Dodaj do ulubionych

SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II

    • megi.1 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 11:24
      Czesc Dziewczyny,

      Podobnie jak Wam, mi również się dziś nic nie chce a niestety nie mogę sobie
      pozwolić dziś na leniuchowanie w pracy. Poleniuchuję jak wróce do domusmile

      Właśnie pojawiłą się @ więc owulacja powinna byc jeszcze w tym miesiącusmile Ech
      ten mój niepoprawby optymizm, który każe mi wierzyć że ten miesiąc TYM
      miesiącemsmile

      Mój mąż sie jakoś trzyma ale myślę, że w najgorszym razie będzie się kurował
      przez weekend bo i tak będziemy siedzieć w Warszawie. Jutko Ty zdrowiej
      szybciutko, może Twój mąż zastosuje Ci jakiś uzdrawiający masaż?smile

      Postaram się tu do Was zaglądać
      Miłego dnia
      m.
      • stokrotka76 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 11:29
        Megi, trzymam mocno kciuki! A optymizm jest jak najbardziej wskazany smile))
        • jutka7 jakies objawy? 11.08.05, 11:31
          Megi, bo to własnie będzie TEN miesiąc! Trzymam kciuki.

          A tak swoja drogą, Kobietki które macie testować albo czekacie na wyniki badań-
          macie jakiekolwiek objawy? Bo ja nic, temperatura podwyzszona ale pewnie przez
          przeziębienie. Poza tym absolutnie NIC. Poprzednim razem to mnie chociaz piersi
          bolały. Teraz monże lekko odczuwam jajniki, na zmianę, choc głównie ten
          okaleczony sad
          Piszcie co u Was!
          • stokrotka76 Re: jakies objawy? 11.08.05, 11:38
            Mnie pobolewa brzuszek troszkę i bardzo się wzruszam smile. Dziwi mnie brak
            rozdrażnienie, bo zawsze przed @ jędza ze mnie, tzn głównie mój M to odczuwa,
            bo na nim sie wtedy wyżywam... A tak to nic zupełnie sie nie dzieje. Aha i
            wczoraj zeżarłam pół słoika oliwek, ale to może dlatego, że jestem na bardzo
            mało intensywnej dietce i wieczorem mnie smaczyca dopadła wink
            • cytrusowa czesc Pszcolka 11.08.05, 11:44
              piękny apel - wyznanie wystosowalas do mniesmile
              Dziekuje.
              chcialam na gg pogadac, ale wciaz jestes niedostępna, nawet wieczorami...
              to sie odzewij w wolnej chwili, pogadamy
              • pszczolaasia Re: czesc Pszcolka 11.08.05, 14:06
                czemu Cię tam nie ma? ja jestem kuwa z doskokoku po prostu...wiesz kuwa
                przetfory robie... i ten la burdello w domu... nie mam czasu kuwa na nic...
                ściskam w pasie...kiss*******************************************************
            • stokrotka76 Re: jakies objawy? 11.08.05, 12:01
              No i zapomniałam dodać, że mam taki biały papkowaty śluzik jak sprawdzę, nie
              wiem czy to dobrze, czy źle...?
              • jutka7 Re: jakies objawy? 11.08.05, 12:02
                nie znam się Stokrotko na tym, ja nie mam żadnego teraz. przecież nawet nie
                wiem czy miałam owu, bo sluz płodny był może 1 dzień. Ale kto wie co tam u
                Ciebie sie dzieje wink)
      • hortika Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 11:37
        co do planów weekendowych-ja jadę do mamy, się wylenię i będę mieć dostęp do
        sieci hihi. Tylko wy się rozjedziecie i pewnie nie będzie z kim pogadać.
        Pszczoła ja też czytałam wszystkie Harry Pottery-ale juz mi się mieszają, a
        ostatnia część (tzn. z tych przetłumaczonych) jest już dla mnie okrutna-ta
        kara "wyrzynająca się na ręce" brr. Co prawda u Sapka duz też okrucieństwa ,
        ale Potter jednak dla dzieci ma być, nie?
        Melduję, ze humor mam już lepszy, a zły był głównie dlatego, że ovu puka, co
        czuję wyraźnie, a mój M. dziś wyjechał na spływ. I tak jest zawsze- cholerny
        świat!!!!
        • kateb007 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 11:48
          Witam i ja Was w ten pochmurny dzień. Czy ktoś tu wspominał, że nic się dziś
          nie chce robić??? No właśnie dołączam się do tych słów!!
          U mnie na razie stranaka w toku więc jeszcze ciężko mówić o ewentualnych
          objawach ciąży, może za tydzień zaczne coś zuważać, jak co miesiąć zresztą.
          Odkąd zaczęliśmy się starać o fasolkę w każdym cyklu mam książkowe objawy ciąży
          (ale chyba urojonejsmile).

          Co do weekendu to ja również wybieram się nad morze, konkretnie do Ustronia
          Morskiego. Wiecie dziewczyny coś o tym miejscu? Nigdy jeszcze tam nie byłam.
          Obawiam się tylko tej cholernej pogody, bo nad morzem jak pada to już kaplica,
          nie ma co robić.
          Pozdrawiam serdecznie wszystkie foremki smile
          • jutka7 zabobony 11.08.05, 12:01
            wiecie co, przypomniało mi się jeszcze, że jak byłam w liceum na imprezie
            andrzejkowej to wróżyłyśmy sobie z koleżankami ile która będzie miała dzieci-
            wiecie obrączka na włosie. I koło wszystkich koleżanek ta obrączka sie ruszała,
            kiwała , kręciła, a w moim przypadku stała jak zaklęta. Ani drgnęła. Wiem, ze
            to głupoty, ale dlaczego tak było? Wierzycie w takie wróżby?
            • kateb007 Re: zabobony 11.08.05, 12:06
              Ja nie wierzę w żadne tego typu zabobony, przepowiednie i inne przesądy. Ile
              razy w życiu przebiegł mi drogę czary kot albo inne tego typu rzeczy. Nigdy to
              się nie sprawdziło, więc Jutko sądzę, że nie masz czym się obawiać. Sama
              zobaczysz nim się obejrzysz będziesz niańczyć na rękach małego bobaska. Czego
              Wam wszystkim życzę i sobie też smile
            • ant25 Re: zabobony 11.08.05, 12:08
              Jejku niunia, NIE NIE jeszcze raz NIE, to tak samo jak ludzie chodza do wróżki
              ta im coś tam powie a oni z ta swiadomościa żyją i tak podświadomie kierują
              swoim działaniem aby to sie spełniło.
              To była i jest zawsze tylko zabawa a już niedługo będziemy czekać w kolejce po
              fluidki od Ciebie zobaczysz, i zobaczysz będziesz mamusią i juz
              • jutka7 Re: zabobony 11.08.05, 12:15
                Dziękuje za pocieszenie Ant! Ja nigdy w takie rzeczy nie wierzę, ale ... jakąś
                niepewność akurat w tak drażliwej sprawie zasiały. Ale precz z zabobonami!

                A co do Twojej sytuacji i nastawienia mąża do posiadania dziecka- ja jestem
                przekonana, ze jak juz będziesz w ciąży to on oszaleje i nie bedzie miał
                watpliwości, ze chce tego dzidziusia! Faceci często dużo gadają, ale nie nalezy
                brać sobie do serca wszystkiego. Naprawde, nie mysl o tym, bo będzie Ci przykro
                i zostaw sprawy własnemu biegowi. Zobaczysz jak sie wszystko odwróci... smile
                Jestem tego pewna!!!
                • cytrusowa Ustronie Morskie 11.08.05, 12:20
                  ja byłam, mimo, żem gdańszczanka i do morza miałam pół godziny na piechotę.
                  No ale otwarte morze to zawsze otwarte, nie?
                  No!
                  A więc byłam tam chyba w 98 roku, miasteczko jak miasteczko - typowo
                  turystyczne, kupe kramów, tłum ludzi, masa dzieci - i tych mniejszych i większych.

                  Natomiast samo miasteczko jest urokliwe jeśli chodzi o rejony nadmorskie. bardzo
                  mi sie podobało.


                  mam nadzieję, że będziecie sie dobrze bawić i pogoda dopisze.

                  Ja z przerażeniem patrzę na pogodę, bo do Gdańska jedziemy za 15 dni i
                  załapujemy się na wesele mojej kumpeli ze studiów. To będzie 27 sierpnia, stroj
                  jak stroj - powiedzmy ze mam skompletowany, bo i z tym mam problem, ale jest to
                  stroj jak najbardziej letnismile
                  Jak będzie plus 15, to zdecydowanie zmarzne w kosciele. ale wystarczy tak plus
                  18, będzie got. bo na samym weselu bedzie przeciez gorąco - szczególnie od
                  mojego napalonego męża, hihih. bo wtedy mi wypadają te dni, no wieciewink
                  • kateb007 Re: Ustronie Morskie 11.08.05, 12:27
                    Dzięki za odpowiedź!
                    A wiesz Cytrusowa, ja też idę na wesele 27.08 i też mam problem z ubiorem. Tzn
                    chciałam sobie kupić jakąś ładną sukieneczkę. Nachodziłam się jak głupia
                    wczoraj i nic mi się nie podobało. Muszę mieć więcej cierpliwości i czasu w
                    szukaniu. Po powrocie z nad morza znowu idę na łowy po sklepach.
                    • cytrusowa kateb, no to widac ammy podobnie. 11.08.05, 12:28

                      • kateb007 Re: kateb, no to widac ammy podobnie. 11.08.05, 12:31
                        No tak, to prawda! Ale Ty chyba u tych Niemców to prędzej coś w sklepie
                        znajdziesz niż ja tutaj. Zawsze lubiłam robić zakupy w Niemczech, bo co jak co
                        to oni tam fajne rzeczy mają smile
                      • cytrusowa za szybko wcisnelam 11.08.05, 12:41
                        no wiec mamy podobnie z tym szukaniem. tutaj juz sie konczą, o ile sie nie
                        skonczyly letnie wyprzedaze, sukienki zadnej nei znalalzla, zresztą musialabym
                        kupowac nowe buty itp., a to troche za drogo. tym bardziej, że na jesien muszę
                        sobie buty kupic.
                        Poza tym musialabym ubrac obcasy, a nie dalabym rady, bo mam strasznie wrażliwe
                        stopy i pewnien kopleks. Więc najlepszym rozwiazaniem jest podpatrzony stroj -
                        biale spodnie, czarny elegancki żakiet tłozony w kiwaty, biała bluzka jakas
                        lejąca isę i ozdobna, czaerne buty i biala torebka. plus dodatki.
                        Myslalam, ze to latwe do spełnienia, ale...
                        zaczęło sie od żakietu...nachodzialm sie, znaim znalazlam cos ladnego i w
                        przystępnej cenie. spodnie biale na szczescie mam, takie eleganckie.
                        Butów nie mam - nie ma nic, co byloby ok lub w moim ro\zmiarze! postanowilam
                        ubrac stare jak swiat buty na obcasie, ktore amm od lat i są w Gdańsku. swego
                        czasu szalalam w nich - tylko czy wytrzymam tyle.
                        no i nie mam bluzki, to wcale nie jest rposte znalezc biala, elegancka bluzke...

                        ehh, szkoda gadac, jestem z lekka zdolowana.
                        jutro wybiore saie an zakupy, moze cos nowego rzucili...
                        • cytrusowa Niemcy 11.08.05, 12:42
                          rzeczy i fajne, ale jakie drogie...
                          • kateb007 Re: Niemcy 11.08.05, 12:52
                            Masz rację z tymi kolekcjami. Już wchodzi jesień-zima i lekką zwiewną sukienkę
                            będzie ciężko znaleźć, tak samo buty. Czy w Niemczech też taka moda
                            wchodzi "toporna"? Trochę indiańsko-cygańska + ciężkie swetry i buty? Jakoś
                            mnie to na razie nie przekonuje.
                            A co do Twojego wymyślonego stroju to bardzo mi się podoba ta koncepcja. Kto
                            wie może coś ściągnę smile
                            • balbinka74 Re: Niemcy 11.08.05, 12:59
                              Babeczki, to ostatni moment by coś letniego kupić...macie rację, zatem do
                              dzieła!

                              A moja temperatura szaleje nadal 37, 3, małpy niet, brzucho boli.

                              Uciekam gotować obiadek, dziś wymyśliłam pieczeń cielecą , zatem trochę
                              zleci.Potem rzucę tym siedzącym w pracce, może być???
                              • cytrusowa Re: Niemcy 11.08.05, 13:10
                                moda...moda w Niemczech jest taka, ze nosi sie wszystko to, co wlasnie na topie
                                - a wiec juz w ziemie zaczely wchodzic hippie, szal cial mody hippie czy jak kto
                                woli cyganskiej juz trwal i trwa andal.
                                falbaniaste spodnice roznej dlugosci i wzoru juz w ziemie nosily, teraz nowe
                                warianty na jesien są.

                                na szczescie tu duzo ciuchow dla turasow i innych takich - lubią swiecidelka,
                                wiec moze cos znajde.
                                co do zakupow w Gdanku, to tez myslalam o tym, ale po prostu nie zdążę -
                                przyjeżdżamy w piatek a wesele w sobotesad

                                Co tam jeszcze chcecie wiedziec o Niemczech - chętnie odpisze jak tylko cos wiem.

                                aha, mieszkam w Kolonii, tu przecież te światowe dni mlodziezy, kupe ludzi\ juz
                                jest....
                          • balbinka74 Re: Niemcy 11.08.05, 12:52
                            Może jakąś fajną bluzeczkę w Gdańsku kupisz, nie martw się na zapas....Kurka
                            tak to jest, niby sklepy aż kipią od ciuchów, a gdy chce sie cos konkretnego
                            kupic, to nijak nie można dopasować. Ja też tak mam. Na dodatek jestem
                            nieproporcjonalna i praktycznie wszystkie kostiumy muszę szyć, ale ile ja się
                            naszukam jakiegoś sensownego materiału...zazdroszcze tym laskom, które wchodzą
                            do sklepu, mierza i pasuje jak ulał. U mnie to zawsze jedna wielka
                            niewiadoma....nigdy nie wiadomo, czy krawcowa nie spartoli sprawy, każdemu
                            może sie zdarzyć...no i zawsze mam strój na dzień przed imprezą, co wyklucza
                            dalsze manewry...dodatki itp...
                • ant25 Re: zabobony 11.08.05, 12:22
                  Tak masz pewnie racje bo z mojego M to w sumie dobry chłopak i naprawdę słodko
                  bawi sie i spędza czas z nasza córeczką, i pewnie ze ucieszy sie na drugie jak
                  już będzie, ale co ja mam zrobić aby było to drugie jakie ja mam prawo
                  decydowac o tym sama, a przekonać nie potrafię jak widac on sam sobie
                  dodatkowych obowiązków nie zafunduje i już, zamknięte koło. Może po urlopie cos
                  wymyslę sama nie wiem
                  • pkaneta Odpowiedź nr 1 :))) 12.08.05, 14:56
                    Wzięłam się na sposób Gviazdki i Pszczółki i odpowiadam na pościki - zaległe,
                    po przeczytaniu każdej strony smile Oj dużo pracy przedemną
                    Agmani - kochana ja też poproszę o Twoje fotki - bardzo, bardzo poproszę smile
                    balbinko kochana - już się nie mogę doczekać Waszego przyjazdu - czekamy na Was
                    z moim Jackiem. A jeśli chodzi o IUI to słyszałam że każda kolejna IUI podnosi
                    szansę na powodzenie - będzie dobrze - ja to wiem smile
                    Gviazdeczko- oczywiście musisz koniecznie zadzwonić do Moni i przekazać info o
                    testowaniu- trzymam kciuki za dwie kreseczki
                    Zeberko, Pszczółeczko i Hortiko - Kochanae bardzo Was proszę - nie patrzcie
                    wstecz - Zobaczycie że wkrótce spotka Was wielkie szczęście
                    Pszczółko- jeśli chodzi o Harry Pottera to ja do kina poszłam sama - hihihi i
                    bardzo dobrze się bawiłam smile
                    Natko - bardzo mi przykro ż @ przyszła - i dla Ciebie wkrótce zaświeci
                    słoneczko - trzymam kciuki
                    Megi - Twoje testowanko już niedługo - czekam na efekty i info
                    Jutko - a jeśli chodzi o wróżenie z obrączki to mi wyszło że będę miała 4
                    synów - nie zapowiada się wink Mam jedną córcię - nie wierz w takie głupoty
                    Ok, to wracam do czytania - odpowiem za jakąś godzinkę - chyba tyle mi zajmie
                    czytanie kolejnej setki
                    Aneta
                    • megi.1 Re: Odpowiedź nr 1 :))) 12.08.05, 15:01
                      Pkanetko moje testowanko już było a teraz przyszła @.
                      Tak więc będziemy z mężem uskuteczniać przytulanko w przyszłym miesiącusmile.
                      Jestem pod wrażeniem Twojego samozaparcia i systematyczności w przeglądaniu
                      forum i odpisywaniu na postysmile
                      A co słychać u Ciebie?
          • eda1282 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 12:05
            ja kiedyś bardzo dawno temu byłam w Ustroniu
            ale niewiele pamiętam z tych wakacji
            chyba tylko tyle że to malutkie miasteczko
            i mieszkałam w domu hotelowym "alka" czy jakoś tak
            i że było bliziutko do plaży
            • kateb007 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 12:10
              No właśnie, ja też niewiele wiem o tym miejscu, ale na pewno będzie fajnie.
              Żeby tylko nie padało to będzie super. Uwielbiam spacerować po plaży z mężem
              pod pachą i piwkiem w dłoni np przy zachodzie słońca. A tego na pewno
              doświadczę w ten weekend. smile)
              • eda1282 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 12:13
                ogólnie to bardzo miło wspominam tę miejscowość
          • gviazdka3 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 12:19
            Hello!!! :0)))
            Zdziwione moją obecnością o tej porze???!!! Wpadłam na chwilkę, korzystając
            z nieobecności Anglików, którzy udali się na zajęcia z młodzieżą, bo rzecz
            jasna w pracy jestem!!!
            I wiecie co? Nie przyłączam się dziś do smutasków i leniuszków, mam świetny
            nastrój, choć sama nie wiem z jakiegoż to powodu! :0)))

            Co do objawów, to boli mnie cały czas brzuszek, ale wiem, że to może przez
            luteinę, więc nadziei sobie nie robię! Tym bardziej, że tempka taka sobie
            średnia, no i wczoraj odegrałam big nerwuska przed mężem, który nie chciał
            pójść ze mną na piwko (a miałam takie smaki, buuu!), czyli @@@ nadejdzie czy
            mi się to podoba czy nie! sad Testuję za 8 dni...

            Ant, czy możesz mi przesłać jakieś Twoje zdjęcie, byłoby strasznie głupio
            gdybyśmy leżały na plaży obok siebie w Dębkach jak obce sobie dziewuszki!wink
            A to jest całkiem możliwe, bo wybieram się tam 15.08. na ok. tydzień! :0)))

            Muszę już lecieć, zajrzę tu jeszcze później (jak wrócę do domku)!
            Życzę pogodnego i przyjemnego dnia wszystkim!!!
            Całuski!!!
            M
            • ant25 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 12:25
              Ok ale jak wróce do domku a wybieracie się na 100 % do Dębek ? Zajrzyj na priv
              • gviazdka3 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 12:28
                W sumie to pojedziemy raczej w ciemno nad morze... Chcemy bardzo spędzić
                te kilka dni w Dębkach, ale nie wiem czy znajdziemy tam jakiś nocleg!!!
                Mam nadzieję, że tak , bo bardzo się napaliłam!!!

                Pozdrawiam!!!
                M.
      • balbinka74 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 12:28
        Megi, szkoda że to małpisko przyszło jednak nieproszone.Podziwiam twój
        optymizm!!! I tak trzymać!

        Postanowiłam,że przy najbliższej okazji wybiorę się do ortodonty podpytać co i
        jak, bo szkoda tracić ładny uśmiech.

        Keri,Jutko, oj te sny....mnie wczoraj śniły się jakies koszmary( jak zwykle
        przed kimś uciekam)ale zapamtałam jeden epizod.Mój tato trzymał jakieś
        dziecko ,a potem mi je przekazał.Według senników dziecko w śnie im mniejsze tym
        większe kłopoty brrrr.Natomiast dziś śniło mi się, ze siedzę rano na kibelku, a
        ze mnie leje się krew.Sen był tak realny, że gdy w końcu się obudziłam, przez
        chwilę zastanawiałam się, czy byłam rano w tej toalecie , czy nie.

        Gwiazdeczko, pewnie i twój angielski trochę na tym zyskał, no nie.A przede
        wszystkim, fajnie jest poznawać ciekawych ludzi!
        • jutka7 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 12:32
          Balbinko, Boże co to za sny Cię nawiedzają?? Musisz coś optymistycznego myśleć
          przed snem, a nie o problemach. A co do dziecka we śnie to ponoć nie każde
          dziecko zwiastuje problemy, ponoć takie normalne naturalne to szczęscie. Nie
          wiem zreszta, nie znam się smile
          • balbinka74 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 12:43
            Jutko,oj, pocieszyłas mnie. A na te twoje bóle szyi to doskonała będzie maść
            analgool. Nie jest droga( jakies 6 zł chyba) i warto spróbowac.Mnie dosyć
            czesto takie bóle dopadają, wielokrotnie miałam nastawiany kręgosłup, ale to
            nic nie pomaga, gdy tylko mnie trochę przewieje,ruszam głową niczym
            dinozaur.Maść uchroniła mnie przed kolejnymi nastawieniami kręgów( a to nie
            jest porzyjemne...)które mogą spowodować przepuklinę kręgosłupa.A to bolące
            oczko pocieraj obrączką( umytą) naprawdę pomaga , szczególnie we wczesnym
            stadium.
            • jutka7 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 13:35
              dziękuje Balbinko za rade, kupie maść bo juz nie mogę wytrzymac tak boli.
              jakbym kij w kręgosłupie miała. a oko faktycznie pocieram obraczka, śmiejąc się
              przy okazji z tego, ale pomaga, poprzednim razem tez pomogło. nie wiem czy to
              dlatego, że coś w złocie jest czy ze względu na masowanie tego miejsca, ale
              pomaga.
            • wiinga Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 13:41
              Witam!
              Oj, jak ja bym chciała poleniuchować. Z tkliwoscia myslę o porocie do pracy, bo tam przynajmniej jakies okienko się napatoczy i można posiedziec nic nie robiąc. W domy to gonię non stop i nawet do was siadam tylko na chwieczkę.

              Hortiko! tom Koła Czasu to "Oko Świata", dalej "Wielkie Polowanie" i "Smok odrodzony".

              Gviazdko, mi tez jeszcze 8 dni do testu zostało!

              No to lece, bo jestem w trakcie pakowania.
              Aha, jedziemy do Dąbkowic, obok Słupska

              papa
        • pkaneta Megi 12.08.05, 15:04
          Ups...tak to jest jak się czyta na raty - właśnie doczytałam że jednak @
          przyszła. W takim układzie trzymam kciuki za następny szczęśliwy cykl. I sorki
          za moją gafę
          Ściskam mocno
          • balbinka74 Re: Megi 12.08.05, 15:23
            Dawaj to leczo! Znam tem ból z gotowaniem dla całej czeredy.Ja nie umiem zrobić
            mało bigosu, leczo, fasolki po bretońsku i tp.mieszkajac z rodzicami gotowałam
            dla 11-13 osób, w zależności od sytuacji.I tak mi już zostało.Zupkę zawsze
            robię dla 4, na 2 dni.

            A u mnie dzisiaj M. gotował, bo ja padłam jak sznyta po zakupach, duchota
            niesamowita.....no i ta zbliżajaca się powoli małpa mnie wykańcza.Brzucho boli
            niemilosiernie , a ta zastrajkowała glupia jakaś, czy co?Idę do fryzjera
            • eda1282 Re: Megi 12.08.05, 15:25
              balbinko do fryzjera podczas @
              nan nadzieje że nie na koloryzacje
              • balbinka74 Re: eda 12.08.05, 16:27
                Niestety właśnie wróciłam od fryzjera,mam przyjśc jutro, bo dziś tłok.
                Mam miec podcięte włoski, a na farbę muszę umówic się z innym, bo mój dziś mi
                oznajmił, że już w chemię się nie bawi.Ostatnio, dobrze mnie obskubał i nie
                musiałam zbyt wiele cudować,by jakoś tam się te loczki ułożyły.Skaranie boskie
                z takimi wlosami, układaja się po swojemu i kropka.

                Megi, chyba mnie źle zrozumiałaś.Małpa nadal się nie zjawiła, ale brzucho
                dokucza na cały etat.biegam co chwila do kibelka, by sprawdzić, ale nic.Jeśli
                nie zjawi sie jutro , w niedzielę robię test. Boję się, cholernie się boję,że
                cos jest nie tak.
                • eda1282 Balbinko 12.08.05, 16:31
                  już myślałam że nikogo tutaj nie ma że wszyscy juz mają weekend
                  tylko ja sama zostałam
                  jeśli chodzi o farbowanie to mam siostre fryzjerke i z tąd wiem że w trakcie @
                  nie powinno się farbować włosków bo kolor źle się trzyma czy coś takiego
                  zapamiętałam tylko że nie powinno się farbowac i tyle.
                  A jeśli mozna wiedzieć to jaki kolorek Ci sie wymarzył
                  ja ostatnio preferuje bronzy
    • jutka7 mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 13:37
      tak sobie Cytrus z Balbinka o ciuchach rozmawiają, więc powiedzcie Kobietki-
      wszystkie- jakie ciuchy lubicie, jakie marki (nie żebym była markomanką, ale
      mam swoje ulubione firmy), jaki styl, jakie dodatki, jakie kolory itp.
      • kateb007 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 13:45
        Cytruś z Balbinką i z Kateb smile
        • jutka7 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 13:47
          tak, tak, jak już wysłałam to pomyślałam, ze zapomniałam o Tobie smile

          więc jakie ciuchy lubisz? gdzie się ubierasz?
          • kateb007 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 13:59
            Bardzo lubię sklep ZARA, Reserved. Generalnie chodzę ubrana w tzw casual, czyli
            takie ciuchy na codzień, wygodne i nie specjalnie eleganckie. Nie mam obowiązku
            ubierania się do pracy jakoś szczególnie elegancko więc stawiam na wygodę.
            Ale czasami lubię się jakoś "odstawić" wink
            • kateb007 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:02
              A w zasadzie w tej chwili to można powiedzieć, że nastała era promocji,
              wyprzedaży i różnych przecen. Dlatego wchodze do sklepów gdzie widzę że są
              wyprzedaże. Ach i jeszcze b. lubie ciuszki z H&M i Benettona.
              • nata_home Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:18
                gviazdko ja jeszcze nadal nie mam twoich zdjęć

                jeśli chodzi o ciuchy to ja lubie różne rzeczy , bardzo lubie styl sportowy ,
                adidaski , spodnie dresowe ,, marynarki owszem równiez, ale od czasu do czasu ,
                niestety tylko ostatnio nie mam jakos siły i ochoty chodzić po sklepach męczą
                mnie te tłumy ludzi na które zazwyczaj mam okazję wpadać , lubię chodzic z moim
                mężem on zawsze jakos wybierze mi cos na co ja jakoś nie zwrócę uwagi i idzie
                mu to nawet bardzo szybko , bo ja łaże i łaże i nic

                ostatnio przydarzyło mi się byc w jakims hipermarkecie 5 minut po otwarciu ,
                ależ byłam zadowolona że takie pustki , ale niestety po 10 minutach miałam
                telefon z pracy żebym szybciutko wracała i wyszłam z niczym

                na weekend może wybiorę się ze znajomymi do Polanicy Zdrój , Duszniki, Kudowa
                troszke sie boję o pogodę i chyba od tego ten wyjazd zależy , czy któraś z was
                wie czy w tych okolocach są może jakieś zamki ???? i co jeszcze fajnego szłoby
                zobaczyć , ja jeździłam tam jako dziecko przez kilka lat do sanatorium więc to
                ma byc taki troszke wyjazd sentymentalny

                aha dziewczyny napiszcie jak spędzałyscie waszą pierwszą papierową rocznicę
                ślubu moja sie zbliża 28.08.05 i chciałabym moze wymyśleć cos fajnego
            • jutka7 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:06
              Kateb, to tak jak ja. Do pracy bez szleństw choc luźno, po pracy bardziej
              sportowo. Nie jestem ekstrawagancka, choc czasami mi sie u innych taki styl
              podoba. Nie nosze tez dodatków, bo zawsze zapominam czegoś poszukać, choć tez
              mi sie podoba dobrze dobrany pasek, korale ostatnio, szal itp.
              Ze sklepów to lubię Promod (drogi ale trafia w mój styl idealnie), ostatnio
              odkryłam Vero Mode, czasami Reserved i Zara (kiedys czesto, ostatnio rzadko).
              Generalnie niewiele rzeczy mi się podoba, mam tez problem z doborem ciuchów do
              siebie, bo jak mi się coś bardzo spodoba to kupuję nie patrząc na to, ze do
              niczego mi nie pasuje. Nosze raczej spodnie, spódnice i sukienki latem, ale
              zawsze mam problem z butami do spódnicy. Z butami w ogóle mam problem, prawie
              nic mi się nie podoba, a jesli już to ceny z kosmosu.
              Piszcie Kochane, nie wierzę, ze Was temat ciuchów nie interesuje!
              • kateb007 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:21
                Chyba nie ma dziewczyn, bo nie chce mi się też wierzyć że temat ciuchów ich nie
                interesuje. smile)
              • keri5 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:29
                Stokrotko ja owu miałam jakieś 2 tygodnie temu ale dokładnie który to był dzień
                to nie jestem w stanie stwierdzić, biorę pod uwagę 3 dni bo te tempki nie
                pozwoliły mi dokładnie określić tego dnia.

                Jutko co do objawów to ja mam chyba wszystkie, wysoka tempka, cały dzień śpię
                i wstaje tylko do kompa - totalne lenistwo, ból brzucha i mam smaki na różne
                dziwne rzeczy, najlepsze jest to że test pokazał coś innego, niestety.
                Co do zabobonów to nas kiedyś dorwała jakaś cyganka na plantach w krakowie
                i zaczęla mi wróżyć mimo że nie chciałam i powiedziała mi wtedy że będę
                mieć 3 dzieci (tak jak zawsze chciałam).
                Co do ciuchów to ja lubię bardzo proste rzeczy, proste wzory i kształty
                ostatnio zakupy też mnie nudzą i nie mam ochoty na nie, ale co do firm to lubię
                reserved,h&m.
                esprit, camaieu.


                • jutka7 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:35
                  Keri, to może 2 test zrobisz? Albo betę? Co o tym myslisz?
                • stokrotka76 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:52
                  Keri, może faktycznie zrób sobie jeszcze teścik, moż epoczekaj do soboty lub
                  niedzieli i zrób smile
                • zebra51 Re: Keri 11.08.05, 14:57
                  jest w ciąży. Trala la la la smile)
                  Keri jest w ciąży, tra la la la la !
              • hortika Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:29
                wiinga-dzięki za inf. odnośnie Koła czasu, bo wczoraj zaczęłam zamawiać i
                okazało się, ze nie wiem od czego zacząć. Ale tomów jest chyba wiecej, prawda?
                bo na Merlinie to chyba z 10 było..
                co do ciuchów, to niczym sie od was nie odróżniam chybasmile -lubię Reserved
                (chociaż ostatnio chyba nic mi się nie trafiło), H&M, Promod, Solar, Orsay
                czasem, Vero Moda też fajna, Qiosque. Ale anjwiecej rzeczy szyje mi Ukochana
                Ciocia -wszystkie posiadane przeze mnie garsobnki, wiekszość sukienek, stroje
                na maturę, egzaminy, nawet suknię ślubną. Ale mam dobrze!!
                A lubię rzeczy eleganckie, ale bez przesady i wygodne (tu przesada mile
                widziana hihi)
                • zebra51 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:51
                  Do pracy chodze w lecie w sukienkach. Mam ich calkiem sporo. Proste, zadne
                  falbanki, drapowanki, do kolan. Do tego obowiazkowo buty na obcasie. Po pracy
                  jeansy...Niestety firma Lee bardzo mnie zawiodla i juz nie szyje mojego
                  ukochanego modelu sad
                  Co do sukienek to najczesciej kupuje w ae woman (ciekawe, czy firma jest znan
                  poza Wroclawiem?) Reszta ubran-zalezy co mi sie podoba. Generalnie nie znosze
                  tzw "barachła". Odpadaja wiec sklepy dla anorektycznych nastolatek. W Promodzie
                  tez pare razy kupilam fajny ciuch. Zwlaszcza koszule smile Kiedys masowo
                  wykupowalam ubrania z La Halle, ale sklep niestety zostal zlikwidowany...
                  • kateb007 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:52
                    ae woman znany jak najbardziej w Łodzi smile
                    • zebra51 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:56
                      No prosze smile

                      We Wroclawiu jest ogromny sklep ae woman, sukienki sa naprawde taniusienkie.
                      Jeszcze nie kupilam nic tam drozszego niz 100 zl. Do pracy ciuchy idealne,
                      jesli trzeba sie ubrac "korporacyjnie " wink
                      • kateb007 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:57
                        Aż musze zajrzeć do tego sklepu. Przyznam, że dawno w nim nie byłam a teraz
                        szukam jakiegoś ciuszka na wesele. Może akurat...
                      • cytrusowa Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:58
                        ja tez lubie ciuchy, ale nie mam po co kuopwac, bo i tak calymi dniami siedze w
                        domu. a w domu zimno, wiec najwygodniej w dersikach takich sexownych
                        • kateb007 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 15:02
                          W takie pochmurne jesienne dni (co prawda jeszcze lato mamy ponoć!!) bardzo
                          lubie zakładać takie duże wygodne swetry i jakieś dżinsy do tego, no i
                          oczywiście jakieś wygodne cichobiegi. I najlepiej usiąść przed kominkiem z
                          gorącą herbatą z cytrynką w dłonich. Ach...
                      • jutka7 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 15:02
                        a ja jakoś nie mogę odnaleźć się w AE. kiedyś coś tam kupowałam, ale
                        przejechałam sie na jakości, a teraz mi tam w ogole nie po drodze. W ogóle to
                        moje chodzenie po sklepach ogranicza sie do supermarketów, głównie Galeria
                        Dominikańska czy tesco- tamtejsze sklepy z ciuchami i chyba tyle. A Ty Zebra
                        gdzie we Wrocku kupujesz coś fajnego?
                        • zebra51 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 15:08
                          Ciuchy na wakacje kupowalam w H&M. spodenki, koszulki i nawet klapki. Wszystko
                          kolorowe i nawet fajne, mimo ze made in cambodia winkW galerii to udalo mi sie
                          kupic pare fajnych rzeczy wlasnie w promodzie i w cubusie. Niestety teraz sa
                          wyprzedaze i zamiast sprzedawac po nizszych cenach odziez z kolekcji
                          tegorocznej, wyciagaja jakies starocie z magazynu. Totalna porazka !
                          • eda1282 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 15:20
                            jeżeli chodzi o mnie to lubie na sportowo i wygodzie
                            nie mam ulubionych sklepów
                            najważniejsze żeby ciuszki były wygodne


                            • nika112 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 15:39
                              Ja tez jak większość z Was lubie ciuchy przede wszystkim wygodne i sportowe.
                              Latem lubię chodzic w sukienkach i spódniczkach. Ostatnio rzadko chodze po
                              sklepach za ciuchami. Najczęsciej na większe zakupy wybieram się do Wrocławia
                              i wtedy odwiedzam galerie dominikańska oraz butiki przy tesco i auchanie.
                              Specjanie upatrzonej marki ubran to nie mam, ale lubie reserved, qiosque,
                              troll, cubus, top secret, kiedyś lubiłam zare ale dawno juz nie byłam w tym
                              sklepie.
                              • hortika Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 16:08
                                a ja tego AE woman wogóle nie kojarzyłam, ale aż weszłam na ich stronę-
                                rzeczywiście fajne ciuchy, i okazało się, że sklep blisko mnie jest.. pewnie
                                mijałam go tysiac razysmile teraz i tak muszę sobie wszelkie zakupy odpuścić-bo
                                czeka mnie kilka badań , niestety mocno atakujących portfel.
    • pszczolaasia jestem.... do obaczenia wieczorkiem... 11.08.05, 15:37
      doczytałam co Jutka ode mnie chce.... napiszę ale później, ale sobie tu wkleje,
      zeby wiedziec od czego zacząć...

      "A jesli chodzi o to, co pisalysmy, a czego jeszcze o Tobie nie wiemy Pszczółko
      to Twój zawód, gdzie pracujesz, czy lubisz etc., jakiej muzyki słuchasz, gdzie
      podrózowałaś i... więcej nie pamiętam"

      zawód- agent celny, nienawidze go już....kiedyś go lubiłam, teraz nie
      znoszę!!!! Pkanetka coś o tym wie... ale kasę znośną placą więc się jej
      trzymam, można powiedziec hiszpańskie krzeszelko-jest źle, ale z lenistwa, lub
      wygody co kto woli się jej trzymam... a z praca wiadomo nie jest za różowo..
      mieszkam w Gdyni- uwielbiam to miasto...kocham je..kocham morze!!! moglabym się
      gdzie indziej wyprowadzić tylko w takim wypadku, gdyby Krakw przenieśli and
      morzesmile))
      • stokrotka76 Dziwne... 11.08.05, 15:47
        Niedawno napisałam do koleżanki Czeszki, której nie widziałam jakies 4 lata,
        znamy się z liceum z Pragi czeskiej, korespondowałyśmy ze sobą. Wiem, że jakieś
        dwa lata temu miała problemy z zajściem w ciążę, ale długo się nie
        kontaktowałyśmy. Teraz mi odpisała, że w zeszły poniedziałek miała
        inseminację... Kurde, myslałam, że już dawno mają dzieciątko, a tu taka
        informacja, przybiło mnie to, kiedys byłyśmy bardzo blisko...
      • jutka7 Re: jestem.... do obaczenia wieczorkiem... 11.08.05, 16:54
        czekam na kolejne odpowiedzi smile pozdrawiam!
        • wiinga Re: jestem.... do obaczenia wieczorkiem... 11.08.05, 18:27
          Cześć!
          Melduję sie ponownie. Pakowanie skończone oprócz 1001 rzeczy, które trzeba będzie dołozyć jutro.
          Hortiko! Tomów jest 10, a ma byc 12. W listopadzie br. wyjdzie 11ty tom po angielski i juz sobie zoznaczyłam w kalendarzu, że trzeba będzie zamówić. Maniaczka jestem smile

          Kateb, ja podobnie jak ty uwielbiam wyciągnięty sweter, dżinsy i tylko kominka mi brakuje do szczęscia. O herbatę troche łatwiej.:smile
          Do pracy na szczęście moge chodzic w dżinsach i jakichś swetrach lub bluzkach, czasem jak jaka okazja to marynarka. Nienawidzę spódnic, sukienek i wysokich obcasów. Wesela i tym podobne to dla mnie koszmar. Musze sie Wam przyznać, że w niedzielę mamy wesele znajomych, a ja juz jutro umykam na wczasy, chyba tez po to żeby sie wykręcić. No nic ciekawe jak mojemu m będzie sie podobało samemu na zabawie. Mam nadzieję, że sobie tam jakiejs zastępczej partnerki nie znajdzie hehehe. tak powaznie to jesteśmy z M mistrzami w chodzeniu na imprezy osobno. Niektórzy ludzie sie dziwią, że tak często jedno z nas przychodzi samo. Ale wyznajemy zasadę, że jak sie jednemu nie chce to po co drugi ma rezygnować. Zresztą co m do mojego brydża, a mi do jego meczów?

          Ja też uważam, że Keri zafasolkowała, niepotrzebnie tylko pospieszyła się z tamtym testem.

          Wpadnę jeszce wieczorem sie pożegnać, no razie
      • pszczolaasia musiałam niestety gwałtownie przerwać...szef i 11.08.05, 18:46
        wogle..., więc tak kontynuując...
        Boshe czytam ostatnie zdanie i mam nadzieję, ze wiecie, ze chodzilo mi o, to,
        ze mogłabym się z Gdyni przeprowadzić tylko i wyłącznie w przypadku, gdyby
        Kraków nad morze przenieśli... tyle błędów...jestem wrakiem człowieka...;DDD
        wracając do tematu-
        Kocham Gdynię, mieszkam tu od dziecka i nie chcialabym się wyprowadzać, chyba,
        ze do Angli, lub Nowej Zelandii. tylko i wyłącznie. tu spotkałm miłość mojego
        życia, Micha:
        img241.imageshack.us/img241/1884/osobistymichu9wh.jpg
        nosz czy nie jest cudowny????? czubek, ale mój...i ma fantazję ułańskąsmile)) po
        prostu kocham go nad życie i tylesmile))) nic wiecej nie trzeba mówić. tworzymy
        malżeństwo zgodne w zasadzie. co nie znaczy, ze się kłócimy, co to, to niebig_grinDD
        oooooochchch potrafimy się poprztykać, ale nei am to wydźwięku takiego jakeigoś
        strasznego w naszym wykonaniu, bo ja, nei potrafię się długo gniewać, po prostu
        źle się z tym czuje. od razu usiłuję doprowadzić do pojednania, nie za wszelką
        cenę, ale wychodze z założenia, i ja i Michu, ze zgoda buduje a niezgoda
        rujnuje...smile)) zdaję sobie sprawę, że dużo tracę, rzucanie talerzami, ciche dni
        i inne wszelkie wymyślne torturysmile)) ale cóż, jestem taka głupia, ze wolę
        zgodę, niż kłótniesmile)) ale do rzeczy-
        muzyka- temat rzeka... kiedyś powiedziałam gdzieś, ze jestem takim człowiekiem
        smietnikiem. słucham wszytsko, oprócz country. nie trawię tego rodzaju muzyki,
        chociaż przyznam się, a co mi tam!!! byłam kiedyś na festiwalu w
        Mrągowie...słuchajcie bawiłam się PETARDA!!!!!!! zabawa była palce lizaćsmile))
        slucham wszystkiego- mój guru to Nick Cave, Dire Straits, ale i też Korn,
        Marilyn Manson, Metalica mnie nudzi...dance, metal, rock, poważna-czy
        słuchałyście na całą parę Bolero Ravela, albo Dla Elizy, albo 4 pory
        roku...można umrzeć i żywcem iść do niebasmile)) jazz, smooth jazz, szanty, poezja
        śpiewana. ostatnio Missy Eliot jest maj namber łansmile)) i Bennassi Bross...i
        MUSE.... no śmietnik... smile))) to samo z książkami jest, czytam wszystko co
        dobre, ostatnio rzuciło mnei an kolana Kod Leonarda da Vinci i Anioły i Demony
        Brownasmile) mniej podobało mi się Cyfrowa Twierdza, i Zwodniczy Punkt.
        obyczajówkę, fanmtastykę, kryminały, wszystko czytam, oprócz literatury faktu-
        tego nie trawię.... sad(( jestem płytką kobietą...;DDDD to samo z filmami- nie
        mam swojego ulubionego... płakałam przy tylu filmach... np. Patriota z Melem
        Gigsonem, Pasja- ryczalam jak Bóbr, Gladiator, ale także Milion Dolar Hottel
        (muzykę z tego filmu namiętnie slucham jak mi źle, czili rzadkobig_grinD), ale także
        Reqwiem dla snu- film po prostu padłam i nie mogłam się podnieść... ryczę, ale
        ze śmiechu namiętnie na Ciele, Sami Swoi, Seksmisja... dziewczyny nosz dużo by
        wymieniać... śmietnikbig_grinDDD
        podróże- w zasadzie jeździmy z mężem obowiązkowo co roku do Dębek-zawsze!!!!
        tam się zaręczyliśmy, tam byliśmy w podróży poślubnej i zawsze pod namiot.
        jeździliśmy an spływy kajakowe-polecam dla odstresowania- tzreba się wgole
        przestawić, na inny tryb życia. pojeździliśmy trochę w góry- byliśmy w Karpaczu-
        fajowo- Pieniny- BOSKO!!!! i w Bieszczadach- neiszczęsliwie trafiliśmy na
        powódź... no dobra powiem Wam.... pojechaliśmy na słowacką stronę, się
        obkupić..kumacie...czyściochę, pifo takie tam niezbędne wiktuały na pifakbig_grinDD
        jak się pojawiliśmy z tym wszystkim na polu było już ciemno. dobra jest pole
        księżyc świeci, deszcz leje szybko się rozbijamy. do namiotu i tam sobie
        pochlaliśmy trochę bo zimno, i wogle deszczowo cały czas. w końcu zasnęliśmy. w
        nocy budzi nas powódź...po prostu pływaliśmy!!!! rzeczy wypływały nam z
        namiotu, myśmy pływali, po prostu ropacz. mialo to swoje dobre strony, od razu
        wszyscy wytrzeźwielibig_grinDDD okazało się nad ranem, ze się jak te barany
        rozbiliśmy się koło kanału burzowego, który wylewał... no ciemno było... cud,
        ze do Soliny nas nie zmyłobig_grinDD niezapomniane wakacje..smile)) jeździmy też nad
        jeziora pod namiot, ostatnio- świerzo odkyte to jezioro Ostrzyckie, kolo
        Wieżycy, jakbyście chciały kiedyś pojechać polecam z całego sercasmile))
        byliśmy też w Pradze, w Skalnym mieście trochę w Czechach. za dużo nie jeździmy
        po świecie, bo wiecie kasa i tyle. w Warszawie byliśmy przy okazji koncertu
        naszego idola Nicka Cave'a , to samo w Krakowie. do Krakowa pojechaliśmy bo
        Nick miał koncert we Wroclawiu, a że i tak jechaliśmy na południe Polski, to
        wiecie..przeciez to po drodze...niezbadane są wektory myślowe mojego Micha i
        moje... no trochę szaleni jesteśmysmile) moze dlatego jest nam ze sobą tak
        dobrzesmile)) dzieczynki idę teraz zrobić sobie pedicure wracam i zaczynam czytać
        coście napłodziły w ciągu dniasmile)))
        • pszczolaasia Boshe jakie długie mi wyszlo..... nie czytajcie... 11.08.05, 18:47

          • nata_home Re: Boshe jakie długie mi wyszlo..... nie czytajc 11.08.05, 18:56
            no gratulacje , ładnie nadrobiłaś nieobecność smile)
            • pszczolaasia Re: Boshe jakie długie mi wyszlo..... nie czytajc 11.08.05, 19:04
              sie staramsmile)) teraz Wy porszę..streścić mi prosze pokrótce, albo chociaż linki
              zapodac, se przeczytam, bez obawsmile))))
              • cytrusowa ale sie laska rozpisałaś 11.08.05, 19:12

                • pszczolaasia stópki se wymaczam i czytam sobie..:))) 11.08.05, 19:44
                  Jutka i Hortika, mam pytanie, czy Was też boli ten jajnik, konkretnie ten
                  okaleczony, zwłaszcza przed @???????? bo mnie tak, gadałam o tym z ginem, łon
                  twierdzi, ze nie powinien... ale takćmi mnie, rwie czasem..
                  w kwsetii aparatu- chciałabym, ale kasy nie mam tyle..nosz koszta nie??? ale
                  jak wygram w lotto, to sobie tytany strzelęsmile))) lece czytać dalej...
                  aaaa Stokrotko 7 dni od owu tak??? no to czekamy...smile)))
                  • pszczolaasia a Jutka to powinna dostać klapsa za 11.08.05, 19:50
                    chodzenie do wróżek....
                    mam e-przyjaciółkę, która była u wróżki, powiedziała jej, ze za 2 lata będziw w
                    ciąży...to była jakoś tak na początku roku... no cóż teraz jest w ciążysmile)))
                    bzdury... nie ma co w te głupoty wierzyć i tyla, bo przez przypadek jeszcze w
                    to uwierzysz i wtedy może być problem!!!! sio glupie pomysły dziołchysmile)))
                    • pszczolaasia Boshe, ale byłoby fajowo z Gwiazdką też się 11.08.05, 19:57
                      ob aczyć co nie Ant???????????
                      stroje- jestem nieproporcjonalna, bo ma duże cycki...powiem wprostsmile))
                      nienawidzę w związku z tym dekoldów..nosz niecierpięsmile)) golfik to mój ulubiony
                      strój an wszystkjie okazje, poz atm uwielbiam stroje wygodne, sportowe, nie
                      lubię sukienek, spódnic, i się w nie staram nie ubieraćsmile)) z butów, to
                      glanysmile) lece dalej czytać... za dużo wszystkeigo...
                    • megi.1 :) 11.08.05, 20:03
                      Pszczolaasiu widze ze sie rozkrecaszsmile Brakowało nam tego więc teraz czekamy na
                      zalew maili od Ciebiesmile

                      Ja juz siedzę w domku i wygrzewam brzuszek bo @ daje mi w kość. Niech sobie
                      daje skoro am być ostatnią przed 9 miesieczna przerwawink

                      Keri powinnaś przerwać złą passę w tym miesiącu swoimi dwoma kreskamismile Wierze,
                      że tak bedziesmile!!!!!

                      Co do ciuchow, to ja jestem dosc nieproporcjonalana a w dodatu zakompleksiona
                      na punkcie swoich nóg wiec zanim się zdecyduję coś sobie kupić to długo się
                      zasatanawiam .... i zastanawiam... i zastanawiam, aż w końcu mój mąż decyduje
                      że powinnam to kupić, więc kupuję z czystym sumieniemwink. Moja miłością są buty,
                      jak twierdzi moj M. jestem w permanentny stanie kupowania butówsmile Ale twierdzi
                      że mimo tego nadal mnie kochasmile No a ma jakiś wybór?wink

                      Wiingo odpocznij też troszkę za nassmile I życzę Wam słonecznej pogodysmile

                      No to ide jeszcze popracować.
                      m.
                  • stokrotka76 Re: stópki se wymaczam i czytam sobie..:))) 11.08.05, 19:55
                    Ano tak, 7 dzień po owu... Brzuszek pobolewa jak na @... Właśnie sobie
                    zapodałam kieliszeczek czerwonego winka na rozluźnienie, mniam, uwielbiam
                    czerwone winko smile))
                    • pszczolaasia czerwone winko jest dobre na ewentualne 11.08.05, 19:59
                      zagnieżdżenie, więc pij, ile wleziesmile)) no może bez przesady...smile))) tak, zeby
                      nie rozrabiaćbig_grinDDD
                      • pszczolaasia ciuchy- czarne i Reservd i Kapp&Ahll czy jakoś 11.08.05, 20:01
                        tak...
                      • stokrotka76 Re: czerwone winko jest dobre na ewentualne 11.08.05, 20:04
                        Hihi to pozytywna wiadomość, tylko szkoda, że jutro idę do pracy, bo bym mogła
                        zaszaleć w takim razie smile
                        • wiinga Re: czerwone winko jest dobre na ewentualne 11.08.05, 20:20
                          Stokrotko stuknijmy się lampeczkami wirtualnie. Ja te właśnie sobie nalałam.

                          Pszczólko! Strasznie fajnie sie czyta Twoje posty. Nie masz jakiegos zdjęcia (z tymi Twoimi cyckami - ma sie rozumieć smile). Chciałabym Cię zobaczyc przed wyjazdem. Glany tez uwielbiam! I w ogóle każde buty na grubej podeszwie. Moją teściową doprowadza to do szału bo juz mi 3 razy jakies badziwne sandałki (wiesz trzy paski na krzyz i kawałek skórki za podeszwę) kupowała i Chyba ani razu nie włożyłam.
                          A co do zdjęcia Twojego M, to mój M zaprotestował jak moge takie wstręne barwy (czytaj Arka Gdynia) na naszym kompie wyświetlać! FACECI.
                          A jeszce jedno nas łączy jestem z Krakowa i kocham swoje miasto i jedynym jego mankamentem jest to, że nie jest nad morzem. Ale na to sie nic poradzc nie da.
                          A jeszcze jedno: moi rodzice jeździli 20 lat do Dębek i zdaje się, ze tam zostałam poczęta!!!

                          No to na razie
                          • stokrotka76 Re: czerwone winko jest dobre na ewentualne 11.08.05, 20:22
                            No to się stuknijmy smile))
                            • stokrotka76 Re: czerwone winko jest dobre na ewentualne 11.08.05, 20:26
                              Powiedziałam mężulkowi co doradziła Pszczółka, to chciał lecieć po drugą
                              flaszkę smile))
                              • wiinga Re: czerwone winko jest dobre na ewentualne 11.08.05, 20:29
                                czerwone winko nie jest złe, ale najlepsze jest piwko lub pifko jakby napisała pszczoła. A ja nie wiem czy ja na takim samym etapie cyklu jak Ty nie jestem
                                • wiinga Re: czerwone winko jest dobre na ewentualne 11.08.05, 20:31
                                  Ja może ciemna jestem, albo za stara i młodziezowego zargonu nie znam: ale prosze nie każcie mi sie zastanawiac przez cału urlop co znaczy DDD
                                • stokrotka76 Re: czerwone winko jest dobre na ewentualne 11.08.05, 20:40
                                  To może coś znaczy ta ochota na winko? Ja mam długi cykl, owu była
                                  prawdopodobnie dopiero 31 dc smile. Ale ważne, że była!
                          • pszczolaasia znaczy...WISŁA KRAKÓW?????? :DDDD 11.08.05, 20:31
                            pozdrawiam, pozdrawiamsmile)) mam nadzieję, ze się kiedyś spotkamy w czwórkę,
                            ciekawe coz tego wynikniesmile)))) dla naszych Panów oczywiściesmile)))i nie noszę
                            też sandałków, klapki a i owszem,a le sandałki są nie dla mniesmile)) buty an
                            grubej podeszwie jak najbardziejsmile)))
                            • wiinga Re: znaczy...WISŁA KRAKÓW?????? :DDDD 11.08.05, 20:33
                              A co do cholery znacza 4 D????
                              Tak Wisełka a ej a oooooooo
                              • stokrotka76 Re: znaczy...WISŁA KRAKÓW?????? :DDDD 11.08.05, 20:38
                                Hihi, mój M właśnie swoją Legię ogląda smile))
                                • wiinga Re: znaczy...WISŁA KRAKÓW?????? :DDDD 11.08.05, 20:40
                                  Mój tez i nawet legii kibicuje, co rzadko sie zdarza
                                  Może ktos mnie oświeci z tym DDDD
                                • wiinga Re: znaczy...WISŁA KRAKÓW?????? :DDDD 11.08.05, 20:40
                                  A Wisłę we wtorek widzieli?????? To był Mecz przez duże M
                                  • pszczolaasia D oznacza śmiech pełną gębą:))) się rozesmiałam do 11.08.05, 20:43
                                    Ciebie tak mocno, ze Ci plomby aż wszystkie pokazałam, rozumiesz tak mocno
                                    paszczę rozdawiłam big_grinDD
                                    witam z drugiej strony barykadysmile)) ja jestem z Michem- LECH, ARECZKA,
                                    CRACOVIAsmile))) przy czym ja jestem tolerancyjna z Michemsmile))
                                    Michu tez ogląda Legię, wisłę też oglądał, rzekomo po to, zeby wrtoga lepiej
                                    poznaćsmile))
                                  • stokrotka76 Re: znaczy...WISŁA KRAKÓW?????? :DDDD 11.08.05, 20:43
                                    Ojej, jak on to biedny przeżywa, aż sobie oczy zasłonił, hihi wink
                                    • wiinga Re: znaczy...WISŁA KRAKÓW?????? :DDDD 11.08.05, 20:47
                                      Nic dziwnego ze cierpi przeciez legia gra w osłabieniu - hehehe teraz juz dzięki kol. Pszczole moge dodac big_grinDD
                    • gviazdka3 Re: stópki se wymaczam i czytam sobie..:))) 11.08.05, 20:15
                      Hej! :0)))
                      A ja sobie zapodałam już 2 piwka, hihi, poszłam z Anglikami po pracy i trochę
                      mi czasu zeszło... Już nawet nie wiem który to mój dzień po owu?! Ale co tam,
                      nie będę się stresować, myśleś o testowanku, żyje się raz!!! Umówiłam się na
                      c.d. piwkowania po kolacji, hehehe!!! (Tylko mnie nie bierzci za jakąś
                      pijaczkę, bardzo Was proszę...) Czasem po prostu mam WIELGACHNĄ ochotę na
                      piweczko, dziś jest taki dzień właśnie!!! Więc kobietki, jeśli już dziś nie
                      wrócę na forum, to wiecie, znaczy, że bawię się superowo!!!

                      Miłego wieczoru i buziaczki dla Was wszyskich!!!

                      PS 1 - Keri, idź zrobić tą betę, bo jakieś dziwne przeczucie mam...smile
                      PS 2 - Wiecie, po 2 piwkach ten angielski jakoś dobrze mi idzie! wink))

                      M.
                      • wiinga Re: stópki se wymaczam i czytam sobie..:))) 11.08.05, 20:22
                        Wpadnij potem na forum zobaczymy jak Ci pójdzie pisanko po 4( może 5?)
                        Dobrej zabawy
                        • wiinga Stakrotko i Pszczoło czy Wasi M... 11.08.05, 20:51
                          Też rzucili piwo tyskie po tym jak zostało ono sponsorem Wisły, bo słyszałam o takich przypadkach. Mój oczywiscie bez tyskacza meczu nie obejrzy
                          • pszczolaasia Re: Stakrotko i Pszczoło czy Wasi M... 11.08.05, 20:56
                            nie mój nigdy Tyskacza nie piłsmile)) my zawsze żywczyka, bo to dobre pifko jest
                            po prostu, a ostatnio żubra..baaaardzo niebezpieczne pifko...wypijesz dwa nic
                            ci nie jest, wypijesz trzecie- i klaps...budzisz się rano w łóżku, dzięki Bogu,
                            ze swoim slubnym!!!!! rozebrana., nie wiesz jak , nie wiesz gdzie...sprawdzone
                            czy razy..bo nie chciało mi sie wierzyćsmile)))))
                          • stokrotka76 Re: Stakrotko i Pszczoło czy Wasi M... 11.08.05, 20:58
                            A my lubimy tyskie i często kupujemy, nawet teraz w lodówce stoi smile))
                        • melba7 Keri-jestem dobrej mysli:) 11.08.05, 20:56
                          Keri droga koleżanko podejrzane te Twoje objawy...czyzby mały lokator w
                          brzuszku? OBY!!!!
                          Pszczoła, alez z Ciebie kobitka z powerem.Energia tryska z twoich pstówsmile
                          Gviazdka, smacznego piffkasmilehmmm..tez bym się napiła...albo dobrego
                          winka...Stokrotko, jakie degustujesz?
                        • ant25 Re: stópki se wymaczam i czytam sobie..:))) 11.08.05, 20:56
                          No to Gwiadka zrób wszystko aby pokazać się w Dębkach i idziemy podszlifować
                          ten nasz angieslki ma sie rozumieć na kursie przyspieszonym, externistycznie po
                          paru piwkach.
                          A ja się idę szykować na wieczór tzn nockę moze uda mi się zbałamucić jakoś
                          mojego M dzisiaj dzień owu a co do dzieła a nóż widelec się uda. Jakoś w
                          związku z urlopem mi się nastrój poprawił.

                          Jutro wyjeżdzamy.
                          • wiinga Ach te żubry 11.08.05, 20:59
                            Mam bardzo podobne doświadczenia, u nas teraz taka moda na tysie, że czasem braknie a wtedy tylko Żubr sie nadaje
                            • pszczolaasia też to zauważyłaś??????? Boshe..jak dobrze 11.08.05, 21:00
                              że nie jestem sama...wink))) nie wiem czy wiesz, że Arka ma swoje własne
                              pifo...ochyda..nie pijemysmile))
                              • ant25 Re: też to zauważyłaś??????? Boshe..jak dobrze 11.08.05, 21:05
                                Jakoś się tak piłkarsko zrobiło, ja specjalnie za piłką nie przepadam, i na
                                szczęście mój M tez nie i chociaż tu się zgadzamy.



                                • stokrotka76 Re: też to zauważyłaś??????? Boshe..jak dobrze 11.08.05, 21:15
                                  Ja też nie przepadam, ale niech M ma jak lubi, ja mam wtedy czas dla siebie i
                                  przynajmniej mnie od kompa nie przepędza!
                          • ant25 Re: stópki se wymaczam i czytam sobie..:))) 11.08.05, 21:08
                            Ja się pojawiłam a wszyscy uciekli, no dobra zmykam , zmykam, no już sobie idę,
                            no.
                            Pa pa dobranocka.
                            • pszczolaasia dzie tam pozmykali, ja się muszę też chłopem 11.08.05, 21:22
                              zająć, pogłaskać, wysłuchać, co ma do powiedzeniasmile))
                              w kwestii chodzenia na mecze, ja chodziłam. i powiem Wam, ze się fantastycznie
                              można odstresować. po raz pierwszy, drugi i trzeci, nie krzyczysz, bo tak głup
                              [io i wogle, a potem to już górkismile)) wrzeszcysz , speiwasz, wyzywasz ile
                              wleziesmile)) ło matko dziołchy jak to oczyszcza z toksynsmile))))))) polecamsmile))
            • kateb007 Chiałam się podłączyć do popijających :DDD 11.08.05, 21:16
              Właśnie idę sobie nalać kieliszeczek winka. Zdrówko Wasze w gardło moje smile)
              • stokrotka76 Re: Chiałam się podłączyć do popijających :DDD 11.08.05, 21:21
                Widzę, że pozarażałam, hihi. Na zdrówko smile
                • pszczolaasia Re: Chiałam się podłączyć do popijających :DDD 11.08.05, 21:23
                  a ja herbatką popiję, bo nei mam dziś winkasmile)) ani pifkasmile))
                  • pszczolaasia Cytruś jesteś? 11.08.05, 21:24

                  • kateb007 Re: Chiałam się podłączyć do popijających :DDD 11.08.05, 21:26
                    Pszczolaasiu, w takim razie Twoje zdrowie!
                    A tak pozatym to też musz dziś zbałamucić mojego ślubnego bo coś mi się wydaje
                    że owu puka do mych drzwi smile
                    • stokrotka76 Re: Chiałam się podłączyć do popijających :DDD 11.08.05, 21:28
                      No to do dzieła! Trzymam kciuki!
                      • pszczolaasia to co ty tu jeszcze robisz????? do dzieła!!!!!!!! 11.08.05, 21:31
                        go bejbe, goł bejbe, goł, goł, gołsmile)))))))))))))))
                        • pszczolaasia nie żebym Cię wyganiała:))) ale w takim celu 11.08.05, 21:32
                          mozesz nas opuścićsmile)))
                          • pszczolaasia masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 21:32

                            • melba7 Re: masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 21:35
                              to za mało...dziecię musi być dopracowanewink
                              • kateb007 Re: masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 21:37
                                Jeśli chodzi o mnie tom gotowa, ale mój M jeszcze troszkę pracuje, bo ma "pracę
                                domową" zadaną. Ale już wkrótce...
                                • kateb007 Re: masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 21:38
                                  Chyba że go siłą...... big_grinD
                                  • pszczolaasia o!!!!! 11.08.05, 21:39
                                    zwiąż go i wykorzystajbig_grinDD
                                • ant25 Re: masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 21:40
                                  Ja tak tylko na chwilę, no to sie nam miejmy nadzieję owocna nocka szykuje,
                                  wspólnemi siłami do dzieła.
                                  • pszczolaasia Re: masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 21:41
                                    nonononosmile))) nie no...tosz stosunkowo owocnej nocki Aniu również życzęsmile))))
                                • stokrotka76 Re: masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 21:40
                                  To niech sobie zrobi przerwę!!!!!
                                  • wiinga Re: masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 21:41
                                    i potem lez przez co najmniej 30 min bez ruchu!!
                                    • pszczolaasia Re: masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 21:43
                                      eeeeeee drgnąć może..nie brońmy jej big_grinD delikatnie może drgnąćsmile))) a potem
                                      świecasmile)) 20 minut!!!!!!!!1 z tyłkiem do góry proszę wisieć!!!!!!!1
                                      • kateb007 Tak, tak pamiętam!! 11.08.05, 21:45
                                        Najpierw leżymy bez ruchu (no oczywiście oddychać można) potem świeca i nie
                                        myjemy się!! ;D do rana!
                                        • pszczolaasia 5+ :DDD tera tylko na efekty czekamy:)) 11.08.05, 21:47

                                          • kateb007 Re: 5+ :DDD tera tylko na efekty czekamy:)) 11.08.05, 21:50
                                            No to dziewczyny żegnam się. Zyczcie nam połamania..nóg czy czego tam hmmmm
                                            można życzyć w takiej sytuacji. Do juterka. smile
                                        • stokrotka76 Re: Tak, tak pamiętam!! 11.08.05, 21:50
                                          Kurde, ja jeszcze nóg do góry nie próbowałam, ale leżenie i nie mycie się było
                                          grane wink))
                                  • pszczolaasia Kate słyszysz co Stokrotka napisała? 11.08.05, 21:42
                                    przewre niech se robi!!! to dla potomnoścismile))
                                  • kateb007 Re: masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 21:42
                                    Dzięki za słowa "otuchy". Ja już sobie z nim poradzę. smile Zaraz zaczne mu
                                    paradować w odpowiednim stroju nad tymi papierami to zaraz rzuci je w cholere!!
                                    • wiinga Re: masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 22:02
                                      To i ja się żegnam. I to na dłużej.
                                      Swoją droga chyba naprawdę zacofana jestem, bo o tej świecy tez nie cztałam.
                                      Na razie
    • pszczolaasia dziołchy spadam...idę..hmmm...z Panem 11.08.05, 22:00
      swoim się poiskaćsmile) dobranocsmile)) życzę Ani i Kate powodzonka!!! i wszystkim
      tym, którym będzie ono potzrebne!!!!!
      • megi.1 serca nie macie!!!!! 11.08.05, 22:10
        Dziewczyny, wy tu tylko o wykorzystywaniu itp. a tu człowiek cierpiący z
        powodu @, mąż chory, i nawet powykorzystywać się nie możnasmile No nic działajce w
        celach podniesienia przyrostu naturalnego w kraju ojczystymsmile Macie moje
        błogosławieństwowink Bo kto na tą naszą emeryturę bedzie pracował?wink

        Ja wracam do Ojca Chrzestnego bo ostatnio mówiłyscie, że fajna książka wiec ja
        tup tup tup do biblioteki i teraz czytamsmile Nie ma jak sugestywny opis kilku
        morderstw przed zasnięciemsmile

        Dobranooooooocsmile choć Wam to się ona pracowicie zapowiada, te świece i wogólewink
        no to ja za Was wypocznę

        m.
        • zebra51 Re: Piatek-znow jestem pierwsza :) 12.08.05, 08:14
          No dziewczyny, jak tam wczorajsze prace nad podniesieniem przyrostu
          naturalnego??
          Ja, po wypiciu dwoch sobieskich zurawinowych, zapadlam sie wczoraj w poduszke smile
        • nata_home Re: ale cisza ?? 12.08.05, 08:14
          a co wy tak dalej z tymi nogami w górze że tutuaj taka cisza ???

          megi to my tak wczoraj obie byłysmy cierpiące z powodu @ ,
          a o piciu winka to juz nie wspomne, ja juz mam prawie trzeci miesiąc
          abstynencji z powodu antybiotyków, mój mąz na szczęscie mnie oszczędza i stara
          sie nie robic mi smaka w samotności , a tak się składa że akurat czego jak
          czego ale wina nam w domu nie brakuje , moja mama pracuje u weinguta, który ma
          przepyszne winka chętnie bym was zaprosiła na degustację właśnie w pt
          przyjeżdża nowa dostawa ,z męzem zaraziliśmy całą rodzinę i znajomych więc
          teraz jestesmy zmuszeni co jakis czas przywozić kilkadziesiat litrów

          miłego dnia
          • nata_home Re: papierowa rocznica ślubu 12.08.05, 08:46
            czy naprawde nikt nie obchodził pierwszej rocznicy slubu w jakiś szczególny
            sposób , albo nikt nie czytał mojego postu sad(
            • annalalik Re: papierowa rocznica ślubu 12.08.05, 08:54
              My mamy 1 rocznice ślubu w niedziele i nie wiem czy specjalnie jakos ja
              spedzimy. Napewno pojdziemy na obiad i do kina. No i bedzie wieczór przy
              świecach, winko, olejki do masażu smile No i mysle ze bedzie to wyjatkowy wieczor smile
            • jutka7 Witam w piąteczek! 12.08.05, 08:57
              Boże, cóż to za wirtualna rozpusta wczoraj była????? Mam nadzieję, ze oprócz
              pijaństwa, cos jeszcze z tego wyniknie u niektórych smile

              Pszczółko- wielkie dzięki za wyczerpujące opisy gustów muzycznych, filmowych i
              wojaży, pasjonująca lekturka! smile Ja tez odpadłam po Requiem dla snu, genialny
              film, ale strasznym miałam ochotę komuś przywalic po nim.
              Ja nie chodzę Kochana do wróżki, to były głupie andrzejkowe wróżby z
              koleżankami.

              Wiinga, baw sie dobrze (jeśli jeszcze zdążysz to przeczytać)!!

              Gviazdko, głowa nie jest zbyt ciężka dzisiaj? wink

              Keri- gdzie jesteś? Przynies nam dobrą nowinę Kochana!

              A gdzie nasza Anetka???

              Nata, ja jesli dobrze pamiętam to w pierwszą rocznicę pożarłam się z mężem na
              całego i do d...y to był dzień sad

              Stokrotko, fajnie Ci, ze masz nadzieję na fasolkę. Ja swoją powoli trace bo nic
              się w moim organiźmie nie dzieje! NIC.

              Gviazdko, ja też często odczuwam lewy jajnik (ten okaleczony), i przed @ i
              chyba najczęsciej mam z niego owu (buuuuu) i generalnie czesto go czuję.

              A ja piwka nie lubię, w ogóle nie piję. Lubię winko, ostatnio męcze Kadarkę
              bułgarską, żadne wyszukane, a bardzo mi smakuje.
              Ciągle chodzę sztywna i nie wiem co będzie w weekend bo do Pragi się wybieram i
              może mi to zepsuć cały pobyt sad

              No, na razie to tyle... ide po kawkę a Wam zyczę miłego dnia!
              • jutka7 Pszczółko 12.08.05, 09:02
                to o jajniku oczywiście do Ciebie było, zakrecona od rana jestem smile

                I Ant zycze udanego wyjazdu, fajnie Wam!!!!
              • bombamonika Jutko 12.08.05, 09:04
                Ja uwielbiam Kadarkę!!!!!!!!!!!
                Monika
                • jutka7 Re: Jutko 12.08.05, 09:19
                  półsłodką czy pólwytrawną? bo ja ta pierwszą
                  • bombamonika Re: Jutko 12.08.05, 09:26
                    półwytrawną
              • bombamonika Re: Witam w piąteczek! 12.08.05, 09:12
                A jeżeli chodzi o podróże, bo któraś pytała o nie to polecam Bułgarię jeżeli
                chcecie się tanio zabawić. Byłam w Złotych Piaskach. Fantastyczna miejscowość z
                tysiącem knajpek i mnóstwem dyskotek. Przez dwa tyg. jadalismy za każdym razem
                w innej restauracji. Bułgarzy maja bardzo dobrą kuchnie i są bardzo mili no i
                lubia Polaków. A dyskoteki są rózne, raz poszlismy z ciekawości do dyskoteki
                dla transwestytów. Ale była jazda.
                Morze jest fajne ponieważ cały czas jest wzburzone mimo tego, że na brzegu nie
                zawieje najmniejszy wiaterek. Pierwszy raz się spotkałam z takim zjawiskiem.
                Tak więc zabawa w rzucanie na fale może trwać cały dzień. Ale ostrzegam prąd
                jest tak silny, że trzeba sie rzucać we dwoje trzymając sie za ręce.
                No i naważnieja rzecz - jest dosyć tanio.
                Pewnego dnia zaszaleleiśmy. Przez noc bylismy w trzech knajpach i w dwóch
                dyskotekach nie żałując sobie niczego i rano poprosiam męża żeby sprawdził ile
                wydaliśmy, okazało się że 80zł.
                Polecam Bulgarię. Czuje się tam klimat turecki.
                Monika
              • stokrotka76 Re: Witam w piąteczek! 12.08.05, 09:16
                Dzieńdoberek, dzieńdoberek! Ale było śmiesznie wczoraj big_grinDD!

                Mam nadzieje, mam cały czas, 8 dzień op owu, 39 cyklu i ciągle @ nie ma...
                Tylko myślałam, żeby tempka dziś nie spadła i nie spadła - wczoraj był mały
                spadek, a dziś wzrosła - ale to przy moich zwariowanych tempkach nie musi nic
                oznaczać smile))

                Fajnie, że nie tylko ja winkowa! Kadarka dobra jest, ale jeszcze bardziej mi
                smakuje imiglikos czerwony smile. Oj dobrze, że tej drugiej flaszki wczoraj nie
                było, bo bym kaca miała dziś. A tak czuję się rewelacyjnie - tylko brzuszek
                ciągle ćmi...

                O pierwszej rocznicy Wam jeszcze nie opowiem, bo to za rok dopiero smile

            • megi.1 Re: papierowa rocznica ślubu 12.08.05, 09:55
              Natko my spedzilismy bardzo spokojnie naszą pierwszą rocznicę. Poprosiliśmy
              rodzine i znajomych, żebyw ten dzień nie składali nam wizyt. Poszlismy z M. na
              spacer, później na dobry obiad do knajpki, w której jeszcze nie byliśmy.
              Później znowu spacer (w te rejony gdzie odbyła się nasza pierwsza randka).
              Wieczorem pszliśmy na Mszę św. która byłą sprawowana w nasze intencji, a
              później gdy zostaliśmy już prawie sami w kościele jeszcze raz powtórzyliśmy
              sobie słowa przysięgi. To był dla nas taki nasz dzień, jak dla mnie wspaniały.
    • bombamonika Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 09:02
      Cześć
      Ja wyjątkowo też już nie śpię bo musiałam dać się pokuć.
      Ale Wy zasuwacie.
      Wczoraj mnie nie było bo odwiedziłam swoją koleżankę, która jest w 28tyg ciąży.
      Myślałam, że mój brzuszek jest już spory ale przy niej jestem płaska jak decha.
      Ale ta mała szaleje w jej brzuchu. Będzie Karolinka.
      No i cały dzień rozmawiałayśmy o ciuszkach dziecięcych, łóżeczkach, wyprawce,
      jak urządzimy pokoiki itp.
      Oglądałyśmy ubranka, które dostała od koleżanek. Jakie te sukienunie śliczne.

      Natko nasza rocznica ślubu jest w drugi dzień świąt więc nie obchodzimy go
      jakoś szczególnie.

      A jeżeli chodzi o ulubione marki ciuchów to bardzo lubię tatuum bo mają dużo
      rzeczy z płótna a ja płótno uwielbiam. Lubię też Cubusa i Kaph Ali.
      Mam sporo eleganckich rzeczy ze względu na pracę ale po pracy chodzę na
      sportowo. Ulubiona marka butów to Gino Rossi.

      Dziewczynki a jak tam wasze główki po piwkach, winkach i innych trunkach.
      Monika
      • pszczolaasia Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 09:06
        helloł dziśsmile) my tam nie wyprawiamy rocznic ślubu, choć w tym roku wyjątkowo,
        kupił mi Michu wanne!!!! mieliśmy prysznic..dziewczyny szał ciał... smile))) płyny
        do kąpieli, sole...1,20 dlugości..dziewczny!!! ja tam nóżki prawie wyprostuje,
        ale Pan siedzi z nóżkami podciągniętymi pod brudkę, ale i tak wygląda jak
        szczęście w trzech aktachsmile)) nie mozemy sie doczekać zimy, jak będzie tak
        zimno na dworze, a my będziem w wannie leżakowac.... no oczywiście nie
        jednocześnie...chociaż od biedy... smile))) sześć Aniasmile))
        • bombamonika Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 09:14
          My mamy wielką wanne narożną i bardzo lubię siedzieć w solach i olejkach ale w
          ciąży wolno mi tylko prysznic buuuu.
          Ale mamy kominek i zimą wieczorami robimy sobie nastroje, a co!
          Monika
          • jutka7 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 09:18
            my tez mamy kominek i uwielbiam przy nim siedziec, super rewelacja! smile
          • keri5 ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:22
            Dziewczyny wczoraj mnie nie było na neciku popołudniu bo mi odłączyli
            i byłam niemiłosiernie zła że nie mogę poczytać nic. Ja niewiem kiedy
            ja nadrobię te wszystkie pościki.
            No dobra a teraz najważniejsze, nie chce zapeszyś ale chyba mi wywróżyłyście
            bo zrobiłam dzisiaj drugi test bo nie wytrzymałam, nie był on co prawda poranny
            ale ... mam drugą kreseczką!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            jeszcze nie mogę ochłonąć i strasznie mi serce bije bo nie chce się za wcześnie cieszyć, Boże ale się cieszę, nie jest aż tak ciemna ale tak pół na pół, test
            zrobiłam dlatego że mam wysokie tempki i dzisiaj było mi rano strasznie niedobrze, a dzisiaj mijałoby 2 tygodnie od zapłodnienia. Już nie wiem czy wierzyć temu testowi a może ja mam zwidy, ale się cieszę i wciąż nie wierzę.
            Moja lekarka jest tylko we wtorki i w czwartki a mnie już rwie żeby potwierdziła
            nawet nie wiem czy ona to może już potwierdzić.

            • jutka7 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:25
              Keri!!!!!!!!!!! Wiedziałam!!!!!!!!!
              Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Boże, jak się ciesze!!!!!!!!!!!!!
              Keri jest w ciąży, Keri jest w ciąży!!! Widzisz, ciotki się nie mylą!!!!
              Ale super!!!! Całuski dla Ciebie i dzidzi!!!!!!!!

              I wysyłaj fluidki!!!
              • pszczolaasia NOOOOOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.08.05, 09:51
                gratulacje Keri i powodzonka!!!!!!!!!!!!!! supersmile))))))))))))) kiss*******
            • megi.1 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:25
              Keri strasznie Ci gratuluję tej upragnionej drugiej kreseczkismile)))
              Dbaj teraz o Was smile)))))

              m.
            • melba7 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:30
              KERI, SŁONKO, SUPER!!!!Cieszę się razem z Tobą...Tak cos czułam,ze coś bedzie,
              po tych Twoich postach z dziwnymi objawamismilesmilesmileSciskam mocno Was dwojesmile
            • bombamonika Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:30
              Keri tak się cieszę. Cudownie!!! Zajebiście!!!! Fantastycznie!!!!!
              Aż dostałam gęsiej skórki!!!
              Test nie kłamie!!!
              A z wizytą poczekaj bo teraz mozesz tylko zobaczyć pęcherzyk z wodami wielkości
              ok 0,97cm a w szóstym tygodniu zobaczysz serduszko.
              Jeszcze raz gratukuję mamusiu.
              Nie bedę sama, Hurrraaaaa!!!!!!!!!!!!
              Monika
              • eda1282 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:32
                no no super
                takie dobre wiadomości
                z samego rana
                bardzo się ciesze
                Gratuluje Keri
            • stokrotka76 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:35
              Kari Kochanie, gratulacje!!!! Bardzo się cieszę!!!!!
              • jutka7 Stokrotko 12.08.05, 09:36
                stawiam na Ciebie jako następną w kolejce wink
                • jutka7 Re: Stokrotko 12.08.05, 09:37
                  nie w kolejce tylko w kolejności
                  w kolejce to my wszystkie stoimy smile)
              • kateb007 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 10:30
                Gratulacje Keri!! Super, że Ci się udało, trzymam kciuki żeby wszystko
                przebiegało prawidłowo. Słuchajcie dziewczyny jest dla nas nadzieja! Oby tak
                chociaż jedna co miesiąc zaciążała!!!
                Jeszcze raz congratulations!!!!
            • annalalik Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:37
              Keri - gratuluje smile
              • keri5 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:39
                Dziękuje wam bardzo !!!!!!!!!!!!!!!!!
                mam takie pytanko: czy istnieje jakieś niebezpieczeństwo że ciąża na tym etapie się nie utrzyma? Monisiu ty czekałaś ten miesiąc i wtedy poszłaś do gin czy od razu i czy kazał ci coś zażywać?

                • jutka7 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:42
                  Keri, nie szalej, nie wymyslaj! Zazywa sie wtedy, gdy coś jest nie tak,
                  plamienia jakieś, bóle itp. Jesli nic takiego Ci nie dolega, ciesz się i czekaj
                  na pierwszą wizytę u lekarza!
                • bombamonika D Keri 12.08.05, 10:08
                  Keri
                  Do 12tyg jest ryzyko poronienia.
                  Jeżeli wcześniej nie poroniłaś to bądź spokojna chociaż na wszelki wypadek
                  powinnaś sobie brać Duphaston np. 3x1tab
                  No i jeżeli wcześniej nie brałaś to natychmiast Folik.
                  A jeżeli brałaś to dalej bierz.
                  Możesz też brać Feminatal i wtedy nie musisz Folika.

                  Ja kochana dostaję Kaprogest (progesteron w potrójenej dawce) w zastrzyku bo
                  sotatnio poroniłam. Mam juz za sobą 19 zastrzyków i tylko jeden przede mną.
                  Mam nadzieje, że gin mi już więcej nie przepisze.

                  A ty spokojnie czekaj na wizytę u gina.
                  Ściskam
                  Monika
              • zebra51 Widzialam , wiedzialam.. 12.08.05, 09:40
                trala, la, la, la smile
                Keri tysiac calusow smile
            • balbinka74 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 11:44
              Krri!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ogromne gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!
              • balbinka74 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 11:52
                Miało myć oczywiście Keri, ale od tych emocji, połknęłam literkę.Kochana,
                bardzo, bardzo się cieszę!!!!
            • gviazdka3 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 18:32
              Ooo matko, Keri, wspaniała wiadomość!!!!!!!!!!!!! Cieszę się bardzo, bardzo,
              bardzo Twoim szczęściem!!! :0)))))))) Pewnie będę ostatnia z gratulacjami
              (dopiero teraz załączyłam komputerek), ale naprawdę ściskam Cię najmocniej
              na świecie i serdecznie gratuluję!!!
              Taka wiadomość przed wyjazdem na wczasy, cudnie!!!

              Czekam na kolejne "takie" wieści... Która teraz??? Stokrotka??? Mejbi...

              Buziaczki Keri specjalnie dla Ciebie i dzidzi!!! :0)
              M.

              A ja lecę dalej czytać coście tu dziś napłodziły! wink))
        • bombamonika Podróże ciąg dalszy 12.08.05, 09:24
          Polecam również Turcję ale Egejską.
          Jest tam sporo ciekawych miejsc między innymi Troja.
          Jest też jeden z cudów świata, tarasy wapienne w Pammukale, które wygladają
          bajecznie. Ogladając zdjęcia wygląda to tak jakbysmy leżeli w kostiumach na
          lodowcu. No i polecam lot na paralotni nad Błękitna Laguną w Olu Denis.
          Z całego świata paralotniarze tam przyjeżdzają ze względu na niepowtarzalny
          widok. Koszt takiego lotu to 80$. Skaczecie z góry na wys 2000m i lot trwa
          40min. Niestety z powodu ciśnienia możecie różnie zareagować. Na szczęście z
          2000 w miarę szybko schodzi się na 1000 a wtedy jest już super.
          Do dzisiaj jak oglądam film to robią mi się mokre ręce.
          Uważam, że ta część Turcji jest najładniejsza.
          Byłam już w Alanji ale tam opróch raftingu i safari w górach Taurus nic nie ma.
          Monika
          • zebra51 Re: Podróże ciąg dalszy 12.08.05, 09:44
            Monika, slyszalam rowniez, ze sa organizowane loty balonem w Kapadocji.
            To tez musi byc wspaniale przezycie.
            • bombamonika Re: Podróże ciąg dalszy 12.08.05, 10:02
              W Kapadocji nie byłam bo było niestety za daleko ale moja koleżanka, z którą
              się widziałam wczoraj była tam i jest podobno bajkowo. Szczególnie te domki
              wykute w skale.

              Byłam też w Egipcie ale tego kraju chyba nie muszę opisywać bo wszystkie wiedzą
              co mozna tam zobaczyć. Jedyne co mogę powiedzieć to Sharm El Shejk jest dla
              osób które lubią spokój i relaks i bajkowe widoki a dla Tych którzy lubią
              szaleć do rana polecam Hurgadę.

              W Tunezji polecam dwudniową wycieczkę w głąb tego kraju gdzie zobaczycie stepy,
              półpustynie i wreszcie pustynie. Mozna przejechać jipem kawałkiem trasy Paryż
              Dakar. No i niezapomniana przjażdżka wielbłądem po Saharze..
              Kto ma szczęście może spotkać miłe zwierzątko pustynne, fenka pustynnego.

              Monika
        • balbinka74 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 11:40
          Pszczoła, ja mam wannę 170 na 110! Ale wypas no nie?Moglibyśmy z mężusiem oboje
          sie pławić w piance, ale cóż jeszcze nie znaleźliśmy fachowca, który
          pootrafiłby ją dobrze osadzić na stałe.....buuuu, Zatem stoi sobie wanna na
          prowizorce i na nawet malutkie szaleństwo nie możemy sobie pozwolić.Ale kąpiel
          i tak jest przecudna !!!!

          Jeśli chodzi o ciuchy.....to nie mam duzego pola manewru....kaska, kaska, no i
          moja niewymiarowa pupa i uda skutecznie eliminują dżinsy muszę się okropnie
          naszukać , by coś znaleźć( kiedyś mierzyłam 34 pary - to mój rekord w jednym
          sklepie!)wtedy już nawet nie patrzę na cenę. Przyznaję, że najczęściej kupuję
          w reserved, czasami trollu, top secret.Do pracy najczęściej kostiumiki, taki
          wymóg szefa, który nie tolerował luzackich strojów.Teraz na szczęście trochę
          nowy szefuńcio poluzował...Monia, te butki są cudne!!!!Ale ja tylko oglądam....
          Kiedyś uwielbiałam wysokie obcasy i wszyscy się dziwili, jak ja mogę w tych
          butach tak szybko za....ać, no niestety, latka i nogi juz nie te.... a i
          bucików ładnych w sklepach brak( oczywiście takich na moją kieszeń) nawet ryłko
          się zepsuło z fasonami, chyba, ze mój gust kuleje....

          Dziewczyny, jaka szkoda, ze wczoraj nie wskoczylam na forum.....ale się tu
          działo, nono...a i ja takze dołączam do fanek czerwonego winka( ale
          słodkiego)...a piwa nie cierpię brrrrr- wybaczcie!
      • jutka7 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 09:20
        Jak musi być fajnie Moniczko tak sobie porozmawiać o dziecku, ciuszkach itp. smile
        Kiedys mnie to denerwowało, ze mamy o niczym innym już nie potrafią..., a teraz
        sama bym tak chciała!
        • bombamonika Jutko 12.08.05, 09:27
          Mnie też to denerwowało dopóki nie zaczęło dotyczyć.
          To jest nasz świat teraz więc ciężko rozmawiać o pracy bo do niej nie chodzimy
          obydwie a i inne tematy wydaja się błahe przy tak ekscytującej chwili, która
          przed nami.
          Monika
          • jutka7 Re: Jutko 12.08.05, 09:31
            alez oczywiście, ja to doskonale rozumiem! i zazdroszcze tak pozytywnie!

            Monis, dziękuję za relacje z podróży, bardzo chciałabym jechac do Turcji, duzo
            się naczytałam o niej, ale na pomysł paralotni bym nie wpadła! Tym cenniejsze
            Twoje uwagi smile Tylko jak my będziemy podróżować do takich krajów z dzidkiem? smile
            • bombamonika Re: Jutko 12.08.05, 09:56
              Niestety teraz są zamachy w Turcji i w ogóle w krajach arabskich więc na razie
              chyba musisz sobie odpuścić.
              Monika
              • jutka7 Re: Jutko 12.08.05, 10:00
                tak, wiem, poza tym tegoroczny urlop mam już za sobą, a w przyszłym roku bedzie
                nas troje (I hope)... No, chyba że w ciąży sobie gdzies pofrune... oczywiście
                nie paralotnią smile
            • erga4 Keri 12.08.05, 10:19
              Keri gratulacje!! Tysiące uścisków !!
              Jak się cieszę!! Wreszcie pierwszy owocek sierpniowych starań!
              No to czekamy na fluidki!!

              • cytrusowa Re: Keri 12.08.05, 10:26
                musze to powiedziesz - nosz kuzwa zajebiscie!!!!!
                az sie podneicilam radosnie jak to przeczytalam - gesia skorka to juz jest od
                paru chwil, od tego akapitu o dwoch kreseczkachsmile

                no kurde, mowe mi odebralo, nie wiemm co powiedziec, tak sie ucieszylam Twoją
                nowiną Keri.

                Powodzienia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11

                kurde bladesmile

                sciskam cie mocno i buziak w czolo.
                grunt to nie panikowac, pamietaj!
                Zresztą jak cos, to cie przywołamy do porządkusmile
                • stokrotka76 Re: Keri 12.08.05, 10:56
                  Dała czadu dziewczyna, co? Niesamowite, hihi!!! Oj, wyczułysmy ją,
                  wyczułyśmy smile))
              • lalisia78 Re: Keri 12.08.05, 11:41
                moje gratulacje witam w naszym groniesmile)
                u mnie w domku wszyscy przeziebieni nawet alicja ja jakos sie trzymam narazie
                choc dzisiaj troszke zaczelo mnie bolec gardelkosad(
                jutro na wesele mam nadzieje ze sie wybawie
              • balbinka74 Re: Keri i inne zaciązone 12.08.05, 22:25
                Napiszcie, jakie testy robiłyscie i ile dni po owu( no oczywizda te które
                pokazały II)zwiedziłam dziś kilka aptek i mają tylko bobo- test, a słyszałam,
                że quik jest lepszy... no i nie kupiłam w ogóle
        • stokrotka76 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 09:47
          Jejku, jak ja uwielbiam rozmawiać o dzieciach, ciuszkach i wszystkim z wiązanym
          z dzieciaczkami, ciążą, itp! Wcale mi to nie przeszkadza, wprost przeciwnie! To
          co dopiero będzie jak sama będę w ciąży i będzie dzidzia... chyba nie będe
          mówić o niczym innym!
          • eda1282 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 09:49
            Stokroteczko ja też uwielbiam rozmawiać o dzieciach
            wogóle wszystko co związane jest z dziećmi
            a jak chodzimy na zakupy do supermaketu ro nigdy
            nie omijam stoisk z ubrankami i pierdułkami dla dzieci
            jak nie będziesz miała z kim pogadać to zapraszam
            • stokrotka76 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 10:53
              Mój M się ze mnie nabija, bo na widok każdego bobaska krzyczę - ojej, zobacz,
              zobacz, jaki fajny, albo - ojej zobacz, jakie ma włoski, itp smile))
              • cytrusowa Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 10:56
                no to uwaga - ja od dzis do neidzieli bede zaspokajala swoje instynkty
                macierzyńskiesmile, bo przyjeżdżają znajomi z dwoma panienkami, starsza lat okolo
                2 (chrzensica męza) i młodsza w wieku ponad roczek 0 dzieci huragany, kochane
                nade wszystko, nie rozpuiszczone jak wiekszosc teraz niestety.
                No i trzecie w drodzesmile, liczą ze chlopiec w koncu, ale my sie boimy, ze pisane
                są im babki tylkosmile
                lece, buzka.
                bede wiec tylko dogladac, w niedziele sie odezwe, ajkies foty podeslesmile
                nie zapominajcie o mnie, co????
                plizzzzzzz
              • eda1282 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 11:00
                Stokrotko mo mąż tez tak miał ale teraz razem ze mną ogląda się za wózkami
    • pkaneta Poszalały kobitki 12.08.05, 10:30
      Kochane!! Wyjechałam tylko na jeden dzień w delegację, wracam i co ja widzę??
      Jak za wami nadążyć?? I kiedy ja to przeczytam?? Hihihihi...niezłe jesteście
      Wracam jak przeczytam. Miłego dnia. Aneta
      • jutka7 Re: Poszalały kobitki 12.08.05, 12:13
        Anetko, poszłas sobie a tu taka nowina!!! czytaj, czytaj...
    • kateb007 Witam piątkowo :) 12.08.05, 10:40
      Cześć dziewczyny!!
      Keri już gratulowałam, ale co tam mogę jeszcze raz!! Gratulacje Keri, cieszę
      się razem z Tobą!!
      Mam w planie dołączyć do zaciążonych za ok 2 tyg. big_grinDD
      Dziś wyjeżdżam nad morze do Ustronia M. i będę musiała Was opuścić na 4 dni sad
      Na pewno nasmarujecie tyle, że będę następny tydz czytała Wasze posty smile
      • jutka7 puk, puk 12.08.05, 11:37
        jest tu kto? Czy wszystkie zadumałyście się nad szczęsciem Keri? smile
        • zebra51 Re: puk, puk 12.08.05, 11:39
          Praca, Jutko, praca smile
          • jutka7 Re: puk, puk 12.08.05, 11:41
            no tak, zapomniałam big_grin
            u mnie się zacznie od wtorku a na razie sobie folguję smile
            Zeberko, a Ty kiedy będziesz miała jakieś wyniki starań?
        • megi.1 Re: puk, puk 12.08.05, 11:52
          Ano jest tylko, że dziś pracuję z domu i oprócz pracy mam jeszcze męża do
          wykarmienia i otoczenia opieką bo nadal jest przeziebionysad
          Mój szef pozwala mi czasmi na dzien pracy z domu, zebym mogla cos naukowego
          stworzyc bo w pracy nie zawsze sie dasmile Wczoraj zalatwialam sprawy zwiazane z
          bankietem i negocjowalam z firma w sprawie toreb konferencyjnych - czyli
          stricte praca naukowawink
          Za chwilke biegnę do kuchni bo muszę się zabrać za przygotowywanie leczasmile.

          Jak to dobrze ze długi weeekend przed nami bo jakoś ostatnio jadę już na
          rezerwach moich sił i zapału.

          A nad szczesciem Keri tez dumamsmile Mam nadzieje ze jej ciąża bedzie czasem bez
          obaw i niepokojów, że po prostu te 9 miesięcy spedzi na radosnym oczekiwaniu na
          maleństwosmile. Teraz czyja kolej dziewczyny?smile Jutko twerdzisz ze stokrotka
          bedzie nastepna?smile A Ty?smile

          Wracam do moich zbiorów rozmytychwink
          m.
          • jutka7 Re: puk, puk 12.08.05, 11:59
            Megi, fajne takie rozwiązanie jak praca z domu, naprawdę. W ciąży sie zwłaszcza
            przyda!

            A co do mojej ciąży? Hmmm, jakoś w nią zwątpiłam, choć w głębi mam przekonanie,
            ze sie udało. Ale to mogą byc tylko moje pobozne życzenia. Objawów żadnych,
            temperatura w ciągu dnia podwyższona, ale to pewnie od przeziębienia, a rano
            nie mierzę, no nie wiem. Na pewno nie wytrzymam do @ i test zrobię, ale to
            dopiero pod koniec przyszłego tygodnia.
            A jak u Ciebie z tymi sprawami?

            Mniam, leczo, uwielbiam....
            • megi.1 Re: puk, puk 12.08.05, 12:05
              Ostatnio usiłowałam sobie przypomnieć, czy miałam jakieś obiawy przed
              zrobieniem testu gdy pojawiła się Alicja, ale chyba nic takiego nie było.
              Czasami jak jest mi smutno to wracam myślami do tamtej chwili i do tamtej
              radości.

              U mnie drugi dzień @ i zbieram się w sobie żeby nie stracić wiary że ten
              miesiąc może być właśnie TYM miesiacem.

              Co do pracy w ciąży to u mnie chyba niewiele to pomoze, bo po 14 tygodniu
              powinnam miec zabieg zalozenia szwu na szyjke, a pozniej juz chyba tylko
              zwolnienie lekarskie do konca ciazy. Wiesz, jeżeli uda nam się zajść w ciąże to
              szczerze mówiąc praca będzie dla mnie kompletnie nieistotnasmile

              Przesłąć Ci słoiczek z leczo?smile Bo pewnie jak zwykle zrobie tego niesamowite
              iloścismile

              m.
              • jutka7 Re: puk, puk 12.08.05, 12:10
                tak, poprosze o słoiczek smile i o przepis, może robisz jakos inaczej? a ja Ci
                mogę w podzięce podac przepis na super pyszną zapiekanke prowansalską, prosta i
                pyszna, z makaronem i mięsem.

                Megi, nie trac wiary, a przeciwnie umacniaj ją, ze sierpień będzie Twój smile
                a jak ja sobie przypomne moje objawy to piersi miałam powiększone i wrażliwe
                bardzo plus chyba jakiś drobne pobolewanie w dole brzucha.
                • megi.1 Re: puk, puk 12.08.05, 12:15
                  Jutro robie leczo bezmiesne (takie woli moj maz) i przepis jest na bazie
                  przepisu mojej teściowej (btw. mam super teściów).
                  A wiec biore cebulke i marchewke, kroję i podsmazam na odrobinie oleju. kroję
                  paprykę dodaję do nie podsmazona cebulke i marchewkę dolewam trszke wody,
                  dodaje kostke rosołową i troszkę to wszytsko duszę. Pomidory obieram ze skórki
                  kroję w kostkę i dorzucam do papryki i reszty. Jeszcze troszkę duszenia i
                  gotowesmile.

                  Bardzo proszę o ten przepis na zapiekankesmile!!!!

                  m.
                  • jutka7 Re: puk, puk 12.08.05, 12:21
                    oo, to ja jeszcze dodaje kabaczek albo cukinię, to wypełnia całe leczo, nie
                    dawałam za to marchewki, musze spróbować wg Twojego przepisu. dziękuję smile

                    ale mi sie jeść zachciało...

                    a moja zapiekanka jest taka- podsmażasz mieso mielone na odrobinie oleju,
                    dodajesz pokrojoną cebulę, paprykę- najlepiej róznokolorową, ładniej wygląda,
                    pomidory z puszki razem z zalewą, czosnek rozgnieciony i łyżkę ziół
                    prowansalskich, do tego sól i pieprz do smaku. Jak sie to wszytsko razem
                    poddusi, wykładasz to na makaron wczesniej ugotowany na półtwardo (ja robię
                    świdry) i włożony do naczynia żaroodpornego wysmarowanego masłem, więc na ten
                    makaron wykładasz ten sos miesny. Scierasz na tarce ser zółty, dodajesz do
                    niego 2 łyżki śmietany i mieszasz, formujesz takie kupki i wykładasz na
                    wierzchu zapiekanki, to się później pięknie rozpłynie. Zapiekasz ok. 20 minut.
                    A najciekawsze jest to, ze na talerzu posypujesz pokrojonym... szczypiorkiem-
                    nadaje on rewelacyjny smak tej zapiekance.
                    Robi sie naprawde szybko i jest pyszna, jeśli ktos lubi takie włoskie smaki.
                    Smacznego smile
                    • zebra51 Re: puk, puk 12.08.05, 12:27
                      Jutko, @ mam termin na 22.08
                      • jutka7 Re: puk, puk 12.08.05, 12:30
                        Zebro, no to tak jak ja... ale test zrobię szybciej, bo w ten własnie weekend
                        mam wesele i pewnie będę chciała wiedziec czy mogę popic czy też nie smile
                    • megi.1 Re: puk, puk 12.08.05, 12:27
                      Hmmm chyba jutro na obiad będzie Twoja zapiekankasmile
                      Dzieki Jutkosmile Tez sie zrobiłam głodnasmile

                  • erga4 Re: puk, puk 12.08.05, 12:27
                    a co tu tak cichutko? Tylko megi i jutka.. czyżby wszystkie pobiegły się
                    starać? Hmm która będzie następna?? A ja sobie siedzę w pracy i od rana jakos
                    taka zabiegana jestem. Teraz chwila odpoczynku i znów musze popracować. No bo
                    długi weekend przed nami-trzeba pozamykać wszystkie sprawy.

                    Ja nawet nie myślę o starankach bo nie ma sensu. Cykl jak to zwykle bez
                    wspomagaczy powariował - owu całkowicie o mnie zapomina sad buuuu
                    44 dzień cyklu a tempka cały czas niska. Nawet ryczeć mi się nie chce.
                    • jutka7 Re:Erga 12.08.05, 12:29
                      Erga, no to może trzeba ze wspomagaczami? Ja poprzednim razem byłam ciągle na
                      duphastonie, żeby cykle były regularne. Dlaczego Ty nic nie bierzesz?
                      • erga4 Re:Erga 12.08.05, 13:56
                        Jutko, oczywiście że się wspomagam. Od czerwca 2004 chodzę regularnie do ginki
                        a ona na mnie eksperymentuje wink
                        Najpierw był sam duphaston - no i nic tzn z fasolki nic. (pewnie owu nie było)
                        No to dała mi clostilbegyt na I fazę i duphaston na II no i moje jajniki
                        dostały takiego powera że naprodukowały za duże pęcherzyki i torbiel się
                        zrobiła. Była tak wredna że się nie hcciała wchłonąc przy okresie więc 3 miechy
                        byłam na antykach. Poźniej znów sam duphaston bo bała sie moich reakcji na
                        tabsy dla I fazy. w końcu przez 4 miesiące brałam zastrzyki biogonadyl i
                        duphaston. Małpa wtedy cały czas była regularnie. A teraz mam przymusową
                        przerwę żeby zobaczyć jak mój organizm zareagował na bodźce. Jak widać nie
                        bardzo. Pierwszy cykl bez wspomagaczy trwał 53 dni ale była owu (37 dnia)
                        Niestety się nie udało. Ale teraz podjęłam wreszcie decyzję o zmianie gina i 24-
                        go mam wizytę. Może on coś poradzi
                        • jutka7 Re:Erga 12.08.05, 14:34
                          Boże, to faktycznie sie wspomagasz ostro, ale co zrobic jak trzeba. Moja
                          reakcja na clo tez taka była, 10-raczki by z tego wyszły. Ale w ciąże zaszłam
                          bez stymulacji, zaraz po odstawieniu duphastonu.
                          Może faktycznie nowy ginek Ci pomoże, trzymam kciuki!
                          • bombamonika Re:Do agmani 12.08.05, 14:40
                            Ja nie dostałam zdjeć.
                            Monika
                            • agmani Re:Do agmani 12.08.05, 15:02
                              Zaraz wysyłam!
                              • megi.1 Re:Do agmani 12.08.05, 15:07
                                Ja też poproszesmile
                                • agmani Re:Do agmani 12.08.05, 15:24
                                  Poszło!
                                  • balbinka74 Re ale gapa ze mnie 12.08.05, 16:37
                                    No tak, znowu pomyliłam przecież tłumaczyłam się edzie, a nie megi.Sorki, za
                                    zamieszanie.

                                    Erga, chyba musisz poszukac rady u kogoś innego. Też mi się tak wydaje,że ginka
                                    robi na tobie doświadczenia. Za tydzień, miejmy nadzieję, nowy gin coś wymyśli.

                                    Stokrociu, trzymam kciuki!
                                    Kateb, no i jak nóżki w górze były?
                                    Pkanetko, mam nadzieję, że nic nie stanie na przeszkodzie naszego spotkania.
                    • stokrotka76 Re: puk, puk 12.08.05, 13:01
                      Ja też jestem, tylko staram się trochę popracować, żeby mieć spokojne sumienie
                      i sen przed długim łykendem smile
                      • keri5 Re: puk, puk 12.08.05, 13:04
                        Trzymam za was wszystkie kciuki i przesyłam fluidki!!!!!!!!!!!!!!
                        Jestem w trakcie pakowania rzeczy z naszego już byłego mieszkanka i tak
                        od czasu do czasu zaglądam do was. Oczywiście co chwilę spoglądam na test
                        żeby sprawdzać czy ta druga kreska nie znikła (hehe).


                        • stokrotka76 Re: puk, puk 12.08.05, 13:11
                          Keri, staram się złapać jak najwięcej smile)). Dziś 8 dzień po owu, więc czekam!
                          • megi.1 Re: puk, puk 12.08.05, 13:40
                            Ech no i tak jak myślałam wyszłedł mi 2 litrowy garnek tego leczasmile
                            ma ktoś ochote?smile
                            Powinnam pracować w jakiejś kuchni polowejwink

                            m.
                            • zebra51 Re: Megi 12.08.05, 13:46
                              jek masz za duzo-chetnie wezme smile)
                              Jesli chodzi o gotowanie, kompletna ze mnie noga smile
                              • megi.1 Re: Megi 12.08.05, 13:53
                                Zebro ja nawet lubie gotować, ale mój mąż się śmieje że spokojnie mglibyśmy
                                wyżywić małą armię bo zazwyczaj ugotuję wszytskiego dużo więcej niż my
                                potrzebujemysmile. No ale to trudne tak dokładnie określić ile czegoś zjemy!!!
                                Zaczynałam się uczyć gotować gdy mieszkałam z rodzicami ibratem i chyba mam
                                wpojone proporcje dla 4 osób a nie dla dwóchsmile Tak więc może powinniśmy się
                                postarać o bliźniaki?wink
                              • eda1282 Re: Megi 12.08.05, 13:54
                                jeśłi o mnie chodzi to też chętnie zjadłabym leczo
                                a gotować to też bnie potrafie i nawet nie przepadam za tą czynnością
                                i dlatego mam męża kucharza hi hi
                                • megi.1 Eda:) 12.08.05, 13:56
                                  Sprytne posunięcie z tym mężemsmile
                                  Jest zawodowym kucharzem???
                                  • eda1282 Re: Eda:) 12.08.05, 14:01
                                    tak zawodowy skończył taką szkołe a teraz pracuje w zawodzie za moją namową
                            • bombamonika Re: puk, puk 12.08.05, 14:00
                              A ja zrobiłam na biadek udka z kurczaka, ziemniaczki i pomidory z cebulką.
                              Monika
                              • agmani Re: puk, puk 12.08.05, 14:02
                                Monika, podziel się z potrzebującymi smile), no, potrzebującą. Ślinka mi cieknie i
                                moczy klawiaturę.
                                • bombamonika Re: puk, puk 12.08.05, 14:26
                                  To zapraszam do siebie.
                                  A po obiadku kisielek żurawinowy.
                                  Monika
                                  • agmani Re: puk, puk 12.08.05, 14:53
                                    Kotek, bo naprawdę przyjdę i Ci zjem smile...
    • agmani Nie bać się dziewczyny! 12.08.05, 13:47
      Jak dostaniecie pocztę od nieznajomej smile. Walczyłam z kontem gazetowym, aż
      puściłam Wam zdjęcia z prywatnego. Jak do którejś zainteresowanej nie doszło,
      to proszę zgłosić i będzie replay.
      • agmani Keri gratulacje! 12.08.05, 13:49
        ALe jazda smile)))!!! Będzie małe keriątko!!!
        wszystkiego naj naj naj!!!
        • zebra51 Do wtorku dziewczyny!! 12.08.05, 14:28
          Pa, pa!
          Dlugi weekend przede mna, niestety szanse na wypoczynek sa nikle sad
          Zycze Wam przyjemnego urlopu!
        • keri5 Re: Keri gratulacje! 12.08.05, 14:34
          Dziękuje Agmani za zdjęcia, do mnie dotarły.
          Ale mnie zastrzeliłaś tym keriątkiem, normalnie płacze ze śmiechuwink)))))
          dzięki kochane!!!!

    • pszczolaasia ło matko:))))) 12.08.05, 15:22
      na chwilę z pracy!!! jestem glodna od tego czytania!!!!!!!!!!!!! czy ja też
      dostałam fotki????? Keri jesczze raz gratulujesmile))
      wszystko sie po mojej myśli ułozyło i powiem Wam, że jadę do Dębkem i moze się
      z Ant spotkami i będziem chlaćsmile))) jeszcze nie wiem, co ,ale coś na pewno!!!
      choćby soczek marchewkowy!!!! i choćby miało lać to się będę opalać z
      okularami slonecznymi na nosiesmile)))))) o!!!!!! w ziwązku z tym, że dziś się
      pakujemy, mogę do Was nie zaglądać za często, ale poostaram sie wpaść i
      pożegnać, na dlugi łikendsmile))) ostrzegam...najdelej we wtorek będę z
      powrotem...wiem, ze nie ma sensu was prosić, zebyście nie szalały... pewno
      znowu 1000 mie zastanie we wtorek... a ja poprzedniego nie mam jeszcze
      przeczytane smile))))) jak by co miłego łikendusmile)) PAAAAAA!!!!!!!!!!!
      • melba7 Re: ło matko:))))) 12.08.05, 15:39
        Keri, gratuluję jeszcze razsmileI łapię fluidkismile Powiedziałaś męzowi?
        A ja znowu będę miała pracowity weekend-test owu dziś pokazał 2 kreski, jedna
        bledziusieńka, ale pewnie jutro będzie wyraźna...dziecię udaje się do dziadków
        na 2 dni-a my będziemy działac...wink
        • balbinka74 Re: ło matko:))))) 12.08.05, 16:29
          melba, no to szybko dzidziula na wakacje, a wy już dziś szalejcie do woli! Megi
          ma rację, 20 min nie wystarczy , dziecię musi być dobrze zrobione....hihihi
          • nata_home Re: udanego weekendu 12.08.05, 16:56
            keri dopiero co przeczytałam moje gratulacje !!!!!!!!!!!, czy twój mąz już
            wie ???
            kurcze tak się cieszę twoim szczęściem , dziewczyny czekam na same takie dobre
            wiadomości w najbliższym czasie!!!!cały czas tzrymama kciuki za was , a potem
            mam nadzieję że wy będziecie trzymać je za mnie , ale kiedy to nastąpi ?!

            mam doła bo , z wymazu wyszły mi znowu złe wyniki , kolejne dwie bakterie ,
            jade za godzinę do gina, zobaczymy co on na to, pewnie kolejne leki , kolejne
            antybiotyki , przecież ja już od 3 m-cy nie jem nic tylko te antybiotyki , mam
            już serdecznie dość , mieliśmy nigdzie nie jechać ale chyba dla poprawy
            samopoczucia , zmienię zdanie i odwiedzimy góry Stołowe ,
            zajrzę do was jeszcze pożniej chociaż widzę że duzo z was wyjeżdża , udanego
            weekendu życzę


            • bombamonika Re: udanego weekendu 12.08.05, 17:43
              Ja nigdzie nie wyjeżdżam.
              Mój m wykorzystuje urlop i robi drobne poprawki w mieszkaniu.
              Jutro jedziemy na zakupy po zasłony, oświetlenie do łazienki, może wreszcie uda
              się zamówić meble do sypialni (wynosimy się z małego pokoju bo to w przyszłości
              będzie pokój maluszka)
              Tak więc Wy będziecie balować a my będziemy zajmować się przyziemnym sprawami.
              Monika
              • balbinka74 Re: udanego weekendu 12.08.05, 19:05
                Życzę wszystkim wyjeżdżajacym smych milutkich chwil z meżusiami....

                Moni, no to poszalejecie z zakupami....oczywiście proszę o relacje!

                A ja uciekam znowu do piwnicy...bo druga ma być malowana i trza graty
                przenieść do czyściutkiej, a muszę tego mojego m. poganiać, skaranie boskie z
                tym faciem. Oczywiście nie będę dźwigać, bo może akurat fasolka sobie gniazdko
                mości...ale wiecie, idę robotkę rozplanować, bo nigdy nie skończy.do wieczorka!
                • cytrusowa Re: udanego weekendu 12.08.05, 20:08
                  a czy ktoras bedzie zagladala w weekend?
                  bo ja od niedzieli będe nadawacsmile Tu nie ma czegos takiego jak dlugi weekend,
                  Niemcy tego nie praktykująsad

                  pozdrawiam was i bawcie sie dobrzesmile
    • jutka7 żegnam się 12.08.05, 16:50
      i zyczę miłego weekendu! wrócę tu we wtorek rano dopiero, bo jade balować w
      Pradze i okolicznych zamkach smile
      A Wy piszcie Kochane na ostatniej stronie, postów przybywa, a ja ich znaleźć
      nie mogę!!!!

      Buziaki wielkie!
      • eda1282 Re: żegnam się 12.08.05, 16:53
        papatki i "do przeczytania" we wtorek
        • gviazdka3 Re: żegnam się 12.08.05, 18:56
          A ja się witam, tylko nie wiem czy mam jeszcze z kim?! wink
          Doczytałam wreszcie wszystkie pościki, no, no, sporo tego było!!!

          Żałuję, że nie mogę klikać sobie z Wami w ciągu całego dzionka, tak milutko
          sobie rozprawiacie o obiadkach,winkach, sposobach na mężów, wojażach,
          "świecach"... Aż fajnie się czyta! :0)

          Główka mnie nie boli, czuję się świetnie po wczorajszym "mitingu" w naszym
          wiejskim pubie! wink Dziś zaczynam przygotowania do wyjazdu nad morze, wcześnie
          co?! Nie mam nawet jeszcze zakupionego stroju kąpielowego, ale nie martwię się,
          najwyżej na miejscu coś sobie znajdę! :0) Zaraz wybieram się na zakupy
          kosmetyczno - ubraniowo - żywnościowe do jakiegoś centrum...

          Wrócę jeszcze późnym wieczorkiem, może ktoś tu będzie?!
          Buziaczki!
          M.

          PS - Agmani, dziękuję za fotki!!! A Natka moje dostała???
    • pszczolaasia Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 20:59
      pomna wczorajszych waszych wynurzeń, kupiłam sobei winko, wytrawnesmile)) Cambras-
      polecamsmile)) i czuję, ze dwa kielonki, to trochę dużo...smile)) straciłam
      tolerancję na alkohol!!!!!!! pomocy!!!!!!! jak ja sie jutro Ant pokażę!!!!!!
      czy gwiazdka wie już gdzie jedzie?????
      Balbinko...1,7 na ile??????? metrsiedemdziesiąt???????? tosz moja łazienka m,a
      wogle 1,2 0 szerokości, długości ma 3 metry...kliteczka, zęnada wogle...ale
      mieszkanko ma swoje, znaczy babcia podarowała mi poddasze. to jest taki
      przedwojenny dom, więc nie jest to poddasze, takie wiecie, ze skosami, ale taki
      zwykły strych, który przerobiliśmy na mieszkanko...9 lat życia nam to
      zajęłosmile))) ale się nei zabijamy. nie bierzemy za dużo kredytów, chociaż
      zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby wziąć jedne a porządny i już go mieć
      dawno spłacone, niz tak cykać, ale cóż..nie am co płakać nad rozlanym
      mlekiemsmile))))) dziewczyny ejstem spakowana, stoję w blokach startowych z
      plecakiem na plecach i czekam na 7 rano, keidy będe wyjeżdżaćsmile))))))))))
      błagam o litość..nie rozpisujcie sie na Boga!!!!!!!!!
      • melba7 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 21:06
        Wyjezdzajacym zyczę miłego spedzenia czasu, pozostajacym z domu- takze.A może
        byscie mi zdjatka podesłały, niedobre kobiety? nie dostałam tyle ile wysłałam, o
        nie...
        • pszczolaasia Melba poszły... czekam na twoje!!!:))))) 12.08.05, 21:48

          • balbinka74 Re: Babki 12.08.05, 22:10
            No tak wszystkie gdzieś poleciały, mam nadzieję, że ktoś tu za chwilunię zajrzy
            buuuuuuuu.A cytruś i monia miały zaglądać....., gwiazdka też......
            • agmani Re: Babki 12.08.05, 22:14
              Jak Cię to pocieszy, to ja będę zaglądać, bo zaraz usiądę na dobre z herbatką
              na necie i poprzeszukuję portale weselne. Dużo toto odporności nerwowej
              wymaga wink.
              • balbinka74 Re: Babki 12.08.05, 22:31
                A ja znowu z zadaniem. Proszę, wypowiedźcie się na temat tych płytek
                elewacyjnych, bo już mi czacha dymi, a jeszcze nic nie wybraliśmy....a musimy
                jeszcze do tego przekonać sąsiadów, bo część robimy wspólnie.Podaje stronkę;
                www.relief.pl Nie możemy wybrac bardzo jasnych, bo blisko ulicy...No i czy wy w
                ogóle coś takiego wybrałybyście...muszę jeszcze poszukać w interku. W każdym
                razie ta firma ma u nas swoich przedstawicieli i nie musielibyśmy martwić się o
                zamówienie itp.
            • melba7 Balbinko:) 12.08.05, 22:14
              Do Ciebie tez wysłam zdjatkasmile
              • balbinka74 Re: Balbinko:) 12.08.05, 22:22
                a ja własnie wam także wysłałam
            • balbinka74 Re: Babki 12.08.05, 22:35
              Agmani, to ty się do weselicha szykujesz?:_)))))))))))))
              • agmani Re: Babki 12.08.05, 23:56
                Szykowaniem to jeszcze ciężko toto nazwać. Powiedzmy, że robię rozpoznanie
                terenu. Pierwszy wniosek jest dla mnie taki, że ludzie się jakoś szokująco
                wcześnie biorą za te sprawy. Drugi, że ciężko znaleźć miejsce, które nie jest
                kompletnym kombinatem przerobowym, ale też nie przypomina mysiej nory
                ozdobionej balonami. No i że w ogóle wszystko weselne, to jakieś zdziercze ceny
                ma. Jak kogo nie nudzi, to mogę porelacjonować na bieżąco. Generalnie niezły
                kabaret urządzić wesele. Chyba jak to będziemy mieli, to zabiorę się za ślub.
                • stokrotka76 Do Agmani 13.08.05, 11:32
                  Agmani, dzięki za zdjątka! Śliczna z Was para, kicia milutka czarnulka smile
                  Niedawno przez to przechodziliśmy, tzn przygotowania ślubne. Wcześniej nas to
                  właśnie odstraszało od ślubu, no i wydatki - masz rację, wszystko co slubne
                  odrazu jest droższe. Ale jakoś sobie z tym poradziliśmy. Termin w urzędzie
                  zarezerwowaliśmy jakieś 5 m-cy wcześniej. Z weselicha zrezygnowaliśmy -
                  urządziliśmy kolację dla najbliższych 30 osób. Nie kupowałam typowej sukni
                  ślubnej za ciężkie pieniądze. Wszystko było na spokojnie, bez wpadania w ślubny
                  szał, bez zbytnich nerwów, długiego latania i załatwiania smile
                  • balbinka74 Re: Do Agmani 13.08.05, 12:45
                    My musieliśmy rezerwować terminy na rok przed planowanym przyjęciem, a i tak
                    wymarzony był już zajęty.Praktycznie wszysto sami załatwialismy, było znacznie
                    taniej.Ale nerwy to treba mieć naprawdę stalowe, by wszystko pozapinać na
                    ostatni guzik.Wiesz, czasem warto się w dane miejsce przejechać i sprawdzić jak
                    to w praktyce wygląda.Moja kumpela jeździła zawsze w piątki lub soboty, gdy
                    sale były już udekorowane na weselicha.Życzę powodzenia.A i jeśli chodzi o
                    sukienkę, to ja upatrzyłam sobie taką jedną w Poznaniu...ale cena była
                    zawrotna .Wyobraź sobie, ze kupiłam nową, identyczną, tej samej firmy w małym
                    miasteczku, no i za połowę ceny.
          • melba7 Re: poszły:) 12.08.05, 22:11
            Piękna z was parawinkMam na mysli Ciebie z Michałem, a nie z Papą smerfem.Chociaż
            on tez niczego sobiewink
            • pszczolaasia Re: poszły:) 12.08.05, 22:27
              ja wiem czy piekna??? no szaleni jesteśmy to faktsmile))) ale zara tam piękni??
              eee przesadzaszsmile))))))) ale dziękuje... fajowego masz "chłopaka" smile))))
              • hortika noc... 12.08.05, 23:53
                czesc Kochane, widze, ze juz spicie, a ja dopiero do ammy dotarlam, po baardzo
                pracowitym niu. wskakuje zaraz do łóżeczka, tylko jeszcze gratulacje wielkie
                dla nowej przyszlej mamusi!!!! tak się cieszę!
                Miłego, szalonego łikendziku i mam nadzieje, ze ktos bedzie tu zagladałsmile papa
                • erga4 PORANEK 13.08.05, 09:07
                  Czyżbym pierwsza wstała? No no no. Keri pewnie cieszy się wraz z mężulkiem i
                  ani myśli dziś wstawać smile ROZUMIEM !!
                  A jak twój mężulo zareagował??
                  • erga4 Re: PORANEK 13.08.05, 09:11
                    Oj chyba wszystkie powyjeżdżały ne weekend odpocząć. No i pewnie dostępu do
                    neciku nie mają bidulki. A ja też wypoczywam u teściów. Po śniadanku jedziemy
                    na naszą działeczkę nad zalewem i pewnie do wieczora będziemy pływać, smażyć
                    kiełbaski, pstrągi. I będę łapała promyczki słonak żeby troszkę się zabrązowić.
                    • pkaneta Udało mi się doczytać :))) 13.08.05, 11:02
                      Wszystkie pościki przeczytałam i nareszcie jestem na bieżąco
                      Co do jednego Gviazdeczko się pomyliłaś - to ja ostatnia składam gratulacje
                      Keri smile))
                      Keri kochana ściskam Cię z całej siły - ale nie za mocno z wiadomych względów.
                      Uważaj na Was kochanie i relacjonuj nam na bieżąco wszystko - tak jak Monia. I
                      łapię ostatki fluidków
                      Balbinko - dopuszczam do siebie tylko opcję Twojej rezygnacji z przyjazdu bo
                      fasolka w brzuszku będzie się gnieździć i będziesz wolała wyjazd odłożyć.
                      Żadnej innej wink)) A jak się czujesz?? mam nadzieję że @ nie przyjdzie.
                      Pamiętasz?? Monę też brzucho bolał i kilka ładnych teścików jej wyszło
                      negatywnych a Jaś/Ola już sobie tam miejsce szykował/szykowała. Ja cały czas
                      kciuki trzymam
                      Pszczółko - ja faktycznie wiem co to znaczy być agentem celnym - zwłaszcza na
                      terenie gdzie nikt takowych juz nie potrzebuje sad( Teraz też jestem agentem ale
                      bankowym. Niewiele tych agencji mi pozostało hihihi
                      Melbo - Kochanie za Ciebie i Twoje staranka trzymam mocno kciuki - i czekamy na
                      dobre wieści za jakieś dwa tygodnie
                      Moniu - jest Ci czego pozazdrościć. Wspaniałe miejsca odwiedziłaś, dużo
                      ciekawych rzeczy widziałaś - Twoje opisy zapisuję sobie wśród moich marzeń -
                      mam nadzieję że odwiedzę kiedyś te miejsca
                      Megi- jeśli masz jeszcze odrobinkę Twojego leczo to ja poproszę słoiczek -
                      narobiłam sobie smaka. A ilości lecza mówią same za siebie - bliźniaczki będą
                      jak nic smile)
                      A tak wogóle Jutko i Megi- pomogłyście mi stworzyć wekendowe menu - dziękuję
                      bardzo smile))
                      Ergo - nowy lekarz może rzuci jakieś nowe światło na Twoje cykle. Trzymam
                      kciuki żeby nareszcie on Ci pomógł
                      A u mnie nic nowego - obecnie siedzę w pracy - i tak gdzieś do 14. A potem już
                      wekend i wekend smile) Dzisiaj mam 25 dc. czyli jeszcze jakiś tydzień do @. Nie
                      mam złudzeń co do tego cyklu - tak czuję że owulacji nie było. Przyszły cykl
                      będzie mój - taką mam nadzieję. Znowu będę się wspomagać clo.
                      A dzisiaj przyjedzie mój brat ze swoją córcią Oliwką - Oli ma 3 lata, wygląd
                      aniołka -śliczne blond loczki i błękitne oczka. Ale wyglądowi nie można ufać.
                      Gdy ona jest w pobliżu to najlepiej postawić na równe nogi straż pożarną,
                      policję i pogotowie - Mały diabełek ale strasznie ja kocham. Wyściskam ją za
                      wszystkie czasy.
                      Będę się starała zaglądać tutaj w wekend - a narazie jestem napewno tutaj do 14
                      Miłego długiego wekendu
                      Buziaczki
                      Aneta
                    • stokrotka76 Re: PORANEK 13.08.05, 11:13
                      Dzieńdonerek Dziewczynki!!! Ale fajnie, że już weekendzik i to jaki!!!
                      Dziś 40dc, 9 dzień po owu, brzuszek mnie ciągle pobolewa, prawie cały czas ...
                      Zakupiłam teścik i chyba go jutro z rana zrobię, sama nie wiem... Spróbować,
                      chyba nie zaszkodzi, co?
                      Wczoraj wieczorem moja przyjaciółeczka urodziła ślicznego synka, cudeńko małe.
                      Bidula cały dzień ciężko pracowała smile. Mam nadzieję, ze będziemy mogli pojechać
                      do niej do szpitala dzisiaj zobaczyć małego kurczaczka i dzielną mamusię.
                      Wczoraj na rozweselenie oglądaliśmy komedię - Good morning Lucy i wiecie co -
                      trochę się pośmiałam na początku, a potem to jak bóbr ryczałam, także
                      rozweselenie ciut nie wyszło, hihi smile

                      Lecę pomóc M, bo szfę nową przywieźli i zaczął składać.

                      Miłego dzionka!
                      • balbinka74 Re: PORANEK 13.08.05, 12:58
                        Stokrociu, mam nadzieję, ze twoje marzenie sie spełni i zobaczysz te II
                        wymarzone.
                        Pkanetko, innej opcji nie widzę! A u mnie nadal brak małpy, brzucho czasem
                        pobolewa, temp.37, piersi normalne.A na teście I marna kreska. Kurka wodna co
                        jest! Od owulacji minęło 17 dni,zaczynam się już niepokoić...ale muszę czekać,
                        bo co mi pozostało.

                        Moni, a tobie w którym dniu po IUI pokazały sie te II śliczniutkie kreseczki?
                        Czy duphaston może opóźnić okres? Kurka lekarz kazał brać do pojawienia się
                        okresu, a jak test pozitiw to nadal.Mam tabsy tylko do środy.Biorę 2 razy po
                        1.A tu taka niewyjasniona sytuacja, nie wiem co mam o tym myśleć.Jeśli do środy
                        małpa się nie pokaże , a testy nadal nic nie wykaża to chyba będe musiała do
                        ginka dzwonić...
                        • pkaneta Re: PORANEK 13.08.05, 13:03
                          Balbinko
                          A robiłaś już drugi teścik??
                        • stokrotka76 Re: PORANEK 13.08.05, 13:18
                          Balbinko, jest szansa, że obu nam się spełni marzenie o II smile))
                          • pkaneta Re: PORANEK 13.08.05, 13:28
                            I za to będę trzymać kciuki- i za Ciebie Stokrotko i za Ciebie Balbinko. Czekam
                            na jakieś wiadomości
                            • megi.1 Popołudnie 13.08.05, 14:20
                              Witajcie dziewczynysmile

                              Jak widzę, parwie wszyscy wypoczywająsmile My z M. jesteśmy w domku bo M. chory a
                              ja chcę dziś porzadnie wysprzatać mieszkanko i ugotować coś smacznegosmile

                              O własnie zaczął padać deszcz więc to jeszcze jeden powód żeby zostać w domu.

                              Balbinko, stokrotko mam nadzieję że sierpień będzie Wasz i dołączycie do
                              Keri smile)) Żeby ta nasza lista starających się w końcu zaczęła maleć i z czasem
                              wogóle się wyludniła!!!!

                              Mi tym razem @ wybitnie nie służy i jestem marudna(na czym cierpi mój mąż) no i
                              jakoś te dwie kreseczki wydają mi się jakimś nierealnym marzeniem. Mam
                              nadzieję, że to mi przejdzie.

                              Będę tu do Was zaglądać obiecujesmile

                              m.
                              • balbinka74 Re: Popołudnie 13.08.05, 15:41
                                Dziewczyny, test zrobiłam w południe za namową męża, chciałam poczekac do
                                jutra, bo rano niby lepiej.Niestety, nadal jedna smutna krechasad(((((.Dlatego
                                nie wiem co o tym myśleć i wkurzam się niemiłosiernie, że dałam się
                                namówić.Właśnie skończyłam sprzątanko, a później upiekę placuszek z masą
                                kawową mniam.

                                Bawcie się dobrze, a ty pkanetko uważaj na to diablątko.Mó brat ma też istne
                                diablę, ale słodkie minki umie do ciotki robic jak nikt.I jak tu sie na nia
                                gniewać???Wiadomo, dzieciaczki sieją spustoszenie w chatach.

                                A płytki zobaczyłyscie????Chyba nie.......chlip, chlip.....
                        • bombamonika Balbinko 13.08.05, 17:42
                          Mnie II kreski pokazały się po pięciu dniach od terminu @ czyli jakies 20dni od
                          owu.
                          Nadal masz szanse kochana.
                          Monika
                          • balbinka74 ReMonisiu i Gwiazdko 13.08.05, 20:49
                            Wiem, ze ty brałaś po IUI też duphaston, ale cały czs, czy miałas jakieś
                            przerwy?

                            Gwiazdko, mój gin ma urlop i pewnikiem gdzieś w ciepłych krajach, zatem raczej
                            do 16 nic nie załatwię...myślałam już by dzwonić.
                            • bombamonika Re: ReMonisiu i Gwiazdko 13.08.05, 22:35
                              Po IUI brałam Luteinę. Jest tańsza i lepsza.
                              Dwa dni 2x0,5tab następne dwa dni 3x0,5tab i do @ 4x0,5 tab
                              Ustawiłam sobie godz. 8,14,20,2
                              Monika
                              • balbinka74 Re: ReMonisiu 13.08.05, 23:26
                                A to chyba coś pokiełbasiłam. Mysłałam, że brałas jednak ten duphaston.Kurka,
                                luteina lepsza???Nie wiedziałam!!!Poczekam do wtorku, jesli małpy nadal nie
                                bedzie, a test wyjdzie negatywny, dzwonię to gina. A faktycznie duphaston bije
                                po kieszeni, jedno opakowanie 20 tabletek-35 zł.
                      • bombamonika D stokrotki 13.08.05, 17:35
                        Kochana może nie rób jeszcze tego testu.
                        Troszke za wcześnie. Wiem, że bardzo trudno sie powstrzymać bo sama robiłam
                        mniejwiecej w tym samym czasie ale szanse na to, że wyjdzie jest niewielka.
                        Po co masz się smucić.
                        A kiedy powinna pojawić się @
                        Monika
                        • stokrotka76 Re: D stokrotki 13.08.05, 20:12
                          Monisiu, nie wiem kiedy powinna być @, bo ostatnio nieregularne cykle -
                          poprzedni był 42 dni (wcześniej 35, 38, 31) - dziś 40 dzień, 9 dzień po owu wg
                          ff. Tempka narazie sie trzyma wyżej. Może masz rację, żeby poczekać... Spróbuję
                          chociaż do poniedziałku, może dam radę dłużej smile. W sobotę za tydzień wyjeżdżam
                          służbowo na tydzień i chciałabym do tej pory wiedzieć...
    • gviazdka3 Wreszcie dotarłam na komp! ;))) 13.08.05, 17:27
      Witam Was gorąco babeczki!!!

      Sorki, że wczoraj mimo obietnicy nie pojawiłam się już wieczorkiem sad,
      wypad do centrum handlowego zwyczajnie mnie wykończył, a w dodatku nie
      kupiłam sobie stroju kąpielowego i w ogóle niczego do ubrania, buuuuu!
      Teraz jestem w trakcie pakowania się, tzn. na razie piorę wszystko i
      zastanawiam się gdzie to wysuszyć, bo za oknem deszczyk pada... Chyba
      pierwszy raz przygotowuję wszystko na ostatnią chwilę, nawet trasy jeszcze
      nie omówiliśmy, hihi, ale na 100% jedziemy do Dębek!!! Może spotkam tam Ant
      i Pszczołę, byłoby supcio! :0)))

      Balbinko, szczerze mówiąc nie potrafię za bardzo doradzić Ci w kwestii płytek,
      choć na stronkę reliefu sobie weszłam! (za dużo tego! wink )Osobiście
      dobierałabym kolor i wzór elewacji do dachu i ogólnie domku, tak na wyczucie!
      Co do braku @, faktycznie dziwna sprawa! Nie jestem ekspertem, ale czy nie
      należy odstawić progester0nu, żeby się pojawiła?! Ja luteinę biorę przez 10 dni,
      potem za jakieś 2-3 dni powinna pojawić się @@@, a jeśli nie, to teślik!
      Zadzwoń może do tego Twojego gina, będziesz spokojniejsza, a my razem z Tobą!

      Megi, humorki podczas @ to normalna sprawa, ze mnie to dopiero nerwusek w
      tych dniach! No i dla Ciebie właśnie rozpoczął się kolejny cykl staranek,
      oby ostatni, liczę, że jeszcze w sierpniu jakaś fasoleczka albo dwie wink
      zagnieździ się w Twoim brzusiu!

      Agmani, chyba czegoś wcześniej nie doczytałam zbyt dobrze, bo dopiero teraz
      dotarło do mnie, że pomału do ślubu się szykujesz, jak miło!!!

      Ergo, mam nadzieję, że pogoda na działeczce dopisze i będziesz miała okazję
      wystawić swoje ciałko na słoneczko! Tylko nie przesadź z tym opalaniem, oki?!

      Hortiko, miłego pobytu u mamy!!! (jak to dobrze, że masz u niej dostęp do neciku!)

      Pkanetko, widzę, że Wasze - Twoje i Balbinki plany są takie całkiem poważne,
      fajnie, że się spotkacie! Oczywiście relacja i fotki obowiązkowe!!!

      Stokrotko, ja również zakupiłam już teścik, ba, nawet dwa wzięłam, hihi, bo
      coś mi się zdaje, że nie wytrzymam do 19.08.! A z tym składaniem szafy, to
      może daj sobie spokój, bo wiesz, jakby co, nie możesz się zbytnio forsować!

      Pszczoła i Ant chyba już wyjechały, ale co tam napiszę Wam - Bawcie się wspaniale!!!

      Życzę słonecznego, przyjemnego i udanego pod każdym względem weekendu wszystkim
      naszym Foremeczkom!!!

      Buziaczki!!!
      M.

      • megi.1 Re: Wreszcie dotarłam na komp! ;))) 13.08.05, 18:32
        Gviazdko ale Ci zazdroszczę tego wyjazdusmile mam nadzieje ze spotkacie się tam z
        Pszczola i Antsmile No i czekamy na Twoje dwie kreseczki!!!!!!!

        Ponawiam apel do warszawianek, żebyśmy ustaliły jakiś termin spotkania!!! Miło
        byłoby spotkać się na kawie i poplotkowaćsmile. Mi pasują wszytskie sierpniowe i
        pierwszy wrześniowy weekend. Poźniej będzie troszkę szaleństwa w pracy i wyjazd
        służbowy więc niestety nie dam rady.

        Balbinko przychylam się do zdania Gviazdki w kwestii płytek. Trzeba je jakoś
        dobrać do otoczenia. Może podaj nam jakieś szczegóły(kolor elewacji, dachu) to
        może łatwiej będzie nam coś doradzić.

        Polecam zapiekankę według przepisu Jutki. Ugotowałm ją dziś na obiad i miała
        duże powodzeniesmile.

        Zmykam na spacer bo w końcu wyszło słońcesmile!!!!!!!

        m.
        • melba7 Re: Wreszcie dotarłam na komp! ;))) 13.08.05, 18:53
          Pusto tu i cicho...smilena tescie owu miałam dziś znowu słabą kreskę-była
          mocniejsza niz wczoraj, ale to jeszcze nie to.A co gorsza to był ostatni z
          opakowania...i muszę śmigać do apteki..Chcę wiedzieć dokładnie, kiedy TO
          nastąpi.Może zajrzę wieczorkiem.Pozdrawiam Was wszystkiesmile
          • gviazdka3 Cześć Melbo! 13.08.05, 19:33
            Ja nigdy nie stosowałam testów owu, ale skoro Ty na nich polegasz, to
            biegnij szybciutko do apteki!!! Ale i tak coś mi się zdaje, że staranka
            w ten dłuższy weekend mogą być baaaaardzo owocne, do dzieła malutka!wink))

            Pozdrawiam!
            M.
            • melba7 Re: Cześć Melbo! 13.08.05, 19:59
              chcę się upewnić,ze owu rzeczywiscie jest.Ale chyba jutro pójdę...wieczór
              taaaaki pięknywink
          • stokrotka76 Re: Wreszcie dotarłam na komp! ;))) 13.08.05, 20:14
            Melba, ja przestałam robić testy owu, bo prawie cały czas miałam drugą słabą
            kreskę i tylko się tym stresowałam smile. Trzymam kciuki!
            • melba7 Re: Wreszcie dotarłam na komp! ;))) 13.08.05, 21:08
              Stokrotko, ja staram się dopiero 2 cykl; w pierwszym robiłam testy, i krecha
              była najpierw słaba, ale później bardzo, bardzo wyraźna-mocniejsza od
              kontrolnej.Natomiast objawy owu pojawiły się 48 h po tym dodatnim tescie...W tym
              cyklu zaczęłam testować za wczesnie, i dlatego 5 testów mi nie starczyło.Jutro
              kupię, zrobię i zobaczymy.Myślę,ze owu będzie około wtorku
              • gviazdka3 Dobranoc... 13.08.05, 21:55
                Zmykam już do łóżeczka, jutrzejszą nockę spędzę w samochodzie, więc dziś
                powinnam się porządnie wyspać! :0)
                A poza tym dziś chyba wszystkie mamy jakiś przytulankowy wieczór, hihi! wink

                Dobranoc kochaniutkie!
                M.

                PS1 - postaram się jutro zajrzeć jeszcze przed wyjazdem!
                PS2 - jeśli ktoś ma jakikolwiek kontakt z Pszczółką (może Atka?!), dajcie
                jej znać, że powinnam być w Dębkach w poniedziałek ok. południa! Dzięki!
                • stokrotka76 Re: Dobranoc... 13.08.05, 22:17
                  Bawcie się dobrze Gwiazdeczko i wypocznijcie sobie! Oj jak ja bym pojechała
                  jeszcze nad morze...
                  • hortika Re: Dobranoc... 13.08.05, 22:57
                    Gviazdka-cudownego, udanego wyjazdu-baw się dobrze!!!
                    Agmani-pamiętam moje przygotowania do wesela-odczycia co do potencjalnych
                    miejsc mialam podobne, ale w koncu udalo sie znaleźć fajne miejsce, zupelnie
                    pzypadkowo, za zupelnie rozsadne pieniadze. I mialam weselicho jak ksiezniczka
                    jakaś-bo w pałacu... fajnie było, ale jak sobie przypomne te wszystkie
                    przygotowania,to ciesze sie, że to jednak tylko raz! uff... a dzisiaj bylam na
                    ślubie koleżanki z liceum i na dluuugich ploteczkach u innej kolezanki-alez
                    lubię takie weekendysmile
                    • hortika spotkanko 13.08.05, 23:01
                      Megi-ja bardzo chetnie się spotkam smile jezeli nie bedzie to pierwszy weekend
                      wrześniowy, ale z ostatecznym ustaleniem terminu musimy chyba poczekac na
                      powrót reszty dziewczyn z weekendowych podrózy.
                      • erga4 Re: spotkanko 13.08.05, 23:08
                        Gwiazdko życzę ci udanego i oczywiście owocnego wypoczynku. No i oczywiście
                        udanej pogody!

                        Stokrotko ja bym też na twoim miejcu poczekała z tym testem. A ile dni trwała
                        twoja druga faza w poprzednich cyklach?

                        Mam pytanko na temat testów owulacyjnych - tyle tu o nich piszecie. Na czym
                        polega to testowanie i ile kosztuje taki teścik - bo ja niedoświadczona
                        jestem smile nigdy czegoś takiego nie robiłam. ( w moim przypadku mogłabym
                        testować codziennie przez miesiąc i owu by się i tak nie pojawiła hehe )
                        Ale pytam z ciekawości.
                        • melba7 Re: testy owu 13.08.05, 23:15
                          Dostepne w aptekach testy owu wykrywaja pik LH, bezposrednio poprzedzajacy
                          owulację.W opakowaniu jest 5 testów, robi się je analogicznie jak ciążowe- z
                          moczu. Testowanie zaczynasz w scisle okreslonym dniu, zaleznym od długosci
                          twojego cyklu- im dłuzszy, tym później, np przy cyklu 27 dniowym zaczynasz w
                          9dc, w 28 dniowym w 10dc itd-wszystko jest w ulotce.Opakowanie z piecioma
                          testami kosztuje ok 50 PLN
                          • balbinka74 Re: testy owu 13.08.05, 23:22
                            Płaciłam za 5 sztuk ok 90! Zgroza.Dziewczyny mówiły, że można je dostać taniej
                            u ewy analityk.Ale to zależy od firmy, no i apteki. Zawsze musiałam zamawiać,
                            na kilka dni przed.Pierwsze testy wyszły pięknie, w nastepnym cyklu nic, a
                            potem miałam monitoringi.
                            • hortika Re: testy owu 13.08.05, 23:37
                              ja wlasnie u Ewy kupowalam i plcilam cos ok. 30 zeta. Wyszły pięknie, ale w
                              ciaże w tamtym cyklu nie zaszlam, a poźniej sobie opuscilam testy.
                        • erga4 Re: testy owu.. 14.08.05, 08:39
                          Dziękuję bardzo za informacje. W moim przypadku to i tak pewnie byłoby
                          wyrzucenie pieniędzy no i niepotrzebny stres..
                • balbinka74 Re: Dobranoc... 13.08.05, 23:14
                  Gwiazdko, megi, jeszcze nie wybraliśmy koloru dachu i elewacji.Musimy to
                  najpierw uzgodnić z sąsiadami.Też tak myślałam, by płyteczki do tego dobrać,
                  ale teraz tylko zastanawiamy się nad typem....a pewnie jeszcze kilka razy
                  będzie zmiana....zobaczymy. A które wam wpadły w oko?

                  Gwiazdeczko, nie martw sie na pewno kupisz sobie na miejscu jakiś ładny
                  kosiumik kąpielowy.Tam zawsze jest większy wybór. Ja jestem bardzo zadowolona z
                  tegorocznego zakupu....a byłam juz desperado, no i zapłaciłam o 50 zł mniej! A
                  ciuszkami się nie przejmuj, może akurat wybierzecie sie na zakupki i coś
                  ciekawego dostaniesz, inny region, inne firmy...no i powinni już po cenkach
                  lecieć....

                  Megi, i co z tymi okładami dla męzusia? Zrobiłaś???

                  Kateb i ant i melba, pewnikiem znowu się starają....

                  A finkę ktoś widział????Gdzieś nam się od dawna zawieruszyła, a może gdzieś na
                  ciążowych siedzi, a my nic nie wiemy?????

                  Keri, a jak tam przeprowadzka? Mam nadzieję, że poszła gładko i bezboleśnie.A i
                  nadal nie wiemy jak zareagował twój męzuś!

                  Monisiu, odpoczywaj ,kochana i nie martw się , gin na pewno będzie miał dobre
                  nowiny.

                  Lalisiu, współczuję tego szpitaliku w domu.U znajomych to samo, najpierw mała
                  była chora, a potem to już szło jak po łańcuszku, ale mama- ciężarna nie
                  zachorowała!

                  A ja tak gadam i gadam sama do siebie...
                  Dobranoc babuszki, idę poczytać "Trupią farmę".Buziaczki!!!
                  • ata76 Re: Dobranoc... 14.08.05, 02:39
                    witam się dziewczyny!!!

                    przede wszytskim GRATULACJE DLA KERI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    To cudowna wiadomość, obyś zapoczątkowała dobra passę!!!!!!!!!!!!

                    dziewczyny przeczytałam te 500 postów na raz i nic nie pamiętam sad((

                    Gviazdeczko, dam znać Pszczole smile))

                    bardzo serdecznie dziękuję za zdjęcia...od Anetki-córki Karoli...sliczna
                    dziewczyna i Megi...cudowna z Was para, a z Ciebie bardzo ładna kobitka!!!!!!

                    wszytkim dziewczynom urlopującym się i odpoczywającym zyczę wspaniałych chwil u
                    boku mężów, przyjaciół i w ogóle smile))

                    a jeśli o mnie chodzi to ostatnie 3 dni spędziłam na czytaniu
                    książek...praktycznie od rana do wieczora...super sprawa smile))
                    • ata76 Re: Dobranoc... 14.08.05, 02:41
                      i jeszcze jedno...ja nie dostałam zdjęć Agmani....chlip chlip...nikt o mnie już
                      nie pamięta....chlik chlip
                      • erga4 Dzień dobryyyyyy 14.08.05, 08:07
                        Haloooo, jest tu ktoś? Czyżbym pierwsza wstała? a taka ładna pogoda - szkoda
                        jej marnować na sen! Ja juz piję kawkę!
      • erga4 Zdjęcia 14.08.05, 08:33
        Jak powiedziałam-tak zrobiłam. Właśnie puściłam wam kofane foremeczki najnowsze
        moje zdjęcia. Robione były moją nową zabaweczką o której już pisałam kilka dni
        temu - kurczę cyfróweczka to jest to!
        Słonecznej pogody wszystkim życzę!
        • erga4 Cicho tu.. 14.08.05, 08:38
          Oj widzę że nikt sie nie pojawia.. No nic dziwnego jeśli wszystkie tak długo
          siedzicie przed kompem jak ATA smile)) czyżby problemy z zasypianiem? hehe. Mój
          mąż narzeka bo ja ostatnio jak tylko położe głowę na poduszce nie minie 5 minut
          i śpię... Więc starania często są rano - a on wolałby wieczorem. ( a dla niego
          to ból bo lubi sobie dłuuuugo pospać)
          • erga4 :-)) 14.08.05, 08:49
            Nie chcę zapeszać ale mój śluzik zrobił się tak jakby bardziej płodny.. Tempka
            narazie niska ale.. Cichosza żeby nie zapeszyć. (46dc)
            • stokrotka76 Re: :-)) 14.08.05, 09:39
              Wow, Erga, jakie fajne zdjątka! Te z zachodem słońca jak z pocztówki smile)). O
              jak bym nad jeziorem posiedziała!

              Płodny śluzik mówisz, no no, wszystko jest możliwe smile

              Jeszcze nie zatestowałam. W nocy kiepsko spałam, ciągle się budziłam bo czułam
              brzuszek. Dziś tempka skoczyła z 36.8 na 36.9 - 10 dzień po owu, 41 dc. A jak
              długa mam drugą fazę niestety nie mam pojęcia - zaczęłam mierzyć w zeszłym
              cyklu i prawdopodobnie owu wcale nie było smile
              • pkaneta Re: :-)) 14.08.05, 09:50
                Witajcie kochane

                Dzisiaj u nas w Jeleniej Górze dzień zapowiada się wyjątkowo pięknie- słońce
                świeci, niebo błękitne...aż się chce żyć
                Dzisiaj na obiadek robę zachwalaną zapiekankę Jutki - a na obiedzie mam brata i
                bratową i ich aniołka Oliwkę. ( jak ona ślicznie mówi "Ciociu bardzo cię kocham
                " smile)) - ma 3 lata hihihi)
                A gdzieś tam w Waszych pościkach wyczytałam pościk Balbinki o jakimś placku z
                nadzieniem kawowym. Balbinko kochana poproszę i o ten przepisik - byłby to
                niezły deserek - ja w zamian mogę się zrewanżować przepisem na rafaello z
                krakersów - szybkie i poprostu przesmaczne.
                Zajrzę tutaj jeszcze potem - może znajdę przepis wink))
                Ergo bardzo dziękuję za zdjęcia - wspaniałe
                Pozdrawiam
                Aneta
                • cytrusowa Re: :-)) 14.08.05, 10:38
                  dzien dobry dziewczynki kochane, wreszcie jestem - goście pojechali, jeszcze
                  dochodzę do siebie.
                  a propos - macie pomysl, jak sprac siki z wykladziny???
                  • cytrusowa erga 14.08.05, 10:47
                    ja przepraszam, ze sie wychylam, ale ja nie dostalam zadnych nowych foteksad
                    • erga4 Re: erga 14.08.05, 11:37
                      Przepraszam cię cytrusku - byłam pewna że wszystkie foremki juz mam wprowadzone
                      w książkę adresową. Przepraszam że cie pominęłam - zdjęcia juz do ciebie lecą :-
                      )
                  • stokrotka76 Re: :-)) 14.08.05, 10:58
                    Ojej, Cytrusia! To nawet dywan Ci mali goście obsikali smile))?
    • keri5 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 14.08.05, 12:20
      Witam!!!
      U mnie w domciu nie ma netu i nie odzywałam sie pare dni, teraz jestem u
      rodzinki wiec od razu skorzystałam z kompyterka i do was przybiegłam.
      Jak tylko włączą mi spowrotem net to się odezwę.
      pozdrawiam i życze miej niedzieli
    • megi.1 dzien dobry:) 14.08.05, 14:01
      Nie wiem czy uwierzycie ale ja dzis wstalam o 10.00!!! Dawno nie pozwolilam
      sobie na takie lenistwosmile

      Balbinko ogladalam te plytki i mi chyba najbradziej podobaja sie Monoryt "MO-4"
      choc kolor na monitorze i kolor rzeczywisty moga sie znacznie roznic.

      Hortinko to moze spotkalbysmy sie w ostatni weekend sierpnia? Takie pozegnanie
      wakacji?smile

      Nie przypuszcalam ze testy owulacyjne to taka droga impreza. No zobaczymy jak
      nam pozjda z mezem nasze starania. Jezeli nie bedzie rezultatow to moze trzeba
      bedzie wspomoc sie testemi owulacyjnymi? A co o nich mowia ginekolodzy?

      Atko dziekuje za niezasluzony komplementsmile

      Cytrusowo, coz to byla za impreza ze takie problemy masz teraz?wink Niestety nie
      jestem Ci w stanie pomoc bo jeszcze nie mialam takich problemow. Mysle ze na
      neciku napewno gdzies znajdziesz jakas zlota recepte na ten problem. Czasmi
      zastanawiam sie jak ludzioe zyli nie majac internetu?wink

      Ergo bardzo dziekuje za zdjeciasmile Cyfrowka to jednak fajna sprawasmile

      Pozdrawiam cieplutko
      m.
      • cytrusowa Re: dzien dobry:) 14.08.05, 14:04
        oh dziewczynki, działo sie, dzialosmile
        lat trzy jedna - to ta, co sikała, i druga rok i pięc miesięcy.
        Ja jeśli będę miala dzieci, to tez z niewielką różnicą wieku, ale choć dwa lata
        różnicy to mussmile

        Dzielki za fotkismile

        ja wam na dniach podesle tez, bo porobilismy treochesmile
        • megi.1 Re: dzien dobry:) 14.08.05, 14:17
          Cytrusowo znalazalam taka rade:
          Wypierz zasiusiane miejsca dywanu wodą gorącą z octem.Potem to miejsce
          przetrzyj wodą z płynem do płukania tkanin o intensywnym zapachu.

          Moze pomoze?
          • gviazdka3 Re: dzien dobry:) 14.08.05, 14:34
            Hej!
            Wpadam na chwilkę, bo właśnie trwa u mnie intensywne pakowanie, hihi!!! :0)
            Dziękuję wszystkim za życzenia udanego urlopu, mam nadzieję, że nie będzie
            padało non stop i w ogóle, że będzie fajnie...

            Cytruś, ja niestety nic nie doradzę w sprawie usuwania siuśków, może sposób
            Megi okaże się skuteczny, spróbuj kochana!

            Keri, jak tylko dorwiesz się do neciku napisz nam koniecznie jak zareagował
            mężuś i jak się czuje przyszła mama!

            Balbinko, przepraszam, ale nie mam już czasu na przeglądanie tych płytek,
            z resztą pewnie i tak pewnie nie potrafiłabym Ci dobrze doradzić!

            Pkanetko, miłego popołudnia z Oliwką i jej rodzicami!

            Stokrotko, nie miałabym nic przeciwko temu, żebyś znów wybrała się nad morze
            w najbliższym czasie, może do Dębek?! wink))

            Atko, dzięki za przekazanie inf. Pszczółce choć obawiam się, że ona będzie się
            już zbierać do domu akurat jak my dotrzemy do Dębek... Zaś Ant raczej nie
            rozpoznam, bo nie mam jej fotki.. A i kochana, zaglądaj do nas częściej, bo
            potem ciężko nadrobić zaległości, prawda?!

            Megi, śpioszku, ciekawe co robiłaś nocą, że tak późno wstałaś, hihi?! wink))

            Ergo, dzięki za prześliczne zdjęcia, są cudne, naprawdę!!!

            Melbo, Zeberko, Moniu, Monisku, Agmani,Lalisiu, Finko,Natko, Niko, Hortiko
            i wszystkie kobietki, których nie wymieniłam -
            życzę Wam przyjemnego weekendziku, jak i całego tygodnia!!!
            Ściskam Was gorąco i do "zobaczenia" na ok. tydzień!!!
            PAPATKI!!!
            M.
            • keri5 Re: dzien dobry:) 14.08.05, 16:53
              No w końcu siedzę na kompie i mogę coś napisać (ale niestety u rodzinki bo
              u nas netu nadal nie ma). Mężusiowi powiedziałam w piątek wieczorkiem, dałam
              mu karteczkę z misiami gdzie było napisane na pierwszej stronie - dla kogoś
              wyjątkowego a na drugiej - takiego jak ty noi tam pod spodem był teścik
              wklejony. Na początku chyba nie zakapował o co chodzi bo sie nie zna za bardzo
              na testach ale po chwili złapał. Strasznie sie cieszył i tak bardzo oczy mu się
              zaświeciły. Ja wogóle przez cały czas nie mogę w to uwierzyć że w moim
              brzuszku jest fasolka. Cieszyłam się przez dwa dni a teraz strasznie się boje
              żeby wszystko było ok. żeby nie stalo się coś złego. Lekarka kazała mi przyjść
              za 2 tygodnie i przez ten czas zażywać tylko folik, a ja sie tak boje bo
              przecież przez te 2 tygodnie to może się wiele wydarzyć. No ale co mam robić?
              we wtorek pójdę na bete a potem pozostaje mi tylko czekać, a ja jestem
              przerażona. Co do objawów - to zmniejszył mi się apetyt a dzisiaj rano 30 minut
              siedziałam w kiblu, było mi niedobrze i chodziłam się co chwila za potrzeba
              (przepraszam za szczegóły), ranki zaczynają być nieprzyjemne, cały czas bolą
              mnie piersiaki noi mierze tempkę cały czas wysoka aha i chodzę siku bardzo
              często. Pozostaje mi czekać i sie modlić żeby wszystko dobrze się skończyło.
              • stokrotka76 Do Keri 14.08.05, 18:01
                Keri, kochanie, a co złego mogłoby się wydarzyć? Spokojnie i nawet tak nie
                wolno Ci myśleć smile))! Napewno wszystko będzie dobrze, nie martw się i uważaj na
                siebie!
                • stokrotka76 Re: Do Keri 14.08.05, 18:03
                  Powiedz, w który dzień po owu wyszedł Ci teścik?
                  • hortika zdjęcia 14.08.05, 20:42
                    Erga-dzięki za zdjecia. ale masz fajnie z ta działką, gdzie jest tak ładnie??
                    Innych zdjęć nie dostałam... noo.
                    Megi-ostatni weekend sierpnia dla mnie jest ok na spotkanko.
                    Stokrotka Ty nas nie trzymaj w niepewności dziewczyno droga-kiedy robisz
                    tescior???
                    Uściiski dla foremek wszystkich.
                    • stokrotka76 Re: zdjęcia 15.08.05, 00:15
                      Buuu, mnie nie będzie w ostatni weekend sierpnia w Warszawie sad((.
                      A z teściorem chyba zaryzykuję jutro, najwyżej jak nie wyjdzie a @ nie będzie
                      nadal zrobię jeszcze jeden smile
                      Miłej nocki dziewczynki smile))
              • agmani Keri 14.08.05, 20:52
                Według mnie, to to jest bardzo zdrowe, że masz takie niezbyt zdrowe objawy smile.
                Moja przyjaciółka urodziła niedawno dziecko, a siostra przygotowuje się do
                trzeciego porodu... Twoje początkowe objawy pokrywają się z ich objawami smile. A
                cała czwórka dzieci zdrowa. Jeszcze się nie zdziwię, jak zrobisz się senna.
                • keri5 Do Stokrotki 15.08.05, 13:44
                  Witaj!!!
                  Wiesz z tescikiem to było tak że najpierw tak jak napisałam zrobiłam w 12dpo
                  a potem dzien przed spodziewaną @ czyli w dniu 15dpo. Jednak tak jak mi
                  napisałaś wcześniej trzeba było poczekać, ja się niepotrzebnie pospieszyłam i
                  straciłam nadzieje ale najlepiej zrobić dzień przed data @ albo w ten sam
                  dzień. U mnie w 15dpo wyszła kreska taka pól na pół a na drugi dzień wyszła już
                  czerwoana i wyraźna.
                  Trzymam za was kciuki mocno !!!!!
    • stokrotka76 Dzieńdoberek!!! 15.08.05, 09:42
      Zrobiłam rano teścik i nic... @ nie ma nadal... Tempka się utrzymuje wysoko jak
      narazie. Zobaczymy co będzie dalej smile. Troszkę mnie to ochłodziło przynajmniej,
      to dobrze.
      Mam nadzieję, że u Was tez taki piękny ciepły dzionek smile))
      • megi.1 Re: Dzieńdoberek!!! 15.08.05, 13:02
        Stokrotko, skoro @ nie ma to ta jedna kreseczka niczego nie przesądza. Mam
        nadzieję, że po prostu musisz jeszcze troszkę poczekać i z jednej kreseczki
        zrobią się dwie smile

        My właśnie wróciliśmy z cmentarza(ślicznie dziś w stolicy słońce świeci) a
        teraz idę przygotować obiad.

        Stokrotko kiedy masz czas na spotkanie? To nie musi być ostatni weekend
        sierpnia.

        Pozdrawiam słonecznie
        m.
        • stokrotka76 Re: Dzieńdoberek!!! 15.08.05, 13:45
          Megi, mam nadzieję, że 26 sierpnia będę już w Wawie, ale mogę wrócić dopiero
          27. Okaże się pewnie dopiero w trakcie przyszłego tygodnia. jeżeli wrócę
          wcześniej, to oczywiście postaram się do Was dołączyć smile))
          • megi.1 Re: Dzieńdoberek!!! 15.08.05, 14:06
            Stokrotko zawsze możemy umówić się w niedzielę 28, wtedy już będziesz w
            stolicy, prawda? smile
    • megi.1 Cytrusowo 15.08.05, 13:06
      Cystrusowo mam pytanko: we wrześniu jade do niemiec na 3 dni(wyjazd slużbowy -
      konferencja) i zastanawiam się ile euro mam wziąść ze sobą na te 3 dni? Hotel
      będę miałą już opłacony. Chodzi mi głownie o jedzenie. Drugie pytanko to co
      warto sobie z niemiec przywieżć? Może coś do kuchni?
      Ostatnie pytankosmile : jak w miarę tanio dzwoni się z niemiec do polski?
      Z góry dziękuję Ci za pomocsmile
      m.
      • agmani Re: Cytrusowo 15.08.05, 13:32
        Ja nie Cytrusek, ale chyba też mogę się wypowiedzieć, no przynajmniej w kwestii
        telefonów. Jeżeli korzystasz z telefonu stacjonarnego, który nie ma na to
        blokady, to możesz wybrać tzw. numer przed numerem (kierunkowym do Polski).
        Lista takich numerów jest np. na www. teltarif.de . Jak widzisz, jest śmiesznie
        tanio w porównaniu z dzwonieniem w drugą stronę. No ale my tu wszyscy bogacze w
        kraju nad Wisłą i możemy wydawać, nie?

        Jeżeli nie możesz skorzystać z takiego numeru, a ciągle ma być tanio, to
        kupujesz sobie odpowiednią kartę (za 5 EUR z reguły one są) w azjatyckim
        (tureckim, hinduskim) lub afrykańskim (lub ruskim ;D, nie mogłam się
        powstrzymać) sklepie bądź takim niby salonie telefonowania. I dzwonisz. W
        przypadku dzwonienia z automatu trzeba wrzucić 10 centów na nawiązanie
        połączenia z numerem dostepowym, a potem wykręcić numer z karty-zdrapki i potem
        numer do Polski.

        Jeśli chodzi o jedzenie, to nie wiem, czym i gdzie chcesz się żywić. A co
        przywieźć - jaka dziedzina Cię interesuje? Do jakiego miasta jedziesz?
        pozdry!
        • megi.1 Re: Cytrusowo 15.08.05, 13:52
          Agmani dziekuję za odpowiedźsmile!!!

          Jadę do Zittau(niedaleko Wrocławia), więc to nie będzie jakaś wielka wyprawa
          ale zawsze cośsmile.

          Ostatnio eksperymentuję sobie w kuchni więc pomyślałam, że może jakieś
          przyprawy są tam w bardziej przystępnych cenach niż w Polsce (np. szafran) lub
          jakieś inne kulinarne smakołykismile
          • agmani Re: Cytrusowo 15.08.05, 14:34
            Moim zdaniem przyprawy opłacają się bardzo, ale właśnie jeśli kupisz je u
            Azjaty. Wtedy polecam:
            kumin (Cumin, Kreuzkümmel),
            originalne mieszanki Curry (zwróć uwagę na tajskie w słoiku, zielone
            łagodniejsze, rewelka do sosu z mlekiem kokosowym, sam sos kokosowy też możesz
            kupić przy odrobinie szczęścia za jakieś 60-80 centów),
            pasta Tahin,
            pastę do kurczaka Tandoori, relishe i chutneye z mango (kosztują jakieś 2-2,50
            EUR, a w Wawie widuję je po ponad 20 zł i się zastanawiam, czy je złottem na
            granicy doprawiają czy jak),
            pędy bambusa (w puszce i w folii, jeśli Ci nie przeszkadza, że wtedy ostrzej
            pachną)
            lichi w zalewie
            chiński sos z orzeszków
            oryginalny sambal oelek, w Pl to jakiś rozwodniony dają


            Inne ciekawe rzeczy:
            oliwki z dodatkami na wagę (to raczej u Turka czy Persa)
            arabski lub turecki chlebek (Fladenbrot)
            suszone pomidory w zalewie

            Rzeczy mało egzotyczne:
            czekoladki Ritter Sport
            sery (suche)


            Jak mi sie cos jeszcze skojarzy, to dopiszę. Może Cytrusowa ma jeszcze jakis
            pomysł.
            • agmani Wino!!! 15.08.05, 14:36
              Uczciwe wina, likiery (Sheridan czy Bailey's), grzane w butelkach (Glühwein)
              kosztują połowę tego, co w Polsce.
            • agmani jeszcze z azjatyckich 15.08.05, 14:38
              sos krewetkowy, rybny, ocet do sushi, wasabi (nigdy w Pl nie widziałam
              dobrego). Oczywiście ryż tajski, jaśminowy.
              • megi.1 Re: jeszcze z azjatyckich 15.08.05, 14:43
                Agmani czyli mała walizka do której chciała się spakować odpadasmile))
                Bardzo Ci dziękuję za wyczerpująca odpowiedzsmile
                Przepiszę sobie Twoje propozycje na karteczkę i w ostatnim dniu konferencji
                ruszam na zakupysmile
                Jeszcze raz dziekuję!!!

                m.
                • agmani Re: jeszcze z azjatyckich 15.08.05, 14:59
                  Tylko pamiętaj, żeby po przyprawy (plus np. chińskie wino śliwkowe dla teścia)
                  to udaj się do azjatyckiego sklepu, a nie do supermarketu, bo tam same knury
                  straszą. W supermarkecie kupuj alkohole i sery (te poza Aldi, Penny i Lidlem,
                  bo tam dostaniesz tylko paczkowane).
    • bombamonika Wiadomości od Gviazdki 15.08.05, 14:39
      DZIEWCZYNY
      Właśnie dostałam smsa od Gviazdki.
      Dojechali szczęśliwe dzisiaj rano do Dębek, przespali się a teraz jedzą na
      obiadek pyszną rybkę.
      Z pszczółką się jeszcze nie spotkała.
      Monika
      • megi.1 Re: Wiadomości od Gviazdki 15.08.05, 14:44
        No i pogoda im chyba zaczyna dopisywaćsmile))
        Szkoda, że nas czeka już jutro powrót do pracy.

        m.
    • bombamonika Do agmani 15.08.05, 14:42
      Kochana
      Czy Ty jesteś kucharką?
      Przyznam, że połowy tego co napisałaś nie zrozumiałam hihihi
      Monika
      • agmani Re: Do agmani 15.08.05, 15:03
        Nie no, przypomnij sobie, że jeszcze w piątek gotowałam. Ja po prostu uwielbiam
        azjatycką kuchnię, a w Niemczech, w początkach mojej samodzielności uczyłam się
        gotować od Palestyńczyka, a potem trochę podpatrywałam Chińczyków. Typowe
        niemieckie jedzenie jest dla mnie za ciężkie, zwłaszcze jak się je zrobi z
        pólproduktów. A że są prawdziwe sklepy etniczne, to możliwości kombinowania
        jest dużo więcej niż w PL. Jak Cię jakaś nazwa intryguje, to pytaj.
    • bombamonika Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 14:59
      Ja na szczęście nie muszę iść do pracy. U mnie wakacji ciąg dalszy.
      Muszę Wam powiedzieć, że już się przyzwyczaiłam do tego, że jestem w domu.
      Zapomniałam o pracy.
      Teraz czekam na wizytę u gina, która będzie chyba najważniejszą.
      Będziemy wiedzieć czy dziecko się dobrze rozwija tzn czy ma wszystkie narządy,
      kończyny i zdrowe serduszko.
      Strasznie się boję. Mam straszne sny, które pewnie powstały z moich lęków.
      Jeszcze tylko dwa dni i wszysto się wyjaśni.
      Monika
      • agmani Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 15:07
        Monia, no co Ty pękasz. Snów się boisz... trzymaj się dziewczyno, wszystko jest
        ok. I jeszcze możesz spać na brzuchu wink.
        • bombamonika Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 15:16
          Kochana
          Z tego co napisałaś to chyba znam tylko ryż.
          A na brzuchu nie śpię już kilka tygodni.
          Mam już problemy ze spaniem na prawym boku. Gin kazał spać przede wszystkim na
          lewym a na plecach rzadko bo dzidzia może być niedotleniona.
          Chciałabym żeby maluch kopał już regularnie a nie raz na jakiś czas bo wtedy
          będę miała pewność, że żyje.
          Monika
          • agmani Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 15:21
            Czujesz już go? Jakie to właściwie uczucie? O rany, ale ci
            zazdroszczę smile)))))))))).
            • bombamonika Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 15:29
              Tak już czuję ale tylko dlatego, że to druga ciąża.
              Ty poczujesz dopiero ok. 18, 20tyg.
              Oczywiście nie czuję jeszcze jego kopania bo ma za malutkie nóżki ale czuję jak
              gwałtownie zmienia pozycję. Jest to trudne do opisania.To tak jakby bąble
              latały w brzuchu albo jak niektórzy mówią motyle. Mnie bardziej się kojarzy z
              kłębowiskiem węgorzy.
              Myślę, że za dwa tyg już będę czuła kopanie regularnie.
              Monika
              • cytrusowa Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 15:45
                no dzien dobry.
                widze, ze ja juz nie musze sie wypowiadac w kwestii niemieckiej. i dobrze, bo
                mialabym z tym problemysmile
                Po pierwsze wiem tylko, ze są tanie nry dostepowe, ale my dzwonimy przez
                internet tak jakby.
                Po drugie nigdy nie wiozlam do rodzicow zadnych przypraw, powiem szczerze, ze ja
                je raczej z Polski przywoże, bo nie są tu najtańsze.
                Kminku chronicznie nie cierpie, wiec dla mnie nie istaniesmile
                Zaś egzotyczne przyprawy...to raczej juz tylko curry, sosy chinskie typu sojowe
                czy już mieszane do marynaty.
                Ja nic innego nie uzywam, raczej gotuje lekko, warzywwynie bym powiedziala.
                I takie egzotyczne przyprawy nie za czesto są mi potrzebne.

                \Na pewno warto sobie kupic kosmetyki czy perfumy - nie da sie ukryc, ze są tu o
                wiele lepszej jakości i trwalsze.I cenowo wcale nie są droższe niz w Polsce.
                Ja kosmetyki kolorowe plus perfumy kupuje w niemieckim Douglasie.

                Ponoc czesto ludzie se przywoża chemię gospodarczą, tak u mojego męża w rodzinie
                od lat robią.
                Jak ktos lubi, to niech se przywozi. ale na samolot to za ciezko troche by bylo
                taszczyc proszki i plyny do plukania.

                To na tyle jesli chodzi o mniesmile

                A do pieniędzy na te trzy dni-zależy co chcesz kupowac. poza tym wszędzie mozesz
                płaćić karta, nawet przy nieiwelkich zakupach - nawet 5 euro mozesz placic karta
                i prowizji cie nie biorą, bo ja to juz przećwiczylam w Angii pare dobrych lat temu.

                Ach dizewcyzny, ale jestem zmęczona, zla i wogole jakas taka poddenerwowana,
                wsciwekla...wszystkim bym cos zrobila z tej zlosci, latwo mne wyprowadzic z
                równowagi - az sama sie neie poznaje.
                jestem po prostu wsciekla!
    • agmani Znowu spowalnia 15.08.05, 15:26
      Od 500-nego wpisu strasznie mi wolno chodzi wątek. Czy Wam też? Może ten serwer
      ogarnia myślami właśnie pięcsetkę? Może za jakis czas kolejny wątek?
      • bombamonika Re: Znowu spowalnia 15.08.05, 15:31
        Poczekajmy kochana z tą decyzją do powrotu dziewczyn.
        Na 2prg TVP jest piekny program o papieżu, polecam.
        Monika
        • agmani Re: Znowu spowalnia 15.08.05, 15:34
          Too miłego oglądania życzę smile. Oczywiście, że trzeba poczekać, zresztą to niech
          założycielka czy najbardziej aktywne dziewczyny coś zmieniają.
          • bombamonika Re: Znowu spowalnia 15.08.05, 15:38
            Ale ja mam laptopa na kolanach więc oglądam i piszę.
            Monika
    • bombamonika O mojej dzidzi 15.08.05, 15:37
      14 tydzień

      Niektóre kobiety mogą już na tym etapie ciąży odczuwać ruchy płodu, inne muszą
      jeszcze poczekać kilka tygodni. Z reguły szybciej potrafią je rozpoznać mamy,
      które już rodziły oraz osoby szczupłe. Już wkrótce te delikatne muśnięcia
      zmienią się w dzikie harce skutecznie wyrywające nawet z najgłębszego snu.
      A propos - wiele ciężarnych skarży się właśnie na bezsenność. Wypróbuj znane od
      lat domowe sposoby - szklankę ciepłego mleka, kojący masaż lub odpowiednie
      konfiguracje poduszek (pod nogą, pod brzuchem, za plecami...), a może... warto
      kupić większe łóżko (przyda się po porodzie, jeśli zdecydujecie się na wspólne
      spanie !).
      Ty
      Być może wraz z powiększaniem się brzucha zaczynasz odczuwać większy niepokój o
      zdrowie dziecka. To dobry czas, aby wraz z lekarzem omówić kwestię ewentualnych
      badań prenatalnych. Kiedy będziesz z wizytą u lekarza, poproś go, aby umożliwił
      Ci posłuchanie bicia serca dziecka. Za pomocą czułej aparatury Dopplera
      będziesz mogła posłuchać jego szybkich uderzeń (zwielokrotnionych w przypadku
      bliźniaków).
      Słuchanie odgłosu bijącego serduszka jest ogromnym przeżyciem i wzbudza wiele
      emocji. To doświadczenie z pewnością pozwoli Ci na głębsze uświadomienie sobie,
      że Twoje dziecko jest odrębną osobą, a Ty gościsz je tylko w swoim wnętrzu
      przez 9 miesięcy.
      Twoje dziecko
      Dziecko osiąga wzrost 7,5 centymetra i waży około 14 gramów. Rozpoczyna
      trenowanie odruchu ssania, poprzez podciąganie górnej wargi. Żebra i kręgi
      dziecka kostnieją, a nerki rozpoczynają produkcję moczu. Dzięki ukształtowanemu
      pęcherzowi moczowemu, maluszek może zrobić siusiu (na takiej samej zasadzie,
      jak po urodzeniu). Mocz jest wydalany do płynu owodniowego. Powstaje też otwór
      odbytowy, który rozpocznie swoje zadanie w chwili wydalenia przez dziecko
      smółki (czyli pierwszej kupki).
      • agmani Re: O mojej dzidzi 15.08.05, 15:40
        14 gramów - ale pióreczko! A w ogóle to świetny opis!
        • agajak2003 do ergi4 16.08.05, 08:59
          Dziękuję za zdjęcia. Chciałabym mieć działeczkę w takiej pięknej okolicy. A ten
          zachód słońca na łódce-super.
    • bombamonika Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 15:58
      A dlaczego jesteś wściekła?
      Może Ty w ciąży jesteś
      Monika
      • cytrusowa Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 16:06
        Monisia, nie jestem w ciazy, oj nie jestem - dopiero co mi sie @ skończyla.
        Byc moze jestem wsciekla, bo pogoda do dupy, bo kisne w domu - zimno na dworzy,
        pada...poza tym w weekend mieslismy gosci z dwojką dziewczyn malych i nie
        ukrywam, ze jestem zmeczona. ale nie zaluje.
        po prostu inne spojrzenie na wychowanie dzieci mamy z mezem, od ojca tych
        dziewczynek.
        i efekty byly jego poblażań - sikala nam na kafle, potem w koncu dala czadu
        sikając na wykladzine w duzym pokoju, nie chcialy spac po poludniu i tak
        amrudzily, ze podziwiam je za energię.
        A tatus niewzruszony byl. a mnie i meza reka swieżbila...

        no i do tego za dwa tyg do Gdanska jedziemy, przy okzaji na slub mojej kumplei i
        nie mam skompletowanego stroju - a chcicalam isc po najmniejszej linii oporu i
        wymyslilam bialo -czarny stroj, nie wiedzialam, ze takie trudne bedzie jego
        skompletowanie.
        nie mam po prostu pomyslusad
        dobra, ale marudze, ide sobie, bo mnie plecy tak nawalają, ze szok
        • balbinka74 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 17:59
          Witam wszystkie babeczki.Megi, znacznie taniejmożesz kupić moje ulubione żelki
          haribo, zieloną herbatę, olej, proszki do prania firmy henkel.Myślę, że agmani,
          udzieliła już bardzo wyczerpującej odpowiedzi.

          Monisiu kochana,wiem, ze łatwo nam teraz cię posieszać, bo to nie my idziemy ,
          na te badanko.Pomyśl tylko , jeszcze dwa dni i będziesz spokojna.Wierzę, że tym
          razem będzie wszystko w porządku, żadnego krwiaka itp spraw.A dzidzia daje już
          znaki! Bądź dobrej myśli!!!

          Stokrociu, a jednak troszkę za wcześnie zrobiłaś ten teścik, jeszcze poczekaj
          do terminu małpy, popatrz na keri!!!

          Cytrusiu, ja nie wiem, co bym zrobiła z tym ojcem dziecka lejącego mi na
          dywan>Chyba musiałby szorowac sam.Dlaczego nie dałaś mu szmaty do ręki???
          Ciekawe, czy u niego w domu trzylatka sika na dywan????Pewnie nie, bo nikt nie
          chce sobie robić z domu kuwety!! Z drugiej strony, to już duża
          dziewczyna....wiem, ze może się dziecku coś takiego przytrafić( mam kontakt z
          wieloma maluchami)ale nie nagminnie!E... a może jestem zbyt ostra, ale coś mi
          się wydaje, ze pan był baaaardzo wygodny!
          • balbinka74 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 18:15
            A u mnie stara bieda.....nadal nie wiem co ten mój organizm wymyślił.Brzucho
            pobolewa co jakiś czas.Nigdy tak długo na okres nie czekałam.Chucham już na
            zimne .Wczorajszy wieczór przeleżałam plackiem, dziś tylko do kościółka i znowu
            leżenie, bo pojawił się brązowy śluz.Początkowo sądziłam,że to poczatek okresu,
            ale minęło kilka godzin i nic.Małpy nadal nie ma.Jutro robię test i dzwonię do
            gina, bo jestem już strzępkiem nerwów.Trauma po poronieniu daje o sobie
            znać.Wszystko mi się przypomina, to leżenie przez ponad 3 tygodnie, strach
            przed pójściem do toalety, bo znowu może się pojawić krew, przygotowania do
            zabiegu...i ta okropna pustka po....
            • cytrusowa Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 19:16
              balbinko,
              no wiesz - z tym ojcem dziecka to osobna historia.
              wszystko robi ona, on tylk odyryguje, dlatego ja juz w sobote wrzasdnelam na
              niego i powiediz\alam mu, co o jego podejscu mysle. ale wiesz, są ludzie i
              ludzie. on taki jest i sie nie zmieni. a sywan chciala szorowac jego żona, to
              mąz nie pozwolil i sam poszorowal.

              chwala Bogu, że moj Marcin nie ma takiego podejscia jak ten koles.

              A co do Ciebie - to faktycznie najlepiej byłoby pójść do lekarz,a nie wolno sie
              tak stresowac- lekarze są przecież od tego, by nam pomagac, rozwiewać nasze
              wątpliwości itp.
              daj znac na kiedy cie zarejstrują.
              buzka
              • nata_home Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 20:28
                hej dziewczyne , wpadłam na chwilke żeby sie przywitać , wrócilismy jakąs
                godzinkę temu, przeczytałam troszkę waszych postów ale to było w takim expresie
                jutro w pracy zrobię to dokładniej

                w pt nie odzywałam sie już bo po wizycie u gina bo nie chciałam wam już
                smęcić , dostałam kolejny antybiotyk/bez komentarza/

                wycieczka ogólnie się udała, ale moze lepiej bedzie jak napiszę że napewno
                bardzo chce tam wrócić bo niestety moi znajomi nie bardo mieli ochotę za mną
                chodzić ,a najbardziej to interesowały ich knajpy sad(
                zresztą dzieci , podobnie ja u ciebie cytrusowa bardzo dały nam w kość a była
                ich cała czwórka,,i chyba dlatego też wróciłam troszeczkę z tej wycieczki
                zmęczona, co za ironia człowiek jedzie żeby odpocząć a wraca jeszcze bardziej
                zmęczony smile)

                agmani może wiesz jak się robi panier do krewetek, bo coś wspomniałaś że
                podglądałaś chinczyków w kuchni >>>????

                erga zdjęcia naprawdę super, zdradz gdzie jest tak ładnie ?
                też wam wyślę kilka świeżych zdjęć właśnie z Polanicy I Kudowy
                do jutra pa





                • melba7 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 21:03
                  witam po długim weekendziesmileoby spełnił nasze oczekiwania.Zamierzam testować za
                  2 tygodniesmilei nie mogę doczekać się 2 kreseczeksmile
    • pszczolaasia witam..właśnie dotarliśmy do domu:))) 15.08.05, 22:03
      było pięknie. się spaliłam na czerwono!!! wyglądam jak flaga P{olski- biała
      d..a i czerwone pleckismile)))
      nie pogadam dzisiaj za dużo, bo trzeba wszystlko rozpakować i poprać, do pracy
      sie przyszykować...i same wiecie najlepiejsmile))
      spotkałam się z Ant- niesamowita osobasmile)) bardzo ciepła, cudowna ciepła
      taka ... poprostu fajowa smile)))) się trochę na rozstaniu popłakałyśmy i było
      wogle ekstra. za mało zcasu miałyśmy, caly czas gadałyśmysmile)))) z Gwiazdeczką
      się nei widzialam...crying( ale ona dopiero odkrywała urok Dębek, ja już musiałam
      wyjeżdżać...crying(( może z Anias ie spotka..jutro puszczę Wam troche
      fotek..dobranmoc dziewczynysmile))
      • melba7 Re: witam..właśnie dotarliśmy do domu:))) 16.08.05, 08:16
        Zazdroszczę nawet tych spalonych pleckówsmile Macie pojecie,Drogie Panie,ze ja juz
        od 30 minut jestem w pracy?Stokrotko, Balbinko, co u Was?
    • eda1282 Witam do długim weekendzie 16.08.05, 08:51
      Witam was kobietki
      mam nadzieje że wypoczęłyście i że weekendowe staranka przyniosą efekty
      ja zrobiłam teścik i niestety jeszcze go nie zdałam -
      jedna samotka kreseczka ale narazie jestem dobrej myśli
      bo nie czuje zbliżającej się @
      • zebra51 Re: Witam do długim weekendzie 16.08.05, 09:10
        Ja tez witam smile
        Pszczola, mam nadzieje, ze opalilas tez sie za mnie? smile)
        • megi.1 Re: Witam do długim weekendzie 16.08.05, 09:26
          Cześć dziewczynysmile

          Dobrze że ten tydzień będzie krótszy bo ja już jestem zmęczonawink

          Pszczola ależ Ci zazdroszczę tych barw narodowychsmile))

          m.
          • hortika Re: Witam do długim weekendzie 16.08.05, 09:29
            i ja wpadam się przywitać Kochane... jestem padnięta -do domku wróciłam przd
            drugą w nocy- spać, spać, spaćsmile A jeszcze mam dziś wizytę u gina, oj chyba
            odwołam..
      • sabina9 Re: Witam do długim weekendzie 16.08.05, 09:48
        Witam się po długiej nieobecności!

        nie było mnie znowu jakiś czas - byliśmy na krótkich i niestety deszczowych
        wakacjach. Słoneczko pokazało się, gdy już musieliśmy wracać sad(( Ale,
        zwiedziliśmy "dawne kresy" - byliśmy na Litwie: w Trokach, Wilnie... Polecam!
        Wilno to piękne miasto, które z dnia na dzień pięknieje, bo pełno tam prac
        remontowych. A jakie pyszne jedzenie! I bardzo rozsądne ceny. I nawet drogi
        mają całkiem niezłe, tylko oznakowania tragiczne- ale nie można mieć
        wszystkiego.

        Z tego co zdążyłam przeczytać - na forum goszczą dobre wiadomości - Keri -
        strasznie się cieszę! Rośnij zdrowo!

        Cytrusko! Ale weekend - pełen wrażeń wink) Doskonale Cię rozumiem, gdy piszesz
        jak czasem masz dość tego siedzenia w domu - ja też od początku roku
        zrezygnowałam z pracy, żeby być z mężem - i choć nie żałuję tej decyzji, to
        czasem tak się wściekam na te cztery ściany... Szukam pracy, ale w moim
        zawodzie (choć tak ostatnio zrobił się "strasznie modny") ogłoszeń malutko.

        Balbinko - trzymam kciuki, żebyś niedługo zobaczyła dwie kreseczki i żeby
        wszystko tym razem było dobrze!

        Moniczko! Widzę, że podobnie jak my załapaliście się na tą piękną jesienną
        pogodę na wczasach. W przyszłym roku sobie odbijemy! Daj znać po wizycie u gin,
        ale jestem pewna, że wszystko jest w porządku, dzidzia rośnie i już niedługo
        zaserwuje mamusi małego "kopniaczka" wink)

        Pszczółko Ty masz szczęście - wyjechaliście tylko na weekend i już udało Ci
        się "spalić" na słońcu! No naprawdę, ale z Ciebie szczęściara!

        Z tego co zdążyłam szybciutko przejrzeć (jeśli to się da zrobić z 1000 postów)
        to mnóstwo przeróżnych tematów poruszałyście! Będę musiała się wczytać bardziej
        i wszystko sobie wynotować wink) I dojrzałam też plany spotkania w wawie - czy
        mogę wpisać się na listę uczestników? Pasuje mi cały weekend 26-28, ale
        pierwszy weekend września wyjeżdżam i nie mogłabym się z Wami zobaczyć. A nie
        ukrywam, że bardzo bym się cieszyła, gdyby nam się udało.

        Jeśli chodzi o moje starania (choć w sierpniu tak się złożyło, że prawie ich
        nie było) to nie dość,że pogodę mieliśmy okropną, to jeszcze dostałam @.... cud-
        miód. Mam też nadzieję, że może uda mi sie znaleźć jakąś pracę, więc stosujemy
        taktykę "zbytniego niepilnowania" i zobaczymy co znajdzie się pierwsze - dwie
        kreseczki czy praca.

        Mam też wreszcie wgrane moje zdjęcia, więc zaraz Wam roześlę, jeśli macie
        ochotę mi się przypatrzeć wink)) Uprzedzam, że kolejna blondynka...I jeśli
        mogłabym prosić również o Wasze to byłoby bardzo fajnie! Moniczko, chyba
        ostatnio chwaliłaś się dziewczynom swoim brzuszkiem?

        No, a poza tym znalazłam dzisiaj nawet kilka ofert dla mnie i mam zamiar na nie
        odpisać. A więc do dzieła!

        Miłego wtorku dla wszystkich!

        sabina
        • jutka7 Cześć Kobietki 16.08.05, 10:09
          i ja sie melduję po weekendzie! Tyle wieści naraz poczytałam, ze mam juz mętlik
          w głowie!
          Megi, cieszę się, ze zapiekanka smakowała rodzince smile

          Balbinko, trudno doradzać w kwestii płytek nie widząc domu, dobierz je tez do
          koloru okien, no chyba że są białe. I jak tam u Ciebie? Zrobiłas dziś kolejny
          test? Czekam na wieści!

          Moniczko, nie bój się wizyty u lekarza, wszystko będzie dobrze, na pewno! Wiem,
          ze po pierwszej ciąży ciezko w to wierzyc, ale musisz, zeby maluszka nie
          stresować.

          Agmani, zaiponowałas mi tymi specjałami wschodnimi, o 3/4 produktów nawet nie
          słyszałam. Z chęcia spróbowałabym czegos przyrządzonego z tych enigmatycznie
          brzmiących produktów smile

          Pszczółko, zazdroszczę opalenizny. Moja zniknęła na dobre. A spotkanie z Ant na
          pewno było fajne..

          Czekamy na wiadomości od Gviazdki! A tak przy okazji- to Moniś Ty znasz się z
          Gviazdką z forum??

          Cytruś, ja podobnie się czuję po wizycie swojej szwagierki z dzieckiem, nad
          którym nikt nie zapanuje, a jak kiedyś nasikał mi na kanapę i krzyknęłam na
          niego, to jego matka z płaczem chciała wyjeżdżac od nas. Porazka...

          Stokrotko, nadal trzymamy kciuki.

          A mój weekend był bardzo udany, choc równie deszczowy. Odkryłam Pragę na nowo,
          już zdążyłam zapomniec jaka jest piękna. Chodziliśmy po 12 godzin dziennie, non
          stop, z godzinną może przerwą. Zakwasy w nogach się odezwały. Ale pięknie było.
          A poza tym to w tym tygodniu pewnie zrobię test, choć objawów nie mam abolutnie
          żadnych. Nic sad Ale musze zaspokoić swoją ciekawość!

          Pozdrawiam!
          • cytrusowa Re: Cześć Kobietki 16.08.05, 10:33
            witam was z rana.
            pogoda w koncu sie ciut zmienila - jest jasno i nie pada. ale i tak nijako jest.
            milego dnia wam zycze
          • bombamonika Do Jutki 16.08.05, 12:09
            Witaj moja droga
            Uważam, że Praga to najładniejsze miasto w Europie i zazdroszczę Ci tej wizyty.
            Ja byłam rok temu służbowo kilka dni i byłam pod ogromnym wrażeniem.
            A Gviazdkę znam z forum.
            Zaczęło się od forum,potem zaczęłyśmy pidać na gg i okazało się, że jesteśmy
            bratnimi duszami. Często pisałyśmy jednocześnie to samo i jakież było
            zaskoczenie jak dostawałyśmy wiadomości od siebie. Poczułam wyjątkową więź z
            nią i postanowiłyśmy się spotkać. Najpierw Gviazdka miała do mnie przyjechać
            pociągiem sama bo mążnie mógł ale rodzinka jej nie puściła do obcej osoby
            (wcale się nie dziwię)
            Tak więc wsiedliśmy z moim mężemdo samochodu i pognalismy do niej.
            Było wspaniale. Gviazdka ma fantastycznych rodziców i cudowne rodzeństwo nie
            mówiąc juz o niej.Szkoda, że mieszkamy tak daleko od siebie.
            Monika
            • jutka7 Re: Do Jutki 16.08.05, 12:44
              Moniczko,
              to naprawde super historia, rzadko taka znajomość trwa i kwitnie. Cieszę się,
              że Was to spotkało smile Zazdroszczę smile

              A co do Pragi, to w sumie blisko jest, no przynajmniej z Wrocławia, od Ciebie
              może już nie ... Ale miast cudne i warto tam wracać.
        • sabina9 Re: Witam do długim weekendzie 16.08.05, 10:30
          chyba jednak z tych moich zdjęć nic nie wyjdzie sad(( nie wiem czemu, ale
          odrzuca mi każdy adres i nie chce nic wysyłać. Może mi poradzicie, co robię źle?
    • eda1282 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 16.08.05, 10:06
      ależ sie dzisiaj źle czuje dośc że jestem niewyspana
      mam dużo pracy
      to jeszcze mnie brzuszek
      pobolewa na dole z prawej strony(tak dziwnie kłuje)
      obje sie żeby się nie okazało że to ciąża pozamaciczna
      wiem wymyślam ale strasznie się tego boje
      • jutka7 Eda 16.08.05, 10:40
        a który to dzień cyklu? @ juz się spóźnia?
        • eda1282 Re: Eda 16.08.05, 11:10
          nie jeszcze nie
          ale lada dzień powinna się zjawić
          chociaż trzymam kciuki aby jednak
          sobie odpuściła na jakieś 9 m-cy
          ale brzunio boli i nie tak jak zwykle przed @
      • erga4 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 16.08.05, 11:17
        Witam wszystkie foremki po weekendzie. Ojej ja jeszcze nie doszłam do siebie-
        jestem nieprzytomna smile chce mi się spać! Ciężki jest powrót do pracy po długim
        weekendzie.

        Ja tak jak pisałam byłam na działeczce - co udokumentowałam zdjęciami które
        chyba wszystkie dostałyście (jeśli nie to czekam na zgłoszenia którą pominęłam)
        A co do działki to jest ona nad zelewem Klimkówka (powstał jakies 10 lat temu)
        To jest na południowy zachód od Gorlic (woj. małopolskie)

        Sabinko- nie mam pojęcia czemu masz problemy z wysłaniem- ja sobie wprowadziłam
        wszystkie foremki do książki adresowej- czyli nick@gazeta.pl a później
        załączałam odpowiednie zdjęcia ( nie można zaznaczyć więcej jak 10 adresatów)

        Spróbuj jeszcze raz albo napisz z czym dokładniej masz problem

        Balbinko, czuję że lada dzień zobaczysz tą drugą kreseczkę...
        • megi.1 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 16.08.05, 11:54
          Po takim długim weekendzie czekamy na jakieś radosne wiadomoścismile

          Balbinko, stokrotko, jutko, eda czekamy!!!!

          No ja powoli sie żegnam z @ i w tym tygodniu zaczynamy starania smile

          Moniko nie martw się wizytą, wszytsko jest w porządku! Wiem, że trudno sie nie
          martwić ale musisz być dobrej myślismile!
          • balbinka74 Re: : Monisiu 17.08.05, 13:17
            Jeśli tu jeszcze zajrzysz, to wiedz, ze od 17 trzymam kciuki!!!Będzie dobrze,
            SŁONECZKO TY NASZE!!!!!! Ściskam delikatnie, by dzidziula nie przydusić!
            Buziaczki!

        • sabina9 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 16.08.05, 11:59
          chyba w końcu się udało - dawno nie wysyłałam z tego konta i okazało się, że
          miałam coś źle w ustawieniach. pozmieniałam i pierwsza wiadomość poszła, więc
          chyba powinno działać. ale i tak proszę o info czy dotarły, bo nie do końca
          dowierzam...

          dzięki wink))
          • megi.1 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 16.08.05, 12:11
            Bardzo dziękuje za zdjęciasmile
            Śliczna z Ciebie kobietkasmile
            Brunetki jesteśmy na tym forum w mniejszoscismile
          • erga4 Do sabiny 16.08.05, 12:12
            dotarło!! Dzięki! No no - na tym forum to same modelki smile
            Śliczne te twoje zdjęcia!
            Prześlij innym kobietkom bo tez pewnie czekają. A ja do ciebie wysłałam swoje??
            • sabina9 Re: Do sabiny 16.08.05, 12:20
              oj ja chyba to tylko od Atki dostałam zdjęcia - tak więc czekam na Wasze z
              niecierpliwością!
              • erga4 Re: Do sabiny 16.08.05, 12:31
                Juz poszły! to są najnowsze moje zdjęcia- sprzed dwóch dni smile
        • jutka7 dziękuję 16.08.05, 12:34
          a zdjęcia Agmani i Erga! Śliczne Kobietki i sliczne miejsce smile Agmani, Marcus
          to nie jest polskie imię, skąd Go wytrzasnęłaś? smile

          Dziewczyny, przed chwilą zaczęłam intensywnie odczuwac jajniki, takie ćmienie
          lekkie. Czyżby pierwsze objawy? wink)
          • megi.1 Re: dziękuję 16.08.05, 12:41
            Jutka mam nadzieje ze to TOsmile

            Z calego serca życzę Ci dwóch kreseksmile, co nie znaczy że nie bedę Ci
            zazdrościćwink
            • jutka7 Re: dziękuję 16.08.05, 12:56
              Dziękuję Megi smile Ale równie dobrze może to być przed @, choć spodziewam jej się
              za tydzień. No zobaczymy...
              Nastawiona jestem pozytywnie smile
              Tak więc na razie nie ma powodów do zazdrości. Ale jestem ciekawa która będzie
              następna smile
          • erga4 Re: dziękuję 16.08.05, 12:45
            A co tu dziś tak cichutko? wszystkie jeszcze dochodzą do siebie po weekendzie?
            ja powiem wam że troszkę zaszalałam z alkoholem. Mój M. nawet był zaskoczony bo
            zwykle na jakichkolwiek spotkaniach i imprezkach robię za kierowcę. A w
            sobotę... uu aż mnie hamował (tak na wszelki wypadek jakby jednak coś było
            posiane..)
            • balbinka74 Re: a jednak...klapa 16.08.05, 13:12
              A jednak babki w tym miesiącu niestety bociany nic dla mnie nie
              zrzuciły.Zrobiłam test i I krecha.Wieczorem zaczęłam już mocniej plamić, ale
              okres się jeszcze nie rozpędził.A zatestowałam dziś rano dla własnego
              spokoju.Jest mi strasznie smutno, chyba nie muszę pisać jak bardzo.Kurczę,
              obiecywałam sobie, że nie będę się łudzić, ale jak tego nie robić, skoro okres
              spóźnił się o kilka ładnych dni.Po obiadku idę do lekarza rodzinnego, bo
              okazało się, ze nie mogę już zrealizować tej recepty z antybiotykiem( zupełnie
              zapomniałam, ze tylko 7 dni, a nie jak kiedyś 21). A z gardełka muszę wypędzić
              tgo obrzydliwego wredniaka, bo niby nie taki szkodliwy, ale lepiej go
              wytępić.Nie wzięłam też rano duphastonu,to może małpa sie rozkręci .
              Ech,czuję, ze mnie już chyba nic dobrego nie spotka.Tyle starań, czekania...no
              i dlaczego właśnie mnie miałoby się udać przy pierwszej IUI...? Marzenia się
              spełniają, ale nie mnie.
              • megi.1 Re: a jednak...klapa 16.08.05, 13:21
                Tak mi przykro Balbinko.
                Ja wierzę, że Wasze marzenia się spełnią i będziecie szcześliwymi rodzicami,
                choć ta ciągłą walka o to jest wyczerpująca. Balbinko nie trać wiary!!!

                Przytulam Cie mocno
                m.
              • erga4 Re: a jednak...klapa 16.08.05, 13:25
                Balbinko, główka do góry! Każda z nas łapie doła - to normalne. Ale grunt to
                się nie poddawać! Trzeba wierzyć że będzie dobrze! Że każda z nas będzie
                mamusią a Pan Bóg tylko ustawi nas w odpowiedniej kolejności w tej kolejce. Ale
                każda z nas w końcu się doczeka!!!!
                Ja też się załamuję bo z moimi okresami to owu może mam dwa razy w roku.. Jak u
                piesków. Ale wiążę wielkie nadzieje z nowym ginem - to juz za tydzień!

                Aha - podczas weekendu widziałam bociany!! Mężulo wziął mnie na łódkę,
                pływaliśmy po zalewie - patrzę w góre a tam bociek krąży. Właściwie obok nas a
                nie nad nami. Ale trzeba myśleć pozytywnie!
                • balbinka74 Re: a jednak...klapa 16.08.05, 13:35
                  Dziękuję dziewczyny.Muszę to przetrawić.Kurka,chyba zostanę tu na
                  wieki....Wiecie co, siłą woli powstrzymałam się od dyskusji,na temat postu
                  straszne- którego autorką jest jabłuszko8.Zresztą, same zobaczcie, jest nieco
                  niżej niż nasze.Aż się trzęsę,ze złosci.
                  • eda1282 Re: a jednak...klapa 16.08.05, 13:43
                    Balbinko Kochanie nie możesz się załamywać
                    pamiętaj że nastawienie też jest bardzo ważne
                  • megi.1 Re: a jednak...klapa 16.08.05, 13:55
                    Balbinko brak mi słów w temacie postu jabluszko8 i budzą się we mnie najgorsze
                    uczucia jak to czytam. Miałabym ochote wykrzyczeć jej w twarz, że nic nie wie o
                    naszej sytuacji i niech się przymknie!!!
                    Szkoda nerwów na takich ludzi.
                    A my musimu zachować pogodę ducha i radość dla naszych maleństw które do nas
                    przyjda, więc lepiej wogóle tego nie czytać.
                  • erga4 tez się trzęsę balbinko 16.08.05, 14:01
                    jak czytam posty tej jabłuszko - normalnie jak tak mozna? Czemu tak jest?
                    Normalnie jakbym ją dorwała to... ech..
              • bombamonika Re: a jednak...klapa 16.08.05, 13:33
                Kochana Balbinko
                Proszę nie myśl tak. Nie teraz to następnym razem.
                Zobacz na mnie!!!! Jestem pewna, że Ci się wreszcie uda.
                Jeszcze w tym roku będziesz miała dzidzię w brzuchu. Tak bym Cie chciała
                przytulić. Boże jak Ci musi być źle. Tak samo sie czułam ale podniosłam się i
                walczyłam dalej. I mam nagrodę.
                TY TEŻ WALCZ!!!! Znajdź jeszcze odrobinę siły. Proszę.
                IUI musi sie udać. Rozumiesz?
                Może nie za pierwszym,nie za drugim, moze czwartym ale sie uda.
                Będziesz mamą!!!!!!!!!!!
                Sciskam Cię mocno
                Monika
                • jutka7 Re: a jednak...klapa 16.08.05, 13:48
                  Balbinko,
                  przytulam Cię wirtualnie! Strasznie mi przykro, ale nie trać nadziei Kochana...
                  Tak jak pisały Dziewczyny, prędzej czy później będziesz Mamusią, to kwestia
                  czasu i niestety musimy uzbroić sie w cierpliwosc!
                  • sabina9 Re: a jednak...klapa 16.08.05, 13:59
                    Balbinko,

                    przesyłam uściski! Tym razem się nie udało, ale uda się na pewno!!! Powtórzę za
                    Moniką - musisz walczyć!!!

                    a ten post, no cóż.... szkoda słów. niektórym świat kończy się czubku własnego
                    nosa i nic więcej nie są w stanie dojrzeć.
                    • erga4 Balbinko 16.08.05, 14:18
                      Nie mogłam się powstrzymać żeby nie odpisać na ten post jabłuszkowy - mimo iż
                      wiem że to głupia prowokacja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka