Dodaj do ulubionych

Testujące poczatkiem czerwca łączcie się!!!

    • feema-to-ja Re: Testujące poczatkiem czerwca łączcie się!!! 23.05.05, 08:40
      Ja testuje juz za 6 dni. Staram sie byc cierpliwa i tego zycze nam wszystkimsmile
    • pysiekp Co tak cicho?! 23.05.05, 14:58
      Jestem już w pracysad((
      Nie bardzo mogę pisać, wiec oderwę sie wieczorkiem.
      Co u Was?
      U mnie jeszcze 8 dni. Ciekawe czy coś wynikło z tych przytulanek confused
    • pysiekp Re: Testujące poczatkiem czerwca łączcie się!!! 24.05.05, 07:51
      Pojawiam sie i znikam i znikam!
      W domu malowanie sie przedł€żyło, więc kom jeszcze nie podłączony, a w pracy
      nie mogę pisać.
      Na razie mój "obfity" biust mnie nie boli, ale czuje, ze będzie, więc w tyten
      cykl idzie na straty sad((
      Buziaczki
      • feema-to-ja Re: Testujące poczatkiem czerwca łączcie się!!! 24.05.05, 07:53
        u mnie nie ma zadnych objawow, z wyjatkiem tego, ze pobolewa mnie brzuch jak
        na @. Zaczynam sie martwic, ze znowu sie nie udalosad A moze jeszcze za wczesnie?
    • monias3 Re: Testujące poczatkiem czerwca łączcie się!!! 24.05.05, 08:21
      No to zaczyna się...Właśnie u mnie 12 dc i dziś "wypadało by" się poprzytulać
      ale nie wiem jak znaleźć czas i chęci bo na pewno wrócę dziś do domu padnięta.
      Mam prowadzić szkolenie a z organizacją tego szkolenia u samych
      zainteresowanych nie najlepiej-wszystkim mnie dociążyli bo tak przeciez
      wygodniej...stres i bieganina. Jak w tej sytuacji ma dojrzewać moje cudne
      jejeczko?
      Ech, trudno, nic na siłę.
      • ebbe Re: Testujące poczatkiem czerwca łączcie się!!! 24.05.05, 08:42
        Cześć!!!
        Nie wiem jak Wy, ale ja mam tak stresujące dni, że pewnie znowu mi się wszystko
        poprzesuwa...Spać w nocy, a właściwie nad ranem nie mogę, żeby już było jutro
        po południu...U mnie 14dc, ale strania powinny być 17-19dc, więc mam jeszcze
        chwilęsmile)))
      • pysiekp Re: Testujące poczatkiem czerwca łączcie się!!! 24.05.05, 17:50
        Mnie zaczynają boleć piersi,albo już sobie wmawiam.
        W zeszłym miesiący wmawiałam sobie objawy ciążowe, a w tym @.
        Może jakoś zaczaruje smile)))))
    • monias3 Witam ponownie, co słychać dziewczynki? 24.05.05, 18:19
      Bo ja właśnie wróciłam z pracy. Szkolenia nawet się udały, poradziłam sobie
      jakoś z bałaganem organizacyjnym i oto obecnie pomyslnie zakończyłam dzień
      pracy.
      Jestem trochę zmachana i ne wiem czy będę miala ochotę na przytulanie...a dzień
      dziś 12 więc by wypadało...
      Nic to, zaraz jeszcze ide na jogę to sie moze trochę zrelaksuję.
      A jak i tak będę zdechła to trudno, walne sie w kimono i tyle!
      Trzymam kcuki za pierwsze testujące na dniach - z tego co wyczytałam to u WAs
      już niebawem, a więc...
      • syla.t witajcie 24.05.05, 18:29
        cześć dziewczyny mam 27 lat i roczna córeczkę teraz bardzo chciałabym
        chłopczyka. zaczynam starania w połowie czerwca mam nadzieje ze się uda Alicja
        udała się za pierwszym razem ale teraz jeszcze karmie w nocy wiec może być
        trochę gorzej.

        moja Alicja smile

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17451424&a=23484947
      • feema-to-ja Re: Witam ponownie, co słychać dziewczynki? 24.05.05, 19:16
        monia a moze przytulanko po przebudzeniu jutro ranosmile? Jeszcze mozesz zdazyc.
    • pysiekp Która kiedy testuje, bo już się pogubiłam 24.05.05, 19:23
      Proponuję,żeby każda wpisała datę to będzie nam łatwiej.

      1) pysiekp 1 czerwca
      • feema-to-ja Re: Która kiedy testuje, bo już się pogubiłam 25.05.05, 07:35
        Feema 29 lub 30 maja
        • giovanita Re: Która kiedy testuje, bo już się pogubiłam 25.05.05, 11:07
          Witajcie dziewczyny,

          ja testuję 29 maja choć @ powinna pojawić się dopiero 31 maja. Ale nie mogę się
          doczekać.
          Mam 30 lat i staramy się o pierwsze dziecko. To nasz 4 cykl starań, zaczęliśmy
          w grudniu z dwumiesięczną przerwą. Maj to pierwszy miesiąc z testami owu. Na
          razie nie mam żadnych objawów, łącznie z zanikiem bólu piersi, które normalnie
          bolały przed @.
          W poprzednich cyklach mierzyłam temperaturę, ale dopiero od tego cyklu, kiedy
          użyłam testów owu wiedziałam dokładnie kiedy celwoać. Mam nadzieję, że tym
          razem się udało. Niestety w naszym przypadku widocznie chodzenie na żywioł nie
          działa i spontaniczność zawodzi.

          Trzymam za Was kciuki i za dwie kreseczki na teście.
          • monias3 Re: Która kiedy testuje, bo już się pogubiłam 25.05.05, 14:10
            ja prawdopodobnie około 13 czerwca
            chyba że mi sie owulacja opóźni z wrażenia
            • bufka27 Re: Która kiedy testuje, bo już się pogubiłam 25.05.05, 15:32
              Ja testuje 30 maja, @ powinna przyjść 27 maja. 1 cykl starań. Zobaczymy.
              Wszystkim życze powodzenia
              • cytrusowa puk, puk 25.05.05, 17:37
                dzien dobry, ze tak powiem.

                jesli nie macie nic na przeciw, dolacza sie do waszego watku.

                to jest moj pierwszy cykl z testami od Ewy, nie wiem czy dobrze interpretowalam
                (licze na wasza pomoc) i w sobote po poludniu mialam wyrazną druga kreske na
                tescie owulacyjnym. w niedzielę, tak okolo 20 godzin pozniej byl sexik i to
                zalecane przez wszystkie lezenie z nogami do gory, tzw. swieca (ale sie
                ubawilismy przy tej okazji). wieczorem zrobilam sobie jeszcze raz test owu i
                nadal byla wyrazna druga kreska.
                jak myslicie - w dobrym momencie sie przytualismy???

                ja mam ostatnio cykle 28-29 dniowe, test tesy owu robiłam w 14 i 15 dc, a
                przytulanie bylo 14dc.

                takze testowac bede, o ile @ nie przyjdzie, około 5 czerwca
                • monias3 Re: puk, puk 25.05.05, 21:00
                  Cieszę się bardzo , że tak powiem, z nowej duszyczki w naszym wątku.
                  Niestety nigdy jeszcze nie ztosowałam testów owu no więc musisz poczekać aż
                  ktoś mądrzejszy Ci poradzi...W każdym razie na moje oko to z tymi terminami
                  wygląda bardzo ładnie.
                  Trzymam kciuki w każdym razie.
                  • ebbe Re: puk, puk 25.05.05, 22:02
                    U mnie jeszcze przytulanek nie było, ale w planach są...Że też ja te cykle mam
                    takie długie (32-34)!!! A niektóre dziewczyny co 25 dni!!!!
                    W poprzednim cyklu nic nie wyszło pomimo testów i jednego przytulania w
                    odpowiednim czasie, przed chwilą robiłam test na owu, 15 dc i też jeszcze nic-
                    bladziusieńko...Ale to u mnie nie dziwne, ostatnio wyszło mi w 16dc więc pewnie
                    jutro wyjdzie.No! W Dzień Matki!
                    A dzisiaj miałam piękny Dzień Matki od synusia! To takie wzruszającesmile)))
                    Jak dobrze pójdzie to ok 10 czerwca zatestuję.
                    • feema-to-ja Jeszcze 3 dni... 26.05.05, 08:54
                      za trzy dni okaze sie czy sie udalo czy nie.... Nerwy daja sie we znaki...Zeby
                      juz byla niedziela.Milego dnia dziewczyny, slonce tak pieknie swiecismile
                      • cytrusowa no a ja... 26.05.05, 10:44
                        czesc dziewczynkismile

                        no a ja se ostatnio policzylam i gdyby sie udalo i zaszlabym w ciaze, bylby to
                        prezent dla mojego taty na jego urodziny, ktore ma w polowie czerwcasmile
                        bardzo chcialabym mu zrobic taki prezent!!!

                        jak tam nastroje w Boże Ciało? u mnie cieplusio, upal sie zapowiada, i
                        wszechobecna cisza...uwielbiam to!
                        • monias3 Nic z tego nie bedzie 26.05.05, 17:42
                          • feema-to-ja Re: Nic z tego nie bedzie 26.05.05, 17:53
                            bedzie, bedzie. jak nie taraz to w nastepnym cyklu, uszy do gorysmile
                        • monias3 Nic z tego nie bedzie ! 26.05.05, 17:44
                          Powód? Prozaiczny i beznadziejny: mój fzcet tak mnie wkurzył, ze szkoda gadać.
                          Jest jak egoistyczny zapatrzony w siebie dzieciak.
                          Nici z prezytulania bo jestem zła. Mało owiedziane:wściekłaa!!!!!!!!!!!!!!
                          • lolinka2 o testowaniu słowo 26.05.05, 21:25
                            Ja testuję mniej więcej w połowie miesiąca (O.M. 14.05) i jeśli wszystko pójdzie
                            zgodnie z planem to następna dzidzia będzie równo 4 lata młodsza od Natalki.
                            Chociaż mam wątpliwości. Mierzę temperaturę i nic- skakała na początku, teraz
                            konsekwentnie niska, śłuz "niepłodny"- jeśli to się nie zmieni do końca cyklu
                            poproszę o coś na owu smile) W każdym razie staramy sie jak możemy smile) i to jest...
                            akurat niespecjalnie fajne bo mi przeszła wszelka ochota na seks, tak głównie
                            dla poczęcia to robię. Rany, ja się jakimś mutantem staję!!!
                            • pysiekp Re: o testowaniu słowo 26.05.05, 22:37
                              Żadnym mutantem się nie stajesz!
                              Ja mam to samo. Od kiedy robimy przytulanko dla poczęcia to też mam z tego
                              coraz mniej przyjemności. Ciąglę myślę,czy teraz powinniśmy, czy nie za często,
                              a może za mało intensywnie itd.
                              Na pewno znajdzie się więcej takich dziewczyn.
                              U mnie ten cykl na straty bo piersi bolą mnie już bardzo i @ na pewno przyjdzie.
                              Z innej beczki:
                              Teraz jak się zrobiło ciepło ciągle siedzimy na podwórku, a tam również
                              przesiaduje moja koleżanka z 5 miesięcznym brzuszkiem. Mój synek bardzo lubi
                              jej synka(prawie w tym samym wieku), więc spędzamy razem dużo czasu. Krzyś
                              ciągle patrzy na jej brzuszek i pyta się kiedy ja będę miała taki?( chociaż nie
                              wiele mi brakuje,bo odkąd poszłam do pracy to jakoś tak sam z siebie mi urósł-
                              hihi)
                              Dzisiaj rozmawiałam z tą koleżanka,że było by super gdybyśmy miały drugie
                              dzieci prawie w tym samym wieku, bo mogłybyśmy chodzić razem na spacerki, zimą
                              nie nudziłybyśmy się itd. Super by było!
                              Ale na razie guzik z pętelką.
                              Pozdrawiam Was i idę spać, bo jutro niestety do pracy.
                              • feema-to-ja Zyjecia jeszcze Kolezanki? 27.05.05, 10:52
                                no co tam slychac? Cos ostatnio cisza tutaj.........Jakies objawy moze?
                                • giovanita Re: Zyjecia jeszcze Kolezanki? 27.05.05, 12:57
                                  Dziewczyny,

                                  ja dziś rano (no to prawie noc była, bo pęcherz obudził mnie o 3 rano)
                                  zobaczyłam cień kreski na teście ciążowym. Cień, ale przecież jeszcze do
                                  planowanej @ całe4 dni więc ma prawo być cień. Sama boję się jeszcze cieszyć i
                                  z mężulem czekamy do wtorku, by mieć pewność i by ta druga kreska była kreską a
                                  nie cieniem. A może w poniedziałek zrobię sobie betę by mieć pewność...
                                  • cytrusowa Re: Zyjecia jeszcze Kolezanki? 27.05.05, 17:17
                                    ja jeszcze żyjęsmile
                                    u mnie jeszcze troche czasu do testowania, ale na pierwszy rzut to pewnie nic z
                                    tego nie bedzie.
                                    zadnych objawow nie mam, zresztą za wczesnie - dzis dopiero 20dc z 28dniowych.
                                    jedyne co jest troche inne to moje cycki - ostatnio zaraz po owulacji az do @
                                    cholernie bolały, nie moglam ich dotknąc, a teraz - od dwoch dni swędzą jak na
                                    potęgę. i wcale nie są obolale.

                                    a jak tam u was???

                                    no i jak wypoczynek - bo w Polsce to teraz dlugi weekend, no nie?
                                    cmok
                            • lolinka2 Nie jestem pewna, ale... :)) 01.06.05, 22:24
                              Wiecie co?? Mierzę a raczej mierzyłam tę temperaturę przez X czasu i nic, ona
                              sobie skakała z niezwykłą lubością. Przestałam mierzyć. Zdałam się na
                              obserwację śluzu i szyjki. A dziś chyba doświadczyliśmy cudu, drugi raz w
                              życiu. Raz mi się do tej pory coś takiego zdarzyło: w cyklu w którym poczęła
                              się Natalka czułam fizycznie jak mi się uwalnia jajeczko (kłucie w dole
                              brzucha) a chwilę potem natura ufundowała mi wyrzut śluzu. Dziś miałam coś w
                              tym stylu, nie jestem pewna bo ta temperatura i żadnych objawów wcześniej, ale
                              mam wrażenie że zajajowałam w końcu (miło byłoby bo już się zaczynam
                              podejrzewać o jakąś lewiznę). A więc skoro szanse są (powiększyliśmy je przed
                              chwilą wydatnie) zobaczymy co dalej... przy Natalce się udało tym sposobem,
                              życzcie zatem powodzenia smile)
                              • pysiekp Ja trzymam!!!!!!!!!! 04.06.05, 19:38
                                A kiedy będziesz testować?

                                Już duuuży chłopak
                                i
                                smile)))
                                • lolinka2 Re: Ja trzymam!!!!!!!!!! 04.06.05, 20:04
                                  ok połowy miesiąca, 14-16 mniej więcej. dzięki!!!
    • pysiekp U mnie objawy w "normie" 27.05.05, 23:23
      Tzn. Cycochy bolą, pryszcze wyskakują, podbrzusze też zaczyna boleć. Wszystko w
      normie jak co miesiąc.
      Czyli dzidzi w tym cyklu nie ma sad((((
      A w czasie nastepnego cyklu będę miała strrrraszliwy, ostatni egzamin na
      uczelni, który jest strrrrrrasznie trudno zdac. A ja nie jestem z ani z
      geniuszy ani z kujonków, wiec będzie mi ciężko. Najgorsze,ze przy dziecku to
      nie mam kiedy sie uczyć.
      • pysiekp Re: U mnie objawy w "normie" 27.05.05, 23:27
        Za szybko mi się kliknęło, a chciałam Wam jeszcze troche pojęczeć.
        Chyba pójdę spać,chociaż ostatnio to wogóle nie mogę zasnąć, a potem rano
        jestem nieprzytomna(to z tego upału).
        Do jutra dziewczyny, jak któraś wogóle bedzie miała jutro czas,żeby się
        odezwac smile
        • cytrusowa Re: U mnie objawy w "normie" 27.05.05, 23:34
          no ja bede mialaa czas na pewno!!!

          nie martw sie egzaminem, uda seie go zdac - predzej czy pozniejsmile

          a od kiedy, tzn. od ktorego dnia cyklu masz objawy na okres?

          upal niestety powoduje, ze ciezko spac, mam to samo - ja raczej szybko wstaje,
          bo w duchocie nie daje rady. w przeciwienstwie do moejgo męza - p[odziwiam go
          za to.

          3maj sie cieplutko, kolorowych snow i do jutra, papapa
          • feema-to-ja Re: U mnie objawy w "normie" 28.05.05, 08:27
            u mnie oprocz lekkiego pobolewania w podbrzuszu i tempki ok 37 tez nic sie nie
            dzieje. Zobaczymy jutro-termin obrzydliwej @...
            no ale przynajmniej pogoda piekna i jade zaraz nad jezioro troche poplywac. Moj
            chlop nie rwie sie do tego wyjazdu ale go zmusilam, hahahahasmilepozdrowionka.
            • cytrusowa Re: U mnie objawy w "normie" 28.05.05, 10:18
              no czesc laski!!!
              my wstalismy, gorąc obrzydliwy a na zakupy trzeba isc.
              tu nie ma akwenu wodnego, nad czym rozpaczam przeogromnie i żaluje, ze nie ma
              mnie w moim ukochanym Gdańsku.
              No, pardon - tu jest Ren, ale to prawie jak Wisla i nie weszlabym do tego syfu.
              poza tym znow nękają mnie krwawnienia z nosa - nie mam juz na to sily. a nogi
              mam jak dwie klody - takie ciezkie i obr\zmialesad

              aha, u mnie jeszcze nie ma objawow zadnychsmile
              trzyajta sie!!!
              • cytrusowa Re: U mnie objawy w "normie" 28.05.05, 11:45
                chociaz objawy są ciut dziwne - bo od dwoch dni pobolewa mnie podbrzuszesad jak
                na @
                • feema-to-ja Re: U mnie objawy w "normie" 28.05.05, 16:27
                  to tak jak umnie widze. Cytrusowa, gdzie mieszkasz?
          • pysiekp Re: U mnie objawy w "normie" 28.05.05, 22:07
            Piersi zawsze mnie zaczynają pobolewać ok. 7-10 dni przed @.
            W tym cyklu gdzieś około 20 dc czyli około tydzień wcześniej.
            Teraz to już mnie strasznie nawalają. Jak zdejmuję stanik to mam uczucie,że mi
            sie urwą. Więc @ napewno przyjdzie sad((((((((
            Aż mi się chce kląć!!
            • cytrusowa Re: U mnie objawy w "normie" 29.05.05, 11:10
              czesc dziewczetasmile
              nareszcie chlodniej sie zrobilo, wiec jutro do Polski to dotrze na bank.
              Ja mieszakm w Niemczech, w Kolonii.

              Co do temperatury są 22 stopnie czyli o wiele przyjemniejsmile

              Wczoraj bylismy na girllu ze znajomymi, biegalam co chwila do kibla na siku,
              moze to tra woda, ktorą wczoaj pilam hektolistrami, a moze...
              a tak powaznie - podbrzusze nadal pobolewa, tak jakby jajaniki na zmiane, no i
              wczoraj wieczorem zauwazylam lekkie plamienie, wlasciwie zabarwiony sluz, tego
              jeszcze nie mialam nigdy.
              cycki zaczely tez bolec, ale to u mnie bolą przed @ niestety. ale nie bolą tak,
              jak ostatnio na szczęscie.
              w piątek robilam badanie chyba progesteronu - tego hormonu, co sie go pobiera w
              21 dc...wszystkie inne wyniki i hormony mam w normie, ewentualnie moj problem
              lezy wlasnie w progesteronie. ale to wszystko sie okaze...
              • feema-to-ja Re: U mnie objawy w "normie" 29.05.05, 12:52
                tak myslalam, ze mieszkasz w Koloniismile Moj facet jest wielbicielem tego miasta
                i FC Köln. Ja mieszkam w Kassel.
                • cytrusowa Re: U mnie objawy w "normie" 29.05.05, 13:05
                  smile

                  no to dzis ma sie rozstrzygnąć u Ciebie? czy poczekasz jeszcze kilka dni i
                  zatestujesz...

                  Twoj mężczyzna penwie szalal ostatnio, bo z tego co zrozumialam jak gadal mi
                  moj mąż, to FC Koln wyfralo jakis mecz, czy cos...ale moze cos mi sie mylic,
                  hihihi

                  ja mam do testowania jeszcze sporo czasu, zreszta pisalam to wczesniej -
                  zobaczymy, pozyjemy.
                  • feema-to-ja Re: U mnie objawy w "normie" 29.05.05, 20:14
                    Wygrali? pewnie to Podolski gola strzelilsmile
                    Tak, dzisiaj mam termin @, jak na razie cisza, oby jak najdluzej. testuje
                    jutro. pozdrowka.)
    • monias3 Dzieńdoberek ! 28.05.05, 12:41
      Witam ponownie wszystkie piękne Panie...Upał mamy taki ,ze nic się nie chce,
      nawet ....wiecie co.
      U mnie dziwa się dzieją bo do dziś nie miłam owulacji (jest 16 dc a zawsze
      miałam 12-13). Nic nie rozumiem ale też zbrzydło mi próbowanie zrozumienia
      wszystkich moich palmień i innych "patologij".Olewam !
      Moze owulacja się przesunęła z powodu stresów w pracy? Od 15 dc lekarz kazał mi
      brać duphaston -nie wiecie przypadkiem czy on nie powstrzymuje jakoś owualcji??
      Chmmmmm..., sama sobie , jak widzicie, zaprzeczam, że olewam.
      • monias3 Czy któras testuje jutro albo pojutrze??? 29.05.05, 19:51
        No ba jak czytam Wasze objawy to niektóre są wcale objecujace.Jesli piersi bola
        bardziej niż zwykle to moze coś to znaczy? I ta temperatura w dzień @ :37,2 !
        Piękna , wysoka tempka! U mnie zawsze w dzień spodziewanej @ jest znacznie
        niższa.
        Do dzieła dziweczyny! NIech w końcu będa te upragnione kreseczki!
        Ja ewentualne testowanie dopiero za kilkanaście dni pewnie...
        • feema-to-ja Ja jutro testuje! 29.05.05, 20:15
          mam nadzieje przynajmniej......... na razie nic sie nie dzieje, za to spiete
          jestem na maxa. trzymajcie kciukismile
          • cytrusowa Re: Ja jutro testuje! 29.05.05, 22:43
            feema, no to ja trzymam za Ciebie kciuki!!!

            ja dzis jestem padniea, bo wtbralismy sie na wycieczke rowerowa - tak z 20 km,
            raz na jednen brzeg Renu, raz na drugi. siodelka mamy zle i bolą nas dupki,
            hehe.
            no mnie juz tradycyjnie - przynajmniej od kilku dni - bryzla krew z nosa jak
            juz wrocilismy do domu, juz mam tego dosyc.

            mam jakis bialy sluz, ale zawsze przed @ cos takiego jest...tylko ciut pozniej.
            i boli, oj boli w okolicach jajnikow...
            chcialabym juz zatestowac, ale to za wczesnie tak po 8 dniach od potencjalnego
            zaplodnienia, prawda???

            daj jutro znac jak test!!!
    • bufka27 Mam II kreski!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.05.05, 10:13
      Dzisiaj o godz. 9 rano, w 31dc, 4 dni po spodziewanej @, w pierwszym cykl
      starań zobaczyłam II gruby krechy!!!!!!!!! Jestem przeszczęśliwa i mam nadzieję
      że rozpoczęłam dobrą passę dziewczyn testujących z początkiem czerwca!!!!!!
      Przesyłam mase fluidków,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,dodanm tylko że za
      3 dni mam 28 urodziny, cóż za prezent. Pozdrwiam was z moją 2 tygodniową
      fasoleczką, dziewczyny kiedy mam iść pierwszy raz do gina??????????
      • monias3 Re: Mam II kreski!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.05.05, 13:19
        Wielkie gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        To cudnie się stało! I za pierwszym razem, nie wiem czy zdajesz sobie sprawę
        jaka z Ciebie szczęściara.
        Do gina powinnaś iść ok. 6 tygodnia licząc od dnia ostatniej miesiączki czyli
        juz niedługo.
        W kazdym razie nie opuszczaj naszego wątka, odzywaj się , pisz jak się czujesz
        i w ogole.
        A miłaś jakieś objawy wskazujące na ciążę?
        • bufka27 DO monias3 31.05.05, 11:35
          Wiem że ze mnie szczesciara. Dzieki za mile slowa, czuje sie swietnie,
          samopoczucie ekstra, tym bardziej ze udalo sie za pierwszym razem, maz nosi
          mnie na rekach i stwierdzil ze wiadomosc o ciazy podwyzszylo jego poczucie
          męskości. Do gina pojde tak jak mówisz, dzięki!Z moich objawow to 4 dni po
          owulacji zaczyły się mdłości które trwały 3 dni, piersi mam pełne ale nie bolą
          mnie sutki tak jak inne dziewczyny. Czasem lekko pobolewa mnie podbrzusze ale
          to nie tak jak na @.Na pewnio z wami zostane i bede informować o wsyzstkich
          zmianach źyczę wsystkim takie szcześcia połączonego z niedowirzaniem jak ja mam
          teraz. Buziaki
          • bufka27 Re: DO monias3 31.05.05, 11:37
            Acha i mam mleczny śluz i ciągle uczucie wilgoci a nigdy tak nie miałam przed @
          • monias3 Re: DO monias3 31.05.05, 11:43
            Boże..., jakie piękne obajwy...
            ach , jakbym chciała mieć takie mdłości...(oczywiście nie przesadne, che, che).
            Jak wrócisz od gina to koniecznie zdaj nam tu relację ...
            A teraz upajaj się swoim szczęściem ty szczęściaro!!!
      • feema-to-ja Bufka ty szczesciaro!:) 30.05.05, 16:15
        no to gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • monias3 Femma, jak Twoje testowanie??? 30.05.05, 13:23
      Może jesteś następną szczęściarą? Daj znać koniecznie.
      Mam nadzieję, że napiszesz o dwóch tłustych krechach.
      • ebbe Wszyscy chorzy,nici ze starań:((((( 30.05.05, 14:42
        Ech...szkoda gadać....Taki piękny test wyszedł mi w piątek o 16, czyli owu w
        sobotę...A w sobotę tak nas gardła bolały, że odpuściliśmy...Myślałam, że się
        rozchoruję.A w niedzielę mi przeszło...I pewnie starania wieczorno-niedzielne
        to za późno....!!!!
        I znowu tyle czekać!!!!!!!!!!!!
        • monias3 Re: Wszyscy chorzy,nici ze starań:((((( 30.05.05, 15:29
          MOze jednak nie za późno? Niedziela wcieczór to wcale nie jast tak późno. Moze
          jajeczko nieco dłużej się wykluwało? Po co od razu tracic nadzieję?
          • cytrusowa bufka = Gratulacje!!! 30.05.05, 15:36
            femma - jak test, zrobilas???

            ja tam dzis senna jestem, bo i pogoda senna, jajniki mnie bolą, juz mam dosyc
            tego!

            jak nastroje moje panie?
            • feema-to-ja Re: bufka = Gratulacje!!! 30.05.05, 16:15
              zrobialam, odpoweidz ponizej ....
      • feema-to-ja Re: Femma, jak Twoje testowanie??? 30.05.05, 16:12
        Napisze tylko o jednej tlustej kresce....sad ale okresu niet, tepmeratura 37,5,
        bole w podbrzusze (ale nie takie jak na @, takie ciagnaca-klujace). Powtorze
        test za pare dni, jeszcze robie sobie nadzieje.
        A jak tam u Ciebie Monia?
        • monias3 Re: Femma, jak Twoje testowanie??? 31.05.05, 09:11
          No skoro masz aż 37,5 i okresu jakoś nie widać to WSZYSTKO jeszcze możliwe.

          A ja dziś mam dopiero trzeci dzień podwyższonej tempki, przytualnie było i
          owszem a teraz to okropne czekanie i wypatrywanie u siebie wszelkich oznak, ze
          tym razem ta paskuda @ nie nadejdzie.
          • feema-to-ja Re: Femma, jak Twoje testowanie??? 31.05.05, 09:18
            A kiedy ma przyjsc Do Ciebie @?
            • giovanita Re: Femma, jak Twoje testowanie??? 31.05.05, 09:46
              No to i ja teścik zrobiłam dziś rano - i co, i nic... jedna tłusta krecha, a
              druga gdzieś sie zagubiła.... kur...ka wodna...
              Temperaturka nadal podwyższona 37,3.. ale ból brzucha jak na @.
              Dupa... idę się napić kawy... choć tyle przyjemności z rana
            • ebbe Dookoła złote strzały...:))))) 31.05.05, 09:51
              ... wczoraj w kolejnym odcinku pokazują te biedne dzieciaki po rodzicach
              alkoholikach i narkomanach...A normalny człowiek nie moze się doczekać...
              Moje koleżanki w ciąży od jednego razu: zdecydowali się, pyk i już, gotowe!!!!
              Cóż, przynajmniej wszystkie zęby wyleczę.
              Chyba niedługo otworzymy sobie "testujące na początku lipca", nie?
              A moze wpiszmy w tytule datę testowania, będzie łatwiej?
              • ebbe 10 czerwca 31.05.05, 09:52

              • pysiekp 1 czerwca 31.05.05, 10:00
                Miało być,ale chyba(99%) nie będę testować,bo przyjdzie @
                • monias3 Re: 1 czerwca 31.05.05, 11:36
                  A z tym to nigdy nic pewnego...
                  Czytałam już tyle wypowiedzi dziewczyn ,ktore na 99% oczekiwaly @ a tu bach i
                  sa dwa tłuste bananki, więc...."nie traćwa nadzieje jakoć się kolwiek dzieje"...
                  • pysiekp Re: 2 czerwca 31.05.05, 23:36
                    Jak @ nie przyjdzie jutro to jednak test zrobie dopiero 2 czerwca
                    • ebbe Re: 2 czerwca 01.06.05, 22:50
                      Pysiek I CO????
                      • cytrusowa ebbe 01.06.05, 23:28
                        to z tym synem bylo do mnie???
                        • ebbe Re: ebbe 02.06.05, 08:06
                          Taaaaaaaaasmile))))
                          Do Ciebiesmile)))
                          • cytrusowa dzien dobry 02.06.05, 09:10
                            ebbe - cos ty, pewnie i tak przyjdzie do mnie @ - czuje w kościach.

                            femma - cholera jasna,psia kostka no! Ale mozesz od nowa sie staracsmile

                            ogolnie - trzymajcie kciukasy, ide na 10.15 do lekarza w sprawie miedzy innymi
                            moich nosowych krawien
                            • ebbe Re: dzien dobry 02.06.05, 11:18
                              A co byś chciała czuć???? Na tym etapie czy jesteś w ciazy czy nie to sie czuje
                              to samo. W pierwszej ciąży jak kupiłam test i niosłam go do domu, to myslałam
                              że mnie @ już zaraz dopadnie, że do domu nie dojdę.I co??? I zdziwko! Bo ta "@"
                              niedługo 6 lat skończy...
                              Kurcze, no będzie syn jak malowaniesmile)))
                              • cytrusowa Re: dzien dobry 02.06.05, 13:51
                                jestem juz spowrotem, wizyta u lekarza sie odbyla. pani doktor powiedziala, ze
                                wyglada jej to na anemie, ale nie jest do konca pewna - mam rowniez np. dlugo
                                siniaki...
                                a przy okazji wydalo sie z moim kręgoslupem - a myslalam, z emam juz spokoj.
                                jest w katastrofalnym stanie, n oi zatoki zawalone - alergiasad
                                ale od razu mnie wziela na laser i akupunkture!!!
                                mialam pierwszy raz w życiu!!!
                                oczywiscie poszlam do niej bez sniadania, po wyjsciu kupilam se cos do
                                zjedzenia i wypilam w kafejce kawe.
                                no i pewnie od tej akupunktury lub poznego zjedzenia mnie tak zmulilo -
                                niedobrze mi i tak dziwnie...

                                czuje, ze @ nadchodzi, bo coraz czesciej pobolewa mnie w podbrzuszusad

                                ja to sie chyba nigdy nie doczekam dzieckasad

                                widac nie umiem uzywac i planowac wg testow owulacyjnych, buuuu

                                czy ja mam przehjsc na nowy wątek???
            • monias3 Re: Femma, jak Twoje testowanie??? 31.05.05, 11:32
              Za jakieś 10 dni
              • monias3 10 czerwca 31.05.05, 11:38
                poprawiam się, rzeczywiście tak jest bardzo czytelnie i klikac tyle nie trza...
                • monias3 namotało się ciut z datami 31.05.05, 11:47
                  przepraszam bo widać nie przewidzialam ,że odpowaidając na posta "1 czeraiwec"
                  wyjdzie ,ze to moja data testowania.
                  Moja widnieje powyżej i dla pewności powtarzam: 10 czerwca, 10 czerwca...10..
                  • cytrusowa helo dziewczynky 31.05.05, 14:45
                    widze, ze troche sie rozpisalysciesmile

                    co u Was - jak nastroje???
                    ja odliczam dni do @, mam dostac teoretycznie około soboty, ale cos mnie korci
                    by zrobic jutro test - -ponoc 10 dni po owu juz mozna...

                    nie zebym strzelala pewniaka o ciazy, ale...mam dosc wilgotno, nie tak jak
                    przed @ - wiecej, siku wciaz biegam no i spiaca jestem. wczoraj zoloadek
                    zastrajkowal i potezna zgaga mnie meczyla...
                    • ebbe Re: helo dziewczynky 31.05.05, 14:59
                      No! Monias Ty jak ja, łeb w łeb, chociaż ja się nie nastawiam, bo już za późno
                      było. O cholerny jeden dzień...
                      A Cytrusowa, rety, ja bym też nie wytrzymała...I pomyśleć, że w pierwszej ciąży
                      wytrzymałam z testem do 37dc!!!
                      • cytrusowa Re: helo dziewczynky 31.05.05, 21:30
                        nie, n oja se zrobie jutro, to bedzie 11 dzien po owu. tak se myslesmile

                        a tak se mysle - czy "bawicie sie" w testy owulacyjne? bo ja bym miala jedno
                        pytanko...
                        • pysiekp Re: helo dziewczynky 31.05.05, 23:34
                          też bym się nie pobawiła, bo jutro napewno przyjdzie @ sad((
    • monias3 I mamy ten dzień dziecka... 01.06.05, 07:41
      Ale za dużo nie myslcie o tym bo sie zdołujecie. Nie ten to przyszły bedzie TYM
      dniem dziecka.
      A tak w ogóle to spora częśc z Was to i tak już wie co ten dzień znaczy.
      Prawda?
      Jak objawy, czy któraś "doszukała się" czegoś wilgotno-kłująco-pobolewającego?
      U mnie głucha cisza, zero, null po prostu.
      • giovanita Re: I mamy ten dzień dziecka... 01.06.05, 09:49
        A u mnie ani objawów ani kreski na teście. Dziś 29 DC więc wczoraj powinnam
        dostać @. Ale pewnie przyjdzie jutro.
        Cycki przestały boleć, temperatura leci w dół (dziś 37,0 a jak dojdzie do 36,9
        to jak nic tego samego dnia przyjdzie też @). Ogólnie wszyskto do bani. Chyba
        nie chcę mieć dzieci... sad(((
        • ebbe Robi się ponuro... 01.06.05, 10:50
          Hej, nie dajcie się!!!
          Jesteśmy młode piękne i bogate!!!
          Po co nam te ciąże??? Mdłości, senność, zgaga, nogi puchną, KILOGRAMY tłuszczu,
          woda w upalny dzień oglądana tylko w wannie, porody, nieprzespane noce,
          mlekotok, nie można jechać na wakacje, nacinane krocze, zaparcie poporodowe,
          półtora miesiąca krwawienia, zero seksu, nie mozna wieczorem skoczyć na piwko,
          w ogóle ZERO piwka, choroby i stres, siedzenie w domu...ciągle goście, kolka,
          ulewanie...
          Nooo???smile)))))))
          Kto da więcej?
          • cytrusowa halo laski 01.06.05, 11:58
            dla was ode mnie wszystkiego najlepszego, duzo radosci i ogolnie!!!
            dzis nasze swieto - swieto wiecznych dziecismile

            ja mam dzis 25dc, @ powinna nadejsc kolo soboty, ale mnie podkusilo i se
            zrobilam test. oczywiscie jedna kreska, ale moz eja mam juz omamy ale wydaje mi
            sie, ze jakas druga tam jest ledno co widoczna...
            wiec se poczekam do soboty i zrobie drugi
      • feema-to-ja Re: I mamy ten dzień dziecka... 01.06.05, 12:01
        dzien dziecka tylko dzieci nietsmile
        ja sie dzisiaj zle czuje, nie poszlam do pracy, temperatura nadal powyzej 37,
        troche mi niedobrze, brzuch nie boli o dziwo, okresu jak nie ma tak nie ma, mam
        tylko taki bialy sluz. aha! nie moge patrzec na slodycze (a bylam uzalezniona
        prawie), jadlabym tylko cos slonego (chipsy, mniam!) albo ocet (salata z
        octem ) albo warzywka (tez porzadnie doprawione).
        • cytrusowa Re: I mamy ten dzień dziecka... 01.06.05, 12:10
          hmmm,
          to moze zrob znowu test, co???
          • feema-to-ja Re: I mamy ten dzień dziecka... 01.06.05, 12:21
            zrobie w niedziele, tyle jeszcze wytrzymamsmile
            • monias3 Femma, kobieto ,Ty chyba w ciązy jesteś! 01.06.05, 13:36
              Takie objawy ??I nic nie zapowiada @???
              Jak to czytam to prawie widze dwie tłuściaste krechy...
              • feema-to-ja Re: Femma, kobieto ,Ty chyba w ciązy jesteś! 01.06.05, 13:56
                Twoje slowa to jak balsam dla duszysmile hi hi!!! Mam nadzieje, ze sie nie
                mylisz....
                • bufka27 Re: Femma, kobieto ,Ty chyba w ciązy jesteś! 01.06.05, 14:08
                  Femma ja miałam takie same objawy jak ty, biały śluzik, senność i te sprawy i
                  jestem w ciąży o czym wiem od 2 dni z resztą pisałam to na wątku luty 2006 i ty
                  tex się tam dopisałaś. Który to twój dc? Ja przy cyklach 27 dniowych test
                  zrobiła w 31dc temperatura też była ciągle podwyższona, pełne piersi, bialy
                  sluzik (nigdy wcześniej tak nie miałam) i proszę II kreski. Moim zdaniam jesteś
                  w ciąży!Do zobaczenia na wątku luty 2006
                  • feema-to-ja Re: Femma, kobieto ,Ty chyba w ciązy jesteś! 01.06.05, 14:27
                    dzisiaj jest 32 dc, zawsze mialam 28. Test robilam w 30 dc i byl negatywnysad
                  • cytrusowa Re: Femma, kobieto ,Ty chyba w ciązy jesteś! 01.06.05, 14:30
                    alez wy macie fajnie dziewczynkismile

                    oby wyszla ciaza, femma.

                    jak tam obchodzenia Dnia Dziecka???

                    ja sie dzis czuje nieciekawie, wciaz sikam i ogolnie czuje, jakbym miala zaraz
                    pasc - moze cisnienie znow spadlo.
                    wzielam se rower i pojechalam po doniczke, to ledwo dojechalam, chlusnela mi
                    krew z nosa. troche to opanowalam i wrocilam do domu - ledwo dojechalam, tak
                    sie zmeczylam i dyszalam jak nie wiadomo jak bardzo zmeczony czlowiek. ja juz
                    nie wiem co robicsad
                    wkurza mnie to krwawienie z nosa - ja rozumiem, ze moze mi leciec na przyklad
                    jak mam okres. albo jak byly teraz upaly,t o codzinenie mi lecialo. ale
                    dzisiaj???gdzie na dworze plus 16 i wiaterek...
                    czuje sie jak stara babcia...
                    a biore ten cerrutin i komplex witamin b. no i co? guciosad
                    • feema-to-ja Re: Femma, kobieto ,Ty chyba w ciązy jesteś! 01.06.05, 17:18
                      gdzie ja czytalam ,ze krwawienia z nosa tez moga byc objawem? Juz nie
                      pamietam.... Moze dla mnie wszystko juz jest "objawem".
                      • monias3 krwawienia cytrusowej 01.06.05, 21:07
                        A może masz jakies słabe/pękniete naczynko w nosie i byle podrażnienie (np.
                        głębszy oddech nosem) powoduje "wyciek". Mój brat tak miła -objawy dokładnie
                        jak twoje. Poszedł do lekarza i mu zamkneli naczynko przez wypalenie (chyba
                        laserem).
                        Koniecznie idx do lekarza i zrób z tym porzadek, przecież tak zyc nie można.
                        Ja z kolei tez miałam ,jeszcze na studiach taki okres krwawień z nosa po
                        ciężkiej chorobie (chyba to był ajakaś długa angina) i jako efekt osłabienia
                        organizmu zalewało mnie dosłownie, nawe jak leżałam w nocy juz w łóżku i nic
                        nie robiłam -nagle czuję a tu ciepło jakoś na całej twarzy się robi i płyn
                        wypełnia okolice oczodołów i sie wylewa na boki i zalewa poduszkę -tak było na
                        prawde i niczego nie przesadziłam . Pamiętam jakby wczoraj sie to działo.
                        Przerażenie mnie ogarnęło, dobrze że mieszkłam w pokoju z koleżanka to
                        obudziłam ją panicznym głosem :"Merlin! weź mi recznik mokry przynieś"I Merlin
                        juz wiedziala, ze to znowu...
                        sSkończyło się po około tygodniu ale ten tydzień pamiętam do dziś.
                        Tak więc Cytrusku, koniecznie idź do konowała i sprawdx z czego to. Może zabieg
                        wypalenai wszystko zakończy.
                        Pozatym w ciąży musisz mieć już z tym spokój bo dojdą Ci inne "kolki".
                        • cytrusowa Re: krwawienia cytrusowej 01.06.05, 22:32
                          cholera wie co mi jest...raczej tzw. kruuchosc naczyn, bo mma pęknięte na
                          twarzy i na nogach.
                          ale mnie matrwi dodatkowo towarzyszace krwawieniu oslabienie i kolotanie serca,
                          i ogolnie takie przybicie...

                          dzi se zrobilam test, ale nie bylo drugiej kreski, no jak sie przypatrzec, to
                          blada kreska tam miga, ale se pomyslalam ze to raczej odbicie tej pierwszej.
                          zresztą za wczensie na testowanie - dopiero 10 dni od owu - tak mysle.

                          a propos - w tym cyklu stosowalam testy owu, w sobote po poludniu druga wyrazna
                          krecha, w niedziele okolo poludnia dalej intensywna, wyrazna krecha - i wtedy
                          przytualnie.
                          to kiedy mogla byc wg tego owulacja?
                          bo w poniedzialek juz byla blada...
                          • ebbe Re: krwawienia cytrusowej 01.06.05, 22:48
                            Na mój mózg powinnaś mieć syna na mur i na beton.Wedle tego, co mi wiadomo, jak
                            test wyszedł w sobotę, to owu jest po ok.24-36 godzinach po. W 10 dc test mógł,
                            ale nie musiał wyjść.
                            A może mnie ktoś pocieszy... test wyszedł w piętek o 16, a przytulanki dopiero
                            w niedzielę wieczorem. Mam szansę....??
                      • feema-to-ja no i :( 02.06.05, 07:02
                        w nocy tak bolal mnie brzuch, ze nie moglam spac. Wstaje rano i co
                        widze??????????? wstretna @!!!!!po 4 dniach spoznienia sobie ot tak
                        przylazi.temperatura spadla do 36,6 wiec sie moge pozegnac z marzeniami o ciazy
                        w tym cyklu. Jestem tak rozczarowana, ze gadac mi sie nie chce. Moj luby
                        powiedzial, ze mam sie nie denerwowac, bo on wie, jaki ze mnie nerwus.Ale ja
                        sie wcale nie denerwuje, jestem "tylko " strasznie, strasznie rozczarowanasadsad
                        Ale nie tak latwo ze mna, od tego cyklu zamierzam mierzyc temperature. Mozecie
                        mi powiedziec jak to jest? Kiedy tem rosnie to wtedy jest owu?
                        A jak tam klimaty u Was, Drogie Towarzyszki Niedoli?wink
                        • feema-to-ja Re: no i :( 02.06.05, 07:24
                          znalazlam fajna stronke dla starajacych sie, niestety jest po niemiecku:

                          www.urbia.de
                          • monias3 aż nie wierzę... 02.06.05, 10:38
                            Tak mnie zaskoczyłaś ...Jezu, Ty na pewno byłaś w ciązy, moze to była ciąża
                            biohemiczna?
                            A moze rzeczywiście po prostu nic się nie wydarzyło.
                            Moze to psychika tak dziala, ze @ się opóźnia....
                            Chyba rzeczywiście nie mozęmy się na nic nastawiać, tylko olać wszystko,
                            spokojnie sobie figlowac itd.
                            Ale łatwo to powiedzieć. Ja 13 maja przeżyłam dokładnie to samo,i wtedy po
                            prostu wyłam przed klawiaturą. Jak się wyryczałam i Wam wyżaliłam to na drugi
                            dzień byłam uleczona.
                            Femmo , ja długo mierzyłam temp -ponad 2 lata systematycznie i moge Ci napisą
                            jak to robić.
                            Mierzysz codziennie rano o stałej porze (byle nie po 7.30 bo wtedy t. się
                            podnosi) jednym stałym termometrem w jednym stałym miejscu: usta, pochwa albo
                            dupcia. Robisz wykresik i go obserwujesz. W pierwszej fazie folikularnej bedzie
                            to temp. niższa (do 36.6) a potem nagle zacznie wzrastać o kilka kresek.To
                            znaczy że nastąpiła owu i wytworzyło sie w miejscu pęknietego pęcherzyka ciałko
                            żółte produkujące progesteron -to on odpowieda za podwyższenie tempki.
                            Tworzy się wykres dwufazowy - ma wyraźnie odróżniające sie fazy t. wyższej i
                            niższej. Tuż przed @ t. znów spada . (biada, biada, biada)
                            Najlepiej współżyć pierwszego dnia wyższej temp. lub dzień przed. Ten "przed"
                            to trudno przewidzieć ale jedt to możłiwe po dłuższym obserwowaniu swoich
                            cykli. Najczęściej na dzień dwa przed wzrostem temp. jest tzw.szczyt objawu
                            sluzu czyli śluz "płodny" -jak kurze białko (tylko niektóre dziewczyny nie mogą
                            go wypatrzeć bo czasem jest zbyt skąpy).
                            Druga sprawa to ,ze na dzień przed zwyżką temp. często jest zniżka o 1-2
                            kreski. nie u każdej niestety. (U mnie tylko czasem)
                            Jak masz jeszcze pytania to wal śmiało.
                            • feema-to-ja Re: aż nie wierzę... 02.06.05, 10:44
                              biochemiczna nie biochemiczna, to juz nie ma znaczenia... Jutro rano zatestuje
                              ale chyba tylko po to, zeby sie utwierdzic w tym, ze dzidzi nie bedzie. Dzieki
                              za informacje o mierzeniu temperatury. Powiedz, a probowalas juz z testami owu?
                              Bo ja sie tak zastanawiam, wiele dziewczyn pisze, ze to dziala, moze naprawde
                              warto zainwestowac w taki test?
                              Aha, zalozylam nowy watek o staraniach w czerwcu. Moglybysmy sie tam przeniesc,
                              bo ten watek juz taki dlugasny jest, ze sie ciezko czyta...
                              • monias3 Re: aż nie wierzę... 02.06.05, 14:09
                                Z testami owu nie probowałam .
                                Mierzenie co prawda jest trudniejszym wyjściem ale równie dobrze da się ustalić
                                moment owu -oczywiście w przyblizeniu, tak jak testy owu.Przy tym kosztuje 0
                                PLN.
                                Twó wybór i Twoja decyzja.
                                Będę do Was zaglądać ale "formalnie" pobęde oczywiście jeszcze na tym forum bo
                                testuję jeszcze na poczatku czerwca.
                                Papatki, i tymczasem!!
    • agajak2003 Re: Testujące poczatkiem czerwca łączcie się!!! 02.06.05, 10:21
      Cześć wszystkim!!! Postanowiłam się do Was Przyłączyć! W połowie czerwca zacznę
      się starać o drugie dziecko. Już nie mogę się doczekać tej chwili kiedy na
      teście zobaczę dwie śliczne kreseczki. Mój Kubuś ma półtora roku, uwielbia
      dzieci i już najwyższy czas postarać się o rodzeństwo(chciałabym dziewczynkę,
      ale jak byłby chłopiec też się będę cieszyć). Żeby się tylko udało!!!!
      • giovanita Re: buuuu 02.06.05, 10:28
        U mnie też dziś w nocy przylazła @. Wczoraj jeszcze rano podwyższona
        temperatura, a w nocy .... Szkoda, choć wydawało mi się że cholera przyjdzie.

        To przed nami kolejny cykl starań. Mój już 5.

        Ja z testami owulacyjnymi. Już nie chcę inaczej. Mam pełną świadomość, kiedy
        owulacja jest i kiedy jest prawie pewność że się uda.

        Z temperaturą jest tak, że rośnie już po owulacji. U mnie rosła ok. 18 dnia
        cyklu (przy cyklach 28 dniowych) a jak zrobiłam test owu, okazało się że
        owulację mam około 14 - 15 dnia cyklu.

        To co? Zakładamy wątek "dla testujących pod koniec czerwca"? Bo to chyba tak
        wypadnie. A może na początku lipca?
        • feema-to-ja Re: buuuu 02.06.05, 10:32
          ja juz zalozylam watek NIE PODDAJEMY SIE_STARANIA W CZERWCU. zapraszamsmile
      • monias3 Gorąco Cie witam Agajak!! 02.06.05, 10:39
        Fajnie ,ze z nami jesteś. Bedziemy sobie "kibicować" no i czasem pewnie tez
        pocieszać, jak dziś femmę...
        • monias3 Femma zaglądaj do nas!! 02.06.05, 10:43
          Przeciez łapiesz się z nowym cyklem na końcówkę czerwca?/
          Ja jak bedzie @ to dołączę do nowego forum ale oby nie...
        • agajak2003 Re: Gorąco Cie witam Agajak!! 02.06.05, 14:05
          Myślę, że zarówno wsparcie jak i pocieszenie jeśli coś pójdzie nie po mojej
          myśli bardzo mi się przyda. Tak bardzo chcę mieć drugie dziecko, że jeśli nie
          uda mi się w tym cyklu to będę bardzo rozczarowana. Ale może się uda-trzeba być
          dobrej myśli. Gorące pozdrowienia!!! Skąd jesteś?
          • monias3 Re: Gorąco Cie witam Agajak!! 02.06.05, 14:15
            Mieszkam w niewielkim mieście w woj.lubelskim.
            Niestety , nie mam jeszcze żadnego dzieciaka, w zeszłym roku byłam w ciązy ale
            tylko 2 mce.
            Ty masz komfortowa sytuację -jeden dzieciaczek juz w domu...Fajnie Ci. Mozesz
            podejść da wszystkitgo "na luzie" .A większość z nas spina się strasznie i to
            pewnie przynosi odwrotne efekty.
            Napisz jak zaszłaś w ciążę :stosowałaś testy owu czy to był moze spontan??
            • cytrusowa Re: Gorąco Cie witam Agajak!! 02.06.05, 14:25
              wiecie co? ja z tymi testami tak zaczelam, bo nie mamy termometru i nie mam jak
              mierzyc, hihihih

              jak nie zapomne to kupie, jak bedziemy w Gdansku, ale pewnie bedzie 1000
              wazniejszych spraw do zalatwienia...
            • agajak2003 Re: Gorąco Cie witam Agajak!! 03.06.05, 08:59
              Tak, to prawda jestem w komfortowej sytuacji, bo w domu mam kochanego synusia,
              ale tak bardzo chcę mieć drugie dziecko, że denerwuję się nie mniej niż Ty.
              Kubuś jest dzieckiem nieplanowanym. Owszem, chciałam mieć dziecko, ale
              planowałam postarać się o nie dopiero w wakacje, a tu na początku stycznia taka
              niespodzianka - ddwie kreski na teście. Z jednej strony bardzo się cieszyłam i
              kochałam moje maleństwo od momentu kiedy się o Nim dowiedziałam, a z drugiej
              strony bardzo się bałam -miesiąc wcześniej zmieniłam pracę, moja sytuacja
              materialna też nie była najlepsza. Teraz wiem, że to był najbardziej odpowiedni
              moment na pojawienie się mojego słoneczka. Zobaczysz, Tobie też się uda.
              Trzymam za Ciebie kciuki, może już w lipcu będziemy współnie się cieszyć z
              naszych kruszynek.
    • pysiekp Uciekłyście! A ja mam nowe informacje! 02.06.05, 22:28

      • monias3 Ja jestem tu cały czas! 02.06.05, 22:46
        No to co to za info ??
    • monias3 No co tak cicho ?????????????? 03.06.05, 17:23
      Dziewczymny, co z Wami, pouciekłyście ?
      Czyżby juz żadna nie planowała testowania na dniach??
      I jak Wasze objawy.
      U mnie nic a nic, nic mi nie dolega co by zapowiadało ciążę. Chyba ze liczyc
      czerwona plamke na skórze (grzybek jakowyś??) bo przeczytałam własnie , che,
      che, że grzybica dopada bardzo często własnie w ciąży...
      Ależ to byłby ewenement! Taaaaki objaw ,że chej!!
      A ja k Wyasze symptomiki?
    • pysiekp Byłam w pracy i nie mogłam się odezwać 03.06.05, 18:23

      • pysiekp Miało być tak.... 03.06.05, 18:26

        • monias3 Re: Miało być tak.... 04.06.05, 17:25
          Wielkie wielkie gratulacje !!!!!!!!!!!!!
          Ależ z Ciebie szczęściara!
          A suwaczek jest słodki.
          Mam tysiąc pytań zanim wyprowadzisz się na forum dla "lutówek".
          Jak się czujesz , masz jakieś mdłości itp?
          Kiedy się dowiedzialaś? Którego dc testowałaś, czy tak jak planowałaś?
          Papatkismile)
          • cytrusowa Re: Miało być tak.... 04.06.05, 18:18
            ja jestem, tylko sie bujam od watku do watku, bo nie wiem gdzie ejstescie...
            ja jeszcze nie dostalam @, termin mniej wiecej na dzis, jutro, brzuch pobolewa,
            spac mi sie chce, ogolnie czuje jakby @ miala nadejsc.

            nawet nie bede robic testu jutro z rana, bo mi zal go tracic, hihihih
          • pysiekp Re: Miało być tak.... 04.06.05, 19:43
            Może w suwaczku częsci trochę do siebie nie pasują,ale to Misio je
            wybierał,więc nie mogłam powiedzieć,ze nie. Przynajmniej jest oryginalny smile
            Tak do końca się nie wyprowadzę się, bo mam zamiar Was wspierać.
            Na te tysiace pytań odpowiem Ci w następnym poście, bo chciałam pocieszyć inne
            dziewczyny.
            • cytrusowa Re: Miało być tak.... 04.06.05, 19:48
              no wlasnie, ile z nas jeszcze nie dostalo @ i nie testowalo???
              • monias3 Ja nie miałam jeszcze @ i nie testowałam 04.06.05, 19:54
                ale widze ,ze takowych coraz mniej...
                • cytrusowa Re: Ja też nie miałam jeszcze @ 04.06.05, 19:57

                  • monias3 Re: Ja też nie miałam jeszcze @ 04.06.05, 20:03
                    no to zycze żebyś już jej w tym roku nie dostała...
    • pysiekp Chciałam Was pocieszyć, że... 04.06.05, 20:40
      ...nie zawsze objawy @, znaczą że ona przyjdzie!
      U mnie właśnie tak było wink))
      Ja od jakiegoś 18-20 dc, byłam pewna,że dostanę @ i nawet o tym pisała.
      Objawy miałam typowo @, czyli pryszcze, ból piersi itd.
      @ miała przyjść 1 czerwca. 31 maja nie bolało mnie całe podbrzusze tylko po
      bokach,tak dziwnie. Rano wstać też mi się nie chciało,było mi wszystko jedno co
      na to powiedzą w pracy. Po prostu chciałam spać,spać i spać. No i ta ochota na
      kapustę gotowaną pożeraną prze ze mnie na zimno.Po mimo,że to była oznaka ciąży
      wmawiałam sobie,ze poprostu jestem głodna, bo w pracy był zachrzan i nie miałam
      czasu jeść, a do domu wracałam około 20, bo tyle czasu trwało wracanie z
      przedszkola (kto idzie do domu jak są koledzy na podwórku wink
      Co do pytań Moniki:
      Czuje sie ok,ale niestety męczą mnie mdłości. Na szczęście bez wymiotów.
      No i rano nie chce mi się wogóle wstać, ale dzisiaj dla odmiany budziłam się od
      godz 6 rano co chwilę i nie mogłam spać. Zobaczymy co będzie w poniedziałek jak
      będę miała wstać do pracy sad.
      Ciągnie mnie po bokach podbrzusza,ale tak delikatnie. No i tyle z tych moich
      objawów.
      Dzisiaj to wogóle czuję się dobrze, bo nie jestem w pracy, ale piątek był
      tragiczny.

      Cykle miałam 27 dniowe.@ miałam dostać 1 czerwca, więc test zrobiłam 2, bo
      wcześniej było mi żal go zmarnować.
      W pierwszej chwili myślałam,że nici z ciąży, bo pojawiła sie tylko gruba krecha
      testowa, ale za chwilę zaczęło się coś delikatnie wyłaniać. Wydawało mi się,że
      mam przywidzenia. Ale jak zamknęłam oczy i po chwili otworzyłam to już była
      super widoczna druga kreseczka. Słabsza od testowej, ale całkiem mocna.
      Szkoda,ze mojego męża nie było przy mnie,ale nie wytrzymałabym do soboty z
      testem,żeby razem go zrobić.
      Dałam mu go w białej kopercie, a on po otwarciu powiedział,że dobrze
      wiedział,że jestem w ciaży, bo z moimi zegarkowymy @ jeden dzień opóźnienia
      mógł oznaczać tylko jedno!!
      Tak szczęsliwego już dawno Go nie widziałam smile))
      Jak któraś ma do mnie jeszcze jakieś pytanka to chętnie odpowiem.
      Buziaczki dziewczynki i trzymam za Was kciuki!!!!!!!!1
      • feema-to-ja Re: Chciałam Was pocieszyć, że... 04.06.05, 22:06
        Pysiek wszystkiego naj naj naj!!!!!!!!!!!!!!! Dbaj o siebiesmile
        • cytrusowa Re: Chciałam Was pocieszyć, że... 04.06.05, 22:11
          o tak pysiek - 3m sie cieplo i dzieki za wyjasnienie.
          ale ja czasem czuje, ze nigdy nie bede w ciazy - glupie mysli, co???

          nie lubie po rpsotu tego calego czekania na @, nigdy tego nie lubilam - 2 to
          dla mnie od zawsze porażka, nigdy sie z nia nie moglam pogodzic.
          ostatnio, jeszcze w Polsce, pewna pani dr powiedziala, ze najlepiej dla mnie
          byloby zajsc w ciaze - bo przez dluzszy czas zapominam wtedy o @, ba!
          ale zeby to takie latwe bylo...
          • pysiekp Dzięki dziewczyny!!! 04.06.05, 23:42
            Cytrusowa! ja też tak myślałam w tym cyklu: że chyba już nigdy nie będę w ciąży
            i to że mam synka to była jak wygrana w totka i więcej mi nie przysługuje.
            I proszę bach jestem w ciąży!!
            Może przestań tak intensywnie o tym myśleć i zajmij się tylko super
            przytulankami smile)
            Wiem,że to bardzo trudne,ale u mnie jakoś zadziałało.
            Więc zaczarowuje Was! Macie być w ciąży!!!!! I to w tym cyklu.
            Pozdrawiam i będę do Was zaglądać
            • cytrusowa Re: Dzięki za zaklecie 05.06.05, 09:11
              od kolejnego cyklu zaczniemy czarowac!!!

              @ jeszcze nie mam, dwa dni po terminie, ale test negatywny, czyli ze znow mi
              sie spozni. trudno
              • pysiekp Proszę bardzo :) 05.06.05, 09:23
                Mam nadzieję,że moje czary wyjdą, to będę miała dodatkowy zarobek i zostanę na
                wychowawczym do 3 lat wink))))
                • cytrusowa hihihi 05.06.05, 09:32
                  dam ci znac w nastepnym miesiącu. na razie musze zaczac kolejny cykl...
                  • pysiekp Czyli @ jednak przyszła? 05.06.05, 15:09

                    • cytrusowa Re: Czyli @ jednak przyszła? 05.06.05, 16:21
                      nie, wiaz czekam...
                      i walcze teraz z zolądkiem, ktory niestety sie uaktywnilsad, nawet mam jakis
                      paskudny stan podgorączkowy...
                      • pysiekp A moze Ty jednak jesteś w ciąży?! 05.06.05, 17:14
                        Dlaczego uważasz,ze nie jestes w ciąży?!
                        Przecież nie masz @ , testy często się mylą( moze miałaś owu przed samym
                        terminem @).
                        Ja też miałam i mam do tej pory problemy z żołądkiem.
                        Jak coś zjem to po krótkim czasie muszę lecieć do toalety, nie wymioty tylko to
                        drugie.
                        No i ten stan podgorączkowy!
                        Kiedyś czytałam,że na początku ciąży czujemy się jak przeziębione, a to dzidzia!
                        Nie poddawaj się i za kilka dni zapraszam na wątek "luty 2006"
      • monias3 Nie spać tam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.06.05, 08:32
        U mnie do testowania jakies 4-5 dni.
        Zaczły mi sie plamienia tak jak co miesiąc, więc nie przewiduje rewelacji.
        Ale do końca to nikt nie wie co to moje ciałko wymysli...
    • pysiekp Do ebbe 05.06.05, 09:18
      U mnie w tym cyklu zadziałały podpaski z zeszłego, to może u Ciebie zadziałają
      te tampony smile)))))
      • monias3 CZy ma ktoś fazę "wszystkojedno" ? 05.06.05, 18:36
        Bo ja teraz tak mam . I nie powiem ,zebym jakaś zrozpaczona była. Nawet mi z
        tym dobrze, w końcu jestem spokojna, wrecz obojętna na to co się stanie.
        Nie wiem czy jestem w ciąży, nie wiem czy nie...
        Jak sobie przypmne to wariowanie cykl temu, to ślęczenie nad moimi wykresami -
        całymi wieczorami analizowałam wszystkit skkrzętnie zapisywane objawy,
        analizowałam i porównywałam do innych cykli, żeby zobaczyć w tym COŚ czego
        można się złapać i przeczekać w znośnym chumorze do dnia testowania.
        To mnie zawiodło...szkoda czasu .
        Nikt z nas tak naprawde tego nie przewidz...
        Dlatego dziś jest mi wszystko obojętne.
        Nie mierze się , nie wyciągam ze "skrytki" mojego opasłego już notatnika.
        Mój mąż śmiał się zawsze za mnie widząc mnie z nosem w wykresach, ze
        mam "sekretny dziennik Adriana Molla". Teraz już inaczej o nim nie myslę.

        CZy macie taki "tomowisizm"?
        • cytrusowa Re: CZy ma ktoś fazę "wszystkojedno" ? 05.06.05, 18:56
          monias,
          ja nie mam fazy wszystkomijedno, hihi, bo musze sie przyznac, ze ja nie slecze
          nad wykresami, nie umiem tego, nie znam sie - jedyna metoda, ktora zaczelam
          stosowac to testy owulacyjne, ale widze najwyrazniej, ze sie na tym nie znam
        • cytrusowa faza 05.06.05, 18:59
          a poza tym to cos w tym jest, skoro kaza wyluzowac!

          i to zawsze tak jest, ze jak nie chcesz lub o tym nie myslisz to bach! i jestes
          w ciazy. a jak latasz z kartką papieru, dluhopisem, termometrem i innymi
          rzeczami, zeby tylko notowac szczegolowe obserwacje, to wtedy nici, dupa blada
          i lzy rozpaczy.

          ale my mamy w tych glowach poprzestawiane, co???
      • ebbe Re: Do ebbe 06.06.05, 09:22
        Ha ha ha, może zadziałająsmile))) Chociaż ja się właśnie rozwodziłam przez dwa
        dnismile)))
        W zasadzie nie liczę na "coś". Chyba czekam na wekendową @...Chociaż "złote
        strzały" się zdarzają...
    • aynne Re: Testujące poczatkiem czerwca łączcie się!!! 05.06.05, 20:56
      Witajcie!!!
      Ja mam testowanko w najbliższą środę, dziś jest 25dc.
      Przez to oczekiwanie schizuje i dzisiaj zrobiłam również
      testowanie - oczywiście 1 kreska (test ciązowy z allegro).
      16 dc. test owulacyjny wykazał owulację, która zresztą czułam,
      w 13dc. byłam na usg: 3 pecherzyki,w tym 2 po 22mm,
      endometrium 8,5cm. Od 2 dc.brałam CLO, a od 16dc. duphaston.
      Dzisiaj wziełam ostatnią tabletkę z 10. Oczywiscie, ze wzgledu na
      duphaston objawy są nieciekawe: duża bolesność piersi i podbrzusza,
      kłucie w jajnikach.

      Mam też inne objawy - temperatura cały czas podwyzszona:
      37,2, uderzenia zimna i gorąca, notoryczne zmeczenie,bieganie
      do łazienki co chwila, nawet w nocy (w poprzednim cyklu mimo
      zażywania tych samych tabletek tego nie było), pęcherz wciąż
      wydaje się nie do końca opróżniony. Śluzuwka noca podrażniona,
      zdażają się krwawienia z nosa. Cały czas boli w krzyżu jak na @.
      Apetyt dziwnie mi się zmniejszył, jest mi lekko niedobrze, ale nie
      uwazam to za objaw "ciażowy".

      Staramy się z mężem już od 2003r., ale to dopiero 2 cykl sciśle
      monitorowany, i stymulowany tabletkami. Mam PCOs, więc szanse
      są małe ale gdzieś we mnie jest jeszcze nadzieja, że może
      ten cykl okaże się "zafasolkowany" smile


      • monias3 Wtaj Aynne!!! 05.06.05, 21:09
        Mam nadzieję, ze wytrwasz do środy i zyczę żeby te wszystkie objawy znalazły
        swoje uzasadnienie w dwóch tłuściutkich krechach.
        Fajnie ,ze do nas dołączyłaś. W grupie zawsze raźniej.
        Ja testuję ok 10-tego czyli podobnie do Ciebie.
        Tez biore duphaston -dziś był ostatni dzień ale czuję sie po nim bardzo bobrze,
        ŻADNYCH dolegliwości absolutnie.
        Pozdr.
        • aynne Re: Wtaj Aynne!!! 05.06.05, 21:26
          Jak wspomniałam Monias3 duphason biorę już 2 cykl. Przez
          pierwszy od poczatku do końca zażywania duphastonu czułam się
          bardzo źle. W tym cyklu tak 3 dni przed zakończeniem przypisanej mi
          dawki duphastonu - objawy bolesności brzucha prawie ustąpiły, teraz
          brzuch tylko z lekka pobolewa i jakoś inaczej, a bolesnośc piersi
          też bardzo się zmniejszyła. Pozostałe w/w bobjawy pozostały i oby
          przyniosły upragnione 2 kreseczki - czego i Tobie i wszystkim na tym
          forum GORĄCO ŻYCZĘ!!!
          • monias3 Tu tez prosze nie spać!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.06.05, 08:33
            • ebbe Re: Tu tez prosze nie spać!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.06.05, 09:50
              Ja nie śpię...Przyczaiłam się...Poczytałam luty 2006...Monias, my chyba mamy
              jeszcze na luty szansę...? Ja wprawdzie malusieńką, tycią...i w zasadzie nie
              powinnam na nią liczyć, ale...
              • ebbe Re: Tu tez prosze nie spać!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.06.05, 09:53
                I nawet z objawów @ boli mnie tylko lewa(?????) pierś.Dlaczego jedna..?Ani
                wściekła nie jestem, ani specjalnie wygłodzona...
                • cytrusowa ja juz nie testuje 07.06.05, 11:10
                  rozpoczelam nowy cykl, po 31 dniachoczekiwania i 3 dniach spozniena.
                  No nic, spotkamy sie na nnowym wątku, prawda?
                  • monias3 ebbe, jakby co to dołaczymy do Twojego wątku... 07.06.05, 11:14
                    ale póki co to chyba rzzem z ebbe jeszcze tu trwamy
                    • monias3 To miało byc do Cytrusowej, pardon za poyłkę 07.06.05, 11:23
                      Jakos mi się dzisiaj miesz wszystko i wprowadzam to niezły bałagan.
                      Moze uda mi się jakoś rozruszac ten wątek??
                • monias3 Re: Tu tez prosze nie spać!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.06.05, 11:12
                  No tak ebbe...może luty ...a moze gluty (sorry).
                  Nic tez specjalnego nie widzę u siebie ale tez musza przyznać że celowo nie
                  wypatruje bo nie scierpie kolejnego zawodu po tzw."objawach-pewniakach".
                  A niech to wszystko...cos trafi najwyżej.
                  Jakos zaczęliśmy już nawet palnowac urlop z mężem , jakis dalszy wyjazd (a moze
                  to czarowanie, zeby wyszło??).
                  Kiedy oczekijesz @ ??
                  Ja planowo powinnam mieć @ jutro albo pojutrze ale miałm troche opóxniona owu
                  więc kto to wie....
                  • monias3 Male podsumowanie naszego watku 07.06.05, 11:16
                    ogólnie to wątek jak dotąd chyba nie był tki pechowy. Z tego co zauwazyłam
                    zaciązyły dotąd dwie z nas.
                    Czy moze kogos przeoczyłam??
                    • monias3 Bufka i Pysiek na plusie, ciekawe jak u Lolinki 07.06.05, 11:21
                      Tak przeglądam nasz wątek i oprócz Lolinki, ktora testuje w połowie miesiąca to
                      chyba tylko jeszcze my ebbe zostajemy "do sprawdzenia".
                      Ktoś jeszcze moze????
                      • ebbe Czekacie na mnie? 07.06.05, 12:04
                        Chyba nie warto...Witam na etapie "w zasadzie mam w d..."...Najgorsze jest to,
                        że u mnie w najbliższej rodzinie, może dzisiaj, może jutro, urodzi się nowy
                        dzidziuś...Będzie oglądanie, ochy i achy...A ja się pewnie rozryczę...Nie wiem,
                        nałykać się czegoś przed wizytą...Pierwsze dzieci mamy w tym samym wieku...W
                        pierwszej ciąży ona też pierwsza wiedziała, a ja czułam zbliżającą się
                        @...Upiłam się na smutno...A tydzień później okazało się, że jednak ja
                        tez...Ale tym razem tak nie było i nie będzie...O...chyba nastroje mnie
                        łapią...Dzisiaj 28dc, ale u mnie @ wita w 31-33..Spodziewam się w
                        sobotę...Zaczyna brzuch mnie boleć...Chyba będę ryczeć....
                        • monias3 Re: Czekacie na mnie? 07.06.05, 17:19
                          To co że boli Cię jak na @, i tak moze nie nadejść.
                          Mnóstwo dziweczyn tak miłao, już myslały ze @ nadchodzi, wszysko na to
                          wskazywało a tu sie "zawiodły" i nie przyszła.
                          Głowa do góry, nie mozesz być pewna czy tam Ktos mieszka czy nie...
                          A nuż ??
                          • ebbe Re: Czekacie na mnie? 08.06.05, 14:49
                            Monias, a Ty??? Czekasz jeszcze? Jakaś taka ostatnia jestem...Nikt mi nie
                            towarzyszy...
                            • monias3 CZekamy razem ebbe... 08.06.05, 14:58
                              no pojutrze wypadało by zrobić test bo to już ok 13 dni od owu bedzie.
                              Ale jakoś przekonania nie mam.Te palmienia...
                              Nie wiem czy nie poczekam jeszcze, więc to moze ja będe "ostatnia"
                      • lolinka2 Re: Bufka i Pysiek na plusie, ciekawe jak u Lolin 07.06.05, 21:40
                        Lolinka póki co mdleje, wymiotuje, brzuch i biust bolą ale się nie przejmuję-
                        miesiąc temu też tak było, i NIC. Zobaczymy co tym razem. Szczerze mówiąc parę
                        innych rzeczy leży mi na wątrobie mocniej niż to czy zafasolkowałam. Chwilowo
                        chyś przeszedł na rzecz planów zawodowych na wakacje (kursy się kończą trzeba
                        coś kombinować żeby przez 3 miesiące z głodu nie paść). Poza tym wracają do mnie
                        jak bumerang przeżycia sprzed kilku miesięcy (omal się nie rozeszliśmy- wina pół
                        na pół, no i te moje pół tak za mną chodzi, że sama się z sobą dogadać nie mogę.
                        Może w tej sytuacji to nawet lepiej jeśli dzidź poczeka. Może lepiej ale sama
                        już nie wiem. Pokręciłam się okrutnie, szczerze powiedziawszy nie wiem w co ręce
                        włożyć.

                        Ech, życie...
                        • monias3 Jak mawiają Górale, jutro tez bedzie dzień ! 08.06.05, 15:00
                          Więc głowa do góry i się nie zamartwiaj!
                          • lolinka2 Re: Jak mawiają Górale, jutro tez bedzie dzień ! 08.06.05, 22:15
                            Dzięki, dziś mi już lepiej. Ale miło wiedzieć, że jest gdzieś ktoś kto o mnie
                            cieplej myśli. Ostatnio odnoszę wrazenie że pół świata patrzy na mnie tak jak ja
                            sama na siebie- potwór, kotlet, bezkształtna masa, niezdolna do niczego, zepsuta
                            do szpiku kości i moznaby tak mnożyć (vide wątek 'Wspomnienia- proszę o pomoc'
                            na forum e-mama). Byłam dziś u psychologa (chadzam regularnie od 2 m-cy) i ciut
                            mi lepiej dzieku temu. W końcu powiedziałam szczerze terapeutce całą prawdę o
                            sobie (a takie otwieranie się to w moim wykonaniu nie lada wyczyn) i terapia
                            zyskała nowy kierunek. Zobaczymy co będzie dalej.

                            W każdym razie czekam na efekty starań, zobaczymy za tydzień.
                            • monias3 Wierzę, ze bedzie dobrze 09.06.05, 08:15
                              skoro otwarłaś się i wywaliłas te wszystkie negatywne emocje to już wielki
                              sukces. Oczyscilas się a to bardzo ważne.
                              Gratuluję!! Teraz bedzie pewnie juz tylko lepiej.
                              Pozdrawiam Cię bardzo Ciepło! I nie obwiniaj siebie za całe zło!!
                              Trzymaj się.
                              • ebbe Zawieszona w próżni... 09.06.05, 09:48
                                Dzisiaj mam imprezkę, więc rano testowałam, no nie wytrzynałam do TSM, ale ja
                                wiedziałam, ze ten cykl stracony, bo starania były dzień PO. Wczoraj sobie
                                poryczałam, dzisiaj ten test naprawdę na spokojnie robiłam, tak żeby sumienie
                                mieć spokojne. Czekam z utęsknieniem na @: sobota-niedziela, bo to oznacza nowy
                                cykl i może teraz chociaż starania odbędą się w odpowiednim czasiesmile)))) A ja
                                dzisiaj idę obejrzeć nowonarodzonego dzidziusia, nie wiem, jak to zniosę, bo na
                                samą myśl łzy mi kapią...Ale spróbuję być dzielna...No ale przynajmniej zdążę
                                zęby wyleczyćsmile))
                                Może by tak jakiś nowy wątek, co???Jakieś starania końcowo czerwcowe albo co,
                                bo znowu sama zostanę...
                                • monias3 Re: Zawieszona w próżni... 09.06.05, 10:06
                                  Póki co sama nie zostajesz!!!!!
                                  Jestem tu cały czas i też będę aż do @, której spodziewam sie na dniach - jeśli
                                  przyjdzie, ale chyba raczej przyjdzie.
                                  Więc Ty mam badzieję ,ze zostajesz tu ze mną. A jakby co to sie zastanowimy na
                                  d nowym watkiem.
                                  Po co krakać??
                                  Trzymaj się dzielnie Ebbe na tej imprezie, lepiej sobie teraz porycz niż
                                  miałabyś wyć nad cudzą kołyską.
                                  Na każdego przyjdzie jego pora. I będzie to pora najlepsza, pomimo ,ze wydaje
                                  się nam zawsze że tyle trzeba czekac ,że jest już "późno"...
                                  Ja wierzę, ze moja pora o ile w ogóle nadejdzie, bedzie dla mnie pora
                                  najlepszą, nawet jeśli jeszcze musza zaczekać...
                                  U Ciebie tez tak bedzie, zobaczysz. Więc za dużo nie rycz(tylko tyle ile
                                  trzeba ,zeby ulżyło) bo szkoda Twoich łez.
                                  Dobrze Cie rozumiem, 3 tyg. temu tez ryczałam z tego powodu do klawiatury - to
                                  rzeczywiście pomaga.I żaden to wstyd.
                                  Trzymaj sie cieplutko.
                                  • ebbe Re: Zawieszona w próżni... 09.06.05, 10:55
                                    Jak to dobrze, że mnie podtrzymujesz na duchusmile))) U mnie i tak o niebo lepiej
                                    dzisiaj, niż wczoraj, naprawdę...Trzymam kciuki za Ciebie, oby @ ominęła Cię
                                    szerokim łukiemsmile)))Jutro testujesz, tak? Nie zapomnij napisać o wynikusmile))
                              • lolinka2 Re: Wierzę, ze bedzie dobrze- do monias3 09.06.05, 11:10
                                Dziękuję że tak cieplutnko piszesz...
                                Rzeczywiście dziś jest już lepiej, znów mam bojowy nastrój, myślę że kopnę w
                                tyłek te wszystkie nieszczęścia a przy okazji...zafasolkuję...?

                                Pozdrawiam również.
                                • monias3 I tak trzymać !!! 09.06.05, 13:35
                                  No ! Miło słyszec o bojowym duchu. W końcu do kogo ten swiat należy jak nie do
                                  nas ??
                                  Trzeba troche sobie czasem wybaczyć, w końcu doskonały nikt nie jest a noszenie
                                  w sobie ciągłego poczucia winy tylko "zacieśnia zły krąg".A wtedy śmierc na
                                  żywo.
                                  Ja się nie będe zadreczac jak mi nie wyjdzie.Moze uda się w tym roku.
                                  Jak nie to widać tak miłao być.
                                  Więcej uśmiechów dla nas wszystkich!!! tego życze z całego serca.
                                  No! Bo fasolki przychodzą tylko do szczęśliwych i uśmiechniętych...
    • monias3 @@@@@@@@@@ ... 09.06.05, 18:29
      No cóż....
      Postaram się znaleźć Was na innych wątkach.
      • lolinka2 Re: @@@@@@@@@@ ... 09.06.05, 20:59
        No to pewnie do zobaczenia w kolejnym wątku...
        Ja jeszcze poczekam parę dni i zobaczymy, ale wpadaj póki co- będzie mi raźniej.
      • ebbe Re: @@@@@@@@@@ ... 10.06.05, 09:42
        Tytuł jest genialny...
        A ja nawet @@@@@@@@@ jeszcze nie mam...Beznadzieja...A Ty Monias, masz już
        niedaleko do starańsmile))))Ja mam długie cykle, zawsze tyle się muszę naczekać....
        Wczoraj "letko" się upiłam, dzisiaj niezbyt się czujęsmile))))Ale za to pogodzona
        że czekam na @ mam lepszy nastrój.
    • aynne Re: Testujące poczatkiem czerwca łączcie się!!! 10.06.05, 12:44
      Dziś 30dc. Wczoraj powinnam dostać @, ale nie przyszła

      Wczorajszy dzień z objawami typowo na @, szukałam łóżka, żeby tylko się położyć. Dziś bóle brzucha zmniejszyły się diametralnie, ale bóle i tkliwość piersi pozostała na tym samym poziomie. Zastanawiam się, bo przed @ raczej nie miałam zbyt długo podobnych bólów, rozumiem, że duphaston może tak wpływać, ale tylko w czasie zażywania, a ja ostatnią tabletkę wziełam w 25dc. 3 wcześniejsze testy w 26, 27 i 29dc. niestety negatywne, tego 29dc. po ujrzeniu 1 kreski wpadłam w rozpacz, mężuś nie mógł mnie uspokoić - on to ze mną ma smile) Dziś 30dc., a temperatura nadal powyżej 37.
      Wczoraj byliśmy z meżem u jego brata z żoną. Pokazali nam film nagrany na płycie DVD z usg - które miała robione 30maja br. - 4,5 miesiacva już w ciaży - powiem wam, że to niesamowity widok, dziecko takie duże, widać serduszko, nóżki palece u ąk, i sliczny profil, widać jak się porusza... Tak szalenie bym chciała widzieć coś takiego, ale mając świadomość, że to moje dziecko/dzieci znajdujące się w moim brzuchu... Mhm... rozmarzyłam się...

      Mimo wszystko tli się we mnie jeszcze taka maciupenka nadzieja, że zaciążyłam, poczekam jeszcze troszkę, jak @ nie przyjdzie, to kolejny teścik. CDN
      • monias3 Rzrzeczywistośc nie jest taka oczywista... 10.06.05, 16:23
        ...jak sie wydaje. I dlatego jestem skołowana, co mnie wkurza niesamowicie. Wóz
        lub przewóz!
        Wczorajsza @ nie wiem czym się okazała bo trwała kilka chwil (krótkie, dość
        intensywne chlupnięcie żywo czerwonej krwi w WC).
        A dziś już tylko znowu brunatne palmienia tylko większe troche niż przedwczoraj.
        Temp. nadal 36,9. Na wszelki wypadek dziś rano test -nic.
        I co ja mam mysleć.Nigdy czegos takiego nie miałam...
        Cholera, już myślałam ,ze przynajmniej wiem ,ze mi sie nowy cykl zaczyna.
        A teraz nawet tego nie wiem.
        Badziewiaste to wszystko.
        Tak więc zostaję Z wami (z czego bardzo się cieszę) aż do wyjaśnienia.
        Co o tym myslicie??
        • lolinka2 Hmmm.... 10.06.05, 17:47
          Jak by to powiedział mój lekarz: "bywają takie stany zapalne ale pierwszy lepszy
          ginekolog pozamaciczną ci wmówi w takiej sytuacji" - cytat.
          Ale sama nie wiem co o tym myśleć...
          • cytrusowa monias 10.06.05, 18:03
            spko, nie martwuj sie - ja mam taką samą @ jak ty - pierwszy dzien troche
            polecialo, a pozniej przyszla noc i kolejne dni i ze skąpych kropelek w ciagu
            dnia przeszlo w brudzenie.
            wlasciwie 1 tampax na caly dzien - a to i tak za duzo.

            takze widac taka ansza uroda
    • aynne I znów porażka - @@@ 11.06.05, 12:53
      Buuuuu... : przyszła @@@@!!!

      Wczoraj bardzo późnym wieczorem miałam bardzo lekkie plamienia brunatne, prawie niezauważalne, dzisiaj rano nic, temperaturka 37,4 - nadzieja, że to tylko nic nie znaczace plamienia, a przed 10 dosłownie minutami wredna @

      Czas na nowe starania. Ale obiecałam sobie, że nie będę się wsłuchiwać już w organizm, bo nerwowo ten cykl należał do najdotkliwszych. Koniec. Jak się uda, to się uda, dość oczekiwań i zbędnych emocji po których nie mogę dojść do siebie... Może innym razem się uda... confused
    • lolinka2 29 d.c. 12.06.05, 13:21
      Czekam, czekam, obserwuję, kombinuję, nie chcę robić nadziei bez sensu ale
      fajnie by było...
      29 d.c. i NIC- zadnych @ na horyzoncie. A co jest??? jest rzut na truskawki (od
      2-3 tygodni), nieposkromiony apetyt na piwo (na myśl o mocniejszych trunkach
      piecze mnie w dole brzucha), na szpinak (ja!!!) i ogólnie wszelakie specyfiki
      kuchni tureckiej (reszta be, mogę nie jeść w ogóle). Jest siusiu co chwila, ból
      brzucha po gonitwie za autobusem (a to mój tradycyjny już sport), odruch
      wymiotny przy myciu zębów i na niektóre widoki na dworze... no i mam problemy ze
      wstawaniem rano (a przecież już od dawna pracuję od 6.30-7.00). i dlatego tak
      kombinuję...

      Ale ostatecznie za kilka dni samo się wyjaśni. Na pewno nie zatestuję przed 15-tym.
      • monias3 Wielkie oczekiwanie zakończone 12.06.05, 18:03
        Wyjasniło się.
        Wczoraj na imprezie z okazji 10-lecia matury dotałam , czego maiłam dostać.
        Dziękuje wszystkim za wspólne rozmowy na naszym wątku, za miłe słowo...
        Do usłyszenia gdzie indziej.
        Papatki !!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka