Dodaj do ulubionych

My, Folikówki :)

    • misia9944 My, Folikówki :) 30.07.06, 12:17
      Cisza dzis smile
      Odpoczywaja dziewczyny no i dobrze.
      Mysmy mieli jechac nad wode, ale sie chmurzy- rano padalo i nie jedziemy ;/ zas
      nudy ;/
      a caly tydzien czekalam zeby jechac ...
      Buziaczki smile
      • krokodylek1313 Niedziela.... po południu 30.07.06, 16:43
        Witajcie odpoczywające Folikówki smile

        Ja tez dopiero teraz przysiadłam na dłużej do kompa. Dziś u mnie 4 dc, czyli
        już @ sobie poszła, i DZIŚ zaczynam kurację z Bromkiem tongue_out

        Wczoraj w domu mielismy mały wypadek. Nie było nas w domu. Wracamy a w
        przedpokoju krew na podłodze.... Ja zdrętwiałam. Pierwsze co pomyślałam, że coś
        się psu stało. Wołam mamę, a ona mówi, że to krew ojca.... Własnie poszedł
        spać. Co sie stało.... Chciał ściagnąc styropian i nie zauwazył, że styropian
        przytrzymywała na górze cegła..... I ta cegła spadła ojcu na głowę.... Mama
        powiedziała, że jest mocno głowa rozwalona, ale ojciec nie chce iść na
        szycie uncertain Wkurzyłam sie, chłop jak dąb, a zachowuje się jak dziecko. Jak tylko
        wstał, zajełam się to jego raną. Rozcięcie na ponad dwa centymetry sączy sie
        krew..... O nie !!!!! To tylko nadajesie na szycie.... Po 10 minutach naszego
        marudzenia pojechali na pogotowie. Od razu zrobili mu zdjęcie RTG, zastrzyk
        p/tężcowi i założyli dwa szwy. Ot faceci...... On się po prostu bał szycia tongue_out

        Całuski Kaśka
        • mycha.76 Re: Niedziela.... po południu 30.07.06, 18:32
          Cześć Folikóweczki!

          Ale się u nas dziejesmile
          Krokodylku, gdy czytałąm Twojego posta to aż mi krew w żyłach zmroziło!
          Dobrze, że tak to się wszystko skończyło.Tata - duży chłopiec, a TY jesteś
          wspaniałą córką , wiesz?
          I niech bromek walczy skutecznie z prolaktyną,
          a efektem będzie majowy maluszekbig_grin

          Nadya, czas u Ciebie tak szybko mija, tyle masz na głowie...
          Nie miej wyrzutów, że rzadziej się ostatnio odzywasz. Każda z nas pisze tak często, jak może sobie pozwolić. My jednak zawsze z wielkim zainteresowaniem
          śledzimy, co u Ciebie.I mamy nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży: zaróno ze zdrowiem teścia, jak i z pieniędzmi na wesele.Niech będzie skromne, ale Wasze, pełne miłości.I oby mama wsparła Was, rodzinka teściów też, to może pżyczka nie będzie niezbędna?

          Martuniu, ciekawe jak Twój podpatrywany pęcherzyk? Weekend pewno się udałsmile

          Ewaciu, Amoniu, zobaczcie jak ten czas szybko leci, wszak już niedzielny wieczór...Dacie radę oczekiwać. A y testujemy z Wami!

          Dakotka, ale zdolny ten Twój mąż.I pomysłowy! Pstrąg z porzeczkami na pewno
          był smacznysmileJuleczka też pewnie cała wytęskniona...I rodzinka znów w kompleciesmile

          Misia, nad jeziorko jeszcze pojedzieszsmileZresztą, popatrz w kalendarz:we wtorek mamy już sierpieńsmileTo przecież Twój wielki miesiącsmile

          Dziewczyny, był u mnie mąż na weekend. Wypoczął i zrelaksował się mimo problemów. Znaleźliśmy czas na rowery, na jeziorko, na spacerki, na rozmowęsmile
          Bardzo go kocham.Jutro odbieram wyniki mojego posiewu czystości szyjki macicy, a w środę lub czwartek jadę do stolicy i do Novum. Podejrzę pęcherzyk i zadecydujemy z mężem i panią dr.czy robić inseminację w tym miesiącu.
          Pozdrawiam WAS - Monika
          • adrasteaa Wróciłam 31.07.06, 08:57
            Witam wszystkich jestem, bylo przemiło odpoczelam a teraz niestety szara rzeczywistość
            Jakby ktoś mogł strescic co sie wydarzylo przez te 3 tyg to byłabym wdzieczna bo brak czasu na przeczytanie wszystkich postów
            U mnie cykl długi przez zmiane klimatu czy cos z tego bedzie moim zdaniem marne szanse ale poczekamy i zobaczymy
            Udanego dnia zycze papa
        • misia9944 Ostatni dzien lipca :) 31.07.06, 09:03
          Witam i na poczatku wszystkich pozdrawiam smile
          Krokodylku ale przezylas wczoraj...dzielna z Ciebie Kobitka smile
          Ja od dzis pracuje przez caly tydzien na popoludniu, troszke sie wyspie tongue_out i
          pojem swieze buleczki z rana huraaa.

          Monika powodzenia u tego lekarza, podejrzewam ze Wasza decyzja bedzie sluszna.

          P.S. Kasia sprawdz poczte gazetowa smile
    • misia9944 Nasza Lista 31.07.06, 09:13
      Folikówki , które oczekują swoich pociech smile

      kordula3 – Dorota – w ciąży smile - syn Kamilek 02.04.2004
      demika - Dominika - Warszawa - w ciąży smile - syn Igor 3.08.2004
      mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - w ciąży smile
      córeczka Martusia 11.10.2004
      rena78 - w ciąży smile
      ememik – Magda – Warszawa - w ciąży smile
      monjan – Monika - Lublin - w ciąży smile
      szarlotti - Anna - w ciąży smile- syn Sebastian 08.06.2002
      dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile- córka
      Julia 20.09.1998
      misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży smile
      renne2 – Świdwin - w ciąży smile
      niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży smile

      Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia smile

      baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004
      dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub

      Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz
      Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek smile

      krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj)
      agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj)
      adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w trakcie starań (kwiecień)
      greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń)
      nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj)
      mycha.76 - Monika - Warszawa - starania trwaja
      aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec)
      martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań
      arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w trakcie starań
      kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień)
      breili - Daria - Niemcy - w trakcie staran (czerwiec)
      agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - starania od czerwca
      monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań
      heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań
      an_76 - Aneta - Szczecin - w trakcie starań (kwiecień)
      rybka303 - Magda - Kraków - w trakcie starań (kwiecień)
      amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań
      zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca)
      kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec)

      Dziękuje Wam za to, że Jesteście !
      Misia
      • ewacia Re: Nasza Lista 31.07.06, 09:49
        A czemu mnie nikt to listy nie dodal crying((( ja tez sie staram i to bardzo wink) od lutego 2005. Czekam do piatku...chociaz moze wczesniej sobie bym zatestowala...

        A tak wogole to weekend minal jak szalony...poplywalam troche po jeziorku (pontonem - prezentem slubnym - i utopilam "łopate" od wiosla....smiechu bylo co nie miara....mielismy spotkanie rodzinne gosci z naszego wesela...mala powtorka...wszyscy chcieli zebysmy powtorzyli impreze bo tak sie super bawili...

        Wracam do pracy...wszak to koniec miesiaca i trzeba wyprowadzic wszystko..

        Trzymajcie sie Dziewczynki...
        • amoniaaa Re: Nasza Lista 31.07.06, 12:18
          niezła agentka z Ciebie.... czekaj na mnie ja testuję w poniedziałek jeśli w
          niedzielę nie nadejdzie wredna @ wink Pozdrawiam
          • ewacia Re: Nasza Lista 31.07.06, 12:31
            powiem szczerze ze juz bylam w locie po test... no to odprawiam czary zeby @ nie przyszla... @ a kysz a kysz a kysz i czekam na Cię...
          • misia9944 Do Amoni i Ewy 31.07.06, 12:46
            Oby te wasze okresy nie przyszly bo juz czas na nowa dzidzie !!!
            Ja jestem z WAMI

            Witam adrestea smile
            Ewunie dopisze.
            • amoniaaa Re: Do Amoni i Ewy 31.07.06, 13:48
              No najwyższa pora żeby i nam się w końcu udało !!!!!!!!!!!! Też czaruję żeby @
              nie przyszła wink
      • martajotka nowy tydzień 31.07.06, 09:57
        Hej,
        i znów po weekendzie...
        Adrastea! witamy po urlopie! cieszę się, że wypoczęliśmy i razem z Wami czekamy
        na efekty wakacyjnych szaleństw! trudno tu streścić, co się wydarzyło przez 3
        tygodnie; niestety żadnej nowej ciąży.
        Dzięki za trzymanie kiuków za mój pęcherzyk! Był baaardzo okazały! 28mm! na
        wszelki wypadek dostałam zastrzyk na ładne pęknięcie i przykaz przytulanek po
        kilku godzinach od niego. Wypełnionewink teraz tylko czekać na efekty. Za chwilę
        idę do gina na kontrolę. Niestety nadal mam za małe endometrium (tylko 7.4mm/
        10)i nadal mam dopochwowo brać vagifem.
        Ale jestem dobrej myśli.
        Kasiu! Bromek Ci na pewno pomoże! Uda się uda!!
        Myszko! ta decyzja na pewno będzie jeszcze w Was dojrzewać. Ale ja się bardzo
        cieszę i mam przeczucie, że te 30% przemieni się dla Was w 100%!!
        Misiu! jak przygoptowania? pewnie pełna parą. Przypominam sobie jak to u nas
        było rok temu....
        Nadya! U Was też się ułoży. Niestety finanse weselne to najmniej miły temat
        związany z przygotowaniami... Pamiętajcie, że to ma być Wasz dzieć i Wy się
        macie podczas niego dobrze czuć. A Teściowi wyniki na pewno pozwolą na ostre
        balowanie podczas weselicha!

        Dobrego dnia i tygodnia!
        marta
        • misia9944 Do Martusi 31.07.06, 12:51
          My juz prawie wszystko mamy zalatwione, dni odliczamy, czekam teraz z
          niecierpliwoscia czy szef od mojego chopa tongue_out da mu po slubie tydzien wolnego-za
          bardzo w sezonie nie chce dawac. Bo chcielibysmy 21 sierpnia popoludniu
          wyjechac na tydzien w gory na camping.
          A ja ciagle sobie obiecuje ze rozchodze buty i jak narazie nic a nic w tym
          kierunku nie robie - musze sie zmobilizowac !!!
          Buzioki.
        • martajotka nowy tydzień- :( źle zaczęty... 31.07.06, 13:17
          Cześć ponownie,
          właśnie wróciłam od gina. no i jest źle. Ten piątkowy pęcherzyk okazał się być
          torbielą, która rozrósła się do okazałych 45mm. Oczywiście pusta w środku...crying.
          Zastanawiam się gdzie ona się tam mieści... czyli ten cykl i najprawdopodobniej
          kolejny też -spisany na straty. Dostałam provera na zlikwidowanie tej torbieli
          i mam się stawić na kontrolę w 10 dc.
          ech, łzy mi kapią obficie... nie tak to miało być.
          m
    • misia9944 Lista -mala poprawka :) 31.07.06, 12:55
      Folikówki , które oczekują swoich pociech smile

      kordula3 – Dorota – w ciąży smile - syn Kamilek 02.04.2004
      demika - Dominika - Warszawa - w ciąży smile - syn Igor 3.08.2004
      mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - w ciąży smile
      córeczka Martusia 11.10.2004
      rena78 - w ciąży smile
      ememik – Magda – Warszawa - w ciąży smile
      monjan – Monika - Lublin - w ciąży smile
      szarlotti - Anna - w ciąży smile- syn Sebastian 08.06.2002
      dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile- córka
      Julia 20.09.1998
      misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży smile
      renne2 – Świdwin - w ciąży smile
      niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży smile

      Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia smile

      baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004
      dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub

      Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz
      Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek smile

      krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj)
      agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj)
      adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w trakcie starań (kwiecień)
      greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń)
      nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj)
      mycha.76 - Monika - Warszawa - starania trwaja
      aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec)
      martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań
      arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w trakcie starań
      kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień)
      breili - Daria - Niemcy - w trakcie staran (czerwiec)
      agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - starania od czerwca
      monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań
      heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań
      an_76 - Aneta - Szczecin - w trakcie starań (kwiecień)
      rybka303 - Magda - Kraków - w trakcie starań (kwiecień)
      amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań
      zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca)
      kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec)
      ewacia - Ewa - w trakcie starań

      Dziękuje Wam za to, że Jesteście !
      Misia
      • agnieszkamonikaz Wreszcie jestem) 31.07.06, 13:24
        Witajcie kochane Folikówki))Nareszcie wróciłam.Karpacz to prześliczne
        miasteczko, zresztą cała okolica jest piekna.Zwiedziliśmy kilka fantastycznych
        miejsc -zawędrowaliśmy na Śnieżkę, do Samotni, nad Mały Staw, widzielismy
        Słonecznik i Pielgrzymy, Świątynię Wang, a nawet czeskie Skalne
        Miasto))))))))))))Polecam goraco!!!
        Podróż co prawda zaczęła się pechowo-otóż jeszcze w samochodzie użądliła mnie
        osa.Mam nadzieję,że to nie jest groźne dla ewentualnej dzidzi??Miałam tylko
        zaczerwienienie, nie mam alergii.
        Co do staranek-owszem, były, ale jakoś nie mam przekonania.Ostatnio mój
        organizm całkiem się rozregulował.No, ale zobaczymy-może jednak...
        Monika-na pewno bardzo ciężka i trudna decyzja przed Wami.Powienm szczerze,
        że ja chyba myślałabym o adopcji.Nie chciałabym zrobic czegoś wbrew zasadom
        naszej wiary.Chociaż łatwo mi mówić-tak naprawdę "tyle wiemy o sobie ile nas
        sprawdzono".Może gdyby decyzja dotyczyła mnie bezpośrednio, mówiłabym
        inaczej.Może porozmawiajcie o Waszej sytuacji z jakimś duchownym?Trzymam kciuki
        i jestem z Toba, obojętnie co postanowicie.Myślę, że BÓG TO ROZUMIE.
        Krokodylku-mam nadzieję, że z tatą juz wszystko dobrze.
        Pozdrawiam Was wszystkie, uciekam od kompa, bo zbliża się burza.Całuję,
        Agnieszka
    • fika2 Re: My, Folikówki :) 31.07.06, 17:29
      Witam Was, ostatnio ze względów zawodowych zarzuciłam starania folikowe, ale
      się okazało, że @ opóźnia się już 10 dni, robiłam dwa testy ciążowe i wyszły
      negatywnie czyli Nie, pytanie na ile one sąwiarygodne bo słyszałam, że często
      zawodzą?. Wybieram się w tym tygodniu do lekarza.
      • mycha.76 Re: My, Folikówki :) 31.07.06, 19:11
        Cześć Dziewczynki!

        Ale mnie zasmuciła najświeższa wiadomość od naszej Martysad
        Cóż za ironia losu!
        Właśnie wtedy gdy człowiek tak bardzo się stara, gdy liczy każdy kolejny dzień
        tak bardzo pragnąc dzidziusia, pęcherzyki robią takie numery....
        Martuś, bidulko, płacz, płacz, płacz...Opłakuj ten cykl i ten pęcherzyk.
        Mam nadzieję, że jednak lek podziała szybko i starania nie zostaną wstrzymane
        jeszcze w przyszłym miesiącu.Tak bardzo trzymam kciuki...

        Dziewczyny, dlaczego tak się dzieje?
        Czemu wiatr nam ciągle wieje w twarz?
        Niby jest dobrze, poznajemy przyczynę niepowodzeń, a tu potem znowu coś nowego
        się wydarza. Jesteśmy silne, ale skąd czerpać tę siłę do zmagań z nowymi trudnościami?

        Dla mnie ten tydzień też zaczął się niewesołosad
        Odebrałam dziś z laboratorium wyniki posiewu szyjki macicy potrzebne
        do ewentualnej inseminacji no i ...mój dylemat z IUI sam się najprawdopodobniej
        rozwiązał i nie zrobią mi jej. Mój wynik nie jest dobry.
        Wyhodowałam piękne kolonie bakterii e.colisad
        W czwartek idę do Novum i pewnie dostanę antybiotyk.
        Na razie znów podobnie, jak w zeszłym miesiącu, odczuwam pieczenie i ból
        szczególnie silny podczas robienia siusiusad A to chyba ta bakteria!

        I widzicie same, Dziewczyny - możemy planować, marzyć, a tu życie
        z dnia na dzień brutalnie weryfikuje to wszystko.
        Ech...i nawet mi się pisać nie chce.

        Fika, testy nie są nieomylne..Dziel się dobrymi nowinami, bo jesteśmy
        bardzo ich spragnionesmileCoś ostatnio żadnych nowych ciąż nie ma na naszym wąteczku.
        Adrastea i Agnieszkamonika - a tak w ogóle to witam Wassmile
        Dobrze, że wypoczęłyście i znów jesteście z namismile
        Pozdrawiam wszystkie miłe folikowe panie!
        I Martusiu, mocno Cię tulę...tak mi smutnosad((
        Monika
        • krokodylek1313 cd... fatalnego poczatku tygodnia :( 31.07.06, 21:41
          I ja dziś mam okropny dzień.... nie mam już siły wszytskiego opisywać, ale tak
          zostałam wyprowadzona z równowagi, że mało szczękościsku nie dostałam, dobrze,
          ze gumę żułam uncertain

          A przed chwilą się dowiedziałam, że mój gin idzie sobie na urlop i go go nie
          będzie przez dwa tygodnie.... I nie będzie cyklu monitorowanego... sad A miało
          być tak pieknie..... Następny cykl tez odejdzie z moniotringu, bo skolei my
          wyjeżdżamy.....

          Ach..... co ma być to będzie.....

          Oficjalnie dzisiejszy dzień zliczam do fatalnych.....
          • misia9944 :( 01.08.06, 08:35
            Krokodylku sadsad
            i tak dalej Ci kubicuje.
    • martajotka Folikówki we wtorek 01.08.06, 08:41
      Cześć!
      mam nadzieję, że humory dzis lepsze. ja nie mam czasu o tym wszystkim myśleć,
      bo zaraz wyjeżdżam w delegację i wrócę w piątek. trzy pełne dni z szefem!
      Wczorajszy dzień skończył się ocieraniem łez... przyjaciółki. Więc ja się
      wzięłam w garść, też dzięki mojemu Mężowi i prę do przodu!
      Myszko, nie wiem kiedy znajdę chwilę by Ci odpisać na ostatniego mejla,
      przepraszam...
      Fika! mam nadzieję, że przyniesiesz dobre wieści
      Krokodylku! może właśnie ten odpoczynek od lekarzy itp dobrze Wam zrobi?
      Ściskam Was wszystkie
      Marta
      • monjan Re: Folikówki we wtorek 01.08.06, 08:57
        o nie jakie tu smutasy!!!!
        Agnieszkamonikaz fajnie ze wrocilas wypoczetasmile o to chodzilo!
        Marta przykro mi...dobrze ze masz to pod kontrolą
        Krokodylku a moze wlasnie taki spontan bedzie skuteczny???
        trzymam kciuki
        Misia rozchodz buty bo bedziesz potem załowac...
        a u mnie brzuszek rosnie-16tc, ale i tak jeszcze malutki
        choc juz rozgladam sie za spodniami ciazowymismile
    • amoniaaa Nie mam już siły..... nie chcę już żadnego dziecka 01.08.06, 10:20
      dziś 25 dc.... 5 dni przed terminem @ a 9 dni po owu doznałam kolejnego
      rozczarowania.... wczoraj 36,70 a dzisiaj 36,15.... co mam wam jeszcze
      napisać???? brzuch już boli, wyłam rano jak szalona, aż mąż nie wiedział co
      zrobić.... ja już serio nie mam siły!!!!!!!!!!!!! dzis zaczął się 12ty cykl...
      chyba mi sie już odechciało tego dziecka....
      • adrasteaa Re: Nie mam już siły..... nie chcę już żadnego dz 01.08.06, 11:11
        Amonia nic sie nie martw może to spadek implantacyjny jednodniowy spadek temp nic nie znaczy
        Wiem że jesteś wściekła ale postaraj sie jakoś uspokoić
        • amoniaaa Re: Nie mam już siły..... nie chcę już żadnego dz 01.08.06, 11:54
          nie sądzę... bardzo boli mnie brzuch... okres się zaczyna... 9 dni faza
          lutealna?? co to znaczy?? wie ktoś?
          • adrasteaa Re: Nie mam już siły..... nie chcę już żadnego dz 01.08.06, 12:00
            9 dni to zdecydowanie za krotko zeby zarodek sie zagnieździł może FF ci źle oznaczyl owulacje podaj link do swojego wykresu
            • amoniaaa Re: Nie mam już siły..... nie chcę już żadnego dz 01.08.06, 15:40
              nie mam w necie, sama sobie w domku notuję.... miałam tylko jeden spadek i po
              nim mega zwrost więc innego dnia nie mogło być owu...
              • dakota123 wtorek-wieczorek 01.08.06, 20:16
                Dziewczynki witam gorąco!!
                Nie było mnie kilka dni ale dosłownie na nic nie mam teraz czasu.Podczytywałam
                was wczoraj i dziś i widzę że smutne czasy nastały na naszym wąteczku!!
                Martusiu i Myszko-tyle przeciwności losu gdy człowiek tak marzy o dziecku,bada
                się,kontroluje cykl,robi wszystko dla potencjalnego dzieciaczka.Wiem że pewnie
                czujecie się rozgoryczone,złe,wściekłe ale proszę,nie poddawajcie się.Ja
                kibicuję Wam z całego serduszka,na pewno bedzie dobrze,prędzej czy
                później!!Trzymam mocno kciuki.
                Amonia-Ty tez się nie poddawaj,czy to na pewno @,przyszła już?
                W niedzielę przjechała Julka-tak się za nią stęskniliśmy że teraz cały czas się
                "tulkamy",bo my takie pieszczochy jesteśmy.
                No i od niedzieli szaleję w kuchni-robię przetwory na zimę.A co,czy to tylko
                przywilej naszych babć?Zrobiłam już dżemiki z porzeczek,ogórki w zalewie
                musztardowej,dziś konserwowe.Wieczorami padam z nóg ale pzrynajmniej mam satysfakję.
                Pozdrawim cieplutko Was wszystkie,do jutra!!
                • misia9944 do Dakoty i monjan 01.08.06, 21:07

                  Wejdzcie na meila gazetowego wyslalam Wam cosik.
                  Buziaki.
                  • monjan Re: do Dakoty i monjan 02.08.06, 11:05
                    hejka
                    widzialamsmile
                    a skad wiesz ze to angelika a nie angel???
                    he?
                    • misia9944 do monjan 03.08.06, 08:07
                      hmm nie wiem o co Ci chodzi...
                      • monjan Re: do monjan 03.08.06, 14:27
                        hmm ja głupia pomyslalam ze pokazujesz brzuszek z Angelika w srodkusmile
                        ze chcesz tak samo dziecko swoje nazwac
                        sa takie zboczenia...ale chyba niesmile
                        pozdrawiam
    • ewacia czarny tydzien.... 02.08.06, 08:35
      Czesc dziewczynki crying(( u mnie tez czarny tydzien...dopadla mnie grypa zoladkowa...juz nie mam sil na nic...temp. sie popierniczyla i wogole juz mi sie nic nie chce... trzymjcie sie jakos...dosc tych zlych dni... aaaa siooooo
      • dakota123 do Misi 02.08.06, 22:09
        Hej!!Ja niestety dostałam pustego maila-tytuł Angelika 12 tydz.i 4 dzień wysłany
        29.07.Poprosze w takim razie o powtórkę,buziolki!!
        • misia9944 Re: do Dakotki :) 03.08.06, 08:09
          Ok to dzis moj Janusz wysle poznym wieczorem jeszcze raz.
          • adrasteaa Czwartek 03.08.06, 08:43
            Czesc ja dzis nie wytrzymalam i zrobilam test ( nie wiem po co) bo oczywiscie negatywny ale jest wczesnie jeszcze dopiero 9 dpo ehhh stara a taka durna jestem
            Milego dnia życze
    • ewacia niech to szlag... 03.08.06, 10:05
      no i przyszla @.....i to taka wredna jak nigdy...boli boli boli....
      • krokodylek1313 W górę serca.... sierpniowy wierszyk :) 03.08.06, 10:50
        Chyba tradycja się stało... ale to miłe....

        OTO WIERSZYK, dla Nas starających się....

        Każda pora roku ma swoje wdzięki,
        lecz zanim jesień nastanie....
        My Folkiówki, mamy jeszcze czas
        na szczęśliwe zafasolkowanie....
        Sierpniu.... bądź dla nas łaskawy..
        Niech łzy i smutki wiatr beztroski przegoni...
        Póki sierpień jeszcze po sadach tańczy
        a w powietrzu unosi się zapach pomarańczy....
        Bociany za ogon chwytajmy
        i zmartwieniom się nie dajamy.
        Zanim odlecą misję swoją muszą do końca wypełnić...
        marzenia o maleńkich fasolkach spełnić
        i o brzucholkach radosnych ....
        czekających do przyszłej wiosny smile

        To na dobry sierpniowy poczatek......

        Po tym wierszyku... czekamy na same dobre wiadomosci wink
        Kaśka

        • misia9944 Piękny wierszyk Kasiu :) 03.08.06, 12:58
          Zdolna z Ciebie kobitka smile
          Dziewczyny u mnie jakos leci, niekiedy wymiotuje, niekiedy nie.
          Z piatku na sobote mam wieczor panienski smile wszystko by bylo oki gdybym tylko
          miala sie w co ubrac.
          Sciskam Was mocniuko !!!!!!!
          • nadya22 Re: Piękny wierszyk Kasiu :) 03.08.06, 16:17
            Mała poetka z naszej Kasi smile
            W pracy zaczyna się troszke normować, dziś prezes wzywał mnie w sprawie kompa
            bo widzi jak się męcze to z jednego na drugi komputer musze się przenosić uncertain
            Inwentaryzacja magazynu zakończona (uf nie było tak źle jak myślałam, ale
            lepiej narazie nie zapeszać, bo jeszcze może coś prezes wymyśleć)teraz jeszcz e
            musimy zakończyć miesiąc i zaksięgować reszte dokumentów. Jest u nas w pracy
            taka jedna kobietka, która ma termin na początek września i dostała chorobowe,
            ale...ona mimo wszystko będzie chodzić do pracy przynajmniej na 4 godziny
            dziennie bo nudzi jej się w domu (zaznaczam, że mieszka daleko od miejsca
            pracy!!!)szalona jest a taki z niej nerwus, że dziecko z nerwicom się chyba
            urodzi uncertain
            Jeśli chodzi o nasze "starania" to nie celujemy, nie staramy się, nie zażywałam
            folika chyba z miesiąc ale znowu zaczęłam, po prostu jak mamy okazje to się
            kochamy smile właściwie do nie mam pojęcia kiedy dostane okres uncertainale chyba już
            powinnam .
            Teść jednak ma nowotwora złośliwego, ale bez przerzutów, więc w przyszły wtorek
            jedzie na zabieg wycięcia kawałka płuca i będzie wszystko ok smile wierze w to
            mocno,a wczoraj była msza w jego intencji smile
            narazie papatki
    • majowa-panna Re: My, Folikówki :) 03.08.06, 17:31
      Pierwszy miesiąc staranek za nami, dziś 28 dc i chociaż brzuch i piersi od
      kilku dni bolą mnie jak na @ i raczej cudów się nie spodziewałam to
      spontanicznie z kochanym małżonkiem postanowiliśmy zrobić dziś rano test
      (dziś/jutro mam spodziewany termin @) i wyszedł... pozytywny, jeśli nic się nie
      stanie tzn. jeśli minie mnie @ to w poniedziałek pójdę chyba zrobić betę... Nie
      wiem, kurcze w szoku jestem smile Co o tym myślicie?
      • majowa-panna Re: My, Folikówki :) 03.08.06, 17:33
        Ps. a tempka jak na razie 37 stopni smile
        • dakota123 już czwartek!!! 03.08.06, 18:23
          Hej Folikóweczki kochane!!
          Jutro ostatni dzień idę do pracy i od poniedziałku upragniony,wyczekiwany URLOP!!!
          Już się doczekać nie mogę!!A na szefa to już patrzeć nie mogęuncertain
          Jutro kończę 13 tc tak więc od poniedziałku zaczynam II trymestr!!
          Adrastea-powtórz test za kilka dni,może robiłaś za wcześnie!
          Ewacia-jak to się przyjęło na naszym wątku-nowy cykl,nowa szansa!!I oby ból
          przeszedł jak najszybciej!!
          Misia-miłego wieczorku panieńskiego,wybaw się dobrzewink))
          Krokodylku-jak zawsze śliczny wierszyk,oby zawarte w nim życzenia były dla
          Was-starająych się spełnione!!
          Nadya-trzymam kciuki za teścia,daj znać jak poszło!
          Majowa-panno-GRATULACJE!!,dla pewności powtórz test albo zrób betę i...udanej
          ciąży!!
          Pozdrawiam Was wszystkie kochane,do jutra!!!
        • mycha.76 Re: My, Folikówki :) 03.08.06, 18:29
          Cześć Dziewczynkismile

          No od razu radośniej się na forum zrobiłosmile
          Majowa Panno - cóż...uśmiecham się do Ciebie i chyba przyszło Ci pogratulowaćsmile
          MYślimy chyba wszystkie o tym samym. Zazdroszczę Ci,że tak w pierwszym cyklu
          Ci się udałosmileAle masz fajnie!

          Kasiu - no!Na to czekałambig_grin
          Piekny ten wierszyk sierpniowy Ci wyszedłsmileJest taki ciepły i pozytywnysmile
          Poprawił mi nastrój zdecydowanie - mam nadzieję, że Ewaci i Adrastei, które dziś
          mają smutny dzień (przytulańce dla WASsmile*), też poprawił humor.
          No i Martusi i Amonii też pewno się lepiej na serduszku zrobi...

          Nadya, więc jednak to rak złośliwysad Tak mi przykro!
          Ale wiesz to ogromne szczęście (takie właśnie szczęście w nieszczęściu), że
          wykryto go od razu i będzie zabieg. Teraz juz powinno być tylko dobrze.
          I wcale Ci się nie dziwię, że nie masz teraz głowy do staranek i liczenia dni.
          POwiem Ci,ze tak jest lepiej...Ja niestety nie umiem sie uwolnić od wewnętrznego
          kalendarza i żyję dniami cyklusad

          Kochane, jestem już w stolicy z mężem. Dziś byłam w NOvum.
          Pęcherzyk w 12dc ma 18mm, bakterią e.coli w moim posiewie z szyjki macicy pani
          dr się nie przejęła, stwierdzając, że pojedyncze kolonie bakterii to zjawisko naturalne i nie ma się czym martwić.

          A pieczenie przy oddawaniu moczu nie jest spowodowane bakterią, lecz podziębieniem pęcherza (przewiewne sukienki, kąpiele w jeziorze...).
          Pani pielęgniarka zaserwowała mi zatrzyk z pregnylu na pęknięcie pęcherzyka i .... - o ile wyniki posiewu męża wyjdą dobre - jutro o 18 pani dr zrobi nam inseminację. Cała jestem w nerwach i dziwnie się czuję, że tak szybko podjęłam tę decyzję. Po prostu jestem desperatkąwink
          POzdrawiam Was wszystkie gorąco!
          Ps. Misia, strojem się nie przejmuj. Włóż letnią sukienkę i już.
          I tak jesteś pięknasmile
          Martusia, kiedy wracasz z delegacji? I nie miej wyrzutów, że nie odpisałaś na maila, bo przecież nie po to pisałam, żeby Ci jeszcze kłopot robićwink
          Buziaczkismile*




          • dakota123 Do Mychy 03.08.06, 18:47
            Myszko-z całej siły trzymam kciuki za jutro-daj zna jak poszło,buziaki!!!
          • agnieszkamonikaz Re: My, Folikówki :) 03.08.06, 18:53
            Majowa panno-gratulacje!!To wspaniala wiadomosc))
            Krokodylku-sliczne te Twoje wierszyki i baaardzo raduja!!
            Myszko-trzymam kciuki.Na pewno sie uda!Bardzo sie ciesze.
            Misia-udanego panienskiego i Myszka ma racje-na pewno we wszystkim Ci do
            twarzy))
            Cmoki dla wszyskich zasmuconych)***********
            Nadia-wszystko bedzie dobrze z tesciem.Najwazniejsze, ze jedzie na zabieg, no i
            ze nie ma przerzutów.
            U mnie dzis 23dc, czekam na @(ok.29dn.), choc mam mala nadzieje, ze nie
            przyjdzie...Dzis zrobilam pyyyszny rosolek,co jest niezlym wyczynem jak na moje
            zdolnosci kulinarne))Jutro ryba po grecku.
            Zbliza sie nasza druga rocznica slubu(14.08)i tak sie zastanawiam czym by tu
            zaskoczyc mojego M...)))
            Musze sie czyms z Wami podzielic-snilo mi sie dzisiaj, ze urodzilam slicznego
            synka))))))))))))Buziaczki
            • majowa-panna Re: My, Folikówki :) 03.08.06, 19:27
              Mi się już 3 razy śniło w ostatnim czasie że urodziłam chłopca, więc pewnie
              kiedyś będzie dziewczynka smile)
          • aagniesiaa Re: My, Folikówki :) 03.08.06, 20:30
            hej dziewczynki witam was w przelocie i szybciutko

            było tak poleciałam do ginki prywatnie i ona o drazu powiedziała ze jej to za
            ładnie nie wyglada kazała mi isc zrobic LSH prolaktyna progesteron i cos tam
            jeszcze jakoś nie spamiętałam nazw wink w 3-5 dc, teraz czekam na @ ale tyk cykl
            dziwny pozostał i nawet nie wiem kiedy ona przyjdzie

            zyje sobie na luzie, mój mężyk co prawda pracuje ale jak mma wiecej sił i moge
            się lepiej nim zająć jak wraca, jak jest przyjemnie, miło jesy zapomniec o
            wszystkim, weekend zapowiada się brzydki ale cóż, zobaczcie moj wykresik i
            wybaczcie ze nie czytalam ale za dużo napisałyście, całuje was mocno, monjan,
            krokodylka i myche, dakotke i misie tesknie już za wami smile

            www.fertilityfriend.com/home/126d3f
            • misia9944 Agniesia trzymaj sie :D buziolki !!!!! 03.08.06, 22:13


    • misia9944 Re: My, Folikówki :) 03.08.06, 22:10
      Hehe Mycha dzięki poprawilas mi humorek big_grin
      Krokodylku wielki buziak.
      Majowo Panno Gratuluje smile
      Dakotko wyslalam jeszcze raz zdjecia. Daj znac czy doszly smile
      • adrasteaa Nareszcie piątek 04.08.06, 08:15
        Witam wszystkich
        Majowa panno gratulacje
        U mnie jakies dziwne smaki mnie wzieły a wczoraj to juz przeszlam sama siebie na kolacje kanapki z jajkiem z majonezem i z keczupem a do tego surówka z kiszonych ogórków z jablkiem i ze smietana mój małż patrzyl na mnie jakbym z kosmusu wrócila ciekawe czy to bardziej moja psychika czy jakis potencjalny dzidzius macza w tym palce ???
        • monjan Re: Nareszcie piątek 04.08.06, 08:48
          witam was deszczowo bo u nas pada
          i jest chłodniej choc nie zmino, nawet fajna taka odmiana, tylko nie chcialo mi
          sie wstawac...jak bylo tak szaro i ciemno za oknem...jak w zimie!
          Majowa Panno zmien nicka!!na sierpniowa Mamasmile)gratulacje!!!
          Agniesiaa fajnie ze sie odezwalas, ale ten wykresik nieciekawy...dobrze ze masz
          kontrole z ginem
          Misia a moze załoz bluzke odcinana pod biustem?taka tunike-pasuje i jest modnasmile
          i baw sie dobrze!!
          milego dnia
          • martajotka Re: Nareszcie piątek 04.08.06, 09:45
            CZeść Dziewczyny!
            wróciłam dzis rano z delegacji i natychmiast melduję się wśród Was!! no bo się
            za Wami stęskniłam.
            Jestem totalnie niewyspana, bo mimo podrózy kuszetką mało spałam. No i celnicy
            na granicy pobudzili wszystkich i narobili rejwachu...Posiedze tu trochę i
            urywam się do domu.
            NAdya! Mocno trzymam kciuki za Twego Teścia! będzie dobrze! I na Waszym weselu
            zatańczy i jeszcze wnuka będzie doglądałwink
            Majowa Panno! Cieszę się że zawitałaś tu do nas z taką miłą wiadomością.
            Zdrowej i spokojnej ciąży.
            Krokodylkuy! dzięki za kolejny śliczny wierszyk.
            Misiu! strojem na panieński się nie przejmuj. Ja na swoim byłam w bojówkach i T-
            shircie i była to jedna z najlepszych zabawa w moim życiu!
            Myszko! przytulam Cię mocno, mocno! Wierzę, że wszystko będzie dobrze i wkrótce
            podzielisz się z nami radosnymi wieściami!
            Aagniesia! Głowa do góry! Wszystko wyregulujesz pod opieką nowej ginki i będzie
            ok.
            Adrastea! rzeczywiście dość wcześnie zatestowałaś. Ale życzę Tobie serdecznie
            żeby test powtórzony za kilka dni wykazał małego "hiszpana"wink
            Ewacia, przykro mi z powodu @. Nowy cykl nowa szansa....
            POzdrawiam też pozostałe.
            no i już za kilka godzin weekend! Dziś idziemy na 30-stkę kolegi a jutro na
            imprezę ślubną koleżanki ze studiów. no i kiedy ja się wyśpię?
            pa
            Marta
            • misia9944 Re: Nareszcie piątek 04.08.06, 11:39
              Witam, u Nas od wczoraj caly czas pada deszcz. Mi to jakos szczegolnie nie
              przeszkadza przynajmniej jest czym oddychac smile
              Wlasnie wrocilam z kwiaciarni- wybieralam sobie bukiecik do slubu i na auto.
              Fajniutki bedzie hehe dobrze, ze ja za niego nie musze placic ... hehe.
              Jutro mam wieczor panienski smilesmilesmile bede sie bawic ale bez alkoholu.
              Dziewczyny za mnie nadrobia tongue_out
              Jest chlodno, a wiec ubior mam gorzej jak jutro bedzie upal to znowu bede miala
              dylemat w czym isc.

              Martunia odespij moze troche ta delegacje. Udanej imprezy urodzinowej !!
              • mycha.76 Re: Nareszcie piątek 04.08.06, 12:26
                Cześć Dziewczyny!

                Agniesiu, Martuś - jak miło, że się odezwałyściesmile
                W Warszawie dziś też ciemny, ponury dzień - jak u Ciebie Monjan i Misiu.
                W nocy padało i wstałam...dopiero o 10 (aż wstyd się przyznawać! Ale miałam
                takie piękne sny....)

                Posiew męża wyszedł ok. Pieniążki wybrane wink
                Tak więc klamka zapadła - trzymajcie kciuki o 18
                za moją pierwszą ( i oby ostatnią) IUIsmile
                Nadal mam tremę, jeść mi się nie chce, czuję się jak przed egzaminem.
                A zaraz lecę do fryzjera, żeby "zabić czas" - robię pasemka,
                już miałam spore odrosty, więc dziś dobra okazja.

                Dakotka -w końcu i TY się doczekałaś urlopu. Należy się Tobie i Kropci.
                Odpocznij od szefa i obowiązków.
                II trymestr - gratuluję! Ponoić wtedy kobieta czuje się najlepiejsmile

                Agnieszkomoniko - gdybyś znalazła pomysł na zaskoczenie męża - podziel się
                16.08 - jest nasza 3. I nich Twój sen okaże się proroczysmile

                Agniesiu - my też tęsknimy za wiadomościami od Ciebie.
                Wykresik rzeczywiście trudny do rozszyfrowania, same skoki. No i długi jest.
                Oby z nową gin. wszystko dobrze się ułożyłosmile
                A najważniejsze, że w kóńcu odpoczywasz, wysypiasz się, masz czas dla męża.

                Adrastea - rozumiem, że mimio ujemnego testu @ jeszcze nie przyszła?
                Nic nie mówię, tylko trzymam kciukismile

                Martusia - fajnie,że wróciłaś. Połóż się jednak choć na godzinkę przed tymi urodzinami. Tym bardziej ,że pogoda taka śpiąca. A TY ostatnio miałaś takie trudne dni...

                Misiu - dobrej zabawy na panieńskim, pogoda jutro chyba podobna do dzisiejszej, czyli Twój strój będzie akurat. Folikówki wirtualnie bawią się z Tobąsmile

                POzdrowienia dla wszystkich Folikóweczeksmile
                • nadya22 Re: Nareszcie piątek 04.08.06, 16:54
                  Jak dobrze, że już piątek smile Jutro co prawda jeszcze musze iść do pracy, ale za
                  to dodatkowe pieniążki będą smile boje się czy nie wyjdą jakieś jaja z
                  inwentaryzacją uncertain to moja pierwsza samodzielna tongue_out
                  Dziękuje za słowa otuchy smile
                  Misiu baw się dobrze na wieczorze panieńskim i nie przejmuj się strojem smile
                  brzuszek chyba nie jest jeszcze duży??Widać już??
                  Myszko trzymam kciuki za IUI smile oby się udało za pierwszym razem!!
                  Majowa Panno gratuluje dzidziusia smile Spokojnej ciąży życze smile
                  Trzymajcie się dziewczyny ciepło (paskudna pogoda)
                  • dakota123 Re: Nareszcie piątek 04.08.06, 18:33
                    Hej dziewczynki!!!
                    Jeszcze tylko jutro do pracy na 4 godzinki i długo wyczekiwane 2 tgodnie urlopu!!!
                    Misiu-zdjęcia doszły,brzuszek już ślicznie zaokrąglony,wrzuć sobie te zdjęcia na
                    wątek brzuszki i maluszki na naszym forumwink)Miłej zabawy!!
                    Adrastea-oby te zachcianki smakowe oznaczały jedno-dzidzięwink))
                    Myszko-już po 18 więc pewnie jesteś w trakcie,niemniej jedank trzymam nadal
                    kciuki,daj znać jak było!!Pewnie ślicznie wyglądasz w nowych pasemkach!!
                    W poniedziałek idę na wizytę do gina,we wtorek na usg.Mam nadzieję że z Kropcią
                    wszystko ok.A w środę w nocy wyjeżdżamy na moje kochane Mazurki!!!Tylko pogoda
                    jak na złość się popsuła,ale może do tego czasu będzie lepiej!!
                    Pozdrawiam Was kochane,papa!!
                  • misia9944 do Nadya 05.08.06, 10:51
                    Jutro wysle Ci na email gazetowy zdjecia z 12 tyg smile
                    • agnieszkamonikaz W innej sprawie 05.08.06, 13:49
                      Kochane Folikowki.
                      Wiem, ze to nie ten watek, ale sama sobie z tym nie poradze.Zreszta, zzylam sie
                      z Wami tak bardzo,ze licze, iz wybaczycie mi te wynurzenia.Pewnie nie
                      pamietacie-pracuje w szkole(3 lata).Od wrzesnia mam znow uczyc w gimnazjum
                      (uczylam tam rok i mialam serdecznie dosc).Etat nauczyciela to tylko 18 godzin,
                      wiec to chyba jedyny plus(no i oczywiscie wakacje, ferie, tak, tak..)
                      Pisalam Wam gdzies tak w maju, ze od wrzesnia sie zwalniam, bo dluzej tego nie
                      wytrzymam.Co prawda ludzilam sie, ze moze do tego czasu zajde w ciaze
                      i ...pojde na L4.Niestey, jak na razie, nie udalo sie.
                      Od jakiegos czasu stres wrocil i to tak potworny, ze nie moge normalnie
                      funkcjonowac-bole brzucha, zoladka,czarne mysli.Na sam temat -szkola-robi mi
                      sie po prostu niedobrze.
                      Razem z mezem i szwagrem otwieramy sklep z materialami budowlanymi.Moze ruszy
                      od wrzesnia.I stad moj dylemat.
                      Prosze, pomozcie mi zdecydowac co zrobic-odejsc ze szkoly??Pracowac na swoim,
                      jesli tak mozna powiedziec??Tylko, ryzyko jest duze-nie wiadomo jak nam pojdzie.
                      Z drugiej strony, w szkole nie bede miala etatu-tylko 13 godz.Wiec i pieniedzy
                      z tego nie bedzie.
                      Nie wiem, moze mam uprzedzenia, moze zle nastawienie, ale dluzej nie wytrzymam
                      z tymi gowniarzami i ich zachowaniem.
                      Kilka razy ladowalam u lekarza z nerwobolami i diagnoza byla jedna-zmienic
                      prace, nie tkwic w czyms, co jest zrodlem wszystkich stresow.Tylko co dalej?
                      A tak poza tym , to martwie sie, ze stres tez nie sprzyja poczeciu malenstwa.
                      Zupelnie nie wiem co robic(((((((((((


                      Dobrze, koniec tych zwierzen))
                      Pozdrawiam Was wszystkie.Troche mi lepiej, ze sie wygadalam.

                      Myszka-odezwij sie koniecznie!!Daj znac jak poszlo.
                      • misia9944 Do Agnieszki 05.08.06, 15:40
                        Agusiu no ja sama nie wiem czy bym wytrzymala z takimi dzieciakami
                        rozwydrzonymi !!!! Moja ciocia tez jest nauczycielka i jedynie cieszy sie z
                        tego ze ma wakacje cale wolne... a od wrzesnia do czerwca jest masakra.
                        Ty sama wiesz co dla Ciebie jest lepsze i zrob tak jak Ty chcesz bo w koncu Ty
                        sie nabawisz jeszcze jakiejs nerwicy !!!! A noz ten Wasz biznes sie rozkreci...
                        A nie ma nic gorszego niz chodzenie do pracy z niechecia !!!
    • agnieszkamonikaz Re:w innej sprawie 05.08.06, 14:06
      Zapomnialam-oczywiscie cala moja rodzina uwaza, ze popelnie duzy blad, jesli
      zwolnie sie ze szkoly,bo"nigdzie nie bede miala tyle wolnego".Tylko gdzie tu
      mowa o jakimkolwiek zadowloleniu z pracy?Bo chyba tylko z tego, ze jak na razie
      mam od niej wolne.
      Jedynie maz twierdzi,ze powinnam zrezygnowac skoro tak to odbieram.Ale mam
      wrazenie, ze tez uwaza , iz to nierozsadne.Choc moze mi sie wydaje.
      Fakt-jesli bede pracowac u nas i zajde w ciaze, to...
      OK, przestaje Was zanudzac.Moze powinnam sie cieszyc,ze w ogole pracuje.Ciesze
      sie, ale..No wlasnie.
      • dakota123 Re:w innej sprawie 05.08.06, 19:04
        Agniesiu-naprawdę ciężka decyzja przed Tobą!Musisz siąść,najlepiej z mężem i
        rozważyć wszystkie za i przeciw.Chociaż z Twojego opisu widzę że tych za będzie
        naprawdę malutko-jedynie długie wakacje.I chyba masz rację-kłopoty z pracą mogą
        stać na przeszkodzie zajścia w ciążę.Nerwy,stres,ciągłe bóle brzucha-organizm
        sam widzi że w takich warunkach nie podołałabyś ciąży.A może jeszcze uda Ci się
        w tym miesiącu zaciążyć-teraz odpoczywasz od tego wszystkiego.Wtedy mogłabyś
        wrócić na jakiś miesiąc a później dać L4?
        A jakie prognozy dla Waszej potencjalnej firmy-czy u Was na rynku jest duża
        konkurencja?Macie szanse na jakieś konkretne funkcjonowanie?
        I nie sugeruj sie naciskami rodziny-to w końcu Ty cierpisz a nie oni.Może po
        prostu nie masz predyspozycji do tego zawodu więc po co masz się stać
        sfrustrowaną i złośliwą nauczycielką.Jeśli tego nie lubisz to zmień zawód.To
        oczywiście moje skromne zdanie choć nie wiem jak zachowałabym się w takiej
        sytuacji.Pozdrawiam Cię cieplutko,masz jeszcze troszkę czasu na podjęcie decyzji
        ale daj nam znać co postanowiłaś!
        • agnieszkamonikaz Re:w innej sprawie 05.08.06, 19:22
          Dziekuje Misiu, Dakotko)
          Trudno powiedziec jakie sa realne szanse.W miescie sa 2 podobne sklepy-jeden
          swietnie prosperuje, drugi chyba tez nie najgorzej.Wahamy sie jeszcze co do
          profilu sklepu.
          Co do "za" pozostaniem w szkole bedzie to z pewnoscia wizja L4 I urlopu
          macierzynskiego.Tylko nie wiem nawet czy nam sie uda...
          Ale ja kompletnie sie nie widze w tym zawodzie.Moze z mniejszymi dziecmi tak,
          ale na to nie ma szans.
          Rzeczywiscie trzeba miec tu predyspozycje, a ja ich po prostu nie mam.Moze za
          szybko sie zrazilam.
          • agnieszkamonikaz Nie wierze... 05.08.06, 19:27
            ale chyba po raz pierwszy ustrzelilam okraglego posta!!!Moze to cos znaczy???))
    • misia9944 No to zmykam na imprezke :) 05.08.06, 15:42
      Jutro dam znac jak bylo hehe.
      Pozdrawiam smile
      • mycha.76 Re: Już po IUI 05.08.06, 19:36
        Witam Dziewczynkismile

        Zmykaj, zmykaj Misiu, bo goście pewnie w drzwiach i baw się dobrze!
        Na pewno będzie wesoło i śmiechu co niemiarasmile

        Folikóweczki, jestem juz po mojej 1 IUI (inseminacji).Na szczęście wszystko się udało. Wczoraj o 18 pani dr zrobiła mi usg - pęcherzyk miał 20 mm i mimo
        zastrzyku z pregnylu podanego dzień wcześniej o 14, jeszcze nie pękł.
        Sam zabieg odbył się o 19, bo trzeba było czekać na "odwirowanie" plemników męża, które zostały wpuszczone do takiej specjalnej wirówki - tam je wzmocniono i odżywiono.Oglądaliśmy je z mężem pod mikroskopem! Faktycznie - ruszały sięsmile
        Sam zabieg trwał ok.5 min. Nie był blesny - aczkolwiek ja zawsze podczas badania odczuwam dyskomfortuncertain Byłam spięta, więc instalowanie cewnika w macicy trochę mnie zabolało, ale to tylko dlatego, że nie umiałam się wyluzowaćwink
        Bo gdyby nie to, nic bym nie czuła - poza momentem wstrzyknięcia plemniczkówsmile
        Po wstrzyknięciu leżałam jeszcze z nogami w górze ok.10 min.
        Mąż cały czas był przy mnie, trzymał mnie za rączkę, całował po oczkach -
        mówię Wam jak przy porodziewink
        Ale i tak nie obeszło się bez łez. Popłakałam się w czasie tego zabiegu...
        Nie z bólu oczywiście, tylko naszła mnie taka refleksja, że dlaczego nasz wyczekiwany, upragniony dzidziuś nie może przyjść na świat w sposób naturalny jak u większości par tylko musimy się posuwać do takich zabiegów i znosić takie sytuacje.uncertain
        Pani dr była kochana, dała mi buziaka na pocieszczenie i powodzenie zabiegu i powiedziała jeszcze raz, że nasza niepłodność ma swoje źródło w
        głowie, te słabe plemniki to nie wszystko, po prostu my za bardzo chcemy dzieci i wszystko podporządkowaliśmy temu celowi dlatego jest tak trudno.
        Od razu na wieczór i na dzisiejszy poranek pani dr zaleciła nam "poprawienie jej". A dziś już byłam na kolejnym usg - pęcherzyk na szczęście pękł.
        I to by było na tyle z mojej realcji z IUIsmile
        Na efekty muszę poczekać 2 tygodnie...
        Ale wiecie co, ja juz jestem oswojona z tym nieustannym oczekiwaniemsmile

        A jeśli chodzi o naszą Agnieszkę - Dylemat ogromny!
        I wiem, że nurtuje Cię juz od dawna...Pamiętam Twoje majowe postyuncertain
        Przyznam jestem bezsilna i nie umiem pomóc. Nawet męże wtajemniczyłam w Twą
        sytuację, ale też pokręcił głową, że ciężka sprawa....
        Agniesiu, zastanawiałam się, co ja bym zrobiła na Twoim miejscu.
        Wiesz, jeśli ta praca tak bardzo by mnie stresowała i miała taki negatywny wpływ
        na moje zdrowie fizyczne i psychiczne, to raczej dałabym sobie spokój
        i zwolniła się. Spróbowałabym szansy w sklepie męża, może poszukałabym pracy
        w innej szkole podstawowej (bo jednak tam chyba łatwiej niż w gimnazjum), może
        nawet w okolicznej wsi (im mniejsza szkółka tym bardziej kameralna atmosfera i dzieciaki pod większą kontrolą.)
        Jeśli juz teraz Agnieszko, stresujesz się wrześniowym pójściem do gimnazjum, to rzeczywiście szkoda Twojego zdrowiasad
        Z drugiej strony trochę szkoda tych 13 h pracy w szkole, bo to zawsze szansa świadczeń, macierzyńskiego i tych wszystkich wolnych dni...
        Kochana, nie wiem, po prostu nie wiem, co masz robić i co poradzić.
        Dziel się z nami swoimi lękami i przemyśleniami - zawsze chetnie czytamy i jesteśmy psychicznie z Tobąsmile

        Dakotka, udanego urlopu!
        Miłej niedzieli wszystkim Folikowym Paniom.
        Adrastea, Amonia - testujące odzywać się! Mam nadzieję, że @ nie przyszły.
        • krokodylek1313 Re: Już po IUI 06.08.06, 09:27
          Witajcie kochane Folikówki.
          Troche mnie forum nie było, ale to efekt tego, że nic u mnie nowego uncertain
          Konsternacja, ale wątek na bieżąco cztam smile

          Zaczne od sprawy...
          Moniki... bardzo sie cieszę, że zdecydowaliście sie na ten krok. Tak wszystko
          opisałas szczegółowo, że aż mi sie łezka w oku zakręciła. Teraz czekamy 2
          tygodnie...., jak dobrze licze, to w międzyczasie sie spotkamy smile Powiem
          szczerze, że ja jakoś wewnetrznie czuję, że musi sie udać.... Za co oczwyiście
          będe się modliła..... Na razie to priorytet.... Myszko.... dla Was, od Nas.

          Dakotko.... Jak juz bedzie zdjęcie z USG, to prosze się nim pochwalic...,
          musimy na bieżąco śledzić Wasze rosnące fasoli i kropcie smile Poza tym zycze
          udanego urlopu... na Mazurach. Pogodą się nie przejmuj.... Na pewno dopisze....

          Majowa Panno.... bardzo optymistyczny akcent smile Gratuluje fasolki i zycze
          spokojnej ciąży i nie zapominaj o nas !!!!

          Misiulka..... melduj sie, jak tam po panieńskim smile

          Nadya.... tak jak rozmawiałysmy... spokojnie uporządkuj sobie swoje sprawy i
          odwiedź tego gina. Ja z niecierpliowścią będę czeakć na wieści od Ciebie

          agnieszkamonikaz... i ja sie przyłączę do wypowiedzi poprzdniczki. Decyzja
          trudna. Ale ja osobiście bym zrezygnowała z pracy, która tak bardzo mnie
          stresuje. Co do założenia firmy. Sama pracuję u teścia w firmie (rodzinnie) i
          nie jest łatwy orzech do zgryzienia. Na początku bedziecie musilei kilentów
          zachęcić do Waszej hurtowni. To nie jest łatwe, ale mysle, że warto spróbować.
          Zawsze będzie to Wasz rozrachunek. O świadczenia bym sie nie martwiła, gdyż,
          jak będzie opłsacać składki na bieżąco to i tak bedziesz je wszystkie miała.
          Ale decyzję musicie podjąć wspólnie.

          U mnie dalej leci cykl z bromkiem, choć tempki skaczą jak szalone. Nie wiem,
          czy to wpływa bromka czy co.

          Kaśka
          • agnieszkamonikaz Re: Już po IUI 06.08.06, 13:42
            Myszko, tak czekalam na posta od Ciebie!Tak sie ciesze,ze wszystko poszlo po
            Waszej mysli!!))))))))))))))))))))Teraz tylko troszke cierpliwosci i-zobaczysz-
            uda sie!!Bardzo mnie wzruszyly Twoje slowa.Wiem, ze to niezwykle trudne,ale
            macie to juz za soba i to jest najwazniejsze.I wiesz, masz wspanialego
            meza.Jestem pewna ,ze tym razem dostaniecie Prezent od Boga.
            I dziekuje za slowa wsparcia.Rowniez Tobie, Krokodylku-bardzo.Wiem, ze decyzje
            i tak musze podjac sama, ale z Wasza cicha obecnoscia jest to dla mnie
            latwiejsze.Dziekuje jeszcze raz Misiu, Dakotko)))))))))Sciskam mocno
            • nadya22 Re: Już po IUI 06.08.06, 14:57
              Myszko dziękujemy za zdanie relacji z IUI, wiem, że ta decyzja była bardzo
              trudna dla Ciebie i tym bardziej się ciesze, że ją podjeliście smile Teraz
              będziemy czekać razem z Tobą na wyniki- będę się modlić o to, żeby test pokazał
              Wam dwie kreseczki smile Myśle, że wszystkie dziewczyny się ze mną zgodzą, że
              dzidzia Wam się należy w pierwszej kolejności z nas folikówek!!
              Agnieszko masz ciężki orzech do zgryzienia to fakt sad Wiem, że dzieciaki w
              gimnazjum potrafią być okropne dlatego zastanowiłabym się nad możliwością
              ewentualnej zmiany szkoły na podstawówke!!Jakiego przedmiotu uczysz??Myśle, że
              możesz dorobić sobie coś korkami...Szkoda Twoich nerwów w tej szkole ale ryzyko
              duże niestety!!Lepiej nie martw się na zapas tylko szybko działaj z fasolką
              wtedy problem rozwiąże się sam!! smile Ciężko jest znaleść złoty środek i dać Ci
              rade i gotowe rozwiązanie problemu!!Ale pamiętaj fasolka i zdrowie ważniejsze
              niż pieniądze!!
    • ewacia niedziela 06.08.06, 09:48
      Witam Was...
      Mycha.76 jeszcze mi łzy leca po przeczytaniu Twojego przeżycia...będę sie modliła za Was, żeby i do Was przyszedł taki cudowny Aniołek, żebyście mieli siłę...
      Wiecie co...tak jak Wam wcześniej pisałam...we czwartek przyszła @...więc pomyślałam, że znów nici z dzidzi...tyle że moja @ trwała 3dni i temperaturke mam caly czas na poziomie 37 nic mi nie spadła...trochę mi to pomieszało w głowie...nie wiem co myslec...

      Pozdrawiam Was niedzielnie...odpoczywajcie przed kolejnym tygodniem...ja od piatku na urlopik wink)
      • agnieszka_z-d Witam Was serdecznie!!! 06.08.06, 13:54

        • agnieszka_z-d Re: Witam Was serdecznie!!! 06.08.06, 14:09
          Upssmile Za szybko wcisnęłam entersmile

          Daaawno mnie nie było, ale czytałam Was na bierząco.
          Najpierw co u mnie - urlop na MAzurach super!!! Odpoczęliśmy, tylko szkoda, że
          nic nie wiało, bo słabo popływaliśmy. Ale za to jacy opaleni jesteśmysmile))
          Teraz w najbliższy piątek jedziemy nad morze na długi weekend. Troszkę będziemy
          cudować z noclegiem - bo na dwie noce jedziemy do Władka i tam nic nie mamy
          zarezerwowanego, więc bierzemy namiot i będzimy szukać jakiejś miejscówki, a na
          następne dwie noce mamy zarezerwowany super domek w Jastrzębiej. Myślę, że
          będzie co najmniej ciekawie.
          Odpuściłam sobie w tym cyklu robienie wykresików - tylko mierzę co jakiś czas
          tempkę, żeby sprawdzić, czy miałam już owu i... no własnie - dziś 24 dc, a ja
          jeszcze nie miałam owu (ale śluz eggwhite mam już od kilku dni). Nie podoba mi
          się to. Ale ja tak mam, że najpierw dłuuugo dłuuugo nie mam owu, ale potem fazę
          lutealną mam tylko 11-12 dni. Więc nie jest tak najgorzej.A do tych długaśnych
          cykli już się przyzwyczaiłam.

          Teraz odpiszę...
          Misiu - czekam na relacjęsmile
          Agnieszko - z jedej strony rozumiem, że praca, w której tak się męczysz musi
          być dla Ciebie straszna, ale z drugiej... To tylko 13 godzin, a będziesz
          jakby "zabezpieczona" w razie czego. I obniży to Wam koszty na rozruch sklepu,
          bo nie trzeba będzie płacić za Ciebie tych wszystkich składek (bo płaci za
          Ciebie je szkoła). Ale jeśli naprawdę czujesz, że już nie masz siły tam
          pracować - nie zastanawiaj się ani chwili tylko odchodź. Bo nie ma co płacić
          zdrowiem.

          Myszeczko - gratuluję udanego zabiegu - oby efekty tez były udanesmile Trzymam za
          Ciebie kciuki i pamiętam i myślę o Tobie. Cieszę się, że podjęliście tą w sumie
          trudną decyzję i sądzę, że to był słuszny krok. 3maj się cieplutkokiss

          Pozdrawiam i cieplutko ściskam i całuje nasze kochane Ciężaróweczkismile
          Starające się Kobitki też całuję i pozdrawiam!!!

          Wielka buźka!!!
          • nadya22 Re: Witam Was serdecznie!!! 06.08.06, 15:02
            Zapomniałam spytać Misiu jak było na wieczorze panieńskim??Czekam na zdjęcie
            Twojego brzuszka!!Słońce Ty jesteś w temacie czy na stażu są takie same prawa
            jak w normalnej pracy??Tzn. ze jak umowa kończy Ci się po 3 miesiącu ciąży to
            muszą Ci ją przedłużyć do rozwiązania??
            • misia9944 do nadya 06.08.06, 15:54
              Zdjecia zaraz do Ciebie dojda smile
              Staz jest tylko stazem nic mi nie przedluzaja, nie mam zadnych pieniazkow ani macierzynskiego ani nic. Jeszcze tylko pracuje do piatku nastepny tydzien mam wolne i koniec umowy.

              P.S. zaraz zdam relacje z wieczorku smile
    • misia9944 Ledwo zyje ale było zajebiscie :) 06.08.06, 16:04
      Witam Was pieknie.
      Na poczatku gratuluje Ci Myszko decyzji ja bym tak samo jak Wy postapila smile teraz razem z Wami bede czekac 2 tygodnie na wyniki, damy rade.

      Na panienskim bylo fajnie zaczelismy o godz 18 a skonczylismy o 4:30 po czym poszlismy spac i wstalismy o 7:05 w domku bylam ok 11 troszke sie przespalam a teraz siedzimy sobie smilesmilesmile
      Nie wyspana kompletnie ale usmiechnieta smile

      Dziękuje Wam za wszystko jestescie wielkie.
      smile
      smile
      smile
      P.S. nadya daj znac jak dojda fotki.
      • dakota123 i po weekendzie!! 06.08.06, 20:21
        Witam Was kochane!!
        Dziś kolejny aktywny dzień,choć u nas pogoda od rana nie wróżyła niczego
        dobrego.Wybraliśmy się z siostrą męża i jej narzeczonym do Szczyrku.Nic nie
        planowaliśmy bo od rana chmurzyska ale nie chcieliśmy całego dnia przesiedzieć w
        domu.Wyjechaliśmy sobie kolejką na Skrzyczne,tam pogoda istne cudo,przez
        lornetke podziwialiśmy panoramę Beskidów,widoczność ekstra.Julka stwierdziła że
        z naszego maluszka wyrośnie prawdziwy turysta-jeszcze się nie urodził a już dwa
        razy jeździł kolejką linową-jakiś czas temu byliśmy na Czantorii.Zapowiedziała
        że już następnej zimy będzie go uczyła jeździć na nartachwink))
        Myszko-gratuluję decyzji,teraz przez 2 tygodnie będę trzymać kciuki.Mam nadzieję
        że jak wrócę z urlopikiu to będę mogła przeczytać tę najpiękniejszą
        wiadomość.Jak już napisała któraś z nas-Tobie bobasek należy się najbardziej ze
        wszystkich Folikówek-i ja się pod tym podpisuję.
        Krokodylku-cykl z bromkiem z toku,może i Ty niedługo będziesz miała dla nas
        wspaniałe wieści!!!
        Ewacia-może to krwawienie implantacyjne-zrób test albo najlepiej betę!
        Misiu-wymęczona ale szczęśliwa,cieszę się że dobrze się bawiłaś!
        Jutro idę do ginki,mam nadzieję że z maluszkiem wszystko ok.Nieśmiało chcę się
        Wam pochwalić że czuję już pierwsze ruchy Kropci!!Jak na razie są bardzo
        delikatne,coś jakby bańka mydlana przepływała tuż pod skórą na brzuchu.Wprawdzie
        dopiero zaczęłam 14 tydzień ale w drugiej ciąży czuć ruchy wcześniej,może też
        dlatego że już wiadomo na co czekać.We wtorek idę na usg-jestem ciekawa ile
        mierzy Kropcia.
        Pozdrawiam Was cieplutko,do jutra!!
      • agnieszkamonikaz My, Folikowki 06.08.06, 23:21
        Witajcie w niedzielny wieczor)
        Nadia-ucze j.polskiego.Oprocz polonistyki mam tez skonczone dziennikarstwo
        (podyplomowo).
        Wlasnie postanowilismy(oczywiscie na dzien dzisiejszy), ze jednak zrezygnuje z
        pracy najprawdopodobniej.W sklepie na razie nie ma za bardzo kto pracowac
        (ciezko bedzie dac normalna wyplate na poczatku), wiec chyba osoba z rodziny
        najbardziej sie tu nada...Wiem, ze bedzie b.b.n.ciezko...
        W miedzyczasie zamierzam pilnie podszkolic j.francuski, nauczyc sie
        porozumiewac po angielsku(moja siostra skonczyla anglistyke na szczescie):p)))i
        zrobic prawo jazdy.Ale przede wszystkom urodzic dzieciatko)))))))))))))Zaluje,
        ze nawet prawa jazdy nie mam.Nie do wiary.
        Takze, plany ambitne, ale co z nich wyjdzie-zobaczmy.Wiecie, najbardziej w tym
        wszystkim cieszy mnie wsparcie mojego meza.Jestem totalna, absolutna
        pesymistka, wiec gdyby nie jego optymizm, to...
        Dzieki Wam za wszystko-Misia, Dakota, Mycha,Krokodylek,
        Nadia,Agnieszka_Z_d))))))))))******Caluski dla Was

        MISIA-SUPER, ZE TAK FAJNIE SIE WYBAWILAS!!
        • adrasteaa Poniedzialek 07.08.06, 08:35
          Witam u mnie deszcz leje jak z cebra sytuacja na drogach fatalna przejedzie tir i szyba w aucie cala zalana nic nie widac u mnie 13 dpo tem spadla na 37,0 i zadnych objawow ani wte ani wtamte
          Mycho jestem z tobą trzeba czekac 2 tyg a to bardzo trudne, trzeba wierzyc ze sie udalo a to jeszcze bardziej trudne. Trzymam kciuki
          Agniesio trudna decyzja, ale jeśli praca nie daje ci satysfakcji to chba nie ma sensu sie dłuzej męczyć tak jak wszystkiego sa plusy i minusy ty musisz sama zadecydowac - trudna to bardzo decyzja nie wiem co bym zrobila bedac na Twoim miejscu, ja udzielalam przez ten rok szkolny korepetycji i tez stwierdzilam ze mam juz tego dosc i w tym roku nie będe Wszystko jest ok piezniązki same do domu przychodzą ale jesli ja sie bardziej przejmuje tą nauka niz te dzieci bo im sie nie chce i efekty mojej pracy sa mizerne to szkoda mojego zdrowia
          Misia ciesze sie , że imprezka sie udala
          • martajotka Re: Poniedzialek 07.08.06, 09:22
            hej,
            ziewam i ziewam i trudno się skupić na pracy. Dzień senny, ciężkie deszczowe
            chmury a ja po weekendowych, weselnych szaleństwach. Oj poszaleliśmy,
            poszaleliśmy. I jeszcze wczoraj popołudniu u nas w mieszkaniu zrobiło się coś w
            rodzaju poprawin, na których zjawili się najbliżsi znajomi w lepszym lub
            gorszym staniewink hehehe
            Misiu! cieszę się że się dobrze bawiłaś na swoim panieńskim.
            Dakotko! wypoczywaj i relaksuj się na MAzurach.
            Agniusiu! Decyzja trudna. A czy nei możesz wziąć w szkole rocznego urlopu "dla
            podratowania zdrowia"? przy tych wszystkich objawach sensowny lekarz powinien
            wystawić stosowne oświadczenie. Miałabyś wtedy czas na rozkręcanie sklepu a nie
            ponosilibyście tych kosztów ZUS itp które są zmorą wszystkich małych firm.
            Ja akurat uwielbiam uczyc i robie to w kazdej wolnej chwili dla wlasnej
            przyjemnosci bo 7/18 etatu to na pewno nie dla pieniedzy...wink
            Adrastea, Mam nadzieję że te objawy to bede jedank ciążowe. Trzymam kciuki.
            Myszko! Dobrze, że już po. Postarajcie się spędzić te dwa tygodnie jak
            najintensywniej co by nie mieć czasu an myślenie. Pani doktor ma absolutną
            rację c o do tego nastawienia!! Jestem z Tobą i Wamismile)))

            Wszystkie Was pozdrawiam i życzę dobrego tygodnia
            Marta
            • mycha.76 Re: Poniedzialek 07.08.06, 11:41
              Witajcie kochane Folikóweczki!

              Na początku bardzo bardzo chcę Wam podziękować za miłe słowa i wsparcie dla mnie.Cieszę się, że mogłam się z Wami podzielić swoimi odczuciami i wrażeniami po IUI.Krokodylku, Agnieszkomoniko,nadyo,ewaciu,agnieszko_zd,misiu, dakotko,adrasteo i Martusiu - DZIĘKUJĘ!
              Z Wami wszystko stało się łatwiejsze...
              O tej IUI wiecie tylko Wy i moi rodzice. Żadnej przyjaciółce na razie nie powiedziałam...

              A teraz siedzę w domku i trochę mi samotnieuncertain
              Mąż wychodzi z domu rano i wraca ok.20. Ja zaraz idę do biblioteki po nowy zapas
              lektury do czytania, a potem mam ambitny plan wysprzątania całego mieszkanka
              (wiecie, w końcu miesiąc mnie tu nie byłowink

              Agnieszko-zd, witaj wypoczęta Folikóweczko! A atrakcji wszak nie koniec!Długi weekend się zbliżasmileJeśli teraz masz "Eggwhite" śluz - nie zastanawiaj się tylko
              staraj! Przez aktywny wypoczynek na żaglach mogło Ci się trochę przestawićsmile
              Zresztą przy długich cyklach owu może wypadać właśnie ok. 24 dc.

              Agnieszkomoniko, gratuluję podjęcia decyzji (nawet jeśli nie jest ostateczna)
              i życze realizacji ambitnych planów oi postanowień, a szczególnie tego jednego
              -wiesz jakiegobig_grin Marta, ma dobry pomysł z tym urlopem dla podratowania zdrowia. Nie wiem tylko,czy nie ma przepisu w Karcie Naauczyciela, że przysługuje on po iluś tam przepracowanych latach w szkole. Ale lekarz moze coś poradzi?

              Martusiu, dobrze, że poszalałaś, pobawiłaś się...Przynajmniej nie miałaś nawet czasu myśleć o dniach cyklu i ostatnich Twoich troskach.
              Tylko teraz odespać czaswink

              Misiu, wspaniale, że wieczór panieński się udał. Nie mogło zreszta być inaczej!
              A Twój wielki dzień też zbliża się wielkimi krokami...

              Dakotko,no rzeczywiście nosisz pod serduszkiem małego turystę i podróżnika,
              dlatego tak się zaczął ruszać...To znak, że się cieszy! Fajnie,że tak aktywnie
              spędzalcie czas, a TY ciążę znosisz wprost rewelacyjniesmile
              W ogóle sympatyczna z Was, aktywna Rodzinkabig_grin

              Ewaciu, dałaś nam do myślenia z tą Twoją ostatnią @ i wysoką tempką jednocześnie...Bo przy @ i po @ - powinna być niska...
              Chyba że...ale wolę nie zapeszać.

              Adrastea, u Ciebie też wolę nie zapeszać...Tylko trzymam kciuki i czekam
              na bieżace wieści.

              Krokodylku, Nadya...buziaki!
              Ps. Dziewczyny, a co się dzieje z Amonią?
              Wie któraś? Ostatnio takie smutne posty pisała...Teraz znikła od kilku dni. Martwię się. Mam nadzieję, że @ jednak do niej nie przyszła...

              Pozdrawiam Was - Monia

              • monjan Re: Poniedzialek 07.08.06, 12:08
                witam!!ale zlewa!! wlasie sie zaczelo u nas
                jest szaro i dudni deszcz w okna
                poza tym jeszcze tydzien pracy i wolne!!!super!!
                Myszko!!! bardzo bardzo trzymam kciuki za Was i upragnione II kreseczki!!
                tylko się teraz nie stresuj i nie denerwuj
                a my czekamy z Toba te 2 tyg
              • amoniaaa żyję i ogłaszam konkurs !!!!!! który u mnie dc???? 07.08.06, 12:10
                żyję wink tylko zmieniłam forum na nieruchomości big_grin właśńie planujemy zakup domku
                z mężem i szukam wszystkich potrzebnych informacji wink domek bajer.... ahhhh o
                niczym innym teraz nie myślę!!!!!
                PS. @ nie było miałam tylko kilka dni brązowe plamienia, temperaturki:
                36,18 - 36,23 - 36,20 - 36,25 - 36,20 - 36,20 - 36,45 - 36,30 - 36,30 - 36,30 -
                36,15 - 36,55 - 36,58 - 36,60 - 36,60 - 36,55 - 36,80 - 36,90 - 36,70 - 36,15 -
                36,65 - 36,80 - 36,30 - 36,30 - 36,60 - 36,20 dziś
                no i jak mi któraś powie który mam dziś dzień cyklu to dostanie nagrodę.... bo
                ja już z tego nic nie wiem, a znowu od 16 dc. mam brać luteinę!!!! wink
                Ach nie myślę o tym wcale.... teraz żyjemy tym domem!!!!!!! matko chyba
                oszalałam wink
                Buziaki i dzięki że tak o mnie czasami myslicie.... kochane jesteście kiss****
                buziaki dla wszystkich wink
                • mycha.76 Re: żyję i ogłaszam konkurs !!!!!! który u mnie d 07.08.06, 12:18
                  Amoniu - no kamień z serca...Żyjeszwink
                  A co do Twojego dnia cyklu...Czy to nie 32 przypadkiem?
                  Ładnie, ładnie...I @ nie ma...
                  I domek chcecie kupić. Powodzenia we wszytskim!

                  Monjanku - wielkie dziękuję za dobre słowosmile i za trzymanie kciuków.
                  Choć masz już Kropeczkę, to jednak myślę, że dobrze pamiętasz co znaczą
                  starania i oczekiwania i ciągły strach przed kolejną porażką...

                  Buziaki!
                  • amoniaaa Re: żyję i ogłaszam konkurs !!!!!! który u mnie d 07.08.06, 14:07
                    dokładnie 31 dc smile nic mnie nie boli, nic mi nie rośnie, tylko czasami mnie
                    zemdli... Tyle u mnie wink Nie czuję się ciążowo. Teraz tak sobie myślę, że może
                    lepiej by było zaciążyć w przyszłym roku, żeby z wózkiem się nie telepać po
                    schodach tylko już do domku parterowego... Sama nie wiem wink Już marzę jak
                    urządzić te piękne i wielkie lokum... Teraz mamy kawalerkę więc przeskok był by
                    wielki big_grin
              • ewacia Re: Poniedzialek 07.08.06, 12:16
                Wiecie co...dzis powinnam zaczac brac CLO, ale w zwiazku z ta moja 3-dniowa (na dodatek niepelne 3 dni)i z stala tempka na poziomie 37 (dzis rowniez 37,1)polecialam do laboratorium i robie sobie b-HCG. Wynik dopiero na jutro, czyli ten cykl bez zadnych wspomagaczy. A tam....zrobie sobie wakacje w koncu od piatku na "urlopa" ide wink)))
                Trzymajcie sie...


                I deszczyk niech pada...zeby nam sie w życiu nie kurzyło wink))
                • adrasteaa Amonia tescik robiłaś?? 07.08.06, 13:05
                  Bo to wszystko jakies dziwaczne może test by rozwiązal sprawe, a jak nie to HCG
                  • amoniaaa Re: Amonia tescik robiłaś?? 07.08.06, 13:27
                    robiłam w ten feralny dzień co się pobeczałam rano i ze złości chciałam
                    wyrzucić test który miałam w domku.... Stwierdziłam że co mi szkodzi, lepiej
                    wyrzucić zużyty niż fonkiel nówka nieśmigana wink No i wg mnie wyszła blada druga
                    kreseczka... Potem znowu te tempki spadały i znowu do góry i doszłam do wniosku
                    że ciąża raczej niemożliwa przy takich skokach, chyba że jestem
                    jakaś "nienormalna"...Teraz tak się zakręciłam tym domem, że olałam całe
                    testowanie i doszłam do wniosku że zatestuję ale koło środy wink Tyle w temacie big_grin
                    • monjan Re: Amonia tescik robiłaś?? 07.08.06, 13:33
                      oo blada????
                      gratulacje!!!
                      zrob jutro z porannego moczu
                      • amoniaaa Re: Amonia tescik robiłaś?? 07.08.06, 14:19
                        a myślisz że przy takich skokach tempki to możliwe?? myślałam że żeby być w
                        ciąży potrzebna jest stała temperatura na wyższym poziomie... nic już z tego
                        nie wiem sad
              • agnieszkamonikaz Re: Poniedzialek 07.08.06, 15:22
                Witajcie dziewczynki))
                I u mnie zaczelo wlasnie strasznie padac, ale jakos mi to na razie nie
                przeszkadza.Lubie deszcz, kiedy siedze w domku.Gorzej, gdy trzeba gdzies isc w
                taka pogode...
                Martuniu-pomysl z tym urlopem swietny, tylko ja nie mam umowy na czas
                nieokreslony, niestety, wiec chyba nici z tego(((
                Amoniaa-dzieki za rade))Ja korepetycji dotad nie udzielalam, ale moze
                zaczne.Zawsze to inaczej niz cala banda w klasie...
                Myszko-moze podrzucisz mi jakis dobry tytul?)Ostatnio nic nie czytam.Nawet nie
                bardzo wiem czego szukac.
                Amoniaa-jak fajnie z tym domkiem.My tez marzymy, mamy juz nawet wybrany wstepny
                projekt i tez parterowka.Tylko nie ma za co jej postawic((Pewnie bierzecie
                jakis kredyt?My na razie mamy dzialke, no i mieszkanie, ktore mozemy
                sprzedac.Ale to na razie tylko marzenia.
                Pozdrawiam Was wszystkie.Jutro jade do Krakowa odstresowac sie na pogaduchach z
                kolezanka z liceum.Buziaki, Aga
                • amoniaaa Re: Poniedzialek 07.08.06, 15:28
                  no pewnie że kredycik... choćby częściowo bo to kupa kasy. Dom buduje developer
                  i narazie jak się zdecydujemy to kupujemy samą działkę, a potem etapami
                  będziemy płacić, np. jak będą fundamenty to zapłacimy za nie itd... Dom ma być
                  gotowy na grudzień 2007 bo zimą nie budują (wiadomo - mrozy itd.). Zobaczymy co
                  z tego wyjdzie ale mnie to bardzo kusi wink no mężusia też...
                  A wiesz co? Sama działka to już bardzo dużo!!!!! Trzymajcie ją sobie bo grudny,
                  mieszkania i domy idą bardzo do góry, dlatego myśmy się szybko nagle
                  zdecydowali... Pozdrawiam
                  • adrasteaa Wtorek 08.08.06, 08:21
                    Pada dalej
                    @ brak choć dolegliwości mam dziwne niby na @ a niby nie już sama nie wiem ehhh cięzkie życie
                    Amonia i co testowałaś jak tam tempka dziś??
                    Agniesia i podjełas juz ostateczna decyzje wracasz do szkoły czy nie??
                    Pozdrawiam wszystkich
                    • amoniaaa Re: Wtorek 08.08.06, 09:29
                      nie testuję bo to raczej nie ma sensu.... drugi dzień mam niską tempkę więc po
                      co się nakręcać sad Powodzenia wszystkim testującym życzę....
                      • adrasteaa Pytanie do zafasolkowanych 08.08.06, 09:34
                        Powiedzcie mi czy przed spodziewana @ mialyscie jakies dolegliwości brzuszne ja juz schizuje niby boli mnie brzuch tak jak na @ a niby nie, normalnie nie mam takich dolegliwosci tempka spada i wiem ze dostane @, a tu od wczoraj boli mnie brzuch tempka na stalym poziomie i ki diabeł
                      • ewacia Re: Wtorek 08.08.06, 09:35
                        Ja dzis odbieram wynik bety....ciekawe co tam sie "urodzilo" wink) trzymajcie kciukasy
                        • mycha.76 Re: Wtorek 08.08.06, 10:26
                          Cześć Dziewczyny!

                          Melduję się we wtorkowy poranek. Już zażyłam folik + luteinkę.
                          Wczoraj spędziłam pracowity dzień - zrobiłam generalne porządki w
                          kuchni i łazience (takie wiecie ze sprzataniem we wszystkich szafkachwink.
                          Dziś zabieram się za pokój + balkon.

                          Nudno mi trochę i samotnie w bloku. Mąż wychodzi o 7, wraca po 20, a ja tu nie mam do kogo ust otworzyć. Sąsiedzi w pracy, zresztą nie znam nikogo...
                          Życie w wielkim mieście...
                          Amonia, Krokodyklu - jak wspaniale, że będziecie miały własne domki.
                          Ja też o tym marzę. To są moje największe marzenia: mieć troje dzieci i własny dom z ogrodemsmile Może kiedyś się spełnią...
                          Ale jak widzicie tempo mam wolnewink

                          A jeszcze wczoraj okazało się, że biblioteka cały sierpień zamkniętawink

                          Agnieszko, pytałaś co czytam. Odpowiedź: prawie wszystko, co popadnie.
                          Ja ogólnie uwielbiam czytanie i szperanie na półkach z książkami.
                          Lubię powieści z gatunku psychologiczno - obyczajowych.
                          Przeczytałam wszystko Paula Coehlo, Ericca Emanueala Schmitt (tego od
                          "Oskar i pani Róża" - pewnie przekręciałam nazwisko),
                          z polskich autorów czytam: D.Terakowską,K.Grocholę, M.Szwaję, I.Sowę i inn.

                          A co jest modne i na czasie to nie wiem, ale chyba nadal "Kod Leonarda da Vinci" i "Kod Mesjasza".

                          No ale teraz nie mam nic do czytania, więc czytam forumbig_grin
                          A na naszym wąteczku Adrastea, Amonia i Ewacia zgotowały nam takie emocje
                          i niepewność, że to lepsze niż powieść sensacyjnawink

                          A tak na poważnie Dziewczyny, jesteśmy z Wami cały czas.
                          Takie czekanie i stan niepewności tuż przed "finałem" (pytanie:jakim?)
                          jest najgorszy, strasznie wyczerpujący psychicznie i stresogenny...
                          Trzymamy kciuki nieustannie za dobre wieści od Was.
                          I czekamy na relacje.
                          Miłego dnia Folikóweczki!
                          Monika
                          • ewacia Re: Wtorek 08.08.06, 11:57
                            no i mam wyniki beta hcg...... 0.100 mlU/ml czyli chyba duuuuupa...i kolejny miesiac szlag trafil, bo wczoraj powinnam zaczac brac clo ale nie wzielam...a wydaje mi sie ze dzis to juz za pozno na branie. achhhh szkoda gadac...ze staran sierpniowych nici...bo ja sama nie jestem w stanie wyprodukowac jajeczka bez wspomagaczy...
                            Trzymajcie sie dziewczynki i zycze Wam wiecej szczescia niz ja mam...bo w zasadzie ja go nie mam crying(((
                            • adrasteaa Re: Wtorek 08.08.06, 12:00
                              ujjj to pech 0,1 to za mało Zycze powodzenia nastepnym razem
                              • martajotka Re: Wtorek 08.08.06, 13:21
                                cześć! i ja się melduję.
                                u mnie dziś urwanie głowy na dodatek niesympatyczne; dyscyplinarne zwolnienia
                                pracowników za przyjście pod wpływem alkoholu i narkotyków. Jakiś koszmar...
                                Ewacia! a może zadzwoń do swojego gina i potwierdz czy nie możesz zacząć
                                przyjmować clo od dzisiaj? na ulotce jest napisane że zazwyczaj bierze się od
                                5dc...
                                Czekam z niecierpliwością na lepsze wieści od Amoni i Adrastei!
                                Pozdrowienia dla wszystkich Folikówek!
                                Marta
                                • amoniaaa jestem 08.08.06, 13:32
                                  ale nie mam jakiś rewelacyjnych wieści wink tzn. nadal nie mam @ (no chyba że te
                                  ostatnie plamienia to była @). Tempka spadła i jest dziś znowu 36,25 więc ciąża
                                  to na pewno nie jest... chyba zrobię test dopiero jakby mi coś konkretnego
                                  będzie wink aaa i coś mnie dziś dziwnie boli brzuch jakby na @. Tyle w temacie
                                  moim wink
                                  • adrasteaa Re: jestem 08.08.06, 13:41
                                    U mnie tez bez zmian czekam na rozwój sytuacji
                                    Wkleje wykresik może ktos cos podpowie
                                    <font color=red><a href="www.fertilityfriend.com/home/1389d5">zobacz tutaj</a></font>
                                    • amoniaaa Re: jestem 08.08.06, 13:44
                                      nie da się wejść na wykres sad
                                    • ewacia Re: jestem 08.08.06, 13:44
                                      dzwonilam do gina i pozwolil mi brac od 6 do 10 dnia. wiec jest szansa w sierpniu. Buziaczki....
                                    • adrasteaa a teraz 08.08.06, 13:49
                                      <font color=red>zobacz tutaj</font>
                                      • amoniaaa Re: a teraz 08.08.06, 13:58
                                        zazdroszczę ci tego wykresu... u mnie jak zwykle takie anomalia że znowu mam
                                        jak ekg sad
                          • agnieszkamonikaz Re: Wtorek 08.08.06, 23:53
                            Witajcie))
                            Jaki dzis fajny dzien spedzilam Krakowie))Poplotkowalam z kolezanka, wypilam
                            mrozona kawke, pochodzilam po sklepach i nawet bluzeczke sobie kupilam))Troche
                            sie odstresowalam!!
                            Amonia, Krokodylku, Marta-super z tymi domkami)))
                            Adrasteaa-jeszcze tak na 100%nie wiem, ale chyba rezygnuje..Choc moze do
                            wrzesnia cos sie zmieni.Dzis stwierdzilam, ze przestaje o tym myslec.
                            Ewacia-glowa do gory))
                            Monisia-wiem o czym piszesz.Moj maz wychodzi po 7.00., wraca ok.17.00, po czym
                            jedzie do naszego sklepiku(remonty).Czesto jezdze z nim, bo to obok naszego
                            miasteczka, a stamtad pochodze i tam mieszkaja nasi rodzice(tam tez mamy
                            dzialke i tam chcemy mieszkac).To 10 km od Olkusza.Tutaj mieszkamy 2 lata i nie
                            mozemy sie przyzwyczaic.Zreszta, tam tez pracuje))Wiec jezdze do rodzicow lub
                            dziadkow, by nie nudzic sie w boku i posiedziec na podworku.
                            A tak poza tym-dzieki za tytuly ksiazek)))))))))))
                            Misia, biedactwo, caluski sle)**********************
                            Dzis 28dc, jesli jutro@nie przyjdzie, to.....))
                            Jakos jestem pewna, ze nic z tego, ale kto wie???W czerwcu bylam pewna,ze sie
                            udalo...Buziaki dla Was , Folikowki********
      • krokodylek1313 Wtorkowo :) 08.08.06, 13:53
        Witam Was....
        U mnie dziś 13 dc, to tak jakby środek cyklu. Bromek idzie pełna para.
        Zobaczymy co to bedzie mniej więcej za 2 tygodnie.....

        amoniaaa.... widze, że i Ty masz w planach własne domek. My juz na dniach
        rozpoczynamy budowę ... tez domku. I nie ukrywam, iż trzeba mieć nerwy ze
        stali uncertain Dlatego wszystkim zajmuje sie ja (słaba płec ha ha ha). Załatwianie i
        biurokracja biją na łeb wszytsko....

        ewacia... tym razem nie wyszło, ale musisz tak jak my , wierzyc, że w końcu sie
        uda wink

        Mycha... tak to jest na urlopie, że sie człowiek za porzadki zabiera.... Ale to
        dobrze, bo wtedy sie nie mysli o głupotach.

        Kaśka
        • amoniaaa Re: Wtorkowo :) 08.08.06, 14:00
          my nie mamy siły do budowania samemu dlatego bierzemy chyba od developera ale w
          stanie nie pod klucz tylko lekko do wykończenia (pomalowanie ścian, deski na
          podłodze - nie chcemy paneli, kafelki...) Ach gdyby się wszystko dobrze
          poukładało to w grudniu 2007 roku przekażą nam gotowy domek wink masz jakiś
          projekt? wyslij na gazetowego ja ci wysle nasz wink my mamy w planach parterowy.
          • krokodylek1313 Do amoniaaa 08.08.06, 14:30
            Jasne, że mam projekt. Mam w domu linka, to Ci przeslę po południu. Wiecej
            pogadamy na maila wink
            • amoniaaa Re: Do amoniaaa 08.08.06, 14:35
              ooo to super ja ci zaraz wyślę nasz "ewentualny" wink
              • martajotka Re: Do amoniaaa i krokodylka 08.08.06, 15:09
                Hej! my też się budujemy. Już jesteśmy pod dachem!smile Ale projekt był robiony na
                zamówienie. Dzięki temu unikneliśmy wielu kłopotó biurokracji bo większość
                załatwiał nasz architekt.
                tylko w projekcie są dwa pokoje dziecięce a tu nicsad. ale wierzę, że jakieś
                maleństwo się pojawi zanim się tam przeprowadzimy!
                pa
                m
                • amoniaaa to witamy w klubie :) 08.08.06, 15:43
                  wyślij projekt na gazetowego wink też ci nasz wyślę.
                  • lamia1978 kto mnie skasował z listy;-)??? 08.08.06, 17:08
                    witajciesmile
                    na początek to pytam kto mnie skasował z listy???naprawić to proszę!
                    dziś 2dc i wreszcie zaczynamy starania, boshe jak ja długo na to czekałamsmile
                    oby teraz poszło szybciej
                    Zauważyłam że lipiec był dla wielu forumowiczek szczęśliwy więc mam nadzieję,
                    że dobra passa trwa i my wszytskie się załapiemy w sierpniu.
                    Miłego wieczorka
    • amoniaaa znowu pęcherz przeziębiłam :( 08.08.06, 14:29
      oj jak boli sad((( to już drugi raz w ciągu chyba 2 miesięcy sad((((( urosept w
      ruch wink
    • misia9944 ciezki wtoreczek a poniedzialeczek nie byl latwiej 08.08.06, 15:19
      witam
      wybraczcie ze sie za czesto nie oddzywam ale nie ma sily od 2 dni znowu wymioty
      praktycznie po wszystkim !!! w pracy ledwo wytrzymuje te 8 godz naszczescie w
      piatek ide ostatni raz, jak siedze w domu to jest lepiej bo jem kiedy chce itd
      i wiecej wtedy mi w brzuchu zostaje.
      Tak jak nigdy nie wymiotowalam tak teraz nadgonilam te 20 lat...
      Ide spac pa
      Trzymam za starajace sie kciuki smile
      • dakota123 Re: ciezki wtoreczek a poniedzialeczek nie byl la 08.08.06, 15:41
        Po USG!!!
        Dziewczynki-witam Was cieplutko!
        Jestem dziś taka szczęśliwa ale mam konkretny powód-dziś oglądaliśmy naszą Kropcię!
        Trochę się denerwowałam bo to było to usg z badaniem przezierności karkowej ale
        kamień z serca...
        Kropcia rośnie jak na drożdżach-ma już prawie 7 cm ( wg usg jest młodsza o kilka
        dni niż z OM).Serduszko waliło mocno,kręgosłupik w całości,po dwie rączki i
        nóżki,śliczna główka-było nawet widać zawiązki półkul mózgowych.I co
        najważniejsze przezierność wynosi 1,9 mm czyli jak najbardziej w normie,kość
        nosowa jest.Byłam z "widownią" czyli Julką i mężem-patrzyli w monitor jak
        zahipnotyzowaniwink))
        Ewaciu-dobrze że zadzaoniłaś do gina-przynajmnie wiesz że w sierpniu jest znowu
        szansa-trzymam kciuki!!
        Amoniu,Krokodylku,Martusiu-nazbierało się Was trochę kobitek-budowlanek,tylko
        nie ucieknijcie nam z tego forum na jakieś bardziej fachowewink)Szczerze Wam
        gratuluję-taki domek to jest coś!!!Gdzieś na dnie serca to i moje skryte
        marzenie-ale jak na razie bez szans na realizację!
        Jutro wyjeżdżamy,zajrzę jeszcze przed wyjazdem,papatki!!!
        • misia9944 do Dakoty :) 08.08.06, 18:52
          No to gratuluje wszystko w najlepszym porzadku smile
          Ciesze sie razem z Toba. Juz sie nie umie doczekac 21 sierpnia jak ja pojde do gina smilesmilesmile
          • dakota123 Re: do Dakoty :) 08.08.06, 20:30
            Trzymam kciuki za Twoje maleństwo,niech na usg wszystko wyjdzie ok.Jak wróce to
            będę miała co czytać!
    • aagniesiaa cześć dziewczynki 08.08.06, 20:23
      pogoda na urlopie nie dopisuje więc przyjechałam na kompa i co ja tu widzę tyle
      ważnych rzeczy się dzieje gdy mnie nie ma

      Myszko przede wszystkim bardzo sie ciesze z waszej DECYZJI i jak najbardziej ja
      popieram smile czekamy teraz na wyniki a ja modlę się za to szczeście dla was

      pozdrawiam was wszystkie, Misie ktorej sie udał panienski, krokodylka, monjan i
      jej nowy TV wink, dakotkę dumną ze swej fasolki, nadye, adrestea, amonie i
      wszystkie inne ktorych juz nie wymieniam bo nas tak duzo

      u mnie nieciekawie czekam na @ ale cykl pozostał dziwny, tempki skaczą jak
      skakały, a bez @ nie mogę robić tych badań które ginka mi zapisała, no i tak
      czekam, nadziei w tym cyklu nie mam w ogóle i tak jakoś smutno czemu nic się
      nie dzieje (chodzi o @, powinna być według ostatnich około 1 sierpnia a tu nic)
      wykres rozjechany choć brak mi systematycznosci w mierzeniu bo dlugo teraz spię
      i tak pomyslałam ze sie przyjade do was wyżalić troszkę sad

      deszcze leją, robimy remonty i nici z odpoczynku w ten urlop, takie to życie

      jeszcze raz buziaki dla naszej Monisi i mocne kciukasy aby się udało smile
      • aagniesiaa Re: cześć dziewczynki 08.08.06, 20:27
        cos mi sie opis rozjezdza wink
        • adrasteaa Środa 09.08.06, 08:58
          Witam w srodku tygodnia u mnie ladne sloneczko zaczyna sie przedzierac przez chmury
          Ja czekam pokornie na @ tempka spadła więc pewnie lada chwila przyjedzie @, objawów żadnych ani w te ani w tamte
          Zycze udanego dnia
          • martajotka Re: Środa 09.08.06, 10:08
            Witajcie,
            u mnie przedostetni dzień łykania Provery. a potem czekanie na @. Mam nadzieję,
            że torbiel zanikła.W każdym razie już nie czuję ciągłego bólu w jajniku.
            Po wczorajszym szaleństwie w firmie dziś troszkę spokojniej...
            Dakotko! życzę bardzo udanego urlopu!
            Myszko! jak porządki? już pewnie wszysyko aż się błyszczy. A u mnei kurz na
            półkach. hmm, trochę z wyboru bo wczoraj zamiast posprzaać umówiłam się z
            koleżanką a potem jeszcze wybraliśmy się do znajomych...
            Słonko wychodzi!
            no to miłego dnia
            m
        • mycha.76 Re: cześć Agniesiu:) 09.08.06, 10:38
          Agniesiu, jak miło, że się odezwałaś w czasie urlopusmile
          Rzeczywiście działo się u nas, działo...
          Tak po prawdzie - to zawsze coś się dzieje na naszym wąteczku.
          Dużo nas i każda wnosi tu swoje wydarzenia, myśli i ..wątek kwitniesmile
          Dziękuję Agniesiu za buziaki, kciuki i miłe słowasmile
          Poczułam się trochę jakbym miała urodzinybig_grin

          Kochana - głowa do góry!
          Masz urlop - wymarzony, oczekiwany, należny, więc proszę wypoczywaj i
          staraj się nie martwić i nie stresowaćsmile
          Pogodą się nie przejmuj. Ewacia sporawdzała prognoy i od piątku ma znów być
          słońce. Przyznam, ze mi też na słoneczku zależy, bo mężulo w piatek
          zaczyna urlop i jedziemy do teściów nad morze.

          Wykresik nie chce mi się włączyćuncertain
          Ale pamiętam, że był długi i pełen skoków. A tu troszkę minęło, a TY nadal tkwisz w zawieszeniu, bidulko...I nie możesz rozpocząć od nowa.
          To jest najgorsze. I pewnie to martwi Cię najbardziej i psuje humor.
          Agniesiu, a może przy najbliższej wizycie u gina spytaj go, czemu ten
          cykl tak bardzo się wydłużył? Może niech Ci przepisze coś na wyregulowanie
          cyklu? I zrób badania hormonków w 1-3 dc. Zresztą o ile dobrze pamiętam, to chyba właśnie Tobie gin to zalecił? To powinno rozjaśnić sytuację.

          I oby wszystko było dobrze, Aguś! Wszystkie Folikówki tego pragną dla Ciebiebig_grin
          Jak tylko będziesz coś wiedzieć, melduj nam, bo my też się smucimy,
          gdy jedna z nas się martwi...

          Agniesiu, staraj się wypoczywać mimo wszystko.
          I nawet ciesz się, że były deszcze, bo w upały - remonty by szły z większymi oporami i by się nic nie chciało.
          Dobrze, że możesz się wyspać i szefa w ten czas oglądać nie musisz.
          A remonty zaowocują przytulnym mieszkankiemsmile
          Buziaki! Trzymaj się cieplutko!
    • amoniaaa Do krokodylka !!!! 09.08.06, 09:11
      odpisałam na gazetwego mój numer gg... wskakuj wink acha i link z domkiem mi się
      nie otwiera sad error i koniec wink
      • ewacia pogodnie... 09.08.06, 09:48

      • ewacia pogodnie.... 09.08.06, 09:57
        Witam Was Moje Drogie Panie...
        zobaczcie..środa...robi się piękna pogoda...od piatku ma juz być wszedzie ładnie..bo ja od piatku ide na urlop a jak wiadomo na urlop trzeba zasłużyć wink))
        Wiecie co...jakaś jestem dziś pełna energii..a sprawką tego jest moja teściowa...poprawiła mi wczoraj humor..
        Lepiłam wczoraj pierożki dla mężusia i przyszli do nas teście. I tak sobie siedziałam z teściową i sobie rozmawiałyśmy. Ona wie o tym, że mamy problem z zajsciem w ciążę i wiecie co ta "kobita" zrobiła? Przyznała mi się wczoraj, że przed naszym ślubem dzwoniła do wróżki/tarocistki zapytać się o naszą przyszłość wink)) Wczoraj mi się przyznała, że wróżka powiedziała jej, że będziemy mieli dwójkę dzieciaczków !!!! Może to się wydawać śmieszne, ale jakoś mi ulżyło..ja juz nie raz chciałam iść do tarocistki zapytać się o dzieci, ale nie mialam odwagi usłyszeć, że nie będziemy mieli...a tak jak ona to zrobiła (w tajemnicy) to jest łatwiej. Od wczoraj uśmiech mnie nie opuszcza...Bo wiem że i tak bedziemy mieli dzieciaczki smile))))
        • amoniaaa Re: pogodnie.... 09.08.06, 10:19
          fakt to pomaga... ja jeszcze jak nie znałam mojego męża też byłam u wróżki
          (kilka lat temu) i też mi powiedziała że będę mieć dwoje dzieci... nie
          wykluczone że BLIŹNIAKI sad(((( matko mój mąż chce je mieć a ja się boję... sad
          pozdrawiam
          • mycha.76 Re: pogodnie....melduję się i ja:) 09.08.06, 10:39
          • mycha.76 Re: pogodnie... 09.08.06, 10:54
            Przepraszam Kochane, za szybko włączyłam enter, to przez te dobre wiadomości na forumsmile
            Witam Was w środek tygodnia. W Warszawie pochmurno, jednak liczę na poprawę pogodę o której wspomina Ewacia, bo od piątku mąż ma urlop i jedziemy do teściów
            nad morze i na parę dni na żagle.

            Dakotka, b.się wzruszyłam opisem usg. Tak pięknie się z nami podzieliłaś
            swoją wizytąsmileCieszę się, że wszystko dobrze. Maluszek ładnie się rozwija.
            Ale niesamowite, prawda, że człowieczek liczący 7 cm ma już rączki, nóżki, serduszko,kręgosłupik...Ach! Jakie to piękne!

            Misiu, i Ciebie to czeka wkrótce!

            Ewaciu, fajną masz teściową, że możecie pogadać sobie jak przyjaciółki.
            I niech się wróżba wypełni (Tobie Amoniu też!!). Najważniejsze, że od razu lepiej się poczułaś, uspokoiło Cię to i wlało więcej nadziei...

            Adrasteo i Amoniu, nadal czekacie,Agniesia też czeka....
            Długie to czekanie, ale razem raźniej. Wszystkie Folikówki czekają z Wami.
            I trzymamy kciuki za dobre wieści mimo tych niskich tempekwink

            Agniesiu, Tobie nasza urlopowiczkowink, odpisałam oddzielnie parę postów wcześniej,mam nadzieję, że znajdzieszsmile buziaki!

            Dziewczynki, ja mieszkanko wysprzątałam aż błyszczy i fajnie mi tak siedzieć
            w takim schludnymsmileAle i tak muszę zaraz wyjść do miasta po zakupy.
            Potem obiad, mam w planie też upieczenie ciasta i czekam na męża.
            Juz jutro mąż idzie ostatni dzień do pracy i ma urlop.
            I znowu wyjedziemy na Pomorze! Hura!
            Pozdrawiam Was wszystkie wymienione wcześniej oraz Krokodylka, Martę, Monjan, Nadyę, Agnieszki, Lamię i pozostałe też. Pa! Monika
            • adrasteaa Re: pogodnie... 09.08.06, 11:05
              Mycho zycze udanego wypoczynku mam nadzieje ze pogoda wam dopisze i nabierzecie sił smilesmile
    • amoniaaa do martajotka !!!!!!!!!!!!!!! 09.08.06, 13:07
      my boby budownicze siedzimy na gg z krokodylkiem wink zapraszamy moje gg 204 69
      42 wskakuj bo tak jest prościej smile
    • misia9944 Do Ewy :):):) 09.08.06, 15:21
      Czesc
      Tak czytalam o tej wrozce i mi sie przypomnialo jak ja z kolezanka sie
      odwazylam isc rok temu do wrozki...starsza kobieta ok 90 lat powiedziala mi
      bardzo duzo prawdy wczesniej o mnie nic nie wiedzac. Powiedziala ze mam brata z
      ktorym sie ciagle kłuce, ze raczej juz sie nigdy nie pogodzimy (ponad 2 lata ze
      soba nie rozmawiamy), powiedziala ze mam kochanego faceta blondyna - to sie
      rowniez zgadza i pare jeszcze innych rzeczy...no i powiedziala ze do roku zajde
      w ciaze ze widzi nade mna chlopczyka, a ogolnie bede miala dwojke dzieci z tym
      wlasnie blondynem!!!!! Trzeciego sierpnia minal rok od wizyty z wrozka i
      co...jestem w ciazy no, a czy to bedzie chlopczyk to sie okaze za jakies 1,5
      miesiaca na USG smile a z bratem dalej nie rozmawiam....
      Oczy mi wychodzily jak ona mi to opowiadala. Kobieta przyjmuje w domku jest
      schorowana i nic nawet za to nie chciala ale ja jej dalam 10 zl.
      Az sie wzruszylam ale tak było.
      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;31/st/20070213/dt/6/k/39e5/preg.png
      • dakota123 W przelocie!!! 09.08.06, 15:26
        Dziewczynki,wpadłam na chwilkę żeby powiedzieć Wam do widzenia!!!
        Jeszcze ostatnie,nerwowe pakowanie,czy aby czegoś nie zapomnieliśmy,obiadek i
        porządna drzemka przed drogą!Chcemy wyjechać ok.północy a do przejechania mamy
        całą Polskę.
        Tak więc wszystkim testującym w tym czasie życzę oczywiście dwóch tłustych
        kreseczek,wszystkim starającym się "pomyślnych wiatrów"wink) a wszystkim
        odpoczywającym poooogody(tego życzę i sobiewink)
        Trzymajcie się cieplutko,odezwę się zaraz jak wrócimy czyli 20.08!!!
        • misia9944 Udanego urlopu, bedziemy czekac na WAS :) 09.08.06, 15:49

      • amoniaaa byłam u tej samej babci do misia :-)))) 09.08.06, 15:38
        babcia niemożliwa.... wróży z kart ale nie tarot i mówi dużo ciekawych rzeczy
        które się sprawdzają wink
      • ewacia Re: Do Ewy :):):) 09.08.06, 15:43
        ja tak sie przyznam, ze bylam u tarocistki w luty/marzec 2005 stawiala mi tarota na najblizszy czas. Pytalam ją o mieszkanie, bo wtedy byliśmy na etapie szukania mieszkanka (w naszym mieście jest z tym strrrrasznie trudno i byłam juz załamana). Powiedziała mi, że w najbliższym czasie zacznę "pleść sobie gniazdko", ale nie zamieszkam jeszcze w nim w tym roku. I tak w pazdzierniku znalezlismy mieszkanie w dzielnicy, o ktorej nawet nie odważyliśmy się marzyć. Kupilismy je w pazdzierniku a przeprowadzalismy sie dopiero w maju 2006.
        Druga sprawa to facet. W tym czasie jakoś nie ukladalo nam się z moim facetem. W zasadzie juz nie bylismy razem (po 5 latach). A ta kobieta powiedziala mi, ze to jest ten facet dla mnie. Ten z którym teraz wlasnie sie rozstaje, powiedziala ze jest to mundurowy, ale nie wojskowy (i zgadza sie), powiedziala ze ta osoba to jest "jak moj aniol stroz, bardziej martwi sie o mnie niz ja o siebie"). I pamietam, ze powiedziala mi tyle rzeczy zaskakujących....skad Ci ludzie to wiedza...Powiedziala, ze mam chory kregoslup i ze operacja, do której sie szykuje nie powinna sie odbyc, bo jest nie potrzebna. I jak sie okazalo zrobilam powtorny rezonans magnetyczny i okazalo sie ze moja przepuklina międzykręgowa sie zmniejszyla i obejdzie sie bez operacji...lekarze byli w szoku..ja tez.
        Takze po tym wszystkim wierze, ze bede miala dzieci. I nie jest to takie "niepewne"...W tej chwili to jest dla mnie oczywiste...

        Trzymaj się cieplutko...Dziekuję, dodatkowo utwierdzilas moje przekonanie.
        Dbaj o siebie wink))
    • martajotka My, Folikówki :) 09.08.06, 16:12
      hej, podziwiam Was dziewczyny. jakoś nie umiałabym się wybrac do wróżki, z
      różnych względów. Choć przy takich wróżbach to oczywiście pozwala wierzyć w
      dobrą przyszłość i zachować optymizmwink
      na dziś kończę pracę więc się z Wami żeganm, mówiąc do jutra! i miłego
      popołudnia oraz wieczoru!
      m
      • amoniaaa ja byłam ale bardziej do jaj ;) 09.08.06, 16:29
        poszłam posłuchać co mi powie ale nastawiona bardzo sceptycznie... okazało się
        że kobieta dużo o mnie wie choć mnie nie zna wink ale były jaja...
        • adrasteaa Czwartek 10.08.06, 07:41
          Ciekawe historie z tymi wróżkami, ja ogólnie wierze w moce przewidywania pewnych wydarzeń , ale w dzisiejszych czasach pelno jest oszustów wiec trafienie na osobe która ma dar jest bardzo trudno, ale widac z waszych historii, że wam sie to udało smilesmile
          U mnie 1 dc @ przyszła w terminie, boli jak diabli, nigdy mnie tak nie bolało zupełnie inaczej boli mnie od pachwin do kolan a nie brzuch, wczoraj w nocy to juz myslalam ze pojade do szpitala na ostry dyżur po jakis zaszczyk rozkurczowy ale na szczescie bol zelzal i dalo sie wytrzymac
          Udanego dnia życze
          • aagniesiaa Re: Czwartek 10.08.06, 08:43
            cześć to znowu ja was witam bo znowu pada sad co za koszmar nawet na działkę nie
            mam po co jechać, ciąle tam mokrom trochę mi smutno z tego powodu, w środę
            niestety wracam do pracy i jak już słyszę z prognoz ma być ładnie, ja to zawsze
            mam pecha sad a na samą myśl o pracy już jest mi źle, znowu powrót w te stresy,
            jestem chora od razu gdy o tym myślę także jeszcze odganiam te mysli jak mogę i
            cieszę się wolnym czasem

            Myszko dziękuję Ci za poscik, znalazłam i przeczytałam, jesteś naszą
            pocieszycielką, chociaż ja akurat z dnia na dzień marwtię się bardziej, mierzę
            tempkę a ona ciągle niska, wykres się wydłuża do niemiłosiernych rozmiarów i
            już sama nie wiem co myśleć, byłam przekonana ze akurat na urlopie w spokoju
            uda mi się wykonać te badania hormonków ktore ginka kazała ale chyba mi się nie
            uda, jeśli nie przyjdzie jeszcze z tydzień to zadzownię do niej i zapytam co
            robić ...

            Martunia udanego urlopu, zapomnij o kłopotach i spedz miło czas

            Co do wrożek nie mam doświadczeń więc nic ciekawego nie napiszę, i chyba też
            mało wierzę, albo tak jak któraś pisała tylu jest oszustów ... że człowiekowi
            trudno się przekonać ....

            pozdrawiam was dziewczyny!!
            • martajotka Re: Czwartek 10.08.06, 09:22
              Hej,
              Adrasteo, tak mi przykro, ze jednak @ przyszla. Mam nadzieje ze brzuch boli juz
              mniej.
              Aagniesiu! zagmatwany ten Twoj wykres. I ten cykl taki dlugi... rzeczywiscie
              nie wiadomo jak to wszystko zinterpretowac. Ale badz dobrej mysli!
              Ja niestety nie jade na razie na urlop- ta Dakota pojechala a w piatek wybiera
              sie Myszka.
              POzdrawiam Was wszytskie: Misie, NAdye, Kasie-Krokodylka, Amonie, aagniesie,
              Ewacie, Adrastee, Monjan, i tez te ktore tu bywaja a ktorych nei wymienilam!
              Dobrego dnia! niech Wam slonko wyglada zza chmur!smile
              • misia9944 Re: Czwartek 10.08.06, 21:30
                Dziękuje za pozdrowienia i rowniez sciskam i pozdrawiam smile
                U mnie jakos leci jutro ide ostatni dzien do pracy. Nawet sobie nie wyobrazacie jak sie ciesze smile moze jak w domku bede to lepiej zniose te wymioty.
                Jutro o 15 mam probna fryzure -ciekawe czy mi sie spodoba smile
                Trzymajcie sie !!!!
    • amoniaaa testowałam dzisiaj tak jak radziłyście ;-) 10.08.06, 12:28
      i nic... tylko jedna krecha uncertain ale nie liczyłam na więcej i jestem jakaś
      spokojna i nawet nie zła że znowu nie wyszło... olewam wszystko wink
      • mycha.76 Re: testowałam dzisiaj tak jak radziłyście ;-) 10.08.06, 13:09
        Cześć Dziewczynki!
        Amonia, Adrastea...- tak mi przykro...Co mogę Wam powiedzieć Kochane?
        Wiem, ze w 1 dc nic nie pociesza. Świat widzi się poprzez łzy i w czarnych barwach - tak jest u mnie. Dopiero wraz z odejściem @ wraca dobry humor i nadzieja...Najgorzej jak @ jeszcze taka bolesna...
        Wiecie Dziewczyny, wiele osób mówi, że tak łatwo zajść w ciążę, a już szczególnie latem i w czasie wyjazdu...I wcale to się na naszym wąteczku nie potwierdzauncertain Już mija jedna trzecia sierpnia, a u nas boćka wciąż nie ma...
        Bocianku, nie zapominaj o Folikówkach!!!
        Agniesiu, tym razem wykresik obejrzałam. Długi ten Twój cykl, nie dziwię się, że
        tracisz cierpliwośći Ci smutno...Myślę jednak, że ta zła passa musi się odwrócić. Bądź dobrej myśli i staraj się nie martwić (czy to możliwe? wiem, że łatwo mówić...),ale wszystkie wiemy, że stres nam w zachodzeniu w ciążę nie pomaga...
        Dziewczynki, zaraz zabieram się za pakowanie. Dziś w nocy jedziemy do teściów.
        Będzie mi Was brakować przez 2 tyg., ale z drugiej strony taka przerwa od komputera dobrze mi zrobi.
        Nadrobię zaległości po powrocie (mam nadzieję, ze dam radę)smile
        Mam nadzieję spotkać się w realu z Krokodylkiem na lodach lub na herbatce
        w przyszłym tygodniu i wtedy pewnie poproszę Kasię o relacje z życia Folikówek.
        Pozdrawiam Was serdecznie Kochane...
        Ps. I smutno mi jakoś, że nie będę codziennie Was czytaćsmile
        Buziaczki dla Was: Kasiu, Martusiu, Agniesie, Misiu, Moniczki, Nadya, Ania, Ewacia i pozostałe Folikóweczki!

        • adrasteaa Mycho baw sie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.08.06, 13:36
          Baw sie dobrze spędz miło czas i wracaj do nas cala zdrowa z fasolką opalona i wypoczęta
          Caluski zycze pogody i spokoju ducha
          • mycha.76 Re:Jenki, bym zapomniała;) 10.08.06, 17:08
            To jeszcze raz jawink
            Nie mogę się z Wami rozstać, jak widzicie.
            Ania, dziękuję serdecznie!Właśnie taka chcę do Was wrócićsmile

            Włączyłam jeszcze raz kompa, bo sobie przypomniałam, że przecież
            jak wrócę do Was za 2 tygodnie, to nasza Misia będzie już
            szanowną małżonkąsmile

            Misiu, 19 sierpnia wzniosę toast za Ciebie i Twojego męża!
            Życzę Wam szczęścia i miłości w małżeństwie tak wielkich, by były w stanie
            pokonać codzienne troski i bolączki.
            I niech płomień miłości zawsze Wam się palismile
            Bądźcie zawsze szczęśliwą, kochającą się Rodzinkąsmile

            Życzę Ci też spokojnych (w miarę)ostatnich przygotowań przedślubnych. Ślub i wesele na pewno będą piękne. A może brat wyciągnie do Ciebie rękę na zgodę?
            Albo Ty jemu? W taki piękny dzień....
            Misiulka, buziaczki i wszystkiego naj, naj, naj...

            No! Och, dobrze, że mi się przypomniałowink Pa!
            • misia9944 Moniczko dziękuje :) Jesteś Wielka 10.08.06, 21:36
              Ten post jest piekny, czytam go i placze, dziekuje Myszko smile
              Bede go czesto czytac... jest piekny brak mi slow ...
              Dawno sie tak nie wzruszylam.
              Udanego wypoczynku zycze.
              P.S. widac ze Ty Jestes taka prawdziwa szczera OSOBKA !!!!!!!!!!!!!
    • martajotka Folikówki w piątek 11.08.06, 08:54
      Hej, co za wspaniałe uczucie- piątek!
      na dodatek przed długim weekendem. Jeszcze kilka godzin pracy i kilka dni
      lenistwa.
      Jedziemy z Mężem i przyjaciólmi do lasu. Spacery, rowery, ew. jezioro, dobra
      lektura - czyli relaks. Jest mi to już naprawdę potrzebne.
      Folik oczywiśie był!
      Pozdrawiam
      Marta
      • monjan Re: Folikówki w piątek 11.08.06, 12:09
        czesc wam
        dawno mnie nie bylo bo mialam pracowity tydzien przed urlopem
        no i wpadlam an krotko napisac ze zostawiam was na 2 tyg
        Angelika udanej uroczystosci slubnej!!oby te chwile byly dla was niezapomniane i
        szczescia na dalsze zycie!!!
        Agniesiaa trzymaj sie, na[isze jak wroce, chyba ze ty napiszesz wczesniej
        trzymam kciuki za Wasze 2 kreseczki
        a mnie cos czasem bulgocze w brzuszkusmileobyscie wssystkie niedługo doswiadczyly
        tego niesamowitego uczucia!!
        buziaki
        • martajotka Monjan- udanych wakacji 11.08.06, 14:20
          Hej Monjan,
          wypoczywaj, baw się dobrze i wracaj do nas po wakacjach uśmiechniętasmile
        • misia9944 Re: Folikówki w piątek 11.08.06, 21:52
          Dziękuje, wypoczywajcie Monjanku smile
          P.S.ja tez dzisiaj mialam wrazenie jak by mi dzidzi zastukalo w brzuszek ale to
          chyba zwidy... choc brzuch wczoraj mialam z prawej strony nierowny, a dzis z
          lewej moze siedzi raz po jednej raz po drugiej smile
    • amoniaaa Olałam... 11.08.06, 10:05
      zrobiłam sobie wykres od 1go sierpnia tak jak mi się zaczęły te plamienia... W
      ciąży napewno nie jestem, więc dają sobie kolejną szansę wink Coś mi się zdaje że
      w sierpniu też nic z tego nie wyjdzie bo jakoś.... aaa nieważne zresztą sad(((
      • martajotka Re: Olałam... 11.08.06, 16:16
        AMONIA!
        głowa do góry! każdą z nas nachodzą chwile zwątpienia! ale tr5zeba weirzyć że
        będzie dobrze!

        Życzę Wam wspaniałego, słonecznego długiego weekendu!
        pa
        M
        • aagniesiaa Re: Olałam... 11.08.06, 18:21
          hej Amonia głowa do góry nowy cykl napewno będzie lepszy

          ja tez zatestowałam z tego wszystkiego, z tego calego zamieszania, ale wyszła
          jedn gruba krecha, chcę już @ !!

          pozdrawiam wszystkie zaczynające dopiero urlop urlopowiczki
        • ewacia .....do zobaczenia za tydzien..... 11.08.06, 18:49
          Witam Was Słoneczka...
          wpadłam tu na chwilkę, żeby sie pożegnać przed urlopikiem...dziś w nocy wyjeżdzamy i ja się własnie pakuję. Mąż śpi przed podróżą a ja szybciutko do Was...Amoniaaa, Adrastea i Aagniesiaa głowa do góry...Wasze organizmy kobiece zrobiły sobie urlopy wszak to wakacje przeciez...trzeba im wybaczyć wink)
          Monjan i Martajotka zostawcie wszystkie problemy niech się w końcu same zaczną rozwiazywać, a Wy macie odpocząć!!! Są wakacje wink))
          Misia9944 powiem Ci jedno, jako niedawna panna młoda - nie pozwól nikomu, żeby ktoś zepsuł Wam Wasz Dzień...Najważniejszy dla Ciebie będzie Twój mąż w tym dniu...Weźmie Cię za rączkę i już dalej pójdziecie razem...Nic się nie bój. Będzie pięknie...A to czego nie zdążycie załatwić przed ślubem - widocznie tak miało być i nic już tego nie zmieni wink) I uśmiechaj się cały czas... Powiem Ci, że jedyne czego załuję na swoim weselu to to że tak szybko minął czas i już było po wszystkim...Więc Ty nie zmarnuj ni sekundy z tych Pieknych Chwil.

          Uciekam już...Trzymajcie się....
          • misia9944 Ewcia udanego urlopu czekamy na Ciebie za tydzien! 11.08.06, 21:55

    • misia9944 :) 12.08.06, 21:39
      Musze podrzucic nasz wateczek zeby przez weekend nie zaginal smile A co !!!
      smile
      • adrasteaa Ja dziś w pracy ktoś jeszcze?? 14.08.06, 07:58
        Witam ja niestety dziś pracuje choc wolałabym sie powylegiwać w domku ale cóż taka kolej rzeczy.
        Zyczę udanego dnia smilesmile
        • krokodylek1313 Re: Ja dziś w pracy ktoś jeszcze?? 14.08.06, 08:43
          Ja sie przyłączam sad Choć mam dziś nadzieje, że bedzie spokój wink

          Kurcze dziewczyny, u mnie nic sie nie dzieje. Śledzę wątek codziennie....
          Folikówki na zmiane wypoczywaja na urlopach i wyjazdach.... Misia juz pełna
          para do ślubu sie szykuje wink

          Amoniu.... czekamy co u Ciebie ??? @ przyszła czy nie ??

          Z całego serdeucha pozdrawiam Was wszystkie. Kaśka
      • breili Witam poniedzialkowo! 14.08.06, 08:37
        Dzisiaj poniedzialek i moj szef od dzisiaj na urlopie. Slowem 3 tygodnie laby!
        Jutro swieto wiec sobie poleniuchuje w domeczku. Przyznaje sie bez bicia -
        folika nie bralam od kilku dni bo mi sie skonczyl ale dzisiaj kupie. FF robi
        sobie ze mnie jaja, zaznaczyl mi owu w sobote choc jestem pewna ze jeszcze jej
        nie bylo - durny program. Myslalam ze ze stolka spadne jak to zobaczylam!
        Zycze Wam milego dnia! Buziaki dla Wszystkich
        • amoniaaa Ja też dziś w pracy :-) 14.08.06, 10:19
          Ale nie martwię się bo lubię tu przychodzić. W dodatku ostatnio interes kwitnie
          niesamowicie wink
          NO tak jak już tu gdzieś pisałam @ nadal nie ma, testy negatywne...
          Przyjęłam że te pięciodniowe plamienia to był @ tylko inny bo po luteinie...
          Rysuje nowy wykres który wreszcie się unormował i już nie skacze jak szalony.
          No i zmieniam lekarza. Daję sobie jeszcze 2 miesiące, a jak znowu będę mieć
          doła, to idę do lekarza mojej siorki do któego chodziła w ciąży i jest podobno
          super specjalistą!!!!
          Aaaaa w tym tygodniu podpisujemy umowę przedwstępną na zakup działki, potem
          przelew i umowa właściwa big_grin... gdzieś w marcu zaczynamy stawiać fundamenty żeby
          nie zimą, gdzie będą może wielkie mrozy... smile))) pozdrawiam
          Monia
          • misia9944 Ja dopiero w pracy bede :( 14.08.06, 10:46
            Pociesza mnie tylko to ze dzis ostatni dzien tam pojde.
            • nadya22 Wtoreczek :) 15.08.06, 12:45
              HOho dziewczyny się wczasują - wypoczywajcie póki możecie bo w przyszłym roku
              już z maluszkami będziecie smile
              Byłam na weselu w ten weekend czyli 12.08 uroczystość była piękna, ale samo
              wesele do bani!!Nawet tortu młodzi razem nie kroili uncertain Zresztą sami sobie
              zgotowaliśmy tak beznadziejną atmosfere, bo mój miły złapał doła i wypominał mi
              jakieś głupoty big_grin Poprawiny za to były udane. Wogóle to na weselu coś mnie
              tknęło, że jestem w ciąży...tak mnie dziwnie brzuch pobolewał...ostatni okres
              miałam 19 czerwca!!!Gapa ze mnie - ale to przez tą prace...Rozmawiałam nawet o
              tym z Krokodylkiem ale mierzyłam tempke i była stosunkowo niska więc
              wykluczyłam tą opcje!!W tym tygodniu ide do gina (Kasiu tak jak obiecałam).
              Misiu mam nadzieję, że zdasz nam dokładną relacje ze ślubu??No i przede
              wszystkim czekamy na fotki!!Oczywiście zdjęcia Twojego brzuszka z maleństwem
              widziałam smile Rośnijcie zdrowo smile
              Myszka już pojechała??Chyba tak...Krokodylku pamiętasz, że masz ją ucałować??
              aha musze Wam się pochwalić dostałam się na moje wymarzone studia do Krakowa i
              od września zaczyna się szał wyjazdów( repetytorium z matmy) a 2 października
              uroczysta inauguracja!
              • nadya22 Re: Wtoreczek :) 15.08.06, 12:47
                Uszczeliłam posta!!haha Misia gdzie jedziecie w podróż poślubną??Ciesze się, że
                masz już wolne od pracy!!Wreszcie się wyśpisz i odpoczniesz smile Mdłości nadal
                Cię męczą??
              • misia9944 do nadya 15.08.06, 21:59

                Gratuluje dostania sie na wymarzone studia smile
                Zdjecia Wam pokaze ale dopiero po przyjezdzie z gor jak je zalatwimy, bo po weselu od razu wyjezdzamy i nie bedziemy sie bawic z nimi narazie...chcemy troszke odpoczac sami. Moj chlop bedzie mial tylko tydzien wolnego a wiec chcemy ten czas wykorzystac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka