Dodaj do ulubionych

"KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu

    • maruda79 ETAP STARAN :) 08.08.05, 07:48
      Hej dziewczyny Chyba Magda pytala o etap, na ktorym sie znajdujemy:
      ja - na etapie 1/2 wink bo NIGDY tak naprawde nie mialam calego cyklu do
      dyspozycji. Od podjecia decyzji, ze nie unikamy wink dziecka raz mialam czas do 6
      dc, a raz od chyba 11dc-17dc smile
      • misia_7 Re: ETAP STARAN :) 08.08.05, 09:43
        Czesć Marudko, cieszę się, że humorek dopisuje. Masz rację, niestety pogoda
        dziś jeszcze gorsza i leje, a ja zaraz wychodzę do roboty. A jeśli chodzi o
        etap starań, to nie wiem jak go określić, może "starania intensywne"? Staramy
        się już od dobrych kilku miesięcy, ale ciągle jakieś kłody pod nogi.
        Pozdrawiam was wszystkie i życzę miłego dnia wink
        • cytrusowa Re: 08.08.05, 10:05
          czesc dziewczyny, witam sie poniedzialkowo.
          pogoda do dupy, zimno i nieprzyjemnie.
          • maruda79 Re: 08.08.05, 10:26
            smile A Wawie sloneczko wyszlo smile))
            • madzia75 Re: Mebelki 08.08.05, 10:54
              Czesc dziewczynki, witam was cieplutko!U nas calkiem wrzesniowo;sloneczko, ale
              chlodno, moze potem sie poprawi.Misia zajrzyj na www.mibb.it (potem komentarze
              mile widzianesmile), a ta kolyska to moze nie tyle jest piekna, co super by nam
              pasowala do lozka (www.cosatto-letti.it, my mamy model Selene).A wogole to
              wiadomo, ze taka kolyska to starcza najwyzej na 4 miesiace, wiec pewnie i tak
              bym jej nie kupila, tylko po prostu wstawila do sypialni lozeczko i juz.No, ale
              pomarzyc dobra rzecz.Marudko ja mieszkam we Friuli Venezia Giulia, czyli
              calkiem niedaleko od Emilia Romania. Jestes szczesciara, bo to jeden z
              najbogatszych regionow we Wloszech (wiec jak tylko sie nauczysz jezyka zero
              problemow z praca), a jaka kuchnia...REWELACJA!!No, musze troche posprzatac,
              ale bede do Was zagladac. (od 2 tygodni nie pracuje wiec musze nadrobic
              zaleglosci).Cytrusowa, trzymam kciuki, Marudko pociesz sie, ze od wrzesnia
              bedziesz mogla juz zaczac proby na seriosmile
              • maruda79 Re: Mebelki 08.08.05, 11:02
                Na razie to bede pracowac jako kura domowa wink)
                A powiedz mi Madziu jak dlugo uczylas sie wloskiego? Czy uczylas sie przed
                wyjazdem do Wloch?
                • madzia75 Nauka 08.08.05, 11:12
                  Tak, zrobilam kurs podstawowy w W-wie (3m-ce) i troche sie uczylam sama w domu,
                  glownie slowek. Potem przyjechalam tu na 3 m-ce (proba generalna wspolnego
                  zycia) i chodzilam tu do szkoly. Po trzech miesiacach mowilam, ale wlasciwie
                  jak tylko zaczelam, wrocilam do domu. Potem przyjechalam po 3 miesiacach juz na
                  stale i znowu chodzilam do tej szkoly przez rok i bardzo duzo uczylam sie w
                  domu.Wiesz co, w kraju w ktorym uzywa sie jezyka, nauka wyglada zupelnie
                  inaczej, po prostu sam ci wchodzi do glowy, a poza tym przychodzi taki moment,
                  ze juz masz tak dosyc tego, ze nie jestes w stanie sie porozumiec, ze zaczynasz
                  mowic i koniec.Nie ukrywam, ze b.pomaga mowienie po wlosku w domu( nie wiem czy
                  twoj mezus jest Wlochem, z tego co zrozumialam chyba nie), ale mozecie sobie
                  np.godzine dziennie gadac po wlosku, co obydwojgu sie przyda.
                  • maruda79 Re: Nauka 08.08.05, 11:24
                    No zobaczymy smile Mnie juz wkurza, ze nie rozumiem o czym mowi sie w
                    towarzystwie wink jakos sie naucze. No i pojde na kurs do comune - zawsze to cos
                    niz nic, do znajomej rodziny smile wloskiej. Dobrze zauwazylas moj maz jest
                    Polakiem. No i niestety stwierdzilismy ze porozumiewanie sie po wlosku bedzie
                    dla nas sztuczne... A Twoj maz jest Wlochem? smile
                • giovanita ziółka 08.08.05, 11:18
                  Byłam u gina...
                  w Piatek...
                  Po dokładnym przeanalizowaniu moich wszystkich wyników endo-gin powiedziała, że
                  mam je naprawdę bardzo dobre. Jedyny problem to niski progesteron, ale poza tym
                  super. Mam pęcherzyk dominujący a to już bardzo dużo. No i powiedziała, że mój
                  organizm jeszcze nie wrócił do sił pod tabletkach anty... nie mam owulacji...
                  to ponoć widać po niskim progesteronie... W każdym razie powiedziała, bym
                  cierpliwie czekała, bo organizm czasami potrzebuje nawet 2 lat na powrót do
                  formy. U mnie w maju minął rok jak odstawiłam tabletki anty...

                  Postanowiłam wspomóc się ziółkami...

                  A pani gin powiedziała, że dla samej siebie moge za jakieś 2 miesiące zbadać
                  sobie progesteron, czy rośnie.

                  No to wszystko jasne...
                  Choć wiem, dlaczego mam problemy...
                  Oby tylko mój organizm jak najszybciej zaskoczył...
                  • maruda79 Re: ziółka 08.08.05, 11:26
                    Sprobuj ziolowego Castagnusa herbapolu
                    • giovanita Re: ziółka 08.08.05, 11:42
                      Castagnusa trenuję od 2 tygodni z małym haczykiem. Poprawiła mi się znacznie
                      cera. Muszę dziś wstąpić do apteki i zakupić nowe opakowanie.
                      Poza tym czytałam troszkę o kropelkach PERIONORM i ziłach ojca Sroki (o tym, o
                      czym pisała agaa). Chyba to też kupię... albo zamiast Castagnusa zacznę poić
                      się tymi kropelkami... zastanowię się jeszcze...
                      • agaaga19 Re: ziółka 08.08.05, 12:47
                        u mnie dziś 5 dc, już od 2 dni jajniki dają o sobie znać, co jakiś czas kłują,
                        jakoś to nietypowe dla mojego cyklu, może to reakcja na ziółka, zobaczymy co z
                        tego będzie;
                        kupiłam też olej z wiesiołka, a co tam jak się starać to się starać
                        • giovanita Re: ziółka 08.08.05, 13:10
                          Aga, pamiętaj tylko że wisiłka można brać tylko w I fazie cyklu, czyli do
                          owulacji. Potem nie, bo powoduje skórcze.

                        • giovanita Re: ziółka 08.08.05, 13:13
                          U mnie dzień 17. Więc do @ jeszcze 11 dni. Kupa czasu smile))
                          • madzia75 Re: ziółka 08.08.05, 13:47
                            Dziewczyny a wiecie moze jak jest wiesiolek po lacinie? Mozliwe ze "oenothera"?
                            A moze macie napisane na opakowaniu? Bo ja bym sobie go chetnie kupila, ale
                            musze najpierw jakos go przetlumaczyc.A tak wogole to jestem wsciekla, bo nie
                            dosc ze ta wstretna @ nieuchronnie nadciaga, to jeszcze nic nie zapowiada jej
                            przyjscia jutro, czyli znowu bede miala wszystko nieregularnie. Co za los.Tego,
                            ze w koncu nadejdzie moge byc pewna, bo w sobote nie wytrzymalam i zrobilam
                            test.Wynik wiadomy.
                            • maruda79 Re: ziółka 08.08.05, 14:20
                              Na op. jest napisane oeparol wink. A to znalazlam w gogolu: Olej z nasion
                              wiesiołka (Oenotherae semen oleum. Na sluz jest tez dobry syrop gujazyl.
                              Madzia czekam na odp na mojego posta - jest powyzej temat nauka smile
                              • madzia75 Re: ziółka 08.08.05, 14:56
                                Sorki Marudka, rzeczywiscie nie do konca ci odpowiedzialam. Tak, moj mezulek
                                jest Wlochem, ale przez pierwsze poltora roku gadalismy po angielsku. Potem jak
                                zaczelam chodzic do szkoly, gdzies po 2 m-cach, codziennie wieczorem zmuszal
                                mnie, zebym sklecila chociaz pare zdan po wlosku. Np.No dobrze to powiedz mi co
                                dzisiaj robilas. A odpowiedz wygladala: ide do szkoly, ide na zakupy, czytam
                                ksiazke i tak dalej(wszystko w czasie terazniejszym). No po prostu jak z malym
                                dzieckiem. Wlasnie ostatnio to sobie przypominalismy i umieralismy ze smiechu.
                                Ale oczywiscie byly tez takie dni, ze odpowiadalam mu po angielsku daj mi
                                swiety spokoj, jak jestes taki madry, to ty mi powiedz cos po polsku. Na to on
                                mi "moja zona jest mloda i "grabna""(jedna z pierwszych lekcji z ksiazki do
                                nauki polskiego) noi jakos rozladowywal sytuacje.Ale zobaczysz nauczysz sie w
                                mig.Dla pocieszenia powiem ci, ze teraz po 3 latach jak z kims rozmawiam, to
                                nikt sie nie poznaje, ze nie jestem Wloszka.Uff, mam nadzieje, ze cie (i Was)
                                nie zanudzilam!A i dzieki bardzo za info o wiesiolku!
                                • misia_7 witam ponownie 08.08.05, 16:28
                                  już po pracy, ale chyba jeszcze wyskoczę do apteki, bo 3 dni temu skończył mi
                                  się kwas foliowy. Przy okazji kupię też teścik, bo dziś już 28 dc.
                                  Madziu, naprawdę fajne mebelki. Moja szwagierka wyszła też za Włocha i on
                                  akurat jest stolarzem wink
                                  buziaczki dla wszystkich!
                                  • madzia75 Re: witam ponownie 08.08.05, 16:40
                                    Misiu, to super!A powiedz jak sie czujesz?Masz jakies objawy nadchodzacego K,
                                    czy zupelnie nic?No to sie juz nie moge doczekac jutra!Ja mam jutro 28dc, ale
                                    test zrobie (w razie czego)dopiero w czwartek.
                                    • misia_7 Re: witam ponownie 08.08.05, 16:47
                                      Madziu, mówiąc szczerze niezbyt dobrze się czuję, pobolewa mnie brzuch na dole
                                      i czuję takie dziwne zmęczenie, ale to może być też od pogody i niewyspania.
                                      wolę sobie nie wkręcać objawów, bo się rozczaruję jak miesiąc temu. Mam cichą
                                      nadzieję , że to nie koczkodan się zbliża...
                                      Trzymam kciuki za Twój test! masz jakieś objawy?
                                      • madzia75 Re: witam ponownie 08.08.05, 16:55
                                        Wiesz co, wlasciwie od owu, codziennie boli mnie albo brzuch (taj jakby na @),
                                        albo jajniki. A tak od 4 dni, to nawet bardzo, szczegolnie wieczorem. Ale
                                        poniewaz wiem, ze jestem bardzo zdolna we wmawianiu sobie roznych boli i
                                        poniewaz inne objawy (bol piersi, sluz) sa takie jak co miesiac, to raczej nie
                                        mam zludzen. Moj M. mnie pociesza, ze dopoki nie mam @ to jeszcze nic nie
                                        wiadomo, noi chyba tego musimy sie wszystkie trzymac. Tylko tak sie
                                        zastanawiam, jak juz nadejdzie K. to ciekawe dlaczego mnie ten brzuch tak boli?
                                        A moze cos jest nie tak?
                                        • misia_7 Re: witam ponownie 08.08.05, 17:00
                                          Też mam takie bóle brzucha. A masz tkliwość piersi? Mam nadzieję, ze nie
                                          przylezie do nas koczkodan...
                                          • misia_7 Re: witam ponownie 08.08.05, 17:08
                                            Dobra dziewczyny, ja lecę na autobus. bede wieczorem. trzymajcie się ciepło
                                          • madzia75 Re: witam ponownie 08.08.05, 17:10
                                            Mam, ale dopiero od 2 dni, czyli tak jak zawsze. A wlasnie sprawdzalam w
                                            ksiazce ("W oczekiwaniu na dziecko"), ze jako objaw ciazy to powinno sie czuc
                                            cos juz w kilka dni po zaplodnieniu. Ale wiesz co, ja mysle ze kazdy ma inaczej
                                            i ze 90% kobiet wogole nie ma zadnych objawow. A my jestesmy tak nakrecone, ze
                                            za bardzo sie obserwujemy.Tylko co by tu zrobic, zeby troche "wyluzowac"?Ja nie
                                            mam pomyslu, bo chcialabym miec malenstwo i to najlepiej natychmiast!!smile
                                            • misia_7 Re: witam ponownie 08.08.05, 18:43
                                              he he , to tak jak ja wink) zegar biologiczny się odzywa. Oby się udalo tym
                                              razem. A jak nie, to też chyba nie będzie tragedii i uda się, miejmy nadzieję,
                                              za miesiac wink)
                                              pozdrawiam
                                              • misia_7 nikt nie pisze 08.08.05, 21:45
                                                Wielka szkoda
                                                • madzia75 Re: nikt nie pisze 08.08.05, 22:09
                                                  Witam wszystkich ponownie!!Jak samopoczucie?Moje calkiem niezle, zwlaszcza ze
                                                  dzis w koncu nie wytrzymalam i zrobilam frytki!!Ze tez nigdy mi to wczesniej do
                                                  glowy nie przyszlo, to takie dobre i takie proste. Zrobilam jeszcze dobre
                                                  sosiki..mniam, do powtorki!Aha i skonczylam czytac ostatniego H.Pottera. Czy
                                                  ktoras z was tez to czyta?Misiu, trzymam kciuki!
                                                  • maruda79 Jako 1 melduje sie we wtorek 09.08.05, 07:27
                                                    Hej Witam Was wszystkie w ten sierpniowy wink jesienny dzien smile
                                                    Cytrusku - jak wyglada sytuacja?
                                                    Misia7 - trzymam mocno kciuki zeby malpa sie nie pojawila
                                                    Magda - jw. smile moze juz niedlugo bedziesz kupowala kolyske? smile
                                                    Co do nauki wloskiego smile przegladalam kilka razy ESKK kurs podstawowy -
                                                    beznadziejnie nudny wink doszlam do 3 lekcji, przerobilam tez 2 lekcje z
                                                    wloskiego w 4 tyg wink i 2 lekcje z kursu online. Na wiecej nie mam czasu i
                                                    ochoty ;P Ale... Zaczynam co nieco lapac wink Np. potrafilam na lotnisku jak
                                                    bylam sama zapytac o podstawowe rzeczy smile Odpowiedziec cos tam. Oczywiscie to w
                                                    stylu gdzie jest bramka nr wink i Tak smile Ale najwazniejsze ze co nieco kapuje wink
                                                    A biorac pod uwage fakt, ze zupelnie olewam nauke nie jest zle wink))) Licze na
                                                    to, ze jakos to bedzie smile Na razie ciesze sie Polska smile
                                                    Dziewczyny czy Tankgirl pisala tylko z pracy? Bo sie nie odzywa... Mam nadzieje
                                                    ze dostala zwolnienie i wyjechala gdzies na wakacje. Pozdrawiam
    • maruda79 Znalazlam o wiesiołku 09.08.05, 07:35
      Na forum Niepłodnosc wklejam
      "Olejek z nasion wiesiołka (Evening Primrose Oil)

      Olejek zawiera niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, w tym gamma linolenowy
      (GLA) i linolenowy, które mogą być pomocne w leczeniu wielu dolegliwości
      włączając w to łuszczycę, stany zapalne, trądzik, napięcie przedmiesiączkowe,
      mastalgia (bolesność sutków), gestoza (tylko pod kontrolą lekarza), podwyższony
      poziom cholesterolu, nadciśnienie, stwardnienie rozsiane. Pomaga także poprawić
      śluz szyjkowy - zwiększa jego ilość, szczególnie tego typu płodnego ("jak jajko
      kurze"). Picie dużej ilości wody (czasem to wystarcza, jako że nawadnia
      odpowiednio organizm, który może prawidłowo spełniać swoje funkcje
      wydzielnicze) i branie olejku może wyraźnie poprawić produkcję śluzu, który
      pomaga pozostać plemnikom żywym do 5 dni.
      Wydaje się być ratunkiem przy zmianach dysplazmatycznych sutków dzięki
      poprawieniu absorpcji jodu (minerał często występujący poniżej normy u kobiet z
      tego typu schorzeniem). Poprzez stawanie na przeszkodzie produkcji
      prostaglandyn związanych ze stanem zapalnym, GLA może zmniejszyć skurcze
      menstruacyjne, a także zmniejszyć wrażliwość przedokresową piersi. Wiele kobiet
      cierpiących na PMS ma jednocześnie niskie stężenie GLA w tkankach. Dzięki
      poprawieniu funkcjonowana śluzówki macicy może pomóc kobietom, które nie są w
      stanie zajść w ciążę.
      Przez poprawę krążenia krwi, GLA może leczyć jedną z podstawowych przyczyn
      impotencji. W tym wypadku często wiesiołek brany jest z witaminą C i Ginkgo
      Biloba.
      Nie ma dowodów, tak jak w przypadku guajafenesinu, że może wesprzeć samo
      zapłodnienie dzięki pomocy w produkcji śluzu typu płodnego. Wpływa na
      gospodarkę hormonalna, potrafi złagodzić mniejsze zaburzenia, przedłużyć drugą
      fazę cyklu, podwyższa poziom estrogenów. GLA przekształcane jest do substancji
      podobnych do hormonów zwanych prostaglandynami E1, które maja działanie
      antyzapalne i mogą także działać w sposób rozrzedzający krew i rozszerzający
      naczynia krwionośne.
      Pomaga poprawić funkcjonowanie tarczycy u kobiet z lekka niedoczynnością.
      Niedoczynność może powodować brak owulacji i poronienia.

      Efekty uboczne: Użyty w odpowiednich dawkach nie powoduje efektów ubocznych.
      Badania nad bezpieczeństwem długoterminowego stosowania wiesiołka są nadal
      niedostępne. Jakkolwiek od prawie dwóch dekad jest bardzo mało raportów na
      temat toksyczności olejku.

      Uwaga: Bądź pewna, że kupujesz produkty od znanego producenta - niektórzy mogą
      umieszczać tanie substytuty - olej sojowy i słonecznikowy.
      Nie bierz jeśli masz epilepsję.

      Dawkowanie: Od 2-6 tabletek dziennie (1500 mg do 3000 mg). Powinien być brany
      od menstruacji do owulacji, bo olejek może powodować skurcze maciczne w ciąży.
      Zamiast olejku z wiesiołka możesz brać olejek z nasion lnu po owulacji z racji,
      że nienasycone kwasy tłuszczowe są potrzebne dla zdrowia. Ten środek może być
      brany podczas ciąży.
      Skuteczność działania preparatu poprawia jednoczesne podawanie cynku, magnezu,
      witamin B6, E, C, PP.
      Zalecana jest cierpliwość - czasem efekty widać dopiero w 2 cyklu stosowania."

      Ze swojej strony moge powiedziec, ze najtanszy jest wiesiolek (z wit.E) firmy
      GAL (150 tabl w opakowaniu ).

      • maruda79 Jeszcze gujazyl + wiesiołek 09.08.05, 07:43
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=23866707&v=2&s=0
        • misia_7 witam we wtorek 09.08.05, 09:09
          Moje kochane towarzyszki z koczkodana, właśnie zrobiłam test ... i mam 2
          kreski!! trzymam kciuki za was smile)))
          • gosiashek Re: witam we wtorek 09.08.05, 09:15
            nie udzielam sie na tym forum, ale zagladam i ...TO LUBIE!!!!GRATULACJE
            i...buziaki, bo mi tak od razu weselej w ten brzydki dzien...ja czekanm do
            14.08 z testem i mam nadzieje...
            Gratulacje raz jeszcze!!!
            (ktos tu chyba nie wytrzymal do czwartku????)
            • misia_7 Re: witam we wtorek 09.08.05, 09:30
              dziekuje!!! za Ciebie też trzymam kciuki winkm mialam testować za kika dni, ale
              już nie dalam rady żyć w tej niepewności
              • giovanita misiaaaaa.... 09.08.05, 09:47
                GRATULUJE!!!!!!!!!

                Huuuuraaaa!!!!
                Super wiadomość!!!

                Magia Koszkodana działa !!!!!!!

                Czekałam, czakałam na wieści i się doczekałam smile))))))

                Superancko!!!! Jeszcze raz gratulacje!!!! Dbaj o sibie i o maleństwo!!!!
          • maruda79 Re: witam we wtorek 09.08.05, 10:00
            Misiu smile)))) Wieeeelkie gratulacje smile Pozdrawiam serdecznie!!! A nie mowilam ze
            to bedzie 9-mny PMS? smile
          • maruda79 :) 09.08.05, 10:03
            Misiu jestes druga. Wlasnie przed godz kolezanka z pracy wrocila z urlopu z
            informacja ze jest w ciazy smile Podejrzewala to przed wyjazdem ale test wyszedl
            jej negatywny smile A na wakacjach dostala super prezent smile))))II kreski
            • madzia75 MISIA!!!HURRAAAA!!!! 09.08.05, 10:41
              SUPER, SUPER, SUPER!!!(z tych emocji skasowal mi sie poprzedni post i nie wiem
              czy w koncu sie pojawi, czy nie)Po prostu REWELACJA!!!Wlasnie mialam do ciebie
              pisac co tam slychac a tu taka wiadomosc!!Bardzo, bardzo sie ciesze!!Pamietaj,
              zeby teraz sie maksymalnie rozpieszczac!Buziaczki i pisz nam jak najwiecej jak
              sie czujesz i wogole.
              Marudko to ty niezla jestes, jak po tych paru lekcjach cos juz kumasz. Ja jak
              tu przyjechalam to umialam powiedziec "grazie"i "buongiorno", czyli to co 90%
              Polakowwink
              • maruda79 Do Magdy 09.08.05, 10:48
                smile))) To moze nie bedzie tak zle z nauka? smile Rzeczywiscie za 1 razem to zero
                refleksu wink I nawet ochoty zeby cos mowic. A teraz bylam drugi raz smile i co? I
                troche juz kumam smile Oczywiscie proste zdania (np. znajoma ptyala jakie jest
                polskie piwo smile ale to juz cos smile Magda mam nadzieje, ze Tobie tez w tym cyklu
                sie uda Trzymam kciuki smile
                • cytrusowa gratulacje misia 09.08.05, 11:14
                  bardzo sie cieszesmile

                  a u mnie 2 sie rozkrecila na dobre, nie bede nic pisac na temat staran.
                  koniec
                  • madzia75 Witam ponownie! 09.08.05, 12:15
                    Cytruskowa wiem, ze jestes porzadnie wkurzona i pocieszanie cie nic nie da. Ale
                    pomysl, moze wszystko sie dzieje po cos?Moze juz niedlugo znajdziesz super pace
                    i dlatego dzidzius jeszcze sie nie pojawia?Mowie ci, jak ja sie spinalam
                    najbardziej na swiecie zeby znalezc prace to oczywiscie jej nie znajdowalam, a
                    potem stalo sie cos takiego, ze dziekowalam Bogu, ze jej nie mam (nie bede was
                    zanudzac nieszczesciami).Potem sama przyszla, co prawda tylko na 9 m-cy, ale i
                    tak jestem zadowolona.Takze glowa do gory., bo za jakis czas sama bedziesz sie
                    z tego wszystkiego smiac (razem ze swoja dzidzia)
                    Marudka, dzieki za info o Wiesiolku, nareszcie zrozumialam, o co z nim chodzismile
                    A moj Koczkodan nadchodzi i chyba nic juz mnie przed nim nie uratuje!No nic,
                    uciekam, bo ide odwiedzic moje kolezanki z biura.
                    • madzia75 Najlepsze piwo na swiecie 09.08.05, 12:18
                      A Marudko, co do piwa to odpowiedz brzmitongue_outolskie piwo jest najlepsze na
                      swiecie! (DLa mnie i mojego M. np. Zywiec, nawet go tu przywoze)A tak na serio,
                      to zobaczysz(albo juz zobaczylas), wloskie piwo jest naprawde niezle
                      obrzydliwe, no ale coz nie mozna miec wszystkiego!
                      • misia_7 dziękuje 09.08.05, 12:31
                        za gratulacje dziewczyny. Za was też trzymam kciuki, na pewno wam wszystkim
                        niedługo się uda!! trzymajcie się
                        ściskam mocno
                        • agaaga19 gratulacje 09.08.05, 13:01
                          no Misiu kochana jaka super wiadomość, wszystkiego najlepszego dla ciebie i
                          fasolki,
                          napisz czy intuicja ci coś podpowiadała i jak druga połówka zareagowała
                          aga
                          • misia_7 agaaga19 09.08.05, 18:11
                            aga, chyba też trochę intuicja, ale nie dopuszczałam tej myśli do siebie
                            dopóki wczoraj nie zaczęło mnie mdlić i to na serio. Czułam, ze muszę sie
                            dowiedziec wink) jeśli chodzi o męża, to oczywiście się ucieszył, ale wiesz, my
                            tak umiarkowanie staramy sie cieszyc, bo pierwsza ciąża się nie utrzymała.
                            Jestem dobrej myśli i trzymam mocno kciuki za Ciebie i pozostałe dziewczyny
                        • maruda79 Do wszystkich 09.08.05, 13:05
                          Misia smile Co ma byc to bedzie smile Jestem zdania Madzi, ze nic nie dzieje sie
                          przypadkowo. WSZYSTKO ma sens. Nasze niepowodzenia tez. Moze sie wydawac, ze
                          chcemy czegos dobrego np. dziecka... I mamy pretensje do Losu, Boga (zalezy kto
                          w co wierzy) kiedy sie nie pojawia... Ale tak samo moze byc np. z praca, z
                          mezczyzna zycia itd itp... Kiedy nie dostajemy tego czego pragniemy zalamujemy
                          sie, buntujemy, jestesmy rozgoryczeni... Najwazniejsza to pokora i
                          niezalamywanie sie smile Zycze Wam (Tobie i bejbikowi w Tobie)smile duzo zdrowia smile
                          Cytrusku - Tobie zycze, abys ujrzala w tym bezsensie sens smile
                          Madzia - fakt, piwa wloskiego nie tkne za zadne skarby wink Fuj! Ochydztwo wink
                          Dobrze ze winko jest za to przepyszne smile I w sumie wole chyba wino niz piwo...
                          Choc czasem taka warka strong to balsam na dusze wink zwlaszcza w dobrym
                          towarzystwie smile
                          No i co z Tankgirl? Myslicie ze mailowala z pracy i stad brak jej postow? A
                          moze wypoczywa gdzies i relaksuje sie?
                          • misia_7 Maruda 09.08.05, 18:16
                            Dziękuję Ci za podtrzymywanie na duchu , Marudko.. Tak trudno mi w to uwierzyć,
                            ze tym razem się uda, ale staram sie być dobrej myśli. Ja też Tobie życzę
                            wszystkiego najlepszego, a dzidzia to też Twoje przeznaczenie i obie to
                            wiemy wink))
                            Tankgirl pewnie zajada się warzywami i owocami, tuczy fasolkę i mam nadzieje,
                            że nie meczą jej tam w pracy!
                            pozdrawiam serdecznie
    • kamilaiartur I jeszcze moje gratulacje!!! 09.08.05, 19:16
      Misia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Ale sie ciesze!!!!!!!!!!!!!!!!
      GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Tym razem bedzie wszystko dobrze, jestem przekonana!!!
      Bądź dzielna, dbaj o siebie, idź do gin niech o Ciebie zadba, i myśl
      pozytywnie!!! Cmokkkkkkkkkkkkkkk dla Ciebie i Kruszynki!!!
      • misia_7 Re: I jeszcze moje gratulacje!!! 09.08.05, 21:07
        Bardzo Ci dziękuję za pamięć i gratulacje Kamilko. Trzymam za Ciebie kciuki wink
        i ciekawe co u Moni?
        ściskam z całych sił kiss**
        ps. A kiedy wybieracie sie nad morze? bo nam z powodu cofnięcia urlopu nie
        udał się wyjazd w góry, ale chcemy pojechac na Półwysep Helski jak tylko pogoda
        sie polepszy, podobno ma byc ładnie już od piątku. Mam nadzieje, ze będzie, bo
        na weekend bysmy chcieli pojechać.
        • madzia75 Mily dzionek! 09.08.05, 21:17
          Czesc wszystkim! dzisiaj byl naprawde super dzien. No bo juz z samego rana
          wiadomosc-bomba od Misi. Potem poszlam odwiedzic moje kolezanki z biura i
          umieralam ze smiechu, bo jedna wlasnie wrocila z rejsu po M.Srodziemnym
          (liniowcem, czyli jakies 3.500 ludzi) i opowiadala swoje wrazenia. Pamietacie
          taki beznadziejny film "Love Boat"? No po prostu wypisz, wymaluj! Szalaly we
          trzy, wiec mozecie sobie wyobrazic!Noi nastepna dobra wiadomosc, to ze
          Koczkodan jeszcze sie nie pojawil, a jak wiadomo kazdy kolejny dzien bez K. to
          dzien udany!!
          • misia_7 Re: Mily dzionek! 09.08.05, 21:20
            Pamietam Madziu, "statek miłości" na polsacie leciało, nie dawało sie
            oglądać wink) Nie daj się koczkodanowi, kiedy testujesz?? w czwartek dopiero?
            trzymam kciukasy!!!
            • madzia75 Re: Mily dzionek! 09.08.05, 21:34
              No tak myslalam, ze jak jutro nic sie nie pojawi, to chyba w czwartek.
              Poczekalabym jeszcze, ale w piatek wyjezdzamy na 4 dni i chyba by mnie skrecilo
              z ciekawosci..Ale szczerze mowiac mam takie skòrcze, ze raczej nikla nadzieja.
              Zaczynam sie nawet martwic, ze cos mi jest, bo nigdy wczesniej tak nie mialam.
              • gocha_sz Jeszcze moje gratulacje!!! 09.08.05, 21:45
                Misia to cudowne, że ktoś się w końcu nie dał koczkodanowi. Obyś była dla nas
                wzorem smile ja narazie bawię się w mamę na niby. Mam 6 letnią siostrzenicę u
                ciebie na kilka dni, ale to nie to samo co własne. Od dziś bawie sie testami
                owu i męczymy się z mężem z powodu postu, ma to podobno pomóc. Zobaczymy.
                Myślę, że w czwartek czeka nas z mężusiem tulenie, a potem tak długo czekać sad
                Ciekawe czy 4 będzie w tym przypadku szczęśliwa. Gorące pozdrowienia na chłodne
                dni!!!
                • misia_7 Re: Jeszcze moje gratulacje!!! 09.08.05, 22:02
                  Dzieki Gocha!!! a powiedz , jak nagranie, gdzie Cię oglądac i kiedy???
                  pozdrawiam
                  • gocha_sz gwiazda tv :) 10.08.05, 17:50
                    Udało mi się ogromnie, przeszłam przez wszystkie etapy i doszłam także w studiu
                    do Ibisza!!! Męczył mnie prawie godzinę, ale się nie dałam no i całkiem fajną
                    nagrodę mamsmile Nie wiem jedynie kiedy dokładnie będzie emisja, powiedzieli
                    jedynie że we wrześniu lub w pażdzierniku. Jak ktoś będzie mówił Ibiszowi czy
                    te oczy mogą kłamać to będę właśnie jasmile
                    Żeby tak gładko poszło mi zajście w ciąże i pisanie pracy mgr to by bylo
                    fajnie. Miałam już być obroniona a ja tu zamiast o nauce to myśle o dziecku.
                    • giovanita Re: gwiazda tv :) 11.08.05, 10:09
                      Gosiu,

                      gratuluję więc baaardzo mocno!!!!
                      Szkoda, ze nie mam Polsatu.
                      A cóż to za nagroda, jeśli można spytać? smile)))

                      Zobaczysz, z dzieckiem też na pewno Ci się uda smile)))
              • misia_7 Re: Mily dzionek! 09.08.05, 22:01
                Madzia, ja mialam własnie takie skurczew tym cyklu i ... oby to było to !! wink
                ja też w piątek wyjezdzam na 4 dni nad morze, jeśli sie ociepli, bo na razie
                jest 11 stopni
                • misia_7 Re: Mily dzionek! 09.08.05, 22:13
                  widze, ze już śpicie wink ja piję mleko z miodem i ide spać zaraz. Dobranoc!!
                  • misia_7 Cytrusowa 09.08.05, 22:31
                    odpisałam Ci o tym kwasie na "starającyh sie", mam nadzieje , ze znalazłaś. Do
                    juterka!
                    cmokkki
        • kamilaiartur Misia! 09.08.05, 22:54
          Misia!
          Ja jade jutro do Jastarni na ok 2 tyg. Ciekawe gdzie Wy bedziecie? Moze Cie
          gdzies zobacze a nawet nie bede wiedziala ze to Ty..
          Znajomi sa w jastarni od wczoraj i mowia ze od 13 godzin pada bez ustanku..
          Ale od piatku ma byc ladnie, trzymam za slowo tych od prognozy smile

          Moja wielka nadzieja na wyjazd - skleić w Jastarni potomka!! Trzymajcie
          kciuki!!! Papapatki

          Ciekawe jak monia..
          • maruda79 Sroda 10.08.05, 07:17
            hej dziewczyny smile
            Misiu - wszystko bedzie ok smile Teraz sie relaksuj i ciesz fasolka smile
            Madzia - jak tylko zrobisz test dawaj znac co i jak smile Trzymam kciuki
            No i mam nadzieje, ze Monia tez wroci z urlopu z 2 kreskami smile))))
            Czy ktos jeszcze w sierpniu bedzie testowal?
            • giovanita Re: Sroda 10.08.05, 09:16
              ja co do testowań... smile
              U mnie termin @ przypada na 19.08 a więc za 9 dni. Co prawda nie liczę na nic
              więcej niż na @, no chyba że zdarzyłby się cud. No bo w sumie cuda też się
              zdarzają.
              A skoro moje wyniki są bardzo dobre, to może progesteron od ostatniego badania
              podskoczył na tyle by cud się zdarzył. Na razie myślę raczej negatywnie.
              Bardziej pozytywne myśli zostawiam na wrzesień i październik.
              • maruda79 Re: Giovanita 10.08.05, 09:25
                Nie przejmuj sie tak badaniami. Będzie dobrze, zobaczysz. Z tego co pamietam
                masz troche za niski progesteron i klopoty z prolaktyna.
                1. J prolaktyna nie blokuje owulacji to jest ok smile
                2. jak zaciazysz lekarz na pewno przepisze Ci suplementacje progesteronem,
                zereszta moze byc tak, ze ciaza sie utrzyma i bez suplementacji
                3. ZDROWI ludzie staraja sie po kilka cykli. To ze nie zaciazasz np. ktorys z
                kolei raz nie znaczy ze masz jakies powazne problemy.
                4. To pewne, ze osoby pragnace dziecka duzo mocniej przezywaja "porazki", do
                tego to forum, ktore bardzo pomaga - dostarcza wielu informacji, ale
                i "nakreca"...
                Podsumowujac smile zycze Ci za 10 dni 2 kresek na tescie!!!!!! Trzymam kciuki.
                • giovanita Re: Giovanita 10.08.05, 10:06
                  marudko,
                  dziękuję za wszystkie ciepłe słowa. Przestałam się już przejmować badaniami.
                  Wiem, że oprócz progesteronu na poziomie 5,94 jednostki i prolaktyny na
                  poziomie 18 jedn. nic mi nie dolega. Odpuściłam sobie badania, wizyty u
                  lekarzy... poprostu przytulamy się w najbardziej newralgicznym czasie w
                  miesiącu i tyle. Co ma być to bedzie. Liczę troszkę na cud w tym miesiacu, bo
                  popijanie kropelek ziołowych nie daje efektów tak szybko.

                  Przestałam się wogóle przejmować. Co ma być to będzie. Wierzę, że pisane jest
                  mi bycie matką. I tego się trzymam. smile)))

                  Dzięki ... smile
                  • maruda79 Re: Giovanita 10.08.05, 10:16
                    smile I tak trzymac smile))))) Na pewno jestes ZDROWA!!! A problemy z prolaktyna czy
                    progesteronem to moze byc spowodowane np. stresem, przemeczenie itd. I zycze Ci
                    zafasolkowania w tym cyklu. Czekamy na wiesci smile po 19.08 albo i wczesniej smile
                    Dobrego dnia
      • maruda79 Cenne wskazowki - jak pozbyc sie bakterii 10.08.05, 09:38
        www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=17252
        Powyzej naturalne metody pozbycia sie paskudztwa wink
        • madzia75 Re: Cenne wskazowki - jak pozbyc sie bakterii 10.08.05, 10:24
          Czesc dziewczynki, co tam slychac ciekawego?Ja chyba sprobuje sie zastosowac do
          tych wskazowek "przeciwbakteryjnych". Jak tylko bede w Polsce to sie we
          wszystko zaopatrze, bo tutaj nikle szanse. Jak sie wczoraj zapytalam w
          specjalistycznym sklepie o wiesiolka to pani powiedziala, ze w zyciu o czyms
          takim nie slyszala. No nic, bede probowac dalej. Najgorzej z tymi slodyczami,
          bo dla mnie "dzien bez slodyczy, to dzien stracony", no ale czego sie nie
          robi...
          • cytrusowa Re: Cenne wskazowki - jak pozbyc sie bakterii 10.08.05, 10:32
            witam sie z wami z rana.
            troche zdenerwowana jestem, bo moj mąż mial maly wypadek na rowerze. jest ok ale
            troche nerwowo bylo i jest
            • maruda79 Re: Cenne wskazowki - jak pozbyc sie bakterii 10.08.05, 10:54
              Ale z mezem ok? Nic bardzo powaznego?
              • cytrusowa Re: Cenne wskazowki - jak pozbyc sie bakterii 10.08.05, 10:55
                na szczescie ok, skonczylo sie na rozcietej brodzie - zszyli, i potluczeniach
                • maruda79 Re: Cenne wskazowki - jak pozbyc sie bakterii 10.08.05, 11:06
                  Oj! Dobrze, ze tylko tyle... Duzo zdrowia dla meza smile jak to dobrze, ze jestes
                  w domu smile)) Będzie miał super opieke smile Pozdrawiam i sciskam!
                  • cytrusowa Re: Cenne wskazowki - jak pozbyc sie bakterii 10.08.05, 11:07
                    ale nie, skązdże - moj mąż nie wziął zwolneinia, jest w pracy!!!!
                    ten wypadek mial w drodze właśnie do pracy
                    • maruda79 Re: Cenne wskazowki - jak pozbyc sie bakterii 10.08.05, 11:13
                      Hmmmm Moze lepiej byloby gdyby polezal (wstrzasnienie mozgu etc) - choc ja jako
                      zawodowa hipochondryczka moze przesadzam... Skoro go szyli to byl przy nim
                      jakis lekarz, nie? Oj tak to z tymi facetami jest. Ja tez dzis sie wkurzylam na
                      swojego M. Coz... Cytrusku pociesz sie, ze jednak dobrze sie skonczylo - skoro
                      jest w pracy najwidoczniej nie czuje sie zle.
                      • cytrusowa Re: Cenne wskazowki - jak pozbyc sie bakterii 10.08.05, 11:21
                        ah, dobrze ze jest oki, ale caly czas pamietam poranny telefon, jak zadzwonil i
                        mi o tym powiedzial
                        najpierw zapytal, czy jeszcze spie, mowie NIE. potem ladnie zaowalowal tekstem -
                        ze mną jest wszystko ok, jestem juz w pracy, ale....
                        ....
                        milaem wypadek
                        mowie wam - cisnienie mi skoczylo.

                        moze uda mi sie męża namowic, by zwolnil sie z połowy dnia - bo ciezko mu sie
                        pracuje, bo jego praca to z komputerem - a ma palucjy poobijane.
                        takze jeszcze mozliwe, ze sie udasmile
                        • maruda79 Re: Cenne wskazowki - jak pozbyc sie bakterii 10.08.05, 11:26
                          smile No, pewnie ze namawiaj smile Moj M - jeszcze jako narzeczony mial w ciagu pol
                          roku 3 wypadki samochodowe...
                          • cytrusowa o jejku, to rekordzista 10.08.05, 11:27

                            • maruda79 Re: o jejku, to rekordzista 10.08.05, 11:34
                              No. Ale mi do smiechu nie bylo. 2 razy to nie ze swojej winy (Ach Ci Wlosi i
                              ich styl jazdy..). A raz to niestety przywalil w samochod kumpla wink
                              przpadkiem wink
        • maruda79 Magda 10.08.05, 11:35
          Mam nadzieje ze ten wiesiolek itd nie beda Ci potrzebne wink)))
          • madzia75 witamy w klubie 10.08.05, 13:50
            Cytrusowa, mam nadzieje, ze z mezusiem juz wszystki o.k, bo wiesz teraz w koncu
            musi byc w pelni silwinkMarudko ja wczoraj na zakonczenie tez sie niezle
            poklocilam ze swoim, tak mnie wkurzyl, ze nie wiem. Ja rozumiem, ze mozna byc
            wiecznie zestresowanym i zapracowanym, ale ja nie mam zamiaru z tego powodu
            zwariowac.No, na szczescie dzisiaj sie troche zrehabilitowal, ale i tak jestem
            na niego zla.
            Dzis wieczorem przychodzi do nas znajomy, ktory wlasnie wrocil z wakacji, wiec
            musze sie chyba wziac za przygotowanie czegos dobrego. Swoja droga to tez bym
            sobie gdzies pojechala, daleko, daleko...
            • maruda79 Re: witamy w klubie 10.08.05, 13:56
              No wlasnie my jestesmy z Wenus oni z Marsa wink A ja bym chciala zeby moj M
              czytal w moich myslach wink Ale nie byla to zadna awantura po prostu zrobil mi
              nieswiadomie przykrosc smile Od razu sie zrehabilitowal smile Wiec ok smile
              A Madzia - ja tak wkleilam ten watek grzybiczny a sama wsunelam czekolade uncertain
              Ale od dzis ograniczam slodycze kupuje lactovaginal, jakies zurawinowe tabletki
              i opijam sie kefirem
              • madzia75 Re: witamy w klubie 10.08.05, 14:05
                To ja od jutra robie sobie zapas kefiru i jogurtow i tez zaczne je wcinac.
                Kurcze w koncu jest lato i powinno sie zyc tylko jogurtami i owocami, a ja
                palaszuje ciagle jakies smakolyki. Koniec, od jutra sie za siebie biore!
                • maruda79 Re: witamy w klubie 10.08.05, 14:12
                  Jako potencjalna (i miejmy nadzieje kwietniowa) mama musisz palaszowac
                  smakolyki smile Dostarczac organizmowi bialka smile witamin i serotoniny (w
                  slodycznach wink No wink No smile Koniec zartow smile Starania + ciaza to czas
                  regularnego i madrego odzywiania a nie odchudzania i zycia jogurtami i owocami.
                  Np. kwas foliowy jetst w chlebie, salacie, brokułach, ziemniakach. Tak wiec nie
                  miej wyrzutow sumienia. Co prawda ja sie madrze a opycham czekolada wink
                  ale... wink od dzis - od obiadu obiecuje sie poprawic wink
                • maruda79 Madzia kiedy testujesz? 10.08.05, 14:30
                  smile Mam nadzieje ze Ci sie udalo smile Trzymam kciuki smileOczywiscie chodzi mi o
                  testy ciazowe wink
                  • madzia75 Re: Madzia kiedy testujesz? 10.08.05, 14:35
                    Kurcze, juz nie wiem sam czy testowac jutro czy nie? Bo mam jakie niejasne
                    przeczucie, ze nie ma sensu, bo K. nadchodzi. A z drugiej, jak do jutra rana
                    nic sie nie wydarzy, to w koncu to juz bedzie 31 dzien.
                    • madzia75 Re: Madzia kiedy testujesz? 10.08.05, 14:39
                      Nie, pomylilo mi sie, to bedzie 30, a nie 31 dc.
                    • maruda79 Re: Madzia kiedy testujesz? 10.08.05, 14:40
                      smile A jakiej dlugosci cykle masz zazwyczaj? Misia zatestowala wczesniej niz
                      wskazywal termin spodziewanego koczkodana i ma 2 kreski. Co prawda roznie to
                      jest - zalezy to od tego kiedy byla owu, zagniezdzenie itd (pisalas cos o
                      testach od Ewy, ze w 13 dc mialas pozytywny wiec owu byla ok 13-16 dc) Mysle ze
                      duza szansa na to, ze juz pokaze 2 kreski smile Nie chce Cie kusic smile Trzymam
                      kciuki i mam nadzieje, ze dolaczysz do kwietniowek smile
                      • maruda79 Re: Madzia kiedy testujesz? 10.08.05, 14:46
                        Trzymam mocno kciuki za fasolke smile A test zrob jak bedziesz gotowa smile I
                        koniecznie daj znac co i jak smile Pozdrowka
                        • madzia75 Re: Madzia kiedy testujesz? 10.08.05, 14:53
                          Cykle mam zazwyczaj 28-30 dniowe. Ostatni byl 30-sto.Chyba jutro
                          sprobuje..Chociaz boje sie, ze znowu zobacze 1 smetna kreche (tak jak w sobote).
                          • misia_7 witam w srodę 10.08.05, 19:54
                            cześć dziewczyny
                            Cytrusowa, opiekuj się teraz swoim skarbem pozszywanym. Mam nadzieję, że to nic
                            poważnego, ale skoro poszedł do pracy, to pewnie szybko wróci do siebie. Ale co
                            sie strachu najadłaś to Twoje. Trzymaj się mocno!
                            mam nadzieję, że znalazłaś info ode mnie o kwasie foliowym, bo nic nie piszesz.

                            Marudko, dzięki!!!
                            Madzia, Giovanita - trzymam kciuki za testy
                            U mnie nic ciekawego, tylko mdłości i ból brzucha. Poza tym jestem strasznie
                            senna

                          • misia_7 Do Kamili 10.08.05, 19:59
                            No masz rację, pogoda jest obrzydliwa, ale i tak chyba pojedziemy i to już
                            pojutrze, ale tylko na weekend. Mam nadzieje, że będę się lepiej czuła, bo jak
                            na razie, to wszystko podchodzi mi do gardła. Planujemy wyskoczyć na półwysep,
                            ale jeszcze nie wiem na 100 procent dokąd dokładnie - spontanicznie obmyślimy
                            plan, bo w końcu z Trójmiasta daleko nie mamy smile
                            • giovanita Misia,... 11.08.05, 10:10
                            • giovanita Misia... 11.08.05, 10:12
                              Coś mi wyrzuciło, więc jeszcze raz...

                              Gdzieś czytałam, że jak się ma mdłości to dobrze, bo to oznacza, że
                              hormony "trzymające" ciążę są bardzo silne... smile))))

                              A więc co - super, że Cię mdli smile))) Oby ciąglę Cie mdliło smile)))
                              • cytrusowa czesc. 11.08.05, 10:22
                                witam sie z wami z rana.
                                z mezem lepiej, idzie dzis do pracy, ael wczesniej do lekarza na kontrole -
                                saczy mu sie z tego szwu na brodzie, hehe, wiec niech mu to przemyją.
                                I rękę też opatrzą powtórnie.

                                Misia - nie moge znalezc info o kwasie - gdzie na starających sie???

                                Milego dnia dla was wszystrkich, ja zis caly dzien bede z wami, bo mąż wroci
                                dopiero po 20.
                                i dzis planuje - pierwszy raz w zyciu samodzielnie - zrobic knedle ze sliwkami
                              • misia_7 do Giovanity 11.08.05, 19:44
                                Dzięki Giovanita!! od tej pory cieszę się, ze mam mdłości wink))
    • quinny5 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 11.08.05, 02:00
      cześć dziewczyny
      widzę, że się już dobrze znacie. ja chcę dołączyć - 2 cykl starań. co to za
      lekarstwo - zapomniałam - na l.....
      • maruda79 quinny 11.08.05, 07:28
        Witamy smile A kiedy testujesz? Ja juz zaciskam kciuki wink Nie wiem dokladnie o co
        Ci chodzi... O jakie lekarstwo? J przeciw grzybom to na l jest lactovaginal -
        globulki z kwasem mlekowym.
        • quinny5 Re: quinny 11.08.05, 19:27
          cześć
          ja testuje dopiero za 14 dni, chociaż nie wiem czy będę testować co będzie to
          będzie - w zeszłym miesiącu robiłam 2 testy i co i d.... także w tym
          wyluzowałam.
          a propo lekarstw to powiem ciekawostkę o ibupromie i wszystkich na bazie
          ibuprofenu. brałam go przez wiele lat bo bardzo mi pomagał w 1 dniu o.
          wyczytałam o nim na jednej ze stron medycznych. IBUPROFEN jest groźny już w
          b.małych dawkach w okresie okołoowulacyjnym - zaburza syntezę prostagladyn
          odpowiedzialnych za owulację, skutecznie utrudnia potem zagnieżdżenie się
          zarodka. szok co? dodam, że rok temu poroniłam w 7 tygodniu i nie wiem czy nie
          było to powiązane z ibupromem.
          • misia_7 Re: quinny 11.08.05, 19:50
            Ibuprofem to straszny syf, niszczy żołądek i może powodować nawet obumarcie
            płodu ;-( najlepiej zadnych leków nie brać w ciązy - wiadomo- ale czasem jedna
            tabletka od bólu głowy mniej zaszkodzi niż męczenie się... ale wtedy lepiej
            siegać po sprawdzone leki
      • maruda79 Ale pomór 11.08.05, 14:07
        Nikogo niet wink
    • maruda79 :)))))))))))))))))))))))))))) 11.08.05, 07:32
      Witam w czwartek
      Madzia - co ma byc to bedzie smile Ja trzymam kciuki za 2 krechy. Brak @ to dobry
      znak. natomiast j testowalas juz w so to to bylo raczej za wczesnie. Daj znac
      jak poszlo. smile

      Misia - udanego wypoczynku w weekend smile i dobrej pogody. Oj szybko zlapaly Cie
      skutki zafasolkowania wink To chyba dobry znak, co? smile Wysoka beta zdaje sie smile)))

      Cytrusowa - mam nadzieje ze maz bez szwanku smile

      • madzia75 Re: :)))))))))))))))))))))))))))) 11.08.05, 09:52
        Czesc dziewczynki!!Quinny witamy serdecznie i mamay nadzieje, ze ten drugi cykl
        bedzie juz ostatni..smile
        Prognozy na weekend sa rzeczywiscie koszmarne: jutro i w poniedzialek burze, a
        w sobote i niedziele chmury! Juz widze, jak sie super opale hihihi!!No nic
        wezme 5 kilogramow gazet i ksiazek i juz. Tylko, ze jak pada, to nawet nie
        mozna siedziec nad morzem..
        Misiu, ale ci fajnie, ze jestes z Trojmiasta. Ja zawsze mowilam, ze chcialabym
        mieszkac nad morzem majac na mysli np.Gdansk, no tak widac marzyc tez trzeba
        precyzyjnie, bo jak nie to sie laduje nad innym morzem.
        A tak powaznie, to chyba dzis nie bede testowac. Ale jeszcze nie wiem smile
        Buziaczki dla wszystkich!!A i jestem super zadowolona, bo znalazlam tutejszy
        odpowiednik Lactovaginalu!
        • maruda79 Re: :)))))))))))))))))))))))))))) 11.08.05, 10:19
          Jaki jest wloski odpowiednik lactovaginalu?
          A ja wczoraj kupilam urinal, sok z zurawin - ogrody natury i jogurt zurawinowy
          Milko wink hi hi hi Pozdrawiam Magda - mam nadzieje ze @ nie przyjdzei i
          zobaczysz niebawem 2 kreski smile
          • madzia75 Re: :)))))))))))))))))))))))))))) 11.08.05, 10:34
            Nazywa sie Geliofil. W opakowaniu jest 7 aplikatorow z zelem. Tylko, ze tu jest
            napisane, ze trzeba sobie zrobic kuracje przez 7 dni pod rzad, a ja nie wiem
            czy ten cholernik sie pojawi, czy nie? A i jeszcze oprocz peleczek kw.mlekowego
            zawiera tez "glicogeno" (chyba glikogen?)ale sprawdzalam i jest calkowicie
            bezpieczny w ciazy. I wiesz co, znalazlam tez wiesiolka! Ale bede szukac dalej,
            bo 30 kapsulek kosztuje 15 euro. Czasami mi sie wydaje, ze oni te ceny tutaj to
            sobie ustalaja wg.wlasnego widzimisie.Bo u nas z tego co pisalas kosztuje chyba
            17zl?
            • madzia75 Bierzmy przyklad z Marudki!! 11.08.05, 10:39
              Brawa Marudko! Ja tez zaraz sie wybiore po zdrowe zapasy!A tak przy okazji
              waszym zdaniem, jak juz bedziemy w ciazy smilesmilesmile to naprawde trzeba jesc
              wszystko z upraw biologiczych? Slyszalam cos takiego, ale ja bym chyba
              zwariowala. Co o tym myslicie? Ja kiedys zrobilam sobie ta diete detoks z
              Tojego Stylu. Trwala 4 tygodnie i nie wolno bylo jesc konserwantow i wszystko
              mialo byc bio. Koszmar! Ale przez pol roku nie mialam swojej migreny...
              • maruda79 Detoksy itd 11.08.05, 11:12
                Lepiej ze mnie przykladu nie bierzcie wink Czesto mam slomiany zapal wink
                Co do detoksow... Slyszalam opinie ze kobiety w ciazy tez dlatego maja mdlosci
                i odrzuty od jedzenia, bo w pierwszych 3 m-cach ksztaltuja sie wszystkie
                narzady dziecka etc wiec organizm kobiety nie przyjmuje "zlej zwynosci" -
                takiej "chemicznej", ktora moglaby zaszkodzic. Dziewczyny nie dajmy sie
                zwariowac wink)) Nie wszystkie kobiety jedza super zdrowo z ekologicznych upraw a
                rodza zdrowe dzieci smile
                Oczywiscie to nasz wybor i dobrze j mamy mozliwosc jesc b zdrowe niepryskane,
                nienawozone owoce i warzywa. Chodzi mi o to, zeby za bardzo sie nie
                przejmowac...
                • misia_7 Maruda 11.08.05, 19:53
                  Masz rację, Marudo! na wszystko nie mamy wpływu. Ja mam trochę słomiany
                  zapał.. różne diety itd. powinno sie stosować regularnie, wprowadzać
                  stopniowo w życie, a ja nie umiem zadać sobie tyle trudu.. Zresztą teraz to i
                  tak tylko śledzie bym jadła wink
            • maruda79 Re: :)))))))))))))))))))))))))))) 11.08.05, 10:40
              Wiesz - wiesiolka nie kupowalam Mam gigantyczbe sluzy wink Ten kwas mlekowy tylko
              w ciazy pomoze smile - bo w ciazy to grzybice podobno czesto sie zdarzaja... A
              moze z zakupami lekow sie wstrzymaj? wink Wiesz w Polsce inaczej sie je niz we
              Wloszech - nie sadze aby Ci brakowal "dobrego tluszczu" - pewnie jesz czesto
              oliwe z oliwek, no i wino do obiadu - wino jest dobre na endometrium wink))
              Pozdrawiam
              • giovanita a ja chudnę... 11.08.05, 14:37
                po tym PERIONORMie. Piję i chudnę... tak po prostu. nie żebym miała coś
                przeciwko smile))) bo jak odstawiłam tabletki anty to mi przybyło tu i ówdzie....
                A poza tym po tym specyfiku wogóle mnie piersi nie bolą a to przecież tylko 7
                dni do @, a przynajmniej do jej terminu...

                A tak wogóle, to gdzie wyście się wszystkie podziały? Wszystkie te knedle
                kręcicie?
                • madzia75 HELP!!:( 11.08.05, 15:56
                  Dziewczyny czy w czasie ciazy mozna brac aspiryne? Mnie dzis tak glowa boli, ze
                  juz nie moge wytrzymac. No a skoro K. sie spoznia, to wole byc ostrozna z
                  lekami. Ale chyba mozna cos wogole brac przeciwbolowego??Blagam, napiszcie czy
                  cos wiecie na ten temat?
                  • ledzeppelin3 Re: HELP!!:( 11.08.05, 16:03
                    Aspiryna jest przeciwskazana w ciąży, możesz łyknąć jeden paracetamol. Pozdr.
                    • madzia75 Dzieki! 11.08.05, 16:26
                      Dzieki serdeczne, chyba wezme 2(paracetamole).Boli mnie coraz bardziej, nawet
                      spanko nie pomoglo..
                      • cytrusowa robie knedle 11.08.05, 16:43
                        ze śliwkami.
                        zapraszamsmile

                        A co do bólu głowy - dwa paracetamole lub cokolwiek innego z paractamolem sobie weż.
                        ale dwa, skoro boli mocno.
                        • misia_7 Re: robie knedle 11.08.05, 19:42
                          Ojejku pychota!!!


                          a to tamto:




                          • do Cytrusowej
                          misia_7 09.08.2005 22:25 + odpowiedz

                          2 opakowania wystarczą Ci na półtora roku,
                          bo jest po 250 tabletek. Nazywa się "kwas foliowy Puritan's Pride" i kosztuje
                          ok. 16 złotych. Buźka na dobranoc
                          • Re: do Cytrusowej
                          misia_7 09.08.2005 22:29 + odpowiedz

                          ale nie w każdej jest aptece. Ale przy dworcu gł. przy city forum jest.
                          papa
                      • misia_7 Madzia 75 11.08.05, 19:51
                        lepiej Ci już?? mam nadzieje, że tak...
                • misia_7 Re: a ja chudnę... 11.08.05, 19:46
                  a to działa jak zioła na odchudzanie..... łooo matko
                  • madzia75 Jakis koszmar... 11.08.05, 20:30
                    ..z tym bolem glowy. Teraz troche przestalo, ale nie moge powiedziec, ze jest
                    o.k. Wiecie co, mam straszna ochote na knedle, ciekawe dla czego? Jak dozyje do
                    wtorku, to sobie zrobie. A z czym wy jecie, bo u mnie w domu zawsze sie jadlo a
                    maselkiem i buleczka przesmazona.
                    Ale dzien do niczego. Na dodatek moj M. zaraz mi zabierze komputer bo musi cos
                    skonczyc sad Dobra, to jakby mi sie juz nie udalo do was napisac to do wtorku. I
                    obiecuje, ze we wtorek juz napisze jaki wynik staranek. NO bo albo nadejdzie @,
                    a jak nie to z samego rana we wtorek robie tescik.
                    • misia_7 Re: Jakis koszmar... 11.08.05, 21:58
                      Madziu, trzymaj się ciepło, niech głowa Cię nie boli i daj znać jak będziesz
                      miała dostęp do netu. ściskam
                  • giovanita misiu... to chudnięcie... 12.08.05, 08:45
                    to pewnie związane jest jednak z gospodarką hormonalną. Bo jak brałam tabletki
                    to byłam szczuplutka, jak przestałam brać rok temu to nagle zaczęło mi
                    przybywać. Aż któregoś razu zorientowałam się, że moje ulubione spodnie się nie
                    dopinają.
                    A teraz po dwóch tygodniach Castagnusu i paru dniach Perionormu, tak jakby
                    wszystko zaczyna się normować, także mój rozmiar. smile))) A może przy okazji i
                    poziom prolaktyny i progesteronu.

                    Co dziwne, nie mam żadnych objawów zbliżającej się @, ale to też może być efekt
                    tych ziółek, bo ona mają za cel rególować hormony i łagodzić objawy PMS. Więc
                    jestem lekko zdezorientowana smile)))


                    • maruda79 Re: misiu... to chudnięcie... 12.08.05, 10:15
                      Giovanita a badalas hormony tarczycowe - np. TSH?
                      • giovanita Re: misiu... to chudnięcie... 12.08.05, 10:54
                        marudko,

                        badałam TSH w II fazie cyklu. Wynik: 1,915 ulU/mL (norma 0,470 do 4,670)

                        A więc chyba dobrze...
                        • maruda79 Re: misiu... to chudnięcie... 12.08.05, 11:02
                          No miesci sie w normie smile
                          • giovanita Re: misiu... to chudnięcie... 12.08.05, 11:16
                            Właśnie, w normie się mieści smile)))
                            • misia_7 Kobitki 12.08.05, 11:29
                              Będzie dobrze.
                              A ja jade dziś na długi weekend na Hel i bardzo sie ciesze mimo, że bolą mnie
                              plecki i pogoda jest fatalna
                              życzę wam wszystkim miłego weekendu!!!
                              • giovanita Re: Kobitki 12.08.05, 11:36
                                a w Warszawce słonko świeci, tylko nie wiem jaka temperaturka, bo siedzę w
                                klimatyzowanym biurze bez otwieranych okien smile)))

                                Miłego odpoczynku na Helu smile)))
                              • maruda79 Re: Kobitki 12.08.05, 11:58
                                smile)) Udanego wypoczynku Misia smile))))
    • maruda79 Porady - wspomaganie płodności 12.08.05, 12:17
      www.umamy.homestead.com/koncepcja_nat.html
    • tankgirl5 WITAM PONOWNIE;) 12.08.05, 12:35
      Hej dziewczynki! Należą wam się słowa wyjaśnienia, bo znikłam bez słowa.
      Poszłam tydzień po spodziew @ do gina zrobił USG okazało się, że ciąża
      zagrożona poronieniem, mam leżeć plackiem. Mam niebezpieczne skurcze macicy-
      nospa i luteina- makabra. Na USG tylko widać bylo spłaszczony zarodek ciążowy.
      Miałam przyjść po trzech tyg. do kontroli. No Maruda tak więc zero pracy. Jak
      mnie zapakowali do łóżka to o kompie musiałam zapomnieć. Wczoraj nie
      wytrzymałam i poszłam do innego gina. Na USG wszystko dobrze i ...widziałam
      serduszko- jestem najszczęśliwsza na świecie. Tylko coś mały mój dzidziuś- ma
      tylko 3 mm a to niby 7 t licząć od @. Mogę troszkę chodzić ale mało, głównie
      leżeć. Niestety dzięki luteinie dopochwowej zrobił mi się piękny stan zapalnysad
      i teraz biorę nystatynę i duphaston. Zwolnienie mam do 27. Całuję was kochane.
      Teraz powoli muszę nadrobić zaległości- 300 postów!
      Gratulacje dla Misiwink i szczególne buziaczki dla Marudy za troskę!
      • giovanita Re: WITAM PONOWNIE;) 12.08.05, 12:58
        tankgirlku, oszczędzaj się, dbaj o dziecinkę i leż plackiem jeśli tak będzie
        dobrze dla fasolki. smile))))

        Teraz Wy obie jesteście najwazniejsze, a nie praca po 13 godzin.
        A jak w pracy sobie radzą, bez pracownika który pracował na takich obrotach?
        • tankgirl5 Praca 13.08.05, 11:15
          W pracy zatrudnili nową osobęwink
          Oj wszystko byłoby fajnie gdyby nie te mdłościsad Makabra....
      • maruda79 Re: WITAM PONOWNIE;) 12.08.05, 13:10
        Oj Kochana! Dbaj o siebie, rlaksuj sie, wypoczywaj smile Na pewno wszystko bedzei
        dobrze. Pozdrawiam i sciskam Was smile
        • lolinka2 Re: WITAM PONOWNIE;)- po kilku tygodniach 13.08.05, 20:14
          Właśnie się zorientowałam co u Was, teraz w skrócie co u mnie.
          Nie pisałam tak długo bo mnie nowa praca absorbuje (nie ma mnie w domu, a na
          miejscu zasuwam jak dziki osioł). Aktualnie dzień 32 i @ brak. Samopoczucie
          bombowe, jak nigdy smile) bezobjawowo.
          W ub miesiącu @ przylazła w 28 dniu więc jutro teścik ciut świt.
          Zobaczymy. Natalka nam się poczęła na nową pracę, więc może i tym razem...
          • tankgirl5 Witam z rana;) 14.08.05, 12:26
            No lolinka i jak teścik??? Też kwietnióweczka co?
            • lolinka2 Stchórzyłam... 14.08.05, 20:39
              ... i nie zrobiłam dzisiaj jeszcze.
              Moze jutro albo we wtorek, albo poczekam na "naturalną konsekwencję" w postaci @...
    • monias3 Halo, halo !!! - Wróciłam ! 14.08.05, 22:14
      No i jestem z powrotem.
      Na poczatku ściskam Was mocno i przyznaję, ze tęskniłam tu do Was...

      Nadrobiłam szybciorem zaległości w czytaniu, miło że koczkodan zyje jeszcze i
      że się nowe dusze podłączają. Witam NOWE dziewczyny.
      Wielkie gratulacje dla szczęściary Misi!!!!!

      A tera najważniejsza informacja :

      NIC MI NIE WYSZŁO.
      Bez komentarza.
      Koczkodan przyszedł terminowo jak w zegarku.
      Spałam z mężęm z jednej strony i wykresami z drugiej. Niestety te ostatnie były
      wyjatkowo klarowne i wyjątkowo wyraźnie zapowiadały to co nastapiło.Bez złudzeń.
      To że wczasy były super to dla mnie niewielkie pocieszenie.
      We wtorek ide po testy owu.
      Czuję się źle, kurcze i nie potrafie wyluzować.
      Jestem zła, że znowu nic!
      Dziś 5 ty dzień cyklu.

      Kochane moje, naprzwde się za wami stęskniłam i jestem z Was dumna że tak
      dzielnie utrzymywałyście naszego Koczkadana przy zyciu. jesteście kochane.
      I strasznie sie cieszę że znów z Wami pogadam.
      To na razie.
      • feema-to-ja Re: Halo, halo !!! - Wróciłam ! 15.08.05, 06:27
        fajnie, ze wrocilas Moniasmile mam nadzieje, ze urlop byl udany.
        Ja wierze, ze sie uda! Testy owu to swietny pomysl, sa naprawde dobre, o czym
        mozesz sie przekonac, klikajac na moj suwaczeksmile
        wiem ,ze jestes zawiedziona i zla- znam to z autopsji. Ale jak zaciazysz
        zapomnisz o rozczarowaniach i trudach. Moniu, trzymam kciuki za Ciebie, czuje
        przez gacie, ze sie w koncu uda!!!! Nie poddawaj sie qurcze! no!
        • monias3 Re: Halo, halo !!! - Wróciłam ! 15.08.05, 11:11
          No to Femciu jesli przez czujesz to przez gacie to na pewno już spię spokojnie!
          Wszak czucie przez gacie to najlepszy predyktor zaciążenia, o czym się
          przekonałam kibicując Tobie.
          Dzięki dobra kobieto za słowo otuchy.

          I co robicie babki w ten chmurzasty poniedziałek??
          Ożywimy koczkodanka??
    • monias3 Może ktoś się odezwie, ja tu tak tęskniłam... 15.08.05, 13:26
      A tu cicho sza.
      Gdzie się podziewacie?
      Pewnie świętujecie w gronie rodzinki, albo w rozjazdach jestescie.
      A ja wyposzczona przez 2 tyg. bez netu rzuciłam się na komputer jak głodny
      zwierz...ech te uzaleznienia, che, che.
      No ale moze któraś w końcu zajrzy.
      papatki, ide jeść.
      Albo nie, popiszę jeszcze.

      Acha, pomyłka wczoraj była- dziś już 7dc. A więc cas leci szybciej niż myslałam.
      Zbieram sie tera do Paryżewa, szukam jakiegoś dobrego połączenia do Krakowa
      Balice, i będe musiała przespać sie w Krakowie bo wylot mam z rańca. Uczynię to
      z przytjemnościa bo dawno w Krakowie nie byłam...
      Zobaczymy, zobaczymy, na razię to czekam na ten voucher, ale jakoś mi nie
      przysyłają..moze ktoś sie z was zna na tym?? Powiedzcie czy to tak zawsze, bo
      ja nie kumata -dlaczego jeszcze nie przysłali skoro wylot mam już za 5 dni? Oby
      nie przysłali za późno, dziady jedne...

      Jutro dzwonię do tej dziadowskiej firmy.
      No i lecę z testami owu dla odmiany, che, che...
      Pozdrawiam Was kochanieńkie na cały ten swiateczny dzieonek.
      I humorek mi wraca powolutku.
      • cytrusowa Re: Może ktoś się odezwie, ja tu tak tęskniłam... 15.08.05, 17:03
        witam sie z wami dziewczyny.
        ja dzis sie nie nadaje na dobrego kompana do pisania, bo mam wku.., zly humor i
        nastroj, i wszystko co zle po torochu.
        Do tego to co jest za oknem, woła o pomstę do nieba - leje, zimno,
        ciem,no...kuzwa, jesien!!!

        czuje sie nieatrakcyjna, byle jaka...
        itp. itd....

        a tak na marginesie to mi sie @ skończyla wczoraj, ale wogole nie mam ochoty na
        sex, cycki mnie bolą jak przed @ - to kara za to, ze przed @ nie bolaly.
        ehhh....
        • monias3 Cześć Cytrusku!! 15.08.05, 17:10
          Oj, miło Cię słyszeć, choć humor masz kiespki. Ja w tym cylku z Tobą łeb w łeb
          prawie bo tez niedawno okres mi się skończył. No moze w końcu razem będziemy
          testowały? Który u Ciebie dokładnie dc?

          Kto wie, moze w końcu i na nas przyjdzie czas.
          • cytrusowa Re: Cześć Cytrusku!! 15.08.05, 17:34
            hej Moniwink
            ja nawet nie wiem ktory to dc u mnie, gdzies kolo 7-8.
            wiez co?
            strasznie to zabrzmi, moze nie powinnam pisac tego akurat na takim forum, ale
            sie chyba poki co wyleczylam z dzieci.
            Przedwczoraj i wczoraj poiwedzialm mężowi, ze w najblizszym czasie nie chce dzieci.
            Duzo by opowiadac na ten temat, co mną kieruje itp., ale ogolnie to po pierwze
            jestem za nerwowa niestety, nie apnuje nad tym i nad sobą, poza tym tak daleko
            od domu, od mamy nie dam se tu sama rady z dzieckiem.

            Starania...ja sie juz nie staram.
            przykro mi ale taka prawda.

            Natomiast wam wszystkim będę dzielnie kibicowac kochane wy mojesmile
            • monias3 Re: Cześć Cytrusku!! 15.08.05, 17:42
              jest coś w tym co mówisz...i ja Cie rozumiem doskonale -faktycznie
              na "obczyźnie", samiutkiej to trudniej pewnie, i jeszcze kupa innych
              uwarunkowań typu kasa, praca, partner itd, itp. To trudna decyzja i kazdy sam
              ja musi podjąć...może w Twoim przypadku nie jest to jeszcze ta pora?
              Ja w każdym razie pomimo decyzji na tak, jestem tez ciężko przestraszona, ale
              tłumacze sobie że to naturalna reakcja a tam w górze mój Anioł Stróż bedzie
              czuwał nade mną.
              No myslę że Twój tez się nie bedzie obijał- w razie czego.
            • monias3 Jeszcze coś 15.08.05, 17:50
              No a tak w ogole to ja tez jestem nerwowa i to baaardzo.
              Moze Ty masz taką chandre chwilową Cytrusku? Taka zwiążaną z nawałem problemów
              w ogole. Moze jak się one rozwiążą to powrócisz do myśli o reprodukcji swoich
              wspaniałaych genów? Szkoda żeby taka mila, ciepła i otwarta osobka nie
              przekazała komuś tych zalet.
              I wcale nie kadzę.

              A chandry zawsze przechodza, człek wraca do jakiejś tam równowagi -czego z
              całego serca Ci zyczę.
              • cytrusowa Re: Jeszcze coś 15.08.05, 19:13
                kochana jestes - cudownie pocieszaszsmile
                sciskam cie wirtualnie.

                z tymi nerwami i zmeczeniem to faktycznie zmeczenie i nawarstwienie sie
                wszystkiergo po torchu pewnie.
                no i ta pogoda dobija - cale wakacje przekiblowalam w domu, sama ze sobą gadając
                - duzo mnie kosdztuje by nie wpasc w depreche, raz mi wystarczyl pare lat temusad
                na szczescie od wrzesnia aczyna sie szkola, poza tym w koncu musz eskonczyc
                studia w Polsce wiec czasto bed ejezdzic do Gdanska - i to mnie ratuje,
                przyznaje bez bicia.

                Tak sobie mysle...z nowo narodzonym dziekciem byloby mi tutaj strasnzie ciezko,
                ale jedno minie pociesza - moj mąż juz sie napalil na urlop tacierzynski, o ile
                dostanie takowy. i to on mnie tak nakreca, ze sobie damy rad4e itp.

                nie wiem sama.
                ja potrzebuje opieki tego mojego Anioła, troche sie chlopak rozleniwiłsmile

                potrzebuje tez chyba znowu jakiegos bodzca, swego rodzaju otrzezwienia czy
                zastrzyku energii.
                no niestey zdarza mi sie raz na kilka mcy ze mam dosc bycia tutaj i mieszkania.
                jest cholernie ciezko.
                wiecej juz nie pisze, bo sie rozkeljam.
                • feema-to-ja do Cytruska 15.08.05, 19:46
                  znam ten bol- dwa lata temu przyjechalam do Niemiec, prawie nie znalam jezyka,
                  nie mialam znajomych. Ale to mija, bo czlowiek "wrasta" w kraj, w miasto,
                  poznaje ludzi, wychodzi ze swojej skorupy.
                  Co do dziecka, to dobrze, ze odpuscilas, moze to Cie odblokujesmile
                  • monias3 Re: do Cytruska 15.08.05, 22:04
                    Tak sobie myslę, że twój Aniołek obserwuje Cie bacznie z góry i nie da Ci
                    zrobić krzywdy. To,że się tam tułasz i Ci teraz ciężko to niezła szkoła życia
                    ale widac po cos się w Twoim zyciu to zadziało...i do czegoś Cię
                    doprowadzi.Czuję ,że niedługo to się odmieni.
                    Taki chwilowy marazm każdego, uwierz mi KAŻDEGO czasem łapie. Ja wtedy myslę o
                    tym co jest dobre w moim zyciu, o różnych miłych chwilach dla których się zyje,
                    o tym jak sie poznałam z M.o dzieciństwie i takich tam...

                    A tak a'propos - to że masz wspaniałego , silniejszego psychicznie faceta ,
                    który potrafi Cię wesprzeć i widzi wszystko brdziej optymistycznie to moze
                    własnie Twój Aniołek Ci go nagonił...???


                    Ps. a roklejanie pomaga, nie wolno w sobie tłumić silnego żalu..czasem to i
                    popłakać i zakląć i wrzasnąć trzeba- takich rarytasów to ja sobie nie żałuję.

                    Trzymaj się ciepło..acha -ja wcale cię nie pocieszałam tylko tak po prostu
                    uważam: jetem pewna że sobie poradzisz.
    • monias3 A co tam u naszych zaciążonych Pań ?? 15.08.05, 22:15
      Jak tam Misia, dalej chudniesz?. Wszystkie sledzie w okolicy wykupiłaś już??
      A co z naszą Tankgirl?? Jak plamienia, przeszły mam nadzieję?? Coś zapadłaś
      ostatnio w sen jakowyś. Ale to nic dziwnego -w ciązy podobno ciągle się spać
      chce.
      Kobitki drogie, nasze ciężąróweczki Koczkodanikowe -dbajcie o siebie bo nie
      wiecie nawet jakie z was szczęsciary!!!otwarcie się przyznaję w tym przypadku
      do szczerej zazdrości i wcale mi nie głupio.
      No i odezwijcie się czasem czy wszystkow porządku.Ściskam i chyba zaraz ide
      spac.
      • madzia75 Witam wszystkich we wtorek!! 16.08.05, 09:59
        Czesc dziewczyny!! Nareszcie "dorwalam" sie do kompa i moge do was pisac!!
        Widze, ze forum bylo niezle zywotne przez te 4 dni. Ale do rzeczy.
        MAM DWIE KRESKI!!! Po prostu nie moge w to uwierzyc. Zaraz biegne do apteki,
        zeby kupic jeszcze jeden test.Nie wiem zupelnie od czego zaczac, czy od wizyty
        u gina, czy od badania krwi, zeby stwierdzic, czy to rzeczywiscie prawda. Poza
        tym na wyjezdzie czulam sie b.kiepsko, szczegolnie w nocy bolal mnie brzuch.
        Nie wiem czy to normalne, ale po raz pierwszy w zyciu postanowilam sie nie
        martwic na zapas. Jestem w szoku.
        • monias3 GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.08.05, 10:04
          Madziu, wielkie gratulacje, jesteś prawdziwą szczęściarą!!
          M.ów tu szybko który to dc, który cykl starań (pierwszy??), czy z testami owu i
          wszystko w ogole jak na spowiedzi!!!
          A bólem to sie zanadto nie przejmuj, sa to typowe objawy zaciążenia, po prostu
          odpoczywaj, relaksuj się i nie zamartwiaj byle czym. Terz to juz tylko z górki.

          No a nie mówiłam ,że wątki Koczkodana , które tu zakładam są wyłącznie
          szczęsliwe??
          Cha!
          • giovanita Re: GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.08.05, 10:23
            Madzia,
            serdecznie gratuluję!!!!!
            To niesamowita wiadomość!!!!
            Cieszę się razem z Tobą!!!!

            No i pisz koniecznie o tym wszystkim, o co prosi monia. Strasznie jestem
            ciekawa smile))))

            Ale fajosko. Mam nadzieję, że dla nas wszystkich bedzie to szczęśliwy
            wątek. smile)))
            • cytrusowa Re: GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.08.05, 10:30
              po pierwsze to jak w tytule: gratulacje!!!!
              i wszystkiego njalepszegoi na najblizsze 9mcysmile

              po drugie - monias i femma, dzieki wam kochane, pomaga mi to co piszecie, pomaga.
              W Niemczech jestme już 8 mcy, dwa rayz milam taki kryzys.
              I nie ukrywam, ze nie ostatni pewnie.
              Ale juz mi torche lepiej.
              tylk otakc hcialabym miec tu jakąs koleżankęsad
              • tankgirl5 Re: GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.08.05, 10:52
                Witam serdecznie. Gratuluję kochana z całego serca. A kiedy ci termin wychodzi?
                Ja bym poszła jak najszybciej do lekarza- u mnie wyszło, że ciąża zagrożona ale
                dzieki szybkiej diagnozie , leżeniu "plackiem" i lekarst. już jest dobrze i
                serduszko już widziałam! Całuję gorąco i życzę wszystkiego dobrego!

                Monias wierzę kochana, że w końcu się uda bo to nie możliwe, żebyś tak
                szczęśliwe wątki tylko dla innych zakładała!!!

                U mnie bez zmian- mdłości non stop...sad Mimo, że nie pracuję to zmęczona jestem
                jakbym całymi dniami w polu tyrała! 13 godzin spania a ja się czuję jakbym oko
                dopiero co przymknęła....
                • monias3 Tankgirl -mdłości to Ci niestety zyczę, che, che 16.08.05, 11:04
                  bo oznaczają świetny poziom hormonów ciążowych, więc mozesz byc pewna że
                  dzieciak jest dobrze chroniony..
                  No ale bez przesady oczywiście, niech czasem puszczają cobyś podjadła zdrowo...
                  Sledziki??
                  Czy masz jakieś inne dziwne zachciewajki moze?
                  No i ja wierze jeszcze ,żę mi tez się uda, chociaż im więćej roczarowąń za mna
                  tym mniej mi chyba zalezy...to pewnie jakiś mechanizm obronny mi się włącza,
                  który ochroni przezd kolejnymi "razami".
                  • cytrusowa Re: 16.08.05, 11:22
                    no kochane, ja wiedzialam z emoge na was liczyc.
                    ta realna koleżanka nie ejst mi az tak potrzebna jak wy - moje wirtualne acz
                    pradziwe koleżanki.
                    sciskam was.


                    a w temacie ciazy to skoro tyle juz tu zaciazylo, to moz\e dla zabawy stworzyą
                    liste najdziwniejszych xachcianek ciazowych?
              • madzia75 Re: GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.08.05, 10:58
                Cytrusowa, dzieki serdeczne. Wiesz co, nie chce powtarzac, tego co juz napisaly
                dziewczyny, ale to normalne, ze sie tak czujesz. 8 miesiecy, to niewiele zeby w
                obcym kraju poczuc sie jak w domu. Mysle, ze to nawet niemozliwe. Ja po 3
                latach tutaj, kiedy jestem w Polsce z moim M. to jestem najszczesliwsza na
                swiecie i wcale nie mam ochoty tu wracac. Moj dom na razie jest tam, moze
                dlatego, ze tutaj nie mamy jeszcze wlasnego gniazdka. Ale wiesz co, moze jest
                tak jak mowi moj M. "moj dom jest tam gdzie jestes ty". Pomysl, ze w Gdansku
                bez twojego mezulka, tez nie bylabys szczesliwa. A poza tym sytuacja w ktorej
                jestes jest chwilowa. Za 2, 3 latka bedziecie sie z tego smiac, w swoim pieknie
                urzadzonym, nowym mieszkanku.Trzymaj sie mocno i glowa do gory!
              • monias3 Cytruseczko 16.08.05, 10:59
                Brak koleżnki do pogadania może rzeczywiście czsem dołować, wszystko trzeba
                trawić samemu no i czasem niestrawność jakować jest... mnie możesz spokojnie
                uznać za twoją koleżankę, szkoda tylko że wirtualną, ale naprawdę ściskam Cię
                mocno i powtarzam: dasz rade wszystkiemu, czuję to przez gacie!
            • madzia75 Dzieki bardzo, bardzo!! 16.08.05, 10:44
              Monia, pomyslalam dokladnie to samo, ze ten watek jest po prostu szczesliwy!
              Zobaczycie, juz niedlugo przyjda kolejne supr wiadomosci od was! Giovanita,
              dzieki! Juz wam wszystko mowie. Wiec tak: cykl staran pierwszy, wiec nie mialam
              zadnych zludzen. Posluchalam tego co radzil mi moj gin w W-wie i tego, za czym
              byl goraco moj mezulek, czyli: staranka codziennie(od 4 do 17dc). Wiem, wiem,
              to troche trudne, no ale poniewaz to byl pierwszy cykl mielismy duzo zapalu wink
              Oprocz tego uzywalam testow Ewy (zaczelam od 8 dnia cyklu).Dwie kreseczki
              pojawily sie 13 dc., wiec owulacja byla chyba albo 14, albo 15 dnia. No a potem
              juz tylko czekalam. Na kilka dni przed Koczkodanem mialam objawy jak zwykle
              tzn. bolaly mnie piersi i brzuch (brzuch jednak bardziej niz co miesiac).Potem
              mialam jakies dziwne uplawy, myslalam, ze mam jakas infekcje (a moze mam?).A, w
              sobote, tzn 25 dc zrobilam tescik, ktory wyszedl negatywny, wiec naprawde nie
              mialam zludzen. Koczkodan sie spoznial. Na wyjezdzie jak juz mowilam mialam
              dziwne skurcze, chwilami b.silne. Dzis w nocy spokoj. A z innych objawow, to
              jestem caly czas rozdrazniona i chce mi sie plakac z byle powodu. No dobra,
              biegne zrobic jeszcze jeden test. Jak wyjdzie negatywny, to chyba zwariuje.
              • maruda79 Re: Madzia Gratulacje 16.08.05, 10:51
                smile A ja WIEDZIALAM smile Gratulacje!!!!!!!!!!!! Mozesz kupowac kolyske wink
                No i mam nadzieje ze dolacze do Ciebie wink Bede miala we Wloszech bliska dusze
                w tej samej sytuacji Sciskam
                • madzia75 Do Marudy 16.08.05, 11:03
                  Marudko, wiedzialas i nic mi nie powiedzialas?! Ach ty!! A ty kiedy testujesz
                  bo z tych emocji juz mi sie wszystko pokrecilo. Tak czy inaczej trzymam
                  kciuki!!!!
                  Aha, drugi test wyszedl pozytywny, ale juz nie tak wyrazny, jak tamten.
                  • maruda79 Re: Do Marudy 16.08.05, 11:28
                    A nie wiem kiedy. Na razie przymusowa absytynencja z powodu braku meza wink Nie
                    wiem czy nastepny cykl tez nie bedzie stracony... COz zobaczymy smile Pozdrawiam i
                    gratuluje. Pozytywny tzn POZYTYWNY smile Na pewno 2 kreski nie znikna smilePozdrawiam
                    • misia_7 Madzia75 16.08.05, 17:38
                      GRatuluje!!! czyli możecie kupowac tą fajną kołyskę wink))) super!!
    • monias3 Kupiłam testy owu 16.08.05, 17:34
      Czy nie za wczesnie bedzie jeśli zacznę jeszcze dziś je stosować (8dc przy
      średnio 28)???
      Mam nadzieję,że moje przeczucia o wczesniejszej owu się sprawdzą, wszak jestem
      na wakacjach, niby wuluzowana i na pewno wypoczeta...więc może moje jajko
      szybciej się "wyrobi" z tym wykluwaniem.
      Ni ema co i tak nie wytrzymama do jutra a tym testem, zaraz ide siknąć, a nuż
      widelec coś już tam zamajaczy?
      Oj, życzcie mi powodzenia baby bo jak i z testami mi nie wyjdzie to bedzie
      załamka przełomowa jelsi chodzi o moje starania.

      Gdzieście się w ogóle podziłay?
      • misia_7 Re: Kupiłam testy owu 16.08.05, 17:40
        Czesć Moniu! ja nie chudne , tylko odpisywałam Giovanicie , która chudła po
        ziolach. Ja tyję! Trzymam kciuki za Ciebie i niech te testy owu okażą sie
        szczęśliwe!!
        • misia_7 witam po wakacjach 16.08.05, 17:42
          i będę wam tu towarzyć jeśli mogę. Tankgirl, uważaj na siebie baaaardzo kiss*
          będzie dobrze!!
        • cytrusowa laski 16.08.05, 17:42
          wyslalam wam fajne foty, doszly juz moze?
          • misia_7 Re: laski 16.08.05, 19:37
            doszły! dzięki! chyba 40 minut otwierałam, bo mam taki beznadziejny internet,
            ale bardzo mi się podobały wink) sprawdź poczte suspicious
          • monias3 Re: laski 16.08.05, 22:44
            dzieki za fotki , własnie obejrzałam, no to wesoło miałaś..

            Acha! Masz całkiem podobnego facia do mojego: ten sam "typ urody", miła twarz,
            mądre oczka...
        • monias3 Re: Kupiłam testy owu 16.08.05, 18:13
          CZeśc Misia!
          Oj, to dobrze że nie chudniesz.
          No to tyj złotko, tak być powinno. Mi się coś pomieszało bo nadrabiałam
          zaległości w czytaniu w tempie sprinterskim, przepraszam.
      • misia_7 Re: Kupiłam testy owu 16.08.05, 19:35
        no ja jestem. trzymam kciuki za obsikiwanie testu!!
      • maruda79 Kolejny wtorek 17.08.05, 08:29
        Hej dziewczyny smile Lato wrocilo smile))))))
        Cytrusowa dzieki za foty smileHmmm moze przesle Wam moje dziela zoologiczne hi hi
        hi wink Pamiatki z dzialki wink Tylko nie wiem czy sie zalacza - nie
        umiem "przerabiac" zdjec na mniejsza pojemnosc. Srednio maja tak po 1 mega sad

        Magda75 - jesli we Wloszech masz swojego gina, wiesz ile sie czeka na wizyte to
        spokojnie. Tygodnie ciazy liczysz od daty ostatniej miesiaczki. Wiesz mniej
        wiecej kiedy mialas owu (testy) wiec mozesz tez okreslic nawet mniej wiecej
        kiedy doszlo do zaplodnienia. Zagniezdzenie zarodka nastepuje ok 6 do 12 dni po
        zaplodnieniu. Nie warto isc za wczesnie na wizyte bo nic nie bedzie widac.
        Najwczesniej tak ok 6 tc - moze nawet wtedy nie widac serduszka. Jak pojdziesz
        ze wczesnie to sie jeszcze nastresujesz. Oczywiscie jesli masz jakies
        niepokojace objawy typu b silne bole brzucha, plamienia to lec jak najszybciej.
        Jesli wszystko ok to idz do gina ok 7,8 tc. Pytalas o Tankgirl - pamietam ze
        wtedy gdy wyszly jej 2 kreski plamila - nie wiem co potem czy nadal plami, ale
        Ty nie powinnas sie martwic jesli okres Ci sie zatrzymalsmile Pozdrawiam Was
        wszystkie
        • giovanita Dziś środa... 17.08.05, 08:52
          do terminu @ coraz bliżej, a obiecywałam sobie w tym miesiacu nie odliczać. A
          obiecywałam sobie zapomnieć... i ciągle tłucze mi się po głowie, że w piątek
          bedzie wiadomo...
          Nie mam żadnych objawów, ale to zasługa Perionormu, który łagodzi PMS. A może
          zdołał już unormować mój progesteron i prolaktynę? Ale czy tak szybko mogą
          działąć zioła...

          Wiele pytań w głowie i to jedno kołaczące się bez przerwy oczekiwanie piatku i
          odpowiedzi na pytanie - czy tym razem się udało...

          Chyba stchurzę i nie zrobię testu w piątek... bo boję się tej jednej kreski...

          A w piątek idę na wieczór panieński mojej przyszłej bratowej. I chyba i tak nie
          będę pić alkoholu, bo jakoś trzeba wrócić do domu.
    • monias3 Siknęłam 16.08.05, 18:06
      I jest druga kreseczka, cieszy mnie to baaardzo (chociaż bardziej bym się
      ucieszyła z tej kreseczki na nieco innym tescie).
      Blada bo blada ale zawsze kreska. Ku pocieszeniu.
      Jutro będzie pewnie dużo bardziej różowiutka.
      Ciesze się jak małe dziecko, chociaż według instrukcji taki blady wynikk
      kwalifikuje się jakonegatywny -czyli do piku LH trza troche jeszcze poczekać.
      No ale w sumie to madry wynalazek bo wiem kiedy "oszczedzać" męzula co by we
      włąsciwym czasie przystapić do zmasowanych ataków na me jajo.
      Oj to jajo, juz tyle mnie cierpliwości kosztuje.
      Ale wiecie co?
      Fajny jest ten test, same obserwacje śluzu i tempki to duuużo mniej
      informacji.Teraz kiedy poznam ten moment piku to już nie podaruję:przytulańsko
      co 6 ha!!!! (ocipiałam...)
      Do tej pory "przed" to szaleliśmy a jak nadchodził ten moment to już sił
      brakowało - mysle ,że tak mogło być do tej pory.
      Ale jaja, mam dwie kreseczki...już sięnie moge doczekać jutrzejszego sukania,
      tak sie naplaiłam, oby krecha była już tłusta! Życzcie mi tego moje kochane!
      • monias3 Błąd w druku 16.08.05, 18:10
        no przepraszam : nie "sukania" jeno oczywiście "sikania"
        Przepraszam ale jakoś wrednie by się to kojarzyło, nie?
        • misia_7 Re: Błąd w druku 16.08.05, 19:39
          Tak więc jutro sikaj ładnie, żeby były 2 grubaśne, a potem do dzieła wink)
          trzymam kciuki!!!
          • madzia75 Co za dzien! 16.08.05, 21:10
            Witam ponownie! Monia trzymam kciuki, u mnie tez najpierw byla blada, a potem
            super wyrazna. Tankgirl, powiedz mi a jak ci sie zaczely te "przygody" (nazwe
            je tak, bo przeciez juz wszystko o.k i dzidzia rosnie jak na drozdzach), bolal
            cie brzuch? Ale caly czas czy pobolewal? Kurcze jutro musze koniecznie sie
            umowic na wizyte. Dzisiaj nikt nie odbieral, albo byli na urlopie, itd.
            Powiedzialam juz mezusiowi i najpierw nie uwierzyl, a potem usiadl z wrazenia.
            Teraz jest tak samo skolowany jak ja. Po prostu nie mozemy w to uwierzyc. Tak
            mnie caly czas zadrecza roznymi pytaniami, ze juz mam dosyc. A skad ja mam to
            wszystko wiedziec?! Sama sie musze doksztalcic. I musze koniecznie znalezc
            jakies ksiazki dla przyszlego taty. Misia i Tankgirl, kiedy wy poszlyscie na
            pierwsza wizyte?
            • monias3 Re: Co za dzien! 16.08.05, 21:22
              Dzięki Madzia, dzięki Misia -oby Wasze kciuki wytrzymały jakieś njbliższe 2
              tygodnie...
              Pokazałam dziś męzulowi test z kreseczką a on micha jak na budyniu i :
              "o rany!!, to wyglada jakbyś w ciązy była !!! " No kurcze, zobaczymy,
              pomyslałam.
              I tak cały czas jestem oczarowana tą blada kreseczką.
              Oby pojawiła się również na ciążowym, choćby najbledsza na świecie.

              Madzia, myslę ze oboje się tak "szokujecie" bo to stałosię tak szybko, wręcz
              nagle -tzn za pierwszym razem. Po prostu "wariujecie" od nadmiaru szczęścia.
              Podobno kobiety zaczynaja się przyzwyczajac tak na prawdę dopiero jak rośnie
              brzuszek i w moim przypadku rok temu do 10 tyg teżsię nie przyzwycziłam za
              bardzo, możę potem jak poroniłam to łatwiej z tego wyszłam.
              Póki co szalejcie ze szczęscia , to najwspanialsze momenty Waszegożycia. Ech,
              jak bym tak chciała...
              • madzia75 Dzieki za zdjecia!! 16.08.05, 21:35
                Cytruskowa, dzieki za super zdjecia!! Fajna z was para, a i dwa aniolki sa
                naprawde sliczniutkie!
                Monia, no wlasnie ja sie dzisiaj caly czas ogladalam w lustrze i myslalam: jak
                ten plaski(albo prawie plaski) brzuch pomiesci dzidzie? To az nie do
                uwierzenia, ze cialo tak sie moze zmienic. Noi wlasnie powiedzialam m. ze
                dopoki lekarz nie potwierdzi, ze wszystko o.k i dopoki nie zobacze jak mi
                rosnie brzuszek, to cieszymy sie "umiarkowanie" (takze z ta kolyska musze
                jeszcze zaczekacwink. Noi oczywiscie narazie nikomu ani slowa.
              • misia_7 Re: Co za dzien! 16.08.05, 21:35
                Madziu, ja jeszcze nie byłam na pierwszej wizycie, miałam iść jutro, ale ginka
                jest na urlopie i pójdę dopiero za 2 tygodnie. Na moim etapie zaawansowania (19
                dni po owu) zwykłe badanie ginekologiczne i tak nie dałoby jednoznacznej
                odpowiedzi... Taką da pewnie USG, na które wybieram się w piątek za tydzień -
                to będzie 4 tygodnie po owu. żeby nie dłużyło mi się czekanie poszłam zrobić
                dziś oznaczyć poziom progesteronu i bete HCG - świruję tak, bo jestem po
                przejściach...

                Monia, przytulam Cię mocno.. wiem co czujesz.. wierzę, że Tobie też niedługo
                się uda!!!!! zobaczysz kiss
                • misia_7 dobranoc 16.08.05, 22:05
                  dziewczynki, idę do gotowania i mówię wam na razie dobranoc. oczywiście
                  widzimy się wkrótce wink
                  • monias3 Re: dobranoc 16.08.05, 22:18
                    Misiu dzięki Ci z dobre słowo,
                    miód na moje jajko.
                    Pa!
    • maruda79 Wklejam to co sie ukazalo nie tam gdzie trza;) 17.08.05, 09:20
      Hej dziewczyny smile Lato wrocilo smile))))))
      Cytrusowa dzieki za foty smileHmmm moze przesle Wam moje dziela zoologiczne hi hi
      hi wink Pamiatki z dzialki wink Tylko nie wiem czy sie zalacza - nie
      umiem "przerabiac" zdjec na mniejsza pojemnosc. Srednio maja tak po 1 mega sad

      Magda75 - jesli we Wloszech masz swojego gina, wiesz ile sie czeka na wizyte to
      spokojnie. Tygodnie ciazy liczysz od daty ostatniej miesiaczki. Wiesz mniej
      wiecej kiedy mialas owu (testy) wiec mozesz tez okreslic nawet mniej wiecej
      kiedy doszlo do zaplodnienia. Zagniezdzenie zarodka nastepuje ok 6 do 12 dni po
      zaplodnieniu. Nie warto isc za wczesnie na wizyte bo nic nie bedzie widac.
      Najwczesniej tak ok 6 tc - moze nawet wtedy nie widac serduszka. Jak pojdziesz
      ze wczesnie to sie jeszcze nastresujesz. Oczywiscie jesli masz jakies
      niepokojace objawy typu b silne bole brzucha, plamienia to lec jak najszybciej.
      Jesli wszystko ok to idz do gina ok 7,8 tc. Pytalas o Tankgirl - pamietam ze
      wtedy gdy wyszly jej 2 kreski plamila - nie wiem co potem czy nadal plami, ale
      Ty nie powinnas sie martwic jesli okres Ci sie zatrzymalsmile Pozdrawiam Was
      wszystkie
    • maruda79 Chce Wam wyslac zdjecia 17.08.05, 10:50
      jw. ale wyskakuje jakis blad uncertain// Bedziecie musialy poczekac na zoologiczne
      zdjecia wink
      • misia_7 Re: Chce Wam wyslac zdjecia 17.08.05, 11:20
        melduję sie z rana! Maruda, czekamy na zdjęcia! MOnia, kiedy teścik? pewnie
        wieczorem?
        Giovanitko, ty się nic nie martw. Nie testuj i nastaw się, że @ przyjdzie, a
        jak nie przyjdzie, to się bedziesz martwić, a raczej cieszyć!!! wink
        • cytrusowa straszne 17.08.05, 11:43
          wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wid=7774735&rfbawp=1124271700.890&redId=210425746143030654dd5fd&redTs=1124271700
          • maruda79 Re: straszne 17.08.05, 11:52
            :"( Straszne... Na pewno jest juz u Boga. Moja kolezanka to skomentowala, ze
            szatan szaleje... A u Ciebie Cytrusowa jest zjazd mlodziezy? Sporo moich
            znajomych sie wybiera badz wybralo... Jada chyba jutro. Oczywiscie zmusilam
            wszystkich do modlitwy o potomstwo dla mnie wink he he. No cytrusowa Ty mozesz o
            to prosic osobiscie smile
          • misia_7 Re: straszne 17.08.05, 12:31
            Po prostu straszne!! ja jeździłam kilka razy na Taize i Go widziałam - taka
            jasność od niego biła... Po prostu słów mi brak ;-((
        • monias3 No własnie zrobiłam drugi tetst 17.08.05, 16:53
          i kreska całkiem , całkiem.
          Ciut jeszcze bledsza od kontrolnej ale o wiele ciemniejsza od wczorajszej. taki
          wynik jeste niestety jeszcze zaliczany do neg. Więc moze jutro? Tylko jutro
          jade do Karkowa i tam w hotelu dopiero mage zatestować.
          Kurcze jesli wyjdzie poz. to za dzień czyli już w Paryżu będę działała w Paryzu.
          I ta perspektywa mi odpowiada, suuuuper by było !!! MOZe by było owocnie?
          Ech , trzymajcie kciui.
          • monias3 Rozmnażanie a Paryżu?? Chę? 17.08.05, 17:18
            Oby się nie skończyło jak rozmnażanie w Chorwacji...
    • meggi-kate Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 17.08.05, 12:03
      Cześć, ja testuję ok 28 sierpnia i mam wielką nadzieję na II kreseczki.
      Trzymajcie kciuki dziewczyny smile) Starającym sie w sierpniu życzę powiedzenia
      • misia_7 meggi kate 17.08.05, 12:31
        trzymam kciuki i przesyłam fluidki
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        powodzenia
    • misia_7 Dzień kury domowej 17.08.05, 13:03
      dziś piorę , gotuję i sprzątam... i fajnie wink
      • maruda79 Re: Dzień kury domowej 17.08.05, 13:05
        Mnie to czeka od wrzesnia i powiem Ci Misia, ze nie moge sie doczekac wink)) A
        moje zdjecia doszly?
        • misia_7 Re: Dzień kury domowej 17.08.05, 13:35
          wink) na szczęście mam taką pracę, że nie muszę być w niej codziennie i mogę być
          czasem kurą domową. Przeżyję mniejszy szok jak będę siedzieć z dzidzią w domu.
          Bardzo dziękuję za fajne zdjęcia, Żabciu wink)) sprawdź pocztę suspicious Ja idę teraz
          sprzątać nareszcie, bo jestem z gatunku leniwców wink
    • tankgirl5 Do Madzia75 17.08.05, 14:40
      Ja byłam u lekarza tydzień po tym jak nie przyszła @wink czyli 5 t. Wyszedł tylko
      pęcherzyk. Okazało się, że mam skurcze macicy i muszę leżećsad Oczywiście
      dostałam też lekarstwa. Poszłam tak szybko bo pracowałam po 13 godz. dziennie i
      bałam się, że to za dużo(i dobrze się obawiałam). Po za tym miałam lekkie
      plamienia i ciągłe lekkie kłucie- pobolewania brzucha. Nie było to nieprzyjemne
      ale po prostu niepokojące. Do kontroli maiłam się zgłośić po trzech tygodniach
      ale oczywiście nie wytrzymałam i byłam w zeszłym tyg. czyli 6 od OM i widziałm
      jak bije serduszkowink Wszystko jest dobrze ale leki biorę. Choć do
      funkcjonowania się kompletnie nie nadaję- mdłości non stop, zmęczenie na maxasad
      Ale jestem najszczęśliwsza na świecie
      Życzę wszystkiego najlepszego!
      • maruda79 Re: Do Madzia75 17.08.05, 14:53
        smile Tankgirl5 pozdrawiam smile A co do serduszka - to j mierzy sie tempke to
        serduszko zaczyna bic od 21 wyzszej temperatury wink))))
        • tankgirl5 Zdjęcia 17.08.05, 15:03
          O z tą tempką to ciekawewink no ale ja nie byłam taka zdyscyplinowanawink Jak już
          zobaczyłam to serduszko to naprawdę się lepiej i spokojniej poczułam....
          Dziekuję Marudko i Cytrusku za zdjęcia- doszły. Fajnę jesteście dziewczynki.
          Jak będę w domu to też Wam prześlę swoje ( na razie pomieszkujemy u teściów ze
          względu na tragiczną sytuację finansowąsad
          Fajniej tak z kimś pisać jak wie się jak ta osoba wyglądawink
          Pozdrawiam i całuję
          • maruda79 Re: Zdjęcia 17.08.05, 15:22
            smile No smile Tankgirl Ty sobie odpoczywaj i relaksuj sie smile A wiecie co? Moj maz
            stwierdzil, ze pol roku bez netu to nie damy rady... Zbyt duzo spraw zalatwia
            sie teraz online. Wiec moze w listopadzie znow sie uslyszymy smile Pozdrawiam
            • cytrusowa Re: Zdjęcia 17.08.05, 15:34
              no milo wiedziec,z kim sie piszesmile
              ale jak nie ma sie fotek, to tez fajnie sobie wyobrażać te osoby, z kotrymi sie
              piszesmile

              ale mniec zkawka meczy...
              • monias3 Re: Zdjęcia 17.08.05, 17:05
                Też bym Wam wysłała ale nie mam cyfrówki (jeno lustrzankę).
                Ale ciesze się bardzo moje slicznotki, zę chociaz na Was zobaczę.
                Dzięki wielkie.
                • misia_7 do Marudy - jeszcze raz, bo wcięło 17.08.05, 20:34
                  wink) na szczęście mam taką pracę, że nie muszę być w niej codziennie i mogę być
                  czasem kurą domową. Przeżyję mniejszy szok jak będę siedzieć z dzidzią w domu.
                  Bardzo dziękuję za fajne zdjęcia, Żabciu wink)) sprawdź pocztę suspicious Ja idę teraz
                  sprzątać nareszcie, bo jestem z gatunku leniwców wink
                  • madzia75 Dobry wieczor!! 17.08.05, 20:55
                    Czesc dziewczynki! Dzisiaj przez caly dzien nie mialam kompa, bo M. musial go
                    zabrac do pracy. No ale nareszcie. Marudko, dzieki za zdjecia!! Dzisiaj
                    nareszcie mi sie udalo dodzwonic do jednego lekarza i mam wizyte 29 sierpnia.
                    Oczywiscie zaraz po odlozeniu sluchawki spanikowalam, ze tak pozno i
                    zadzwonilam jeszcze do przychodni. Tam jedna pani przeprowadzila ze mna krotki
                    wywiad i powiedziala, ze jezeli wszystko jest w porzadku, to nie ma problemu,
                    ze pierwsza wizyta bedzie za poltora tygodnia. Noi troche sie uspokoilam. Ale
                    tak na wszelki wypadek kupilam witaminki dla kobiet w ciazy i bede je od jutra
                    brac zamiast Foliku (bo tam tez jest).
                    • gocha_sz Ja się poddałam :( 17.08.05, 21:30
                      Kupiłam ostatnio testy owu no i brakło testów, minął okres, który miał być
                      podobno płodny, ale ta druga kreska nigdy nie była ciemniejsza od
                      najdelikatniejszego odcienia różu. chyba coś ze mną nie tak. Tak czy siak mam
                      już tego dosyć, chyba niepisane jest mi dziecko, więc na pewien czas znikam z
                      tego forum.Życzę wszystkim powodzenia. Mi poprostu jest smutno i nie chcę się
                      bardziej dobijać. Cztery próby nieudane to mój wynik, już nie będę czekać.
                      • monias3 Re: Ja się poddałam :( 17.08.05, 21:38
                        Chej, Gocha nie odpuszczaj tak łatwo. W moim przypadku to 6-ty cykl starań i
                        pierwszy raz stosuje tez testy.
                        Jednak wiem co czujesz, rozczarowanie zawsze człowieka dobija. Wiem ,że tera Ci
                        smutno i masz tego dość ale pomyśl: przeciez owu mogła Ci się po prostu opóźnić
                        stąd nie masz jeszcze piku LH. Czytałam że steres, napięcie moga tak właśnie
                        wpołynąć na owu. Moze tez byłas ostatnio przezmęvzona , niedospana czy coś
                        podobnego - to wszystko opóźnia owu.
                        Tak więc nie wszystko stracone. Zaczekaj parę dni i spoóbój pomierzyć tempke ,
                        jeśli będzie skok to znaczy że owu jednak była tylko póxniej.
                        Nie trac prosze nadziei, dziecko jest Ci tak samo pisane jak każdej z nas.
                        • gocha_sz Re: Ja się poddałam :( 17.08.05, 21:44
                          Nie mierzę tempki, więc nic mi teraz to nie da. Ale nawet śluzu nie mam takiego
                          jaki powinien być.Raczej mało prawdopodobne żeby owu się przesunęła. A stres??
                          kto go nie ma. Teraz to już mi zostanie kończenie mojej pracy mgr i obrona.A
                          dziecko chyba poczeka albo ja będę musiała na niego poczekać.
                          • monias3 Re: Ja się poddałam :( 17.08.05, 21:59
                            no to skoro niedługo się bronisz to Ci stresik wzrósł na pewno i to mogło
                            odciągnąc owu na potem. Śluzu w takim razie tez nie masz bo ten przesuwa się
                            razem z owu, jedno poprzedza drugie.
                            A do tej pory miałaś wyraźne objawy śluzu (w poprzednich cyklach)?
                            • gocha_sz Re: Ja się poddałam :( 17.08.05, 22:07
                              już nie pamiętam kiedy miałam dobry śluz, chyba zanim zaczęłam się starać. Jak
                              na złość sad
                              • monias3 Re: Ja się poddałam :( 17.08.05, 22:14
                                Robiłas jakies badania? Moze według czarnej wersji nie dochodzi w ogole do owu?
                                Szkoda żę nie mierzysz temp bo mogłabyś stwierdzic wtedy jak długo trwa faza
                                podwyzszonej tepm -jeśłi byłaby krótka to mozę niedomoga ciałaka żółtego.
                                Mogłabyś też sprawdzić wtedy czy w ogóle masz jakikolwiek skok temp -bo jełsi
                                wykres jest jednofazowy to całkiem prawdopodobne że nie ma owu w cyklu.
                                Jeśli mogę Ci coś poradzić to albo zacznij się mierzyć - to wyczujesz czy
                                dochodzi w cyklu do owu ; albo idź zbadać progesteron w drugiej fazie cyklu - z
                                niski tez wskazuje na problemy z owu i ciałkiemżółtym.
                                • cytrusowa szesc laski 18.08.05, 09:58
                                  witam sie z wami z rana.
                                  wszystkie, ktore sie smucą - glowa do gory!!!
                                  jutro bedzie lepiej!

                                  dziewczyny, ja mam dzis chyba 10dc, a cykle 31-32dniowe i mam do was pytanie:
                                  wczoraj wieczorem duzo sluzu mialam, takiego lekko zabarwionego, nie do konca
                                  przezroczycstego, ale raczej przezroczysty. i ciagnący sie, jak bialko.
                                  to chyba jeszcze za wczesnie na plodny.
                                  przedwczoraj sie bzykalismy,t o moze jeszcze reszta?
                                  aaa, no i czyje ogolnie wilgoc, i jakies fajne sny miaalamwink
                                  • maruda79 Re: szesc laski 18.08.05, 10:16
                                    Wiesz co? Ja obserwuje sie od roku - mierzac temp. i sprawdzajac objawy. Ale
                                    zaczynajac od poczatku. Zazwyczaj mialam cykle 26 dniowe z 1 lub 2 dniowym
                                    odchyleniem wiec najkrotszy 24 a najdluzszy 28 dni. Wszystko zmienilo sie w
                                    styczniu. M. in. lutenyl - sztuczny progesteron niezle namieszal. Od ok 8 m-cy
                                    zdarzaly mi sie cykle 20 dniowe ze skokiem w 10 dc. Natomiast sluz plodny
                                    obserwuje od samego poczatku smile Nawet w @ troche go jest. A owu nie zawsze jest
                                    10 dc. wink)))A w Twoim przypadku mysle, ze calkiem mozliwe ze w tym cyklu owu
                                    bedzie wczesniej
                                    • tankgirl5 Re: szesc laski 18.08.05, 10:26
                                      no witam z rana. Ja już byłam na badaniach krwi dzisiaj. Sama nie wiem jak
                                      dałam radę, bo ostatnio wstaję o 13 i chodzę cały dzień zmęczonawink A tu proszę!
                                      Pani w laboratorium spytała: Pani w ciąży? TAK (jak cudownie to powiedziećwink
                                      Dziewczynki działajcie, bo już nie mogę się doczekać kiedy do mnie dołączycietongue_out
                                      A moje mdłości nawet na chwilę nie odpuszczająsad
                                      • cytrusowa Re: szesc laski 18.08.05, 10:31
                                        no brawo, brwao tankgirl - a nie robilo ci sie slabo przy pobieraniu???
                                        • madzia75 Re: szesc laski 18.08.05, 13:43
                                          Czesc dziewczynki!! CYTRUSKOWA DO DZIELA!!! Nie zastanawiaj sie tylko ruszaj do
                                          ataku na swojego mezusia! Potem 30 minut lezakowania i gotowe. W koncu jezeli
                                          to jeszcze nie owu to przynajmniej bedzie super przyjemnie.A i wracajac do
                                          lezakowania, to ja zawsze lezalam przynajmniej 30 minut (czasami jeszcze z
                                          nogami w gorze). Moj maz umieral ze smiechu i mowil, ze gdyby to naprawde
                                          dzialalo to najskuteczniejszym srodkiem antykoncepcyjnym byloby "szybkie
                                          wstanie po stosunku".Ale ja i tak robilam swoje, a co tam.
                                          Gosia, oczywiscie nie chce sie madrzyc, ani nic takiego, ale 4 cykle staran to
                                          naprawde jest niewiele.Moja kolezanka z obydwoma corciami zaszla za piatym
                                          razem, a moja kuzynka ktora dopiero co urodzila sliczna dzidzie starala sie o
                                          nia rok. Rok to wogole ostatnio jest standard, bo niestety tak jak powiedzialas
                                          teraz nikt nie zyje bezstresowo, a poza tym zanieczyszczenia itd, itp. A co do
                                          owu, to poddobno mamy ja 7 razy w roku, a nie 12, czyli to normalne, ze czasami
                                          jej nie ma. Glowa do gory!!
                                          • cytrusowa Re: szesc laski 18.08.05, 15:16
                                            zadne do dziela, ja sie poki co wylączam.
                                            robie obiad i sie spijamwink likierem kawowym.
                                            dostalam znow newsa-bombe, kolezanka na ktorej slub idziemy, jesrt w 2 mcu
                                            ciazy. ciesze sie bardzo, jestem dumna z nich ale...
                                            ale to mnie przeroslo. za duzo w tym roku jest zaciazonych w moim sąsiedztwie i
                                            z moich koleżanek.
                                            a ja zostalam sama - tzn. inie w ciazy.
                                            i tak jest naprawde, nie wyolbrzymiam, nie panikuje i nie dramatyzuje.
                                            ide sobie.
                                            pa
                                            • misia_7 witajcie!!! 19.08.05, 05:19
                                              a jak dziś nastroje? Cytrusowa, słuszne podejście - dasz łyczka likieru?
                                              Madziu i Tankgirl - jak się czujecie?? A Monia - jak testy?
                                              Maruda, dostałaś pocztę ode mnie?
                                              Miłego dzionka wam życze dziewczyny. Ja zarwałam tą noc, bo czekam na wyniki
                                              bety...
                                              • maruda79 Re: witajcie!!! 19.08.05, 07:17
                                                Hej Misia smile Dostalam, dostalam i odpowiedzialam na maila smile))))
                                                A Ty sie nie stresuj - BO WSZYSTKO BEDZIE DOBRZE smile
                                                Juz nie pamietasz jak bylas na 100% pewna, ze koczkodan tuz tuz? wink A tu piekne
                                                2 kreski!!! I to przed terminem @!!!! Teraz tez dołujesz sie niepotrzebnie
                                                Caluski smile)))
                                                • misia_7 Re: witajcie!!! 19.08.05, 11:51
                                                  zaraz sprawdze Marudko, tylko ta poczta tak bardzo wolno chodzi!!
                                                  byłam po bete: mam 2388 mIU/ml !! tylko progesteron mnie zastanawia, bo mam
                                                  39,43 ng/ml czyli jak kobieta w 13 tyg. ciaży, a ja jestem w 6?
    • giovanita Witajcie w piątek 19.08.05, 09:08
      No i zrobiłam dziś test... bo miałam sierotę zakamuflowaną w apteczce... został
      jeszcze z paczki z testami owu od Ewy analityk i leżał i czekał... no więc się
      nad nim ulitowalam...

      Zrobilam i ujrzałam jedną kreskę. A więc nic nowego i właściwie tego się
      właśnie spodziewałam.
      Mogę więc do woli szaleć dziś na Panieńskim koleżanki, mogę pić przez cały
      następny miesiąc Perionorm i może schudnę i nabiorę ślicznych, chudszych
      kształtów, mogę byś spokojniejsza, że na wakacjach we wrześniu nie bedę rzygać
      gdzie popadnie tyloko będę raczyła się wińskiem z portugaliskich winnic (są
      takie?)

      Ogólnie myslę pozytywnie i czekam na @, która idzie wielkimi krokami... brzuch
      już boli typowo okresowo...

      To ja obowiązkowo pojawię się na koczkodanie we wrześniu... smile)
      • misia_7 Re: Witajcie w piątek 19.08.05, 11:54
        ojej... szkoda..
        ale to dobrze, ze dostrzegasz tego pozytywne strony. Zazdroszczę Ci wyjazdu do
        Portugalii smile nigdy tam nie byłam. ale wiem, ze winnice na 100 procent są! Nie
        wiem czy się nie mylę, ale takie specjały jak Malaga, Porto i Madera to chyba
        właśnie z tamtych regionow..
      • maruda79 Dziewczyny 19.08.05, 12:00
        Misia - Gratulacje!!! Zwlaszcza superowych wynikow progesteronu smile))))))))
        Widzisz - wszytko rewelacyjnie smile smile smile A nie mysl za duzo winkNie martw i nie
        stresuj tyko ciesz sie ciaza smile)))) Będzie dobrze.
        Giovanita - nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo smile
        Pozdrawiam Was
        • cytrusowa dzien dobry 19.08.05, 12:19
          w piątkowe poludnie, a wlasciwie juz popoludniesmile
          • maruda79 Re: dzien dobry 19.08.05, 12:36
            Oby do wrzesnia hi hi hi wink))
          • misia_7 Re: dzien dobry 19.08.05, 12:37
            dzien dobry , Cytrusie wink kiedy przyjeżdzasz nad polskie morze? bo pogoda dziś
            jak na Lazurowym wybrzeżu suspicious
        • misia_7 Do Marudy 19.08.05, 12:39
          dzięki. nie wiem czy to nie za dużo, ale skoro piszesz, że super ... to już się
          mniej martwię wink kiedy wyjezdzasz do Włoch?
          • maruda79 Re: Do Marudy 19.08.05, 13:03
            W 1 tyg wrzesnia wink - chcemy zrobic rajd po rodzince i sie zmyc smile
            • cytrusowa Re: Do Marudy 19.08.05, 14:29
              taaaa....do Gdanksa wyruszamy w czwartek, w piątek dotrzemy.
              zostajemy niestety tylko tydziensad
              a slub w sobote nastepną nie mam storju - zajebiscie.
              i ogolnie do dupy
              • misia_7 cytrusowa 19.08.05, 20:42
                moja mam mawia, że ładnej twarzy i w rondlu do twarzy wink do przyszłej soboty
                masz jeszcze kilka dni, na pewno cos wykombinujesz i bedziesz wystrojona laska
                jak sie patrzy! głowa do góry!
            • misia_7 Re: Do Marudy 19.08.05, 20:40
              fajnie!!! zazdroszcze!! ja tu kibluję za przeproszeniem w swoim mieszkaniu i na
              razie tak zostanie wink
    • tankgirl5 Zdjęcia 19.08.05, 16:28
      Hej dziewczynki
      Przesłałam wam moje zdjęcie (udało mi się znależć na kompie u teściówwink
      Przy hurtowym wysyłaniu i nie tylko komp co chwilę się wieszał, więc nie wiem
      co z tego wysyłania wyszło. Sprwadzcie same!
      Dziś nic specjalnego się nie dzieje. Właściwie to już gorzej być nie może...
      Mężulek pracuje jeżdżąc samochodem, samochód kilka dni temu się rozkraczył kupe
      forsy włożyliśmy a i tak chyba nic nie będzie bo to worek bez dna. Sam. trza
      sprzedać i tym oto sposobem oboje bez pracysad Bo ja na zwolnieniu a dostaję za
      godzinęsad Makabra
      Całuję
      • misia_7 Re: Zdjęcia 19.08.05, 20:46
        dzięki!
        też blondi jestem, ale oczywiście mądra jak my wszystkie big_grin
        przykro mi, ze ten samochód odmawia posluszeństwa. znam ten bol, bo mielismy
        kiedyś duzego fiata, studnia bez dna, rozwalal sie co chwile, potem spuscili
        nam pare razy zlodzieje paliwo, aż w koncu go zezłomowaliśmy z łezką w oku...
        mam nadzieję, że będzie lepiej! a jak fasolka?
        • cytrusowa Re: Zdjęcia 20.08.05, 10:10
          tankgirl - mila z ciebie osobka, choc nie ukrywam, ze wyobrazalam sobie ciebie
          jako nie-blondynke. nie wiem zupelnie czemu, hihihi.
          ale jako blondi prezentujesz sie interesujacosmile

          dzis zamierzam chyba jechac szukac ciuchow i meza biore ze sobą - znow sie
          pewnie poklocimy, hihihih
          • madzia75 Czesc dziewczynki!! 20.08.05, 10:58
            Wczoraj caly dzien z cala moja wloska rodzinka robilam salse z pomidorow.
            Wyobrazacie to sobie? Zupelnie jak na filmach. 5 pokolen przerabiajacych 150 kg
            pomidorow!!Boze, mi by sie nigdy w zyciu nie chcialo. Ale fakt, tego smaku nie
            da sie z niczym porownac!
            Misia jak to zarwalas noc, bo czekalas na wyniki? No przeciez nie mozna sie tak
            przejmowac. Ja ci tego stanowczo zabraniamwinkPrzeciez na sto tysiecy procent
            wszysko jest i bedzie o.k!U mnie bez zmian, czytam bez przerwy jakies ksiazki
            na temat ciazy i w niektorych miejscach podaja sprzeczne informacje.
            Szczegolnie jesli chodzi o rzeczy ktorych nie mozna jesc.(watrobka?).Poza tym
            juz naprawde nie moge sie doczekac tej I-szej wizyty i USG. Bo ja chyba dopoki
            nie zobacze, to nie uwierze!!Hi, hi!!
            • misia_7 Re: Czesc dziewczynki!! 20.08.05, 12:13
              Cytrusowa, trzymam kciuki za wycieczkę po ciuchy. A kłóćcie się , na zdrowie!
              my teraz ze sobą nie rozmawiamy i to jest dopiero do d.. ale co tam.
              Potrzebuję spokoju..

              Madziu, no przejmuję się, do tego sama sobie stwarzam jeszcze dodatkowe
              zmartwienia i efekt jest taki, że spać nie mogę. W ogóle nie za dobrze sie
              czuję. A wątróbki lepiej za dużo nie jedz.. też o tym czytałam, za dużo
              witamin, paranoja, na szczeście i tak nigdy nie jadłam wątróbki, bo nie lubie,
              ale salsy z pomidorów to bym na raz 3 kilo pożarła wink kiedy idziesz na to
              pierwsze USG? ja pod koniec tygodnia, a do gina w poniedziałek za tydzień.

              Tankgirl, sprawdź pocztę smile
              • cytrusowa Re: Czesc dziewczynki!! 20.08.05, 12:44
                Miasia, za d;lugo tez nie mozna ze sobą nie rozmawiacsad
                dlugo tak milczycie?

                wątróbka...a dlaczego właściwie nie można jej jeść będąc w ciąży?
                • tankgirl5 Re: Czesc dziewczynki!! 20.08.05, 13:01
                  Hej dziewczynki
                  Ja właśnie robię faworkiwink Taka zachcianka...
                  Cytrusku z czarnymi włosami to dobre przeczucie bo przez większość życia takie
                  miałamwink no ale nie teraz
                  A jeśli chodzi o wątrubkę to za dużo witaminy A, a ja co dziwne nigdy nie
                  jadam, a teraz w ciąży raz się skusiłamsmile
                • madzia75 PLAMIENIA!! 20.08.05, 13:04
                  Chyba zwariuje. Wlasnie zobaczylam, ze mam jakas dziwna, bezowa
                  plame..Oczywiscie od razu zadzwonilam na pogotowie, a tam powiedzieli mi ze
                  przyczyn moze byc duzo i ze jak mnie nic nie boli i to nie jest krew, to zebym
                  poczekala na wizyte. Nie, no zupelnie jak w Polsce maja wszystko w d...
                  A ja wizyte mam 29, inny lekarze nie odpowiadaja (sobota). Noi co ja mam
                  zrobic. Przeczytalam, ze przy poronieniu powinien byc silny bol, a mnie nic nie
                  boli. No ale przeciez to nie jest normalne, help powiedzcie co o tymmyslicie?
                  • tankgirl5 Re: PLAMIENIA!! 20.08.05, 13:17
                    Hej Madzia
                    Ja dostałam plamienia też w sobotęsad W poniedziałek radzę Ci iść prywatnie do
                    lekarza! U mnie to był objaw zagrożenia poronieniem. Może u Ciebie jest inaczej
                    ale lepiej dmuchać na zimne! Takie jest moje skromne zdanie. Dostałam leki na
                    podtrzymanie przeszło ale muszę je brać cały czas. No i zalecenie leżenia
                    przysłowiowym plackiem. Tak więc ja na twoim miejscu bym się położyła i
                    poczekała spokojnie do poniedziałku, ale oczywiście wszystko zależy od Ciebie
                    Całuję i wierzę, że wszystko będzie dobrze!
                    • madzia75 Re: PLAMIENIA!! 20.08.05, 15:41
                      Dzieki Takgirl!! Nie wytrzymalam i pojechalam na pogotowie (do innego szpitala,
                      nie do tego co dzwonilam). Noi super, bo mialam normalna wizyte, a potem
                      zrobili mi jeszcze USG. Noi wlasciwie to nic nie wiem, ale przynajmniej jestem
                      spokojna. Bo lekarka juz przed badaniem i usg uprzedzila mnie, ze to ze ona nic
                      nie zobaczy, to jeszcze nic nie znaczy. Noi rzeczywiscie, zobaczyla uplawy kawa
                      z mlekiem i ani sladu krwi. Na usg nic jeszcze nie mozna zobaczyc. Tzn. widac
                      takie koleczko w ktorym powinien byc zarodek(nie wiem jak sie nazywa?), ale go
                      nie widac. Ona powiedziala, ze przede wszystkim mam sobie zrobic i w
                      poniedzialk i w srode test krwi (czy rzeczywiscie jestem w ciazy), a potem
                      powtorzyc usg za tydzien (juz z moim lekarzem). Poza tym powiedziala, ze takie
                      plamienia moga sie zdarzac i ze to nic nie znaczy. Tankgirl, a czy ty plamilas
                      krwia, czy tak jak ja? Noi w sumie, to moze ja mam ciaze urojona?Hihihi!!
                      • beettinna tankgirl 20.08.05, 16:53
                        a jakie leki dostałaś po których przeszło ci plamienie?ja plamiłam ale nie
                        utrzymałam ciaży,będę wdzięczna za odpowiedź.
                        Pozdrawiam
                        • tankgirl5 beettinna 20.08.05, 21:19
                          Dostałam luteinę dopochwową i nospę ale najważniejsze było leżenie no i szybka
                          interwencja.
                          Pozdrawiam
                      • tankgirl5 Madzia75 20.08.05, 21:23
                        Plamienie było raczej takie jak ty opisałaś, ale lekarz mówił, że jest ślad
                        krwi? Więc sama nie wiem...
                        Dobrze, że już się uspokoiłaś. Wszystko będzei dobrze!
    • tankgirl5 Gdzie jesteście?? 20.08.05, 22:00
      No gdzie was wywiało?? hę?
      Cytrusku jak zakupy? Cosik kupiłaś na wesele?
      Oj muszę zacząć rozglądać się za większymi ubraniami bo przez to, że mam
      głównie leżeć no i opycham się tyję w oczachsad Niby to 8t więc trochę za szybko
      ale fakt jest faktem- ledwo się mieszczę w rzeczy!
      Życzę dobrej nocki ja idę grzecznie spać a WY działać mi tu!!!!!!!!!
      Pozytywnietongue_out Robić dzieciaczki!
      • cytrusowa jestem, melduje sie 21.08.05, 10:34
        Wczorajszy dzien uplynął pod znakiem zakupów, czy tego chcielismy czy nie.
        W koncu skompletowalam stroj na wesele, prócz bluzki nawet fajne buty jeszcze
        znalazlam i to ladnie przecenionesmile
        poza tym buty na jesien, jakies przecenione koszulki tyz. i inne drobiazgi.
        Teraz to mi tylko zostal jakis cien do oczu i jakies ozdobki tpyu kwiat do
        wpiecia. ale to w tygodniu zrobie.
        ale najwazniejsze - mamy lodowke!!! Dużą!!!! Mga wypasioną!!!
        Teraz z Gdanska przyjade obładowana warzywami i miesem do zamrożenia!!!!
        Boże, jak ja sie ciesze!!!!
        Uwierzycie, lodowka wazy 150 kg!!!!, na nasze 3 pietro musi ją wniesc 4-6
        facetów - jak to uslyszelismy, to bylismy w szoku.
        No ale juz miejsce czeka w kuchni na moje nowe "dziecko".

        a wieczorem....wieczorem pojechalismy na impreze, w domu zladowalismy na 2 w
        nocy. Bylo fajnie, na dworzu imprezka, ale niektorzy se popili i cyrki robili.
        Mowie tu o znajomej, ktora ma chyba jakis problem ze sobą - po alkoholu oczywiscie.
        • madzia75 A co tu tak cicho? 22.08.05, 09:24
          Witam wszystkich w poniedzialek! Ja musialam dzis wstac o 6, zeby zrobic ten
          test krwi. W srode powtorka z rozrywki. Wyniki maja byc dzis po 14, ale tak sie
          zastanawiam czy ja cos zrozumiem z tego wyniku? ciekawe czy oni tam od razu cos
          pisza czy trzeba zna te poziomy czegos tam (moze chociaz podadza norme). A jak
          nie, to bede musiala kogos poszukac, zey mnie oswiecil. A wy znacie sie troche
          na tym? Bo ja nawet w moich ksiazkach nic nie znalazlam. Ale zaraz jeszcze
          poszukam w necie.
          • giovanita madzia... 22.08.05, 09:35
            chyba sięgdzieś pogubiłam... Chodzi o poziom bety HCG w różnych tygodniach
            ciąży?

            Gdzieś to miałam, jeśli to to to zaraz poszukam...
            • giovanita Re: madzia... 22.08.05, 09:55
              Jesli chodziło jednak o poziomy HCg to wklejam to co miałam:

              hCG levels

              Weeks from LMP (amount of serum hCG)[tydzień po ostatniej miesiączce]
              3 weeks (5-50 mIU/cc)
              4 weeks (4-426 mIU/cc)
              5 weeks (19-7,340 mIU/cc)
              6 weeks (1,080-56,500 mIU/cc)
              7 - 8 weeks (7,650-229,000 mIU/cc)
              9 - 12 weeks (25,700-288,000 mIU/cc)
              13 - 16 weeks (13,300-254,000 mIU/cc)
              17 - 24 weeks (4,060-165,400 mIU/cc)
              25 - 40 weeks (3,640-117,000 mIU/cc)

              Kobiety ciężarne
              1 tydzień 10-30 U/l
              2 tydzień do 100 U/l
              3 tydzień do 1000 U/l
              4 tydzień do 10000 U/l
              5-12 tydzień do 290000 U/l
              12-16 tydzień do 53000 U/l
              29-40 tydzień do 60000 U/l
            • giovanita Re: madzia... 22.08.05, 09:57
              I jeszcze jedne normy HCG w innych jednostkach:

              tydzień ciąży mlU/ml

              3 – 4 9 - 130
              4 – 5 75 – 2,600
              5 – 6 850 - 20,800
              6 – 7 4,000 - 100,200
              7 – 12 11,500 - 289,000
              12 – 16 18,300 - 137,000
              16 – 29 1,400 - 53,000
              29 – 41 940 - 60,000


              tydzień od ostatniej miesiączki mlU/ml

              3 5 - 50

              4 4 - 426

              5 19 - 7,340

              6 1,080 - 56,500

              7 – 8 7,650 - 229,000

              8 - 12 25,700 - 288,000

              13 -16 13,300 - 254,000
    • giovanita Jest poniedziałek... 22.08.05, 09:27
      a ja po piątkowych bólach brzucha nie dostałam @. W piątek i sobotę robiłam
      test sikany, które wyszły negatywnie.
      W sobotę też miałam wizytę u ginki która przepisała mi Duphaston i Bromocorn.
      Miałm je wykupić ale najpierw czekam na @, która mimo 31 dc nadal się nie
      pojawiała. Nie jest to normalne, ale zastanawiam się czy to nie jest "zasługa"
      Perionormu. Wcześniej nie miałam takich chec.

      W każdym razie czekam na @ z utęsknieniem. Mam nadzieję, że się pojawi. Jak nie
      to w połowie tygodnia pójdę zrobić betę. Jak powiedziała moja ginka czasami
      testy sikane są zbyt mało czułe i nie wykrywają ciąży, jeśli poziom gonatropiny
      kosmówkowej jest zbyt niski... No więc czekam...

      Dodatkowo złapałam przesiębienie i mam dziś mega zły humor. Nie doła, ale humor
      taki, że bez kija lepiej do mnie nie podchodzić.

      A co u Was, gwiazdy?
      • madzia75 Re: Jest poniedziałek... 22.08.05, 09:55
        Giovanita trzymam kciuki, nic nigdy nie wiadomo..smile A chodzilo mi wogole o
        poziom bety hcg, ktory powinien byc jak sie jest w ciazy. Bo to czy mi wzrasta,
        bede wiedziala dopiero po drugim, w srode. A teraz to po prostu chcialabym
        wiedziec, czy w koncu jest ta fasolka czy nie, bo juz nie wiem co mam myslec.
        • tankgirl5 Re: Jest poniedziałek... 22.08.05, 10:14
          Witam w poniedziałek!
          Ja dziś znów badania- tym razem u hematologa, oj upuścili mi tej krwiwink
          Tak nic ciekawego, mężulek szuka pracy, a ja w domkuwink No i jak zawsze
          megamdłościsad och kiedy one się skończą???
          • cytrusowa Re: Jest poniedziałek... 22.08.05, 10:22
            jest poniedzialek, ja juz po kawie a przed snaidaniem....
            odlizam dni do wyjazdu....
            chyba zaczely mi sie te dni, bo od soboty szalejemy konkretniesmile i pewnie w
            drodsze do Gdanska gdzies w lasku znow se poszalejemy.
            nawet nie wiedzialam,z e to moze byc takie mile, jak sie nie mysli o zajsciu w
            ciaze.
            bo ja nie mysle, oddalilam se te glupie mysli!

            Milego dfnia
        • giovanita odpisałam o becie 22.08.05, 10:20
          troszkę wyżej... wkleiło się parę postów nad smile)))
          Mam nadzieję, że pomogłam smile
        • madzia75 Co ja bym bez was zrobila.. 22.08.05, 10:22
          Dzieki bardzo, bardzo Giovanita! Teraz przynajmniej cos zrozumiem z tych
          rezultatow.Noi nie bede musiala biegac po calym szpitalu i pytac "Przepraszam
          bardzo, czy moglby mi pan powiedziec czy jestem w ciazy?"Hihihi!!A swoja droga
          to juz sie nie moge doczekac kiedy temu lekarzowi skonczy sie urlop.
    • tankgirl5 No jak tam poniedziałek? 22.08.05, 14:25
      No a gdzie wy wszystkie uciekłyście, czyżby wszystkie pichciły obiadki? hę? A
      ja sobie pozwoliłam na kawałek pizzywink
      No odezwijcie się!
      • misia_7 melduję się 22.08.05, 17:02
        cześć dziewczyny

        Cytruś, dobrze, ze akupy się udały, u mnie już lepiej.

        Madziu75, zmartwiłam się tymi Twoimi plamieniami, ale już OK, tak? ja
        odebrałam własnie drugi wynik bety HCg, jest 4464 mIU/ml czyli rośnie tak jak
        ma być. Ja tez mam wizytę u gina (pierwszą) dopiero za tydzień, czas strasznie
        mi się dłuży, ale po wczorajszych wymiotach i dzisiejszych wynikach z krwi
        jestem spokojniejsza..

        Tankgirl, co u Ciebie? wszystko OK?

        Giovanito, trzymam kciuki, zeby sytuacja się wyjaśniła..

        pozdrawiam was serdecznie, dziewczyny kiss
        • monias3 Misia 22.08.05, 18:30
          no to cieszew sie że już lepiej , a jk i ymioty były to już na pewno hormony
          ciązowe szaleją a pozytywnym tego słowa znaczeniu.
    • tankgirl5 Misia 22.08.05, 18:19
      Misia dzięki za zdjęcia, fajna dziewczynka jesteś- no ale to było
      oczywistetongue_out !!!!
      U mnie nic nowegosad
      A jeśli chodzi o samopoczucie to pocieszam się tylko, że te moje megamdłości
      świadczą dobrze o ciążysmile W czwartek idę na trzecią już wizytę. Żałuję tylko,
      że pewnie nie będę teraz miała USG (miałam już dwa razy), bo to bardzo miłe
      popatrzeć na dzidzię.
      Pozdrawiam
    • monias3 Witam dziewczyny po krótkiej przerwie!!!!!!! 22.08.05, 18:23
      Noi wróciłam i od razu do czytania posłusznie przystapiłam.
      Madziu mam nadzieję ze się wszystko uspokoiło i plamienia przeszły. Nie
      zamartwiaj się na zpas -moja siora plamiła żywa krwią a teraz mam pięknego
      półtorarocznego chrzesniaka.
      Cytrusku -tez bym się tak chciała obkupić, fajnie ci. Ja po ostatnich wyjazdach
      musze trochę przystopowac z wydatakmi na ciuszki, oj...niestety, będzie mi tego
      brakowało. Na weselu to pewnie bedziesz gwiazdą.
      Tankgirl-ja tez sobie Ciebie tez wyobrażałam jako kruczowłosą. Mam nadzieję że
      Twój mąż szybko znajdzie jakoweś zajęcie.
      Miśku-no na prawdę z tymi mdłościami Ci współczuję, ale one świadczą tylko o
      tym ze dobrze działają hormonki, więc...
      Zaraz Wam napisze jaką rewelację odkryłam stosując testy ciążowe ale najpierw
      ide sobie zrobić pomodory ze smietaną bo w Paryżewie strasznie za nimi
      tęskniłam.A tak w ogóle to cholernie drogi jest ten Paryż, łoooo matko...
      Na razie!
      • monias3 Rewelacje, które odkryłam po stosowaniu testów 22.08.05, 18:51
        Jestem w ciążkim szoku, bo zwsze myslałam żę owu mam około 12-13 dc- tak
        wskazywały moje przwi edwuletni eobserwacje śluzu i tempki. A tu wychodzi, że
        już 10 dc jest owu!!!Wszytsko jasne: strania zawsze były kiedy było "już po
        ptokach".
        Wychodzi mi ,żę moja temp wzrasta po owu bardo wolno i dopiero po ponad trzech
        dniach nastepuje wzrost temp - a wczesniej jedyni eniewyraxne wahania w
        okolicach 36,5.
        Szczyt Lh miałam tak gdzieś w srodę wieczorem, przytulanie po 12 i 24 godz, no
        co o tym myslicie, dobrze czy za wczesnie? Bo pisza w instrukcji żę owu jest po
        ok.24-26 godz po szczycie LH.

        Wnioski z przygody z testami:
        1.całe życie można byc w błedzie
        2.nie ma to jak zdobycze nauki.

        A tak poza tym to zobaczymy co z tej przygody wyjdzie, możę się wszak okaać że
        to tylko w tym jednym cyklu wszystko zadziało sie szybciej, eeech....wtedy to
        już zupełnie zgłupieję.
      • tankgirl5 Re: Witam dziewczyny po krótkiej przerwie!!!!!!! 22.08.05, 18:51
        No kochana po pobycie w tak romantycznym mieście to teraz po prostu musi się
        udać, za co z całego serduszka trzymam kciukiwink
        Cieszymy się jednak, że już jesteś z nami!
        No a co z tymi testami??
      • monias3 Misiu 22.08.05, 18:53
        oczywiście miałam na mysli Twoje wymioty a nie mdłości bo takowych chyba nie
        doświadczasz?
        Zawsze jak mnie dłużej na forum nie ma to potem strzelam gapy, sorry.
        • tankgirl5 Monias 22.08.05, 19:01
          Jak wiesz ja się starałam trzy cykle. Ja co prawda nie mierzyłam tempki tylko
          obliczałam dni płodne na kalkulatorach i... jak użyłam testów owu. to się
          okazało, że działania były spóźnione o dwa, trzy dni!!!! A jak wiemy
          współpracując z testami jastem w 8t!!!!
          Oj życzę Ci tego samego!!
          Ps. Ja działałam też 12 i 24 godz. po. No i dla pewności jeszcze kilka razy (to
          był męża pomysł i argument- hihihih)
          • monias3 Tankgirl, lejesz balsam w moje serce 22.08.05, 19:16
            dzięki za te słowa, byc moze tu był pioes pogrzebany.
            Teraz jestem tego prawie pewna.
            Co prawda my niestety nie"poprawialiśmy dla pewności" bo nie było za bardzo
            mozliwości( no bo niby w PKS-ie? , che che?).
            Zle nadziei nie bedze sobie robić i tak. Bo jak nie wyjdzie to się wścieknę
            zwyczajnie i pogryzę wszystkich sąsiadów w wyniku czego trafię do weterynarza
            na leczenie, chłe,chłe, chłe...
            Ale z trzeciej strony....
            ojejku, Tankgirl, oby u mnie było podobnie...

            A powiedz mi jeszcze dobra kobieto jak znosisz trudy polegiwania w domciu,
            znalazłaś sobie jakieś ciekawe zajęcie (oprócz forum oczywiście, che, che)?
        • monias3 Własnie przeczytałam tego posta 22.08.05, 19:02
          i jest beznadziejnie głupi , ale się usmiałam !! Jak się wyjmie go z kontekstu
          to takie uszczegónienia typu "nie mdłości lecz wymioty miałam na mysli"
          dostarczają powodu do smiechu...
          Ale co tam !wszak smiech to zdrowie a juz dl anaszych zaciążonych dziewczyn to
          jak znalazł.
          • madzia75 Juz jestem!! 22.08.05, 20:04
            Noi odpowiedz brzmiala tak "Pani jest baaardzo w ciazy".Hihihi, co prawda sie
            tego spodziewalam, bo w koncu w przyrodzie nic nie ginie, ale zawsze. Pani
            polozna powiedziala mi tez ze mam taki ladny (tzn.wysoki) poziom jak na piaty
            tydzien, ze nie ma sensu robic testu jeszcze w srode. Bo nawet jak mi wzrosnie
            tylko nieznacznie to i tak bedzie o.k. A juz na pewno sie nie podwoi. Uff,
            kamien z serca.No ale i tak chyba zrobie.
            A co do testow owu, to ja tez uwazam, ze to rewelacja.Szczegolnie w tych
            naszych zabieganych czasach. Bo tak "probowac" to naprawde mozna przez rok
            okragly. No pewnie jak jest wszystko o.k, to i tak sie zajdzie, ale ile nerwow
            i myslenia to tylko my wiemy. Noi jak ktos np.jest takim dyletantem jak ja, to
            moze np. od razu zauwazyc, ze nie ma wogole owu,albo ze ma pozno, itp.Bo ja
            szczerze mowiac jeszcze do niedawna to czytalam artykuly o antykoncepcji, a nie
            o tym jakby tu zajsc w ciaze.I ostatnia rzecza nad jaka mialam czas i ochote
            sie zastanawiac byl moj sluz lub jego brak. I mysle, ze tak ma 90%.Och, ale to
            sie wszystko zmienia...
            • misia_7 Re: Juz jestem!! 22.08.05, 20:07
              Madziu, to świetnie! wybacz, ja chyba cos przegapiłam, ale jaki miałaś wynik?
            • monias3 Madzia ,to już teraz chyba się uspokoiłaś? 22.08.05, 20:25
              No ba jak jeszcze nie to już nie wiem. Wyniki wzorcowe a nawet lepsze, czego to
              jeszcze się doszukiwać.
              No wiem, łatwo mi mówić... Zresztą rok temu tez tak latałam i sprawdzałam
              wszystkie wyniki jak oszalała.
              No, racja ztym ,ze wszystko potrafi sie diametralnie zmienić, jak się chce
              dzieciaka to się chyba zaczyna dojrzewać dopiero.
          • misia_7 ;-) 22.08.05, 20:05
            Tankgirl, co ja będe gadać, równa kobitka z Ciebie kiss*

            Moniu, ja nie jestem z tych przewrażliwionych na każde słówko wink) a co do
            twoich pytań, to mam i mdłości, a wczoraj było nawet więcej, ale przemilczmy suspicious
            łłoooo matko, dziewczyno, jak ja bym chciała, żeby Ci sie udało nareszcie!
            pamiętaj, testy owu testami, ale czasem warto kontrolnie się bzyknąć dla
            spokoju ducha i podgrzania uczucia wink
            • monias3 Re: ;-) 22.08.05, 20:21
              Spoko, spoko Misia za każdym razem jest przyjemnie i to jeszcze jak...!
              A że troszkę kontroluję czas to i ciuuuul, trochę egzotyki, che, che.

              A więc i mdłości?, Jezusiczku najmilejszy, to Cię przemęczy...

              Co by tu na kolecję wykombinować? Z prawie pustej lodówki? Macie pomysł?
    • monias3 nikogutko? 22.08.05, 21:01
      Ech, szkoda .
      No to ide spać a jutro znów grzecznie sie tu zamelduję.
      Słodkich snów dla wszystkich mam, tych obecnych i tych przyszłych.
      • tankgirl5 teraz to nikogo! 22.08.05, 22:19
        Ja to szczęścia nie mam!
        Więc do zobaczenia jutrowink
        A jeśli chodzi o to czym się zajmuję to forum zajmuje większość czasu hihihih
        A tak to męczę się konkretnie więc leniuchuję całymi dniami- tzn jak kazał
        lekarz ODPOCZYWAM. Denerwuje mnie trochę ta bezczynność, ale strasznie się
        męczę- wyprawa do pobliskiego sklepu to wyzwanie, że hejsad
        Ponieważ jestem u teściów to jestem właśnie taka bezproduktywna, no bo w domu
        to bym nie usiedziała....
        Całuski na dobranoc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka