Dodaj do ulubionych

LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.)

07.03.05, 10:05
Hej.
Z poprzedniego lubelskiego wątku zrobił się już niezły tasiemiec, więc
postanowiłam założyć nowy jako jego kontynuacjęsmile
Lublinianki zapraszam - piszcie co u Was słychać.
Pozdrawiam
Monika
Obserwuj wątek
    • mbuk Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 07.03.05, 10:58
      hej lublinianki smile
      kiedy wy macie terminy ?? bo mi zostało jeszcze 18 dni do 25.marca !!
      ale czuję się świetnie, nie jest mi wcale ciężko (+8kg) mam syndrom "wicia
      gniazda" bo ciągle latam i sprzątam, już nie mam właściwie co sprzątać smile
      dla dzidzi już wszystko kupione, przygotowane i leży w pokoiku i czeka smile
      Ale dzidzia też czeka... na wiosnę smile)
      piszcie jak się czujecie i jeżeli też jesteście już w końcówce to czy pijecie
      jakieś herbatki? (np. z liści malin) albo bierzecie jakieś inne specyfiki ??
      pozdrawiam
      Marzena
      • monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 07.03.05, 11:11
        Fajnie że się tak super czujeszsmile
        Ja mam termin z OM na 27.06, a wg USG 04.07.
        Choć dopiero minęłam półmetek to czuję się już trochę ociężała. Być może to z
        powodu dużego brzucha - wyglądam jak pod koniec pierwszej ciąży. Na plusie mam
        już 5kgsad A poza tym dokucza mi bardzo brak porządnego odpoczynku - rano
        praca, po południu córeczka chce żeby się z nią bawić, a wieczorem dosłownie
        padam na nos. I choć dziś dopiero poniedziałek, to ja już marzę o przyszłym
        weekendzie. A przede wszystkim baaaardzo, baaaardzo tęsknię za wiosną.
        m.
      • mrufka4 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 17.03.05, 12:49
        Na jutro mam termin licząc od OM z Usg na 28.03.2005 kurcze już się doczekać nie
        mogę ale byłoby super jakby udało się w poniedziałek. Miałabym z głowy prezent
        urodzinowy dla tatusia smile
        Dziewczyny trzymajcie kciuki
        Pozdrawiamy
        Magda i Zosia jeszcze 2w1
        • monika_oli trzymamy :) 17.03.05, 13:30
          smile
          • joanna_dragan Re: trzymamy :) 17.03.05, 15:40
            My tez
            Asia i Pola
        • mbuk do mrufka4 17.03.05, 15:54
          ty też masz nadzieję, że zrobisz prezencik dla tatusia ?
          ja muszę się postarać w niedzielę 20.III w urodziny męża smile)
          nie mam czasu latać po sklepach ; ) a córeczka przebiłaby wszystkie prezenty smile)
          Marzena
    • joanna_dragan Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 07.03.05, 15:56
      No fajnie ze ktos sie wreszcie wzial za skrot tego watku . Ja tez o tym
      myslalam ale nie jestem taka biegla komputerowo. A co do mnie to z mojego
      suwaczka wychodzi ze zostalo nam 47 dni do konca. Ale mozliwe ze to sie troche
      przeciagnie. Syndromu sprzatania nei mam bo do mnie przychodzi pani , ktora to
      robi ale za to mam panike ze moje dziecko ma za malo ubranek. Chociaz ostatnio
      mama mi powiedziala ze w kwietniu ma byc juz goraco wiec troche przystopowalam
      z tymi zakupami ciuchowymi.
      Dziewczyny odzywajcie sie troche zeby bylo wiadomo kto juz kto jeszcze nie ,
      jak sie kto ma
      Mam wrazenie ze to sie zbliza Boze Narodzenie a nie Wielkanoc.
      A przypomnialo mi sie ze w Tesco jest promocja pieluch fioletowych. Kupilam
      nalalam wody i nawet nie bylo tak zle
      Pozdrowienia Asia i Pola
      • margerita811 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 07.03.05, 19:52
        witam ja równierz oczekuję mojego szczęścia w marcu a dokładnie 27 mam termin
        czyli wielka niedziela mnie czeka jeśli będzie punktualne.Już w sobotę wejdę na
        38 tydzień czyli mogę już rodzić.I czekam z niecierpliwośćią bo męczę się już
        niesamowiciesmile
        • joanna_dragan Re: Do Margerita 07.03.05, 22:59
          27.03 to swietna daya na urodzenie diecka ja sie wtedy urodzilam 27 lat temu
          tylko ze to byl Lany poniedzialek
          Pozdrawiam Asia i Pola
          • margerita811 Re: Do Margerita 10.03.05, 20:19
            Ja w sumie mam nadzieję że moje szczęśćie się pośpieszy bo nie bardzo usmiecha
            mi się pobyt w szpitalu na swiętasmileSamopoczucie jak u mnie jest super chociaż
            zmęczenie daje mi się we znaki moze dlatego że jeszcze pracuje ale spacerki do
            pracy dobrze mi robiąsmileA może lubelskie mamusie maja jakieś pomysły na fajne
            imię i dla chłopca i dziewczynki bo my nie możemy się zdecydowacsadWszystkie są
            pięknesmileMój pierwszy syn ma na imię Kacper-Wiktor
        • mbuk Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.03.05, 10:15
          hej smile
          mamy terminy blisko siebie smile)
          a w którym szpitalu będziesz rodziła ? ja na Lubartowskiej, mam tam swojego
          lekarza prowadzącego i umówiłam się z położną.
          ja na szczęście nie męczę się wcale, czasami tylko brzuch mnie pobolewa jak na
          okres i stawia mi się, ale to nic w porównaniu z tym co wypisują dziwczyny na
          marcowym wątku.
          Dzidzia tylko nieziemsko bryka, nie wiedziałam, że może aż tak smile Jest już
          ustawiona do startu i wyciaga sobie nóżki i rączki w mój prawy bok, tak jakby
          chciała tam zrobić sobie wyjście.
          pozdrawiam Marzena
    • agga_27 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 07.03.05, 20:34
      Hej dziewczyny!
      Już tu kiedyś byłam, ale daaawno, wtedy miałam więcej czasu żeby zaglądać bo
      byłam na zwolnieniu, a teraz już znowu pracuję, ale planuję chyba tylko do końca
      marca, bo coś ostatnio całymi dniami jestem senna, może to dlatego że to już 32
      tc minął, a może to pogoda, sama nie wiem, wy też jesteście takie nie do życia
      ostatnio? Chodzę tez na szkołę rodzenia na Jaczewskiego, z nadzieją że łatwiej
      będzie mi przejść poród i nie będzie to dla mnie jedna wielka niewiadoma, a do 2
      maja już całkiem niedaleko! Na razie czekam na wiosnę...

      Pozdrawiam cieplutko
      Aga i Julcia w brzuszku
      • monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.03.05, 07:44
        Maj, Jaczewskiego - przypomniało mi się moje oczekiwanie na córeczkę z przed 2
        lat - miała się urodzić 5-go, a przyszła na świat 12-go maja. Szkoda że tym
        razem nie udał nam sie też majowy dzidziuś - już tęsknię do wiosennych
        spacerków z wózeczkiemsmile Ale to nic - jak maluszek urodzi się czerwcu/lipcu -
        to też sobie jeszcze pospacerujemy, tyle że mają być upały. Ale to akurat w tej
        chwili mi nie przeszkadza, bo bardzo mi brakuje ciepełka na dworze.
        Oby do wiosnysmile
        m.
        • sylwiawm Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.03.05, 12:04
          Ale ten czas leci. Ja mam termin na 12 maja. Już liczę dni do końca. Brzuch
          coraz częściej mi twardnieje mimo brania Cordafenu i czasami boli jak na @. Raz
          czuję się ocięzala, a innym razem lekka jak piórko. Poza tym od kilku dni boli
          mnie noga w biodrze. Może macie jakiś sposób na ten ból?
          W koncu zapisałam się do szkoły rodzenia na Lubartowskiej. Już w czwartek
          pierwsze zajęcia. Ciekawe jak bedzie.
          • mbuk Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.03.05, 15:05
            będzie bardzo fajnie zobaczysz smile
            ja właśnie skończyłam zajęcia w tamtym tyg. i zdecydowanie mam inne podejście
            do porodu - lepsze, jestem spokojniejsza. Mąż też jest zadowolony i na 100%
            chce uczestniczyć w porodzie. Zobaczysz jak całkiem inne jest potem podejście
            personelu do ciebie.
            Już się umówiłam z położną która twierdzi, że po szkole rodzenia dam sobie radę
            i ona nie będzie mi musiala nic tłumaczyć. Zobaczymy jak będzie w
            rzeczywistości.
            Pozdrawiam Marzena
    • ewcia_80 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.03.05, 22:04
      Witam!! Termin wg usg i OM oscyluje w okolicach 05.05.05. Oby się tak udało!!!
      Strasznie się boję urodzić za wcześnie i bardzo chciałabym, aby przyszło na
      świat w maju. Rodzić mam zamiar na Jaczewskiego. Pozdrawiam wszystkie coraz
      pulchniejsze (jak ja) mamusie!!!
      • mbuk Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.03.05, 22:36
        piękna data smile obyś trafiła smile))
      • monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 09.03.05, 07:23
        smile
        Faktycznie piękny terminsmile
        Ja (tak jak pisałam wyżej), miałam taki sam - na 05.05 ale dwa lata temu -
        córeczka przyszła na świat równo tydzień po nim.
        smile
      • agga_27 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 14.03.05, 17:25
        Hej ewcia_80!
        To może się spotkamy na porodówce! Moja Juleczka powinna się urodzić 2 maja i
        tez na Jaczewskiego!!! Ale tak do końca nigdy nie wiadomo, kiedy maleńka zechce
        przyjść na światsmile

        Pozdr
    • monika_oli słoneczko:) 10.03.05, 11:00
      Witam dziś baaardzo słonecznie.
      Nie uważacie że od razu zrobiło się cieplej (chociaż spory mróz nadal trzyma)?
      Przyznaję że o wiele łatwiej było mi dziś wstać do pracy, niż jeszcze kilka dni
      temu. Może wreszcie przyjdzie wiosna. Zostały jeszcze tylko dwa tygodnie do
      świąt. Wyobrażacie sobie że moglibyśmy obchodzić Wielkanoc zimą?
      m.
      • sylwiawm Do mbuk 10.03.05, 11:12
        Dzisiaj zaczynam szkołę rodzenia, ale z tego wszystkiego zapomniałam zapytac
        gdzie odbywają się te zajecia. Ty chodziłaś na 17h? Napisz mi jeszcze w którym
        tygodniu zaczęłaś zajęcia. Dzieki
        • mbuk Re: sylwiam 10.03.05, 11:26
          zajęcia odbywają się na IIIp., wychodzi się prosto z windy na salę
          konferencyjną (chyba tak się nazywa) a po prawej jest sala do ćwiczeń.
          Chodzilismy na różne godziny, zależy jak wszystkim pasowało, dzieliliśmy się na
          grupy tylko jak były ćwiczenia.
          Ja zaczęłam zajęcia jak byłam w 31 tyg. ale były też dziewczyny w 35tyg, różnie
          pozdrawiam Marzena
    • mbuk wózki 11.03.05, 09:39
      czy zakupiłyście już wózeczki dla swoich dzieciaczków ? a jeżeli nie to może
      już macie jakieś typy. Szczerze mówiąc nie wiedziałam, że wybór wózka to będzie
      taki problem wink
      Wiem, że nie zawsze też można mieć taki wózek jaki się spodoba. My musieliśmy
      od razu odrzucić nasze wybrane na początku wózeczki (mąż wybierał trójkołowce -
      b.ciężkie) jak dowiedzieliśmy się ile ważą sad
      mieszkamy na 4p bez windy więc musimy kupić lekki wózeczek.

      pozdrawiam Marzena
      • sylwiawm Re: wózki 11.03.05, 13:30
        Jeszcze nie kupiliśmy, ale już się zdecydowaliśmy na Implast 4XL model 2005 z
        pompowanymi kołami. Spełnia wszystkie moje oczekiwania, zwłaszcza co do wagi.
        Podobał mi się jeszcze z Beby Confort Kart, ale jest okropnie drogi i nie stać
        nas na taki zakup. Nam tesciowie sponsoruja wózek, ale nie chcemy ich narażać
        na takie koszty.
        Dzięki mbuk za wskazówki co do szkoły rodzenia. Trafiliśmy bez problemu. Co do
        terminu jesteśmy drudzy, bo jest jeszcze para co maja termin porodu na koniec
        kwietnia, a reszta duzo później. Jest nawet dziewczyna chyba w 24 tygodniu
        (myśle, że to troszkę za wcześnie). Czy ty jak byłaś to wam dawali różne
        gratisy? Dostaliśmy wczoraj czapeczkę dla maleństwa i myjkę oraz płytę, próbki
        kremów i informator o krwi pępowinowej. Ogólnie podobało mi się smile
        • mbuk gratisy 11.03.05, 16:12
          tak dostaliśmy ze trzy razy jakieś gazetki z gratisami, środki czystości,
          czapeczka, lovela-płyn do płukania, i z oilatum kremik, do kąpieli i szamponik.
          Tez jakieś płytki z bajkami i piosenkami. Takie tam drobiazgi smile
          ciekawa jestem czy tym razem też jest tak dużo par młodych rodziców ?
          zobaczysz, że wciągniesz się w te zajęcia tak, że szkoda ci będzie nawet
          jednych opuścić smile
          pozdrawiam
          Marzena
          • sylwiawm ;) 11.03.05, 22:23
            To było takie pierwsze spotkanie -organizacyjne i jak na razie jest 12 osób,
            czyli 6 par. Jak wiekowo to nie mam pojęcia, ale tak na oko to są młodzi. Tylko
            2 pary wydawały mi się starsze. Teraz będzie spotkanie z położną. Mam
            nadzieję, ze po tej szkole minie mi strach przed porodem i skocza się koszmary.
            Nie wiem jak wy ale ja mam bardzo realistyczne sny. Przeważnie to koszmary.
            Dzisiaj śniło mi się, ze goniłam złodziejkę i mało co nie przejechal mnie
            pociąg. Potem inna zlodziejka chciała okraść moją babcię to ją zabiłam i
            wyrzuciłam na tory. Gdyby nie moje malenstwo w brzuszku, które chyba czuło moj
            strach i kopalo z całej siły to nadal śniłby mi się ten horror. Już boję się co
            dzisiaj mi się przyśni sad
    • emama24 Szkoły rodzenia 11.03.05, 09:55
      Witam wszystkie kobietki.
      Czy któras orientuje sie czy jest szkoła rodzenia przy Jaczewskiego, bede tam
      rodziła wiec chciałabym tam chodzic do szkoły rodzenia. I czy wogóle polecacie
      taką szkołę?? Czy są tam jakieś ciekawe rzeczy, czy tylko strata czasu? Jeszcze
      sie nigdzie nie zapisałam.

      Pozdrawiam cieplutko
      A to moje maleństwo w 25,2 tyg, czyli wczorajwink
      img193.exs.cx/img193/3880/dsc000283aj.jpg
      • agga_27 Re: Szkoły rodzenia 14.03.05, 17:22
        Hej!
        Ja właśnie jestem w trakcie chodzenia na szkołę rodzenia na Jaczewskiego.
        Niestety strasznie drogo to teraz kosztuje - aż 500 zł!!! (jak się zapisywałam
        była mowa o 300 zł), no ale jednak się zdecydowałam, bo strach przed porodem
        jest, a chce rodzić właśnie tam (moje koleżanki były zadowolone bardzo), no a
        dzięki takiej szkole pozna sie położne które moga odbierać poród, a ponoć jak
        się jest ze szkoły rodzenia to takie rodzące od razu są przyjaźniej traktowane,
        zresztą - od razu cię pamietają. Zajęcia są 2 razy w tygodniu po ok. 2 godziny
        przez 6 tygodni, Trzeba się zapisać z dużym wyprzedzeniem, bo są kolejki. Koszt
        jest rzeczywiście duży, ale ze względów przede wszystkim jw. ja się mimo
        wszystko zdecydowałam. Jakbys sie zdecydowała to podaje ci nr tel. 72 44 771,
        prosić położną oddziałową. Jak na razie najbardziej jestem (i mąż też)
        zadowolona z zajęc z opieki nad noworodkiem, dużo się naprawdę dowiedziałam.
        Jutro idziemy zwiedzać trakt porodowy, zobaczę więc co mnie czeka smile

        Pozdrawiam wszystkie mamy
        Aga i Julcia (33 tc)
    • mrufka4 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 11.03.05, 14:02
      Witam Lubelskie przyszłe mamusie.
      Termin z OM 18-03-2005 z USG 28-03-2005 bardzo chciałabym wyjść na święta do
      domu ale cóż tu rządzi natura.Planujemy rodzić na Kraśnickich (rodzinny)i jutro
      wybieramy się obejrzeć trakt porodowy.
      Wyprawka skompletowana w 100 % nawet torba do szpitala spakowana smile
      Ogólne samopoczucie dobre niestety noce to koszmar bezsenność i ból kręgosłupa,
      ale ponieważ cała ciąża wzorowa to nie narzekam.
      Pozdrawiamy
      Magda i Zosia
      • monika_oli do Mrufka4 11.03.05, 14:11
        Witam ciepło w ten chłodny dzień.
        Odzywaj się do nas i koniecznie daj znać jak już urodziszsmile
        Życzę powodzenia i wszystkiego dobrego.
        Pozdrawiam
        Monika

        P.S. Jak bedziesz mieć już dzidzię przy sobie, to w razie kłopotów (oby nie)
        czy wątpliwości związanych z laktacją zajrzyj koniecznie na forum "Długie
        karmienie piersią" (link w mojej . Założycielka - Fizula jest również z
        Lublina. Przygotowuje się ona do zostania międzynarodowym doradcą laktacyjnym,
        ma ogromną wiedzę i napewno zawsze pomoże.
        • monika_oli Re: do Mrufka4 11.03.05, 14:12
          Odnośnie linku do forum - jest w mojej sygnaturce, ale mi 'zjadło'
          m.
          • mrufka4 Re: do Mrufka4 12.03.05, 20:13
            Dzięki bardzo. Ponieważ planuję karmić wyłącznie piersią conajmniej do 7 m-ca
            chętnie skorzystam z rad doświadczonych osób.
            Jak już będzie po wszystkim to na pewno się odezwę i opowiem jak było.
            Pozdrawiam przyszłe mamy z Lublina

            Magda z Zosią 2w1
    • mbuk hej gdzie jestescie? 14.03.05, 13:19
      wszystkie śpicie, mna spacerkach czy rodzicie wink
      co u was słychać ??
      ja dzisiaj umówiłam się z położną, przy okazji zrobi mi ktg i zobaczymy czy już
      się szykować smile
      a poza tym to dłuży mi się ten marzec sad i brak tej wiosny mnie dobija.
      Dobrze, że z samopoczuciem u mnie ok, wysypiam się i oczywiście codziennie
      sprzątam smile nosi mnie strasznie.
      Może też uda mi się męża namówić na zakupki jakieś po pracy, w coś świątecznego
      bym się zaopatrzyła to bliżej mi będzie do Świąt, wiosny i porodu wink

      pozdrawiam Marzena
      • monika_oli Re: hej gdzie jestescie? 14.03.05, 13:27
        Też miałam o to samo zapytaćsmile
        Ja ciągle w pracy. Dziś z małą przerwą - na wizytę u gina. Wróciłam w świetnym
        humorze - wyniki badań dobre, ciśnienie też ok. i tylko kilogram do przodu
        (bałam się że przy moim apetycie będzie wiecejwink No i najważniejsze -
        wytargowałam skierowanie na USG. Ciekawe jaki numer zrobi nam dziedziuś -
        zapisałam się na Prima Apriliswink
        Pozdrawiam
        Monika
        • margerita811 pozdrowienia:) 14.03.05, 18:43
          Witam! wszystkie mamusie ja jeszcze sobie chodzę chociaż wszelkie znaki na
          niebie wskazują że to już wkrótcesmileczekam z niecierpliwościąsmileale jeszcze jutro
          biegnę na ostatnie usg i zobaczymy co na to moje szczęściesmilePozdrawiamsmile
        • joanna_dragan Re: hej gdzie jestescie? 15.03.05, 11:38
          Czesc czesc! Ja tez sie melduje jeszcze nie urodzilam , moje malenstwo jest
          bardzo ruchliwe od paru dni imam wrazenie ze troche zmienilo pozaycje bo mam
          cos takiego twardego nad pepkiem chyba pupcia. wczoraj odwiedzilysmy Rampersa
          zeby zamowic koszyk wiklinowy ale sie okazalo ze Drewex sie wycofal z produkci
          wiec musimy kupi kolyske na poczatek. Ale na wieksze zakupy szykujemy sie po
          Swietach.
          Pozdrawiamy Asia i Pola
          • mbuk Re: hej gdzie jestescie? 15.03.05, 12:55
            a ja się wczoraj wybrałam na KTG i położna się ze zdziwieniem pytała czego nic
            nie mówię, że czuję skurcze, a ja nic a nic nie czułam. Miałam 4 skurcze w
            ciągu 10 min smile to chyba dobrze, gorzej byłoby gdyby mnie coś bolało a nic nie
            wychodziło na ktg.
            No i powiedziała mi żebym torbę przyszykowała no i może się w tym tyg.
            spotkamy smile
            tak sobie chyba to wbiłam w głowę, że od wczoraj boli mnie brzuch jak na okres
            i wogóle wszystko, czuję się jakbym na rowerze jeździła cały dzień smile
            ciekawie czy to już "to" czy jednak nie sad już chcę dzidzi !!!!!

            pozdrawiam Marzena
            • monika_oli Re: hej gdzie jestescie? 15.03.05, 13:46
              Kto wie - może już na święta będziesz z maleństwem w domkusmile
              Życzę wszystkiego dobrego.
              Pozdrawiam
              Monika
          • monika_oli do Joanna_dragan 15.03.05, 13:44
            A byliście w Baby Fancie? Ja dawno go nie odwiedzałam (przynajmniej tej części
            z łóżeczkami), ale jak kiedyś byłam to widziałam tam wiklinowe koszyki (takie
            na kółeczkach) z fajną pościelą i baldachimem (tyle że pewnie nie w kompleciesad
            Tak właściwie to chyba jest tam większy wybór niż w Rampersie. A może to ja się
            do tego Rampersa tylko uprzedziłam - mam do obu tych sklepów prawie taką samą
            drogę, tylko że do Baby Fanta nie muszę targać wózka ani małej po schodach,
            więc może dlatego częściej go odwiedzam.
            m.
            • sylwiawm Re: do Joanna_dragan 15.03.05, 14:27
              W Baby fancie na pewno są kosze wiklinowe. Super wygladaja. Pościel i baldachim
              dokupuje się oddzielnie. Dzisiaj znowu oznaczałam glukozę az 75. Ale się
              kiepsko czuję. Wziełam już 2 Cordafeny i brzuch boli jak na @ do tego
              twardnieje az ból przechodzi na plecy. Mam nadzieję, że niedługo przejdzie.
              Ciekawe jak wyjdzie. Dzisiaj odbieram wyniki.
              • monika_oli Re: Sylwiam 15.03.05, 14:35
                Hej.
                Czy rozmawiałaś o tych bólach z lekarzem - to mi 'wygląda' jak skurcze porodowe.
                Koniecznie się skonsultuj - jeszcze przecież nie czas żebyś zaczęła rodzićuncertain
                m.
                • sylwiawm . 15.03.05, 16:24
                  Tak rozmawialam. Dał mi Cordafen na skurcze. Jak beda silniejsze ma zmienic na
                  cos mocniejszego. Odebrałam wyniki. Najbardziej niepokoi mnie glukoza. Na czczo
                  72 po obciazeniu 75g glukozy, a po 2 godzinach 156. Oj chyba nie jest dobrze.
                  Wiecie co mnie teraz czeka?
                  • mrufka4 Re: . 15.03.05, 17:04
                    Witam. Ja obciążenie glukozą miałam 164 po 2 godzinach więc gin skierowała mnie
                    na Staszica do poradni diabetologicznej. Tam jest przemiła Pani doktor
                    Szyprowska która powiedziała mi jak się odżywiać no i co 2 tygodnie musiałam
                    badać tam cukier. Badania okazały się dobre więc wszystko ok mam nadzieję że u
                    Ciebie wszystko będzie ok z tego co się orientuję nie jest z Tobą tak najgorzj
                    cukrzycy mają cukiej po 400. Tak więc uszy do góry
                    • mbuk Re: glukoza :( 16.03.05, 12:17
                      ja też przerabiałam te badania i wiecie ile mi wyszło - 366 sad
                      jak wszyscy zerkali na moje papiery to byli mocno zdziwieni, byłam z wynikami u
                      3 lekarzy i wszyscy od razu mówili, że to pomyłka. No ale trzeba było to
                      sprawdzić.
                      W końcu moja gin. położyła mnie u siebie na oddziale i powiedziała, że tak w
                      szpitalu sprawdzą najlepiej, żebym nie musiała latać po laboratoriach i kuć się
                      nie wiadomo ile razy.
                      No i okazało się, że wszystko jest w normie, a w laboratorium to normalnie się
                      pomylili sad
                      ech ale stresów się trochę najadłam, no bo wynik 366 to jak jakiś schorowany
                      cukrzyk a u mnie w rodzince nikt nie choruje.
                      mam nadzieję, że wam się nie trafią błędy podczas badań
                      Marzena
                      • sylwiawm Re: glukoza :( 16.03.05, 22:30
                        E to nie mam czym się martwić. Jutro mam wizytę u gina- wszystko się wyjaśni. I
                        jutro szkoła rodzenia smile
                        • sylwiawm Re: glukoza :( 18.03.05, 08:36
                          Gin nie był zbytnio zadowolony z tych wyników. Kazał ograniczyć mi słodycze.
                          Mam ogromnego stracha po wczorajszej szkole rodzenia. Teraz to dopiero sie boje
                          nie tylko porodu ale jak to bedzie po.
                          Mrowka4 jak sie czujesz? Bede trzymac kciuki za ciebie aby wszystko poszło po
                          twojej mysli smile
                          • mrufka4 czekamy 18.03.05, 14:01
                            Cały czas czekamy. W nocy skurcze przepowiadające (chyba)ale nic. Jestem trochę
                            spuchnięta i nie mogę się doczekać.
                            Obawiam się żebym nie musiała czekać do kwietnia co teoretycznie jest możliwe.
                            Zwolnienie od gin mam do 21-03 więc jak się nie zacznie to czeka mnie jeszcze
                            wizyta u internisty po zwolnienie.Mam nadzieje że nie będzie robić problemu bo
                            ja nie mam zamiaru tracić śmiesznie krótkiego macierzyńskiego przed porodem.
                            A może do tego czasu urodzę??
                            Trzymajcie kciuki
                            Magda i Zosia jeszcze 2 w 1
                            • margerita811 jeszcze nie:( 20.03.05, 18:34
                              Ja już mam skurcze, niesamowite bóle krzyża itd ale jakoś mojemu szczęściu
                              wcale się nie spieszysad Termin mam na 27 ale nie usmiecha mi się poród w
                              terminie tak już bym chciała przytulić tą moją Kruszynkę.Mam nadzieję że moja
                              Kropeczka się pospieszy i moze będziemy na swięta w domku.Bo już mi tak
                              strasznie ciężkosmilePozdrawiam wszystkichsmile
                              • mbuk do margerita811 20.03.05, 18:52
                                mam pytanko, w którym szpitalu rodzisz ?? może się spotkamy smile
                                ja mam termin na 25.III
                                na KTG wychodzą mi skurcze, ale ja nic nie czuję. Ostatnie USG wykazało, że
                                dzidzia się szybciej rozwija i na pewno urodzę przed świętami. W 38 tyg. 3200g.
                                W piątek byłam u lekarza zeby się upewnić czy w weekend nie urodzę, ale nadal
                                cisza sad
                                no i teraz mam się zgłosić jutro, jeżeli będzie jakieś rozwarcie - zostaję w
                                szpitalu i gin. się postara żebym urodziła w tym tyg. a jeżeli nie to wracam do
                                domku i czekam dalej - buuuuuuu
                                dłuży się strasznie, siedzę jak na szpilkach i wsłuchuję sie w każdy ruch
                                dzidzi, ja już chyba wariuję
                                pozdrawiam Marzena
                            • mrufka4 czekamy 22.03.05, 18:16
                              My cały czas czekamy.Dostałam zwolnienie od internisty więc nie przejmuję się że
                              ZUS zacznie mi naliczać macierzyński.Poszłam dzisiaj na KTG i chociaż planuję
                              rodzić na Kraśnickich na KTG poszłam na Staszica bo było mi po drodze. Byłam
                              bardzo mile zaskoczona na kraśnickich trafiałam na bardzo nieprzyjemne
                              pielęgniarki a tu wszyscy mili uprzejmi aż dziw że to państwowy szpital i teraz
                              zaczynam się ostro wahać. Może któraś mogłaby mi doradzić gdzie rodzić chodzi mi
                              głównie o dwie rzeczy 1 na Kraśnickich 2 osoby na sali + mąż siedzi ile chce,2
                              nie ma problemu z porodem rodzinnym,nie wiem jak jest na Staszica co robić????
                              • ana50 Re: czekamy 24.03.05, 13:18
                                Droga mrufko! Ja rodziłam na Stasica rok temu. Jesli chodzi o poród to nie
                                trzeba deklarowac wsześniej czy chce sie poród rodzinny czy nie. Po prostu
                                jeśli do szpitala przyjeżdża z tobą mąż, to jest to naturalne, że uczestniczy w
                                porodzie. Nikt nie robi problemu. Są tylko dwie sale porodowe i w każdej po
                                jednym łóżku porodowym.
                                Dla mam po porodzie jest 5 sal. W których leżą też dziewczyny oczekujące na
                                poród. W salach są po cztery łóżka. I specjalne wanienki do mycia dzidziusiów.
                                Mamy mogą kąpać same jeśli chcą. Od godziny 14 mogą przychodzić tatusiowie i
                                siedzieć do wieczora. Inne osoby z rodziny nie są mile widziane bo w salach
                                jest ciasno i po prostu nie ma miejsca.
                                Ciuszki dla dzieci zapewnia szpital i przysługuje 5 pampersów na dobę. Dostepna
                                jest oliwka, waciki, sól fizjologiczna dla dzieciaczków.
                                Dla mam super chłonna, wyjałowiona lignina, która wbrew pozorom nie przecieka.
                                W dowolnej ilości.
                                Rok temu było tak, że mamy, których dzieci miały jekąś infekcję po porodzie lub
                                żółtaczkę i musiały zostać dłużej, były wypisywane do domu. Ale mogły
                                przychodzic o każdej porze i siedzieć cały dzień. Mamy z poza Lublina
                                zostawały.
                                Jest jedna wspólna łazienka z kilkoma prysznicami. Więc wieczorem i rano jest
                                tłok. Gdybys miała jeszcze jakieś pytania pisz. Postaram sie odpowiedzieć.

    • margerita811 pozdrawiam 20.03.05, 19:01
      jak jakaś przyszła lub obecna mamusia chce porozmawiać tak bardziej
      prywatniesmile to jest mój numer gg 1505159
      • sylwiawm Re: pozdrawiam 20.03.05, 23:08
        A ja sie troche boje bo mam coraz czeste skurcze. Mam nadzieję, ze choc do
        początku maja moja malutka wytrzyma.
        • joanna_dragan Re: pozdrawiam 21.03.05, 10:41
          Czesc! ja mam termin na 23.o4 ale u mnie glucha cisza w sensie braku
          jakichkolwiek oznak zblizania sie porodu. To dobrze chociaz juz mi sie troche
          ta ciaza znudzila. Na razie to sie szykuje do światecznego obzarstwa bo jak sie
          karmi to sie juz wszystkiego ni pojje. Dobrze ze chociaz pogoda sie poprawia to
          moze na Świeta bedzie ladnie.
          Pozdrawiam Asia i Pola
    • monika_oli studniówka;) 21.03.05, 11:33
      Tak właściwie to już nawet mniej mi zostało - 98 dni do daty wyznaczonej z om.
      Wy chyba wszystkie macie wcześniejsze terminy (już się pogubiłam) - mam
      nadzieję że mnie później nie zostawicie tu samej, że będziecie czasem zaglądać.
      Pozdrawiam
      Monika
      • margerita811 buziaczki 21.03.05, 17:56

        • margerita811 Re: buziaczki 21.03.05, 17:59
          Ja powiedziałam mojemu Skarbeczkowi że albo dziś albo jutro a jak nie to
          dopiero po świętach smileBo też mam ochotę na małe obżarstwo smileOd dzisiaj już nie
          chodzę do pracy bo mój gin kazał mi już odpoczywać tak właściwie chciał mnie
          już położyć ale nie dałam sięsmilePozdrawiam mamuskismile
          Marta i Nasz Skarb
          • margerita811 Re: buziaczki 21.03.05, 18:02
            aaaa zapomniałam wczoraj miałam takie bóle że prawie chciałam już wyruszac do
            szpitala ale przeszłosadmoże dzisiajsmile
            • monika_oli Re: buziaczki 22.03.05, 11:24
              Super że masz taki dobry humorsmile
              Melduj się tutaj dokąd będziesz w domku - jak znikniesz to będziemy wiedzieć że
              następnym razem odezwiesz się już mając maluszka poza brzuszkiemsmile
              Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
              Monika
              • margerita811 Re: buziaczki 22.03.05, 11:50
                wedle życzenia melduję że nic się nie dzieje robię sobie przedświąteczne
                porządkismilei spędzam czas z moim starszym Robaczkiem bo jest coraz bardziej
                zazdrosny o przyszłe rodzeństwo.A u Kruszynki nic ciekawego nogi w moich
                żebrach stukanie główką w szyjkę macicy i pęcherz(ból niesamowity)i nic po za
                tym pozdrawiamsmile
                Marta i Nasz Skarb
                • sylwiawm Re: buziaczki 22.03.05, 11:59
                  A może to cisza przed burzą?
                • monika_oli Re: buziaczki 22.03.05, 12:03
                  No to trzymaj sięsmile
                  A, jeśli wolno spytać, ile ma lat Twoje starsze dziecko? Ja przyznaję, też się
                  obawiam zazdrości - moja córeczka będzie mieć nieco ponad dwa latka, jak
                  maluszek się urodzi. Czasem mi się wydaje że rozumie jak rozmawiamy o
                  dzidziusiu, że będzie starszą siostrą, a innym razem mówi że ona też ma w
                  brzuszku dzidziusia, więc do końca nie wiem jak to będzie.
                  m.
                  • margerita811 Re: buziaczki 22.03.05, 15:02
                    Może rzeczywiście cisza przed burząsmileMo starszy syn ma 4,5 roku i to jest
                    troszkę dużo bo wszystko rozumie nie dość że jest juz duży to bardzo
                    inteligentny ale jest jeden plus tak juz sobie wszystko sam poukładał w swojej
                    malutkiej główce że zadziwia mnie jego spostrzegawczość i zdolność takiego
                    myślenia do przodu.Ale ja czuję to kłucie zazdrości w jego serduszku ale myślę
                    że będzie dobrzesmile
                    • sylwiawm do margerita811 23.03.05, 12:12
                      Jak jest dzisiaj? odezwij sie jak jestes?
                      • margerita811 Re do sylwiawm 23.03.05, 13:17
                        W nocy myślałam że to już! miałam skurcze co półgodziny ale niestety przeszło
                        misad-A dzisiaj czuję się nawet dobrze właśnie wróciłam ze spacerku z moim
                        synusiem takak piękna pogoda że szkoda siedzieć w domkusmileDotleniliśmy się i
                        teraz odpoczywamysmileI ciąąąąągle czekamy na ta chwilęsmileą co u Ciebie smile
                        Marta i Nasz Skarb
                        • sylwiawm do margerita811 23.03.05, 13:46
                          Coraz szybciej się męcze. Właśnie umyłam 2 okna. Zostały mi jeszcze 2 ale nie
                          dam już rady dzisiaj. Zostawię sobie na jutro. Mi zostało do terminu porodu 50
                          dni. Ciekawa jestem jaki dzien urodzin wybierze sobie twój maluszek. Na kiedy
                          masz termin?
                          • margerita811 do sylwiawm 23.03.05, 15:31
                            Ja okna myłam w zeszłym tygodniu a wczoraj prałam dywansmile(żeby troszkę
                            przyśpieszyc)ale nic termin mam na 27 czyli na Wielką Niedzielę i tak sobie
                            myślę że może moja dzidzia bedzie punktualna jak na złość ale w sumie to już
                            nie ma znaczenia bo tak bardzo chciałabym już przytulić tą kruszynkę jak
                            najszybciej i niech to nawet bedzie w świeta aby wszystko poszło ok.Trzymaj się
                            cieplutko i nie przemęczaj się smile
                            • margerita811 pozdrowienia 25.03.05, 11:10
                              Witam!!Wszyscu zamilkli na te dwa dni czyżby wszyscy tak strasznie porządkowali
                              u mnie nic ciekawego wszystko po staremu nic się nie dziejesadDzisiaj gorzej się
                              czuję bo mam nizsze ciśnienie i słabo mi troszkę.Piszcie co u was bo mi smutno
                              jak nic nie piszeciesadPozdrawiam
                              • monika_oli Re: pozdrowienia 25.03.05, 11:22
                                Ja dziś króciutko, bo mam w pracy 'młyn'.
                                Gorąco i świątecznie pozdrawiam.
                                Wszystkiego dobrego.
                                Monika
                                • margerita811 Re: pozdrowienia 26.03.05, 13:16
                                  No cóż ja się jeszcze trzymam i nic się nie zapowiadasmileZyczę wam wszystkim
                                  Wesołych i Radosnych Świątsmile
                                  • sylwiawm Re: pozdrowienia 28.03.05, 21:25
                                    Święta, święta i po świętach. U mnie już tylko 45 dni zostało. Teraz to bardzo
                                    szybko zleci. Cieszę się, ze mam termin na maj, a nie na lato. Chodzić z takim
                                    brzuchem w lecie byłoby ciężko. Teraz już się meczę. Dobrze, że nie ma upałow
                                    jeszcze. A jak wasze brzuszki smile?
                                    • monika_oli Re: pozdrowienia 29.03.05, 09:50
                                      U mnie wielkiwink Właśnie wczoraj z trudem dopięłam się w bluzce w której
                                      chodziłam do końca piewszej ciąży - a to jeszcze 3 miesiące. Jak tak dalej
                                      pójdzie, to nie będę miała co na siebie włożyćsad Na szczęście wagowo jak dotąd
                                      tylko +5kg (choć po świętach pewnie więcej;P)
                                      Pozdrawiam
                                      Monika
                                      • margerita811 Re: pozdrowienia 29.03.05, 10:12
                                        Hej!Mój brzuszek jeszcze jestsmileDzisiaj idę na ktg bo to juz dwa dni po terminie
                                        i zobaczymy co powiedzą mądrzy ludzie w kitlachsmileJakoś nie mam ochoty leżeć i
                                        czekać w szpitalu zwłaszcza że z pierwszym leżałam kupę czasusadAle jak widać
                                        mojej Kruszynce się nie spieszy na ten nasz swiatsmileAle jestem dobrej myśli
                                        ciągle gadam do brzuszka i proszę by już jego mieszkaniec wyszedłsmileBo nie
                                        mogę się doczekać mąż i synuś też.Pozdrawiam cieplutkosmile
                                        smile
                                        • monika_oli Re: pozdrowienia 29.03.05, 10:38
                                          Życzę powodzenia. Pewnie tak łatwo się już nie wykręcisz od pobytu w szpitalu.
                                          Dwa tygodnie 'opóźnienia' to sporo - lekarze pewnie zechcą już 'namówić' Twoje
                                          maleństwo do wyjścia.
                                          Pozdrawiam
                                          Monika
                                          • margerita811 Re: pozdrowienia 29.03.05, 10:45
                                            No cóż wiem dziecko jest najważniejszesmile I jak trzeba to nic nie zrobię a tak
                                            marzyłam o porodzie z tzw "rozbiegu" a tu znowu nicsmile
                                            • monika_oli Re: pozdrowienia 29.03.05, 11:12
                                              Wiem coś o tymsmile Ja też z Oliweczką spędziłam w szpitalu więcej niż teoretycze
                                              3 dni. Przyszła na świat dopiero po trzeciej próbie wywołania porodu, a później
                                              jeszcze żółtaczka... Prawdę powiedziawszy, to też mi się marzy przyjazd do
                                              szpitala na sam finał, ale wiem że różnie to może być. Jak poprzednio byłam na
                                              porodówce, to jedna z dziewczyn choć oczekiwała drugiego maluszka też miała
                                              wywoływany poród, bo była sporo po terminie, więc to tylko jedna z teorii że
                                              kolejne dzieciaczki przychodzą na świat wcześniej niż starsze rodzeństwo. Mam
                                              tylko nadzieję, że sprawdzi się chociaż ta o łatwiejszym kolejnym porodziesmile
                                              Monika
                                              • sylwiawm Re: pozdrowienia 29.03.05, 13:25
                                                A moze twoje malenstwo urodzi sie w prima aprilis smile)))
                                                • joanna_dragan Re: pozdrowienia 29.03.05, 14:13
                                                  Czesc grubaski! Wypoczete po Swietach? Ja w sobote zamowilam na Allegro
                                                  wiklinowe lozeczko na kolkach 135 zl z posciela(baldachim, ochraniacz,
                                                  wypelmienie, poszewki, stelaz, przescieradlo i materacyk). Jak przyjedzie to
                                                  wkleje zdjecie, Dzisiaj wieczowrem idziemy na ostatnie USG ciekawe czy moje
                                                  malenstwo jednak jest dziewczynka czy zmienilo plec.
                                                  pozdrawiamy Asia i Pola (albo Szymek)
                                                  • joanna_dragan Re: pozdrowienia 30.03.05, 10:05
                                                    Czesc! bylam wczoraj na USG i moje malenstwo, ktore nadal tylko prawdopodobnie
                                                    jest dziewczynka jest nadal odwrocone glowka do gory. Strasznie sie zmartilam
                                                    bo to moja pierwsza ciaza i jak sie nie przekreci to czek amnie cc co wcale mi
                                                    sie nie usmiecha. Pocieszajace jest to ze na USG ciaza jest mlodsza o 2,5 tyg
                                                    wiec moze do 23 kwietnia sie zdazy odwrocic. Rozmawiam z moja corcia od wczoraj
                                                    i ja prosze ale co z tego bedzie...

                                                    pozdrawiamy ASia i Pola
                                                  • monika_oli Re: pozdrowienia 30.03.05, 10:36
                                                    Nie martw się. Może maleńka jeszcze się odwrócismile Córcia mojej koleżanki też
                                                    była w położeniu pośladkowym. Koleżanka była sporo wcześniej w szpitalu i była
                                                    już nastawiona na cesarkę, a mała w ostatnich dniach jednak sama się
                                                    przekręciłasmile
                                                    Gdzieś czytałam że aby pomóc maleństwu w obraniu pozycji główkowej należy dużo
                                                    spacerować, ponieważ główka jest bardzo ciężka w porównaniu z resztą ciałka i
                                                    dlatego chodzenie może ułatwić jej 'zejście' w dół. A że pogoda Ci sprzyja,
                                                    więc polecam spacerkismile
                                                    Pozdrawiam
                                                    Monika
                                                  • sylwiawm Re: pozdrowienia 30.03.05, 12:30
                                                    Zauwazyłyście, że mbuk się nie odzywa. Ciekawe co u niej słychac? Może
                                                    zapomniała o nas.
                                                  • monika_oli Re: pozdrowienia 30.03.05, 12:52
                                                    Z tego co podejrzałam wyzej, to ona miała termin na 25.03. - może już ma
                                                    dzidziusia poza brzuszkiemsmile
                                                    Margerita też dziś się nie odezwała - pewnie tak jak myślałam została już w
                                                    szpitalu.
                                                    Wykruszamy sięwink
                                                    Może jednak dołączą do nas jakieś nowe 'ciężarówki', bo jak nie to wkrótce
                                                    zostanę tu sama - chyba mam z Was wszystkich najpóźniejszy termin.
                                                    m.
                                                  • sylwiawm Re: pozdrowienia 30.03.05, 13:08
                                                    bardzo mozliwe, że już urodziła i nie wróciła jeszcze ze szpitala. Ona miała
                                                    rodzić na lubartowskiej tak jak ja, a tam leży się 4 dni, chyba że ma się
                                                    cesarke to dłużej. Może ktoś jeszcze dołączy do tego forum i nie bedziesz sama.
                                                    Zresztą przecież jak urodzimy to nie znaczy ze już nie bedziemy tu zagladać.
                                                    Więc i tak nie bedziesz sama
                                                  • monika_oli Re: pozdrowienia 30.03.05, 13:19
                                                    Mam taką nadziejęsmile
    • emama24 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 31.03.05, 08:52
      Witam lubelskie mamy. Troche się nie odzywałam, ale byłam mocno zajęta i teraz
      nadrabiam czytanie wątków - troche tego jest. Ostatnio zaczęłam się interesować
      poważnie wyborem wóżka i łóżeczka. Narazie oglądam w internecie. A Wy już macie
      upatrzone?? Pogoda dziś fajowa wiec moze spacerek po Lublinie?? Już się nie
      moge doczekać kiedy bedzie cieplutko

      Pozdrawiam gorąco, 29tc sie zaczął !!
      • monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 31.03.05, 09:30
        Hej.
        My łóżeczko mamy już kupione - najzwyklejsze, używane za parę groszy.
        Wózki też początkowo wybierałam w necie, ale kiedy później obejrzałam
        wypatrzone modele na żywo w sklepie to bardzo się zawiodłam. Stwierdziłam że
        trzeba zacząć od 'drugiej strony' - wybrać w sklepie i ewentualnie kupić przez
        internet. Ale narazie i tą metodę odpuściliśmy - wybieramy się do Turki do
        Wózkolandu. Słyszałam sporo pozytywnych opinii na temat tych wózeczków.
        Widziałam też jeden z nich na żywo - od razu wpadł mi w oko, jeszcze zanim
        dostrzegłam jaka to firma.
        Pozdrawiam
        Monika
        • joanna_dragan Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 31.03.05, 10:20
          Czesc! do mnie jutro przyjedzie wiklinowe lozeczko, po wozek wybieram sie do
          Turki za 2 tyg, fotelik mam juz w domu wiec zostalo mi tylko pare drobiazgow
          ale to sobie dozuje stopniowo te zakupy bo jestem na zwolnieniu i nie moge sie
          nudzic.
          Pozdrawiam Asia i Pola
          • monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 31.03.05, 10:40
            Już macie do odbioru ten wózeczek, czy dopiero będziecie zamawiać? Który
            wybrałaś model?
            • joanna_dragan Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 31.03.05, 14:59
              jak na razie wybralismy tylko bez zamo9wienia , mysssle ze tam jest tak duzo
              tych wozkow ze sie znajdzie na stanie a jak nie to mezus pojedzie bo tam sie
              pare dni czeka az uszyja. Nie wiem jak sie ten model nazywa ale Ci go opisze
              jest na pasach wiec sie dobrze buja i jest dosc miekki, ma nakladana barierke z
              przodu ale w calosci nie tylko tak na nogi i jest w zielona (jasno ciemna
              kratke), a jeszcze jest na alu rurach. Oni tam teraz maja tez lozeczka troche
              fotelikow i poscieli ale to doslownie pare sztyk bo ktos im nie zaplacil za
              wozki to mu zabrali towar (tak mi sie wydaje). Nawet niedroga ta posciel 8 el
              203 zl.
              Pozdrawiam Asia i Pola
            • joanna_dragan Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 31.03.05, 15:03
              Zapomnialam jeszcze ze ma regulacje wysokosci raczki, przekladanie, wentylacje
              w budce, torbe i koszyk na psa. A czy Ty tez myslisz o jakims wozku z Turki?
              • monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 01.04.05, 07:33
                Tak. Bardzo mi się na ich stronce (wozkoland.pl/firma.html ) spodobał
                wózek Kosmos (ma taką fajną osłonkę od wiatru czy deszczu która zasłania całą
                budkę). Na żywo też taki widziałam (poznałam dzięki tej osłonie), ale
                obejrzałam tylko z daleka, bo obcy facet stał z nim pod sklepem i głupio mi
                było go zaczepiać.
                Myślałam że się wybierzemy do Turki jutro, ale niestety mojemu mężowi coś tam
                wypadłosad W tygodniu też nie pojedziemy bo ja pracuję do 15-tej. Może uda nam
                się za dwa tygodnie w sobotę (przyszła też odpada).
                Napisz mi tylko proszę - ile kosztuje taki wózeczek, który wybraliście?
                W ich cenach wogóle się nie orientuję.
                Monika
                • joanna_dragan Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 01.04.05, 11:17
                  Czesc Monika! nie wiem dokladnie ile kosztuje nasz ale tam wszystkie wozki sa
                  do 500 zl wiec jeszcze do przezycia. Torba na malucha kosztuje 50 zl.
                  Pozdrawiamy Asia i Pola
                  • monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 01.04.05, 11:38
                    Dziękuję. Bardzo się cieszę z tego co napisałaś, bo na droższy pewnie nas nie
                    byłoby stać.
                    Monika
                    • joanna_dragan Przyjechalo lozeczko!!!!!!!!!! 01.04.05, 12:11
                      Jest sliczne, wiklinowe z przepiekna posciela i na koleczkach. Wyglada 100 razy
                      lepiej niz na Allegro. Teraz sie nie moge doczekac kiedt maz dokreci koleczka.
                      Pozdrawiamy Asia i Pola
                      • monika_oli Re: Przyjechalo lozeczko!!!!!!!!!! 01.04.05, 12:14
                        Super. Jaka szybka transakcja. Niedawno pisałaś że kupiłaś. Czekamy na fotkismile
                        m.
    • mbuk URODZIŁAM :)))) 01.04.05, 18:12
      cześć, w końcu mogę do was napisać:
      22.III urodziła się Natalia smile) poród był bardzo szybciutki, jak na pierwszy,
      połozne zartowały, że mogę rodzić za koleżanki wink
      o 8.00 podano mi kroplówę, ale dopiero za pół godzinki coś zaczęło się dziać.
      po 9ej chciałam już dzwonić po męża, ale wszyscy stwierdzili, że za wcześnie i
      będzie się nudził. Na szczęście sam przyjechał o 10ej bo nie mógł usiedzieć w
      domku.
      o 10.20 przenosili mnie już na łóżko porodowe (po głupim jasiu nie pamiętam
      tego, żartowali, że idziemy na spacer)
      a o 10.40 Natalia już leżała na moim brzuszku smile))
      tatuś przeciął pępowinę (blady jak ściana) a ja podobno ciągle się śmiałam, ale
      tego też sobie nie przypominam.
      Potem musiałyśmy z malutką zostać dłużej w szpitalu z powodu żółtaczki (i
      dlatego tak długo nic nie pisałam)
      szpital bardzo polecam, położne na porodówce super
      na noworodkach też fajne, ale trzeba się o wszystko wypytywać

      na razie kończę muszę zajrzeć do małej, ale obiecuje, że będę tu zaglądać smile
      pozdrawiam Marzena
      • joanna_dragan Re: URODZIŁAM :)))) 01.04.05, 20:31
        Marzenko moje gratulacje!!!!!!!!!!!!!! Ciesz sie bardzo ze Wam tak szybko i
        łatwo poszlo. Tez bym tak chciala ale u mnie sie prawdopodobnie zakonczy cc.
        Calujemy Asia i Pola
        • sylwiawm Re: URODZIŁAM :)))) 02.04.05, 11:32
          Gratuluję smile))). Jak się czujesz po? Jak masz już zdjęcia to wklejaj smile
          • mbuk Re: URODZIŁAM :)))) 02.04.05, 11:55
            obiecuję, że wkleję zdjęcia jak tylko znajdziemy chwilkę wolnego, tzn. mąż bo
            ja teraz nie mam do tego głowy smile
            a on zabiegany - skarbówka, zus, urzędy - pełno załatwień

            ja czuję się ok, nie byłam nacinana więc z chodzeniem i siedzeniem na drugi
            dzień już nie miałam problemu. Jeden mały szew (pęknięcie) odczuwałam jak
            ukucie szpileczką, ale tak jest jak się rozpuszczają.
            Piersi smarowałam od pierwszego karmienia maścią bepanten, mi pomogło, nie mam
            pęknięć ani strupków. Przydał się laktator, jak na trzecią i czwartą dobę
            miałam nawał - piersi jak kamienie a mała pod lampą, więc musiałam ściągać żeby
            nie dostać gorączki. Ulgę przynosiły też okłady z namoczonej zimną wodą
            pieluchy.
            teraz już w domku też jest spoko, myslałam, że nie będę się wyrabiała. Mała
            wstaje co 3-4 godzinki, mogę więc posprzątać, gotować, wyspać się....
            jest super, mąż ma 2 tyg. wolnego więc mamy czas tylko dla siebie, żeby się
            nacieszyć córeczką smile))

            już nie mogę się doczekać prawdziwej wiosny i pierwszych wspólnych spacerków smile
            pozdrawiam Marzena
            • monika_oli Re: URODZIŁAM :)))) 04.04.05, 07:29
              Ja też przyłączam się do gratulacjismile))
              Życzę dużo zdrówka i wszystkiego dobrego.
              Pozdrawiam ciepło.
              Monika
    • aralkaa Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 05.04.05, 21:16
      Witam!
      Jestem tutaj nowa i choć zapewne nie jest to właściwe forum (moje oczekiwanie
      zostalo juz uwieńczone pięknym synkiem- 14.12.04) to jednak chętnie
      nawiazałabym kontakt z innymi mamusiami z Lublina. Mój maluszek jest
      niesłychanie grzeczniutki wiec z pewnoscią znajdę czas, zeby pogadaćsmile Moje gg
      to 4294955. Chętnie podzielę się doświadczeniem, ale proszę nie pytać o szpital-
      rodziłam w Zamościu, więc nie będę w stanie pomoc.
    • bernusia Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 05.04.05, 21:19
      Bardzo będę wdzięczna jak zechcecie pomóc nam i wysłać swój głos na naszą
      córeczkę. Serdeczne dzięki.
      www.paklanki.pl/zdjecia_powiekszenie.php?objectID=71
      • sylwiawm Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 10.04.05, 12:01
        Co wy tak cicho siedzicie?
        U nas na majówkowym forum urodziła pierwsza kobitka. Już są zdjęcia. Nie mogę
        doczekać się swojego malenstwa. A co u was?
        • monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 11.04.05, 08:01
          Hej.
          Ja ostatnio miałam trochę pracy w pracy, więc tym samym mniej czasu na net.
          Ja także nie mogę się już doczekać maleństwa, choć z drugiej strony boję sie
          żeby przypadkiem nie chciało się wcześniej urodzić. Co prawda jak na razie nic
          na to nie wskazuje - starsza córcia urodziła się tydzień po terminie, ale tym
          razem prowadzę o wiele bardziej aktywny tryb życia. Nie mam nawet szansy na to
          żeby sobie spokojnie poleżeć i odpocząć w dzień - albo praca albo bardzo
          ruchliwa dwulatka. Moja córeczka wyjątkowo dobrze dba o moją kondycję
          fizycznąwink Ostatnio musiałam na placu zabaw wspinać się po nią na drewnianą
          konstrukcją, bo wbrew moim zakazom wspinała się na najwyższą zjeżdżalnię.
          Pozdrawiam ciepło.
          Monika
          • mrufka4 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 11.04.05, 12:45
            Witam lubelskie mamuśki już jako prawdziwa mamuśka. Długo nas nie było niestety
            musiałyśmy spędzić 2 tygodnie w szpitalu. Zachaczyłyśmy całe święta i śmierć
            Papieża.Trochę ciężko ale na szczeście już zdrowe jesteśmy w domku. Rodziłam na
            Kraśnickich nic nikomu nie płaciłam opieka położnicza, ginekologiczna i
            pediatryczna naprawdę ok. Jeżeli dzidziuśma żółtaczkę lub infekcję mama siedzi w
            szpitalu dopóki dziecko nie wyzdrowieje.Drugie też tam będę rodzić smile
            Pozdrawiamy
            Magda i Zosia
            • monika_oli Mrufka4 - gratuluję:) 11.04.05, 12:56
              Wiem coś na temat żółtaczki - moja Oliweczka też przez nią przechodziła i
              również przez to byłyśmy dłużej w szpitalu.
              Życzę Wam teraz dużo zdrówka i szczęścia.
              Pozdrawiam ciepło.
              Monika
              • joanna_dragan Re: Mrufka4 - gratuluję:) 11.04.05, 13:46
                Moje gratulacje !!!!!!!!! niech Ci sie malutka zdrowo chowa. Fajnie ze
                napisalas o Krasnickich bo ja mam tam rodzic za 2 tyg lub pozniej lub
                wczesniej. Jak zlapiesz chwole to skrobnij cos jeszcze o szpitalu
                Pozdrawiam Asia i Pola
            • emama24 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.04.05, 08:37
              Gratulacje. Dobrze, że juz wszystko w porządku.

              Ja sie juz dawno zdecydowałam na Jaczewskiego, wiec szpitala juz pewnie nie
              zmienie. Mam nadzieje ze tam tez bedzie ok.
              Pozdrawiam. Napisz jak znajdziesz sekunde jak samopoczucie po porodzie i
              pierwsze dni dzidziusia w domuwink
              • pinezka14 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.04.05, 16:12
                Witam! Zostanę mamą na początku lipca i zdecydowałam się na szpital na
                Jaczewskiego. Naczytałam się o tym szpitalu mnóstwo dobrych i mniej dobrych
                informacji,ale juz nie będę zmieniać. Jestem pacjentką p.Michalak. Czy któraś z
                Was również do niej chodzi? Czy może ktoś napisać, czy ta pani doktor jest
                obecna przy porodzie swoich pacjentek? Mieszkam na Czubach.Pozdrawiam przyszłe
                mamusie i ich malutkie skarbiki
                • mrufka4 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.04.05, 16:59
                  Dla zainteresowanych troszkę szczegułów o Kreśnickich:
                  Porodówka to 3 sale odgrodzone od siebie ściankami z szafek oraz zasłonięte
                  kotarą, są w ciepłych pastelowych kolorach.Mile widziany poród z osobą
                  bliską,dla złagodzenia bólu korzystałam z prysznica,wanny, maty,piłki,drabinek i
                  specjalnego stołeczka, na łóżku leży się tylko podczas ktg no i oczywiście w
                  czasie samego porodu.W razie problemów pojawia się lekarz. Zosia była owinięta
                  pępowinka, a w czasie samego porodu ustały mi skurcze parte ale doktor Surmacz
                  nacisnął mi brzuch i w zasadzie urodziłam w 2 skurczach partych.
                  Do porodu musisz mieć własną koszulę, weś również ubranka dla dzidziusia, kilka
                  tetrowych pieluch, koniecznie pampersy i chusteczki,zabierz również kubek
                  sztućce oraz termometr(serio),bardzo przydadzą się też majtki jednorazowe można
                  je mieć od pierwszych godzin po porodzie i bardzo ułatwiają życie, lekarze na
                  wizycie nie mają nic przeciwko.Podpaski nie koniecznie ponieważ dają podkłady z
                  ligniny jest ok.
                  Teraz coś od strony medycznej:
                  obchód ginekologiczny 2 razy dziennie jeżeli wszystko jest ok to nawet nie
                  trzeba pokazywać krocza, sprawdzają tylko brzuch.Obchód pediatryczny raz
                  dziennie ok 10.00, 4 panie doktor(na zmianę) naprawdę kompetentne wiem coś o tym
                  bo Zosia oprócz żółtaczki miała też infekcję dróg moczowych, na szczęście bardzo
                  szybko postawiły diagnozę i podały odpowiedni antybiotyk.Nie wypuśiły nas ze
                  szpitala dopóki dziecko całkowicie nie wyzdrowiało,
                  Karmienie wyłącznie piersią ale w razie problemów z piersiami lub pokarmem
                  położne pomogą a dzidzię dokarmią.Dziecko jest cały czas przy matce, jeżeli
                  bardzo płacze (moja piszczała przy siusianiu)szczególnie w nocy zabierają
                  dziecko coby mama chocaż chwilkę odpoczęła,siostry położne bardzo fajne
                  oczywiście z wyjątkami jak w życiu ale można liczyć na ich pomoc.
                  Odwiedziny normalnie na sali jeżeli o mnie chodzi to lekka wada w czasie świąt
                  do jednej dziewczyny przychodziło po 7 osób na raz potwornie męczące ale to były
                  święta, tak normalnie to 2 osoby do jednej mogą wejść.
                  To chyba wszystko co mi przychodzi do głowy.
                  Żegnam wszystkie oczekujące mamuśki i trzymam kciuki,za pomyślne rozwiązanie
                  tymczasem ja spadam na noworodki!!! huurra w końcu!!!
                  Pozdrawiamy Magda i Zosia
                • monika_oli Pinezka14:) 13.04.05, 07:35
                  Hej.
                  Ja też spodziewam się mojego maluszka w podobnym okresie (koniec
                  czerwca/początek lipca) i także wybrałam szpital na Jaczewskiego (tam urodziłam
                  moją starszą córeczkęsmile. Być może się tam potkamysmile
                  Pozdrawiam ciepło.
                  Monika
                  • pinezka14 Re: monika_oli 13.04.05, 11:45
                    Super! Myślę że w szpitalu znajde sie pod koniec czerwca, bo w mojej rodzinie
                    wszystkie dzieciaczki rodzą sie przynajmniej 2 tygodnie za wcześnie, ale
                    możliwe że ze mną będzie inaczej. Powoli gromadzę ciuszki,ręczniczki,
                    kosmetyki, ale zdecydowanie najsłodsze są skarpetki roz.7!!!Z coraz większym
                    lękiem myślę o porodzie i chyba zrobię co w mojej mocy żeby to było cc. Mam juz
                    za sobą dość skomplikowaną operację i wiem jak się przez to przechodzi. Jeśli
                    chodzi o poród naturalny-nie mam żadnych doświadczeń i boję się jak diabli.
                    Obawiam się też tego jak poradzę sobie z dzieciątkiem na szpitalnej sali. Czy
                    pierwsze kąpanie, przewijanie czy przebieranie ktoś demonstruje czy człowiek
                    zostaje z tym zupełnie sam?Cieszę sie ogromnie na myśl o dzieciątku, ale im
                    bliżej lipca, tym bardziej tej radości towarzyszy strach. Pozdrawiam wszystkie
                    lubelskie przyszłe mamusie i oczywiście ich malutkie szczęścia
                    • monika_oli Re: pinezka14 13.04.05, 13:08
                      Może faktycznie się spotkamysmile Moja starsza córeczka urodziła się co prawda po
                      terminie, ale słyszałam że drugie dzieciątko jest trudniej przenosić. Ja
                      nastawiam się psychicznie na poród naturalny - raz już taki przeżyłamwink
                      Wspomnienia już są zamglone - Oliweczka wszystko mi zrekompensowała. Pamiętam
                      jedynie tyle, że po jej urodzeniu się oboje z mężem postanowiliśmy że będzie
                      jedynaczkąwink)) Szybko jednak zmieniłam zdanie i przekonałam do tego mężusia.
                      Jeśli chodzi o opiekę nad maluchem w szpitalu, to nie bój się - położne
                      pomagają przy pielęgnacji. Bardzo często, żeby nie tracić czasu same np.kąpią i
                      przebierają dzieciaczki. Poza tym, to naprawdę (wbrew pozorom) nic trudnego -
                      bardzo szybko się nauczysz.
                      Pozdrawiam ciepło.
                      Monika
                      • nana1000 Witam wszystkie Lublinianeczki! 19.04.05, 14:50
                        Witajcie. Na imię mi Ania i w październiku będę mamą. Większość z Was już jet
                        mamami lub będzie do tego czasu. Wychodzi na to, że będzie mi smutno tak samej
                        czekać na dzidzi. Wybieram się na Jaczewskiego, wiec proszę o wszelkie
                        informacje na ten temat. Pozdrowionka!
                        • monika_oli Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 20.04.05, 07:23
                          Witam ciepło.
                          Fajnie że zajrzałaś. Już się bałam, że to ja zostanę tu sama jak wszystkie
                          pozostałe dziewczyny urodząwink Ale skoro Ty znalazłaś ten wątek to pewnie znajdą
                          go również i inne przyszłe mamysmile Ja także wybieram się do szpitala na
                          Jaczewskiego (czerwiec/lipiec). Moja starsza córeczka się tam urodziła
                          (12.05.2003). Ja zresztą też (znacznie wcześniejwink Prosisz o informacje - co
                          konkretnie Cię interesuje? Pytaj śmiało, bo nie wiem o czym pisać. W sumie masz
                          jeszcze sporo czasu, a z tego co się zorientowałam to kilka z nas tam zamierza
                          rodzić, więc pewnie będą tu świeżutkie relacje.
                          Pozdrawiam.
                          Monika.
                          • nana1000 Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 20.04.05, 09:37
                            Cześć Moniczko!
                            Będę pierwszy raz mamą i stąd moje pytanka. Więc zaczynam:
                            Czy uczęszczałaś czy raczej będziesz do szkoły rodzenia na Jaczewskiego (czy
                            gdzieś indziej)? Jeśli tak czy orientujesz się w cenie kursu?
                            Czy można zażyczyć sobie zzo? Czy jest refundowane przez NFZ? Bardzo się boję,
                            choć nie jestem "strachliwa". Zanim zaszłam w ciążę miałam b. bolesne
                            miesiączki. Wiem jaki to ból i obawiam się że ten porodowy będzie silniejszy. I
                            chyba nie wytrzymam... Pozdrawiam
                            • monika_oli Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 20.04.05, 10:06
                              Hej.
                              Do szkoły rodzenia wybierałam się za pierwszym razem, ale niestety nie wyszło
                              bo okazało się że mnie nie stać. Tym razem nawet się nie zastanawiałam - skoro
                              raz oboje z mężem przetrwaliśmy poród, to i drugi raz damy radę. Zdaje się (nie
                              pamiętam dobrze) że teraz ta przyjemność kosztuje 350zł - oczywiście przy
                              szpitalu na Jaczewskiego. Ale nie gwarantuję, bo tak jak piszę nie bardzo się
                              tym interesowałam. Jednak mam wrażenie, że któraś z dziewczyn zaglądających na
                              ten wątek tam uczęszcza. Na pewno w starym wątku ten temat był poruszany - jak
                              masz czas to poszperaj (skrót do starego jest w pierwszym poście tego wątku).
                              Jeśli chodzi o zzo, to też niewiele pomogę. Ja urodziałm Oliweczkę bez niego,
                              choć nie zupełnie bez znieczulenia - dostałam czopki przeciwbólowo-rozkurczowe
                              i zastrzyk - pomogło. Prawdę powiedziawszy, to podczas pobytu w szpitalu nie
                              słyszałam aby któraś z rodzących miała zzo. Mam wrażenie, że jeśli jest nawet
                              możliwość podania go to chyba jednak nie będzie to refundowane. Tak jak pisałam
                              jest kilka dziewczyn, które tam się wybierają i być może one są lepiej
                              zorientowane w temacie.
                              Przepraszam że nic nie pomogłam w interesujących Cię sprawach.
                              Monika
                              • sylwiawm Gdzie jest Asia? 20.04.05, 10:15
                                Dawno już nie pisała więc pomyślałam, że moze już urodziła, albo rodzi. Wiecie
                                co u niej?
                                Ja w sobotę będę już bez fenoterolu więc wszystko może się zdarzyc choć mam
                                nadzieję, że malutka jeszcze do maja poczeka
                                • monika_oli Re: Gdzie jest Asia? 20.04.05, 10:27
                                  Też o niej myślałam. Niestety nic nie wiemsad Ale myślę że bardzo prawdopodobna
                                  jest Twoja wersja. Mam nadzieję że się odezwie do nas i napisze co słychać.
                                  Przynajmie Ty nie zniknij bez słowa. Jak będziesz mieć czas, to pisz co
                                  słychać. A jak tam szkółka? Chodzicie nadal na zajęcia?
                                  m.
                                • joanna_dragan Re: Gdzie jest Asia? 21.04.05, 15:50
                                  Czesc! Jesli to mnie szukacie to juz pisze co u mnie. Jestem jeszcze podwojna
                                  ale to juz niedlugo. Wczoraj bylam u gin i we wtorek mam zaplanowane ostatnie
                                  z ostatnich USG bo termin mam na ta sobote czyli 23. Po tym Usg sie okaze czy
                                  pod koniec tygodnia bede miala cc czy poczekamy do skurczow, ale jesli bedziemy
                                  czekac to niestety dlugi weekend mam zaplanowany w szpitalu. Tak wiec wielce
                                  prawdopodobne jest ze Pola albo Szymek urodza sie 29 albo 30 kwietnia. Sorki
                                  dziewczyny ze tyle nie pisalam ale po prostu momentami brakuje mi czasu. Jutro
                                  odbieram klucze do nowego mieszkania, instaluje alarm i telefon, w poniedzialek
                                  wpuszcam tam fachowcow zeby sie wzieli za wykonczeniowke i w zwiazku z tym mam
                                  kupe latania. Wczoraj po debatach trwajacych prawie 9 miesiecy kupilismy wozek.
                                • joanna_dragan Re: Gdzie jest Asia? 21.04.05, 15:56
                                  Plany jak pamitacie byly takie ze kupujemy w Turce ale od poprzedniego tyg
                                  podobaly mi sie wszystkie wozki ktore zobaczylam a na dodoatek wszystkie mi sie
                                  wydawaly super. W poniedzialek mialam kupowac Deltima Premiera ale jak
                                  pojechalam do Rampersa to zamowilam Voyagera005 ktory moj maz totalnie
                                  skrytykoal ale powiedzial rob co chcesz to glownie dla ciebie. W srode rano
                                  pojechalam zamowic x-landera 4 ale sie okazalo ze ten co stoi na sali jest
                                  ostatni z ostatnich bo go wycofuja ale na jego miejsce wchodzi nowy po polowie
                                  roku. Moja mam po obejrzeniu go stwierdzial ze fajny ale sie spacerowka na
                                  plasko nie rozkklada a poza tym podnozek jest wiszacy i tylko w jednej pozycji.
                                • joanna_dragan Re: Gdzie jest Asia? 21.04.05, 16:00
                                  No i w koncu przywiozlysmy do domu Graco Quatro de lux. Mezus odsapnal ze juz
                                  po wszystkim.A ja tez jestem b. zadowoalona. Dodam jeszcze ze mamy z mezem 2
                                  samochody i w Rampersie mierzylismy 3 wozki do dwoch samochodow. Myslalam ze
                                  nas zje ten pan od wozkow,ale nie. Mam nadzieje ze Was nie zanudzialm ale
                                  rzecywiscie jakos osatnio nic nie pisalam.
                                  Pozdrawiam Asia i Pola
                                  -PS Jak macie jakies pytania o wozki to piszcie na maila gazetowego jestem z
                                  tym tematem na biezaco-
                                  www.TickerFactory.com/ezt/d/1;20;19/st/20050423/k/2acc/preg.png
                                  • sylwiawm Re: Gdzie jest Asia? 21.04.05, 20:18
                                    No w końcu się odezwałaś, a my myślałysmy, że poszłaś rodzić i nas nie
                                    uprzedziłaś. My już zamówiliśmy wózeczek. Jedzie do nas z Poznania. Jest to
                                    Implasta Driver 4XL. Tylko ten spełnia moje wymagania. Juz nie mogę siedoczekać
                                    pierwszych spacerków z męzem i naszą Wiktorią. Zastanawiam się jeszcze nad
                                    kosmetykami dla małej, a właściwie co do kapieli? Jakiś płyn? Położna z
                                    oddziały noworodkowego powiedziała, że kosmetyki powinno używac się tylko w
                                    ostatecznosci. Oliwka u mnie odpada, wiec jeden kłopot z glowy, ale nie wiem
                                    jaki kremik kupic od słonca? Macie jakies propozycje?
                                    • joanna_dragan Re: Gdzie jest Asia? 21.04.05, 21:05
                                      Ja zapakowalam oliwke Nivea bo wczesniej kupilam dla siebie, Sudocream ale maly
                                      bo nie wiem jak sie sprawdzi i mleczko dla dzieci Nivea. Nad kremem od slonca
                                      sie nie zastanawialam ale tez chyba bedzie Nivea bo ja i mezus tego uzywamy i
                                      jest b. fajne .Nivea w calosci. Plynow do kapieli nie kupowalam wcale,a poza
                                      tym one sa chyba powyzej miesiaca. A i jeszcze mydlo Oilatum ale tylko dlatego
                                      ze to moja mam kupila bo ja bym nie kupila bo kosztuje 17 pln.
                                    • monika_oli Re: Gdzie jest Asia? 22.04.05, 08:31
                                      Myślę, że krem p/słoneczny na początek nie będzie potrzebny, bo takiego małego
                                      dzieciaczka raczej się osłana przed słoneczkiem (budką, parasolką). Zresztą z
                                      tego co wiem, to chyba żadna z firm nie produkuje takiego kremu dla noworodków.
                                      Moją starszą córeczkę pierwszy raz smarowałam takimi preparatami dopiero w
                                      zeszłym roku jak już samodzielnie poruszała się po dworze.
                                      Jeśli chodzi o kosmetyki to podzielam zdanie wielu osób że Nivea są bardzo
                                      dobre. Polecam mydełko - jest super. My w związku z suchą skórą Oliweczki
                                      używamy natłuszczającego, ale jest też nawilżające. W związku z tym oliwka też
                                      bardzo nam się przydawała na początku. Ostatnio kupiłam małej szampon z serii
                                      Skarb Matki, bo słyszałam że te kosmetyki też są super i jeśli chodzi o tem
                                      produkt to przychylam się do tego zdaniasmile Płynu do kompieli nie stosujemy.
                                      Generalnie to nie używam, jeśli chodzi o córeczkę, zbyt wielu kosmatyków.
                                      Sudokrem, o którym któraś z Was pisała w naszym przypadku był bardzo przydatny.
                                      Polecam także maść Bepanthen (do kupienia w aptece). Służy ona do smarowania
                                      obolałych brodawek (nie trzeba zmywać jej przed karmieniem), a w przypadku gdy
                                      taka dolegliwość szczęśliwie ominie mamę to można nią smarować pupkę maluszka.
                                      Pozdrawiam ciepło.
                                      Monika
                              • nana1000 Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 20.04.05, 10:41
                                Moniczka dzięki! O zzo pytałam z ciekawości. Dobrą wiadomością od Ciebie jest
                                to, że dostałaś jakieś znieczulenie. Bo ja z tego strachu to już mam różne
                                pomysły, począwszy od cesarki (ale tną brzuch), poprzez zzo (ale zawsze to
                                zastrzyk w kręgosłup) do całkowitej histerii. Tylko, że jestem trochę za stara
                                na odstawianie takich szopek (trzydziecha tuż, tuż). Pozdrowionka
                                • monika_oli Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 20.04.05, 10:52
                                  Dodam tylko że nawet o to nie prosiłam - dali z dobrego sercasmile
                                  Ale może dlatego, że rodziłam akurat na dyżurze najgłówniejszej z położnych i
                                  miałam to szczęście że to ona się mną zajmowała. A ja podczas skurczów
                                  miałam 'odloty' (robiło mi się słabo) i mój mąż nieco spanikowałwink Mam nadzieję
                                  że i tym razem trafię na tę samą (nawet nie wiem jak się nazywacrying lub równie
                                  dobrą położną.
                                  m.
                                  • sylwiawm Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 20.04.05, 11:43
                                    Napewno was uprzedze, chyba że nie będę miała możliwości. Co do szkoły rodzenia
                                    to jest super. Nie żałuję, że poszłam. W czwartek mamy pielegnację noworodka.
                                    Tydzień temu mieliśmy wycieczkę po oddziale. Pokazywali nam maleństwa. Takie
                                    maleńkie dzidziole. Juz nie boję się aż tak porodu, bo jestem uswiadomiona jak
                                    to wygląda i skończyły się koszmary z tym związane.
                                • ewela11 Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 20.06.05, 14:02
                                  czesc dziewczyny,ja jestem dopiero w 25 tygodniu ale juz zastanawiam sie jak to
                                  bedzie urodzic.Czy to bardzo boli i jaka pozycja jest najwygodniejsza?
                                  • sylwiawm Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 20.06.05, 14:30
                                    Monika_oli
                                    Na Lubartowskiej rodziłam i tam był remont. Dzięki za miłe słowa. Wiki rośnie w
                                    ocach. Z dnia na dzień się zmienia.
                                    ewela11
                                    Ból podczas porodu jest indywidulana sprawą kazdej osoby. Mnie np. bardzo
                                    bolało. Myślałam, że umrę z bólu i nie sądziłam, że mozna tyle wytrzymać. Za to
                                    dziewczyna, które leżała koło mnie mówiła, ze ją nic nie bolało. Mi mój poród z
                                    perspektywy czasu sie podobał, a szczególnie łatwiej mi było rodzić przy
                                    drabinkach tzw. pozycja na indiankę.
                                  • ewela12 Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 22.06.05, 12:38
                                    Czesc dziewczyny,czy ktoras z was ma termin na pazdziernik 2005,tak jak ja?Jak
                                    tam wasze malenstwa bardzo kopia?Moje bryka jak szalone.Zwlaszcza wieczorem to
                                    odczowam gdy poloze sie spac.
                                    • nana1000 Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 24.06.05, 11:23
                                      Witaj ewela! Też mam termin na październik (05.10). Gdzie zamierzasz urodzić?
                                      Pozdrowionka
                                      P.s. Na imię mi Ania i mam 30 lat.
                                      • ewela12 Re: Witam wszystkie Lublinianeczki! 24.06.05, 12:22
                                        Czesc Ania!Ja mam 23 lata,termin mam na 02.10.Jestem z woj.lubelskiego i tam
                                        bede rodzila.Troche jestem przestrazona ale moze nie bedzie az tak zle.Powoli
                                        zaczynam kupowac wyprawke,ubranka sa przesliczne,ale przerazaja mnie sumy
                                        ubranek i akcesoriow.A Ty kupujesz czy masz to juz za soba?
                                        • sylwiawm Do Monika_oli 24.06.05, 23:17
                                          Koniecznie dawaj znać codziennie, a jak już urodzisz to niech ktoś nas
                                          powiadomi, że wszystko w porządku (bo inaczej być nie moze). Właśnie stanęła mi
                                          przed oczami chwila jak położyli mi wiki na brzuchu. Nigdy tego nie zapomne, az
                                          ci zazdroszczę tego uczucia, niedługo je przeżyjesz. Zyczę ci lekkiego porodu.
                                          • sylwiawm Re: Do Monika_oli 27.06.05, 18:53
                                            jesteś jeszcze?
    • monika_oli szpital na Staszica ??? 18.04.05, 09:13
      Może któraś z Was jest zorientowana w tym temacie. Moja koleżanka postanowiała
      tam urodzić, bo lekarz do którego chodzi w nim pracuje. Chciałaby zdobyć teraz
      wszelkie informacje na temat tego szpitala.
      Przede wszystkim prosi o info co powinna mieć na porodówce i później dla siebie
      i maluszka.
      Może któraś z Was też wybrała ten szpital i może się podzielić swoją wiedzą.
      Pozdrawiam
      Monika
    • monika_oli becikowe :))) ??? 22.04.05, 09:09
      Słyszałam dziś w radiu że znowu nasi radni wysynęli taką propozycjęsmile
      Mam nadzieję że tym razem podejmą korzystną dla nas decyzję.
      Oj przydałoby się dodatkowe parę groszysmile))
      • szymma Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 22.04.05, 11:29
        Hej, jak miło że znalazłam taki wątek, bo w końcu ktoś z Lublina. Ja mam termin
        na 11.10. Czy któraś z Was też ma termin na pażdziernik?Mam pytanie; gdzie
        planujecie rodzić i gdzie jest w lublinie USG 4d?
        • monika_oli Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 22.04.05, 12:48
          Hej.
          Witam cieplutkosmile
          Ja mam termin znacznie wcześniej, ale myślę że i październikowych przyszłych
          mamuś z naszego miasta zacznie niedługo tu przybywaćsmile
          Jeśli chodzi o USG 4D to napewno jest w Art-Medzie na Zana:
          www.artmed.lublin.pl/
          i zdaje się że też w Top-Medicalu na tej samej ulicy (po sąsiedzku).
          A w kwestii szpitala - ja wybrałam po raz drugi Jaczewskiego (mam nadzieję
          tylko że moje plany się powiodąsmile
          Pozdrawiam
          Monika
          • monika_oli Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 22.04.05, 12:49
            Właściwie to już jedna mama październikowa się zameldowała kilka postów wyżej -
            to Nana1000.
            m.
        • joanna_dragan Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 22.04.05, 16:45
          Czesc! ja bede mamusia juz pod koniec przyszlego tygodnia albo wczesniej.
          Wybralam Krasnickie a USG 4d jest w TOPMEDICALu na Zana kosztuje 200pln .
          • sylwiawm Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 23.04.05, 13:46
            Kupiłam już wszystkie kosmetyki. Bephanten kupiłam w kremie. Tak mi w aptece
            doradzono. Mam mleczko do ciała Nivea, kremik na karzdą pogodę od pierwszego
            dnia życia Babini Baby i płyn do kąpieli też od pierwszego dnia zycia Ziajka i
            tyle.
            Dzisiaj odstawiłam Fenoterol. Mam prawie cały czas twardy brzuch i często boli.
            Ciekawe jak będzie dalej. Mam nadzieję, że to się uspokoi i Vikroria poczeka do
            maja.
            Asiu a czy ty nie miałaś na dzisiaj termin?
            • joanna_dragan Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 24.04.05, 10:47
              Czecs Sylwia! a mialam mialam ale sie jeszcze nie rozdzielilam. Na razie troche
              mnie bola jajnik ale skurczow nie czuje wiec chyba na razie nic sie nie
              wydarzy. Plany sa takie zeby we wtorek zrobic usg a w czwartek albo piatek albo
              sobote cc jak sie nie odwroci na co ma minimalne szanse.
              • sylwiawm Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 25.04.05, 10:00
                A może urodzimy w jednym czasie. Mój brzuch dzisiaj przybiera takie kształty
                jakich jeszcze nie widziałam. Moje maleństwo wierci się i przekręca aż mnie
                boli.
                Fajnie by bylo jakby weszło w życie becikowe wink
        • mama_kawowa Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 11.05.05, 11:30
          hej. też właśnie odkryłam ten wątek smile też mam termin na pażdziernik, z tym, że
          dopiero na 27, choć mam nadzieję, że maluch pojawi się wcześniej smile
          • monika_oli Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 11.05.05, 13:16
            Witam ciepło.
            Fajnie że jest nas coraz więcejsmile
            Zapraszam do pisania.
            Pozdrawiam
            Monika
            • ewela12 Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 21.06.05, 15:56
              Czesc!Czy moglaby mi ktoras z was poradzic gdzie mozna w Lublinie kupic fajne i
              niedrogie ciuszki dla niemowlaka.Rodze dopiero w pazdzierniku ale juz sie
              rozgladam.Pozdrawiam.Przyszla mama.
              • sylwiawm Re: CZEŚĆ DZIEWCZYNY 21.06.05, 21:23
                Baby Fant, Rampers, Smyk
      • joanna_dragan Re: becikowe :))) ??? 22.04.05, 16:42
        To my z Pola sie chyba nie zalapiemy
        • monika_oli Re: becikowe :))) ??? 25.04.05, 07:19
          Z tego co słyszałam to jeśli przegłosują, becikowe obejmie wszystkie mamy które
          urodziły bobaski po 31.12.2004, wiec także macie szansę się załapaćsmile
          • szymma Re: becikowe :))) ??? 25.04.05, 08:55
            Dzięki wielkie za odpowiedzi. Tak znam NANĘ - jestesmy razem na forum:
            październik 2005 smile Pozdrawiamsmile
      • monika_oli Re: becikowe :))) ??? 28.04.05, 08:55
        No i ciekawe co z tego wyjdzie - dziś głosują.
        Większość opinii społeczeństwa z jakimi się spotykam, to opinie przeciwne.
        A ja naprawdę bym się ucieszyła z dodatkowych pieniędzy.
        Chociaż może z drugiej strony to może faktycznie 'becikowe' przyczyniłyby się
        do zwiększenia patologii w niektórych rodzinachuncertain
        Co Wy na to?
        • sylwiawm Re: becikowe :))) ??? 28.04.05, 13:17
          Ludzie są zawistni i najlepiej chcieliby wszystko dla siebie, a jak już maja
          ich ominąc pieniądze to wszystko wymyślą. Patologia była i będzie i to nie są
          az tak duże pieniądze aby miała zwiększyć się patologia. Zawsze jest coś
          kosztem czegoś. Patologi się nie wyeliminuje, a jeżeli ktoś chciałby mieć
          dziecko a nie może, bo go nie stac to pare groszy mogłoby kogos uszczęśliwić.
          • monika_oli Re: becikowe :))) ??? 29.04.05, 07:35
            Jednak się nie załapiemy na becikowe - przynajmnej tym razem (ja raczej wcale,
            bo nie planujemy więcej dzieci). Właśnie usłyszałam w radio, że radni uchwalili
            że nasze miasto będzie je wypłacać, ale wchodzi w życie dopiero od przyszłego
            roku.
            • szymma Re: becikowe :))) ??? 29.04.05, 08:01
              sad szkoda, bo rzeczywiscie zawsze parę złotych by się przydało... Swoją drogą
              ciekawe, czy przyrost naturalny w następnym roku się zwiększy...
    • monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 10.05.05, 08:25
      Hej.
      Cicho się tu zrobiło.
      Co u Was słychać?
      Przybyło nam Lublinian czy nie???
      U nas niewiele się dzieje. Byłam tydzień na urlopie - od wczoraj znowu jestem w
      pracy. Jedziemy dziś do Turki po wózeczek dla maleństwa. Może to jeszcze jest
      trochę za wcześnie, ale tak bardzo chciałam uczestniczyć przy zakupie. Poza tym
      zostaną jeszcze tylko drobne zakupy (wypatrzyłam w 'Makro' najmniejsze Pampersy
      80szt za 42zł - chyba niedrogo?) i będziemy gotowi na przyjęcie nowego członka
      rodziny. Jakoś ostatnio (chyba przez skurcze) mam ciągłą wizję urodznia
      wcześniaka - mam nadzieję że jednak tak się nie stanie, ale tak na wszelki
      wypadek chciałabym być i na taką ewentualność przygotowana.
      Pozdrawiam
      Monika
      • sylwiawm Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 10.05.05, 11:47
        Ja jeszcze jestem 2 w 1. Za 2 dni mam termin i bardzo się stresuję. W nocy już
        nie śpię przez te skurcze i bóle. Co do pampersów to kupywałam w Tesco 44szt. +
        chusteczki w cenie 25zł.
        • joanna_dragan Urodzilam Pole 11.05.05, 12:06
          29 kwietnia 0 godz 11.45 przez cc. Wazyla 3050 kg mierzyla 51 cm. Myslalm ze cc
          gorzej boli, ale okazala sie niewiele bardziej bolaca od miesiaczki.
          Pozdrawiamy Was wszystkie dziewczyny i postaram sie wiecej napisac wieczorem
          ale jeszcze nie wiem ktorego dnia
          Asia i Pola
          • sylwiawm Re: Urodzilam Pole 11.05.05, 12:41
            W końcu się odezwalaś, a już się zastanawiałam co sie z tobą dzieje. Napisz jak
            najszybciej co u ciebie słychać, abym zdązyła jeszcze przed pójsciem do
            szpitala przeczytac wink
          • monika_oli Re: Urodzilam Pole 11.05.05, 13:13
            Serdecznie gratulujęsmile))
            Życzę dużo zdrówka dla Ciebie i Maleńkiej.
            Odzywaj się jak najczęściej.
            Pozdrawiam ciepło.
            Monika
    • sylwiawm Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.05.05, 11:21
      No i nastał ten dzień. Dzisiaj mam termin. Ciekawe czy się przeterminuję? Mój
      suwaczek już jutro nie będzie miał co odliczać sad. Mam nadzieję, że mój
      maluszek w końcu wyjdzie na ten świat
      • szymma Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.05.05, 12:05
        No to trzymam kciuki, żeby dziś lub najpóźniej jutro coś się zaczeło dziać u
        Ciebie. Na pewno będzie wszystko ok.pozdrawiam.
      • monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.05.05, 13:52
        Wiem co czujesz - z jednej strony ulga że się udało dotrwać do końca (wiadomo
        jakie kłopoty bywają z wcześniakami), a z drugiej niecierpliwość - kiedy???
        Ja przeżywałam to dwa lata temu. Córeczka urodziła się równo tydzień po
        terminie. Dziś akurat świętujemy jej drugie urodzinkismile
      • joanna_dragan Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.05.05, 19:21
        Ja do terminu mialam takiego nerwa czy to nie bedzie wczesniej ze bajka. Ale
        jak minal terim to sie uspokoilam. Szczegolnie ze mialam tyle latania z nowym
        mieszkaniem przed szpitalem ze nie wiedzialam w co rece wlozyc.
        • sylwiawm Urodziłam ;) 23.05.05, 16:44
          14 maja przyszła na świat nasza córeczka. Ważyła 2850g i mierzyła 51cm. Waga
          spadła jej do 2560g. Poród był cieżki, ale jestem bardzo zadowolona z opieki.
          Jak tylko umieszczą zdjęcia to dodam link.
          • sylwiawm Re: Urodziłam ;) 23.05.05, 23:34

          • monika_oli Re: Urodziłam ;) 26.05.05, 16:39
            Gratuluję córeczki. Przepraszam że dopiero teraz ale (jestem już odcięta od
            netu) wpadam na forum tylko sporadycznie. Wikusia jest naprawdę śliczna. Mam
            nadzieję że jest grzeczna i pozwala Ci odpoczywać po trudach porodu.
            Pozdrawiam ciepło
            Monika
      • emama24 termin 21 czerwiec - Jaczewskiego 06.06.05, 08:16
        Witajcie lubelskie przyszle mamy. Dawno sie nie odzywałam. Do terminu mam
        jeszcze 2 tyg. Jak to wytrzymać, jestem taka niecierpliwa.
        Chce rodzic na Jaczewskiego i zastanawia mnie jak tam jest z ciuszkami dla
        dzidziusia, czy bierzecie swoje, no i inne rzeczy takie jak kosmetyki...
        Pozdrawiam wszystkich.
        Moze są jakies mamusie, które tez mają termin ok 20 czerca i tez bedą tam
        rodziły
        • szymma Re: Urodziłam :)-do sylwiam 06.06.05, 09:30
          Jeju, jakie śliczne maleństwo!! Gratuluję serdecznie!!

          Mam pytanko- gdzie rodziłaś, i czy był przy Tobie ktoś bliski?
          Tyle się naczytałam o rodzinnych porodach, a kompletnie nie wiem jak to jest w
          Lublinie.
        • monika_oli Re: termin 21 czerwiec - Jaczewskiego 07.06.05, 11:52
          Hej.
          Ja też chcę rodzić na Jaczewskiego. Urodziłam tam moją straszą córeczkę dwa
          lata temu, no i moja mama mnie też tam urodziławink
          Termin mam na 27 czerwca, wiec być może się spotkamysmile
          Jeśli nic się nie zmieniło w ostatnim czasie, to dla maluszka nie musisz brać
          ubranek ani kosmetyków (choć jeśli chcesz, to możesz). Szpital zapewnia zarówno
          te pierwsze jak i drugie, oraz podkłady i niezbyt eleganckie, ale wygodne i
          praktyczne koszule dla mam. Gorzej jest z pieluchami, które teoretycznie są
          dostępne dla maluszków, ale w praktyce lepiej jest mieć swoje pampersy. Czasem
          brakowało też wilgotnych husteczek.
          Z ubranek, proponuję Ci wziąść tylko cienkie rękawiczki - na wypadek, gdyby
          dzidzia się drapała i ewentualnie czapeczkę - czasem w pokoju odwiedzin lub na
          korytarzu bywa przeciąg.
          Ja po moich wcześniejszych doświadczeniach biorę też ręczny laktator i wkładki
          do biustonosza, oraz majtki z siateczki (kupiłam na Allegro, ale wczoraj
          widziałam też takie w Baby Fancie). Polecam też krem Bepanthen do smarowania
          brodawek - jak nie będzie potrzebny, to przyda się do pupci maluszka.
          Jeśli mogę coś jeszcze podpowiedzieć, to pisz śmiało i cierpliwie czekaj na
          odpowiedź - jestem właśnie na zwolnieniu i z netu korzystam tylko
          grzecznościowo. Jeśli chcesz, to wyślę Ci na priv numer mojej komórki.
          Pozdrawiam ciepło
          Monika
          • sylwiawm do szymma 07.06.05, 13:16
            Rodziłam na Lubartowskiej razem z mężem i jestem bardzo zadowolona. Opieka
            fachowa i bardzo miłe położne. Nawet poszliśmy do pomieszczenia gdzie kąpie się
            maluszki i pokazywali nam pielęgnacje maluszka (kąpana była nasza Wiki).
            Polecam ten szpital.
            • szymma Re: do szymma 08.06.05, 09:11
              To super,dzięki za odp. Ja właśnie też zamierzam rodzić na Lubartowskiej( za 4
              miesiące) i jeszcze nie słyszalam złych opinii o tym szpitalu. A jak to jest ze
              znieczuleniem? Jest tam taka możliwość i ile kosztuje?
          • emama24 Re: monika_oli 08.06.05, 09:15
            A jak Twoje samopoczycie monika? Ja skonczyłam wczoraj 38 tydz i az mnie korci
            zeby juz urodzic. Nie zebym prowokowała poród, ale czasami juz czuję, jakbym
            miałą zaraz urodzić. Ubranka chyba wezmę, chociaż trochę, no i pieluszki i
            chustechki tez. Laktatora jeszczze nie kupiłam, ale chyba jest konieczny wiec
            kupię.
            Ja czuje sie dobrze chociaż mi juz bardzo ciężko. Przytyłąm 21 kg (to bardzo
            duzo!!!!!) Nie miałąm zadnych problemów ze zdrowiem w czasie ciąży i to mnie
            pociesza, chociaż teraz im blizej porodu, martwie sie o zdrówko synka. Mam
            nadzieje ze wszystko z nim dobrze. Czy to wogóle mozliwe, zeby w czasie ciąży
            wszystko było ok, a dopiero pozniej sie okazało po porodzie ze dzidzius jest
            chory, albo cos innego??? uuuuuu nie chce nawet o tym mysleć.

            Pozdrawiam cieplutko, trzymaj sie
            • sylwiawm Re: monika_oli 08.06.05, 23:12
              Znieczulenie jest za darmo, ale nie wiem jakie. Zewnątrzoponowego nie
              preferują. My nikomu nie dawaliśmy łapówki. Zajeli się nami naprawdę super.
              Nawet po porodzie jak jeszcze leżałam na trakcie porodowym to przyszła położna,
              siadła koło mnie i rozmawiałyśmy. Wszyscy są tam bardzo mili i pomocni.
              Porodówka jest odnowiona, aż jest przyjemniej.
              Co do laktatora - ja nie kupywałam i dobrze bo nie był mi potrzebny. Nie miałam
              nawału pokarmu. Dziewczyny, kupywały w aptece koło szpitala (jak miały nawał) i
              to tylko jedna na 6 z naszego pokoju.
            • monika_oli emama24 09.06.05, 17:39
              Hej.
              Ja także chciałabym urodzić już jak najszybciej. Miałam taki plan, żeby stało
              się to już w tym tygodniu;P Ale jak wiadomo, nie ode mnie to zależy i jak
              narazie niewiele wskazuje, aby finał miał nastąpić w najbliższych dniach. Nawet
              skurcze, które mi dotąd dokuczały, jakoś osłabły - no chyba że to 'cisza przed
              burzą'. W poniedziałek mam ostatni dzień zwolnienia i nie bardzo wiem co dalej
              robić. Lekarz wystyła mnie na macierzyński, ale mi szkoda każdego dnia, który
              mogłabym spędzić później z córeczką. Mam nadzieję że może przynajmniej szef
              zgodzi się na urlop wypoczynkowy - to by rozwiazało sprawę.
              Jeśli chodzi o kondycję, to czuję się całkoem nieźle. O moją formę dba moja
              starsza, dwuletnia córeczkasmile Nadal biegam za nią na spacerach i placu zabaw.
              To chyba dzięki niej przytyłam tylko 6kg. Cieszę się bardzo z tego, bo po
              pierwszej ciąży sobie odpuściłam i drugą zaczęłam z wagą większą niż przed
              pierwszym porodemsad
              Pozdrawiam
              Monika
              • szymma Re: sylwiawm 13.06.05, 13:35
                Sylwia,mam jeszcze jedno pytanko, ponieważ nigy nie byłam na porodówce, to
                zastanawiam się jak to jest - ile osób jest na porodówce. Rodzi się samemu w
                sali czy są jeszcze inne kobiety? no i jak to jest z tą lewatywą i goleniem?
                Sorki za takie pytania, ale w ogóle nie mam zielonego pojęcia.
                • sylwiawm do szymma 14.06.05, 19:13
                  Jest jedna duża sala oddzielona ścianami. Są to takie boksy więc masz spokuj i
                  nikt ci nie przeszkadza. Jak ja rodziłam to właśnie urodziła 1 kobieta i leżała
                  praktycznie przy wyjściu. Jak rodziłam to nie leżałam tylko chodziłam i prawdę
                  mówiąc nie zwracałam na nic uwagi z tego bólu. Nic mi nie przeszkadzało chciłam
                  tylko aby to się już skończyło. W następnym boksie byla jeszcze jedna kobieta,
                  a ja tak się darłam z tego bólu, że jej wspólczuję, że mnie musiała słuchac. Co
                  do personelu to była połozna i chyba praktykantka(która cały czas była przy
                  mnie i bardzo jej jestem wdzięczna za to że była). Lekarz przyszedł na sam
                  koniec. Inne osoby naprawdę nie będą ci przeszkadzać jeżeli się pojawią.
                  Lewatywę miałam jak mnie przyjeli do szpitala, czyli dzien przed porodem. Z
                  goleniem krocza nie wiem jak jest, bo ja od kilku lat sama się tam golę.
                  Nie przepraszaj za pytania tylko pytaj, bo mnie niczym nie urażasz. Ciesze się,
                  ze mogę pytać. Jak masz jeszcze jakieś pytania to pytaj.Chetnie odpowiem
    • wilcbc Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 14.06.05, 16:58
      Jestem w 8 tyg.Mieszkam jeszcze w Warszawie ale od połowy lipca będę juz w
      Lublinie.Doradźcie mi proszę do jakiego dobrego ginekologa mogę się tam zgłosić
      i cieszącą się dobrą opinią porodówkę.
      • szymma Re: do sylwiawm 15.06.05, 11:27
        Fajnie! Dzięki. Właśnie tak sie zastanawiam, czy nie kojarzę Cię z forum z
        testami owu? Jak się ma Twoja mała? Nie mogę się doczekać tego uczucia kiedy
        zobaczę własne dziecko, to musi być wspaniałe.
        Dużo rzeczy kupiłaś dla dzidzi przed porodem, chodzi mi o wyprawkę.? Pozdrawiam
        serdecznie.
        • sylwiawm Re: do sylwiawm 15.06.05, 13:57
          O testach owul wypowiadałam się, że są beznadziejne. Moje maleństwo właśnie
          śpi. Jest naszym oczkiem w głowie. Ty też się doczekasz, a uczucie jest
          naprawdę cudowne. Ja się popłakałam jak ją zobaczyłam tak na mnie patrzącą.
          Wyprawkę już miałam w 2 lutego. Prawie wszystko kupiliśmy w Rampersie, tam dają
          spore rabaty. Każdy mi powtarzał abym nie kupywała tyle w najmniejszym
          rozmiarze. Dobrze, że nie posłuchałam, bo nie miałabym w co ubrać maleństwa.
          Jak założyłam jej pajacyja w rozm. 62 to był płacz, bo nogi znalazły sie poza
          nogawkami. Wszystko się poplątało. Wiktoria ma już miesiąc i jeszcze nie
          wyrosła z najmniejszych ubranek.
          • szymma Re: do sylwiawm 16.06.05, 09:41
            Ja na pewno się popłaczę jak zobaczę własne dzieckosmile
            Hmm gdzie jest Rampers- na jakiej ulicy?
            A najmniejszy rozmiar to 56? Ja ostatnio kupiłam śpichy z nogawkami dla dzidzi
            w tym rozmiarze- bo jak urodzę to będzie już jesień, a teraz tyle ślicznych
            letnich ciuszków.Tylko, ze nie znam płci i muszę kupować uniwersane
            ciuszki.Pozdrowienia dla Ciebie i Wiktorii
            • sylwiawm Re: do sylwiawm 16.06.05, 13:41
              Rampers jest na I piętrze na Smoluchowskiego tam gdzie BRW. Chyba największy
              sklep dziecięcy.
              Ja też kupywałam uniwersalne ciuszki.
              Są jeszcze mniejsze rozmiary (w Baby Fancie na pierwszej półce). Jak kupujesz
              śpiochy to rozpinane w nogawkach (bardzo duże udogodnienie). Na noc najlepszy
              jest pajacyk rozpinany na całej długości i na nogawkach i do tego koszulka.
              Dzieciaczek się denerwuje jak podwija mu się body i śpiochu pod plecki
              zmieniając pieluszkę, a w nocy lepiej aby się nie rozbudzało)
    • monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 20.06.05, 11:02
      Hej.
      Dawno mnie nie było ze względu na słabszy ostatnio dostęp do netusad Ale mam
      nadzieję że w najbliższym czasie to sie zmieni.

      Widzę w wątku nowe osobysmile
      Witam serdecznie.

      Sylwiawm...
      ...Twoja Wikusia rośnie jak na drożdżach. Śliczna z niej dziewczynkasmile Pisałaś
      o remoncie na porodówce na Jaczewskiego. Mam nadzieję że nie zlikwidowali
      podczas niego sali do porodów rodzinnych, nic o niej nie wspominałaś, a ja
      chciała ją jeszcze raz odwiedzićsmile Chociaż faktycznie w tych boksach nie było
      najgorzej - tam byłam na początku porodu. Tyle ze był tam kłopot z otwarciem
      okna, a mi było potwornie duszno.

      Emama24...
      ...a co u Ciebie? Jesteś jeszcze 2 w 1??? Ja, jak 'widać' jeszcze tak - został
      mi tydzień do daty porodu, a maleńka wcale się nie spieszy - mam nadzieję że
      jednak decyzję o przyjściu na świat podejmie sama, a nie jak w przypadku
      Oliweczki - lekarze. Z tego co pamiętam, to Twój termin jest wcześniejszy.
      Odnośnie pobytu na porodówce, to ja także (jak Sylwiawm) miałam samodzielnie, w
      domu, ogolone krocze. A jeśli chodzi o lewatywę, to ja jej nie miałam -
      zaproponowano mi za to czopek glicerynowy. Teraz sama się w takie zaopatrzyłam,
      w razie gdyby poród zaczął się w domu - abym mogła go wcześniej użyć.

      Pozdrawiam gorąco.
      Monika
      • szymma Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 23.06.05, 08:32
        Hej,hejsmile
        Czy są jeszcze gdzieś lubelskie brzuchatki? Odezwijcie się. Pozdrawiam.
        • monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 23.06.05, 17:59
          Hej.
          Ja jestem, ale korzystam z netu tylko grzecznościowo, więc rzadko ostatnio jestem na
          forum. Mam nadzieję że już niedługo pobędę jeszcze 2 w 1smile Tak prawdę powiedziawszy,
          to już się nie mogę doczekać kiedy nadejdzie ta chwila że przytulę córeczkęsmile
          Pozdrawiam ciepło.
          Monika
          • szymma Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 24.06.05, 08:50
            No to niedługo tu jeszcze pobędziesz, bo będziesz lubelską mamą a nie przyszłą
            mamą smile Według suwaczka, to za 3 dni zobaczysz swoją dzidzię. Ale Ci fajnie!!!
            Chyba im bliżej porodu tym bardziej człowiek się niecierpliwi. Życzę Ci
            lekkiego porodu. Pozdrawiam.
            • monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 24.06.05, 11:25
              Dzięki za miłe życzenia i Tobie także życzę wszystkiego dobrego.
              Mam nadzieję że ta córeczka nie pójdzie w ślady starszej siostry, która urodziła
              się tydzień po terminie i to dopiero po trzeciej próbie wydobycia jej z brzucha
              przez lekarzy. Naprawdę nie mogę się już doczekać kiedy ją zobaczęsmile Choć po
              poprzednim porodzie trochę się boję, bo wiem co mnie czeka, to jednak gotowa
              jestem rodzić już dziś. Zgodnie z powszechnie panującą opinią kolejne dzieci
              rzadko wytrzymują w brzuchu mamy do terminu i prawdę powiedziawszy trochę
              liczyłam na to że i u nas tak będzie.
              Pozdrawiam ciepło.
              Monika
              • szymma Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.07.05, 09:23
                Hej,hej Lublinianki z brzusiami...jesteście??
                • nana1000 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.07.05, 09:43
                  Witam! Jestem, jestem. I tak będzie do października. Nadal pracuję a
                  popołudniami z mężem odnawiamy mieszkanko. Brzusio rośnie (waga też, ale bez
                  tragedii). A co u ciebie szymma? Pozdrowionka!
                  • szymma Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.07.05, 11:48
                    Fajnie że jesteś, wygląda na to, ze zostałyśmy same, bo inne Lublinianki już
                    tulą swoje bobaski i nie mają czasu na pogaduchysmile
                    Mój brzuchalek też rośnie, chociaż nie jest wielki, ale z pomalowaniem paznokci
                    u nóg mam już mały problem- muszę się nieźle nagimnastykować.
                    Nana masz już jakieś rzeczy dla dzidzi i gdzie się zaopatrujesz?
                    Ja jeszcze nie szaleję z zakupami, chociaż jak coś wpadnie ładnego w oko to
                    kupuję. pozdrawiam.
                    • nana1000 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 08.07.05, 12:47
                      Jeszcze nie robiłam zakupów. Mam za to sporo ciuszków, rożek, kocyk oraz
                      łóżeczko z pościelą po córce mojej siostry. Jak dzidziuś nie będzie gigant to
                      myślę, że sporo wykorzystam. Moja siostrzenica urodziła się na początku
                      listopada (moje dzidzi ma urodzić się w październiku), więc mam dużo ubranek
                      typu kombinezonik czy sweterek. Planuję zaopatrzyć się w Krzysiu na 1-go Maja.
                      A Ty gdzie robisz zakupki? Pozdrowionka dla Ciebie i Brzuszka!
                • monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 10.07.05, 15:30
                  Ja też dziś jestem z Wami ale niedawną zawartość brzuszka trzymam już na rękachwink
                  Natalka urodziła się 28 czerwca o godz.20.55 w szpitalu na Jaczewskiego. Ważyła 3350g i mierzyła 57cm.
                  Pozdrawiamy Was ciepło i życzymy wszystkiego dobrego.
                  Monika z dziewczynkami - Oliwią (12.05.2003) i Natalią (28.06.2005)
                  • millka6 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 10.07.05, 23:24
                    Ja jestem z Lublina.Termn mam na październik i chcę rodzić na Kraśnickich.A
                    wy?Jutro napiszę więcej.Pozdrawiam
                  • nana1000 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 11.07.05, 10:38
                    Witaj Moniko!
                    Przede wszystkim gratuluję córci i pozdrawiam Was wszystkie trzy. Jeśli masz
                    chwilę napisz jaki miałaś poród. Interesuje mnie podejście lekarzy i położnych,
                    nacinanie krocza. A może masz dla mnie jakieś dobre rady? Za wszystkie
                    informacje będę wdzięczna. Ania
                    • szymma Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.07.05, 12:06
                      Ja również gratuluję małej Natalii- tak na marginesie śliczne mają imona Twoje
                      córeczki.Pozdrawiam.
                    • monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 20.07.05, 11:26
                      Witam.
                      Bardzo dziękuję za miłe słowa i gratulacje. Przepraszam że tak długo się nie
                      odzywałam, ale niestety (tak jak niejednokrotnie pisałam, mam kłopot z dostępem
                      do netu).
                      Nana1000 pytasz o poród. Napiszę od początku. Byłam na ktg w dniu na który
                      przypadł termin i lekarka, która miała dyżur na izbie przyjęć zostawiła mnie w
                      szpitalu bez słowa wyjaśnienia, choć czułam się dobrze i wyniki były też bez
                      zarzutu. Jak zauważyłam jednak że zostawały wszystkie dziewczyny które były w
                      (lub po) terminie i później (tak jak i ja) miały wywoływany poród. Chyba oni
                      tam taką sobie obrali taktykę, bo koleżanka w innym szpitalu miała wywoływany
                      poród dopiero tydzień po terminie. Jeszcze tego samego dnia miałam (podobnie
                      jak i inne przyjęte na porodówkę dziewczyny) założony cewnik. Jedna z pań
                      urodziła już w nocy. Pozostałe przed południem po podłączeniu kroplówki. Tylko
                      ja byłam bardzo oporna, bo miałam tylko lekkie skurcze. Dopiero o 18-tej, kiedy
                      rozwarcie było na 4 palce (może cm???) i lekarz (bardzo sympatyczny) w
                      odpowiedzi na moje prośby o zrobienie czegoś zdecydował się na przebicie
                      pęcherza płodowego, tak naprawdę zaczęłam rodzić. Od tego momentu wszystko
                      poszło bardzo szybko - o 20.55 urodziłam córeczkę. Tym razem, w przeciwieństwie
                      do pierwszego porodu, obyło się bez nacinania krocza (ale z tego co się
                      orientuję nie było zbyt wiele takich dziewczyn). Pytasz o lekarzy i położne. Ci
                      pierwsi zdecydownie lepiej trakowali pacjentki, ktre odwiedzały ich
                      (prywatnie?) w czasie ciąży, chociaż poza brakiem, tak wyraźnego jak w ich
                      przypadku zainteresowania, ja też nie mogę na nic narzekać. Położne natomiast
                      były naprawdę sympatyczne i cierpliwe - ja po tych kilku godzinach oczekiwania
                      byłam chyba bardzo męcząca. Na moją prośbę, dostałam też zastrzyk
                      przeciwbólowy, bez żadnego marudzenia - a wręcz przeciwnie, położna ze
                      zrozumieniem stwierdziła że ból porodowy jest tak silny, iż wcale ją nie dziwi
                      fakt że proszę o znieczulenie. Najwspanialsze były jednak studentki. Każda z
                      nich opiekowała się jedną pacjentką. Ta 'moja' naprawdę bardzo mi pomogła, bo
                      kiedy nie było postępów w porodzie zaczęłam wpadać w psychiczny dołek.
                      Przepraszam, że się tak rozpisałam.
                      Pozdrawiam ciepło.
                      Monika
                      • nana1000 Re: Do Monika_oli 21.07.05, 11:31
                        Witam ponownie i przepraszam, że zawracam znów głowę. Nasunęło mi się pytanko:
                        czy dzidzia jest w szpitalnych ubrankach czy trzeba mieć swoje? Czy dostałaś
                        jakąś wyprawkę ze szpitala? Pozdrawiam Ania
                        • monika_oli Re: Do Monika_oli 23.07.05, 17:44
                          Hej.
                          Dzidza dostaje szpitalne ubranka, co jest o tyle wygodne, że w każdej chwili
                          można dostać czyste. Podobnie jest z kocykiem i becikiem, a także z koszulą dla
                          mamy. Nie ma jednak problemu, jeśli chciałabyś używać swoich. Ja miałam swoją
                          czapeczkę (szpital nie daje) na wizyty w pokoju odwiedzin i rękawiczki (obie
                          moje córcie bardzo się drapały).
                          Jeśli chodzi o wyprawkę to dostałam dwa pudełka z próbkami - między innymi
                          proszki Lovela i Jelp, mydełko Bobas, płyn Domestos, Sudokrem, rajstopki Wola.
                          Pozdrawiam
                          Monika
                          • nana1000 Re: Do Monika_oli 27.07.05, 14:49
                            Moniczko chodziłaś do szkoły rodzenia? Wyjezdzam teraz na urlop i jak wrócę to
                            nie wiem czy nie będzie za późno na rozpoczęcie zajęć. I jeszcze jedno pytanko:
                            trzeba mieć swoje pampersy? Pozdrowionka!
                            • sylwiawm Re: Do Monika_oli 27.07.05, 17:06
                              Pozwole się wtrącić do rozmowy. Na szkołę rodzenia nie będzie za późno (zależy
                              też na jak długo jedziesz). Ja zaczęłam chodzić w 33 tygodniu. Zawsze lepiej
                              Cię traktują w szpitalu jak chodzisz do szkoły rodzenia. Chyba w większości
                              szpitali teraz już trzeba mieć swoje pampersy i termomert.
                      • nana1000 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 24.08.05, 07:58
                        Hej Moniczko! Jeśli znajdziesz chwilkę i dostęp do netu napisz co u Ciebie
                        słychać. Jak się czujesz i jak dzidzi. Pozdrowionka! Ania
                        • monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 26.08.05, 13:07
                          Hej.
                          Dziękuję za pamięćsmile
                          U nas wszystko ok. Co prawda Natalka dała nam nieźle popalić jak dokuczał jej
                          brzuszek i nie działały kropeliki. Ale na szczęście już jest ok. Szybko rośnie,
                          waży już 2,5kg więcej niż po urodzeniu i coraz więcej się śmiejesmile Ze starszą
                          córeczką też mieliśmy kłopot, bo złamała sobie rączkę na placu zabaw - czeka ją
                          jeszcze tydzień chodzenia z gipsem.
                          Za to ja czuję się naprawdę dobrze, choć czasem nie wyrabiam, jak obie moje
                          dziewczyny na raz wrzeszczą. Do zarwanych nocy też już się przyzwyczaiłam. Tylko
                          nie mogę zapanować nad apetytem - ciągle jestem głodna - gdyby nie to, to pewnie
                          udałoby mi się wreszcie zrzucić choć trochę zbędnych kilogramówuncertain
                          A jak Ty się czujesz? Już niedługo przecież Twoje maleństwo też się urodzismile
                          Pozdrawiam cieplutko.
                          Monika
                          • nana1000 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 26.08.05, 14:11
                            Witam Moniczko!
                            Czuję się dobrze ja na końcówkę 8 miesiąca. Wg terminu OM już za 6 tygodni
                            będzie dzidzi. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że czekam na wymianę okienek
                            w domku i nie mogę dokończyć remontu (malowanko, panele). Nadal pracuję i jak
                            na razie chyba tak będzie do końca. Mam pytanko odnośnie Jaczewskiego: czy
                            trzeba mieć swoje podkłady i pampersy dla dzidzi? Pozdrowionka i do napisankasmile
                            Ania
                            • monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 26.08.05, 14:41
                              Hej.
                              Podkładów nie trzeba, ale pieluszki dla dzieciaczka tak. Dobrze jest także mieć
                              swój krem lub np. zasypkę do pupy, a także wilgotne chusteczki. Na salach są
                              tylko waciki, woda i spirytus do pępka.
                              Trzymaj się i odpoczywaj też trochęsmile
                              Monika
        • kellss Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 10.08.05, 19:50
          Witam!!!

          Moje malenstwo urodzi sie około 15 marca 2006. Pozdrawiamwink))Moze jeszcze ktoś
          marcowy? Odezwijcie siesmile)))
          • sylwiawm Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.08.05, 11:24
            Zapraszam was na forum

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32911
          • asiakliny Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 16.08.05, 12:09
            hej,
            ja mam termin na 11 marca i 15 m-czną córcię, mam nadzieję, że niedługo będzie
            nas tu więcej
            pozdrawiam
    • sylwiawm Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 12.07.05, 23:30
      I ja gratuluję córeczki. Niech rosnie zdrowa smile
      • koza76 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 24.08.05, 16:28
        Witajcie wszystkie przyszłe i obecne lubelskie Mamusie! Na imię mam Asia,
        termin mam jeszcze odległy,na 30.12. Nie znamy jeszcze płci naszego Dzidziusia
        ale usg mam już za tydzień, więc na pewno się dowiemy, a bardzo chcemy z mężem
        wiedzieć - to nasze pierwsze Dzieciątko. Zamierzam rodzić na Kraśnickich, tam
        pracuje lekarz, który prowadzi moją ciążę, zresztą bardzo miły. Jeżeli macie
        jakieś informacje na temat tego szpitala, to chętnie przeczytam. Mam też
        nadzieję, że znajdzie się więcej mam grudniowych smile Pozadrawiam Was i Wasze
        Dzidziusie smile Asia.
        • monika_oli Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 26.08.05, 13:12
          Witam.
          Ja co prawda nie jestem już 'przyszłą' mamą (choć nigdy, nic nie wiadomowink i nie
          rodziłan na Kraśnickich, ale jako założycielka tego wątku bardzo gorąco Cię
          witam i życzę wszystkiego dobrego.
          Pozdrawiam.
          Monika
    • niania22 Niania 27.08.05, 21:17
      Szukam niani dla prawie dwu letniej dziewczynki. Oferty i pare zdan o sobie
      prosze na mail
    • iloneczka27 Re: LUBELSKIE przyszłe mamy (c.d.) 02.09.05, 12:24
      jestem w 4 tygodniu ciąży to będzie nasze drugie dziecko (syn Olaf ma już 4,5
      roku) Mieszkam (obecnie) w Krasnymstawie poznammamy z tego miasta piszcie na
      zuzanna144@wp.pl
      POzdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka