Dodaj do ulubionych

ginekolodzy w Białymstoku

04.07.05, 18:07
Jak trafić na dobrego lekarza niekoniecznie prywatnie? Pomóżmy sobie uniknąć
niepotrzebnych rozczarowań i podzielmy się spostrzeżeniami.
Obserwuj wątek
    • umywalka_pentagonalna Re: ginekolodzy w Białymstoku 04.07.05, 18:26
      Ja z doświadczenia mogę polecić -

      -A. Mazurka (państwowo w PSK, prywatnie na Wojskowej), b. dobry specjalista od
      schorzeń szyjki macicy, ale raczej nie do prowadzenia ciąży, b. kulturalny człowiek,
      -J. Przepieścia (też PSK, też Wojskowa), ten akurat jak najbardziej do
      prowadzenia ciąży, specyficzne poczucie humoru, mi nie do końca w tej kwestii
      odpowiadał ale ma mnóstwo zadowolonych pacjentek;
      -T. Zbrocha (PSK, klinika na Zamenhoffa i gabinet na Rynku Kościuszki), młodszy
      od powyższych ale b. uprzejmy i kulturalny, ma super kontakt z pacjentką co dla
      mnie jest istotne;
      -J. Kukułę-Bukrabę jeśli koniecznie państwowo (przychodnia na Mickiewicza) -
      kobieta skrupulatna, dba o badanie piersi.

      Z daleka trzymam się od panów Urbanów, jednego z synów miałam nieprzyjemność być
      pacjentką i nieświadoma jego poczynań dawałam mu się oszukać. Drugiego syna
      sprawę sądową białostoczanki chyba znają..

      Ja sama natomiast chętnie zapytam Was o lekarza który pracuje zarówno w szpitalu
      na Warszawskiej jak i w jednej z prywatnych klinik położniczych. Na dodatek jest
      godny polecenia. Bo do takiego najchętniej bym się "przeniosła".

      pozdrawiam białostoczanki,
      umywalka
      • niunia_ania Re: ginekolodzy w Białymstoku 04.07.05, 21:33
        dzięki za reakcje. Ja z Przepieściem mam pozytywne doświadczenia ale tylko
        prywatnie. Państwowo 180 stopni odwrotności.
        • mj77 Re: ginekolodzy w Białymstoku 04.07.05, 22:05
          ja polecam oczywiście Kukułę-Bukrabę, do której chodzę.
          a druga jest Świątecka, przyjmuje w PSK
          • umywalka_pentagonalna Re: ginekolodzy w Białymstoku 05.07.05, 10:28
            mj77 a nie przeszkadza Ci jak się z Tobą w gabinecie onchodzą? Szczególnie
            chodzi mi o p. Małgosię (pielęgniarka), jakby się jej nie zapytać to by się
            słowem nie odezwała. Np. mierzy ciśnienie - zero komentarza, waży - zero
            komentarza, tętno płodu - zero komentarza, mierzenie miednicy... itp. A przecież
            naturalną reakcją powinno być parę słów, chociażby "Ciśnienie 120/70. W
            porządku." A tak to w trakcie wizyty niczego się nie dowiaduję, dopiero później
            jak sobie zajrzę do karty. Z panią doktor jest niewiele lepiej. Czuję się tam
            trochę jak przedmiot bo się ze mną nie rozmawia. Cała reszta jest bez zarzutu,
            ale to podejście do pacjenta jest dla mnie na tyle istotne że chyba w końcu
            zmienię lekarza, chociaż to już połowa ciąży.

            pozdrawiam
            • niunia_ania Re: ginekolodzy w Białymstoku 05.07.05, 13:43
              Jedmnak można dowiedzieć się wiele ciekawych rzeczy od ludzi. Ja podczas wizyt
              1 na m-ąc mam regularnie mierzone tylko ciśnienie. Nawet kiedy było na granicy
              bezpieczeństwa 140/90 lekarz skwitował to stwierdzeniem że zdenerwowana jestem
              wizytą. O ważeniu, mierzenuiu czy to wzrostu czy szerokości miednicy nie ma
              mowy. Aha, no i tętno dzidzi jest mierzone ale to już chyba zrozumiałe. Chodzę
              PAŃSTWOWO do Przepieścia
            • mj77 Re: ginekolodzy w Białymstoku 05.07.05, 13:54
              Przeszkadza mi podejście tej pielęgniarki. Ale powiem Ci, że czasem zdarza się
              jej dobry humor smile, trochę się do tego przyzwyczaiłam. Powiem brzydko, leję na
              nią, przyszłam do lekarza, a nie do niej, i te fochy niech sobie na bok odłoży.
              Poza tym zawsze można zapytać lekarki czy wszystko w porządku z ciśnieniem itd.

              Lekarka też jest małomówna, to fakt. Może po prostu wszystko w porządku, bo jak
              coś trzeba dodatkowo zbadać to mówi dużo. Podobnie, jak mam jakieś pytanie czy
              problem to doktorka tak mi to potrafi długo i dogłębnie tłumaczyć, że muszę jej
              przerywać, bo juz załapałam na przykład. Poza tym jak mam jakiś problem to
              telefonicznie poznaje mnie po nazwisku i bez problemu zawsze się czegoś dowiem.

              Poza tym wydaje mi się, że u innych lekarzy wizyty kontrolne ciężarnej
              wyglądają podobnie. To przecież rutyna: waga, ciśnienie, tętno dzieciątka.
              Absolutnie nikogo tu nie bronię, żeby tak nie wyglądało. Ale na pewno tu mnie
              lepiej traktują, niż u poprzedniej lekarki, dr Ewy Nowak, gdzie nawet nie
              zostałam zbadana, a sama doktorka zasypała mnie taką masą informacji na temat
              co można a czego nie w ciąży, że miałam taki mętlik w głowie po wyjściu, że do
              tej pory pamietam tylko jedno: że w ciąży broń Boże nie można pić mleka. W
              ogóle tamta lekarzka była taka "sucha" i opryskliwa.
              Jak znajdziesz jakiegoś dobrego lekarza, to mi napisz, może na kolejną ciążę
              się przyda smile
              Marta
    • decorbrush Re: ginekolodzy w Białymstoku 05.07.05, 14:10
      Dr. T. Zbroch - fantastyczny lekarz, swietny specjalista, najwazniejsza jest mu
      pacjentka a nie pieniadze. Jednym slowem jest to lekarz , ktoremu nic nie
      brakuje i smialo mozesz do niego sie udac. Polecam A.
      • umywalka_pentagonalna Re: ginekolodzy w Białymstoku 05.07.05, 14:38
        No właśnie ja jeśli zdecyduję się na poród na Zamenhoffa przeniosę się do
        Zbrocha. Ale najchętniej jak wspomniałam wybrałabym lekarza pracującego na
        Warszawskiej i w prywatnej klinice. Tylko chyba takiego nie ma, albo ja o takim
        nie wiem sad

        pozdrawiam
        • villem01 Re: ginekolodzy w Białymstoku 05.07.05, 14:54
          A ja będę monotonna - dr Monika Korfel na Warszawskiej.
          Bardzo sympatyczna, bardzo dokładna i serdeczna. Jak do niej zachodze to tak
          jakbym była dzien temu, bo pamięta o mnie i przyjmuje tak jakbysmy się znały ho
          ho i troche smile
          Pielegniarki na Warszawskiej są fajne, nie narzekam smile Przy mojej pierwszej
          wizycie nawet herbatę zaproponowały! big_grin
          Jest jeden minus, nie mam lekarza na telefon, ale na szczęście nic sie w tej
          ciąży nie dzieje a jakby się działo to dzwoniłabym na izbe przyjęć albo pojechała.

          PSK omijam szerokim łukiem smile
        • niunia_ania Re: ginekolodzy w Białymstoku 05.07.05, 17:51
          Lekarz ktory pracuje na warszawskiej i jednocześnie na Zamenhoffa nazywa sie
          bodajże Artur Nowak. Nie wiem tylko czy on normalnie przyjmuje pacjentki czy
          nie. Znam go ze szkoły rodzenia - mlody i sympatyczny, ale nie wiem jaki jest
          jako lekarz.
          • villem01 Re: ginekolodzy w Białymstoku 05.07.05, 20:49
            Aniu, do dra Artura Nowaka chodzę zawsze na USG na Warszawskiej, bo wg mnie
            najnormalniej tłumaczy i jest normalny, spokojny, rzeczowy i miły. Nie wylewny,
            ale jakoś tak fajnie się znim dogaduję. Pytam wprost a on mi konkretnie
            odpowiada. Kiedyś leżałam na sali, którą się opiekuje i tez chwalę sobie
            bardzo.
            Nie wiem jakim jest fachowcem, ale ogólnie jako lekarz jest OK smile
            Poza tym ma taką fajną cechę, działa uspokajająco smile
            • niunia_ania Re: ginekolodzy w Białymstoku 05.07.05, 21:57
              Mi Też wydaje się sympatyczny ten Nowak. Mam nadzieję że dowie się o nim
              umywalka, bo była zainteresowana.
              • umywalka_pentagonalna Re: ginekolodzy w Białymstoku 06.07.05, 09:30
                Dzięki dziewczyny, pewnie za jakiś czas wybiorę się do niego na Zamenhoffa.
                Chodzi mi po prostu o to, że chciałabym przenieść się z prowadzeniem ciąży na
                Zamenhoffa i tam urodzić, ale jeśli będę musiała jednak rodzić w szpitalu to
                żeby był ze mną lekarz prowadzący. A PSK z zasady odpada.

                pozdrawiam
                • mj77 do umywalki 06.07.05, 14:29
                  byłam dzis u doktorki. Bylo milutko, nawet z P.Malgosia dalo sie pozartowac,
                  zawsze tam mozna jakis zarcik albo komplemencik trzasnac i jest niezle. kiedy
                  mi mierzyla cisnienie specjalnie zrwocilam uwage, czy cos powie, no i.. podala
                  wynik 120/70. Pieknie!
                  w zyciu np. nie mialam pojecia, ze na zgage jest dobra zielona muszynka i
                  pestki z dyni, takze zawsze mozna sie czegos dowiedziec. a panie na Mickiewicza
                  sa przed urlopem, wiec humorki dopisuja smile
                  • mo2005 Re: do mj77 06.07.05, 15:34
                    A jak jest ze zwolnieniem od dr Świąteckiej ? Orientujesz się może czy robi
                    problemy czy daje zwolnienia.
                    • mj77 Re: do mj77 06.07.05, 19:06
                      nie mam pojęcia, nie brałam u niej zwolnienia
    • santta znieczulenie zzo 06.07.05, 15:08
      zapyam jeszcze tutaj wink
      Może wiecie jak jest w poszczególnych szpitalach ze znieczulenie zzo. Wiem, że
      na Parkowej i na Zamenhofa to rytyna, a co ze szpitalami państwowymi? Czy
      trzeba wcześniej umawiać się z anestezjologiem? Czy daja zwsze gdy sie o to
      prosi? Co się dzieje w nocy?
      • niunia_ania Re: znieczulenie zzo 06.07.05, 15:33
        SANTTA
        znieczulenie dają do 5 cm rozwarcia bezpłatnie i na warszawskiej i w psk. Tyle
        teorii bo to też jeszcze przede mną. Na warszawskiej może być problem ze
        znieczuleniem w nocy bo nie ma anastezjologów i nie zawsze uda im sie jakiegoś
        ściągnąć. Życzę i tobie i sobie i wszystkim, żeby sie obyło bez znieczuleń.
      • aga55jaga Prośba 08.07.05, 14:29
        wiem że to może nie jest odpowiedni wątek, ale którego lekarza w Białymstoku
        możecie polecić z czystym sumieniem jako "fachowaca" od profilaktyki
        nowotworowej szyjki macicy,i może wiecie kto robi cytologię wg Bethesa (nie
        wiem czy akurat tak sie to pisze) oraz pobiera wymaz do cytologii prawidłowo
        czyli szczoteczką. Za wszelkie info będę bardzo wdzięczna. na liście białych
        ginów nie bardzo mogę sie doprosić o te info, więc może tu. Pozdrawiam
        wszystkie przyszłe mamy.
        • magda.mich Re: Prośba 08.07.05, 14:37
          Już któraś wcześniej polecała Mazurka jako specjalistę od szyjki, ja też
          słyszała o nim jako o specu od szyjek z zupełnie innego źródła. Osobiście co
          prawda nie miałam okazji mieć kontaktu z tym lekarzem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka