Dodaj do ulubionych

"KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu

15.07.05, 10:27
No i mamy drugi wątek solidaryzujacy wszystkich wrogów koczkodana.

SZkoda mi starego trochę, ale nowy na pewno gorszy nie bedzie, no i
statystycznie rzezcz biorąc 2-3 z nas znowu zaciążą !
Wszak ten wątek też będzie szczęśliwy, bo ja zakładam same takie.
Więc dziewczyny czekające na II kreseczki tak mniej więćej w sierpniu - oto
nasze cenne zaplecze rad, smutków, radości i innych takich.

Ja dziś zaczęłam urlop.
A jeszcze tylko dodam że w urlopy to podobno się zachodzi szybcuitko i
skutecznie. Miejmy nadzieję...

DZiś u mnie 3dc, 5-ty cykl starań.

Kto się dołączy ??
Obserwuj wątek
    • monias3 w zasadzie to "starające się w lipcu/sierpniu" 15.07.05, 10:32
      bardziej tak powinno być bo testowanie to wychodziłoby , przynajmniej w moim
      przypadku, tak połowie sierpnia
      • cytrusowa oto i ja 15.07.05, 11:17
        zgodnie z zzasadą, podążąm za Tobąsmile
        a moze ty za mną, tlyko ja nie zakladalam wątkuwink
        u mnie 8dc, tym razem nie mam testow owulacyjnych, nie wiem tez czy bede dalej
        mierzyc temperature.
        chyba zostawie to matce naturzesmile
        kochamy sie wtedy, kiedy mamy ochotę. a nie wtedy, kiedy trzeba, bo mozna
        trafic.
        takze wszystki, kitroe tu dołączą - powodzenia
        a tobie Moni, udanego urlopu
        • gosiashek 1 dc ! nadchodze! 15.07.05, 11:24
          witam, od kilu miesiecy mysle o tym a teraz nadszedl odpowiedni czas na
          poczecie drugiego bobasa..mam juz 3 letnie Kaje i teraz zdalby sie
          boysik..obaczymy, dzialamy ok 4-5 sierpnia...
          • monias3 Re: 1 dc ! nadchodze! 15.07.05, 19:18
            A ja Gosiaczku podobnie -tez na poczatku sierpnia działam !
            Miejmy nadzieję, że owocnie.

            A tak w ogóle dziewczyny, to widziała ostatnio która bociana??
            Bo tu na naszym wątku jest żywy dowód ich mocy sprawczej !
        • monias3 Re: oto i ja 15.07.05, 19:16
          Miło Cytrusku znów Cię usłyszeć... My to łeb w łeb, wątek w wątek i
          oby....ciąża w ciążę !!
          I to jak najpredzej, kurcze.
    • kamilaiartur Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 15.07.05, 11:43
      I ja oczywiście tu jestem - kolejny wróg koczkodana.
      U mnie 9 dc. Tak sobie myśle ze od jutra trzeba by zacząć "akcję". Tym razem
      czy sie chce czy nie, przytulanie obowiązkowe. Powodzenia!!!
      Oczywiscie siedze w pracy... urlop od 08.08...
      • monias3 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 15.07.05, 19:20
        Kamila , to Ty chyba pierwsza z nas zatestujesz, na to wygląda na razie.
    • jolinek77 II kreseczki 15.07.05, 14:35
      Witam dziewczynki ja ponad tydzień sie wczasowałam, wracam do
      was z super nowiną czyli dwie kreseczki które pojawiły sie na moim tescie w 26
      dc , po miesiącu brania luteiny i 2 miesiącu starań, wprawdzie ta jedna
      bladziuchna ale mam nadzieje ze to nie ma znaczenia. Słuchajcie strasznie
      dziwnie sie czuje bo kompletnie sie nie spodziewałam tego w tym cyklu
      bo nic mi nie dokucza, a w poprzednim cyklu miałam tyle niby objawów
      i @@@ przylazła. Ale dzień przed zrobieniem testu czego wogóle nie planowałam
      siedziałam z synkiem na trawce i nagle nad naszymi głowami zobaczylismy cztery
      bociany które latały nienaturalnie nisko i juz wiedziałam ze to jest znak,
      zaczęłam śmiać sie sama do siebie i tłumaczyć Małemu jakie to szczescie
      zobaczyć takie bociany, zadzwoniłam do męzą i powiedziałam ze koniecznie musi
      kupic teścik, i taka to bociania historia.
      U lekarza jeszcze nie byłam bo to chyba za wczesnie pozatym mój gin bedzie
      dopiero we wtorek najgorzej ze nie wiem czy jak jestem w ciazy to dalej mam
      brac luteinę.
      Pozdrawiam was serdzenie i przesyłam teścikowe fluidy

      Do monias - teraz jest to 31dc, tstowałam pierwszy raz 26 dc ( bo miałam
      krótkie cykle) po pod wieczór i wyszła ledwo widoczna kreska, dzis powtórka z
      rozrywki i kreseczka pikna. Temperatury nie mierzyłam bo to dopiero był 2 cykl
      starań wiec chciałam bez zamieszania ja mam owulacje zawsze 2 dni po okresie
      jakos to czuje w sobie.
      • zebra51 Re: II kreseczki 15.07.05, 14:50
        smile jola, wspaniale!
        U mnie dzis 20dc, ale czuje, ze koczkodan przyjdzie uncertain
        Ale fluidki łapie na zapas wink
      • monias3 kurcze jolinek , ale z Ciebie szczęściara ! 15.07.05, 19:21
        Żeby tak za drugim razem !
        To mu się tak tu "męczymy"...
        • kamilaiartur Re: kurcze jolinek , ale z Ciebie szczęściara ! 15.07.05, 22:00
          Gratulacje jolinek77!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Testowac pierwsza bedzie zebra - pewnie juz za ok 10 dni.
          Z czerwcowego koczkodana to pamietam ze aga5556 jest tuz przede mna, teraz jest
          chyba na urlopie wiec nie pisze, ale na pewno nas odnajdzie.
          W tym cyklu postanowilam wspomoc sie testami owu, bo w poprzednim cyklu nie
          zaobserwowalam wyraznej owulacji. Dzis 9 dc zatestowalam pierwszy raz. Tyle sie
          naczytalam o przypadkach owulacj w 8 dc albo 30 ze postanowilam to sprawdzic.
          Jutro nie testuje ale przytulanie obowiazkowe. Chcialabym zeby teraz udala sie
          dziewczynka wiec musze zaczac sporo przed owu. Milego weekendu!!!
          • beettinna Re:jolinek 15.07.05, 22:24
            ja mam brać luteinę od 16dc przez 10dni-to wypada że w dniu 26 skońcxze branie
            no i nie wiem czy odstawić i czekać na okres a jak się nie pojawi to test czy
            jak?no bo w 26 dc mi nie wyjdzie ja mam cykle 30dniowe!
            doradź
            a jak wiesz że już zaszłaś to co z luteiną?
            odpisz proszę
            • jolinek77 Re:jolinek 15.07.05, 22:44
              ja luteine odstawiłam czekałam na @@@ jak nie przyszła po 2 dniach zrobiłam
              test, jak zobaczyłam ze jest pozytywny to biore jedna dziennie bo zabardzo nie
              wiem sama co robic bo nie ma mojego gina z forum wywnioskowałam ze powinno sie
              ja brac przez pierwsze tygodnie ciązy ( troche sie jej boje żeby nie miała
              jakiegos wpływu na dzidzkę). Zadałam pytanie na forum ginekoloicznym czy mam
              brac teraz luteinę pani dr odpowiedziła ze mam brac jak wczesniej nie zmiejszac
              dawki? poczekam do wtorku wtedy mam spotknie z ginem do tego czasu bede brała
              jedną
    • misia_7 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 15.07.05, 23:03
      hej dziewczyny, ja się także dopiszę.
      U mnie dziś 4 dc czyli testowanie w połowie sierpnia jak koczkodan szybciej nie
      przyjdzie!!!
      pozdrawiam wszystkie starające
      • monias3 Misia ! 16.07.05, 08:39
        Fajnie , że do nas dołączyłaś.
        A powiem Ci ,żę dziś u mnie też 4dc. Powiedz ilu dniowe masz cykle ?
        No i czy to Twoje pierwsze staranka, bo moje tak.
        • feema-to-ja Ja tez, ja tez!!! 16.07.05, 09:49

          sie dolaczam! Co prawda u mnie juz 18 dc i staranka zakonczone ale i tak sie do
          Was wpraszam!smile
          • feema-to-ja Re: Ja tez, ja tez!!! 16.07.05, 10:17
            nikawo? ok, to ja spadam na basen, tróche plywanie nie zaszkodzismile pa pa pa
            • agaaga19 Re: Ja tez, ja tez!!! 16.07.05, 17:38
              no ja też dalej z wami, dziś 8 dc, przytulańce-starańce czas zacząć,
              powodzonka dziewczyny, może będziemy kwietniówkami
              aga
              • monias3 Re: Ja tez, ja tez!!! 16.07.05, 21:04
                no to Aguśka Do roboty !!!
                I niech się aż zakurzy !

                Albo wióra niech lecą, czy cuś.
            • monias3 Cześć Femcia!!!!!!!! 16.07.05, 21:02
              Jak to miło żę się odzywasz.
              Ty to niezła sportsmenaka jesteś, gratuluję zacięcia bo ja to leniuch
              niesamowity...
              • feema-to-ja Re: Cześć Femcia!!!!!!!! 17.07.05, 09:13

                Bede tu zagladac, bo zawsze jest bardzo ciekawie na Twoich koczkodanachsmile
        • misia_7 monias3 16.07.05, 18:31
          fajnie, że się odezwałaś wink
          Niestety to nie moje pierwsze starania, jestem po kwietniowym poronieniu, ale
          teraz zbieram siły i nastawiam się optymistycznie.. Mam cykle ok. 30 dni, czyli
          test ok. 10-11 sierpnia tak wstępnie. Co u Ciebie?
          pozdrawiam
          • monias3 to u mnie troche podobnie Misiu... 16.07.05, 21:00
            Bo też jestem po jednym (odpukać!!!) poronieniu i to niecałe 2 m-ce po Tobie,
            w zeszłym roczku.
            Ja od tamtego "wydarzenia" rozpoczęlam dopiero w styczniu bo wczesniej ze
            względów zdrowotnych nie maiłama jak, później tez miłama przerwe bo brałam
            antybiotyki (anginka się przypałętała ) no i tak w sumie to teraz będzie 5-ty
            cykl starań.
            A u Ciebie od poronienia to który ?
            • misia_7 Re: to u mnie troche podobnie Misiu... 17.07.05, 00:10
              U mnie ostatni cykl był taki na pół gwizdka jeśli chodzi o starania, teraz
              będzie drugie podejście, mam nadzieję, ze tym razem się uda i że do dwóch razy
              sztuka, ale jestem pełna obaw..
              • monias3 Re: to u mnie troche podobnie Misiu... 17.07.05, 09:39
                To my Ci obawy rozwiejemy,
                od czego ten wątek ?

                Ma być pozytywne nastawienie, żanych nosów na kwintę !!
                Bo ja ci pokażę...
    • aga5556 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 16.07.05, 23:11
      Witajcie.Sprawdzam co u Was.Chwilowo dorwałam sie do komputera.U mnie tuż tuż
      przed staraniami ale ciągle "wizytujemy" więc pewnie małe szanse w tym
      cyklu.Powodzenia wszystkim znanym z wcześniejszego wątku i nowo poznanym.
      • misia_7 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 17.07.05, 12:20
        hej
        super, że was mam dziewczyny wink
        Co dziś u was słychać? u mnie już 6 dc, jak ten czas szybko leci!
        pozdrawiam
        • monias3 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 17.07.05, 19:19
          a no "po staremu"...
          Ja tez się ciesze bardzenko że mogę sobie z Wami wszystkimi pogadać i
          pomarudzić Wam czasem, ...ech, nie ma co -to nieraz stawia mnie na nogi.

          Własnie wróciłam znad rzeki, gdzie jeno pomoczyłam swe giczele (czyt.nogi), i
          poczłapałam leniwie po plaży, tudziż niedalekim lasku, który mnie zawiodł bo
          nie było w nim jeszcze kurek a ze mnie straszna grzybiara.
          Dziś u mnie 5 dc, ależ to daleko jeszcze...

          Kurcze za 2 tyg mam wesele i nie będe mogła już niestety "na wszelki wypadek"
          nic wypić...już widze te podejrzliwe, ciekawskie spojrzenia;"eee..., wypij ! ,
          no co jednago nawet?, no nie przesadzaj , leki bierzesz , czy co??"
          A ja nawet troszke lubię tak od czasu do czasu, ale teraz nie mam zamiaru
          ryzykować, co najwyżej troche szampana.

          zaraz potem wyjeżdżam na wczasy i tam pewnie zatestuję pierwszy raz a po
          powrocie ...kto wie, kto wie...
          • misia_7 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 17.07.05, 20:08
            a ja byłam u rodziców na obiedzie. i poza tym to leniuchuję.
            Fajnie, że masz wesele, my dopiero co wróciliśmy 2 tygodnie temu z wesela
            kuzynki.
            myśle, że trochę możesz wypić, bylebyś się nie upijała. Powiedz, ze bierzesz
            leki na alergię, to nie będą Cię zbytnio namawiać suspicious Ja też tak mam, zę w
            drugiej fazie cyklu bardziej na siebie uważam tak "na wszelki wypadek" i
            myślę, że to rozsądne, szczególnie skoro jesteśmy "po przejściach"...
            A kiedy wracasz wczasów?
            pozdrawiam ciepło
            • monias3 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 17.07.05, 20:52
              Wczasuje się od 2 do 14 sierpnia.
              No i wypadnie mi w czasie ekskursji zrobić test tuż przezd powrotem. Oczywiście
              wcale nie muszę go robić ale pewnie niepewność zwycięży i w dniu @ jak zwykle
              strzelę sobie "sikańca". A co tam.

              A propos alkoholu -ja chyba mam bzika i w ogóle będę unikać, tyle o tym gadają,
              zęby nie pić. Nawet na opakowaniach testów ciążowych pisze: "nie piś, nie
              palić" -czyli ja rozumiem "nie pić w ogóle" a nie: "nie upijać się". MOze
              przesadzam ,bo pewnie pół szklanki piwa jeszcze nikomu nie zaszkodziło. No ale
              ja z panikar jestem, więć przynajmniej w I trym. ZERO alkoholu.
              O tak, dla jaj.

              A Ty MIsia wyjeżdżasz gdzieś może?
              • misia_7 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 17.07.05, 23:33
                Ale masz fajnie, a dokąd wyjeżdzasz na wczasy?
                Masz rację z tym alkoholem! oby było więcej takich rozsądnych dziewczyn. Ja też
                nie mam zamiaru pić alkoholu w czasie ciąży lub gdy jest ona prawdopodobna,
                tak samo z papierosami.
                Ja już byłam na wyjeździe na Dolnym Śląsku tydzień i na razie się na nic więcej
                nie zapowiada, bo M. nie moze dostać urlopu... Ale na nudę nie narzekam wink
                • misia_7 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 17.07.05, 23:37
                  chyba mam problem z sygnaturką ;-(
                  • cytrusowa czesc 18.07.05, 10:48
                    dziewczuszki, dzis moj 11dc. odstawialm termometr, testow owu nawet nie mam i
                    olewam to.
                    co ma byc, to bedzie.
                    i poiwme wam, ze odkrylam w sobie niespozytą energię i chęć na sex - moj mąż
                    jest zachwycony.
                    przez weekend bylismy u przyjaciol w innym miasteczku, mają dwojkę malusszkow i
                    trzecie w drodze - dowiedzielismy sie na miejscu. i bardzo sie ciesze z ich
                    szczescia. chcieliby teraz chlopaczka, bo dwie dziewczynki są - przeurodze,
                    pelne energii i kochane, naprawde.\

                    podczas wizyty u nich moj mąż wciaz mnie nękal, jęeczal i jęczal ale ja jakos
                    przy biegajacych dzieciach nie moglamsmile
                    w drodze powrotnej wiec zatrzymalismy sie i w koncu skorzystalismy z lona
                    antory i na polanie sobie pobrykalismy - nawet nie wiedzialam, ze to tak fajnie
                    na swiezym powietrzu, w kazdej chwili ktos mogl zobaczyc...
                    wiec tak zamierzamy wykorzystac moje dni plodne, hihi. i nie tylko plodne.
                    \
                    a jak tam u was minął weekend?
                    • monias3 Re: czesc 18.07.05, 12:08
                      ale fajnie...!
                      • cytrusowa Re: czesc 18.07.05, 13:50
                        Monia, a jak tam wasze przygotowania do urlopu?
                        ja strasznie zaluje, ze u mnie juz po wakacjach i teraz bede kiblowac w domu,
                        az do konca sierpniasad
                        no ale zamierzam w tym czasie napisac w koncu prace.
                        no i pod koniec sierpnia jedziemy na wesele mojej kolezanki ze studiow do
                        Polski, ale sie cieszesmile. przy okazji bedzie to w Gdansku czyli u nas, wiec i
                        z rodzinką pobędę
                        • monias3 Re: Cytrusku... 18.07.05, 19:31
                          przygotowania pełną parą ! Ach ! jakze ja sie cieszę...już się nie moge
                          doczekać, chociaż wiem ,ze jechac będziemy półtora dnia.
                          Kupiłam dziś dwie flaszki smarowideł przeciwsłonecznych i wygodne , bawełniane
                          portki na podróż, -uznałam że dżinsy chyba będą za gorące.

                          Cytrusku..., w domciu tez można miło spędzić czas, ja osobiście uwielbiam się
                          pałętac bez pośpiechu po domku itd, itp. A ! Mi sie tez zapowiada wesele 30-
                          tego lipca, oj fajnie, fajnie...

                          A co to za pracę piszesz? Magisterska może?

                          A tak w ogóle moze któraś z Was była już w Chorwacji -to niech mi powie jakie
                          ciuszki brać , czy olać sweter itp? CZy tylko bawełniane koszulki na
                          ramiączkach i 40 st. w cieniu czy moze jest czasem chłodniej ??
                    • misia_7 Re: czesc 18.07.05, 14:58

                      witajcie dziewczyny!
                      czuję przez skórę, że w sierpniu musi się udać, tak się wszytskie ładnie
                      staracie wink A mojego M. prawie nie ma w domu... hmmm...
                  • monias3 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 18.07.05, 12:07
                    Wyjeżdżamy z mężulem do Chorwacji, szczerze mówiąc na poczatku zastanawialiśmy
                    się czy jak zajde to mi podróż i upały nie zaszkodzą, i kombinowaliśmy,że moze
                    zrobimy na miesiąć wyjazdu przerwę w staraniach żeby nie narażać ewentualnej
                    ciąży... ale ztwierdziliśmy,że szkoda czasu , żę co ma byc to będzie, żę przed
                    wszystkim się człowiek nie ustrzeże, a w chałupie tez cie szlag trafić moze .
                    I moze właśnie pisane mi "zajście w Chorwacji"?
                    • kamilaiartur Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 18.07.05, 14:14
                      Ale dzis deszczowo.. spać mi sie chce ze chyba na biurku zasne.. ja chce do
                      domu!!!
                      Test owu rano negatywny a to 12 dc. mam nadzieje ze jakas blada kreska sie w
                      końcu pojawi.. jeszcze ma czas. Po za tym ciagle mamy trudnośc w
                      znalezieniu "przyjaznego" czasu na przytulanie. Młody zasypia 21.30 - 22.00 -
                      jak go uspimy i ogarniemy w domu, zjemy kolacje to juz padamy z nóg.. a nigdzie
                      go podrzucic nie mozemy, zadne babci z zasięgu ręki..
                      Oj chyba 3 litry kawy na dzisiejszy wieczór zaparze.wink
                      • monias3 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 18.07.05, 19:23
                        No to parz dziewczyno, nawet sie nie zastanawiaj!
                        I miłego przytulanka.

                        A moze jakiś red bull, che, che, che..?
                        My to w pewnym momencie z mężulem marzyliśmy już o skrzynce red bulla, tak było
                        cienko...
                        Oj, rozmnażanie potrafi wykończyć...
                        • misia_7 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 18.07.05, 20:51
                          dziewczyny, jak starania?
                          ja jeszcze zbieram siły suspicious
                          poza tym pana i tak nie ma w domu, a jak wróci o północy z pracy to i tak go na
                          nic nie namówię... Ale za pare dni to sie bedzie działo wink
                          Monia, a wy kombinujecie tak spontanicznie czy wg jakiejś strategii np. co
                          drugi dzień?
                          • cytrusowa praca mgr 18.07.05, 22:29
                            w koncu trzeba zamknąć ten etap za sobą - nie dosc, ze musze wznowic studia to
                            jeszcze trza sie zmusic i napsiac pracesmile
                            • misia_7 Re: praca mgr 19.07.05, 16:09
                              Cytrusowa, Ty sie nic nie martw, ja mam podobne plany na wakacje... Też mgr..
                              trzeba w końcu zrobić.. A co do kiblowania w domu do konca sierpnia to witaj w
                              klubie. Chociaż może wyskoczymy na Hel na 2 dni, tak bardzo bym chciała..
                          • monias3 Re: Miśku 19.07.05, 09:37
                            hmmmm...., otóż było już co drugi dzień , było i codziennie ...i nic.
                            Widać teraz musi być sponatanicznie.
                            A z testami owu to sporóbuję po wakacjach, jak mi nie wyjdzie w
                            sierpniu.Przecież nie będę pilnowała tego arcyważnego "szczania" na wczasach,
                            kiedy to trza sie w końcu wyluzować, no nie ?
                            • misia_7 monias3 19.07.05, 16:13
                              A unas już było spontanicznie, więc teraz pora wdrożyć jakąs technikę
                              specjaln.a Tylko że co mi z planowania, jak mojego M. ciagle nie ma i nie ma..
                              Po prostu jak już sie pojawi, to go zaciagne i tyle!!
                              Masz rację z tymi testami owu, ja ich nigdy zresztą nie stosowałam, uważam, że
                              co ma być to będzie wink
    • mirotka WRÓCIŁAM!!! Tralalala... 19.07.05, 08:35
      Witajcie dziewczynki!
      Po kilku poważnych rozmowach (i moim ciągłym marudzeniu smile) mój M w końcu
      zgodził się na drugiego bobaska. Jestem taka szczęśliwa!!!! Dziś mój 13 dc.
      Wczoraj było pierwsze przytulanko. Mam nadzieję, że owocne. Nie kupiłam żadnych
      testów, nie mierze temperatury. Co ma być to będzie. Pierwszy synek jest owocem
      jednego jedynego przytulanka w 14 dniu przed nowym cyklem. Liczę na to, że i
      tym razem tak będzie. Tak więc przyłączam sie do Was i mam nadzieję na
      pozytywne efekty.
      Pozdrwaiam
      • monias3 Re:To superowo! 19.07.05, 09:33
        No widać że jednak to kobiety żądzą swiatem.

        I nawet nie będę się domyslać jak go przekabaciłaś, grunt, że się udało !!
        Gratulacje, teraz siedź tu z nami i nam wiernie kibicuj, a za 2 tygodnie kto
        wie, kto wie czym nas znowu zaskoczysz...
        • kamilaiartur Re:To superowo! 19.07.05, 10:32
          Witaj mirotko!!! Cieszymy sie z nowej duszyczki!! Wyobraź sobie, że ja również
          mam dzisiaj 13 dc. I wyobraź sobie że tez mam synka poczętego dokładnie tak jak
          Wasz!!!! Ale heca hihihihi. Kiedy urodził sie Twoj Skarb?
          • kamilaiartur Re:To superowo! 19.07.05, 10:33
            I do tego wczoraj tez było pierwsze przytulanko.. hihi Już nie pytam Cie o
            godzinę, bo pewnie okazałoby sie ze w tej samej..
            • mirotka Re:To superowo! 19.07.05, 10:57
              Witaj Kamilo, mój Kubulek urodził się 9 kwietnia 2003r. Cieszę się, że bedziemy
              na tym samym etapie staraneksmile. Przytulanko było oczywiście wieczorkiem, jak
              smyk poszedł spać (na szczęście chodzi ok. 21-21.30)
              Zastanawiam się, czy dziś robić przerwę czy nadal "pracować"? Jak będzie u Was?
              Czy cykle też masz 28-dniowe? Jeśli tak to bedziemy razem testować.
              Od wczoraj strasznie boli mnie w dole brzucha. Mam nadzieję, że to owu.
              Pozdrawiam gorąco i pozostaję w kontakcie.
              Justyna
              • kamilaiartur Re:To superowo! 19.07.05, 11:49
                Mój jest troche młodszy - 23 listopada 2003r.
                No tak nasz chodzi podobnie spac, oczywiscie dzisiaj przytulanko równiez o ile
                syn nam "pozwoli" - choróbsko go dopadło, gorączkuje od wczorajszej nocy, nie
                wiem jak dzisiaj bedzie. Chociaz celujemy w dziewczynke wiec teoretycznie mozna
                by odpuścić dzisiaj.
                Cykle mam 28-dniowe, czasem 30. Generalnie 28.
                Ale cos sie nie czuje jakbym miala owu... to mnie martwi. Podobnie bylo w
                czerwcu - to byl pierwszy cykl staran i wprawdzie tak na pół gwizdka - bo tylko
                jedno przytulanko w 14 dc. i nie udało sie, ale powodów moze byc duzo (potem
                rozchorowałam sie i wysoką goraczke mialam). Mam nadzieje ze aktualny 2 cykl
                starań bedzie lepszy. Miłych i owocnych "wieczorów"!!!
                jeszcze mi napisz skad jestes i ile masz lat - ja 28 i jestem ze Sztumu (15 km
                na pd od Malborka, 50 km na pd od Gadańska)
                • mirotka Re:To superowo! 19.07.05, 12:19
                  Mieszkam w Koszalinie i mam 30 latek.
                  Jak staraliśmy się o pierwszego synka to nie miałam jeszcze pojęcia o tym
                  forum. Tak naprawdę to niewiele na ten temat wiedziałam. Było to absolutnie
                  spontaniczne. Teraz zamiast pracować co chwilę tu zaglądam. Bardzo się cieszę,
                  że można tu sobie "porozmawiać", zasięgnąć rady. Nikt z naszego otoczenia nie
                  wie, że staramy się o dziecko. Dowiedzą się dopiero jak już będę w ciąży.
                  Jestem pewna, że o II kreskach na teście pierwsze dowiedzą się dziewczyny z
                  forum.
                  Jajniki tak mnie bolą, że ledwo chodzę. Trzeba to wykorzystać hi, hi....
                  A wczoraj widziałam "stado" chodzących po łące bocianówsmile)) Wzięłam to za dobry
                  znak.
                  • monias3 Re:To superowo! 19.07.05, 12:22
                    Jezu !!co wy z tymi bocianami-każda jakieś widzi ciągle , gdzie one tak łążą
                    stadami?? Bo tez bym se popatrzyła...
    • monias3 Takie miłe poczatki urlopu... 19.07.05, 12:20
      MOże ktoś z Was tez rozpoczął urlop ??
      Siedze sobie w domu, własnie zaparzyłam sobie kawkę, za oknem siąpi mżawka ,
      taka spokojniutka i bezwietrzna...Ach , jakie błogie chwile...
      Wiecie co? Tak sobie pomyślałam ,że trzeba się tym bezciężarnym czasem
      nacieszyć, tym ,że kawę moge wypić kiedy mi się podoba, i piwko, tym ,ze nic
      nie strzyka, że talia wąska i biodra jako tako, i w ogóle takie tam bzdetki za
      którymi bedziemy predzej czy później tęskniły...
      Też to macie??
      • mirotka Re: Takie miłe poczatki urlopu... 19.07.05, 12:39
        Z tą tęsknotą to prawda. Zawsze uwielbiałam deszczową pogodę. Siadałam sobie
        pod kocykiem i czytałam książki. Czasami tęsknię za takimi chwilami spokoju.
        Chociaż powiem szczerze, że jak mojego synka nie ma dłużej w domu (np. spacer z
        dziadkami)to łapię się na tym, że zerkam na zegarek i czekam na niego.
        A urlop zamierzamy spędzić aktywnie w górach. I juz nie moge sie doczekać. Być
        może pojedziemy tam już we czworosmile?...
        • monias3 Re: Takie miłe poczatki urlopu... 19.07.05, 13:01
          oby, oby,
          życze Ci tego bardzeńko
    • tankgirl5 NOWA 19.07.05, 12:34
      hej laseczki
      obserwuję tak sobie to forum no i w końcu zdecydowałam się napisać. to mój
      trzeci cykl starań. poprzednie były " w ciemno". teraz kupiłam testy owu.
      pozytyw. wyszły 16 dc. teraz mam 25 dc. ale @ spodziewam się jak zawsze ok 32
      dc.. ach jeszcze tyle dni czekania! makabra. U mnie też nikt nie wie, że
      staramy się o bobaska i też pewnie wy pierwsze się dowiecie! to ma być pierwsza
      dzidzia. Prawdę powiedziawszy nie spodziewałam się, że jest takie forum no ale
      bardzo się cieszę i trzymam za nas wszystkie kciuki. całuski!
      • monias3 Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 13:05
        Tankgerl, no i przyłączyłaś sie do nas, i o to chodzi
        wszak w grupie raźniej.
        Z tym czekaniem to u mnie tez zawsze ciężko, im bliżej @ tym gorzej...

        A teraz prosze zdradzic szybciorem czy to pierwsz dzidzia ma być??
        • tankgirl5 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 13:21
          tak tak pierwsza. dlatego pewnie jestem w takich nerwach! jak znów zobaczę
          jedną kreskę to chyba wybuchnęwink mam nadzieję, że te testy owu to są
          wiarygodne. dość już mam pytań wszystkich dookoła a dziecko kiedy?
        • tankgirl5 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 13:23
          tylko boję się bo w ogóle się nie czuję inaczej. nic mnie nie boli... boję się,
          że nic z tego!
          • monias3 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 13:42
            o kochana, ja już się staram 5 ty cykl i za każdym razem jak robie sikańca to
            drżę tak samo
            • tankgirl5 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 13:51
              jak to się dziej, że jak ktoś niechce to wpada! a jak chce to lipa??? to
              niesprawiedliwesad Ja już po pierwszym nieudanym razie miałam takie myśli, że
              lepiej nie mówić.............ale widzę że jest nas niestety więcejsad
              • monias3 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 13:58
                Tez tak myślę, to cholernie niesprawiedliwe, ale nic na to nie zaradzimy, tak
                już świat skonstruowany...

                Takie mysli wisielcze, o których piszesz to "normalka" na poczatku, kazdy
                kolejny zawód smakuje już nieco inaczej. Ja po tuzinie testów ciążowych troche
                nauczyłam się cierpliwości i pokory, o ile można to tak okreslić.
                Grunt to zdystansowac się i nie my sleć "ciąża albo zycie" bo wtedy na pewno
                potrwa to duuuuuużo dłuuuużej...

            • tankgirl5 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 13:54
              najgorsze to to, że ciągle o tym myślę! a dziś też mam wolne. ale jutro do
              pracy. chyba pojadę zaraz do miasta na małe zakupki to mi się może poprawi
              chumor.......
              • monias3 Ooo..., taką terapię to ja też lubię !! 19.07.05, 14:00
                Nie ma to jak ładny ciuszek tudzież jakiś drobiażdżek !!
                • tankgirl5 Re: Ooo..., taką terapię to ja też lubię !! 19.07.05, 14:03
                  dokładnie. mężulek jest w pracy. skoczę na zakupki a jak on skończy to
                  pojedziemy na pizzę bo obiadku jakoś też nie mam ochoty robić.... a może to
                  lenistwo to jednak jakiś obiaw..hihihihi
                  • monias3 Re: Ooo..., taką terapię to ja też lubię !! 19.07.05, 14:06
                    Kurcze, fajnie Ci...mój mężulo nauczony jest na domowe obiadki i nie wyobraża
                    sobie dnia bez nich , a mi się już po 3 latach małżeństwa uprzykrzyło troche
                    pichcenie...
                    Kurcze, musze zacząć go wyciągać na jakąś pizzę czasem.
                    • tankgirl5 Re: Ooo..., taką terapię to ja też lubię !! 19.07.05, 14:12
                      no ja już cztery lata po ślubie, ale jakoś udało mi się męża wychować co do
                      obiadków....hihihihi. ale może to dlatego, że teraz jak pracuję to po 13 godzin
                      i szans na obiad nie ma żadnych! ale żeby się odstresować i zapomnieć o
                      staraniach( to podobno bardzo ważne) proponuję iść na pizzę jak nie na obiad to
                      na kolację!
              • kamilaiartur Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 14:04
                Witaj tankgirl!! Ja staram sie o druga dzidzie i czekam podobnie jak Wy z
                ogromną niecierpliwością. Nawet nei wiem czy nie bardziej swiadomie teraz niz
                przy pierwszym dziecku. Wtedy udało sie za pierwszym razem, jakoś tak bez
                zbędnych nerwów, choć potem w ciaży "odrobiłam" - 2 razy w szpitalu, wiecej nie
                ma co gadac...
                Co do spokojnej kawki... ile ja bym za to dała. Czasem to w pracy odpoczywam,
                ale tak to juz jest, to my dla dzieci jestesmy a nie one dla nas.. takie ich
                prawo. Zreszta chetnie z niego korzystają. Daja w kośc ze hmmmmmmm..
                Ale na szczęście człowiek jest jakoś tak skonstruowany, ze pragnie miec kolejne
                dziecko - mimo zmeczenia, niewyspania, absolutnego braku czasu dla siebie..
                itp. mozna by tak wymieniac. Wiec wszystkie starające sie o pierwsze dziecko -
                cieszcie sie wolnoscia poki mozecie, bo niedlugo bedziecie sie cieszyc
                wyłacznie dziećmi!!! smile

                No i chyba w końcu poczułam jajniki.. ufff moze jednak jakas owu sie zacznie..
                • monias3 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 14:08
                  Oj Kamilko, jak Ci fajnie,że masz już bajbusa !!!!!!!!!!!!!!I takie madre
                  rzeczy piszesz...
                  Tak bym juz kciała być zafasolkowana!!!!!!!!!!
                • tankgirl5 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 14:16
                  cześć kamilaiartur!
                  fajnie, że już jednego cieciaczka masz! a jak z obiawami miałaś jakieś przed
                  spodziewaną@?
                  • mirotka Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 14:22
                    Z tymi objawami to jest tak jak piszą dziewczyny - u jednych są, a u innych
                    nic. Ja nie miałam żadnych. Tak podświadomie czułam, że jestem w ciąży, ale nic
                    poza tym. Przez całą ciążę nie miałam ani razu mdłości. Piersi owszem urosły
                    (ku uciesze mojego mężulkasmile), ale dopiero po jakimś czasie. Tak więc głowa do
                    góry - wszystko jest możliwe! Niedługo zatestujesz i napewno zobaczysz II
                    kreski.
                    Pozdrawiam
                    Justyna
                    • tankgirl5 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 14:29
                      hej mirotka
                      dzięki za słowa otuchywink mam taką nadzieję. testować będę we wtrorek w swoje
                      imieniny, mam nadzieję że zrobię sobie prezent a wy kiedy testujecie?
                    • agaaga19 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 14:44
                      im więcej nas tym lepiej
                      a ja dziewczynki "ciężko" pracuję, oj "ciężko" ... nad bobasem oczywiście, dziś
                      11 dc, mam coś wrażenie, że ten cykl też będzie krótki, bo śluzik jak marzenie
                      pojawił się już wczoraj, w tym cyklu tempki nie mierzę, bo zwyczajnie
                      zapominam, ale chyba jutro sprawdzę, żeby chociaż skok wychwycić , to będę
                      dokładnie wiedziała kiedy koczkodanisko może przyjść
                      poza tym lenistwo na potęgę, pogoda dziś się zepsuła i muszę mojej córci
                      wymyśleć jakieś atrakcje w domu
                      owocnych przytulańców
                      aga
                      • tankgirl5 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 14:46
                        cześć
                        kochana to ty się ostro bierz do roboty! miłej pracywink
                        • agaaga19 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 14:49
                          z przyjemnością, mam nadzieję zostać kwietnióweczką
                          aga
                          • monias3 ja tez kcem !!!!!!! 19.07.05, 14:50
                            być kwietniowką oczywiście...
                      • tankgirl5 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 14:47
                        ja jestem na etapie czekania. choć mój mężulek chce "pracować" codzienniewinkhihih
                      • monias3 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 14:49
                        Kiedy testowanko ??? OJ, daleko jeszcze , dziś dopiero 7 dc, nawet starań
                        jeszcze nie było tylko przytulanie dla "sztuki" - oczywiście tez arcyważne dla
                        mnie..
                        Kurcze jak ten czas się wlecze...
                        • agaaga19 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 14:50
                          tak sobie wyliczyłam, że przy dobrych wiatrach na początku sierpnia, tak 5-7
                          • monias3 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 14:52
                            a ja tez uwzględniając dobre wiatry zatestuje około 10-12 sierpnia mniej
                            więcej.
                            Więc strasznie daleko jeszcze.
                            • agaaga19 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 14:59
                              czas w Chorwacji minie Ci jak z bicza strzelił
                        • tankgirl5 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 14:54
                          no to przed tobą też intensywna praca! no i cierpliwość w czekaniu......
                          A mierzysz tempkę, masz testy owu czy spontan?
                          • monias3 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 15:05
                            ech... mierzyłam się przez prawie rok cały a przedz pierwsza ciążą (poroniłamsad
                            niestety) te tak z pare miechów pomiarów i szalonej obserwacji śluzu.
                            A teraz już mi to brzydnie i raz sie mierze a rza kicham na to .
                            TAk to wyglada że pierwsza fazę cylklu to sie mierzę tylko w okolicy owu żeby
                            wiedziec czy była i kiedy ew. @ przyjdzie. A pod koniec cyklu kolka ostatnich
                            dni to nie wytrzymuje i mierze się jak szalona ,zęby sprawdzić czy temp
                            przypadkiem nie spada.
                            Ale zawsze spada, jak dotąd.
                            • agaaga19 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 15:11
                              monia ja z tą tępką mam podobnie i kupiłam sobie nawet termometr, który mierzy
                              tempkę w kilka sekund, bo tak mnie to czekanie wnerwiało
                          • tankgirl5 Pogoda cudowna 19.07.05, 15:06
                            Pięknie się na dworze zrobiło. Głodna jestem nie miłosiernie spadam więc na tą
                            pizzę... no i na zakupki. Do wieczorka! Przed lub po przytulankach wink Oby
                            owocnych!
                            • monias3 Re: Pogoda cudowna 19.07.05, 15:08
                              smacznego koleżance...
                              • tankgirl5 Re: Pogoda cudowna 19.07.05, 15:12
                                dziękuję!!!
                                To dziwne znamy się kilka godzin, nigdy się nie widziałyśmy a ja was traktuję
                                jak bardzo dobre kumpele..... Całuski do wieczora
                                • agaaga19 Re: Pogoda cudowna 19.07.05, 15:21
                                  pewnie, że razem fajnie
                                • monias3 Re: Pogoda cudowna 19.07.05, 18:48
                                  no bo my jestesmy cudowne...
                  • kamilaiartur Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 20.07.05, 09:52
                    Hej. Sory ze juz wczoraj nie odpisalam.. Młody sie rozłożył 39 stopni goraczki
                    i tym podobne, lekarz, antybiotyk, oczywiscie zwymiotowany, akcje na całego,
                    nie mialam jak zajrzeć tutaj. Dzis juz lepiej ale nie mam pewnosci, co do
                    diagnozy i właściwie o staraniach musialam zapomniec. Tylko jedno przytulanko w
                    12 dc, dzis 14 dc. teast owu wczoraj negatywny, nei wiem dzis moze sie uda
                    troszke poprzytulac..
                    Co do objawów przed pierwsza ciążą - czyłam sie tak jakbym miala dostac okres -
                    bolały mnie jajniki, brzuch, i w ogole wszystko jak na okres a tu okresu bylo
                    brak, test i 2 krechy! Ale bylismy zaskoczeni. Ale ten brak mdłości ktory np
                    mnie dotyczyl nie zawsze jest dobry - jesli sa mdlosci to jest pewnosc ze jest
                    bardzo duzo hormonu utrzymujacego ciaze. Ja dopiero mialam lekkie ranne mdłości
                    jak zaczelam brac leki na podtrzymanie w szpitalu - w 6 tyg mialam plamienia
                    trwające 2 tyg!! Ale wszystko sie dobrze skonczyło!!
                    • cytrusowa o poranku 20.07.05, 10:32
                      sie witam z wami,
                      wczoraj w pubie bylo super, posmialismy sie, pogadalismy i popilismy tutejsze
                      piwko - hektolitrami, bo strasznie slabe!
                      w domu bylismy okolo 1 i oczywiscie mężowi zebralo sie na amory, ehh. no wiec
                      zasnelismy dosc pozno.
                      biedak wstal rnao do pracy, pisze mi wlasnie ze go lekko mdli - ja is enie
                      dziwie, wypil mnosstwo tego piwka.

                      a ja sie naprawde dziwie - ze my tak codziennie i ze jeszcze facet ma sile i
                      energie.
                      • monias3 Re: o poranku 20.07.05, 14:16
                        Mdli go mówisz... a moze on jest...? chmmm...
                        Nie, to nie możliwe.
    • misia_7 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 19.07.05, 16:06
      No nie dziewczyny, kiedy ja na to wszystko odpisze???? nie było mnie 1 dzień,
      a nagle z 40 wpisów zrobiło się prawie 90... wink) no to biorę się za pisanie!
      • misia_7 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 19.07.05, 16:25
        Kochanieńkie, a was gdzie wywiało?
        może zrobimy listę która kiedy testuje? bo moze mi sie zaraz zacząć kićkać wink
        U mnie test powiedzmy 12 sierpnia, sprecyzuję po owu czyli za tydzień .
        Przesyłam buziaki
        • cytrusowa Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 19.07.05, 17:39
          czesc tankgirl - milo, ze dolączylas do nas.
          bedzie wesolo, obiecujemy!!!

          czy ja juz pisalam, z emam dzis 12 dc? a cylke 31dniowe???
          i ze bawimy ise z mezem w kroliki, hehehe.
          i ze nie mam zadnych testow owu i nie mierze tempki.

          co ma byc, to bhedzie - choc w tym mcu wolalabym odpuscic ze wzgledu na wciaz
          niewyleczone zeby

          tu pogoda ciekawa - raz chmury, raz slonce. ale sie schlodizlo - to wszystko do
          was jutro przyjdzie, obiecuje.
          teraz są 22 stopnie i slonko, ale i wiatr
          • tankgirl5 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 19.07.05, 18:11
            cześć cytrusowa!!!
            oj straszną miałam ochotę na tą pizzę którą dziś jadłam na obiad, mam nadzieję,
            że to jakiś znak- hhihiiihihiwink
            12 dc to ty kochana jesteś w dobrym momencie cha cha!
            ja już tylko czekam...
            • cytrusowa Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 19.07.05, 18:20
              no teoretycznie w dobrym, ale owu u mnie okolo 18dc

              no i maz i tak mi nie odpusci, hihihi
              • monias3 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 19.07.05, 18:53
                A Wy codzinnie, czy tak skromniutko co drugi dzień ??
                Bo my raz jedyny w zyciu zrobiliśmy z mężulem maraton codziennie przez 5
                dniokoło owulacyjnych i szóstego dnia mój mąż "odmówił posłuszeństwa".
                Nigdy więcej !! Oboje mieliśmy tej miłości po dziury w uszach.
                • cytrusowa Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 19.07.05, 18:57
                  to do mnie?
                  jesli to do mnie, to wyglada to tak - w czwartek wrocilam z Polski,
                  wyposzcozna, hahah i wtedy zaczelismy. przerwa byla w sobote tylkosmile
                  moj maz twierdzi, ze moze zawszewink, niech ma chlopak fantazje, nie bede mu
                  zaprzeczac, choc wiem co innego. ale poki co spisuje sie dzielnie
                  • cytrusowa lece sie szykowac 19.07.05, 18:58
                    na imprezke, spotkanko w pubie ze znajomymi.
                    bede jutro to pogadamysmile
                    milego wieczorku, papapa
                    • monias3 Re: lece sie szykowac 19.07.05, 19:01
                      miłych wrażeń koleżance !!
      • maruda79 Re: Czy ktoras z Was jest tuz przed testowaniem? 25.07.05, 13:25
        Jak sampoczucie? A jak przeczucia? smile Czy sa tu same przed godzina 0 czyli
        owulacja? wink Czy tez jakies przed testowaniem?
    • monias3 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 20.07.05, 08:42
      Pobudka !!!!!!!!!

      DZiś u mnie 8dc, żadnych objawów zbliżajacej sie owu. A w twmtym cyklu to mnie
      od 1dc napierdzielały jajniki. Ciekawe, czego ta zmiana ?

      Jakie palny na dziś macie dziewczęta? Bo ja się wybieram do rodziców, którzy
      mieszkają w tej samej miejscowości, przy okazji odwiedzę chrześniaka, który ma
      1,5 roku i wcale nie chce zacząć mówić.
      Potem obiad , zakupy i coś dla taty bo imieniny ma dzisiaj.
      A potem to zobaczę, obiad pewnie jakiś mężulowi zrobić by trza, biedaczysko
      wstał o 6.00 do roboty.

      Tymczasem pozdrawiam i nie spać mi tam.
      • monias3 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 20.07.05, 08:44
        Przeczytałam mój post i chyba jestem głodna bo dwa razy o obiedzie było...
        No to ide na małe conieco.

        PS. Jak się pisze "conieco" ?
        • feema-to-ja conieco? 20.07.05, 14:15

          razem? co nie co-nie pasuje. conie co-tez nie, wiec chyba coniecosmile
          • monias3 Re: conieco? 20.07.05, 14:21
            slicznie dziękuje za rozwianie wątpliwości.
            Ide myć okna bo czarne jak noc.
            • cytrusowa hahahah 20.07.05, 14:48
              juz mu przeszlo, wiec to nie to, o czym mysliszsmile
              juz myslalam, ze tu bedzie cisza caly dzien, a mi samej sie nudziiiiiiiii
          • yskyerka Re: conieco? => co nieco 20.07.05, 15:40
            Pisze się to osobno: co nieco
            so.pwn.pl/slowo.php?co=co+nieco
            Pozdrawiam wszystkie starające się w lipcu i trzymam za was kciuki. Zaglądam tu
            co jakiś czas (ot tak, z czystej babskiej ciekawości wink, ale dołączę do was pod
            koniec przyszłego miesiąca, jak mój mąż wróci, bo na razie mogę sobie jedynie
            pomarzyć... sad
            • cytrusowa no 20.07.05, 16:06
              u mnie czas plodny nastal, bo i mokro i cycki swedzą. tylko checi jeszcze by
              sie przydaly, hihihi
              • aga5556 Re: no 20.07.05, 17:29
                Czesć. Nie mogę sie wyrobic z czytaniem.Dorwałam sie do kawiarenki interentowej
                u teściów.Jak walka z chorobą synka Kamilo?Cześć Mirotko-cieszę sie że znów
                zaczynasz z nami.U nas nawet było małe przytulanko w odpowednim czasie wiec kto
                wie.Miłych staranek. NarazieMuszę lecieć
                • misia_7 praca na nocną zmianę :P 20.07.05, 19:04
                  A u mnie starania były dzis w nocy po raz pierwszy. jestem dziś ledwo
                  żywa... tongue_out kto sie jeszcze nie lenił dziś w nocy? cytrusowa big_grin
                  • cytrusowa Re: praca na nocną zmianę :P 20.07.05, 20:04
                    hahahah
                    no u nas byla praca na nocną zmianę, tak gdzieś około 1 w nocy.
                    poki co ja jestem zmęczonba, bo i pogoda jakas taka nieciekawa, a i noc
                    zarwana. najchętniej polozylabym sie juz spac, szkoda tylko, ze nie mamy tv w
                    sypialni.
                    choc tak ogolnie to ja jestem przeciwniczką tv w sypialni i nie bedziemy miec w
                    tym miejscu wlasnie telewizora - nigdy!
                    • misia_7 Re: praca na nocną zmianę :P 20.07.05, 20:27
                      ja już miałam telewizor w sypialni przez 2 lata i czesto sie zdarzało, ze mój
                      M. zasypiał przed filmem i budził mnie ten
                      dźwięk "piiiiiiiiiiiiiiiiiiiii....." wkurzający w środku nocy. pewnej nocy
                      sie zdenerwowałam na maxa i zamiast go ochrzaniać, wyniosłam to pudło do
                      drugiego pokoju i tam stoi do dziś.
                      ej, my też tak ok. 1 w nocy "pracowaliśmy" wink))
                      a Ty Monia jesteś na razie usprawiedliwiona, ale od jutra do roboty, nie lenić
                      sie tongue_outP
                      • monias3 Re: praca na nocną zmianę :P 20.07.05, 20:34
                        Kurcze, to ja mam na odwrót - bez telewizora nie zasnę, to pudło zawsze musi
                        byc włączone , kiedy kładziemy się do łóżka, nawet mnie to denerwuje , jak
                        sobie pomyślę -uzależnienie jakieś normalnie...
                        Ale cóż , niegroźne...
                        • cytrusowa Re: praca na nocną zmianę :P 20.07.05, 20:38
                          dajcie spokoj z tv - moj maz tak nauczony, ze zyc bez tv nie potrafi - okropne!
                          no ale postaiwlam sprawe jasno - tv w sypialni nie bedzie. koniec kropka.
                          niech se zaspytia przed tv w salonie. tak jak to zresztą robi. a pozniej budzi
                          sie w srodku nocvy i przycodzi do sypialni - nie kuamma tego. na poczatku sie
                          wkurzalam zaklinalam, blagalam i prosilam, teraz mam to w d...
                          i tak przyjdzie do sypialni predzej czy pozniej
                          • monias3 Re: praca na nocną zmianę :P 20.07.05, 20:44
                            Rozumiem Twojego męża i się z nim tu, za pozwoleniem , solidaryzuję : bez TV
                            nie zasnę i już. To kwestia przyzwyczajenia, chociaż bezsensownego -przyznaję.
                  • monias3 Posłusznie melduję, żę sie leniłam dziś w nocy 20.07.05, 20:14
                    ale częściowo czuję się usprawiedliwiona bo to 8dc .
                    • misia_7 Re: Posłusznie melduję, żę sie leniłam dziś w noc 20.07.05, 20:27

                      no a u mnie 9 dc. Powtórka z rozrywki jutro wieczorem wink
                      • monias3 Re: Posłusznie melduję, żę sie leniłam dziś w noc 20.07.05, 20:32
                        nawet to dziś mialabym ochotę, nie powiem...ale wolę byc dziś "uwiedziona"
                        niż "uwodząca", a tak, dla jaj.
                        • monias3 Re: Posłusznie melduję, żę sie leniłam dziś w noc 20.07.05, 20:36
                          dla jaj, dla jaj -i dosłownie i w przenośni, che, che...chociaż moje jajko
                          jeszcze sie nie wykluło .
                          • misia_7 Re: Posłusznie melduję, żę sie leniłam dziś w noc 20.07.05, 20:45

                            Mój M. ostatnio tak wykończony w pracy, że lepiej jak w tym cyklu sama wyjde z
                            inicjatywą, bo inaczej nic z tego nie będzie, a przecież w tym cyklu ma być,
                            nie? wink
                            • monias3 Re: Posłusznie melduję, żę sie leniłam dziś w noc 20.07.05, 20:50
                              no tak ma byc w tym cyklu, ma się rozumieć, jak u mnie przyjdzie owu to tez nie
                              odpuszczę.
                              Tak więć bądź nieustepliwa i waleczna jak Lwie Serce.
                              • misia_7 Re: Posłusznie melduję, żę sie leniłam dziś w noc 20.07.05, 21:08
                                Powodzenia, Monia, ja odezwę się jutro, Teraz muszę do garów, bo czekam na M.
                                jak wróci z pracy, teraz bede gotować. dobrej nocy kiss**
            • monias3 Aaa..., dziękujemy ekspertowi -witaj yskyerka!! 20.07.05, 20:11
              Miło ,żę się przejęłaś naszą językową zagadką.
              A swoją drogą to nie wpadłabym na to ,że tak sie to pisze.

              Pozdrawiam Cię i liczę, zę niedługo zasilisz grono naszego Koczkodanaka...
    • monias3 mąż mi chyba w myslach czyta... 20.07.05, 21:27
      kurcze, dopiero Wam tu pisalam , że mam takie oczekiwanie na dziś wieczór ,żeby
      byc dziś "zdobytą" a tu zaraz mężulo przyczlapal w swoich człapiących kapciach,
      odciągnąl od klawiatury i...
      A teraz już zrelaksowana posiedze z Wami chwilke przed snem, zanim włącze to
      pudło, bez którego nie zasnę. Czyli TV !

      Ech, czyta mi w myslach , nie ma co.
      • tankgirl5 Re: mąż mi chyba w myslach czyta... 21.07.05, 07:34
        Może nie w myślach Ci czyta tylko w forum hihihi. Kochana nie możesz czekać na
        zdobywanie, Ty masz wykorzystywać męża na maxawink hihi i to owocnie czego Ci
        życzę i nam wszystkimwink
    • monias3 Nikogo tu nie ma ?- to ide spać 20.07.05, 21:51
      Opuszczacie się dziewczynki, opuszczacie...a tak miałam ochotę z Wami
      poplotkować.
      Dobrej nocki wszystkim więc życzę. Papatki !
      • agaaga19 Re: Nikogo tu nie ma ?- to ide spać 20.07.05, 22:02
        ale naciełyście dziewczyny, aż miło, u mnie już po owu, teraz najgorsze -
        czekanie, jutro pewnie będzie skok, bo śluzik się skończył, szkoda, tak więc
        czekam na efekty działań, no i zaraz zmykam spać - ja bez tv, a mój m. z
        usypiaczem w pokoju obok, ja przy telewizorze nie potrafię się wyspać
        kolorowych snów
        aga
        • kamilaiartur Re: Nikogo tu nie ma ?- to ide spać 20.07.05, 23:25
          no ja jeszcz jestem!!! Pewnie ostatni moj post dzisiaj!! Czekam na M. ktory sie
          kapie smile. Syn jakos wyciaga sie z choroby, jeden antybiotyk nie zadzialal,
          drugi na szczescie tak, jutro napisze cos wiecej bo juz słysze kroki - do
          sypialni czas sie udac!!! 14 dc... buziaki na noc dla Was !!!
        • tankgirl5 Re: Nikogo tu nie ma ?- to ide spać 21.07.05, 07:35
          No to czekamy razem, oj to jest najgorsze....
          • monias3 Re: Nikogo tu nie ma ?- to ide spać 21.07.05, 22:06
            mnie wyjątkowo szlag trafia - dalej rzadnych objawów owu, temp tylko 36,4.
            Ciiiiisza na morzu.
    • tankgirl5 I jak nocna praca? będą efekty;) 21.07.05, 07:31
      Dzień dobry dziewczynki
      Mam nadzieję, że nie leniuchowałyście w nocywink hihhihihi. Ja wczoraj jak
      wyszłam o 8 do pracy tak wróciłam dopiero o 24, a dziś to samo..sad no ale nic
      taka praca! ale potem dwa dni wolne. Wczoraj tak mnie ciągnęło w dole brzucha,
      że aż miłowink hihhhi no ale może sobie to wmówiłam.........
      Miłego dnia dla wszystkich!!!!
    • mirotka No to czekamy... 21.07.05, 08:27
      Witam się z Wami trochę jeszcze na śpiąco. Jestem w pracy, ale tak jakby nie
      nie było. Staranka już zakończone. Teraz to juz raczej tylko dla przyjemności.
      Dam trochę odsapnąć mężulkowi, bo tyle dobrego naraz trochę go osłabiło.
      Jednak jeden dzień "wypadł" nam ze staranek za sprawką naszego synalka. Otóż
      wyobraźcie sobie, że w kulminacyjnym momencie otworzyły się drzwi naszej
      sypialni, wszedł synek i najnormalniej w świecie wlazł do naszego łóżka,
      położył się na poduszce (tak jakby nas nie było) i zasnął. Najpierw przeżyliśmy
      szok, a potem przez pół nocy śmialiśmy się z całej sytuacji. No i oczywiście
      nie powróciliśmy już do "pracy". Jeszcze dziś jak sobie to przypomnę to
      chichram się sama do siebie. Ach, te dzieci...
      Nie mam dziś weny do pracy, więc będę często tu zaglądać.

      Ps. Kamila, a co u Ciebie?
      • monias3 Re: No to czekamy... 21.07.05, 09:08
        niezła przygoda Mirotka, nawet to sobie wyobraziłam i też mi się wesoło
        zrobiło !
        Ja też dopiero co sie obudziłam, za oknem iszą ciemne chmurzyska i tyle co nie
        pada. Dziś mój kolejny dzień urlopiku, ale na razie jakoś nie leniuchuję
        zbytnio, a to soczek z malin, a to kiszenie ogórców, mycie okien...No i takie
        tam domowe krzątaniny.
        Dziś chyba bedzie lepiej, no chyba żę mi coś odwali i polece na targ po kolejną
        porcyjkę malin.
        Dziś u mnie moje drogie DOPIERO 9dc, ależ ten czas się dłuży! I jeszcze jak
        czytam Wasze posty,że wy juz po i tylko czekacie !
        • kamilaiartur Re: No to czekamy... 21.07.05, 10:12
          Witajcie. Ja siedze z synkiem w domu - nie chcieli mi dac wczesniej urlopu to
          wzielam zwolnienie hihih. Pierwszy raz na dziecko wiec nawet nie skomentowali.
          Ale przez to mam mniej czasu na pisanie - dzieci sa bardziej wymagajace niz
          praca.. a przynamniej taki "niebawem" dwulatek- niby juz wszsytko kuma ale jak
          mu powiem ze musze cos na forum napisac to on udaje ze nie wie o co chodzi wink
          Dzis 15dc, troche jestem zdezorientowana - test owu do tej pory neg, ale od
          wczoraj jajniki odczuwam. Przytulanko w 12 dc (na dziewczynke) i 14 dc (dla
          pewnosci). 13dc pominiety przez Młodego jak juz pisalam wczesniej. No i nie
          wiem co dalej. Mam jeszcze jeden test owu zrobie go jutro w 16 dc. Ale cos tak
          czuje przez skore ze nic z tego nie bedzie. Aha - śluzik niestety nie wskazywał
          ani razu na owu. Nic nie kumam. Jak wroce z urlopu po 20 sierpnia, czyli po
          ewentualnych sierpniowych straniach bez efektu to pojde do gina niech cos robi.
          Czekanie znowu bedzie mnie meczyło.. ale co tam, wspolnie damy rade!! Bez Was
          byloby cieżko. Tak wiec dla wszystkich przed staraniami owocnych dziłań, dla
          wszystkich po - cierpliwosci i pozytywnych myśli wink
          • cytrusowa Re: No to czekamy... 21.07.05, 11:23
            no i czekamy, czekamy...na co? na dużo wątkow!
            Monias - ty to wszysto robisz to, co ja - jak to milo. dobrze chociaz, ze mamy
            roznych mężow, a nie tego jednego samegosmile
            wczoraj wieczorem, pewnie w zblizonej porze, czynilismy zapasy, hihihih. kurde
            blade - my to naprawde robimy codziennie - sama jestme pod wrażeniem, bo nigdy
            taka nie byłam!!!

            jak cchesz poplotkowac, a nie masz z kim i np. ja nie pisze na forum, to mozemy
            na ggsmile

            witamw as wszystkie dziewwczynki.
            Tankgirl - a gdzie to ty tak szalejesz poza domem do pozna w nocy???
            Kamilka - dasz rade - wytrzymasz bez nas, o wiele przyjemnej bedzie ci wtedy
            wracac i nadrabiac czytelniane zalegloscismile
            • monias3 Re: No to czekamy... 21.07.05, 11:47
              Dzięki Cytrusku, z miłą chęcią poplotkuję z Toba na gg....ale jak mnie
              nauczysz, che, che, bo jeszczem tego nie czyniła, wstyd sie przyznać...
              W zraie czego licze na krótki instruktaż, co i jak.

              cha, tak sobie myślę, ze dzięki Wam to super miło czas płynie...między zakupami
              a pichceniem. Kurcze dziewczyny, mam wrażenie ,że wszystkie jesteście super
              babki. A do tego co druga to wyczynowa sportsmenka: Femma mnie wbiła w podłogę
              tymi kilkudziesięcioma długościami basenu, łoooo Jezu, ja podziwiam takie
              twardzielki, na prawdę !!
              A tu jeszcze któraś (już nie pamiętam kto)pisała gdziesik że se tak co drugi
              dzień 39 km rowerkiem robi !
              Baby, jak nie mogę!! Już mam kompleksy i będziecie mnie musiłay z nich
              leczyć!!!!
              • cytrusowa Re: No to czekamy... 21.07.05, 12:38
                monias, a masz zainstalowane gg?
                jesli nie, to najprosciej: wejdz na strone www.gadu-gadu.pl i sciagnij se
                wersje gg. potem musisz sie zarejstrowac, wybrac nik i taie tam...
                a potem to juz podc nr ggsmile

                co do sportow - ja tam nie jestem sportsmenką, co najwyzej taką inną -
                sexsportsmenkąwink a to ponoc lepsze niz sport tradycyjny, i fajnie odchudzasmile
                co prawda ja nie musze, ale czuje sie tak lekkowink
                • monias3 no moze i se ściągne 21.07.05, 12:52
                  ale brzmi to dla mnie jak czarna magia...ja z tych co im nie bardzo wychodza
                  te techniczne bidzioły, chociaż wiem że średnio rozumny neandertalczyk by sobie
                  pewnie poradził...

                  Twój pomysł na sport jest całkiem,całkiem...Ale ja taki sport wyczynowo
                  to ....padam na ryja po większej dawce. Mi tak wystarcza co drugi dzień...
                  Starzeję się bo na poczatku małżeństwa to mogłabym pare razy dziennie.
                  • cytrusowa sport 21.07.05, 12:58
                    wiesz co?
                    ja nie powiem, zebym tryskala energią tak codziennie...ale to juz jest zadanie
                    mojego męża i dobrze sie spisuje - kazalam mu kiedyś troche dłużej zaczynac, no
                    i podzialalo - ja po prostu potrzebuje wiecej czasu.
                    • monias3 Re: sport 21.07.05, 13:04
                      A u mnie to zlezy , nie umiem złapac jakiejś reguły: raz to bym zaczynała i
                      zaczynała i przedłużała niemiłośsiernie a czasem to mam ochote na taki "mały
                      szybki gwałcik", che, che.
                      Widać baba zmienną jest...
                      • cytrusowa Re: sport 21.07.05, 14:13
                        hahaha, to ja tezsmile
                        aktualnie to nie amm ochoty na zaden sexik, ale jak wroci mezus to pewnie
                        nabiore ochotywink
                        • gosiashek witaminki 21.07.05, 14:45
                          czesc dziewczeta!!
                          ja juz sie wpisalam na wasza liste, u mnie 7 dc i mam pytanko, czy poza
                          folikiem lykacie cos? jakies witaminki? ogolnie czuje sie oslabiona i nie wiem
                          czy moge lykac witaminki typu materna???albo inne bo to strasznie grogie ale
                          dla kobiet zaciazonych???
                          • cytrusowa Re: witaminki 21.07.05, 15:09
                            ja biore TYLKO folik

                            no i wapno popijam, ale jako alergiksmile
                            • kamilaiartur Re: witaminki 21.07.05, 15:22
                              Ja łykam folik i falvit, papa
                          • monias3 Re: witaminki 21.07.05, 22:03
                            to to chyba lepiej z naturalnych rzeczy ...jakieś owoce , warzywka -
                            bezpieczniejsze i lepiej przyswajalne
    • misia_7 witaminki i pozdrowienia 21.07.05, 16:08
      czesć dziewczynki! widzę, że starania w toku. Monias3 Ty się nie łam, bo my
      jeszcze przed staraniami. Mąż wrócił znocnej zmiany, śpi, a wieczorem an
      kolejną nocną zmianę, więc nici dziś ze starań , a dziś już 10 dc. Może jutro
      go namówię...
      Z witamin łykam kwas Foliowy Puritans Pride 16 złotych za 250(!) tabletek.
      Nie kupujcie " Foliku" bo szkoda kasy. Tu jest ta sama dawka, a 5-6 razy
      taniej!!

      POzdrawiam serdecznie wszystkie dziewczyny wink
      • monias3 Re: witaminki i pozdrowienia 21.07.05, 16:19
        dzięki dobra kobieto za info o nowym foliku. Ja tez łykam go prawie 2 lata i
        dałam już wystarczająco zarobić aptece. Czas na coś tańszego.
        Tylko czy to mozna wszedzie dostać.

        A tak swoja droga to w aptekach mogliby mówić żę jest tańszy odpowiednik...sępy
        jedne.
        • misia_7 Re: witaminki i pozdrowienia 21.07.05, 16:43
          witam
          myslę, że łatwo go dostaniesz, bo ja go kupowałam już jakieś półtora roku temu
          (wtedy zapłaciłam 14,90, za 250 tabletek).
          Z polskich to jest jeszcze FOLOVIT , a także FOLIFEM , ale one drożej wychodzą
          jeśli stale kupujesz, chociaż i tak taniej od FOLIKU. Producenci Foliku
          wykumali niezły interes i nawet go reklamują w TV!
          Nie wiem czy są jeszcze jakieś inne odpowiedniki, ale zawsze warto w aptece
          zapytać, bo po co przepłacać wink))
          buziaczki
        • yskyerka kwas foliowy 22.07.05, 01:00
          Tu jest wykaz aptek, sprzedających produkty firmy Puritan's Pride:
          www.puritan.pl
          Trzeba wejść w DYSTRYBUCJA, a potem wybrać miasto. Pokaże się lista. smile
          • cytrusowa piątek 22.07.05, 10:13
            witam was dziwczęta.
            u mnie to juz chyab 15dc, wiec czas odpowiednismile
            ale po raz pierwszy od tygodnia wczoraj nie bylo zapasow - zly nastroj maialm i
            ajkos sex byl ostatnią myslą, ktora moglaby mnie anwiedzic.

            misia - dzieki, super, dobrze wiedziecsmile jeszcze ci pewnie posmucie nie raz...
            ja nawet nie zanm dobrze jezyka i co najbardziej mnie zabija, to brak pracy!!!
    • lolinka2 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 21.07.05, 19:10
      No niech będzie...dopisuję sięsmile
      Nie pisałam tyle czasu bo aż się bałam tu zaglądać. I wyszło na to że z forum
      zajść ciężko i bez forum trudno, więc zostaję z Wami- przynajmniej przyjemniej.
      W tej chwili mamy 3 d.c. i zobaczymy co dalej- aktualna @ przypełzła na 28
      (!!!!!!!!!!!!) dzień, jak daaaaaaaaaaaaaawno, więc może się jakoś w końcu
      wyregulowałam.
      Poza tym małe problemy zdrowotne mam (jeść nie mogę i chudnę na potęgę, a w
      badaniach nic poza zagłodzeniem nie wyszło) i pracy szukam, a oprócz tego
      wszyscy zdrowi smile)

      Tymczasem.
      • monias3 Cześć Lilinko!!!!!!!!!!!!!! 21.07.05, 20:44
        To super ,że znów jesteś z nami, stęskniłam sie już za Tobą...
        No i widzisz...bez nas ani rusz !

        Powiedz ci Ci zdrowotnie dolega? To coś poważnego ?
        CZy przez stres tak podupadłaś na zdrowiu?
        Mów szybko bo się tu martwimy!!!!
        • lolinka2 Re: Cześć Lilinko!!!!!!!!!!!!!! 28.07.05, 01:07
          Dzięki za troskę...
          Okrutnie nieregularna w tym pisaniu jestem ostatnio, jak widać.

          Otóż to jest tak że chudnę i chudnę i chudnę...nie jem wiele i tak cały czas...
          i wyszło mi w badaniach że jestem zagłodzona. Innych objawów pozwalających
          nazwać przypadłość brak (byłam u różnych specjalistów z psychiatrą i
          psychologiem włącznie). Niewątpliwie ma to związek ze stresami (praca,
          małzeństwo co niedawno wyszło z dołka i coś tam czasem jeszcze zgrzytnie...) ale
          wiemy to stąd że innych pomysłów na pochodzenie problemu nie ma smile)

          No i w takich warunkach nadal chcemy drugą dzidzię ufni w to że będzie lepiej i
          słoneczko zaświeci. Staramy się "w ciemno" olewając wszelkie prawidłowości itp.
          Pocieszający jest fakt że ostatni cykl trwał równo 28 dni (co jest miłą odmianą
          po kilku poprzednich z rozpiętością 34-48), więc może się podregulowałam jakimś
          cudem i coś się ruszy.

          Tyle wg stanu na dziś.
      • tankgirl5 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 22.07.05, 10:16
        cześć lolinka!!!
        miło mi że się przyłączyłaś!
        a jeżeli chodzi o chudnięcie, to zmierz poziom cukru. a może to stres- szukasz
        pracy więc może tym się martwisz... Tak czy owak mam nadzieję, że przejdzie!
    • monias3 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 21.07.05, 21:43
      Dlaczego nikt się nie odzywa, no co Wy ?
      CZyż można na barki jednej osoby zwalać ciężar podtrzymywania watku przy
      życiu!!! To nieludzkie...

      Ech..., za kare potruję wam:
      ale mi się dłuzy........mam nastrój pt."zawieszona w próżni"
      moze to przea urlop ? wyjeśdżam dopiero za 2 tyg.niech juz bedzie ta owulacja !
      Cicho wszedzie, głucho wszedzie
      czy ktoś do kompa siędzie czy nie siędzie ?
      Bo źle ze mną bedzie...
      • monias3 No to dobranoc :)))) 21.07.05, 22:08
        jutro już (?) 10 dc.
        Pochrzaniło mnie -żyję życiem własnej owulacji...beznadziejne to,
        a miałam nie świrować.
        • cytrusowa jestem 21.07.05, 22:42
          z tym chudnięciem to albo stres, albo tarczyca!!!
          badalas tarczyce???
          monia - ja jestem, ale kiepska ze mnie forumowiczka, bo mam zly nastroj
          niestety.
          • misia_7 ja też jestem 21.07.05, 23:15
            Monias3
            zawsze sie znajdzie powód do świrowania. Za tydzień będziemy świrować, że
            jeszcze 2 tygodnie do testu i tak dalej... Kobiety już tak mają... 10 dc - no
            nie jest źle, ja mam dziś właśnie 10 dc, ale przytulania nie będzie , bo mężuś
            już padł ;-((((

            Witamy serdecznie Lolinkę na wątku
            A Cytrusowa czemu nie w sosie? jutro będzie lepiej, dziewuszki wink
            • cytrusowa Re: ja też jestem 21.07.05, 23:22
              eee, to moze przy okazji opwoiem, choc to chyba nie ma sesnu.
              ogolnie rozwazania na temat samotnosci na obczyznie.
              i bezczynnosci z tym zwiazanej, i braku perspektyw na rychly powrot i tesknoty
              za rdozicami
              • misia_7 Re: ja też jestem 21.07.05, 23:38
                jak będziesz chciała, to będziemy mogły kiedyś o tym pogadać. Myślę, ze
                mogłabym Cię zrozumieć, bo wróciłam z Niemiec dopiero w marcu tego roku, byłam
                tam na studiach ( na dodatek niedaleko Ciebie suspicious czyli jeśli sie nie mylę -
                NRW? )od wakacji 2004. też bardzo tęskniłam, tym bardziej, ze męża musiałam
                zostawić w Polsce i ani razu nikt mnie nie odwiedził...
                jak by co, wiesz kogo wołać wink
                ściskam
                • misia_7 dobranoc 21.07.05, 23:44
                  dziewczyny, ścina mnie z nóg...
                  jeszcze mam mdłości po Guajazylu. od jutra nie piję już tego ohydnego syropu.
                  Idę spać na 3 godziny, bo o 2.50 wyprawiam męża do pracy.
                  śpijcie słodko kiss*
                  do jutra
    • tankgirl5 I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 10:11
      Cześć dziewczynki. A co to 10 godzina jeszcze nikogo na forum? no nie co się
      dzieje! Ja troszkę się wyspałam wszak z pracy to po 24 wróciłam.
      Cytrusowa mam nadzieję, że humor lepszy!! a na twoje pytanko to pracuje obecnie
      jako kelnerka w orientalnej knajpce. Cały dzień jest naprawdę czasem okrutny.
      Szczególnie gdy znajdzie się jakaś maruda. albo skaczesz koło kogoś z trzy
      godziny a on czeka na wydanie 10 groszy!!! ale na szczęście nie zawsze tak
      jestwink i oto chodzi!winkNie przybijaj się tak tą tęsknotą zawsze pewnie możesz do
      rodzinki zadzwonić, a i przyjechać też nie jest pewnie bardzo daleko- bo to
      Niemcy jak rozumiem? też cię rozumiem bo u mnie brat uciekł dosłownie na drugą
      stronę kuli ziemskiej a tam i drogo zadzwonić a o przyjechaniu nie ma mowy. Nie
      łam się!
      • misia_7 Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 11:16
        witaj, Tankgirl wink kolejny dzień cyklu u Ciebie , to znaczy który? bo u mnie
        11 czyli czas brać się do roboty i to na dobre!!
        praca kelnerki za łatwa nie jest, męcząca raczej. Ja pracowałam jako barmanka,
        ale to ze sobą powiązane.
        Pobudka dziewczyny!!! ja na razie się urywam , bo jadę muszę coś w mieście
        załatwić
        papa
        • tankgirl5 Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 11:32
          Hej misia! ja 28 dc dziś mam. Ale @ przychodzi 32 a ostatnio nawet 35! no więc
          do tygodnia czekania... ale pewnie nie wytrzymam i zatesuje 32 dnia. Byłaś
          barmanką więc mnie rozumieszwink Ja wcześniej długo pracowałam w biurze ale
          likwidacja firmy...sad pracy nie mogłam znaleźć i tak zostałąm kelnerką. Wracaj
          z miasta i do kompa! Pa
          • tankgirl5 Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 11:35
            Monias a ty co nic nie piszesz oj zaniedbujesz swoje forumwink no chyba, że mocno
            pracujesz z rana nad...to jesteś usprawiedliwionawink
            A reszta dziewczyn co? pisać to coś szybko! smile
            • cytrusowa Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 12:22
              ja wciaz jestem, tylko walcze z oladkiem - cos mnie goni wciaz i nie moge wyjsc
              z domu.
              a poza tym szukam w necie jakich kosmetykow do wlosow powinnam uzyc, jesli chce
              prostowac moje loki zelazkiem czyli prostownicą.
              tu w niemczech chce cos kupic, a ze nie dogadam sie, to musze juz isc do sklepu
              z gotowym

              uuu,, ale mnie kreci....
              • tankgirl5 Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 13:49
                Oj jak jestem w pracy to w ogóle o tym nie myślę. Ale w domu makabra,
                szczególnie , że mąż w pracy i siedzę sama. Cały czas jedno w głowie czy to już
                czy nie?Trzeba się czymś zająć obiadek już zrobiłam, może jakieś porządki? Ale
                apetyt to mi dopisuje wilczy. Obiadek ledwo zjadłam ,potem boróweczki,
                winogronek i dalej głodna, no więc pałaszuję ogromną porcję lodówwink Oj żeby to
                już było! Jeszcze 4 do 7 dni czyli 7 i wiadomo....
                • kamilaiartur Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 14:09
                  Witajcie.
                  Tankgirl - te ostatnie chwile sa chyba najtrudniejsze, bo niby juz wiadomo a
                  nic nie wiadomo. Ja mam dzis 16dc. Właściwie to tylko 2 razy pracowalismy.. 12
                  i 14 dc. Wczoraj juz sie nie udało z różnych przyczyn, a wydaje mi sie ze
                  wczoraj najbardziej bolały mnie jajniki. Testy owu - a w sumie zrobilam ich 6
                  szt, od 8 dc. do dzisiaj ostatni - nie wykazały owu, jeden raz taka ledwo
                  widoczna kreseczka sie pojawiła, bylo to chyba 13 dc. - albo jakies trefne
                  miałam albo owu nie bylo.. nie wiem. Okaże sie 5-7 sierpnia.

                  Poza tym jak słucham co sie dzieje w Londynie to strasznie sie czuje, bardzo
                  współczuje ludziom, którzy tam żyją. A Monika Suchocka - Polka która zginęła 7
                  lipca to byla moja koleżanka, świetna, inteligentna, skromna i w ogóle
                  wspaniała dziewczyna. Trudno mi sie bylo pozbierac po tym, a tu znowu cos sie
                  tam dzieje. Mam tam wielu znajomych. Juz mogłoby sie to skonczyc..
                  • tankgirl5 Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 14:20
                    Kamilaiartur jak robiłaś co drugi dzień to może miałaś 14 dc? 13 wyszło
                    słabo... No ale wtedy popracowałaś! no to teraz do początku sierpnia i się
                    okaże...
                    O Anglii też dziś myślałam, to bardzo smutne...
                    • misia_7 11 dzień cyklu... ;-) 22.07.05, 14:33
                      No nic, byłam odebrać wyniki krwi na toxo i CMV i jest OK, co mnie bardzo
                      cieszy. Szkoda tylko, że musiałam za to wybulić ponad 150 złotych...
                      Tankgirl, trzymam kciuki za testowanko, kurcze no musi być dobrze, skoro się
                      przykładaliście.
                      Kamila, ja tam nie ufam tym testom owu, co rusz ktoś pisze, że nie wykazał, a
                      owu była, albo pokazał tylko słabą kreseczkę. Mam nadzieję, że mimo tego wasze
                      starania okażą się owocne.
                      Cytrusku, znalazłaś już ten kosmetyk? jak nie, to mogę Ci pomóc go poszukać w
                      necie nawet dziś jak sie wyrobie, ale raczej jutro.
                      MOnia, a Ty gdzie sie podziewasz?
                      Teraz dziewczynki lece na obiad. Mój wspaniały małżonek pierwszy raz od
                      miesiąca jest w domu, tzn. już wrócił z nocnej zmiany, wyspał sie i pichci
                      obiadek! ja to mam fajnie, będą placki ziemniaczano-cukiniowe z pieczarkami i
                      serem.. mniam!!!
                      piszcie co u was, moje drogie, ściskam kiss*

                      • tankgirl5 Re: 11 dzień cyklu... ;-) 22.07.05, 14:56
                        No misia taki mąż to skarb co to obidki robiwink Mój na szczęście jak jest w domu
                        to czasem robi. A jak jesteśmy oboje to zawsze razem robimy. A ja cukinię też
                        mam dziś na obiadek tyle tylko, że leczo. Smacznego.
                        A Monika to chyba przepadła...
                        • monias3 Też bym tak chciała 22.07.05, 18:53
                          och...takiego gotującego męża mieć jak twój Misia !
                          Jezisicku, mój jeno wode na herbate, a w ekstremalnych sytuacjach schabowego
                          krzywego utłucze...
                        • Gość: kasia Re: 11 dzień cyklu... ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.14, 13:41
                          6 stycznia mialam okres skonczyl mi sie 10 stycznia a 21 stycznia znow dostalam okres. 31 stycznia kochalam sie z chlopakiem i sposcil sie we mnie majac koncowke okresu. czy moglam zajsc w ciaze ?
                      • monias3 Jestem , jestem 22.07.05, 18:55
                        i z lubością rozczytuje się w waszych pościkach..
                        Nie ma jak nadrabianie zaległości. Całą powrotną drogę myślałam co tam u Was
                        słychać.
                        A na dole moje usprawiedliwienie , jakoś nisko "zleciłao" mi...
                      • 335kasia 11 dzien cyklu 05.02.14, 13:48
                        6 stycznia mialam okres skonczyl mi sie 10 stycznia a 21 stycznia znow dostalam okres. 31 stycznia kochalam sie z chlopakiem i sposcil sie we mnie majac koncowke okresu. czy moglam zajsc w ciaze ? tak czy nie ?
                    • kamilaiartur Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 14:37
                      No właśnie nie wiem jak z tymi testami jest, pierwszy raz stosowałam. Ale tak
                      sie starałam na przemian - jak nie bylo przytulanka to robilam test dla
                      pewnosci ze nie strace tego waznego dnia. Ale co jesli testy mi sie juz
                      skonczyly, a przytulanko w nablizsze dni raczej nie bedzie mozliwe..??
                      Zebym tak miala pewnosc ze owu juz byla..
                      • tankgirl5 Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 14:53
                        Kamilaiartur przytulanki teraz muszą być codziennie! wink dla pewności hihi do
                        sierpnia! Nie ma to tamto. mus to muswink Zyczę dużo siły
                        • misia_7 Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 15:07
                          Ja mierzę tempkę i wiem, kiedy kończą się działania prokreacyjne, a zaczynają
                          rekreacyjne wink jak na razie jestem jeszcze przed owu, więc należy działać i
                          oby skutecznie!!
                          • misia_7 Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 15:10
                            tankgirl, Ty uważasz, ze lepiej przytulać się codziennie niż co drugi dzień?
                            gdzieś czytałam, że skuteczność jest większa, jak sie to robi co drugi dzień..
                            no nie wiem, wypróbuję w tym cyklu co drugi dzień, bo mojego M. też często nie
                            ma w domu...
                            a reszta dziewczyn jaką ma częstotliwość przytulania??
                            • cytrusowa Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 16:36
                              kosmetyk do wlosow dostalam - dzieki za oferte pomocy!

                              ah dziewcyznki - jak plany weekendowe?
                              • tankgirl5 Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 16:40
                                Plany- czekać i nie myślećwink Sobotka bawię się u przyjaciółki na urodzinach,
                                niedziela znów pracasad A cio u was?
                                • misia_7 Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 16:51
                                  ja jeszcze nie wiem jak plany, pewnie z mamą sie zobaczę, a poza tym to
                                  porządki. Nigdzie nie wyjeżdżamy, bo mój M. znowu jutro do pracy i w
                                  niedzielę pewnie też... Dziś mi już zapowiedział wieczór w sypialni, więc
                                  musicie mnie usprawiedliwić.. ale cel jest szczytny suspicious
                                  Tankgirl, czekamy , czekamy, ile jeszcze czekać? kiedy testujesz?
                                  • cytrusowa Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 16:55
                                    misia - usprawiedliwiamy, usprawiedliwiamy.
                                    tankgirl - popraw mi humor i zrob cos, zebym miala tu znajomych, kolezanki
                                    jakies...i zebym juz kurka znala ten glupi niemiecki
                                    i zebym miala checi do zycia, bo czyje ze mi przecieka miedzy palcami niestety.
                                    a latka lecą...
                                • monias3 A moje palny 22.07.05, 19:00
                                  niezaplanowane
                            • tankgirl5 Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 16:41
                              Za tydzień będę wiedziała jak warto się przytulaćwink
                              • cytrusowa Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 16:44
                                no coz - ja nie mam planow, nigdzie nie idziemy, a bym se poszla...
                                pewnie warto byloby sie poprztualc, bo to czas plodny chyba, ale jakos
                                stracilam energie z paru powodow.
                                • tankgirl5 Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 16:48
                                  głowa do góry! widzę, że zły chumor nie minął, szkoda. Jak ci kochana poprawić
                                  humor?
                                  • tankgirl5 Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 16:51
                                    ups nie chumor tylko oczywiście humor!
                                  • misia_7 Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 17:00
                                    Cytrusowa, no kurcze nie wiem.. szkoda, ze wcześniej sie nie dogadałyśmy, jak
                                    jeszcze tam byłam.. zdychałam z samotności kurka wodna, ale nie wiedziałam o
                                    Twoim istnieniu... A powiedz co z niemieckim? chodzisz na jakiś kurs czy coś?
                                    • cytrusowa Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 17:08
                                      teraz mam wolne do wrzesnia i swiruje po prostu.
                                      ale nie gadajmy o tym - nie warto.
                                      mnie chyba dobija ta pogoda - plus 16, deszyczk pada i ogolnie jest brrr
                                      • misia_7 Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 17:13
                                        W Gdańsku jest teraz plus 15 czyli bardzo podobnie, deszcz też pada , leje
                                        nawet..
                                        trzymaj się moja droga i postaraj nie dawać chandrze. Ja dla umilenia
                                        popołudnia zabieram się za sprzątanie...
                                        Buźka dla wszystkich dziewcząt kiss*
                                        • tankgirl5 Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 17:16
                                          Ja też się birę za sprzątanie- choć to nie najlepszy pomysł na chandrę- znam
                                          przyjemniejszewink sprzątam i czekam na męża on zaraz coś wymyśli i może gdzieś
                                          wyskoczymywink
                                          • cytrusowa Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 17:41
                                            a ja sie rozkrecam - czekam na meza i chyba dzis ja bedę ta dominującąsmile_
                                            • tankgirl5 Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 18:06
                                              no to to ja rozumiem! Powodzenia....
                                • monias3 Cytrusku 22.07.05, 19:04
                                  Główka do góry, coś widze marny nastrój, dlaczegóż to?
                                  Latka to każdemu lecą i to w jednakowym tempie.
                                  Zobaczysz,że już niedługo czas zatrzyma się dla ciebie na całe 9 miesięcy i
                                  jeszcze bedziesz chciała aby to szybciej zlecialo...
                                  Uszka w górę, dobrze się wszystko ułoży, zobaczysz.
                            • monias3 Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 18:59
                              u mnie najczęściej co 2 -3 dzień ale w okolicy owu to ciężej pracujemy -nieraz
                              i codziennnie. Chociaż rekordzistak to chyba Cytrusowa, nie? Prawdziwy
                              wyczynowiec, pozazdrościć...
                          • monias3 Re: I kolejny dzień cyklu.......:) 22.07.05, 18:57
                            I ja Misiu podobnie , 10 dc. -koniec z opierdzielaniem!!!
            • monias3 Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 18:47
              bo dopiero wróciłam z dalszych zakupów. Wyjazd z rańca za różnymi sprawami
              związanymi z wczasami i dopiero niedawno wróciłam . Ale sporo
              natrzaskałyście...aż miło.
              • monias3 Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 19:09
                Pecha mam czy co? Jakoś ostatnio mijam się z Wami.
                To ja tu piszę 20 postów na raz do każdej a Wy akurat zniknęlyście.

                Cóż, kto na kompa późno wchodzi, ten sam sobie szkodzi.
                • misia_7 Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 19:21
                  Monia, ja jestem! nie uciekaj jeszcze. Właśnie wylazłam z wyra big_grinD mąż mnie
                  zaciągnął, po prostu jestem w szoku tongue_out czyli starania pełną parą i o to
                  chodzi! nie odpuszcze sobie tego cyklu cholera jasna, chociaż bym miała dostać
                  zawału! wink))
                  • monias3 Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 20:14
                    No to niezła jestes Misia !!
                    Staranka jak się patrzy ,i widze że oboje nie popuścicie sobie.
                    I tak trzymać !!!! Obyśmy wszystkie miały taki animusz...

                    Aja właśnie odbyłam krótką rozmowe z mężulem , którego nagle napadły
                    wątpliwośći -czy na czas wyjazdy sie nie wstrzymać bo mi upał w Chorwacji
                    zaszkodzi i takie tam. No i co z takim "tchórzliwym " misiem począć??
                    Powiedz Misia czy ty tez uważasz ,żę dojazd autokarem i upały mogą coś
                    pokomplikować jak zaskoczą akurat przed wyjazdem ?/, też byś się bała ? Bo już
                    sama jestem skołowana.
                    • misia_7 Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 20:44
                      kochana, ja bym na Twoim miejscu nie przestawała się starać i takie jest moje
                      zdanie, że na samym początku ciąży nie ma się czego bać, jak czytam wypowiedzi
                      dziewczyn, to przeważnie jak mają się zacząć problemy (czego Ci oczywiście nie
                      życzę), to przeważnie dopiero po 6 tygodniu ciąży. Ale jest to Wasza decyzja i
                      jeśli miałabyś sie z tego powodu niepotrzebnie denerwować i psuć urlop, to
                      sobie odpuśćcie w tym cyklu.
                      Niezależnie od decyzji cmokam w czółko kiss
                      • monias3 Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 20:47
                        dziękuję i odcmokuję !
                        • tankgirl5 Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 21:02
                          ja też bym nie odpuściła. W końcu tam też są chyba kobiety w ciążywink Wiem, wiem
                          zmiana klimatu... Moja bratowa w 4 miesiącu leciała 8 godzin samolotem i
                          wszystko OK. Od lipca mamy w rodzinie małego maluszka. Jutro jadę się
                          zapatrzećwink
                          Oczywiście to ty podejmujesz decyzję, ale podobno nigdy nie ma odpowiedniego
                          momentu na dziecko- a to kłopoty rodzinne, finansowe, zdrowotne....
                          • tankgirl5 Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 21:02
                            mam nadzieję, że nie uciekłyście z forum....
                            • misia_7 Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 21:24
                              ja jestem, nie wiem na jak długo, ale jestem wink)
                              • misia_7 Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 21:29
                                ale was już nie ma!!! to idę... do jutra!
                                • tankgirl5 Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 21:32
                                  Ja na chwilę odeszłam a tu znowu nikogo. Będę jeszcze z pół godziny i też
                                  spadam.
                                  • basiaikrzys Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 21:36
                                    Ja równiez zaczynam starania o dziecko mam 28 lat i to bdzie moja pierwsza
                                    ciaza czekam jeszcze tylko na wyniki na przeciwciala rózyczki i zaczynamy!
                                    • tankgirl5 Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 21:42
                                      cześć. Miło mi Cię powitać!!!!!
                                      Ja nie robiłam żadnych badań, tzn robiłam tylko na krew bo ginekolog mi kazał
                                      bo mam słabą- chodzę do hematologa ale on nie widzi przeciwskazań i kazał mi
                                      zachodzić- oczywiście biorę witaminki i żelazo. Jak chciałam zrobić kiedyś (w
                                      zeszłym roku) na przeciwciała na różyczkę to w żadnym labor. nic o takich nie
                                      wiedzieli a ginekolog dosłownie pukał się w czoło co ja sobie wymyślam. Teraz
                                      chodzę oczywiście do innego ale już miałam tego chodzenia dość i po prostu
                                      wzięłam się za działania. Wtedy wynikły inne sprawy i nie czas był na ciążę.
                                      • basiaikrzys Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 21:46
                                        Milo, ze odpowiedzialas. Mój ginekolog tez nie jest zwolennikiem nadgorliwosci
                                        ale ja mam duzy kontakt z ludzmi w tym tówniez z malymi dziecmi a nie jestem
                                        pewna czy w dziecinstwie mialam rózyczke. A robilas badania ba toksoplazme?
                                        • tankgirl5 Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 21:54
                                          Nie teraz się wkurzyłam i nie robiłam. Wtedy też o tym myślałam ale tak samo
                                          jak z różyczką... Za to po bardzo szczegółowych badaniach krwi lekarz nie widzi
                                          przeciwwskazań więc się cieszę.
                                          • tankgirl5 Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 21:55
                                            Wcześniej większość czasu przesiadywałam u rodziców a oni mają kota a teraz
                                            jestem bardzo rzadko a i nie sprzątam przy nim więc chyba mi nić nie grozi...
                                          • basiaikrzys Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 21:59
                                            Czasami jest tak, ze im wiecej sie staramy tym gorzej. Mój maz juz jest u kresu
                                            wytrzymalosci z powodu mojej nadwrazliwosci! Ciagle cos sie dowiaduje, ze
                                            jeszcze takie badania i takie....Juz sama mam dosc ale taki mam okropny
                                            charakter, ze nie moge sie rozluznic jak wiem, ze jeszcze cos powinnam zrobic
                                            zanim zaczniemy ale w przyszlym tygodniu - mam nadzieje, ze juz bedziemy
                                            dzialac. Pozdrawiam
                                            • tankgirl5 Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 22:06
                                              Ja tak właśnie miałam w zeszłym roku chodziłam od lekarza do lekarza. A to
                                              niewyleczone ząbki, a to zaszczepiłam się na grypę, a to jeszcze coś innego...
                                              Mąż już zaczął się denerwować, że mi nigdy nie będzie w porę, no ale teraz jest
                                              inaczej... no jeszcze 7 dni (prawie 6smile i będzie wiadomo....
                                              • basiaikrzys Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 22:12
                                                Mam nadzieje, ze Ci sie uda - czego serdecznie Ci zycze!!! Musze sie odlaczyc
                                                idziemy jeszcze cos zjesc z mezem i moze ogladniemy jakis film - póki co. Jutro
                                                sie pokaze. Milego wieczoru!!!
                                            • basiaikrzys Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 22:07
                                              O toksoplazmozie mozesz poczytac w necie wpisujac haslo "toxoplazmoza".
                                              • tankgirl5 Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 22:11
                                                Teraz jak nie robiłam żadnych badań to wolę nie czytaćwink hiihi ale dzięki za
                                                radę!A Ty starałaś się już wcześniej czy to pierwsze próby? No i jak dni płodne-
                                                mierzysz tempkę czy coś w tym stylu? Ja użyłam testów owulacyjnych, czy są
                                                skuteczne zobaczymy!
                                                • basiaikrzys Re: Usprawiedliwić się muszę 22.07.05, 22:14
                                                  Jescze szybko odpisuje: dopiero zaczynamy sie starac, mierze tempke i obserwuje
                                                  sluz, cykle mam regularne co 29-30 dni.
                      • maruda79 Witam w poniedzialek 25.07.05, 07:53
                        smile smile smile Witam smile
                        Ja juz w pracy uncertain
                        Dla wszystkich zaniepokojonych - to chyba Ty tank girl martwisz sie czy testu
                        owu zadzialaly? Mam wypowiedz poloznej - z forum NPR wystepuje pod nickiem
                        burczykowa. W tym poscie, ktory ponizej wyjasnia ona dlaczego, pomimo
                        wstrzelenia sie dokladnie w owu nie dochodzi do zaplodnienia.
                        Pechezrzyk peka, gdy ma okolo 2 cm srednicy. Peka i jego zawartosc wylewa sie
                        na zewnatrz,a on sam zapada i w ten spsob lekarz stwierdza, ze miala miejsce
                        owulacja.

                        Co sie dzieje dalej ?
                        W plynie pecherzykowym plywa sobie malenkie jajeczko. Jest bardzo male, na
                        diagramach w ksiazkach dla mlodych mezatek rysowane jest o wieke za duze, takie
                        male jak ziarenko maku w odniesieniu do pecherzyka, który jest wielkosci sporej
                        czeresni.
                        To daje wyobrazenie o przygodach, jakie moga przytrafic sie biednemu jajeczku w
                        jego drodze po strzepkach jajowadu, do banki jajowadu i dalej jajowodem do
                        macicy.
                        W tej drodze moze zdarzyc sie, ze jajeczko sie gdzies zawieruszy, przyklei, nie
                        wyplynie z pecherzyka razem z plynem tylko zostanie wewnatrz pecherzyka. A wiec
                        nawet owulacja stwerdzona na USG nie jest jeszcze owulacja efektywna, a tylko
                        pewnym przypuszczeniem, ze wszystko idzie jak najlepeiej.

                        Komórka jajowa zyje okolo 12 godzin, czasem dłuzej, ale nie jest na pewno
                        dłuzej zdolna do zaplodnenia.
                        Podobnie w przypadku, gdy pechezyk nie peknie tylko zluteinizuje sie
                        niepekniety. po uplywie okolo 12 godzin, komorka jajowa nie jest zdolna do
                        zapoczatkowania ciazy.
                        Sprawe komplikuje wielokrotne jajeczkowanie, które moze sie zdarzyc w ciagu
                        okolo poltorej doby od stwierdzonego piku LH. Nie jedno ale wiecej komórek
                        jajowych moze sie wydostaz z kilku pekajacych kolejno pecherzyków. Dlatego w
                        NPR zaleca sie odczekanie az do trzeciego (czwartego) wyzszego pomoru
                        temperatury, co oznacza ze ustalił sie juz poziom progesteronu i nie bedzie
                        juz zadnego dodatkowgo pekniecia pecherzyka.

                        Poczecie dzieka nastepuje w jajowodzie. I okolo 6 dob po tym fakcie nastepuje
                        zagniezdzenie, nie bez przygod, w sluzówce macicy. Jesli udalo sie dokonac
                        zaplodnenia wiecej niz jednej komórki jajowej docieraja one do macicy w kilku-
                        kilkunastogodzinnych odstepach.
    • tankgirl5 Dobranoc- zbiórka rano w sobotę;) 22.07.05, 22:15
      No to ja spadam, do jutra!
      • agaaga19 Re: Dobranoc- zbiórka rano w sobotę;) 23.07.05, 09:38
        czyżby wszystkich ogarnęło sobotnie lenistwo, albo wszyscy ciężko pracują od
        samego rana, ja zaraz ruszam na zakupy z córeczką, która terroryzuje mnie od
        5.30, nie było mocnych musiałam wstać, a teraz mój skarb całuje mnie, żebym się
        tylko pospieszyła, jutro ruszamy we dwie na tydzień do mojej siostry, bardzo
        dobrze, bo pomału wpadam w pułapkę objawów ciążowych,a do 4 jeszcze daleko,
        aga
        • misia_7 Re: Dobranoc- zbiórka rano w sobotę;) 23.07.05, 11:01
          gdzie jesteście słoneczka? ja piję kawę i czekam tu na was. Zaczął mnie dziś
          kłuć jajnik, ale zobaczymy co z tego będzie...
          co dziś porabiacie? ja na razie nigdzie nie jadę i kibluję w domu. Pogoda też
          nie za bardzo. Może u was lepiej?
          jak starania???
        • cytrusowa sobota rano 23.07.05, 11:02
          czesc dziewczyny,
          milo czytac, ze tja tu rekordzistka jestem!
          sama nie wiem czemu - tak wychodzi. choc nie zawsze mam od razu ochotewink - ta
          przychodzi pozniej.
          wczoraj oczywiscie tez sie tak zakonczylo, ale w koncu moj mężus troche
          zaniemogl i bylo ciezkowink ale sie udalo. po dwoch dniach przerwy.
          no i nie wiem kochane, dzis mi sie juz po prostu najzwyczajniej w swiecie nie
          chce, ale jak mus, to mus!
          dzis troche nas czeka roboty, sprzatanie,z akupy itp.
          bede dogladac do was, bo was uwielbiam i uwielbiam z wami pisac!!!!
          cmok!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • cytrusowa nie ma nikogo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.07.05, 11:48
            dlaczego???
            • maruda79 Re: nie ma nikogo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.07.05, 11:53
              Hmmm Moze mnie przyjmiecie do swojego grona? wink Godzina 0 juz minela wink na
              urlopie teraz czekam na okres wink albo na II kreski pozdrawiam Was serdecznie Hm
              cytrusowa mam dyzur w pracy i nudy totalne mozemy pogadac wink
              • monias3 Wiatm wszystkie a szczególnie nowe kobitki !!!!!!! 23.07.05, 12:15
                No to fajnie że do nas dołączacie . Zobaczycie ,że razem fajniej czas leci w
                oczekiwaniu na "nie wiadomo co". Oj bedzie sie działo!!!
                Moje palny na dziś obejmuja m.in
                zrobienie dżemu z wiśni -właśnie je dreluje i wpadlam na sekunde co by
                podczytać Was i sie zameldować. Nieźle natrzaskałyście.
                Na razie musze wracac do garów ale będe wpadac systematycznie.
                Miłego dnia wszystkim !!
                • maruda79 Re: Wiatm wszystkie a szczególnie nowe kobitki !! 23.07.05, 12:17
                  Cos czuje ze bedzie tu sympatycznie smile Pozdrawiam smile Ups - mam nadzieje ze mnie
                  wszystkie przyjmiecie do swego grona smile
                  • cytrusowa maruda 23.07.05, 12:52
                    wiatamy cie gorąco.
                    a czemu taki nic - chyba nie jestes marydą, bo fajosko piszeszsmile
                    a kiedy godzina 0?
                    u mnie dzis 16dc, godzina zero wypada 7sierpnia chyba, czyli jeszcze 15 dnni
                    • maruda79 Re: maruda 23.07.05, 13:10
                      wink maz tak na mnie mowi czasem wink))) ale to takie droczenie sie wink
                      Godzina zero w sensie owulacji a nie testowania wink byla mnie wiecej w zeszly
                      weekend smile Teraz oczekuje ale z jakim stoickim spokojem smile I wcale sie nie
                      wyrywam po test wink)) Hmmm dziwne wink Bo ostatnim razem bylo mniejsze
                      prawdopodobnienstwo ciazy a kupilam chyba ze trzy testy wink Pozdrawiam
                    • maruda79 Re: maruda 23.07.05, 13:13
                      A w ogole to ja, ktora chce wszystko dokladnie zbadac, sprawdzic i znalezc
                      wytlumaczenie wink wiedzac ze na urlopie czeka mnie prawdopodobnie owulacja wink z
                      premedytacja nie wzielam termometru smile Odkad pare lat temu przeczytalam w
                      Wislockiej ze przez pomiary mozna spr ew ciaze zainteresowalam sie npr smile I co?
                      I nie wiem nic wink
                    • monias3 Maruda -już jesteś nasza 23.07.05, 13:33
                      Pewnie że Cie przyjmujemy !
                      Newet bez wiana , che, che ,che ??

                      oficjalnie zotajesz wpisana na honorową listę "koczkodana II" !
                      Owocnych staranek !
                      • monias3 Re: Maruda -już jesteś nasza 23.07.05, 13:35
                        A ile Ty sie starasz Maruda, bo ja 5 -ty cykl.
                        • maruda79 Re: Maruda -już jesteś nasza 23.07.05, 13:39
                          Tak naprawde to pierwszy. Maz za granica a ja do niego za m-c dołącze smile Wiec
                          sie nie staralismy specjalnie. Mialam troche problemow przez stres i wczesniej
                          paranoje ze nie bede mogla zajsc w ciaze albo ... ze jestem (to wtedy gdy
                          wolalam poczekac z dzieckiem) No ale na wspolnym urlopie stwierdzilismy ze co
                          ma byc to bedzie smile No i czekam sobie cierpliwie. Co ma byc to bedzie smile,
                          nie? wink)) Zreszta maz wiedzial o moich fobiach i mowil, ze nawet jak nam sie z
                          jakichs przyczyn nie uda miec wlasnego dziecka to adoptujemy. Mam nadzieje ze
                          wszystko ok. Mierze te tempki wiec wychodzi na to ze owulacje mam smile Badalam
                          hormony tarczycy tez ok wink no i lykam folik smile smile smile aaaa i dziekuje Wam za
                          przyjecie wink
                          • monias3 Re: Maruda -już jesteś nasza 23.07.05, 18:45
                            Kurcze Maruda, z tymi fobiami jakbym siebie słyszała sprzed
                            roku....wszyścuitkie paranoiczne lęki, co u Ciebie: że nie zajdę, że zajdę, żę
                            coś ze mną nie tak, że ołów w powietrzu, rdza w wodzie....
                            Wiecie do czego doszło? Uważalam że wszystko jest mi w stanie zaszkodzić. I
                            bałam się wszystkiego. Zamiast troche uwierzyc w naturę. Zdrowa ciąża obroni
                            się sama przezd wieloma rzeczami. A chorej i tak nie wiele pomoże...

                            Po pierwszej ciąży (niestety poronilam rok temu w 10 tyg) dużo mnie to
                            nauczyło, już tak nie panikuję,
                            kurcze, żaycie uczy pokory, niestety.

                            Ale zmieniając melodię:
                            zrobiłam dziś pyszny dżemik wiśienkowy i nie dość tego spory rzut kiszonych
                            ogóreczków! Będziemy zima się opychać, mniam,mniam...
                            A Czy ktoś z Was szanowne bialogłowy zabawia się tak jak ja -czyli w kurkę
                            domową?? Robicie jakieś przetwory ? Ciekawa jestem, czy to archaiczny już
                            zwyczaj.
    • monias3 Mam taki pomysł dla wszystkich z "Koczkodana" 23.07.05, 19:02
      Na zabawę pomysł mam takowy:,
      powiedzcie spod jakiego jesteście znaku zodiaku,
      tak dla jaj oczywiście
      A tak dla większej przejrzystości zróbmy to może w widoczny sposób, ja zaczynam
      poniżej !
      Zapraszam do zabawy!!!
      • monias3 Wodnik 23.07.05, 19:03
        • cytrusowa Wodnik 23.07.05, 19:53
          a jakże. 10 lutysmile

          Maruda, a gdzie za granice sie wybieracie - czyzby w moje rejony czyli do
          Niemiec???

          godzina zero to ja mowie o @smile
          • monias3 Re: Wodnik 23.07.05, 19:58
            No jakże mi miło !!!!!!!!!!Ja wodnik styczniowy jestem.
            A wiesz,że taką jakąś symaptię od razu do Ciebie czułam...nie kituję!
            Widać swój swego pozna.

            No dalej dziewczynki, zdradźcie tu zaraz swoje znaki!!!!!!!!
            • cytrusowa Re: Wodnik 23.07.05, 20:02
              oj monias, ja do Ciebie tez - popatrz!
              czyli ze nadajemy na jednej falismilezodiakalna siostro
              • kamilaiartur Re: Wodnik 23.07.05, 20:11
                OOO ja tez wodnik smile. 7 lutego.
                Witam nową foremkę!!! Marudko - miło ze dołączyłas do wrogów koczkodana.
                Hehehe, jakby tak ktos przeczytał to zdanie - np jakis facet, to nie kapnął by
                sie o co chodzi, hihihi. Ale koczkodan - skąd sie to określenie właściwie
                wzięło??? Trafone jak nie wiem co!!!
                PS Przespałam poł popołudnia, a na oblężenie Malborka sie wybierałam..
                • cytrusowa Re: Wodnik 23.07.05, 20:15
                  hihihi, no nie wiedzialam, ze wodniki op[anowaly ten wątek!
                  no tak, w sumie @ ma zwiazek z wodą, a wodnik to wodniksmile
                  ale ja gupoty pierdziele, hehe
                  • monias3 Ide do męża troche, 23.07.05, 20:22
                    i film jakowyś się zaczyna , moze coś popatrzymy...
                    papatki
                    • cytrusowa Re: Ide do męża troche, 23.07.05, 20:24
                      pewnie na TVN ktorwgo nie ammy.
                      ogladamy se DOM
                • monias3 Re: Wodnik 23.07.05, 20:20
                  Ale wodników !!!! Istna plaga, tym bardziej sie cieszę.
                  Dalej babki, możę wszystkie to wodniczki???? Ale by były jajka...

                  Wyjaśniam termin koczkodan:
                  zawsze pisało się @ -małpa. Dość obrazliwie ale jeszcze nie za bardzo jak na to
                  wredne zjawisko. Koczkodan to pochodna silniejsza, wyraża całą babską
                  skumulowana nienawiść do małpy, która przychodzi, gdy wcale tego niechcesz.
                  Więc koczkodan .
                  • kamilaiartur Re: Wodnik 23.07.05, 20:23
                    HEhehehehhehe dobre, dobre dobre, zarżałam az maż sie zdziwił.. ale co mu do
                    tegi hihihi
      • tankgirl5 Baran;-) 24.07.05, 00:00
        no przykro mi bardzo, że przerywam ten klan wodników... ale cóż kwiecień no i
        mam nadzieję w następnym kwietniu widzieć dzidziewink
        Witam serdecznie Marudę!!!!
        • cytrusowa Re: Baran;-) 24.07.05, 00:20
          hihi, ja tam do Baranow nic nie mam - mamusia to baran, ale zupelnie nie pasuje
          do opisu tego znakusmile
        • cytrusowa Witam niedzielnie!!! 24.07.05, 00:20
          to juz niedziela, czy tego chcecie czy nie!
          • misia_7 ja jestem Byk 24.07.05, 00:45
            nie mylić z krową wink))) właśnie wynikła nie za bardzo zaplanowana imprezka u
            nas, dlatego nie pisałam, ale teraz idziemy do łóżeczka wykorzystać naszą
            szansę wink)))
            jesteście tu jeszcze kobity???
            • misia_7 Re: ja jestem Byk 24.07.05, 00:49
              dobra, niuńki, czasu za wiele nie mam, a poza tym to mam w czubie i ide sie
              kąpać. jak już śpicie, to ściskam i duża buźka, odezwę się zapewne jutro wink
              cmokkkkkkk
          • misia_7 Re: Witam niedzielnie!!! 24.07.05, 00:53
            ja tez witam niedzielnie, a teraz już czas spać! wink)) do jutra moje słonka
            • tankgirl5 Re: Witam niedzielnie!!! 24.07.05, 09:12
              Witam niedzielnie z rana! No niestety spadam do pracysad
              • cytrusowa Re: Witam niedzielnie!!! 24.07.05, 10:13
                ooo, misia leczy kaca, hihihih, a tankgirl w pracy - straszne, ja bym nie
                chciala tak w niedziele...a jaka to praca, gdzie sie pracuje w niedziele?

                milego dnia dziewuszki
                • misia_7 Re: Witam niedzielnie!!! 24.07.05, 11:44
                  witam kobitki, Cytrusowa, leczę kaca, fakt... ale co sie działo w nocy to nie
                  uwierzycie po prostu przeszłam samą siebie. Mój M. wypił trochę za dużo i miał
                  problemy no wiecie.. reanimowałam go 40 minut zanim był zdolny do akcji! Mam
                  nadzieję, że on się nie dowie, że ja wam to tu piszę wink Teraz w pracy
                  biedaczek w niedziele..
                  A Tankgirl jest kelnerką, dlatego piątek świątek.. ale jak wróci z roboty, to
                  pogadamy wszystkie. A reszta dziewczyn gdzie się podziewa??? co dziś
                  porabiacie???
                  • misia_7 Re: Witam niedzielnie!!! 24.07.05, 12:42
                    żeby nie było: czekałam godzinę!! ale was nie ma. No to idę.
                    życzę jeszcze raz miłej niedzieli wink)
                    • monias3 Nie uciekać mi !!! Nadchodzę! 24.07.05, 13:07
                      No a Wy znowu wtedy co nie ja...
                      Chyba sobie jakis alarm w komputerze zainastaluję coby mówił mi keidy stąd
                      zmykacie.

                      Misia, moze jateś już po owulacji ?? Bo my przeciez łeb w łeb.
                      U mnie jesszcze nie było i na razie zapowiada się jakieś opóźnienie.
                      Na wszelki wypadek gwałciłam wczoraj chłopa swego chociaż leżał przed
                      telewizorem jakis taki skapciały , bez ducha przawie i musiałam wzbić się an
                      wyzyny mojego taletu, co by wykrzesać iskry jakieś.
                      No ale jak już poszło, to...gasiliśmy przescieradło kuchenną gaśnicą, chłe,
                      chłe, chłe!

                      A propos znaków -ja znam same fajne Baranki, i wszystkie są bardzo energiczne,
                      radosne i otwarte...i ponoć sporty lubią ?
                      • cytrusowa Re: Nie uciekać mi !!! Jestem! 24.07.05, 13:10
                        jestem, jestem
                        • cytrusowa Re: Nie uciekać mi !!! Jestem! 24.07.05, 13:14
                          wlasnie mam nowy image - mężuś wyprostowal mi wlosy. kupilismy prostownice i
                          trza nylo w koncu wyprobowac.

                          a co do dzialan misia, to u mnie z wtorku na srode tez tak bylo - meza po
                          alkoholu trza bylo reanimowac, koniecznie chcial zapasy ale mu nie wychodzilo.
                          oj nameczylam sie, nameczylamwink

                          niestety ale mnie juz przeszla ochota na sex, dzis 17dc i mam wrazenie co
                          miesiac, ze jak owu jest, to ja sie nie chce kochac - to mozliwe? czy pop
                          prostu juz jestem po owu?

                          wczoraj mojemu nie wychodzilo - zmeczenie materialu niestety, potem ja juz nie
                          moglam, ale probowalismy i teraz mam jakis dtskomfort, swędzenie itp.
                          takze nie sądzę, by moglo sie nam udac - od kilku dni robimy to co dwa dni,
                          hmmm.
                          no i dzis wypadaloby wykrzesac ochote, ale mnie pieczesad
                          • monias3 Re: Nie uciekać mi !!! Jestem! 24.07.05, 13:26
                            Cytrusku,
                            czytałam gdzieś że w okolicach płodnych kobieta ma największą ochote na seks,
                            więc mozę po prostu jesteś już po owulacji??
                            Ja mam podobnie, prze owu to mi się nawet śnią ekstra sny - taka np orgietka z
                            mężem, chłe, chłe...I jest mi wtedy w seksie dużo lepiej, nie potrzebuje tyle
                            czasu co zwykle żeby się nastroić.
                            Myslę,ze to wszystko hormony...ech, gdyby nie one ludzkość by wyginęla...

                            Jak Cie piecze to mozę troche przeszarzowaliśćie i się gdzieś zatarłaś?
                            Troche odpoczynku naszej rekordzistce nie zawadzi, tak myslę..
                            No myślę zresztą ,ze i tak zrobiliście wtym cyklu bardzo dużo i są ogromne
                            szanse ,że ten maraton przyniesie upragniony owoc.
                            Czego z całego serca Ci życze.
                          • monias3 Re: Nie uciekać mi !!! Jestem! 24.07.05, 13:27
                            A swoją drogą to fajnie miec męża co pomożę przy włosach, też bym tak chciała.
                            I co ? Podoba Ci się nowy image? A mężowi ?
                            • cytrusowa Re: Nie uciekać mi !!! Jestem! 24.07.05, 13:55
                              monis, ja ten imagez znam z wizyt u fryca. za kazdym razem jak ide, to na
                              koniec mi prostują.
                              mąż zachwycony za kazdym razem - byl nawet na etapie namawiania mnie na trwale
                              prostowanie wlosyw. prawie dalam sie naowic, na szczescie w pore sie
                              opamietalam.
                              wzial se mnie z kreconymi wlosami, taka mu si epodobalam, to po co zmieniac,
                              nie?
                              no fajnie, ze pomaga z tymi wlosami - ale jak to facet: jak czegos chce, to
                              zrobi wszystko, by dopiac swego. a jak ja go o cos prosze a on nie ma zbytniej
                              ochoty, to uuuuu

                              myslisz ze juz moge byc po owulacji?
                              to wtedy, jesli mam 31dniowe cykle, mam dlugą drugą fazę...
                              • monias3 Re: Nie uciekać mi !!! Jestem! 24.07.05, 14:20
                                no..możliwe...
                                zazwyczaj druga faza to do 16 dni trwa
                                a jesli jesteś 'wyjatkowa" to może zdzień dłużej nawet, che, che...?
                                • cytrusowa Re: Nie uciekać mi !!! Jestem! 24.07.05, 15:08
                                  haha, do 16 powiadasz?
                                  to by sie zgADZALO...
    • monias3 Niedzielnym popołudniem 24.07.05, 19:13
      co tam słychac dziewczęta, w rozjazdach jesteście?

      Ja wróciłam od teściów, wstapiliśmy tam w drodze powrotnej z małej wycieczki
      samochodowo-krajoznawczo-fotograficznej. No i mój mąż mnie wkurzył z lekka, bo
      się tak rzucił na jedzenie, jakby w domu był głodzony. Aż si ejego mama dziwiła
      i pytała: "to ile wy na tej wycieczce byliście".
      Tak jakby w domu nie mógł sie najeść. Faceci ti jednak maminsynki -przynajmniej
      mój zachowuje się u teściów jakby wciąż tam mieszkał i dlatego bez żenady
      zaspokajał swoej zachcianki jedzeniowe.
      Wstyd mi było za niego.
      Mam nadzieję, żę przynajmniej sdjęcia wyjdą dobre.

      A jak wam mija ten niedzielny czas?
      • misia_7 o owu itp. 24.07.05, 21:19
        Nie, Moniu, nie jestem jeszcze po owu, na pewno nie, myślę, że to się stanie za
        jakieś 2-3 dni, bo mam cykle koło 30-31 dni, poza tym objawów nie mam na owu
        ani tempki...
        Cytrusowa, to moze jesteś już po owu? mi w dniach niepłodnych też jakoś ochota
        przechodzi, ale teraz staramy się na maxa, bo to dopiero 13 dzień...
        dziewczyny, jesteście jeszcze?
      • misia_7 Re: Niedzielnym popołudniem 24.07.05, 21:26
        Monias3, Ty się tak nie denerwuj głupotami, bo szkoda Twoich nerwów i dobrego
        humoru wink Ile to się żona nasłucha głupich tekstów.. takie już życie...
        buziaczki przesyłam i lepiej opowiedz, na kiedy planujesz kolejny atak (w
        celach wiadomych) na swojego głodomora? wink)))
        • misia_7 Re: Niedzielnym popołudniem 24.07.05, 21:51
          Ja chyba mam pecha. Jak ja jestem, to was nie ma i vice versa... śpijcie
          smacznie, zaczynamy nowy tydzień wink
          do jutra!
          • monias3 Re: Niedzielnym popołudniem 24.07.05, 22:08
            Misia, dzięki za słowo "ukojenia".
            W sumie takie tesksty teściów nie robią już na mnie wielkiego wrażenia , znamy
            się już wszcyscy trochę w końcu a po drugie widziały gały co brały.CZasem
            tylko myślę sobie że mój mężulo mógłby z niektórych dziecinnych nawyków
            szybciej wyrosnąć...ale co tam, nie mam co narzekać.

            Atakuje mojego mężula jutro z rańca -mam nadzieję ,ze nie za wczesnie , bo
            objawy śluzu to jeszcze najlepsze nie sa...ale przecież nigdy nie da się tego
            przewidziec na 100%. Grunt, że ochotka jest.
            • tankgirl5 Czy ktoś jeszcze jest??? 24.07.05, 22:58
              Oj ja mam pecha rano jak idę do pracy nikogo- wszystkie pewnie śpią albo
              namiętnie pracująsmile a po pracy - też pracują? pewnie tak! ciekawa byłam
              okrutnie co tam u was, więc pierwsze co to włączyłam kompa!Ja we wtrorek
              powinnam dostać @ i czuję niestety, że dostanęsad objawy zaczynają się takie jak
              zwykle dla@sadsadsad!!!!! makabra to będzie znaczyło, że te testy owu są do
              dupy!!!!!
              • cytrusowa poniedziałek 25.07.05, 00:07
                i oto jestem!
                wieczorkiemw yszlismy jak zwykle w niedziele, na spotkanko - piwo i gadu-gadu.
                i wlasnie wrocilismy.
                no i jak zwykle przy takich akcjach chloy se wypily tego piwa...gdzie oni to
                mieszczą ja się pytam???
                przy okazji wyszlo szydlo z worka - maz na pcozatku znajomosci i ogolnie, gadal
                i chcial bysmy sobie otwarcie o wszystkim mowili, tak tez uczynilam - to co
                chcialam i moglam powiedziec, powiedzialam - mowie teraz o tym, co bylo przed
                nim.
                na biezaco zresztą tez mu mowie - w koncu nie mam nic do ukrycia.
                i myslalam, ze on tez nie ma - no i sie przeliczylam, wychodzą przy okazji
                picia jakies zatajone sprawysad
                smutno mi z tego pwodu, bo przeciez to on przekonywal, zebysmy wszystko sobie
                mwoili.
                oj, zawiodlam sie ja na nim po raz kolejny, ale dzis to juz mi sie przykro
                zrobilosad i nie umiem przejsc nad tym do porzadku dziennego niestety.
                mowilam mu, ale...
                • cytrusowa Re: poniedziałek 25.07.05, 00:08
                  no i tak sie rozpisalam, musialam wam to z siebie wyrzucic, ze zapomnialam wam
                  zyczyc milego dniasmile
                  jutro z ranca czyli kolo 10 sie melduje, buziaki, mam nadzieje, ze duzo bede z
                  rana czytac. bo uwielbiam was czytać!
      • maruda79 Re: Witam w poniedzialek 25.07.05, 07:55
        Cos się moj wątek wkleil nie tam gdzie trzeba wink wiec przenosze na dol:

        smile smile smile Witam smile
        Ja juz w pracy uncertain
        Dla wszystkich zaniepokojonych - to chyba Ty tank girl martwisz sie czy testu
        owu zadzialaly? Mam wypowiedz poloznej - z forum NPR wystepuje pod nickiem
        burczykowa. W tym poscie, ktory ponizej wyjasnia ona dlaczego, pomimo
        wstrzelenia sie dokladnie w owu nie dochodzi do zaplodnienia.
        Pechezrzyk peka, gdy ma okolo 2 cm srednicy. Peka i jego zawartosc wylewa sie
        na zewnatrz,a on sam zapada i w ten spsob lekarz stwierdza, ze miala miejsce
        owulacja.

        Co sie dzieje dalej ?
        W plynie pecherzykowym plywa sobie malenkie jajeczko. Jest bardzo male, na
        diagramach w ksiazkach dla mlodych mezatek rysowane jest o wieke za duze, takie
        male jak ziarenko maku w odniesieniu do pecherzyka, który jest wielkosci sporej
        czeresni.
        To daje wyobrazenie o przygodach, jakie moga przytrafic sie biednemu jajeczku w
        jego drodze po strzepkach jajowadu, do banki jajowadu i dalej jajowodem do
        macicy.
        W tej drodze moze zdarzyc sie, ze jajeczko sie gdzies zawieruszy, przyklei, nie
        wyplynie z pecherzyka razem z plynem tylko zostanie wewnatrz pecherzyka. A wiec
        nawet owulacja stwerdzona na USG nie jest jeszcze owulacja efektywna, a tylko
        pewnym przypuszczeniem, ze wszystko idzie jak najlepeiej.

        Komórka jajowa zyje okolo 12 godzin, czasem dłuzej, ale nie jest na pewno
        dłuzej zdolna do zaplodnenia.
        Podobnie w przypadku, gdy pechezyk nie peknie tylko zluteinizuje sie
        niepekniety. po uplywie okolo 12 godzin, komorka jajowa nie jest zdolna do
        zapoczatkowania ciazy.
        Sprawe komplikuje wielokrotne jajeczkowanie, które moze sie zdarzyc w ciagu
        okolo poltorej doby od stwierdzonego piku LH. Nie jedno ale wiecej komórek
        jajowych moze sie wydostaz z kilku pekajacych kolejno pecherzyków. Dlatego w
        NPR zaleca sie odczekanie az do trzeciego (czwartego) wyzszego pomoru
        temperatury, co oznacza ze ustalił sie juz poziom progesteronu i nie bedzie
        juz zadnego dodatkowgo pekniecia pecherzyka.

        Poczecie dzieka nastepuje w jajowodzie. I okolo 6 dob po tym fakcie nastepuje
        zagniezdzenie, nie bez przygod, w sluzówce macicy. Jesli udalo sie dokonac
        zaplodnenia wiecej niz jednej komórki jajowej docieraja one do macicy w kilku-
        kilkunastogodzinnych odstepach.

        • tankgirl5 Re: Witam w poniedzialek 25.07.05, 08:26
          Dzięki Maruda, choć po tym wykładzie całkiem jestem pewna, że nic z tego...
          Jest tyle przeszkódsad Objawy @ są niestety i jutro pewnie przyjdziesad
          Smutno mi, ale idę do pracki i tam nie będę miała czasu o tym myśleć.... Nie
          mogę doczekać się wieczorka i przeczytać co u was! Życzę wam wszystkie kochane
          miłego dnia i rozpoczęcia nowego tygodnia...
          • maruda79 Re: Witam w poniedzialek 25.07.05, 08:32
            Ej! Moj post mial Ci udowodnic ze EWENTUALNY brak ciazy to nie wina testow
            owulacyjnych tylko wypadek losowy wink A objawy wczesnej ciazy czesto sa podobne
            do objawow przedokresowych wiec nie mow hop wink A kiedy testujesz?
          • monias3 Tankgirl... 25.07.05, 08:32
            wcale nie musisz dostać @. To że cie brzuch boli wcace ni emusi tego oznaczać.
            Czytałam mnóstwo postów o tym ,że dziewczyny bolało jak na @ a ona wcale nie
            przyszła i tera są w którymś tam mies. ciązy.
            Jeszcze nic straconego, wić w ogóle tak o tym nie myśl.
            • maruda79 Re: Tankgirl... 25.07.05, 08:39
              No wlasnie. Ja jakos jestem przeswiadczona ze jestem w ciazy wink wink wink Czy
              jestem, to sie okaze, he he... Pewnie jesli nie, to deprecha na maxa i
              podejrzenie choroby psychicznej wink)) Ale dlaczego mysle ze jestem? bo od roku
              obserwuje swoj organizm - mierze temp itd... Faza wyzszych temperatur trawa u
              mnie max 11 dni. A 2, 3 dni przed sa juz plamienia. Dzis to moj 14 dzien
              wyzszej temp zero palamien i pobolewa mnie brzuch, ktory przed okresem nigdy
              mnie nie bolal... Nawet zalozylam watek na forum Ciaza i porod tak ten bol mnie
              zafrapowal... Coz jednak jestem spokojna i cierpliwie czekam do konca tygodnia.
              Co ma byc to bedzie. Najwyzej bedziecie mnie wyciagac z depresji wink
              • monias3 Re: Tankgirl... 25.07.05, 13:44
                Eeee...tam , zjakiej depresji,... coś za piękne te twoje objawy ,żeby
                zapowiadały koczkodana.
                Trzymam kciuki, kiedy test ? Wtorek?
        • monias3 Dzięki Maruda za cenne info!!!!!!!!!!! 25.07.05, 08:29
          Kurcze, gdzie Ty to wygrzebałaś , skubana, zawsze szukałam takich dokładnych
          infirmavji.
          Na prawde wielkie dzięki, to wiele wyjaśnia.
          Dzieki temu mnóstwo dziewczyn (i ja) uspokoi sie dlaczego pomimo pozornych
          strzałów w dziesiątkę nic c tego nie wychodzi.

          U mnie rano nastapił skok temp. z 36.4 do 36.7 -to znaczy że owulacja juz była
          w nocy albo własnie trwa i się wylewa jajeczko z tego pęcherzyka. Mam nadzieje
          że to drugie ,bo przytulanie odbyło sie dziś z rańca.
          OOOby , oby, oby !
          Miłego poniedzielca !
          • maruda79 Re: Dzięki Maruda za cenne info!!!!!!!!!!! 25.07.05, 08:34
            smile Wygrzebalam na forum NPR. Oto link:
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
            Trzymam kciuki monias3 smile smile smile
          • monias3 Re: Dzięki Maruda za cenne info!!!!!!!!!!! 25.07.05, 08:35
            Kurcze tak sobie my slę, ze owu mogła równie dobrze być czoraj w ciągu
            dnia....a przytulania nie było wczoraj...
            Ech, kurde, dlaczego tą cholere tak trudno przyłapać ?
            • maruda79 Re: Dzięki Maruda za cenne info!!!!!!!!!!! 25.07.05, 08:41
              Ale nie przejmuj sie! Przeciez w ciagu jednej doby moga nawet 2 pecherzyki
              dojrzec smileA skad sie niby biora bliznieta dwujajowe? wink He? Jesli jeden
              pecherzyk nawet padl to moze drugi jest na chodzie? smile A w ogole to w NPR
              dopiero 4 dzien po skoku j nie ma plodnego sluzu uwazany jest za nieplodny.
              • monias3 Re: Dzięki Maruda za cenne info!!!!!!!!!!! 25.07.05, 13:47
                imponującą masz wiedzę, na prawdę, gratuluję...
                mamy szczęście że się tu udzielasz.
                Bardzo to pocieszające z tym drugim pęcherzykiem, kurcze byłoby super, ja tez
                jestem z bliźniaków dwujajowych!!!!
    • kamilaiartur Poniedziałek 25.07.05, 09:20

      -Witajcie.
      Dzisiaj 19 dc.
      Tak sobie teraz myślę, że słabo te nasze starania w tym miesiącu wypadły..
      Jakoś nam chyba lipiec nie sprzyja. Może na urlopie w sierpniu bedzie lepiej.
      Jeśli oczywiście powitam w sierpniu koczkodana. Czuje niestety ze tak bedzie.

      Do jutra siedzę w domku z Młodym na zwolnieniu. Potem na 10 dni do pracy i od 8
      sierpnia wyjeżdzamy!!! Juz sie doczekać nie mogę, ale najpierw oczywiście
      bedzie czas oczekiwania godziny "O", która przypada na 3 lub 5 sierpnia.
      No dobra małe podsumowanie zrobiłam. Teraz do rzeczy.

      Cytrusku!!!
      Zasmucił mnie Twój post bo wiem co czujesz. Jak wychodzą po czasie różne rzeczy
      to niegdy nie jest łatwo, ale nie ma co walczyc z przeszłością bo to TYLKO
      przeszłość. Bądź dzielna, nie daj sie zwieść złym myślom, teraz dzieje sie dużo
      wiecej i jest dużo ważniejszy czas.

      Hmm.. nie wiedziałam tak naprawdę jak wygląda w szczegółach zapłodnienie..
      Fajny ten post.

      Tankgirl - jak zaszłam w pierwszą ciążę to czułam sie jakbym miała dostac okres
      i to dosłownie. Wszystko mnie bolało, identycznie jak na @ comiesiąc, a tu
      niespodzianka. Cierpliwości do jutra smile

      Monia a który masz dc? Skoro owu mogla byc w dzien a przytulanko dzis rano to
      nie wykluczone ze zdążyliście. A wcześneij przytulanka nie bylo? Żołnieżyki
      długo trwają na straży!!!

      Miłego dnia, ja musze na spacer sie wybrać bo Młody mnie wykończy.
      -
      Pozdrawiamy
      Kamila i Artur (23.11.2003)F
      • kamilaiartur Re: Poniedziałek 25.07.05, 09:25
        Ojejej niewybaczalne błędy:
        oczywiście "co miesiac" i "żołnierzyki".. sory
        • cytrusowa Re: Poniedziałek 25.07.05, 11:15
          ha, witam was ponownie.
          kamilka, dzieki za slowa otuchy. masz racje absolutnie.

          ja mam dzis 18dc, piersi juz bolą i syfy mi powyskakiwaly.
          zakladam, ze juz po owu jest.
          ale ja tam na nic nie licze, absolutnie.
          na dodatek jak pod koniec tyg. uprawialismy nasze harce, to troche za bardzo:-
          (, i teraz mnie swedzi i to konkretnie, buuu.
          nic innego mi nie pozostaje jak czekac na rozwoj akcji - mam nadzieje, ze nic z
          tego nie wyjdzie, tylko samo sie uspokoi
          • maruda79 Re: Poniedziałek 25.07.05, 11:21
            Kup sobie lactoviaginal smile na swedzenie smile
            • cytrusowa Re: Poniedziałek 25.07.05, 11:43
              no wlansie tu jest problem - musze szukac domowych sposobow. u Niemcow
              mieszkam - musialabym isc do lakrrza po jakies leki, ale nie chce na razie
              • maruda79 Re: Poniedziałek 25.07.05, 12:19
                A moze zapytaj w aptece o jakies globulki dopochwowe z kwasem mlekowym? Albo
                sprawdz czy jest lactacyd - taki plyn ginekologiczny z kwasem mlekowym.
                Widzialm we wloskiej TV reklamowali... Moze u Niemcow tez jest? wink
                • cytrusowa Re: Poniedziałek 25.07.05, 13:06
                  wiec tak - zapodalam sobie jogurt natruralny, a podmywam sie lactacydem bo mam
                  jeszcze przywiezniony z Gdanska.
                  jak mi nie przejdzie do srody, ide do lekarza
                  • maruda79 Re: Poniedziałek 25.07.05, 13:14
                    smile o! smile No i bardzo dobrze smile Jakos sennie dzis na ty watku co? wink
                    • misia_7 do Tankgirl 25.07.05, 13:24
                      Złociutka, postaraj się o tym nie myśleć ( ja Ci to piszę , ta co nigdy o
                      niczym nie myśli suspicious ), co ma być to będzie, a moze będzie miła niespodzianka?
                      Jak już pisała Maruda, to nie jest tak łatwo o zapłodnienie i jak się teraz nie
                      uda, to się uda w sierpniu, zobaczysz !
                    • misia_7 Re: Poniedziałek 25.07.05, 13:30
                      Monia, chyba jesteśmy na bardzo podobnym etapie "cyklowym".
                      U mnie chyba dziś jest owu, myślę, że skok temp. będzie jutro.. nie do śmiechu
                      mi, bo ostatnie przytulanie było przedwczoraj, a teraz nie mam męża pod ręką,
                      bo jest w pracy i wróci dopiero wieczorem.. Więc mogę tylko liczyć na to, że
                      żołnierzyki z przedwczorajszych przytulanek przetrwają do dziś...
                      Niech mi ktoś powie, że nadal mam szanse...
                      • cytrusowa Re: Poniedziałek 25.07.05, 13:45
                        kochana, masz nadlas zanse!
                        nie jestes w stanie dokladnie wyliczyc momentu owulacji, takze masz szanse jak
                        cholera
                      • cytrusowa Poniedziałek 25.07.05, 13:46
                        kochana, masz nadlas zanse!
                        nie jestes w stanie dokladnie wyliczyc momentu owulacji, takze masz szanse jak
                        cholera
                • misia_7 Do Cytrusowej 25.07.05, 13:20
                  Dziewczyny, no więc przejdźmy do rzeczy: Najpierw słówko do Cytrusowej - jesteś
                  super dziewczyna i postaraj sie nie przejmowac takimi rzeczami. Pewnie nie za
                  wiele Cię to pocieszy, nie wiem jaki masz staż małżeński, ale u nas była
                  identyczna sytuacja!
                  Często po alkoholu się dowiaduję różnych "ciekawostek" z życia mojego męża i
                  jest to przykre. Mój tak jak Twój sam zachęcał do szczerości.
                  Szczególnie jak siedzimy z jego kolegami i nie daj Boże koleżankami i ja -jego
                  żona- jako ostatnia osoba dowiaduję się o rzeczach, które wszyscy dookoła
                  wiedzą. Strasznie to nieprzyjemne jest. A my kobiety jesteśmy wrażliwsze na
                  takie rzeczy (tak mi się wydaje). Faceci to trochę inny gatunek! może mu o tym
                  powiedz otwarcie ? Nie chcę Ci dawac rad ala Wujek Dobra Rada, tylko jak widac
                  faceci z tej samej gliny ulepieni kurcze blade!!
                  Mam nadzieję, ze masz już trochę lepszy humorek?? ściskam
                  • cytrusowa Re: Do Cytrusowej 25.07.05, 13:25
                    oj tak misia, dziekuje. juz mi lepiej.
                    ale mam nauczke, ze jednak nei nalezy mowic wszystkirego mężow.
                    jakies male nieszkodliwe tajemnice warto miec.

                    co do zycia erotycznego, hihih - no wiec jako ze umieram ze swedzenia cipki,
                    jogurt se zaplikowalam i bede teraz co pare godzinek powtarzac, koniec z sexem
                    poki co. a tak sie fajnie ulozylo, ze musze juz byc po owu akurat, wiec nic nie
                    trace.
                    a jak mi nie przejdzie swedzenie i te biale mega uplay, to pojde do lekarzasad
                    • misia_7 Do Marudy! 25.07.05, 13:48
                      Właśnie przeczytałam o Twoich objawach, a właściwie o temperaturze. Mam
                      nadzieję, ze to właśnie ciaża. Ja swoją drogą ufam obserwacjom temperatury,
                      jeszcze nigdy się nie pomyliłam opierając się na nich. Ja zawsze mam drugą
                      fazę 15 dni i 16 dnia przychodzi @. Tylko jeden jedyny raz ta faza druga
                      przedłużyła się powyżej 16 dni i wtedy zrobiłam test ciażowy. Pozytywny
                      oczywiście.
                      Trzymam kciuki za Ciebie z całych sił! kiedy dokładnie testujesz?
                      • maruda79 Re: Do Marudy! 25.07.05, 13:53
                        Mialam testowac w piatek wink ale maz sie niecierpliwi wink))) Smieje sie ze mnie
                        bo ja caly czas jestem przekonana o ciazy... Co prawda wedlug moich obserwacji
                        okres powinnam dostac w so lub nd... I kusi mnie test w sr... wink Myslicie ze
                        juz cos byloby widac? No bo w sumie mam dosc krotka ta 2 faze... 10, 11 dni...
                        Czy stezenie hcg bedzie na tyle silne ze wykryje ciaze? Bo ja mialam wg lekarki
                        prawidlowe 21 dniowe cykle z owulacja w 10 dc. Zastanawiam sie kiedy zrobic ten
                        test...
                        • cytrusowa Re: Do Marudy! 25.07.05, 13:55
                          nie rob w sorde lub bądz nastawiona, ze jak zrobisz w srode to ci wyjdzie
                          negatywny.
                          nie nakrecaj sie - naprawde dopiero po terminie @ wychodzi
                          • monias3 Re: Do Marudy! 25.07.05, 14:05
                            tak , tak dziewczyny dobrze Ci radzą, daj se na wstrzymanie, lepiej zrób test w
                            termonie koczkodana -po co masz się denerwować jak Ci nie wyjdzie.
                          • maruda79 Re: Do Marudy! 25.07.05, 14:13
                            Pisalam ponizej wink ze jestem juz po terminie... Bo skok mialam 10 dc a przy
                            moich 10 lub max 11 drugich fazach juz jestem 2, 3 dni po terminie okresu. Co
                            prawda bylby to b krotki cykl ale takie miewalam... Konsultowalam z lekarzem
                            stwierdzil ze 21 dniowy cykl ze skokiem temp 10 czy 9 dc jest w normie. Nie
                            zakladalam zrobienia testu tak wczesnie, bo wydawalo mi sie ze lepiej zaczekac
                            ze wzgl na poziom hsmile Moze macie racje wink Zobacze jak sie styuacja rozwinie czy
                            temp nie spadnie - co wskazywaloby jednoznacznie na zblizajacego sie koczkodana
                    • misia_7 Re: Do Cytrusowej 25.07.05, 13:51
                      Masz rację wink
                      Mam nadzieję, ze szybko minie Ci ta niemiła dolegliwość poniżej pasa... Tak na
                      marginesie to chyba przesadziliście z seksowaniem, hę? Wtedy łatwiej
                      załapać...
                      Lecę na kawę dziewczyny, ale jestem w pobliżu!
                      kiss
            • monias3 Re: Poniedziałek 25.07.05, 13:58
              to co radzi Maruda -lactovaginal - tez bardzo dobre, po nasiadówce na noc jedną
              dpopchwowo i cześć.
              bez recepty.
              • maruda79 Re: Poniedziałek 25.07.05, 14:04
                Szkoda ze lactovaginal taki delikatny... Ze trzeba trzymac w lodowce etc...
                Inaczej ktos z rodziny.. albo z forum moglby przeslac Ci go poczta do Niemiec...
              • misia_7 Monias3 25.07.05, 14:14
                już pisałam na górze do Ciebie... Boję sie , że znowu sie nie uda, bo nie
                wcelowaliśmy z przytulankiem, było przedwczoraj, a najwcześniej będzie dziś w
                nocy ;-((( chyba mam obsesje
                • monias3 Miśku :))) 25.07.05, 14:23
                  oj , a ja bym nie była taką pesymistką-przecież nie wiesz dokładnie kiedy Ci
                  tempka skoczy. moze to jeszcze dalej niż myślisz i zdążysz dorwać chłopa?

                  A po drugi e, jeśli mialaś dobry sluzik (jakże to brzmi !!) to przedwczorajsi
                  rycerze moga jeszcze parę dni tam poczekac na stosowna chwilę.
                  • maruda79 Re: Miśku :))) 25.07.05, 14:30
                    Misku smile a o ile Ci temp skoczyla? smile Hmmm jesli w srode wyjda II krechy to
                    bede pocieszac wink Poza tym owu nie musi byc w dniu skoku... Moze byc dzien
                    po... Trzymam za Ciebie kciuki i za Twoja fasole
                  • misia_7 dziewczyny 25.07.05, 14:41
                    Jeszcze nie było tego sławnego skoku, ale boje się , ze będzie jutro już, a
                    dzis może jest juz owulacja i nie zdążymy ze strzałem.. Na przetrwanie
                    rycerzy w śluzie nie liczę, bo śluz mam beznadziejny, prawie go nie ma, piłam
                    syrop na jego poprawienie, ale mam po nim nudności.
                    Dobrze, wystarczy tego marudzenia. Dorwe chłopa dziś wieczorem i co ma być to
                    będzie wink dziękuje wam za słowa otuchy!
                    A za naszą Marudę trzymamy kciuki już pojutrze rano! Mam dobre przeczucia wink))
                    • cytrusowa Re: dziewczyny 25.07.05, 14:45
                      ja tez mam dobre przeczucia co do Marudkismile
                      • cytrusowa rozrywka 25.07.05, 15:13
                        zajrzyjcie koniecznie tutaj - noz beka na maksa:
                        Pewna tragiczna historia
                        • cytrusowa Re: rozrywka 25.07.05, 15:16
                          nic dodac, nic ująć, co?
                          • misia_7 Re: rozrywka 25.07.05, 17:17
                            jeśli to prawda, to żal mi tej gęsi. Ludzie to durni potrafią być, ze szok!
                            • cytrusowa Re: rozrywka 25.07.05, 17:20
                              no mnie tez. ale nie da sie ukryc, ze ten kto to napisal, maial fantazjesmile
                              • misia_7 Re: rozrywka 25.07.05, 20:02
                                a trochę i rozrywki nie zaszkodzi wink))) czekam na więcej he he
          • monias3 Cytrusku ! 25.07.05, 13:55
            Polecam Ci nasiadówkę ciepłą z rumianku i szałwii, mi na takie hece parę razy
            pomogło.
            Poważnie -rumianek dziala przeciwzapalnie a szałwia przeciwbakteryjnie.
            tylko nie czekaj aż Ci się coś rozwinie, do dzieła, do apteki po ziółka!!
      • monias3 Kamilko... 25.07.05, 13:52
        no właśnie mam nadziej,e ,zę dzązyliśmy. Dziś 13 dc.
        Co prawda, przedwczoraj tez było przytulanko ale wtedy nie miałam jeszcze tego
        płodnego śluzu, więć rycerze w takim kwaśnym środowisku przezyli ok. pól
        godzinki (biedne umarlaczki...).

        No to Kamila, niedługo zaczynasz labę...oj miło tak popróżnować, o pracy
        zapomnieć...
        Wyjedzżassz gdzieś?

    • maruda79 Re: Moje sprostowanie i prosba o rade 25.07.05, 13:57
      Tak jak pisalam w poscie wyzej jestem wg mojej normy 1 czy 2 dni po dacie
      spodziewanego okresu... Bo dzis 23 dc. Skok tempki mialam 10 dc. Moze doradza
      mi te dziewczyny, ktore juz raz byly w ciazy a staraja sie o drugie dziecko...
      Czy w takiej sytuacji moge robic test? No bo skoro dziewczyny z 28 dniowymi
      cyklami maja owu np. 16 dc i ciaza wychodzi im dzien po terminie spodziewanej
      miesiaczki to moze zatestowac w te srode?
      • monias3 Re: Moje sprostowanie i prosba o rade 25.07.05, 14:09
        Wobec takiego sporostowania ...to ...kurcze na co czekasz??
        Dwa dni po terminie, nawet jeśli masz krótkie cykle, to juz powinno wyjść ,
        moim zdaniem na mur!
        Leć po test i z rańca rób sikańca.
      • misia_7 Re: Moje sprostowanie i prosba o rade 25.07.05, 14:12
        A jakie długie masz cykle normalnie? zawsze takie krótkie?
        • monias3 Jeszcze raz na spokojnie... 25.07.05, 14:19
          wiesz Maruda, jeczcze raz przeczytałam Twoje objawy, no według mnie coś się tam
          zadziało...wszystko na to wskazuje: długość II fazy, tempka, bóle brzucha,
          których nie miałaś wczesniej (pomijam już babskąintuicję). Myślę ,że nawet jak
          Ci teraz test nie wyjdzie, to zawsze możesz za 2-3 dni powtórzyc.
          Ja w każdym razie przy takim opisie na pewno zrobiłabym test .
          Rok temu tez testowałam kilka dni po terminie i wieczorem -dwie tłuste krechy
          były w kilka sekund, przy cyklach 27 dni.
          Oczywiście zdecydujesz sama.
          • maruda79 Re: Jeszcze raz na spokojnie... 25.07.05, 14:28
            smile Dzieki moniaS smile Tak jak mowilam test zrobie w sr z samego ranca. Bole
            brzucha nie sa juz tak uciazliwe jak w so. Czasem cos mnie zakulje. Za to dzis
            urosly mi piersi... I wcale nie bola tylko sa takie... rozpalone wink A klopoty z
            bolem biustu mialam od zawsze - podejrzewalam u siebie hiperprolaktynemie
            czynnosciowa wink wiec wiem co to bol piersi... CO prawda poziomu prolaktyny nie
            zrobilam wiec to byly tylko podejrzenia... wink hipochondryczkowe wink Tak naprawde
            to czuje sie jak w srodku cyklu (oprocz tych sporadycznych boli brzucha i
            dzisiejszych piersi). ALe juz koniec tych moich wynurzen wink Co ma byc to bedzie
            Czekam do srody. Pozdrwiam Was wszystkie i trzymam kciuki za Wasze przytulanka
            a Wy trzymajcie za mnie smile
        • maruda79 Re: Moje sprostowanie i prosba o rade 25.07.05, 14:21
          Zazwyczaj - zima mam 25/26 dniowe cykle z owulacja w 13, 14 dc. Latem sa
          krotkie 21/23 dniowe z wczesniejsza owulacja. Co do testu to zrobie w srode z
          samego rana i Was poinformuje smile Mam nadzieje ze bedzie pozytywny smile A nawet
          jak wyjdzie I krecha a temp pozostanie wysoka to nadzieja tez zostanie smile
          • monias3 Przemyslenia takie... 25.07.05, 15:41
            Tak sobie myslę, że skoro owu moze byc nawet dzień - dwa po skoku tempki, to my
            się niepotzrebnie martwimy , ze nie zdązyłysmy Misia. Teoretycznie nawet jutro
            mozemy zajść. A Ty to i pojutrze mozsz popróbować.

            A od jutra biore duphaston zgodnie zaleceniem gina, 1 raz dziennie. I bede
            musiała o tym pamietać w czasie wyjazdu, kurde a mam niezłą skleoroze.

            Wiecie babki co? Zatestuję w Chorwacji !!! Ale jajka! Juz se test kupiłam, che,
            che..
            • cytrusowa Re: Przemyslenia takie... 25.07.05, 16:10
              i bardzo dobrze Monia, czemu masz niby tam nie stestowac.
              tylko bierz pod uwage niestety, ze wraz ze zmianą klimatu moze ci sie @
              przesunąć
            • misia_7 Re: Przemyslenia takie... 25.07.05, 17:23
              Pewnie masz rację Moniu, dziś podziałamy, może jeszcze nie wszystko stracone..
              im dalszy dzień cyklu, tym większa nerwówka. Wyluzowanie chyba nie wchodzi w
              grę w moim przypadku...
              Pewnie, ze testuj w Chorwacji wink)) trzymam kciuki!
              • cytrusowa widze 25.07.05, 18:26
                ze was nie masad
                szkoda, bo mi smutno tu samej...
              • cytrusowa czy 25.07.05, 18:27
                wy wszystkie teraz sie bzykacie, ze was nie ma???

                smile
                • kamilaiartur Ja jestem 25.07.05, 18:50
                  i mam nadzieje ze Cytrusku nie poszłaś nigdzie!!!
                  • kamilaiartur Re: Ja jestem 25.07.05, 18:53
                    Monias ja jadę blisko - do Jastarni - ale Chorwacji to zazdroszczę Ci baaardzo.
                    No i że akurat tam testujesz!!! Tylko jak my sie dowiemy o
                    wyniku??????????????????????????????????????????????????????????????????????????
                    ???????????????????????????????????????????????????????????
                    • cytrusowa Re: Ja jestem 25.07.05, 18:54
                      nie poszlam, jestem.
                      kombinuje jakies ciasto ze sliwakmi, bo sliwki amm!
                      • kamilaiartur Re: Ja jestem 25.07.05, 19:01
                        Ja wysłałam syna z ojcem na spacer i W KOŃCU mam chwile dla siebie. Jak siedze
                        w pracy to systematycznie zaglądam na koczkodana, ale jak w domu to po pierwsze
                        musze ztoczyc walke o komputer najpierw z mężem potem z synem, a potem walke ze
                        jeszcze 2 minuty itd.. wiec sie zniechecam i tylko przeczytam, pociesze sie
                        chwile i do pisania nie zasiadam. Ale na to ciasto to sie bezczelnie
                        wpraszam!!!!!!!!
                      • monias3 Re: Ja jestem 25.07.05, 19:40
                        a ja wiśnie dziś pożytkowałam...placuszki takie z bita śmietaną i wisienkami...
                        i posypane czekoladą...mniam, mniam ,palce lizać.
                        Oj dobrze męzulowi ze mną, przynajmniej czasem, che, che...
                      • monias3 znów się z wami minęlam? 25.07.05, 19:41
                        kuda wy poszli??
                    • monias3 Co do wyniku testowania 25.07.05, 19:34
                      dowiecie sie, dowiecie... Będę połączona z Wami mentalnie, będę słała
                      intensywne mysli -telepatycznie rzecz jasna !

                      Ale nawet jak mi nie wyjdzi to takie kurde egzotyczne testowanie strasznie mnie
                      podnieca,
                      oj sie bedzie działo !!!
    • kamilaiartur Nasz KOCZKODAN 25.07.05, 19:04
      Wiecie co, ale dumna z NAS jestem!! Niezbyt wiele nas pisze na tym wątku, ale
      zobaczcie juz 330 postów!!!
      • monias3 Re: Nasz KOCZKODAN 25.07.05, 19:37
        bo Wy wszystkie babki cudowne jesteście !!!
        Takie otwarte, życzliwe, błyskotliwe, że och, ach, och , ach, i ach!!!!!!!!!!!
        • misia_7 Re: Nasz KOCZKODAN 25.07.05, 20:06
          hehe , Ty też, Monia wink)) A co do pytania Cytrusowej o bzykanie: skąd
          wiedziałaś???? tongue_outtongue_outtongue_out
          • misia_7 Re: Nasz KOCZKODAN 25.07.05, 20:09
            Aha, pozdrawiam jeszcze Kamilkę, Tankgirl i Marudkę wink
          • cytrusowa Re: Nasz KOCZKODAN 25.07.05, 20:10
            bo aj mam intuicje taką specjalną, nastawioną na bzykaniesmile

            a ciasto ze sliwkami - to was wszystkir zapraszam, ale nie dizs, bo zrobie
            chyba jutro dopiero.
            teraz dochodzi do siebie zapiekanka z cukinii i kurek
            • misia_7 Re: Nasz KOCZKODAN 25.07.05, 20:14
              Też miałam dziś zapiekankę z cukinii!!!!!!!! dzięki za zaproszenie na ciasto,
              z chęcią wirtualnie skorzystam wink
              dziewczyny., my w takim tempie to zrobimy do czasu testowania przynajmniej
              500-600 postów, już moja w tym głowa wink
              • cytrusowa Re: Nasz KOCZKODAN 25.07.05, 20:41
                hihihih, no ja sie tez postaramsmile
                • misia_7 Re: Nasz KOCZKODAN 25.07.05, 21:15
                  A pozostałe kobitki? wszystkie już w łóżeczkach???
                  • cytrusowa Re: Nasz KOCZKODAN 25.07.05, 21:22
                    ja wciaz jestem - tylko zadna nie pisze.
                    i wlasnie maz sie ze mną poklocil a ja z nim - formalista jeden, cholera jasna
                    • misia_7 Re: Nasz KOCZKODAN 25.07.05, 21:33
                      o cholera, przykro mi ;-((
                      a ciasto ze śliwkami to jakie zrobiłaś ? kruche , drożdżowe czy jeszcze jakieś
                      inne? Ja czasem robię takie z zalewą śmietanową, a przedwczoraj zmajstrowałam
                      sernik na zimno, nie ma to jak kalorie!
                      Reszta dziewczyn to chyba na serio się przejęła staraniami i działają, bo nie
                      widzę tu innego usprawiedliwienia! (żartuję oczywista)
                      • cytrusowa Re: Nasz KOCZKODAN 25.07.05, 21:54
                        nie, no ciasta jeszcze nie zrovilam - marzy mi sie drożdżowe z kruszonką!!!
                        ale nigdy jeszcze nie robilam, hihihi/
                        jutro skocze po drożdże i jednak zrobie drozdzowke!!!

                        ja mam juz odpoczynek od staranek, zresztą juz nie mam ochoty.

                        wlasnie niedawno moj mąż wrocil z pracy, byl w piwnicy zobaczyc co z pralką, i
                        wzial tam mopa plus wiaderko, by wytrzec mokre.
                        przyszedl do gory, wniosl wiaderko z mopem i zostawiml w przedpokoju. najpierw
                        myslalm, zeby sprzatnac - ale czemu mam go wyreczac, nie?

                        ale to nie o to sie poprztykalismysmile zeby bylo jasne
                        • misia_7 dobranoc 25.07.05, 22:08
                          eeee, to normalka, mój wziął wczoraj wieczorem wiadro i inne rzeczy i
                          pojechał na myjnię pucować samochód i tak już to wiadro z gadżetami zostało w
                          przedpokoju.. Wziął też mój krem, bo chciał czymś nasmarować kierownice (cóż,
                          taki już z niego pomysłowy Dobromir...) no i zgubił go gdzieś po drodze, ale i
                          tak go kocham, głupolka mojego wink
                          Napisz koniecznie jak Ci wyszło ciasto, ale pewnie będzie pychota!
                          Ja już powoli będę mówić dobranoc, jeszcze sie idę wyleżeć do wanny, ale bez
                          piany, a potem spać!!
                          Cytrusku, pogódź się ze swoim bałaganiarzem (oczywiście jak już po sobie
                          posprząta hi hi) i śpijcie smacznie.
                          do jutra!
                          • cytrusowa Re: dobranoc 25.07.05, 22:10
                            to spi dobrze misua, i reszta dziewczynek tez
                            do jutra!
                        • monias3 No jeszcze ja tu jestem 25.07.05, 22:11
                          kurcze babki, ale z Was gosposie - całą gębą! Na samą myśl zapiekankiz kurkami
                          cieknie mi slina - z litr co najmniej.
                          I jakies tak ciasta wypiekacie jeszcze, no no no...

                          Cytrusku, nie martw się , ja się prztykam też często, ale grunt to pogodzić się
                          przedz zasniećiem. Inaczej sen jast niezdrowy, chłe, chłe...
                          Głowa do góry, mój tez formalista i to jeszcze do tego prawnik - czasem nie
                          idzie wytrzymać.

                          No cóż , jak zaraz żadna się nie odezwie, to ide spać.
                          • cytrusowa Re: No jeszcze ja tu jestem 25.07.05, 22:19
                            no sie odzywam - zdążlam?
                            • monias3 A jakże!!!!!!!!! 25.07.05, 22:21
                              Uściski dla kochanej Cytruski na noc!!!!!!!!!!
                              Niech Ci się śną najwspanialsze sny, cudne, kolorowe, romantyczne i apetyczne!!!
                              • cytrusowa Re: A jakże!!!!!!!!! 25.07.05, 22:23
                                dla Monisi zeby w nocy nawiedzily cie najprzyjemnijesze sny, takie ktore mozna
                                pozniej wcielic w zycie - njalepiej od razusmile
                              • kamilaiartur Re: A jakże!!!!!!!!! 25.07.05, 22:28
                                Mój tez prawnik - z takimi to na słowna walkę trudno wygrać, choc po takim
                                czasie jak jestesmy razem juz sie nie zle wyćwiczyłam..
                                dobrej nocki kobietki smile
                                • monias3 Re: A jakże!!!!!!!!! 25.07.05, 22:31
                                  I naszej Kamilce niech się przyśni cudaczny jakiś sen...cmokam w czółko!
                            • misia_7 Re: No jeszcze ja tu jestem 25.07.05, 22:22
                              kobity no, wymijamy sie jak sie patrzy. Mialam nosa, żeby jeszcze nie
                              odłączac neta!! jeszcze ide sobie coś zjeść i zaraz tu zajrze
                              • misia_7 Re: No jeszcze ja tu jestem 25.07.05, 22:27
                                Dobra dziewczynki, życzę wam snów kolorowych jak kwiatki na łące, a jutro
                                miłego dnia wink
                              • monias3 A Misi tez kupę kolorowych snów!!!!!!!! 25.07.05, 22:30
                                Jak to milutko ,żę jeszcze jesteś!
                                "W nagrodę" za wytrwałość zgarniesz teraz super wyściskowo-usciskowe
                                dobranockowe całuski:
                                cmok Misię w jej Pysię !!
                                Smacznego przy okazji , bo coś mi się zdaje ,ze jeszcze przerzuwasz...

                                I na koniec nieco górnolotnie:
                                Niechaj twe jajo się nie leni,
                                Niech się w fasolkę zmieni!!!!!!!!!!!!

                                Niezła poezyja??
                                • monias3 Re: A Misi tez kupę kolorowych snów!!!!!!!! 25.07.05, 22:36
                                  A Maruda to pewnie juz chrapie ? Albo chłopa męczy...
                                • misia_7 Re: A Misi tez kupę kolorowych snów!!!!!!!! 26.07.05, 10:04
                                  dziękuję Moniu za ten śliczny wierszyk na dobranoc... oby się spełniło to
                                  życzenie wink))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka