Dodaj do ulubionych

JAK MYŚLICIE?

14.02.06, 11:01
Dziewczyny piszę do Was o poradę, bo ja w przeciwieństwie do Was wszystkich
nie chcę mieć jeszcze dziecka. Jestem natomiast zaniepokojona gdyż 7 dzień
spóźnia mi się miesiączkasad Współżyłam ze swoim chłopakiem ale do wytrysku nie
doszło, mało tego, nawet się na to nie zanosiło. Poza tym co do płynu,
pojawiającego się często przed wytryskiem) to u mojego chłopaka takowy nie
występuje (długoletnie obserwacjesmile) Ale niestety matka natura potrafi być
zawodna. Martwię się tym opóźnieniem miesiączki, bo czy jest prawdopodobne
żebym była w ciąży? Objawów ciążowych raczej nie mam. Bolały mnie piersi, ale
już prawie przestały (i wtedy najczęściej dostaję okres) ale jak narazie nic.
Boli mnie bardzo brzuch, jest to ból jednostajny, typowy u mnie przed okresem.
Czuję się tak jakbym miała zaraz dostać @ a tu nic. Jak myślicie czy możliwe
jest żebym była w ciąży??? Aha dzisiaj zrobię test, ale mimo wszystko proszę o
opinie i gorąco pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • nutinka Re: JAK MYŚLICIE? 14.02.06, 11:08
      Zapomniałam dodać, że mam 26 lat, a cykl trwa u mnie ok. 30 dni. Najdłużej
      opóźniła mi się miesiączka 4 dni.
      • katya3 Re: JAK MYŚLICIE? 14.02.06, 12:05
        witaj, ja miałam coś takiego w poprzednim cyklu, @ spóźniona, piersi bolały i
        ten ból w podbrzuszu, niby niewielki, ale ciągły i jajniki kłuły jak diabli.
        zrobiłam test, negatywny. odczekałam kolejne dwa dni i pojechałam do pani
        doktor - usg dopochwowe, wynik: wszystko w porządku, ciąży brak, luteina na
        wywołanie @. po jednym dniu stosowania luteiny - @ przyszła. nie zadreczaj się,
        zrób test, albo wal od razu do gina. pozdrawiam.
        • nutinka Re: JAK MYŚLICIE? 14.02.06, 12:08
          Dzięki za opinię, mam nadzieję że u mnie test też będzie negatywny. Ale
          strasznie się denerwuję i może też dlatego mi się spóźnia. Pozdrowionka! Jak już
          będę wiedziała to dam znaćsmile))
    • nutinka Re: JAK MYŚLICIE? 14.02.06, 13:58
      Właśnie zrobiłam test i ufff jedna kreska, czyli hura nie jestem w ciąży. Mam
      tylko nadzieję że test wiarygodny: (pre - test płytkowy).
      • katya3 Re: JAK MYŚLICIE? 14.02.06, 15:05
        z ta radością z nie-ciążą to chyba nie pasujemy do tego forumsmile
        • nutinka Re: Do katya 3:) 15.02.06, 08:41
          Zdaję sobie sprawę, że nie pasuję do tego forumsmile i jest mi troszkę przykro, że
          ja cieszę się, że nie jestem w ciąży (dostałam @), bo czytam te posty i wiem ile
          jest dziewczyn, które pragną dziecka i nie mogą zajść w ciążę. Trzymam za
          Wszystkie dziewczyny kciuki. Poza tym mam nadzieję, że dołączę do tego forum w
          przyszłym roku (planujemy z moim chłopakiem ślub i oczywiście dzidziusiasmile)
          Pozdrawiam! Aha i dzięki katya3 za zainteresowanie. A jak u Ciebie???
          • katya3 Re: Do katya 3:) 15.02.06, 13:34
            a u mnie tak, że ja chciałabym już mieć dziecko, bo i wiek całkiem, całkiem -
            28 w tym rokusmile i pan w końcu odpowiedni i też chce maluchasmile ale nie podejmuję
            jakichś wybitnych działań w tym kierunku, poza jednym - oczywistym i
            najprzyjemniejszymsmilesmilesmile co ma być, to będzie. trzymaj się, nutinka.
            • kiara80 Re: Do katya 3:) 15.02.06, 13:46
              I właśnie tak trzymać!!! Jak czytam te posty to trochę się dziwię dziewczynom,
              że "aż takie" starania podejmują i tak się psychicznie na to nastawiają (chociaż
              nie wiem jak ze mną będziesmile) Uważam jednak, że najlepiej robić to z ochoty i
              miłości, a nie nastawiać się tylko na to, czy dojdzie do zapłodnienia czy nie.
              Psychika ludzka jest nieobliczalna i to ona steruje naszym ciałem. Jestem pewna,
              że jak dziewczyny by sobie odpuściły to by się im udało. Pamiętam jak moja
              koleżnaka nie mogła karmić dziecka, ciągle się stresowała czy będzie miała
              pokarm czy nie i tak w kółko - i właśnie takie myślenie powodowało, że nie miała
              pokarmu. W końcu mądra lekarka poradziła jej żeby w czasie karmienia zadzwoniła
              do przyjacółki i poplotkowała. Tak zrobiła i karmiła swojego dzidziusia długo
              długo...Ale się rozpisałam he he! Ja też Cię katya pozdrawiam gorąco!!! I
              trzymam kciki - wiesz za cosmile))
            • kiara80 Re: Do katya 3:) 15.02.06, 13:48
              ten liścik to od nutinki, zapomniała mnie wylogować i wysłała z mojegosmile))
              • katya3 Re: Do katya 3:) 16.02.06, 10:57
                dzięki dzięki nutinkasmile szczęścia z panem, ślubem i przyszłym maluchem życzęsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka