megi.1 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 11:24 Czesc Dziewczyny, Podobnie jak Wam, mi również się dziś nic nie chce a niestety nie mogę sobie pozwolić dziś na leniuchowanie w pracy. Poleniuchuję jak wróce do domu Właśnie pojawiłą się @ więc owulacja powinna byc jeszcze w tym miesiącu Ech ten mój niepoprawby optymizm, który każe mi wierzyć że ten miesiąc TYM miesiącem Mój mąż sie jakoś trzyma ale myślę, że w najgorszym razie będzie się kurował przez weekend bo i tak będziemy siedzieć w Warszawie. Jutko Ty zdrowiej szybciutko, może Twój mąż zastosuje Ci jakiś uzdrawiający masaż? Postaram się tu do Was zaglądać Miłego dnia m. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 11:29 Megi, trzymam mocno kciuki! A optymizm jest jak najbardziej wskazany )) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 jakies objawy? 11.08.05, 11:31 Megi, bo to własnie będzie TEN miesiąc! Trzymam kciuki. A tak swoja drogą, Kobietki które macie testować albo czekacie na wyniki badań- macie jakiekolwiek objawy? Bo ja nic, temperatura podwyzszona ale pewnie przez przeziębienie. Poza tym absolutnie NIC. Poprzednim razem to mnie chociaz piersi bolały. Teraz monże lekko odczuwam jajniki, na zmianę, choc głównie ten okaleczony Piszcie co u Was! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: jakies objawy? 11.08.05, 11:38 Mnie pobolewa brzuszek troszkę i bardzo się wzruszam . Dziwi mnie brak rozdrażnienie, bo zawsze przed @ jędza ze mnie, tzn głównie mój M to odczuwa, bo na nim sie wtedy wyżywam... A tak to nic zupełnie sie nie dzieje. Aha i wczoraj zeżarłam pół słoika oliwek, ale to może dlatego, że jestem na bardzo mało intensywnej dietce i wieczorem mnie smaczyca dopadła Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa czesc Pszcolka 11.08.05, 11:44 piękny apel - wyznanie wystosowalas do mnie Dziekuje. chcialam na gg pogadac, ale wciaz jestes niedostępna, nawet wieczorami... to sie odzewij w wolnej chwili, pogadamy Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: czesc Pszcolka 11.08.05, 14:06 czemu Cię tam nie ma? ja jestem kuwa z doskokoku po prostu...wiesz kuwa przetfory robie... i ten la burdello w domu... nie mam czasu kuwa na nic... ściskam w pasie...******************************************************* Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: jakies objawy? 11.08.05, 12:01 No i zapomniałam dodać, że mam taki biały papkowaty śluzik jak sprawdzę, nie wiem czy to dobrze, czy źle...? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: jakies objawy? 11.08.05, 12:02 nie znam się Stokrotko na tym, ja nie mam żadnego teraz. przecież nawet nie wiem czy miałam owu, bo sluz płodny był może 1 dzień. Ale kto wie co tam u Ciebie sie dzieje ) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 11:37 co do planów weekendowych-ja jadę do mamy, się wylenię i będę mieć dostęp do sieci hihi. Tylko wy się rozjedziecie i pewnie nie będzie z kim pogadać. Pszczoła ja też czytałam wszystkie Harry Pottery-ale juz mi się mieszają, a ostatnia część (tzn. z tych przetłumaczonych) jest już dla mnie okrutna-ta kara "wyrzynająca się na ręce" brr. Co prawda u Sapka duz też okrucieństwa , ale Potter jednak dla dzieci ma być, nie? Melduję, ze humor mam już lepszy, a zły był głównie dlatego, że ovu puka, co czuję wyraźnie, a mój M. dziś wyjechał na spływ. I tak jest zawsze- cholerny świat!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 11:48 Witam i ja Was w ten pochmurny dzień. Czy ktoś tu wspominał, że nic się dziś nie chce robić??? No właśnie dołączam się do tych słów!! U mnie na razie stranaka w toku więc jeszcze ciężko mówić o ewentualnych objawach ciąży, może za tydzień zaczne coś zuważać, jak co miesiąć zresztą. Odkąd zaczęliśmy się starać o fasolkę w każdym cyklu mam książkowe objawy ciąży (ale chyba urojonej). Co do weekendu to ja również wybieram się nad morze, konkretnie do Ustronia Morskiego. Wiecie dziewczyny coś o tym miejscu? Nigdy jeszcze tam nie byłam. Obawiam się tylko tej cholernej pogody, bo nad morzem jak pada to już kaplica, nie ma co robić. Pozdrawiam serdecznie wszystkie foremki Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 zabobony 11.08.05, 12:01 wiecie co, przypomniało mi się jeszcze, że jak byłam w liceum na imprezie andrzejkowej to wróżyłyśmy sobie z koleżankami ile która będzie miała dzieci- wiecie obrączka na włosie. I koło wszystkich koleżanek ta obrączka sie ruszała, kiwała , kręciła, a w moim przypadku stała jak zaklęta. Ani drgnęła. Wiem, ze to głupoty, ale dlaczego tak było? Wierzycie w takie wróżby? Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: zabobony 11.08.05, 12:06 Ja nie wierzę w żadne tego typu zabobony, przepowiednie i inne przesądy. Ile razy w życiu przebiegł mi drogę czary kot albo inne tego typu rzeczy. Nigdy to się nie sprawdziło, więc Jutko sądzę, że nie masz czym się obawiać. Sama zobaczysz nim się obejrzysz będziesz niańczyć na rękach małego bobaska. Czego Wam wszystkim życzę i sobie też Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: zabobony 11.08.05, 12:08 Jejku niunia, NIE NIE jeszcze raz NIE, to tak samo jak ludzie chodza do wróżki ta im coś tam powie a oni z ta swiadomościa żyją i tak podświadomie kierują swoim działaniem aby to sie spełniło. To była i jest zawsze tylko zabawa a już niedługo będziemy czekać w kolejce po fluidki od Ciebie zobaczysz, i zobaczysz będziesz mamusią i juz Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: zabobony 11.08.05, 12:15 Dziękuje za pocieszenie Ant! Ja nigdy w takie rzeczy nie wierzę, ale ... jakąś niepewność akurat w tak drażliwej sprawie zasiały. Ale precz z zabobonami! A co do Twojej sytuacji i nastawienia mąża do posiadania dziecka- ja jestem przekonana, ze jak juz będziesz w ciąży to on oszaleje i nie bedzie miał watpliwości, ze chce tego dzidziusia! Faceci często dużo gadają, ale nie nalezy brać sobie do serca wszystkiego. Naprawde, nie mysl o tym, bo będzie Ci przykro i zostaw sprawy własnemu biegowi. Zobaczysz jak sie wszystko odwróci... Jestem tego pewna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Ustronie Morskie 11.08.05, 12:20 ja byłam, mimo, żem gdańszczanka i do morza miałam pół godziny na piechotę. No ale otwarte morze to zawsze otwarte, nie? No! A więc byłam tam chyba w 98 roku, miasteczko jak miasteczko - typowo turystyczne, kupe kramów, tłum ludzi, masa dzieci - i tych mniejszych i większych. Natomiast samo miasteczko jest urokliwe jeśli chodzi o rejony nadmorskie. bardzo mi sie podobało. mam nadzieję, że będziecie sie dobrze bawić i pogoda dopisze. Ja z przerażeniem patrzę na pogodę, bo do Gdańska jedziemy za 15 dni i załapujemy się na wesele mojej kumpeli ze studiów. To będzie 27 sierpnia, stroj jak stroj - powiedzmy ze mam skompletowany, bo i z tym mam problem, ale jest to stroj jak najbardziej letni Jak będzie plus 15, to zdecydowanie zmarzne w kosciele. ale wystarczy tak plus 18, będzie got. bo na samym weselu bedzie przeciez gorąco - szczególnie od mojego napalonego męża, hihih. bo wtedy mi wypadają te dni, no wiecie Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: Ustronie Morskie 11.08.05, 12:27 Dzięki za odpowiedź! A wiesz Cytrusowa, ja też idę na wesele 27.08 i też mam problem z ubiorem. Tzn chciałam sobie kupić jakąś ładną sukieneczkę. Nachodziłam się jak głupia wczoraj i nic mi się nie podobało. Muszę mieć więcej cierpliwości i czasu w szukaniu. Po powrocie z nad morza znowu idę na łowy po sklepach. Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: kateb, no to widac ammy podobnie. 11.08.05, 12:31 No tak, to prawda! Ale Ty chyba u tych Niemców to prędzej coś w sklepie znajdziesz niż ja tutaj. Zawsze lubiłam robić zakupy w Niemczech, bo co jak co to oni tam fajne rzeczy mają Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa za szybko wcisnelam 11.08.05, 12:41 no wiec mamy podobnie z tym szukaniem. tutaj juz sie konczą, o ile sie nie skonczyly letnie wyprzedaze, sukienki zadnej nei znalalzla, zresztą musialabym kupowac nowe buty itp., a to troche za drogo. tym bardziej, że na jesien muszę sobie buty kupic. Poza tym musialabym ubrac obcasy, a nie dalabym rady, bo mam strasznie wrażliwe stopy i pewnien kopleks. Więc najlepszym rozwiazaniem jest podpatrzony stroj - biale spodnie, czarny elegancki żakiet tłozony w kiwaty, biała bluzka jakas lejąca isę i ozdobna, czaerne buty i biala torebka. plus dodatki. Myslalam, ze to latwe do spełnienia, ale... zaczęło sie od żakietu...nachodzialm sie, znaim znalazlam cos ladnego i w przystępnej cenie. spodnie biale na szczescie mam, takie eleganckie. Butów nie mam - nie ma nic, co byloby ok lub w moim ro\zmiarze! postanowilam ubrac stare jak swiat buty na obcasie, ktore amm od lat i są w Gdańsku. swego czasu szalalam w nich - tylko czy wytrzymam tyle. no i nie mam bluzki, to wcale nie jest rposte znalezc biala, elegancka bluzke... ehh, szkoda gadac, jestem z lekka zdolowana. jutro wybiore saie an zakupy, moze cos nowego rzucili... Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: Niemcy 11.08.05, 12:52 Masz rację z tymi kolekcjami. Już wchodzi jesień-zima i lekką zwiewną sukienkę będzie ciężko znaleźć, tak samo buty. Czy w Niemczech też taka moda wchodzi "toporna"? Trochę indiańsko-cygańska + ciężkie swetry i buty? Jakoś mnie to na razie nie przekonuje. A co do Twojego wymyślonego stroju to bardzo mi się podoba ta koncepcja. Kto wie może coś ściągnę Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Niemcy 11.08.05, 12:59 Babeczki, to ostatni moment by coś letniego kupić...macie rację, zatem do dzieła! A moja temperatura szaleje nadal 37, 3, małpy niet, brzucho boli. Uciekam gotować obiadek, dziś wymyśliłam pieczeń cielecą , zatem trochę zleci.Potem rzucę tym siedzącym w pracce, może być??? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Niemcy 11.08.05, 13:10 moda...moda w Niemczech jest taka, ze nosi sie wszystko to, co wlasnie na topie - a wiec juz w ziemie zaczely wchodzic hippie, szal cial mody hippie czy jak kto woli cyganskiej juz trwal i trwa andal. falbaniaste spodnice roznej dlugosci i wzoru juz w ziemie nosily, teraz nowe warianty na jesien są. na szczescie tu duzo ciuchow dla turasow i innych takich - lubią swiecidelka, wiec moze cos znajde. co do zakupow w Gdanku, to tez myslalam o tym, ale po prostu nie zdążę - przyjeżdżamy w piatek a wesele w sobote Co tam jeszcze chcecie wiedziec o Niemczech - chętnie odpisze jak tylko cos wiem. aha, mieszkam w Kolonii, tu przecież te światowe dni mlodziezy, kupe ludzi\ juz jest.... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Niemcy 11.08.05, 12:52 Może jakąś fajną bluzeczkę w Gdańsku kupisz, nie martw się na zapas....Kurka tak to jest, niby sklepy aż kipią od ciuchów, a gdy chce sie cos konkretnego kupic, to nijak nie można dopasować. Ja też tak mam. Na dodatek jestem nieproporcjonalna i praktycznie wszystkie kostiumy muszę szyć, ale ile ja się naszukam jakiegoś sensownego materiału...zazdroszcze tym laskom, które wchodzą do sklepu, mierza i pasuje jak ulał. U mnie to zawsze jedna wielka niewiadoma....nigdy nie wiadomo, czy krawcowa nie spartoli sprawy, każdemu może sie zdarzyć...no i zawsze mam strój na dzień przed imprezą, co wyklucza dalsze manewry...dodatki itp... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: zabobony 11.08.05, 12:22 Tak masz pewnie racje bo z mojego M to w sumie dobry chłopak i naprawdę słodko bawi sie i spędza czas z nasza córeczką, i pewnie ze ucieszy sie na drugie jak już będzie, ale co ja mam zrobić aby było to drugie jakie ja mam prawo decydowac o tym sama, a przekonać nie potrafię jak widac on sam sobie dodatkowych obowiązków nie zafunduje i już, zamknięte koło. Może po urlopie cos wymyslę sama nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Odpowiedź nr 1 :))) 12.08.05, 14:56 Wzięłam się na sposób Gviazdki i Pszczółki i odpowiadam na pościki - zaległe, po przeczytaniu każdej strony Oj dużo pracy przedemną Agmani - kochana ja też poproszę o Twoje fotki - bardzo, bardzo poproszę balbinko kochana - już się nie mogę doczekać Waszego przyjazdu - czekamy na Was z moim Jackiem. A jeśli chodzi o IUI to słyszałam że każda kolejna IUI podnosi szansę na powodzenie - będzie dobrze - ja to wiem Gviazdeczko- oczywiście musisz koniecznie zadzwonić do Moni i przekazać info o testowaniu- trzymam kciuki za dwie kreseczki Zeberko, Pszczółeczko i Hortiko - Kochanae bardzo Was proszę - nie patrzcie wstecz - Zobaczycie że wkrótce spotka Was wielkie szczęście Pszczółko- jeśli chodzi o Harry Pottera to ja do kina poszłam sama - hihihi i bardzo dobrze się bawiłam Natko - bardzo mi przykro ż @ przyszła - i dla Ciebie wkrótce zaświeci słoneczko - trzymam kciuki Megi - Twoje testowanko już niedługo - czekam na efekty i info Jutko - a jeśli chodzi o wróżenie z obrączki to mi wyszło że będę miała 4 synów - nie zapowiada się Mam jedną córcię - nie wierz w takie głupoty Ok, to wracam do czytania - odpowiem za jakąś godzinkę - chyba tyle mi zajmie czytanie kolejnej setki Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Odpowiedź nr 1 :))) 12.08.05, 15:01 Pkanetko moje testowanko już było a teraz przyszła @. Tak więc będziemy z mężem uskuteczniać przytulanko w przyszłym miesiącu. Jestem pod wrażeniem Twojego samozaparcia i systematyczności w przeglądaniu forum i odpisywaniu na posty A co słychać u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 12:05 ja kiedyś bardzo dawno temu byłam w Ustroniu ale niewiele pamiętam z tych wakacji chyba tylko tyle że to malutkie miasteczko i mieszkałam w domu hotelowym "alka" czy jakoś tak i że było bliziutko do plaży Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 12:10 No właśnie, ja też niewiele wiem o tym miejscu, ale na pewno będzie fajnie. Żeby tylko nie padało to będzie super. Uwielbiam spacerować po plaży z mężem pod pachą i piwkiem w dłoni np przy zachodzie słońca. A tego na pewno doświadczę w ten weekend. ) Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 12:13 ogólnie to bardzo miło wspominam tę miejscowość Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 12:19 Hello!!! :0))) Zdziwione moją obecnością o tej porze???!!! Wpadłam na chwilkę, korzystając z nieobecności Anglików, którzy udali się na zajęcia z młodzieżą, bo rzecz jasna w pracy jestem!!! I wiecie co? Nie przyłączam się dziś do smutasków i leniuszków, mam świetny nastrój, choć sama nie wiem z jakiegoż to powodu! :0))) Co do objawów, to boli mnie cały czas brzuszek, ale wiem, że to może przez luteinę, więc nadziei sobie nie robię! Tym bardziej, że tempka taka sobie średnia, no i wczoraj odegrałam big nerwuska przed mężem, który nie chciał pójść ze mną na piwko (a miałam takie smaki, buuu!), czyli @@@ nadejdzie czy mi się to podoba czy nie! Testuję za 8 dni... Ant, czy możesz mi przesłać jakieś Twoje zdjęcie, byłoby strasznie głupio gdybyśmy leżały na plaży obok siebie w Dębkach jak obce sobie dziewuszki! A to jest całkiem możliwe, bo wybieram się tam 15.08. na ok. tydzień! :0))) Muszę już lecieć, zajrzę tu jeszcze później (jak wrócę do domku)! Życzę pogodnego i przyjemnego dnia wszystkim!!! Całuski!!! M Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 12:25 Ok ale jak wróce do domku a wybieracie się na 100 % do Dębek ? Zajrzyj na priv Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 12:28 W sumie to pojedziemy raczej w ciemno nad morze... Chcemy bardzo spędzić te kilka dni w Dębkach, ale nie wiem czy znajdziemy tam jakiś nocleg!!! Mam nadzieję, że tak , bo bardzo się napaliłam!!! Pozdrawiam!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 12:28 Megi, szkoda że to małpisko przyszło jednak nieproszone.Podziwiam twój optymizm!!! I tak trzymać! Postanowiłam,że przy najbliższej okazji wybiorę się do ortodonty podpytać co i jak, bo szkoda tracić ładny uśmiech. Keri,Jutko, oj te sny....mnie wczoraj śniły się jakies koszmary( jak zwykle przed kimś uciekam)ale zapamtałam jeden epizod.Mój tato trzymał jakieś dziecko ,a potem mi je przekazał.Według senników dziecko w śnie im mniejsze tym większe kłopoty brrrr.Natomiast dziś śniło mi się, ze siedzę rano na kibelku, a ze mnie leje się krew.Sen był tak realny, że gdy w końcu się obudziłam, przez chwilę zastanawiałam się, czy byłam rano w tej toalecie , czy nie. Gwiazdeczko, pewnie i twój angielski trochę na tym zyskał, no nie.A przede wszystkim, fajnie jest poznawać ciekawych ludzi! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 12:32 Balbinko, Boże co to za sny Cię nawiedzają?? Musisz coś optymistycznego myśleć przed snem, a nie o problemach. A co do dziecka we śnie to ponoć nie każde dziecko zwiastuje problemy, ponoć takie normalne naturalne to szczęscie. Nie wiem zreszta, nie znam się Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 12:43 Jutko,oj, pocieszyłas mnie. A na te twoje bóle szyi to doskonała będzie maść analgool. Nie jest droga( jakies 6 zł chyba) i warto spróbowac.Mnie dosyć czesto takie bóle dopadają, wielokrotnie miałam nastawiany kręgosłup, ale to nic nie pomaga, gdy tylko mnie trochę przewieje,ruszam głową niczym dinozaur.Maść uchroniła mnie przed kolejnymi nastawieniami kręgów( a to nie jest porzyjemne...)które mogą spowodować przepuklinę kręgosłupa.A to bolące oczko pocieraj obrączką( umytą) naprawdę pomaga , szczególnie we wczesnym stadium. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 13:35 dziękuje Balbinko za rade, kupie maść bo juz nie mogę wytrzymac tak boli. jakbym kij w kręgosłupie miała. a oko faktycznie pocieram obraczka, śmiejąc się przy okazji z tego, ale pomaga, poprzednim razem tez pomogło. nie wiem czy to dlatego, że coś w złocie jest czy ze względu na masowanie tego miejsca, ale pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
wiinga Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 11.08.05, 13:41 Witam! Oj, jak ja bym chciała poleniuchować. Z tkliwoscia myslę o porocie do pracy, bo tam przynajmniej jakies okienko się napatoczy i można posiedziec nic nie robiąc. W domy to gonię non stop i nawet do was siadam tylko na chwieczkę. Hortiko! tom Koła Czasu to "Oko Świata", dalej "Wielkie Polowanie" i "Smok odrodzony". Gviazdko, mi tez jeszcze 8 dni do testu zostało! No to lece, bo jestem w trakcie pakowania. Aha, jedziemy do Dąbkowic, obok Słupska papa Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Megi 12.08.05, 15:04 Ups...tak to jest jak się czyta na raty - właśnie doczytałam że jednak @ przyszła. W takim układzie trzymam kciuki za następny szczęśliwy cykl. I sorki za moją gafę Ściskam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Megi 12.08.05, 15:23 Dawaj to leczo! Znam tem ból z gotowaniem dla całej czeredy.Ja nie umiem zrobić mało bigosu, leczo, fasolki po bretońsku i tp.mieszkajac z rodzicami gotowałam dla 11-13 osób, w zależności od sytuacji.I tak mi już zostało.Zupkę zawsze robię dla 4, na 2 dni. A u mnie dzisiaj M. gotował, bo ja padłam jak sznyta po zakupach, duchota niesamowita.....no i ta zbliżajaca się powoli małpa mnie wykańcza.Brzucho boli niemilosiernie , a ta zastrajkowała glupia jakaś, czy co?Idę do fryzjera Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Re: Megi 12.08.05, 15:25 balbinko do fryzjera podczas @ nan nadzieje że nie na koloryzacje Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: eda 12.08.05, 16:27 Niestety właśnie wróciłam od fryzjera,mam przyjśc jutro, bo dziś tłok. Mam miec podcięte włoski, a na farbę muszę umówic się z innym, bo mój dziś mi oznajmił, że już w chemię się nie bawi.Ostatnio, dobrze mnie obskubał i nie musiałam zbyt wiele cudować,by jakoś tam się te loczki ułożyły.Skaranie boskie z takimi wlosami, układaja się po swojemu i kropka. Megi, chyba mnie źle zrozumiałaś.Małpa nadal się nie zjawiła, ale brzucho dokucza na cały etat.biegam co chwila do kibelka, by sprawdzić, ale nic.Jeśli nie zjawi sie jutro , w niedzielę robię test. Boję się, cholernie się boję,że cos jest nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Balbinko 12.08.05, 16:31 już myślałam że nikogo tutaj nie ma że wszyscy juz mają weekend tylko ja sama zostałam jeśli chodzi o farbowanie to mam siostre fryzjerke i z tąd wiem że w trakcie @ nie powinno się farbować włosków bo kolor źle się trzyma czy coś takiego zapamiętałam tylko że nie powinno się farbowac i tyle. A jeśli mozna wiedzieć to jaki kolorek Ci sie wymarzył ja ostatnio preferuje bronzy Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 13:37 tak sobie Cytrus z Balbinka o ciuchach rozmawiają, więc powiedzcie Kobietki- wszystkie- jakie ciuchy lubicie, jakie marki (nie żebym była markomanką, ale mam swoje ulubione firmy), jaki styl, jakie dodatki, jakie kolory itp. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 13:47 tak, tak, jak już wysłałam to pomyślałam, ze zapomniałam o Tobie więc jakie ciuchy lubisz? gdzie się ubierasz? Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 13:59 Bardzo lubię sklep ZARA, Reserved. Generalnie chodzę ubrana w tzw casual, czyli takie ciuchy na codzień, wygodne i nie specjalnie eleganckie. Nie mam obowiązku ubierania się do pracy jakoś szczególnie elegancko więc stawiam na wygodę. Ale czasami lubię się jakoś "odstawić" Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:02 A w zasadzie w tej chwili to można powiedzieć, że nastała era promocji, wyprzedaży i różnych przecen. Dlatego wchodze do sklepów gdzie widzę że są wyprzedaże. Ach i jeszcze b. lubie ciuszki z H&M i Benettona. Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:18 gviazdko ja jeszcze nadal nie mam twoich zdjęć jeśli chodzi o ciuchy to ja lubie różne rzeczy , bardzo lubie styl sportowy , adidaski , spodnie dresowe ,, marynarki owszem równiez, ale od czasu do czasu , niestety tylko ostatnio nie mam jakos siły i ochoty chodzić po sklepach męczą mnie te tłumy ludzi na które zazwyczaj mam okazję wpadać , lubię chodzic z moim mężem on zawsze jakos wybierze mi cos na co ja jakoś nie zwrócę uwagi i idzie mu to nawet bardzo szybko , bo ja łaże i łaże i nic ostatnio przydarzyło mi się byc w jakims hipermarkecie 5 minut po otwarciu , ależ byłam zadowolona że takie pustki , ale niestety po 10 minutach miałam telefon z pracy żebym szybciutko wracała i wyszłam z niczym na weekend może wybiorę się ze znajomymi do Polanicy Zdrój , Duszniki, Kudowa troszke sie boję o pogodę i chyba od tego ten wyjazd zależy , czy któraś z was wie czy w tych okolocach są może jakieś zamki ???? i co jeszcze fajnego szłoby zobaczyć , ja jeździłam tam jako dziecko przez kilka lat do sanatorium więc to ma byc taki troszke wyjazd sentymentalny aha dziewczyny napiszcie jak spędzałyscie waszą pierwszą papierową rocznicę ślubu moja sie zbliża 28.08.05 i chciałabym moze wymyśleć cos fajnego Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:06 Kateb, to tak jak ja. Do pracy bez szleństw choc luźno, po pracy bardziej sportowo. Nie jestem ekstrawagancka, choc czasami mi sie u innych taki styl podoba. Nie nosze tez dodatków, bo zawsze zapominam czegoś poszukać, choć tez mi sie podoba dobrze dobrany pasek, korale ostatnio, szal itp. Ze sklepów to lubię Promod (drogi ale trafia w mój styl idealnie), ostatnio odkryłam Vero Mode, czasami Reserved i Zara (kiedys czesto, ostatnio rzadko). Generalnie niewiele rzeczy mi się podoba, mam tez problem z doborem ciuchów do siebie, bo jak mi się coś bardzo spodoba to kupuję nie patrząc na to, ze do niczego mi nie pasuje. Nosze raczej spodnie, spódnice i sukienki latem, ale zawsze mam problem z butami do spódnicy. Z butami w ogóle mam problem, prawie nic mi się nie podoba, a jesli już to ceny z kosmosu. Piszcie Kochane, nie wierzę, ze Was temat ciuchów nie interesuje! Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:21 Chyba nie ma dziewczyn, bo nie chce mi się też wierzyć że temat ciuchów ich nie interesuje. ) Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:29 Stokrotko ja owu miałam jakieś 2 tygodnie temu ale dokładnie który to był dzień to nie jestem w stanie stwierdzić, biorę pod uwagę 3 dni bo te tempki nie pozwoliły mi dokładnie określić tego dnia. Jutko co do objawów to ja mam chyba wszystkie, wysoka tempka, cały dzień śpię i wstaje tylko do kompa - totalne lenistwo, ból brzucha i mam smaki na różne dziwne rzeczy, najlepsze jest to że test pokazał coś innego, niestety. Co do zabobonów to nas kiedyś dorwała jakaś cyganka na plantach w krakowie i zaczęla mi wróżyć mimo że nie chciałam i powiedziała mi wtedy że będę mieć 3 dzieci (tak jak zawsze chciałam). Co do ciuchów to ja lubię bardzo proste rzeczy, proste wzory i kształty ostatnio zakupy też mnie nudzą i nie mam ochoty na nie, ale co do firm to lubię reserved,h&m. esprit, camaieu. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:35 Keri, to może 2 test zrobisz? Albo betę? Co o tym myslisz? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:52 Keri, może faktycznie zrób sobie jeszcze teścik, moż epoczekaj do soboty lub niedzieli i zrób Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Keri 11.08.05, 14:57 jest w ciąży. Trala la la la ) Keri jest w ciąży, tra la la la la ! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:29 wiinga-dzięki za inf. odnośnie Koła czasu, bo wczoraj zaczęłam zamawiać i okazało się, ze nie wiem od czego zacząć. Ale tomów jest chyba wiecej, prawda? bo na Merlinie to chyba z 10 było.. co do ciuchów, to niczym sie od was nie odróżniam chyba -lubię Reserved (chociaż ostatnio chyba nic mi się nie trafiło), H&M, Promod, Solar, Orsay czasem, Vero Moda też fajna, Qiosque. Ale anjwiecej rzeczy szyje mi Ukochana Ciocia -wszystkie posiadane przeze mnie garsobnki, wiekszość sukienek, stroje na maturę, egzaminy, nawet suknię ślubną. Ale mam dobrze!! A lubię rzeczy eleganckie, ale bez przesady i wygodne (tu przesada mile widziana hihi) Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:51 Do pracy chodze w lecie w sukienkach. Mam ich calkiem sporo. Proste, zadne falbanki, drapowanki, do kolan. Do tego obowiazkowo buty na obcasie. Po pracy jeansy...Niestety firma Lee bardzo mnie zawiodla i juz nie szyje mojego ukochanego modelu Co do sukienek to najczesciej kupuje w ae woman (ciekawe, czy firma jest znan poza Wroclawiem?) Reszta ubran-zalezy co mi sie podoba. Generalnie nie znosze tzw "barachła". Odpadaja wiec sklepy dla anorektycznych nastolatek. W Promodzie tez pare razy kupilam fajny ciuch. Zwlaszcza koszule Kiedys masowo wykupowalam ubrania z La Halle, ale sklep niestety zostal zlikwidowany... Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:52 ae woman znany jak najbardziej w Łodzi Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:56 No prosze We Wroclawiu jest ogromny sklep ae woman, sukienki sa naprawde taniusienkie. Jeszcze nie kupilam nic tam drozszego niz 100 zl. Do pracy ciuchy idealne, jesli trzeba sie ubrac "korporacyjnie " Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:57 Aż musze zajrzeć do tego sklepu. Przyznam, że dawno w nim nie byłam a teraz szukam jakiegoś ciuszka na wesele. Może akurat... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 14:58 ja tez lubie ciuchy, ale nie mam po co kuopwac, bo i tak calymi dniami siedze w domu. a w domu zimno, wiec najwygodniej w dersikach takich sexownych Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 15:02 W takie pochmurne jesienne dni (co prawda jeszcze lato mamy ponoć!!) bardzo lubie zakładać takie duże wygodne swetry i jakieś dżinsy do tego, no i oczywiście jakieś wygodne cichobiegi. I najlepiej usiąść przed kominkiem z gorącą herbatą z cytrynką w dłonich. Ach... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 15:02 a ja jakoś nie mogę odnaleźć się w AE. kiedyś coś tam kupowałam, ale przejechałam sie na jakości, a teraz mi tam w ogole nie po drodze. W ogóle to moje chodzenie po sklepach ogranicza sie do supermarketów, głównie Galeria Dominikańska czy tesco- tamtejsze sklepy z ciuchami i chyba tyle. A Ty Zebra gdzie we Wrocku kupujesz coś fajnego? Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 15:08 Ciuchy na wakacje kupowalam w H&M. spodenki, koszulki i nawet klapki. Wszystko kolorowe i nawet fajne, mimo ze made in cambodia W galerii to udalo mi sie kupic pare fajnych rzeczy wlasnie w promodzie i w cubusie. Niestety teraz sa wyprzedaze i zamiast sprzedawac po nizszych cenach odziez z kolekcji tegorocznej, wyciagaja jakies starocie z magazynu. Totalna porazka ! Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 15:20 jeżeli chodzi o mnie to lubie na sportowo i wygodzie nie mam ulubionych sklepów najważniejsze żeby ciuszki były wygodne Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 15:39 Ja tez jak większość z Was lubie ciuchy przede wszystkim wygodne i sportowe. Latem lubię chodzic w sukienkach i spódniczkach. Ostatnio rzadko chodze po sklepach za ciuchami. Najczęsciej na większe zakupy wybieram się do Wrocławia i wtedy odwiedzam galerie dominikańska oraz butiki przy tesco i auchanie. Specjanie upatrzonej marki ubran to nie mam, ale lubie reserved, qiosque, troll, cubus, top secret, kiedyś lubiłam zare ale dawno juz nie byłam w tym sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: mówiąc o ciuchach... 11.08.05, 16:08 a ja tego AE woman wogóle nie kojarzyłam, ale aż weszłam na ich stronę- rzeczywiście fajne ciuchy, i okazało się, że sklep blisko mnie jest.. pewnie mijałam go tysiac razy teraz i tak muszę sobie wszelkie zakupy odpuścić-bo czeka mnie kilka badań , niestety mocno atakujących portfel. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia jestem.... do obaczenia wieczorkiem... 11.08.05, 15:37 doczytałam co Jutka ode mnie chce.... napiszę ale później, ale sobie tu wkleje, zeby wiedziec od czego zacząć... "A jesli chodzi o to, co pisalysmy, a czego jeszcze o Tobie nie wiemy Pszczółko to Twój zawód, gdzie pracujesz, czy lubisz etc., jakiej muzyki słuchasz, gdzie podrózowałaś i... więcej nie pamiętam" zawód- agent celny, nienawidze go już....kiedyś go lubiłam, teraz nie znoszę!!!! Pkanetka coś o tym wie... ale kasę znośną placą więc się jej trzymam, można powiedziec hiszpańskie krzeszelko-jest źle, ale z lenistwa, lub wygody co kto woli się jej trzymam... a z praca wiadomo nie jest za różowo.. mieszkam w Gdyni- uwielbiam to miasto...kocham je..kocham morze!!! moglabym się gdzie indziej wyprowadzić tylko w takim wypadku, gdyby Krakw przenieśli and morze)) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Dziwne... 11.08.05, 15:47 Niedawno napisałam do koleżanki Czeszki, której nie widziałam jakies 4 lata, znamy się z liceum z Pragi czeskiej, korespondowałyśmy ze sobą. Wiem, że jakieś dwa lata temu miała problemy z zajściem w ciążę, ale długo się nie kontaktowałyśmy. Teraz mi odpisała, że w zeszły poniedziałek miała inseminację... Kurde, myslałam, że już dawno mają dzieciątko, a tu taka informacja, przybiło mnie to, kiedys byłyśmy bardzo blisko... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: jestem.... do obaczenia wieczorkiem... 11.08.05, 16:54 czekam na kolejne odpowiedzi pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
wiinga Re: jestem.... do obaczenia wieczorkiem... 11.08.05, 18:27 Cześć! Melduję sie ponownie. Pakowanie skończone oprócz 1001 rzeczy, które trzeba będzie dołozyć jutro. Hortiko! Tomów jest 10, a ma byc 12. W listopadzie br. wyjdzie 11ty tom po angielski i juz sobie zoznaczyłam w kalendarzu, że trzeba będzie zamówić. Maniaczka jestem Kateb, ja podobnie jak ty uwielbiam wyciągnięty sweter, dżinsy i tylko kominka mi brakuje do szczęscia. O herbatę troche łatwiej.: Do pracy na szczęście moge chodzic w dżinsach i jakichś swetrach lub bluzkach, czasem jak jaka okazja to marynarka. Nienawidzę spódnic, sukienek i wysokich obcasów. Wesela i tym podobne to dla mnie koszmar. Musze sie Wam przyznać, że w niedzielę mamy wesele znajomych, a ja juz jutro umykam na wczasy, chyba tez po to żeby sie wykręcić. No nic ciekawe jak mojemu m będzie sie podobało samemu na zabawie. Mam nadzieję, że sobie tam jakiejs zastępczej partnerki nie znajdzie hehehe. tak powaznie to jesteśmy z M mistrzami w chodzeniu na imprezy osobno. Niektórzy ludzie sie dziwią, że tak często jedno z nas przychodzi samo. Ale wyznajemy zasadę, że jak sie jednemu nie chce to po co drugi ma rezygnować. Zresztą co m do mojego brydża, a mi do jego meczów? Ja też uważam, że Keri zafasolkowała, niepotrzebnie tylko pospieszyła się z tamtym testem. Wpadnę jeszce wieczorem sie pożegnać, no razie Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia musiałam niestety gwałtownie przerwać...szef i 11.08.05, 18:46 wogle..., więc tak kontynuując... Boshe czytam ostatnie zdanie i mam nadzieję, ze wiecie, ze chodzilo mi o, to, ze mogłabym się z Gdyni przeprowadzić tylko i wyłącznie w przypadku, gdyby Kraków nad morze przenieśli... tyle błędów...jestem wrakiem człowieka...;DDD wracając do tematu- Kocham Gdynię, mieszkam tu od dziecka i nie chcialabym się wyprowadzać, chyba, ze do Angli, lub Nowej Zelandii. tylko i wyłącznie. tu spotkałm miłość mojego życia, Micha: img241.imageshack.us/img241/1884/osobistymichu9wh.jpg nosz czy nie jest cudowny????? czubek, ale mój...i ma fantazję ułańską)) po prostu kocham go nad życie i tyle))) nic wiecej nie trzeba mówić. tworzymy malżeństwo zgodne w zasadzie. co nie znaczy, ze się kłócimy, co to, to nieDD oooooochchch potrafimy się poprztykać, ale nei am to wydźwięku takiego jakeigoś strasznego w naszym wykonaniu, bo ja, nei potrafię się długo gniewać, po prostu źle się z tym czuje. od razu usiłuję doprowadzić do pojednania, nie za wszelką cenę, ale wychodze z założenia, i ja i Michu, ze zgoda buduje a niezgoda rujnuje...)) zdaję sobie sprawę, że dużo tracę, rzucanie talerzami, ciche dni i inne wszelkie wymyślne tortury)) ale cóż, jestem taka głupia, ze wolę zgodę, niż kłótnie)) ale do rzeczy- muzyka- temat rzeka... kiedyś powiedziałam gdzieś, ze jestem takim człowiekiem smietnikiem. słucham wszytsko, oprócz country. nie trawię tego rodzaju muzyki, chociaż przyznam się, a co mi tam!!! byłam kiedyś na festiwalu w Mrągowie...słuchajcie bawiłam się PETARDA!!!!!!! zabawa była palce lizać)) slucham wszystkiego- mój guru to Nick Cave, Dire Straits, ale i też Korn, Marilyn Manson, Metalica mnie nudzi...dance, metal, rock, poważna-czy słuchałyście na całą parę Bolero Ravela, albo Dla Elizy, albo 4 pory roku...można umrzeć i żywcem iść do nieba)) jazz, smooth jazz, szanty, poezja śpiewana. ostatnio Missy Eliot jest maj namber łan)) i Bennassi Bross...i MUSE.... no śmietnik... ))) to samo z książkami jest, czytam wszystko co dobre, ostatnio rzuciło mnei an kolana Kod Leonarda da Vinci i Anioły i Demony Browna) mniej podobało mi się Cyfrowa Twierdza, i Zwodniczy Punkt. obyczajówkę, fanmtastykę, kryminały, wszystko czytam, oprócz literatury faktu- tego nie trawię.... (( jestem płytką kobietą...;DDDD to samo z filmami- nie mam swojego ulubionego... płakałam przy tylu filmach... np. Patriota z Melem Gigsonem, Pasja- ryczalam jak Bóbr, Gladiator, ale także Milion Dolar Hottel (muzykę z tego filmu namiętnie slucham jak mi źle, czili rzadkoD), ale także Reqwiem dla snu- film po prostu padłam i nie mogłam się podnieść... ryczę, ale ze śmiechu namiętnie na Ciele, Sami Swoi, Seksmisja... dziewczyny nosz dużo by wymieniać... śmietnikDDD podróże- w zasadzie jeździmy z mężem obowiązkowo co roku do Dębek-zawsze!!!! tam się zaręczyliśmy, tam byliśmy w podróży poślubnej i zawsze pod namiot. jeździliśmy an spływy kajakowe-polecam dla odstresowania- tzreba się wgole przestawić, na inny tryb życia. pojeździliśmy trochę w góry- byliśmy w Karpaczu- fajowo- Pieniny- BOSKO!!!! i w Bieszczadach- neiszczęsliwie trafiliśmy na powódź... no dobra powiem Wam.... pojechaliśmy na słowacką stronę, się obkupić..kumacie...czyściochę, pifo takie tam niezbędne wiktuały na pifakDD jak się pojawiliśmy z tym wszystkim na polu było już ciemno. dobra jest pole księżyc świeci, deszcz leje szybko się rozbijamy. do namiotu i tam sobie pochlaliśmy trochę bo zimno, i wogle deszczowo cały czas. w końcu zasnęliśmy. w nocy budzi nas powódź...po prostu pływaliśmy!!!! rzeczy wypływały nam z namiotu, myśmy pływali, po prostu ropacz. mialo to swoje dobre strony, od razu wszyscy wytrzeźwieliDDD okazało się nad ranem, ze się jak te barany rozbiliśmy się koło kanału burzowego, który wylewał... no ciemno było... cud, ze do Soliny nas nie zmyłoDD niezapomniane wakacje..)) jeździmy też nad jeziora pod namiot, ostatnio- świerzo odkyte to jezioro Ostrzyckie, kolo Wieżycy, jakbyście chciały kiedyś pojechać polecam z całego serca)) byliśmy też w Pradze, w Skalnym mieście trochę w Czechach. za dużo nie jeździmy po świecie, bo wiecie kasa i tyle. w Warszawie byliśmy przy okazji koncertu naszego idola Nicka Cave'a , to samo w Krakowie. do Krakowa pojechaliśmy bo Nick miał koncert we Wroclawiu, a że i tak jechaliśmy na południe Polski, to wiecie..przeciez to po drodze...niezbadane są wektory myślowe mojego Micha i moje... no trochę szaleni jesteśmy) moze dlatego jest nam ze sobą tak dobrze)) dzieczynki idę teraz zrobić sobie pedicure wracam i zaczynam czytać coście napłodziły w ciągu dnia))) Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: Boshe jakie długie mi wyszlo..... nie czytajc 11.08.05, 18:56 no gratulacje , ładnie nadrobiłaś nieobecność ) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Boshe jakie długie mi wyszlo..... nie czytajc 11.08.05, 19:04 sie staram)) teraz Wy porszę..streścić mi prosze pokrótce, albo chociaż linki zapodac, se przeczytam, bez obaw)))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia stópki se wymaczam i czytam sobie..:))) 11.08.05, 19:44 Jutka i Hortika, mam pytanie, czy Was też boli ten jajnik, konkretnie ten okaleczony, zwłaszcza przed @???????? bo mnie tak, gadałam o tym z ginem, łon twierdzi, ze nie powinien... ale takćmi mnie, rwie czasem.. w kwsetii aparatu- chciałabym, ale kasy nie mam tyle..nosz koszta nie??? ale jak wygram w lotto, to sobie tytany strzelę))) lece czytać dalej... aaaa Stokrotko 7 dni od owu tak??? no to czekamy...))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia a Jutka to powinna dostać klapsa za 11.08.05, 19:50 chodzenie do wróżek.... mam e-przyjaciółkę, która była u wróżki, powiedziała jej, ze za 2 lata będziw w ciąży...to była jakoś tak na początku roku... no cóż teraz jest w ciąży))) bzdury... nie ma co w te głupoty wierzyć i tyla, bo przez przypadek jeszcze w to uwierzysz i wtedy może być problem!!!! sio glupie pomysły dziołchy))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Boshe, ale byłoby fajowo z Gwiazdką też się 11.08.05, 19:57 ob aczyć co nie Ant??????????? stroje- jestem nieproporcjonalna, bo ma duże cycki...powiem wprost)) nienawidzę w związku z tym dekoldów..nosz niecierpię)) golfik to mój ulubiony strój an wszystkjie okazje, poz atm uwielbiam stroje wygodne, sportowe, nie lubię sukienek, spódnic, i się w nie staram nie ubierać)) z butów, to glany) lece dalej czytać... za dużo wszystkeigo... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 :) 11.08.05, 20:03 Pszczolaasiu widze ze sie rozkrecasz Brakowało nam tego więc teraz czekamy na zalew maili od Ciebie Ja juz siedzę w domku i wygrzewam brzuszek bo @ daje mi w kość. Niech sobie daje skoro am być ostatnią przed 9 miesieczna przerwa Keri powinnaś przerwać złą passę w tym miesiącu swoimi dwoma kreskami Wierze, że tak bedzie!!!!! Co do ciuchow, to ja jestem dosc nieproporcjonalana a w dodatu zakompleksiona na punkcie swoich nóg wiec zanim się zdecyduję coś sobie kupić to długo się zasatanawiam .... i zastanawiam... i zastanawiam, aż w końcu mój mąż decyduje że powinnam to kupić, więc kupuję z czystym sumieniem. Moja miłością są buty, jak twierdzi moj M. jestem w permanentny stanie kupowania butów Ale twierdzi że mimo tego nadal mnie kocha No a ma jakiś wybór? Wiingo odpocznij też troszkę za nas I życzę Wam słonecznej pogody No to ide jeszcze popracować. m. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: stópki se wymaczam i czytam sobie..:))) 11.08.05, 19:55 Ano tak, 7 dzień po owu... Brzuszek pobolewa jak na @... Właśnie sobie zapodałam kieliszeczek czerwonego winka na rozluźnienie, mniam, uwielbiam czerwone winko )) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia czerwone winko jest dobre na ewentualne 11.08.05, 19:59 zagnieżdżenie, więc pij, ile wlezie)) no może bez przesady...))) tak, zeby nie rozrabiaćDDD Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia ciuchy- czarne i Reservd i Kapp&Ahll czy jakoś 11.08.05, 20:01 tak... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: czerwone winko jest dobre na ewentualne 11.08.05, 20:04 Hihi to pozytywna wiadomość, tylko szkoda, że jutro idę do pracy, bo bym mogła zaszaleć w takim razie Odpowiedz Link Zgłoś
wiinga Re: czerwone winko jest dobre na ewentualne 11.08.05, 20:20 Stokrotko stuknijmy się lampeczkami wirtualnie. Ja te właśnie sobie nalałam. Pszczólko! Strasznie fajnie sie czyta Twoje posty. Nie masz jakiegos zdjęcia (z tymi Twoimi cyckami - ma sie rozumieć ). Chciałabym Cię zobaczyc przed wyjazdem. Glany tez uwielbiam! I w ogóle każde buty na grubej podeszwie. Moją teściową doprowadza to do szału bo juz mi 3 razy jakies badziwne sandałki (wiesz trzy paski na krzyz i kawałek skórki za podeszwę) kupowała i Chyba ani razu nie włożyłam. A co do zdjęcia Twojego M, to mój M zaprotestował jak moge takie wstręne barwy (czytaj Arka Gdynia) na naszym kompie wyświetlać! FACECI. A jeszce jedno nas łączy jestem z Krakowa i kocham swoje miasto i jedynym jego mankamentem jest to, że nie jest nad morzem. Ale na to sie nic poradzc nie da. A jeszcze jedno: moi rodzice jeździli 20 lat do Dębek i zdaje się, ze tam zostałam poczęta!!! No to na razie Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: czerwone winko jest dobre na ewentualne 11.08.05, 20:22 No to się stuknijmy )) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: czerwone winko jest dobre na ewentualne 11.08.05, 20:26 Powiedziałam mężulkowi co doradziła Pszczółka, to chciał lecieć po drugą flaszkę )) Odpowiedz Link Zgłoś
wiinga Re: czerwone winko jest dobre na ewentualne 11.08.05, 20:29 czerwone winko nie jest złe, ale najlepsze jest piwko lub pifko jakby napisała pszczoła. A ja nie wiem czy ja na takim samym etapie cyklu jak Ty nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
wiinga Re: czerwone winko jest dobre na ewentualne 11.08.05, 20:31 Ja może ciemna jestem, albo za stara i młodziezowego zargonu nie znam: ale prosze nie każcie mi sie zastanawiac przez cału urlop co znaczy DDD Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: czerwone winko jest dobre na ewentualne 11.08.05, 20:40 To może coś znaczy ta ochota na winko? Ja mam długi cykl, owu była prawdopodobnie dopiero 31 dc . Ale ważne, że była! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia znaczy...WISŁA KRAKÓW?????? :DDDD 11.08.05, 20:31 pozdrawiam, pozdrawiam)) mam nadzieję, ze się kiedyś spotkamy w czwórkę, ciekawe coz tego wyniknie)))) dla naszych Panów oczywiście)))i nie noszę też sandałków, klapki a i owszem,a le sandałki są nie dla mnie)) buty an grubej podeszwie jak najbardziej))) Odpowiedz Link Zgłoś
wiinga Re: znaczy...WISŁA KRAKÓW?????? :DDDD 11.08.05, 20:33 A co do cholery znacza 4 D???? Tak Wisełka a ej a oooooooo Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: znaczy...WISŁA KRAKÓW?????? :DDDD 11.08.05, 20:38 Hihi, mój M właśnie swoją Legię ogląda )) Odpowiedz Link Zgłoś
wiinga Re: znaczy...WISŁA KRAKÓW?????? :DDDD 11.08.05, 20:40 Mój tez i nawet legii kibicuje, co rzadko sie zdarza Może ktos mnie oświeci z tym DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
wiinga Re: znaczy...WISŁA KRAKÓW?????? :DDDD 11.08.05, 20:40 A Wisłę we wtorek widzieli?????? To był Mecz przez duże M Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia D oznacza śmiech pełną gębą:))) się rozesmiałam do 11.08.05, 20:43 Ciebie tak mocno, ze Ci plomby aż wszystkie pokazałam, rozumiesz tak mocno paszczę rozdawiłam DD witam z drugiej strony barykady)) ja jestem z Michem- LECH, ARECZKA, CRACOVIA))) przy czym ja jestem tolerancyjna z Michem)) Michu tez ogląda Legię, wisłę też oglądał, rzekomo po to, zeby wrtoga lepiej poznać)) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: znaczy...WISŁA KRAKÓW?????? :DDDD 11.08.05, 20:43 Ojej, jak on to biedny przeżywa, aż sobie oczy zasłonił, hihi Odpowiedz Link Zgłoś
wiinga Re: znaczy...WISŁA KRAKÓW?????? :DDDD 11.08.05, 20:47 Nic dziwnego ze cierpi przeciez legia gra w osłabieniu - hehehe teraz juz dzięki kol. Pszczole moge dodac DD Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: stópki se wymaczam i czytam sobie..:))) 11.08.05, 20:15 Hej! :0))) A ja sobie zapodałam już 2 piwka, hihi, poszłam z Anglikami po pracy i trochę mi czasu zeszło... Już nawet nie wiem który to mój dzień po owu?! Ale co tam, nie będę się stresować, myśleś o testowanku, żyje się raz!!! Umówiłam się na c.d. piwkowania po kolacji, hehehe!!! (Tylko mnie nie bierzci za jakąś pijaczkę, bardzo Was proszę...) Czasem po prostu mam WIELGACHNĄ ochotę na piweczko, dziś jest taki dzień właśnie!!! Więc kobietki, jeśli już dziś nie wrócę na forum, to wiecie, znaczy, że bawię się superowo!!! Miłego wieczoru i buziaczki dla Was wszyskich!!! PS 1 - Keri, idź zrobić tą betę, bo jakieś dziwne przeczucie mam... PS 2 - Wiecie, po 2 piwkach ten angielski jakoś dobrze mi idzie! )) M. Odpowiedz Link Zgłoś
wiinga Re: stópki se wymaczam i czytam sobie..:))) 11.08.05, 20:22 Wpadnij potem na forum zobaczymy jak Ci pójdzie pisanko po 4( może 5?) Dobrej zabawy Odpowiedz Link Zgłoś
wiinga Stakrotko i Pszczoło czy Wasi M... 11.08.05, 20:51 Też rzucili piwo tyskie po tym jak zostało ono sponsorem Wisły, bo słyszałam o takich przypadkach. Mój oczywiscie bez tyskacza meczu nie obejrzy Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Stakrotko i Pszczoło czy Wasi M... 11.08.05, 20:56 nie mój nigdy Tyskacza nie pił)) my zawsze żywczyka, bo to dobre pifko jest po prostu, a ostatnio żubra..baaaardzo niebezpieczne pifko...wypijesz dwa nic ci nie jest, wypijesz trzecie- i klaps...budzisz się rano w łóżku, dzięki Bogu, ze swoim slubnym!!!!! rozebrana., nie wiesz jak , nie wiesz gdzie...sprawdzone czy razy..bo nie chciało mi sie wierzyć))))) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Stakrotko i Pszczoło czy Wasi M... 11.08.05, 20:58 A my lubimy tyskie i często kupujemy, nawet teraz w lodówce stoi )) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Keri-jestem dobrej mysli:) 11.08.05, 20:56 Keri droga koleżanko podejrzane te Twoje objawy...czyzby mały lokator w brzuszku? OBY!!!! Pszczoła, alez z Ciebie kobitka z powerem.Energia tryska z twoich pstów Gviazdka, smacznego piffkahmmm..tez bym się napiła...albo dobrego winka...Stokrotko, jakie degustujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: stópki se wymaczam i czytam sobie..:))) 11.08.05, 20:56 No to Gwiadka zrób wszystko aby pokazać się w Dębkach i idziemy podszlifować ten nasz angieslki ma sie rozumieć na kursie przyspieszonym, externistycznie po paru piwkach. A ja się idę szykować na wieczór tzn nockę moze uda mi się zbałamucić jakoś mojego M dzisiaj dzień owu a co do dzieła a nóż widelec się uda. Jakoś w związku z urlopem mi się nastrój poprawił. Jutro wyjeżdzamy. Odpowiedz Link Zgłoś
wiinga Ach te żubry 11.08.05, 20:59 Mam bardzo podobne doświadczenia, u nas teraz taka moda na tysie, że czasem braknie a wtedy tylko Żubr sie nadaje Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia też to zauważyłaś??????? Boshe..jak dobrze 11.08.05, 21:00 że nie jestem sama...))) nie wiem czy wiesz, że Arka ma swoje własne pifo...ochyda..nie pijemy)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: też to zauważyłaś??????? Boshe..jak dobrze 11.08.05, 21:05 Jakoś się tak piłkarsko zrobiło, ja specjalnie za piłką nie przepadam, i na szczęście mój M tez nie i chociaż tu się zgadzamy. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: też to zauważyłaś??????? Boshe..jak dobrze 11.08.05, 21:15 Ja też nie przepadam, ale niech M ma jak lubi, ja mam wtedy czas dla siebie i przynajmniej mnie od kompa nie przepędza! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: stópki se wymaczam i czytam sobie..:))) 11.08.05, 21:08 Ja się pojawiłam a wszyscy uciekli, no dobra zmykam , zmykam, no już sobie idę, no. Pa pa dobranocka. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia dzie tam pozmykali, ja się muszę też chłopem 11.08.05, 21:22 zająć, pogłaskać, wysłuchać, co ma do powiedzenia)) w kwestii chodzenia na mecze, ja chodziłam. i powiem Wam, ze się fantastycznie można odstresować. po raz pierwszy, drugi i trzeci, nie krzyczysz, bo tak głup [io i wogle, a potem to już górki)) wrzeszcysz , speiwasz, wyzywasz ile wlezie)) ło matko dziołchy jak to oczyszcza z toksyn))))))) polecam)) Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Chiałam się podłączyć do popijających :DDD 11.08.05, 21:16 Właśnie idę sobie nalać kieliszeczek winka. Zdrówko Wasze w gardło moje ) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Chiałam się podłączyć do popijających :DDD 11.08.05, 21:21 Widzę, że pozarażałam, hihi. Na zdrówko Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Chiałam się podłączyć do popijających :DDD 11.08.05, 21:23 a ja herbatką popiję, bo nei mam dziś winka)) ani pifka)) Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: Chiałam się podłączyć do popijających :DDD 11.08.05, 21:26 Pszczolaasiu, w takim razie Twoje zdrowie! A tak pozatym to też musz dziś zbałamucić mojego ślubnego bo coś mi się wydaje że owu puka do mych drzwi Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Chiałam się podłączyć do popijających :DDD 11.08.05, 21:28 No to do dzieła! Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia to co ty tu jeszcze robisz????? do dzieła!!!!!!!! 11.08.05, 21:31 go bejbe, goł bejbe, goł, goł, goł))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia nie żebym Cię wyganiała:))) ale w takim celu 11.08.05, 21:32 mozesz nas opuścić))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 21:35 to za mało...dziecię musi być dopracowane Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 21:37 Jeśli chodzi o mnie tom gotowa, ale mój M jeszcze troszkę pracuje, bo ma "pracę domową" zadaną. Ale już wkrótce... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 21:40 Ja tak tylko na chwilę, no to sie nam miejmy nadzieję owocna nocka szykuje, wspólnemi siłami do dzieła. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 21:41 nononono))) nie no...tosz stosunkowo owocnej nocki Aniu również życzę)))) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 21:40 To niech sobie zrobi przerwę!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wiinga Re: masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 21:41 i potem lez przez co najmniej 30 min bez ruchu!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 21:43 eeeeeee drgnąć może..nie brońmy jej D delikatnie może drgnąć))) a potem świeca)) 20 minut!!!!!!!!1 z tyłkiem do góry proszę wisieć!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Tak, tak pamiętam!! 11.08.05, 21:45 Najpierw leżymy bez ruchu (no oczywiście oddychać można) potem świeca i nie myjemy się!! ;D do rana! Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: 5+ :DDD tera tylko na efekty czekamy:)) 11.08.05, 21:50 No to dziewczyny żegnam się. Zyczcie nam połamania..nóg czy czego tam hmmmm można życzyć w takiej sytuacji. Do juterka. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Tak, tak pamiętam!! 11.08.05, 21:50 Kurde, ja jeszcze nóg do góry nie próbowałam, ale leżenie i nie mycie się było grane )) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Kate słyszysz co Stokrotka napisała? 11.08.05, 21:42 przewre niech se robi!!! to dla potomności)) Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 21:42 Dzięki za słowa "otuchy". Ja już sobie z nim poradzę. Zaraz zaczne mu paradować w odpowiednim stroju nad tymi papierami to zaraz rzuci je w cholere!! Odpowiedz Link Zgłoś
wiinga Re: masz 20 minut!!!!!!!!!!! 11.08.05, 22:02 To i ja się żegnam. I to na dłużej. Swoją droga chyba naprawdę zacofana jestem, bo o tej świecy tez nie cztałam. Na razie Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia dziołchy spadam...idę..hmmm...z Panem 11.08.05, 22:00 swoim się poiskać) dobranoc)) życzę Ani i Kate powodzonka!!! i wszystkim tym, którym będzie ono potzrebne!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 serca nie macie!!!!! 11.08.05, 22:10 Dziewczyny, wy tu tylko o wykorzystywaniu itp. a tu człowiek cierpiący z powodu @, mąż chory, i nawet powykorzystywać się nie można No nic działajce w celach podniesienia przyrostu naturalnego w kraju ojczystym Macie moje błogosławieństwo Bo kto na tą naszą emeryturę bedzie pracował? Ja wracam do Ojca Chrzestnego bo ostatnio mówiłyscie, że fajna książka wiec ja tup tup tup do biblioteki i teraz czytam Nie ma jak sugestywny opis kilku morderstw przed zasnięciem Dobranoooooooc choć Wam to się ona pracowicie zapowiada, te świece i wogóle no to ja za Was wypocznę m. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Piatek-znow jestem pierwsza :) 12.08.05, 08:14 No dziewczyny, jak tam wczorajsze prace nad podniesieniem przyrostu naturalnego?? Ja, po wypiciu dwoch sobieskich zurawinowych, zapadlam sie wczoraj w poduszke Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: ale cisza ?? 12.08.05, 08:14 a co wy tak dalej z tymi nogami w górze że tutuaj taka cisza ??? megi to my tak wczoraj obie byłysmy cierpiące z powodu @ , a o piciu winka to juz nie wspomne, ja juz mam prawie trzeci miesiąc abstynencji z powodu antybiotyków, mój mąz na szczęscie mnie oszczędza i stara sie nie robic mi smaka w samotności , a tak się składa że akurat czego jak czego ale wina nam w domu nie brakuje , moja mama pracuje u weinguta, który ma przepyszne winka chętnie bym was zaprosiła na degustację właśnie w pt przyjeżdża nowa dostawa ,z męzem zaraziliśmy całą rodzinę i znajomych więc teraz jestesmy zmuszeni co jakis czas przywozić kilkadziesiat litrów miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: papierowa rocznica ślubu 12.08.05, 08:46 czy naprawde nikt nie obchodził pierwszej rocznicy slubu w jakiś szczególny sposób , albo nikt nie czytał mojego postu ( Odpowiedz Link Zgłoś
annalalik Re: papierowa rocznica ślubu 12.08.05, 08:54 My mamy 1 rocznice ślubu w niedziele i nie wiem czy specjalnie jakos ja spedzimy. Napewno pojdziemy na obiad i do kina. No i bedzie wieczór przy świecach, winko, olejki do masażu No i mysle ze bedzie to wyjatkowy wieczor Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Witam w piąteczek! 12.08.05, 08:57 Boże, cóż to za wirtualna rozpusta wczoraj była????? Mam nadzieję, ze oprócz pijaństwa, cos jeszcze z tego wyniknie u niektórych Pszczółko- wielkie dzięki za wyczerpujące opisy gustów muzycznych, filmowych i wojaży, pasjonująca lekturka! Ja tez odpadłam po Requiem dla snu, genialny film, ale strasznym miałam ochotę komuś przywalic po nim. Ja nie chodzę Kochana do wróżki, to były głupie andrzejkowe wróżby z koleżankami. Wiinga, baw sie dobrze (jeśli jeszcze zdążysz to przeczytać)!! Gviazdko, głowa nie jest zbyt ciężka dzisiaj? Keri- gdzie jesteś? Przynies nam dobrą nowinę Kochana! A gdzie nasza Anetka??? Nata, ja jesli dobrze pamiętam to w pierwszą rocznicę pożarłam się z mężem na całego i do d...y to był dzień Stokrotko, fajnie Ci, ze masz nadzieję na fasolkę. Ja swoją powoli trace bo nic się w moim organiźmie nie dzieje! NIC. Gviazdko, ja też często odczuwam lewy jajnik (ten okaleczony), i przed @ i chyba najczęsciej mam z niego owu (buuuuu) i generalnie czesto go czuję. A ja piwka nie lubię, w ogóle nie piję. Lubię winko, ostatnio męcze Kadarkę bułgarską, żadne wyszukane, a bardzo mi smakuje. Ciągle chodzę sztywna i nie wiem co będzie w weekend bo do Pragi się wybieram i może mi to zepsuć cały pobyt No, na razie to tyle... ide po kawkę a Wam zyczę miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Pszczółko 12.08.05, 09:02 to o jajniku oczywiście do Ciebie było, zakrecona od rana jestem I Ant zycze udanego wyjazdu, fajnie Wam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Witam w piąteczek! 12.08.05, 09:12 A jeżeli chodzi o podróże, bo któraś pytała o nie to polecam Bułgarię jeżeli chcecie się tanio zabawić. Byłam w Złotych Piaskach. Fantastyczna miejscowość z tysiącem knajpek i mnóstwem dyskotek. Przez dwa tyg. jadalismy za każdym razem w innej restauracji. Bułgarzy maja bardzo dobrą kuchnie i są bardzo mili no i lubia Polaków. A dyskoteki są rózne, raz poszlismy z ciekawości do dyskoteki dla transwestytów. Ale była jazda. Morze jest fajne ponieważ cały czas jest wzburzone mimo tego, że na brzegu nie zawieje najmniejszy wiaterek. Pierwszy raz się spotkałam z takim zjawiskiem. Tak więc zabawa w rzucanie na fale może trwać cały dzień. Ale ostrzegam prąd jest tak silny, że trzeba sie rzucać we dwoje trzymając sie za ręce. No i naważnieja rzecz - jest dosyć tanio. Pewnego dnia zaszaleleiśmy. Przez noc bylismy w trzech knajpach i w dwóch dyskotekach nie żałując sobie niczego i rano poprosiam męża żeby sprawdził ile wydaliśmy, okazało się że 80zł. Polecam Bulgarię. Czuje się tam klimat turecki. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Witam w piąteczek! 12.08.05, 09:16 Dzieńdoberek, dzieńdoberek! Ale było śmiesznie wczoraj DD! Mam nadzieje, mam cały czas, 8 dzień op owu, 39 cyklu i ciągle @ nie ma... Tylko myślałam, żeby tempka dziś nie spadła i nie spadła - wczoraj był mały spadek, a dziś wzrosła - ale to przy moich zwariowanych tempkach nie musi nic oznaczać )) Fajnie, że nie tylko ja winkowa! Kadarka dobra jest, ale jeszcze bardziej mi smakuje imiglikos czerwony . Oj dobrze, że tej drugiej flaszki wczoraj nie było, bo bym kaca miała dziś. A tak czuję się rewelacyjnie - tylko brzuszek ciągle ćmi... O pierwszej rocznicy Wam jeszcze nie opowiem, bo to za rok dopiero Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: papierowa rocznica ślubu 12.08.05, 09:55 Natko my spedzilismy bardzo spokojnie naszą pierwszą rocznicę. Poprosiliśmy rodzine i znajomych, żebyw ten dzień nie składali nam wizyt. Poszlismy z M. na spacer, później na dobry obiad do knajpki, w której jeszcze nie byliśmy. Później znowu spacer (w te rejony gdzie odbyła się nasza pierwsza randka). Wieczorem pszliśmy na Mszę św. która byłą sprawowana w nasze intencji, a później gdy zostaliśmy już prawie sami w kościele jeszcze raz powtórzyliśmy sobie słowa przysięgi. To był dla nas taki nasz dzień, jak dla mnie wspaniały. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 09:02 Cześć Ja wyjątkowo też już nie śpię bo musiałam dać się pokuć. Ale Wy zasuwacie. Wczoraj mnie nie było bo odwiedziłam swoją koleżankę, która jest w 28tyg ciąży. Myślałam, że mój brzuszek jest już spory ale przy niej jestem płaska jak decha. Ale ta mała szaleje w jej brzuchu. Będzie Karolinka. No i cały dzień rozmawiałayśmy o ciuszkach dziecięcych, łóżeczkach, wyprawce, jak urządzimy pokoiki itp. Oglądałyśmy ubranka, które dostała od koleżanek. Jakie te sukienunie śliczne. Natko nasza rocznica ślubu jest w drugi dzień świąt więc nie obchodzimy go jakoś szczególnie. A jeżeli chodzi o ulubione marki ciuchów to bardzo lubię tatuum bo mają dużo rzeczy z płótna a ja płótno uwielbiam. Lubię też Cubusa i Kaph Ali. Mam sporo eleganckich rzeczy ze względu na pracę ale po pracy chodzę na sportowo. Ulubiona marka butów to Gino Rossi. Dziewczynki a jak tam wasze główki po piwkach, winkach i innych trunkach. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 09:06 helloł dziś) my tam nie wyprawiamy rocznic ślubu, choć w tym roku wyjątkowo, kupił mi Michu wanne!!!! mieliśmy prysznic..dziewczyny szał ciał... ))) płyny do kąpieli, sole...1,20 dlugości..dziewczny!!! ja tam nóżki prawie wyprostuje, ale Pan siedzi z nóżkami podciągniętymi pod brudkę, ale i tak wygląda jak szczęście w trzech aktach)) nie mozemy sie doczekać zimy, jak będzie tak zimno na dworze, a my będziem w wannie leżakowac.... no oczywiście nie jednocześnie...chociaż od biedy... ))) sześć Ania)) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 09:14 My mamy wielką wanne narożną i bardzo lubię siedzieć w solach i olejkach ale w ciąży wolno mi tylko prysznic buuuu. Ale mamy kominek i zimą wieczorami robimy sobie nastroje, a co! Monika Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 09:18 my tez mamy kominek i uwielbiam przy nim siedziec, super rewelacja! Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:22 Dziewczyny wczoraj mnie nie było na neciku popołudniu bo mi odłączyli i byłam niemiłosiernie zła że nie mogę poczytać nic. Ja niewiem kiedy ja nadrobię te wszystkie pościki. No dobra a teraz najważniejsze, nie chce zapeszyś ale chyba mi wywróżyłyście bo zrobiłam dzisiaj drugi test bo nie wytrzymałam, nie był on co prawda poranny ale ... mam drugą kreseczką!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jeszcze nie mogę ochłonąć i strasznie mi serce bije bo nie chce się za wcześnie cieszyć, Boże ale się cieszę, nie jest aż tak ciemna ale tak pół na pół, test zrobiłam dlatego że mam wysokie tempki i dzisiaj było mi rano strasznie niedobrze, a dzisiaj mijałoby 2 tygodnie od zapłodnienia. Już nie wiem czy wierzyć temu testowi a może ja mam zwidy, ale się cieszę i wciąż nie wierzę. Moja lekarka jest tylko we wtorki i w czwartki a mnie już rwie żeby potwierdziła nawet nie wiem czy ona to może już potwierdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:25 Keri!!!!!!!!!!! Wiedziałam!!!!!!!!! Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Boże, jak się ciesze!!!!!!!!!!!!! Keri jest w ciąży, Keri jest w ciąży!!! Widzisz, ciotki się nie mylą!!!! Ale super!!!! Całuski dla Ciebie i dzidzi!!!!!!!! I wysyłaj fluidki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia NOOOOOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.08.05, 09:51 gratulacje Keri i powodzonka!!!!!!!!!!!!!! super))))))))))))) ******* Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:25 Keri strasznie Ci gratuluję tej upragnionej drugiej kreseczki))) Dbaj teraz o Was ))))) m. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:30 KERI, SŁONKO, SUPER!!!!Cieszę się razem z Tobą...Tak cos czułam,ze coś bedzie, po tych Twoich postach z dziwnymi objawamiSciskam mocno Was dwoje Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:30 Keri tak się cieszę. Cudownie!!! Zajebiście!!!! Fantastycznie!!!!! Aż dostałam gęsiej skórki!!! Test nie kłamie!!! A z wizytą poczekaj bo teraz mozesz tylko zobaczyć pęcherzyk z wodami wielkości ok 0,97cm a w szóstym tygodniu zobaczysz serduszko. Jeszcze raz gratukuję mamusiu. Nie bedę sama, Hurrraaaaa!!!!!!!!!!!! Monika Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:32 no no super takie dobre wiadomości z samego rana bardzo się ciesze Gratuluje Keri Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:35 Kari Kochanie, gratulacje!!!! Bardzo się cieszę!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Stokrotko 12.08.05, 09:37 nie w kolejce tylko w kolejności w kolejce to my wszystkie stoimy ) Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 10:30 Gratulacje Keri!! Super, że Ci się udało, trzymam kciuki żeby wszystko przebiegało prawidłowo. Słuchajcie dziewczyny jest dla nas nadzieja! Oby tak chociaż jedna co miesiąc zaciążała!!! Jeszcze raz congratulations!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
annalalik Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:37 Keri - gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:39 Dziękuje wam bardzo !!!!!!!!!!!!!!!!! mam takie pytanko: czy istnieje jakieś niebezpieczeństwo że ciąża na tym etapie się nie utrzyma? Monisiu ty czekałaś ten miesiąc i wtedy poszłaś do gin czy od razu i czy kazał ci coś zażywać? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 09:42 Keri, nie szalej, nie wymyslaj! Zazywa sie wtedy, gdy coś jest nie tak, plamienia jakieś, bóle itp. Jesli nic takiego Ci nie dolega, ciesz się i czekaj na pierwszą wizytę u lekarza! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika D Keri 12.08.05, 10:08 Keri Do 12tyg jest ryzyko poronienia. Jeżeli wcześniej nie poroniłaś to bądź spokojna chociaż na wszelki wypadek powinnaś sobie brać Duphaston np. 3x1tab No i jeżeli wcześniej nie brałaś to natychmiast Folik. A jeżeli brałaś to dalej bierz. Możesz też brać Feminatal i wtedy nie musisz Folika. Ja kochana dostaję Kaprogest (progesteron w potrójenej dawce) w zastrzyku bo sotatnio poroniłam. Mam juz za sobą 19 zastrzyków i tylko jeden przede mną. Mam nadzieje, że gin mi już więcej nie przepisze. A ty spokojnie czekaj na wizytę u gina. Ściskam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Widzialam , wiedzialam.. 12.08.05, 09:40 trala, la, la, la Keri tysiac calusow Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 11:44 Krri!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ogromne gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 11:52 Miało myć oczywiście Keri, ale od tych emocji, połknęłam literkę.Kochana, bardzo, bardzo się cieszę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.08.05, 18:32 Ooo matko, Keri, wspaniała wiadomość!!!!!!!!!!!!! Cieszę się bardzo, bardzo, bardzo Twoim szczęściem!!! :0)))))))) Pewnie będę ostatnia z gratulacjami (dopiero teraz załączyłam komputerek), ale naprawdę ściskam Cię najmocniej na świecie i serdecznie gratuluję!!! Taka wiadomość przed wyjazdem na wczasy, cudnie!!! Czekam na kolejne "takie" wieści... Która teraz??? Stokrotka??? Mejbi... Buziaczki Keri specjalnie dla Ciebie i dzidzi!!! :0) M. A ja lecę dalej czytać coście tu dziś napłodziły! )) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Podróże ciąg dalszy 12.08.05, 09:24 Polecam również Turcję ale Egejską. Jest tam sporo ciekawych miejsc między innymi Troja. Jest też jeden z cudów świata, tarasy wapienne w Pammukale, które wygladają bajecznie. Ogladając zdjęcia wygląda to tak jakbysmy leżeli w kostiumach na lodowcu. No i polecam lot na paralotni nad Błękitna Laguną w Olu Denis. Z całego świata paralotniarze tam przyjeżdzają ze względu na niepowtarzalny widok. Koszt takiego lotu to 80$. Skaczecie z góry na wys 2000m i lot trwa 40min. Niestety z powodu ciśnienia możecie różnie zareagować. Na szczęście z 2000 w miarę szybko schodzi się na 1000 a wtedy jest już super. Do dzisiaj jak oglądam film to robią mi się mokre ręce. Uważam, że ta część Turcji jest najładniejsza. Byłam już w Alanji ale tam opróch raftingu i safari w górach Taurus nic nie ma. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Podróże ciąg dalszy 12.08.05, 09:44 Monika, slyszalam rowniez, ze sa organizowane loty balonem w Kapadocji. To tez musi byc wspaniale przezycie. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Podróże ciąg dalszy 12.08.05, 10:02 W Kapadocji nie byłam bo było niestety za daleko ale moja koleżanka, z którą się widziałam wczoraj była tam i jest podobno bajkowo. Szczególnie te domki wykute w skale. Byłam też w Egipcie ale tego kraju chyba nie muszę opisywać bo wszystkie wiedzą co mozna tam zobaczyć. Jedyne co mogę powiedzieć to Sharm El Shejk jest dla osób które lubią spokój i relaks i bajkowe widoki a dla Tych którzy lubią szaleć do rana polecam Hurgadę. W Tunezji polecam dwudniową wycieczkę w głąb tego kraju gdzie zobaczycie stepy, półpustynie i wreszcie pustynie. Mozna przejechać jipem kawałkiem trasy Paryż Dakar. No i niezapomniana przjażdżka wielbłądem po Saharze.. Kto ma szczęście może spotkać miłe zwierzątko pustynne, fenka pustynnego. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 11:40 Pszczoła, ja mam wannę 170 na 110! Ale wypas no nie?Moglibyśmy z mężusiem oboje sie pławić w piance, ale cóż jeszcze nie znaleźliśmy fachowca, który pootrafiłby ją dobrze osadzić na stałe.....buuuu, Zatem stoi sobie wanna na prowizorce i na nawet malutkie szaleństwo nie możemy sobie pozwolić.Ale kąpiel i tak jest przecudna !!!! Jeśli chodzi o ciuchy.....to nie mam duzego pola manewru....kaska, kaska, no i moja niewymiarowa pupa i uda skutecznie eliminują dżinsy muszę się okropnie naszukać , by coś znaleźć( kiedyś mierzyłam 34 pary - to mój rekord w jednym sklepie!)wtedy już nawet nie patrzę na cenę. Przyznaję, że najczęściej kupuję w reserved, czasami trollu, top secret.Do pracy najczęściej kostiumiki, taki wymóg szefa, który nie tolerował luzackich strojów.Teraz na szczęście trochę nowy szefuńcio poluzował...Monia, te butki są cudne!!!!Ale ja tylko oglądam.... Kiedyś uwielbiałam wysokie obcasy i wszyscy się dziwili, jak ja mogę w tych butach tak szybko za....ać, no niestety, latka i nogi juz nie te.... a i bucików ładnych w sklepach brak( oczywiście takich na moją kieszeń) nawet ryłko się zepsuło z fasonami, chyba, ze mój gust kuleje.... Dziewczyny, jaka szkoda, ze wczoraj nie wskoczylam na forum.....ale się tu działo, nono...a i ja takze dołączam do fanek czerwonego winka( ale słodkiego)...a piwa nie cierpię brrrrr- wybaczcie! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 09:20 Jak musi być fajnie Moniczko tak sobie porozmawiać o dziecku, ciuszkach itp. Kiedys mnie to denerwowało, ze mamy o niczym innym już nie potrafią..., a teraz sama bym tak chciała! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Jutko 12.08.05, 09:27 Mnie też to denerwowało dopóki nie zaczęło dotyczyć. To jest nasz świat teraz więc ciężko rozmawiać o pracy bo do niej nie chodzimy obydwie a i inne tematy wydaja się błahe przy tak ekscytującej chwili, która przed nami. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutko 12.08.05, 09:31 alez oczywiście, ja to doskonale rozumiem! i zazdroszcze tak pozytywnie! Monis, dziękuję za relacje z podróży, bardzo chciałabym jechac do Turcji, duzo się naczytałam o niej, ale na pomysł paralotni bym nie wpadła! Tym cenniejsze Twoje uwagi Tylko jak my będziemy podróżować do takich krajów z dzidkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Jutko 12.08.05, 09:56 Niestety teraz są zamachy w Turcji i w ogóle w krajach arabskich więc na razie chyba musisz sobie odpuścić. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutko 12.08.05, 10:00 tak, wiem, poza tym tegoroczny urlop mam już za sobą, a w przyszłym roku bedzie nas troje (I hope)... No, chyba że w ciąży sobie gdzies pofrune... oczywiście nie paralotnią Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Keri 12.08.05, 10:19 Keri gratulacje!! Tysiące uścisków !! Jak się cieszę!! Wreszcie pierwszy owocek sierpniowych starań! No to czekamy na fluidki!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Keri 12.08.05, 10:26 musze to powiedziesz - nosz kuzwa zajebiscie!!!!! az sie podneicilam radosnie jak to przeczytalam - gesia skorka to juz jest od paru chwil, od tego akapitu o dwoch kreseczkach no kurde, mowe mi odebralo, nie wiemm co powiedziec, tak sie ucieszylam Twoją nowiną Keri. Powodzienia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11 kurde blade sciskam cie mocno i buziak w czolo. grunt to nie panikowac, pamietaj! Zresztą jak cos, to cie przywołamy do porządku Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Keri 12.08.05, 10:56 Dała czadu dziewczyna, co? Niesamowite, hihi!!! Oj, wyczułysmy ją, wyczułyśmy )) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Keri 12.08.05, 11:41 moje gratulacje witam w naszym gronie) u mnie w domku wszyscy przeziebieni nawet alicja ja jakos sie trzymam narazie choc dzisiaj troszke zaczelo mnie bolec gardelko( jutro na wesele mam nadzieje ze sie wybawie Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Keri i inne zaciązone 12.08.05, 22:25 Napiszcie, jakie testy robiłyscie i ile dni po owu( no oczywizda te które pokazały II)zwiedziłam dziś kilka aptek i mają tylko bobo- test, a słyszałam, że quik jest lepszy... no i nie kupiłam w ogóle Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 09:47 Jejku, jak ja uwielbiam rozmawiać o dzieciach, ciuszkach i wszystkim z wiązanym z dzieciaczkami, ciążą, itp! Wcale mi to nie przeszkadza, wprost przeciwnie! To co dopiero będzie jak sama będę w ciąży i będzie dzidzia... chyba nie będe mówić o niczym innym! Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 09:49 Stokroteczko ja też uwielbiam rozmawiać o dzieciach wogóle wszystko co związane jest z dziećmi a jak chodzimy na zakupy do supermaketu ro nigdy nie omijam stoisk z ubrankami i pierdułkami dla dzieci jak nie będziesz miała z kim pogadać to zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 10:53 Mój M się ze mnie nabija, bo na widok każdego bobaska krzyczę - ojej, zobacz, zobacz, jaki fajny, albo - ojej zobacz, jakie ma włoski, itp )) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 10:56 no to uwaga - ja od dzis do neidzieli bede zaspokajala swoje instynkty macierzyńskie, bo przyjeżdżają znajomi z dwoma panienkami, starsza lat okolo 2 (chrzensica męza) i młodsza w wieku ponad roczek 0 dzieci huragany, kochane nade wszystko, nie rozpuiszczone jak wiekszosc teraz niestety. No i trzecie w drodze, liczą ze chlopiec w koncu, ale my sie boimy, ze pisane są im babki tylko lece, buzka. bede wiec tylko dogladac, w niedziele sie odezwe, ajkies foty podesle nie zapominajcie o mnie, co???? plizzzzzzz Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 11:00 Stokrotko mo mąż tez tak miał ale teraz razem ze mną ogląda się za wózkami Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Poszalały kobitki 12.08.05, 10:30 Kochane!! Wyjechałam tylko na jeden dzień w delegację, wracam i co ja widzę?? Jak za wami nadążyć?? I kiedy ja to przeczytam?? Hihihihi...niezłe jesteście Wracam jak przeczytam. Miłego dnia. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Poszalały kobitki 12.08.05, 12:13 Anetko, poszłas sobie a tu taka nowina!!! czytaj, czytaj... Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Witam piątkowo :) 12.08.05, 10:40 Cześć dziewczyny!! Keri już gratulowałam, ale co tam mogę jeszcze raz!! Gratulacje Keri, cieszę się razem z Tobą!! Mam w planie dołączyć do zaciążonych za ok 2 tyg. DD Dziś wyjeżdżam nad morze do Ustronia M. i będę musiała Was opuścić na 4 dni Na pewno nasmarujecie tyle, że będę następny tydz czytała Wasze posty Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 puk, puk 12.08.05, 11:37 jest tu kto? Czy wszystkie zadumałyście się nad szczęsciem Keri? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: puk, puk 12.08.05, 11:41 no tak, zapomniałam u mnie się zacznie od wtorku a na razie sobie folguję Zeberko, a Ty kiedy będziesz miała jakieś wyniki starań? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: puk, puk 12.08.05, 11:52 Ano jest tylko, że dziś pracuję z domu i oprócz pracy mam jeszcze męża do wykarmienia i otoczenia opieką bo nadal jest przeziebiony Mój szef pozwala mi czasmi na dzien pracy z domu, zebym mogla cos naukowego stworzyc bo w pracy nie zawsze sie da Wczoraj zalatwialam sprawy zwiazane z bankietem i negocjowalam z firma w sprawie toreb konferencyjnych - czyli stricte praca naukowa Za chwilke biegnę do kuchni bo muszę się zabrać za przygotowywanie lecza. Jak to dobrze ze długi weeekend przed nami bo jakoś ostatnio jadę już na rezerwach moich sił i zapału. A nad szczesciem Keri tez dumam Mam nadzieje ze jej ciąża bedzie czasem bez obaw i niepokojów, że po prostu te 9 miesięcy spedzi na radosnym oczekiwaniu na maleństwo. Teraz czyja kolej dziewczyny? Jutko twerdzisz ze stokrotka bedzie nastepna? A Ty? Wracam do moich zbiorów rozmytych m. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: puk, puk 12.08.05, 11:59 Megi, fajne takie rozwiązanie jak praca z domu, naprawdę. W ciąży sie zwłaszcza przyda! A co do mojej ciąży? Hmmm, jakoś w nią zwątpiłam, choć w głębi mam przekonanie, ze sie udało. Ale to mogą byc tylko moje pobozne życzenia. Objawów żadnych, temperatura w ciągu dnia podwyższona, ale to pewnie od przeziębienia, a rano nie mierzę, no nie wiem. Na pewno nie wytrzymam do @ i test zrobię, ale to dopiero pod koniec przyszłego tygodnia. A jak u Ciebie z tymi sprawami? Mniam, leczo, uwielbiam.... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: puk, puk 12.08.05, 12:05 Ostatnio usiłowałam sobie przypomnieć, czy miałam jakieś obiawy przed zrobieniem testu gdy pojawiła się Alicja, ale chyba nic takiego nie było. Czasami jak jest mi smutno to wracam myślami do tamtej chwili i do tamtej radości. U mnie drugi dzień @ i zbieram się w sobie żeby nie stracić wiary że ten miesiąc może być właśnie TYM miesiacem. Co do pracy w ciąży to u mnie chyba niewiele to pomoze, bo po 14 tygodniu powinnam miec zabieg zalozenia szwu na szyjke, a pozniej juz chyba tylko zwolnienie lekarskie do konca ciazy. Wiesz, jeżeli uda nam się zajść w ciąże to szczerze mówiąc praca będzie dla mnie kompletnie nieistotna Przesłąć Ci słoiczek z leczo? Bo pewnie jak zwykle zrobie tego niesamowite ilości m. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: puk, puk 12.08.05, 12:10 tak, poprosze o słoiczek i o przepis, może robisz jakos inaczej? a ja Ci mogę w podzięce podac przepis na super pyszną zapiekanke prowansalską, prosta i pyszna, z makaronem i mięsem. Megi, nie trac wiary, a przeciwnie umacniaj ją, ze sierpień będzie Twój a jak ja sobie przypomne moje objawy to piersi miałam powiększone i wrażliwe bardzo plus chyba jakiś drobne pobolewanie w dole brzucha. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: puk, puk 12.08.05, 12:15 Jutro robie leczo bezmiesne (takie woli moj maz) i przepis jest na bazie przepisu mojej teściowej (btw. mam super teściów). A wiec biore cebulke i marchewke, kroję i podsmazam na odrobinie oleju. kroję paprykę dodaję do nie podsmazona cebulke i marchewkę dolewam trszke wody, dodaje kostke rosołową i troszkę to wszytsko duszę. Pomidory obieram ze skórki kroję w kostkę i dorzucam do papryki i reszty. Jeszcze troszkę duszenia i gotowe. Bardzo proszę o ten przepis na zapiekanke!!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: puk, puk 12.08.05, 12:21 oo, to ja jeszcze dodaje kabaczek albo cukinię, to wypełnia całe leczo, nie dawałam za to marchewki, musze spróbować wg Twojego przepisu. dziękuję ale mi sie jeść zachciało... a moja zapiekanka jest taka- podsmażasz mieso mielone na odrobinie oleju, dodajesz pokrojoną cebulę, paprykę- najlepiej róznokolorową, ładniej wygląda, pomidory z puszki razem z zalewą, czosnek rozgnieciony i łyżkę ziół prowansalskich, do tego sól i pieprz do smaku. Jak sie to wszytsko razem poddusi, wykładasz to na makaron wczesniej ugotowany na półtwardo (ja robię świdry) i włożony do naczynia żaroodpornego wysmarowanego masłem, więc na ten makaron wykładasz ten sos miesny. Scierasz na tarce ser zółty, dodajesz do niego 2 łyżki śmietany i mieszasz, formujesz takie kupki i wykładasz na wierzchu zapiekanki, to się później pięknie rozpłynie. Zapiekasz ok. 20 minut. A najciekawsze jest to, ze na talerzu posypujesz pokrojonym... szczypiorkiem- nadaje on rewelacyjny smak tej zapiekance. Robi sie naprawde szybko i jest pyszna, jeśli ktos lubi takie włoskie smaki. Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: puk, puk 12.08.05, 12:30 Zebro, no to tak jak ja... ale test zrobię szybciej, bo w ten własnie weekend mam wesele i pewnie będę chciała wiedziec czy mogę popic czy też nie Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: puk, puk 12.08.05, 12:27 Hmmm chyba jutro na obiad będzie Twoja zapiekanka Dzieki Jutko Tez sie zrobiłam głodna Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: puk, puk 12.08.05, 12:27 a co tu tak cichutko? Tylko megi i jutka.. czyżby wszystkie pobiegły się starać? Hmm która będzie następna?? A ja sobie siedzę w pracy i od rana jakos taka zabiegana jestem. Teraz chwila odpoczynku i znów musze popracować. No bo długi weekend przed nami-trzeba pozamykać wszystkie sprawy. Ja nawet nie myślę o starankach bo nie ma sensu. Cykl jak to zwykle bez wspomagaczy powariował - owu całkowicie o mnie zapomina buuuu 44 dzień cyklu a tempka cały czas niska. Nawet ryczeć mi się nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re:Erga 12.08.05, 12:29 Erga, no to może trzeba ze wspomagaczami? Ja poprzednim razem byłam ciągle na duphastonie, żeby cykle były regularne. Dlaczego Ty nic nie bierzesz? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re:Erga 12.08.05, 13:56 Jutko, oczywiście że się wspomagam. Od czerwca 2004 chodzę regularnie do ginki a ona na mnie eksperymentuje Najpierw był sam duphaston - no i nic tzn z fasolki nic. (pewnie owu nie było) No to dała mi clostilbegyt na I fazę i duphaston na II no i moje jajniki dostały takiego powera że naprodukowały za duże pęcherzyki i torbiel się zrobiła. Była tak wredna że się nie hcciała wchłonąc przy okresie więc 3 miechy byłam na antykach. Poźniej znów sam duphaston bo bała sie moich reakcji na tabsy dla I fazy. w końcu przez 4 miesiące brałam zastrzyki biogonadyl i duphaston. Małpa wtedy cały czas była regularnie. A teraz mam przymusową przerwę żeby zobaczyć jak mój organizm zareagował na bodźce. Jak widać nie bardzo. Pierwszy cykl bez wspomagaczy trwał 53 dni ale była owu (37 dnia) Niestety się nie udało. Ale teraz podjęłam wreszcie decyzję o zmianie gina i 24- go mam wizytę. Może on coś poradzi Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re:Erga 12.08.05, 14:34 Boże, to faktycznie sie wspomagasz ostro, ale co zrobic jak trzeba. Moja reakcja na clo tez taka była, 10-raczki by z tego wyszły. Ale w ciąże zaszłam bez stymulacji, zaraz po odstawieniu duphastonu. Może faktycznie nowy ginek Ci pomoże, trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re ale gapa ze mnie 12.08.05, 16:37 No tak, znowu pomyliłam przecież tłumaczyłam się edzie, a nie megi.Sorki, za zamieszanie. Erga, chyba musisz poszukac rady u kogoś innego. Też mi się tak wydaje,że ginka robi na tobie doświadczenia. Za tydzień, miejmy nadzieję, nowy gin coś wymyśli. Stokrociu, trzymam kciuki! Kateb, no i jak nóżki w górze były? Pkanetko, mam nadzieję, że nic nie stanie na przeszkodzie naszego spotkania. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: puk, puk 12.08.05, 13:01 Ja też jestem, tylko staram się trochę popracować, żeby mieć spokojne sumienie i sen przed długim łykendem Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: puk, puk 12.08.05, 13:04 Trzymam za was wszystkie kciuki i przesyłam fluidki!!!!!!!!!!!!!! Jestem w trakcie pakowania rzeczy z naszego już byłego mieszkanka i tak od czasu do czasu zaglądam do was. Oczywiście co chwilę spoglądam na test żeby sprawdzać czy ta druga kreska nie znikła (hehe). Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: puk, puk 12.08.05, 13:11 Keri, staram się złapać jak najwięcej )). Dziś 8 dzień po owu, więc czekam! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: puk, puk 12.08.05, 13:40 Ech no i tak jak myślałam wyszłedł mi 2 litrowy garnek tego lecza ma ktoś ochote? Powinnam pracować w jakiejś kuchni polowej m. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Megi 12.08.05, 13:46 jek masz za duzo-chetnie wezme ) Jesli chodzi o gotowanie, kompletna ze mnie noga Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Megi 12.08.05, 13:53 Zebro ja nawet lubie gotować, ale mój mąż się śmieje że spokojnie mglibyśmy wyżywić małą armię bo zazwyczaj ugotuję wszytskiego dużo więcej niż my potrzebujemy. No ale to trudne tak dokładnie określić ile czegoś zjemy!!! Zaczynałam się uczyć gotować gdy mieszkałam z rodzicami ibratem i chyba mam wpojone proporcje dla 4 osób a nie dla dwóch Tak więc może powinniśmy się postarać o bliźniaki? Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Re: Megi 12.08.05, 13:54 jeśłi o mnie chodzi to też chętnie zjadłabym leczo a gotować to też bnie potrafie i nawet nie przepadam za tą czynnością i dlatego mam męża kucharza hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Eda:) 12.08.05, 13:56 Sprytne posunięcie z tym mężem Jest zawodowym kucharzem??? Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Re: Eda:) 12.08.05, 14:01 tak zawodowy skończył taką szkołe a teraz pracuje w zawodzie za moją namową Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: puk, puk 12.08.05, 14:00 A ja zrobiłam na biadek udka z kurczaka, ziemniaczki i pomidory z cebulką. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: puk, puk 12.08.05, 14:02 Monika, podziel się z potrzebującymi ), no, potrzebującą. Ślinka mi cieknie i moczy klawiaturę. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: puk, puk 12.08.05, 14:26 To zapraszam do siebie. A po obiadku kisielek żurawinowy. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Nie bać się dziewczyny! 12.08.05, 13:47 Jak dostaniecie pocztę od nieznajomej . Walczyłam z kontem gazetowym, aż puściłam Wam zdjęcia z prywatnego. Jak do którejś zainteresowanej nie doszło, to proszę zgłosić i będzie replay. Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Keri gratulacje! 12.08.05, 13:49 ALe jazda )))!!! Będzie małe keriątko!!! wszystkiego naj naj naj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Do wtorku dziewczyny!! 12.08.05, 14:28 Pa, pa! Dlugi weekend przede mna, niestety szanse na wypoczynek sa nikle Zycze Wam przyjemnego urlopu! Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: Keri gratulacje! 12.08.05, 14:34 Dziękuje Agmani za zdjęcia, do mnie dotarły. Ale mnie zastrzeliłaś tym keriątkiem, normalnie płacze ze śmiechu))))) dzięki kochane!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia ło matko:))))) 12.08.05, 15:22 na chwilę z pracy!!! jestem glodna od tego czytania!!!!!!!!!!!!! czy ja też dostałam fotki????? Keri jesczze raz gratuluje)) wszystko sie po mojej myśli ułozyło i powiem Wam, że jadę do Dębkem i moze się z Ant spotkami i będziem chlać))) jeszcze nie wiem, co ,ale coś na pewno!!! choćby soczek marchewkowy!!!! i choćby miało lać to się będę opalać z okularami slonecznymi na nosie)))))) o!!!!!! w ziwązku z tym, że dziś się pakujemy, mogę do Was nie zaglądać za często, ale poostaram sie wpaść i pożegnać, na dlugi łikend))) ostrzegam...najdelej we wtorek będę z powrotem...wiem, ze nie ma sensu was prosić, zebyście nie szalały... pewno znowu 1000 mie zastanie we wtorek... a ja poprzedniego nie mam jeszcze przeczytane ))))) jak by co miłego łikendu)) PAAAAAA!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: ło matko:))))) 12.08.05, 15:39 Keri, gratuluję jeszcze razI łapię fluidki Powiedziałaś męzowi? A ja znowu będę miała pracowity weekend-test owu dziś pokazał 2 kreski, jedna bledziusieńka, ale pewnie jutro będzie wyraźna...dziecię udaje się do dziadków na 2 dni-a my będziemy działac... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ło matko:))))) 12.08.05, 16:29 melba, no to szybko dzidziula na wakacje, a wy już dziś szalejcie do woli! Megi ma rację, 20 min nie wystarczy , dziecię musi być dobrze zrobione....hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: udanego weekendu 12.08.05, 16:56 keri dopiero co przeczytałam moje gratulacje !!!!!!!!!!!, czy twój mąz już wie ??? kurcze tak się cieszę twoim szczęściem , dziewczyny czekam na same takie dobre wiadomości w najbliższym czasie!!!!cały czas tzrymama kciuki za was , a potem mam nadzieję że wy będziecie trzymać je za mnie , ale kiedy to nastąpi ?! mam doła bo , z wymazu wyszły mi znowu złe wyniki , kolejne dwie bakterie , jade za godzinę do gina, zobaczymy co on na to, pewnie kolejne leki , kolejne antybiotyki , przecież ja już od 3 m-cy nie jem nic tylko te antybiotyki , mam już serdecznie dość , mieliśmy nigdzie nie jechać ale chyba dla poprawy samopoczucia , zmienię zdanie i odwiedzimy góry Stołowe , zajrzę do was jeszcze pożniej chociaż widzę że duzo z was wyjeżdża , udanego weekendu życzę Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: udanego weekendu 12.08.05, 17:43 Ja nigdzie nie wyjeżdżam. Mój m wykorzystuje urlop i robi drobne poprawki w mieszkaniu. Jutro jedziemy na zakupy po zasłony, oświetlenie do łazienki, może wreszcie uda się zamówić meble do sypialni (wynosimy się z małego pokoju bo to w przyszłości będzie pokój maluszka) Tak więc Wy będziecie balować a my będziemy zajmować się przyziemnym sprawami. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: udanego weekendu 12.08.05, 19:05 Życzę wszystkim wyjeżdżajacym smych milutkich chwil z meżusiami.... Moni, no to poszalejecie z zakupami....oczywiście proszę o relacje! A ja uciekam znowu do piwnicy...bo druga ma być malowana i trza graty przenieść do czyściutkiej, a muszę tego mojego m. poganiać, skaranie boskie z tym faciem. Oczywiście nie będę dźwigać, bo może akurat fasolka sobie gniazdko mości...ale wiecie, idę robotkę rozplanować, bo nigdy nie skończy.do wieczorka! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: udanego weekendu 12.08.05, 20:08 a czy ktoras bedzie zagladala w weekend? bo ja od niedzieli będe nadawac Tu nie ma czegos takiego jak dlugi weekend, Niemcy tego nie praktykują pozdrawiam was i bawcie sie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 żegnam się 12.08.05, 16:50 i zyczę miłego weekendu! wrócę tu we wtorek rano dopiero, bo jade balować w Pradze i okolicznych zamkach A Wy piszcie Kochane na ostatniej stronie, postów przybywa, a ja ich znaleźć nie mogę!!!! Buziaki wielkie! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: żegnam się 12.08.05, 18:56 A ja się witam, tylko nie wiem czy mam jeszcze z kim?! Doczytałam wreszcie wszystkie pościki, no, no, sporo tego było!!! Żałuję, że nie mogę klikać sobie z Wami w ciągu całego dzionka, tak milutko sobie rozprawiacie o obiadkach,winkach, sposobach na mężów, wojażach, "świecach"... Aż fajnie się czyta! :0) Główka mnie nie boli, czuję się świetnie po wczorajszym "mitingu" w naszym wiejskim pubie! Dziś zaczynam przygotowania do wyjazdu nad morze, wcześnie co?! Nie mam nawet jeszcze zakupionego stroju kąpielowego, ale nie martwię się, najwyżej na miejscu coś sobie znajdę! :0) Zaraz wybieram się na zakupy kosmetyczno - ubraniowo - żywnościowe do jakiegoś centrum... Wrócę jeszcze późnym wieczorkiem, może ktoś tu będzie?! Buziaczki! M. PS - Agmani, dziękuję za fotki!!! A Natka moje dostała??? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 20:59 pomna wczorajszych waszych wynurzeń, kupiłam sobei winko, wytrawne)) Cambras- polecam)) i czuję, ze dwa kielonki, to trochę dużo...)) straciłam tolerancję na alkohol!!!!!!! pomocy!!!!!!! jak ja sie jutro Ant pokażę!!!!!! czy gwiazdka wie już gdzie jedzie????? Balbinko...1,7 na ile??????? metrsiedemdziesiąt???????? tosz moja łazienka m,a wogle 1,2 0 szerokości, długości ma 3 metry...kliteczka, zęnada wogle...ale mieszkanko ma swoje, znaczy babcia podarowała mi poddasze. to jest taki przedwojenny dom, więc nie jest to poddasze, takie wiecie, ze skosami, ale taki zwykły strych, który przerobiliśmy na mieszkanko...9 lat życia nam to zajęło))) ale się nei zabijamy. nie bierzemy za dużo kredytów, chociaż zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby wziąć jedne a porządny i już go mieć dawno spłacone, niz tak cykać, ale cóż..nie am co płakać nad rozlanym mlekiem))))) dziewczyny ejstem spakowana, stoję w blokach startowych z plecakiem na plecach i czekam na 7 rano, keidy będe wyjeżdżać)))))))))) błagam o litość..nie rozpisujcie sie na Boga!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 12.08.05, 21:06 Wyjezdzajacym zyczę miłego spedzenia czasu, pozostajacym z domu- takze.A może byscie mi zdjatka podesłały, niedobre kobiety? nie dostałam tyle ile wysłałam, o nie... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Babki 12.08.05, 22:10 No tak wszystkie gdzieś poleciały, mam nadzieję, że ktoś tu za chwilunię zajrzy buuuuuuuu.A cytruś i monia miały zaglądać....., gwiazdka też...... Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: Babki 12.08.05, 22:14 Jak Cię to pocieszy, to ja będę zaglądać, bo zaraz usiądę na dobre z herbatką na necie i poprzeszukuję portale weselne. Dużo toto odporności nerwowej wymaga . Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Babki 12.08.05, 22:31 A ja znowu z zadaniem. Proszę, wypowiedźcie się na temat tych płytek elewacyjnych, bo już mi czacha dymi, a jeszcze nic nie wybraliśmy....a musimy jeszcze do tego przekonać sąsiadów, bo część robimy wspólnie.Podaje stronkę; www.relief.pl Nie możemy wybrac bardzo jasnych, bo blisko ulicy...No i czy wy w ogóle coś takiego wybrałybyście...muszę jeszcze poszukać w interku. W każdym razie ta firma ma u nas swoich przedstawicieli i nie musielibyśmy martwić się o zamówienie itp. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Babki 12.08.05, 22:35 Agmani, to ty się do weselicha szykujesz?:_))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: Babki 12.08.05, 23:56 Szykowaniem to jeszcze ciężko toto nazwać. Powiedzmy, że robię rozpoznanie terenu. Pierwszy wniosek jest dla mnie taki, że ludzie się jakoś szokująco wcześnie biorą za te sprawy. Drugi, że ciężko znaleźć miejsce, które nie jest kompletnym kombinatem przerobowym, ale też nie przypomina mysiej nory ozdobionej balonami. No i że w ogóle wszystko weselne, to jakieś zdziercze ceny ma. Jak kogo nie nudzi, to mogę porelacjonować na bieżąco. Generalnie niezły kabaret urządzić wesele. Chyba jak to będziemy mieli, to zabiorę się za ślub. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Do Agmani 13.08.05, 11:32 Agmani, dzięki za zdjątka! Śliczna z Was para, kicia milutka czarnulka Niedawno przez to przechodziliśmy, tzn przygotowania ślubne. Wcześniej nas to właśnie odstraszało od ślubu, no i wydatki - masz rację, wszystko co slubne odrazu jest droższe. Ale jakoś sobie z tym poradziliśmy. Termin w urzędzie zarezerwowaliśmy jakieś 5 m-cy wcześniej. Z weselicha zrezygnowaliśmy - urządziliśmy kolację dla najbliższych 30 osób. Nie kupowałam typowej sukni ślubnej za ciężkie pieniądze. Wszystko było na spokojnie, bez wpadania w ślubny szał, bez zbytnich nerwów, długiego latania i załatwiania Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Do Agmani 13.08.05, 12:45 My musieliśmy rezerwować terminy na rok przed planowanym przyjęciem, a i tak wymarzony był już zajęty.Praktycznie wszysto sami załatwialismy, było znacznie taniej.Ale nerwy to treba mieć naprawdę stalowe, by wszystko pozapinać na ostatni guzik.Wiesz, czasem warto się w dane miejsce przejechać i sprawdzić jak to w praktyce wygląda.Moja kumpela jeździła zawsze w piątki lub soboty, gdy sale były już udekorowane na weselicha.Życzę powodzenia.A i jeśli chodzi o sukienkę, to ja upatrzyłam sobie taką jedną w Poznaniu...ale cena była zawrotna .Wyobraź sobie, ze kupiłam nową, identyczną, tej samej firmy w małym miasteczku, no i za połowę ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: poszły:) 12.08.05, 22:11 Piękna z was paraMam na mysli Ciebie z Michałem, a nie z Papą smerfem.Chociaż on tez niczego sobie Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: poszły:) 12.08.05, 22:27 ja wiem czy piekna??? no szaleni jesteśmy to fakt))) ale zara tam piękni?? eee przesadzasz))))))) ale dziękuje... fajowego masz "chłopaka" )))) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika noc... 12.08.05, 23:53 czesc Kochane, widze, ze juz spicie, a ja dopiero do ammy dotarlam, po baardzo pracowitym niu. wskakuje zaraz do łóżeczka, tylko jeszcze gratulacje wielkie dla nowej przyszlej mamusi!!!! tak się cieszę! Miłego, szalonego łikendziku i mam nadzieje, ze ktos bedzie tu zagladał papa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 PORANEK 13.08.05, 09:07 Czyżbym pierwsza wstała? No no no. Keri pewnie cieszy się wraz z mężulkiem i ani myśli dziś wstawać ROZUMIEM !! A jak twój mężulo zareagował?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: PORANEK 13.08.05, 09:11 Oj chyba wszystkie powyjeżdżały ne weekend odpocząć. No i pewnie dostępu do neciku nie mają bidulki. A ja też wypoczywam u teściów. Po śniadanku jedziemy na naszą działeczkę nad zalewem i pewnie do wieczora będziemy pływać, smażyć kiełbaski, pstrągi. I będę łapała promyczki słonak żeby troszkę się zabrązowić. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Udało mi się doczytać :))) 13.08.05, 11:02 Wszystkie pościki przeczytałam i nareszcie jestem na bieżąco Co do jednego Gviazdeczko się pomyliłaś - to ja ostatnia składam gratulacje Keri )) Keri kochana ściskam Cię z całej siły - ale nie za mocno z wiadomych względów. Uważaj na Was kochanie i relacjonuj nam na bieżąco wszystko - tak jak Monia. I łapię ostatki fluidków Balbinko - dopuszczam do siebie tylko opcję Twojej rezygnacji z przyjazdu bo fasolka w brzuszku będzie się gnieździć i będziesz wolała wyjazd odłożyć. Żadnej innej )) A jak się czujesz?? mam nadzieję że @ nie przyjdzie. Pamiętasz?? Monę też brzucho bolał i kilka ładnych teścików jej wyszło negatywnych a Jaś/Ola już sobie tam miejsce szykował/szykowała. Ja cały czas kciuki trzymam Pszczółko - ja faktycznie wiem co to znaczy być agentem celnym - zwłaszcza na terenie gdzie nikt takowych juz nie potrzebuje ( Teraz też jestem agentem ale bankowym. Niewiele tych agencji mi pozostało hihihi Melbo - Kochanie za Ciebie i Twoje staranka trzymam mocno kciuki - i czekamy na dobre wieści za jakieś dwa tygodnie Moniu - jest Ci czego pozazdrościć. Wspaniałe miejsca odwiedziłaś, dużo ciekawych rzeczy widziałaś - Twoje opisy zapisuję sobie wśród moich marzeń - mam nadzieję że odwiedzę kiedyś te miejsca Megi- jeśli masz jeszcze odrobinkę Twojego leczo to ja poproszę słoiczek - narobiłam sobie smaka. A ilości lecza mówią same za siebie - bliźniaczki będą jak nic ) A tak wogóle Jutko i Megi- pomogłyście mi stworzyć wekendowe menu - dziękuję bardzo )) Ergo - nowy lekarz może rzuci jakieś nowe światło na Twoje cykle. Trzymam kciuki żeby nareszcie on Ci pomógł A u mnie nic nowego - obecnie siedzę w pracy - i tak gdzieś do 14. A potem już wekend i wekend ) Dzisiaj mam 25 dc. czyli jeszcze jakiś tydzień do @. Nie mam złudzeń co do tego cyklu - tak czuję że owulacji nie było. Przyszły cykl będzie mój - taką mam nadzieję. Znowu będę się wspomagać clo. A dzisiaj przyjedzie mój brat ze swoją córcią Oliwką - Oli ma 3 lata, wygląd aniołka -śliczne blond loczki i błękitne oczka. Ale wyglądowi nie można ufać. Gdy ona jest w pobliżu to najlepiej postawić na równe nogi straż pożarną, policję i pogotowie - Mały diabełek ale strasznie ja kocham. Wyściskam ją za wszystkie czasy. Będę się starała zaglądać tutaj w wekend - a narazie jestem napewno tutaj do 14 Miłego długiego wekendu Buziaczki Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: PORANEK 13.08.05, 11:13 Dzieńdonerek Dziewczynki!!! Ale fajnie, że już weekendzik i to jaki!!! Dziś 40dc, 9 dzień po owu, brzuszek mnie ciągle pobolewa, prawie cały czas ... Zakupiłam teścik i chyba go jutro z rana zrobię, sama nie wiem... Spróbować, chyba nie zaszkodzi, co? Wczoraj wieczorem moja przyjaciółeczka urodziła ślicznego synka, cudeńko małe. Bidula cały dzień ciężko pracowała . Mam nadzieję, ze będziemy mogli pojechać do niej do szpitala dzisiaj zobaczyć małego kurczaczka i dzielną mamusię. Wczoraj na rozweselenie oglądaliśmy komedię - Good morning Lucy i wiecie co - trochę się pośmiałam na początku, a potem to jak bóbr ryczałam, także rozweselenie ciut nie wyszło, hihi Lecę pomóc M, bo szfę nową przywieźli i zaczął składać. Miłego dzionka! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: PORANEK 13.08.05, 12:58 Stokrociu, mam nadzieję, ze twoje marzenie sie spełni i zobaczysz te II wymarzone. Pkanetko, innej opcji nie widzę! A u mnie nadal brak małpy, brzucho czasem pobolewa, temp.37, piersi normalne.A na teście I marna kreska. Kurka wodna co jest! Od owulacji minęło 17 dni,zaczynam się już niepokoić...ale muszę czekać, bo co mi pozostało. Moni, a tobie w którym dniu po IUI pokazały sie te II śliczniutkie kreseczki? Czy duphaston może opóźnić okres? Kurka lekarz kazał brać do pojawienia się okresu, a jak test pozitiw to nadal.Mam tabsy tylko do środy.Biorę 2 razy po 1.A tu taka niewyjasniona sytuacja, nie wiem co mam o tym myśleć.Jeśli do środy małpa się nie pokaże , a testy nadal nic nie wykaża to chyba będe musiała do ginka dzwonić... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: PORANEK 13.08.05, 13:18 Balbinko, jest szansa, że obu nam się spełni marzenie o II )) Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: PORANEK 13.08.05, 13:28 I za to będę trzymać kciuki- i za Ciebie Stokrotko i za Ciebie Balbinko. Czekam na jakieś wiadomości Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Popołudnie 13.08.05, 14:20 Witajcie dziewczyny Jak widzę, parwie wszyscy wypoczywają My z M. jesteśmy w domku bo M. chory a ja chcę dziś porzadnie wysprzatać mieszkanko i ugotować coś smacznego O własnie zaczął padać deszcz więc to jeszcze jeden powód żeby zostać w domu. Balbinko, stokrotko mam nadzieję że sierpień będzie Wasz i dołączycie do Keri )) Żeby ta nasza lista starających się w końcu zaczęła maleć i z czasem wogóle się wyludniła!!!! Mi tym razem @ wybitnie nie służy i jestem marudna(na czym cierpi mój mąż) no i jakoś te dwie kreseczki wydają mi się jakimś nierealnym marzeniem. Mam nadzieję, że to mi przejdzie. Będę tu do Was zaglądać obiecuje m. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Popołudnie 13.08.05, 15:41 Dziewczyny, test zrobiłam w południe za namową męża, chciałam poczekac do jutra, bo rano niby lepiej.Niestety, nadal jedna smutna krecha(((((.Dlatego nie wiem co o tym myśleć i wkurzam się niemiłosiernie, że dałam się namówić.Właśnie skończyłam sprzątanko, a później upiekę placuszek z masą kawową mniam. Bawcie się dobrze, a ty pkanetko uważaj na to diablątko.Mó brat ma też istne diablę, ale słodkie minki umie do ciotki robic jak nikt.I jak tu sie na nia gniewać???Wiadomo, dzieciaczki sieją spustoszenie w chatach. A płytki zobaczyłyscie????Chyba nie.......chlip, chlip..... Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Balbinko 13.08.05, 17:42 Mnie II kreski pokazały się po pięciu dniach od terminu @ czyli jakies 20dni od owu. Nadal masz szanse kochana. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 ReMonisiu i Gwiazdko 13.08.05, 20:49 Wiem, ze ty brałaś po IUI też duphaston, ale cały czs, czy miałas jakieś przerwy? Gwiazdko, mój gin ma urlop i pewnikiem gdzieś w ciepłych krajach, zatem raczej do 16 nic nie załatwię...myślałam już by dzwonić. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: ReMonisiu i Gwiazdko 13.08.05, 22:35 Po IUI brałam Luteinę. Jest tańsza i lepsza. Dwa dni 2x0,5tab następne dwa dni 3x0,5tab i do @ 4x0,5 tab Ustawiłam sobie godz. 8,14,20,2 Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ReMonisiu 13.08.05, 23:26 A to chyba coś pokiełbasiłam. Mysłałam, że brałas jednak ten duphaston.Kurka, luteina lepsza???Nie wiedziałam!!!Poczekam do wtorku, jesli małpy nadal nie bedzie, a test wyjdzie negatywny, dzwonię to gina. A faktycznie duphaston bije po kieszeni, jedno opakowanie 20 tabletek-35 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika D stokrotki 13.08.05, 17:35 Kochana może nie rób jeszcze tego testu. Troszke za wcześnie. Wiem, że bardzo trudno sie powstrzymać bo sama robiłam mniejwiecej w tym samym czasie ale szanse na to, że wyjdzie jest niewielka. Po co masz się smucić. A kiedy powinna pojawić się @ Monika Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: D stokrotki 13.08.05, 20:12 Monisiu, nie wiem kiedy powinna być @, bo ostatnio nieregularne cykle - poprzedni był 42 dni (wcześniej 35, 38, 31) - dziś 40 dzień, 9 dzień po owu wg ff. Tempka narazie sie trzyma wyżej. Może masz rację, żeby poczekać... Spróbuję chociaż do poniedziałku, może dam radę dłużej . W sobotę za tydzień wyjeżdżam służbowo na tydzień i chciałabym do tej pory wiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Wreszcie dotarłam na komp! ;))) 13.08.05, 17:27 Witam Was gorąco babeczki!!! Sorki, że wczoraj mimo obietnicy nie pojawiłam się już wieczorkiem , wypad do centrum handlowego zwyczajnie mnie wykończył, a w dodatku nie kupiłam sobie stroju kąpielowego i w ogóle niczego do ubrania, buuuuu! Teraz jestem w trakcie pakowania się, tzn. na razie piorę wszystko i zastanawiam się gdzie to wysuszyć, bo za oknem deszczyk pada... Chyba pierwszy raz przygotowuję wszystko na ostatnią chwilę, nawet trasy jeszcze nie omówiliśmy, hihi, ale na 100% jedziemy do Dębek!!! Może spotkam tam Ant i Pszczołę, byłoby supcio! :0))) Balbinko, szczerze mówiąc nie potrafię za bardzo doradzić Ci w kwestii płytek, choć na stronkę reliefu sobie weszłam! (za dużo tego! )Osobiście dobierałabym kolor i wzór elewacji do dachu i ogólnie domku, tak na wyczucie! Co do braku @, faktycznie dziwna sprawa! Nie jestem ekspertem, ale czy nie należy odstawić progester0nu, żeby się pojawiła?! Ja luteinę biorę przez 10 dni, potem za jakieś 2-3 dni powinna pojawić się @@@, a jeśli nie, to teślik! Zadzwoń może do tego Twojego gina, będziesz spokojniejsza, a my razem z Tobą! Megi, humorki podczas @ to normalna sprawa, ze mnie to dopiero nerwusek w tych dniach! No i dla Ciebie właśnie rozpoczął się kolejny cykl staranek, oby ostatni, liczę, że jeszcze w sierpniu jakaś fasoleczka albo dwie zagnieździ się w Twoim brzusiu! Agmani, chyba czegoś wcześniej nie doczytałam zbyt dobrze, bo dopiero teraz dotarło do mnie, że pomału do ślubu się szykujesz, jak miło!!! Ergo, mam nadzieję, że pogoda na działeczce dopisze i będziesz miała okazję wystawić swoje ciałko na słoneczko! Tylko nie przesadź z tym opalaniem, oki?! Hortiko, miłego pobytu u mamy!!! (jak to dobrze, że masz u niej dostęp do neciku!) Pkanetko, widzę, że Wasze - Twoje i Balbinki plany są takie całkiem poważne, fajnie, że się spotkacie! Oczywiście relacja i fotki obowiązkowe!!! Stokrotko, ja również zakupiłam już teścik, ba, nawet dwa wzięłam, hihi, bo coś mi się zdaje, że nie wytrzymam do 19.08.! A z tym składaniem szafy, to może daj sobie spokój, bo wiesz, jakby co, nie możesz się zbytnio forsować! Pszczoła i Ant chyba już wyjechały, ale co tam napiszę Wam - Bawcie się wspaniale!!! Życzę słonecznego, przyjemnego i udanego pod każdym względem weekendu wszystkim naszym Foremeczkom!!! Buziaczki!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wreszcie dotarłam na komp! ;))) 13.08.05, 18:32 Gviazdko ale Ci zazdroszczę tego wyjazdu mam nadzieje ze spotkacie się tam z Pszczola i Ant No i czekamy na Twoje dwie kreseczki!!!!!!! Ponawiam apel do warszawianek, żebyśmy ustaliły jakiś termin spotkania!!! Miło byłoby spotkać się na kawie i poplotkować. Mi pasują wszytskie sierpniowe i pierwszy wrześniowy weekend. Poźniej będzie troszkę szaleństwa w pracy i wyjazd służbowy więc niestety nie dam rady. Balbinko przychylam się do zdania Gviazdki w kwestii płytek. Trzeba je jakoś dobrać do otoczenia. Może podaj nam jakieś szczegóły(kolor elewacji, dachu) to może łatwiej będzie nam coś doradzić. Polecam zapiekankę według przepisu Jutki. Ugotowałm ją dziś na obiad i miała duże powodzenie. Zmykam na spacer bo w końcu wyszło słońce!!!!!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wreszcie dotarłam na komp! ;))) 13.08.05, 18:53 Pusto tu i cicho...na tescie owu miałam dziś znowu słabą kreskę-była mocniejsza niz wczoraj, ale to jeszcze nie to.A co gorsza to był ostatni z opakowania...i muszę śmigać do apteki..Chcę wiedzieć dokładnie, kiedy TO nastąpi.Może zajrzę wieczorkiem.Pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Cześć Melbo! 13.08.05, 19:33 Ja nigdy nie stosowałam testów owu, ale skoro Ty na nich polegasz, to biegnij szybciutko do apteki!!! Ale i tak coś mi się zdaje, że staranka w ten dłuższy weekend mogą być baaaaardzo owocne, do dzieła malutka!)) Pozdrawiam! M. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cześć Melbo! 13.08.05, 19:59 chcę się upewnić,ze owu rzeczywiscie jest.Ale chyba jutro pójdę...wieczór taaaaki piękny Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Wreszcie dotarłam na komp! ;))) 13.08.05, 20:14 Melba, ja przestałam robić testy owu, bo prawie cały czas miałam drugą słabą kreskę i tylko się tym stresowałam . Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wreszcie dotarłam na komp! ;))) 13.08.05, 21:08 Stokrotko, ja staram się dopiero 2 cykl; w pierwszym robiłam testy, i krecha była najpierw słaba, ale później bardzo, bardzo wyraźna-mocniejsza od kontrolnej.Natomiast objawy owu pojawiły się 48 h po tym dodatnim tescie...W tym cyklu zaczęłam testować za wczesnie, i dlatego 5 testów mi nie starczyło.Jutro kupię, zrobię i zobaczymy.Myślę,ze owu będzie około wtorku Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dobranoc... 13.08.05, 21:55 Zmykam już do łóżeczka, jutrzejszą nockę spędzę w samochodzie, więc dziś powinnam się porządnie wyspać! :0) A poza tym dziś chyba wszystkie mamy jakiś przytulankowy wieczór, hihi! Dobranoc kochaniutkie! M. PS1 - postaram się jutro zajrzeć jeszcze przed wyjazdem! PS2 - jeśli ktoś ma jakikolwiek kontakt z Pszczółką (może Atka?!), dajcie jej znać, że powinnam być w Dębkach w poniedziałek ok. południa! Dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Dobranoc... 13.08.05, 22:17 Bawcie się dobrze Gwiazdeczko i wypocznijcie sobie! Oj jak ja bym pojechała jeszcze nad morze... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Dobranoc... 13.08.05, 22:57 Gviazdka-cudownego, udanego wyjazdu-baw się dobrze!!! Agmani-pamiętam moje przygotowania do wesela-odczycia co do potencjalnych miejsc mialam podobne, ale w koncu udalo sie znaleźć fajne miejsce, zupelnie pzypadkowo, za zupelnie rozsadne pieniadze. I mialam weselicho jak ksiezniczka jakaś-bo w pałacu... fajnie było, ale jak sobie przypomne te wszystkie przygotowania,to ciesze sie, że to jednak tylko raz! uff... a dzisiaj bylam na ślubie koleżanki z liceum i na dluuugich ploteczkach u innej kolezanki-alez lubię takie weekendy Odpowiedz Link Zgłoś
hortika spotkanko 13.08.05, 23:01 Megi-ja bardzo chetnie się spotkam jezeli nie bedzie to pierwszy weekend wrześniowy, ale z ostatecznym ustaleniem terminu musimy chyba poczekac na powrót reszty dziewczyn z weekendowych podrózy. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: spotkanko 13.08.05, 23:08 Gwiazdko życzę ci udanego i oczywiście owocnego wypoczynku. No i oczywiście udanej pogody! Stokrotko ja bym też na twoim miejcu poczekała z tym testem. A ile dni trwała twoja druga faza w poprzednich cyklach? Mam pytanko na temat testów owulacyjnych - tyle tu o nich piszecie. Na czym polega to testowanie i ile kosztuje taki teścik - bo ja niedoświadczona jestem nigdy czegoś takiego nie robiłam. ( w moim przypadku mogłabym testować codziennie przez miesiąc i owu by się i tak nie pojawiła hehe ) Ale pytam z ciekawości. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: testy owu 13.08.05, 23:15 Dostepne w aptekach testy owu wykrywaja pik LH, bezposrednio poprzedzajacy owulację.W opakowaniu jest 5 testów, robi się je analogicznie jak ciążowe- z moczu. Testowanie zaczynasz w scisle okreslonym dniu, zaleznym od długosci twojego cyklu- im dłuzszy, tym później, np przy cyklu 27 dniowym zaczynasz w 9dc, w 28 dniowym w 10dc itd-wszystko jest w ulotce.Opakowanie z piecioma testami kosztuje ok 50 PLN Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: testy owu 13.08.05, 23:22 Płaciłam za 5 sztuk ok 90! Zgroza.Dziewczyny mówiły, że można je dostać taniej u ewy analityk.Ale to zależy od firmy, no i apteki. Zawsze musiałam zamawiać, na kilka dni przed.Pierwsze testy wyszły pięknie, w nastepnym cyklu nic, a potem miałam monitoringi. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: testy owu 13.08.05, 23:37 ja wlasnie u Ewy kupowalam i plcilam cos ok. 30 zeta. Wyszły pięknie, ale w ciaże w tamtym cyklu nie zaszlam, a poźniej sobie opuscilam testy. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: testy owu.. 14.08.05, 08:39 Dziękuję bardzo za informacje. W moim przypadku to i tak pewnie byłoby wyrzucenie pieniędzy no i niepotrzebny stres.. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dobranoc... 13.08.05, 23:14 Gwiazdko, megi, jeszcze nie wybraliśmy koloru dachu i elewacji.Musimy to najpierw uzgodnić z sąsiadami.Też tak myślałam, by płyteczki do tego dobrać, ale teraz tylko zastanawiamy się nad typem....a pewnie jeszcze kilka razy będzie zmiana....zobaczymy. A które wam wpadły w oko? Gwiazdeczko, nie martw sie na pewno kupisz sobie na miejscu jakiś ładny kosiumik kąpielowy.Tam zawsze jest większy wybór. Ja jestem bardzo zadowolona z tegorocznego zakupu....a byłam juz desperado, no i zapłaciłam o 50 zł mniej! A ciuszkami się nie przejmuj, może akurat wybierzecie sie na zakupki i coś ciekawego dostaniesz, inny region, inne firmy...no i powinni już po cenkach lecieć.... Megi, i co z tymi okładami dla męzusia? Zrobiłaś??? Kateb i ant i melba, pewnikiem znowu się starają.... A finkę ktoś widział????Gdzieś nam się od dawna zawieruszyła, a może gdzieś na ciążowych siedzi, a my nic nie wiemy????? Keri, a jak tam przeprowadzka? Mam nadzieję, że poszła gładko i bezboleśnie.A i nadal nie wiemy jak zareagował twój męzuś! Monisiu, odpoczywaj ,kochana i nie martw się , gin na pewno będzie miał dobre nowiny. Lalisiu, współczuję tego szpitaliku w domu.U znajomych to samo, najpierw mała była chora, a potem to już szło jak po łańcuszku, ale mama- ciężarna nie zachorowała! A ja tak gadam i gadam sama do siebie... Dobranoc babuszki, idę poczytać "Trupią farmę".Buziaczki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Dobranoc... 14.08.05, 02:39 witam się dziewczyny!!! przede wszytskim GRATULACJE DLA KERI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To cudowna wiadomość, obyś zapoczątkowała dobra passę!!!!!!!!!!!! dziewczyny przeczytałam te 500 postów na raz i nic nie pamiętam (( Gviazdeczko, dam znać Pszczole )) bardzo serdecznie dziękuję za zdjęcia...od Anetki-córki Karoli...sliczna dziewczyna i Megi...cudowna z Was para, a z Ciebie bardzo ładna kobitka!!!!!! wszytkim dziewczynom urlopującym się i odpoczywającym zyczę wspaniałych chwil u boku mężów, przyjaciół i w ogóle )) a jeśli o mnie chodzi to ostatnie 3 dni spędziłam na czytaniu książek...praktycznie od rana do wieczora...super sprawa )) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Dobranoc... 14.08.05, 02:41 i jeszcze jedno...ja nie dostałam zdjęć Agmani....chlip chlip...nikt o mnie już nie pamięta....chlik chlip Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Dzień dobryyyyyy 14.08.05, 08:07 Haloooo, jest tu ktoś? Czyżbym pierwsza wstała? a taka ładna pogoda - szkoda jej marnować na sen! Ja juz piję kawkę! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Zdjęcia 14.08.05, 08:33 Jak powiedziałam-tak zrobiłam. Właśnie puściłam wam kofane foremeczki najnowsze moje zdjęcia. Robione były moją nową zabaweczką o której już pisałam kilka dni temu - kurczę cyfróweczka to jest to! Słonecznej pogody wszystkim życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Cicho tu.. 14.08.05, 08:38 Oj widzę że nikt sie nie pojawia.. No nic dziwnego jeśli wszystkie tak długo siedzicie przed kompem jak ATA )) czyżby problemy z zasypianiem? hehe. Mój mąż narzeka bo ja ostatnio jak tylko położe głowę na poduszce nie minie 5 minut i śpię... Więc starania często są rano - a on wolałby wieczorem. ( a dla niego to ból bo lubi sobie dłuuuugo pospać) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 :-)) 14.08.05, 08:49 Nie chcę zapeszać ale mój śluzik zrobił się tak jakby bardziej płodny.. Tempka narazie niska ale.. Cichosza żeby nie zapeszyć. (46dc) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: :-)) 14.08.05, 09:39 Wow, Erga, jakie fajne zdjątka! Te z zachodem słońca jak z pocztówki )). O jak bym nad jeziorem posiedziała! Płodny śluzik mówisz, no no, wszystko jest możliwe Jeszcze nie zatestowałam. W nocy kiepsko spałam, ciągle się budziłam bo czułam brzuszek. Dziś tempka skoczyła z 36.8 na 36.9 - 10 dzień po owu, 41 dc. A jak długa mam drugą fazę niestety nie mam pojęcia - zaczęłam mierzyć w zeszłym cyklu i prawdopodobnie owu wcale nie było Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: :-)) 14.08.05, 09:50 Witajcie kochane Dzisiaj u nas w Jeleniej Górze dzień zapowiada się wyjątkowo pięknie- słońce świeci, niebo błękitne...aż się chce żyć Dzisiaj na obiadek robę zachwalaną zapiekankę Jutki - a na obiedzie mam brata i bratową i ich aniołka Oliwkę. ( jak ona ślicznie mówi "Ciociu bardzo cię kocham " )) - ma 3 lata hihihi) A gdzieś tam w Waszych pościkach wyczytałam pościk Balbinki o jakimś placku z nadzieniem kawowym. Balbinko kochana poproszę i o ten przepisik - byłby to niezły deserek - ja w zamian mogę się zrewanżować przepisem na rafaello z krakersów - szybkie i poprostu przesmaczne. Zajrzę tutaj jeszcze potem - może znajdę przepis )) Ergo bardzo dziękuję za zdjęcia - wspaniałe Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: :-)) 14.08.05, 10:38 dzien dobry dziewczynki kochane, wreszcie jestem - goście pojechali, jeszcze dochodzę do siebie. a propos - macie pomysl, jak sprac siki z wykladziny??? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa erga 14.08.05, 10:47 ja przepraszam, ze sie wychylam, ale ja nie dostalam zadnych nowych fotek Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: erga 14.08.05, 11:37 Przepraszam cię cytrusku - byłam pewna że wszystkie foremki juz mam wprowadzone w książkę adresową. Przepraszam że cie pominęłam - zdjęcia juz do ciebie lecą :- ) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: :-)) 14.08.05, 10:58 Ojej, Cytrusia! To nawet dywan Ci mali goście obsikali ))? Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 14.08.05, 12:20 Witam!!! U mnie w domciu nie ma netu i nie odzywałam sie pare dni, teraz jestem u rodzinki wiec od razu skorzystałam z kompyterka i do was przybiegłam. Jak tylko włączą mi spowrotem net to się odezwę. pozdrawiam i życze miej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 dzien dobry:) 14.08.05, 14:01 Nie wiem czy uwierzycie ale ja dzis wstalam o 10.00!!! Dawno nie pozwolilam sobie na takie lenistwo Balbinko ogladalam te plytki i mi chyba najbradziej podobaja sie Monoryt "MO-4" choc kolor na monitorze i kolor rzeczywisty moga sie znacznie roznic. Hortinko to moze spotkalbysmy sie w ostatni weekend sierpnia? Takie pozegnanie wakacji? Nie przypuszcalam ze testy owulacyjne to taka droga impreza. No zobaczymy jak nam pozjda z mezem nasze starania. Jezeli nie bedzie rezultatow to moze trzeba bedzie wspomoc sie testemi owulacyjnymi? A co o nich mowia ginekolodzy? Atko dziekuje za niezasluzony komplement Cytrusowo, coz to byla za impreza ze takie problemy masz teraz? Niestety nie jestem Ci w stanie pomoc bo jeszcze nie mialam takich problemow. Mysle ze na neciku napewno gdzies znajdziesz jakas zlota recepte na ten problem. Czasmi zastanawiam sie jak ludzioe zyli nie majac internetu? Ergo bardzo dziekuje za zdjecia Cyfrowka to jednak fajna sprawa Pozdrawiam cieplutko m. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: dzien dobry:) 14.08.05, 14:04 oh dziewczynki, działo sie, dzialo lat trzy jedna - to ta, co sikała, i druga rok i pięc miesięcy. Ja jeśli będę miala dzieci, to tez z niewielką różnicą wieku, ale choć dwa lata różnicy to mus Dzielki za fotki ja wam na dniach podesle tez, bo porobilismy treoche Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: dzien dobry:) 14.08.05, 14:17 Cytrusowo znalazalam taka rade: Wypierz zasiusiane miejsca dywanu wodą gorącą z octem.Potem to miejsce przetrzyj wodą z płynem do płukania tkanin o intensywnym zapachu. Moze pomoze? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: dzien dobry:) 14.08.05, 14:34 Hej! Wpadam na chwilkę, bo właśnie trwa u mnie intensywne pakowanie, hihi!!! :0) Dziękuję wszystkim za życzenia udanego urlopu, mam nadzieję, że nie będzie padało non stop i w ogóle, że będzie fajnie... Cytruś, ja niestety nic nie doradzę w sprawie usuwania siuśków, może sposób Megi okaże się skuteczny, spróbuj kochana! Keri, jak tylko dorwiesz się do neciku napisz nam koniecznie jak zareagował mężuś i jak się czuje przyszła mama! Balbinko, przepraszam, ale nie mam już czasu na przeglądanie tych płytek, z resztą pewnie i tak pewnie nie potrafiłabym Ci dobrze doradzić! Pkanetko, miłego popołudnia z Oliwką i jej rodzicami! Stokrotko, nie miałabym nic przeciwko temu, żebyś znów wybrała się nad morze w najbliższym czasie, może do Dębek?! )) Atko, dzięki za przekazanie inf. Pszczółce choć obawiam się, że ona będzie się już zbierać do domu akurat jak my dotrzemy do Dębek... Zaś Ant raczej nie rozpoznam, bo nie mam jej fotki.. A i kochana, zaglądaj do nas częściej, bo potem ciężko nadrobić zaległości, prawda?! Megi, śpioszku, ciekawe co robiłaś nocą, że tak późno wstałaś, hihi?! )) Ergo, dzięki za prześliczne zdjęcia, są cudne, naprawdę!!! Melbo, Zeberko, Moniu, Monisku, Agmani,Lalisiu, Finko,Natko, Niko, Hortiko i wszystkie kobietki, których nie wymieniłam - życzę Wam przyjemnego weekendziku, jak i całego tygodnia!!! Ściskam Was gorąco i do "zobaczenia" na ok. tydzień!!! PAPATKI!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: dzien dobry:) 14.08.05, 16:53 No w końcu siedzę na kompie i mogę coś napisać (ale niestety u rodzinki bo u nas netu nadal nie ma). Mężusiowi powiedziałam w piątek wieczorkiem, dałam mu karteczkę z misiami gdzie było napisane na pierwszej stronie - dla kogoś wyjątkowego a na drugiej - takiego jak ty noi tam pod spodem był teścik wklejony. Na początku chyba nie zakapował o co chodzi bo sie nie zna za bardzo na testach ale po chwili złapał. Strasznie sie cieszył i tak bardzo oczy mu się zaświeciły. Ja wogóle przez cały czas nie mogę w to uwierzyć że w moim brzuszku jest fasolka. Cieszyłam się przez dwa dni a teraz strasznie się boje żeby wszystko było ok. żeby nie stalo się coś złego. Lekarka kazała mi przyjść za 2 tygodnie i przez ten czas zażywać tylko folik, a ja sie tak boje bo przecież przez te 2 tygodnie to może się wiele wydarzyć. No ale co mam robić? we wtorek pójdę na bete a potem pozostaje mi tylko czekać, a ja jestem przerażona. Co do objawów - to zmniejszył mi się apetyt a dzisiaj rano 30 minut siedziałam w kiblu, było mi niedobrze i chodziłam się co chwila za potrzeba (przepraszam za szczegóły), ranki zaczynają być nieprzyjemne, cały czas bolą mnie piersiaki noi mierze tempkę cały czas wysoka aha i chodzę siku bardzo często. Pozostaje mi czekać i sie modlić żeby wszystko dobrze się skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Do Keri 14.08.05, 18:01 Keri, kochanie, a co złego mogłoby się wydarzyć? Spokojnie i nawet tak nie wolno Ci myśleć ))! Napewno wszystko będzie dobrze, nie martw się i uważaj na siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Do Keri 14.08.05, 18:03 Powiedz, w który dzień po owu wyszedł Ci teścik? Odpowiedz Link Zgłoś
hortika zdjęcia 14.08.05, 20:42 Erga-dzięki za zdjecia. ale masz fajnie z ta działką, gdzie jest tak ładnie?? Innych zdjęć nie dostałam... noo. Megi-ostatni weekend sierpnia dla mnie jest ok na spotkanko. Stokrotka Ty nas nie trzymaj w niepewności dziewczyno droga-kiedy robisz tescior??? Uściiski dla foremek wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: zdjęcia 15.08.05, 00:15 Buuu, mnie nie będzie w ostatni weekend sierpnia w Warszawie ((. A z teściorem chyba zaryzykuję jutro, najwyżej jak nie wyjdzie a @ nie będzie nadal zrobię jeszcze jeden Miłej nocki dziewczynki )) Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Keri 14.08.05, 20:52 Według mnie, to to jest bardzo zdrowe, że masz takie niezbyt zdrowe objawy . Moja przyjaciółka urodziła niedawno dziecko, a siostra przygotowuje się do trzeciego porodu... Twoje początkowe objawy pokrywają się z ich objawami . A cała czwórka dzieci zdrowa. Jeszcze się nie zdziwię, jak zrobisz się senna. Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Do Stokrotki 15.08.05, 13:44 Witaj!!! Wiesz z tescikiem to było tak że najpierw tak jak napisałam zrobiłam w 12dpo a potem dzien przed spodziewaną @ czyli w dniu 15dpo. Jednak tak jak mi napisałaś wcześniej trzeba było poczekać, ja się niepotrzebnie pospieszyłam i straciłam nadzieje ale najlepiej zrobić dzień przed data @ albo w ten sam dzień. U mnie w 15dpo wyszła kreska taka pól na pół a na drugi dzień wyszła już czerwoana i wyraźna. Trzymam za was kciuki mocno !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Dzieńdoberek!!! 15.08.05, 09:42 Zrobiłam rano teścik i nic... @ nie ma nadal... Tempka się utrzymuje wysoko jak narazie. Zobaczymy co będzie dalej . Troszkę mnie to ochłodziło przynajmniej, to dobrze. Mam nadzieję, że u Was tez taki piękny ciepły dzionek )) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzieńdoberek!!! 15.08.05, 13:02 Stokrotko, skoro @ nie ma to ta jedna kreseczka niczego nie przesądza. Mam nadzieję, że po prostu musisz jeszcze troszkę poczekać i z jednej kreseczki zrobią się dwie My właśnie wróciliśmy z cmentarza(ślicznie dziś w stolicy słońce świeci) a teraz idę przygotować obiad. Stokrotko kiedy masz czas na spotkanie? To nie musi być ostatni weekend sierpnia. Pozdrawiam słonecznie m. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Dzieńdoberek!!! 15.08.05, 13:45 Megi, mam nadzieję, że 26 sierpnia będę już w Wawie, ale mogę wrócić dopiero 27. Okaże się pewnie dopiero w trakcie przyszłego tygodnia. jeżeli wrócę wcześniej, to oczywiście postaram się do Was dołączyć )) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzieńdoberek!!! 15.08.05, 14:06 Stokrotko zawsze możemy umówić się w niedzielę 28, wtedy już będziesz w stolicy, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Cytrusowo 15.08.05, 13:06 Cystrusowo mam pytanko: we wrześniu jade do niemiec na 3 dni(wyjazd slużbowy - konferencja) i zastanawiam się ile euro mam wziąść ze sobą na te 3 dni? Hotel będę miałą już opłacony. Chodzi mi głownie o jedzenie. Drugie pytanko to co warto sobie z niemiec przywieżć? Może coś do kuchni? Ostatnie pytanko : jak w miarę tanio dzwoni się z niemiec do polski? Z góry dziękuję Ci za pomoc m. Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: Cytrusowo 15.08.05, 13:32 Ja nie Cytrusek, ale chyba też mogę się wypowiedzieć, no przynajmniej w kwestii telefonów. Jeżeli korzystasz z telefonu stacjonarnego, który nie ma na to blokady, to możesz wybrać tzw. numer przed numerem (kierunkowym do Polski). Lista takich numerów jest np. na www. teltarif.de . Jak widzisz, jest śmiesznie tanio w porównaniu z dzwonieniem w drugą stronę. No ale my tu wszyscy bogacze w kraju nad Wisłą i możemy wydawać, nie? Jeżeli nie możesz skorzystać z takiego numeru, a ciągle ma być tanio, to kupujesz sobie odpowiednią kartę (za 5 EUR z reguły one są) w azjatyckim (tureckim, hinduskim) lub afrykańskim (lub ruskim ;D, nie mogłam się powstrzymać) sklepie bądź takim niby salonie telefonowania. I dzwonisz. W przypadku dzwonienia z automatu trzeba wrzucić 10 centów na nawiązanie połączenia z numerem dostepowym, a potem wykręcić numer z karty-zdrapki i potem numer do Polski. Jeśli chodzi o jedzenie, to nie wiem, czym i gdzie chcesz się żywić. A co przywieźć - jaka dziedzina Cię interesuje? Do jakiego miasta jedziesz? pozdry! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Cytrusowo 15.08.05, 13:52 Agmani dziekuję za odpowiedź!!! Jadę do Zittau(niedaleko Wrocławia), więc to nie będzie jakaś wielka wyprawa ale zawsze coś. Ostatnio eksperymentuję sobie w kuchni więc pomyślałam, że może jakieś przyprawy są tam w bardziej przystępnych cenach niż w Polsce (np. szafran) lub jakieś inne kulinarne smakołyki Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: Cytrusowo 15.08.05, 14:34 Moim zdaniem przyprawy opłacają się bardzo, ale właśnie jeśli kupisz je u Azjaty. Wtedy polecam: kumin (Cumin, Kreuzkümmel), originalne mieszanki Curry (zwróć uwagę na tajskie w słoiku, zielone łagodniejsze, rewelka do sosu z mlekiem kokosowym, sam sos kokosowy też możesz kupić przy odrobinie szczęścia za jakieś 60-80 centów), pasta Tahin, pastę do kurczaka Tandoori, relishe i chutneye z mango (kosztują jakieś 2-2,50 EUR, a w Wawie widuję je po ponad 20 zł i się zastanawiam, czy je złottem na granicy doprawiają czy jak), pędy bambusa (w puszce i w folii, jeśli Ci nie przeszkadza, że wtedy ostrzej pachną) lichi w zalewie chiński sos z orzeszków oryginalny sambal oelek, w Pl to jakiś rozwodniony dają Inne ciekawe rzeczy: oliwki z dodatkami na wagę (to raczej u Turka czy Persa) arabski lub turecki chlebek (Fladenbrot) suszone pomidory w zalewie Rzeczy mało egzotyczne: czekoladki Ritter Sport sery (suche) Jak mi sie cos jeszcze skojarzy, to dopiszę. Może Cytrusowa ma jeszcze jakis pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Wino!!! 15.08.05, 14:36 Uczciwe wina, likiery (Sheridan czy Bailey's), grzane w butelkach (Glühwein) kosztują połowę tego, co w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
agmani jeszcze z azjatyckich 15.08.05, 14:38 sos krewetkowy, rybny, ocet do sushi, wasabi (nigdy w Pl nie widziałam dobrego). Oczywiście ryż tajski, jaśminowy. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: jeszcze z azjatyckich 15.08.05, 14:43 Agmani czyli mała walizka do której chciała się spakować odpada)) Bardzo Ci dziękuję za wyczerpująca odpowiedz Przepiszę sobie Twoje propozycje na karteczkę i w ostatnim dniu konferencji ruszam na zakupy Jeszcze raz dziekuję!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: jeszcze z azjatyckich 15.08.05, 14:59 Tylko pamiętaj, żeby po przyprawy (plus np. chińskie wino śliwkowe dla teścia) to udaj się do azjatyckiego sklepu, a nie do supermarketu, bo tam same knury straszą. W supermarkecie kupuj alkohole i sery (te poza Aldi, Penny i Lidlem, bo tam dostaniesz tylko paczkowane). Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Wiadomości od Gviazdki 15.08.05, 14:39 DZIEWCZYNY Właśnie dostałam smsa od Gviazdki. Dojechali szczęśliwe dzisiaj rano do Dębek, przespali się a teraz jedzą na obiadek pyszną rybkę. Z pszczółką się jeszcze nie spotkała. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wiadomości od Gviazdki 15.08.05, 14:44 No i pogoda im chyba zaczyna dopisywać)) Szkoda, że nas czeka już jutro powrót do pracy. m. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do agmani 15.08.05, 14:42 Kochana Czy Ty jesteś kucharką? Przyznam, że połowy tego co napisałaś nie zrozumiałam hihihi Monika Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: Do agmani 15.08.05, 15:03 Nie no, przypomnij sobie, że jeszcze w piątek gotowałam. Ja po prostu uwielbiam azjatycką kuchnię, a w Niemczech, w początkach mojej samodzielności uczyłam się gotować od Palestyńczyka, a potem trochę podpatrywałam Chińczyków. Typowe niemieckie jedzenie jest dla mnie za ciężkie, zwłaszcze jak się je zrobi z pólproduktów. A że są prawdziwe sklepy etniczne, to możliwości kombinowania jest dużo więcej niż w PL. Jak Cię jakaś nazwa intryguje, to pytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 14:59 Ja na szczęście nie muszę iść do pracy. U mnie wakacji ciąg dalszy. Muszę Wam powiedzieć, że już się przyzwyczaiłam do tego, że jestem w domu. Zapomniałam o pracy. Teraz czekam na wizytę u gina, która będzie chyba najważniejszą. Będziemy wiedzieć czy dziecko się dobrze rozwija tzn czy ma wszystkie narządy, kończyny i zdrowe serduszko. Strasznie się boję. Mam straszne sny, które pewnie powstały z moich lęków. Jeszcze tylko dwa dni i wszysto się wyjaśni. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 15:07 Monia, no co Ty pękasz. Snów się boisz... trzymaj się dziewczyno, wszystko jest ok. I jeszcze możesz spać na brzuchu . Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 15:16 Kochana Z tego co napisałaś to chyba znam tylko ryż. A na brzuchu nie śpię już kilka tygodni. Mam już problemy ze spaniem na prawym boku. Gin kazał spać przede wszystkim na lewym a na plecach rzadko bo dzidzia może być niedotleniona. Chciałabym żeby maluch kopał już regularnie a nie raz na jakiś czas bo wtedy będę miała pewność, że żyje. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 15:21 Czujesz już go? Jakie to właściwie uczucie? O rany, ale ci zazdroszczę )))))))))). Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 15:29 Tak już czuję ale tylko dlatego, że to druga ciąża. Ty poczujesz dopiero ok. 18, 20tyg. Oczywiście nie czuję jeszcze jego kopania bo ma za malutkie nóżki ale czuję jak gwałtownie zmienia pozycję. Jest to trudne do opisania.To tak jakby bąble latały w brzuchu albo jak niektórzy mówią motyle. Mnie bardziej się kojarzy z kłębowiskiem węgorzy. Myślę, że za dwa tyg już będę czuła kopanie regularnie. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 15:45 no dzien dobry. widze, ze ja juz nie musze sie wypowiadac w kwestii niemieckiej. i dobrze, bo mialabym z tym problemy Po pierwsze wiem tylko, ze są tanie nry dostepowe, ale my dzwonimy przez internet tak jakby. Po drugie nigdy nie wiozlam do rodzicow zadnych przypraw, powiem szczerze, ze ja je raczej z Polski przywoże, bo nie są tu najtańsze. Kminku chronicznie nie cierpie, wiec dla mnie nie istanie Zaś egzotyczne przyprawy...to raczej juz tylko curry, sosy chinskie typu sojowe czy już mieszane do marynaty. Ja nic innego nie uzywam, raczej gotuje lekko, warzywwynie bym powiedziala. I takie egzotyczne przyprawy nie za czesto są mi potrzebne. \Na pewno warto sobie kupic kosmetyki czy perfumy - nie da sie ukryc, ze są tu o wiele lepszej jakości i trwalsze.I cenowo wcale nie są droższe niz w Polsce. Ja kosmetyki kolorowe plus perfumy kupuje w niemieckim Douglasie. Ponoc czesto ludzie se przywoża chemię gospodarczą, tak u mojego męża w rodzinie od lat robią. Jak ktos lubi, to niech se przywozi. ale na samolot to za ciezko troche by bylo taszczyc proszki i plyny do plukania. To na tyle jesli chodzi o mnie A do pieniędzy na te trzy dni-zależy co chcesz kupowac. poza tym wszędzie mozesz płaćić karta, nawet przy nieiwelkich zakupach - nawet 5 euro mozesz placic karta i prowizji cie nie biorą, bo ja to juz przećwiczylam w Angii pare dobrych lat temu. Ach dizewcyzny, ale jestem zmęczona, zla i wogole jakas taka poddenerwowana, wsciwekla...wszystkim bym cos zrobila z tej zlosci, latwo mne wyprowadzic z równowagi - az sama sie neie poznaje. jestem po prostu wsciekla! Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Znowu spowalnia 15.08.05, 15:26 Od 500-nego wpisu strasznie mi wolno chodzi wątek. Czy Wam też? Może ten serwer ogarnia myślami właśnie pięcsetkę? Może za jakis czas kolejny wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Znowu spowalnia 15.08.05, 15:31 Poczekajmy kochana z tą decyzją do powrotu dziewczyn. Na 2prg TVP jest piekny program o papieżu, polecam. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: Znowu spowalnia 15.08.05, 15:34 Too miłego oglądania życzę . Oczywiście, że trzeba poczekać, zresztą to niech założycielka czy najbardziej aktywne dziewczyny coś zmieniają. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Znowu spowalnia 15.08.05, 15:38 Ale ja mam laptopa na kolanach więc oglądam i piszę. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika O mojej dzidzi 15.08.05, 15:37 14 tydzień Niektóre kobiety mogą już na tym etapie ciąży odczuwać ruchy płodu, inne muszą jeszcze poczekać kilka tygodni. Z reguły szybciej potrafią je rozpoznać mamy, które już rodziły oraz osoby szczupłe. Już wkrótce te delikatne muśnięcia zmienią się w dzikie harce skutecznie wyrywające nawet z najgłębszego snu. A propos - wiele ciężarnych skarży się właśnie na bezsenność. Wypróbuj znane od lat domowe sposoby - szklankę ciepłego mleka, kojący masaż lub odpowiednie konfiguracje poduszek (pod nogą, pod brzuchem, za plecami...), a może... warto kupić większe łóżko (przyda się po porodzie, jeśli zdecydujecie się na wspólne spanie !). Ty Być może wraz z powiększaniem się brzucha zaczynasz odczuwać większy niepokój o zdrowie dziecka. To dobry czas, aby wraz z lekarzem omówić kwestię ewentualnych badań prenatalnych. Kiedy będziesz z wizytą u lekarza, poproś go, aby umożliwił Ci posłuchanie bicia serca dziecka. Za pomocą czułej aparatury Dopplera będziesz mogła posłuchać jego szybkich uderzeń (zwielokrotnionych w przypadku bliźniaków). Słuchanie odgłosu bijącego serduszka jest ogromnym przeżyciem i wzbudza wiele emocji. To doświadczenie z pewnością pozwoli Ci na głębsze uświadomienie sobie, że Twoje dziecko jest odrębną osobą, a Ty gościsz je tylko w swoim wnętrzu przez 9 miesięcy. Twoje dziecko Dziecko osiąga wzrost 7,5 centymetra i waży około 14 gramów. Rozpoczyna trenowanie odruchu ssania, poprzez podciąganie górnej wargi. Żebra i kręgi dziecka kostnieją, a nerki rozpoczynają produkcję moczu. Dzięki ukształtowanemu pęcherzowi moczowemu, maluszek może zrobić siusiu (na takiej samej zasadzie, jak po urodzeniu). Mocz jest wydalany do płynu owodniowego. Powstaje też otwór odbytowy, który rozpocznie swoje zadanie w chwili wydalenia przez dziecko smółki (czyli pierwszej kupki). Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: O mojej dzidzi 15.08.05, 15:40 14 gramów - ale pióreczko! A w ogóle to świetny opis! Odpowiedz Link Zgłoś
agajak2003 do ergi4 16.08.05, 08:59 Dziękuję za zdjęcia. Chciałabym mieć działeczkę w takiej pięknej okolicy. A ten zachód słońca na łódce-super. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 15:58 A dlaczego jesteś wściekła? Może Ty w ciąży jesteś Monika Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 16:06 Monisia, nie jestem w ciazy, oj nie jestem - dopiero co mi sie @ skończyla. Byc moze jestem wsciekla, bo pogoda do dupy, bo kisne w domu - zimno na dworzy, pada...poza tym w weekend mieslismy gosci z dwojką dziewczyn malych i nie ukrywam, ze jestem zmeczona. ale nie zaluje. po prostu inne spojrzenie na wychowanie dzieci mamy z mezem, od ojca tych dziewczynek. i efekty byly jego poblażań - sikala nam na kafle, potem w koncu dala czadu sikając na wykladzine w duzym pokoju, nie chcialy spac po poludniu i tak amrudzily, ze podziwiam je za energię. A tatus niewzruszony byl. a mnie i meza reka swieżbila... no i do tego za dwa tyg do Gdanska jedziemy, przy okzaji na slub mojej kumplei i nie mam skompletowanego stroju - a chcicalam isc po najmniejszej linii oporu i wymyslilam bialo -czarny stroj, nie wiedzialam, ze takie trudne bedzie jego skompletowanie. nie mam po prostu pomyslu dobra, ale marudze, ide sobie, bo mnie plecy tak nawalają, ze szok Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 17:59 Witam wszystkie babeczki.Megi, znacznie taniejmożesz kupić moje ulubione żelki haribo, zieloną herbatę, olej, proszki do prania firmy henkel.Myślę, że agmani, udzieliła już bardzo wyczerpującej odpowiedzi. Monisiu kochana,wiem, ze łatwo nam teraz cię posieszać, bo to nie my idziemy , na te badanko.Pomyśl tylko , jeszcze dwa dni i będziesz spokojna.Wierzę, że tym razem będzie wszystko w porządku, żadnego krwiaka itp spraw.A dzidzia daje już znaki! Bądź dobrej myśli!!! Stokrociu, a jednak troszkę za wcześnie zrobiłaś ten teścik, jeszcze poczekaj do terminu małpy, popatrz na keri!!! Cytrusiu, ja nie wiem, co bym zrobiła z tym ojcem dziecka lejącego mi na dywan>Chyba musiałby szorowac sam.Dlaczego nie dałaś mu szmaty do ręki??? Ciekawe, czy u niego w domu trzylatka sika na dywan????Pewnie nie, bo nikt nie chce sobie robić z domu kuwety!! Z drugiej strony, to już duża dziewczyna....wiem, ze może się dziecku coś takiego przytrafić( mam kontakt z wieloma maluchami)ale nie nagminnie!E... a może jestem zbyt ostra, ale coś mi się wydaje, ze pan był baaaardzo wygodny! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 18:15 A u mnie stara bieda.....nadal nie wiem co ten mój organizm wymyślił.Brzucho pobolewa co jakiś czas.Nigdy tak długo na okres nie czekałam.Chucham już na zimne .Wczorajszy wieczór przeleżałam plackiem, dziś tylko do kościółka i znowu leżenie, bo pojawił się brązowy śluz.Początkowo sądziłam,że to poczatek okresu, ale minęło kilka godzin i nic.Małpy nadal nie ma.Jutro robię test i dzwonię do gina, bo jestem już strzępkiem nerwów.Trauma po poronieniu daje o sobie znać.Wszystko mi się przypomina, to leżenie przez ponad 3 tygodnie, strach przed pójściem do toalety, bo znowu może się pojawić krew, przygotowania do zabiegu...i ta okropna pustka po.... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 19:16 balbinko, no wiesz - z tym ojcem dziecka to osobna historia. wszystko robi ona, on tylk odyryguje, dlatego ja juz w sobote wrzasdnelam na niego i powiediz\alam mu, co o jego podejscu mysle. ale wiesz, są ludzie i ludzie. on taki jest i sie nie zmieni. a sywan chciala szorowac jego żona, to mąz nie pozwolil i sam poszorowal. chwala Bogu, że moj Marcin nie ma takiego podejscia jak ten koles. A co do Ciebie - to faktycznie najlepiej byłoby pójść do lekarz,a nie wolno sie tak stresowac- lekarze są przecież od tego, by nam pomagac, rozwiewać nasze wątpliwości itp. daj znac na kiedy cie zarejstrują. buzka Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 20:28 hej dziewczyne , wpadłam na chwilke żeby sie przywitać , wrócilismy jakąs godzinkę temu, przeczytałam troszkę waszych postów ale to było w takim expresie jutro w pracy zrobię to dokładniej w pt nie odzywałam sie już bo po wizycie u gina bo nie chciałam wam już smęcić , dostałam kolejny antybiotyk/bez komentarza/ wycieczka ogólnie się udała, ale moze lepiej bedzie jak napiszę że napewno bardzo chce tam wrócić bo niestety moi znajomi nie bardo mieli ochotę za mną chodzić ,a najbardziej to interesowały ich knajpy ( zresztą dzieci , podobnie ja u ciebie cytrusowa bardzo dały nam w kość a była ich cała czwórka,,i chyba dlatego też wróciłam troszeczkę z tej wycieczki zmęczona, co za ironia człowiek jedzie żeby odpocząć a wraca jeszcze bardziej zmęczony ) agmani może wiesz jak się robi panier do krewetek, bo coś wspomniałaś że podglądałaś chinczyków w kuchni >>>???? erga zdjęcia naprawdę super, zdradz gdzie jest tak ładnie ? też wam wyślę kilka świeżych zdjęć właśnie z Polanicy I Kudowy do jutra pa Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 15.08.05, 21:03 witam po długim weekendzieoby spełnił nasze oczekiwania.Zamierzam testować za 2 tygodniei nie mogę doczekać się 2 kreseczek Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia witam..właśnie dotarliśmy do domu:))) 15.08.05, 22:03 było pięknie. się spaliłam na czerwono!!! wyglądam jak flaga P{olski- biała d..a i czerwone plecki))) nie pogadam dzisiaj za dużo, bo trzeba wszystlko rozpakować i poprać, do pracy sie przyszykować...i same wiecie najlepiej)) spotkałam się z Ant- niesamowita osoba)) bardzo ciepła, cudowna ciepła taka ... poprostu fajowa )))) się trochę na rozstaniu popłakałyśmy i było wogle ekstra. za mało zcasu miałyśmy, caly czas gadałyśmy)))) z Gwiazdeczką się nei widzialam...( ale ona dopiero odkrywała urok Dębek, ja już musiałam wyjeżdżać...(( może z Anias ie spotka..jutro puszczę Wam troche fotek..dobranmoc dziewczyny)) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: witam..właśnie dotarliśmy do domu:))) 16.08.05, 08:16 Zazdroszczę nawet tych spalonych plecków Macie pojecie,Drogie Panie,ze ja juz od 30 minut jestem w pracy?Stokrotko, Balbinko, co u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Witam do długim weekendzie 16.08.05, 08:51 Witam was kobietki mam nadzieje że wypoczęłyście i że weekendowe staranka przyniosą efekty ja zrobiłam teścik i niestety jeszcze go nie zdałam - jedna samotka kreseczka ale narazie jestem dobrej myśli bo nie czuje zbliżającej się @ Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Witam do długim weekendzie 16.08.05, 09:10 Ja tez witam Pszczola, mam nadzieje, ze opalilas tez sie za mnie? ) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Witam do długim weekendzie 16.08.05, 09:26 Cześć dziewczyny Dobrze że ten tydzień będzie krótszy bo ja już jestem zmęczona Pszczola ależ Ci zazdroszczę tych barw narodowych)) m. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Witam do długim weekendzie 16.08.05, 09:29 i ja wpadam się przywitać Kochane... jestem padnięta -do domku wróciłam przd drugą w nocy- spać, spać, spać A jeszcze mam dziś wizytę u gina, oj chyba odwołam.. Odpowiedz Link Zgłoś
sabina9 Re: Witam do długim weekendzie 16.08.05, 09:48 Witam się po długiej nieobecności! nie było mnie znowu jakiś czas - byliśmy na krótkich i niestety deszczowych wakacjach. Słoneczko pokazało się, gdy już musieliśmy wracać (( Ale, zwiedziliśmy "dawne kresy" - byliśmy na Litwie: w Trokach, Wilnie... Polecam! Wilno to piękne miasto, które z dnia na dzień pięknieje, bo pełno tam prac remontowych. A jakie pyszne jedzenie! I bardzo rozsądne ceny. I nawet drogi mają całkiem niezłe, tylko oznakowania tragiczne- ale nie można mieć wszystkiego. Z tego co zdążyłam przeczytać - na forum goszczą dobre wiadomości - Keri - strasznie się cieszę! Rośnij zdrowo! Cytrusko! Ale weekend - pełen wrażeń ) Doskonale Cię rozumiem, gdy piszesz jak czasem masz dość tego siedzenia w domu - ja też od początku roku zrezygnowałam z pracy, żeby być z mężem - i choć nie żałuję tej decyzji, to czasem tak się wściekam na te cztery ściany... Szukam pracy, ale w moim zawodzie (choć tak ostatnio zrobił się "strasznie modny") ogłoszeń malutko. Balbinko - trzymam kciuki, żebyś niedługo zobaczyła dwie kreseczki i żeby wszystko tym razem było dobrze! Moniczko! Widzę, że podobnie jak my załapaliście się na tą piękną jesienną pogodę na wczasach. W przyszłym roku sobie odbijemy! Daj znać po wizycie u gin, ale jestem pewna, że wszystko jest w porządku, dzidzia rośnie i już niedługo zaserwuje mamusi małego "kopniaczka" ) Pszczółko Ty masz szczęście - wyjechaliście tylko na weekend i już udało Ci się "spalić" na słońcu! No naprawdę, ale z Ciebie szczęściara! Z tego co zdążyłam szybciutko przejrzeć (jeśli to się da zrobić z 1000 postów) to mnóstwo przeróżnych tematów poruszałyście! Będę musiała się wczytać bardziej i wszystko sobie wynotować ) I dojrzałam też plany spotkania w wawie - czy mogę wpisać się na listę uczestników? Pasuje mi cały weekend 26-28, ale pierwszy weekend września wyjeżdżam i nie mogłabym się z Wami zobaczyć. A nie ukrywam, że bardzo bym się cieszyła, gdyby nam się udało. Jeśli chodzi o moje starania (choć w sierpniu tak się złożyło, że prawie ich nie było) to nie dość,że pogodę mieliśmy okropną, to jeszcze dostałam @.... cud- miód. Mam też nadzieję, że może uda mi sie znaleźć jakąś pracę, więc stosujemy taktykę "zbytniego niepilnowania" i zobaczymy co znajdzie się pierwsze - dwie kreseczki czy praca. Mam też wreszcie wgrane moje zdjęcia, więc zaraz Wam roześlę, jeśli macie ochotę mi się przypatrzeć )) Uprzedzam, że kolejna blondynka...I jeśli mogłabym prosić również o Wasze to byłoby bardzo fajnie! Moniczko, chyba ostatnio chwaliłaś się dziewczynom swoim brzuszkiem? No, a poza tym znalazłam dzisiaj nawet kilka ofert dla mnie i mam zamiar na nie odpisać. A więc do dzieła! Miłego wtorku dla wszystkich! sabina Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Cześć Kobietki 16.08.05, 10:09 i ja sie melduję po weekendzie! Tyle wieści naraz poczytałam, ze mam juz mętlik w głowie! Megi, cieszę się, ze zapiekanka smakowała rodzince Balbinko, trudno doradzać w kwestii płytek nie widząc domu, dobierz je tez do koloru okien, no chyba że są białe. I jak tam u Ciebie? Zrobiłas dziś kolejny test? Czekam na wieści! Moniczko, nie bój się wizyty u lekarza, wszystko będzie dobrze, na pewno! Wiem, ze po pierwszej ciąży ciezko w to wierzyc, ale musisz, zeby maluszka nie stresować. Agmani, zaiponowałas mi tymi specjałami wschodnimi, o 3/4 produktów nawet nie słyszałam. Z chęcia spróbowałabym czegos przyrządzonego z tych enigmatycznie brzmiących produktów Pszczółko, zazdroszczę opalenizny. Moja zniknęła na dobre. A spotkanie z Ant na pewno było fajne.. Czekamy na wiadomości od Gviazdki! A tak przy okazji- to Moniś Ty znasz się z Gviazdką z forum?? Cytruś, ja podobnie się czuję po wizycie swojej szwagierki z dzieckiem, nad którym nikt nie zapanuje, a jak kiedyś nasikał mi na kanapę i krzyknęłam na niego, to jego matka z płaczem chciała wyjeżdżac od nas. Porazka... Stokrotko, nadal trzymamy kciuki. A mój weekend był bardzo udany, choc równie deszczowy. Odkryłam Pragę na nowo, już zdążyłam zapomniec jaka jest piękna. Chodziliśmy po 12 godzin dziennie, non stop, z godzinną może przerwą. Zakwasy w nogach się odezwały. Ale pięknie było. A poza tym to w tym tygodniu pewnie zrobię test, choć objawów nie mam abolutnie żadnych. Nic Ale musze zaspokoić swoją ciekawość! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Cześć Kobietki 16.08.05, 10:33 witam was z rana. pogoda w koncu sie ciut zmienila - jest jasno i nie pada. ale i tak nijako jest. milego dnia wam zycze Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Jutki 16.08.05, 12:09 Witaj moja droga Uważam, że Praga to najładniejsze miasto w Europie i zazdroszczę Ci tej wizyty. Ja byłam rok temu służbowo kilka dni i byłam pod ogromnym wrażeniem. A Gviazdkę znam z forum. Zaczęło się od forum,potem zaczęłyśmy pidać na gg i okazało się, że jesteśmy bratnimi duszami. Często pisałyśmy jednocześnie to samo i jakież było zaskoczenie jak dostawałyśmy wiadomości od siebie. Poczułam wyjątkową więź z nią i postanowiłyśmy się spotkać. Najpierw Gviazdka miała do mnie przyjechać pociągiem sama bo mążnie mógł ale rodzinka jej nie puściła do obcej osoby (wcale się nie dziwię) Tak więc wsiedliśmy z moim mężemdo samochodu i pognalismy do niej. Było wspaniale. Gviazdka ma fantastycznych rodziców i cudowne rodzeństwo nie mówiąc juz o niej.Szkoda, że mieszkamy tak daleko od siebie. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Do Jutki 16.08.05, 12:44 Moniczko, to naprawde super historia, rzadko taka znajomość trwa i kwitnie. Cieszę się, że Was to spotkało Zazdroszczę A co do Pragi, to w sumie blisko jest, no przynajmniej z Wrocławia, od Ciebie może już nie ... Ale miast cudne i warto tam wracać. Odpowiedz Link Zgłoś
sabina9 Re: Witam do długim weekendzie 16.08.05, 10:30 chyba jednak z tych moich zdjęć nic nie wyjdzie (( nie wiem czemu, ale odrzuca mi każdy adres i nie chce nic wysyłać. Może mi poradzicie, co robię źle? Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 16.08.05, 10:06 ależ sie dzisiaj źle czuje dośc że jestem niewyspana mam dużo pracy to jeszcze mnie brzuszek pobolewa na dole z prawej strony(tak dziwnie kłuje) obje sie żeby się nie okazało że to ciąża pozamaciczna wiem wymyślam ale strasznie się tego boje Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Re: Eda 16.08.05, 11:10 nie jeszcze nie ale lada dzień powinna się zjawić chociaż trzymam kciuki aby jednak sobie odpuściła na jakieś 9 m-cy ale brzunio boli i nie tak jak zwykle przed @ Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 16.08.05, 11:17 Witam wszystkie foremki po weekendzie. Ojej ja jeszcze nie doszłam do siebie- jestem nieprzytomna chce mi się spać! Ciężki jest powrót do pracy po długim weekendzie. Ja tak jak pisałam byłam na działeczce - co udokumentowałam zdjęciami które chyba wszystkie dostałyście (jeśli nie to czekam na zgłoszenia którą pominęłam) A co do działki to jest ona nad zelewem Klimkówka (powstał jakies 10 lat temu) To jest na południowy zachód od Gorlic (woj. małopolskie) Sabinko- nie mam pojęcia czemu masz problemy z wysłaniem- ja sobie wprowadziłam wszystkie foremki do książki adresowej- czyli nick@gazeta.pl a później załączałam odpowiednie zdjęcia ( nie można zaznaczyć więcej jak 10 adresatów) Spróbuj jeszcze raz albo napisz z czym dokładniej masz problem Balbinko, czuję że lada dzień zobaczysz tą drugą kreseczkę... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 16.08.05, 11:54 Po takim długim weekendzie czekamy na jakieś radosne wiadomości Balbinko, stokrotko, jutko, eda czekamy!!!! No ja powoli sie żegnam z @ i w tym tygodniu zaczynamy starania Moniko nie martw się wizytą, wszytsko jest w porządku! Wiem, że trudno sie nie martwić ale musisz być dobrej myśli! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: : Monisiu 17.08.05, 13:17 Jeśli tu jeszcze zajrzysz, to wiedz, ze od 17 trzymam kciuki!!!Będzie dobrze, SŁONECZKO TY NASZE!!!!!! Ściskam delikatnie, by dzidziula nie przydusić! Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
sabina9 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 16.08.05, 11:59 chyba w końcu się udało - dawno nie wysyłałam z tego konta i okazało się, że miałam coś źle w ustawieniach. pozmieniałam i pierwsza wiadomość poszła, więc chyba powinno działać. ale i tak proszę o info czy dotarły, bo nie do końca dowierzam... dzięki )) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 16.08.05, 12:11 Bardzo dziękuje za zdjęcia Śliczna z Ciebie kobietka Brunetki jesteśmy na tym forum w mniejszosci Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Do sabiny 16.08.05, 12:12 dotarło!! Dzięki! No no - na tym forum to same modelki Śliczne te twoje zdjęcia! Prześlij innym kobietkom bo tez pewnie czekają. A ja do ciebie wysłałam swoje?? Odpowiedz Link Zgłoś
sabina9 Re: Do sabiny 16.08.05, 12:20 oj ja chyba to tylko od Atki dostałam zdjęcia - tak więc czekam na Wasze z niecierpliwością! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Do sabiny 16.08.05, 12:31 Juz poszły! to są najnowsze moje zdjęcia- sprzed dwóch dni Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 dziękuję 16.08.05, 12:34 a zdjęcia Agmani i Erga! Śliczne Kobietki i sliczne miejsce Agmani, Marcus to nie jest polskie imię, skąd Go wytrzasnęłaś? Dziewczyny, przed chwilą zaczęłam intensywnie odczuwac jajniki, takie ćmienie lekkie. Czyżby pierwsze objawy? ) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: dziękuję 16.08.05, 12:41 Jutka mam nadzieje ze to TO Z calego serca życzę Ci dwóch kresek, co nie znaczy że nie bedę Ci zazdrościć Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: dziękuję 16.08.05, 12:56 Dziękuję Megi Ale równie dobrze może to być przed @, choć spodziewam jej się za tydzień. No zobaczymy... Nastawiona jestem pozytywnie Tak więc na razie nie ma powodów do zazdrości. Ale jestem ciekawa która będzie następna Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dziękuję 16.08.05, 12:45 A co tu dziś tak cichutko? wszystkie jeszcze dochodzą do siebie po weekendzie? ja powiem wam że troszkę zaszalałam z alkoholem. Mój M. nawet był zaskoczony bo zwykle na jakichkolwiek spotkaniach i imprezkach robię za kierowcę. A w sobotę... uu aż mnie hamował (tak na wszelki wypadek jakby jednak coś było posiane..) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a jednak...klapa 16.08.05, 13:12 A jednak babki w tym miesiącu niestety bociany nic dla mnie nie zrzuciły.Zrobiłam test i I krecha.Wieczorem zaczęłam już mocniej plamić, ale okres się jeszcze nie rozpędził.A zatestowałam dziś rano dla własnego spokoju.Jest mi strasznie smutno, chyba nie muszę pisać jak bardzo.Kurczę, obiecywałam sobie, że nie będę się łudzić, ale jak tego nie robić, skoro okres spóźnił się o kilka ładnych dni.Po obiadku idę do lekarza rodzinnego, bo okazało się, ze nie mogę już zrealizować tej recepty z antybiotykiem( zupełnie zapomniałam, ze tylko 7 dni, a nie jak kiedyś 21). A z gardełka muszę wypędzić tgo obrzydliwego wredniaka, bo niby nie taki szkodliwy, ale lepiej go wytępić.Nie wzięłam też rano duphastonu,to może małpa sie rozkręci . Ech,czuję, ze mnie już chyba nic dobrego nie spotka.Tyle starań, czekania...no i dlaczego właśnie mnie miałoby się udać przy pierwszej IUI...? Marzenia się spełniają, ale nie mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: a jednak...klapa 16.08.05, 13:21 Tak mi przykro Balbinko. Ja wierzę, że Wasze marzenia się spełnią i będziecie szcześliwymi rodzicami, choć ta ciągłą walka o to jest wyczerpująca. Balbinko nie trać wiary!!! Przytulam Cie mocno m. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a jednak...klapa 16.08.05, 13:25 Balbinko, główka do góry! Każda z nas łapie doła - to normalne. Ale grunt to się nie poddawać! Trzeba wierzyć że będzie dobrze! Że każda z nas będzie mamusią a Pan Bóg tylko ustawi nas w odpowiedniej kolejności w tej kolejce. Ale każda z nas w końcu się doczeka!!!! Ja też się załamuję bo z moimi okresami to owu może mam dwa razy w roku.. Jak u piesków. Ale wiążę wielkie nadzieje z nowym ginem - to juz za tydzień! Aha - podczas weekendu widziałam bociany!! Mężulo wziął mnie na łódkę, pływaliśmy po zalewie - patrzę w góre a tam bociek krąży. Właściwie obok nas a nie nad nami. Ale trzeba myśleć pozytywnie! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a jednak...klapa 16.08.05, 13:35 Dziękuję dziewczyny.Muszę to przetrawić.Kurka,chyba zostanę tu na wieki....Wiecie co, siłą woli powstrzymałam się od dyskusji,na temat postu straszne- którego autorką jest jabłuszko8.Zresztą, same zobaczcie, jest nieco niżej niż nasze.Aż się trzęsę,ze złosci. Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Re: a jednak...klapa 16.08.05, 13:43 Balbinko Kochanie nie możesz się załamywać pamiętaj że nastawienie też jest bardzo ważne Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: a jednak...klapa 16.08.05, 13:55 Balbinko brak mi słów w temacie postu jabluszko8 i budzą się we mnie najgorsze uczucia jak to czytam. Miałabym ochote wykrzyczeć jej w twarz, że nic nie wie o naszej sytuacji i niech się przymknie!!! Szkoda nerwów na takich ludzi. A my musimu zachować pogodę ducha i radość dla naszych maleństw które do nas przyjda, więc lepiej wogóle tego nie czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 tez się trzęsę balbinko 16.08.05, 14:01 jak czytam posty tej jabłuszko - normalnie jak tak mozna? Czemu tak jest? Normalnie jakbym ją dorwała to... ech.. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: a jednak...klapa 16.08.05, 13:33 Kochana Balbinko Proszę nie myśl tak. Nie teraz to następnym razem. Zobacz na mnie!!!! Jestem pewna, że Ci się wreszcie uda. Jeszcze w tym roku będziesz miała dzidzię w brzuchu. Tak bym Cie chciała przytulić. Boże jak Ci musi być źle. Tak samo sie czułam ale podniosłam się i walczyłam dalej. I mam nagrodę. TY TEŻ WALCZ!!!! Znajdź jeszcze odrobinę siły. Proszę. IUI musi sie udać. Rozumiesz? Może nie za pierwszym,nie za drugim, moze czwartym ale sie uda. Będziesz mamą!!!!!!!!!!! Sciskam Cię mocno Monika Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: a jednak...klapa 16.08.05, 13:48 Balbinko, przytulam Cię wirtualnie! Strasznie mi przykro, ale nie trać nadziei Kochana... Tak jak pisały Dziewczyny, prędzej czy później będziesz Mamusią, to kwestia czasu i niestety musimy uzbroić sie w cierpliwosc! Odpowiedz Link Zgłoś
sabina9 Re: a jednak...klapa 16.08.05, 13:59 Balbinko, przesyłam uściski! Tym razem się nie udało, ale uda się na pewno!!! Powtórzę za Moniką - musisz walczyć!!! a ten post, no cóż.... szkoda słów. niektórym świat kończy się czubku własnego nosa i nic więcej nie są w stanie dojrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Balbinko 16.08.05, 14:18 Nie mogłam się powstrzymać żeby nie odpisać na ten post jabłuszkowy - mimo iż wiem że to głupia prowokacja. Odpowiedz Link Zgłoś