erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 16:12 Zpraszam na ciąg dalszy naszych POCIANÓW Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 16:12 Już jestem ze swoim pocianem! :o) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 16:14 OK - wątek założony więc teraz spokojnie moge iść do garażu z mężulkiem - idę pucować skórę :o)) no i poodkurzać conieco. Do wieczora! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 16:19 Hejka ja nie moge zlapac oddechu normalnie zawalili mnie papierami Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 22:55 Witam!Witam! Wróciłam od rodziców, położyłam się na chwilkę i tak mi się usneło, że ... przed chwilką wstałam )) Zabieram się za czytanie... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 16:24 Witam sie na nowym watku i proponuje liste, coby nowa koleznaka sie co neico zorientowala. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 16:25 Melduję się na nowych pocianach Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 LISTA 03.02.06, 16:26 1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chyba Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: LISTA (+ inf.dla Anhes) 03.02.06, 16:52 1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chyba 2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005) Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 16:29 witam i ja na nowym wątku... który jakby nieco zwolinł Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 16:35 ja tez sie melduje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anhes erga? 03.02.06, 16:36 ta działka to taka działak rekreacyjna czy działak na której jest/bedzie Twój dom? i gdzie to jest, bo tam jest pięknie... jak ja bym chciała mieć dom na tej działce Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: erga? 03.02.06, 18:34 Anhes - a czy Król Maciuś i Księżna Agata to twoje pociechy??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Cos dla fantaisei 03.02.06, 17:33 www.allegro.pl/show_item.php?item=84256468 Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cos dla fantaisei 03.02.06, 17:55 Althea, Skrabie Ty mój!!!!!!!!!!!!!! Jesteś Kochana!!!!! Ze też Ci się chciało... Bardzo Ci dziękuję!!!!!!!!!! ale niestety ten w mojej kolekcji już jest(( Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cos dla fantaisei 03.02.06, 18:24 No tak a my teraz siedzimy i radzimy jechac po to autko czy nie jechac, i chcielibyśmy i sie boimi maja byc mrozy, a oprocz tego śnieg no sama nie wiem, poradzcie cos prosze Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cos dla fantaisei 03.02.06, 18:25 a oprocz tego boje sie tego samochodu, Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Anhes 03.02.06, 18:28 To działeczka typowo rekreacyjna - nawet altanki tam nie możemy postawić póki co bo tak gmina sobie ustaliła. Jedynie cos na kołach: przyczepa campingowa lub wóz drzymały (barakowóz). Jednak mamy nadzieję że kiedyś się to zmieni i będziemy mogli zrobić jakąś altankę. Bo póki co to nawet kibelka się czepiają moja działeczka znajduje się tu Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Antuś 03.02.06, 18:31 Co tu się zastanawiać - jedźcie i już. Skoro macie upatrzone autko. Później ktoś go kupi i bedziecie żałować że nawet go nie oglądnęliście. Może jedźcie z założeniem że tylko pooglądacie.. tak jak my.. Ja tez się cholernie bałam (przyznaję się) bo nas gość w komisie nastraszył kradzionymi autami, oszustami itp. A teraz przyzwyczajam się do dużego auta - no bo w końcu to jest chyba ze dwa razy większe od Ticusia Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Bebell, a kto wie;) 03.02.06, 23:09 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=35550176&a=35859208&s=4 tu je wklejałam Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Bebell, a kto wie;) 03.02.06, 23:09 oj kto wie Bebelku... Między nami czarownicami wszystko jest możliwe.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Bebell, a kto wie;) 03.02.06, 23:15 Mam dosyc tych faktur, ide spac. Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Bebell, a kto wie;) 03.02.06, 23:20 Erguś! FAAAAAAAAJNE!!!!!!!!!! Ja mam KILKA razy mniejsze))))) Ale to nic, no nie? Najważniejsze, że ma cztery kółka i keździ(chyba, że się psuje Chyba uciekam do łóżka.... Jutro idę do pracy. Później czeka mnie znowu czytanko waszych wypocin. Ale może nie naprodukujecie tak dużo? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 21:13 Witajcie piątkowo-wieczorowo))) Anhes- ćwiczenie czyni mistrza! nie odpuszczaj! za kilka dni będziesz starą wyjadaczką)) Gviazdko- my też jesteśmy spłukani)) ale jestem maksymalnie szczęśliwa!!! byliśmy dziś odbierac mieszkanie, co prawda ostatecznie nie odebraliśmy, bo zgłosiliśmy masę usterek (malkontenci) ), ale już prawie, prawie... nie ma jak własny kąt! a co dopiero dom... Aha, w Portugali byliśmy, jest fantastycznie! Chetnie bym się tam przeprowadziła na stałe! Althea- cieszę się, że mnie poparłas w sprawie zołz)) i zazdroszcze wyjazdu)) Ant- jechac!! jechac!!! będzie dobrze!!! Erga- chora krowa jest autorstwa Melby) ja plagiatuje! Mam nadzieję, że ta sprawa karna to nic powaznego i nie bedzie Cię to męczyć (w jakiklwiek sposób). Melba- u mnie 27dc. Ostatnie kilka cykli miałam 26 dniowe, ten bezpośrednio po laparoskopii tez był 26 dniowy, ten się coś przedłuża?? I nie mam plamień jak na razie??? a zawsze mam na minimum 2 dni przed... ki diabeł? no, ale to drugi cykl po zabiegu, więc wszytsko jest możliwe... Ma_rudka- jak Harry???? No, i co z kinem??? I co z imprezą?? Pozbyłam się Tosicy na weekend, więc jakby co to sie piszę: i do kina i na imprę. Ale wiem, żeś zajęta, więc presji zadnej nie wywieram)) Balbinko- mam nadzieję, że to, co pęknąc miało pęknie pięknie, a to co ma dotrzec w odpowiednie miejsce, dotrze... generalnie: mam nadzieje, ze z tego beda dzieci))) Megi- ciasto drożdżowe) mniam! a z tego typu dofcipów wolę te O Rasiaku) ale i z Norris mnie rozwala)) jak to Norris) Hortika- miłego weekendu) Poza tym ściski i kissy, kissy i ściski kasia Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 21:25 bebell...ja tylko oczko puszczam.Juz ty wiesz, dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 22:09 Melba- raczej bez szans(( owu powinna byc ok 21.02, a wizytę u docencika miałam 24.02, co prawda dał zielone światło, ale skorzystalismy z niego dopiero 25.02... althea- no, łikend dla Was)) i sprzątanie)) ma_rudka- jak się ktoś zgłosi to i przybęde) a jak nie to Ci tym razem odpuszczę)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 STOEN 03.02.06, 22:20 No zaraz sie zdenerwuje... Gdzie na fakturze ze STOENu jest identyfikator klienta?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: STOEN 03.02.06, 22:48 Znalazlam... a raczej nie znalazlam, bo na tej fakturze, nie ma tego numeru, ale juz wiem co mam wpisac. Ergus - pieknie, pieknie!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 21:27 A tak w ogóle to dopiero weszłam do domu, dzieć u dziadków, zakupy zrobione, odpocznę i znów do pisania.Zajrzę jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 21:46 Bebelu, a ty to moze byc cos wiecej pisala Dziecka sie pozbylas, to łikend dla nas Lalisiu, twoja mama ma świętą racje! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 21:40 witam was dziewczyny w tym nowym watku musze wam powiedziec ze ja sie lepiej czuje po odstawieniu tego leku niz w trakcie jego brania skurczy prawie nie ma i ogulne samopoczucie tez lepsze. Mama tylko mnie upomina zeby w naplywie tej energi nie zabrac sie za jakies porzadki) zycze kolorowych snow bo zmykam sie przytulic do malenstwa ktore juz spi w moim lozku Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 21:51 wpadlam tylko na chwile bo u rodzicow jestem i mama na mnie krzyczy!!! impra moze byc jutro, zapraszam chetnych!! z kina sie wymiguje bo Harry czeka jeszcze do niego nie dotaralm bo bylam w teatrze. jak chcecie picie to dajcie znac, jutro przeczytam, albo esa albo telefon. ja w kazdym razie zapraszam i wisky kupie. Antus - jedz po autko tylko na impre wroc!! bedzie co oblewac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 22:31 Samochodzik w środku błyszczy ) dopiero wróciłam z garażu i własśnie biorę się za jajcówę, bo mi kichy marsza grają. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Fantaisie - to i ja coś znalazłam 03.02.06, 23:04 www.alejahandlowa.pl/index.php?t=p,784095 www.allegro.pl/show_item.php?item=84137728 www.zakupin.pl/cgi-bin/show.pl?cl=180&pr=227040&ss=19156077&pin=10821910419419&cat=,0&mod=05 www.zdjeciareklamowe.pl/wiecej.php?pokaz=3595 Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Dziewczyny 03.02.06, 23:18 Dziecie odstawione do babci, za pare godzin jedziemy trzymajcie kciuki dobra Oby wszytsko było szczesliwie Marudko, jak nie padne po jutrzejszym to moze do was wpadne dajcie znac jak zaczniecie )) Bosz dyguje sie troszke ale to chyba z ekscytacji )))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dziewczyny 03.02.06, 23:41 Ant, trzymaj się!!! Musi być teraz dobrze! Ja Ci wysyłam moc dobrych fluidków)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dziewczyny 03.02.06, 23:56 Oj, sporo, sporo tych pościków....gratulejszyn... bebellku...ale ci ten czas ucieka hihihi...skoro juz koncówke lutego mamy.... Fema...cisik nas ganiła za plagiat....ale my byłysmy pierwsze, a koczkodana po nas załozyły....kupe czasu.....przeciez miałysmy i kwietniowe, i maajowe..itd...sklad sie liczy a nie tytul wątku....zreszta wiele fajnych babeczek i u nas bywało i na koczkodanie.... Marudko...tylko wróc do nas... Fantaise, szkoda tego wyjazdu....ale wiesz, przynajmniej cyklu nie zmarnujesz)) Erga...kisssy Ant, szerokiej drogi i udanego zakupu! Anialm, jutro ci pomacham ....uwazaj......a swoja droga,to musimy sie kiedys spotkac, jak juz zmęczysz te papierzyska... Melduję,ze chata blyszczy, pralka naprawiona tymczasowo...a praca semestralna lezy ... Jutro rano jedziemy..strasznie sie boje, bo ma padac..brrrr..trzymajcie kciuki okolo 13.... buziaki dla wszystkich...i żeby mi tu jutro wieczorem ponad 500 było) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dziewczyny 04.02.06, 00:02 Balbinko - kciuki wciąż zaciśnięte!! jesteśmy z tobą!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dziewczyny 04.02.06, 00:04 Balbinko, trzymam jutro kciuki baaaardzo mocno!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dziewczyny 03.02.06, 23:46 Antuś - kciuki zaciśnięte!!!] Puść esa co i jak bo my tu pazury będziem obgryzać.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaisie - to i ja coś znalazłam 03.02.06, 23:40 Erguś, tego pierwszego nie mam, chyba sobie zamówięDD Nawet trochę mi się polepszyło, bo właśnie sobie siedzę i pochlipuję, bo d.... z wyjazdu na nartki w przyszłym tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Fantaisie - to i ja coś znalazłam 03.02.06, 23:48 jest jeszcze biały www.alejahandlowa.pl/index.php?t=p,778922 Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Fantaisie - to i ja coś znalazłam 03.02.06, 23:51 A ten jest podobny do tego co Althea znalazła - ale jesdnak troszkę inny.. www.ellazoo.com/sklep/product_info.php?products_id=63&osCsid=18c2eeef6c7a4abada4589a2de99f6cc Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Fantaisie - to i ja coś znalazłam 03.02.06, 23:52 ten jest niezły... ale cena tez ciekawa www.alle.pl/product_info.php?cPath=56_96&products_id=5060 Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaisie - to i ja coś znalazłam 04.02.06, 00:03 Chyba wydam trochę kaskiDD A nie jedziemy bo ta uczennica do której mieliśmy jechać coś zaczęła kombinować(( i w ogóle tak głupio wyszło. A ja się już nastwiłam i widziałam się na stoku, eh szkoda gadać.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 LISTA - troszkę uzupełniłam.. 04.02.06, 00:08 1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chyba 2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005) 3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby 4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka 5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty koziorożec Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: LISTA - troszkę uzupełniłam.. 04.02.06, 00:09 Balbinko - ja teraz przy okazji znalazłam twój post - zagubił się na pierwszej stronie. Musisz zwracać uwagę gdzie wklejasz pościk - może wtedy nie będą ci one znikały Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LISTA - troszkę uzupełniłam.. 04.02.06, 00:09 erga4 napisała: > 1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chyba > 2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią > zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III > 2005) > 3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby > 4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka > 5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty koziorożec > 6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka > > > Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: LISTA - troszkę uzupełniłam.. 04.02.06, 09:56 1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chyba 2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamus ią zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005) 3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby 4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka 5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty koziorożec 6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka 7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązy Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 00:10 Uciekam do łóżka - dobranoc!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 09:33 Heja! No, tak Balbinko, czujna jesteś)) oczywiscie pisłam o STYCZNIU!!! Poza tym kciuki trzymam... Ma_rudka- ja chyba jednak odpadam(( ten katar zamiast przechodzic to bardziej mnie męczy i ogóleni robie sie nie do zycia(( nastepnym razem... Ant- mam nadzieje, że wrócicie mega-wypasiną bryką)) Ergus- wysłałam Ci nr)) trochę późno) Althea- olej Stoen! Nam się gdzies faktury zapodziały)) i nie szukamy ich)) Lecę dziś znów do studentów. Ma przyjść 7 osób na zaliczenie. Brrrrrr! znowu nic nie będą wiedzieli i będą wciskac kit, że najbardziej ze wszytskich tekstów podobał im sie tekst o "Demokracji po liberalizmie" mojego męża... a jak im zadać z tego tekstu pytanie to wytrzeszczają oczy i nic: ani be ani me... ale oczywiście ten tekst podobał im sie najbardziej!!!! pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 09:50 Balbinko! 3mam kciuki mocno, mocno!!!! Bebelku! Nie bądź zbyt surowa....)))) Tak to jest z paskudnymi studentami (wiem z autopsji- sama mam ostatni egzamin chyba za sobą) Chociaż czasami bezczelność studentów jest porażająca. U mnie na ostatnich zajęciach u naprawde fajnego wykładowcy ludzie tak gadali i dawali popalić, że szok. Było mi głupio, że siedze z nimi. Tym bardziej, że to głównie już bardzo dorośli ludzie i obecność nie była obowiązkowa. Ale niestety nie wszyscy nadają się do studiowania. Miłej soboty! Zajrze wieczorkiem po powrocie z pracy.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 10:07 witam w sobotę i prosze o wpisywanie sie na listę co by naszej nowej koleżance Anhes troszkę ułatwić poznanie nas Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 10:10 Witajcie kochane moje! dawno mnie z wami nie było, moze jak nadejda ferie w przyszłym tygodniu to bede miec wiecej czasu i spokoju Wiem ze pisałyście o tym ile jesteście na forum, ja znam was juz od wrzesnia i ciesze się , ze was mogłam poznać i pogadac Fantaisie ma sup[er ciekawe i romantyczne zycie ech! bedziesz miał co wspominać po latach Ja tez hoduje w pamieci kilka wydarzeń, które były dla nas bardzo szczególne Zaręczyny miały sie odbyc, w czasie naszego rocznego pobytu w Hiszpanii, niestety, moj ukochany nie miał tam szczescia z praca i wszystko co zarabiałszło na mieszkanie i życie. Smutno mu było, ze sie nie mogł oświadczyc w takich cieplutkich okolicznościach przyrody,za to padł na kolana w śniegu I było to bardzo romantyczne Tarzaliśmy sie potem długo w zaspach nad nasza rzeka. Był tez piekny ślub... i nasze przygody. Zjeździliśmy za czasów narzeczeństwa cała Hiszpanie i Portugalię autostpoem. Za pierwszym razem pojechaliśmy na 3 miesiace wakacji. Potem wzięłam rok dziekanki na studiach i 8 miesiecy pracowaliśmy a kolejne 3-4 zwiedzalismy. Naprawde jest co wspominać, ludzi których poznaliśmy , miejsca które zobaczylismy, poznaliśmy nasze słabości, zblizylismy sie maxymalnie. Po powrocie wiedziałam ze TO jest To. Ale sie rozmarzyłam, dobrze mi to zrobiło. A własnie słucham sobie Vivaldiego... i dzis dostane Harrego od uczennicy, wiec i ja sie skryje w innym świecie fantazji. Gwiazdko, wspominałas kiedys o wypadzie na Słowacje, co z tym? Moze bysmy sie wybrali? Zycze miłego weekendu! Pozdrawiam, nowe i stare forumki. Całuski, papa! Erga, dzieki! TY wiesz za co!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 11:09 Tycja Słoneczko - Kissy - tyle mogę napisać! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 11:52 Tyska, to ty strasznie rozjezdzona jestes!! Teraz wazne, ze ciaza juz nie zagrozona! Oby tak zostalo do konca! Ale ten czas leci, juz 16 tydzien! A jak sie czujesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 11:56 Antus, mam nadzieje ze wrocicie z samochodzikiem! Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 11:48 bebelu, na katar polecam Pulmex baby. Moze masz jakis Toski. Tylko nie na klate, jak dziecku, tylko kolo nosa trzeba smarowac. Zeby to tylko Stoen byl... i gaz i czynsz i telefon... ale tylko STOEN wpadl na to, ze wlascicielem rachunku moze byc kto inny a wlascicielem mieszkania kto inny. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 LISTA cd 04.02.06, 11:16 1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chyba 2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamus ią zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005) 3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby 4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka 5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty koziorożec 6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka 7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązy 8. megi, 27 lat, Warszawa, 25 tygodni z Mikołajem pod sercem , aniołek Alicja (II 2005) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 :) 04.02.06, 11:21 Dzien dobry Erga zgodnie ze wskazaniami dopisałama się na listę. Mąż pojechał na zakupy odzieżowe ( ciekawe jak mu pójdzie kupowanie fig ciążowych ) a ja słucham muzyki i troszkę staram się uporządkować mieszkanko. A wieczorem druga część "potopu" )) Balbinko tak bardzo życzę Ci, żeby dzisiejszy dzień przysiósł za 2 tygodnie upragnione 2 kreseczki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: :) 04.02.06, 11:45 I ja ślicznie się witam! :o) Przede wszystkim przypominam Ci - Balbinko, że myślami jestem z Tobą i jak my wszystkie trzymam kciuki za udaną IUI!!! Kciuki zaciśnięte również za Ant - jej udany zakup i bezpieczną drogę! Megi, ciekawa jestem jak Twój M upora się z "tymi" zakupami bielizny, hihi! Fantaisie, nie smuć się, na nartki na pewno się jeszcze wybierzecie, a teraz dla osłody sprowadź sobie nowego aniołka do domku! Erga wyszukała niezłe okazy z flecikami! :o) Erguś, może wpadnij do nas, nasze malusie autko wymaga porządnego sprzątanka, a chętnych brak, buuu! ;o) Marudko, chyba dziś nie popijecie, tzn.Ty może i tak, ale skoro Bebellek zakatarzona, Ant pewnie zmęczona wróci to pozostanie Ci pijaństwo z M.! Tycjo, rzeczywiście myślałam o wyjeździe na Słowację na kilka dni, jednak mój mężuś nie jest całkiem przekonany do tego wypadu i póki co nigdzie nie jedziemy! :o( Jeśli jednak coś się zmieni, dam Ci znać! Altheo, weekend to czas odpoczynku, więc olej te wszystkie faktury itd.!!! Enterku, witaj w klubie śpiących popołudniami! :o) I co ja to jeszcze chciałam napisać?! ??? Zajrzę później, teraz troszkę posprzątam z pomocą ukochanego i pewnie pobawię się z mym 16-miesięcznym siostrzeńcem Bartoszkiem! DD Przyjemnego weekendziku!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: :) 04.02.06, 12:12 Balbinko - jestem z tobą! Antuś daj znać jak wrócisz z autkiem a ja jestem tak wściekła że właśnie walnęłam sobie kilicha.. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: :) 04.02.06, 12:30 Althea dobrze, że wspomniałaś o tym stoenie bo ja muszę gaz zapłacić i prąd pewnie też A z radosnych wiadomości to jutro rozstajemy się definitywnie z Tepsą ))) matko, jak ja ich nie lubie))) Erga jak kielich nie pomoże to może jeszcze jakąś kostkę czekolady sobie zapodaj Gviazdko mój mąż wytrwale buszował po sklepie ale okazało się, że nie ma takich 100% bawełnianych majteczek więc niestety musiał się poddać, ale i tak dostanie buziaka za starania! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: :) 04.02.06, 12:35 witam sobotnio Balbinka, ja juz kciuki zacisniete trzymam - nawet Harrego nie czytam. i ja tez wierze ze tym razem sie uda) Ergus - cos ty taka zdenerwowana?? od rana alkochol??!!! wdze ze impreza dzsiejsza przenesiona - Antus pewnie bedzie z M opijac nowe autko a Bebelek leczy okrutny katar no ale beda jeszcze inne weekendy, nie? a jakby sie cos zmienilo prosze mi dac znacD i wiecej nie wiem spadam do swiata SAMI - WIECIE - KOGO DDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: :) 04.02.06, 13:44 maruda to widze ze my nie tylko takie samo imie mamy ale tez i z tego samego roku) Balbinko kciuki zacisniete mam nadzieje ze tym razem sie uda erga z rana alkochol ? ant powodzenia z samochodem Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: LISTA cd 04.02.06, 12:37 1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chyba 2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005) 3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby 4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka 5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty koziorożec 6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka 7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązy 8. megi, 27 lat, Warszawa, 25 tygodni z Mikołajem pod sercem , aniołek Alicja (II 2005) 9. ma_ruda2, 28 lat, Warszawa, staranka od wrzesnia o pierwszego potomka. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: LISTA cd 04.02.06, 12:58 operacja trzymania kciuków w toku witam w sobotę Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: LISTA cd 04.02.06, 13:37 1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chyba 2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005) 3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby 4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka 5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty koziorożec 6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka 7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązy 8. megi, 27 lat, Warszawa, 25 tygodni z Mikołajem pod sercem , aniołek Alicja (II 2005) 9. ma_ruda2, 28 lat, Warszawa, staranka od wrzesnia o pierwszego potomka. 10. lalisia78, 28 lat, slask mama alicji z 01.05.2004 obecnie w 36 tc - Nasza 2 córeczka bedzie z nami za... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Info od ANT!! 04.02.06, 14:22 ANT dzwonila przed chwilka!!! kupili autko!!!!! wlasnie nim wracaja ze zlotoryji!!! jaki miala szczesliwy glos)) jaj M dumny jak PAW!!! ja wiem co to za autko i jestem po wrazeniem i to DUZYM!!!! ale wam nie powiem Antus sama to zrobi i jeszcze obiecala zdjecia!!!!!! ciesze sie jej / ich szczesciem jakbym to ja ten samochod kupila!!!!!!!! DDDDDD Balbinko - kciuki nadal zacisniete Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Info od ANT!! 04.02.06, 15:35 wow, mamy zatem szczęsliwą sobotę, czekam na wieści od BalbinkiA antus kiedy się odezwie? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Info od ANT!! 04.02.06, 15:46 ech ale mną trzęsło.... Pojechałam zapłacić ubezpieczenie za autko, no i szukałam miejsca do zaparkowania. Ponieważ nie było, dlatego wjechałam przed taką bramę i chciałam wycofać i pojechać na inny parking. A mężuś stwierdził że on już przeparkuje a ja żebym poleciała zapłacić. Pech chciał że jakiś nerwus stał za nami i chciał wjechać do tej bramy. Jak zobaczył że ja wysiadam to zaczął trąbić, wydzierać się. Sprzeklinałam gościa na czym świat stoi, a mężuś zaczął wycofywać - spieszył się co by gościowi zrobić miejsce i nie zauważył jakiegoś maluszka który był za nim.. no i juz wiecie co się stało... I jak to się brzydko mówi: stówa poszła się j.bać.. A chwilę wcześniej robił mi wykład na temat mojej nieostrożnej jazdy.. Przyszłam do domu i musiałam strzelić kielona bo tak mną trzepało ze złości! Oczywiście dałam gościowi w łapę tą stówę, bo gość chciał policję wzywać, a mężuś oczywiście nawet prawa jazdy nie miał przy sobie.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Info od ANT!! 04.02.06, 15:48 I jak go kocham tak czasem miałabym ochotę go udusić.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Info od ANT!! 04.02.06, 15:49 Ant - czekamy na info o autku - doczekać się nie moge!! Ze złotoryi??? to moje rodzinne strony!! tam są moje korzenie ) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Info od ANT!! 04.02.06, 17:30 Super, że Ant wraca już z nowym samochodem))) Ale wiecie, zastanawiam się co to za marka? Chyba nie Maybach ))) Balbinko odezwij sie do nas jak wrócisz!!! Ergo rzeczywiscie przykra sytuacja. Mam nadzieję, że już przeszło Ci zdenerwowanie, bo szkoda Twoich nerwów. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Info od ANT!! 04.02.06, 17:26 Erguś! Rozumiem zdenerwowanie. Złośliwość rzeczy martwych.((( Ja przed chwilą nie miałam w ogóle połączenia z internetem! No ale pokombinowaliśmy i ... jestem. Antuś, strasznie się ciesze! Ciekawość mnie zżera co to za autko? Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: LISTA cd 04.02.06, 17:42 1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chyba > 2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią > zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005) > 3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby > 4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka > 5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty koziorożec > 6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka > 7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązy > 8. megi, 27 lat, Warszawa, 25 tygodni z Mikołajem pod sercem , aniołek Alicja > (II 2005) > 9. ma_ruda2, 28 lat, Warszawa, staranka od wrzesnia o pierwszego potomka. > 10. lalisia78, 28 lat, slask mama alicji z 01.05.2004 obecnie w 36 tc > 11. enterek77, 28 lat(jeszcze), małopolska, staranka od mniej więcej roku Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: LISTA cd 04.02.06, 17:53 no ale Antus ma dzis frajde... a ja dzis zostalam zaskoczona przez okres, po 27 dniach. zupelny zaskok Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 20:13 wlasnie dzwonila domnie mama zaprosila nas jutro na obiad bo moj brat z zona tez przyjedzie przywiezie juz wozek dla amelki bo jest u niego na strychu a nie wiadomo kiedy znwu przyjedzie. dzisiaj rano stajac na wage troszke mnie szoklo w ciagu ostatnich 2 tyg przytylam 2 kg waze juz 14 wiecej. mam nadzieje ze malutka tez duzo przytyla przez ten czas. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 20:19 Lalisiu, a jak u ciebie z cisnieniem?? Ostatnio pisalas, ze masz duzo energii i jeszcze to przybrani na wadze dosyc sporo jak na taki krotki czas. Skontroluj cisnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 20:23 cisnienie mam takie jak zawsze 100/60 maz specjalnie kupil mi cisnieniomierz Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 20:24 To dobrze! Dobrze, ze kontrolujesz! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LISTA cd 04.02.06, 20:53 Cytruś jakieś "machlojki" okresowe?? Ale ja też mam wrażenie, że coś mi się miesza, dzisiaj mam 10dc a jajnik już nasuwa! A przy moich 35 dniowych cyklach to cosik za wcześnie... A jak się czujesz, boli? Mój ostatni okres to był szał ciał, żeby tak zawsze, zero bólu i właściwie tylko jeden dzień leciało. Ale coż nie zawsze jest eldorado! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Patrzcie jaka czaderska reklama!-z głośnikami! 04.02.06, 16:51 84.40.3.164/ Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Patrzcie jaka czaderska reklama!-z głośnikami 04.02.06, 17:31 boska reklama.samochód też Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Patrzcie jaka czaderska reklama!-z głośnikami 04.02.06, 17:35 Ja obstawiam że Antuś wybrała to w czym zakochana jest Marudka - czyli Corolkę... ale mogę się mylić.. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Newsy od Balbinki 04.02.06, 18:16 Hej laski! Właśnie wróciliśmy z kościółka, a tu SMSik od Balbinki czeka! Pęcherzyk na razie nie pękł, ale lekarz mówi, że wszystko jest w porządku! A nasza Balbinka ogląda Narnię w kinie ze swym M.! Cieszę się szczęściem Ant i strasznie jestem ciekawa co to za wóz?! Erguś, kielich po takiej sytuacji jak najbardziej wskazany! Popieram, mimo dość wczesnej pory!!! :o) Lalisiu, będziesz rodzić w Mikołowie, prawda??? Ja chyba wybiorę Cieszyn, mają tam wannę do porodów, choć najbliższa porodówka dla mnie to ta w Pszczynie! Miłego wieczorku wszystkim (tylko tak, żeby jutro kac nikogo nie "zabijał", hihi!) M. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Newsy od Balbinki 04.02.06, 19:03 Dobrze, ze u Balbinki wszystko w porzadku. A na Narnie tez bym chetnie poszla. Ale chyba zaczne od ksiazki, zakupilam ostatnio. W ogole sporo ksiazek mam do przeczytania. Ergunia, no mozna sie zdenerwowac w takiej sytuacji. Ale juz lepiej, prawda?? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: gwiazdeczko 04.02.06, 19:25 zgadza sie ja bede rodzila w mikolowie nawet nie bylam tam jeszccze w szpitalu ale wybieram sie dopiero po 14 jak bedzie oddana juz ta nowa porodowka chyba ze wszesniej urodze) alicje rodzilam w tychach tez maja tu wanne i kolo do rodzenia ale ja wolalam norumalnie. teraz tez nie chce zadnych udogodnien tylko osobna sale Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 20:48 Witam sobotnio! Erguś i Ty taką sprawę załatwiłaś jednym kielichem??? Ja właśnie strzeliłam dwa. Pojechaliśmy do kina, bo w ostatniej chwili odwołali nam imprezę i facio w okularach i kapeluszu zaparkował na nas( na całe szczęście nic się nam nie stało, bo mojego M. samochód to jak czołg,a u niego przodek lekko się zmienił, ale szlag mnie trafił. Z kina zrezygnowaliśmy, i wróciliśmy do domu wściekli na maksa. Nie dość, że w południe byliśmy na pogrzebie to kurka wieczorem jeszcze to... Umieram z ciekawości co też Antuś kupiła!!!!!! Niech już wraca do domu i nam opowiada. Bardzo się cieszę, że u Balbinki wszystko dobrze, i teraz trzymam kciuki!!!! Lalisiu, to ciśnienie masz ok, i tak dalej trzymaj dziewczyno i cierpliwie) czekaj na otwarcie nowej porodówki! Reklama czaderska, puściłam ją dalej w obieg. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 22:59 Coś dziewczyny macie dzisiaj pecha z samochodzikami?((( Ja dopiero(!) wstałam((( Znowu jakąś drzemkę urządziłam, aż wstyd. a tyle rzeczy miałam zrobić jutro wybieramy się na targi ślubne. zobaczymy, co będzie. Byliśmy już kiedyś w innym miejscu, ale było beznadziejnie. Zobaczymy co tutaj.... Prawie nic nie mmay przygotowane a do terminu ślubu coraz bliżej. Coś mi się wydaje, że się nie uda Ale w zapasie mamy drugi terminek>Hi!Hi! Mój E ma urodzinki niedługo (w marcu) i to okrągłe. Musze cosik ciekawego wymyślić.... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: gwiazdeczko 04.02.06, 21:01 To tyskie koło też mnie trochę kusiło (w Polsce są tylko takie dwa!), ale słyszałam, że przy kilku porodach jednocześnie można się zwyczajnie do tego krzesła nie dostać, a wiadomo porodówka w Tychach jest raczej oblegana! Wanna chyba bardzo by mi pasowała, woda mnie zawsze relaksuje i rozluźna mięśnie, ale zobaczymy na co się ostatecznie zdecyduję! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: gwiazdeczko 04.02.06, 21:09 cześc Laski) Gviazdko- a gdzie jest drugie??? to koło gdzie jest drugie) Miłego wieczoru Kobiety. kasia ps. mnie boli nera( nie wiem dlaczego(( Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: gwiazdeczko 04.02.06, 21:15 co do oblegania naszej porodowki to nie wiem w trakcie jak ja rodzilam rodzila jeszcze tylko jedna osoba tez norumalnie jak ja. a ogulnie w ten dzien urodzilo sie 5 dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Bebell 04.02.06, 21:20 W gazetce, którą dostałam od gina ("Wokół narodzin. Poradnik dla rodziców") pisze, że w Polsce jedynie dwa ośrodki położnicze dysponują tym urządzeniem: w Warszawie i w Tychach; niestety nie podają dokładnej nazwy szpitala! Najlepiej zapytaj na forum "Szpitale", tam sporo piszą o różnych warszawskich porodówkach! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Bebell!!! 04.02.06, 21:21 Czy Ty aby nie latałaś ostatnio bez majtek???? Chyba się przeziębiłaś Kochana( dużo teraz pij i siedź w ciepełku! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebell!!! 04.02.06, 21:22 Ja bez majtek????? NIGDY))) i dlatego nie wiem czemu boli(( Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Bebell!!! 04.02.06, 21:24 Jasny gwint, to tylko ciepło, a może zrób sobie gorącą kąpiel, jeśli oczywiście możesz? Albo termosik na plecki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Bebell!!! 04.02.06, 21:27 Słonko)))) jasne, że termoforek!!! Ale jeszcze mnie nosi po tej akcji pod kinem Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: gwiazdeczko 04.02.06, 21:21 Nery tak maja, ze bola nie wiadomo dlaczego. Mam nadzieje, ze zaraz przejdzie. A moze tylko promieniuje do jajnika, albo co?? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Odn. koła (krzesła) porodowego 04.02.06, 21:31 Bebellku, Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że chodzi o szpital bródnowski w W-wie, ale stronka tego szpitala nie chce się otworzyć! Jesteś zainteresowana takim porodem??? (Zdjęcia z pozycjami wyglądają interesująco, naprawdę!) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Odn. koła (krzesła) porodowego 04.02.06, 21:33 a zdjęcia to masz pewnie w tej gazetce?? Ciekawe, pierwszy raz słyszę o czymś takim. Szukam sobie dalej może coś wypatrzę Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Odn. koła (krzesła) porodowego 04.02.06, 21:37 Dokładnie tak, zdjęcia mam w tej gazetce, ale pewnie i gdzieś w necie się znajdą! Ale mówię Wam, wygląda to super, na jednej fotce przyszły tatuś siedzi za rodzącą kobietką obejmując ją od tyłu! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Odn. koła (krzesła) porodowego 04.02.06, 21:42 Szukam i szukam ale jakaś sierota jestem bo nic nie mogę znaleźć(( a stronka szpitala bródnowskiego się nie chce otworzyć, buuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Odn. koła (krzesła) porodowego 04.02.06, 21:45 Hihi, ja też szukam, ale nic konkretnego się nie pojawia, jedynie jakieś artykuły, żadnych fotek! Najwyżej zrobię zdjęcie tej stronce z gazetki i sobie popatrzycie jak to wygląda! :o) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Odn. koła (krzesła) porodowego 04.02.06, 21:53 To jest myśl)) ja właśnie czytam sobie o cenach..... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dobranoc 04.02.06, 21:54 Ja już pomału uciekam, senna jakaś jestem... Miłego wieczorku, a zwłaszcza przyjemnej nocy Wam wszystkim życzę! M. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dobranoc 04.02.06, 22:04 Witajcie Ja chyba dziś pełnię nocną wartę, bo zasnęliśmy z M. po obiedzie i jesteśmy pełni energii Coz to dziś za czarny dzień z tymi stłuczkami. Przykro mi fantaisie, mam nadzieje, że już się uspokoiliście. Hmmm krzesło porodowe mówicie? Nawet nie mogę sobie tego wyobrazić, jakoś kojarzy mi się to z jakąś machiną do tortur Kolorowych snów Gviazdko! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dobranoc 04.02.06, 22:15 Na całe szczęście naprawdę w ogóle nie ma śladu, ale wiesz jak to jest, huk, nerwy i masz ochotę kogoś strzelić! To dobrze, że pospaliście sobie, mnie dzisiaj tez zmuliło jak wróciłam zamrożona jak sopelek i zjadłam obiadek to przyjęłam pozycję horyzontalną Kochana ja właśnie dopadłam wątek o wypróżnianiu się w czasie porodu i mam obłęd w oczach Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dobranoc 04.02.06, 22:30 Fantaisie, znowy latalas bez majtek, ze cie tak zmrozilo?? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dobranoc 04.02.06, 23:27 Fantaisie ale Ty hard core sobie serwujesz przed snem)) Może zamiast czytać takie dratyczne wątki to sobię połaź po forum humorum albo coś w tym stylu Mi mąż kupił dziś książkę Agaty Christie, taką której jeszcze nie mam w kolekcji więc rozsmakowuję się w soczystych morderstwach)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dobranoc 04.02.06, 23:31 A ja własnie piję kolejną szkalneczkę winka.. już mi się w główce kręci więc nawet nie daje rady czytać i pisać.. wiem że fantaisie miała tez stłuczkę.. mi juz troche przeszło-mężuś się podlizuje bo mu głupio strasznie.. zaraz go chyba wykorzystam do celów łóżkowych..... Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dobranoc 05.02.06, 00:18 Popieram Erguś, ja właśnie idę robić to samo!!!!!!!!!!!!!!! Dobranoc Laski Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Hej 05.02.06, 00:34 No i wróciliśmy a nasze cudo które kupiliśmy przesyłam na skrzyneczki ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Hej 05.02.06, 00:46 NOni nie moge cos wysłać zdjatka buuu jak mam z niego zrobić link? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 ja jestem kobieta pracująca, jak widać 05.02.06, 03:17 własnie zrobiłam sobie przerwe w pisaniu...i to wcale nie koniec na dzisiaj.I w skrzyneczce pusto, a buuu.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Hej 05.02.06, 11:08 Ant, pisz nam tu szybko co to za auto!!! W skrzynce pusto, a ciekawosc zzera!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Dzieńdoberek :) 05.02.06, 09:21 Cześć Dziewczynki! Jestem, wypoczęta i odprężona . Wyjazd był bardzo fajny, pogoda super, Jaworzyna przepiękna i słoneczna! Hihi, no i na nartach jeździłam z instruktorkiem - w sumie jakieś 4 godzinki - dwie byłyśmy z koleżanką początkujące . Dziś 51 dc, rano zrobiłam teścik i nic, jak zwykle jedna krecha... Według ff to 15dpo, choć wiadomo czy "o" wogóle była? Od nowego cyklu nowa pani doktor bierze mnie w obroty, także wszystkiego się dowiem co i jak... Miłej niedzielki życzę ))! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 09:33 Melbuś - 31 stron?? no to super wynik ) należał ci sie odpoczynek. Stokrotko-fajnie że wyjazd udany - wiesz mój kumpel był cały tydzień w krynicy na nartach i nas namawiał na przyjazd. Ale wiesz - troszkę się bałam z tego powodu że jestem jeszcze na chorobowym. Bo nie daj Bóg bym sobie cos zrobła i jakby to wyglądało.. oj na chorobowym to tak niebardzo Abie - wszystkiego najlepszego z okazji imienin!!!! Antus- na tej stronce możesz wkleić swoje cudo i nam podesłać: imageshack.us/ Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 09:54 No tak, ale co Ty stara narciarka możesz sobie zrobić . Szkoda, bo może byśmy się spotkały Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 10:06 No właśnie - tez o tym myślałam. Ale lepiej nie ryzykować - wiesz jak to czasem jest.. A poza tym juz raz miałam gips po nartach więc wiem że chwila nieuwagi wystarczy.. A kumpel był z cała grupą - mieli tygodniowy wypad ze studiów całym rokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 10:07 Stokrociu - a będa jakies foty z twoich nartek?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Wszystkiego Najlepszego!!!! 05.02.06, 10:40 Kochane!!! czyli Abie i Erguś!!! Z okazji Waszych imienin życzę Wam słonka dużo szczęścia, miłości, samych wspaniałych koleżanek foremkowych! Żebyście zawsze byłu uśmiechnięte i radosne, żeby spełniły się Wasze wszystkie! marzenia. I tak Abie życzę, żeby Kamyk rósł sobie zdrowo a następnie zdrowo dokazywał! A Ergusi to życzę jak najszybszego ujrzenia dwóch wspaniałych i grubaśnych krech!! Świętujcie dzisiaj sobie miło! Niech Was obsypią prezentami i czułościami!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Wszystkiego Najlepszego!!!! 05.02.06, 12:20 Łojej, ale ze mnie gapa! Erguś, Abie - wszystkiego naj naj najlepszego z okazji Waszych imieninek! Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Wszystkiego Najlepszego!!!! 05.02.06, 16:45 Ja też dołączam się do życzonek dla Was!!!!!! A teraz zmykam, bo zaraz będę miała korki wyłączone, jak nie zjem obiadku... O rany! Muszę zmykać!!! Ale zaraz wracam... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Wszystkiego Najlepszego!!!! 05.02.06, 19:37 Wszystkim Agatkom życzę samych miłych chwil, duzo zdrówka...przepieknych dni z ukochanymi męzulami...duzo romantyzmu...sporo kaski...a przede wszystkim maleństwa..tak długo oczekiwanego...Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 10:45 Stokrociu superowsko, że odpoczęłaś i pojeździłaś na nartkach, Ci instruktorzy to tylko majtki przez głowę-dlaczego?????? I czekamy teraz na zdjęcia Antuś ja niestety nic nie mam(( Melbuś, szalona dziewczyna jesteś!!! Ale gratuluję tych 31 stronek!!! Jak widać miałaś wenę twórczą A ja sobie pospałam na maksa teraz zjemy śniadanko i znowu pójdziemy na podbój kina mam nadzieję, że dzisiaj bez przygód... Erguś ja też chcę na nartki!!!! Zabierz mnie ze sobą, proszę!!!!!!! A i coś Wam opowiem. Wczoraj późnym wieczorem na gg, odezwał się jakis facio. Oczywiście ja założyłam, że to mój M. więc równo go podrywałam, różne aluzyjki, same wiecie. Okazało się, ze ma 36 lat i jest informatykiem-cóż za zbieg okoliczności hi hi hi. Napuściłam na niego moją uczennicę i tak sobie gadaliśmy. Jak mój M. przyszedł do mnie to oczywiście facet się uciszył, więc byłam pewna z kim gadam, a tu po pierwszej mój luby przyszedł a facio się pyta czy się z nim spotkam!!!!!!!!! No i porobiło, Paweł stary zazdrośnik chciał mi wyłączyć laptopa, ja się miotam, cyrk na kółkach)) No ale jakoś się wycofałam... Teraz muszę sobie jakoś zahasłować sprzęt, bo Paweł chce mi coś zablokować, hi hi hi!!! I to tyle! Zmykam na śniadanko bo jestem wściekle głodna. Pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 11:10 Fantaisie, ty stara podrywaczko! Jak nie instruktor to jakis facio z gg... ten twoj Pawelek to ma z toba 3 swiaty. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 12:24 Zdjęć niestety nie mam, z nartkami napewno nie . Może są jakieś na firmowym aparacie, ale za bardzo nie cykaliśmy fotek. A instruktorek był sympatyczny, ale taki około 40-45 lat i kompletnie mnie nie ruszał . Fantaisie, figlara z Ciebie . Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 11:09 Wszystkiego naj, naj, naj dla forumowych Agatek!!! Abie, niech kamyczek zdrowo rosnie. Erga, jak najszybciej malenstwa pod sercem! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 12:10 Dzęki, dzięki!! fantaisie - ty podrywaczko!!!! oj biedny ten twój Pawełek Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 12:45 Abie, erga i ja przesyłam Wam najserdeczniejsze życzenia i uściski imieninowe!!!! Ant plisssss zdradz jakieś szczegóły dotyczące samochodu! wiesz, że my z natury ciekawskie jesteśmy Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 13:39 poplakalam sie na harrym potterze - bebelek wie gdzie (((((( buuuuu Sto lat, sto lat - naszym forumkowym Agatkom!!!! dolaczam sie do zyczen laski i sciskam... Antus - jeszcze zdjec nie podeslala??? to pewnie umieracie z ciekawosci, co?? Melbus- 31 stron - szacuneczke, jestes wielka Fantaisie - ja tych twoich podbojow to juz nie bede komentowac. ucaluj pawelka ode mnie i ergi - to powinno poprawic mu humorek a na co do kina tak uparcie probujecie isc? Ergus i Fantaisie - przykro mi z powodu waszych stluczek, dobrze ze to nic powaznego Stokrotko - witamy!!! no i na balbinki newsy czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 13:45 witam...zieeeeew Wszystkiego najlepszego dla naszych forumowych AgatekSto lat i w każdym kątku po dzieciątku Pottera czytałam w pirackiej wersji internetowej, teraz delektuję się tłumaczeniem Polkowskiego, i wiem,że tez bedę płakać niedługo...ale wiecie co? Ja mam nadzieję,że to jest jakaś zmyła!!!coś tak czuję.... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Abie i Erguniu 05.02.06, 14:00 I ja przesyłam Wam piękne życzonka imieninowe!!! Niech Wasze marzenia stają się rzeczywistością, a smutki i przykrości ustępuję miejsca szczęściu i radości!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 14:00 juz skoczylam alego HP szkoda ze tak szybko, ciekawe ile bedziemy czeka n apolskie tlumaczenie tomu, pewnie dluuugo ( myslisz melbus ze to jakas sciema??? obys miala racje. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 14:02 No to w oryginale trzeba czytac, a nie na tlumaczenia czekac!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:02 no, ostatni tom juz napewno przeczytam w oryginale, musze wiedzieć, jak sie to skonczy, ale oryginał ma być podobno 07.07.2007 dopiero Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 13:57 Cześć Laski!!! Ale sobie dziś pospałam, nawet nie opłacało się wstawać na śniadanko, bo za chwilkę był obiadek, hihi!!! Niedawno mój biedny, chory (czytaj -> skacowany) mężuś udał się do pracy i starsznie mi go żal, nic nie zjadł, główka mu pękała..., a wszystko przez wczorajszą imprezkę jaką sobie zafundowali z mężem mojej siostry (tej od Bartoszka)!!! Widzę, że Ant wciąż milczy, nic nie wiemy na temat autka, a skrzyneczki puste, buuu!!! Miej litość kobieto!!!:o) Malbuś, tyle stronek "spłodziłaś" w jeden tylko wieczór i to weekendowy! Noż, podziwiam panią! Stokrotko, rozumiem, że nieźle już śmigasz na nartkach, tak?! A zabiegi kosmetyczne też były, czy coś pokręciłam??? Fantaisie, dziewczyny mają rację, Twój Pawełek powinien Ci jakąś smycz sprawić, niezła z Ciebie flirciara!!! ))) Udanego wypadu do kina życzę fantazyjnemu Państwu! Megi, skoro mężuś nic odpowiedniego nie znalazł, może zakupy bielizny znów zrobisz przez internet?! Erguniu, czy to winko wyzwoliło w Tobie takie "dzikie żądze"? ;o))) Masz rację, szalej, to w końcu ostatnie Twoje dni na zwolnionku! Ciekawe co u Balbinki??? Pękły już te pęcherzyki (lub jeden) czy wciąż jakieś oporne są??!! Przyjemnej niedzieli wszystkim!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:32 Wróciliśmy! Bardzo proszę o odczepienie się ode mnie, ja nikogo nie podrywamDDDD byłam przekonana, że to mój kochaniutki Mężuś)) a że taka zmyła........ Całuski już mu przekazałam, ale się ucieszył, hi hi hi!!! Prosi o przekazanie całusków w stronę szałowych?! dziewczyn.... chyba muszę sprawdzić gdzie i kiedy on się tak tutaj udzielał W kinie byliśmy na "Tylko mnie kochaj", fajniutki, leciutki filmik, tylko że ja oczywiście rżałam jak kobyła na całe kino i podobno wstyd ze mną chodzić... Teraz trzeba będzie pójść na "Ja wam pokażę". 10 lutego jest premiera. Ant, to się nad nami znęca, ja nie wiem czy ona wie, że jest to karalne i nasza zemsta będzie naprawdę słodka. To co nas wczoraj spotkało nie będę nazywać stłuczką, bo naprawdę nasz czołg nawet tego nie zauważył, a facecik zakapeluszowany ma ciutkę inny image przodu Ale, adrenalinka nam skoczyła. Gviazdko, łączę się w cierpieniu Twojego M. jeszcze pamiętam swoje ale rozumiem, że impra się udała Chce mi się tańczyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Stokrotko, a co z tymi zabiegami?? Marudko nie płacz, to musi!!! być jakaś ściemka, zobaczysz! Buźka Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:35 Cześc Laski! Buziak imieninowy dla Agatek)) Ma_rudka, Melba- moim zdaniem to nie żadna ściema( tak musi byc! HP musi zawalczyc sam... a macie pomysły kto to R.A.B???? Ant- może bys wykazała się humanitaryzmem?? co to jest za pojazd??????? Stokrotko- witaj znów)) Melba- jakaś muza siedziała Ci na ramieniu przez całą noc)) Przyłączam się tez do uścisków dla Fantazyjnego Pawełka)) biedny jest ten facet...)))) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:40 Rozpieszczacie go....chodzi rozczulony i głupkowato się uśmiecha Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:42 Nosz w końcu jemu tez sie cos od zycia nalezy)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:45 W sumie to tak))) tylko, żeby nie wpadł w samouwielbienie Idę na drzemeczkę....nie sama..... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:51 nie mam pojecia kto to ten R.A.B. - a tym masz pomysl???? i zabil mnie ksiaze polkrwi - chociaz mozna sie bylo domyslec i tez mi sie wydaje ze to zanda sciema, ale mam nadzieje Althea - jak to snieg ci przyniosl?? spadam na urodziny dzieciakow, bede wieczorem - chyba Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:54 Kulke ze sniegu. Chcial mi dac, ale nie bylam zainteresowana, to polozyl na talerzu i sobie poszedl. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:57 No no - ja się nie dziwię że się uśmiecha - tyle całusów wirtualnych... tez bym się uśmiechała! A mój myślisz że co! tez jak mu przekazałam buziaka od Marudki to jakoś tak dziwnie się uśmiechnął i zarumienił ) Althea-kulkę śniegu na talerzu?? hehehe Antuś - nie męcz tak nas!!!!! wysyłaj fotę i zdradź co to za autko!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:59 krzynka pusta ((( Antuś pewnie testuje autko i z wrażenia zapomniała o nas... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 16:03 Cześć Właśnie pozegnałam sie z kolezanką korespondencyjną . POsiedziałam wczoraj do 1 nad ranem, az nie moge uwierzyć we własne mozliwości! Niesamowite! i wyopiłam prtzez cały wieczór pół lampki wina ( oni, czyli moj M i mąż koleżanki z koleżanką obalili po butelce) Wreszcie sie troche oderwałam od rzeczywistości. No a teraz ide czytać Harrego A ja zbieram słonie z trąbą do góry\ A moj mąż układa włąsnie puzzle, masakra, mapa sredniowieczna, 3000 puzli. Cwiczy swoją cierpliwość. Ant, czy ty dzwoniłas do mnie w piątek???? Althea, podoba mi sie pomysł twego meza z zaręczynami. w samolocie , super! Fantasie, ale z ciebie aparatka, powtarzam to ciągle! Była w piątek na badaniu. Wypytałam ginkę o wszystko co mnie nurtowało i troche mnie uspokoiła, do tego potwoierdziłą, ze nie mam zagrozonej ciązy, wszystko jest mocne, nic sie nie skraca, macica odpowiedniej wielkości . Uff! Odetchnęłam. Balbinko! ja równiez jestem dobrej myśli Agatki!!!!! oby wasze dni były płatkami róż usłane!!!! Niech wam ziemia lekka bedzie! i niech przyjaciel z pomocą zawsze przybędzie! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 16:06 Tysia - hehe - niech nam ziemia lekką bedzie - hehe dobre!! podoba mi się!! Tak się cieszę że ciąża jest w porządku i że wszystko jetst tak jak ma być!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 16:08 Tusiu, jak dobrze slyszec dobre wiadomosci! Poglaskaj brzuszek odemnie! Ja tez mam pare sloni, z trabami do gory, nie zebym jakos specjalnie zbierala, po prostu co jakis czas takiego dostaje, na szczescie. Mam dwa ulubione, malenskiego i zielonego z kamienia. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 16:10 Ja myślałam, ze ten tekst o ziemi co ma byc lekka to się nad grobem mówi...???? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 18:21 ja tak mówiłam o mojej znielubionej anglistce z liceum)) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 18:28 Anhes, Twój Macius jest chyba w wieku zblizonym do mojego Kuby?Kuba jest z 28.10.1996 Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 18:29 a dla wielbicielek Harrego and company linka: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16511 Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 16:37 Hej!!! Przed chwilą wróciliśmy. Byliśmy na targach ślubnych. Przeraża mnie to!!!! Strasznie dużo kasy potrzeba((( No nic, zabieram sie do czytania. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 16:43 Enterku a kiedy planujecie slub?? Troche kasy trzeba, ale wszystko zalezy od tego jak duzo osob planujecie zaprosic na przyjecie, czy w ogole palnujecie przyjecie. Duzo zalezy od tego jakie suknie ci sie podobaja. Ja na targach slubnych w zyciu nie bylam, ale pewnie reklamuja sie tam najdrozsze firmy. Nam z przygotowaniami wcale nie zeszlo dlugo. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 17:07 Planujemy w czerwcu ale póki co to mamy zarezerwowany.... kościół i na tym koniec. Ale mój E jest dobrej myśli, więc... czym ja się przejmuję? Wygramy szóstkę w totka i wszystko będzie oki. I wtedy Was wszystkie zaproszę... A co??? Co do zbierania, to mam troszkę słoni, oczywiście z trąbą do góry. ale podobają mi sie też "zakręcone" filiżanki i kubki, inne niż zwykle. Ostatnio wypatrzyłam filiżankę w kształcie trójkąta. Kupię koleażance na urodzinki a może namówie E, żeby mi kupił na imieninki. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 17:12 To jeszcze kupa czasu! Jeli planujewcie przyjecie, to moze byc problem... najciekawsze sa duzo wczesniej porezerwowane. Ale wszystko inne da sie zalatwic szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 17:17 No właśnie... Planujemy przyjęcie a tu wszystkie ciekawe miejsca oczywiście zarezerwowane. Ale zostało jeszcze kilka, więc nie jest tak źle. przeraża mnie tylko to, że to tak naprawdę kupa kasy i niby fajnie i wiadomo, że chcę przyjęcie i w ogóle ale czasami już nie mam siły. wtedy najchętniej poszłabym sama z E do Kościoła, złozyła przysięgę i KONIEC. No! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 17:34 Enterku, napewno wszystko wyjdzie wspaniale! A jak się chce, to naprawdę ślub można urządzić za niewielkie pieniądze . My tak zrobiliśmy, bo bardzo chcieliśmy się pobrać, ale nie bieliśmy zbytnio kaski, a nie chcieliśmy się zadłużać z tego powodu. Ślub był cywilny, moja suknia była skromna, jedynie "zaszalałam" z fryzjerem i makijażem. Przyjęcie zrobiliśmy do 24.00 dla 30 osób. Zdjęcia robił nam przyszły szwagier mojego M - wyszły prześlicznie! I było naprawdę pięknie i uroczyście - choć byliśmy bardzo stremowani - wyglądalismy bardzo pięknie . Ale wszystko wspominam z łezką w oku - ślubbraliśmy w lipcu 2005 . Dziewczyny na forum dzielnie kibicowały . A kościelny pewnie weźmieny jescze skromniejszy - tylko my, świadkowie, rodzice i koniec, bo tak żebyśmy byli tylko my, chyba się nie da. Choć moja wymarzona wersja to kościelny połączony z chrzcinami... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 17:44 Stokrotko - własnie powiem ci szczerze że nie miałam odwagi o to pytać... Bo tak mi się wydawało że tylko cywilny braliście. Myślałam że to wynikało z waszych przekonań. Co do kościelnego to jeśli chodzi o białą suknię to można naprawdę tanio kupić od kogoś!! ja tak zrobiłam i wcale nie żałuję!! za nową musiałabym zapłacić cztery razy tyle!! dletego szukałam w internecie. A że spodobała mi się suknia od dziewczyny ze Szczecina to już inna sprawa ) zaryzykowałam i warto było! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 17:46 A jesli chodzi o przyjęcie to tez można niedrogo cos zrobić - jakiś mały lokal nawet poza miastem (myśmy robili w miasetteczku oddalonym o 15 kilosów od mężusia miasta). I różnica jest taka że zamiast 120-150 zł za osobe płacisz np 80-90. A to bardzo duża różnica! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 17:18 Jeżeli chodzi o słonie to tea mam ich kilka ) Co do ziemi - to macie rację - tez takie skojarzenie miałam )) Enterek czyli wszystko już powoli musicie przygotowywać.. Ja tez miałam ślub w czerwcu a sukienke jak już dziewczynom kiedys pisałam kupiłam w ciemno na allegro ) I jak już Antuś mnie wyśledziła ostatnio dałam ogłoszenie na gazecie ale póki co nikt się nie skusił A ja zaraz zmykam do domciu - kurcze jutro do pracy - aż się tak dziwnie czuję po takiehj długiej przerwie.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 17:45 Enterku, ślub!!! Super!!! My też mieliśmy w czerwcu, pamiętam wszystkie przygotowania jakby to było wczoraj. Kościół musieliśmy zaklepać już w październiku a i tak nie mieliśmy dużego wyboru z godziną, sala była zamówiona w maju rok wcześniej, a sukienka w styczniu, więc bierzcie się do roboty)) Byliśmy też na targach i sorki, ale w ogóle z tego nie skorzystaliśmy. Szkoda, że nie jesteś z W-wy, bo zdjęcia zrobiłby Wam mój M. to jest jego hobby i fajnie mu wychodzi. Ant, GDZIE JESTEŚ???????????????????????????????? Althea, śnieg???? Czy to miało cos symbolizować??? Stokrotko, jeszcze wszystko przed Tobą!!!!!!! Tycjuś, świetnie że jest dobrze, i tak musi być cały czas)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 18:05 Snieg byl z tej okazji, ze nie chcialam isc na spacer, nie lubie tak lazic bez sensu. Maz chcial mi pokazac jak przyjemnie jest na dworze. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 18:09 O Althea to Ty jak mój ślubny, nie lubisz chodzić bez sensu, ja niestety chodzić lubię, tylko że nie umiem tego robić wolno i jak uda mi się namówić Pawła na spacerek to lecimy jakby coś nas gnało, tzn. ja lecę a on mnie goni Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 18:23 W też nie lubi łaźic bez sensu) jak idzie do musi iśc dokądś, a nie tak poprostu... jak go wypychałam z Tosicą na spacery był załamany... takie głupie łażenie w kółko) Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 19:11 Erguś! A jaką sukienkę sprzedajesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Erga 05.02.06, 17:45 Król Maciuś jest moim synem a Księżna Agata jest córką mojego męże której " macochuję" co drugi weekend. Dzień mnie tu nie byŁo i już postów się namnożyŁo, a mnie Łeb boli i doczytaŁam do poŁowy i już nie mogę bo przy tym bólu aż mi się zaczeŁo kręcić w gŁowie... jak nieco mi przejdzie postaram się doczytać do końca. Ja staram się od 9 m-cy przy tym podejściu. Wcześniej w sierpniu 2003 poronienie w 11-12 tyd. w grudniu 2004 już byliśmy blisko ale nasz synuś owinąŁ się pępowiną i się udusiŁ. Mam 31 lat. Mieszkam w Sieradzu, woj Łódzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga 05.02.06, 17:50 Anhes - To najlepsze życzenia dla Agatki-z okazji imienin A spytałam o imiona bo tak mi się skojarzyło że to imiona moje i męża ) Enterek - ja tez się amatorsko bawię fotografowaniem.. U mnie zdjęcia robił kolega ze studiów i wyszły cudne! wszystkie koszty da się obniżyć! tylko trzeba czasem troszkę pokombinować.. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Witam wieczorową porą! 05.02.06, 18:48 Tak słodko sobie o ślubach swych debatujecie, że aż się rozmarzyć można... :o) Enterku, podzielam zdanie dziewczyn, że nie ma co patrzeć na ceny podawane na targach, a własną pomysłowością wiele kosztów można obniżyć, a nawet zupełnie wyeliminowć! Zobaczysz, będzie super i tak jak wiele z nas już wkrótce swój ślub będziesz miło wspominać z łezką w oku! (Coś czuję, że w tym tygodniu obejrzę sobie VHS z naszego ślubu...) Tysiu, supcio, że u Was wszystko dobrze, cieszy mnie to bardzo! Altheo, dar ze śniegu przedni! Szkoda, że nie mieszkacie bliżej, miałam dziś ogromną ochotę na spacerek, ale mężuś w pracy, a tak samej nie chciało mi się wychodzić! ;o) Anhes, oby główka szybko przestała boleć!!! Mnie pozostaje czekanie na ukochanego do 22, smutno mi bez niego :o( Za to jutro ma wolne i jeśli rano wstaniemy, jedziemy na basen, zaś popołudniu mam wizytę u gina! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa dobry wieczor 05.02.06, 19:02 widze, zescie sporo naprodukowaly - sie chwali. ale przez to musze nadrobic zaleglosci Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 PIZZA, PIZZA!!! 05.02.06, 19:09 Kto ma ochote?? Zapraszam!! Pizza wlasnej roboty! I nawet piwko sie u sasiadow, tesciow znaczy sie, sie znalazlo. Szkoda, ze blizej nie mieszkacie! Moj maz mialby z kim chodzic na spacery. Ale samo powiedzcie, co to za przyjemnosc spacerowac bez sensu przy -10. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: PIZZA, PIZZA!!! 05.02.06, 19:15 Na spacerki jestem chętna, na pizzę nie, bo ledwo chodzę po obiadku! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: dobry wieczor 05.02.06, 19:10 dobra, pokrotce poczytalam - wszystkiego najlepszego ansyzm solenizantkom samych radości, mnostwo miłości i tego najważniejszego .... kurde, znowu zapomnialam... Ślub - ja wam powiem z wlasnego doswiadczenia, ze im wiecej i wczensiej sie planuje,r ezerwuje i szaleje, to i tak ktortko przed zawsze cos nawali. wspominalam wam jak nas wystawili z lokalem na ślub dwa tyg przed, i z suknią z wypożyczalni tez dwa tyg przed. Takze spoko, proponuję za bardzo nie szaleć i zachować zdrowy rozsądek - kt pwoeidzial, ze muszą być wódki weselne, z wstązeczkami czy innymi pierdolkami... kto powiedzial, ze musi byc task i tak.... Ja tam popieram zdrowy rozsądek - bo kasy i tak zawsze duza pojdzie, niestety. i szczerze pwoiem,z e gdybym miaal powtorzyc wlasne wesele, to zdecydowalabym sie na przyjęcie, a nie impreze, ktora sie odbyla Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: dobry wieczor 05.02.06, 19:23 W sumie masz rację Cytruś, ja jak sobie myślę ile kaski poszło, to żałuję że się wycofaliśmy ze ślubu na Mauritiusie. A z drugiej strony bawiłam się świetnie, wspomnienia mam cudowne, więc raz mówię tak a raz tak. Natomiast co do wcześniejszych "rezerwacji" to wszystko zależy od kościoła, my przeżyliśmy gigant szok, jak poszliśmy chyba 2 października zaklepać sobie godzinę i się dowiedzieliśmy że są dwie:11 albo 17:30, na pytanie od kiedy można się zapisywać ksiądz powiedział, że od 1 października! Total szok. Tak samo było z lokalem, pańcia kazała zadzwonić pod koniec maja, to ja i tak się pospieszyłam i zadzwoniłam na początku i okazało się, że już nie ma i zmienialiśmy miejsce. Być może brało się to z tego, że czerwiec jest dość mocno oblegany ale i tak nas to ździebko prztłoczyło. Na ponad rok wcześniej brak miejsc! Ale teraz to już stara jestem... i pozostały mi wspomnienia, jak to jeden kumpel pobił mi Lesienia) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:25 Mam nadzieje,ze tym razem nie połknie pościka...juz kilka słałam..i ciagle mnie wyrzuca z serwera...Erguś, nie wiem dlaczego, mój poscik został tam wklejony... Enterek...z targów mozesz wiele pomysłów ściagnąc...ale nie musisz przepłacać...o wiele mniej zapłacicie, gdy sami zorganizujecie... Tylko , kochana...rezerwujcie termin w lokalu...bo czas nagli..resztę jakos poskładacie....Ja tez miałam ślub w czerwcu....a lokal rezerwowalismy rok wczesniej... Gwiazdeczko, biedniusi ten twój męzuś....ale jutro sobie odsapnie....A my czekamy na jutrzejsze wiesci od ginka...i moze juz bedzie wiadomo kogo nosisz pod serduchem.... Stokrociu, super,ze wyjazd sie udał...no to teraz do dzieła z nowa ginka..i nie daj sie zbyć... Marudko...własnie pochlonęłam ogromna bezę...z kremem kawowym...mniam... bebelek...to kiedy przeprowadzka??a sa jakies szanse na dzidziula w tym miesiacu??? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:29 o jezu,a le cos bym se zjadla z czekoladą...nie jadam zwykle czekolady i slodyczy, jakos nie lubie, ale dzis chyba sie rzyce na ptasie mleczko - zelazne zapasy a wiecie, cchodzi za mną takie dobre ciasto z cukierni w Gdanksu, ogolnie - z polskiej cukierni, bo tu jest samo obrzydlistwo, za tluste, za ciezkie i za slodkie. Wszystko na bazie tlustego ciasta francuskiego No nic, najem sie znowu w kwietniu, a dzis bedzie ptasie mleczko Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:32 Cytrusiu, to musisz sama soc upiec, nie ma wyjscia. Ptasie mleczko tez mam. I wlasnie koncze pol kilo krowek, ktore sibie przywiozlam ostatnio. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:33 Smacznego!!!!!!! Ja dzisiaj wsunęłam śliwki w czekoladzie, pychota!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:34 Sliwko tez uwielbiam! Ale nie mam(( Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:43 Fantaisie, ale ty mozesz w kazdej chwili kupic, a ja moge sobie tylko pomarzyc... Do najblizszego sklepu, w ktorym mozna je kupic 80 km. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:46 Uciekam od komputerka, bo E płacze, że nie moze sobie pograć. Biedny! Ale od jutra ma cały tydzień na noc do pracy, więc bedę pisać.... Dobranoc wszystkim! Co to za wieczorne obżarstwo? Ja jadłam miodownik. PYCHA!)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:53 Gwiazdeczko, ale gapa ze mnie, nie zauwazyłam,ze wcielo tez moja wiadomosc o wizycie u ginka.. Pęcherzyk nie wystrzelił..ale ginek stwierdził to tylko po ogronej ilosci sluzu...wiecie gdzie...nie chciał mi robic bólu usg na sucho, bo jak wspominal ten zel którym sie głowicę smaruje moze przeszkadzac...Stwierdził,ze pecherzyk lada moment peknie..i to dobrze,ze IUI jest przed pęknieciem, bo nasionka moga troche poczekac na jajeczko... Ponad godzine siedziałam w gabinecie...podczas wprowadzenia nic a nic mnie nie bolało...a wtrakcie prowadziliśmy rozmowe o żółwiu...luzik totalny...dopiero , gdy ginek odszedł..zaczęłam sie trząśc jak galareta..nerwy mi dosłownie puściły...z trudem udało mi sie opanować....Od wtorku mam brac luteinke pod jezyk...i koniecznie wysłas smska ginkowi z dobra wiadomoscią...za 2 tygodnie....A jesli tym razem bedzie znowu pudło...to nastepna wizyta u ginka latem, kiedy juz sie wzmocnie psychicznie i odbuduję...może wtedy bede wspomagana clo..chociaz ono na mnie zbyt mocno działa... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:56 Balbinko, w takim razie kciuki mocno zaciśnięte trzymam! Dzielna dziewczynka . Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 20:44 Balbinko - kciuki non stop trzymam zaciśnięte!! Oby nie była konieczna ta wizyta w lecie... no chyba że jako USG połówkowe! Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:57 Balbinko! Trzymam MOCNO kciuki! Oby się udało!!!!!! Nic dziwnego, ze się denerwowałaś, ale najważniejsze, że juz po.... Teraz przesyłam fluidki, żeby wszystko się udało....... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 20:16 Więc jednak jesteś już po IUI!!! Trzymam kciuki, żeby letnia wizyta u gina była tylko kontrolną w ciąży!!! :o) A swoją drogą, może za duże dawki CLO brałaś?! Ja zaszłam w ciążę właśnie na CLO (był to pierwszy cykl z tym lekiem!) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Balbinko, 05.02.06, 19:37 A co u Ciebie??? Pęcherzyk wczoraj nie pękł, więc zastanawiam się kiedy Twoja IUI??? Jutro?! A może jesteś już po??? Moja jutrzejsza wizyta u gina obejmie zwykłe badanko, mierzenie ciśnienia i wagi :o/ oraz wypisanie kolejnego L-4, więc na 100% nie dowiem się czyją będę mamą! USG połówkowe mam 13.02.! :o) Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Erga 05.02.06, 19:17 To Ja Was jednak chyba zaproszę i będzie wszystko taniej)) Jedna zrobi zdjęcia, druga cosik innego i już.... Ale tak na serio to wiem, że da sie wszystko zrobić tanio w miarę. i będzie OKI. Dzięki za rady. Wy to jesteście THE BEST. Niestety nie mogę w spokoju poczytać, bo mój E siedzi za mną i płacze, że mu nie czytam)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Erga 05.02.06, 19:24 Na to jest jeden sposób... trzeba męża utulić, ha ha ha i pójdzie wtedy jak typowy mężczyzna spać Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga 05.02.06, 20:46 Enterek - to ja pisze się na zdjęcia )))) no i moge conieco upichcić. hihihi aha - pusciłam ci maila Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Lista cd 05.02.06, 17:54 1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chyba 2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005) 3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby 4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka 5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty koziorożec 6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka 7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązy 8. megi, 27 lat, Warszawa, 25 tygodni z Mikołajem pod sercem , aniołek Alicja(II 2005) ma_ruda2, 28 lat, Warszawa, staranka od wrzesnia o pierwszego potomka. 10. lalisia78, 28 lat, slask mama alicji z 01.05.2004 obecnie w 36 tc 11. enterek77, 28 lat(jeszcze), małopolska, staranka od mniej więcej roku 12. anhes 31 lat Sieradz w sierpniu 2003 poronienie w 11-12 tyd. w grudniu 2004 już byliśmy blisko ale nasz synuś owinąŁ się pępowiną i się udusiŁ Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Lista cd 05.02.06, 18:12 1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chyba 2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005) 3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby 4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka 5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty koziorożec 6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka 7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązy 8. megi, 27 lat, Warszawa, 25 tygodni z Mikołajem pod sercem , aniołek Alicja(II 2005) ma_ruda2, 28 lat, Warszawa, staranka od wrzesnia o pierwszego potomka. 10. lalisia78, 28 lat, slask mama alicji z 01.05.2004 obecnie w 36 tc 11. enterek77, 28 lat(jeszcze), małopolska, staranka od mniej więcej roku 12. anhes 31 lat Sieradz w sierpniu 2003 poronienie w 11-12 tyd. w grudniu 2004 13. stokrotka76, 29 lat, Warszawa, 10 miesiąc starań, długaśne i neregularne, cykle zaraz rozpocznie się nowy - zmieniłam właśnie ginka, zaczynam monitoring Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Lista cd 05.02.06, 19:19 Stokrotko! Doczytałam, że zaczynasz monitoring. Moze Ty wiesz, czy przy podwyższonej prolaktynie jest sens monitoringu. Kusi mnie, żeby się wybrać, ale nie wiem czy to ma sens. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Lista cd 05.02.06, 19:46 Enterku, wydaje mi się, że nawet przy podwyższonej prolaktynie może być owu - nie jest to coś co wyklucza zafasolkowanie. Zależy pewnie jak bardzo jest przekroczona norma. Nawet zwykły stres może spowodować jej podwyższenie i zabolkować owu... Zbijasz ją czymś? Najlepiej zapytaj swojego ginka . Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Lista cd 05.02.06, 19:48 Zbijam, nie zbijam. To zależy od tego czy pamiętam o bromergonie. A z tym bywa różnie.... Chyba jednak wybiorę się do tego lekarza na monitoring we wtorek lub środę. Zobaczymy, co powie. To inny lekarz, nie mój, ale chce spróbować a nuż się przeniosę. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Lista cd 05.02.06, 19:51 Podobno bromergon szybciutko zbija prolaktynkę? Jak go bierzesz to wydaje mi się, że napewno warto podejrzeć jajeczko . Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Witam po zajeciach ... 05.02.06, 19:49 na nowym watku (tak szybko ten watek)i czas na relaks Losiek na polce spi a Luby obok mnie )0 Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Lista cd :)))) 05.02.06, 19:54 1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chyba 2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005) 3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby 4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka 5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty koziorożec 6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka 7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązy 8. megi, 27 lat, Warszawa, 25 tygodni z Mikołajem pod sercem , aniołek Alicja(II 2005) 9. ma_ruda2, 28 lat, Warszawa, staranka od wrzesnia o pierwszego potomka. 10. lalisia78, 28 lat, slask mama alicji z 01.05.2004 obecnie w 36 tc 11. enterek77, 28 lat(jeszcze), małopolska, staranka od mniej więcej roku 12. anhes 31 lat Sieradz w sierpniu 2003 poronienie w 11-12 tyd. w grudniu 2004 13. stokrotka76, 29 lat, Warszawa, 10 miesiąc starań, długaśne i neregularne, cykle zaraz rozpocznie się nowy - zmieniłam właśnie ginka, zaczynam monitoring 14. Matala6, bardzo uparty byczek w 2006r. i monitoring i wszystko co bedzie mozliwe, aby miec slodkie malenstwo ) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Balbinko ;)) 05.02.06, 19:58 Mysl pozytywnie Bedzie dobrze, bo inaczej nie moze byc ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Balbinko ;)) 05.02.06, 20:04 Ja też tak mówię, musi być wszystko dobrze, innej możliwości nie ma. Trzymam super mocno zaciśnięte kciuki. Dzielna dziewczynka z Ciebie!!!!! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 No i jestem jeszcze raz 05.02.06, 20:10 Mam nadzieje ze tym razem wyjdzie) img432.imageshack.us/img432/379/naszeautko9yk.jpg No i staliśmy się posiadaczami wspaniałego autka, sama jeszcze nie wierze, mam JAGUARA ))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: No i jestem jeszcze raz 05.02.06, 20:12 Ant! No wreszcie!! Ale zaszaleliscie!!! Gratuluje! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: No i jestem jeszcze raz 05.02.06, 20:20 Qrcze Ant, jednym słowem WOW!!! Jaguarek nawet mi przez myśl nie przeszedł, jest super!!! Gratuluję!!! A co u Ciebie, powtarzałaś betę? Jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: No i jestem jeszcze raz 05.02.06, 20:23 Ant!!!!!!!!!! wytrzeszczu oczu dostałam!!!!! Cudny!!!!!!! przyznaj się ile takie cudeńko jest warte?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell ŁOMATKO!!! ANT!!!! 05.02.06, 20:23 padłam i leżę pod krzesłem!!! A W wyrzekł tylko: zajebisty! Ściskam Cię moooocno!! I nie ma co, tez chce rundę honorową jak Ma-rudka))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: ŁOMATKO!!! ANT!!!! 05.02.06, 20:28 Też się chcę przejechać!!!!! Ja powiedziałam, coś ostrzejszego)) niż Twój M. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Balbinko ;)) 05.02.06, 20:14 będzie dobrze, zobaczyszBądź dobrej mysli Idę spać...nocny maraton mi bokiem wychodzi...trzymajcie kciuki,żeby się moja twórczośc spodobała.... dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Balbinko ;)) 05.02.06, 20:17 trzymam kciuki!!! zobaczysz, będzie dobrze - fajnie, ze tak luzo poszlo u gina, nie ma to jak dobry lekarza i rozluzniająca atmosfera Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Ant 05.02.06, 20:19 jestme po prostu pod wrażeniem - szczena mi opadla a to nowe autko czy ma ileś latek? pewnie cudnie się nim płynie....ale sie rozmarzylam Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ant 05.02.06, 20:27 Dziwewczyny ja jeszcze nie wierze z wrażenia wczoraj i dzisiaj nie możemy z M nic jesc chodzimy i patrzymy i zachowujemy się jak na totalnym odlocie, maslane oczy, i tak dalej Lece poczytac co u Was się działo, KOchane Agatki wszystkiego naj naj naj, samych radosnych chwil i spełniania marzeń Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ant 05.02.06, 20:30 Bebell runde macie zaklepaną )) Wiecie tym samochodem się nie jedzie tym się płynie, i wcale nie ma się ochoty szybko jezdzic jazda to sama przyjemność, ale kopa też ma ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Ant 05.02.06, 20:31 Antuś, uchyl rąbka tajemnicy, ile to cudo ma? jakieś szczegóły? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ant 05.02.06, 20:42 Antuś - pokazałam własnie mężusiowi wasze autko - nosz uśmiech od ucha do ucha!!! tak mu się podoba!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Ant 05.02.06, 20:49 A ja mojemu mężusiowi jeszcze nie pokazałam autka Ant i chyba już dziś tego nie zrobię, zaraz idę wziąć kąpiel i położę się do łóżeczka! Ukochany wróci z pracy za jakieś 1,5 godzinki... Matalko, spędź milutko czas ze swoim lubym, łoś na pewno nie będzie miał Ci tego za złe!!! DD Dobranoc dziewczynki kochane!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ant 05.02.06, 20:53 Matalko-ja ponawiam pytanie o twoje imię... Antuś - mężuś się pyta o szczegóły.. Aha i czy to jest full wypas? oj ci faceci ) Chociaz ja tez bym chyba się posikała z radości! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ant 05.02.06, 21:11 Balbineczko, trafiłaś na fajowego lekarza i z całego serducha zycze Ci jak pisała Gwiazdka jedynie kontrolnej wizyty w wakacje) Stokrotko witam po odpoczynku, zazdroszcze tez chce na narty Matalko włąsnie jak masz na imie ujawnij się Abie nie widze, odpoczywa po remoncie Co do autka, to full wypas, on ma chyba wszystko co dusza zapragnie, świetnie utrzymany, trzeba mu co prawda wymienic olej, filtry, ale sprawuje się super w koncu przejechał bez zarzutu 500 km, wiec jest przetestowany ), no i opony trzeba kupic (teraz ma letnie) co juz nas przyprawia o cenowy zawrót głowy, No a szczegoly to po 3,2, 250 koni, i wiecej sama nie wiem on jest boski, a pali zadziwiajaco mało po na trasie mniej niz 10 l, benzyny, wiec jestem w szoku ale pozytywnym zobaczymy jak w ruchu miejskim, Jedyny jego mankament to długość on ma 5 m !!!i parkingi są dla nas no powiedzmy za małe ) Ale łatwo się prowadzi wiec manewry nie sa najgorsze, tylko zawsze cos mu wystaje ) Zobaczymy jakie bedziemy mieli wrazenia po miesiacu jazdy, na razie byśmy w nim zamieszkali najchetniej no i mamy chorobe zwaną "okiennicą", co chwile chodzimy i patrzymy sobie na niego )))) Do ostatniej chwili nie sadziąłm ze go jednak kupimy, mimo tak dalekiej drogi, wczoraj przejechalismy prawie 1000km !!! padałam na pysio jednym słowem Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa lista 05.02.06, 20:20 w sumie mozecie mnie dopsiac do listy, czemu nie - choc to takie torch eoszukane będzie Cytrusowa, za parę dni 29 lat, Köln, próby od ponad roku, w najbliższych m-cach in vitro Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: lista 05.02.06, 20:51 1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chyba 2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005) 3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby 4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka 5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty koziorożec 6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka 7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązy 8. megi, 27 lat, Warszawa, 25 tygodni z Mikołajem pod sercem , aniołek Alicja(II 2005) 9. ma_ruda2, 28 lat, Warszawa, staranka od wrzesnia o pierwszego potomka. 10. lalisia78, 28 lat, slask mama alicji z 01.05.2004 obecnie w 36 tc 11. enterek77, 28 lat(jeszcze), małopolska, staranka od mniej więcej roku 12. anhes 31 lat Sieradz w sierpniu 2003 poronienie w 11-12 tyd. w grudniu 2004 już byliśmy blisko ale nasz synuś owinąŁ się pępowiną i się udusiŁ. 13. stokrotka76, 29 lat, Warszawa, 10 miesiąc starań, długaśne i neregularne, cykle zaraz rozpocznie się nowy - zmieniłam właśnie ginka, zaczynam monitoring 14. Matala6, bardzo uparty byczek w 2006r. i monitoring i wszystko co bedzie mozliwe, aby miec slodkie malenstwo ) 15. Cytrusowa, za parę dni 29 lat, Köln, próby od ponad roku, w najbliższych m- cach in vitro Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 ant autko-marzenie :)) 05.02.06, 21:00 i Lubego wolam na podziwianie ) Ergus - mam duuuuzeeee braki w postach. Moje imie- hmmmmm .... nie Agatka ) dla ulatwienia hihi imienny mam raz w roku Wszystkim Agatkom samych radosci i milosci ) Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 21:11 Ja też życze wszystkim Agatkom wszystkiego naj- spełnienia wszystkich marzeń. Łep przeszedł po Ibupromie... ale mam tyle roboty i jutro przyjeżdża prezes więc stres niemały i muszę wszystko podopinać i bu.... nie mam czasu was poczytać. Autko jak ta lala Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Ant!!!! 05.02.06, 21:19 No jednym słowem: WHOW!!!!! No nie dziwię się, że spędzacie większość czasu z nosami na szybie Mój M. też pod wrażeniem)) Jaguar to marzenie mojej młodości Powiedz tylko jaki to rocznik?? Balbinko trzymam kciuki!!!! Ech też bym zjadła krówki, może jutro sobie kupię Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ant!!!! 05.02.06, 21:39 Antuś - mój mężus własnie zaczął na necie oglądać jaguary!!! no i co ty najlepszego narobiłaś?? )) Ale mówi że tylko ogląda - bo części sa dość drogie.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ant!!!! 05.02.06, 21:42 A ja dziękuję wszystkim za życzenia! i uciekam do łóżeczka bo jutro do pracy... a po tak długiej przerwie ciężko będzie wstać... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Ant!!!! 05.02.06, 22:02 Samochodzik marzonko!!! Wcale się nie dziwię, że leżycie cały czas w oknie)) chyba każdy normalny by leżał!!! Erguś, słodkich snów!!! Ja chyba się zbiorę na palenie kalorii...ble Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Ant!!!! 05.02.06, 22:04 Czesc dziewczynki! DWIE GODZINY..... zajęło mi doczytanie wszystkich postów... serca nie macie oczywiscie nie pamietam wszystkiego, buuu... Ale za to wkońcu sie doczekałysmy wioadomosci odnosnie nowego autka... no nie ma co... moj kochany jak mu pokazałam powiedział tylko: "Ty wiesz co to jest za auto?"... wnioskuje wiec ze był pod wrazeniem. Jejciu 5 metrów.... rany!! No i ściskam wszytkiego Agatki mocno!! Balbinko - trzymam kciuki... nic wiecej nie pisze Zmykam teraz do wanny a potem spać. P.S. Acha! Udalo nam sie zaklepac termin w USC na 16.04 teraz ruszamy z przygotowaniami... Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Dziękuję za listę :-) 05.02.06, 22:50 ale jestem starucha buuu... sorry melbuś Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dziękuję za listę :-) 05.02.06, 23:26 witam wieczorem Balbinko - kcuki mam caly czas zacisniete. bedzie dobrze i ty musisz w to z calej sily wierzyc) Antus - on jest BOSKI!!!!!!!!!!!! boshe czemu mnie dzis w domu nie bylo jak dzwonilas??((((((( 5m??? matko ja bym tym nie umiala jezdzic!!!!!!!!!!!! z niecierliwosca czekam na rundke) i nie wiem co jeszcze bylo( jak zwykle pamiec zawodzi. A - Matalka - pryznaj sie jak masz na imie??? Moze Sylwia - o ile wiem my z Lalisia mamy imieniny raz w roku maz mi wrocil z 3 dniowego nurkowania - caly dom mokrego szpeju, ktory sie suszy i tak przez najblizszy tydzien tragedia Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 witam w poniedziałek:) 06.02.06, 07:31 Ant, zaraz idę na pocztę pooglądać to wasze cudo Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: witam w poniedziałek:) 06.02.06, 07:31 no tak, poszłam, a tam nic nie ma! a buuuu... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: witam w poniedziałek:) 06.02.06, 07:47 ślepa komenda ze mnie...dopiero zauwazyłam wklejony link Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Ant!!!! 06.02.06, 15:01 Antuś! Mój E teraz nawija mi o jaguarach. No i Twój pościk z opisem sam musiał poczytać. Ach, ci faceci! Ale może sobie pomarzyć!))) Ja obiecałąm mu porsche jak wygramy szóstkę w totka))), chociaż jak dla mnie to ma paskudne oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Ant!!!! 06.02.06, 15:04 Antuś! Ale narobiłaś! Możesz napisac mi skąd jechaliście i w jakim kierunku po autko? Bo E spokoju nie daje....`` Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 08:31 witam wszystkich bardzo serdecznie )))) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 08:41 Czesc! Ale zimno... brrr... a w domku pod kołderka tak cieplusio i miło... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 08:42 i ja sie witam w poniedzialek faktycznie zmino Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 08:46 boze na mojego meza to nie ma co liczyc od kilku dni nowi papiery zeby przeslac je faksem dzisiaj ostatni termin a on oczywiscie ich nie wziol do pracy jak zwykle nie mozna na niego liczyc w niczym dodatkowo to nie odbieral tel odemnie no wiec jesli on taki jest to stwierdzilam ze jak zaczne rodzic zadzwonie tylko raz nie odbierze jego strata do szpitala ma mnie kto zawiesc a przy porodzie wcale go nie musi byc bo mi na tym tak bardzo nie zalerzy. juz wiem jak to bedzie jak bedzie amelka w domu alicja bedzie bardzo opiekuncza chyba wczoraj przywiezlismy wuzek i dziecka nie bylo prawie caly dzien taka zajeta zabawa byla robila kruliczkowi aaaa zawijala do w rozek tulila i wozila w wozku taka mala mamusia z niej byla) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 09:34 do tego przyznal sie ze wcale nie powiedzial w pracy ze jak bede rodzila to on wychodzi stwierdzil ze ma jeszcze duzo czasu widac chyba jemu tez az tak bardzo nie zalerzy na tym zeby zemna byc. Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 09:35 chopy takie już są... mają inny system wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 09:56 Lalisia - nie martw sie na zapas. Na[ewno przyjedzie na czas zewby cie zawiezc do szpitala i być Tobą. A prawda jest taka jak napisała Ahnes - oni sa inni. Dla ciebei to naturalne zeby uprzedzic, ze bedzie miała miejsce taka sytuacja, ale dla nich to normalne ze on powie dopiero jak zadzwonisz, ze juz czas. I szef nie bedzie robił kłoptów. Skarbie - nie martw sie wszystko bedzie ok wypoczywaj i sie relaksuj - masz jeszcze ok miesiąca do rozwiązania Sciskam mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 10:18 1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chyba 2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005) 3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby 4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka 5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty koziorożec 6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka 7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązy 8. megi, 27 lat, Warszawa, 25 tygodni z Mikołajem pod sercem , aniołek Alicja(II 2005) 9. ma_ruda2, 28 lat, Warszawa, staranka od wrzesnia o pierwszego potomka. 10. lalisia78, 28 lat, slask mama alicji z 01.05.2004 obecnie w 36 tc 11. enterek77, 28 lat(jeszcze), małopolska, staranka od mniej więcej roku 12. anhes 31 lat Sieradz w sierpniu 2003 poronienie w 11-12 tyd. w grudniu 2004 już byliśmy blisko ale nasz synuś owinąŁ się pępowiną i się udusiŁ. 13. stokrotka76, 29 lat, Warszawa, 10 miesiąc starań, długaśne i neregularne, cykle zaraz rozpocznie się nowy - zmieniłam właśnie ginka, zaczynam monitoring 14. Matala6, bardzo uparty byczek w 2006r. i monitoring i wszystko co bedzie mozliwe, aby miec slodkie malenstwo ) 15. Cytrusowa, za parę dni 29 lat, Köln, próby od ponad roku, w najbliższych m- cach in vitro 16. Hortika, 31 lat (właściwie dopiero za 2 miesiące),po 2 latach starań 12 tyg. Maleństwo w drodze (ależ jestem szczęśliwa) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 10:21 cześć, witam połikendowo. Dołączam do chóru zachwytów nad nową bryką Ant-no Moja Droga zaszaleliście!!! Melduję, że impreza piątkowo-sobotnia baardzo udana, wytańczyłam się aż strach!! Na zapas, bo nie wiadomo kiedy teraz bedzie okazja, co? Na szczęście obyło się bez konsekwencji zdrowotnych, bo trochę się bałam , że przeszarżuję! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 10:54 Hejka! Ależ dzisiaj zimno, a słoneczko tak zmyłkowo mnie potraktowało Horticzko, wysłałam Ci na priva wszystko co sie udało dowiedzieć Pawłowi, mam nadzieję, że w trochę Ci pomogliśmy.Jeśli coś jeszcze będzie potrzeba to daj koniecznie znać. Super, że się wytańczyłaś!!! To samo zdrowie, na pewno tylko lepiej się można poczuć, a nie gorzej. Zobaczysz jaką teraz będziesz mieć energię) Anialm, czyli datka już jest, teraz domyślam się że latacie jak obłąkani, żeby wszystko załatwić na czas chcecie robić jakąś dużą imprezkę? Lalisiu, z facetami to różnie bywa, ale jedno jest pewne kochają nas bardzo mocno, tylko czasami inaczej myślą, i nie denerwuj się tym, zobaczysz jak będzie juz czas, Twój M. stanie na wysokości zadania. Dla niego miesiąc to pewnie jeszcze baaardzo dużo czasu, więc czym się przejmować. A, że nie odbierają telefonów za pierwszym razem...no cóż u nas to wieczna zgryzota! Ja lecę jak szalona żby odebrać, jak nie uda mi się to oddzwaniam, a moje szczęście komentuje, ha zadzwoni jeszcze raz i mnie wtedy krew zalewa. Buziaki poniedziałkowe dla wszystkich LaseczekD Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 11:01 Fantaisie - impreza mała, skromna, rodzinna.... tak sobie wymyśliliśy ok. 20 osób - najbliższa rodzina (rodzice, rodzeństwo, dziadkowie). A potem zrobimy imprezę w knajpce dla znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 11:11 Anialm i dobrze, masz na kogo kaskę wydawać, i nie musi to być impra na 100 osób! A taka wersja jest ok dla wszystkich i nikomu nie będzie przykro. A wizję swojego stroju już masz? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 11:24 Hihi... i tu sie zaczynaja schody ZERO koncepcji... ale na szczescie mam jeszcze 2 miesiące z małym haczkiem. Na zakupy pójde dopiero na początku kwietnia, bo nie wiem jak bede wygladac. Na razie piersiatka niebezpiecznie mi sie powiększyły... Ja jestem srednio szczesliwa (bo zawsze to był mój kompleks) a mój Pan wrecz przeciwnie A co do sukienki - to jak znam siebie to wymysle taki fason którego w sklepach nie ma taka ze mnie baba Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 11:33 Anialm, radzilabym sie juz zaczac rozgladac. Ja jak zamawialam moja suknie, to pani sie pytala czy w ciazy nie jestem i przypadkiem nie przybedzie mi tu i tam. Wtedy szyja tak, zeby sie to tu i tam zmiescilo. Najlepiej zacznij od przegladania internetu. Ja tak znalazlam moja suknie. Pozniej poszlam do sklepu. Poprosilam o ten konkretny model. Zalozylam na siebie i bylam pewna, ze to ta. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 11:39 Mówisz... Przegladałm wstępnie strony z sukniami ślubnymi, ale one wszystkie sa strojne no i w większości nadają sie do ślubu kościelnego (bo sa białe). Ale masz racje w weekend przelece sie po Centrum a moze sie trafi cos ładnego. Policzyłam i to bedzie koniec 16 tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 11:45 Anialm zazdroszczę Ci tych przygotowań, mam nadzieję, że będziesz je miło wspominać. Ja już kiedyś Wam mówiłam, że moją wymarzoną pracą jest przygotowywanie ślubów ja dziś byłąm na badaniach, udało mi się przełknąć glukozę a wieczorem mamy zapowiedzianą wizytę szwagra, który zostaje u nas na noc, wieć jak dla mnie to dzisiejszy dzień jest "zbiegany" Przyznam Wam się, że ja nie miałam serca rozstać się narazie z moją suknią ślubną więc leży sobie ona w szafie Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 11:49 megi to zupelnie jak ja moja tez sobie wisi ladnie wyczyszczona nawet z welonem wisiala ale ze bratowa nie miala kasy na taki welon dlugi jak ja mialam a bardzo chciala to dostala Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 11:51 my tak robiliśmy. Slub w usc ( jesteśmy po rozwodach) tylko ze świadkami po ślubie poszliśmy na kawkę i lody a później do knajpy na obiad, siedzieliśmy tam do wieczora a potem zmieniliśmy lokal na taki w którym mozna było potańczyć i coś jeszcze wypić. Impreza super sie udała na luzie i bez przejmowania się konwenansami. W następną sobotę w domu a właściwie pod domem była imprezka z grillem dla rodzinki i kolegów. Slub braliśmy w Zakopanem bo tam się poznaliśmy dlatego tak na raty ale było super. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:18 Fantaisie-dziękuję! Chyba padnie na Tepsę, bo jest promocja i jednak ten transfer szybszy. Chociaż samej firmy nie lubię... Ja miałam sukienkę szytą, chrzestna mi szyła, do komuni i na chrzciny też! Fajnie mam! A suknia-dla mnie piękna! Tylko znaleźć materiał odpowiedni--to były schody!! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:18 Witam kochane nie jestem dzis w stanie przeczyztać wszystkiego co napisałyście. Dopadło mnie potężne przeziębienie. Właśnie wrócilam od lekarza i dał mi tydzien zwolnienia. Także zaraz zmykam do domku. Na szczęście we wtorek wieczorem mają podłączyc nam neostradę to pewnie w środę się odezwę i nadrobię zaległosci. Pozdrawiam w=Was serdecznie i trzymajcie się cieplutko )) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:24 Już daję długą do szkółki, wrócę dzisiaj późno(( ale musiałam się przyznać, moja sukienka też wisi w szafie, welon i inne dodatki nadal mam))) Anialm teraz to same przyjemności przed TobąDDD dziel się nimi,będziemy się cieszyć razem z Tobą O rany, ślub w Zakopanem) miodzio!!!!! Może sobie zrobię 5-rocznicę tam.... eh ale się rozmarzyłam! Nika kuruj się, leż w łóżeczku, pij herbatkę z malinkami....jutro będzie lepiej! Buzi Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:30 Witam witam! jestem zasypana papierkami!! wynurzyłam siuę tylko na chwilę żeby do was napisać. Megi ja tez trzymałam suknię bo mi szkoda się z nią rozstać, ale teraz zdecydowałam się ją sprzedać... Anialm-no ja tez radziłabym wcześniej się rozglądać za sukienką.. Althea ja zaryzykowałam z suknią na całego!! kupiłam ją w grudniu jak ślub był w czerwcu... Stwierdziłam że jeśli zafasolkuję to będę szukać innej.. ale jak do tej pory się nie udało. Lalisiu-chłopy takie są! nie przejmuj się oni są inni. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:28 Hej, Anialm zazdroszcze Ci tych przygotowan juz nie moge się doczekac na zdjątka ze Slubu, a kwiecen dla mnie to magiczny miesiac miesiac urodzin mojej coreni, 2 dni pozniej niz Wasza data ) Fantaisie a dlaczego nie ejdziecie na nartki ? A moze wyskoczycie z nami w weekendzik w gory Swietokrzyskie zawsze to blizej a widoki i tak piekne no i taniej Marudka to co dzisija juz bedziesz w domciu ? Moze dzisiaj udamy się na przejazdzkę ? Slub w Zakopanem ale super A co do imprezy po ślubnej to my tez mielismy tylko tort i szampan i wio w podróz w dalekie kraje, a potem za 2 tygodnie mała impra u moich rodziców w domku, i tak nam się podobało NIkus to odpoczywaj teraz i zdrowiej kochana Erga jak tam pierwszy dzien w pracy ? Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:34 a a sukienkę też mam i się z nią nie rozstanę sukienka była różowa tiulowa krótka i mogę ją jeszcze wykorzystć na inne okazje Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:42 o widze ze o slubach teraz piszemy. ja mialam tylko przyjecie na chyba 40 pare osob. tzn tzw kolacje, do 22.00 suknie wypozyczylam wiec zosatly mi tylko buty, rajstopy i podwiazka, a i welon, bo kupilam ale wkoncu nie zalozylam ale jakie piekne wspomnieneia zostaly. 2 dni po slubie spakowalismy samochod i pojechalismy na Korcule nurkowac ehhh, sie rozmarzylam ergus nie przemeczaj sie! lalisia - faceci sa z marsa jak to erga mowi! wiec sie nie martw! wkoncu dotrze do niego ze mu sie zaraz 2 cora urodzi!! Antus- czekam na ciebie dzisiaj, a wlasciwie nie na ciebie tylko na twojego JAGUARA!!!!!!!!! a Abie gdzie?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:46 Oszzz Ty niewdzieczna, bestyjo ja Ci już nie jestem potrzebna co ? Za karę po jeżdzie parkujesz tego olbrzyma ))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:49 Oj staram się nie przemęczać ale trochę zaległości mam.. Marudko- pożyczałaś suknię? ja tez na początku tak planowałam, ale cenowo wyszło to samo.. a może i lepiej jeśli uda się ją sprzedać. Choć przyznam się że strasznie mi szkoda... i jeśli nikogo chętnego nie znajdę to będzie w mojej szafie przypominać te cudne chwile.. echh się rozmarzyłam :o) Łomatko i musze wracać do pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:53 Antus - ja zartowalam!!!!!!!!!!!!!!! blagam nie kaz mi parkowac tego krazownika szos!!!!!!!!!!! DD wiesz Ergus - mnie nie bylo stac zeby kupic suknie, a wypozyczenie wyszlo polowe taniej, poza tym mam tak male mieszkanie i jedna szafe ze nie mialaby gdzie trzymac sukni. zreszta ona mi sie juz nigdy nie przyda, nie? to po cholere ma zbierac kurz??? i zajmowac mijesce w szafie? ja jesli chodzi o slub i wesele to okazalam jakis dziwny ZDROWY ROZSADEK jak nigdy. oczywiscie nie mowie ze wyscie powariowaly kupujac kiecki czy robiac wesela, kazdy ma swoj pomysl na zycie, prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 13:05 marudko-zgadzam się z tobą w 100 procentach!! ale mi chodziło o to że kupiłam używaną której cena równa była kosztowi wypożyczenia. I tylko dlatego zdecydowałam się na kupno sukni. Bo ja tez raczej kieruję się zdrowym rozsądkiem i w życiu nie dałabym 3000 za kawałek białej szmaty (przepraszam jeśli kogoś uraziłam) Ale uważam że ceny sukni są przesadzone!! ja wszystko robiłam tak żeby obniżyć koszty - i naprawdę mi się udało! wesele było na 80-85 osób a wyszło tyle kasy co za około 40.. (porównywałam wydatki ze znajomymi) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 13:10 faktycznie - ty kupilas uzywana to wychodzi na to samo my tez sie staralismy obnizyc jak najbardziej koszty - zdjecia robil nam jeden z gosci, samochodem wiozl nas kolega - w prezencie, a to dlatego ze zesmy sami placili za wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 13:14 ja mialam duze wesele bo na 100 ale obnirzylam ten koszt robiac wesele nie na slasku tylko w domu rodzinnym mojej mamy. Mama byla bardzo dumna ze wychodzilam do slubu z jej domu. Tam bylo wszystko taniej za suknie nowa z wszystkimi dodatkami juz dalam 1100, samochodem jechalam rodzicow Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 13:16 No team t sukniowy, a ja swoją nową oddałam do zaprzyjażnionego Domu Dziecka jedna z dziewczyn która była w stałym kontakcie z Domem Dziecka po jego opuszczeniu brała ślub i tak się złozyło ze ja się dowiedziałam i ona się ucieszyła i ja tez ze mogłam pomóc, zostały mi tylko zdjęcia mam nadzieje ze suknia przyniosła jej szczescie wiem tez ze potem suknia miała powedrowac do innej jeszcze dziewczyny no i moze w taki spoób jakos się jeszcze przydała A Marudka pogadamy jak się zobaczymy bo ja nim parkowac tez ledwo mogę wiec jak by co to wzywamy potem chłopaków )))albo od razu zabieraj M ze soba)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 13:18 zapytam M czy chce zrobic honorowa rundke z nami wczoraj sie posprzeczalismy i mu nie pokazalam zdjecia. a co do parkowania to jak widze jak moj M parkuje Lublinem to mnie carki przechodza. On sie miesci tam gdzie ja za chinskiego boga bym sie maluchem nie odwazyla wiechac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 13:21 No to ma chłopak wprawę, moze mnie cosik poduczy )))) Mała ma dzisiaj angielski prawie do 18.00 wiec moze umowmy się na 19.00 OK? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 13:29 moze byc i 19.00 - dzwon i jedziemy DDD a z M pogadam, moze ci da jakies korki z parkowania DD Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 13:46 nasze oszczędności wyglądały tak: auto kuzyna mojęgo M. i on tez nas wiózł. Zdjęcia robił kolega ze studiów. Film kręcił mój brat amatorską kamerką. Suknia użuwana kupiona za kilkaset złotych tablice rejestracyjne do autka z imionami sama zrobiłam Wódka kupiona w POLMOSie po cenach hurtowych - etykietki sama zrobiłam Fryzura, makijaż i paznokcie - też u znajomych (mają zakład fryzjerski i kosmetyczny) Sama zrobiłam kilkadziesiąt śpiewników - w przerwach orkiestry wszyscy mogli pośpiewać bo znajomy miał akordeon ze sobą. Winietki na stół też sama robiłam Zproszenia zamawiałam przez internet bo były dużo tańsze. Jedynie na obrączkach nie oszczędzaliśmy - bo w końcu nosi się je non stop. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 13:53 ja chętnie zaparkuję 5-metrowy wóz!!! bo przyznam się że dużo lepiej mi to wychodzi niż mojemu M. Skromnością nie grzeszę ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:01 wiesz co Ergus - ja zaproszenia na allego kupilam, wodki wogole nie bylo, tylko wino moldawskie po 14 pln za butelek, samochdo ozdobiony tasmami i tablicami - za cale 30 pln wszystko, film w kosciele krecil kolega, ale malutko, moj M w samochodzie troche pokrecil, zadnych wizytowek na stole nie bylo, chleba z sola tez nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:08 a i zapomniala, pazury i fryzure dostalam w prezencie od kolezanek - maja zaklad brwi i make up zrobila mi moja mamusia kosmetyczka. obraczki mamy sliczne (z bialego i zoltego zlota) a kosztowaly 500 pln z malym hakiem - czyli tez niedrogo. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:14 Dziewczyny, nie wiem co powiedziec ja się musze troche nauczyc oszczedzac teraz )) Erga jak taka jestes to OK, przyjedziemy jak się cieplej zrobi z Marudką na ta Twoją śliczną działeczkę to mnie nauczysz OK ? Bo boje się ze M Marudki straci ciepliwosc jak każdy facet przy babie za kołkiem ))DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:23 Antuś - ale byłoby super!!!!! zapraszam, zapraszam!!!! Tyle że takim autkiem to pewnie nie dojedziesz na sama działeczkę bo szkoda zawieszenia, ale zawsze mozna ten kilometr przez las spacerkiem Ale by było fajnie!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:24 hehe Antuś - po takim szaleństwie zakupowym to chyba wskazana oszcędność.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:27 Antus - ty nie mow ze nie umiesz oszczedzac, a kto sie ostatnio obkupil w grosikowym zaulku???????? na wyprawe do Ergi to ja sie pisze obiema rekami Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:32 Spoko spoko nie jest taki niski jak się wydaje )no coś Ty kilometr miałabym go nie widziec jak my cały czas w oknie stoimy ?))))))DDDDDDDDDDDDDDDD No tak Marudka groszowy OK na ciuchy tylko gdzie ja ciucholand z zarciem dostanę ))))DDDDDDD Trza sie bedzie odchudzić z M co nam dobrze zrobi akurat ))DDDDDD Na razie z wrazenia i tak nie mogę jeść DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:37 hehehe ciucholand z żarciem - żarcioland )) czyli żarcie z drugiej ręki ) No jeśłi jest wysoki to super!! będzie niezłą ozdobą działeczki!! skoro TICO, scorpio, sierra, nubira, berlingo, audi, matiz, i golf dojechały bez problemów to co dopiero JAGUAR !!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:33 tyle że zapraszam z własnym dachem ) czyli namiotami, bo przyznam się że mieliśmy w planie jakąś altankę lub przyczepę, ale niestety mężulo dał pierwszeństwo autku... więc w tym roku my też spędzimy tam czas pod namiotem :o) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:38 Erguś my wyposazenie w takie sprzety jesteśmy bardzo dobrze ja uwielbiam namiot, starszliwe lubie spac na materacu i jeszcze jak tak cos pokapuje po namiocie w nocy i ogniska ii piwko i kielbaski hmmm ale się rozmarzyłam Wiesz moje dziecko miało roczek jak byliśmy pod namiotem i tez lubi campingowe zycie na całe szczescie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:41 Ale macie fajowo z tą działeczką, nawet chce mi się już wiosny albo najlepiej lata jak tak pomysle o grilu i spaniu pod chmurką Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:43 ja troche zapomnialam jak sie spi w namiocie ale z wami i z piwkiem chetnie sobie przypomne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Bebellek - cos o HP :) 06.02.06, 14:44 na priva wysle ci adres strony o HP. nie chce tu zeby dziewczyny ktore naja ksiecia polkrwi przed soba cos wyczytaly Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:50 Wow!!!!! Antus! Ale autko! Mój E powiedział tylko:jasna dupa! Chyba go zagięło.... Hi!Hi! A ja dzisiaj wcześniej uciekłam z pracy. Na uczelni mnie wkurzył facet, bo mu się nie chciało wpisać kilku ocen do indeksów, bo mu się dyżur kończy. Czekałam godzinę! W bibliotece książek nie wypożyczyłam, bo trzeba najpierw karę zapłacić a kasa ma przerwę. No i jestem w domku. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:03 no to kontynuując marzenia: Ognicho, pieczone ziemniaczki, kiełbaska, szaszłyczki, skrzydełka z kurczaczka zachód słońca na kamienistej plaży... żaglówka.. łódka z silnikiem.. las, grzyby i śpiew ptaków.. Odpowiedz Link Zgłoś
nula9 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:09 Osz Ty kusicielko, teraz tylko bede wyczekiwac lata i czasu kiedy do Ciebie pojedziemy , Ty masz za dobrze w lecei taka piękan dzialeczka, zimą wyciąg pod nosem ja się tam przeprowadzam ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:11 No i się zalogowałam na loginie forum Prawniczek ale to cały czas ta sama ja )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:13 no no - cos mi własnie nie pasowało nulko ) ja nie kuszę! ja zapraszam!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:17 Na dwa loginy łatwiej mi się posługuje skrzynką mailową bo na tamta przychodzi mi duzo informacji prawnych z automatu z róznych portali prawno-finansowych a tu mam samą przyjemność) Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:18 Hi!Hi!Hi! Ja też tak ostatnio zrobiłam)) Właśnie sie zastanawiałam, kto to pisze i na dodatek, jakby był tu już ho...ho... Piszecie o ślubikach i oszczędzaniu, że ja chyba na tym skorzystam. Na razie póki co to nie ma jeszcze listy gości. Ale to nic.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:32 Enterek-naprawdę można dużó rzeczy samemu zrobić - ślub wcale nie musi być drogi!! Siostra mojego męża sama robiła zaproszenia - bo kto powiedział że trzeba je kupować?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:41 a i jeżeli chodzi o obrączki to przecież można kupić jakieś tanie - a na przykład za jakiś czas np. z okazji którejś tam rocznicy ślubu zaszaleć na jakies droższe.. Moi dzadkowie mieli przetopione obrączki z niemieckich marek.. Bo tak się ponoć robiło. A mój mężuś pierwszej zimy zgubił w śniegu przed blokiem jak się bawił z psem - boshe co myśmy nie robili żeby ją znaleźć.. śnieg nosiliśmy do domu i topiliśmy w wannie.. pózniej podłączyliśy węża z domu i gorącą wodą laliśmy po trawniku topiąc śnieg.. ale niestety... pozostało czekać na roztopy. Rozwiesiłam ogłoszenia i czekaliśmy z nadzieją że jeśli ktoś znajdzie może odda.. po dwóch miesiącach przyszły roztopy - mąż codziennie chodził, szukał. Któregoś dnia zapukał sąsiad z obrączką w ręku.. Boże jak się cieszyliśmy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:54 Erga niesamowite, ze się znalazła po tak długim czasie Mnie moj pierscionek zareczynowy ukradli na basenie, przeprowdziłam sledztwo, a ze było to wczesnie rano chodziłam na 6 rano na treningi, i przed czaseem wyszły tylko 3 osoby a ja zaraz po nich, wiec szybko Policja cała akcja sprawnie poszła Policjanci zaraz poslzi do domów tychze osobnikow po koleji i się udało odzyskac dobrze ze mnie tak potraktowali a nie zbyli jak małolatę tylko rzeczowo przystąpili do akcji jak by to była najwazniejsza sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:56 Ant - jestem pod wrażeniem. Miałas duzo szczescia ze tak Cie potraktowali, zwykle mówią ze mała szkodliwość... i zbywają. Erga -no niesamowite ze sie znalazła Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 16:00 kiedyś obserwowałam przez pół dnia jak dwie dziewczyny przesypywały pisaek na plaży w poszukiwaniu pierścionka ... nie wiem czy znalazły bo robiła się wieczór i poszlismy. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 16:10 Erga - faktycznie neisamowita historia z ta obraczka, ze tez sie po takim czasie znalazla i jeszcze trafila na uczciwego sasiada. moj sasiad miaja obraczke w ksztalce nakretki sruby, taki osmio czy szesciobok i zostawil przy zlewie to mu ja babcia wyrzucila historie o pierscionku Antusia juz slyszalam i rowniez podziwam sile przekonywania naszej pani prawnik zbajerowac tak gliny zeby pierscionka szukali, no no .... masz talen kobieto Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 19:27 Ale miałyście dziewczyny przeżycia.... Przypomniała mi się historia z moim poprzednim facetem. Byłam u mamy pomóc jej sprzątać w pracy. Wróciliśmy do domu, zrobiłam coś do picia i nagle.... nie mma pierścionka zaręczynowego. Popłoch, do samochodu a w samochodzie nie ma! Wróciliśmy do mamy pracy. Przeszukaliśmy prawie wszystkie pomieszczenia (troszkę ich było!), przeszukałąm gumowe rękawice, w których sprzątałam i nic. Wkurzona na siebie wracam do domu. Podjeżdżamy pod blok a tu.... w świetle lamp samochodu mój pierścionek na chodniku. Słuchajcie, nie zapomnę tego nigdy. To nic, że się rozstaliśmy, ale to było niesamowite... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 16:41 Ja tez robilam sama zaproszenia. Potrzebne nam byly 3 wersje jezykowe, a chcielismy zeby byly wszystkie takie same. A poza tym to ja lubie robic takie rzeczy. Wizytowki na stol tez sama zrobilam i ksiege gosci. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 18:38 Hej!!! Jestem i nawet nadrobiłam wszyściuśkie zaległości, tzn. przeczytałam Wasze opisy ślubno-obrączkowo- pierścionowe! :o) Chyba jeszcze nie raz powspominamy nasze uroczystości ślubne, skoro temacik taki na czasie u nas: ślub Anilm w kwietniu, a dwa miesiące później Enterka... Podobnie jak Megi czy Lalisia, również zostawiłam sobie swoją suknię ślubną na pamiątkę, z resztą zawsze tak planowałam! :o) (kosztowała 1200zł) Moje wesele było dość duże (ok.110 osób), ale jego koszty pokryli głównie rodzice! Są tradycjonalistami i powiedzieli, że dopóki ich stać, będą wystawiać swoim córkom typowe, śląskie wesela, hihi! Altheo, coś czuję, że kartki świąteczne również sama robisz, skoro zaproszenia ślubne oraz wizytówki na stołach były Twoim dziełem! Ech, gdybym to ja miała taki talent... Niko, mam nadzieję, że już leżysz w łóżeczku i razem z Maluszkiem się wygrzewacie, zaś mężuś "skacze" koło Ciebie! :o) Zdrowiej szybko! Marudko, a gdzie ten Twój M. nurkował??? Hortiko, no to zabalowałaś na całego! Podziwiam, bo nie tak dawno nie mogłam wysiedzieć nawet do 22, więc o żadnych imprach nie było mowy,buuu! Za to teraz chętnie udałabym się na jakieś disco! ;o) Erguś, ja też chcę na Twoją działeczkę!!!!! Ale się wpraszam, hehe! Chętnie poznam Marudkę i Ant w tak pięknych okolicznościach !!! :o))) Zaraz odbędzie się forumkowa rundka honorowa JAGUAREM, opowiedzcie po powrocie Wasze wrażenia!!! A gdzie Abie i Balbinka??? Pozdrówki wieczorne!!! Aaa, zapomniałabym, byłam dziś u gina, zmniejszył mi dawkę Fenoterolu, który wciąż wywołuje u mnie drgawki i kołatanie serducha, poza tym obadał dokładnie położenie macicy i jest Oki!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 18:52 Gviazdko, oczywiscie ze kartki wlasnej roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 19:04 rundki honorwoej jaguarem nie bedzie. M Antusia zlapal gume(( ale co sie odwlecze ... Gviazdeczko - mioj M nurkowal pod lodem, pod Plockiem w takim fajnym jeziorku )) szepcze mi na ucho ze bylo 12 do 15 m widocznosci wlasnie ogladalam zdjeca - az mi sie zimno zroblo, brrr Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 19:06 Cześc Laski! A ja taka kartkę od Altheii dostałam))) i jest czadowa!!! k. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 19:25 No cholercia, M złapał gume jak wracał z pracy, wiec na razie z jazdy honorowej nici, moze juz jutro bedzie, Pani sprawdza czy taki rozmiar jest w hurtowniach jezel tak to zmienią jutro, no coz koszt jednej jak kompletu do punciaczka ale cóz trudno)) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 19:35 Ant, wiesz co jaguar to jaguar i nie może byc tak żeby opona kosztowała tyle co do byle jakiego punciaka W końcu to 5 metrów pełne koni mechanicznych)) Jeżeli rundką honorową zahaczycie kiedyś o bielany to dajcie nać, postoję na trasie przejazdu)) Gviazdko to dobrze, że u Ciebie i maluszka wszytko w porządku Rośnijcie grzecznie Mi wydawało się, że jestem już okrągła ale po wizycie dzisiaj w przychodni to wiem, że jeszcze mi w pasie sporo brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 19:48 No Megi to nasz misiaczek punciaczek tyle nas woził i bedzie jeszcze woził, wiec nie byle jaki, no no no )))) A na trasie przejazdu nie musisz stac mozemy po Ciebie podjechac i jezeli mozesz to pojedziesz razemz znami bedzie nam bardzo miło))) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 19:37 A to Ci pech z tą gumą w Jaguarku! Choć wierzę, że tak jak napisałyście, co się odwlecze to nie uciecze i tak też będzie z honorową rundką! :o) Bebellku, a kiedy to zostałaś obdarowana karteczką zrobioną osobiście przez naszą Altheę, jeśli można wiedzieć?! Marudko, wyrazy uznania dla mężusia! (Wczoraj oglądałam program BBC o "podbojach" Amazonkii, tam to już na serio jest ciemno jak w .... i strasznie mulisto, nurkowie prawie nic nie widzieli, ale programik spoko był!) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Bebelu!! 06.02.06, 19:30 Uprasza sie o wpisanie sie na letnich!! No i jak sie u Ciebie rozwija sytuacja?? Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 19:31 Gviazdko,a ten Fenoterol, czy jak mu tam musisz brać? Bo jak Ci źle po nim? Hi!Hi! Ja też nie mam zdolności plastycznych. Moja mama zawsze mi wszystko robiła do szkoły. Raz przez dwa tygodnie techniki robiłam kilka centymetrów opaski na drutach, by na następne zajęcia przynieść idealnie wykonaną. Mam mojej siostrze nawet strój baranka na przedstawienie robiła. Mam nadzieję ,że dla przyszłych wnuków też jej się będzie chciało. Więc ja niestety nic własnoręcznie nie zrobię coby śmiechu nie wywoływać)) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Enterku, 06.02.06, 19:42 Fenoterol dostałam jak pojawiły się skurcze i twardy brzuszek na dość wczesnym etapie ciąży, ok.16 tygodnia! Wcześniej stoso- wałam No-spę Forte, ale niestety nie pomagało! Teraz jest spoko, brzuszek się "podniósł", skurcze ustąpiły, jedynie małe drgawki mam, co jest normalne przy Fenoterolu i jest to do przeżycia, a najważniejsze, że z Dzidzią jest dobrze! :o) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 chmm... 06.02.06, 19:49 Nie wiem, moze w tych zyczeniach dla Agatek popełniłam jakąś gafę jezykową. Ale ja naprawde miałam zuuuupełnie co innego na myśli. Ale mi teraz głupio... W zyciu nie słyszłam zeby sie tak mowiło nad grobem. Co prawda raz w życiu byłam na pogrzebie... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: chmm... 06.02.06, 20:51 Tycja, spokojnie całe szczęście że byłaś na jednym pogrzebie, to nic cudownego żeby się tym martwić! ♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪ Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Enterku, 06.02.06, 20:07 Gviazdko, masz rację! Najważniejsze, żeby z dzidzią było dobrze. Niech cię te lekarstwa tak nie męczą! NO! To rozkaz!))) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dobranoc!!! 06.02.06, 20:16 Mimo dość wczesnej pory, uciekam już pod kołderkę, bom jakaś taka słaba... Zajrzę jutro, choś pewnie dopiero po obiadku; rankiem odwiedza mnie koleżanka-anglistka! Enterku, czuję się naprawdę dobrze, leki tylko czasem dają się we znaki! ))) Papatki!!! Miłych pogawędek, tylko tak, żebym jutro zdołała to przeczytać! ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dobranoc!!! 06.02.06, 20:49 Uff, dotarłam do domku, ale mnie dzieciaki wymęczyły Chyba jedziemy w marcu na tydzień do Kościeliska))) Antuś duże dzięki za zaproszenie i chętnie bym skorzystała, ale jak sie okazało że nie jedziemy to znowu wszytsko poprzestawiałam i mam narmalnie lekcje do soboty ale może innym razem... Uuuu, szkoda że rundki honorowej nie było, ale będzie w innym terminie Co do opowieści ślubnych, ja miałam 80osób, więc spokojnie. Sukienkę sobie kupiłam, cena normalna(nie 3tyś) francuska za 1,8 bardzo piękna, czesała mnie fryzjerka teatralna w prezencie, pazury robiłam sobie sama, makijaż babeczka od Diora tyż prezent, butki za chyba 60zl!!! rękawiczki dostałam, welonik taniutki jedynie zaszalałam i kupiłam sobie na Cyprze tiarę, ale nie przyznam się za ile obrączki wymyśliliśmy sobie i zrobili nam na Cyprze. Samochód nasz, ozdobili nam świadkowie w nutki, klucze wiolinowe i fleciki)) Na ślubie grali kumple z Akademii, była więc cała orkiestra, a na weselichu też kumple! Zdjęcia kumpel, filmik zawodowcy-Pawła klient. Zaproszenia kupiliśmy tylko papier, a drukowaliśmy sami. Ale i tak kaski poleciało... Sukienka wisi i pewnie ją wreszcie zafarbuję to będę mieć na koncerty. Gviazdko jak dobrze, że wszystko jest ok. Życzę jutro miłego spotkanka z koleżanką!!! Erguś, no cóż to ja też się wpraszam na działeczkę jestem gotowa nasz czołg nieść na plecach...i w namiocie też mogę spać, o rany jak mi się chce grilla, a tutaj ma znowu sypać i zimno, jak wracałam miałam -12stopni, brr!!!!! A Paweł gdzieś wyczytał, że lato ma być zimne i deszczowe, buuu(( Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 20:54 Przypomniało mi się z opowieści zagubionych. Teraz w Kościelisku moje panienki zgubiły kaskę jak się tarzały w śniegu i wyobraźcie sobie, wracały na kolankach z odpalonymi komórami(była już ciemna nocka) i znalazły ją zakopaną w pryzmach śniegu Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Dobry wieczór :) 06.02.06, 20:55 Cześć Dziewczynki . Wpadłam się przywitać. Dzionek dziś był męczący i przed kompem, nie mam ochoty na siedzenie jeszcze wieczorkiem . Szykuję się psychicznie na @, mężulo w piątek albo w sobotkę na badanko się wybiera. Ja pewnie pod koniec przyszłego tygodnia albo w następny poniedziałek do nowej pani doktor i do nowej przychodni . Juz się z tym powoli godzę, choć jeszcze nie do końca . Ale będzie dobrze, wierzę w to! Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 21:12 Antuś - no to ładne miałas szczęście z pierścionkiem! ale że policja go tak w domu znalazła... w końcu złodziej mógł go nap[rawdę dobrze ukryć. A ty mu coś zrobiłaś?? bo ja to chybabym wzrokiem zabiła Bebell - masz kartke od Althei??? i nic cię nie chwaliłaś?? ale jesteś! Ale pech z tą gumą.. A marudka na jazdę honorową się nastawiła... buuuu szkoda.. Gviazdeczko - no mam nadzieję że przyjedziesz tez so mnie. Zaproszenie jest aktualne! Megi - no 100 cm w pasie toż ty chudzina jesteś!! jeszcze jakieś 50 cm by się przydało ) Tysiu - no coś ty - ja się nie gniewam! Hasło "niech mu/jej ziemia lekką będzie" mówi się faktycznie przy pogrzebach ale ja to potraktowałam jako żarcik!! nie przejmuj sie kochana! A może mały zlocik forumkowy zrobimy latem na działeczce?? Bo widze że tu więcej amatorek namiotów i ognisk.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 21:31 Erga, jestem zaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 21:58 hej! Gviazdko- kartkę od Altheii dostałam na Boże Narodzenie) razem z Anielicą)) Cudo! i Anielica) i Kartka)) Erga- ja tez się piszę na zlot!!!! Stokrotko- będzie dobrze! przebadają co trzeba i ani się obejrzysz jak ktoś Ci w pod sercem zamieszka)) Antuś- głupio z tą gumą( i powiem Ci, że zadrżałam jak przeczytałam ile taka guma do tej maszyny kosztuje(( Ma_rudka- dzięki za link... ja się juz pogodziłam z sytuacją(( i nie staram się znaleźc argumentów, że jest inaczej... obym się jednak myliła... Pisałam Wam, że oblałam studentkę?? Przychodzi dziewczę cwiczenia zaliczac, miała przygotowac dwa teksty, przeczytała jeden! Pierwsze pytanie: plecie trzy po trzy, używajac ciągle zwrotu "między innymi"; drugie pytanie: bzdury jak stąd na Madagaskar!; trzecie pytanie: ciiiisza, a później "może jakaś podpowiedź?" i perlisty śmiech (poczułam sią jak w teleturnieju!!); czwarte pytanie: ciiisza! No, więc mówię:" Dziękuję Pani bardzo, ma Pani 2, prosze się zgłosic 25 lutego na poprawkę przygotowawszy dowolny tekst ze wskazanych lektur" Na co dziewczątko do mnie: "A może jeszcze jedno pytanie???" Nosz myślałam, że zamorduję! I ciągle mam 38 osób bez zaliczenia(( kissy kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 22:01 Aha, jeszcze o sukni: ja swoją mam i nie sprzedam!!! Rzuca mną jak sobie pomyślę, że obca baba by ją miała założyc... k. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 22:02 Bebelku! Coś leniuchów masz studencików!))) Niegrzeczni!!!! Ja dzisiaj troszke zła jestem, bo chciałam iść jutro lub pojutrze na monitoring owu i zadzwoniła, żeby się umówić. Lekarz u którego chciałam robić jest dwa tygodnie na urlopie.Beeeeeee..... Musze cosik poszukać, bo chyba się napaliłamna to i nie chcę czekać znowu miesiac. Chociaż boję sie,że znowu będę się starać i g...(przepraszam) z tego będzie((( Ale to wszystko pokrecone... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 22:19 czesc Dziewczynki! Przede wszystkim dziekuje za wczorajsze zyczenia. Podczytalam troche co pisalyscie, ogladnelam Jaguara (LO MATKO BOSKA, ALE FURA), i sprzatalam,sprzatalam, sprzatalam ... wcale nie odpoczywalam. Dzis cos dziwnie padam na twarz, chyba nie mialam cisnienia wcale. Poszlam na szybki spacer, szybki, bo szlam bardzo szybko, zeby sie co nieco obudzic. Pomoglo na czas spaceru, po czym natychmiast w domu przysnelam. Teraz sie zywo czuje, a tu noc za progiem. Co do Harrego, ja przeczytalam Ksiecia Polkrwii juz w lipcu, jak tylko wyszedl. I niestety bardzo sie rozczarowalam. W sensie trescia, nie napieciem. tez po cichu licze na to, ze moze jeszcze cos sie inaczej okaze, chhociaz pani J.K.R. dala wyraznie do zrozumienia w jakims wywiadzie, ze czas blogiej spokojnosci dla Harrego i czytelnikow sie skonczyl, wiec nie chce myslec co jej przyjdzie do glowy. Ogladalam tez program, w ktorym mowila,ze zakonczenie juz ma, tylko musi sciezke do niego pociagnac. Ciekawe. A lipiec 2007 mysle, ze realistyczny, bo wydawala do tej pory zawsze co dwa lata. Gviazdeczko, przepraszam, ze dopiero teraz, ale jakos nie moglam sie zebrac: Jesli Twoj BMI jest: zalecany przyrost wagi ponizej 19 (niedowaga) 12,5 - 18 kg 19 - 26 (prawidlowy) 11,5 - 16 kg 27 - 30 (nadwaga) 7 - 11,5 kg powyze 30 (otylosc) ponizej 7 kg tu mozesz policzyc Twoj BMI, jesli nie masz zadnej tabelki w domu Poza tym ma nadzieje, ze u Was wszystko dobrze. zaraz poczytam, co napisalyscie dzisiaj, bo jeszcze nie zdazylam dokladnie. usciski,pa Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 22:28 Witaj Abie!! Juz po remoncie?? Moja suknia tez wisi w szafie. I pewnie tak zostanie.Wszelkie dodatki tez mam. Mysle nad zmiana koloru butow, bo wygoden bardzo. Z bukietu udalo mi sie wychodowas roslinke, jak narazie sie trzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 22:35 po remoncie jednego pokoju. W srode przychodzi pan do kolejnego ... Moja kiecka tez wisi w szafie, buty mialam od kolezanki, sprawdzone na jej weselu, rewelacja, dalej sie dobrze trzymaja i tez przetanczylam w nich jedna noc, dodatki mialam czerwone: czyli szal i blyskotki, wiec nosze je na rozne imprezy. Enterku, jak bedziesz chciala to moge dac Ci pare adresow w Krakowie, w sumie jestem jeszcze na biezaco. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 22:38 Abi!!!! Ja chcem, chcem.......)))) Althea, ty ze wszystkiego coś wymyślisz! Chylę czoło!!!! No!No! Abie! A czy Ty nie znasz dobrego ginekologa w Krakowie???? Co(( Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 22:42 Mow Kobieto co chcesz a powiem wszystko co w tym temacie wiem. Mozesz pisac na priva. Co do ginekologa, to ja chodzilam przez cale lata do Fertility Clinic na Placu Szczepanskim do dr. Wojtysia. Bardzo go sobie chwalilam. W zasadzie dopoki nie zaszlam w ciaze jezdzilam do niego, na przeglady W tej klinice jest jest kilku lekarzy, jedyny, o ktorym slyszalam niepochlebne opinie to pani doktor Marta - jakastam- zapomnialam. Wojtysia polecam. Z tego co wiem wizyta dalej kosztuje 100PLN z kazdorazowym wewnetrznym USG i badaniem piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 22:39 Wysłałam Wam zdjęcia z ferii, mam nadzieję że mnie nie zabijecie za ilość) Abie, Ty to już wyszorowałaś wszystkie możliwe miejsca i lśni u Ciebie jak diabli) może tez się zabiorę za sprzątanko... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 22:44 A to spryciara z Ciebie, fantaisie!!!No!No! Zaczełam ogądanie, ale dokończę chyba jutro, bo... musze coś jeszcze siostrze poszukać w internecie a spać trzeba iść, coby rano do pracy podążać z otwartymi oczami(inaczej można sobie krzywdę zrobić( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 23:07 Fantaisie - melduję że oglądnęłam wszystkie!!!! oczka aż mnie bolą... no i przyznam że bardzo mi się podoba czapeczka Pawełka... Szkoda tylko że z tysiaca zdjęć jest może na pięciu :o(((( No i fajnie wyglądacie w tych niebieskich kurteczkach to tak specjalnie czy przypadkowo dobrany strój? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 23:21 Wow dzielna jesteś!!!!!!!!! Pawełek ma tak mało zdjęć bo to on jest naszym zawodowym fotografem)) a poza tym nikt nie jest godzien trzymania jego aparatu Kurteczki to standardowa historia pierwsza miała Mariolka(dłuższe włoski,szczupła) i ja stwierdziłam, ze też chcę, więc poleciałam do sklepu, a za nami pognała Ada, i tak jesteśmy trzy smerfetki(nasze pseudo na stoku), a już na miejscu Mariolka dokupiła sobie takie same spodnie jak ja mam i rękawiczki i obiektywnie to sporo rzeczy mamy identycznych, albo one ze mnie albo ja z nich ściągam) No cóż czasami trzeba się odmłodzić! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Gviazdko, 06.02.06, 22:38 wlasnie zauwazylam, ze nie wkleilam Ci w poprzednim poscie linka do strony z BMI. Nadrabiam: nhlbisupport.com/bmi/bmi-m.htm Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Gviazdko, 06.02.06, 22:50 A ja dziś zaszalałam i kupiłam dwie pary butów letnich (czyli cztery sztuki) dla mojej nowej fury oczywiście ) i już mi założyli na piękne alusy co do krakowa to na ul.długiej jest trochę sklepów z sukniami i komisy tez tam są. i na grodzkiej jakieś dwa salony są. Ale najwięcej jest przy długiej i na przecznicy od długiej - chyba ul. Filipa Możesz na necie troszkę poszukać bo dużo salonów sie ogłasza. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Dobranoc, dziewczyny.... 06.02.06, 23:17 w piątek około 10-11 będę miałą niesmiałą prośbę o trzymanie kciuków..... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dobranoc, dziewczyny.... 06.02.06, 23:21 Już zaklepane!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dobranoc, dziewczyny.... 06.02.06, 23:28 Dobranoc! melbus kciuki masz jak w banku! uciekam do ciepłego łóżeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Dobranoc, dziewczyny.... 06.02.06, 23:33 Melba, kciuki beda trzymane bardzo mocno! Czy wtedy tez padnie ostateczna decyzja? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Dobranoc, dziewczyny.... 06.02.06, 23:35 Enterku, na pocieszeni powiem Ci, ze ja tez sama w wielkim lozku...po latach mozna sie przyzwyczaic, co nie zmienia faktu, ze dalej nie lubie takiego stanu rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dobranoc, dziewczyny.... 06.02.06, 23:35 Rozstrzygnięcie przetargu-wiec i decyzja... W czwartek składam ofertę...jeszcze się chyba do Ant usmiechnęcoby przeczytała, czy dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Dobranoc, dziewczyny.... 06.02.06, 23:25 Pewnie, że będziemy trzymać!!!! A teraz ja też już mówię DOBRANOC!!!! Słodkich snów!!! A ja śpię sama((( I tak cały tydzień..... Nie lubię tak((( Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dobranoc, dziewczyny.... 06.02.06, 23:33 Kochane idę spać, coś mi się dzisiaj same oczka zamykają, właśnie doszłam do wniosku że za późno chodzę spać, rano ledwo się zwlekam z łóżeczka Enterku bardzo mi przykro, że sama śpisz, to wyjątkowo podła rzecz, u nas to ja z reguły wyjeżdżam i M. samiuteńki ale ostatnio mam luzik w wyjazdach i już sie boję co to będzie jak znowu się zacznie Kolorowych snów!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dobranoc, dziewczyny.... 07.02.06, 08:11 witam raniutko i uciekam do pracy! postaram się później zaglądnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika i dzień dobry.. 07.02.06, 08:50 cześć, ja też chcę na działkę Ergi!!! I kocham namioty, ale nie wiem jak to będzie w tym sezonie namiotowo-wakacyjnym.. Melba-i ja będę trzymać kciuki! Uciekam do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 08:57 Hej! 1dc mam(( wrrrr!! boli jak sto choler... Melba- o kciukach pamiętam, newet sobie w kalendarz wpisałam juz dawno... Wczoraj jakiś pijak położył nam się pod dzrzwiami, pukał i krzyczał:"Gosia daj fajka". Zabarała go policja, ale w między czasie tak zwanym zdążył obsikac nam wycieraczkę i pół klataki schodowej(( Uroki mieszkania w starej kamienicy na Grochowie... Ma_rudce juz o tym opowiadałam)) Kiedyś napiszę o tyk książkę)) kissy na cały dzień kasia ps. to już nasza trzecia stracona wycieraczka w ciągu dwóch lat... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 09:03 Oj...współczuję. Mój biust znowu całkowicie wypełnia miseczki F (GRRRR!), ale o pewnie z powodu apetytu na słodycze...Brzuch tez mnie zaczyna boleć. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 09:14 Bebelku! Współczuję.... my mamy sąsiada up....wego na dole.w pierwszym dniu, jak tam sie wprowadziliśmy przeszkadzało mu radio o 22.30. Później pralka prała 5 minut po 22, potem znajomi wyszli 10 po 22. itd. ostatnio przycichł, chociaż na sylwestra przyjechały dwie koleżanki to o 2 nad ranem tłukł się ta w rury, że poudził chyba cały blok. a my tylko rozmawiałyśmy może troche ciut głośno. Ale to taki typ. Właściciel mieszkania mówił, że jak tam mieszkał to sasiadowi czasami przeszkadzało, gdy chodził po mieszkaniu! Ja po mieszkaniu u rodziców tutaj byłam w szoku. No ale cóż, różnych Bóg ma lokatorów. Sasiad nie odzywa się do nas i to jako jedyny w bloku. Zmykam pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 09:30 część papierków przewalona, chwila odpoczynku... idę robić kawkę bo z tego wszystkiego zapomniałam zaparzyć co wy na to żeby w okresie wakacyjnym zrobic zjazd foremkowy?? Moja działka ma drzwi otwarte - no bo nawet ogrodzenia nie ma hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 09:36 Och, my mamy wiele tego typu atrakcji) generalnie z naszymi sąsiadami nie można się nudzic)) Dobrze, że ja socjolog jestem) to sobie socjologiczne obserwacje przy okazji prowadze) inaczej bym zwariowała! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 09:54 i ja mowie dzien dobry. do pracy jechalam z kolzeznka 45 min, normalnie trwa to 10 -15 min. jak sie grzecznie pytam: GDZIE QWA SA PLUGI???????? Ergus - ja na zlot tez sie wpisuje i wyobrqaz sobie ze bylam dzis rano na poczcie - i dostalam od ciebie paczuszke!!!!!! boshe ona jest ladniejsza niz na zdjeciu!! oczywiscie ze zdjecie mojej lodowki dostaniesz i piwko tez Abie, witamy, witamy - ty sie tylko kobieto nie przemeczaj Stokrotko - trzymam kciuki za wizyte u gina i badanka M. Bebelek - sciskam mocno ja chyba niedlugo tez do ciebie w bolu dolacze i wspolczuje z powodu wieczornych atrakacji!!! oblalas studentke?? jestem z ciebie dumna nalezalo sie jej!!! Melbus - kciuki zacisniete, chociaz uwazam ze nie potrzebnie!!! i tak wygrasz ale mimo wszystko POWODZENIA zycze - nie dziekuj!!!! Antus - i ja znalezliscie gume??? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:11 Fantaisie - obejzalam zdjecia!!!!!!!! o matko ile ich ) ale wam zazdroszcze tych bialych szalenst Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:15 Marudko-cieszę się że ci się podoba i przepraszam za moje bazgrołki ale męzus mnie tak popędzał że naprawdę bardzo się spieszyłam - a pisałam to na poczcie. I jeszcze kobitka w okienku nie należala do przyjemnych. Ale wiesz - mój mężuś zapamiętał sobie buziaka od ciebie bo wczoraj nawet pytał czy juz dostałaś paczuszkę )) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:18 Erga - jakie bazgrolki?????????? dobrze ze nie widzialas jak ja pisze ) Mezusia ucaluj jeszcze raz ode mnie, nie ma!! a dla ciebei usciski no i obiecane piwko sie juz chlodzi Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:18 bebelku - no co do oblania studentki to chyba się jej należało... jas tez tak czasami robiłam ale tylko u facetów!!! czarowałam jak mogłam ) jeden to nawet za nic dał mi szóstkę hehehe - tylko później od niego nie mogłam się odczepić bo to młody doktorant był hihihi. A mężuś taaaaki zazdrosny był że szok! Abie kochanie - nie przemęczaj się przy tym remoncie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:19 Bebelku, niedlugo bedzie koniec tych atrakcji! Jak ci idzie szukanie plytek?? Kiedy odbieracie ostatecznie klucze?? Sciskam! Melba, oczywiscie ze kciuki beda zacisniete. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:27 Kolejne podejście mamy 14.02. mam nadzieję, że juz wtedy wszystko będzie oki... Płytki wybrane, podłoga w zasadzie też... musimy wymierzyc i zamówic... nie mamy tylko wciąż ekipy remontowej(( Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:31 To przydalaby sie jakas porzadna sprawdzona ekipa... bo fachowcy tez rozni sa. Pytajcie w sklepach w ktorych kupujecie materialy. Czasami maja tez pracownikow zajmujacych sie montazem. My mielismy kiedys u mammy w domu takiego majstra, ze potrafil powiedziec ze musi skoczyc po cos do domu i juz nie wracal tego dnia. Jak ja go pilnowalam to nie uciekal Bo wiedzial, ze cwiczylam karate i sie mnie bal)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:37 łomatko! Althea, nie wiedziałam, że Ty taka groźna jestes) a tak niewinnie wyglądasz) Z ekipami jest problem( te, które mamy polecone są zajęte do maja... szukamy... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:41 Do maja, no ktos tu chyba zwariowal) Jak robilismy tutaj remont, zanim ja sie tutaj przenioslam, mieslismy fachowca z Polski. Bardzo dobry fachowiec od wszystkiego. Tylko facet zachorowal, i podloge i plytki w kuchni moj maz kladl osobiscie po szybkim przeszkoleniu przez owego fachowca. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:45 ja bym wolała, żeby mój M sam nic nie kładł)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:46 W mozliwosci wlasnego meza nie wierzysz??? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:49 no, jakoś nie)) to bardzo wszechstronny egzemplarz, ale nie w tej materii)) 3 szafki kuchenne swego czasu 3 dni skręcał)) i nie powiem by mnie efekt końcowy powalił... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:51 To najwidoczniej moja jest bardziej w ta strone)) Czytalyscie to? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=36285530&a=36330209 Nowa teoria na temat nog do gory! hahhahahahahha Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:56 Hej wreszcie jestem i nawet przeczytałam co napisałyście) Do pracy jechałam uwaga ...2 godziny )) zwykle w korku 30 min bez 20 normalnie zawaliło nas śniegiem ja sobie mysle ze ktoś nad nami czuwa na górze ze M złapał tą gume wczoraj bo dzisiaj było tyle stłuczek na drodze ze nie wiadomo co by było z naszym Jagusiem, a tak stoi sobie spokojnie i czeka na jak nazwała Erga nowe butki ale zimowe, jezeli są w Polsce ( sparwdzają) to beda w Wawie za 2,3 dni jak nie to kupimy troche inny model i bedzie miał jeszcze jutro ale osobiście wolałabym te pierwsze mają najlepsze opinie i kasowo nas nie zabiją)) Bebelku Ty to masz przezycia, faktycznie macie "wesoło" Marudka normalnie M po wczorajszej rozmowie z Tobą był w stanie nawet jechać do Ciebie na tej dojazdówce, no no no ja nie wiem zaczynam być zazdrosna )))) Ale za to odbiąłm mu piłeczkę ze jak tak to OK Twoj M nauczy mnie parkować bo jest w tym the best )))))DDDDDDDD Na rzaie zmykam potem cosik jeszcze dopiszę papa Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 11:13 Antus - jednym slowem mieliscie szczescie w nieszczesciu a troszki pecha ale to nic, rundka honorowa przed nami. nawet mi sie wczoraj M udalo namowic zeby z nami jechal, chociaz bardzo sie wstydzil!!! a twoj M tez kochany ze chcial po mniejechac na dojazdowce - duzy buziak dla niego!! (boshe dobrze ze moj M tego nie czyta, bo niby babskie forum a ja co i rusz sie z kims caluje D). Antus - moj M troszki sie przestraszyl jak usyszal co to za fura i ze ma cie uczyc parkowac D Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 11:15 Marudko!!! czy ty kochana nie za bardzo szalejesz z tymi buziakami??? ) Oj chyba skontaktuję się z twoim M.. hehe Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 11:18 prosze bardzo Ergus - kontaktuj sie a moze ty zazdrosna jestes?? ze ja nie tylko twojeg M caluje, co?? D Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 11:41 MArudko niech on się tak nie wstyda, )), bedziemy bardzo wdzieczni jak nam coś podpowie ) A moj M mnie wczoraj zaskoczył tą swoją checią pojechaniaa a Ty mu jeszcze buziaka no normalnie badz tu człowieku spokojny , a może wy się już znacie co ?))))) No i moj M bardzo chce cosik się jeszcze dowiedziec o Tym Waszym nurkowaniu, kurcze jak zrobimy ten samochod to musimy się zobaczyc)) Erga a dla ośmielenia Twojego M to ja też mu buziaka przesyłam ))) cmok w czułko ))DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 ;)))) 07.02.06, 11:43 No tak, wejdzie człowiek na forum, a tu drogie koleżanki cmokają małżonów innych drogich koleżanek.No to ja też cmoknę...zaraz...który jeszcze nie dostał wirtualnych całusów od żoninej kumpelki z netu?????? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: ;)))) 07.02.06, 11:54 Melbus, wstyd sie przyznac ale moj M nie odstal netowych calusow !!! Antus - o nurkowaniu to my oboje mozemy dluuugo i namietnie opowiadac, pokazywac zdjecia, sprzet itp. zapraszamy w takim razie po rundce honorowej na kawusie (wspomnialam bym ze beda jeszcze babeczki - ale boje sie Bebelka DD) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 11:45 Witam wtorkowo! I znowu tylko na chwileczke wpadam... w pracy jestem zlatana - raporty miesięczne. A w domku padam jak kawka... i jestem nie do życia. No a wczoraj to straszyłam w pracy - taka blada była Ant - normlanie szczescie w nieszczesciu z ta gumą. Och jakby ktos wam w ta bryczke stuknał w taką pogode... rany! Bebell - no co za studentka... ulałas - ale zasłużyła A co histori - no rzeczywiscie nie ma czego pozazdroscic. Ale jeszcze troszke i bedziecie na swoim nowym M Ja zamieszkałam po pewnym meneliku - spółdzielnia sprzedała mieszkanie za długi lokatora. To potem przez pół roku (jak sie wprowadziłam) miałam dzwonienie do domofonu z pytaniem: A Mirek jest? A "imprezowicz" był straszny. Sąsiadki jak czasem opowiadaja, to strach w oczach... Gviazdko - bardzo sie ciesze, ze u ciebie i dzidzisia wszystko w porzadeczku! Fantaisie - tylko pozazdorscic tych białych szaleństw... Ergus - Ja tez jestem za zlotem uwielbiam ogniska, grill... ale mi sie teraz rozmarzyło , a za oknem śnieg... JA CHCE WIOSNE!!!! A mnie jakis katar bieze i gardło pobolewa... fujj! No i z tego wszsytkie, ze jestem taka dentka zapomniałam Wam powiedziec, ze w sobote byłam u mojego "starego" ginekologa. Tym razem jednak mnie lekarz zbadał a nie tylko podglądał dzidzie. Więc moje bóle niestety nie wynikaja z tyłozgięcia, tylko mam juz - jak to lekarz powiedział - napięcia macicy... zapisał duphaston i powiedział, ze mam w miare mozliwosci nie przeciązac sie i duzo wypoczywac. Pytam wiec, czy to to samo z co Nulą (tylko wtedy skurcze pojawiły sie w połowie 4 miesiąca), no i potwierdził. Ale ze kazda ciąża jest inna i mogły te skurcze wystąpił później, wczesniej (jak teraz) albo i wcale... Szczerze myslałam, ze pojawią sie tak jak poprzednio albo jeszcze pozniej... Za to na pocieszenie podglądalismy cała trójką nasze maleństwo - w sobote miało 9 mm, i widzielismy bijące serducho. Wracam teraz do moich raportów. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 11:49 A Melbuś jeżeli w jakikolwiek sposób mogę Ci pomóc do służe )) Tycja tak to ja starałam sięd dodzwonić do Ciebie w piątek ale chyba miałaś Radę pradwa ? a potem to już strasznie byłam zalatana przez ten samochód, Tycjuś daj znac czy dzisiaj masz troszkę wolnijeszy wieczór to zadzwonie OK ? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 11:51 CO do cmoków to ja nie moge nasze formu tak wciageło mojego M ze zaraz to się chyba zacznie sam logowac i gadac z Wami ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 11:57 Anialm cudowne uczucie jest tak patrzec na bijące serduszko, jak reaguje Nulenka ? Z czy nie mozesz na troche się połozyc w domciu i poodpoczywac ? Dobrze by to i Tobie i maluszkowi zrobiło Sciskam Was nie za mocno Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 12:14 No to przesyłam cmoki dla brzydszych połówek Marudki i Ant, o.Bez okazji Antuś, pewnie się odezwę na priva, jak napiszę ofertę...poproszę,żebyś rzuciła okiem, czy jest w porządku Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 12:16 Nienawidzę śniegu(((((((( właśnie wróciłam z odśnieżania i rąk nie czuję, wrr.... Bebelku, trzymaj się jakoś dzisiaj, zrób sobie dobrej herbatki albo kawusi, zjedz dobre ciasteczko, i poczytaj fajną książeczkę! I radoścnie wkrocz w cykl bzykanka hi hi hi przytulanka, sprawdzania śluziku, mierzenia tempkiDDDDDDDD Widzę, że się rozszalałyście z tym cmokaniem, doczytałam że Marudkowy M. nic jeszcze nie dostał, więc nadrabiam zaległości i przesyłam mu duuuuużego buziaczka(centralnie) Anialm, to może Ty tak nie szalej, weź trochę na wstrzymanie, ja rozumiem praca, ale rób uniki gdzie się tylko da! Co do zrobienia gigant spędu na Twojej działeczce Erguś, to popieram na maksa, zrobimy sobie taki szał ciał, że długo będzie co wspominać)) Ant, rozumiem że Wasze cudo dzisiaj odpoczywa sobie ze względu na brak kozaczków a w ogóle to pewnie dużo kosztują nowe butki, co? Ja przepraszam za pytanie, ale chyba nie doczytałam, to jest nówka sztuka czy używany samochodzik? Części to Jaguara są chyba potwornie drogie, skoro do Merca jedna żarówka chodzi za 600zeta, to do Waszego, o rany nawet nie chcę myśleć! Czy ja też się moge zapisać na taką rundkę honorową??????? Proszę!!!!!!!!!!!!! Która to chce wiosny???? Dla niej mam dobrą wiadomość, otóż podobno śnieg ma padać do połowy kwietnia, a lata w ogóle nie będzie, ma być zimno i padać, jakieś pytania??????????? Lepiej nie, bo ja się lekko podpieniłam a ostatnio zaglądałam do Zary i tam króluje już kolekcja wiosenna, takie to wszystko leciutkie, zwiewne i te bucikczki!!!! Erguś a jakie butki sobie strzeliłaś? Poznęcaj się nade mną Co do remontów, to tak sie patrzę i patrzę i wychodzi na to, że trzeba u nas odmalować ścianki, a mi się nie chce ale jakby zmieniły kolorek, bardziej szare, czy co?! No dobrze, idę się przekopać do sklepu, ponieważ nie odśnieżyłam bramy, muszę iść na spacerek, ale dobrze mi to zrobi na sadło, więc idę. Napiszę jak wrócę, gdyby mnie długo nie było, tzn. że mnie zaspało Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 12:30 Ant - Nula jest wniebwzięta - żywcem Kazdemu mówi, ze kochamy dzidziusia. A co do odpowczywania - to w domu mam nakaz lezenia i odpoczywania po pracy. Fantaisie - slonko!!!! Ty mnie nie załamuj prosze tym kwietniem... Ja mam slub brac w kwietniu i ma być słonce w pełni i cieplusio... tak sobie wymysliłam, o! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 12:34 Fantaisie, to o tej pogodzie to chyba jakiś mistrz czarnowidztwa pisał. No albo zagorzały miłośnik zimy! Ja nie wierzę! W kwietniu mam urodziny i na pewno będzie piękna wiosna-słońce, kwtaki i te rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 12:35 Anialm - na sluby zawsze jest ladna pogoda wiec i na twoj tez bedzie!!!!!! ja czytalam o seduszku twojego groszka, to mi sie lza w oku zakrecila. sciskam was leciutko Fantaisie i Melbusi - dziekuje za calusy dla mojego Pana i Wladcy, przekaze! ciekawe co on na to - zdam wam relacje Mnie tez Fantaisie dopila prognoza pogody!!!!!!!! boshe sniegi do kwietnia a potem zimno i deszcze?? jak ja bede nurkowac??? a do chorwacji dopiero we wrzesniu (((((((( buuu, ja chce ladnego lata!!! moze jakas petycje skrobniemy??? Melbus - jak ci nasza Wielka Pani Prawnik (czytaj ANT) sprawdzi ta twoja oferte czy cos to ty napewno WYGRASZ!!!!!!!! jestem na 100 % pewna ale kciuki i tak sciskam Balbinki cosik nie widac?? czy ja przegapilam jakies newsy o jej pecherzyku?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 12:42 Anialm, to cudnie ja się szcze rze trihcę obawiam reakcji Ameli jak by c bo wiesz ona straszliwie zazdrosna jest i cały zcas podkreśla " to moja Mama " A nie mozesz troszke odpocząc na zwolnionku ? A co do Kwietnia pisałam juz ze moja Mała rodziłą się 06.04 i jak jechaliśmy do szpitala to było tak sobie yłam już w wiosennje kurtce ale na drugi dzien w tedy gdy rodziła się Mała szalała burza śnieżna a jak wychodziłyśmy po tygodniu to świeciło słoneczko, i jak miała niecałe 2 tygodnie było tak pieknie cieplusio, wiec mysle ze bedzie dobrze zima się wychula i zaswieci jednak słoneczko) Fantaisie po pierwsze Jag jest używany jak najbardziej a czesci owszem są drozsze ale nie az tak my mamy kontakt do faceta który sprowadza oryginalne czesci za połe ceny od tego co sprzedają w serwisie wiec nie bedzie tk żle nawet te opony udało sie jednak znaleźć nie tak drogo jak myślałam a nawet się zaskoczyałam wiec nie bedzie tak zle co do przejażdki to oczywiśice bedzie mi miło jak do nas dołaaczysz albo pojedziemy własnie na tą rudnkę w Twoja stronę co ? Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 13:29 Beee.... Strasznie mnie głowa boli! Ratunku! I boli coś oczko lewe, ale to pewnie dlatego, że osattnio prawie je sobie wyciągnęłam chcąc ściągnąć soczewke, która sobie grzecznie leżała obok. Ups! Dzisiaj straciłam całe dopołudnie na szukaniu usg w Krakowie! Bo chciałam zrobić dzisiaj monitoring a tam gdzie miałam iść lekarz poszedł na urlop. Nie chciałam zbytnio przepłacać a wszędzie zdierają kupę kasy. Ale w końcu udało się i idę na 17.40. Zobaczymy, co to będzie.... Fantaisie! Nie kracz, słońce! Ja chcę słońce w czerwcu))) no, zmykam popracować. zajrzę wieczorkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 12:49 ma_rudka pługi jak zwykle zaspały melbuś kciuki będę trzymać tylko mnie oświęć czy to kciuki za test czy za coś może innego??? Bebell- zazdroszczę mieszkanka... my jesteśmy na etapie poszukiwań ale póki co bezskutecznie ( nic nie pomyliłam??? jezeli kogoś pomyliłam to przepraszam najmocniej) ja mam 5 dc i cos mnie od wczoraj jajnik pobolewać zaczął ;-( cykle 34 dni więc nie wiem czemu... czyżby cykl miał być krótszy? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 13:03 Anhes - nic nie pomylilas!!!!!! jestes wielka Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 07.02.06, 12:42 Marudko- no to przesyłam ogromnego buziaka dla twojego szanownego małżonka! a co! Marudnemu (Marudkowemu) mężowi tez się należy! ))) Fantaisie poznęcam się nad tobą! a co! butki...hmm już piszę: letnie Continentale kierunkowe, Piętnastki )) hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 07.02.06, 13:05 Erga, buziak zostanie przekazany!!!!!! boshe 3 baby go caluja, on ze szczescia oszaleje moze byc Marudnemu D Odpowiedz Link Zgłoś
anhes bebelku 07.02.06, 13:43 skoro dziś 1 dc tzn że nasze cykle się będą zbiegać? bo ja mam 5 ale cykle mam długie raczej... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: bebelku 07.02.06, 13:51 Anhes- W towarzystwie zawsze raźniej)) ja na ogół mam 26-dniowe, ale ten trwał 30 dni... to mój drugi cykl po laparoskopii i usuwaniu ciąży pozamacicznej.... Fantaisie- śluzu nie obserwuję, temperatury nie mierzę! a co!!))) ale zamierzam męża wykorzystywac intensywnie, tylko on mi coś choruje ostatnio(( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: bebelku 07.02.06, 13:52 A w ogóle to laski wstydu nie macie) tak się z obcymi mężami obcałowywac))) ja jestem zgorszona)) bardzo zgorszonaDDD Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: bebelku 07.02.06, 13:58 Łomatko! zgorszyłyśmy Bebelka!!! ależ mi głupio!! taka perwera... ech - ja juz zepsuta do dna jestem.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: bebelku 07.02.06, 13:59 A co! jak szaleć to szaleć! Bebelku to i twojego małżona całuję wirtualnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: bebelku 07.02.06, 14:32 ale wybacz mu to)) to jest BardzoPoważnyMężczyzna))) Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: bebelku 07.02.06, 14:08 pewnie byłaś pełna dobrych myśli??? w sumie cztery dni to duzo jak ktoś ma nadzieję ... Tym bardziej mi przykro że ci się nie powiodło ściskam wirtualnie i będziemy się trzymać razem w tym cyklu. Może Melba nas zaskoczy jakimiś dobrymi wiadomościami w piątek??? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: bebelku 07.02.06, 14:30 W piatek to Melba przetarg ma)) mam nadzieję, ze wygra)) a czy dobre myśli miałam... bałam się, wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Zima zła..... 07.02.06, 14:57 Słuchajcie, ja ze swoją koleżanką jak mam dość zimy to wywieszam kostium kąpielowy za okno, chyba idę go już szukać w szafie)) Widzę, że perwersja szerzy się maksymalnie, ale co tam, coś nam się od życia należy Antuś, rundka w moim kierunku, TAK TAK TAK!!!!!!!!!!!!!!! To dobrze, że macie możliwość kupienia tańszych części, bo jak sobie wyobraziłam ceny za takie cudo, to włos mi stawał na głowie dobrze, że mi włos a nie co innego)) Lekko mnie na tych zakupach zasypało, czułam się jak spychacz na chodnikach, ale przy okazji nabyłam karteczkę na Walentynki dla mojego lubego i posiedziałam w sklepiku Nici i sobie popatrzyłam na te wszystkie cudeńka Ja mam nadzieję, że ta prognoza to się nie sprawdzi i już w marcu zacznie się piękna wiosna, chcę zdjąć czapkę, buciory, chcę być zwiewna jak sylfida Też chcę butki!!!! i sto innych rzeczy!!!! Chyba muszę pomyśleć o obiedzie, towarzystwo jakieś wygłodniałe, a ja mam zero koncepcji jedzeniowej Idę sobie, zrobię wpada do Was później, bo od 15:45 mam lekcyjki. Buziulki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: bebelku 07.02.06, 15:00 Bebelku zawiodłaś mnie, no jak tak możesz, ja na Ciebie liczyłam, kto mi potem opisze dzionek po dzionku, jaki śluzik, tempka i przytulanko, no ktoooooo??????? Ale jestem złośliwa) przepraszam))) Erguś, mówisz 15?! hm, jakby to powiedzieć, nie mój rozmiar))) Enterku dlaczego chcesz ciepło dopiero w czerwcu???????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: bebelku 07.02.06, 15:12 hehe - fantaisie a jaki ty masz rozmiar?? bo w moim małym były 12-tki )) Aha i dzwonił do mnie jakiś gostek zainteresowany moim ticusiem... Umówiłam się na 16.30 Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: bebelku 07.02.06, 16:23 Może źle się wyraziłam z tym ciepłem(( ale to wszystko przez ten ból głowy((( Mam dość(( Ciepło już chcę. Paluszki mi zmarzły i nie mam jak pisać. Przyszedł szef i dużo roboty zadał.U.... Ale w sumie to dobrze, bo ja lubię dużo. W stresie lepiej pracuję. Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: bebelku 07.02.06, 15:18 ta, teraz juz sie dopytałam... ale wygrany przetarg to tez pomyślne wiadomości nie? a w poniedziałek inne dobre wiadomości od melbika... życzyłabym sobie tych dobrych wieści wierzę, że się bałaś... ale kto nie ryzykuje nie wygrywa... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 popołudniowo.. szro...buro.. 07.02.06, 15:23 Przyznam się wam że zdenerwowana troszkę jestem... dziś dowiem się co w trawie piszczy.... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: popołudniowo.. szro...buro.. 07.02.06, 15:31 Bedzie dobrze bo niby jak ma być ) Trzymam kciuki Jacie jak sypie a ja mam jeszcze dzisiaj jechac po odbior stroju kanrawałowego dla mojej coreni, zazyczyła sobie strój baletnicy no i znalazłam taki maluni w Wawie w wypożyczalni ciekawe na którą dotrę do domu ? Dobrze ze chociaz ta wypozyczalnia jest czynna do 21,00 wiec wiem ze zdaze )) Mam oponki na jutro, wieczorkiem zamontują ale się ciesze )tak szybciutko )) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: popołudniowo.. szro...buro.. 07.02.06, 16:04 Ilość całusów an post w tym wątku to 0.8 w tym, żaden nie jest skierowany do ślubnego małżonka)) Toż się nam wątek rozcałował Erga będzie dobrze!!! I tylko tak masz myśleć!!! Ant jak wyjedziecie jaguarkiem na drogi to przed takim krążownikiem wszyscy będą na pobocze zjeżdzać, więc nie martw się stłuczkami)) Ja byłam dziś u ortodonty (udało mi się odłamać jeden zamek no ale jak tu ortodonata miał krzyczeć na kobietę ciężarną ) i zaaplikowałam sobie drzemkę poobiednią. Teraz patrzę za okno i zastanawiam się jak mój M. wróci do domu w taką pogodę, a raczej ile mu to zajmie. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: popołudniowo.. szro...buro.. 07.02.06, 16:17 Ergus, a co to za nerwy!!!!!!! nie martw sie bedzie dobrze zaraz spadam do domu, a wlasciwie do lekarza - cos mnie strasznie po lewje stronie na piersi kluje, ide sprawdzic co to!! mam tylko nadzieje ze mnie nie zasypie odezwe sie z domku, jak dotre hihi, fantaisie na zakupach nie zasypalo to moze i ja przezyje Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: popołudniowo.. szro...buro.. 07.02.06, 16:17 dyrektor mojego m M tak go docenia ze kazal mu sostac przez caly tydz po 4 godz dlurzej bo na 2 zmianie u kierownika jest bunt i strwierdzil ze tylko w nim nadzieje ze ludzi odpowiednio ustawi o jego lubia, no spoko tylko czemu my musimy placic za to ze tamten kierownik nie umie sobie poradzic ma siedziec na nadgodzinach ale za darmo zeby sie nie dowiedzial generalny dyrektor jaka jest sytuacja dodatkowo bedzie musial jezdzic swoim samochodem bo ta os zktora jezdzil bedzie pracowac norumalnie wiec nie dosc ze my bedziemy siedzialy same on 4 godz za darmo to jeszcze na benzyne wydamy kase choc tamtem ma za miesiac zaplacone( dziekuje bardzo za takie docenianie mojego M dzisiaj pewnie wruci gdzies na 20 Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: popołudniowo.. szro...buro.. 07.02.06, 16:26 Lalisiu, niestety tak to bywa. Dobry jest zawsze wykorzystywany a cwany zawsze się urządzi. Ale nam lepiej chyba być dobrymi, co nie? A że troszkę trzeba pocierpieć..... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 07.02.06, 19:03 Właśnie wróciłam ze spotkania z rektorem. Na zewnątrz jest paskudnie! I tramwaje w korku stoją... Najbardziej palącym problemem na spotkaniu była kwestia studentów przychodzących na zajęcia w stanie nietrzeźwym... Erga- czekam niecierpliwie na info! Ma_rudka- a z Tobą co??? Co to kłuje??? Aha, spokojnie możesz babeczkami dzielic)) cierpliwie poczekam na następne spotkanie i tym razem możesz byc pewna, że nie zapomne Ci przypomniec o stosownym zakupie dla mnie... Balbinko- co u Ciebie?? Tycja- Ty się tym tekstem nie martw! Każdemu się czasem gafa zdarzy)) Nie wiem co jeszcze chciałam... do potem kasia Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Hejka! 07.02.06, 19:18 No i przyszła dziś @... Czułam sie kiepskawo, brzuszek bolał, myślałam do południa, że nie wysiedze w robocie. Zapisałam się na 16.02 czyli 10dc do pani doktor, tak jak mówiła. M też zapisany na najbliższy piątek na nasionka. I ruszamy do boju ! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Hejka! 07.02.06, 19:57 Marudka daj szybko znac co takCie bolało zmartwiąłm sie koniecznie dawaj jakiegos sygnała, Lalisiu niestety tak bywa co tu duzo mowic, mam nadzieje ze niedługo sie to skonczy i bedziecie czesciej dluzej razem Bebelku socjologu Ty moj powiedz mi bo mam problem, moje dziecko pefidnie dzisiaj zniszczyło duza dmuchaną piłke dziubiac ją ekierką w efekcie oczywiscie juz nie ma super pilki i zaczeła płakac z wielkim zalem, ja nie wiem jak mam reagowac z jednej strony jestem zła ale za minute juz bym jej chciała powiedziec ze nic się nie stało i ze kupie jej nowa ale nie powinnam no i co ja ma robic jak ja nauczyc szacunku do własnych rzeczy? Stokrociu jak dobrze ze masz takie nastawienie przebadacie się z M i juz niedługo bedzie widac szczesliwy post od Ciebie Pa pa na razie ide zajac się wychowaniem mojego dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Hejka! 07.02.06, 20:48 Internet mi sie dzisiaj zbuntowal... wszystkie mozliwe pudelka zresetowalam, poza jednym, bo tak ladnie swiatelka migaly... no i to bylo wlasnie to, ktore trzeba bylo zresetowac. No i jeszcze zajecia mialam dzisiaj. Bebelu, a co z tymi pijanymi studentami?? Nie rzucaja sie juz, ze ulewasz studentow? Stokrociu, sciskam! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Hejka! 07.02.06, 20:54 Witam wieczorkiem. stokrtko sciskam, i ciesze sie ze masz dobrego ginka. oby ten byl ze tak powiem skuteczny co mnie kluje?? sere mnie kluje. mam nerwobole i chyba arytnie, ale jakas dziwna. dostalam proszki na uspokojenie i mam sie nie denerwoac, a wez sie tu czlowieku nie denerwuj....eh zycie jest do 4 liter((((((((((((((((((( Bebelek - trzymam za slowo ze mi o babeczkach przypomnisz Erga - magnes wisi ale M nie chce zdjecia zrobic - czyta HP - moze go potem namowie spadam na film faceci w butach - fajny kiedys ogladalam Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Hejka! 07.02.06, 20:57 MArudka serce? no to nie są zarty moze przydałby Ci sie urlop co ? A moze jakas meliska ? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Hejka! 07.02.06, 20:59 Marudko, serducho, niedobrze... A wyslala cie pani doktor na badania? Echo serca? No i nie denerwuj sie!!! Ja cie prosze!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Hejka! 07.02.06, 21:33 meliske chba sobie kupie, napewno nie zaszkodzi a co do badan, Alhtea ja bylam w zwyklej darmowej przychodni, osluchal, cisnienie zmierzyl, wpisal recepte i do widzenia .... a na prywatna mnie nie stac. wlasnie sie dowiedzialam ile kosztuja badania hormonow po 30 pln od sztuki, ja mam zbadac 6. wiem, wiem niby nie duzo, ale.......... dola lapie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Hejka! 07.02.06, 21:40 Marudko, bedzie dobrze!! Na miejscu pewnie nie mogla ci nic zrobic, ale mogla ci napisac siekiowanie. Dlugo sie pewnie czeka, ale mysle, ze by sie przydalo sie tym zajac. Ja az tyle za hormonki nie placilam. Ceny sa rozne, ja placilam za TSH chyba jakies 15 zl, a za prolaktyne chyba 21 zl. No niestety troche to kosztuje. Ale trzeba sie tym zajac! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Hejka! 07.02.06, 21:42 Marudko, to ja! Kochana, mam prośbę kup sobie MagneB6, i bierz maksymalną dawkę, z tego co pamiętam to 3xdziennie. Ja mam arytmię i nerwicę i zawsze moja pani doktor to mi każe brać. To jest teraz czas keidy zaczynają się tego typu radości, więc nie przejmuj się i pij meliskę, ja czujesz że narasta to łyknij peresenik i to magneB6 a powinno Ci ulzyć) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Hejka! 07.02.06, 21:48 o widzisz Fantaisie - magnesik tez dostalam. a co do homonkow to sprawdze w innej przychodni moze maja inne ceny Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Hejka! 07.02.06, 21:53 To dobrze! Łykaj co masz i w miarę możliwości nie denerwuj się...o ile to w ogóle jest możliwe ja robiłam hormonki na Waryńskiego, kilka lat temu i cena mnie nieźle przydusiła... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Hejka! 07.02.06, 22:29 No! Małe co nieco z E było, naczynia umyte, E wyprawiony do pracy, enterek wykąpany, czas zasiąść do komputerka. Stokrotko! Masz rację! Do boju! Będzie dobrze! Marudko! Witaj w klubie nerwobólowców! Przechodziłam już naświetalnia, maści itp. i nic. Mam się NIE DENERWOWAĆ! Ha! Ale to przychodzi znienacka a ja czuje się wtedy jakbym miała 80lat. Nie mogę się ruszać, ciężko mi oddychać, itp. Brrrrr! Ale dawno tak już nie miałam. Tobie tez życze, niech pójdą precz nerwobóle. Zanim zabiorę się do dalszego czytania.... Byłam na monitoringu. Myślałam, ze już nie zdążę (korki). Lekarz - FAAAAAJNY!!!!!! Ja to mam szczęście(?) do takich z usg. W szpitalu też miałam takiego przystojniaka. Do tego od owu tylko imię nie pasuje, ale to szczegół... Hmmmm.... Mówię Wam, fajny był.... No i idę znowu w czwartek a później w przyszły wtorek. Na razie jest trochę pęcherzyków, ale nie widać, żeby któryś miał rosnąć. Nie wiem, czy to dobrze czy źle (8 dc)? Ale ogólnie na razie jestem zadowolona. Wy jeszcze nie wiecie, ale ja mam hopla na punkcie obsługi, przyjmowania itd. Jak mi się coś nie podoba zaraz robię aferę, z tego wniosek, że rzadko mi się cosik podoba. Ale tutaj jest OK.Tfu!Tfu! Nie zapeszam No to tyle nowości. idę czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Hejka! 07.02.06, 20:57 Witam Was drogie dziewczynki!!! Myślałam, że nie dam dziś rady wstać i poczytać coście popisały, tak mnie brzusio bolał, ale już jest lepiej i odpaliłam komputerek! Co do brzuszka, to myślę, że tak reaguje na zmniejszoną dawkę leku, ale oczywiście jak mi nie przejdzie zadzwonię do gina i być może wrócę do poprzednich ilości Fenoterolu na dobę... Zobaczymy... Pomysł letniego zlotu u Ergii bardzo mi się podoba i kusi niesamowicie, ale zdaję sobie sprawę, że ten sezon grillowy raczej spędzę w domku karmiąc, przewijając, itd..., co mnie bardzo cieszy oczywiście!!! A działeczkę Ergunii na pewno jeszcze odwiedzę jak Maluszek nieco podrośnie! Aniulm - już sobie wyobrażam jak piękne i wzruszające było podglądanie dzidziusia i jego bijącego serduszka całą rodzinką... Tylko jedno mnie martwi! Skoro już na tak wczesnym etapie pojawiają się u Ciebie skurcze, dlaczego nie odpuścisz sobie pracy na jakiś czas? Kochana, jeśli tylko możesz uciekaj na L-4, a jeśli nie uważaj na siebie bardzo, proszę! Bebellku i Stokrotko, przykro mi z powodu @@@! :o((( Oby szybko sobie poszła, tak byście w Walentynki już o niej zupełnie zapomniały! Stokrociu, wierzę, że wraz z nowym ginem, pojawią się nowe nadzieje, zaś te wkrótce zaowocują!!! Enterku, ale masz sąsiada, nie zazdroszczę!!! Pisz nam zaraz jak było na tym długo szukanym USG! Ant, cieszę się, że ceny części do Waszego Jagusia można jakoś przeżyć, choć pewnie i tak trudno je porównywać z tymi od Punciaka! A szanowny mężuś, może się zalogować jako "Antymąż" i z nami klikać, jeśli ma ochotę, hihi! Co do dziecięcia i jego wychowania, ostatnio zdarza mi się douczać w tej materii oglądając program o nianii - psychologu dziecięcym, która pomaga różnym rodzinom! (niestety nie było odcinka o szanowaniu własnych zabawek!) Abie, rozumiem, że bałagan może człowieka z równowagi czasem wyprowadzić, tylko moja droga, Ty się zbytnio nie przemęczaj!!! Zabraniam!!! Fantaisie, liczę, że i ja otrzymałam fotki (z góry dziękuję), przyznaję, że jeszcze nie sprawdzałam skrzyneczki i pewnie zrobię to dopiero jutro, skoro mowa tu o 1000 zdjęć! Melbuś, kciuki w sprawie przetargu zaciśnięte będą, a jakże!!! Altheo, ale mnie zaskoczyłaś tym trenowaniem karate! ;o) Z jednej strony delikatniutkie rączki co kartki same tworzą i inne arcydzieła, a z drugiej postrach pana od remontu, no no!!! ;o))) Erguś i co z Ticusiem??? Anhes, 5dc to chyba troszku za wcześnie jak na owu, ale wiesz, przytulanka nie zaszkodzą, więc do dzieła!!! :o) Balbinko, co u Ciebie, już chyba 2 dni się nie odzywałaś??? Wszystko w porządku??? I jeszcze jedno, proszę mi tu czarnowidztwa nie uprawiać w związku z pogodą!!! Wiosna musi nadejść szybciutko, bo niby jak ja mam w tym śniegu brnąć z taaaakim brzucholem,co?! No i zakupiliśmy już materiały budowlane, a w śniegu murować nie będziemy! Dobrej nocki wszystkim!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Fantaisie... 07.02.06, 21:19 Nie mam jednak tych fotek :o((( i doponiam się o zapchanie mi nimi skrzyneczki! Plizzzzz... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Balbinkowy SMS 07.02.06, 21:23 Nasza Balbinka nie może się z nami skontaktować na forum, ciągle wyrzuca ją z serwera i straciła już cierpliwość! Niedawno wróciła z rady pedagogicznej i czuje, że coś ją przeziębionko jakieś dopada, więc ucieka do łóżeczka! Dobrze, że napisała tego SMSka, bo już się martwić zaczęłam! Dobranoc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: Hejka! 07.02.06, 22:12 wiem,wiem że za wcześnie ale mnie jajniki oststnio bolaŁy jakieś 7 dni przed owu... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Hejka! 07.02.06, 22:15 To możliwe, ale celować trzeba bliżej pęknięcia pęcherzyka ja tak miałam w ostatnim cyklu, dość wcześnie już bolało a sam fakt miał nastąpić 16dc, wg.lekarza Ale jak widać rozpoczęłam już trzeci cykl starań. Więc do dzieła!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Hejka! 07.02.06, 21:43 Buuu Stokrotko, że też @ musiała przyjść, ale głowa do góry, to na pewno ostatnia w ciągu najbliższych miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:03 Ej, Śnieżynki gdzie jesteście????? Czy mam iść z odsieczą??? Mam specjalną łopatę do śniegu)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:06 Ja jestem! Ale robie lapke kroliczka. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:07 Króliczka?! Czy ja o czymś nie wiem??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:08 Najwidoczniej nie wiesz, ze wielkanoc sie zbliza! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:09 Althea ja chcę króliczka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Potrzebuję do wystroju!!! Proszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:11 Althea popuściłam ze śmiechu, ja przeczytałam że robisz ŁAPKĄ króliczka, i chciałam Ci nawet napisać że ja umiem tylko kominiarza)))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:14 No i wez tu czlowieku napisz co robisz.... A z fletem ma byc te krolik?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:16 Czasami za szybko czytam Królik z fletem, o rany!!!! Ale to chyba będzie trudne??? Ja się będę cieszyć z samego kitajca! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:18 Jako żem dziś jednostka zamałpiona i zbolała idę spac za chwilę... Ma_rudka- wyduś skierowanie!!! pewnie poczekasz ze dwa miesiące ale zrobisz to echo... w końcu za coś płacisz to głupie ubezpieczenie... arytmię tez mam(( Antuś- ja sie na wychowywaniu dzieci nie znam(( ale tak na logikę to Amela jest dużo i chyba rozumie, że coś niszczy... więc absolutnie nie kupowac! nowej piłki! Althea- juz króliczki??? a tu śniegi i lody... aha, i u mnie żadnego pijanego studenta nie było... tzn. było raz chyba dwóch z lekka wstawionych ale zupełnie mi to nie przeszkadzało, siedzieli se grzecznie chłopaki w kąciku i spali) czyli zachowywali się tak jak zwykle! a uwalac mogę ile wlezie) Rektor dał mi glejt)) Stokrotko- to my razem w klubie zamałpionych) piąteczka)) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:22 Twojego Bebelku, TwojegoDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:23 aaaa to dziękujęDDD wszelkie objawy czułości mile widziane)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:24 To ja ci wirtualnie przesylam czekolade! Najlepsza gorzka! Sciski! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:25 Taka 99% pychotka, ale ew.są u mnie czekoldaki w formie buteleczki z wódeczką Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:26 Zeżarłam całą paczkę orzeszków w czekoladzie Milki)) tych większych)) ale i czekoladę jeszcze chętnie pochłonę)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:24 Miało być mordeczkę, ale się wycofałamD niby pieszczotliwie ale....więc duże buzi a może i jeszcze większe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:21 Odganiam ta zime jak moge)) Fantaisie, to zrobmy tak, aniol bedzie z fletem a kicajec bez. O ile bede miala nerwy zeby zrobic jeszcze jednego, al to bardzo mozolna robota... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:23 U mnie kostium już wisi jestem za kitajcem bez a aniołkiem z))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Witam wieczorem!!! 07.02.06, 22:26 No! nerwy powoli puszczają.. A oto co Ginek zaordynował (tak mi sie spodobało określenie którejś z was ) W tym cyklu monitoring wraz z clo i duphastonem. A co do mężusia to stwierdził że nie ma narazie po co - jak to określił: jeżeli w garnku jest dziura to co robimy? szukamy innej mniejszej czy zatykamy najpierw tą dużą... hehehe a poza tym stwierdził że dla faceta takie badanko jest naprawdę nieprzyjemne i że kobiety chodzą po ziemi a faceci fruwają w obłokach.. hehehje - top się nazywa chyba solidarność plemników, no nie? Aha i własnie sprzedałam mojego ukochanego pikaczupsa... Aż łza w oku się kręci - tak mi go szkoda.. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Witam wieczorem!!! 07.02.06, 22:27 czyli dobrze jest??? no, to do roboty kochana, do roboty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam wieczorem!!! 07.02.06, 22:45 Bebell i stokrotka - biedne zamałpione słoneczka - tule was mocno.. Marudko-no cieszę się bardzo że lodówka już z różą. a ja uciekam spać bo coś za dużo wrażeń miałam dziś i oczka mi się kleją. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Witam wieczorem!!! 07.02.06, 22:49 Ja też uciekam. Wczoraj poszłam około drugiej nad ranem, więc dzisiaj troszkę zaspana chodziłam(( Teraz spać. DOBRANOC!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam wieczorem!!! 07.02.06, 23:31 dobranoc dziewczynki - same wiecie mąż wzywa.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witam wieczorem!!! 07.02.06, 22:30 Np to super!!! Właśnie się zastanawiałam gdzie jesteś!! Czyli zaczynasz działanko!!! To idę za walnąć kielicha!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam wieczorem!!! 07.02.06, 22:36 Ergunia, nie wiem czy cos przegapilam, ale co ten twoj doktorek mowi o tym badaniu?? Wszystko wyglada dobrze?? Strasznie szybko wam sie udalo sprzedac samochodzik!!! Odpowiedz Link Zgłoś