Dodaj do ulubionych

WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ..

03.02.06, 16:11

Obserwuj wątek
    • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 16:12
      Zpraszam na ciąg dalszy naszych POCIANÓW
      • gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 16:12
        Już jestem ze swoim pocianem! :o)
        • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 16:14
          OK - wątek założony więc teraz spokojnie moge iść do garażu z mężulkiem - idę
          pucować skórę :o)) no i poodkurzać conieco.
          Do wieczora!
          • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 16:19
            Hejka ja nie moge zlapac oddechu normalnie zawalili mnie papierami
      • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 22:55
        Witam!Witam! Wróciłam od rodziców, położyłam się na chwilkę i tak mi się
        usneło, że ... przed chwilką wstałam smile)) Zabieram się za czytanie...
    • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 16:24
      Witam sie na nowym watku i proponuje liste, coby nowa koleznaka sie co neico
      zorientowala.
      • megi.1 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 16:25
        Melduję się na nowych pocianachsmile
    • althea35 LISTA 03.02.06, 16:26
      1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chybasmile
      • althea35 LISTA, LISTA!!! 03.02.06, 16:36
        Prosze sie wpisywac!!!
      • gviazdka3 Re: LISTA (+ inf.dla Anhes) 03.02.06, 16:52
        1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chybasmile
        2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005)
    • anhes Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 16:29
      witam i ja na nowym wątku... który jakby nieco zwolinł
      • cytrusowa Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 16:32
        jestem i ja
        • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 16:35
          ja tez sie melduje!!! smile
    • anhes erga? 03.02.06, 16:36
      ta działka to taka działak rekreacyjna czy działak na której jest/bedzie Twój
      dom? i gdzie to jest, bo tam jest pięknie... jak ja bym chciała mieć dom na tej
      działce sad
      • erga4 Re: erga? 03.02.06, 18:34
        Anhes - a czy Król Maciuś i Księżna Agata to twoje pociechy???
    • althea35 Cos dla fantaisei 03.02.06, 17:33
      www.allegro.pl/show_item.php?item=84256468
      • fantaisie Re: Cos dla fantaisei 03.02.06, 17:55
        Althea, Skrabie Ty mój!!!!!!!!!!!!!! Jesteś Kochana!!!!! Ze też Ci się chciało...
        Bardzo Ci dziękuję!!!!!!!!!!
        ale niestety ten w mojej kolekcji już jestsad((
        • althea35 Re: Cos dla fantaisei 03.02.06, 18:04
          Znalazlam przy okazji.
          • ant25 Re: Cos dla fantaisei 03.02.06, 18:24
            No tak a my teraz siedzimy i radzimy jechac po to autko czy nie jechac, i
            chcielibyśmy i sie boimi maja byc mrozy, a oprocz tego śnieg no sama nie wiem,
            poradzcie cos prosze
            • ant25 Re: Cos dla fantaisei 03.02.06, 18:25
              a oprocz tego boje sie tego samochodu,
          • erga4 Anhes 03.02.06, 18:28
            To działeczka typowo rekreacyjna - nawet altanki tam nie możemy postawić póki
            co bo tak gmina sobie ustaliła. Jedynie cos na kołach: przyczepa campingowa lub
            wóz drzymały (barakowóz). Jednak mamy nadzieję że kiedyś się to zmieni i
            będziemy mogli zrobić jakąś altankę. Bo póki co to nawet kibelka się czepiają
            smile

            moja działeczka znajduje się tu
            • erga4 Antuś 03.02.06, 18:31
              Co tu się zastanawiać - jedźcie i już. Skoro macie upatrzone autko. Później
              ktoś go kupi i bedziecie żałować że nawet go nie oglądnęliście. Może jedźcie z
              założeniem że tylko pooglądacie.. tak jak my.. Ja tez się cholernie bałam
              (przyznaję się) bo nas gość w komisie nastraszył kradzionymi autami, oszustami
              itp. A teraz przyzwyczajam się do dużego auta - no bo w końcu to jest chyba ze
              dwa razy większe od Ticusia
              • enterek77 Re: Antuś 03.02.06, 22:59
                erguś, co to za autko macie?
                • melba7 Bebell, a kto wie;) 03.02.06, 23:04
                  ...nieodgadnione są wyrokiwink
                  • erga4 Re: Bebell, a kto wie;) 03.02.06, 23:09
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=35550176&a=35859208&s=4
                    tu je wklejałam
                    • erga4 Re: Bebell, a kto wie;) 03.02.06, 23:09
                      oj kto wie Bebelku...

                      Między nami czarownicami wszystko jest możliwe..
                      • althea35 Re: Bebell, a kto wie;) 03.02.06, 23:15
                        Mam dosyc tych faktur, ide spac. Dobranoc!
                    • enterek77 Re: Bebell, a kto wie;) 03.02.06, 23:20
                      Erguś! FAAAAAAAAJNE!!!!!!!!!! Ja mam KILKA razy mniejszesmile))))) Ale to nic, no
                      nie? Najważniejsze, że ma cztery kółka i keździ(chyba, że się psujesmile Chyba
                      uciekam do łóżka.... Jutro idę do pracy. Później czeka mnie znowu czytanko
                      waszych wypocin. Ale może nie naprodukujecie tak dużo?
    • bebell Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 21:13
      Witajcie piątkowo-wieczorowosmile)))

      Anhes- ćwiczenie czyni mistrza! nie odpuszczaj! za kilka dni będziesz starą
      wyjadaczkąsmile))

      Gviazdko- my też jesteśmy spłukanismile)) ale jestem maksymalnie szczęśliwa!!!
      byliśmy dziś odbierac mieszkanie, co prawda ostatecznie nie odebraliśmy, bo
      zgłosiliśmy masę usterek (malkontencismile) ), ale już prawie, prawie... nie ma jak
      własny kąt! a co dopiero dom... Aha, w Portugali byliśmy, jest fantastycznie!
      Chetnie bym się tam przeprowadziła na stałe!

      Althea- cieszę się, że mnie poparłas w sprawie zołzsmile)) i zazdroszcze wyjazdusmile))

      Ant- jechac!! jechac!!! będzie dobrze!!!

      Erga- chora krowa jest autorstwa Melbysmile) ja plagiatuje! Mam nadzieję, że ta
      sprawa karna to nic powaznego i nie bedzie Cię to męczyć (w jakiklwiek sposób).

      Melba- u mnie 27dc. Ostatnie kilka cykli miałam 26 dniowe, ten bezpośrednio po
      laparoskopii tez był 26 dniowy, ten się coś przedłuża?? I nie mam plamień jak na
      razie??? a zawsze mam na minimum 2 dni przed... ki diabeł? no, ale to drugi cykl
      po zabiegu, więc wszytsko jest możliwe...

      Ma_rudka- jak Harry???? No, i co z kinem??? I co z imprezą?? Pozbyłam się Tosicy
      na weekend, więc jakby co to sie piszę: i do kina i na imprę. Ale wiem, żeś
      zajęta, więc presji zadnej nie wywieramsmile))

      Balbinko- mam nadzieję, że to, co pęknąc miało pęknie pięknie, a to co ma
      dotrzec w odpowiednie miejsce, dotrze... generalnie: mam nadzieje, ze z tego
      beda dziecismile)))

      Megi- ciasto drożdżowesmile) mniam! a z tego typu dofcipów wolę te O Rasiakusmile) ale
      i z Norris mnie rozwalasmile)) jak to Norrissmile)

      Hortika- miłego weekendusmile)

      Poza tym ściski i kissy, kissy i ściski

      kasia
      • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 21:25
        bebell...winkja tylko oczko puszczam.Juz ty wiesz, dlaczego.
        • bebell Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 22:09
          Melba- raczej bez szanssad(( owu powinna byc ok 21.02, a wizytę u docencika
          miałam 24.02, co prawda dał zielone światło, ale skorzystalismy z niego dopiero
          25.02...

          althea- no, łikend dla Wassmile)) i sprzątaniesmile))

          ma_rudka- jak się ktoś zgłosi to i przybędesmile) a jak nie to Ci tym razem
          odpuszczęsmile))

          k.
          • althea35 STOEN 03.02.06, 22:20
            No zaraz sie zdenerwuje... Gdzie na fakturze ze STOENu jest identyfikator
            klienta??
            • althea35 Re: STOEN 03.02.06, 22:48
              Znalazlam... a raczej nie znalazlam, bo na tej fakturze, nie ma tego numeru,
              ale juz wiem co mam wpisac.

              Ergus - pieknie, pieknie!!
              • erga4 Re: STOEN 03.02.06, 22:54
                A co takiego??
      • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 21:27
        A tak w ogóle to dopiero weszłam do domu, dzieć u dziadków, zakupy zrobione,
        odpocznę i znów do pisania.Zajrzę jeszczesmile
      • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 21:46
        Bebelu, a ty to moze byc cos wiecej pisalasmile Dziecka sie pozbylas, to łikend
        dla nassmile

        Lalisiu, twoja mama ma świętą racje!
    • lalisia78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 21:40
      witam was dziewczyny w tym nowym watkusmile
      musze wam powiedziec ze ja sie lepiej czuje po odstawieniu tego leku niz w
      trakcie jego brania skurczy prawie nie ma i ogulne samopoczucie tez lepsze.
      Mama tylko mnie upomina zeby w naplywie tej energi nie zabrac sie za jakies
      porzadkismile) zycze kolorowych snow bo zmykam sie przytulic do malenstwa ktore
      juz spi w moim lozku
      • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 21:51
        wpadlam tylko na chwile bo u rodzicow jestem i mama na mnie krzyczy!!! impra
        moze byc jutro, zapraszam chetnych!! z kina sie wymiguje bo Harry czeka smile
        jeszcze do niego nie dotaralm bo bylam w teatrze. jak chcecie picie to dajcie
        znac, jutro przeczytam, albo esa albo telefon. ja w kazdym razie zapraszam i
        wisky kupie. Antus - jedz po autko tylko na impre wroc!! bedzie co oblewac!!!
        • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 03.02.06, 22:31
          Samochodzik w środku błyszczy smile) dopiero wróciłam z garażu i własśnie biorę
          się za jajcówę, bo mi kichy marsza grają.
          • erga4 Fantaisie - to i ja coś znalazłam 03.02.06, 23:04
            www.alejahandlowa.pl/index.php?t=p,784095
            www.allegro.pl/show_item.php?item=84137728
            www.zakupin.pl/cgi-bin/show.pl?cl=180&pr=227040&ss=19156077&pin=10821910419419&cat=,0&mod=05

            www.zdjeciareklamowe.pl/wiecej.php?pokaz=3595
            • ant25 Dziewczyny 03.02.06, 23:18
              Dziecie odstawione do babci, za pare godzin jedziemy trzymajcie kciuki dobra smile
              Oby wszytsko było szczesliwie

              Marudko, jak nie padne po jutrzejszym to moze do was wpadne dajcie znac jak
              zaczniecie smile))

              Bosz dyguje sie troszke ale to chyba z ekscytacji smile))))))))))
              • fantaisie Re: Dziewczyny 03.02.06, 23:41
                Ant, trzymaj się!!! Musi być teraz dobrze! Ja Ci wysyłam moc dobrych fluidkówsmile))
                • balbinka74 Re: Dziewczyny 03.02.06, 23:56
                  Oj, sporo, sporo tych pościków....gratulejszyn...

                  bebellku...ale ci ten czas ucieka hihihi...skoro juz koncówke lutego mamy....

                  Fema...cisik nas ganiła za plagiat....ale my byłysmy pierwsze, a koczkodana po
                  nas załozyły....kupe czasu.....przeciez miałysmy i kwietniowe, i
                  maajowe..itd...sklad sie liczy a nie tytul wątku....zreszta wiele fajnych
                  babeczek i u nas bywało i na koczkodanie....

                  Marudko...tylko wróc do nas...

                  Fantaise, szkoda tego wyjazdu....ale wiesz, przynajmniej cyklu nie
                  zmarnujeszsmile))

                  Erga...kisssy

                  Ant, szerokiej drogi i udanego zakupu!

                  Anialm, jutro ci pomacham ....uwazaj......a swoja droga,to musimy sie kiedys
                  spotkac, jak juz zmęczysz te papierzyska...

                  Melduję,ze chata blyszczy, pralka naprawiona tymczasowo...a praca semestralna
                  lezy ...

                  Jutro rano jedziemy..strasznie sie boje, bo ma padac..brrrr..trzymajcie kciuki
                  okolo 13....

                  buziaki dla wszystkich...i żeby mi tu jutro wieczorem ponad 500 byłosmile)


                  • melba7 Re: Dziewczyny 03.02.06, 23:59
                    Idę spać, nici z pisania.Papa...
                    • erga4 Re: Dziewczyny 04.02.06, 00:02
                      Balbinko - kciuki wciąż zaciśnięte!!
                      jesteśmy z tobą!!
                  • fantaisie Re: Dziewczyny 04.02.06, 00:04
                    Balbinko, trzymam jutro kciuki baaaardzo mocno!!!!
              • erga4 Re: Dziewczyny 03.02.06, 23:46
                Antuś - kciuki zaciśnięte!!!]
                Puść esa co i jak bo my tu pazury będziem obgryzać..
            • fantaisie Re: Fantaisie - to i ja coś znalazłam 03.02.06, 23:40
              Erguś, tego pierwszego nie mam, chyba sobie zamówiębig_grinDD
              Nawet trochę mi się polepszyło, bo właśnie sobie siedzę i pochlipuję, bo d.... z
              wyjazdu na nartki w przyszłym tygodniusad
              • erga4 Re: Fantaisie - to i ja coś znalazłam 03.02.06, 23:47
                A czemuż to??
                • erga4 Re: Fantaisie - to i ja coś znalazłam 03.02.06, 23:48
                  jest jeszcze biały smile

                  www.alejahandlowa.pl/index.php?t=p,778922
                  • erga4 Re: Fantaisie - to i ja coś znalazłam 03.02.06, 23:51
                    A ten jest podobny do tego co Althea znalazła - ale jesdnak troszkę inny..

                    www.ellazoo.com/sklep/product_info.php?products_id=63&osCsid=18c2eeef6c7a4abada4589a2de99f6cc
                    • erga4 Re: Fantaisie - to i ja coś znalazłam 03.02.06, 23:52
                      ten jest niezły... ale cena tez ciekawa smile
                      www.alle.pl/product_info.php?cPath=56_96&products_id=5060
                      • fantaisie Re: Fantaisie - to i ja coś znalazłam 04.02.06, 00:03
                        Chyba wydam trochę kaskibig_grinDD
                        A nie jedziemy bo ta uczennica do której mieliśmy jechać coś zaczęła
                        kombinowaćsad(( i w ogóle tak głupio wyszło. A ja się już nastwiłam i widziałam
                        się na stoku, eh szkoda gadać....
    • erga4 LISTA - troszkę uzupełniłam.. 04.02.06, 00:08
      1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chybasmile
      2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią
      zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III
      2005)
      3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby
      4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka
      5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty koziorożec
      • erga4 Re: LISTA - troszkę uzupełniłam.. 04.02.06, 00:09
        Balbinko - ja teraz przy okazji znalazłam twój post - zagubił się na pierwszej
        stronie. Musisz zwracać uwagę gdzie wklejasz pościk - może wtedy nie będą ci
        one znikały smile
      • fantaisie Re: LISTA - troszkę uzupełniłam.. 04.02.06, 00:09
        erga4 napisała:

        > 1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chybasmile
        > 2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią
        > zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III
        > 2005)
        > 3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby
        > 4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka
        > 5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty koziorożec
        > 6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka
        >
        >
        >
        • melba7 Balbinko:) 04.02.06, 00:11

        • melba7 Balbinko:) 04.02.06, 00:11
          3mam kciukismileluty to bardzo dobry miesiącsmile
        • tycja78 Re: LISTA - troszkę uzupełniłam.. 04.02.06, 09:56
          1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty
          chybasmile
          2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamus ią
          zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005)
          3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby
          4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka
          5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty
          koziorożec
          6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka
          7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązysmile


    • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 00:10
      Uciekam do łóżka - dobranoc!!
      • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 00:11
        Dobranocbig_grinD
        • bebell Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 09:33
          Heja!

          No, tak Balbinko, czujna jesteśsmile)) oczywiscie pisłam o STYCZNIU!!! Poza tym
          kciuki trzymam...

          Ma_rudka- ja chyba jednak odpadamsad(( ten katar zamiast przechodzic to bardziej
          mnie męczy i ogóleni robie sie nie do zyciasad(( nastepnym razem...

          Ant- mam nadzieje, że wrócicie mega-wypasiną brykąsmile))

          Ergus- wysłałam Ci nrsmile)) trochę późnosmile)

          Althea- olej Stoen! Nam się gdzies faktury zapodziałysmile)) i nie szukamy ichsmile))

          Lecę dziś znów do studentów. Ma przyjść 7 osób na zaliczenie. Brrrrrr! znowu nic
          nie będą wiedzieli i będą wciskac kit, że najbardziej ze wszytskich tekstów
          podobał im sie tekst o "Demokracji po liberalizmie" mojego męża... a jak im
          zadać z tego tekstu pytanie to wytrzeszczają oczy i nic: ani be ani me... ale
          oczywiście ten tekst podobał im sie najbardziej!!!!

          pozdrawiam

          kasia
          • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 09:50
            Balbinko! 3mam kciuki mocno, mocno!!!!
            Bebelku! Nie bądź zbyt surowa....smile)))) Tak to jest z paskudnymi studentami
            (wiem z autopsji- sama mam ostatni egzamin chyba za sobąsmile) Chociaż czasami
            bezczelność studentów jest porażająca. U mnie na ostatnich zajęciach u naprawde
            fajnego wykładowcy ludzie tak gadali i dawali popalić, że szok. Było mi głupio,
            że siedze z nimi. Tym bardziej, że to głównie już bardzo dorośli ludzie i
            obecność nie była obowiązkowa. Ale niestety nie wszyscy nadają się do
            studiowania. Miłej soboty! Zajrze wieczorkiem po powrocie z pracy....
            • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 10:07
              witam w sobotę i prosze o wpisywanie sie na listę co by naszej nowej koleżance
              Anhes troszkę ułatwić poznanie nas
            • tycja78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 10:10

              Witajcie kochane moje! dawno mnie z wami nie było,
              moze jak nadejda ferie w przyszłym tygodniu
              to bede miec wiecej czasu i spokojusmile

              Wiem ze pisałyście o tym ile jesteście na forum,
              ja znam was juz od wrzesnia i ciesze się ,
              ze was mogłam poznać i pogadacsmile

              Fantaisie ma sup[er ciekawe i romantyczne zyciesmile
              ech! bedziesz miał co wspominać po latachsmile

              Ja tez hoduje w pamieci kilka wydarzeń,
              które były dla nas bardzo szczególne
              Zaręczyny miały sie odbyc, w czasie naszego rocznego pobytu w Hiszpanii,
              niestety, moj ukochany nie miał tam szczescia z praca
              i wszystko co zarabiałszło na mieszkanie i życie.
              Smutno mu było, ze sie nie mogł oświadczyc w takich
              cieplutkich okolicznościach przyrody,za to padł na kolana w śniegusmile
              I było to bardzo romantycznesmile Tarzaliśmy sie potem długo w zaspach
              nad nasza rzeka.
              Był tez piekny ślub...
              i nasze przygody.
              Zjeździliśmy za czasów narzeczeństwa cała Hiszpanie i Portugalię autostpoem.
              Za pierwszym razem pojechaliśmy na 3 miesiace wakacji.
              Potem wzięłam rok dziekanki na studiach i 8 miesiecy pracowaliśmy
              a kolejne 3-4 zwiedzalismy. Naprawde jest co wspominać,
              ludzi których poznaliśmy , miejsca które zobaczylismy,
              poznaliśmy nasze słabości, zblizylismy sie maxymalnie.
              Po powrocie wiedziałam ze TO jest To.
              Ale sie rozmarzyłam, dobrze mi to zrobiło.

              A własnie słucham sobie Vivaldiego...

              i dzis dostane Harrego od uczennicy,
              wiec i ja sie skryje w innym świecie fantazji.

              Gwiazdko, wspominałas kiedys o wypadzie na Słowacje, co z tym?
              Moze bysmy sie wybrali?

              Zycze miłego weekendu!
              Pozdrawiam, nowe i stare forumki. Całuski, papa!

              Erga, dzieki! TY wiesz za co!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 11:09
                Tycja Słoneczko - Kissy - tyle mogę napisać!
              • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 11:52
                Tyska, to ty strasznie rozjezdzona jestes!!
                Teraz wazne, ze ciaza juz nie zagrozona! Oby tak zostalo do konca! Ale ten czas
                leci, juz 16 tydzien! A jak sie czujesz??
                • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 11:56
                  Antus, mam nadzieje ze wrocicie z samochodzikiem! Trzymam kciuki!
          • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 11:48
            bebelu, na katar polecam Pulmex baby. Moze masz jakis Toski. Tylko nie na
            klate, jak dziecku, tylko kolo nosa trzeba smarowac.
            Zeby to tylko Stoen byl... i gaz i czynsz i telefon... ale tylko STOEN wpadl na
            to, ze wlascicielem rachunku moze byc kto inny a wlascicielem mieszkania kto
            inny.
    • megi.1 LISTA cd 04.02.06, 11:16
      1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty
      chybasmile
      2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamus ią
      zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005)
      3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby
      4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka
      5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty
      koziorożec
      6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka
      7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązysmile
      8. megi, 27 lat, Warszawa, 25 tygodni z Mikołajem pod sercem smile, aniołek Alicja
      (II 2005)
      • megi.1 :) 04.02.06, 11:21
        Dzien dobrysmile

        Erga zgodnie ze wskazaniami dopisałama się na listę.

        Mąż pojechał na zakupy odzieżowe ( ciekawe jak mu pójdzie kupowanie fig
        ciążowychwink ) a ja słucham muzyki i troszkę staram się uporządkować mieszkanko.
        A wieczorem druga część "potopu" smile))

        Balbinko tak bardzo życzę Ci, żeby dzisiejszy dzień przysiósł za 2 tygodnie
        upragnione 2 kreseczkismile!!!
        • gviazdka3 Re: :) 04.02.06, 11:45
          I ja ślicznie się witam! :o)

          Przede wszystkim przypominam Ci - Balbinko, że myślami jestem z Tobą
          i jak my wszystkie trzymam kciuki za udaną IUI!!!

          Kciuki zaciśnięte również za Ant - jej udany zakup i bezpieczną drogę!

          Megi, ciekawa jestem jak Twój M upora się z "tymi" zakupami bielizny, hihi!

          Fantaisie, nie smuć się, na nartki na pewno się jeszcze wybierzecie, a
          teraz dla osłody sprowadź sobie nowego aniołka do domku! Erga wyszukała
          niezłe okazy z flecikami! :o)

          Erguś, może wpadnij do nas, nasze malusie autko wymaga porządnego
          sprzątanka, a chętnych brak, buuu! ;o)

          Marudko, chyba dziś nie popijecie, tzn.Ty może i tak, ale skoro Bebellek
          zakatarzona, Ant pewnie zmęczona wróci to pozostanie Ci pijaństwo z M.!

          Tycjo, rzeczywiście myślałam o wyjeździe na Słowację na kilka dni, jednak
          mój mężuś nie jest całkiem przekonany do tego wypadu i póki co nigdzie
          nie jedziemy! :o( Jeśli jednak coś się zmieni, dam Ci znać!

          Altheo, weekend to czas odpoczynku, więc olej te wszystkie faktury itd.!!!

          Enterku, witaj w klubie śpiących popołudniami! :o)

          I co ja to jeszcze chciałam napisać?! ???
          Zajrzę później, teraz troszkę posprzątam z pomocą ukochanego i pewnie
          pobawię się z mym 16-miesięcznym siostrzeńcem Bartoszkiem! big_grinDD

          Przyjemnego weekendziku!!!
          M.
          • erga4 Re: :) 04.02.06, 12:12
            Balbinko - jestem z tobą!

            Antuś daj znać jak wrócisz z autkiem

            a ja jestem tak wściekła że właśnie walnęłam sobie kilicha..
            • althea35 Re: :) 04.02.06, 12:16
              Egrunia, co cie tak zdenerwowalo???
              Spokojnie!
              • megi.1 Re: :) 04.02.06, 12:30
                Althea dobrze, że wspomniałaś o tym stoenie bo ja muszę gaz zapłacić i prąd
                pewnie teżsmile A z radosnych wiadomości to jutro rozstajemy się definitywnie z
                Tepsą smile))) matko, jak ja ich nie lubiesmile)))

                Erga jak kielich nie pomoże to może jeszcze jakąś kostkę czekolady sobie
                zapodajsmile

                Gviazdko mój mąż wytrwale buszował po sklepie ale okazało się, że nie ma takich
                100% bawełnianych majteczek więc niestety musiał się poddać, ale i tak dostanie
                buziaka za staraniasmile!
                • ma_ruda2 Re: :) 04.02.06, 12:35
                  witam sobotniosmile
                  Balbinka, ja juz kciuki zacisniete trzymam - nawet Harrego nie czytam. i ja tez
                  wierze ze tym razem sie udasmile)
                  Ergus - cos ty taka zdenerwowana?? od rana alkochol??!!!
                  wdze ze impreza dzsiejsza przenesiona - Antus pewnie bedzie z M opijac nowe
                  autko a Bebelek leczy okrutny katarsad no ale beda jeszcze inne weekendy, nie? a
                  jakby sie cos zmienilo prosze mi dac znacbig_grinD
                  i wiecej nie wiem sad spadam do swiata SAMI - WIECIE - KOGO big_grinDDDDDDD
                  • lalisia78 Re: :) 04.02.06, 13:44
                    maruda to widze ze my nie tylko takie samo imie mamy ale tez i z tego samego
                    rokusmile)
                    Balbinko kciuki zacisniete mam nadzieje ze tym razem sie uda
                    erga z rana alkochol ? smile
                    ant powodzenia z samochodem
      • ma_ruda2 Re: LISTA cd 04.02.06, 12:37
        1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chybasmile
        2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią
        zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005)
        3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby
        4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka
        5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty koziorożec
        6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka
        7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązysmile
        8. megi, 27 lat, Warszawa, 25 tygodni z Mikołajem pod sercem smile, aniołek Alicja
        (II 2005)
        9. ma_ruda2, 28 lat, Warszawa, staranka od wrzesnia o pierwszego potomka.
        • melba7 Re: LISTA cd 04.02.06, 12:58
          operacja trzymania kciuków w tokusmile
          witam w sobotęsmile
        • lalisia78 Re: LISTA cd 04.02.06, 13:37


          1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chybasmile
          2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią
          zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005)
          3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby
          4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka
          5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty koziorożec
          6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka
          7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązysmile
          8. megi, 27 lat, Warszawa, 25 tygodni z Mikołajem pod sercem smile, aniołek Alicja
          (II 2005)
          9. ma_ruda2, 28 lat, Warszawa, staranka od wrzesnia o pierwszego potomka.
          10. lalisia78, 28 lat, slask mama alicji z 01.05.2004 obecnie w 36 tc

          -
          Nasza 2 córeczka bedzie z nami za...
          • ma_ruda2 Re: Info od ANT!! 04.02.06, 14:22
            ANT dzwonila przed chwilka!!! kupili autko!!!!! wlasnie nim wracaja ze
            zlotoryji!!! jaki miala szczesliwy glossmile)) jaj M dumny jak PAW!!! ja wiem co
            to za autko i jestem po wrazeniem i to DUZYM!!!! ale wam nie powiem tongue_out Antus
            sama to zrobi i jeszcze obiecala zdjecia!!!!!! ciesze sie jej / ich szczesciem
            jakbym to ja ten samochod kupila!!!!!!!! big_grinDDDDDD
            Balbinko - kciuki nadal zacisnietesmile
            • melba7 Re: Info od ANT!! 04.02.06, 15:35
              wow, mamy zatem szczęsliwą sobotę, czekam na wieści od BalbinkismileA antus kiedy
              się odezwie?
              • erga4 Re: Info od ANT!! 04.02.06, 15:46
                ech ale mną trzęsło....
                Pojechałam zapłacić ubezpieczenie za autko, no i szukałam miejsca do
                zaparkowania. Ponieważ nie było, dlatego wjechałam przed taką bramę i chciałam
                wycofać i pojechać na inny parking. A mężuś stwierdził że on już przeparkuje a
                ja żebym poleciała zapłacić. Pech chciał że jakiś nerwus stał za nami i chciał
                wjechać do tej bramy. Jak zobaczył że ja wysiadam to zaczął trąbić, wydzierać
                się. Sprzeklinałam gościa na czym świat stoi, a mężuś zaczął wycofywać -
                spieszył się co by gościowi zrobić miejsce i nie zauważył jakiegoś maluszka
                który był za nim.. no i juz wiecie co się stało... I jak to się brzydko mówi:
                stówa poszła się j.bać.. A chwilę wcześniej robił mi wykład na temat mojej
                nieostrożnej jazdy..
                Przyszłam do domu i musiałam strzelić kielona bo tak mną trzepało ze złości!

                Oczywiście dałam gościowi w łapę tą stówę, bo gość chciał policję wzywać, a
                mężuś oczywiście nawet prawa jazdy nie miał przy sobie..
                • erga4 Re: Info od ANT!! 04.02.06, 15:48
                  I jak go kocham tak czasem miałabym ochotę go udusić..
                  • erga4 Re: Info od ANT!! 04.02.06, 15:49
                    Ant - czekamy na info o autku - doczekać się nie moge!!

                    Ze złotoryi??? to moje rodzinne strony!! tam są moje korzenie smile)
                    • megi.1 Re: Info od ANT!! 04.02.06, 17:30
                      Super, że Ant wraca już z nowym samochodemsmile))) Ale wiecie, zastanawiam się co
                      to za marka?smile Chyba nie Maybach wink)))

                      Balbinko odezwij sie do nas jak wrócisz!!!

                      Ergo rzeczywiscie przykra sytuacja. Mam nadzieję, że już przeszło Ci
                      zdenerwowanie, bo szkoda Twoich nerwów.
                • enterek77 Re: Info od ANT!! 04.02.06, 17:26
                  Erguś! Rozumiem zdenerwowanie. Złośliwość rzeczy martwych.sad((( Ja przed chwilą
                  nie miałam w ogóle połączenia z internetem! No ale pokombinowaliśmy i ...
                  jestem. Antuś, strasznie się ciesze! Ciekawość mnie zżera co to za autko?
          • enterek77 Re: LISTA cd 04.02.06, 17:42
            1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chybasmile
            > 2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią
            > zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005)
            > 3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby
            > 4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka
            > 5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty
            koziorożec
            > 6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka
            > 7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązysmile
            > 8. megi, 27 lat, Warszawa, 25 tygodni z Mikołajem pod sercem smile, aniołek
            Alicja
            > (II 2005)
            > 9. ma_ruda2, 28 lat, Warszawa, staranka od wrzesnia o pierwszego potomka.
            > 10. lalisia78, 28 lat, slask mama alicji z 01.05.2004 obecnie w 36 tc
            > 11. enterek77, 28 lat(jeszcze), małopolska, staranka od mniej więcej roku
            • cytrusowa Re: LISTA cd 04.02.06, 17:53
              no ale Antus ma dzis frajde...

              a ja dzis zostalam zaskoczona przez okres, po 27 dniach.
              zupelny zaskok
              • lalisia78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 20:13
                wlasnie dzwonila domnie mama zaprosila nas jutro na obiadsmile bo moj brat z zona
                tez przyjedzie przywiezie juz wozek dla amelki bo jest u niego na strychu a nie
                wiadomo kiedy znwu przyjedzie. dzisiaj rano stajac na wage troszke mnie szoklo
                w ciagu ostatnich 2 tyg przytylam 2 kg waze juz 14 wiecej. mam nadzieje ze
                malutka tez duzo przytyla przez ten czas.
                • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 20:19
                  Lalisiu, a jak u ciebie z cisnieniem?? Ostatnio pisalas, ze masz duzo energii i
                  jeszcze to przybrani na wadze dosyc sporo jak na taki krotki czas. Skontroluj
                  cisnienie.
                  • lalisia78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 20:23
                    cisnienie mam takie jak zawsze 100/60 maz specjalnie kupil mi cisnieniomierzsmile
                    • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 20:24
                      To dobrze! Dobrze, ze kontrolujesz!
              • fantaisie Re: LISTA cd 04.02.06, 20:53
                Cytruś jakieś "machlojki" okresowe?? Ale ja też mam wrażenie, że coś mi się
                miesza, dzisiaj mam 10dc a jajnik już nasuwa! A przy moich 35 dniowych cyklach
                to cosik za wcześnie...
                A jak się czujesz, boli? Mój ostatni okres to był szał ciał, żeby tak zawsze,
                zero bólu i właściwie tylko jeden dzień leciało. Ale coż nie zawsze jest eldorado!
    • erga4 Patrzcie jaka czaderska reklama!-z głośnikami! 04.02.06, 16:51

      84.40.3.164/
      • melba7 Re: Patrzcie jaka czaderska reklama!-z głośnikami 04.02.06, 17:31
        boska reklama.samochód teżwink
        • erga4 Re: Patrzcie jaka czaderska reklama!-z głośnikami 04.02.06, 17:35
          Ja obstawiam że Antuś wybrała to w czym zakochana jest Marudka - czyli
          Corolkę... ale mogę się mylić..
          • gviazdka3 Newsy od Balbinki 04.02.06, 18:16
            Hej laski!
            Właśnie wróciliśmy z kościółka, a tu SMSik od Balbinki czeka!
            Pęcherzyk na razie nie pękł, ale lekarz mówi, że wszystko jest
            w porządku! A nasza Balbinka ogląda Narnię w kinie ze swym M.!

            Cieszę się szczęściem Ant i strasznie jestem ciekawa co to za wóz?!

            Erguś, kielich po takiej sytuacji jak najbardziej wskazany! Popieram,
            mimo dość wczesnej pory!!! :o)

            Lalisiu, będziesz rodzić w Mikołowie, prawda??? Ja chyba wybiorę Cieszyn,
            mają tam wannę do porodów, choć najbliższa porodówka dla mnie to ta
            w Pszczynie!

            Miłego wieczorku wszystkim (tylko tak, żeby jutro kac nikogo nie "zabijał",
            hihi!)
            M.
            • althea35 Re: Newsy od Balbinki 04.02.06, 19:03
              Dobrze, ze u Balbinki wszystko w porzadku. A na Narnie tez bym chetnie poszla.
              Ale chyba zaczne od ksiazki, zakupilam ostatnio. W ogole sporo ksiazek mam do
              przeczytania.

              Ergunia, no mozna sie zdenerwowac w takiej sytuacji. Ale juz lepiej, prawda??
              • lalisia78 Re: gwiazdeczko 04.02.06, 19:25
                zgadza sie ja bede rodzila w mikolowie nawet nie bylam tam jeszccze w szpitalu
                ale wybieram sie dopiero po 14 jak bedzie oddana juz ta nowa porodowka chyba ze
                wszesniej urodzesmile) alicje rodzilam w tychach tez maja tu wanne i kolo do
                rodzenia ale ja wolalam norumalnie. teraz tez nie chce zadnych udogodnien tylko
                osobna salesmile
                • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 20:48
                  Witam sobotnio!
                  Erguś i Ty taką sprawę załatwiłaś jednym kielichem??? Ja właśnie strzeliłam dwa.
                  Pojechaliśmy do kina, bo w ostatniej chwili odwołali nam imprezę i facio w
                  okularach i kapeluszu zaparkował na nassad( na całe szczęście nic się nam nie
                  stało, bo mojego M. samochód to jak czołg,a u niego przodek lekko się zmienił,
                  ale szlag mnie trafił. Z kina zrezygnowaliśmy, i wróciliśmy do domu wściekli na
                  maksa. Nie dość, że w południe byliśmy na pogrzebie to kurka wieczorem jeszcze to...

                  Umieram z ciekawości co też Antuś kupiła!!!!!! Niech już wraca do domu i nam
                  opowiada.

                  Bardzo się cieszę, że u Balbinki wszystko dobrze, i teraz trzymam kciuki!!!!

                  Lalisiu, to ciśnienie masz ok, i tak dalej trzymaj dziewczyno i cierpliwiesmile)
                  czekaj na otwarcie nowej porodówki!

                  Reklama czaderska, puściłam ją dalej w obieg.
                  • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 04.02.06, 22:59
                    Coś dziewczyny macie dzisiaj pecha z samochodzikami?sad(((
                    Ja dopiero(!) wstałamsad((( Znowu jakąś drzemkę urządziłam, aż wstyd. a tyle
                    rzeczy miałam zrobićsad jutro wybieramy się na targi ślubne. zobaczymy, co
                    będzie. Byliśmy już kiedyś w innym miejscu, ale było beznadziejnie. Zobaczymy
                    co tutaj.... Prawie nic nie mmay przygotowane a do terminu ślubu coraz bliżej.
                    Coś mi się wydaje, że się nie udasad Ale w zapasie mamy drugi terminek>Hi!Hi!
                    Mój E ma urodzinki niedługo (w marcu) i to okrągłe. Musze cosik ciekawego
                    wymyślić....
                • gviazdka3 Re: gwiazdeczko 04.02.06, 21:01
                  To tyskie koło też mnie trochę kusiło (w Polsce są tylko takie dwa!),
                  ale słyszałam, że przy kilku porodach jednocześnie można się
                  zwyczajnie do tego krzesła nie dostać, a wiadomo porodówka w Tychach
                  jest raczej oblegana!
                  Wanna chyba bardzo by mi pasowała, woda mnie zawsze relaksuje i rozluźna
                  mięśnie, ale zobaczymy na co się ostatecznie zdecyduję!

                  Pozdrawiam!
                  • bebell Re: gwiazdeczko 04.02.06, 21:09
                    cześc Laskismile)

                    Gviazdko- a gdzie jest drugie??? to koło gdzie jest drugiesmile)

                    Miłego wieczoru Kobiety.

                    kasia

                    ps. mnie boli nerasad( nie wiem dlaczegosad((
                    • lalisia78 Re: gwiazdeczko 04.02.06, 21:15
                      co do oblegania naszej porodowki to nie wiem w trakcie jak ja rodzilam rodzila
                      jeszcze tylko jedna osoba tez norumalnie jak ja. a ogulnie w ten dzien urodzilo
                      sie 5 dzieci
                    • gviazdka3 Bebell 04.02.06, 21:20
                      W gazetce, którą dostałam od gina ("Wokół narodzin. Poradnik
                      dla rodziców") pisze, że w Polsce jedynie dwa ośrodki położnicze
                      dysponują tym urządzeniem: w Warszawie i w Tychach; niestety
                      nie podają dokładnej nazwy szpitala! Najlepiej zapytaj na forum
                      "Szpitale", tam sporo piszą o różnych warszawskich porodówkach!
                    • fantaisie Bebell!!! 04.02.06, 21:21
                      Czy Ty aby nie latałaś ostatnio bez majtek???? Chyba się przeziębiłaś Kochanasad(
                      dużo teraz pij i siedź w ciepełku!
                      • bebell Re: Bebell!!! 04.02.06, 21:22
                        Ja bez majtek????? NIGDYsmile)))
                        i dlatego nie wiem czemu bolisad((
                        • fantaisie Re: Bebell!!! 04.02.06, 21:24
                          Jasny gwint, to tylko ciepło, a może zrób sobie gorącą kąpiel, jeśli oczywiście
                          możesz? Albo termosik na plecki
                          • althea35 Re: Bebell!!! 04.02.06, 21:25
                            Termosik?? A moze lepiej termoforeksmile))
                            • fantaisie Re: Bebell!!! 04.02.06, 21:27
                              Słonkosmile)))) jasne, że termoforek!!! Ale jeszcze mnie nosi po tej akcji pod kinemsad
                    • althea35 Re: gwiazdeczko 04.02.06, 21:21
                      Nery tak maja, ze bola nie wiadomo dlaczego. Mam nadzieje, ze zaraz przejdzie.
                      A moze tylko promieniuje do jajnika, albo co??
                    • gviazdka3 Odn. koła (krzesła) porodowego 04.02.06, 21:31
                      Bebellku,
                      Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że chodzi o szpital
                      bródnowski w W-wie, ale stronka tego szpitala nie chce
                      się otworzyć! Jesteś zainteresowana takim porodem???
                      (Zdjęcia z pozycjami wyglądają interesująco, naprawdę!)
                      • fantaisie Re: Odn. koła (krzesła) porodowego 04.02.06, 21:33
                        a zdjęcia to masz pewnie w tej gazetce??
                        Ciekawe, pierwszy raz słyszę o czymś takim. Szukam sobie dalej może coś wypatrzę
                        • gviazdka3 Re: Odn. koła (krzesła) porodowego 04.02.06, 21:37
                          Dokładnie tak, zdjęcia mam w tej gazetce, ale pewnie
                          i gdzieś w necie się znajdą! Ale mówię Wam, wygląda
                          to super, na jednej fotce przyszły tatuś siedzi za
                          rodzącą kobietką obejmując ją od tyłu!
                          • fantaisie Re: Odn. koła (krzesła) porodowego 04.02.06, 21:42
                            Szukam i szukam ale jakaś sierota jestem bo nic nie mogę znaleźćsad(( a stronka
                            szpitala bródnowskiego się nie chce otworzyć, buuuuuuu
                            • gviazdka3 Re: Odn. koła (krzesła) porodowego 04.02.06, 21:45
                              Hihi, ja też szukam, ale nic konkretnego się nie pojawia,
                              jedynie jakieś artykuły, żadnych fotek!
                              Najwyżej zrobię zdjęcie tej stronce z gazetki i sobie
                              popatrzycie jak to wygląda! :o)
                              • fantaisie Re: Odn. koła (krzesła) porodowego 04.02.06, 21:53
                                To jest myślsmile)) ja właśnie czytam sobie o cenach.....
                              • gviazdka3 Dobranoc 04.02.06, 21:54
                                Ja już pomału uciekam, senna jakaś jestem...

                                Miłego wieczorku, a zwłaszcza przyjemnej nocy Wam wszystkim życzę!

                                M.
                                • fantaisie Re: Dobranoc 04.02.06, 22:01
                                  Kochana to gwiazdkowych snówsmile))
                                  • megi.1 Re: Dobranoc 04.02.06, 22:04
                                    Witajcie

                                    Ja chyba dziś pełnię nocną wartę, bo zasnęliśmy z M. po obiedzie i jesteśmy
                                    pełni energiismile

                                    Coz to dziś za czarny dzień z tymi stłuczkami. Przykro mi fantaisie, mam
                                    nadzieje, że już się uspokoiliście.

                                    Hmmm krzesło porodowe mówicie?smile Nawet nie mogę sobie tego wyobrazić, jakoś
                                    kojarzy mi się to z jakąś machiną do torturwink

                                    Kolorowych snów Gviazdko!smile
                                    • fantaisie Re: Dobranoc 04.02.06, 22:15
                                      Na całe szczęście naprawdę w ogóle nie ma śladu, ale wiesz jak to jest, huk,
                                      nerwy i masz ochotę kogoś strzelić!
                                      To dobrze, że pospaliście sobie, mnie dzisiaj tez zmuliłosmile jak wróciłam
                                      zamrożona jak sopelek i zjadłam obiadek to przyjęłam pozycję horyzontalnąsmile
                                      Kochana ja właśnie dopadłam wątek o wypróżnianiu się w czasie porodu i mam obłęd
                                      w oczach
                                      • althea35 Re: Dobranoc 04.02.06, 22:30
                                        Fantaisie, znowy latalas bez majtek, ze cie tak zmrozilo??
                                        • fantaisie Re: Dobranoc 04.02.06, 22:43
                                          No wiesz!!!!!!!!!!!!! Coś tam miałambig_grinDDD
                                      • megi.1 Re: Dobranoc 04.02.06, 23:27
                                        Fantaisie ale Ty hard core sobie serwujesz przed snemsmile)) Może zamiast czytać
                                        takie dratyczne wątki to sobię połaź po forum humorum albo coś w tym stylusmile

                                        Mi mąż kupił dziś książkę Agaty Christie, taką której jeszcze nie mam w
                                        kolekcji więc rozsmakowuję się w soczystych morderstwachwink))
                                        • erga4 Re: Dobranoc 04.02.06, 23:31
                                          A ja własnie piję kolejną szkalneczkę winka.. już mi się w główce kręci więc
                                          nawet nie daje rady czytać i pisać.. wiem że fantaisie miała tez stłuczkę.. mi
                                          juz troche przeszło-mężuś się podlizuje bo mu głupio strasznie.. zaraz go chyba
                                          wykorzystam do celów łóżkowych.....

                                          Dobranoc!
                                          • fantaisie Re: Dobranoc 05.02.06, 00:18
                                            Popieram Erguś, ja właśnie idę robić to samo!!!!!!!!!!!!!!!
                                            Dobranoc Laski
                                            • ant25 Hej 05.02.06, 00:34
                                              No i wróciliśmy a nasze cudo które kupiliśmy przesyłam na skrzyneczki smile)))
                                              • ant25 Re: Hej 05.02.06, 00:46
                                                NOni nie moge cos wysłać zdjatka buuu jak mam z niego zrobić link?
                                                • melba7 ja jestem kobieta pracująca, jak widać 05.02.06, 03:17
                                                  własnie zrobiłam sobie przerwe w pisaniu...i to wcale nie koniec na dzisiaj.I w
                                                  skrzyneczce pusto, a buuu....
                                                  • melba7 31 stroniczek...hehe...w jedną noc;) 05.02.06, 06:15
                                                    może pójdę spać?
                                              • althea35 Re: Hej 05.02.06, 11:08
                                                Ant, pisz nam tu szybko co to za auto!!! W skrzynce pusto, a ciekawosc zzera!!!
                                              • enterek77 Re: Hej 05.02.06, 16:41
                                                A ja nie dostałam...sad((( Antuś, mogę ja też???
    • stokrotka76 Dzieńdoberek :) 05.02.06, 09:21
      Cześć Dziewczynki! Jestem, wypoczęta i odprężona smile.

      Wyjazd był bardzo fajny, pogoda super, Jaworzyna przepiękna i słoneczna! Hihi,
      no i na nartach jeździłam z instruktorkiem - w sumie jakieś 4 godzinki - dwie
      byłyśmy z koleżanką początkujące smile.

      Dziś 51 dc, rano zrobiłam teścik i nic, jak zwykle jedna krecha... Według ff to
      15dpo, choć wiadomo czy "o" wogóle była? Od nowego cyklu nowa pani doktor
      bierze mnie w obroty, także wszystkiego się dowiem co i jak...

      Miłej niedzielki życzę smile))!
      • erga4 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 09:33
        Melbuś - 31 stron?? no to super wynik smile) należał ci sie odpoczynek.

        Stokrotko-fajnie że wyjazd udany - wiesz mój kumpel był cały tydzień w krynicy
        na nartach i nas namawiał na przyjazd. Ale wiesz - troszkę się bałam z tego
        powodu że jestem jeszcze na chorobowym. Bo nie daj Bóg bym sobie cos zrobła i
        jakby to wyglądało.. oj na chorobowym to tak niebardzo

        Abie - wszystkiego najlepszego z okazji imienin!!!!

        Antus- na tej stronce możesz wkleić swoje cudo i nam podesłać:

        imageshack.us/
        • stokrotka76 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 09:54
          No tak, ale co Ty stara narciarka możesz sobie zrobić wink. Szkoda, bo może byśmy
          się spotkały smile
          • erga4 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 10:06
            No właśnie - tez o tym myślałam.
            Ale lepiej nie ryzykować - wiesz jak to czasem jest..
            A poza tym juz raz miałam gips po nartach więc wiem że chwila nieuwagi
            wystarczy.. A kumpel był z cała grupą - mieli tygodniowy wypad ze studiów całym
            rokiem.
            • erga4 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 10:07
              Stokrociu - a będa jakies foty z twoich nartek??
              • fantaisie Wszystkiego Najlepszego!!!! 05.02.06, 10:40
                Kochane!!! czyli Abie i Erguś!!!
                Z okazji Waszych imienin życzę Wam słonka dużo szczęścia, miłości, samych
                wspaniałych koleżanek foremkowych! Żebyście zawsze byłu uśmiechnięte i radosne,
                żeby spełniły się Wasze wszystkie! marzenia.
                I tak Abie życzę, żeby Kamyk rósł sobie zdrowo a następnie zdrowo dokazywał!
                A Ergusi to życzę jak najszybszego ujrzenia dwóch wspaniałych i grubaśnych krech!!
                Świętujcie dzisiaj sobie miło!
                Niech Was obsypią prezentami i czułościami!!!!!!!!!!!!!
                • stokrotka76 Re: Wszystkiego Najlepszego!!!! 05.02.06, 12:20
                  Łojej, ale ze mnie gapa! Erguś, Abie - wszystkiego naj naj najlepszego z okazji
                  Waszych imieninek!
                  • enterek77 Re: Wszystkiego Najlepszego!!!! 05.02.06, 16:45
                    Ja też dołączam się do życzonek dla Was!!!!!!
                    A teraz zmykam, bo zaraz będę miała korki wyłączone, jak nie zjem obiadku... O
                    rany! Muszę zmykać!!! Ale zaraz wracam...
                • balbinka74 Re: Wszystkiego Najlepszego!!!! 05.02.06, 19:37
                  Wszystkim Agatkom życzę samych miłych chwil, duzo zdrówka...przepieknych dni z
                  ukochanymi męzulami...duzo romantyzmu...sporo kaski...a przede wszystkim
                  maleństwa..tak długo oczekiwanego...Kasia.
              • fantaisie Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 10:45
                Stokrociu superowsko, że odpoczęłaś i pojeździłaś na nartkach, Ci instruktorzy
                to tylko majtki przez głowę-dlaczego?????? I czekamy teraz na zdjęciasmile

                Antuś ja niestety nic nie mamsad((

                Melbuś, szalona dziewczyna jesteś!!! Ale gratuluję tych 31 stronek!!! Jak widać
                miałaś wenę twórcząsmile

                A ja sobie pospałam na maksasmile teraz zjemy śniadanko i znowu pójdziemy na podbój
                kinasmile mam nadzieję, że dzisiaj bez przygód...

                Erguś ja też chcę na nartki!!!! Zabierz mnie ze sobą, proszę!!!!!!!

                A i coś Wam opowiem. Wczoraj późnym wieczorem na gg, odezwał się jakis facio.
                Oczywiście ja założyłam, że to mój M. więc równo go podrywałam, różne aluzyjki,
                same wiecie. Okazało się, ze ma 36 lat i jest informatykiem-cóż za zbieg
                okoliczności hi hi hi. Napuściłam na niego moją uczennicę i tak sobie gadaliśmy.
                Jak mój M. przyszedł do mnie to oczywiście facet się uciszył, więc byłam pewna z
                kim gadam, a tu po pierwszej mój luby przyszedł a facio się pyta czy się z nim
                spotkam!!!!!!!!! No i porobiło, Paweł stary zazdrośnik chciał mi wyłączyć
                laptopa, ja się miotam, cyrk na kółkachsmile)) No ale jakoś się wycofałam... Teraz
                muszę sobie jakoś zahasłować sprzęt, bo Paweł chce mi coś zablokować, hi hi hi!!!
                I to tyle!
                Zmykam na śniadanko bo jestem wściekle głodna.
                Pa pa
                • althea35 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 11:10
                  Fantaisie, ty stara podrywaczko! Jak nie instruktor to jakis facio z gg... ten
                  twoj Pawelek to ma z toba 3 swiaty.
                • stokrotka76 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 12:24
                  Zdjęć niestety nie mam, z nartkami napewno nie sad. Może są jakieś na firmowym
                  aparacie, ale za bardzo nie cykaliśmy fotek.

                  A instruktorek był sympatyczny, ale taki około 40-45 lat i kompletnie mnie nie
                  ruszał wink.

                  Fantaisie, figlara z Ciebie smile.
              • althea35 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 11:09
                Wszystkiego naj, naj, naj dla forumowych Agatek!!!
                Abie, niech kamyczek zdrowo rosnie.
                Erga, jak najszybciej malenstwa pod sercem!
                • erga4 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 12:10
                  Dzęki, dzięki!!

                  fantaisie - ty podrywaczko!!!! oj biedny ten twój Pawełek wink
                  • megi.1 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 12:45
                    Abie, erga i ja przesyłam Wam najserdeczniejsze życzenia i uściski
                    imieninowesmile!!!!

                    Ant plisssss zdradz jakieś szczegóły dotyczące samochodu! wiesz, że my z natury
                    ciekawskie jesteśmysmile
                    • ma_ruda2 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 13:39
                      poplakalam sie na harrym potterze - bebelek wie gdzie sad(((((( buuuuu

                      Sto lat, sto lat - naszym forumkowym Agatkom!!!! dolaczam sie do zyczen laskismile
                      i sciskam...

                      Antus - jeszcze zdjec nie podeslala??? to pewnie umieracie z ciekawosci, co?? big_grin
                      Melbus- 31 stron - szacuneczke, jestes wielkasmile
                      Fantaisie - ja tych twoich podbojow to juz nie bede komentowac. ucaluj pawelka
                      ode mnie i ergi - to powinno poprawic mu humorek big_grin a na co do kina tak uparcie
                      probujecie isc?
                      Ergus i Fantaisie - przykro mi z powodu waszych stluczek, dobrze ze to nic
                      powaznegosmile
                      Stokrotko - witamy!!!
                      no i na balbinki newsy czekamysmile
                      • melba7 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 13:45
                        witam...zieeeeewsmile
                        Wszystkiego najlepszego dla naszych forumowych AgateksmileSto lat i w każdym kątku
                        po dzieciątkusmilesmile
                        Pottera czytałam w pirackiej wersji internetowej, teraz delektuję się
                        tłumaczeniem Polkowskiego, i wiem,że tez bedę płakać niedługo...ale wiecie co?
                        Ja mam nadzieję,że to jest jakaś zmyła!!!coś tak czuję....
                        • gviazdka3 Abie i Erguniu 05.02.06, 14:00
                          I ja przesyłam Wam piękne życzonka imieninowe!!!
                          Niech Wasze marzenia stają się rzeczywistością,
                          a smutki i przykrości ustępuję miejsca szczęściu
                          i radości!!!
                          M.
                        • ma_ruda2 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 14:00
                          juz skoczylam alego HPsad szkoda ze tak szybko, ciekawe ile bedziemy czeka n
                          apolskie tlumaczenie tomu, pewnie dluuugo sad( myslisz melbus ze to jakas
                          sciema??? obys miala racje.
                          • althea35 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 14:02
                            No to w oryginale trzeba czytac, a nie na tlumaczenia czekac!!
                            • melba7 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:02
                              no, ostatni tom juz napewno przeczytam w oryginale, musze wiedzieć, jak sie to
                              skonczy, ale oryginał ma być podobno 07.07.2007 dopierosad
                              • althea35 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:14
                                Ladna data.
                    • gviazdka3 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 13:57
                      Cześć Laski!!!

                      Ale sobie dziś pospałam, nawet nie opłacało się wstawać na śniadanko, bo
                      za chwilkę był obiadek, hihi!!! Niedawno mój biedny, chory (czytaj ->
                      skacowany) mężuś udał się do pracy i starsznie mi go żal, nic nie zjadł,
                      główka mu pękała..., a wszystko przez wczorajszą imprezkę jaką sobie
                      zafundowali z mężem mojej siostry (tej od Bartoszka)!!!

                      Widzę, że Ant wciąż milczy, nic nie wiemy na temat autka, a skrzyneczki
                      puste, buuu!!! Miej litość kobieto!!!:o)

                      Malbuś, tyle stronek "spłodziłaś" w jeden tylko wieczór i to weekendowy!
                      Noż, podziwiam panią!

                      Stokrotko, rozumiem, że nieźle już śmigasz na nartkach, tak?! A zabiegi
                      kosmetyczne też były, czy coś pokręciłam???

                      Fantaisie, dziewczyny mają rację, Twój Pawełek powinien Ci jakąś smycz
                      sprawić, niezła z Ciebie flirciara!!! wink))) Udanego wypadu do kina życzę
                      fantazyjnemu Państwu!

                      Megi, skoro mężuś nic odpowiedniego nie znalazł, może zakupy bielizny
                      znów zrobisz przez internet?!

                      Erguniu, czy to winko wyzwoliło w Tobie takie "dzikie żądze"? ;o))) Masz
                      rację, szalej, to w końcu ostatnie Twoje dni na zwolnionku!

                      Ciekawe co u Balbinki??? Pękły już te pęcherzyki (lub jeden) czy wciąż
                      jakieś oporne są??!!

                      Przyjemnej niedzieli wszystkim!!!
                      M.
                      • fantaisie Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:32
                        Wróciliśmy!
                        Bardzo proszę o odczepienie się ode mnie, ja nikogo nie podrywambig_grinDDDD byłam
                        przekonana, że to mój kochaniutki Mężuśsmile)) a że taka zmyła........
                        Całuski już mu przekazałam, ale się ucieszył, hi hi hi!!! Prosi o przekazanie
                        całusków w stronę szałowych?! dziewczyn.... chyba muszę sprawdzić gdzie i kiedy
                        on się tak tutaj udzielałsmile

                        W kinie byliśmy na "Tylko mnie kochaj", fajniutki, leciutki filmik, tylko że ja
                        oczywiście rżałam jak kobyła na całe kinosad i podobno wstyd ze mną chodzić...
                        Teraz trzeba będzie pójść na "Ja wam pokażę". 10 lutego jest premiera.

                        Ant, to się nad nami znęca, ja nie wiem czy ona wie, że jest to karalne i nasza
                        zemsta będzie naprawdę słodka.

                        To co nas wczoraj spotkało nie będę nazywać stłuczką, bo naprawdę nasz czołg
                        nawet tego nie zauważył, a facecik zakapeluszowany ma ciutkę inny image przodusmile
                        Ale, adrenalinka nam skoczyła.

                        Gviazdko, łączę się w cierpieniu Twojego M. jeszcze pamiętam swojesmile ale
                        rozumiem, że impra się udałasmile

                        Chce mi się tańczyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                        Stokrotko, a co z tymi zabiegami??

                        Marudko nie płacz, to musi!!! być jakaś ściemka, zobaczysz!

                        Buźka
                      • bebell Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:35
                        Cześc Laski!

                        Buziak imieninowy dla Agateksmile))

                        Ma_rudka, Melba- moim zdaniem to nie żadna ściemasad( tak musi byc! HP musi
                        zawalczyc sam... a macie pomysły kto to R.A.B????

                        Ant- może bys wykazała się humanitaryzmem?? co to jest za pojazd???????

                        Stokrotko- witaj znówsmile))

                        Melba- jakaś muza siedziała Ci na ramieniu przez całą nocsmile))

                        Przyłączam się tez do uścisków dla Fantazyjnego Pawełkasmile)) biedny jest ten
                        facet...smile))))

                        kasia
                        • fantaisie Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:40
                          Rozpieszczacie go....chodzi rozczulony i głupkowato się uśmiechabig_grin
                          • bebell Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:42
                            Nosz w końcu jemu tez sie cos od zycia nalezysmile))
                            • fantaisie Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:45
                              W sumie to taksmile))) tylko, żeby nie wpadł w samouwielbieniebig_grin
                              Idę na drzemeczkę....nie sama.....
                              • althea35 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:46
                                Maz mi wlasnie przyniosl snieg.
                        • ma_ruda2 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:51
                          nie mam pojecia kto to ten R.A.B. - a tym masz pomysl???? i zabil mnie ksiaze
                          polkrwi - chociaz mozna sie bylo domyslec smile i tez mi sie wydaje ze to zanda
                          sciema, ale mam nadziejesmile
                          Althea - jak to snieg ci przyniosl??
                          spadam na urodziny dzieciakow, bede wieczorem - chyba smile
                          • althea35 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:54
                            Kulke ze sniegu. Chcial mi dac, ale nie bylam zainteresowana, to polozyl na
                            talerzu i sobie poszedl.
                            • erga4 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:57
                              No no - ja się nie dziwię że się uśmiecha - tyle całusów wirtualnych... tez bym
                              się uśmiechała!

                              A mój myślisz że co! tez jak mu przekazałam buziaka od Marudki to jakoś tak
                              dziwnie się uśmiechnął i zarumienił smile)

                              Althea-kulkę śniegu na talerzu?? hehehe

                              Antuś - nie męcz tak nas!!!!! wysyłaj fotę i zdradź co to za autko!!
                              • erga4 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 15:59
                                krzynka pusta sad((( Antuś pewnie testuje autko i z wrażenia zapomniała o nas...
                            • tycja78 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 16:03
                              Cześć smile
                              Właśnie pozegnałam sie z kolezanką korespondencyjną . POsiedziałam wczoraj do 1 nad ranem, az nie moge uwierzyć we własne mozliwości! Niesamowite! i wyopiłam prtzez cały wieczór pół lampki wina ( oni, czyli moj M i mąż koleżanki z koleżanką obalili po butelce)
                              Wreszcie sie troche oderwałam od rzeczywistości.

                              No a teraz ide czytać Harregosmile
                              A ja zbieram słonie z trąbą do górysmile\
                              A moj mąż układa włąsnie puzzle, masakra, mapa sredniowieczna, 3000 puzli. Cwiczy swoją cierpliwość.

                              Ant, czy ty dzwoniłas do mnie w piątek????

                              Althea, podoba mi sie pomysł twego meza z zaręczynami. w samolocie , super!

                              Fantasie, ale z ciebie aparatka, powtarzam to ciągle!

                              Była w piątek na badaniu. Wypytałam ginkę o wszystko co mnie nurtowało i troche mnie uspokoiła, do tego potwoierdziłą, ze nie mam zagrozonej ciązy, wszystko jest mocne, nic sie nie skraca, macica odpowiedniej wielkości . Uff! Odetchnęłam.

                              Balbinko! ja równiez jestem dobrej myślismile

                              Agatki!!!!! oby wasze dni były płatkami róż usłane!!!!
                              Niech wam ziemia lekka bedzie!
                              i niech przyjaciel z pomocą zawsze przybędzie!
                              • erga4 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 16:06
                                Tysia - hehe - niech nam ziemia lekką bedzie - hehe dobre!! podoba mi się!!

                                Tak się cieszę że ciąża jest w porządku i że wszystko jetst tak jak ma być!!!
                              • althea35 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 16:08
                                Tusiu, jak dobrze slyszec dobre wiadomosci! Poglaskaj brzuszek odemnie!

                                Ja tez mam pare sloni, z trabami do gory, nie zebym jakos specjalnie zbierala,
                                po prostu co jakis czas takiego dostaje, na szczescie. Mam dwa ulubione,
                                malenskiego i zielonego z kamienia.
                                • bebell Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 16:10
                                  Ja myślałam, ze ten tekst o ziemi co ma byc lekka to się nad grobem mówi...????
                                  • althea35 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 16:20
                                    Mnie tez sie tak kojarzy...
                                    • fantaisie Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 17:36
                                      Ja też tak myślałam
                                    • melba7 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 18:21
                                      ja tak mówiłam o mojej znielubionej anglistce z liceumwink))
                                      • melba7 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 18:28
                                        Anhes, Twój Macius jest chyba w wieku zblizonym do mojego Kuby?Kuba jest z
                                        28.10.1996
                                        • melba7 Re: Dzieńdoberek :) 05.02.06, 18:29
                                          a dla wielbicielek Harrego and company linka:
                                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16511
    • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 16:37
      Hej!!! Przed chwilą wróciliśmy. Byliśmy na targach ślubnych. Przeraża mnie
      to!!!! Strasznie dużo kasy potrzebasad((( No nic, zabieram sie do czytania.
      • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 16:43
        Enterku a kiedy planujecie slub?? Troche kasy trzeba, ale wszystko zalezy od
        tego jak duzo osob planujecie zaprosic na przyjecie, czy w ogole palnujecie
        przyjecie. Duzo zalezy od tego jakie suknie ci sie podobaja.
        Ja na targach slubnych w zyciu nie bylam, ale pewnie reklamuja sie tam
        najdrozsze firmy.
        Nam z przygotowaniami wcale nie zeszlo dlugo.
        • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 17:07
          Planujemy w czerwcu ale póki co to mamy zarezerwowany.... kościół i na tym
          koniec. Ale mój E jest dobrej myśli, więc... czym ja się przejmuję? Wygramy
          szóstkę w totka i wszystko będzie oki. I wtedy Was wszystkie zaproszę... A co???
          Co do zbierania, to mam troszkę słoni, oczywiście z trąbą do góry. ale podobają
          mi sie też "zakręcone" filiżanki i kubki, inne niż zwykle. Ostatnio wypatrzyłam
          filiżankę w kształcie trójkąta. Kupię koleażance na urodzinki a może namówie E,
          żeby mi kupił na imieninki.
          • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 17:12
            To jeszcze kupa czasu! Jeli planujewcie przyjecie, to moze byc problem...
            najciekawsze sa duzo wczesniej porezerwowane. Ale wszystko inne da sie zalatwic
            szybko.
            • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 17:17
              No właśnie... Planujemy przyjęcie a tu wszystkie ciekawe miejsca oczywiście
              zarezerwowane. Ale zostało jeszcze kilka, więc nie jest tak źle. przeraża mnie
              tylko to, że to tak naprawdę kupa kasy i niby fajnie i wiadomo, że chcę
              przyjęcie i w ogóle ale czasami już nie mam siły. wtedy najchętniej poszłabym
              sama z E do Kościoła, złozyła przysięgę i KONIEC. No!
              • stokrotka76 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 17:34
                Enterku, napewno wszystko wyjdzie wspaniale! A jak się chce, to naprawdę ślub
                można urządzić za niewielkie pieniądze smile. My tak zrobiliśmy, bo bardzo
                chcieliśmy się pobrać, ale nie bieliśmy zbytnio kaski, a nie chcieliśmy się
                zadłużać z tego powodu. Ślub był cywilny, moja suknia była skromna,
                jedynie "zaszalałam" z fryzjerem i makijażem. Przyjęcie zrobiliśmy do 24.00 dla
                30 osób. Zdjęcia robił nam przyszły szwagier mojego M - wyszły prześlicznie! I
                było naprawdę pięknie i uroczyście - choć byliśmy bardzo stremowani -
                wyglądalismy bardzo pięknie smile. Ale wszystko wspominam z łezką w oku -
                ślubbraliśmy w lipcu 2005 smile. Dziewczyny na forum dzielnie kibicowały wink. A
                kościelny pewnie weźmieny jescze skromniejszy - tylko my, świadkowie, rodzice i
                koniec, bo tak żebyśmy byli tylko my, chyba się nie da. Choć moja wymarzona
                wersja to kościelny połączony z chrzcinami...
                • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 17:44
                  Stokrotko - własnie powiem ci szczerze że nie miałam odwagi o to pytać... Bo
                  tak mi się wydawało że tylko cywilny braliście. Myślałam że to wynikało z
                  waszych przekonań.

                  Co do kościelnego to jeśli chodzi o białą suknię to można naprawdę tanio kupić
                  od kogoś!! ja tak zrobiłam i wcale nie żałuję!! za nową musiałabym zapłacić
                  cztery razy tyle!! dletego szukałam w internecie. A że spodobała mi się suknia
                  od dziewczyny ze Szczecina to już inna sprawa smile) zaryzykowałam i warto było!
                  • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 17:46
                    A jesli chodzi o przyjęcie to tez można niedrogo cos zrobić - jakiś mały lokal
                    nawet poza miastem (myśmy robili w miasetteczku oddalonym o 15 kilosów od
                    mężusia miasta). I różnica jest taka że zamiast 120-150 zł za osobe płacisz np
                    80-90. A to bardzo duża różnica!
            • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 17:18
              Jeżeli chodzi o słonie to tea mam ich kilka smile)

              Co do ziemi - to macie rację - tez takie skojarzenie miałam smile))

              Enterek czyli wszystko już powoli musicie przygotowywać.. Ja tez miałam ślub w
              czerwcu a sukienke jak już dziewczynom kiedys pisałam kupiłam w ciemno na
              allegro wink) I jak już Antuś mnie wyśledziła ostatnio dałam ogłoszenie na
              gazecie ale póki co nikt się nie skusił smile

              A ja zaraz zmykam do domciu - kurcze jutro do pracy - aż się tak dziwnie czuję
              po takiehj długiej przerwie..
              • erga4 ANTUS - gdzie jesteś ????? 05.02.06, 17:20
                Krzynka nadal pusta...
              • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 17:45
                Enterku, ślub!!! Super!!!
                My też mieliśmy w czerwcu, pamiętam wszystkie przygotowania jakby to było wczoraj.
                Kościół musieliśmy zaklepać już w październiku a i tak nie mieliśmy dużego
                wyboru z godziną, sala była zamówiona w maju rok wcześniej, a sukienka w
                styczniu, więc bierzcie się do robotysmile)) Byliśmy też na targach i sorki, ale w
                ogóle z tego nie skorzystaliśmy. Szkoda, że nie jesteś z W-wy, bo zdjęcia
                zrobiłby Wam mój M. to jest jego hobby i fajnie mu wychodzi.

                Ant, GDZIE JESTEŚ????????????????????????????????

                Althea, śnieg???? Czy to miało cos symbolizować???

                Stokrotko, jeszcze wszystko przed Tobą!!!!!!!

                Tycjuś, świetnie że jest dobrze, i tak musi być cały czassmile))
                • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 18:05
                  Snieg byl z tej okazji, ze nie chcialam isc na spacer, nie lubie tak lazic bez
                  sensu. Maz chcial mi pokazac jak przyjemnie jest na dworze.
                  • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 18:09
                    O Althea to Ty jak mój ślubny, nie lubisz chodzić bez sensu, ja niestety chodzić
                    lubię, tylko że nie umiem tego robić wolno i jak uda mi się namówić Pawła na
                    spacerek to lecimy jakby coś nas gnało, tzn. ja lecę a on mnie gonismile
                  • bebell Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 18:23
                    W też nie lubi łaźic bez sensusmile) jak idzie do musi iśc dokądś, a nie tak
                    poprostu...
                    jak go wypychałam z Tosicą na spacery był załamany... takie głupie łażenie w
                    kółkosmile)
              • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 19:11
                Erguś! A jaką sukienkę sprzedajesz???
    • anhes Erga 05.02.06, 17:45
      Król Maciuś jest moim synem a Księżna Agata jest córką mojego męże której "
      macochuję" co drugi weekend.

      Dzień mnie tu nie byŁo i już postów się namnożyŁo, a mnie Łeb boli i doczytaŁam
      do poŁowy i już nie mogę bo przy tym bólu aż mi się zaczeŁo kręcić w gŁowie...
      jak nieco mi przejdzie postaram się doczytać do końca.


      Ja staram się od 9 m-cy przy tym podejściu. Wcześniej w sierpniu 2003
      poronienie w 11-12 tyd. w grudniu 2004 już byliśmy blisko ale nasz synuś owinąŁ
      się pępowiną i się udusiŁ. Mam 31 lat. Mieszkam w Sieradzu, woj Łódzkie.
      • erga4 Re: Erga 05.02.06, 17:50
        Anhes - To najlepsze życzenia dla Agatki-z okazji imienin smile A spytałam o
        imiona bo tak mi się skojarzyło że to imiona moje i męża smile)

        Enterek - ja tez się amatorsko bawię fotografowaniem.. U mnie zdjęcia robił
        kolega ze studiów i wyszły cudne! wszystkie koszty da się obniżyć! tylko trzeba
        czasem troszkę pokombinować..
        • gviazdka3 Witam wieczorową porą! 05.02.06, 18:48
          Tak słodko sobie o ślubach swych debatujecie, że aż się rozmarzyć
          można... :o)
          Enterku, podzielam zdanie dziewczyn, że nie ma co patrzeć na ceny
          podawane na targach, a własną pomysłowością wiele kosztów można
          obniżyć, a nawet zupełnie wyeliminowć! Zobaczysz, będzie super
          i tak jak wiele z nas już wkrótce swój ślub będziesz miło wspominać
          z łezką w oku! (Coś czuję, że w tym tygodniu obejrzę sobie VHS z
          naszego ślubu...)

          Tysiu, supcio, że u Was wszystko dobrze, cieszy mnie to bardzo!

          Altheo, dar ze śniegu przedni! Szkoda, że nie mieszkacie bliżej, miałam
          dziś ogromną ochotę na spacerek, ale mężuś w pracy, a tak samej nie
          chciało mi się wychodzić! ;o)

          Anhes, oby główka szybko przestała boleć!!!

          Mnie pozostaje czekanie na ukochanego do 22, smutno mi bez niego :o(
          Za to jutro ma wolne i jeśli rano wstaniemy, jedziemy na basen, zaś
          popołudniu mam wizytę u gina!
          • cytrusowa dobry wieczor 05.02.06, 19:02
            widze, zescie sporo naprodukowalysmile - sie chwali.
            ale przez to musze nadrobic zalegloscismile
            • althea35 PIZZA, PIZZA!!! 05.02.06, 19:09
              Kto ma ochote?? Zapraszam!!

              Pizza wlasnej roboty! I nawet piwko sie u sasiadow, tesciow znaczy sie, sie
              znalazlo.

              Szkoda, ze blizej nie mieszkacie! Moj maz mialby z kim chodzic na spacery. Ale
              samo powiedzcie, co to za przyjemnosc spacerowac bez sensu przy -10.
              • fantaisie Re: PIZZA, PIZZA!!! 05.02.06, 19:15
                Na spacerki jestem chętna, na pizzę nie, bo ledwo chodzę po obiadku!
            • cytrusowa Re: dobry wieczor 05.02.06, 19:10
              dobra, pokrotce poczytalam - wszystkiego najlepszego ansyzm solenizantkomsmile
              samych radości, mnostwo miłości i tego najważniejszegosmile

              ....

              kurde, znowu zapomnialam...

              Ślub - ja wam powiem z wlasnego doswiadczenia, ze im wiecej i wczensiej sie
              planuje,r ezerwuje i szaleje, to i tak ktortko przed zawsze cos nawali.
              wspominalam wam jak nas wystawili z lokalem na ślub dwa tyg przed, i z suknią z
              wypożyczalni tez dwa tyg przed.
              Takze spoko, proponuję za bardzo nie szaleć i zachować zdrowy rozsądek - kt
              pwoeidzial, ze muszą być wódki weselne, z wstązeczkami czy innymi pierdolkami...
              kto powiedzial, ze musi byc task i tak....

              Ja tam popieram zdrowy rozsądek - bo kasy i tak zawsze duza pojdzie, niestety.

              i szczerze pwoiem,z e gdybym miaal powtorzyc wlasne wesele, to zdecydowalabym
              sie na przyjęcie, a nie impreze, ktora sie odbyla
              • fantaisie Re: dobry wieczor 05.02.06, 19:23
                W sumie masz rację Cytruś, ja jak sobie myślę ile kaski poszło, to żałuję że się
                wycofaliśmy ze ślubu na Mauritiusie. A z drugiej strony bawiłam się świetnie,
                wspomnienia mam cudowne, więc raz mówię tak a raz tak.
                Natomiast co do wcześniejszych "rezerwacji" to wszystko zależy od kościoła, my
                przeżyliśmy gigant szok, jak poszliśmy chyba 2 października zaklepać sobie
                godzinę i się dowiedzieliśmy że są dwie:11 albo 17:30, na pytanie od kiedy można
                się zapisywać ksiądz powiedział, że od 1 października! Total szok. Tak samo było
                z lokalem, pańcia kazała zadzwonić pod koniec maja, to ja i tak się pospieszyłam
                i zadzwoniłam na początku i okazało się, że już nie ma i zmienialiśmy miejsce.
                Być może brało się to z tego, że czerwiec jest dość mocno oblegany ale i tak nas
                to ździebko prztłoczyło. Na ponad rok wcześniej brak miejsc!
                Ale teraz to już stara jestem... i pozostały mi wspomnienia, jak to jeden kumpel
                pobił mi Lesieniasmile)
          • balbinka74 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:25
            Mam nadzieje,ze tym razem nie połknie pościka...juz kilka słałam..i ciagle mnie
            wyrzuca z serwera...Erguś, nie wiem dlaczego, mój poscik został tam wklejony...

            Enterek...z targów mozesz wiele pomysłów ściagnąc...ale nie musisz
            przepłacać...o wiele mniej zapłacicie, gdy sami zorganizujecie...
            Tylko , kochana...rezerwujcie termin w lokalu...bo czas nagli..resztę jakos
            poskładacie....Ja tez miałam ślub w czerwcu....a lokal rezerwowalismy rok
            wczesniej...

            Gwiazdeczko, biedniusi ten twój męzuś....ale jutro sobie odsapnie....A my
            czekamy na jutrzejsze wiesci od ginka...i moze juz bedzie wiadomo kogo nosisz
            pod serduchem....

            Stokrociu, super,ze wyjazd sie udał...no to teraz do dzieła z nowa ginka..i nie
            daj sie zbyć...

            Marudko...własnie pochlonęłam ogromna bezę...z kremem kawowym...mniam...

            bebelek...to kiedy przeprowadzka??a sa jakies szanse na dzidziula w tym
            miesiacu???

            • cytrusowa Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:29
              o jezu,a le cos bym se zjadla z czekoladą...nie jadam zwykle czekolady i
              slodyczy, jakos nie lubie, ale dzis chyba sie rzyce na ptasie mleczko - zelazne
              zapasywink

              a wiecie, cchodzi za mną takie dobre ciasto z cukierni w Gdanksu, ogolnie - z
              polskiej cukierni, bo tu jest samo obrzydlistwo, za tluste, za ciezkie i za
              slodkie. Wszystko na bazie tlustego ciasta francuskiegosad

              No nic, najem sie znowu w kwietniu, a dzis bedzie ptasie mleczko
              • althea35 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:32
                Cytrusiu, to musisz sama soc upiec, nie ma wyjscia.
                Ptasie mleczko tez mam. I wlasnie koncze pol kilo krowek, ktore sibie
                przywiozlam ostatnio.
              • fantaisie Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:33
                Smacznego!!!!!!! Ja dzisiaj wsunęłam śliwki w czekoladzie, pychota!!!!!!!!!!
                • althea35 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:34
                  Sliwko tez uwielbiam! Ale nie mamsad((
                  • fantaisie Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:38
                    Buuuu i ja już też niesad
                    • althea35 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:43
                      Fantaisie, ale ty mozesz w kazdej chwili kupic, a ja moge sobie tylko
                      pomarzyc... Do najblizszego sklepu, w ktorym mozna je kupic 80 km.
                      • enterek77 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:46
                        Uciekam od komputerka, bo E płacze, że nie moze sobie pograć. Biedny!
                        Ale od jutra ma cały tydzień na noc do pracy, więc bedę pisać.... Dobranoc
                        wszystkim! Co to za wieczorne obżarstwo?smile Ja jadłam miodownik. PYCHA!smile))
                    • balbinka74 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:53
                      Gwiazdeczko, ale gapa ze mnie, nie zauwazyłam,ze wcielo tez moja wiadomosc o
                      wizycie u ginka..

                      Pęcherzyk nie wystrzelił..ale ginek stwierdził to tylko po ogronej ilosci
                      sluzu...wiecie gdzie...nie chciał mi robic bólu usg na sucho, bo jak wspominal
                      ten zel którym sie głowicę smaruje moze przeszkadzac...Stwierdził,ze pecherzyk
                      lada moment peknie..i to dobrze,ze IUI jest przed pęknieciem, bo nasionka moga
                      troche poczekac na jajeczko...
                      Ponad godzine siedziałam w gabinecie...podczas wprowadzenia nic a nic mnie nie
                      bolało...a wtrakcie prowadziliśmy rozmowe o żółwiu...luzik totalny...dopiero ,
                      gdy ginek odszedł..zaczęłam sie trząśc jak galareta..nerwy mi dosłownie
                      puściły...z trudem udało mi sie opanować....Od wtorku mam brac luteinke pod
                      jezyk...i koniecznie wysłas smska ginkowi z dobra wiadomoscią...za 2
                      tygodnie....A jesli tym razem bedzie znowu pudło...to nastepna wizyta u ginka
                      latem, kiedy juz sie wzmocnie psychicznie i odbuduję...może wtedy bede
                      wspomagana clo..chociaz ono na mnie zbyt mocno działa...
                      • stokrotka76 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:56
                        Balbinko, w takim razie kciuki mocno zaciśnięte trzymam! Dzielna dziewczynka wink.
                        • erga4 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 20:44
                          Balbinko - kciuki non stop trzymam zaciśnięte!!
                          Oby nie była konieczna ta wizyta w lecie... no chyba że jako USG połówkowe!
                      • enterek77 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 19:57
                        Balbinko! Trzymam MOCNO kciuki! Oby się udało!!!!!!
                        Nic dziwnego, ze się denerwowałaś, ale najważniejsze, że juz po.... Teraz
                        przesyłam fluidki, żeby wszystko się udało.......
                      • gviazdka3 Re: Witam wieczorową porą! 05.02.06, 20:16
                        Więc jednak jesteś już po IUI!!! Trzymam kciuki, żeby letnia
                        wizyta u gina była tylko kontrolną w ciąży!!! :o)

                        A swoją drogą, może za duże dawki CLO brałaś?!
                        Ja zaszłam w ciążę właśnie na CLO (był to pierwszy cykl z tym lekiem!)
            • gviazdka3 Balbinko, 05.02.06, 19:37
              A co u Ciebie???
              Pęcherzyk wczoraj nie pękł, więc zastanawiam się kiedy Twoja IUI???
              Jutro?! A może jesteś już po???

              Moja jutrzejsza wizyta u gina obejmie zwykłe badanko, mierzenie
              ciśnienia i wagi :o/ oraz wypisanie kolejnego L-4, więc na 100%
              nie dowiem się czyją będę mamą! USG połówkowe mam 13.02.! :o)
        • enterek77 Re: Erga 05.02.06, 19:17
          To Ja Was jednak chyba zaproszę i będzie wszystko taniejsmile)) Jedna zrobi
          zdjęcia, druga cosik innego i już.... Ale tak na serio to wiem, że da sie
          wszystko zrobić tanio w miarę. i będzie OKI. Dzięki za rady. Wy to jesteście
          THE BEST. Niestety nie mogę w spokoju poczytać, bo mój E siedzi za mną i
          płacze, że mu nie czytamsmile))
          • fantaisie Re: Erga 05.02.06, 19:24
            Na to jest jeden sposób... trzeba męża utulić, ha ha ha i pójdzie wtedy jak
            typowy mężczyzna spaćbig_grin
          • erga4 Re: Erga 05.02.06, 20:46
            Enterek - to ja pisze się na zdjęcia smile)))) no i moge conieco upichcić. hihihi
            aha - pusciłam ci maila
    • erga4 Lista cd 05.02.06, 17:54
      1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chybasmile
      2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią
      zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005)
      3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby
      4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka
      5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty
      koziorożec
      6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka
      7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązysmile
      8. megi, 27 lat, Warszawa, 25 tygodni z Mikołajem pod sercem smile, aniołek
      Alicja(II 2005)
      ma_ruda2, 28 lat, Warszawa, staranka od wrzesnia o pierwszego potomka.
      10. lalisia78, 28 lat, slask mama alicji z 01.05.2004 obecnie w 36 tc
      11. enterek77, 28 lat(jeszcze), małopolska, staranka od mniej więcej roku
      12. anhes 31 lat Sieradz w sierpniu 2003 poronienie w 11-12 tyd. w grudniu 2004
      już byliśmy blisko ale nasz synuś owinąŁ się pępowiną i się udusiŁ
      • stokrotka76 Re: Lista cd 05.02.06, 18:12
        1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chybasmile
        2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią
        zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005)
        3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby
        4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka
        5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty
        koziorożec
        6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka
        7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązysmile
        8. megi, 27 lat, Warszawa, 25 tygodni z Mikołajem pod sercem smile, aniołek
        Alicja(II 2005)
        ma_ruda2, 28 lat, Warszawa, staranka od wrzesnia o pierwszego potomka.
        10. lalisia78, 28 lat, slask mama alicji z 01.05.2004 obecnie w 36 tc
        11. enterek77, 28 lat(jeszcze), małopolska, staranka od mniej więcej roku
        12. anhes 31 lat Sieradz w sierpniu 2003 poronienie w 11-12 tyd. w grudniu 2004
        13. stokrotka76, 29 lat, Warszawa, 10 miesiąc starań, długaśne i neregularne,
        cykle zaraz rozpocznie się nowy - zmieniłam właśnie ginka, zaczynam
        monitoring smile
        • enterek77 Re: Lista cd 05.02.06, 19:19
          Stokrotko! Doczytałam, że zaczynasz monitoring. Moze Ty wiesz, czy przy
          podwyższonej prolaktynie jest sens monitoringu. Kusi mnie, żeby się wybrać, ale
          nie wiem czy to ma sens.
          • stokrotka76 Re: Lista cd 05.02.06, 19:46
            Enterku, wydaje mi się, że nawet przy podwyższonej prolaktynie może być owu -
            nie jest to coś co wyklucza zafasolkowanie. Zależy pewnie jak bardzo jest
            przekroczona norma. Nawet zwykły stres może spowodować jej podwyższenie i
            zabolkować owu... Zbijasz ją czymś? Najlepiej zapytaj swojego ginka smile.
            • enterek77 Re: Lista cd 05.02.06, 19:48
              Zbijam, nie zbijam. To zależy od tego czy pamiętam o bromergonie. A z tym bywa
              różnie.... Chyba jednak wybiorę się do tego lekarza na monitoring we wtorek lub
              środę. Zobaczymy, co powie. To inny lekarz, nie mój, ale chce spróbować a nuż
              się przeniosę.
              • stokrotka76 Re: Lista cd 05.02.06, 19:51
                Podobno bromergon szybciutko zbija prolaktynkę? Jak go bierzesz to wydaje mi
                się, że napewno warto podejrzeć jajeczko smile.
            • matala6 Witam po zajeciach ... 05.02.06, 19:49
              na nowym watku (tak szybko ten watek)i czas na relaks

              Losiek na polce spi
              a Luby obok mnie smile)0
              • matala6 Lista cd :)))) 05.02.06, 19:54
                1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chybasmile
                2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią
                zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005)
                3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby
                4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka
                5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty
                koziorożec
                6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka
                7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązysmile
                8. megi, 27 lat, Warszawa, 25 tygodni z Mikołajem pod sercem smile, aniołek
                Alicja(II 2005)
                9. ma_ruda2, 28 lat, Warszawa, staranka od wrzesnia o pierwszego potomka.
                10. lalisia78, 28 lat, slask mama alicji z 01.05.2004 obecnie w 36 tc
                11. enterek77, 28 lat(jeszcze), małopolska, staranka od mniej więcej roku
                12. anhes 31 lat Sieradz w sierpniu 2003 poronienie w 11-12 tyd. w grudniu 2004
                13. stokrotka76, 29 lat, Warszawa, 10 miesiąc starań, długaśne i neregularne,
                cykle zaraz rozpocznie się nowy - zmieniłam właśnie ginka, zaczynam
                monitoring smile
                14. Matala6, bardzo uparty byczek w 2006r. i monitoring i wszystko co bedzie
                mozliwe, aby miec slodkie malenstwo wink)
                • matala6 Balbinko ;)) 05.02.06, 19:58
                  Mysl pozytywnie
                  Bedzie dobrze, bo inaczej nie moze byc wink)
                  • fantaisie Re: Balbinko ;)) 05.02.06, 20:04
                    Ja też tak mówię, musi być wszystko dobrze, innej możliwości nie ma. Trzymam
                    super mocno zaciśnięte kciuki.
                    Dzielna dziewczynka z Ciebie!!!!!
                    Buziaki
                    • ant25 No i jestem jeszcze raz 05.02.06, 20:10
                      Mam nadzieje ze tym razem wyjdziesmile)

                      img432.imageshack.us/img432/379/naszeautko9yk.jpg
                      No i staliśmy się posiadaczami wspaniałego autka, sama jeszcze nie wierze, mam
                      JAGUARA smile)))))))))))))))))))))))))))

                      • althea35 Re: No i jestem jeszcze raz 05.02.06, 20:12
                        Ant! No wreszcie!! Ale zaszaleliscie!!! Gratuluje!
                      • gviazdka3 Re: No i jestem jeszcze raz 05.02.06, 20:20
                        Qrcze Ant, jednym słowem WOW!!!
                        Jaguarek nawet mi przez myśl nie przeszedł, jest super!!!
                        Gratuluję!!!

                        A co u Ciebie, powtarzałaś betę? Jak się czujesz?
                        • erga4 Re: No i jestem jeszcze raz 05.02.06, 20:23
                          Ant!!!!!!!!!! wytrzeszczu oczu dostałam!!!!! Cudny!!!!!!! przyznaj się ile
                          takie cudeńko jest warte??
                        • bebell ŁOMATKO!!! ANT!!!! 05.02.06, 20:23
                          padłam i leżę pod krzesłem!!!
                          A W wyrzekł tylko: zajebisty!
                          Ściskam Cię moooocno!!
                          I nie ma co, tez chce rundę honorową jak Ma-rudkasmile)))
                          • fantaisie Re: ŁOMATKO!!! ANT!!!! 05.02.06, 20:28
                            Też się chcę przejechać!!!!!
                            Ja powiedziałam, coś ostrzejszegosmile)) niż Twój M.
                    • melba7 Re: Balbinko ;)) 05.02.06, 20:14
                      będzie dobrze, zobaczyszsmileBądź dobrej myslismile
                      Idę spać...nocny maraton mi bokiem wychodzi...trzymajcie kciuki,żeby się moja
                      twórczośc spodobała....
                      dobranocsmile
                    • cytrusowa Re: Balbinko ;)) 05.02.06, 20:17
                      trzymam kciuki!!!
                      zobaczysz, będzie dobrze - fajnie, ze tak luzo poszlo u gina, nie ma to jak
                      dobry lekarza i rozluzniająca atmosferasmile
                      • cytrusowa Ant 05.02.06, 20:19
                        jestme po prostu pod wrażeniem - szczena mi opadlasmile

                        a to nowe autko czy ma ileś latek?

                        pewnie cudnie się nim płynie....ale sie rozmarzylamsmile
                        • ant25 Re: Ant 05.02.06, 20:27
                          Dziwewczyny ja jeszcze nie wierze z wrażenia wczoraj i dzisiaj nie możemy z M
                          nic jesc chodzimy i patrzymy i zachowujemy się jak na totalnym odlocie, maslane
                          oczy, i tak dalej
                          Lece poczytac co u Was się działo,

                          KOchane Agatki wszystkiego naj naj naj, samych radosnych chwil i spełniania
                          marzeń
                          • ant25 Re: Ant 05.02.06, 20:30
                            Bebell runde macie zaklepaną smile))

                            Wiecie tym samochodem się nie jedzie tym się płynie, i wcale nie ma się ochoty
                            szybko jezdzic jazda to sama przyjemność, ale kopa też ma smile)
                            • fantaisie Re: Ant 05.02.06, 20:31
                              Antuś, uchyl rąbka tajemnicy, ile to cudo ma? jakieś szczegóły?
                            • erga4 Re: Ant 05.02.06, 20:42
                              Antuś - pokazałam własnie mężusiowi wasze autko - nosz uśmiech od ucha do
                              ucha!!! tak mu się podoba!!!
                              • gviazdka3 Re: Ant 05.02.06, 20:49
                                A ja mojemu mężusiowi jeszcze nie pokazałam autka Ant i chyba
                                już dziś tego nie zrobię, zaraz idę wziąć kąpiel i położę się
                                do łóżeczka! Ukochany wróci z pracy za jakieś 1,5 godzinki...

                                Matalko, spędź milutko czas ze swoim lubym, łoś na pewno nie
                                będzie miał Ci tego za złe!!! big_grinDD

                                Dobranoc dziewczynki kochane!!!
                                • erga4 Re: Ant 05.02.06, 20:53
                                  Matalko-ja ponawiam pytanie o twoje imię...

                                  Antuś - mężuś się pyta o szczegóły.. Aha i czy to jest full wypas? oj ci
                                  faceci smile)
                                  Chociaz ja tez bym chyba się posikała z radości!
                                  • ant25 Re: Ant 05.02.06, 21:11
                                    Balbineczko, trafiłaś na fajowego lekarza i z całego serducha zycze Ci jak
                                    pisała Gwiazdka jedynie kontrolnej wizyty w wakacjesmile)

                                    Stokrotko witam po odpoczynku, zazdroszcze tez chce na narty

                                    Matalko włąsnie jak masz na imie ujawnij się smile

                                    Abie nie widze, odpoczywa po remoncie

                                    Co do autka, to full wypas, on ma chyba wszystko co dusza zapragnie, świetnie
                                    utrzymany, trzeba mu co prawda wymienic olej, filtry, ale sprawuje się super w
                                    koncu przejechał bez zarzutu 500 km, wiec jest przetestowany smile), no i opony
                                    trzeba kupic (teraz ma letnie) co juz nas przyprawia o cenowy zawrót głowy,
                                    No a szczegoly to po 3,2, 250 koni, i wiecej sama nie wiem on jest boski, a
                                    pali zadziwiajaco mało po na trasie mniej niz 10 l, benzyny, wiec jestem w
                                    szoku ale pozytywnym zobaczymy jak w ruchu miejskim,
                                    Jedyny jego mankament to długość on ma 5 m !!!i parkingi są dla nas no
                                    powiedzmy za małe smile)
                                    Ale łatwo się prowadzi wiec manewry nie sa najgorsze, tylko zawsze cos mu
                                    wystaje smile)
                                    Zobaczymy jakie bedziemy mieli wrazenia po miesiacu jazdy, na razie byśmy w nim
                                    zamieszkali najchetniej no i mamy chorobe zwaną "okiennicą", co chwile chodzimy
                                    i patrzymy sobie na niego smile))))
                                    Do ostatniej chwili nie sadziąłm ze go jednak kupimy, mimo tak dalekiej drogi,
                                    wczoraj przejechalismy prawie 1000km !!! padałam na pysio jednym słowem

                      • cytrusowa lista 05.02.06, 20:20
                        w sumie mozecie mnie dopsiac do listy, czemu nie - choc to takie torch eoszukane
                        będziewink

                        Cytrusowa, za parę dni 29 lat, Köln, próby od ponad roku, w najbliższych m-cach
                        in vitro
                        • erga4 Re: lista 05.02.06, 20:51
                          1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chybasmile
                          2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią
                          zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005)
                          3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby
                          4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka
                          5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty
                          koziorożec
                          6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka
                          7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązysmile
                          8. megi, 27 lat, Warszawa, 25 tygodni z Mikołajem pod sercem smile, aniołek
                          Alicja(II 2005)
                          9. ma_ruda2, 28 lat, Warszawa, staranka od wrzesnia o pierwszego potomka.
                          10. lalisia78, 28 lat, slask mama alicji z 01.05.2004 obecnie w 36 tc
                          11. enterek77, 28 lat(jeszcze), małopolska, staranka od mniej więcej roku
                          12. anhes 31 lat Sieradz w sierpniu 2003 poronienie w 11-12 tyd. w grudniu 2004
                          już byliśmy blisko ale nasz synuś owinąŁ się pępowiną i się udusiŁ.
                          13. stokrotka76, 29 lat, Warszawa, 10 miesiąc starań, długaśne i neregularne,
                          cykle zaraz rozpocznie się nowy - zmieniłam właśnie ginka, zaczynam
                          monitoring smile
                          14. Matala6, bardzo uparty byczek w 2006r. i monitoring i wszystko co bedzie
                          mozliwe, aby miec slodkie malenstwo wink)
                          15. Cytrusowa, za parę dni 29 lat, Köln, próby od ponad roku, w najbliższych m-
                          cach in vitro
                          • matala6 ant autko-marzenie :)) 05.02.06, 21:00
                            i Lubego wolam na podziwianie wink)

                            Ergus - mam duuuuzeeee braki w postach.
                            Moje imie- hmmmmm .... nie Agatka wink)
                            dla ulatwienia hihi imienny mam raz w roku

                            Wszystkim Agatkom samych radosci i milosci wink)
                            • althea35 Re: ant autko-marzenie :)) 05.02.06, 21:06
                              Aleksandra??
                            • erga4 Re: ant autko-marzenie :)) 05.02.06, 21:36
                              Matalko- czyżby Dorota?????
    • anhes Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 05.02.06, 21:11
      Ja też życze wszystkim Agatkom wszystkiego naj- spełnienia wszystkich marzeń.

      Łep przeszedł po Ibupromie... ale mam tyle roboty sad
      i jutro przyjeżdża prezes więc stres niemały i muszę wszystko podopinać i
      bu.... nie mam czasu was poczytać.

      Autko jak ta lala smile
      • megi.1 Ant!!!! 05.02.06, 21:19
        No jednym słowem: WHOW!!!!!
        No nie dziwię się, że spędzacie większość czasu z nosami na szybiesmile Mój M. też
        pod wrażeniemsmile)) Jaguar to marzenie mojej młodoścismile
        Powiedz tylko jaki to rocznik??

        Balbinko trzymam kciuki!!!!

        Ech też bym zjadła krówki, może jutro sobie kupię smile
        • erga4 Re: Ant!!!! 05.02.06, 21:39
          Antuś - mój mężus własnie zaczął na necie oglądać jaguary!!! no i co ty
          najlepszego narobiłaś?? smile))
          Ale mówi że tylko ogląda - bo części sa dość drogie..
          • erga4 Re: Ant!!!! 05.02.06, 21:42
            A ja dziękuję wszystkim za życzenia! i uciekam do łóżeczka bo jutro do pracy...
            a po tak długiej przerwie ciężko będzie wstać...
            • fantaisie Re: Ant!!!! 05.02.06, 22:02
              Samochodzik marzonko!!! Wcale się nie dziwię, że leżycie cały czas w okniesmile))
              chyba każdy normalny by leżał!!!

              Erguś, słodkich snów!!!

              Ja chyba się zbiorę na palenie kalorii...ble
            • anialm Re: Ant!!!! 05.02.06, 22:04
              Czesc dziewczynki!

              DWIE GODZINY..... zajęło mi doczytanie wszystkich postów... serca nie macie wink
              oczywiscie nie pamietam wszystkiego, buuu...

              Ale za to wkońcu sie doczekałysmy wioadomosci odnosnie nowego autka... no nie
              ma co... moj kochany jak mu pokazałam powiedział tylko: "Ty wiesz co to jest za
              auto?"... wnioskuje wiec ze był pod wrazeniem. Jejciu 5 metrów.... rany!!

              No i ściskam wszytkiego Agatki smile mocno!!

              Balbinko - trzymam kciuki... nic wiecej nie pisze smile

              Zmykam teraz do wanny a potem spać.

              P.S. Acha! Udalo nam sie zaklepac termin w USC na 16.04 smile teraz ruszamy z
              przygotowaniami...
              • anhes Dziękuję za listę :-) 05.02.06, 22:50
                ale jestem starucha buuu...

                sorry melbuś wink
                • ma_ruda2 Re: Dziękuję za listę :-) 05.02.06, 23:26
                  witam wieczoremsmile
                  Balbinko - kcuki mam caly czas zacisniete. bedzie dobrze i ty musisz w to z
                  calej sily wierzycsmile)
                  Antus - on jest BOSKI!!!!!!!!!!!! boshe czemu mnie dzis w domu nie bylo jak
                  dzwonilas??sad((((((( 5m??? matko ja bym tym nie umiala jezdzic!!!!!!!!!!!! z
                  niecierliwosca czekam na rundkesmile)
                  i nie wiem co jeszcze bylosad( jak zwykle pamiec zawodzi. A - Matalka - pryznaj
                  sie jak masz na imie??? Moze Sylwia - o ile wiem my z Lalisia mamy imieniny raz
                  w roku smile
                  maz mi wrocil z 3 dniowego nurkowania - caly dom mokrego szpeju, ktory sie
                  suszysmile i tak przez najblizszy tydzien sad tragediasad
                  • ma_ruda2 Re: Dziękuję za listę :-) 05.02.06, 23:26
                    dobranosad
                    • fantaisie Dobranoc:)))) 05.02.06, 23:40
                      Dobranoc dziewczynkismile)) do jutra!
                      • melba7 witam w poniedziałek:) 06.02.06, 07:31
                        Ant, zaraz idę na pocztę pooglądać to wasze cudosmile
                        • melba7 Re: witam w poniedziałek:) 06.02.06, 07:31
                          no tak, poszłam, a tam nic nie ma! a buuuu...
                          • melba7 Re: witam w poniedziałek:) 06.02.06, 07:47
                            ślepa komenda ze mnie...dopiero zauwazyłam wklejony linkwink
          • enterek77 Re: Ant!!!! 06.02.06, 15:01
            Antuś! Mój E teraz nawija mi o jaguarach. No i Twój pościk z opisem sam musiał
            poczytać. Ach, ci faceci! Ale może sobie pomarzyć!smile))) Ja obiecałąm mu porsche
            jak wygramy szóstkę w totkasmile))), chociaż jak dla mnie to ma paskudne oczy.
            • enterek77 Re: Ant!!!! 06.02.06, 15:04
              Antuś! Ale narobiłaś! Możesz napisac mi skąd jechaliście i w jakim kierunku po
              autko? Bo E spokoju nie daje....``
    • anhes Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 08:31
      witam wszystkich bardzo serdecznie smile))))
      • anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 08:41
        Czesc!

        Ale zimno... brrr... a w domku pod kołderka tak cieplusio i miło...

        • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 08:42
          i ja sie witam w poniedzialeksmile
          faktycznie zminobig_grin
        • lalisia78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 08:46
          boze na mojego meza to nie ma co liczyc od kilku dni nowi papiery zeby przeslac
          je faksem dzisiaj ostatni termin a on oczywiscie ich nie wziol do pracy jak
          zwykle nie mozna na niego liczyc w niczym
          dodatkowo to nie odbieral tel odemnie no wiec jesli on taki jest to
          stwierdzilam ze jak zaczne rodzic zadzwonie tylko raz nie odbierze jego strata
          do szpitala ma mnie kto zawiesc a przy porodzie wcale go nie musi byc bo mi na
          tym tak bardzo nie zalerzy.
          juz wiem jak to bedzie jak bedzie amelka w domu alicja bedzie bardzo opiekuncza
          chyba wczoraj przywiezlismy wuzek i dziecka nie bylo prawie caly dzien taka
          zajeta zabawa byla robila kruliczkowi aaaa zawijala do w rozek tulila i wozila
          w wozku taka mala mamusia z niej bylasmile)
          • lalisia78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 09:34
            do tego przyznal sie ze wcale nie powiedzial w pracy ze jak bede rodzila to on
            wychodzi stwierdzil ze ma jeszcze duzo czasu widac chyba jemu tez az tak bardzo
            nie zalerzy na tym zeby zemna byc.
          • anhes Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 09:35
            chopy takie już są... mają inny system wartości.
            • anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 09:56
              Lalisia - nie martw sie na zapas. Na[ewno przyjedzie na czas zewby cie zawiezc
              do szpitala i być Tobą. A prawda jest taka jak napisała Ahnes - oni sa inni.
              Dla ciebei to naturalne zeby uprzedzic, ze bedzie miała miejsce taka sytuacja,
              ale dla nich to normalne ze on powie dopiero jak zadzwonisz, ze juz czas. I
              szef nie bedzie robił kłoptów.

              Skarbie - nie martw sie wszystko bedzie ok smile wypoczywaj i sie relaksuj - masz
              jeszcze ok miesiąca do rozwiązania smile
              Sciskam mocno!
              • hortika Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 10:18
                1. Althea, 26 lat, ktorys tam cykl stran o pierwsze malenstwo, szósty chybasmile
                2. Gviazdka3, niziutka 27-latka (jeszcze)ze Śląska, obecnie w 20tc, mamusią
                zostanę w czerwcu, ale mam już swojego Aniołka (III 2005)
                3. melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby
                4. erga - 26 (właściwie to 27) lat, małopolska. Drugi rok starań o potomka
                5. balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty
                koziorożec
                6. fantaisie, 29 lat, 3 cykl starań, Warszawka
                7. Tycja, 28 lat, wreszcie nie zagrozone 16 tygodni ciązysmile
                8. megi, 27 lat, Warszawa, 25 tygodni z Mikołajem pod sercem smile, aniołek
                Alicja(II 2005)
                9. ma_ruda2, 28 lat, Warszawa, staranka od wrzesnia o pierwszego potomka.
                10. lalisia78, 28 lat, slask mama alicji z 01.05.2004 obecnie w 36 tc
                11. enterek77, 28 lat(jeszcze), małopolska, staranka od mniej więcej roku
                12. anhes 31 lat Sieradz w sierpniu 2003 poronienie w 11-12 tyd. w grudniu 2004
                już byliśmy blisko ale nasz synuś owinąŁ się pępowiną i się udusiŁ.
                13. stokrotka76, 29 lat, Warszawa, 10 miesiąc starań, długaśne i neregularne,
                cykle zaraz rozpocznie się nowy - zmieniłam właśnie ginka, zaczynam
                monitoring smile
                14. Matala6, bardzo uparty byczek w 2006r. i monitoring i wszystko co bedzie
                mozliwe, aby miec slodkie malenstwo wink)
                15. Cytrusowa, za parę dni 29 lat, Köln, próby od ponad roku, w najbliższych m-
                cach in vitro
                16. Hortika, 31 lat (właściwie dopiero za 2 miesiące),po 2 latach starań 12
                tyg. Maleństwo w drodze (ależ jestem szczęśliwa)
              • hortika Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 10:21
                cześć, witam połikendowo. Dołączam do chóru zachwytów nad nową bryką Ant-no
                Moja Droga zaszaleliście!!!
                Melduję, że impreza piątkowo-sobotnia baardzo udana, wytańczyłam się aż
                strach!! Na zapas, bo nie wiadomo kiedy teraz bedzie okazja, co? Na szczęście
                obyło się bez konsekwencji zdrowotnych, bo trochę się bałam , że przeszarżuję!
                • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 10:54
                  Hejka!
                  Ależ dzisiaj zimno, a słoneczko tak zmyłkowo mnie potraktowałosad
                  Horticzko, wysłałam Ci na priva wszystko co sie udało dowiedzieć Pawłowi, mam
                  nadzieję, że w trochę Ci pomogliśmy.Jeśli coś jeszcze będzie potrzeba to daj
                  koniecznie znać.
                  Super, że się wytańczyłaś!!! To samo zdrowie, na pewno tylko lepiej się można
                  poczuć, a nie gorzej. Zobaczysz jaką teraz będziesz mieć energięsmile)

                  Anialm, czyli datka już jest, teraz domyślam się że latacie jak obłąkani, żeby
                  wszystko załatwić na czasbig_grin chcecie robić jakąś dużą imprezkę?

                  Lalisiu, z facetami to różnie bywa, ale jedno jest pewne kochają nas bardzo
                  mocno, tylko czasami inaczej myślą, i nie denerwuj się tym, zobaczysz jak będzie
                  juz czas, Twój M. stanie na wysokości zadania. Dla niego miesiąc to pewnie
                  jeszcze baaardzo dużo czasu, więc czym się przejmować. A, że nie odbierają
                  telefonów za pierwszym razem...no cóż u nas to wieczna zgryzota! Ja lecę jak
                  szalona żby odebrać, jak nie uda mi się to oddzwaniam, a moje szczęście
                  komentuje, ha zadzwoni jeszcze raz i mnie wtedy krew zalewa.

                  Buziaki poniedziałkowe dla wszystkich Laseczekbig_grinD
                  • anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 11:01
                    Fantaisie - impreza mała, skromna, rodzinna.... tak sobie wymyśliliśy smile ok. 20
                    osób - najbliższa rodzina (rodzice, rodzeństwo, dziadkowie). A potem zrobimy
                    imprezę w knajpce dla znajomych.
                    • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 11:11
                      Anialm i dobrze, masz na kogo kaskę wydawać, i nie musi to być impra na 100
                      osób! A taka wersja jest ok dla wszystkich i nikomu nie będzie przykro.
                      A wizję swojego stroju już masz?
                      • anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 11:24
                        Hihi... i tu sie zaczynaja schody smile ZERO koncepcji... ale na szczescie mam
                        jeszcze 2 miesiące z małym haczkiem. Na zakupy pójde dopiero na początku
                        kwietnia, bo nie wiem jak bede wygladac. Na razie piersiatka niebezpiecznie mi
                        sie powiększyły... Ja jestem srednio szczesliwa (bo zawsze to był mój kompleks)
                        a mój Pan wrecz przeciwnie smile A co do sukienki - to jak znam siebie to wymysle
                        taki fason którego w sklepach nie ma smile taka ze mnie baba smile
                        • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 11:33
                          Anialm, radzilabym sie juz zaczac rozgladac. Ja jak zamawialam moja suknie, to
                          pani sie pytala czy w ciazy nie jestem i przypadkiem nie przybedzie mi tu i
                          tam. Wtedy szyja tak, zeby sie to tu i tam zmiescilo. Najlepiej zacznij od
                          przegladania internetu. Ja tak znalazlam moja suknie. Pozniej poszlam do
                          sklepu. Poprosilam o ten konkretny model. Zalozylam na siebie i bylam pewna, ze
                          to ta.
                          • anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 11:39
                            Mówisz...
                            Przegladałm wstępnie strony z sukniami ślubnymi, ale one wszystkie sa strojne
                            no i w większości nadają sie do ślubu kościelnego (bo sa białe). Ale masz racje
                            w weekend przelece sie po Centrum a moze sie trafi cos ładnego.
                            Policzyłam i to bedzie koniec 16 tygodnia.
                            • megi.1 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 11:45
                              Anialm zazdroszczę Ci tych przygotowań, mam nadzieję, że będziesz je miło
                              wspominać. Ja już kiedyś Wam mówiłam, że moją wymarzoną pracą jest
                              przygotowywanie ślubów smile

                              ja dziś byłąm na badaniach, udało mi się przełknąć glukozę smile a wieczorem mamy
                              zapowiedzianą wizytę szwagra, który zostaje u nas na noc, wieć jak dla mnie to
                              dzisiejszy dzień jest "zbiegany"wink

                              Przyznam Wam się, że ja nie miałam serca rozstać się narazie z moją suknią
                              ślubną więc leży sobie ona w szafiesmile
                              • lalisia78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 11:49
                                megi to zupelnie jak ja moja tez sobie wisi ladnie wyczyszczonasmile nawet z
                                welonem wisiala ale ze bratowa nie miala kasy na taki welon dlugi jak ja
                                mialam a bardzo chciala to dostala
                            • anhes Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 11:51
                              my tak robiliśmy. Slub w usc ( jesteśmy po rozwodach) tylko ze świadkami po
                              ślubie poszliśmy na kawkę i lody a później do knajpy na obiad, siedzieliśmy tam
                              do wieczora a potem zmieniliśmy lokal na taki w którym mozna było potańczyć i
                              coś jeszcze wypić. Impreza super sie udała na luzie i bez przejmowania się
                              konwenansami. W następną sobotę w domu a właściwie pod domem była imprezka z
                              grillem dla rodzinki i kolegów.

                              Slub braliśmy w Zakopanem bo tam się poznaliśmy dlatego tak na raty ale było
                              super.
                              • hortika Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:18
                                Fantaisie-dziękuję! Chyba padnie na Tepsę, bo jest promocja i jednak ten
                                transfer szybszy. Chociaż samej firmy nie lubię...
                                Ja miałam sukienkę szytą, chrzestna mi szyła, do komuni i na chrzciny też!
                                Fajnie mam! A suknia-dla mnie piękna! Tylko znaleźć materiał odpowiedni--to
                                były schody!!
                              • nika112 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:18
                                Witam kochane

                                nie jestem dzis w stanie przeczyztać wszystkiego co napisałyście. Dopadło mnie
                                potężne przeziębienie. Właśnie wrócilam od lekarza i dał mi tydzien zwolnienia.
                                Także zaraz zmykam do domku. Na szczęście we wtorek wieczorem mają podłączyc
                                nam neostradę to pewnie w środę się odezwę i nadrobię zaległosci.

                                Pozdrawiam w=Was serdecznie i trzymajcie się cieplutko smile))
                                • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:24
                                  Już daję długą do szkółki, wrócę dzisiaj późnosad((
                                  ale musiałam się przyznać, moja sukienka też wisi w szafie, welon i inne dodatki
                                  nadal mamsmile)))
                                  Anialm teraz to same przyjemności przed Tobąbig_grinDDD dziel się nimi,będziemy się
                                  cieszyć razem z Tobąbig_grin
                                  O rany, ślub w Zakopanemsmile) miodzio!!!!! Może sobie zrobię 5-rocznicę tam.... eh
                                  ale się rozmarzyłam!
                                  Nika kuruj się, leż w łóżeczku, pij herbatkę z malinkami....jutro będzie lepiej!
                                  Buzi
                                  • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:30
                                    Witam witam! jestem zasypana papierkami!! wynurzyłam siuę tylko na chwilę żeby
                                    do was napisać.

                                    Megi ja tez trzymałam suknię bo mi szkoda się z nią rozstać, ale teraz
                                    zdecydowałam się ją sprzedać...

                                    Anialm-no ja tez radziłabym wcześniej się rozglądać za sukienką..

                                    Althea ja zaryzykowałam z suknią na całego!! kupiłam ją w grudniu jak ślub był
                                    w czerwcu... Stwierdziłam że jeśli zafasolkuję to będę szukać innej.. ale jak
                                    do tej pory się nie udało.

                                    Lalisiu-chłopy takie są! nie przejmuj się oni są inni.
                                • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:28
                                  Hej,

                                  Anialm zazdroszcze Ci tych przygotowan juz nie moge się doczekac na zdjątka ze
                                  Slubu, a kwiecen dla mnie to magiczny miesiac miesiac urodzin mojej coreni, 2
                                  dni pozniej niz Wasza data smile)

                                  Fantaisie a dlaczego nie ejdziecie na nartki ? A moze wyskoczycie z nami w
                                  weekendzik w gory Swietokrzyskie zawsze to blizej a widoki i tak piekne no i
                                  taniej

                                  Marudka to co dzisija juz bedziesz w domciu ? Moze dzisiaj udamy się na
                                  przejazdzkę ?

                                  Slub w Zakopanem ale super

                                  A co do imprezy po ślubnej to my tez mielismy tylko tort i szampan i wio w
                                  podróz w dalekie kraje, a potem za 2 tygodnie mała impra u moich rodziców w
                                  domku, i tak nam się podobało

                                  NIkus to odpoczywaj teraz i zdrowiej kochana

                                  Erga jak tam pierwszy dzien w pracy ?


                                  • anhes Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:34
                                    a a sukienkę też mam i się z nią nie rozstanę sukienka była różowa tiulowa
                                    krótka i mogę ją jeszcze wykorzystć na inne okazje smile
                                    • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:42
                                      o widze ze o slubach teraz piszemy. ja mialam tylko przyjecie na chyba 40 pare
                                      osob. tzn tzw kolacje, do 22.00 smile suknie wypozyczylam wiec zosatly mi tylko
                                      buty, rajstopy i podwiazka, a i welon, bo kupilam ale wkoncu nie zalozylam smile
                                      ale jakie piekne wspomnieneia zostaly. 2 dni po slubie spakowalismy samochod i
                                      pojechalismy na Korcule nurkowac smile ehhh, sie rozmarzylam big_grin
                                      ergus nie przemeczaj sie!
                                      lalisia - faceci sa z marsa jak to erga mowi! wiec sie nie martw! wkoncu dotrze
                                      do niego ze mu sie zaraz 2 cora urodzi!!
                                      Antus- czekam na ciebie dzisiaj, a wlasciwie nie na ciebie tylko na twojego
                                      JAGUARA!!!!!!!!! big_grin
                                      a Abie gdzie??
                                      • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:46
                                        Oszzz Ty niewdzieczna, bestyjo ja Ci już nie jestem potrzebna co ?

                                        Za karę po jeżdzie parkujesz tego olbrzyma smile)))
                                      • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:49
                                        Oj staram się nie przemęczać ale trochę zaległości mam..

                                        Marudko- pożyczałaś suknię? ja tez na początku tak planowałam, ale cenowo
                                        wyszło to samo.. a może i lepiej jeśli uda się ją sprzedać. Choć przyznam się
                                        że strasznie mi szkoda... i jeśli nikogo chętnego nie znajdę to będzie w mojej
                                        szafie przypominać te cudne chwile..

                                        echh się rozmarzyłam :o)

                                        Łomatko i musze wracać do pracy!
                                        • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 12:53
                                          Antus - ja zartowalam!!!!!!!!!!!!!!! blagam nie kaz mi parkowac tego krazownika
                                          szos!!!!!!!!!!! big_grinDD
                                          wiesz Ergus - mnie nie bylo stac zeby kupic suknie, a wypozyczenie wyszlo
                                          polowe taniej, poza tym mam tak male mieszkanie i jedna szafe ze nie mialaby
                                          gdzie trzymac sukni. zreszta ona mi sie juz nigdy nie przyda, nie? to po
                                          cholere ma zbierac kurz??? i zajmowac mijesce w szafie? ja jesli chodzi o slub
                                          i wesele to okazalam jakis dziwny ZDROWY ROZSADEK jak nigdy. oczywiscie nie
                                          mowie ze wyscie powariowaly kupujac kiecki czy robiac wesela, kazdy ma swoj
                                          pomysl na zycie, prawda ? smile
                                          • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 13:05
                                            marudko-zgadzam się z tobą w 100 procentach!! ale mi chodziło o to że kupiłam
                                            używaną której cena równa była kosztowi wypożyczenia. I tylko dlatego
                                            zdecydowałam się na kupno sukni. Bo ja tez raczej kieruję się zdrowym
                                            rozsądkiem i w życiu nie dałabym 3000 za kawałek białej szmaty (przepraszam
                                            jeśli kogoś uraziłam) Ale uważam że ceny sukni są przesadzone!!

                                            ja wszystko robiłam tak żeby obniżyć koszty - i naprawdę mi się udało! wesele
                                            było na 80-85 osób a wyszło tyle kasy co za około 40.. (porównywałam wydatki ze
                                            znajomymi)
                                            • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 13:10
                                              faktycznie - ty kupilas uzywana smile to wychodzi na to samosmile
                                              my tez sie staralismy obnizyc jak najbardziej koszty - zdjecia robil nam jeden
                                              z gosci, samochodem wiozl nas kolega - w prezencie, a to dlatego ze zesmy sami
                                              placili za wszystko smile
                                              • lalisia78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 13:14
                                                ja mialam duze wesele bo na 100 ale obnirzylam ten koszt robiac wesele nie na
                                                slasku tylko w domu rodzinnym mojej mamy. Mama byla bardzo dumna ze wychodzilam
                                                do slubu z jej domu. Tam bylo wszystko taniej za suknie nowa z wszystkimi
                                                dodatkami juz dalam 1100, samochodem jechalam rodzicow
                                              • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 13:16
                                                No team t sukniowy, a ja swoją nową oddałam do zaprzyjażnionego Domu Dziecka
                                                jedna z dziewczyn która była w stałym kontakcie z Domem Dziecka po jego
                                                opuszczeniu brała ślub i tak się złozyło ze ja się dowiedziałam i ona się
                                                ucieszyła i ja tez ze mogłam pomóc, zostały mi tylko zdjęcia mam nadzieje ze
                                                suknia przyniosła jej szczescie wiem tez ze potem suknia miała powedrowac do
                                                innej jeszcze dziewczyny no i moze w taki spoób jakos się jeszcze przydała

                                                A Marudka pogadamy jak się zobaczymy bo ja nim parkowac tez ledwo mogę wiec jak
                                                by co to wzywamy potem chłopaków smile)))albo od razu zabieraj M ze sobasmile))
                                                • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 13:18
                                                  zapytam M czy chce zrobic honorowa rundke z namismile wczoraj sie posprzeczalismy
                                                  i mu nie pokazalam zdjecia. a co do parkowania to jak widze jak moj M parkuje
                                                  Lublinem to mnie carki przechodza. On sie miesci tam gdzie ja za chinskiego
                                                  boga bym sie maluchem nie odwazyla wiechac!!! big_grin
                                                  • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 13:21
                                                    No to ma chłopak wprawę, moze mnie cosik poduczy smile))))

                                                    Mała ma dzisiaj angielski prawie do 18.00 wiec moze umowmy się na 19.00 OK?
                                                  • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 13:29
                                                    moze byc i 19.00 - dzwon i jedziemy big_grinDDD a z M pogadam, moze ci da jakies
                                                    korki z parkowania big_grinDD
                                                  • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 13:46
                                                    nasze oszczędności wyglądały tak:
                                                    auto kuzyna mojęgo M. i on tez nas wiózł.
                                                    Zdjęcia robił kolega ze studiów.
                                                    Film kręcił mój brat amatorską kamerką.
                                                    Suknia użuwana kupiona za kilkaset złotych
                                                    tablice rejestracyjne do autka z imionami sama zrobiłam
                                                    Wódka kupiona w POLMOSie po cenach hurtowych - etykietki sama zrobiłam
                                                    Fryzura, makijaż i paznokcie - też u znajomych (mają zakład fryzjerski i
                                                    kosmetyczny)

                                                    Sama zrobiłam kilkadziesiąt śpiewników - w przerwach orkiestry wszyscy mogli
                                                    pośpiewać bo znajomy miał akordeon ze sobą.
                                                    Winietki na stół też sama robiłam
                                                    Zproszenia zamawiałam przez internet bo były dużo tańsze.

                                                    Jedynie na obrączkach nie oszczędzaliśmy - bo w końcu nosi się je non stop.
                                                  • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 13:53
                                                    ja chętnie zaparkuję 5-metrowy wóz!!! bo przyznam się że dużo lepiej mi to
                                                    wychodzi niż mojemu M.
                                                    Skromnością nie grzeszę smile)
                                                  • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:01
                                                    wiesz co Ergus - ja zaproszenia na allego kupilam, wodki wogole nie bylo, tylko
                                                    wino moldawskie po 14 pln za butelek, samochdo ozdobiony tasmami i tablicami -
                                                    za cale 30 pln wszystko, film w kosciele krecil kolega, ale malutko, moj M w
                                                    samochodzie troche pokrecil, zadnych wizytowek na stole nie bylo, chleba z sola
                                                    tez nie.
                                                  • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:08
                                                    a i zapomniala, pazury i fryzure dostalam w prezencie od kolezanek - maja
                                                    zakladsmile brwi i make up zrobila mi moja mamusia kosmetyczka. obraczki mamy
                                                    sliczne (z bialego i zoltego zlota) a kosztowaly 500 pln z malym hakiem - czyli
                                                    tez niedrogo.
                                                  • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:14
                                                    Dziewczyny, nie wiem co powiedziec ja się musze troche nauczyc oszczedzac
                                                    teraz smile))

                                                    Erga jak taka jestes to OK, przyjedziemy jak się cieplej zrobi z Marudką na ta
                                                    Twoją śliczną działeczkę to mnie nauczysz OK ? Bo boje się ze M Marudki straci
                                                    ciepliwosc jak każdy facet przy babie za kołkiem wink))DDDD
                                                  • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:23
                                                    Antuś - ale byłoby super!!!!! zapraszam, zapraszam!!!! Tyle że takim autkiem to
                                                    pewnie nie dojedziesz na sama działeczkę bo szkoda zawieszenia, ale zawsze
                                                    mozna ten kilometr przez las spacerkiem smile

                                                    Ale by było fajnie!!
                                                  • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:24
                                                    hehe Antuś - po takim szaleństwie zakupowym to chyba wskazana oszcędność..
                                                  • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:27
                                                    Antus - ty nie mow ze nie umiesz oszczedzac, a kto sie ostatnio obkupil w
                                                    grosikowym zaulku????????
                                                    na wyprawe do Ergi to ja sie pisze obiema rekami big_grin
                                                  • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:32
                                                    Spoko spoko nie jest taki niski jak się wydaje smile)no coś Ty kilometr miałabym
                                                    go nie widziec jak my cały czas w oknie stoimy ?smile))))))DDDDDDDDDDDDDDDD

                                                    No tak Marudka groszowy OK na ciuchy tylko gdzie ja ciucholand z zarciem
                                                    dostanę smile))))DDDDDDD Trza sie bedzie odchudzić z M co nam dobrze zrobi
                                                    akurat smile))DDDDDD
                                                    Na razie z wrazenia i tak nie mogę jeść big_grinDDDDD

                                                  • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:37
                                                    hehehe ciucholand z żarciem - żarcioland smile))
                                                    czyli żarcie z drugiej ręki smile)

                                                    No jeśłi jest wysoki to super!! będzie niezłą ozdobą działeczki!! skoro TICO,
                                                    scorpio, sierra, nubira, berlingo, audi, matiz, i golf dojechały bez problemów
                                                    to co dopiero JAGUAR !!!
                                                  • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:33
                                                    tyle że zapraszam z własnym dachem smile) czyli namiotami, bo przyznam się że
                                                    mieliśmy w planie jakąś altankę lub przyczepę, ale niestety mężulo dał
                                                    pierwszeństwo autku... więc w tym roku my też spędzimy tam czas pod namiotem :o)
                                                  • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:38
                                                    Erguś my wyposazenie w takie sprzety jesteśmy bardzo dobrze ja uwielbiam
                                                    namiot, starszliwe lubie spac na materacu i jeszcze jak tak cos pokapuje po
                                                    namiocie w nocy i ogniska ii piwko i kielbaski hmmm ale się rozmarzyłam

                                                    Wiesz moje dziecko miało roczek jak byliśmy pod namiotem i tez lubi campingowe
                                                    zycie na całe szczescie
                                                  • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:41
                                                    Ale macie fajowo z tą działeczką, nawet chce mi się już wiosny albo najlepiej
                                                    lata jak tak pomysle o grilu i spaniu pod chmurką
                                                  • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:43
                                                    ja troche zapomnialam jak sie spi w namiocie ale z wami i z piwkiem chetnie
                                                    sobie przypomne!!! smile
                                                  • ma_ruda2 Re: Bebellek - cos o HP :) 06.02.06, 14:44
                                                    na priva wysle ci adres strony o HP. nie chce tu zeby dziewczyny ktore naja
                                                    ksiecia polkrwi przed soba cos wyczytaly smile
                                                  • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 14:50
                                                    Wow!!!!! Antus! Ale autko! Mój E powiedział tylko:jasna dupa! Chyba go
                                                    zagięło.... Hi!Hi! A ja dzisiaj wcześniej uciekłam z pracy. Na uczelni mnie
                                                    wkurzył facet, bo mu się nie chciało wpisać kilku ocen do indeksów, bo mu się
                                                    dyżur kończy. Czekałam godzinę! W bibliotece książek nie wypożyczyłam, bo
                                                    trzeba najpierw karę zapłacić a kasa ma przerwę. No i jestem w domku.
                                                  • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:03
                                                    no to kontynuując marzenia:
                                                    Ognicho, pieczone ziemniaczki, kiełbaska, szaszłyczki, skrzydełka z kurczaczka

                                                    zachód słońca na kamienistej plaży...
                                                    żaglówka.. łódka z silnikiem..

                                                    las, grzyby i śpiew ptaków..
                                                  • nula9 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:09
                                                    Osz Ty kusicielko, teraz tylko bede wyczekiwac lata i czasu kiedy do Ciebie
                                                    pojedziemy , Ty masz za dobrze w lecei taka piękan dzialeczka, zimą wyciąg pod
                                                    nosem ja się tam przeprowadzam smile)))
                                                  • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:11
                                                    No i się zalogowałam na loginie forum Prawniczek ale to cały czas ta sama
                                                    ja smile))
                                                  • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:13
                                                    no no - cos mi własnie nie pasowało nulko smile)

                                                    ja nie kuszę! ja zapraszam!!
                                                  • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:17
                                                    Na dwa loginy łatwiej mi się posługuje skrzynką mailową bo na tamta przychodzi
                                                    mi duzo informacji prawnych z automatu z róznych portali prawno-finansowych a
                                                    tu mam samą przyjemnośćsmile)
                                                  • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:18
                                                    Hi!Hi!Hi! Ja też tak ostatnio zrobiłamsmile)) Właśnie sie zastanawiałam, kto to
                                                    pisze i na dodatek, jakby był tu już ho...ho...
                                                    Piszecie o ślubikach i oszczędzaniu, że ja chyba na tym skorzystam. Na razie
                                                    póki co to nie ma jeszcze listy gości. Ale to nic....
                                                  • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:32
                                                    Enterek-naprawdę można dużó rzeczy samemu zrobić - ślub wcale nie musi być
                                                    drogi!!

                                                    Siostra mojego męża sama robiła zaproszenia - bo kto powiedział że trzeba je
                                                    kupować??
                                                  • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:41
                                                    a i jeżeli chodzi o obrączki to przecież można kupić jakieś tanie - a na
                                                    przykład za jakiś czas np. z okazji którejś tam rocznicy ślubu zaszaleć na
                                                    jakies droższe.. Moi dzadkowie mieli przetopione obrączki z niemieckich marek..
                                                    Bo tak się ponoć robiło.
                                                    A mój mężuś pierwszej zimy zgubił w śniegu przed blokiem jak się bawił z psem -
                                                    boshe co myśmy nie robili żeby ją znaleźć.. śnieg nosiliśmy do domu i topiliśmy
                                                    w wannie.. pózniej podłączyliśy węża z domu i gorącą wodą laliśmy po trawniku
                                                    topiąc śnieg.. ale niestety... pozostało czekać na roztopy.
                                                    Rozwiesiłam ogłoszenia i czekaliśmy z nadzieją że jeśli ktoś znajdzie może
                                                    odda..

                                                    po dwóch miesiącach przyszły roztopy - mąż codziennie chodził, szukał. Któregoś
                                                    dnia zapukał sąsiad z obrączką w ręku.. Boże jak się cieszyliśmy!!!!
                                                  • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:54
                                                    Erga niesamowite, ze się znalazła po tak długim czasie

                                                    Mnie moj pierscionek zareczynowy ukradli na basenie, przeprowdziłam sledztwo, a
                                                    ze było to wczesnie rano chodziłam na 6 rano na treningi, i przed czaseem
                                                    wyszły tylko 3 osoby a ja zaraz po nich, wiec szybko Policja cała akcja
                                                    sprawnie poszła Policjanci zaraz poslzi do domów tychze osobnikow po koleji i
                                                    się udało odzyskac dobrze ze mnie tak potraktowali a nie zbyli jak małolatę
                                                    tylko rzeczowo przystąpili do akcji jak by to była najwazniejsza sprawa smile
                                                  • anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 15:56
                                                    Ant - jestem pod wrażeniem. Miałas duzo szczescia ze tak Cie potraktowali,
                                                    zwykle mówią ze mała szkodliwość... i zbywają.

                                                    Erga -no niesamowite ze sie znalazła smile
                                                  • anhes Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 16:00
                                                    kiedyś obserwowałam przez pół dnia jak dwie dziewczyny przesypywały pisaek na
                                                    plaży w poszukiwaniu pierścionka ... nie wiem czy znalazły bo robiła się
                                                    wieczór i poszlismy.
                                                  • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 16:10
                                                    Erga - faktycznie neisamowita historia z ta obraczka, ze tez sie po takim
                                                    czasie znalazla i jeszcze trafila na uczciwego sasiada. moj sasiad miaja
                                                    obraczke w ksztalce nakretki sruby, taki osmio czy szesciobok i zostawil przy
                                                    zlewie to mu ja babcia wyrzucila big_grin
                                                    historie o pierscionku Antusia juz slyszalam i rowniez podziwam sile
                                                    przekonywania naszej pani prawnik smile zbajerowac tak gliny zeby pierscionka
                                                    szukali, no no .... masz talen kobieto big_grin
                                                  • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 19:27
                                                    Ale miałyście dziewczyny przeżycia.... Przypomniała mi się historia z moim
                                                    poprzednim facetem. Byłam u mamy pomóc jej sprzątać w pracy. Wróciliśmy do
                                                    domu, zrobiłam coś do picia i nagle.... nie mma pierścionka zaręczynowego.
                                                    Popłoch, do samochodu a w samochodzie nie ma! Wróciliśmy do mamy pracy.
                                                    Przeszukaliśmy prawie wszystkie pomieszczenia (troszkę ich było!), przeszukałąm
                                                    gumowe rękawice, w których sprzątałam i nic. Wkurzona na siebie wracam do domu.
                                                    Podjeżdżamy pod blok a tu.... w świetle lamp samochodu mój pierścionek na
                                                    chodniku. Słuchajcie, nie zapomnę tego nigdy. To nic, że się rozstaliśmy, ale
                                                    to było niesamowite...
                                                  • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 16:41
                                                    Ja tez robilam sama zaproszenia. Potrzebne nam byly 3 wersje jezykowe, a
                                                    chcielismy zeby byly wszystkie takie same. A poza tym to ja lubie robic takie
                                                    rzeczy. Wizytowki na stol tez sama zrobilam i ksiege gosci.
                                                  • gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 18:38
                                                    Hej!!! Jestem i nawet nadrobiłam wszyściuśkie zaległości, tzn.
                                                    przeczytałam Wasze opisy ślubno-obrączkowo- pierścionowe! :o)
                                                    Chyba jeszcze nie raz powspominamy nasze uroczystości ślubne,
                                                    skoro temacik taki na czasie u nas: ślub Anilm w kwietniu, a
                                                    dwa miesiące później Enterka...

                                                    Podobnie jak Megi czy Lalisia, również zostawiłam sobie swoją
                                                    suknię ślubną na pamiątkę, z resztą zawsze tak planowałam! :o)
                                                    (kosztowała 1200zł) Moje wesele było dość duże (ok.110 osób),
                                                    ale jego koszty pokryli głównie rodzice! Są tradycjonalistami
                                                    i powiedzieli, że dopóki ich stać, będą wystawiać swoim córkom
                                                    typowe, śląskie wesela, hihi!

                                                    Altheo, coś czuję, że kartki świąteczne również sama robisz, skoro
                                                    zaproszenia ślubne oraz wizytówki na stołach były Twoim dziełem!
                                                    Ech, gdybym to ja miała taki talent...

                                                    Niko, mam nadzieję, że już leżysz w łóżeczku i razem z Maluszkiem
                                                    się wygrzewacie, zaś mężuś "skacze" koło Ciebie! :o) Zdrowiej szybko!

                                                    Marudko, a gdzie ten Twój M. nurkował???

                                                    Hortiko, no to zabalowałaś na całego! Podziwiam, bo nie tak dawno
                                                    nie mogłam wysiedzieć nawet do 22, więc o żadnych imprach nie było
                                                    mowy,buuu! Za to teraz chętnie udałabym się na jakieś disco! ;o)

                                                    Erguś, ja też chcę na Twoją działeczkę!!!!! Ale się wpraszam, hehe!
                                                    Chętnie poznam Marudkę i Ant w tak pięknych okolicznościach !!! :o)))
                                                    Zaraz odbędzie się forumkowa rundka honorowa JAGUAREM, opowiedzcie
                                                    po powrocie Wasze wrażenia!!!

                                                    A gdzie Abie i Balbinka???

                                                    Pozdrówki wieczorne!!!
                                                    Aaa, zapomniałabym, byłam dziś u gina, zmniejszył mi dawkę Fenoterolu,
                                                    który wciąż wywołuje u mnie drgawki i kołatanie serducha, poza tym
                                                    obadał dokładnie położenie macicy i jest Oki!!!
                                                    M.
                                                  • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 18:52
                                                    Gviazdko, oczywiscie ze kartki wlasnej roboty!
                                                  • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 19:04
                                                    rundki honorwoej jaguarem nie bedzie. M Antusia zlapal gumesad(( ale co sie
                                                    odwlecze ...
                                                    Gviazdeczko - mioj M nurkowal pod lodem, pod Plockiem w takim fajnym
                                                    jeziorku smile)) szepcze mi na ucho ze bylo 12 do 15 m widocznosci big_grin
                                                    wlasnie ogladalam zdjeca - az mi sie zimno zroblo, brrr smile
                                                  • bebell Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 19:06
                                                    Cześc Laski!

                                                    A ja taka kartkę od Altheii dostałamsmile))) i jest czadowa!!!

                                                    k.
                                                  • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 19:25
                                                    No cholercia, M złapał gume jak wracał z pracy, wiec na razie z jazdy honorowej
                                                    nici, moze juz jutro bedzie, Pani sprawdza czy taki rozmiar jest w hurtowniach
                                                    jezel tak to zmienią jutro, no coz koszt jednej jak kompletu do punciaczka ale
                                                    cóz trudnosmile))
                                                  • megi.1 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 19:35
                                                    Ant, wiesz co jaguar to jaguar i nie może byc tak żeby opona kosztowała tyle co
                                                    do byle jakiego punciakasmile W końcu to 5 metrów pełne koni mechanicznychsmile))
                                                    Jeżeli rundką honorową zahaczycie kiedyś o bielany to dajcie nać, postoję na
                                                    trasie przejazdusmile))

                                                    Gviazdko to dobrze, że u Ciebie i maluszka wszytko w porządkusmile Rośnijcie
                                                    grzeczniesmile

                                                    Mi wydawało się, że jestem już okrągła ale po wizycie dzisiaj w przychodni to
                                                    wiem, że jeszcze mi w pasie sporo brakujesmile
                                                  • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 19:48
                                                    No Megi to nasz misiaczek punciaczek tyle nas woził i bedzie jeszcze woził,
                                                    wiec nie byle jaki, no no no smile))))

                                                    A na trasie przejazdu nie musisz stac mozemy po Ciebie podjechac i jezeli
                                                    mozesz to pojedziesz razemz znami bedzie nam bardzo miłosmile)))
                                                  • gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 19:37
                                                    A to Ci pech z tą gumą w Jaguarku! Choć wierzę, że tak jak
                                                    napisałyście, co się odwlecze to nie uciecze i tak też będzie
                                                    z honorową rundką! :o)

                                                    Bebellku, a kiedy to zostałaś obdarowana karteczką zrobioną
                                                    osobiście przez naszą Altheę, jeśli można wiedzieć?!

                                                    Marudko, wyrazy uznania dla mężusia! (Wczoraj oglądałam program
                                                    BBC o "podbojach" Amazonkii, tam to już na serio jest ciemno jak
                                                    w .... i strasznie mulisto, nurkowie prawie nic nie widzieli, ale
                                                    programik spoko był!)
                                                  • althea35 Bebelu!! 06.02.06, 19:30
                                                    Uprasza sie o wpisanie sie na letnich!!
                                                    No i jak sie u Ciebie rozwija sytuacja??
                                                  • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 19:31
                                                    Gviazdko,a ten Fenoterol, czy jak mu tam musisz brać? Bo jak Ci źle po nim?
                                                    Hi!Hi! Ja też nie mam zdolności plastycznych. Moja mama zawsze mi wszystko
                                                    robiła do szkoły. Raz przez dwa tygodnie techniki robiłam kilka centymetrów
                                                    opaski na drutach, by na następne zajęcia przynieść idealnie wykonaną. Mam
                                                    mojej siostrze nawet strój baranka na przedstawienie robiła. Mam nadzieję ,że
                                                    dla przyszłych wnuków też jej się będzie chciało. Więc ja niestety nic
                                                    własnoręcznie nie zrobię coby śmiechu nie wywoływaćsmile))
                                                  • gviazdka3 Enterku, 06.02.06, 19:42
                                                    Fenoterol dostałam jak pojawiły się skurcze i twardy brzuszek
                                                    na dość wczesnym etapie ciąży, ok.16 tygodnia! Wcześniej stoso-
                                                    wałam No-spę Forte, ale niestety nie pomagało! Teraz jest spoko,
                                                    brzuszek się "podniósł", skurcze ustąpiły, jedynie małe drgawki
                                                    mam, co jest normalne przy Fenoterolu i jest to do przeżycia,
                                                    a najważniejsze, że z Dzidzią jest dobrze! :o)
                                                  • tycja78 chmm... 06.02.06, 19:49

                                                    Nie wiem, moze w tych zyczeniach dla Agatek popełniłam jakąś gafę jezykową.
                                                    Ale ja naprawde miałam zuuuupełnie co innego na myśli.
                                                    Ale mi teraz głupio...
                                                    W zyciu nie słyszłam zeby sie tak mowiło nad grobem.
                                                    Co prawda raz w życiu byłam na pogrzebie...
                                                  • fantaisie Re: chmm... 06.02.06, 20:51
                                                    Tycja, spokojniesmile całe szczęście że byłaś na jednym pogrzebie, to nic cudownego
                                                    żeby się tym martwić!

                                                    ♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪
                                                  • enterek77 Re: Enterku, 06.02.06, 20:07
                                                    Gviazdko, masz rację! Najważniejsze, żeby z dzidzią było dobrze. Niech cię te
                                                    lekarstwa tak nie męczą! NO! To rozkaz!smile)))
    • gviazdka3 Dobranoc!!! 06.02.06, 20:16
      Mimo dość wczesnej pory, uciekam już pod kołderkę, bom
      jakaś taka słaba... Zajrzę jutro, choś pewnie dopiero
      po obiadku; rankiem odwiedza mnie koleżanka-anglistka!

      Enterku, czuję się naprawdę dobrze, leki tylko czasem
      dają się we znaki! surprised)))

      Papatki!!! Miłych pogawędek, tylko tak, żebym jutro zdołała
      to przeczytać! ;o)
      • fantaisie Re: Dobranoc!!! 06.02.06, 20:49
        Uff, dotarłam do domku, ale mnie dzieciaki wymęczyłysmile
        Chyba jedziemy w marcu na tydzień do Kościeliskasmile))) Antuś duże dzięki za
        zaproszenie i chętnie bym skorzystała, ale jak sie okazało że nie jedziemy to
        znowu wszytsko poprzestawiałam i mam narmalnie lekcje do sobotysad ale może innym
        razem...
        Uuuu, szkoda że rundki honorowej nie było, ale będzie w innym terminiesmile
        Co do opowieści ślubnych, ja miałam 80osób, więc spokojnie. Sukienkę sobie
        kupiłam, cena normalna(nie 3tyś) francuska za 1,8 bardzo piękna, czesała mnie
        fryzjerka teatralna w prezencie, pazury robiłam sobie sama, makijaż babeczka od
        Diora tyż prezent, butki za chyba 60zl!!! rękawiczki dostałam, welonik
        taniutkismile jedynie zaszalałam i kupiłam sobie na Cyprze tiarę, ale nie przyznam
        się za ilesad obrączki wymyśliliśmy sobie i zrobili nam na Cyprze. Samochód nasz,
        ozdobili nam świadkowie w nutki, klucze wiolinowe i flecikismile))
        Na ślubie grali kumple z Akademii, była więc cała orkiestra, a na weselichu też
        kumple! Zdjęcia kumpel, filmik zawodowcy-Pawła klient. Zaproszenia kupiliśmy
        tylko papier, a drukowaliśmy sami. Ale i tak kaski poleciało... Sukienka wisi i
        pewnie ją wreszcie zafarbuję to będę mieć na koncerty.

        Gviazdko jak dobrze, że wszystko jest ok. Życzę jutro miłego spotkanka z
        koleżanką!!!

        Erguś, no cóż to ja też się wpraszam na działeczkęsmile jestem gotowa nasz czołg
        nieść na plecach...i w namiocie też mogę spać, o rany jak mi się chce grilla, a
        tutaj ma znowu sypaćsad i zimno, jak wracałam miałam -12stopni, brr!!!!! A Paweł
        gdzieś wyczytał, że lato ma być zimne i deszczowe, buuusad((
        • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 06.02.06, 20:54
          Przypomniało mi się z opowieści zagubionych. Teraz w Kościelisku moje panienki
          zgubiły kaskę jak się tarzały w śniegu i wyobraźcie sobie, wracały na kolankach
          z odpalonymi komórami(była już ciemna nocka) i znalazły ją zakopaną w pryzmach
          śniegusmile
    • stokrotka76 Dobry wieczór :) 06.02.06, 20:55
      Cześć Dziewczynki smile. Wpadłam się przywitać.

      Dzionek dziś był męczący i przed kompem, nie mam ochoty na siedzenie jeszcze
      wieczorkiem sad.

      Szykuję się psychicznie na @, mężulo w piątek albo w sobotkę na badanko się
      wybiera. Ja pewnie pod koniec przyszłego tygodnia albo w następny poniedziałek
      do nowej pani doktor i do nowej przychodni smile. Juz się z tym powoli godzę, choć
      jeszcze nie do końca smile. Ale będzie dobrze, wierzę w to!

      Buziaczki!
      • erga4 Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 21:12
        Antuś - no to ładne miałas szczęście z pierścionkiem! ale że policja go tak w
        domu znalazła... w końcu złodziej mógł go nap[rawdę dobrze ukryć. A ty mu coś
        zrobiłaś?? bo ja to chybabym wzrokiem zabiła big_grin

        Bebell - masz kartke od Althei??? i nic cię nie chwaliłaś?? ale jesteś!

        Ale pech z tą gumą.. A marudka na jazdę honorową się nastawiła... buuuu szkoda..

        Gviazdeczko - no mam nadzieję że przyjedziesz tez so mnie. Zaproszenie jest
        aktualne!

        Megi - no 100 cm w pasie toż ty chudzina jesteś!! jeszcze jakieś 50 cm by się
        przydało wink)

        Tysiu - no coś ty - ja się nie gniewam! Hasło "niech mu/jej ziemia lekką
        będzie" mówi się faktycznie przy pogrzebach ale ja to potraktowałam jako
        żarcik!! nie przejmuj sie kochana!

        A może mały zlocik forumkowy zrobimy latem na działeczce??
        Bo widze że tu więcej amatorek namiotów i ognisk..
        • fantaisie Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 21:31
          Erga, jestem zaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • bebell Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 21:58
            hej!

            Gviazdko- kartkę od Altheii dostałam na Boże Narodzeniesmile) razem z Anielicąsmile))
            Cudo! i Anielicasmile) i Kartkasmile))

            Erga- ja tez się piszę na zlot!!!!

            Stokrotko- będzie dobrze! przebadają co trzeba i ani się obejrzysz jak ktoś Ci w
            pod sercem zamieszkasmile))

            Antuś- głupio z tą gumąsad( i powiem Ci, że zadrżałam jak przeczytałam ile taka
            guma do tej maszyny kosztujesad((

            Ma_rudka- dzięki za link... ja się juz pogodziłam z sytuacjąsad(( i nie staram
            się znaleźc argumentów, że jest inaczej... obym się jednak myliła...

            Pisałam Wam, że oblałam studentkę?? Przychodzi dziewczę cwiczenia zaliczac,
            miała przygotowac dwa teksty, przeczytała jeden! Pierwsze pytanie: plecie trzy
            po trzy, używajac ciągle zwrotu "między innymi"; drugie pytanie: bzdury jak stąd
            na Madagaskar!; trzecie pytanie: ciiiisza, a później "może jakaś podpowiedź?" i
            perlisty śmiech (poczułam sią jak w teleturnieju!!); czwarte pytanie: ciiisza!
            No, więc mówię:" Dziękuję Pani bardzo, ma Pani 2, prosze się zgłosic 25 lutego
            na poprawkę przygotowawszy dowolny tekst ze wskazanych lektur" Na co dziewczątko
            do mnie: "A może jeszcze jedno pytanie???" Nosz myślałam, że zamorduję! I ciągle
            mam 38 osób bez zaliczeniasad((

            kissy

            kasia

            • bebell Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 22:01
              Aha, jeszcze o sukni: ja swoją mam i nie sprzedam!!! Rzuca mną jak sobie
              pomyślę, że obca baba by ją miała założyc...


              k.
            • enterek77 Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 22:02
              Bebelku! Coś leniuchów masz studencików!smile))) Niegrzeczni!!!!
              Ja dzisiaj troszke zła jestem, bo chciałam iść jutro lub pojutrze na monitoring
              owu i zadzwoniła, żeby się umówić. Lekarz u którego chciałam robić jest dwa
              tygodnie na urlopie.Beeeeeee..... Musze cosik poszukać, bo chyba się
              napaliłamna to i nie chcę czekać znowu miesiac. Chociaż boję sie,że znowu będę
              się starać i g...(przepraszamsad) z tego będziesad((( Ale to wszystko pokrecone...
            • abie76 Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 22:19
              czesc Dziewczynki!

              Przede wszystkim dziekuje za wczorajsze zyczenia. Podczytalam troche co
              pisalyscie, ogladnelam Jaguara (LO MATKO BOSKA, ALE FURA), i
              sprzatalam,sprzatalam, sprzatalam ... wcale nie odpoczywalam.

              Dzis cos dziwnie padam na twarz, chyba nie mialam cisnienia wcale. Poszlam na
              szybki spacer, szybki, bo szlam bardzo szybko, zeby sie co nieco obudzic.
              Pomoglo na czas spaceru, po czym natychmiast w domu przysnelam. Teraz sie zywo
              czuje, a tu noc za progiem.

              Co do Harrego, ja przeczytalam Ksiecia Polkrwii juz w lipcu, jak tylko wyszedl.
              I niestety bardzo sie rozczarowalam. W sensie trescia, nie napieciem. tez po
              cichu licze na to, ze moze jeszcze cos sie inaczej okaze, chhociaz pani J.K.R.
              dala wyraznie do zrozumienia w jakims wywiadzie, ze czas blogiej spokojnosci dla
              Harrego i czytelnikow sie skonczyl, wiec nie chce myslec co jej przyjdzie do
              glowy. Ogladalam tez program, w ktorym mowila,ze zakonczenie juz ma, tylko musi
              sciezke do niego pociagnac. Ciekawe. A lipiec 2007 mysle, ze realistyczny, bo
              wydawala do tej pory zawsze co dwa lata.

              Gviazdeczko, przepraszam, ze dopiero teraz, ale jakos nie moglam sie zebrac:
              Jesli Twoj BMI jest: zalecany przyrost wagi
              ponizej 19 (niedowaga) 12,5 - 18 kg
              19 - 26 (prawidlowy) 11,5 - 16 kg
              27 - 30 (nadwaga) 7 - 11,5 kg
              powyze 30 (otylosc) ponizej 7 kg
              tu mozesz policzyc Twoj BMI, jesli nie masz zadnej tabelki w domu

              Poza tym ma nadzieje, ze u Was wszystko dobrze. zaraz poczytam, co napisalyscie
              dzisiaj, bo jeszcze nie zdazylam dokladnie. usciski,pa
              • althea35 Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 22:28
                Witaj Abie!! Juz po remoncie??

                Moja suknia tez wisi w szafie. I pewnie tak zostanie.Wszelkie dodatki tez mam.
                Mysle nad zmiana koloru butow, bo wygoden bardzo. Z bukietu udalo mi sie
                wychodowas roslinke, jak narazie sie trzyma.
                • abie76 Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 22:35
                  po remoncie jednego pokoju. W srode przychodzi pan do kolejnego ...

                  Moja kiecka tez wisi w szafie, buty mialam od kolezanki, sprawdzone na jej
                  weselu, rewelacja, dalej sie dobrze trzymaja i tez przetanczylam w nich jedna
                  noc, dodatki mialam czerwone: czyli szal i blyskotki, wiec nosze je na rozne
                  imprezy. Enterku, jak bedziesz chciala to moge dac Ci pare adresow w Krakowie, w
                  sumie jestem jeszcze na biezaco.
                  • enterek77 Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 22:38
                    Abi!!!! Ja chcem, chcem.......smile))))
                    Althea, ty ze wszystkiego coś wymyślisz! Chylę czoło!!!! No!No!
                    Abie! A czy Ty nie znasz dobrego ginekologa w Krakowie???? Cosad((
                    • abie76 Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 22:42
                      Mow Kobieto co chcesz a powiem wszystko co w tym temacie wiem. Mozesz pisac na
                      priva.

                      Co do ginekologa, to ja chodzilam przez cale lata do Fertility Clinic na Placu
                      Szczepanskim do dr. Wojtysia. Bardzo go sobie chwalilam. W zasadzie dopoki nie
                      zaszlam w ciaze jezdzilam do niego, na przeglady big_grin
                      W tej klinice jest jest kilku lekarzy, jedyny, o ktorym slyszalam niepochlebne
                      opinie to pani doktor Marta - jakastam- zapomnialam. Wojtysia polecam. Z tego co
                      wiem wizyta dalej kosztuje 100PLN z kazdorazowym wewnetrznym USG i badaniem piersi.
                • fantaisie Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 22:39
                  Wysłałam Wam zdjęcia z ferii, mam nadzieję że mnie nie zabijecie za ilośćsmile)
                  Abie, Ty to już wyszorowałaś wszystkie możliwe miejsca i lśni u Ciebie jak
                  diablismile) może tez się zabiorę za sprzątanko...
                  • enterek77 Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 22:44
                    A to spryciara z Ciebie, fantaisie!!!No!No! Zaczełam ogądanie, ale dokończę
                    chyba jutro, bo... musze coś jeszcze siostrze poszukać w internecie a spać
                    trzeba iść, coby rano do pracy podążać z otwartymi oczami(inaczej można sobie
                    krzywdę zrobić(
                    • erga4 Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 23:07
                      Fantaisie - melduję że oglądnęłam wszystkie!!!! oczka aż mnie bolą...
                      no i przyznam że bardzo mi się podoba czapeczka Pawełka... Szkoda tylko że z
                      tysiaca zdjęć jest może na pięciu :o((((

                      No i fajnie wyglądacie w tych niebieskich kurteczkach smile to tak specjalnie czy
                      przypadkowo dobrany strój?
                      • fantaisie Re: Dobry wieczór :) 06.02.06, 23:21
                        Wow dzielna jesteś!!!!!!!!!
                        Pawełek ma tak mało zdjęć bo to on jest naszym zawodowym fotografemsmile)) a poza
                        tym nikt nie jest godzien trzymania jego aparatutongue_out
                        Kurteczki to standardowa historiabig_grin pierwsza miała Mariolka(dłuższe
                        włoski,szczupła) i ja stwierdziłam, ze też chcę, więc poleciałam do sklepu, a za
                        nami pognała Ada, i tak jesteśmy trzy smerfetki(nasze pseudo na stoku), a już na
                        miejscu Mariolka dokupiła sobie takie same spodnie jak ja mam i rękawiczkismile i
                        obiektywnie to sporo rzeczy mamy identycznych, albo one ze mnie albo ja z nich
                        ściągamsmile)
                        No cóż czasami trzeba się odmłodzić!
              • abie76 Gviazdko, 06.02.06, 22:38
                wlasnie zauwazylam, ze nie wkleilam Ci w poprzednim poscie linka do strony z BMI.
                Nadrabiam:
                nhlbisupport.com/bmi/bmi-m.htm
                • erga4 Re: Gviazdko, 06.02.06, 22:50
                  A ja dziś zaszalałam i kupiłam dwie pary butów letnich (czyli cztery sztuki)
                  dla mojej nowej fury oczywiście smile) i już mi założyli na piękne alusy smile

                  co do krakowa to na ul.długiej jest trochę sklepów z sukniami i komisy tez tam
                  są. i na grodzkiej jakieś dwa salony są. Ale najwięcej jest przy długiej i na
                  przecznicy od długiej - chyba ul. Filipa
                  Możesz na necie troszkę poszukać bo dużo salonów sie ogłasza.
                  • melba7 Dobranoc, dziewczyny.... 06.02.06, 23:17
                    w piątek około 10-11 będę miałą niesmiałą prośbę o trzymanie kciuków.....
                    • fantaisie Re: Dobranoc, dziewczyny.... 06.02.06, 23:21
                      Już zaklepane!!!!!!!!!!!!
                      • erga4 Re: Dobranoc, dziewczyny.... 06.02.06, 23:28
                        Dobranoc!
                        melbus kciuki masz jak w banku!

                        uciekam do ciepłego łóżeczka.
                        • abie76 Re: Dobranoc, dziewczyny.... 06.02.06, 23:33
                          Melba, kciuki beda trzymane bardzo mocno! Czy wtedy tez padnie ostateczna decyzja?
                          • abie76 Re: Dobranoc, dziewczyny.... 06.02.06, 23:35
                            Enterku, na pocieszeni powiem Ci, ze ja tez sama w wielkim lozku...po latach
                            mozna sie przyzwyczaic, co nie zmienia faktu, ze dalej nie lubie takiego stanu
                            rzeczy.
                          • melba7 Re: Dobranoc, dziewczyny.... 06.02.06, 23:35
                            Rozstrzygnięcie przetargu-wiec i decyzja...smile
                            W czwartek składam ofertę...jeszcze się chyba do Ant usmiechnęwinkcoby
                            przeczytała, czy dobrze.
                    • enterek77 Re: Dobranoc, dziewczyny.... 06.02.06, 23:25
                      Pewnie, że będziemy trzymać!!!!
                      A teraz ja też już mówię DOBRANOC!!!!
                      Słodkich snów!!!
                      A ja śpię samasad((( I tak cały tydzień..... Nie lubię taksad(((
                      • fantaisie Re: Dobranoc, dziewczyny.... 06.02.06, 23:33
                        Kochane idę spać, coś mi się dzisiaj same oczka zamykają, właśnie doszłam do
                        wniosku że za późno chodzę spać, rano ledwo się zwlekam z łóżeczka
                        Enterku bardzo mi przykro, że sama śpisz, to wyjątkowo podła rzecz, u nas to ja
                        z reguły wyjeżdżam i M. samiuteńkisad ale ostatnio mam luzik w wyjazdach i już
                        sie boję co to będzie jak znowu się zaczniesad
                        Kolorowych snów!!!!
                        • erga4 Re: Dobranoc, dziewczyny.... 07.02.06, 08:11
                          witam raniutko i uciekam do pracy! postaram się później zaglądnąć.
                          • hortika i dzień dobry.. 07.02.06, 08:50
                            cześć, ja też chcę na działkę Ergi!!! I kocham namioty, ale nie wiem jak to
                            będzie w tym sezonie namiotowo-wakacyjnym..
                            Melba-i ja będę trzymać kciuki! Uciekam do pracy.
                            • bebell Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 08:57
                              Hej!
                              1dc mamsad(( wrrrr!! boli jak sto choler...

                              Melba- o kciukach pamiętam, newet sobie w kalendarz wpisałam juz dawno...

                              Wczoraj jakiś pijak położył nam się pod dzrzwiami, pukał i krzyczał:"Gosia daj
                              fajka". Zabarała go policja, ale w między czasie tak zwanym zdążył obsikac nam
                              wycieraczkę i pół klataki schodowejsad(( Uroki mieszkania w starej kamienicy na
                              Grochowie... Ma_rudce juz o tym opowiadałamsmile)) Kiedyś napiszę o tyk książkęsmile))

                              kissy na cały dzień

                              kasia

                              ps. to już nasza trzecia stracona wycieraczka w ciągu dwóch lat...
                              • melba7 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 09:03
                                Oj...współczuję.
                                Mój biust znowu całkowicie wypełnia miseczki F (GRRRR!), ale o pewnie z powodu
                                apetytu na słodycze...Brzuch tez mnie zaczyna boleć.
                              • enterek77 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 09:14
                                Bebelku! Współczuję....
                                my mamy sąsiada up....wego na dole.w pierwszym dniu, jak tam sie wprowadziliśmy
                                przeszkadzało mu radio o 22.30. Później pralka prała 5 minut po 22, potem
                                znajomi wyszli 10 po 22. itd. ostatnio przycichł, chociaż na sylwestra
                                przyjechały dwie koleżanki to o 2 nad ranem tłukł się ta w rury, że poudził
                                chyba cały blok. a my tylko rozmawiałyśmy może troche ciut głośno. Ale to taki
                                typ. Właściciel mieszkania mówił, że jak tam mieszkał to sasiadowi czasami
                                przeszkadzało, gdy chodził po mieszkaniu! Ja po mieszkaniu u rodziców tutaj
                                byłam w szoku. No ale cóż, różnych Bóg ma lokatorów. Sasiad nie odzywa się do
                                nas i to jako jedyny w bloku.
                                Zmykam pracować.
                                • erga4 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 09:30
                                  część papierków przewalona, chwila odpoczynku...
                                  idę robić kawkę bo z tego wszystkiego zapomniałam zaparzyć smile

                                  co wy na to żeby w okresie wakacyjnym zrobic zjazd foremkowy??
                                  Moja działka ma drzwi otwarte - no bo nawet ogrodzenia nie ma hihihi
                                • bebell Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 09:36
                                  Och, my mamy wiele tego typu atrakcjismile) generalnie z naszymi sąsiadami nie
                                  można się nudzicsmile))
                                  Dobrze, że ja socjolog jestemsmile) to sobie socjologiczne obserwacje przy okazji
                                  prowadzesmile) inaczej bym zwariowała!
                                  • ma_ruda2 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 09:54
                                    i ja mowie dzien dobry. do pracy jechalam z kolzeznka 45 min, normalnie trwa to
                                    10 -15 min. jak sie grzecznie pytam: GDZIE QWA SA PLUGI????????
                                    Ergus - ja na zlot tez sie wpisujesmile i wyobrqaz sobie ze bylam dzis rano na
                                    poczcie - i dostalam od ciebie paczuszke!!!!!! boshe ona jest ladniejsza niz na
                                    zdjeciu!! oczywiscie ze zdjecie mojej lodowki dostaniesz i piwko tez smile
                                    Abie, witamy, witamy - ty sie tylko kobieto nie przemeczajsmile
                                    Stokrotko - trzymam kciuki za wizyte u gina i badanka M.
                                    Bebelek - sciskam mocnosmile ja chyba niedlugo tez do ciebie w bolu dolaczesad i
                                    wspolczuje z powodu wieczornych atrakacji!!! smile oblalas studentke?? jestem z
                                    ciebie dumna big_grin nalezalo sie jej!!!
                                    Melbus - kciuki zacisniete, chociaz uwazam ze nie potrzebnie!!! i tak
                                    wygrasz big_grin ale mimo wszystko POWODZENIA zycze - nie dziekuj!!!! big_grin
                                    Antus - i ja znalezliscie gume???
                                    • ma_ruda2 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:11
                                      Fantaisie - obejzalam zdjecia!!!!!!!! o matko ile ich smile) ale wam zazdroszcze
                                      tych bialych szalenst smile
                                    • erga4 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:15
                                      Marudko-cieszę się że ci się podoba i przepraszam za moje bazgrołki ale męzus
                                      mnie tak popędzał że naprawdę bardzo się spieszyłam - a pisałam to na poczcie.
                                      I jeszcze kobitka w okienku nie należala do przyjemnych.
                                      Ale wiesz - mój mężuś zapamiętał sobie buziaka od ciebie bo wczoraj nawet pytał
                                      czy juz dostałaś paczuszkę smile))
                                      • ma_ruda2 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:18
                                        Erga - jakie bazgrolki?????????? dobrze ze nie widzialas jak ja pisze smile)
                                        Mezusia ucaluj jeszcze raz ode mnie, nie ma!! a dla ciebei usciskismile no i
                                        obiecane piwko sie juz chlodzi smile
                                    • erga4 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:18
                                      bebelku - no co do oblania studentki to chyba się jej należało... jas tez tak
                                      czasami robiłam ale tylko u facetów!!! czarowałam jak mogłam smile) jeden to
                                      nawet za nic dał mi szóstkę hehehe - tylko później od niego nie mogłam się
                                      odczepić bo to młody doktorant był hihihi. A mężuś taaaaki zazdrosny był że
                                      szok!

                                      Abie kochanie - nie przemęczaj się przy tym remoncie.
                              • althea35 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:19
                                Bebelku, niedlugo bedzie koniec tych atrakcji! Jak ci idzie szukanie plytek??
                                Kiedy odbieracie ostatecznie klucze??
                                Sciskam!

                                Melba, oczywiscie ze kciuki beda zacisniete.
                                • bebell Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:27
                                  Kolejne podejście mamy 14.02. mam nadzieję, że juz wtedy wszystko będzie oki...
                                  Płytki wybrane, podłoga w zasadzie też... musimy wymierzyc i zamówic... nie mamy
                                  tylko wciąż ekipy remontowejsad((
                                  • althea35 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:31
                                    To przydalaby sie jakas porzadna sprawdzona ekipa... bo fachowcy tez rozni sa.
                                    Pytajcie w sklepach w ktorych kupujecie materialy. Czasami maja tez pracownikow
                                    zajmujacych sie montazem.

                                    My mielismy kiedys u mammy w domu takiego majstra, ze potrafil powiedziec ze
                                    musi skoczyc po cos do domu i juz nie wracal tego dnia. Jak ja go pilnowalam to
                                    nie uciekalsmile Bo wiedzial, ze cwiczylam karate i sie mnie balsmile))
                                    • bebell Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:37
                                      łomatko! Althea, nie wiedziałam, że Ty taka groźna jestessmile) a tak niewinnie
                                      wyglądaszsmile)
                                      Z ekipami jest problemsad( te, które mamy polecone są zajęte do maja... szukamy...
                                      • althea35 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:41
                                        Do maja, no ktos tu chyba zwariowalsmile)

                                        Jak robilismy tutaj remont, zanim ja sie tutaj przenioslam, mieslismy fachowca
                                        z Polski. Bardzo dobry fachowiec od wszystkiego. Tylko facet zachorowal, i
                                        podloge i plytki w kuchni moj maz kladl osobiscie po szybkim przeszkoleniu
                                        przez owego fachowca.
                                        • bebell Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:45
                                          ja bym wolała, żeby mój M sam nic nie kładłsmile))
                                          • althea35 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:46
                                            W mozliwosci wlasnego meza nie wierzysz???
                                            • bebell Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:49
                                              no, jakoś niesmile))
                                              to bardzo wszechstronny egzemplarz, ale nie w tej materiismile)) 3 szafki kuchenne
                                              swego czasu 3 dni skręcałsmile)) i nie powiem by mnie efekt końcowy powalił...
                                              • althea35 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:51
                                                To najwidoczniej moja jest bardziej w ta stronesmile))

                                                Czytalyscie to?
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=36285530&a=36330209
                                                Nowa teoria na temat nog do gory! hahhahahahahha
                                      • ant25 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 10:56
                                        Hej wreszcie jestem i nawet przeczytałam co napisałyściewink)

                                        Do pracy jechałam uwaga ...2 godziny smile)) zwykle w korku 30 min bez 20
                                        normalnie zawaliło nas śniegiem ja sobie mysle ze ktoś nad nami czuwa na górze
                                        ze M złapał tą gume wczoraj bo dzisiaj było tyle stłuczek na drodze ze nie
                                        wiadomo co by było z naszym Jagusiem, a tak stoi sobie spokojnie i czeka na jak
                                        nazwała Erga nowe butki ale zimowe, jezeli są w Polsce ( sparwdzają) to beda w
                                        Wawie za 2,3 dni jak nie to kupimy troche inny model i bedzie miał jeszcze
                                        jutro ale osobiście wolałabym te pierwsze mają najlepsze opinie i kasowo nas
                                        nie zabijąsmile))
                                        Bebelku Ty to masz przezycia, faktycznie macie "wesoło"
                                        Marudka normalnie M po wczorajszej rozmowie z Tobą był w stanie nawet jechać do
                                        Ciebie na tej dojazdówce, no no no ja nie wiem zaczynam być zazdrosna smile))))
                                        Ale za to odbiąłm mu piłeczkę ze jak tak to OK Twoj M nauczy mnie parkować bo
                                        jest w tym the best smile)))))DDDDDDDD
                                        Na rzaie zmykam potem cosik jeszcze dopiszę papa
                                        • ma_ruda2 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 11:13
                                          Antus - jednym slowem mieliscie szczescie w nieszczesciu smile a troszki pecha smile
                                          ale to nic, rundka honorowa przed nami. nawet mi sie wczoraj M udalo namowic
                                          zeby z nami jechal, chociaz bardzo sie wstydzil!!! smile a twoj M tez kochany ze
                                          chcial po mniejechac na dojazdowce - duzy buziak dla niego!! (boshe dobrze ze
                                          moj M tego nie czyta, bo niby babskie forum a ja co i rusz sie z kims
                                          caluje big_grinD). Antus - moj M troszki sie przestraszyl jak usyszal co to za fura i
                                          ze ma cie uczyc parkowac big_grinD
                                          • erga4 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 11:15
                                            Marudko!!! czy ty kochana nie za bardzo szalejesz z tymi buziakami??? smile)

                                            Oj chyba skontaktuję się z twoim M.. hehe
                                            • ma_ruda2 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 11:18
                                              prosze bardzo Ergus - kontaktuj siesmile a moze ty zazdrosna jestes?? ze ja nie
                                              tylko twojeg M caluje, co?? big_grinD
                                              • ant25 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 11:41
                                                MArudko niech on się tak nie wstyda, smile)), bedziemy bardzo wdzieczni jak nam
                                                coś podpowie wink)
                                                A moj M mnie wczoraj zaskoczył tą swoją checią pojechaniaa a Ty mu jeszcze
                                                buziaka no normalnie badz tu człowieku spokojny , a może wy się już znacie
                                                co ?smile)))))
                                                No i moj M bardzo chce cosik się jeszcze dowiedziec o Tym Waszym nurkowaniu,
                                                kurcze jak zrobimy ten samochod to musimy się zobaczycsmile))

                                                Erga a dla ośmielenia Twojego M to ja też mu buziaka przesyłam smile))) cmok w
                                                czułko smile))DDDDD
                                                • melba7 ;)))) 07.02.06, 11:43
                                                  No tak, wejdzie człowiek na forum, a tu drogie koleżanki cmokają małżonów innych
                                                  drogich koleżanek.No to ja też cmoknę...zaraz...który jeszcze nie dostał
                                                  wirtualnych całusów od żoninej kumpelki z netu??????
                                                  • ma_ruda2 Re: ;)))) 07.02.06, 11:54
                                                    Melbus, wstyd sie przyznac big_grin ale moj M nie odstal netowych calusow !!!
                                                    Antus - o nurkowaniu to my oboje mozemy dluuugo i namietnie opowiadac,
                                                    pokazywac zdjecia, sprzet itp. zapraszamy w takim razie po rundce honorowej na
                                                    kawusie (wspomnialam bym ze beda jeszcze babeczki - ale boje sie Bebelka big_grinDD)
                                              • anialm Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 11:45
                                                Witam wtorkowo!

                                                I znowu tylko na chwileczke wpadam... w pracy jestem zlatana - raporty
                                                miesięczne. A w domku padam jak kawka... i jestem nie do życia. No a wczoraj to
                                                straszyłam w pracy - taka blada była smile

                                                Ant - normlanie szczescie w nieszczesciu z ta gumą. Och jakby ktos wam w ta
                                                bryczke stuknał w taką pogode... rany!

                                                Bebell - no co za studentka... ulałas - ale zasłużyła smile
                                                A co histori - no rzeczywiscie nie ma czego pozazdroscic. Ale jeszcze troszke i
                                                bedziecie na swoim nowym M smile
                                                Ja zamieszkałam po pewnym meneliku - spółdzielnia sprzedała mieszkanie za długi
                                                lokatora. To potem przez pół roku (jak sie wprowadziłam) miałam dzwonienie do
                                                domofonu z pytaniem: A Mirek jest? A "imprezowicz" był straszny. Sąsiadki jak
                                                czasem opowiadaja, to strach w oczach...

                                                Gviazdko - bardzo sie ciesze, ze u ciebie i dzidzisia wszystko w porzadeczku!

                                                Fantaisie - tylko pozazdorscic tych białych szaleństw...

                                                Ergus - Ja tez jestem za zlotem smilesmile uwielbiam ogniska, grill... ale mi sie
                                                teraz rozmarzyło , a za oknem śnieg... JA CHCE WIOSNE!!!!

                                                A mnie jakis katar bieze i gardło pobolewa... fujj!
                                                No i z tego wszsytkie, ze jestem taka dentka zapomniałam Wam powiedziec, ze w
                                                sobote byłam u mojego "starego" ginekologa. Tym razem jednak mnie lekarz zbadał
                                                a nie tylko podglądał dzidzie. Więc moje bóle niestety nie wynikaja z
                                                tyłozgięcia, tylko mam juz - jak to lekarz powiedział - napięcia macicy...
                                                zapisał duphaston i powiedział, ze mam w miare mozliwosci nie przeciązac sie i
                                                duzo wypoczywac. Pytam wiec, czy to to samo z co Nulą (tylko wtedy skurcze
                                                pojawiły sie w połowie 4 miesiąca), no i potwierdził. Ale ze kazda ciąża jest
                                                inna i mogły te skurcze wystąpił później, wczesniej (jak teraz) albo i wcale...
                                                Szczerze myslałam, ze pojawią sie tak jak poprzednio albo jeszcze pozniej...
                                                Za to na pocieszenie podglądalismy cała trójką nasze maleństwo - w sobote miało
                                                9 mm, i widzielismy bijące serducho.

                                                Wracam teraz do moich raportów.
                                                • ant25 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 11:49
                                                  A Melbuś jeżeli w jakikolwiek sposób mogę Ci pomóc do służe smile))

                                                  Tycja tak to ja starałam sięd dodzwonić do Ciebie w piątek ale chyba miałaś
                                                  Radę pradwa ? a potem to już strasznie byłam zalatana przez ten samochód,
                                                  Tycjuś daj znac czy dzisiaj masz troszkę wolnijeszy wieczór to zadzwonie OK ?
                                                  • ant25 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 11:51
                                                    CO do cmoków to ja nie moge nasze formu tak wciageło mojego M ze zaraz to się
                                                    chyba zacznie sam logowac i gadac z Wami smile)))
                                                  • ant25 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 11:57
                                                    Anialm cudowne uczucie jest tak patrzec na bijące serduszko, jak reaguje
                                                    Nulenka ?

                                                    Z czy nie mozesz na troche się połozyc w domciu i poodpoczywac ? Dobrze by to i
                                                    Tobie i maluszkowi zrobiło

                                                    Sciskam Was nie za mocno
                                                  • melba7 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 12:14
                                                    No to przesyłam cmoki dla brzydszych połówek Marudki i Ant, o.Bez okazjiwink
                                                    Antuś, pewnie się odezwę na priva, jak napiszę ofertę...poproszę,żebyś rzuciła
                                                    okiem, czy jest w porządkusmile
                                                  • fantaisie Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 12:16
                                                    Nienawidzę śniegusad(((((((( właśnie wróciłam z odśnieżania i rąk nie czuję, wrr....

                                                    Bebelku, trzymaj się jakoś dzisiaj, zrób sobie dobrej herbatki albo kawusi,
                                                    zjedz dobre ciasteczko, i poczytaj fajną książeczkę! I radoścnie wkrocz w cykl
                                                    bzykanka hi hi hi przytulanka, sprawdzania śluziku, mierzenia tempkibig_grinDDDDDDDD

                                                    Widzę, że się rozszalałyście z tym cmokaniem, doczytałam że Marudkowy M. nic
                                                    jeszcze nie dostał, więc nadrabiam zaległości i przesyłam mu duuuuużego
                                                    buziaczka(centralniesmile)

                                                    Anialm, to może Ty tak nie szalej, weź trochę na wstrzymanie, ja rozumiem praca,
                                                    ale rób uniki gdzie się tylko da!

                                                    Co do zrobienia gigant spędu na Twojej działeczce Erguś, to popieram na maksa,
                                                    zrobimy sobie taki szał ciał, że długo będzie co wspominaćsmile))

                                                    Ant, rozumiem że Wasze cudo dzisiaj odpoczywa sobie ze względu na brak
                                                    kozaczkówsmile a w ogóle to pewnie dużo kosztują nowe butki, co? Ja przepraszam za
                                                    pytanie, ale chyba nie doczytałam, to jest nówka sztuka czy używany samochodzik?
                                                    Części to Jaguara są chyba potwornie drogie, skoro do Merca jedna żarówka chodzi
                                                    za 600zeta, to do Waszego, o rany nawet nie chcę myśleć! Czy ja też się moge
                                                    zapisać na taką rundkę honorową??????? Proszę!!!!!!!!!!!!!

                                                    Która to chce wiosny???? Dla niej mam dobrą wiadomość, otóż podobno śnieg ma
                                                    padać do połowy kwietnia, a lata w ogóle nie będzie, ma być zimno i padać,
                                                    jakieś pytania???????????
                                                    Lepiej nie, bo ja się lekko podpieniłamsad a ostatnio zaglądałam do Zary i tam
                                                    króluje już kolekcja wiosenna, takie to wszystko leciutkie, zwiewne i te
                                                    bucikczki!!!!

                                                    Erguś a jakie butki sobie strzeliłaś? Poznęcaj się nade mnąsmile

                                                    Co do remontów, to tak sie patrzę i patrzę i wychodzi na to, że trzeba u nas
                                                    odmalować ścianki, a mi się nie chcesad ale jakby zmieniły kolorek, bardziej
                                                    szare, czy co?!

                                                    No dobrze, idę się przekopać do sklepu, ponieważ nie odśnieżyłam bramy, muszę
                                                    iść na spacerek, ale dobrze mi to zrobi na sadło, więc idę. Napiszę jak wrócę,
                                                    gdyby mnie długo nie było, tzn. że mnie zaspałobig_grin
                                                    Buziaki
                                                  • anialm Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 12:30
                                                    Ant - Nula jest wniebwzięta - żywcem smilesmilesmile Kazdemu mówi, ze kochamy dzidziusia.
                                                    A co do odpowczywania - to w domu mam nakaz lezenia i odpoczywania po pracy.

                                                    Fantaisie - slonko!!!! Ty mnie nie załamuj prosze tym kwietniem... Ja mam slub
                                                    brac w kwietniu i ma być słonce w pełni i cieplusio... tak sobie wymysliłam,
                                                    o! smile
                                                  • hortika Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 12:34
                                                    Fantaisie, to o tej pogodzie to chyba jakiś mistrz czarnowidztwa pisał. No albo
                                                    zagorzały miłośnik zimy! Ja nie wierzę! W kwietniu mam urodziny i na pewno
                                                    będzie piękna wiosna-słońce, kwtaki i te rzeczy...
                                                  • ma_ruda2 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 12:35
                                                    Anialm - na sluby zawsze jest ladna pogoda wiec i na twoj tez bedzie!!!!!! ja
                                                    czytalam o seduszku twojego groszka, to mi sie lza w oku zakrecila. sciskam was
                                                    leciutko smile
                                                    Fantaisie i Melbusi - dziekuje za calusy dla mojego Pana i Wladcy, przekaze!
                                                    ciekawe co on na to - zdam wam relacje big_grin
                                                    Mnie tez Fantaisie dopila prognoza pogody!!!!!!!! boshe sniegi do kwietnia a
                                                    potem zimno i deszcze?? jak ja bede nurkowac??? a do chorwacji dopiero we
                                                    wrzesniu sad(((((((( buuu, ja chce ladnego lata!!! moze jakas petycje
                                                    skrobniemy???
                                                    Melbus - jak ci nasza Wielka Pani Prawnik (czytaj ANT) sprawdzi ta twoja oferte
                                                    czy cos to ty napewno WYGRASZ!!!!!!!! jestem na 100 % pewnasmile ale kciuki i tak
                                                    sciskam big_grin
                                                    Balbinki cosik nie widac?? czy ja przegapilam jakies newsy o jej pecherzyku??
                                                  • ant25 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 12:42
                                                    Anialm, to cudnie ja się szcze rze trihcę obawiam reakcji Ameli jak by c bo
                                                    wiesz ona straszliwie zazdrosna jest i cały zcas podkreśla " to moja Mama "

                                                    A nie mozesz troszke odpocząc na zwolnionku ?

                                                    A co do Kwietnia pisałam juz ze moja Mała rodziłą się 06.04 i jak jechaliśmy do
                                                    szpitala to było tak sobie yłam już w wiosennje kurtce ale na drugi dzien w
                                                    tedy gdy rodziła się Mała szalała burza śnieżna a jak wychodziłyśmy po tygodniu
                                                    to świeciło słoneczko, i jak miała niecałe 2 tygodnie było tak pieknie
                                                    cieplusio, wiec mysle ze bedzie dobrze zima się wychula i zaswieci jednak
                                                    słoneczkosmile)

                                                    Fantaisie po pierwsze Jag jest używany jak najbardziej a czesci owszem są
                                                    drozsze ale nie az tak my mamy kontakt do faceta który sprowadza oryginalne
                                                    czesci za połe ceny od tego co sprzedają w serwisie wiec nie bedzie tk żle
                                                    nawet te opony udało sie jednak znaleźć nie tak drogo jak myślałam a nawet się
                                                    zaskoczyałam wiec nie bedzie tak zle co do przejażdki to oczywiśice bedzie mi
                                                    miło jak do nas dołaaczysz albo pojedziemy własnie na tą rudnkę w Twoja stronę
                                                    co ?
                                                  • enterek77 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 13:29
                                                    Beee.... Strasznie mnie głowa boli! Ratunku! I boli coś oczko lewe, ale to
                                                    pewnie dlatego, że osattnio prawie je sobie wyciągnęłam chcąc ściągnąć soczewke,
                                                    która sobie grzecznie leżała obok. Ups!
                                                    Dzisiaj straciłam całe dopołudnie na szukaniu usg w Krakowie! Bo chciałam zrobić
                                                    dzisiaj monitoring a tam gdzie miałam iść lekarz poszedł na urlop. Nie chciałam
                                                    zbytnio przepłacać a wszędzie zdierają kupę kasy. Ale w końcu udało się i idę na
                                                    17.40. Zobaczymy, co to będzie....
                                                    Fantaisie! Nie kracz, słońce! Ja chcę słońce w czerwcusmile)))
                                                    no, zmykam popracować. zajrzę wieczorkiem...
                                                  • anhes Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 12:49
                                                    ma_rudka pługi jak zwykle zaspały smile

                                                    melbuś kciuki będę trzymać tylko mnie oświęć czy to kciuki za test czy za coś
                                                    może innego???

                                                    Bebell- zazdroszczę mieszkanka... my jesteśmy na etapie poszukiwań ale póki co
                                                    bezskutecznie sad
                                                    ( nic nie pomyliłam??? jezeli kogoś pomyliłam to przepraszam najmocniej)

                                                    ja mam 5 dc i cos mnie od wczoraj jajnik pobolewać zaczął ;-( cykle 34 dni więc
                                                    nie wiem czemu... czyżby cykl miał być krótszy?
                                                  • ma_ruda2 Re: i dzień dobry.. 07.02.06, 13:03
                                                    Anhes - nic nie pomylilas!!!!!! jestes wielka big_grin
    • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 07.02.06, 12:42
      Marudko- no to przesyłam ogromnego buziaka dla twojego szanownego małżonka! a
      co! Marudnemu (Marudkowemu) mężowi tez się należy! smile)))

      Fantaisie poznęcam się nad tobą! a co! butki...hmm już piszę:
      letnie Continentale kierunkowe, Piętnastki smile)) hihihi
      • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 07.02.06, 13:05
        Erga, buziak zostanie przekazany!!!!!! boshe 3 baby go caluja, on ze szczescia
        oszaleje smile moze byc Marudnemu big_grinD
    • anhes bebelku 07.02.06, 13:43
      skoro dziś 1 dc tzn że nasze cykle się będą zbiegać? bo ja mam 5 ale cykle mam
      długie raczej...
      • bebell Re: bebelku 07.02.06, 13:51
        Anhes- W towarzystwie zawsze raźniejsmile))
        ja na ogół mam 26-dniowe, ale ten trwał 30 dni... to mój drugi cykl po
        laparoskopii i usuwaniu ciąży pozamacicznej....

        Fantaisie- śluzu nie obserwuję, temperatury nie mierzę! a co!!smile))) ale
        zamierzam męża wykorzystywac intensywnie, tylko on mi coś choruje ostatniosad((
        • bebell Re: bebelku 07.02.06, 13:52
          A w ogóle to laski wstydu nie maciesmile) tak się z obcymi mężami obcałowywacsmile)))
          ja jestem zgorszonasmile)) bardzo zgorszonabig_grinDDD
          • erga4 Re: bebelku 07.02.06, 13:58
            Łomatko! zgorszyłyśmy Bebelka!!! ależ mi głupio!! taka perwera... ech - ja juz
            zepsuta do dna jestem..
            • erga4 Re: bebelku 07.02.06, 13:59
              A co! jak szaleć to szaleć! Bebelku to i twojego małżona całuję wirtualnie!!!
              • bebell Re: bebelku 07.02.06, 14:28
                Zniesmaczył sięsmile))
                • bebell Re: bebelku 07.02.06, 14:32
                  ale wybacz mu tosmile))
                  to jest BardzoPoważnyMężczyznasmile)))
                  • erga4 Re: bebelku 07.02.06, 15:05
                    OK wybaczam smile)
        • anhes Re: bebelku 07.02.06, 14:08
          pewnie byłaś pełna dobrych myśli??? w sumie cztery dni to duzo jak ktoś ma
          nadzieję ...

          Tym bardziej mi przykro że ci się nie powiodło ściskam wirtualnie i będziemy
          się trzymać razem w tym cyklu.

          Może Melba nas zaskoczy jakimiś dobrymi wiadomościami w piątek???
          • bebell Re: bebelku 07.02.06, 14:30
            W piatek to Melba przetarg masmile))
            mam nadzieję, ze wygrasmile))

            a czy dobre myśli miałam... bałam się, wiesz?
            • fantaisie Zima zła..... 07.02.06, 14:57
              Słuchajcie, ja ze swoją koleżanką jak mam dość zimy to wywieszam kostium
              kąpielowy za okno, chyba idę go już szukać w szafiesmile))
              Widzę, że perwersja szerzy się maksymalnie, ale co tam, coś nam się od życia
              należybig_grin
              Antuś, rundka w moim kierunku, TAK TAK TAK!!!!!!!!!!!!!!! To dobrze, że macie
              możliwość kupienia tańszych części, bo jak sobie wyobraziłam ceny za takie cudo,
              to włos mi stawał na głowiesmile dobrze, że mi włos a nie co innegosmile))
              Lekko mnie na tych zakupach zasypało, czułam się jak spychacz na chodnikach, ale
              przy okazji nabyłam karteczkę na Walentynki dla mojego lubego i posiedziałam w
              sklepiku Nici i sobie popatrzyłam na te wszystkie cudeńkasmile
              Ja mam nadzieję, że ta prognoza to się nie sprawdzi i już w marcu zacznie się
              piękna wiosna, chcę zdjąć czapkę, buciory, chcę być zwiewna jak sylfidasmile
              Też chcę butki!!!! i sto innych rzeczy!!!!
              Chyba muszę pomyśleć o obiedzie, towarzystwo jakieś wygłodniałe, a ja mam zero
              koncepcji jedzeniowejsad
              Idę sobie, zrobię wpada do Was później, bo od 15:45 mam lekcyjki.
              Buziulki
            • fantaisie Re: bebelku 07.02.06, 15:00
              Bebelku zawiodłaś mnie, no jak tak możesz, ja na Ciebie liczyłam, kto mi potem
              opisze dzionek po dzionku, jaki śluzik, tempka i przytulanko, no ktoooooo???????
              Ale jestem złośliwasmile) przepraszamsmile)))
              Erguś, mówisz 15?! hm, jakby to powiedzieć, nie mój rozmiarsmile)))
              Enterku dlaczego chcesz ciepło dopiero w czerwcu????????????????????????????????
              • erga4 Re: bebelku 07.02.06, 15:12
                hehe - fantaisie a jaki ty masz rozmiar?? bo w moim małym były 12-tki smile))

                Aha i dzwonił do mnie jakiś gostek zainteresowany moim ticusiem...
                Umówiłam się na 16.30
              • enterek77 Re: bebelku 07.02.06, 16:23
                Może źle się wyraziłam z tym ciepłemsad(( ale to wszystko przez ten ból głowysad(((
                Mam dośćsad(( Ciepło już chcę. Paluszki mi zmarzły i nie mam jak pisać. Przyszedł
                szef i dużo roboty zadał.U.... Ale w sumie to dobrze, bo ja lubię dużo. W
                stresie lepiej pracuję.
            • anhes Re: bebelku 07.02.06, 15:18
              ta, teraz juz sie dopytałam... ale wygrany przetarg to tez pomyślne wiadomości
              nie?

              a w poniedziałek inne dobre wiadomości od melbika... życzyłabym sobie tych
              dobrych wieści smile

              wierzę, że się bałaś...
              ale kto nie ryzykuje nie wygrywa...
              • erga4 popołudniowo.. szro...buro.. 07.02.06, 15:23
                Przyznam się wam że zdenerwowana troszkę jestem...
                dziś dowiem się co w trawie piszczy....
                • ant25 Re: popołudniowo.. szro...buro.. 07.02.06, 15:31
                  Bedzie dobrze bo niby jak ma być smile)
                  Trzymam kciuki

                  Jacie jak sypie a ja mam jeszcze dzisiaj jechac po odbior stroju kanrawałowego
                  dla mojej coreni, zazyczyła sobie strój baletnicy no i znalazłam taki maluni w
                  Wawie w wypożyczalni ciekawe na którą dotrę do domu ? Dobrze ze chociaz ta
                  wypozyczalnia jest czynna do 21,00 wiec wiem ze zdaze wink))

                  Mam oponki na jutro, wieczorkiem zamontują ale się ciesze smile)tak szybciutko smile))
                  • megi.1 Re: popołudniowo.. szro...buro.. 07.02.06, 16:04
                    Ilość całusów an post w tym wątku to 0.8 w tym, żaden nie jest skierowany do
                    ślubnego małżonkasmile)) Toż się nam wątek rozcałowałsmile

                    Erga będzie dobrze!!! I tylko tak masz myśleć!!!

                    Ant jak wyjedziecie jaguarkiem na drogi to przed takim krążownikiem wszyscy
                    będą na pobocze zjeżdzać, więc nie martw się stłuczkamismile))

                    Ja byłam dziś u ortodonty (udało mi się odłamać jeden zamek no ale jak tu
                    ortodonata miał krzyczeć na kobietę ciężarnąwink ) i zaaplikowałam sobie drzemkę
                    poobiednią. Teraz patrzę za okno i zastanawiam się jak mój M. wróci do domu w
                    taką pogodę, a raczej ile mu to zajmie.
                    • ma_ruda2 Re: popołudniowo.. szro...buro.. 07.02.06, 16:17
                      Ergus, a co to za nerwy!!!!!!! nie martw sie bedzie dobrze smile
                      zaraz spadam do domu, a wlasciwie do lekarza - cos mnie strasznie po lewje
                      stronie na piersi kluje, ide sprawdzic co to!! mam tylko nadzieje ze mnie nie
                      zasypie big_grin odezwe sie z domku, jak dotre hihi, fantaisie na zakupach nie
                      zasypalo to moze i ja przezyje big_grin
                      • althea35 Re: popołudniowo.. szro...buro.. 07.02.06, 20:49
                        Marudka i co z toba??
                    • lalisia78 Re: popołudniowo.. szro...buro.. 07.02.06, 16:17
                      dyrektor mojego m M tak go docenia ze kazal mu sostac przez caly tydz po 4 godz
                      dlurzej bo na 2 zmianie u kierownika jest bunt i strwierdzil ze tylko w nim
                      nadzieje ze ludzi odpowiednio ustawi o jego lubia, no spoko tylko czemu my
                      musimy placic za to ze tamten kierownik nie umie sobie poradzic ma siedziec na
                      nadgodzinach ale za darmo zeby sie nie dowiedzial generalny dyrektor jaka jest
                      sytuacja dodatkowo bedzie musial jezdzic swoim samochodem bo ta os zktora
                      jezdzil bedzie pracowac norumalnie wiec nie dosc ze my bedziemy siedzialy same
                      on 4 godz za darmo to jeszcze na benzyne wydamy kase choc tamtem ma za miesiac
                      zaplaconesad( dziekuje bardzo za takie docenianie mojego M dzisiaj pewnie wruci
                      gdzies na 20sad
                      • enterek77 Re: popołudniowo.. szro...buro.. 07.02.06, 16:26
                        Lalisiu, niestety tak to bywa. Dobry jest zawsze wykorzystywany a cwany zawsze
                        się urządzi. Ale nam lepiej chyba być dobrymi, co nie? A że troszkę trzeba
                        pocierpieć.....
    • bebell Re: WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.. 07.02.06, 19:03
      Właśnie wróciłam ze spotkania z rektorem. Na zewnątrz jest paskudnie! I tramwaje
      w korku stoją...
      Najbardziej palącym problemem na spotkaniu była kwestia studentów przychodzących
      na zajęcia w stanie nietrzeźwym...

      Erga- czekam niecierpliwie na info!

      Ma_rudka- a z Tobą co??? Co to kłuje??? Aha, spokojnie możesz babeczkami
      dzielicsmile)) cierpliwie poczekam na następne spotkanie i tym razem możesz byc
      pewna, że nie zapomne Ci przypomniec o stosownym zakupie dla mnie...

      Balbinko- co u Ciebie??

      Tycja- Ty się tym tekstem nie martw! Każdemu się czasem gafa zdarzysmile))

      Nie wiem co jeszcze chciałam...

      do potem

      kasia
    • stokrotka76 Hejka! 07.02.06, 19:18
      No i przyszła dziś @... Czułam sie kiepskawo, brzuszek bolał, myślałam do
      południa, że nie wysiedze w robocie.

      Zapisałam się na 16.02 czyli 10dc do pani doktor, tak jak mówiła. M też
      zapisany na najbliższy piątek na nasionka. I ruszamy do boju smile!
      • ant25 Re: Hejka! 07.02.06, 19:57
        Marudka daj szybko znac co takCie bolało zmartwiąłm sie koniecznie dawaj
        jakiegos sygnała,

        Lalisiu niestety tak bywa co tu duzo mowic, mam nadzieje ze niedługo sie to
        skonczy i bedziecie czesciej dluzej razem

        Bebelku socjologu Ty moj powiedz mi bo mam problem, moje dziecko pefidnie
        dzisiaj zniszczyło duza dmuchaną piłke dziubiac ją ekierką w efekcie oczywiscie
        juz nie ma super pilki i zaczeła płakac z wielkim zalem, ja nie wiem jak mam
        reagowac z jednej strony jestem zła ale za minute juz bym jej chciała
        powiedziec ze nic się nie stało i ze kupie jej nowa ale nie powinnam no i co ja
        ma robic jak ja nauczyc szacunku do własnych rzeczy?

        Stokrociu jak dobrze ze masz takie nastawienie przebadacie się z M i juz
        niedługo bedzie widac szczesliwy post od Ciebie

        Pa pa na razie ide zajac się wychowaniem mojego dziecka
        • althea35 Re: Hejka! 07.02.06, 20:48
          Internet mi sie dzisiaj zbuntowal... wszystkie mozliwe pudelka zresetowalam,
          poza jednym, bo tak ladnie swiatelka migaly... no i to bylo wlasnie to, ktore
          trzeba bylo zresetowac.

          No i jeszcze zajecia mialam dzisiaj.

          Bebelu, a co z tymi pijanymi studentami??
          Nie rzucaja sie juz, ze ulewasz studentow?

          Stokrociu, sciskam!
          • ma_ruda2 Re: Hejka! 07.02.06, 20:54
            Witam wieczorkiem.
            stokrtko sciskam, i ciesze sie ze masz dobrego ginka. oby ten byl ze tak powiem
            skutecznysmile
            co mnie kluje?? sere mnie kluje. mam nerwobole sad i chyba arytnie, ale jakas
            dziwna. dostalam proszki na uspokojenie i mam sie nie denerwoac, a wez sie tu
            czlowieku nie denerwuj....eh zycie jest do 4 litersad(((((((((((((((((((
            Bebelek - trzymam za slowo ze mi o babeczkach przypomniszsmile
            Erga - magnes wisismile ale M nie chce zdjecia zrobic - czyta HP - moze go potem
            namowie smile
            spadam na film faceci w butach - fajny kiedys ogladalam smile
            • ant25 Re: Hejka! 07.02.06, 20:57
              MArudka serce? no to nie są zarty moze przydałby Ci sie urlop co ? A moze jakas
              meliska ?
            • althea35 Re: Hejka! 07.02.06, 20:59
              Marudko, serducho, niedobrze... A wyslala cie pani doktor na badania? Echo
              serca?
              No i nie denerwuj sie!!! Ja cie prosze!!
              • ma_ruda2 Re: Hejka! 07.02.06, 21:33
                meliske chba sobie kupie, napewno nie zaszkodzi smile a co do badan, Alhtea ja
                bylam w zwyklej darmowej przychodni, osluchal, cisnienie zmierzyl, wpisal
                recepte i do widzenia .... a na prywatna mnie nie stac. wlasnie sie
                dowiedzialam ile kosztuja badania hormonow po 30 pln od sztuki, ja mam zbadac
                6. wiem, wiem niby nie duzo, ale.......... dola lapie sad
                • althea35 Re: Hejka! 07.02.06, 21:40
                  Marudko, bedzie dobrze!! Na miejscu pewnie nie mogla ci nic zrobic, ale mogla
                  ci napisac siekiowanie. Dlugo sie pewnie czeka, ale mysle, ze by sie przydalo
                  sie tym zajac.
                  Ja az tyle za hormonki nie placilam. Ceny sa rozne, ja placilam za TSH chyba
                  jakies 15 zl, a za prolaktyne chyba 21 zl. No niestety troche to kosztuje. Ale
                  trzeba sie tym zajac!
                • fantaisie Re: Hejka! 07.02.06, 21:42
                  Marudko, to ja!
                  Kochana, mam prośbę kup sobie MagneB6, i bierz maksymalną dawkę, z tego co
                  pamiętam to 3xdziennie.
                  Ja mam arytmię i nerwicę i zawsze moja pani doktor to mi każe brać. To jest
                  teraz czas keidy zaczynają się tego typu radości, więc nie przejmuj się i pij
                  meliskę, ja czujesz że narasta to łyknij peresenik i to magneB6 a powinno Ci
                  ulzyćsmile)
                  • ma_ruda2 Re: Hejka! 07.02.06, 21:48
                    o widzisz Fantaisie - magnesik tez dostalam. a co do homonkow to sprawdze w
                    innej przychodni moze maja inne ceny smile
                    • fantaisie Re: Hejka! 07.02.06, 21:53
                      To dobrze! Łykaj co masz i w miarę możliwości nie denerwuj się...o ile to w
                      ogóle jest możliwesad ja robiłam hormonki na Waryńskiego, kilka lat temu i cena
                      mnie nieźle przydusiła...
              • enterek77 Re: Hejka! 07.02.06, 22:29
                No! Małe co nieco z E było, naczynia umyte, E wyprawiony do pracy, enterek
                wykąpany, czas zasiąść do komputerka.
                Stokrotko! Masz rację! Do boju! Będzie dobrze!
                Marudko! Witaj w klubie nerwobólowców! Przechodziłam już naświetalnia, maści
                itp. i nic. Mam się NIE DENERWOWAĆ! Ha! Ale to przychodzi znienacka a ja czuje
                się wtedy jakbym miała 80lat. Nie mogę się ruszać, ciężko mi oddychać, itp.
                Brrrrr! Ale dawno tak już nie miałam. Tobie tez życze, niech pójdą precz
                nerwobóle.
                Zanim zabiorę się do dalszego czytania....
                Byłam na monitoringu. Myślałam, ze już nie zdążę (korki). Lekarz -
                FAAAAAJNY!!!!!! Ja to mam szczęście(?) do takich z usg. W szpitalu też miałam
                takiego przystojniaka. Do tego od owu tylko imię nie pasuje, ale to szczegół...
                Hmmmm.... Mówię Wam, fajny był.... No i idę znowu w czwartek a później w
                przyszły wtorek. Na razie jest trochę pęcherzyków, ale nie widać, żeby któryś
                miał rosnąć. Nie wiem, czy to dobrze czy źle (8 dc)? Ale ogólnie na razie
                jestem zadowolona. Wy jeszcze nie wiecie, ale ja mam hopla na punkcie obsługi,
                przyjmowania itd. Jak mi się coś nie podoba zaraz robię aferę, z tego wniosek,
                że rzadko mi się cosik podoba. Ale tutaj jest OK.Tfu!Tfu! Nie zapeszam
                No to tyle nowości. idę czytać.
        • gviazdka3 Re: Hejka! 07.02.06, 20:57
          Witam Was drogie dziewczynki!!!
          Myślałam, że nie dam dziś rady wstać i poczytać coście popisały, tak
          mnie brzusio bolał, ale już jest lepiej i odpaliłam komputerek! Co do
          brzuszka, to myślę, że tak reaguje na zmniejszoną dawkę leku, ale
          oczywiście jak mi nie przejdzie zadzwonię do gina i być może wrócę
          do poprzednich ilości Fenoterolu na dobę... Zobaczymy...

          Pomysł letniego zlotu u Ergii bardzo mi się podoba i kusi niesamowicie,
          ale zdaję sobie sprawę, że ten sezon grillowy raczej spędzę w domku
          karmiąc, przewijając, itd..., co mnie bardzo cieszy oczywiście!!! A
          działeczkę Ergunii na pewno jeszcze odwiedzę jak Maluszek nieco podrośnie!

          Aniulm - już sobie wyobrażam jak piękne i wzruszające było podglądanie
          dzidziusia i jego bijącego serduszka całą rodzinką... Tylko jedno mnie
          martwi! Skoro już na tak wczesnym etapie pojawiają się u Ciebie skurcze,
          dlaczego nie odpuścisz sobie pracy na jakiś czas? Kochana, jeśli tylko
          możesz uciekaj na L-4, a jeśli nie uważaj na siebie bardzo, proszę!

          Bebellku i Stokrotko, przykro mi z powodu @@@! :o((( Oby szybko sobie
          poszła, tak byście w Walentynki już o niej zupełnie zapomniały!
          Stokrociu, wierzę, że wraz z nowym ginem, pojawią się nowe nadzieje,
          zaś te wkrótce zaowocują!!!

          Enterku, ale masz sąsiada, nie zazdroszczę!!! Pisz nam zaraz jak było
          na tym długo szukanym USG!

          Ant, cieszę się, że ceny części do Waszego Jagusia można jakoś przeżyć,
          choć pewnie i tak trudno je porównywać z tymi od Punciaka! A szanowny
          mężuś, może się zalogować jako "Antymąż" i z nami klikać, jeśli ma ochotę,
          hihi! Co do dziecięcia i jego wychowania, ostatnio zdarza mi się douczać
          w tej materii oglądając program o nianii - psychologu dziecięcym, która
          pomaga różnym rodzinom! (niestety nie było odcinka o szanowaniu własnych
          zabawek!)

          Abie, rozumiem, że bałagan może człowieka z równowagi czasem wyprowadzić,
          tylko moja droga, Ty się zbytnio nie przemęczaj!!! Zabraniam!!!

          Fantaisie, liczę, że i ja otrzymałam fotki (z góry dziękuję), przyznaję,
          że jeszcze nie sprawdzałam skrzyneczki i pewnie zrobię to dopiero jutro,
          skoro mowa tu o 1000 zdjęć!

          Melbuś, kciuki w sprawie przetargu zaciśnięte będą, a jakże!!!

          Altheo, ale mnie zaskoczyłaś tym trenowaniem karate! ;o) Z jednej
          strony delikatniutkie rączki co kartki same tworzą i inne arcydzieła,
          a z drugiej postrach pana od remontu, no no!!! ;o)))

          Erguś i co z Ticusiem???

          Anhes, 5dc to chyba troszku za wcześnie jak na owu, ale wiesz, przytulanka
          nie zaszkodzą, więc do dzieła!!! :o)

          Balbinko, co u Ciebie, już chyba 2 dni się nie odzywałaś??? Wszystko
          w porządku???

          I jeszcze jedno, proszę mi tu czarnowidztwa nie uprawiać w związku
          z pogodą!!! Wiosna musi nadejść szybciutko, bo niby jak ja mam
          w tym śniegu brnąć z taaaakim brzucholem,co?! No i zakupiliśmy już
          materiały budowlane, a w śniegu murować nie będziemy!

          Dobrej nocki wszystkim!!!
          M.
          • gviazdka3 Fantaisie... 07.02.06, 21:19
            Nie mam jednak tych fotek :o((( i doponiam się o zapchanie mi
            nimi skrzyneczki! Plizzzzz...
            • fantaisie Re: Fantaisie... 07.02.06, 21:38
              Gviazdko wysłałam Ci zdjęciasmile)))
          • gviazdka3 Balbinkowy SMS 07.02.06, 21:23
            Nasza Balbinka nie może się z nami skontaktować na forum,
            ciągle wyrzuca ją z serwera i straciła już cierpliwość!
            Niedawno wróciła z rady pedagogicznej i czuje, że coś
            ją przeziębionko jakieś dopada, więc ucieka do łóżeczka!

            Dobrze, że napisała tego SMSka, bo już się martwić zaczęłam!
            Dobranoc!!!
          • anhes Re: Hejka! 07.02.06, 22:12
            wiem,wiem że za wcześnie ale mnie jajniki oststnio bolaŁy jakieś 7 dni przed
            owu...
            • fantaisie Re: Hejka! 07.02.06, 22:15
              To możliwe, ale celować trzeba bliżej pęknięcia pęcherzykasmile ja tak miałam w
              ostatnim cyklu, dość wcześnie już bolało a sam fakt miał nastąpić 16dc, wg.lekarza
              Ale jak widać rozpoczęłam już trzeci cykl starań. Więc do dzieła!!!
      • fantaisie Re: Hejka! 07.02.06, 21:43
        Buuu Stokrotko, że też @ musiała przyjść, ale głowa do góry, to na pewno
        ostatnia w ciągu najbliższych miesięcybig_grin
        • fantaisie Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:03
          Ej, Śnieżynki gdzie jesteście????? Czy mam iść z odsieczą??? Mam specjalną
          łopatę do śniegusmile))
          • althea35 Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:06
            Ja jestem! Ale robie lapke kroliczka.
            • fantaisie Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:07
              Króliczka?! Czy ja o czymś nie wiem???
              • althea35 Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:08
                Najwidoczniej nie wiesz, ze wielkanoc sie zbliza!
                • fantaisie Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:09
                  Althea ja chcę króliczka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Potrzebuję do wystroju!!!
                  Proszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • fantaisie Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:11
                    Althea popuściłam ze śmiechu, ja przeczytałam że robisz ŁAPKĄ króliczka, i
                    chciałam Ci nawet napisać że ja umiem tylko kominiarzasmile))))
                  • althea35 Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:14
                    No i wez tu czlowieku napisz co robisz....
                    A z fletem ma byc te krolik??
                    • fantaisie Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:16
                      Czasami za szybko czytamtongue_out
                      Królik z fletem, o rany!!!! Ale to chyba będzie trudne??? Ja się będę cieszyć z
                      samego kitajca!
                • bebell Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:18
                  Jako żem dziś jednostka zamałpiona i zbolała idę spac za chwilę...

                  Ma_rudka- wyduś skierowanie!!! pewnie poczekasz ze dwa miesiące ale zrobisz to
                  echo... w końcu za coś płacisz to głupie ubezpieczenie... arytmię tez mamsad((

                  Antuś- ja sie na wychowywaniu dzieci nie znamsad(( ale tak na logikę to Amela
                  jest dużo i chyba rozumie, że coś niszczy... więc absolutnie nie kupowac! nowej
                  piłki!

                  Althea- juz króliczki??? a tu śniegi i lody... aha, i u mnie żadnego pijanego
                  studenta nie było... tzn. było raz chyba dwóch z lekka wstawionych ale zupełnie
                  mi to nie przeszkadzało, siedzieli se grzecznie chłopaki w kąciku i spalismile)
                  czyli zachowywali się tak jak zwykle! a uwalac mogę ile wleziesmile) Rektor dał mi
                  glejtsmile))

                  Stokrotko- to my razem w klubie zamałpionychsmile) piąteczkasmile))

                  kasia
                  • fantaisie Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:19
                    Całuję pyszczka!!!!!
                    • bebell Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:20
                      Króliczego???
                      • fantaisie Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:22
                        Twojego Bebelku, Twojegobig_grinDDDD
                        • bebell Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:23
                          aaaa to dziękujębig_grinDDD wszelkie objawy czułości mile widzianesmile))
                          • althea35 Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:24
                            To ja ci wirtualnie przesylam czekolade! Najlepsza gorzka! Sciski!
                            • fantaisie Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:25
                              Taka 99% pychotka, ale ew.są u mnie czekoldaki w formie buteleczki z wódeczkąbig_grin
                            • bebell Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:26
                              Zeżarłam całą paczkę orzeszków w czekoladzie Milkismile)) tych większychsmile)) ale i
                              czekoladę jeszcze chętnie pochłonęsmile))
                          • fantaisie Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:24
                            Miało być mordeczkę, ale się wycofałambig_grinD niby pieszczotliwie ale....więc duże
                            buzi a może i jeszcze większe!!!
                  • althea35 Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:21
                    Odganiam ta zime jak mogesmile))

                    Fantaisie, to zrobmy tak, aniol bedzie z fletem a kicajec bez. O ile bede miala
                    nerwy zeby zrobic jeszcze jednego, al to bardzo mozolna robota...
                    • fantaisie Re: Zasypało mi dziewczyny!!!! 07.02.06, 22:23
                      U mnie kostium już wisibig_grin jestem za kitajcem bez a aniołkiem zsmile)))
                    • erga4 Witam wieczorem!!! 07.02.06, 22:26
                      No! nerwy powoli puszczają..

                      A oto co Ginek zaordynował (tak mi sie spodobało określenie którejś z was )
                      W tym cyklu monitoring wraz z clo i duphastonem.
                      A co do mężusia to stwierdził że nie ma narazie po co - jak to określił:
                      jeżeli w garnku jest dziura to co robimy? szukamy innej mniejszej czy zatykamy
                      najpierw tą dużą... hehehe a poza tym stwierdził że dla faceta takie badanko
                      jest naprawdę nieprzyjemne i że kobiety chodzą po ziemi a faceci fruwają w
                      obłokach.. hehehje - top się nazywa chyba solidarność plemników, no nie?

                      Aha i własnie sprzedałam mojego ukochanego pikaczupsa...
                      Aż łza w oku się kręci - tak mi go szkoda..
                      • bebell Re: Witam wieczorem!!! 07.02.06, 22:27
                        czyli dobrze jest???
                        no, to do roboty kochana, do roboty!!!
                        • bebell Re: Witam wieczorem!!! 07.02.06, 22:28
                          ściski Laski!
                          znikamsmile)

                          • erga4 Re: Witam wieczorem!!! 07.02.06, 22:45
                            Bebell i stokrotka - biedne zamałpione słoneczka - tule was mocno..

                            Marudko-no cieszę się bardzo że lodówka już z różą.

                            a ja uciekam spać bo coś za dużo wrażeń miałam dziś i oczka mi się kleją.
                            • enterek77 Re: Witam wieczorem!!! 07.02.06, 22:49
                              Ja też uciekam. Wczoraj poszłam około drugiej nad ranem, więc dzisiaj troszkę
                              zaspana chodziłamsad(( Teraz spać. DOBRANOC!!!!!
                              • erga4 Re: Witam wieczorem!!! 07.02.06, 23:31
                                dobranoc dziewczynki - same wiecie mąż wzywa..
                      • fantaisie Re: Witam wieczorem!!! 07.02.06, 22:30
                        Np to super!!! Właśnie się zastanawiałam gdzie jesteś!! Czyli zaczynasz
                        działanko!!!
                        To idę za walnąć kielicha!!!
                      • althea35 Re: Witam wieczorem!!! 07.02.06, 22:36
                        Ergunia, nie wiem czy cos przegapilam, ale co ten twoj doktorek mowi o tym
                        badaniu?? Wszystko wyglada dobrze??

                        Strasznie szybko wam sie udalo sprzedac samochodzik!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka