Dodaj do ulubionych

Świecująco-wiosenny pocianek:)))

25.03.06, 11:05
Zapraszam, dziewczynki!
Mam nadzieję, że tytuł może być, jeśli nie, to zmienimy......
Buziaki
Obserwuj wątek
    • megi.1 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 11:20
      No to wskakujęsmile
      Fantaisie dziekuje bardzo za zdjecia nowych kolezaneksmile

      Uścisi sobotnie
    • althea35 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 11:24
      Witam weekendowo w nowym watkusmile
      Niektorzy dzisiaj maja spotkanie i beda sie objadac pysznosciami... a ja siedze
      zagrzebana w ksiazkach.
      Buziaki na caly dzien!
    • gviazdka3 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 12:09
      Witam!!!
      I ja, w miarę możliwości, wskakuję na nowy wątek! :o)
      Życzę wszystkim słonecznego weekendziku i ściskam!!!
      Dziś zaczynam (z opóźnieniem) szkołę rodzenia!big_grinDD

      BUZIAKI!!!
      m. i Gviazdeczka

      PS - Czy ja też mogę prosić o fotki??? Dostałam tylko zdjęcie Potwors!
    • stokrotka76 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 12:19
      Chyba za rzadko Was czytam, bo nie kumam tytułu..... tzn tego "świecowania"?
      • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 12:21
        Stokrotko kochana, chodzi o naszą słynną świecę po....
        • stokrotka76 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 12:25
          Aaaaa, hihi, to już wszystko kumam smile)))!
          • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 12:40
            Althea prześlemy Ci wirtualnie smakołykismile))
            Gviazdko, to koniecznie zdaj nam relację jak było na pierwszych zajęciachsmile
            Nie wiem, czy to pierwszy taki dzień typowo wiosenny, czy co, ale jakoś jestem
            okropnie senna, same oczka mi się zamykają...ale się mobilizuję i zmykam na
            spacerek!
            Buziaczki
            • kocurek100 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 12:46
              Melduje sie na nowym watku!
              Bawcie sie dziewczynki dobrze na dzisiejszym spotkanku, mam nadzieje, ze do Was
              dolacze nastepnym razem smile Zaraz zmykamy do sklepu po zakupy dla dzisiejszych i
              jutrzejszych gosci smile
              Buziaki!

              • lalisia78 czyz ona nie jest slodka :)) 25.03.06, 14:19
                img74.imageshack.us/my.php?image=p32500437jk.jpg
                img235.imageshack.us/my.php?image=p32500401uw.jpg
              • lalisia78 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 14:20
                a nie wiem czy wam mowilam przytyla juz ponad 500 g niezly rzarloczek z niej
                jest
              • ma_ruda2 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 14:23
                Matko ale gazeta dzis chodzi!!!!sad( starego watku nie doczytalam ...
                Bebelek usciski dla ciebie i twoich corek smile lece po babeczki, mam nadzieje ze
                cukiernia jeszcze czynna....

                spilam sie wczoraj i dopiero z wyrka wstalam sad ale juz mi lepiej maz zrobil
                sniadanie i napoil herbatka z cytryna.

                dobra lecimy na spacer i po babeczki.
                papa
    • althea35 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 15:19
      Maz mnie wygodnil przed dom z ksiazka i wiecie co, bylo genialnie. Czytalam
      sobie siedzac w sloncu. ZCieplutko, przyjemnie, moze sie cos opalila ta moja
      blada twarz.

      Lalisiu, Amelka jest sliczniutka.

      Marudka, ja cie prosze po raz kolejny, ty sie do Tadzia zwracaj jak trzebasmile

      Chyba wszystkie laski poszly na sloneczne spacery.
      • megi.1 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 15:52
        Lalisiu Amelka jest przesłodkasmile

        Altheo to pewnie złapałaś dużą dawkę optymizmu siedząc na tym słoneczkusmile

        Życzę smacznej kruszonki na spotkaniu forumkowym!!!
    • bebell Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 16:02
      Pały postawionesmile) byłam bezlitosnasmile) niczym ten Kaligulasmile))

      Althea- no, to na tym słońcu solidnie podładowałaś akumulatorkismile) teraz
      bedziesz brykacsmile)

      Megi- ściskam Cię mocnosmile) i mam nadzieję, że za jakieś trzy-cztery miesiące
      (cieplutko juz będziesmile)) przyjedziecie z Mikołajem na kruszonkęsmile) nie moge się
      juz doczekacsmile)

      zdechła jestem szczerze mówiąc... takie stawianie pał to bardzo wyczerpujace
      zajęcie...

      k.
      • melba7 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 16:15
        a ja zaraz wychodzę naspotkanie, a po drodze muszę jeszcze wstąpić do gabinetu...
        • melba7 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 16:16
          Amelcia jest słodkasmile
          Trzymam kciuki za Magdę-niech szybciutko wraca do domu , cała i zdrowa
          • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 16:24
            Amelcia jest więcej niż słodka, to jest nieprawdopodobne do jakiego stopnia
            dzieci są ślicznesmile))

            No, no, no marudko zaszalałaś wczorajtongue_out

            Althea, czekamy na Ciebie na następnym spotkanku!!!!!!!
            • megi.1 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 16:37
              Bebell stawianie pał to mordęga i wcale ci tego nie zazdroszczę, no ale masz
              racje twardym trzeba byc!smile ale śmiem twierdzic, że do Kaliguli to Ci jeszcze
              sporo brakujesmile

              Teraz pozostaje nam czekac na dokumentacje zdjeciowa ze spotkaniasmile i na
              relację Gviazdki ze szkoły rodzeniasmile
            • althea35 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 16:37
              Bebell, tyle pal i to tak na raz! No bezlitosna jestes!

              Fantaisie, jak tylko sie pojawie w Warszawie to czas musicie sobie dla mnie
              zaklepach chociazny nie wiem co sie dzialo.
              A dzisiaj bawcie sie dobrzesmile

              No naladowana jestem jak nie wiem cosmile)) W dodatku to prawie srodek cyklu, wiec
              energia mnie wrecz rozpierasmile
              • althea35 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 16:38
                Ciekawe jak Magdusie, mam nadzieje, ze szybko wyjdze ze szpitala. Biedne
                malenstwo. Dobrze, ze jak urosnie to nie bedzie takich rzeczy pamietala.
                • melba7 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 16:43
                  Althea, jestem pewna,ze dobrze wiesz, jak tę energię spożytkowaćwinkku chwale
                  Ojczyznywink
                  • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 16:53
                    ALthea słoneczkiem jesteś naładowana, połowa cyklu, cóż więcej tu mówićbig_grinDD
                    I na pewno czas dla Ciebie zaklepiemy, więc przyjeżdżajsmile
                    • althea35 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 17:12
                      Aaaaaa... no wiedzialm, ze jeszcze cos wam mialam napisac. Zdecydowalismy sie
                      na Curacao. Bilety juz mamy. Hotel jeszcze nie zarezerwowany. No ale jedziemy!
                      Ale sie ciesze!

                      Taa... energie to ja bede musiala wykorzystac na powstrzymanie mojego M.
                      Trudno, ale w tym miesiacu bedziemy musieli uwazac troche. Za miesiac musze sie
                      znowu zaszczepic, a swiadomie sie nie zaszczepie, gdyby sie przypadkiem udalo.
                      A wyjazd bez szczepienia na poczatku ciazy wydaje mi sie po prostu
                      nieodpowiedzialne. Ale wyglada na to, ze jest szansa, ze w wyjazdu przywieziemy
                      pasazera na gape.

                      A gdzie Abie, z relacja z wyjazdu?
    • feromonka Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 17:38
      Witam i ja na nowym wątku - często Was czytam, mniej pisze z braku czasusad

      Czy i ja mogeprosić o fotki?smile

      M. 29dc
    • enterek77 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 17:45
      Tu Was znalazłamsmile)))))
      dzisiaj sobie długo posiedzę przed komputeremsad((( obiecałam siostrze napisać
      pracęsad((( ale ja zawsze zostawiam na ostatnią chwilę, to teraz mamsmile))
      fajnie, że Gviazdka sie odezwałasmile BUZIAKI!
      w ogóle dla wszystkich uściski! ale dziisaj było fajnie, powietrze już
      wiosennesmile tylko szkoda, ze mało słonka widziałąm, bo byłam w pracysad(((
      później doczytam stary wątek...
      pa!!!
    • erga4 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 19:02
      ale się rozgadałyście....

      Zuza - no co ty!! ja i laska??? hahaha - chyba suknia mnie wyszczupliła wink))

      Ale się zmartwiłam małą Magdulką.... biedactwo tyle się musi nacierpieć..

      Stokrotko - widzę że twoja małpa z moją się umówiły - oporne są strasznie.
      Mojej nawet duphaston nie pomógł sad( może na własna rękę luteinkę sobie
      zapodam...

      I Balbinka się pojawiła!!! kochana tak właśnie myślałam że znów twoje posty
      błądzą po cyberprzestrzeni.

      Matalko-dziękuję za fotki wiosenne!!! Są cudne - zaczełam wierzyć że wiosna się
      zbliża smile)

      Anialm-gratuluję zakupu kreacji!!! już się nie moge doczekać zdjęć!!

      Zuza - i ja się nie gniewam że dziecię bebelkowe najbardziej ci się spodobało -
      bo ono cudne jest!!! i każda z nas by chciała taką Tosicę łasicę smile)

      Melbuś - no no - zapowiada się dobry miesiąc dla ciebie - ale ja nic nie chcę
      mówić smile)

      Ktat - to już 21 tydzień??? łomatko jak ten czas leci! I fotki mile widziane!
      czekamy na zdjęcie Alanka (no chyba że już zmieniliście imię..)
      A porównanie dop Żanety hehehe bardzo mi się spodobało hihi

      Hmm fantaisie - ja tez się zastanawiałam nad słowem świecujący - myślałam że to
      literówka od świętowania smile)) hihihi

      Lalisia-ale cudna twoja córeńka!!! ja tez taką chcę!!!!

      Marudko-a cz\ymże się koleżanka spiła??? jakies dobre trunki? i jaka to okazja
      była??

      I ja ponawiam apel Althei co by z Tadzika kobity nie robić!!!!

      bebell- ile tych pał postawiłaś??? ale ty niedobra jesteś!!! no chyba że im się
      naprawdę należało..

      Althea - taką dobrą energię marnujesz na powstrzymywanie?? Idz na całość!!! A
      co tam!! niech się dzieje wola nieba!!!

      A gdzie Abie??? nic nie pisze o swojej wycieczce..

      I feromonka się znów pojawiła.. kochana pisz częściej co u ciebie!!

      A moje psiaki rosną jak szalone!!! takie kluchy się z nich robią i zaczynają
      szczekać i warczeć. I powoli zaczynają stawać na łapkach - choć tym grubaskom
      ciężko jest unieść dupeczki smile)

      A ja jestem wykończona - nienawidzę jeździć autem z tyłu. Teraz mi niedobrze
      buuuu. Zdecydowanie wolę prowadzić.. nie mam wtedy helikopterków.
      • erga4 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 19:09
        Atka was pozdrawia - dostałam od niej maila. jest po drugiej inseminacji i
        czeka na efekty ale coś traci nadzieję.. Napisała że mimo że do nas nie zagląda
        to często o nas myśli.
        • feromonka Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 19:16
          No i mam chwilke czasusmile
          dzisiaj nareszcie widać bylo pierwsze oznaki wiosny więc postanowiła odpuścić
          sobie część wykladówsmile dzięki temu mogę Was poczytać i napisać!smile

          Niewiele pewnie odemnie wiecie więc może pokrótce: mieszkam na południu Polski
          (juz z Gviazdką o tym tutaj dyskutowałam, bo wydawało mi się że ją już gdzieś
          widziałamsmile) studiuje obecnie jestem na V roku, ale niestety do końca marca mam
          jeszcze 1 przedmiot do zaliczeniasad

          Właśnie czekam na efekty pierwszego poważnego cyklu starań, ale kiepsko to
          raczej widzę.
          Jeżeli coś pominęłam to pytajciesmile

          Pozdr

          Erguś a czy i ja dostanę fotki biszkptowych szczeniaków?smile
          • erga4 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 19:18
            feromanka - zaraz poszukam conieco - wklejałam linki na forum. Zaraz coś
            podrzucę.

            Kocurek - wydaje mi się że ja jeszcze cie nie widziałam... podeślesz jakąś
            fotkę?
            • feromonka Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 25.03.06, 19:24
              Erguś pamietam jedno zdjecie z forum - taki tłusty szczeniaczek leżał na
              plackachsmile to najbardziej zapamiętałam, ale od tego czasu chyba troszkę obrosły
              tłuszczykiemsmile
    • erga4 fotki są między innymi tutaj 25.03.06, 19:21
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=38531052&a=38860631
      • feromonka Re: fotki są między innymi tutaj 25.03.06, 19:32
        śliczne są takie maluszkismile ja mam mieszańca - ma coś z rotwailera
        • gviazdka3 Re: fotki są między innymi tutaj 25.03.06, 20:08
          Hello!

          Wróciłam z pierwszych zajęć w szkole rodzenia, zaliczyłam też niedzielną
          mszę i szczerze mówiąc czuję się padnięta!
          Szkoła rodzenia jest fajowa! Dziś byliśmy sami (normalnie to w dwie pary),
          gdyż ta druga dziewczyna musi leżeć z powodu skurczy! Rozmawialiśmy nt.
          oczekiwań po kursie, obaw dotyczących porodu, końcówki ciąży i mięliśmy
          pierwsze ćwiczenia relaksacyjne i oddechowe! Mój M. cały czas się śmiał!big_grin
          Poznaliśmy też Zuzię - laleczkę, którą dziś uczyliśmy się prawidłowo trzymać!
          Dostałam próbki kremów firmy Mustela dla dzidzi i mamy oraz Sudokremu i
          jeszcze czegośtam! big_grin

          Rozumiem, że spora część Warszawianek dziś znów nas obgaduje na spotkanku,
          objadając się samymi pysznościami! Na pewno świetnie się bawicie, tylko mogę
          pozazdrościć! A Megi już wkrótce do Was dołączy ze swym małym mężczyzną! smile

          Erguś, uściski dla Ciebie i Atki, trzymam kciuki za jej IUI!!! Pieski są
          prześliczne!!!

          Amelka Lalisiowa też boska!!!

          Miłego wieczorku!!! A potem dobrej nocki...
          m.
          • althea35 Re: fotki są między innymi tutaj 25.03.06, 20:27
            Gviazdko, to fajna ta wasza szkola, ja myslalam, ze tam tlumy sa, a tu tylko 2
            pary. Po takim dniu nalezy ci sie odpoczynek, wiec uciekaj do lozeczka.
            • althea35 Re: fotki są między innymi tutaj 25.03.06, 22:51
              Telepeerele ogladam! Kolobrzeg 78, cudosmile Karlowe wary... uhhahhahaha
              • fantaisie Re: fotki są między innymi tutaj 25.03.06, 22:57
                Juz wróciłam z boskiego spotkankasmile)))))
                Było jak zwykle: cudownie, wspaniale, świetnie, rewelacyjnie i w ogóle szałowo!!!!!!
                Była: Antuś, Bebelek, Marudka i Melbuś!!!
                Jadłyśmy same pyszności, i piłyśmy również dobre rzeczysmile
                Dostałyśmy z Bebelkiem od Ant i Mardudki ślicznego tulipanka, który właśnie
                moczy się już w wazoniku.
                Idę zdać relację P. bo stoi jak sęp i cały czas sie pyta jak było...
                Zajrzę późniejsmile
                buziulki
                • althea35 Re: fotki są między innymi tutaj 25.03.06, 23:01
                  I Melba w koncu dotarla!

                  Ale wam zazdroszcze tego spotkaniasmile
                  • melba7 Re: fotki są między innymi tutaj 25.03.06, 23:02
                    To przyjedźsmile
                    • althea35 Re: fotki są między innymi tutaj 25.03.06, 23:04
                      Kiedys przyjadesmile Ale ja troche daleko mam.

                      Meksykanskie dzieci tanczace polonezatongue_outPPPP
              • melba7 Re: fotki są między innymi tutaj 25.03.06, 23:00
                melduję się po spotkaniusmile
                Było boskosmilechciałam Wam wrzucić fotkę czegoś zielonego i optymistycznego, ale
                komóra odmówiła współpracy z kompemsmile
                Dobranocsmile
                • fantaisie Re: fotki są między innymi tutaj 25.03.06, 23:42
                  Althea czekamy na Ciebie, tylko jak będziesz jechać to kup mi czekoladę Marabou
                  pomarańczowąsmile))
                  Bardzo się cieszę, że wyjazd nabiera kształtówsmile na pewno będzie cudnie,
                  podeslij linka jaki hotel macie!

                  Gviazdko, fajnie że wrażenia ze szkoły rodzenia takie pozytywnesmile zaskoczyłaś
                  mnie tylko tym jak mało osób było... Ucz się, ucz Kochana, nawet się nie
                  obejrzysz kiedy to Ci się przydabig_grin

                  Erguś, jak ja Ci współczuję tego samochodu z tyłu, dla mnie to mordęga na maksa,
                  muli mnie, chce mi się rzygać, po prostu koszmar... Mogę jeździć tylko i
                  wyłącznie z przodu, a najlepiej jako kierowca!
                  • althea35 Re: fotki są między innymi tutaj 25.03.06, 23:48
                    Monia, jechac to ja predko nie bede, ale czekolade moge ci kupic i terazsmile
                    • fantaisie Re: fotki są między innymi tutaj 25.03.06, 23:55
                      Szał ciałsmile) i co sama ją zjesz???? A mi właśnie na nią ślinka cieknie.... a
                      masz jakiś termin, kiedy zamierzasz nas odwiedzić?
                      • althea35 Re: fotki są między innymi tutaj 26.03.06, 00:00
                        E tam sama zjem... wysle ci!
                        W tym momencie nie mamy zadnego zaplanowanego terminu. Moze jakos w lecie. Chce
                        M. wyciagnac samochodem, ale jego rodzice juz z pol roku prowadza kampanie
                        negatywna.
                        • fantaisie Re: fotki są między innymi tutaj 26.03.06, 00:01
                          A to dlaczego? Co jest w tym złego, że chcecie przyjechać samochodem?
                          • enterek77 Re: fotki są między innymi tutaj 26.03.06, 00:05
                            Ale Wam zazdroszczęsad ja tez kcemsad( ale cosik słyszałam o jakimś spotkaniu w
                            Krakowie?hm????
                            Fantaisie, czy Ty nie łazisz zbytnio po nocy? do spanka mi tu! Odpoczywać!
                            Zmykam, mam dość pisania... zeżarło mi połowę z tego, co napisałam i nie wiem,
                            w jaki sposóbsad(( ale już wenę podłapałam, to moze z rozpędu swoja pracę
                            napiszę? marzenia!
                            DOBRANOCsmile))))
                            • fantaisie Re: fotki są między innymi tutaj 26.03.06, 00:08
                              Enterku, trzymam kciuki za pisankosmile może skoro wena Ci dopadła to zafiniszujeszsmile
                              Już się zbieram do spanka, jutro nie wstaję wcześniej jak o 11, a co tambig_grinDD
                          • althea35 Re: fotki są między innymi tutaj 26.03.06, 00:08
                            No bo niebezpiecznie i w ogole... wypadki, kradzieze i takie tam...
                            • fantaisie Re: fotki są między innymi tutaj 26.03.06, 00:09
                              Wiesz ja chyba za głupia jestem na takie tekstysad przecież wypadki(tfu) mogą się
                              przytrafić wszędzie, a kradzieże....mój mózg się buntujesmile
                              • fantaisie Re: fotki są między innymi tutaj 26.03.06, 00:14
                                Idę spać, słodziutkich snówsmile
                                Papapa
                                • ant25 Re: fotki są między innymi tutaj 26.03.06, 08:20
                                  Witam,
                                  Niedzielne porannie i przypominam ze zmieniamy czas !!smile

                                  Głowa mnie boli, chciałam znowu wcielic w zycie plan "rozlużniania" mojego M i
                                  co ....napiłam się i...poszłam spac a teraz głowa mnie bolisad(

                                  Spotkanko było super, a jak się M ucieszył z tego zielonegosmile))Kwiatusze był
                                  tez dla Hortiki ale pewnie była zbyt zmeczona po szkolce, nic to dostanie
                                  nastepnym razem smile
                                  • feromonka Re: fotki są między innymi tutaj 26.03.06, 08:59
                                    Ja też witam w niedzielny poraneksmile tak jakoś u nas mgliście jestsad zmykam
                                    na śniadanko


                                    pozdr
                                    • enterek77 niedzielnie:))) 26.03.06, 10:04
                                      Witam Was w niedzielne przedpołudniesmile))
                                      Właśnie niedawno wstałamsad((
                                      zabieram się ostro do pisania.....
                                      ale mi się nie chcesad(( weno, gdzie jesteś??????
                                      koniec marudzenia. zajrzę później....
                                      • melba7 Re: niedzielnie:))) 26.03.06, 10:09
                                        dzień dobrysmilewstaliśmy, i zaraz śmigamy do gabinetu postępy prac ogladać..smile
                                      • gviazdka3 Re: niedzielnie:))) 26.03.06, 10:28
                                        Niedzielny dzieńdoberek kochane!

                                        Ale się wyspałam!!! big_grin Wczoraj zaraz po odejściu od kompa na chwilkę
                                        się położyłam i ... zasnęłam na maksa! (z tuszem na rzęsach, nie
                                        umyłam też zębów, co nadrobiłam nocą kiedy się przebudziłam, hihi!!!)

                                        Fantaisie, Melbo, Antuś, Bebellku i Marudko - nie ukrywam, że STRASZNIE
                                        Wam zazdroszczę wczorajszego spotkania! Ja też chcę!!!

                                        Enterku - zapału i ogromnej weny twórczej życzę podczas pisania pracy!!!
                                        A jeśli chodzi o spotkanie "krakowskie", rzeczywiście były takie plany,
                                        ale Abie się nie odzywa i nie wiadomo jak to będzie?! Bardzo chciałam
                                        przyjechać, już nawet pociągi sobie odpisałam, ale w obecnej sytuacji
                                        chyba nie będę ryzykować...

                                        A tak w ogóle, Abie już wróciła z Sycylii??? Kiedy będzie w Pl??? Może Erga
                                        coś wie?!

                                        Dostałam SMSka od Balbinki -> zdała swój egzamin na 5!!!! Zdolniacha z niej!

                                        Feromonko - wiesz już skąd mnie znasz?! ;o)

                                        Ciężaróweczki, jak daleko jesteście z przygotowaniami wyprawkowymi?!?!
                                        Niko - pokój odmalowany?
                                        Megi - zaczęłaś już coś kupować dla Mikołajka?!
                                        Przyznaję, że przeraziło mnie trochę "zagrożenie (przed)wczesnym porodem"
                                        (diagnoza szpitalna) i postanowiłam szybciej skompletować potrzebne dla
                                        mojej Gviazdeczki rzeczy! W trzy dni wydałam sporo kaski na allegro;
                                        kupiłam okrycia kąpielowe, pościele, prześciardła, przybornik na łóżeczko,
                                        pieluszki, śliniaczki, koszulkę nocną, trochę ubranek...

                                        Tyle ode mnie!
                                        Proszę o przypomnienie jak stoją sprawy starankowo - oczekujące??!!
                                        Kto testuje w najbliższym czasie, Melba???

                                        Buziaczki!!!
                                        m.
    • stokrotka76 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 10:17
      Hej Dziewczynki,

      fajnie, że spotkanie jak zwykle udane wink. A mnie jakis pech prześladuje i
      zawsze coś wypada...

      Mama biedna, okazało się, że ma osteoporozę, zerwane nerwy w rękach i zanik
      chrząstki w dłoniach, i jeszcze na dodatek jakąś torbiel w tarczycy. Bidulka...

      A z milszych wiadomości, to właśnie rano zaczęłam nowy cykl, huraaa! Jak nigdy
      z @ się cieszę smile.

      Jemy śniadanko i zbieramy się na wystawę kotów do Blue City smile.

      Całuski!
      • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 10:35
        Witam niedzielniesmile)
        Miłego dzionka życzę i zajrzę na spokojnie później!
        Buziulki
        • althea35 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 11:13
          U mnie szpital... maz lezy chory. Zjedlismy na sniadanie pyszne kanapeczki z
          czosnkiem.

          Gviazdko, to widze, ze ostro zabralas sie za przygotowywanie rzeczy dla
          malenstwa. Ale ta koszuka nocna to dla ciebie, a nie dla Gviazdeczki??
        • erga4 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 11:17
          po pierwsze gratuluję Balbince!!!!!! Ale zdolniacha!!! ja to na 5 zdawalam
          tylko przy uzyciu ściąg smile))

          Gviazdko- niestety nic nie wiem na temat Abie - tez czekam na jakieś opowieści
          wyjazdowe. A poza tym gdzies teraz miala przyjechać do krakowa - nie wiem czy
          przypadkiem nie w najbliższy wtorek....

          Stokrotko-gratuluje małpy!!! moja nadal sie opiera i nie przychodzi - dziś 9
          dzień po odstawieniu duphastonu. A dawke brałam dobrą - nawet w ostatnie dni 2
          razy po dwie tabletki. - ze wzglądu na torbiel.

          Fantaisie i bebell - wiecie co jakbym ja była waszym mężem to chyba bym nie
          uwierzyła że byłyście na babskim spotkaniu... kobita wracająca z kwiatkiem...
          hihihi dobrze że na dowód macie zdjęcia smile))

          Ja też fantaisie wolę jeździć za kierownica - ale mój jajnik z torbielką bardzo
          nie lubi wciskania sprzęgła.. więc sama rozumiesz - nie mogłam prowadzić.
          Cieszy mnie tylko że przy przytulanku mnie nie boli smile))))
        • feromonka Gviazdko 26.03.06, 11:18
          pamięć mam dobrą, ale krótką niestetysad jedyne miejsce z jakim mogę Cię
          kojarzyć to klub "pod zieloną 3" gdzie był kurs tańca. Chyba że często bywasz
          w bielsku na zakupachsmile

          Odnośnie wydawania kaski na ubranka dla maluszka to chciałabym jużbyć na Twoim
          miejscu, uwielbiam oglądać takie ciuszkismile a łóżeczko, wózeczek itp. masz już
          wybrane?
          • gviazdka3 Re: Gviazdko 26.03.06, 11:39
            Hmm, Feromonko, w klubie "Pod zieloną 3" w Cieszynie bywałam na imprezkach
            w czasie studiów, ale nie wiem czy Cieszyn masz na myśli, zaś do Bielska
            rzeczywiście jeżdżę na zakupy oraz do kina (do Sfery)! Więc może to tam
            mnie widziałaś... :o)
            Co do zakupów wyprawkowych, na razie muszę przystopować, bo konto robi się
            puste! ;o) Wózeczek już mam (po siostrrzeńcu), a nowe łóżeczko jest upatrzone
            razem z materacykiem na allegro! :o)

            Erguś, a kiedy masz wizytę u profesorka?! Dziwnie Ci się ta @ spóźnia, może
            przez torbiel?!

            Stokrotko, więc teraz nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Ci owocnych
            staranek!!!

            Altheo, może za wcześnie wystawiliście się z M. na zdradliwe o tej porze roku
            słońce?!

            Koszulka nocna zakupiona na allegro jest oczywiście dla mnie!!! (do karmienia)
            • tycja78 melduję sie w niedzielę 26.03.06, 11:58
              Czesc kochanym kobietkom!
              Juz na 100% wiem ze nosze w sobie faceta,
              mam nagrane na płycie dvd jego klejnotysmile
              nawet łapką sie za nie trzymasmile
              Ale głowy nie chciał pokazać, wstręciuch tylko klejnotami sie chwali- chyba na pewno będzie to lew- skoro taki dumny juz sie pyszni terazsmile
              i w 23 tygodniu ( +6 dni) wazy 570 gram. a brzuszek dosyc małysmile
              Moj Tomcio szalał ze szczescia i kazał sobie puścić płytkę do kolacji.
              Miałam wczoraj bardzo udany dzień!
              Mam nadzieje ze wy tez.
              Widze ze warszawianeczki znowu zajadały sie ciasteczkamismile suuper!
              Ciesze sie ze sie polubiłyscie i sie chcecie ciągle spotykac.
              Jeszcze Stokrotka musi sie pojawic i bedzie komplet.
              • megi.1 Re: melduję sie w niedzielę 26.03.06, 12:05
                Tycjo gratuluję małego ekshibicjonistysmile niech rośnie zdrowosmile))
          • megi.1 Re: Gviazdko 26.03.06, 11:45
            Dzien dobrysmile

            Cieszę się, że spotkanie było udane i poplotkowałyście trochęsmile i tych
            smacznych kalorii troszkę też wam zazdroszczęsmile czekam na zdjęcia ze spotkaniasmile

            Stokrotko, dobrze że ta oporna @ już przyszła, teraz niech szybko sobie pójdzie
            i do dzieła!!! Za Twoją mamę będę się modlić, żeby sobie poradziła z tymi
            chorobami.

            Gviazdko, wyprawka już raczej skompletowana. wczoraj zamówiłam jeszcze body z
            namisem "Kocham tatusia" i czapeczkę z napisem "Mikołaj"smile U mnie od początku
            istnieje zagrożenie porodem przedwczesnym (na szczescie narazie szew mnie
            trzyma) i dlatego staram się wszytsko wcześniej kupić. Pozostają nam jeszcze
            wielkogabarytowe zakupy czyli łóżeczko, materacyk, wózek itp ale to już działka
            mojego M.
            Gviazdko jeżeli będziesz miałą jakieś ciekawe wiadomości ze szkoły rodzenia to
            pisz na bieżąco, bo ja raczej muszę sobnie odpuścić takie zajęcia. Mój organizm
            na wysiłek reaguje twardnieniem brzuszka. Myślimy z M. o umówieniu się z
            połoźną już po porodzie, żeby nam pokazała co i jak w skrócie.

            Balbinko gratuluję egzaminu!!!! Piąteczka nie codzień się zdarza na egzaminiesmile
            • tycja78 :) 26.03.06, 12:02
              I jak Erga, przeszło złe samopoczucie?

              Fantaisie, laski cie tu podtrzymają skutecznie na duchu i
              minie jak z bicza strzeliłsmile bedzie dobrze!!!!!

              Antuś- ja nic nie dostałamsad((((

              Pozdrówcie ode mnie Atke i Pszczółke, smile))))))))))

              Althea- ale fajowo- curacao.... wez mnie ze soba do walizki,
              obiecuję, ze nie bede wam przeszkadzacsmile

              Anialmsmile fajnie ze ubranie juz masz i jestes zadowolona

              AMELKA JEST PIEkNA!!!!!!!!!!!
            • tycja78 Re: Gviazdko 26.03.06, 12:04
              Byłas moze w tamtym roku na spotkaniu ( forum)romanistów co było w pszczynie?
              Włąsnie o nim czytałam i sobie o tobie pomyslałam, mam fotke z niego ale ciebie nie moge wypatrzecsmile
              • erga4 Re: Gviazdko 26.03.06, 12:10
                Tysia - gratuluję faceta!!! a imię juz macie?? bo nie pamiętam czy pisałaś.
                Jeżeli chodzi o złe samopoczucie to trzymalo do wieczora -napiłam się
                żubróweczki i przeszło smile
              • gviazdka3 Tycjo, 26.03.06, 12:40
                Oczywiście byłam na wspomnianym przez Ciebie forum frankofońskim w październiku
                ubiegłego roku! Nie wiem jakie zdjęcie (zdjęcia) widziałaś, z resztą ja raczej
                unikam fotografów! ;o) Na jednym - zbiorowym (przy zamku w Pszczynie)widać moją
                główkę gdzieś w tyle (czaiłam się!)

                Kochana, gratuluję syneczka!!! Ciekawe po kim taki bezwstydny?! wink))
            • fantaisie Re: Gviazdko 26.03.06, 12:11
              Balbinko, gratuluję 5 z egzaminusmile)) to bardzo duży sukces i mam nadzieję, że
              masz trochę lepszy humor! Teraz musisz to koniecznie opić, żeby się dalej
              farciłobig_grinDD

              Gviazdko, fajnie masz z tymi zakupamismile ale kaska płynie w tempie szalonym, jak
              sobie przeglądam ceny i to co potrzeba, to mi szczęka z wrażenia opada, skąd na
              to wszystko braćsmile a że ja jeszcze jestem podatna na wszelkie reklamy i cudeńka...

              Enterku, bardzo dziękuję za zdjęcia!!! Ilość śniegu jest przytłaczającasmile jak
              dobrze, że nie mieszkam w górach! U nas powoli nadchodzi wiosnasmile
              Jak tam Twoja wena twórcza ruszyła? Może to taki niemrawy dzisiaj dzionek?!
              A wracając do zdjęć, to czy Ciebie na nich całkiem zasypało, że tylko na jednym
              jesteś widoczna????

              Stokrotko, bardzo się cieszę że @ przyszedł! Nowy cykl i dużo radości przed Tobą.
              Zmartwiłaś mnie swoją mamąsad modlę się za nią, żeby było lepiej!

              Megi, czapeczka z napisem "Mikołaj" -wow!!!! Ale szałsmile))

              Tycja, no wiesz, tak pisać o wspaniałym lewkusmile) ale tak na powaznie to super,
              wcale się Twojemu mężowi nie dziwię, że oszalałsmile

              Erga, ale Cię ta @ trzyma, to już chyba strasznie długo? Na jakim teraz jesteś
              etapie? Dobrze, że masz umówioną wizytę u profesorka.

              Ciekawe jakie dzisiaj obiadki u Ant i Marudki??!!!!
              Ja się zadowolę barszczykiem ukraińskimsmile

              Kochane, zmykam sobie, bo idziemy na 13 do Kościółka.
              Buziaki


              -
              • althea35 Re: Gviazdko 26.03.06, 13:07
                Tysia, to jednak bedzie facecik. Maly lewek na moje urodzinysmile)) Super!

                Ergunia, co z ta twoja malpa, koczkodan gupi... Buziaki dla ciebie!

                Stokrotko, mam nadziej, ze wyniki mamy szybko sie poprawia.

                Wlasnie robie barszcz czerwony. Ciekawe komu narobie smaka...
            • kocurek100 Re: Gviazdko 26.03.06, 12:23
              Czesc Dziewczynki smile
              Ciesze sie, ze spotkanko sie udalo!!! Nastepnym razem mam nadzieje sie z Wami
              spotkac!!! Spotkanie z naszymi znajomymi tez bylo sympatyczne - poznalismy
              dziewczyne mojego przyjacila smile Dzis mamy wizytye znajomych z Gliwic!
              Lalisiu, Amelka sliczniuka!!! i rosnie jak na drozdzach smile
              Balbinko, gratulacje! piateczka, no no... musisz byc zdolna bestia!
              Stokrotko, mam nadzieje, ze ten cykl bedzie dla Ciebie owocny! i ze
              samopoczucie mamy poprawi sie szybko!
              Erugs, widzialas mnie na bank - Gwiazdeczka robila dystrybucje moich zjdec bo
              cos mi skrzynka szwankowala tego dnia - ale wysle Ci jeszcze raz smile
              Megi, Gwiazdeczko - ale fajnie tak kompletowac wyprawke dla maluszka smile My
              jeszcze troszke zaczekamy - we wtorek zaczynamy 18tc. Wiem, ze siostra wysyla
              mi pare pudel z ciuszkami - po swoich dzieciach... nie moge sie doczekac tych
              paczek smile
              Tycja, fajowo, ze chlopak - ja mam jakies przeczucie, ze tez chlopczyk bedzie -
              ale USG dopiero za miesiac... Macie juz jakies imie?

            • gviazdka3 Megi! 26.03.06, 12:47
              Postaram się regularnie relacjonować zajęcia w szkole rodzenia, może coś
              Was zaintereuje, ale jeśli masz jakieś konkretne pytanie - napisz, zapytam
              położnej Bożeny! Wczoraj np. uświadomiła mnie, że jestem zbyt energiczna, hihi,
              tzn. zauważyła, że z pozycji leżącej na wznak za szybko się podniosłam,
              napinając przy tym mięśnie brzuszka, co mogło wywołać niepotrzebny skurcz,
              powinnam najpierw delikatnie obrócić się na bok, a potem podpierając się wstać,
              mimo, iż czuję się naprawdę bardzo sprawna!
              Pytałam ją o szew! Powiedziała, że gdybym wcześniej znalazła się w szpitalu
              prawdopodobnie miałabym go założony (lub pessar), ale teraz jest już na to za
              późno!

              Cieszę się, że Twoje wyprawkowe zakupy są już bliżej końca niż początku!!!big_grin
              • anialm Re: Megi! 26.03.06, 12:53
                Kachane!

                Bebell – ponad 40 pał???? to rzeczywiście wyczerpująca praca.
                A Park Sołacki najpiękniejszy latem smileporobię fotki to prześlę na priva, no
                chyba że przyjedziesz zobaczyć na żywo… teraz nie wygląda i nie pachnie
                efektownie bo wodę spuścili i czyszczą dno… ale już niedługo pokarzą się
                maleńkie kaczuszki

                Melbus – bliźniaki… wow!!!! to jest nad czym pracować

                Trzymam kciuki za Magdusię…

                Gviazdko –cieszę się że podobało Ci się w szkole rodzenia, myślałam że więcej
                osób na takim kursie a tu proszę tak intymnie smile A zakupy widzę ruszyły pełna
                parą.

                Spotkanko udane – czekam na zdjęcia smile… kiedyś się „kopsnę” do Wawy na tę
                tajemniczą kruszonkę i soczek z miętą...

                Stokrotko – przykro mi z powodu mamy, a jakieś leki mogą ten stan unormować?
                albo żeby było lepiej?
                No i hurra, że @ przyszła (chyba pierwszy raz na forum się z tego cieszę)… a
                teraz czas na staranka.. kciuki zaciśnięte smile

                Tycja – gratuluje już teraz 100% pewności że to chłopak smile

                Megi – ale super body z napisem smile Nulka miała koszukę z napisem „mój Tata jest
                wielki”… Megi a położną nie musisz się martwić (no chyba że koniecznie chcecie
                taka której będziecie płacić), po porodzie przychodzi przez pierwsze tygodnie
                położna z rejonu. Przychodzi na drugi dzień po powrocie do domu (i jest
                codziennie na początku a później coraz rzadziej jak widzi że sobie radzicie) i
                wszystko mówi: jak pielęgnować kikut, jak kąpać, w czym kapać, kiedy na
                pierwszy spacerek, jak wygodnie dziecku podawać pierś… Więc nie musisz
                specjalnie się umawiać.

                Gratulacje dla Balbiniki za świetnie zdany egzamin. Mam nadzieję, że niedługo
                będzie mogła się odezwać.

                Kocurek – mówisz że masz przeczucie iż chłopaczka pod sercem nosisz. Przyszłe
                mamusie maja niezawodną intuicję smile

                Fantaisie – Ty to biedna jesteś z tym nietoprekami… ściskam kochana! mnie na
                szczęście ominęła ta „przyjemność”, chociaż mój przyszły teściu (który bardzo
                się martwi tym wszystkim co się dzieje) mówi ze chyba lepiej byłoby gdybym
                sobie wymiotowała… smile no Ja nie wiem...

                Matalko – obrazki wiosny są śliczne… aż się chce żeby już było ślicznie i
                zielono.

                A my byliśmy wczoraj na dalszych zakupach. B sobie zakupił garnitur, a Ja buty
                (ku przerażeniu mojej mamy na 8 cm smile … ale co Ja za to mogę że lubię).
                A za chwilkę jedziemy na obiadek do moich rodziców… Dzisiaj oficjalnie będzie
                prosił mojego tatę o mą rękę… hihi wszystko na odwrót – ślub za 2 tygodnie smile
                przynajmniej jesteśmy nietuzinkowi...

                • megi.1 Re: Megi! 26.03.06, 13:00
                  Anialm oby tylko Tato się zgodziłwink)))

                  8 cm obcas, jestem pod wrażeniemsmile!!!
                  Czekam zatem na fotki ślubnesmile
                  • anialm Re: Megi! 26.03.06, 13:01
                    Wiesz Megi - mój Tata się śmieję, że ręki nie odda - że ma mnie brać całą smilesmile
                  • tycja78 Megi! 26.03.06, 13:13

                    Wyślij mi swoja fotkę, ja cie chyba jeszcze nie widziałamsad
                    i chce twój brzuszek zobaczycsmile
                  • tycja78 Imię dla mojego chłopczyka 26.03.06, 13:16

                    włąsnie mamy problem, bo jak sie juz zdecyduję na jedno to po tygodniu mi sie przestaje podobać.
                    Była juz faza na:
                    - Natana
                    - Oliwera
                    -Patryka
                    - Dawida
                    - Olafa
                    - Oskara
                    -Igora
                    - Marcelka ( Marcysia)
                    - Eryka
                    - Kajetana ( Kajtusia)
                    I teraz mam problem, chyba dopieto po porodzie bede pewna.
                • feromonka Anialm:) 26.03.06, 15:22
                  ja też miałam wysokie obcasy 6cm, ale butki bardzo wygodnesmile jak masz zdjęcia
                  chetnie zobaczę.

                  • melba7 Re: Anialm:) 26.03.06, 15:37
                    A my już po obiedziesmile
                    Balbinko-gratuluję egzaminusmile
                    Tycjo-gratuluję facecikasmile
                    Z tymi imionami to faktycznie macie problemwink)))
                    Macie może jakieś sposoby na magiczne rozmnożenie kaski?czy może trzeba iśc do
                    'To lubię', wywalić na stół i przybędzie?wink
                  • anialm Re: Anialm:) 26.03.06, 21:03
                    Nistety nie zrobiłam fotki buta smile a są juz u mojej mamy. Jak będę miała okazję
                    to pstryknę i wyślę na priva.
              • megi.1 Re: Megi! 26.03.06, 12:56
                Gviazdko, myślę, że Twoje energiczne zachowanie będzie powoli zanikać, wraz ze
                wzrostem brzuszka. Mnie już w szpitalu, po założeniu szwu uczulali na
                to "wstawanie bokiem", więc niejako weszło mi to w krewwink poza tym ja naprawdę
                czuję się teraz jak taki majestetyczny weloryb i takie też są moje ruchy,
                napewno nie są gwałtownesmile ale przyznam się szczerze, że moje ciało już tęskni
                za większą aktywnością.

                Kocurku, czy mogę również prosić o Twoje zdjęcia?smile
                • anialm Re: Megi! 26.03.06, 12:59
                  Kocurku - dopisuję się do listy chętnych na oglądanie zdjęć

                  Enterku - dzięki za fotki... tyle śniegu... no nie mogłam się napatrzeć,
                  pięnie smile
                  • tycja78 ja tez chcę fotki i potwors mi przyślijcie 26.03.06, 13:12

                    zaraz Gwiazdko sobie zobacze czy cie nie masmile
                    Ja wczoraj byłam w Kielcach na podobnym spotkaniu
                    i był wykład z emisji głosu- ale sie uśmiałamsmile

                    Anialm- czyli dziś wielki dzień-
                    bede o tobie myslała na swoim obiadkusmile

                    Fantaisie- masz mdłości????
                    Bardzo????
                    • erga4 Re: ja tez chcę fotki i potwors mi przyślijcie 26.03.06, 13:25
                      Patryk - synek Patrycji - brzmi super!!!
                      jeszcze macie troszkę czasu. Powiem ci że tez miałabym problem smile)
                      • erga4 Re: ja tez chcę fotki i potwors mi przyślijcie 26.03.06, 13:27
                        Kocuurek - faktycznie - masz rację że widziałam twoje fotki!! teraz sobie
                        przypomniałam - te cudne robione przez męża fotografa!! no tak! gdzieś mi ten
                        mail uciekł smile))
                      • erga4 Re: ja tez chcę fotki i potwors mi przyślijcie 26.03.06, 13:30
                        Wizytę mam w środę za półtora tygodnia - nie wiem jak dotrwam do niej..
                        A co do małpy to dziś jest 33 dzień cyklu. 9 od odstawienia duphastonu.
                        • ma_ruda2 Re: ja tez chcę fotki i potwors mi przyślijcie 26.03.06, 13:37
                          Witam i ja niedzielnie. wczoraj padlam sad ale spotkanko bylo jak zwykle
                          super!!! i pieniazki nam sie rozmnozyly, i Melba sie pokazala, i nagadalysmy
                          sie ... eh, musimy sie czesciej spotykacbig_grinDD

                          Tycja - gratuluje faceta!!! oj wojna idzie, idzie ...big_grinD

                          Balbinka- JESTES WIELKA!!!!!!!!!! 5!!!! sciskamsmile

                          Stokrotko - mam nadzieje ze medycyna pomoze twojej mamie! i gratuluje (ale
                          glupio brzmi) @!!smile jak koty???

                          Anialm - 8 cm obcas?? no, no ... bedzie sprawozdanie z oficjalnych oswadczyn??

                          i wiecej nie pamietam. buziaki na popoludniesmile
    • stokrotka76 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 15:53
      Jesteśmy już w domku i po obiadku smile.

      Dziękuję za miłe słowa, mam cały czas nadzieję, że z mamą będzie wszystko
      dobrze, w końcu młoda z niej kobitka - dba bardzo o siebie, zdrowo się odżywia
      od lat, chodzi na dłogie spacery... Ale żal mi jej strasznie, tyle naraz jej
      wynaleźli i ręce ją bolą sad.

      Wystawa kotów super, uwielbiamy z Mężulem koty! I chętnie byśmy sobie wzięli
      drugiego kotka. Ale narazie nie, bo to zawsze kłopot jak się chce gdzieś
      wyjechać np. Może kiedyś się skusimy na drugiego kiciusia smile
      • matala6 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 16:43
        i ja sie do nowego watku dolaczam wink))


        Amelia przesliczna wink))

        Jest sennie, bo deszczowo-wiosennie.
        • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 18:21
          Ale milutki dzioneksmile właśnie wstałam, spacerek do kościółka, potem ciasteczko i
          obiadek-no i spanko!!!!

          Tycja, faktycznie masz problem, dla śmiechu Ci powiem, że Natan-Nataniel u nas
          tez szalałsmile)) potem Oliwier-Oli, a następnie Patryk-Patryśsmile

          Co do moich mdłości, to ja mam je jak jeżdżę z tyłu w samochodzie, ale nie są
          one związane z ciążąsmile)) a ogólnie to może zmuliło mnie kilka razy...

          Oj, Stokrotko to miałaś dzisiaj fajniutko, ciekawe czy hodowla naszego kotka też
          brała udział w wystawie?
          A wiecie jaką rasę chcecie?
          • melba7 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 19:27
            Leniwce z Was...smileja siedzę i się dokształcam w duphastonologii, a Wy gdzie?
            • althea35 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 19:33
              Ja siedze i sie doksztalcam w innych dziedzinachsmile
              M. troche ozdrowial.

              Bebelka gdzies wcielo...
              • bebell Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 19:41
                Bebelek miał dziś dwóch młodych byczków na obiedziesmile) zeżarli lazaniesmile)
                barszcz czerwony bedzie jutrosmile i w ogóle Althea ja mam prośbę: mogłabys robic
                jakiś jadłospis na cały tydzień z wyprzedzeniem?? bo jak tak mnie zaskakujesz to
                ja się potem męczę, bo nie mogę od razu swoich apetytów zaspokoicsmile) a tak
                poprostu bede gotowac kazdego dnia to samo, co Tysmile)

                Abie pisała do mnie, jak wrócili to okazało się, że zalali [odczas wakacji
                sąsiadasad( nie ma czasu nadrobic forum. Do Krakowa leci jutro...

                Melba- mi się te 29,20pln śniło w nocysad(

                Tycja- gratuluję facetasmile)

                Nie lubię zmiany czasusad( rozwala mnie... no, ale w końcu po kilku miesiacach
                mój zegarek dobrze chodzismile)

                k.
                • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 19:45
                  Hej

                  Ja prasuje

                  Tycja super ze chłopaczek smile))
                  Wysyłam jeszcze raz

                  Bebel a w jakim sensie Ci sie sniły ?

                  Moje dziecko dzisiaj spało i spało i zaspalo do kosciołkasmile

                  A my po basenie, po sklepie, zaraz siadam do naukismile
                • althea35 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 19:50
                  Bebell, jak ja bym miala menu na caly tydzien to to by mi bardzo ulatwolo
                  zyciesmile Do sklepu daleko, a ja nidgy nie wiem co kupic.

                  Jakie 29,20 pln?

                  O rany, zegarek musze przestawic... i pewnie sie spoznie na autobus. Teraz
                  wiem, ze spieszy 4 minuty...
                  • althea35 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 19:53
                    To kurczak jeszcze byl, z frytkami. A wczoraj ogorkowa... z resztki ogorkow.
                    Nastepna nie predko.
                    Placki ziemniaczane bym zrobila, ale moj M. nie lubi.
            • stokrotka76 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 19:38
              Melba i czego ciekawego się dowiedziałaś?

              Fantaisie, mamy już kotka - dachowca. Mężulkowi podobają się błękitne rosyjskie
              a mi brytyjskie. Narazie się powstrzymamy z drugim. Ale gdybyśmy jednak się
              zdecydowali to pewnie byłby to drugi europejski smile.
              • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 20:00
                Co porabiamy??? Leniwiec opanował mnie dzisiaj na mkasasmile nawet nie ćwiczyłam na
                flecikusad oj Bebelku też chcę lasagne!!! A z czym była?
                W ogóle dzisiaj nic nie robię, tylko śpię i jemsmile))

                Stokrotko, fajnie jest mieć dużo zwierzaczków w domku! A jak będą dwa kotki, to
                ten Wasz nie będzie czuł sie samotny! Ja widzę jak się kochają moje zwierzaki i
                nie wyobrażam sobie mieć tylko jednego zwierza... jedno broni drugiego, spią
                razem, jedzą , piją, jak raz kot zaatakował mojego na podówrku, to mała prawie
                nogi połamała lecąc z pomocąsmile)

                Idę oglądać "Gwiazdy tańczą"
                Buzi
                • bebell Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 20:07
                  Fantaisie- była ci ona z męsem i sosem pomidorowym (z domowego przecierusmile) )

                  Althea- widzisz takie menu ulatwi ci życiesmile) i mi tez się przydasmile) no, pisz,
                  pisz...

                  Matalka- urlopujesz sie zatem?

                  ja dzis jak Fantaisie: śpię i jem, jem i śpię...
                  • melba7 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 20:32
                    Już ja wiem, jakie 29, 20wink))Bebellsmileduuuża kawa z mleczkiemsmile
                    Wolę więcej nie czytać...ale po zrobieniu rachunku sumienia i wnikliwej
                    analizie, dochodzę do wniosku, że jakaś minimalna niedomoga lutealna może u mnie
                    być...i duphaston pomożesmilepozwólcie mi w to wierzyćsmile
                    • anialm Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 20:59
                      A Ja dzisiaj w przeciwieństwie do Bebell do Fantaisie dziś nie spałam... za to
                      sypiam regularnie w tygodniu - mam syndrom przedszkolaka ok. godz. 13 mnie
                      zawsze dopada "mała" 1,5 h drzemka smile a potem mnie karze bo nie moge spać
                      wieczorem.

                      Posłałam Wam na pocztę z oficjalnych zareczyn fotki... Rodzice byli zaskoczeni -
                      chyba się już nie spodziewali takiego rozowoju sytuacji... było miło.
                      • feromonka Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 21:05
                        Anus a ja tez dostne fotki?smile...bardzo proszęsmile
                        • anialm Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 21:07
                          Fotki poleciały.
                          Mogę liczyć na mały rewanżyk? smile
                          • feromonka Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 21:12
                            Jasne jak mi tylko mąż coś wynajdzie, ale myślę, że najszybciej w przyszły
                            weekend, bo jesteśmy w trakcie przeprowadzkismile poprosze więc o ciutkę
                            cierpliwoścismile
                    • bebell Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 26.03.06, 20:59
                      Melba- proszę Cię uprzejmiesmile) wierz ile chceszsmile)
                      • bebell Enterek... 26.03.06, 21:01
                        dzięki za zdjęciasmile) super śą! piekną mieliśmy zimę tego roku...
              • matala6 Zasluzylam sobie ..... 26.03.06, 20:01
                na lajtowy tydzien
                bez pracy
                we dwoje ...
                • matala6 Re: Zasluzylam sobie ..... 26.03.06, 20:03
                  u mnie tez Gwiazdy tancza wink))

                  i wiecie
                  taka prosto z nieba tez bym chciala ...
                  • balbinka74 Re: Zasluzylam sobie ..... 26.03.06, 22:26
                    Bebelku, cos mi sie wydaje,ze ty powinnas chyba leżec...a ty biegasz wszędzie
                    jak szalona...z tą kosmówka nie ma zartów!

                    Dzięki za gratulacje...miałam szczescie...a profesorek bardzo miły...

                    Gwiazdeczko, wyhamuj zatem i rób wszyściutko wolniutko!Czekamy na zdjęcia
                    zakupów!

                    Tycjo, mówisz facecik...mnie najbardziej podoba sie Kajetan...i to jest nasza
                    opcja nr1 jesli oczywiście kiedys bede je mogła komus nadać....

                    Erguś...mnie gin kazał brac duphaston lub luteinke do 30 dc, no chyba że @@@
                    sie wczesniej pojawi....nie rozumiem dlaczego tak krótko kazał ci brać...jesli
                    nie dostaniesz jutro, to kup test...moze poza torbielka masz jeszcze jednego
                    gościa...ale wyczekiwanego..smile))
                    • althea35 Re: Zasluzylam sobie ..... 26.03.06, 22:29
                      Balbinko, ja kiedys tam dawno, jak bralam duphaston, to bralam go tak jak Erga,
                      od 16 dc, przez 10 dni.
                      • balbinka74 Re: Zasluzylam sobie ..... 26.03.06, 23:20
                        Najmniej trawie historie po 1795 roku..brrr
                        Średniowiecze cud malinka! A ile sie ci nasi władcy natłukli o tronsmile))
                        A takiego biednego Mieszka spotkała przykra przygoda...wykastrowano go...
    • bebell anialm... 26.03.06, 21:08
      ślicznie wyglądaszsmile) i Nula cudnasmile) i widac, że tak wszytsko przeżywa i
      uczestniczy... ja się nie mogę doczekac fot ze ślubusmile)
      • melba7 Re: anialm... 26.03.06, 21:13
        Bardzo ładnie wygladasz, wg ludowego przysłowia-na chłopaka się zanosismile
        A Nulka przeszczęśliwa chyba jest, prawda?
        • feromonka Re: anialm... 26.03.06, 21:16
          Aniu chłopaka na bank bedziesz miałasmile super wyglądasz.
          Miło poogladać, nasze zaręczyny mi się przypomniałay, ehh jak ten czas leci już
          niedługo 2 lata po slubie...smile
        • anialm Re: anialm... 26.03.06, 21:27
          Nulka jest bardzo szczęśliwa - odlicza dni smile
      • anialm Re: anialm... 26.03.06, 21:16
        Dziękuję smile a Nulka dziś się popłakała jak zobaczyła że mama nie bedzie miała
        sukienki... ale później skonsultowała to z B i juz było ok.

        Feromonka - Ja pamiętliwa baba jestem smile a teraz to się u mnie już podwoiło...
        i sie upomne jak nie prześlesz czegoś smile
        • althea35 Re: anialm... 26.03.06, 21:21
          Anialm, ja tez mialam 8 cm obcasy. Wazne, zeby buty byly wygodne, jak buty sa
          dobre to obcas zupelnie nie przeszkadza.

          Ja takiej oficjalnej imprezy nie malamsmile
      • althea35 Re: anialm... 26.03.06, 21:18
        Ale fajnie i Anialm i Enterek w skrzyncesmile

        Anialm slicznie wygladasz! Chudzinka z ciebie i ja zadnego brzuszka nie widze!
        Ta twoja mala blondyneczka jest przecudnasmile

        I Enterka zasypanego dostalam! Ja tez chce do Zakopanegosmile
        • stokrotka76 Re: anialm... 26.03.06, 21:23
          Ja nie dostałam fotek, buuu...
          • anialm Re: anialm... 26.03.06, 21:25
            Nadrobiłam i poleciały do ciebie smile
            • stokrotka76 Re: anialm... 26.03.06, 21:34
              Naprawdę, dziewczyny mają rację, ślicznie wyglądasz smile. Ale czy to tylko na
              chłopca ślicznie się wygląda smile?
              • anialm Re: anialm... 26.03.06, 21:44
                Ja Z Nulą nie dokumentowałam na zdjęciach mojego wyglądu także trudno mi
                porównać i powiedzieć ze wygladam na chłopca czy dziewczynkę smile
          • ma_ruda2 Re: anialm... 26.03.06, 21:30
            witam i ja wieczorkiem.
            wlasnie zjadlam lody truskawkowe grycna, pychota!!
            Bebelek a wiesz co u mnie dzis na obiad bylo?? tak, tak - szczawiowa, M
            ugotowal. Pychota!!! jestes wielka.

            Anialm - slicznie dziekuje za zdjecia!! i jak ty pieknie wygladasz,
            szczuplutko, cera sliczna. Melba ma racje, braciszek sie dla Nuli szykuje!! A
            Nulka, tak sliczna jak mamusia!!

            Enterek - ja nie dostalam zakopanego, why????sad((

            Mtalka, zazdroszcze urlopiku!!! bedziesz miec czas zagladac do nas??

            Melbus, ja tez ci pozwalam wierzyc!!! i sciskam cie mocno!!

            i wiecej nie pamietam!!!
            jak myslicie ktora gwiazda dzis odpadnie??
            kolorowych snow laski smile
            • anialm Ma_rudka 26.03.06, 21:33
              My obstawiamy że odpadnie Rafał Cieszyński albo Dancewicz.
              • ma_ruda2 Re: Ma_rudka 26.03.06, 21:34
                WOlalabym zeby Dancewicz, Cieszynski mi sie jako facet podoba!!
                big_grin
              • bebell Re: Ma_rudka 26.03.06, 21:35
                Ma_rudka- ciesze się , ze smakowałosmile) polecam sie w tej kwestii na przyszlośc...
                • ma_ruda2 Re: Bebelek!! 26.03.06, 21:36
                  bardzo chetnie skorzystamy, bardzo, bardzo chętnie!!! smile
                  • bebell Re: Bebelek!! 26.03.06, 21:38
                    big_grinDDD alez prosze uprzejmiesmile)
                    ciekawe kiedy ant sobie ugotuje?? a raczej M Antsmile) i jaka nowine będzie dla
                    niego miała przy tym gotowaniu??smile))
                • bebell althea.. 26.03.06, 21:36
                  czy wiesz co mozna zrobic z kwasnym dzemem z czerwonej porzeczki??? jak robilam
                  latem to go za mało posłodziłamsad( i ciagle nie widze dla niego zastosowania...
                  • melba7 Re: althea.. 26.03.06, 21:39
                    Bebell, może jako dodatek do serów i mięs, jako podrabiana żurawinawink?
                    • bebell Re: althea.. 26.03.06, 21:42
                      ooooo... podrabiana żurawianasmile) spróbuje, może pójdziesmile)
                • ma_ruda2 Re: Ma_rudka 26.03.06, 21:36
                  a jednak Rafalek!!! szkoda... lubie te jego minki sad(
                  • fantaisie Re: Ma_rudka 26.03.06, 21:54
                    No i poleciał....
                    Ciekawe kto następny???
                    Anialm bardzo dziękuję za prześliczne zdjęciasmile wyglądasz cudownie, jesteś taka
                    promieniejąca, skoro na zdjęciach widać to jak jest w rzeczywistości????
                    Nulka taka słodka, w ogóle rozczuliłam się przy oglądaniu!
                    Cieszę się, że uroczystość się udała!!! Teraz przed Wami wielki dzień i już Wam
                    ślę fluidkismile
                    A Twój przyszły mąż tak Cię bardzo kocha!!! To też bardzo widać!!!!

                    Bebelku, to moja ukochana wersja lasagne, może tez zrobięsmile dzisiaj to chyba
                    przeszadziłam z tym jedzeniemsad jakiś szał mnie opętał...
                • althea35 Re: Ma_rudka 26.03.06, 21:51
                  Baby, a skad wy szczaw wytrzasnelyscie?!?!

                  bebelku, ja za czerwona pozeczka w ogole nie przepadam. Oddaj mojej mamie ona
                  lubismile Przychodzi mi go glowy tylko jedna rzecz, wywalic do gara, doslodzic i
                  spowrotem do sloikow.
                  • fantaisie Re: Ma_rudka 26.03.06, 21:56
                    a mi przychodzi inna wersja, kruche ciasto-cieniutkie, posmarować, zrobić
                    paseczki i upiec oraz następnie posypać cukerem pudremsmile pychotka, kwasik trochę
                    straci na mocy, a cukier osłodzibig_grinD kruche robić z krupcztaki będzie lepsze...
                    • potwors Re: Ma_rudka 26.03.06, 22:06
                      CZesc dziewczyny!\
                      Melduje sie na nowym watku, w nowej strefie czasowej i nowej porze roku! WIosna!!
                      BYlismy z M. na weekendowej wycieczce i bylo cieplo i wiosennie!po prostu
                      rozkosznie!Nawet sie na twarzy lekko zarozowilam od slonka!!
                      WIdze, ze nie proznowalyscie, postow do przeczytania milion...
                      jakies fotki ze spotkania moze puscicie? to bym przecwiczyla rozpoznawanie nowo
                      poznanych twarzy?Zazdroszcze, kiedys jak bede w Wawie to tez koniecznie bym sie
                      dolaczyla - moge?Moze razem z Althea sie wybierzemy wink
                      Anialm, dzieki za sliczne fotki z Waznej Ceremonii!! az milo popatrzec.
                      i enterek jakies fotki slal, ale do mnie nie, buu...
                      • althea35 Re: Ma_rudka 26.03.06, 22:11
                        Patwors, ja juz raz bylam na spotkaniu w Warszawiesmile
                        • potwors Re: Ma_rudka 26.03.06, 22:20
                          to co, to juz razem nie mozemy? czy mam najpierw odrobic to spotkanie bez Ciebie?wink
                          o, a fotke mi swoja przeslesz?ladnie poprosze...
                          • althea35 Re: Ma_rudka 26.03.06, 22:26
                            Nie, no pewnie ze mozemy razemsmile Ja tylko tak ostrzegam, ze raz juz bylam, wiec
                            nie jest to wykluczone ze zjawie sie po raz kolejnysmile
                            Fotke ci jutro podesle, bo teraz mam jeszcze sporo do zrobienia.
                            • balbinka74 Re: Ma_rudka 26.03.06, 22:45
                              A co to za historia z ta zupa szczawiową....cosik szyfrem mi tu pachnie...a my
                              nie w temacie...buuu

                              Pszczólka ma pół roku wypoczynkusad(((Cos mi sie wydaje,ze jej męzus jeszcze sie
                              kuruje....

                              Monisia prosiła , bym wam przekazała podziekowania od dzielnej Magdusi!!!
                              Wczoraj z malenka bylo juz znacznie lepiejsmile))I jeszcze jedna dobra nowina, z
                              jednego oczka pieknie wycofała sie rutinopatia!Bardzo sie cieszę!!!

                              Althea,pewnie wasze organizmy przezyły terapie szokową...Mój ślubny tez chory:
                              (((Na szczęście trochę go podkurowałam ,zobaczymy, czy przepędziłam to
                              grypisko, czy tez dopadnie go jeszcze wścieklejsza odmiana.

                              Lalisi córunie cudnesmile))

                              Kocurka fotek niestety nie widziałamsad((

                              Obejrzałam sobie stronke gluck...najbardziej podobało mi sie retro...

                              Fantaise, odpoczynek dobrze ci zrobiłsmile))

                              Anialm,to super,ze wszystko poszło po waszej mysli...a i rodzice byli mile
                              zaskoczeni...Moje buciki miały ponad 10cm obcasy...teraz leża w
                              piwnicy....zostawiłm je sobie na pamiatkę.


                        • tycja78 :) 26.03.06, 22:20
                          a co tamsmile zamelduje sie wam jeszce wieczoremsmile

                          dzis niemal cały dzień spędziliśmy u teściów..
                          to znaczy ja z nimi gadałam a moj Tomus spał....
                          po wczorajszych radosciach ( syn, nasza druzyna wygrała z ze znienawidzona 3;0)
                          miał takiego mega kaca ze, zwrócił rosołek i poszedł spac....
                          dopadło go zło.
                          ale na szczescie juz doszedł do siebie.
                          • zuza1978 Re: :) 26.03.06, 22:32
                            Z pewnym opóźnieniem melduję się na nowym wątku. Opóźnienie jest jak
                            najbardziej usprawiedliwione, bo mieliśmy najazd teściów, których najpierw
                            odwieźliśmy na dworzec naszym(!!!) samochodem, a potem, jak już pojechali, no
                            cóż, od poniedziałku nakazana wstrzemięźliwość... smile))

                            Anialm, ślicznie dziękuję za fotki, dołączam się do zbiorowego zachwytu,
                            wyglądasz kwitnąco smile) Nulka taka zachwycona, a Pan Narzeczony dumny i
                            zakochany, aż wspomnienia wracają...

                            Gratuluję Balbince egzaminu (tylko mi coś umknęło, może mi ktoś wyjaśnić, co to
                            za egzamin?)

                            Bebell, czy ja dobrze kojarzę z poprzedniego wątku, skoro nie byłaś w Poznaniu,
                            to na co czekasz??? Wiesz, ja swego czasu mieszkałam na Roosevelta, wypadało by
                            odwiedzić Jeżyce, co?

                            Gviazdko, bardzo się cieszę, że już spokojnie z Gviazdeczką w domku siedzicie,
                            no super, że szkoła rodzenia przypadła ci do gustu, wygląda na to, ze macie
                            indywidualne zajęcia smile)

                            Erga, twoje psiaki regularnie pokazuję swojemu M i jest nimi zachwycony, czy
                            możemy prosić o więcej?Ja ciągle marzę o psie, ale wygląda na to, że na razie
                            muszą mi wystarczyć te wirtualne...

                            Stokrotko, bardzo współczuje Twojej mamie, ale widzę, że są dobre wiadomości, w
                            końcu nowy cykl się zaczął, dużo pracy przed Tobąsmile

                            Tycjo, gratuluję faceta, widzę że już w brzuszku pyszni się, do jakiej płci
                            należysmile

                            I więcej już nie spamiętałam...

                            Ja nie dostałam zdjęć Enterka, i nie wiem jak wygląda Althea i Matala...

                            PS: Jeśli komuś nie przesłałam swojej fotki i ni ten ktoś nie otrzymał jej inna
                            drogą, to proszę o sygnał, to się poprawię
                            PPS. Jeżeli są jakiś fotki ze spotkania, to czy moge poprosić?
                            • althea35 Re: :) 26.03.06, 22:38
                              Zuzia, ja tez cie nie widzialamsmile Fota jutrosmile
                              • fantaisie Re: :) 26.03.06, 22:39
                                Chyba czas iść znowu spać, co sobie będę żałowaćsmile) jutro znienawidzony
                                poniedziałek!!!!
                                Spokojnej nocki
                                papa
                            • feromonka Re: :) 26.03.06, 22:41
                              To jak już tyle o zdjęciach mowy to ja Was wszystkie chetnie zobaczęsmile jestem
                              tu od niedawna i mam zaległości, pomozecie mi je nadrobić?smile
                              ja swoje fotki jak najbardziej roześlę w różne części Polski, ale akurat
                              jesteśmy w czasie przeprowadzki i nie wiem czy uda się neta podłączyć od razu,
                              no i kartony trzeba rozładować.

                              Gviazdko więc najbardziej prawdopodobne miejsce z którym mogę Cię skojarzyć to
                              właśnie sfera, byłam z moim M kilka razy w kinoplexie, a w sklepach uwielbiam
                              buszowaćsmile, Orsay jest tam wyjątkowo duuużysmile
                              A jest ktoś jeszcze z południa .. Bielsko, Cieszyn, ewentualnie Śląsk (k-ce)?


                              pozdr
                              • melba7 Re: :) 26.03.06, 22:45
                                Chyba pójdę spać...dobranocsmilepchły na nocsmile
                                • bebell Re: :) 26.03.06, 23:02
                                  Wyjasniam szczawiowąsmile) otóz mam masę szczawiu (pyyyysznego!!) w lodówce, w
                                  słoiczkach. Poniewaz nie gotuję Tośce osobnych obiadów (leniwa ze mnie bestiasmile)
                                  ) to nie moge gotowac szczawiowej zbyt częstosad( (szczawiany dla Maluchów nie sa
                                  za bardzo wskazane), no, i mi sie ten szczaw najzwyczajniej w świecie marnujesad(
                                  no, to sie podzielilam z Dziewczynamismile)!!! mam więcej, ktos chce??smile)

                                  zuza- ja się do Poznania na serio wybieramsmile) myślę, że po Wielkanocysmile)

                                  Balbinko- nie krzyczsmile) ja lezę duzo w ciągu dnia, naprawdęsmile)

                                  do jutra

                                  k.
                                  • zuza1978 Re: :) 26.03.06, 23:07
                                    Dziewczyny, wysłałam trochę wiosny na pocztę, mam nadzieję, że mi sie udało, bo
                                    mało co się nie wściekłam. Albo nie wysłało ani razu, albo wysłało się z 10
                                    razy.

                                    Bebell, badzo mądry pomysł z tym przyjazdem, uważam że reszta forum powina brać
                                    przykład
                                  • balbinka74 Re: :) 26.03.06, 23:09
                                    Bebelku..naprawde przyjedziesz??? CUDOWNIE!!!!No to poznanianki trza szybko
                                    ustalic termin!!! Dobrze, dobrze, juz nie krzyczęsmile))

                                    Mniam, mniam mniam tez lubie zupke szczawiową...jest taka kwasniutka...

                                    kto chce ciasto...mama mnie obdarowała i mam za duzo....bo przeca nie jem
                                    (Wyjatek zrobiłam w moje imieninki, no trza było zobaczyc , czy gosci nie
                                    otruję, no nie?)

                                • balbinka74 Re: :) 26.03.06, 23:03
                                  Znowu mi poscik zjadlosad((

                                  Melbuś, bierz ten duphaston bierzsmile)))do mnie może dzieciecia nie zwabił, ale
                                  dzieki niemu pozbyłam sie mastopatycznych grud w piersiachsmile))

                                  Zuzka, dołączyłas do grona szczęśliwych posiadaczek autka, to bajbik szybko
                                  przyjdziesmile))

                                  Anialm, moje miały 10 cm...

                                  A i ja mam lenia giganta....

                                  Zuzka, robie podyplomówę....a egzaminek był z historii Polski-
                                  średniowiecze...całkiem przyjemna epoka...nastepna bedzie gorsza...


                                  • anialm Re: :) 26.03.06, 23:06
                                    Bebell - to Ja czekam z niecierpliwością na twoją wizytę w Poznaniu smile Zuza
                                    pewnie też, oprowadzimy cię napierw po całych Jeżycach smile

                                    Balbinko - 10 cm... sporo smile moje butki bardzo stabilne, więc nawet nie
                                    odczuwam tych 8 cm.
                                    Historia średniowiecza - jejciu Ty to masz zacięcie kochanie... smile
                                    • bebell Re: :) 26.03.06, 23:09
                                      a ja bardzo lubię sredniowieczesmile)

                                      matko, co ja tu jeszcze robie???
    • bebell Zuza!! 26.03.06, 23:07
      gratuluje błękitnej Fabii!!smile) niech się dobrze prowadzismile))
      • anialm Re: Zuza!! 26.03.06, 23:09
        Zamykam juz kompik bo B krzywo na mnie patrzy.

        Słodkich snów kobietki!
        • zuza1978 Re: Zuza!! 26.03.06, 23:20
          Ja się chyba też musze rozłączyć, bo jutro z rana trzeba zdązyc do przychodni
          na ostatnismile zastrzyk.

          Słodkich snów i niech wam się przyśnią słodkie aniołki, jak mawiał mój znajomy
          ze studiów.

          Co do spotkania w Poznaniu, to trzymam za słowo. Trzeba Bebelkowi Jeżyce i
          Sołacz pokazać. No i z Balbinką się spotkać, przecież tu bliżej niż do Warszawy
          (o ile nie pokręciłam, bo chyba nie wiem, skąd Balbinka jest)

          A historię środniowiecza to ja też lubiłam, ale na szczęcie już nigdy nie będę
          musiała się jej uczyć (uraz po historii historii prawa sądowego i historii
          ustroju państwa)

          No to dobranoc, bo nie skończęsmile
          • balbinka74 Re: Zuza!! 26.03.06, 23:27
            I ja musze uciekać....trza isc do łózeczka...bo jutro wstaje o barbarzynskiej
            porzesad(((czyli o 5.30....a jesli spojrzec na to ,ze mamy zmieniony czas...to w
            piatek byłaby 4.30...wrrrrr ja chce juz przerwe świateczną!!!!
            • ma_ruda2 Re: Zuza!! 27.03.06, 09:02
              a wy gdzie spiochy???
              Bebelek - poniedzialkowe usciski dla obu twoich coreczek (jak mi ktoras wspomni
              cos o Tadziu bede grysc big_grinD) i ciebie smile
              • melba7 witam w poniedziałek:) 27.03.06, 09:06
                Śpiochy właśnie wstały i galopkiem kierują się w stronę pracywink
                • bebell Re: witam w poniedziałek:) 27.03.06, 09:08
                  ja nie śpięsad( juz trzy godziny...

                  kissy na poniedziałek

                  k.
                • hortika Re: witam w poniedziałek:) 27.03.06, 09:16
                  cześć Kochane!!!

                  na początku - bardzo przepraszam za niestawienie się w sobotę.. leń mnie dopadł
                  na wychodzenie z domku po zajęciach.. ale cały czas myślałam jak u Was
                  fajnie smile) i wirtualnie dziekuję za kwiatka!!! Ja też jeszcze w Poznaniu nie
                  byłam, może się z Babell wybiorę, kto wie...
                  Fajnie, że Magdusia już ma się lepiej!!! Amelka rośnie jak na drożdżach!! I
                  piękna jest niesamowicie!
                  Nie mam żadnych zdjęć-ani nowych forumowiczek, ani Ani-proszę mi się
                  natychmiast poprawic!!
                  Gviazdko, mnie średnio co dwa dni dopada strach, że powinnam mieć wcześniej
                  wszystko dla Maluszka przygotowane, a nie mam literalnie nic... Po świętach się
                  wezmęsmile)
                  Tycja- gratuluję chłopaka!!! U nas męskiego imienia też nie ma...
                  Balbince gratuluję piątki- ja też historię średniowiecza uwielbiam, ale wstyd
                  się przyznać był to jeden z nielicznych egzaminów na studiach oblany - za
                  ściąganie.. Na szczęście w drugim terminie było już b.dobrze!! A historii XIX
                  w. to chyba niewielu lubismile
                  Nic już nie pamiętam..... Uciekam do pracy, targi już za 5 dni, a roboty w bród!
              • ant25 Re: Zuza!! 27.03.06, 09:09
                Jaki spioch jestem i ja

                Pogoda nastraja mnie jednak lekko przygnebiająco, dobrze ze jest na co zwalic
                wine ...

                Kobiety chyba tak maja ze co jakis czas maja doła, ja mam go dzisiaj,sidziałam
                do 3 w nocy i nie nie nie uczyłam się tylko płakałam ze musze sie o wszystko
                szarpac ze w biegu ze to ze tamto, czekam jak bedzie mi lepiej a bedzie pewnie
                juz jutro..

                Usciski na poczatek nowego tygodnia
                • melba7 Ant, ja też nie spałam... 27.03.06, 09:12
                  czytałam jakies bzdurstwa do 2 w nocy...
                  Może spójrz na termometr?u mnie 10 stopni na plusie, od razu żyć się chcesmile
                  Niestety widzę,że Duphaston działa-biust mi spuchł, nogi też, brzuch jakiś taki
                  nie tego, widać,że zatrzymuję wodę.
                  Niech działa też tam , gdzie trzeba...to jakoś przebolejęwink
                  • hortika Re: Ant, ja też nie spałam... 27.03.06, 09:17
                    Antuś- uściski!!! Jesteś taka dzielna, mądra i piękna!!!
                  • ant25 Re: Ant, ja też nie spałam... 27.03.06, 09:18
                    No popatrz Melbus,babskie hormony sa okropne bo mysleze to ich sprawka

                    Termometr mnie nie rusza,niestety trzeba przebolec i juz zawsze jutro jest
                    lepiej

                    Po duphastonie faktycznie nie jest ciekawie, ale pomysl ze w słusznym celu, i
                    ze kiedys minie
                  • nika112 Re: Ant, ja też nie spałam... 27.03.06, 09:29
                    Melduję się w nowym wątku,

                    weekend jak zwykle zlecial szybko i znow siedzie w pracy.

                    Tycja Gratuluje chłopczyka, ja też mam problem z wybraniem imienia (dla
                    dziewczynki.

                    Balbinko, gratuluje zdanego egzaminu!!!

                    Warszawianki super że spotkanie się udało. A czy zostało to udokumentowane
                    jakimiś zdjęciami?

                    Megi mamy podobne odczucia. Ja tez sie czuje już dość ciężko i zmęczona tym ze
                    nie moge zrobić wszystkiego tak szybko jak bym chciala i nawet najprostsze
                    czynności typu ubranie się zaczynją być niezłą gimnastyką.

                    Gviazdeczko wyprawka jeszcze nie skompletowana, ale już pare rzeczy mam
                    zakupionych. Wozek dostaniemy od kuzynki męża, łozeczko już prawie gotowe tylko
                    brak jeszcze materaca. W tym tygodniu pojedziemy go zamówić (ma niestandardowe
                    wymiary). Mebelki przywieziemy w przyszłą niedzielę i dokupię też z pewnością
                    troche ciuszków i inne potrzebne rzeczy.
                    Ściany jeszcze nie pomalowane, gdyż wymagaja gruntowniejszego remontu niż na
                    początku mysleliśmy, a chcemy zrobić to raz a porządnie.

                    Wczoraj byliśmy na wycieczce w Karpaczu. Byliśmy odwiedzić moją chrześnicę,
                    która jest w sanatorium i troche pochodzilismy po miescie i poszlimsy do
                    kościółka Wang. Było bardzo fajnie tylko pogoda nie za bardzo dopisała. Jutro
                    prześle Wam jakieś zdjątka z niedzielnego spaceru smile

                    Pozdrawiam wszystkie i miłego dnia
    • eda1282 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 09:17
      Witam poniedziałakowo dziewczynki wpadam do Was po pomoc no więc udało się
      zaciążyłam zrobiłam test i dwie kreseczki odczekałam kilka dni i dla pewności
      powtórzyła nadal dwie kreski ale teraz to już organizm sygnalizuje zmiany
      strasznie bolą piersi no i sporo się już powiększyły a i co najgorsze chyba
      zaczynaja sie mdłości i tu prosze o pomoc kobietki które już to przerabiały
      może sa jakieś sposoby aby to zminimalizować
      pozdrawiam
      p.s. wpisałam sie do złego wątku więc powtarzam swój wpis
      • hortika Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 09:19
        Eda, gratuluję!!! Mdłości nie miałam, więc nie pomogę!!!
        • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 09:20
          Gratulacje !!!!smile))
          Starj sięcos zjesc choc kawałeczek niepozwalaj aby dopadl cie głód
          • megi.1 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 09:33
            Eda super!!!! Bardzo się cieszęsmile))
            Ja ze swojego doświadczenia wiem, że za bardzo nic mi nie pomagała ani w
            pierwszej ciąży ani teraz. Byłam w takim stanie, że poszłam do internisty po
            zwolnienie i po prostu dużo spałam i odpoczywałam i traciłam wagę jak na
            najlepszej dieciewink Myślę, że ważnej jest to co napisała Ant, nie pozwól sobie
            nagłód, miej jakieś biszkopty, herbatniki, sucharki zawsze pod ręką, to powinno
            choć troszkę pomóc.

            Ant wczoraj był chyba przynębiający dzień, bo ja też kilka łez wylałam. Ale
            dziś trzeba na świat popatrzeć z większym optymizmem, docenić to że mamy obok
            siebie kochających ludzi a w ostatecznym rozrachunku to jest najważniejszesmile
            Uściski optymistycznesmile
            • megi.1 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 09:37
              Mam pustą skrzynkęsad

              Bardzo proszę o zdjęcia które wczoraj rozsyłałyście!!! Plissssmile

              Super, że Magdusia już czuje się lepiej, zuch dziewczynkasmile))

              Ależ chce mi się czegoś słodkiego...a w lodówce ptasie mleczko...a w "talii"
              już 107smile))
          • ma_ruda2 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 09:35
            Antus - podpisuje sie pod tym co Hortika o tobie napisala obiema rekami!!!!!!!!
            co to za dol, laska!!!! usmiechnij sie, za oknem mgla ale cieplo!!! bedzie
            dobrze, zobaczysz!!! smile)
            jak bys chciala pogadac, albo pomilczec, albo poplakac to wiesz gdzie mnie
            szukac, nie??

            kurcze a u mnie @ nadal nie ma ... i nawet juz nie mam nastrojow malpowych, co
            jest??? sad((
            • nika112 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 09:44
              Eda Gratulcje !!!!

              Ja mdlości wielkich tez nie miałam, ale musialam rano zanim jeszcze z łózka
              wstałam przegryść coś drobnego.
            • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 09:44
              Hmm, Marudka a który dc ?

              Kochana a nie piekły Cie dzisiaj policzki ?Mała cały dzien od rana jak
              katarynka ciocia Maruda ciocia Maruda, i nie wiem jak ona zakojarzyła ze mówi
              ciocia Maruda ma zelki jak dinozaurywink))Jakis zdolnosci nadprzyrodzone ma
              chybasmile)
              • hortika Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 09:52
                ciekawe po kim?? nasłuchuj co ona tam w wannie pod nosem mruczy...
              • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 09:59
                Kolejny śpioch się witasmile)
                I od samego rana taka super wieśćsmile Eda, gratuluję z całego serca, i zyczę żeby
                wstrętne mdłości sobie poszły!!!!!!

                Antuś, a cóż to za doły, widocznie za krótko się spotkałyśmy!!! Zobacz wiosna
                idzie, zaraz założysz leciutki płaszczyk/kurteczkę następnie pantofelki i
                będziesz czuć się sexybig_grinDD Jesteś śliczna, powabna i w ogóle szałowa laskasmile))
                Proszę się uśmiechnąć!!!!

                Hortika jesteś wytłumaczona, ale następnym razem Ci nie popuścimy!!!

                Nika fajnie, że wyprawka prawie cała gotowa, to musi być chyba obłędne uczucie
                kupowanie takich rzeczysmile też bym już chciała!!!

                Bebelku, czy ja dobrze rozumiem, że Tosica potraktowała się 6 rano??? Moje
                biedactwo!!! Może gdzieś uda Ci się przysnąć.

                Plany Poznaniowe szaleją na maksa, życzę żeby się udały!!!

                Marudko, coś ten Twojemy cyklowi się porąbało! Niech się wreszcie na coś
                zdecyduje! ALbo dwie krechy, ale @ i start!!!!!!!!!!!!!!!

                Melbuś, niestety duphaston to do siebie masad ale czego się nie robi...
                Buzi na lekko ponurawy poniedziałek
              • ma_ruda2 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 10:09
                kurcze policzki mnie nie piekly!! a zelki dinozaurowe musze kupic!!!
                KONIECZNIE!!!!
                madra ta twoja corcia, ale o tym to ja juz wiedzialam... jak kupie zelki to sie
                do was wpraszam big_grinDD
                • erga4 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 10:22
                  A ja melduję że dziś zaspałam.. i spóźniłam się do pracy...
                  Wczoraj zasłabłam w kościółku i wogóle czuje się do kitu.
                  Chyba małpa nadchodzi - balbinko raczwej nie ma szans na obcego przy takiej
                  torbieli. bo skoro ten pęcherzyk nie pękł to jakim cudem miałby inny pękać..

                  Marudko-leć po test i nie marudź!!!

                  Eda gratulacje!!!!

                  anialm-dzięki za fotki-wyglądasz ślicznie!!!
                  • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 10:29
                    Oho, ja się przypominam ze tu u nas to dobre wiadomości chodza parami i stadami
                    Wy mi obie, Erga i Marudka biegiem jak nie po test to na bete
                    • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 10:30
                      A czy ja tez moge prosic o zdjecia Anialm nie dostałam sad((
                      • ma_ruda2 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 10:33
                        Ergus, no to twoje omdlenie to mi podejzanie wyglada, rob test!!!
                        ja przypominam ponownie, ze juz testowalam w sobote rano (warszawianki powinny
                        pamietac - chwalilam sie na spotkaniu) i test pokazal 1 kreche!!! sad((
                      • ma_ruda2 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 10:36
                        Antus - przeslalam ci zdjecia naszej panny mlodej big_grinD
                        mam nadzieje ze sie na mnie nie obrazi?
                        • hortika Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 10:39
                          Mi też wyślij-proszę!!!
                          • erga4 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 10:41
                            brzuchal boli.... chyba zaraz się zacznie....
                        • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 10:46
                          O dzięki ogromne, Slicznie wygladają, Nulka taka radosnasmile)Az za serce łapie smile)
                          • ma_ruda2 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 10:52
                            Hortkia zdjecia poszly i do ciebie smile
                            Ergus - sciskam ... smile
                            • kateb007 Gviazdko, 27.03.06, 11:32
                              ja też wybieram się do szkoły rodzenia. Czemu napisałaś że spóźnione zajęcia.
                              Mi powiedziano, że zaczynamy od 29 tc czyli u mnie od przyszłego poniedziałku.
                              Zajęć ma być 10 - czyli 10 tygodni. Właśnie się zastanawiam czy mam założyć
                              jakiś strój sportowy czy normalny już na pierwsze zajęcia? Coś do pisania?
                              Poradź smile
                              • erga4 no i zaczęło się.... 27.03.06, 12:12
                                a tak sobie po cichu myślałam że jeśli dziś się nie pojawi to pójdę do apteki
                                po teścik - więc zamiast teściku kupię pifko i się wieczorkeim napiję smile))
                                • kateb007 Re: no i zaczęło się.... 27.03.06, 12:14
                                  Głowa do góry, wiosna dopiero się zaczynasmile Uda się wkońcu, zobaczysz.
                                • ant25 Re: no i zaczęło się.... 27.03.06, 12:15
                                  Ergus sciskam, oby nie bolało a pifko wskazane na poprawe nastroju
                                  A M do utulenia jest?

                                  Sciskam Cie baaardzo mocno
                                  • fantaisie Re: no i zaczęło się.... 27.03.06, 12:47
                                    Erguś tulę Cię bardzo mocno, strzel sobie koniecznie to piwko, i teraz możesz
                                    spokojnie rozpocząć działanka, pójdziesz do profesorka, czyli wszystko sie
                                    dobrze układa!!!!!
                                    • erga4 Re: no i zaczęło się.... 27.03.06, 12:56
                                      boli jak nie wiem co... ale jeśli tylko dzięki temu torbiel się wchłonie to
                                      niech sobie boli..
                                      A małż właśnie dziś rano pojechał ode mnie... ech siły nie mam.. ledwo siedzę.
                                      Chyba zapodam sobie jakiś chemiczny środek - znieczulający..
                                      • fantaisie Re: no i zaczęło się.... 27.03.06, 12:59
                                        Ojejsad( to weź ibuprom, powinien pomóc, to był mój przyjaciel przy @ a wstrętna
                                        torbiel niech się wchłania!!!
                                        • megi.1 Re: no i zaczęło się.... 27.03.06, 13:09
                                          Erguś weź coś koniecznie, nie ma sensu się tak męczyć!!! A torbiel ma się
                                          wchłonąć i kropka.
                                          Uściski serdeczne
                                          • fantaisie Re: no i zaczęło się.... 27.03.06, 13:16
                                            Dziewczyny, ale się zdenerwowałamsad moje dzieciątko-Karolcia, jest w szpitalu na
                                            Niekłańskiej, ponieważ dostała w buzię piłką i coś jest ze szczęką, noskiem!!!
                                            • ant25 Re: no i zaczęło się.... 27.03.06, 13:19
                                              Fantaisie, o kurcze, faktycznie musiała niezle dostac ta piłką,mam nadzieje ze
                                              nie bedzie to nic powaznego.Pewnie ja to strasznie boli,biduleczka
                                            • erga4 Re: no i zaczęło się.... 27.03.06, 13:21
                                              właśnie mi mój kochany pan kierownik załatwił tabletkę p/bólową - ja nie mam
                                              siły się ruszać...
                                              Oby pomogła..
                                              • fantaisie Re: no i zaczęło się.... 27.03.06, 13:27
                                                Erga łykaj!
                                                Na pewno ją boli, a ona już tyle się wytarła po szpitalachsad ma gronkowca układu
                                                kostnego i cały czas coś jej się dzieje z łapkąsad
                                                • ma_ruda2 Re: no i zaczęło się.... 27.03.06, 13:42
                                                  Ergusia - sciskam cie delikatnie!! mam nadzieje ze ten proszek ci pomoze!!!
                                                  przeslij do mnie troszki @ fluidkow, bo ja juz sie swojej nie moge doczekac big_grin

                                                  Fantaisie - bieda ta malasad( mam nadzieje ze ta pilka jej bardzo nie
                                                  uszkodzila smile
                                                  • althea35 Re: no i zaczęło się.... 27.03.06, 14:00
                                                    Egrunia, sciskam mocno, mam nadzieje, ze prochy pomoga i zaraz przestanie
                                                    bolec.

                                                    Ant, no jak lepiej juz? Nie wiem jak u was, ale u mnie tak szaro, ze
                                                    optymistycznie to nie nastawia. Ale jutro jest nowy dzien!

                                                    Fantaisie, biedne dziecko, mam nadzieje, ze nic powaznego sie nie stalo i
                                                    szybko wyjdzie ze szpitala.

                                                    Marudka, ty wiesz co!!!

                                                    Bebelku, widze ze Tosiczka zrobila ci wczesna pobudke. Mam nadzieje, ze uda cie
                                                    sie troszke zdzemnac w ciagu dnia.

                                                    Sciski dla wszystkich ciezaroweksmile

                                                    Ja juz wrocilam ze szkoly. Kolejna rzecz mam z glowy, zaliczylam prezentacje
                                                    ksiazki. Glowa mnie cos boli i kreci mi sie troche, co za licho?
                                                  • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 14:01
                                                    Uciekam do szkółki, i tak dzisiaj dużo później, więc nie narzekam, o słoneczko
                                                    wychodzismile))
                                                    Miłego dzionka papapa
                                                  • bebell Eda... 27.03.06, 14:24
                                                    super nius!! ściskam i gratulujęsmile) dobra wiadomośc na nowy tydzieńsmile)
                              • gviazdka3 Re: KATEB 28.03.06, 09:03
                                Jeśli chodzi o szkołę rodzenia, napisałam, że zaczęłam z opóźnieniem, gdyż
                                pierwsze zajęcia odbyły się podczas mojego pobytu w szpitalu, czyli tamta
                                druga para była sama, no ale ostatnio pod ich nieobecność nadrobiliśmy te
                                zajęcia!

                                Ubrana miałam być wygodnie, więc włożyłam takie spodnie do ćwiczeń (bardzo niskie
                                biodrówki) i normalny golfik, było OK! Siedzięliśmy na kocach na podłodze, mogłam
                                się w każdej chwili położyć lub przyjąć dogodną pozycję siedzącą! big_grin

                                Przybory typu zeszyt czy długopis okazały się zbyteczne, wszystko dostaliśmy na
                                miejscu + ulotki i próbki kosmetyków (gratisy)! Kawa, herbatka czy woda też były!

                                Mam nadzieję, że i Tobie spodoba się na zajęciach, napisz koniecznie pierwsze
                                wrażenia po powrocie!!! big_grinDD
                                m.
    • bebell Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 14:30
      Erguś- ściskismile) mam nadzieję, że bolec szybko przestanie... to kiedy lecisz do
      profesorka???

      Fantaisie- ściski dla Małej!

      Antuś- laska-niebieska jesteś i proszę szybko z dołka wychodzic!! no!! łapką
      macham w Twoją stronęsmile)

      Melba- a to zatrzymywanie wody w organizmie przez ten douphaston to normalny
      objaw??? bo ja się troszkę martwię...

      Ma_rudka- nosz, zobacz jaka cholera uparta z tej Twojej @!! wrrr! paskuda!

      coś jeszcze chcialam... zapomniałam...

      aaaa, althea- co masz na obiad??;DDDD

      k.
      • althea35 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 14:37
        Bebell, no wlasnie nie wiem... moze cos podpowiesz...
        A u ciebie to mial byc dzisiaj barszcz czerwony, nie?
        Ja wlasnie wcinam fasole z cukrembig_grinDDDDD Reszta bedzie do resztek wczorajszego
        barszczusmile
        Aaaaa... przypomnialo mi sie... łosos dzisiaj na obiad!
    • ant25 Zuza 27.03.06, 15:02
      Wiesz w ostatniej sprawie o której pisałam odnosnie rozliczen dewizowych,
      ostateczbie wysłałam oficjalne zapytanie do nich i dostałam odpowiedz i miałam
      racje,nawet nie wiesz ile mi to problemów w pracy rozwiazało,a jak poprawiło
      nastrójsmile)))))
      • melba7 jestem na chwilkę...:) 27.03.06, 15:42
        Eda, gratulacjesmiletrochę Ci zazdroszczę tych mdłości ciążowych...smilea wiem co
        mówię, bo już jedno dziecię mamwink
        Fantaisie, biedna ta malutka...miejmy nadzieję,że to nic groźnego.
        Marudka, to,że test nie wyszedł w sobotę, nie znaczy,że nie wyjdzie w
        poniedziałek..albo wtorekwink
        Muszę się położyć.Ginekolog zmierzyła mi cisnienie w piątek, było ciut za
        wysokie, kazała kontrolować, no i dziś u mamy skontrolowałam.Wynik z
        kosmosu-210/147.Powinnam już nie żyć.Mama mówi,że nawala jej aparat, i tego
        będziemy się trzymaćwink
        Aczkolwiek dziwnie się poczułam, widząc ten wynik.Zaraz mi się w głowie zakręciło...
        Bebell, a duphaston chyba ma to do siebie,że róznie się na niego reaguje...ja
        niestety puchnę...a, i może stąd hopasy-siupasy cisnienia..?
        • ant25 Re: jestem na chwilkę...:) 27.03.06, 16:10
          Melba dzwon do lekarza, tak nie moze byc na 100 %, róznie się raguje ale to
          cisnienie jest naprawde wysokie i zatrzymujesz wode,mowie Ci dzwon albo idz.

          Czekam na wiesci
          • melba7 Re: jestem na chwilkę...:) 27.03.06, 16:30
            Zmierzyłam w aptece, jest okwink
            Ale poleżę sobie do wieczorawink
            • ma_ruda2 Re: jestem na chwilkę...:) 27.03.06, 16:33
              Polez Melbus, polez, nie zaszkodzi smile)) Jak mi moja mama mierzy cisnienie to
              tez mam czesto jakies od czaszki - tez powinnan w danym monencie nie zyc!!
              mysle Melba, ze to moze byc przez nasze mamy big_grinDDD

              Jade dzis do weterynarza z tym moim dinozaurem, mam nadzieje ze nie uslysze nic
              strasznego sad( troche sie denerwuje. bo to naprawde wyglada jakby on sobie grob
              kopal sad((
              • althea35 Re: jestem na chwilkę...:) 27.03.06, 16:58
                Merudka, co sie dzieje z twoim dinozaurem?
    • stokrotka76 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 17:48
      Dzieńdoberek! Ale mi dzionek dziś szybko zleciał, choć tak senny i szary...
      Pewnie tak zleci cały tydzień, a w następnym mam urlopik, żeby sobie
      odpocząć smile)).

      Erga, to przyszła w końcu ta Twoja @ czy nie przyszła?

      Dobrze, że z małą Magdusią jest już lepiej! Niech szybko dobrzeje dziecinka smile.

      A ja od jutro zaczynam łykać po 2 tabletki clo. Oby zadziałało!
      • ma_ruda2 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 18:30
        Wrocilismy o weterynarza - pierwsze slowa pani dr jak zobaczyla leona
        to: 'dalczego zepsuliscie kameleona??". no i .... ma za malo wapnia, brak
        spromienionia uv b, mial tylko uv a - a w zoologicznym nam nie mowili. i ogle
        jest b malysad( dosyal 2 zastrzyi, mamy go poic witamina b 6 i wapnem dla
        dzieci ... mam nadzieje ze mu sie poprawi! i tyle, wyzalilam sie sad
        • potwors Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 18:34
          Niedozywione biedactwo! Nie martw sie, teraz go wykurujesz i bedzie rosl jak na
          drozdzach!
          • anialm Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 18:53
            Ant – jaki dół przesileniowy cię dopadł sad ściskam mocno!!!! Na pewno poczujesz
            się lepiej jak tylko słoneczko zaświeci i zrobi się bardziej zielono na świecie.

            Eda – moje gratulacje smile mdłości nie miałam … ale szczerze współczuje. Jeśli to
            są poranne to podobno pomaga zjedzenie czegoś, albo wypicie soczku jeszcze w
            łóżku.

            Megi – co Ty wypisujesz.. 107 w talii – ale już prawie końcóweczka ciąży. Ja
            Cię pocieszę – 14t 1d ponad 80 …. smile pobije Cię słonko na głowę. A jeśli chodzi
            o łakocie – to kiedy będziesz jadła jak nie teraz, później będziesz karmić
            Mikołajka i wielu rzeczy będziesz musiała sobie domawiać. Więc życzę pysznego
            ptasiego mleczka smile

            Marudka – podkarmisz witaminkami swojego dinozaura i będzie dobrze…
            A @ rzeczywiście jakaś uparta… może jednak za parę dni jakiś teścik???

            Bebell - 6.00 godzina z kosmosu smile już nie pamiętam jak mała się budziła
            o "takich" godzinach, hmmm... ale juz niedługo doświeżę sobie pamięć smilesmilesmile nie
            tylko o 6.00.

            Fantasie - mam nadzieję że z Karolcią będzie wszystko dobrze i to tylko tak
            groźnie brzmi.

            Erga - tulę mocno! że też tak musi Cię ostatnio tak boleć. A piwko koniecznie
            na poprawę nastroju.
        • althea35 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 18:57
          Bedzie dobrze z Leonkiem!

          Dziewczyny a jak wasze serducha? Ant, Marudka?
          • erga4 SMS od Moniki 27.03.06, 19:05
            Dzisiaj wyhodowali paciorkowca we krwi Magdusi. Szukają antybiotyku. Prędko ze
            szpitala nie wyjdziemy.
            • althea35 Re: SMS od Moniki 27.03.06, 19:12
              Biedne malenstwo. Dobrze, ze jest pod opieka w szpitalu. Skad te bakterie...
              zeby tylko nie byly jakis oporne...
              • melba7 Re: SMS od Moniki 27.03.06, 19:17
                Biedna Magdusia...sad
                I biedna z nią Monika.Trzymam kciuki...

                Marudka, a nie mówiłam,że trzeba z dyzionaurem do dohtora?wink
          • erga4 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 19:07
            Tak bardzo martwię się o Magdulkę - pomódlmy się wszystkie dziś za tą
            kruszynkę...

            Stokrotko-tak małpa przyszła - i to jaka!!!! mam wrażenie że już dziś urodziłam
            całą torbiel z jej zawartością...

            Marudko- fluidki już do ciebie lecą!!!
            • anialm Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 19:16
              Biedne maleństwo...
              Oby dało się szybko tego paciorkowca wytępić.
            • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 19:22
              POmodle się za nasza Mała Madziulke, dlaczego takie rzeczy musza się
              przyplatywac, oby jak najszybciej sie z tym uporali,

              Marudko nie denerwuj podkarmicie go ibedzie dobrze zobaczysz no i jak miałas
              wiedziec idziecie na kontrolna wizyte ? Moze podpytaj sie jeszcze tej Pani dr
              moze jest cos jeszcze co powinnas wiedziec dla Leonka, usciskaj go od nas
              szczegolnie od Rafałasmile

              Erga ale co juz lepiej czy nadal tak boli?
              • megi.1 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 19:37
                Biedna Magdusia, oczywiscie pomodlę się za nią. Skąd takie paskudne bakterie
                dostają się do krwi takiego maleństwa?

                Ergo jak się czujesz, tabletki choć troszkę pomogły?

                Anialm, moja droga, żeby mnie pobić to będziesz się musiała mocno starać i już
                radzę Ci nabyć zapas ptasiego mleczkasmile)) A czy mogłabym prosić o zaręczynowe
                zdjęcia?smile
      • megi.1 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 19:39
        Stokrotko trzymam kciuki, żeby clo podziałało i pojawiły się 2 kreseczki na
        teście!!!
        • anialm Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 19:47
          Megi - posłałam Ci zdjęcia.
          • erga4 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 19:53
            tak - po tabletce zdecydowanie lepiej!
            Idę napić się pifka smile
            • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 20:55
              Erguś, nie chcę się czepiać, ale czy po tabletce to Ty możesz to piwko??!!

              Marudko Kochanie, nie martw się! Dacie mu witaminki i będzie dobrze, a widzisz
              mówiłam że mu brak światełka! Zaraz podkarmicie Leonka i będzie dobrze, my też
              mielismy taki problem z Fredkiem, był za mały, i cały czas kopał sobie grób, a
              jak dostał witaminki, światełko i większy domek, to teraz zrobił się z niego
              gigant, aż strachsmile)

              Melbuś, co za ciśnienie??? Dobrze, ze to wina aparatu, bo serce mi zamarłosad Ty
              sobie faktycznie poleż i poodpoczywaj, a z tego co wiem duphaston może
              zatrzymywać wodę i ogólnie spowalniać przemianę materii...

              Paciorkowiec?! Ile to maleństwo musi się jeszcze wycierpiećsad(( modlę się za
              Magdusię i niech szybko wraca do zdrowia...

              Moja Karolcia jeszcze jest w szpitalusad i nic nie wiem....
              • stokrotka76 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 21:02
                Też sobie piwko strzeliłam, z soczkiem smile.

                Moja @ po progesteronie bezbolesna i łagodna, jak dawno nie było...

                Ale śpiąca jestem, chyba się umyję i pójdę chwilkę poczytać do łóżeczka.

                Dobranoc!
                • erga4 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 21:15
                  A moja małpa troszkę pofolgowała.
                  Fantaisie - tabletkę brałam w południe więc na wieczór pifko wskazane smile))
                  Bo w południe myślałam że mnie rozerwie od środka...
                  • melba7 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 21:22
                    A od jutra znowu scieżka zdrowia...
                    Rozpoczynam operację Kibel II
                    dzwoniłam do administracji,żeby zapytać, kiedy łaskawie go zrobią, no i
                    powiedziano mi,że powinnam udać się do pana kierownika i POPROSIĆ ,żeby podpisał
                    zlecenie, bo wcale nie jest pewne, czy podpisze!
                    Oczywiscie natychmiast strzeliła mnie cholera , poinformowałam gościa,że nie
                    zamierzam chodzić i prosić o coś, co mam zapewnione w umowie i za co płacę, a
                    następnie poinformowałam dział kontroli w ADMINISTRACJI ZWIERZCHNIEJ.
                    No i czekam na rozwój wypadków.
                    • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 21:25
                      Melba, właściwie rzecz biorąc to ja się wcale nie dziwię, że masz skoki ciśnienia...
                      Ale trzymam kciuki za powodzenie akcji!!!!!!!!!

                      Erguś, to pij na zdrowie!!!!!!!!!!!!

                      Stokrotko, tylko się cieszyć że @ przebiega na luzie, a że to Twoja ostatnia to
                      się wręcz nią delektujsmile

                      A, co do obiadu ja miałam dzisiaj krupniczeksmile a jutro młode ziemniaczki,
                      mizeria i bitki albo kurczaczek!
                      • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 21:30
                        A ja mam barszcz biały

                        Dzieci spią wsystkie tsy Mała, Tatus i Kot dla mnie nie ma tam juz miejsca wiec
                        trzeba sie pouczycsmile
                        • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:18
                          Ale dzisiaj spokojnie! Gdzie jesteście laski??? padłyście po poniedziałku i
                          jakby pierwszym dniu wiosny???
                          Ja chyba idą przyjąć pozycję horyzontalnąsmile)
                          Dobranocsmile
                        • ma_ruda2 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:19
                          Dobry wieczor!!
                          Ja tez sie pomodle za Magdusie, biedne malenstwo, co chwila cos ....

                          Fantaisie a kto to Fredek?? ale mi smaka ta mizeria narobilas .... big_grinD

                          Antus, balam sie Leosia usciskac ale mu powiedzialam ze go sciskacie.on taki
                          biedny i oslabiony.dostal dzis 2 zastrzyki w tylek, kontrolna wizyte mamy w
                          czwartek, swiatlo z uv b juz jest, wapno w plynie i witamina tez... bedziemy go
                          kurowac!! i mamy go karmic mysimi noworodkami!!! M bedzie to robil, bo ja nie
                          dam rady!!! i musze kupic jeszcze jedna lampke na 2 zarowke ... i bedzie
                          dobrze smile)

                          branoc laski, kolorowych snow. Magdusi zdrowia zycze ... duzo zdrowia.
                          • melba7 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:21
                            no ja jestem, ale myslałam,że nikogo nie ma
                            • ma_ruda2 Re: A Melba!!! 27.03.06, 22:26
                              zapomnialam ci podziekwoac, bo to ty kazalas mi isc z Leonem do lekarza!!
                              mam nadzieje ze akcja kibel II skonczy sie nszybko i bez nerwowsmile

                              Ant - gdzie ty??? chyba nie placzesz w kacie?? big_grinD
                              • ant25 Re: A Melba!!! 27.03.06, 22:27
                                Nie juz mi troszke przeszło jak zpbaczyłam swa rodzine po pracy a jestem lekko
                                nizejsmile)
                                • ma_ruda2 Re: A Melba!!! 27.03.06, 22:30
                                  no to cale szczescie, bo juz by, cie lac jechala, ew utulic z domowej roboty
                                  nalewka!!! (mama robila).

                                  a tak lece do wanny, jak sie wypluskam wroce... moze jeszcze ktoras bedzie smile
                                  • ant25 Re: A Melba!!! 27.03.06, 22:32
                                    NO to ja jednak płacze strasznie zanosze się szlochem...słychac prawda?smile))
                                    • ma_ruda2 Re: A Melba!!! 27.03.06, 22:34
                                      no wlasnie nic nie slychac, nic a nic ....big_grinD
                                      cholera jak mam isc do wanny jak tu sie taki ruch zrobil??

                                      Ant nalewka nie ucieknie ... smile
                          • althea35 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:25
                            A te myszy to przepraszam zywe? Nie dosc, ze dinozaur w domu to jeszcze myszy?

                            Krupniczek jest ble...
                          • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:25
                            O kurza a raczej mysia stopa, no ma koles wymagania na tej kuracji po zimie,
                            Ja tez bym nie dała rady ale skoro ma mu pomoc ech ..natura jakos sobie to
                            obmysliła

                            Dziewczyny boli mnie brzuch, chyba znosze jakies mega jajo!!!czuje sie jak
                            kwoka, nawet nie moge sie zmusic do ten ego tensmile Mam jeszcze czas
                            • ma_ruda2 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:28
                              Antus a moze nie mega jajo tylko dwa jajka, u Melby 2 byly, a skoro u nas
                              wszystko parami smile))

                              Altea, zywe te noworodki mysie, najlepeij jednodniowe bo male, ew mrozone - ale
                              najpierw mam je rozmrozic, 10 mim w cieplej wodzie. nie na moje nerwy takie
                              jedzenie sad(
                              • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:30
                                Marudka to normalnie horror..!!!
                              • althea35 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:30
                                10 min u cieplej wodzi, tak? Niedobrze mi... A takie zywe jednodniowe myszki
                                mozna kupic?
                                • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:31
                                  No ewentualnie dla świezosci mozna chodowac smile..ułleee
                                  • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:32
                                    Kochane czy Was opętało na czarną nocsmile)) nie macie innych tematów????
                                    • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:33
                                      No wiesz mozemy zaczac dla lepzych efektów zdjecia zamieszczac to nas na stowe
                                      pozamykająsmile)
                                • ma_ruda2 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:32
                                  co chwila mnie wylogowuje, was tez???
                                  Horror, horror... wiem ... Mozna Ola, mozna wlasnie jako pokarm dla gadow wezy
                                  itp ...
                            • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:29
                              Marudko Fredek to żółwsmile

                              Althea, ja też kiedyś mówiłam że krupniczek to fujsmile)) a teraz znowu bym zjadła...

                              Kochane, trzymajcie jutro za mnie kciuki o 17, bo mam w brzuchu telepawkęsad((
                              • melba7 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:31
                                Ant, ty się poświęć dla dobra ojczyzny, bo wiesz...jajka raz na miesiąc dająwink
                                • melba7 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:32
                                  Maruda, znam te klimaty, pracowałam kiedyś w zoologicznym sklepie, dobrze
                                  zaopatrzonymwink
                                  • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:33
                                    Antuś nie obijaj sięsmile
                                    • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:34
                                      ale powaga rwie mne jak jasna a odwaliłam wczoraj robote to chyba dzien moge
                                      odpoczac ?smile)szczególne ze M spi snem sprawiedliwego wycienczonego chłopa
                                      • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:37
                                        Przez te opisy zrobiłam się głodna!!!!!!!!!!! Nienawidzę Wasbig_grinDDD
                                        • melba7 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:40
                                          Ant, hmmmm, podobno one zyją do 72 godzin, a czasem nawet 5 dni, ale
                                          pomyśl-jesli też miały cięzki dzień i nie mają siły?;PPP
                                          Pracowalismy przez 3 dni pod rząd, zobaczymy, co wyjdziewink
                                          • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:42
                                            Melba ale mnie ten bebech boli jak przy @ no identycznie, nieby pik swej
                                            płodnosci ma na koniec tyg ale kto ich tam wszystkich wie
                                            • melba7 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:47
                                              to może być tzw objaw hegara(?), charakterystyczny dla owulacjiwinkmoże rano?wink
                                        • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:40
                                          Hmm jednka ciaza to zdecydowanie stan wyjatkowy, i takie zachcianki uwazaj Leon
                                          masz konkurencjesmile)))
                                        • melba7 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:40
                                          Fantaisie, tak po tych myszkach zgłodniałaś?wink
                                          • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:42
                                            No bo jakoś tak o jedzneniusmile nalewkach i tak dziwnie wyszłobig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                            • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:46
                                              Wiece przez to wczorajsze siedzenie nocne jestem teraz padnieta ide sie polozyc
                                              oni tak słodko spiasmile)
                                              • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:47
                                                Ja jednak też się upłynniamsmile bo dłużej posiedzę i wyżrę lodówkę!!!
                                                Jeszcze raz proszę o te fluidki....
                                                • melba7 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:48
                                                  ja też chcę fluidki, ale nie lodówkowe, tylko ciązowe
                                                  Idę spać, dobranocsmile
                                                  • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:52
                                                    Ciążowe już do Ciebie wysyłamsmile))) a ja poproszę o 17 jak będę na fotelusad((
                                                  • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:54
                                                    Fantaisie bedzi dobrze zobaczysz kciuczki beda trzymane o wyzej wskazanej porze

                                                    Melba objaw kogo ? A co to takiego?
                                                  • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:57
                                                    Antuś ja się po prostu bardzo bojęsad(
                                                  • ma_ruda2 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 23:01
                                                    Fantaisie - a czego ty sie tak boisz??? dobrze sie czujesz, slicznie wygladasz,
                                                    wiec wszystko jest OK!!!! bedzie dobrze, kciuki beda o 17 zacisiniete!!
                                                    skoro ty dostajesz apetytu przy mysich noworodkach towszystko z wami jest
                                                    OK big_grinDD

                                                    spadam spac. branoc laski smile
                                                  • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 22:59
                                                    KOchana no zobaczysz bedzie dobrze, ja jestem tego pewna aj a wiesz ze
                                                    czarownica jestem bo napewno nie czarodziejkasmile))))
                                                    Daj szybko jutro znac co i jak, po
                                                  • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 23:00
                                                    Na pewno dam znać!
                                                    A przed południem Bebelek ma wizytę... a coś się nie odzywa....
                                                  • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 23:03
                                                    O znalazłam to chyba o to chodziło
                                                    "Według Hegara - stwierdzenie badaniem oburęcznym rozpulchnienia cieśni (I
                                                    objaw), możność uchwycenia mięśniówki macicy w związku z niewspółmiernym
                                                    wzrostem macicy w stosunku do jaja płodowego (II objaw).

                                                    Ale to poza moim zasiegiem...smile

                                                  • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 23:05
                                                    O rany jak to mądrze zabrzmiałotongue_out nie na mój mózg....
                                                    Ja bym na wszelki wypadek obudziła Mężusiabig_grin
                                                  • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 27.03.06, 23:11
                                                    nie ma mnie już.... dobranocsmile
                                                  • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 00:48
                                                    No i wstałam i poszłam i zjadłam ten krupniczek....aż mnie mdliło z głodu! Wstyd
                                                    misad((
                                                    teraz idę spać!
                                                  • melba7 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 07:07
                                                    Fantaisie, dziecko było głodne, nie masz się czego wstydzićsmile
                                                    3mam kciuki o 17smile
                                                    Objaw Hegara to podobno rodzaj bólu owulacyjnego, ale pewnosci nie mam
                                                  • melba7 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 08:34
                                                    No tak, w nocy wcinały krupniczek, a rano nie ma komu na forum pisac;P
                                                  • ma_ruda2 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 08:36
                                                    ja juz sie melduje!!!!
                                                    Bebelek, znowu bedzie na nas krzyczec ze tyle postow wczoraj powstalo!!! smile)
                                                    Bebelek usciski wtorkowe dal ciebei i twoich coreczek smile)
                                                  • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 08:48
                                                    Melba a dokładnie to do czego ten objaw jest ? Do Owu?

                                                    Jacie jeszcze dzisaj sobie zrobiam dobrzesad(( POdniosłam Malą rano z łozeczka i
                                                    cos mi strzeliło w kregosłupie znowu łaze jak połamana, to teraz boli mnie
                                                    stereo i przod i tył,

                                                    Fantaisie jedz jedz na zdrowkosmile

                                                    Marudka kiedy do nas wpadniecie ?To M zrobi ta zielona zupke smile

                                                    Bebelek czekamy na wiesci
                                                  • melba7 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 08:56
                                                    Ant, słyszałam,że to objaw owulacjismile
                                                    Uważaj z dźwiganiem , z kręgosłupem nie ma żartów, a przecież zaraz bedziesz w
                                                    ciąży, więc będzie dodatkowe obciążenie.
                                                    Kurczaki...mam dziwne przeczucia.
                                                    Czuję się ciążowo.Wiem,że to wina Duphastonu, ale to nie jest tylko fizyczne
                                                    odczucie...może warto zrobić badania pt'Wpływ Duphastonu na psychikę'
                                                    Czy mogę prosić o wypowiedz forumowe wszystkowiedzące?
                                                  • ma_ruda2 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 08:59
                                                    Melba - ciazowo powiadasz.... smile) ja tam nic nei bede mowic ... ale cos
                                                    czuje big_grinDDDDD

                                                    Antus - tos sie dorobiila!! uwazaj na siebie, tak jak Melba mowi, niedlugo
                                                    bedziesz miala co dzwigac z przodu, wiec oszczedzaj kregoslup.
                                                    Antus, moj M cos mowil ze moze gasnica bedzie dzisiaj, jak sie do wiem to dam
                                                    zanc, oki?

                                                    Bebelek czekamy na newsy smile
                                                  • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 09:00
                                                    No to teraz Ci nikt nie odpowie Melbuśsmile Nikt nie bedzie chciał byc
                                                    wszystkowiedzącysmile))

                                                    A od którego dc bierzesz duphaston ?
                                                  • melba7 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 09:04
                                                    Biorę od 16dc, na bank po owu...a dziś jest raptem 20 dcwink
                                                    Zatem moje przeczucia to czysta metafizyka.
                                                  • melba7 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 09:05
                                                    No własnie...Bebell u doktora, a ja muszę wyjść i dopiero wieczorem zajrzę
                                                  • ant25 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 09:04
                                                    Marudka, to moze umowimy sięna jutro co ? Dzisiaj jeszcze mamy spotkanko z
                                                    kolezanka Małej, jest śliczna murzynką i ma spore problemy z wejsciem w grupe
                                                    dzieci ze wzgledu na kolor i staramy się jej pomoc zeby to Mała wprowadzała ja
                                                    na plac zabaw i w inne miejsca jak beda we dwie bedzie jej rażniej

                                                    Melba zazdrosze Ci tych odczuc,
                                                  • gviazdka3 Cześć!!! 28.03.06, 09:07
                                                    Witam po małej przerwie...
                                                    Od niedzieli nie miałam dostępu do netu i telefonu z powodu jakiejś awarii,
                                                    która dopiero dziś została usunięta przez TP, brak słów...

                                                    Zauważyłam tylko, że Erga przekazała Wam esa od Monii... Resztę przeczytam na raty
                                                    jak tylko zjem śniadanko, bo mała Gviazdka się domaga!

                                                    Życzę słonecznego, cieplutkiego dnia wszystkim!!!
                                                    Na razie
                                                  • ma_ruda2 Re: Cześć!!! 28.03.06, 09:12
                                                    Antus, dzis mam aerobik, ale na jutro wstepnie mozemy sie umowic smile jeszcze sie
                                                    zgadamy wieczorkiem ew jutro rano, nie???

                                                    Gviazdeczko jak dobrze ze jestescie!! samcznego sniadanaka big_grin
                                                  • ant25 Re: Cześć!!! 28.03.06, 11:13
                                                    Marudko to wstepnie umówmy sięna jutro ale pewnie ze jeszcze podagamy jak i co.

                                                    A wogóle to kochane spadamy spadamy co taka cisza wszyscy tak zawziecie
                                                    pracuja ? Ja mam sterte musze to posegregowacale nie chce misię wcale, takie
                                                    słoneczko, okno otwarte, i juz mi jest lepiej smile

                                                  • fantaisie Re: Cześć!!! 28.03.06, 11:25
                                                    Hejka!
                                                    Bebelku trzymam kciuki i daj znać! Ciekawe czy pojedzie nasz Bebelek do Krakowa?
                                                    Jeśli dobrze pamiętam to wspominała o pociągu ok.12?!

                                                    A ja moje kochane, SPRZĄTAM!!!! Robię to zdecydowanie wolniej ale i tak widać,
                                                    że już coś zrobiłamsmile zaraz zmykam układać i segregować w szafkach w kuchni!

                                                    Antuś, Ty uważaj! Może jakiś masażyk by Ci się przydał...nie możesz teraz tak
                                                    szaleć, przed Tobą duuuuuże brzusiosmile))

                                                    Gviazdeczko, napisz jak się czujesz? Jak szał wyprawkowy??

                                                    A te się znowu umawiająbig_grin pozostawię już bez komentarzasmile

                                                    Melbuś, ja tam ślę fluidy, żeby to nie były tylko przeczucia ale po prostu
                                                    fakty, a jak Bebelek da znać to puszczę Ci sms-a.

                                                    Dzisiaj mam mało lekcji, bo musiałam odwołać przez wizytę, nie miało sensu robić
                                                    na styk, mam dopiero od 18:30.
                                                    Buziaki słoneczne
                                                  • eda1282 Re: Cześć!!! 28.03.06, 11:24
                                                    witam
                                                    bardzo dziękuje za wszystkie rady napewno będe próbowała jak narazie to pomaga
                                                    mi picie dobrze schłodzonej wody i ostre salami
                                                    Melbo uwierz mi nie ma czego zazdrościć one trwają całą dobe i nie wybierają
                                                    miejsca
                                                    zabieram sie teraz do czytania tego co napisałyście a jest tego troszke
                                                    pozdrawiam wszystkie
    • erga4 SMS od Moni 28.03.06, 11:30
      Magdusia ma bakterie pneumokoka. Antybiotyki które dostaje działają.Jest szansa
      że za 9 dni wyjdziemy.
      • fantaisie Re: SMS od Moni 28.03.06, 11:37
        Nie mam pojęcia co to za bakterie, ale najważniejsze że antybiotyki działają!!!
        Ale jeszcze tyle czasu w szpitalusad(( biedacwto!!!
        • erga4 Re: SMS od Moni 28.03.06, 11:40
          Te niebezpieczne bakterie, powodując zakażenia górnych i dolnych dróg
          oddechowych, mogą prowadzić do zapalenia płuc, posocznicy czy też groźnego
          zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych. Jedyną skuteczną formą obrony przed
          pneumokokami jest szczepienie ochronne.

          Najważniejsze że zntybiotyk działa!!!
          Nie przestawajmy się modlić o zdrowie dla kruszynki...
          • ant25 Re: SMS od Moni 28.03.06, 12:00
            Myslami jestem z nimi, dobrze ze jest ten antybiotyk
          • althea35 Re: SMS od Moni 28.03.06, 12:04
            Witam wtorkowo!

            Wczoraj posiedzialam troche w nocy, a dzisiaj pospalam rano, ale juz sie biore
            za nauke.

            Fantaisie, daj spokoj z tymi szafkami! Odpocznij sobie! U mnie by sie przydalo
            takie gruntowne sprzatanie, ale ja nigdy nie mam czasu.

            Biedna ta malutka Magdusia. Niech te bakterie dadza jej spokoj!

            Gvaizdeczko, jak dobrze ze sie odezwalassmile

            Melbus, ja nic nei mowiesmile Przeczucie to przeczucie, niewazne ze w 20 dc.

            Ant, dobrze ze humorek juz lepszy! Mam nadzieje, ze dasz rade M. wykorzystac z
            tymi placami.

            Marudka, ty wiesz co!!!
            • megi.1 Re: SMS od Moni 28.03.06, 12:09
              Dzien dobrysmile

              Anialm, śliczne zdjęciasmile dziękuje. Muszę Cię jednak zmartwić, że z Twoją
              figurą to nie masz najmniejszych szans, żeby dorównać mi w centymetrach smile ja w
              życiu nie byłam taka zgrabna jak Tysmile

              Erga, jak się dziś czujesz? @ troszkę odpuściła?

              Biedna Magdusia, dobrze że udało się dobrać ten antybiotyk!

              Bebell ma dziś wizytę u lekarza, tak? No to czekamy na same dobre newsysmile))

              Fantaisie, kciuki zaciśnięte!smile Będzie dobrze, nie martw się kochana!!! i daj
              sobie spokój z tymi szafkami, w taką pogodę to spacerek najlepszysmile

              Althea powodzenia w nauce!!! Znów w plenerze się będziesz dokształcać?smile
              • althea35 Re: SMS od Moni 28.03.06, 12:13
                Megi, na plener nie ma szans. Co prawda na plusie, ale zero slonca.
                • fantaisie Re: SMS od Moni 28.03.06, 12:20
                  Boże, ja nie wiedziałam że te bakterie są takie niebezpiecznesad( modlę się za
                  Magdusię!!! Niech będzie zdrowa!!!
                  • erga4 Re: SMS od Moni 28.03.06, 12:25
                    teraz w radiu co chwilkę apelują żeby szczepić dzieciątka. Ja też nie
                    wiedziałam co to takiego - Boże jak dovbrze że antybiotyk działa...
                  • ma_ruda2 Re: SMS od Moni 28.03.06, 12:25
                    Biedna Magdusia, ale dobrze ze antybiotyk dziala, caly czas o niej mysle. Obie
                    z Monika biedne sad((( takie malenstwo a tyle przygod .... i tu wlacza mi sie
                    pytanko - gdzi ejest bog???!!!!!!

                    Althea - co, no co??? big_grinD przyjezdzaj laska do stolicy, u nas slonce daje po
                    oczach, super jest!!! pouczysz sie u mnie na balkonie!!!
                    • fantaisie Re: SMS od Moni 28.03.06, 12:34
                      Ja zapraszam na swój cokolwiek ale zawsze wylniały po zimie trawniksmile

                      Ta dziecina to wycierpi się chyba za wszytskich, o Monice już nie wspomnę,
                      pewnie chodzi biedna po ścianachsad

                      Wniosek prosty, skoro jest szczepionka to trzeba się szczepić! Chyba że nie
                      można z jakiegoś powodu. Muszę sobie o tym poczytać.
                      • megi.1 Re: SMS od Moni 28.03.06, 12:40
                        Jest strona o tym www.pneumokoki.pl
                        • fantaisie Re: SMS od Moni 28.03.06, 12:48
                          Przeczytałamsad(( nie miałam pojęcia o takiej chorobie i o tym, że tak dużo
                          dzieci chorujesad((
                          • ant25 Re: SMS od Moni 28.03.06, 12:59
                            Wstyd przyznac ale ja duzo o tym słyszałam ale traktowałam jako zwykły szum
                            medialny ale faktycznie nie wyglada to rózowo, juz zapisałam Mała na
                            konsultacje do lekarza porozmawiam z nasza pediatra i zdecyduje czy szczepic
                            czy nie, nie maja znaczenia koszty oczywisxie ale powiem wam ze jest to koszt
                            300 zł płacone w pełni przez rodziców,
                            • fantaisie Re: SMS od Moni 28.03.06, 13:11
                              Żartujesz??? 300zł???? skoro to jest taka plaga to chyba powinno być bezpłatnie?!
                              • ant25 Re: SMS od Moni 28.03.06, 13:20
                                No właśnie, zadzwoniłam do naszej przychodni ,i tam tyle to kosztuje, dzwoniłam
                                tez do apteki i tam koszt jest 270 zł, ale cały czas jest to niejednokrotnie
                                suma na ktora rodziców zwyczajnie nie jest stac,bo maja przedszkole do
                                opłacenia szczepionki planowe i inne rzeczy ....
                                Wiem na zdrowiu się nie oszczedza ale zastanawiam się czy koszt takiej
                                sczepionki nie jest mocno specjalnie zawyzony a nagonka w mediach powoduje
                                tylko wzrost zainteresowania, czekam co powie na ten temat nasza Pani dr, bo
                                to raczej kobieta twardo stąpająca po ziemi.
                                • fantaisie Re: SMS od Moni 28.03.06, 13:22
                                  To koniecznie nam przekabluj....jestem bardzo ciekawa co powie na ten temat!
                                  • gviazdka3 Re: SMS od Moni 28.03.06, 14:27
                                    I ja jestem cały czas myślami z Monią i jej Magdusią!!!

                                    Zaś cena szczepionki po prostu mnie zszokowała!!!
                                    • potwors Re: SMS od Moni 28.03.06, 14:52
                                      Gviazdko: jaki przepiekny dlugi post!!!!!
                                      Zawsze mnie takimi zadziwiacie....

                                      Biedna mala Magdusia, oby szybko bakterie wybili!
                                      Nie przypuszczalam, ze szczepionka moze az tyle kosztowac...

                                      Erga, ja tez czytalam na ulotce, ze ibuprom jest niewskazany u kobiet
                                      starajacych sie o dziecko! o dziwo, na polskich ulotkach takiej informacji nie
                                      ma, a jest to lek, ktory najlepiej na mnie dzialal! kiedy bralam apap, to
                                      zupelnie, jakbym nic nie brala!bardzo sie tym przejelam...

    • gviazdka3 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 14:25
      Witam raz jeszcze! :o) Wreszcie nadrobiłam wszystkie zaległości lekturkowe,
      zrobiłam to na raty!

      Dziękuję pięknie za fotki Enterka i Anilm, jesteście kochane, że o mnie pamiętacie!
      Jeśli jeszcze jakieś zdjęcia krążyły od niedzieli, proszę i przesłanie!

      Aniulm - jak już wspomniały dziewczyny, wyglądasz kwitnąco i naprawdę oboje z
      ukochanym (oraz Nuleńką) promieniejecie!!! Już nie mogę się doczekać zdjęć ślubnych
      w pięknym wdzianku i 8cm-owych bucikach! A póki co, oszczędzaj się kochana!!!

      Stokrotko - od dziś łykasz CLO, więc życzę, by przyniósł Ci tyle pożytku co i mnie
      kilka miesięcy temu!!!

      Abie - jeśli jesteś już w Pl, odezwij się!!!

      Melbuś - cały czas trzymam kciuki!!! Wierzę w moc dodatkowego progesteronu!!! Sama
      brałam luteinkę, choć nigdy nie badałam sobie poziomu tego hormonu...

      Bebellku - jesteś troszkę podobna do mojego M.! Jego zegarek też wreszcie pokazuje
      prawidłową godzinę! wink))

      Matalko - ciesz się swym "lajtowym tygodniem we dwoje" na maksa!!!

      Potwors - super, że weekend należał do tak bardzo udanych i jeszcze buźka opalona!

      Zuza - i ja gratuluję zakupu samochodu, niech dobrze i długo Wam służy! Twoje
      fotki ktoś mi podrzucił i o ile dobrze pamiętam od razu wysłałam swoje, ale
      jeśli coś mi się pomieszało, daj znać!

      Feromonko - poza nami na Śląsku mieszka jeszcze Lalisia (w Tychach), natomiast
      Hortika i Megi - obecne Warszawianki też pochodzą z naszych stron! :o) Jak już
      będziesz rozsyłać foty, ja też proszę!

      Antuś - czasem dobrze jest sobie popłakać..., byle dół szybko poszedł sobie precz!
      A skoro zniosłaś już chyba 2 jaja (jak wynika z samopoczucia), to działaj na maksa!!!

      Niko - liczę na zdjęcia jak już pokoik będzie gotowy: pomalowany z mebelkami i
      łóżeczkiem!

      Eda - GRATULUJĘ fasolki!!! Super news na początek wiosny!!! Co do mdłości to miałam,
      owszem, ale takie bez wymiotów i za bardzo nic nie pomagało! Ale pamiętam, że Cola
      przynosiła ulgę podczas męczącej dla mnie jazdy samochodem! Teraz walczę ze zgagą-
      gigantem...

      Erguś - przykro mi, że jest i że boli... Trzymam kciukaski za wiosenne staranka, jak
      tylko profesorek zniszczy torbiel bądź sama Cię opuści!

      Hortiko - nic się nie martw, na pewno bez problemu zaopatrzysz się we wszystkie
      niezbędne dla Ciebie i dzidziusia rzeczy na długo przed porodem!

      Fantaisie - jestem z Tobą o 17:00!!! Będzie dobrze!

      Altheo - gratuluję pomyślnej prezentacji książki i życzę smacznego łososia! :o)

      Marudko - Twój dinozaurek wkrótce wróci do pełni sił, taka kuracja witaminowa na
      pewno postawi go na nogi!

      Erguś, pomyślisz, że przesadzam, ale proszę nie łykaj Ibupromu na jakiekolwiek bóle!
      Już o tym kilka razy wspominałam kiedyś, może pamiętacie, składnik tego leku jest
      wymieniany na wielu stronach o ciąży (i poronieniach) jako mogący wywoływać poronienia,
      nawet jeśli stosuje się go jakiś czas przed zafasolkowaniem... Panikara ze mnie...

      Jeśli chodzi o mnie, czuję się super, choć muszę bardzo uważać i dużo leżeć, by nie
      dopuścić do powstawania skurczy! Nie mogę jednak leżakować non stop, gdyż energia
      mnie dosłownie rozpiera, hihi!!!
      Zmykam na obiadek, bo ukochany właśnie wrócił!!!
      Papatki!!!
      • erga4 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 15:07
        kochane-ja nie lykam ibupromu!!! zwykle apap albo panadol.
        bo tylko te zawsze mi pomagają - to chyba lepsze od ibupromu, tak??
        • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 15:12
          Erguś, to ja zawsze truję o ibupromie! Niestety to jedyna rzecz, która na mnie
          działa. Apap mogę jeść na tony i nicsad(( Nawet jak po zabiegu dostałam Ketonal
          albo Dicloduo czy coś takiego to jadłam ibuprom, bo na ketonal mam gigany
          uczuleniesad

          Gviazdko, oszczędzaj swoją energięsmile

          Ja też właśnie zjadłam pyszniutki obiadek:kurczaczek duszony, młode ziemniaczki
          i mizeriasmile)) ale dobre było...
          Teraz powoli się szykuję do doktorka, mam wrażenie że mam windę w brzuchu!
        • potwors Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 15:18
          Tak, paracetamol mozna...
          ale mam nadzieje, ze przez lata faszerowania sie ibupromem sobie nie
          zaszkodzilam wink
          • erga4 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 15:37
            no to mi ulżyło wink)
            był czas że na mnie tylko panadol działał - nic innego. Ale od dłużeszego czasu
            biorę apap w razię potrzeby.

            Dziś małpa wyluzowała - i dobrze!!
            • fantaisie Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 15:48
              Dobrze, ze @ dzisiaj odpuściłasmile
              A ja zaraz wychodzę, buziaki
              • potwors Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 15:53
                Trzymamy kciuki i czekamy na wiesci!!
                • ma_ruda2 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 16:20
                  Fantaisie, kciuki zacisniete, pozytywne winracje do ciebie tez leca!! trzymaj
                  sie!!
                  • ma_ruda2 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 16:23
                    ciekawe co ta sa "winracje"??? - mialo byc wibracje!!! oczywiscie big_grinD
                    • potwors Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 16:24
                      winracje - to chyba porcje wina beda? wink))
                  • bebell Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 16:35
                    Yo!

                    na wizyte doturlałam się dopiero o 13.00, Kraków dziś został więc nie
                    odwiedzonysad( studentka wyżebrała u mnie wczoraj jeszcze jeden dyżur, więc rano
                    miałam jeszcze rozrywki intelektualnesmile) na szczęście laska była przygotowana az
                    miłosmile)

                    Fantaisie- kciuki trzymamsmile)

                    Ma_rudka- Leon się naprawismile)) ale te mysie oseski to jednak przerażająca sprawasad((

                    Althea- co masz na obiad???smile))

                    Gviazdko- leż Kochana, jeszcze kilkanascise tygodni przed Wamismile)

                    Antus- nasza pediatra odradzila nam tę szczepionkę, powiedziała, że
                    prawdopodobieństwo zarażenia jest niskie, że jest dużo szumu i wyciąganie
                    pieniedzy i że jest duzo powikłań po tej szczepionce, i że tak samo jak na
                    pneumokoki to się można na 100 innych chorób szczepic... miałam mieszane
                    odczucia... no, ale w końcu tosicy nie zaszczepiłam... nie wiem, czy dobrze
                    zrobiłam???

                    melba- metafizyka jest najważniejszasmile))

                    ściski Laski

                    kasia

                    ps. myslami jestm ciągle z Magdusia i Monika... jak będą jakieś nowe wieści
                    dawajcie szybko znac...
                    • althea35 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 16:38
                      Bebell, no i co u Tadzia slychac?
                    • althea35 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 16:40
                      A co do obiadu, to nie mam zupelnie koncepcji i pusta lodowke. Spagetti bym
                      zjadla z sosem pomidorowym.
                    • bebell Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 16:42
                      aha, jeszcze o wizyciesmile) dr Paj-Hi-Wo zwolnił mnie z leżeniasmile) mam się jednak
                      nie forsowac za bardzo, macica pięknie się rozciąga... w ogóle mam byc asertywna
                      wobec ciążysmile) przyznałam się mu, że W od tego USG stara się we wszytskim mnie
                      wyręczac, więc kazał go utrzymywac w niewielkiej niepewnoścismile)
                      • althea35 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 17:01
                        dr Paj-Hi-Wo jest genialnysmile))
                        • potwors Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 17:08
                          Wlasnie mialam to samo napisac wink))

                          I dobrze, ze zwolniona jestes z lezenia! smile
                          • stokrotka76 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 17:15
                            Dzieńdoberek! Wpadłam do domku i zaraz zmykam do fryzjera podciąć włoski smile. A
                            farbę sobie sama zrobię, tym razem bez pasemek - farba mahoniowy kasztan (czy
                            jakoś tak) już czeka smile.

                            Dobrze, ze Bebell zwolniona z leżenia i Erga już nie cierpi katuszy @-owych smile.

                            Ja łyjnęłam pierwsze 2 tabletki clo, czuję się bardzo dobrze. Gviazdko, u
                            Ciebie clo zadziałało?
                            • gviazdka3 Stokrotko, 29.03.06, 09:45
                              Mój doktorek przepisał mi CLO i luteinkę mimo, iż nigdy nie miałam badanego
                              poziomu hormonów czy monitoringu cylku, po prostu kilka cykli się nie udawało,
                              a widział jaka zdesperowana jestem, więc postanowił dać mi jakieś wspomagacze!
                              Sama luteinka nie przynosiła efektów, ale zaszłam w swoją obecną ciążę w I-szym
                              cyklu z CLO (+luteiną), wierzę, że ten lek mi pomógł!
                              Oby i Tobie przyniósł upragnioną fasolkę!!!
                    • erga4 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 17:07
                      Marudko- to ja już mam pomysł na tytuł kolejnego watku:
                      WINRACJE POCIANOWE smile)))
                      • erga4 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 17:09
                        oj bebell - ja bym ucałowała w czułko tego doktorka paj hi wo!!!
                        • anialm Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 18:07
                          Maruda – straszne … ale jak ma pomóc Leonkowi. Jednodniowe mysie noworodki –
                          tez bym nie mogła sad

                          Jak dobrze że antybiotyki zadziałały na to paskuctwo. Oby Magdusia na święta
                          była już w domu.

                          Gviazdko – dobrze że się odezwałaś i czujesz się już lepiej. Ale oszczędzaj się
                          ile możesz.

                          Fantaisie – trzymam kciuki i czekam na wieści po wizycie.

                          Bebell – super że lekarz zwolnił Cię z leżenia, a M niech zyje w błogiej
                          nieświadomości… zresztą lekarza należy się słuchać smile

                          Właśnie do mnie dzwoniła reszta rodzinki – byli u dentysty. No jestem taka
                          dumna (a B jeszcze bardziej) z Nulki – miała borowane dwa ząbki. Nic nie
                          płakała, sama siedziała na fotelu nawet B nie musiał trzymać jej za rękę,
                          otwierała sama buzię bez proszenia… po prostu szok. B. posunął się nawet do
                          stwierdzenia, że on nawet tak grzeczny u dentysty nie jest smile
                          W Poznaniu pełnia wiosny – dziś było 15 st. Ekstra cieplusio smilesmile troszkę
                          słonka brakowało, ale za to ciepło… w końcu!!!!!
                          • ma_ruda2 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 28.03.06, 18:17
                            Hej laski! chyba mnie przesilenie wiosenne dopadlo, nic mi sie nie chce. nawet
                            aerobik sobie dzis odpuszcze!!! gruba jestem, ale nie mam sily ...

                            Bebelek - dohtorek genialny!!! no i nic nie mow W, dobrze ze nie musisz juz
                            lezecbig_grinDD

                            Althea - JAKI TADZIO??? ja sie grzecznie pytam???

                            Anialm - ale Nulka grzeczna dziewczynka - nawet ja siadajac na fotel mam juz
                            lzy w oczach (ze strachu)big_grin

                            Ergus - nosz tytul watku extra!!! moje literowki wchodza do histori!!big_grinDD

                            Antus - gasnica dla ciebie stoi w przedpokoju, mozemy sie umawiac. jak jutro to
                            po 18.00 bo na 17 mam pazury smile)) musze ladnie dla Antymeza wygladac, nie???

                            Stokrotko- udanj wizyty w fryzjera smile) a kolorek bedzie fajny - dostaniemy
                            fotki??

                            Moj dinozaur dostal nowa lampke - ale daje po oczach bo to jazeniowka! z
                            oseskami mysimi mamy sie wtrzymac do czwartku, ale juz zmowilismy w sklepie
                            mrozone sad
                            spadam ... papa
                            • fantaisie :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 18:24
                              Dziewczynki moja kruszynka nie żyjesad(( miała 7tc i podobno 11mm, niestety
                              serduszko dopiero co przestało bić, nie ma jeszcze nawet obrzęku. Wszystko
                              rozwijało się dobrze, macica itp.
                              Wieczorem mam dzwonić do docenta i powie co dalej.........
                              • bebell Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 18:29
                                Monia- strasznie mi przykro... ściskam mooocno... jeżeli moge cos dla Ciebie
                                zrobic, to pisz...

                                Matko Jedyna...
                                • megi.1 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 18:35
                                  o matko...

                                  Fantaisie nawet nie wiem co napisać...

                                  Strasznie mi przykro...

                                  Może jednak trzeba tą diagnozę jeszcze skonsultować z innym ultrasonologiem?
                              • potwors Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 18:33
                                Boze!!Nie wiem co napisac!!
                                Strasznie mi przykro,przytulam mocno!! ((((fantaisie))))
                                Jak to sie moglo stac!?!!
                                To ten docencik nie mial byc z Toba na tym USG?
                                • fantaisie Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 18:42
                                  Był, czekali na mnie razem. Byli naprawdę bardzo mili, pocieszali, ale znacie
                                  już mnie trochę więc się trzymałam do samego końca, gorzej było z Pawłem.
                                  Właśnie doczytałam, że miało 11.1mm i 7 tc i 1dc, sprzęt rewelacja.
                                  Docent wiedział, że ledwo stoję i dlatego mam zadzwonić wieczorem. Razem
                                  tłumaczyli, mówili że teraz wbrew pozorom jest łatwiej, że może było chore itp.
                                  Ale to mi serce przestało bićsad
                                  • potwors Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 18:47
                                    Wyobrazam sobie!!!
                                    Sciskam moooocno i trzymaj sie dzielnie...
                                    Nie wiem, czy mozna cos pocieszajacego napisac sad(

                                    A powiedzieli, czy to mialo zwiazek z Twoimi wynikami i jaki?
                                    • fantaisie Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 18:51
                                      Tego niestety nie da się przewidziećsad tak się dzieje jak jest jakaś np.wada
                                      genetyczna, albo coś innego, i wtedy sam organizm podejmuje taką decyzjęsad
                                      podobno 35% pierwszych ciąż tak się kończy i przyczyny nie są znane, a
                                      progesteron spadał właśnie dlatego...
                                      • stokrotka76 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 18:54
                                        O Boże, Fantaisie! To straszne...
                                      • bebell Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 18:54
                                        monia- wiem jak to boli... jakbys chciała poplakac na czyims ramieniu...
                                        • fantaisie Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 18:56
                                          Kasiu jesteś kochana! i niestety wiem, że mnie rozumiesz...
                                          • stokrotka76 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 19:03
                                            Czemu życie czasem jest takie potwornie niesprawiedliwe?
                              • althea35 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 19:02
                                Monisia, sciskam Cie bardzo mocno! Tak mi przykro...
                                • gviazdka3 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 19:16
                                  Moniczko kochana!
                                  Ściskam bardzo mocno Ciebie i Pawełka, naprawdę wiem co czujecie...
                                  Nie istnieją słowa, które mogłyby ukoić ten ból...
                                  Może maleńkim pocieszeniem dla Ciebie będę ja, Megi, Monia i inne
                                  dziewczynki, które przeżyły podobną tragedię i teraz spodziewają się
                                  dzidziusia! Myślami jestem z Wami... I strasznie mi smutno... :o(((((
                                  m.
                                  • erga4 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 19:35
                                    Boże - Moniczka - tak mi przykro... Ryczę jak dziecko - jestem z tobą kochana...
                                    I przytulam cię mocno - mogę tylko się domyślać co teraz przeżywasz.. Wypłacz
                                    się ile wlezie w ramionach Pawełka.
                                  • hortika Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 19:38
                                    Moniuś-uściski, nie mogę nic pisać bo płaczę..
                                    • ant25 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 19:56
                                      Monia, Boze jedyny....

                                      Kochanie jezeli cokolwiek mogłabym dla Ciebie zrobic to daj znac o kazdej porze
                                      dnia i nocy,

                                      nie wiem nie wiem co pisac gdybym tylko mogła w jakis sposob .....

                                      Boze tule Was bardzo mocno, dlaczego dlaczego to wlasnie my te ktore tak
                                      czekamy na maluszka musi nas to spotykac, brakuje mi słów, brakuje mysli

                                      Nie wiem czy to własciwe, pisac tu i teraz ale napisze, bedziesz wspaniała
                                      mama zobaczysz, i bedziesz sie jeszcze cieszyc z brzuszka tak jak Gwiazdka jak
                                      Monika Megi Bebelek nam sie wszystkim musi po prostu sie udac nie wierze w
                                      inna opcje
                                      Teraz bedzie nad Toba czuwał Twoj Aniołek,
                                      Tak bardzo mi przykro
                                      • fantaisie Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 20:01
                                        Słonka, pomagacie mi tym, że jesteście i nawet nie wiecie jak Wam za to jestem
                                        wdzięczna!
                                        • althea35 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 20:04
                                          Monia pamietaj, ze tu sie mozesz wygadac, wyplakac! Buzka slonko! Taka wielka
                                          buzka! Dla twojego Pawelka tez!
                                        • ant25 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 20:04
                                          Fantaisie siedze i rycze jak bobr sciskamy Was, M tez Cie sciska i nie wiemy
                                          jak mozemy Was pocieszyc, jak pomoc, czas leczy rany a przynajmniej je troche
                                          zabliznia zobaczysz,
                                          • fantaisie Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 20:10
                                            Siedzimy sobie z Pawełkiem, łezki nam płyną... ale staramy się myśleć
                                            pozytywnie, staramy się znaleźć światełko nadziei. Najgorsza jest myśl, że nadal
                                            mam w sobie kruszynkę, ale już jej serduszko nie bijesad
                                            Tak sobie myślę, że teraz mój tata ma ze sobą swoją wnuczkę i razem będę na nas
                                            z chmurki spoglądali...
                                            • althea35 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 20:16
                                              Widzisz Monia, twoje malenstwo bedzie miala tam na gorze dobra opieke, w
                                              postaci dziadka. Teraz beda razem sie wami opiekowacsmile
                                            • ant25 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 20:19
                                              Wiesz w tym samym czasie własnie o tym myslałam, i o tym rozmaiwalismy z
                                              Rafałem, Tata jest napewno z Toba i pomoze Ci przejsc...Wam sa razem z Wasza
                                              iskiereczka tam na gorze, czasami widocznie tak to musi byc, widocznie jest w
                                              tym jakis plan ktory trudno nam zrozumiec, ogarnac, pojac
                                              • zuza1978 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 20:37
                                                właśnie się dowiedziałam, strasznie mi przykro Moniczko...Nie wiem co
                                                powiedzieć i jak Cie pocieszyć...
                                                Twój Tata zaopiekuje się swoją wnuczką i razem będą się Wami opiekować. Ściskam
                                                cię Moniczko...
                                              • megi.1 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 20:39
                                                Fantaisie chciałabym Ci jeszcze powiedzieć, poprosić Cię, żebyście z Pawłem
                                                mieli teraz dużo czasu dla siebie i mówili sobie wszytko co macie w sercach,
                                                nawet 100 razy to samo, żebyście mogli się nawzajem wypłakać w swoich
                                                ramionach. Z Marcinem tak właśnie przetrwaliśmy najtrudniejsze chwile gdy
                                                odeszła Alicja.
                                                • fantaisie Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 20:45
                                                  Megi, Skarbie, rozmawiamy! Paweł jest naprawdę cudowny!!! Jest mi strasznie
                                                  przykro, ponieważ ja nie miałam pojęcia że straciliście Alicję, kochana ja Cię
                                                  tulę i przepraszam za swoją niewiedzę!!!
                                                  • megi.1 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( ( 28.03.06, 20:49
                                                    Fantaisie nie przepraszaj, bo nie masz za co!!!
                                                    Ja po prostu chciałabym Ci jakoś pomóc, coś zrobić żeby Was mniej bolało.
                                                    Jeżeli będę mogła Wam jakoś pomóc to prosze powiedz...
                                                  • fantaisie Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( 28.03.06, 20:52
                                                    Dziękismile ale wiesz kiedyś napisałaś, że każda z nas musi przejść swoją drogę i
                                                    ja nie zrozumiałam co miałaś na myślisad
                                                    Wiem, że pytanie zabrzmi beznadziejnie, ale co mnie teraz czeka, szpital?
                                                    zabieg? ile dni? jak potem wygląda sprawa wysiłku fizycznego? ile czasu trzeba
                                                    odczekać do następnego starania? Proszę napisz mi!
                                                  • ant25 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( 28.03.06, 20:56
                                                    Wiem, ze dokładnie Gwiazdka i Balbinka przeszyły dokładnie tak samo jak Ty,
                                                    mysle ze powiedza Ci czego mozesz się spodziewac
                                              • melba7 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 20:41
                                                Moniko, nie wiem co powiedzieć...
                                                Ściskam mocno...tez się popłakałam.
                                                Pamiętaj-zawsze masz nas, o każdej porze dnia i nocy.
                                                Od siebie dodam ,jeśli mogę, że dobrze byłoby, gdybyś dała sobie kilka dni luzu,
                                                została w domu, odpoczęła, wypłakała się...to pomaga.Wiem coś o tym...
                                                Jestem z Tobą.
                                                • bebell Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( (( 28.03.06, 20:58
                                                  Monia, poniewaz pytasz (bedzie trochę brutalniesad( ): są dwie opcje: albo dazą
                                                  Ci duzą dawkę hormonów, aby wywołac poronienie (wtedy nie bedziesz raczej leżec
                                                  w szpitalu) albo zrobią Ci łyżeczkowanie. Zabieg potrwa ok. 1godz. i nie wiem,
                                                  jak jest IMiD ale na Karowej czesto od razu po wypuszczaja do domu i każą leżec
                                                  przez dwa, trzy dni. Po ok 6 tygodniach powinnas dostac miesiączkę.
                                                  Jezeli chodzi o starania: różnie lekarze mówią, jedni każą czekac trzy cykle,
                                                  inni sześc.. jeszcze inni mówią o odczekaniu roku... mój doktor Paj-Hi-Wo każe
                                                  czekac do miesiączki, potem bada, a potem na ogół daje od razu zielone swiatło
                                                  (ewentualnie każe poczekac jeszcze jeden cykl)...
                                                  Jeśli chodzi o wysiłek fizyczny powinnas się oszczędzac do pierwszego okresu po
                                                  zabiegu.

                                                  ściskam i przytulam

                                                  k.
                                                  • fantaisie Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( ( 28.03.06, 21:08
                                                    Jasne! Coś już wiem. Zaraz dzwonię do docenta, wiecie wiedziałam że to świetny
                                                    fachowiec, ale dzisiaj zobaczyłam jaki ludzki, nie przypuszczałam że tak będzie
                                                    to przeżywał!
                                                  • balbinka74 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( 28.03.06, 21:23
                                                    Monisiu,najprawdopodobniej juz za trzy miesiace będziecie mogli sie starać!
                                                    Wszystko zalezy od tego, jak szybko organizm sie zregeneruje.Nie wolno
                                                    absolutnie niczego dźwigać, należy leżeć przez kilka dni.
                                                    Jeśli bedziesz sie czuła źle i poczujesz potrzebe rozmowy, zawsze możesz do
                                                    mnie zadzwonić!!!Dziewczyny dobrze mówią, trzeba ten ciężar stojący na duszy po
                                                    prostu przegadać...ja praktycznie nie miałam nikogo,kto by naprawde rozumiał to
                                                    co czuję...dopiero , gdy wróciłam do pracy, koleżanki, które przz to samo
                                                    przeszły wzięły mnie w obroty...popłakałyśmy sobie, usłyszałam,ze czas nie gra
                                                    roli, ze to normalne...i po prostu musze sie nauczyc z tym żyć.Pomogło.Będzie
                                                    bolało, będzie, ale jedynym pocieszm jest fakt,ze natura często wie co robi.A
                                                    ty zrobiłas wszystko, co w twojej mocy, by ją wesprzeć.Nie masz sobie nic do
                                                    zarzucenia i to jest najwazniejsze!!!
                                                  • balbinka74 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( ( 28.03.06, 21:14
                                                    Monisiu kochana, myslami jestem z Wami.Wiem doskonale przez co przechodzicie.I
                                                    strasznie mi ciężko na duszy,ze was równiez to spotkało!!!rozmawiajcie,
                                                    rozmawiajcie...i wspierajcie sie wzajemnie.To,ze Pawełek tak dzielnie to
                                                    znosi , to tylko pozory....mężczyźni maja znacznie bardziej krucha psychikę niz
                                                    kobiety....
                                                    Najprawdopodobniej zarodek źle przeszedł jakis podział.Miałam podobna
                                                    sytuację...
                                                    Chyba lepiej, gdy robia zabieg, wezma tez material do badania
                                                    histopatologicznego.No i psychika mniej obciązona..a tak trzeba czekac na
                                                    wyrok, az samo pójdzie, jak mówia lekarze...
                                                    Teraz najwazniejsze, byś szybko wróciła do zdrówka.Dbaj o siebie, wypłacz się,
                                                    wykrzycz!!!
                                                    Utulam mocno!!!!
                                                  • bebell Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( 28.03.06, 21:21
                                                    Monia- i jak juz bedziesz po i chcialabys się spotkac to tylko szepnij słówko...
                                                    wiesz, w kilka dni po mojej laparoskopii spotkałysmy sie z dziewczynami pierwszy
                                                    raz... było rude-wredne i kochanesmile)) była Hortika i Ania... i było mi tak
                                                    strasznie dobrze z nimi... tyle dobrej energii do mnie szło... a potem
                                                    spotakłysmy się u Ma_rudki na wódce... każda wypłakała co miała wypłakac... i
                                                    jakoś lzęj jest potem...
                                                  • ma_ruda2 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( 28.03.06, 21:32
                                                    Moniczko - dopiero usiadlam do kompa...
                                                    placze razem z toba!!!! nie wiem co powiedziec, slow mi brakuje ... sciskam
                                                    mocno, naprawde mocno. Jak bedziesz cos potrzebowac to masz moj numer!!!

                                                    chcialam napisac ze wodke i placze zawsze mozna powtorzyc, ale chyba jeszcze za
                                                    wczesnie na zaproszenie ...
                                                  • fantaisie Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( 28.03.06, 21:34
                                                    Ja na tą cholerną wódkę na pewno przyjdę!!!!!!!
                                                  • ma_ruda2 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( 28.03.06, 21:36
                                                    w takim raze Moniczko zapraszam ... ten weekend to chyba nie wypada bo rocznica
                                                    smierci JPII ale moze nastepny ???
                                                  • fantaisie Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( 28.03.06, 21:33
                                                    Dzwoniłam, i już wiem. Docent nie chce łyżeczkowania, bo nie chce męczyć macicy,
                                                    zaproponował jakieś dwie tabletki, mam je dostać w IMiD, jutro rano da mi znać
                                                    czy są miejsca, bo muszę poleżeć żeby sprawdzić jak znoszę i czy nie dostaję
                                                    krwotoku, przyznał się że bardzo się zmartwił, ale mimo wszystko wolał
                                                    dzisiejszy dzień, a nie później powiedzieć mi że dziecina jest chora. Planuje
                                                    dwa miesiące abstynecji i maksymalnego wypoczynku i spokoju, a potem do dzieła....
                                                  • megi.1 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( 28.03.06, 21:34
                                                    Fantaisie, dziewczyny już Ci odpowiedziały na pytania. Ja nie do końca jestem
                                                    zorientowana, bo moja sytuacja była inna. Nie chciałabym Cię wprowadzić w błąd.

                                                    Na wiele pytań możesz znaleźć odpowiedzi na tej stronie.
                                                  • gviazdka3 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( 28.03.06, 21:37
                                                    Fantaisie, napiszę Ci jak było w moim przypadku...
                                                    Po tragicznym dla nas USG, dostałam skierowanie do szpitala!
                                                    Pojechałam na czczo z samego ranka, tam pobrano mi krew do badań,
                                                    ordynator zbadał wielkość macicy, wykonano jeszcze jedno USG,
                                                    podczas którego musiałam potwierdzić śmierć swojego dzidzisia,
                                                    tzn. spojrzeć na ekranik i przytaknąć, że widzę, iż serduszko
                                                    mojej dzidzi nie bije (to było najcięższe dla mnie), potem udałam
                                                    się do gabinetu zabiegowego, gdzie pod całkowitą narkozą wykonano
                                                    tzw. łyżeczkowanie... Obudziłam się na sali wczesnym popołudniem,
                                                    krwawiłam, ale to było normalne, na noc dostałam środki nasenne, zaś
                                                    szpital opuściłam następnego dnia! Później po dwóch tygodniach
                                                    musiałam wrócić, by odebrać wynik badania histopatologicznego, które
                                                    nie wykazało żadnych nieprawidłowości.. Widać tak musiało być...

                                                    Po 3-4 tygodniach wróciłam do pracy!

                                                    Jeśli chodzi o wznowienie staranek, wszystko zależy od tego jak bardzo
                                                    ciąża była zaawansowana i od psychiki... Moja macica była już dość mocno
                                                    rozciągnięta, więc lekarz zasugerował 6 m-cy przerwy, jednak za jego
                                                    późniejszą zgodą do koncepcyjnych przytulanek wróciłam chyba po 4-5
                                                    cyklach! Pamiętam jednak, że Pszczółka poroniła krótko przede mną,
                                                    bodajże w 5 czy 6 tc i dostała zielone światełko niemal od razu!

                                                    Wciąż nie mogę pojąć dlaczego tak wiele kobietek to spotyka i dlaczego
                                                    Ty znalazłaś się wśród nich... Przytulam Cię mocno!!!
                                                    m.
                                                  • erga4 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( 28.03.06, 21:51
                                                    A mi nadal brakuje słów - po prostu żadne słowa nie oddadzą tego co czuję
                                                    teraz - złość na los że taki jest okrutny, żal do Pana Boga że to widzi i na to
                                                    pozwala...
                                                    Jedynym pocieszeniem jest to że twoją kruszynką zajmie się dziadek - a zrobi to
                                                    najlepiej jak potrafi - i tak jak ciebie kochał tak będzie kochał twoje
                                                    dzieciątko. Będą we dwoje - na zawsze..
                                                    ściskam ciebie i Pawełka - trzymajcie się kochani - jakoś musicie przez to
                                                    przejść - razem. A my wam w tym pomożemy!
                                                  • fantazyjny_maz Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( 28.03.06, 21:54
                                                    Siedze sobie w swojej piwnicy, i czytam, co piszecie.
                                                    Dziekuję Wam bardzo za te wszystkie słowa - są nam teraz bardzo potrzebne.
                                                    Nie wiem, co mam Wam napisać... Wiem, że tak poprostu musiało być, ale ... ja do
                                                    samego końca wierzyłem, że będzie wszystko OK.
                                                    Czekałem na Monikę, wyszedł docent z gabinetu, i smutno kręcił głową. Patrzyłem
                                                    się na niego, i widziałem oś innego - dla mnie byl uśmiechnięty i kiwał na tak sad
                                                    Dopiero za drugim razem do mnie dotarło, że jednak nie było OK sad To tak, jakby
                                                    spadł mi na głowę Pałac Kultury sad

                                                    Cieszę się, że moja żona Was poznała. Wasze słowa są dla niej (i dla mnie)
                                                    bardzo ważne - naprawdę, jak czytamy wasze wypowiedzi jest nam lżej. Jesteście
                                                    cudowne.
                                                    KOCHAM WAS ZA TO WSZYSTKIE - myślę, że moja żona mnie za te słowa nie zabije.
                                                    Zrozumie, że jednak Ją kocham najbardziej na świecie.
                                                  • ma_ruda2 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( 28.03.06, 21:57
                                                    wszystko co bym chciala napisac wydaje sie takie glupie, plytkie i puste....
                                                    Pawelek my tez was kochamy!!!
                                                    przytulam mocno!!!
                                                  • fantaisie Dobranoc 28.03.06, 22:31

                                                  • melba7 Re: :(((((((((((((((((((((((((((((((( 28.03.06, 22:32
                                                    Pawełek, jestesmy z wami, ja i Jarek
                                                    Moniko,u mnie był 4/5 tydzień...macica oczyściła się sama.
                                                    Dostałam zielone światło po 2 tygodniach.
                                                    Trzymajcie się....
                                                  • fantaisie Dobranoc 28.03.06, 22:36
                                                    Co za licho z tymi postami??
                                                    Melbuś, wierzę że te dwie tabletki załatwią sprawę! Czy ja mam mieć koszulę?
                                                    Podpaski? ale głupie pytania? ale z tego wszystkiego docenta nie zapytałam...
                                                  • megi.1 Re: Dobranoc 28.03.06, 22:38
                                                    I jedno i drugie weź z sobą. Nawet jak na początku ubiorą Cię w szpitalne
                                                    rzeczy, to później dobrze jest przebrać się w coś swojego.

                                                    Moniko, Pawle jesteśmy z Wami i będziemy się za Was modlić.
                                                  • fantaisie Dobranoc 28.03.06, 22:34
                                                    Kochane, idę spać, przynajmniej mam taki zamiar. Jutro rano okaże się czy są
                                                    miejsca w klinice i jeśli tak to jadę. Postaram się dać jakiś sygnał gdybym
                                                    pojechała.
                                                    Bardzo, ale to bardzo dziękuję Wam za wsparcie i pamiętajcie, mnie się stąd nie
                                                    pozbędziecie!
                                                    Spokojnej nocy
                                                  • gviazdka3 Re: Dobranoc 28.03.06, 22:46
                                                    Dobranoc Fantaisie... Ja jakoś nie mogę zasnąć, ale muszę się położyć,
                                                    bo mężuś zaczyna się gniewać...

                                                    Spokojniej nocy wszystkim...
                                                    M.
                                                  • erga4 Re: Dobranoc 28.03.06, 22:55
                                                    I ja mówię wam dobranoc - choć ciężko będzie zasnąć...
                                                    Pawełku, Moniko - ja też was kocham - wszystkie was kochamy!!!!
                                                  • fantaisie Re: Dobranoc 28.03.06, 23:34
                                                    Znowu jestemsad nosi mnie, nie mogę spać, Paweł siedzi i ma tak smutną minę-jak
                                                    nigdy! Może się pójdę spakuję na jutro, rano będzie gorzej. Moja mama wpadła w
                                                    szał działania, sprząta, pucuje, działa jak w jakimś obłędzie i cały czas
                                                    mówi:Rysiek zrób coś, niech będzie dobrzesad(( każdy z nas przeżywa to na swój
                                                    sposób, ja gadam tyle że chyba zachrypnę, Paweł siedzi i patrzy, a mama lata na
                                                    miotle! Zastanawiam się dlaczego Ci co tak bardzo chcą muszą tak cierpieć?
                                                    zobaczcie ile par bzyknie się na sianie i ma drużynę piłkarską, która potem
                                                    chodzi głodna itp. a my? tyle było radości w oglądaniu wózka, mebelków, i innych
                                                    cudawianek....
                                                    Ale trujęsad(((
                                                    Będzie dobrze, prawda???!!!!
                                                  • kocurek100 Re: Dobranoc 28.03.06, 23:39
                                                    Monika, Pawel - strasznie mi przykro... wiem co czujecie - dokladnie rok temu
                                                    przechodzilismy przez to samo doswiadcznie. W 12tc dowiedzielismy sie, ze
                                                    dzidzia przestala sie rozwijac w 6/7t. Myslcie pozytywnie! Jedzcie na super
                                                    wakacje i oderwijcie sie od tej rzeczywistosci - to zadzialalo na nas.
                                                    Dostalismy zielone swiatlo i niedlugo potem pojawila sie nasza kruszynka. Wasz
                                                    Aniolek napewno teraz jest z Tata Moniki i z Ojcem Swietym. Przytulam Was
                                                    bardzo mocno... Ania
                                                  • ant25 Re: Dobranoc 29.03.06, 06:55
                                                    MOniczo daj znac jak pojedziesz do szpitala

                                                    Moniko, Pawełku jesteśmy z Wami i tez Was kochamy,

                                                    A spotkanie energetyzujace odbedzie sie napewno,
                                                  • fantaisie Środa 29.03.06, 07:55
                                                    Dzwoniłam, załatwił mi miejsce i zaraz jadę. Spałam tak sobiesad chcę mieć już to
                                                    za sobą...
                                                    Całuski
                                                  • nika112 Re: Środa 29.03.06, 08:30
                                                    Fantaisie tak bardzo, bardzo mi przykro.
                                                    Nie zagłądałam wczoraj na forum wieczorem, dopiero dziś rano i czytam takie
                                                    smutne wiadomości. Teraz siedze w pracy i płacze.
                                                    Trzymajcie się Kochani! ściskam Was mocno.
                                                  • gviazdka3 Re: Środa 29.03.06, 09:46
                                                    Fantaisie, sercem jestem z Tobą, trzymaj się kochana!!!

                                                    Dzień dobry (jakoś mi to nie brzmi...) wszystkim
                                                  • ant25 SMS od fantaisie 29.03.06, 09:57
                                                    Siedzimy i czekamy docent juz był i przyniosł mie tetabletki chce mi się plakac
                                                    ze mi zabiora kruszynkę"


                                                    Jeezu drogi nie wiem co mam jej powiedziec kompeltnie nie wiem....sad(((
                                                  • ma_ruda2 Re: Antus 29.03.06, 09:58
                                                    Napisz jej ze o niej myslimy .... wszystkie ...
                                                  • ma_ruda2 Re: Środa 29.03.06, 09:58
                                                    i ja sie witam...
                                                    Moniczko myslami jestem przy tobie. trzymaj sie kochana ...
                                                  • ant25 Re: Środa 29.03.06, 10:06
                                                    Rozmawiałam z Monia, czekaja na przyjecie bardzo dziekuje ze jestesmy z nia
                                                    wiele to dla nich znaczy...

                                                    Jest w zupełnej rozsypce.....

                                                    Tak mi smutno, tak zal
                                                  • megi.1 Re: Środa 29.03.06, 10:08
                                                    Ant chyba nic mądrego nie można w takiej chwili napisać, bo słowa są tkie bez
                                                    znaczenia w takich chwilach. Marudka ma rację, niech po prostu wie, że jesteśmy
                                                    z nią.

                                                    witam was w środę
                                                  • erga4 Re: Środa 29.03.06, 10:27
                                                    i ja nie wiem co powiedzieć - od rana mam łzy w oczach...
                                                  • ant25 Re: Środa 29.03.06, 10:35
                                                    Dziewczyny ide zatopic się w prace,

                                                    Pogoda jest nawet taaka smutna dzis....
    • bebell Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 29.03.06, 10:39
      Witam w środę...

      pogoda dziś dobrze nie nastraja...

      ale będzie jeszcze dobrze!!! MUSI BYC!! no, kobiety, musimy w to wierzyc...

      kasia
      • potwors Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 29.03.06, 10:48
        Witam, dziewczyny...
        caly czas jakos nie moge w to uwierzyc, i pamietam, ze wczoraj wieczorem posta
        od Moni czytalam kilka razy, bo kompletnie nie rozumialam, co tam bylo napisane.
        A niesamowite jest to, jak bardzo solidarnie wszystkie to przezywamy, odczuwamy
        smutek i niesprawiedliwosc... w suie to Wy bardzo zgrane jestescie, a ja z Wami
        od niedawna, i nigdy bym nie pomyslala, ze tak sie przejme!
        eh.
        • erga4 SMS od Fantasi 29.03.06, 11:23
          Jestem już po rozmowie i pobraniu krwi teraz czekam na kolejne usg. to że
          jesteście ze mną bardzo mi pomaga.dzieki słonka.
          • althea35 Re: SMS od Fantasi 29.03.06, 11:39
            Siedze tu i wezki same mi plyna...
            Monisia, jestem z toba! Sciskam cie mocno! wiem, ze jest wam teraz ciezko, ale
            w tym wszystkim wbrew pozorom jest jakis plan. Bedzie dobrze!
            • kateb007 Nowy sms od Fantasie 29.03.06, 11:58
              Właśnie miałam kolejne USG, robił mi to jakiś paszkwil! ha to się zdaża, już
              nie ma pani dziecka, a badał tak, że jeszcze mnie boli.

              Wiecie co, słów nie mam....
              • melba7 Re: Nowy sms od Fantasie 29.03.06, 12:20
                Dopiero teraz weszłam...
                Ech, brak mi słów.
                Dlaczego tak sie dzieje?
                • kocurek100 Re: Nowy sms od Fantasie 29.03.06, 12:24
                  Pol nocy nie spalam... przechodzilam przez to ponownie... Myslami caly czas
                  jestem z Monika i Pawlem. Teraz jest najtrudniejszy moment dla nich, potem
                  bedzie nowa nadzieja! ktora szybko zamieni sie w rzeczywistosc!!!
                  • melba7 Re: Nowy sms od Fantasie 29.03.06, 12:36
                    a temu, co Moni robił to usg, powinno się wsadzić głowicę do badania w .....!bez
                    żelu poslizgowego!
                  • kocurek100 Re: Nowy sms od Fantasie 29.03.06, 12:37
                    Dziewczyny czy wiecie w ktorym szpitalu jest Monika?
                    • althea35 Re: Nowy sms od Fantasie 29.03.06, 12:42
                      Monia wczoraj napisala: IMiD.
                      • kocurek100 Re: Nowy sms od Fantasie 29.03.06, 12:47
                        No to niezle... ze taki palant tam pracuje... Widac renoma szpitala i
                        kompetencja - a raczej kultura personelu sa odwrotnie proporcjonalne niz by sie
                        tego oczekiwalo. Mam nadzieje, ze docencik dopilnuje wszystkiego! Niestety taki
                        sam tekst uslyszalam rok temu w Sw. Zofii na Zelaznej...
                        • megi.1 Re: Nowy sms od Fantasie 29.03.06, 12:59
                          Niestety nie ma idealnych szpitali. W każdym można niestety spotkać takich
                          chamów. Niech już docent zajmie się Moniką, bo niepotrzebne jej dodatkowe
                          cierpienia w takim momencie.
                        • potwors Re: Nowy sms od Fantasie 29.03.06, 13:16
                          mysle, ze palanty i paszkwile znajda sie w kazdym szpitalu, dobrym czy zlym...
                          ze tez Monia (i Ty rok temu) musiala jeszcze na takiego trafic...
                          • gviazdka3 Re: Nowy sms od Fantasie 29.03.06, 13:40
                            W takich chwilach naprawdę nie wiem co napisać...

                            Mam nadzieję, że Monika szybko opuści szpital, potem dostanie "zielone
                            światełko" i nim moja córeczka przyjdzie na świat, będzie miała w brzusiu
                            swojego bobaska!!!

                            Monii, jak i Wam wszystkim życzę jak najlepiej, byłabym przeszczęśliwa,
                            gdybyśmy wszystkie zostały mamusiami bez żadnych tragedii i komplikacji...
                            Dziś nie potrafię się cieszyć nawet przesyłkami ze słodkimi rzeczami dla
                            dzidzi, które niemal każdego dnia "spływają" do mnie... I mam dziś zajęcia
                            w szkole rodzenia, ale jakoś bez entuzjazmu na nie pojadę...

                            Pozdrawiam Was gorąco!
                            m.
                            dnia p
                            • ant25 Rozmowa sms-owa z Fantaisie 29.03.06, 15:04
                              Fantaisie;
                              Wracamdo domu bo nie ma łózka
                              Ja:
                              Czy dostała juz tabletki i wogóle jak to nie ma łózka
                              Fantaisie:
                              Nie dostałam tabletek przez to łózko a własciwie brak mają do mnie dzwonić
                              jakby się zwolniło
                              Ja;
                              Nie znam sięna tym ale Czy w takim układzie nie lepiej jest jechac do innego
                              szpitala
                              Fantaisie:
                              Nie wsyztsko jest juz przygotowane a jesli do jutra nie bedzie łózka to poleze
                              na porodówce teraz nie mogłam bo w nocy tam nie bede spac


                              Brak mi słów, normalnei to jakas zgroza
                              • kateb007 Re: Rozmowa sms-owa z Fantaisie 29.03.06, 15:10
                                Szkoda mi jej, bo miała by już to za sobą a tak przedłużanie bez sensu. Ach ta
                                nasza służba zdrowia.
                                Dokładnie jest tak u mnie w Łodzi, jak idę prywatnie do gina to jest super
                                wszystko no problem, jak "państwowo" to od razu inne traktowanie - dużo gorsze.
                                Pamiętam jak miałam jedno USG w szpitalu to lekarz robiący to badanie był tak
                                zimny i pamiętam tylko te słowa : "płód żywy..." i tego typu określenia. A
                                przecież to moja kochana dzidzia. Ale on to robił bez emocji, zupełnie na
                                zimno. A prywatnie, to hoho rozpływanie się jakie zdrowiutkie dzieciątko itp.
                                • ant25 Re: Rozmowa sms-owa z Fantaisie 29.03.06, 15:16
                                  Na moje stwierdzenie ze porodowka to chyba nie jest dobry pomysł i moze jednak
                                  lepiej pojechac do innego szpitala i ze złoszcze się na słuzbe zdrowia
                                  Fantaisie napisała:
                                  Mi tez ale wiem kto mi zajał miejsce i oddam tej dziewczynie wszystko opisze
                                  jej historia na forum zastanawiam się po co ja place zus i te gigant składki.
                                  • ant25 Re: Rozmowa sms-owa z Fantaisie 29.03.06, 15:18
                                    Nasza Fantaisie nawet przy tak ciezkich dla niej chwilach mysli o innych a nie
                                    o sobie
                                    Jest taka dzielna i kochana
                                  • melba7 Re: Rozmowa sms-owa z Fantaisie 29.03.06, 15:19
                                    włosy mi deba stają po prostu...
                                    • melba7 ant, czy ja mogę się do Ciebie odezwać 29.03.06, 15:20
                                      ...w kwestii prawnej?prawo budowlane...?
                                      • ant25 Re: ant, czy ja mogę się do Ciebie odezwać 29.03.06, 15:27
                                        No pewnie ma nadzieje ze bede wiedziała jak pomocsmile
                                        • melba7 Re: ant, czy ja mogę się do Ciebie odezwać 29.03.06, 15:28
                                          piszę na priv
                              • potwors Re: Rozmowa sms-owa z Fantaisie 29.03.06, 15:16
                                Nie no, to brzmi zupelnie niewiarygodnie!Brak slow!!!to jakis straszny koszmar!
                                Juz dziewczyna przechodzi przez cos okropnego, to czy nie mozna tak zrobic, zeby
                                jakos czlowiekowi starac sie ulatwic, albo przynajmniej nie przedluzac i nie
                                pogarszac sytuacji?!?
                                No szok!
                                • ma_ruda2 Re: Rozmowa sms-owa z Fantaisie 29.03.06, 15:26
                                  Nie, no ja tez jestem w szoku!!! lozka nie ma!! jak to nie ma!!! zlosc mnie
                                  poprostu zaraz rozsadzi!!!
                                  Biedna ta nasza Moniczka, ale jaka dzielna sad
                                  • kocurek100 Re: Rozmowa sms-owa z Fantaisie 29.03.06, 15:39
                                    Naprawde brak slow na to co sie dzieje... Mam nadzieje, ze wszystko dobrze sie
                                    zakonczy! Nie moze przeciez byc inaczej!
                                    • megi.1 Re: Rozmowa sms-owa z Fantaisie 29.03.06, 15:49
                                      Rozumiem, że Monika nie chce przechodzić tego w innym szpitalu, gdzie nie zna
                                      lekarzy, ale żeby nie było ani jednego łóźka??? Przecież tu nie chodzi tylko o
                                      stronę fizyczną ale i o psychiczne cierpienia, kiedy to wszytko tak się
                                      przedłuża.
                                      • melba7 Re: Rozmowa sms-owa z Fantaisie 29.03.06, 15:53
                                        Ale Monia pisała chyba,że oddała łózko komuś...?nie wiem, czy dobrze zrozumiałam...
                                        • ant25 Re: Rozmowa sms-owa z Fantaisie 29.03.06, 16:05
                                          Tak tak Melbus Fantaisie oddała swoje miejsce innej dziewczynie której historie
                                          opisze nam na forum...jest taka kochana

                                          Melbus odpisałam na priv prawie w całosci, dokoncze wieczorkiem bo musze
                                          poskładac papiery obiecałam Małej ze zaraz po pracy pojdziemy na plac zabaw
                                          wiec sie musze juz konczyc robote i o 16.30 spadacsmile
                                      • fantaisie Jestem w domku! 29.03.06, 16:15
                                        Słońca Kochane jak ja Wam dziękuję za to serce, które macie, cierpliwość i za
                                        to, że po prostu ze mną jesteściesmile nawet nie wiecie ile dla mnie znaczycie, to
                                        że dzwonicie, piszecie sms-ysmile)) Brak mi słów, żeby wyrazić to co czuję!!!! Ale
                                        wiem jedno jesteście wspaniałe, w tej całej tak smutnej historii świadomość, że
                                        jesteście jest naprawdę znacząca.
                                        Już piszę jak było:
                                        Rano zadzwoniłam do docenta, i powiedział że jest tylko jedno miejsce, ale mam
                                        jechać. Byliśmy tam przed 9, ruch jak diabli, nie wiedziałam co mam robić, więc
                                        znowu zadzwoniłam, kazał czekać już od drugiej strony, olać izbę przyjęć,
                                        przyszedł zaprowadził mnie od tyłu, dopóki był wszyscy latali jak z pieprzem,
                                        jak tylko poszedł, zero aktywności! Więc czekamy, nie ma lekarzy wszyscy na
                                        sali, okazało się że tuż przede mną przywiezli dziewczynę w ciąży. Na razie nic
                                        nie wiemy, czekamy. Wreszcie przyszła pani doktor, powypełniała wszystkie
                                        papierki, wzięła wczorajsze usg, zadecydowała że trzeba zrobić drugie. Pani
                                        doktor bardzo miła, ciepła, jak się rozpłakałam to tłumaczyła, pocieszała.
                                        Przyszła położna do pobrania krwi, też super miła, zaprowadziła, gadała,
                                        rozpraszała moją uwagę, zrobiła to bardzo delikatnie i sprawnie, teraz więc
                                        czekamy na wyniki. Docent przyniósł tabletki, i mają mi je założyć jak będzie
                                        wolne łóżko, a tu problem, bo coś się porobiło i nie ma, nie dość że mojego, to
                                        jeszcze na porodówce już leżą dwie kobiety przeniesione z sali ogólnej. Kocioł
                                        na maksa!
                                        W międzyczasie dowiedzieliśmy się, że ta kobieta urodziła maleństwo-600g, na 10p
                                        ma 1sad(( przewozili tego kurczaczka obok nas, wiecie nie jestem w stanie opisać
                                        tego widokusad((( a ona nadal na sali, ma jakiś gigant krwotok, coś w środku
                                        popękało, nie mogą zahamować, latają w tempie błyskawicy i ciągle donoszą krew,
                                        Boże ja nie wiem jak jej mąż to widząc trzymał się w pionie?! Męczyli ją prawie
                                        4 godziny....ale cudem uratowali!!! Podobno był jakiś krytyczny moment.
                                        Jak ją wiezli obok nas miała tak zrozpaczone oczy, że jeszcze je widzę...
                                        A ja dalej czekam, docent przyszedł wkurzył się, ale co robić?! Siła wyższa.
                                        Moje usg już nie będę opisywać, bo najchętniej to bym temu lekarzowi wsadziła to
                                        nie pwoiem gdziesmile i też bym tak poszarpała, w prawo i w lewo, a potem bym się
                                        zapytała, dlaczego mu nie stoi???
                                        Na koniec okazało się, że łóżka nie będzie...
                                        Chwila, dzwoni docent...
                                        Boże, wracam mam być do 17:30 łóżko jest.
                                        I to wszystko, dzięki, Kocham Was bardzo mocno!!!!!!!!!!
                                        • megi.1 Re: Jestem w domku! 29.03.06, 16:22
                                          Moniko, rozumiem, że sytuacja była podbramkowa.
                                          Dobrze, że to łóżko się jednak znalazło.
                                          Jesteśmy z Tobą!!!
                                          • fantaisie Re: Jestem w domku! 29.03.06, 16:37
                                            Chciałabym sobie posiedzieć na forum, ale muszę już lecieć.
                                            Całuski i mam nadzieję, że do jutrasmile
                                            • potwors Re: Jestem w domku! 29.03.06, 16:38
                                              Trzymaj sie Monia, jestesmy z Toba!!do jutra!
                                            • althea35 Re: Jestem w domku! 29.03.06, 17:07
                                              Trzymaj sie Moniczka. Mam nadzieje, ze szybko bedziesz to miala za soba.
                                              Sciskam cie mocno!
                                              • stokrotka76 Re: Jestem w domku! 29.03.06, 17:29
                                                Dziewczynki, jejku, normalnie popłakałam się... Biedna Monika, tyle cierpienia.
                                                Jest to dla mnie coś niewyobrażalnego, taka tragedia... Wiem, że niektóre z Was
                                                przez to przechodziły i jestem dla Was pełna podziwu, dla Moni też, jaka ona
                                                jest dzielna! Wczoraj jak przeczytałam co się stało wmurowało mnie w krzesło i
                                                nie mogłam w to uwierzyć...
                                                • erga4 SMS od Moniki i Magdulki 29.03.06, 18:11
                                                  "Jesteśmy po usg, ślinianka zdrowa i bakteria we krwisię na razie nie
                                                  hoduje.Oby tak dalej"
                                                  • stokrotka76 Re: SMS od Moniki i Magdulki 29.03.06, 18:16
                                                    O jak dobrze, że wieści o małej Madzi pozytywne smile!
                                                  • potwors Re: SMS od Moniki i Magdulki 29.03.06, 18:19
                                                    O, jakis pozytywny akcent na dzis...
                                                  • melba7 Re: SMS od Moniki i Magdulki 29.03.06, 19:35
                                                    Fantaisie, trzymaj się...myślami jestem z Wami.
                                                    Boże, jestem nieprzytomna...pomyslałam sobie,że zapalę świeczki w domu...nie
                                                    wiedziec czemu, to mi pomaga w trudnych chwilach...no i zapaliłam piekne, grube
                                                    białe świece...i wyszłam!Wróciliśmy po 3 godzinach, półka nad świecami trochę
                                                    się przygrzała...mało brakowało...
                                                  • potwors Re: SMS od Moniki i Magdulki 29.03.06, 19:39
                                                    hehe, Melba, chyba cos z polkami ostatnio na bakier masz... to juz DRUGA
                                                    (blizniacza?;-?)
                                                • feromonka Re: Jestem w domku! 29.03.06, 18:12
                                                  Fantaisia jestem pełna podziwu, nie wiem co powiedzieć, współczuje nie
                                                  potrafię jednak pocieeszać, bo żadne słowa tego nie wyrażą...



                                                  M. 1dc
                                                  • erga4 Re: Jestem w domku! 29.03.06, 18:14
                                                    Biedna ta kobieta... płakac mi się chce jak słyszę co się dzieje...
                                                    echh..
                                                    i w myślach mam małą Magdulkę która tez nie wiadomo czemu musi tyle
                                                    wycierpieć.. że nie wspomnę o jej mamusi..
                                                  • anialm Re: Jestem w domku! 29.03.06, 19:43


                                                    Moniczko, dopiero teraz doczytałam.. – boże jak mi przykro… sadsad siedzę i
                                                    płaczę… nie wiem co Ci skarbie powiedzieć… myślami jestem z Tobą sadsadsadsadsad
                                                    kochanie… jak co to pisz dzwoń, jak będę mogła pomóc to zrobię wszystko żeby
                                                    było Ci lepiej… chociaż troszkę.

                                                    Tak jak mi przykro….

                                                    Jesteśmy z B myślami przy Was...
                                                  • anialm Re: Jestem w domku! 29.03.06, 19:44
                                                    Dobrze że z Magdusią lepiej....
                                                  • melba7 Re: Jestem w domku! 29.03.06, 19:49
                                                    Ano druga półka...Jessu, mało brakowało, a sfajczyłabym chałupę...
                                                    Dobrze,że z Magdzią jest lepiej....
                                                  • stokrotka76 Re: Jestem w domku! 29.03.06, 19:59
                                                    Erga, wpisałam w google clostilbegyt. Weszłam na czwarty link, czytam, czytam,
                                                    jakieś znajome mi się wydaje, gdzieś to już czytałam... Patrzę, a to Twój post
                                                    na Forum Ginekologicznym smile
                                                  • gviazdka3 Re: Jestem w domku! 29.03.06, 19:58
                                                    Wróciłam ze szkoły rodzenia, ale naprawdę nie mam sił i zapału, by
                                                    opisać dzisiejsze zajęcia...

                                                    Tak mi żal Moniki i nawet nie potrafię wymyślić SMSa, by ją jakoś pocieszyć...

                                                    Dobrze, że Magdusia czuje się lepiej i pomału wraca do zdrówka, przynajmniej
                                                    jedna dobra wiadomość w tak smutnym dniu!

                                                    Zauważyłam też, że Feromonka rozpoczyna staranka wiosenne, przykro mi...

                                                    Dobranoc kochane dziewczynki!
                                                    m.
                                                  • erga4 Re: Jestem w domku! 29.03.06, 20:21
                                                    Stokrotko-faktycznie smile)
                                                    Dobrze że mam taki sam nick smile)

                                                    Ciekawe jak tam nasza fantasia - nikt nie dostał esa??
                                                  • anialm SMS od Fantaisie 29.03.06, 20:35
                                                    "Zaraz tu zwariuje czy oni o mnie zapomnieli? dzwoniłam do docenta wkurzył się
                                                    teraz się boje ze bede dla mnie niemili"

                                                    Co za ludzie w tym szpitalu...
                                                  • melba7 Re: SMS od Fantaisie 29.03.06, 20:56
                                                    Nie rozumiem, jak mozna narażać ich w tej sytuacji na czekanie...
                                                  • stokrotka76 Re: SMS od Fantaisie 29.03.06, 21:00
                                                    Znieczulica niesttey panuje w służbie zdrowia...
                                                  • gviazdka3 Fantaisie pisze: 29.03.06, 21:12
                                                    " Właśnie założyli mi tabletki, niestety szyjka jest zamknięta i nie
                                                    chciało wejść, więc dostanę jeszcze dwie, Paweł jest cały czas ze mną,
                                                    chcę do domu..."

                                                    Biedna Monia...
                                                    Idę się położyć, dobranoc...
                                                  • melba7 Re: Fantaisie pisze: 29.03.06, 21:14
                                                    Biedactwo...to może jeszcze potrwać ...
                                                    Z tego co wiem, w tych tabletkach jest substancja wpływajaca na kurczliwośc
                                                    macicy...
                                                  • anialm Re: Fantaisie pisze: 29.03.06, 21:16
                                                    Biedna Monika... i Paweł też...

                                                    Jakbym chciała żeby mieli już to za sobą i mogli być sami ze sobą w zaciszu
                                                    swojego domu...
                                                  • melba7 trudno powiedzieć dobranoc... 29.03.06, 22:21

                                                  • balbinka74 Re: Fantaisie pisze: 29.03.06, 22:30
                                                    Moje kochane, rozmawiałam z Moniczką!!! Nawet nie wyobrażacie sobie ,jaka z
                                                    niej dzielna kobieta!!! Wierzę,że niedługo to ona bedzie nas rozbawiac i
                                                    pocieszać!!!
                                                    Zatanawiam się, dlaczego Bóg tak nas doświadcza...jedni szybko i bezproblemowo
                                                    pędza przez życie a drugim ciągle pod górkę....
                                                    Cieszę sie ,że Magdusia juz troszke lepiej...chociaz jedna dobra wiadomość...
                                                    Smutno sie tu u nas zrobiło..i na dodatek potraciłyśmy głowy...ale trzeba życ
                                                    dalej, mimo wszystko..."Przyjaźń niesie ze sobą ryzyko łez"..A my według
                                                    recepty liska..jestesmy oswojone, a więzy ciagle sie zacieśniają...

                                                    Proponuję założyć nowy wątek pt.Jutro będzie nowy dzień...Wiem,ze sa to bardzo
                                                    ważne słowa dla Moniczki, naszej iskiereczki.Zatem prosze którąs wprawiona
                                                    babeczke o założenie nowego wąteczku...myslę,ze Monisia się ucieszy.
    • enterek77 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 29.03.06, 22:28
      Hej!!!!
      Jakby się kltoś pytał, to jestem, żyjęsmile)))
      tylko nie mam siły....sad(( praca mnie dobija, przygotowania dobijają, rodzinka
      dobija... mogłabym wymieniać bez końcasad((
      ale będzie dobrez...
      spróbuję nadrobić braki w czytaniu...
      pozdrawiam....
    • enterek77 nowy wątek... 29.03.06, 22:47
      nieśmiało zapraszam...
      balbinko, nie gniewasz się...
      ale mnie walneło wiadomością od fantaisie...
      zapraszam... pod warunkiem ,że dobrze napisałamsmile))
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=39436314
    • balbinka74 Re: Świecująco-wiosenny pocianek:))) 29.03.06, 23:03
      Dziewczyny wskakujemy na nowy wateczek zalożony przez enterka!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka