fantaisie 17.02.06, 21:20 Słonka, zapraszam, odważyłam się, mam nadzieję, że nie jesteście na mnie złe... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 21:24 Melduję się)) i podziwiamDD ja się do tej pory nie odważyłam założyc nowego wątkuDD zawsze się boję, ze nikt na niego nie przejdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 21:28 Ja tez sie melduje na chorej krowie)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 21:31 O rany ja też się bałam)) i tak siedze i czekam i czekam.... Aż nagle zobaczyłam Was i zrobiło mi się lżej na sercu. Teraz mogę już iść robić sobie pazury i inne atrakcje, bo jutro mamy imprezę walentynkowąDD Zajrzę później! buźki Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 21:31 Ja też się melduję!!!! Ależ fajnie! A teraz już idę spać!!! A... Na poprzednim napisałam cosik dla was... wiec moze jeszcze zajrzyjcie... I stosować sie do tego od zaraz)))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 21:33 Enterku, już przeczytałam i stawiam się do pionu)) ale jak nie zrobię czegoś przy sobie to wpadnę w niego raz jeszcze)) więc już mnie tu nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Althea... 17.02.06, 21:37 wszystko czyli: położyc glazurę i terakotę (w łazienkach i kuchni), zamontowac wannę, sedes, umywalkę, zlew, położyc podłogi, a potem je wyceklinowac i polakierowac, rozwalic kawałek sciany, a potem ją otynkowac, wymurowac bibliotekę, zamontowac szafki kuchenne i popodłączac stosowne urzadzenia, osadzic drzwi wewnętrzne (szt. 4), zrobic szafy wnękowe (szt.4), pomalowac ściany, zamontowac karnisze, zamontowac lampy, zrobic półki do kanciapy... i chyba tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea... 17.02.06, 21:41 Sporo tego! Ale widze, ze koncepcje juz macie! To teraz jeszcze sie kladzie parkiet i go potem cyklinuje i lakieruje?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Althea... 17.02.06, 21:43 Ja nie chcę paneli) tylko taka prawdziwą podłogę... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea... 17.02.06, 21:45 My mamy panele, ale takie drewniane, nie plastikowe. Wiesz o ile latwiej sie to kladzie! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Althea... 17.02.06, 21:49 zastanawiamy się jeszcze nad deską barlinecką... muszę ją dokładnie oblukac... tą deskę się kładzie jak panel... ja to w ogóle to sobie marzę o takich prawdziwych dechach... tylko trzeba by je robic na legarach... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea... 17.02.06, 21:52 Nie mam pojecie co to jest deska barlinecka... Z prawdziwymi dechami to problem. No wlasnie legary... i podloga sie podniesie. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Althea... 17.02.06, 21:56 No, własnie(( my tam mamy co prawda wysokośc 3m, ale szkoda mi marnowac na legary... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea... 17.02.06, 21:58 A da sie w ogole takie dechy na podloge kupic tak bez problemu od reki? No i na taka podloge to jakis lepszy fachowiec jest potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Althea... 17.02.06, 22:00 Super gościa od podłóg mamy... dechy się kupic da) nie od ręki, bo teraz nic sie nie da od ręki, ale nawet dośc szybko... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea... 17.02.06, 22:03 Ale wiesz, pozniej problem z wysokosciami pomiedzy pomieszczeniami, np. korytarzem i lazienka. No i z taka podloga to nigdy nic nie wiadomo. Jesli dechy nie beda dobrze wyschnite to moga sie pozniej porobic dziuru i takie tam. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea... 17.02.06, 22:07 I tak bedzie super! A najwazniejsze ze to bedzie (a raczej jest) wasze mieszkanie. Jak ja bym chciala mieszkac w swoim domu. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea... 17.02.06, 21:56 Juz wiem co to jest. I ta nasza podloga to chyba wlasnie cos takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Balbinko... 17.02.06, 21:42 my Cię słuchamy jak najbardziej) i za wieści o Pszczole i Atce dziękujemy) Ma_rudka to nawet pisała, że za Atkę kciuki trzyma... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 21:44 a ja za nie tak generalnie kciuki trzymam... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 22:05 no no...tekst chwycił, melduję się i ja...i idę spać, padam na twarz... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 22:25 Bebell, ja tez marze o dechach w salonie...(tam jeszcze tylko cement i gołe sciany)ale niestety podloga byłaby znacznie wyższa niz płytki w przedpokoju(( Zatem musicie najpierw ustalic co z wysokoscia podlogi...bo wtedy facio da wiecej lub mniej masy pod płytki...w łazience koniecznie trza wynegocjowac próg...( nie zalejesz sobie mieszkania...a wiadomo rózne cuda sie zdarzają...u mnie pralka zalała łazienkę i on uratował mi paneliki) Deska barlinecka jest superowa...troszke kosztuje,ale ceny sa baaardzo rózne..., ale przy wiekszym zakupie mozna negocjować...a gdy sie troche podniszczy mozna ja cyklinowac i polakierowac..montaz prosciutki i szybciutki jak zwykłe panele...efekt superowy.. My chyba sie na nią zdecydujemy.(.znajomi sa bardzo zadowoleni.)..skoro tych dech raczej nie bedziemy mogli załozyć... Postaraj sie,by fachowiec wyznaczyl ci kolejnosc robót...niektórzy magicy najpierw kłada podłogi..a potem próbuja zainstalowac futryny....no i drzwi sa za wysokie...no i trza przycinac...To juz pewnie wiesz, ale trza zacząc dłubanine od scianek i łazienki...to tyle mojego przemadrzania sie... A co to za wizja biblioteki???Zdradź troszke... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 22:34 Jejuś, ale masz fajna mamuske!!!Super! Oj, ale samochodowo sie zrobiło.... Erga, ja mam do ciebie prosbe..ty teraz zajdź w ciażę co???Zobacz, kupiłas samochodzik..i jak nam sie autka posypaly.. Noz tylko, ja sie znowu nie załapie...bo o samochodziku to my sobie tylko marzymy...staruszek jeszcze musi pochodzic...No a gdy juz uzbieramy na nowszy...to pewnie mi 40 stuknie... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 22:40 No nic babeczki...spadam do łózia.., bo jutro znowu jade na podyplomówe... A jutro męzus wraca....przed chwila przysłał wiadomosc Gwiazdeczko, ciesze sie,ze paczuszka dotarła!!! Enterku...a gdzie ty mieszkasz??? nikusiu, zdrowiej nam szybciutko... Matale wcielo na dobre.... Anialm, i jak sie jeździ nowym autkiem? Co z sukienka???sprawdź firme...moze cos wykombinujemy... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 21:40 Balbinko! mieszkam sobie pod Krakowem uciekam czytać dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Nius samochodowy... 17.02.06, 22:11 Skoro Ma_rudka trzyma nas w niewiedzy i litości nie ma) to ja ze swoim niusem wyskoczę) dostaliśmy dziś, w prezencie od mojej mamy, roczną renault thalię) mama kupiła sobie właśnie scodę octavię kombi nówkę sztukę w wersji limuzynowej, a nam oddała swój "stary" samochód... i tak jeździliśmy nim częściej niz ona)) rzeczywiście jakoś motoryzacyjnie się nam watek rozkręca) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Nius samochodowy... 17.02.06, 22:13 i tą dobrą nowiną żegnam się z Wami na dzis) idę spac... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Nius samochodowy... 17.02.06, 22:14 No nie, nastepna bryka! Gratulacje! roczny samochodzik, to normalnie nowka! To niezle twoja mama szaleje. Znowu weszla do pierwszego napotkanego salonu i kupila samochod?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Nius samochodowy... 17.02.06, 22:15 No, znowu)) tylko tym razem wzięła w lising na firme)) zeby koszty miec... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Nius samochodowy... 17.02.06, 22:16 aaaa i specjalnie kombi, zebyśmy się pomieścili jak będziemy jeździc na wakacje) fajna mam mamę)) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 23:01 A ja weszłam na forum i cieszyłam się, że szybko nadrobię zaległości. Taaa ale nie wiedziałam, że już jest nowy wątek. dziś jest chyba jakiś dziwny dzień, bo ja też w mało "mruczankowym" nastroju jestem. Uściski zmykam czytać dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 23:17 Wydepilowana, z pomalowanymi pazurami na dole i na górze zaglądam do Was i padam z wrażenia!!!! Kolejna bryka na forum, no też macie kondychę Laski)) Bebelku, nie wiem czy najpierw gratulować Ci samochodziku czy wspaniałej Mamy?? Może jednego i drugiego!!!! A jaki kolorek?? Balbinko, brat rocznik 76. Czyli tak jak ja. Megi, całuski od mojego mruczącego kotka, mruczy specjalnie dla CiebieDD Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 23:24 No nie, kolejna bryka na forum)) Bebell gartuluję kochanej mamy i fajnego autka)) Fantaisie podrap kotka za uszkiem ode mnie!!! Doczytałam, idę spać. Czy antybiotyki mogą powodować pogorszenie się nastroju? bo mi tak się pogorszyło od wczoraj. Dobranoc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 17.02.06, 23:41 Też już idę spać. Słuchajcie jestem z siebie dumna, bo nałozyłam sobie dzisiaj maseczkę, żeby jutro być pięknąD ale poprawy nie widzę(( Megi, kocurek pomilusiany, a nadaje jak szalony)) i działa mocno usypiająco. Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 00:08 Łomatko-nowy wątek!! melduję się! bebel- no nie dziwię się - tez zazdroszczę.... enterek-batonik dobra rzecz! balbinko-czytałam twój post o atce i pszczole - trzymam za nie kciuki - za iui atki i za odpoczynek pszczoły Althea - ja tez nie uznaje butów na obcasie. Fantaisie - współczuję brata M, ale rodziny sie nie wybiera. Marudko czemu nie zdradzisz co to za fura?? podpowiedz conieco.. A tak wogóle to jestem po 3 piwach więc uciekam spać. Przyznaję się że nie przeczytalam żadnego postu z nowego wątku. Zrobię to jutro przy porannej kawie. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 08:11 Hej Laseczki, wpadłam na chwilkę przy kawce, zaraz się zbieram do szkoły . Ok widzę, że Bebelek się urządza . Troszkę roboty przed Wami, ale to chyba miła robota? Za Atkę też oczywiście trzymam kciuki! Wczoraj odebrałam zdjęcia małej Madzi - i jak zwykle łezka w oczku mi się zakręciła. Przesliczna z niej kruszynka! Balbinko, mi pani dr mówiła, że śluz do badania pobiera się po przytulanku. Tylko nie dopytałam po ilu godzinach. Kiedyś gdzieś czytałam, że po kilku (jest jakis przedział). Tylko właśnie nie wiem, czy w związku z tym będę musiałą brać urlop w pracy . Miłej soboty Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 08:19 ello, witam w sobotę bladym świtemmiłego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 09:51 Balbinko-obiecuję ci ze będę się starać z wszystkich sił zajść ) bo jak widzę jak na kobitki podziałał mój zakup auta to faktycznie musze się brać do roboty i spłodzić potomka.. Bebell-nosz mama rewelacja!! autko wam dała!! ale czad! to ile tych nowych autek, co? 5? 6? bo ja już się pogubiłam Marudko-nosz nie daj się prosić!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 11:46 Witam sobotnio! Moja maz twierdzi, ze mam dobe przesunieta... bo wieczorem nie moge zasnac, a poten rano bym mogla spac bez konca. No ale ja juz tak mam. Chleb rosnie, pranie nastawione, a ja sie biore za dom. Trzeba tu troche posprzatac. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 12:02 witam i ja sobotnie. i oczywisice melduje sie na chorej krowie!!!!) dostalam dzis esa ze moja psiapsiola ze studiow synka urodzila wczoraj!! ale sie ciesze, czekam na dalsze info i lece do szpitala ich odwiedzic Bebellek- slow mi brakuje!!! alez masz super mamuske!! wpisuje sie na liste rundki honorowej ktora W musi nam zafundowac!!!! A- nie mam zdjec Magdusi - moge prosic?? dostalam wczoraj wieczorkiem esa do Balbinki - kochana jest!!1 i nie wiem co jeszcze... spadam sprzatac mieszkanko narazie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 12:34 To i ja witam sobotnio) Lekcje już za mną, więc rozpoczyna się luzik!!!!! Marudko ja Ty się dzisiaj czujesz?? Althea nie martw się, ja mam to samo, mogę siedzieć w opór, ale potem mogę również w opór spać)) a, że w ogóle jestem śpiochem maksymalnym to mogę spać cały czas) Teraz muszę zabrać się za przygotowanie mojej działki na imprezkę, a potem muszę coś zrobić na głowie i jak zwykle koncepcji mi brak( jedynie pocieszające jest to, że mam strójDD i pończochy.... Erga Ty się bierz do roboty, dziki tłum czeka na Twoje zafasolkowanie!!!! Buziaczkuję Was bardzo mocno i życzę szałowej soboty(a tym sprzatającym to życzę szybkiego ukończenia sprzątanka) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 12:38 Fantaisie, ac o to za impreza?? Czy je czegos nie doczytalam?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 12:35 <a href="wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3171084.html /">Pociany nadlatuja> Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 12:45 Hurrra!!!!!!! Niech do nas przylecą, proszę!!!! Pierwszy mi się otwiera, ale drugi nieeee A mam imprezkę walentynkową, i będą tańce i hulanki do białego ranaDD Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 13:09 A, pisalas cos o imprezie walentynkowej... no w sumie kazda okazja jest dobra do balowania Kicha jakas z tymi linkami... a tak chcialam ladnie wkleic Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 13:17 Ciii, jeden wkleiłaś bardzo ładnie, a na drugim wyskakuje że takiej strony nie ma, więc spróbuj jeszcze raz, na pewno się uda)) I faktycznie każda okazja jest dobra, jeśli można potańczyćD a ja i tak ostatnio dużo sobie skaczę, ku zgrozie mojego ślubnego, który chce starszą żonę.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 13:34 sobotnie cześc)) Balbinko- ta biblioteka bedzie wymurowana) i ciemne półki drewniane będą) jak juz będzie to ci poślę fotę, na razie nie wiem jak Ci to przybliżyc opisem... a o kolejności robót dobrze wiemy) moja mama jest bossem w te klocki) i jest naszym informatorem)) Fantaisie- miłej imprezy!!! mu imprezujemy w następną sobotę: idziemy na bal)) musze sobie dokupic do sukni pantofel odpowiedni, a nie mam na to czasu(( nie masz jakiegos sklepu, w którym można dostac lekkie, balowe pantofelki??? od lat mi sie marzą atłasowe... miałam takie na ślubie i były mega wygodne... tylko po pierwsze: gdzies zginęły( a po drugie były ecru i niestety nie pasuja mi do niczego... Ma_rudka- chcesz rundkę honorową thalią??? ja rozumiem JAGUAR, albo sama-wiesz- co) ale taka thalia to nic specjalnego... ale ciesze się z nij strasznie, bo bardzo ułatwi nam zycie!!! szczególnie teraz kiedy trzeba jeździc i wybierac tę mase rzeczy... lepiej pożyczymy od mamy te wypasioną octavię) i wtedy poszpanujemy)) bo to jakiś full-mega wypas będzie... aż jestem zażenowana... Althea- ja Ci tego nie pisałam ostatnio, ale Ty jesteś NIESAMOWITA!! i ściskam Cię baaaardzo mocno! i mam nadzieje, że dół juz minął... Ant- a Ty gdzie??? juz pojechaliście na te narty??? Aha i przewijał się tu ostatnio temat wózków) tych z budką: my jeździmy emmaljungą i uważam, że nie ma lepszego wózka!!! on jest nie do zdarcia! wszytsko wytrzyma... aha, i można go później bardzo korzystnie sprzedac np. na ALLEGRO... coś jeszcze chciałam, ale nie wiem co( narka kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 13:38 przypomniałam sobie) Balbinko- on jest granatowy, ten samochód)) I rzeczywiście: mame mam niesamowitą) to jest tak silna kobieta... wiecie, ze on tę własną firmę zaczęła po 50-tce na dobre rozkręcac??!!?? taki walczak z niej)) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 13:53 alicja jest niesamowita ma obiecane ze jedziemy do babci i tam bedziemy spac nie chcaila isc spac w poldnie bo ona jedzie do babci ale jakos sie udalo ja uspac po 30 min wstala i przybiegla ze jedzie do baby amm norumalnie dziecko spac przez to nie moze no ale udalo sie uspac ja jeszcze raz. Jak wstanie to jade z nia do babci bo maz w pracy a jutro tez pracuje nawet taksie zastanawiam cy nie zostane jesczze na poniedzialek bo w pon mam wizyte chyba a od mamy mam blizej. Od wczoraj mam takie dziwne uczucie kolo prawego zebra jakbym miala skure scierpnieta i chodzily mi mrowki ale tak dziwnie bo od srodka nie mam pojecia co to moze byc w kazdym badz razie bardzo dziwne uczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 14:46 Wiesz co Lalisiu, gdzieś kiedyś czytałam o takim właśnie mrowieniu, ale za nic nie mogę sobie przypomnieć gdzie to było, ale z tego co pamiętam to normalny objaw pod koniec ciąży. A dzieci to mają energię, ale dobrze że udało się Alicję chociaż na trochę położyć, ciekawe jak długo pośpi?? A Bebelku, mamę to masz wspaniałą!!! Możesz ją ode mnie uściskaćDD Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 14:06 bebelku, nie wiem na czym ta moja niesamowitosc polega... a dol jak to dol pojawia sie i znika, juz jest lepiej. A jak u Ciebie? Cos sie dziwnie czuje. Wczoraj o tej porze bolal mnie brzuch, tekie skurcze. Dzisiaj to samo. Zaraz sobie mietke wypije, moze sie poprawi. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 14:43 Bebelku, granacik-boski kolorek, ja ogólnie jestem fanką niebieskiego w dowolnym odcieniu!!! Kiedyś jeździłam granatową Toyotką) A opis biblioteczki brzmi całkiem, całkiem, ale też poproszę o zdjęcia! Bal, super-będzie królową balu?? A co do bucików to nie mam pomysłu, kiedyś w satrych czasach po nietypowe buciki np. na koncerty to chodziłam na Chmielną, ale nie wiem czy teraz to dobry pomysł. A większość sklepów w centrach handlowych nie mają takich odjazdowych butków, jedynie co mi jeszcze przychodzi to sklepy ślubne... a gdzie bal??? Althea a gdzie Ty masz te skurcze?? Miętka dobra rzecz I dobrze, że dół sobie poszedł w siną dal i niech nie wraca Ja już zrobiłam sałateczkę a ciacho się piecze... serki, chlebek i napoje tylko zapakować i w tanyD Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany nadlatuja!!! 18.02.06, 14:52 Skurcze mam w calym brzuchu. Boli przez chwile, dluzsza lub krotsza, a pozniej ejst dobrze przez jakis czas. Teraz mnie troche przegonilo i jest lepiej. Lalisiu, a to twoje malenstwo w brzuchu sie przekrecilo w koncu, czy nie wiadomo? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 14:57 Oj, no to faktycznie coś Cię złapało. U mnie w klasie ostatnio grasowała grypa żołądkowa, i parę znajomych też ją niestety podłapało, więc może to nie kwestia co zjadłaś. A przecież ostatnio mówiłaś, że się źle czułaś... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 16:06 Althea - dziekuje za zdjecia Magdusi. jaka ona sliczna)) Bebellek - pewnie ze chce rundke honorowa thalia - a co ona gorsza od jaguara?? 4 kolka ma? ma, jedzie?? jedze - to oki ) Althea -sciskam i mam nadzieje ze ten twoj brzuch to nic powaznego. Fantaisie milej imprezki!! wlasnie wrocilismy ze spacerku - ale sliczna pogoda, wiosna pachnie i pociany leca ... Erga- moj M powiedzial o tobie to samo co dziewczyny - zachodz w ciaze to i reszta zaskoczy!!! spadam bo wkoncu dostlismy kasete z naszego slubu - trza ja ogladnac. buziak na reszte soboty dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 16:24 hehehehehe - Marudko-gdyby to było takie proste... ))))]] Ale robię co mogę DD Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 18.02.06, 16:30 Laski, mówię już Wam pa pa, bo idę wziąć prysznic i robię się na bóstwo Przekabluję jutro jak było A Erga do robotyDDD Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 To może zrobimy listę... 18.02.06, 16:32 ale motoryzacyjną hihihi skoro jest już jaguar antusi, leganza ergi, astra anialm, thalia bebelka, marudkowa tajemnica, (o jakimś zapomniałam??) To może jakiś zlot zrobimy, co? albo rajd.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: To może zrobimy listę... 18.02.06, 16:42 A o mojej toyotce to zapomnialy? Ona chyba byla najpierwsiejsza! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: To może zrobimy listę... 18.02.06, 17:09 Hej urwałam się z zajec w południe bo tak pieknie słoneczko swieciło i cała rodzinka poszlismy na spacerek faktycznie pachnei wiosną i widzielismy w ogrodku przydomowym króliczka z psem fajnie wygladali Bebelku gratulacje i MAmy i samochodziku niesamowite ile fur nam się sypneło, Erga nie ma co musisz isc za ciosem to i cała reszta pojdzie )) A w gory jedziemy we wtorek))juz się doczekac nie moge )) Buziaki bo M mnie przegania A faktycznie Althea chyba była pierwsza a tym samochodem no to Althea Erga do dzieła co by innym było łatwiej ))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: To może zrobimy listę... 18.02.06, 17:13 Slonce, wiosna... o rany o czym wy mowicie? U nas snieg sypal caly dzien... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Poprawiam się... 18.02.06, 17:17 no to skoro Althea była pierwsza to kochana ty się do roboty bierz!!! A właśnie kiedy ty tą tojkę kupowałaś? bo coś mi to uleciało... A właśnie - chyba jeszcze którejś oprócz anialm mąż zrobił prezent... tak coś mi świta ale nie oamiętam.. toyota althusi jaguar antusi leganza ergi, astra anialm thalia bebelka, marudkowa tajemnica, jakiś jeszcze??? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Poprawiam się... 18.02.06, 17:20 aaaa już znalazłam... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=31039006&a=31078583 Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Poprawiam się... 18.02.06, 17:26 Erga, ty jestes niezastapiona! Strzelala bym ze jakos pazdziernik, listopad, ale tak dokladnie to nie pamietalam. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Poprawiam się... 18.02.06, 17:25 Abie i kamyczek yez dostali samochod, ale nie wiem jaki. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Poprawiam się... 18.02.06, 17:28 No właśnie chyba tego mi brakowało - bo cos mi świtało między megi niką i abie - na pewno jakas ciężarówka. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Poprawiam się... 18.02.06, 17:31 ale nie jestem pewna czy to Abie - wiem że pisała kiedyś że na 30-te urodzina ona i Kamyczek mają dostać Tourana... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Poprawiam się... 18.02.06, 18:09 witam w sobotni wieczór...widzę,że szanowne panie balują?takie to pożyją ja pół dnia przespałam... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Poprawiam się... 18.02.06, 18:15 No, to też pozyłaś, Melba) chciałabym tak choc z godzinke pospac.... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Poprawiam się... 18.02.06, 18:36 obejzelismy kasete ze slubu - duzo tego nie bylo, ale poplakalam sie .... z smiechu D boshe... tak sobie pomyslalam ze my powinnymsmy przeniesc sie na jakies forum motoryzacyjne DDD wygrzeblam z polki strasznie stara ksiazke Emilka ze srebnego nowiu (sa jeszcze 2 czesci) i czytam i rycze... fajna ksiazka, ktos czytal?? milego wieczou laseczki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Poprawiam się... 18.02.06, 18:47 Ja nie czytalam ksiazek o Emilce. Zrobilam dzisiaj sos brokolowy, oczywiscie troche zmodyfikowalam, bo ja tak mam. Zamiast serka topionego dalam starty zolty ser (taki jaki akurat byl w domu), no i wlasnie zauwazylam, ze zapomnialam dodac czosmku. No i zapieklam calosc. Wrzucilam ugotowany makarno do naczynia zaroodpornego, polalam sosem (lekko poruszalam lyzka, zeby troche sie pomieszalo), posypalam serem (tsrta mazarella) i zapieklam chwile, do zrumienienia wierzchu. Pycha bylo! A na deser byly smazone banany z lodami! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell ma_rudka... 18.02.06, 19:59 emilka... no, ba! czytałam z 15razy) bardzo lubię! chyba nawet bardziej niż "Anię...". ale najbardziej z Montgomery lubie "Błękitny zamek")) Tośka posmarowała sobie dziś czoło masłem... kiedys Wojtek posmarował jej masłem guza na czole, chyba jej sie spodobało i zapragnęła poczuc raz jeszcze taki miły tłuszcz na skórze... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ma_rudka... 18.02.06, 20:09 Moze sie gdzies walnela w glowe i dlatego sobie posmarowala maslem?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: ma_rudka... 18.02.06, 21:00 nie walnęła się) ona poprostu lubi miec maśło na czole) ciągle próbuje troche zwedzic i dzis odniosła sukces... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ma_rudka... 18.02.06, 21:10 Dobra ta twoja Toska)) Kasiu, jak robisz pierogi?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Althea... 18.02.06, 22:25 ja robie zawsze duuużą ilośc)) i robię min. z 1 kg mąki)) mniej to mi się nie chce w ogole zaczynac... 1kg mąki 1/2l letniej wody (właściwie nawet ciut cieplejszej niz letnia)) ) 1 jajko ta woda nie może byc zimna, bo ciasto twarde wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea... 18.02.06, 22:35 Dziekuje Kasiu! Tez bym najchetniej zrobila od razu duzo i zamrozila. Ale nie wiem ile mi tego wyjdzie z tej porcji farszu ktora mam. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Anialm 18.02.06, 23:12 Jejku, lez kochana plackiem....wstawaj tylko na siusiu...pod żadnym innym pozorem !!!!Troche sie dziwie,ze nie wział cie do szpitala...ale pewnie nie chciał cie denerwowac...Kuźwa, on juz dawno powinien wysłac cie na zwolnienie, odpoczęłabys, wzmocniłabys sie..Prawde mówiac miedzy innymi dlatego dałam ci adresik do mego ginka...tamten cos za bardzo luzacko do tego podchodził...pi,pi,pi, Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Cos do poczytania 18.02.06, 20:07 kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3169167.html?as=1&ias=8 Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Ja tylko na chwile 18.02.06, 21:12 Witam was bardzo serdecznie! Przepraszam jesli zrobię jakieś wybitnie okropne literówki, ale leżę w łóżku a laptop leży obok - więc mam dość dziwną pozę. Niestety nie moge doczytac co tu napisałyście, bo nie dam rady Wczoraj był bardzo ciężki wieczór dla nas. Miałam bardzo silne krwawienie. Lekarz nie jest tak do końca w stanie ustalic przyczyny. Teraz mam plamienie, które może utrzymać sie do poniedziałku. W ciągu 10 minut od tego jak zaczęłam krwawić bylismy u niego w gabinecie, zrobił USG i odetchenlismy na razie z ulgą że dzidzis żyje...Bardzo się martwimy, ryzyko poronienia jest bardzo duże. To dopiero 8 tydzień wiec pole manewru lekarza jest bardzo małe. Wiem tylko tyle ze kosmówka sie troszeczke odklejała, a po tym krwawieniu jest niby wszystko ok. Leże plackiem - wstać moge tylko do toalety, takze odezwe sie jak tylko bede mogła. Ściskam Was bardzo mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ja tylko na chwile 18.02.06, 21:17 anialm, skarbie, lez i sie nie ruszaj! Bedzie dobrze! Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Ja tylko na chwile 18.02.06, 22:05 Anialm, leż i odpoczywaj! Wszystko musi byc dobrze!!! Przytulam mocno... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Anialm, skarbie 18.02.06, 22:18 Leż, odpoczywaj i nade wszystko-spróbuj się nie denerwować.Wiem,że to trudne...Będzie dobrze, zobaczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Anialm, skarbie 18.02.06, 22:21 Aniu- ściskam! i wysyłam masę pozytywnych wibracji, ciepłych myśli i czego tam jeszcze pozytywnego zdołam) będzie dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Ja tylko na chwile 18.02.06, 23:19 Erga...czy ty widziałas kiedy najczesciej przylatuja bociany???Zamawiam sobie jednego na imieninki...koniecznie z tłumoczkiem... po wiadomosci anialm wymiekłam...trzymam za nia kciuki...i pomodlmy sie,za jej dziecinke , by trzymała sie mocno mamusi.. Dobranoc dziewczyny...ide sobie troche poryczeć... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Ania, trzymm kciuki za Was:) 19.02.06, 00:09 Spokojnej nocy, będzie dobrze, zobaczysz... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 tak w ogóle to dzień dobry! 19.02.06, 11:38 Kilka dni nie zaglądałam do was, zrobiłam sobie mini - ferie i pojechałam w odwiedziny do koleżanki- kolejnej ciężarówki. Jest w 23 t. ale jej maleństwo kopie i wywija koziołki, wow! Wczoraj wróciłam od razu na imprezkę imieninową mojej teściowej. Jak zwykle naszykowała masę pysznych dań. Było 14 osób, tańce i śpiewy ( schodzi sie zazwyczaj cała klatka z ich bloku więc sie nie boją ze bedzie głośno i sie kogoś pobudzi- super ze soba zyja, jak jedna wielka rodzina). O 01 byłam dopiero w domu. Jak na mnie to nieźle. Pisałam wam o moim masakralnym zatwardzeniu ( 2 tygodnie). Sąsiadka przyniosła mi mieszankę ziołowa na przeczyszczenie ( wypiłam gdy mi ja zrobiła,bo zapewniała, ze jest bezpieczna) Potem sie okazało ze na ulotce napisane ze "nie stosować u kobiet w ciązy i karmiących piersią". Na szczescie rano się uwolniłam od nadmiaru cięzaru w jelitach, ale mam nadzieję ze mi nie zaszkodzi ta jedna szklanka. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Ja tylko na chwile 19.02.06, 00:36 Aniu!!! Leż plackiem... Myślami i serduszkiem jestem z Tobą... Będzie DOBRZE!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Cos do poczytania 19.02.06, 00:34 Hej!!! dopiero teraz E łaskawie odszedł od swojej gierki i mogłam do Was zajrzeć... jutro was poczytam, teraz idę spać. Althea, czytałam dzisiaj ten artykuł... Dla mnie to trochę niesprawiedliwe, ale ja nie jestem obiektywna... Jedna wpadka i już... chciałabym tak... Jako małolata byłam trochę nieodpowiedzialna, różne rzeczy człowiek robił (chociaż 16 lat miałam skończone)) i wtedy bałam się panicznie wpadki... Nie wiedziałam ,że teraz tak bardzo pragnęłabym jej((((( Człowiek obrasta w mądrości całe życie.... DOBRANOC))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cos do poczytania 19.02.06, 06:56 Anusia, trzymaj się dzielnie kochana i koniecznie teraz juz nie ma mowy idz na zwolnienie musisz odpoczywac, buziakuje, i nie denerwuj się, ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cos do poczytania 19.02.06, 10:22 Althea - co do twojego wklejenia linku to wplątał ci się niechcący między adresem a cudzysłowiem ukośnik / Usuń go i wklej jeszcze raz - zobaczysz że się uda. A widzę że na podkarpacie najwcześniej przylatują ))) oj ja juz na nie czekam ) no bo wiecie - mi przyniosą conieco to od razu im powiem że za mną stoi mała kolejeczka.. Balbinko- no no. Balbinko a do ciebie akurat 22 marca ) Na katarzynke dostaniesz kruszynkę ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cos do poczytania 19.02.06, 10:24 Ania kochanie - trzymaj się dzielnie!!! jesteśmy z tobą!!! odpoczywaj i staraj się jak najbardziej wyluzować choć wiem że rteraz to bardzo trudne. Pomodlę się za ciebie i kruszynkę.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Cos do poczytania 19.02.06, 10:53 Anialm - lez, odpoczywaj i niedenerwuj sie!!!! jestesmy z toba, trzymamy kciuki i wiemy ze bedzie DOBRZE!!!!!!!! sciskam delikatnie Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Cos do poczytania 19.02.06, 11:17 Aniu modle sie za Wasze malenstwo. Prosze Cie nie wychodz z tego lozka i odpoczywaj!!! Sciskam Was delikatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Cos do poczytania 19.02.06, 11:29 Ania, a dostałaś cos na powstrzymanie tego krawawienia? Jak byłam w szpitalu dostałam cyklaminę i na drugi dzień nie było śladu. Jakie ci leki przepisał? Lez moja droga, naprawde nie wstawaj. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 jesli chodzi o samochód 19.02.06, 11:41 to my tez kupilismy, chyba wam wspominałam- wtedy co mąż do Francji pojechał ( i po powrocie sie okazało ze jestem w ciązy). Kupilismy forda escorta kombi. Ale nim jeszcze nie jeżdzimy bo był po wypadku i jest w naprawie i w malowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jesli chodzi o samochód 19.02.06, 11:59 Witam niedzielnie! Snieg dalej sypie! Masakra! Nie mam dziesiaj weny do pisania... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Witam niedzielnie... 19.02.06, 12:02 Widzę, że Balbinka nie pojawiła się jeszcze na forum, więc chyba nie będzie się gniewać, jeśli przekażę Wam jej porannego SMSa... Nie wiem czy Kasia dostała @ czy zrobiła test, ale napisała, że kolejny raz nie wyszło, niestety... Jest mi strasznie przykro i w ogóle myślę, że życie jest do niczego, skoro takie niesprawiedliwe!!! ;-((((((( Aniulm, pamiętam jak mój lekarz mówił mi, że na początku ciąży krytyczne są tygodnie: 8,12,16, gdyż właśnie wtedy powinna się pojawiać w innych okolkicznościach @@@, zatem możliwe są krwawienia i należy bardzo na siebie uważać! Mam nadzieję, że u Ciebie wkrótce będzie dobrze i plamienie ustanie! Tylko kochana, broń Boże, nie ruszaj się z łóżeczka! Bebellku, gratuluję nowego samochodu i cudownej mamusi! Marudko, ja również jako młode dziewczę czytałam "Emilkę", uwielbiałam te książki! Za szybko cieszyłam się zwrotem ze Skarbówki... Przeliczyłam to wszystko raz jeszcze i znalazłam błąd, buuu! Nie dostaniemy dwóch tysiaków, ale też nie musimy nic dopłacać, na szczęście! A ja już w myślach wydałam tą forsę... ;o) Uciekam na rodzinny obiadek!!! Przytulam Was serdecznie, zwłaszcza Balbinkę i Anięlm! Na razie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 12:06 Witam niedzielnie... Przez to wszystko zapomniałam pogratulować szczęsliwym posiadaczkom nowych lub prawie nowych samochodówGratulacje... Kurczaki,żeby nam ktos podarował samochód...bo czarna strzała czyli cienias ledwo zipie Anialm...nadal trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 12:34 Kurde! Niesparwiedliwośc jest na tym świecie, kochana Balbinka!!! A fantasie, nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego jak bardzo cie rozumiem w sprawach rodzinnych. Tez mam w rodzinie osobe, która uważa ze jej sie wszystko po prostu należy i nie trzeba nawet dziekuje powiedziec, a w razie gdy cos idzie nie po jej mysli to ma taki tupet, ze sie wydziera szantazuje i gra na uczuciech innych. No nic, ja wychowałam sie na wzruszajacych ksiązkach, pełnych ideałów, Emilke tez czytałam i Anię z Zielonego i Pollyanne( i od niej nauczyłam sie cieszyc z małych rzeczy) Mam nadzieje ze bedziecie miały udana niedzielę. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 12:37 Balbinko bardzo mi przykro Wiem, Ze to pewnie niewiele pomoze, ale przytulam Cie ze wsystkich sil!!! Trzymaj sie dzielnie kochana! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 14:25 Kochane! Przyszłam do Was jeszcze nieźle rozbawiona po imprezie, a tutaj takie smutki( Anialm, leż w łóżku i proszę Cię odpoczywaj, może ja jestem głupia ale dlaczego po takim krwawieniu nie zatrzymują chociaż na obserwację w szpitalu?? Koniecznie idź na zwolnienie!!! na pewno będzie dobrze, za dużo osób trzyma za Ciebie i maleństwo kciuki!!! Balbinko, tulę Cię bardzo mocno!!!! Całuski!!!! Emilka, ubóstwiam i jeszcze raz ubóstwiam, a przy pierwszej części za każdym razem płaczę... Forum motoryzacyjne rozwija się w szalonym tempie, no cóż ja niestety do Was nie dołączę, gdyż mamy za nowe bryki żeby je zmieniać(( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 14:27 widzę,ze gwiazdeczka odwaliła za mnie czarna robotę....dzięki Mireczko! Zrobiłam teścik...@@@ jeszcze nie ma...ale pojawi sie po odstawieniu luteinki...czyli za jakies 3, 4 dni...no cóż..życie jest okrutne...i niesprawiedliwe ,juz zdazyłam sie do tego przyzwyczaić...ale trza isc dalej, chociaz wyc sie chce..i jakos sensu tego wszystkiego nie widzę... Jestem dzis podwójnie rozbita, bo praktycznie nie przespałam pół nocy...do czorta z ta moja bezsennoscią..i męzul tak chrapał przeraźliwie,ze musialam sie wynieśc do innego pokoju...piłował niemożliwie... Marudko, Emilke czytałam...chetnie znowu po nia sięgnę... Mam nadzieje,że U Anuli wszystko ok i nie wstaje z łóżka. Idę za chwilke do kosciółka...a potem na urodzinki do chrzesniaka .Wrócę wieczorkiem...Dziekuję wam za wsparcie buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 14:44 Balbinko, przytulam cie bardzo mocno! Ale ty wiesz jak to jest z testami? Juz pare razy tak bylo u nas na forum, ze test byl negatywny na poczatku. Ja dalej trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 14:49 Ja tak samo!!!! testy są jakie są, i ja czekam dalej z nadzieją!!!! A mi właśnie opadły ręce, brat przesłał mojemu M. zdjęcie z usg, z tekstem to potwierdza, że jestem 100% mężczyzną i wiem jak to się robi!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 16:28 Fantaisie, nie przejmuj sie tym dupkiem! Ja mam dziesiaj bardzo kuchenny dzien. Wlasnei skonczylam smazyc faworki, tylko je jeszcze popudruje i mozna jesc. A po Teleexpresie biore sie za pierogi. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 17:10 A ja mam dzień leniwca!! )) I dobrze mi z tym.... Fantaisie! pokazał, jakim jest dupkiem.... 100%-wego mężczyznę nie poznaje się po takich dokonaniach... sam eo tym przecież wiemy... A on jest taki malutki, że tylko takie rzeczy potrafi. Szkoda, że nie można sie go pozbyć raz na zawsze. nie psułby Ci humoru.... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 17:50 Balinko - ja tez dalej trzmam kciuki, wiadmo jak z tymi testami.... Fantaisie no slow mi rakuje na te pawelkowgo brata, boshe co za d.pek!!! spadam do Emilki (juz 3 tom mecze) tez sie zryczalam na 1 czesci!! milego wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 19:29 Koniec dnia kuchennego. Pierogi zrobione i zjedzone. Ale na jutro jeszcze sporo zostalo. Teraz sie bycze! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 19:37 I ja się witam, po zajeciach Balbineczko poczekajmy jeszcze do ... test jak test a @ mam nadzieje ze jednak nie przyjdzie A ja się ucieszyłam dzisiaj na przekor z @ bo ja dostałam wiec jest dobrze, uff wiec do lekarza nie ide Bułeczki maslane upiekłam Małej smakowały ide ja połozyc wczesniej spac bo marudna jest jak no jak małe dziecko)) w nocy pewnie zajrze bo musze ten artykuł napisac jutro jest ostateczny dzien na przesłanie ....jak zwykle na ostatnią chwile To na razie buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 19:29 Olewam go na całej linii)) Trzeci tom również spowodował chlipankoDD Althea, przeslij te faworki, ślinię się!!!!! Enterku, dobrze Ci, a ja miałam dzisiaj lekcje, bo jedno nawiedzone ma konkurs we wtorek i chciało dodatkową lekcję, ale mi się nie chciało)) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 19:38 Ale tu dziś błogi spokój panuje... :o) Nie wiem jak Wy, ale ja spędziłam dziś całkiem milutki dzień non stop ze swoim ukochanym - najpierw drzemka poobiednia, potem słoneczny spacer, kolacja, a teraz wcinamy lody! DD A jutro idę po gina na kontrolę i po L-4! Nie mogę też przestać myśleć o Balbince, tak bym chciała, by ten test okazał się tylko taką zmyłką... Same z resztą wiecie! Fantaisie, to niemożliwe, żeby Twój Pawełek i szwagier byli braćmi!!! Brak słów na wyrażenie jaki on głupi, ten Pawełkowy brat!!! Marudko, przypomniałaś mi młodzieńcze latka tą "Emilką..", chyba też ponownie po nią sięgnę! :o) Altheo, podeślij mi kilka faworków, tak bym zjadła choć jednego! Jak zwykle jestem pod wrażeniem Twoich licznych talentów i podziwiam za zapał kulinarny! Jeśli ktoś tu jeszcze dziś zajrzy, życzę przyjemnego wieczorku i jutrzejszego wstawania do pracy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 19:45 Gviazdeczko, fantaisie - przesylam wam wirtualnie faworki! Smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 19:49 Mniam, mniam.... Dziękuję!!!!!!!!!!! Chyba też zrobię, tylko nie wiem kiedy, ale w tym tygodniu jest tłusty czwartek więc powinno się usmażyćDD Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 20:04 Balbinko-teścik to jeszcze nic - popatrz na Monię!!!! Witam was kochane kobietki! Ale miałam ciekawy weekend Wczoraj byliśmy z mężulkiem i znajomymi w knajpie. A teście pojechali do rodzinki na pępkowe.. Coś mnie tkneło żeby wyjąc telefon na stolik w knajpie. Ledwo to zrobiłam a on zaczął dzwonić - a była już północ!!! teściowa dzwoni że zakopali się dwoma autami i nie mają jak się dostać. I trzeba po nich jechać. Szwagier wypity, mężuś też, a ja tyle co skończyłam grzane piwko z winem i ziołami... no ale cóż - trzeba było ratować. Auto zjechało im z drogi i w połowie było w fosie. Na szczęście po godzinie akcji ratunkowej udało się wyholować i jedno i drugie autko. No a później trzeba było to opić!! i tak po drugiej dojechaliśmy do domku. A dziś byliśmy na naszej działeczce!!! śniegu po kolana!!! prześle wam zdjęcia - ale pewnei dopiero jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 20:25 witam w niedzielny wieczór Balbinko, może nie wszystko stracone? Anialm się nie odzywa...ale może brak wiadomosci to dobre wiadomości... Fantaisie, zobaczysz, przyjdzie taki czas,że twój P będzie mógł wysłać bratu fotkę z USG z podpisem,że też wie, jak to się robi, ale wasze jest bardziej dopracowane Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 20:49 Melbuś ja jestem zawzięta i już postanowiłam, że oni to się dowiedzą naprawdę ostatni, i to wtedy kiedy będzie juz widać a my z jakiegoś powodu będziemy musieli tam pojechać! Właściwie jest to sytuacja nie do zrealizowania, gdyż brat jeszcze nigdy nas nie zaprosił) oczywiście jak do nas przyjeżdżał sam albo ze swoją ukochaną to wychodząc mówił to teraz spotykamy się u nas, ale nadal czekamy) chociaż bład, nikt nie czeka jego żonka obraziła się na mnie, bo jak chciał nam ją przedstawić to kazał nam zrobić z tej okazji kolację, a ja powiedziałam żeby się walił, albo oni robią albo knajpa, byliśmy w knajpie gdzie się dowiedziałam, że ona nie lubi jeść??? i tylko cosik popijała, a on pożarł wszystko, i to co ja zostawiłam Nie muszę chyba dodawać, że jak spotkaliśmy się na obiadku rodzinnym, to jadła wszystko. Erguś, toś miała wczoraj szalony wieczór) ale czego się nie robi w takich chwilach dla rodzinki.... Też mam taką nadzieję, że u Anialm wszystko dobrze, i że u Balbinki teścik dał ciała i jeszcze będzie dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 21:00 nie ma jak rodzina... niestety tak czasami jest... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 21:20 Hej! Balbinko- ściskam mocniutko! i nie wiem co Ci radzic(( mam tylo nadzieję, że w tym wszystkim jest jakis plan... Gviazdko- fantastyczny taki dzień z mężem jest)) Althea- tez miałam dziś robic faworki, niestety zabrakło mi juz czasu(( Hortiko- zrobiłam to canelloni w/g Pascalowego przepisu)) wyszło oki)) erga- Wy macie jakieś mega przygody z tymi samochodami) a to po Ciebie mąż jździ a to Ty po teściów)) A ja spedziłam pół dnia szukając butów na bal i w końcu jak znalazłam cos co mi w miarę odpowiadało to nie było numeru(( zawsze tak mam!!! powiedzcie mi, dlaczego w Niemczech maja połówki numeru a u nas nie???? nienawidzę kupowac butów! a juz szczególnie pantofli wieczorowych...wrrr!!! kasia ps. dostałam sms od Ani, pisze, ze na razie jest ok i że jest dobrej myśli! No, i doczytała sobie w końcu Harrego)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 21:29 ufff, no to dobrze,że u Ani ok... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 21:45 Jak dobrze, że u Ani jest lepiej!!! Oby to była pierwsza i ostatnia taka sytuacja!! Bebelku i kupiłaś te buciki??? Numeracja w Polsce jest szałowa, ja mam 35,5 w porywach 36 więc znam ten ból. Jedynie angielska numeracja ma połowki, ale np. te butki z Nine West w których się zakochałam, w ogóle nie miały małych numerów, dlaczego????? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 21:47 oooo, Fantaisie- te które mi się spodobały też są z Nine West!! poszłam do tego sklepu, bo przeczytałam, że znalazłas tam cos fajnego) wcześniej tam nie byłam... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 22:00 Fantaisie, ale masz malutko noge. Na takiej to kazde buty ladnie wygladaja... a na moim kajaku to tragedia... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 21:52 Kasiu, z butami niestety tak jest. Ja za oimi na slub strasznei sie nachodzilam, a potem kupilam je w najblizszym sklepie i byly super. Niektore firmy maja polowki, ale gdzies slyszalam, ze te polowki wcale nie sa dluzsze tylko sa szersze. To ja ci wysylam troche faworkow! Ergusia, ale przygody samochodowe caly czas wams ie przytrafiaja. Aniu, dobrze ze wszystko dobrze, mam nadzieje, ze tak juz zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 21:57 No, bo ja właśnie chce szersze)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 22:07 bo ja mam "rozkalpciana" stopę) po pielgrzymkach, na które chodziłam daaaaaawno temu... łomatko!! to już 13 lat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 22:10 fantaisie,rzeczywiscie nózka jak u Kopciuszkaile masz wzrostu? Ja mam 39-40, a wzrost 175..okazała jestem raczeji lubię obcasy... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 22:21 a ja obcasów nienawidzę!!! a wszędzie same szpile( a ja tylko na płaskim... Wojtek dziś stwierdził, że jak by chciał się mnie pozbyc, to by mnie namówił na szpilki) na pierwszych schodach było by po mnie) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 22:30 To ty chcesz balowe buty i w dodatku na plaskim? No to POWODZENIA! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 22:33 POWODZENIE się przyda)) bo nigdzie takich nie ma (( ale na szpili zgon mój pewny! a może się ubezpiecze, założe sazpile i zostawię M z majątkiem??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 22:35 Takie buty po prostu NIE ISTNIEJA! No to nie ma wyjscia musisz sie ubezpieczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 22:11 To ty mloda bylas bardzo)) no, nie wlasnie sobie rozwalilam kabel do komputera. Usilowalam oddalic sie z komputerem razem z kablem)) Niedobrze, oj niedobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Witam niedzielnie... 19.02.06, 22:22 młoda)) i niewinna niczem ta lelija)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:23 juz trzecie piję) jest dobrze)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:30 NO)) Mąż z teściową gada)) a ja pije i pije)) czwatre) szybka jetsem) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:30 A ja wspomagam się różowym jakimś kalifornijskim, też dobrze wchodziDD Melbuś, duzia to ja nie jestem-163cm, i obcasiki kocham, ale jestem z siebie dumna gdyż mam już jedne na płaskim i będę się na wiosnę uczyć chodzić) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:31 Potwierdzam: fantaisie wielka nie jest)) ale jaka urocza)) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:34 Wiecie, co, dziewczyny...trzeba się spotkać znowu w Warszawie...hehe...piszę 'znowu', a przecież w grudniu nie byłam i w styczniu też nie... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:36 No idzcie na te jabkla pod kruszonka! Tylko przyslijcie troche! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:36 Melba- ja sobie ostrze pazury na spotkanie z Tobą od dawna!! Może podaj termin,a my się dostosujemy)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:37 Melba, ale tez pazury bebela, to raczej krotkie sa, wiec sie nic nie boj)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:39 Nosz Althea!!! jak mogłaś??!!??)) wygadałaś i teraz Melba się nie będzie bała i nie przyjdzie(( ale to prawda: krótkie sa!! ogryzam namiętnie)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:41 Obgryzasz? Serio? Dla mnie najgorsza scena we wladcy pierscieni byly obgryzione pazury Froda... noz oczy sobie musialam zaslaniac. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:42 ja to robię dyskretnie) i z wdziękiem) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:35 Dzięki Bebelku))) Marudko, zrób bunt na pokładzie i pij... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:37 ooo to, to!! Fantaisie dobrze prawi) ja mam 38.... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:40 Super rozmiarek dużo butków jest! no tak jak z kruszonką?????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:42 a może zmienimy lokal na jakiś gdzie alkohol dają??!!?? uzalezniłam się) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:43 Zawsze mozesz przyniesc swoj i dolac do herbaty! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:44 cały bieżący tydzień mnie pasuje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:45 A co ty taka czasowa sie zrobilas?? A majster? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:47 No...majster jutro)) poza tym wszystko załatwiamy do 17.00. bo nie mamy komu Łasicy oddac(( więc później jam wolna, a mąż się będzie wykazywał)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:49 Bebelku, wódki Ci się chce??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:51 Inne rozrywki, to brzmi zachecajaco) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:47 Bieżący tydzień?hmmmm....musze się z babysitterem porozumieć Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:49 Porozum się) i chodźmy na wódke)) albo inne rozrywki) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:50 Melba, ty masz juz takie duze dziecko, ze jak tylko komputer w domu zostawisz to sobie poradzi) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:51 ooo, Althea, fakt!!! komputer i dzieciny nie ma) w te CNSsport bedzie grał... albo coś... cholera nie pamietam((( Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:53 A twoje jest jeszcze bardziej ekonomiczne. Papier toaletowy i torebka na prezenty wystarczy) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:53 Nio, dopiero się doczytałam, inne rozrywkiDD ja jestem za, zawsze chciałam pójść na męski striptiz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:56 ja byłam na męskim( pPORAżKA! wyszedł facet w stroju hydraulika i sie prężył... mega-obrzydliwe to było! byłam zażenowana!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:57 Fuj, inne mam wyobrażenie.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:59 było ich więcej... zmieniali kostiumy: jeden wyszedł w czarnym, połyskiliwym płaszczu... ale wszyscy się prężyli!!! i tak eksponowali bicepsy... po co komu bicepsy??!!?? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:54 może czwartek????muszę sobie poustawiać wszystko...ale o 19.00, albo 18.30, oki? wczesniej nie dam rady... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:56 Buuu, to dupa, ja mam do 20 lekcje w szkole Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:32 Jak dobrze ze u Ani wsystko OK!!! kamien z serca Fantaisie - matko jaka ty masz mala stopke!! ja tak jak Melba mam 39 numer buta i cos ponad 170 wzrostu. w mlodosc nawet kozaki mialam na szpilce, teraz wole plaskie) Bebellek - zazdroszcze piwka, moj M powiedzial ze dzis w ramach odchudzania zremy sam bob, bez piwa, buuu .... spadam meczyc ostatnia czesc emilki. dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:34 Ja tez mam 39, ale wzrostu mam niewiele wiecej niz fantaisie. Ale to wszystko przez moja skolioze. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:35 BóB??!!?? z mrożonki?? lubicie??? Mój M także)) a może tez ugotuję?? mam w zamrazarce... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:37 Całkiem, całkiem-bób! Althea skolioza????????? Też jestem za spotkankiem!!!!!!!!! Wasze zdrówko Laski!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:40 dlaczego??????????????? skąd to się bierze Althea????????? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:42 A bo ja wiem... mam i juz. Zaczelam sie krzywic jak mialam 6 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:43 to tak jak ja) skrzywiona na zawsze) ale Althea, dobrze, że lordozy nie mamy) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:45 bysmy zawsze przyczjone chodzily)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:45 nie powinnam więcej pic, bo się nie rozmnożę... mąż ciągle gada z teściowa... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:48 NO)) przez telefon) jakby była u nas w domu o tej porze to musiałby się wydarzyc kataklizm jakiś)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:51 Jak będziecie miały jakiś termin to krzyknijcie do mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:52 Dawno?? No cóż, ja mam już 3 tygodnie przerwy)) Tylko, że ze mną to gorsza sprawa, bo ja muszę się sama przywieźć... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:53 no, to masz przerąbane(( MĄŻ!!! zadzwonisz i przyujedzie i C9ę odbierze)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:54 Jest jakaś myśl, może nawet mnie podrzuci do Was) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:54 ooooo!! nie jest dobrze) tyle literówek!!! zrobiłam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:55 Luzik, przypomnij sobie mojego posta po góralskiej imprezce, jeszcze się czerwienią jak sobie to przypomnę co ja pisałam Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 22:58 Jeszcze wam napisze jakiego mam dobrego meza i ide spac. Dzisiaj z wlasnej i nieprzymuszonej woli zmienil posciel i poodkurzal w sypialni. Jeszcze nie sprawdzalam jak wlozyl poduszki... zazwyczaj wklada zle... w zla strone i dziwi sie, ze mu poszewka nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:00 no, dobry maż) dobry)) ide się rozmanążac)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:01 Otóż to Althea do dzieła) po kiego im te bicepsy??? ja chcę oglądać zdecydowanie co innegoDD Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:00 Althea mój jak zmienia pościel, to jęczy, wzdycha i sapie, jakbym nie wiadomo co robił, i zawsze kończy się to tym, że ja zmieniam) Ale męża masz dobrego, potwierdzam, i to nie ta pościle na mnie zrobiła wrażenie i odkurzanie bez nakazuDD Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:01 aaaa, Fantaisie: jhak pójdziemy na wódkę to posiedzimy) dojedziesz!!! dasz radę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:02 Marnie to widzę, ale nie mówię nie) może się uda.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:02 A z tym odkurzaniem to bez przesady... od paru dni sie prosilam... ale dzisiaj nawet slowka nie pisnelam. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:04 No widzisz, ja już odpuściłam proszenie)) ale za to robi herbatkę Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:04 mój dobrze zakłada)) powleczki na pościel)))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:06 Ha ha ha, dobrze że dodałaś gdzie)) i co)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:07 on w ogóle taki ekwilibrystyczny jest)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:10 no proszę, proszę, a mój właśnie przyszedł i się dowiedział że chcemy iść na striptiz męski i zachichotał szatańsko i powiedział, że idzie mi zablokować dostęp do tego forumDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:10 Skoro nie czwartek...to nie wiemw piatki pracuję do 19 i jestem z.r.ą.b.a.n.a, może sobota????albo kolejny tydzień...łomatko, jaki kolejny...ja mam egzamin 1 marca!może po pierwszym...? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:13 Melbuś w piątki ja grasuję tez długo, a w sobotę wyjeżdżam z dzieciakami na konkurs, mamu wyjechać o 6:00, to dla mnie godzina duchów(( A co masz za egzamin, czy ja coś przegapiłam??? A tak w ogóle to warszawianki mogłyby ruszyć swoje cztery literki i przyjść kiedyś do teatru na przedstwienie, w którym gram!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:14 laski, zobaczcie...jest wątek pt 'chory byk nadciąga' Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:17 fantaisie, jaki teatr?jakie przedstawienie?data, godzina, i jestesmy Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:19 Ale jaja!!! Trzeba będzie się powpisywać)) A co do teatru. Gram w Polskim w "Zielonej Gęsi", teraz mamy przedstawienie: 2,3,4,8 marca o 19:00 więc zapraszam!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:24 To super, a przedstawienie jest naprawdę świetne) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:31 Ha, trzeba będzie koleżankę zobaczyć, a zwłaszcza usłyszeć Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:31 No, ba, a jakże inaczejD Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:38 Kochane idę spać, może też ew.rozmnażać, ale to nie ten czas( ale przyjemności nigdy dośćDD Kolorowych snów! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 19.02.06, 23:57 Ojejja chore krowy chore byki no nieżle ))) Ja do teatru zawsze tylko po nartach ) Własnie chyba spłodziłam .... ten artykuł, nawet nie tak źle poszło myślałam ze zejdzie się do rana ale jakoś poszło ośle jakoś poszło))Jutro tylko lekka korekta i leci w swiat a potem zobaczymy z jakim skutkiem )) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 08:35 Witam w poniedziałek!ale mgła za oknem...jak mleko... Ant, napewno będzie dobrze z ta Twoją twórczoscią Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 19:45 Bebelku, same dobre wiadomosci..takich mi bylo trzeba)) A kolorki jakie wybraliście? Płyteczki juz zamówione??Alez ja ciekawska jestem.... A my mielismy dzis skoczyc zamówic lampę do łazienki...bo nam upoatrzoną wykupili( myslałam,ze męża udusze, bo chciał jeszcze poczekac..noz nie chcialam sie w sklepie kłócic)i w koncu kupic firankę...ale sie draniowi nie chcialo.ruszyc z kanapy...Bezduszny brzydal i tyle, brak słów. Jutro przyjeżdżają do nas moi siostrzeńcy...zatem bede miała ograniczony dostep do kompika...no i pewnie nie wyjde z kuchni... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 10:00 łomatko!! ile postów!! oszalałyście??? kiedy ja mam to czytać?? Fantaisie-no nic tylko zatłuc tego brata!!! a wy zróbcie sobie fotkę z waszym domkiem z podpisem: prawdziwy mężczyzna potrafi wybudować dom własnej żonie... Ale masz maleńką stope!! szok!! co do jeżdzenia to zwykle ja bawię się w kierowcę na imprezach rodzinnych u mojego mężusia jego rodzice nie mają prawka - tylko Mężuś i jego brat a że oni lubią się zabawić więc zwykle na mnie spada odpowiedzialność kierowcy. tak też było w weekend. Nawet rzuciłam hasło do teścia żeby się nie przejmował bo w czwartek będą już roztopy to poczekają hihihi, ale zaraz oczywiście pojechałam po nich. Auto jedno wyciągnęłam z fosy. A drugie zaholowałam pod dom drugiego wujka. Dobrze że ania czuje się lepiej.. Bebell-ja mam ten sam problem z butami: 37 za małe a 38 za duże - i tak jest z każdą parą butów!!! Bebell-chodziłaś na pielgrzymki do Częstochowy??? ile razy byłaś - ja tylko 3. I co do obcasów mam podobny stosunek Na ślubie musiałam się zmusić do obcasów ale zaraz po obiedzie zmieniłam na cichobiegi :o) A co do eleganckich na prawie płaskim to proponuję RYŁKI-tam kiedyś widziałam. Ja jesienią zaszalałam na takie na niziutkim. Obgryzasz pazury??? bebelku - no wiesz!!! ja się oduczyłam jak miałam aparat na zębach.. melbuś a jak tam przygotowania cowego lokalu?? Działasz coś w tym kierunku? A gdzie matala???? nic się ostatnio nie odzywa.. I cytrusik też coś zamilkła.. Łomatko męski striptiz??? a coś ty tam szukała??? ja nie byłam ale przyznam że w akademiku nieraz działy się gorsze rzeczy ) wystarczyła dobra imprezka.. Althaea- mężuś poodkurzał?? no no - mój też w tamtym tygodniu z własnej woli złapał odkurzacz - i nawet wiedział jak się go włącza!! Fantaisie- poproś pawełka żeby sam zrobił ci striptiz ) Chory byk??? jeje -lecę się wpisać!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 10:18 Cześc w poniedziałek) Głowa nie boli) ale o 4.00 sie obudzilam i wypiłam pół butelki mineralnej)) Ant- trzymam kciuki co by ten artykuł powlił czytających na kolana! Erga- ja w ten męski striptiz zostałam wrobina! Moja przyjaciółka urzadzała wieczór panieński w lokalu, niczego nieświadoma pojechałam do tego lokalu swiętowac i na miejscu okazało się, że jest to "tego typu" lokal... szczerze mówiąc to byłąm zażenowana< ci panowie byli okropni... bleeeee! dobra, zbieram się i lecimy do majstra) do potem kasia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 10:28 Bebelku, mnie tez leb boli, chyba po tym twoim pijanstwie... nie moglam sie zwlec z lozka. Chory byk, no ze ja tego wczoraj nie zauwazylam, ale widze, ze kolezanki jak najbardziej zauwazyly i sie udzielaly. Ant, artykul napewno swietny! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 10:36 Hejka! U mnie też niet kacyka, ale ja przed 6 szukałam wodopoju) Ant, artukuł powoli na kolana, zobaczyszDD a od jutra już sama rozkosz!!! Erguś, rodzinny kierowco, to ja mam lepiej, jest u nas regularne równouprawnienie, raz ja raz mąż... Czyżby jakaś wiosna nadchodziła??? Roztopy?? Mój M. robi mi ten striptiz, i jest wszystko ok, ale czasami mam takie nienormalne myśli) Bebelku, a co Ty chcesz za aparat, może cosik Ci doradzić??? Chyba, że na zęby, to niestety nie pomogę Althea, może głowa boli Cię na zmianę pogody??? Albo za długo wczoraj siedziałaś w kuchni Buzi dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 10:32 Cześć laski!!! Ale Was wczoraj naszło na pisanie i popijanie przed kompami, hihi, zostawiłam Was przed 120 postem, a dziś z rana ponad stówa więcej!!!DD Nadrobiłam zaległości, ale nie wszystko kapuję... Melbuś, o jaki egzamin chodzi 1 marca??? Ant, cóż to za artykuł spłodziłaś??? Fantaisie, jak się cieszę, że jest tu ktoś zbliżony wzrostem do mnie, choć ja i tak mam 3 cm mniej! Za to mój rozmiar buta - 37! :o) Erguś, prawdziwa z Ciebie pomoc drogowa!!! Bebellku, miłego spotkania z panem majstrem, niech prace w mieszkaniu przebiegaą szybko i sprawnie! Marudko, a jak Ty się czujesz kochana??? Masz jeszcze te plamienia? Anialm mam nadzieję, że grzecznie leży i cała ta sytuacja wkrótce pójdzie w niepamięć! Ciekawe jak się czuje nasza Balbinka??? No i co u Matalki, Cytrusi, Abie?!?! Piszcie dziewczyny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Aaa, i zapomniałam 20.02.06, 10:34 podziękować Althei za faworki, serdeczne merci kochana, nawet poczułam przez chwilkę ich smak! ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Aaa, i zapomniałam 20.02.06, 10:39 witam i ja w poniedzialek, zmeczona i wogole jakas przybita ( Bebelku - uwielbiamy z M mrozony bob, swiezy zreszta tez ) na spotkanie nawet alkocholowe sie pisze, tylko kurna nie wiem czy w tym tygodniu dam rade. striptisu meskiego nie chce ogladac!!! bleee Melba - wlasnie co to za egzamin??? i jak urzadzanie lokalu?? Antus - artykul napewno mistrzostwo!! a i zapomnialam pogratulowac kierowniczego stanowiska - chyle glowe DD i nie wiem co jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Abie... 20.02.06, 10:19 czy moglabyś jeszcze raz napisac jaki aparat kupiłaś??? k. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Bebell 20.02.06, 11:08 Abie kupiła Konice Minolte Dynax 5D z dwoma obiektywami; 18 - 70 mm i 75 - 300mm. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 12:04 Czyżby drogie panie na męski wątek się przeniosły?! ;o) A może aż tak zapracowane: jedne w firmach, drugie w kuchniach i nowych mieszkankach, trzecie w szkółkach...?! Nie poznaję Was! Właśnie skończyłam pierwszy przegląd ciuszków po moim siostrzeńcu Bartoszku, troszkę czasu mi na to zeszło! A już wkrótce, może jutro zabieram się za zrobienie porządnej listy zakupów dzidziusiowo - mamusiowych... Buziaczki południowe dla wszystkich pracusiów!!! DD M. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 12:09 Bebelku coś Ci wysłałam na priva. Idę do szkółki a potem na próbę do teatru, więc pewnie pokażę się ok.23( Miłego dnia Kochane)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 12:21 Hej ja niestety w papierach jeszcze mam kilka rzeczy do napisania przed urlopikiem jutro ostatni dzien w pracy i jazda na narty słuchajcie ciesze się jak głupia, normalnie wiatr w oczach i słoneczko ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 12:39 Ant, a gdzie wy na te narty jedziecie? W Swietokrzyskie, czy gdzies wyzej? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 13:00 Erga, potrafisz w to zagrac? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 12:44 Witam slonecznie No, no, no to sie nazywa produkcja. Z Wami to naprawde trzeba byc na biezaco Melba, mozna wiedziec w jakiej dzielnicy masz swoj lokal? Reklamuj sie kochana Chetnie odwiedze z ukochanym pieskiem rodzinki Ergus, uzdolniona pod kazdym wzgledem Anialm, trzymamy kciuki I juz niedlugo bedziesz mogla posiedziec normalnie przy kompie i nadrobic zaleglosci Balbinko, wiem, ze musi byc Ci smutno - ale nie martw sie uda sie - po prostu nie moze byc inaczej!!! Bebellku, my nasze mieszkanko wykanczalismy jakies poltora roku temu. Mamy namiar na super ekipe glazurnicza - bardzo sie staraja, cena ok i pracuja b. efektywnie i najwazniejsze efektownie (w trakcie remontu mieszkaja na miejscu). Gdybys potrzebowala namiary to daj znac Ma_ruda - glowa do gory - bedzie dobrze! Gwiazdko, fajnie, ze zabierasz sie juz za liste zakupow mamusiowo - dzidziusiowych. Tez bym chciala byc na tym etapie Ale zaczekamy jeszcze do lata Ty wtedy bedziesz juz przytulac swojego maluszka No i Fantaisie... Zabilabym... Tylko szkoda siedziec, za takiego debila... Wiesz, co? Oni kiedys sami sie dochrapia... Zobaczysz, trzeba sie uzbroic w cierpliwosc i zobaczysz, ze warto bylo czekac My wczoraj zaprosilismy rodzicow M. i jego brata z zonka i coreczka na obiadek. Jak powiedzielismy o naszym Kocurku, to brata i zonke zamurowalo... Ich coreczka byla ich jedynym punktem przetargowym oczkiem w glowie dziadkow itp. A tu tesciowa zaczela mowic, ze juz nie moze sie doczekac na wnuczka, ze juz go tak strasznie kocha i nie moze sie doczekac Tesciu sie poplakal ze wzruszenia. Brat M. byl smutny jakby mu sie cos stalo - chyba zrozumial, ze teraz kaska sie skonczy - bo tesciowa od razu do tescia powiedziala, zeby szykowal kase na wnuka Nam nie zalezy na pieniadzach, wrecz tluczemy im do glowy zeby na emeryture odkladali. Ale dla brata M. KASA to magiczne slowo... Jak wyszli to zonka brata M. zaczela do tesciowej gadac, ze my to pewnie problemy mielsimy, ze tak dlugo nie mielismy dziecka - jakby nie przyjmowala do wiadomosci, ze to byla przemyslana decyzja i niejednokrotnie o tym wspominalismy. Na szczescie nie wiedza o naszej stracie zeszlorocznej... Ich coreczka (6 lat) zrobila nam z zazdrosci demolke... lacznie z wytarciem rak po czekoladzie w maskotki... Pol nocy nie moglam spac bo tylko analizowalam ich zachoawnie Sorki, znowu sie rozpisalam - ale musze sie wygadac. Mezowi jest przykro i nie chce za bardzo sie rozwodzic na ten temat... Milego dnia dziewczynki - sloneczko swieci dla Was!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 13:02 Ooo, i nasz Kocurek się pojawił!!! :o) Kocurku, jak już sama zauważyłaś, rodzinki się nie wybiera i najlepiej zwyczajnie olewać głupie teksty czy zachowanie! Teraz najważniejsza jesteś Ty i Twój Dzidziuś, więc nie stresuj się niepotrzebnie, szkoda na to Waszego zdrówka! A zachowanie małej 6-latki pewnie wynika z tego, że przez bardzo długi okres czasu to ona była w centrum zainteresowania! Zobaczysz, jeszcze z radością będzie się bawić z kuzyneczką bądź kuzynem! Erguś, no ładnie, gierki w pracy?! ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 13:27 To prawda Gwiazko, rodziny sie nie wybiera Ale to przykre, bo my nie rzucamy im dziwnych uwag - chociaz moglibysmy. To chyba po prostu zalezy od kultury osobistej... Wiem, ze teraz my jestesmy najwazniejsi - ale mimo wszystko gul mi skacze... A jeszcze jak slysze, co wyprawia brat M. Fantaisie - to dodatkowo gul podskakuje, bo znam tego typu sytuacje z wlasnego doswiadcznia niestety Szesciolatka niczmu winna, ona nie do konca jeszcze wszystko rozumie. Dodatkowo, ma duze problemy emocjonalne, bo jest podrzucana do dziadkow przy byle jakiej okazji i potrafi tam siedziec nawet 2tyg... a kochani rodzice nawet do niej nie zajrza - chociaz mieszkaja jakies 15min (max) od dziadkow Prawdopodobnie dlatego tak zareagowala, bo wg. niej nie dosc, ze rodzice nie do konca sie nia przejmuja, to jeszcze dziadki beda mieli nowego wnusia... No i znowu sie nagadlam, ale jestem Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 13:38 Kocurku przepraszam ale mna az zatrzesło, jak mozna nie wiedziec własnego dziecka przez 2 tyg majac taką mozliwość, normalnie czy oni nie wiedza jaki skarb maja w domu ? Mała faktycznie moze teraz czuc się zagrozona jezeli tak brakuje jej zainteresowania rodziców, Ja moze nie powinnam tak mowic bo sama pracuje i mam z tego powodu wyrzuty sumienia w stosunku do Małej ale generalnie prawie zawsze jestem w domu po 17.00 i od tej chwili jestem cała dla niej az pojdzie spac a potem siadam do swojej pracy jezeli mam jakies zaległosci ale wczesniej jest juz z tatusiem bo jest odbierana po 16..tej, czasy sa nie przychylne jezeli człowiek chce coś osiagnąc bo zadko kiedy praca konczy się na 8 godzinach dziennie, Moze fakt ze niedługo bedziecie mieli dzidziusi da się dla niej obrocic na to ze bedzie czula ze nie jest sama bo ma ukochana cioteczną siostrzyczkę lub braciszka, Sciskam Cie i nie denerwuj się, to strasznie przykre ze pieniadze tak potrafią podzielic najlizszych sobie ludzi, tak nie powinno byc a jest bardzo czesto, Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 13:40 Althea-masz takie strzałki po prawej stronie które chwytasz łapką i przenosisz na planszę. jak je ustawisz to wciskasz "GO" wtedy krówka leci.. Ma dolecieć do tego dzwonka czy co to jest ) i wtedy tańczy Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 13:44 Kocurku - nie denerwuj sie glupotami, czy wrecz glupota innych!! tobie nie wolno!!!!!!!!!!! sciskam Antus - ja juz za toba tesknie!!! wracaj szybko!! bedziesz miala mozliwosc odezwac sie z tych nart??? jak nie to esy!!!!!!!!!!!! ))) udanych zjazdow i czekamy na zdjecia!!! i lece zobaczyc co to za gra jak z krowa to ja w pracy jak najbardziej moge w nia grac Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 13:51 czasami się cieszę,że nie mam rodzeństwa...ale tylko czasami Lokal zaplanowany, wchodzę z drobnym remontem zaraz po podpisaniu umowy... To Saska Kępamały, malutki gabinecik Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 13:56 Pani doktor Melbo czy ja już moge się zapisac na wizytę do Pani z naszą kotką ? Kiedy mozesz być juz czynna ? Marudka moze bede miała jakąs mozliwosc ale nie bede miała kompa a bracia nie wiem jak u nich z dostepem do netu. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 13:56 Ant, no wlasnie my tego tez nie rozumiemy. Szczegolnie, ze brat M. pracuje do 17. Wiec moze po pracy przyjechac swoja fura i odebrac dziecko... ale im tak jest wygdonie i juz Z reszta to byla glowna przyczyna naszych niesnasek z tesciowa i wlasnie klotnia w tej sprawie sprawila, ze natychmiast podjelismy decyzje o wyprowadzce. To bylo 3 lata temu - jak widzicie dluuuuuuga historia. Zaczeli tak robic z mala, jak miala kolo roku - i juz tak zostalo Oni po prostu robia/ili wszystko zeby sie przypodobac tesciowej. Dziecko bylo jednym z punktow jak zdobyc tesciowa i latwa kaske Niestety dla nich tesciowa zrozumiala - wiec teraz pewnie sie dziwia, ze od jakiegos czasu stoi za nami murem. Dzieckiem sie zajmuje, bo po prostu jej szkoda jeszcze w zeszlym tygodniu mowili, ze nie chca drugiego dziecka, bo nie maja kasy - pewnie liczyli, ze tesciowa powie, ze im pomoze. A wczoraj od razu zdecydowali, ze niedlugo zaczna starania... Wybaczcie, nie powinnam mowic zle o rodzinie, ale tu jest za duzo emocji... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 14:25 Kocurku, rozpisuj się ile chcesz, o wiele gorzej by było, gdybyś trzymała to wszystko w sobie! Ant, wierzę, że chciałabyś spędzać cały dzień z Amelką, ale nie powinnaś mieć żadnych wyrzutów sumienie, że jest inaczej, nic nie poradzisz na to w jakich czasach przyszło nam żyć! Sama zastanawiam się kto będzie zostawał z moją Dzidzią za ok. rok... Laski, jestem już czyściutka i pachnąca i pomału szykuję się do wyjazdu, dziś mam wizytę kontrolną u gina! Wieczorkiem do Was zajrzę! :o))) Papatki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 14:26 Moj tata ma i miał zawsze złotą mysla w rodzinie ma byc zgoda bo jak tu jej nie bedzie to gdzie ma byc, i zawsze kiedy moj ciety jezyczek stara się cos powiedziec w stronę mojego brata bo do siostry nie moge miec zadnego zarzutu ( dla mnie to cały czas malenstwo - 17 lat ) ale pieluchy jej zmieniałam )) To sobie to przypominam i milknę no prawie zawsze i jezeli nie ingeruje to we mnie i moja rodzine bezposrednio to staram się nie zwracac uwagi na jego poczynania kazdy jest kowalem swojego losu, a przynajmnie jak się spotykamy to rodzice sa zadowoleni Kiedys miałam ogromny zal do rodziców do losu ze tak wczesnie musiałam zaczac pracowac aby skonczyc studia i aby je rozpoczac ze brat mial studencką młodość dłuzej i wiele wiele tego typu podobnych rzeczy teraz widze ze tylko na dobre to dla mnie wyszło moze w innym wypadku nie miałambym tyle w sobie motywacji aby dac sobie radę, a teraz jest dobrze i ciesze sie ze stało jak się stało Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 14:38 Ant, wiem co mial na mysli Twoj tato Tez chcialabym miec fajna rodzinke z wpojonymi zasadami. I mam nadzieje, ze taka stworze Ja tez nie mialam lekko, ale wiem i wtedy jak bylo ciezko tez wiedzialam, ze warto sie pomeczyc zeby kiedys zbierac plony... Teraz wspomniana juz tesciowa tez to wie - chociaz wczesniej robila sceny z tego powodu Tez wole siedziec cicho, chociaz nie raz bym przywalila z grubej rury do leniuchow... ale czekam az ktos inny to zrobi To prawda czasy ciezkie, wiec nie przejmuj sie Ant. Ja tez zamierzam pracowac po macierzynskim, ale nie wyobrazam sobie zeby z tego tytulu nie widywac dziecka, chociazby wieczorem... Laski, damy rade na pewno Widze, ze jestescie silne i dzielne - wiec po prostu nie ma innego wyjscia Gwiazko, dzieki - mam nadzieje, ze nie pomyslicie o mnie zle, bo dopiero co sie pojawilam - a juz takie rzeczy wypisuje... Ale jak mowie, mezowi jest przykro wiec czasem pogadamy, ale nie chce mu sprawiac bolu i nie draze tematu... a wykrzyczec sie trzeba - dla wlasnego zdrowia... Gwiazdko, trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 14:51 Kocurku ale wąłsnie po to tu jesteśmy i jak trzeba się pośmiac i wygadać kazda z nas wyrzuca tu swoje zale do świata raz na jakiś czas, Uściski Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 15:12 Dzieki, Ant... Sciskam rowniez Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 15:38 Oj dziewczyny..tak to juz z ta rodzinką jest(( Powiem wam tylko,ze kiedys bardzo sie tym wszystkim przejmowałam...teraz nabieram do tego dystansu, chociaz niekiedy aż sie we mnie ze złosci gotuje. Fantaise...wyslijcie im 10 zlotych..z podpisem...prwdziwy mezczyzna wie, jak je zarobic.... Ergus, co za pech...ale i tak dobrze,ze cie gliny nie zatrzymały...I pomoc drogowa z ciebie jest superowa...Na dodatek pewnie wszyscy byli troche wystraszeni... Moja siostra skasowała niedawno samochodzik...jadacy z przeciwka samochód...wlazł na jej pas i zmusil ja do przyhamowania. Wpadła w poślizg, zatrzymała sie na drzewie...a facio zwiał...Była w szoku,a nikt z wielu przejeżdżajacych nie udzielil jej pomocy! Dobrze,że tato był w domu i mógł po nia szybko przyjechac... Enterek bylas na badanku krwi??? Melduję,ze @@@@@ sie zjawiła...i dopiero sie rozkręca....zatem..pewnie załapie się na letnie IUI...jesli jescze bede miała na to siły... Ant, czasami tez mysle,ze to jest jakis plan na górze...tylko jaki to ma sens...to ja naprawde nie wiem...potem to juz bede za stara na wychowywanie dzieciaczka...ktory bedzie mial wieksze szanse na downa... Melbus, co to za egzamin???Czyzby obrona pracy doktorskiej?? Matalka i Cytrus zagubiły sie nam ostatnio.... Gwiazdeczko, czekam na dobre wiadomosci po wizycie u ginka... A co z Lalisią?Dzisiaj chyba miała miec wizyte ??? Abi pewnie walczy z podłogą... altheo, jestes wspanial dziewczyna i nie wolno inaczj myslec...a te bóle brzucha jeszcze cię męcza??? Widzę,ze spotkanko warszawiankom sie szykuje....oj zazdroszczę... Maruda..no w końcu zdradź co to za samochodzik... Bebelku, zatem mamuska bedzie miala wasze mieszkanko pod kontrola..alez sie ciesze!!!A na fotki biblioteki juz sie cieszę!!! I co postanowiliscie z podlogą??? Kocurku, brak słów..na to wszystko, co odstawiła rodzinka M....dobrze,ze tesciowie sa ok..Swietnie zareagowali na wiadomosc o wnusiu! Stokrocia...co u ciebie..jakos tak ostatnio cichutko siedzisz... Idę obiad gotowac...pranie juz sie robi...ale i tak juz unicestwiłam 4 paczki chusteczek...no jakos ten zal musze utopić...przeciez w południe nie bedę wódy pić...szkoda,ze wczoraj przeoczylam tak wspaniała imprezke ... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 15:44 Balbinko przytulam cie mocno! No i co ja tu bede wiecej pisac. Brzuch sie uspokoil. A dzisiaj dla odmiany glowa mi rano pekala, ale juz jest lepiej, i wezly mi wywalilo nieco. Chyba sie starzeje... wrak ze mnie i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 15:48 otworzę gabinet dopiero w marcu, zapewne w drugiej połowie...dam znać napewno...A zdaję tzw kierunkowy egzamin , to jeszcze nie obrona.Uprasza się o trzymanie kciuków... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 15:48 Balbineczko jaka za stara kochana wiesz ze najinteligentniejsze dzieci rodzą się własnie nie młody rodzicom a tym w bardzie dojrzałym wieku i jest to potwierdzone, Np moja siostra urodziłą się gdy moi rodzice mieli po 40 lat i jest zdecydowanie najzdolniejsza z naszej trójki ) A dodatkowo rodzice wtedy juz się nie dorabiaja maja juz ugruntowany pogląd na zycie i swiat i mają zdecydowanie wiecej cierpliwości a dzieci maja lepszy start w zyciu, Ale co ja Ci pisze jestes młoda, śliczna, kochana i juz pewnei niedługo się uda, wiec nie sprawdzisz na sobie dziecka w wieku 40 lat tylko duuuzo wczesniej no chyba ze bedzie to kolejne dziecie to moze tez )) uściski Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 15:50 Balbinko - sciskam mocno, bardzo mocno. A Antus jak zwykle ma racje!!!! i tyle ... Melbus - ja juz kciuki sciskam, ale znowu wiem ze nie potrzebnie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 15:56 MaRUDKA Ty mi tutaj tak tej racji nie przyznawaj bo jak Moj M mowi kto ma racje stawa kolację ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 15:58 Ty to powiedzialas!!! )) ale spoko, mozesz mnie zaprosic na kolacje!!! wkoncu na ta pizze moze sie wybierzemy, co?!! D Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 16:01 A mowilas ze jak juz mamy na pizze to wolisz na jakies nalesniki ze szpinakiem wiec jak?) A tak wogóle to i tak musimy poczekac do przyszłego tyg bo teraz sama wiesz czeka mnie sama przyjemność z jazdy na nartach )))))P Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 16:09 a widzisz zapomnialam o nalesnikach!! pewnie ze wole nalesniki jesli i ty wolisz. a czekac na ciebie moge i wiecznosc DD a tydzien to napewno poza tym jak wrocisz to moze wkoncu odwalimy te nasze rundki honorowe!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 16:21 Ot to to właśnie i naleśniki i rundki )))DDD Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A cóż to za spokój???!!! 20.02.06, 16:58 Ant...moze w tym troche racji jest...ale do tego czasu ze mnie pozostanie wrak...i pewnie schizy już będę miała...no i nie wiem czy do tego czasu mnie ślubny nie rzuci..za te humory moje przed okresem...Chociaz cociaz..ostatnio to tylko na kompik sie darłam...i na serwer...bo mi wolno chodzi...stronke otwiera przz pól godziny....a potem serwer wyrzuca...łotr jeden. Widzę,że na nartki sie wybierasz...a co z tymi karczochami dla Tycji???Lepiej załatw je szybciutko...bo cie myszy zjedzą....hihi Fantaise, a ja sie Pawełkowi nie dziwię..skoro ty na meskie rozbieranki chcesz chodzic... bebell, szkoda,ze mieszkasz tak daleko, mogłabym sie Tosica zająć))Masła ci u nas dodtatek..i kupilam wielka pake papieru...torebki i pisaki są.... A...zapomniałam wczoraj napisac...o maśle Ant, koniecznie powinna być kwaśna śmietana..najlepiej o jak najwyzszym procencie...Mama, mówiła,ze przynajmniej 30%.mozesz tez zmieszać słodka z kwaśna o mniejszym % niepasteryzowana...Trzeba śmietanke doprowadzic do temperatury pokojowej..mama wlewa czasem trochę gorącej wody, by to przyspieszyc....Wlewasz wszystko do duzego słoika(nie może byc pełny)No i trzęsiesz tym słoikiem na wszystkie strony .Masełko sie wtedy ubija.Do tej robotki najlepsi sa faceci...hihi.Gdy juz sie zrobią charakterystyczne grudki, wykładasz je na miseczke i drewniana chochelką wyduszasz wode maslana, potem nalezy uformowac oselkę. Masełko z kwasnej smietany ma lepszy smak i jest go wiecej niz ze slodkiej. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Wróciłam :DDD 20.02.06, 17:30 Już po wizycie u gina, dziś byłam pierwsza to i szybciej jestem w domku! I muszę Wam powiedzieć, że niezła ze mnie sierota!!! Ostatnio lekarz dał mi moją kartę, żebym sobie ją przexerowała i kopię dołączyła do papierów dla ZUS'u. Dziś udałam się na wizytę i owej karty zapomniałam, a najlepsze jest to, że gin.zaczął jej szukać zdziwiony, nawet go zapytałam "Ojej, nie ma mnie u pana?", a potem mnie oświeciło i z uśmiechem na buźce przyznałam się, że karta jest w moim domu... On też się uśmiechnął mówiąc, że ważniejsza pacjentka niż jakaś karta! DD Podczas wizyty miałam badanie macicy i szyjki (wszystko jest w porządku) oraz podsłuchiwaliśmy Dzidzię. Ledwo gin. namierzył brzdąca i usłyszałam szybkie bicie jego serduszka, maluch zrobił fikołka i uciekł, nie lubi chyba tych wszystkich sprzętów! ;o) Balbinko kochana, sporo o Tobie myślałam... Jestem chyba mało pojętna, bo nie może do mnie dotrzeć, że znów Ci się nie udało! Przecież Ty już kiedyś zaszłaś w ciążę i to naturalnie, więc qrka nie rozumiem dlaczego od tamtego czasu wszelkie próby kończą się niepowodzeniami! Przepraszam, ale zła jestem, że tak się dzieje!!! Dawno robiliście badania?! Może coś trzeba powtórzyć?! Może gdzie indziej IUI dałaby pozytywny efekt?! Sama nie wiem... Miłego wieczorku! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 17:48 Kurcze własnie wróciłam do domu a tu mojej ferajny nie ma siedze wydzwaniem nikt się nie zgłasza a potem wkurzony esemes czego chesz jestesmy na angieslkim ...zzzz Zapomniałam ale ze mnie mama co ? I jeszcze jestem wkurzona bo na wyjazd nie moge sie dobrac do kasy tak tak tak to wszystko pobvlokowałam ze nie mam pieniedzy jak jutro nie dostane z jednego źródła to klapa na całego normalnie zła jak osa jestem mam nadzieje ze jutro dostane ale tak to jest jak się chce wyjezdzac i nie mysli się organizacyjnie o tym wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 17:49 Gwiazdeczko ciesze sie ze wszystko Ok i tak trzymac )))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 18:19 czesc nie bylo mnie troszke w domu i nie jestem na bierzaco wybaczcie gwiazdeczko super ze wszystko ok z dzidzia. ja tez dzisiaj bylam na wizycie i tak to mrowienie to juz moge mierc tak do konca ciazy bo malutka uciska glowa i jest tam miejsce nie dokrwione ale nic groznego to nie jest. Amelka jest uparta i dalej sobie siedzi pupcia w dole ani mysli sie obucic mam jeszcze jakies 5 % ze sie obruci ale jakos w to nie wierze mialam dzisiaj tylko usg zeby niepotrzebnie nie przyspieszyc porodu bo jest malutka wazy 2500. Jak nie urodze do 6 to mam przyjsc na wizyte i wtedy ustalimy w jaki dzien rodze wiec teraz byle do 6) bo wtedy mam pewnosc ze na 100@ moj gin jest zemna. szyjka jest dosyc krotka ale zamknieta wiec jest szansa ze dotrzymam) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 18:35 Lalisiu, cieszę się, że i Twoja wizyta przyniosła dobre wieści! Rozumiem, że jeśli w najbliższym czasie Amelka się nie obróci, będziesz miała cc?! No i oczywiście nie próbuj sprzątać czy w jakikolwiek inny sposób się męczyć, lepiej dla Ciebie, byś nie urodziła przed 6 marca! (przypomniało mi się, że ja ważyłam właśnie 2500, gdy się urodziłam, malutką kruszynką byłam!) A gdzie Megi, Abie, Nika i pozostałe ciężarówki nasze??? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 18:38 najprawdopodobniej tak jak sie do 6 nie obroci to cc ale powiedzial ze mam sie tym nie martwic ze jeszcze wszystko moze sie zdarzyc. Ja jak sie urodzilam wazylam zaledwie 2400 a bylam urodzona 2 dni po terminie. Zamierzam sie oszczedzac dla dobra swojego i amelki mama obiecala ze w tym tyg pomyje mi okna a moz powiesi fieranki. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 19:34 Witam wieczornie)) Althea- mnie głowa nie bolała)) tylko pic się chciało)) Ergus- dzięi za aparat Abie)) nosz niesamowita jesteś! szukałam tej informacji w starym wątku, ale leszcz ze mnie( bo nie znalazłam... Antus- super, że jedziecie)) mam nadzieje, że sniegu Wam nie zabraknie i pogode będziecie mieli cudna) Ma_rudka- kiedy Ty w końcu ujawnisz ten samochód???!!??? Gviazdko- dobrze, ze dobrze)) i oby tak dalej)) Balbinko- tez żałuję, że nie mieszkasz bliżej( Fantaisie- dzięki za mejla) ja już wybrałam! ale nie powiem co póki nie kupię)) Kocurku- a gdzie Wy mieszkacie??? tak piszesz o tym, że strasznie się zaciekawiłam) aha! i olej rodzinę paskudną... Spotkanie z majstrem bardzo udane) ustalilismy co i jak, i gdzie, i ile)) i nawet nas zaskoczył swoimi stawkami)) nie wyszło kosmicznie drogo! Poza tym melduję, ze pantofel balowy nabyty!! I udałao się dostac połówke numeru)) I jest na płaskim obcasie)) Superowo poprostu)) pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 19:49 Bebelku, to mnie najwidoczniej tak bolala ta glowa, ze cos nie lapalam. Chwal sie tu zaraz jaki but kupilas i jaka masz suknie! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 19:35 Lalisiu, tylko, ty za duzo nie szalej...masz nimi tylko dyrygowac..bo faktycznie..lepiej, gdy cc..jest przygotowane, jesli juz ma byc...I pomysl sobie,że tak ma byc i koniec..ilez to lasek robi spacjalnie cc na zyczenie...a i Amelka nie bedzie zmęczona...Mam kolezanki, które za nic w świecie nie rodziłyby juz naturalnie...tak im pierwszy poród dał sie we znaki....jedna miała 32 szwy...drugie dziecko juz urodziła przez cc...i stwierdziła,żerana na brzuchu znacznie mniej ja bolała..niz ta na dole.....Tak wiec, jesli mała nie ułoży sie odpowiednio...nie martw sie!!!Będzie dobrze!!! Gwiazdeczko, zdarza się nawet najlepszym...ginek superowy, że mamusi nie zbeształ))Najwazniejsze jest to,że wszystko jest pozamykane i serducho wstydliwej lub wstydliwego szalało!!!A swoja drogą naprawdę bawi sie z wami wchowanego!!! Wiesz, ja tez zastanawiam się, dlaczego tak jest...przedtem udalo nam sie przy pierwszym podejsciu...Kiedys tłumaczyłam sobie,ze moge nawet troche na dziecie poczekac, byle nie poronić...Tylko teraz juz nie mam czasu na czekanie.32 skonczylam.Mąz ma dobre wyniki, u mnie niby tez wszystko ok..ale jednak mam wrazenie ,ze cos zostalo przeoczone...tylko co...Lekarze twierdzili,ze jestesmy w tych kilku procentach...gdy nie mozna ustalic przyczyny...Koleżanka namawia mnie,bym poszukała innego ginka...musze do tego dojrzeć..moze ma rację...ale miałam juz kilku i ciagle to samo...walka z wiatrakami...a ja niedługo znajde sie u psychiatry, bo ile można wytrzymac...a wtedy to juz zupełny szlaban na bejbika... Na dodatek coraz częsciej dopada mnie przekonanie,ze tylko niepotrzebnie trace czas i kase na starania, bo i tak dziecka nie bedzie...tylko ja jescze nie potrafie tego przyjac do wiadomosci i pogodzic sie z tym,ze nasze zycie ma byc tak puste...No cóż szczęscie to dla mnie towar deficytowy od kilku lat...czasami sa tylko przebłyski... Bebellku, faktycznie ryłko ma ostatnio kolekcje z małymi obcasikami.. dla ciebie ok!!!I własnie oni tez maja połówki..tylko musisz pytać...Ja szukam szpil..albo sredniaczków..a u nas wszystko na płaskim... Fantaise to my równie jestesmy..tylko ja mam patafile...37,5 lub 38 zaleznie od firmy i plaskate, szerokie...gdzie mi tam do pantofelków...na moja chlopska nogę...I na pielgrzymce tez byłam, podczas wizyty papieza słuzyłam w bialym kapelusiku i z zółtym plecaczkiem śmigałam))Rok później miałam uraz kregoslupa i zakaz...a potem to juz nasza ekipa sie rozpadła.... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 19:47 Gviazdko i Lalisiu - jakie cudne wiesci od ginkow. wszystko ok u was i waszych maluchow. super!! Amelka poczeka a mala gviazdeczka lub gviazdor nadal wstydliwa, po kim on / ona to ma??? Bebelek - gratuluje zakupu pantofelkow, uprasza sie o zdjecie wytwornej damy w balowej sukni i jej nowych pantofelkach!! Balbinko - nosz slow mi brakuje - co to za dol??!!!!!!!!!!!! prosze cie - mysl pozytywnie, wiem, wiem ciezko, ale trzeba!! a podobno pozytywne nastawienie to wiecej niz 50 % sukcesu!!! uprzjmie donosze ze samochod zarejestwoany i prawowita wlascicielka jest Pani Ma-ruda DD tajemnice zdradze jak FIZYCZNIE przejdzie na moja wlasnosc, na 99 % pod koniec tygodnia - wytrzymacie, czy nie?? i wiecej nie pamietam. a obcielam M )) i piwko i chipy beda dzis D pozazdroscilam wam wczoraj!! a i musze sie pochwalic - kupuje LAPTOKA!! i nie bedzie wojny o kompa w domu i bede z wami caly czas!!!! cieszycie sie ?? bo ja tak DDDD ale laptok po samochodze czyli w przyzlym tygodniu. na razie bo M chodzi za mna jak wilk za owca D Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 19:53 Marudko, tylko nie oddalaj sie z komputerem z podlaczonym kablem sieciowym. Bo bedzie ci ekran blyskal jak u mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 20:05 Laptok dobra rzeczzwłaszcza, jak się można uwalić w łóżeczku i forum czytać))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 20:02 lalisiu, to malenka ta twoja Amelka. Niech sobei siedzi w brzuchu i rosnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 20:20 wlasnie wrocilam od sasiadki z 5 ksizakami do czytania... ale sie ciesze, swoje juz po 200 razy przeczytalam Laptoka chce mi maz zrobic nie na kablu. wiec bede mogla latac. wlasnie Melbus najbardziej mnie cieszy lezenie w wyrku i czytanie forum) juz sie nie moge doczekac sama nie wiem z czego bardziej sie cieszyc - z samochodu czy laptoka milego wieczorku, puszczam M do kompa a sama ide czytac pa! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 21:05 marudko, internet to ja tez mam bez kabla, a ten kabel to taki do pradu. A chociaz bateria jest i nadal dziala, to pewnie dlugo nie wytrzyma takiego wlacznia i wylaczania. gviazdeczko, planow cukiernicznych nie mam, bo faworki wlasnie sie koncza, wiec raczej nie bede znowu robila. Paczka bym zjadla, ale raczej nie zrobie. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 20:21 Marudko, ale Ci fajnie z tym laptopkiem, można sobie w łóżeczku leżeć i pisać! :o) Altheo, masz już jakieś plany cukiernicze w związku z tłustym czwartkiem?! ;o) Melbuś, w takim razie za miesiąc będziesz już przyjmować swoich małych pacjentów w nowej przychodni! Ale fajnie, a wcześniej tak jak prosisz kciukaski będą mocno zaciśnięte w dniu egzaminu!!! Ant, napisz nam jakieś szczegóły odnośnie wypadu narciarskiego! Też bym pojeździła..., za rok się nazjeżdżam, taki mam plan! :o) Fantaisie, pomysł Balbinki z banknotem 10 zł bardzo mi się podoba, może się skusicie!? Bebellku, milutko, że pan majster dużo z Was nie zedrze, już nie mogę się doczekać na fotki z new apartamentu!!! Hmmm, no i tyle zapamiętałam... Wieczorne buziaki dla Was wszystkich i dobrej nocki!!!DD Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 21:15 Althea - widzisz jaka ja glupia baba jestem - toz tobie chodzilo o kabel od pradu ))) na szczescie kontakt ma zaraz w miejscu gdzie sie wyrko konczy )) piwko wyite, chipy M dokancza - niech tyje!! cos Horticzka milczy, Abie pewnie remontuje albo sprzata, Anialm lezy, a Matalki ani widu a ni slychy... branoc laski: Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Wróciłam :DDD 20.02.06, 21:40 Althea..na tłusty czwartek musisz koniecznie pączusie upiec....odchudzac bedziemy sie w Wielkim Pościea tak na powaznie to ja od 1 marca nie jem słodyczy do samiusienkiej Wielkanocy. Uwielbiam ciepłe pączki..z duza iloscia nadzienia..pycha!Chyba zrobie w środe..skoro zjadacze przyjadą...hihihi Babelku, zdradź nam, co za pantofelki zakupiłaś... Marudko,wow!!!Laptopik mówisz....no, no, no...to z wyra juz nie bedziesz wychodzic.... Tycja odpoczywa feriowo, ze sie nie odzywa???? horticzka tez milczy.....i erga....o cytrusiu i matali juz wspaminalysmy...i enterka tyz ni ma... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 21:38 Długo mnie nie było(( Musze nadrobić zaległości... Póki co chyba mmay salę... Chociaż nie podobają mi się dreniane krzesła (takie a'la góralskie), no ale zobaczymy...)) Dziisaj przyszedł nam rachunek za gaz - ponad 22tys. PLN!!! Za dwa miesiace.. Jak mi E do pracy zadzwonił to myślałam, ze padnę na zawał. Nie dość, że miałam urwanie głowy (podatki) to jeszcze to. Zawsze mamy rachunek około 90-100zł. Ale rozmawialiśmy z właścicielem i ma to jutro wyjaśniać. Mma nadzieję, ze wszystko będzie ok. E się śmieje, że to dlatego,,że lubię się pluskać w łazience)))) No i teraz zamiast kredytu na slub będziemy brać kredyt na... zapłatę za gaz Termin do 2 marca) uciekam was poczytać... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 21:59 Entrek - jak to 22 tys za gaz??????? no, no .. es od Hortiki: nie zagladam bo wojazuje - wlasne wracam ze slaska. jakie wrodzone lenistwo? to chyba nie o mnie buziaki i do jutra!! i dwa esy do Matalki: 1. witam. luby wrocil i w niedziele znowu leci pozno jestesmy w domu i kompa nie wlaczamy. i padamy. odwiedzamy 2 slodkie maluszki. malpa sie konczy pozdrawiam i w srode odezwe sie 2. jupi!! strasznie mi milo!! jest ok i nie martwcie sie!! Carpe diem! Telepatycznie z wami!! no wracam do ksiazki jak wam sie odoaba nowa reklama munio?? teleofn do japoni, hihihi DD Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 22:01 No poczytałam... zamieszało mi się.... Fantaisie i gviazdko, co Wy tak z tym wzrostem? To wy kurdupelka enterka nie widziałyście?)) ja mma aż 154, cm (ta połówka jest bardzo istotna Też mały numer stopy, tylko że waha się między 35,5 a małą 37 czasami. Ale dawno temu znalazłam raz polską połówkę! Wiecie, jaka byłam szczęśliwa? Pisałyście o njmłodzszych latoroślach późno urodzonych. u mnie w rodzinie to się troszkę tylko sprawdza. Moja najmłodsza siostrzyca jest z nas najsprytniejsza, hi!hi! Zawsze sobie poradzi)) Ja sie śmieję, że za pierwszym razem to rodzice próbują i dziecko to taki troszkę eksperyment) Później można wszystko przeanalizować i przy drugim dziecku jest lepiej)) Ja i mój E jesteśmy najstarsi. To chyba źle wróży naszym dzieciom, no nie??? Balbinko, badań jeszcze nie robiłam. Czekam na tą wstrętną @ i wtedy zrobię, żeby stwierdzić, czy jest problem z polic. jajnikami. A do lekarki ide dopiero 8 marca, więc badania chyba na własną rękę. Ale na mój głupi rozumek, to nie jest źle i chyba akurat teraz był cykl bezowulacyjny.Mam nadzieję.... Kocurek! Nie daj się! Trzeba sobie powtarzać,że ty z nimi nie żyjesz na codzień (całe szczęście!) ktoś inny niech się męczy.... Uciekam do łóżeczka.... Intensywny tydzien pracy przede mną, więc zajrzę dopiero wieczorkiem... Aniu! dobrze, że jest lepiej! Trzymaj się!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 22:28 A ja chyba pozazdrościłam wam kulinarnych wyczynów i dzius zrobiłam pizzę!! ale była pyszna!! mężus tak się najadł ze cały czas lezy. A wczoraj upiekłam babeczkę ) Uciekam s[pać bo coś niewyspana jestem. Wczoraj wróciłam od teściów po północy bo mężusiowi zachciało sie oglądac film na DVD. no i wyjechaliśmy koło 23-ej. Na szczęście droga była prawie pusta. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 22:33 Dobranoc! Enterku, badania hormonków robi sie 3 dc, potem w połowie ..i chyba pod koniec....mnie lekarz zlecił 6 -8dc...i na tym koniec...wyszły ok Idę spac glowamnie rozbolała..ale to pewnie dlatego,ze zbyt intensywnie chce mi sie paczków....musze cos slodkiego wciągnac..pa! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 20.02.06, 22:35 Erga, gratuluje wyczynow kulinarnych! Wlasnie maz mi humor zepsol swoim gledzeniem... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 00:10 Cześć Słonka! Po wielce upojnym dniu wróciłam do domu)) Bebelku, czytałam dość chaotycznie ale nigdzie nie wyczaiłam jakie butki sobie kupiłaś, że na płaskim to tak, ale może by tak więcej szczegółów! Balbinko, tak mi przykro że to cholerstwo przylazło, i mam pytanko to już na pewno podjęta decyzja że czekacie do lata?? Dlaczego?? To tak trzeba?? Co do pączków, to ja Kochana przyłączam się od 1 marca do Ciebie, ale w tłusty czwartek nie będę sobie żałować, i nastawiam się że zjem 15!!! Jak myslicie dam radę??? Gviazdeczko, super że z maleństwem wszystko dobrze i tak trzymajcie!!! Pamiętaj, żeby z nami konsultować listę)) Kocurku, cóż, rodzina to wspaniała sprawa, pod warunkiem że daleko... Na całe szczęście z mojej strony jest normalna i bardzo kochana!!! Pomysł, z 10zł bardzo mi się podobaDD podobno dzisiaj brat dzwonił, ale nie wiem co chciał... ale czekam z niecierpliwością co wymyślił, wiem tylko że dzownił teść z prośbą, żeby nie odtrącać braciszka, bo to rodzina i trzeba mu pomóc, więc podwijam kiecę i lecę!!!! Melbuś, trzymam kciuki za egzamin!!! Saska Kępa to superowskie miejsce na gabinet, na pewno będziesz mieć dzikie tłumy chętnych!!!!! Marudko, zgadzam się laptopik to genialna sprawa!!! Ja swojego bardzo kocham, pomimo że mój kiciuś podrapał na nim wszystko co się tylko dało) Bebelku, to czekam na info cóż sobie wybrałaś za aparacik. My mamy canona d350 z oiektywem 17-85 EF-S IS, i jest naprawdę bardzo fajny! Erguś, widzę że poudzielałaś się kulinarnie) ja miałam dzisiaj luzik, bo cały dzień mnie nie było, ale jutro rano muszę coś upichcić. Ant, dawaj jakieś sygnały świetlne z tych gór)) i koniecznie pozdrów górki ode mnie!!! Mnie tez rzuciło o ścianę, jak przeczytałam że przez dwa tygodnie rodzice nie raczyli się zainteresować dzieckiem, to jakieś porąbane... Ojej, już więcej nie pamiętam. Idę spać, do jutra Dziewczynki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 00:18 A ja sobie dalej siedze z szalonymi krowami. Utknelam! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 09:23 Dzień Doberek! Co tam u Was słychać, w ten pięknie pochmurny i deszczowy dzionek??? Ja sobie chwilkę dłużej pospałam, ale i tak jestem jeszcze innym świecie śniły mi się jakieś potworki, jakieś takie zielone ludki, co to mogą chodzić i latać, i ogólnie są kochane, taka dobra forma demonków. Oczywiście musiałam się w takim demonku zakochać, i obudziłam sie jak ktoś go porwał i teraz czuję się nieszczęśliwa Idę sobie, bo jakieś głupoty gadam. Jadę po spódniczę na Targówek))) wczoraj uczennica przyniosła do szkoły i jest śliczna. Mam nadzieję, że będzie mój rozmiar... Buźka Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 09:28 Dziewczyny ryczec mi się chce normalnie co to za pech W górach wieje ten cholerny górski wiatr powodujacy ze kolejki nie chodzą a snieg topnieje, (((( Nie mam po co tam jechac normalnie dno...((((( Nie wiem co robic, bo jazda dla samej jazdy to przeciez bez sensu...buuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 09:41 Antuś, jasny gwint, to ja nawet nie wiedziałam, że taka rzecz istnieje(( A długo takie świństwo wieje?? Jest jakaś reguła?? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 10:08 witam i ja z deszczowej i pochmurnej stolicy Antus - tak sobie wczoraj wlasnie pomyslalam jak sie topilam na ulicy, ze ty to chyba masz kiepska pogode na narty( no i prosze... sprawdzilo sie przykro mi strasznie ale moze to chwilowe, co? moze jutro bedzie lepiej, nie? sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 10:47 Witam!!! Wiecie - nasz byczek sie pojawił na wątku byczanym ) A mnie coś brzuszek boli-czekam na małpę bo w sobotę skończyułam brać duphaston.. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 10:48 cześć i czołem) wróciłam i -ufff -jakoś wszystko przeczytałam! Antuś- przykro, że pogoda nie nartowa raczej, ale skoro nie jedziesz, to jednak się spotkamy?? bo sie tak umawiamy i umawiamy i nic!! może pocelebrujemy tłusty czwartek??? Bebellku o zaletach "emeljungi", czy jak jej tam, słyszałam, ale ona nie na moje możliwości konsumenckie-chyba, że uda się używaną kupić. O nowym-starym aucie też myślimy, bo na m się stara Fiesta już coraz częściej buntuje-jej prawo.. Emilkę też czytałam sto lat temu, ale ja jednak jestem za palmą pierwszeństwa dla Ani!! Ania się nie odzywa ale to chyba dobrze, co? Odpoczywa sobie. Że też prawie każda z nas musi przez to przechodzić, tfu!! A do mnie sie jakaś grzybica, albo inne świństwo przyplątało brrr.. coś mi ten Śląsk nie służy -chociaż wyjazd bardzo udany, z mamą się dogadałam, chociaż czasem mnie jej nadopiekuńczość zabija!! (powiedziała, że mi zakazuje jechać na chrzciny do Niemiec i że jestem nienormalna, jeśli w ciąży chodzę na imprezy i tańczę. a ja tak pomalutku sobie tańczę przecież) Ściski, Ma rudka niedobra, że nas męczy tą swoją tajemnicą. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 10:51 Wiesz w górach jestn niby dobrze zze śniegiem jest go duzo i nic mu nie zagraza a jeszcze ciagle pada ale najgorszy jest ten halny ( chyba tak to sie pisze) bo przez niego kolejka na Kasprowy nie chodzi no ale pozostaja jeszcze inne górki Butorowy, Szymoszkowa i inne ale to nie to co Kasprowy, choc moj brat w celu pocieszenia mnie dzisiaj sprawadzał wsyztskie mozliwe serwisy pogodowe i twierdzi ze w czwartek powinno juz przestac tak wiac i powinno byc dobrze oby miał racje 2 dni moge pojezdzic na innych górkach ale nie cały pobyt bo miałam zaplanowany taki schemat działania Wyjscie na narty 5,6 rano piechotką do Goryczkowej i potem zjazdy do 11,00 i powrót po Mała i M i jazda z Mała reszte dnia na małych gorkach a tak plan mi się sypnał ale wraca mi pomału wiara ze się uda jeszcze mnie w moim zyciu gory nie zawiodly wiec licze na to i w tym przypadku Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 10:58 Ania warunki sniegowe sa bardzo dobre! narty.onet.pl/pogoda.html Snieg sie tak szybko nie topi w gorach. My jak bylismy w tamtym roku to bylo tak cieplo, ze jedlismy na dworze. Bylo super. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 10:59 Marudko- czy długo zamierzasz nas trzymać w napięciu??? ja czekam na niusa autowego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 11:09 ja udaje ze nie widze waszych postow, w ktorych skamlecie / skamlacie (cholercia jak to sie pisze??) o wyjawienie marki mojego autka DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 11:27 Marudko, ty ostatnio w ogole jakas milczaca sie zrobilas. Jakies badania chyba robilas ostatnio, nie? No i co? Hortika, fajnie ze sie odezwalas! Nadopiekuncza mama? Znam takich wiecej... A mnie chyba boli serducho dla odmiany... czuje sie jak po 40... budze sie, jak cos boli to znaczy, ze zyje. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 11:45 ja milczaca?? Althea no co ty?? zmusic mnie abym przestala mowic to tak jak zmusic mnie zebym nie oddychala robilam hormonki, najpierw te w 5 dc, jeszcze nie dzwonilam po wyniki. a nstepne mam robic w 20 dc. troche sie boje tych wynikow i dlatego nie dzwonie Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 MARUDKO.... 21.02.06, 14:54 Marudko, a co za hormonki robiłaś w 5dc? Jeśli można wiedzieć...)) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 11:47 Cześć laski!!! Właśnie wróciłam ze szkoły, zaniosłam swoje L-4 i przy okazji spędziłam milutką godzinkę na pogaduchach z koleżankami, które miały tzw."okienka"! A teraz zabieram się za lekcje, muszę się przygotować do korepetycji... Hortiko, pewnie już o tym wspominałaś, ale, że ja sklerozę mam, zapytam, gdzie mieszka Twoja nadopiekuńcza mama??? Pewnie gdzieś niedaleko mnie skoro na Śląsku?! :oD Altheo, co jest z tym Twoim serduchem?! Robiłaś jakieś badanka?! Antuś, trzymam kciuki, by warunki narciarskie się poprawiły tam, gdzie się wybieracie!!! Erguś, coś ostatnio senna jesteś......... hmmmm Balbinko, mam nadzieję, że brak słodyczy od 1.03. to takie postanowienie postowe, a nie jakaś drastyczna dieta cud!!! Oj,a pączusia takiego lekko ciepłego, z marmoladką też bym zajdła, ale robić mi się nie chce!!! DD A Fantaisie to widzę, że faktycznie ciuszki małpuje za swoimi uczennicami, hihi, jak i pewnie one za nią!!! ;o))) Miłego dnia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 11:26 Althea Onet ma nieaktualne dane , na serwisie Kasprowego jest bardziej aktualne Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 11:28 No pewnie tak, u zrudla najlepiej. Ale pewnie przestanie wiac i wyciag ruszy! Ale tam przeciez jest wiecej stokow. A nie lepiej w Bialce? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 11:57 Fantaise...juz czekam na wieści o twoim szwagrze...ciekawe, w czym macie go pocieszyć...nie odtracajcie, go, dajcie mu wsparcie DUCHOWE..hihi wysłuchajcie go...i tyle, ewentualnie doradźcie...przeciez to tez jest pomoc...cos mi sie wydaje ,ze cała kaske wydał na znaczki....bo przeciez musial wysłac wam zdjecie maleństw no nie??? Do wakacji mam odpoczac od IUI..ale naturalnych staranek nie musze wstrzymywac....może trafi sie nam jak ślepej kurze ziarno.....mamy sie wyluzowac i nie myslec o dziecku...Tylko ja juz chyba nie umiem.... Kurka dopada mnie co jakis czas tak wielka rozpacz i żal, których nie moge powstrzymać...eeeeee, nie bede juz smęcić... Marudko, no własnie...co ginek powiedzial po zabiegu...kiedy mozecie ruszać do dzieła?? Enterek to z ciebie istna drobinka!!! Gwiazdeczko, wyspałas sie juz??? Erga...widzę ,że sprawdzasz się we wszystkich dziedzinach)) Hortiko...ty się nie dziw..bedziesz kiedys podobnie reagować!!!A ja sie twojej mamusce nie dziwię,ze boi sie o ciebie...ze mnie tez panikara niemozliwa.Napisz jaka daleka trasa na te chrzciny, kiedy wyjazd???Mame mozesz uspokoić tym,ze będziecie robili postoje, wczesniej pójdziesz do gina i zapytasz, czy sa jakies przeciwskazania...Zreszta w Niemczech maja znacznie lepsze drogi, to cie tak nie wytrzęsie...)) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:23 ja ją nawet rozumiem, ale , że zodiakalny baran ze mnie, to szlag mnie trafia jak mi ktoś mówi, że czegoś nie mogę robić!! Oczywiście zapytam gina, a droga do Hannoveru więc daleko ok. 1000 km i na pocz. kwietnia, będę ok. 20 tyg. Sama zresztą nie wiem czy pojadę, bo jednak sporo taki wyjazd będzie kosztował. Balbinko -uściski, ale wiesz co -ja tam w takie IUI bez zdiagnozowanych przyczyn (np. wrogość śluzu jak u Moni)to nie wierzę, ale wierzę w naturę- popatrz na mnie-jak mi się udało to i Wam na pewno. Tylko to czekanie wykańcza.. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 14:25 Dawaj link..niech i ja sie posmieje... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 14:55 balbinko! Do drobinek to ja się nie zaliczam(( trochę okragła jestem, hi!hi... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:30 Ale Kasprowy to jedyny taki stok gdzie tak pieknie gory widac i jest jak w Alpach, Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:35 Ant, no bez przesady... jak w Aplach?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:41 A co ja.. zakochana jestem w tym miejscu ale czasami juz mnie te kolejki tez potrafią wykoncyc i wtedy psiocze ze jestem tu ostatni raz i nastepnym razem to jade do Austrii ale potem mi przechodzi i znowu jade na.. .. Kasprowy, mam wielki sentyment do tej górki i dla mnie jest tam jak w Alpach tyle tylko ze znam niemalze kazdy centymetr tej góry i cóz KOcham ją ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:45 czesc Dziewczyny Przede wszystkim dzieki za wsparcie Balbinko, musisz wierzyc, ze bedzie dobrze - szczegolnie, ze badanka macie dobre a moze skusisz sie na wizyte u B.Franciszka? Moja mama urodzila brata w wieku 41 lat z kawalatkiem jednego jajnika!!! Bebell, Balbinko - ja tez chodzilam na pielgrzymki z grupa akademicka - zielona to bylo dawno temu, w szkole sredniej - chyba w 93 i 94 roku Potem rzucilam sie w wir ksztlcenia i pracy i nie bylo juz warunkow... Ale wspominam te czasy z lezka w oku Bebell, mieszkam na Woli - osiedle zawiszy (budimex nieruchomosci). Osiedle naprawde im sie udalo Mieszkanko kupilismy cudem Cena baaardzo przystepna, bo budimex nie wiedzial jak sie beda sprzedawaly te mieszkania i dal na poczatku cene b.promocyjna A Twoje lokum gdzie sie miesci - bo chyba przeoczylam? Gwiazko & Lalisia fajnie, ze macie dobre wiesci o maluchach Ant, moze jednak warto - pogoda moze sie zmienic, a nawet jak nie bedzie dobra na narty to sobie odpoczniesz od codziennosci Erga, a jak tam Twoja labradorka sie miewa? Fantaisie, z ta dycha to super pomysl Pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:45 Hehe - Gviazdko-żebys wiedziała że śpioch się ze mnie zrobił. Wczoraj usnęłam przed TV przy włączonym świetle i kompie... Ale dziś mnie koledzy z pracy rozwalili na łopatki.. mój kierownik się mi przyglądał i stwierdził że piersi mi urosły, a kumpel z zaprzyjaźnionej firmy który przyjechał po towar tak patrzy na mnie i: Co ty wciąży jestes czy co?? Nosz zbaraniałam... a ja własnie na małpę czekam i latam co chwilka do kibelka hihihi. A chciałam iść dziś na basen... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:47 Erga, ale po odstawieniu Duphastonu, to ty tej malpy wczoraj powinnas dostac. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:50 OOO podobno iąze to najwczesniej w oczach widac ciezarnej ))DDD tak mowi moja tesciowa ))Ale ja nic nie mowieDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:58 no nie przesadzajcie!! Póki co to ja mam za wysoki testosteron hehe - taki pół byczek-pół krówka jestem hihihih Dopiero od tego cyklu będa staranka z CLO. No i dopuszczę do siebie mojego ogiera bo w tym cyklu to przyznaję się nieiwele tego było - długi czas odczuwałam ból po histero.. Ma_rudko!!! jesteś wielka!!!!! dzięki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 12:59 Ergus z natura nigdy nic nie wiadomo, a i pociany leca przeciez do nas ... ja wielka??? tylko 174 cm w porywach DDD Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:01 ma_rudko - dla mnie wielka bo ja 170 ))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:02 aha - nasz byczek się pojawił na swoim wątku i wygląda na napalonego ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:03 to my prawie rowne, bo ja to 174 to chyba z kosmosu wzielam... podalam tak przy pierwszym dowodzie zeby napewno miec wzrost wysoki!!! a potem tak juz zostalo... ale w drugim dowodzie sobie kolor oczu zmienilam, z szarego na zielone DDD Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:04 Marudko- ja tez chcaiłam zmienić kolor oczu ale pani od dowodów mi nie pozwoliła. Stwierdziła że nie ma takiej możliwości!! A ja teraz mam bardziej zielone... Wcześniej miałam niebieskie.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:05 A ja mam dalej szare wpisane... ale w sumie to moj kolor jest nie do okreslenia. Czasami mam oczy szare, czasmi zielone, a czasami niebieskie. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:07 Ergus, ja tam sie nikogo o pozwolenie nie pytalam, kolor oczu akurat tego dnia mialam zieolny to tak wpisalam. a poza tym mam takie oczy jak Althea - kameleonowe - zalezy jaki kolor ciucha zaloze, jaki mam humor itp... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:09 no ja własnie raz mam zielone raz niebieskie - kolega ze studiów to kiedyś zauważył. Stwierdził że zależy to u mnie od nastroju i od tego co mi się śniło )) ale ostatnmio częściej mam zielone niż niebieskie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 14:13 Widze,ze mojego poscika diabli wzieli...buuu Gwiazdeczko sorki , sorki, ranny ptaszek z ciebie....dzisiaj!a ploteczki, to tylo nam poprawiaja kondycje mózgu!!! Erga, co z tym bykiem, bo ja nie rozumiem...ale ja blondi prawdziwa jestem: (((Nigdzie nie widze wątku o byku... Hortiko,toz to daleka droga...ale widzę,ze podchodzisz do tematu zdroworozsądkowo...to nie bedę krzyczeć... Mam zamiar ponegocjowac z ginkiem i zrobic te badanko przed nastepnymi próbami...jeśli faktycznie mamy wrogi śluz oszczedzi mi to złudzeń...zresztą IUi zwieksza szansę..i śmialismy sie z mezem,ze wszystkie gapy plemniczki dostaja kopa i pedza jak nabuzowane....W nieskonczonośc nie beda mi tego IUI robili..o nie... Ant, u nas sypie od rana..i mąz miał powazne problemy z dotarciem do domku ) ale przywiózł chlopaków całych i zdrowych... Własnie zjedlismy obiadek..i łobuzeria oglada sport.... Zrobiłam dzis klopsy z mieska mielonego, ziemniaczki i surówkę Muszę wymyslec cos słodkiego na popołudnie...i pewnie trza bedzie sie pokulac do sklepu buuu... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 14:18 Balbinko- tytuł wątku CHORY BYK NADCIĄGA. założony przez niejakiego Radeckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 14:24 Erga..faktycznie cos tu moze sie dzieje...Anialm tez sie nie starała..i bach zaciązyła...ciekawe , co u niej.... Gwiazdeczko,moja intuicje diabli wzieli juz dawno, przynajmniej, jesli o mnie chodzi....zatem, w grupie raźniej.... Abi, jak tam pociecha skacze jeszcze po pecherzu??? Marudka...ty nam kity za przeproszeniem walisz...Oj..ja chciałabym miec 170.... ciesze sie,ze pomysł z 10 spodobał sie ...ciekawe, czy Moniczka z niego skorzysta...alez chciałabym widziec mine słynnego paniczyka...hihihi No i nie pamietam co mialam napisac..źle ze mna..a tu jeszcze tyle nauki na sobotni egzaminek...buuuu..nie chce mi sie ...... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:06 Ej, ja wcale nie śpię, przygotowałam właśnie lekcje dla moich domowych uczniów Balbinko, wstałam już daaawno temu!!! ;o) Erguś, coś mi podejrzana jesteś, ale nic nie będę mówić, bo moja intuicja jest do d... ostatnio! Ant, szukałam na kompie moich dawnych zdjęć z nart, ale gdzieś mi je wcięło, buuu! Chciałam Ci pokazać jakie piękne widoczki zimowe można podziwiać i u nas, w Wiśle... Marudka, jesteś wielka i już, z takim wzrostem to możesz patrzeć na mnie z góry, a co dopiero na Enterka! ;o))) Chyba pójdę coś przekąsić! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:02 Tia ja tez miałam o wiele wile za wyski poziom prolaktyny i Mała się pojawiła mimo wszystko )) Natura wie lepiej))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:03 ej no co wy - nie wkręcajcie!!! Ja tam czuje juz zbliżającą się małpę ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 13:26 Ok Ok ja tylko tak przypomniało mi się ))) Trzymaj się i jezeli to jednak @ to oby była krótka i nie bolesna Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 HIP HIP :)))) 21.02.06, 14:28 zaczynam plamić!! czyli za dwa tygodnie staranka - ale fajowo!!! Pomysł z dyszką - super!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: HIP HIP :)))) 21.02.06, 14:30 pierwszy raz na tym forum widze radosc z powodu @ DDDDDDD eh a juz myslalm ze ty Ergus jednak jej nie dostaniesz i wtedy wszystkie sie od ciebie zarazimy, tak jak tymi samochodami ) nie sciskam bo widze ze nie rozpaczasz DD Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: HIP HIP :)))) 21.02.06, 14:37 Buzka Ergunia! I owocnych staranek! Niedawno, Ant sie cieszyla. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: HIP HIP :)))) 21.02.06, 14:41 Ta jak to człowiek moze się z tych samych rzeczy raz cieszyc raz smucic, Ergus buziakki a starac to sie mozecie i wczesniej nie tylko az za 2 tyg )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: HIP HIP :)))) 21.02.06, 14:43 Althea - no co ty - ja lubię jak mnie sciskacie ) Bo zacznę rozpaczać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: HIP HIP :)))) 21.02.06, 14:46 To nie ja, to maruda cie nie chciala przytulic... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: HIP HIP :)))) 21.02.06, 14:47 A wcześniej jeszcze ktos..ale nie pamietam... Ergus , dzieki za link, dobra kobieto!A kierownik niemozliwie bezposredni... Zatem pójdziemy łeb w łeb.... Pa, pa...Jakubozo teraz bedzie grał... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: HIP HIP :)))) 21.02.06, 15:03 Althuś - przepraszam - faktycznie!! Marudko- to miało być do ciebie ) Balbinko no to łeb w łab idziemy Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: HIP HIP :)))) 21.02.06, 15:05 oj juz masz, masz - usciski dla ERGI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 14:52 ja gralam ale umarlam na tej planszy to tak duzo przyciskow krowa ma przed soba a potem tylko 4. ale zaraz bede dalej meczyc. tylko musze adres znalesc Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 15:02 Erguś, no to ściskam uradowaną panią!!! DD A, i Ant ma rację, na zabawę w te klocki nie musisz czekać aż 2 tygodnie! ;o) Przyznaję się bez bicia, że z krowią gierkę jeszcze nie grałam, jakoś za grami nie przepadam, no chyba, że w Eurobiznes czy karty (ech, studenckie czasy...) Idę dzwonić w sprawie mieszkania do wynajęcia, chcemy się zorientować jak sprawy wyglądają (finansowe przede wszystkim), a to oferowane mieszkanko jest bardzo blisko nas, więc zadzwonię, a co mi tam! :o) Tak chciałabym się stąd wynieść..., marzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Enterku! 21.02.06, 15:05 mialam zbadac miedzy 5 a 10 dnie: estradiol, FSH, LH a miedzy 20 a 26 dc mam badac: progesteron, prolaktyne, testosteren. ergus wyniki tych pierwszych to odpowiednio: 119, 7,34 i 6,51 - dobre?? masz jakis link do norm?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Enterku! 21.02.06, 15:07 Tu masz link do norm: www.emedica.pl/query.php3?typ=5 Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Enterku! 21.02.06, 15:08 Ma_rudko-w domu mam normy powiem ci przed siedemnatą ok? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Enterku! 21.02.06, 15:09 juz mi Althea dala jakis link, ale dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 15:02 Althea - to level 13, tu utknelam. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 15:09 LH i FSH masz ok. bo stosunek jednego do drugiego powinien być bliski 1 Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 15:10 i powinny być własnie w granicach 7.. z tego co pamiętam. Bo u mnie jedno było 6 a drugie 22... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 15:10 aha, no to dobrze. zobaczymy co wyjdzie z tych kolejnych badan lece meczyc 13 level, Althea moze jakas wskazowka?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 15:12 Mazudko, to taki z 3 kostkami, ktore trzeba zepchnac? Najpierw idz w dol, potem do drugiej kostki na gorze, a potem do pierwszej, ta dziura pomiedzy pierwsza a druga. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 15:13 nie kochana, to nie ten ale juz go pokonalam D Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Szalone krowy!!! 21.02.06, 15:15 A ja dalej na tym 18 siedze. Jak ja glupia jestem, zamiast zrobic cos pozytecznego, to ja gram w krowy... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: 13 level zaliczony :DDDDDDDDD 21.02.06, 15:22 nie no - ja gdzieś zgubiłam link do gierki... podeślijcie go. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: 13 level zaliczony :DDDDDDDDD 21.02.06, 15:23 www.gry.jeja.pl/krowy.html 20 juz zaliczylam! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: 13 level zaliczony :DDDDDDDDD 21.02.06, 15:44 Łomatko- doszłam do 10-tej ale na 9 nastawiałam się tych znaczków a to podchwytliwa plansza była ))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: 13 level zaliczony :DDDDDDDDD 21.02.06, 15:47 Dobra oniec tego grania na dzisiaj! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Nie no, nie mogę!!!! 21.02.06, 15:52 Moje e:koleżanki dzicinnieją, hihi! ;o))) Tylko grają i grają w te krowy! Niestety, oferta wynajmu mieszkanka nieaktualna już, buuu, a dość przystępna była! :o( Może coś się jeszcze znajdzie zanim zwariuję! Dobra, spadam, bo za chwilkę mam lekcje... Miłych gierek z krową!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Nie no, nie mogę!!!! 21.02.06, 18:13 Sprawdzcie pocztę - puściłam 2 maile z fotami ale coś mi net sie wiesza więc nie do wszystkich mogły dojść. ja mam w wysłanych tylko jednego więc nie wiem czy drugi nie błądzi gdzieś po serwerach.. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Nie no, nie mogę!!!! 21.02.06, 18:18 No, no! Ale Wam śniegu napadało! Niesamowite! A ty jaka ślicznie uśmiechnięta )) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:52 Tak, tak, taki mam plan...do czerwca zdaje sie na naturę...zatem i tak ten czas uwazam za stracony, bo mezul leniwy..cosik ostatnio do rozmnażania...ale co tam moze sie wyluzuje i zamieni znowu w dawnego, szalonego pogromce niewiast)) Chyba to prawda,ze po 30 to sie bardziej paniom chce...a panom juz mniej...hihi Bebelku,zapomnialas nam powiedzieć o bucikach!!! Witam nowa foremkę!!!Mysle,ze szybko sie tu zadomowisz...i nie będziesz juz wzorowym pracownikiem hihi...Życze szybkiego zafasolkowania...tylko ze mnie nie bierz przykładu, bo ja odporna na dzieci cos jestem...pewnie mam ich zbyt wiele w szkółce... Gwiazdeczko, toz to szczęscie w nieszczęściu, zobaczysz, wszystko sie ułoży...nawet nie będziecie czuli tego ścisku..maleństwo będzie "na słuzbie" raz w jednym pokoju, raz w drugim!!! Sądzę,że dzieki temu, szybciej bedziecie na swoim, po prostu wieksza mobilizacja.Przede wszystkim dużo zaoszczędzicie u rodziców, dobrze wiesz,że wynajęcie mieszkanka, opłaty, ciągna po kieszeni....Przemyslcie to wszystko jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 :))) 21.02.06, 18:08 Hej Dziewczynki! Wpadłam się przywitać . Cały czas Was podczytuję, choć rzadko piszę! Czasem nie mam już siły na siedzenie przed kompem - siedze cały dzień w pracy... Balbinko, cały czas o Was pamiętam . Przykro mi z powodu Twojej @... Niedługo wychodzę zobaczyć jak rośnie jajeczko. Trzymajcie kciuki, żeby było duuuże i zaraz pękło! Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: :))) 21.02.06, 18:55 Stokrotko,witam i trzymam kciuki za Twoje jajeczko!!! :o) Erguś - dziękuję pięknie za fotki pewnej wesołej laseczki w śniegu! Dostałam zdjęć część 2, więc pewnie pierwsza gdzieś się zapodziała! :o) Coś tu cichutko, czyżby krówki tak Was wciągnęły?!?! )) Wieczorne pozdrówki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 20:08 Hejka! Już jestem po lekcjach Polowanie na Targówku, zakończone pomyślnie, spódnisia(ale nie taka jak moich dziewczyn), bluzeczka koszulowa i sweterekDD Gviazdeczko, może znajdziesz jeszcze jakąś ciekawą ofertę mieszkanka, szukaj cierpliwie! Stokrotko trzym kciuki za Twoje jajo)) niech będzie sliczne i duże, żebu potem był śliczny i duży dzidziuś)) Balbinko, a jak Ty czujesz, chcesz zrobić sobie przerwę, to pewnie trudne, ale jakoś mi ten letni termin wydaje się mocno odległy może odczekaj miesiąc, dwa i znowu do dzieła... Też czekam z zainteresowaniem co znowu brat wymyśli, może teraz będą chcieli szałowych wakacji, żeby odpocząć przed pojawieniem się potomka, a że my lubimy jeździć i robimy to systematycznie, to może im coś takiego wpadnie do głowy) Marudko, nie będę namolna, ale mam takie skromne pytanko-jaki to samochodzik???? To tak tylko przypadkiem) Nic mi w ogóle te Wasze wyniki, normy, liczby nie mówią, ale mam nadzieję, że jest wszystko dobrze! Ant, z halnym to tak jest że powieje parę dni i odpuści, a chyba ma normę 3 dniową, więc wszystko przed Tobą ja się Kasprowego to boję, ten pierwszy odcinek jest bardzo stromy, jeszcze nie dla mnie. Ale z Szymoszkowej już jeździłam)) i podobno całkiem nieźle sobie radziłam. Na pewno wyszalejesz się na maksa!!!! Erguś, tak czy siak, ja Cię przytulam, niech @ sobie idzie i zabieraj się do robótki A za radosne i w pełni zaśnieżone zdjęcia bardzo dziękuję! Ja czuję, że i do mnie wrednota się zbliża, brzuch zaczyna ciągnąć, więc czekam, niech już przyjdzie, najlepiej dzisiaj(zawsze mam pecha jak jadę na konkurs to mam dodatkową atrakcję( i mam pierwszy dzień). Widzę, że gra wciągnęła w swoje szpony))) tak bardzo, że cisza i spokój zapanowały na naszym wątku... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 20:15 Fantaisie, toś się obkupiła laseczko, fajnie Ci!!! :o) A ja uciekam do łóżeczka, coś mi plecki nawalają... Dobranoc kobietki!!! M. PS - lista wyprawkowa już prawie zrobiona, 1,5 stronki A4 tego wyszło! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 20:18 To śpij słodko!!! To aż tyle rzeczy trzeba kupić? A jaka kaska na to jest potrzebna? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 20:23 dziewczyny rozmawialam jeszcze zisiaj z ginem bo wczoraj powiedzial tylko tyle zemam sie nie martwic wszystko bedzie dobrze. A ja chcialam wiecej szczegulow no i mam co chcialam ) tak wiec ona planuje porod naturalny posladkowy czyli musze sie nastawic na trszke dluzszy porod powiedzial ze cesarka to jest operacja i on tego chce uniknac chyba ze wystapia jakies powiklania aze taki porod to dla mnie nawet lepszy bo nie ma takiej sily parcia i na oczy to lepiej no nie wiem czy to tylko takie pocieszenie zebym sie nie bala czy naprawde. Fakt faktem ze zaczynam sie bac Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 20:26 Lalisiu, lekarz na pewno wie co jest dla Ciebie dobre, i nie da Ci zrobić krzywdy! Jeśli okaże się, że jest potrzeba cesarki to na pewno podejmie taką decyzję, nie bój się i bądź spokojna akurat spokój jest Ci wybitnie wskazany!!!! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 20:27 Kupiłam sobie nową książkę Chmielewskiej)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:08 Lalisiu wiesz moj M urodził sie posladkowo nie chciało mu sie nawet odwrócic no len to z niego był od samego poczatku i poród odbył się narutalnie i szybiutko tylko 3 godz wiec dobrze bedziesz zobaczysz a lekarz wie co robi zaufaj mu Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Lalisia 21.02.06, 21:28 lalisia, lekarz wie co robi. Bedzie dobrze, nic sie nie martw, nie mysl o tym w ogole. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:02 cześć,od dłuższego czasu Was poczytuje (trochę się czuje jakbym Was podgladała) i dziś odważyłam się napisać. Czy moge przyłączyć się do Was? Jestem w podobnej sytuacji -28 lat, 3,5 roku po ślubie, własnie niepowodzeniem zakończył sie 6 cykl starań. Ponieważ te sześc cykli to była magiczna liczba wyznaczona przez gina a w oklicy nie za wiele osób, ktore by naszych intensywnych i nieefektownych starankach coś wiedziały zaczęłam odczuwać coraz większa potrzebę wygadać się przed kimś, kto to doskonale rozumie. To jak, mogę?... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:06 Hej Zuza witamy w naszym skromnym gronie, zapraszamy do aktywnego gadania a nie tylko podglądania Kochana w kupie raźniej))) I zycze szybkiego zafasolkowania Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:12 teraz może się uda, bo M w końcu dał się namowić i stałe łącze w domu założyli. Teraz moge być pilnym pracownikiem i w pracy ograniczać bezproduktywne bieganie po necie. A co do zafasolkowania - co nowy miesiąc, to nowa szansa... Tylko badania od nowa i kasa zamiast na dzidzie znów na przemysł farmaceutyczny i dofinansowanie państwowych laboratoriów pójdzie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Zuza 21.02.06, 21:32 witaj Zuza! Pisz i czytaj, czytaj i pisz! Pisz o czym chcesz! Wysluchamy! A i posmiejesz sie tu nie raz) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Zuza 21.02.06, 21:42 dzięki za przyjęcie do waszego grona. Bezproduktywny koniec 6 cyklu troche mnie załamał i w domu stałam sie strasznie nieznośna. Monitor i klawiatura są cierpliwe, własny M już nie tak bardzoZamiast myśleć sprawach na jutro do pracy (a jak dla mnie to jutro wyjatkow cięzki dzień bo wyjazd i pobudka po 5 zamiast o 8) to cały czas się zastanawiam czy czekać jeszcze ten 7, czy juz odwiedzać gina, czy znowu badać prolaktynę czy zgodnie z pierwotną umową z M poczekać, aż w marcu on zrobi badanka. Oj czeka mnie z nim długa rozmowa. Bo jak znam siebie to do marca nie wytrzymam w niewiedzy... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zuza 21.02.06, 21:51 Zuza ja Ci nie pomogę, ja jestem właśnie w trakcie trzeciego cyklu. I jeszcze nie myślę o badankach, aczkolwiek przeszło mi przez myśl, zbadanie drożności jajowodów i armii mojego M. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:23 Yo! Kocurku- w Zielonej chodziłas)) hmmm ja w Pomarańczowej) '92, '93, '94- tak więc dwa razy byłyśmy "razem")) a mieszkanie kupiliśmy na Mokotowie (Dolna). Ma_rudka- Ty nie jestes czarownica!! Ty jestes wiedźma!! i się pastwisz nad niewiedzącymi!!! Ant- to jak w końcu?? jedziecie czy nie??? Zuza- witaj) dobrze, że wyszłaś z ukrycia! pisz, pisz... i czuj się jak u siebie)) Gviazdko- tylko półtorej strony A4?? na bank o czymś zapomniałaś) wrzuc mi to na skrzynkę "przejrzę" fachowym okiem)) Balbinko- znaczy się IUI w lecie, a do lata "siłami natury"?? taki jest plan?? Erga- za foty dziękuję) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:32 Zuza, witaj!!! I już nie podglądaj nas, tylko systematycznie się pokazuj A co do wygadanka, to gadaj na maksa! I życzę Ci, żeby siódmy cykl, był magiczną siódemką)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Ergunia 21.02.06, 21:33 Dzieki za foty! Ale tam macie sniegu! A co oni z tymi wielkimi literami? "Za duzo wielkich liter w tytule" Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:55 Bebell, jedziemy )) Juz spakowani i pełni nadzieji ze bedzie dobrze ))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:59 Będzie dobrze!!!!!!!!! Szerokiej drogi!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I wspaniałych stoków!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:59 No, to miłych szaleństw śnieznych)) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 21:50 no to miałam swój comming out))W końcu! Na dzisiaj się pożegnam, bo jutrzejsza pobudka o 5 mnie przeraża i musze się wyspać. Papa Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Balbinko... 21.02.06, 21:58 co ja mam Wam jeszcze o tych butach napisac??? na płaskim są)) czarne z cieniutkimi paseczkami sliwkowymi) foty nie zrobie( tzn. moge zrobic, ale prześłę Wam dopiero jak sie klisza skończy( a jestem dopiero na 6. zdjęciu... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Balbinko... 21.02.06, 22:00 w nine west) tylko w innym sklepie) mieli połówki) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Balbinko... 21.02.06, 22:01 Bomba!!!!!!! To będziesz tańcować do upadłego!!!! Ja już się pytałam, ale moze to tajemnica, gdzie ten bal?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Balbinko... 21.02.06, 22:20 Sala balowa jest wynajeta na Starym Mieście obok Resursy.. zapomniałam jak sie to nazywa... niedaleko Kościoła św. Anny)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Balbinko... 21.02.06, 22:28 gorset+spódnica+szal) wszystko w bladolilowym kolorze) szal się mieni) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Dobry wieczór 21.02.06, 22:02 Niestety jajo nie rośnie . Ani drgnęło od czwartku... W sobotke idę znów zobaczyć. Jak do 25 dc nie ruszy, duphaston i stymulacja w nowym cyklu... Witam nową koleżankę i Życzę powodzenia i szybkiej fasolinki . Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dobry wieczór 21.02.06, 22:03 O rany( ja wiem, że to głupie pytanie, ale wiadomo dlaczego nie rośnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Dobry wieczór 21.02.06, 22:07 Nie wiadomo. Hormony mam dobre. Może jeszcze urosnąć. Moze to być wpływ stresu, przemęczenia, mogłam się zablokować poprostu albo może to też byc wina paru kilogramów więcej, które mam... To się zdarza. Ale dobrze, że jakby co będę wiedziała i będzie można stymulować . Może jednak będą bliźniaki, hihi Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dobry wieczór 21.02.06, 22:13 Rozumiem, to Ty się może tak nie stresuj!!! A skoro przed Toba opcja bliźniąt, ale będzie cudo!!!! Niech się sprawdzi!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 22:40 witam wieczorkiem. Byłam u znajomych i jadłam przepyszną sałatkę!! I juz przepis mam - mężulkowi też tak posmakowała że będę ją musiała się nauczyc przyrządzać z kurczakiem a'la gyros. Witam Zuzę - nie martw się kochaniutka - my tu cie zaraz pocieszymy. A jak trzeba to i wlejemy :o)) Pisz co ci na sercu leży-po co tłamsić to w sobie. bebell, kocurek!! toż ja w tych samych latach chodziłam na pielgrzymki!!! 93, 94 96! Aha - właśnie puściłam jeszce raz I część zdjęć. Jak ktoś nie dotał proszę o głośny okrzyk. Althea - o jaki tytuł i wielkie litery chodzi? bo cos nie kumam.. Ant-to szerokich stoków życzę i połamania nart!! Bebel nasza lelija będzie lśnić na parkiecie!!! Stokrotko-widać jajeczku trzeba pomóc. Ja w weekend strtuję z clo. I wiesz że ja o tym samym myślę! że przy stymulacji większe prawdopodobieństwo bliźniąt!! już się cieszę na samą myśl hihi bo bardzo bym chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 chore teksty 21.02.06, 22:50 Jak chce cos wyslac z tym tytulem jak w maszym watku, to mi sie pojawia taki durny komunikat i musz za kazdym razem zmieniac tytul, bo inaczej nie idzie. "Nie można wysłać wiadomości. Za dużo wielkich liter w temacie." - wlasnie mi sie znowu pojawil taki komunikat. Wy tak nei macie?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: chore teksty 21.02.06, 22:55 niee - ja nie mam takich komunikatów. Może coś w ustawieniach masz nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: chore teksty 21.02.06, 22:56 witam wieczorowa pora Stokrotko - trzymam kciuki za jajo - moze jeszcze urosnie!!! a najwieksze kciuki trzymam za blizniaki - to i moje marzenie Bebelku - zdjecia w sukni OBOWIAZKOWE!!!!!!!!!! ja ci nie podaruje!!! i prosze mnie tu od wiedzm nie wyzywac - ty juz wiesz dlaczego Zuza - witami i prosimy o pisanie a nie tylko podgladanie! juz ci Fantaisie zyczyla szczesliwej siodemki wiec i ja sie dolaczam ) Kocurku - gdzie to twoje osiedle?? bo wola to moje rodzinne strony - ja z okopowej... tylko teraz na tej wsi mieszkam DD Balbinka - scski wieczorne dla ciebie!! Antus - juz tesknie!!! ale baw se laska dobrze i pisz czasem sniegu, sniegu i sniegu zycze ) Gviazdeczko - tylko 1,5 strony??? co tak malo ???? oj koniecznie wyslij liste Bebelkowi do sprawdzenia: i nie wiem co jeszcze bylo branoc laski!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 21.02.06, 23:08 Bebelku, to Ty niczym księżniczka)) Cieszę się, że masz wszystko takie śliczne, i strój i butki Po prostu szał ciał i uprzężyDD Kto by nie chciał bliźniąt, ja mam cały czas nadzieję, że nas trafi takie szczęście.... Kochane idę spać, a tak naprawdę to czytać!!!! Brzuch mnie nasuwa małpowato coraz bardziej(( Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: CHORA KROWA NADCIĄGA:)))) 22.02.06, 08:03 No fiu fiu...Bebelku, zdjęcia obowiązkowe Witam koleżankę Zuzę W związku z faktem,że nasza droga koleżanka Marudka nie chce uchylić rąbka tajemnicy, ogłaszam konkurs:zgadujemy, co kupiła A kto będzie najbliższy prawdy, wygrywa.Ale nie mam pomysłu na nagrodę Ja stawiam na toyotę corollę))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika środa 22.02.06, 08:24 cześć w środku tygodnia!!! Witaj Zuza!! szósty cykl to jeszcze nie tak długo żeby się niepokoić, ale wiem jak dłuuuugo jak się czeka.. Ja bym z badaniami jeszcze poczekała, ale oczywiście powinnaś słuchać lekarza. Ant -życzę Ci super wyjazdu, naciesz się Amelką i mężem!!! I gratuluję nowej funkcji w pracy- późno ale szczerze -wciąż zapominam o tym. Zapominam też powiedzieć naszej Fantaisie, że na jej występ na żywo to ja juz sobie dawno zęby ostrzę (bo czy można ostrzyć uszy???) A może oprócz przedstawienia dajesz jakiś koncert w najbliższym czasie??? Bebell musisz koniecznie zdjęcia wysłac jak już bedziesz wystrojona jak księżniczka na bal-Tosica pewnie padnie z wrażenia jaką ma piękną Mamę!! Gviazdko-jak już będzisz miała listę gotową i z pomocą dziewczyn doświadczonych uzupełnioną i uzupełnioną to ja za kilka miesięcy do Ciebie po porady się udam, bo pojęcia wielkiego nie mam co potrzebne a co nie. Spadam na zebranie z szefem brrr. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: środa 22.02.06, 08:48 i ja witam rano!!! Melbus - pomysl z konkursem super!!! ale faktycznie trzeba wymyslic nagrode ) powinnam juz w weekend wam powiedziec i pokazac co kupilam Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: środa 22.02.06, 08:53 Marudko- no wymyśl nagrodę niech kobitki zgadują!! ja już się nie kwalifikuję do konkursu bo wiemmmm )) Ale gdybym mogła brać w nim udział to tak jak melba postawiłabym na corolkę ) Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: środa 22.02.06, 09:03 Witam środowo! Kawka wypita, liściki przeczytane, czas zabrać sie do pracy))) Marudko, dzięki za info o badaniach. Mnie czeka to samo... Wiecie co? już daaaawno tak nie czekałąm na @ jak teraz. Bo chciałąbym już zacząć coś działąć a tak, to .... Ciągnie się ten czas. Lalisiu! Ty się tak nie stresuj! Będzie dobrze!!! Urodzisz szybciutko! Tylko nie zamartwiaj się)) Gviazdko, czy ta lista jest pełna?)))))) Jest na niej wszystko?))) Ja szukałam mieszkanka długo, aż w końcu przez przypadek udało nam się z ogłoszenia znaleźć w miare tanie (pomijając fakt ostatniego rachunku z agaz)) No i zapomniałąm co jeszcze miałam napisać((( Wczoraj moja "wspaniałą" rodzicielka podniosła mi adrenalinę stwierdzeniem, że robię jej na złość upierając się oprzy swoim terminie ślubu... Ona chce, żeby to było później o dwa miesiące... Czasami mam ochote walnąć tym wszystkim i wziąść cichy ślub.... Ech!! Zabieram się do pracy.... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa środa 22.02.06, 09:11 nikt mnie nie szuka, nie pyta....sama o sobie powiem! jestesmy w trakcie przeprowadzki i zajmowania sie szczeniakiem. Konsul jest z nami od niedzieli, nie pwoiem ze jest latwo. z uporem maniaka sika i kupy robi w mieszkaniu, dwor go nie interesuje. dopiero na nowym mieszkaniu (patrer z ogrodkiem) nabiera zycia. od czasu do czasu sie zalatwi tam ale na dworzu. no a dzis znowu pobudka w nocy, bo on sie wyspal o 3.30. dotrzymalismy go do 6 rano,wstalam dac mu jedzenie i co bylo? oczywiscie morze sikow i kupa w trzech miejscach. zjadl, powinien sie polozyc i pospac a tu dupa - zachcialo mu sie zabawy. troche sie pomeczyl po czym zasnąl. wstalam o 8 i co? i wzielam go na dwor, pochodzilismy - oczywiscie sie nie zalatwil. wrocilismy do domu, minut 10 minelo i Konsul sie wysral i wysikal - zalamka totalna! Ten pies to dobra nauka wstępna przed dzieckiem Erga, czy ty swojej suni kupowalas jakies odzywki, mam na mysli Canvitian forte? mam problem - probuje sciagnąc to z Polski jakos tanio ale nie wiem nawet gdzie tego szukac. Tak samo z tabletką na robaki... Przepraszam Was, ze nic nie komentuje, ale tyle tego napisalyscie, ze nie zajeloby mi mnostwo czasu - czytam partaimi w maire mozliwosci. pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: środa 22.02.06, 09:16 Cytrus, dopytywaly sie dziewczyny o ciebie i o pisaka!!! pamietam jak moj pies byl maly i robil to samo co twoj, sikal po powrocie ze spaceru... to bylo zycie. ale szybko sie nauczyl do czego sluzy spacer!! czekamy na fotki i nowego mieszkanka i Konsula Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: środa 22.02.06, 10:50 Cytrusik - no jak to nikt się nie pyta??? sama zobacz: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=37021848&a=37135660 Od razu zauważyłam że zamilkłaś! Odpowiedz Link Zgłoś