bombamonika Re: Czerwcowe starania 01.06.05, 09:56 Witam kochane Zacznę od tego, że bardzo dziękuję ciuforkowi,guni, Balbince, Gviazdce i innym za wiarę w powodzenie mojej ostatniej IUI Dzięki Wam ja też troszkę w to wierzę. Opowiem Wam co niezwykłego mi się przytrafiło. Wczoraj jak zwykle oglądałam film o papieżu (kupiłam ten film ze złotej kolekcji, który reklamują w telewizji, gorąco polecam)do poźna w nocy. Jak zwykle płakałam bo film jest wzruszający. Pod koniec filmu jest "Barka" i wtedy poprosiłam Boga żeby dał mi jakiś znak czy jestem w ciąży czy nie i wiecie co? Miałam piękny sen.Śniło mi się, że dzisiaj rano zrobiłam test ciążowy i zobaczyłam II kreski. Nie mogłam w to uwierzyć, serce zaczęło mi szybciej bić.Postanowiłam, że zrobię jeszcze raz i znowu II kreski i jeszcze raz i jeszcze raz. Cztery razy robiłam test i 4 razy pozytywny. I moja pierwsza myśl, muszę wysłać smsa do Gwiazdki. Potem pomyślałam o Was i nie mogłam się doczekać żeby przyjśc do pracy i wysłać Wam wiadomość. Tem sen był tak realny, że jak się obudziłam to nadal byłam uśmiechnięta bo myślałam, że to się wydażyło. Czy to proroczy sen? Czy tak bardzo chcę zobaczyć te II kreseczki, że nawet we śnie o tym myślę? Na razie nadal nie mam żadnych objawów a za 9dni test. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
a_ququ Re: Smutno mi ... 01.06.05, 10:53 No cóż, ja się tez idealnie wpasowuję w Wasz nastrój - na 11 czerwca miałam termin porodu, byc może własnie dzisiaj rodziłabym moje dziecko, które odeszło w 12 tygodniu (( Bardzo Was Wszystkie tulę i pozdrawiam. Fajnie, że jesteście i że jest takie miejsce, w którym czuję się rozumiana i rozumiem też przyzycia innych. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do a qu_qu 01.06.05, 11:19 Masz rację tutaj możesz się wypłakać, wykrzyczeć i zawsze będziesz zrozumiana. Połączyła nas tragedia. Ale pomagajmy sobie radzić z tym bólem. Już niedługo będziemy wszystkie w ciąży i będziemy miały inne problemy typu spuchnięte nogi, zgaga, nudności, wilczy apetyt na ciastka itd. To się dopiero będzie działo. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Czerwcowe starania 01.06.05, 11:19 Cóż mogę powiedzieć )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Tak bardzo chciałabym, żeby Twoj sen był proroczy!!! Będę się o to modlić m. Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Czerwcowe starania 01.06.05, 11:50 Witam Was wszystkie Dziewczyny!! Monia, ja też jestem pewna, że tym razem Ci się udało!!! Trzymam kciuki za Twoje testowanie w niedzielę!! Wiesz ja też miałam sen przed zrobieniem tego szczęśliwego testu, ale nie było to pierwszy sen o dwóch kreskach, chociaż był zupełnie inny - tzn. wiadomo, że w snach sa takie różne rzeczy które nie wiadomo skąd się biorą - mi się śniło, że byłam w pracy i kolega, który kilka dni wcześniej powiedział mi, że jego żona jest w ciązy z drugim dzieckiem (to było naprawdę) we śnie przyniósł mi w pracy test zrobiony z II i powiedział, że to chyba mój bo go znalazł, ja na to oczywiście co to jest i skąd ma i w ogóle, a on na to że mówię ci to twój przyniosłem go żeby nikt nie zabrał... Ale głupoty to się nam śnią co zwłaszcza mi, ale rzeczywiscie kilka dni później zobaczyłam II. Dlatego Monia jestem pewna że i Ty zobaczysz je za kilka dni!! daj oczywiscie od razu znać. Lolinko, wiem, że Ci smutno wiele z nas to przechodziło, powiem Ci jednak zgadzam się z Moniką, nie bój się badań i ewentulanego leczenia, nie czytaj za duzo madrych książek, często wystarczy tylko lekka stymulacja owulacji naprawdę nieszkodliwymi lekami i jest zdrowa ciąża, bez konieczności leżenia itd. Nie trac nadziei zobaczy będzie dobrze!!! Ja radziłabym ci monitoring cyklu, sama tak jak Ty miałam wątpliwości czy mam owulację i dzięki monitoringowi 3 cylki widziałam, że tylko w jednym nie było owulacji. Więc głowa do góry!! Gwiazdko, Monia i inne dziewczyny, które dzisiaj mają smutek w oczach - dziewczyny same wszystko wiecie, nie będę Wam nic pisać na pocieszenie bo juz wszystko zostało powiedziane. Chce tylko powiedzieć że jestem z Wami, myślę o Was i cały czas trzymam kciuki, żeby jak najszybciej się udało!! Dziewczyny zobaczycie za rok o tej porze będziemy wszystkie tulić w ramionach swoje dzieciaczki i pisac na forum o kolkach, nocym wstawaniu itp.!!! Będzie dobrze, musi być!!! papa Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Agi 01.06.05, 12:24 Agusiu Nawet nie wiesz jak ucieszyło mnie to co napisałaś. Czyżby mi się udało? Boże tak bym chciała. Boję się nakręcać bo jeżeli się nie udało to będę bardzo cierpieć. Od samego początku starałam się nie myśleć o ciąży, zachowywałam się normalnie tzn. piłam piwko i popalałam, chodziłam na imprezy, żyłam pełnią życia. Teraz zaczęłam sie traktować jak kobieta w ciąży. Nie dobrze. Tak było po pierwszej IUI. Od samego początku mąż i ja wierzyliśmy, że się udało i byłam traktowana jak kobieta w ciąży.Jakże straszne było rozczarowanie. Zresztą pewnie pamiętasz jaki miałam straszny dół przez kilka dni. Po drugim IUI zachowywałam się jakby nic się nie wydarzyło i dzielnie zniosłam widok jednej kreski. Teraz też starałam się żyć normalnie ale wlałyście mi tyle nadziei, że zaczęłam uważać na siebie. Oby Wasze przeczucia się sprawdziły. Nadal nie mam żadnych objawów.Dlaczego piersi nie bolą? Przecież to zwariować można. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Monia 01.06.05, 13:06 Ciesze sie bardzo Moniu, że się troszke uśmiechnęłaś. Naprawdę wierzę że Ci sie udało!! Ale jednak sama wiesz, że nakręcanie sie nie jest dobre, co do traktowania się jak w ciązy, uważanie na wszystko to moim skromnym zdaniem powinnaś robic odwrotnie, oczywiście bez szaleństw, ale imprezki, picie, kawka i wszelkie inne przyjemności jakby nigdy nic!! Pamietasz, pisałam Wam jakiś czas temu, że ja całe 10 m-cy prawie tak uważałam, nie ćwiczyłam, nie jeździłam na rowerze, nie chodziłam na solarium, w drugich połowach cyklu starałam sie nie pić itd. i co nic z tego nie było. W tym cylku pisałam Wam, że mam to gdzieś zaczęłam jeździć na rowerze, solarium (tylko 2 razy :o), imprezki itp. Wiesz jak robiłam ten test to czekałam na wynik w pokoju (test był w łazience), patrzyłam na zegarek i powtarzałam sobie głośno: będzie jedna kreska, nie płakać, nie płakać!!! W końcu minęło 5 minut poszłam zobaczyć i... oczywiście płakałam ale z radości. Dlatego Moniu trzymaj się Kochana!!! zobaczysz będzie dobrze, ale teraz najlepiej postaraj się myślec o czymś innym, idź z mężem na piwko, do kina, umów się na jakąś imprezke w weekend itd. wiem że to tak łatwo się mówi, ale mi takie rzeczy pomagały, odciągały moją uwagę. Wiesz wtedy tak się zapędziłam w zachowywaniu jakby nigdy nic, że umówiliśmy się ze znajomymi na wyjazd do Holandii i do Niemiec na tydzień. To już by miało byc za tydzień, a ja teraz nie wiem jak im powiedzieć że nie jedziemy... :o). Postanowiłam jednak że nie będe ryzykowac w tek wczesnej ciązy, zwłaszcza że u mnie jeszcze nic nie jest 100% pewne. więc czeka mnie odkręcania planów... papa Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Monia 01.06.05, 14:05 Ech dziewczyny ale się pozytywnie "nakręcam" tymi Waszymi oczekiwaniami Mam nadzieję, że lada dzień zobaczycie 2 kreski na testach i radści nie będzie końca . Trzymajcie się dzielnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Czerwcowe starania 01.06.05, 11:43 Zapomniałam Wam powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona z wczorajszej wizyty u fryzjera. Zmieniłam długość włosów i kolor i jestem bardzo zadowolona z efektu. W związku z tym humor mi dzisiaj dopisuje. Aha i przepraszam za błąd w pierwszym poście. Powinno być wydarzenia a nie wydażenia. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a Re: Czerwcowe starania 01.06.05, 13:07 Monisu nowa fryzura oznacza zmiane w zyciu - oby ta o ktorej marzysz. Oby ten sen byl proroctwem! Aga lubie Twoje posty - duzo w nich ciepla i tresci tresci. trymam kciuki za Ciuforka i pozdrawiam pozostale kobitki a ja chyba oszaleje - to czekanie jest straszne. wyliczylam wlasnie, ze jakby @ sie wczoraj pojawila to byloby w normie, ale jak sie w sobote pojawi to tez jeszcze sie w mojej rozchwianej normie zmiesci. piersi bola, brzuch tez - tak jednak jest co miesiac. humor nie najlepszy (mimo pieknego sloneczka na zewnatrz). musze sie chyba wybrac na spacer, zeby nabrac optymizmu i pogogy ducha. pa, kochane Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 01.06.05, 14:57 Kochane dziewczyny!Widzę, że dziś nie próżnowałyście! Monisiu, Guniu musicie być cierpliwe,pomozemy wam jakoś "zabić ten czas". Ciuforku, a może weź nospę, z tego co wiem nie powinna zaszkodzić. Uciekam, bo mam gosci.Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Czerwcowe starania 01.06.05, 12:40 przed chwila była mnie moja mama i ni stad ni zowąd zapytała mnie o to czy wracam do pracy czy chce mięć 2 dziecko obawiałam się trochę jej reakcji bo kiedyś mówiła ze za wcześnie 2 dziecka żebyśmy nie planowali a tu zupełnie inna reakcja powiedziała ze jak tylko będzie w stanie to nam pomoże spłacać kredyt bo niestety mamy jeszcze do spłacania 14 lat obawiałam się trochę czy sobie poradzimy z tym wszystkim ale jak wiem ze mogę liczyć na rodziców to już się nie boje choć mam nadzieje ze ich pomoc nie będzie mi potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia a więc przeczytalam wszystko 01.06.05, 13:38 i na wstępie przepraszam, ze mnie wczoraj nie bylo... wiecie, stres i potem kino....film średni raczej....ale co kto lubi... Monia oczywiście, że ci się IUI uda i sen będzie proroczy))) wierzę w to... Moja kochana Gwiazdeczko, mam nadzieję, ze dzisiaj już lepiej z nastrojem...myslę, że prawdą jest to co napisala Balbinka, nasze dzieci pozostaną w nas na zawsze... na wieki wieków... cokolwiek by się później nie stało... Ciuforek idź zrobić tą betę, ja cie proszę... bólem brzucha się nie martw, to normalne podobno, ale jak tak mocno aż boli to lec może do gina co? Aga- jak pisała Monia spytaj się gina, pewno wie co robi, ze ci tyle tego dał do łykania, a jak ma ci pomóc, to ja mogę wpaść do Ciebie i sama będę Ci to aplikować)))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: a więc przeczytalam wszystko 01.06.05, 13:55 Asiu Jak zwykle można liczyć na wesoły post. Jesteś niesamowita. Próbowałam poszukać w internecie tej nazwy okołojajnikowe coś tam ale ni cholery nie mogę nic znaleźć. Może gin zinterpretuje te wyniki. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: a więc przeczytalam wszystko 01.06.05, 14:21 hihihi Pszczólko jesteś super!! oj żebym Cię nie trzymała za słowo... :o) hihi, ciekawie jakby to wyglądało... chciałabym zobaczyć twoją minkę wtedy...:o) Biore oczywiście te końskie dawki cały czas, jeszcze tydzień i zobaczymy co ginka powie dalej, co mam zrobić biorę... papa Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: a więc przeczytałam wszystko 01.06.05, 14:21 ojej to ci napisze wszystko: "macica o wymairach 39 x 47 , endo 3,8, prawa strona w porzo, po stronie lewej jajnik o wymiarach 16x31- powięszyl się, ostanio był 15 x 25 mm- okołojajnikowa struktura hypoerechogenna o wymiarach 20 x 15 mm. płynu w zatoce douglasa nie stwierdza się" czylki rośnie, ale beta spada... bo spadła przez te 1,5 tygodnia o 403 jednostki jakieś tam. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Aga, jesli to pomorze tobie i 01.06.05, 14:23 twojej Kruszynie....to jestem gotowa na wiele, może nie na wszystko, ale na wiele)))))))))) ściskam w pasie))) Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Aga, jesli to pomorze tobie i 01.06.05, 14:36 Dziekuję Kochana!! Mam nadzieję że nie bedzie potrzebne az takie poswiecenie :o) hihi, a Tobie Kochana za twoje dobre serduszko Bóg w dzieciach wynagrodzi zobaczysz!! papa Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Aga, jesli to pomorze tobie i 01.06.05, 14:45 nie wiem co powiedzieć...purpura na twarzy.... ściskam w pasie))) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: a więc przeczytałam wszystko 01.06.05, 14:47 Asiu Wysłałam Twój opis do Pana doktora z kliniki niepłodności w Białymstoku, który jak pamiętasz wielokrotnie odpowiadał na moje pytania Może on coś mądrego napisze. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: a więc przeczytałam wszystko 01.06.05, 14:53 oooo dzieki, ja spadam do domu, jak wrócę to zajrzę)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 01.06.05, 22:42 Lalisio78,cieszę się, że twoje wątpliwości zostały rozwiane! Mniemam, że bardo liczysz się ze zdaniem mamy( u mnie jest podobnie). Oj, nasze mamuśki jednak mają ten szósty zmysł.Dobrze, że zawsze będziesz mogła liczyć na rodziców, to daje dodatkowe poczucie bezpieczeństwa.A jak uczciłaś dzisiejszy dzień ? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 01.06.05, 17:28 Kurka, znowu wszystkie dziewczyny sprzed kompa wystraszyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 01.06.05, 17:34 ło dzizaski a czym? ja tu jestem, tyko na chwilę co prawda, ale jestem)) zara idę do ammusi podziękowac za zyczonka) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 01.06.05, 18:07 Pszczołko, bo ja taką sztywniarą, marudą i pesymistką jestem,a do tego skażona zawodowo. Na dodatek mam przedziwną zdolność popełniania gaf, szczególnie w obecności dyrekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 01.06.05, 18:15 nie wierzę)))) na pewno nie jest tak jak to przedstawiasz))) niemozliwe)) Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: Czerwcowe starania 01.06.05, 19:46 laski.postanowiłam- nie bede kupowac testu- jutro jade do wrocka to zrbie bete- jak fahowo naztwa sie to badanie??. a nie bedzie mnie do wtorku- wiec wtedy podziele sie z wami moja nowina- trzymajcie prosze kciuki i pomodlcie sie za mnie kasia Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 01.06.05, 20:06 dziżes!!!!!!!!!1 do wtorku????????????? to się nazywa Beta-hcg. do wtorku!!! ło matko... no nic tyle czymałam to i poczymam jeszcze trochę)))) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do ciuforka 01.06.05, 21:06 Kochana Ty naprawdę chcesz wytrzymać do wtorku ze sprawdzeniem czy jesteś w ciązy czy nie. Ja bym nigdy w życiu tyle nie wytrzymała.Ale masz nerwy ujarzmione. No cóż zyczę Ci aby Twoja cierpliwość zaowocowała dobrą wiadomoscią. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Czerwcowe starania 01.06.05, 21:25 Gdzie Wy jesteście? Myslałam, że jak pojawie sie wieczorem to będę miała okazję porozmawiać. Wracam do koncertu mojej ukachanej Patrycji Kaas. Gviazdeczko Tobie by się spodobała bo spiewa po francusku. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania - Ciuforku 01.06.05, 22:28 Ciuforku chyba muszę się od ciebie nauczyć pokory i cierpliwości! Boże jak ty to wytrzymujesz!Ja to jestem (oprócz wcześniej wymienionych wad hihi) straszną choleryczką i pieklę się w domu o byle co, chociaż właściwie z testów psychologicznych wyszło mi, że należę do grupy perfekcyjnych melancholików.Pod tym względem różnimy się z moim mężusiem ogromnie, a od niego strasznie czasem flegmatykiem trąci, no i wyprowadzić go z równowagi nie jest łatwo, czym zresztą skutecznie gra mi na nerwach.No i własnie nie wiem jak ja do wtorku wytrzymam bez informacji od ciebie! Kobieto, skąd ty tyle sił czerpiesz??? Podziwiam cię ogromnie! A i sprawdzianików nie mogę sprawdać, bo kciuki zaciskam ! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 01.06.05, 17:56 Monisiu, mam nadzieję, że ten cudowny sen ziści się już za kilka dni i na teście zobaczysz dwie tłuste krechy!! Zresztą życzę tego wszystkim oczekującym na testowanko! Dziś już czerwiec, zatem rozpoczynamy starania! U mnie dziś 11 dc, przy 28,29 dniowych, owu tuż tuż. Jutro idę do gina, by podejrzał, co z pęcherzykiem. Szkoda, że znowu nie mogę pojechać do mojego doktorka i wszystko stoi w martwym punkcie. Pszczołasiu, na twoim miejscu chyba pojechałabym do innego szpitala, skoro w twoim nie wiedzą co z tobą począć. Moni ma zupełną rację, mamy XXI wiek, a oni nie potrafią cię zdiagnozować , przecież takie czekanie może zupełnie człowieka wykończyć! Szukaj lepiej innej kliniki, i to szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 01.06.05, 17:59 eeeeee nie chce mi się...tam uslyszałam 10 teorii, z czego 2 osoby powiedziały mi podobną, to jest mój gin a druga to ordynator oddziału...zrobiłam rozeznanie w Gdyni, podobno to dobry fachowiec, cieszy się dobrą opinią... i wogle... mam dość ginów...ciąża pozamaciczna jest niebezpieczna dla zycia w momencie kiedy osiągnie wielkość 3,5 mm. mi jeszcze daleko do tego... ściskam w pasie Balbinko) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 01.06.05, 18:10 Nie dziwię ci się, że jesteś zniechęcona. Odpowiedz Link Zgłoś
amilos Fotki 01.06.05, 18:24 Na poczatku dziękuję dziewczyny za zdjęcia - doszły do mnie fotki od Gwiazdki i Lalisi78. Ale jestescie fajne laski. Balbinko, my jestesmy prawie równo z cyklem, ja mam dziś 12 dc, u mnie owu może byc w niedziele. Nie miałam, jak Ty, monitoringu, opieram się na npr, śluz i skok tempki. Powoli zaczynamy sie juz starać. Trzymam za nas wszystkie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Nieśmiało 01.06.05, 20:55 Witajcie.Czytam Wasz wątek od jakiegoś czasu i często jestem poruszona Waszymi historiami.W koncu sie skusiłam żeby napisać.Staram się o drugie dziecko.Pierwsze urodziłam ponad rok temu po roku i kilku miesiącach regularnych starań.Już namawiałam wtedy męża na badania.Mam 34 lata,mój mąż o 5 więcej więc nie mamy na co czekać. Teraz też nastawiam sie na długie starania, choć akurat jestem po staraniach i kto wie.Pierwsza ciąża objawiła sie podwyższona temp. i jakby objawiami przeziębienia teraz też tak jest.Chociaz z drugiej strony moja córeczka-żłobkowe dziecko coś złapała-ma temp. właśnie, może od niej.Może chaotycznie piszę ale troche sie martwię.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Nieśmiało 01.06.05, 21:11 Zawsze zazdrościłam dziewczynom, które mają malutkie dziecko i zaczynają starać się o kolejne.Ja też planuję jedno po drugim. Kochana wiek nie skazuje Ciebie na długie staranie. Myślę, że to psychika skazuje nas na długie miesiace starań. Twoja jest niczym nie skarzona więc zajdziesz bardzo szybko. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Czerwcowe starania!!!! 01.06.05, 22:12 Witam!!!! dawno tutaj nie zaglądałam, ale dziś Pszczołaasia w rozmowie przypomniała mi o tym forum i postanowiłam do Was zajrzeć, a po przeczytaniu iść za ciosem i dopisać się do "czerwcowych starań", jeśli oczywiście jeszcze można! Pewnie nie bardzo mnie pamiętacie, więc się przedstawie: Beata z Gdyni, 4 lata po ślubie, staramy się od sierpnia, właśnie rozpoczęłam 4 cykl wspomagany duphastonem póki co bez żadnych efektów. Po tym cyklu, jeśli się nie uda, znów mam się pojawić u ginka. Dziś u mnie 2 dc, ale jakoś brak mi wiary, że się uda, ale nigdy nic niewiadomo, więc może jednak..... Wszystkim czekającym na wynik testowania życzę dwóch kreseczek, a tym, u których starania są właśnie w toku owocnego przytulanka!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania!!!! 01.06.05, 22:34 Witam serdecznie nowe foremki! Dziewczyny, no pewnie, wpisujcie się na listę. I piszcie, piszcie o wszystkim! Trochę świeżej krwi nam się tu przyda! Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Nieśmiało 01.06.05, 22:44 Pisząc o wieku raczej miałam na myśli że nie ma sensu odwlekać w naszej sytuacji decyzji. Do tego dochodzi sytuacja zawodowa.Co do szybkich wyników mam obawy ze względu na dłuższe starania za pierwszym razem.Mam bolesne cykle przez cały miesiąc-w zaleznosci od lekarza rozne przyczyny. A dezyzja przyszła nagle jeszcze na początku tego roku wogóle nie brałam tego pod uwagę.Zobaczymy.Teraz już "jawnie" będę do Was zaglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Nieśmiało 01.06.05, 22:57 Agusiu , nie można od razu zakładać czarego scenariusza. Tym razem może wam się uda w pierwszym cyklu, ale jesli nie , to może faktycznie trzeba będzie te badania zrobić, tak dla własnego spokoju. Jeśli zagladałaś juz tu do nas wcześniej i na majowe także, to wiesz, że większośc z nas czeka już bardzo długo na dar macierzyństwa, a jakoś się trzymamy .A wiek???????? Podobno życie zaczyna się po trzydziestce!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Nieśmiało 01.06.05, 23:06 no jak to podobno!!!!!!!! przeciez zycie rozpoczyna się po trzydziestce!!!!!!!!!! ja innej opcji nie wiedze))))) dobranoc)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Nieśmiało 01.06.05, 23:15 Podziwiam Wasz optymizm i przyznaję, ze się świetnie trzymacie.Życzę z całego serca szybkiego pozytywnego zakończenia starań. Co co wieku to pewnie, że masz rację.Poprostu obawiam się, ze jeśli odwlekę starania na później to nie zechce nam się już później, a chciałabym mieć dwoje dzieci.A tak odnośnie wieku. Wbrew powszechnym opiniom także we wszelkich mediach z mojego doświadczenia wynika, ze jednak decyzje o macierzyństwie wcale nie są takie późne. Jestem najstarszą chyba mamą w żłobku!!!!Przynajmniej z obserwacji.A przecież to żaden poważny wiek. W szpitalu w pierwszej ciaży też było podobnie, były starsze odemnie kobiety ale w drugiej ciąży.A zwykle po dwadzieścia pare do 30-tu lat.Moja przyjaciółka starsza ode mnie o 4 lata jest w podobnej sytuacji. Z tym wiekiem to nie jest obsesja tylko tak mi przyszło do głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Nieśmiało 02.06.05, 08:23 Cześć w sobotę powinna się pojawić @ mam nadzieje ze nie będzie żadnego opuznienia, bo jestem teraz w trakcie sesji plus, jeśli się wyrobie to końcem czerwca powinnam mięć obronę pracy. Mam nadzieje ze ten stres nie pomiesza moich planów. Dzisiaj w nocy zdecydowałam odstawić Alicje od piersi żeby puzniej nie było problemu, ale prezent dla niej na dzień dziecka mama jej zafundowała, ale nie było tak źle do 7 rano wytrzymała pozdrawiam i miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Wreszcie jestem, ale tylko na chwilkę... 01.06.05, 23:10 Cześć Dziewczynki!!! Dzięki jeszcze raz za wszystkie słowa wsparcia, wczoraj miałam na serio jakiegoś "doła", ale dziś na szczęście jest już lepiej Tylko padam z nóg! Dosłownie nieco ponad godzinę temu wróciłam z pracy, spędziłam w niej dziś ponad pół doby... Widzę, że nowe osóbki pojawiają się na forum, bardzo się cieszę i zachęcam do częstszych odwiedzinek niż moje! Ciuforku, jestem pełna podziwu i tak jak Monia życzę Ci, aby Twoja cierpliowość została wynagrodzona pięknymi grubymi krechami lub wzrastającą betą!! Moniu, dobrze, że znów zaczęłaś myśleć bardziej pozytywnie... Nie możesz tracić wiary i nadziei, bez nich nici z dzidziusia... I nie mam na myśli jakiegoś nakręcania się na maksa, bo nie o to tu chodzi! Wierzę w Ciebie i Twoją fasoleczkę, musi się udać, już tyle czekasz... Kobietki, trzymam cały czas kciukaski za Wasze starania, no i oczywiście za cudną ciążę tych zafasolkowanych!!! A jutro życzę miłej pracy! Dobranoc... M. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia witam dziś!!!! czekamy na raporcik- jak humorki??? 02.06.05, 08:48 bo ja chyba dobry mam... ściskam i buziaki na nowy dzień)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: lista!!!! 02.06.05, 08:56 zgodnie z tradycją dopisuję się do listy: 1.mam3, 29 lat, córcia 3 latka, Poznań, 3 cykl starań, 2.asiulka1976, 28 lat, aniołek, Gdańsk, 13 cykl starań, 3.lalisia78, 27 lat, córka Alicja 01.05.2004,Tychy, 1 cykl starań, 4.pkaneta, 31 lat, córcia 6 lat, Dolny Sląsk - Jelenia Góra, 7 cykl starań, 5.megi1, 26 lat, aniołek 2005 - Alunia 22 tc.,Warszawa,od roku szczęśliwa mężatka, 1 cykl starań, 6.dador1, 28 lat, synek 2,5 roku, Warszawa, 7 lat po ślubie, 1 cykl starań o córeczkę , 7.amilos, 26 lat,woj.śląskie,2 cykl starań o pierwsze dziecko, 8. balbinka74, 31 lat, koziorożec, aniołek 2000, Wielkopolska,5 lat starań, 9.zebra51, 10.finka11, 11.rapid11, 12.a ququ, 13......... 14laurels, 15. ata76, lat 28 (już niedługo); Gdynia; staramy się od sierpnia Na rezultaty majowych starań oczekują: 1. bombamonika, 2.ciuforek, 3.gunia, 4.diament79, 5.katikat, 6.kruszynka21 7.pimpuś79 8.marooda, 9. vase, Tylko odwiedzinki: 1.Pszczolaasia, 31 lat, baran, aniołek luty 2005, teraz w trakcie pozamacicznej, Gdynia, 3 lata starań, ostatni rok na maxa, 2.ant25, 26 lat, córcia 2 latka, oczekiwania na starania 3.Gwiazdka3, Szczęśliwe zafasolkowane z majowego wątku: 1. miłoszkowa, 2.aga75. 3. ? Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: lista!!!! 02.06.05, 09:10 > 1.mam3, 29 lat, córcia 3 latka, Poznań, 3 cykl starań, > 2.asiulka1976, 28 lat, aniołek, Gdańsk, 13 cykl starań, > 3.lalisia78, 27 lat, córka Alicja 01.05.2004,Tychy, 1 cykl starań, > 4.pkaneta, 31 lat, córcia 6 lat, Dolny Sląsk - Jelenia Góra, 7 cykl starań, > 5.megi1, 26 lat, aniołek 2005 - Alunia 22 tc.,Warszawa,od roku szczęśliwa > mężatka, 1 cykl starań, > 6.dador1, 28 lat, synek 2,5 roku, Warszawa, 7 lat po ślubie, 1 cykl starań o > córeczkę , > 7.amilos, 26 lat,woj.śląskie,2 cykl starań o pierwsze dziecko, > 8. balbinka74, 31 lat, koziorożec, aniołek 2000, Wielkopolska,5 lat starań, > 9.zebra51, > 10.finka11, > 11.rapid11, > 12.a ququ, > 13......... > 14laurels, > 15. ata76, lat 28 (już niedługo); Gdynia; staramy się od sierpnia > > > Na rezultaty majowych starań oczekują: > 1. bombamonika, > 2.ciuforek,kasia- 23 lata- 2 letni synek - Gabryś, Iskierka - 11 tydzień- teraz 50 dc- i czekam- czekam na wyniki!!!!!! > 3.gunia, > 4.diament79, > 5.katikat, > 6.kruszynka21 > 7.pimpuś79 > 8.marooda, > 9. vase, > > Tylko odwiedzinki: > 1.Pszczolaasia, 31 lat, baran, aniołek luty 2005, teraz w trakcie > pozamacicznej, Gdynia, 3 lata starań, ostatni rok na maxa, > 2.ant25, 26 lat, córcia 2 latka, oczekiwania na starania > 3.Gwiazdka3, > > Szczęśliwe zafasolkowane z majowego wątku: > 1. miłoszkowa, > 2.aga75. > 3. ? > > Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: lista!!!! 03.06.05, 13:56 > > 1.mam3, 29 lat, córcia 3 latka, Poznań, 3 cykl starań, > > 2.asiulka1976, 28 lat, aniołek, Gdańsk, 13 cykl starań, > > 3.lalisia78, 27 lat, córka Alicja 01.05.2004,Tychy, 1 cykl starań, > > 4.pkaneta, 31 lat, córcia 6 lat, Dolny Sląsk - Jelenia Góra, 7 cykl stara > ń, > > 5.megi1, 26 lat, aniołek 2005 - Alunia 22 tc.,Warszawa,od roku szczęśliwa > > > mężatka, 1 cykl starań, > > 6.dador1, 28 lat, synek 2,5 roku, Warszawa, 7 lat po ślubie, 1 cykl stara > ń o > > córeczkę , > > 7.amilos, 26 lat,woj.śląskie,2 cykl starań o pierwsze dziecko, > > 8. balbinka74, 31 lat, koziorożec, aniołek 2000, Wielkopolska,5 lat stara > ń, > > 9.zebra51, > > 10.finka11, > > 11.rapid11, > > 12.a ququ, > > 13......... > > 14laurels, > > 15. ata76, lat 28 (już niedługo); Gdynia; staramy się od sierpnia 16. hirtika, lat 30, Bytom, 12msc starań, jedna pozamaciczna > > > > > > Na rezultaty majowych starań oczekują: > > 1. bombamonika,32lata Warszawa, dwie nieudane ciąże, 9msc starań > > 2.ciuforek,kasia- 23 lata- 2 letni synek - Gabryś, Iskierka - 11 tydzień- > teraz 50 dc- i czekam- czekam na wyniki!!!!!! > > 3.gunia, > > 4.diament79, > > 5.katikat, > > 6.kruszynka21 > > 7.pimpuś79 > > 8.marooda, > > 9. vase, > > > > Tylko odwiedzinki: > > 1.Pszczolaasia, 31 lat, baran, aniołek luty 2005, teraz w trakcie > > pozamacicznej, Gdynia, 3 lata starań, ostatni rok na maxa, > > 2.ant25, 26 lat, córcia 2 latka, oczekiwania na starania > > 3.Gwiazdka3, > > > > Szczęśliwe zafasolkowane z majowego wątku: > > 1. miłoszkowa, > > 2.aga75. > > 3. ? > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: lista!!!! 03.06.05, 14:01 1.mam3, 29 lat, córcia 3 latka, Poznań, 3 cykl starań 2.asiulka1976, 28 lat, aniołek, Gdańsk, 13 cykl starań, 3.lalisia78, 27 lat, córka Alicja 01.05.2004,Tychy, 1 cykl starań, 4.pkaneta, 31 lat, córcia 6 lat, Dolny Sląsk - Jelenia Góra, 7 cykl starań, 5.megi1, 26 lat, aniołek 2005 - Alunia 22 tc.,Warszawa,od roku szczęśliwa mężatka, 1 cykl starań, 6.dador1, 28 lat, synek 2,5 roku, Warszawa, 7 lat po ślubie, 1 cykl starań o córeczkę , 7.amilos, 26 lat,woj.śląskie,2 cykl starań o pierwsze dziecko, 8. balbinka74, 31 lat, koziorożec, aniołek 2000, Wielkopolska,5 lat starań, 9.zebra51, 10.finka11, 11.rapid11, 12.a ququ, 13......... 14.laurels, 15. ata76, lat 28 (już niedługo); Gdynia; staramy się od sierpnia 16. hortika, lat 30, Bytom, 12msc starań, jedna pozamaciczna Na rezultaty majowych starań oczekują: 1. bombamonika,32lata Warszawa, dwie nieudane ciąże, 9msc starań 2.ciuforek,kasia- 23 lata- 2 letni synek - Gabryś, Iskierka - 11 tydzień-teraz 50 dc- i czekam- czekam na wyniki!!!!!! 3.gunia, 4.diament79, 5.katikat, 6.kruszynka21 7.pimpuś79 8.marooda, 9. vase, Tylko odwiedzinki: 1.Pszczolaasia, 31 lat, baran, aniołek luty 2005, teraz w trakcie pozamacicznej, Gdynia, 3 lata starań, ostatni rok na maxa, 2.ant25, 26 lat, córcia 2 latka, oczekiwania na starania 3.Gwiazdka3, Szczęśliwe zafasolkowane z majowego wątku: 1. miłoszkowa, 2.aga75. 3. ? Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla ant25 05.06.05, 23:40 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** na zapas- kiedyś sie przydadzą Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla lalisia78 05.06.05, 23:22 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: witam dziś!!!! czekamy na raporcik- jak humor 02.06.05, 09:01 jeszcze dzisiaj do was zagadam- bo juz około 12 jadę soboie. kochaniutki ja nie wytrzymam do wtorku - bete lub test zrobie jutro- ale dopiero we wtorej bede miała mozliwośc dojscia do kompa - no chyba ze po drodze wpadnie mi pod nogi jakas kafejka. kochaniutkie dzis jest 50 dc- jak myslicie czy jak zrobie dzisiaj test po połódniu to powinien wyjsc- czy czekac na jutrzejszy ranek. wiecie bete zrobie jutro- labolatorium do 10 czynne - ale wynik po połódniu a ja bym chciała wiedziec juz teraz. pozdrawaim was serdecznie kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: witam dziś!!!! czekamy na raporcik- jak humor 02.06.05, 09:04 a i jeszcze jedno trzymajcie te kciukasy mocno!!!!!. a i auaktualnijcie nasza liste- bo przecież mamy nowe koleżanki- i trzeba je wpisać- jak same nie chca. a tak wogóle to witam was serdecznie. piszcie bo tak łatwiej . jeszcze raz całuski kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: witam dziś!!!! czekamy na raporcik- jak humor 02.06.05, 09:08 oj ja tu pomyślałam o liscie- pisze a ona miedzy czasem juz sie robi- to sie nazywaja czary Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: witam dziś!!!! czekamy na raporcik- jak humor 02.06.05, 09:07 ja się za bardzo nie znam, ale moim zdaniem możesz śmiało robić test po południu!!!! życzę Ci abyś ujrzała dwie grube krechy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: witam dziś!!!! czekamy na raporcik- jak humor 02.06.05, 09:26 znasz sie Ata, znasz, Ciuforek możesz robić po południu, ale jak będziesz kupowac w aptece, to powiedz, że chcesz robic po południu i wtedy Ci dadzą taki, bo niektore się do tego nie nadają, tak mi w kazdym razie Pani aptekarka mówiła.... jak kupowalam dla siebie. Ciuforek poszukaj tej kafejki co? bardzo Cie proszę.... Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: witam dziś!!!! czekamy na raporcik- jak humor 02.06.05, 10:23 Asiu Twój przypadek naprawdę jest trudny.Oto co napisał Pan doktor Niestety nie mogę tego zinterpretować szczegółowo bez badania natomiast przy spadającym HCG jeśli wystąpiło krwawienie należy uznać że dokonało się obumarcie jaja płodowego. Nic więcej nie mogę powiedzieć Pozdrawiam WK No i co Ty na to? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: witam dziś!!!! czekamy na raporcik- jak humor 02.06.05, 10:49 no to ja wiem chyba.... obumarło, beta spada, ale to jajo, albo jego pozostałość rośnie ciągle i to mnie marwti, mojego gina trochę też, ale on ma nadzieję, że to się zatrzyma...bo to nie jest agresywny wzrost, a beta ciągle spada, w kazdym razie mamy taką nadzieję...przekonam się w poniedziałek...i potem znowu w piątek na kolejnym usg... Monia ja jestem zmęczona..po prostu zmęczona tym wszystkim, ja bym chciala juz miec to z głowy...sama nie wiem, czy chcę miec teraz dzieci, wiesz? chodzi o to, że się boję, rozpaczliwie się boje... co etraz będzie, nie wiem... zdaje sobie sparwę, że remdium na moje lęki byłaby zdrowa ciąża, ale kto mi to zagwarantuje? ja? mąż? lekarz? izba lekarska? kto? a nie wiem, czy, choć zabrzmi to meladramtycznie, przeżyje następną utratę, lub inny niezwykły wypadek przy produkcji...rozumiesz mnie Monia? Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: witam dziś!!!! czekamy na raporcik- jak humor 02.06.05, 11:24 Cześć Dziewczyny, Pszczólko myslę że i Monia i my wszyskie chyba Cię rozumiemy. ja mimo, że oczywiście nie czuję tego co Ty myslę, że doskonale rozumiem że na pewno masz tego wszystkiego dosyć, ja bym też miała na pewno. Trzymaj się Kochana idzie już na pewno ku lepszemu i może być już tylko lepiej. Dziewczyny, ja dzisiaj od rana nie mam humoru, bo moja przyjaciółka, która jest w ciąży 31 tydz. trafiła właśnie do szpitala, będzie musiała leżeć już tam cały czas ale nie wiadomo ile czasu jeszcze sie da podtrzymać. Tak sie tym zdenerwowałam, że szok... :o( Dziewczynki Kochane, jak myślicie jakie w tym okresie ciązy jest niebezpieczeństwo gdzyby jednak nie wytrzymała już zbyt długo, czy przed 35 tyg. jeżeli jest poród jest duże zagrożenie dla dziecka?? Jak myślicie??? Będę Wam bardzo wdzięczna za jakieś informacje bo naprawdę się denerwuję a jej nie chcę męczyć rozmową bo słyszałam przez tel. że jest naprawdę zdenerwowana itp. Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a Re: witam dziś!!!! czekamy na raporcik- jak humor 02.06.05, 11:44 czesc Dziewczyny Pszczola podziwiam Cie za hart ducha - sila charakteru tez dziala cuda. zycze, zebys sie w koncu dowiedziala co i jak Aga - jesli ona jest w szpitalu to chyba lekarze moga utrzymac te ciaze? moja znajoma tak miala - ciaze przelezala w szpitali i urodzila w normalnym terminie. u nnie bez zmian. pa Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Agi 02.06.05, 11:56 Agusiu Na własne oczy widziałam dużo mniejsze dzieci, które udało się uratować. Mój Adaś gdyby nie dostał posocznicy pewnie też by przeżył a urodził się w 25tyg. Lekarz powiedział, że 1tydz. w brzuchu mamy to jak rok życia człowieka. Dlatego im dłużej uda sie podtrzymać ciążę tym lepiej, Możesz być spokojna w tym tyg. wszystkie organy są już dobrze rozwinięte i maluch teraz przybiera na wadze.Gdyby urodziła teraz po prostu maluszek by mniej ważył. Jeżeli jest w szpitalu to na pewno zrobią wszystko żeby nie urodziła. Są leki na wstrzymanie akcji porodowej.Ja jak trafiłam do szpitala miałam rozwarcie na 2mm a mimo to dzięki kroplówce urodziłam dzień poźniej. Nie martw się będzie dobrze. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: witam dziś!!!! czekamy na raporcik- jak humor 02.06.05, 12:26 31 tydzien to juz jest całkiem dobrze wierz mi. Gdy leżałam w szpitalu koleżanka z pokoju miała cesarkę w 28 tygodniu i mały Jakub był okazem zdrowia i cały szpital go podziwiał. Ja się troszkę naczytałam o tym wszytskim gdy walczylismy o Alicję (niestety 22 tygodnie to było zbyt mało...). Zapewne koleżance podaja środek powodujący szybsze dojrzewanie płuc u maleństwa i będą czekać. Ale z tego co wiem maleństwo ma naprawdę duże szanse ze bedzie całkiem zdrowe nawet jeżeli postanowi juz pojawić sie na świecie. Wierzę, że będzie dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Do Agi 02.06.05, 13:42 Moja koleżanka 2 lata temu urodziła w 31 tygodniu ciąży-jej problemy zaczęły się w 25 tyg. Tuż przed lekarz ja pocieszał, że to juz duże dziecko.Jej córeczka ważyła 2170, ale sama oddychała, 3 tygodnie profilaktycznie była jeszcze w szpitalu. ALe nie było żadnych problemów później.I do tej pory jest ok.Więc myślę, ze jeśli nawet urodziłaby teraz dobrze by sie to skończyło choć w szpitalu napewno będzie później. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do pszczólki 02.06.05, 12:05 Asiu Doskonale Cię rozumiem. Nie dosyć, że straciłaś dzidzię to jeszcze te nie wyjaśnione sprawy z Twoim zdrowiem.Możesz mieć wszystkiego dość. Sam widok lekarza pewnie przyprawia Cię o mdłości. Mam nadzieję, że to się wreszcie skończy i wyjedziesz gdzieś sobie na długie wakacje. A jeżeli chodzi o dzidzię to myślę, że za kilka tygodni wróci Ci chęć koleknych starań. Asiu trzeba próbować!!!! Ja też się bardzo boję.Wiem, że będę drżała do ostatniego tygodnia ale próbuję. Moja fryzjerka pierwsze dziecko urodziła też w 25tyg i też synek jej zmarł potem 6 razy poroniła i wiesz co? ma dwóch wspaniałych synów 7 lat trwała jej tragedia. Doszło do tego, że bała się sikać żeby nie poronić więc ją zabrali do szpitala i wsadzili cewnik. Ale po długiej walce udało się. I Tobie też się uda zobaczysz. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Do Moni 02.06.05, 12:11 Dziękuję Wam Moniu i Guniu, za Wasze pocieszające słowa dot. mojej przyjaciólki. Monia, naprawdę uspokoiło mnie to co napisałaś, dziękuję Ci serdecznie. Mam nadzieję że one jednak jak jest w szpitału to jeszcze trochę wytrzyma i wszystko będzie dobrze. W przyszłym tygodniu ją odwiedzę bo teraz to jeszcze za wcześnie. Jeszcze raz wielkie dzięki, na Was zawsze można liczyć!! Papa Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Czerwcowe starania 02.06.05, 13:06 Dopiero dziś zajrzałam do skrzynki gazetowej, bardzo dziękuję za zdjątka Kobitki ! Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Dziekuję Wam Dziewczyny 02.06.05, 14:30 Jeszcze raz Wam wszystkim dziękuję Dziewczynki za rady i informacje dot. przypadku mojej przyjaciółki. Naprawdę są to dobra informacje i się uspokoiłam. Jutro do niej zadzwonię i jej wszystko opowiem, bo już dzisiaj nie będę jej głowy zawracać, mam nadzieję, że też ją to uspokoi. Wiecie nimi lekarze też tak jej mówią, że wszystko będzie o.k. ale nie ma to jak konkretne przypadki kobiet, które też były w takiej sytuacji i im się udało. Dlatego jeszcze raz Wam bardzo dziękuję, kochane jesteście!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Dziekuję Wam Dziewczyny 02.06.05, 18:00 to dobrze Aga, że się uspokoiłas, bo przyjaciółka na pewno będzie też spokojniejsza jak będzie wiedziała właśnie od Ciebie, że nie ma powodow do zmartwień!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: do agi75 02.06.05, 21:45 Agusiu ,nie denerwuj się, maluch ma bardzo duże szanse, a skoro koleżanka jest w szpitalu, to na pewno podają jej odpowiednie leki na podtrzymanie ciąży. Kochana, ja jestem własnie z podtrzymywanej ciązy i zobacz, jaka ze mnie zuch dziewczyna. Moja mamuska leżała ze mną bite 6 miesięcy, bo miała straszny krwotok, sadziła nawet, że poroniła, a wtedy nie było usg.Urodziłam się prawie 4 tyg. wczesniej , a przy wypisie miałam 2 kg.Wiem, że 36 tc, to lepiej niż 31, ale zobacz jak długo wytrzymała.Koleżankę natomiast tak nafaszerowano lekami, że bidula rodziła długo po terminie. Myślę także, że jeśli jest to twoja naprawdę bliska przyjaciółka, to odwiedziny są jak najbardziej wskazane. Leżałam trochę i wiem jak tam się niemiłosiernie czas dłuży, a wizyty znajomych , rodzinki, pozwalały mi choć na chwilę nie myśleć o swoim stanie i gdybać.Bądź dobrej myśli!!!!!!!!Buziaczki!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 02.06.05, 21:53 Wpadam dziś tylko na chwilunię, bo przytargałam do domu mnóstwo robotki, wiadomo, koniec roku. Jak ja tego nie trawię!!!!!!! Uwielbiam uczyć, ale nienawidzę tej całej biurokracji oraz wystawiania ocen. Ale ten ciuforek ma nerwy. Kurczę,dziewczyny nie macie jej namiarów? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Cześć Balbinko!!! 02.06.05, 23:04 Też podziwiam ciuforka za tą ogromną ciepliwość, ale niestety nie mam żadnych namiarów do niej! Chyba spędzimy ten późny wieczór podobnie , też przytachałam mnóstwo zeszytów ćwiczeń i sprawdzianów... Chcę to poprawić przed weekendem, w który odprawiamy z mężusiem nasze urodzinki (dwa bliźniaki jesteśmy ) Tak więc dziś poprawiam, a jutro będę piec ciasta) Miłej (mimo wszystko) pracy Balbinko! No i dobranoc M. - Gviazdka mama Aniołka www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec174.htm Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia a cóż tu taaka cisza?????? 03.06.05, 09:28 chciałam podziękować Wam za dobre słowa dziewczyny)) znajomość z Wami i Wasze wsparcie duzo mi daje naprawdę)) chciałam tylko rzec, że macie moje wsparcie, zawsze i wszędzie)) u mnie nastrój dzisiaj dobry, zresztą jak prawie zawsze)) może dlatego, że dzisiaj piątek, a może dlatego, że nie mam w naturze za duzo się martwić, a może dlatego, że nie lubię sama siebiej zmartwionej, bo jestem wtedy, co tu dużo mówić nudna))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: a cóż tu taaka cisza?????? 03.06.05, 09:34 Cześć Asiu Zauważyłam, że ostatnio jakoś przycichło nasze forum. Pamiętasz te gorące rozmowy w majowych? A gdzie zebra? Założyła wątek i zniknęła. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: a cóż tu taaka cisza?????? 03.06.05, 09:34 ja również chciałam się przywitać!1! U mnie nastrój też nienajgorszy, bo w końcu (mam nadzieję) przestał boleć mnie brzuch.....teraz będzie już lepiej! No i jest piąteczek!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Monia no coś ty ścichło 03.06.05, 09:46 zobacz ile jest wpisów a dopiero początek miesiąca))) dajmy dziewczynom szansę niech się obudzą))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Jestem! Nie wykreslajcie mnie z listy :) 03.06.05, 10:23 Dziewczyny kochane, błagam o litość Kolejny dzień urlopu trwa, a dziś pierwszy dzień jestem w domu. I to tylko na chwilke! Po południu jadę dalej Ale po drodze do mieszkania skręciałam do laboratorium na pobranie krwi. Zrobiłam sobie toxo morfologie i rózyczkę. Mężulo się dopytuje kiedy zaczynamy starania, bo snił mu się dzisiaj synek, więc musiałam sie jeszcze przebadać Dziękuję Wam za zdjęcia, wrócę w poniedziałek z urlopu i się Wam zrewanżuję! Pozdrawiam i lecę złapać jeszcze troszkę opalenizny! Pa, pa1 Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Jestem! Nie wykreslajcie mnie z listy :) 03.06.05, 10:41 No to jesteś w pełni usprawiedliwiona. Życzę miłego wypoczynku. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Jestem! Nie wykreslajcie mnie z listy :) 03.06.05, 11:54 Witajcie kochane. Uff..nareszcie udało mi się przeczytać wszystko!! Oj było tego- i bardzo dobrze.Piszcie kochane, piszcie. A ja mam ostatnio tyle pracy, że siedzę tutaj- w pracy od 8 do 19 - a i tak wszystkiego nie kończę. Ale szef się przynajmniej cieszy - ruch jest Co nowego u mnie?? Właśnie dzisiaj zrobiłam wreszcie badania - chlamydia, prolaktyna i bakterie w pochwie - wyniki we wtorek. Już nie mogę się doczekać. I nie mogę się doczekać końca tego cyklu - od następnego mam cykl wspomagany, monitoring cyklu i jeszcze na samym początku drożność jajowodów. Może następny cykl będzie należał do mnie?? Mam taką nadzieję Moniu - jak Twoje przeczucia?? Moje względem Ciebie są rewelacyjne - uda się. I jeszcze te Twoje sny...Brzmi to bardzo optymistycznie Pszczółko - trzymam za Ciebie kciuki żeby wszystko się w końcu wyjaśniło Balbinko- dzięki za troskę - jest mi naprawdę lżej gdy wiem że mam się komu wygadać i że ktoś o mnie myśli i zastanawia co u mnie Balbinko i Gwiazdeczko - już niedługo wakacje. Napewno już się nie możecie doczekać?? Ale Wam fajosko - ja też bym chciała Diamenciku- teraz to Ty się odezwij. Jestem codziennie na gadu między 9 a 17 - przypominam mój numer 3182154. Martwię się co u Ciebie. Miałaś się odezwać. czekam Gorąco Was wszystkie pozdrawiam Życzę miłego dnia Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Moje najnowsze zdjęcie 03.06.05, 11:46 Cześć kochane A oto efekt przedwczorajszej wizyty u fryzjera forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19346882&wv.x=2&a=24716455Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Moje najnowsze zdjęcie 03.06.05, 11:53 no Monia cóż mozna powiedzieć.... mogę sie tylko powtórzyć...jesteś niezwykle piekną kobietą)))) masz taką klasyczną ponadczasową urodę)) ja jestem tylko oryginalna.. znaczy moja uroda jest delikatnie mówiąc....eeeee....oryginalna))) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Moje najnowsze zdjęcie 03.06.05, 11:58 Pszczółko Nie zawsze tak wyglądam. Szkoda, że mnie nie widziałaś rano po imprezce. Wierz mi można się przestraszyć hihihi Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Moje najnowsze zdjęcie 03.06.05, 13:18 po imprze, to ja mam zasadę, żadnych fotek....aparat mógłby tego nie znieść... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Moje najnowsze zdjęcie 03.06.05, 13:32 obejrzałam sobie fotkę Monika i zgadzam się w całej rozciągłości z Pszczołą, że masz bardzo klasyczną urodę!!!! a tak na marginesie, to inaczej sobie Ciebie wyobrażałam Moniko .......... hm jak to nie mozna ufać własnym wyobrażeniom!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Aty 03.06.05, 13:52 A jak sobie mnie wyobrazałaś? Długonoga blondynka? Czy pulchniutki rudzielec? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Do Aty 03.06.05, 14:01 Cześć Moniu!!! Widzę, że humorek dopisuje! (pulchniutki rudzielec, hihihi) Ja nawet nie wiem jak i czy w ogóle sobie Ciebie wyobrażałam zanim dostałam Twoje zdjęcia! U mnie jak widać (rzadko piszę) sporo pracy, jak to zwykle na koniec roku szk., ale odbiję sobie te nieprzespane nocki w lipcu! W końcu, aby rozpocząć staranka trzeba być w pełnej formie I obowiązkowo muszę popracować nad swoim wyglądem, brak snu mam wypisany na twarzy, a włoski też przydałoby się zmienić. Chcę być ładniutką, promienną mamusią! A co u Ciebie?! Jakieś silniejsze przeczucia? Bo widzę, że śliczną i zadbaną przyszłą mamusią to już jesteś, wyglądasz cudnie!!! Ściskam Cię mocno, Moniczko! M. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Do Aty 03.06.05, 14:13 ja niestety zawsze wyobrażam sobie kogoś z kim rozmawiam.......tak już mam i nic nie jest wstanie tego zmienić, może to dziwne.....ale nie panuję nad tym a jeśli chodzi o Monikę, to myślałam, że jest blondynką......... bez żadnych ukrytych podtekstów!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Gviazdki 03.06.05, 14:36 Kochana Bardzo dziekuję za komplement. Muszę Ci się przyznać, że mój mąż nigdy mi nie powiedział tyle komplementów co dziewczyny na forum. Jeżeli chodzi o przeczucia to nie mam żadnych. Niestety objawów też nie mam. Troszkę zaczął mnie pobolewać dół brzucha ale zawsze tydziń przed @ tak miałam więc wszystko jak zwykle. Oj chyba znowu się nie udało. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Do Gviazdki 03.06.05, 14:40 Nic jeszcze nie jest przesądzone, brzusio może boleć i przy wczesniej ciąży, przecież dobrze wiesz Ja nie tracę nadziei i wiary w Twoje powodzenie, przynajmniej dopóki nie dostaniesz @@@...Oby się nie pojawiła!!!!!!! Pozdrawiam gorąco! Całuski M. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do Gviazdki 03.06.05, 14:49 ja się obiedwyma ręcami i nogami podpisuję pod tym co gwiazdeczka napisała)) mozna dodać tylko Amen Monia uszy do góry)) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Do Gviazdki 03.06.05, 17:08 nie będę oryginalna i powiem, że zgadzam się z przedmówczyniami!!!!! Moniko, póki @ niet póty jest nadzieja, więc nie należy jej tracić!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Do Gviazdki 03.06.05, 17:31 bardzo serdecznie dziękuję za zdjęcia Gviazdeczko!!!!! muszę przyznać, że Monika bardzo dobrze Ciebie opisała........drobna, śliczna blondynka!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Do Gviazdki 03.06.05, 17:46 Dzięki Ato! Zaraz się zaczerwienię..., bo wiesz wcale nie jestem taka drobniutka, gdzieniegdzie mam parę cm za dużo, o czym z resztą być może sama się przekonasz, jeśli nasz "zlot" dojdzie kiedyś do skutku! Pozdrawiam gorąco! M. PS - czekam na fotki wszystkich foremek, pliz! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Do Gviazdki 03.06.05, 17:50 ja też czekam na fotki!!!!! a swoje za chwilę wyślę! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Atko! 03.06.05, 19:44 Dostałam Twoje fotki!!! Jeju, jaka Ty szczuplutka jesteś, tylko pozazdrościć takiej figurki! No i śliczna z Ciebie kobieta, piszę poważnie! Dzięki! M. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: jestem 03.06.05, 20:34 Melduję się posłusznie na stanowisku "podciągaczki wątku". Ja też chcę zdjęcia!!!!!!!!! Za wszystkie wcześniej przysłane serdecznie dziekuję!Tylko gwiazka coś mi się ciągle zamykała, ale przy odrobinie czasu zasiądę do nich znowu.Gwiazdeczko,ja nie zauważyłam zbędnych cm! Moni, świetnie wygladasz w nowej fryzurce i zgadzam sie z dziewczynami - pełna rasowa klasyka! Wzbudzasz respekt nie ma co. Ja też miałam inną wizję twojej fizjonomii, a to dlatego, że wczesniej coś wspominałaś o pulchnej sylwetce, a może cos źle przeczytałam...Ciapek ostatnio zupełny ze mnie, a do tego szara mysz jesli chodzi o ścisłość. Zupełny przeciętniak ze mnie, nad czym ubolewam od dzieciństwa. Strasznie nie lubię być fotografowana, ponieważ wychodzę na zdjęciach fatalnie, szkoda kliszy. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika jestem 06.06.05, 10:24 Przede wszystkim gratulacje dla Ciuforka.Cieszę się, że Ci się wreszcie udało. Ja robiłam test w sobotę rano i jedna kreska. Wiecie co mam już tego serdecznie dosyć. Chyba się wycofam z forum. Jestem zmęczona tymi badaniami, lekami, zastrzykami i IUI. Na razie nie wiem czy nie odpuszczę sobie starań. Namawiam męża na adopcję ale on nie chce. Jeszcze troche poczekam ale jeżeli w końcu się nie zgodzi to się z nim rozwiodę. Dziecko jest dla mnie ważniejsze niż on. Mam dzisiaj fatalny nastrój. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: jestem 06.06.05, 10:26 Pan Bóg o mnie zapomniał. I nawet Watykan nie pomógł. Powiem Wam, że dzisiaj chcę umrzeć. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: jestem 06.06.05, 11:48 monia nie zalamuj sie !! wierze ci ze masz juz wszystkiego dosc. Ale moze poszekaj jeszcze troche adopcja to juz ostatecznosc ja mam meza adoptowanego o czym on nie wie puzniej jego rodzice mieli swoje dzieci i maz nie mial sie za dobrze a dlatego ze ja znam ich tajemnice to tesciowa sie domnie nie odzywa. Trzymaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do lalisi 06.06.05, 12:09 No widzisz właśnie o to chodzi. Jak adoptuję, uspokoje się trochę i pewnie za chwilę zajdę. Nie widzę innej możliwości. Jestem coraz bardziej zestresowana a stres nie pomaga zajść i koło się zamyka. Jestem zmęczona walką o dziecko. Jeżeli trzy razy się nie udało to dlaczego do cholery ma się udać za czwartym razem? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jestem z tobą Monisiu 06.06.05, 17:38 Moniko, nie waż się w ogóle tak myśleć!!!!!!!!!!!!!!Boże, dziewczyno ! Test z negatywnym wynikiem i to na grubo przed datą przewidywanego okresu jest bez sensu i dobrze o tym wiesz!Nasz kochany ciuforek długo czekał i zobacz jaką ma niespodziankę. Nie możesz przecież się załamywać,jeszcze przecież pozostało kilka dni.A nawet jeśli ta znienawidzona małpa się pojawi, to przed tobą jeszcze inne sposoby, przypomnij sobie odpowiedź lekarza na twój list. Deprecha, to nie sposób na szczęście, leki wyeliminują cię ze starań być może nawet na wiele miesięcy. Sądzę także, że odgrodzenie się od nas tez chyba nie pomoże. Na pewno nie możesz myśleć, że życie kończy się na dziecku. Masz wspaniałego męża, kochasz go. Pomyśl dobrze,zanim będziesz na niego naciskać w sprawie adopcji i postawisz ultimatum.Czy będziesz szczęśliwa????A może ty jesteś dla niego najważniejsza???Kierują tobą zrozumiałe przez nas wszystkie emocje.Pamiętaj, dzieci sa bardzo ważne, ale kiedyś zaczną żyć na swój rachunek,a ty wtedy zostaniesz sama...Jeśli chcesz porozmawiać daj znać, tylko Monisiu nie załamuj się. Bóg wie, co robi. Musisz w to wierzyć i zaufać,chociaż sama wiem jak jest ciężko. Czekam na dziecko znacznie dłuzej niż ty i wiele mi po głowie w takich chwilach zwątpienia chodziło. Ale jestem i jakoś żyję, choć serce krwawi i boli. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Jestem z tobą Monisiu 06.06.05, 17:50 Moniko podpisuję się pod tym co powiedzieła Balbinka!!!!!!!!!!!! trzymaj się i mimo wszystko nie trać jednak nadziei!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia MONIA DO DIABŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.06.05, 20:57 NIE WOLNO CI TAK MÓWIĆ, NIE WOLNO CI TAK MYŚLEĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie wierzę, że to zobaczyłam i przeczytałam.... Monia nie wolno, nie wolno i już... jak Cię kocham wogle nie mów tak nigdy więcej!!!! nie rozwiedzesz się ze swoim mężem!!!!! kiedy masz dostać @? jeszcze nic straconego do diabła..jest tyle sposobów, metod...Monia a moze odpocznij sobie, daj sobie na luz...kochaj się ze swoim mężęm dla przyjemności, dla samej przyjemności kochania go bo go przecież kochasz!!!!!!!!! no przecież kochasz go do diabła!!!!!!!!!!! rybuś moja droga ja wiem, że chcesz mieć dziecko, każda z nas chce (ja chwilowo nie, ja robię to co piszę do ciebie, kocham męża dla samej przyjemności kochania), ale na Boga wszechmocnego, to przesloniło ci wszystko...Monia nie znam recepty na twój ból, ale nie poddawaj się w ten sposób... uspokój zbolałe serducho i nie poddawaj się złym myślom!!!!! nigdy... jak masz ochotę napisz do mnie na priva... nigdy więcej tak nie mów!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Kochana Moniu! 06.06.05, 22:11 Monia, co Ty za głupstwa wypisujesz?!?!?! Nałykałaś się czegoś czy co?????? Przepraszam, że tak późno piszę, ale dopiero teraz weszłam na komp. i nie miałam pojęcia, że dziś jest Ci tak źle... A teraz dostaniesz słowne lanie! Możesz mieć gorszy dzień, owszem, ale przenigdy nie pisz, że się z mężem rozwiedziesz, proszę! Poznałam Was i nie wierzę, że moglibyście się rozstać, Nigdy!!! Boże, przecież Wy się tak bardzo kochacie! Jak przeczytałam kilka minut temu Twój post, to nie wiedziałam już sama czy się wściec czy płakać czy co... Ale teraz to sobie myślę, że tak naprawdę wcale tak nie uważasz, nie pisałaś tego zupełnie świadomie, tylko było Ci strasznie źle i chciałaś się trochę wykrzyczeć! Obym miała rację... Moniu, chyba z 1000 razy mnie pocieszałaś, mówiłaś, że jesteś w stanie wszystko znieść, że z każdym kolejnym IUI zwiększasz szansę na dzidzię, a teraz? Chwilowe załamanie to normalka, tylko pliz Moniu, podnieść się szybciutko i nie trać nadziei... Ja ciągle ogromnie wierzę... I jestem z Tobą... M. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Atko! 03.06.05, 23:55 ojejku dziękuję za miłe slowa, ale to długo wyszukiwane i specjalnie wyselekcjonowane zdjęcia! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Moje najnowsze zdjęcie 03.06.05, 13:34 pszczolaasia napisała: > po imprze, to ja mam zasadę, żadnych fotek....aparat mógłby tego nie znieść... a ja nie lubię fotek przed imprezą...w trakcie i po!!!!!! Gdybym mogła wydałabym zakaz fotografowania mojej osoby i nakazala zniszczenie wszystkim zdjęc na których jestem......niestety nie mam takiej władzy Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Moje najnowsze zdjęcie 03.06.05, 11:56 Moniu wyglądasz bardzo ładnie - bardzo mi się Twoja fryzurka podoba. Coś Cię nie widać ostatnio na gadu...Buziaczki Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Moje najnowsze zdjęcie 03.06.05, 13:51 cześć, przyłączę się znów jeżeli pozwolicie (tak się przyłączam co kilka miesięcy, a potem zwątpienie mnie ogarnia w sens moich starań. Ale u was często jest wesoło- więc mi lepiej). Moje starania trwają już ponad rok (ilości cyklów już nie wspomnę). po drodze przeskoczyłam jedną pozamaciczną brr.. Pochodzę z Bytomia, mam 30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do hortiki 03.06.05, 13:54 Witam Cię serdecznie Rok czasu to tyle ile prawie każda z nas.Witaj w klubie. Powiedz coś więcej o swoich staraniach tzn czy sprawdzasz temp., robisz testy owu a moze monitoring? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Do hortiki 03.06.05, 14:03 Ja również dołączam do "powitalnego orszaku"! Super, że się dołączyłaś! Pozdrawiam i życzę owocnych staranek!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Do hortiki 03.06.05, 21:45 Serdecznie witam! Dobrze, że już to co najgorsze masz poza sobą.A teraz do dzieła! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Hortika:)) 03.06.05, 14:35 witaj w naszej gormadzie)) a tak przy okazji, wyczytalam, że przeszłas pozamaciczną czy moglabym ewentualnie coś więcej się dowiedziec na ten temat, bo ja właśnie jestem w trakcie i interesuje mnie wszelkie info na ten temat, o ile temat nie będzie dla ciebie zbyt bolesny... Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a powiem krotko 03.06.05, 14:57 przyszla @. mam dola - giganta. wpadne jak sie otrzasne. Wam zycze wiecej szczescia gunia Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: powiem krotko 03.06.05, 16:34 Guniu Tak mi przykro. Nic więcej nie napiszę bo to będą słowa, które pewnie słyszysz za każdym razem. Życzę Ci aby to był ostatni nieudany cykl. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: powiem krotko 03.06.05, 17:05 powiem za Moniką, że życzę aby to był ostatni nieudany cykl!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: powiem krotko 03.06.05, 20:57 Guniu kochana , strasznie mi przykro, że ta wredota znowu się pojawiła Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Hortika:)) 03.06.05, 15:04 dzięki za miłe przywitanko najpierw do pszczolaasi- temat nie jest szczególnie bolesny, było-minęło. u mnie było tak: ok 20-24dc. miałam krwawienie (jak początek @), rozbolał mnie brzuch, początkowo mnie to nie zaniepokoiło,no, ale ból nie dał mi zasnąć przez całą nockę i rano trafiłam do szpitala z podejrzeniem ślepej kiszki.. tam już zostałam, brzucho bolał jeszcze do wieczora i koniec! zrobili mi test ciażowy- wynik niepewny, potem hcg -prywatnie, bo w szpitalu(dodam -ginekologicznym) nie robią - i szok: beta pozytywna, na usg nie widać pęcherzyka -zaczęła się kołomyja podobna do tej przez którą Ty przechodziłaś/przechodzisz... -nikt nic nie wiedział -szok -XXI wiek. Też mnie nazwali dziwnym przypadkiem. Po tygodniu leniuchowania w szpitalu (beta spada, plamienia)-któryś z lekarzy dojrzał zgrubienie (czy innego czorta) w prawym jajowodzie i decyzja o laparo w następnym dniu. Nic mnie nie bolało (oprócz pierwszego dnia) -więc nie wierzyłam im do końca w tą pozamaciczną. Nawet, przyznam się po cichu (ale nie krzyczcie) czasami mi sie wydaje, że tam nic nie było.. do moni- w tej chwili odpuściłam sobie, starałam się wyluzować.. Ale robiłam badania hormonków-wyniki raczej ok, dostałam luteinę -bo mam plamienia przed @- ale jej nie biorę . Monitoring cyklu-ok. Muszę zrobić drożność jajowodów, ale na razie do tego dojrzewam, boję sie, że wiecej szkody niz pożytku-zacofana baba ze mnie. zauwaŻYŁam w aptece Castagnus-macie jakieś doświadczenia z tym? Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Hortika:)) 03.06.05, 16:40 No to dziewczyno Ty też sie trochę wycierpiałaś. Jak niestety większość z nas. Właśnie po to jest to forum. Aby sie wspierać w trudnych sytuacjach. Dlaczego nie chcesz brać luteiny? Ja biorę bo jest na podtrzymanie ewentualnej ciąży.Od dzisiaj biorę 4x1/2tab ostatnia wypada o 2 w nocy.Ale wstaję bez marudzenia bo to dla dobra mojej dzidzi (jeżeli jest) A drożność powinnaś zrobić jajnika, w którym prawdopodobnie zagnieździło się jajeczko. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Hortika:)) 03.06.05, 17:00 Monia, luteiny nie wziełam-bo po pierwsze byłam akurat przed wypłatą, a sporo kosztowała, a po drugie -boję się trochę hormonów (prawie 9 lat brałam tabletki anty i teraz chyba sie za to obwiniam, nie wiem zresztą..). Badania poziomów hormonów wyszły prawie idealnie-wiec po co? z drugiej strony często mam te upiorne plamienia - i nie znam przyczyny.. Postanowiłam dać sobie kilka miesięcy luzu (powiedzmyy do września) i jak oczekiwanego efektu nie będzie to posłusznie oddam sie w ręce gin., zrobię też tą cholerną (sorry) drożność. Ale najpierw wakacje... Uciema od netu na weekend-do zobaczenia w poniedziałek! Cudowneeego weekendu dla wsZystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Czerwcowe starania!!!! 03.06.05, 17:09 Cześć stres nie rozregulował moich cykli i przyszła dzisiaj @. Jutro egz. wiec trzymajcie za mnie kciuki. Tak bardzo bym chciała żeby ten czerwiec był szczęśliwy skończyć studia i zajść w ciąże Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Czerwcowe starania!!!! 03.06.05, 17:29 Lalisia zdanych egzaminów i jak najszybszego zaciązenia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania!!!! 03.06.05, 21:43 Lalisiu, cieszę się, ze wszystko układa się po twojej myśli.Trzymaj się na jutrzejszym egzaminie> Powodzenia!Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania!!!! 03.06.05, 21:51 Lolinko, ale z ciebie kruszynka, pchełka.Teraz dopiero doczytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a tu znowu cisza!!!!!!!!!! 03.06.05, 22:27 Monisiu i pszczołasiu, macie chyba monopol na dobry nastrój! Oby tak dalej! Pkanetko, badanka zrobione, czy przeoczyłam coś? Gwiazdko, ja raczej na pewno pojawię się z tobą na lipcowych staraniach. Dziś mam 13 dzień i wydaje mi się, ze owu była wczoraj. A my przez dwa dni nic.... przez tą moją prackę po nocach, nawet do gina na monitoring nie dotarłam,bo nie było kiedy, wstyd się przyznać.Dziś może trochę podziałamy,tak na wszelki wypadek. Możecie na mnie pokrzyczeć. Głupia jestem i tyle. Kurka wodna, miałam jutro sobie pospać.......a tu właśnie zadzwoniła mamuśka z prośbą o pomoc w polu i mamy z meżusiem wstawić się na 8 rano, buuuuuuuuu. Nie widzę tego różowo, najpierw pole, potem wieczorem sprzątanko, a w nocy i w niedzielę poprawianie prac...żadnej litości.Wiem, najprościej byłoby odmówić, ale rodzice sami nie dadzą rady, a zielsko rośnie jak szalone.Denerwuje mnie tylko zachowanie mojego rodzeństwa, które ma tyle innych spraw, a ja dzieci nie mam, na zmiany nie chodzę, to pewnie się nudzę w soboty,szkoda gadać.Mam już dość.Wszystko się wali, a doba ma tylko 24 godz.Może później na chwilke się pojawię pa. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: a tu znowu cisza!!!!!!!!!! 03.06.05, 22:43 siedze czytam te notatki i jakos czarno widze jutrzejszy dzien. CHyba nie uda mi sie tego zaliczyc i pewnie obrona przesunie sie wtedy na wrzesien. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: lalisia!!!!! 03.06.05, 23:35 przed egzaminami zawsze tak jest, że człowiek czuję pustkę w głowie i wydaje mu się, że nic nie wie!!!!Wiem to z włanego doświadczenia Na pewno będzie dobrze !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Balbinko!!! 03.06.05, 23:52 wcale się nie dziwię, że jesteś zniechęcona....a nie możesz jakoś subtelnie dać rodzeństwu do zrozumienia, że teraz masz ciężki okres w pracy i trudno Ci pogodzić wszystkie obowiązki???? a tak poza tym, to życzę owocnego przytulanka!!!!!!!!!!!! Skoro owu była wczoraj, to może akurat uda się!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Do Agi75 03.06.05, 21:53 Agusiu, co z twoja koleżanką? A jak twoje zdrówko? Pojawiły sie jakies objawy ciążowe? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Czy ktoś tu zagląda przez weekend??? 03.06.05, 17:58 Bo ja tak! Zerkam od czasu do czasu czy coś nowego się pojawiło Wiem, że pewnie większość z Was porzuci komputerek do poniedziałku, ale jeśli przypadkiem znajdziecie chwilkę, napiszcie! Nie pozwólmy by nasz wątek "opadł na dno"! A może macie jakieś superowe plany weekendowe?! Chwalcie się, a co! U mnie jutro imprezka urodzinowa (moja i mojego mężusia), tak więc dziś pieczenie i gotowanie na całego! Serniczek już jest w piecu, a ciasto na szarlotkę właśnie się chłodzi (wyrwałam się więc na chwilkę z kuchni) A jeśli chodzi o staranka, to pewnie większość z Was wie,że na razie nie mam co o nich myśleć, bo od razu robi mi sie smutno, muszę wytrwale czekać min. do końca lipca... Miejmy nadzieję, że później wszystko będzie ok... To tyle! Pozdrowionka dla WAS wszystkich!!! )))) M. PS - Czekam na Wasze fotki kobietki... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Czy ktoś tu zagląda przez weekend??? 03.06.05, 18:50 przede wszytkim wszystkiego naj naj naj naj ..... dla Ciebie i mężusia z okazji urodzin!!!!!!! Spełnienia marzeń!!!!!! a jeśli chodzi o plany weekendowe, to u mnie jakoś ich brak...jak się zmieni pogoda na Pomorzu to pewnie jakiś spacerek z mężem i odwiedziny u rodziny!!! Na forum nie omieszkam zajrzeć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Czy ktoś tu zagląda przez weekend??? 03.06.05, 18:58 Właściwie urodzinki miałam w niedzielę - 29 maja, ale odprawiamy razem z mężem, który urodził się równy tydzień po mnie Serdeczne dzięki za życzenia Ato!!! Znów wracam do moich ciast... Na razie! M. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Czy ktoś tu zagląda przez weekend??? 03.06.05, 19:17 Czytam Was codziennie wieczorkiem, a najwięcej właśnie w weekendy . W pracy brak czasu i warunków (biuro tzw open space). Jestem już od jakiegoś czasu, ale do listy dopisuję się dopiero teraz . Miłego weekendu dla wszystkich! W ten weekendzik robię pierwszy test owu, ciekawam bardzo jak to będzie... 1.mam3, 29 lat, córcia 3 latka, Poznań, 3 cykl starań, 2.asiulka1976, 28 lat, aniołek, Gdańsk, 13 cykl starań, 3.lalisia78, 27 lat, córka Alicja 01.05.2004,Tychy, 1 cykl starań, 4.pkaneta, 31 lat, córcia 6 lat, Dolny Sląsk - Jelenia Góra, 7 cykl stara ń, 5.megi1, 26 lat, aniołek 2005 - Alunia 22 tc.,Warszawa,od roku szczęśliwa mężatka, 1 cykl starań, 6.dador1, 28 lat, synek 2,5 roku, Warszawa, 7 lat po ślubie, 1 cykl starań o córeczkę , 7.amilos, 26 lat,woj.śląskie,2 cykl starań o pierwsze dziecko, 8. balbinka74, 31 lat, koziorożec, aniołek 2000, Wielkopolska,5 lat starań, 9.zebra51, 10.finka11, 11.rapid11, 12.a ququ, 13......... 14laurels, 15. ata76, lat 28 (już niedługo); Gdynia; staramy się od sierpnia 16. hirtika, lat 30, Bytom, 12msc starań, jedna pozamaciczna 17. stokrotka76, 28 lat (jeszcze nadal), Warszawa, staranka od maja, dzieci nie mamy, w lipcu się pobieramy Na rezultaty majowych starań oczekują: 1. bombamonika,32lata Warszawa, dwie nieudane ciąże, 9msc starań 2.ciuforek,kasia- 23 lata- 2 letni synek - Gabryś, Iskierka - 11 tydzień- teraz 50 dc- i czekam- czekam na wyniki!!!!!! 3.gunia, 4.diament79, 5.katikat, 6.kruszynka21 7.pimpuś79 8.marooda, 9. vase, Tylko odwiedzinki: 1.Pszczolaasia, 31 lat, baran, aniołek luty 2005, teraz w trakcie pozamacicznej, Gdynia, 3 lata starań, ostatni rok na maxa, 2.ant25, 26 lat, córcia 2 latka, oczekiwania na starania 3.Gwiazdka3, Szczęśliwe zafasolkowane z majowego wątku: 1. miłoszkowa, 2.aga75. 3. ? Czy lista nadal aktualna? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Stokrotko!!! 03.06.05, 23:58 to jutro proszę o raparcik w kwestii testu owu, bo też się zastanawiam nad ich wypróbowaniem!!! I również miłego weekendu dla Ciebie i wszystkich pozostałych dziewczyn !!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Stokrotko!!! 04.06.05, 09:07 Wypróbować napewno warto. Ja mam nieregularne cykle, więc mam nadzieję, że pomogą... Już wczoraj jeden na wszelki wypadek zrobiłam i narazie nic, więc następny w niedzielę Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek fluidki dla mam 3 05.06.05, 23:20 xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla asiulki 1976 05.06.05, 23:21 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla pkanetanetki :) 05.06.05, 23:23 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla .megi1 05.06.05, 23:24 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Fluidki dla .megi1 06.06.05, 11:19 Wszystkie dokladnie pozbieralam bo lada dzien powinna sie pojawic @ a pozniej juz tylko czyste szalenstwo staran Dziekuje bardzo ciuforku no i zycze WAM duuuzo zdrowia i radości Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla dador1 05.06.05, 23:25 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla amilos 05.06.05, 23:26 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla balbinka74 05.06.05, 23:26 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla zebra51 05.06.05, 23:27 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla finka 11 05.06.05, 23:28 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla rapid 11 05.06.05, 23:29 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fliudki dla a ququ 05.06.05, 23:30 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek fluidki dla laures 05.06.05, 23:30 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla ata 76 05.06.05, 23:31 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla hirtika 05.06.05, 23:32 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla stokrotka 76 05.06.05, 23:32 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla bombamonika 05.06.05, 23:33 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla gunia 05.06.05, 23:34 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla diament 79 05.06.05, 23:34 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla kitikat 05.06.05, 23:35 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla kruszynka 21 05.06.05, 23:36 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla pimpuś 79 05.06.05, 23:36 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla marooda 05.06.05, 23:37 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: Czy ktoś tu zagląda przez weekend??? 05.06.05, 23:38 Fluidki dla vase Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek fluidki dla vase 05.06.05, 23:39 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** -- zaszybko klikłam Moj Gabryś Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla Pszczolaasia 05.06.05, 23:40 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** na zapas- kiedyś sie przydadzą Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Fluidki dla Pszczolaasia 06.06.05, 09:25 no i proszę mamy swoją osobistą wariatkę!!!! zwariowała ze szczęścia)))) i dobrze!!!!!!!!! dziewczyno POWODZENIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! GRATULACJĘ I POWODZENIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i dzięki za fluidki może się kiedyś przydadzą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Fluidki dla Gwiazdka3 05.06.05, 23:41 ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** na zapas- kiedyś sie przydadzą Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Lista 05.06.05, 23:43 A teraz sobie auaktulanię liste > 1.mam3, 29 lat, córcia 3 latka, Poznań, 3 cykl starań, > 2.asiulka1976, 28 lat, aniołek, Gdańsk, 13 cykl starań, > 3.lalisia78, 27 lat, córka Alicja 01.05.2004,Tychy, 1 cykl starań, > 4.pkaneta, 31 lat, córcia 6 lat, Dolny Sląsk - Jelenia Góra, 7 cykl stara > ń, > 5.megi1, 26 lat, aniołek 2005 - Alunia 22 tc.,Warszawa,od roku szczęśliwa > mężatka, 1 cykl starań, > 6.dador1, 28 lat, synek 2,5 roku, Warszawa, 7 lat po ślubie, 1 cykl starań o > córeczkę , > 7.amilos, 26 lat,woj.śląskie,2 cykl starań o pierwsze dziecko, > 8. balbinka74, 31 lat, koziorożec, aniołek 2000, Wielkopolska,5 lat starań, > 9.zebra51, > 10.finka11, > 11.rapid11, > 12.a ququ, > 13......... > 14laurels, > 15. ata76, lat 28 (już niedługo); Gdynia; staramy się od sierpnia > 16. hirtika, lat 30, Bytom, 12msc starań, jedna pozamaciczna > 17. stokrotka76, 28 lat (jeszcze nadal), Warszawa, staranka od maja, dzieci nie > > mamy, w lipcu się pobieramy > > > Na rezultaty majowych starań oczekują: > 1. bombamonika,32lata Warszawa, dwie nieudane ciąże, 9msc starań > 2.gunia, > 3.diament79, > 4.katikat, > 5.kruszynka21 > 6.pimpuś79 > 7.marooda, > 8. vase, > > Tylko odwiedzinki: > 1.Pszczolaasia, 31 lat, baran, aniołek luty 2005, teraz w trakcie > pozamacicznej, Gdynia, 3 lata starań, ostatni rok na maxa, > 2.ant25, 26 lat, córcia 2 latka, oczekiwania na starania > 3.Gwiazdka3, > > Szczęśliwe zafasolkowane z majowego wątku: > 1. miłoszkowa, > 2.aga75. > 3.ciuforek, 4. ?? Teraz kochaniutkie czekam na 4 z naswkońcu musimy załóżyć wątek zafasolkowane z majowo- czerwcowo- lipcowych starań Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek znów ten enter 05.06.05, 23:48 kocchane chciałm wam powiedziedzieć abyscie nie traciły nadziei- wy tez zobaczycie upragnione II krechy- ja na te szczescie czekałam 8 miesiecy- wiem ze niektore z was dł€żej- ale zobaczycie zostaniecie za te czekanie surowicie nagrodzone- najpiekniejszym szczesciem jakim jest dzidzius!!!!!!!!!!!. wierze w to ze wam sie uda- bede zawsze z wami - w modlitwie- i w postach- bo to ze zaciazyłam to wcale nie oznacza , ze mnie sie tak łatwo pozbedziecie - oj nie nie..!!!!!!!!!!!!!1a wiem ze duzo wysłałam wam fliidków- ale co mam to sie nimi dziele- jak o kims zapomniałam to sie upominac. tylko wiecie co- to nie mam pojecia ile tygodni moze miec moja dzidzia- skoro test w 45 dc- nic nie wykazał- ale zobaczymy co mi powie lekarz- sciskam was kochaniutkie mocno- wasza kasia Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 A ja??? 06.06.05, 10:23 Dopisywałam się już do listy w poście pt najnowsza lista czy jakoś tak... Też czekamy na efekty starań, okaze się w połowie miesiąca ) Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Lista 16.06.05, 09:55 Zdaje się że tego szukasz?? ) - po drodze żadnej innej listy nie znalazłam Buziaczki Aneta > > 1.mam3, 29 lat, córcia 3 latka, Poznań, 3 cykl starań, > > 2.asiulka1976, 28 lat, aniołek, Gdańsk, 13 cykl starań, > > 3.lalisia78, 27 lat, córka Alicja 01.05.2004,Tychy, 1 cykl starań, > > 4.pkaneta, 31 lat, córcia 6 lat, Dolny Sląsk - Jelenia Góra, 7 cykl stara > > ń, > > 5.megi1, 26 lat, aniołek 2005 - Alunia 22 tc.,Warszawa,od roku szczęśliwa > > > mężatka, 1 cykl starań, > > 6.dador1, 28 lat, synek 2,5 roku, Warszawa, 7 lat po ślubie, 1 cykl stara > ń o > > córeczkę , > > 7.amilos, 26 lat,woj.śląskie,2 cykl starań o pierwsze dziecko, > > 8. balbinka74, 31 lat, koziorożec, aniołek 2000, Wielkopolska,5 lat stara > ń, > > 9.zebra51, > > 10.finka11, > > 11.rapid11, > > 12.a ququ, > > 13......... > > 14laurels, > > 15. ata76, lat 28 (już niedługo); Gdynia; staramy się od sierpnia > > 16. hirtika, lat 30, Bytom, 12msc starań, jedna pozamaciczna > > 17. stokrotka76, 28 lat (jeszcze nadal), Warszawa, staranka od maja, dzie > ci > nie > > > > mamy, w lipcu się pobieramy > > > > > > Na rezultaty majowych starań oczekują: > > 1. bombamonika,32lata Warszawa, dwie nieudane ciąże, 9msc starań > > 2.gunia, > > 3.diament79, > > 4.katikat, > > 5.kruszynka21 > > 6.pimpuś79 > > 7.marooda, > > 8. vase, > > > > Tylko odwiedzinki: > > 1.Pszczolaasia, 31 lat, baran, aniołek luty 2005, teraz w trakcie > > pozamacicznej, Gdynia, 3 lata starań, ostatni rok na maxa, > > 2.ant25, 26 lat, córcia 2 latka, oczekiwania na starania > > 3.Gwiazdka3, > > > > Szczęśliwe zafasolkowane z majowego wątku: > > 1. miłoszkowa, > > 2.aga75. > > 3.ciuforek, > 4. ?? > > > > Teraz kochaniutkie czekam na 4 z naswkońcu musimy załóżyć wątek zafasolkowane > > z majowo- czerwcowo- lipcowych starań Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Lista - nowe dziewczyny dopiszcie się 16.06.05, 10:22 1.mam3, 29 lat, córcia 3 latka, Poznań, 3 cykl starań, 2.asiulka1976, 28 lat, aniołek, Gdańsk, 13 cykl starań, 3.lalisia78, 27 lat, córka Alicja 01.05.2004,Tychy, 1 cykl starań, 4.pkaneta, 31 lat, córcia 6 lat, Dolny Sląsk - Jelenia Góra, 7 cykl starań, 5.megi1, 26 lat, aniołek 2005 - Alunia 22 tc.,Warszawa,od roku szczęśliwa mężatka, 1 cykl starań, 6.dador1, 28 lat, synek 2,5 roku, Warszawa, 7 lat po ślubie, 1 cykl starań o córeczkę , 7.amilos, 26 lat,woj.śląskie,2 cykl starań o pierwsze dziecko, 8. balbinka74, 31 lat, koziorożec, aniołek 2000, Wielkopolska,5 lat starań, 9.zebra51, 10.finka11, 11.rapid11, 12.a ququ, 13......... 14laurels, 15. ata76, lat 28 (już niedługo); Gdynia; staramy się od sierpnia 16. hirtika, lat 30, Bytom, 12msc starań, jedna pozamaciczna 17. stokrotka76, 28 lat (jeszcze nadal), Warszawa, staranka od maja, dzieci nie mamy, w lipcu się pobieramy Na rezultaty majowych starań oczekują: 2.gunia, 3.diament79, 4.katikat, 5.kruszynka21 6.pimpuś79 7.marooda, 8. vase, Tylko odwiedzinki: 1.Pszczolaasia, 31 lat, baran, aniołek luty 2005, teraz w trakcie pozamacicznej, Gdynia, 3 lata starań, ostatni rok na maxa, 2.ant25, 26 lat, córcia 2 latka, oczekiwania na starania 3.Gwiazdka3, Szczęśliwe zafasolkowane z majowego wątku: 1. miłoszkowa, 2.aga75. 3.ciuforek, 4.bombamonika,32lata Warszawa, dwie nieudane ciąże, 9msc starań Odpowiedz Link Zgłoś
agajak2003 Re: Lista - nowe dziewczyny dopiszcie się 16.06.05, 12:26 Dopisuję się: agajak2003,30 lat,synek 22.09.2003 r.,Katowice, 1 cykl starań Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Lista - nowe dziewczyny dopiszcie się 16.06.05, 12:40 bombamonika napisała: > 1.mam3, 29 lat, córcia 3 latka, Poznań, 3 cykl starań, > 2.asiulka1976, 28 lat, aniołek, Gdańsk, 13 cykl starań, > 3.lalisia78, 27 lat, córka Alicja 01.05.2004,Tychy, 1 cykl starań, > 4.pkaneta, 31 lat, córcia 6 lat, Dolny Sląsk - Jelenia Góra, 7 cykl starań, > 5.megi1, 26 lat, aniołek 2005 - Alunia 22 tc.,Warszawa,od roku szczęśliwa > mężatka, 1 cykl starań, > 6.dador1, 28 lat, synek 2,5 roku, Warszawa, 7 lat po ślubie, 1 cykl starań o > córeczkę , > 7.amilos, 26 lat,woj.śląskie,2 cykl starań o pierwsze dziecko, > 8. balbinka74, 31 lat, koziorożec, aniołek 2000, Wielkopolska,5 lat starań, > 9.zebra51, > 10.finka11, > 11.rapid11, > 12.a ququ, > 13......... > 14laurels, > 15. ata76, lat 28 (już niedługo); Gdynia; staramy się od sierpnia > 16. hirtika, lat 30, Bytom, 12msc starań, jedna pozamaciczna > 17. stokrotka76, 28 lat (jeszcze nadal), Warszawa, staranka od maja, dzieci nie > 18 agajak2003,30 lat,synek 22.09.2003 r.,Katowice, 1 cykl starań > mamy, w lipcu się pobieramy > > > Na rezultaty majowych starań oczekują: > 2.gunia, > 3.diament79, > 4.katikat, > 5.kruszynka21 > 6.pimpuś79 > 7.marooda, > 8. vase, > > Tylko odwiedzinki: > 1.Pszczolaasia, 31 lat, baran, aniołek luty 2005, teraz w trakcie > pozamacicznej, Gdynia, 3 lata starań, ostatni rok na maxa, > 2.ant25, 26 lat, córcia 2 latka, oczekiwania na starania > 3.Gwiazdka3, > > Szczęśliwe zafasolkowane z majowego wątku: > 1. miłoszkowa, > 2.aga75. > 3.ciuforek, > 4.bombamonika,32lata Warszawa, dwie nieudane ciąże, 9msc starań > > Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Lista - nowe dziewczyny dopiszcie się 16.06.05, 13:14 pkaneta napisała: >Bardzo proszę Cytrusiku )) > > > 1.mam3, 29 lat, córcia 3 latka, Poznań, 3 cykl starań, > > 2.asiulka1976, 28 lat, aniołek, Gdańsk, 13 cykl starań, > > 3.lalisia78, 27 lat, córka Alicja 01.05.2004,Tychy, 1 cykl starań, > > 4.pkaneta, 31 lat, córcia 6 lat, Dolny Sląsk - Jelenia Góra, 7 cykl stara > ń, > > 5.megi1, 26 lat, aniołek 2005 - Alunia 22 tc.,Warszawa,od roku szczęśliwa > > mężatka, 1 cykl starań, > > 6.dador1, 28 lat, synek 2,5 roku, Warszawa, 7 lat po ślubie, 1 cykl stara > ń o > > córeczkę , > > 7.amilos, 26 lat,woj.śląskie,2 cykl starań o pierwsze dziecko, > > 8. balbinka74, 31 lat, koziorożec, aniołek 2000, Wielkopolska,5 lat stara > ń, > > 9.zebra51, > > 10.finka11, > > 11.rapid11, > > 12.a ququ, > > 13......... > > 14laurels, > > 15. ata76, lat 28 (już niedługo); Gdynia; staramy się od sierpnia > > 16. hirtika, lat 30, Bytom, 12msc starań, jedna pozamaciczna > > 17. stokrotka76, 28 lat (jeszcze nadal), Warszawa, staranka od maja, dzie > ci nie mamy, w lipcu się pobieramy > > 18 agajak2003,30 lat,synek 22.09.2003 r.,Katowice, 1 cykl starań > > 19 cytrusowa, 28 lat, Gdańsk - Kolonia/Niemcy, starania sponataniczne, hihih > > > > > > > > Na rezultaty majowych starań oczekują: > > 2.gunia, > > 3.diament79, > > 4.katikat, > > 5.kruszynka21 > > 6.pimpuś79 > > 7.marooda, > > 8. vase, > > > > Tylko odwiedzinki: > > 1.Pszczolaasia, 31 lat, baran, aniołek luty 2005, teraz w trakcie > > pozamacicznej, Gdynia, 3 lata starań, ostatni rok na maxa, > > 2.ant25, 26 lat, córcia 2 latka, oczekiwania na starania > > 3.Gwiazdka3, > > > > Szczęśliwe zafasolkowane z majowego wątku: > > 1. miłoszkowa, > > 2.aga75. > > 3.ciuforek, > > 4.bombamonika,32lata Warszawa, dwie nieudane ciąże, 9msc starań > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do pkanetki 16.06.05, 13:16 Ależ Ty dzisiaj ostro działasz. Własnie chciałam wpicać cytruska a tu juz zrobione przez Ciebie. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Do pkanetki 16.06.05, 13:19 To z nudów (o matko jakby mój szef to przeczytał hihihi). Ale w tym oddziale poprostu jest cisza i spokój - nie to co u mnie. Jestem kobitką czynu i mam nadzieję zaraz wrócić na swoje śmieci Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czy ktoś tu zagląda przez weekend??? 03.06.05, 20:54 Oczywiscie gąska balbika będzie na straży. Jejku, ależ się cieszę, że dziś piątek. W końcu się wyśpię. Wczoraj siedziałam nad zeszytami do 2 w nocy, ale jeszcze tydzień ostrej męki i potem trochę wytchnienia. Wakacje... wielu ich nam zazdrości, ale bez nich nie bylibysmy w stanie dalej uczyć dzieci. I wcale nie trwają dwa miesiące, bo tylko do 15 sierpnia możemy szaleć. Potem poprawki, posiedzenia, pisanie wynikowych planów pracy itd. Ja jestem zawsze tak skrajnie wyczerpana, że przez pierwszy tydzień nie mam sił się nawet cieszyć. Naprawdę, nie przesadzam, zwłoki. Gwiazdeczko, serdeczne życzenia urodzinowe! Niech wam się spełnią wszystkie marzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!Widzę, ze nieźle sobie radzisz w kuchni. Zapowiada się pyszna imprezka! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia sto lat!!!! sto lat!!!! niech zyje nam:))))) 04.06.05, 10:44 Gwiazdeczko, wszystkiego naj, naj, naj, spełnienia mrzeń w tym tego najważniejszego jak najszybciej))))) Odpowiedz Link Zgłoś
amilos Re: sto lat!!!! sto lat!!!! niech zyje nam:))))) 04.06.05, 15:19 Ja tez dołączam się do życzeń. Gwiazdko, Balbinko - widzę, że czekacie na wakacje, pracujecie w szkole, to ja do Was sie dopisuję. Też jestem nauczycielką, czekam na koniec czerwca. Staranka w toku, a potem czekamy na efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: sto lat!!!! sto lat!!!! niech zyje nam:))))) 04.06.05, 16:15 jeszcze raz dołączam się do życzeń!!!! i faktycznie trochę tu dziś pusto???? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: sto lat!!!! sto lat!!!! niech zyje nam:))))) 04.06.05, 16:23 ja tez zycze wszystkiego najlepszego. Udało się egzamin zaliczyłam zeby wszystko się tak udało Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: sto lat!!!! sto lat!!!! niech zyje nam:))))) 04.06.05, 16:36 to gratuluję Lalisio zdanych egzaminów!!!!!Oby to był dobry początek ))) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Lalisiu! 05.06.05, 15:44 Ja również gratuluję zdanego egzaminu!!! A teraz, do dzieła!!! Tak, żebym wkrótce mogła Ci pogratulować czegoś jeszcze... Pozdrawiam! M. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia skopiuję Wam odpowiedź dochtorka którą dziś 04.06.05, 20:16 dostałam, a propo mojej sytuacji... wygląda na to, że moj dochtorek może i ma rację...poszperałam w necie i znalazłam też info na ten temat...trochę dużo i przyjęcie takiej postawy oczekującej jest mozliwe, ja spełniam 2 warunki, więc... może i mają rację...tylko ja się męczę, ale ... "mam pytanie, krótkie, co mi jest... będzie trochę długie przepraszam za to. 17.03 miałam ostatnią miesiączkę, test ciążowy zrobiłam 18.04 przy cyklach 30dniowych. zrobiłam też na własną rękę test hcg całkowite wyszedł mi absurdalny wynik 42411,10 który wogle nie współgrał z rzeczywistością, lekarz zalecił mi beta hcg i wyszło 113- to było 20.04. ze względu na moje wcześniejsze poronienie (2 m-ce wcześniej- poronienie samoistne na przełomie 5/6 tc, niedoszło do zagnieżdżenia) dostałam duphaston 3x1 dziennie i zwolnienie lekarskie celem relaksu całkowitego. relaksowałam się. 29.04 dostalam takich leciutkich plamień zadzoniłam do swojego gina, przyjął mnie, zrobił usg i stwierdził, że nic nie widać, a powinno być (ok. 6tc)zlecił betę- zrobiłam 30.04- wyszło 846. kazał powtórzyć 2.05, zrobiłam wyszło 1380, więc kazał przylecieć do ośrodka bo teraz powinno być widać. oczywiście nie było nic widać, ani w macicy (o wymiarach 44x48x46mm, endometrium ok. 12mm) przydatki bez widocznych echostruktur patologicznych, płynu w zatoce duglasa nie stwierdza się. do szpitala w celu wyeliminowania ciąży pozamacicznej. w szpitalku kazali odstawić duphaston. w nocy z 5/6 maja dostałam w/g moich odczuć normalną miesiączkę, bolesną , skrzepowatą miesiączkę. w wypisie ze szpitala pisze tak observatio guoad gravigitas ectopica- negativa badania z 06.05- hb-13.5, ht- 37,8, rbc-4,13, wbc-7,75, plt-245, crp0,8 bhcg- 02.05-1380; 03.05- 1240; 05.05-1288; 07.05-795, i hit sezonu- 10.05-1307 usg- trzon macicy przodozgięty o wymiarach 50x42x35 o prawidłowej echostrukturze, endo- 4mm, przydatki bez zmian , jajniki 25 mm bez zmian płynu w zatoce nie ma. 13.05 na zlecenie lekarza zrobiłam betę-1452, poszlam na usg- opis trzon o wymiarach 34x46x55 o zwykłej echostrokturze. endometrium jak po zwykłej miesiączce o regularnym zarysie. jajnik prawy i przydatki w porządku. jajnik lewy zwykłej wielkości o prawidłowej echostrukturze.w jego sąsiedztwie echostruktura centralnie hyperechogenna o średnicyok. 13mm mogaca odpowiadać poszerzonemu na tym odcinku jajowodowi lewemu. zatoka douglasa wolna. poszłam do szpitala, jeszcze raz usg, no coś tam jest..przez sobotę i niedzielę nic nie robili, tylko po kolei przekonywali mnie, ze mam szykowac się na zabieg. w poniedziałek się zaczęło kongo...w zasadzie dlaczego przyszłam, choćby dlatego, ze od 2 tygpdni krawię i boli mnie lewa strona tak jakby kłuł mnie ktoś szpilką, tak im odpowiadałam. we tworek znowu konsylium, zrobili mi jakiś przepływ czegoś tam tym aparatem od usg, coś tam było, jakieś echo, a czegoś nie było dokładnie nie wiem, bo nikt nie uznał za stosowne mi wyjasnić, w każdym razie ordynator wezwał mnie na rozmowę i powiedział, że prawdopodobnie to może być pozostałość po poronionej ciąży, może to być krwiak, albo coś innego.. wypis wygląda tak- observatio quoad graviditias ectopica lat.sin. beta 1452-1422. trzon o prawidłowych wymiarach i echostrukturze, endo- 3mm, przydatki prawe- bez zmian. w rzucie przydatków lewych obszar hyperechogenny o śr. ok. 15mm mogący odpowiadać pogrubiałemu jajowodowi (organizująca się ciąża pozamaciczna) jajnik lewy - średnica ok. 25 mm. 20.05 poszlam do mojego gina- mialam usg robione- opis trzon macicy o wymiarach 34x40x36 o jednorodnej echostrukturze.endo- 3mm. przydatki prawe bez zmian. po lewej około jajnikowo struktura hyperechogenna o wymiarach 18x16 mogaca odpowiadać ognisku ciąży ektopowej.płynu w zatoce oczywiście nie ma. beta robiona 27.05- wynik 1019 czli od 13.05. spadła o 400 jednostek... po telefonie z moim ginem poszlam do niego 31.05. na usg i po skierowanie znowu na betę- opis usg- trzon jak w badaniu poprzednim.przydatki prawe bez zmian. jajnik lewy- o wymiarach 16x31, i ta struktura ma wymiary 20x15 czyli powiększa się... zapomnialam napisać, ze od dnia05.05 krwawiłam, a 31.05 wreszcie przestałam krwawić., ale brudzę tak na brązowo...nie wiem jak to lepiej określić... mój gin mówi, że dobrze, że beta spada, ale dlaczego to się powiększa, czy to prawda, ze to coś może się wchłonąć? czy zostanie mi do końca życia? z tego może coś się w przyszłości zrobić, w sensie, jakiegoś raka czy coś? moj gin coś mówił, że to może się zwapnić,ale to nie zniknie, czy zniknie? czy jest szansa na to, ze te jajowód będzie jeszcze zdolny do czegoś? czy mogę zafundowac sobie tylko kolejną ciąże pozamaciczną? przepraszam , że to takie długie, ale chciałam nakreslić całą sytuację...dziękuje za odpowiedź...jakakolwiek by nie była. Sprawa rzeczywiście skomplikowana... Zawsze mnie uczono, że u kobiety zgłaszającej się do szpitala należy wykluczyć dwie rzeczy: chorobę nowotworową i ciążę. W pierwszej chwili pomyślałem o ciążowej chorobie trofoblastycznej (po przebytym poronieniu), jednak dalszy opis raczej to wyklucza, choć nie dokońca (przydatna byłaby biopsja endometrium). Skoro wysokie hCG, to ciąża - tylko czy wewnątrzmaciczna, czy pozamaciczna? W USG w jamie macicy nic nie widać, endometrium 12 mm, macica nie powiększa się - a zatem ciąża pozamaciczna, czy stan po poronieniu? W lewym jajowodzie coś widać - nie rośnie (różnica 2 mm jest nieistotna, w granicach błędu pomiaru), hCG zachowuje się "dziwnie". Zakończenie ciąży ektopowej może przebiegać różnie - od groźnego pęknięcia jajowodu i krwotoku, po często bezobjawowe poronienie trąbkowe, czyli wydalenie niedoszłego zarodka przez ujście brzuszne jajowodu do jamy brzusznej. Najczęściej nie pozostawia to żadnych konsekwencji zdrowotnych. Tak właśnie mogło być w Twoim przypadku. To, co widać w lewym jajowodzie, może być pozostałością trofoblastu, czyli tkanki, z której powstaje łożysko. To też się zwykle wchłania bez śladu, aczkolwiek może w tym miejscu dojść do wytworzenia się czegoś w rodzaju blizny, co może zaburzać funkcję jajowodu. Ryzyko kolejnej ciąży pozamacicznej jest jednak niewielkie. W takich niejasnych przypadkach często pomocna jest laparoskopia diagnostyczna - wyjaśnia sprawę ostatecznie. Ciążę ektopową można też leczyć farmakologicznie Metotrexatem - w wybranych przypadkach (m.in. takich jak Twój), jednak nie wszystkie szpitale się tego podejmują. Mam nadzieję, że jasno Ci to wytłumaczyłem. Zaznaczam jednak, że mogę się mylić - rady mailowe, bez zbadania, kompleksowej oceny (mimo bardzo dokładnego Twojego opisu) mogą być nietrafione. Ale mój tok rozumowania jest bardzo prawdopodobny, z takimi sytuacjami spotykamy się i zawsze jest problem, co zrobić; najczęściej robimy jednak laparoskopię. Pozdrawiam i życzę powodzenia jeśli chodzi o ciążę. jak to odczytujecie dziewczyny? tak jak ja? to znaczy mój dochtorek może mieć rację? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 05.06.05, 00:06 Hej, jakoś przeżyłam ten dzień. Pomagalismy rodzicom ze wszystkich sił. Trochę padało i mam nadzieję, że nie odchoruję tego spotkania z burakami cukrowymi. A rodzeństwo? Każdy zajęty swoimi sprawami, zakupy, sprzątanko, praca,dzieci... Atko, od jakiegoś czasu tak to już z nimi jest ,a wszelkie rozmowy na nic, tylko szkoda moich nerwów.Oj, będziemy za trzy tygodnie balować przy necie, jeśli oczywizda przeżyję do rozdania świadectw. Pszczoło,myślę z już dawno powinni ci zrobić to laparo.Właśnie o tym myślałam, pisząc byś pojechała na konsultaję do innej kliniki. A jak poszły egzaminy????? abki, znikam, bo już nie widzę dobrze klawiaturki. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia no ale zobacz Balbino.... 05.06.05, 09:18 "Zakończenie ciąży ektopowej może przebiegać różnie - od groźnego pęknięcia jajowodu i krwotoku, po często bezobjawowe poronienie trąbkowe, czyli wydalenie niedoszłego zarodka przez ujście brzuszne jajowodu do jamy brzusznej. Najczęściej nie pozostawia to żadnych konsekwencji zdrowotnych. Tak właśnie mogło być w Twoim przypadku. To, co widać w lewym jajowodzie, może być pozostałością trofoblastu, czyli tkanki, z której powstaje łożysko. To też się zwykle wchłania bez śladu, aczkolwiek może w tym miejscu dojść do wytworzenia się czegoś w rodzaju blizny, co może zaburzać funkcję jajowodu. Ryzyko kolejnej ciąży pozamacicznej jest jednak niewielkie" według moich obserwacji i tego w necie wyczytałam (przepraszam Monia, wiem, że obiecałam, kidyś, że nie będę w necie szukać, ale po prostu musiałam sprawdzić, czy mam wierzyć mojemu ginowi) to u mnie przebioega poronienie trąbkowate, wieć może ma rację...a może ja się czepiam tylko tego co chcę widzieć? a może to wszystko jest generalnie do dupy? eeeeee.... w piąteku niego będe to sobie inaczej porozmawiamy... a wogle to witam w niedzielę na Pomorzu brzydko!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: no ale zobacz Balbino.... 05.06.05, 09:19 no i tak tez twierdzi ordynator oddziału, ze to coś to jest pozostałość po ciąży.. zresztą nieważne dziewczyny miłego łikendu!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Witam w niedzielne popołudnie! :))) 05.06.05, 15:41 Ojej, kobietki, dopiero dziś spokojnie weszłam sobie na komp, a tu tyle życzeń dla mnie... Bardzo, bardzo Wam dziękuję za wszystkie ciepłe słowa, jesteście kochane!!! Jak wiecie wczoraj mięliśmy w domku podwójną imprezkę ur.! Trochę się napracowałam w kuchni, ale warto było, wszystkim smakowało jedzonko (choć urodzoną kucharką to ja nie jestem ) Pszczółko, bardzo bym chciała, żeby ten etap Twojego życia dobiegł końca, żebyś wreszcie mogła spokojnie i pewnie myśleć o powiększeniu rodzinki, żeby następne staranka były szczęśliwe i w ogóle... Balbinko, mam nadzieję, że nie przewidziałaś na dzisiaj kolejnego sprawdzania zeszytów itp. i przeznaczysz ten ostatni weekendowy dzionek na relaks! Guniu, nie muszę chyba nawet pisać, że niezmiernie mi przykro... Moniu, może kiedyś wpadniesz w czasie weekendu na nasze forum, bo coś ciężko ostatnio mi się z Tobą zgadać? Ale wiem, że niedziela na pięknej działce Twoich teściów w baseniku to nie to samo co ślęczenie przed komputerem! Liczę więc, że dziś również wypoczywasz na maksa! Pozdrawiam Was wszystkie gorąco w to słoneczne popołudnie (przynajmniej na Śląsku...)!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam w niedzielne popołudnie! :))) 05.06.05, 15:51 Gviazdeczko to super, że impezka się udała!!!!I że jeteście zadowoleni Wy i goście!!!! Balbinko, na szczęście koniec roku szkolengo tuż tuż, więc na pewno dotrwasz i w końcu sobie trochę odpoczniesz!!! Pszczoła, skoro kolejny lekarz potwierdza teorię pana D., to chyba dobrze!!!!!W końcu wszyscy nie mogą się mylić!!!! a na Pomorzu jest nadal brzydko ((( ale w końcu przestała boleć mnie głowa i brzuch! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia nikogo nie ma:( 05.06.05, 21:23 tu też wszystkie powymiatało...więc sobie sama ze sobą poględze.... a co mi tam... Atka- może i dobrze, może i nie, tu nie chodzi o potwierdzanie teorii chyba, tylko wogle ja bym bardzo chciała już koniec, żeby był... chciałabym żeby było wszystko dobrze, chciałabym żeby było już ciepło.. naprawiliśmy sobie rowery byśmy sobie pojechali gdzieś na wycieczkę... wiecie nie ma to jak na rowerze sobie pojeździć nad morze...do lasu..nie myśleć o niczy... wogle dochodzę do wniosku, że bezmyślność jest stanem pięknym i porządnaym przeze mnie..chciałabym być bezmyslna, wyłączyć mózg na 10 minut chociaż dziennie..nawet we śnie człowiek nie ma spokoju od snów..koszamry, sny miłe wszystkie obracają się wokół jednego tematu. wiecie nei mogę patrzec na moją siostrę..ciekawe kiedy to minie...dla zainteresowanych...zaszłam w ciąże razem z Gwiazdeczką...robiłyśmy test tego samego dnia 04.02, mialam od początku problemy- ból brzucha, plamienia, leżenie, nie udało się..poszło jak to lekarze mówią..trudno..ledwo się pozbierałam..dwa tygodnie później moja siostra mi oznajmiła, ze jest w ciąży...ciężko to przeżyłam..ale przeżyłam mój wrodzony optymizm chyba przezwyciężźyć to wszystko, wsparcie Tomka..przyjaciółki..praca..wszystko. wróciłam do normy..lekarz kazał; robić badania i jeden cykl odpocząć, zrobiłam badanka..jestem okazem zdrowia...dostaliśmy zielone światło...i udało się od razu...och jak się cieszyłam... dostałam wolne z pracy, duphaston i mialam się nie stresować...nie stresowałam się...czułam się boskoooooooo.... jedna Pani powiedziała mi, ze trzeba swoje dziecko widzieć...wyobrażać sobie... chcieć je z całego serca...myślicie, że chcialam za mało??? nie musicie odpowiadać...trochę dzisiaj plotę trzy po trzy para piętnaście...a moja siostra już ma prawie 5 m-c... dobranoc.... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: nikogo nie ma:( 05.06.05, 22:36 Pszczółko, wiem, że nie chodzi o potwierdzenie teorii, ale o to, żeby się wszystko wyjaśniło i w końcu zakończyło.... miałam na myśli tylko to, że dobrze, że teoria gina się potwierdza, a nie że jest odosobniony w swej wizji leczenia!!!! a jeśli chodzi o Twoje pytanie, to nie jest tak, że ktoś chce za mało...i nie należy rozpatrywać tego w tych kategoriach, bo nietędy droga!!!!!!!!!!Tak na prawdę to pewnie nikt nie zna odpowiedzi, dlaczego tak się dzieje...i nie mam tu na myśli jakiś medecznych wyjaśnień, bo takie pewnie są ........zresztą nie wiem Pszczólko....nie wiem co powiedzieć...za głupia jestem na to by odpowiadać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 05.06.05, 22:38 Cześć dziewczyny! Coś malo tych pościków ..., Moni w ogóle nie było.... mam nadzieję, ze dobrze wypoczęła. Pszczółko, mam nadzieję, ze wszystko się wchłonie, tak jak mówią lekarze i wkrótce będziesz mogła spokojnie pomyśleć o powiększeniu rodzinki.Plusem jest to, że nie masz problemów z zajściem. Gwiazdko, sprawdziłam ponad 120 prac. A na biurku jeszcze coś leży....brrr.Trochę mnie w kościach łamie po tym wczorajszym maratonie na polu i coś mi dzis pracka nie idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 05.06.05, 22:41 Lalisiu, fajnie, że egzamin do przodu! Gratuluję! Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 05.06.05, 22:51 Amilosku, jest jeszcze finka11, ale coś ostatnio pozostaje w ukryciu. Już ciągnę resztkami sił, a jeszcze muszę przygotować pożegnanie klas trzecich oraz scenki na festyn. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: Czerwcowe starania 05.06.05, 23:19 Witam- jestem z powrotem z wami- wróciłam wcześniej -bo obrona mi sie przyspieszyła i musze sie uczyc. to jest jeden powód a drugi..... to ,że robiłam teścik - popołódniu- nie wytrzymalam- i ujrzałam dwie piękne krechy.musze jutro isc do lekarza- juz sie zapisałam- bo inaczej zwariuję. kochaniutkie wysyałm wam moc fluidków- a co mi takm wysle je dla kżdej z was Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Kasiu! 06.06.05, 08:32 Cudownie!!! ))) super wiadomość na początek dnia! Naprawdę, bardzo się cieszę! Jeszcze raz gratuluję i myslę, że teraz to posypią się po Twoich fluidkach ciąże jak z rękawa! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Kasiu! 06.06.05, 09:01 ja również jeszcze raz z przyjemnością złożę gratulacje!!!!!! dbaj o siebie i fasolkę!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika poniedziałkowy come back... 06.06.05, 13:46 cześć po łikendziku, ależ dużo postów nowych (z walnym udziałem Ciuforka-bardzo gratuluję i wielkie dzieki za fluidy -czuję, że zadziałają!!!!). Ależ Ci zazdroszczę.. Pszczolaasia -mi też lekarze o tym czymś trąbkowym mówili.. po co więc ten zabieg był-pytam? wrrrr. bardzo współczuję Moni, ja już w sumie sie przyzwyczaiłam do niepowodzeń a i tak mnie szlag trafia za każdym małpowym razem. Mi pomaga myśl, że musze zacisnąć sie w sobie i przeczekać kilka dni.. i potem jest lepiej-tylko co z tego, że lepiej na krótko? sama mam od tygodnia te cholerne plamienia, ktore nie wiadomo skąd są, ale nigdy nie wróżą nic dobrego. Nic to-cZas na wakacje chyba.. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Ciuforku!!!!!!!!!! 06.06.05, 17:10 Ogromne gratulacje!!!!Czułam, że tak będzie! Nie mogłam się już doczekać, gdy dorwiesz sie do kompa i oznajmisz nam wspaniałe wiadomosci!Dziękuję za fluidki, na pewno się przydadzą.Dbaj teraz o siebie i broń Boże nie stresuj się tym egzaminem, bo to tylko przyspieszy twoja wolność.Na kiedy masz wyznaczony termin obrony? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Ciuforku!!!!!!!!!! 06.06.05, 17:51 ojejku dopiero teraz zobaczyłam te piękne fluidki, dziękuję bardzo bardzo serdecznie i jeszcze raz gratuluję!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Ciuforku!!!!!!!!!! 06.06.05, 20:05 Super hiper czad na maksa!!!! Moje gratulacje, naprawdę radosna wiadomość! A fluidki wyłapałam wszystkie, napewno pomogą ))). U mnie 14 dc, czekam na owu Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Ciuforku!!!!!!!!!! 06.06.05, 20:11 Właśnie mój M zapytał, czy tez ma łapać te fluidki - odpowiedziałam, żeby lapał, napewno nie zaszkodzi )) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Ciuforku!!!!!!!!!! 06.06.05, 20:46 dzięki za fluidki na pewno się przydadzą. Alicja jak się jej zapytam czy chce braciszka mówi eee co oznacza nie ale na większość rzeczy tak mówi wiec się tym nie przejmuje Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Ciuforku!!!!!!!!!! 06.06.05, 21:02 ja dziękuje za fluidki również, ale na razie schowałam je na później do kieszeni)) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Ciuforku!!!!!!!!!! 06.06.05, 21:57 Jak zwykle spóźnialskie, ale naprawdę bardzo, bardzo szczere gratulacje!!!!!! Ogromnie się cieszę i dziękuję za te słodkie fluidki, schowam je sobie, bo tak jak Pszczółce na pewno się jeszcze przydadzą, tylko muszę troszkę poczekać! Dbaj o siebie Ciuforku! Całuję i gorąco pozdrawiam! M. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ciuforku!!!!!!!!!! 06.06.05, 23:56 Niunia tak sie cieszę, suuuuuuuuuuuper, teraz dbaj o siebie i maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Monisiu 07.06.05, 07:49 Kochana= wiesz, ze my wszytskie jestesmy całym sercem z toba- modlimy sie wspieramy. nie mow tak Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Do innych kobitek 07.06.05, 07:51 Laski ale sie wczoraj zdenerwowałam delikatnie mowiąc- poszłam do mojego gin - i nie chciała mnie przyjac- bo ma jakies głupie normy- a doskonale kobieta wie ze z poprzednia ciaza miałam straszne kłopoty i ze z wielkim trudem ja donosiłam do koncva- ale cóz odmowiła przyjecia. wiec zapisałam sie do wrocławia prywatnie-podobno lekarz ten ma dobre opinie- sprawdze wiec to osobiscie. a obrone mam 14 czerwca- i wtedy tez ide do tego lekarza- wiec zdam wam kochaniutkie napewno relacje. pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: co jest dziewczyny?? 07.06.05, 11:23 Tak cisza? Kasiu, do którego gina wybierasz sie we wrocławiu? Co to za sława?? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: co jest dziewczyny?? 07.06.05, 11:38 ja pracuje...i czekam....czekam...czekam...na wyniki bety.... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: co jest dziewczyny?? 07.06.05, 11:48 a ja pracuję.. pracuję.. i czekam na: -to czy mi podpiszą wniosek urlopowy (na co się nie zanosi) oraz na -to kiedy plamienia rozwiną sie w regularną @ -co pewnie dziś nastąpi. Moze coś skończy się pozytywnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: co jest dziewczyny?? 07.06.05, 11:49 życzę powodzonka w obydwu punktach))) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: co jest dziewczyny?? 07.06.05, 11:53 dzięki, a ja zeby cholerna beta była łaskawa się nie ujawniać.. pamiętam jak mnie wkurzała wtedy w szpitalu. A z drugiej strony trochę sie do niej przywiązałam -typowa ze mnie baba. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia SPADŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.06.05, 12:39 Z 1019 NA 518!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!CZY JESTEM TU JEDYNA KTORA SIĘ Z TEGO CIESZY????????????????????? CHYBA TAK))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: co jest dziewczyny?? 07.06.05, 12:23 Ja robie stronkę internetową, która ani trochę nie przypomina tego co chce uzyskać. Poza tym czekm na @ i odstresowuję się kubkiem gorącej kawy Pozdrawiam m. Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Czy mogę się przyłączyć? 07.06.05, 13:47 Wątek już baaardzo rozbudowany (przeczytalam wszystkie postyale mam nadzieję, że przyjmiecie jeszcze jedną "usilnie starającą się" ) Właśnie jestem w trakcie starań, tym razem z testami od Ewy i mam nadzieję, że tym razem się uda. To byłby mój pierwszy bobasek.Staramy się juz od 7 m-cy. Mam 30 lat i jestem z Warszawy.Pozdrowionka dla wszystkich Forumowiczek!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Czy mogę się przyłączyć? 07.06.05, 14:05 no ja tez chce sie wlaczyc, bo dzis 1 dc. wiec staranie ruszą pelną parą za jakies 20 dni Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: Czy mogę się przyłączyć? 07.06.05, 14:21 A ja jestem własnie w trakcie tych starań, a wg testów to wczoraj byl ten najbardziej odpowiedni dzień więc działo sie, oj działo... Mężuś wymęczony na maxa ale dziś tez mu nie odpuszczę ) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Czy mogę się przyłączyć? 07.06.05, 14:22 Cytruś śledzisz mnie???????????? ty szatanico!!!!!!!! witam, witam))))) witamy Czarownice)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Ciuforek spóźnione ale gorące gratulacje 07.06.05, 14:46 Ciuforku kochana pierwszy raz dostałam tak osobiście fluidki, czyli z osobnego posta, aż sie wzruszyłam. Normalnie super, super, że bedziesz mamusią. Kochane kobitki, strasznie długo się nie odzywałam, ale czytałam prawie codziennie, sama nie wiem czemu, ale nie potrafiłam nic sensownego napisać. Dobija mnie też brak czasu, zresztą pozostałe belfrzyce na tym wątku wiedzą o czym mówię, koniec roku to koszmar, ale już niedługo. Ja też serdeczne witam nowe forumowiczki, mam nadzieję, że będą sie więcej odzywały ode mnie. Czarownico mam nadzieję, że nas zaczarujesz, mnie możesz nawet zmienić w ropuchę, nikt nie zauważy. Pszczoła, powiem krótko, niech Ci spada, co ma spadać, a u męża niech rośnie... ego oczywiście. Monika ściskam Cię mocno i cały czas trzymam kciuki, nie trac nadziei, wszystko się jeszcze może zdażyć. Pozdrawiam Wszystkie foremki. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Finka.... 07.06.05, 14:49 )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 czaruję, czaruję.... 07.06.05, 14:59 Oj, gdyby tak było jedno cudowne zaklęcie na cudownego bobaska to miałabyn już pewnie trójke ślicznych maluszków... Podobno "wizualizacja" pomaga, więc dziewczynki, od dziś co wieczór przed snem wyobrażamy sobie siebie najpierw z dzidzią w brzuszku, a potem w wózeczku ) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: czaruję, czaruję.... 07.06.05, 15:10 przeciez mowilam Pszczola, ze cie wszedzie wysledze))))))) a poza tym tu są fajne dziewuszki , takie milutkie Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: czaruję, czaruję.... 07.06.05, 15:12 Czaruj, czaruj Cześć Cytrusie Miło Cię tu widzieć! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: czaruję, czaruję.... 07.06.05, 15:14 dzienki za przyjecie, mnie tez milo Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: czaruję, czaruję.... 07.06.05, 15:16 fajne są nie? ja jakos je lubie)))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Witam 07.06.05, 15:18 Witam, witam was nowe dziewczeta- czarujcie- by było tych zafasolkowanych coraz wiecej- bo na razei jestem sama - i czekam na was. mówie wam moje kochane foremki juz mam dosyc tego zakuwania do tej obrany- cały czas jakies nerwy słuchwe czy cholercia wie co jeszcze. a i mały mi tego wcale nie ułatwia- ciagle mama ba sie i baw a ja jestem ciagle spiaca i to bym najchetniej cały czas robiła. pozdrawaim was kochaniutkie, sciskam mocno kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek lista 07.06.05, 15:20 Uaktualniam listę. dziewczeta nowe sa proszone o uzupełnienie informacji o sobie > 1.mam3, 29 lat, córcia 3 latka, Poznań, 3 cykl starań, > 2.asiulka1976, 28 lat, aniołek, Gdańsk, 13 cykl starań, > 3.lalisia78, 27 lat, córka Alicja 01.05.2004,Tychy, 1 cykl starań, > 4.pkaneta, 31 lat, córcia 6 lat, Dolny Sląsk - Jelenia Góra, 7 cykl stara > ń, > 5.megi1, 26 lat, aniołek 2005 - Alunia 22 tc.,Warszawa,od roku szczęśliwa > mężatka, 1 cykl starań, > 6.dador1, 28 lat, synek 2,5 roku, Warszawa, 7 lat po ślubie, 1 cykl starań o > córeczkę , > 7.amilos, 26 lat,woj.śląskie,2 cykl starań o pierwsze dziecko, > 8. balbinka74, 31 lat, koziorożec, aniołek 2000, Wielkopolska,5 lat starań, > 9.zebra51, > 10.finka11, > 11.rapid11, > 12.a ququ, > 13......... > 14laurels, > 15. ata76, lat 28 (już niedługo); Gdynia; staramy się od sierpnia > 16. hirtika, lat 30, Bytom, 12msc starań, jedna pozamaciczna > 17. stokrotka76, 28 lat (jeszcze nadal), Warszawa, staranka od maja, dzieci nie mamy, w lipcu się pobieramy 18. cytrusowa, 19. czarownica75 > Na rezultaty majowych starań oczekują: > 1. bombamonika,32lata Warszawa, dwie nieudane ciąże, 9msc starań > 2.gunia, > 3.diament79, > 4.katikat, > 5.kruszynka21 > 6.pimpuś79 > 7.marooda, > 8. vase, > > Tylko odwiedzinki: > 1.Pszczolaasia, 31 lat, baran, aniołek luty 2005, teraz w trakcie > pozamacicznej, Gdynia, 3 lata starań, ostatni rok na maxa, > 2.ant25, 26 lat, córcia 2 latka, oczekiwania na starania > 3.Gwiazdka3, > > Szczęśliwe zafasolkowane z majowego wątku: > 1. miłoszkowa, > 2.aga75. > 3.ciuforek, 4. ?? Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: Witam 07.06.05, 15:24 A my trzymamy kciuki za Ciebie i maleństwo. A, i koniecznie zrób sobie przerwę na zabawę!! Kiedy obrona? (żebyśmy mogły trzymać kciuki rowniez za obronę) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa lista 07.06.05, 15:48 a wiec zdradzam sie: cytrusowa 28 latek, obecnie na obczyznie niestety, staramy sie wlasciwie od niedawna ale czas juz ku temu odpowiedni - we wrzesniu uplynie rok od slubu Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 do ciuforek 07.06.05, 16:04 Cześć moje gratulacje przede wszystkim. Świetnie cię rozumiem ze masz już dość tej nauki, bo ja jestem w takiej samej sytuacji czeka mnie jeszcze 1 egzamin i obrona a mała tylko mama i mama. Trzymam za ciebie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
hortika upiorna beta 07.06.05, 16:11 Pszczolaasia -superarsko, że paskudztwo spada tfu! Witam nowe dziewczyny. Melduję, że urlop dostałam! Hurra! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa hortika 07.06.05, 16:27 to korzystaj z urlpou kobitko, korzystaj - i wymęcz męza Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: hortika 07.06.05, 17:08 dzięki..., pokorzystam sobie niewątpliwie... Ale urlop bez męża, bo w pracy będzie bidulek siedział.. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Cześć babeczki 07.06.05, 17:58 Jeszcze trzy dni męki!!!!Chyba skonam,chce mi się spać, spać, spać i jestem okropnie wkurzona postawami pewnych kolegów w pracy, jęczącymi dziećmi, dzwoniącymi rodzicami, a przede wszystkim nawałem roboty, danej mi ponad program przez szefa ( a inni mają luzik i jeszcze się nabijają).Mam dość i chce mi się wyć. Ale dość marudzenia. Witam serdecznie nowe koleżanki : czarownicę i cytrusową. Mam nadzieje, że nie ograniczycie się tylko do odwiedzinek, ale będziecie tutaj codziennie czatowały. Ciuforku, nie przesadzaj z nauką, trochę snu i zabawa z synkiem dobrze ci zrobi.A co do lekarza to istny skandal. no tak limity, by potem kaskę robić na prywatnych wizytach...ech.... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: upiorna beta 07.06.05, 18:00 Pszczólko, bardzo sie cieszę,że ta wredna beta zaczęła spadać. Może wkrótce do nas dołączysz.Jak w pracy weszłaś już w rytm? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Balbinko:))))) 07.06.05, 18:45 Balbinko nie mów upiorna beta...bo się na Ciebie obrazi))))))) i na mnie też..... teraz jest kochana beta!!!!!!!!!!!!! w pracy ekstra!!!! właśnie wróciłam.... ekstra!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Moniczko!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.06.05, 18:02 Mam nadzieję, że te okropne mysli juz cię nie nękają. Trzymaj się!!!!!! Odezwij się!!!!!!!!!!!!!!Tęsknimy za tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Czy mogę się przyłączyć? 07.06.05, 20:29 Ja również witam czarownicę i cytrusową ))). U mnie dziś 15 dc i owu ciągle niet... Mogę jeszcze z tydzień poczekać... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Do innych kobitek 07.06.05, 18:09 Co z nasza Monisią??? Gwiazdko , proszę cię, sprawdź, co u niej słychać!!! Jesli faktycznie potrzebuje od nas wytchnienia, to nie będziemy jej męczyć i uszanujemy decyzję. Będzie mi bardzo smutno... Finko, dobrze, że sie odezwałaś,bo już myślałam, że sie na wiórek opaliłaś i do bladych twarzy nie piszesz.Wakacje będą nasze!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Do innych kobitek 07.06.05, 20:06 melduję się wtorkowo!!! Ciuforku trzymam kciuki za obronę, na pewno będzie dobrze!!!!!!Mam to już za sobą i z doświadczenia mówię, że obrona to takie postawienie kropki nad "i", aczkolwiek dużo nerw kosztuje....ale Ty się nie denerwuj, bo nie warto!!!!! Hortiko...urlopik...oj ja w przyszłymtygodniu będę też odpoczywać, co prawda czeka mnie daleka podróż na Śląsk do teściów, ale najważniejsze, że nie będę w pracy !!! Witam "nowe" koleżanki, co prawda sama jestem tu niedługo, ale przyłączam się do powitań!!!!! Pszczoła, Tobie nie będę pisać, bo już mówiłam, że cieszę się razem z Toba, a jeśli tego nie mówiłam wprost, to mysle, że i tak wiesz, że tak jest!!!! Koleżankom "nauczycielkom" tak ogólnie życzę, aby te ostatnie dni w pracy nie były zbyt cięzkie, a potem dłłłłłłłłłłłłłłłłługiego, miłego i przede wszystkim zasłużonego urlopu!!!!!!! Witam, też Zebre, dawno Ciebie już nie "widziałam"!!!!!Ukłony dla "niespełnionego Gustlika "??????? a jeśli chodzi o mnie, to dziś miałam wyjątkowo kiepski dzień z róznych względów, o których nie warto nawet wspominać!!!! jeszcze raz pozdrawiam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Co za okropna pogoda... 08.06.05, 08:55 Za oknem pada, w dodatku idąc do pracy zapomniałam zabrać parasol, więc teraz wyglądam jak zmokła kura... Niektóre koleżanki juz to zauważyły ) A poza tym to strasznie jestem "niedospana", bo wczoraj był jeden z tych "właściwych" dni no i same wiecie. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Co za okropna pogoda... 08.06.05, 09:19 u nas też okropna i jeszcze od rana mnie brzucho tak boli (@ więc 1dc, a śniły mi sie II na teście dzisiaj). a zaraz idę na rozmowę kwalifikacyjną-trzymajcie kciukasy. Jak tak bedzie dale j lać i zimno to nie bedzie mi się chciało wcale na ten urlop wyjeżdżać.. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Co za okropna pogoda... 08.06.05, 09:26 Hello na Pomorzu jest zimno, ale o dziwo nie pada!!!! Hortika, trzymam kciuki!!! Czarownica...zmokłe kury...ale się uśmiałam, bo też tak mówię czasami, co wzbudza u mojego męża nieokiełzaną radość!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Co za okropna pogoda... 08.06.05, 09:30 sześć))))) może i zimno, ale w sercu słonko)))) i o to chodzi)) Hortinko uszy do góry)))) za parę dni przystąpisz do nowych intensywnych starań))) czarownico na pewno nie tak jest źle))) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Co za okropna pogoda... 08.06.05, 09:44 tutaj tez zimno ale sloneczko jest u mnie 2 dc, brzuch pobolewa jak zwykle ale znowu ta @ jest taka, ajkby jej nie bylo. nie podoba mi sie to, no ale coz... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa zapomnialam sie z wami przywitac 08.06.05, 09:44 dzien dobry kocahne laseczki Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: We Wrocławiu znowu pada... 08.06.05, 09:52 mi to wcale nie przeszkadza, to zaleta a nie wada Atka, Cytrusku, to miłe, że tutaj tez zaglądacie O Pszczole nawet nie wspominam, bo tej szatanicy to pełno wszędzie! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: We Wrocławiu znowu pada... 08.06.05, 11:09 dostałam foto Zebro)))) fajowe))))) a to piwo co się skryło za obiektywem tak sprytnie, to jakie? Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: We Wrocławiu znowu pada... 08.06.05, 11:21 Oranżadę z alkoholem, czyli freeq. Szczerze mówiąc wolę "prawdziwe" piwa, ale dziewczyny mnie namówiły na takie wynalazki W sam raz piwo na plażę. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: We Wrocławiu znowu pada... 08.06.05, 11:22 freeq... ja tam wolę prawdziwe pifko)) ale czasem, nie zawsze) ale na plażę, cza będzie próbować w tym roku ściskam w pasie)) Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Hortika, powodzenia!! 08.06.05, 09:51 Na pewno dostaniesz tę pracę, trzymam za Ciebie kciuki. Daj znać jak poszło. A ten sen to może był proroczy?? Więc niech @ szybko sie skończy i do roboty!! A dokoąd wybierasz się na urlop? Rany, ja nie mam czasu pomyśleć o wakacjach... Buziaczki, Czarownica Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Hortika, powodzenia!! 08.06.05, 16:09 Dzięki, rozmowę jakoś przeżyłam. Dotarłam cała ochlapana -brr, mam nadzieję że nikt na to nie zwrócił uwagi. Za kilka dni będę znać efekty. Wkurza mnie tylko, ze mój "mówiony" angielski jest wciąż do d... Myślę nawet o kursie wakacyjnym, tylko nie wiem czy mi się będzie chciało bo strasznie intensywne są.. Co do snu-to był miły, szkoda, ze obudziłam się z @. Ale trzymajmy się wersji, ze dotyczył już nowego cyklu,co? Co do urlopiku -to jadę nad polskie morze- dawno nie byłam, a dla mnie to taki powrót do dzieciństwa. Tylko ta pogoda. Ale idę w zaparte i planuję kupić dzisiaj nowy kostium kąpielowy! Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: Hortika, powodzenia!! 08.06.05, 16:28 Oj, z moim angielskim też ostatnio nie jest najlepiej. W mojej firmie nie muszę go uzywać, więc nie używam w ogóle i zapominam, zapominam... Czasem mam tylko zryw po jakiejś "kontrolnej" rozmowie kwalifikacyjnej, a potem mi przechodzi. Grunt to systematyczność )) Jak ja bym juz chciała zrobić teścik ciążowy ale musze jeszcze poczekać jakieś 10 dni... Chyba zwariuję. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Czerwcowe starania 08.06.05, 14:23 u mnie 6 dc wiec starania coraz bliżej dzień owu powinien być dzień lub 2 przed ostatnim egzaminem w sesji wiec będę się odstresowywała Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: Czerwcowe starania 08.06.05, 14:44 Oj, widze, że wszystkie dziewczynki mocno zapracowane... A mnie od kilku dni zupełnie nie chce się pracować. Aż się boję pomyśleć co będzie w przyszłym tyg. (bo w tym juz nie zamierzam zabrać się do roboty ) Hortika! Co z tą rozmowa w sprawie pracy, bo mi kciuki odpadną ??) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Czerwcowe starania 08.06.05, 15:27 czrownica, ja tam niestety nie pracuje, kibluje w domu znaczy sie i usiluje sie przyzwyczaic do szwabskiego kraju tak to juz jest, ze jak wam sie chce odpocząc od pracy, ja bym se popracowala w koncu... ah, rozmarzylam sie Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: Czerwcowe starania 08.06.05, 15:47 No to w tym szwabskim kraju uczysz się pewnie niemieckiego? A co Cie w ogóle wygnało na obczyznę? Chociaz jak tak sobie czytam o tym co się dzieje w Polsce to sama bym chetnie gdzieś wyjechała... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Czerwcowe starania 08.06.05, 16:50 dzięki, dzięki za wsparcie i kciuki!!! rozmowa poszła chyba w porządku, zobaczymy zresztą za kilka dni. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 08.06.05, 17:35 angielski taaaaakkkk... może pomówimy o czym innym? Hrotika nad morze? a gdzie bym bardzo kciała wiedzieć? ja tam mieszkam nad polskim morzem... w Gdyni, ale uwielbiam Dębki...normalnie kocham))) Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: Czerwcowe starania 08.06.05, 20:49 Pszczoła ja między innymi w Dębkach byłam na swojej "podróży przedślubnej", jak miałam z mężem rajd po wybrzeżu. Jest tam strasznie szeroka plaża. Ale zakochałam sie w Gdańsku, cudne miasto, zwiedziłam też Westerplatte, między innymi z obywatelskiego obowiązku bo dorastałam na ulicy Boh. Westerplatte. Podróży poślubnej nie było, była za to przeprowadzka. Co do angielskiego to właśnie go męczę, przygotowuję się do CAE, ale mam już go dość. Pozdrawiam kobitki Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Czerwcowe starania 08.06.05, 21:03 My tez w podróży poślubnej byliśmy nad morzem w Kołobrzegu. Co roku jeździmy nad morze odkąd jesteśmy razem tylko w tamtym roku nie byliśmy, bo z Alicja jeszcze nie chcieliśmy. Mi najbardziej z tych miast, co byłam nad morzem podoba się Gdynia w tym roku jedziemy do Chałup. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 08.06.05, 21:51 no!!!!!!!!!!!! Gdynia forever!!!!!!!!! nie żebym, tu sąsiadki jakieś z Gdańska chciała obrazić (Cytuś tofam Cię nad życie)))))))))))) ) ale Gdynia, tak.... ale wiecie ja bardzo lubie Sopot, ma swoj naprawde niepowtarzalny klimat...malo jest takiuch miast jak Sopot i nawet ciężko okreslić na czym to coś polega...no i Kraków... ło matko jaby go przeniesli nad morze, to bym była 1 mieszkańcem chyba))) jesli chodzi o Dębki, to ja zaręczyłam się w Dębkach i podróż poślubna oczywiście też))) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Czerwcowe starania 08.06.05, 22:09 taaak, ja cie Pszczola tez kofam nad zycie i nie, zebym tu sie podlizywala czy co...ale kocham Trójmiasto, a poza tym kocham moją dizelnicę Dolny Wrz\eszcze! O! a co do urlopow nad morzem, to my z Pszczolą zapraszamy serdecznie, ja nawet specjalnie zjeżdzam ze Szwabkow do ukochanego Gdanska poleniuchowac nad morzem, i popiwkowac z kumpelkjami z forum Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Czerwcowe starania 08.06.05, 23:24 no no Dębki górą ja tez tam się zaręczyłam i tam poznałam swojego mężusia i tam jezdzimy co roku nawet na chwilkę choćby na wekendzik albo co weekendzik już się nie mogę doczkć w tym roku musimy się jakoś poumawiać dziewczyny na piwko i spacerek po plaży, a najlepsza ryba jest "pod korzeniem" tam tez możemy pojsc ) nie mam za bardzo czasu i tak zadko zaglądam ale od lipca pewnie bedzie lepiej teraz koniec studiow nowa praca zakup domku wszystko na raz ale obiecuje ze niedlugo nadrobie zaleglości Monia a gdzie Ty kochana moja tzn NASZA prosze prosze odezwij sie Ja moze nie pisze ale czytam was prawie wszystkie posty pszczola ciesze się z tej bety tzn tak trochę to głupio brzmi ale ciesze się i mam nadzieje ze z tobą lepiej tak po całości Ciuforku co to za baba ze nie chce Cię przyjąc nierozumiem jestes w ciązy w początkowym momencie i co ona ma procedury ona ma przede wszystkim wysłuchac przebadac poradzic jezeli trzeba uspokoic no tego to nie rozumiem. Ale dobrze ze Ty jestes spokojna ja bym nie była Laisia codna ta Twoja córenia cokiereczek, no dobra troche pozno pa pa zmykam do łóżeczka Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 08.06.05, 22:11 Hej dziewczyny!Witam w kolejny upiorny dla mnie wieczór,ktory pewnie przeciągnie się znowu do 2 lub 3 w nocy brrrr.Zrobiłam sobie chwilę przerwy. I co widzę??? Plany wakacyjne! Kochne, ja także lubię nasze polskie morze ! My również spędziliśmy miodowy tydzień( nieco opóźniony,bo czekaliśmy z mężusiem na wakacje)na plaży, ale w Mielnie. Było super,pogoda trochę kaprysiła, ale nam to w ogóle nie przeszkadzało...z wiadomych powodów. W tym roku wybieramy się do Łaz, ponieważ tam jest spokojniej. A Gdańsk i Gdynia są wspaniałe, byłam tam juz wiele razy. Stare , zabytkowe kamienice,bursztyny, jarmarczne budy, parady,zapach smazonych ryb, waty cukrowej,orzeszków, tworzą niepowtarzalny klimat...ale się rozmarzyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 08.06.05, 22:20 Ale macie dobrze, spotkanko na pewno się uda, ale pewnikiem nie dotrę.Mam do was ponad 300 km. Zreszta słaby kompan ze mnie, bo piwko dla mnie moze nie istnieć. Nienawidzę jego zapachu, a smak.....fuj.Lubię natomiast czerwone winko ( dobre na przyrost krwi i tak dla nas ważnego endometrium)a od wielkiego dzwonu drinusia. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Czerwcowe starania 08.06.05, 22:22 ah, no ja chyba tez sie juz odzwyczailam od piolskiego piwka z sokiem - pije tu takie siki a nie piwo, ale plus jest taki, ze nie ma po nim kaca. a po polskim to zawsze glowa boli niestety my nie mielismy podrozy poslubnej - pozostawiam to bez komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 08.06.05, 22:25 No i znowu wszystkie wystraszyłam. Wracam do pracy.Trzymajci kciuki, bym nie zasnęła nad tymi zaszytami i nie uszkodziła sobie twarzyczki. Już kiedys mi się to przytrafiło hi hi.Obudziłam się o 4 rano z głową na biurku, no a mój mąz tak chrapał, ze nie zauważył, że mnie jeszcze w małżenskim łożu nie ma.Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Czerwcowe starania 08.06.05, 22:47 oooo ile pozytywnych opinii na temat Trójmiasta!!!! To naprawdę miłe poczytać tyle pozytywów, bo też jestem z Trójmiasta....mój lokalny patriotyzm nie pozwala mi pozostawić tego bez komentarza...a więc dziewczyny przyjeżdzajcie nad polskie morze!!!! a jeśli chodzi o miesiąc miodowy, to też niestety nigdzie nie byliśmy, ale z przyczyn od nas niezależnych!!!! Hortiko trzymam kciuki, oby rozmowa okazała się brzemienna w skutkach!!! Balbinko nie zazdroszczę tej wieczornej pracy, ale już niedługo wakacje, więc trzymam kciuki, żeby ten czas do ich rozpoczęcia jak najszybciej minął i żeby te ostatnie dni nie były już aż tak pracowite (to ostatnie życznie to nie wiem czy nie podpada pod kategorię "niemozliwych" do spełnienia, ale mimo wszystko tego właśnie życzę") a wszystkim innym dziewczynom miłego wieczoru!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa atka 08.06.05, 22:50 Tobie tez udanego wieczorku cos sie nie udzielalas dzisiaj wiesz gdzie, ale ja zresztą też... ide zraz spac, bo znow będę nieprzytomna jutro... jakos tak, od wczoraj gdy dostalam okres, siadlo mi libido - nie wiem czmeu zupelnie, smutek siedzi we mnie i znow m\m to glupie poczucie bezsensu i niechęc do wychodzenia...nie wspominam mile tego okresu z takowym wlasnie samopoczuciem... tlumacze sobie, ze to moze przez @ - taka dziwna jest to i samopoczucie dziwne... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: atka 08.06.05, 22:56 Cytruś, mam nadzieję, że wszystko szybko wróci u Ciebie do normy, zarówno nastrój jak i cała reszta!!!! a jeśli chodzi o udzielanie się, to jakoś tak wyszło...wiesz jak nie mam nastroju, to nie chcę "przysmucać" i psuć innym humoru......a poza tym po pracy byłam z mężem na zakupach i nie dawno dopiero wróciłam! Całuski i spokojnej nocy!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Czerwcowe starania 08.06.05, 22:52 jejku coś dziwnego się dzieje i nie wiem, czy w końcu moja wypowiedź się dodała czy nie wklejam jeszcze raz, ale nic nie rozumiem z tego oooo ile pozytywnych opinii na temat Trójmiasta!!!! To naprawdę miłe poczytać tyle pozytywów, bo też jestem z Trójmiasta....mój lokalny patriotyzm nie pozwala mi pozostawić tego bez komentarza...a więc dziewczyny przyjeżdzajcie nad polskie morze!!!! a jeśli chodzi o miesiąc miodowy, to też niestety nigdzie nie byliśmy, ale z przyczyn od nas niezależnych!!!! Hortino trzymam kciuki, oby rozmowa okazała się brzemienna w skutkach!!! Balbinko nie zazdroszczę tych wieczornych prac, ale już niedługo wakacje, więc trzymam kciuki, żeby ten czas do ich rozpoczęcia jak najszybciej minął i żeby te ostatnie dni nie były już aż tak pracowite (to ostatnie życznie to nie wiem czy nie podpada pod kategorię "niemożliwych" do pełnienia, ale mimo wszystko tego właśnie życzę") a wszystkim innym dziewczynom miłego wieczoru!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: dodala sie twoja wypowiedz, dodala:-) 08.06.05, 23:00 właśnie zauważyłam, ale swoją drogą przez chwilę nie widziałam Twoich, mimo, że widać było, że jest większa ilość postów, a jak wchodziłam na stronę, to ich nie było ((( dziwne!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa atka 08.06.05, 23:06 wiesz, aj tez z tego powodu milczalam - nie chce smucic a poza tym mam momenty, ze mnie pewne hasla rzucane na forum meczą. po tym jak probowalam z testami i wydawalo mi sie, ze wcelowalismy, a jednak dostalam @, jakos chyba musze poluzowac. ale nie za bardzo wiem w jaki sposob... to znaczy na pewno pozostanę dla wątku towarzyskiego, no bo i musimy na piwko sie zgadac jak przyjade, no ale jakos nie chce sie skupiac na objawach, sluzach i temperaturach - to blędne kolo niestety i teraz rozumiem niektore dziewczyny... pozdrawiam Ciebie serdecznie i inne dziewczynki i mam nadzieje, ze wam za bardzo nie nasmucilam - po prsotu jestme na etapie, ze nie wiemc zego chce... a wlasciwie chyba wiem: chce do mamusi i tatusia, do Gdanska...i chce dzidziusia moze... ehh.... chce do pracy, do ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: atka 08.06.05, 23:21 rozumiem Ciebie doskonale, aczkolwiek z testami jeszcze nie próbowalam, ale wiem co chcesz powiedzieć!!!! Nie wiem natomiast co poradzić, bo tak po prawdzie też jeszcze nie odnalazlam tej właściwej drogi.......nie wiem.....mam nadzieję, że ją w końcu odnajdziemy!!!!! i nie martw się Magda, niedługo będziesz w Gdańsku z rodzicami!!!!!...my również się spotkamy...ufam, albo inaczej mam nadzieję, że pobyt tutaj doda Ci trochę otuchy i siły!!!!! i nie smucisz!!!!Każdy ma swoje gorsze i lepsze dni, najważniejsze by przetrwać jakoś te złe chwile, a potem jest zawsze lżej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Wreszcie jestem!! 09.06.05, 09:18 Witam wszystkie dziewczyny!! Trochę mnie nie było, byłam kilka dni na szkoleniu z firmy, sorki nie zdążyłam Wam o tym wczesniej napisać. Ale mam zaległości w czytaniu!!!! Szczerze mówiąc jeszcze dużo do czytania mi zostało, ale co nieco już wiem!! Ciuforku, ogromne gratulacje, wiedziałam, że Ci sie udało!!! Strasznie sie ciesze, że do mnie dołączyłaś!!! Jeżeli możesz to napisz mi na jakim jestes etapie - tzn. czy byłaś juz u lekarza, czy miałaś usg, czy określił Ci który to tydzień, na kiedy miałabyś termin porodu itd. w ogóle jak się czujesz czy masz jakies objawy itd.!! Monia kochana, ja Cie proszę nie poddawaj się!!! wiem że napewno juz wszystkie dziewczyny Ci pisały to samo przede mną, ale Ty byłaś i jesteś dla nas wszystkich najwiekszą podporą, kto jak nie Ty zawsze mówił, że jest kolejna nadzieja, ze jest tyle różnych sposobów, możliwości, że nie można sie poddawać!!! Moni kochana mam nadzieję, że Ci juz humorek się poprawił, nie czytałam jeszcze wszystkich postów, myślę o Tobie!!! Dziewczyny co do mnie, to w międzyczasie moja koleżanka, o której Wam wczesniej pisałam urodziła córeczkę, miala cesarkę bo lekarze nie chcieli dłużej ryzykowac podtrzymywania, było jakieś ryzyko. Wczoraj po południu byłam u niej w szpitalu - maleństwo jest tak malutkie, że nigdy chyba nie widziałam tak maleńkiego dziecka, leży oczywiście w inkubatorze, ale oddycha sama, lekarze mówią, że powinno być dobrze. Ja tez wczoraj byłam u mojej ginki, bo wreszcie minęły 2 tyg. które kazała mi odczekać. Dziewczyny wczoraj był chyba jeden z najszczęśliwczych momentów w moim dotychczasowy życiu - widziałam moją maleńką fasolkę na usg!!! Jest już serduszko!!! Dzidzia ma 1,28 cm, z usg wyszedł teraz 7 tydzień i termin na 29.01.2006!!! Boże jak się cieszę dziewczynki, wreszcie powiedziałam koleżankom, tylko w pracy jeszcze nic nie mówię. Mam jednak jeszcze brać duphaston i luteinę 2x po jednej tego i tego. Znowu się rozpisałam, kończę na razie. Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Wreszcie jestem!! 09.06.05, 09:26 Aga))))))))))))) super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! oby tak dalej, oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! gratulacje dla koleżanki))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Wreszcie jestem!! 09.06.05, 09:28 Aga gratulacje dla Ciebie i również koleżanki!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek do agi 75 09.06.05, 15:08 Kochana- niemama pojecia który to tydzień, jak zapewne wiesz testy mi nie wychodziły i dopiero w 50 dc. wiec lekarz bedzie chyba liczył na podstawie usg. a do lekarza wbieram sie we wtorek. tak nawiasem mówiąc w dzień mojej obrony. czóje sie dobrze- jedyny objaw to bolace sutki i ciagła chec spania- po za tym ok. pozdrawaim cie serdecznie. kasia Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Cytruś i Atko:) 09.06.05, 09:25 Cytruś i Atko wiecie, nie wiem co jest przyczyną "siadania" naszego wątku... ja chciałabym żeby było jak dawniej, ale nie zamierzam na siłę znowu się dać wkręcić, w niekończące się kółko śluzu objawów itd... aczkolwiek zdaję sobie sprawę z tego, ze pewno przekręcam się w druga stronę...wiecie o co chodzi.... sama nie wiem...zastanawiam się czasem czy wogle nie zluzowac z tym...forum..ale kurde...lubie Was wszystkie i wiecie... się zastanawiam... czy to przez moje gadki to nie niknie...musze to rozważyć..mam wrażenie, że moje gadki męczą niektóre osoby.... nie pisze to w celu, żeby mnie pocieszać. nazywanie po imieniu pewnych rzeczy powoduje stanięcie twarzą w twarz z problemem co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Cytruś i Atko:) 09.06.05, 09:31 przestań ......... Pszczoła, tyle Ci powiem!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Cytruś i Atko:) 09.06.05, 09:33 nie nie przestanę!!!! i tyle...wiesz ja jestem prostolinijna (dobre okreslenie?) co mam w głowie to na języku , w tym wypadku na klawiaturce, czyli na ekraniku...wiesz dobrze, że niejednokrotnie mój niewyparzony jęzor doprowadził do problemów, i tak sobie myślę, nie wolno mi? Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: między wódkę a zakąskę... 09.06.05, 09:57 Wiem, że wtrącam się do Waszej rozmowy. Czasem uciekam z forum dlatego, że czasem wydaje mi się to "kiszeniem we własnym sosie". Śluzy, temperatury, skoki, kłócia.... Przykro mi czytać posty dziewczyn, które całe swoje istnienie podporządkowują prokreacji. Pragnę urodzić zdrowe dziecko, ale boję się, że wpadnę w błędne koło testów, śluzów, skoków, kłóć. Ciężko mi się dziwić partnerom, którzy po paromiesięcznej walce o dziecko mają dość. My mamy hormony, które (nie ma co się czarować) rządzą nami. A oni, muszą nam dotrzymywać kroku. Wiem, że jeśli było by coś w życiu mojego męża, co pragnął by TAK BARDZO, chciałabym, żeby to miał. Ale po paru miesiącach też byłabym zmęczona tą walką. Bo gdyby mówił mi, że chce się właśnie kochac jutro, a nie dziś, kiedy ja mam ochotę, to parę razy bym to zniosła, ale nie ciąle. Nie pod dyktando śluzu, skoku, testów, kłóć. Jeśli mam mieć dziecko, to będę je miała. Jeśli nie, cóż... Nie dziwię się Moni, że znikła z forum. Musi odpocząć. Też tak miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Zebra 09.06.05, 10:05 zgadzam się w całej rozciągłości z Tobą, ba nawet mogłabym powiedzieć, że powiedziałaś to co też myślę!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Zebra 09.06.05, 10:07 się wtrącaj))) Zebro jak masz tak mondrze gadać, to się wtrącaj))) Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: ufff... 09.06.05, 10:10 Dziękuję dziewczyny Myślałam,że posypią się gromy Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: ufff... 09.06.05, 12:01 no co Ty Zebra, jak ktoś dobrze "prawi" to warto posłuchać )) Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: między wódkę a zakąskę... 09.06.05, 10:11 Jestem z Wami dość krótko ale już zdążyłam Was straszliwie polubić. Może dlatego, że jestem tu stosunkowo niedługo to nie przeszkadzają mi te wszystkie temperatury, śluzy itp. A tak w ogóle to zbliżają się wakacje i warto byłoby pomysleć o urlopie... Ja bardzo chciałabym pojechać nad jakies ciepłe morze. Bardzo mi się podoba nasz bałtyka ale jakoś tak się składa, że za każdym razem kiedy jestem na Wybrzeżu to pada i jest sztorm... Tak czy siak w tym roku też na pewno pojedziemy nad polskie morze chociaż na kilka dni Pozdrowienia dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Ode mnie 09.06.05, 10:38 Cześć dziewczyny Wpadłam tu na chwilę nie czytając wcześniejszych postów. Chciałam tylko powiedzieć, że czekam na @ i nastrój nadal straszny. Wczoraj powiedziałam mężowi straszne rzeczy. Zapytałam go czy mogę go zdradzić bo to jest chyba jedyne wyjście żeby zajść. I że chyba nie jest nam pisane być ze sobą bo Pan Bóg zabrał nam dwójkę dzieci i nie pozwala mieć następnych. Jestem w rozsypce, nie mogę się pozbierać może dlatego że tyle z Was mówiło, że tym razem się uda, że do trzech razy sztuka itd. no i uwierzyłam w to. Teraz juz nie wierzę, że kiedykolwiek to się uda bo jeżeli 3razy się nie udało to dlaczego miałoby się udać za czwartym? Jestem rozczarowana życiem i wpadłam w dół z którego nie mogę wyjść. Jest mi przykro, że tak potraktowałam swojego męża.Wpadłam w jakiś obłęd. Na szczęście mój kochany mąż nie wziął sobie tego do serca. Wie, że jestem rozgoryczona i zdesperowana i dlatego mówię takie rzeczy. Dzisiaj postanowiliśmy z mężem że odpuszczamy kolejną IUI Wrócimy do tematu pod koniec sierpnia bo na początku sierpnia jedziemy na 2 tyg. do Chorwacji z przyjaciółmi. Teraz zajęłam głowę szukaniem ofert, zakupem nowego kostiumu kąpielowego, klapeczków, sukienek itd Muszę odpocząć bo zwarjuję. Postaram się też tutaj nie zaglądać. Bardzo wszystkie Was kocham, zżyłam się z Wami ale zrozumcie mnie, ja już nie mam siły. Życzę Wam wszystkim upragnionego dzidziusia. Wrócę tu pod koniec sierpania i mam nadzieję, że żadnej tu nie znajdę. Trzymajcie się Było mi bardzo miło Was poznać Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Monia i to jest dobry ruch!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.06.05, 10:41 jedź na wakcje i wypocznij i zobaczysz spojrzysz na wszystko z nowej perspektywy, czego Ci z całego serducha zyczę do zobaczenia we wrześniu!!!! nie zaglądaj tu, tylko odpoczywaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Do Moni!! 09.06.05, 11:02 Monisiu kochana, nic nie powiem, sama wszystko wiesz... zgadzam się z Pszczółką, bardzo dobry ruch z wakacjami, sama z resztą wiesz, najlepiej się wyluzować zwłaszcza ze znajomymi, zająć przygotowaniami itd. Dlatego będę oczywiście czekać na Ciebie z niecierpliwością i cały czas trzymać za Ciebie kciuki!!! prosze tylko Monisiu jak będziesz już chciała daj znać na forum nowym wątkiem że juz jestes!! Monisiu, proszę Cię tylko o jedno możesz nie robic IUI, wyluzowac się, nie patrzec na dni itd. ale nie trac kochana nadziei!!! Pisałaś, że 3 razy się nie udało, no to co, sama wiesz że lekarz Ci mówił że nie ma reguły ile razy. A z drugiej strony - dwa razy byłaś w ciąży przecież!! Przeciez już 2 razy się udało!! dlaczego nie miałoby się udac znowu, zobaczysz uda się na pewno!!! Życze Ci kochana super wakacji, a zanim pojedziesz odpoczynku, spokoju i fajnych przygotowań (p.s. mi tam zakupy zawsze pomagają na humorek :o). Będę o Tobie myśleć i trzymać kciuki. Trzymaj sie Kochana!!! papa Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Do Moni!! 09.06.05, 11:56 Aga Pszczólka, pięknie powiedziane...nic dodać, nic ująć, podpisuję się pod tym co powiedziałyście!!!!!!!!Lepiej sama bym tego nie wyraziła Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: między wódkę a zakąskę... 09.06.05, 12:02 ja na wakacje raczej w druga stronę, znaczy się myślę o górach )))) rozmarzyłam się, a tu trza pracować...ehhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Cytruś i Atko:) 09.06.05, 10:02 wolno...wolno...generalnie uważam, że lepiej jest mówić od razu niż tłumić w sobie, bo potem jak dochodzi do "wybuchu", to nikt najczęściej nie wie, o co chodzi, ale myslę, że czasami warto dać sobie na wstrzymanie lub też ochłonięcie, bo będąc w takich emocjach można powiedzieć coś, czego później będzie się żałowało!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika .... 09.06.05, 12:07 kurczę, ja też takie doły przeżywałam jak Monia, na szczęście teraz już przyjmuję kolejne @ z wiekszym spokojem (bo co mi zostało...)co ma być to będzie. Tylko ten czas tak zasuwa, że strach. Dopisuje się do klubu fanów Trójmiasta! Jeżdżę tam od lat. A jutro jadę do Władysławowa, ale na pewno w Gdańsku i Gdyni wyląduję-100%, zwłaszcza, ze pogoda raczej nieplażowa jest. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Do Zebry 09.06.05, 15:11 Ty koleżanko z Jaworka- obiecałaś mi swoją fotke i co - ja tu czytam ze inne dostały a ja nie. oj nie ładnie. a tak poważnie mowiac to czekam z niecierpliwoscia na nie. z tym co napisałas w sprawie nakrecania sie- miasz 100% racje- trzba wyluzowac- mnie sie udało po tym jak wyjechałam na 3 tygodnie do grecji i zapomniałam o całym Bozym swiecie. same przecież wiecie, jak biadoliłam, ze mi sie nie udało i jakiego miałam doła- a teraz jestem najszczesliwsza kobitka pod śłoncem. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Do Zebry 09.06.05, 15:18 Jeny, Kasia! Wybacz, byłam pewna, że wysyłałam. Wstyd mi! Już się poprawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: Do Zebry 09.06.05, 15:38 Oleńko- zeberko- oglądałam- dziękuje- fajna z ciebie l;aska!!- myślałam, ze cie skojarze- wkońcu jawor to małe miasto ale jednak nie. wiec musimy nadrobic zalegliwosci i wyskoczyc na jakies pifko- naja teraz na soczek. pozdrawiam kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Do Moni 09.06.05, 15:14 Kochana - jeśli jeszcze przypadkiem wejdziesz na forum i przyczytasz to - to wiedz, że my zawsze bedziemy z toba- kto jak kto ale ty zxasługujesz na maluszka. z mezusia nie ryzygnuj- on cie bardzo kocha- skoro usłyszał to co usłyszał i nadla jest z toba. uda sie napewno. modle sie za ciebie codziennie- jak juz odpoczniessz od cąłego tego zamieszania to zajrzyj do nas - bedziemy z niecierpliwoscia czekac na jakies wiesci od ciebie. pozdrawaim cie serdecznie i mocno sciskam- kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Do innych kobitek 09.06.05, 15:18 Drogie e- przyjaciólki- widze ze planujecie wakacje- ja juz niestety na jednych byłam- ale planujemy jeszcze gdzies na 1 tydzien wyskoczyc z małym na jakas agroturystyje w weilkopolsce. a i nad morzem bede na około tydzien tez z małym- gdzies ale dopiero we wrezsniu- konkretnie w gdańsku bo tam mam kuzynke ktora mnie gnebi o przyjazd a w sierpniu moja siostrzyczka wychodzi za maz- wiec mamy teraz duzo szykowania, przygotowywania sie i wogole. piszcie kochane cos bo nam watek spada. balbinko zawsze byłas ta ktora podnosiła watek z samego dna- a teraz cos sie opuszczasz?? pozdfrawaim kasia Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: Do innych kobitek 09.06.05, 15:54 Ciuforku, kochana, ale Ci super, że już byłas na wakacjach. Napisz nam gdzie...Mnie się marzy cieplutkie morze ale w pracy żyje od terminu do terminu więc wstrzelić się z urlopem jest strasznie trudno. W dodatku stukam do egzaminów, które mam we wrześniu, więc czas mam wypełniony na maxa. Dziewczynki, piszcie gdzie planujecie wakacje. To strasznie przyjeny temat. całuski Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: Do innych kobitek 09.06.05, 15:58 Upss, ominęłam Ciuforku twój post o Grecji, więc cofam pytanie ) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do innych kobitek 09.06.05, 17:00 czy będę nielogiczna jesli powiem, ze nad morzem? w Dębkach? z kasą krucho, bo się zachciało panience dziecko mieć, to kasy nie ma więc.... nad morze...nie żebym płakała, uwielbiam Dębki, więc)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: : Monisiu 09.06.05, 17:13 Kochana, podjęłaś na pewno słuszną decyzję, bo to jest twoja decyzja.Myślę, że wakacje dobrze ci zrobią , a udane zakupy poprawią nastrój.Odpoczywaj, ile dusza zapragnie. Sądzę, że tragiczne doświadczenia dopiero teraz dają o sobie znać.Masz strzaskaną psychike, a to co miało ją wzmocnić nie przychodzi.Trzymaj się i dbaj o waszą miłość, ona pomoże przetrwać wam najgorsze chwile.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: : Monisiu 09.06.05, 17:30 Qrcze, strasznie dużo dobrego piszecie o Dębkach (ą) a ja nigdy tam nie byłam więc chyba następny wyjazd nad polskie morze będzie właśnie tam. Moniczko, daj sobie na luz, odpoczywaj, relaksuj się, myśl tylko o przyjemnościach. Miłego popołudnia i do "pogadania" jutro! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: : Monisiu 09.06.05, 23:24 oj jak się tu wakacyjnie zrobiło, aż miło poczytać!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia i co u Was w piąteczek słychać? 10.06.05, 08:36 u mnie spoko pogodna piękna za łoknem, rower naprawiony w niedzielę jedziemy na jazdę próbną)) juz się doczekac nie mogę))) uwielbiam jeździć na rowerku))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: i co u Was w piąteczek słychać? 10.06.05, 09:31 witam!!!! u mnie też jest "spoko", bo jest piątek i przede wszystkim od poniedziałku urlop....co prawda tylko tygodniuowy, ale jednak!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ququ Re: i co u Was w piąteczek słychać? 10.06.05, 09:36 Witajcie, normalnie nie wyrabiam z czytaniem żeby być na bieżąco !!!!! CIUFORKU - jestem zszokowana wieściami od Ciebie - wielkie olbrzymie kciuki trzymam i cieszę się razem z TObą, i dziekuję strasznie za fluidki )) MONICZKO - KOchana, wiem co czujesz i doskonale Cię rozumiem. Musisz powolutku jakoś sobie wszystko poukładać i nie działać pochopnie. Myslę, że nic na siłę, jeżeli nie masz ochoty na forum - masz pełne do tego prawo. Wypoczywaj dużo i zrób sobie luzackie wakacje, odłóż problemy na bok - one nie uciekną, niestety, ale może z perspektywy czasowej nieco zmienią swój wygląd.... DZIEWCZYNY WSZYSTKIE - jestem z wami, trzymam kciuki. U mnie cóż.... Niestety leczenie i perpektywa zabiegu usunięcia mięśniaka, co starania oddala w bliżej nieokreśloną przyszłość... Ale jestem, czytam i czasami w wolnej chwili cos tu napiszę. A co do zdjęć.... Czy można Was sobie gdzieś pooglądać i dorzucić swoje, czy wymieniacie się swoimi podobiznami pocztą??? U mnie leje (południe Polski) i to solidnie... Całuski Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: i co u Was w piąteczek słychać? 10.06.05, 09:55 Witam wszystkie dziewczynki. U mnie pogodowo poranek nie wyglądał najlepiej, wiec ubrałam się jak na Syberię czym w tramwaju wzbudziłam niezłą sensację Super, że weekend się zaczyna, dziś pracuję tylko do 13.30 i zaraz potem zakupy na poprawę humoru ) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: i co u Was w piąteczek słychać? 10.06.05, 10:12 13,30????????????????????????? kurde........jak ja bym tak chciala....ja mam taką pracę, że w piątek, to wiecie...jak sie może coś sp...lić to zrobi się to własnie w piątek niestety...no ale cóż, jest praca to nie narzekam) 13,30... ludzie...))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: i co u Was w piąteczek słychać? 10.06.05, 10:35 Niestety są dni kiedy siedzę długo po godzinach i nikt mi za to nie płaci... Raz się nawet zdarzyło, że cały dział wyszedł z pracy następnego dnia rano ( Ale cóż, jak słusznie pszczółko zauważyłaś, w dzisiejszych czasach trzeba się cieszyć, że ma się pracę w ogóle )) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: i co u Was w piąteczek słychać? 10.06.05, 12:01 No a ja szaleję z pędzlami i wałkami czyli maluję przedpokoj. Poranny "dołek" załatwiony piosenkami "Kultu" i świat przezd weekendem wydaje sie coraz bardziej różowy. A @ jak nie przychodzi tak nie przychodzi. No i jak tu z taką niesubordynacją @ zaczynać starania? Mam nadziję, że nie usuniecie mnie z wątku jak starania wypadną dopiero w lipcu. Trzymajcie się ciepło m. aktualnie różnokolorowa z przewagą bieli z sufitu Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: i co u Was w piąteczek słychać? 10.06.05, 12:20 mnie też nie wywalają a nie staram się na razie, czemu by Cię mieli wywalić? a może u Ciebie się spóźnia bo wiesz????? ale wtedy ty mieszkania nie możesz malować na Boga!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: i co u Was w piąteczek słychać? 10.06.05, 12:29 No miejmy nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy robić tu czystek. W ubiegłym cyklu stralismy się jeszcze "nie zjaść" według wskazówek lekarza wiec raczej to tylko wariacje mojej @, ech a za miesiąć będę czekała, żeby tylko nie przyszła @ . Podziwiam mężczyzn, że jakoś z nami wytrzymują Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: i co u Was w piąteczek słychać? 10.06.05, 23:46 Megi, a może udało sie bez starań?Ile dni już czekasz na małpisko?Moja koleżanka przez półtora roku starała się o dzidzię. Wreszcie im się udało. Odchowali trochę potomka i postanowili,że od sierpnia zaczną starania o drugiego bejbusia, bo miała mieć wczesniej kilka waznych egzaminów. W ciążę zaszła w... maju i nie mogła uwierzyć, że przytrafiła im się totalna wpadka.Może z wami jest podobnie ? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pa 10.06.05, 23:54 Chyba zwariowałam, ponieważ sama do siebie piszę. Ale to nic. Moja mamuśka chciała się kiedyś do mnie dodzwonić, ale ciągle było zajęte.Przeklinała ,podobno niczym szewc, moją skromną osóbkę, że ciągle gadam i gadam przez ten telefon itd.Dopiero po kilku próbach zdała sobie sprawę, że wybiera swój numer .....Pewnie takie rzeczy są dziedziczne...Pa dziewczyny, idę do łóżeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: i co u Was w piąteczek słychać? 10.06.05, 12:37 cześć dziewczynki, jeszcze kilka godzin w pracy i śmigam na Wybrzeże-ależ się cieszę, bez względu na pogodę! wczoraj poszalałam po sklepach, spakowałam się i już mogę urlopować hip hip hurra!!! a jak wrócę to biore się za starania z całych sił-może tym razem? w książece, którą dzis rano czytałam znalazłam fragment opisujący starania o dziecko przez rasową Niemkę w czasie II wojny- z zastosowaniem ściśle naukowego podejścia (odpowiedni wyliczony dzień, zero spontanu -wszystko ku chwale Narodu itp.)brrrrrrrrr -odświeżyło mi to wszystkiemoje stare dylematy na temat takiego podejścia do "poczęcia" -że sztuczne, na siłę i jak to musi wyglądać w oczach faceta-męża/chłopaka/kochanka (reproduktora???-sorry za słowo). Mam nadzieję, że nikogo nie dotknęłam, ale dla mnie to kiedyś był duży kłopot i już dawno chciałam zapytać na forum czy Wy też o tym myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: i co u Was w piąteczek słychać? 10.06.05, 12:44 Ja przyznam się, że jeszcze nie jesteśmy na tym "etapie". Tzn. Alicje poczęliśmy bez wyliczania dnia owulacji itp. i teraz też zastosujemy taką taktykę na początek. Myślę jednak że jeżeli oboje chcemy starć się o maleństwo to naturalnym jest, że jeżeli trzeba się starć bardziej "systematycznie" to oboje do tego podchodzimy ze zrozumieniem. Zatem moja odpowiedz brzmi: zalezy to od mężczyzny jak do tego podchodzi. Zwracam uwagę, że ja dziś mogę pisać trochę "bez ładu i składu" bo mam dość dobry humor co obrazuje zestaw muzyki której aktualnie słucham: po "kulcie" Edyta Geperd Hortika miłego wypoczynku bo przyda się przed staraniami Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: i co u Was w piąteczek słychać? 10.06.05, 12:49 rany, jakby cudownie było nie starać się specjalnie i zaciążyć... W naszym przypadku bylo tak, że jak sie nie staraliśmy to rezultatów nie było. Cały problem polega na tym, że teraz się staramy "troche bardziej" i tez nic z tego. Eh, życie, życie... Oj, jak ja lubię piatki ))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: i co u Was w piąteczek słychać? 10.06.05, 12:51 A ja chciałam sie na razie z wami, porzegnać bo stwierdziłam ze nie mam czasu nawet na chwile do was zaglądać dziecko nauka dom pochłaniają mnie całkowicie jeśli starania się powiodą dam znać. Trzymam za was wszystkie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: i co u Was w piąteczek słychać? 10.06.05, 12:53 Zgadzam się z Tobą Hortiko. To wazne, żeby widzieć w swoim mężczyźnie przyjaciela, kochanka, opokę. A nie tylko zbiornik z nasieniem Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia najpierw kult a poetm edyta gepert???????????????? 10.06.05, 13:34 nooooooooo widzę, że mam bratnią duszę- znaczy śmietnik muzyczny jak i ja))))) w kwestii starań z "ołówkiem" w ręku, jestem przeciwnikiem, ale jak widac, mi łatwo przychodzi "zaciążenie" tylko z utrzymaniem jest gorzej.. ale to nie ta historia Hortinko- udanego urlopu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: najpierw kult a poetm edyta gepert??????????? 10.06.05, 13:45 dzięki za życzenia. właśnie o to chodzi, ze te "naukowe" starania wcale, wcale nie przybliżają do celu-kurczę-dlaczego??? nawet wręcz przeciwnie-przykładem większość z nas niestety. Czasem jak pojawia siektoś nowy na forum to mam mu ochotę powiedzieć,ostrzec, żeby szybko stąd uciekał dopóki czas bo to nie ta droga. Ale forum uwielbiam... Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Cześć 10.06.05, 13:55 Witam dziewuszki, jak zawsze aktywne. Ja tez już po pracy i czekam na koleżankę. Ata i Hortika - życzę udanego urlopu, poszalejcie trochę, mi to zawsze dobrze robi. Hortika też sie z Tobą zgadzam, że facet jest do kochania a nie do rozmnażania. Ja nie liczę dni, nie mierzę tempki, ale i tak mniej więcej wiem kiedy owu i zwykle wtedy nie ma jak się poprzytulać. Czarownico pewnie już szalejsz na zakupach, ja byłam wczoraj sama, bo mój piękny na delegacji, ale ja wolę sama łazić po sklepach. Mam chyba lewy gust bo to co mi sie podoba nie podoba się ani mężulkowi, ani znajomym, więc chodzę sama, żeby mi nie truli. A_ququ mam nadzieję, że szybko wrócisz do zdrowia i do staranek, a co zdjęć to ja swoje wysyłałam dziewczynom na pocztę, jak chcesz to Tobie też wyślę. Megi.1 ja malowanie przechodziłam pół roku temu, wszystko byłoby ok, ale dobiło mnie malowanie drzwi i okien, normalnie myślałam, że nigdy nie skończę. Pszczoła jak ja Ci zazdroszczę tego morza... ech z morzem wiążą się moje najlepsze wspomnienia, szczególnie z Mielnem, gdzie szalałam z laskami z ogólniaka. Młodość, to były czasy No dobra nie truję już, pozdrawiam i ściskam. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Cześć 10.06.05, 16:49 Na szczęście dzisiaj piątek!!!!!!!!!! Cieszę się ,że zastałam was w tak dobrych nastrojach. U mnie kiepsko z humorkiem. Po prostu nerwy mi nawalają przez końcówkę roku szkolnego. Wpadłam tylko na minutkę, by się zameldować i zaraz idę się położyć.Znowu spałam tylko trzy godziny. W pracy młyn, w domu tony do sprawdzania.Nie miałam nawet sił i czasu szykować obiadków,tylko jedliśmy zupki z paczki.Obiecuję,ze od jutra sie poprawię i będę tu częściej zaglądać.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 melduje ze skonczyłam malowanie 10.06.05, 17:31 Myślę, że minęłam się z powołaniem, bo powinnam zostać malarzem pokojowym Przedpokój wygląda całkiem całkiem za to ja jak 10 nieszcześć Białe pasemka na włosach i reszta mnie w ciapki Ide się umyć i zaczynam świętowanie weekendu Życzę Wam słonecznego i ciepłego weekendu m. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: melduje ze skonczyłam malowanie 10.06.05, 18:01 megi - brawo, brawo - moze faktycznie czas zmienic profesje???hihihi witam was wszystkie, najmilsze dziewczęta. i zycze udanego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: melduje ze skonczyłam malowanie 10.06.05, 18:15 Megi, gratulacje .......mąż musi być dumny, że ma tak zdolną żonkę w domu Balbinko mam nadzieję, że chociaż w weekend będziesz miała trochę wytchnienia!!!! Finka, dzięki za życzenia dotyczące urlopu, mam nadzieję, że się sprawdzą ...ehhh, co ja mówię, sprawdzą się na pewno )) Hortika, tobie również życzę udanego urlopu!!!!! Cześć Cytruś!!!!Jak tam Twoje leczenie??? Aneta, ja się piszę na Twoje zdjęcia, chętnie zobaczę... innych dziewczyn zresztą też!!! a jeśli chodzi o temat „starań” to u mnie jest podobnie jak u Czarownicy, to znaczy jak staraliśmy się mniej systematycznie efektów nie było, teraz też nie ma, ale z drugiej strony nie mogę powiedzieć, żebym w swej systematyczności zaszła jakoś daleko, bo tempki nie mierzę, testów nie stosuję, tylko ewentualnie „liczę dni” i biorę duphaston!!!Czas pokaże czy ta metoda poskutkuje!!! Męża w każdym razie póki co nie traktuję jako reproduktora!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Cześć dziewczynki w piątkowy miły wieczór! 10.06.05, 18:57 Jak to miło być w domku w piątkowy wieczorek! A ja zaczęłam właściwie odrazu mierzyć tempkę i parę dni temu ruszyłam z testami owu. Dziś znów słaba kreseczka, już 3 dzień z kolei, choć dziś jakby trochę ciemniejsza... No, no - może w weekendzik będzie ten dzień? Było by super, bo akurat więcej czasu i ochoty na przytulanka! Bylam dziś u ginki przebadać się, czy wszystko ok. Zrobiła wymaz,zbadała piersi i skierowała na badanie na toksoplazmozę i rozpoznanie grupy krwi (wiem tylko ze mam B). Kazała brać kwas foliowy, prowadzić higieniczny tryb życia i wrócić po zatrzymaniu miesiączki i pozytywnym teście ciążowym. Dziewczyny, szczepiłyście się na żółtaczkę? Polecała, ale to by o 3 miesiące staranka przesunęło, czego bardzo nie chcę... Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Cześć dziewczynki w piątkowy miły wieczór! 10.06.05, 20:19 byłam szczepiona z zakładu pracy w zeszłym roku, jak jeszcze się nie starałam, więc mam ten problem z głowy. nie wiem czy ci polecić, czy nie...tyle się o tym teraz mówi...nie wiem. miłego łikendfu laseczki moje tofane)))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Cześć dziewczynki w piątkowy miły wieczór! 10.06.05, 23:31 Kochane ,wróciłam do życia po 2godzinach snu.Nie muszę sie już obawiać ,że padnę twarzą w klawiaturkę.Nastrój nadal fatalny, bo w poniedziałek pewnie będzie rozmowa z rodzicami , dyrekcją. Trochę tych jedyneczek musiałam postawić.Ech... i to ja bardziej się tym wszystkim przejmuję niż dzieciaki.Miałam mieć spokojny weekend, wyluzować się,uczcić rocznicę ślubu i co? No nic nie bedę smęcic, bo robię się nudna. Dziewczynom wybierajacym sie na urlopik ,życzę superodpoczynku oraz oczywiscie owocnych starań. Tak sobie myślę, że na naszym wątku nie przesadzamy chyba z tym szaleństwem mierzenia, śluzowymi obserwacjami...itd. tylko coś nam sie ostatnio smutniutko zrobiło... Ciuforku, nie podciągałam wątku, bo po prostu byłam zawalona pracą,zatem przyjmij moje usprawiedliwienie.A jak twoja nauka? Obrona tuż tuż. Będzie dobrze, zobaczysz.A potem to my obie nie odejdziemy od kompa. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:A co z wynikami majowych starań? 10.06.05, 23:33 Babki kochane, dzis 10 dzien czerwca, zatem jakies wiadomości powinny już tutaj sie pojawić!!!!!!!!!!!Kiedy spodziewane testowanka? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Cześć dziewczynki w piątkowy miły wieczór! 10.06.05, 23:38 reo mi,że musisz zawiesic starania. Prawde mówiąc jestem trochę zdziwiona, że tak ci polecono. Wielu moim znajomym kazano wręcz natychmiast zachodzic w ciążę, by tego okropnego mięśniaka zlikwidować. Może powinnaś to skonsultować z innym lekarzem.A jaki typ leczenia ci polecono farmakologia czy zabieg? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 weekendowe pozdrowienia 11.06.05, 09:44 Wczoraj w końcu przyszla @ wiec mi do testowania brakuje jeszcze okolo 30 dni Jak widać malowanie jest dobrym sposobem na wywołanie @ Teraz pozostaje tylko się starać, żeby kolejna @ nie przyszła, czego nam wszystkim życzę Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: weekendowe pozdrowienia 11.06.05, 10:35 wybywam dzisiaj na cały dzień idziemy na mecz pilki nożne, to jest feta w gdyni, bo Arka weszła do I ligi. ja tam kibolem jakiś szczególnym nie jestem, mój mąż to nie powiem..ale idę się wywrzeszczeć)) jak wrócę ma być 685 pościków do przeczytania)))) Megi, podoba mi się twój optymistyczny stosunek do zycia, oby takj dalej tofana moja, oby tak dalej)) Balbinko już niedlugo, zara będą wakacje i będziesz "cała nasza"))) to co pisałam z Atką o mierzeniu tempki i obesrwowaniu śluzu, szyjki, nie dotyczylo w zsadzie naszego wątku...i tyle...nic więcej na tenb temat nie napisze... cieszę się tylko, że pozwalacie mi do sibei zaglądać czasem)) miłego łikendu dziewczyny!!!!!! pozdrawiam))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: weekendowe pozdrowienia 11.06.05, 11:57 witam się weekendowo, póki jeszcze w domu jestem, to znaczy jedziemy z mężem dopiero jutro! Wybieramy się w odwiedziny do jego rodziców na Śląsk!!! Sama podróż nie nastraja mnie optymistycznie, bo jazda pociągiem tak długo jest wyjątkowo "dokuczliwa", ale co tam, jakoś dam radę i będzie dobrze!!!! a na Pomorzu póki co pogoda kiepska!!! Jestem ciekawa jak jest teraz na Śląsku....hmmm...chyba sprawdzę w tv prognozy! Pa dziewuszki!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: weekendowe pozdrowienia 11.06.05, 13:52 Przyłączam się do pozdrowień sobotnich. U mnie wre sprzątanie mieszkanka, bo dziś narada przedślubna z rodzicami i teściami . Jak to stwierdził mój tata - mama przychodzi z wizytą a teściowa z wizytacją, hihi, także kurze trza pościerać i chałupę ogarnąć.. A w Warszawie pogoda jakaś nijaka... Niebo zachmurzone, czasem pokropi, wyjść się nie chce za bardzo na dwór... Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: weekendowe pozdrowienia 11.06.05, 16:25 Stokrotka zgadzam sie z Tobą w całej rozciągłosci - teściowa przychodzi z wizytacją. Ja do tej pory pamiętam jak moja zaraz po wejściu zajżała mi do szafy (nowa była), a teściu zdjął nam ze ściany herb Żywca, który mój małżonek zdobył w pijackim amoku jeszcze na studiach i powiesił obraz Matki Boskiej. I niestey nasze stosunki nie są najlepsze. Ogólnie to bradzo dobrzy ludzie i wiem, że chcą dla nas dobrze, ale ich "dobrze" nie pokrywa się z moim "dobrze". Ale co ja Wam tu truję. Megi dobre podejście, do tematu, trzymam kciuki za ten cykl. Pszczoła tylko mi tam głosu nie strać na tym meczu, bo jak będziesz na męża krzyczeć Ata ja bardzo lubię Śląsk, mam tam dobrą koleżankę, tylko rzewiście podróż Wam sie długa szykuje, ale jazda pociągami zawsze mnie na swój sposób pociągała. Może dlatego że na wakacje zawsze jeździło sie pociągiem i trzeba było być super sprytnym, żeby zająć miejsce. Do dziś pamiętam jak tato wsiadał w biegu do pociągu, żeby zająć nam miejsce jak jechaliśmy z mamą na wczasy, był wtedy moim bohaterem Ja też wsiadam w pociąg i jedę do rodzinnego miasta, muszę odreagować bo miałam dzisiaj pierwszą część egzaminu na CAE i źle mi poszło, ale co tam. No nic, ściaskam Was wirtualnie i do napisania po weekendzie. Pa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: weekendowe pozdrowienia 11.06.05, 18:15 finko, nie martw się tym egzaminem. Było minęło. Szkoda,że tak rzadko się odzywasz,podoba mi się twoje poczucie humoru.Muszę cię pocieszyć, że twoi teściowie to złoto przy moich.Wyobraź sobie, że gdy ja byłam w szpitalu, moja teściowa przestawiła u nas prawie wszystkie meble, uprała wszystkie ciuchy synusia i wyprasowała, a do mnie nawet prez 4 tygodnie nie zajrzała( wcale się tym nie martwiłam).Śmiała nawet twierdzić, że pozbyłam się ciąży! Do dzisiaj jej nie trawię właśnie za to ostatnie zdanie.A poza tym zawsze będę złą synową, bo wykorzystuję jej synka do zmywania naczyń, krzyczę na niego , no i przede wszystkim nie włażę jej w tyłek,i mam swoje zdanie.Zresztą mogłabym książkę na ich temat napisać.Najgorsze jest to,że mój mąż nigdy się im nie przeciwstawia, a mnie krew zalewa.Twierdzi, że to i tak niczego nie zmieni.Na szczęście mieszkamy od siebie ponad 300 km.Każdą wizytę teściów odchorowuję( z tego stresu nawet kiedyś dostałam @ o tydzień wcześniej), ponieważ ta wizytacja przybiera postać ostrej kontroli izby skarbowej.Nie muszę mówić, że zawsze dostaję ocenę niezadowalającą, chociaż mieszkanie lśni , obiady dwudaniowe, 2 lub trzy gatunki ciasta, rarytaski na kolację w kilku wydaniach...ulubiona kawa, herbata, mleczko. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: weekendowe pozdrowienia 11.06.05, 17:48 Stokrotko, życzę owocnych ustaleń przedślubnych, bo łatwo na pewno nie będzie , wiem to z doświadczenia. A kiedy ten wielki dzień? U mnie też pochmurno i pranko nie chce schnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: weekendowe pozdrowienia 11.06.05, 20:16 Wielki dzień 9 lipca . A spotkanie przebiegło w pokoju i całkiem miłej atmosferze, hihi, nawet nie było źle! Nawet wszyscy byli zgodni! A o naszych starankach rodzina narazie nie wie, dowiedzą się jak już się uda. Jeszcze jak przyszli czekałam na wynik testu owu, hihi. Nadal nic, słaba kreseczka... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: weekendowe pozdrowienia 12.06.05, 14:08 stokrotko, cieszę się,że wszystko przebiegło bez zgrzytów. Został ci miesiąc..by wszystko przygotować, a bez nerwów na pewno i tak się nie obejdzie,bo zawsze cos tam nie wypali i trzeba się z tym pogodzić. My obchodzimy dziś szóstą rocznicę ślubu i właśnie wspominaliśmy wszystkie wpadki, jakie nam sie przytrafiły podczas przygotowań, począwszy od tego, że ksiądz zapomniał nas nanieść na grafik( zamawialiśmy mszę ślubną pół roku wcześniej)i zabrano nam naszą godz.Coś mnie tknęło i zadzwoniłam, bo chciałam już wypisywać zaproszenia , a tego dnia w mojej parafii miały być jakieś ważne uroczystości. Wyobrażacie sobie co by było, gdybym nie zadzwoniła?W każdym razie nie mogę powiedzieć, że to był najszczęśliwszy dzień w moim życiu, bo miałam wrażenie, że wszystko dzieje sie obok mnie i mnie nie dotyczy. Oczywiście rodzinka miała pretensje, że panna młoda ma grobową minę, ale jaką miałam mieć, skoro spałam tylko 4 godziny, w domu przez wcześniejszy przyjazd teściów panowała napięta atmosfera, bo w ogóle nie liczyli sie z tym, ze inni też chcą skorzystać z łazienki( ok . 20 osób), jesli ubierałam sie w wielkim pośpiechu, gdy już goście dzwonili do drzwi, kosmetyczka zrobiła mi zbyt mocny makijaż, a nie miałam juz czasu na wieksze poprawki, zresztą moje wszystkie kosmetyki mama schowała w pewne miejsce , i znalazła tydzień po. Wiadomo, że kazda panna młoda chce wyglądać przepięknie tego dnia, a ja sie niestety tak nie czułam.A na dodatek miałam okres i to tak silny, że co chwilę biegałam do toalety. Gdy juz wsiedliśmy do samochodu , byliśmy szczęśliwi, że zdążymy na czas. Zero nerwów, i tu znowu czekała nas niespodzianka, bo podczas przysięgi ksiądz pomylił imię męża, ale opanowałam sytuację.Dopiero po powrocie od fotografa, humor mi wrócił i mogłam szaleć do woli i coś przełknąć.To tylko kilka przykładów , ale dziś przynajmniej mamy co wspominac i śmiejemy się ze swoich reakcji, na kolejną przeszkodę. Mam nadzieję, że tobie wszystko się uda bez większych problemów.Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: weekendowe pozdrowienia 12.06.05, 17:45 Dzięki, dzięki! Napewno się uda . Narazie się cieszę i nie stresuję. Moim marzeniem jest oznajmienie na ślubie, że niedługo będziemy w trójkę (narazie jesteśmy w trójkę, ale zamiast dzidzi jest roczny kot - na dzień dziecka mój M składał mu życzenia i przyniósł prezenty, hihi!).. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: weekendowe pozdrowienia 12.06.05, 14:10 Kurczę, babki, jeszcze śpicie??? Idę sprawdzić ostatnie w tym roku szkolnym klasówki. A wam życzę miłej niedzieli. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Stokrotko!!! 12.06.05, 18:34 teraz dopiero doczytałam, bo ja trochę jednak nie kumata jestem, że Ty się do ślubu przygotowujesz!!! A kiedy ten dzień ma nastapić, jeśli mozna się spytać??? Pewnie już o tym dziewczynom mówiłaś, ale jestem tu dość krótko, więc nie za bardzo się orientuję w każdym razie póki co powodzenia w przygotowaniach!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: weekendowe pozdrowienia 12.06.05, 18:37 balbinka74 napisała: > Kurczę, babki, jeszcze śpicie??? Idę sprawdzić ostatnie w tym roku szkolnym > klasówki. to świetnie Balbinko, znak, że rok szkolny się powoli kończy i już nie długo będą wakacje....znów będą wakacje ....teraz będzie mi po głowie ciąglę ta piosenka chodzić Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Balbinko i inne dziewczynki 12.06.05, 21:43 Witam Cię Balbinko i inne dziewczynki oczywiście także. Oj długo się nie odzywałam ale jakoś nie było ani czasu ani możliwości. W tamtym tygodniu szkoliłam się we Wrocławiu, złapałam przeziębienie i w końcu odebrałam wyniki badań A więc: Prolaktyna 16,4 ng/ml - przy normie 3,9-29,5 - a więc ok Chlamydii nie ma, za to jest jakaś drożdżyca - pani poinformowała mnie że to mogło się stać po badaniu lekarskim - mam uczulenie na gumę rękawiczek, prezerwatywy hihihi i tym podobnie albo po zmianie proszku do prania- wystarczy podobno nystatyna. Teraz tylko pozostało mi czekać na @@...hmmm...no właśnie - czekać - jak narazie doczekać się nie mogę. Moje ostatnie cykle miały 27-28 dni a teraz jest już 30 i nadal nic nie zapowiada się na @@. Pan doktor po badaniu stwierdził, że owu w tym cyklu nie będzie to nie liczyłam , nie mierzyłam - wyluzowałam się. Efekt - z piersi tylko sutki są bardzo drażliwe - a zawsze już na 10 dni przed @@ bolały niemiłosiernie, mam zaparcia i jakieś niestrawności - czuję się jakbym cały czas była mocno najedzona, do ubikacji latam co godzinkę jak w zegarku - nawet w nocy. No nic- nie nastawiam się na zbyt wiele - bo mój organizm potrafił mi już podobne numery robić. Co ma być to będzie. Choć przyznam że jestem teraz strasznie podminowana - zdążyłam dzisiaj już chyba o wszystko się przyczepić do mojego M.- chodzi wokół mnie na palcach i to też mi przeszkadza )). Jaką macie receptę na syndrom napięcia przedmiesiączkowego??Albo na nerwowe oczekiwanie na nie dostanie @@?? Podpowiedzcie mi proszę bo dostanę nakaz eksmisji w trybie natychmiastowym )) Gorąco Was pozdrawiam Odezwij się Balbinko Buziaczki Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Balbinko i inne dziewczynki 12.06.05, 21:54 witam w niedziele wieczorek..nie mam dzisiaj sił wam opowiadac co robiłam przez łikend..jutro macie relacje jak w banku, ale dziś musicie mi wybaczyc)))) Anetko- seks lub walnąć sobie stekę twoje objawiki bardzo mi się podobywują wiesz? baaaardzo...no nic poczekam..kiedy robisz test? Stokrotka, ja tez nie doczytałam, ze się za mąż wybierasz!!!!!!! jesteś pewna? się zastanów, cza siaty będzie nosić z zakupami, Pana do snu układać jak dziecko, kurować go jak chory będzie, a zapewniam cię, że żadna twoja choroba nie będzie się równac z jego grypką, lub przeziębieniem. on będzie umierać przy stanie podgorączkowym natomiast ty mogłabyś w koncu symulować!!!!!!! oczywiście nabijam się bezwzględnie, bo mam dobry nastrój dziś))))))) ścviskam w pasie dziewczyny do jutra)))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Pszczółko 12.06.05, 21:58 Z tym testem to ja jeszcze poczekam - jak już pisałam mój organizm potrafi mi takie numery wywijać. O tym że moja Karola zamieszkała w brzuszku dowiedziałam się robiąc test z dniu kiedy odwiedziła nas teściowa ))...w sobotę przyjeżdża )))Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Balbinko i inne dziewczynki 12.06.05, 22:09 A wybieram się! Może to troszkę nie po kolei najpierw staranka a potem ślub, ale jakoś tak wyszło. A Pan już sprawdzony i znamy się jak łyse konie, mieszkamy razem. Więc niespodzianek być nie powinno )). Chyba, że po ślubie dopiero jakieś licho wylezie, hihi, w sumie to nigdy nie wiadomo... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: weekendowe pozdrowienia 12.06.05, 23:12 No jestem pkanetko, jestem. Dopiero, co mi sie udało do kompa dorwać, bo mój ślubny okupację zarzadził. Musiałam też troche robotki odwalić, bo by mnie jutro dzieciaki zlinczowały.Ale już piszę na temat. Ja jestem okropną jędzą przed okresem(bez kija nie podchodź),na przemian płaczę, krzyczę, robię o byle co awantury itd. Pomaga mi ciepła kąpiel w piance, trochę winka,mocno wciągająca lektura, a przede wszystkim długa rozmowa z moją najlepszą przyjaciółką, co zawsze kończy się wysokim rachunkiem za telefon, no i ględzeniem mężusia.Mówisz,że czeka cię eksmisja? Mój mąż kiedyś podczas mojego wywnętrzania się na jego temat, podszedł do drzwi i zaczął je otwierać, mówiąc jednoczesnie : " No dalej , wyjdź na klatkę, bo wszyscy sasiedzi jeszcze cię nie słyszeli" Musisz wiedzieć jakie było moje zdumienie jego zachowaniem, bo natychmiast zamilkłam.A byłam tylko w bieliźnie.Nadmienię, ze mieszkalismy na parterze, zatem co rusz ktoś się koło drzwi kręcił.A już myślałam, że mój małżonek niczym mnie nie zadziwi.Pewnie kiedys mnie i tak z chałupy wyrzuci, za to utyskiwanie. A tak w ogóle, to myślę, że powinnaś zrobić ten test i już ,po co się niepotrzebnie stresowac. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Hejka w poniedziałeczek 13.06.05, 09:25 ...no i zaczynamy nowy tydzień - dla mnie to dłuższy tydzień - pracuję też w sobotę. Niedługo przyjeżdżają też do mnie moi teście - czytając Wasze wszcześniejsze posty doszłam do wniosku że ja mam złotych teściów - wtrącają się tylko wtedy jak sytuacja tego wymaga, pomagają ze wszystkich sił i wogóle są bardzo kochani. A teściowa przynosi mi szczęście - właśnie przy niej wyszedł mi pozytywny test ciązowy - i jest Karola ). A ja nadal nie mam @ - dzisiaj jest 31dc. a ostatnio miewałam 27-28 dniowe cykle. Pierwszy miesiąc kiedy z M. się wyluzowaliśmy i może przez zupełny przypadek się udało. No ale nie nastawiam się - mój gin mi mówił że na owu w tym cyklu mam się nie nastawiać - ale czytałam też że sporo jest ciąż z tych tak zwanych cykli bezowulacyjnych - zobaczymy - już Wam nie truję Mam do Was pytanie - może któraś się orientuje jak jest z jazdą na rowerze w pierwszych miesiącach ciąży?? Można jeździć czy nie Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: weekendowe pozdrowienia 11.06.05, 17:36 atko76 życzę ci dobrego wypoczynku u teściów( ja moich nie trawię)a przede wszystkim miłej podrózy i powrotu w trójkę.Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: weekendowe pozdrowienia 11.06.05, 17:42 Megi ,malarko, cieszę się ,że wszystko idzie po twojej myśli.Mam nadzieję,że więcej @@ w tym roku nie zobaczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: weekendowe pozdrowienia 11.06.05, 17:45 Pszczoło ty nasza kochana, nie waż mi się z tego wątku uciekać!!!!!!!!!! Słyszysz????Jesteś tutaj zawsze mile widziana i na pewno nikt cie przeganiał nie będzie! A kiedy robisz następną betę? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 a w Warszawie słońce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 11.06.05, 19:44 Pszczolaasia zazyczyla sobie 685 postów,a my w polu!!!!!!!! Dziewczyny do klawiatur!!! Nie możemy jej zawieść!!!! U mnie pojawiła się lekka migrenka ale wykorzystuję to jako powód przytulania się do męża więc nie wiem czy mogę na nią narzekać)) Co do Śląska to megi jako rodowita Ślązaczka Cieszyńska złego słowa w tym wątku nie pozwoli powiedzieć na Śląsk bo ma głęboko zakorzeniony patriotyzm lokalny))!!!! Męża mam "nadmorskiego" więc też czuję sentyment do Żuław a i Warszawę biorę w obronę bo się tu już zadomowiłam. Czyli praktycznie całej Polski będę bronić ile sił! Chyba się uzależniłam od tego forum Pozdrowienia m. Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: a w Warszawie słońce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.06.05, 09:21 No właśnie, świeci piękne słoneczkoi od razu chce się żyć ) Niestety nie mam netu w domu więc dopiero dziś przeczytałam wszystkie weekendowe posty. Rany, ja myślałam, że tylko moja teściowa jest taka jędza... Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia helloł:)))) 13.06.05, 09:10 przeczytałam Balbinko co napisalaś o tym jak mężulo kciał cię na klatkę wywalić w bieliźnie za pyskowanie..to mi przypomniało, jak mój kiedys w nerwach, bo coś mu pyskowałam (rozumiecie zly dzień. PMS itd. ), nie wyczymał (a to niespotykanie spokojny człowiek) i normalnie wyobraźcie sobie, chwycił mnie, przełożył przez kolano i wtrzepał 3 szybkie klapsy!!!!!!!!!! wyobrazacie sobie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ja normalnie z zaskoczenia zamilkłam na amen!!!!!!!! się mistrz zląkł, jak nagle zamilkłam... to był 2 raz w zyciu kiedy mi głosu zabrakło w gębie!!!!!!! ale własnie dlatego kocham tego czuba mojego męża i ty pewno Balbinko też za to go kochasz, że potrafią nas te wariaty zaskoczyć czymś takim, że słów w gębie zbraknie))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: boję się :( 13.06.05, 09:59 Dziś 16 dc a od 5 dni boli mnie jajnik Boje się A może to ciąża ektopowa?? Jeju, co robić? Kłóje, ciągnie, boli... Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: boję się :( 13.06.05, 10:04 Zeberko kochana - to wcale nie musi być ciąża ektopowa. Mnie w każdym cyklu tak kłuje jajnik - zawsze kończy się nospą - mój gin mi powiedział że tak się objawia owulacja - bo poleciałam z tym do niego. Może i u Ciebie jest to samo?? Nie denerwuj się i idź do lekarza - napewno nie zaszkodzi a napewno się uspokoisz. Trzymaj się cieplutko. Gorąco pozdrawiam. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: boję się :( 13.06.05, 10:06 Boże, jaka ja jestem głupia! Dlaczego jestem taka głupia?! Tylko czy w 16 dc lekarz coś zobaczy?? Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: boję się :( 13.06.05, 10:09 To sam środeczek cyklu - mówię Ci że poprostu Twoja owu daje o sobie znać. Ale na wszelki wypadek- dla świętego spokoju przebadaj się. I nie denerwuj się...choć ja wiem - łatwo powiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
a_ququ Re: boję się :( 13.06.05, 10:28 Zeberko - cierpliwości. Ja teZ tak mam w środku cyklu. Czasami nawet nie bardzo mogę chodzić. Oczywiście jeżeli Cię to uspokoi to idź się przebadać, ale chyba lekarz też każe Ci czekać i obserwować. Na ciążę chyba troszkę za wcześnie..... Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: boję się :( 13.06.05, 11:56 Zebro, nic się nie bój, ja jestem w ciąży ektopowej i zaczęło mnie boleć w kurde,kiedy to było, jakby w 8tc...czyli nie wychodzi to nijak5 dc usmiechnij się, uszy do góry i nie myśl Aniele moj zloty o ciąży ektopowej!!!! mialaś normalną @ tak? to nie możesz być w ciąży ektopowej, zapewne jest to owulacyjny ból, albo jakieś przeziębionko, do lekarza możesz pofrunąć, ale nie myśl o pozamacicznej, jak cię kocham nie myśl!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
modrooczka pozdrowienia dla Pszczolki! 13.06.05, 22:42 Ja wiem ze juz tu nie powinnam zagladac, ale chcialam zobaczec, jak sie czujesz, i pozdrowic, bo cieszylam sie ze Cie spotkalam na innym forum, a nie wiem jakie jeszcze watki czytasz. Reszte dziewczyn tez pozdrawiam, oby Was na tych staraniach bylo coraz mniej i mniej. Hanka Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: pozdrowienia dla Pszczolki! 14.06.05, 09:35 Modrooczko, ja jestem wszędzie))))))) dzieki za pozdrowienia))))))) jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Od Moniki 14.06.05, 10:02 Kochane dziewczyny Dziękuję za życzenia. Pszczółko oczywiście mężowi należą się przeprosiny ale myślę, że nagroda jest tak duża, że niczego więcej nie muszę robić. Chciałam Wam powiedzieć, że wszystkie po kolei będziecie zachodzić bo przecież o to się modliłam w Watykanie. Zobaczcie Aga, Ciuforek, ja a teraz czekam na resztę. Dzisiaj rano zrobiłam kolejny test i nie ma wątpliwości, że jestem w ciąży. Teraz tylko boję się o pierwszy trymestr bo jest najtrudniejszy. Od poniedziałku idę na zwolnienie.Chcę odpocząć, poleżeć, poczytać, posłuchać relaksującej muzyki.Należy mi się to po roku walki o dzidziusia. Od dzisiaj biorę Turinal - lek na podtrzymanie ciąży. Czuję się strasznie. Piersi mnie bolą, dół brzucha i jest mi niedobrze a przed chwilą omało nie zemdlałam.Boję się o maluszka. Dlaczego ten brzuch tak boli? A może tam się rozpychają dwa maluchy.Przecież miałam dwa pęknięte pęcherzyki. No i sprawdziło się przysłowie do trzech razy sztuka. I zaplanowane wakacje przepadły.A ja już zakupiłam nowy kostium, ciuszki itd. Huuurrraaa nie jadę na wakacje!!!! Niedawno się z Wami pożegnałam i szybciutko się witam. Teraz będę tu zaglądać codziennie. Ściskam mocno i chyba mogę już przesłać fluidki ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** Monika i kropeczka Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Od Moniki 14.06.05, 10:06 Oj Moni, gdyby nie ciąża, to chętnie teraz (po ochłonięciu już) przełozyłabym Cię przez kolano i sprała po tyłku )) Ty to potrafisz zrobić thriller! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Od Moniki 14.06.05, 10:40 Zeberko Przyznam, że ostatnio rzeczywiście miałam melodramatyczne nastroje ale musisz mi wybaczyć bo kobiety w ciąży miewają zmienne nastroje. Obiecuje poprawę. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Od Moniki 14.06.05, 12:26 dlatego ja nie kcialam nic mówić głośno, ale nie jest tajemnicą, że pisuje do upadłego z dziełchami na forum "dla starających się" i ostatnio prowadze badanmia, im większy dół przed terminem @ tym piekniejsze II krechy!!! mówię Wam coś w tym jest...na razie testuje tylko na moich koleżankach, ale mowię wam coś w tym jest..i chodzi tu o poważne doły, takie z płakaniem i rzucaniem wszystko w cholerę, i ja nigdy...i wogle...i wiecie...))))))))) oj Monia, jak cie kocham...masz szczęście, ześ w ciąży, bo jak zeberka pisze manto takie, ze szok)) ale zaglądaj do nas co? Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Testowanko 14.06.05, 12:42 A ja dzisiaj zrobiłam test - normalnie nie wytrzymałam i zrobiłam - a co se będę żałować - niestety tak jak przypuszczałam jedna samotna kreska - ale włosów z głowy nie rwę. Generalnie na to się nastawiałam w tym cyklu. Mój gin mówił że na owu w tym cyklu nie mam co czekać to i nie czekałam - i wychodzi na to że miał rację. Za to kochaniutkie - w następnym cyklu zapisuję się już w kolejkę do fasolinek - będę miała podwójne wspomaganie. Od 5 dnia następnego cyklu wspomagam produkcję jajeczek Clo i jeszcze na dodatek będę miała cykl monitorowany. Oprócz tego mój gin między 8 a 10 dc ma mi zrobić badanie na drożność jajowodów - tak że jak już i tą pewność uzyskam będę miała najbardziej zielone z zielonych światło - a może nawet sobie urlop wezmę na "TEN" czas??- trza się wyluzować. I jeszcze do Moni - ja przez cały ten cykl w Twoją fasolkę wierzyłam - nawet jak Twoja wiara się na chwileczkę zachwiała - ech, te hormonki i humorki kobitek w ciąży. I bardzo ale to bardzo się cieszę Kochaniutka Uwaga zafasolkowane - za miesiąc do Was dołączę - hihihi taką mam nadzieję Gorąco was wszystkie pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Testowanko 14.06.05, 13:05 Anetko Jeszcze Twoja szansa w tym miesiącu nie jest przekreślona. Mnie się pokazały dwie kreski po 5 dniach od terminu @. To prawda, od samego początku wierzyłaś w powodzenie trzeciej IUI Miałaś więcej wiary niż ja. A jeżeli chodzi o nastroje to rzeczywiście zachowywałam się jak rozchisteryzowana wariatka. Jeżeli będziesz brała clo to poproś od razu o pregnyl. Będzie pewność, że pęcherzyk lub -ki pękły. A może już nie będzie takiej potrzeby. Trzymam kciuki Monika Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do pszczółki 14.06.05, 13:00 Asiu Nie opuszczę tego forum! Teraz będę miała więcej czasu bo od poniedziałku idę sobie na zwolnienie, a co wolno mi i będę cały czas tu zaglądała i uczestniczyła w Waszych staraniach. Jestem taka szczęśliwa, że mam wrażenie jakbym unosiła się nad ziemią. Tyle we mnie optymizmu, że postaram się wszystkie zarazić. A jeszcze nie dawno nie chciało mi się żyć. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do pszczółki 14.06.05, 13:34 liczę na Ciebie Monia a z info ode mnei, to moja beta spadła do 257, czyli trochę mało..trochę taka wiecie rozczarowana jestem... na razicho. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika811 Re: boję się :( 13.06.05, 18:33 czesc nie martw się ja mam takie owu że czasem chodzic nie moge to norma pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
a_ququ Re do a ququ 13.06.05, 10:01 Balbinko Droga - nic nie doszło, napisz jeszcze raz Ja rozpoczęłam tydzień wściekła na cały świat - w sumie bez powodu. Może dlatego,że muszę podjąć decyzję - poddać się operacji usunięcia mięśniaka czy próbować jeszcze raz zajść "naturalnie". Niestety - co lekarz to inna opinia... Pozdrawiam Was Wszystkie Kochane - miłego tygodnia życzę i może własnie w tych dniach pokażą sie komuś 2kreski ??? )))) Całuski Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
a_ququ Re: Re do a ququ 13.06.05, 10:36 Teraz doczytałam dopiero - Balbinko, jestem po 1 poronieniu w XI ub.r. BYc może z powodu mięśniaka właśnie. Lekarze nie wypowiadają się jednoznacznie. Jedni każą zachodzić jeszcze raz i liczyć na łut szczęścia że nie będzie "powtórki z rozrywki" inni każą zlikwidować mięśniaka operacyjnie i wtedy próbować. A ja wpadam w dołek coraz większy bo nie wiem jak postąpić. Najlepiej byłoby "wpaść", ale mam tak regularne cykle, że raczej nie ma co na to liczyć. Może znacie kogoś kto mając mięśniaka (albo kilka) zaciążył i donosił ? Pa Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Czerwcowe starania 13.06.05, 12:49 Ale zamilkłyścia nagle - coś ja mam takie szczęście - co ja się pojawię to Wy milkniecie. Ponawiam pytanko o jazdę na rowerze w czasie ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 13.06.05, 16:16 Wróciłam do was, a o coś mało pościków... Humorek mi się nieco poprawił,bo nie wezwano mnie na dywanik, ale" Co się odwlecze, to nie uciecze.", pewnie jutro będę cieniuko piszczeć. Paszczółko, mój mężuś też jest bardzo spokojny i wyprowadzic go z równowagi jest bardzo trudno.Natomiast, ja należę do gatunku upiornych gadulców i nie kłapię szczeną tylko, gdy śpię.Z twojego m. też niezły numerek, ale się uśmiałam.No i jak beta? Pkanetko, masz ogromne szczęście,że trafili ci się fajni teściowie, dbaj o nich. A masz może jakieś inne objawy?Coś mi sie zdaje, że będą te dwie kreseczki. Czarowniczko, moi sa staszni, ale słyszałam o gorszych... A ququ, nie wiem, co ci doradzić,może idź jeszcze raz na dobre usg i do innego gina. Każda operacja jest ryzykowna.Ja chyba próbowałabym zaciążyc, mimo wszystko, bo przecież nie powiedziano ci jasno, że przez ten mięśniak poroniłaś.Poszukaj jeszcze na ten temat informacji,zanim cos postanowisz, a także dowiedz się jak długo nie powinnaś po tym zabiegu zachodzić w ciążę. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 13.06.05, 16:19 Zeberko, dziewczyny mają rację, może to być owulacja.Jeśli jednak masz możkliwość pójścia do gina, który ma usg, to pędź,wyjasni ci wszystko, a jeśli zaczęłaby się robic torbiel, przepisze ci coś na nią. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 13.06.05, 18:08 Balbinko, to my jakoś podobne, bo ja też nie gadam tylko wtedy kiedy spię... ale według mojego Pana i Władcy nawet jak śpię to gadam...na pewno przesadza, jak każdy mężczyzna)))) Anetko- na rowerku to cza uważać w ciązy, więc... nie wiem nic na temat mięśniaków niestety.... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Czerwcowe starania 13.06.05, 18:59 Bardzo żałuję, że dopiero po pracy mogę Was czytać i ewentualnie coś napisać... Ciągle nie mam owu, powinna być najpóźniej w tym tygodniu. Dziś 21 dc i nadal słaba kreska na teście owu... Mam nadzieję, że wogóle będzie, wcześniej tego nigdy nie sprawdzałam... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 13.06.05, 19:21 Stokrotko, nie martw sie na zapas, jesli twierdzisz, ze masz długie cykle, to moze jeszcze będzie. Spójrz na naszego ciuforka, jak pięknie się załapał na dzidzię. No właśnie, coś jej tutaj nie widać ostatnio, pewnie uczy się na obronę.Gwiazdki, też cos nie ma .... a o reszcie dziewczyn nawet nie wspomnę....pouciekały pewnie na inne fora.I nadal nie jesteśmy na bieżąco, z wynikami majowych staranek. Ale numer dzisiaj zrobiłam! Wstyd!Przez dwa lata mężulo nie dał mi kierownicy do rączek,a dzisiaj odbieraliśmy nasz odratowany samochodzik z warsztatu.Miałam wracać autkiem rodziców, ale na środku trasy , po zmaganiach ze skrzynią biegów, zrobiłam (jak to mówi mąż) teatr, i koniec końców nie pojechałam dalej.Powiedziałam mu ,ze nigdy już nie wsiądę za kierownicę nie naszego samochodu i basta.Oczywizda darłam się wniebogłosy.Jeszcze do teraz drapie mnie w gardle. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 13.06.05, 19:28 Oj, za wcześnie mi sie wysłało.Chciałam napisać, ze ja jestem z tych, co wolą śmigać piechotą, niż pół godziny szukać miejsca do parkowania.Zresztą wszyscy się śmieją, że bardzo szybko chodzę i trudno mnie dogonić, gdy pędzę( latka wprawy w doganianiu autobusów). Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 14.06.05, 21:47 Megi, szkoda, że małpisko jednak przylazło.Prawdę mówiąc, te moje nastroje występują już teraz dwa razy w miesiącu, w okresie okołoowulacyjnym i przed okresem . Ma ten mój mężuś ze mną, oj, ma. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa balbinka 14.06.05, 22:00 nod zieki ci bardzo - wlasnie o taki zarys mi chodzilo. a co ty o nowszym modelu tam se gadasz, co? no! nie ma wymieniania - towar macany nalezy do macanta! zaczelma mierzyc w ustach, elektornicznym Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Czerwcowe starania- Balbinko 14.06.05, 22:11 Oj Balbinko kochana widzę że jakiś delikatny pesymiźmik się do Ciebie zakradł. Twój M. napewno kocha Ciebie najmocniej na świecie - dla niego jesteś najpiękniejsza, najukochańsza, jedyna i niezastąpiona. Ale ja rozumiem Twoje nastroje jak nikt - moje nerwy są tak napięte że wystarczy mnie trącić - mam wrażenie że mogłabym teraz krzywdę zrobić. Test wyszedł negatywny ale @@ w dalszym ciągu nie ma - tempka stale sporo powyżej 37, jakaś kula w żołądku, zero plamień i ogólny pesymizm wieczorny. Dzisiaj 32 dc. - niby jeszcze norma - jakoś tak wewnętrznie czuję że wkrótce przyfrunie ta jędza @@ - więc jak ma przyjść niech już przyjdzie i zacznę nowy szczęśliwy mam nadzieję cykl. Sorki za ten chaos mojej wypowiedzi ale jakoś narazie nie potrafię zebrać swoich myśli w jedną logiczną całość Chyba się położę - jutro znowu kolejny ciężki dzień Aneta P.S. Mój M. mnie nie rozumie chlip, chlip Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do pkanetki 15.06.05, 10:37 Anetko Trzymam kciuki za kolejne testowanie. Nadal masz szansę. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Do pkanetki 15.06.05, 12:25 Moniu kochana - dzięki za Twoją wiarę - ja narazie jestem mocno skołowana. Z jednej strony tak bardzo bym chciała zobaczyć dwie kreseczki a z drugiej jakiś chochlik we mnie krzyczy że to niemożliwe żebym w tym cyklu stworzyła jakiś mały cudek. Do tego chyba bym potrzebowała ollllbbbrrzymiego cudu - chociaż modliłaś się za nas więc szanse jakieś są. To oczekiwanie mnie zabija!! Jak chyba nas wszystkie. A tak zmieniając odrobinkę temat - nadal nie jesteś na zwolnieniu ?? A może już sie relaksujesz w domeczku?? Odpoczywaj Kochana i dbaj o Was Gorąco całuję i pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do pkanetki 15.06.05, 12:28 Jeszcze jestem w pracy ale od poniedziałku czeka mnie błogie lenistwo. Już się nie mogę doczekać. Właśnie się dowiedziałam że moja przyjaciółka zaszła trzy dni przede mną. Bała mi się powiedzieć żeby mnie nie zranić i czekała aż ja zajdę z tą wiadomością. A Ty masz wierzyć w dwie kreski za chwilę Buziaki Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Do pkanetki 15.06.05, 12:59 Pogratuluj mocno koleżance i od nas - niech podeśle troszkę fluidków. Ale w tym miesiącu się te boćki rozlatały - może niech się i jakiś nademną przeleci?? Miłego dzionka Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Mam II kreski 13.06.05, 20:07 Dziewczyny! Ja nie mogę w to uwierzyć.Zrobiłam dzisiaj czwarty test ciążowy bo @ opóźnia mi się o 5 dni i dzisiaj wyszedł pozytywny. Byłam pewna, że nie jestem bo jeszcze dwa dni temu test był negatywny. Martwię się bo jeździłam na rowerze i w sobotę ciężko pracowałam w ogródku. W piatek mam wizytę i gina. Pozdrawiam i jeszcze boję się przesyłać fluidki. Prześlę jak lekarz potwierdzi ciążę dobrze? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Mam II kreski 13.06.05, 20:12 Super wiadomość, gratulacje! Na fluidki poczekamy z niecierpliwością ! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Mam II kreski 13.06.05, 20:15 Super wiadomość, gratulacje! A na fluidki czekamy z niecierpliwością Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Mam II kreski 13.06.05, 20:31 supre !! skusilam sie zeby na moment tu zagladnac i tu taka wiadomosc. Gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Lalisiu 13.06.05, 21:22 Cos nas zaniedbujesz, o nieładnie tak zostawiać nas same.A co u ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia MONIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.06.05, 09:34 JAK JA CI TYŁEK PORZETRZEPIE KIEDYŚ............ ona mnie jak bonie dydy kce wykończyć........... laski czymajcie mnie bo si wzniose i do niej polece i jak ją wyściskam i wycaluje...to normalnie umrzemy ze śmiechu........ Monia ja poczekam na baaaaaaaaaaaaaaaaaaardzoooooooooo dobreeeeeeeeee informacje od doktora, ale już normalnie................. kurde........ słów mi brak.............. tera na kolana i męża blagaj o przebaczenie))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Moniczko!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.06.05, 21:15 Wiedziałam, wiedzialam!!!!!!!!!! Nie chciałam nic mówic, ale te twoje nastroje trochę mi tu podpowiadały. W głębi duszy wiedziałam, że coś się święci.Nie chciałam cię niepotrzebnie nakręcać!Cudowna wiadomość!Po prostu cudowna!!!!!!!!!!!Mam nadzieję, ze nie zapomnisz o nas i będziesz się bardzo często odzywać!Jak widzisz, podczas twojej nieobecności liczba postów zmalała. robię, co mogę, ale pewnie zanudzam je historyjkami mojego życia.Lapię oczywiście fluidki.Trzeba wierzyć, mówiłam.Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Ale ze mnie gapa 13.06.05, 21:20 Tak się ucieszyłam, że nie doczytałam do końca. Nie przejmuj się, odpoczywaj,teraz już nie będziesz sie forsować.Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, co ja mówię, musi byc dobrze, a może nawet lepiej, bo bliźniaczo!!! A o fluidki upomnę się w następnym cyklu, nie odpuszczę!Trzymaj się kochana Monisiu!Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Mam II kreski 13.06.05, 21:24 Moniko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale chciałabym Cię uściskać Nie trać czasu an martwienie się i ciesz się tymi dwoma kreseczkami Tak bardzo się cieszę, że Twoje marzenia zaczynają się w końcu spełniać No to teraz dziewczyny nie pozostaje nam nic innego jak iść za przykładem Moniki)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Mam II kreski 13.06.05, 21:38 No fakt troszkę zaniedbałam was, ale ostatnio mam mało czasu jak dziecko śpi to ja się musze uczyć a jak nie śpi to do kompa nie da mi usiąść, bo od razu wola mama mama. Dzisiaj jest 11 dc wiec zaczynamy starania mam nadzieje ze będzie to bardzo szczęśliwy czas dla mnie ze się obronie początkiem lipca i wtedy tez zobaczę 2 krechy Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka1976 :O) 13.06.05, 22:12 Tylko nie krzyczec na mnie! jestem troszku zalatana w nast weekend obraniam sie ! ledwo starcza czasu na forum eehhhh No ja juz po owu czekam na rezultaty dziwi mnie jedno ze jajniki bola tak jak podczas owu hhhmmm no nic korci mnie testowanie jutro, wiem , wiem za wczsnie ale jestem zabezpieczona 5 testow czeka na zrobienie ))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: :O)do asiulki76 13.06.05, 23:08 Asiulko, trzymam kciuki! Ja powinnam testować 18 lub19, ale pewnie i tak testu nie zdążę kupić, bo małpisko chyba wczesniej się przywlecze przez te stresy w pracy.Mój organizm zupełnie oszalał. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: :O) 14.06.05, 07:27 Trzymam kciuki za jedno i za drugie ! Ja testuję dopiero koniec czerwca/początek maja. Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Piekna pogoda za oknem... 14.06.05, 08:59 Aż się pracowac nie chce Moniczko, to cudna wiadomość. Uważaj na siebie i maleństwo i wysyłaj fluidki ) Ja próbowałam póki co zapomnieć o testowaniu i skutecznie mi to wychodziło. Zaplanowałam pierwszy test na 16.06 w moje imieniny ale to pewnie będzie za wcześnie. Wg jakichś tam kalkulatorów testowac powinnam koło 23.06. jak w czwartek nic nie wyjdzie to czekam na @. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika811 DO CZAROWNICY 14.06.05, 18:45 czesc a juz myślałam że będę testować sama Ja też jeśli jutro @ nie będzie to w czwartek teścik Mam nadzieje że 16stka będzie dla nas szczęśliwa pozdrawiam i trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa witam ponownie 14.06.05, 21:05 dziewczynki mile. jazor? kto mi pomoze w "bawieniu się" z temperaturą? wczoraj wreszcie kupilam termometr i zaczelm mierzyc. ale! ale z rana mam 36.3 najwyzej, a wieczorem tak se sprawdzilam i mam 36.7 - to normalne? aha, no i jak to jest ogolnie z tą temperaturą - kiedy spada, jak ma sie do tego owu czu ciaza... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: witam ponownie 14.06.05, 21:36 cytrusku kochany, widzę, że coś cichutko na naszym forum , a ja nie jestem specjalistką od tempki. Kiedyś chodząc na kurs przedmałżeński musiałam się uczyć, jak to się robi, ale to było tak dawno...Będziesz musiała zatem zadowolić się moją marną wiedzą.Temperaturkę powinno mierzyć sie każdego dnia rano, przed wstaniem z łóżeczka i o tej samej porze( podobno najlepiej w pochwie i ja tak robiłam) zawsze tym samym termometrem.Nastawiałam sobie budzik wcześniej i jeszcze trochę sobie podsypiałam, a tempka się mierzyła.Podobno temperatura ciała od momentu obudzenia się rośnie, zatem trzeba natychmiast po przebudzeniu dię mierzyć.Gdy temperatura nieco opadnie może to oznaczać, że uwalnia się komórka jajowa, potem następuje nagły skok temperatury i oznacza on końcówkę okresu płodnego.Należy wszystko skrupulatnie notować, bo zdobyte informacje przydają się dopiero w następnym cyklu. Nie muszę wspominać, że wszelkie infekcje, stresy, imprezki z alkoholem, a także późniejsze położenie się do łóżeczka może zmienić wyniki. Warto połączyć obserwację tempki z obserwacją śluzu. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: witam ponownie 14.06.05, 21:43 Powiem jeszcze, że wtedy miałam wręcz książkowe wyniki, śluzik także ksiązkowo. Niestety, mój organizm robi mnie w konia. Od kilku lat mam stale 37 i tylko czasami uda mi sie mieć mniejszą tem. Śluzik niby płodny występuje sobie na przykład 2 razy w miesiącu. Przestałam już się tym wszystkim sugerować, bo chyba oszalałabym. Jestem już wybrakowana. Pewnie męzuś w końcu wymieni mnie na lepszy model.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: DO CZAROWNICY 15.06.05, 09:15 Qrcze, ja tak naprawdę to powinnam testować dopiero w niedzielę ale chyba nie wytrzymam ) Cos tak czuję, że 16 będzie dla nas szczęśliwa. U mnie póki co żadnych objawów @, a zwykle pojawiały się przynajmniej tydzień przed. Z drugiej strony żadnych oznak fasolki tez nie ma, wręcz przeciwnie, zamiast chodzić senna, jak to opisują dziewczyny, ja dostałam takiego spida, że wstaję o 7, a kiedyś o 8 było mi się ciężko zwlec z łóżka. Ale co tam, nadzieje trzeba mieć zawsze. A jak u Ciebie z objawami? Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika811 Re: DO CZAROWNICY 15.06.05, 17:18 Cześć ja jak na razie to też nie dostałam a z objawami jest róznie po przeczytaniu na forum objawów innych dziewczyn to miałam wszystkie od razu a teraz jest spox troche mi niedobrze jak cos zjem, nie mdli mnie tylko po lodach i od ponad tygodnia brzuch mnie boli jak na @, senna jestem strasznie i mam taką ciemniejszą obwódke na piersiach Dziś 28 dc zwykle mam 27 dni TRZYMAM KCIUKI ZA 16STKE Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do dominiki 15.06.05, 10:31 Dominiko Napisz nam coś o sobie. Jak długo się starasz, ile masz lat, czy masz już dzieci, zjakiego jesteś miasta itd Życzę dwóch kreseczek Monika Odpowiedz Link Zgłoś
dominika811 Re: Do dominiki 15.06.05, 17:28 Cześć Moniczko ja jestem z Sanoka to od stycznia pierwszy cykl staran W styczniu biochemiczna, wcześniej torbiel i biochemiczna Jeśli tym razem się uda to w lutym będę 24-letnia mamusia mojego pierwszega dzidziusia. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: Do dominiki 16.06.05, 14:38 A ja zawsze przejeżdżam przez Sanok jak jadę do teściów...Bardzo ładne miasteczko, zwłaszcza okolice nad Sanem i to wzgórze... Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Mam II kreski 14.06.05, 08:59 Moniko, kochana Trzymałam kciuki za Ciebie, wierz mi pisze i oczy mam pełne łez To takie dziwne, nie znając kogoś możemy cieszyć się i smucic z tą osobą. Potwierdz ciążę i przeslij nam troche optymizmu! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do zebry 14.06.05, 11:21 Zeberko Właśnie zajrzałam do poczty. Dziękuję za zdjęcie. Ten przystojniaczek obok Ciebie to Twój mąż? No, no niezły jest. Nie mówiąc już o Tobie. Gdzie wyście się spotkali? Na wybiegu modelek i modeli? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: :)) 14.06.05, 11:30 No dziekuje za komplementy, zaczerwieniłam się. Mąż, tak jak wcześniej wspominałam, przystojniacha Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a MONISIU gratuluje!!!! 14.06.05, 13:38 tak sie ciesze, ze Ci sie udalo!!! Postanowilam troche odpoczac od forum ale dzis zajrzalam i taka niespodzianka. Zdrowka i Tobie i fasolce zycze!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: MONISIU gratuluje!!!! 14.06.05, 14:17 No widzisz Guniu Kilka dni temu ja też postanowiłam odpocząć od forum ale teraz nie ma takiej potrzeby. Ty też wracaj szybko już z fasolką. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: Ja też z całego serca gratuluję 14.06.05, 14:32 Kochana Moniko, ściskam całą WASZĄ TRÓJKĘ, strasznie się cieszę. Mam nadzieję, że nadal pozostaniesz z nami i będziesz opowiadać o ciążowych zachciankach. A jak przyjął tą nowinę mąż? Strasznie jestem ciekawa, szczególnie po tej ostrej wymianie zdań. Pewnie jest najszczęśliwszym facetem pod słońcem. Jemu też od nas pogratuluj. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Ja też z całego serca gratuluję 14.06.05, 15:13 Finko Mój mąż jest jak zaczarowany. Usmiecha się do siebie i chodzi zamyślony. O wymianie zdań już dawno zapomniał. Powiedział, że musi się oswoić z tą myślą. Myślę, że się uspokoi po wizycie u gina bo widzę że teraz troszkę się martwi. Powiedziałam mu, że tym razem wszystko będzie dobrze. A forum nie opuszczę co to to nie. A jeżeli chodzi o objawy to rano miałam nudności i omało nie zemdlałam. Teraz czuję się lepiej ale brzuch dalej pobolewa no i te sutki tak bolą, że chętnie bym ściągnęła bluzkę i stanik (ale by się koledzy ucieszyli) Cycki urosły mi o numer. Poza tym rano miałam ochotę na śledzie ale mi przeszło i kupiłam sobie lody. I na razie to wszystko Monika Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: Ja też z całego serca gratuluję 14.06.05, 16:00 Monia ale się uśmiałam jak czytałam o tym zdejmowaniu bluzki w pracy, na pewno zrobiłabyś furorę wsród męskiej części. Widzę, że od samego początku Twoja kruszynka daje znać, że nadchodzi, pewnie łatwiej Ci przez to uwierzyć, że ten cud nastąpił. Bo jak sie tak nad tym zastanawiam to fakt, że w ciele jednej osoby rozwija sie nowa istotka jest dla mnie ciężki do ogarnięcia. No i nie dziwota że mąż rozmarzony, na prawdę super, ściaskam Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Po prostu SUPER!!!! 14.06.05, 16:20 Monisia, lepszej niespodzianki nie moglas sprawic! ciesze sie przeogromnie, jak reszta dziwczyn zreszta jako, ze teraz masz czas, to nic innego jak bedziesz pisac, i pisac i pisac...a my bedziemy sie dopisywac, dopisywac, dopisywac... Sciskam Cie!!! reszta dziewczyn tez - my tez zobacyzny dwie kreski!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Po prostu SUPER!!!! 14.06.05, 16:25 Cześć kochana Nadal nie mogę w to uwierzyć. W piątek mam nadzieję gin potwierdzi moją ciążę. Zresztą nie mam wątpliwości. Obym tylko dotrwała do końca. Wiesz, to moja trzecia ciąża i pozostałe źle się skończyły. No nic teraz będzie dobrze. Kruszynka jest silna i da sobie radę. Mam nadzieję, że wszystkie szybko do mnie dołączycie. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Po prostu SUPER!!!! 14.06.05, 16:27 kochana, nie pwoiem, ze do trzech razy sztuka, bo tego nie moza pwoeidziec w stosunku do ciązy. ale... kruszynka ma bardzo duzo wirtualnych cioc, ktore juz od poczatku roztaczają nad nią opiekę, wiec spoko - nie masz sie co tak bardoz martwic, bo to zresztą nienajlepsze! Ty sie tylko relaksuj, zdasz nam relacje z wizyty i uwierz!!! będziesz MAMĄ!!!!!!!!!!!!!! hurraaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Po prostu SUPER!!!! 14.06.05, 17:31 Świetnie, że Moni już do nas wróciła i to jeszcze w jakim nastroju. Objawy ciąży książkowe, no i widać, ze dzidzie się rozwijają( ja cały czas mam jakieś przeczucie, że będą bliźniaki). Pkanetko,jeszcze nic nie zostało przesądzone, skoro @ nie ma. Ciekawe jak poszło ciuforkowi! Oj, babki ale emocji nas czeka... testowanka, obrony, ślub. A mnie humor nawala, chyba już wypalona jestem pod każdym względem, no i dopadły mnie przedokresowe nastroje, nikt mnie nie kocha, nie lubi..., męzowi już obrzydłam itd., mogłabym ryczec na zawołanie nic nowego.Pa dziewczęta. Znikam, bo mężuś mnie przegania. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 do balbinki 14.06.05, 18:43 Balbinko rozumiem Cię doskonale. Ja jestem w trakcie okresu i też nikt mnie nie kocha. Poza tym w pracy urwanie głowy a tu trzeba regenerować siły przed czerwcowymi staraniami)) Amplitudę uczuć mam dużą. Czekam z niecierpliwością i jednocześnie boję się, że nie zobaczę w kolejnym miesiącu dwóch kresek. No ale nie będziemy tu marudzić!!! Ja idę zrobić jakieś porządki bo mieszkanie już się tego domaga Miłego wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
monika3010 Re:DZIEWCZYNY JESTEŚNIE NIEZWYKŁE!!! 15.06.05, 08:43 Czytam Was od początku, bo do niedawna sama byłam oczekującą (w zeszłym roku poroniłam w 7 tc). mam 5 letnią córeczkę i jestem w 21 tygodniu ciąży. Muszę Wam powiedzieć, że jesteście niesamowite, i czytając Was zastanawiam się skąd kobiety biorę tyle siły, wiary, nadziei, Pan Bog wiedział co robi obdarzając kobietę urodzeniem dziecka. Moniczko choć Cię nie znam bardzo się cieszę,że masz w sobie swoje upragnione MALEŃSTWO.Z całego serca chciałam żeby Ci się udało i takich osób jak ja było więcej i jak się tak wszystkie zebrałyśmy myślami to musiało być dobrze. życzę Ci żebyś za 9 miesięcy żyła pełnią szczęścia ze swoim MALEŃSTWEM. Pozdrawiam WAS wszystkie. MONIKA Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do moniki3010 15.06.05, 10:18 Droga imienniczko Przyznam Ci się, że się wzruszyłam i czytając to miałam łzy w oczach. Widzę, że znasz moją smutną historię. Ale to już przeszłość. Teraz wszystko będzie dobrze, musi być dobrze. Oczywiście boję się, że poronię i będę niespokojna do 12tyg a potem strach przed krwiakiem i niepokój do 25tyg ale byłam na to gotowa od dawna. Postaram się zminimalizować mój strach bo to może zaszkodzić dzidzi. A Tobie życzę za kilka tygodni bezbolesnego porodu. Buziaki dla córci i maleństwa Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do balbinki 15.06.05, 10:30 Kochana Powiem Ci w tajemnicy, że zawsze marzyłam o bliźniakach. Ale aż tyle szczęścia się nie spodziewam. Będę najszczęśliwszą kobietą na ziemi jak uda mi się urodzić zdrowego dzidzisia w terminie. A jeżeli chodzi o Ciebie to nie będę się wymądrzać bo niedawno sama plotłam takie bzdury jak Ty. Powiem tylko, że jesteś bardzo zmęczona pracą i do tego przed @ stąd ten podły nastrój. Ale rok szkolny zaraz się kończy a @ może nie przyjdzie. Widzisz jak w moim życiu szybko się wszystko zmieniło? U Ciebie też tak może być. Tak bardzo bym chciała. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do cytrusowej 15.06.05, 10:09 Kochana bardzo Ci dziękuję Czuję Wasze wsparcie i to mi pomaga myśleć pozytywnie. Już się nie mogę doczekać wizyty u lekarza. Obawiam się tylko, że jeszcze nie zobaczę dzidzi bo jest za malutka Sciskam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia no to dziewczyny- wczorajszy dzien mamy z 15.06.05, 08:34 głowy))))) czytam i widzę, że nie tylko ja mialam doła.mam nadzieję, ze Wam już przeszły) Balbina to w skórę powinna dostać jak nic, klapsa na goły tyłek , a co mi tam, dwa nawet klapsy))) nikt jej nie kocha, przmarudza i takei tam bzdety...czymajcie mnie bo nie wyczymam i jej wtrzaskam jak nic!!!!!!!!!!!! jesli chodzi o mnie, to humor jest jak i zawsze był, bo ja nie mam w naturze humoru tracić) gorzej z dołe, ale sama musze go sobie ze łba wygonić, nikt ani nic mi w tym nei pomoże niestety... fajnie byłoby mieć jakieś lekarstwo na doła, taki pstryczek elektryczek nie? pstryk i go nie ma.... no ale jest lek na wszelkie doły..spójrzmy na nasz promyk słońca- Monia - jeszcze pare dni temu, jakies herezyjki, a tera... prosz, prosz )) Anetko uszy do gory- póki @ niet jest nadzieja)) czymcie się)) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: no to dziewczyny- wczorajszy dzien mamy z 15.06.05, 09:21 Tak sobie szłam dziś do pracy i myślałam i w końcu doszłam do wniosku: " no niby dlaczego ja mam nie zajść w tą ciążę?? a właśnie, że zajdę i wszytko będzie w porządku" i to jest moja dzisiejsza myśl przewodnia którą chętnie się z Wami podzielę. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Pszczołyasi 15.06.05, 10:42 Kochana Ciebie nikt nie jest w stanie przebić w humorze. Jesteś niesamowita!!!!!!!!!! Ja jestem wesoła bo jestem wreszcie w ciąży a Ty masz nadal problemy i jest w Tobie tyle radości. To Ty jesteś naszym promykiem słońca. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika A teraz troszkę o mnie 15.06.05, 10:50 Dziewczyny Nie uwirzycie ale zaczynam mieć problem z ciuszkami. Robią się za ciasne. Wiedziałam, że przy drugim dziecku brzuszek rośnie wcześniej ale aż tak szybko. Wyglądam jakbym była w 3msc ciąży. A może tam się dwójka rozpycha? Nadal mam nudności ale na szczęście brzuch przestał boleć. Piersi jakby też troszkę mniej bolą. Tylko siusianie jest męczące bo biegam często. Ale cieszę się każdym objawem. To znak, że maluch naprawdę jest w moim brzuchu. Boże, żebyście i Wy zaraz wszystkie zaszły. Znalazłam ciuforka-zdrajczynię, otworzyła swój post na forum prywatnym "luty 2006" Dlaczego nasza zaciążona Aga75 się nie pokazuje? Oj nie ładnie dziewczyny nie ładnie Monika Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: A teraz troszkę o mnie 15.06.05, 11:06 Ciesze się że wszystkoe objawy zwaliły Ci się na głowę bo w takim momencie z każdego z nich człowiek się cieszy A my Cieszymy się razem z Tobą no i czekamy an nudności Rośnijcie zdrowo Odpowiedz Link Zgłoś
monika3010 Re: Do Moni 15.06.05, 11:47 Dokładnie takich samych słów użyłam, mówiąc mężowi o ciąży "będzie dobrze" i z takim nastawieniem budzę się każdego dnia, chociaż są obawy i z każdym bólem brzucha lecę do lekarza to wiem,że będzie dobrze. Ciąża to najpiękniejszy okres w życiu kobiety, życzę Wam wszystkim przeżycia tych chwil. MONIKA Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 fatalny nastrój 15.06.05, 12:04 Ja mam dzisiaj dzień do niczego wczoraj pokuciłam się z mężem i sie nie odzywam do niego a akurat mam właśnie tydzień, kiedy możemy sie staraćpowiedział mi kilka przykrych slow np ze jestem złą matka, bo dziecka nie uspałam tylko płakało a ona taka po szczepionce była taka zmierzła a jak zasypiała to 2 razy obudzili ja teście tel. do tego wszystkiego. Skoro on twierdzi ze jestem złą matka to chyba nie bede sie starała o 2 choć to on bardziej niż ja tego chciał. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do lalisi 15.06.05, 12:08 Nie przejmuj się. Wiesz jak fajnie będziecie sie godzić. Oby w tym tygodniu. Może miał zły dzień a jak piszesz to mała dała wam w kość. Zobaczysz dzisiaj wieczorem bardzo ładnie Cię przeprosi. A za dwa tygodnie jak zobaczysz dwie kreski podziękujesz mu za tą kłótnie bo dzięki temu będzie maluszek. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Do Moni!!!!!!! 15.06.05, 12:57 Boże Monisiu Kochana jak strasznie się cieszę!!!!! Oczywiście znowu trochę mam zaległości na forum, więc jeszcze nie przeczytałam wszystkich zaległych postów - od kilku dni, ale ten twój najwazniejszy jak zobaczyłam!!!!! to SUPER, SUPER, MEGA SUPER!!! Boże naprawdę tak się ciesze że Ci się udało że szok!!!! GRATULACJE KOCHANA OGROMNE!!!!! Nie chce mówić, ale poweiem hihihi - a widzisz!!!!! Juz zwątpiłam wczesniej w moje przeczucia, że tym razem Ci się udało, ale jednak widzisz!!!! Boże normalnie nie moge, jak się cieszę że szok!!!!! Ale super że jesteś ze mną i z Ciuforkiem!!! Nie przeczytałam jeszcze wszystkich postów więc nie wiem, czy byłaś już u lekarza, czy masz już termin - ciekawe jaki, chyba tez styczeń co??? ja wstepnie po usg mam termin na 29.01.2006., kiedy planujesz iść na usg itd., zaraz poczytam i nadrobię zaległości. Ale się cieszę, jeszcze raz Ci Kochana gratuluję!!!! i trzymam kciuki żeby wszystko było o.k. i żebyśmy obie w styczniu urodziły zdrowe, sliczne dzidzie!!! No to teraz Kochana musisz mi wszystko mówić, jak się czujesz, ktory to tydzień co jeść i pić a co nie, na co uważać itd... bo ja to oczywiscie zielona jestem, a teraz jesteśmy na podobnym etapie ciąży, więc... mam kogo pytać...hihi. Papa trzymaj się i ciesz na całego. Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Agi 15.06.05, 13:35 Kochana No nareszcie się odezwałaś! Do lekarza idę w piątek i pewnie poznam termin porodu. Według mnie to będzie połowa lutego. A jeżeli chodzi o ciążę to wielkich doświadczeń nie mam bo dotrwałam do 25tyg ale coś tam chyba pamiętam. Masz już jakieś zachcianki? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Do Agi 15.06.05, 16:14 Zachcianki... no własciwie to nie mam, chociaż czasami mam po prostu na coś do jedzenia ochotę a na coś nie, np. nie mam ochoty na słodycze takie bardzo słodkie jak np. czekoladki z bombonierki, czekolada, cukierki, batoniki itp. raczej tylko np. ciasto, ciasteczka niezbyt słodkie. A tak poza tym to ciągle jem kanpki z ketchupem i w ogóle raczej ostre rzeczy niż słodkie, ale ogórki za mną nie chodzą hihi... A Ty jak tam sie czujesz??? doczytałam że masz troszkę mdłości co?? ja jakoś nie bardzo, czasami tylko po jeździe samochodem, ale naprawdę delikatnie. Ograniczyłam kawę, chociaż wiem, ze sa różne opinie na ten temat, jak myślisz Monia można pić czy nie kawę?? Ostatni zajadam truskawki, ale nie jestem pewna czy można, są rózne opinie, co myślisz?? No Monia jak bedziesz miała połowę lutego to może utrafisz na takiego wodniczka jak ja - ja jestem z 13 lutego hihi... Ale się cieszę że Ci się udało, normalnie szok!!! jednak mam coś tam z tych przeczuć hihi... Lecę już do domku papa Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Do Agi 15.06.05, 16:27 no nie - Wodniczki??? no jakze fajnie a ja 10 luty i marzeniem moim jest miec dzieciątko Wodniczka. Tesciowa pewnie s epomysli, ze to dla niej prrezent bylby i takie tam, ale ja wiem swoje - na 10 lutego i juz. ewentualnie, ale to ewentualnie na urodziny mamusi mojej czyli na 11 kwiecien. ale najpierw trzeba dzidziusia zrobic, a to juz mąż sie musi postarac, hihihi pozdrawiam was i ceisze sie, ze niektorym humory ise poprawiają i smoci mnie, ze inne sie dołują - życie jest pięknie, szkoda je marnować na zle humory sciskam was Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Do Wodniczek 15.06.05, 16:34 No widzę że nas wiecej wodniczek hihi... Teraz mój mąż to sie śmieje, że ja tak pewnie specjalnie celowałam, tyle miesiecy się straliśmy i nic, płakałam, kazałam mu robić badania itd. a ja po prostu wycelowałam sobie w wodniczka tak jak ja, chciałam mieć bratnią duszę w domu...hihi... no mogę sie tej wersji trzymać dla znajomych bo wiadomo... planowałam calkiem inaczej - dużo wczesniej :o). Mój mąż twierdzi, że wodniki są paskudne bo chodzą swoimi drogami i tak zawsze zrobią co chcą itd. :o) ja tam oczywiście myślę że są najlepsze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: fatalny nastrój 15.06.05, 12:32 Lalisiu kochana Twój przypadek tylko potwierdza regułę - każdy facet to maruda - a my musimy poprostu to cierpliwie znosić. Wiesz ile razy ja słyszałam jaką kiepską jestem żoną, matką, gospodynią?? A ile razy słyszałam że mam sobie z głowy wybić drugie dziecko bo o jedno nie potrafię zadbać?? Wiesz jaką mam teraz metodę?? Jednym uchem wpuszczę drugim wypuszczę - ewentualnie trochę powarczę i udaję obrażoną świętość - to on za jakiś czas przychodzi i przeprasza. Przeważnie mówi że wcale tego nie myśli - i ja mu wierzę bo sama w nerwach potrafię wiele wykrzyczeć. Zobaczysz że za chwilkę mąż sam do Ciebie przyjdzie i znowu będzie ok.A temat bobaska napewno wróci i to bardzo szybciutko. I tego Ci życzę Gorąco pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: fatalny nastrój 15.06.05, 12:45 dzięki za pocieszenie ja jeszcze nie potrafię tego nie brać do siebie. Czuje ze to wszystko co powiedział to przez ten tel od teściowej ona mnie nienawidzi i zawsze po jej telefonie jest kłótnia. Juz 2 razy mąż dzwonił z pracy i przepraszał ze ta wcale nie myśli i ze musimy w domu porozmawiać a w dowód tego ze jestem dobra matka chce dać mi rodzeństwo dla Alicji. teściowie mieszkają 300 km od nas ale zawsze umieją nieźle namieszać Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: fatalny nastrój 15.06.05, 12:37 Swietnie rozumiem taki nastrój-w ostatnimmiesiącu tuż przed najważniejszym tygodniem strasznie się pokłóciłam i byłam rozżalona okropnie bo oczywiscie mąż wyładował na mnie swoje nerwy.Zarzekałam sie że nie chce 2-go dziecko ale po kilku dniach przeszło zupełnie i było jak pisała Bambamonika-wprawdzie bez skutku. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: fatalny nastrój 15.06.05, 12:47 tylko jak narazie ja tego nie chce bynajmniej nie dzisiaj ale zobaczymy po tej jego rozmowie jak sie wytłumaczy Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: fatalny nastrój 15.06.05, 13:27 Lalisiu kochana, jakbyśmy się przejmowały wszystkim, co mówią nam nasi mężowie, to chybab byśmy zwariowały... Mój np. przed chwilą napisał mi na gg, że w kanapkach, kt. mu zrobiłam jest za dużo masła ))))) Więc mu powiedziałam, że od jutra robi sobie kanapki sam... Nie możemy rozpamiętywac wszystkiego co mówią faceci, bo oni po chwili o tym zapominają a my się denerwujemy. U mnie jest tak, że jednego wieczoru się kłócimy, rano idziemy do pracy, a po południu sie przepraszamy. Jakież to cudowne uczucie to przepraszanie... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: fatalny nastrój 15.06.05, 15:02 o!!! przepraszanie się jest cudowne masz rację Czarownico ja tam ze swoim się kłóce, albo i się wydaję, że się z nim kłócę... czasem mam wrażenie, ze jak ja mam nerwa, rozumiecie, wrzeszczę, ryczę, pioruny czaskają a mój mąż oaza spokoju paczy się na mnie z politowaniem i mysli- niech się maleńka (tak mnie nazywa, wyobrażacie sobie!!! też mi.. kawał baby ze mnie, a łon mnie tak nazywa )wywrzeszczy... chociaż raz czy dwa wyszedł z siebie... lo matko, ale kestra było)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: fatalny nastrój 15.06.05, 16:34 Dzięki dziewczyny za pocieszenie, ale moje nastroje mają uzasadnienie.Dowiedziałam się od mojego męża, że nigdy nie przedstawi mnie swoim kolegom z pracy, bo nie chce się narażać na szyderstwa z ich strony.Stwierdził, ze zbyt bardzo odstaję od ich ideału kobiety atrakcyjnej.Jestem mała, mam za dużo tłuszczu na udach i biodra, mały biust,no i te ciuchy za mało luzackie.Kurde mówię wam ,po prostu mnie ścięło to jego okrucieństwo.Nawet teraz ryczę, gdy sobie o tym przypomnę.Nie kupuję zbyt duzo ciuchów to fakt, bo po prostu stale wydaję na ginów, dentystę, no i pakujemy wszystkie pieniądze w mieszkanie, ale dbam o siebie i staram się jak mogę.Powiedziałam mu, że widziały gały , co brały, że przytylam , bo lekarze kazali, a potem te leki.Skoro mu to przeszkadzalo, to mógł się ze mną nie żenić ot co. Kobiety, ja swobodnie wchodzę w 38, zatem nie jest chyba aż tak tragicznie.Jest mi strasznie przykro i nie mogę sobie z tym poradzić. Później m. próbował łagodzić, ale to i tak niczego nie zmieni, serce nadal boli, coś we mnie pękło.Nigdy nie należałam do osób pewnych siebie i zawsze mnie wkurzało, że m. zawiesza wzrok na innych laseczkach, ale teraz moim zdaniem przegiął.To co to będzie ,gdy w końcu zajdę i przytyję ok 20 kg?Nic mi się nie chce.Nie wiem co to będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa balbina 15.06.05, 16:43 nie żartuj - tak ci mąż powiedział??? i to nie żartem??? no zesz w morde jeża, ale by dostal po pysku ode mnie! co za tupet. a czy on jest idealem? pewnie sie za takiego uwaza... hmm, ty sie kobietko nie stresuj bzdurnymi tekstami, facetom czasem pada na mozg... ale nie powiem, jestem pod zlym wrazeniem, ze ci mąż, wlasny mąż powiedzial cos takiego.... no, no... ale nie mnie tu pouczac, hihih a tak serio to kup sobie jakis ciuszek, kosztem jakeiegos badakna, bo mowie ci - czasem lepiej zrezygnowac z jakiegos badanka, ktore pewnie i tak co jakis czas powtrzasz i kupic cos dla siebie. od rauz sie wyluzujesz, moze i wtedy wieksza szansa będzie na poiczęcie dziecka??? po rpostu na luzie... sciskam cie i nie daj sobie takich tekstow wciskac, ja cie prosze! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: balbina 15.06.05, 16:56 Dzięki cytruś, naprawdę mi tak powiedział i nie w żartach, o nie.Kochana,ja już mu powiedziałam,co na ten temat myślę .Zapowiedzialam, że będę sobie stale coś nowego kupować i się zdziwi, gdy na raty zabraknie i na jedzenie, bo my teraz ledwo od 1 do 1 ciągniemy, a od września będzie jeszcze gorzej.Nigdy się po nim nie spodziewałam, ze mi coś takiego powie. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: balbina 15.06.05, 17:00 wiesz co se pomyslalam? zebys mu raz odpalila, ze on nie ejst idealem faceta z tym bruchem, rociągniętym podkoszulkiem itp. mozesz tez zaryzykowac i poiwedziec, ze z koleżankami zrobilyscie sobie ranking atrakcyjnych mężów i on jest na szarym końcu zobaczymy, jak zareaguje! a ty sie nie przejmuj, jak juz wczensiej pisalam tylko dbaj o siebie nie oglądając sie na niego i na to, co będzie gadal o kasie. Ty masz wlasny rozum i wiesz, co mozesz kupic a czego nie, prawda? Jesteś mądrą kobietą i mającą wlasne zdanie!!! Sciskam cie! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: balbina 15.06.05, 17:08 wiesz co jak to przeczytałam to mi kopara opadła...weź ty go czasnij zwinięto gazetą Balbinko!!!! nie wiem co ci powiedzieć, ale nigdy, przenigdy nie daj sobie wmówić, ze nie jesteś wartościowym czlowiekiem, bo jesteś i tyle!!!!!!! my ci to mówimy!!!!!!!!!! nie wiem co się stało twojemu mężowi, ze tak powiedział, to trochę podłe...ale dla nas jesteś najwartościowsza, jedyna w swoim rodzaju cudowna, ciepła Balbina i nigdy przenigdy nie zapominaj o tym!!!!!! całus w czółko!!!!! duzy i głośny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: fatalny nastrój 15.06.05, 19:37 Balbinko, aż trudno uwierzyć! Naprawdę musi Ci być ogromnie przykro, od najbliższej osoby coś takiego... Jak ja bym chciała wchodzić w rozmiar 38, nawet nie wiesz - to idealny rozmiarek - nie za chuda, taka akurat! A tu 44 ostatnio! Może był zły i chciał podkopać Twoją pewność siebie, wyżyć się na Tobie? Ale aż tak? To naprawdę okrutne... Nie daj się dziewczyno! Jesteś ciepłą i inteligentną kobietą i napewno nie zasługujesz na takie słowa )) Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: fatalny nastrój 15.06.05, 21:15 Mój Boże Balbinko strasznie mi przykro. Nie wiem co powiedzieć - chyba tylko że bardzo dobrze Cię rozumiem - sama mam tak czasami a i ja nie należę do osób zbyt pewnych siebie. Właśnie to był jeden z powodów mojego rozwodu - psychiczne wykończenie - ale teraz żyjemy na tzw. kocią łapę i jakoś to leci, choć czasami łzy same płyną. No ale dosyć tego zasmucania się na wzajem. Balbinka - jakie jesteśmy?? Silne jesteśmy!!!! I niech nam chłopy skoczą...)) Sorki za określenie. I pamiętaj - nigdy nie jest za dużo ukochanego ciałka, a M. kocha Cię, prawda?? Cholercia ja mam rozmiar 42 a jak się wcisnę w 40 to chodzę dumna jak paw. I wiesz co?? Z doświadczenia wiem że ideał kobiety dla facetów jest zupełnie inny niż taki o jakim opowiadają. Przecież nie powiedzą kolesiom że uwielbiają kawałek cycusia i krągłą pupeczkę do poklepania, prawda? Normalny obciach )) Głowa do góry!! I absolutnie żadnych łez!! Mocno Cię ściskam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: fatalny nastrój 15.06.05, 21:38 Dzięki dziewczyny za bardo ciepłe słowa.M.przeprosił mnie, powiedział, ze kocha, ale mnie nadal boli, bo wiem, że on tak myśli.Trudno. Muszę się jeszcze bardziej starać.Też tak sobie myślę, że chciał sobie nastrój poprawić.Nie mam już dziś sił, by nadal o tym gdybać.Przestaję już wam smęcić, bo nowe foremki nam uciekną.Jutro wpadnę tu znowym zapasem sił. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: fatalny nastrój 15.06.05, 16:20 maz przyszedł z kwiatami z pracy przeprosil wiec chumor mam lepszy. Jade teraz po dziecko do mamy bo zabiera mi alicje a ja mam czas na nauke Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: A teraz troszkę o mnie 15.06.05, 15:02 Monia bardzo się cieszę i gratuluję bardzo mocno ściskam WAS ale super nie wiem co powiedzieć strasznie się cieszę kochana tak bardzo się ciesze z Tobą Twoim szczęściem ze brak mi słów. Uściski i GRATULACJE. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do ant25 15.06.05, 15:34 Dziękujemy bardzo W piątek wieczorkiem po wizycie u gina powiem dokładnie co i jak. Oby wszystko było dobrze. Monika Odpowiedz Link Zgłoś