Dodaj do ulubionych

Czekanie......

29.07.06, 10:38
Najgorsze z tego wszystkiego jest czekanie na okres sad Człowiek ma nadzieję,
że nie przyjdzie, zaczyna się nakręcać, planować a tu .... Ja oczywiście (tak
jak w poprzednim miesiącu) czuję, że to już na pewno teraz na 100% jestem w
ciąży. Najgorsze jest to rozczarowanie kiedy rano wstajesz i okazuje się, że
jednak nie...U mnie będzie wiadomo co i jak dopiero ok 20 sierpnia...
Wcześniej boję się robić test, bo podobno ok 50% ciąż ulega samoistnemu
poronieniu właśnie w tych pierwszych tygodniach sad To dopiero byłoby straszne
wiedzieć, że było się w ciąży a jednak straciło się dzidziusia...Więc
pozostaje nam tylko czekać....
Obserwuj wątek
    • nadii19 Re: Czekanie...... 29.07.06, 12:43
      Życzę Ci powodzenia widzę że bardzo chcesz mieć Dzidziusia.Ja na to nie
      czekałam i nie spodziewałam się że będe w ciąży no a to już 27tc, przez ten
      czas się oswoiłam z tą myśla.
    • netty2 Re: Czekanie...... 29.07.06, 12:53
      No wlasnie,ja tez tak teraz czekam.Choc wczorajszy test wyszedla na "nie",to
      jeszcze mam jakas tam nadziej.Fakt,ze my kobiety tak jestesmy skonstruowane,ze
      jak nie ciaza,to okres,a objway identyczne.
      Moja @ powinna pojawic sie na dniach,ale jak sie jeszcze nie pojawia,to juz
      mnie schiz lapie i mam wraznie,ze mam mdlosci i jadlowstret smile
      A to wszystko przez te upaly !!!
      Powdzenia jaga991 i daj znac co "przyszlo" smile
    • bogatachcebyc Re: Czekanie...... 29.07.06, 13:32
      Wiem, że to głupia rada, ale radziłabym tak nie czekac i się nie nakręcać. Sama
      jeszcze cztery lata temu będąc świeżo po ślubie, nakręcałam się na dziecko.
      Czekałam co miesiąc, termin @ mijał, ja już miałam ciążowe schizy łącznie z
      porannymi nudnościami. A tu budzę się rano i czerwona kałuża i znowu płacz. Aż
      w końcu odpuściłam i stwierdziłam co ma być to będzie. Moje życie się
      unormowało się, skończyły sie huśtawki nastrojów. W pierwszą rocznicę ślubu
      odebrałam pozytywny wynik Bhcg. Córka ma 2,5 roku, a na dniach urodzi sie Remek.
      Pozdrawiam wszystkie starające się
      • netty2 Re: Czekanie...... 29.07.06, 13:39
        Nie zebym sie nakrecala,to takie glupie babskie odczucia.
        Ja chce,ale nie zebym taaaaaaaaaaaaaak chciala i taaaaaaaaaaaaak czekala.
        Bedzie co bedzie.
        Bedzie dzidzia-ok,nie bedzie,to moze i teraz lepiej,bo wlasnie teraz musze
        szukac innej pracy.
        Pisze,ze jak to nasza glowa nam moze platac figla smile)
        • bomba45 Re: Czekanie...... 31.07.06, 13:11
          Hej!!
          My z mężusiem czekamy na maleństwo już 8 miesięcy!!
          ostatnio przez 2 miesiące biore luteine i niewiem czy to coś pomoże - już
          prawie straciłam nadzieje!! ale podowbno że jak sie bardzo chce to się
          niemoże , a jak juz się odechce to ""niespodzianka"!!
          Tak miała moja przyjaciółka!!
          Jestem 5 dni przed @ i zobaczymy co będzie!!!
        • grubcio1 Re: Czekanie...... 31.07.06, 13:35
          oj potrafi płatać figla! dobrze rozumiem to czekanie, ale czasem faktycznie
          warto odpuścić i zaangażować się w inny temat. ja w pewnym momencie
          skapitulowałam i z mężem zaczęliśmy się starać o adopcję. nawet sobie nie
          wyobrażacie jak bardzo można być rozczarowanym, gdy okaże się, że z adopcji póki
          co nici..
          • bomba45 Re: Czekanie...... 31.07.06, 13:45
            właśnie!! nawet z adpocja są problemy a tyle dzieci ląduje w śmietnikch!!
            (dziwny ten świat albo Polska żeczywistość)

            • grubcio1 Re: Czekanie...... 31.07.06, 14:07
              śmiem zaprzeczyć. z adopcją nie ma żadnych problemów. fakt, trzeba trochę
              poczekać i pozałatwiać różne papierki, ale nikt nikomu nie stwarza sztucznych
              problemów. ja musiałam na razie odpuścić, bo spodziewam się własnego dziecka, ot
              co.
    • jaga9911 Re: Czekanie...... 29.07.06, 15:48
      Mam już roczną córeczkę smile, teraz staramy się o siostrzyczkę albo braciszka dla
      niej. To nie jest tak, że się tak bardzo nakręcam, bo też wychodzę z założenia
      jeżeli nie w tym miesiąu to w następnym.. Bardziej chodzi o takie codzienne
      życie np. martwię się kiedy córeczka przy zmianie pieluchy kopnie mnie w
      brzuch...już zaczynam myśleć czy może jest tam już dzidziuś a ona mogła mu
      zrobić krzywdę, to samo z opalaniem..byliśmy na wczasach nad morzem i chcąc nie
      chcąc człowiek spędzał dużo czasu na słońcu... Wiem, że dla niektórych może to
      się wydać lekką przesadą ale w poprzedniej ciąży też uważałam na siebie a mimo
      to miałam plamienia, szycie szyjki i cc w 34 tc. spowodowane gestozą... Mam
      tylko taką cichą nadzieję, że tym razem wszystko z ciążą i jej przebiegiem
      będzie ok. Trzymam kciuki za wszystkie starające się smile Pozdrawiam Agnieszka.
      • netty2 Re: Czekanie...... 29.07.06, 23:33
        Jaga991,ja tez czekam,tylko juz sama nie wiem na co smile)
        Ty juz mama,powiedz czy test wykonany wczesnie (za wczesnie to brzmi glupi)
        moze byc negaytwny a po kilku dniach pozytywny ???
        • mamusia_kubusia5 Re: Czekanie...... 30.07.06, 09:57
          Witaj
          Jestem 40-letnią mamą 4-miesięcznego Kubusia, pięć lat po ślubie. Staraliśmy
          się o dziecko długo (5 wczesnych poronień), diagnozowali, ale w sumie nie
          leczyli (brak konkretnej diagnozy, pewnie stara matka...). W końcu rok temu
          celem prokreacji udalismy się na urlop w ciepłe kraje. Po powrocie nie mogłam
          wytrzymać, czulam że tym razem się uda - test ciążowy robiłam wcześnie,
          wracając z pracy (po drodze apteka). Wyszedl dopiero za trzecim razem gdy
          zrobilam go poprawnie rano. Wiem, co to czekanie - ja nie dałabym rady
          wstrzymać się od testu kilka tygodni. zresztą nie powinnam - lekarze zalecali
          mi branie leków od samego początku ciązy. No i udało się, dzidius zdrowy i
          śliczny. Tobie też tego życzę!
        • netty2 Re: Czekanie...... 30.07.06, 15:18
          Dzis kolejny dzien,a @ jak nie bylo tak i nie ma smile
    • jaga9911 Re: Czekanie...... 30.07.06, 17:05
      Netti2 trzymam kciuki, żeby nie przyszła smile Napisałam na Twój priv jak to było
      z testowaniem u mnie... Pozdrawiam Agnieszka.
    • netty2 Re: Czekanie...... 30.07.06, 17:27
      Dzieki jaga991,tez ci odpisalam na priv.
      Daj znac,pa
    • jaga9911 Re: Czekanie...... 31.07.06, 16:13
      Grubcio1 gratuluję smile Mam nadzieję, że Tobie też już niedługo będę mogła
      pogratulować Bomba45 smile Netty a jak tam się sprawy mają u Ciebie??? Czekam na
      dobre wiadomości i trzymam kciuki smile W pierwszą ciążę zaszłam dosyć szybko, bo
      już w drugim cyklu starań... A teraz czekamy smileDowiem się ok 20 sierpnia... Mam
      nadzieję, że i Wy będziecie mi mogły wtedy gratulować wink
      Pozdrawiam Agnieszka.
      • netty2 Re: Czekanie...... 01.08.06, 00:28
        Hej
        U mnie,nic nowego.Poza wyostrzonym wechiem,troche zanikiem apetytu (dzis nic
        nie jadlam od rana-brak ochoty i nawet burczenia brzucha.Co mi sie nigdy nie
        zdaza,zazwyczaj umieram z glodu juz kolo 12 godz).
        Jutro chyba zrobie porzadny test na hcg,bo mam dosc kupiwac test apteczne i nie
        wiedziec do konca o co biega.
        Na dodatek,co mnie dzis zadziwilo oprcz tego braku apetytu,to taki dziwny
        metaliczny smak w ustach (moja mama mowila,ze miala to samo przy kazdej ciaze).
        Boje sie troche,ze sia nakrecam ,a tu nic nie bedzie.
        Dlatego tak szybko polece zrobic ten test na hcg.Nie ma rady.
        Dam znac jak tylko bede miec wynik.
        Buziaki i powodzenia dla reszty !
    • jaga9911 Re: Czekanie...... 01.08.06, 09:15
      Ja właśnie podejmuję bardziej zdecydowane starania, bo właśnie nadeszły "te
      dni" wink Więc teraz mamy "wyluzowany" tydzień smile A "czekania" na efekty ok 20
      dni.... No cóż, nie pozostaje nic innego tylko czekać smile
      Pozdrawiam Starające się wink
      Agnieszka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka