bemark76
13.07.05, 16:14
Jestem letko po terminie a wszyscy wydzwaniaja i pytaja "czy juz" itp. itd...
Sama chcialabym miec to juz za soba a te ciagle SMSy, dopytywania mnie
strasznie mecza i denerwuja... rodzina to prawie wpedza mnie w poczucie winy
ze jeszcze nie rodze, ze to zle wplywa na dziecko, ze beda zielone wody bo
przenoszone..... tak jakby to byla moja wina ze jeszcze nie rodze! Czy ja
jestem jakas dziwna czy wy tez tak mialyscie??? bo przy kazdym kolejnym
telefonie mam zamiar "odpysknąć" ale ludzie moga sie obrazic...