misia9944 My, Folikówki :) 30.07.06, 12:17 Cisza dzis Odpoczywaja dziewczyny no i dobrze. Mysmy mieli jechac nad wode, ale sie chmurzy- rano padalo i nie jedziemy ;/ zas nudy ;/ a caly tydzien czekalam zeby jechac ... Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Niedziela.... po południu 30.07.06, 16:43 Witajcie odpoczywające Folikówki Ja tez dopiero teraz przysiadłam na dłużej do kompa. Dziś u mnie 4 dc, czyli już @ sobie poszła, i DZIŚ zaczynam kurację z Bromkiem Wczoraj w domu mielismy mały wypadek. Nie było nas w domu. Wracamy a w przedpokoju krew na podłodze.... Ja zdrętwiałam. Pierwsze co pomyślałam, że coś się psu stało. Wołam mamę, a ona mówi, że to krew ojca.... Własnie poszedł spać. Co sie stało.... Chciał ściagnąc styropian i nie zauwazył, że styropian przytrzymywała na górze cegła..... I ta cegła spadła ojcu na głowę.... Mama powiedziała, że jest mocno głowa rozwalona, ale ojciec nie chce iść na szycie Wkurzyłam sie, chłop jak dąb, a zachowuje się jak dziecko. Jak tylko wstał, zajełam się to jego raną. Rozcięcie na ponad dwa centymetry sączy sie krew..... O nie !!!!! To tylko nadajesie na szycie.... Po 10 minutach naszego marudzenia pojechali na pogotowie. Od razu zrobili mu zdjęcie RTG, zastrzyk p/tężcowi i założyli dwa szwy. Ot faceci...... On się po prostu bał szycia Całuski Kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Niedziela.... po południu 30.07.06, 18:32 Cześć Folikóweczki! Ale się u nas dzieje Krokodylku, gdy czytałąm Twojego posta to aż mi krew w żyłach zmroziło! Dobrze, że tak to się wszystko skończyło.Tata - duży chłopiec, a TY jesteś wspaniałą córką , wiesz? I niech bromek walczy skutecznie z prolaktyną, a efektem będzie majowy maluszek Nadya, czas u Ciebie tak szybko mija, tyle masz na głowie... Nie miej wyrzutów, że rzadziej się ostatnio odzywasz. Każda z nas pisze tak często, jak może sobie pozwolić. My jednak zawsze z wielkim zainteresowaniem śledzimy, co u Ciebie.I mamy nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży: zaróno ze zdrowiem teścia, jak i z pieniędzmi na wesele.Niech będzie skromne, ale Wasze, pełne miłości.I oby mama wsparła Was, rodzinka teściów też, to może pżyczka nie będzie niezbędna? Martuniu, ciekawe jak Twój podpatrywany pęcherzyk? Weekend pewno się udał Ewaciu, Amoniu, zobaczcie jak ten czas szybko leci, wszak już niedzielny wieczór...Dacie radę oczekiwać. A y testujemy z Wami! Dakotka, ale zdolny ten Twój mąż.I pomysłowy! Pstrąg z porzeczkami na pewno był smacznyJuleczka też pewnie cała wytęskniona...I rodzinka znów w komplecie Misia, nad jeziorko jeszcze pojedzieszZresztą, popatrz w kalendarz:we wtorek mamy już sierpieńTo przecież Twój wielki miesiąc Dziewczyny, był u mnie mąż na weekend. Wypoczął i zrelaksował się mimo problemów. Znaleźliśmy czas na rowery, na jeziorko, na spacerki, na rozmowę Bardzo go kocham.Jutro odbieram wyniki mojego posiewu czystości szyjki macicy, a w środę lub czwartek jadę do stolicy i do Novum. Podejrzę pęcherzyk i zadecydujemy z mężem i panią dr.czy robić inseminację w tym miesiącu. Pozdrawiam WAS - Monika Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Wróciłam 31.07.06, 08:57 Witam wszystkich jestem, bylo przemiło odpoczelam a teraz niestety szara rzeczywistość Jakby ktoś mogł strescic co sie wydarzylo przez te 3 tyg to byłabym wdzieczna bo brak czasu na przeczytanie wszystkich postów U mnie cykl długi przez zmiane klimatu czy cos z tego bedzie moim zdaniem marne szanse ale poczekamy i zobaczymy Udanego dnia zycze papa Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Ostatni dzien lipca :) 31.07.06, 09:03 Witam i na poczatku wszystkich pozdrawiam Krokodylku ale przezylas wczoraj...dzielna z Ciebie Kobitka Ja od dzis pracuje przez caly tydzien na popoludniu, troszke sie wyspie i pojem swieze buleczki z rana huraaa. Monika powodzenia u tego lekarza, podejrzewam ze Wasza decyzja bedzie sluszna. P.S. Kasia sprawdz poczte gazetowa Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Nasza Lista 31.07.06, 09:13 Folikówki , które oczekują swoich pociech kordula3 – Dorota – w ciąży - syn Kamilek 02.04.2004 demika - Dominika - Warszawa - w ciąży - syn Igor 3.08.2004 mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - w ciąży córeczka Martusia 11.10.2004 rena78 - w ciąży ememik – Magda – Warszawa - w ciąży monjan – Monika - Lublin - w ciąży szarlotti - Anna - w ciąży - syn Sebastian 08.06.2002 dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży - córka Julia 20.09.1998 misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży renne2 – Świdwin - w ciąży niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj) agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj) adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w trakcie starań (kwiecień) greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) mycha.76 - Monika - Warszawa - starania trwaja aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w trakcie starań kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) breili - Daria - Niemcy - w trakcie staran (czerwiec) agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - starania od czerwca monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań an_76 - Aneta - Szczecin - w trakcie starań (kwiecień) rybka303 - Magda - Kraków - w trakcie starań (kwiecień) amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) Dziękuje Wam za to, że Jesteście ! Misia Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia Re: Nasza Lista 31.07.06, 09:49 A czemu mnie nikt to listy nie dodal ((( ja tez sie staram i to bardzo ) od lutego 2005. Czekam do piatku...chociaz moze wczesniej sobie bym zatestowala... A tak wogole to weekend minal jak szalony...poplywalam troche po jeziorku (pontonem - prezentem slubnym - i utopilam "łopate" od wiosla....smiechu bylo co nie miara....mielismy spotkanie rodzinne gosci z naszego wesela...mala powtorka...wszyscy chcieli zebysmy powtorzyli impreze bo tak sie super bawili... Wracam do pracy...wszak to koniec miesiaca i trzeba wyprowadzic wszystko.. Trzymajcie sie Dziewczynki... Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Nasza Lista 31.07.06, 12:18 niezła agentka z Ciebie.... czekaj na mnie ja testuję w poniedziałek jeśli w niedzielę nie nadejdzie wredna @ Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia Re: Nasza Lista 31.07.06, 12:31 powiem szczerze ze juz bylam w locie po test... no to odprawiam czary zeby @ nie przyszla... @ a kysz a kysz a kysz i czekam na Cię... Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Do Amoni i Ewy 31.07.06, 12:46 Oby te wasze okresy nie przyszly bo juz czas na nowa dzidzie !!! Ja jestem z WAMI Witam adrestea Ewunie dopisze. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Do Amoni i Ewy 31.07.06, 13:48 No najwyższa pora żeby i nam się w końcu udało !!!!!!!!!!!! Też czaruję żeby @ nie przyszła Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka nowy tydzień 31.07.06, 09:57 Hej, i znów po weekendzie... Adrastea! witamy po urlopie! cieszę się, że wypoczęliśmy i razem z Wami czekamy na efekty wakacyjnych szaleństw! trudno tu streścić, co się wydarzyło przez 3 tygodnie; niestety żadnej nowej ciąży. Dzięki za trzymanie kiuków za mój pęcherzyk! Był baaardzo okazały! 28mm! na wszelki wypadek dostałam zastrzyk na ładne pęknięcie i przykaz przytulanek po kilku godzinach od niego. Wypełnione teraz tylko czekać na efekty. Za chwilę idę do gina na kontrolę. Niestety nadal mam za małe endometrium (tylko 7.4mm/ 10)i nadal mam dopochwowo brać vagifem. Ale jestem dobrej myśli. Kasiu! Bromek Ci na pewno pomoże! Uda się uda!! Myszko! ta decyzja na pewno będzie jeszcze w Was dojrzewać. Ale ja się bardzo cieszę i mam przeczucie, że te 30% przemieni się dla Was w 100%!! Misiu! jak przygoptowania? pewnie pełna parą. Przypominam sobie jak to u nas było rok temu.... Nadya! U Was też się ułoży. Niestety finanse weselne to najmniej miły temat związany z przygotowaniami... Pamiętajcie, że to ma być Wasz dzieć i Wy się macie podczas niego dobrze czuć. A Teściowi wyniki na pewno pozwolą na ostre balowanie podczas weselicha! Dobrego dnia i tygodnia! marta Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Do Martusi 31.07.06, 12:51 My juz prawie wszystko mamy zalatwione, dni odliczamy, czekam teraz z niecierpliwoscia czy szef od mojego chopa da mu po slubie tydzien wolnego-za bardzo w sezonie nie chce dawac. Bo chcielibysmy 21 sierpnia popoludniu wyjechac na tydzien w gory na camping. A ja ciagle sobie obiecuje ze rozchodze buty i jak narazie nic a nic w tym kierunku nie robie - musze sie zmobilizowac !!! Buzioki. Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka nowy tydzień- :( źle zaczęty... 31.07.06, 13:17 Cześć ponownie, właśnie wróciłam od gina. no i jest źle. Ten piątkowy pęcherzyk okazał się być torbielą, która rozrósła się do okazałych 45mm. Oczywiście pusta w środku.... Zastanawiam się gdzie ona się tam mieści... czyli ten cykl i najprawdopodobniej kolejny też -spisany na straty. Dostałam provera na zlikwidowanie tej torbieli i mam się stawić na kontrolę w 10 dc. ech, łzy mi kapią obficie... nie tak to miało być. m Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Lista -mala poprawka :) 31.07.06, 12:55 Folikówki , które oczekują swoich pociech kordula3 – Dorota – w ciąży - syn Kamilek 02.04.2004 demika - Dominika - Warszawa - w ciąży - syn Igor 3.08.2004 mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - w ciąży córeczka Martusia 11.10.2004 rena78 - w ciąży ememik – Magda – Warszawa - w ciąży monjan – Monika - Lublin - w ciąży szarlotti - Anna - w ciąży - syn Sebastian 08.06.2002 dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży - córka Julia 20.09.1998 misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży renne2 – Świdwin - w ciąży niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj) agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj) adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w trakcie starań (kwiecień) greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) mycha.76 - Monika - Warszawa - starania trwaja aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w trakcie starań kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) breili - Daria - Niemcy - w trakcie staran (czerwiec) agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - starania od czerwca monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań an_76 - Aneta - Szczecin - w trakcie starań (kwiecień) rybka303 - Magda - Kraków - w trakcie starań (kwiecień) amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) ewacia - Ewa - w trakcie starań Dziękuje Wam za to, że Jesteście ! Misia Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Wreszcie jestem) 31.07.06, 13:24 Witajcie kochane Folikówki))Nareszcie wróciłam.Karpacz to prześliczne miasteczko, zresztą cała okolica jest piekna.Zwiedziliśmy kilka fantastycznych miejsc -zawędrowaliśmy na Śnieżkę, do Samotni, nad Mały Staw, widzielismy Słonecznik i Pielgrzymy, Świątynię Wang, a nawet czeskie Skalne Miasto))))))))))))Polecam goraco!!! Podróż co prawda zaczęła się pechowo-otóż jeszcze w samochodzie użądliła mnie osa.Mam nadzieję,że to nie jest groźne dla ewentualnej dzidzi??Miałam tylko zaczerwienienie, nie mam alergii. Co do staranek-owszem, były, ale jakoś nie mam przekonania.Ostatnio mój organizm całkiem się rozregulował.No, ale zobaczymy-może jednak... Monika-na pewno bardzo ciężka i trudna decyzja przed Wami.Powienm szczerze, że ja chyba myślałabym o adopcji.Nie chciałabym zrobic czegoś wbrew zasadom naszej wiary.Chociaż łatwo mi mówić-tak naprawdę "tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono".Może gdyby decyzja dotyczyła mnie bezpośrednio, mówiłabym inaczej.Może porozmawiajcie o Waszej sytuacji z jakimś duchownym?Trzymam kciuki i jestem z Toba, obojętnie co postanowicie.Myślę, że BÓG TO ROZUMIE. Krokodylku-mam nadzieję, że z tatą juz wszystko dobrze. Pozdrawiam Was wszystkie, uciekam od kompa, bo zbliża się burza.Całuję, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
fika2 Re: My, Folikówki :) 31.07.06, 17:29 Witam Was, ostatnio ze względów zawodowych zarzuciłam starania folikowe, ale się okazało, że @ opóźnia się już 10 dni, robiłam dwa testy ciążowe i wyszły negatywnie czyli Nie, pytanie na ile one sąwiarygodne bo słyszałam, że często zawodzą?. Wybieram się w tym tygodniu do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: My, Folikówki :) 31.07.06, 19:11 Cześć Dziewczynki! Ale mnie zasmuciła najświeższa wiadomość od naszej Marty Cóż za ironia losu! Właśnie wtedy gdy człowiek tak bardzo się stara, gdy liczy każdy kolejny dzień tak bardzo pragnąc dzidziusia, pęcherzyki robią takie numery.... Martuś, bidulko, płacz, płacz, płacz...Opłakuj ten cykl i ten pęcherzyk. Mam nadzieję, że jednak lek podziała szybko i starania nie zostaną wstrzymane jeszcze w przyszłym miesiącu.Tak bardzo trzymam kciuki... Dziewczyny, dlaczego tak się dzieje? Czemu wiatr nam ciągle wieje w twarz? Niby jest dobrze, poznajemy przyczynę niepowodzeń, a tu potem znowu coś nowego się wydarza. Jesteśmy silne, ale skąd czerpać tę siłę do zmagań z nowymi trudnościami? Dla mnie ten tydzień też zaczął się niewesoło Odebrałam dziś z laboratorium wyniki posiewu szyjki macicy potrzebne do ewentualnej inseminacji no i ...mój dylemat z IUI sam się najprawdopodobniej rozwiązał i nie zrobią mi jej. Mój wynik nie jest dobry. Wyhodowałam piękne kolonie bakterii e.coli W czwartek idę do Novum i pewnie dostanę antybiotyk. Na razie znów podobnie, jak w zeszłym miesiącu, odczuwam pieczenie i ból szczególnie silny podczas robienia siusiu A to chyba ta bakteria! I widzicie same, Dziewczyny - możemy planować, marzyć, a tu życie z dnia na dzień brutalnie weryfikuje to wszystko. Ech...i nawet mi się pisać nie chce. Fika, testy nie są nieomylne..Dziel się dobrymi nowinami, bo jesteśmy bardzo ich spragnioneCoś ostatnio żadnych nowych ciąż nie ma na naszym wąteczku. Adrastea i Agnieszkamonika - a tak w ogóle to witam Was Dobrze, że wypoczęłyście i znów jesteście z nami Pozdrawiam wszystkie miłe folikowe panie! I Martusiu, mocno Cię tulę...tak mi smutno(( Monika Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 cd... fatalnego poczatku tygodnia :( 31.07.06, 21:41 I ja dziś mam okropny dzień.... nie mam już siły wszytskiego opisywać, ale tak zostałam wyprowadzona z równowagi, że mało szczękościsku nie dostałam, dobrze, ze gumę żułam A przed chwilą się dowiedziałam, że mój gin idzie sobie na urlop i go go nie będzie przez dwa tygodnie.... I nie będzie cyklu monitorowanego... A miało być tak pieknie..... Następny cykl tez odejdzie z moniotringu, bo skolei my wyjeżdżamy..... Ach..... co ma być to będzie..... Oficjalnie dzisiejszy dzień zliczam do fatalnych..... Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Folikówki we wtorek 01.08.06, 08:41 Cześć! mam nadzieję, że humory dzis lepsze. ja nie mam czasu o tym wszystkim myśleć, bo zaraz wyjeżdżam w delegację i wrócę w piątek. trzy pełne dni z szefem! Wczorajszy dzień skończył się ocieraniem łez... przyjaciółki. Więc ja się wzięłam w garść, też dzięki mojemu Mężowi i prę do przodu! Myszko, nie wiem kiedy znajdę chwilę by Ci odpisać na ostatniego mejla, przepraszam... Fika! mam nadzieję, że przyniesiesz dobre wieści Krokodylku! może właśnie ten odpoczynek od lekarzy itp dobrze Wam zrobi? Ściskam Was wszystkie Marta Odpowiedz Link Zgłoś
monjan Re: Folikówki we wtorek 01.08.06, 08:57 o nie jakie tu smutasy!!!! Agnieszkamonikaz fajnie ze wrocilas wypoczeta o to chodzilo! Marta przykro mi...dobrze ze masz to pod kontrolą Krokodylku a moze wlasnie taki spontan bedzie skuteczny??? trzymam kciuki Misia rozchodz buty bo bedziesz potem załowac... a u mnie brzuszek rosnie-16tc, ale i tak jeszcze malutki choc juz rozgladam sie za spodniami ciazowymi Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Nie mam już siły..... nie chcę już żadnego dziecka 01.08.06, 10:20 dziś 25 dc.... 5 dni przed terminem @ a 9 dni po owu doznałam kolejnego rozczarowania.... wczoraj 36,70 a dzisiaj 36,15.... co mam wam jeszcze napisać???? brzuch już boli, wyłam rano jak szalona, aż mąż nie wiedział co zrobić.... ja już serio nie mam siły!!!!!!!!!!!!! dzis zaczął się 12ty cykl... chyba mi sie już odechciało tego dziecka.... Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: Nie mam już siły..... nie chcę już żadnego dz 01.08.06, 11:11 Amonia nic sie nie martw może to spadek implantacyjny jednodniowy spadek temp nic nie znaczy Wiem że jesteś wściekła ale postaraj sie jakoś uspokoić Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Nie mam już siły..... nie chcę już żadnego dz 01.08.06, 11:54 nie sądzę... bardzo boli mnie brzuch... okres się zaczyna... 9 dni faza lutealna?? co to znaczy?? wie ktoś? Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: Nie mam już siły..... nie chcę już żadnego dz 01.08.06, 12:00 9 dni to zdecydowanie za krotko zeby zarodek sie zagnieździł może FF ci źle oznaczyl owulacje podaj link do swojego wykresu Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Nie mam już siły..... nie chcę już żadnego dz 01.08.06, 15:40 nie mam w necie, sama sobie w domku notuję.... miałam tylko jeden spadek i po nim mega zwrost więc innego dnia nie mogło być owu... Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 wtorek-wieczorek 01.08.06, 20:16 Dziewczynki witam gorąco!! Nie było mnie kilka dni ale dosłownie na nic nie mam teraz czasu.Podczytywałam was wczoraj i dziś i widzę że smutne czasy nastały na naszym wąteczku!! Martusiu i Myszko-tyle przeciwności losu gdy człowiek tak marzy o dziecku,bada się,kontroluje cykl,robi wszystko dla potencjalnego dzieciaczka.Wiem że pewnie czujecie się rozgoryczone,złe,wściekłe ale proszę,nie poddawajcie się.Ja kibicuję Wam z całego serduszka,na pewno bedzie dobrze,prędzej czy później!!Trzymam mocno kciuki. Amonia-Ty tez się nie poddawaj,czy to na pewno @,przyszła już? W niedzielę przjechała Julka-tak się za nią stęskniliśmy że teraz cały czas się "tulkamy",bo my takie pieszczochy jesteśmy. No i od niedzieli szaleję w kuchni-robię przetwory na zimę.A co,czy to tylko przywilej naszych babć?Zrobiłam już dżemiki z porzeczek,ogórki w zalewie musztardowej,dziś konserwowe.Wieczorami padam z nóg ale pzrynajmniej mam satysfakję. Pozdrawim cieplutko Was wszystkie,do jutra!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Dakoty i monjan 01.08.06, 21:07 Wejdzcie na meila gazetowego wyslalam Wam cosik. Buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
monjan Re: do Dakoty i monjan 02.08.06, 11:05 hejka widzialam a skad wiesz ze to angelika a nie angel??? he? Odpowiedz Link Zgłoś
monjan Re: do monjan 03.08.06, 14:27 hmm ja głupia pomyslalam ze pokazujesz brzuszek z Angelika w srodku ze chcesz tak samo dziecko swoje nazwac sa takie zboczenia...ale chyba nie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia czarny tydzien.... 02.08.06, 08:35 Czesc dziewczynki (( u mnie tez czarny tydzien...dopadla mnie grypa zoladkowa...juz nie mam sil na nic...temp. sie popierniczyla i wogole juz mi sie nic nie chce... trzymjcie sie jakos...dosc tych zlych dni... aaaa siooooo Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 do Misi 02.08.06, 22:09 Hej!!Ja niestety dostałam pustego maila-tytuł Angelika 12 tydz.i 4 dzień wysłany 29.07.Poprosze w takim razie o powtórkę,buziolki!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: do Dakotki :) 03.08.06, 08:09 Ok to dzis moj Janusz wysle poznym wieczorem jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Czwartek 03.08.06, 08:43 Czesc ja dzis nie wytrzymalam i zrobilam test ( nie wiem po co) bo oczywiscie negatywny ale jest wczesnie jeszcze dopiero 9 dpo ehhh stara a taka durna jestem Milego dnia życze Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia niech to szlag... 03.08.06, 10:05 no i przyszla @.....i to taka wredna jak nigdy...boli boli boli.... Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 W górę serca.... sierpniowy wierszyk :) 03.08.06, 10:50 Chyba tradycja się stało... ale to miłe.... OTO WIERSZYK, dla Nas starających się.... Każda pora roku ma swoje wdzięki, lecz zanim jesień nastanie.... My Folkiówki, mamy jeszcze czas na szczęśliwe zafasolkowanie.... Sierpniu.... bądź dla nas łaskawy.. Niech łzy i smutki wiatr beztroski przegoni... Póki sierpień jeszcze po sadach tańczy a w powietrzu unosi się zapach pomarańczy.... Bociany za ogon chwytajmy i zmartwieniom się nie dajamy. Zanim odlecą misję swoją muszą do końca wypełnić... marzenia o maleńkich fasolkach spełnić i o brzucholkach radosnych .... czekających do przyszłej wiosny To na dobry sierpniowy poczatek...... Po tym wierszyku... czekamy na same dobre wiadomosci Kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Piękny wierszyk Kasiu :) 03.08.06, 12:58 Zdolna z Ciebie kobitka Dziewczyny u mnie jakos leci, niekiedy wymiotuje, niekiedy nie. Z piatku na sobote mam wieczor panienski wszystko by bylo oki gdybym tylko miala sie w co ubrac. Sciskam Was mocniuko !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Re: Piękny wierszyk Kasiu :) 03.08.06, 16:17 Mała poetka z naszej Kasi W pracy zaczyna się troszke normować, dziś prezes wzywał mnie w sprawie kompa bo widzi jak się męcze to z jednego na drugi komputer musze się przenosić Inwentaryzacja magazynu zakończona (uf nie było tak źle jak myślałam, ale lepiej narazie nie zapeszać, bo jeszcze może coś prezes wymyśleć)teraz jeszcz e musimy zakończyć miesiąc i zaksięgować reszte dokumentów. Jest u nas w pracy taka jedna kobietka, która ma termin na początek września i dostała chorobowe, ale...ona mimo wszystko będzie chodzić do pracy przynajmniej na 4 godziny dziennie bo nudzi jej się w domu (zaznaczam, że mieszka daleko od miejsca pracy!!!)szalona jest a taki z niej nerwus, że dziecko z nerwicom się chyba urodzi Jeśli chodzi o nasze "starania" to nie celujemy, nie staramy się, nie zażywałam folika chyba z miesiąc ale znowu zaczęłam, po prostu jak mamy okazje to się kochamy właściwie do nie mam pojęcia kiedy dostane okres ale chyba już powinnam . Teść jednak ma nowotwora złośliwego, ale bez przerzutów, więc w przyszły wtorek jedzie na zabieg wycięcia kawałka płuca i będzie wszystko ok wierze w to mocno,a wczoraj była msza w jego intencji narazie papatki Odpowiedz Link Zgłoś
majowa-panna Re: My, Folikówki :) 03.08.06, 17:31 Pierwszy miesiąc staranek za nami, dziś 28 dc i chociaż brzuch i piersi od kilku dni bolą mnie jak na @ i raczej cudów się nie spodziewałam to spontanicznie z kochanym małżonkiem postanowiliśmy zrobić dziś rano test (dziś/jutro mam spodziewany termin @) i wyszedł... pozytywny, jeśli nic się nie stanie tzn. jeśli minie mnie @ to w poniedziałek pójdę chyba zrobić betę... Nie wiem, kurcze w szoku jestem Co o tym myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
majowa-panna Re: My, Folikówki :) 03.08.06, 17:33 Ps. a tempka jak na razie 37 stopni Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 już czwartek!!! 03.08.06, 18:23 Hej Folikóweczki kochane!! Jutro ostatni dzień idę do pracy i od poniedziałku upragniony,wyczekiwany URLOP!!! Już się doczekać nie mogę!!A na szefa to już patrzeć nie mogę Jutro kończę 13 tc tak więc od poniedziałku zaczynam II trymestr!! Adrastea-powtórz test za kilka dni,może robiłaś za wcześnie! Ewacia-jak to się przyjęło na naszym wątku-nowy cykl,nowa szansa!!I oby ból przeszedł jak najszybciej!! Misia-miłego wieczorku panieńskiego,wybaw się dobrze)) Krokodylku-jak zawsze śliczny wierszyk,oby zawarte w nim życzenia były dla Was-starająych się spełnione!! Nadya-trzymam kciuki za teścia,daj znać jak poszło! Majowa-panno-GRATULACJE!!,dla pewności powtórz test albo zrób betę i...udanej ciąży!! Pozdrawiam Was wszystkie kochane,do jutra!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: My, Folikówki :) 03.08.06, 18:29 Cześć Dziewczynki No od razu radośniej się na forum zrobiło Majowa Panno - cóż...uśmiecham się do Ciebie i chyba przyszło Ci pogratulować MYślimy chyba wszystkie o tym samym. Zazdroszczę Ci,że tak w pierwszym cyklu Ci się udałoAle masz fajnie! Kasiu - no!Na to czekałam Piekny ten wierszyk sierpniowy Ci wyszedłJest taki ciepły i pozytywny Poprawił mi nastrój zdecydowanie - mam nadzieję, że Ewaci i Adrastei, które dziś mają smutny dzień (przytulańce dla WAS*), też poprawił humor. No i Martusi i Amonii też pewno się lepiej na serduszku zrobi... Nadya, więc jednak to rak złośliwy Tak mi przykro! Ale wiesz to ogromne szczęście (takie właśnie szczęście w nieszczęściu), że wykryto go od razu i będzie zabieg. Teraz juz powinno być tylko dobrze. I wcale Ci się nie dziwię, że nie masz teraz głowy do staranek i liczenia dni. POwiem Ci,ze tak jest lepiej...Ja niestety nie umiem sie uwolnić od wewnętrznego kalendarza i żyję dniami cyklu Kochane, jestem już w stolicy z mężem. Dziś byłam w NOvum. Pęcherzyk w 12dc ma 18mm, bakterią e.coli w moim posiewie z szyjki macicy pani dr się nie przejęła, stwierdzając, że pojedyncze kolonie bakterii to zjawisko naturalne i nie ma się czym martwić. A pieczenie przy oddawaniu moczu nie jest spowodowane bakterią, lecz podziębieniem pęcherza (przewiewne sukienki, kąpiele w jeziorze...). Pani pielęgniarka zaserwowała mi zatrzyk z pregnylu na pęknięcie pęcherzyka i .... - o ile wyniki posiewu męża wyjdą dobre - jutro o 18 pani dr zrobi nam inseminację. Cała jestem w nerwach i dziwnie się czuję, że tak szybko podjęłam tę decyzję. Po prostu jestem desperatką POzdrawiam Was wszystkie gorąco! Ps. Misia, strojem się nie przejmuj. Włóż letnią sukienkę i już. I tak jesteś piękna Martusia, kiedy wracasz z delegacji? I nie miej wyrzutów, że nie odpisałaś na maila, bo przecież nie po to pisałam, żeby Ci jeszcze kłopot robić Buziaczki* Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Do Mychy 03.08.06, 18:47 Myszko-z całej siły trzymam kciuki za jutro-daj zna jak poszło,buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: My, Folikówki :) 03.08.06, 18:53 Majowa panno-gratulacje!!To wspaniala wiadomosc)) Krokodylku-sliczne te Twoje wierszyki i baaardzo raduja!! Myszko-trzymam kciuki.Na pewno sie uda!Bardzo sie ciesze. Misia-udanego panienskiego i Myszka ma racje-na pewno we wszystkim Ci do twarzy)) Cmoki dla wszyskich zasmuconych)*********** Nadia-wszystko bedzie dobrze z tesciem.Najwazniejsze, ze jedzie na zabieg, no i ze nie ma przerzutów. U mnie dzis 23dc, czekam na @(ok.29dn.), choc mam mala nadzieje, ze nie przyjdzie...Dzis zrobilam pyyyszny rosolek,co jest niezlym wyczynem jak na moje zdolnosci kulinarne))Jutro ryba po grecku. Zbliza sie nasza druga rocznica slubu(14.08)i tak sie zastanawiam czym by tu zaskoczyc mojego M...))) Musze sie czyms z Wami podzielic-snilo mi sie dzisiaj, ze urodzilam slicznego synka))))))))))))Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
majowa-panna Re: My, Folikówki :) 03.08.06, 19:27 Mi się już 3 razy śniło w ostatnim czasie że urodziłam chłopca, więc pewnie kiedyś będzie dziewczynka ) Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: My, Folikówki :) 03.08.06, 20:30 hej dziewczynki witam was w przelocie i szybciutko było tak poleciałam do ginki prywatnie i ona o drazu powiedziała ze jej to za ładnie nie wyglada kazała mi isc zrobic LSH prolaktyna progesteron i cos tam jeszcze jakoś nie spamiętałam nazw w 3-5 dc, teraz czekam na @ ale tyk cykl dziwny pozostał i nawet nie wiem kiedy ona przyjdzie zyje sobie na luzie, mój mężyk co prawda pracuje ale jak mma wiecej sił i moge się lepiej nim zająć jak wraca, jak jest przyjemnie, miło jesy zapomniec o wszystkim, weekend zapowiada się brzydki ale cóż, zobaczcie moj wykresik i wybaczcie ze nie czytalam ale za dużo napisałyście, całuje was mocno, monjan, krokodylka i myche, dakotke i misie tesknie już za wami www.fertilityfriend.com/home/126d3f Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: My, Folikówki :) 03.08.06, 22:10 Hehe Mycha dzięki poprawilas mi humorek Krokodylku wielki buziak. Majowo Panno Gratuluje Dakotko wyslalam jeszcze raz zdjecia. Daj znac czy doszly Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Nareszcie piątek 04.08.06, 08:15 Witam wszystkich Majowa panno gratulacje U mnie jakies dziwne smaki mnie wzieły a wczoraj to juz przeszlam sama siebie na kolacje kanapki z jajkiem z majonezem i z keczupem a do tego surówka z kiszonych ogórków z jablkiem i ze smietana mój małż patrzyl na mnie jakbym z kosmusu wrócila ciekawe czy to bardziej moja psychika czy jakis potencjalny dzidzius macza w tym palce ??? Odpowiedz Link Zgłoś
monjan Re: Nareszcie piątek 04.08.06, 08:48 witam was deszczowo bo u nas pada i jest chłodniej choc nie zmino, nawet fajna taka odmiana, tylko nie chcialo mi sie wstawac...jak bylo tak szaro i ciemno za oknem...jak w zimie! Majowa Panno zmien nicka!!na sierpniowa Mama)gratulacje!!! Agniesiaa fajnie ze sie odezwalas, ale ten wykresik nieciekawy...dobrze ze masz kontrole z ginem Misia a moze załoz bluzke odcinana pod biustem?taka tunike-pasuje i jest modna i baw sie dobrze!! milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: Nareszcie piątek 04.08.06, 09:45 CZeść Dziewczyny! wróciłam dzis rano z delegacji i natychmiast melduję się wśród Was!! no bo się za Wami stęskniłam. Jestem totalnie niewyspana, bo mimo podrózy kuszetką mało spałam. No i celnicy na granicy pobudzili wszystkich i narobili rejwachu...Posiedze tu trochę i urywam się do domu. NAdya! Mocno trzymam kciuki za Twego Teścia! będzie dobrze! I na Waszym weselu zatańczy i jeszcze wnuka będzie doglądał Majowa Panno! Cieszę się że zawitałaś tu do nas z taką miłą wiadomością. Zdrowej i spokojnej ciąży. Krokodylkuy! dzięki za kolejny śliczny wierszyk. Misiu! strojem na panieński się nie przejmuj. Ja na swoim byłam w bojówkach i T- shircie i była to jedna z najlepszych zabawa w moim życiu! Myszko! przytulam Cię mocno, mocno! Wierzę, że wszystko będzie dobrze i wkrótce podzielisz się z nami radosnymi wieściami! Aagniesia! Głowa do góry! Wszystko wyregulujesz pod opieką nowej ginki i będzie ok. Adrastea! rzeczywiście dość wcześnie zatestowałaś. Ale życzę Tobie serdecznie żeby test powtórzony za kilka dni wykazał małego "hiszpana" Ewacia, przykro mi z powodu @. Nowy cykl nowa szansa.... POzdrawiam też pozostałe. no i już za kilka godzin weekend! Dziś idziemy na 30-stkę kolegi a jutro na imprezę ślubną koleżanki ze studiów. no i kiedy ja się wyśpię? pa Marta Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Nareszcie piątek 04.08.06, 11:39 Witam, u Nas od wczoraj caly czas pada deszcz. Mi to jakos szczegolnie nie przeszkadza przynajmniej jest czym oddychac Wlasnie wrocilam z kwiaciarni- wybieralam sobie bukiecik do slubu i na auto. Fajniutki bedzie hehe dobrze, ze ja za niego nie musze placic ... hehe. Jutro mam wieczor panienski bede sie bawic ale bez alkoholu. Dziewczyny za mnie nadrobia Jest chlodno, a wiec ubior mam gorzej jak jutro bedzie upal to znowu bede miala dylemat w czym isc. Martunia odespij moze troche ta delegacje. Udanej imprezy urodzinowej !! Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Nareszcie piątek 04.08.06, 12:26 Cześć Dziewczyny! Agniesiu, Martuś - jak miło, że się odezwałyście W Warszawie dziś też ciemny, ponury dzień - jak u Ciebie Monjan i Misiu. W nocy padało i wstałam...dopiero o 10 (aż wstyd się przyznawać! Ale miałam takie piękne sny....) Posiew męża wyszedł ok. Pieniążki wybrane Tak więc klamka zapadła - trzymajcie kciuki o 18 za moją pierwszą ( i oby ostatnią) IUI Nadal mam tremę, jeść mi się nie chce, czuję się jak przed egzaminem. A zaraz lecę do fryzjera, żeby "zabić czas" - robię pasemka, już miałam spore odrosty, więc dziś dobra okazja. Dakotka -w końcu i TY się doczekałaś urlopu. Należy się Tobie i Kropci. Odpocznij od szefa i obowiązków. II trymestr - gratuluję! Ponoić wtedy kobieta czuje się najlepiej Agnieszkomoniko - gdybyś znalazła pomysł na zaskoczenie męża - podziel się 16.08 - jest nasza 3. I nich Twój sen okaże się proroczy Agniesiu - my też tęsknimy za wiadomościami od Ciebie. Wykresik rzeczywiście trudny do rozszyfrowania, same skoki. No i długi jest. Oby z nową gin. wszystko dobrze się ułożyło A najważniejsze, że w kóńcu odpoczywasz, wysypiasz się, masz czas dla męża. Adrastea - rozumiem, że mimio ujemnego testu @ jeszcze nie przyszła? Nic nie mówię, tylko trzymam kciuki Martusia - fajnie,że wróciłaś. Połóż się jednak choć na godzinkę przed tymi urodzinami. Tym bardziej ,że pogoda taka śpiąca. A TY ostatnio miałaś takie trudne dni... Misiu - dobrej zabawy na panieńskim, pogoda jutro chyba podobna do dzisiejszej, czyli Twój strój będzie akurat. Folikówki wirtualnie bawią się z Tobą POzdrowienia dla wszystkich Folikóweczek Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Re: Nareszcie piątek 04.08.06, 16:54 Jak dobrze, że już piątek Jutro co prawda jeszcze musze iść do pracy, ale za to dodatkowe pieniążki będą boje się czy nie wyjdą jakieś jaja z inwentaryzacją to moja pierwsza samodzielna Dziękuje za słowa otuchy Misiu baw się dobrze na wieczorze panieńskim i nie przejmuj się strojem brzuszek chyba nie jest jeszcze duży??Widać już?? Myszko trzymam kciuki za IUI oby się udało za pierwszym razem!! Majowa Panno gratuluje dzidziusia Spokojnej ciąży życze Trzymajcie się dziewczyny ciepło (paskudna pogoda) Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: Nareszcie piątek 04.08.06, 18:33 Hej dziewczynki!!! Jeszcze tylko jutro do pracy na 4 godzinki i długo wyczekiwane 2 tgodnie urlopu!!! Misiu-zdjęcia doszły,brzuszek już ślicznie zaokrąglony,wrzuć sobie te zdjęcia na wątek brzuszki i maluszki na naszym forum)Miłej zabawy!! Adrastea-oby te zachcianki smakowe oznaczały jedno-dzidzię)) Myszko-już po 18 więc pewnie jesteś w trakcie,niemniej jedank trzymam nadal kciuki,daj znać jak było!!Pewnie ślicznie wyglądasz w nowych pasemkach!! W poniedziałek idę na wizytę do gina,we wtorek na usg.Mam nadzieję że z Kropcią wszystko ok.A w środę w nocy wyjeżdżamy na moje kochane Mazurki!!!Tylko pogoda jak na złość się popsuła,ale może do tego czasu będzie lepiej!! Pozdrawiam Was kochane,papa!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Nadya 05.08.06, 10:51 Jutro wysle Ci na email gazetowy zdjecia z 12 tyg Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz W innej sprawie 05.08.06, 13:49 Kochane Folikowki. Wiem, ze to nie ten watek, ale sama sobie z tym nie poradze.Zreszta, zzylam sie z Wami tak bardzo,ze licze, iz wybaczycie mi te wynurzenia.Pewnie nie pamietacie-pracuje w szkole(3 lata).Od wrzesnia mam znow uczyc w gimnazjum (uczylam tam rok i mialam serdecznie dosc).Etat nauczyciela to tylko 18 godzin, wiec to chyba jedyny plus(no i oczywiscie wakacje, ferie, tak, tak..) Pisalam Wam gdzies tak w maju, ze od wrzesnia sie zwalniam, bo dluzej tego nie wytrzymam.Co prawda ludzilam sie, ze moze do tego czasu zajde w ciaze i ...pojde na L4.Niestey, jak na razie, nie udalo sie. Od jakiegos czasu stres wrocil i to tak potworny, ze nie moge normalnie funkcjonowac-bole brzucha, zoladka,czarne mysli.Na sam temat -szkola-robi mi sie po prostu niedobrze. Razem z mezem i szwagrem otwieramy sklep z materialami budowlanymi.Moze ruszy od wrzesnia.I stad moj dylemat. Prosze, pomozcie mi zdecydowac co zrobic-odejsc ze szkoly??Pracowac na swoim, jesli tak mozna powiedziec??Tylko, ryzyko jest duze-nie wiadomo jak nam pojdzie. Z drugiej strony, w szkole nie bede miala etatu-tylko 13 godz.Wiec i pieniedzy z tego nie bedzie. Nie wiem, moze mam uprzedzenia, moze zle nastawienie, ale dluzej nie wytrzymam z tymi gowniarzami i ich zachowaniem. Kilka razy ladowalam u lekarza z nerwobolami i diagnoza byla jedna-zmienic prace, nie tkwic w czyms, co jest zrodlem wszystkich stresow.Tylko co dalej? A tak poza tym , to martwie sie, ze stres tez nie sprzyja poczeciu malenstwa. Zupelnie nie wiem co robic((((((((((( Dobrze, koniec tych zwierzen)) Pozdrawiam Was wszystkie.Troche mi lepiej, ze sie wygadalam. Myszka-odezwij sie koniecznie!!Daj znac jak poszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Do Agnieszki 05.08.06, 15:40 Agusiu no ja sama nie wiem czy bym wytrzymala z takimi dzieciakami rozwydrzonymi !!!! Moja ciocia tez jest nauczycielka i jedynie cieszy sie z tego ze ma wakacje cale wolne... a od wrzesnia do czerwca jest masakra. Ty sama wiesz co dla Ciebie jest lepsze i zrob tak jak Ty chcesz bo w koncu Ty sie nabawisz jeszcze jakiejs nerwicy !!!! A noz ten Wasz biznes sie rozkreci... A nie ma nic gorszego niz chodzenie do pracy z niechecia !!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re:w innej sprawie 05.08.06, 14:06 Zapomnialam-oczywiscie cala moja rodzina uwaza, ze popelnie duzy blad, jesli zwolnie sie ze szkoly,bo"nigdzie nie bede miala tyle wolnego".Tylko gdzie tu mowa o jakimkolwiek zadowloleniu z pracy?Bo chyba tylko z tego, ze jak na razie mam od niej wolne. Jedynie maz twierdzi,ze powinnam zrezygnowac skoro tak to odbieram.Ale mam wrazenie, ze tez uwaza , iz to nierozsadne.Choc moze mi sie wydaje. Fakt-jesli bede pracowac u nas i zajde w ciaze, to... OK, przestaje Was zanudzac.Moze powinnam sie cieszyc,ze w ogole pracuje.Ciesze sie, ale..No wlasnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re:w innej sprawie 05.08.06, 19:04 Agniesiu-naprawdę ciężka decyzja przed Tobą!Musisz siąść,najlepiej z mężem i rozważyć wszystkie za i przeciw.Chociaż z Twojego opisu widzę że tych za będzie naprawdę malutko-jedynie długie wakacje.I chyba masz rację-kłopoty z pracą mogą stać na przeszkodzie zajścia w ciążę.Nerwy,stres,ciągłe bóle brzucha-organizm sam widzi że w takich warunkach nie podołałabyś ciąży.A może jeszcze uda Ci się w tym miesiącu zaciążyć-teraz odpoczywasz od tego wszystkiego.Wtedy mogłabyś wrócić na jakiś miesiąc a później dać L4? A jakie prognozy dla Waszej potencjalnej firmy-czy u Was na rynku jest duża konkurencja?Macie szanse na jakieś konkretne funkcjonowanie? I nie sugeruj sie naciskami rodziny-to w końcu Ty cierpisz a nie oni.Może po prostu nie masz predyspozycji do tego zawodu więc po co masz się stać sfrustrowaną i złośliwą nauczycielką.Jeśli tego nie lubisz to zmień zawód.To oczywiście moje skromne zdanie choć nie wiem jak zachowałabym się w takiej sytuacji.Pozdrawiam Cię cieplutko,masz jeszcze troszkę czasu na podjęcie decyzji ale daj nam znać co postanowiłaś! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re:w innej sprawie 05.08.06, 19:22 Dziekuje Misiu, Dakotko) Trudno powiedziec jakie sa realne szanse.W miescie sa 2 podobne sklepy-jeden swietnie prosperuje, drugi chyba tez nie najgorzej.Wahamy sie jeszcze co do profilu sklepu. Co do "za" pozostaniem w szkole bedzie to z pewnoscia wizja L4 I urlopu macierzynskiego.Tylko nie wiem nawet czy nam sie uda... Ale ja kompletnie sie nie widze w tym zawodzie.Moze z mniejszymi dziecmi tak, ale na to nie ma szans. Rzeczywiscie trzeba miec tu predyspozycje, a ja ich po prostu nie mam.Moze za szybko sie zrazilam. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Nie wierze... 05.08.06, 19:27 ale chyba po raz pierwszy ustrzelilam okraglego posta!!!Moze to cos znaczy???)) Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 No to zmykam na imprezke :) 05.08.06, 15:42 Jutro dam znac jak bylo hehe. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Już po IUI 05.08.06, 19:36 Witam Dziewczynki Zmykaj, zmykaj Misiu, bo goście pewnie w drzwiach i baw się dobrze! Na pewno będzie wesoło i śmiechu co niemiara Folikóweczki, jestem juz po mojej 1 IUI (inseminacji).Na szczęście wszystko się udało. Wczoraj o 18 pani dr zrobiła mi usg - pęcherzyk miał 20 mm i mimo zastrzyku z pregnylu podanego dzień wcześniej o 14, jeszcze nie pękł. Sam zabieg odbył się o 19, bo trzeba było czekać na "odwirowanie" plemników męża, które zostały wpuszczone do takiej specjalnej wirówki - tam je wzmocniono i odżywiono.Oglądaliśmy je z mężem pod mikroskopem! Faktycznie - ruszały się Sam zabieg trwał ok.5 min. Nie był blesny - aczkolwiek ja zawsze podczas badania odczuwam dyskomfort Byłam spięta, więc instalowanie cewnika w macicy trochę mnie zabolało, ale to tylko dlatego, że nie umiałam się wyluzować Bo gdyby nie to, nic bym nie czuła - poza momentem wstrzyknięcia plemniczków Po wstrzyknięciu leżałam jeszcze z nogami w górze ok.10 min. Mąż cały czas był przy mnie, trzymał mnie za rączkę, całował po oczkach - mówię Wam jak przy porodzie Ale i tak nie obeszło się bez łez. Popłakałam się w czasie tego zabiegu... Nie z bólu oczywiście, tylko naszła mnie taka refleksja, że dlaczego nasz wyczekiwany, upragniony dzidziuś nie może przyjść na świat w sposób naturalny jak u większości par tylko musimy się posuwać do takich zabiegów i znosić takie sytuacje. Pani dr była kochana, dała mi buziaka na pocieszczenie i powodzenie zabiegu i powiedziała jeszcze raz, że nasza niepłodność ma swoje źródło w głowie, te słabe plemniki to nie wszystko, po prostu my za bardzo chcemy dzieci i wszystko podporządkowaliśmy temu celowi dlatego jest tak trudno. Od razu na wieczór i na dzisiejszy poranek pani dr zaleciła nam "poprawienie jej". A dziś już byłam na kolejnym usg - pęcherzyk na szczęście pękł. I to by było na tyle z mojej realcji z IUI Na efekty muszę poczekać 2 tygodnie... Ale wiecie co, ja juz jestem oswojona z tym nieustannym oczekiwaniem A jeśli chodzi o naszą Agnieszkę - Dylemat ogromny! I wiem, że nurtuje Cię juz od dawna...Pamiętam Twoje majowe posty Przyznam jestem bezsilna i nie umiem pomóc. Nawet męże wtajemniczyłam w Twą sytuację, ale też pokręcił głową, że ciężka sprawa.... Agniesiu, zastanawiałam się, co ja bym zrobiła na Twoim miejscu. Wiesz, jeśli ta praca tak bardzo by mnie stresowała i miała taki negatywny wpływ na moje zdrowie fizyczne i psychiczne, to raczej dałabym sobie spokój i zwolniła się. Spróbowałabym szansy w sklepie męża, może poszukałabym pracy w innej szkole podstawowej (bo jednak tam chyba łatwiej niż w gimnazjum), może nawet w okolicznej wsi (im mniejsza szkółka tym bardziej kameralna atmosfera i dzieciaki pod większą kontrolą.) Jeśli juz teraz Agnieszko, stresujesz się wrześniowym pójściem do gimnazjum, to rzeczywiście szkoda Twojego zdrowia Z drugiej strony trochę szkoda tych 13 h pracy w szkole, bo to zawsze szansa świadczeń, macierzyńskiego i tych wszystkich wolnych dni... Kochana, nie wiem, po prostu nie wiem, co masz robić i co poradzić. Dziel się z nami swoimi lękami i przemyśleniami - zawsze chetnie czytamy i jesteśmy psychicznie z Tobą Dakotka, udanego urlopu! Miłej niedzieli wszystkim Folikowym Paniom. Adrastea, Amonia - testujące odzywać się! Mam nadzieję, że @ nie przyszły. Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Re: Już po IUI 06.08.06, 09:27 Witajcie kochane Folikówki. Troche mnie forum nie było, ale to efekt tego, że nic u mnie nowego Konsternacja, ale wątek na bieżąco cztam Zaczne od sprawy... Moniki... bardzo sie cieszę, że zdecydowaliście sie na ten krok. Tak wszystko opisałas szczegółowo, że aż mi sie łezka w oku zakręciła. Teraz czekamy 2 tygodnie...., jak dobrze licze, to w międzyczasie sie spotkamy Powiem szczerze, że ja jakoś wewnetrznie czuję, że musi sie udać.... Za co oczwyiście będe się modliła..... Na razie to priorytet.... Myszko.... dla Was, od Nas. Dakotko.... Jak juz bedzie zdjęcie z USG, to prosze się nim pochwalic..., musimy na bieżąco śledzić Wasze rosnące fasoli i kropcie Poza tym zycze udanego urlopu... na Mazurach. Pogodą się nie przejmuj.... Na pewno dopisze.... Majowa Panno.... bardzo optymistyczny akcent Gratuluje fasolki i zycze spokojnej ciąży i nie zapominaj o nas !!!! Misiulka..... melduj sie, jak tam po panieńskim Nadya.... tak jak rozmawiałysmy... spokojnie uporządkuj sobie swoje sprawy i odwiedź tego gina. Ja z niecierpliowścią będę czeakć na wieści od Ciebie agnieszkamonikaz... i ja sie przyłączę do wypowiedzi poprzdniczki. Decyzja trudna. Ale ja osobiście bym zrezygnowała z pracy, która tak bardzo mnie stresuje. Co do założenia firmy. Sama pracuję u teścia w firmie (rodzinnie) i nie jest łatwy orzech do zgryzienia. Na początku bedziecie musilei kilentów zachęcić do Waszej hurtowni. To nie jest łatwe, ale mysle, że warto spróbować. Zawsze będzie to Wasz rozrachunek. O świadczenia bym sie nie martwiła, gdyż, jak będzie opłsacać składki na bieżąco to i tak bedziesz je wszystkie miała. Ale decyzję musicie podjąć wspólnie. U mnie dalej leci cykl z bromkiem, choć tempki skaczą jak szalone. Nie wiem, czy to wpływa bromka czy co. Kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Już po IUI 06.08.06, 13:42 Myszko, tak czekalam na posta od Ciebie!Tak sie ciesze,ze wszystko poszlo po Waszej mysli!!))))))))))))))))))))Teraz tylko troszke cierpliwosci i-zobaczysz- uda sie!!Bardzo mnie wzruszyly Twoje slowa.Wiem, ze to niezwykle trudne,ale macie to juz za soba i to jest najwazniejsze.I wiesz, masz wspanialego meza.Jestem pewna ,ze tym razem dostaniecie Prezent od Boga. I dziekuje za slowa wsparcia.Rowniez Tobie, Krokodylku-bardzo.Wiem, ze decyzje i tak musze podjac sama, ale z Wasza cicha obecnoscia jest to dla mnie latwiejsze.Dziekuje jeszcze raz Misiu, Dakotko)))))))))Sciskam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Re: Już po IUI 06.08.06, 14:57 Myszko dziękujemy za zdanie relacji z IUI, wiem, że ta decyzja była bardzo trudna dla Ciebie i tym bardziej się ciesze, że ją podjeliście Teraz będziemy czekać razem z Tobą na wyniki- będę się modlić o to, żeby test pokazał Wam dwie kreseczki Myśle, że wszystkie dziewczyny się ze mną zgodzą, że dzidzia Wam się należy w pierwszej kolejności z nas folikówek!! Agnieszko masz ciężki orzech do zgryzienia to fakt Wiem, że dzieciaki w gimnazjum potrafią być okropne dlatego zastanowiłabym się nad możliwością ewentualnej zmiany szkoły na podstawówke!!Jakiego przedmiotu uczysz??Myśle, że możesz dorobić sobie coś korkami...Szkoda Twoich nerwów w tej szkole ale ryzyko duże niestety!!Lepiej nie martw się na zapas tylko szybko działaj z fasolką wtedy problem rozwiąże się sam!! Ciężko jest znaleść złoty środek i dać Ci rade i gotowe rozwiązanie problemu!!Ale pamiętaj fasolka i zdrowie ważniejsze niż pieniądze!! Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia niedziela 06.08.06, 09:48 Witam Was... Mycha.76 jeszcze mi łzy leca po przeczytaniu Twojego przeżycia...będę sie modliła za Was, żeby i do Was przyszedł taki cudowny Aniołek, żebyście mieli siłę... Wiecie co...tak jak Wam wcześniej pisałam...we czwartek przyszła @...więc pomyślałam, że znów nici z dzidzi...tyle że moja @ trwała 3dni i temperaturke mam caly czas na poziomie 37 nic mi nie spadła...trochę mi to pomieszało w głowie...nie wiem co myslec... Pozdrawiam Was niedzielnie...odpoczywajcie przed kolejnym tygodniem...ja od piatku na urlopik ) Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_z-d Re: Witam Was serdecznie!!! 06.08.06, 14:09 Ups Za szybko wcisnęłam enter Daaawno mnie nie było, ale czytałam Was na bierząco. Najpierw co u mnie - urlop na MAzurach super!!! Odpoczęliśmy, tylko szkoda, że nic nie wiało, bo słabo popływaliśmy. Ale za to jacy opaleni jesteśmy)) Teraz w najbliższy piątek jedziemy nad morze na długi weekend. Troszkę będziemy cudować z noclegiem - bo na dwie noce jedziemy do Władka i tam nic nie mamy zarezerwowanego, więc bierzemy namiot i będzimy szukać jakiejś miejscówki, a na następne dwie noce mamy zarezerwowany super domek w Jastrzębiej. Myślę, że będzie co najmniej ciekawie. Odpuściłam sobie w tym cyklu robienie wykresików - tylko mierzę co jakiś czas tempkę, żeby sprawdzić, czy miałam już owu i... no własnie - dziś 24 dc, a ja jeszcze nie miałam owu (ale śluz eggwhite mam już od kilku dni). Nie podoba mi się to. Ale ja tak mam, że najpierw dłuuugo dłuuugo nie mam owu, ale potem fazę lutealną mam tylko 11-12 dni. Więc nie jest tak najgorzej.A do tych długaśnych cykli już się przyzwyczaiłam. Teraz odpiszę... Misiu - czekam na relację Agnieszko - z jedej strony rozumiem, że praca, w której tak się męczysz musi być dla Ciebie straszna, ale z drugiej... To tylko 13 godzin, a będziesz jakby "zabezpieczona" w razie czego. I obniży to Wam koszty na rozruch sklepu, bo nie trzeba będzie płacić za Ciebie tych wszystkich składek (bo płaci za Ciebie je szkoła). Ale jeśli naprawdę czujesz, że już nie masz siły tam pracować - nie zastanawiaj się ani chwili tylko odchodź. Bo nie ma co płacić zdrowiem. Myszeczko - gratuluję udanego zabiegu - oby efekty tez były udane Trzymam za Ciebie kciuki i pamiętam i myślę o Tobie. Cieszę się, że podjęliście tą w sumie trudną decyzję i sądzę, że to był słuszny krok. 3maj się cieplutko Pozdrawiam i cieplutko ściskam i całuje nasze kochane Ciężaróweczki Starające się Kobitki też całuję i pozdrawiam!!! Wielka buźka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Re: Witam Was serdecznie!!! 06.08.06, 15:02 Zapomniałam spytać Misiu jak było na wieczorze panieńskim??Czekam na zdjęcie Twojego brzuszka!!Słońce Ty jesteś w temacie czy na stażu są takie same prawa jak w normalnej pracy??Tzn. ze jak umowa kończy Ci się po 3 miesiącu ciąży to muszą Ci ją przedłużyć do rozwiązania?? Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do nadya 06.08.06, 15:54 Zdjecia zaraz do Ciebie dojda Staz jest tylko stazem nic mi nie przedluzaja, nie mam zadnych pieniazkow ani macierzynskiego ani nic. Jeszcze tylko pracuje do piatku nastepny tydzien mam wolne i koniec umowy. P.S. zaraz zdam relacje z wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Ledwo zyje ale było zajebiscie :) 06.08.06, 16:04 Witam Was pieknie. Na poczatku gratuluje Ci Myszko decyzji ja bym tak samo jak Wy postapila teraz razem z Wami bede czekac 2 tygodnie na wyniki, damy rade. Na panienskim bylo fajnie zaczelismy o godz 18 a skonczylismy o 4:30 po czym poszlismy spac i wstalismy o 7:05 w domku bylam ok 11 troszke sie przespalam a teraz siedzimy sobie Nie wyspana kompletnie ale usmiechnieta Dziękuje Wam za wszystko jestescie wielkie. P.S. nadya daj znac jak dojda fotki. Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 i po weekendzie!! 06.08.06, 20:21 Witam Was kochane!! Dziś kolejny aktywny dzień,choć u nas pogoda od rana nie wróżyła niczego dobrego.Wybraliśmy się z siostrą męża i jej narzeczonym do Szczyrku.Nic nie planowaliśmy bo od rana chmurzyska ale nie chcieliśmy całego dnia przesiedzieć w domu.Wyjechaliśmy sobie kolejką na Skrzyczne,tam pogoda istne cudo,przez lornetke podziwialiśmy panoramę Beskidów,widoczność ekstra.Julka stwierdziła że z naszego maluszka wyrośnie prawdziwy turysta-jeszcze się nie urodził a już dwa razy jeździł kolejką linową-jakiś czas temu byliśmy na Czantorii.Zapowiedziała że już następnej zimy będzie go uczyła jeździć na nartach)) Myszko-gratuluję decyzji,teraz przez 2 tygodnie będę trzymać kciuki.Mam nadzieję że jak wrócę z urlopikiu to będę mogła przeczytać tę najpiękniejszą wiadomość.Jak już napisała któraś z nas-Tobie bobasek należy się najbardziej ze wszystkich Folikówek-i ja się pod tym podpisuję. Krokodylku-cykl z bromkiem z toku,może i Ty niedługo będziesz miała dla nas wspaniałe wieści!!! Ewacia-może to krwawienie implantacyjne-zrób test albo najlepiej betę! Misiu-wymęczona ale szczęśliwa,cieszę się że dobrze się bawiłaś! Jutro idę do ginki,mam nadzieję że z maluszkiem wszystko ok.Nieśmiało chcę się Wam pochwalić że czuję już pierwsze ruchy Kropci!!Jak na razie są bardzo delikatne,coś jakby bańka mydlana przepływała tuż pod skórą na brzuchu.Wprawdzie dopiero zaczęłam 14 tydzień ale w drugiej ciąży czuć ruchy wcześniej,może też dlatego że już wiadomo na co czekać.We wtorek idę na usg-jestem ciekawa ile mierzy Kropcia. Pozdrawiam Was cieplutko,do jutra!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz My, Folikowki 06.08.06, 23:21 Witajcie w niedzielny wieczor) Nadia-ucze j.polskiego.Oprocz polonistyki mam tez skonczone dziennikarstwo (podyplomowo). Wlasnie postanowilismy(oczywiscie na dzien dzisiejszy), ze jednak zrezygnuje z pracy najprawdopodobniej.W sklepie na razie nie ma za bardzo kto pracowac (ciezko bedzie dac normalna wyplate na poczatku), wiec chyba osoba z rodziny najbardziej sie tu nada...Wiem, ze bedzie b.b.n.ciezko... W miedzyczasie zamierzam pilnie podszkolic j.francuski, nauczyc sie porozumiewac po angielsku(moja siostra skonczyla anglistyke na szczescie):p)))i zrobic prawo jazdy.Ale przede wszystkom urodzic dzieciatko)))))))))))))Zaluje, ze nawet prawa jazdy nie mam.Nie do wiary. Takze, plany ambitne, ale co z nich wyjdzie-zobaczmy.Wiecie, najbardziej w tym wszystkim cieszy mnie wsparcie mojego meza.Jestem totalna, absolutna pesymistka, wiec gdyby nie jego optymizm, to... Dzieki Wam za wszystko-Misia, Dakota, Mycha,Krokodylek, Nadia,Agnieszka_Z_d))))))))))******Caluski dla Was MISIA-SUPER, ZE TAK FAJNIE SIE WYBAWILAS!! Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Poniedzialek 07.08.06, 08:35 Witam u mnie deszcz leje jak z cebra sytuacja na drogach fatalna przejedzie tir i szyba w aucie cala zalana nic nie widac u mnie 13 dpo tem spadla na 37,0 i zadnych objawow ani wte ani wtamte Mycho jestem z tobą trzeba czekac 2 tyg a to bardzo trudne, trzeba wierzyc ze sie udalo a to jeszcze bardziej trudne. Trzymam kciuki Agniesio trudna decyzja, ale jeśli praca nie daje ci satysfakcji to chba nie ma sensu sie dłuzej męczyć tak jak wszystkiego sa plusy i minusy ty musisz sama zadecydowac - trudna to bardzo decyzja nie wiem co bym zrobila bedac na Twoim miejscu, ja udzielalam przez ten rok szkolny korepetycji i tez stwierdzilam ze mam juz tego dosc i w tym roku nie będe Wszystko jest ok piezniązki same do domu przychodzą ale jesli ja sie bardziej przejmuje tą nauka niz te dzieci bo im sie nie chce i efekty mojej pracy sa mizerne to szkoda mojego zdrowia Misia ciesze sie , że imprezka sie udala Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: Poniedzialek 07.08.06, 09:22 hej, ziewam i ziewam i trudno się skupić na pracy. Dzień senny, ciężkie deszczowe chmury a ja po weekendowych, weselnych szaleństwach. Oj poszaleliśmy, poszaleliśmy. I jeszcze wczoraj popołudniu u nas w mieszkaniu zrobiło się coś w rodzaju poprawin, na których zjawili się najbliżsi znajomi w lepszym lub gorszym stanie hehehe Misiu! cieszę się że się dobrze bawiłaś na swoim panieńskim. Dakotko! wypoczywaj i relaksuj się na MAzurach. Agniusiu! Decyzja trudna. A czy nei możesz wziąć w szkole rocznego urlopu "dla podratowania zdrowia"? przy tych wszystkich objawach sensowny lekarz powinien wystawić stosowne oświadczenie. Miałabyś wtedy czas na rozkręcanie sklepu a nie ponosilibyście tych kosztów ZUS itp które są zmorą wszystkich małych firm. Ja akurat uwielbiam uczyc i robie to w kazdej wolnej chwili dla wlasnej przyjemnosci bo 7/18 etatu to na pewno nie dla pieniedzy... Adrastea, Mam nadzieję że te objawy to bede jedank ciążowe. Trzymam kciuki. Myszko! Dobrze, że już po. Postarajcie się spędzić te dwa tygodnie jak najintensywniej co by nie mieć czasu an myślenie. Pani doktor ma absolutną rację c o do tego nastawienia!! Jestem z Tobą i Wami))) Wszystkie Was pozdrawiam i życzę dobrego tygodnia Marta Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Poniedzialek 07.08.06, 11:41 Witajcie kochane Folikóweczki! Na początku bardzo bardzo chcę Wam podziękować za miłe słowa i wsparcie dla mnie.Cieszę się, że mogłam się z Wami podzielić swoimi odczuciami i wrażeniami po IUI.Krokodylku, Agnieszkomoniko,nadyo,ewaciu,agnieszko_zd,misiu, dakotko,adrasteo i Martusiu - DZIĘKUJĘ! Z Wami wszystko stało się łatwiejsze... O tej IUI wiecie tylko Wy i moi rodzice. Żadnej przyjaciółce na razie nie powiedziałam... A teraz siedzę w domku i trochę mi samotnie Mąż wychodzi z domu rano i wraca ok.20. Ja zaraz idę do biblioteki po nowy zapas lektury do czytania, a potem mam ambitny plan wysprzątania całego mieszkanka (wiecie, w końcu miesiąc mnie tu nie było Agnieszko-zd, witaj wypoczęta Folikóweczko! A atrakcji wszak nie koniec!Długi weekend się zbliżaJeśli teraz masz "Eggwhite" śluz - nie zastanawiaj się tylko staraj! Przez aktywny wypoczynek na żaglach mogło Ci się trochę przestawić Zresztą przy długich cyklach owu może wypadać właśnie ok. 24 dc. Agnieszkomoniko, gratuluję podjęcia decyzji (nawet jeśli nie jest ostateczna) i życze realizacji ambitnych planów oi postanowień, a szczególnie tego jednego -wiesz jakiego Marta, ma dobry pomysł z tym urlopem dla podratowania zdrowia. Nie wiem tylko,czy nie ma przepisu w Karcie Naauczyciela, że przysługuje on po iluś tam przepracowanych latach w szkole. Ale lekarz moze coś poradzi? Martusiu, dobrze, że poszalałaś, pobawiłaś się...Przynajmniej nie miałaś nawet czasu myśleć o dniach cyklu i ostatnich Twoich troskach. Tylko teraz odespać czas Misiu, wspaniale, że wieczór panieński się udał. Nie mogło zreszta być inaczej! A Twój wielki dzień też zbliża się wielkimi krokami... Dakotko,no rzeczywiście nosisz pod serduszkiem małego turystę i podróżnika, dlatego tak się zaczął ruszać...To znak, że się cieszy! Fajnie,że tak aktywnie spędzalcie czas, a TY ciążę znosisz wprost rewelacyjnie W ogóle sympatyczna z Was, aktywna Rodzinka Ewaciu, dałaś nam do myślenia z tą Twoją ostatnią @ i wysoką tempką jednocześnie...Bo przy @ i po @ - powinna być niska... Chyba że...ale wolę nie zapeszać. Adrastea, u Ciebie też wolę nie zapeszać...Tylko trzymam kciuki i czekam na bieżace wieści. Krokodylku, Nadya...buziaki! Ps. Dziewczyny, a co się dzieje z Amonią? Wie któraś? Ostatnio takie smutne posty pisała...Teraz znikła od kilku dni. Martwię się. Mam nadzieję, że @ jednak do niej nie przyszła... Pozdrawiam Was - Monia Odpowiedz Link Zgłoś
monjan Re: Poniedzialek 07.08.06, 12:08 witam!!ale zlewa!! wlasie sie zaczelo u nas jest szaro i dudni deszcz w okna poza tym jeszcze tydzien pracy i wolne!!!super!! Myszko!!! bardzo bardzo trzymam kciuki za Was i upragnione II kreseczki!! tylko się teraz nie stresuj i nie denerwuj a my czekamy z Toba te 2 tyg Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa żyję i ogłaszam konkurs !!!!!! który u mnie dc???? 07.08.06, 12:10 żyję tylko zmieniłam forum na nieruchomości właśńie planujemy zakup domku z mężem i szukam wszystkich potrzebnych informacji domek bajer.... ahhhh o niczym innym teraz nie myślę!!!!! PS. @ nie było miałam tylko kilka dni brązowe plamienia, temperaturki: 36,18 - 36,23 - 36,20 - 36,25 - 36,20 - 36,20 - 36,45 - 36,30 - 36,30 - 36,30 - 36,15 - 36,55 - 36,58 - 36,60 - 36,60 - 36,55 - 36,80 - 36,90 - 36,70 - 36,15 - 36,65 - 36,80 - 36,30 - 36,30 - 36,60 - 36,20 dziś no i jak mi któraś powie który mam dziś dzień cyklu to dostanie nagrodę.... bo ja już z tego nic nie wiem, a znowu od 16 dc. mam brać luteinę!!!! Ach nie myślę o tym wcale.... teraz żyjemy tym domem!!!!!!! matko chyba oszalałam Buziaki i dzięki że tak o mnie czasami myslicie.... kochane jesteście **** buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: żyję i ogłaszam konkurs !!!!!! który u mnie d 07.08.06, 12:18 Amoniu - no kamień z serca...Żyjesz A co do Twojego dnia cyklu...Czy to nie 32 przypadkiem? Ładnie, ładnie...I @ nie ma... I domek chcecie kupić. Powodzenia we wszytskim! Monjanku - wielkie dziękuję za dobre słowo i za trzymanie kciuków. Choć masz już Kropeczkę, to jednak myślę, że dobrze pamiętasz co znaczą starania i oczekiwania i ciągły strach przed kolejną porażką... Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: żyję i ogłaszam konkurs !!!!!! który u mnie d 07.08.06, 14:07 dokładnie 31 dc nic mnie nie boli, nic mi nie rośnie, tylko czasami mnie zemdli... Tyle u mnie Nie czuję się ciążowo. Teraz tak sobie myślę, że może lepiej by było zaciążyć w przyszłym roku, żeby z wózkiem się nie telepać po schodach tylko już do domku parterowego... Sama nie wiem Już marzę jak urządzić te piękne i wielkie lokum... Teraz mamy kawalerkę więc przeskok był by wielki Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia Re: Poniedzialek 07.08.06, 12:16 Wiecie co...dzis powinnam zaczac brac CLO, ale w zwiazku z ta moja 3-dniowa (na dodatek niepelne 3 dni)i z stala tempka na poziomie 37 (dzis rowniez 37,1)polecialam do laboratorium i robie sobie b-HCG. Wynik dopiero na jutro, czyli ten cykl bez zadnych wspomagaczy. A tam....zrobie sobie wakacje w koncu od piatku na "urlopa" ide ))) Trzymajcie sie... I deszczyk niech pada...zeby nam sie w życiu nie kurzyło )) Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Amonia tescik robiłaś?? 07.08.06, 13:05 Bo to wszystko jakies dziwaczne może test by rozwiązal sprawe, a jak nie to HCG Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Amonia tescik robiłaś?? 07.08.06, 13:27 robiłam w ten feralny dzień co się pobeczałam rano i ze złości chciałam wyrzucić test który miałam w domku.... Stwierdziłam że co mi szkodzi, lepiej wyrzucić zużyty niż fonkiel nówka nieśmigana No i wg mnie wyszła blada druga kreseczka... Potem znowu te tempki spadały i znowu do góry i doszłam do wniosku że ciąża raczej niemożliwa przy takich skokach, chyba że jestem jakaś "nienormalna"...Teraz tak się zakręciłam tym domem, że olałam całe testowanie i doszłam do wniosku że zatestuję ale koło środy Tyle w temacie Odpowiedz Link Zgłoś
monjan Re: Amonia tescik robiłaś?? 07.08.06, 13:33 oo blada???? gratulacje!!! zrob jutro z porannego moczu Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Amonia tescik robiłaś?? 07.08.06, 14:19 a myślisz że przy takich skokach tempki to możliwe?? myślałam że żeby być w ciąży potrzebna jest stała temperatura na wyższym poziomie... nic już z tego nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Poniedzialek 07.08.06, 15:22 Witajcie dziewczynki)) I u mnie zaczelo wlasnie strasznie padac, ale jakos mi to na razie nie przeszkadza.Lubie deszcz, kiedy siedze w domku.Gorzej, gdy trzeba gdzies isc w taka pogode... Martuniu-pomysl z tym urlopem swietny, tylko ja nie mam umowy na czas nieokreslony, niestety, wiec chyba nici z tego((( Amoniaa-dzieki za rade))Ja korepetycji dotad nie udzielalam, ale moze zaczne.Zawsze to inaczej niz cala banda w klasie... Myszko-moze podrzucisz mi jakis dobry tytul?)Ostatnio nic nie czytam.Nawet nie bardzo wiem czego szukac. Amoniaa-jak fajnie z tym domkiem.My tez marzymy, mamy juz nawet wybrany wstepny projekt i tez parterowka.Tylko nie ma za co jej postawic((Pewnie bierzecie jakis kredyt?My na razie mamy dzialke, no i mieszkanie, ktore mozemy sprzedac.Ale to na razie tylko marzenia. Pozdrawiam Was wszystkie.Jutro jade do Krakowa odstresowac sie na pogaduchach z kolezanka z liceum.Buziaki, Aga Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Poniedzialek 07.08.06, 15:28 no pewnie że kredycik... choćby częściowo bo to kupa kasy. Dom buduje developer i narazie jak się zdecydujemy to kupujemy samą działkę, a potem etapami będziemy płacić, np. jak będą fundamenty to zapłacimy za nie itd... Dom ma być gotowy na grudzień 2007 bo zimą nie budują (wiadomo - mrozy itd.). Zobaczymy co z tego wyjdzie ale mnie to bardzo kusi no mężusia też... A wiesz co? Sama działka to już bardzo dużo!!!!! Trzymajcie ją sobie bo grudny, mieszkania i domy idą bardzo do góry, dlatego myśmy się szybko nagle zdecydowali... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Wtorek 08.08.06, 08:21 Pada dalej @ brak choć dolegliwości mam dziwne niby na @ a niby nie już sama nie wiem ehhh cięzkie życie Amonia i co testowałaś jak tam tempka dziś?? Agniesia i podjełas juz ostateczna decyzje wracasz do szkoły czy nie?? Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Wtorek 08.08.06, 09:29 nie testuję bo to raczej nie ma sensu.... drugi dzień mam niską tempkę więc po co się nakręcać Powodzenia wszystkim testującym życzę.... Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Pytanie do zafasolkowanych 08.08.06, 09:34 Powiedzcie mi czy przed spodziewana @ mialyscie jakies dolegliwości brzuszne ja juz schizuje niby boli mnie brzuch tak jak na @ a niby nie, normalnie nie mam takich dolegliwosci tempka spada i wiem ze dostane @, a tu od wczoraj boli mnie brzuch tempka na stalym poziomie i ki diabeł Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia Re: Wtorek 08.08.06, 09:35 Ja dzis odbieram wynik bety....ciekawe co tam sie "urodzilo" ) trzymajcie kciukasy Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Wtorek 08.08.06, 10:26 Cześć Dziewczyny! Melduję się we wtorkowy poranek. Już zażyłam folik + luteinkę. Wczoraj spędziłam pracowity dzień - zrobiłam generalne porządki w kuchni i łazience (takie wiecie ze sprzataniem we wszystkich szafkach. Dziś zabieram się za pokój + balkon. Nudno mi trochę i samotnie w bloku. Mąż wychodzi o 7, wraca po 20, a ja tu nie mam do kogo ust otworzyć. Sąsiedzi w pracy, zresztą nie znam nikogo... Życie w wielkim mieście... Amonia, Krokodyklu - jak wspaniale, że będziecie miały własne domki. Ja też o tym marzę. To są moje największe marzenia: mieć troje dzieci i własny dom z ogrodem Może kiedyś się spełnią... Ale jak widzicie tempo mam wolne A jeszcze wczoraj okazało się, że biblioteka cały sierpień zamknięta Agnieszko, pytałaś co czytam. Odpowiedź: prawie wszystko, co popadnie. Ja ogólnie uwielbiam czytanie i szperanie na półkach z książkami. Lubię powieści z gatunku psychologiczno - obyczajowych. Przeczytałam wszystko Paula Coehlo, Ericca Emanueala Schmitt (tego od "Oskar i pani Róża" - pewnie przekręciałam nazwisko), z polskich autorów czytam: D.Terakowską,K.Grocholę, M.Szwaję, I.Sowę i inn. A co jest modne i na czasie to nie wiem, ale chyba nadal "Kod Leonarda da Vinci" i "Kod Mesjasza". No ale teraz nie mam nic do czytania, więc czytam forum A na naszym wąteczku Adrastea, Amonia i Ewacia zgotowały nam takie emocje i niepewność, że to lepsze niż powieść sensacyjna A tak na poważnie Dziewczyny, jesteśmy z Wami cały czas. Takie czekanie i stan niepewności tuż przed "finałem" (pytanie:jakim?) jest najgorszy, strasznie wyczerpujący psychicznie i stresogenny... Trzymamy kciuki nieustannie za dobre wieści od Was. I czekamy na relacje. Miłego dnia Folikóweczki! Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia Re: Wtorek 08.08.06, 11:57 no i mam wyniki beta hcg...... 0.100 mlU/ml czyli chyba duuuuupa...i kolejny miesiac szlag trafil, bo wczoraj powinnam zaczac brac clo ale nie wzielam...a wydaje mi sie ze dzis to juz za pozno na branie. achhhh szkoda gadac...ze staran sierpniowych nici...bo ja sama nie jestem w stanie wyprodukowac jajeczka bez wspomagaczy... Trzymajcie sie dziewczynki i zycze Wam wiecej szczescia niz ja mam...bo w zasadzie ja go nie mam ((( Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: Wtorek 08.08.06, 12:00 ujjj to pech 0,1 to za mało Zycze powodzenia nastepnym razem Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: Wtorek 08.08.06, 13:21 cześć! i ja się melduję. u mnie dziś urwanie głowy na dodatek niesympatyczne; dyscyplinarne zwolnienia pracowników za przyjście pod wpływem alkoholu i narkotyków. Jakiś koszmar... Ewacia! a może zadzwoń do swojego gina i potwierdz czy nie możesz zacząć przyjmować clo od dzisiaj? na ulotce jest napisane że zazwyczaj bierze się od 5dc... Czekam z niecierpliwością na lepsze wieści od Amoni i Adrastei! Pozdrowienia dla wszystkich Folikówek! Marta Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa jestem 08.08.06, 13:32 ale nie mam jakiś rewelacyjnych wieści tzn. nadal nie mam @ (no chyba że te ostatnie plamienia to była @). Tempka spadła i jest dziś znowu 36,25 więc ciąża to na pewno nie jest... chyba zrobię test dopiero jakby mi coś konkretnego będzie aaa i coś mnie dziś dziwnie boli brzuch jakby na @. Tyle w temacie moim Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: jestem 08.08.06, 13:41 U mnie tez bez zmian czekam na rozwój sytuacji Wkleje wykresik może ktos cos podpowie <font color=red><a href="www.fertilityfriend.com/home/1389d5">zobacz tutaj</a></font> Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia Re: jestem 08.08.06, 13:44 dzwonilam do gina i pozwolil mi brac od 6 do 10 dnia. wiec jest szansa w sierpniu. Buziaczki.... Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: a teraz 08.08.06, 13:58 zazdroszczę ci tego wykresu... u mnie jak zwykle takie anomalia że znowu mam jak ekg Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Wtorek 08.08.06, 23:53 Witajcie)) Jaki dzis fajny dzien spedzilam Krakowie))Poplotkowalam z kolezanka, wypilam mrozona kawke, pochodzilam po sklepach i nawet bluzeczke sobie kupilam))Troche sie odstresowalam!! Amonia, Krokodylku, Marta-super z tymi domkami))) Adrasteaa-jeszcze tak na 100%nie wiem, ale chyba rezygnuje..Choc moze do wrzesnia cos sie zmieni.Dzis stwierdzilam, ze przestaje o tym myslec. Ewacia-glowa do gory)) Monisia-wiem o czym piszesz.Moj maz wychodzi po 7.00., wraca ok.17.00, po czym jedzie do naszego sklepiku(remonty).Czesto jezdze z nim, bo to obok naszego miasteczka, a stamtad pochodze i tam mieszkaja nasi rodzice(tam tez mamy dzialke i tam chcemy mieszkac).To 10 km od Olkusza.Tutaj mieszkamy 2 lata i nie mozemy sie przyzwyczaic.Zreszta, tam tez pracuje))Wiec jezdze do rodzicow lub dziadkow, by nie nudzic sie w boku i posiedziec na podworku. A tak poza tym-dzieki za tytuly ksiazek))))))))))) Misia, biedactwo, caluski sle)********************** Dzis 28dc, jesli jutro@nie przyjdzie, to.....)) Jakos jestem pewna, ze nic z tego, ale kto wie???W czerwcu bylam pewna,ze sie udalo...Buziaki dla Was , Folikowki******** Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Wtorkowo :) 08.08.06, 13:53 Witam Was.... U mnie dziś 13 dc, to tak jakby środek cyklu. Bromek idzie pełna para. Zobaczymy co to bedzie mniej więcej za 2 tygodnie..... amoniaaa.... widze, że i Ty masz w planach własne domek. My juz na dniach rozpoczynamy budowę ... tez domku. I nie ukrywam, iż trzeba mieć nerwy ze stali Dlatego wszystkim zajmuje sie ja (słaba płec ha ha ha). Załatwianie i biurokracja biją na łeb wszytsko.... ewacia... tym razem nie wyszło, ale musisz tak jak my , wierzyc, że w końcu sie uda Mycha... tak to jest na urlopie, że sie człowiek za porzadki zabiera.... Ale to dobrze, bo wtedy sie nie mysli o głupotach. Kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Wtorkowo :) 08.08.06, 14:00 my nie mamy siły do budowania samemu dlatego bierzemy chyba od developera ale w stanie nie pod klucz tylko lekko do wykończenia (pomalowanie ścian, deski na podłodze - nie chcemy paneli, kafelki...) Ach gdyby się wszystko dobrze poukładało to w grudniu 2007 roku przekażą nam gotowy domek masz jakiś projekt? wyslij na gazetowego ja ci wysle nasz my mamy w planach parterowy. Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Do amoniaaa 08.08.06, 14:30 Jasne, że mam projekt. Mam w domu linka, to Ci przeslę po południu. Wiecej pogadamy na maila Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Do amoniaaa 08.08.06, 14:35 ooo to super ja ci zaraz wyślę nasz "ewentualny" Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: Do amoniaaa i krokodylka 08.08.06, 15:09 Hej! my też się budujemy. Już jesteśmy pod dachem! Ale projekt był robiony na zamówienie. Dzięki temu unikneliśmy wielu kłopotó biurokracji bo większość załatwiał nasz architekt. tylko w projekcie są dwa pokoje dziecięce a tu nic. ale wierzę, że jakieś maleństwo się pojawi zanim się tam przeprowadzimy! pa m Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa to witamy w klubie :) 08.08.06, 15:43 wyślij projekt na gazetowego też ci nasz wyślę. Odpowiedz Link Zgłoś
lamia1978 kto mnie skasował z listy;-)??? 08.08.06, 17:08 witajcie na początek to pytam kto mnie skasował z listy???naprawić to proszę! dziś 2dc i wreszcie zaczynamy starania, boshe jak ja długo na to czekałam oby teraz poszło szybciej Zauważyłam że lipiec był dla wielu forumowiczek szczęśliwy więc mam nadzieję, że dobra passa trwa i my wszytskie się załapiemy w sierpniu. Miłego wieczorka Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa znowu pęcherz przeziębiłam :( 08.08.06, 14:29 oj jak boli ((( to już drugi raz w ciągu chyba 2 miesięcy ((((( urosept w ruch Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 ciezki wtoreczek a poniedzialeczek nie byl latwiej 08.08.06, 15:19 witam wybraczcie ze sie za czesto nie oddzywam ale nie ma sily od 2 dni znowu wymioty praktycznie po wszystkim !!! w pracy ledwo wytrzymuje te 8 godz naszczescie w piatek ide ostatni raz, jak siedze w domu to jest lepiej bo jem kiedy chce itd i wiecej wtedy mi w brzuchu zostaje. Tak jak nigdy nie wymiotowalam tak teraz nadgonilam te 20 lat... Ide spac pa Trzymam za starajace sie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: ciezki wtoreczek a poniedzialeczek nie byl la 08.08.06, 15:41 Po USG!!! Dziewczynki-witam Was cieplutko! Jestem dziś taka szczęśliwa ale mam konkretny powód-dziś oglądaliśmy naszą Kropcię! Trochę się denerwowałam bo to było to usg z badaniem przezierności karkowej ale kamień z serca... Kropcia rośnie jak na drożdżach-ma już prawie 7 cm ( wg usg jest młodsza o kilka dni niż z OM).Serduszko waliło mocno,kręgosłupik w całości,po dwie rączki i nóżki,śliczna główka-było nawet widać zawiązki półkul mózgowych.I co najważniejsze przezierność wynosi 1,9 mm czyli jak najbardziej w normie,kość nosowa jest.Byłam z "widownią" czyli Julką i mężem-patrzyli w monitor jak zahipnotyzowani)) Ewaciu-dobrze że zadzaoniłaś do gina-przynajmnie wiesz że w sierpniu jest znowu szansa-trzymam kciuki!! Amoniu,Krokodylku,Martusiu-nazbierało się Was trochę kobitek-budowlanek,tylko nie ucieknijcie nam z tego forum na jakieś bardziej fachowe)Szczerze Wam gratuluję-taki domek to jest coś!!!Gdzieś na dnie serca to i moje skryte marzenie-ale jak na razie bez szans na realizację! Jutro wyjeżdżamy,zajrzę jeszcze przed wyjazdem,papatki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Dakoty :) 08.08.06, 18:52 No to gratuluje wszystko w najlepszym porzadku Ciesze sie razem z Toba. Juz sie nie umie doczekac 21 sierpnia jak ja pojde do gina Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: do Dakoty :) 08.08.06, 20:30 Trzymam kciuki za Twoje maleństwo,niech na usg wszystko wyjdzie ok.Jak wróce to będę miała co czytać! Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa cześć dziewczynki 08.08.06, 20:23 pogoda na urlopie nie dopisuje więc przyjechałam na kompa i co ja tu widzę tyle ważnych rzeczy się dzieje gdy mnie nie ma Myszko przede wszystkim bardzo sie ciesze z waszej DECYZJI i jak najbardziej ja popieram czekamy teraz na wyniki a ja modlę się za to szczeście dla was pozdrawiam was wszystkie, Misie ktorej sie udał panienski, krokodylka, monjan i jej nowy TV , dakotkę dumną ze swej fasolki, nadye, adrestea, amonie i wszystkie inne ktorych juz nie wymieniam bo nas tak duzo u mnie nieciekawie czekam na @ ale cykl pozostał dziwny, tempki skaczą jak skakały, a bez @ nie mogę robić tych badań które ginka mi zapisała, no i tak czekam, nadziei w tym cyklu nie mam w ogóle i tak jakoś smutno czemu nic się nie dzieje (chodzi o @, powinna być według ostatnich około 1 sierpnia a tu nic) wykres rozjechany choć brak mi systematycznosci w mierzeniu bo dlugo teraz spię i tak pomyslałam ze sie przyjade do was wyżalić troszkę deszcze leją, robimy remonty i nici z odpoczynku w ten urlop, takie to życie jeszcze raz buziaki dla naszej Monisi i mocne kciukasy aby się udało Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Środa 09.08.06, 08:58 Witam w srodku tygodnia u mnie ladne sloneczko zaczyna sie przedzierac przez chmury Ja czekam pokornie na @ tempka spadła więc pewnie lada chwila przyjedzie @, objawów żadnych ani w te ani w tamte Zycze udanego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: Środa 09.08.06, 10:08 Witajcie, u mnie przedostetni dzień łykania Provery. a potem czekanie na @. Mam nadzieję, że torbiel zanikła.W każdym razie już nie czuję ciągłego bólu w jajniku. Po wczorajszym szaleństwie w firmie dziś troszkę spokojniej... Dakotko! życzę bardzo udanego urlopu! Myszko! jak porządki? już pewnie wszysyko aż się błyszczy. A u mnei kurz na półkach. hmm, trochę z wyboru bo wczoraj zamiast posprzaać umówiłam się z koleżanką a potem jeszcze wybraliśmy się do znajomych... Słonko wychodzi! no to miłego dnia m Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: cześć Agniesiu:) 09.08.06, 10:38 Agniesiu, jak miło, że się odezwałaś w czasie urlopu Rzeczywiście działo się u nas, działo... Tak po prawdzie - to zawsze coś się dzieje na naszym wąteczku. Dużo nas i każda wnosi tu swoje wydarzenia, myśli i ..wątek kwitnie Dziękuję Agniesiu za buziaki, kciuki i miłe słowa Poczułam się trochę jakbym miała urodziny Kochana - głowa do góry! Masz urlop - wymarzony, oczekiwany, należny, więc proszę wypoczywaj i staraj się nie martwić i nie stresować Pogodą się nie przejmuj. Ewacia sporawdzała prognoy i od piątku ma znów być słońce. Przyznam, ze mi też na słoneczku zależy, bo mężulo w piatek zaczyna urlop i jedziemy do teściów nad morze. Wykresik nie chce mi się włączyć Ale pamiętam, że był długi i pełen skoków. A tu troszkę minęło, a TY nadal tkwisz w zawieszeniu, bidulko...I nie możesz rozpocząć od nowa. To jest najgorsze. I pewnie to martwi Cię najbardziej i psuje humor. Agniesiu, a może przy najbliższej wizycie u gina spytaj go, czemu ten cykl tak bardzo się wydłużył? Może niech Ci przepisze coś na wyregulowanie cyklu? I zrób badania hormonków w 1-3 dc. Zresztą o ile dobrze pamiętam, to chyba właśnie Tobie gin to zalecił? To powinno rozjaśnić sytuację. I oby wszystko było dobrze, Aguś! Wszystkie Folikówki tego pragną dla Ciebie Jak tylko będziesz coś wiedzieć, melduj nam, bo my też się smucimy, gdy jedna z nas się martwi... Agniesiu, staraj się wypoczywać mimo wszystko. I nawet ciesz się, że były deszcze, bo w upały - remonty by szły z większymi oporami i by się nic nie chciało. Dobrze, że możesz się wyspać i szefa w ten czas oglądać nie musisz. A remonty zaowocują przytulnym mieszkankiem Buziaki! Trzymaj się cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Do krokodylka !!!! 09.08.06, 09:11 odpisałam na gazetwego mój numer gg... wskakuj acha i link z domkiem mi się nie otwiera error i koniec Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia pogodnie.... 09.08.06, 09:57 Witam Was Moje Drogie Panie... zobaczcie..środa...robi się piękna pogoda...od piatku ma juz być wszedzie ładnie..bo ja od piatku ide na urlop a jak wiadomo na urlop trzeba zasłużyć )) Wiecie co...jakaś jestem dziś pełna energii..a sprawką tego jest moja teściowa...poprawiła mi wczoraj humor.. Lepiłam wczoraj pierożki dla mężusia i przyszli do nas teście. I tak sobie siedziałam z teściową i sobie rozmawiałyśmy. Ona wie o tym, że mamy problem z zajsciem w ciążę i wiecie co ta "kobita" zrobiła? Przyznała mi się wczoraj, że przed naszym ślubem dzwoniła do wróżki/tarocistki zapytać się o naszą przyszłość )) Wczoraj mi się przyznała, że wróżka powiedziała jej, że będziemy mieli dwójkę dzieciaczków !!!! Może to się wydawać śmieszne, ale jakoś mi ulżyło..ja juz nie raz chciałam iść do tarocistki zapytać się o dzieci, ale nie mialam odwagi usłyszeć, że nie będziemy mieli...a tak jak ona to zrobiła (w tajemnicy) to jest łatwiej. Od wczoraj uśmiech mnie nie opuszcza...Bo wiem że i tak bedziemy mieli dzieciaczki )))) Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: pogodnie.... 09.08.06, 10:19 fakt to pomaga... ja jeszcze jak nie znałam mojego męża też byłam u wróżki (kilka lat temu) i też mi powiedziała że będę mieć dwoje dzieci... nie wykluczone że BLIŹNIAKI (((( matko mój mąż chce je mieć a ja się boję... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: pogodnie... 09.08.06, 10:54 Przepraszam Kochane, za szybko włączyłam enter, to przez te dobre wiadomości na forum Witam Was w środek tygodnia. W Warszawie pochmurno, jednak liczę na poprawę pogodę o której wspomina Ewacia, bo od piątku mąż ma urlop i jedziemy do teściów nad morze i na parę dni na żagle. Dakotka, b.się wzruszyłam opisem usg. Tak pięknie się z nami podzieliłaś swoją wizytąCieszę się, że wszystko dobrze. Maluszek ładnie się rozwija. Ale niesamowite, prawda, że człowieczek liczący 7 cm ma już rączki, nóżki, serduszko,kręgosłupik...Ach! Jakie to piękne! Misiu, i Ciebie to czeka wkrótce! Ewaciu, fajną masz teściową, że możecie pogadać sobie jak przyjaciółki. I niech się wróżba wypełni (Tobie Amoniu też!!). Najważniejsze, że od razu lepiej się poczułaś, uspokoiło Cię to i wlało więcej nadziei... Adrasteo i Amoniu, nadal czekacie,Agniesia też czeka.... Długie to czekanie, ale razem raźniej. Wszystkie Folikówki czekają z Wami. I trzymamy kciuki za dobre wieści mimo tych niskich tempek Agniesiu, Tobie nasza urlopowiczko, odpisałam oddzielnie parę postów wcześniej,mam nadzieję, że znajdziesz buziaki! Dziewczynki, ja mieszkanko wysprzątałam aż błyszczy i fajnie mi tak siedzieć w takim schludnymAle i tak muszę zaraz wyjść do miasta po zakupy. Potem obiad, mam w planie też upieczenie ciasta i czekam na męża. Juz jutro mąż idzie ostatni dzień do pracy i ma urlop. I znowu wyjedziemy na Pomorze! Hura! Pozdrawiam Was wszystkie wymienione wcześniej oraz Krokodylka, Martę, Monjan, Nadyę, Agnieszki, Lamię i pozostałe też. Pa! Monika Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: pogodnie... 09.08.06, 11:05 Mycho zycze udanego wypoczynku mam nadzieje ze pogoda wam dopisze i nabierzecie sił Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa do martajotka !!!!!!!!!!!!!!! 09.08.06, 13:07 my boby budownicze siedzimy na gg z krokodylkiem zapraszamy moje gg 204 69 42 wskakuj bo tak jest prościej Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Do Ewy :):):) 09.08.06, 15:21 Czesc Tak czytalam o tej wrozce i mi sie przypomnialo jak ja z kolezanka sie odwazylam isc rok temu do wrozki...starsza kobieta ok 90 lat powiedziala mi bardzo duzo prawdy wczesniej o mnie nic nie wiedzac. Powiedziala ze mam brata z ktorym sie ciagle kłuce, ze raczej juz sie nigdy nie pogodzimy (ponad 2 lata ze soba nie rozmawiamy), powiedziala ze mam kochanego faceta blondyna - to sie rowniez zgadza i pare jeszcze innych rzeczy...no i powiedziala ze do roku zajde w ciaze ze widzi nade mna chlopczyka, a ogolnie bede miala dwojke dzieci z tym wlasnie blondynem!!!!! Trzeciego sierpnia minal rok od wizyty z wrozka i co...jestem w ciazy no, a czy to bedzie chlopczyk to sie okaze za jakies 1,5 miesiaca na USG a z bratem dalej nie rozmawiam.... Oczy mi wychodzily jak ona mi to opowiadala. Kobieta przyjmuje w domku jest schorowana i nic nawet za to nie chciala ale ja jej dalam 10 zl. Az sie wzruszylam ale tak było. tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;31/st/20070213/dt/6/k/39e5/preg.png Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 W przelocie!!! 09.08.06, 15:26 Dziewczynki,wpadłam na chwilkę żeby powiedzieć Wam do widzenia!!! Jeszcze ostatnie,nerwowe pakowanie,czy aby czegoś nie zapomnieliśmy,obiadek i porządna drzemka przed drogą!Chcemy wyjechać ok.północy a do przejechania mamy całą Polskę. Tak więc wszystkim testującym w tym czasie życzę oczywiście dwóch tłustych kreseczek,wszystkim starającym się "pomyślnych wiatrów") a wszystkim odpoczywającym poooogody(tego życzę i sobie) Trzymajcie się cieplutko,odezwę się zaraz jak wrócimy czyli 20.08!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa byłam u tej samej babci do misia :-)))) 09.08.06, 15:38 babcia niemożliwa.... wróży z kart ale nie tarot i mówi dużo ciekawych rzeczy które się sprawdzają Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia Re: Do Ewy :):):) 09.08.06, 15:43 ja tak sie przyznam, ze bylam u tarocistki w luty/marzec 2005 stawiala mi tarota na najblizszy czas. Pytalam ją o mieszkanie, bo wtedy byliśmy na etapie szukania mieszkanka (w naszym mieście jest z tym strrrrasznie trudno i byłam juz załamana). Powiedziała mi, że w najbliższym czasie zacznę "pleść sobie gniazdko", ale nie zamieszkam jeszcze w nim w tym roku. I tak w pazdzierniku znalezlismy mieszkanie w dzielnicy, o ktorej nawet nie odważyliśmy się marzyć. Kupilismy je w pazdzierniku a przeprowadzalismy sie dopiero w maju 2006. Druga sprawa to facet. W tym czasie jakoś nie ukladalo nam się z moim facetem. W zasadzie juz nie bylismy razem (po 5 latach). A ta kobieta powiedziala mi, ze to jest ten facet dla mnie. Ten z którym teraz wlasnie sie rozstaje, powiedziala ze jest to mundurowy, ale nie wojskowy (i zgadza sie), powiedziala ze ta osoba to jest "jak moj aniol stroz, bardziej martwi sie o mnie niz ja o siebie"). I pamietam, ze powiedziala mi tyle rzeczy zaskakujących....skad Ci ludzie to wiedza...Powiedziala, ze mam chory kregoslup i ze operacja, do której sie szykuje nie powinna sie odbyc, bo jest nie potrzebna. I jak sie okazalo zrobilam powtorny rezonans magnetyczny i okazalo sie ze moja przepuklina międzykręgowa sie zmniejszyla i obejdzie sie bez operacji...lekarze byli w szoku..ja tez. Takze po tym wszystkim wierze, ze bede miala dzieci. I nie jest to takie "niepewne"...W tej chwili to jest dla mnie oczywiste... Trzymaj się cieplutko...Dziekuję, dodatkowo utwierdzilas moje przekonanie. Dbaj o siebie )) Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka My, Folikówki :) 09.08.06, 16:12 hej, podziwiam Was dziewczyny. jakoś nie umiałabym się wybrac do wróżki, z różnych względów. Choć przy takich wróżbach to oczywiście pozwala wierzyć w dobrą przyszłość i zachować optymizm na dziś kończę pracę więc się z Wami żeganm, mówiąc do jutra! i miłego popołudnia oraz wieczoru! m Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa ja byłam ale bardziej do jaj ;) 09.08.06, 16:29 poszłam posłuchać co mi powie ale nastawiona bardzo sceptycznie... okazało się że kobieta dużo o mnie wie choć mnie nie zna ale były jaja... Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Czwartek 10.08.06, 07:41 Ciekawe historie z tymi wróżkami, ja ogólnie wierze w moce przewidywania pewnych wydarzeń , ale w dzisiejszych czasach pelno jest oszustów wiec trafienie na osobe która ma dar jest bardzo trudno, ale widac z waszych historii, że wam sie to udało U mnie 1 dc @ przyszła w terminie, boli jak diabli, nigdy mnie tak nie bolało zupełnie inaczej boli mnie od pachwin do kolan a nie brzuch, wczoraj w nocy to juz myslalam ze pojade do szpitala na ostry dyżur po jakis zaszczyk rozkurczowy ale na szczescie bol zelzal i dalo sie wytrzymac Udanego dnia życze Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: Czwartek 10.08.06, 08:43 cześć to znowu ja was witam bo znowu pada co za koszmar nawet na działkę nie mam po co jechać, ciąle tam mokrom trochę mi smutno z tego powodu, w środę niestety wracam do pracy i jak już słyszę z prognoz ma być ładnie, ja to zawsze mam pecha a na samą myśl o pracy już jest mi źle, znowu powrót w te stresy, jestem chora od razu gdy o tym myślę także jeszcze odganiam te mysli jak mogę i cieszę się wolnym czasem Myszko dziękuję Ci za poscik, znalazłam i przeczytałam, jesteś naszą pocieszycielką, chociaż ja akurat z dnia na dzień marwtię się bardziej, mierzę tempkę a ona ciągle niska, wykres się wydłuża do niemiłosiernych rozmiarów i już sama nie wiem co myśleć, byłam przekonana ze akurat na urlopie w spokoju uda mi się wykonać te badania hormonków ktore ginka kazała ale chyba mi się nie uda, jeśli nie przyjdzie jeszcze z tydzień to zadzownię do niej i zapytam co robić ... Martunia udanego urlopu, zapomnij o kłopotach i spedz miło czas Co do wrożek nie mam doświadczeń więc nic ciekawego nie napiszę, i chyba też mało wierzę, albo tak jak któraś pisała tylu jest oszustów ... że człowiekowi trudno się przekonać .... pozdrawiam was dziewczyny!! Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: Czwartek 10.08.06, 09:22 Hej, Adrasteo, tak mi przykro, ze jednak @ przyszla. Mam nadzieje ze brzuch boli juz mniej. Aagniesiu! zagmatwany ten Twoj wykres. I ten cykl taki dlugi... rzeczywiscie nie wiadomo jak to wszystko zinterpretowac. Ale badz dobrej mysli! Ja niestety nie jade na razie na urlop- ta Dakota pojechala a w piatek wybiera sie Myszka. POzdrawiam Was wszytskie: Misie, NAdye, Kasie-Krokodylka, Amonie, aagniesie, Ewacie, Adrastee, Monjan, i tez te ktore tu bywaja a ktorych nei wymienilam! Dobrego dnia! niech Wam slonko wyglada zza chmur! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Czwartek 10.08.06, 21:30 Dziękuje za pozdrowienia i rowniez sciskam i pozdrawiam U mnie jakos leci jutro ide ostatni dzien do pracy. Nawet sobie nie wyobrazacie jak sie ciesze moze jak w domku bede to lepiej zniose te wymioty. Jutro o 15 mam probna fryzure -ciekawe czy mi sie spodoba Trzymajcie sie !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa testowałam dzisiaj tak jak radziłyście ;-) 10.08.06, 12:28 i nic... tylko jedna krecha ale nie liczyłam na więcej i jestem jakaś spokojna i nawet nie zła że znowu nie wyszło... olewam wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: testowałam dzisiaj tak jak radziłyście ;-) 10.08.06, 13:09 Cześć Dziewczynki! Amonia, Adrastea...- tak mi przykro...Co mogę Wam powiedzieć Kochane? Wiem, ze w 1 dc nic nie pociesza. Świat widzi się poprzez łzy i w czarnych barwach - tak jest u mnie. Dopiero wraz z odejściem @ wraca dobry humor i nadzieja...Najgorzej jak @ jeszcze taka bolesna... Wiecie Dziewczyny, wiele osób mówi, że tak łatwo zajść w ciążę, a już szczególnie latem i w czasie wyjazdu...I wcale to się na naszym wąteczku nie potwierdza Już mija jedna trzecia sierpnia, a u nas boćka wciąż nie ma... Bocianku, nie zapominaj o Folikówkach!!! Agniesiu, tym razem wykresik obejrzałam. Długi ten Twój cykl, nie dziwię się, że tracisz cierpliwośći Ci smutno...Myślę jednak, że ta zła passa musi się odwrócić. Bądź dobrej myśli i staraj się nie martwić (czy to możliwe? wiem, że łatwo mówić...),ale wszystkie wiemy, że stres nam w zachodzeniu w ciążę nie pomaga... Dziewczynki, zaraz zabieram się za pakowanie. Dziś w nocy jedziemy do teściów. Będzie mi Was brakować przez 2 tyg., ale z drugiej strony taka przerwa od komputera dobrze mi zrobi. Nadrobię zaległości po powrocie (mam nadzieję, ze dam radę) Mam nadzieję spotkać się w realu z Krokodylkiem na lodach lub na herbatce w przyszłym tygodniu i wtedy pewnie poproszę Kasię o relacje z życia Folikówek. Pozdrawiam Was serdecznie Kochane... Ps. I smutno mi jakoś, że nie będę codziennie Was czytać Buziaczki dla Was: Kasiu, Martusiu, Agniesie, Misiu, Moniczki, Nadya, Ania, Ewacia i pozostałe Folikóweczki! Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Mycho baw sie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.08.06, 13:36 Baw sie dobrze spędz miło czas i wracaj do nas cala zdrowa z fasolką opalona i wypoczęta Caluski zycze pogody i spokoju ducha Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re:Jenki, bym zapomniała;) 10.08.06, 17:08 To jeszcze raz ja Nie mogę się z Wami rozstać, jak widzicie. Ania, dziękuję serdecznie!Właśnie taka chcę do Was wrócić Włączyłam jeszcze raz kompa, bo sobie przypomniałam, że przecież jak wrócę do Was za 2 tygodnie, to nasza Misia będzie już szanowną małżonką Misiu, 19 sierpnia wzniosę toast za Ciebie i Twojego męża! Życzę Wam szczęścia i miłości w małżeństwie tak wielkich, by były w stanie pokonać codzienne troski i bolączki. I niech płomień miłości zawsze Wam się pali Bądźcie zawsze szczęśliwą, kochającą się Rodzinką Życzę Ci też spokojnych (w miarę)ostatnich przygotowań przedślubnych. Ślub i wesele na pewno będą piękne. A może brat wyciągnie do Ciebie rękę na zgodę? Albo Ty jemu? W taki piękny dzień.... Misiulka, buziaczki i wszystkiego naj, naj, naj... No! Och, dobrze, że mi się przypomniało Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Moniczko dziękuje :) Jesteś Wielka 10.08.06, 21:36 Ten post jest piekny, czytam go i placze, dziekuje Myszko Bede go czesto czytac... jest piekny brak mi slow ... Dawno sie tak nie wzruszylam. Udanego wypoczynku zycze. P.S. widac ze Ty Jestes taka prawdziwa szczera OSOBKA !!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Folikówki w piątek 11.08.06, 08:54 Hej, co za wspaniałe uczucie- piątek! na dodatek przed długim weekendem. Jeszcze kilka godzin pracy i kilka dni lenistwa. Jedziemy z Mężem i przyjaciólmi do lasu. Spacery, rowery, ew. jezioro, dobra lektura - czyli relaks. Jest mi to już naprawdę potrzebne. Folik oczywiśie był! Pozdrawiam Marta Odpowiedz Link Zgłoś
monjan Re: Folikówki w piątek 11.08.06, 12:09 czesc wam dawno mnie nie bylo bo mialam pracowity tydzien przed urlopem no i wpadlam an krotko napisac ze zostawiam was na 2 tyg Angelika udanej uroczystosci slubnej!!oby te chwile byly dla was niezapomniane i szczescia na dalsze zycie!!! Agniesiaa trzymaj sie, na[isze jak wroce, chyba ze ty napiszesz wczesniej trzymam kciuki za Wasze 2 kreseczki a mnie cos czasem bulgocze w brzuszkuobyscie wssystkie niedługo doswiadczyly tego niesamowitego uczucia!! buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Monjan- udanych wakacji 11.08.06, 14:20 Hej Monjan, wypoczywaj, baw się dobrze i wracaj do nas po wakacjach uśmiechnięta Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Folikówki w piątek 11.08.06, 21:52 Dziękuje, wypoczywajcie Monjanku P.S.ja tez dzisiaj mialam wrazenie jak by mi dzidzi zastukalo w brzuszek ale to chyba zwidy... choc brzuch wczoraj mialam z prawej strony nierowny, a dzis z lewej moze siedzi raz po jednej raz po drugiej Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Olałam... 11.08.06, 10:05 zrobiłam sobie wykres od 1go sierpnia tak jak mi się zaczęły te plamienia... W ciąży napewno nie jestem, więc dają sobie kolejną szansę Coś mi się zdaje że w sierpniu też nic z tego nie wyjdzie bo jakoś.... aaa nieważne zresztą ((( Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: Olałam... 11.08.06, 16:16 AMONIA! głowa do góry! każdą z nas nachodzą chwile zwątpienia! ale tr5zeba weirzyć że będzie dobrze! Życzę Wam wspaniałego, słonecznego długiego weekendu! pa M Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: Olałam... 11.08.06, 18:21 hej Amonia głowa do góry nowy cykl napewno będzie lepszy ja tez zatestowałam z tego wszystkiego, z tego calego zamieszania, ale wyszła jedn gruba krecha, chcę już @ !! pozdrawiam wszystkie zaczynające dopiero urlop urlopowiczki Odpowiedz Link Zgłoś
ewacia .....do zobaczenia za tydzien..... 11.08.06, 18:49 Witam Was Słoneczka... wpadłam tu na chwilkę, żeby sie pożegnać przed urlopikiem...dziś w nocy wyjeżdzamy i ja się własnie pakuję. Mąż śpi przed podróżą a ja szybciutko do Was...Amoniaaa, Adrastea i Aagniesiaa głowa do góry...Wasze organizmy kobiece zrobiły sobie urlopy wszak to wakacje przeciez...trzeba im wybaczyć ) Monjan i Martajotka zostawcie wszystkie problemy niech się w końcu same zaczną rozwiazywać, a Wy macie odpocząć!!! Są wakacje )) Misia9944 powiem Ci jedno, jako niedawna panna młoda - nie pozwól nikomu, żeby ktoś zepsuł Wam Wasz Dzień...Najważniejszy dla Ciebie będzie Twój mąż w tym dniu...Weźmie Cię za rączkę i już dalej pójdziecie razem...Nic się nie bój. Będzie pięknie...A to czego nie zdążycie załatwić przed ślubem - widocznie tak miało być i nic już tego nie zmieni ) I uśmiechaj się cały czas... Powiem Ci, że jedyne czego załuję na swoim weselu to to że tak szybko minął czas i już było po wszystkim...Więc Ty nie zmarnuj ni sekundy z tych Pieknych Chwil. Uciekam już...Trzymajcie się.... Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 :) 12.08.06, 21:39 Musze podrzucic nasz wateczek zeby przez weekend nie zaginal A co !!! Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Ja dziś w pracy ktoś jeszcze?? 14.08.06, 07:58 Witam ja niestety dziś pracuje choc wolałabym sie powylegiwać w domku ale cóż taka kolej rzeczy. Zyczę udanego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Re: Ja dziś w pracy ktoś jeszcze?? 14.08.06, 08:43 Ja sie przyłączam Choć mam dziś nadzieje, że bedzie spokój Kurcze dziewczyny, u mnie nic sie nie dzieje. Śledzę wątek codziennie.... Folikówki na zmiane wypoczywaja na urlopach i wyjazdach.... Misia juz pełna para do ślubu sie szykuje Amoniu.... czekamy co u Ciebie ??? @ przyszła czy nie ?? Z całego serdeucha pozdrawiam Was wszystkie. Kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
breili Witam poniedzialkowo! 14.08.06, 08:37 Dzisiaj poniedzialek i moj szef od dzisiaj na urlopie. Slowem 3 tygodnie laby! Jutro swieto wiec sobie poleniuchuje w domeczku. Przyznaje sie bez bicia - folika nie bralam od kilku dni bo mi sie skonczyl ale dzisiaj kupie. FF robi sobie ze mnie jaja, zaznaczyl mi owu w sobote choc jestem pewna ze jeszcze jej nie bylo - durny program. Myslalam ze ze stolka spadne jak to zobaczylam! Zycze Wam milego dnia! Buziaki dla Wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Ja też dziś w pracy :-) 14.08.06, 10:19 Ale nie martwię się bo lubię tu przychodzić. W dodatku ostatnio interes kwitnie niesamowicie NO tak jak już tu gdzieś pisałam @ nadal nie ma, testy negatywne... Przyjęłam że te pięciodniowe plamienia to był @ tylko inny bo po luteinie... Rysuje nowy wykres który wreszcie się unormował i już nie skacze jak szalony. No i zmieniam lekarza. Daję sobie jeszcze 2 miesiące, a jak znowu będę mieć doła, to idę do lekarza mojej siorki do któego chodziła w ciąży i jest podobno super specjalistą!!!! Aaaaa w tym tygodniu podpisujemy umowę przedwstępną na zakup działki, potem przelew i umowa właściwa ... gdzieś w marcu zaczynamy stawiać fundamenty żeby nie zimą, gdzie będą może wielkie mrozy... ))) pozdrawiam Monia Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Ja dopiero w pracy bede :( 14.08.06, 10:46 Pociesza mnie tylko to ze dzis ostatni dzien tam pojde. Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Wtoreczek :) 15.08.06, 12:45 HOho dziewczyny się wczasują - wypoczywajcie póki możecie bo w przyszłym roku już z maluszkami będziecie Byłam na weselu w ten weekend czyli 12.08 uroczystość była piękna, ale samo wesele do bani!!Nawet tortu młodzi razem nie kroili Zresztą sami sobie zgotowaliśmy tak beznadziejną atmosfere, bo mój miły złapał doła i wypominał mi jakieś głupoty Poprawiny za to były udane. Wogóle to na weselu coś mnie tknęło, że jestem w ciąży...tak mnie dziwnie brzuch pobolewał...ostatni okres miałam 19 czerwca!!!Gapa ze mnie - ale to przez tą prace...Rozmawiałam nawet o tym z Krokodylkiem ale mierzyłam tempke i była stosunkowo niska więc wykluczyłam tą opcje!!W tym tygodniu ide do gina (Kasiu tak jak obiecałam). Misiu mam nadzieję, że zdasz nam dokładną relacje ze ślubu??No i przede wszystkim czekamy na fotki!!Oczywiście zdjęcia Twojego brzuszka z maleństwem widziałam Rośnijcie zdrowo Myszka już pojechała??Chyba tak...Krokodylku pamiętasz, że masz ją ucałować?? aha musze Wam się pochwalić dostałam się na moje wymarzone studia do Krakowa i od września zaczyna się szał wyjazdów( repetytorium z matmy) a 2 października uroczysta inauguracja! Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Re: Wtoreczek :) 15.08.06, 12:47 Uszczeliłam posta!!haha Misia gdzie jedziecie w podróż poślubną??Ciesze się, że masz już wolne od pracy!!Wreszcie się wyśpisz i odpoczniesz Mdłości nadal Cię męczą?? Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do nadya 15.08.06, 21:59 Gratuluje dostania sie na wymarzone studia Zdjecia Wam pokaze ale dopiero po przyjezdzie z gor jak je zalatwimy, bo po weselu od razu wyjezdzamy i nie bedziemy sie bawic z nimi narazie...chcemy troszke odpoczac sami. Moj chlop bedzie mial tylko tydzien wolnego a wiec chcemy ten czas wykorzystac. Odpowiedz Link Zgłoś