erga4 15.11.05, 10:30 Ponieważ nasza druga część zaczęła zwalniać zakładam kolejną część naszych starań. ZAPRASZAM! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 10:36 A co do ozdóbek to zrobiłam chyba 5 dzwonków przez długi weekend i 2 bałwanki Bardzo mi się spodobało to dzierganie ) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 10:41 Tak w zasadzie to pisze nieregularnie na forum, ale codziennie wchodze i czytam. Dzisiejszy ranek powitałam z @ i tym samym zaczął sie 5 miesiąc staranek o dzidzie. Bardzo bym chciała przyłączyć sie do jakieś "grupy wsparcia" bo zaczyna mnie to troszke dołować. Pozdrawiam Ania z Poznania Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 10:54 Cześć Aniu - wiadomo razem raźniej! Witam cię w naszym gronie - pewnie za chwilę dołączy reszta dziewczyn do nowej częśći naszego wątku. Jak to większość lekarzy mówi: "pierwsze pół roku to rozgrzewka" Nie masz się jeszcze czym martwić. Ale życzę cipowodzenia - oby ten cykl był dla ciebie szczęśliwy! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 17:33 Lecę sprawdać teściki....wróce po 22 i ma mi tu byc o ponad 100 poscików wiecej...bo nie bedzie winkowej i piwkowej imprezy......hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 11:05 Witam na nowej czesci, witam nowa foremke i czekam na "stare". Druga noc nardzo zle spalam. Pozni sie polozylam, pozniej czytalam ksiazke do polnocy, a pozniej nie moglam za nic w swiece usnac... a za oknem wialo strasznie na dodatek. wiec rano nie moglam sie zwlec. Wlasnie jem sniadanie: twarozek dostany od tescia, chleb razowy we wlasnym wykonaniu i kakao. Mam dzisiaj sporo do zrobienia ale z domu wychodzic nie musze cale szczescie! Pada snieg przechodzacy w snieg z deszczem! Okropienstwo! Buziaki dla wszystkich forumek! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 11:33 Althea śnieg?? kurcze - u nas ładne słonko świeci ale mroźne powietrze. Wiatr tez jest dość mocny. Ja mężula odwiozłam raniutko na autobus i już biedak jest w pracy. Ale to już ostatni tydzień.. Kończy się kontrakt i już. Będzie chwile ze mną i jedzie do belgii i wiecie - wróci po świętach.. ech wigilia bez niego.. już mi smutno. Pewnie narobię dzwonków nie tylko na swoją ale i sąsiadów choinki.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 11:39 Sniego to za duzo powiedziane, taka klasyczna ciapa! Troche sniegu troche deszczu. Na ziemi nie ma sladu sniegu, ale temperatura spadla sporo. Wieczorem bylo 11 stopni, a teraz juz tylko 3. O rany, po swietach? Oj to przykro. Ale nic sie nie przejmuj! A ozdoby rob! Bedzie dzwonek dla kazdej forumoweiczki! Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 11:37 Witam wszystkie panie!Te które znam i te które dopiero poznam Napisałam to już na innym wątku ale rzecz jest tak niezwykła,że musze napisać i tu. Wczoraj w aptece zobaczyłam reklamę sprzętu. podczas rozmowy o urzadzeniu *Bioself do okreslania dni płodnych i niepłodnych pani mgr powiedziała mi,że sama go kupiła i doskonale się Jej sprawdził.Cicho było i pusto więc powiedziałam Jej o moim problemie i wtedy Ona rzekła tak - pozyczę pani to i kiedys mi je pani zwróci! No w szoku byłam, bo Bioself kosztuje ponad 300 zł. A Ona mi to pozyczyła, obcej kobiecie!!! Tak że od 1-go dnia @ zaczynam działać z Bioselfem i zrelacjonuje Wam wszystko!!! Balbinka.....serce mi się kraję....ale wierzę że Ci się uda Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 11:39 Kinia - ależ ciekawa jestem jak to działa! sprawozdanie obowiązkowo!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 11:41 No to niezla jazda z tym urzadzeniem... ale jak sprzedaja pozniej takie urzywane to juz mnie mi sie ten pomysl podoba. A jak to dziala? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 11:48 Witam i ja, Erga przykro z tymi swiętami ale faktycznie mozesz narobić tych cudeniek W co jest z tą Pszczołą i Atką coś długo ich nie widać, dziewczynki odezwać mi się proszę Abie M ma urrlopik przez całe 2 tyg to się pewnie gdzieś zaszyli w pieknym miejscu i gruchają słodziutko a niech gruchają to potem będziemy wyniki za 9 m ogladac)) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 12:08 Hmmm... naprawde myslicie ze takie urzadzonko moze sie sprawdzic? Gdyby to było takie proste to byłoby bosko Ja nie korzystałam z "wspomagaczy" to tej pory (mam na mysli testy owu). Ale gdyby to cudo tak zachwalane przez panią z apteki by sie sprawdziło.... Tez czekam na efekty. A świeta bez męża ciężko, ale za to przyszłe byc moze w powiększonym gornie (mam tylko nadzieje ze palnęłam zadnej gafy - jakby co to obiecuje ze bede sie sumiennie "wdrażać") Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 12:37 No , wreszcie Was znalazłam! I jestem, bo jak nie!? Dzis 31 dc i nic!!!!!!!! Ale cały czas sobie powtarzam: " Tyśka, nie rób sobie nadziei, może ci sie po prostu spóźnia po zmianie klimatu w górach"... ale jak za 3-4 dni nie bedzie to nie wytrzymam i pobiegnę do apteki! Trzymajcie kciuki, plissss! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 12:48 tyska, ja te kciukasy trzymam caly czas! No ja cie prosze nie trzymaj nas w tej niepewnosci! Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 12:51 witajcie ja jestem zalamana swoja praca codziennie do 20 podobno najwazniejsze to robic to co sie lubi a ja nienawidze swojej pracy az mi sie plakac chce juz przechodzilam to w styczniu az plakalam jak wracalam teraz widze po sobie ze po powrocie na stare miejsce zaczyna sie ze mna dziac to samo jeszcze spiecia z koordynatorem bo wyzej sra niz dupe ma a ja soba nie dam pomiatac tampke mierze wykresy przytulanka codziennie i mam ogromna nadzieje na ten miesiac taki maly prezent imieninowy lub swiateczny trzymam kciuki za cala reszte buziam Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 13:24 Tyśka - kciuki zaciśnięte!!! To może już rób ten teścior.. Ktata-tak mi przykro że tak praca cię dołuje.. współczuję ci. I przytulam cię mocno - oby pewna krecha zmieniła twoje samopoczucie w tym miesiącu.. anialm-nie palnęłaś - marzę o tym żeby kolejne swięta były w większym gronie - już rok temu się łudziłam że w tym roku tak będzie.. no nic - widać tak musi być. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 13:31 erga kochana jestes nigdy tak nie mialam praca no zawsze byla jako taka ale tej to poprostu nienawidze ale skoro mam umowe to postanowilismy miec maluszka praca budowa itd i tez sie ludzilam w lutym ze w te boze narodzenie bedziemy we troje a tu jednak nici marzylam tez o swietach z wielkim brzuchem a tu chyba nawet groszka nie bedzie zminilabym ja ale tak bardzo chce maluszka i boje sie takiej zmiany ale wiem ze moze bym sie cieszyla zyciem itd i wtedy by sie udalo a jest jeszcze opcja decyzji w banku czekam na opinie i odpowiedz z millenium na temat kredytu i jesli go nam dadza to normalnie sie przeprowadzimy na wiosne hurrrraaa ale z drugiej strony nachodza mnie czarne mysli po co nam taki wielki dom na dwoje moj dol sie pognebia z dnia na dzien strasznie bolec zaczely mnie piersi a to 17dc w piatek wreszcie badania u nas dzis sloneczko i nawet cieplo ale jak wczoraj wyszlam z pracy o 20 to uff zima zawialo Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 13:39 no to jestem na nowym wątku Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 13:43 Och... ktat bede mocno trzymala kciuki za to zeby pojawiły sie na tescie dwie kreseczki i mam nadzieje ze jednak te swieta spedzicie we troje z maleńką kochana fasolką. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 14:04 pozxeram sernik kolezanka upiekla mniam i jeszcze tylko 6 godzin hahahaha i do domu no ja mam nadzieje ze kazda z nas bedzie miala w koncu tego groszka ja mysle ze kazdy kolejny cykl to juz blizej maluszka staram sie zalozyc sobie taka elektroniczna karte obserwacji ale jakos mozolnie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 14:11 Oby -Ktat - oby!! przeprowadzka - tez super! tylko żeby udało sie z tym kredytem! A tak przy okazji - odnośnie histero i HSG - czy staranka są od razu po tych zabiegach czy trzeba coś odczekać?? Kurcze bo nie wiem kiedy robić skoro mężula nie będzie przez prawie cały grudzień... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 KINIA 15.11.05, 14:15 Właśnie czytam o tym urządzeniu BIOSELF - niestety to nie dla mnie bo u mnie cykle sa dużo dłuższe... no nic - pozostaje mi wiara w Opatrznośc - myślę że czuwa nade mną Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Erga 15.11.05, 14:21 właśnie, ja też zapomniałam dopytać mojego lekarza czy w tym cyklu co hsg (rentgen) można się starać. Na forum informacje rozbieżne na powyższy temat. A robisz wcześniej te wszystkie posiewy i wymazy??? I na który termin się ostatecznie zapisałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga 15.11.05, 14:46 w sumie to już nie wiem czy mam coś robić czy nie - szczepie się tylko p/ żółtaczce. Ale on planuje u mnie narazie tylko histeroskopie a jak trzeba będzie to przy okazji HSG - tak powiedział - zrobimy wszystko co trzeba będzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Erga 15.11.05, 16:25 Po histero chyba trzeba będzie zaczekać przynajmniej cykl...po hsg różnie lekarze zalecają...kazdy przypadek jest inny...Ściskam mocno z powodu mężula....a może wpadniesz do niego chociaż na dwa dni???I leć na zabieg jak najszybciej, szkoda czasu....Stokrocia cosik moze wiecej na ten temat wiedzieć.... Tycja, ty lepiej kup ten test i nas tu nie mecz, bo widzisz jakie ja mam nerwy... Ktat, współczuje tej pracki....nie ma nic gorszego...jak robić coś ,czego się nienawidzi...Życzę ci, by w koncu marzenia o samodzielnym mieszkaniu urealniły się z racji przyznania kredyciku....A jak daleko macie zaawansowane prace??? Jaki duzy domek wam się buduje??? Althea Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Balbinko?? 15.11.05, 16:28 Od kiedy ty sie Althea podpisujesz?? Hhahahhaha Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: heloł laski! 15.11.05, 17:20 ja nie wytrzymam...pszczoła i cytrus...baby okropne...nic nie mówia...ach te nadmorskie dziewuchy....nieznośne.....a atka nawet się nie zameldowała.....czyżby strajk jakiś???????????? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babeczki 15.11.05, 16:57 Pszczola, gdzie ty latasz???Gdzie Atka??????????? Witam abi, królewnę dyniowej zupki...mniam..... Bebell, niestety, jam marcowa((((((((( Witam nowiutkie,koleżanki!!!!Z cała pewnoscią razem raźniej!!!Piszcie, piszcie.... niko, jescze tydzień wolnosci?????? Agmani znowu uciekła.... Na obiadek zamówiliśmy pizzę....((((((( ble.....ale nie miałam sił gotować....na jutro kombinuję zupkę jarzynową i naleśniki z jabłkami... A na kolację zrobię sałatkę śledziową... Althea...ja i tak mam mnóstwo spraw na głowie...i nic nie chce zadusić we mnie potrzeby stałego myslenia o dzidziulu...nawet trzecie studia....stosy kartkówek i sprawdzianów...książki, filmy.....sprzatanie prasowanie....wszystko przetestowałam.... Zdaję sobie sprawę, że są pary , które mają gorszą sytuację, bo przecież hormonki mam ok, endometriozy niet, jajowody drożne, jajniki ok, mężula nasionka ok...niestety świadomość, ze wyniki mamy dobre, a 3 IUI nieudane....nie pomaga...trudno zyć ze świadomoscią...bezdzietności.... Troszke mi sie humorek poprawił, ale tylko troszkę... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: babeczki 15.11.05, 17:06 balbinko wiem jak to jest. U mnie tez leci miesiac za miesiacem i nic... w dodatku my nie wiemy dlaczego. A zamin sie dowiemy jeszcze pare miesiecy minie, po jak roznawialismy z pania ginekolog przed starankami powiedziala nam, zeby zglosic sie do nich do szpitala po proku staran bez rezultatu. Wiem ze mysli same przychodza. Ze raz czlowiek myli zr to juz, a za chwile wydaje mu sie, ze znowu sie nie udalo.... ale to w niczym nie pomaga. A moze ty masz za duzo zajec i za duzo stresu? I to jest to? Buziaki! Trzymaj sie! Jestem z toba! Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babeczki 15.11.05, 17:18 Althea....sorki,sorki,sorki.....znowu gdzieś mi pół postu wcięłoooooooooo Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: babeczki 15.11.05, 17:19 Balbinko, nic sie nie stalo. Tylko sie zdziwilam. I w sumie to mnie to rozbawilo. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babeczki 15.11.05, 17:23 Althea rób te butki.....na piatek beda jak znalazł.....a męzulo kiedy wraca??? Pisałaś, ze masz towatzrystwo teścia...a co sie stało z teściową???????????? wywialo??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: babeczki 15.11.05, 17:33 Oj jak ja bym chciala, zeby z tych butkow byl uzytek w piatek... no ale zabralam sie za aniola, o butkach pomysle jutro. Mezlulo wraca w piatek po poludniu. Tesciowa tez wywialo, pojechala do wnusia, ktory urodzil sie 1 listopada. To ich pierwsze wnucze. W sumie to stwierdzilismy ze jak nam sie cos urodzi to zadnego zdziwnienia dla nikodo. Moja mama juz ma wnuczka, tesciowie tez. No jednynie cora nas nieco ratuje... bo jak narazie sa tylko chlopaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 Re: babeczki 15.11.05, 17:49 co Ty kochana opowiadasz..każde pojawienie się nowego człowieczka na naszej planecie to cud...i nie ma znaczenia czy rodzice mają już wnuka..czy teściowie również..dziecko to skarb..największy przede wszystkim dla Was... mój skarb właśnie karze mi układać pociąg z klocków.. i ciągnie mnie za rękę.. pozdrawiam E. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: babeczki 15.11.05, 17:52 niezaleznie od tego co innei beda myslec, dla nas to bedzie najwieksze szczescie! Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 Re: babeczki 15.11.05, 17:54 dokładnie tak i życzę aby to szczęście pojawiło się jak najszybciej Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 14:18 ja sie pogubilam w wykresach hihihi erga ja nie mam pojecia no czekamy na opinie rzeczoznawcy i zobaczymy ale to jedno z najwiekszych marzen wyprowadzic sie od tesciow Odpowiedz Link Zgłoś
bebell ktat...I 15.11.05, 14:33 Też właśnie jesteśmy w trakcie brania kredytu (mieszkaniowy). W. ma dreszcze i ciagle sprawdza kurs franka)) no, i nam Millenium odmówiło- nie spodobały im się papiery dostraczone przez developera. Koniec końców bierzemy w Fortisie... I tez juz mam dośc tych wszystkich formalności, ale jak już się przeprowadzimy, w końcu do siebie to się normalnie tak upiję!!! że łojezu!!! k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 14:28 Melduję się i ja)) Witam nowa foremkę. Pisz do nas duzo i czesto) No, i zeby Malenstwo szybko się u Was pojawiło. Erga- Świeta bez Męża?!? Przytulam już teraz) A i później możesz liczyc na moje 75b)) Co do konieczności odczekania po zabiegu nic nie wiem, ale wydaje mi się, że pewnie jakiś czas czekac trzeba będzie... Ale nie odkładaj go raczej, chyba lepiej jak najszybciej miec to za soba... Althea- a jak teściowi smakowały żeberka? U nas miał byc dzisiaj krupnik, ale jest pomidorowa (znowu!!!), bo zapomniałam kupic kaszę na bazarze(( Jeszcze chyba nigdy nie udało mi sie kupic wszystkiego, co jest potrzebne za jednym razem. zawsze czegoś zapomne. I te moje długie chwile głębokiej zadumy w sklepie, czy to aby juz napewno wszystko... Robienie listy zakupów nie pomaga bo: albo zapomnę zabrac kartki z listą z domu, albo zgubie ja po drodze, albo- jak juz wezmę i nie zgubię- zapomnę, że mam ja w kieszeni... cała ja)) roztargniona kasia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 14:35 Bebell ja ma identycznie z listami zakupow! Ja juz przy pisaniu o polowie zapominam...hahhaha A u mnie nir tak latwo wyskoczyc do sklepu... do najblizszego ponad kilometr. Żeberka smakowaly i tosciowi i mnie. Powiedzial, ze chyba z pol wieku nie jadl żeberek. A ja jeszcze na dzisiaj bede miala. Zaraz sie mam zamiar na nie rzucic. Zeberka to jedno z tych dan na ktore nawet nie moge popatrzec w sklepie, bo moj maz od razu krzyczy, ze on tego nie lubi. A pomidorowa jest dobra w przeciwnienstwie do krupniku! U mnie bedzie kapusniak. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 14:41 Bebell, z tym kursem franka bardzo dobrze was rozumiem...zapewne Twojemu w. sprawdzanie kursu wejdzie w krew, do momentu całkowitego spłacenia kredytumoj ma tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 14:46 łomatko!!! będzie tak sprawdzał przez 30 lat??? to chore jest! myślałam, że jak już wszystko podpiszemy i klamka zapadnie to mu przejdzie... i on tak mi mendzi... że skoczył, że niestabilnie, że kupic, że sprzedac, że libor, że spread...Ble!!! wariactwo! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 14:44 A tak w ogóle dziwnie jakoś się czuję...mam 25 dc, owu była chyba około 7-8 dc, w kazdym razie 2 tygodnie temu było już po ptokach.Małpy niet.temperatura podwyższona, ale kicham i smarkam trochę, więc to chyba mało miarodajne.Nawet nowy watek załozyłam,ale nikt uczony w pismie nie skomentował a buuu Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 14:39 bebell - ja nie chcę odkładac - chce mieć to jak najszybciej i właśnie myślę o tym okresie kiedy mój M. będzie za granicą.. Tylko jeżeli by tak było że trzeba od razu próbować no to wtedy grudzień odpada. Hortika a co do badań to nic mi nie kazał robić.. też się zdziwiłam ale nic - mam się zgłosić na czczo o 8 rano kiedy mi pasuje.. (po okresie) a skoro okres mam teraz to nie wiem - może na początku grudnia to zrobię.. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 14:44 babell czyzbysmy mialy w nastepny piatek imieninki ?? no my bierzymy na dokonczenie budowy wszystkie dokumenty sa ok rzeczoznawca byl nacykal fotek i czekamy na ich decyzje modle sie o pozytywna poniewaz mamy umowy na czas okreslony i milenium to jedyny bank ktory takie akceptuje i zobaczymy czekamy i sie modlimy o dzidziulka kredyt zdrowko u nas to sie bedzie dzialo uuuu wreszcie bez tesciow za sciana Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 15:13 mamy imieniniki mamy)) w piąteczek)) ciekawe czu balbinka tez listopadowa kasiulka jest??? k. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 14:49 My w styczniu zaczniemy sie rozgladac za mieszkaniem. I troche mnie przeraza wizja bicia sie z bankami o kredyt, ale w zyciu chyba wszystko przejsc. Takze od stycznia ruszamy "w miasto" szukac miłego i uczciwego developera narazie mam szlaban odzwywania sie na ten temat - bo ze mnie to juz taki stór ze strasznie sie wszystkim nakręcam i chciałabym juz i od razu. Wczoraj jak mi minął 33 d.c. to poszłam zrobic sobie bete, ale ze ranek powitał mnie @ to mnie nadzieja opusciła. Ale jak ostatni głupeczek przed 14.00 nakręciłam sie ze moze jednak... wyobrazacie sobie? Ale mój kochany mnie zaskoczył powiedział, ze pojdzie zbadac nasionka - normalnie jestem w szoku. Umówił sie i idzie jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 14:55 anialm, jak dobrze Cię rozumiemmy kupiliśmy drugie (!)obejrzane mieszkanie,kredyt załatwilismy w miesiac (a był to okres swiateczno -noworoczny), a od decyzji,że trzeba kupić mieszkanie, a przeprowadzką - 2 miesiące.Na co tu czekać??? witam nowe forumki Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 14:56 dziewczyny, a moze byscie się jakoś hmmm ustosunkowały do zawiłosci mojego cyklu???bo ja sama juz nie wiem, co jest grane Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 Nowa 15.11.05, 14:49 Witajcie dziewczyny, dziś mam 5 dzień @, a tym samym piąty dzień cyklu...który mam nadzieję..że będzie dla mnie szczęśliwy. NIe wiem jak to się dzieje, w poprzednią ciążę zaszłam za pierwszym razem, a teraz pracuję już od września i nic.. Czy mogę się do Was przyłączyć? MOże z Wami mi się uda Pozdrawiam gorąco i życzę sukcesów Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Nowa 15.11.05, 14:52 to sa nas dwie ja tez sie dzisiaj podłaczyłam pozdrwiam ania Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 Re: Nowa 15.11.05, 14:55 no to może razem nam się uda pozdrawiam CIę Aniu ps czy będzie to Twoja pierwsza czy kolejna ciąża? E. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Nowa 15.11.05, 15:02 to bedzie moja druga ciąża. ale historie zycia mam tak zawiłą, ze hoho... Mam córunie pięcioletnia i mała domaga sie rodzeństwa. Mam ja z pierwszego małżeństwa - moj eksio niestety nie wytrzymał presji bycia ojcem i mężem i sie rozeszliśmy. TEraz jestem z najwspanialszym mężczyzna na swiecie - i on kocha mnie i kocha małą jak swoja córeczke... I dlatego nie wiemy dlaczego nam sie nie udaje. Ale nie wolno sie poddawac i probowac caly czas Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Nowa 15.11.05, 15:07 anialm, po raz kolejny mozemy podać sobie ręce...mój Kuba ma 9 lat,też jest z pierwszego małżeństwareszta analogicznie Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Nowa 15.11.05, 15:10 i zobacz zycie jednak jest zyciem i lubi sie powtarzac. Ja teraz jestem szczesliwsza, czesciej sie usmiecham itp. Rodzice mowia ze odzyłam.... wiec chyba nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło. Poza tym mam Nulke mojego skarba Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 Re: Nowa 15.11.05, 15:11 dziewczyny takich sytuacji jest coraz więcej... uważam, że najważniejsze to zaleźć w końcu kogoś..na całe życie.. a potem to będzie już lepiej pozdrawiam E. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Nowa 15.11.05, 15:01 witamy w klubie starajacych i wspierajacych no ja tez jestem w goracej wodzie kapana i jak sobie cos wymysle to odrazu ale domek zaczlismy budowac w styczniu a planowana przeprowadzka na maj to i tak mi sie wydaje cudem w wieku 24 lat miec swoje 190 metro i 130000 na 15 lat hiihihi ale juz mam wsio umeblowane w myslach hmmm teraz wszystko zalezy od analityka i tego przystojengo rzeczoznawcy ktorego osobiscie oprowadzilam hihihi a babel wam tez mowili ze wam dadza a pozniej odmowili bo nam powiedzial koles po kontakcie z analitykiem ze bez problemu... toz mnie dziolszynka wytsraszyla i cos mialam jeszcze napisac i zapomnialam hihihi a dzidziulka moj glupi mozg sobie wymarzyl i tez planowal na juz a tu ooo niespodzianka Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 Re: Nowa 15.11.05, 15:04 no właśnie tak to już jest...jak sobie coś zaplanujemy to ma być i już przez to, że jestem jaka jestem już nie raz wpakowałabym się w niezłe tarapaty..a to samochód w super okazji...a to znowu coś innego..dobrze, że mój mąż..mnie trochę stopuje..dzięki niemu nieźle jest a tak bardzo chciałąbym być racjonalna...ale to nie z moim temperamentem ps. a spod jakiego znaku zodiaku jesteście..? ja - baran i chyba coś w tym jest Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 do ktat:) 15.11.05, 15:05 jak Ci się udało wybudować taki domek za 130000? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Nowa 15.11.05, 15:14 Niestety tak. Bo naszą zdolnosc kredytowa ocenili dobrze, tylko potem nie dogadali sie z developerem i w końcu nie dali(( ale nie ma tego złego... fortis daje nam lepsze warunki... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Nowa 15.11.05, 14:58 Witaj Daaisy w naszym gronie! Zycze szybkiego zafasolkowania! Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 Re: Nowa 15.11.05, 15:00 ja również życzę Ci tego samego dziękuję za miłę przywitanie Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Witaj:))) 15.11.05, 15:29 pewnie nie wazne jaki bank wazne ze macie swoje mieszkanko no to u nas ta kwestia sie nie liczy bo mamy swoje i sami budujemy a na domek juz wydalismy 160000 ale sprzedala tesciowa dzialke , pozniej wzielismy kredyt 20000 (teraz chcemy splacic go) a i jeszcze polowa z wesela a ja jestem panna a maz byk i on jest ta strona oszczedna i trzymajaca mnie na wodzy hihih Szef duzego przedsiebiorstwa probuje zlapac swojego pracownika w > zwiazku z pilnym problemem. Poniewaz pracownika ciagle nie ma w > pracy, wybiera jego numer domowy. Telefon odbiera dziecko i > szeptem mowi: > - Slucham? > - Czy tata jest w domu? - zapytal szef > - Tak - wyszeptalo dziecko > - Moge z nim porozmawiac? > - Nie - ze zdziwieniem szef uslyszal wyszeptana odpowiedz > - A mama jest w domu? > - Tak - znow wyszeptalo dziecko > - Moge z nia porozmawiac? > - Nie - w odpowiedzi uslyszal szept > - A moze jest jeszcze ktos dorosly w domu? > - Tak, policjant - znowu szeptem > - No to czy moge porozmawiac z policjantem? > - Nie, jest zajety - dalej szept > - Czym zajety?! > - Rozmawia z mama i tata i strazakiem - szept Szef zaczal sie > powoli niepokoic, a w tle coraz glosniej narastal szum. > - Co to za halas? > - Helikopter - ciagle szept > A co on tam robi? !!! - coraz bardziej zaniepokojony szef > - Grupa poszukiwawcza wlasnie wyladowala - dalej szept > - A czego oni beda szukac? ! - juz powaznie zaniepokojony, zeby > nie powiedzie przerazony szef w sluchawce, dzieciecy glosik > szeptem mowi tylko jedno slowko: > - Mnie Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 15:51 u mnie to czas na obiad..życzę wszystkim smacznego i do miłego "zobaczenia" E. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 15:53 DO ZOBACZENIA Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 16:18 dzien dobry wrocilam bylo czaderski, jak zwykle melduje sie na IIIcz. - ile mozna gadac? No i grzecznie pytam, kto troche stresci Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 16:21 Pod koniec II czesci jest swietne streszczenie Tycji! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Pszczola! 15.11.05, 16:02 No wreszcie sie poijawilas! A co ty taka milczaca sie zrobila??? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: to już jest część III?????????? 15.11.05, 16:12 Pszczoła ty to możee nie bądz taka oszczedna w słowach co ?) Ściskam i całusy ślę Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: to już jest część III?????????? 15.11.05, 16:45 kochaniutkie jestescie wszytskie i z wami jest latwiej znosic znoje zycia domek bedzie mial 190 metrow uzytkowych no i zostala wykonczeniowka podlaczyc gaz , szambo kupic piec i grzejniki dokonczyc tynki polozyc podlogi ogrodzic umeblowac i juz ale juz sie nie moge doczekac wiecie jak bede molestwoac meza hmm wreszcie sie nie bedzie obawial swojej zazdrosnej mamuski ojejku wstyd sie przyznac ja nawet nie wiem co tzn IUI HSGto chyba droznosc jejku ale sie boje tych moich badanek ale wolalabym zebym to ja byla winna niz maz bo on jakos nie przyklada do badan, chyba sie strasznie boi i zwleka ze najpierw ja ze panikuje itd a moim zdaniem panicznie sie boi i wstydzi taki maly kapusciany glabek z niego no ale w tym cyklu odkad spadla mi tempka i sie dowiedzial to sie stara wykrzesac cos z siebie codziennie i ostatnio jak mu powiedzialam ze @ przyszla powiedzial tylko o masz.......... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: to już jest część III?????????? 15.11.05, 17:14 Ktat-co Ty piszesz kochana -jaka winna?? Mój M. też badań się boi jak ognia piekielnego.. nawet mój gin wymyślił karkołomny moim zdaniem sposób na obejście jego bezpośredniego uczestnictwa w badaniach.. Przyłączam sie do powitań nowych dziewczyn. Widzę, że kilkoro z Was jest w trakcie zakupu mieszkania, gdyby ktoś kupował u dewelopera i potrzebował porady to walcie śmiało, bo kilka lat już w tej branży siedzę i moze coś pomogę.. chociaz oczywiście nie gwarantuję Spadam do domu odebrać kolejny etap prac remontowych mojego mieszkanka uffff. Erga fajnie, ze nie musisz się umawiać wcześniej- ja badanka zrobię i w kolejnym cyklu idę na to hsg, będzie co ma być. Papa, do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Erga!!! ratunku!! 15.11.05, 17:18 O co chodzi w tych dzwonkach?? Oni maja jakies dziewne nazwy oczek. W pierwszym rzedzie tam cos pisza o oczkach scislych, ale mnie sie wydaje, ze tam chodzi o polslupki. O co tam chodzi?? Babek tez nie moge zorgryzc. Ja jakas tepa jestem! Biore sie za nastepnego aniola! A moze zrobie malutkie buciki?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga!!! ratunku!! 15.11.05, 19:05 Althea - ja też robiłam chyba 2 podejścia do dzwonków i nie mogłam rozszyfrować o co chodzi - ale za trzecim razem się udało: 1 i 2 rząd to jest uszko (popatrz na moje zdjęcia) img309.imageshack.us/img309/6412/obraz0437cg.jpg img47.imageshack.us/img47/3735/img08475xq.jpg najpierw łancuszek a na nim oczka ścisłe - i jest kółeczko do zawieszania. Później masz zwykle 4 słupki podwójne oddzielone po 1 oczku łańcuszka - z nich ma powstać tak jakby ostrosłup na którego szczycie będzie to uszko. A później to w większości w miarę jasno piszą - choć przyznam że miejscami improwizowałam Witam nowe foremki -edytę i anie - anię już powitałam rano ale ściskam was obie i powodzenia życzę! Hmm - Balbinka podpisuje sie ajko altehea - DOBRE!!! spodobało mi sie to! I już nie wiem co miałam napisać... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Aniol Stróż!! 15.11.05, 20:51 Dziekuje Ergus za wyjasnienia! Zrobie do nich jeszcze jedno podejscie... ale te opisy do mnie nadal nie przemawiaja. A to moj Aniol Stroz: www.kaiem.xip.pl/forum/viewtopic.php?p=12856#12856 Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Aniol Stróż!! 15.11.05, 21:30 Althea, ja chyba coś widząca inaczej jestem, ale nie widze zdjęcia Anioła na tej stronce ....wyświetla mi sięe ":" i pusto po nim ( a swoją drogą to podoba mi się "szata", czy jak to się tam fachowo nazywa tamtego foruma Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Aniol Stróż!! 15.11.05, 21:39 Mnie sie wyswietla zdjecie, ale dosyc wolno sie laduje. Mussz mu dac szanse, poczekaj chwilke. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Aniol Stróż!! 15.11.05, 22:36 Nie widzę żadnego zdjęcia (((( nic się nie wyświetla (( Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 19:00 Dzieńdoberek! I ja się melduję w nowym wątku . Już po pracy, zasłużyłam na odpoczynek! Balbinko, musi być dobrze. Nie smuć się! Sama piszesz, że wyniki macie dobre oboje, to w końcu musi sie udać! Erguś, mi powiedzieli w szpitalu po zabiegu, że 2-3 mce trzeba poczekać. Tylko ja miałam histero + wyłyżeczkowanie. Zabieg miałam 4 października, od tego czasu była jedna @, dziś 24 dc. W sobotę na usg lekarz powiedział, że już nie trzeba czekać i jak teraz zajdę w ciążę, to nikt mi nie powie, że źle zrobiłam, że wszystko już się zagoiło i jest idealnie. To zależy, co Ci będą robili. Ale moim zdaniem też nie ma co czekać, lepiej mieć to z głowy... Ja odrazu poleciałam - tylko ja wiedziałam, że idę na usunięcie polipa... Oczywiście witam nowe foremeczki i życzę powodzonka oraz dwóch kreseczek jak najszybciej ! Dziś ginka stwierdziła, żeby może jeszcze następny cykl ostrożnie, żeby wszystko się złuszczyło. Ale ja juz nie będę w nastepnym cyklu czekać - nawet nie wiem, czy w owu będę w domku... Jeszcze raz sprawdziła moje badanka, hormonki - powiedziała, że wszystko jest ok. Także teraz nie powinno być przeszkód. Jak za 3 m-ce nie zaciążę mam do niej przyjść - skieruje na usg, żeby podejżeć jajeczko, zrobi ewentualnie hormony i odeśle do kliniki leczenia niepłodności - bo oni w Medicover nie leczą niepłodności. I tak to wygląda. Mam nadzieję, że ta wersja po 3 miesiącach nie będzie konieczna... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 19:08 Stokrotko - mi ginek powiedział że zrobimy histero i zobaczymy co tam w środku słychać - zapytałam go o laparo i HSG - to on powiedział że najpierw sobie zaglądną a jak trzeba będzie to dopiero będą inne rzeczy przy okazji robić - nie ma z tym problemu bo wszystko na oddziale jest pod ręką i nie trzeba czekać. Tak więc na dobrą sprawę nawet nie wiem co mi bedzie robił.. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 19:15 Ja bym poszła odrazu - masz świetną sytuację, że możesz przyjść kiedy Ci pasuje . To nic strasznego - zasnęłam po zastrzyku, obudziłam się i troszkę brzuch bolał jak przy @. Potem parę dni lekko krwawiłam i troszkę brzuszek czułam. Chwilkę leżałam na pooperacyjnym oddziale - parę godzin, potem mnie przenieśli do normalnej sali i odrazu wstałam pod prysznic . Chyba nie ma co odkładać sprawy - lepiej szybko załatwić co trzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 19:30 witam się w części III )) Abie, witaj ...wtaj ....witaj...oj kochana brakowało nam tu Ciebie....streszczenia się nie podejmę, bo niestety talentu u mnie brak ( Balbinko, kochana trzymam za Ciebie kciuki..i wierzę, że tym razem będzie inaczej...nie smutkuj się i nie płacz....w końcu wiesz przecież że z każdym IUI wzrasta szansa i dlatego nawet tylko statystycznie rzecz ujmująć szanse rosną...więc główka do góry...a kciuki tak na wszelkuy wypadek są już zaciśnięte, na pewno ie tylko u mnie, ale i u wszystkich naszych laseczek!!! Ant, spóźnione, ale za to najszczersze życzenia wszystkiego naj naj naj.....spełnienia marzeń, zwłaszcza tego jednego !!!! Stokrotko, w takim układzie trzymam kciuki żebyś w ciągu tych 3 miesięcy pojawiła się u ginki, ale z powodu fasolinki....żadne inne opcjie niech nie wchodzą w gre!!! A za foty dziękuję....super...hiper fajoskie!! Tycja, trzymam kciuki....żeby @ się nie pojawiła!!!Do zrobienia testu nie namawiam, bo generalnie uważam, że im później tym lepiej...więc nie naciskam, ale kciuki już są zaciśnięte!!! A wypadu w górach zazdroszcze....31 osób zrobiło na mnie wrażenie...jakieś fotki będą???? Ma_rudka, kurde no chyba zostaniesz dla mnie niedościgłym wzorem do naśladownia...paintball....teraz jazda konna...szacuneczek normalnie....jak sie zdecydujesz na lekcje, to proszę o raporcik ja było....jak „idzie” Ci nauka... i wszystkie inne szczegóły...dodam, że mój M ciągle mnie namawia na konie, ale mi się wydaje, że wyjątkowo ciężko jest opanować poprawną technikę jazdy...poza tym w tych kwestaiach jestem wyjątkowo opornym uczniem, jesli wiecie co mam na myśli )) powodzonka w Holandii!!! Erguś, już przytulam tak na zapas...ale zobaczysz grudzień szybko minie i ani się nie obejrzysz a będziesz mieć męża w domu...jeśli chodzi o hsg, to przed tym badaniem powinno się zrobić badanie na czystość pochwy (tak to się chyba nazywa), co do histero to nie mam pojęcia jak to wygląda!!!!aaaaaaa codo rękodzieł, to dzwonki to mistrzostwo świata....piękne!!!!!!!!!! Bebell, i jak Tosica dalej Was męczy zabawą w JEMY???? To musi fajnie wyglądać....prawie to sobie wyobrażam )))) a co do kart tel. to swego czasu byłam w posiadaniu libańskich, ale nie wiem, czy M ich się już niee pozbył...jak wróci po służbie to spytam i wrazie co...to wiesz )) Nika, 43 mm...łojejza....ależ rośnie to maleństwo...z niecierpliwośćią czekam na zdjęcia )) Melbuś, kurczę a ja nigdzie nie znalazłam Twego posta z wykresem....chyba jestem ślepa....z drugiej strony to pwenie i tak nic mąrego bym nie powiedziała, bo się zwyczajnie na tym nie znam (( Matalka, czekam...czekam ...czekam i nigdzie nie widziałam recenzji z filmu Transporter 2????? No chyba że gdzieś napisałaś,a Tylko ja nie doczytałam....jesli tak....to proszę Ciebie o powtórkę !!! witam też dwie nowe foremki....na pewno będziecie się dobrze tutaj czuły!!!! No i oczywiście jak najszybszego zafasolkowania życzę!!! - W poszukiwaniu rozwiązania problemu, najbardziej pomocna jest znajomość odpowiedzi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 15.11.05, 19:39 aaaaaaa i jeszcze jedno ....Balbinko....ja i strajk??????Tosz to nie wyobrażalne po prostu ))) nie mogłabym.....siła wyższa sprawiła, że nie miałam dostępu do netu....ale teraz już jestem....mam nadzieję, że na bieżąco, bo nadrabiane zaległości jest ......no same wiecie jakie ))) a w kwestii ginka i badanek, to byłam wczoraj, bo @ zawitała do mnie w sobotę...odebrałam wyniki i mam prolaktynę powyżej normy (799 jednostek przy normie 530) i w związku z tym przypisał mi "dostinex",w poniedziałek kolejna wizyta celem oglądania pęcherzyków....docelowo w tym cyklu chce zrobić (ginek, nie ja oczywiście )) badanie na wrogość śluzu ....taki jest plan ....nie wiem, czy jestem zadowolona, czy nie.....kuwa wiecie co...niektórym (czyt. mnie) to chyba nikt nie dogodzi )) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Melduje sie w III czesci ;))) 15.11.05, 19:45 Wlasnie wracam z imprezy (grubo po pracy) i pozdrawiam Wszyskie bardzo serdecznie. Stresow juz brak i kompletny luz i przytulny los obok mnie. I chyba z nadmiaru wrazen nic juz nie przeczytam i streszczenia nie napisze ))))) Zycze milego wieczorku i rownie udanej nocki!!! Atus -Transoprter 2 super i szykuje sie III czesc!!! (Gdzies tam wczesniej pisalam). Ja jestem zagorzala fanka Transportera )))) Ogladalam z 5 razy I czesc. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Atus ;))) 15.11.05, 19:52 Glowa do gory! Trzymam kciuki za poniedzialek!!! ,,Wrogi sluz,, tez mi chodzi po glowie i mojemu Lubemu. Musi sie udac zafasolkowanie moja Ty niesmiala Atusiu. Oj troche kreci mi sie w glowisi ) W sumie 3 piffka byly!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Atus ;))) 15.11.05, 20:06 Matalka, ja ostatnio po 3 pifkach to przepraszałam się z kibelkiem, więc i tak jeski Ci się tylko kręci, to jesteś jak dla mnie....kwarda zawodniczka DD a jesli chodzi o ta wrogość śluzu, to sama ne wiem....niektórzy twierdzą, że to badanie to nie ma zbyt dużego uzasadnienia ...w sensie takim, że tego i tak się nie leczy.....jak zawsze opinie są podzielone (( ja już nie wiem, co mysleć W poszukiwaniu rozwiązania problemu, najbardziej pomocna jest znajomość odpowiedzi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Atus ;))) 15.11.05, 20:12 Atusiu, dzieki za slowa ponownego powitania. Co do badan, to przeciez po to sie je robi zeby cos poprawic, wiec nos go gory, nie mysl za duzo po co, naco tylko rob co gin mowi. W koncu po to studiowal zeby Ci teraz powiedziec co robic i zinterpretowac co wyjdzie. Bedzie dobrze. Zobaczysz. Wlasniepoklocilam sie z Kochanym ... o sos do spaghetti. Bo mu nie smakowalo co zrobilam. Wiec odstawilam garnek na bok, powiedzialam, ze to sie zamrozi i ja zjem kiedys tam na raty, a on ma wolna kuchnie. I wyszlam. Zobaczymy co bedziemy dzis jesc. Ale mnie wku... Niestety to chyba PMS. Znow, a tak probowalam sie od mojej przyjaciolki ciaza "zarazic". Poza tym co slychac u Was dziewczynki? Co jest z Bebell i zabawa W JEMY? Co z Pszczola, Co z Melbunia, stracony byl to cykl, czy nie? No i co, co, co ? Ciekawska jestem i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Abie, witamy z powrotem na pokładzie:) 15.11.05, 20:35 Pszczoła, gdzie Ty się podziewasz????Smutno bez Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 co do mojego cyklu... 15.11.05, 20:39 kto to wie...owu była chyba 16 albo i 17 dni temu, tydzień przed czasem...temp wciąż wysoka...Zobaczymy.Mam dziś 25 dc...ostatnio był cykl 28 dniowy Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: co do mojego cyklu... 15.11.05, 21:28 no to już kciuki i dla Ciebie zarezerwowane Melbuś.....i tempke zaklinamy żeby nie spadała )) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Atus ;))) 15.11.05, 21:48 Abie, w kwestii PMS, to nigdy nic nie wiadomo....wiesz o co moi chodzi...a na kochanego się nie denerwuj....szkoda czasu, nerw i urody a co do sosów...potraw i takie tam....to przypomniało mi się jak kiedyś, za czasów wczesno-małrzeńskich, że się tak wyrażę....przygotowałam M. obiad....sos grzybowy....oczywiście robiłam go bez próbowania, bo przecież nie jeden raz ten sos przygotowywałam....wszystko było git, dopóki nie przyszło do konsumpcji owego rarytasu...mój M zrobił się czerwony na twarzy....teatralnym gestem rzucił widelec i głosem przepełnionym różnymi emocjami wykrzyczał mi, że więcej już tego jeść nie będzie..."ten sos jest za słony" grzmiał... "przeszłam samą siebie, bo poprzednie były słone, ale mimo wszystko zjadliwe, a ten to było mistrzostwo".....pełna skruchy posmakowałam i faktycznie okazało się, że nie przesadzał....na koniec zdrawdzę Wam, w czym twkił mó sekret....po prostu każdorazowo przesadzałam z dodawaniem sosu sojowego, a że grzyby były suszone, to wyjątkowo mocno "chłonęły" wszelkie smaki i zapachy....po tamtym pamiętnym razie zaswsze sprawdzam to co przygotowuję )) w każdym razie.....mój M. wybaczył mi to potknięcie, a ja Jemu wybaczyłam, że ośmielił się mnie skytykować....i nie wiem co komu przyszło z większym trudem, ale do dziś hasło, "...bo zupa była za słona..." wzbudza w nas wiele wspomień....i dodam, ze teraz to raczej się z tego śmiejemy ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 witam wieczorowo! 15.11.05, 20:52 hejka nowe forumki !!!!! Witajcie na pokładzie przyszłych mam!!!! U mnie bez zmian, tj, nie ma @, a testu jeszcze nie robię. Przyznam wam sie że chyba się boję. Boję sie tego kolejnego rozczarowania... Ale mnie jakoś dziwnie rwie TAM na dole... Czy to symptomy @@@??? Jutro sie dowiecie, a jak nie przyjdzie... to za dwa dni może sie odważę. A teraz lecę sprawdzać klasówki ( więc Balbinko, mamy taki sam wieczór- Czego Ty uczysz? Coś bardzo duuużo masz tych testów zawsze do sprawdzania. Ale gnębisz te dzieciaki! ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: witam wieczorowo! 15.11.05, 20:54 Tycja...hmmmhmmmm...brzmi ciekawie, odezwij sie rano. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: witam wieczorowo! 15.11.05, 22:00 a czego Ty uczysz, Tycja???? Coś mi się wydaje, że kiedyś się już pytałam, ale.....jakoś nie mogę przypomnieć sobie odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Melduje sie w III czesci ;))) 15.11.05, 20:07 a kiedy wraca luby?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Melduje sie w III czesci ;))) 15.11.05, 21:47 No witam Atusię i Abie po powrocie zregenerowane prosze mi teraz napełniać statystyki forumowe) Abie mowisz PMS ja chyba tez jutro 28 dc i znowu czekamy na efekty, ostatnio były cykle 28 dniowe właśnie.... Z objawow w sumie to nie ma objawow zadnych, cisza, no moze jakies tam dzisiaj lekkie pobolewania w tzw dole ale moze mi się tylko wydawało... Mam troszke jeszcze pracy na dzisaj wiec spadywuje ale pojawie się pewnie jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Melduje sie w III czesci ;))) 15.11.05, 21:50 łojejza...to w tym tygodniu liczymy na wysyp dobrych wiadomości )))) starać się dziewczyny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Melduje sie w III czesci ;))) 15.11.05, 21:54 Atko trzym kciuka bo normalnie nie wiem teraz to się mnie już pokłady cierpliwości powoli zakonczywują jak nie wyjdzie to bedzie klops no jakoś to tak widzę na dzien dzisiejszy A ja bym miała gorącą prosiebkę do Cie powiedz Pszczole że my tu za nia strasznie tesknimy jeżeli nie chce teraz tu zaglądać to poczekamy cierpliwie tyle ile bedzie trzeba ale co TESKNIMY TO SWOJA DROGA Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Melduje sie w III czesci ;))) 15.11.05, 21:58 Ant przekaże....przekaże!!! A kciuki to wiesz....już zaciśnięte....ledwo pisze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 A jednak ;)) 15.11.05, 22:26 Mimo ze zakrecona troche jestem to ... dla kazdego cos milego w III czesci Ergus – szkoda, ze M. w Belgii bedzie. I teskno bedzie. Trzeba sie ratowac i dzwonki budowac! Relaks, odprezenie, wyciszenie. Alhtea - nocka ciezka, ale z losica. Wiem jak to jest. Bedzie lepiej wkrotce!! No to jak z nieba nie wiadomo co, to mojemu Lubemu zle za morzem U mnie od czerwca wszystko ok i raz lepiej raz gorzej, bo sie mysli i w ogole chcialoby sie miec Swojego Wlasnego Ludka, a tu nie ukalda sie jak by sie chcialo... i dziewczynka bylaby boska ) chlopiec –dziewczynka toz szczescie nasze!! Anialm - nie doluj sie, dolacz sie, u nas razniej Ci bedzie ) Wiem jak Ci jest, ale kolejny cykl kolejna nadzieja i podziwaim mezula, ze tak odwazny na badanie. I milosc jest najwazniejsza na swiecie. Balbinka – choc jestem zakrecona, pisze, zeby ranking poscikow wzrosl ) To za co dzis puchary wznosimy??? Ja dolacze sie soczkiem (3 piffka dzis zaliczone i mam dosc). I sciskam Cie serecznie nasz Duszku dobry. I humorek ma byc dobry. I na obiadku Twoim bym sie odnalazla – pokusa nalesniki z jablkami,. Pyszotka. Ant – cos przegapilam, lecz tez zycze Ci samych wesolych dni i sama wiesz czego jeszcze )) Moje cykle tez jak w modrke byly 28 dniowe, a ostatnio 31 dni i sie pokielbasilo, temka 36,6 i owu jeszcze nie bylo wiec mam jeszcze szanse ... Abie z M. relaksuje sie ) Ach jak czadersko, tylko pomarzyc moge I sosik do spagetti z konfliktem, buuuuu. M. nie docenil- wredny Tycja- spoznia sie – to dobry znak, a widze, ze twardo stoisz na ziemi, jak i ja – moze to zmiana klimatu ;? A noz nie i gon po test ) A nie nas tu w niepewnosci trzymasz, Jak po terminie to test wskazany. Ktat – Skarbie, pomysl, ze Ty jestes najwazniejsza, a nie praca, wyluzuj, Twoje szczescie i zdrowie psychiczne jest teraz najwazniejsze a reszte chrzanic. Za piatek trzymam kcuikasy! Duzy dom to super dom- maluszki beda mialy gdzie biegac. A z kredytem – my z Millenium zrezygnowalismy i mamy w koncu BPH. Wezcie pod uwage wszystkie plusy i minusy. Zycie bez tesciow – cudowne zycie. Bebell – Fortisa nie znamy. Milego upijania na swiom ) A pomidorowa to moja ulubiona, jadalabym ja i jadla. Kania – jeszcze sa na swiecie dobre ludziska jak ta pani z apteki ) i na sprawozdanko z Bioself rowniez czekam Ergus i Hortika –jestem pelna podziwu. Tak trzymac. Szczepienia wzw typu B sa b.wazne- 3 dawki, a potem spokoj na 5 lat. Balbinka - A nadmorskie laski sa czujne i wszystko rejestruja i po czasie sie ujawniaja Daasiy – ales mnie za serce ujela tymi cudami i iukladaniem pociagow z klockow ) Polaczaj sie znami lzej i lepiej. A barany i byki to temeramencik to maja! Ja ten drugi znak. Melbus – mi sie tez rowno pokielbasilo i moze to i dobrze, czas pokaze na czym stoje. U Ciebie wysoka tempka dobrze wrozy ). Bebell, Ktat i Balbinka – to imprezka bedzie w piatek. Pszczolko – to nie zmylka trzecia czesc )) Hortiko – bedzie co ma byc – podoba mi sie. Szkoda, ze wczesniej nie mielismy internetu, jak mieszkanko kupowalismy, ale jest oki. Kredyt spoko. Stokrociu –powodzenia zycze i uwaga ponizej. Atus – uszy do gory, zycie jest za piekne. I ,,bo zupa byla za slona” hihihi A Luby w piatek przylatuje i chyba na basen z tej radosci nie pojde i okazuje sie ze to dobry moment na fasolinki- najlepiej dwie naraz ) A co z Pszczolka??? brakuje mi je bzykania A co z Jucia?? Pewnie w kodeksach zakopana?? No tak Marudzia w Holandii, wiec usparawiedliwiona. A Lalisia, Finka, Megi, Gviazdka??? Moze szukaja nas, bo III czesc piorunem sie pojawila ) Tych co nie wymienilam serdecznie pozdrawiam i o poscik prosze. Dla kazdej z nas Bog obmyslil czas. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: A jednak ;)) 15.11.05, 22:34 dobranoc, dziewczyny...jutro mam teoretycznie luźniejszy dzień wyjdzie w praktyce, jak będzie Ja tez trzymam kciuki... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A jednak ;)) 15.11.05, 23:22 Humorek troche sie poprawil)))))))))))))Matalko, jak zwykle jestes obłedna z tymji poscikami!!! Abi mój małzon na szczęscie nigdy nie powiedział mi, ze cos niedobrego ugotowałam...to raczej ja marudzę, ze cosik mi się nie udało a on protestuje ....tylko kaszki i ryzu na mleku nie lubi!!!a i też twierdi, ze lepiej gotuje od jego mamusi.....a juz nalesniczki to podobno nr 1 na swiecie robię..tak twierdzi....W mojej rodzinie wszystkie panie wspaniale gotują i pieką ciasta....tak już pewnie w genach mamy.....Ja do dziś pamiętam wspaniały smak pieczonego królika na obiadku u mojej ś.p babci...była mistrzynia! A ten aniołek pewnie nie jest widoczny, ponieważ pilnuje naszej szydełkowej pani... tycjo...próbuję im wbić do głowy miłość do ojczystej mowy...... Atko, widzę, ze wiele sie u ciebie wydarzylo.....Sądzę, ze ginek ostro sie za ciebie wziął...pewnie dostaniesz bromek na zbicie prolaktyny...,lepszy jest parlodel, ponieważ nie powoduje tylu dolegliwosci( a ja i tak przez kilka dni byłam nie do życia)...Widze, ze ostro sie za ciebie wzial...i dobrze, szkoda czasu! Uszy do góry!!!!Serce, przytulam moooooocno! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Melduje sie w III czesci ;))) 15.11.05, 22:08 Nosz, wreszcie!! Wreszcie)) Atkę widzę, i Abie, i Pszczoła znak życia dała, I Cytrusia "Heloł" zakrzyknęła)) No, to mnie się podoba! Ale tak w 100% to usatysfakcjonowana nie jestem- bo chciałabym jeszcze czegoś od Gviazdki i od Kateb się dowiedziec( Megi i Moni na razie daruję... A Jutkę to ciągle tym egzaminem tłumaczę, ale tęskni mi sie i tak... Melba- ja tam Ci nic mądrego w sprawach cyklo-temperaturowych nie powiem, bo zielona jestem w tym temacie. Ale kciuki ściskam! zreszta przeciez wiesz)) Althea- ja toże żadnego Anioła nie widze(( nawet podjęłam desperacką próbe zarejestrowania się na tym forum licząc, że może on tylko wtajemniczonym się ukazuje( Nici! Ni widu, ni słychu(( A tych krzyków męża, że czegoś nie lubi to za barzdo nie słuchaj) Mój tez tak krzyczał przy wielu potrawach, dopóki ich nie zrobiłam i nie spróbował! Jak spróbował to polubił)) I z takich krzyków to mu sie tylko wątróbka została. I satysfakcja moja wielka: lepiej gotuję od teściowej! W temacie zaś "jemy, jemy"- bez zmian(( dziś tez jadłyśmy. całe popołudnie. brr!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Melduje sie w III czesci ;))) 15.11.05, 22:16 Bebell, kamień z serca, bo ja co 3 minuty odswieżam stronkę, a Anioła ani widu....ani ni ...xxxx (tu cenzyra zadziałała)....w każdym razie myślałam, że to tylko ja jakoś nie potrafię poskromić zdjęcia....jutro wpracy (lepsza przepustowość jeszcze raz sprawdzę,bom w końcu uparta po tacie )) i cieszę się, że w jakimś stopniu przyczyniłam się do zwiększena stopnia satysfakcji u Ciebie DDDDDDDDDD A Tosica,to może z lalkami pobróbuje "jeść"???? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Melduje sie w III czesci ;))) 15.11.05, 22:17 no tak, ale ja ten sos sprobowalam i nie byl taki zly. A w zasadzie to on lubi moje jedzenie. Koniec koncow doprawil na nowo moj sos i zjedlismy. juz jest OK. Bebell a ja mam do Ciebie prywatne pytanie: czy Twoj maz ma mozliwie cos wspolnego ze piwem stella Artois? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Melduje sie w III czesci ;))) 15.11.05, 23:08 Abie, teraz mnie zdenerwowałaś...nooooo....przecież nie pisałam, że Twój sos był za słony....tylko mój...to miało być na poprawę humorku, bo gorzej gotującej ode mnie na tym forum nie ma.....i to miejsce jest dla mnie zarezerwowane DDDDDDDDDDDDD ale najważniejsze, że wszystko zakończyło się happy endem ))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Melduje sie w III czesci ;))) 15.11.05, 22:18 O kurcze, moze ten aniol sie tylko zarejestrowanym ukazuje... oj chyba tak to jest. To niestety bedziecie musialy poczekac az moj maz wroci i wrzyci zdjecia na serwer. Alebo wrzuce na ozdobkowo na gazete... Bebell... no to corcia dba zebyscie dobrze odzywieni byli! Dobre dziecko! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Melduje sie w III czesci ;))) 15.11.05, 22:24 To ja sobie jeszce troszke poszydelkuje, bo ksiazka mi sie skonczyla. A ta, ktora mialam wypozyczyc ktos mi sprzatnal sprzed nosa z biblioteki. Bede musiala cos innego znalezc. Jak narazie mam Muminki, w wersji oryginalnej. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Melduje sie w III czesci ;))) 15.11.05, 22:37 Faktycznie ten Aniol Stroz sie nie odpala na tej stronce i wymaga specjalnego zarejestrowania, wiec Althea poczekam na powrot Twojego M. i fotke ) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Melduje sie w III czesci ;))) 15.11.05, 22:39 I juz sobie dzis nie poszydelkuje, bo troche karuzele mam i wole przytulnego losia- superktosia poglaskac ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Melduje sie w III czesci ;))) 15.11.05, 22:40 Atka- z lalkami to Tośka jadła ze trzy mieiące temu. teraz się dziecina rozwinęła i z żywymi do stołu zasiada... matalka- Balbinka imprezke imienionowa to w marcu urzadza. W piatek, ale ten za tydzień)) to ja i ktat)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Melduje sie w III czesci ;))) 15.11.05, 22:42 Althea - ja tez czekam na powrót twojego mężula bo strasznie ciekawa jestem anioła. A póki co idę się pomoczyć w wanience. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Melduje sie w III czesci ;))) 15.11.05, 22:46 Aniol poszedl na maila! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Melduje sie w III czesci ;))) 15.11.05, 22:46 Bebell i Ktat O rety ;o) Tak to jest po 3 piffkach to sie roznie jarzy, wiec za tydzien imprezka ... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Melduje sie w III czesci ;))) 15.11.05, 22:50 Althea - Aniol Stroz po prostu swietlisty!!! i za pomyslem Ergusi tez do wanny zmykam ) Kolorowych snow i do jutra!! Dla kazdej z nas Bog obmyslil czas. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Althea... 15.11.05, 22:54 cudny Ci on! I odziany fachowo: ma pelerynkę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Althea... 15.11.05, 23:02 Jaki śliczny Anioł! Althea jesteś naj... nosz przy tobie to ja jestem taaaaaaka malutka A jak duży on jest? bo nie ma skali porównawczej.. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Althea... 15.11.05, 23:05 ojejku...ja też ja też..ja też chce zobaczyć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Althea... 15.11.05, 23:11 jejku jaki piękny ))))))))))) dostałam.....podziwiam!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea... 15.11.05, 23:13 Ciesze sie, ze wam sie podoba! Ja tez uciekam do lozia z moja losica. Chociaz spac mi sie w ogole nie chce i pewnie bede sie tak krecila z boku na bok... ale jutro musze wstac rano... szkolka. Bede opowiadala Legende o smoku wawelskim. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea... 15.11.05, 23:08 Jest taki duzy jak dlugopis. 13 cm wzrostu Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Melba 15.11.05, 23:05 A co do twojego cyklu... no nie mam pojęcia - albo coś się rozregulowało u ciebie albo... jakiś złoty strzał!.. OBY! Cuda się zdarzają - no chyba nie powiesz .że zaraz po okresie nic nie było...oj ja pewno jakieś małe conieco trzymam kciuki!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Melba 15.11.05, 23:12 No wlaasnie tez tak jakos pomyslalam, bo Melba ze mna leb w leb w zeszlym miesiacu, a potem ta akcja z zbyt wczesna owu. Wiec jesli owu byla wczesniej, to tez @ powinna byc wczesniej (Erga kiedys piasala, ze miedzy 12 -14 dni po owu). No a tu jeszcze nic. Oby sie nie rozlegulowalo i mialo pozytywny efekt Trzymam kciuki. Bebell: odpisalam Spadam spac, bo jutro w koncu musze isc do szkoly No stata doopa jestem, ale jek dziecko sie jezem do szkoly nastawiam. A tak naprawde to dlatego, ze nie przeczytalam lektury do konca. Wstyd, ale nadrobie. nocne usciski, do jutra popoludniu. P.S. Atka, usciskaj ode mnie Pszolke jak ja jutro zobaczysz :o) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Melba 15.11.05, 23:15 Ata, czekaj. No w sensie, ze on jest kurna wybrzydzacz cholerny. Normalnie nigdy nie patrzy mi na rece i wszystko jest pycha, a dzis stal mi nad glowa w kuchni i krytykowal. I tym mnie najbardziej rozsierdzil. No a w kwestii slonosci, to po prostu jestes zakochana... papapa Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melba 15.11.05, 23:28 Przyznaj się kochana ,może cos,ik jednak po okresiku ćwiczyliście?????Trzymam kciuki!!!!!!!Plemniczki podobno mogą przezyc nawet do pięciu dni!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 dzień dobry 16 listopada 2005 16.11.05, 07:53 ooo wszystkie jeszcze śpicie...hiih pewnie wykorzystywałyście moc listopadowej nocy.. ja jeszcze nie..moja owu za jakieś 10 dni pozdrawiam i życzę miłego dnia Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: dzień dobry 16 listopada 2005 16.11.05, 08:47 witam wszytskie dziewczynki i miłego dnia zyczę !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: dzień dobry 16 listopada 2005 16.11.05, 08:52 Cześć wszystkim) Ale sie rozpisałyście ze ja znowu tego nie nadrobię, ale musicie mi wybaczyć przy tak żywym dziecku. Wczoraj to przechodziła sama siebie jak tylko ja spuściłam z oczu juz było cos zbrojone. Jak sie takie 2 urodzi to będzie ciężko) wczoraj sie właśnie dowiedziałam się ze koleżanka, która ma rodzic 5 dni wcześniej i ma córeczkę w wieku Alicji dostała takich skurczy ze wylądowała na izbie przyjęć dostała leki na podtrzymanie zakaz noszenia dziecka i ma leżeć chyba tez musze na siebie zacząć bardziej uważać, bo ja mój mały 13 kg klocek cały czas nosze a nawet czasami tańczę z nią na rekach. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 buuuuu buuuuu 16.11.05, 09:14 Nie bedzie w paitek testowania. Jest. W dodatku o 2 dni za wczesnie wedlug moich wyliczen. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: buuuuu buuuuu 16.11.05, 09:18 ściskam Althea!!!!!!! Tak na pocieszenie to powiem Ci, że do mnie teżzawitała o 2 dni prędzej i doszłam do wniosku, że przynajmniej nie robiła mi nadziei Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: buuuuu buuuuu 16.11.05, 09:25 Althea, jest całym sercem z Tobą... No głupia @!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: dzień dobry 16 listopada 2005 16.11.05, 09:18 Czesc dziewczynki! A ja nie mam neta w domku... i jestem do tyłu ale moj M obiecał mi ze juz nie długo - ale on tez jest zainteresowany, bo bedzie sobie dubał robotke w domku. I wtedy bede na biezaco. Dzisiaj moj kochany ma badanie nasionek i rano wypalił ni z tego ni z owego "kotek a jak jestem bezpłodny?", az mnie zamurowało... No to Ja mu na to ze nei ma takiej opcji, i ze wiem bo kobiety maja przeczucie i intuicje itp. i ze po prostu WIEM. Ale zeby było raźniej to Ja tez smigam do ginekologa w następną sobote - nie byłam od początku naszych starań - wiem nie poważne ale jak mi on tak powiedział, to mnie rozne dziwne mysli zaczeły nachodzić, ze to jednak moja wina. Bo maiłąm cesarksie ciecie z Nulą (i przez to jest cos nie tak), no i naczytałam sie róznych dziwnych pisemek: od niepłodności wtórnej do wytwarzania przeciwciał na plemniczki... Och chyba załapałam dołeczka... to wszystko przez tą @... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: dzień dobry 16 listopada 2005 16.11.05, 09:33 Anialm, proszę się tu negatywnie nie nastawiać , a już wogóle nie rozpatrywać, czyja wina i takie tam klimaty!!!! bardzo dobrze, że mąż poszedł przebadać swoje chłopaki....tak naprawdę to powinien być zawsze pierwszy krok przy próbie ustalenia co i jak, bo po pierwsze wiadomo na czym się stoi, że się tak wyraże, a po drugie to badanie jest w pewnym sensie najprostrze....najmniej inwazyjne...no i najtańsze!!!Także brawa dla mężą )))) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: dzień dobry 16 listopada 2005 16.11.05, 09:45 Mój M to nie mąż Pisze M - majac na mysli mężczyzna ale moze kiedys bedzie mąż, kto tam wie... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 witam w środę 16.11.05, 10:24 no pewnie,że COŚ było..najpierw @,pózniej 'coś' a nastepnie 5 dni 'bez'.Oj, nie podpuszczajcie mnie, bo zatestuję Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: witam w środę 16.11.05, 10:45 ja tez witam w srode. Matalka - zapomnialas o mnie w swoim p[ieknym wierszyku, buuuuu. ale ci wybaczam wspanialomyslnie kinia - slyszlaam, ze w gdansku pada snieg z deszczem, prawda to? zalamka jak dla mnie. ale i tak nie moge sie doczekac, kiedy polece do Gdanska - dziewcyzny, to juz za miesiac!!! a u mnie dzis 7dc, maz zdecydowal sie na badnaia genetyczne, jako ostanie prze ropzoczeciem procedury invitro, zrobil nam termin (bo ja tez) i przyslali wczoraj dokladne info co, i jak. Jestem przerazona - musimy dryndnąc i dowiedziec sie, an ile te badania sa potrzebne, lub co z tych informacji, ktore genetycy chcą od nas, są niezbędne. Otóz, sprowadza sie do tego, ze musimy podac historie chorob najblizszej rodziny, do dziadkow wlacznie; przyczyny śmierci, o datach urodzin nie wspomne. do tego wszystkie poronienia w rodizne!!! I wiadomo, ze wiaze sie to z zapytaniem rodziny o choroby itp. Bo nie wszystko wiem, lub dokladnie pamietam. Najbardziej mnie przerazilo,z e musze zapytac mame o poronienia Wiem, ze pare razy poronila, moja babcia zresztą tez. a siostre bede sie pytac, dlaczego nie moze zajsc w ciaze i co jej jest... ale to dla mojej mamy temat nadal baaardoz bolesny i jak sie spytam, to niepotrzebnie rusze lawinei rozdrapywanie ran Poza tym te badnaia są jednoznaczne z tym, ze wszyscy w rodzinei sie dowiedzą. A my tego nie chcielismy, nawet nasze mamy nie wiedzą. No i mamy zagwozdke Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: witam w środę 16.11.05, 11:04 Cytruś, to rzeczywiscie trudna sytuacja...Może wytypuj z rodziny jedną osobę, której ufasz, i ją wypytaj o wszystko-może mama?Siostra? trudno cokolwiek doradzać Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 dzięki za cudnego anioła, który zamieszkał ... 16.11.05, 11:06 ...w mojej skrzynce pocztowej Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 10:16 Witam! Co za pogoda w gdańsku! Raz ciemno i mroczno, raz słonecznie! Szlag mnie trafi bo nie wiem jak się ehm..ehm..ustosunkować Huśtawka w pogodzie i hustawka we mnie. Niby to się nie spodziewam szczęśliwego finału starań, a jednak.... Wiecie co...żeby tak pzrespać ten czas na czekanie- przyjdzie@ czy nie! p.s Bioself- to urządzenie nie jest niczym specjalnym. Po prostu zapisuje cykl na podstawie tempki*nie mierzy się dowcipnie i po zebraniu danych, czyli po 1 cyklu kolorem święcącej diody wskazuje czas płodny i niepłody. Mnie ucieszył fakt, że ktoś obcy dla mnie dał mi cos tak bezinteresownie, tak po prostu. Tak samo bym się cieszyła dostając jakis drobiazg, ale w ten sposób ofiarowany! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 10:53 Lalisia-dzięki za zdjęcia. Twoja Mała jest kochana!! Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 a ja nie na temat 16.11.05, 11:19 ale zaraz mnie coś trafi...mój synek, 2 lata i ponad 3 miesiące ma dziś koszmarny dzień, i nie mogę się z nim dogadać..wrzeszczy tylko i już. Wrzeszczy i patrzy jak ja zareaguję...a ja wyniosłam go do sypialni, wsadziłam do łóżeczka i kazałam mu tak siedzieć..teraz to nie płacze tylko krzyczy i to na wysokich obrotach - chyba wszyscy sąsiedzi go słyszą...mam taką ochotę przyłożyć pu klapsa, że ech..ale walczę ze sobą..nie zwracam na niego uwagi. Najgorsze jest to, że nawet nie chce się położyć spać..choć zwykle o tej porze ma popołudniową drzemkę. Naprawdę..zgroza.. Nie znoszę takich dni.. teraz chwilka była ciszy...i znowu krzyczy..już nie wiem jak dzis do niego podejść..zwykle nie mam z nim problemów..a dziś taka "niespodzianka" przepraszam..że tak nie na temat ,..ale... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: a ja nie na temat 16.11.05, 11:31 No cóż kazdy ma prawo mieć gorszy dzień... I jak wszystko inne przejdzie idź i przytul Go lub zainteresuj czymś innym to dwu latek cwiczy swój charakterek a Twoją cierpliwość.))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: a ja nie na temat 16.11.05, 11:33 dokładnie, mały pewnie sprawdza zasięg granic, jakie mu wyznaczyłaś.Taki wiek, później będzie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 Re: a ja nie na temat 16.11.05, 11:35 wiecie...czasem jest tak fajnie..i wtedy mam nadizeję, że juz tak zostanie, przecież on ma już ponad dwa lata, więc można się z nim dogadać, ale jak przychodzą takie dni jak dziś..ręce mi opadają..i ciągle się zastanawiam..czy nie popełniłam gdzieś po drodze jakiegoś błędu..a potem dochodzę do wniosku, że on ma dopiero dwa lata... i tak w kółko.. Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 Re: a ja nie na temat 16.11.05, 11:33 już lepiej..ale w nagrodę nasikał do łóżeczka...hahah ale przyszedł przytulił się do mnie i powiedział: "paszam mama, kocham cie mamo dito" myślę, że jest to zrozumiałe mam nadzieję..że to koniec humorów na dziś tym bardziej, że zaraz będzie miał towarzystwo, przychodzi do mnie koleżanka z miesiąc starszym synkiem od mojego łobuza pozdrawiam E. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: a ja nie na temat 16.11.05, 11:38 Świetnie cie rozumiem. Ja 6 na 10 takich przypadków wymiękkałam... A potem żałowałam. Niektórzy mówią ze trzeba przeczekać, ale czasem.... coh mozna roznieść cały dom Moja mała sie wycwaniła i osiągnęła poziom prefekcji w płaczu. W ciągu zaledwie 5 sekund tryska jej fontanna z oczu, minka w stylu podkówki i wielkie szklane wierne oczka w stylu "co złego to nie Ja". I doskonale wie ze na mamusie takie rzeczy te działaja na mojego kochanego nie, wiec wobec niego nie cwiczy takich rzeczy. Zycze cierpliwości i wytrwałosci. Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 Re: a ja nie na temat 16.11.05, 11:41 tylko zrobić..aby przekonał się, że na mnie te krzyki nie działają.... Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 Re: a ja nie na temat 16.11.05, 11:59 może przedszkole by mu dobrze zrobiło na razie nie mogę - bo jestem na wychowawczym..ale jak tylko uda mi się zajść w ciążę - to o tym pomyślę i kończę ten temat nie na temat pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: a ja nie na temat 16.11.05, 12:18 swietnie ie rozumiem moja ma doopiero 18 m i tez czasami tak robi. az sie boje jak w marcu przyjdzie 2 dzidziuspozdrawiam i zycze nam cierpliwosci Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a ja nie na temat 16.11.05, 12:20 Witam was kochane dziewczynki! Ja dopiero teraz mam czas do was napisać - duż o pracy dziś mam. A jeszcze co chwilę dzwonią do mnie z zakładu - niekoniecznie w sprawach służbowych - no ale to chyba normalne skoro jestem jedną z 7 kobiet w 200-osobej firmie ) no więc słodzą mi jak mogą - hehe - to nawet miłe jest Melbuś - ja tak po cichu trzymam kciuki - kurcze w końcu jest możliwe żeby armia wytrwała 5 dni - wszystko się może zdarzyć! Althea - tak mi przykro z powodu małpy.. Ściskam cię mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Dzień doberek!!!! 16.11.05, 12:30 Cześć i czołem!!!!! Jak zwykle dzień zaczęłam o porannej "prasówki" i juz wiem co u każdej się mniej więcej dzieje. Ant,Melba i co???????? Robicie teścik jutro? Ja się poważnie zastanawiam, bo nadal nie mam @@@... Abie- no to fajnie ze juz jest ok po wojnie sosowej. Czasami tak bywa. A potem godzenie sie jest taakie przyjemne Ata, ja kiedyś przesoliłam ziemniaki. Tego sie naprawde nie dało zjęść. A moj T. kiedys zbyt mocno potrząsnął solniczka i cała mu wpadła do zupy. Nadawała sie tylko do wyrzucenia. Przypomina mi sie tez posolona kawa prze pomyłkę. Oj było trochę takich wpadek. Matala, to ty BYczek jesteś!?! Jak mój T. )))) znowu wierszyki ci sie pikne udały! Momo że bez losia tym razem... i pod wpływem Balbinka- dzieki za odpowiedz! Mąz musi być dumny z takiej dobrej kuchareczki!!!!! Oni lubią dobrze zjeśc. Ja też Bebell- mąż nie lubi wątróbki? ja tez jej nie znosze. Mozemy załozyc zwiazek " nielubców watróbkowych" hihihihi! I jak? nadal " jemy jemy?" Althea- jeźźźźźiiiu! Coż za anioł! Naprawde podziwiam was obie z Ergą. Daaisy- czyli za 10 dni walczysz? Oby wyszła z tego grzeczna , lubiąca spać i mało krzykajaca dziewczynka za 9 miesięcy!!!! Anialm- eee, będzie dobrze kochana! Nie dołuj mi się!!! Na pewno wyniki twojego mężczyzny beda dobre! A on od razu takie czarne myśli.NU! NU! Cytrusowa- jedna z kolezanek radziła ci sie spytać jednej zaufanej cioci w rodzinie o resztę i to moze faktycznie dobry pomysł. Ale sądze ze i tak najbardziej poinformowana powinna być Twoja mama. Ja zdaję sobie sprawę z tego ze bedzie to trudna rozmowa, ale na pewno ona najbardziej na świecie chciałaby Ci pomóc w problemie i doczekać sie jak najszybciej wnuka.Nie wiem, tak czuję. Kinia- Daj znać jak ten bioself sie sprawdza. Fajnie ze jeszcze sa ludzie którzy tak potrafia zaufać drugiemu człowiekowi. A chociaz zna cie z widzenia? A kiedy powinnaś dostać @? Pszczoła!!!!!! Wszyscy sie tu o Ciebie wypytują bo im tęskno za tobą, a ty sobie latasz nie wiadomo gdzie! Co sie dzieje? Jakieś doły ostatnio były???? Napisz chociaz czy u ciebie ok.?? I Gviazdki dawno nie czytałam. Jak brzuszek? Całuje resztę mooooooocno bardzo! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Dzień doberek!!!! 16.11.05, 13:18 dzieki za rady dziewczyny. ale problem jest wlasnie taki, ze nasi rodzice nic nie wiedzą o naszym problemie i nie mielismy zamiaru ich w to wtajemniczac w momencie gdy zapytam mame, wszystko drginie i wszyscy bedą wiedziec, a przynajmniej tesciowa tez, bo maz bedzie sie jej pytal. moaj mama ma za duzo trosk teraz, lacznie z ciezką chorobą siostry. ale wpadlam na pomysl, z ejesli te badnaia są musowe, to poczekam troche az siostra dojdzie do siebie i z nią pogadam. moze troche wiecej wie ode mnie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzień doberek!!!! 16.11.05, 13:56 Hej TYcja kiedy ten test robisz ? u Ciebie to naprawdę nieżle wygląda A Melba jak tam na kiedy termin @ Ja zaczynam się denerwować już zaczynają mi latac motylki w żołądku @ nie ma 28 dc ale jeszcze czekam ale chyba dalej niż do jutra nie wytrzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 tycja:) 16.11.05, 15:32 dokładnie..za 1o dni...szczyt ale mój M powiedział..że jak tylko @ odejdzie..czyli już od dziś..zaczynamy pracować hiih on najchętniej nie dałby mi dnia spokoju...no ale cóż..jak praca to praca miłego popołudnia E. Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 14:03 Tycja!Oczywista,że dam znac jak toto się sprawdza. Ewentualna, obrzydliwa i znienawidzona @ ma przyjść za 3-4 dni. W związku z faktem, że jestem chora nie moge sie posiłkować badaniem objawów Mam gorczączke, słaba jestem itp. Trzymam za wszystkie dziewczyny które niebawem testują p.s Cytusowa..śnieg w Gdańsku?! ALeż pani kochana w tej telewizorni kłamią Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 14:06 usiłuje w przerwach was poczytać,a le nie da się!!!!!!! ale probuje....sciski i kissy**** Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 14:08 ah to nie w tv, to pewna laska ma opis na gg - i juz myslalam, ze to prawda Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 14:42 Co za dzien... mroz, boli no i humor tez nie najlepszy z wiadomego powodu... meza nie ma... tylko wy i anioly mnie ratuja! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 15:04 Dzien wstrętny szar-bury i ponury... Zimno ciemno a do domku daleko. Mały zarcik co by chociaz troszke sie pośmiać... WYPŁATA PIENIĘDZY BANKOMATU: On: 1. Podjechać 2. Włożyć kartę 3. Wprowadzić PIN 4. Wziąć pieniądze, kartę i witek 5. Odjechać 5a. Kupić kwiaty kochance 5b. Kupić kwiaty żonie Ona: 1. Podjechać 1a. Puścić sprzęgło 1b. Zakląć na szarpnięcie 1c. Wrzucić luz 1d. Ustawić lusterko wsteczne na swoja twarzyczkę 1e. Skrzywić się do lusterka 2. Poprawić makijaż 2a. Uśmiechnąć się do lusterka 3. Wysiąść otworem drzwiowym 4. Włożyć kluczyki do torebki 4a. Wyjąc kluczyki z torebki i zamknąć drzwi 4b. Dogonić samochód i zaciągnąć ręczny 5. Przejść dwie przecznice, bo koło bankomatu było miejsce tylko na dwie długości samochodu 6. Znaleźć kartę w torebce 7. Włożyć kartę do bankomatu 7a. Wyjąc z bankomatu kartę telefoniczną i włożyć właściwą 8. Znaleźć w torebce karteczkę z zapisanym wcześniej PINem 9. Wprowadzić PIN 10. Postudiować instrukcję 11. Wcisnąć Cancel 12. Wprowadzić kod jeszcze raz, prawidłowo 12a. Wcisnąć Cancel 12b. Znaleźć w torebce kartkę z PIN'em do używanej właśnie karty 12c. Wprowadzić sumę do wypłacenia 12d. Zmniejszyć sumę do maksymalnego pułapu 12e. Zmniejszyć sumę do możliwości własnego konta 13. Wziąć pieniądze 14. Wrócić do samochodu 15. Znaleźć kluczyki 16. Poszarpać się z drzwiami 16a. Znaleźć kluczyki do samochodu 16b. Poprawić makijaż 17. Uruchomić silnik 18. Ruszyć 18a. Przeprosić w myślach właściciela pojazdu stojącego z tyłu za porysowany zderzak 18b. Przestawić wsteczne lusterko tak aby widać było samochód z tyłu 18c. Wrzucić bieg i puścić sprzęgło 18d. Uruchomić silnik i zmienić bieg z 3 na 1 18e. Ruszyć 19. Zatrzymać się 20. Cofnąć 21. Wyjść z samochodu 22. Wrócić do bankomatu i zabrać kartę z kwitkiem 23. Wsiąść z powrotem do samochodu 24. Włożyć kartę do portfela 25. Włożyć kwitek do torebki 26. Zanotować na karteczce ile się wzięło i ile zostało 27. Zwolnić trochę miejsca w torebce aby włożyć portfel do torebki 28. Poprawić makijaż 29. Wrzucić wsteczny bieg 30. Wrzucić jedynkę 31. Ruszyć 32. Przejechać 3km 33. Zwolnić ręczny 34. Domknąć drzwi 35. Podjechać pod perfumerie 36. Wydać wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 15:08 DOBRE I JAKIE PRAWDZIWE)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 15:34 witajcie u mnie taki zapierdziel ze az sie wyc chce dziekuje wszystkim za slowa wsparcia normalnie tak bardzo chce malucha ta praca wszystko mnie przygnebia i zaczelam sie zastanawiac nad zmiana pracki a co za tym idzie czasowym wstrzymaniem staranek na okresie probnym wiem co powiecie .... ale ja nie daje rady u mnie tempka znow spadla na 36,3 z wczorajszego 36,4 sluzik dalej plodny jajnki strasznie bolaly w nocy az sie budzilam i bralam 4 nospy maz sie smieje ze jest robotem do robienia dzieci i az wczoraj mu odmowilam malego przytulanka tak dla przekory ale jak to byl ten dzien noz cholercia babel i inne kolezanki co czekaly na decyzje w banku ile to sie czeka niby 7 dni ale pytanie czy od momemtu opini rzeczoznawcy czy jak ?? nam w bph nie dzadza bo mamy umowy na czas okreslony aj i jeszcze 4,30 i wolne ojejku za jakie grzechy Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 16:03 Pszczoła, ty nas tu nie sciskaj,nie kissaj tylko pissajzaniedbuje nas kolezanka ostatnio Ktat, podobno dzieci robi się raczej przed owumoże juz zrobione Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 16:19 moze zrobione a moze do zrobienia hihihii ja nie wiem czy to owu czy nie jestem ciemna jak smoła hihihi gubie sie w tempkach bo 3 dni spadku i w tym czasie bol jajnikow sluz itd i nie wiem czy to ok przed czy po dlaczego to tak jest ze raz chcemy mocniej a nastepny cykl nawet nie myslimy hmmm Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 16:22 a ja sie wlasdnie dowiedzialam, ze moj Dziadek kochany odszedł. na stole operacyjnym, krwotok wewnetrzny. zmowcie prosze rozaniec lub koronkę Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 16:24 Cytrusiu bardzo mi przykro, pomodle się dzisiaj i przytulam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 16:26 Cytrusiu bardzo mi przykro. Przytulam cie mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Cytrus ............................(*)(* )(*) 16.11.05, 16:30 Bardzo mi przykro Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 16:32 witaj kochaniutka ja do modlitw raczej nie stworzona ale wiem co czujesz w kwietniu zmarla moja babcia po miesiacu pobytu w szpitalu w meczarniach i widok jej spokojnej twarzy mnie uspokoil ale jestesmy z toba badz dzielna Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Po nagodzinach i .... 16.11.05, 18:39 nie do zycia. W ramach relaksu biore szydelko, zeby sie odprezyc i wyciszyc. Zycze milego wieczorku i za dziadzia sie Cytrus pomodle, tylko tyle zdazylam przeczytac, tzn. ostatni poscik. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Po nadgodzinach mialo byc ;)) 16.11.05, 18:40 i przytulny Losiek jest ze mna ) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 (*) 16.11.05, 18:52 przykro mi, Cytrusiu, bardzo. Trzymajcie sie cieplo, Ty i cala Twoja rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 19:11 Cytrusiu kochany....ściskam bardzo mocno!!!!!!!!!!!!Modlitwa juz zmówiona..... Trzymaj się !!!!!!!!!!! Wiem , że nie chcesz martwić teraz rodzinki swymi problemami, ale może porozmawiaj z mamą na temat tych poronień...ciocia może o wielu rzeczach nie wiedzieć... Mama pewnie i tak czuje, że coś jest nie tak.....one mają szósty zmysł.Moze teraz , gdy pewnie pojedziesz na pogrzeb....znajdzie dla ciebie chwilkę... A może to głupi pomysł...ale tylko to przychodzi mi teraz do glowy......potrzebujecie danych do polisy ubezpieczeniowej..... Prawdę mówiąc moja rodzinka nie wie nawet o IUI, bo mamuska tak by sie denerwowała, że w ramach swojej gadatliwej terapii porozmawiałaby ze swoimi 3 siostrami...i cała rodzinka juz wiedziałaby o co chodzi.....a tak tylko wiedzą , że staramy się i jeździmy do lekarzy.... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 a u mnie chyba zaraz @ będzie 16.11.05, 19:52 mam plamienie...kurczę...a już się zaczynałam cieszyć, że może tym razem Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a u mnie chyba zaraz @ będzie 16.11.05, 19:59 melba to ja cie juz przytulam mocno i zycze zeby jednak te plamienia okazaly sie zwiastunem zupelnie czego innego! Buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: a u mnie chyba zaraz @ będzie 16.11.05, 20:01 althea, ale raczej bez szans na coś innego... a buuuu, niech mnie ktoś przytuli...chłopy zaraz będą mecz oglądać i nie przytulanie im w głowie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a u mnie chyba zaraz @ będzie 16.11.05, 20:07 Nawet nie miałam czasu do was zaglądać i pisać dzisiaj. Ale jestem - właśnie wróciłam z rzeszowa - mój tatuś świruje z nowym autkiem i jeździ co chwilę do salonu. No ale tacy są chłopcy - im starszy tym bardziej szaleje za takimi zabawkami. Melbuś - oby to nie była małpa!! A KYSZ!!! Cytruś - pomodlę się dziś. Anielski orszak niech jego duszę przyjmie, uniesie z ziemi ku wyżynom nieba... (*)(*)(*) Pszczoła - proszę bywaj częściej bo smutno bez ciebie. Tycja - trzymam kciuki!! Odpowiedz Link Zgłoś
marika40 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 20:11 Witam! Jestem nowa i mam kilka pytań. Proszę o odpowiedzi. Od trzech lat staramy się z mężem i nic z tego nie wychodzi. Zdecydowałam się na badania. Jak na razie miałam robone USG TV i nie wyszło za dobrze. Za tydzień powtórka. Chodzę do gina, który nie zajmuje się niepłodnościami i nie wiem, czy zmienić już lekarza czy nie? A najważniejsze pytanie to : Co z wynikami męża? Jutro idzie na badanie nasienia do szpitalnego labolatorium (w moim małym mieście nie ma żadnych klinik). I co dalej po odebraniu takich wyników? Czy musi udać się do specjalnego lekarza, czy też wyniki odczyta ginekolog? P.S. Czy oprócz badania nasienia musi zrobić jakieś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Marika 16.11.05, 21:53 Witam nową koleżankę-Marikę USG to nie wszystko-musisz zrobić badanie krwi - poziom hormonów itp. Najlepiej zwrócić się do gina któryu typowo zajmuje się przypadkami bezpłodności - oni znają przeróżne przypadki i dużo szybciej określą przyczynę niepowodzenia. Ja też zmieniłam niedawno gina i widzę zupełnie inne podejście niż miał mój dotychczasowy. Samo USG nie wystarczy bo właściwie nic nie mówi. Dziewczyny pewnie więcej ci napiszą na te tematy - ja mojego męża zamierzam wysłać na badanka w najbliższym czasie - a wyniki przeanalizuje mój gin. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 20:17 soochajcie starm sie przeczytać wszystko,a le kurcze...juz wiem, że pdochodze do tego po raz 4 , z przerwani niestety na pracę... ale parę rzeczy pamiętam... Ania Ant- kochanie przyjmij moje spóźnionej, jednakże szczere życzenia urodzinowe.... powiem za przyjaciółką- życzę Tobie, tego czego życzę sobie, a jak wiadomo sobie nie zycze źle)))) Ania kurcze, zeby się spełniło wsyztsko o czym tylko marzysz, zeby slońce swieciło dla was zawsze, dla ciebie, Amelki, i R. żebyś była zawsze taka szczęsliwa i usmiechnięta jak wtedy kiedy Cię zobaczyłam po raz pierwszy i zebyś płakała, jak wtedy, ale tylko ze szczęscia i radości********************************************************************* to są życzenia ode mnie i MIcha mojego))))) parę całusów mozesz Amelce sprzedać))) Tycja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie pisnę ani slowa......ale ty wiesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jessssuuuu... Cytruś...jeszcze raz powtarzam ściskam bardzo, bardzo mi przykro.... Balbinko kochana ściskam, bez powodu bo tak...i już to samo dotyczy Abie (jak urlop????) Ergi, Matli, Melby, Althei, Mamy_Tosicy, Ktat, Marudki mojej kcohanej, Stokrotki Boshe ile nas tu...***** i dla wszytskich których nie wymieniłam)))) teraz wiecie...taaaakkk... no musialam odpocząć...a wy jesteście za szybkieD moje doiły są ostatnio jakieś popieprzoneD ale minał i obiecuję więcej się nad sobą nie użalać!!!!!!!!!!!! witam nowe foremeczki))) powodzonka))))) trochę ejstem zdenerwowana wiecie, bo nasza e-przyjaciółka ma właśnie cesarkę z pwodou zatrucia ciążowego i normalnie kciuki amm zaciśnięte na maksa.... lece czytać w spokoju teraz a nie an wariata...***** Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 21:05 Althea przykro mi...przytulam** dziewczyny dziekuej za cipele slowa i pozdrowionka)) Atka mi szytko przekazała..)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 22:02 Pszczola przyfrunelas w koncu! Super! I tak jak Erga prosze cie zebys cos napisala!!! Ale sie dzisiaj zle czuje... glowa mi peka, brzuch mnie caly czas boli. A jak ogladam wiadomosci to sie jeszcze gorzej czuje... co chwile jakies pobite malenstwo, LPR o ivitro takie glupoty gada, ze noz sie w kieszeni otwiera... i jak tu sie dobrze czuc. Ide zaraz spac. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 22:45 ach dziewcyzny... w poniedzialek lece do Gdanska; dyskusja o invitro mnie rozbija tym bardziej, ze ten problem nas sie tyczy. na szczescie zabieg bedzie robiony w kraju, w ktorym są inne ustawy i zapisy... ale bez wizyty u ksiedza sie nie obejdze Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 16.11.05, 21:11 Cytrusko..właśnie przeczytałam.. tak bardzo mi przykro..że Twój dziadek odszedł.. trzymaj sie kochana... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 PSZCZOŁA SIĘ ZNALAZŁA!!!! 16.11.05, 21:55 Hurra - pszczółko kochana - tak tu smutno było bez ciebie. Pisz pisz co tam i jak tam. Zaglądałaś tylko na sekundkę i własciwie nic nie pisałaś - proszę się poprawić!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 PSZCZOŁA SIĘ ZNALAZŁA!!!! i ja się cieszę! 16.11.05, 23:36 Ale smutno mi z powodu Cytrusowej, miała jechać do Gdańska dopiero za miesiąc, a tu tak niespodziewanie musi zmienić plany... Wiem jak to boli... strata dziadka, który był bliski i wiele znaczył... przezyłam to jakiś czas temu i do dzis mam uraz. Pisałam wam juz kiedys o mojej fobii. Tkwiło to we mnie chyba od zawsze, ale po śmierci dziadka zupełnie sobie nie mogłam poradzić z faktem umierania.... [*] Melbuś , i co? Jak sie czujesz? Dziś same smutne wiadomości.... No to na koniec moze miła informacja: właśnie wróciłam z meczu : Polska- Norwegia ( zmarzłam, ale warto było) Wygraliśmy 3:1 Melba,To ten mecz oglądali chłopcy w Tv??? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 A! i jeszcze... 16.11.05, 23:47 Ant... no chodzi mi po głowie , żeby jutro zrobic ten test, ale dziś nie znalazłam w drodze z meczu otwartej apteki... moze to znak???? Juz nie wiem! Co miesiac coraz mniej wierze... bo jak w tamtym miesiacu "byłam pewna" i miałam objawy to sie okazały urojonymi. Będe was informować. A jaki test wychodzi najlepiej po południu? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A! i jeszcze... 17.11.05, 07:35 Tyska u Ceibie juz pare dni po terminie @ to juz kazdy powienien wyjsc... no chyba ze pijesz litrami. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: A! i jeszcze... 17.11.05, 08:48 Althea, no nie wiem... Dzis 33 dc. w styczniu było 28 dni w lutym 29 w maju 34!!!!!!! w czerwcu 25 w lipcu 32 w sierpniu 23 we wrześniu 25 a w pażdzierniku 29 Takie te moje cykle... czyli najdłuższy trwał 34 dni! To wypada jutro zrobic ten teścior. Juz kupiłam( pre- test) i walczę ze sobą... zrobic? nie zrobić??!!?? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: A! i jeszcze... 17.11.05, 08:50 mi pre-test nie wyszedl dopiero po 3 dniach powturzylam innym plytkowym nie pamietam nazwy no i sama wiesz) Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: A! i jeszcze... 17.11.05, 12:51 witajcie trzymam kciukaski za was.... i za II krechy u mnie 19dc jutro badania z jednej strony sie ciesze bo bede wiedziala na czym stoje a z drugiej strony paranoja wczoraj jeczalam mezowi ze nie daj boze cos nie tak bedzie to bedziemy sprzedawac samochod i sie leczyc ale mnie ochrzanił a przytulanka mamy co drugi dzien hihihi i jakos dziwnie sie ludze ze sie uda... naiwniaczka ...raz euforia raz czarne mysli i czasem juz chyba sobie wmowilam ze jestem chora i nie bedzie maluszka i jestem pogodzona - kretynka mam czarne mysli dotyczace kredytu i chyba bardziej pesymistycznej i nie zdecydowanej osoby niz ja nie znam a przez prace zwariuje chyba wiecie co jestem godzine a odebralam juz z 50 telefonow Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 z wrażenia spaliłam smalec...;)lecę ratować:) 17.11.05, 12:52 Tycjo, jeszcze raz sciskam i gratuluję Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Witam o wiele za wczesnie... 17.11.05, 07:38 ale zaraz lece na zajecia. Zimno, ciemno... jak mi sie nie chce nigdzie isc. Jak to dobrze, ze piatek juz jutro! Bardzo tesknie za mim mezulkiem. Zycze mielgo dnia dziewczynki! Bede po poludniu. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witam o wiele za poźno... 17.11.05, 21:54 Cześć dziewczynki!!!!!!Wróciłam przed niecałą godzinką z pracy...i padam...na twarz...a jutro i w sobotę jadę na zajęcia z podyplomówki.... Nastepny tydzień też nie zapowiada się różowo....bo i andrzejkowa dyskoteka..i konkursy popołudniowe...nawet niedziela zarezerwowana na finał konkursu.....Kurde jak mi jeszcze ktoś powie,że nauczyciele to maja cud miód...to rozszarpię...życie domowe praktycznie zerowe....a tylko dziś siedziałam 12 godzin....poniewaz miałam dodatkowe(darmowe oczywizda) zajecia z dziećmi majacymi kłopoty w nauce( raczej z nadmiernym lenistwem...), a potem zebranko z rodzicami i konsultacje.... Pije herbatke i poczytam troszke, co tam nastukałyscie....bo nie mam teraz ni krztyny sił..na kontrolę teścików.....buuuu Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam o wiele za poźno... 17.11.05, 21:59 Witaj Balbonko, biedaczku zmeczony! To poczytaj troszke i uciekaj do lozia. A propos herbatki... kupilam dzisiaj bardzo dobra. Poszlam do sklepu z herbata i powiedzialam, ze chce jakas herbate owocowa, czysto owocowa bez dodatku czarnej. I dostalam truskawkowo-pomaranczowa i trawa cytrynowa - PYSZNA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: PSZCZOŁA SIĘ ZNALAZŁA!!!! i ja się cieszę! 17.11.05, 07:33 Tycja, a nio nie z Estonia przypadkiem grali?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Tycja:))) 17.11.05, 08:06 mecz wygraliśmy i owszem 3:1, ale gralismy Estonią))) z Norwegią nie było by tak łatwo)) a swoja drogą to byłam pewna, że na ten mecz pójdziesz! nawet powiedziałam o tym W., ale on tylko się uśmiechnął i nie skomentował)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Tycja:))) 17.11.05, 08:51 KUrde! Racja ze z Estonią!!! A ja napisałam, ze z Norwegią??????? Kurde!!! To chyba przez to ze byłam taka zmęczona i zaaferowana tą moja niepewnością. A czemu sie tylko uśmiechnął????? Moj mężuś jest mega maniakiem piłki, i chodzę z nim czasami na mecze. HIhihi! można sobie pospiewać i porobić fale i... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 17.11.05, 08:07 Witam się Wami serdecznie) wstałam o 6.00- łomatko jak ciemno było... k. Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 dzień dobry 17.11.05, 08:14 ja też się witam.. i życzę udanego dnia to kto dziś robi test???? zauwazyłam tylko jedną ochotniczę.. mam nadzieję, że wszystko się uda miłego dnia dziewczynki Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: dzień dobry 17.11.05, 08:47 cześć, Cytrusiu ściskam mocno...biedactwo. Tycja, dlaczego Ty nas wszystkich tak trzymasz w niepewnosci??? Dawno nie miałyśmy dobrych informacji na naszym forum i fluidków mało coś ostatnio. To jak nam ma się udać, co? Co do in vitro-szkoda gadać, wkurza mnie jak słyszę pięknego Romana wypowiadającego się na jakikolwiek temat. W jakim kraju my żyjemy, szok. Byłam wczoraj na filmie o safari w Imaxie, okropnie mi niedobrze po tych filmach, ale z drugiej strony wrazenia takie, ze lubie chodzić i później cierpię. Idę jutro na badania przed hsg buuuuuuuuuuuuuu. Ale sennie dzisiaj, co? Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Mariko 17.11.05, 08:55 dołączam się do powitań na forumi podobnie jak dziewczyny polecam wizytę u lekarza, który zajmuje się niepłodnością, nie musi to być specjalna klinika. Szkoda tracić czas. Mi lekarz kazał na początek mierzyć temperaturę, zrobić badania kilku hormonów w określonych dniach cyklu no i usg prze owulacją +badania kandydata na tatusia oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Mariko 17.11.05, 11:13 witam nową foremkę i podpisuję się pod tym co napisały dziewczyny, najlepiej udać się do ginekolga, który zajmuje się niepłodnością, bo niekażdy lekarz zna się na tym zna. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: dzień dobry 17.11.05, 08:59 Dzień dobry wszystkim! Cytrusiu tak mi przykro... dopiero teraz przeczytałam. Tycja, przyłączam sie do postulatu zebys nas nie trzymała w niepewności. I bede trzymac kciuki za dwie kreski. A pogoda dzisiaj wstretna, jestem nie do zycia... ani z łózka wstać, na dworze ciemno , zimno... cholerka... byle do wiosny. Miłego dzionka! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 O BOŻEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!! DWIE!!!!!!!! 17.11.05, 09:07 Wyszły dwie kreski!!!! Czy testy moga sie mylić ??????? Nie moge w to uwieżyć! Dziewczyny, ale mi sie ręce trzęsą! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell TYCJA!!!! 17.11.05, 09:28 GRATULACJE!!! ściskam i przytulam!! Bardzo się cieszę!! I ślij nam Kobieto fluidy)) ślij! Acha, i niech Ci nie przyjdzie do głowy opuszczac to forum! No! Masz pisac koniecznie, tu takie Panie 2w1 są barzdo mile widziane. Poza tym tęsknic będziemy. ja to wrecz przeokropnie)) Buziak ogromny! I brzuszek prosze ode mnie głaskac regularnie... kasia p.s. no, i się poryczałam z radosci) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: TYCJA!!!! 17.11.05, 09:32 Tycja GRATULACJE tak się cieszę, buziaki i ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: O BOŻEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!! DWIE!!!!!!!! 17.11.05, 09:29 Tycja GRATULUJE!!!!!!!!!!!!!!!!! ciesze sie razem z toba moze przelamalas zla passe jeszze raz GRATULUJE i zycze duzo zdrowia tobie i malenstwu spokojnych 9 M Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: O BOŻEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!! DWIE!!!!!!!! 17.11.05, 09:34 GRATULACJE!!!! Ale sie ciesze!!!!! Słonko trzymaj sie ciepło Ty i maleństwo!!!! Och... CUdownie poprostu CUDOWNIE!!!! BUZIACZKI DLA MAMUSI!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: O BOŻEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!! DWIE!!!!!!!! 17.11.05, 09:38 Dziewczyny, ale ja wcale nie jestem pewna ze to na pewno! Musze isc do ginekologa i sie zbadac... Nie moge w to uwierzyc bo tym razem nie miałam żadnych objawów... zadnych urojeń... wydawało mi sie ze to dlatego, że sobie dokładnie wytłumaczyłam, ze to moje wymysły i w tym miesiacu nie czułam "większych" piersi, ani zadnych bólów.I pamiętacie??? moj T. wyjechał na jakiś czas. Myślałam , że cykl zaprzepaszczony... O Boze! Jeszcze nigdy nie byłam w ciązy! To cos nowego dla mnie! Jestem przerażona!!!! Co jak mam teraz robić????? PS. Ani mi się śni was opuszczać!!!!!! I liczę na towarzystwo w tym mieiącu Ant??? I co z tobą????? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: O BOŻEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!! DWIE!!!!!!!! 17.11.05, 09:43 nic nie rob poprostu ciesz sie o sie i dbaj o siebie a co do objwow to ja pamietam ze tez zadnych nie mialam Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: O BOŻEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!! DWIE!!!!!!!! 17.11.05, 09:37 Tycja wiem że to tak na gorąco ale jak ty się czułąś w ostatnich dniach jakies objawiki czy co bo wiesz ja nadal czekam 29 dc i na razie nic ale brucho boli czasami a tak to normalnie nic i się denerwuję Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Ant 17.11.05, 09:43 Z moich objawów: -nie bolały mnie piersi ( zwykle bolały na 1,5 tyg przed okresem) -a od 3 dni coś mnie rwało ( ciągło) tam na dole ( jak w pierwszym dniu @ a ona nie przychodziła) - a dziś... poczułam jakby ktos mi robił przemeblowanie w brzuchu, ale bardzo delikatnie. i tyle. nie jest mi niedobrze nie chodze częsciej do wc ( choc dzis obudziłam sie w nocy na siusiu... ???) Całuski dla was. Fluidkow jeszcze nie wysyłam, dopiero po powrocie od gina jak juz bede pewna, ze test mnie nie oszukał. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ant 17.11.05, 09:48 Ja miałam dzisiaj zrobić test ale nie wytrzymałam i się przesraszyłam normalnie jak dziecko jurto zrobię jak dzisiaj @ nie przyjdzie bo jutro bedzie 30 dc, a u Ciebie który to jest Tycjo Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Ant 17.11.05, 09:53 Tycja- brak objawów tez jest normalny) ja z Tosią nie czułam nic do trzeciego miesiaca kiedy to nawiedziły mnie mdłości) na szczeście na dwa tygodnie tylko. a lekarz nic Ci jeszcze nie powie. nie stwierdzi ciązy na 100% bo jest na to jeszcze za wcześnie. najlepiej wybierz się do niego za jakieś 2-3 tygodnie)) wiem, że trudno Ci będzie wytrzymac) dla pewności zrób sobie betę z krwi, wtedy sie upewnisz. no, i możesz sobie powtórzyc test)) jeszcze raz ściskam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: O BOŻEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!! DWIE!!!!!!!! 17.11.05, 09:49 Wiesz Tycja brak objawow to najlepszy objaw Ja jak byłam z Nulka w ciąży to nic nie podejrzewałam, zero objawów - piersiątka małe, brzucio nie bolał - nic. I taka niespodzianka. Kciuki trzymam za Ant25 - aby zobaczyła tez dwie kreseczki. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: O BOŻEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!! DWIE!!!!!!!! 17.11.05, 10:03 Dzięki Bogu!!!!! ale super wiadomość!!!! tak się cieszę i ściskam!!! Teraz niech się jeszcze Ant uda i innym-ale pięknie! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: O BOŻEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!! DWIE!!!!!!!! 17.11.05, 21:58 Ogromne gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!Tycjo, nareszcie jakies dobre wiadomosci!!!!!!!!!!!!Chwytam fluidki!!!!!!!!!Spokojnej ciazy życze!Jak mężuś zareagował???????????Całuję i ściskam!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia czymcie mnie bo nie wyczymam!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.11.05, 10:03 TYCJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DIABLE JEDEN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JAK CIE KOCHAM!!!!!!!!!!!!!!!!!! ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: JESTEM!!!!!!!! 17.11.05, 10:16 Witam... zmeczona (samolot mial 2 godziny opoznienia bylam w domu o 24.30) ale szczesliwa. bylo fajnie, kupilam 3(!!!) magnesy lece czytac, nosz ale sie rozkrecilyscie. odezwe sie jak doczytam Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: O BOŻEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!! DWIE!!!!!!!! 17.11.05, 10:19 TYCIA - zabaczylam twoj post. KOCHANA GRATULUJE!!!!!!!!!! tez mi sie rece trzesa!!!!!!!!!!!!! sciskam bardzo mocno!!!!!!!1 jejku .... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: O BOŻEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!! DWIE!!!!!!!! 17.11.05, 11:10 TYCja gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!No to mamy w końcu kolejną mamusię )))))))))))))))))))))))) Dbaj o siebie i fasolkę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Re: O BOŻEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!! DWIE!!!!!!!! 17.11.05, 11:31 Tycja - wielkie gratulacje!!! Dawno nie było dobrych wiadomości, a każda taka daje nadzieję i wielką radość, że jednak się udaje. Naprawdę bardzo się cieszę z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 A tak w ogóle to cześć Dziewczyny! 17.11.05, 11:46 Bo nie przywitałam się z Wami z wrażenia. Ja tak tu wpadam i wypadam, ale staram się być na bieżąco. Cytruś - wyrazy współczucia. To bardzo smutne żegnać najbliższych, zawsze się tego boję, że powoli wszyscy będą odchodzić. Mój dziadek umarł już dwa lata temu, a do tej pory jak tam jestem, wydaje mi się że może zaraz wejdzie, poopowiada coś... Trzymaj się dzielnie. Poza tym zauważyłam w przelocie, że nie tylko ja układałam sobie życie drugi raz: Melba, Anialm - widać tak to już czasem bywa, że niektórzy nie od razu trafiają na tą wymarzoną osobę. Tyle że ja nie mam dzieciątka z tamtego związku, bo najpierw studia, potem praca, a później... to już chyba czuliśmy, że to nie to. Teraz mam najukochańszego mężczyznę i pierwszy raz poczułam jakąś taką wewnętrzną pewność, że to właśnie ten ma być ojcem moich dzieci. Nie miałam nigdy wcześniej takiej pewności i spokoju. Tylko okazuje się , że nie jest to takie łatwe, jak nam się wydawało. Ale pracujemy nad tym Może będzie prezent pod choinkę, czego i Wam wszystkim życzę I trzymam kciuki za wszystkie, które być może już za kilka dni taki prezent otrzymają. Jak Tycja. Jeszcze raz GRATULACJE!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: TYSKA!! 17.11.05, 15:17 Jeszcze ci napisze, ze bedziesz miala pewnie malego lewka, na moje urodziny! Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 17.11.05, 11:23 TYCJA!!! Aż mi oczy zwilgotniały na TĄ wieść ze szczęścia!!! Gratulacje z całego serca i zdrowia, zdrowia, zdrowia!!! Brawo dziewczyno!!! Taaa...a teraz kochana Tycjo..DO ROBOTY!!! FLUIDY ŚLIJ!!! INO ROZ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 17.11.05, 11:56 TYŚKA!!!!! SUUUUUPPPPPEEEERRRR!!! Gratulacje!! wiedziałam -0 nosz nie wiem tylko czemu tak długo czekałaś z robieniem testu Kochana dwie krechy to dwie krechy!! Ciesz się maleńka!! I ani się waż nas opuszczać! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 17.11.05, 12:04 Doczytalam. kosztem pracy bo troche tego bylo. Cytrus - sciskam kochana, wiem co czujesz 29.12.04 zmarla moja babcia, do tej pory potrafie plakac ['] witam nowe foremki do tyci juz nic nie pisze bo slow mi brak!!!!!!! zarazaj kochana zarazaj nas jak najszybciej antus - skoro kolezanka z twojego miasta ma II krechy to i ty teraz zobaczysz!!!! ) spadam troszke popracowac i zjesc drugie sniadanko Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Coś czułam, że dziś muszę tu zajrzeć!!! ;o))) 17.11.05, 12:11 I wcale się nie myliłam, hihi! Ależ się cieszę!!! Tycjo - ogromny buziak dla przyszłej, chyba lipcowej?! mamusi!!! GRATULUJĘ KOCHANA!!!!!!!!!!!!! A tak w ogóle to dzień dobry wszystkim! :o) Czy mogę spodziewać się kolejnych takich newsów w najbliższych dniach??? Kilka dni Was nie czytałam i troszkę się pogubiłam kto kiedy testuje?! No i co z Balbinką, zdecydowała się na kolejne IUI?! A Nika, mocno już zestresowana przed ślubem, jeszcze tylko jakieś 10 dni jako panienka będzie z nami! Potem to już żona i matka, hihi!!! Dziewczynki, cieszę się, że wątek wciąż kwitnie, chyba na żadnym innym forum nie ma takiej zgranej paczki starająco się - ciężarówkowej i tak trzymajcie! Ja zaś cały czas trzymam kciuki za Wasze przytulanka, oby poza niewątpliwą przyjemnością przyniosły jeszcze jakiś mały skarb! Oby wakacyjnych dzieci było jak najwięcej w naszym gronie!!! Pozdrawiam Was wszystkie bardzo, bardzo gorąco! M. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Coś czułam, że dziś muszę tu zajrzeć!!! ;o))) 17.11.05, 12:44 Witam Gwiazdeczko miło Cie znowu widziec w naszym gronie kochana , a ja się czuje przyszła mamusia? W szkole wszystko już OK jak tam Panie praktykantki? Ja się naprawde mocno zaczełam denerwować... Nie mam tak jak czasami to pisały dziewczyny bolących piersi tylko takie tam lekko wieksze nie mam śluzu nie wiadomo jakiej ilości raczej norma ale zdecydowanie jestem drażliwa jak osa dzisiaj w pracy lepiej żeby nikt do mnie nie podchodził bo pogryzę , boli mnie brzucho i to coraz bardziej nie wiem czy to jednak nie boleści @ i co wiecej dostaję istnego świra przepraszam was ale nie jestem wstanie o niczym wiecej myśleć dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Coś czułam, że dziś muszę tu zajrzeć!!! ;o))) 17.11.05, 13:41 Anuś ciebie tyż ściskam... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 WOW!!!TYCJA!!!SUUUPER!!!! 17.11.05, 12:48 gratuacje od cioci Melby Jesssu, jak się cieszę Lepiej szybko uwierz , i zacznij sie oswajać z myslą,że jesteś dwa w jednym Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: WOW!!!TYCJA!!!SUUUPER!!!! 17.11.05, 12:54 Tycja !!!!!!!!!!!! gratulacje dopiero odczytałam jejus ale sie ciesze !!!!!!!!!! sciskam delikatniusko dbajcie o siebie Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Tycja bedzie mama, Tycja bedzie mama!!!!!!! 17.11.05, 13:31 Tycjo Kochana! Taaaaaaaaaaaaaaak sie ciesze i taaaaaaaaaaaaaaaak bardzo gratuluje. Az mi sie lza zakrecila. Boshe pieknie, pieknie, pieknie!!! Teraz tylko dbaj o siebie i niech sie wszystko w spokoju na przod toczy!!! I zarazaj nas po koleji skutecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Tycja bedzie mama, Tycja bedzie mama!!!!!!! 17.11.05, 13:36 ...a ja tak po cichutku powiem,że zaczynam szósty cykl. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Tycja bedzie mama, Tycja bedzie mama!!!!!!! 17.11.05, 13:40 ojej...ściskam..* Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Tycja bedzie mama, Tycja bedzie mama!!!!!!! 17.11.05, 13:42 ja zaczynam piąty cykl wczoraj mój kochany zbadał swoje nasionka i doszedł do wniosku, ze teraz ON bieze sprawy w swoje rece. To jest moj 3 d.c. takze jak tylko @ sobie pojdzie to zaczynamy działać. A co do badanka to okazało sie ze "armie" ma sporą tylko cos nie tak z upłynnianiem, ale lekarz mówi ze mamy próbować, bo moga one miec tylko problem z przedostaniem sie przez sluz... Ale do dzieła moze beda prezenty gwiazdkowe Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Tycja bedzie mama, Tycja bedzie mama!!!!!!! 17.11.05, 14:00 Skoro doktorek tak mówi, to trza działać ))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Melbuś... 17.11.05, 13:43 Tulę do mojego 75b)) Może M. ma rację z wrześniowym dzieciątkiem?? k. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melbuś... 17.11.05, 13:52 Pewnie tak...U niego w rodzinie prawie same wrzesniowe panienki, on też jest z wrzesnia. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Melbuś... 17.11.05, 14:06 ja tez kochana i skoro wszystkie sie 'chwala'do czego sciskaja to ja cie przytulam do mojego 75 B Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Melbuś... 17.11.05, 14:17 Melba widocznie tak ma być ten wrzesień i już) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: dziewcyznki 17.11.05, 14:29 Tycja-gratulacje! po prostu jestem przeszczesliwa, ze ujrzlaas dwie kreski. jak to dobrze, ze po zlych wiesciach przychodzą dobre - tak powinno byc. pozostale dziewcynki - jeszcze raz dziekuje wam za to, ze jestescie! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 koniec mojego smęcenia:) 17.11.05, 14:00 Tycjo, słonko, otrzasnęłaś się już z pierwszego szoku? Czy 'sprawca' juz wie?DDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re:SUPER WIADOMOŚCI- TYCJA GRATULUJĘ!!! 17.11.05, 14:24 Kochana Tycja z całego serducha gratuluję, od wczoraj czekałam na Twój pościk i jak tylko wróciłam z pracy sprawdziłam. Cudna wiadomość. Wreszcie, jak to mówi mój tato "worek się rozwiązał" i teraz to sie posypią ciężarówki. Bo ja zauważyłam, że ten wątek zachodzi falami, długo nic, a potem przynajmniej dwie na raz. Dziewczyny kochane ja nadal Was podczytuję bo nie mogę sie z Wami tak na całego rozstać. I oczywiście cały czas trzymam kciuki. Gviazdko jak sie czujesz, przedłużyli Ci zwolnienie? Ja na razie cały czas chodzę do pracy i jak wszystko będzie ok, to mam zamiar do lutego włącznie. U mnie to 14tc6d. Brzuchol już powoli wystaje, nawet kupiłam 2 pary spodni ciążowych na allegro, ale w pracy chyba jeszcze niekt nie zauważył. Anialm mój małżon też miał problemy z upłynnianiem się nasionek , bo trwało to zbyt długo (ponad 45 min, a powinno do 30 min), ale mimo to udało się. Melba ściskam, bo wiem co czujesz, miałam to samo co miesiąc przez ponad rok. Ściskam w pasie. Wszystkie nowe i "stare" formki gorąco pozdrawiam. Ps. Mam do oddania 3 testy owulacyjne (czyli w sam raz na 1 cykl), kupione u Ewy analityk, jak ktoś chętny to niech da znać wyślę mu pocztą. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Tycja bedzie mama, Tycja bedzie mama!!!!!!! 17.11.05, 14:58 melbus, sciaskam mocno! Zycze owocnego cyklu! Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 gratulacje Tycja:) 17.11.05, 14:48 moje gorące gratulacje ciesze się razem z Tobą.. trzymaj się dzielnie i wszystkiego dobrego Edyta ps. ja też ja tez chcę Odpowiedz Link Zgłoś
ktat pada snieg pada sniegd zwonia dzwonki san 17.11.05, 15:06 kurcze gruby i puszysty jak ja uwielbiam pierwszy snieg narty swieta hmmm a wiecie co az mi sie lepiej zrobilo szkoda ze zanim wyjde z pracki o 20 to bedzie bloto ale co tam... widzialam ostatnio piekna bielizne czerwona z bialym miskiem i czapka sw. mikolja i niezaleznie czy sie uda czy nie to sobie kupie taki komplecik stringi biustonosz i czapke i uwiode meza w wigile Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: pada snieg pada sniegd zwonia dzwonki san 17.11.05, 15:18 Serio u was pada? I nawet cos lezy?? O rany to u was gorzej niz na mojej zimnej polnocy! U mnie 0 stopni. A sniegu nic a nic! Odpowiedz Link Zgłoś
ktat eee juz nie ma 17.11.05, 15:25 ale padac popaduje i to narazie bez deszczu ale ja to lubie tylko za dlugo zima trwa chwila moment zeby sie wyszalec na kuligach w lesie na nartach i juz ale mnie jajniki bola ale sluzu juz nie ma czy moge miec nadzieje ze skoro juz go nie ma to znaczy ze owu albo po niej temppka tez mi dzis wzrosla z 36,3 na 36,6 Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: pada snieg pada sniegd zwonia dzwonki san 17.11.05, 15:26 No ktat, to malzon bedzie zachwycony, hohoho :o) Cytrusiu, jesli jestes to do Ciebie: rozmawialam z mezem o tych testach genetycznych. Powiedzial, zebyskoniecznie dowiedziala sie co one maja pokazac, czy wynik ma wplynac w jakikolwiek sposob na diagnoze (ale ta juz dawno zapadla, tak), bo jesli to tylko infromacyjnie i IV i tak sie odbedzie zgodnie z wczesniejszym planem, to wg niego, jesli sytacja prywatna taka a nie inna, robic nie musicie. Powiedzial, ze oczywiscie jeszcze nikomu takie testy nie zaszkodzily, ale czasem sa zbyteczne. I powiedz jeszcze jedno, jesli masz ochote cos popisac: dlaczego nie obedzie sie bez wizyty u ksiedza? Czy wynika to z Waszych pogladow, czy to jakis obowiazek z gory zeby sie owszystkim dowiedziec "przed"? Altheo, a swoja droga masz jakies nowe wiadomosci o tym co mowi moj najulubienszy z ulubionych politykow o in vitro? Nie wolno, tak? jessssu drogi, noz sie w kieszeni otwiera...nie chce wpuscic sie w wywod polityczno - swiatopogladowy, ale czasem mnie po prostu szlag chce trafis jak tego slucham? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: pada snieg pada sniegd zwonia dzwonki san 17.11.05, 15:31 Abie, genaralnie pan G. nie mowi nic nowego... stare bzdury caly czas. A ostatnio pan G. Senior jakas wystawe zrobil w Europarlamencie w obronie zycia poczetego... no i mu zamkneli ta wystawe. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: pada snieg pada sniegd zwonia dzwonki san 17.11.05, 15:35 no i dobrze, bo czas zeby zalapali, ze edukacje seksualna prowadzi sie w wieku szkolnym, czemu oni sie sprzeciwiaja, a nie po sarmacku z szabelka uczyc braci europejczykow o tym jak moralnym byc sie powinno Odpowiedz Link Zgłoś
bebell In Vitro i Marcinkiewicz... 17.11.05, 15:42 Kobiety bez paniki) nie jest tak źle i niech sie Wam nóż nie otwiera)) śledzę dyskurs, jak to sie mówi fachowo, i jest duzo szumu, ale pełnomocnikiem ds. rodziny w randze podsekretarz stanu (czyli nie ma osobnego urzędu a to moim zdaniem dobrze, bo osobny urząd to od razu 50 nowych urzedniczych etatów dla kolegów) zostaje kobitka, która in vitro bardzo popiera i otwarcie o tym mówi. LPR się nie zgadza i gardłują, ale marcinkiewicz mówi, że decyzja podjeta i nie zamierza jej zmieniac. Czekam na rozwój tej sytuacji, ale jak na razie tragicznie to w/g mnie nie wyglada. k. p.s. a tak swoją droga to nie rozumiem zupełnie jak PiS te wybory wygrał... no, i niby socjologiem polityki jestem... marnym widocznie... no, ale rzad jaki jest każdy widzi, ale ja ze swej strony daję mu szansę)) ciekawe kiedy mnie wkurzą na maksa. W. obstawia, że już nie długo)) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: In Vitro i Marcinkiewicz... 17.11.05, 15:49 A ja natomiast słyszałam wypowiedz Pana Marcinkiewicza, że on nie poprze takiego projektu bo to jest nie zgodne z jego poglądami i sumieniem, a poza tym uważa to za aborację... Ale trzeba miec nadzieje, ze tylko krowa nie zmienia poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Re: In Vitro i Marcinkiewicz... 17.11.05, 15:56 Nie znoszę, jak ktoś próbuje narzucić swoje poglądy i nie dać innym mieć swoich własnych, a tak to wygląda. Boją się dać nam wybór. Jak tak można? Z jakiej racji pan X ma decydować za innych, czy wolno skorzystać z takich możliwości jakie są, czy nie? Rany jak mnie to wkurza! Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: In Vitro i Marcinkiewicz... 17.11.05, 15:56 i ja nie rozumiem tylko tego czemu takimi sprawami żądzi radio maryja bo ja odnosze takie wrazenie.... i tez nie wiem kto na nich głosował i skad sie biora tacy zacofancy przeciez nie kazdy musi byc katolikiem i to strasznie wierzacym ... Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Re: In Vitro i Marcinkiewicz... 17.11.05, 16:02 a i katolik powinien mieć po prostu wolny wybór, a nie z góry narzucony zakaz, tylko boją się, że nasz katolicki kraj opowiedziłby się za tym, co im nie pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: In Vitro i Marcinkiewicz... 17.11.05, 16:02 zaraz, moment. oswiecie mnie, bo cos przeoczylam, powaznie mowie teraz: czy dobrze zrozumialam, ze nowy prepiem powiedzial, ze in vitro uwaza za zabieg podoby do aborcji? Bo jak tak to niech mi ktos wytlumaczy dlaczego mozna tak sadzic. Nie ma w moim zdaniu ani cienia ironi, powaznie nie rozumiem dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: In Vitro i Marcinkiewicz... 17.11.05, 16:07 Dokładnie tak powiedział. Nie wiem i tez nie rozumiem dlaczego tak powiedział. Ale stwierdził, ze zapłodnienie in vitro to dla niego jest czesciowa aborcja. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: In Vitro i Marcinkiewicz... 17.11.05, 16:52 Im chodzi i niszczenie niewykorzystanych zarodkow. Jesli dobrze to zorumiem to odbywa sie to tak, ze jest pobierane kilka komorek jajowych, wyszystkie sa zapladniane, czesc wszczepia sie kobiecie a reszte zamaraza i ponownie uzywa w razie niepowodzenia przy pierwszej probie. A jesli sie uda i staja sie niepotrzebne, to sie je po jakims czasie niszczy. I w tym niszczeniu cala rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: In Vitro i Marcinkiewicz... 17.11.05, 17:03 No to juz wszystko wiemy: In vitro nie bedzie refundowane. Powiedzial Religa. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: In Vitro i Marcinkiewicz... 17.11.05, 18:41 z powodów ekonomicznych... nie światopogladowych... zawsze coś(( k. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: In Vitro i Marcinkiewicz... 17.11.05, 20:39 wiecie, tak po prawdzie tą decyzję jestem wstanie zrozumieć,w końcu nie jesteśmy bogatym krajem... ale zastanawianie się czy powinno płacić się za pierwsze 12 godzin za osoby którym ratuje się życie, to dla mnie jest szczyt szczytów....wiem, że z tego NZF się wycofał, ale mnie sam fakt myślenia o czymś takim przeraża Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 wrrrrr... 17.11.05, 20:44 O rany co za biurokracja!!!! Wiecie, ze wniosku o dowod nie moze zlozyc ktos inny niz ja. A zeby zlozyc wniosek o paszport potrzebny jest stary paszport. A zeby odebrac paszport potrzebny jest dowod... no i mozna sie zalamac... Wiec szykuja mi sie dwa wyjazdy po Polski. Internet mi zdechl... ale go uratowalam! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Althea 17.11.05, 20:52 juz ci mowie, jak ja rozwiazalam ten prblem. bo mialam podobnie, do tego doszla jeszcze zmiana meldunku. gdy zameldowalam sie, wzielam papierek o zmianie meldunku. zlozylam wniosek o dowod. i teraz z papierkiem o zlozenie wniosku o dowod poszlam do paszportow. i na tej podstawie zlozylam wniosek. troche to skomplikowane, ale sie udalo Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea 17.11.05, 20:58 Ja tak samo mam zamiar zrobic. Ja chyba tez sie wymelduje. Bo moja mama przezywa ze jestem zamaldowana a nie mieszkam pod tym adresem. Wiec jak i tak juz tam bede to sie moge najpierw wymeldowac a potem zlozyc wniosek o dowod, ktory mi jest tak naprawde potrzebny tylko zeby odebrac paszport. Wkurza mie ta biurokracja! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Abie 17.11.05, 16:01 kochana jestes szczerze pwoiedziawszy z tymi badnaiami wyglada tak, ze decyzja o invitro juz podjeta przez lekarza, wymogiem byla wizyta Meza u urologa i wykluczenie wszystkich mzoliwych męskich schorzen. usg dobre, hormony tez. ja na wizycie u gina zrozumialam, ze te genetyczne jesli chcemy, bo moj M. wspomnial, ze jesgo brat nie moze miec dzieci i nie jest to zdiagnozowane. postanowilismy zoribc tak, ze M. zadzwoni raz jeszcze do gina i sie spyta, czy te badnaia to musowo. jeśli nie - nie robimy. a powiem ci, ze ja podczas wizyty zorumialam, ze te bedania to jesli chcemy. znaczy sie jesli maz chce, bo mnie to rybka. co do ksiedza...mojego meza nie bede ciagac, nie do konca rozumeim jego podejscie do invitro. ja nie bylam u ksiedza, bo nie bylo kiedy, ale teraz - przy okazji pogrzebu Dziadka okazja jest i z niej skorzystam. nie wiem jakie sa tutaj procedury z tymi zarodkami, ktore po niewykorzystaniu zostaly zamrozone. bo to w tym lezy problem. takze ja do ksiedza bede szla. nie wiem w jaki sposob Meza przekonac czy wzbudzic w nim taką potrzebę Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Abie 17.11.05, 16:07 juz rozumiem, tym sposobem odpowiedzialas tez na moje pytanie dlaczego in vitro moze byc rozumiane jako aborcja. Jesli taka rozmowa pomoze Ci w swiadomej decyzji, to koniecznie idz, tak zebys nigdy nie zarzucila sobie, ze moglas cos jeszcze lepiej zrobic. trzymaj sie cieplo i mysl pozytywnie, choc pewnie teraz to nie calkiem latwe *** Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Abie 17.11.05, 16:35 swoją drogą to ciekawe co Cytrusi ksiądz odpowie, sama miałabym ochotę o in vitro z mądrym księdzem porozmawiać. Wczoraj słyszałam, ze są trzy kraje w Europie -ale oczywiscie nie pamiętam które, gdzie stosuje się in vitro bez niszczenia dodatkowych zarodków i może wprowadzenie tej "techniki" rozwiązałoby problem.. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat a ja czytam i czytam 17.11.05, 17:50 i popadam w depresje czemu nie ja ?? zalamac sie mozna ilu dziewczynom sie udalo i zalamac sie tez mozna nad wlasna glupota ze wierzylam w rychly koniec staranek a teraz 9 cykl Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: a ja czytam i czytam 17.11.05, 18:15 wcale bym sie nie zdzwilila, gdyby jednym z tych krajow byly Niemcy. o tyle mialabym latwiej co do rozmowy z ksiedzem...jakos sie nieboje tej rozmwoy, bo o. Jezuici u mnie w dawnej parafii są naprawdew w porządku. poza tym siora mnie wysyla do swojego kolegi, ktory jest ojcem u nas w parafii - ze niby bedzie mi latwiej z mlodym rozmawiac... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: a ja czytam i czytam 17.11.05, 20:26 teraz też w końcu rozumiem o co chodzi z in vitro...w sensie o co chodzi przeciwnikom...wiecie nigdy w tych kategoriach o tym nie myślałam.....tak to pewnie już jest, że człowiek zaczyna się zastanawiać dopiero, gdy problem go bezpośrednio dotyczy lub kogoś bliskiego...w każdym razie ja mam swoje zdanie na ten temat i go nie zmienię Cytrusia, wiesz....nawet nie domyślałam się, co przeżywasz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Hortika... 17.11.05, 18:48 a co robia z niewykorzystanymi??? trzymaja zamrożone w nieskończonośc??? moi przyjaciele maja synka z in vitro (ma juz 16 miesięcy) oraz jeszcze trzy zamrożone zarodki. postanowili wszczepic je wszytskie)) czyli gdyby się wszystko udało mieli miec czworo dzieci, ale po drodze zaszli w ciążę zupełnie naturalnie (mają termin na maj))) no, więc bedzie pięcioro)) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Wkurzają mnie te ich rozmowy 17.11.05, 20:03 nie będę komentować i już, bo mi się nóż w kieszeni otwiera Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Wkurzają mnie te ich rozmowy 17.11.05, 20:36 wkurzają to malo powiedziane... z jednej strony rozumiem, ze ważniejsze jest ratowanie życia, a potem dopiero leczenie ewentualnie neipłodnosci, bądź in- vitro, ale z drugiej strony, to jest coraz bartdziej powszechny problem (niepłodnośćą i jak tak dalej pójdzie to za dwa pokolenia nei bedzie kogo ratowac... przesadzam pewno..ale irytuje mnie delikatnie mówiąc ostatnie informacje z tefałpe... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wkurzają mnie te ich rozmowy 17.11.05, 20:37 Pszczoła...ubrałaś w słowa własnie to, o czym nie chciałam się wypowiadać Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Wkurzają mnie te ich rozmowy 17.11.05, 20:51 pozwolę się nie zgodzić...uważam, że najpierw powinno ratować się życie już istniejące i to powinno być priorytetem...pewnie że niepłodność to problem który dotyka coraz większą liczbę osób i coś w tym kierunku powinno się robić, ale mimo wszystko jestem wstanie zrozumiec, że na chwilę obecną nie stać Nas (jako Panstwa) na finansowanie ...aczkolwiek porównywanie in vitro do zabiegów upiekszających jest absurdalne Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Wkurzają mnie te ich rozmowy 17.11.05, 21:03 Atuś ofcors, ze są priorytety... to jest jasne jak slońce!!! ale nagminne neizauważanie problemu mnie mocno wk..wia!!! a oni właśnie to robią. zamykają oczy na problem w nadziei, zę sam sie rozwiąze, jakei to kuwa wygodne... gadałyśmy o tym już w parcy...to becikowe- pod publiczkę robione...ja mam w dupie te 1000 zlotych..pewno, ze kurcze za to można wózek kupić, albo pampersy czy inne rzeczy nei wiem...ale jak nie będzie w Polsce polityki p[rorodzinnej to nie polepszy się sytuacja z rozrostem naturalnym i tyle. invitro jest tylko tak naprawdę przykrywka do tego problemu, ze oni chcą,żeby kobity zaprzęgły się do roboty, bo dostana 1000 zlotych... a te co chcą mieć dzieci, a nie mogą są pozostawione same sobie. chwalić pana na wysokosciach, jesli je na to stać. jeśli nei trudno... zresztą takie których nie stać romnażają sie właśnie jak pieprzone króliki... ale to nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Wkurzają mnie te ich rozmowy 17.11.05, 21:40 wiem , o co Ci chodzi...masz rację, ale i tak dalej bardziej przeraża mnie fakt, że "nasi" politycy moga myśleć o nie płaceniu za ratowanie 12 godzin życia...wiesz o co mi chodzi...ja wiem, że się przyczepiłam do jednej propozycji która upadła, ale mną ona wstrząsnęła....no i dodam, że osobiście jestem jak najbardziej zainteresowana zajęciem się problematyką niepłodności Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Wkurzają mnie te ich rozmowy 17.11.05, 21:50 to NFZ o tym myśli. tam pracują idioci. teroretycznie to jest apolityczna instytucja. mysli też nasz kochany NFZ o tym, ze po pewnym wieku nie trzeba leczyć tych starych ludzi pewnymi lekami... można mnożyć takie przykłady w nieskończoność. eee taaammmm... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Wkurzają mnie te ich rozmowy 17.11.05, 22:07 dziewczynki, malo sie odzywam, bo mnie cholernie polamalo i zadna pozycja nie nadaje sie do klikania wiecie, co do Waszych rozwazan. podpisuje sie pod tym co napisala Pszczola, panie slumpy, co sie lajdacza i co sie spija to w ciaze zachodza, dostana po 1000PLN zamiast darmowych kondomow, coby biedne dzieci uchronic od socjalnego losu, a kobiety, ktory chca dzieci byc moze beda musialy z tego zrezygnowac, bo na prywatne leczenie nie bedzie je stac. Nie wiem czy moje rozwazania sa logiczne, ale patrzac calkiem racjonalnie, a taka jestem, nie moge zgodzic sie z porownywaniem aborcji do IVF. nie bede sie rozwodzic dlaczego. Szanuje tez kazda inna opinie i rozumiem, tych, ktorzy z powodow etycznych nie decyduja sie na taka droge, ale wlasnie o to chodzi: decyzje powinni podejmowac zainteresowani, a nie politycy. A to co panstwo politycy nazywaja polityka proprodzinna to jest wielkie g...o, moze to polityka proprokreacyjna, ale na pewno nie prorodzinna Poza tym jak sie macie? Tycjo, kiedy idziesz do gina? Jeszcze raz gratuluje Ci z calego serca, pgratuluj tez mezowi za to, ze sie tak dzielnie spisal! Pszczola, a co u Ciebie, tak poza politycznymi rozwazaniami? U mnie koncowka cyklu, ale tym razem mam jakac taka zupelna pewnosc, ze @ przyjdzie, wiec sie nie nastawiam zupelnie na nic. przywiozlam od mojej przyjaciolki drugi test, ktory zostal jej ze szczesliwego testowania i ma mi tez przyniesc szczescie, ale czy w tym miesiacu, to raczej watpie. no nic. to tyle wywodu Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wkurzają mnie te ich rozmowy 17.11.05, 22:12 Abie a co cie tak polamalo?? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Wkurzają mnie te ich rozmowy 17.11.05, 22:17 a szyja i plecy. Ledwie sie ruszam. M. kupil mi jakies likarstwo, co ma mnie na nogi postawic, narazie mnie oslabilo kompletnie. Ma dzialac rozpezajaco, wiec pewnie zaraz zasne snem sprawiedliwego, bo juz dwie noce przez te cholerne plecy i szyje spac nie moglam. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wkurzają mnie te ich rozmowy 17.11.05, 22:20 Mam nadzieje, ze szybko cie mezowskie lekarstwo postawi na nogi! Trzym sie! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Wkurzają mnie te ich rozmowy 17.11.05, 22:27 Abie, to szybkiego powrotu do zdrówka, formy!!!! Moze oprócz specyfików jeszcze masazyk przez M wykonany???? Oczywiście pod warunkiem, że to nie korzonki, bo tego nie można rozmasowywać!!! A w kwestii in vitro, też zgadzam się z tym, że powinna decydować o tym kobieta, a nie politycy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Wkurzają mnie te ich rozmowy 17.11.05, 22:14 Pani @ powinna się skonczyć, ale ja jeszcze plamie. czekam na koniec @ ściski Abie Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia w kwestii połamania... 17.11.05, 22:16 korzonki tak? uuuuu wspólczuje.... są dwie drogi leczenia tego gówna...: - leki przeciwbolowe - wodzia. cza się nawalić. przechodzi. tylko, z etrzeba pamietać o jednym nie wolno trzeźwieć do czasu, aż ból przejdzie...bo jak nie daj Bóg zrobisz to wcześniej, to dramat...przecietnie tydzień trwa taki ból, wiec wiesz...tydzień chlaniaD Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: w kwestii połamania... 17.11.05, 22:19 nowlasnie przed likarstwem waalnelam piweczko, wiec pewnie dlatego taka odprezona jestem, bo na opakowaniu stoi : nie pic przy zarzywaniu a kij, raz sie zyje. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: w kwestii połamania... 17.11.05, 22:32 nasmaruj się maścia rozgrzewającą....i obudzisz sie cud malinka.... A co do śniegu.....to toleruje go tylko wtedy, gdy nie musze nigdzie jeździć!!!!!!!!!!!Mam straszną fobie samochodową...po trzech wypadkach w taką pogodę....Zatem śnieżkowi mówię nie do samych świąt!!!!!!!!Pkanetka może potwierdzić jaka ze mnie panikara...... niestety nie bedzie moich fotek...tak bylismy rozgadani i zaaferowani małą u znajomych, że zapomnieliśmy ich zrobić.... Przytulam wszystkie babeczki!!! cytrusiku, mnie także bardzo interesuje, co ci ten ksiądz powie...wiesz dlaczego.....ale w zwiazku z brakiem kasy mnie ten problem będzie nurtował za jakieś 5 lat...i juz teraz musiałabym odkładać....tylko z czego..jak ciągle deficyty finansowe...i tyle w domku do wykonczenia.... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Gwiazdeczko! 17.11.05, 22:41 Nareszcie się pokazałaś! Mam nadzieję,że bedziesz tu do nas częściej zaglądała!! Jak samopoczucie? Nadal cię tak popołudniami męczą te mdłości? kiedy następna wizyta u ginka? U mnie już ok...momenty załamania mam ju za sobą...do następnej małpy... W poniedziałek miałam 4 IUI....to przedostatnia szansa...potem jeszcze jedno podanie i jeśli znowu nic nie wyjdzie to kilka miesięcy odpoczynku..i na nowo...potem już tylko IUI...ale to chyba bardzo odległa decyzja.... Trzymajcie sie mocno Ty i maluszek!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Finko 17.11.05, 22:52 Świetnie, że o nas nie zapominasz i zagladasz!!!!!!!!U was też taki pęd w pracy???Jak sobie radzisz z tym wszystkim???Jeszcze troche i będziesz mogła szczycic sie brzuszkiem!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: w kwestii połamania... 17.11.05, 22:42 masz racje z ta mascia, tylko zapomnialam zeby kupic. Kochany wymasowal mnie wczoraj za pomoca woltarenu, ktory kiedys uzywalam do zapalenia torebki stawowej. Szczerze mowiac na pare minut pomoglo. Chyba pifko z likarstwem dziala, bo oczy mi sie zamykaja. tak wiec kolorowych snow i do jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:zmykam. 17.11.05, 22:55 Do wanny...a potem jeszcze muszę troszkę popracować..brrrrr a tak mi się nie chce...... no to do juterka i czekam na pozytywne wieści od ant.....trzymam kciukasy!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 ANT 18.11.05, 07:59 moze jeszcze nic straconego skoro @ nadal nie ma moze test zrobiony w nocy nie wyszedl dobrze dalej trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 witam sie i znikam... 18.11.05, 08:17 jem posilki przed komputerem... to chyba juz ostatni stopien uzaleznienia. Mezus dzisiaj wraca!!!! Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Hellou Wieczorem! 17.11.05, 20:40 Emocje nieco opadły A mężowi miałam na samym początku nie mówić (Dwa miesiace temu obmyśliłam plan, że po zrobieniu testu poprosze go o cos, żeby zrobił (takiego co najprawdopodobniej odmówi) i wtedy mu rzeknę: "Wiesz.... mój drogi chcesz ,żeby Cie myszy zjadły? Kobietom ciężarnym sie nie odmawia"... I dupa blada... Nie wytrzymałam tej radości juz z łazienki zaczęłam sie wydzierać. A on przybiegł mysląć , że coś mi sie dzieje. A potem mówł , że pierwsze co pomyślał, to że @ przyszła... A potem mnie mocno przytulił i zaczęliśmy sobie rozmawiać. I do tej pory nie możemy w to uwierzyć. Dziewczynki, wy sie nic nie martwcie! ja juz wiem, ze to JEST realne i nam się uda wszystkim BEZ WYJĄTKU! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Hellou Wieczorem! 17.11.05, 20:53 Tycja, jeszcze raz gratulacje...i cieszcie się Waszym szczęściem!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia podpisuje się jeszcze raz;-)))))))) gratulacje 17.11.05, 21:04 ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa a propos biurokracji 17.11.05, 21:26 a jak sie wymeldujesz, to nie bedzies znigdzie w Polsce zameldowana??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a propos biurokracji 17.11.05, 21:30 Jak sie wymelduje to nie bede nigdzie zameldowana. Narazie jestem zameldowana caly czas u mamy. Dowod mozna zrobic, wpisuje sie wtedy zamast adresu kraj zamieszkania. Ale nie wiem jak to wyglada z paszportem. Pewnie znowu cos glupiego wymysla. A ty cytrusiu jestes zameldowana? Cytrusiu dziekuje za rady! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 17.11.05, 20:38 Melduję się czwartkowo-wieczorowo. Jestem padnięta! Tysiu, kochana, gratulacje gorące!!! Ale czad! Dbaj o siebie i dziecinkę )). Cytruś, ściskam mocno! Bardzo mi przykro . Całuję Was wszystkie. Myślę o Was, choć nie zawsze mam czas zajrzeć niestety : (. Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz III 17.11.05, 21:47 Wypadek samochodowy. Kierowca siedzi w rozpierdzielonym samochodzie z wybałuszonymi oczami, a policjant zwraca się do niego z ojcowskim pouczeniem w te słowa: - No i widzi pan? Pan zapiął pas i nawet pan nie draśnięty, a pana kobita nie zapięła i teraz się wala tam w krzakach z penisem w zębach... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: branoc dziewczyny:** spadam:-)) 17.11.05, 23:03 Witam wieczornie - Tyle sie tu działo a ja nie miałam czasu z wami podyskutować. Rano tylko zdążyłam pogratulować Tyśce i tyle. A po południu jak wybrałam się do fryzjera to wróciłam wieczorem - ale za to mam nową fryzurkę - włoski pocieniowane i kolorek.. Na temat in vitro lepiej żeby te gadające głowy się nie wypowiadały - bo ich to nie dotyczy i nie wiedzą jak to jest. Mają rację z tymi zarodkami ale z drugiej strony... Ech ja jeśli to będzie jedyna szansa na posiadanie własnego dziecka to zdecyduję się nawet jeżeli musiałabym za to ponieść prawne konsekwencje. Ani przez chwilę bym się nie zastanawiała czy dobrze robię - co do tego to juz z mężem rozmawialiśmy - adopcja nie wchodzi w grę (nie przekonam męża) Balbinko - ja wciąż trzymam kciuki za to żebyś już nie miała kolejnych IUI. Zmykam spać - dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: branoc dziewczyny:** spadam:-)) 18.11.05, 00:51 Pozytywnych wieści nie będzie, nie wytrzymałam i zrobiłam test w srodku nocy i co........ i nic jedna krecha, mam dość czekam kiedy przyjdzie @. Jest mi źle, i już.(( Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Ant, ale chyba nie wszystko stracone? 18.11.05, 07:58 Póki @ nie ma, jest nadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ant, ale chyba nie wszystko stracone? 18.11.05, 08:52 Tak nadzieja jest bo @ nie ma, ale nie chce juz się łudzić, z taka nadzieją robiłam ten test a tu co wielkie nic.... Jak by miał wyjśc to juz by wyszedł dizisaj 30 dc wiec pewnie sie spóżni ale bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Ant, ale chyba nie wszystko stracone? 18.11.05, 08:53 a ilu dmniowe masz cykle? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ant, ale chyba nie wszystko stracone? 18.11.05, 08:59 cykle są 28 29 dniowe czasami się zdażyło po jakiś wielkich przejciach mież 30 dniowe ale sporadycznie a test robiła pre-testem, wiec powinno wyśc jak by co.: (( Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Ant, ale chyba nie wszystko stracone? 18.11.05, 09:01 ej tam..niekoniecznie...pre-test jest bardzo dziwny)) choć ja zawsze nim roibłam..Ania...ja nic nei mowię, ale ty wiesz***** Odpowiedz Link Zgłoś