Dodaj do ulubionych

KOCZKODAN IV -PAŹDZIERNIKOWY

02.10.05, 19:06
No to zaczynam jak obiecałam - od fluidków
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
co by ta części była równie płodna jek poprzednie koczkodany!!

Przypomnę tylko tym co na "trójce" nie doczytały że test robiłam zaraz po
weselu, krecha wyszła od razu i bordowasmile
A dziś czuję sie fatalnie i niedospana- po trzech godzinach snu pojechałam na
te szkoleniea całe, co Wam pisałam...kiepsko to widzę, podróż bardzo mi nie
słuzyłasad I tak bedzie prze 3 najważniejsze miesiące, bez wytchnienie , prac
a7 dni w tygodniu. Myślę żę to duże ryzyko i zastanawiam się co na to lekarz
mi powie.
Obserwuj wątek
    • aga5556 Re: KOCZKODAN IV -PAŹDZIERNIKOWY 02.10.05, 19:12
      To ja melduję sie jako pierwsza już po przeczytaniu na wrześniowym koczkodanie
      i złożeniu tam gratulacji i życzeń szczęśliwych 9 miesięcy.Czułam jakoś że ci
      sie uda, zwłaszcza po wieściach o braku plamień a w końcu towarzyszę Ciod
      początku. I moim zdaniem weź zwolnienie nawet jeśli lekarz ci pozwoli pracować.
      Te pierwsze miesiace są bardzo wyczerujace i "kluczowe". Nie przemęczaj sie.
      • tankgirl5 Re: KOCZKODAN IV -PAŹDZIERNIKOWY 02.10.05, 19:25
        Gratulowałam na III ale gratuluję jeszcze raz.winkwink;0
        Cieszę się ogromnie. Na pewno dostaniesz zwolnienie i musisz z niego
        skorzystać. Praca nie jest teraz ważna- musisz myśleć o dzidzi;P
        Moje plamienia kwalifikowały mnie do leżenia plackiem, więc nie zwlekaj i leć
        jutro do lekarza!!! Oj Monia tak się cieszę,!!! ale ja to poprostu wiedziałam!!!

        Ja już drugi dzień jestem dziewczynki bez duphastonu, dalej się boję ale
        dziękuję dziewczynki za słowa otuchy!

        Oczywiście ja również przesyłam fluidki****************************************
      • monias3 Re: KOCZKODAN IV -PAŹDZIERNIKOWY 02.10.05, 19:29
        Dzięki AGA!!!!
        Wiem żę nie jesteś Ane, mi się za szybko ostatnio wstukuje i nie kontroluję
        pomyłek ale bardzo mi przykro że już dwa razy się machnęlam. Obie WAs bardzo
        lubię -podobne emocje przypisuję obydwu nickom -może to stąd pomyłka?
        Nie pomylę Cię już, obiecujęsmile
        • aga5556 Przenieśmy się!!! 02.10.05, 21:56
          Myślę że nowy watek zaczyna sie pięknym akcentem i nie ma co ciągnąć starego.
          Monias założyła nam mowy wątek i może już przejdzmy do K.październikowego po
          doczytaniu wszystkich ostatnich super wieści.
          • aga5556 Monias 02.10.05, 22:00
            A Ty nie mysl o pracy tylko o swej podwójnej osobie.Może nie wypada teraz
            narzekać w takiej chwili ale moja córeczka jest chora i szczerze mówiąc mam
            dość. Niby przeziębieniowe sprawy i patrząc z zewnątrz powiedziałabym-nic
            takiego ale inaczej jest w środku sytuacji. Także nawet nie mam ochoty na nowe
            starania -a one tuż tuż. W pracy "zalegi" Dobranoc.
            • pitu_finka Re: Monias 02.10.05, 22:16
              Kurcze!!!! Jescze nie doczytalam wrzesniowego ale GRATULUJEsmile))))))))))))) Ja
              tez wiedzialam ze tak bedzie. Monias, idz na zwolnienie i duzo odpoczywajsmile)))))))))
              Ja tez chce, fluidki posylaj z=codziennie i napisz jak sie to robi.
              Dobranocsmile)))))))))
              • pitu_finka Super wiadomosci 02.10.05, 22:26
                Juz doczytalam. i pdobnie jak Ane gratuluje pare razysmile Tez sie balam ze bede
                zazdrosna (i jestem, ale tak pozytywnie), ale sie strasznie ciesze!!!!!!!!!!!!
                Napisz nam wszystko o starankach, tempkach, wspomagaczach itd.

                Ane, zadrosnicosmile tez sie doczekamy, nie martw siesmile)) Matka zlozycielka bedzie
                nad nami czuwala (Monias nie znikaj na Czerwic 2006 bo sie pogniewamysmile

                Malgos, przeczytalam Twoja historie i jestem estrzasnieta. Bardzo Ci wspolczuje,
                ale wiem ze teraz juz bedzie dobrze, po prostu musi. Zostan tu z nami i
                bedziemy sie wspierac. Ja wiem ze wszystko bedzie ok. Trzymaj sie cieplutko,
                teraz musze zmykac ale napisze cos jutro.

                Pa, pa.
                • malgos.ty Re: ANE 576 02.10.05, 23:01
                  Jeżeli chodzi o testy owu to ja też teraz zamówiłam u ewy ale napisałaś mi że
                  stosuje się je przy cyklach 28 dniowych . Czy tylko? bo ja mam cykl 30 dniowy.
                  • yskyerka Malgos.ty 02.10.05, 23:31
                    Testy się stosuje niezależnie od długości cyklu. Właśnie po to są, żeby przy
                    różnych cyklach znaleźć ten odpowiedni moment. smile Wszystko jest w instrukcji.
                    Ściągnij pocztę.
                  • malgos.ty Re: ANE 03.10.05, 16:34
                    powiedz mi czy piewszą przesyłkę od Pani Ewy zapłaciłaś przez swoje konto czy
                    za pobraniem. Bo wiesz trochę się boję zapłacić z góry, a później się okarze że
                    nic nie dostanę.
                    • giovanita malgos.ty 04.10.05, 08:46
                      Ja płaciłam p. Ewie przelewem za pierwsze i za kolejne przesyłki i nigdy nie
                      było problemu z nieotrzymaniem zamówionych testów. Tak więc myślę że można jej
                      zaufać.
    • yskyerka gratulacje! 02.10.05, 23:29
      Monia, ogromniaste gratulacje! Właśnie wróciłam od rodziców i coś mnie
      podkusiło, żeby jeszcze włączyć kompa. A tu takie wiadomości! Super! Ale teraz
      masz się oszczędzać, weź zwolnienie i daruj sobie te dojazdy na szkolenia. Może
      i ciąża to nie choroba, ale na pewno odpowiedzialność.

      Małgosiu, to, co przeżyłaś, to jakiś koszmar. Strasznie ci współczuję. A info o
      testach wysłałam ci już mailem. To są pliki, które normalnie Ewa przysyła, jak
      się kupuje u niej testy. Jest tam też sporo innych informacji, więc warto sobie
      poczytać.

      Tankgirl, muszę ci powiedzieć, że twoje ciasteczka owsiane robią furorę.
      Wczoraj zrobiłam je do rodziców, bo był zlot rodzinny, teraz tydzień przerwy, a
      na sobotę mam znowu zamówienie. smile

      No ślicznie, Monia cieszy się z braku @, a ja wręcz przeciwnie. Przyszła rano.
      Powiem wam, że w życiu tak na nią nie czekałam, jak tym razem. 53-dniowy cykl
      to stanowczo nie na moje nerwy.
    • urszula.wojcikowska Monias - gratulacje :)))) 03.10.05, 08:25
      Bardzo Ci gratuluję i bardzo się cieszę, chociaż goszczę tu od niedawna śledzę
      Wasze losy smile. Mam nadzieję ,że nam wszystkim uda się jak
      najszybciej.Pozdrawiam
      • monias3 poniedziełek 03.10.05, 08:50
        witam moje kochane "koczkodanice" smile)DZiś będę poszukiwała gina jakiegoś na
        jednorazową wizytę związaną z ewentualnym zwolnieniem na poczatek. Przewiduję
        problemy -jakieś takie przeczucie mam żę się nastresuję przy tym.

        Jeszcze raz WAm dziękuję za Wasze kciuki - bo na pewno pomogły.
        I za gratulacje. Zazdrość też odczuwałam , wiec wcale nie uważam tego za coś
        złego, wszak to nie zawiść. Rozumiem to , dla mnie to emocja naturalna w takich
        sytuacjach i też ją niera i nie dwa czułam.
        Małgosia - trzymaj się dzielnie, z nami będzie Ci mozę chociąż odrobinę łatwiej
        zapomnieć o tym koszmarze. Dobrze żę o tym napisałaś, pisz i mów o tym bo to
        trzeba z siebie wyrzucić.

        A Yskyerka wreszcze na nowej prostejsmile
        Pitu_Finko- bez obaw, nigdzie isę stąd nie wybieram i będę tu Wam dzielnie
        kibicować.
      • pitu_finka Witam poniedzialkowo!!!! 03.10.05, 08:52
        I jak tam nasza nowa mama in spe?
        Ale dzis zimno i brzydkosad
        Yskyerko, moglabys mi rowniez przeslac te pliki od Ewy? Chetnie poczytam.
        Dobrze ze j uz Ci sie skonczyl ten cykl. teraz jeszcze chwila przerwy i z
        gorkismile
        A ja sobie tak wczoraj jeszcze myslalam o Monias i stwierdzilam ze to bardzo
        pozytywny akcent. Monias juz sie tyroche stara i sie doczekala wiec my sie tez
        doczekamy. Dzieki Tobie Monias troche wyluzowalam - nie uda sie tearz to sie
        uda z ktoryms razemsmileDbaj o siebie.
        A tak poz tym to milego dnia kobitkismile
        • pitu_finka Re: Witam poniedzialkowo!!!! 03.10.05, 09:24
          A kiedy sie moniaku w tym cyklu staralas (i kiedy owu)? I przepraszam za takie
          wscibskie i niedyskretne pytaniasmile

          Pitufinka
          • tankgirl5 Re: Witam poniedzialkowo!!!! 03.10.05, 09:40
            Witam kochane koleżankiwink
            No dziś na dzień dobry przywitał mnie pięknysad ból głowy, wrrrr
            A ja myślałam, że to od duphastonu...?

            Yskyerko, cieszę się, że w końcu możesz odliczać czas. Ale przerwa trzy
            miesiące to pewnie też kwestia lekarza.... Ja w styczniu miałam łyżeczkowanie i
            lekarze w szpitalu powiedzieli, że mam na trzy mies. zapomnieć o robieniutongue_out
            dzidzi, potem inny lekarz mi powiedział, że wystarczy miesiąc czy dwa! No ale
            ja spanikowałam i poczekałam.
            No i cieszę się kochana, że ciasteczka smakująsmile smacznegowink

            A nasza matka jak tam dziś samopoczucie Moniu?
          • monias3 Re: Witam poniedzialkowo!!!! 03.10.05, 10:36
            Pytanie wcale nie jest wścibskie, starałam się zaraz po zobaczeniu pierwszej
            kreski na teście, chociaż była nieco balad jeszcze i tak ja Tankgirl poradziła
            (dzięi Ci kobieto na marginesie) od tego czasu starałam się codziennie a więć
            było to : 9, 10 i 11 dc -ja mam dość wczesnie owulację -zazwyczaj ok 10 -11dc.
            Jak masz jakieś jeszcze pytania to smiałosmile
      • monias3 Re: Monias - gratulacje :)))) 03.10.05, 10:46
        DZięki za miłe słowo Ulasmile
        a Ty jak się starasz to zapraszamy do koczkodana -sama widzisz że on zarazki
        ciązowe ma najprzedniejszesmile
        • kotkamru Re: Monias - gratulacje :)))) 03.10.05, 11:26
          Staram się , staram i dlatego dołączyłam do Was niedawno jako "kotkamru", dziś
          zalogowałam się pod innym nickiem,żeby sprawdzić pocztę i zajrzałam na forum, a
          tu taka wiadomość!Od razu napisałam i stąd to zamieszanie z nickami smile).
          Naprawdę bardzo się cieszę,że udało się Tobie. Czytałam na drugim Twoim wątku o
          syropku, guajazylu, lecę dziś po południu do apteki , bo te dni
          nadchodzą....Ściskam mocno
    • kamilaiartur GRATULACJE!!! 03.10.05, 09:45
      Monia!!! Jeszcze ja przesyłam ogromne uściski i gratulacje!!!
      Przyszłam do pracy, wlączam kompa a tu taka cudowna wiadomość..!!!
      Powiem Ci, że jak pisałaś, że nie masz plamień w 25 dc to jakoś tak pomyślałam
      sobie, ze to MUSI oznaczać tylko i wyłącznie ciąże!! Na szczęście sie
      sprawdziło!!
      Ale teraz najważniejsze - KONIECZNIE idz na zwolnienie. Takie dojeżdzanie jest
      wykluczone w Twoim stanie i na tym etapie ciąży. Mój gin jak tylko pojawiło sie
      u mnie niewielkie plamienie w pierwszej ciąży, odrazu - mało tego że dał mi
      zwolnienie - położył mnie do szpitala. A zaczeło sie to plamienie następnego
      dnia po tym jak musiałam jechac w teren i pojeździłam samochodem po dziurawych
      polnych drogach.. Nie chce Cie straszyć ale wszyscy Ci tu piszą to samo wiec
      nie ryzykuj tylko załatw to zwolnienie. No i życzę Ci wszystkiego dobrego na tą
      ciążę, dbaj o siebie, ciesz sie i UWAŻAJ juz nie tylko na siebie!!
      • monias3 Re: GRATULACJE!!! 03.10.05, 10:40
        Dzięuję Kamilko, tak zrobię jak wszystkie tu radzieci e, wszak nie jestem w
        ciemię bita. Idzę już na 13.00 do ginki, umówiłam się na telefon i przyjdzie do
        gabinetu specjalnie dla mnie bo tak to jest we wtorki., Widocznie tez podchodzi
        poważnie do sprawy, co mnie bardzo ucieszyło.

        A samopoczucie pytacie jakie? Ot nerwy, nerwy, i nerwy - moje szczęsie nie mozę
        się na rzi eprzebić, jeszcze zbyt wczesnie i te plamienia. Chociaż powiem Wam
        że sa malutkie takie brązowawe trochę, łyknęłam wczoraj podwójną dawkę
        duphastonu i niby się nie powiększają.
        • pitu_finka Monias - pytanie c.d. 03.10.05, 10:57
          Rozumiem ze codziennie od pojawienia sie drugiej kreski 9najpierw baladej) na
          tescie owulacyjnym? A gruba kreska Ci sie w ogole pokazala?
          Dziewuszki, 3mam kciukasy za wszystki z was, te zaciazone i te jeszcze nie.
          Ja chyba znikam z forum na ten tydzien. Bardzo Was uwielbiam, ale forum mnie
          nakreca, a musze sie zrelaksowac w tym tygodniu (no, moze czasem tutaj zajrze).
          Takze jak mnie nie bedzie przez jakis czas to nie znaczy ze umarlam.
          A gdybym jednak nie zniknela to sie ze mnie nie smiejcie - to bedzie tylko
          oznaczala ze nalog jest silniejszy niz jasmile
          Na razie bede wyczekiwala odpowiedzi od Moniassmile
          • monias3 Re: Monias - pytanie c.d. 03.10.05, 11:02
            następne były coraz mocniejsze ale do ciemnej nie doszłam bo mi się testy
            skończyły niestety (robiłam 2 dziennie taka jestem niecierpliwa). Natomiast
            były inne objawy które potwierdzały owu w tym terminie o który, pisałam -
            zniżka jednodniowa tempki i skok nazajutrz, miękka szyjka i sluz rozciągliwy i
            przeźroczysty.
            Wcale się nie smieję że tego żę znikniesz i że się możę znów pojawisz - skoro
            czyjesz ,żę się za bardzo na forum nakręcasz to bardzo rozsądna decyzja. Nawet
            kilk adni przerwy zrobi Ci dobrze. I konecznie zajmij się czymś
            absorbujacym,żeby nie myśleć tak wiele o zachodzeniu (ja sama wiem ,że to jest
            najtrudniejsze).
            Pozdrwaiamsmile
            • pitu_finka Re: Monias - pytanie c.d. 03.10.05, 11:24
              No to w takim razie znikam i odezwe sie na poczatku przyszlego tyg. Jesli Matka
              Załozycielka wyrazila zgode to chyba jestem usprawiedliwionasmile)) A robic mam
              co, po pierwsze musze zaczac pracowac jak czlowiek, a poza tym troche roboty w
              domu + do srody brak komputera. Dam rade. MUSZE SIE PZRESTAC NAKRECAC.
              Trzymajcie sie kochane.
              Pitufinka
            • giovanita Monisia GRATULACJE!!! 03.10.05, 11:27
              Wiem, że spóźnione ale nie mogłam sobie tego odmówić. smile))) Strasznie mocno Ci
              gratuluję, cieszę razem z tobą i przesyłam całe mnustwo pozytywnych mysli by
              wszystko przez te najbliższe 9 miesięcy było super dobrze. smile))))

              Wiedziałam, od kiedy napisałaś że nie masz plamień jak co miesiąc. Wiedziałam i
              bardzo mocno zaciskałam kciuki by wszystko było dobrze. I udało się!!!!!!!!
              Super!!!!!!

              Łapię fluidki, coby i mnie się udało już niedługo smile))))))))))
              • giovanita Test owu... 03.10.05, 11:33
                stosowałam i w tym miesiącu. Zakupiłam w aptece za 23 zł - 5 sztuk.
                Wczoraj rano (12dc) zrobiłam pierwszy i wyszły dwie tłuste krechy. Dziś rano
                13dc druga krecha już słabsza.
                Wczoraj "uwiodłam" mężula, dziś też mam taki zamiar. mam nadzieję, że nie
                będzie bronił się zanadto.
                A jeszcze dodatkowo wczoraj wieczorem niemiłosiernie bolał mnie lewy jajnik. To
                pewnie owu. No więc seksik był i jajnik bolał, jednocześnie. smile))) Kto wie,
                może jest w tym jakiś głębszy sens.

                W instrukcji testów napisane jest, że od dwóch grubych kresek w ciagu 12-36
                godin powinna wystąpić owulacja. Tylko temperatura coś nie skacze i nie
                spada.... może jutro będzie lepiej smile)))))
                • giovanita malgos.ty 03.10.05, 11:41
                  Strasznie to co przeżyłaś...
                  Bardzo Ci współczuję...
                  Mam nadzieję, że żadna z nas nie będzie musiała nigdy przechodzić przez to
                  przez co przeszłaś Ty...

                  Trzymam kciuki za Ciebie i Twoje starania. Na pewno się uda smile))) Wierzę w to z
                  całych sił smile)))
                  A testy owulacyjne są świetnym rozwiązaniem... Ja dowiedziałam się że do tej
                  pory miałam owu w 14 dc, przy 28 dniowych cyklach. A w tym miesiącu owu była
                  12dc i wiem to dzięki testom owu. A prawdopodobnie owu przesunęła mi się przez
                  Bromocorn który biorę już drugi miesiąc.
                • monias3 Re: Test owu... 03.10.05, 12:07
                  Dzięi Giovanitko za dobre słowo i żę kciuki solidnie trzymałaśsmile
                  Ja tez trzymamm coby wczorajsze Twoje uwodzenie dało efekty- starania były w
                  idealnym momencie! Bądźmy teraz tylko cierpliwi.
    • monias3 wielki dół 03.10.05, 13:37
      No i byłam u ginki, obejrzała mnie i moje plamienia przestraszyła
      okrutnie:toksoplazmozą, cytomegalią i różyczką na raz. Kładzie mnie od razu do
      szpitala na kompleksowe badania, które potrwają 3 tyg. Kazała się nie matrwić
      ale jak tu się nie martwić...jestem przerażona, choć to tylko podejrzenia..
      Żeganam się z Wami na długosad
      Pa...
      • kotkamru Re: wielki dół 03.10.05, 13:44
        Monia, kochana, nie martw się !!! Wiesz , jacy są lekarze, zawsze przedstawiają
        najgorszą wersję, na wszelki wypadek. Na pewno wszystko będzie ok. Naprawdę ,
        nie zamartwiaj się bo tym to dopiero mozna sobie zaszkodzić. Wszystkie na pewno
        będziemy o Tobie mysleć i czekac na wieści.Trzymaj się.Pa
        • pitu_finka Moniasku, dobrze ze jeszcze zajrzalam!!!! 03.10.05, 14:10
          Trzymaj sie i nie martw za bardzo. Ja tam mysle ze bardzo dobrze ze masz taka
          odpowiedzialna lekarke!!! I w sumie to moze i dobrzez ze przez te 3 bardzo
          wazne tygodnie bedziesz pod fachowa opieka. jestem pod wrazeniem takiego
          zachowania. Badz dzielna i duzo czytaj. A co do tych chorob to sie nie martw.
          Prawdopodobienstwo ze je masz teraz jest minimalne. A ja robilam cytomegalie i
          toxo i mi gin powiedzial jak zobaczyla wyniki ze tak naprawde to robienie tych
          badan jest bez sensu (tylko mi dala bo chcialam) bo cytomegalia raz przebyta
          nie gwarantuje ze nie zachorujesz jeszcze raz a z toxo wg niej nie ma takiej
          pewnosci. Takze powiedziala mi ze jak przyjde z dwoma kreskami to i tak jeszcze
          raz dostane skierowania. Ja jestem dobrej mysli i wierze ze wszystko bedzie ok.
          Powinnas sie tylko cieszyc ze ktos sie Toba porzadnie zajmie. NIE MARTW SIE.
          I tym razem juz uciekam na dluzej.
          Pitufinka
          • giovanita Re: Moniasku, dobrze ze jeszcze zajrzalam!!!! 03.10.05, 14:34
            Monisia, zobaczysz, wszystko będzie dobrze. Nie wiem jaki cel ma doktor w tym
            by Cię tak straszyć, ale czasami zdaża się że człowiek powie coś a potem
            dopiero pomyśli. Nie martw się. Poleżysz w szpitalu, zrobią Ci wszystkie
            badania. Teraz muszą uważać na Ciebie, ze względu na to co przeszłać w zeszłym
            roku. Tak więc nie denerwuj się bo to może Ci tylko zaszkodzić i przyjmij to
            jako pobyt wypoczynkowy. Odpoczniesz sobie od wszystkiego a jednocześnie
            wzmocnisz siły na następne miesiące ciąży.

            My jesteśmy tutaj i będziemy cały czas myślały o Toim zdrówku. smile)))
    • feema-to-ja Moniaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.10.05, 15:52
      Gratulacje pogromczyni koczkodanow!!!! Tak sie ciesze,
      nareszcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Caluje Cie mocno, uwazaj na siebie i
      dzidziesmilesmilesmilesmilesmile
      ps.jaka bordowa krecha?
      • feema-to-ja Re: Moniaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.10.05, 15:57
        Nie doczytalam z tym szpitalem.... nie martw sie, gdzie bedziesz miala lepsza
        opieka jak nie w szpitalu? Odpoczniesz, przekonasz sie, ze wszystko jest ok i w
        czerwcu urodzisz ZDROWA DZIDZIE. Jestem z Toba i trzymam kciuki kochanasmile
        • malgos.ty Re: Dziewczyny 03.10.05, 16:32
          Bardzo dziękuję za wasze wsparcie.Podtrzymujecie mnie na duchu. Dzięki wam mam
          duża nadzieję na lepsze jutro.Ja teżwas staram się wspierać i trzymam kciuki za
          październik.
          • ane576 Monia trzymaj się 03.10.05, 17:26
            Mam nadzieję że to nic poważnego, to tylko badnia i zaraz wrócisz do nas.
            Moja koleżankę też chcieli do szpitala zabrać na badania a miała tylko
            leciutkie plamienie, którego sama nawet nie zuważyła (tylko przy badaniau
            wyszło) i wcześniej nie miala problemów, bo to pierwsza ciąża i wpadka. I na
            dniach rodzi dużego zdrowego chłopaczka, a do szpitla w końcu nie poszła. Ale
            ty lepiej idź nisch Ci wszytkie badania porobią to będziesz spokojna.

            A tak w ogóle to ja mówiłam że bałam się że będę zadrosna (byłam jak się
            odiwedziałam że taka moja koleżanka jest w ciązy), ale w przypadku Moni
            zaskoczyłam somą siebie, bo ucieszyłam się jak głupia.

            Monia papa
            • misia_7 Ane 03.10.05, 17:30
              może Ci zadam niedyskretne pytanie, ale Ty bierzesz tą Nystatyne co ja? tak
              zrozumiałam jak napisałaś o rozpuszczonym gipsie ;-( ile tabletek dziennie? ja
              musiałam 2 i juz sie nie mogłam doczekać końca kuracji...
          • misia_7 MONIASSSSSSSSSSSSSSS!!!!! 03.10.05, 17:28
            Kochana nasza matko założycielko!! na początku przyjmij moje najserdeczniejsze
            gratulacje i witaj w klubie przyszłych mamuś!!
            trochę to smutne, ze zaczynasz od leżenia w szpitalu, ale będziesz , mam
            nadzieję, spokojniejsza jak Cię przebadają w te i we wte. My tu wszystkie
            trzymamy kciuki za Ciebie!!! wracaj do nas szybko i 1000000 buziaków kiss********
            • misia_7 malgos.ty 03.10.05, 17:33
              Czytałam Twoją historię.. strasznie mi przykro, ze musiałaś przezyć taki
              horror ;-(((( miejmy nadzieje, że teraz wszystko będzie super, ja wierzę, że
              tak właśnie będzie!
              czy mogę Cię prosić o fotkę?
              • misia_7 Kamilko 03.10.05, 17:34
                nic nie mam na poczcie od Ciebie... wyślę Ci wieczorem moje zdjęcie jak chcesz?
      • yskyerka Monia 03.10.05, 18:20
        Spójrz na to tak: pójdziesz do szpitala, zrobią ci wszystkie potrzebne i
        niepotrzebne badania na NFZ, nie będziesz się musiała o nic dopraszać ani
        chodzić gdzieś prywatnie, no i będą podstawy do długiego zwolnienia. A teraz
        naszykuj sobie jakieś sympatyczne książki i potraktuj to jak wypoczynek. Fakt,
        miejsce mało wesołe, ale czego się nie robi dla maleństwa. Trzymam kciuki, żeby
        się okazało, że to tylko lekarka spanikowała. smile

        Pitu_finko, instrukcje wysłałam.

        To ja was już pożegnam i uciekam do męża. smile
        • ane576 Dziewczyny 03.10.05, 18:59
          Jasna ciasna nie mam tego swojego kompa a mój M ciągle na tym pracuje. Dlatego
          nie mogę dziś za wami nadążyć. No a poza tym zajęcia się zaczęły i teraz będę
          miała o wiele mniej czasu niż zwykle żeby tu do was wpadać.

          Misiu ja biorę gynalgin, w tym jest antybiotyk (metronidazol) plus
          chlorochinaldin. Niby w ulotce jest napisane że nie można w ciązy ale ginka mi
          powiedziała że tak jak clotrimazol jest stosowany, bo najczęstsza przyczyna
          poronień to zakażenia. Ale to jest chyba fizycznie podobne do nystatyny, tylko
          śmierdzi chlorochinaldinem, pamiętasz taki lek na gardło?

          No zobaczymy co z tego wyniknie, ja też mam już dość tej kuracji, wczoraj
          robiłam test owu - brak drugiej krechy, ale nie wyobrażam sobie staranek jeśli
          jakiś śluzik tego nie wypłuczewink))

          Papa mogę być dopiero jutro albo późnym wieczorkiem
          • aga5556 Re: Dziewczyny 03.10.05, 19:30
            Witajcie. Co do Monias - Choć z doświadczenia wiem, że lekarze "straszą"to
            lepiej za dużo ostrożności niz za mało. Mam nadzieję, ze szybko i szczęśliwie
            minie jej pierwszy okres obaw i oswojenia. Ane-jeszcze jedno nas łączy.Ja juz
            wszystkie możliwe środki wypróbowałam w walce z dolegliwością, którą leczysz i
            stwierdziłam, ze to można chyba tylko zaleczyć a nie wyleczyć. Znów cos sie
            zaczyna-zatem podobny dc i podobny problem.Też zmykam do córeczki i pracy.
    • zuzik78 Re: KOCZKODAN IV -PAŹDZIERNIKOWY 03.10.05, 19:34
      No ja widzę, ze parę dni mnie nie było i taka niespodziankasmile))))))))))

      Gratulacje Monia i bardzo ale to bardzo się cieszymy..... bo mi już dzidzia
      zaczyna dawać, znać że jest w brzuszku. Mam problemy ze wstaniem takie mam
      mdłości-czy ktoś zna jakąś radę, ze by tak nie mdliło przez cały dzień??

      A i jeszcze jedna dobra wiadomość przy poniedziałku- mój M. jest w końcu
      kawalerem z odzysku od dzisiaj. Chyba trzeba będzie pomyśleć o jakimś ślubie??
      HMMMM.........to moze być ciekawe
      • ane576 Re: KOCZKODAN IV -PAŹDZIERNIKOWY 03.10.05, 21:30
        Aga to mnie nie pocieszyłaś, rzeczywiście mnie często coś się tam odnawia, a
        jak byłam w lipcu u tej poprzedniej ginki to ona już coś widziała, chociaż ja
        nie miałm żadnych objawów. Tylko że dała mi wtedy lctovaginal i to mogło
        jeszcze zaognić sprawe, bo to lek zapobiegawczy a nie zaradczy.

        Zuzik no to nam dziś zapodałaś bombe - ślub same radosne newsy, pięknie nam się
        zaczyna ten październik.

        A co do Monias to dobrze że pójdzie na badania do szpitala, tak by w domu
        siedziała i się zamrtwiała, a i w pracy nie pomyślą że się miga. Będzie dobrze.
        Musimy mocno kciukasy trzymać. Dobranoc już mówię bo tak na chwilkę tu
        wskoczyłam. Cholera "tam" grzybo-bakterie a w kompie wirusy. No nie mogę!!
        Pa
        • malgos.ty Re: KOCZKODAN IV -PAŹDZIERNIKOWY 03.10.05, 21:55
          Ja też życzęwam miłych snów, odpoczywajcie.
          Ja narazie czekam na @która sama niewiem kiedy ma przyjść, a póżniej tylko
          testowanko owulacyjne
        • aga5556 Ane 03.10.05, 22:44
          Moze to tylko u mnie tak jest. Ale zaczęło sie 5 lat temu od antybiotyków i
          odnawia sie nawet przy banalnej zmianie mydła. ALe i optymistyczny akcent-przy
          pierwszej ciążowej wizycie od razu dostałam leki (miejscowe oczywiscie) z
          wiadomego powodu a więc jedno drugiemu nie przeszkadza.
    • tankgirl5 aga, ane 04.10.05, 08:30
      powracające infekcje to nie tylko wasz problemsad A czy wasi chłopcy się z wami
      leczą? U nas był spokój na bardzo długi czas jak zapodała jakieś tabletki
      mojemu M( choć się bronił, bo objawów nie miał żadnych).
      • cytrusowa w koncu znalazlam wątek 04.10.05, 17:43
        ja juz nie wiem gdzie pisalam, zanim znalazlam dzis ten wątek.
        w kazdym razie sie meldujesmile_

        Weekend i dizen wczorajszy uplynely pod znakiem Wroclawia.
        dzis juz jestesmysmile
        • ane576 Cytrusiu 04.10.05, 19:52
          dawno Cię u nas nie było, a tu wile się zmieniło, cicho bo Monias na badankach
          CIĄŻOWYCH a Pitu_finka na odwyku, a co u Ciebie, kiedyś śledziłam Twoje
          wypowiedzi na staraniach wrześniowych, ale teraz mam coraz mniej czasu, napisz
          no tutaj kilka słów coś tam przeczytałm że coś z pieskiem twoim było, jak
          humorek dopisuje?
      • aga5556 Re: aga, ane 04.10.05, 21:18
        Po raz pierwszy dopiero mój M. też dostał piguły w tym roku-wcześniej nikt mi
        nie proponował - ale i tak wróciło.Niestety
    • ane576 Środa 05.10.05, 08:56
      Witam!! To już środek tygodnia, już coraz bliżej weekend. Nie możemy pozwolic
      żeby wątek zaginął. Trzymamy kciuki za Monias, czekamy na Pitu i kibicujemy
      mamusiom.
      Ja po dwóch dniach zajęć dziś trochę odpoczywam w pracy, jedyny mój dzień bez
      zajęć.

      A co do leczenia partnera, to zawsze "kazałam" M przynajmniej używać miejscowo
      kremu clotrimazol, teraz dostał też pigułe doustnie. Zobaczymy.

      Testy owu nadal z jedną kreską, a tu już 12 dc, a właściwie to 13. Po raz
      pierwszy miałam plamienia na dzień przed właściwą @ i nie do końca wiem czy ten
      dzień liczyć czy nie.

      Co tam u was, czyżby Yskierka też była na odwyku.
      Pozdrowienia Ane
      • cytrusowa Re: Środa 05.10.05, 10:12
        ano wlasnie dzis 1dc.

        13 wrzesniea mąż idzie na ponowne badnaia, a potem zobaczymy - zapewne
        konsultacja u gina i pomysly na to, co dalej.

        piesek troche lepiej, bo po zmianie lekow zaczął jeść, ale wciaz nie wiadomo czy
        są przerzuty czy nie.

        Na dlugi weekend bylismy we Wrocku sobie odpocząćsmile

        poza tym teraz mam 2 tyg wolnego od szkoly, troche sie musze pouczyc, bo za mc
        jade zdawac egzamin.

        jednoczesnie w grudniu jest tutaj egzamin z neimieckiego, podsumowujący moje
        wypociny na stopniu podstawoawym, i sie zastanaiwam czy podejsc do niego.
        Bo za darmo to nie jest, a nie wiem czy dam rasde - jak mi sie wszystko naklada,
        a egzmain w Gdansku musze zdac.

        no i takie to mam dylematysmile
        • tankgirl5 Re: Środa 05.10.05, 11:57
          Oj Monia się nie ucieszy jak wróci a tu koniec wątkusad coś słabiuchno idziesurprised

          Cytrusku jak Ci się podobało moje miasto?? hę?

          A u mnie dzień jak co dzieńsurprised Siedzę w domku i czekam na M, a on po 24sad
          • pitu_finka Re: Środa 05.10.05, 12:20
            MOge rownie dobrze napisac, bo z mojego odwyku chyba nici. wprawdzie
            zmniejszylam czestotliwosc itd. ale i tak tu zagladam BO JESTEM PO PROSTU
            CIEKAWA CO U WAS!!!!
            • pitu_finka c.d. 05.10.05, 12:28
              samo sie wyslalo. No wiec takie podgladanie jest nie fair, poza tym cos
              kiepsciutko nasz watek przedzie, wiec musze cos sama zaradzic. U mnie dzis 10
              dc, kupilam sobie testy owulacyjne w aptece, ale jeszcze nie robilam. A u
              Ciebie Ane jak? Skonczylasz juz z tymi antybiotykami i sie starasz w tym cyklu?
              Aaa, i jeszcze mierze sobie tempke. Zobaczymy co z tego wyjdzie, ale jeakos
              jest mi wszystko jedno. Moj humor jest ostatnio kiepski. A w dodatku tez sie
              przeziebilam i jestem jakas nie swouja. Tempka wprawdzie niska (ha, ha, wiem bo
              regularnie mierze), ale jak chorobsko sie bedzie rozkrecac to moje pomiary
              szlag trafisad
              A reszta dziwczyn jak, ktory to dc? I kto sie aktywnie stara teraz?
              Ciekawe co u naszj Monias, mam nadzieje ze wszystko w porzadku i ze juz ja
              niedlugo wypuszcza z tego szpitala. Dziewczyny, moj apel jest taki zebysmy nie
              dopuscily do tego zeby po jej nieobecnosc nasz watek umarl smiercia naturalna.
              nawet moge w imie tego zawiesic swoj odwyk!!!!
              • tankgirl5 Pitu finko 05.10.05, 12:45
                Właśnie miałam cię przywołać do porządku, bo wchodzę na nasze forum- Ciebie nie
                ma, wchodzę na inne- o proszę!smile
                Ale zdyscyplinowana dziewczynka jesteś i się sama przywołałaśsmile
                10 dc- o to niedługo Cię czeka "praca"tongue_out
                Testy trzeba było kupić na allegro- u Ewy- jest dużo taniej, jeden test ok. 2
                zł, w aptece chyba więcej?
                Pozdrawiam
                • pitu_finka Re: Pitu finko 05.10.05, 12:51
                  No widzisz nie jestem taka nielojalnasmile Najpierw moje Koczkodanicesmile))) Ciekawe
                  ktory moj post przeczytalas, bo to moj "pierwszy" raz na jakims takim zwyklym
                  watkusmile Czesto mi sie chce cos odpisac jak ludzie glupio gadaja, ale sie hamuje
                  bo to w sumie nie moja sprawa. Ale dzis mam malpi humorsmile
                  Testy kupilam w aptece, i fakt - bylu drogie. Ale u Ewy juz bym nie zdazyla, a
                  chcialam teraz zarazsmile Nastepnym razem kupie u niej jak nie wyjdzie. Tylko nie
                  wiem kiedy mam zaczac testowanie. Wg. instrukcji to niby 12 dc, ale nie wiem. a
                  z moim odwykiem to olalam. Ty sama mowisz ze sie nakrecalas i dalas radesmile
                  Bedzie dobrze.
                  • tankgirl5 Re: Pitu finko 05.10.05, 12:59
                    ja zaszłam z testami za pierwszym razem. Wcześniej nie mierzyłam tempki, ani
                    nie obserwowałam mojego organizmu, więc wyliczałam dni płodne wg kalkulatora.
                    No i się okazało, że starania zaczynałam dwa dni za późńo!! Dobrze, że kupiłam
                    te testy- zaczęłam stosować jak było w instrukcji, raz dziennie rano- ale
                    ostatnio czytam, że to wieczorem? Tak czy siak mam nadzieję, że dla ciebie też
                    będą szczęśliwewink
                    • pitu_finka Re: Pitu finko 05.10.05, 13:05
                      Na moich testach jest napisane zeby je robic miedz 10-22 a wiec jest oksmile
                      Ale jak juz napisalam, co ma byc to bedziesmile
                      A Ty jak tam, pewnie Ci nudno w domu sdamej? Ale mozesz wychodzic z domu i
                      sobie do kogos pojsc? wroclaw piekne miastosmile
                  • giovanita A ja... 05.10.05, 13:05
                    ostatnio też testy kupiłam w aptece i za 5 szt zapłaciłam 23 zł. To w sumie nie
                    tak dużo a pierwszy raz widziałam tak wyraźnie grube krechy... Na testach od
                    Ewy nigdy te krechy nie były jednakowej grubości, natężenia koloru... i wogóle
                    liche były.

                    Owu miałam 2 października. Jak nigdy 12dc. Mój pierwszy użyty test owu i od
                    razu dwie grubaśne krechy. No więc nie czekając wiele wieczorem mąż musiał
                    wykazać się i jak zawsze stanął na wysokości zadania. smile)))) Ok 16.10 będziemy
                    wiedzieli czy się udało czy nie.
                    A od jutra Duphaston na progesteron. No i zobaczymy smile)))))

                    • tankgirl5 Re: A ja... 05.10.05, 13:09
                      Giovanito to teraz życzę dwóch pięknych kresek na innym teściwink

                      Pitu finko- ja muszę siedzieć w domu, zwolnienie - leżećsad tak więć poleguje w
                      domku.
                    • pitu_finka Re: A ja... 05.10.05, 13:10
                      A dlaczego ten Duphaston? Przepraszam, ale na poprzednim watku cie nie bylo
                      wiec nie znam tak dokladnie Twojej historii.
                      • giovanita pitu_finka 05.10.05, 13:18
                        byłam, byłam tylko że w pierwszej jego połowie. 10 września wyjechałam na urlop
                        i jak wróciłam i jak zobaczyłam te 600 postów do przeczytania to mi skrzydła
                        opadły i zrezygnowałam z czytania.

                        Od razu zobaczyłam nowe osóbki... między innymi Ciebie... smile))))

                        No dobra.... piszę smile)))

                        Robiłam badania hormonów (staramy się już 10 miesiąc) i wyszło że mam
                        prolaktynę w normie ale po obciążeniu MTC wzrasta 16 krotnie a nie powinna tak
                        bardzo (max 5 razy) i progesteron w II fazie cyklu na poziomie 5 jednostek
                        zamiast min 15 jednostek.
                        No więc biorę sobie 1/2 tabletki Bromocornu przez cały cykl i w II fazie 2
                        tabletki Duphastonu (sztuczny progesteron) na podwyższenie progesteronu. W
                        drugiej fazie cyklu progesteron jest odpowiedzialny za utrzymanie przy życiu
                        zapłodnionego zarodka. Normalnie jest on wytważany przez ciałko zółte ale jeśli
                        prolaktyna jest za wysoka to nie dopuszcza ona do wytważania progesteronu. Tym
                        samym powodując obumarcie ciałka żółtego.
                        W skrócie napisałam smile))))))

                        Był moment zanim jeszcze zaczęłam brać Duphaston i Bromocorn że piłam sobie
                        Perionorm (zióła w kropelkach na unormowanie gospodarki hormonalnej) a
                        wcześniej jeszcze łykałam Castagnus.

                        No i jutro znów zaczynam się szpikować Duphastonem. smile))) przez 10 dni smile)))

                        A i jeszcze jeśli chodzi o testy owu i temperaturę. To w tym miesiącu testy owu
                        wykazały że owu była 12dc a temperatura wzrosła dopiero dziś a więc 3 dni po
                        owulacji. No więc w tych miesiacach w których kierowałam siętemp nie miałam
                        szans zajść w ciążę....
                        • pitu_finka Re: pitu_finka 05.10.05, 13:26
                          Hmmm. Z ta tempka to ciekawa sprawa, w takim razie dobrze ze kupilam sobie te
                          testy. Wiesz, ja przeczytalam calego poprzedniego koczkodana na raz i wiem ze
                          sie tam przewijalas, ale niestety 700 postow na raz to za duzo zeby zapamietac
                          szczegolysmile Takze dzieki za info. Wszystko bedzie dobrzesmile A od kiedy juz
                          bierzesz te hormony?
                          • giovanita Re: pitu_finka 05.10.05, 13:33
                            W sumie to nie dziwne... ale podziwiam za przeczytanie tych 700 postów. smile)))))

                            Szpikuję się chemią dopiero 2 miesiąc.
                            Ale wiesz jak to jest, człowiek zaczyna brać i chciałby efektów już...
                            Czekam, może mi się wtym miesiącu poszczęści smile))))

                            Na razie moja ginka usilnie próbuje mnie namówić na badanie nasion mojego
                            chłopa, ale on się dzielnie przed tym broni smile))))

                            Nie mniej ja już kiedyś4 dni przed @ widziałam dwie kreski na teście ciążowym
                            ale w terminie @ zniknęły a dwa dni później przylazła @. Wredna jedna. No więc
                            dziś jestem przeciwnikiem robienia testów ciążowych przed terminem @ bo się już
                            z wózkiem na spacerach widziałam smile))))


                        • cytrusowa Re: 05.10.05, 13:29
                          tankgirl, Wroclaw fajne miasto,z anczy sie sama starowka.
                          Nie podoba mi sie tylko to, ze tyle zniszczonych i nie odremontowanych kamienic
                          - tak smutno.

                          ale my i tak lubimy Wroclaw
                      • ane576 Re: A ja... 05.10.05, 13:31
                        Hej być może te testy Ewy są mniej czułe, zobaczymy. W każdym bądź razie nie
                        uśmiechało mi się latać po całym mieście i w każdej aptece przy tłumie ludzi
                        pytać o testy owulacyjne, zapytałam w dwóch i były tylko takie po prawie 50 zł.
                        (5 szt).
                        No właśnie dziewczyny co z tym duphastonem czy luteiną, dlaczego tyle dziewczyn
                        ma to przepisane. Czy teraz wszyscy stosują to profilaktycznie czy są jakieś
                        wskazania w waszym przypadku.
                        • ane576 Re: A ja... 05.10.05, 13:35
                          cytrusku no to już wiem czemu ty ten progesteron bierzesz ale co druga tutaj na
                          forum łyka i zastanawiam się czy tak przepisują czy tyle dziewczyn ma niedomogę
                          ciałka żółtego
                        • giovanita ane... 05.10.05, 13:36
                          Ja mam za niski progesteron w II fazie (zamiast min 15 jednostek mam 5). Jedna
                          ginka kazała mi czekać aż sam wzrośnie... a druga przepisała mi sztuczny
                          progesteron na wspomożenie pracy ciałka żółtego.
                          • giovanita Re: ane... 05.10.05, 13:38
                            Ja tam nie wiem jak ma reszta lasek na forum i dlaczego, ale ja po 10 latach
                            brania tabletek anty miałam tak, że prolaktyna która przez 10 lat była hamowana
                            nagle wystartowała z produkcją wzmożoną. Moja przysadka jak zaczęła produkcję
                            to przystopowała biedny progesteron. A bez progesteronu nawet zapłodnione jajko
                            nie jest w stanie przeżyć.
                            • ane576 Leki i toxo 05.10.05, 13:55
                              ja też brałam długo tabsy, ale z przerwami, z tym że jesli @ przychodzi
                              regularnie nie znaczy że hormonki są ok.

                              Może ktoś wie czy tokso leczy się dopiero od momentu jak IgM wyjdzie (+)????
                              Bo mnie teraz wyszło 0,197 a (-) jest do 0,499, a znowu mnie panika dopdła bo w
                              dzień odbierania wyników koleżanka mi powiedziała że jakaś z jej rodziny
                              poroniła a właściwie teraz usunęła martwy płód i podobno właśnie powodem była
                              toxo sad((((((
                              • giovanita Re: Leki i toxo 05.10.05, 14:12
                                To znalazłam w sieci na temat diagnostyki toxo:

                                badanie przed ciążą - Badanie powinno zostać wykonane na nie mniej niż 4-6
                                tygodni przed zajściem w ciążę.
                                IgG (-), IgM (-) – oznacza brak kontaktu z chorobą. Nie jest sie odpornym i
                                mozliwe jest zakazenie. Należy unikać źródeł zakażenia przed zajściem w ciążę
                                IgG (+), IgM (-) – oznacza to ,że osoba ta zetknęła się z zarazkiem już
                                wcześniej i jest to późna faza toczącego się zakażenia lub przeciwciała
                                pochodzą z zakażenia dawno przebytego. Niezwykle ważne jest odróżnienie tych
                                dwóch sytuacji. W tym celu należy ponownie oznaczyć poziom przeciwciał po 3
                                tygodniach. Jeżeli wzrośnie to mamy do czynienia z fazą przewlekłą zakażenia (
                                należy stosować leczenie i kontrolowac wynik przed zajsciem w ciążę) Jeżeli
                                spadnie lub nie zmieni się to zakażenie zostało już przebyte i osoba taka nie
                                zachoruje ponownie. Nie ma potrzeby powtarzania badań przed planowaną ciążą.
                                IgG (-), IgM (+) – jest to wynik nieswoisty, kontrola za trzy tygodnie, jeżeli
                                wynik taki sam leczenei nie jest wymagane, wskazana kontrola za trzy miesiące.
                                IgG (+), IgM (+) – oznacza że było (lub właśnie jest) świeże zakażenie daną
                                chorobą, przy obecności objawów należy rozpocząć leczenie. Przy braku objawów
                                należy powtórzyć badanie po trzech tygodniach. Nie zachodzić w ciąże przez
                                przynajmniej 3 miesiące.

                                badanie w trakcie ciąży
                                IgG (-), IgM (-) – oznacza brak kontaktu z chorobą. Nie jest sie odpornym i
                                mozliwe jest zakazenie. Powinno się badanie powtórzyć jeszcze 2 -3 razy i
                                unikać źródeł zakażenia przez całą ciążę
                                IgG (+), IgM (-) – oznacza to ,że osoba ta zetknęła się z zarazkiem już
                                wcześniej i jest to późna faza toczącego się zakażenia lub przeciwciała
                                pochodzą z zakażenia dawno przebytego. Niezwykle ważne jest odróżnienie tych
                                dwóch sytuacji. W tym celu należy ponownie oznaczyć poziom przeciwciał po 3
                                tygodniach. Jeżeli wzrośnie to mamy do czynienia z fazą przewlekłą zakażenia (
                                należy stosować leczenie ). Jeżeli spadnie lub nie zmieni się to zakażenie
                                zostało już przebyte i osoba taka nie zachoruje ponownie.
                                IgG (-), IgM (+) – jest to wynik nieswoisty, kontrola za trzy tygodnie, jeżeli
                                wynik taki sam – ciężarna seronegatywna, nie wymaga leczenia, wskazana kontrola
                                za trzy miesiące.
                                IgG (+), IgM (+) – oznacza że było (lub właśnie jest) świeże zakażenie daną
                                chorobą. Należy rozpocząć leczenie.


                                • giovanita Re: Leki i toxo 05.10.05, 14:15
                                  A i jeszcze odnośnie tego co napisałaś o regularności cykli i hormonach.

                                  Ja miałam bardzo regularne cykle 28 dniowe.
                                  A jednak nie udało mi się zajść. Więc zrobiłam badania hormonów... chyba
                                  wszystkich... Wyszło że wyniki mam super, tylko progesteron był za niski w II
                                  fazie. Jak się przyjrzała ginka mojej prolaktynie (mimo że w normie) to kazała
                                  jeszcze mi zrobić obciążenie MTC. No i wylazło że jednak po obciązeniu za bardo
                                  wzrasta.

                                  Mam nadzieję, że w końcu się uda pokonać prolktynę i zajść w ciążę smile)))
                                  • cytrusowa Ane 05.10.05, 14:17
                                    ja nie biore żadych progesteronwo czy innych lekow.
                                    Chyba bidulko pomyslilas mnie z inną forumowiczką, ktora to lyka.
                                    scoskam cie!
                                    • ane576 cytrusku 05.10.05, 14:28
                                      Sorki myślałam o giovanitce

                                      Ale dobrze że jesteś czujna, bo to znaczy że jesteś z nami. Cieszę się że
                                      piesek ma się lepiej ale nie mogę na wrześniowo-pażdziernikowych znaleźć co mu
                                      było, napisz mi może w skrócie
                                      • ane576 Re: cytrusku 05.10.05, 14:30
                                        coś tylko o braku enzymów czytałam i o przerzutach, że nie wiadomo czy są?
                                • ane576 Re: Leki i toxo 05.10.05, 14:25
                                  Dzięki giovanitko, niestety ta badania robiłam w dwóch różnych laboratoriach i
                                  dlatego dlatego nie mam porównania. W lipcu napisano że IgM nie wykryto, a
                                  teraz jednak coś wykryto mimo że jest ujemne.

                                  No i i teraz nie wiem, czy oni mają inna czułość czy coś się pojawiło. A nie
                                  chcę znowu wydawać 50 zł żeby poradzić się ginki (chodzę do niej prywatnie, a
                                  nie mam innego z nią kontaktu)
                                  • malgos.ty R CZEŚC 05.10.05, 14:41
                                    Witam Panie .
                                    Ja tylko na krutką chwilkę. Tak tylko wpadłam . zobaczyć co się u was dzieje .
                                    Jutro może będę miała więcej czasu to posiedze wieczorkiem z wami.
                                    A tak na marginesie to ja też biorę luteinę a duphaston brałam wcześniej ( z
                                    powodu tego że straciłam bliźniaki) ale to podobno pomaga.
                                    Narazie.
                                    • giovanita Re: R CZEŚC 05.10.05, 14:44
                                      mam nadzieję małgosiu, mam nadzieję... i że pomoże na tyle skutecznie że
                                      jeszcze w tym roku mi się uda zaciążć smile)))
                                      • cytrusowa historia Batonika 05.10.05, 14:52
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=29410799
                                  • ane576 Re: Leki i toxo 05.10.05, 14:43
                                    Giovanitko - No właśnie, niby wszystko dobrze wygląda (cykle regularne bez
                                    plamień), a jednak. Dobrze że trafiłaś na taką ginkę bo inny machnął by ręką i
                                    ewentualnie przepisał ten duphaston.

                                    Ja w tym miesiącu chcę zobaczyć czy mam i kiedy owulacje. Postanowiłam nie
                                    marnować tego cyklu wink) szczególnie jak sobie pomyślałam że co, po skończeniu
                                    globulek prezerwatywa, brrrr już zapomniałam co to jest.
                                    • ane576 Re: Leki i toxo 05.10.05, 14:48
                                      Czyli jednak lekarze nie przepisują tego bez powodu, bo myślałam że teraz
                                      wszyscy to biorą ot tak.

                                      Małgoś będzie dobrze, a Giovanita czy to pierwszy cykl z bromoconem??
                                      • giovanita ane... 05.10.05, 14:54
                                        2 cykl z bromocornem i drugi z Duphastonem. Wyniki po 16.10 smile))))))
                                    • giovanita Re: Leki i toxo 05.10.05, 14:50
                                      ane...
                                      wydaje mi się, że testy owu są świetne by rozpoznać kiedy masz owu i czy wogóle
                                      występuje... choć jak mówią, wykrywają tylko plik LH który nie zawsze musi
                                      świadczyć o tym że doszło do pęknięcia pęcherzyka... tak więc jakby się nadal
                                      nie udawało zajść w ciążę mimo pliku LH trzebaby było zrobić USG i sprawdzić
                                      czy owulacja wystąpiła.
                                  • pitu_finka No, no. 05.10.05, 14:52
                                    No, no. ciesze sie ze wystarczyl moj powrot z odwyku zeby nam watek troche
                                    odzylsmile No, pewnie to ne moja zasluga, ale i tak sie ciesze.
                                    Ane - ja mysle ze musisz po prostu sie nie martwic ta toxplazmoza. Powiedz mi
                                    po co w ogole robilas ja jeszcze raz? Jest dobrze. A jesli mialabys sie martwic
                                    wszystkim rzeczami ktorymi potencjalnie moglabys sie martwic, to naprawde
                                    zwariwalabys. Nie ma sensu. Toxo nie masz, wylecz grzybka i idz na zywiol.
                                    Bedzie dobrzesmile
                                    Giovanitko, czy przed badaniami mierzylas temp? Jestem ciekawa czy przy takich
                                    problemach jak twoje byloby to widac na wykresie?
                                    Ciekawe gdzie zniknel nam Yskyerka?
                                    • pitu_finka Cytrusku 05.10.05, 14:55
                                      Cytrusku, wzruszyla mnie twoja historia o piesku. Mam nadzieje ze wszystko z
                                      nim bedzie dobrze. Sama mam pieska i wiem jak te stworzonka mozna kochacsmile
                                    • ane576 Re: No, no. 05.10.05, 15:02
                                      Widzisz Twoja obecność jest tu niodzowna. Skonczyłam to leczenie, oczywiście
                                      brałam 2 razy dziennie. Teraz tylko żeby śluzik był, no a chyba odpuszcze tą
                                      szczepionkę na grypę, bo jakoś sobie nie mam ochoty na tą prezerwatywe.
                                      A rzeczywiście niepotrzebnie robiłam to drugie badanie, ale mówiłam już że nie
                                      miałam poprzednich wyników przed oczami i się pomyliłam, myślałam że IgG nie
                                      wykryto, a IgM wyszło jakieś, chociaż (-) i chciałam sprawdzić czy narosło do
                                      (+), a jak zażądałam zwrotu wynikow to się okazało że było na odwrót.

                                      Masz rację, że się tym za bardzo przejmuję, ale wiesz jak to jest jak Ci
                                      jeszcze opowiadają takie przypadki, to człowiek wariuje
                                    • giovanita Re: No, no. 05.10.05, 15:04
                                      Wykresy były ze skokiem.
                                      Tzn. tak... mierzyłam temperaturkę... podskok z 36,9 na 37,2 był zawsze około
                                      17 dnia cyklu i podwyższona temp utrzymywała się do dnia przed @ kiedy to
                                      spadała i pojawiała się @.
                                      Testy owu w tym samym czasie (od Ewy) wykazywały owu w 14 dc. A więc 3 dni po
                                      owu skakała mi tempa.

                                      No i usg wykazało owulację, i wszystkie hormony były ok... tylko progesteron
                                      był za niski by utrzymać przy życiu zapłodnione jajo (zakładając że do
                                      zapłodnienia dochodziło).

                                      A kiedyś... nie pamiętam czy pisałam... 4 dni przed terminem @ ujrzałam te
                                      piękne dwie kreseczki na teście. Ale potem już w terminie @ była tylko jedna a
                                      dwa dni póżniej przylazła wredna koczkodanica...

                                      O i tyle... Wszystko przez tę prolaktynę i za niski progesteron smile
                                      • pitu_finka Re: No, no. 05.10.05, 15:11
                                        No, to ja moja Giovanitko wierze ze teraz ze wspomagaczami bedzie ok i dzidzius
                                        sie przyklei gdzie trzeba. A M. ominie watpliwa przyjemnosc z samego sam na sam
                                        z kubeczkiemsmile)
                                        To ktory to Twoj dc? Choc juz chyba napisalas? i kiedy testujesz?
                                        • ane576 Re: No, no. 05.10.05, 15:16
                                          Cytrusku moja sunia też jest już wiekowa i wiem że wcześniej czy później będę
                                          musiała ją pożegnać. Mam nadzieję że jednak jeszcze wiele pięknych dni jej
                                          zostało i mam nadzieję że Twój batonik odzyska siły i zdrowie.

                                          Giovanitko nie odpowiedziałaś mi czy próbowałaś już z tym bromoconem czy to
                                          pierwszy cykl z bronią przeciw prolaktynie.
                                          • giovanita ane... 05.10.05, 15:22
                                            z bromocornem 2 cykl... z duphastonem też drugi...smile))

                                            Oczywiście w pierwszym cyklu myślałam że od razu się uda... ale okazuje się że
                                            nie smile)))) No więc może w drugim cyklu to już jakiś efekt osiągniemy smile))
                                            • cytrusowa ptufinka 05.10.05, 15:24
                                              dzieki za dobre slowa.

                                              ane - pewnie ze tak, na kazdego przyhcodzi pora. tylko z tym faktem latwiej sie
                                              pogodzic, gdy wiek jzu jest widoczny, i slabosc...a trudniej gdy to wszystko
                                              dzieje sie nagle.
                                            • ane576 Re: ane... 05.10.05, 15:25
                                              Uda się, może ten bromo coś tam musi zacząć działać. Albo rzeczywiście miałaś
                                              wcześniej tą owulacje i starałaś się za późno.
                                        • giovanita pituś... 05.10.05, 15:23
                                          dziś 15dc...
                                          owu była 12dc...
                                          a więc teoretycznie do 16 października wszystko powinno się wyjaśnić smile)))
                                          A testować to nie wiem czy będę czy nie... zobaczymy smile)))
                                          • ane576 Re: pituś... 05.10.05, 15:31
                                            Ja też chyba wolę nie testować przed @, bo właśnie nie chciałabym zobaczyć II
                                            kresek a potem zobaczyć @

                                            Dobra lecę gotować obiadek, potem napewno mój M będzie tu siedział bo ja muszę
                                            chyba zrobić reinstalkę na swoim kompie. Dlatego dziewczątka piszcie piszcie,
                                            ale ja mogę się tu pojawić bardzo późno, albo dopiero jutro po południu sad(
                                            • ane576 Plis 05.10.05, 15:36
                                              Tylko mam wielką prośbę piszcie po kolei bo ja się zgubię, już siedząc non stop
                                              przy kompku parę postów przeoczyłam, a co będzie jak siądę tu jutro po południu.
                                              No ale proszę nie przerywać passy pisania. papa
                                              • pitu_finka Re: Plis 05.10.05, 16:03
                                                Ja sie przychylam do prosby Ane zeby posty pisac po kolei, bo jak m nie dluzej
                                                nie ma to nie moge sie polapac, albo zawsze cos przegapie. Giovanitko, mysle ze
                                                tym razem sie udasmile
                                                Jezeli chodzi o testowanie to ja sobie obiecalam ze nie bede testowala nigdy
                                                przed @, tylko 1-2 dni po, bo to nie ma sensu. czlowiek sie niepotrzebnie
                                                stresuje, rozczarowuje, i tak ma potem nadzieje i w ogole jest bez sensu. A
                                                twoj przyklad to potwiedza, zreszta ja slyszalam ze tak sie czesto zdarza. Moja
                                                gin w ogole powiedziala zebym dala sobie spokoj z testami z apteki ich nie
                                                robila, tylko mam do niej po prostu przyjsc jak mi sie bbedzie spozniala @ o 1
                                                tydzien (ale i tak najpierw zrobie sobie testsmile.
                                                Giovanitko, moge prosic o twoje zdjecie?
                                                • giovanita Re: Plis 05.10.05, 16:30
                                                  OK. Zdjęcia wysłane. Wygrzebałam, poszukałam i znalazłam w kompie jakieś
                                                  zakamuflowane smile))))

                                                  Jeszcze się ktoś pisze na moje zdjątka? smile))))

                                                  No i z tymi testami to masz rację. Ja też już sobie odpuściłam. Na początku
                                                  starań to do wariacji dochodziło bo nie mogłam uwierzyć że się nie udało więc
                                                  próbowałam 2-3 różnych testów smile))))))) Teraz nawet jednego nie mam w domu, bo
                                                  po co... Ciągle mam przekonanie że i tak się nie uda smile))) Choć ostatnio
                                                  podchodzę do tego - co ma być to i tak będzie smile)))))

                                                  Spadam do domku smile))))
                                                  • giovanita kursik.... 05.10.05, 16:34
                                                    florystyczny - no i zaczęłam ten kursik wreszcie, o którym wam pisałam. On też
                                                    daje mi inne spojrzenie na starania. Bo nagle okazało się, że to super sprawa
                                                    te kwiatki i przestało się dla mnie liczyć który to dzień cyklu a wreszcie
                                                    stało się ważniejsze zbieranie kasztanów, wyplatanie wianków i robienie
                                                    wiązanek... smile))))

                                                    Ale ten kurs to prawdziwa frajda. Niesamowicie mi się podoba. Będę od czasu do
                                                    czasu wam pisała co też tam wyczniamy. smile)))

                                                    Na razie mam za sobą dwa dni warsztatów, na których robiliśmy bukiety i różne
                                                    kompozycje z kwiatuszkami. Super było. smile)))
                                                  • pitu_finka Re: Plis 05.10.05, 16:37
                                                    No wlasnie, zgadzam sie z Toba. wprawdzie to jest moj 2 cykl, ale ciesze sie ze
                                                    zmadrzalamsmile Tak szczerze mowiac to kazda sytuacja ma swoje dobre strony: i
                                                    ciaza i jej brak. na razie sie zapisalam na niemiecki (dla poczatkujacych) zeby
                                                    robic cos nowego, wiec chcialabym to troche pociagnac. bedzie dobrze:zaraz
                                                    odbiore zdjecie i przesle Ci mojesmile
                                                  • pitu_finka Re: Plis 05.10.05, 16:39
                                                    Haa, widzisz???!!! Napisalam o tym niemieckim a jeszcze nie przeczytalam popstu
                                                    o kursie florystycznymsmile widac podobnie myslimysmile po prostu trzeba cos robicsmile
                                                    zapisalam sie rowniez na joge, jak bede w ciazy to bedzie w sam raz. i musze
                                                    skonczyc urzadzac mieszkanie, po remoncie juz jest jakis czas, ale jeszcze
                                                    obrazki i takie domowe duperele. jakbym od razu zaciazyla i musial sie zaczac
                                                    oszczedzac albo polozyc, to moze byc ciezko. takze - mam cel!!!!
                                                  • pitu_finka Zdjecia:) 05.10.05, 16:41
                                                    Na zdjeciu ze slubu wygladzasz szalowosmile))) A na drugim malo Ci widac buzie
                                                    chociaz fryzurka ladnasmile
                                                  • tankgirl5 Re: Zdjecia:) 05.10.05, 16:46
                                                    Giovanita! Ja też chcę zdjęcie! bo nie mamsad a Ty moje masz? bo ja się już
                                                    pogubiłamtongue_out
                                                    A ja w wolnej chwili (jak mnie nikt nie odwiedzasmile haftujęsmile
                                                    Miałam też postanowienie uczyć się chińskiego i rosyjskiego- ale za to zabieram
                                                    się rzadkosad bo jestem w ciąży okropnie roztargnionasurprised Oj nie wiem jak będzie
                                                    wyglądała np sesja- dobrze, że to pół roku, może mi przejdzie hihih
                                                  • ane576 Re: Zdjecia:) 05.10.05, 17:22
                                                    Ja też chcę zdjęcia!!
                                                    A ja chyba wrócę do ćwiczeń PBU (taki rodzaj ćwiczeń w klubie fitness) bo i tak
                                                    w ciąży nie jestem a tyję (w ciągu dwóch miesięcy przytyałam 2,5kg). Tylko
                                                    chyba nie kupię takiego dużego karnetu, bo jakby co to będę musiała przestać
                                                    albo zmienić rodzaj ćwiczeń. Ale nie ma co bezczynnie czekać na tę ciąże.
                                                    Pozdrawiam Ane
                                                  • misia_7 cześć dziewczynki 05.10.05, 17:36
                                                    ja tylko na chwilkę by napisać, ze o was pamiętam i nie zapomniałam od wczoraj.
                                                    Właśnie sie biore za gotowanie obiadu wink i wiadomość dnia: byłam na USG i jest
                                                    wszytsko OK. Naprawdę silne przeżycie. 5 cm bobas fika nogami wink))
                                                  • tankgirl5 Re: cześć dziewczynki 05.10.05, 18:00
                                                    Misia no cieszę, że wszystko OK. Mój na koniec 12t miał 53mmwink Właśnie myślałam
                                                    co z tobą?smile
                                                    A Yskyerka nasza gdzie??
                                                    Ane ty kochana taka chudzinka możesz sobie tyć spokojniesmile
                                                  • ane576 Re: cześć dziewczynki 05.10.05, 18:54
                                                    wink)) dzięki tankgirl za miłe słowa, ale wiesz ja jestem już w takim wieku że
                                                    łatwo się tyje ale trudno wraca do formy. No i muszę sobie zostawić jakiś zapas
                                                    na tycie w ciąży.

                                                    Misiu super no już sobie wyobrażam jakie to musi być wspaniałe uczucie.

                                                    Ło!!! ale burę dostałam od M. jak mu powiedziałam o moim obawach związanych z
                                                    toxo, bo mówiłam wam że on nie toleruje mojego pesymizmu. Dobrze że mu o tym
                                                    mówiłam na spacerze z psem, bo tylko dzięki temu w dupe nie dostałam wink))))
                                                    A co dopiero Wy macie powiedzieć, ja wam już tyle marudzę.
                                                  • monias3 Powrót Supermana !!!!!!!!!!!! 05.10.05, 20:10
                                                    No i jestem już w domu dziewczynki moje kochanesmile Dziś mnie wypisali, jest wsio
                                                    w porzadeku, chociaż na usg nie dawali mnie bo na ich sprzęcie starym niestety
                                                    jeszcze nic by nie było widać. Ale grunt, żę nie ma już plamień,. Naszprycowali
                                                    mnie duphastonem i mam leżeć w domu i się nie przemęczać broń Boze.
                                                    DZięi za miłe słowa i wsparciesmile Jak to miło było mi teraz czytać . A muszę,
                                                    jako mama koczkodana, przykładnie Was pochwalić za to że wątek zadbany i
                                                    wypielęgnowany, watki piękne , i pokaźne, i w terści obfite , a co za styl ! No
                                                    po prostu Wam to mogę te koczkodany w nieskończonośc zakładaćsmile) Ale pewnie nie
                                                    trzeba bedzie, mam nadziejęsmile

                                                    Pitu finka jednak się uzależniła. Nie martw się tym, bo gorsze są wyrzuty
                                                    sumienia...i tak zajdziesz -mówi Ci ta która nakręcała się jak mało kto.

                                                    giovanitko - Twoje opóźnione skoki tempki po owu dokładnie przypominają mi
                                                    moje, i tez dopiero testy wyjaśniły mi kiedy mam owu. I kategorycznie domagam,
                                                    się zdjęcia!

                                                    Misia i Tankgirl - musici emi powiedzieć jak się nie zanudzić prze najblizsze
                                                    tygodnie- w końcu macie wprawęsmile

                                                    Cytrusku, Yskyerko - widzę że Was mało ty ostatnio-brakuje mi Waszych watków
                                                    niebabalnych i zawsze ciekawych

                                                    Zuzia - z nami powrócisz szybko do formy, już my ci to obiecujmysmile)

                                                    Aga, Ane- mam nadzieję ,że zwalczycie w końcu to paskudztwo ostatecznie i nie
                                                    bedzie nawracało, ps...też nie znoszę prezerwatywy, błeee...Ja zamiast
                                                    szczepionki biore limphozil - homeopatyczny lek, wyciąg z jeżówki purpurowej na
                                                    uodpornirnie od wszelakich infekcyj.

                                                    Jeszcze raz dzięi babki za Wasze kciuki....ja też za Was trzymam cały czas.


                                                    Nadrobiłam grzecznie ale już teraz muszę się połozyć bo mnie coś brzucho boli.
                                                    Pa, jutro zajrzę i wszystko Wam opowiem dokładnie.
                                                  • tankgirl5 Monia 05.10.05, 20:37
                                                    Cieszę się niezmiernie, że już jesteś z namismile
                                                    Ja jak wiesz też miałam plamienie, więc zdziwiłam się, że Cie zabrali do
                                                    szpitala. No ale pewnie lekarz przezorny to dobrze. Ale wiedziałam, że wrócisz
                                                    szybciej niż myślisztongue_out
                                                    Oj Monia jak się nie zanudzić- tylko forum hihihhi. Jak pisałam ostatnio
                                                    haftuję sobie, no i oglądam w internecie sklepy dla dziecismile Ale na
                                                    jakiekolwiek zakupy będę sobie mogła pozwolić dopiero koło stycznia( mam
                                                    nadzieję, że wtedy wyjdę z długówsad Ale już koleżanki zaoferowały pomoc- tzn
                                                    pozyczkę: łóżeczka turystycznego, śpiworka, podgrzewacza do buteleksmile
                                                    Łóżeczko się przyda bo jak będę chodziła do szkoły( od rana do nocy) to dzidzia
                                                    będzie u dziadkówtongue_out
                                                    Całuski
    • yskyerka witam po przerwie :) 05.10.05, 21:21
      Witam was wszystkie. Trochę się opuszczam ostatnio, ale w sobotę i niedzielę
      siedziałam u rodziców, bo mamy zjazd rodzinny, w poniedziałek wrócił mój M,
      więc zrobiłam sobie odwyk od pracy i od komputera, wczoraj prawie cały dzień
      przeleżałam, bo mi się z nosa lało ciurkiem (śmiałam się, że mam uczulenie na
      męża, bo jak go nie było, to tryskałam zdrowiem), a dzisiaj przesiedziałam cały
      dzień w biurze u klienta i dopiero wróciłam.

      Zresztą w pierwszej połowie października będę tu wpadać na krótko, bo w piątek
      rusza Warszawski Festiwal Filmowy i moim domem staje się kino! Staram się tak
      sobie pracę zorganizować, żeby jak najwięcej czasu zostało mi na oglądanie
      filmów.

      Monia, witaj w świecie pozaszpitalnym.

      Ane, co do plamień dzień przed @: nowy cykl liczysz ZAWSZE od pierwszego dnia
      krwawienia. Plamienia należą jeszcze do poprzedniego cyklu.

      Giovanito, powodzenia i cierpliwości w czekaniu na połowę października! Ja też
      poproszę zdjęcie. Swoje zaraz wyślę.

      Misia, super wiadomość o tym maleństwie. smile

      Pitu finko, nie przejmuj się, ja też z tych uzależnionych. Bez forum dzień
      jakiś taki niekompletny się wydaje...

      Aga, Ane, kiedyś miałam takie problemy przez basen, ale dostałam fluconazole.
      Najpierw większą dawkę na wyleczenie, a potem co miesiąc, na początku cyklu
      (zaraz po @) miałam brać profilaktycznie 3 tabletki. I wreszcie problemy się
      skończyły.
      • ane576 Re: witam po przerwie :) 05.10.05, 21:57
        no i znowu wszyscy w komplecie.
        Monias cieszę się że jesteś już w domciu i że wszystko ok.
        "Ane, co do plamień dzień przed @: nowy cykl liczysz ZAWSZE od pierwszego dnia
        krwawienia. Plamienia należą jeszcze do poprzedniego cyklu" - czyli dziś 12dc i
        jedna kreska na teście owu.
        Chyba juz powoli mówię dobranoc bo jutro ciężka orka od rańca.
        • tankgirl5 Dobranoc 05.10.05, 22:00
          Ja też powoli się żegnam dziśtongue_out Do rana!wink
          • cytrusowa malo mnie, no bo 05.10.05, 22:37
            nie bylo mnie przez kilka dni,a poza tym jakosc musialam troche wyluzowac - na
            innym forum pewna panna,a właścwie grupa wspierających sie lasek jest wredna i
            zniechęca do siebie.
            o oskarżeniach pod moim i koleżanek adresem nie wspomne.

            Takze musiaalm zlapac oddech i nabrac chęci do pisania na forum.
            ciesze sie, ze wy jestescie!
    • tankgirl5 Czwartek 06.10.05, 08:37
      Witam wszystkie dziewczynkiwink Czekamy na sprawozdanie od moni!
      • pitu_finka Monia, witamy!!!!!!!!!!!!!!! 06.10.05, 08:56
        No, ja sie tez ciesze ze juz wszystcy w kompleciesmile))) I ze nasz Monias wrocil
        szybciej niz sie wydawalo. ja mysle ze naprawde wszystko bedzie ok i ze masz
        super lekarke ze tak sie Toba zajela. Wielu lekarzy by powiedzialo ze to
        jeszcze nie ciaza i bla bla bla. Teraz lez i duzo piszsmile

        Ane - ja tez do optymistek nie naleze i tez dostaje za to czesto buresmile A na
        aerobiku (a wlasciwie na TBC) bylam wczoraj i troche mnie wszystko boli. Co
        tam, trzeba cos robicsmile))

        Yskyerko, tez mam zamiar pochodzic troche na festiwal. Dawaj mi znac jak
        zobaczysz cos fajnego, to moze sobie pojdesmile

        Cytrusku, trzeba olac te niesympatyczne i zostac tu, u nas jest fajniesmile

        A Aga to sie cos ostatnio nie pokazywala, co?

        Misia i Tankgirl, troche wam zazdroszcze tych USGsmile Az mi sie milo robi jak
        sobie mysle o takim malym fikajacym cosiusmile Ktory kiedys bedzie takim duuuuzym
        czlowiekiemsmile

        Giovanitka, co tam dzisiaj????

        Monias, masz duzo czasu - pisz sprawozdanie zeby mie sie tak w pracy nie
        nudzilo!!!!!!!!! (a tak powaznie to mam dzis troche roboty wiec juz koncze)
        • monias3 Sprawozdanie - prawdziwe reality show 06.10.05, 09:32
          No to dziś juz na spokojnie mogę Wam wszystko opisać. Wcale nie było tak
          rózowo. Wręcz byłam zawiedziona ginką która mnie skierowała do szpiatala (znała
          mnie , byłam dawniej jej pacjentką prywatną -byłam u niej z powodu stanów
          zapalnych).
          Ale od poczatku.
          Po przyjściu do szpitala podczas "procedury" przyjęcia było bardzo niemiło:
          lekarz ofukiwał mnie i wręcz ochrzaniał co ja tu robie , żę to jeszcze nie
          ciąża, że on testów nie uznaje i w ogóle co to za pomysł żęby przychodzić z
          takim nie wiadomo czymś. Jak już się wygadał to z wielką niechęcią wycedził: no
          to już niech się pani rozbiera. Wkurzyłam sie i pwoedzialam mu ostro żę nie
          jestem tu na własne życzenie i wolałabym być w domu. No to się przymknął i
          zaczął badać. Potem pojęczał z nieadowoleniam że :przecież tu są tylko ślady
          palmienia, no to po co ja tu leżeć będę i że on jeszcze takiego przypadku nie
          miła i nawet nie wie jak to w karcie opisać. Skandal, nie? Jakbym ja była temyu
          winna.
          Moja ginka się nie pokazała tego dnia.
          Ale to nie wszystko.
          Nazajutrz lekarz mający dyzur zawołał mnie do gabinetu, i zaczął mówić,
          że "chodzą słuchy" że jestem tu na "własne zyczenie". Wyobrazaćie sobie jak
          mnie zatkało? Pytam go od razu, kto mu tak powiedział. A on żęby to zastało
          między nami ale mówiła tak moja ginka (a więć musiała być na oddziale , tylko
          się mną nie zainteresowała). Podobno powiedziała ,ze była,m strasznie
          zdenerwowana plamieniami i dlatego się ZGODZIŁA żeby dać mnie do szpiatala.
          Myśłałm że z siebie wyjdę.Pozatym powiedział ,zę ta lakarka ta to panikara i
          stawia diagnozy bez pokrycia (zszokowałao mnie ,żę przy mnie obrabiał jej
          tyłek).W ogóle to potwierdziło te opinie jeszcze pare osób, w tym inny lekarz,
          pielęgniarki dwie i pacjentki z mojej sali. Potem dodał, że dla mnie lepiej
          byłoby, gdybym poleżała sobie w domu, co wydało mi się logiczne , skoro już nie
          plamiłam.
          Poza tym zrobili mi tylko podstawoe badania - krew i mocz, wyszły ok -przyniósł
          mi wyniki oczywiście inny lekarz-mojej ciągle jakoś nie było.I żadnej mowy o
          jakichś 3 tygodniowych badanaich. Zero.Pytałam go co to za badania i czy będą
          mi je robić, na co lekarz się zdiwiła żę nie ma takich badań u nich a nawet
          gdyby były to można na wynik czekać w domu.
          W sumie fizycznie czułam się dobrze a jej nigdzie dalej nie było, lekarze
          doradzali,żę lepiej mi leżeć w domu i ordynator na wizyci etez tak stweirdził -
          skoro juz nie krwawię. No i do wypisu . Czekałam tylko jasze na jeden wynik-na
          czystość pochwy, króry miał być na dniach.
          I tu nagle pojawia się przy moim łóżku moja ginka , cała czerwona i z bardzo
          głupią miną wręcza mi karte wypisową i zaprasza na usg za 3 tyg. Bez żadnego
          słowa wyjaśnienia. I już nie mówi żadnym "ewidentnym pobycie w szpiatalu " prze
          3 tyg. Zmyła się szybciej ni ż przyszła. A i jeszcze jedno, przy okazaji mnie
          okłamała, bo powiedziała zę wszystkie wyniki są dobre i że WYMAZ TEŻ JEST DOBRY
          (a jeszcze Przecież w ogóle wyników wymazu nie było w szpitalu!!), poza tym na
          karcie wypisowaej opisane są zawsze wszystkie badania , które były rozbione a o
          wymazie też nic tam nie było.
          Widać chciała się mnie jak najszybciej pozbyć i żebym nie miała przypadkiem
          żadnych pytań. Pytań nie miałam bo jak wspomniałam lekarka uciekła tym pedem.

          I co Wy na to?
          • pitu_finka Hmmmm, no tak, troche inaczej to wyglada 06.10.05, 09:46
            niz myslalam. Co ja na to? Chyba powinnas zaczac sie rozgladac za jakims
            naprawde dobrym lekarzem, a na razie duuuuuzo lezec. Nie sadze ze po tym co sie
            stalo moglabys miec do kobiety zaufanie? Swoja droga, skad sie tacy idioci
            biora? Monias, a skad Ty w ogole jestes, bo jakos mi to umknelo?
            • monias3 Re: Hmmmm, no tak, troche inaczej to wyglada 06.10.05, 10:04
              Pitu finko , jestem a małego miasta w woj lubelskim, jak widać Dziki Wschód -
              przynajmniej co do obyczajów w szpitalach.
          • kotkamru Re: Sprawozdanie - prawdziwe reality show 07.10.05, 08:13
            o rany, Monia, ale się musiałaś nadenerwować.Wiecie co , czasami mam
            wrażenie ,że niektórzy lekarze powinni mieć dozywotni zakaz kontaktów z
            pacjentami, niech sobie gdzies siedzą w zamknięciu i prowadzą badania naukowe a
            nie straszą i traktują w ten sposób kobiety w ciąży . Wrrrrr.I tak Cię
            podziwiam bo ja bym chyba nie wytrzymała i zrobiła awanturę w tym szpitalu....
            Nic to, najważniejsze,że dobrze się czujesz, wszystko ok i znowu tu
            jesteś .Pozdrawiam serdecznie
        • giovanita Zdjecia wysłane 06.10.05, 09:35
          Wysłałam zdjecia... mam nadzieję, że wszędzie doszły. Gdyby nie to dajcie
          znać. smile))))

          Monisia,
          Bardzo się cieszę że wróciłaś do nas. Wszystko będzie teraz coraz lepiej. Dbaj
          o siebie i swoją kruszynę smile)))
          • giovanita Monisia.... 06.10.05, 09:51
            super lekarka. Pewnie już do niej więcej nie pójdziesz, co? Wogóle dochodzę od
            jakiegoś czasu do wniosku że teraz by uzyskać jakąś sensowną diagnozę to trzeba
            2-3 lekarzy odwiedzić...

            Koszmar!!!

            Najważniejsze że wszystko siędobrze skończyło i że jesteś już w domku.
            • cytrusowa Re: Monisia.... 06.10.05, 10:03
              no co za ci.. ta lekarka.
              Jezu, ale bym se po niej pojechala - sorry ale ja nerwoowka jestemsmile

              Oczywiscie do niej juz nie idziesz wiecej, prawda???

              I proponowalabym albo jakąś skargę złożyć, jesli czujesz sie na silach, lub
              chocby trąbić o niej gdzie się da, np. na forum zla lista ginow...bo przeciez
              ciebie juz nie bedzie leczyc, ale inne panie tak, i trzeba coś z tym zrobić.

              No ale przezycia mialas - ewidentnie lakarka-panikara.
              Ciekawe, jak sie zachowuje przy porodzie, wyobrażacie sobie?
              Bo ja średniosmile

              No i warto ja opierdzielić, nie da sie ukryc!

              Calusy i lez w domu, jak ci przykazali.
              • monias3 Re: Monisia.... 06.10.05, 10:07
                pewnie Cytrusku że do tej cholery nie pójdę , a jeśłi już to chyb apo to żeby
                sobie znią "porozmawiać".
                Obsmaruje jej pupcię na odpowiednim forum rzecz jasna, tak dla potomności.
                JA tez jestem nerwówka , wieć możes zsobie wyobrazić jakie upokorzenie i
                wściekłość czułam w szpitalu.
                • feema-to-ja Re: Monisia.... 06.10.05, 10:53
                  Monia, nie przejmuj sie ta ci.., szkoda Twoich nerwowsmile Mysl o dzidzismile Ciesze
                  sie, ze dobrze sie czujesz, polez w domciu, zrelaksuj sie i poszukaj innego
                  lekarza. trzymam kciuki i jescze raz z calego serca gratulujesmile
                  • monias3 Femcia:) 06.10.05, 11:33
                    DZięi Ci kobieto za dobre słowo, oczywiście olewam ta wariatkę , dziś juz
                    jestem dobrej mysli.
                    Fajnie ,że Cię znów słysze, jakoś dawno nie gadałysmy. Powiedz, który to u
                    Ciebie tydz., i jak tak dolegliwości.Masz już brzuszek? Bo u mnie żadnych
                    powaznych dolegliwości nie ma, czuję się dobrze.
                    • giovanita Dziewczynki... 06.10.05, 11:44
                      a ja mam niesamowity ból brzucha... taki jak na @ ale to dopiero 4dpo. Falami
                      mam ten bol, mam też falami kłócie w jajnikach smile No to tyle... poza tym już
                      standardowo jak co miesiąc - częste latanie siusiu, okropny ból piersi...
                      Nowością jest tylko ten strasznie denewujący ból w podbrzuszu...
                      • monias3 Re: Dziewczynki... 06.10.05, 12:15
                        wszelkie "nowości" w tym wzgledzie bardzo pożądanesmile)
                        A nuż nowości zawiastują "nowości"?
                        Trzymam kciukismile
                    • feema-to-ja Re: Femcia:) 07.10.05, 19:22
                      jak widac, 14 tydzien i dwa dnismile Brzuszek, hmmmm, jakbym sie objadla,
                      normalnie sadlosmile W spodniach sie nie dopinam, a na spodnie "ciezarne" jeszcze
                      za wczesnie. Czuje sie bardzo dobrze, tylko troche kregoslup pobolewa i wstaje
                      w nocy na siusiu.
                      ciesze sie, ze dobrze sie czujesz no i ze zaciazylas, hurra!!! Kiedy masz
                      termin?
                      • cytrusowa ale wy macie fajnie.... 07.10.05, 21:07

                      • monias3 Re: Femcia:) 10.10.05, 15:16
                        termin mam na 12 czerwca. Kurcze, pękam ciut.
    • pitu_finka A co tu tak cicho po poludniu??? 06.10.05, 14:16
      • monias3 Re: A co tu tak cicho po poludniu??? 06.10.05, 14:50
        jeśli chodzi o mnie to przeszukuję forum odnośnie wyboru gina do prowadzenia
        mojej ciązy. Mam z tym niezły problem.
        • yskyerka Re: A co tu tak cicho po poludniu??? 06.10.05, 17:47
          Witajcie. Dopiero wróciłam do domu, a tu jeszcze czeka mnóstwo pracy. Wściekli
          się ci klienci. sad Albo się nie odzywają po pół roku, albo dzwonią wszyscy
          naraz.
        • giovanita Re: A co tu tak cicho po poludniu??? 06.10.05, 17:48
          Dziewczynki, coś nas wywiało z forum dzisiaj?
          Ja tak od czasu do czasu zaglądałam... ale u mnie nudy, nic się nie dzieje
          oprócz tego dziwnego bólu brzucha. No więc nie mam specjalnie o czym pisać.
          Więc nie pisałam...
          Ale wy? Też nic się nie dzieje? Czy też może zawalone robotą byłyście?

          A jakie plany na weekend? Jutro już piątek...
          My jedziemy do rodzinki 250 km od stolicy. Mam nadzieję że pogoda dopisze to
          się pobyczymy trochę na świeżym powietszu.

          Monia, ja mam nadzieję że Twoje słowa o nowościach sprawdzą się i w połowie
          października odczuję nowość, której jeszcze nie miałam przyjemności
          odczuć. smile))))

          Do jutra laski, miłego czwartkowego popołudnia i wieczoru.
          • cytrusowa Re: A co tu tak cicho po poludniu??? 06.10.05, 18:25
            my po tym weekendzie we Wrocku siedzimy w domu i gramy przykladne malzenstwo:
            zakupki, sprzątanie itp.
            no i wyobrysmile
            • cytrusowa Re: A co tu tak cicho po poludniu??? 06.10.05, 19:02
              spadam alseczki, obejrze serial, potem troche nauki, potem maz wraca z pracy i
              wspolny wieczor: on, ja i moj bolący, "drugodniowy cyklowy" brzuch
    • pitu_finka Witam w piatek:))))))) 07.10.05, 08:51
      Rezcywiscie cos wczoraj cichutko bylo. Yskyerko, co sie tak migasz???
      • tankgirl5 Re: Witam w piatek:))))))) 07.10.05, 09:43
        Wczoraj to był istny skandaltongue_out
        Mam nadzieję, że dziś nadgonimysmile
        • pitu_finka Re: Witam w piatek:))))))) 07.10.05, 10:06
          Ja tez mam taka nadziejesmile
          • pitu_finka Re: Witam w piatek:))))))) 07.10.05, 10:11
            Dodalam sobie link do tempeksmile ale nie wiem jak zrobic tak, zeby nie pokazywal
            sie adres FF, tylko jakis napis, np. Moje Tempki? Tak jak Ty Tankgirl masz na
            przykałd?
      • kotkamru Re: Witam w piatek:))))))) 07.10.05, 10:06
        Dzień dobry wszystkim w piekny, słoneczny, piątkowy poranek smile
        • pitu_finka Witaj kotko:) 07.10.05, 10:13
          Cos rzadko tutaj bywasz?
          • tankgirl5 napis 07.10.05, 10:19
            Nie wiem czy się uda, ale ja to zrobiłam tak
            <a href="TU WPISUJESZ ADRES STRONY">TU NAPIS</a>
            no ciekawa jestemwink
            • pitu_finka Proba napisu 07.10.05, 10:44

              • pitu_finka Re: Proba napisu - nieudana 07.10.05, 10:47
                Nieudana. to co kazalas wpisalam w ustawieniach (mozesz zobaczyc co zle
                zrobilam). Myslam ze tam gdzie kazalas wpisac adres to ma byc adres?
                • cytrusowa piątek 07.10.05, 10:52
                  czesc dziewcyzny,
                  dzis musiocie przegonic wczorajszą niemrawość!!!

                  w koncu i wiecej energii powinno byc, bo to juz prawie weekend, no nie?
              • tankgirl5 :(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(::((:(((::(((:( 07.10.05, 11:28
                Oj wszystko dobrze jest napisane- nie wiem czemu nie wychodzisad
                Ja zostałam tak poinstruowanasad
                Może któraś z dziewczyn lepiej się zna?

                Ja chyba nie będę się za dużo udzielaćsad
                Właśnie się dowiedziałam, że moja babcia umiera- ma 4 udar i lekarze
                powiedzieli, że nie przeżyje..................................................
                • kotkamru Re: :(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(::((:(((::((( 07.10.05, 11:37
                  Bardzo mi przykro z powodu Twojej Babci.Trzymaj się i bądź dzielna.
                • cytrusowa Re: :(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(::((:(((::((( 07.10.05, 11:38
                  oj bidulkosad
                  niestety wiem co to znaczy i wiem jak to wyglada.

                  Trzymam za ciebie ksciuki, pozegnaj sie z babcia poki mozesz.

                  nasza lezala po udarach w szpitalu pare tygodni,ale juz nie wiedziala gdzie jestsad

                  wazne, ze przychodzilismy do niej i stopniowo sie oswajalismy i zegnalismy.
                  to strasnzie boli jak wiesz, ze tak sie skonczy jak ma sie skonczyc.

                  buzka.
                  sciskam i trzmam kciuki
                  • pitu_finka Re: :(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(::((:(((::((( 07.10.05, 11:48
                    Tankgirl, bidulko. Trzymaj sie. Takie jest zycie, kazy z nas przez takie smutki
                    przechodzi i wiem jakie to jest ciezkie i smutne. Zegnaj sie zna i dziekuj za
                    wszystkie czasy ktore z nia spedzilas, tak chyba najlepiej.
                    My bedziemy o Tobie myslaly.

                    Sciskam mocno
                    • tankgirl5 Re: :(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(::((:(((::((( 07.10.05, 11:52
                      Babcia właśnie zmarła, nie zdążyłam się z nią pożegnaćsadsad:
                      (.......................................................................
                      • misia_7 Tankgirl 07.10.05, 12:24
                        strasznie mi przykro z powodu Twojej babci ;-((( przeżywaliśmy to samo w
                        lipcu ;-((
                      • monias3 Re: :(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(::((:(((::((( 07.10.05, 16:17
                        przykre...
                        bądź dzielna,babcia jest już tam gdzie jej dobrze...
                        jedni przychodzą ,inni odchodzą....
          • kotkamru Re: Witaj kotko:) 07.10.05, 10:38
            Oj tak, tak.Obowiązki służbowe wzywają ale jak tylko jestem w biurze i mam
            chwilę to od razu do Was zaglądam smile
            • misia_7 już jestem 07.10.05, 12:07
              wink tylko zobaczę pocztę i już stukam do was
              • misia_7 Monias3 07.10.05, 12:26
                witaj z powrotem u nas! martwiłam się o Ciebie i słusznie- trafiłaś w szpony
                jakiś konowałów... Mam nadzieje, ze szybko znajdziesz jakiegoś porządnego gina
                do prowadzenia ciaży! trzymam kciuki z moim bobaskiem za Was
                • misia_7 Cytrusku 07.10.05, 12:27
                  Mam nadzieje, że już lepiej z Batonikiem? głowa do góry!
                  • misia_7 malgos.ty 07.10.05, 12:29
                    bardzo dziękuję za zdjęcia, zaraz wysyłam swoje! niestety nie wiem jak się
                    zamieszcza zdjecia na forum.. jest takie forum "zobaczcie" i tam jest
                    instrukcja, ale nie robiłam tego jeszcze
                    • misia_7 Kamilaiartur 07.10.05, 12:30
                      piękna z was para wink Mam nadzieje, ze moje zdjecia też dotarły
                      • misia_7 Giovanitko 07.10.05, 12:32
                        chyba sie nie załapałam na Twoje fotki, a bardzo bym chciała je zobaczyć...
                        • misia_7 Zuzik78 07.10.05, 12:37
                          może zabrzmi to brutalnie, ale jak masz mdłości - to dobrze! świadczy to chyba
                          o wysokim poziomie progesteronu czyli OK. Mnie mdliło codziennie (plus
                          wymioty), od tego tygodnia trochę rzadziej, ale mam zawroty głowy.
                          Mi pomagała herbata miętowa i zupa pomidorowa ( dziewczyny z forum coś o tym
                          wiedzą), generalnie jedzenie o zdecydowanym smaku i małe porcje. Pomaga
                          jeszcze imbir , witamina PP i B6.
                • monias3 Re: Monias3 07.10.05, 16:20
                  dzięki Miśkusmile
                  Chyba zanalażłąm jakiegoś gina, wczoraj cały dzień szukałam róznych opcji w
                  internecie.
                  Wiecie co -kierowałam się najpierw szpitalem, w którym nie robią trudności z
                  zzo, a potem gina z tego szpitala na białej liście i czarnej szukałam, czytałam
                  opinie rózne i w końcu chyba mamsmile
              • ane576 Re: już jestem 07.10.05, 12:33
                Tankgirl bardzo bardzo mi przykro, ja też się z moją babcią nie pożegnałam i
                mam do dziś wyrzuty sumienia że wtedy z nią nie zostałam na noc. Moja babcia
                zmarła nagle chociaż pewnie już źle się czuła, ale tego mi nie powiedziała. To
                już sześć lat temu, a ja nie mogę się nadal z tym pogodzić. Bardzo Ci
                współczuję.

                Teraz o mnie - przepraszam że mnie z wami nie ma ale w domu mam teraz dwa kompy
                padnięte, ten drugi to chyba padł z wysiłku a nie z powodu wirusa, ale fakt
                faktem nie mam z wami kontaktu. Weekend będzie przeznaczony na reinstalki
                systemów i formatowanie dysków, nie wiem kiedy będę mogła się odezwać.
                Wczoraj wieczorem wyszły dwie tłuste krechy na teście owu, były staranka wink)),
                ale problem braku ładnego śluziku pozostał, więc nie robię sobie zbytnich
                nadziei.

                Monia, moim zdaniem to ta ginka chciała dobrze, ale brakło jej odwagi żeby
                stawić czoła służbie zdrowia, mnie się wydaje że to szpital jej zrobił awanture
                że przyjmuje pacjentów z błachymi problemami i ona nie potrafiła bronić swojej
                decyzji. I tu należy jej się ochrzan bo jak się powie A trzeba powiedzieć B. No
                i oczywiście niepotrzebnie Cię nastraszyła.

                Trzymajcie się dziewczyny i piszcie bo co ja będę potem czytać
                • misia_7 Ane576 07.10.05, 12:40
                  poczekamy na Ciebie. A tymczasem trzymam kciuki , oby starania okazały się
                  owocne. Brakiem dobrego śluzu zbytnio się nie zamartwiaj, ja nie miałam, a się
                  udało. Pa paa
                  • ane576 Re: Ane576 07.10.05, 12:43
                    No to mnie pocieszyłaś
                    papapapa
                  • misia_7 pitu finka 07.10.05, 12:45
                    spróbuje Ci pomóc
                    • misia_7 Re: pitu finka 07.10.05, 12:50
                      udało się. teraz przepis:

                      <a href="HTTP://www2.fertilityfriend.com/home/b415c">Mój wykres</a>

                      to wklej do sygnaturki, tylko zamień HTTP na http, potem naciśnij enter i na
                      koniec "OK". wyloguj się i powinno być dobrze. Powinno wyjść tak jak poniżej:

                      Mój wykres
                      • pitu_finka Dzieki Misia:) 07.10.05, 13:04
                        Zobaczymy co z tego wyjdzie.

                        Tankgirl, trzymaj sie i nie smuc za duzo. Pomysl ze babci juz jest teraz
                        lepiej. Mnie to pomoglo jak sie nie zdazylam z dziadkiem pozegnac, myslalm
                        sobie ze on sie teraz na mnie patrzy i zawsze ze mna jest, a nie tylko wtedy
                        jak go odwiedzam.

                        Ane, dobrze ze byly starnka, mysle ze dzidzius bedzie pieknysmile Ja jeszcze nie
                        mam krech 2 na tescie owusad
                        • pitu_finka Re: Dzieki Misia:) 07.10.05, 13:05
                          Wyszłosmile
                          • giovanita Misia... 07.10.05, 13:26
                            zdjęcia dostarczone!!!
                            Sprawdź pocztę smile)))
                            • giovanita tankgirl 07.10.05, 13:28
                              Bardzo współczuję z tytułu śmierci babci.
                              Moja ukochana babunia odeszła dwa lata temu a ja często o niej myślę. Żyła 89
                              lat.
                              Do dziś nie potrafię nie płakać jak oglądam jakiś program o krzywdzie
                              wyrządzanej staruszkom.

                              Wyrazy współczucia jeszcze raz....
                              • giovanita no i jeszcze parę słów ... 07.10.05, 13:32
                                o bieżącej sytuacji.
                                Dziś 5 dpo. Temperatura 37,1. Typowe bóle piersi i nietypowe jajników.

                                I tyle....

                                Testowanko za tydzień w niedzielę.

                                a tym czasem przed nami piękny weekend. Mam nadzieję, że wrócę z całą skrzynką
                                świeżego mchu, kasztanów, żołędzi, szyszek... pięknych kolorowych liści i
                                ciekawych korzeni...
                                No i muszę wreszcie ułożyć jakiś bukiet dla przećwiczenia paluchów coby z
                                wprawy nie wyszły smile)))
                                • cytrusowa Tankgirl - kondolencje!!! 07.10.05, 13:46
                                  brutalnie brzmi ale Babunia przynajmniej sie nie meczyla tygodniami, uwierz mi,
                                  to dla ludzi po udarze cierpienie okrutne.
                                  nie zyczę tego nikomu.

                                  Nie pożegnałaś sie z Babicą fizyznie, ale psychicznie na pewno to zrobilas.
                                  Teraz Babcia będzie nad tobą i dzieckiem czuwac, zobaczysz - będziesz czula jej
                                  obecnosc, opiekę...na pewno nie raz Ci sie przyśni...
                                  To będzie twoj Anioł Stróż.

                                  Pomodlę sie za Babcię!

                                  Trzymaj sie!

                                  i nie rob sobie żadnych wyrzutow sumienia! bo to nie na tym polega, dobrze?
                                  Buzka
                                  • pitu_finka Re: Tankgirl - kondolencje!!! 07.10.05, 13:51
                                    Cytrusek dobrze napisala - Babcia bedzie twoim Aniloem Strozem. Ja sie tez za
                                    Nia pomodle.
                                    • tankgirl5 Re: Tankgirl - kondolencje!!! 07.10.05, 15:19
                                      Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie. Ja teraz znikam na dłużej... Póki co siedzę
                                      i non stop wyjęsad Podeszłam do lekarza i przepisał mi neospasminę, ale teraz
                                      już sama nie wiem czy brać.. nie chcę jeszcze gorzej zaszkodzić maluszkowi.
                                      Wiem niestety jak wygląda życie po udarze bo to był czwarty babci. Od jakiegoś
                                      czasu babcia już tylko leżała. Ale trudno jest się przygotować, że TO może w
                                      końcu nastąpićsad Mąż zawiezie mnie pod opiekę rodziców, bo ja nie jestem w
                                      stanie funkcjonować.
                                      • cytrusowa Tankgirl - z Bogiem! 07.10.05, 15:52
                                        Trzym sie.
                                        duchowo jestem z Tobą! pamietaj.
                                      • monias3 Poczekamy na Ciebie Tankgirl:) 10.10.05, 15:44
                                        aż wydobrzejesz i do nas wrócisz.
                                • monias3 Re: no i jeszcze parę słów ... 10.10.05, 15:42
                                  fajnie Ci giovanita z tym kursem, uwoelbiam robić bukiety!!!!!!!

                                  Trzymam mocno kciuki ze te nietypowe bólesmile
                • monias3 Ane 10.10.05, 15:18
                  moja diagnoza co do postepowania ginki jest podobnasad
                  ech ,życie ...
    • pitu_finka Monias prosba 07.10.05, 17:32
      Moniasku moj drogi, ciesze sie ze znalazlas. I mam prosbe: pisz prosze posty po
      kolei (czerwienie sie ze wstydu ze pouczam zalozycielkesmile) bo latwo je
      przeoczyc. Ja zazwyczaj patrze czy cos nowego przybylo. A tu zerknelam na
      godzine i tylko dlatego sie dowiedzialam ze juz masz lekarzasmile
      A poz tym jak sie czujesz?
      • monias3 Re: Monias prosba 10.10.05, 15:49
        Pituś, ale ja piszę raczej po kolei...odpowaidam na konkretne posty i róznie
        wtedy to wysakuje, czasem wyżej czasem nizej.
        Powiedz może co konkretnie mam robić inaczej, bedzie mi łatwiej utrafić w Twoje
        oczekiwaniasmile)
        Matka założycielka się poprawi, obiecujęsmile
    • aga5556 Szczepionka-martwię się 08.10.05, 00:38
      Witajcie.Zrobiłam sobie odwyk od forum ale nie z powodu myślenia o ciaży.Nie
      zaglądam bo zawzięłam sie i pracuję żeby coś natrzaskać jeszcze przed końcem
      roku, no i córeczka w domu. Ane-wy też pewnie macicie różne "spowiedzi" z tego
      co zrobione na koniec roku. Monias korzystaj i odpoczywaj i dawaj sie
      rozpieszczać.
      Tankgirl-bardzo smutne ale i tak mogłaś cieszyć sie obecnościa Babci długo,
      moja zmarła jak mialam 14 lat.
      Giovanito-chętnie bym Cię zobaczyła.Misiu, Pitu finko wybaczcie ale - jakoś mi
      umknęło o czym ostatnio pisałyście już krótko piszę, późno i zmartwiona jestem.
      Dziewczyny pocieszcie!!! Ja już taka zakręcona jestem ostatnio a i te moje
      starania takie długie i z obawami, że dałam plamę a teraz sie martwię, że
      ewentualnie zaszkodziłam. Byłam z córeczka na badaniach, zapytałam o
      szczepienie na grypę.Można było od ręki. Zrobiłam a teraz uświadomiłamn sobie
      że dzień wcześniej lub później mogłam zajsć. Jeśli tak to bardzo żle???
      • pitu_finka Re: Szczepionka-martwię się 08.10.05, 11:25

        Aga, nie martw sie. Ja mysle ze to nie bedzie mialo zadnego wplywu. Wielu
        lekarzy nawet zaleca szczepionki na grype w ciazy, podobnie jak robi to WHO.
        Takze glowa do gory i nie mysl o tymsmile
        --
        Mój wykres
        • misia_7 Monias 08.10.05, 16:13
          to fajnie, ze tak szybko go znalazłaś. a kiedy idziesz na pierwszą wizytę? mam
          nadzieję, że okaze się taki dobry jak opinie o nim!
          • monias3 Re: Monias 10.10.05, 15:51
            chyba dziś zadzwonię do niego i się w końcu umówię, ale mam jeden problem -
            dostałam jedynie komórkę od znajomej z forum i mam opory czy mogę na nią
            zadzwonićsad
      • misia_7 Re: Szczepionka-martwię się 08.10.05, 16:17
        Aguś, to normalne, ze się martwisz, ja też bym się martwiła, ale Twoje obawy
        nie mają zbytniego uzasadnienia i tego się trzymaj. Każda z nas dmucha na
        zimne. Nie martw się, będzie dobrze wink
        • misia_7 pitu finka 08.10.05, 16:18
          ładny masz wykres wink czyżby jutro owu? trzymam kciuki
          • misia_7 giovanita 08.10.05, 16:26
            bardzo dziękuję za zdjęcia!! też Ci coś wysłałam wink pozdrawiam
            • misia_7 No ładnie 08.10.05, 17:58
              nikogo nie ma!!!!
              • aga5556 Dziękuję 08.10.05, 18:05
                Ja zajrzałam.Dziękuję, żeście mnie dziewczyny uspokoiły. Przeczytłam na forum
                hidtorię jednej dziewczyny, która poroniła wg lekarzy z powodu szczepionki,
                którą zrobiła tuż przed lub po zajściu. Ale z drugiej strony poprostu mieli
                gotową przyczynę. Też czytałam w zaleceniach, że to nie ma znaczenia kiedy sie
                szczepi w ciąży. Mimo wszystko zdania co do szczepienia w ciaży są podzielone
                znacznie.
    • aga5556 Jednak martwię się 08.10.05, 20:00
      Kurcze, poszukałam i jeszcze bardziej sie martwie. Wyszperałam co lekarze na
      ten temat. Otóż nie trzeba długo czekać ale przeciwciała wytwarzają sie po
      tygodniu, lekarze radzą poczekać dwa tygodnie. Teraz z niecierpliwościa będę
      czekała jednak na @. Bo inaczej całą ciążę będę się martwić.Że też nie
      przemyślałam ten sprawy ale to przez ten "szybki" tydzień.
      • yskyerka Re: Jednak martwię się 09.10.05, 00:05
        Witajcie. Ja tylko na chwilę. Właśnie wróciliśmy z kina i uciekamy spać, ale
        jeszcze musiałam sprawdzić pocztę.

        Tankgirl, współczuję bardzo. sad

        Monia, jak już będziesz po wizycie u nowej ginki, daj znać, czy trafiłaś
        wreszcie na kogoś normalnego.

        Aga, nie stresuj się. Czytałam gdzieś na forum, że w Niemczech lekarze hurtowo
        szczepią na grupę ciężarne.

        Giovanita, ja jeszcze nie dostałam twojego zdjęcia.

        Pitu_finko, na razie polecamy Gnijącą pannę młodą, Małą Jerozolimę, Nie wracaj
        w te strony i Buty nieboszczyka (mocne).
        • malgos.ty Re: WITAM W NIEDZIELE 09.10.05, 12:48

        • malgos.ty Re: WITAM W NIEDZIELE 09.10.05, 12:54
          coś pusto tutaj , opuszczacie się dziewczyny. Czy wszystkie o tej porze jedzą o
          biad?
          U mnie jak to u mnie nic ciekawego. Ostatnio niezaglądałam zbyt często bo
          wiecie nie chciałam się nakręcać, a poza tym trochę martwiłam bo po luteinie
          nie dostawałam @ no ale teraz wszystko w porządku wczoraj przyszła. Wiecie co
          jeszcze nigdy w życiu tak się niecieszyłam z powodu@. Bo we wrześniu miałam
          zalanie na całe dwa tygonia , a w sierniu niemiałam jej półtora miesiąca , no
          coś wogóle mi się tam poprzekręcało. No nic nowy miesiąc nowe starania , ale
          teraz z testami owu( te od EWY) mam nadzieje że pomogą.

          A tak wogóle to rzadko będę na forum bo szyje sobie zasłony . Ale odczasu do
          czasu się odezwę.
          • cytrusowa poniedzialek 10.10.05, 10:17
            no wlasnie - cos tu pusto, nie lenmy sie dziewczyny.

            wiatmam was w poniedzialek i zycze udanego dnia!
            • giovanita zdjęcia wysłane 10.10.05, 10:29
              Mam nadzieję, że nie pominęłam nikogo i uzupełniłam zaległości. W razie gdyby
              sięokazało że nadal któraś zdjecia nie dostała, proszę o sygnał smile)))

              Ja również witam w poniedziałek.
              Dzis już nie wiem, który dzień cyklu... pogubiłam się ... ale 8dpo. Nie wiem
              czy jajko się zagnieździło czy nie... Ból piersi zniknął tydzień przed terminem
              @ co normalnie zdażało się 2 dni przed @. Zagadka... smile)))
      • monias3 Re: Jednak martwię się 10.10.05, 15:55
        bądź dobrej myśłim, newet jak zaszłaś to nie oznacza żę wirus zaszkodzi akurat
        Twojemu dziecku, niejedna kobieta chorowała na poczatku ciązy na rózne wirusy i
        rodziła zdrowe dziecko>
        Musisz być dobrej myśli. Trzymam kciukismile
    • pitu_finka Cos nam watek umiera:((( 10.10.05, 12:45
      Co u was, kobitki???????????
      • aga5556 Re: Cos nam watek umiera:((( 10.10.05, 13:10
        Pitu finko mam nadzieję, że nie umrze.Yskierka wróci z kina i od męża. Ane z
        zajęć.Ja tylko na chwilkę - ostatnio strasznie zapracowana jestem.Giovanito
        dziękuje za zdjecia, nic dziwnego że "Giovanita" z hiszpańska mi sie kojarzyła-
        zwłaszcza na zdjeciu ze ślubu uroda śródziemnomorska. Piszcie dziewczyny
      • giovanita Re: Cos nam watek umiera:((( 10.10.05, 13:11
        Może nie umiera.... może to poniedziałek...
      • kotkamru Re: Cos nam watek umiera:((( 10.10.05, 13:30
        nie pozwolimy na to, prawda dziewczyny????ja w każdym razie się melduję smile
        • giovanita Re: Cos nam watek umiera:((( 10.10.05, 13:46
          Absolutnie nie pozwolimy smile)))
          • giovanita Re: Cos nam watek umiera:((( 10.10.05, 13:56
            I jeszcze co u mnie ...

            tak jak napisałam już dziś, piersi przestały mnie boleć choć do terminu @ jest
            jeszcze tydzień. Ale są duże....
            Za to strasznie boli mnie brzuch... szczególnie jak siedzę a siedzę prawie cały
            boży dzień w pracy... Boli mnie tak jakbym miała @ dostać a wiem że nie
            dostanę, bo temperatura wyższa, bo to jeszcze nie czas, bo Duphaston biorę...
            • misia_7 Giovanitko 10.10.05, 14:18
              oby ten ból brzucha to było TO... ja tez tak miałam.. trzymam kciuki!!
            • misia_7 Re: Cos nam watek umiera:((( 10.10.05, 14:19
              ja jestem , dziewczyny, nie pisałam wczoraj, bo siedzialam wczoraj do nocy na
              wyborach (pobudka o 3 w nocy) w komisji. Ale już sie wyspałam wink)
              • giovanita misiu... 10.10.05, 14:29
                Obyś miała rację :smile)))
                Tylko niepokoją mnie te piersi... dlaczego przestały boleć... Głupie jakieś czy
                co? smile)))))
    • monias3 Witam po przerwie:)))))))) 10.10.05, 15:14
      Ale się za WAmi stęskniłam! Przez cały weekend i dziś miałam problemy z
      komputerem i nie mogłam w ogóle wejść na internet. Dopiero dziś wszystko
      naprawiliśmy i oto jestem. Kurcze dłuzyło mi się bez forum , żę hej!
      A teraz grzecznie ponadrabiam zaległości w czytaniusmile
      • pitu_finka Re: Witam po przerwie:)))))))) 10.10.05, 15:23
        Hej Monias, dobrze ze jestessmile
        U mnie nic nowego. Moj wykres jest jakis pokrecony (na dole), myslalam ze nie
        mialam owu jeszcze, bo jakiegos skoku tempki nie bylo, a dzis jak wbilam
        temperature dzisiejsza to sie okazalo ze niby mialam w piatek. Testy owulacyjne
        caly czas negatywne, a robilam codziennie (oprocz czwartkusad(( - o ironio, bo
        mi sie wydawalo ze za wczesnie (a w srode zrobilam bo mi sie cos wydawalo ze
        moze jest jakis sluzik), a zreszta na instrukcji napisane bylo zebym testowala
        od 12 dc, a czwartek to byl dopiero 11. Takze nie wiem nic, i nic nie rozumiem.
        Sluzu zadnego jednak nie bylo i w gole jest do bani. Troche mnie to przerastasad
        Nastepnym razem kupie sobie te testy na necie, przynajmniej bedzie taniej.
        Powiedzcie, czy trzeba za nie placic karta przez internet, czy mozna zaplacic
        na poczcie?
        • kotkamru Re: Witam po przerwie:)))))))) 10.10.05, 15:44
          no właśnie pitu-finko, mnie też to interesuje, ale chyba raczej płacisz na
          poczcie,ponieważ w ubiegłym tyg. zamówiłam testy od ewy-analityka i odpisała,że
          zostały wysłane stąd wnoszę,że zapłacę na poczcie smile
          • giovanita Re: Witam po przerwie:)))))))) 10.10.05, 15:55
            Ja za swoje płaciłam przelewem zanim przesyłka została wysłana. Tak jakoś
            gdzieś wyczytałam że dla niej informacją, że ma wysłać testy jest kaska na
            koncie. Ale jeśli chce się za zaliczeniem pocztowym to chyba trzeba do niej
            napisać maila.

            No ale ja ostatnio do allegro w robocie mam dostęp odcięty więc testy kupiłam w
            aptece. Za całe 23 zł 5 sztuk więc nie jakiś tam wielki majątek. A przynajmniej
            były wyraźne kreski. Bo na tych od Ewy to jakoś szczęścia nie miałam zobaczyć
            wyraźnej drugiej kreski. A tym razem były tak tłuste że sama byłam w głębokim
            szoku smile)))
            • monias3 Re: Witam po przerwie:)))))))) 10.10.05, 16:08
              No własnie , co do testów z apteki - można na prawdę kupić już za np 29
              złotych - tyle kosztowały moje szczęsliwe i nie trzeba się stresować czy dotrą
              na czas i jak płaćić...
              polecam, kasowo róznica niewielka a zachodu 5 razy mniej.
              • pitu_finka Re: Witam po przerwie:)))))))) 10.10.05, 16:10
                A jakiej to byly firmy testy???
                • monias3 Testy 10.10.05, 16:25
                  Sa sliczne, biało-różowe, każdy w pięknym plastikowym owalnym pudełeczku, na
                  prawde ładniejszych nie widziałam (choć to znaczenie ma żadne ale miło zachować
                  na pamiatkę taki ładny dowód jakeczka ,z którego bedzie bobas)
                  i zapłaciłam jak powiedziałam nie dużo,
                  nazywają się quick-check , pudełko takie lekko różowe. Firma Acon Laboratories.
                  Na pudełku rzuca się w oczy wielki czarny napis: TEST i małymi
                  literkami :ovulation.
        • monias3 Pituś 10.10.05, 16:05
          Faktycznie , wykres do typowych mozę nie nalezy ale grunt że jest skok. Masz
          chyba cykle krótkie?? Bo owu mogła być nawet wg tego co widzę 10 dc - dokładnie
          jak u mnie. I potem skokowy nie wyraźny wzrost tempki. Tylko testy owu raczej
          powinny być jaiś blade chociaż...powiedz czy nawet bladej kreski nie było? A
          śluz gdzie sprawdzałaś? Na szyjce, czy to co niżej "skapnęło" że tak się
          brzydko wyrażę...?
          Był jakikolwiek ten sluz? Jełsi nie było nic to prawdopodobnie jesteś przed
          owu...albo moze jej nie bedzie, tfu, tfu?
          • pitu_finka Re: Pituś 10.10.05, 16:13
            No wlasnie nie wiem. Cykli w zasadzie nie ma krotkich, zawsze mialam 28 dni.
            Kreska super blada byla na tescie w piatek i w sobote, problem w tym ze nie
            robilam w czwartek, moze wtedy by cos wyszlo? A sluzu to cos tam chyba bylo.

            Ale ja tez mam wrazenie ze ten cykl bedzie raczej bez owu. Wiecie co, chyba
            mnie to niezle denerwujesad((
            • monias3 Re: Pituś 10.10.05, 16:29
              ja obstawiam ,że jadnak była owu, i to prawdopodobnie 10-11 dc, bo potem jest
              ładny skok tempki. W cyklach bezowulacyjnych raczej by tempka Ci nie skoczyła.
              Także nie denerwuj się.
              Być mozę masz inny próg/poziom indywidualny LH, inny niż w teście. U mnie tez
              nidy kreska nie była mocna a w ciążę zaszłam.
            • ane576 Re: Pituś 10.10.05, 16:31
              hej już jestem, w weekned naprawialiśmy kompki, ale ten od mojego M padł
              zupełnie, padł dysk i odzyskiwaliśmy dane, ale niestety odzyskaliśmy tylko te
              na których nam wcale nie zlaeżało. Ot pech. Mam nadzieję że tylko w tym będzie
              pech.

              Też się za wami stękniłam i już wczoraj tu byłam ale nie miałam czasu wam nic
              napisać.

              Ja na razie jestem zadowolona z testów od Ewy. Mnie wyszły od początku dwie
              tłuste kreschy, tzn testowałam 10, 11,12 dc i nic - jedna krecha, a w 13 dwie
              bardzo wyrażne a w 14dc ta druga była wyrażniejsza niż ta testowa.

              Ale śluzu nie było, jak już mówiłam i żadnych objawów nie mam.
              • ane576 Re: Pituś 10.10.05, 16:33
                A może jeszcze będzie owu, a ten skok tempki był nie związany. w których teraz
                jesteś dniu cyklu i czy masz jeszcze testy.
              • monias3 ane 10.10.05, 16:47
                a mozę wiesiołek i gujazyl na śluzik?? Ja tak robiłam jeden jedyny raz w tym
                cyklu i kto wie - mzoe to dzikei temu zaciązyłam?
                • ane576 Moniu 10.10.05, 16:52
                  wisiołek biorę juz drugi cykl, a guajazyl znowu przegapiłam, bo tankgirl mówiła
                  że łykała od 12-14dc. Ja jeszcze niedawno brałam te globule z antybiotykiem i
                  może nabłonek się jeszcze nie zregenerował, zobaczymy co z tego wyjdzie
    • ane576 Re: KOCZKODAN IV -PAŹDZIERNIKOWY 10.10.05, 17:48
      Giovanitko dziękuję za zdjęcia, aga ma rację prawdziwa hiszpanka.

      Aga szczepionką się nie martw botam podobno nie ma aktywnych wirusów, tak jak
      szczepionka na zółtaczke, lekarze odradzają bo nie wiadomo jaki ma wpływ, a
      rzeczywiście tyle kobiet w pierwszym etapie ciąży przecież choruje.

      Monia a jak się ty czujesz, jakie objawy masz i jakie miałaś przed testem, czy
      te objawy różniły się od tych co zwykle miewasz przed@???
      • monias3 Ane 10.10.05, 18:51
        dzkiękiza to pytanie smile
        No to teraz się rozpiszę trochę o sobie ,...tak egocentrycznie, hi,hi...

        A więc objawów zasadniczo nie miałaam żadnych specyficznych typu mdłości czy
        zawroty głowy -ani w pierwszej (poronionej) ani w drugiej czyli obecnej ciąży.
        Natomiast przy tej ciązy jedynie brak plamień przed okresem , które mialam od
        roku systemetycznie i ZAWSZE był dla mnie znakiem ,żę albo duphaston "wyleczył"
        w końcu te plamienia albo...to drugie.
        Potem, już po zrobionym teści epojawiły się pobolewania podbrzusza , lekkie i
        takie inne niż zwykle, kłująco-rozciągające czy coś w tym stylu i pokłówanie
        jajników od czasu do czasu - też trochę inne niż zwykle, mniej intensywne.
        Pojawiło się trochę mlecznego śluzu w ilości nieco większej niż zazwyczaj ale
        nie było to na tyle wyraźne żeby jakieś wielkie nadzieje budziło.

        Dziś dzień 6 tyg. i czuję się ogólnie nawet dobrze, nawet za bardzo się nie
        męczę. Z dolegliwości małego kalibru to obecnie jedynie problemy z nocnym
        sikaniem, ataki apetytu i zachcianek na nie wiadomo co, i straszne ale to
        straszne gazy (niestety), które chyba rozwala mi brzuchal . Dosłownie czuję
        jakbym miała balon a nie brzucha to przecież poczatek dopiero, momenrami z
        trudem oddycham (uwierzycie?), łapię powietrze jak ryba po chyba przepaona
        została ode mnie "odłączona" czy co.

        No to se ponarzekałam jak na ciążarną przystało, a co!

        Dziś się w końcu umówiłam na wizytę -bedzie za tydzień. A po srogim zawodzie na
        lidze profesorskiej bedzie to tym razem doktor. Stwierdzam dziewczyny (po
        licznych dośwaidczeniach) że niestety często im niższy tytuł tym większe
        zaangażowanie lekarza i na odwrót. Oczywiście nie ma reguł ale tak było w moim
        przypadku.
        • ane576 Re: Ane 10.10.05, 19:05
          Cieszę się że dobrze sie czujesz. Powiem Ci że też zauważyłam, że zwykły lekarz
          ze specjalizacją zna się bardziej na rzeczy niż profesor.

          Podsumowując twoje objawy to przez te dwa tygodnia zanim zrobiłaś test (opróccz
          braku plamień) nic nie było nadzwyczajnego np. wielkie bolące piersi, bóle
          podbrzusza itp. ??

          A z tym nocnym sikaniem to się przyzwyczaisz, ja nie jestem w ciąży a też w
          nocy muszę.
          • monias3 Re: Ane 10.10.05, 19:11
            ane576 napisała:


            >
            > Podsumowując twoje objawy to przez te dwa tygodnia zanim zrobiłaś test
            (opróccz
            >
            > braku plamień) nic nie było nadzwyczajnego np. wielkie bolące piersi, bóle
            > podbrzusza itp. ??
            >
            > Wielkie bolące piersi...jak to pieknie brzmi, oj jakbym chciała takie
            mieć ...niestety kochana ane -ten problem u mnie nie istnieje -moje są
            rozmiarów niestety mikro...ale pobolewają troche...mam nadzieję ,żę w końcu
            będą chociaż ciutkę większe...
            • monias3 Re: Ane 10.10.05, 19:13
              a tak wracająć do Twojego pytania to -tak,nic szczególnego się nie działo
              oprócz tego braku plamień.
            • ane576 Re: Ane 10.10.05, 19:18
              Oj o to się nie martw będą większe i to dużo większe, napewno!!
              Zaobserwowałam to, że im mniejsze są piersi przed ciążą tym bardziej się
              powiększają w trakcie, może to jest złudzenie i przy tych dużych to tego po
              prostu nie widać. A ja mam ten sam problem, teraz jak trochę przytyłam, to
              trochę tłuszczu mi się też tam odłożyło, ale i tak stanik mi właściwie
              niepotrzebny.
              No i pocieszam się trochę bo dziewczyny tak mówią o tych pierwszych objawach, a
              ja się zastanawiam czy rzeczywiście tak wcześnie już są jakieś objawy, czy to
              tylko wyobraźnia.
              • pitu_finka Re: Ane 10.10.05, 20:24
                No, to i ja sie zapisuje na ta liste gdzie sa chetne po wieksze piersismile)) Ten
                problem tez niestety mnie nie dotyczy.
                Moj cykl tak sobie mysle jest stracony. Ja nawet bralam wiesiolka i gujazyl ale
                mi to nic niestety nie pomoglosad Tak sie teraz martwie ze moze ja w ogole nie ma
                owu????
                Co tam, dobrzez Monias ze nie mialas zadnych objawow, przynajmniej przejde
                bezstresowo przez najblizsze dwa tygodnie.
                Ale tak sobie mysle, ze skoro mialam juz owu 12 dc (wg FF) to pewnie ten cykl
                bedzoe krotszy niz 28 dni. No nic, zobaczymy czy to sie sprawdzi. W sumie jak
                wyrzuce te dane odnisnie testow owulacyjnych z FF to ta linia nie jest
                przerywana tylko normalna - sluz taki niby sluz mialam 10-13 dc. Wiec moze
                rzeczywiscie ja mam tak wczesniej owu?
                W sumie to zaluje ze sobie kupilam te testy, bo tylko mam dodatkowe zmartwieniesad

                Ale bardzo sie ciesze, ze sie dobrze Monias czujeszsmile))) I mam nadzieje ze nowy
                lekarz bedzie ok. Kiedy dokladnie idziesz? Jestes na zwolnieniu caly czas mam
                nadzieje?

                Ane, nie wiem czy widzialas watek, ale szukala nas Monisku32 na tym forum.
                odpowiedzialam co u nas - w moim i Twoim imieniusmile U niej chyba wszystko ok.

                No to byloby na tyle.
                • misia_7 witam po przerwie 10.10.05, 21:11
                  Monias - piękne objawy ciązowe, tak trzymać ! no moze zeby to i owo Cię tak nie
                  męczyło jak piszesz..

                  Pitu-finko, wykres wykresem, a ja trzymam kciuki, by się udało! za Ane
                  oczywiście też wink i za Ciebie, Giovanitko - wiesz z tymi piersiami, to każda
                  kobieta ma inaczej , mnie aż piekły z gorąca, ale to chyba nie jest reguła
                  • misia_7 Re: witam po przerwie 10.10.05, 21:31
                    jestem strasznie głodna, cały czas!! idę jesć wink)
                    • giovanita Moja temperatura... 11.10.05, 08:48
                      warjuje. Dziś rano w 9DPO skoczyła o kolejne 2 kreski i wynosi 37,3. 3 dni po
                      owu skoczyła z 36,9 na 37,1. Po 6 dniach znów o kolejne dwie kreski do 37,3.
                      Czy przypuszczacie co to może znaczyć... ???? Wiem, że zagnieżdżenie obrazuje
                      raczej spadek temperatury i ponowny wzrost. U mnie spadku nie było tylko
                      podskok do 37,3.
                      Staram się nie dopatrywać niewiadomo czego, ale czasami myśli same uciekają. I
                      staram się studzić sama siebie bo potem tak trudno jest się wygrzebać z doła
                      jak @ przyjdzie...

                      No więc co myslicie o mojej temperaturce?
                      • monias3 giovanitko:) 11.10.05, 10:26
                        wygląda ładnie,
                        u mnie tez żadnego spadku implantacyjnego tempki nie było, tylko do góry i do
                        góry...
                        Trzymam kciuki.
                        Kiedy test?
                • monias3 Re: pituś... 11.10.05, 10:24
                  No co za pesymizm!! Własnie zarobiłąs w tyłek! Dostajesz burę, i to od matki
                  załozycielki che, che...
                  Co Ty sobie wmówiłas że owulacji nie masz? Po jednym niecałym cyklu obserwacji?
                  Zgłupiała nasza Finka albo taka niecierpliwa. Powim Ci że ja zanim "wymacałam"
                  wreszci etę owulację to mierzyłam się 2 lata. Każdy cykl spisany i opisany
                  przybliżała mnie do tego , bo kazdy pokazywała pewne nowe , powtarzalne
                  prawidłowości i tak krk po kroku , powolutku się mi to udało. I tobi etez się
                  uda, ale to niestety wymaga (wiem żę to bardzo trudne) cierpliwości - ale na
                  prawde się opłaca. W końcu poznajesz swój organizm na wylot...a taka wiedza
                  jest nie tylko potrzebna ale i (przynajmniej dla mnie) bardzo ciekawa.

                  Tak wieć wytrwałości zyczę i jeszcze raz powtaram że masz taki ładny i wyraźny
                  skok tekmki, że jakoś wierzyć mi się nie chce że nie ma owu. To by było bardzo
                  mało prawdopodobne.
                  A jak robisz testy? Nie pijesz przed nimi zbyt dużo płynów?
                  • pitu_finka Re: pituś... 11.10.05, 10:51
                    No dobrze Monias, pzrywolalas mnie do porzadkusmile dzisiaj jeszcze tem wzrosla do
                    36.8 wiec juz nie jest tak zlesmile
                    Juz sie tak nie matrtwie, ale i tak nie wiaze z tym cyklem specjalnej nadziei.
                    Tak to jest - przez pierwsza czesc cyklu sie nakrecam, a potem i tak mi sie nie
                    chce wierzyc ze sie moglo udac.
                    Za to barzdo sie ciesze ze u Ciebie Monias wszystko oksmile Na kiedy masz termin
                    no i kiedy dokladnie idziesz do tego lekarza, jesli przegapilam to info? Pewnie
                    duza radosc u Was w domusmile)))) - czego mozna wiecej chciec niz awansu M i
                    dzidzi w drodzesmile))) Powiedzieliscie juz rodzince?

                    Giovanitko - ja czytalam ze to wcale nie musi byc tak ze przy zagniezdzaniu
                    jest spadek temperaturu. A sa rowniez takie wykresy trojfazowe, wiec dodatkowy
                    wzrost temperatury jak najbardziej pozadanysmile)) Kiedy testujesz?

                    Ane - a Ty na kiedy sobie wyznaczylas testowy termin? Ja sie czujesz? jestes
                    nakreconasmile?

                    Misia, a Ty jak tam - czujesz juz troche brzuszka?

                    Ciekawe co u naszej biednej Tankgirl. Mam nadzieje ze sie niedlugo odezwie.

                    A pozostale dziewczyny ucichly - Yskyerka w kinie (bylam w weekend na
                    Komorniku - bardzo mi sie podobal), a Aga dalej sie martwi szczepionka. Aga nie
                    martw sie - NAPRAWDE. Moja koleznaka w ciazy sie teraz szczepila na grype bo
                    jej lekarz kazal. Powinnas myslec pozytywnie - ja mysle ze wszystko bedzie oksmile
                    • monias3 Re: pituś... 11.10.05, 13:09
                      Racja Pituś, zbiegły się u nas dwie na prawdę miłe rzeczy...
                      no rodzinka wie...siłą rzeczy , bo jak wylądowałam w szpitalu to się nie dało
                      ukryć -wszyscy mieszkamy w tym samym mieście i wszyscy ruszyli hurtem do
                      szpitala. No więć plany ,żę powiemy o tym jakoś uroczyści eczy coś, nie
                      wypaliły. Ale to nieważne.
                      czuję się całkiem nieźle , gdyby nie te gastryczne problemy. Jestem też
                      przerażona tymi atakami głodu, przez które dziś w nocy 3 razy się budziłam i
                      nura do lodówy bo nie dało rady , takie ssanie.
                      A termin mam na około 12 czerwca.
                      dzięki Ptuś za zainteresowanie
              • monias3 Re: wczesne objawy 11.10.05, 10:04
                myślę ane , ze najczęsciej te "wczesne objawy ciążowe" to zykłe działanie
                progesteronu II-giej fazy cyklu.
                • giovanita monia 11.10.05, 10:37
                  mój test najwcześniej w niedzielę. Wtedy będzie 14DPO. Owulację miałam w tym
                  miesiacu 12dc a nie jak dotąd myślałam 14dc. A wiec w niedzielę, powinno już
                  być coś widać. Jeśli się okaże że będą dwie kreski pędem dzwonię do gina i
                  pewnie da mi Duphaston na receptę do kontynuacji. No to może przetestuję
                  wcześniej... by móc do niej wcześniej iść po tę receptę...

                  A kiedy najwcześniej można zrobić betę? 10 dni po ewentualnym zapłodnieniu?
                  10dni po owu? Jak myślisz? No bo mnie cały czas chodzi o to, czy jak przestanę
                  brać Duphaston to czy nie spadnie poziom progesteronu i czy nie dojdzie do
                  samoporonienia ...
                  • monias3 Re: monia 11.10.05, 10:50
                    słuchaj Giovanitki, ja miałam podobnie i tez się gryzłam zawsze czy jak
                    przestanę brac duphaston to nie zzaszkodzi. No i miałam po paru cyklach dosyc
                    tego "kombinowania" i brałam po prostu od owu bez przerwy ten duphaston aż się
                    ni epojawiła@. I uwierz mi -jełśi ma się pojawić @ to zawsze mi się pojawiała
                    mimo brania duphastony - najwyżej 2 dni później. Zdecydowałam tak bo
                    uznmałam ,żę wolę późniejszy okres niż stresowanie się czy przerwa w braniu
                    duphastonu nie zniweczy starań.
                    Zrobisz oczywiści jak uważasz , a najlepiej spytj swojego gina (chociaż
                    czytałam już na forum że komuś zalecano takie branie).
                    W każdym razie trzymam kciuki.
                    • ane576 Pituś 11.10.05, 11:23
                      Pituś, chętnie poszukam później tego wątku z Monisku32, ja kiedyś ją
                      przydybałam na wątku blada kreskai ją zagadałam ale ona już mało się udziela i
                      niedoczekałam się odpowiedzi. Cięszę się że u niej w porządku. A dzień
                      testowania wybrałam z tabelki od Ewy,czyli ostatnio mój najkrótszy cykl miał 26
                      dni, czyli testowanie miałam zacząć chyba od 9dnia, ale byli wtedy u mnie
                      rodzice i czas minął. W związku z tym zaczęłam testować od następnego 10dc i
                      przez trzy testy nicnawet bladej krechy, a potem już dwie przez dwa dni i dalej
                      już nie testowałam, chociaż miałam jeszcze test, ale już wolałam dać sobie
                      spokój. Testowałam zawsze o tej samej porze (oczywiście plus minus) koło 19.00
                      i na dwie godziny przed testem czyli od 17.00 nie piłam dużo.
                      • giovanita Re: Pituś 11.10.05, 11:29
                        Co do testów...

                        czytałam, że najlepiej z porannego moczu, a jeśli z innego to zawsze o tej
                        samej porze i przed sikaniem na test nie można sikać przez 4 godziny. No więc
                        dla mnie mimo wszystko łatwiej było tuż po przebudzeniu na test sikać niż
                        pilnować tych 4 godzin.

                        Ale testy od Ewy i tak mi blade zawsze wyłaziły...
                        • ane576 Re: Pituś 11.10.05, 11:37
                          Ale podobno najwyższy poziom LH jest wieczorem, a ja sikałam nawet dwie godziny
                          przed testem, tylko mało piłam, żeby mocz nie był taki rozcieńczony. Yskierka
                          mówiła że nawet lepiej o 20.00 testować. Inaczej jest z testowaniem ciążowym
                          wtedy najlepiej rano
                        • pitu_finka Re: Pituś 11.10.05, 11:38
                          No to mozliwe ze dlatego mi nie wychodzily testu, bo ja pije wode jak szlona i
                          w zwiazku z tym duzo sikamsmile I moze dlatego nie wychodzily mi testy. A poza tym
                          jak juz mowilam jeden dzien nie testowalam (11 dc) tj. dzien przed owu
                          wyznaczona przez FF. Moze po prostu mam tak wczesniej owu i powinnam byla wtedy
                          testowac. Oj, niewazne. Co ma byc to bedziesmile
                          Ane, a kiedy testujesz na DZIDIZIUSIAsmile? Bo ze Giovanitka sie wczesniej zlamie
                          to wiemysmile
                          • ane576 Re: Pituś 11.10.05, 11:46
                            Pytałaś czy się nakręcam, a więc bronię się rękami i nogami żeby się nie
                            nakręcać, ale postanowiłam zatestować przed @ jakiś dzień przed, czyli ok. 20
                            października. No chyba że @ przyjdzie wcześniej. Ostatnio nie testowałam w
                            ogóle i teraz postanowiłam raz kozie śmierć przynajmniej będę wiedzieć, czy
                            przed @ nie wyjdą IIkreski. Boję się strasznie dowiedzieć czegoś takiego, ale
                            czytałam że często tak się zdarza. Ale przynjamniej pójdę wtedy na badania
                            progesteronu no i przynajmniej będę coś wiedzieć. Namieszałam ale myślę że mnie
                            rozumiesz.
                            • ane576 Re: Pituś 11.10.05, 11:54
                              Wiecie bo ja w przeciwieństwie do giovanitki boję się testować. po 1. jak nie
                              wychodzi to jakaś pustka ogarnia jak się już czeka na @, już się pozbywam tej
                              nadziei, a po 2. bardzo boję sie że ucieszę się z II kresek a później @
                              przyjdzie, wiem że to mnie podłamie.

                              Ale co ja tak dołuje, na razie mam jakąś nadzieję, chociaż ten brak śluzu
                              trochę mnie prostuje,bo znaczy że było tak jak w poprzednich dwóch cyklach.
                              Z jednym wyjątkiem, mieliśmy tygodniową przerwę w starankach, bo brałam te
                              antybiotyki.

                              Pituś, a z tymi testami to rzeczwyście mocz mógł być za bardzo rozcieńczony, a
                              kiedy testowałaś rano czy wieczorem??
                              • pitu_finka Re: Pituś 11.10.05, 11:59
                                Doskonale Cie rozumiem bo ja sie etz boje testowac. Z jednej strony ze nie
                                jestem w ciazy, a z drugiej ze jestemsmile I w sumie nie wiem co mnie bardziej
                                przerazasmile)) Oczywiscie chce bardzo, ale wtedy to sie dopiero zacznie
                                martwienie.

                                Testowalam tak gdzies po poludniu. NIe wiem czy to ma jakiekolwiek znaczenie.
                                A dzisiaj, niewiedziec czemu, brzuch mnie troche ciagnie jak na @sad(
                            • pitu_finka Re: Pituś 11.10.05, 11:55
                              Pytam bo jestem ciekawa kiedytrzymac kciukismile Ja powinnam dostac @ 24, ale juz
                              21 bedzie 12 po owu (teoretycznej), wiec moze tez zatestuje wczesniej. A tak w
                              ogole top odejrzewam ze przejdzie koczkodan wczesniej niz 24 bo naprawde mam
                              cos moim zdaniem pomieszane w tym cyklu. Hmmm...
                              Mam nadzieje Ane, Ze zaciazycie obie z Giovanitka, bo trzeba nad naszymi
                              statystykami pracowacsmile
                              • giovanita Re: Pituś 11.10.05, 12:09
                                Ja też mam taką nadzieję smile)))

                                Co do wcześniejszego testowania, to ja teżnie testuję, ale tak sobie teraz
                                pomyślałam, że skoro biorę ten Duphaston, to może wogóle nie powinnam go
                                przestawać brać... bo jak mi progesteron spadnie to się ciąza nie utrzyma. I
                                tak sobie pomyślałam, że pójdę do mojej ginki po receptę. Ale pomyślałam sobie
                                że skoro do niej pójdę to może powinnam już coś wiedzieć... mieć jakiś wynik...

                                Zadzwoniłam do przychodni gdzie przyjmuje moja gin. Przyjmie mnie między
                                wizytami innych pacjentek, tylko wypisze receptę. W związku z tym nie wiem czy
                                nie poczekam z testem do niedzieli. Wtedy będzie juz 14DPO mimo że 26dc. Myślę
                                że powinno być już wtedy wszystko jasne.

                                Najbardziej na świecie przygnębia mnie widok jednej kreski na teście. Juz wolę
                                zobaczyć @ zanim zobaczę jedną kreskę...

                                To chyba się zgadzamy pod tym względem dziewczynki... smile))))

                                No i wcale nie będę tak dużo przed wami wiedzieć jakie efekty starań ... raptem
                                parę dni smile)))
                                • pitu_finka Re: Pituś 11.10.05, 12:18
                                  Ale bym chciala zebysmy tak w trojke (albo i w wiecejsmile podciagnely te nasze
                                  statystyki....
                                  Umnie 14 dzien po owu (26dcsmile bedzie 21 pazdziernika - moze wtedu zatestujesmile
                                  Ale moze poczekam do 24, zeby sie dluzej ludzicsmile
                                  A jezeli u Ciebie tak jest z tym progesteronem Giovanitko to moze powinnas
                                  sobie wczesniej zrobic bete?
                                  • giovanita Re: Pituś 11.10.05, 12:25
                                    No właśnie nie wiem co z tą betą zrobić...

                                    niby już powinna wyjść w 10dpo, ale się trochę cykam... 10dpo to jutro... a
                                    Duphastonu starczy mi do soboty... To może w czwartek bym zrobiła... tylko się
                                    muszę dowiedzieć, ile się czeka na wynik w tej mojej przychodni... Ale w
                                    czwartek wybiorę się do mojej ginki po receptę na Duphaston. Ponoć niektórzy
                                    lekarze każą brać go aż do pojawienia się@ (zresztą monia pisała, że ona brała
                                    bez przerwy). No więc jak już w czwartek dostanę receptę na kolejne opakowanie
                                    Duphastonu to może nie będę przerywała brania i będę brać po sobocie także...

                                    Ale mam dylematy smile)))))))))))
                                    • giovanita Re: Pituś 11.10.05, 12:29
                                      też bym chciała byśmy wszystkie znalazły się na czerwcowych ciężarówkach... Ale
                                      tak jakoś z miesiaca na miesiąc mniej w to wierzę... choć odkąd biorę te leki
                                      moje samopoczucie trochę się poprawiło i wiara w to że kiedyś się uda jest
                                      silniejsza smile))))

                                      A więc co - robimy rząd i spadamy stąd? Tylko zaciążone oczywiscie smile)))
                                      • misia_7 cześć dziewczyny 11.10.05, 12:45
                                        Giovanitko, nie musi byc spadku po zagnieżdżeniu, u mnie tak jak u Moni, była
                                        normalna podwyższona tempka!

                                        Pituś, nie wkręcaj sobie o braku owu, wykasuj te słowa !

                                        a jeśli chodzi o mój brzuch, to się powiększa, w ten weekend, 16.10 w dzień
                                        papieski mówimy rodzicom (dopiero!!!). Nikt jeszcze nie wie, ale niedługo samo
                                        i tak by sie wydało, bo już sie ledwo co dopinam w ubrania sprzed ciąży
                                        • misia_7 Re: cześć dziewczyny 11.10.05, 12:47
                                          Ane, rozumiem Twoje rozterki, ja testowałam 11 dpo, 4 dni przed @ i miałam
                                          stresa, ale okazało się , że niepotrzebnie.. doskonale wiem, jak dłużą się dni
                                          w oczekiwaniu żeby koczkodan nie przylazł! trzymam kciuki
                                        • pitu_finka Re: cześć dziewczyny 11.10.05, 12:49
                                          Misia,
                                          Super pomysl na Dzien Papieskismile)) Mam nadzieje ze sie wszyscy uciesza,
                                          poplacza i bedzie fajna imprezasmile)))

                                          Giovanitko, a to bylyby czerwcowki czy lipcowkismile????

                                          • giovanita Re: cześć dziewczyny 11.10.05, 12:58
                                            Mnie się wydaje że jeszcze czerwcówki... bo przecież tygodnie ciąży liczy się
                                            od ostatniej @. A moja była 21.09 Jakby policzyć 40 tygodni to może by się
                                            udało jeszcze w czerwcu smile))))))))
                                            • ane576 Re: cześć dziewczyny 11.10.05, 14:55
                                              Pewnie że byłoby super, jeszcze jakby małgoś doszła i kotka nasza, włąśnie a
                                              one chyba ostatnio mało się odzywają:

                                              KOTKA i MAŁGOŚ - w jakim dniu cyklu jesteście?

                                              Ja tam chciałam czerwcowego dzieciaka, a najpierw majowego, ale jak będzie
                                              lipcowy to tys piknie, co to za różnica! A na kiedy ma nasza Monia termin??
                                              • monias3 Re: cześć dziewczyny 11.10.05, 15:01
                                                Ja mam na 12czerwca. No i liczę ,że jeszcze ktoś tu do mnie niebawem dołaczysmile
                                                Smutno bez Was na czerwcówkach...
                                                • pitu_finka Re: cześć dziewczyny 11.10.05, 15:06
                                                  Na czerwiec moze byc juz ciezko, ale zobaczymy co sie da zrobicsmile)))

                                                  No wlasnie, gdzie nasz pozostale Koczkodanki???
                                                  • ane576 Re: cześć dziewczyny 11.10.05, 15:13
                                                    Oj Monia zazdroszczę Ci tego terminu, dla mnie najpiękniejszym mięsiącem w roku
                                                    jest maj, a potem czerwiec. jestem z maja a ślub brałam w czerwcu.
                                                    Cieszę się że Ci się udało i nie będziesz musiała w lecie w tych upałach z
                                                    brzuchem chodzić.
                                                  • monias3 Re: cześć dziewczyny 11.10.05, 15:25
                                                    tez kocham ten miesiąc, choć bardziej moze maj...ale czy to ważne? mogę się
                                                    tyklo cieszyć że los był taki łaskawy.
                                                    I nawet jak Was będe musiała szukać na lipcówkach czy sierpniówkach to i tak
                                                    Was dopadnęsmile HA!
                                                  • pitu_finka Re: cześć dziewczyny 11.10.05, 15:25
                                                    No, ja mam identyczne preferencje "miesiacowe" jak Anesmile A i fajnie moim
                                                    zdaniem miec juz gotowego dzidziusia na lato, bo mozna na spacery chodzic i w
                                                    ogole jakos tak jest fajnie. Kurcze... Teraz w zasadzie to juz moge sie
                                                    nakrecac, bo i tak nic to nie zmieni, wiec moge sobie pomarzycsmile byloby
                                                    pieknie...
                                                    A Ty Ane mierzysz w ogole temp?
                                              • kotkamru Re: cześć dziewczyny 11.10.05, 15:26
                                                Ane, jestem w 20dc.Fajnie by było urodzić w czerwcu smile, przed wszystkimi
                                                upałami i w ogóle, oj dziewczyny tak bym chciała zobaczyć już 2
                                                kreseczki ,ech......
                                                • pitu_finka Re: cześć dziewczyny 11.10.05, 15:47
                                                  No to Kotko, moze juz niedlugosmile)) Kiedy powinnas miec @?
                                                  • kotkamru Re: cześć dziewczyny 11.10.05, 15:49
                                                    27 października.Jak @ przyjdzie to mnie tu będziecie pocieszać,ok?
                                                  • kotkamru Re: cześć dziewczyny 11.10.05, 15:51
                                                    pomyłka smile, ale bym miała długi cykl.....Powinnam mieć 18 pażdżiernika, co nie
                                                    zmienia prośby o ewentualne pocieszenia smile
                                                  • pitu_finka Re: cześć dziewczyny 11.10.05, 15:52
                                                    Masz to ja w bankusmile))
                                                • ane576 Re: cześć dziewczyny 11.10.05, 15:52
                                                  no to kotka jakoś razem z giovanitką będzie testować, super.

                                                  Pituś przestałaąm mierzyć tempkę w połowie miesiąca bo skoki miałam straszne,
                                                  ale ja wstaję w nocy, albo do wc, jakoś tak do rańca nie umiem wytrzymać
                                                  (najczęściej 4.00-5.00, a o 6.00 wstaję), albo kotka mnie budzi nad ranem
                                                  furiatka jedna. No a Yskierka mówiła że 4-5 godzin snu ma być bez przerwy.
                                                  Jakby co to w przyszłym cyklu będę mierzyć o tej 4.00 rano innego wyjścia nie
                                                  ma.
                                                  • pitu_finka Re: cześć dziewczyny 11.10.05, 15:53
                                                    Mierzyc o 4 rano - to bedzie nie lada wyzwaniesmile))
                                                  • ane576 Re: cześć dziewczyny 11.10.05, 15:55
                                                    big_grinDD no właśnie też jakoś tego nie widzę
    • pitu_finka I jak ja wytrzymam te 2 tygodnie????????? 11.10.05, 16:31
      Hmmmm...
      Jaki macie pomysl zeby nie zwariowac?
      • monias3 Re: I jak ja wytrzymam te 2 tygodnie????????? 11.10.05, 17:07
        pichcenie, sportowanie się, łażenie po koleżnakach, forumowanie się rzecz jasna,
        obmyślanie nowej fryzury/ciuszka,marudzenie i narzekanie ,romantyczne kolacyjki
        a M, czytadło jakieś wciągające...itp...itd
    • monias3 Pusto coś :( 11.10.05, 20:06
      Własnie się wymoczyłam w wannie i aż rozmiękła mi skóra,

      chciąłam grzecznie się na dziś pożegnać idę robić kanapki na noc - postawię
      takerzyk koło łóżka , bo po wczorajszych nocnych atakach mega głodu nie mam
      zamiaru co 2 godziny wstawać i lecieć do kuchni. A co! Potrzeba matką
      wymalazkówsmile
      Zobaczycie, zobaczycie , już nieługo Wy kochane bedziecie miałay
      takie "zmartwienia".
      Papatkismile
      • ane576 Re: Pusto coś :( 11.10.05, 20:34
        no wiesz aż takie napady głodu? NIE!!!! Przecież ja będę ważyć 100kg.

        A tak serio byłam dziś na aerobiku, ale przyszłam i zjadłam dużą kolacyje, no i
        stwierdzam że chodzę tam tylko dla zabicia czasu.

        Pusto, masz rację monias, zobaczę w tv może jakiś filmik będzie.
        • pitu_finka Re: Pusto coś :( 11.10.05, 21:39
          Ja tez wlasnie wrocilam z aerobiku, ale po drodze do domu kupilam sobie lody
          Grycana owocowe. Pol litra (ale nie zjem wszystkiego) - a cosmile)) Siedze sama w
          domu, chlop jeszcze w pracy - niezly dol. Cos mi sie nalezysmile)) Ale na aerobiku
          bylo fajnie, dostalam niezle w kosc. trakze twoja rada o sportowaniu sie,
          Monias, byla jak najbardziej na miejscusmile
          • misia_7 Re: Pusto coś :( 11.10.05, 21:48
            witam moje sportsmenki i głodomorki wieczorowa porą!! potwierdzam, też mam
            napady głodu jak żarłok ostatni jakis, chyba z 20 kg przytyje w ciaży jak nie
            wiecej wink)
            • misia_7 Re: Pusto coś :( 11.10.05, 21:55
              nie ma was, pewnie starania pełną parą tongue_out
              • urszula.wojcikowska Już możecie zacząć mnie pocieszać :(( 12.10.05, 08:16
                Od wczoraj wieczór czuję się "małpowo", mdli mnie, jak zawsze niezawodny znak
                na tydzień przed @, cera z krostkami, znowu znak no i bóle brzucha sad(.Czyli
                znowu nie wyszło sad.Dzisiaj kupuję ziółka i zaczynam pić od przyszłego
                tygodnia, odbieram też testy owu od Ewy.Mam nadzieję,że w nastepnym cyklu się
                uda....
                Aha, a tak w ogóle to dzień dobry moje drogie smile))
                • kotkamru Re: Już możecie zacząć mnie pocieszać :(( 12.10.05, 08:18
                  powyższy post to mój smile, znowu zalogowałam się do poczty i od razu tutaj i
                  wyskoczył drugi nick...
                  • ane576 Re: Już możecie zacząć mnie pocieszać :(( 12.10.05, 08:29
                    jeszcze niemów hop i się nie stresuj, bo przecież nikt nie powiedział, że w
                    ciąży nie możesz mieć takich samych objawów jak przed okresem. Misia
                    powiedziała (ja też tak myślę),że te pierwsze objawy są wynikiem wzrostu
                    progesteronu który i tak wzrasta w drugiej połowie cyklu, czyli te objawy mogą
                    być podobne.
                    A przecież każdy inaczej to przechodzi. Mnie się wydaje że u niektórych
                    dziewczyn tenw zrost w ciąży jest większy dlatego bardziej niż zwykle
                    odczuwają ból piersi czy ból podbrzusza. Ale to nie jest regułą
                    • giovanita kotka 12.10.05, 08:47
                      nie myśl negatywnie. Do terminu masz jeszcze tydzień, wiele się może zdażyć...
                      Wrazie czego jednak, zawsze służymy rękawem do wypłakania smile
                      • giovanita i jeszcze coś dziwnego z obserwacji 12.10.05, 08:52
                        mojego organizmu. Od dwóch nocy budzę się w nocy na siku. Od dwóch nocy jak
                        wracam po siku do łóżka i leżę to słyszę jak mi w brzuchu burczy i zastanawiam
                        się "wstać i coś zjeść czy poczekać do rana"...
                        W ciagu dnia ciągle latam do łazienki, bo mam wrażenie pełnego pęcherza.
                        Normalnie czuję że jest pełny... wrażenie mam takie, jakbym zapalenia pęcherza
                        dostała...

                        Poza tym nie bolą mnie piersi, są tylko powiększone... Brzuch boli falami, ale
                        dziś od rana nawet nie zabolał... Jajniki kłują falami ale dziś też zakuły
                        tylko raz... A i temperatura nadal podwyższona (37,3)... Dziś 22dc i 10 dpo.
                        Idę do ginki po receptęna Bromocorn i Duphaston. Kończą mi się, a postanowiłam
                        tak jak monia radziła, brać Duphaston aż do ewentualnego krwawienia @.
                        Zobaczymy... w sumie sprawa wyjaśni się już około niedzieli... zobaczymy smile
                        • kotkamru Re: i jeszcze coś dziwnego z obserwacji 12.10.05, 08:55
                          o rany Giovanitko, a może to naprawdę to......?Życzę Ci tego z całego serca smile
                          • giovanita Re: i jeszcze coś dziwnego z obserwacji 12.10.05, 09:05
                            kotka, dziękuję... ale bardzo boję się myśleć pozytywnie, staram się nie
                            nakręcać i cały czas powtarzam sobie, że to na pewno nie ciąża, że będzie tak
                            jak co miesiąc ze @ spóźni się 1 dzień... Zastosuję radę moni i nie przerwę
                            brania Duphastonu, zobaczymy co z tego wyniknie ....
                            • monias3 Re: i jeszcze coś dziwnego z obserwacji 12.10.05, 09:24
                              jeśłi tak zdecydowałaś giovanitko to musisz się liczyć żę @ mozę nadejść ciut
                              później, ale zawsze przecież mozesz zrobić test wcześniej.
                              Ja dokładnie tak zrobiłam. I choć nie od razu "wypaliło" to byłam przynajmniej
                              spokojna że nic się tam nie skiepściło z powodu braku progesteronu ale po
                              prostu nic nie było.
                              Trzymam kciuki,żeby jednak u Ciebie jak najszybciej coś byłosmile
                • monias3 Ula sobie wmawia coś 12.10.05, 09:19
                  kochana, jeszcze nic nie wiadomo, sama najlepiej wiesz i o tym czytałaś pewnie
                  ze 100 razy jak nie więcej żę takie objawy mogą wcale nie zakończyć się @ a
                  czymś innym.
                  Póki koczkodan nie nadszedł nie mozesz być wcale pewn ażę w ogóle nadejdzie.
                  Tak wieć ja Cię mogę zacżąć pocieszać dopiero jak nadzejdzie, ale oby
                  oczywiście zapomniał o tobi eten wstrętny rudzielec.
                  Głowa do góry, jeszcze nic straconegosmile)
                  • kotkamru Re: Ula sobie wmawia coś 12.10.05, 09:23
                    Monia, dziękuję.Macie wszystkie rację,że nie powinnam panikowac i spisywać tego
                    cyklu na straty....Poczekamy,zobaczymy.
                    • monias3 Re: Ula sobie wmawia coś 12.10.05, 09:24
                      o właśniesmile
                      • pitu_finka Re: Ula sobie wmawia coś 12.10.05, 10:05
                        Hej dziewczynysmile Jak tam dzisiaj? Mi tem znowu wzrosla do 36.9smile Doszlam do
                        wniosku ze moze zle robilam te testy owulacyjne i je olalam. Wyrzucilam je w
                        cholere z FF i owu mi sie przesumela na 13 dc a wykres zaczal jakos sensowniej
                        wygladac. Zobaczymysmile
                        Kotka - tydzien przed @ to naprawde za wczesnie zeby filozofowacsmile
                        • misia_7 Re: Ula sobie wmawia coś 12.10.05, 10:30
                          No właśnie, kotko, po co ten pesymizm.. wiem, łatwo mowić, ale co ma być to
                          będzie i nie nastawiaj sie źle kiss**
                          • misia_7 Ane 12.10.05, 10:32
                            o tym progesteronie to tu mówiła Monia, ale popieram w 100 %!!
                            a u Ciebie który dc?
                            • misia_7 Giovanitko 12.10.05, 10:35
                              oczywiście, że się nie nakręcaj, ale swoje wiemy, prawda? smile)) trzymam kciuki!
                      • misia_7 do Monias 12.10.05, 10:38
                        witaj w klubie nałogowych leżakujących w wannie godzinami. Teraz jak jestem w
                        ciąży, mąż mnie goni, bo po pierwsze : jak woda jest gorąca, to podwyższa
                        ryzyko poronienia. Po drugie: sprzyja to rozstępom, bo takie leżenie bardzo
                        wysusza skórę - koniecznie balsam potem!! a po trzecie: podnieśli nam ceny
                        podgrzania wody od zeszłego miesiąca wink)
                        • misia_7 pitu finko 12.10.05, 10:42
                          no zobaczymy wink) ja nigdy nie robiłam testów owu , tylko tempka. Zresztą my z
                          męzem od lat jedziemy tylko na metodach naturalnych nawet jak nie planowaliśmy
                          dziecka. Trzymam kciuki!
                          • misia_7 poranna kawa 12.10.05, 10:43
                            bez ciastka tym razem, bo za bardzo mnie rozniesie wink) będę beczka jak nic!
                            już mam diabelski plan, jak będę miala brzuszek widoczny, to wam poślę jakieś
                            fotki i same zobaczycie wink) miłego dnia
                            • yskyerka Re: poranna kawa 12.10.05, 11:04
                              Cześć, dziewczynki. Ja znów króciutko i szybciutko, bo kończę zleconko i
                              uciekam do kina. Wieczorem jeszcze kolacja u rodziców, bo moje szczęście jutro
                              rano znów wyjeżdża. Kto to widział, żeby o 4:00 rano jechać na lotnisko? Brr...
                              Mam tylko nadzieję, że znów mnie jakaś ściana nie zaatakuje, jak ostatnio,
                              kiedy go odwoziłam w środku nocy...

                              Giovanitko, dzięki za zdjęcia. smile No i trzymam kciuki w niedzielę. Objawy
                              wyglądają bardzo obiecująco... A duphaston łykaj dalej, dziewczyny dobrze
                              radzą.

                              Kotka, za ciebie też trzymam kciuki. Jeden kciuk za jedną, drugi – za drugą, bo
                              termin podobny.

                              Pitu_Finko, „Komornika” jeszcze nie widziałam. Na razie moimi faworytami
                              są „Goście” i „Kierowca Wiery”. Jak będziesz miała okazję, to koniecznie
                              obejrzyj.

                              Ane, progesteron najlepiej badać 7 dpo. Jeżeli będzie bardzo wysoki, to już
                              nawet test nie będzie potrzebny, bo podają normy dla poszczególnych faz cyklu i
                              etapów ciąży. smile A betę podobno najlepiej zrobić 12 dpo. Tak wyczytałam, że
                              lekarze zalecali dziewczynom po inseminacji.

                              Musiu i Moniu, nie roztyjcie nam się za bardzo. wink
                              • monias3 Re: poranna kawa 12.10.05, 11:08
                                yskyerka napisała:

                                >
                                >
                                > Musiu i Moniu, nie roztyjcie nam się za bardzo. wink
                                >
                                No z tym to chyba bedzie trudno.
                                Pomimo tego nawet że jestem chudzielec.
                              • monias3 idę siekać sałatkę 12.10.05, 11:10
                                taką wielowarzywną, zwykłą jak nic. I taką mam na nią chetkę że szok. Już
                                ugotowłam warzywka i zaraz złażę do piwnicy po kiszone ogórysmile
                          • monias3 naturalne metody 12.10.05, 11:06
                            też stosuje już od dłużeszego czasu , i w porównaniu z innymi metodami, które
                            stosowłam - dla mnie lepszej sobie nie wyobrażamsmile)
                        • monias3 miśku 12.10.05, 11:05
                          HA! To cienko trochę bo ja już pewne rozstępiki mam niestety, no ale teraz będę
                          waliła balsamu z litr i mozę coś. Jakiego używasz, znasz coś dobrego ? Bo ja z
                          tym mam dylemat, i sama nie wiem czy wszystkie można stosować w ciązy? Mozę
                          jakieś mają składniki niezbyt korzystne? Czy już świruję może, to tez mi
                          powiedz.
                          • misia_7 Yskyereczka nam sie znalazła ;-))) 12.10.05, 11:24
                            jeszcze dużo nie utyłam, ale zobaczymy co będzie później wink)
                            a polecasz "masz pingwinów"? chieliśmy z M. na to sie wybrać, chyba jest
                            chociaż na co popatrzeć
                            • pitu_finka Metody naturalne 12.10.05, 11:33
                              A ja chyba zacznesmile Ja juz asobie mierzylam latem w maju (pierwszy normalny
                              cykl po roku antykow)- i wykresik mialam ksiazkowy - owu 14 dc, duzy skok
                              tempki. Potem od maja stosowalismy naturalne ("na czuja" mojegosmile). I chyba mi
                              sie spodobalo. masz racje Monias jak mowisz ze to ciekawa wiedzasmile
                              Takze chyba sobie daruje te glupie testy owusmile
                          • misia_7 rozstępy 12.10.05, 11:41
                            ja tez chcę kiszonego ogórka!!!

                            a teraz kosmetyki: ja mam świra na punkcie kosmetyków, przyznaję się bez
                            bicia wink)
                            w ciaży balsam powinien być odżywczy, nie lotion, bo moze być za słaby, wazna
                            jest systematycznosć. Trzeba smarować się codziennie, czasem wcieram sobie parę
                            kropli zwykłej oliwy z oliwek, a teraz mam krem do ciała z oliwą z oliwek Avon
                            ( nie jest tłusty, ale super nawilża).
                            Okolice podatne na rozstępy można masować/ szczotkować bez naciągania skóry (
                            w ciaży unikamy oczywiście zbytniego macania brzucha i piersi), od 4 miesiaca
                            można dodatkowo wcierac krem na rozstępy. Nie mozna w ciaży stosować kremów
                            antycellulitowych, bo one ściągają skorę, a ona ma się spokojnie rozciągać.
                            Krem nie powinien zawierać takich składników jak kofeina ani wyciąg z bluszczu.
                            Generalnie uważam, że specjalne kremy na rostępy nie są tak ważne jak
                            systematyczne nawilżanie skóry i dbanie o jej elastyczność ( z pomocą nawet
                            zwykłego tłustego kremu lub oliwki).
                            Osobiscie polecam kosmetyki z masłem Shea (Karite), a na biodra olejki i
                            oliwki wink)

                            Ja tez się obawiam rozstępów, bo mam wrodzoną skłonność, już w okresie
                            dojrzewania mi się pojawiły , mimo że gwałtownie nie rosłam.
                            • pitu_finka Re: rozstępy 12.10.05, 11:43
                              Wow, Misia, jestes prawdziwym ekspertemsmile))

                            • monias3 Re: rozstępy 12.10.05, 12:07
                              misia_7 napisała:

                              >
                              > Krem nie powinien zawierać takich składników jak kofeina ani wyciąg z
                              bluszczu.
                              >
                              >

                              Kurcze al edlaczego?
                              ja własnie taki zakupiłamna okoliczność walki z ciążowymi rozstepami i naewt
                              już sobie z raz zaaplikowałam. Na prawde nie można?!
                              Rany moze ja coś nakwasiłam prze ten balsam?
                              • pitu_finka Re: rozstępy 12.10.05, 12:22
                                Nakwasic chyba nie nakwasilas, nie matrw sie. Mozesz tylko zmienic ten krem.
                                Misia pewnie Cipowie dokladniej. ja mysle ze to wynika z tego, ze takie
                                specyfiki sa wlasnie czaesto w kremach antycelulitisowych, ktire napinaja i
                                naciagaja skore (i przez to ze skora jest napieta mniej widac grudki z
                                tluszczu). A w ciazy nie chcesz tak napinac skory tylko ja uelastyczniac i
                                daltego takie kosmetyki sa niewskazane. Tak mi sie wydaje przynajmniej na
                                zdrowy rozsadeksmile Takze sie nie martw, pewnie jeszcze masz czas, zanim
                                zaczniesz tyc. Ale skore dobrzez juz przygotowywac, wiec kup sobie balsam
                                polecany przez Misie. Ja sama mam rewelacyjny balsam, napisame jest na nim ze
                                moze byc roweniz stosowany w ciazy 9mimo ze nie jest typowym balsamem przeciw
                                rozstepom), niestety kupowalam go w Stanach i z tego co wiem nie ma go w
                                Polsce. Ale jest super.
                                Ale moze ja pisze w ogole brednie, wiec skoryguj moje bledy Misiusmile
    • pitu_finka Refleksja nt. forum 12.10.05, 12:40
      Wiecie, absolutnie nie chce byc zlosliwa, niemila, staram sie jak moge i
      powstrzymuje. Ale niektore posty mnie rozwalaja. A mianowice wszystkie typu,
      staralam sie wtedy i wtedy, @ byla wtedy i wtedy, pomozcie prosze czy jestem w
      ciazy. Zaczyna mnie to dziwic (nawet nie irytowac bo przeciez w wiekszosci
      przypadkow ignoruje takie posty), ze ludzie potrafia byc tacy infantylni. Co Wy
      o tym myslicie?
      I takie nakrecanie sie na najczarniejsze scenariusze. Ja tez troche taka
      jestenm, ale staram sie nad soba panowac. Mam nadzieje ze dzieki Koczkodanowi
      bedziemu tu skutecznie likwidowac nasze pesymistyczne zapedysmile
      • giovanita Re: Refleksja nt. forum 12.10.05, 12:49
        Ja ostatnio przeczytałam post typu:

        "stosunek był 3 dni temu jak mogę sprawdzić czy nie zaszłam w ciążę"... a na
        pytanie w którym dniu cyklu był stosunek dziewczę odpowiada: "nie wiem, nie
        liczę"...

        Ja staram się na ogólnym forum z moimi wątpliwościami nie wyłazić. Mam was i
        jakbym przesadziła ze swoimi uzewnętrznieniami się, ze swoimi fobiami, lękami
        to wierzę, że uraczycie mnie kopniakiem i przywrócicie do porządku. smile))
        • pitu_finka Re: Refleksja nt. forum 12.10.05, 12:58
          Ja wlasnie tez uzewnetrznam sie tylko tutaj i rowniez licze na przywolanie do
          porzadku w razie potrzebysmile Matka Zalozycielka sie dzielnie spisala wczoraj w
          tej kwestiismile Dzisiaj na pytanie czy w ogole mam owu na pewno odpowiem
          OCZYWISCIEsmile))
          • ane576 Ale się rozkręciło!! 12.10.05, 13:34
            • ane576 Re: Ale się rozkręciło!! 12.10.05, 13:39
              no i enter mi się wcisnął, sorki.

              Misia to przez tą moją przerwę, te wszystkie posty czytałam tak szybciutko że
              już mi się pomieszało co kto napisał.

              A czemu nie można się "macać" po piersiach??? wink)))) bo ja cały czas sobie
              sprawdzam czy się powiększają i czy są napięte ;-DDDDD śmieszne nie! Ale co ja
              poradzę że wypatruję jakiś nietypowych objawów.

              A jak kiedyś w kończu zajdę w ciąże to misiu jeszcze raz mi przedyktujesz co na
              brzuszek co na biodra itd.
          • monias3 Re: Refleksja nt. forum 12.10.05, 17:09
            pitu_finka napisała:

            Matka Zalozycielka sie dzielnie spisala wczoraj w
            > tej kwestiismile Dzisiaj na pytanie czy w ogole mam owu na pewno odpowiem
            > OCZYWISCIEsmile))

            No , no
            ale jesteś pamiętliwasmile)

            A tak na poważnie to temat jest ciekawy pod tym względem ,żę co byśmy nie
            robiły i nie myslały takie posty i tak się będą pojawiały.
            Powiem Wam tylko jedno i stąd wynika to ,że staram się nie oceniac zbyt
            negatywnie takich histeryczno-debilnych wynurzeń, otóż przyznam się Wam moje
            kochane żę popełniłam bodajże w maju tez watek takiego kalibru i pisząc go
            wtedy wcale tak nie uważalam. Owszem było mi trochę głupio ale nie myślałam żę
            moje pytanie tak na prwadę jest beznadziejne.Po prostu emocje i strach
            pozbawiły mnie zdrowego rozsądku. Zdarzyło się i już.
            Ale jak sie chcecie pośmiać co można wymyśleć ciekawego to wrzućcie
            wyszukiwarkę (bodaj na ciąży i porodzie ale nie jestem pewna) hasło ARMATA lub
            HUK Z ARMATY.
            Miłej zabawy.
            JA to niedawno przeczytałam i się nieźle ubawiłam.
            • monias3 Re: Refleksja nt. forum 12.10.05, 17:16
              oczywoście ten HUK Z ARMATY to mojego jest autorstwa,
              gdyby były wątpliwości...
    • ane576 no i się skręciło :((( 12.10.05, 14:11
      pewnie znowu będziecie klachaąc jak mnie nie będzie!

      A potem mi się nicki mylą.

      I jeszcze jedno- KOTKA ja nie mam twoich zdjęć, czyżby mnie ominęły??? Domagam
      się, koniecznie.
      • aga5556 Re: no i się skręciło :((( 12.10.05, 14:24
        Witajcie.Ane - jak twoje zajęcia? Mnie właśnie załamał jeden student-okazało
        się, ze on autentycznie nie wie gdzie są biblioteki poza uczelnianą bo nigdy w
        życiu w żadnej nie był a mieszka w mieście, gdzie jest kilka i tzw. wojewódzka
        i pedagogiczna i inne.Ręcę opadają.Ciekawe czy wogóle coś czyta. Monias
        balsamem sie nie martw -ja używałam niewłaściwego jak się zorientowałam a i
        dziecko ok i ja jakoś rzostepów nie widzę.Misiu-kurcze ty specjalistka
        jesteś.Pitu finko, giovanito też mnie irytują takie pytania. A odnośnie mojego
        szczepiennego problemu-pani w informacji na temat szczepionek mówiła, że to nie
        powinno mieć wpływu, chuchając na zimne podaje się okres"ochronny"-dwa
        tygodnie. Zresztą i tak pewnie rozpocznę następny miesiac starań. Ane - my
        chyba w jednym czasie idziemy?A pozatym strasznie boli mnie brzuch i właściwie
        pracować nie mogę i tak co miesiąc!Czasami mam dosć.
      • kotkamru Re: no i się skręciło :((( 12.10.05, 14:27
        Ane, ale o jakie zdjęcia chodzi bo nie rozumiem sad?
        • ane576 Re: no i się skręciło :((( 12.10.05, 14:33
          Kotko, chodzi oczywiście o twoje zdjęcia, bo my sobie powysyłałyśmy swoje
          zdjęcia żeby tak jakoś móc dopasować buziunie do nicka i teraz stwierdziłam że
          nie wiem jak wyglądasz
          • kotkamru Re: no i się skręciło :((( 12.10.05, 14:37
            ale miło i fajnie smile)), no to ja bardzo chętnie wyślę swoje i proszę o Wasze smile
            • ane576 Re: no i się skręciło :((( 12.10.05, 14:40
              no to czekam z niecierpliwością i zaraz wysyłam swoje.
              • kotkamru Do Ane 12.10.05, 15:07
                Ane, zdjęcia doszły, super są smile. Ja postaram się wygrzebac jeszcze jakieś
                swoje, coś się powinno znaleźć, bo tak na szybko to tylko to jedno
                znalazłam smile.To rzeczywiście zupełnie inaczej jak człowiek ma przed oczami
                buzię i wie do kogo pisze smile
        • ane576 Re: no i się skręciło :((( 12.10.05, 14:36
          Aga to norma, bardzo różni są studenci. A ja jakoś na razie nie narzekam na
          nadmiar zajęć ze studentami, chociaż mam ich za dużo, ale to przez to mniej
          myślę O TYM. Ale kompletnie nie mogę się zmobilizować nad jakąś twórczą pracą,
          zdania nie umiem sklecić, bo zaraz się rozpraszam.
    • lolinka2 Mam drugą kreskę !!!!! Po pół roku!!!!! 12.10.05, 15:32
      No to się Wam pochwalę.
      Nie było mnie tyle czasu, bo...skoncentrowałam się na przyszłym potomstwie.

      Oto efekty:
      tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20727;104/st/20060625/dt/6/k/2c81/preg.png
      Nie mam jeszcze autoryzacji lekarza (będzie w piątek), więc suwaczek wynika z moich kalendarzowych obserwacji i wyliczeń, oraz bladej różowej drugiej kreseczki (w 26 d.c.)

      gtg


      Karolina
      • ane576 Re: Mam drugą kreskę !!!!! Po pół roku!!!!! 12.10.05, 15:59
        Wielkie gratulacje Lolinko!!! Chociaż się jeszcze nie znamy. Ale cieszę się z
        Twojego szczęścia i .....chętnie przyjmę ciążowe fluidki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka