Dodaj do ulubionych

CHORA KROWA NADCIĄGA:))))

17.02.06, 21:20
Słonka, zapraszam, odważyłam się, mam nadzieję, że nie jesteście na mnie złe...
Obserwuj wątek
    • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 21:24
      Melduję sięsmile))
      i podziwiambig_grinDD ja się do tej pory nie odważyłam założyc nowego wątkubig_grinDD zawsze
      się boję, ze nikt na niego nie przejdzie...
    • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 21:28
      Ja tez sie melduje na chorej krowiesmile))
      • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 21:31
        O rany ja też się bałamsmile)) i tak siedze i czekam i czekam....
        Aż nagle zobaczyłam Was i zrobiło mi się lżej na sercu.
        Teraz mogę już iść robić sobie pazury i inne atrakcje, bo jutro mamy imprezę
        walentynkowąbig_grinDD
        Zajrzę później!
        buźki
      • enterek77 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 21:31
        Ja też się melduję!!!! Ależ fajnie! A teraz już idę spać!!!
        A... Na poprzednim napisałam cosik dla was... wiec moze jeszcze zajrzyjcie...
        I stosować sie do tego od zarazsmile))))
        • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 21:33
          Enterku, już przeczytałam i stawiam się do pionusmile)) ale jak nie zrobię czegoś
          przy sobie to wpadnę w niego raz jeszczesmile)) więc już mnie tu nie ma...
      • bebell Althea... 17.02.06, 21:37
        wszystko czyli: położyc glazurę i terakotę (w łazienkach i kuchni), zamontowac
        wannę, sedes, umywalkę, zlew, położyc podłogi, a potem je wyceklinowac i
        polakierowac, rozwalic kawałek sciany, a potem ją otynkowac, wymurowac
        bibliotekę, zamontowac szafki kuchenne i popodłączac stosowne urzadzenia,
        osadzic drzwi wewnętrzne (szt. 4), zrobic szafy wnękowe (szt.4), pomalowac
        ściany, zamontowac karnisze, zamontowac lampy, zrobic półki do kanciapy... i
        chyba tyle...
        • althea35 Re: Althea... 17.02.06, 21:41
          Sporo tego! Ale widze, ze koncepcje juz macie!
          To teraz jeszcze sie kladzie parkiet i go potem cyklinuje i lakieruje??
          • bebell Re: Althea... 17.02.06, 21:43
            Ja nie chcę panelismile) tylko taka prawdziwą podłogę...
            • althea35 Re: Althea... 17.02.06, 21:45
              My mamy panele, ale takie drewniane, nie plastikowe. Wiesz o ile latwiej sie to
              kladzie!
              • bebell Re: Althea... 17.02.06, 21:46
                wiemsmile)
                • bebell Re: Althea... 17.02.06, 21:49
                  zastanawiamy się jeszcze nad deską barlinecką... muszę ją dokładnie oblukac...
                  tą deskę się kładzie jak panel...
                  ja to w ogóle to sobie marzę o takich prawdziwych dechach... tylko trzeba by je
                  robic na legarach...
                  • althea35 Re: Althea... 17.02.06, 21:52
                    Nie mam pojecie co to jest deska barlinecka... Z prawdziwymi dechami to
                    problem. No wlasnie legary... i podloga sie podniesie.
                    • bebell Re: Althea... 17.02.06, 21:56
                      No, własniesad(( my tam mamy co prawda wysokośc 3m, ale szkoda mi marnowac na
                      legary...
                      • althea35 Re: Althea... 17.02.06, 21:58
                        A da sie w ogole takie dechy na podloge kupic tak bez problemu od reki? No i na
                        taka podloge to jakis lepszy fachowiec jest potrzebny.
                        • bebell Re: Althea... 17.02.06, 22:00
                          Super gościa od podłóg mamy...
                          dechy się kupic dasmile) nie od ręki, bo teraz nic sie nie da od ręki, ale nawet
                          dośc szybko...
                          • althea35 Re: Althea... 17.02.06, 22:03
                            Ale wiesz, pozniej problem z wysokosciami pomiedzy pomieszczeniami, np.
                            korytarzem i lazienka. No i z taka podloga to nigdy nic nie wiadomo. Jesli
                            dechy nie beda dobrze wyschnite to moga sie pozniej porobic dziuru i takie tam.
                            • bebell Re: Althea... 17.02.06, 22:04
                              No, właśnie wiemsad(( więc dech nie będziesad((
                              • althea35 Re: Althea... 17.02.06, 22:07
                                I tak bedzie super! A najwazniejsze ze to bedzie (a raczej jest) wasze
                                mieszkanie. Jak ja bym chciala mieszkac w swoim domu.
                    • althea35 Re: Althea... 17.02.06, 21:56
                      Juz wiem co to jest. I ta nasza podloga to chyba wlasnie cos takiego.
    • bebell Balbinko... 17.02.06, 21:42
      my Cię słuchamy jak najbardziejsmile) i za wieści o Pszczole i Atce dziękujemysmile)
      Ma_rudka to nawet pisała, że za Atkę kciuki trzyma...
    • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 21:44
      a ja za nie tak generalnie kciuki trzymam...
      • melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 22:05
        no no...winktekst chwycił, melduję się i ja...i idę spać, padam na twarz...
        • balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 22:25
          Bebell, ja tez marze o dechach w salonie...(tam jeszcze tylko cement i gołe
          sciany)ale niestety podloga byłaby znacznie wyższa niz płytki w przedpokojusad((

          Zatem musicie najpierw ustalic co z wysokoscia podlogi...bo wtedy facio da
          wiecej lub mniej masy pod płytki...w łazience koniecznie trza wynegocjowac
          próg...( nie zalejesz sobie mieszkania...a wiadomo rózne cuda sie zdarzają...u
          mnie pralka zalała łazienkę i on uratował mi paneliki)
          Deska barlinecka jest superowa...troszke kosztuje,ale ceny sa baaardzo
          rózne..., ale przy wiekszym zakupie mozna negocjować...a gdy sie troche
          podniszczy mozna ja cyklinowac i polakierowac..montaz prosciutki i szybciutki
          jak zwykłe panele...efekt superowy..
          My chyba sie na nią zdecydujemy.(.znajomi sa bardzo zadowoleni.)..skoro tych
          dech raczej nie bedziemy mogli załozyć...

          Postaraj sie,by fachowiec wyznaczyl ci kolejnosc robót...niektórzy magicy
          najpierw kłada podłogi..a potem próbuja zainstalowac futryny....no i drzwi sa
          za wysokie...no i trza przycinac...To juz pewnie wiesz, ale trza zacząc
          dłubanine od scianek i łazienki...to tyle mojego przemadrzania sie...

          A co to za wizja biblioteki???Zdradź troszke...

          • balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 22:34
            Jejuś, ale masz fajna mamuske!!!Super!
            Oj, ale samochodowo sie zrobiło....

            Erga, ja mam do ciebie prosbe..ty teraz zajdź w ciażę co???Zobacz, kupiłas
            samochodzik..i jak nam sie autka posypaly..
            Noz tylko, ja sie znowu nie załapie...bo o samochodziku to my sobie tylko
            marzymy...staruszek jeszcze musi pochodzic...No a gdy juz uzbieramy na
            nowszy...to pewnie mi 40 stuknie...
            • balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 22:40
              No nic babeczki...spadam do łózia.., bo jutro znowu jade na podyplomówe...
              A jutro męzus wraca....przed chwila przysłał wiadomosc

              Gwiazdeczko, ciesze sie,ze paczuszka dotarła!!!

              Enterku...a gdzie ty mieszkasz???

              nikusiu, zdrowiej nam szybciutko...

              Matale wcielo na dobre....

              Anialm, i jak sie jeździ nowym autkiem? Co z sukienka???sprawdź firme...moze
              cos wykombinujemy...
              • enterek77 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 21:40
                Balbinko! mieszkam sobie pod Krakowemsmile
                uciekam czytać dalej...
    • bebell Nius samochodowy... 17.02.06, 22:11
      Skoro Ma_rudka trzyma nas w niewiedzy i litości nie masmile) to ja ze swoim niusem
      wyskoczęsmile)
      dostaliśmy dziś, w prezencie od mojej mamy, roczną renault thalięsmile) mama kupiła
      sobie właśnie scodę octavię kombi nówkę sztukę w wersji limuzynowej, a nam
      oddała swój "stary" samochód... i tak jeździliśmy nim częściej niz onasmile))
      rzeczywiście jakoś motoryzacyjnie się nam watek rozkręcasmile)
      • bebell Re: Nius samochodowy... 17.02.06, 22:13
        i tą dobrą nowiną żegnam się z Wami na dzissmile)
        idę spac...

      • althea35 Re: Nius samochodowy... 17.02.06, 22:14
        No nie, nastepna bryka! Gratulacje! roczny samochodzik, to normalnie nowka! To
        niezle twoja mama szaleje. Znowu weszla do pierwszego napotkanego salonu i
        kupila samochod??
        • bebell Re: Nius samochodowy... 17.02.06, 22:15
          No, znowusmile)) tylko tym razem wzięła w lising na firmesmile)) zeby koszty miec...
          • bebell Re: Nius samochodowy... 17.02.06, 22:16
            aaaa i specjalnie kombi, zebyśmy się pomieścili jak będziemy jeździc na
            wakacjesmile) fajna mam mamęsmile))
            • althea35 Re: Nius samochodowy... 17.02.06, 22:18
              Super masz mame!
    • megi.1 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 23:01
      A ja weszłam na forum i cieszyłam się, że szybko nadrobię zaległości. Taaa ale
      nie wiedziałam, że już jest nowy wątek.

      dziś jest chyba jakiś dziwny dzień, bo ja też w mało "mruczankowym" nastroju
      jestem.
      Uściski zmykam czytać dalej!
      • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 23:17
        Wydepilowana, z pomalowanymi pazurami na dole i na górze zaglądam do Was i padam
        z wrażenia!!!! Kolejna bryka na forum, no też macie kondychę Laskismile))
        Bebelku, nie wiem czy najpierw gratulować Ci samochodziku czy wspaniałej Mamy??
        Może jednego i drugiego!!!! A jaki kolorek??
        Balbinko, brat rocznik 76. Czyli tak jak ja.
        Megi, całuski od mojego mruczącego kotka, mruczy specjalnie dla Ciebiebig_grinDD
        • megi.1 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 23:24
          No nie, kolejna bryka na forumsmile)) Bebell gartuluję kochanej mamy i fajnego
          autkasmile))

          Fantaisie podrap kotka za uszkiem ode mnie!!!

          Doczytałam, idę spać. Czy antybiotyki mogą powodować pogorszenie się nastroju?
          bo mi tak się pogorszyło od wczoraj.

          Dobranoc!!!
          • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 23:41
            Też już idę spać. Słuchajcie jestem z siebie dumna, bo nałozyłam sobie dzisiaj
            maseczkę, żeby jutro być pięknąbig_grinD ale poprawy nie widzęsad((
            Megi, kocurek pomilusiany, a nadaje jak szalonysmile)) i działa mocno usypiająco.
            Dobranoc!
    • erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 00:08
      Łomatko-nowy wątek!! melduję się!

      bebel- no nie dziwię się - tez zazdroszczę....

      enterek-batonik dobra rzecz!

      balbinko-czytałam twój post o atce i pszczole - trzymam za nie kciuki - za iui
      atki i za odpoczynek pszczoły

      Althea - ja tez nie uznaje butów na obcasie.

      Fantaisie - współczuję brata M, ale rodziny sie nie wybiera.

      Marudko czemu nie zdradzisz co to za fura?? podpowiedz conieco..

      A tak wogóle to jestem po 3 piwach więc uciekam spać. Przyznaję się że nie
      przeczytalam żadnego postu z nowego wątku. Zrobię to jutro przy porannej kawie.
    • stokrotka76 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 08:11
      Hej Laseczki, wpadłam na chwilkę przy kawce, zaraz się zbieram do szkoły smile.

      Ok widzę, że Bebelek się urządza smile. Troszkę roboty przed Wami, ale to chyba
      miła robota?

      Za Atkę też oczywiście trzymam kciuki!

      Wczoraj odebrałam zdjęcia małej Madzi - i jak zwykle łezka w oczku mi się
      zakręciła. Przesliczna z niej kruszynka!

      Balbinko, mi pani dr mówiła, że śluz do badania pobiera się po przytulanku.
      Tylko nie dopytałam po ilu godzinach. Kiedyś gdzieś czytałam, że po kilku (jest
      jakis przedział). Tylko właśnie nie wiem, czy w związku z tym będę musiałą brać
      urlop w pracy smile.

      Miłej soboty smile
      • melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 08:19
        ello, witam w sobotę bladym świtemsmilemiłego weekendusmile
        • erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 09:51
          Balbinko-obiecuję ci ze będę się starać z wszystkich sił zajść smile) bo jak
          widzę jak na kobitki podziałał mój zakup auta to faktycznie musze się brać do
          roboty i spłodzić potomka..

          Bebell-nosz mama rewelacja!! autko wam dała!! ale czad! to ile tych nowych
          autek, co? 5? 6? bo ja już się pogubiłam

          Marudko-nosz nie daj się prosić!!
          • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 11:46
            Witam sobotnio!
            Moja maz twierdzi, ze mam dobe przesunieta... bo wieczorem nie moge zasnac, a
            poten rano bym mogla spac bez konca. No ale ja juz tak mam.

            Chleb rosnie, pranie nastawione, a ja sie biore za dom. Trzeba tu troche
            posprzatac.
            • ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 12:02
              witam i ja sobotnie. i oczywisice melduje sie na chorej krowie!!!!smile)
              dostalam dzis esa ze moja psiapsiola ze studiow synka urodzila wczoraj!! ale
              sie ciesze, czekam na dalsze info i lece do szpitala ich odwiedzicsmile
              Bebellek- slow mi brakuje!!! alez masz super mamuske!! wpisuje sie na liste
              rundki honorowej ktora W musi nam zafundowac!!!!
              A- nie mam zdjec Magdusi - moge prosic??
              dostalam wczoraj wieczorkiem esa do Balbinki - kochana jest!!1
              i nie wiem co jeszcze... spadam sprzatac mieszkankosmile naraziesmile
              • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 12:25
                marudko, zdjecia poszly!
                • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 12:34
                  To i ja witam sobotniosmile)
                  Lekcje już za mną, więc rozpoczyna się luzik!!!!!
                  Marudko ja Ty się dzisiaj czujesz??
                  Althea nie martw się, ja mam to samo, mogę siedzieć w opór, ale potem mogę
                  również w opór spaćsmile)) a, że w ogóle jestem śpiochem maksymalnym to mogę spać
                  cały czassmile)
                  Teraz muszę zabrać się za przygotowanie mojej działki na imprezkę, a potem muszę
                  coś zrobić na głowie i jak zwykle koncepcji mi braksad( jedynie pocieszające jest
                  to, że mam strójbig_grinDD i pończochy....
                  Erga Ty się bierz do roboty, dziki tłum czeka na Twoje zafasolkowanie!!!!
                  Buziaczkuję Was bardzo mocno i życzę szałowej soboty(a tym sprzatającym to życzę
                  szybkiego ukończenia sprzątanka)
                  • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 12:38
                    Fantaisie, ac o to za impreza?? Czy je czegos nie doczytalam??
    • althea35 Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 12:35
      <a href="wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3171084.html
      /">Pociany nadlatuja>
      • althea35 Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 12:37
        Pociany nadlatuja
        • fantaisie Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 12:45
          Hurrra!!!!!!! Niech do nas przylecą, proszę!!!!
          Pierwszy mi się otwiera, ale drugi nieeee
          A mam imprezkę walentynkową, i będą tańce i hulanki do białego ranabig_grinDD
          • althea35 Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 13:09
            A, pisalas cos o imprezie walentynkowej... no w sumie kazda okazja jest dobra
            do balowaniasmile
            Kicha jakas z tymi linkami... a tak chcialam ladnie wkleicsad
            • fantaisie Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 13:17
              Ciii, jeden wkleiłaś bardzo ładnie, a na drugim wyskakuje że takiej strony nie
              ma, więc spróbuj jeszcze raz, na pewno się udasmile))
              I faktycznie każda okazja jest dobra, jeśli można potańczyćbig_grinD a ja i tak
              ostatnio dużo sobie skaczę, ku zgrozie mojego ślubnego, który chce starszą żonę....
              • bebell Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 13:34
                sobotnie cześcwink))

                Balbinko- ta biblioteka bedzie wymurowanasmile) i ciemne półki drewniane będąsmile)
                jak juz będzie to ci poślę fotę, na razie nie wiem jak Ci to przybliżyc
                opisem... a o kolejności robót dobrze wiemysmile) moja mama jest bossem w te
                klockismile) i jest naszym informatoremsmile))

                Fantaisie- miłej imprezy!!! mu imprezujemy w następną sobotę: idziemy na balsmile))
                musze sobie dokupic do sukni pantofel odpowiedni, a nie mam na to czasusad(( nie
                masz jakiegos sklepu, w którym można dostac lekkie, balowe pantofelki??? od lat
                mi sie marzą atłasowe... miałam takie na ślubie i były mega wygodne... tylko po
                pierwsze: gdzies zginęłysad( a po drugie były ecru i niestety nie pasuja mi do
                niczego...

                Ma_rudka- chcesz rundkę honorową thalią??? ja rozumiem JAGUAR, albo sama-wiesz-
                cosmile) ale taka thalia to nic specjalnego... ale ciesze się z nij strasznie, bo
                bardzo ułatwi nam zycie!!! szczególnie teraz kiedy trzeba jeździc i wybierac tę
                mase rzeczy... lepiej pożyczymy od mamy te wypasioną octavięsmile) i wtedy
                poszpanujemysmile)) bo to jakiś full-mega wypas będzie... aż jestem zażenowana...

                Althea- ja Ci tego nie pisałam ostatnio, ale Ty jesteś NIESAMOWITA!! i ściskam
                Cię baaaardzo mocno! i mam nadzieje, że dół juz minął...

                Ant- a Ty gdzie??? juz pojechaliście na te narty???

                Aha i przewijał się tu ostatnio temat wózkówsmile) tych z budką: my jeździmy
                emmaljungą i uważam, że nie ma lepszego wózka!!! on jest nie do zdarcia!
                wszytsko wytrzyma... aha, i można go później bardzo korzystnie sprzedac np. na
                ALLEGRO...

                coś jeszcze chciałam, ale nie wiem cosad(

                narka

                kasia
                • bebell Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 13:38
                  przypomniałam sobiesmile)

                  Balbinko- on jest granatowy, ten samochódsmile))

                  I rzeczywiście: mame mam niesamowitąsmile) to jest tak silna kobieta... wiecie, ze
                  on tę własną firmę zaczęła po 50-tce na dobre rozkręcac??!!?? taki walczak z
                  niejsmile))
                  • lalisia78 Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 13:53
                    alicja jest niesamowita ma obiecane ze jedziemy do babci i tam bedziemy spac
                    nie chcaila isc spac w poldnie bo ona jedzie do babci ale jakos sie udalo ja
                    uspac po 30 min wstala i przybiegla ze jedzie do baby ammsmile norumalnie dziecko
                    spac przez to nie moze no ale udalo sie uspac ja jeszcze raz. Jak wstanie to
                    jade z nia do babci bo maz w pracy a jutro tez pracuje nawet taksie zastanawiam
                    cy nie zostane jesczze na poniedzialek bo w pon mam wizyte chyba a od mamy mam
                    blizej. Od wczoraj mam takie dziwne uczucie kolo prawego zebra jakbym miala
                    skure scierpnieta i chodzily mi mrowki ale tak dziwnie bo od srodka nie mam
                    pojecia co to moze byc w kazdym badz razie bardzo dziwne uczucie.
                    • fantaisie Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 14:46
                      Wiesz co Lalisiu, gdzieś kiedyś czytałam o takim właśnie mrowieniu, ale za nic
                      nie mogę sobie przypomnieć gdzie to było, ale z tego co pamiętam to normalny
                      objaw pod koniec ciąży.
                      A dzieci to mają energię, ale dobrze że udało się Alicję chociaż na trochę
                      położyć, ciekawe jak długo pośpi??

                      A Bebelku, mamę to masz wspaniałą!!! Możesz ją ode mnie uściskaćbig_grinDD
                • althea35 Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 14:06
                  bebelku, nie wiem na czym ta moja niesamowitosc polega... a dol jak to dol
                  pojawia sie i znika, juz jest lepiej. A jak u Ciebie?

                  Cos sie dziwnie czuje. Wczoraj o tej porze bolal mnie brzuch, tekie skurcze.
                  Dzisiaj to samo. Zaraz sobie mietke wypije, moze sie poprawi.
                  • fantaisie Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 14:43
                    Bebelku, granacik-boski kolorek, ja ogólnie jestem fanką niebieskiego w dowolnym
                    odcieniu!!! Kiedyś jeździłam granatową Toyotkąsmile)
                    A opis biblioteczki brzmi całkiem, całkiem, ale też poproszę o zdjęcia!
                    Bal, super-będzie królową balu??
                    A co do bucików to nie mam pomysłu, kiedyś w satrych czasach po nietypowe buciki
                    np. na koncerty to chodziłam na Chmielną, ale nie wiem czy teraz to dobry
                    pomysł. A większość sklepów w centrach handlowych nie mają takich odjazdowych
                    butków, jedynie co mi jeszcze przychodzi to sklepy ślubne... a gdzie bal???
                    Althea a gdzie Ty masz te skurcze?? Miętka dobra rzeczsmile
                    I dobrze, że dół sobie poszedł w siną dal i niech nie wracasmile
                    Ja już zrobiłam sałateczkę a ciacho się piecze... serki, chlebek i napoje tylko
                    zapakować i w tanybig_grinD
                    • althea35 Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 14:52
                      Skurcze mam w calym brzuchu. Boli przez chwile, dluzsza lub krotsza, a pozniej
                      ejst dobrze przez jakis czas. Teraz mnie troche przegonilo i jest lepiej.

                      Lalisiu, a to twoje malenstwo w brzuchu sie przekrecilo w koncu, czy nie
                      wiadomo?
                      • fantaisie CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 14:57
                        Oj, no to faktycznie coś Cię złapało. U mnie w klasie ostatnio grasowała grypa
                        żołądkowa, i parę znajomych też ją niestety podłapało, więc może to nie kwestia
                        co zjadłaś. A przecież ostatnio mówiłaś, że się źle czułaś...
    • ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 16:06
      Althea - dziekuje za zdjecia Magdusi. jaka ona slicznasmile))
      Bebellek - pewnie ze chce rundke honorowa thalia - a co ona gorsza od jaguara??
      4 kolka ma? ma, jedzie?? jedze - to oki smile)
      Althea -sciskam i mam nadzieje ze ten twoj brzuch to nic powaznego.
      Fantaisie milej imprezki!!
      wlasnie wrocilismy ze spacerku - ale sliczna pogoda, wiosna pachnie i pociany
      leca ...
      Erga- moj M powiedzial o tobie to samo co dziewczyny - zachodz w ciaze to i
      reszta zaskoczy!!!
      spadam bo wkoncu dostlismy kasete z naszego slubu - trza ja ogladnac.
      buziak na reszte soboty dla wszystkich smile
      • erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 16:24
        hehehehehe - Marudko-gdyby to było takie proste... smile))))]]

        Ale robię co mogę big_grinDD
        • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 16:30
          Laski, mówię już Wam pa pa, bo idę wziąć prysznic i robię się na bóstwosmile
          Przekabluję jutro jak byłobig_grin
          A Erga do robotybig_grinDDD
        • erga4 To może zrobimy listę... 18.02.06, 16:32
          ale motoryzacyjną hihihi

          skoro jest już jaguar antusi, leganza ergi, astra anialm, thalia bebelka,
          marudkowa tajemnica, (o jakimś zapomniałam??)

          To może jakiś zlot zrobimy, co? albo rajd..
          • althea35 Re: To może zrobimy listę... 18.02.06, 16:42
            A o mojej toyotce to zapomnialy? Ona chyba byla najpierwsiejsza!
            • ant25 Re: To może zrobimy listę... 18.02.06, 17:09
              Hej

              urwałam się z zajec w południe bo tak pieknie słoneczko swieciło i cała
              rodzinka poszlismy na spacerek faktycznie pachnei wiosną i widzielismy w
              ogrodku przydomowym króliczka z psem fajnie wygladali smile

              Bebelku gratulacje i MAmy i samochodziku niesamowite ile fur nam się sypneło,
              Erga nie ma co musisz isc za ciosem to i cała reszta pojdzie smile))
              A w gory jedziemy we wtoreksmile))juz się doczekac nie moge smile))

              Buziaki bo M mnie przegania

              A faktycznie Althea chyba była pierwsza a tym samochodem no to Althea Erga do
              dzieła co by innym było łatwiej smile)))
              • althea35 Re: To może zrobimy listę... 18.02.06, 17:13
                Slonce, wiosna... o rany o czym wy mowicie? U nas snieg sypal caly dzien...
                • erga4 Poprawiam się... 18.02.06, 17:17
                  no to skoro Althea była pierwsza to kochana ty się do roboty bierz!!!
                  A właśnie kiedy ty tą tojkę kupowałaś? bo coś mi to uleciało...

                  A właśnie - chyba jeszcze którejś oprócz anialm mąż zrobił prezent... tak coś
                  mi świta ale nie oamiętam..

                  toyota althusi
                  jaguar antusi
                  leganza ergi,
                  astra anialm
                  thalia bebelka,
                  marudkowa tajemnica,

                  jakiś jeszcze???
                  • erga4 Re: Poprawiam się... 18.02.06, 17:20
                    aaaa już znalazłam...

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=31039006&a=31078583
                    • althea35 Re: Poprawiam się... 18.02.06, 17:26
                      Erga, ty jestes niezastapiona! Strzelala bym ze jakos pazdziernik, listopad,
                      ale tak dokladnie to nie pamietalam.
                  • althea35 Re: Poprawiam się... 18.02.06, 17:25
                    Abie i kamyczek yez dostali samochod, ale nie wiem jaki.
                    • erga4 Re: Poprawiam się... 18.02.06, 17:28
                      No właśnie chyba tego mi brakowało - bo cos mi świtało między megi niką i abie -
                      na pewno jakas ciężarówka.
                      • erga4 Re: Poprawiam się... 18.02.06, 17:31
                        ale nie jestem pewna czy to Abie - wiem że pisała kiedyś że na 30-te urodzina
                        ona i Kamyczek mają dostać Tourana...
                        • melba7 Re: Poprawiam się... 18.02.06, 18:09
                          witam w sobotni wieczór...widzę,że szanowne panie balują?takie to pożyjąwink
                          ja pół dnia przespałam...
                          • bebell Re: Poprawiam się... 18.02.06, 18:15
                            No, to też pozyłaś, Melbasmile)
                            chciałabym tak choc z godzinke pospac....
                            • ma_ruda2 Re: Poprawiam się... 18.02.06, 18:36
                              obejzelismy kasete ze slubu - duzo tego nie bylo, ale poplakalam sie .... z
                              smiechu big_grinD boshe...
                              tak sobie pomyslalam ze my powinnymsmy przeniesc sie na jakies forum
                              motoryzacyjne big_grinDDD
                              wygrzeblam z polki strasznie stara ksiazke Emilka ze srebnego nowiu (sa jeszcze
                              2 czesci) i czytam i rycze... fajna ksiazka, ktos czytal??
                              milego wieczou laseczkismile
                              • althea35 Re: Poprawiam się... 18.02.06, 18:47
                                Ja nie czytalam ksiazek o Emilce.

                                Zrobilam dzisiaj sos brokolowy, oczywiscie troche zmodyfikowalam, bo ja tak
                                mam. Zamiast serka topionego dalam starty zolty ser (taki jaki akurat byl w
                                domu), no i wlasnie zauwazylam, ze zapomnialam dodac czosmku. No i zapieklam
                                calosc. Wrzucilam ugotowany makarno do naczynia zaroodpornego, polalam sosem
                                (lekko poruszalam lyzka, zeby troche sie pomieszalo), posypalam serem (tsrta
                                mazarella) i zapieklam chwile, do zrumienienia wierzchu. Pycha bylo!

                                A na deser byly smazone banany z lodami!
                              • bebell ma_rudka... 18.02.06, 19:59
                                emilka... no, ba! czytałam z 15razysmile) bardzo lubię! chyba nawet bardziej niż
                                "Anię...". ale najbardziej z Montgomery lubie "Błękitny zamek"smile))

                                Tośka posmarowała sobie dziś czoło masłem... kiedys Wojtek posmarował jej masłem
                                guza na czole, chyba jej sie spodobało i zapragnęła poczuc raz jeszcze taki miły
                                tłuszcz na skórze...
                                • althea35 Re: ma_rudka... 18.02.06, 20:09
                                  Moze sie gdzies walnela w glowe i dlatego sobie posmarowala maslem??
                                  • bebell Re: ma_rudka... 18.02.06, 21:00
                                    nie walnęła sięsmile) ona poprostu lubi miec maśło na czolesmile) ciągle próbuje
                                    troche zwedzic i dzis odniosła sukces...
                                    • althea35 Re: ma_rudka... 18.02.06, 21:10
                                      Dobra ta twoja Toskasmile))

                                      Kasiu, jak robisz pierogi??
                                      • bebell Althea... 18.02.06, 22:25
                                        ja robie zawsze duuużą iloścsmile)) i robię min. z 1 kg mąkismile)) mniej to mi się
                                        nie chce w ogole zaczynac...

                                        1kg mąki
                                        1/2l letniej wody (właściwie nawet ciut cieplejszej niz letniasmile)) )
                                        1 jajko

                                        ta woda nie może byc zimna, bo ciasto twarde wyjdzie.

                                        • althea35 Re: Althea... 18.02.06, 22:35
                                          Dziekuje Kasiu!
                                          Tez bym najchetniej zrobila od razu duzo i zamrozila. Ale nie wiem ile mi tego
                                          wyjdzie z tej porcji farszu ktora mam.
                                        • balbinka74 Re: Anialm 18.02.06, 23:12
                                          Jejku, lez kochana plackiem....wstawaj tylko na siusiu...pod żadnym innym
                                          pozorem !!!!Troche sie dziwie,ze nie wział cie do szpitala...ale pewnie nie
                                          chciał cie denerwowac...Kuźwa, on juz dawno powinien wysłac cie na zwolnienie,
                                          odpoczęłabys, wzmocniłabys sie..Prawde mówiac miedzy innymi dlatego dałam ci
                                          adresik do mego ginka...tamten cos za bardzo luzacko do tego
                                          podchodził...pi,pi,pi,
    • althea35 Cos do poczytania 18.02.06, 20:07
      kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3169167.html?as=1&ias=8
      • anialm Ja tylko na chwile 18.02.06, 21:12
        Witam was bardzo serdecznie!

        Przepraszam jesli zrobię jakieś wybitnie okropne literówki, ale leżę w łóżku a
        laptop leży obok - więc mam dość dziwną pozę.

        Niestety nie moge doczytac co tu napisałyście, bo nie dam rady sad
        Wczoraj był bardzo ciężki wieczór dla nas. Miałam bardzo silne krwawienie.
        Lekarz nie jest tak do końca w stanie ustalic przyczyny. Teraz mam plamienie,
        które może utrzymać sie do poniedziałku. W ciągu 10 minut od tego jak zaczęłam
        krwawić bylismy u niego w gabinecie, zrobił USG i odetchenlismy na razie z ulgą
        że dzidzis żyje...Bardzo się martwimy, ryzyko poronienia jest bardzo duże. To
        dopiero 8 tydzień wiec pole manewru lekarza jest bardzo małe. Wiem tylko tyle
        ze kosmówka sie troszeczke odklejała, a po tym krwawieniu jest niby wszystko
        ok.
        Leże plackiem - wstać moge tylko do toalety, takze odezwe sie jak tylko bede
        mogła.

        Ściskam Was bardzo mocno.
        • althea35 Re: Ja tylko na chwile 18.02.06, 21:17
          anialm, skarbie, lez i sie nie ruszaj! Bedzie dobrze! Trzymam kciuki!
        • stokrotka76 Re: Ja tylko na chwile 18.02.06, 22:05
          Anialm, leż i odpoczywaj! Wszystko musi byc dobrze!!! Przytulam mocno...
          • melba7 Anialm, skarbie 18.02.06, 22:18
            Leż, odpoczywaj i nade wszystko-spróbuj się nie denerwować.Wiem,że to
            trudne...Będzie dobrze, zobaczysz!
            • bebell Re: Anialm, skarbie 18.02.06, 22:21
              Aniu- ściskam! i wysyłam masę pozytywnych wibracji, ciepłych myśli i czego tam
              jeszcze pozytywnego zdołamsmile) będzie dobrze!!!
        • balbinka74 Re: Ja tylko na chwile 18.02.06, 23:19
          Erga...czy ty widziałas kiedy najczesciej przylatuja bociany???Zamawiam sobie
          jednego na imieninki...koniecznie z tłumoczkiem...
          po wiadomosci anialm wymiekłam...trzymam za nia kciuki...i pomodlmy sie,za jej
          dziecinke , by trzymała sie mocno mamusi..

          Dobranoc dziewczyny...ide sobie troche poryczeć...
          • melba7 Ania, trzymm kciuki za Was:) 19.02.06, 00:09
            Spokojnej nocy, będzie dobrze, zobaczysz...smile
            • tycja78 tak w ogóle to dzień dobry! 19.02.06, 11:38

              Kilka dni nie zaglądałam do was, zrobiłam sobie mini - ferie i pojechałam w odwiedziny do koleżanki- kolejnej ciężarówki. Jest w 23 t. ale jej maleństwo kopie i wywija koziołki, wow!

              Wczoraj wróciłam od razu na imprezkę imieninową mojej teściowej.
              Jak zwykle naszykowała masę pysznych dań.
              Było 14 osób, tańce i śpiewy ( schodzi sie zazwyczaj cała klatka z ich bloku więc sie nie boją ze bedzie głośno i sie kogoś pobudzi- super ze soba zyja, jak jedna wielka rodzina). O 01 byłam dopiero w domu. Jak na mnie to nieźle.

              Pisałam wam o moim masakralnym zatwardzeniu ( 2 tygodnie). Sąsiadka przyniosła mi mieszankę ziołowa na przeczyszczenie ( wypiłam gdy mi ja zrobiła,bo zapewniała, ze jest bezpieczna) Potem sie okazało ze na ulotce napisane ze "nie stosować u kobiet w ciązy i karmiących piersią". Na szczescie rano się uwolniłam od nadmiaru cięzaru w jelitach, ale mam nadzieję ze mi nie zaszkodzi ta jedna szklanka.
        • enterek77 Re: Ja tylko na chwile 19.02.06, 00:36
          Aniu!!! Leż plackiem... Myślami i serduszkiem jestem z Tobą... Będzie
          DOBRZE!!!!!
      • enterek77 Re: Cos do poczytania 19.02.06, 00:34
        Hej!!! dopiero teraz E łaskawie odszedł od swojej gierki i mogłam do Was
        zajrzeć...
        jutro was poczytam, teraz idę spać.
        Althea, czytałam dzisiaj ten artykuł... Dla mnie to trochę niesprawiedliwe, ale
        ja nie jestem obiektywna... Jedna wpadka i już... chciałabym tak...
        Jako małolata byłam trochę nieodpowiedzialna, różne rzeczy człowiek robił
        (chociaż 16 lat miałam skończonesmile)) i wtedy bałam się panicznie wpadki... Nie
        wiedziałam ,że teraz tak bardzo pragnęłabym jejsad(((((
        Człowiek obrasta w mądrości całe życie....
        DOBRANOCsmile)))
        • ant25 Re: Cos do poczytania 19.02.06, 06:56
          Anusia, trzymaj się dzielnie kochana i koniecznie teraz juz nie ma mowy idz na
          zwolnienie musisz odpoczywac, buziakuje, i nie denerwuj się, ściskam
          • erga4 Re: Cos do poczytania 19.02.06, 10:22
            Althea - co do twojego wklejenia linku to wplątał ci się niechcący między
            adresem a cudzysłowiem ukośnik /
            Usuń go i wklej jeszcze raz - zobaczysz że się uda.
            A widzę że na podkarpacie najwcześniej przylatują smile))) oj ja juz na nie
            czekam smile) no bo wiecie - mi przyniosą conieco to od razu im powiem że za mną
            stoi mała kolejeczka..

            Balbinko- no no. Balbinko a do ciebie akurat 22 marca smile) Na katarzynke
            dostaniesz kruszynkę wink)
            • erga4 Re: Cos do poczytania 19.02.06, 10:24
              Ania kochanie - trzymaj się dzielnie!!! jesteśmy z tobą!!! odpoczywaj i staraj
              się jak najbardziej wyluzować choć wiem że rteraz to bardzo trudne.
              Pomodlę się za ciebie i kruszynkę..
              • ma_ruda2 Re: Cos do poczytania 19.02.06, 10:53
                Anialm - lez, odpoczywaj i niedenerwuj sie!!!! jestesmy z toba, trzymamy kciuki
                i wiemy ze bedzie DOBRZE!!!!!!!! sciskam delikatniesmile
                • megi.1 Re: Cos do poczytania 19.02.06, 11:17
                  Aniu modle sie za Wasze malenstwo. Prosze Cie nie wychodz z tego lozka i
                  odpoczywaj!!! Sciskam Was delikatnie.
              • tycja78 Re: Cos do poczytania 19.02.06, 11:29

                Ania, a dostałaś cos na powstrzymanie tego krawawienia?
                Jak byłam w szpitalu dostałam cyklaminę i na drugi dzień nie było śladu.
                Jakie ci leki przepisał?
                Lez moja droga, naprawde nie wstawaj.
                • tycja78 jesli chodzi o samochód 19.02.06, 11:41
                  to my tez kupilismy, chyba wam wspominałam- wtedy co mąż do Francji pojechał ( i po powrocie sie okazało ze jestem w ciązy). Kupilismy forda escorta kombi. Ale nim jeszcze nie jeżdzimy bo był po wypadku i jest w naprawie i w malowaniu.
                  • althea35 Re: jesli chodzi o samochód 19.02.06, 11:59
                    Witam niedzielnie!
                    Snieg dalej sypie! Masakra!
                    Nie mam dziesiaj weny do pisania...
                  • gviazdka3 Witam niedzielnie... 19.02.06, 12:02
                    Widzę, że Balbinka nie pojawiła się jeszcze na forum, więc
                    chyba nie będzie się gniewać, jeśli przekażę Wam jej porannego
                    SMSa... Nie wiem czy Kasia dostała @ czy zrobiła test, ale
                    napisała, że kolejny raz nie wyszło, niestety...
                    Jest mi strasznie przykro i w ogóle myślę, że życie jest do niczego,
                    skoro takie niesprawiedliwe!!! ;-(((((((

                    Aniulm, pamiętam jak mój lekarz mówił mi, że na początku ciąży krytyczne
                    są tygodnie: 8,12,16, gdyż właśnie wtedy powinna się pojawiać w innych
                    okolkicznościach @@@, zatem możliwe są krwawienia i należy bardzo na siebie
                    uważać! Mam nadzieję, że u Ciebie wkrótce będzie dobrze i plamienie ustanie!
                    Tylko kochana, broń Boże, nie ruszaj się z łóżeczka!

                    Bebellku, gratuluję nowego samochodu i cudownej mamusi!

                    Marudko, ja również jako młode dziewczę czytałam "Emilkę", uwielbiałam
                    te książki!

                    Za szybko cieszyłam się zwrotem ze Skarbówki... Przeliczyłam to wszystko
                    raz jeszcze i znalazłam błąd, buuu! Nie dostaniemy dwóch tysiaków, ale
                    też nie musimy nic dopłacać, na szczęście! A ja już w myślach wydałam tą
                    forsę... ;o)

                    Uciekam na rodzinny obiadek!!!

                    Przytulam Was serdecznie, zwłaszcza Balbinkę i Anięlm!
                    Na razie
                    • melba7 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 12:06
                      Witam niedzielnie...
                      Przez to wszystko zapomniałam pogratulować szczęsliwym posiadaczkom nowych lub
                      prawie nowych samochodówwinkGratulacje...smile
                      Kurczaki,żeby nam ktos podarował samochód...winkbo czarna strzała czyli cienias
                      ledwo zipiewink
                      Anialm...nadal trzymam kciukismile
                      • tycja78 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 12:34
                        Kurde!
                        Niesparwiedliwośc jest na tym świecie, kochana Balbinka!!!

                        A fantasie, nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego
                        jak bardzo cie rozumiem w sprawach rodzinnych.
                        Tez mam w rodzinie osobe, która uważa ze jej sie wszystko po prostu należy
                        i nie trzeba nawet dziekuje powiedziec,
                        a w razie gdy cos idzie nie po jej mysli to ma taki tupet, ze sie wydziera
                        szantazuje i gra na uczuciech innych.

                        No nic, ja wychowałam sie na wzruszajacych ksiązkach,
                        pełnych ideałów,
                        Emilke tez czytałam
                        i Anię z Zielonego
                        i Pollyanne( i od niej nauczyłam sie cieszyc z małych rzeczy)

                        Mam nadzieje ze bedziecie miały udana niedzielę.
                        • megi.1 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 12:37
                          Balbinko bardzo mi przykro sad
                          Wiem, Ze to pewnie niewiele pomoze, ale przytulam Cie ze wsystkich sil!!!
                          Trzymaj sie dzielnie kochana!
                          • melba7 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 12:47
                            Balbinko, ściskam mocno...sad
                            • fantaisie Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 14:25
                              Kochane!
                              Przyszłam do Was jeszcze nieźle rozbawiona po imprezie, a tutaj takie smutkisad(
                              Anialm, leż w łóżku i proszę Cię odpoczywaj, może ja jestem głupia ale dlaczego
                              po takim krwawieniu nie zatrzymują chociaż na obserwację w szpitalu??
                              Koniecznie idź na zwolnienie!!! na pewno będzie dobrze, za dużo osób trzyma za
                              Ciebie i maleństwo kciuki!!!

                              Balbinko, tulę Cię bardzo mocno!!!! Całuski!!!!

                              Emilka, ubóstwiam i jeszcze raz ubóstwiam, a przy pierwszej części za każdym
                              razem płaczę...

                              Forum motoryzacyjne rozwija się w szalonym tempie, no cóż ja niestety do Was nie
                              dołączę, gdyż mamy za nowe bryki żeby je zmieniaćsad((
                            • balbinka74 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 14:27
                              widzę,ze gwiazdeczka odwaliła za mnie czarna robotę....dzięki Mireczko!

                              Zrobiłam teścik...@@@ jeszcze nie ma...ale pojawi sie po odstawieniu
                              luteinki...czyli za jakies 3, 4 dni...no cóż..życie jest okrutne...i
                              niesprawiedliwe ,juz zdazyłam sie do tego przyzwyczaić...ale trza isc dalej,
                              chociaz wyc sie chce..i jakos sensu tego wszystkiego nie widzę...

                              Jestem dzis podwójnie rozbita, bo praktycznie nie przespałam pół nocy...do
                              czorta z ta moja bezsennoscią..i męzul tak chrapał przeraźliwie,ze musialam sie
                              wynieśc do innego pokoju...piłował niemożliwie...

                              Marudko, Emilke czytałam...chetnie znowu po nia sięgnę...

                              Mam nadzieje,że U Anuli wszystko ok i nie wstaje z łóżka.

                              Idę za chwilke do kosciółka...a potem na urodzinki do chrzesniaka .Wrócę
                              wieczorkiem...Dziekuję wam za wsparcie buziaki!!!
                              • althea35 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 14:44
                                Balbinko, przytulam cie bardzo mocno! Ale ty wiesz jak to jest z testami? Juz
                                pare razy tak bylo u nas na forum, ze test byl negatywny na poczatku. Ja dalej
                                trzymam kciuki!
                                • fantaisie Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 14:49
                                  Ja tak samo!!!! testy są jakie są, i ja czekam dalej z nadzieją!!!!

                                  A mi właśnie opadły ręce, brat przesłał mojemu M. zdjęcie z usg, z tekstem to
                                  potwierdza, że jestem 100% mężczyzną i wiem jak to się robi!!!!!!!!!!!!!!!
                                  • althea35 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 16:28
                                    Fantaisie, nie przejmuj sie tym dupkiem!

                                    Ja mam dziesiaj bardzo kuchenny dzien. Wlasnei skonczylam smazyc faworki, tylko
                                    je jeszcze popudruje i mozna jesc. A po Teleexpresie biore sie za pierogi.
                                    • enterek77 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 17:10
                                      A ja mam dzień leniwca!! smile)) I dobrze mi z tym....
                                      Fantaisie! pokazał, jakim jest dupkiem.... 100%-wego mężczyznę nie poznaje się
                                      po takich dokonaniach... sam eo tym przecież wiemy... A on jest taki malutki,
                                      że tylko takie rzeczy potrafi.
                                      Szkoda, że nie można sie go pozbyć raz na zawsze.sad nie psułby Ci humoru....
                                      • ma_ruda2 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 17:50
                                        Balinko - ja tez dalej trzmam kciuki, wiadmo jak z tymi testami....
                                        Fantaisie no slow mi rakuje na te pawelkowgo brata, boshe co za d.pek!!!
                                        spadam do Emilki (juz 3 tom mecze) smile tez sie zryczalam na 1 czesci!!
                                        milego wieczorku smile
                                        • althea35 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 19:29
                                          Koniec dnia kuchennego. Pierogi zrobione i zjedzone. Ale na jutro jeszcze sporo
                                          zostalo. Teraz sie bycze!
                                          • ant25 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 19:37
                                            I ja się witam, po zajeciach
                                            Balbineczko poczekajmy jeszcze do ... test jak test a @ mam nadzieje ze jednak
                                            nie przyjdzie

                                            A ja się ucieszyłam dzisiaj na przekor z @ bo ja dostałam wiec jest dobrze, uff
                                            wiec do lekarza nie ide

                                            Bułeczki maslane upiekłam Małej smakowały ide ja połozyc wczesniej spac bo
                                            marudna jest jak no jak małe dzieckosmile))

                                            w nocy pewnie zajrze bo musze ten artykuł napisac jutro jest ostateczny dzien
                                            na przesłanie ....jak zwykle na ostatnią chwilesad

                                            To na razie buziaki
                                        • fantaisie Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 19:29
                                          Olewam go na całej liniismile))
                                          Trzeci tom również spowodował chlipankobig_grinDD
                                          Althea, przeslij te faworki, ślinię się!!!!!
                                          Enterku, dobrze Ci, a ja miałam dzisiaj lekcje, bo jedno nawiedzone ma konkurs
                                          we wtorek i chciało dodatkową lekcję, ale mi się nie chciałosmile))
                                        • gviazdka3 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 19:38
                                          Ale tu dziś błogi spokój panuje... :o)
                                          Nie wiem jak Wy, ale ja spędziłam dziś całkiem milutki dzień
                                          non stop ze swoim ukochanym - najpierw drzemka poobiednia,
                                          potem słoneczny spacer, kolacja, a teraz wcinamy lody! big_grinDD
                                          A jutro idę po gina na kontrolę i po L-4!

                                          Nie mogę też przestać myśleć o Balbince, tak bym chciała, by
                                          ten test okazał się tylko taką zmyłką... Same z resztą wiecie!

                                          Fantaisie, to niemożliwe, żeby Twój Pawełek i szwagier byli braćmi!!!
                                          Brak słów na wyrażenie jaki on głupi, ten Pawełkowy brat!!!

                                          Marudko, przypomniałaś mi młodzieńcze latka tą "Emilką..", chyba też
                                          ponownie po nią sięgnę! :o)

                                          Altheo, podeślij mi kilka faworków, tak bym zjadła choć jednego! big_grin Jak
                                          zwykle jestem pod wrażeniem Twoich licznych talentów i podziwiam za
                                          zapał kulinarny!

                                          Jeśli ktoś tu jeszcze dziś zajrzy, życzę przyjemnego wieczorku i jutrzejszego
                                          wstawania do pracy!!!

                                          • althea35 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 19:45
                                            Gviazdeczko, fantaisie - przesylam wam wirtualnie faworki! Smacznego!
                                            • fantaisie Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 19:49
                                              Mniam, mniam.... Dziękuję!!!!!!!!!!!
                                              Chyba też zrobię, tylko nie wiem kiedy, ale w tym tygodniu jest tłusty czwartek
                                              więc powinno się usmażyćbig_grinDD
                                              • erga4 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 20:04
                                                Balbinko-teścik to jeszcze nic - popatrz na Monię!!!!

                                                Witam was kochane kobietki!
                                                Ale miałam ciekawy weekend smile

                                                Wczoraj byliśmy z mężulkiem i znajomymi w knajpie. A teście pojechali do
                                                rodzinki na pępkowe.. Coś mnie tkneło żeby wyjąc telefon na stolik w knajpie.
                                                Ledwo to zrobiłam a on zaczął dzwonić - a była już północ!!! teściowa dzwoni że
                                                zakopali się dwoma autami i nie mają jak się dostać. I trzeba po nich jechać.
                                                Szwagier wypity, mężuś też, a ja tyle co skończyłam grzane piwko z winem i
                                                ziołami... no ale cóż - trzeba było ratować.
                                                Auto zjechało im z drogi i w połowie było w fosie. Na szczęście po godzinie
                                                akcji ratunkowej udało się wyholować i jedno i drugie autko. No a później
                                                trzeba było to opić!! i tak po drugiej dojechaliśmy do domku.

                                                A dziś byliśmy na naszej działeczce!!! śniegu po kolana!!! prześle wam zdjęcia -
                                                ale pewnei dopiero jutro.
                                                • melba7 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 20:25
                                                  witam w niedzielny wieczórwink
                                                  Balbinko, może nie wszystko stracone?
                                                  Anialm się nie odzywa...ale może brak wiadomosci to dobre wiadomości...
                                                  Fantaisie, zobaczysz, przyjdzie taki czas,że twój P będzie mógł wysłać bratu
                                                  fotkę z USG z podpisem,że też wie, jak to się robi, ale wasze jest bardziej
                                                  dopracowanewinkwinkwink
                                                  • fantaisie Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 20:49
                                                    Melbuś ja jestem zawzięta i już postanowiłam, że oni to się dowiedzą naprawdę
                                                    ostatni, i to wtedy kiedy będzie juz widać a my z jakiegoś powodu będziemy
                                                    musieli tam pojechać! Właściwie jest to sytuacja nie do zrealizowania, gdyż brat
                                                    jeszcze nigdy nas nie zaprosiłsmile) oczywiście jak do nas przyjeżdżał sam albo ze
                                                    swoją ukochaną to wychodząc mówił to teraz spotykamy się u nas, ale nadal
                                                    czekamysmile) chociaż bład, nikt nie czekabig_grin jego żonka obraziła się na mnie, bo
                                                    jak chciał nam ją przedstawić to kazał nam zrobić z tej okazji kolację, a ja
                                                    powiedziałam żeby się walił, albo oni robią albo knajpa, byliśmy w knajpie gdzie
                                                    się dowiedziałam, że ona nie lubi jeść??? i tylko cosik popijała, a on pożarł
                                                    wszystko, i to co ja zostawiłamsmile Nie muszę chyba dodawać, że jak spotkaliśmy
                                                    się na obiadku rodzinnym, to jadła wszystko.

                                                    Erguś, toś miała wczoraj szalony wieczórsmile) ale czego się nie robi w takich
                                                    chwilach dla rodzinki....

                                                    Też mam taką nadzieję, że u Anialm wszystko dobrze, i że u Balbinki teścik dał
                                                    ciała i jeszcze będzie dobrze!!!
                                                  • melba7 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 21:00
                                                    nie ma jak rodzina...sad
                                                    niestety tak czasami jest...
                                                  • bebell Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 21:20
                                                    Hej!

                                                    Balbinko- ściskam mocniutko! i nie wiem co Ci radzicsad(( mam tylo nadzieję, że w
                                                    tym wszystkim jest jakis plan...

                                                    Gviazdko- fantastyczny taki dzień z mężem jestsmile))

                                                    Althea- tez miałam dziś robic faworki, niestety zabrakło mi juz czasusad((

                                                    Hortiko- zrobiłam to canelloni w/g Pascalowego przepisusmile)) wyszło okismile))

                                                    erga- Wy macie jakieś mega przygody z tymi samochodamismile) a to po Ciebie mąż
                                                    jździ a to Ty po teściówsmile))

                                                    A ja spedziłam pół dnia szukając butów na bal i w końcu jak znalazłam cos co mi
                                                    w miarę odpowiadało to nie było numerusad(( zawsze tak mam!!! powiedzcie mi,
                                                    dlaczego w Niemczech maja połówki numeru a u nas nie???? nienawidzę kupowac
                                                    butów! a juz szczególnie pantofli wieczorowych...wrrr!!!

                                                    kasia

                                                    ps. dostałam sms od Ani, pisze, ze na razie jest ok i że jest dobrej myśli! No,
                                                    i doczytała sobie w końcu Harregosmile))

                                                    k.
                                                  • melba7 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 21:29
                                                    ufff, no to dobrze,że u Ani ok...
                                                  • fantaisie Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 21:45
                                                    Jak dobrze, że u Ani jest lepiej!!! Oby to była pierwsza i ostatnia taka sytuacja!!
                                                    Bebelku i kupiłaś te buciki???
                                                    Numeracja w Polsce jest szałowa, ja mam 35,5 w porywach 36 więc znam ten ból.
                                                    Jedynie angielska numeracja ma połowki, ale np. te butki z Nine West w których
                                                    się zakochałam, w ogóle nie miały małych numerów, dlaczego?????
                                                  • bebell Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 21:47
                                                    oooo, Fantaisie- te które mi się spodobały też są z Nine West!! poszłam do tego
                                                    sklepu, bo przeczytałam, że znalazłas tam cos fajnegosmile) wcześniej tam nie byłam...
                                                  • althea35 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 22:00
                                                    Fantaisie, ale masz malutko noge. Na takiej to kazde buty ladnie wygladaja... a
                                                    na moim kajaku to tragedia...
                                                  • althea35 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 21:52
                                                    Kasiu, z butami niestety tak jest. Ja za oimi na slub strasznei sie
                                                    nachodzilam, a potem kupilam je w najblizszym sklepie i byly super. Niektore
                                                    firmy maja polowki, ale gdzies slyszalam, ze te polowki wcale nie sa dluzsze
                                                    tylko sa szersze.
                                                    To ja ci wysylam troche faworkow!

                                                    Ergusia, ale przygody samochodowe caly czas wams ie przytrafiaja.

                                                    Aniu, dobrze ze wszystko dobrze, mam nadzieje, ze tak juz zostanie.
                                                  • bebell Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 21:57
                                                    No, bo ja właśnie chce szerszesmile))
                                                  • althea35 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 21:58
                                                    No chyba, ze taksmile
                                                  • bebell Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 22:07
                                                    bo ja mam "rozkalpciana" stopęsmile) po pielgrzymkach, na które chodziłam
                                                    daaaaaawno temu... łomatko!! to już 13 lat!!!
                                                  • melba7 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 22:10
                                                    fantaisie,rzeczywiscie nózka jak u Kopciuszkasmileile masz wzrostu?
                                                    Ja mam 39-40, a wzrost 175..okazała jestem raczejwinki lubię obcasy...wink
                                                  • bebell Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 22:21
                                                    a ja obcasów nienawidzę!!! a wszędzie same szpilesad( a ja tylko na płaskim...
                                                    Wojtek dziś stwierdził, że jak by chciał się mnie pozbyc, to by mnie namówił na
                                                    szpilkismile) na pierwszych schodach było by po mniesmile)
                                                  • althea35 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 22:30
                                                    To ty chcesz balowe buty i w dodatku na plaskim? No to POWODZENIA!
                                                  • bebell Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 22:33
                                                    POWODZENIE się przydasmile)) bo nigdzie takich nie ma sad(( ale na szpili zgon mój
                                                    pewny!
                                                    a może się ubezpiecze, założe sazpile i zostawię M z majątkiem???
                                                  • althea35 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 22:35
                                                    Takie buty po prostu NIE ISTNIEJA! No to nie ma wyjscia musisz sie
                                                    ubezpieczyc...
                                                  • althea35 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 22:11
                                                    To ty mloda bylas bardzosmile))

                                                    no, nie wlasnie sobie rozwalilam kabel do komputera. Usilowalam oddalic sie z
                                                    komputerem razem z kablemsmile)) Niedobrze, oj niedobrze...
                                                  • bebell Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 22:22
                                                    młodasmile)) i niewinna niczem ta lelijasmile))
    • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 21:45
      upijam sięsmile)
      carlsbergiemsmile))
      • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:23
        juz trzecie pijęsmile)
        jest dobrzesmile))
        • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:29
          Sama tak pijesz?
          • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:30
            NOsmile))
            Mąż z teściową gadasmile))
            a ja pije i pijesmile))
            czwatresmile) szybka jetsemsmile)
        • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:30
          A ja wspomagam się różowym jakimś kalifornijskim, też dobrze wchodzibig_grinDD
          Melbuś, duzia to ja nie jestem-163cm, i obcasiki kocham, ale jestem z siebie
          dumna gdyż mam już jedne na płaskim i będę się na wiosnę uczyć chodzićsmile)
          • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:31
            Potwierdzam: fantaisie wielka nie jestsmile)) ale jaka uroczasmile))
            • melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:34
              Wiecie, co, dziewczyny...trzeba się spotkać znowu w Warszawie...hehe...piszę
              'znowu', a przecież w grudniu nie byłam i w styczniu też nie...
              • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:36
                No idzcie na te jabkla pod kruszonka! Tylko przyslijcie troche!
              • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:36
                Melba- ja sobie ostrze pazury na spotkanie z Tobą od dawna!!
                Może podaj termin,a my się dostosujemysmile))
                • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:37
                  Melba, ale tez pazury bebela, to raczej krotkie sa, wiec sie nic nie bojsmile))
                  • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:39
                    Nosz Althea!!! jak mogłaś??!!??smile)) wygadałaś i teraz Melba się nie będzie bała
                    i nie przyjdziesad((
                    ale to prawda: krótkie sa!! ogryzam namiętniesmile))
                    • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:41
                      Obgryzasz? Serio?

                      Dla mnie najgorsza scena we wladcy pierscieni byly obgryzione pazury Froda...
                      noz oczy sobie musialam zaslaniac.
                      • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:42
                        ja to robię dyskretniesmile) i z wdziękiemsmile)
            • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:35
              Dzięki Bebelkusmile)))
              Marudko, zrób bunt na pokładzie i pij...
              • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:37
                ooo to, to!! Fantaisie dobrze prawismile)
                ja mam 38....
                • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:40
                  Super rozmiarek dużo butków jest!
                  no tak jak z kruszonką??????????????????
                  • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:42
                    a może zmienimy lokal na jakiś gdzie alkohol dają??!!??
                    uzalezniłam sięsmile)
                    • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:43
                      Zawsze mozesz przyniesc swoj i dolac do herbaty!
                      • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:44
                        cały bieżący tydzień mnie pasuje!!!
                        • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:45
                          A co ty taka czasowa sie zrobilas?? A majster?
                          • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:47
                            No...majster jutrosmile)) poza tym wszystko załatwiamy do 17.00. bo nie mamy komu
                            Łasicy oddacsad(( więc później jam wolna, a mąż się będzie wykazywałsmile))
                          • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:49
                            Bebelku, wódki Ci się chce???
                            • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:50
                              dawno nie piłamsmile)
                              • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:51
                                Inne rozrywki, to brzmi zachecajacosmile)
                        • melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:47
                          Bieżący tydzień?hmmmm....smilemusze się z babysitterem porozumiećsmile
                          • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:49
                            Porozum sięsmile) i chodźmy na wódkesmile)) albo inne rozrywkismile)
                          • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:50
                            Melba, ty masz juz takie duze dziecko, ze jak tylko komputer w domu zostawisz
                            to sobie poradzismile)
                            • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:51
                              ooo, Althea, fakt!!! komputer i dzieciny nie masmile)
                              w te CNSsport bedzie grał... albo coś... cholera nie pamietamsad(((
                              • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:53
                                A twoje jest jeszcze bardziej ekonomiczne. Papier toaletowy i torebka na
                                prezenty wystarczysmile)
                              • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:53
                                Nio, dopiero się doczytałam, inne rozrywkibig_grinDD ja jestem za, zawsze chciałam
                                pójść na męski striptiz!!!
                                • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:56
                                  ja byłam na męskimsad( pPORAżKA! wyszedł facet w stroju hydraulika i sie
                                  prężył... mega-obrzydliwe to było! byłam zażenowana!!!
                                  • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:57
                                    Fuj, inne mam wyobrażenie....
                                    • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:59
                                      było ich więcej... zmieniali kostiumy: jeden wyszedł w czarnym, połyskiliwym
                                      płaszczu... ale wszyscy się prężyli!!! i tak eksponowali bicepsy... po co komu
                                      bicepsy??!!??
                              • melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:54
                                może czwartek????muszę sobie poustawiać wszystko...smileale o 19.00, albo 18.30,
                                oki? wczesniej nie dam rady...
                                • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:56
                                  Buuu, to dupa, ja mam do 20 lekcje w szkole
        • ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:32
          Jak dobrze ze u Ani wsystko OK!!! kamien z sercasmile
          Fantaisie - matko jaka ty masz mala stopke!! ja tak jak Melba mam 39 numer buta
          i cos ponad 170 wzrostu. w mlodosc nawet kozaki mialam na szpilce, teraz wole
          plaskiesmile)
          Bebellek - zazdroszcze piwka, moj M powiedzial ze dzis w ramach odchudzania
          zremy sam bob, bez piwa, buuu ....
          spadam meczyc ostatnia czesc emilki. dobranoc smile
          • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:34
            Ja tez mam 39, ale wzrostu mam niewiele wiecej niz fantaisie. Ale to wszystko
            przez moja skolioze.
          • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:35
            BóB??!!?? z mrożonki?? lubicie???
            Mój M takżesmile))
            a może tez ugotuję?? mam w zamrazarce...
            • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:37
              Całkiem, całkiem-bób!
              Althea skolioza?????????
              Też jestem za spotkankiem!!!!!!!!!
              Wasze zdrówko Laski!!!!!!!!!!!!!
              • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:38
                Skolioze mam! I to jaka!
                • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:40
                  dlaczego??????????????? skąd to się bierze Althea?????????
                  • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:42
                    A bo ja wiem... mam i juz. Zaczelam sie krzywic jak mialam 6 lat.
                    • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:43
                      to tak jak jasmile) skrzywiona na zawszesmile)
                      ale Althea, dobrze, że lordozy nie mamysmile)
                      • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:45
                        bysmy zawsze przyczjone chodzilysmile))
    • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:45
      nie powinnam więcej pic, bo się nie rozmnożę...
      mąż ciągle gada z teściowa...
      • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:45
        przez telefon??
        • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:48
          NOsmile)) przez telefonsmile) jakby była u nas w domu o tej porze to musiałby się
          wydarzyc kataklizm jakiśsmile))
          • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:51
            Jak będziecie miały jakiś termin to krzyknijcie do mnie!
            • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:52
              Dawno?? No cóż, ja mam już 3 tygodnie przerwysmile))
              Tylko, że ze mną to gorsza sprawa, bo ja muszę się sama przywieźć...
              • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:53
                no, to masz przerąbanesad(( MĄŻ!!! zadzwonisz i przyujedzie i C9ę odbierzesmile))
                • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:54
                  Jest jakaś myśl, może nawet mnie podrzuci do Wassmile)
              • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:54
                ooooo!! nie jest dobrzesmile) tyle literówek!!! zrobiłam!!!
                • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:54
                  zaczelo dzialacsmile))
                • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:55
                  Luzik, przypomnij sobie mojego posta po góralskiej imprezce, jeszcze się
                  czerwienią jak sobie to przypomnę co ja pisałam
                  • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:58
                    Jeszcze wam napisze jakiego mam dobrego meza i ide spac.
                    Dzisiaj z wlasnej i nieprzymuszonej woli zmienil posciel i poodkurzal w
                    sypialni. Jeszcze nie sprawdzalam jak wlozyl poduszki... zazwyczaj wklada
                    zle... w zla strone i dziwi sie, ze mu poszewka nie pasuje.
                    • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:00
                      no, dobry mażsmile) dobrysmile))
                      ide się rozmanążacsmile))
                      • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:00
                        Kolorowych snówsmile))
                        • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:01
                          Otóż to Althea do dziełasmile)
                          po kiego im te bicepsy??? ja chcę oglądać zdecydowanie co innegobig_grinDD
                      • althea35 Dobranoc! 19.02.06, 23:01
                        Milego rozmnazaniasmile)
                    • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:00
                      Althea mój jak zmienia pościel, to jęczy, wzdycha i sapie, jakbym nie wiadomo co
                      robił, i zawsze kończy się to tym, że ja zmieniamsmile)
                      Ale męża masz dobrego, potwierdzam, i to nie ta pościle na mnie zrobiła wrażenie
                      i odkurzanie bez nakazubig_grinDD
                      • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:01
                        aaaa, Fantaisie: jhak pójdziemy na wódkę to posiedzimysmile) dojedziesz!!! dasz radę!!!
                        • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:02
                          Marnie to widzę, ale nie mówię niesmile) może się uda....
                      • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:02
                        A z tym odkurzaniem to bez przesady... od paru dni sie prosilam... ale dzisiaj
                        nawet slowka nie pisnelam.
                        • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:04
                          No widzisz, ja już odpuściłam proszeniesmile)) ale za to robi herbatkę
                        • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:04
                          mój dobrze zakładasmile)) powleczki na pościel))))
                          • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:06
                            Ha ha ha, dobrze że dodałaś gdziesmile)) i cosmile))
                            • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:07
                              on w ogóle taki ekwilibrystyczny jestsmile))
                              • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:10
                                no proszę, proszę, a mój właśnie przyszedł i się dowiedział że chcemy iść na
                                striptiz męski i zachichotał szatańsko i powiedział, że idzie mi zablokować
                                dostęp do tego forumbig_grinDDDD
                            • melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:10
                              Skoro nie czwartek...to nie wiemsadw piatki pracuję do 19 i jestem z.r.ą.b.a.n.a,
                              może sobota????albo kolejny tydzień...łomatko, jaki kolejny...ja mam egzamin 1
                              marca!może po pierwszym...?
                              • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:13
                                Melbuś w piątki ja grasuję tez długo, a w sobotę wyjeżdżam z dzieciakami na
                                konkurs, mamu wyjechać o 6:00, to dla mnie godzina duchówsad((
                                A co masz za egzamin, czy ja coś przegapiłam???
                                A tak w ogóle to warszawianki mogłyby ruszyć swoje cztery literki i przyjść
                                kiedyś do teatru na przedstwienie, w którym gram!!!!
                                • melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:14
                                  laski, zobaczcie...jest wątek pt 'chory byk nadciąga'
                                  • melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:17
                                    fantaisie, jaki teatr?jakie przedstawienie?data, godzina, i jestesmysmile
                                    • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:19
                                      Ale jaja!!! Trzeba będzie się powpisywaćsmile))
                                      A co do teatru. Gram w Polskim w "Zielonej Gęsi", teraz mamy przedstawienie:
                                      2,3,4,8 marca o 19:00 więc zapraszam!!!!!!!!!!!
                                      • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:23
                                        ja chetnie przyjdęsmile))
                                        • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:24
                                          To super, a przedstawienie jest naprawdę świetnesmile)
                                          • melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:31
                                            Ha, trzeba będzie koleżankę zobaczyć, a zwłaszcza usłyszećsmile
                                            • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:31
                                              No, ba, a jakże inaczejbig_grinD
                                              • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:38
                                                Kochane idę spać, może też ew.rozmnażać, ale to nie ten czassad( ale przyjemności
                                                nigdy dośćbig_grinDD
                                                Kolorowych snów!
                                                • ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:57
                                                  Ojejja chore krowy chore byki no nieżle smile)))

                                                  Ja do teatru zawsze tylko po nartach smile)
                                                  Własnie chyba spłodziłam .... ten artykuł, nawet nie tak źle poszło myślałam ze
                                                  zejdzie się do rana ale jakoś poszło ośle jakoś poszłowink))Jutro tylko lekka
                                                  korekta i leci w swiat a potem zobaczymy z jakim skutkiem smile))
                                                  • melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 08:35
                                                    Witam w poniedziałek!ale mgła za oknem...smilejak mleko...
                                                    Ant, napewno będzie dobrze z ta Twoją twórczosciąwink
                        • balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 19:45
                          Bebelku, same dobre wiadomosci..takich mi bylo trzebasmile))
                          A kolorki jakie wybraliście? Płyteczki juz zamówione??Alez ja ciekawska
                          jestem....

                          A my mielismy dzis skoczyc zamówic lampę do łazienki...bo nam upoatrzoną
                          wykupili( myslałam,ze męża udusze, bo chciał jeszcze poczekac..noz nie chcialam
                          sie w sklepie kłócic)i w koncu kupic firankę...ale sie draniowi nie
                          chcialo.ruszyc z kanapy...Bezduszny brzydal i tyle, brak słów.

                          Jutro przyjeżdżają do nas moi siostrzeńcy...zatem bede miała ograniczony dostep
                          do kompika...no i pewnie nie wyjde z kuchni...
    • erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 10:00
      łomatko!! ile postów!! oszalałyście??? kiedy ja mam to czytać??

      Fantaisie-no nic tylko zatłuc tego brata!!!
      a wy zróbcie sobie fotkę z waszym domkiem z podpisem: prawdziwy mężczyzna
      potrafi wybudować dom własnej żonie...
      Ale masz maleńką stope!! szok!!

      co do jeżdzenia to zwykle ja bawię się w kierowcę na imprezach rodzinnych u
      mojego mężusia smile jego rodzice nie mają prawka - tylko Mężuś i jego brat smile a
      że oni lubią się zabawić więc zwykle na mnie spada odpowiedzialność kierowcy.
      tak też było w weekend. Nawet rzuciłam hasło do teścia żeby się nie przejmował
      bo w czwartek będą już roztopy to poczekają hihihi, ale zaraz oczywiście
      pojechałam po nich. Auto jedno wyciągnęłam z fosy. A drugie zaholowałam pod dom
      drugiego wujka.

      Dobrze że ania czuje się lepiej..

      Bebell-ja mam ten sam problem z butami: 37 za małe a 38 za duże - i tak jest z
      każdą parą butów!!!
      Bebell-chodziłaś na pielgrzymki do Częstochowy??? ile razy byłaś - ja tylko 3.
      I co do obcasów mam podobny stosunek smile
      Na ślubie musiałam się zmusić do obcasów ale zaraz po obiedzie zmieniłam na
      cichobiegi :o)

      A co do eleganckich na prawie płaskim to proponuję RYŁKI-tam kiedyś widziałam.
      Ja jesienią zaszalałam na takie na niziutkim.

      Obgryzasz pazury??? bebelku - no wiesz!!! ja się oduczyłam jak miałam aparat na
      zębach..

      melbuś a jak tam przygotowania cowego lokalu?? Działasz coś w tym kierunku?

      A gdzie matala???? nic się ostatnio nie odzywa..

      I cytrusik też coś zamilkła..

      Łomatko męski striptiz??? a coś ty tam szukała??? ja nie byłam ale przyznam że
      w akademiku nieraz działy się gorsze rzeczy smile) wystarczyła dobra imprezka..

      Althaea- mężuś poodkurzał?? no no - mój też w tamtym tygodniu z własnej woli
      złapał odkurzacz - i nawet wiedział jak się go włącza!!

      Fantaisie- poproś pawełka żeby sam zrobił ci striptiz smile)

      Chory byk??? jeje -lecę się wpisać!!
      • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 10:18
        Cześc w poniedziałeksmile)

        Głowa nie bolismile) ale o 4.00 sie obudzilam i wypiłam pół butelki mineralnejsmile))

        Ant- trzymam kciuki co by ten artykuł powlił czytających na kolana!

        Erga- ja w ten męski striptiz zostałam wrobina! Moja przyjaciółka urzadzała
        wieczór panieński w lokalu, niczego nieświadoma pojechałam do tego lokalu
        swiętowac i na miejscu okazało się, że jest to "tego typu" lokal... szczerze
        mówiąc to byłąm zażenowana< ci panowie byli okropni... bleeeee!

        dobra, zbieram się i lecimy do majstrasmile)
        do potem

        kasia
        • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 10:28
          Bebelku, mnie tez leb boli, chyba po tym twoim pijanstwie... nie moglam sie
          zwlec z lozka.

          Chory byk, no ze ja tego wczoraj nie zauwazylam, ale widze, ze kolezanki jak
          najbardziej zauwazyly i sie udzielaly.

          Ant, artykul napewno swietny!
          • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 10:36
            Hejka!
            U mnie też niet kacyka, ale ja przed 6 szukałam wodopojusmile)
            Ant, artukuł powoli na kolana, zobaczyszbig_grinDD a od jutra już sama rozkosz!!!

            Erguś, rodzinny kierowco, to ja mam lepiej, jest u nas regularne
            równouprawnienie, raz ja raz mąż...
            Czyżby jakaś wiosna nadchodziła??? Roztopy??
            Mój M. robi mi ten striptiz, i jest wszystko ok, ale czasami mam takie
            nienormalne myślismile)

            Bebelku, a co Ty chcesz za aparat, może cosik Ci doradzić??? Chyba, że na zęby,
            to niestety nie pomogęsmile

            Althea, może głowa boli Cię na zmianę pogody??? Albo za długo wczoraj siedziałaś
            w kuchnismile

            Buzi dla wszystkich
        • gviazdka3 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 10:32
          Cześć laski!!! Ale Was wczoraj naszło na pisanie i popijanie przed kompami,
          hihi, zostawiłam Was przed 120 postem, a dziś z rana ponad stówa więcej!!!big_grinDD

          Nadrobiłam zaległości, ale nie wszystko kapuję...
          Melbuś, o jaki egzamin chodzi 1 marca???
          Ant, cóż to za artykuł spłodziłaś???

          Fantaisie, jak się cieszę, że jest tu ktoś zbliżony wzrostem do mnie, choć
          ja i tak mam 3 cm mniej! Za to mój rozmiar buta - 37! :o)

          Erguś, prawdziwa z Ciebie pomoc drogowa!!!

          Bebellku, miłego spotkania z panem majstrem, niech prace w mieszkaniu
          przebiegaą szybko i sprawnie!

          Marudko, a jak Ty się czujesz kochana??? Masz jeszcze te plamienia?

          Anialm mam nadzieję, że grzecznie leży i cała ta sytuacja wkrótce pójdzie
          w niepamięć!

          Ciekawe jak się czuje nasza Balbinka???
          No i co u Matalki, Cytrusi, Abie?!?! Piszcie dziewczyny!!!
          • gviazdka3 Aaa, i zapomniałam 20.02.06, 10:34
            podziękować Althei za faworki, serdeczne merci kochana, nawet
            poczułam przez chwilkę ich smak! ;o)
            • ma_ruda2 Re: Aaa, i zapomniałam 20.02.06, 10:39
              witam i ja w poniedzialek, zmeczona i wogole jakas przybita sad(
              Bebelku - uwielbiamy z M mrozony bob, swiezy zreszta tez smile)
              na spotkanie nawet alkocholowe sie pisze, tylko kurna nie wiem czy w tym
              tygodniu dam rade. striptisu meskiego nie chce ogladac!!! bleee
              Melba - wlasnie co to za egzamin??? i jak urzadzanie lokalu??
              Antus - artykul napewno mistrzostwo!! a i zapomnialam pogratulowac
              kierowniczego stanowiska - chyle glowe big_grinDD
              i nie wiem co jeszcze smile
    • bebell Abie... 20.02.06, 10:19
      czy moglabyś jeszcze raz napisac jaki aparat kupiłaś???

      k.
      • erga4 Bebell 20.02.06, 11:08
        Abie kupiła Konice Minolte Dynax 5D z dwoma obiektywami; 18 - 70 mm i 75 -
        300mm.
    • gviazdka3 A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 12:04
      Czyżby drogie panie na męski wątek się przeniosły?! ;o)
      A może aż tak zapracowane: jedne w firmach, drugie w kuchniach
      i nowych mieszkankach, trzecie w szkółkach...?! Nie poznaję Was!

      Właśnie skończyłam pierwszy przegląd ciuszków po moim siostrzeńcu
      Bartoszku, troszkę czasu mi na to zeszło! A już wkrótce, może jutro
      zabieram się za zrobienie porządnej listy zakupów dzidziusiowo -
      mamusiowych...

      Buziaczki południowe dla wszystkich pracusiów!!! big_grinDD
      M.
      • fantaisie Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 12:09
        Bebelku coś Ci wysłałam na priva.
        Idę do szkółki a potem na próbę do teatru, więc pewnie pokażę się ok.23sad(
        Miłego dnia Kochanesmile))
        • ant25 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 12:21
          Hej ja niestety w papierach jeszcze mam kilka rzeczy do napisania przed
          urlopikiem jutro ostatni dzien w pracy i jazda na narty słuchajcie ciesze się
          jak głupia, normalnie wiatr w oczach i słoneczko smile)))))
          • althea35 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 12:39
            Ant, a gdzie wy na te narty jedziecie? W Swietokrzyskie, czy gdzies wyzej?
            • erga4 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 12:48

              www.gry.jeja.pl/krowy.html
              • althea35 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 13:00
                Erga, potrafisz w to zagrac?
          • kocurek100 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 12:44
            Witam slonecznie smile

            No, no, no to sie nazywa produkcja. Z Wami to naprawde trzeba byc na biezaco smile
            Melba, mozna wiedziec w jakiej dzielnicy masz swoj lokal? Reklamuj sie
            kochana smile Chetnie odwiedze z ukochanym pieskiem rodzinki smile

            Ergus, uzdolniona pod kazdym wzgledem smile

            Anialm, trzymamy kciuki smile I juz niedlugo bedziesz mogla posiedziec normalnie
            przy kompie i nadrobic zaleglosci wink

            Balbinko, wiem, ze musi byc Ci smutno - ale nie martw sie uda sie - po prostu
            nie moze byc inaczej!!!

            Bebellku, my nasze mieszkanko wykanczalismy jakies poltora roku temu. Mamy
            namiar na super ekipe glazurnicza - bardzo sie staraja, cena ok i pracuja b.
            efektywnie i najwazniejsze efektownie (w trakcie remontu mieszkaja na miejscu).
            Gdybys potrzebowala namiary to daj znac smile

            Ma_ruda - glowa do gory - bedzie dobrze!

            Gwiazdko, fajnie, ze zabierasz sie juz za liste zakupow mamusiowo -
            dzidziusiowych. Tez bym chciala byc na tym etapie smile Ale zaczekamy jeszcze do
            lata smile Ty wtedy bedziesz juz przytulac swojego maluszka smile

            No i Fantaisie... Zabilabym... Tylko szkoda siedziec, za takiego debila...
            Wiesz, co? Oni kiedys sami sie dochrapia... Zobaczysz, trzeba sie uzbroic w
            cierpliwosc i zobaczysz, ze warto bylo czekac smile

            My wczoraj zaprosilismy rodzicow M. i jego brata z zonka i coreczka na obiadek.
            Jak powiedzielismy o naszym Kocurku, to brata i zonke zamurowalo... Ich
            coreczka byla ich jedynym punktem przetargowym sad oczkiem w glowie dziadkow
            itp. A tu tesciowa zaczela mowic, ze juz nie moze sie doczekac na wnuczka, ze
            juz go tak strasznie kocha i nie moze sie doczekac smile Tesciu sie poplakal ze
            wzruszenia. Brat M. byl smutny jakby mu sie cos stalo - chyba zrozumial, ze
            teraz kaska sie skonczy - bo tesciowa od razu do tescia powiedziala, zeby
            szykowal kase na wnuka smile Nam nie zalezy na pieniadzach, wrecz tluczemy im do
            glowy zeby na emeryture odkladali. Ale dla brata M. KASA to magiczne slowo...
            Jak wyszli to zonka brata M. zaczela do tesciowej gadac, ze my to pewnie
            problemy mielsimy, ze tak dlugo nie mielismy dziecka - jakby nie przyjmowala do
            wiadomosci, ze to byla przemyslana decyzja i niejednokrotnie o tym
            wspominalismy. Na szczescie nie wiedza o naszej stracie zeszlorocznej... Ich
            coreczka (6 lat) zrobila nam z zazdrosci demolke... lacznie z wytarciem rak po
            czekoladzie w maskotki... Pol nocy nie moglam spac sad bo tylko analizowalam ich
            zachoawnie sad Sorki, znowu sie rozpisalam - ale musze sie wygadac. Mezowi jest
            przykro i nie chce za bardzo sie rozwodzic na ten temat...

            Milego dnia dziewczynki - sloneczko swieci dla Was!!!



            • gviazdka3 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 13:02
              Ooo, i nasz Kocurek się pojawił!!! :o)

              Kocurku, jak już sama zauważyłaś, rodzinki się nie wybiera i najlepiej
              zwyczajnie olewać głupie teksty czy zachowanie! Teraz najważniejsza
              jesteś Ty i Twój Dzidziuś, więc nie stresuj się niepotrzebnie, szkoda
              na to Waszego zdrówka!
              A zachowanie małej 6-latki pewnie wynika z tego, że przez bardzo długi
              okres czasu to ona była w centrum zainteresowania! Zobaczysz, jeszcze
              z radością będzie się bawić z kuzyneczką bądź kuzynem!


              Erguś, no ładnie, gierki w pracy?! ;o)
              • kocurek100 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 13:27
                To prawda Gwiazko, rodziny sie nie wybiera sad Ale to przykre, bo my nie rzucamy
                im dziwnych uwag - chociaz moglibysmy. To chyba po prostu zalezy od kultury
                osobistej... Wiem, ze teraz my jestesmy najwazniejsi - ale mimo wszystko gul mi
                skacze... A jeszcze jak slysze, co wyprawia brat M. Fantaisie - to dodatkowo
                gul podskakuje, bo znam tego typu sytuacje z wlasnego doswiadcznia niestety sad
                Szesciolatka niczmu winna, ona nie do konca jeszcze wszystko rozumie.
                Dodatkowo, ma duze problemy emocjonalne, bo jest podrzucana do dziadkow przy
                byle jakiej okazji i potrafi tam siedziec nawet 2tyg... a kochani rodzice nawet
                do niej nie zajrza - chociaz mieszkaja jakies 15min (max) od dziadkow sad
                Prawdopodobnie dlatego tak zareagowala, bo wg. niej nie dosc, ze rodzice nie do
                konca sie nia przejmuja, to jeszcze dziadki beda mieli nowego wnusia...
                No i znowu sie nagadlam, ale jestem sad
                • ant25 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 13:38
                  Kocurku przepraszam ale mna az zatrzesło, jak mozna nie wiedziec własnego
                  dziecka przez 2 tyg majac taką mozliwość, normalnie czy oni nie wiedza jaki
                  skarb maja w domu ?
                  Mała faktycznie moze teraz czuc się zagrozona jezeli tak brakuje jej
                  zainteresowania rodziców,
                  Ja moze nie powinnam tak mowic bo sama pracuje i mam z tego powodu wyrzuty
                  sumienia w stosunku do Małej ale generalnie prawie zawsze jestem w domu po
                  17.00 i od tej chwili jestem cała dla niej az pojdzie spac a potem siadam do
                  swojej pracy jezeli mam jakies zaległosci ale wczesniej jest juz z tatusiem bo
                  jest odbierana po 16..tej, czasy sa nie przychylne jezeli człowiek chce coś
                  osiagnąc bo zadko kiedy praca konczy się na 8 godzinach dziennie,
                  Moze fakt ze niedługo bedziecie mieli dzidziusi da się dla niej obrocic na to
                  ze bedzie czula ze nie jest sama bo ma ukochana cioteczną siostrzyczkę lub
                  braciszka,
                  Sciskam Cie i nie denerwuj się, to strasznie przykre ze pieniadze tak potrafią
                  podzielic najlizszych sobie ludzi, tak nie powinno byc a jest bardzo czesto,
                • erga4 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 13:40
                  Althea-masz takie strzałki po prawej stronie które chwytasz łapką i przenosisz
                  na planszę. jak je ustawisz to wciskasz "GO" wtedy krówka leci..
                  Ma dolecieć do tego dzwonka czy co to jest smile)
                  i wtedy tańczy
                  • ma_ruda2 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 13:44
                    Kocurku - nie denerwuj sie glupotami, czy wrecz glupota innych!! tobie nie
                    wolno!!!!!!!!!!! sciskam smile
                    Antus - ja juz za toba tesknie!!! wracaj szybko!! bedziesz miala mozliwosc
                    odezwac sie z tych nart??? jak nie to esy!!!!!!!!!!!! smile))) udanych zjazdow i
                    czekamy na zdjecia!!!
                    i lece zobaczyc co to za grasmile jak z krowa to ja w pracy jak najbardziej moge w
                    nia grac tongue_out
                    • melba7 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 13:51
                      czasami się cieszę,że nie mam rodzeństwa...ale tylko czasamiwink
                      Lokal zaplanowany, wchodzę z drobnym remontem zaraz po podpisaniu umowy...
                      To Saska Kępawinkmały, malutki gabineciksmile
                      • ant25 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 13:56
                        Pani doktor Melbo czy ja już moge się zapisac na wizytę do Pani z naszą kotką ?
                        Kiedy mozesz być juz czynna ?

                        Marudka moze bede miała jakąs mozliwosc ale nie bede miała kompa a bracia nie
                        wiem jak u nich z dostepem do netu.
                    • kocurek100 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 13:56
                      Ant, no wlasnie my tego tez nie rozumiemy. Szczegolnie, ze brat M. pracuje do
                      17. Wiec moze po pracy przyjechac swoja fura i odebrac dziecko... ale im tak
                      jest wygdonie i juz sad Z reszta to byla glowna przyczyna naszych niesnasek z
                      tesciowa i wlasnie klotnia w tej sprawie sprawila, ze natychmiast podjelismy
                      decyzje o wyprowadzce. To bylo 3 lata temu - jak widzicie dluuuuuuga historia.
                      Zaczeli tak robic z mala, jak miala kolo roku - i juz tak zostalo sad Oni po
                      prostu robia/ili wszystko zeby sie przypodobac tesciowej. Dziecko bylo jednym z
                      punktow jak zdobyc tesciowa sad i latwa kaske sad Niestety dla nich tesciowa
                      zrozumiala - wiec teraz pewnie sie dziwia, ze od jakiegos czasu stoi za nami
                      murem. Dzieckiem sie zajmuje, bo po prostu jej szkoda sad jeszcze w zeszlym
                      tygodniu mowili, ze nie chca drugiego dziecka, bo nie maja kasy - pewnie
                      liczyli, ze tesciowa powie, ze im pomoze. A wczoraj od razu zdecydowali, ze
                      niedlugo zaczna starania...
                      Wybaczcie, nie powinnam mowic zle o rodzinie, ale tu jest za duzo emocji...
                      • gviazdka3 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 14:25
                        Kocurku, rozpisuj się ile chcesz, o wiele gorzej by było, gdybyś
                        trzymała to wszystko w sobie!

                        Ant, wierzę, że chciałabyś spędzać cały dzień z Amelką, ale nie
                        powinnaś mieć żadnych wyrzutów sumienie, że jest inaczej, nic nie
                        poradzisz na to w jakich czasach przyszło nam żyć! Sama zastanawiam
                        się kto będzie zostawał z moją Dzidzią za ok. rok...

                        Laski, jestem już czyściutka i pachnąca i pomału szykuję się do wyjazdu,
                        dziś mam wizytę kontrolną u gina! Wieczorkiem do Was zajrzę! :o)))

                        Papatki!!!
                      • ant25 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 14:26
                        Moj tata ma i miał zawsze złotą mysla w rodzinie ma byc zgoda bo jak tu jej nie
                        bedzie to gdzie ma byc, i zawsze kiedy moj ciety jezyczek stara się cos
                        powiedziec w stronę mojego brata bo do siostry nie moge miec zadnego zarzutu (
                        dla mnie to cały czas malenstwo - 17 lat ) ale pieluchy jej zmieniałam smile))
                        To sobie to przypominam i milknę no prawie zawsze i jezeli nie ingeruje to we
                        mnie i moja rodzine bezposrednio to staram się nie zwracac uwagi na jego
                        poczynania kazdy jest kowalem swojego losu, a przynajmnie jak się spotykamy to
                        rodzice sa zadowoleni
                        Kiedys miałam ogromny zal do rodziców do losu ze tak wczesnie musiałam zaczac
                        pracowac aby skonczyc studia i aby je rozpoczac ze brat mial studencką młodość
                        dłuzej i wiele wiele tego typu podobnych rzeczy teraz widze ze tylko na dobre
                        to dla mnie wyszło moze w innym wypadku nie miałambym tyle w sobie motywacji
                        aby dac sobie radę, a teraz jest dobrze i ciesze sie ze stało jak się stało
                        • kocurek100 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 14:38
                          Ant, wiem co mial na mysli Twoj tato smile Tez chcialabym miec fajna rodzinke z
                          wpojonymi zasadami. I mam nadzieje, ze taka stworze smile
                          Ja tez nie mialam lekko, ale wiem i wtedy jak bylo ciezko tez wiedzialam, ze
                          warto sie pomeczyc zeby kiedys zbierac plony... Teraz wspomniana juz tesciowa
                          tez to wie - chociaz wczesniej robila sceny z tego powodu sad
                          Tez wole siedziec cicho, chociaz nie raz bym przywalila z grubej rury do
                          leniuchow... ale czekam az ktos inny to zrobi smile
                          To prawda czasy ciezkie, wiec nie przejmuj sie Ant. Ja tez zamierzam pracowac
                          po macierzynskim, ale nie wyobrazam sobie zeby z tego tytulu nie widywac
                          dziecka, chociazby wieczorem...
                          Laski, damy rade na pewno smile Widze, ze jestescie silne i dzielne - wiec po
                          prostu nie ma innego wyjscia smile
                          Gwiazko, dzieki - mam nadzieje, ze nie pomyslicie o mnie zle, bo dopiero co sie
                          pojawilam - a juz takie rzeczy wypisuje... Ale jak mowie, mezowi jest przykro
                          wiec czasem pogadamy, ale nie chce mu sprawiac bolu i nie draze tematu... a
                          wykrzyczec sie trzeba - dla wlasnego zdrowia...
                          Gwiazdko, trzymam kciuki smile
                          • ant25 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 14:51
                            Kocurku ale wąłsnie po to tu jesteśmy i jak trzeba się pośmiac i wygadać kazda
                            z nas wyrzuca tu swoje zale do świata raz na jakiś czas,
                            Uściski
                            • kocurek100 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 15:12
                              Dzieki, Ant... Sciskam rowniez smile
                        • balbinka74 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 15:38
                          Oj dziewczyny..tak to juz z ta rodzinką jestsad((
                          Powiem wam tylko,ze kiedys bardzo sie tym wszystkim przejmowałam...teraz
                          nabieram do tego dystansu, chociaz niekiedy aż sie we mnie ze złosci gotuje.

                          Fantaise...wyslijcie im 10 zlotych..z podpisem...prwdziwy mezczyzna wie, jak je
                          zarobic....
                          Ergus, co za pech...ale i tak dobrze,ze cie gliny nie zatrzymały...I pomoc
                          drogowa z ciebie jest superowa...Na dodatek pewnie wszyscy byli troche
                          wystraszeni...
                          Moja siostra skasowała niedawno samochodzik...jadacy z przeciwka
                          samochód...wlazł na jej pas i zmusil ja do przyhamowania. Wpadła w poślizg,
                          zatrzymała sie na drzewie...a facio zwiał...Była w szoku,a nikt z wielu
                          przejeżdżajacych nie udzielil jej pomocy! Dobrze,że tato był w domu i mógł po
                          nia szybko przyjechac...

                          Enterek bylas na badanku krwi???

                          Melduję,ze @@@@@ sie zjawiła...i dopiero sie rozkręca....zatem..pewnie załapie
                          się na letnie IUI...jesli jescze bede miała na to siły...

                          Ant, czasami tez mysle,ze to jest jakis plan na górze...tylko jaki to ma
                          sens...to ja naprawde nie wiem...potem to juz bede za stara na wychowywanie
                          dzieciaczka...ktory bedzie mial wieksze szanse na downa...

                          Melbus, co to za egzamin???Czyzby obrona pracy doktorskiej??

                          Matalka i Cytrus zagubiły sie nam ostatnio....

                          Gwiazdeczko, czekam na dobre wiadomosci po wizycie u ginka...

                          A co z Lalisią?Dzisiaj chyba miała miec wizyte ???

                          Abi pewnie walczy z podłogą...

                          altheo, jestes wspanial dziewczyna i nie wolno inaczj myslec...a te bóle
                          brzucha jeszcze cię męcza???

                          Widzę,ze spotkanko warszawiankom sie szykuje....oj zazdroszczę...

                          Maruda..no w końcu zdradź co to za samochodzik...

                          Bebelku, zatem mamuska bedzie miala wasze mieszkanko pod kontrola..alez sie
                          ciesze!!!A na fotki biblioteki juz sie cieszę!!!
                          I co postanowiliscie z podlogą???

                          Kocurku, brak słów..na to wszystko, co odstawiła rodzinka M....dobrze,ze
                          tesciowie sa ok..Swietnie zareagowali na wiadomosc o wnusiu!

                          Stokrocia...co u ciebie..jakos tak ostatnio cichutko siedzisz...

                          Idę obiad gotowac...pranie juz sie robi...ale i tak juz unicestwiłam 4 paczki
                          chusteczek...no jakos ten zal musze utopić...przeciez w południe nie bedę wódy
                          pić...szkoda,ze wczoraj przeoczylam tak wspaniała imprezke ...



                          • althea35 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 15:44
                            Balbinko przytulam cie mocno! No i co ja tu bede wiecej pisac.
                            Brzuch sie uspokoil. A dzisiaj dla odmiany glowa mi rano pekala, ale juz jest
                            lepiej, i wezly mi wywalilo nieco. Chyba sie starzeje... wrak ze mnie i juz.
                            • melba7 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 15:48
                              otworzę gabinet dopiero w marcu, zapewne w drugiej połowie...dam znać
                              napewno...A zdaję tzw kierunkowy egzamin , to jeszcze nie obrona.Uprasza się o
                              trzymanie kciuków...
                          • ant25 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 15:48
                            Balbineczko jaka za stara kochana wiesz ze najinteligentniejsze dzieci rodzą
                            się własnie nie młody rodzicom a tym w bardzie dojrzałym wieku i jest to
                            potwierdzone,
                            Np moja siostra urodziłą się gdy moi rodzice mieli po 40 lat i jest
                            zdecydowanie najzdolniejsza z naszej trójki smile)
                            A dodatkowo rodzice wtedy juz się nie dorabiaja maja juz ugruntowany pogląd na
                            zycie i swiat i mają zdecydowanie wiecej cierpliwości a dzieci maja lepszy
                            start w zyciu,
                            Ale co ja Ci pisze jestes młoda, śliczna, kochana i juz pewnei niedługo się
                            uda, wiec nie sprawdzisz na sobie dziecka w wieku 40 lat tylko duuuzo wczesniej
                            no chyba ze bedzie to kolejne dziecie to moze tez smile))
                            uściski
                            • ma_ruda2 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 15:50
                              Balbinko - sciskam mocno, bardzo mocno. A Antus jak zwykle ma racje!!!! i
                              tyle ...

                              Melbus - ja juz kciuki sciskam, ale znowu wiem ze nie potrzebnie big_grin
                              • ant25 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 15:56
                                MaRUDKA Ty mi tutaj tak tej racji nie przyznawaj bo jak Moj M mowi kto ma racje
                                stawa kolację smile)))
                                • ma_ruda2 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 15:58
                                  Ty to powiedzialas!!! smile)) ale spoko, mozesz mnie zaprosic na kolacje!!! wkoncu
                                  na ta pizze moze sie wybierzemy, co?!! big_grinD
                                  • ant25 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 16:01
                                    A mowilas ze jak juz mamy na pizze to wolisz na jakies nalesniki ze szpinakiem
                                    wiec jak?smile)
                                    A tak wogóle to i tak musimy poczekac do przyszłego tyg bo teraz sama wiesz
                                    czeka mnie sama przyjemność z jazdy na nartach wink)))))P
                                    • ma_ruda2 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 16:09
                                      a widzisz zapomnialam o nalesnikach!! pewnie ze wole nalesniki jesli i ty
                                      wolisz. a czekac na ciebie moge i wiecznosc big_grinDD a tydzien to napewnosmile poza
                                      tym jak wrocisz to moze wkoncu odwalimy te nasze rundki honorowe!!!!
                                      • ant25 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 16:21
                                        Ot to to właśnie i naleśniki i rundki smile)))DDD
                                      • balbinka74 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 16:58
                                        Ant...moze w tym troche racji jest...ale do tego czasu ze mnie pozostanie
                                        wrak...i pewnie schizy już będę miała...no i nie wiem czy do tego czasu mnie
                                        ślubny nie rzuci..za te humory moje przed okresem...Chociaz cociaz..ostatnio to
                                        tylko na kompik sie darłam...i na serwer...bo mi wolno chodzi...stronke otwiera
                                        przz pól godziny....a potem serwer wyrzuca...łotr jeden.

                                        Widzę,że na nartki sie wybierasz...a co z tymi karczochami dla Tycji???Lepiej
                                        załatw je szybciutko...bo cie myszy zjedzą....hihi

                                        Fantaise, a ja sie Pawełkowi nie dziwię..skoro ty na meskie rozbieranki chcesz
                                        chodzic...

                                        bebell, szkoda,ze mieszkasz tak daleko, mogłabym sie Tosica zająćsmile))Masła ci u
                                        nas dodtatek..i kupilam wielka pake papieru...torebki i pisaki są....

                                        A...zapomniałam wczoraj napisac...o maśle

                                        Ant, koniecznie powinna być kwaśna śmietana..najlepiej o jak najwyzszym
                                        procencie...Mama, mówiła,ze przynajmniej 30%.mozesz tez zmieszać słodka z
                                        kwaśna o mniejszym % niepasteryzowana...Trzeba śmietanke doprowadzic do
                                        temperatury pokojowej..mama wlewa czasem trochę gorącej wody, by to
                                        przyspieszyc....Wlewasz wszystko do duzego słoika(nie może byc pełny)No i
                                        trzęsiesz tym słoikiem na wszystkie strony .Masełko sie wtedy ubija.Do tej
                                        robotki najlepsi sa faceci...hihi.Gdy juz sie zrobią charakterystyczne grudki,
                                        wykładasz je na miseczke i drewniana chochelką wyduszasz wode maslana, potem
                                        nalezy uformowac oselkę.
                                        Masełko z kwasnej smietany ma lepszy smak i jest go wiecej niz ze slodkiej.
                                        • gviazdka3 Wróciłam :DDD 20.02.06, 17:30
                                          Już po wizycie u gina, dziś byłam pierwsza to i szybciej jestem w domku!
                                          I muszę Wam powiedzieć, że niezła ze mnie sierota!!! Ostatnio lekarz dał
                                          mi moją kartę, żebym sobie ją przexerowała i kopię dołączyła do papierów
                                          dla ZUS'u. Dziś udałam się na wizytę i owej karty zapomniałam, a najlepsze
                                          jest to, że gin.zaczął jej szukać zdziwiony, nawet go zapytałam "Ojej, nie
                                          ma mnie u pana?", a potem mnie oświeciło i z uśmiechem na buźce przyznałam
                                          się, że karta jest w moim domu... On też się uśmiechnął mówiąc, że ważniejsza
                                          pacjentka niż jakaś karta! big_grinDD
                                          Podczas wizyty miałam badanie macicy i szyjki (wszystko jest w porządku) oraz podsłuchiwaliśmy Dzidzię. Ledwo gin. namierzył brzdąca i usłyszałam szybkie
                                          bicie jego serduszka, maluch zrobił fikołka i uciekł, nie lubi chyba tych
                                          wszystkich sprzętów! ;o)

                                          Balbinko kochana, sporo o Tobie myślałam... Jestem chyba mało pojętna, bo
                                          nie może do mnie dotrzeć, że znów Ci się nie udało! Przecież Ty już kiedyś
                                          zaszłaś w ciążę i to naturalnie, więc qrka nie rozumiem dlaczego od tamtego
                                          czasu wszelkie próby kończą się niepowodzeniami! Przepraszam, ale zła jestem,
                                          że tak się dzieje!!! Dawno robiliście badania?! Może coś trzeba powtórzyć?!
                                          Może gdzie indziej IUI dałaby pozytywny efekt?! Sama nie wiem...

                                          Miłego wieczorku!
                                          • ant25 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 17:48
                                            Kurcze własnie wróciłam do domu a tu mojej ferajny nie ma siedze wydzwaniem
                                            nikt się nie zgłasza a potem wkurzony esemes czego chesz jestesmy na
                                            angieslkim ...zzzz
                                            Zapomniałam ale ze mnie mama co ?
                                            I jeszcze jestem wkurzona bo na wyjazd nie moge sie dobrac do kasy tak tak tak
                                            to wszystko pobvlokowałam ze nie mam pieniedzy jak jutro nie dostane z jednego
                                            źródła to klapa na całego normalnie zła jak osa jestem mam nadzieje ze jutro
                                            dostane ale tak to jest jak się chce wyjezdzac i nie mysli się organizacyjnie o
                                            tym wszystkim.
                                            • ant25 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 17:49
                                              Gwiazdeczko ciesze sie ze wszystko Ok i tak trzymac smile))))
                                              • lalisia78 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 18:19
                                                czesc nie bylo mnie troszke w domu i nie jestem na bierzaco wybaczcie

                                                gwiazdeczko super ze wszystko ok z dzidzia.

                                                ja tez dzisiaj bylam na wizycie i tak to mrowienie to juz moge mierc tak do
                                                konca ciazy bo malutka uciska glowa i jest tam miejsce nie dokrwione ale nic
                                                groznego to nie jest. Amelka jest uparta i dalej sobie siedzi pupcia w dole ani
                                                mysli sie obucicsmile mam jeszcze jakies 5 % ze sie obruci ale jakos w to nie
                                                wierze mialam dzisiaj tylko usg zeby niepotrzebnie nie przyspieszyc porodu bo
                                                jest malutka wazy 2500. Jak nie urodze do 6 to mam przyjsc na wizyte i wtedy
                                                ustalimy w jaki dzien rodze wiec teraz byle do 6smile) bo wtedy mam pewnosc ze na
                                                100@ moj gin jest zemna. szyjka jest dosyc krotka ale zamknieta wiec jest
                                                szansa ze dotrzymamsmile)
                                                • gviazdka3 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 18:35
                                                  Lalisiu, cieszę się, że i Twoja wizyta przyniosła dobre wieści!
                                                  Rozumiem, że jeśli w najbliższym czasie Amelka się nie obróci,
                                                  będziesz miała cc?! No i oczywiście nie próbuj sprzątać czy w
                                                  jakikolwiek inny sposób się męczyć, lepiej dla Ciebie, byś nie
                                                  urodziła przed 6 marca! (przypomniało mi się, że ja ważyłam
                                                  właśnie 2500, gdy się urodziłam, malutką kruszynką byłam!big_grin)

                                                  A gdzie Megi, Abie, Nika i pozostałe ciężarówki nasze???
                                                  • lalisia78 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 18:38
                                                    najprawdopodobniej tak jak sie do 6 nie obroci to cc ale powiedzial ze mam sie
                                                    tym nie martwic ze jeszcze wszystko moze sie zdarzyc. Ja jak sie urodzilam
                                                    wazylam zaledwie 2400 a bylam urodzona 2 dni po terminie. Zamierzam sie
                                                    oszczedzac dla dobra swojego i amelki mama obiecala ze w tym tyg pomyje mi okna
                                                    a moz powiesi fieranki.
                                                  • bebell Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 19:34
                                                    Witam wieczorniesmile))

                                                    Althea- mnie głowa nie bolałasmile)) tylko pic się chciałosmile))

                                                    Ergus- dzięi za aparat Abiesmile)) nosz niesamowita jesteś! szukałam tej informacji
                                                    w starym wątku, ale leszcz ze mniesad( bo nie znalazłam...

                                                    Antus- super, że jedzieciesmile)) mam nadzieje, że sniegu Wam nie zabraknie i
                                                    pogode będziecie mieli cudnasmile)

                                                    Ma_rudka- kiedy Ty w końcu ujawnisz ten samochód???!!???

                                                    Gviazdko- dobrze, ze dobrzesmile)) i oby tak dalejsmile))

                                                    Balbinko- tez żałuję, że nie mieszkasz bliżejsad(

                                                    Fantaisie- dzięki za mejlasmile) ja już wybrałam! ale nie powiem co póki nie kupięwink))

                                                    Kocurku- a gdzie Wy mieszkacie??? tak piszesz o tym, że strasznie się
                                                    zaciekawiłamsmile) aha! i olej rodzinę paskudną...

                                                    Spotkanie z majstrem bardzo udanesmile) ustalilismy co i jak, i gdzie, i ilesmile)) i
                                                    nawet nas zaskoczył swoimi stawkamismile)) nie wyszło kosmicznie drogo!
                                                    Poza tym melduję, ze pantofel balowy nabyty!! I udałao się dostac połówke
                                                    numerusmile)) I jest na płaskim obcasiesmile)) Superowo poprostusmile))

                                                    pozdrawiam

                                                    kasia
                                                  • althea35 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 19:49
                                                    Bebelku, to mnie najwidoczniej tak bolala ta glowa, ze cos nie lapalam. Chwal
                                                    sie tu zaraz jaki but kupilas i jaka masz suknie!
                                                  • balbinka74 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 19:35
                                                    Lalisiu, tylko, ty za duzo nie szalej...masz nimi tylko dyrygowac..bo
                                                    faktycznie..lepiej, gdy cc..jest przygotowane, jesli juz ma byc...I pomysl
                                                    sobie,że tak ma byc i koniec..ilez to lasek robi spacjalnie cc na zyczenie...a
                                                    i Amelka nie bedzie zmęczona...Mam kolezanki, które za nic w świecie nie
                                                    rodziłyby juz naturalnie...tak im pierwszy poród dał sie we znaki....jedna
                                                    miała 32 szwy...drugie dziecko juz urodziła przez cc...i stwierdziła,żerana na
                                                    brzuchu znacznie mniej ja bolała..niz ta na dole.....Tak wiec, jesli mała nie
                                                    ułoży sie odpowiednio...nie martw sie!!!Będzie dobrze!!!

                                                    Gwiazdeczko, zdarza się nawet najlepszym...ginek superowy, że mamusi nie
                                                    zbeształsmile))Najwazniejsze jest to,że wszystko jest pozamykane i serducho
                                                    wstydliwej lub wstydliwego szalało!!!A swoja drogą naprawdę bawi sie z wami
                                                    wchowanego!!!
                                                    Wiesz, ja tez zastanawiam się, dlaczego tak jest...przedtem udalo nam sie przy
                                                    pierwszym podejsciu...Kiedys tłumaczyłam sobie,ze moge nawet troche na dziecie
                                                    poczekac, byle nie poronić...Tylko teraz juz nie mam czasu na czekanie.32
                                                    skonczylam.Mąz ma dobre wyniki, u mnie niby tez wszystko ok..ale jednak mam
                                                    wrazenie ,ze cos zostalo przeoczone...tylko co...Lekarze twierdzili,ze
                                                    jestesmy w tych kilku procentach...gdy nie mozna ustalic przyczyny...Koleżanka
                                                    namawia mnie,bym poszukała innego ginka...musze do tego dojrzeć..moze ma
                                                    rację...ale miałam juz kilku i ciagle to samo...walka z wiatrakami...a ja
                                                    niedługo znajde sie u psychiatry, bo ile można wytrzymac...a wtedy to juz
                                                    zupełny szlaban na bejbika...
                                                    Na dodatek coraz częsciej dopada mnie przekonanie,ze tylko niepotrzebnie trace
                                                    czas i kase na starania, bo i tak dziecka nie bedzie...tylko ja jescze nie
                                                    potrafie tego przyjac do wiadomosci i pogodzic sie z tym,ze nasze zycie ma byc
                                                    tak puste...No cóż szczęscie to dla mnie towar deficytowy od kilku
                                                    lat...czasami sa tylko przebłyski...

                                                    Bebellku, faktycznie ryłko ma ostatnio kolekcje z małymi obcasikami.. dla
                                                    ciebie ok!!!I własnie oni tez maja połówki..tylko musisz pytać...Ja szukam
                                                    szpil..albo sredniaczków..a u nas wszystko na płaskim...
                                                    Fantaise to my równie jestesmy..tylko ja mam patafile...37,5 lub 38 zaleznie
                                                    od firmy i plaskate, szerokie...gdzie mi tam do pantofelków...na moja chlopska
                                                    nogę...I na pielgrzymce tez byłam, podczas wizyty papieza słuzyłam w bialym
                                                    kapelusiku i z zółtym plecaczkiem śmigałamsmile))Rok później miałam uraz
                                                    kregoslupa i zakaz...a potem to juz nasza ekipa sie rozpadła....




                                                  • ma_ruda2 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 19:47
                                                    Gviazdko i Lalisiu - jakie cudne wiesci od ginkow. wszystko ok u was i waszych
                                                    maluchow. super!! Amelka poczeka a mala gviazdeczka lub gviazdor nadal
                                                    wstydliwa, po kim on / ona to ma???
                                                    Bebelek - gratuluje zakupu pantofelkow, uprasza sie o zdjecie wytwornej damy w
                                                    balowej sukni i jej nowych pantofelkach!!
                                                    Balbinko - nosz slow mi brakuje - co to za dol??!!!!!!!!!!!! prosze cie - mysl
                                                    pozytywnie, wiem, wiem ciezko, ale trzeba!! a podobno pozytywne nastawienie to
                                                    wiecej niz 50 % sukcesu!!!
                                                    uprzjmie donosze ze samochod zarejestwoany i prawowita wlascicielka jest Pani
                                                    Ma-ruda big_grinDD tajemnice zdradze jak FIZYCZNIE przejdzie na moja wlasnosc, na 99
                                                    % pod koniec tygodnia - wytrzymacie, czy nie??
                                                    i wiecej nie pamietam. a obcielam M smile)) i piwko i chipy beda dzis big_grinD
                                                    pozazdroscilam wam wczoraj!! a i musze sie pochwalic - kupuje LAPTOKA!! i nie
                                                    bedzie wojny o kompa w domu i bede z wami caly czas!!!! cieszycie sie ?? bo ja
                                                    tak big_grinDDDD ale laptok po samochodze czyli w przyzlym tygodniu. na razie bo M
                                                    chodzi za mna jak wilk za owca big_grinD
                                                  • althea35 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 19:53
                                                    Marudko, tylko nie oddalaj sie z komputerem z podlaczonym kablem sieciowym. Bo
                                                    bedzie ci ekran blyskal jak u mnie...
                                                  • melba7 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 20:05
                                                    Laptok dobra rzeczwinkzwłaszcza, jak się można uwalić w łóżeczku i forum czytaćwink)))
                                                  • althea35 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 20:02
                                                    lalisiu, to malenka ta twoja Amelka. Niech sobei siedzi w brzuchu i rosnie.
                                                  • ma_ruda2 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 20:20
                                                    wlasnie wrocilam od sasiadki z 5 ksizakami do czytania... ale sie ciesze, swoje
                                                    juz po 200 razy przeczytalam smile
                                                    Laptoka chce mi maz zrobic nie na kablu. wiec bede mogla latac. wlasnie Melbus
                                                    najbardziej mnie cieszy lezenie w wyrku i czytanie forumsmile) juz sie nie moge
                                                    doczekac smile sama nie wiem z czego bardziej sie cieszyc - z samochodu czy
                                                    laptoka smile
                                                    milego wieczorku, puszczam M do kompa a sama ide czytac smile
                                                    pa!
                                                  • althea35 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 21:05
                                                    marudko, internet to ja tez mam bez kabla, a ten kabel to taki do pradu. A
                                                    chociaz bateria jest i nadal dziala, to pewnie dlugo nie wytrzyma takiego
                                                    wlacznia i wylaczania.

                                                    gviazdeczko, planow cukiernicznych nie mam, bo faworki wlasnie sie koncza, wiec
                                                    raczej nie bede znowu robila. Paczka bym zjadla, ale raczej nie zrobie.
                                                  • gviazdka3 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 20:21
                                                    Marudko, ale Ci fajnie z tym laptopkiem, można sobie w łóżeczku
                                                    leżeć i pisać! :o)

                                                    Altheo, masz już jakieś plany cukiernicze w związku z tłustym
                                                    czwartkiem?! ;o)

                                                    Melbuś, w takim razie za miesiąc będziesz już przyjmować swoich
                                                    małych pacjentów w nowej przychodni! Ale fajnie, a wcześniej
                                                    tak jak prosisz kciukaski będą mocno zaciśnięte w dniu egzaminu!!!

                                                    Ant, napisz nam jakieś szczegóły odnośnie wypadu narciarskiego! Też
                                                    bym pojeździła..., za rok się nazjeżdżam, taki mam plan! :o)

                                                    Fantaisie, pomysł Balbinki z banknotem 10 zł bardzo mi się podoba, może
                                                    się skusicie!?

                                                    Bebellku, milutko, że pan majster dużo z Was nie zedrze, już nie mogę
                                                    się doczekać na fotki z new apartamentu!!!

                                                    Hmmm, no i tyle zapamiętałam...
                                                    Wieczorne buziaki dla Was wszystkich i dobrej nocki!!!big_grinDD
                                                  • ma_ruda2 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 21:15
                                                    Althea - widzisz jaka ja glupia baba jestem - toz tobie chodzilo o kabel od
                                                    pradu smile))) na szczescie kontakt ma zaraz w miejscu gdzie sie wyrko konczy smile))
                                                    piwko wyite, chipy M dokancza - niech tyje!!
                                                    cos Horticzka milczy, Abie pewnie remontuje albo sprzata, Anialm lezy, a
                                                    Matalki ani widu a ni slychy...
                                                    branoc laski:
                                                  • balbinka74 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 21:40
                                                    Althea..na tłusty czwartek musisz koniecznie pączusie upiec....odchudzac
                                                    bedziemy sie w Wielkim Pościesmilea tak na powaznie to ja od 1 marca nie jem
                                                    słodyczy do samiusienkiej Wielkanocy.
                                                    Uwielbiam ciepłe pączki..z duza iloscia nadzienia..pycha!Chyba zrobie w
                                                    środe..skoro zjadacze przyjadą...hihihi

                                                    Babelku, zdradź nam, co za pantofelki zakupiłaś...

                                                    Marudko,wow!!!Laptopik mówisz....no, no, no...to z wyra juz nie bedziesz
                                                    wychodzic....

                                                    Tycja odpoczywa feriowo, ze sie nie odzywa????

                                                    horticzka tez milczy.....i erga....o cytrusiu i matali juz wspaminalysmy...i
                                                    enterka tyz ni ma...







    • enterek77 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 21:38
      Długo mnie nie byłosad((
      Musze nadrobić zaległości...
      Póki co chyba mmay salę... Chociaż nie podobają mi się dreniane krzesła (takie
      a'la góralskie), no ale zobaczymy...smile))
      Dziisaj przyszedł nam rachunek za gaz - ponad 22tys. PLN!!! Za dwa miesiace..
      Jak mi E do pracy zadzwonił to myślałam, ze padnę na zawał. Nie dość, że miałam
      urwanie głowy (podatki) to jeszcze to. Zawsze mamy rachunek około 90-100zł.
      Ale rozmawialiśmy z właścicielem i ma to jutro wyjaśniać. Mma nadzieję, ze
      wszystko będzie ok. E się śmieje, że to dlatego,,że lubię się pluskać w
      łaziencesmile))))
      No i teraz zamiast kredytu na slub będziemy brać kredyt na... zapłatę za gazsmile
      Termin do 2 marcasmile)
      uciekam was poczytać...
      • ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 21:59
        Entrek - jak to 22 tys za gaz??????? no, no ..
        es od Hortiki: nie zagladam bo wojazuje - wlasne wracam ze slaska. jakie
        wrodzone lenistwo? to chyba nie o mniesmile buziaki i do jutra!!
        i dwa esy do Matalki:
        1. witam. luby wrocil i w niedziele znowu leciuncertain pozno jestesmy w domu i kompa
        nie wlaczamy. i padamy. odwiedzamy 2 slodkie maluszki. malpa sie konczy smile
        pozdrawiam i w srode odezwe sie smile
        2. jupi!! strasznie mi milo!! jest ok i nie martwcie sie!! Carpe diem!
        Telepatycznie z wami!!

        no wracam do ksiazki smile
        jak wam sie odoaba nowa reklama munio?? teleofn do japoni, hihihi big_grinDD
    • enterek77 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 22:01
      No poczytałam... zamieszało mi się....
      Fantaisie i gviazdko, co Wy tak z tym wzrostem? To wy kurdupelka enterka nie
      widziałyście?smile)) ja mma aż 154, cm (ta połówka jest bardzo istotnasmile Też mały
      numer stopy, tylko że waha się między 35,5 a małą 37 czasami. Ale dawno temu
      znalazłam raz polską połówkę! Wiecie, jaka byłam szczęśliwa?
      Pisałyście o njmłodzszych latoroślach późno urodzonych. u mnie w rodzinie to
      się troszkę tylko sprawdza. Moja najmłodsza siostrzyca jest z nas
      najsprytniejsza, hi!hi! Zawsze sobie poradzismile)) Ja sie śmieję, że za pierwszym
      razem to rodzice próbują i dziecko to taki troszkę eksperymentsmile) Później można
      wszystko przeanalizować i przy drugim dziecku jest lepiejsmile)) Ja i mój E
      jesteśmy najstarsi. To chyba źle wróży naszym dzieciom, no nie???
      Balbinko, badań jeszcze nie robiłam. Czekam na tą wstrętną @ i wtedy zrobię,
      żeby stwierdzić, czy jest problem z polic. jajnikami. A do lekarki ide dopiero
      8 marca, więc badania chyba na własną rękę. Ale na mój głupi rozumek, to nie
      jest źle i chyba akurat teraz był cykl bezowulacyjny.Mam nadzieję....
      Kocurek! Nie daj się! Trzeba sobie powtarzać,że ty z nimi nie żyjesz na codzień
      (całe szczęście!) ktoś inny niech się męczy....
      Uciekam do łóżeczka.... Intensywny tydzien pracy przede mną, więc zajrzę
      dopiero wieczorkiem...
      Aniu! dobrze, że jest lepiej! Trzymaj się!!!!
      • melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 22:13
        dobranoc...smile
        • erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 22:28
          A ja chyba pozazdrościłam wam kulinarnych wyczynów i dzius zrobiłam pizzę!! ale
          była pyszna!! mężus tak się najadł ze cały czas lezy.
          A wczoraj upiekłam babeczkę smile)

          Uciekam s[pać bo coś niewyspana jestem. Wczoraj wróciłam od teściów po północy
          bo mężusiowi zachciało sie oglądac film na DVD. no i wyjechaliśmy koło 23-ej.
          Na szczęście droga była prawie pusta.
          • balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 22:33
            Dobranoc!
            Enterku, badania hormonków robi sie 3 dc, potem w połowie ..i chyba pod
            koniec....mnie lekarz zlecił 6 -8dc...i na tym koniec...wyszły ok

            Idę spac glowamnie rozbolała..ale to pewnie dlatego,ze zbyt intensywnie chce mi
            sie paczków....musze cos slodkiego wciągnac..pa!

          • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 22:35
            Erga, gratuluje wyczynow kulinarnych!

            Wlasnie maz mi humor zepsol swoim gledzeniem...
            • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 00:10
              Cześć Słonka!
              Po wielce upojnym dniu wróciłam do domusmile))
              Bebelku, czytałam dość chaotycznie ale nigdzie nie wyczaiłam jakie butki sobie
              kupiłaś, że na płaskim to tak, ale może by tak więcej szczegółów!

              Balbinko, tak mi przykro że to cholerstwo przylazło, i mam pytanko to już na
              pewno podjęta decyzja że czekacie do lata?? Dlaczego?? To tak trzeba??
              Co do pączków, to ja Kochana przyłączam się od 1 marca do Ciebie, ale w tłusty
              czwartek nie będę sobie żałować, i nastawiam się że zjem 15!!! Jak myslicie dam
              radę???

              Gviazdeczko, super że z maleństwem wszystko dobrze i tak trzymajcie!!! Pamiętaj,
              żeby z nami konsultować listęsmile))

              Kocurku, cóż, rodzina to wspaniała sprawa, pod warunkiem że daleko...
              Na całe szczęście z mojej strony jest normalna i bardzo kochana!!!

              Pomysł, z 10zł bardzo mi się podobabig_grinDD podobno dzisiaj brat dzwonił, ale nie
              wiem co chciał... ale czekam z niecierpliwością co wymyślił, wiem tylko że
              dzownił teść z prośbą, żeby nie odtrącać braciszka, bo to rodzina i trzeba mu
              pomóc, więc podwijam kiecę i lecę!!!!

              Melbuś, trzymam kciuki za egzamin!!!
              Saska Kępa to superowskie miejsce na gabinet, na pewno będziesz mieć dzikie
              tłumy chętnych!!!!!

              Marudko, zgadzam się laptopik to genialna sprawa!!! Ja swojego bardzo kocham,
              pomimo że mój kiciuś podrapał na nim wszystko co się tylko dałosmile)

              Bebelku, to czekam na info cóż sobie wybrałaś za aparacik. My mamy canona d350 z
              oiektywem 17-85 EF-S IS, i jest naprawdę bardzo fajny!

              Erguś, widzę że poudzielałaś się kulinarniesmile) ja miałam dzisiaj luzik, bo cały
              dzień mnie nie było, ale jutro rano muszę coś upichcić.

              Ant, dawaj jakieś sygnały świetlne z tych górsmile)) i koniecznie pozdrów górki ode
              mnie!!!
              Mnie tez rzuciło o ścianę, jak przeczytałam że przez dwa tygodnie rodzice nie
              raczyli się zainteresować dzieckiem, to jakieś porąbane...

              Ojej, już więcej nie pamiętam. Idę spać, do jutra Dziewczynki!!!
              • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 00:18
                A ja sobie dalej siedze z szalonymi krowami. Utknelam!
                • melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 08:53
                  ale z Was śpiochywink
                  • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 09:23
                    Dzień Doberek!
                    Co tam u Was słychać, w ten pięknie pochmurny i deszczowy dzionek???
                    Ja sobie chwilkę dłużej pospałam, ale i tak jestem jeszcze innym świeciesad śniły
                    mi się jakieś potworki, jakieś takie zielone ludki, co to mogą chodzić i latać,
                    i ogólnie są kochane, taka dobra forma demonków. Oczywiście musiałam się w takim
                    demonku zakochać, i obudziłam sie jak ktoś go porwał i teraz czuję się
                    nieszczęśliwasad
                    Idę sobie, bo jakieś głupoty gadam. Jadę po spódniczę na Targóweksmile))) wczoraj
                    uczennica przyniosła do szkoły i jest śliczna. Mam nadzieję, że będzie mój
                    rozmiar...
                    Buźka
                    • ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 09:28
                      Dziewczyny ryczec mi się chce normalnie co to za pech
                      W górach wieje ten cholerny górski wiatr powodujacy ze kolejki nie chodzą a
                      snieg topnieje, sad((((
                      Nie mam po co tam jechac normalnie dno...sad(((((
                      Nie wiem co robic, bo jazda dla samej jazdy to przeciez bez sensu...buuuuuuuu
                      • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 09:41
                        Antuś, jasny gwint, to ja nawet nie wiedziałam, że taka rzecz istniejesad((
                        A długo takie świństwo wieje?? Jest jakaś reguła??
                        • ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 10:08
                          witam i ja z deszczowej i pochmurnej stolicy sad
                          Antus - tak sobie wczoraj wlasnie pomyslalam jak sie topilam na ulicy, ze ty
                          to chyba masz kiepska pogode na nartysad( no i prosze... sprawdzilo siesad
                          przykro mi strasznie ale moze to chwilowe, co? moze jutro bedzie lepiej, nie?
                          sciskam smile
                          • erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 10:47
                            Witam!!!

                            Wiecie - nasz byczek sie pojawił na wątku byczanym wink)

                            A mnie coś brzuszek boli-czekam na małpę bo w sobotę skończyułam brać
                            duphaston..
                          • hortika Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 10:48
                            cześć i czołemsmile)
                            wróciłam i -ufff -jakoś wszystko przeczytałam! Antuś- przykro, że pogoda nie
                            nartowa raczej, ale skoro nie jedziesz, to jednak się spotkamy?? bo sie tak
                            umawiamy i umawiamy i nic!! może pocelebrujemy tłusty czwartek???
                            Bebellku o zaletach "emeljungi", czy jak jej tam, słyszałam, ale ona nie na
                            moje możliwości konsumenckie-chyba, że uda się używaną kupić.
                            O nowym-starym aucie też myślimy, bo na m się stara Fiesta już coraz częściej
                            buntuje-jej prawo..
                            Emilkę też czytałam sto lat temu, ale ja jednak jestem za palmą pierwszeństwa
                            dla Ani!!
                            Ania się nie odzywa ale to chyba dobrze, co? Odpoczywa sobie. Że też prawie
                            każda z nas musi przez to przechodzić, tfu!!
                            A do mnie sie jakaś grzybica, albo inne świństwo przyplątało brrr.. coś mi ten
                            Śląsk nie służy -chociaż wyjazd bardzo udany, z mamą się dogadałam, chociaż
                            czasem mnie jej nadopiekuńczość zabija!! (powiedziała, że mi zakazuje jechać na
                            chrzciny do Niemiec i że jestem nienormalna, jeśli w ciąży chodzę na imprezy i
                            tańczę. a ja tak pomalutku sobie tańczę przecież)
                            Ściski, Ma rudka niedobra, że nas męczy tą swoją tajemnicą.
                          • ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 10:51
                            Wiesz w górach jestn niby dobrze zze śniegiem jest go duzo i nic mu nie zagraza
                            a jeszcze ciagle pada ale najgorszy jest ten halny ( chyba tak to sie pisze) bo
                            przez niego kolejka na Kasprowy nie chodzi no ale pozostaja jeszcze inne górki
                            Butorowy, Szymoszkowa i inne ale to nie to co Kasprowy, choc moj brat w celu
                            pocieszenia mnie dzisiaj sprawadzał wsyztskie mozliwe serwisy pogodowe i
                            twierdzi ze w czwartek powinno juz przestac tak wiac i powinno byc dobrze oby
                            miał racje 2 dni moge pojezdzic na innych górkach ale nie cały pobyt bo miałam
                            zaplanowany taki schemat działania
                            Wyjscie na narty 5,6 rano piechotką do Goryczkowej i potem zjazdy do 11,00 i
                            powrót po Mała i M i jazda z Mała reszte dnia na małych gorkach a tak plan mi
                            się sypnał ale wraca mi pomału wiara ze się uda jeszcze mnie w moim zyciu gory
                            nie zawiodly wiec licze na to i w tym przypadku smile
                            • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 10:58
                              Ania warunki sniegowe sa bardzo dobre!
                              narty.onet.pl/pogoda.html
                              Snieg sie tak szybko nie topi w gorach. My jak bylismy w tamtym roku to bylo
                              tak cieplo, ze jedlismy na dworze. Bylo super.
                              • erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 10:59
                                Marudko- czy długo zamierzasz nas trzymać w napięciu??? ja czekam na niusa
                                autowego!!!
                                • ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 11:09
                                  ja udaje ze nie widze waszych postow, w ktorych skamlecie / skamlacie
                                  (cholercia jak to sie pisze??) o wyjawienie marki mojego autka big_grinDDDDDD
                                  • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 11:27
                                    Marudko, ty ostatnio w ogole jakas milczaca sie zrobilas. Jakies badania chyba
                                    robilas ostatnio, nie? No i co?

                                    Hortika, fajnie ze sie odezwalas! Nadopiekuncza mama? Znam takich wiecej...

                                    A mnie chyba boli serducho dla odmiany... czuje sie jak po 40... budze sie, jak
                                    cos boli to znaczy, ze zyje.
                                    • ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 11:45
                                      ja milczaca?? Althea no co ty?? zmusic mnie abym przestala mowic to tak jak
                                      zmusic mnie zebym nie oddychala smile
                                      robilam hormonki, najpierw te w 5 dc, jeszcze nie dzwonilam po wyniki. a
                                      nstepne mam robic w 20 dc. troche sie boje tych wynikow i dlatego nie dzwonie sad
                                      • enterek77 MARUDKO.... 21.02.06, 14:54
                                        Marudko, a co za hormonki robiłaś w 5dc? Jeśli można wiedzieć...smile))
                                    • gviazdka3 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 11:47
                                      Cześć laski!!!

                                      Właśnie wróciłam ze szkoły, zaniosłam swoje L-4 i przy okazji spędziłam
                                      milutką godzinkę na pogaduchach z koleżankami, które miały tzw."okienka"!
                                      A teraz zabieram się za lekcje, muszę się przygotować do korepetycji...

                                      Hortiko, pewnie już o tym wspominałaś, ale, że ja sklerozę mam, zapytam,
                                      gdzie mieszka Twoja nadopiekuńcza mama??? Pewnie gdzieś niedaleko mnie skoro
                                      na Śląsku?! :oD

                                      Altheo, co jest z tym Twoim serduchem?! Robiłaś jakieś badanka?!

                                      Antuś, trzymam kciuki, by warunki narciarskie się poprawiły tam, gdzie
                                      się wybieracie!!!

                                      Erguś, coś ostatnio senna jesteś......... hmmmm

                                      Balbinko, mam nadzieję, że brak słodyczy od 1.03. to takie postanowienie
                                      postowe, a nie jakaś drastyczna dieta cud!!! Oj,a pączusia takiego lekko
                                      ciepłego, z marmoladką też bym zajdła, ale robić mi się nie chce!!! big_grinDD

                                      A Fantaisie to widzę, że faktycznie ciuszki małpuje za swoimi uczennicami,
                                      hihi, jak i pewnie one za nią!!! ;o)))

                                      Miłego dnia!!!
                              • ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 11:26
                                Althea Onet ma nieaktualne dane , na serwisie Kasprowego jest bardziej aktualne
                                • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 11:28
                                  No pewnie tak, u zrudla najlepiej. Ale pewnie przestanie wiac i wyciag ruszy!
                                  Ale tam przeciez jest wiecej stokow. A nie lepiej w Bialce?
                                  • balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 11:57
                                    Fantaise...juz czekam na wieści o twoim szwagrze...ciekawe, w czym macie go
                                    pocieszyć...nie odtracajcie, go, dajcie mu wsparcie DUCHOWE..hihi wysłuchajcie
                                    go...i tyle, ewentualnie doradźcie...przeciez to tez jest pomoc...cos mi sie
                                    wydaje ,ze cała kaske wydał na znaczki....bo przeciez musial wysłac wam zdjecie
                                    maleństw no nie???
                                    Do wakacji mam odpoczac od IUI..ale naturalnych staranek nie musze
                                    wstrzymywac....może trafi sie nam jak ślepej kurze ziarno.....mamy sie
                                    wyluzowac i nie myslec o dziecku...Tylko ja juz chyba nie umiem....
                                    Kurka dopada mnie co jakis czas tak wielka rozpacz i żal, których nie moge
                                    powstrzymać...eeeeee, nie bede juz smęcić...

                                    Marudko, no własnie...co ginek powiedzial po zabiegu...kiedy mozecie ruszać do
                                    dzieła??

                                    Enterek to z ciebie istna drobinka!!!

                                    Gwiazdeczko, wyspałas sie juz???

                                    Erga...widzę ,że sprawdzasz się we wszystkich dziedzinachsmile))

                                    Hortiko...ty się nie dziw..bedziesz kiedys podobnie reagować!!!A ja sie twojej
                                    mamusce nie dziwię,ze boi sie o ciebie...ze mnie tez panikara niemozliwa.Napisz
                                    jaka daleka trasa na te chrzciny, kiedy wyjazd???Mame mozesz uspokoić tym,ze
                                    będziecie robili postoje, wczesniej pójdziesz do gina i zapytasz, czy sa jakies
                                    przeciwskazania...Zreszta w Niemczech maja znacznie lepsze drogi, to cie tak
                                    nie wytrzęsie...smile))
                                    • hortika Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:23

                                      ja ją nawet rozumiem, ale , że zodiakalny baran ze mnie, to szlag mnie trafia
                                      jak mi ktoś mówi, że czegoś nie mogę robić!! Oczywiście zapytam gina, a droga
                                      do Hannoveru więc daleko ok. 1000 km i na pocz. kwietnia, będę ok. 20 tyg. Sama
                                      zresztą nie wiem czy pojadę, bo jednak sporo taki wyjazd będzie kosztował.
                                      Balbinko -uściski, ale wiesz co -ja tam w takie IUI bez zdiagnozowanych
                                      przyczyn (np. wrogość śluzu jak u Moni)to nie wierzę, ale wierzę w naturę-
                                      popatrz na mnie-jak mi się udało to i Wam na pewno. Tylko to czekanie
                                      wykańcza..
                                    • balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 14:25
                                      Dawaj link..niech i ja sie posmieje...
                                    • enterek77 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 14:55
                                      balbinko! Do drobinek to ja się nie zaliczamsad(( trochę okragła jestem, hi!hi...
                                  • ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:30
                                    Ale Kasprowy to jedyny taki stok gdzie tak pieknie gory widac i jest jak w
                                    Alpach,
                                    • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:35
                                      Ant, no bez przesady... jak w Aplach??
                                      • ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:41
                                        A co ja.. zakochana jestem w tym miejscu ale czasami juz mnie te kolejki tez
                                        potrafią wykoncyc i wtedy psiocze ze jestem tu ostatni raz i nastepnym razem to
                                        jade do Austrii ale potem mi przechodzi i znowu jade na.. .. Kasprowy, mam
                                        wielki sentyment do tej górki i dla mnie jest tam jak w Alpach tyle tylko ze
                                        znam niemalze kazdy centymetr tej góry i cóz KOcham ją smile)))
                                        • kocurek100 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:45
                                          czesc Dziewczyny smile
                                          Przede wszystkim dzieki za wsparcie smile

                                          Balbinko, musisz wierzyc, ze bedzie dobrze - szczegolnie, ze badanka macie
                                          dobre smile a moze skusisz sie na wizyte u B.Franciszka? Moja mama urodzila brata
                                          w wieku 41 lat z kawalatkiem jednego jajnika!!!

                                          Bebell, Balbinko - ja tez chodzilam na pielgrzymki z grupa akademicka -
                                          zielona smile to bylo dawno temu, w szkole sredniej - chyba w 93 i 94 roku smile
                                          Potem rzucilam sie w wir ksztlcenia i pracy i nie bylo juz warunkow... sad Ale
                                          wspominam te czasy z lezka w oku smile

                                          Bebell, mieszkam na Woli - osiedle zawiszy (budimex nieruchomosci). Osiedle
                                          naprawde im sie udalo smile Mieszkanko kupilismy cudem smile Cena baaardzo
                                          przystepna, bo budimex nie wiedzial jak sie beda sprzedawaly te mieszkania i
                                          dal na poczatku cene b.promocyjna smile A Twoje lokum gdzie sie miesci - bo chyba
                                          przeoczylam?

                                          Gwiazko & Lalisia fajnie, ze macie dobre wiesci o maluchach smile

                                          Ant, moze jednak warto - pogoda moze sie zmienic, a nawet jak nie bedzie dobra
                                          na narty to sobie odpoczniesz od codziennosci smile

                                          Erga, a jak tam Twoja labradorka sie miewa?

                                          Fantaisie, z ta dycha to super pomysl smile smile smile

                                          Pozdrawiam Was smile
                                      • erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:45
                                        Hehe - Gviazdko-żebys wiedziała że śpioch się ze mnie zrobił. Wczoraj usnęłam
                                        przed TV przy włączonym świetle i kompie...

                                        Ale dziś mnie koledzy z pracy rozwalili na łopatki..
                                        mój kierownik się mi przyglądał i stwierdził że piersi mi urosły, a kumpel z
                                        zaprzyjaźnionej firmy który przyjechał po towar tak patrzy na mnie i: Co ty
                                        wciąży jestes czy co?? Nosz zbaraniałam... a ja własnie na małpę czekam i latam
                                        co chwilka do kibelka hihihi. A chciałam iść dziś na basen...
                                        • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:47
                                          Erga, ale po odstawieniu Duphastonu, to ty tej malpy wczoraj powinnas dostac.
                                          • ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:50
                                            OOO podobno iąze to najwczesniej w oczach widac ciezarnej smile))DDD tak mowi moja
                                            tesciowa smile))Ale ja nic nie mowiebig_grinDDDDDDDD
                                            • erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:58
                                              no nie przesadzajcie!!
                                              Póki co to ja mam za wysoki testosteron hehe - taki pół byczek-pół krówka
                                              jestem hihihih

                                              Dopiero od tego cyklu będa staranka z CLO. No i dopuszczę do siebie mojego
                                              ogiera bo w tym cyklu to przyznaję się nieiwele tego było - długi czas
                                              odczuwałam ból po histero..

                                              Ma_rudko!!! jesteś wielka!!!!! dzięki!!!
                                              • ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:59
                                                Ergus z natura nigdy nic nie wiadomo, a i pociany leca przeciez do nas ...
                                                ja wielka??? tylko 174 cm w porywach big_grinDDD
                                                • erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:01
                                                  ma_rudko - dla mnie wielka bo ja 170 smile)))
                                                  • erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:02
                                                    aha - nasz byczek się pojawił na swoim wątku i wygląda na napalonego smile)
                                                  • ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:03
                                                    to my prawie rowne, bo ja to 174 to chyba z kosmosu wzielam... podalam tak przy
                                                    pierwszym dowodzie zeby napewno miec wzrost wysoki!!! a potem tak juz
                                                    zostalo... ale w drugim dowodzie sobie kolor oczu zmienilam, z szarego na
                                                    zielone big_grinDDD
                                                  • erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:04
                                                    Marudko- ja tez chcaiłam zmienić kolor oczu ale pani od dowodów mi nie
                                                    pozwoliła. Stwierdziła że nie ma takiej możliwości!!
                                                    A ja teraz mam bardziej zielone... Wcześniej miałam niebieskie..
                                                  • althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:05
                                                    A ja mam dalej szare wpisane... ale w sumie to moj kolor jest nie do
                                                    okreslenia. Czasami mam oczy szare, czasmi zielone, a czasami niebieskie.
                                                  • ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:07
                                                    Ergus, ja tam sie nikogo o pozwolenie nie pytalam, kolor oczu akurat tego dnia
                                                    mialam zieolny to tak wpisalam. a poza tym mam takie oczy jak Althea -
                                                    kameleonowe - zalezy jaki kolor ciucha zaloze, jaki mam humor itp...
                                                  • erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:09
                                                    no ja własnie raz mam zielone raz niebieskie - kolega ze studiów to kiedyś
                                                    zauważył. Stwierdził że zależy to u mnie od nastroju i od tego co mi się
                                                    śniło smile)) ale ostatnmio częściej mam zielone niż niebieskie.
                                                  • balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 14:13
                                                    Widze,ze mojego poscika diabli wzieli...buuu
                                                    Gwiazdeczko sorki , sorki, ranny ptaszek z ciebie....dzisiaj!a ploteczki, to
                                                    tylo nam poprawiaja kondycje mózgu!!!

                                                    Erga, co z tym bykiem, bo ja nie rozumiem...ale ja blondi prawdziwa jestem:
                                                    (((Nigdzie nie widze wątku o byku...

                                                    Hortiko,toz to daleka droga...ale widzę,ze podchodzisz do tematu
                                                    zdroworozsądkowo...to nie bedę krzyczeć...
                                                    Mam zamiar ponegocjowac z ginkiem i zrobic te badanko przed nastepnymi
                                                    próbami...jeśli faktycznie mamy wrogi śluz oszczedzi mi to złudzeń...zresztą
                                                    IUi zwieksza szansę..i śmialismy sie z mezem,ze wszystkie gapy plemniczki
                                                    dostaja kopa i pedza jak nabuzowane....W nieskonczonośc nie beda mi tego IUI
                                                    robili..o nie...
                                                    Ant, u nas sypie od rana..i mąz miał powazne problemy z dotarciem do domku wink)
                                                    ale przywiózł chlopaków całych i zdrowych...

                                                    Własnie zjedlismy obiadek..i łobuzeria oglada sport....
                                                    Zrobiłam dzis klopsy z mieska mielonego, ziemniaczki i surówkę

                                                    Muszę wymyslec cos słodkiego na popołudnie...i pewnie trza bedzie sie pokulac
                                                    do sklepu buuu...


                                                  • erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 14:18
                                                    Balbinko- tytuł wątku CHORY BYK NADCIĄGA. założony przez niejakiego Radeckiego.
                                                  • balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 14:24
                                                    Erga..faktycznie cos tu moze sie dzieje...Anialm tez sie nie starała..i bach
                                                    zaciązyła...ciekawe , co u niej....

                                                    Gwiazdeczko,moja intuicje diabli wzieli juz dawno, przynajmniej, jesli o mnie
                                                    chodzi....zatem, w grupie raźniej....

                                                    Abi, jak tam pociecha skacze jeszcze po pecherzu???

                                                    Marudka...ty nam kity za przeproszeniem walisz...Oj..ja chciałabym miec 170....

                                                    ciesze sie,ze pomysł z 10 spodobał sie ...ciekawe, czy Moniczka z niego
                                                    skorzysta...alez chciałabym widziec mine słynnego paniczyka...hihihi

                                                    No i nie pamietam co mialam napisac..źle ze mna..a tu jeszcze tyle nauki na
                                                    sobotni egzaminek...buuuu..nie chce mi sie ......
                                                • gviazdka3 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:06
                                                  Ej, ja wcale nie śpię, przygotowałam właśnie lekcje dla moich
                                                  domowych uczniów Balbinko, wstałam już daaawno temu!!! ;o)

                                                  Erguś, coś mi podejrzana jesteś, ale nic nie będę mówić, bo moja
                                                  intuicja jest do d... ostatnio!

                                                  Ant, szukałam na kompie moich dawnych zdjęć z nart, ale gdzieś mi
                                                  je wcięło, buuu! Chciałam Ci pokazać jakie piękne widoczki zimowe
                                                  można podziwiać i u nas, w Wiśle...

                                                  Marudka, jesteś wielka i już, z takim wzrostem to możesz patrzeć na
                                                  mnie z góry, a co dopiero na Enterka! ;o)))

                                                  Chyba pójdę coś przekąsić!
                                              • ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:02
                                                Tia ja tez miałam o wiele wile za wyski poziom prolaktyny i Mała się pojawiła
                                                mimo wszystko smile)) Natura wie lepiejsmile)))
                                                • erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:03
                                                  ej no co wy - nie wkręcajcie!!!

                                                  Ja tam czuje juz zbliżającą się małpę smile)
                                                  • ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:26
                                                    Ok Ok ja tylko tak przypomniało mi się smile)))

                                                    Trzymaj się i jezeli to jednak @ to oby była krótka i nie bolesna wink
                                                  • erga4 HIP HIP :)))) 21.02.06, 14:28
                                                    zaczynam plamić!! czyli za dwa tygodnie staranka - ale fajowo!!!

                                                    Pomysł z dyszką - super!!!
                                                  • erga4 Balbinko 21.02.06, 14:29

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=37120484
                                                  • ma_ruda2 Re: HIP HIP :)))) 21.02.06, 14:30
                                                    pierwszy raz na tym forum widze radosc z powodu @ big_grinDDDDDDD
                                                    eh a juz myslalm ze ty Ergus jednak jej nie dostaniesz i wtedy wszystkie sie od
                                                    ciebie zarazimy, tak jak tymi samochodami smile)
                                                    nie sciskam bo widze ze nie rozpaczasz big_grinDD
                                                  • althea35 Re: HIP HIP :)))) 21.02.06, 14:37
                                                    Buzka Ergunia! I owocnych staranek!

                                                    Niedawno, Ant sie cieszyla.
                                                  • ant25 Re: HIP HIP :)))) 21.02.06, 14:41
                                                    Ta jak to człowiek moze się z tych samych rzeczy raz cieszyc raz smucic,
                                                    Ergus buziakki a starac to sie mozecie i wczesniej nie tylko az za 2 tyg smile))
                                                  • erga4 Re: HIP HIP :)))) 21.02.06, 14:43
                                                    Althea - no co ty - ja lubię jak mnie sciskacie smile)
                                                    Bo zacznę rozpaczać!!!!
                                                  • althea35 Re: HIP HIP :)))) 21.02.06, 14:46
                                                    To nie ja, to maruda cie nie chciala przytulic...
                                                  • balbinka74 Re: HIP HIP :)))) 21.02.06, 14:47
                                                    A wcześniej jeszcze ktos..ale nie pamietam...

                                                    Ergus , dzieki za link, dobra kobieto!A kierownik niemozliwie bezposredni...

                                                    Zatem pójdziemy łeb w łeb....

                                                    Pa, pa...Jakubozo teraz bedzie grał...



                                                  • erga4 Re: HIP HIP :)))) 21.02.06, 15:03
                                                    Althuś - przepraszam - faktycznie!!
                                                    Marudko- to miało być do ciebie smile)

                                                    Balbinko no to łeb w łab idziemy smile
                                                  • ma_ruda2 Re: HIP HIP :)))) 21.02.06, 15:05
                                                    oj juz masz, masz - usciski dla ERGI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! smile
                                                  • erga4 Re: HIP HIP :)))) 21.02.06, 15:06
                                                    Dzięęęęęki :oD
                                                  • ma_ruda2 Re: HIP HIP :)))) 21.02.06, 15:08
                                                    prosze bardzo smile))
                                                  • althea35 Szalone krowy!!! 21.02.06, 14:40
                                                    Kto gral i do jakiego etapu doszedl??
                                                  • ma_ruda2 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 14:52
                                                    ja gralam ale umarlam na tej planszy to tak duzo przyciskow krowa ma przed soba
                                                    a potem tylko 4. ale zaraz bede dalej meczyc. tylko musze adres znalesc smile
                                                  • gviazdka3 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 15:02
                                                    Erguś, no to ściskam uradowaną panią!!! big_grinDD A, i Ant ma rację,
                                                    na zabawę w te klocki nie musisz czekać aż 2 tygodnie! ;o)

                                                    Przyznaję się bez bicia, że z krowią gierkę jeszcze nie grałam,
                                                    jakoś za grami nie przepadam, no chyba, że w Eurobiznes czy karty
                                                    (ech, studenckie czasy...)

                                                    Idę dzwonić w sprawie mieszkania do wynajęcia, chcemy się zorientować
                                                    jak sprawy wyglądają (finansowe przede wszystkim), a to oferowane
                                                    mieszkanko jest bardzo blisko nas, więc zadzwonię, a co mi tam! :o)
                                                    Tak chciałabym się stąd wynieść..., marzenia...
                                                  • ma_ruda2 Re: Enterku! 21.02.06, 15:05
                                                    mialam zbadac miedzy 5 a 10 dnie: estradiol, FSH, LH
                                                    a miedzy 20 a 26 dc mam badac:
                                                    progesteron, prolaktyne, testosteren.
                                                    ergus wyniki tych pierwszych to odpowiednio: 119, 7,34 i 6,51 - dobre?? masz
                                                    jakis link do norm??
                                                  • althea35 Re: Enterku! 21.02.06, 15:07
                                                    Tu masz link do norm:
                                                    www.emedica.pl/query.php3?typ=5
                                                  • ma_ruda2 Re: Enterku! 21.02.06, 15:08
                                                    dziekuje big_grin
                                                  • erga4 Re: Enterku! 21.02.06, 15:08
                                                    Ma_rudko-w domu mam normy powiem ci przed siedemnatą ok?
                                                  • ma_ruda2 Re: Enterku! 21.02.06, 15:09
                                                    juz mi Althea dala jakis link, ale dziekuje smile
                                                  • ma_ruda2 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 15:02
                                                    Althea - to level 13, tu utknelam.
                                                  • althea35 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 15:03
                                                    A ja na 18.
                                                  • ma_ruda2 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 15:08
                                                    a ja nadal na 13, cholera.....
                                                  • erga4 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 15:09
                                                    LH i FSH masz ok. bo stosunek jednego do drugiego powinien być bliski 1
                                                  • erga4 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 15:10
                                                    i powinny być własnie w granicach 7.. z tego co pamiętam.
                                                    Bo u mnie jedno było 6 a drugie 22...
                                                  • ma_ruda2 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 15:10
                                                    aha, no to dobrze. zobaczymy co wyjdzie z tych kolejnych badan smile
                                                    lece meczyc 13 level, Althea moze jakas wskazowka??
                                                  • althea35 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 15:12
                                                    Mazudko, to taki z 3 kostkami, ktore trzeba zepchnac? Najpierw idz w dol, potem
                                                    do drugiej kostki na gorze, a potem do pierwszej, ta dziura pomiedzy pierwsza a
                                                    druga.
                                                  • ma_ruda2 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 15:13
                                                    nie kochana, to nie ten smile ale juz go pokonalam big_grinD
                                                  • althea35 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 15:15
                                                    A ja dalej na tym 18 siedze. Jak ja glupia jestem, zamiast zrobic cos
                                                    pozytecznego, to ja gram w krowy...
                                                  • althea35 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 15:19
                                                    No mam go!!
                                                  • ma_ruda2 Re: 13 level zaliczony :DDDDDDDDD 21.02.06, 15:13
                                                    HA!!
                                                  • erga4 Re: 13 level zaliczony :DDDDDDDDD 21.02.06, 15:22
                                                    nie no - ja gdzieś zgubiłam link do gierki... podeślijcie go.
                                                  • althea35 Re: 13 level zaliczony :DDDDDDDDD 21.02.06, 15:23
                                                    www.gry.jeja.pl/krowy.html
                                                    20 juz zaliczylam!
                                                  • erga4 Re: 13 level zaliczony :DDDDDDDDD 21.02.06, 15:44
                                                    Łomatko- doszłam do 10-tej smile ale na 9 nastawiałam się tych znaczków a to
                                                    podchwytliwa plansza była smile)))
                                                  • althea35 Re: 13 level zaliczony :DDDDDDDDD 21.02.06, 15:47
                                                    Dobra oniec tego grania na dzisiaj!
                                                  • gviazdka3 Nie no, nie mogę!!!! 21.02.06, 15:52
                                                    Moje e:koleżanki dzicinnieją, hihi! ;o))) Tylko grają i grają w te
                                                    krowy!

                                                    Niestety, oferta wynajmu mieszkanka nieaktualna już, buuu, a dość
                                                    przystępna była! :o( Może coś się jeszcze znajdzie zanim zwariuję!

                                                    Dobra, spadam, bo za chwilkę mam lekcje...

                                                    Miłych gierek z krową!!!
                                                  • erga4 Re: Nie no, nie mogę!!!! 21.02.06, 18:13
                                                    Sprawdzcie pocztę - puściłam 2 maile z fotami ale coś mi net sie wiesza więc
                                                    nie do wszystkich mogły dojść. ja mam w wysłanych tylko jednego więc nie wiem
                                                    czy drugi nie błądzi gdzieś po serwerach..
                                                  • stokrotka76 Re: Nie no, nie mogę!!!! 21.02.06, 18:18
                                                    No, no! Ale Wam śniegu napadało! Niesamowite! A ty jaka ślicznie
                                                    uśmiechnięta smile))
                                        • balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:52
                                          Tak, tak, taki mam plan...do czerwca zdaje sie na naturę...zatem i tak ten czas
                                          uwazam za stracony, bo mezul leniwy..cosik ostatnio do rozmnażania...ale co tam
                                          moze sie wyluzuje i zamieni znowu w dawnego, szalonego pogromce niewiastsmile))
                                          Chyba to prawda,ze po 30 to sie bardziej paniom chce...a panom juz mniej...hihi

                                          Bebelku,zapomnialas nam powiedzieć o bucikach!!!

                                          Witam nowa foremkę!!!Mysle,ze szybko sie tu zadomowisz...i nie będziesz juz
                                          wzorowym pracownikiem hihi...Życze szybkiego zafasolkowania...tylko ze mnie nie
                                          bierz przykładu, bo ja odporna na dzieci cos jestem...pewnie mam ich zbyt wiele
                                          w szkółce...

                                          Gwiazdeczko, toz to szczęscie w nieszczęściu, zobaczysz, wszystko sie
                                          ułoży...nawet nie będziecie czuli tego ścisku..maleństwo będzie "na słuzbie"
                                          raz w jednym pokoju, raz w drugim!!! Sądzę,że dzieki temu, szybciej bedziecie
                                          na swoim, po prostu wieksza mobilizacja.Przede wszystkim dużo zaoszczędzicie u
                                          rodziców, dobrze wiesz,że wynajęcie mieszkanka, opłaty, ciągna po
                                          kieszeni....Przemyslcie to wszystko jeszcze raz

    • stokrotka76 :))) 21.02.06, 18:08
      Hej Dziewczynki!

      Wpadłam się przywitać smile. Cały czas Was podczytuję, choć rzadko piszę! Czasem
      nie mam już siły na siedzenie przed kompem - siedze cały dzień w pracy...

      Balbinko, cały czas o Was pamiętam wink. Przykro mi z powodu Twojej @...

      Niedługo wychodzę zobaczyć jak rośnie jajeczko. Trzymajcie kciuki, żeby było
      duuuże i zaraz pękło!

      Buziaki!

      • gviazdka3 Re: :))) 21.02.06, 18:55
        Stokrotko,witam i trzymam kciuki za Twoje jajeczko!!! :o)

        Erguś - dziękuję pięknie za fotki pewnej wesołej laseczki w śniegu!
        Dostałam zdjęć część 2, więc pewnie pierwsza gdzieś się zapodziała! :o)

        Coś tu cichutko, czyżby krówki tak Was wciągnęły?!?! wink))

        Wieczorne pozdrówki!!!
        • fantaisie CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 20:08
          Hejka!
          Już jestem po lekcjachsmile
          Polowanie na Targówku, zakończone pomyślnie, spódnisia(ale nie taka jak moich
          dziewczyn), bluzeczka koszulowa i sweterekbig_grinDD

          Gviazdeczko, może znajdziesz jeszcze jakąś ciekawą ofertę mieszkanka, szukaj
          cierpliwie!

          Stokrotko trzym kciuki za Twoje jajosmile)) niech będzie sliczne i duże, żebu potem
          był śliczny i duży dzidziuśsmile))

          Balbinko, a jak Ty czujesz, chcesz zrobić sobie przerwę, to pewnie trudne, ale
          jakoś mi ten letni termin wydaje się mocno odległysad może odczekaj miesiąc, dwa
          i znowu do dzieła...
          Też czekam z zainteresowaniem co znowu brat wymyśli, może teraz będą chcieli
          szałowych wakacji, żeby odpocząć przed pojawieniem się potomka, a że my lubimy
          jeździć i robimy to systematycznie, to może im coś takiego wpadnie do głowysmile)

          Marudko, nie będę namolna, ale mam takie skromne pytanko-jaki to samochodzik????
          To tak tylko przypadkiemsmile)
          Nic mi w ogóle te Wasze wyniki, normy, liczby nie mówią, ale mam nadzieję, że
          jest wszystko dobrze!

          Ant, z halnym to tak jest że powieje parę dni i odpuści, a chyba ma normę 3
          dniową, więc wszystko przed Tobąsmile ja się Kasprowego to boję, ten pierwszy
          odcinek jest bardzo stromy, jeszcze nie dla mnie. Ale z Szymoszkowej już
          jeździłamsmile)) i podobno całkiem nieźle sobie radziłam.
          Na pewno wyszalejesz się na maksa!!!!

          Erguś, tak czy siak, ja Cię przytulam, niech @ sobie idzie i zabieraj się do
          robótkismile
          A za radosne i w pełni zaśnieżone zdjęcia bardzo dziękuję!

          Ja czuję, że i do mnie wrednota się zbliża, brzuch zaczyna ciągnąć, więc czekam,
          niech już przyjdzie, najlepiej dzisiaj(zawsze mam pecha jak jadę na konkurs to
          mam dodatkową atrakcjęsad( i mam pierwszy dzień).

          Widzę, że gra wciągnęła w swoje szponysmile))) tak bardzo, że cisza i spokój
          zapanowały na naszym wątku...




          • gviazdka3 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 20:15
            Fantaisie, toś się obkupiła laseczko, fajnie Ci!!! :o)

            A ja uciekam do łóżeczka, coś mi plecki nawalają...
            Dobranoc kobietki!!!
            M.

            PS - lista wyprawkowa już prawie zrobiona, 1,5 stronki A4 tego wyszło!
            • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 20:18
              To śpij słodko!!!
              To aż tyle rzeczy trzeba kupić? A jaka kaska na to jest potrzebna?
            • lalisia78 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 20:23
              dziewczyny rozmawialam jeszcze zisiaj z ginem bo wczoraj powiedzial tylko tyle
              zemam sie nie martwic wszystko bedzie dobrze. A ja chcialam wiecej szczegulow
              no i mam co chcialam smile) tak wiec ona planuje porod naturalny posladkowy czyli
              musze sie nastawic na trszke dluzszy porod powiedzial ze cesarka to jest
              operacja i on tego chce uniknac chyba ze wystapia jakies powiklania aze taki
              porod to dla mnie nawet lepszy bo nie ma takiej sily parcia i na oczy to lepiej
              no nie wiem czy to tylko takie pocieszenie zebym sie nie bala czy naprawde.
              Fakt faktem ze zaczynam sie bac
              • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 20:26
                Lalisiu, lekarz na pewno wie co jest dla Ciebie dobre, i nie da Ci zrobić krzywdy!
                Jeśli okaże się, że jest potrzeba cesarki to na pewno podejmie taką decyzję, nie
                bój się i bądź spokojna akurat spokój jest Ci wybitnie wskazany!!!!
                Buziaki
                • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 20:27
                  Kupiłam sobie nową książkę Chmielewskiejsmile))
                  • ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:08
                    Lalisiu wiesz moj M urodził sie posladkowo nie chciało mu sie nawet odwrócic no
                    len to z niego był od samego poczatku i poród odbył się narutalnie i szybiutko
                    tylko 3 godz wiec dobrze bedziesz zobaczysz a lekarz wie co robi zaufaj mu
              • althea35 Lalisia 21.02.06, 21:28
                lalisia, lekarz wie co robi. Bedzie dobrze, nic sie nie martw, nie mysl o tym w
                ogole.
    • zuza1978 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:02
      cześć,od dłuższego czasu Was poczytuje (trochę się czuje jakbym Was podgladała)
      i dziś odważyłam się napisać. Czy moge przyłączyć się do Was? Jestem w podobnej
      sytuacji -28 lat, 3,5 roku po ślubie, własnie niepowodzeniem zakończył sie 6
      cykl starań. Ponieważ te sześc cykli to była magiczna liczba wyznaczona przez
      gina a w oklicy nie za wiele osób, ktore by naszych intensywnych i
      nieefektownych starankach coś wiedziały zaczęłam odczuwać coraz większa
      potrzebę wygadać się przed kimś, kto to doskonale rozumie. To jak, mogę?...
      • ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:06
        Hej Zuza witamy w naszym skromnym gronie, zapraszamy do aktywnego gadania a nie
        tylko podglądania
        Kochana w kupie raźniejsmile)))
        I zycze szybkiego zafasolkowania
        • zuza1978 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:12
          teraz może się uda, bo M w końcu dał się namowić i stałe łącze w domu założyli.
          Teraz moge być pilnym pracownikiem i w pracy ograniczać bezproduktywne bieganie
          po necie. A co do zafasolkowania - co nowy miesiąc, to nowa szansa... Tylko
          badania od nowa i kasa zamiast na dzidzie znów na przemysł farmaceutyczny i
          dofinansowanie państwowych laboratoriów pójdzie
          • althea35 Zuza 21.02.06, 21:32
            witaj Zuza! Pisz i czytaj, czytaj i pisz! Pisz o czym chcesz! Wysluchamy! A i
            posmiejesz sie tu nie razsmile)
            • zuza1978 Re: Zuza 21.02.06, 21:42
              dzięki za przyjęcie do waszego grona. Bezproduktywny koniec 6 cyklu troche mnie
              załamał i w domu stałam sie strasznie nieznośna. Monitor i klawiatura są
              cierpliwe, własny M już nie tak bardzowinkZamiast myśleć sprawach na jutro do
              pracy (a jak dla mnie to jutro wyjatkow cięzki dzień bo wyjazd i pobudka po 5
              zamiast o 8) to cały czas się zastanawiam czy czekać jeszcze ten 7, czy juz
              odwiedzać gina, czy znowu badać prolaktynę czy zgodnie z pierwotną umową z M
              poczekać, aż w marcu on zrobi badanka. Oj czeka mnie z nim długa rozmowa. Bo
              jak znam siebie to do marca nie wytrzymam w niewiedzy...
              • fantaisie Re: Zuza 21.02.06, 21:51
                Zuza ja Ci nie pomogę, ja jestem właśnie w trakcie trzeciego cyklu. I jeszcze
                nie myślę o badankach, aczkolwiek przeszło mi przez myśl, zbadanie drożności
                jajowodów i armii mojego M.
        • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:23
          Yo!

          Kocurku- w Zielonej chodziłassmile)) hmmmsmile ja w Pomarańczowejsmile) '92, '93, '94-
          tak więc dwa razy byłyśmy "razem"smile)) a mieszkanie kupiliśmy na Mokotowie (Dolna).

          Ma_rudka- Ty nie jestes czarownica!! Ty jestes wiedźma!! i się pastwisz nad
          niewiedzącymi!!!

          Ant- to jak w końcu?? jedziecie czy nie???

          Zuza- witajsmile) dobrze, że wyszłaś z ukrycia! pisz, pisz... i czuj się jak u
          siebiesmile))

          Gviazdko- tylko półtorej strony A4?? na bank o czymś zapomniałaśsmile) wrzuc mi to
          na skrzynkę "przejrzę" fachowym okiemsmile))

          Balbinko- znaczy się IUI w lecie, a do lata "siłami natury"?? taki jest plan??

          Erga- za foty dziękujęsmile)

          kasia
          • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:32
            Zuza, witaj!!! I już nie podglądaj nas, tylko systematycznie się pokazujsmile
            A co do wygadanka, to gadaj na maksa!
            I życzę Ci, żeby siódmy cykl, był magiczną siódemkąsmile))
          • althea35 Ergunia 21.02.06, 21:33
            Dzieki za foty! Ale tam macie sniegu!

            A co oni z tymi wielkimi literami? "Za duzo wielkich liter w tytule"
          • ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:55
            Bebell, jedziemy smile))

            Juz spakowani i pełni nadzieji ze bedzie dobrze smile)))
            • fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:59
              Będzie dobrze!!!!!!!!!
              Szerokiej drogi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              I wspaniałych stoków!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:59
              No, to miłych szaleństw śnieznychsmile))
    • zuza1978 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:50
      no to miałam swój comming outwink))W końcu! Na dzisiaj się pożegnam, bo
      jutrzejsza pobudka o 5 mnie przeraża i musze się wyspać. Papa
    • bebell Balbinko... 21.02.06, 21:58
      co ja mam Wam jeszcze o tych butach napisac??? na płaskim sąsmile)) czarne z
      cieniutkimi paseczkami sliwkowymismile) foty nie zrobiecrying( tzn. moge zrobic, ale
      prześłę Wam dopiero jak sie klisza skończysad( a jestem dopiero na 6. zdjęciu...
      • fantaisie Re: Balbinko... 21.02.06, 21:59
        A gdzie wreszcie dopadłaś??
        • bebell Re: Balbinko... 21.02.06, 22:00
          w nine westsmile) tylko w innym sklepiesmile) mieli połówkismile)
          • fantaisie Re: Balbinko... 21.02.06, 22:01
            Bomba!!!!!!!
            To będziesz tańcować do upadłego!!!!
            Ja już się pytałam, ale moze to tajemnica, gdzie ten bal??
            • bebell Re: Balbinko... 21.02.06, 22:20
              Sala balowa jest wynajeta na Starym Mieście obok Resursy.. zapomniałam jak sie
              to nazywa... niedaleko Kościoła św. Annysmile))
              • althea35 Re: Balbinko... 21.02.06, 22:23
                A jaka masz suknie??
                • bebell Re: Balbinko... 21.02.06, 22:28
                  gorset+spódnica+szalsmile) wszystko w bladolilowym kolorzesmile) szal się mienismile)
                  • althea35 Re: Balbinko... 21.02.06, 22:31
                    No to pikniesmile
    • stokrotka76 Dobry wieczór 21.02.06, 22:02
      Niestety jajo nie rośnie sad. Ani drgnęło od czwartku... W sobotke idę znów
      zobaczyć. Jak do 25 dc nie ruszy, duphaston i stymulacja w nowym cyklu...

      Witam nową koleżankę i Życzę powodzenia i szybkiej fasolinki smile.

      Dobranoc!
      • fantaisie Re: Dobry wieczór 21.02.06, 22:03
        O ranysad( ja wiem, że to głupie pytanie, ale wiadomo dlaczego nie rośnie???
        • stokrotka76 Re: Dobry wieczór 21.02.06, 22:07
          Nie wiadomo. Hormony mam dobre. Może jeszcze urosnąć. Moze to być wpływ stresu,
          przemęczenia, mogłam się zablokować poprostu albo może to też byc wina paru
          kilogramów więcej, które mam... To się zdarza. Ale dobrze, że jakby co będę
          wiedziała i będzie można stymulować smile. Może jednak będą bliźniaki, hihi smile
          • fantaisie Re: Dobry wieczór 21.02.06, 22:13
            Rozumiem, to Ty się może tak nie stresuj!!! A skoro przed Toba opcja bliźniąt,
            ale będzie cudo!!!! Niech się sprawdzi!!!!!!!!!
    • erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 22:40
      witam wieczorkiem.
      Byłam u znajomych i jadłam przepyszną sałatkę!! I juz przepis mam - mężulkowi
      też tak posmakowała że będę ją musiała się nauczyc przyrządzać smile z kurczakiem
      a'la gyros.

      Witam Zuzę - nie martw się kochaniutka - my tu cie zaraz pocieszymy. A jak
      trzeba to i wlejemy :o)) Pisz co ci na sercu leży-po co tłamsić to w sobie.

      bebell, kocurek!! toż ja w tych samych latach chodziłam na pielgrzymki!!! 93,
      94 96!

      Aha - właśnie puściłam jeszce raz I część zdjęć. Jak ktoś nie dotał proszę o
      głośny okrzyk.

      Althea - o jaki tytuł i wielkie litery chodzi? bo cos nie kumam..

      Ant-to szerokich stoków życzę i połamania nart!!

      Bebel nasza lelija będzie lśnić na parkiecie!!!

      Stokrotko-widać jajeczku trzeba pomóc. Ja w weekend strtuję z clo. I wiesz że
      ja o tym samym myślę! że przy stymulacji większe prawdopodobieństwo bliźniąt!!
      już się cieszę na samą myśl hihi bo bardzo bym chciała.
      • althea35 chore teksty 21.02.06, 22:50
        Jak chce cos wyslac z tym tytulem jak w maszym watku, to mi sie pojawia taki
        durny komunikat i musz za kazdym razem zmieniac tytul, bo inaczej nie idzie.
        "Nie można wysłać wiadomości. Za dużo wielkich liter w temacie." - wlasnie mi
        sie znowu pojawil taki komunikat. Wy tak nei macie??
        • erga4 Re: chore teksty 21.02.06, 22:55
          niee - ja nie mam takich komunikatów. Może coś w ustawieniach masz nie tak?
        • ma_ruda2 Re: chore teksty 21.02.06, 22:56
          witam wieczorowa porasmile
          Stokrotko - trzymam kciuki za jajo - moze jeszcze urosnie!!! a najwieksze
          kciuki trzymam za blizniaki - to i moje marzenie smile
          Bebelku - zdjecia w sukni OBOWIAZKOWE!!!!!!!!!! ja ci nie podaruje!!! i prosze
          mnie tu od wiedzm nie wyzywac - ty juz wiesz dlaczego tongue_out
          Zuza - witami i prosimy o pisanie a nie tylko podgladanie! juz ci Fantaisie
          zyczyla szczesliwej siodemki wiec i ja sie dolaczam smile)
          Kocurku - gdzie to twoje osiedle?? bo wola to moje rodzinne strony - ja z
          okopowej... tylko teraz na tej wsi mieszkam big_grinDD
          Balbinka - scski wieczorne dla ciebie!!
          Antus - juz tesknie!!! ale baw se laska dobrze i pisz czasem smile sniegu, sniegu
          i sniegu zycze smile)
          Gviazdeczko - tylko 1,5 strony??? co tak malo ???? oj koniecznie wyslij liste
          Bebelkowi do sprawdzenia:smile
          i nie wiem co jeszcze bylo smile
          branoc laski!!
          • fantaisie CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 23:08
            Bebelku, to Ty niczym księżniczkasmile))
            Cieszę się, że masz wszystko takie śliczne, i strój i butkibig_grin Po prostu szał
            ciał i uprzężybig_grinDD
            Kto by nie chciał bliźniąt, ja mam cały czas nadzieję, że nas trafi takie
            szczęście....
            Kochane idę spać, a tak naprawdę to czytać!!!!
            Brzuch mnie nasuwa małpowato coraz bardziejsad((
            Buziaki
            • melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 22.02.06, 08:03
              No fiu fiu...Bebelku, zdjęcia obowiązkowewink
              Witam koleżankę Zuzęwink
              W związku z faktem,że nasza droga koleżanka Marudka nie chce uchylić rąbka
              tajemnicy, ogłaszam konkurs:zgadujemy, co kupiłasmile
              A kto będzie najbliższy prawdy, wygrywa.Ale nie mam pomysłu na nagrodęwink
              Ja stawiam na toyotę corollęwink)))))
              • hortika środa 22.02.06, 08:24
                cześć w środku tygodnia!!!
                Witaj Zuza!! szósty cykl to jeszcze nie tak długo żeby się niepokoić, ale wiem
                jak dłuuuugo jak się czeka.. Ja bym z badaniami jeszcze poczekała, ale
                oczywiście powinnaś słuchać lekarza.
                Ant -życzę Ci super wyjazdu, naciesz się Amelką i mężem!!! I gratuluję nowej
                funkcji w pracy- późno ale szczerzesmile -wciąż zapominam o tym. Zapominam też
                powiedzieć naszej Fantaisie, że na jej występ na żywo to ja juz sobie dawno
                zęby ostrzę (bo czy można ostrzyć uszy???) A może oprócz przedstawienia dajesz
                jakiś koncert w najbliższym czasie???
                Bebell musisz koniecznie zdjęcia wysłac jak już bedziesz wystrojona jak
                księżniczka na bal-Tosica pewnie padnie z wrażenia jaką ma piękną Mamę!!
                Gviazdko-jak już będzisz miała listę gotową i z pomocą dziewczyn doświadczonych
                uzupełnioną i uzupełnioną to ja za kilka miesięcy do Ciebie po porady się udam,
                bo pojęcia wielkiego nie mam co potrzebne a co nie. Spadam na zebranie z szefem
                brrr.
                • ma_ruda2 Re: środa 22.02.06, 08:48
                  i ja witam rano!!!
                  Melbus - pomysl z konkursem super!!! ale faktycznie trzeba wymyslic nagrode smile)
                  powinnam juz w weekend wam powiedziec i pokazac co kupilam smile
                  • erga4 Re: środa 22.02.06, 08:53
                    Marudko- no wymyśl nagrodę niech kobitki zgadują!! ja już się nie kwalifikuję
                    do konkursu bo wiemmmm smile))

                    Ale gdybym mogła brać w nim udział to tak jak melba postawiłabym na corolkę smile)
                    • enterek77 Re: środa 22.02.06, 09:03
                      Witam środowo!
                      Kawka wypita, liściki przeczytane, czas zabrać sie do pracysmile)))
                      Marudko, dzięki za info o badaniach. Mnie czeka to samo... Wiecie co? już
                      daaaawno tak nie czekałąm na @ jak teraz. Bo chciałąbym już zacząć coś działąć a
                      tak, to .... Ciągnie się ten czas.
                      Lalisiu! Ty się tak nie stresuj! Będzie dobrze!!! Urodzisz szybciutko! Tylko nie
                      zamartwiaj sięsmile))
                      Gviazdko, czy ta lista jest pełna?smile)))))) Jest na niej wszystko?smile)))
                      Ja szukałam mieszkanka długo, aż w końcu przez przypadek udało nam się z
                      ogłoszenia znaleźć w miare tanie (pomijając fakt ostatniego rachunku z agazsmile))
                      No i zapomniałąm co jeszcze miałam napisaćsad(((
                      Wczoraj moja "wspaniałą" rodzicielka podniosła mi adrenalinę stwierdzeniem, że
                      robię jej na złość upierając się oprzy swoim terminie ślubu... Ona chce, żeby to
                      było później o dwa miesiące... Czasami mam ochote walnąć tym wszystkim i wziąść
                      cichy ślub.... Ech!!
                      Zabieram się do pracy....
                    • cytrusowa środa 22.02.06, 09:11
                      nikt mnie nie szuka, nie pyta....sama o sobie powiem!

                      jestesmy w trakcie przeprowadzki i zajmowania sie szczeniakiem. Konsul jest z
                      nami od niedzieli, nie pwoiem ze jest latwo.
                      z uporem maniaka sika i kupy robi w mieszkaniu, dwor go nie interesuje. dopiero
                      na nowym mieszkaniu (patrer z ogrodkiem) nabiera zycia. od czasu do czasu sie
                      zalatwi tam ale na dworzu. no a dzis znowu pobudka w nocy, bo on sie wyspal o
                      3.30. dotrzymalismy go do 6 rano,wstalam dac mu jedzenie i co bylo? oczywiscie
                      morze sikow i kupa w trzech miejscach.

                      zjadl, powinien sie polozyc i pospac a tu dupa - zachcialo mu sie zabawy. troche
                      sie pomeczyl po czym zasnąl. wstalam o 8 i co? i wzielam go na dwor,
                      pochodzilismy - oczywiscie sie nie zalatwil. wrocilismy do domu, minut 10 minelo
                      i Konsul sie wysral i wysikal - zalamka totalna!

                      Ten pies to dobra nauka wstępna przed dzieckiemwink

                      Erga, czy ty swojej suni kupowalas jakies odzywki, mam na mysli Canvitian forte?
                      mam problem - probuje sciagnąc to z Polski jakos tanio ale nie wiem nawet gdzie
                      tego szukac. Tak samo z tabletką na robaki...

                      Przepraszam Was, ze nic nie komentuje, ale tyle tego napisalyscie, ze nie
                      zajeloby mi mnostwo czasu - czytam partaimi w maire mozliwosci.

                      pozdrawiam Was
                      • ma_ruda2 Re: środa 22.02.06, 09:16
                        Cytrus, dopytywaly sie dziewczyny o ciebie i o pisaka!!!
                        pamietam jak moj pies byl maly i robil to samo co twoj, sikal po powrocie ze
                        spaceru... to bylo zycie. ale szybko sie nauczyl do czego sluzy spacer!!
                        czekamy na fotki i nowego mieszkanka i Konsula smile
                      • erga4 Re: środa 22.02.06, 10:50
                        Cytrusik - no jak to nikt się nie pyta???
                        sama zobacz:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=37021848&a=37135660
                        Od razu zauważyłam że zamilkłaś!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka