Dodaj do ulubionych

Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP

09.08.06, 21:04
laski, zapraszamsmile
Obserwuj wątek
    • fantaisie Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:05
      Jestemsmile))) tytuł szał
      • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:30
        Zuzek...dobrze to sobie wydedukowalisciesmile)) Może faktycznie zobaczycie sie tam
        na obczyźnie z nasza marudzią???Poznasz ją po szał ciał stroju kapielowymsmile))
        Oj, ta praca....Buziaki!!!
        A kiedy masz miec dokładnie to hsg???
    • agan10 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:05
      oh Melba czytasz w mioch myślach.
      • melba7 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:07
        no ba...widzę,że tamtemu wacikowi trza było szybko łeb ukręcić...;PPPP
        • feromonka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:08
          i ja się melduję lekko poirytowanatongue_out
          • olcialew1 Re: Melba 09.08.06, 21:09
            Ze starego przenioslam:
            Znalazlas spodnie ciazowe na dlugosc 34?? Wow oczy mi z podziwu na wierz
            wychodza, to bylo w H7M, tak?? Tu w poblizu nie mam tego sklepu ale musze
            sprawdzic na internecie czy oni tu tez robia ciazowe. Zazwyczaj spodnei z GAP'a
            sa dla mnie dobre na dlugosc, tzn. te "long" ale ciazowych w "long" nie robia.
            • kocurek100 Re: Melba 09.08.06, 21:20
              Melduje sie i ja smile Tytul super smile

              No juz dziewczynki, nie denerwowac sie! Prosze Was o to ja, ktorej teraz kolej
              na rozdwojenie! A Feromonke zapraszamy na kolejne spotkanie zeby mogly sie z
              Marudzia zobaczyc i sie ucalowac smile

              Balbinko, przepis jest prosty wink tongue_out tylko jak to bylo... hm... zapytam jeszcze
              m. i potem skrobne. Ale ogolnie wrzucasz wszystko co lubisz i na co masz
              ochote smile Jezeli chodzi o ziolka, to juz mozesz je zaczac pic. Rzadko kiedy nie
              mozna ziol pic w polaczeniu z lekami - podejrzewam, ze gdyby tak bylo w
              przypadku Twojego zestawu napewno by Cie br Franciszek poinformowal. Kurcze nie
              wiem o co jeszcze pytalyscie...

              Sabinko, poki co zaspokoilas moja ciekawosc dot. cc... ale jakby co to jeszcze
              podpytam smile bardzo Ci dziekuje smile

              Megi, super, ze z Mikim wszystko ok. My tam od samego poczatku nie mialysmy
              watpliwosci smile Kochany Maluszek smile

              I nie wiem co jeszcze... aha niniejszym informuje - laktator wraz z butelkami
              zostal wyparzony! Jak sie obsuszy to go skladam i tym samym jestem gotowa do
              wyjadu wink do szpitala... smile
          • melba7 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:10
            Feromonko...żadnej irytacji, proszę...wdech, wydech, wdech, wydech...smile
          • fantaisie Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:11
            Melbuś, ale następnym razem ja zakładam wąteksmile))) specjalnie do Ciebie
            zadzwonię, żeby Cię przytrzymaćsmile))) bo inaczej to wiesz co Ci zrobię....
            • melba7 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:15
              Fantaisie, zakładaj...ja się tak spontanicznie wyrwałam, bo sytuacja mocno
              dojrzała do tego...nie żałuj mi watku, bo Ci myszy zjedzą lapotopawink
              • melba7 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:19
                dzięki za fotkismile
                Elizka cudnasmilebuźkę ma prześliczną i w ogóle jest słodkasmile
                Tosieńka tez sliczna, nawet z tym 'błyskiem' w okusmilesmile
                A ja wyszłam, jak przez lufcik...jak zwykleuncertain
                • fantaisie Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:23
                  Ej, Laska z lufcika nie gadaj głupotbig_grinDD
          • agan10 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:11
            Feromonko co było a nie jest, nie pisze się w rejestr..
            zosdtało na uprzednim wątku i nie przenosmy na tensmile))
            • fantaisie Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:12
              No właśniesmile Agan masz rację!!!!!! leci już do Ciebie buziak!!!!!!!!!!!!
    • chrumpsowa Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:12
      Melduje sie smile
      • agan10 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:13
        dziękujęsmile)
      • feromonka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:14
        niestety przenieść muszę, ale na zakończenietongue_out
        "Marudko, czy "rude" zawsze jest wredne?!?! wink))" - słowa jednej z foremek,
        wtedy jakoś Maruda się nie obraziła.....bez komentarza....
        ja już skończyłam i myślcie sobie co chcecietongue_out
        • feromonka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:14
          chrumpsia...wdech...wydechsmile pomóż!smile
          • chrumpsowa Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:18
            smile Trudno mi oddychac, bo sie objadlam kolacja... Ale pomagam i dopinguje:
            wdech, wydech. A wiesz co najbardziej Ci pomoze? Przeprosiny smile)))))) Pomysl,
            ze moze Marudzia miala dosyc tego swojego wirtualnego wrednego wizerunku. Ale
            juz sza nic nie mowie, bo po co ciagnac temat. Naprawde nie warto sie klocic.
            Pamietaj, ze dla zdrowia lepiej wprowadzac w zycie slowa "oby nas waszymi
            klotniami nigdy nie zachodzilo slonce" smile))))))))
            • fantaisie Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:21
              Melba!!!! właśnie wirtualnie ściskam Cię....te myszytongue_outPPP hi hi hi!!!!!!
              Ooo, wrócił mąż grzeję dać mu obiad.
              Feromonko, wyluzuj, strasznie jesteś zapartasmile)) spod jakiego jesteś znaku???
              • feromonka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:23
                Fantaisie zgaduj.... - ale założę się że nie zgadnieszsmile

                Melbuś aaaa do jakiego samochodu się przesiedliście?smile tak z tej mojej czystej
                wredoty pytamtongue_out
              • olcialew1 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:24
                Buuuuu w H&M nie mozna przez internet nic kupic, w ogole nie ma nic na tej
                stornie sad(( I tyle sie nacieszylam ciazowymi spodniami z dlugoscia 34.
                • agan10 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:30
                  Feromonko ja stawiam na skorpiona?
                  • feromonka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:32
                    agan - niestety nietsmile
                    • chrumpsowa A ja pozbylam sie 09.08.06, 21:39
                      choroby lokomocyjnej... Na trasie skladajacej sie z samych zakretow (przewaznie
                      180 stopniowych) w gorach, ani razu nie zrobilo mi sie niedobrze, choc jakis
                      czas temu rzygalam jak kot... Ktora z ciezarowek chce wyprobowac i sprawdzic
                      czy dziala? winkBo sie zastanawiam czy to moze byc sposob na mdlosci ciazowe...
                • melba7 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:40
                  przesiedlismy się do twingosmile
                  Olcialew, poszukaj może w sklepach, bo było kilka modeli w tej
                  długoscismile...seria nazywa się H&M Mama, i rzeczywiscie, nie w każdym sklepie tej
                  sieci jest.
                  • feromonka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:41
                    czyli jednak do renówkismile Erga trafiłasmile
                    • kocurek100 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:43
                      Monia, jasne - zdjecia jak najbardziej na pociana smile
                      • kocurek100 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:44
                        Melba, jak przez lufcik smile fajny text smile
                        • kocurek100 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:46
                          Aaa, no i Balbinko - no cos TY! wcale sie nie zmeczylam wczoraj! Ty za to
                          pewnie bylas niezlym flaczkiem jak dotarlas do domku...
                          • melba7 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:02
                            Za Ergę juz trzymam kciukismilea z tą renówką to nie miała co trafiać, bo w
                            pierwszym poscie napisałam, do czego się przesiedlismy, a zagadka brzmiała- z
                            czego?
                            • feromonka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:07
                              ojej to ze mnie gapasmile a czy zagadka została rozwiązana?smile
    • althea35 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 21:43
      Witam na nowym watku!

      A u mnie H&M jest, tylko ja tam nigdy nic nei moge kupic. Ale na te jeansy bede
      polowala... tylko na mnie to one pewnie beda za dlugie.
      • tatanka-2002 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:11
        Witam się wieczorem smile

        Nie komentując tego co się dziao napisze tylko,
        że nagana od Prezesowej mi się nalezy, za brak
        życzeń dla naszej Tycji!!!!!!!!

        Kochana Tysiu - z okazji Twoich pięknych 18 urodzin
        pragnę życzyć Ci dużo zdrówka, uśmiechu,
        samych szczęśliwych dni, wspaniałych przyjaciół,
        pociechy z Synka i Męża oraz spełnienia wszystkich marzeń!!!!!

        Balbinko ja czuję się wyśmienicie
        i poza małymi kłuciami nic się nie dzieje.

        Małgosia dzisiaj w lepszym humorze,
        Malutką będzie jutro samam karmić.
        Mocno Was pozdrawia!!!!

        uciekam kolacje wcinac, bo coś ssie mnie od dwóch godzin,
        a dopiero do domku dotarlismy, bo po drodze z Wrocka
        na spacerku byliśmy, taki ładny wieczór....
      • bebell Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:14
        Bebelek zdechł! zewłok jego leży na ulicy Dolnejsmile)

        Laski stolarz był i zrobił bibliotekę!!! i ona jest fajna!! chciałam zrobic
        foty, ale aparat został z Tośką nad morzemsad( chciałam więc zadzwonic i poprosic
        Monię, zeby ruszyła 4litery i przyjechała z aparatem, ale po namyśle doszłam do
        wniosku, ze to jednak przegięcietongue_outPPP
        Fot nie bedzie- Balbinko wybacz!!!!
        Szaf nie skończyli wrrrrr!!!!!!!! może jutro im sie uda...
        na jutro też zamówiliśmy przeprowadzkę... tylko nic jeszcze nie jest
        spakowane!!! help!! nie zdążę!!!

        Poza tym ubawiłam się czytajac tę ostrą wymianę zdańsmile)) I nic więcej nie
        powiem, żeby nie zaogniac, ale pewnie i tak wiecie, co myślętongue_outPPP

        Balbinko- manto powiadaszsmile) a ile wody wypiłas dzisiaj, ze się tak
        zapytam????tongue_outPPP i nie lękaj się: działam z rozwagasmile))

        k.
        • bebell Tycja... 09.08.06, 22:16
          NAJLEPSZEGO!!!
          I buziak ogromny urodzinowysmile)
          • bebell Abie... 09.08.06, 22:17
            jak miło znów Cie widziec!!!!
            ściski Kochana dla Ciebie i Luśkasmile))
        • fantaisie Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:18
          Bebelku trzeba było dzwonićsmile po pierwsze byłam w W-wie, na Ursynowie, po drugie
          miałam z wczoraj aparat ze sobąsmile))))
          Czy mam teraz jechać zebrać Ciebie z Dolnej?????
          • althea35 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:21
            Bebell, trzba bylo dzwonic, Monia by przy okazji z oknami pomogla, albo inna
            szmatasmile No nie, Monia??
            • fantaisie Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:26
              No pewnie, ja ze szmatą lubię lataćbig_grinDDDDDDD
              Tylko dzisiaj mam okropne zawroty głowysad
            • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:47
              Melbus , kochanie czytasz w moich myślach!!!! Miałas dzis na sobie nowa
              kreację???
              Bebelku...jeszcze sie rozkrecam...dzis dopiero jedna butla obalona...Prosze na
              mnie nie krzyczec, bo ja nerwowa jestem(słowa ojca )smile)) i kropelki na nerwy
              musze picsmile))Dobrze,że bedziesz mi przypomninać...bo, ten tego...ja w domku o
              wodzie zapominam...mam moje pyszne herbatkismile))
              I wiesz co...trza było powiedzieć...zrobiłybysmy ci z Monia chałupę na
              błysk...a ty tylko byś palcem pokazywała..
              Monia, jak myslisz ile czasu..1 czy 2 dni...i salony byłyby przygotowane na
              przyjazd królewny??? W....byłby zadowolony z takiej ekipy sprzatajacej..nosmile)))
              Wyswieciłybysmy mu jego ukochane podłogi...cud malina!!A...i bede sie
              chwalić...jestem mistrzem w pakowaniu...nie tylko bagazu na wakacje...ale tak w
              ogóle...Doszłam do wprawy...w koncu trzy razy sie przeprowadzałamsmile)))

              Fantaise,to ja jutro do ciebie zadzwonie i powiem , co i jak...dobrze???
              kocurku, wiesz, ja naśmierc zapomniałam powiedziec ojcu Franciszkowi o tych
              tabletkach...nawet nie zdążyłam napomknac o tej mojej endometriozie, bo mi
              przerwał...
              Ucałuj męzusia, biedaczek, dopiero obiadek wcinasad(((

              Melbuś...to pewnie i ja te ziólka mam odstawić , gdy zaciąże(jesli w
              ogóle)...sprawdź serce ty moje, przy odrobince czasu co tam masz za numerki na
              opakowaniusmile))

              Althea..starsi bracia chyba to maja w genach...o.....jak dobrze ,ze nie mam
              starszego bratasmile))A zawsze marzyłamsmile))

              Megi...nie trafiłas...u ciebie tego tak mocno nie słychać...u mnie na maksa..i
              gwiazdka i tysia byłyby ze mnie zadowolone...

              Marudzia i feromonka, prosze sobie dac buzi na zgodę!!!

              Feromonko...a może jesteś barankiem...albo panienką???


              • feromonka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:49
                Balbinko musisz wybrać czy baran czy panienkasmile
              • bebell Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:59
                Balbinko- moja to juz piata przeprowadzkasmile) a czwarta w ciągu ostatnich pięciu
                latsmile)
                • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:08
                  Bebelku...to ty stara wyjadaczka przenosinowa pełna gębą...a ja tu się
                  przechwalam.Mam za swojesmile))

                  Na zdjęcia biblioteki i mieszkanka będe cierpliwie czekałasmile))Mówiłaś, że
                  podłogi cudne...no to waruję...smile))

                  Rozmawiałam z ergusią..oglada tv...i nic, a nic sie nie denerwuje.Nie chciała
                  tez tabletki na sen.Dzielna kobietka!!! Będziemy trzymac kciuki.

                  • zuza1978 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:10
                    Tysiu, spóźnione ale najserdeczniejsze życzenia z okazji 18 urodzinsmile))))

                    Meczę się z koljenym uzasadnieniem na piątek, wiec tylko się pochwale, że już
                    zarerwowaliśmy sobie nasze wymarzone wakacje!!!! Do piatku musimy wpłacić
                    reszte kasy, i już 2 września wyjeżdżamy!!!! Strasznie się cieszęsmile))) Urlop
                    już załatwiony, szef powiadomiony, jeszcze tylko kupić przewodnik.
                    Marudko, do Dubrownika jedziemy obowiazkowo!!!!!!!!! Moze przyjdzie nam się tak
                    daleko od domu spotkać??
                    I tak sobię myślę, że to nasze niepoczęte dziecie kulturalne niezwykle jest -
                    ono po prostu czeka, żeby rodzice ostatni raz sami na wakacje wyjechali, bo jak
                    już się pojawi, to na jakiś czas nas uziemi i polskie morze nam pozostanie. I
                    tego będe się trzymaćsmile

                    Spadam pisaćsmile
                  • kocurek100 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:11
                    Dziewczynki, ja chyba lece do lozeczka... pewnie i tak nie zasne, moze laptopa
                    ze soba wezme? Gdybym sie nie pojawila, mowie dobranoc smile
                    • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:19
                      Kocurku...a męzusia nie ma???

                      Bebelku.....to ci klops z tymi pudłamisad(((

                      Przeprowadzki maja jedna dobra cechę,a mianowicie wyrzuca sie wtedy zbędne,
                      niepotrzebne już graty i ciuchysmile)) A teraz...na naszym ....to dopiero
                      nagromadzę...chyba mamy z mezem syndrom zbieraczysmile)))

                      Megi...ups..jutro dam ci ten przepis na sałatkę
                      • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:21
                        Bebelku..miski i kosze na bieliznę...wanienka Tosi...Kumpela wykorzystywała na
                        ciuchy powłoczki na poduszki.
                        • kocurek100 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:24
                          Kurcze jakos do wanienki dotrzec nie moge, te forum ma moc przyciagania tongue_out

                          Balbinko, mezus pracuje jeszcze na kompie w pokoiku Julci...
                          • bebell Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:26
                            Słuchajcie ile czasu rozmraża sie zamrażarka???
                            • bebell Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:27
                              bo mam w niej mieso cholera i najchetniej zaczęłabym rozmrażac jutro rano, ale
                              nie wiem czy zdażę???
                            • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:28
                              Bebelku..to zalezy jaka masz! Pisz jaką!!!
                              • bebell Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:32
                                Elecktolux, taka mała, 3 szuflady... właściwie 2i1/2smile))
                                • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:39
                                  Zatem bebelku...trza gary z wrząca woda poustawiać... i co jakis czas
                                  zmieniać..oczywizda szuflady wyjać....Kilka rund i masz z glowy...rano
                                  delikwentke osuszysz i będzie mogła jechac do nowego domkusmile))
                                  • bebell Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:42
                                    uuuusad(( myślałam, ze się w trzy godziny rozmrozisad(( i że zdążę jak jutro rano
                                    ją odłącze... cholera żeberka pójdą się... bo nie będę miała czasu ich przerobic...

                                    komu żeberka komu???? smile)))
                                    • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:46
                                      Bebelku...zawiń żeberka w folie aluminiowa i kilka warstw gazet...powinny
                                      troche wytrzymaćsmile))
                                      • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:49
                                        A ja się na dziś żegnam i wszystkie gorąco całuję...Ściski!!!!
                                    • zuza1978 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:51
                                      Nie chę mi się pracować chcę mi się spać!!!!!!!!!!

                                      Bebell, za oblodzona ta Twoja lodówka? Bo jak nie to mysle, że Ci się uda
                                      rozmrozić jutro z pomoca garów z wrzątkiem. Mi sie Przynajmniej tak udawałosmile I
                                      moze to bararzyństwo, ale nie zawsze czekałam, aż lód sie roztopi tylko go
                                      sobie odłmywałamsmile) Szkoda nocy na takie zabawy...
                                      Balbinko, jak dobrze pójdzie to hsg 25 sierpnia. Szefowi piwiedziałam, że wtedy
                                      też mnie nie będzie, nie ucieszył się. Jak nie wiedział o co chodzi, to zaczął
                                      marudzić z urlopem, bo wtedy mamy gorący okres w pracy, więc mu powiedziałam,
                                      że będe w szpitalu na badaniach i MUSZĘ mieć wolne. Wszelkie pytania się
                                      ucięły. Za to jego marudzenie biore na ten dzień L4 a nie urlop. Na zwolnienie
                                      nie pójdę, bo po co. Badanie w piętek, więc do poniedziałku zapomnę,że jej
                                      miałam. Rozmawiałam z ginem, jak zechcę, to da mi zwolnienie na tak długo jak
                                      zechcę, ale z medycznego puktu widzenia nie ma potrzeby
                                      • feromonka Zuza 09.08.06, 23:56
                                        faktycznie potrzeby nie ma, ja wzięłam - na poczatku trochę żalowałam, ale dwa
                                        dni później bolał mnie brzuch i kiepsko się czułam, Ty masz to "szczęscie" że
                                        badnanie wypada w piątek i przez weekend odpoczywasz, jednak na Twoim miejscu
                                        wiełabym chociaż kilka dni...
                                        dodaam że u nas teraz brakuje rąk do pracy..
                                      • zuza1978 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:57
                                        a co do folii i gazet Balbinka ma 100% racji!. Przez 5 lat studiów (i trochę
                                        potemsmile) woziłam pociągiem z domu zamrożone i odpowiednio zabezpieczone
                                        obiadki. Wytrzymały 8 godzin jazdysmile)) Jak się boisz o surowe mięso, to może
                                        zamroź kilka woreczków lodu, potem mięsko obłóż folią aluminiową, gazetami,
                                        włóż w folię a na to wszytsko torebki z lodem. PO co teraz kombinować, czy
                                        zdołasz przerobićsmile))
                                        Śpij dobrze, a lodówka zajmij się ranosmile)
                        • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:26
                          Feromonko...w takim razie, co ma byc to będzie.Mam nadzieje,ze wszystko bedzie
                          ok...i to tylko chwilowe....a jutro obudzisz sie jak nowo narodzonasmile))

                          Własnie dowiedziałam sie ,że znajomym urodziła sie piąta córeczkasmile)))

                          Gwiazdeczko, wiem o co ci chodzi...nie zamartwiaj sięsmile))

                          Tatanko...a wczoraj pisałas,ze lekarz kazał lezeć...ja juz nic nie rozumiem...


                          • bebell Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:34
                            Wow! pięc córeczek!! ja tez chce pięc córeczek!!!
                            • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:44
                              Bebelku..no nie wiem, czy rano zdązysz...własciwie chyba 3lub 4 godzinki
                              wystarczą..i zalezy od ilości szronu...U mnie idzie błyskawicznie..(mamy
                              aristonkę..3 szuflady)chyba ostatnio jakies 2 lub trzy godzinki i po
                              krzyku.Zreszta ja ja rzadko rozmrażam...bo ciągle cos tam w niej mam.....
                  • bebell Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:12
                    Ano tak nas nosismile)
          • bebell Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:31
            Nie juz jestem na Szaserówsmile)
            wiecie ile będe czekac na internet??? DWA TYGODNIE!! oszaleli!! no, i ja przy
            okazji tez oszalejęsmile)
            • althea35 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:39
              Dwa tygodni oszaleli calkiem!! Nam w jeden dzien podlaczyli!! A toz to pare
              ulic od was!
              • kocurek100 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:47
                Monia, mam nadzieje, ze obudzisz sie juz bez zawrotow!

                No wlasnie juz pare razy pytalam o Pitufinke, moglaby dac znak zycia...
                • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:55
                  Monia...a badałas sobie cisnienie???I na wizytce ojcu powiedz...Buziaki.

                  Pitufinka chyba miała gdzies wyjechać..

                  Chrumpsik..jak idzie nauka???

                  Wcinam teraz suszone morelki...maja dużo żelaza...nadrabiam ten niezaplanowany
                  wyciek....

                  I jeszcze jedno, babeczki, jesli wczoraj jakas gafe strzeliłam, to proszę o
                  wybaczenie...w głowie mi się trocę kręciłosmile)))

                  Sabinko...a powiedz mi tak w sekrecie czym byłas wczoraj skropiona...przypomina
                  mi to prity you...kiedys miałam taka wodę...
                  • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:59
                    Feromonko chyba obstawie barana...

                    Wiesz, weź może nospę...i koniecznie zmierz temperaturę..jesli masz powyżej
                    37...jutro musisz dzwonic do ginka!!! Możesz też miec przyspieszona @@@ kobiety
                    róznie reagują.A ten tego tam tego...działaliscie???
                    • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:02
                      Bebelku...to też obstawiałamsmile)))
                      W sprawie pudeł...może do nocnego W. wyślij...
                      • bebell Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:09
                        O pudła nie jest łatwosad( okoliczni menele wszytsko zabierają...
                        naprawdę nieźle się z W nagimnastykowaliśmy żeby zdobyc cokolwiek...
                    • feromonka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:06
                      Balbinko niestety ...pudło (odnośnie znaku zodiaku)...przydałoby sie bebelsmile

                      Staranka były....a i owszem
                      • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:12
                        Feromonko...to słowem podjeliscie wyzwanko nowej szkoły...
                        Zatem jeśli bóle będa duze koniecznie dzwoń do ginka...

                        Ide po szklanke wody....mdli mnie po morelach....

                        Gwiazdeczko, zrobiłam porzadek na skrzynce!!!
                        • feromonka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:16
                          Balbinko...tak wyszło...mam nadzieję, że nie będziemy żałować...
        • althea35 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:20
          Ktos nam sie pod bebela podszywa, skoro jej zwlok na Dolnej lezy!!!

          A ty chyba nie masz zamiar spedziec calej nocy na pakowaniu??
          • bebell Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:31
            no, całej to niesmile))
            • feromonka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:35
              boschhh ależ mnie brzuch bolisad
              • bebell Pitu-finko!!!!! 09.08.06, 22:37
                czy mogłabys dac jakiś znak życia???
                troszkę się martwię...
                jak wizyta u lekarza???

                k.
              • fantaisie Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:37
                Dobranocsmile
                • gviazdka3 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:48
                  Melduję się tylko i może wrócę coś poczytać jak uda mi się
                  Elizkę uśpić... Powiem tylko, że teraz to strasznie mi
                  głupio...

                  Na razie, a tym które już do łóżeczek uciekają dobranoc!!!
                  m.
                  • bebell Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:56
                    Balbinko- przypomniało mi sięsmile) W się wcale nie przestraszyłsmile)) on nie szuka
                    kontaktu poprostu... taki dziki człowiek...
                  • chrumpsowa Balbinko 09.08.06, 22:59
                    Komputer jeszcze wlaczony wiec odpowiadam: checi mam duzo do nauki, za to z
                    forma jest kiepsko. Chyba wychodzi zmeczenie po wizycie gosci. TO byly dosc
                    intensywne 2 tyg. Wczoraj usypialam i niewiele sie pouczylam, dzis to samo,
                    ale ucielam sobie drzemke, wiec mam nadzieje, ze jak sie poloze za chwilke i
                    wstane o jakiejs 9 to moj organizm sie naladuje. Martwi mnie to, ale nawet kawa
                    nie pomaga! Musze sie sprezac i checi mam duzo, materialu sporo zostalo, a mi
                    sie normalnie glowa kiwa... Mowie wszystkim dobranoc smile Oby jutro byl lepszy
                    dzien do nauki...
    • bebell Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 22:58
      Cholera za mało pudeł mamysad((
      • gviazdka3 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:16
        Bebellku, są jeszcze takie duże worki na śmieci!!wink))
        • bebell Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:18
          Właśnie juz do nich ładujęsmile)
    • gviazdka3 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 09.08.06, 23:27
      Jak już napisałam wcześniej strasznie mi teraz głupio, a po dokładnym
      przeczytaniu popołudniowych postów jeszcze smutno (płakać mi się chce...),
      bo to chyba ja nieopatrznie i niepotrzebnie rozpętałam tą burzę! sad((
      Feromonka chciała zażartować tak jak ja i to chyba przebrało miarę...
      Marudko, jeśli moje pytanko - żarcik było niestosowne i choć troszkę Cię
      uraziło, BARDZO I SZCZERZE PRZEPRASZAM! Tylko proszę, napisz coś, nie gniewaj
      się już, po prostu wróć na forum!!! Elizka też prosi...

      Megi, cieszę się, że stosowane ćwiczonka szybciutko pomogą Mikiemu i dziękuję
      za relację z wizyty u neurologa, która i nas czeka wkrótce!

      Balbinko, jeśli opróżniłaś już skrzyneczkę, zaraz wyślę fotki!

      Altheo, czekam z niecierpliwością na 18 sierpnia!!!

      Coś jeszcze chciałam, ale jakoś wyszło mi z główki...
      Idę wysyłać zdjęcia Sabince i Balbince!
      • bebell Gviazdko... 09.08.06, 23:31
        z tego co wiem (a gadałam z Ma_rudą jakąs godzine temu) to ona wcale nie uciekła
        z forum! (siedzi sobie babka w Grycaniesmile) uzalezniła sie od tych lodów jak nic).
        I sądzę, że absolutnie się nie gniewa za twój tekst!!! więc niech Ci sie płakac
        odechcesmile) usmiech nr 5! bo Twój post nie ma tu chyba nic do rzeczysmile)
        • feromonka Bebel 09.08.06, 23:37
          nie lubisz mnie prawdatongue_out?
          • bebell Feromonko... 09.08.06, 23:44
            moje sympatie czy antypatie to nie jest temat na forum...
            jeśli masz ochote możemy sobie na privy popisac na takie tematy...

            ale generalnie jestem osobą otwartą i życzliwie nastawiona do ludzismile))
          • pitu_finka Re: Bebel 09.08.06, 23:45
            Cześć dziewczynki!!!!! Miło mi że się o mnie martwicie. Przepraszam ze sie nie
            odezwalam wczesniej ale jakos nie mialam czasu. Wczoraj nie zdazylam na
            Pocianie spotkaniesad bo musialm w pracy dluzej posiedziec. Dzisiaj tez sporo
            roboty. A do lekarza ide dopiero jutro, mam nadzieje ze u malej wszystko ok. No
            i jutro biore zwolnienie i wreszcie bede miala troche czasusmile Bebellku, jak
            juz sie przeprowadzicie na Dolna i bedziesz szla z Tosia na plac zabaw na
            Odynca to daj znac, przyjde sie z Wami spotkac.

            Zaluje ze wczoraj nie mialam okazji sie z Wami spotkac, i nie poznalam
            Balbinkisad

            A na razie ide Was poczytac, bo mam duze zaległości.

            Buziaki
            • bebell Re: Bebel 09.08.06, 23:47
              No Pituś odetchnęłam!!!smile)
              jakis niepokój mi się wkradł i szczęśliwam, że wszystko OKsmile))

              buzismile))

              no, i obowiązkowo musisz do nas wpasc na Odyńcasmile) a raczej my do Ciebiesmile)
              • feromonka Re: Bebel 09.08.06, 23:50
                sprawdź więc pocztę
        • gviazdka3 Re: Gviazdko... 09.08.06, 23:40
          Dzięki Bebellku, tak mi się jakoś smutniutko zrobiło i na płacz zebrało
          (ostatnio to straszna ze mnie beksa!), bo pomyślałam, że to wszystko
          z mojej winy może jest... Ale chyba nie ma co do poprzedniego wątku
          wracać, jak już to ładnie dziewczynki napisały wcześniej!

          Marudko i Feromonko, ściskam Was obie!!!
          I Bebell też!!!

          Balbinko, foty poszły i nie wróciły, uff! big_grinDD
    • gviazdka3 Dobranoc... 10.08.06, 00:05
      Idę już spać, no chyba, że Elizka zaraz się obudzi na papu...

      Sabinko, zawaliłam Ci skrzyneczkę!!! Wysłałam Ci duuuużo naszych zdjęć! big_grin
      • gviazdka3 Re: Dobranoc... 10.08.06, 01:08
        Hehe, nie poszłam jednak spać, napisałam komentarzyk do wyprawki, o który
        prosiły Olcia i Althea, zaraz go wyślę i idę się położyć!!!
        • olcialew1 Re: Gviazdko 10.08.06, 01:44
          Dziekuje Ci bardzo serdecznie i wielkie uklony sle. Moglas jednak isc spac zeby
          sily na jutro miec, poczekalabym jeszcze smile) Dzieki jeszcze raz. Juz sobie ja
          zapamietalam i zaraz ide studiowac! Buzka dla Ciebie.
          • olcialew1 Re: Gviazdko i do kazdego kto moze odpowiedziec 10.08.06, 02:05
            Mam pytanko co do materacyka, tzn. kokos+gryka. Nie wiedzialam, ze sa takie i
            tutaj chyba takich nie ma, musze sie dowiedziec. Czy taki materac jest lepszy,
            z jakich wzgledow?
            Czy konieczne sa kaftaniki i koszulki? Nie wystarcza same body? Nie wiem czy
            widzialam tu koszulki i kaftaniki, wszyscy chyba stosuja body poniewaz nie
            podciaga sie i pleckow nie odkrywaka.
            Co o wanienki to bardzo cenna uwaga, nie wiedzialam, ze sa takie z odplywem.
            Frida (aspirator do oczyszczania noska) -chodzi o taka grudzke do noska, tak?
            Czy teraz jest cos nowego a nie tylko takie gumowe gruszki jak za naszych
            czasow?
            Co do laktatora to chyba taki elektryczny, tak? Widzialam tez reczne ale to
            chyba nie zdaje egzaminu, co??

            Gviazdko jeszcze raz dziekuje za Twoje uwagi i prace jaka w to wlozylas.
            Jezeli jeszcze ktos ma jakies uwagi to przyjme je z duza wdziecznoscia.
            Milej nocki!
            • bebell Re: Gviazdko i do kazdego kto moze odpowiedziec 10.08.06, 07:30
              Cześc!

              Pakujemy sie dalejsmile)

              Feromonko- odpowiem na mejla w stosowniejszej chwili.

              Olcia- kokos-gryka jest twardszy, więc zdrowszy dla kręgosłupa.
              Ja praktycznie nie uzywałam kaftaników ani koszulek. Miałam dla Tosi właściwie
              same body. To chyba sprawa indywidualnasmile) aha, niektóre położne nie zalecaja
              zakładania body, dopóki pępuszek się nie zagoi. Frida to nie gruszka! to taka
              rurka z filtrem, której jeden koniec przykładasz do noska Malucha (jest mniej
              inwazyjna, bo nie pchasz jej za głeboko do srodka) a drugi wkładasz sobie do ust
              i zassysasz. Rurka jest dłuuuga, więc nic nie połnieszsmile)) a laktator miałam
              ręczny i sie sprawdzałsmile) ale pewnie elektryczne sa szybsze i wygodniejsze,
              tylko drogie.

              spac mi się chce...

              k.
    • lalisia78 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 08:30
      kupilam dziewczynkom taka zabawke obie sa zachwycone
      www.bobosklep.pl/product_info.php?products_id=2941&osCsid=d5c84f9134d0a8c25588d8d4df0919ba
      a moja mama sie smieje ze my tez mamy kupe rdoscismile)
      • stokrotka76 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 08:51
        Dzieńdoberek!

        Korzystam z braku szefowej i zaglądam smile. Niestety od przyszłego tygodnia już
        będzie, także znów pozostanie czytanie w domku...

        Ależ tu wczoraj rozgorzło! Ale ciii, nie wracam do tematu...

        Jeszcze dziś i jutro i cztery dni laby, ale czadersko! Już się nie mogę
        doczekać, bo coś się znowu nie wyspałam.

        Dziś juz napewno po spodnie jadę smile. Koło mnie jest sklep "Ciuszek na
        brzuszek", ale nie wiem, jakie w nim ceny - zobaczymy. Jakby co, to w sobotę
        odwiedzę sprawdzony super sklep "9 miesięcy" - dziś nie, bo mam go trochę
        dalej smile. Kurka, dobrze, że mam tylko takie problemy...

        Buziaki i miłego dnia!
        • melba7 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 09:01
          Witamsmile
          bebell, zamorozone rzeczy mozna włozyć do takich specjalnych toreb na mrozonki
          (są w supermarketach)mozna im dołożyć zamrozone wkłady do lodówki turystycznej-i
          żeberka przeżyjąsmile
          uch...moje dziecię przestało lubić śniadanka.Jakiekolwiek...uncertain
          • stokrotka76 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 09:06
            Melba, biedactwo jesteś z tym żygankiem! Mam nadzieje, że niedługo Ci przejdzie
            i będziesz się cieszyła super samopoczuciem smile
    • ma_ruda2 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 08:52
      w zwiazku z tym ze bylam wczoraj w kinie (na horroze) i u grycan to nie
      zajzalam na forum. ale kochane kolezanki doniosly mi telefonicznie o tej
      dyskusji wiec:
      po pierwsze primo Feromnoko przeczytaj swoj post i porownaj go z pytaniem czy
      rude jest wredne! dla mnie roznica jest to ogromna ...
      a po drugie primo nie mam zamiaru wiecej dyskutowac na temat twojej wypowiedzi.
      i ta sa moje ostatnie slowa na ten tema!!! kropka.

      Chrumpsowa lubie cie wiesz?? big_grinD

      Althea duzy buziak kiss*

      a Pani Prezes naszej powinnam zaspiewac do szafy tak jak w Misiu big_grinDD tylko nie
      wiem czy jej wrazliwa na muzyke dusza by to znioslatongue_out buziak kiss**

      Doczytalam tylko stary watek:
      Megi super ze z Mikim wszystko ok!! i wcale nie jestes cholerykiem!!

      no i to by bylo na tyle tongue_out lece czytac co jest na nowym smile)
      • stokrotka76 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 08:56
        Marudka, przecież my wszystkie i tak wiemy, że jesteś kochaną osóbką i żadne
        żarciki nas w błąd nie wprowadzą wink)). Zmylić się nie damy wink!
        • ma_ruda2 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 09:21
          doczytlam ...

          Stokrotko buziaczek kiss**

          Bebelek nadal pakujesz?? uwazj na siebie, co???

          Pitus dobrze ze sie zjawils smile) i ze wszystko jest oK! pamietaj ze ciezarowki
          na pocianie maja obowiazek meldowac sie conajmniej raz dziennie!! smile))

          Melbus male nie lubi sniadan??? wspolczuje i sciskam smile)

          i wiecej nie wiem jak zwykle, nie dosc ze wredna to jeszcze ze skleroza tongue_outPP
          • pitu_finka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 09:31
            No to raz sie jeszcze kajam, tym razem przed Marudzia, za takie zaniedbanie. A
            tak nawiasem mowiac jak mi jakies przyjazne dusze przesla swoje nr telefonu
            (mam nr Fantaisie, ale jesczze nie w komorce wiec sie nie odezwalam) to bede
            sie meldowac smsowo w razie klopotow.

            Olciu, tak myslalam o Tobie i spodniach przed zasnieciem. Ja sobie kupilam w
            sklepie internetowym (www.9fashion.pl) jeansy ktore sie nazywaja Osaka. Jestem
            z nich bardzo zadowolona, sa z takiego cieniutkiego jeansu, sa dosyc luzne i na
            gorze maja taki trykot ale nosze do nich i tak pasek w tych dolnych szlufkach
            coby bardziej wygladac jak bialy czlowiek. W sumie jestem z nich zadowolona, a
            kupowalam je nie widzac ich na oczy. Na zdjeciu kobieta ma je wywiniete na dole
            i rzeczywiscie - one sa baaardzo dlugie. Ja tez wywijam (gdzies tak 5-7 cm), a
            mam 174 i generalnie tez nie znosze za krotkich spodni. Przed ciaza wazylam 60-
            61 kg i kupilam sobie M. Nie wiem czy oni prowadza sprzedaz wysylkowa do USA
            (watpie) ale moze ktos moze Ci przeslac jak nic nie znajdziesz na miejscu?
            Ewentualnie ja, za balsamy Palmersasmile

            Bebellku, mialas racje. Moj brzuch urosl do jakis gigantycznych rozmiarow w
            zasadzie w ciagu tygodnia. Chodze i nie moge sie nadziwic, taki to jest dla
            mnie szok!!!

            Gviazdko, przyslesz mi tez wyprawkowe rozwazania? Powoli zaczynam sie wkrecac w
            temat, wczesniej o tym nie myslalam. Ciesze sie ze bede teraz miala troche
            wiecej czasu na zajmowanie sia takimi milymi sprawamismile

            Buziak czwartkowy dla wszystkich, a szczegolnie dla pokrojonej Ergusi. Mam
            nadzieje ze wszystko poszlo dobrze.
      • feromonka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 17:32
        Maruda skoro tak uważnie czytasz posty to pewnie zauważyłaś, że o dyskusję na
        temat Twojej agresywnej reakcji nikt cię nie prosił....
        • anialm Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 17:34
          jejciu Feromonko jeszcze cie trzyma... szkoda sad(((
          • kocurek100 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 17:39
            Monia, tak jak Olcialew mowie Amen smile

            Feromonko, obiecalas! tongue_out
            • kocurek100 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 17:40
              A Balbinka chyba jeszcze obiad gotuje smile
              • kocurek100 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 17:41
                Aniu, Ty masz termin jakos w polowie wrzesnia prawda?
                • anialm Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 17:42
                  Kocurku - koniec września.
                  Także palmę pierwszeństwa pozostawiam Tobie smile
                  • kocurek100 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 17:43
                    OK, trzymam Cie za slowo tongue_out
                    • anialm Kocurku.. 10.08.06, 17:48
                      masz już może jakieś skurcze przepowiadające?
    • bebell Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 09:43
      Pakuję, pakujęsad( i klnę, ze tyle tych przetworów zrobiłam! od 40 min pakuję ino
      słoiki!!! nastepnym razem jak się będę przeprowadzac to w sezonie ni jednego
      słoika nie zrobię... szczaw mi jeszcze został...

      Pitus- wysłałam Ci mejlasmile)

      k.
      • ma_ruda2 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 09:45
        szczaw ja chce!!! smile) ale penwie musialabym go sama odebrac, a ma dzis i
        pogrzeb i dentyste sad((

        Pitus do mnie komorke tez juz masz smile
      • stokrotka76 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 09:54
        Bebell, dzielna jesteś z tym pakowaniem! A po przeprowadzce szybko zapomnisz o
        pakowaniu słoiczków, jak będziecie wcinać przetwory późną jesienią i w
        zimie smile. A zupka szczawiowa - mniam mniam smile))!
        • fantaisie Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 10:12
          Hejsmile))
          Zaczynam od Ergusi! więc tak, o godz.6:30 miała full wypas atrakcji, golenie,
          kłucie i lewatywę. Napisała mi, że się jeszcze nie denerwuje. Kazała mi
          koniecznie Was pozdrowić co też właśnie czyniębig_grin

          Pituś, Ty się nawet nie przyznawaj że masz mój numer, a nie dałaś znać!
          następnym razem za karę będziesz w Grycanie pić samą wodętongue_out a my wszystkie
          będziemy się obżerać deseramismile)) ale najważniejsze że się dobrze czujeszsmile a że
          brzuszek rośnie....to boskosmile

          Marudzia, może jednak zaryzykujęsmile)))))))))) Ty kochana nie żryj tyle lodów bo
          ten kostium mi oddaszbig_grinDDDDDDDDDD a że ładny, to może masz ochotę jutro zjeść
          lodzika?????
          A poważnie, co masz za pogrzeb?????????

          Olcia, ja Ci nie pomogę w tej kwestii, bom krótkatongue_out

          Gviazdeczko, Kochanie mam nadzieję że Bebelek Cię uspokoiła, nasza Marudzia po
          prostu wczoraj równo balowała!

          Bebelku, na przyszłość planuj przeprowadzkę przed przetworamismile a żeberka po
          prostu dzisiaj zamarynuj i jutro upieczsmile a tak w ogóle to wieeeelki buziaki, Ty
          na pewno wiesz dlaczegosmile

          Melbuś, to będzie dziewczynka, od najwcześniejszych chwil już sie odchudza...
          trzymaj się Słonko

          Nie wiem co się wczoraj działo, ciśnienie miałam klasyka, a puls nawet mnie
          zaskoczył, bo taki niski 76, potem 88 a zawroty miałam okropnesad na razie nic
          mnie nie męczy...
          Jadę, uwaga gdzie????? standard urząd skarbowytongue_out ale nie tylko, bo jeszcze
          jedziemy zamówić blachodachówkę na nasz dach....
          I info dla budujących się, dachówka jest w porównywalnej już!!!! cenie, ale po
          roku ludzie zaczynają ją zmieniać właśnie na blachodachówkę, dlaczego? Otóż
          odpada w naszym klimacie....cholera wie, dlaczego. My już podjęliśmy decyzję.
          Buziaki
          Buziaki
          • pitu_finka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 10:18
            fantaisie, jeszcze raz sie bije w piersi przed Toba w takim raziesmile
            Dziewczyny, dzieki za numery, zaraz sobie powpisuje tam gdzie sie powinno nr
            telefonow miec.

            Gviazdeczko, jak sie pojawisz to prosze jeszcze o zdjecia malej Elizki, plisss.

          • ma_ruda2 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 10:21
            Monia dla przypomnienia - wplno mi jesc codziennie grycanowe desery bo nadal
            latam na 11 i z 11 na piechote!!!! wiec na kostium nie licztongue_out a poza tym za
            mala byla by gora ... za to dol obawiam sie ze za duzy tongue_outPP

            z Gviazdeczka juz sobie poesemesowalamsmile ale Bebelkowi i Tobie dzieki
            wielkie smile)

            Dla Ergusi wszystkie moje mysli smile i kciuki tez sciskam big_grinD
          • chrumpsowa Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 10:22
            Trzymam kciuki za nasza dzielna Ergusie.

            Bebell ten szczaw to mozesz mi podeslac wink a na serio - dziewczyny maja racje,
            ze jesienia i zima ani sie obejrzycie a juz nic z tych przetworow nie zostanie.
            Wspolczuje pakowania - ja osobiscie nie znosze.

            Pitus dobrze, ze wszystko w porzadku i, ze w koncu bierzesz troche zwolnienia.
            Oj obowiazkowo musisz teraz przeslac fotke brzuszka smile))))))))

            No i ja sie przyznam, ze naleza mi sie baty, bo zapomnialam, ze mam kom. do
            Pitu (chyba, ze sie zmienila)... Zapomnialam - coz demencja...

            Fantaisie pij duzo plynow - jestes w ciaglym ruchu wiec moze niski puls + jak
            mniemam niskie cisnienie to moze byc przyczyna odwodnienia? Tez mam klopoty z
            cisnieniem (mam z reguly niskie) i jak malo pije, to mam wlasnie zawroty glowy.
            Moze woda Ci pomoze. No i trzymam kciuki, zeby posiedzenie w urzedzie bylo
            krotkie i przyjemne wink
          • gviazdka3 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 10:26
            Witam i zaraz zmykam na zakupy, bo mamy gości i dziś i jutro!!! big_grinDD

            Marudzia, dziękuję...

            Fantaisie, my mamy właśnie blachodachówkę (na domku rodziców) od pół
            roku, jako że konstrukcja dachu nie pozwalała na położenie dachówek
            (blacha jest lżejsza) i wygląda to spoko! Jednak na naszej mini-willi
            kładziemy dachóweczkę...

            Olciu, Bebellek odpowiedziała na większość Twoich pytań i bardzo jej
            za to dziękuję! big_grin Co do laktatora, mój jest ręczny i bardzo go sobie
            chwalę, a ponoć elektryczne wcale nie są takie fajne (ale nie wiem!)!
            Bodziaki są naprawdę super i przyznaję, że Elizce częściej zakładam
            właśnie takie ciuszki niż standardowe kaftaniki/koszulki, choć i tych
            używam (np. gdy przebieram Małą po raz "setny" w ciągu dnia i zaczyna
            brakować mi bodziaków lub planuję kąpiel dzidzi za 1-2 godz.-tyle może
            pochodzić w koszuleczce) Pominęłam coś? Jakby co - pytaj!!!

            Ogromny, czwartkowy buziaczek dla wszystkich!!!!!!!!!!
            • pitu_finka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 10:36
              Chrumpsiku, moj nr komorki sie nie zmnienil. Za to mam jekies nieaktualne haslo
              na Pociania strone, jak mi jakas dobra dusza podesle to bede wdziecznasmile

              Ciesze sie ze ide dzisiaj do lekarza; stresik lekki jak zawsze mam (co sie
              odbija na moim cisnieniu w trakcie mierzenia) ale fajnie bedzie wiedziec co u
              Młodej. Ide na 18.40 wiec kolo 20 powinnam Wam zdac jakies relacje. Najpierw
              ide jeszcze odebrac wyniki mprfologii, ciekawe czy juz sobie wyhodowalam
              anemie, bo ostanio bylam na granicy.

              Co do tematow budowlanych to my juz podejlismy decyzje ze przestajemy szukac
              mieszkania i kupujemy dzileke. Tez nam pewnie zajmie troche czasu zanim
              znajdziemy jakas przyzwoita, ale troche czuje ulge ze przynajmneij wiem juz
              czego chcemy. Dom to jest jednak dom, a rzeczywistosc warszawska jest taka ze
              mozna go miec taniej niz mieszkanie. Takze pewnie jescze pomieszkamy ze 3 lata
              na aktualnym miejscu. Takze Bebellku - nieskonczone godziny na placu zabaw przd
              namismile A plac zabaw taki fajny, ze mam nadzieje ze inne warszawskie
              pocianiątka tez do nas dolacza.
          • anialm Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 10:30
            Melba - boski tytuł wątku smile

            A tak na marginesie serca nie ma cie - tyle postów w pół dnia? Net mi padł i
            jak zobaczyłam, że mam do nadrobienia stary wątek i nowy to padłam smile
            No i dzięki temu że tyle informacji przyswajałam na jeden raz - to prawie
            niczego nie pamiętam... buuu...

            Wiem tylko, że Bebell się dzisiaj przeprowadza (dobrze, że nie pada smile ) i ze
            słoikami się męczy
            no i że naszą biedną Ergę wzieli wczoraj głodem i teraz jest już chyba pow
            wszystkim.

            Balbinko - ziółka cuchną, ale skuteczne będą zobaczysz.

            A mnie wczoraj nasza Poczta Polska podniosła ciśnienie. Zamówiłam dla małego
            bieliznę (3 szt. kafataniki i body) i czekam i czekam - paczka nie przychodzi.
            Wczoraj M. wyciągnął ze skrzynki awizo, że paczka jest do odbioru ale na
            poczcie z protokołem. Więc dzwonię i tam Pani kierownik mnie informuję, że
            muszę przyjść bo paczka zosatała uszkodzona i jest zabezpieczona i muszę
            sprawdzić czy jest wszystko w środku. Ona pamieta te paczkę, że jest cała
            obklejona taśmą, więc nie może mi nic więcej na jej temat powiedzieć ... To Ja
            na to, że nie mogę przyjść bo jestem w ciąży i musze leżeć i nikt inny nie może
            przyjść. Na co ona, ze mąż może. A że już w tą stronę to maglowaliśmy - bo M.
            nie jest tu zameldowany - to mówię Pani, ze to nie możliwe. A ona mi na to, że
            mam napisać oswiadczenie, że on u mnie pomieszkuje!!!!! No chyba zwariowała, ze
            będę pisać takie oświadczenia!!!!! Zdenerwowała mnie, bo rozwalili
            mikroskopijną paczkę i musze iść na tą głupia pocztę... wrrr... a jakbym była
            samotną osobą niepełnosprawną i robiła zakupy w interencie to jakbym paczkę
            odebrała??? Coś mnie kusi, żeby zadzownić i powiedzieć że nie mogę przyjśc i ma
            sama przyjść do mnie z tą paczką i protokołem do mnie (skoro listonosz nie może
            z protokołem do mnie przyjść). Wredna jestem???
            • anialm Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 10:38
              Olciu jesli mogę dwa słowa wtrącić odnośnie laktatora smile
              To Ja miałam laktator elektryczny, ale wypożyczony na 1,5 tygodnia - wtedy gdy
              mleczko zalewało litrami i się sprawdził. Ale na dłużej to raczej by się ie
              pokusiła, ręczny w zupełności wystarczył.

              A ubrania ciążowe są super jeszcze w huppy mum - w Warszawie na pewno jest
              sklep - w interncie jest strona sklepu - można tam też zamawiać. Ja kupiłam
              sobie tam spodnie i swetry, ceny prównywalne do H&M a mi się bardziej podobały
              i bluzeczki i spódniczki...
            • pitu_finka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 10:39
              Anialm, póki Poczta Polska będzie monopolistą to niestety nie stanie sie
              bardziej user-friendly. Ja historii z poczty do opowiedzenia mam miliony, jak
              teraz chodze odbierac polecone to musze sie przez pol dnia nastawiac
              psychicznie na to wydarzenie, bo inaczej za bardzo mi cisnienie skacze. Bo na
              naszych pocztach ciagle jak w "Misiu" - jem przeciez.
              • ma_ruda2 Wiesci od Horticzki!! 10.08.06, 10:42
                'czesc, moj synek bedzie mial na imie Tomek, zdjecie wysle przy okazji.
                Oczywiscie jest przeslicznysmile i jestem w nim zakochana. dzis wychodzimy! Pa!"
              • tatanka-2002 Beta 836 :) 10.08.06, 10:43
                Pomimo moich ostatnich schiz, że cos jest nie tak,
                Beta rośnie ksiązkowo, czyli wszystko jest dobrze.
                W poniedziałek była 256 a dzis jak widać 836.
                Kamień spadł mi z serca smile

                Uciekam czytac co naklikałyście
                i przesyłam czwartkowe buziaki!!!!
                • stokrotka76 Re: Beta 836 :) 10.08.06, 10:54
                  Tatanko, super!!! I będzie dalej rosła!

                  Hortika ma Tomka i bedzie dziś już z nim w domku smile. A w którym są szpitalu?

                  Fantaisie, a cóż to za dziwne objawki? Ciśnienie, żyganko?
            • fantaisie Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 10:41
              Anialm, dzwoń i nawet się nie zastanawiaj!!!!!!

              Chrumpsie, masz telefon do Pitusia??!!!!! no wiesz co, ratuje Cię tylko
              odległośćtongue_outPP
              A co do ciśnienia to ja mam zawsze za wysokiesad to dobrz za wysokie, i może
              wczoraj miałam normalne i dlatego tak mi się kręciło. A puls standardowo mam
              ok.100 a wczoraj te 76 to jak u umarlakasmile

              Marudzia, to jedz i niech Ci na zdrowie idziesmile jak tak z zawiści bo po ostatnim
              deserku rzygałam jak kotsad i biegaj na to 11tongue_out a co do kostiumu jak góra na
              Ciebie na styk to u mnie na samą brodawkębig_grinDDD
              • anialm Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 10:46
                Pitu-finko to po 20.00 obowiązkowo raporcik z wizyty! smile

                Marudzia współczuje Ci słonko z tym 11 piętrem...

                No i zapomniałam podziekować za śliczne zdjęcia małej Elizki i za zdjecia
                pocianowego spotkania smile
                Wszystkie kobietki wyglądaja przepięknie i kwitnąco smile
                • anialm Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 10:47
                  Hortika juz wraca z małym do domu??? Czekam na fotki smile

                  Tatanko - jak miało być??? Pewnie że rośnie prawidło kochana kiss*** Ściskam i
                  nie łaź za dużo!!!! smile
                  • anialm Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 10:49
                    Widzicie - Ja z doskoku dzisiaj - to przez moja sklerozę...

                    Dzisiaj liczę skurcze - zobaczymy ile wyjdzie ... sama jestem ciekawa
                    • pitu_finka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 10:50
                      Dobra, ja zmykam do jakiejs roboty, bo mi tak caly dzien zejdzie.
                  • pitu_finka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 10:49
                    No tatanko, super wiescismile)))) Teraz jeszcze pare dni i juz na pewno bedzie
                    widac pecherzyk(i)tongue_out
                  • tatanka-2002 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 10:50
                    Aneczko nie łażę nigdzie, tylko na działeczkę autkiem jeżdżę,
                    a tam mam fotelik i sobie odpoczywam!!!!
                    Nawet zakupy P. robi tongue_out
                    • anialm Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 10:50
                      Grzeczna dziewczynka kiss
    • gviazdka3 Pitu_finko, sprawdź pocztę!!! 10.08.06, 10:51

    • enterek77 Marudko:) 10.08.06, 10:55
      Marudko, mam prośbęsmile przeczytałam, że wybierasz się do brata Franciszka.
      Możesz go spytać, czy ktoś taki jak on (skutecznysmile przyjmuje w Krakowie? będę
      dozgonnie wdzięcznasmile)))

      Pozdrawiam wszystkie pamiętające mnie dziewczynysmile
      Dzięki za zdjęciasmile
      staram się Was czytać. Na pisanie brakuje czasusad
      Balbinko, a może Ty masz telefon do brata Franciszka albo będziesz się z nim
      kontaktować?

      pozdrawiam jeszcze razsmile
      • anialm Re: Marudko:) 10.08.06, 10:57
        Enterku skarbie napisz co u ciebie słychać
        • kocurek100 Czwartkowo 10.08.06, 11:31
          sie witam smile

          Wlasnie wyslalam Wam link do naszej rodzinnej strony www.

          Enterku, w Krakowie mozesz po prostu sie zapisac do jakiegos zakonnika. Byc
          osoba, ktora zapisuje na wizyty bedzie mogla Ci pomoc. Warszawski nr tel do
          rejestracji: (22) 635 64 67.

          Ergunia juz pewnie po wszystkim...

          Tatanko super, ze beta rosnie smile

          o wlasnie dostalam zwroty, ze mail nie dotarl. Czy mozecie sprawdzic skrzynki?

        • tatanka-2002 Duże sprostowanie!!! 10.08.06, 11:35
          Generalnie do wszystkich, ale chyba Balbinka ma ze mną problem.
          Może niezyt jasno napisałam, ale moge robić wszystko
          i łazic i na basen i nawet trenować w rozsądnych ilościach moge,
          ale jak zaczyna sie brzuszek spinac to gin kazał sie położyć
          i nospe sobie zapodać. To wszystko na mój temat smile

          Uciekan na działkę wybrac kolor elewacji,
          bo ma przyjechac facet z próbnikami smile

          Bebelku wiem, że przeprowadzki sa męczące,
          szczególnie dal kobiet w ciązy,
          ale jakie za to fajniaste, bo nowe mieszkanko smile
          Mnie w 6 miesiącu ciąży czeka taka przyjemność.

          Marudko lody jedz i stroju prezesowej nie oddawaj.


          Pituś dobrze, że jesteś.
          Pomysł z domkiem pod wawą trafiony w 10.

          Horticzka z Tomkiem do domku wychodzi, ale newsy!!!!

          uciekam, bo majster dzwoni i poganiasmile
          • anialm Re: Duże sprostowanie!!! 10.08.06, 11:47
            Tatanko kochana - My tu z dobrego serca tylko każdemy Ci leżeć smile

            A w jednym z postów napisałaś, że brzuch Cię boli i lekarz kazał Ci leżeć... i
            powiem Ci szczerze że też tylko to wyłapałam.
            • anialm Re: Duże sprostowanie!!! 10.08.06, 11:57
              Właśnie oglądam stronę kocurka... boże jake śliczne zdjęcia...
            • althea35 Re: Duże sprostowanie!!! 10.08.06, 12:06
              Witam czwartkowo!

              Gviazdeczko, dziekuje za liste i komentarze. Nie wiem narazie jakie sa u nas
              zalecieni, ale ja chyba jednak na poczatek kupie koszulki, a body zaczne uzywac
              jak pepek sie zagoi.

              Hortika, super ze juz wracacie do domu. Szkoda tylko, ze Horticzka nie ma w
              domu netu...

              Ergunia juz pewnie po zabiegu i juz sie obudzila. Ale i tak pewnie nie dadza
              jej dzisiaj nic do jedzenia... ale po kroplowkach i tak nie czuje sie glodu.

              Bebell, juz pewnei za pozno, ale tak na przyszlosc. Moja tesciowa co roku
              przewozi mrozone owoce z dzialki do domu, jakies 5 godzin w samochodzi. Jeste
              tego zawsze sporo, wklada to z papierowy worek, tez wklada z foliowy worek,
              owija to wszystko czym tylko sie da, koldra, koc, ubrania i jak dojezdza to
              wszystko jest nadal zamrozone. Wiec spokojnie takie mozno zamrozone rzeczy pare
              godzin sa w stanie wytrzymac.
              Powodzenia w przeprowadzce!!!!

              Pitus, dobrze, ze sie odezwalas. Plac zabaw jest fajnysmile Moze moj brzuch tak
              jak twoj nagle wyskoczy, bo on jakis dziwny jest, taki tylko na dole i tak jak
              sobie urósl tak juz jest i za bardzo nie rosnie.

              Tatanko, to ty sobei siedz na tym fotelu na dzialce i pracuj palcemsmile Pokazuj
              innym co maja zrobicsmile

              Wczoraj M. wyciagnal mnie na ogladanie domu. Dom byl lekko beznadziejny, duzo
              było niewykorzystanych powierzchni i drogi jak fix. A moj tesc ma teorie, ze on
              niedlugo umrze, a my powinnismy mieszkac z tesciowa... genialna perspektywa...
              A teraz kombinujemy jak w naszej sypialni zmiescic lozeczko i komode... bo jak
              narazie perspektywy na cos wiekszego sa zadne.
        • enterek77 Re: Marudko:) 10.08.06, 12:16
          Anialm, żyję żyjęsmile
          tylko doby brakujesad
          dzisiaj wybieram się do lekarza, bo Lh spadłosmile zobaczymy, co dalej...
          dzięki Kocurku za info. Chyba się zabiorę i spróbuję. Tylko nie wiem, gdzie tam
          podejść. czy jak mają aptekę to mogę tam zapytać?

          strasznie duzo pracy ostatniosad
          staram się nadążać za Waszymi postami i mniej więcej jestem na bieżącosmile
          zmykam, bo nie zdążę nadrobić pracy...
          zajrzę wieczorkiem....
          • althea35 Re: Marudko:) 10.08.06, 12:27
            Enterek, w Krakowie u Bonifratow ktos przyjmuje, ale nie wiem jaka ma
            skutecznoscsmile
            • kocurek100 Re: Marudko:) 10.08.06, 12:58
              Padlam i dopiero nabralam troche sil...

              Enterku, wlasnie znalazlam w internecie adres i telefon w Krawkowie:
              Poradnia Ziołolecznicza
              31-066 Kraków ul. Krakowska 48
              (0-12 ) 656 26 22
              Kiedys br Francisze przyjmowal wlasnie tam, rok temu zostal przeniesiony do
              Warszawy.

              Aniulm, ciesze sie, ze stronka sie podoba smile dziekuje smile
              • pitu_finka Re: Marudko:) 10.08.06, 13:06
                Kocurku, mnie sie tez podoba, jest boska! Tez chce takie zdjecia, buuu...
                • chrumpsowa :) 10.08.06, 13:33
                  Pitus dobrze, ze jestes.
                  Tatanko gratuluje bety smile)))))))))) Super wiadomosc smile No, ale inaczej byc nie
                  moglo...
                  Oj Kocurku kusisz zdjeciami, a ja mam kupe nauki, ale chyba przedluze sobie
                  przerwe poobiednia i sobie poogladam wink
                  • agan10 Re: :) 10.08.06, 13:41
                    Witajcie!

                    Tatanko oczywiście, że beta urosła!!!
                    i rosnąć będzie dalej!!!

                    Horticzko fajnie, że już w domku.
                    Proszę ucałować Tomcia w obie stópki.

                    Erguś będzie dobrze.

                    A ja dziś prasuję, składam i pakuję. Jutro z rańca syncia nad morze wyprawiam.
                    • chrumpsowa Nie mam 10.08.06, 13:56
                      linka do Kocurka sad Kocurku tez chce zobaczyc! wink
                      • kocurek100 Re: Nie mam 10.08.06, 14:01
                        Pitufinko, dziekuje smile musze powiedziec, ze trudno mnie zawsze namowic do
                        zdjec...

                        Chrumpsowa, no wlasnie dostalam zwrot wczesniej ale nie powtorzylam wysylki, bo
                        wczoraj mimo takiej wiadomosci dziewczyny dostaly maila. Niemniej jednak
                        wysylam jeszcze raz smile
                        Dziewczyny, te ktore nie dostaly zdjec - prosze krzyczec.
                        Aaa, i wyrazam zgode na umieszczenie linka na pocianowej stronce smile
                        • kocurek100 Re: Nie mam 10.08.06, 14:04
                          Balbinko, no wlasnie smile musze korzystac z ostatnich chwil spokoju smile

                          A moje ziolka sa straszliwie gorzkie!!!
                        • althea35 Kocurku 10.08.06, 14:04
                          to ja sie dre na cale gardlo!!!
                          • kocurek100 Re: Kocurku 10.08.06, 14:06
                            Ola, poszlo raz jeszcze - moze pojedyncze maile nie zawroca smile

                            Balbinko, tak torba juz spakowana smile
                            • balbinka74 Re: Kocurku 10.08.06, 14:19
                              Obejrzałam sobie cudna panienkę..Elizke..z rudym refleksem we włoskachsmile))

                              Kocurkowych zdjęc nadal nie mamsad((

                              Melbuś...o kurczaki, jedz nastepne, bo sie wykończysz..biedulko.

                              Agan...pozostanie ci tylko tęsknic...a mały będzie wzorem melbowego
                              synusia..dziewczyny wyrywałsmile)))Tylko nie szalej z tym pakowaniemsmile))

                              Althea...co nagle , to po diable....w końcu wyszukacie swój wymarzony domek...a
                              moze jakas okazja się trafi???Mieszkanie z teściową....brrrr.

                              pitu finko...dziś wizytka u ginekologa...dczekamy oczywiście na relacje...

                              Enterku...a tak w ogole , to jak jest teraz sytuacja??? Trzymam kciuki!!!

                              Ergusia, juz pewnie dochodzi do siebie po narkozie...

                              Mam dylemat, co dzis zrobic na obiadek..nie odmroziłam mięsa...a na zakupki
                              wybieramy sie dopiero po obiadku..sad(((



                              • balbinka74 Re: Kocurku 10.08.06, 14:27
                                Oczywiście trzymam kciuki, by ergusia z obczyzny przywiozła maleństwo...
                                Teraz to rach ciach synka lub córunie zmajstrująsmile))

                                Kurka nadal mam pusta glowęsad(((

                                Bebelek pewnie juz rozpakowuje toboły....

                                Gwiazdeczko...szybciutko,sie uwiniesz..i obie piekne jestescie...to nie musicie
                                sie tak stroićsmile))

                                Kocurek..to istna skarbnica informacji franciszkowychsmile))Buziaki!!!!
                • balbinka74 Re: Marudko:) 10.08.06, 14:01
                  Marudko..alez sobie mięsnie nóg wyrobisz skaczac na11 pieterko....i kondychja
                  sie zwiekszy...wiesz juz niedługo będziesz musiała i wózek taszczyć...Buziaki

                  Fantazyjna...jaki słaby puls, toz to norma tak około 80..i ja juz teraz wiem
                  dlaczego ty taka szybka jesteśsmile)) Moje zawroty głowy tez sa wynikiem skoków
                  pulsu...przy moim niskim cisnieniu,tak średnio 100/60, mam czasem puls około
                  40...rekord 32!Prawie trupsad((Musiałam pobiegać po domku, by trochę
                  podskoczyło....

                  Stokrociu...zatem od poniedziałku labasmile) Wybierz sie do tego
                  sklepiku...zakupki poprawia humoreksmile))Prosze stokrociatko poklepać od
                  eciocismile))

                  Bebelku..współczuje z tym pakowaniem.Biedactwosad(( I wiesz...ja sobie tez o
                  tych twoich przetworach pomyślałam...teraz trza to tachac do nowego....ale
                  nagroda będzie wyśmienita!!! Zresztą pomyśl...ze nastepna przeprowadzka za
                  jakies 11 lat...ale to pewnie juz do domku...jak wam sie piate dzieciąttko
                  urodzismile))) A znajomi polowali na chlopaka...
                  Tadzik cudny będzie..i swiata za nim nie bedziesz widziała...mówie ci...potem
                  juz nie bedziesz chciała córeczeksmile))Przytulam zapracowana kobietkę!!!

                  Melduję,ze juz literek wody wypity!!!Kropelki na gardełko połkniete....alez
                  obrzydliwe...brrr...ale ja uparciuch jestemsmile))

                  Kocurku,zatem jeszcze dwa tygodnie spokoju...wysypiaj sie ile sie da..potem
                  może byc cięzko...A torba juz spakowana do końca???

                  Feromonko, jak tam brzuszek??? Nie dostałysmy tez sprawozdanka z menusmile))

                  Tatanko,super wiadomosc z betąsmile)) Bardzo się cieszę!!! I uważaj na siebie,
                  dobrze????

                  Zuza...trzymam kciuki!!! Ściskam mocno!!!

                  Poznanianki..prosze o pomyslenie w sprawie terminu spotkanka...

                  Cosik Wrocław milczysad(((
    • gviazdka3 SMS od Ergi 10.08.06, 14:08
      Przepraszam, że dopiero teraz przekazuję, ale nie było mnie w domu,
      gdzie została komórka... Przed południem Erga napisała:

      "Właśnie się obudziłam. Trochę boli, ale już po wszystkim.
      Kazali mi przyjść za dziewięć miesięcy na porodówkę smile
      Buziaki dla wszystkich"

      Dobrze, że Ergusia już po!!! I mają rację z tym powrotem
      za 9 m-cy. Niech się tak stanie!!!!!!!!! big_grinDD

      Laski, nie dam rady nic poczytać, ani nic napisać, wkrótce mam gości,
      a chata nawet w połowie nie ogarnięta i ja nie wykąpana i nic jeszcze
      nie jadłam i dzieciątko muszę wystroić....

      Miłego dnia!!!

      PS- Kocurku, do mnie nie doszły sad((
      • chrumpsowa Re: SMS od Ergi 10.08.06, 14:17
        smile)))))))) Jeju pozdrowcie koniecznie Ergusie ode mnie!!! No i rowniez zycze,
        by za 9 miesiecy Erga wrocila do tego szpitala we wiadomym celu!!!

        Kocurku zdjecia sa piekne, link dotarl - dziekuje.

        Rany podyskutowalam troche na forum npr, troche mi sie cisnienie podnioslo, ale
        ja to chyba za bardzo juz wyluzowana jestem, ze w najmniejszym odchyleniu nie
        widze problemu wink Kto by pomyslal wink

        No nic trza sie brac za ksiazki, a tak mi sie nie chce...
        • bebell Re: SMS od Ergi 10.08.06, 14:28
          Zdążyłam z pakowaniem!!

          a teraz wyłączam komputer i jadę w miejsce bezsieciowesad( miejcie litośc i mało
          piszcie i przyślijcie sms jakby cosmile))

          ściskam

          kasia
          • balbinka74 Re: SMS od Ergi 10.08.06, 14:31
            Anialm...jak bóle??? Jeden dzień do przodu..i tak małymi kroczkami..moze
            dojdziesz do terminu.Przypomnij tylko dlaczego masz miec cc, bo niestety nie
            pamietamsad((Dzwniłas do ginka??
          • kocurek100 Re: SMS od Ergi 10.08.06, 14:34
            Oby Ergusia szybko doszla do siebie, a potem do m. i bedziemy czekac na super
            wiesci smile

            Balbinko, wyslalam jeszcze raz do wszystkich pojedyncze maile - chyba tak
            dochodza smile Tam skarbnica od razu... chce pomoc - mam nadzieje, ze owocnie smile

            Bebelku odezwij sie od czasu do czasu!
          • jutka7 Re: dzień dobry 10.08.06, 14:44
            znowu się rozgadałyście smile

            takie słowa do Ergi chyba super rokują, prawda? mam nadzieje, ze weźmie sobie
            zalecenia lekarza do serca smile

            Kocurku, tak mi przyszło do głowy- czy br. Franciszek pomaga na wszystkie
            bolączki świata? smile może ja bym pojechała po jakieś ziółka na swoje problemy z
            twarzą? mam serdecznie dość antybiotyków, czuję się już nimi struta dosłownie,
            nie mogę jeść i źle się czuję
            i starania znowu na kołek
            a dziś pani doktor zapytała kiedy studia kończe smile) no miło, miło, zwazywszy że
            5 lat już upłynęło smile

            Tysiu- spóźnione życzenia urodzinowe, kochana co to jest 28 lat? młoda jesteś i
            synka masz smile)

            Bebellku, mistrz przeprowadzek jesteś! szok! dlaczego tak czesto zmienialiście
            lokum?

            Tatanko, super, ze beta ładnie rośnie smile))

            wiecie, spotkałam wczoraj koleżankę w 5 m-cu ciąży- nie ma zadnego brzuszka, po
            prostu absolutnie nic! jak to możliwe?
            • althea35 Re: dzień dobry 10.08.06, 14:52
              Kocurku, ty wiesz, ze ja uwielbiam zdjecia robione przez twojego M!!! Cudne te
              zdjecia a ty jeszcze cudniejsza!
              A my nawet aparatu nie mamy...

              Zbieramy sie do IKEI. Znalazlam mebel odpowiadajacy naszym skromnym mozliwoscia
              lokalowym. Moze przy okazji wyciagne M. na zakupy ciuszkowe... co nie bedzie
              latwe, ale moze go wysle do komputerowego w tym czasie.
      • jutka7 Re: SMS od Ergi 10.08.06, 14:53
        Erga ma super opiekę w szpitalu bo doktorkowi kawalerowi w oko wpadła smile i
        czesto ja odwiedza smile no i tak ma być, nie dziwię się smile)
        • anialm Re: SMS od Ergi 10.08.06, 14:57
          Cieszę się że u Ergi już ok - że się wybudziła i że rokowania są dobre smile

          Bebell - odzywaj się czasem, chociażby SMSowo przez te 2 tygodnie...

          Balbinko - Ja jestem za spotakniem jak najbardziej tylko że nie rzucę żadnym
          terminem na razie, bo nie wiem co będzie.
          Co do bóli to są - chyba mnie polubiły i nie odpuszczają smile
          A cc mam ze wzg. na asymetryczną miedncę - podobno gdyby dzidziuś miałby się
          rodzić sn to mogłoby mu coś się stać, bo w jednym miejscu nie jest tak szeroko
          jak powinno.

          Cosik jeszcze chciałam ale mi uciekło
          sad((
          • anialm Re: SMS od Ergi 10.08.06, 15:04
            juz wiem smile

            Balbinko pytałaś mnie o ktg - jestem cały czas w kontakcie telefonicznym z
            lekarzem i w razie czego mogę dzwonić o każdej porze dnia i nocy, a ktg juz mi
            zapowiedział w przyszłym tygodniu, bo jutro idę do niego na wizytę i sobie
            obejrzy to wspomnienie o szyjce i rozwarcie czy nie jest większe.
            Mąż by chciał żebym poszła do szpitala mówi że lepiej by się czuł. Nie wiem co
            zrobić, bo jak odstawię leki to przy tych moich "boskich" skurczach może akcja
            porodowa zacząć się bardzo szybko i troszkę się boję, żeby mały nie przesunął
            się za nisko....

            Przynudzam, wiem... sad
            • stokrotka76 Re: SMS od Ergi 10.08.06, 15:16
              Dostałam odpowiedź na smska od Ergi smile. Bardzo dziękuje nam wszystkim za
              trzymanie kciuków i pisze, że chyba dlatego się nie bała. Jutro już będzie w
              domku, ale to juz napewno wiecie smile))
        • kocurek100 Re: SMS od Ergi 10.08.06, 14:59
          Jutko, oczywiscie br Franciszke jest od wszystkiego smile Wlasciwie to ja go
          promuje jako speca od spraw kobiecych wink Przyjezdzaj do Wa-wy!

          Bardzo dziekuje za mile slowa dot.stronki, to bardzo mile smile

          Ja tez sie lekarzowi nie dziwie... Nasza Agatka to super extra laska jest smile
          Wczoraj obejrzalam sobie zdjecia na pocianie i kopara mi zjechala pare razy smile
          Nie wszystkie zdjecia widzialam wczesniej...
          • ma_ruda2 Re: SMS od Ergi 10.08.06, 15:24
            wrocilam z pogrzebu, matko jak odchodzi 25 letni chlopak to sie wyc chce!!! i
            tylko mi nie mowicie o jakis planach boskich!! bo ja juz od dawna wiem ze boga
            nie ma!!!!!!!!!!!!!!!!!


            Tatance gratuluje bety!! slicznasmile)

            Dobrze ze u Erguni wszystko oksmile) i jeszcze ja wyrywaja!!! no no ....

            Jutka przyjezdzaj do Franciszka!!! czekamy na ciebei w w-wiesmile

            Bebelka zegnam i obiecuje slac esy!! wracaj do nas szybciutkosmile)

            wiecej nie wiem co bylo ...sad(

            A, Anialm kiss****
            • anialm Re: SMS od Ergi 10.08.06, 15:27
              Marudka - moja przyjaciółka też dzisiaj była na pogrzebie 25 chłopaka - jej
              wielkiej miłości... nie byli już razem, ale zawsze boli sad((( Ja wciąż jestem w
              szoku - zginął w wypadku samochodowym. Zostawił żonę w 9 m-cu ciązy sad((
              straszne po prostu straszne...
            • stokrotka76 Re: SMS od Ergi 10.08.06, 15:28
              Marudka, to okropne... Rozumiem Cię, bo sama miałam kolegę, który zmarł
              tragicznie przed 30-stką. Na pogrzebie nie mogłam przestać szlochać...
              • fantaisie Re: SMS od Ergi 10.08.06, 15:36
                Życie jest okropnesad(( strasznie mi przykro....
                ja 4 lata temu byłam na pogrzebie mojego kolegi-26lat....
                • balbinka74 Re: SMS od Ergi 10.08.06, 15:41
                  Marudziu...okropne takie pogrzebysad((
                  Anialm..straszzna tragedia...i to maleństwo, które juz nigdy tatusia nie
                  zobaczysad(((

                  Fantazyjna..posiedź, posiedź..ale przed kompemsmile))
            • balbinka74 Re: SMS od Ergi 10.08.06, 15:37
              Anialm.., biorac pod uwage obecna sytuację i koniecznosc cc...popieram całym
              sercem twego M...Ja wiem,ze szpitale sa be...ale tobie zostalo juz tylko
              troszkęsmile))Zreszta, jesli jutro ginek powie szpital...to nie broń sie kochana
              dobrze???Mężus będzie cie ciągle odwiedzał....a i mu z babkami mozemy ci nalot
              w szpitalu urządzićsmile)))Przyniesiemy ze soba lody grycana...
              Tam beda ci robili ktg kilka razy dziennie...a przy takich skurczach , to
              podobno ważne...Do ktorego szpitala mogliby cie wsadzić???
              • anialm Re: SMS od Ergi 10.08.06, 15:42
                jeśli już to wylądowałabym na Polnej.
                Zdrowy rozsądek mi podpowiada, że tak będzie najlepiej... ale z drugiej strony
                tak długo uchowałam sie przed szpitalem smile
                Moja mama też namawia żebym się położyła w szpitalu jeśli nawet nie teraz to na
                odstawienie tabletek.

                Jak ziółka?? big_grin
                • balbinka74 Re: SMS od Ergi 10.08.06, 15:50
                  Anialm..ziólka jeszcze nie zostały ruszone...nadal biore te tabsy...i nie wiem
                  czy moge łaczyć...Monia obiecała jutro dopytaćsmile))

                  Butelka wody wypita....

                  I biegnę robić kawuńcięsmile))

                  Kocurku...cmok, cmok za dobre serduszkosmile)))

                  Anialm...decyzja nalezy do ciebie...Wszyscy sie o was martwią, sama widzisz.A
                  na Polnej będziesz miała fajniutko..kilka razy tam byłam, kumpela też...nie ma
                  sie co bać, obsługa swietna...piguły wesołe i zyczliwe...pokoje niczego
                  sobie...moze uda ci sie dostac z łazienkąsmile)))
                  • anialm Re: SMS od Ergi 10.08.06, 16:21
                    Czy chodzi o naszą Fanataisie??? idzie do ojca Franciszka?
                    • balbinka74 Re: SMS od Ergi 10.08.06, 16:29
                      Anialm..tak,tak...jutro moni idzie na wizytkę...a po 21 marudzia!!!

                      Jutuś...własnie przeczytałam,że we wrocławiu tezprzyjmują...i nawet macie tam
                      apteke odpowiednimi ziólkami!!!

                      Gwiazdeczko w Cieszynie też!!!

                      W Katowicach i Tarnowie też!!!
          • fantaisie Re: SMS od Ergi 10.08.06, 15:35
            Bomba!!!! bardzo się cieszę, że Erguś juz posmile)) i że do domku szybko wróci, a
            potem ze mną się spotkabig_grinDDDDDDDDDDD

            A ja wybrałam już z mamą kolor blachodachówki, będzie Plannja, royal satinesmile
            bardzo ładne....za 4 tygodnie ma przyjechać ze Szwecji, trzeba poczekać bo jest
            to nowość i jedzie bezpośrednio od producenta.

            Kocurku, zdjęcia więcej niż pięknesmile)) jestem pod wrażeniem, zdolnego masz męża,
            ale z drugiej strony takie modelki nie często się spotykasmile

            Więcej nie pamiętam, idę coś porobićtongue_out bo co będę siedzieć...
            • olcialew1 Re: SMS od Ergi 10.08.06, 16:29
              Witam czwartkowo.
              Tatanko gratuluje bety i teraz zobaczysz jak mocno bedzie w gore szla. Tak
              sobie mysle czy ktos ma kontakt do Kasia0606 i wyslal jej newsa o wspanialej
              wiesci Tatanki.
              Erga usylaszala super wiesci, ale czadersko. Hehe niech sie mezus spieszy z
              wiciem gniazdka bo jeszcze ktos mu ja poderwie. smile)))
              Bebell, Anialm i Gviazdko diekuje za odpowiedzi na moje pytania. Ta Frida to
              troche mnie przestraszyla, hehe. Nie slyszalam o tym wczesniej, ciekawe czy
              tutaj tez to maja.
              Jutka jedz do brata Franciszka, moze pomoze na wszystkie dolegliwosci, na buzke
              coz dostaniesz i na zaciazenie. Na pewno nie zaszkodzi.

              Dzisiaj w nocy przeszlam sama siebie z sikaniem. 4 (slownie cztery) razy
              wstawalam wiec sie nie wyspalam. Zazwyczaj 2 razy starcza, czasami z 1 sie uda.
              No ale 4 to juz przegiecie, wyczodzi srednio co 2 godziny. Potem zasnac nie
              moge przez 20-30 min i doopa.
              • jaania77 Witajcie 10.08.06, 16:35
                Hej dziewczynki. Wróciłam juz z urlopu, krótki bo krótki ale udany pomimo
                kiepskiej pogody i kilku innych okoliczności towarzyszących....
                Nic nie wiem bo nie czytałam, dopiero się za to biorę. Ile mam watków do
                nadrobienia? Nie było mnie tydzień...
                Dziękuję Fantaisie za smsy i ponawiam gratulacje dla Abie i Hortiki w związku
                ze szczęśliwymi porodami i dla Tatanki za fasolkę smile Bardzo bardzo się ciesze smile
                A teraz lecę czytać i sprawdzać poczte
              • pitu_finka Re: SMS od Ergi 10.08.06, 16:43
                No to dobrze ze u Ergusi ok. Ale ja jej tam nie zycze zeby za 9 miesiecy sie
                pojawila na porodowce, bo jej M. moglby byc niezadowolony i mielibysmy rozwod
                na Pocianiesmile))) Wolalabym 10 miesiecy, co Wy na to?
                • tycja78 Re: SMS od Ergi 10.08.06, 16:57
                  Ergus... Cieszę sie bardzo, ze masz dobre wiadomości!
                  za 10 miechów bedziemy witać twojego maluszkasmile))
                  Ale by było fajnie.smile)))))))))))))))))))))))))))))))

                  Marudka i Feromonka- całuje was mocno i mam nadzieję, ze juz jest dobrze. Emocje opadły.

                  Czytałam was z dzieckiem na ramieniu... Przysypiał ibudził się. cosgo pobolewa od 2 dni i robi sie czerwony. Chyba mu gazy nie chcą odchodzic jak powiiny i go przezyna. Dzis przebudzał sie dosłownie co 2-4 minuty. Nie spałam od 2 nad ranem. Usnął dopiero koło 8.00, więc spałam z nim. Potem obudził się z płaczem koło 12.00 i do tej pory nie mogł na dobre usnąć.Teściowa była, obiad przyniosła, pozwoliła mi się wykąpac, zjeść. Uprasowała małemu ciuszki...Jest kochana... ale nie wtedy gdy chce mi wmówic, ze mam za mało pokarmu i mały sie moze nie najada( dzis wymyśliła, ze go zważymy przed jedzeniem i po i sparwdzimy czy sie najada, beee!)
                  A jak wytłumaczyć fakt, ze po 30 minutach ssania małemu sie potrafi ulac?

                  To tak sobie do was pomarudziłam.
                  ide cos w domu zrobic.
                  • balbinka74 Re: SMS od Ergi 10.08.06, 17:05
                    Tysiu..pomysł z wazeniem moze nie jest taki zły...Nie znam sie na tymsad((
                    Tesciówka kochana...odpoczywaj, jesli mozesz...
                    Kurczę, cos sie Marcelkowi nie podoba....
                    Jak mezussobie radzi w pracy???

                    Witaj Jaaniu!!! Mam nadzieje,ze dobrze wypoczęłaś na mini urlopikusmile)))
                    Prosze nas tutaj poinformowacna jakim etapie staranek sieznajdujeszsmile)) buziaki

                    Prezesowa albo spi...albo znowu zaszyła sie przy sprzataniu..nie odbiera
                    telefonusad((

                    Tak, tak, tak..pitus masz racje...za 9 miechów byloby to podejrzanesmile))
                • fantaisie :))) 10.08.06, 17:07
                  Pituś, masz racjęsmile niech troszkę poczekabig_grinDDDD

                  Olcia, na pocieszenie, ja tak wstaję bez ciązysmile

                  Anialm, jutro maszeruję do br.Franciszka, ciekawe co powie....wiesz latka lecą
                  więctongue_out

                  Jutka, Ty się nawet nie zastanawiaj tylko leć do Franiasmile))

                  Tatanko, oj irytujesz się, irytujesz że prosimy Cię o spokój, leżenie i
                  odpoczywanie.
                  Ale Koteczku to jest wszystko w trosce o Ciebie i Twojego Ktosia, tylko i
                  wyłącznie. Dziewczyny się martwią i nic więcej, nikt Ci nie chce sprawiać
                  przykrości czy powodować złości....naprawdę, nie traktuj dziewczyn jak
                  upierdliwych rodziców, którzy tylko kraczą i mówią, załóż czapkę bo będziesz
                  chora lub inne szałowe gadkitongue_out
                  To jest tak jak napisała Anialm, wspomniałaś że coś Cię boli, kłuje i
                  momentalnie wywołało to lawinę dobrych i ŻYCZLIWYCH rad.
                  Nie strosz się też na Balbinkę, ona jest z nas najstarsza(sorki Balbinko, że to
                  napisałam) i niestety co wszystkie dziewczyny potwierdzą najostrzej została
                  potraktowana przez los w kwestii dzieckasad i to normalne, że najbardziej się
                  będzie martwiła o Ciebie, bo ona wie co to poronić i czekać, czekać i jeszcze
                  raz czekać na swoje upragnione maleństwo! 6 lat to szmat czasu, ja nawet nie
                  chcę na głos powiedzieć, więc też nie napiszę, ale jak sobie pomyślę, że ja bym
                  tak miała ......sad(((( lepiej nie myśleć, bo można wpaść w depresjęsad głód
                  niespełnionego macierzyństwa jest przeogromny, ja sama zaczynam widzieć jak
                  przeżywam to, jak się nakręcam, jak czekam że może tym razem @ nie przyjdzie, że
                  obserwuję swoje ciało, a z drugiej strony myślę sobie, że pewnie znowu się nie
                  uda, cykl bez starań wywołuje u mnie złość, a potem smutek, że może teraz by
                  była ta szansa, a tak znowu nic, a zegar bije niemiłosiernie, nie chce się
                  zatrzymać i poczekaćsad a szkoda. Nie wiem ile lat ma mąż Balbinki, ale mój Paweł
                  ma 37 lat, ja 30, wiem że to nie jest dużo....ale jak zaczynam sobie liczyć...
                  I ja troskę dziewczyn odbieram w ten sposób, że chcą Ciebie uchronić przed tym
                  co przeżywa Balbinka czy chociażby ja.
                  Więc nie złość się, tylko pomyśl ile fajnych Lasek martwi się o Ciebie, i ciesz
                  się że poznałyśmy się, że możemy się nagadać oraz spotkaćsmile))) to jest naprawdę
                  superowskie!!!!!!!!
                  Buziak dla Ciebie Słonko!
                  • fantaisie Re: :))) 10.08.06, 17:09
                    Ha Balbinko nie śpięsmile) byłam na podwórku i wieszałam pranie
                    • chrumpsowa Re: :))) 10.08.06, 17:47
                      Fantaisie napisalas bardzo madre slowa. Ja tez mimo wszystko mam nadzieje, ze
                      okres nie przyjdzie, choc zaraz po nim wszystko mi zwisa i tak do ok. tygodnia
                      przed @ - znow sie zaczyna nadzieja, rozczarowanie itd.
                      I nic nie daje zdrowe podejscie (chyba mam zdrowe podejscie skoro 14 cykl
                      staran, rok minal a ja nie panikowalam i nie robilam na sile badan), czekam
                      cierpliwie, ale widze, ze to wcale nie do konca jest tak, ze nakrecanie sie,
                      uniemozliwia zajscie. Jest mnostwo przypadkow dziewczyn, ktore zachodzily: w 4,
                      6, 8 cyklu, ale zachodza. Ja wciaz czekam. Fakt, nie robilam badan (hormony,
                      monitoring, hsg itd.) wiec moze rzeczywiscie moze byc cos nei tak i latwe do
                      wyeliminowania, moze jednak to ta infekcja bakteryjna i juz niedlugo sie uda?
                      Niestety tego nie wiem i fajnie miec kogos z kim mozna podzielic sie smutkami i
                      obawami, ale i radosciami. Tak naprawde powinnyscie mnie opierniczyc, bo nie
                      siedze w ksiazkach ;D Tylko filozofuje, ale kurna znow tydzien do okresu, ale
                      ciezko. Juz wolalabym, zeby przyszedl przynajmniej spokojnie bym sobie jadla
                      kolejna porcje antybiotyku a tak to tylko czekac... crying
                      • olcialew1 Re: :))) 10.08.06, 18:22
                        Chrumpsowa ja jestem przykladem, ze z nakrecaniem sie na maxa (tak pewnie
                        wiekszosc z Was okreslilaby mnie) zaszlam w 2 cyklu. Wiec ja na prawde nie
                        uwazam, ze nakrecanie uniemozliwia zajscie w ciaze. Na pewno nie jest zbyt
                        zdrowe, nie zrozumcie mnie zle. No ale ja nie wierze, ze decydujac sie
                        swiadomie na zajscie w ciaze i staraja sie (odliczajac dni plodne czy tez nie)
                        mozna nie myslec o tym czy przyjdzie @ czy tez nie. Taka natura ludzka. Nie
                        myslec o tym mozesz wtedy jak sie wpadnie. Tak jak Monia pisala czeka sie i
                        kazde "stukniecie" i "pukniecie" w organizmie traktuje jako mozliwy objaw
                        ciazowy.
                        Ty jeszcze "niezeswirowalas" (zle slowow ale inne nie przychodzi mi do glowy,
                        mam nadzieje, ze sie nie obrazisz) przez te 14 cykli, wierz mi, chyle czola
                        przed Toba. Ja chodzialbym po scianach. Wszystkim innym , ktore musza dlugo
                        czekac tez chyle czola. To jest bardzo trudne i glebokie przezycie. Chrumpsie
                        chyba sama pisalam, ze lekarz powiedzial, ze te e-cole nie powinny byc
                        problemem przy zajsciu ciazy, prawda? Jezeli z badanaiami malza wszytko ok to
                        moze zacznij robic jakies badania juz teraz biorac antybiotyki. Chyba, ze
                        musisz za nie jakas kupe kasy zaplacic. Nie usisz od razu rzucac sie na
                        badanaia z "grubej rury" ale moze powolutku zaczac cos dzialac. Chyba juz
                        ktoras z dziewczyn jakis czas temu pisala, ze nie od razu musza byc wielkie
                        problemy, czasmi wystarczy maly "wspomagacz" i kobieta od razu zaskakuje. Wiem,
                        ze czasami moze tez byc wszystko ksiazkowo a i tak nie wychodzi ale tych
                        przypadkow jest duzo mniej niz tych, ktore potrzebuja malego wspomagania.
                        Czasami trzeba czasu zeby zajsc w ciaze ale ja wychodze z zalozenia, ze w
                        nieskonczonosc tez nie ma co czekac, prawda? Czas plynie i niemlodniejemy,
                        niestety. Tutaj lekarze nie kaza czekac 12 m-cy tylko 6.
                        Wierzcie mi dziewczyny bardzo bym chciala zebyscie wszystkie juz mogly cieszyc
                        sie malym pecherzykiem a potem coraz wiekszym ktosiem pod serduchiem a potem
                        wlasnym Kawalkiem Nieba. No i sie poryczalam wlasnie. Ojj ile to rzeczy do
                        zmienienia na tym swiecie jest.
                  • anialm Re: :))) 10.08.06, 17:13
                    smilesmile to teraz parami będziemy odwiedzać ojca Franciszka smile)))

                    I dobrze!!! trza się wziąźć za siebie - i jak tu takie rekomendacje Kocurka
                    (Melbunia nie do końca wierzy, że dzięki temu, ale "młode" w brzuszku jest)- to
                    należy chwytać się każdego sposobu, metody itp.

                    Już się cieszę na efekty.... zobaczycie smile)))
                  • olcialew1 Re: :))) 10.08.06, 17:27
                    Tatnko ja tylko AMEN doloze do Monikowego posta.

                    U brata Franciszka to moze jakas znike grupowa na Pociana dostaniecie, co??
    • yskyerka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 17:12
      Witajcie przedweekendowo. Wpadłam tylko się przywitać, pogratulować Hortice,
      Erdze życzyć owocnych starań po zabiegu, wszystkim solenizantkom, które
      przegapiłam przez ostatni tydzień - spełnienia marzeń. Dziękuję za wszystkie
      zdjęcia. Elizka, Kociątko i mała Bebellkówna są urocze. smile Znów jakiś Grycan
      przeszedł mi koło nosa... Mam nadzieję, że kiedyś wreszcie uda mi się do was
      dotrzeć.

      Nic więcej nie wiem, bo nie miałam czasu was poczytać. Najpierw weekend z
      mężem, który wreszcie zawitał do domu, potem nawał pracy, bo chcemy wyjechać
      na długi weekend do Gdańska, więc muszę w tydzień zrobić to, na co normalnie
      miałabym dwa. Dziś od rana gotuję, piekę, jeszcze powinnam wstawić jakieś
      pranie. Normalnie kobieta pracująca.
      • olcialew1 Re: Kocurku 10.08.06, 17:48
        Krzycze poniewaz linka nie mam do Waszej stroniki smile
        • kocurek100 Re: Kocurku 10.08.06, 17:57
          Anialm, czasem czuje sie tak jakbym miala dostac okres... raczej nie boli,
          tylko tak cmi... To chyba wlasnie sa skurcze przepowiadajace ale nie mam 100%
          pewnosci.

          Olcialew, link do stronki poszedl. Kurcze bylam pewna, ze do Ciebie doszedl bo
          zwrotu z Twojego konta nie dostalam.

          Chrumpsowa, do ksiazek! tongue_out Niestety teraz takie czasy, ze wiekszosc ludzi musi
          sie na dzidzie dlugo naczekac... mam nadzieje, ze i Tobie sie uda!
          • anialm Re: Kocurku 10.08.06, 18:00
            To raczej to - zanczy że macica się przygotowuje - czy coś takiego
            Ale masz jeszcze trochę czasu smile
          • kocurek100 Re: Kocurku 10.08.06, 18:02
            Sluchajcie, poplakalam sie i posikalam w gatki... Zaczelo sie od tego, ze
            przeczytalam artykul o upierdliwych sasiadach, po czym przeszlam do czytania
            komentarzy. Ktos zapytal co zrobic z sasiadem, ktory skacze na skakance o 1 w
            nocy na korytarzu! Smialam sie, smialam - az poszlam opowiedziec mezowi, no i
            stalo sie smile Jakbyscie byly zainteresowane to zalaczam link smile
            wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=48996&wid=8452630&rfbawp=1155039064.047&ticaid=121e9
            podobal mi sie tez komentarz o lasce, ktora wola do dziecka 'wiktoria, ku..a' -
            ta dziewczyne chyba znam i tez sie zastanawialam czy dziecko ma na imie
            wiktoria czy ku..a smile
            • kocurek100 Re: Kocurku 10.08.06, 18:07
              Aniu, tak wlasnie sobie mysle, ale ostatnio zapomnialam zapytac o to swoja
              ginke. Zapytam ja w pon smile

              Feromonko, dziekuje smile Tak moj m. jest z zawodu fotografikiem.
              • agan10 Re: Kocurku 10.08.06, 19:06
                Fantaisie dokładnie tak jest, jak napisałaś!!!!
                Zwyczajnie nie da się nie myśleć o dziecku gdy bardzo się go pragnie.Gdy
                pragnie się go ponad wszystko!!!
                Ja też tak miałam. Każdy miesiąc podzielony był na dwie części. Do owu i
                później oczekiwanie, czy przylezie ta wredna @, czy może jednak nie. I
                przyłaziła. Przez równe DWA LATA!!! To cud, że przez ten czas nie postradałam
                zmysłów. Ale kobiety silne są i nie jedno potrafią wytrzymać. Tylko pytanie, na
                które żadna nie zna odpowiedzi---jak długo mają wytrzymywać!!!!
                Moja pierwsza ciąża to była klasyczna wpadka, nie planowałam, nie czekałam to i
                sama przyszła. A jak planowałam, to se musiałam poczekać... Dobrze, że się
                doczekałam.

                Olciu, tobie to tylko pogratulować!!!
                W drugim cyklu Ci się udało.Szczęściara z Ciebie.

                Może to zabrzmi banalnie, ale ja szczerze wierzę, że na każdą z nas musi
                przyjść odpowiedni tylko dla niej moment!!! Łatwo mi to mówić, wiem.
                Dziewczynki kochane, bąźcie silne i nie traćcie wiary. Wasze dzieciątka na Was
                czekają, tylko muszą wybrać najbardziej odpowiedni dla nich moment, który one
                same tylko znają. Na pewno wybiorą dobrze.
                • olcialew1 Re: Kocurku 10.08.06, 19:28
                  Zdjecia przecudne, normalnie jestem zazdrosna smile
                  Agan wiem, ze szczesciara (jezeli chodzi o ten 2 cykl) mam tylko nadzieje, ze
                  to szczescie nie opusic mnie do konca ciazy a mojego dzieciatka do konca zycia.
                  • althea35 Re: Kocurku 10.08.06, 19:40
                    Witam wieczorowa pora!

                    Na zalupach bylismy, ale mebel nie kupiony, bo mamy dwa na oku i nie wiemy na
                    ktory sie zdecydowac. Ale za to kupilismy kilka innych rzeczy.

                    jaaniu, witaj po urlopie!

                    Ferominko, a ty juz przestan sie irytowac, bo tu sa kobiety w ciazy i im sie
                    nie wolno denerwowac!!! Jak chcesz jeszcze sobie cos wyjasnic z Marudka, to
                    pisz na priv.

                    Olcia, 4 razy az wstawalas?? A ja dzisiaj twarda bylam, tak mi sie nie chcialo
                    wstac ze sciskalam do rana, ale budzilam sie pare razy. Przekrecalam na drugi
                    bok i spalam dalej. Ale nie zawsze sie tak da.
                  • balbinka74 Re: Kocurku 10.08.06, 19:43
                    Olciu,bedzie dobrze...a brzuszek juz fantastycznysmile))

                    Agan..synek juz wyjechał???Oj będziesz tęsknićsad(((Buziaki!!!

                    Chrumpsiku...ten ostatni tydzień zawsze sie tak wlecze...i wtedy dopadaja
                    człowieka glupie myslisad(((Sio, sio...odpedzamy.....
                    Teraz tylko spokojnie...jeśli tym razem nie wyszło...weźmiesz antybiotyk i
                    dokończysz kurację...przed tobą jeszcze wiele możliwości...głowa do górysmile))))
          • tatanka-2002 Fantaisie!!! 10.08.06, 18:12
            Wiesz, ja się nie irytuje, tylko wydaje mi sie,
            że wiekszość dziewczyn źle odczytała mojego posta
            odnosnie leżenia - stąd to ostatnie sprostowanie smile.
            To, że wymieniłam w nim Kochaną Balbinkę, wynika z tego,
            że najczęściej się Słoneczko pyta o moje zdrowie.
            Nie chciałam, żeby niepotrzebnie sie martwiła.
            Co do dziewczyn, to wiem, że każda martwi się o moje dzieciątko
            i udzielaja samych dobrych i mądrych zyciowo rad.
            Dziękuję za to bardzo mocno smile
            Jeżeli odebrałyście moje posty jako poirytowanie, to przepraszam.
            Chciałam tylko zapewnić, że czuję się świetnie...

            To wszystko co miałam na ten temat smile


            Ergusiu - dzieciątko już lada moment zamieszka pod Twoim serduszkiem.
            Jakos to w kościach czuję.....
            Co do Balbinki, to gdzieś w serduszku mam wielka nadzieje...
            Marudko, a może jednak będzie ze mnie wiedźma smile

            Gałganie jak tam dmuchanie????

            Anialm mam nadzieje, że jeszcze dwa tygodnie w domku poleżysz
            i później na sam poród przyjdzie Ci jechac do szpitala.
            Oj żeby nie było tak, że po odstawieniu tabletek
            będziemy prosić szanowne Maleństwo, zeby zechciało wyjśc smile

            Bebelku - szacunek za tę akcje z pakowaniem.
            Czekamy na zdjęcia mieszkanka!!!!

            Kocurku galeria zdjęc prześliczna!!!!

            Chrumpsiku, ty gadaniem na tamtym forum, to się nie przejmuj.
            Najczęściej z takich odchyleń dzieci się pojawiaja.

            Enterku jak dobrze, że jesteś!!!!
            Zaglądaj częściej i pisz co tam u Was!!!

            Biedna zabiegana Gviazdka sad
            Buziolki dla Elizki!!!

            Na koniec donoszę, że Maja dzisiaj wyszła z inkubatorka
            i Gosia nakarmiła ja butelkąsmile
            Jak dobrze pójdzie, to na początku następnego tygodnia wyjdą do domku!!!!
            Małgosia pieknie dziękuje za modlitwe i duchowe wsparcie
            i mowiła, że jak macie jeszcze siłę,
            to możecie nadal wypraszać Boga o łaski dla Maleńkiej.
          • balbinka74 Re: Kocurku 10.08.06, 18:16

            Kocurku..obiadek juz zjedzony!Dziś zrobiłam kluseczki okroszone
            kiełbaska,cebulkai jajeczkiem...pycha!!!Jeszcze na sobote zostało...kto chce????
            Aniu...25 to urodzinki mojej mamy...a 26 ma imieninkismile))

            Fantazyjna ma rację..jesli tak wam marudze i przyduszam do lezenia...to tylko
            dlatego, by was uchronic przed cierpieniem.Chce dla was jak najlepiej,
            naprawdęsmile)))Może niejednokrotnie przesadzam...ale lepiej chuchac na zimne.
            Sporo juz niestety różnych nieszczęsc widziałam..i zawsze powtarzam, ze nie
            nalezy kusic losu!!! Bo tak własciwie...to co jest dla nas najwazniejsze???

            Janiu...troszke bedziez miałado nadrobienia, wiesz???

            Horticzka juz niedługo będzie w domku!!! Horticzko jeszcze raz ogromne
            gratulacje!!!!Prosze utulic ode mnie maluszka!!!

            Gdzie sie nasza megunia podziewa???

            Tatanko..czy juz cos wiadomo o małej Majeczce???


            • kocurek100 Re: Kocurku 10.08.06, 18:24
              Oj, Balbinko zjadlabym smile Dzis mam jakis dziki apetyt... oj wlasnie sobie
              przypomnialam, ze moja siostra przed kazdym porodem (miala dwa) rzucala sie na
              jedzenie - i zawsze chciala pizze tuz przed tym jak zaczynaly sie skurcze! smile
              Aha, jak K. bedzie mial chwilke to poprosze o spisanie jak przygotowal
              przedwczorajsza zapiekaneczke.
              Balbinko, mowisz o 25 sierpnia prawda?

              No wlasnie Megi dzis jakos milczy!
              • balbinka74 Re: Kocurku 10.08.06, 19:14
                Tak, tak..mówię sierpniusmile))
                Skoro jednak dopada cie wilczy apetyt...to moze...kto wie..juz niedługosmile))
                A kluseczki przesyłam wirtualne....siup..lecąsmile)))

                Tatanko...dobra, dobra...tylko proszę cie, nie szalaj ze sportami ekstremalnymi
                dobrze????smile)) Proszę przy okazji uściskać Małgosię i Majeczkę!!!Jak to
                dobrze,ze wykluczono problemy z przełykiem ufff skoro maleńka moze jeść
                normalnie...to juz bardzo dobrzesmile))

                Ciekawe, które to juz pudło bebelek poupychał do nowych szafek????

                Feromonko, mierzyłas te tempke??? Jesli nadal boli...dzwon do gina..mogła sie
                tfu, tfu, tfu wdac jakas infekcja...z tymi partiami naszego ciała nie ma
                żartów...

                Jutko..no to kiedy wybierasz sie do Warszawki???

                Jejku..muszęiść troche poprasować..znowu góra rośniesad(((Na szczęscie nie ma
                upałów...

                Pitu finko, enterku...jak po wizytkach u ginów???
                • balbinka74 Re: Zuza 10.08.06, 19:33
                  Jak nic jestes nastepna w kolejce do ojca franciszka...
                  Kocurku, powiedz jej..ciebie musi powinna posłuchaćsmile))
                  Zuzek..ja tez mam często bardzo zimne ręce i nogi.Ojciec powiedział,że mam zły
                  przepływ krwi przez miednice mniejszą...i w takich warunkach dziecko mnie ma
                  szans na przeżycie.Stwierdził nawet, że być może straciłam więcej niż jedną
                  ciążęsad((
                  Kocurku...nawet nie wiesz jak bardzo jestem ci wdzięczna za pomoc...dla mnie to
                  jakieś światełko w tunelu...coś, czego mogę się złapać na jakiś
                  czas...Przytulam!!!

                  Melbus..jak piesek rodziców??? Biega i sika jak szalony???
                  Powiedz tylko, czy masz wymioty tylko rano...czy te bestie w ciagu dnia cie
                  meczą????

                  Althea ..jak zakupki???
                  • enterek77 Re: Zuza 10.08.06, 19:37
                    No i po wizycie do d....sad
                    lekarka idzie na urlop, więc mam antykoncepcyjne na miesiąc, zeby z nią zacząć
                    monitoring i tabletki, jak wróci.
                    Chyba dzisiaj pójdzie winkosad
                    • balbinka74 Re: Enterku 10.08.06, 19:48
                      Jak to antykoncepcyjne, bo jej nie bedzie?? Baba chyba oszalała..jak nic!!! A
                      nie możecie zrobic sobie miesiac odpoczynku tzn potraktowac miesiac ulgowo..niz
                      brac te swiństwa....nie podoba mi sie tosad(((Nie widzę w tym sensu...
                      • enterek77 Re: Enterku 10.08.06, 19:59
                        Tylko, Balbinko, jak nie wezme tabletek, to będę czekała na @ w nieskonczonośćsad
                        i znowu czas strace i pewnie skończy się na wywoływaniu. Więc to byłoby
                        na "przeczekanie".
                        chociaż zaczynam się zastanawiać nad wizytą na Krakowskiej....
                        sama nie wiemsad
                        lekarka jest ok. na razie nie narzekam, tylko musiała teraz iść na urlopsad
                        nosmile
                        • balbinka74 Re: Enterku 10.08.06, 20:24
                          Wtakim razie...to faktycznie chyba lepiej antyki wziąćsad(((
                          Sądze tez,że nie zaszkodzi dokonac konsultacji.Winko sobie dzis zapodaj..a
                          jaksmile))
        • feromonka popołuniem... 10.08.06, 18:02
          Melduję się i ja po dłuuuugich zakupachsmile jestem bardzo zadowolona, bo mnie P.
          nie poganiał jak zwykletongue_out

          Kocurku dziękuję za linka do stronki - fotki są super! to Twój małżon szanowny
          robi je zawodowo?

          Balbinko rano brzuszek nie bolał nic a nic, ale po dłuższym chodzeniu znowu
          zaczął i boli do teraz - wzięłam już nospę i odpoczywam przed kompem na forumsmile

          Byliśmy dzisiaj na pysznych lodach i kawce mniam, palce lizaćsmile

          No i zastanawiam sie nad kupnem bluzeczki z H&M cena ciut powala z nóg, ale
          jest warta cenysmile
          • feromonka Re: popołuniem... 10.08.06, 18:10
            naprawdę świetne foty, czekam na jeszczetongue_out
            • tatanka-2002 Balbinko!!! 10.08.06, 18:19
              Odnośnie Maeczki i mojego leżenia napisalam
              na poprzedniej stronie.

              Przepraszam Cie Słońce, jezeli Cie uraziłam sad

              Monia, to nie było potrzebne sad
              Przecież wiesz, że ja to wiem....
            • chrumpsowa Re: popołuniem... 10.08.06, 18:22
              A ja znalazlam rewelacyjna chemiczna stronke na forum, wiec troche sciagam i w
              ten sposob moge w przerwie forumowac wink

              Feromonko super, ze zakupy byly udane smile Humor zawsze poprawia sie po udanym
              buszowaniu po sklepach smile

              Tatanko ciesze sie, ze wiesci od Malgosi dobre, ze karmi Maje. Pozdrow ja ode
              mnie serdecznie smile
              A co do fourm to zauwazylam, ze sprzyja nadinterpretacji roznych "dolegliwosci"
              i doszukiwaniu sie u siebie problemow. Cale szczescie ja znalazlam wreszcie
              gina, do ktorego mam zaufanie i bede sie trzymala tego co on mi mowi smile No i
              nie bede sie wdawala w dyskusje wink bo po co? wink Jak tak poczytac forum to
              znalazlabym u siebie podejrzenia mnostwa chorob wink ale nakrecanie sie i
              dolowanie mi niepotrzebne wink Dobra wracam do chemii uncertain
              • tatanka-2002 Re: popołuniem... 10.08.06, 18:26
                Chrumpsiku -Amen - słucham się gina tongue_out
              • olcialew1 Re: popołuniem... 10.08.06, 18:44
                Chrumpsie napisalam cos na poprzedniej stroni, tylko nie wiem czy masz ochote
                czytac takie rzeczy smile Buzka *
                • chrumpsowa Re: popołuniem... 10.08.06, 18:55
                  smile Olcia, dzieki smile . Jednak dlatego czekam z badaniami, bo lekarz stwierdzil
                  iz ta e coli moze byc przczyna. Nie chodzi o to, ze mam ja tam gdzie nie
                  powinna byc, tylko
                  1. mam ja od dluzszego czasu - moga swiadczyc o tym wyniki cytologii robione w
                  Polsce zawsze ze stanem zapalnym, ale bez obrazu infekcji - to dlatego zaden
                  lekarz mi nie robil badan - nic nie bylo widac.
                  2. bakteria wywolala infekcje - od grudnia zeszlego roku mam swedzenia i
                  pieczenia, ktore staralam sie podleczyc lactovaginalem i roznymi plynami
                  aptecznymi - lekarze infekcji nie widzieli, bo pewnie - tak glowkuje dla
                  wiekszosci swedzenia=grzybica a ta daje konkretny obraz "w srodku".

                  Po antybiotyku dolegliwosci znacznie ustapily. Lekarz przewidzial, ze jenda
                  kuracja moze nie wybic wszystkich bakterii wiec przepisal porcje antybiotyku na
                  2 cykle. Wiec 2 cykle + jakies 2 zebyc dac szanse. Tak wiec dlatego nie robie
                  na razie badan. Zreszta do hsg tez musialabym sie pozbyc bakterii i je
                  wyplenic... Wiec dlatego jeszcze czekam - lekarz jest godny zaufania, wiec sie
                  go slucham i nie panikuje. Na moja korzysc przemawia to, ze badania meza w
                  porzadku i moje wykresy tez. Dlatego na dwoje babka wrozyla - albo to ta
                  bakteria, albo cos innego, aby to "cos innego" wykryc musze poczekac z roznych
                  wzgledow...
                  • chrumpsowa Re: popołuniem... 10.08.06, 18:57
                    No i to raczej ja obstawiam, ze to nie ta bakteria... Tylko cos innego, nie
                    lekarz wink Nie mam co sie nakrecac, ze sie zaraz uda. Rownie dobrze e coli mogla
                    namieszac cos przy jajowodach i laparo sie klania. Jednak jak na razie musze
                    cwiczyc cierpliwosc...
                    • olcialew1 Re: popołuniem... 10.08.06, 19:10
                      No to trzymam kciuki zacisniete zeby to jednak ta bakteria byla wszystkiemu
                      winna a co za tym idzie zebys po drugim cyklu antybiotykow zaskoczyla od razu.
                      Jak owu jest, zolnierzyki tez zdrowe to nic nie powinno stac na przeszkodzie.
                      Buzka za cierpliwosc.
                • zuza1978 Re: popołuniem... 10.08.06, 18:56
                  Witam się,
                  Jestem juz w domku, w końcusmile)) Tylko niestety sama, bo M. musial zostać w
                  pracy i ciąle nie wiem, kiedy przyjdzie i zjemy razem obiadsad(( Musiałam się
                  więc pocieszyć ukochaną gorzką czekolada, która też już się skończyła. I co ja
                  teraz mam robić. Kończyć uzasadnienie na jutro ??? Niefajna perspektywa....

                  Kocurku, zdjęcia cudne!!!!!!!!!!!!!!!! I ty tez oczywiściesmile Czema ja mam w
                  domu pragmatycznego prawnika a nie artystę?

                  Chrumpsowa, nie tylko czytając forum można wykryć u siebie ciężkie choroby.
                  Pomyśl sobie jak przerąbane mają studenci medycyny na początku studiów.
                  Przecież oni ciągle wykrywają u siebie choroby, o których czytają w podręczniku
                  i dopiero po jakimś czasie im przechodzi.

                  Ja na przykład jestem na etapie diagnozowania u siebie niedoczynności tarczycy.
                  I stąd moje pytanie do Kocurka - jakieś zewnetrzne objawy?

                  I mam pytanie do Balbinki - to kiedy to spotkanie w Poznaniu koobieto? Bo Ty
                  przeciez już niedługo do szkoły wrócisz jak się wakacje skończa i znowu
                  będziesz twierdzić, że nie masz na nic czasu!!!

                  Erga już po zabiegu, qrcze, jak fajnie, że tak ze wszystkim się szybko uwinęła.
                  Tylko z tą porodówka przesadzili. Po pierwsze, za 10 a nie za 9 miesięcy, po
                  drugie porodówka tak, ale w Szkocji, bo tam przeciez podobno najlepiej, a Erguś
                  będzie miała tam całkiem bliskosmile))

                  Enterku, co tam u ciebie słychać???? Odezwij się częściej!

                  Tatanko, cieszę sie z bety, ale jak któraś już napisała- przecież nie mogło być
                  inaczej!

                  I nic więcej nie pamiętam.Muszę wracać do orzeczeń SN o emeryturach, a tak mi
                  się nie chcęsad(((( I brzuch jakoś dziwnie boli, nie podoba mi się to...



                  • chrumpsowa Re: popołuniem... 10.08.06, 18:59
                    Zuza he he niedoczynnosc tarczycy tez u siebie podjerzewalam, bo szybko sie
                    mecze, i czesto jestem senna i jest mi zimno, ale TSH mam w wysokosci 1 wiec b.
                    dobrze wink

                    Mysle, ze powodem dolegliwosci, ktore klasyfikowalam jako niedoczynnosc to
                    niskie cisnienie... No i wczesniej mega zpie...l w pracy wink
                    • zuza1978 Re: popołuniem... 10.08.06, 19:06
                      no właśnie, bez kawy rano nie ma życiasmile)) Spać mogłabym zawsze ( za wyjątkiemm
                      nocy, gdy przesadzę z siedzieniem w komputerze, bo wtedy za diabła nie zasnę),
                      ręcę mam tak zimnie, jakbym nie żyła od kilku dni i zdechlak jestem straszny.
                      Tylko ta głupia prolaktynasad No więc dam się jeszcze raz pokłuć krwiopijcom i
                      sprawdzę TSH, T3 i T4. Przynajmniej sobie wykluczę jakiś powód braku owu
                      • olcialew1 Re: popołuniem... 10.08.06, 19:41
                        Zuza, ja tez mam niedoczynnosc tarczycy, tylko taka wywolana jodem po
                        nadczynnosci takze o objawach ciezko jest mi mowic poniewaz jestem na
                        tabletkach i takowych nie mam. Moja endokrynolog powiedziala, ze niedoczynnosc
                        zazwyczaj przyczynia sie do wczesnych poronien lub ciaz biochemicznych (tu nie
                        jestem pewna okreslenia) chodzi o to, ze dochodzi do zaplodnienia ale jajeczko
                        nie zagniezdza sie. Oczywiscie zalezy tez to od poziomu tej niedoczynnosci.
                        Zrob badania i wszystko bedzie wiadomo.
                        • jutka7 Kocurku!!! 10.08.06, 19:44
                          nie mogę obejrzeć Twoich zdjęć, zaraz mnie coś trafi! Otwiera mi się stronka,
                          ale żadna z kategorii już nie, a zapowiada się tak cudnie!
                          co mam zrobić? chcę je jak najszybciej zobaczyć!!!
                          • balbinka74 Re: Kocurku!!! 10.08.06, 19:55
                            Zdjecia fantastyczne!!!!
                            • feromonka Re: Kocurku!!! 10.08.06, 20:05
                              Balbinko temperaturę mierzyłam jak co dzień, ale tylo ...wiesz..tam no i jest w
                              normie...
                              ale Kochana nie martw sie już o mniesmile - brzuszek już nie bolismile ale powiem Ci
                              że przestraszyłam się tą infekcją...

                              Tatanko czy ja już pisałam że cieszę się z betysmile? jeśli nie to niniejszym
                              czynię - hura!kiss

                              Chrumpsia zakupy po moja pasja....tongue_out nie chciałam sobie jeszcze bluzeczkę w
                              domku na necie podglądnąć ale nie potrafię znaleźć strony H&M, a może taka
                              polska strona wogóle nie istnieje....?
                              • chrumpsowa Re: Kocurku!!! 10.08.06, 20:09
                                Feromonko w goglu znalazlam:
                                www.hm.com/do?action=viewhome&locale=pl
                                Polska jest, ale na te strone nie zagladalam...

                                Kurka ja zaraz bede musiala spadac znow do ksiazek, bo chemia na kompie jako
                                taka opracowana...
                                • enterek77 Fantaisie:) 10.08.06, 20:21
                                  Czy ja dobrze przeczytałam, że Ty jutro wybierasz się do Franciszka?
                                  Czy mogłabyś zapytać, czy w Krakowie tez jest ktoś taki dobry?
                                  będę wdzięczna bardzosmile
                                  • balbinka74 Re: Fantaisie:) 10.08.06, 20:28
                                    Posłałam ci wiadomosc..z tymi moimi pytankami...z góry dziękujęsmile))
                                    Boże jaka ja sierota jestem...pamięc mam niczym kurasad(((

                                  • olcialew1 Re: Tatatnko 10.08.06, 20:29
                                    A gdzie zdjecie Twojego nowego siersciucha, przeciez konkurs na imie mila byc?
                                    Przeoczylam cos? Jak mamy imie pomoc wybrac to trzeba go pierw zobaczyc smile
                                  • chrumpsowa Re: Fantaisie:) 10.08.06, 20:31
                                    Enterku wspolczuje, ze kurcze masz taki problem. Jestem zdania Balbinki i
                                    antyki moga roznie wplynac na organizm... Moze lepiej nie mieszac tylko jak
                                    mowi Balbinka dac sobie na luz? A badalas prolaktyne? Brak owulacji czesto jest
                                    wynikiem za wysokiej prolaktyny...
                                    Ja sluchajac mojej kolezanki z pracy, bo miala nieregularne cykle, ze nie chce
                                    brac tabletek na wywolywanie stukalam sie w glowe, ale jeden forumowy przypadek
                                    sklonil mnie do tego, by przyznac jej racje. No bo wywolywanie bez owulacji nie
                                    da Ci ciazy... A jesli zdasz sie na nature to moze sie udac - tylko niestety
                                    moze trzeba bedzie poczekac. Patrz chocby tu:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=43802955&v=2&s=0
                                    Oczywiscie chodzi mi o to, ze jesli "leczenie" to tylko wywolywanie okresu to
                                    mozna tak czekac i czekac na ciaze bez efektow i juz lepsze moze byc zdanie sie
                                    na nature. Co innego jesli leczysz sie np. CLO.
                                • sabina9 Re: Kocurku!!! 10.08.06, 20:41
                                  witam się z Wami wieczornie! coś dzisiaj śpiący i ogólnie zrezygnowany dzień
                                  miałam - walka z różnymi naszymi instytucjami czasami nie dobija - Fantaise
                                  pewnie wiesz coś o tym po wizytach w us i zusie? Gdyby tak czasem panienki zza
                                  tych biurek były po prostu życzliwe, to chybaby umarły. mam nadzieję, że żadnej
                                  z Was nie uraziłam, ale jakoś jestem rozżalona na to wszystko. do mnie w pracy
                                  też ludzie przychodzą z różnymi prośbami o opinie i jakieś inne papierki, które
                                  są im potrzebne do czegoś i staram się zawsze pomagać, a nie utrudniać. i
                                  jeszcze to, że wszystko muszę zawsze załatwiać sama - bo mój mąż wiecznie w
                                  pracy (teraz też). no, ulżyłam sobie.

                                  Kocurku - zdjęcia piękne!!!!! aż żałuję, że już nie jestem w ciąży, bo zaraz
                                  kazałabym mojemu m. takie zrobić - nie jest zawodowym fotografikiem, ale
                                  fotografia to jego wielka pasja. i też mam kilka całkiem ładnych zdjęć
                                  ciążowych, ale z wcześniejszego jej etapu. ale w następnej ciąży mu nie
                                  odpuszczę! jeśli oczywiście zgodzicie się trochę czerpać inspirację z tych
                                  arcydzieł.

                                  Balbinko - ćwicz, ćwicz picie wody, przy karmieniu będzie jak znalazł ! wink) ja
                                  codziennie się zastanawiam, czy wypiłam już te 2 litry, czy jeszcze nie.

                                  Gviazdko, dziękuję za zdjęcia! Elizka słodka i myślę, że po prostu będzie
                                  blondyneczką jak jej mama - na przyszłego rudzielca mi nie wygląda. a nawet
                                  jeśli to będzie to śliczny rudzielec!

                                  no nic, poczekam jeszcze trochę na mojego m., a jak nie wróci, to znowu będę
                                  sama kąpać małą...
                                  • sabina9 Re: Kocurku!!! 10.08.06, 20:51
                                    Balbinko, przypomniało mi się jeszcze Twoje pytanie - Evidence Yves Rocher

                                    a teraz idę w ramach pocieszenia zjeść arbuza!
                                    • olcialew1 Re: Anialm 10.08.06, 21:11
                                      I jak liczylas skurcze ??
                                      • pitu_finka Re: Anialm 10.08.06, 21:26
                                        No i ja juz po. Pisze dopiero teraz bo cos mi net nie dzialal. U małej wszytsko
                                        wnporzadku. Wazy sobie 971 g, lozysko ladne i wysoko i w ogole, dzidzius jak z
                                        ksiazki, jak to lekarz powiedzial. Tylko szyjka mi sie troche skrocila. Nic co
                                        kazaloby sie bardzo martwic, ale mam sobie polegiwac jak mi sie brzuszek napina.
                                        Zwolnienie dostalam do konca sierpnia, wiec troche sobie bedziemy z mala
                                        odpoczywaly i mam nadzieje ze bedzie dobrze. A anemii nie mamsmile Takze ogolnie
                                        jestem zadowolona, a ginek tez.

                                        A teraz ide Was poczytac.
                                        • olcialew1 Re: Anialm 10.08.06, 21:33
                                          To super Pitu-finko, ze wszystko ok u corci.
                                          Co do spodni to dziekuej bardzo, mam nadzieje, ze jakos sobei poradze i cos w
                                          sklepach znajde. Musze sie tylko wybrac na zakupy a za bardzo mi sie nie chce.
                                          Jezeli chodzi o krem Palmersa to nei ma sprawy moge wyslac, tylko nie wiem czy
                                          takie rzeczy moga w takim goracu przebywac, tzn. czy sie nie posposuja.
                                          • tatanka-2002 Olciulew!!! 10.08.06, 21:53
                                            Co do sierściucha, to obiecałam sobie,
                                            że żadnym już się Wam nie pochwalę sad
                                            W noc po tym jak Wam o nim napisałam poszedł sobie w długą.
                                            Ja go odkarmiłam, odpchliłam, wyczesałam i był cudny,
                                            a on sobie bezczelnie poszedł dalej.
                                            Więc czekam aż następny sobie przyjdzie....
                                            • olcialew1 Re: Olciulew!!! 10.08.06, 22:16
                                              Ojej, ale szkoda no. sad((
                                              Moze wez jakiegos ze schroniska takie sa bardziej wierna, powsinogi zawsze
                                              pedza przed siebie. Bidulki w schronisku tylko czekaja zeby miec fajny i
                                              kochajacy domek. Ja zawsze rycze w schronisku, wszystkie bym je wziela.
                                              • tatanka-2002 Re: Olciulew!!! 10.08.06, 22:22
                                                Olciu póki co poczekamy do września,
                                                bo nie możemy zrobić ogrodzenia i piesek mógłby uciec.
                                                Jak tylko będzie płotek to weźmiemy pieska.
                                                Nawet chciałam dzisiaj wziąć szczeniaka
                                                bo znajomi nie mają co z nimi zrobić,
                                                ale gdzie ja na 4 piętro z takim szczylem będę ganiać.
                                                Poczekam aż w domku bedzie ciepo i wygodnie, to psinę się weźmiesmile
                                                • jaania77 Niemożliwe!! 10.08.06, 22:49
                                                  ale przeczytałam wszystko!!!!!! I padam na pysk ale moze jeszcze coś
                                                  naskrobię...
                                                  więc: dziękuję ślicznie za zdjecia Bebelkowi (Tosia cud miód!!), Tatance (nowa
                                                  fryzurka bomba a ciuszki ekstra a Ty tak wyglądzasz ze az mnie skręca smile,
                                                  Kocurkowi za zdjęcia grycanowe( laski jak zawsze fantastiko), Gviazdeczke
                                                  (Elizka sliczniutka jak marzenie), Althei (slicznie wyglądacie smile, Kocurkowi
                                                  (niestety nie wyświetla mi się strona buuu), Erga wyslała mi maila z krótkimi
                                                  włosami ale załącznika brak, podeslijcie plisss. No i moze też dostanę Magdusię
                                                  Bombymoniki? Jeśli Monika wyrazi zgodę

                                                  Upraszam również o przesłanie hasła do stronki pocianowej bo skleroza moja
                                                  objawia się także tutaj ( o mojej sklerozie będzie także potem...)i hasło
                                                  zapomniałam a odnotowałam, ze były zmiany. Prosze takze o podesłanie linka do
                                                  Kamykow bo kiedyś miałam i mi zginął a Leonarda jestem bardzo ciekawa.

                                                  Witam nową/starą forumkę Sabinę, moze wymienimy się fotkami na zapoznanie??

                                                  Trzymam kciuki za Małgosię i małą Maję, mam nadzieje, ze okaze się, że jest
                                                  lepiej niż wszyscy rokują. Tatanko - chyle czoła przed Tobą wielka kobietko (
                                                  nie w sensie sylwetki oczywiscie smile
                                                  No i Olu - nawet nie wiesz jak sie cieszę z Twojej ciąży!!!!!!!! Tak chciałabym
                                                  Cię zmałpować w tym cyklu!!!! Mała przerwa by była między naszymi
                                                  dzieciaczkami smile U mnie dzis 8 dc, @ trwała długo, bo przez cały urlop....
                                                  Złośliwa franca

                                                  Spóxnione życzenia urodzinowe dla Tycji!!!! Żyj sto lat i bądź szczęśliwa!!!!
                                                  Jesteś lwem tak jak ja smile No a w tym miesiącu mamy wysyp lwiątek bo i Leonard i
                                                  Tomek Hortiki, a moze i Kocurkowa Julcia sie załapie? 26 sierpień? Czy to
                                                  jeszcze lew czy już pannica?

                                                  Odnotowalam, ze były drobne burze na forum...szkoda zdrowia dziewczyny!!!!

                                                  A nasz urlop zaczął się tak.....
                                                  mniej wiecej po 2 godzinach jazdy okazało się , że P. nie zabrał NIC z długim
                                                  rękawem bo : (cytuję) "to moja wina bo ja nie zadbałam, bo on miał pilną robotę
                                                  ktorą musiał dokończyć i w dzień wyjazdu siedzial do 21 przed kompem" nosz
                                                  szlag jasny mnie trafił i myślalam, że go rozniosę w samochodzie. Raz za
                                                  głupotę, ze nic nie spakował dwa za to, ze najprościej zwalic na mnie. Kłótnia
                                                  była ostra pomimo tego że jechała z nami moja mama którą po drodze
                                                  podrzucaliśmy do Krynicy do znajomej. Zaznaczę ze w pewnym momencie poprosiła
                                                  zeby ja wysadzić na dworcu i pojedzie pociągiem smile Dobra, emocje opadły,
                                                  stwierdziliśmy ze coś kupimy po drodze. Za ok godzinę przypomnialam sobie, że
                                                  aparat został w domu...... Co najśmieszniejsze filmy miałam w torbie i po
                                                  drodze jeszcze baterie mieliśmy do niego kupowac. Wtedy jeszcze wiekszy szlag
                                                  mnie trafił, nie mogłam w to uwierzyć...Góry bez aparatu???????????????? Jak to
                                                  mozliwe???? Ale juz za daleko byliśmy zeby się wracać niestety. Mój aparat....
                                                  a tyle było pięknych chwil i widokow, takie piękne zdjęcia by były...jeszcze
                                                  teraz mnie serce boli jak o tym pomyślę.....Skończył się na tym że w Nowym
                                                  Saczu w Realu kupiliśmy ciuchy dla P i, wstyd powiedziec, jednorazowy aparat,
                                                  bardziej po to zeby potem dzieciom udowodnić jaką mają głupią matkę tongue_outPP Acha,
                                                  tych zdjeć na pewno publicznie nie będe pokazywac bo mi wstyd .....

                                                  Pogoda nam sie skiepściła na samym wstępie, raz zalało mnie potwornie i chyba
                                                  przez zmianę klimatu @ była bardziej obfita i uciążliwa a dwa lało jak z cebra,
                                                  tym razem z nieba... Jak lało to nie dąlo się wyjść w gorki więc jeździliśmy po
                                                  okolicach, oglądaliśmy stare drewnaine cerkwie, byliśmy w Łańcucie, Krasiczynie
                                                  i Przemyślu. Jak emeryci - zabytki oglądaliśmy ;PPPPPAle i tak bylo fajnie,
                                                  odpoczęlam jak nigdy. W ostatni dzień pogoda sie nad nami zlitowało i poszliśmy
                                                  w górki, jak doszliśmy do schroniska zaczęło się oberwanie chmury.... tak nam
                                                  właśnie dopisła pogoda na urlopie. A jak wróciliśmy do domu to oczywiście
                                                  pogoda sie polepszyła, norma smile

                                                  Na dzisiaj to chyba wszystko, wiecej nie dam rady napisać a jeszcze dużo bym
                                                  chciała. Będę kończyć jutro. pa
                                          • melba7 nie macie litości... 10.08.06, 21:56
                                            piszecie i piszecie...a ja dopiero weszłam do domu...praca, wizyty, zakupy...
                                            i zaraz zasnęwink
                                            Cieszę się,ze Erga juz po i że wszystko oki...smile
                                            I jedna myśl mnie nurtuje-gdzie podziewa się nasza szanowna Wiedząca z Gór,
                                            która miała test robić?
                                            Ant, do raportusmile
                                            Fantaisie, to nie jest tak,że ja się odchudzam.Ja po prostu uważam,że
                                            odstawienie słodyczy, fastfoodów i ciężkostrawnych smażenin jeszcze nikomu nie
                                            zaszkodziłosmile
                                            Dobranocsmile
                                            • gviazdka3 Re: nie macie litości... 10.08.06, 22:53
                                              Dokładnie tak, nie macie litości! wink))

                                              Nie mam siły na czytanie, miałam dzień a la struś pędziwiatr - biegałam
                                              i biegałam!!! Wybaczcie, ale na serio padam i mąż każe mi się położyć!
                                              Lalisiu, upiekłam sernik z brzoskwiniami, mam nadzieję, że lubicie! big_grin

                                              Dobranoc kochaniutkie!
                                              m.
                                              • olcialew1 Re: nie macie litości... 10.08.06, 22:56
                                                Jezu Gviazdka ale jestes, sernik z brzoskwiniami ma i sie chwali a tu tyle
                                                ciezarnych.
                                              • lalisia78 Re: nie macie litości... 11.08.06, 09:05
                                                gwiazdeczko oczywiscie ze lubimy tylko nie musialas sie wysilac tak bardzo.

                                                My juz po usg bioderek jest poprawa poduche jeszcze jednak ma ale juz nie cala
                                                dobe tylko 12 godzin na dobe wiec w dzien moze sobie fikacsmile)
    • althea35 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 22:10
      Cala szczesliwa ze corcia finki ma sie dobrz i ze erga juz po wszystkim i juz
      jutro wyjdzie ze szpitala ide spacsmile
      Kupilam sobie dzisiaj super wygodna sukienke! I to przeceniana maksymalniesmile

      Dobranoc!
      • tatanka-2002 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 22:36
        Chciałam powiedziec dobranoc,
        bo padnięta strasznie jestem.
        Jutro chyba w domku posiedze,
        a P. niech sam jedzie na budowe.
        Ale marzy mi się taki dzień w łóżeczku tongue_out
        • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 23:03
          Althea,,,superowo,ze masz nowa sukienkę....ale pewnie niestety jej nie
          zobaczymysad(( Szkodasad((

          Ant..pewnie dlatego siew jakis moczarach zaszyła, bysmy jej nie dusiłysmile)))))))
          Melbuś, moze odpusc sobie troche pracki...Oj, co ja mówię...ty przeciez klinike
          rozkrecasz...to kazdy klient na wage złotasmile)))Połóż się z nogami w górze i
          niech twój pan i władca nad toba latasmile))

          Pitu finko...jak to dobrze,że już wczesniej zaplanowałaś sobie odpoczynek.A
          teraz proszę maksymalnie wypoczywać...bo te szyjki to lubią być zdradliwe i
          szybko sie skracaćsad(( a my tu przeciez nastepnej leżącej nie chemysmile))Dość
          już , ze megi i anialm się za nas wylezałysmile)))

          Melduje,ze troszke poprasowałam....i górka troszke się zmniejszyła...

          Ciekawa jestem, czy mój maz jednak pojedzie, czy sobie odpuści...tak jak
          przewidziałam temat wrócił

          • jaania77 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 23:15
            spać mi się chce a cośnie mogę się do łóżka wybrac, ki diabeł?? Moze ta
            tygodniowa przerwa od forum powoduje, ze plackiem przy kompie siedze? tongue_out
            • jaania77 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 10.08.06, 23:32
              Teraz juz na 100% idę spać. I tak nie ma chetnych na pogaduchy. Pa
            • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 00:10
              Gwiazdeczko..SERNIK Z BRZOSKWINIAMI!!!!!!!!!JA uwielbiam
              serniczki...pychota...mniam!!!

              Janiu...to niezła jazda w autku była!!!Ja juz niestety sie przyzwyczaiłam,ze
              zawsze nas pakuję...i jesli czegos nie weźmiemy..to moja wina...
              A aparat nawet wzięlismy...ale mąż filmu nie zdążył kupić...przez 2 tyg!!!Mnie
              zabronił kupowac, bo zły kupię...jakbym zapamietac nazwy firmy nie umiałasmile)))
              Ale sie usmiałam..i dałam spokój...poniewaz i tak nie lubię moich
              zdjęć...tzn..siebie na zdjęciach....

              Szkoda,ze mieliscie paskudna pogodę.Wspaniale,ze dobrze wypoczęłas i zebrałas
              siły do kolejnych staranek.Ściski!!!A teraz siup do łóżeczka...ja tez sie
              zbieram.Pa

              Jejku slinka mi cieknie , ja chce sernik!!!!!!
              • agan10 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 07:51
                Witajcie kochane babeczki.

                No i pojechał mój pierworodny pluskać się w Bałtyku...
                Boże, pierwszy raz pojechał gdzieś dalej beze mnie. I co ja mam teraz robić???
                chyba sprzątać zacznę.
                • stokrotka76 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 08:27
                  Dzieńdoberek!

                  Ale dobrze, że już piąteczek! I przede mną aż 4 dni wonego, bo poniedziałek
                  mamy w prezencie od firmy smile. W końcu się wyśpię i... kupię spodnie, oczywiście
                  wczoraj po pracy nie chciało nam się nigdzie jechać! Także zamiast zakupów było
                  kolejne pranko smile.

                  Balbinko, nie rozumiem, dlaczego Ty nie lubisz tak bardzo zdjęć! Naprawdę
                  piękna z Ciebie kobietka, nie masz się czego wstydzić wink.

                  Agan, a na długo pojechał? Masz trochę czasu dla siebie smile.

                  Miłego dzionka!
                  • chrumpsowa Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 08:50
                    WItam sie z Wami smile

                    Pitus ciesze sie!
                    Tatanko przykro mi, ze piesek sobie poszedl sad Niezmiennie prosze o przeslanie
                    pozdrowien dla Malgosi jak bedziecie sie widzialy smile Dbaj o siebie smile

                    Jaaniu no to swoje przeszlas. Oj awantur i brzydkiej pogody na urlopie to ja
                    nie lubie. Dobrze, ze wypoczelas i sciskam z powodu @

                    Althea gratuluje udanego zakupu smile

                    Agan - lobuziaka nie ma, ale on wypocznie sobie nad morzem, a Ty spokojnie w
                    domciu, choc pewnie smutno Ci bedzie...
                  • melba7 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 08:54
                    witam w piąteksmile
                    zapchałam dzidzię nowym rodzajem muesli...na razie nie ma sygnałów,ze nie lubiwink
                    • pitu_finka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 09:02
                      No witam moje kobiety!!!

                      Od dzisiaj oficjalnie leniuchuje. Jesdzcze tylko tel do szefa, bo do sekretarki
                      juz zadzwonilam. Hmmm... Dzisja do poludnia ma w planach lezec w wyrku i czytac
                      Anie z Zielnego Wzgorza po angielsku. Mam taka cegle, 3 tomy w jednym. Nawet
                      sie to fajnie cyzta po angielsku. Potem troche chate ogarne, bo mam zaleglosci
                      (jezeli Monai jest taka fanka sprzatania to ja jestem chyba na przeciwnym
                      koncu. No ale nic, postanowilam polubic). Generalnie bedzie fajnie.

                      Melbus, masz niezla jazde z tymi rzygankami. Ja jako czlowiek ktory w ciazy nie
                      maial ani pol mdlosci nie jestem sobie w stanie wyobrazic przez co
                      przechodzicie Ty i Cytrus.

                      balbinko, tez nie ejstem w stanie zrozumiec Twocih zdjeciowych fobii!!!
                      Bzuaik dla wszystkich,a specjalny mobilizujacy do nauki dla dzielnego
                      Chrumpsika.
                  • feromonka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 08:55
                    Witam się i ja z samego ranasmile

                    Witam Jaanię po urlopie - mam nadzieję, że wypoczeliście? a co z długim
                    weekendem? wybieracie się gdzies czy dla odmiany w domku go spędzicie?

                    Cieszę się że u Pitu Finki fitko w porządkusmile

                    Tatanko taki dzień w łóżeczku jak najbardziej Ci się przyda i odpoczniesz!smile

                    Ergusia już dziś do domku wychodzi, ale pewnie i tak naczeka się na wypis, ja
                    po HSG tak chodziłam, że babka w kilka minut mi go dała i powiedziała: "nikt
                    jeszcze nie miał wypisu tak szybko jak pani"
                    w dodatku ociągała się tylko z przybiciem pieczatki, bo jak zajrzałam i pytam
                    czy już jest wypis to mówi że jeszcze nie, ale dziś moge iść już do domu a
                    wypis odebrać kiedyś (ale myślę sobie że ja specjalnie po wypis nie będe
                    jeździła pozatym mam L4smile więc pytam dalej: kiedy ten wypis można najpóźniej
                    odebrać? a ona: ciach pieczątkę i już gotowe! nie wiem więc w czym widziała
                    taki problem? najważniejsze, że dopiełam swego!smile

                    Agan wykorzystaj czas nieobecności synka dla siebiesmile

                    Gviazdko sernik z brzoskwiniami....pychasmile zazdroszczę Wam dzisiejszych
                    ploteczeksmile

                    Laski mój chomik jest nieobliczalny! dzisiaj w nocy dwa razy uciekł z akwarium
                    i P. szukał go w nocy po kątach, bo bał sie że coś pogryzie. Jak już wylądował
                    w domku to barbarzyńca zaczął biegać w kolowrotku i hałasować bo on trochę
                    skrzypi i nie mogliśmy spać....za karę P. zabrał mu kolowroteksmile a teraz zwierz
                    (mam na myśli chomika a nie P.smile) odsypia nieprzespaną noc...

                    Na wczorajszy wieczór P. zapolanował oglądnie filmu "Piraci z Karaibów" tę
                    drugą cęść, ale jak zwykle ja pod koniec filmu zasnęłam i nic już nie pamiętamsad

                    ok ide może na jakieś śniadanko...
                    • feromonka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 08:57
                      Melbuś gratuluję! może znalazłaś sposób na małego niejadkasmile

                      Chrumpsia dziękuję oczywiście za linka do stronki H&M, zaraz uciekam oglądać
                      czy jest tam moja bluzeczkasmile
                      • feromonka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 09:15
                        Niestety stronka z H&M sie nie otwiera tylko są jakies informacje nt konkursu
                        i biletów na koncert Madonnysad nic może późńiej poszukam...
                        • anialm Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 09:40
                          Pitu-finko - cieszę się, że po wizycie wszystko ok smile no i pokładaj się słonko
                          ile wlezie - szyjki to wredne potrafią być i skrócić się nagle bez ostrzeżenia.
                          I miłej lektury życzę smile

                          Balbinko - no co Ty gadasz, pięknie na zdjęciach wychodzisz!!!

                          Olciu - liczyłam skurcze sumiennie smile M. wystraszony liczbą W sumie od rana do
                          wieczora wyszło 24 - z czego 6 partych a reszta piekielnie bolesna.
                          Dzisiaj na 17.30 mam wizytę u lekarza, więc z pewnością jakoś ustosunkuje się
                          do tej liczby smile
                          Dzisiaj też liczę - od 7.30 miałam już 5... one naprawdę mnie lubią smile

                          Gviazdko - uwielbiam sernik z brzoskwiniami... ehh, ale nie umiem robić - z
                          sernikami zawsze mi coś nie tak wychodzi sad buuu....
                          To kiedy Lalisia przyjeżdża? No i Megi też przecież też...

                          Ant - mniej litość nad nami kobieto!!!!! Odezwij się co z tym testowaniem.

                          Matala cosik się ostatnio nie odzywa sad czy wie ktoś co u niej?

                          • anialm Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 09:43
                            Jaaniu - no chyba nam nie odmówisz oglądania zdjęć?? nawet z jednorazówki, co?
                            My tu wszyscy sami sowi wiec nie masz czego się wstydzić, a na zdjęcia w
                            dodatku jesteśmy bardzo łase.

                            Agan - jak Ja cię dobrze rozumiem smile jak Nula wyjechała na tydzień to taka
                            rozbita byłam że szok... A na ile pojechał?
                            • anialm Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 09:57
                              No i Ja tak mam, że jak Ja wejdę na forum, to pustki sad(( i piszę sama do
                              siebie... smile

                              Słyszałyście na pewno o tym pomyśle z płaceniem za swojego lekarza,
                              anestezjologa itp. w Poznaniu. Otóż jestem w takiej sytuacji jak większość
                              kobiet chcących rodzić w tym szpitalu - mam swojego lekarza, który prowadził
                              moją pierwszą ciążę i przerowadził cc, i on wszystko wie - o skurczach, o tym
                              jakie były problemy w czasie ciąży (nie wszystko przecież jest zapisane w
                              karcie ciąży), wie dlaczego musi być cc... I jeśli nie trafię na jego dyżur
                              rodząc, to trafię do lekarza z tzw. łapanki sad który może mnie zmuszać do
                              rodzenia sn, bo będzie miał swoją wizję wydarzeń sad(( tak jak ten pierwszy gin
                              u którego byłam na początku ciąży i olał wszystko co mu mówiłam - i na koniec
                              skwitował, że nie mam przekreślać porodu sn...
                              Sprawa w szpitalu nie jest unormowana i lekarzowi nie wolno przyjechać do
                              szpitala jak nie ma dyżuru.
                              No i jestem w kropce, bo nawet jeśli umówię się z nim na planowe cc, to co Ja
                              zrobię jak nie doczekam terminu ....
    • erga4 Witam was kochanieńkie!! 11.08.06, 10:03
      jestem już w domku-jadę jeszcze o drugiej po wypis.
      Przede wszystkim dziękuję wam za ciepłe słowa, za myśli za smski - czułam że
      jesteście ze mną i było mi duuuużo łatwiej.
      dziękuję Tysi,Stokrotce,Jutce,Gviazdce, Fantaisie, Marudce, wasze smski były
      dla mnie naprawdę pomocne!! I dziękuję reszcie dziewczyn za to że myślami były
      ze mną. Nie czytałam jeszcze co napłodziłyście przez ten czas, ale pewnie Jutka
      już wam przekazała informację o anestezjologu który mnie odwiedzał - siostry go
      tylko przeganiały mówiąc że ja mężatka żeby mi dał spokój (on kawaler) ojeja-co
      się za to działo na operacyjnej - cały czas mnie ponoć głaskał - pamiętam jak
      zasypiałam a później to już mi siostry mówiły hihihi
      • anialm Re: Witam was kochanieńkie!! 11.08.06, 10:06
        Erga i jak się czujesz? Humor Ci dopisuje wiec chyba wszystko ok.
        A lekarz nie ma co... miał chłopak zacięcie smile

        Cieszę się ogromnie, ze już jesteś w domu - myślałam że troszkę później Cię
        wypuszczą.
      • melba7 Re: Witam was kochanieńkie!! 11.08.06, 10:11
        Ergasmilesuper,że jesteś już posmile
        Zaprzyjaźniony anestezjolog to skarb, jak znalazł do znieczulenia przy
        porodziesmilewink))
        No ale Matko Bosko, po czym on Cie głaskał?wink
      • stokrotka76 Re: Witam was kochanieńkie!! 11.08.06, 10:13
        Erga, super, że już jesteś w domku. Nono, takie powodzenie w szpitalu miałaś,
        hihi! Przynajmniej się nie nudziłaś!

        Napisz, co tam stwierdzili po laparo. Z wypowiedzi wnioskuję, że nic nie
        znaleźli i wszystko jest w porządku i na swoim miejscu smile?
        • tatanka-2002 Re: Witam was kochanieńkie!! 11.08.06, 10:14
          Ergus jak to dobrze, że już w domku jesteś!!!!
          Ściskam mocno i pisz co tam po zabiegu powiedzieli!!!
      • ma_ruda2 Re: Witam was kochanieńkie!! 11.08.06, 10:17
        no no Ergunia!!! uwazaj, bo twojemu M nakablujemy!! a do babci koniecznie
        trzeba zadzwonic zeby cie pilnowala!! smile) a tak powaznie to ciesze sie ze juz
        jestes w domku kiss*

        Jaanie witam po urlopie!! i czekam na zdjecia z jednorazowki!! nie wymigasz sie
        kobietosmile)

        Monia czekam na relacje z wizyty u brata Franciszka!!

        Tatanko kocham cie wiesz?? dmucham, dmucham, wczoraj raz a dzis juz 2 razy. a
        na weekend jade nurkowacsmile zobaczymy czy cos to dmuchanie dalobig_grinD
        a i moze faktycznie nie chwal sie na forum siersciuchamisad szkoda ze nie
        zostal sad( a w lozeczku mozesz polezec, wskazane nawet!!!smile

        Pitus odpoczywaj, odpoczywaj, nalezy ci sie!! smile i dobrze ze u Mlodej wszystko
        oksmile ale uwazaj na szyjke!!!! czy ja mam galopujaca skleroze czy jeszcze nam
        nie mowilas o imieniu???

        Anialm sciskam cie mocno!! buzialekkiss**
        • melba7 Re: Witam was kochanieńkie!! 11.08.06, 10:19
          Śmigam do pracysmiledo wieczorasmile
          • ma_ruda2 Tatanka jestem .... 11.08.06, 10:23
            co jest?
            • tatanka-2002 Re: Tatanka jestem .... 11.08.06, 10:31
              A gdzie Ty miałaś byc - tu????
              ja na gg czekam smile
              • ma_ruda2 Re: Tatanka jestem .... 11.08.06, 10:31
                napislas ze na forum tongue_out juz ide ...
          • tatanka-2002 Re: Witam was kochanieńkie!! 11.08.06, 10:30
            Ja dopiero wstałam i sniadanko wcinam.
            Miałam dzisiaj bardzo gupi sen i taki realistyczny,
            że z rańca chciałam do gina dzwonić,
            bo nie byłam pewna, czy to czasem nie jest prawda.
            Na szczęście P. szybko ostudził moje obawy.
            Niestety nie udało mi się wyspać,
            a leżeć w łózku nie potrafię, bo mnie nosi.
            Zaraz biorę sie za jakies sprzątanie.

            Jaaniu - no to urlop średnio udany,
            ale dobrze, że chociaz odpoczęliście od pracy!!!

            • tatanka-2002 Re: Witam was kochanieńkie!! 11.08.06, 10:31
              A gdzie nasza Monia się podziewa????
              • tatanka-2002 Re: Witam was kochanieńkie!! 11.08.06, 10:39
                Nasza prezes lata po fryzjerach, kosmetyczkach,
                a na końcu do Br. Franciszka leci.
                Kurcze dla kogo ona tak się picuje,
                skoro na tydzien z domku wybywa??
                • jaania77 Re: Witam was kochanieńkie!! 11.08.06, 10:44
                  Hej hej
                  Erga super ze jesteś już w domku, szybko poszło co nie? Na lekarza uważaj ale
                  Melba dobrze prawi, znajomy anestezjolog to skarb smile A kiedy będzie wynik???
                  Czy juz może jest??

                  Ale słuchajcie - mój urlop był bardzo udany pomimo fatalnej pogody. A awantura
                  była tylko na początku, przez chwilę w tym samochodzie. Potem był cud miód smile
                  Byliśmy sami ze sobą non stop, nie było nikogo wiecej i było naprawdę extra.
                  Dawno już tak fajnie nie było. A z tymi zdjęciami to w ogóle nie wiem czy jest
                  sens zapisywać je na cd skoro nie wiem co tam w ogole z nich wyjdzie....

                  Właśnie dla kogo ta Monia sie tak picuje? ;PPPP nie wybiera sie przypadkiem do
                  tego cud doktorka????
                  • tatanka-2002 Re: Witam was kochanieńkie!! 11.08.06, 10:51
                    Ta... do braciszka idzie....ta nasza Pani Prezes!!!!
                    Ona twierdzi, że na wyjazd dla samej siebie tak się szykuje....
                    Ciekawe co na to Fantazyjny Mąż???
                    • jaania77 Re: Witam was kochanieńkie!! 11.08.06, 10:54
                      no ładnie ladnie...

                      Tatanko - teraz to już na pewno musimy się spotkać na tych lodah, muszę się
                      zarazić od Ciebie tą ciążą tongue_out
                      A, no i mam nadzieję, ze więcej żadnych dziwnych snów nie będziesz miała....
                      • feromonka Re: Witam was kochanieńkie!! 11.08.06, 10:58
                        Witam Agatkęsmile kiss
                        Erguś jak sie czujesz po? sa już wyniki? A ordynator jak najbardziej może Ci
                        sie jeszcze przydaćsmile

                        Apropo snów...mi się dzisiaj śniło, że nosiłam w foteliku małego chlopczyka
                        takiego 3 miesięcznego, sen był tak realistyczny, że nawet widziałam jak był
                        ubranysmile! i wiem też że to było moje dzidziesmile podpadł mi tylko kolorek
                        włosków - bo był blondynkiemsmile Tatanko daje głowę, że wyśniło mi sie Twoje
                        dziciątkosmile!
                      • jaania77 Re: Witam was kochanieńkie!! 11.08.06, 10:59
                        no i gdzie Was wywiało????????? tyle mnie nie było a teraz nawet nie mam z kim
                        pogadać sad
                        • jaania77 Re: Witam was kochanieńkie!! 11.08.06, 11:02
                          Erga Ty nie narzekaj, ja miałam do nadrobienia 2 i pół wątku...
    • erga4 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 10:59
      No i teraz muszę nadrobić to co pisałyście przez ten czas-powiem tylko że serca
      nie macie!

      A tak w ogóle to jesteście kochane - wiecie??

      Widzę że Marudka ma wreszcie ukochane autko-oj znam tą radość!! Co tam zepsuta
      winda- najważniejsze jest autko smile)

      I Balbince dziękuje za rozmowę tel. I za dobre rady w stylu majteczek biodrówek
      i okładów z herbatki. Kochana wierzę w to że obie za rok będziemy miały w
      ramionach nasze skarby! - zobaczysz!! Ściskam mocno!

      Buuu coś stronka Pocianowa nie działa. Wpisuje hasło i pojawia się błąd sad(

      I dla Tysi najlepsze życzenia urodzinowe - kochana STO LAT i gromadki
      dzieciątek tak słodkich jak Marcel!!

      Megi - no no - jeszcze Mikiemu spodobają się kobiece perfumy i wkrótce sam
      zacznie się wybierać na randki smile)

      marudko-mam rudego szwagra i wcale nie jest wredny - może trochę uparty ale nie
      wredny. I ja się śmieję że nasze dziecię też będzie rude smile)
      ]
      Abie-skarbie!!! {amelko nasza kochana!! JAk dobrze że już w domku. Buziaki dla
      ciebie, Marko i Luśka.

      jakiego kochanego małego rudzielca mam!! Elizka jest przesłodka!!

      I foteczki od Kocurka mam - ale wam zazdroszczę!! Fantaisie ja wxciąż myślę o
      spotkanku w Sączu. Będę chciała do gorlic pojechać w niedzielę o ile
      samopoczucie mi na to pozwoli. A w czwartek rano muszę być na zdjęciu szwów.
      Więc może środa? Ale nie obiecuję bo wszystko zależy od moich trzech ran
      kłutych smile

      I kobiety mają rację co do Balbinki - kochana - gdzie ty masz te kilogramy???
      chyba we włosach bo widzę że teraz masz dłuższe smile)

      balbinko-co do piractwa samochodowego to ja tak mam - jak jadę sama to lubię
      ostrą jazdę. Może ten wysoki poziom testosteronu się wtedy we mnie odzywa. A co
      do ostatniej przygody to lekko mówiąc chwilowo straciłam panowanie nad
      kierownicą i autko mi troszkę zaczęło szarpać raz na jednmą, raz na drugą
      stronę. jedynym wyjściem z sytuacji było dodanie gazu - i udało się smile) Ale
      taniec musiał fajnie wyglądać z boku - choć mi nie było do śmiechu.

      I widzę że drobne nieporozumienie było iędzy Marudką a Feromonką - kochane nie
      kłóćcie sie - czasami można źle odebrac słowa kogoś innego.
      Olcia ma rację - klaps w tyłek dla obu dziewczyn!! no!!

      Uff stary wątek przeczytałam teraz chwila przerwy i kolejne 300 postów.

      A co do głodówki to zaczęła się juz pierwszego dnia! Na obiad mi dali tylko
      zupkę wodno-pomidorową. A później nic tylko woda. Na drugi dzień zabieg i znów
      nic do jedzenia, po zabiegu 6 kroplówek i znów obiadu poczułam tylko zapach. na
      kolację powtórka-nosz skręcało mnie. Dopiero dziś rano zjadłam szpitalne
      śniadanko i aż kolki dostałam.
      • tatanka-2002 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 11:06
        Jaaniu ja jestem, ale właśnie próbuje przekonać Marudke,
        że będę miala chlopaka, a ona prze dziewczynce obstaje.

        feromonko - moje dzieci będzia czarne, bo P. taki ciemny,
        że moje blond geny zaginą w akcji!!!
      • erga4 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 11:07
        Wyników jeszcez nie znam bo wypis dopiero o 14-tej mam wybrać, a mojego lekarza
        od zabiegu nie było w szpitalu. chyba przyjechał specjalnie na moją laparo. Ale
        jak się obudziłam na stole to ten kawaler-anestezjolog powiedział że już
        wszystko dobrze i że za 9 miesięcy chce mnie tu widzieć na porodówce.
        Nie bardzo do mnie docierały jeszcze słowa bo byłam oszołomiona narkozą ale
        pielęgniary śmiały się w głos jak mnie wiozły i coś mówiły o podrywaniu
        doktorka.
        A ja miałam taki humorek przed zabiegiem że sama z wszystkiego żartowałam smile
        Ponoć nawet mu powiedziałam że mój mąż wyjechał - a nie pamiętam tego!! jessssu
        może ja mu coś naopowiadałam że tak się śmiały... ojoj.
        • tatanka-2002 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 11:10
          Jaanu, to my na te lody możemy się w następnym tygodniu umówić
          i wyciągniemy tą zdoowaną Jutkę, bo coś mi podpada ostatnio.
          Trzeba jej humorek naprawić lodami!!!!
        • jaania77 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 11:10
          hehehe, Erga co on Ci zrobił ze już dokładnie za 9 miesięcy na porodówke??? Hę?
          Ponawiam pytanie Melby - gdzie on Cię głaskał ja się pytam???? tongue_outPPPP

          Tatanko - mi jakoś tez pasujesz na dziewczynkę smile))))
          • jaania77 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 11:13
            Ola - koniecznie!!!!!!!!!! A kiedy będziesz we Wrocku???
          • erga4 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 11:13
            hahahaha - Jaaaniu wiesz - o tym nie pomyślałam smile) Ale ładniutkie by były
            dzieciaczki bo on niczego sobie - brunet, wysoki, dobrze zbudowany.. A jak się
            siostrzyczki śmiały jak przyszedł mnie odwiedzić zapytać jak sie czuję.. Ale
            miały ubaw.
          • tatanka-2002 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 11:15
            Jaaniu - jaka dziewczynka, toż to chlopak tam siedzi!!!!
            • jaania77 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 11:18
              hehehe, Erga, trzeba było mu powiedzieć, że dzieciaczki bwedą trochę później
              jak się z lubym spotkasz smile))

              Tatanko - ja tylko tak, a kto tam w środku siedzi to się okaze za jakiś czas smile
              • ma_ruda2 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 11:26
                ja tam obstawiam u Oli dziewczynke!! i juz tongue_out

                Oj Ergunia, no ciekawe co mu naopowiadalas big_grinDD
              • tatanka-2002 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 11:26
                Jaaniu - ja mialam byc dzisiaj,
                a w następnym tygodniu to jeszcze nie wiem.
                W środę P. do pracy na trzy dni wraca,
                to może jakoś wtedy....
                Ja najchętniej zaprosilabym Was w weekend
                na grilla na dzialke, tylko czy pogoda dopisze??
                • jaania77 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 11:28
                  ja od srody jestem w pracy. A pogoda pewnie dopisze bo przecież mi się juz
                  urlop kończy smile Dzisiaj u nas leje jak z cebra...
              • althea35 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 11:38
                Witam piatkowo!

                Rodzinka M. na odleglosc mi dzisiaj nerwy z samego rana poszarpala! Noz chyba
                zaraz zadzwonie do tegos zanownego braciszka i mu powiem co ja o tym wszystkim
                mysle!

                Erga, super ze juz w domu jestes! Jak sie czujesz??? Skoro ten anastezjolog tak
                mowil, to moze on cos wie czego ty nie wiesz???

                Jaania, deszcz na urlopie to jeszcze nie tragedia. Bieszczady nawet w deszczu
                sa piekne!

                Feromonko, oto lin do szwedzkieh strony H&M: shop.hm.com/shop/do?
                action=viewhome
                Naciśnija dam i tam znajdziesz damska kolekcje. Ale to tylko jakis sklep
                internetowy i chyba nie maja tam wszystkiego.

                Tatanko, ja mam na ten temat taka teorie, ze te nasze wrozki forumowe pokrecily
                wszystko, Ole im sie pomylily i u ciebie bedzie chlopak a u mnie dziewuszkasmile
                • erga4 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 11:47
                  no jasne-jeszcze mnie nakręcajcie smile)) W sumie to ja spałam i nie wiem co się
                  działo - mogli ze mna robić co chcieli smile) A pielęgniary podejrzanie się
                  śmiały i nabiały i z niego i ze mnie - dlatego obawiam się że też mu musiałam
                  coś naopowiadać smile)
                  już po wejściu do sali żartowaliśmy - aha i kazał mi opowiedzieć co mi się
                  śniło podczas zabiegu. I nie pamiętam co mu odpowiedziałam smile)
                  Wiem że nie mogłam oddychać tylko charczałam to dał mi jakiś zastrzyk i znów
                  głaskał smile) hihihi I dopytywał się przed zabiegiem czy moje zęby to są
                  prawdziwe smile) Tyle lat prostowania!!!
    • erga4 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 11:44
      Melba-dobrze wymyśliłaś z tym wątkiem-tamtemu trza było łeb ukręcić!!
      A właśnie - co z zagadką?? Ja typowałam Fiata, peugeota lub VW no może jeszcze
      opel..

      Lalisiu-fajny ten psiuaczek - pewnie dzieczynki się cieszą.

      Napisałam do Cytruska smsa ale póki co cisza...

      Fantaisie-w tych atrakcjach przed-zabiegowych zapomniałam napisać o cewniczku -
      boshe kto wymyślił coś takiego?? do tej pory mam problem z sikaniem!!

      tatanko-nosz ściskam cię mocno!! Piękna beta!!

      I Hortikę z Tomciem - mam nadzieję że już wkrótce podzieli się z nami zdjęciami
      tego cudnego człowieczka.

      I nabieram ochotę na wizytę u brata Faranciszka, choć koło Gorlic ponoć jest
      siostra zakonna o takiej samej profesji - może się skuszę..

      Marudko-takie pogrzeby są przykre.. Trzymaj sie dzielnie. czasem tak po prostu
      musi być..

      macie rację z tymi 9 miesiącami - byłoby to mocno podejrzane smile) A tak
      naprawdę to i tak muszę odczekać, więc dobrze że mężuś daleko przynajmniej nie
      będę go kusiła smile A za dwa miesiące bierzemy się do roboty.
      • tatanka-2002 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 11:48
        Erguś, sciskam Cie mocno!!!

        Jaaniu - no to moze zwieziemy się w weekend.
        Ciekawe jakie plany mają Jutkowie????

        Ola - z tymi wróżkami masz racje!!!!
        Nie dawaj sobie tak psuć humoru i stresowac dziecka!!!
        Olej to i juz!!!
        • jaania77 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 11:51
          Tatanko - a o ktorym weekendzie Ty mówisz? Bo jesli o tym to odpada bo
          wyjeżdżamy zarówno my jak i Jutkowie. My do tesciowej a oni nad morze. Co do
          nastepnego to na chwilę obecną my nie mamy planów, nie wiem jak Jutki
          • jaania77 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 11:54
            Erga - czyli pobyt w szpitalu pełen wrażeń smile Moze personel szpitalny teraz aż
            tak sie przejmuje pacjentem że do każdego podchodzi w indywidualny sposób?
            Chociaz podejrzewam, ze to tylko do takich lasek jak Ty młodzi lekrze sie tak
            odnosza smile Nie dziwota tongue_out
            • jaania77 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 11:55
              acha i ponawiam swoją prośbę o hasło do stronki pocianowej bo zapomniałam, link
              do Leonarda i Erge z krotkimi włoskami smile
            • feromonka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 11:59
              Olu obiecuję że link sprawdze w wolnej chwili - zaraz zabieram się za pierogitongue_out
              tzn za robienie pierogów uff

              Erguś no no zakochany ten ordynator na maxasmile nosz nawet ząbków się doczepiłbig_grin

              U Tatanki obstawiam chłopaczka - a niech bedzie!

              U Oli vel Althei teżsmile
              • chrumpsowa Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 12:03
                Egus smile))) ale mi poprawilas humor, ciesze sie, ze juz po zabiegu, ze rokowania
                dobre smile)))))))))
                Nauka idzie mi dzis ciezko - mnostwo nowych slowek i co rusz musze siegac do
                slownika i wszystko sie przeciaga sad

                Althea - nie denerwuj sie rodzinka meza - moze niech on drazliwe sprawy z nimi
                zalatwia? Szkoda zdrowia (swojego i dziecka). Sciskam. A jak sie rozwiazala
                kwestia skreslenia ze studiow? Wyjasnilo sie cos???

                Co do snow to ja kiedys miewalam, ze jestem w ciazy, czy mam dziecko. Teraz
                przesladuja mnie koszmary, ze nigdy nie bede w ciazy, albo wszystkie kolezanki
                (z podstwowki, liceum, studiow) maja dzieci tylko nie ja... sad
                • althea35 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 12:11
                  Chrumpsiku, w sumie to te sprawy mnie bezposrednio nie dotycza i to maz z nimi
                  rozmawia a nie ja. Ale i tak mi to nerwy psuje.
                  A ze studiami sie troche wyjasnilo na moja korzysc. Okazalo sie, ze mieli jakis
                  bląd w systemie i moje papiery nie poszly dalej i dlatego nie dostalam tego
                  papieru co go mialam dostac. Powiedzieli ze w sumie to powinnam sie od razu
                  upominac o ten papier, ale w koncu zdecydowali, ze najpozniej w poniedzialek
                  dostane od nich ten papier, taki jak byl zanim mnie skreslili.
                  • jaania77 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 12:12
                    Althea no to bardzo dobrze, ze wszystko się wyjaśniło z tymi studiami. Nerwy
                    nie wskazane!!!
                    • chrumpsowa Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 12:13
                      smile))) No ja tez sie ciesze smile
              • tatanka-2002 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 12:03
                Jaaniu - no ja niestety o tym mówię...
                W następny to my jesteśmy w Warszawie smile
                Więc albo spotykamy się w następny tydzien,
                albo dopiero po 27, bo będe już do konca sierpia we Wrocku.
                Rodzice 25 jadą na wczasy a my będziemy pilnować chlopaków,
                bo elewacje będą robić smile
                • jaania77 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 12:09
                  no to doopa skoro o tym. Teściówka czeka na nas już od dłuższego czasu, nie
                  bardzo mi sie chce jechac ale P. musi tam kupę spraw pozalatwiać z jedną
                  ciotką, ktorej mąż zginął w styczniu w wypadku. Minęło ponad pół roku a ona
                  kasę z ubezieczenia przepuszcza i nie robi nic zeby kupić mieszkanie. W tej
                  chwili mieszka na dzialce w domku bez łazienki i bieżacej wody. Generalnie ani
                  by go to ziębiło ani grzało ale ona ma 4 letniego syna który jest chrześniakiem
                  P. i bardziej nam chodzi o to dziecko zwłaszcza, że większość tego
                  uzbezpieczenia to on dostał a nie matka i całą sprawą zajmował się P. I teraz
                  znowu musi sprawę wziąc w swoje ręce. To co tu napisałam to jest tylko mała
                  cząstka, ta kobieta wiele innch rzeczy robi ale nie będę tu pisac o tym bo i
                  tak gdyby P. się dowiedział to byłby na mnie zły....
                  • erga4 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 12:14
                    Oj ja tez miałam trochę śmiechu z tego wszystkiego. Szkoda tylko że byłam wtedy
                    na wpół przytomna bo niektóre rzeczy mi uleciały.. Ale pamiętam jak mi zabrał
                    obrączkę a później ją zakładał po zabiegu smile)))) I było kilka rzeczy o których
                    wstydzę się pisać smile))
                    • jaania77 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 12:15
                      Erga przed nami się wstydzisz???? Dawaja dawaj!!!!
                      • erga4 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 12:22
                        tyle że nie pamiętam wszystkiego ale było coś o młodym opalonym ciałku... Aż mi
                        głupio pisać smile) I o moich "pięknych gęstych włosach" którymi bawił się przed
                        narkozą - chowając je pod moją głowę co by w rurki się nie wplątały smile)
                        • erga4 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 12:23
                          jaja jak berety - nie dziwię się że siostrzyczki miały taki ubaw - pamiętam
                          tylko ich śmiech - nosz nie mogły przestać się śmiać a do mnie nie bardzo
                          docierało dlaczego.
                  • erga4 Monia 11.08.06, 12:16
                    czemu nie działa stronka???? wpisuję hasło a ona znika sad((
    • erga4 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 12:30
      Tatanko-tak mi przykro że psiak uciekł..

      Jaaniu - nosz jakbym mojego M słyszała z tym pakowaniem. Zawsze jest moja wina
      bo o nim nie pomyślę smile) I szkoda że bez aparatu się wybraliście..
      • erga4 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 12:34
        Feromonko-ja uciekłam dziś zaraz po obchodzie - a wypisy są ok 14-tej więc
        podjadę sobie jeszcze raz. Nie chciało mi się juz tam leżeć bo kręgosłup mnie
        cały bolał. A do szpitala mam dwa kroki więc wolałam sobie z wami postukać smile)

        I melduję że właśnie skończyłam czytać !!
        • jaania77 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 12:38
          Erga, ten aparat jak sobie przypomne.....


          A ten doktorek to naprawdę niezły smile)

          Ja teraz zmykam, papa. Do wieczorka
          • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 12:58
            Erguś...ale miałas przygodysmile))) A lekarz mocny agentsmile)) I nie można sie na
            niego gniewać, bo chciał ci chyba brak męzusia wynagrodzićsmile))
            aswoja drogą...skoro takie numery robił...to chyba sie biedak zakochał od
            pierwszego wejrzeniasmile))I to symboliczne nakładanie obrączki...no,
            no...no...smile))
            Zatem na pewno wszystkiego dopilnował jak nalezysmile))Szkoda,ze ginek majacy
            dyzur niczego ci nie powiedział...zaspokoiłabys pierwszy głód wiadomości...ale
            nic to...dzwoń do niego, skoro masz tel..przeciez z tak pocietym brzuszkiem nie
            możesz sie duzo przemieszczać...W domku dobrze brzuch ciągle
            wietrzyć...szybciej sie zagoi...no i ja bardziej tolerowałam pozycje półleżacą
            przez 3 pierwsze dni...po 5 dniach musiałam juz zwlec sie z wyra i obiadki dla
            robotników gotować, sprzatac, kawki, takie tam....szybko doszłam do
            siebie..Tylko wiesz ty masz o jedna dziurke w brzuszku wiecej...a mnie tylko
            tam przy włoskach endometrioze wypalili...zatem miało prawo mniej bolećsmile)))
            Lepiej unikac szalonej jazdy samochodem po wertepachsmile))))
            Buziaki, dzielna byłas!!!!!!!!!!!

            Fantazyjna zawsze pieknie wygląda...no co wysmile)) Przed moja wizyta była
            kosmetyczka...a przed Ergi fryzjer tak???
            I to mi przypomina ,ze moje lokusy musza byc troszke podciete i baleyage
            odnowiony...bo odrosty sie straszne zrobiły....Mam wrazenie,ze od jakiegos
            czasu włosy mi szybciej rosną..moze to te tabletki...ki diabeł???

            Sabinko, dzięki za info....tak mi jakos ta nuta zapachowa w glowie siedzi i
            szalenie mi sie podoba..kiedys miałam coś podobnego, ale mało trwałego...
            • althea35 Od zaopatrujacych sie przez internet 11.08.06, 13:18
              Dziewczyny, czy mozecie polecic mi jakis dobry sklep internetowy. Ja wlasnie
              przegladam oferty i tak naprawde nie mam pojecia czy ceny sa ok czy sa
              wygorowane. Chodzi mi o sklepy z produktami dla dziecka i mamy.
              Z gory dziekuje za pomocsmile
              • chrumpsowa Re: Od zaopatrujacych sie przez internet 11.08.06, 13:23
                Niestety Alteha ja nie mam dsw. sad jesli chodzi o internetowe sklepy dla
                dziecka i mamy - moge Ci za to ksiegarnie polecic wink Niskie ceny, mozna placic
                karta (nawet taka bankomatowa doladowywana), wysylaja za granice.

                Czy przegladalyscie watek o bezuzytecznych przedmiotach? Ale jazda jest na dole
                1 strony postow wink az mnie brzuch boli od smiania wink
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35&w=46281592&v=2&s=0
            • stokrotka76 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 13:30
              Rany Erga, ale miałaś nieźle! Dobrze, że oni nie był z Toba sam na sam podczas
              tej narkozy wink!

              Ja się so kosmetyczki chciałam wybrac w poniedziałek, ale chyba nie będzie
              pracowała... Z buziakiem muszę isć, bo dawno nie był oczyszczany. A w następną
              sobotę z pazurkami i stópkami pójdę. W następną niedziele wyjeżdżam na
              konferencję więc trzeba jakoś wyglądać smile
              • feromonka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 13:36
                Laski pierożki wyszły wyśnienitetongue_out własnie sie zajadamsmile narazie skończyłam
                pierwsza turę, ale zamierzam jeszcze robić i zamrożę - kiedyś jak mnie dopadnie
                niemoc gotowania to będa jak znalazłsmile
                • althea35 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 13:43
                  A z czym te pierozki?????

                  Ja chyba upieke chleb... ale mamy braki jesli chodzi o miejsce w zamrazarce. To
                  moze ja lepiej upieke chalke.
                  • chrumpsowa Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 13:45
                    Rany podziwiam Was dziewczyny. Mi to sie nic nie chce - no moze walnac sie do
                    wyra i lezec... Dobra obiadek wszamany to ide dalej sie uczyc, a tak mi sie nie
                    chce...
            • kocurek100 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 13:45
              Czesc Dziewczynki smile
              Ale u nas leje! burza sie na dobre rozpetala!

              Ergus, super, ze jestes juz w domku smile No i wiesz... ja tam sie temu lekarzowi
              wcale nie dziwie... smile A i Ty chyba cala w skowronkach smile Ciesze sie, ze
              humorek dopisuje smile Widzisz wszystko powoli sie zaczyna ukladac smile

              Witam Jutke po urlopie i Jaanie po tygodniowej nieobecnosci smile
              Jutko, moja stronka dziala - nie wiem dlaczego nie moglas podejrzec kategorii.
              Moze sprobuj jeszcze raz?

              Zuza, u mnie lekarz wykryl niedoczynnosc zupelnie przypadkowo. Przy badaniu
              piersi mialam delikatny bialy wyciek - oznaka podwyzszonej prolaktyny (bodobno
              ten wyciek pojawia sie w okreslonym momencie cyklu - wiec mialam farta). Kazal
              zbadac prolaktyne i inne hormonki. No i wyszlo szydlo z worka... Dostalam leki
              letrox - na wyrowanie TSH i bromergon na prolaktyne. Z tym, ze ta moja
              niedoczynnosc jest b. delikatna wiec i dawka letroxu jest najnizsza.
              Sprawdzilam wlasnie jakie sa objawy niedoczynnosci - kopiuje ponizej:
              Niedoczynność tarczycy w późniejszym wieku objawia się przyrostem masy ciała
              (wskutek spowolnienia przemiany materii), nagromadzeniem substancji śluzowatych
              w tkance podskórnej (tzw. obrzęk śluzowaty) z charakterystycznym wyrazem twarzy
              (twarz "nalana", amimiczna), wypadaniem włosów. Pacjenci z niedoczynnością
              tarczycy skarżą się na stałe uczucie chłodu, zaparcia, senność, suchość i
              szorstkość skóry. Mają obniżoną temperaturę ciała. W badaniu stwierdza się
              zwolnione tętno.
              • kocurek100 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 13:46
                Kurcze nie moge ani Was doczytac, ani napisac... ciagle mi ktos przerywa sad
                • feromonka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 14:04
                  Olu pierożki z jabłuszkiem, polane smietaną i posypane cukrem - bardzo dobre
                  mimo, że to podłapałam od teściowejwink
                  • ktat Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 14:52
                    ech czas zmienic sygnaturke ale gdzie ten czas....

                    althea brzusio piekny
                    elizka gviazdki ma wielkie oczy i pieluszke blekitna jak martynka
                    stokrotka na wakacjach hmmmm.....
                    no i madzia jaka juz duza

                    mała śpi ale juz sie kreci w dzien to max 2 godzinki snu i ok godzinki przerwy
                    dzis strasznie sie jej ulewa wiec kazde jekniecie i lece do lozeczka
                    w nocy spi po 4 godzinki
                    ja jestem zmeczona pomimo ze obiady robi tesciowa przy myszce pomaga maz ale
                    jednak na wadze zostaly juz tylko 4 zbedne kg teraz czekamy na polozna ma byc
                    do 16...
                    mala juz jeczy fotki naszej pyzuni postaram sie doslac
                    • erga4 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 14:55
                      No fakt - przygody były fajne - przynajmniej udało się rozładować napięcie i
                      nic a nic się nie bałam - no może tylko troszkę.
                      Balbinko - moje dziurki te dwie są dość małe - po jednym szwie. Ta pod pępkiem
                      jest większa - na szczęście rozcieli poniżej nie naruszając mojej dziurki na
                      kolczyk tongue_outP
                      A co do okładów to pani mi powiedziała że teraz preferuje się suche opatrunki -
                      kupiłam więc tylko maść na blizny - ale to już jak się zagoi.
                      • erga4 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 11.08.06, 14:56
                        aha i zażyczyłam sobie zwolnienie na dwa tygodnie. proponowała mi miesiąc, ale
                        doszłam do wniosku że skoro i tak rezygnuję z pracy to chcę wrócić na ostatnie
                        5 tygodni.
                        • erga4 A dla ciekawskich 11.08.06, 15:04
                          mój brzuchal
                          • stokrotka76 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 15:13
                            Niech się brzuszek szybko goi smile. Nie kazali wyjąć kolczyka do zabiegu? Kiedy
                            planujesz lecieć do UK?

                            Ktat, niestety o wakacjach mogę narazie pomarzyć smile
                            • erga4 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 15:59
                              planuję pracować do końca września, i w pierwszym tygodniu ew. drugim
                              października polecieć.
                          • althea35 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 15:15
                            Ergusia, takie male dziurki! Pewnei niedlugo nie bedziesz w ogole mogla ich
                            znalezc!
                            • anialm Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 15:25
                              Erga no ładne przeboje tam miałaś smile
                              A dziurki rzeczywiście maleńkie - później nie do zlokalizowania.

                              Althea - nie wiem czy jeszcze szukasz stron z rzeczami dla mam i mamuś alcosik
                              Ci podrzucę:

                              www.calineczka.pl

                              Ciuszki różnie - trochę na allegro, trochę w H&M, w smyku są też bardzo ładne i
                              dobre jakościowo.

                              no i Ja posiłkowałam się w sprawach cen jeszcze allegro - czasem nowe rzeczy są
                              tańsze niż w sklepie np. avent.

                              Jak coś sobie przypomnę to podrzucę.
                              • erga4 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 15:55
                                Własnie szukałam na necie zdjęć po laparo i jak tak porównuje to faktycznie mi
                                malutkie zrobili i ładnie zszyli. największa jest ta pod pępkiem.
                                Stokrotko-musiałam ściągnąć kolczyk - niestety teraz leży na półce. mam
                                nadzieję że nie zarasta szybko taka dziurka-na razie nie byłabym w stanie go
                                założyć bo pępek spuchnięty a poza tym tam są dwa szwy.
                              • althea35 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 15:57
                                Dziekuje Anialm!
                              • balbinka74 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 16:00
                                Erga...maleńkie dziurki!!! Brzuszek jeszcze napuchniety po tym powietrzu...ale
                                niedługo wszystko uciekniesmile))
                                Ja nie mam tej dziurki po lewej stroniesmile))
                                Widzisz, no tak ,ja miałam dwa lata temu i medycyna zmienia nastawienie do
                                wielu sprawsmile))

                                Fantazyjna juz po wizytce...wiem że ma pasze i syropkismile)) Reszte to juz wam
                                sama szczególowo dopowiesmile)))
                                • erga4 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 16:01
                                  No własnie Balbinko-zastanawiałam się czemu mam brzuch taki jak kulkę. To oni
                                  tam coś wpompowywali???
                                  • althea35 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 16:08
                                    Erga, samo wleciało, powietrzesmile
                                • balbinka74 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 16:18
                                  Enterku..ja tez to info o twojej laparo przeoczyłam!!!!Co sie działo???
                                  Dlaczego ci zrobili???

                                  ergus masz już ten wypis???

                                  Melbuniu, dobrze,ze twoja córeczka lubi te nowe płatkismile)) Laska od samego
                                  zarodka bardzo wybrednasmile)))

                                  Agan...zawsze musi byc ten pierwszy razsmile))Synek musi kiedys od mamusi
                                  odjechacsmile))

                                  Marudziu, miłego wypoczynku!!! Niech wam pogoda dopisze...bo bestia pasudzi nam
                                  wakacjesmile))

                                  Feromonko..pierożki...mniam...Chyba po niedzieli też zrobięsmile))A z czym je
                                  zrobiłas???

                                  Tatanko...szkoda psiaka...a moze wystraszył sie ,ze wybierzemy mu złe imię???
                                  I tak sobie myślę,że piesek to wam sie chyba przyda dopiero za parę
                                  miechów...pamietasz jakie cyrki miała cytrusia ze swoim szczeniaczkiem?? a ty
                                  teraz nie powinnas zbyt wiele biegać...

                                  Anialm....czekam na sprawozdanko po wizytce u ginasmile))A najlepiej dopytaj go o
                                  cała sprawe z tym porodem...może juz dzis da ci jakis glejt, w którym
                                  napisz ,ze sa wskazania...do cc.

                                  Lece na obiadek...zupka juz dochodzi.
                                  Potem jeszcze jedziemy na imieninki do brataniczki Zuzanki.
                                  • erga4 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 16:27
                                    Byłam po wypis, ale niestety mój doktorek zaraz po moim zabiegu pojechał do
                                    domku i jeszcze go nie było. I wypis ma być dopiero w poniedziałek. Narazie
                                    dostałam tylko zwolnienie.
                                    Ale jestem w miarę spokojna po tym co anestezjolog powiedział zrozumiałam że
                                    jest dobrze.
                          • enterek77 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 15:19
                            Erguś, mój brzuchol gorzej wyglądałsad
                            masz takie malutkie ślady. Ja miałam duże blizny i bardziej z boku jedną.
                            Ale goiły się szybkosmile
                            Szybkiego zagojenia Ci życzesmile
                            a jak ogólnie samopoczucie?
                            • erga4 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 15:56
                              Enterku ty miałaś laparo??? nie wiedziałam
                              • ma_ruda2 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 15:58
                                Ergunia faktycznie malutkie masz te dziureczki!! niech ci sie ladnie goja smile

                                laski ja za 30 min zaczynam weekend. wyruszam an dzialkesmile tylko zeby pogoda
                                byla jaks sensowna smile) bede w pn w pracy ale jakby cos sie dzialo na forum w
                                sobote / niedziele to prosze o esa!!! smile)

                                buziaki smile)
                          • erga4 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 15:57
                            Już dziś chodzę prawie prosto tylko coś mnie kręgosłup boli od szpitalnego
                            łóżka - gdyby nie to to pewnie nawet nie czułabym tych dziurek smile)
                          • erga4 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 15:57
                            hahaha - Stokrotko już teraz wiem skąd to twoje pytanie - To nić wygląda jak
                            srebrny kolczyk smile))
                            • pitu_finka Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 16:32
                              Ergus, takich dziuer i to w dodatku tak nisko to nikt w zyciu nie zobaczy!!!
                              Pomysl sobie jaka bys miala blizne po cesarce (choc mam nadzieje ze male
                              Ergusiatko juz sie niedlugo urodzi sn) a na pewno bys nie narzekala. Wiec
                              pomysl sobie ze dziurki tez w imie maluchasmile
                              A pepek Ci nie zarosnie/ ja tez mialam kiedys kolczyk w pepku, ale przestalam
                              nosic. W kazdym razie jeszcze duzo po moglam go sobie zalozyc (teraz juz pewnie
                              nie, ale to pare lat). Tylko musialam najpierw sobie dziurke przetkac takim
                              zwyklym cienkim kolczykiem, a potem delikatnie wsadzac. No i pierwsze dni
                              noszenia jak do niego wracalam troche go czulam, ale bylo wszytsko ok. Takze
                              nie martw sie. Jak pojedziesz do M. to on nawet nie zauwazy ze Cie kroilismile
                              • tatanka-2002 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 16:41
                                Erguś, brzusio ślicznie wyglada i szybciutko sie zagoi.
                                Ja też początkowo myślalam, że ta nić to kolczyk,
                                ale później zuważyłam pusta dziurkę powyżej!!!

                                Feromonko, ja też mam dzisiaj pierożki, tyle, że ruskie smile
                                • olcialew1 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 16:50
                                  Witam piatkowo smile Jeszcze tylko 6 godzin i do domu.
                                  Erga tak jak dziewcyny pisza po zagojeniu nie bedzie tych blizn nawet widac
                                  takei malutkie masz.
                                  Tatanko a chcesz sprwdzic u Chinczyka co napsiali w sprawie plci Kropka?
                                  Rozumiem, ze pozzety byl w lipcu i Ty jestes chyba rocznik 80 tylko napsiz czy
                                  mialas juz urodzinki w tym roku czy dopiero beda.
                                  Fantaisie mam nadzieje szybko dotrze do kompa zeby relacje zdac co forumowy
                                  doradca powiedzial.
                                  Wiecej nei pamietam, o pierogach bylo ja mialam wczoraj z miechem, kupne
                                  oczywiscie bo sama nie umiem robic, a szkoda.
                                  Dzisiaj nie mam natchnienia na obiad. Jesc mi sie chce juz teraz a dopiero
                                  godzine temu wrabalam 2 sredniej wilkosci kanapeczki. Oj cos czuje, ze bede
                                  kwadratowa z takim apetytem.
                              • balbinka74 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 16:47
                                Ergusiu...chyba juz pisałam..ale z tą moja pamiecia w wakacje to troszkę
                                kiepściutko...tam wpompowuja jakies powietrze..,by im sie lepiej operowało..a
                                przede wszystkim daje to lepszy podglad do laparo.Ja miałam moze nawet wiekszy
                                brzuszek.Z czasem dojdzie do siebie, zobaczyszsmile))te plecki kochana, to nie z
                                powodu brzuszka..tylko właśnie wdmuchanego powietrza...ja miałam wrazenie,ze
                                chyba mnie podczas zabiegu z łóżka zrzucili, tak mnie ramiona i barki
                                bolały.Przeszło kilka dni posmile))
                                Kazali ci robic bilans płynów???Ja nie musiałam.Szkoda,ze cie chociaz do
                                popołudnia nie potrzymali, dostałabys kilka kroplówek wyrównujacych.
                                Masz jakis antybiotyk np. doxycyklinę???
                                • balbinka74 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 16:52
                                  Jezu...chyba mam przewodniony organizm...(1,5 l juz za mną)pisze brednie...
                                  mialo byc ,ze bóle plecków masz nie od łóżka , ale od tego powietrza...i czasem
                                  tak tez boli po narkoziesad(((((((((

                                  Lecimy na imieninki...mam nadzieję,ze będzie serniczeksmile))))
                                  • chrumpsowa Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 16:58
                                    Erga ja sie przylaczam do komentarzy dziewczyn. No i szkoda, ze lekarza nie
                                    zlapalas, ale po komentarzu anestezjologa nie ma sie co martwic wink

                                    A mi sie chce "kakalka" - takiego nestle albo bialy mis... Tylko do sklepu mi
                                    sie nie chce lezc, wiec sobie robie kawe wink Moze mnie troche obudzi no i tez z
                                    mlekiem to bedzie substytutem kakao wink Zjadalabym dobry swiezy serniczek, ale
                                    najbardziej to bym zjadla zeberka w sosie lub cokolwiek miesnego w sosie z
                                    ogorkiem dobrze ukiszonym, oj!
                                    • chrumpsowa Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 17:02
                                      No i pije te kawe ale to nie to co smaczniuchne kakao uncertain
                                    • erga4 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 18:50
                                      Balbinko-teraz też myślę że ten ból to nie od łóżka - boli mnie cały kark i
                                      ramiona. głową nie mogę kręcić, ale podejrzewam że na sali operacyjnej zmarzłam
                                      bo jak mnie obudzili to cała dygotałam z zimna - ja tak mam zawsze po narkozie -
                                      10 lat temu to się poryczałam tak mi było zimno po wybudzeniu.
                                • althea35 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 17:06
                                  Mnie po operacji bardzo bolały plecy, ale ja sadze, ze to było od zbyt
                                  miekkiego materaca na szpitalnym lozku i od tego, ze mi nie pozwalali lezec na
                                  plasko.
                                  • chrumpsowa Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 17:10
                                    Nie wiedzialam, ze tyle dziewczyn mialo laparo...
                                  • olcialew1 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 17:11
                                    Oj Chrumpsowa takie smaki ma smile)
                                    I mi tu apetytu na kakoa prosze nie robic.
                                    • chrumpsowa Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 17:20
                                      Ech, ja czesto i bez staran mialam przed @ smaki i bole cyckow i spiaca
                                      bylam... Dlatego nie traktuje takich sypmtomow jako ew. ciazy... Juz dawno
                                      stwierdzilam, ze ja o ciazy bede myslala na powaznie, gdy @ sie bedzie
                                      spozniala lub jak 2 kreski na tescie zobacze.. A te "zachciantki" i sampoczucie
                                      do d... to raczej wg mnie sprawka progesteronu poowulacyjnego niz ciazy.
                                      Zreszta nawet jakbym w ciazy byla to nawet moj organizm by o tym nie wiedzial,
                                      bo od owulacji to dopiero pewnie jakies 6 dni minelo wiec zbyt wczesnie na
                                      sygnaly z bHCG... Ot, normalne PMSowe zachcianki...
                                      • zuza1978 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 17:26
                                        cześc wszystkim!

                                        Erga, fajnie że już wyszłaś. Teraz tylko do UK i będzie z górki. Za 9 miesiecy
                                        porodówka w Szkocji A ranki rzeczywiście maleńkie, wkrótce nie będzie śladu.

                                        dziasiaj ma mega doła. Już wiem, dlaczego brzuch tak napie....ł od kilku dni. @
                                        przyszła. W 21 DNIU CYKLU. Dodam, że ostatni cykl miał 35 dni. Niefajnie. I HSG
                                        nie będzie, bo termin by mi wypadł w 15 dc, a poza dziś się okazało, że na
                                        Polznej podobno wywiesli ogłoszenie, ze w związku z remontem pracownika
                                        zamknięta. I się wszytsko poprzesuwało. I gin mi kazał w czwartek przyjśc do
                                        siebie, po jakieś tabsy, żeby moje @@@@były bardziej przewidywalne.
                                        A miało być tak pięknie.
                                        Mam wrażenie, że wróciłam do punktu wyjścia sprzed roku.
                                        • zuza1978 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 17:27
                                          miało być - z remontem pracowni na Polnej, a nie pracownika...

                                        • tycja78 zuza, przykro mi:( 11.08.06, 17:30
                                          widzę, ze równocześnie pisałyśmy o naszych smutach.
                                          Wracam w listopadzie do pracy.
                                          do tego w jednej szkole przed odejsciem dawali mi 10 godzin.
                                          A teraz dyrektor mi sie tłumaczy, ze jest nas trzy, a tamte dwie pracują dłuzej i one musza mieć moje godziny bo inaczej nie beda mieć pełnych etatów po uśrednieniu... Czaicie? panie dostaną po 20 godzin, zeby po uśrednieniu wyszły im po 18 , a ja mam miec dwie!!! załamałam się.
                                          • olcialew1 Re: zuza, przykro mi:( 11.08.06, 17:38
                                            Zuza mnie tez jest przykro z powodu @ i remontow pieprzonych. Gdzie indziej nie
                                            mozesz isc, tzn. do innego szpitala?
                                            Tycja Ciebie tez przytulam.
                                            • zuza1978 Re: zuza, przykro mi:( 11.08.06, 17:45
                                              Tycja, przykro mi, koszmarna dyrekcja. Przeciez oni sa budżetówka - musza
                                              przestrzegać prawa. Tylko, że ja kompletnie nie znam karty nauczycieli.

                                              Olcia, Polna to nasz największy w województwie szpital ginekologiczno -
                                              położniczy. Stamtąd jest mój lekarz (a konkretnie z kliniki leczenia
                                              niepłodności, która się chyba inaczej nazywa) do którego chodze prywatnie. Tam
                                              jest też najwięcej tego typu badań, pacjentki przyjeżdżają z całego
                                              woejwództwa, stąd takie obłożenie. Nie wiem, jak to jest w innych szpitalach.
                                              Muszę poczekaćsad((( Pewnie nawet gdyby nie ten p..ny remont tez bym pewnie nie
                                              mogłam bo to hsg się wykonuje chyba do 10 dc. Ja tylko chcę wiedzieć, czemu
                                              moje piękne 28 -niowe bezowulacyjne cykle jakie miałam przez pół roku na
                                              norporlaku teraz się tak wyglądają?
                                              • olcialew1 Re: zuza, przykro mi:( 11.08.06, 17:54
                                                To rozumiem, ze jezeli takie oblezenie i remont to nie wcisna Cie przed 10dc na
                                                wczesniejszy termin? Moze jednak uda sie cos zagmatwac i bedzie ok.
                                              • chrumpsowa Tycja 11.08.06, 17:56
                                                Tycja moja rada: zadaj pytanie gdzies na forum, gdzie duzo mam nauczycielek z
                                                prosba o podanie podstwy prawnej. Ja wiem jedno: karta nauczyciela nie moze
                                                byc mniej korzystna niz kodeks pracy, bo jesliby tak bylo moznaby to podciagnac
                                                pod dyskryminacje (wszak wiekszosc nauczycielek to kobiety).
                                                Bede dzwonila do mojej siorki ona pracuje w instytucji obslugujacej szkoly.
                                                Tylko nie gwarantuje odpowiedzi na dzis, bo moja siostra zajmuje sie budzetami
                                                szkol, a nie zwolnieniami. Natomiast jak poprosze podpyta panie z kadr - na
                                                pewno one powinny znac te wszystkie przepisy odnosnie jak to jest, gdy
                                                macierzynski wypada w wakacje...
                                                Na razie spadam, choc uczyc mi sie nie chce jak nie wiem co...
                                                • tycja78 Re: Tycja 11.08.06, 18:01
                                                  wiesz... mi sie wydaje, ze oni to celowo zrobili, bo miałam umowę do konca wakacji i teraz gdyby mi przedłuzyli to byłaby to trzecia umowa i musiałaby byc na czas nieokreślony. A tak... koncza umowę z dniem 31 sierpnia. ( do tego dnia mam pismo, ze daja mi macierzyński) a potem przekazuja sprawe do ZUsu. No i jak wróce w listopadzie to minie więcej niz miesiąc i jeden dzień ( tyle moze byc przerwy inaczej wszystko przepada) ... No i w takiej sytuacji nie musza juz zawierać umowy na czas nieokreslony, tylko wszystko zaczyna sie od nowa.... ale to jest wg. mnie naginanie prawa i to jest niesprawiedliwe.
                                                  • chrumpsowa Re: Tycja 11.08.06, 18:04
                                                    No to rzeczywiscie... Dzwonilam do siostry, nie jest pewna jak to jest, a
                                                    kadrowa na urlopie, wiec ja na razie nic nie wiem na 100%...
                                                  • tycja78 Chrumpsowa 11.08.06, 18:08
                                                    Dziekuje ci Chrumpsiku.
                                                  • chrumpsowa Re: Chrumpsowa 11.08.06, 18:13
                                                    Nie ma sprawy jak na razie nic jeszcze nie wiem. Mam nadzieje, ze cos sie
                                                    wyjasni. Rzeczywiscie z ta umowa wydaje sie, ze prawo jest na ich korzysc...
                                                    Choc moze dziewczyny sie wypowiedza czy tak moga zrobic????????
                                                  • kocurek100 Re: Chrumpsowa 11.08.06, 18:18
                                                    Zuza, przykro mi z powodu @

                                                    Tycja, ale Cie dyro zalatwil... nie ma co sad niestety im bardziej sie czlowiek
                                                    stara tym gorzej go traktuja, juz dawno to odkrylam... i to nie tylko w pracy
                                                    ale wszedzie! Dlatego tez wszystkie laski zaciazone namawiam do L4. Bo jak maja
                                                    zwolnic albo zalatwic w podobny sposob jak Ciebie to lepiej sobie przynajmniej
                                                    odpoczac troche... to jest naprawde przykre. Buziaki dla Ciebie Tycjo!

                                                    Cos Monia sie nie odzywa... Ciekawa jestem tej wizyty!
                                          • chrumpsowa Re: zuza, przykro mi:( 11.08.06, 17:39
                                            Tycja kurna jak tak mozna zmieniac zdnie - przeciez to ma OGROMNY wplyw na
                                            wysokosc zarobkow!!! A ten dyr jaki dobry Janosik jednym da innym zabierze...
                                            No coment! A moze lepiej wyjdzie (na razie) dla Ciebie ta mala ilosc godzin?
                                            Wezmiesz jakies korki, moze tlumaczenie i dorobisz w domu siedzac z maluchem,
                                            zamiast uzerac sie w szkole? A w miedzyczasie poszukasz czegos innego?
                                            • tycja78 Re: zuza, przykro mi:( 11.08.06, 17:56
                                              no nie mam innego wyjścia.
                                              Niby dobrze, bo z dzieckiem zostanę, ale mi chodzi juz na przyszłość. to, ze jestem najmłodsza, to nie znaczy, ze moga mnie tak upokarzac do cholery!
                                              poza tym jeszcze do niedawna byłam jedyna osoba zarabiajaca w naszym domu... a tamte panie maja z czego zyć. Nikt tego nie wział pod uwage rozdzielajac godziny. Licza sie znajomości.I nie ma litości.A ja głupia robiłam dodatkowe darmowe godziny... i prawie do konca w ciązy chodziłam, choć mogłam miec zwolnienie juz na poczatku... i po co się starac? doceni to ktoś?
                                              • chrumpsowa Re: zuza, przykro mi:( 11.08.06, 18:08
                                                Tycjo wspolczuje. Poswiecac sie w pracy nie ma co. Ja sie ciesze, ze nie musze
                                                pracowac w PL, no i w mojej dawnej firmie... Moje zdrowie na pewno na tym
                                                skorzystalo. Przykro mi, ze tak Cie potraktowali. Mam nadzieje, ze znajdziesz
                                                jakiegos normalnego pracodawce, ktory bedzie potrafil docenic dobrego
                                                pracownika.
                          • tycja78 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 17:27
                            Ergus, witamy na forumsmile ale masz brzusiosmile z niteczkami, Malutkie, bo pewnie pan doktor zakładał, to się chłopina starałsmile))

                            małzon wrócił z pracki o poszedł spać...pogoda do bani.
                            Temu człowiekowi to trudno dogodzić , nie? najpierw narzekamy, ze gorąco... teraz nam sie zimno nie podobasmile ale tak gwałtowne zmiany? przesada, nie?????????????smile)))))))))))) składam reklamację do nieba.


                            Acha , jeszcze napisze ze jestem zła jak nie wiem co!
                            Te szkoły to banda oprychów!!! Czuję sie oszukana!
                            mieli mi zwrócić 2 miesiące wakacji bo przeciez na macierzyńskim jestem...
                            nieprawda!!!!
                            • chrumpsowa Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 17:35
                              Zuza wspolczuje. Ja raz (gdy mialam mega harowke praca+kursy+egzaminy) mialam
                              cykl 20 dniowy, ale skok mialam w 10 dc wiec owulacja raczej byla... Rozumiem
                              Twoje rozczarowanie i wspolczuje. Najgorsza jest ta bezsilnosc...

                              Tycja Ty sie upewnij - wydaje mi sie, ze wiele szokol robi tak, by nie stracic,
                              ale omijaja prawo. Moze idz do oddzialu Panstwowej Inspekcji Pracy i dopytaj
                              jak to jest w Twoim przypadku? Albo moze zadaj pytanie na forum emama? Na pewno
                              sa tam nauczycielki... A moze nasze prawniczki beda cos wiedzialy? Zdaje sobie
                              sprawe, ze akurat nauczyciele podlegaja tez pod karte nauczyciela i nie do
                              konca jest wszystko jasne - dlatego zauwazylam z forum, dyr szkol staraja sie
                              wykorzystywac te niejasne sytuacje na swoja korzysc... Trzymam kciuki, zeby
                              wszystko szybko sie wyjasnilo i nie daj sie!!! Dwa miesiace to kupa czasu!!!
                              • feromonka Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 18:29
                                Zuziu ja też ściskam i trochę jestem zaskoczona tym, że Ci HSG przepada...u
                                mnie jest tak, że na termin umawiam się w momencie kiedy wiem juz napewno, że
                                badanie wypadnie w I fazie cyklu, ja umowiłam się chyba w 3 dc i nie było
                                problemu z kolejami i czekaniem, podobno nawet dzień przed można się umówić...

                                Erguś no dziurki malutkie, niedługo ich będziesz z lupą szukałasmile

                                Balbinko pierożki z jabłuszkiem w środku, polane śmietaną i posypane cukrem,
                                pycha - przepis od teściowej, a mimo wszystko bardzo dobrywink

                                Ale P. był dzisiaj tak głodny, że musiałam jeszcze coś zrobić no i na szybko
                                upichciłam kurczaka z sosem chińskim i z ryżem - bardzo sobie małżon chwalił i
                                pisze się już na następny razsmile
                                Na jutro zamówił sobie u mnie pizze, ale robię pierwszy raz i nie wiem czy
                                wyjdzie...

                                Ciekawe jak tam spotkanie Gviazdki, Lalisi i chyba Megi? pewnie świetnie się
                                bawią i serniczkiem zajadająsmile

                                Chrumpsia a czego Ty się tak pilnie uczysz? studiujesz w rodzinnych stronach
                                mężula?

                                Tysiu no wiesz....ale wykorzystywacze! mlodych pracowników wszędzie tak
                                dyskryminuja! ja jako jedna z młodszych muszę mieć w zakresie obowiązków
                                wszystko i musze umieć wszystko to co starsi pracownicy mają rozdzielone
                                pomiedzy siebie, u mnie Ci starsi to nawet nie muszą umieć komputera obsłużyć! -
                                totalna głupota bo niby dlaczego tak ma być? z jakiej racji takie ulgi?

                                ...zjadłabym jakiś dobry deserek...kawę już wypiłam, ale to nie tego mi się
                                chciało...
                                • tatanka-2002 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 18:32
                                  Z tego co mi wiadomo, to Fantaisie zahaczyla o jakis sklep
                                  żeby zakupy przed wyjazdem zrobić.
                                  Niedlugo powinna być i sprawozdanie zdać z wizyty.
                                  • kocurek100 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 18:35
                                    Dzieki Ola smile A jak dzis Twoje samopoczucie?
                                    • tatanka-2002 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 18:46
                                      A dziękuję Kocurku!!!
                                      Ja czuję się świetnie i zaraz
                                      wybywam na kolacje do kumpla księdzasmile
                                      Jest moim duchowym opiekunem i zaraz dowie się o naszym Kropku!!!!
                                      • kocurek100 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 18:48
                                        Zycze Ci takiego samopoczucie przez kolejne 8msc smile No i milej kolacyjki smile
                                        • tatanka-2002 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 18:52
                                          Oj coś kolacyjki nie będzie, bo u nas w domu burza....
                                          Chyba focha walne i pojde spać za przykadem mojego P.
                                          a kolacje przełożymy....
                                          Szkoda, ale walczyć z wiatrakami nie mam juz siły...
                                          • kocurek100 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 18:57
                                            Ola, co to za burze??? Teraz macie swietowac! smile

                                            Ergus, pewnie doktorek Cie ciagle odkrywal, coby sobie popatrzec tongue_out A moze
                                            popros o maly masazyk? Takie 'zastygniecia' trzeba rozmasowywac - to naprawde
                                            pomaga.
                                            • erga4 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 18:58
                                              Jasne Kocurku - najlepiej tego anestezjologa... ojjjj on by mnie wymasował..
                                              ech a tu już dtrzeci tydzień sie zaczął bez chłopa...
                                              • kocurek100 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 19:02
                                                Ergus, tylko sie nie smutaskuj! Juz niedlugo zobaczysz mezusia smile Ale beda
                                                wiory lecialy... ojojoj!!!
                                            • tatanka-2002 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 19:13
                                              Ha...Kocurku - burze są bo mój mąż ma 80 lat
                                              i biedy jest tak zmęczony, że tylko by spał.
                                              Na każdą moją propozycję wyjśćia z domu jest "nie",
                                              więc ja tez pójdę spać i będziemy kwita.
                                              Chyba, że się zdenerwuję i sama pójdę na kolacje.
                                              Tego jeszcze nie ćwiczylam, wiec może zostawię go samego...
                                              Ciekawe kto będzie słuchał jego narzekań??!!??
                                              • erga4 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 19:18
                                                Oj polecą wióry!!! I coś czuję że mogą być tego konsekwencje smile)))
                                          • erga4 Re: A dla ciekawskich 11.08.06, 18:57
                                            Tysiu - tak mi sie smutno zrobiło jak przeczytałam twój pościk o dyrku.. A może
                                            w innej szkole spróbujesz??

                                            Zuza-przykro mi z powodu wrednoty. I wiem co znaczy przesuwanie terminów
                                            zabiegu.. ech dobrze jest to mieć za sobą.

                                            A doktorek faktycznie się starał bo ładnie to zszył i takie delikatne cięcia.
                                            Tylko nie wiem któremu powinnam być za to wdzięczna smile))
                                            • olcialew1 Re: Mam dziwne pytanko 11.08.06, 19:28
                                              Zaznaczam, ze troche obrzydliwe. Probowalam cos znalesc na internecie ale bez
                                              skutku. Pytanie z tych dziwnych jakie sie czesto znajduje na forum smile
                                              Wiec tak: czy metny mocz w ciazy jest normalny? Od jakiegos tygodnia, moze
                                              dluzej mam metny mocz. Wizyte mam 21-go i nie chcialabym panikowac bo pewnie
                                              nie ma czym. Moze to tylko kwestia hormonow?
                                              • kocurek100 Re: Mam dziwne pytanko 11.08.06, 19:35
                                                Erga, tego Ci zycze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                Tatanko, pewnie taka jego natura. Moj tesc tez tak ma - potrafi spac nawet na
                                                siedzaco smile

                                                Olcia, w ciazy moga dziac sie dziwne rzeczy. Nie moge sobie przypomniec na 100%
                                                ale cos mi sie wydaje, ze tez mialam mentny mocz w swoim czasie - i tak lepiej
                                                sprawdzic to z lekarzem...
                                                • chrumpsowa Re: Mam dziwne pytanko 11.08.06, 19:47
                                                  Oj Ci faceci - Tatnko nie dziwie sie, ze sie wscieklas.
                                                  Feromonko chce sie przekwalifikowac i zdaje na studia. Egzaminy full wypas:
                                                  matma, fiza, chemia, biologia no i jeszcze takie pytania ogolne... Dla
                                                  zobrazowania pytania dotycza malo znanych sztuk, ksiazek wloskich etc,.Watpie
                                                  czy ktos z obcokrajowcow by wiedzial cos np. na temat polskich kabaretow np.
                                                  Zielona Ges, a tego typu pytania tez sa w tescie.
                                                  Naprawde bardzo duzo mi zostalo do nauki. Zrobilam sobie czesc testu
                                                  symulacyjnego na 20 pytan z tej kultury og. dobrze odpowiedzialam na 11, z
                                                  bilogia bylo lepiej bo na 20 poprawnie odpowiedzialam na 18, ale matmy,chemii i
                                                  fizyki balam sie przetestowac, bo niewiele sie z nich uczylam...
                                            • fantaisie Relacja:) 11.08.06, 20:05
                                              Cześć Dziewczynki!
                                              Wróciłam do domkusmile rano wypsnęłam na hennę rzęstongue_out, potem fryzjer, br Franciszek
                                              a na koniec zakupy...nie będę ściemniać padam na paszczę, oprócz tego wszędzie
                                              gdzie się tylko dało przemokłam i zmarzłam, więc ogólnie mam kiepskie samopoczucie.
                                              Już kablujęsmile
                                              Otóż jestem mocno nerwowa, mam skłonności alergiczne, drapię oczytongue_out czasami nie
                                              wiadomo dlaczego kicham, mam ogólnie problemy z gardłem, i muszę wyrównać
                                              temperatury pomiędzy dolną a górną częścią ciała- cholera skąd on to wie?????
                                              koniecznie mam zapomnieć o tym co nas spotkało, bo inaczej będę ściągać na
                                              siebie złe energie, nie mam już o tym myśleć, wspominać, mam się otaczać ludźmi
                                              którzy nie będą wywoływać u mnie właśnie wspomnień, itd.....
                                              Mam paszę do parzenia i dwie flaszki do picia, głównie zalatują walerianą i mój
                                              kotek dostał powerabig_grin

                                              Pituś, bardzo się cieszę że wszystko jest w porządkusmile)) super!

                                              Tatanko, jak to sobie piesek poszedł???? może wróci....
                                              I co akcje z mężem??? może faktycznie jest zmęczony, wiesz jak to jestsad jak się
                                              zasuwa to nie chce się czasami wyjść z domu....utul go i pogadajsmile

                                              Jaaniu, nie przejmuj się jakością zdjęć, tylko przesyłaj, na pewno są
                                              superowskie! a z pogodą tak niestety w Polsce bywa, żadnej stabilności, i tak
                                              możemy się cieszyć że lipiec był takie ładny, ale teraz szlag mnie trafia jak
                                              widzę ten deszcz...

                                              Mlebuś, to co robisz jest bardzo zdrowesmile ja czasami też tak się staram robić,
                                              ale za bardzo kocham słodycze i te nieszczęsne "brudy", więc buziak dla Ciebiesmile

                                              Gviazdeczko, jesteś okropnatongue_out sernik z brzoskwiniami, ja też jestem fanką
                                              serników!!!!!

                                              Althea, gratuluję zakupu sukieneczki, może strzel jej fotkę...
                                              I dobrze, że sprawa studiów się trochę wyjaśniła.

                                              Agan jak się trzymasz bez synka? dajesz jakoś radę????

                                              Ergusia, baaardzo się cieszę że jesteś już w domciusmile)) i łamię ręce nad biednym
                                              anestezjologiemtongue_outPPP no i za 10!!!!! miesięcy masz wizytować porodówkęsmile)))
                                              pamiętaj dopiero za 10tongue_outPPP i doktorek szalonysmile)))
                                              Obejrzałam sobie zdjęcie Twoejego brzuszka, brr..........
                                              I czyham na Ciebie w Sączusmile

                                              Chrumpsie współczuję, że musisz się uczyćsad

                                              Zuza, bardzo mi przykrosad((( buzi dla Ciebie!

                                              Tysiu, przecież tak nie możnasad co za podłe życiesad(((

                                              • chrumpsowa Re: Relacja:) 11.08.06, 20:11
                                                Fantaisie trzymam kciuki za kuracje. No i trzymaj mikstury z daleka od Funia wink

                                                Dopadl mnie glodek wiec se zrobilam przerwe w nauce. Nie przypuszczalam, ze
                                                jeszcze bede musiala uczyc sie znienawidzonej matmy i fizy crying To dlatego po
                                                maturze poszlam na studia humanistyczne. Jedyne co mnie pociesza to fakt, ze
                                                tych przedmiotow na studiach miec nie bede.
                                                • fantaisie Re: Relacja:) 11.08.06, 20:21
                                                  Chrumpsowa, Funiuś siedzi jajami na butelkachsmile)))
                                                  I jeszcze do tych radosnych co się zastanawiają dlaczego ja tak się wzięłam za
                                                  siebiesmile
                                                  Laski jadę do roboty!!!!! i muszę jakoś wyglądać, a że jestem tam
                                                  szczylem-średnia wieku 50big_grin to trzeba się troche postaraćsmile
                                                  • chrumpsowa Re: Relacja:) 11.08.06, 20:26
                                                    fantaisie napisała:

                                                    > Chrumpsowa, Funiuś siedzi jajami na butelkachsmile)))

                                                    Fantaisie monitor opluty ;D
                                                  • althea35 Re: Relacja:) 11.08.06, 20:39
                                                    Właśnie wciągnęłam budyń, czekoladowy z knfiturą wiśniowa. Dobre byłosmile

                                                    Tysia, współczuje! Noż co za ludzie!

                                                    Monia, oby kuracja szybko przyniosla efekty! A zdjecia nie moge zrobic, bo nam
                                                    sie aparat rozwalil, a do komorki gdzies mi kabel posialo.

                                                    Chrumpsowa, a ty chcesz zrobić pełne studia tam?? A na co ty chcesz zdawac, na
                                                    medycyne??
                                                  • chrumpsowa Re: Relacja:) 11.08.06, 21:08
                                                    Nieee na medycyne to sie nie porywam. Porywam sie na kierunki pochodne
                                                    medycznym: najbardziej interesuje mnie fizjoterapia, no i poloznictwo,
                                                    zastanawiam sie nad jakims jeszcze, bo mozna wybrac 3 sposrod kilkunastu (np.
                                                    pielegniarstwo, logopedia, technik dentystyczny itp.) Po 3 latach studiow mozna
                                                    juz pracowac w zawodzie. Dodatkowo oczywiscie 2 lata doksztalcania i mam w
                                                    kieszeni tytul mgr i np. jako fizjoterapeutka moglabym otworzyc wlasny gabinet
                                                    czy jako polozna wlasna szkole rodzenia. To takie moje marzenia, bo przeraza
                                                    mnie siedzenie za biurkiem... Szans nie mam wielkich, ale bede probowala. Jak
                                                    sie nei uda w tym roku szukam pracy i probuje w nastepnym. Jak bedzie sie okaze
                                                    juz wkrotce...
                                                  • megi.1 Re: Relacja:) 11.08.06, 21:31
                                                    Ja przyszła powiedzieć, że u nas wszytko ok ale jakoś nie mam nic mądrego do
                                                    powiedzenia, więc nie piszę na forum.

                                                    Dobranoc
                                                    m.
                                                  • lalisia78 Re: Relacja:) 11.08.06, 21:37
                                                    my juz jestesmy z powrotem u gwiazdki bylo super bardzo sie siesz ze ja
                                                    poznalam. Elizka jest cudna i wcale nie rudasmile) no i bardzo grze3czna
                                                    dziewczynka. A gwiazdeczka teroche sie napracowala byl serniczek lody i potem
                                                    kolacja pysznasmile Moj maz powiedzial ze chcialby taka zawsze. Alicja nie chciala
                                                    wracac tak jej sie spodobalo powiedziala ze ona zostaje u cioci i z samochodu
                                                    chciala wychodzic. w drodze powrotej dziewczyny padly.
                                                  • zuza1978 Re: Relacja:) 11.08.06, 21:38
                                                    Chciałam Wam wszytskim życzyć udanego długiego weekendu i wypoczynku, który sie
                                                    nam wszytskim nalezy!!!!!

                                                    Jutro jedziemy do moich rodziców, nie będzie mnie aż do środy.

                                                    Humor trochę lepszy, po trochy dzięki nowym spodniom 3/4 na wyjazd do CROsmile)))

                                                    To do poczytania po powrociesmile))

                                                    PS: Megi - to że OK, to zawsze bardzo dobra i mądra wiadomośćsmile)))
                                                  • chrumpsowa Re: Relacja:) 11.08.06, 21:43
                                                    Lalisiu to super, ze dobrze sie bawiliscie u Gvizadki, a jakies zdjecia beda? wink

                                                    zuza1978 napisała:
                                                    > PS: Megi - to że OK, to zawsze bardzo dobra i mądra wiadomośćsmile)))

                                                    Zuza racja! Uwaga bardzo celna wink
                                                  • feromonka Re: Relacja:) 11.08.06, 21:48
                                                    Megi? ja myśląłam że Ty na spotkaniu na południu polski jesteś, wydaje mi sie,
                                                    że to na forum wyczytałam, chyba że coś pomyliłam?big_grin
                                                  • balbinka74 Re: Relacja:) 11.08.06, 22:13
                                                    Wrócilam z imienin..i musze wam sie pożalic,ze obiecanego serniczka nie bylo:
                                                    ((((Zjadłam natomiast tort cytrynowy maminej roboty..i jakies ciasto,zakupione
                                                    przez bratową.

                                                    Megi...co ty opowiadasz!!! Tymasz zawsze fajne tekstysmile))))))Opowiadaj o moim
                                                    pupilusmile))))))))))))co robił, co jadł...i takie tam cudeńkasmile))A jak ty sę
                                                    czujesz??? Mam nadzieję,ze sie na mnie nie gniewasz o moje wcześniejsze
                                                    zapytanko????

                                                    Tatanko..z tymi chłopami juz tak jest...Nawet jesli go siła wyciagniesz..i tak
                                                    wieczór zepsuty, bo facet bedzie marudził...Zresztą może P. jest naprawde
                                                    padniety..i powinien troche odpocząć...bo znowu bedzie wam mdlec i co???
                                                    Daj mu dzisiaj luzik...a jutro wekend, to moze gdzies wyjdzieciesmile))Buziaki!!!

                                                    Ergus, mnie o tych bólach mówiła albo pielegniarka, albo lekarz...nie
                                                    pamietam...

                                                    Althea..budyń czekoladowy z wisienkami...o , to jest to!!!

                                                    Gwiazdeczka teraz pewnie z Lalisia plotkują...

                                                    Fantazyjna..grunt to dobre samopoczucie!!! Tylko mam nadzieję,że nie chcesz się
                                                    postarzeć!!!!!Zreszta masz tak ogromny potencjał..i moc osobistego uroku, do
                                                    tego doswiadczenie i osiągnięcia.....że padna ci do nógsmile)))Zerknij tylko na
                                                    numerki ziółek..powtarzają sie jakies z moimi???? my z kocurkiem pijemy te same
                                                    tylko 2 mianowicie 26 i 54

                                                    Ja tylko zastanawiam sie jak ja to technicznie i czasowo pogodzę, bo ziólka
                                                    trzeba pic na pół godziny przed posiłkiem...a wcześniej trzeba je przeciez
                                                    przygotować...i troszke wystudzic...noż jak ja to zrobie przed pójściem do
                                                    pracy...No...chyba,ze bede sobie je wieczorem zaparzać..a potem w termos albo
                                                    rano tylko podgrzeję...i tak przepis obejmuje dawke dzienną...

                                                    Tysiu....z tego co wiem..to ci sie przeciez urlop należał..a ty go przeciez nie
                                                    wykorzystałaś...Moja kumpela nie chciała wykorzystac tych chyba 6 tygodni
                                                    wakacyjnych..i od razu we wrześniu przyszła do pracy...a zamiast dodatkowego
                                                    wolnego dostała kase...Jej sie macierzyński kończył chyba 2 lub 3 września.Na
                                                    tobie szefuńcio sporo zaoszczedził..., bo nie wypłacl ci juz poborów od
                                                    jakiegos czasu!!!@#$%^%$ a miał to w planie finansowym na pewno
                                                    zabezpieczone...
                                                    Dyr zrobił ci ogromne swiństwo...A w drugiej szkole bedziesz miec etat???

                                                    I cos mi swita,ze kumpela, która teraz rodziła...mówiła,ze wraca do pracy od
                                                    stycznia!!! A umowę miała identyczną !!!






                                                  • fantaisie Re: Relacja:) 11.08.06, 22:20
                                                    Balbinko, bez serniczka???? buuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    Mam ten sam problem z parzeniem teraz na wyjeździe....ale postanowiłam parzyć
                                                    wieczorem a potem tylko pić z ciepłą wodą.
                                                    Zaraz sprawdzę numerki...
                                                    Będą sobąbig_grin ale z ładną fryzurką-a dokładnie jak mam na świeżo obcięte to
                                                    łatwiej się układają, henną na rzęsach żeby się nie malować do samochodu,
                                                    manicure i pedicure również wykonanysmile)) pazurki na nóżkach czerwone! na łapkach
                                                    nic, bo nie będę mieć czasu na ew. poprawki.
                                                  • balbinka74 Re: Relacja:) 11.08.06, 22:24
                                                    Na pewno świetnie wygladasz....

                                                    U mnie tez moga byc zawirowania pracowe...i byc może trza bedzie pomyslec o
                                                    kupnie drugiego samochodusad(((((( Tylko kuźwa za co...ale raczej nie bedzie
                                                    wyjścia.Ja cie kręce chyba umrę zanim znowu wsiade za kierownice...a miałam sie
                                                    nie stresowac no nie????????
                                                  • balbinka74 Re: Relacja:) 11.08.06, 22:26
                                                    Monia..a co z piciem tych ziółek w ciazy???Trza szybko odstawić???
                                                  • jaania77 Re: Relacja:) 11.08.06, 22:34
                                                    Hej wieczornie
                                                    wpadam na chwilkę. Wyczytałam, ze Tysię dyro zrobił w bambuko, nieładnie
                                                    nieladnie. Tysiu mam nadzieje, ze coś sie wyjasni i będzie lepiej niż wygląda
                                                    to na tą chwile

                                                    Gviazdka z Lalisia się spotkały. Tym bardziej kolejne wrocławskie spotkanie
                                                    musimy doprowadzić do skutku. A poza tym Olu nasi P. mogliby sobie ręce podac.
                                                    Moj nawet jak jest na urlopie to śpi w dzień bo jest zmęczony. Sama jestem w
                                                    szoku. Zawsze myślałam, że to z przepracowania to zmęczenie....

                                                    Monia lepiej pij te ziółka, nie pizgaj buteleczką ;P skąd ja to znam, nie mam
                                                    cierpliwosci do niczego, szlag mnie trafia na miejscu....

                                                    Erga dziurki malutkie rzeczywiscie, śladu po nich nie bedzie z pewnością

                                                    No i obejrzałam w końcu zdjęcia kocurka. Boskie......Masz zdolnego chłopa w domu

                                                    Leonarda tez obejrzałam, fajny facet smile

                                                    Erga fajnie Ci w tych krotkich włosach, ja w ogóle bardziej lubię krótkie włosy
                                                    u dziewczyn. Krótka fryzurka ma zawsze wiecej tego "czegoś" Twarz wygląda jakoś
                                                    tak ciekawiej, nie umiem tego wytłumaczyć...

                                                    Co to ja jeszcze miałam? Rankiem wyjeżdżamy do teściówki, trochę mi się nie
                                                    chce. Znowu będę miala zaległości na forum smilewracam we wtorek

                                                    A teraz byłam u swojego siostrzeńca, nieznośny ale fajny. Gada jak najęty.
                                                    Teraz jest etap dumy bo nauczył sie wszystko robić na nocnik smileAle powiedział
                                                    mi ze mnie kocha tongue_out rozwalił mnie tym smile
    • gviazdka3 Witajcie!!! 11.08.06, 21:54
      Mam nadzieję, że jeszcze raz mi wybaczycie, że wpadam tylko
      na chwilunię i znów nic a nic nie przeczytałam... Taka jestem
      wstrętna baba i do tego głupia blondi, bo, nie wiem jak to
      się stało, ale zapomniałam poczęstować winkiem (lub piwkiem)
      moich dzisiejszych gości!!! Ciemnota ze mnie jak sto pięć!!!
      Jeszcze Lalisia sobie pomyśli, że trafiła do jakiegoś klubu AA...
      A specjalnie po to winko jechałam, eeech...

      Poza tym było bardzo miło!!! big_grinDD Obawiałam się, że mąż Lalisi
      będzie się głupio czuł wśród samych bab (mój mężuś wrócił akurat
      jak już wyjeżdżali), ale nic bardziej błędnego!!! Lalisia - tak
      jak widać na zdjęciach chudzinka taka, że aż mi głupio było pozować
      z nią do zdjęć i przesympatyczna osóbka! big_grin Dzieciątka lalisiowe
      kochaniutkie: Alicja to taki mały żywioł z buźką aniołka (chciała
      zostać u cioci gviazdki, hihi), a Amelka to dzidzia o jakiej marzy
      każdy rodzic - spokojniutka i uśmiechnięta od ucha do ucha!
      Pstryknęliśmy kilka fotek, tylko kilka, gdyż nasze absorbujące dzieci
      nie pozwoliły na c.d. sesji! big_grinDD Mam je wysłać Fantazyjnemu mężowi
      czy do każdej osobno???

      Laski, uciekam do żelazka!!! Czeka mnie prasowanie i pakowanie, jutro
      wczesnym rankiem ruszamy do Cieszyna...

      Życzę wszystkim cudnego weekendu!!! Papa
      I dobranoc!
      m.
      • lalisia78 Re: Witajcie!!! 11.08.06, 22:04
        gwiazdeczko no co ty nic takiego sobie nie pomyslesmile a mojemu mezowi sie bardzo
        podobalo u ciebie juz sie przyzwyczail do tego ze w okolo niego same kobietysmile)
        • fantaisie Re: Witajcie!!! 11.08.06, 22:15
          Super, że zabawa była przedniasmile))
          I czekam na zdjęciasmile Gviazdeczko, myślę że wyślij dziewczynom gdyż przed nami
          weekend, a ja prześlę Pawłowi.
          Już odkryła dlaczego jedne ziółka są na uspokojeniebig_grinDDDDD muszę wlać 30 kropel
          na łyżkę z wodą, tempo jest zawrotne, i są dwie wersje albo się uspokoję albo
          pirzgnę buteleczkątongue_out
          Kolorowych snówsmile
          Dobranoc
          • balbinka74 Re: Witajcie!!! 11.08.06, 22:20
            Fantaise..mamy te same syropki???

            Moje kropelki tylko na poczatku tak wolno leciały...potem sie rozkręciłysmile))
            • fantaisie Re: Witajcie!!! 11.08.06, 22:33
              Balbinko, numerki 41,11,15,54, kropelki venol i na uspokojeniesmile
              W ciąży odstawiamysmile
            • pitu_finka Re: Witajcie!!! 11.08.06, 22:35
              Hej, hej!!!

              Zegnam sie z Wami moje drogie na jakis czas - jedziemy jutro do rodzicow moich
              i ja planuje jakis czas zostac w domu, i nie bede miala neta. Moze z 2 tyg.
              mnie nawet nie bedzie. Trzymajcie sie cieplutko i niech sie Wam same dobre
              rzeczy przydarzajasmile Buziaki ogromne dla wszystkich
              • fantaisie Re: Witajcie!!! 11.08.06, 22:38
                Pituś to odpoczywajsmile))) i wracaj do nas radosnasmile))

                I teraz to już naprawdę idę spaćsmile
                Kolorowych snów!
                • jaania77 Żegnajcie 11.08.06, 22:40
                  ja tez zmykam do łóżeczka
                  Pituś udanego urlopu!!
                  a całej reszcie życzę udanego długiego weekendu. Do wtorku
                  papa
                • kocurek100 Re: Witajcie!!! 11.08.06, 22:50
                  Monia, sam Cie tak 'przeswietlil'? Czy zdazylas mu cos powiedziec?

                  No to ja Wam powiem jak ja robie z ziolkami. A wiec, w chwili obecnej - parzymy
                  ziolka rano w blaszanych kubeczkach na kuchence. 2 min po zagotowaniu
                  przelewamy je do dzbaneczka (jak do parzenia herbaty - takie z sitkiem w
                  srodku). Potem dolewamy wrzatek zeby bylo wiecej ziolek. Jak ostygna pijemy
                  pierwszy raz. Kolejny raz pijemy pod wieczor - i wcale nie podgrzewamy. Jak
                  chodze do biura, to parzymy wieczorem zeby rano przed sniadankiem sobie
                  chlupnac szklaneczke (rowniez nie podgrzewana...)smile Generalnie wg wskazan
                  powinno sie pic ziolka przed posilkiem ale czasem jest to nierealne...
                  Jakbyscie mialy pyt dotyczace parzenia ziolek to dajcie znac.

                  Pitus, odpoczywaj sobie - nalezy Ci sie smile

                  Ciekawe czy Tatanka na kolacyjce smile

                  Gwiazdko, Lalisiu - fajnie, ze udalo sie Wam spotkac smile
                  • kocurek100 Re: Witajcie!!! 11.08.06, 22:53
                    Balbinko, sprawdzilam dokladnie - venol jest na krazenie a nie uspokojenie. To
                    ja Ci namieszalam w glowie smile A balsam napewno na zapalenia itd. Prawdopodobnie
                    w Twoim przypadku na alergie.
                    • kocurek100 Re: Witajcie!!! 11.08.06, 23:01
                      Wiecie co? Obejrzelismy dzis film 'Siostry Magdalenki' - bardzo polecam!
                      Niesamowity...
                      • kocurek100 Re: Witajcie!!! 11.08.06, 23:08
                        eee... nie ma Was - to ja spadam do wanienki...
              • balbinka74 Re: Witajcie!!! 11.08.06, 22:40
                Monia..to powtarza nam sie znowu 54 i 15...i ja tez mam ten venol...i
                sadziłam,ze to on jest na uspokojenie..ale numer....pewnioe na uspokojenie mam
                cos w ziólkach...
                Zatem od jutra masowe picie zióleksmile))
                • balbinka74 Re: Witajcie!!! 11.08.06, 22:43
                  I chyba też już za chwilunie sie położę...ii do podusi poczytamsmile))Dobranoc!!!
                  • feromonka Re: Witajcie!!! 11.08.06, 23:18
                    Kocurku chyba tylko my dwie zostałyśmysmile

                    bleeee ależ mi niedobrze..sad
                    • kocurek100 Re: Witajcie!!! 11.08.06, 23:41
                      Feromonko, a czemu Ci niedobrze? wink

                      Ja chyba lecem juz do wyrka...
                      • feromonka dobranoc 11.08.06, 23:44
                        Wypiłam znowu kawe mrożoną i tu pewnie leży przyczynasmile

                        ja też uciekam, dobrej nocki
                        • melba7 Re: dobranoc 11.08.06, 23:57
                          Łomatko...
                          Dzidzia dała mi dzis popalić...w ramach dopieszczania córeczki w ciąży moja
                          mamusia zrobiła kopytka z sosikiem, dietetyczne jak cholera.Wszyscy się
                          zażerali, ja zjadłam 6 (słownie 6), no i dostałam za swoje...na oba końcesad
                          Dziecię nie lubi kopyteksad
                          Dziewczyny, ja naprawdę nie wiem, jakie numerki były na tej mojej paszy
                          ziołowej, bo przesypałam do większej torby, a tą papierową wywaliłam.
                          Fantaisie, chyba dostałaś zestaw nr 1 z walerianą...moje koty tez kochały
                          baaaardzo moje ziółka.Musiałam dobrze schować.
                          Rozwiązanie konkursu-to był cieniassmile
                          Dobranoc...smile
                        • erga4 Re: dobranoc 12.08.06, 07:15
                          Gviazdeczko-a kiedy fotki będą??

                          OOOOO wreszcie udało mi się dostać do zdjęć Grycanowych!! dzięki Fantaisie!!
                    • tatanka-2002 Re: Witajcie!!! 11.08.06, 23:52
                      Melduję, że na kolacji byłam smile
                      Jak zaczęłam się picować P. się oburzył,
                      że bez niego chcę iść i poszedł ze mną.
                      Na dobre mu to wyszło, bo chyba mu się podobało.
                      Tym bardziej, że to jego kumpel smile

                      Co do tego jego marudzenia, to już taka natura.
                      Obecnie zmęczony byc nie może, bo nie ma czym.
                      Od tygodnia siedzi na urlopie i raptem dwa dni
                      na budowie coś porobił, a tak to wozimy sie po urzędach.
                      Och widac takie juz moje życie, a wszyscy ciągle na mnie sadają,
                      że on taki przemęczony biedny, bo ciągle marudzi,
                      a tego, że narzeka, bo taka jego natura, nikt inny nie widzi...

                      Monisiu - oby kuracja poskutkowała
                      i szybko trzeba będzie ziołka odstawiac.
                      Więc od dzisiaj koniec z rozpamiętywaniem
                      i trza sobie czy innym głowę zająć.
                      Tylko jak to zrobić....

                      Pituś - odpoczywaj Kochana i wracaj za dwa tygodnie,
                      bo będziemy bardzo tęsknić za Wami!!!!

                      Jaaniu - mały siostrzeniec musi być rozbrajający.
                      Tez mam takiego u koleżanki co za każdym razem jak mnie widzi
                      mówi mi "Wiesz Ciociucha, ja Cie kocham". Cudne sa te szkraby smile
                      Ostatnio myślałam o Twojej młodszej siostrze.
                      Jak tam u niej na tej obczyźnie???
                      Mam nadzieje, że wszystko się dobrze poukładało.

                      Gviazdko - ślij zdjęcia szybciutko!!!
                      Cieszę się, że spotkanko udało się Wam
                      i że Lalisiowy M. zadowolony by z odwiedzin.
                      Oj już widzę jak wesoło Wam tam było z dziewczynkami smile

                      Więcej nie pamiętam sad
                      Uciekam do łóżeczka, bo zaraz P. powie żem wyrodna matka tongue_out
                      Do juterka Kochane!!!!
                      • erga4 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 07:09
                        dzień dobry!!! cóż ten szpital robi z człowieka - od 6 już nie śpię...

                        Zuza - miłego wypoczynku!!Udanej pogody i przyjemnego pobytu u rodziców

                        Lalisiu - ale fajnie że spotkanie się udało! I ciocia gviazdka dziewczynkom się
                        spodobała smile

                        Chrumpsik-no no - nie wiedziałam że ty spokrewniona ze środowiskiem lekarskim
                        jesteś wink chylę czoła

                        Fantaisie- Funio i jego jajka rozwaliły mnie na maxa!!
                        A ta henna to przed tournee??

                        megi - nawet jedno słowo jeśli napiszesz to dla nas dużo!!

                        balbinko- co do bóli to chyba miałaś rację - wczoraj aż usnąć nie mogłam. Mama
                        dała mi ketonal i dziś duuużo lepiej. Jeszcze jestem troszkę obolała ale już
                        nie tak. gardło mnie cały czas boli od rury i nie mogę kaszleć bo mięśnie
                        brzucha na to nie pozwalają. Ale dziś i tak o niebo lepiej - czyli jutro
                        wsiadam za kierownicę tongue_outPPPP
                        Fantaisie-ty się tam szykuj na spotkanko smile))
                        No nie - widzę że ty wszystko szykujesz a ja taka połamana będę... ojjj
                        Ale przynajmniej się ogolę smile)))))))))))))
                        Hmmm a może by tak już się przejść do fryzjera......

                        szkoda że nie było serniczka..
                        • erga4 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 07:19
                          Jaaniu, Pituś - miłego wypoczynku!! Udanej pogoddy!!
                          • lalisia78 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 07:29
                            nie wiem czy gwiazdeczka wyslala zdjecia wiec ja pare wyspalam
                          • lalisia78 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 07:29
                            a alicja obudzila sie i powiedziala ze chce jechac do cioci i elizki w domu nie
                            chce bycsmile)
                            • erga4 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 07:36
                              No to Lalisiu będziesz musiała częściej odwiedzać ciocię Gviazdkę smile)
                              • erga4 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 07:40
                                Ale super zdjęcia!!! Nosz Amelka z Elizką cusdne!! A Alicja z Bartoszkiem -
                                popłakałam się ze śmiechu!!! Z tym ciachem czekoladowym wyglądają przesłodko!!
                                • feromonka Re: Witajcie!!! 12.08.06, 08:31
                                  a ja nie mam foteksad buuu

                                  zmykam zaraz na zakupy, w poszukiwaniu weselnej kreacji...
                                  • megi.1 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 09:32
                                    Dzień dobry,

                                    Dziś już mi lepiej, jakoś się w sobie pozbierałam. Dziękuję za ciepłe słowa,
                                    chyba jakaś chandra mi się przyplątałą i stąd te nastroje.

                                    Bardzo proszę o zdjęcia Gviazki i Lalisismile!!!

                                    Feromonko, ja z Gviazdką mam umówione spotkanie dopiero za 2 tygodnie bo
                                    narazie ciągle w stolicy jestem.

                                    Ergo ściskam Cię mocno i trzymam kciuki za tą porodówkę za 10 miesięcysmile)) a
                                    doktorek biedny pewnie wzdycha z tęsknotysmile))

                                    Balbinko, no co Ty, moje a raczej nasze "rrrr" bardzo lubięsmile)) w młodości
                                    miałam duuże kompleksy (zwłaszcza że miałam w klasie kolegę marka ryrycha i
                                    wymówienie tego to była gehenna;P ) ale jeden z moich chłopkaków wyleczył mnie
                                    skutecznie z tych kompleksów mówiąc że to "r" to dla niego strasznie seksowne
                                    jestsmile jako ciekawostkę dodam, że mój brat tez ma takie "r" (troszkę mniej
                                    słyszalne) a poza nami nikt inny w rodziniesmile więc balbinko my po prostu
                                    bardziej seksowne jesteśmy z tymsmile

                                    dziś mam plany kulinarne tzn pierogi i ciasto bo już nie mogę patrzec na ryż i
                                    gotowanego indykasmile

                                    ant gdzie jesteś!!!!????


                                    uściski sobotnie
                                    m.
                                    • agan10 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 09:47
                                      Witajcie kochane.
                                      Wczoraj wpadlam w szał sprzątania, więc prawie nic nie czytałam no i mam sporo
                                      do nadrobienia.
                                      Dziecko moje pojechalo na 10 dni.Dziś już mi lepiej, tzn. już nie tęsknię.Tylko
                                      wczoraj jak pociąg odjeżdżał to mi się jakoś tak dziwnie na sercu zrobiło.
                                    • chrumpsowa Re: Witajcie!!! 12.08.06, 09:48
                                      Megi buzka! smile na smutki. Wyobrazam sobie, ze po prostu jestes zmeczona - coz
                                      niemowlak w domu, nic dziwnego...

                                      Pitus milego wypoczynku.

                                      Niestety zdjec ze spotkania Gviazdki i Lalisi nie mam...

                                      Fantaisie przynajmniej pogoda Ci sprzyja, bo mniemam, ze juz nie ma takiej
                                      temperatury, zeby Ci sie ubrania przyklejaly wink Wiec bedziesz blyszczala wsrod
                                      tych 50-latkow wink
                                      • chrumpsowa Re: Witajcie!!! 12.08.06, 09:49
                                        aaa Erga na razie poza checiami studiowania kierunku zwiazanego z medycyna,
                                        zadnych fachowych powiazan z ta dziedzina nauki nie mam wink
                                        • lalisia78 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 09:52
                                          wczoraj wyslalam tylko do paru osub bo cos net szwankowal dzisiaj juz prawie do
                                          kazdego jak ktos nie bedzie mial to podeslijcie jej
                                          • chrumpsowa Re: Witajcie!!! 12.08.06, 10:05
                                            smile Dziekuje juz mam - biore sie za ogladanie smile)))
                                            • althea35 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 11:26
                                              Halo, halo! Co tu taka cisza!!!
                                              Chyba wszyscy sie gdzies porozjezdzali na dlugi weekend.

                                              Lalisiu, dziekuje za zdjecia! Widze, ze Alicja jak zwykle rozesmiana! A wy
                                              obydwie z Gviazdką chudzinki niesamowite. A Amelka i Elizka slodziutkie jak
                                              zwykle!
                                              • tatanka-2002 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 11:42
                                                Ja się medluję smile

                                                Megi - cieszę się, że humorek lepszy!!!
                                                Buziaki dla przystojniaka!!!

                                                Erguś - cieszę się, że z brzuszkiem juz lepiej.
                                                Mam nadzieje, że już za miesiąc po bliznach śladu nie będzie smile

                                                Zaraz obejrzę zdjęcia z wczorajszego spotkanka smile

                                                Mieszkanko wspólnymi siłami z P. od rana sprzątaliśmy.
                                                Teraz tylko na zakupy i na budowe smile
                                                przesylam duże buziaki i do wieczorka!!!
                                                • tatanka-2002 Gviazdko!!!! 12.08.06, 11:56
                                                  Z racji, że ja takie zboczenie zawodowe mam,
                                                  że na wszystkie dzieci patrze krytycznym wzrokiem,
                                                  Chciałam pochwalić sposób noszenia Elizki.
                                                  Na zdjęciach pięknie widzać jak trzymasz ją na lewej ręce smile
                                                  Mam nadzieje, ze ta prawa, która tam jest tylko podtrzymuje,
                                                  a nie wsadzona pod tylek pozwala podeprzeć kręgosłup smile
                                                  Ta lewa w zupeności wystarczy smile
                                                  Poza tym zdjęcia śiczne i dziewczynki takie kochanesmile
                                                  • balbinka74 Re: Gviazdko i Lalisiu 12.08.06, 12:04
                                                    Pięknie wygladacie!!!I widac od razu,ze fajowo bylosmile))

                                                    Dzieci superowe...a jaka wsopaniała para na schodkach przysiadłasmile)))
                                                    Gwiazdeczko, kto, jak to..ale ja jestem troche przewrazliwiona jesli chodzi o
                                                    własne zbędne kg....ty natomiast juz bluźnisz...serdeńko!!! Chuda jesteś i
                                                    tyle!!!! I pochwal nam sie tutaj,ze nawet 50 kg nie masz...A
                                                    Lalisia...chucherko niesamowite same kosteczki i żyłysmile))....I wysoka na
                                                    dodatek....oj jak zazdroszczęsmile))

                                              • balbinka74 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 11:53
                                                Witajcie!!!

                                                Tatanko..skarbie..ja nie wiedziałam( byc może przeoczyłam twoje info) że twój
                                                byczył sie na urlopiesmile))Skoro tak, to nie miał żadnego
                                                usprawiedliwienia...Widzę,ze jednak mały zazdrośnik z niego jest....skoro
                                                szybko werwy dostał,na wieść o samotnym wyjściu żoneczkismile))Dobrze,że super sie
                                                bawilisciesmile))
                                                Jak sprawy domku??? Nie widziałam aktualnych zdjęć...sad(((((((

                                                Megi, słoneczko...kurcze, coś czułam,ze cię smutasy dopadły...Co jest???
                                                A w sprawie naszej cechy wspólnej...to był to zawsze mój straszny
                                                kompleks...ale wielu osobom sie to podobało, bo to takie
                                                egzotyczne..ponoć...hihi.A ja juz sie przyzwyczaiłam, chociaz wkurzam sie jak
                                                mi każa w urzędach dwa razy nazwisko powtarzać i zawsze musze byc czujnasmile))))))
                                                Wymówienie imienia mego..m. graniczy z cudemsmile)))

                                                A...moj mąż własnie pojechał do znajomego...będa tam sobie szwargotac w obcym
                                                języku.przez kilka dni...a ja ni w ząb...sad(( I wyobraźcie sobie,ze nawet sam
                                                sie spakował, zabrał wszystko(zerknęłam gdy nie widział)..i do mechanika
                                                podjechał..i sprawdził cisnienie w kołach i zapasowym tez..i benzynke
                                                zatankował....no jak chce to może.... I tu go mamsmile)) Wpadł jak sliwka w kompot.

                                                Czy ktos cos wie na temat ant...testowała już...chyba cos mówiła o najblizszych
                                                dniach....

                                                Melbuniu...przykro,ze tak musisz cierpiec z tymi mdłosciami i wymiotami...który
                                                to juz tydzień??? chyba niedługo powinny się skonczyc te przypadłosci

                                                Rany Julek...anialm nie zdała relacji z wizyty u gina...zaczynam sie
                                                niepokoić..moze ginek wpakował ja do szpitala....oby jeszcze troszke
                                                wytrzymała...

                                                Lece prasować,bo zelazko chyba zaraz sie zapali ....bedę tu oczywiscie przez
                                                cały czas zaglądać....
                                                • tatanka-2002 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 12:00
                                                  Balbinko - odpuściłam sobie zameczanie Was nowymi zdjęciami,
                                                  bo nic poza oknami z zewnątrz nie zmieniło się.
                                                  W środku tynki są, ale ciężko to sfotografować, bo wszedzie rusztowania.
                                                  Pod koniec sierpnia będą nowe fotosy z elewacją i daszkiem smile
                                                  • balbinka74 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 12:06
                                                    Tatanuś..ja nie mam z okienkamisad((((
                                                    i o ile pamietam..obiecałas nam plany posłac..jak to sobie wszystko
                                                    obmyśliłas.....oj, jak ja lubie takie rzeczy ogladac...
                                                    a jak tam...dopadaja cie juz jakies apetyty lub tfu, tfu mdłosci???
                                                  • tatanka-2002 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 12:11
                                                    Balbinko madłości i zachcianek nie mam.
                                                    Tzn może i mdłości by były, ale nauczona doświadczeniem
                                                    zapobiegam im skutecznie. Nawet jak godna nie jestem
                                                    to wrzucę coś do przegryzienia, bo inaczej mogo by byc nieciekawie.

                                                    W takim razie zrzuce dzisiaj zdjęcia z okienkami i podeślę.
                                                    Co do planu domku, to taki rozrysowany gdzies na kompie jest
                                                    i musze go poszukać, a propozycje aranżacji w większości w mojej głowie,
                                                    ale i część na zdjęciach więc coś podeślę smile
                                                  • tatanka-2002 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 12:28
                                                    Balbinko, Gviazdko, Erguś - wy chyba bylyście
                                                    zainteresowane moimi pomysłami na domek, więc wysłałam do oceny.smile
                                                    Jak ktos ma ochotę, to albo podeślę wieczorem,
                                                    albo blagać dziewczyny, żeby litościwie wysłałysmile
                                                  • anialm Re: Witajcie!!! 12.08.06, 12:38
                                                    Zuza tak mi przykro sad nie da sie Cię wcisnąć??...

                                                    Tycja przytulam! No co za wredna dyrekcja!!
                                                    Tysiu nikt nie docenia kobiet w ciąży, które się starają. Ze świeczką szukać
                                                    pracodawcy, który będzie uczciwy. Ja się przekonałam o tym w pierwszej ciąży –
                                                    że nie ma co stawać na głowie i wychodzić z siebie. Jeździłam do firmy robić
                                                    różne dziwne rzeczy jak byłam w 8 m-cu ciąży zagrożonej – bo się myślałam że
                                                    tak trzeba i jedyne co z tego miałam to do widzenia jak wróciłam… Teraz tez mi
                                                    obiecują że będę miała gdzie wrócić – tylko że ja już nie wierzę w takie
                                                    deklaracje. Także kotku się nie przejmuj! Głowa do góry – bo nie ma tego złego
                                                    co by na dobre nie wyszło! Zobaczysz kiss

                                                    Marudka się leni na działeczce – oby słoneczko było i nie padało smile

                                                    Erga – po takim celibacie to różnie bywa …. jeśli chodzi oczywiście o
                                                    konsekwencje smile

                                                    Fantaisie – no to trzymam kciuki żeby ziółka i zeby syropiki dały pożadany
                                                    efekt.

                                                    Chrumpsowa – powaliła mnie na kolana liczba przedmiotów których musisz się
                                                    nauczyć. Podziwam!!

                                                    Lalusiu, Gviazdko ciesze się ze kolejnym forumowiczką udało się spotkać.
                                                    I jakie ślicznoty mam na skrzynce – dziękuje ślicznie smile
                                                    No i Gviazdko w życiu bym mnie powiedziała, że 2 m-ce wcześniej byłaś w
                                                    ciąży!!!!

                                                    Melba ale to twoje dziecko wybredne wink a tak serio to mam nadzieje ze niedługo
                                                    te sensacje się opuszczą.

                                                    Balbinko – Ja nie zauważyłam (a raczej nie usłyszałam) zadnej wady wymowy u
                                                    Ciebie z „r”… to w szoku teraz jestem jaki piszesz!

                                                    I byłam wczoraj na tej zapyziałej poczcie!!!! Nerwy tylko miałam – jak
                                                    zobaczyłam co się stało z tą paczką. Ale nie krzyczałam na panią w okienku, bo
                                                    przecież ona tego nie zrobiła. Ja myślałam że będzie lekkie rozdarcie, bo
                                                    wpadła przy rzucaniu paczkami na jakąś inną i delikatnie się rozdała – a to
                                                    najnormalniej w świecie jakaś męda otworzyła list i grzebała w środku!!!! No
                                                    ale musiało być rozczarowanie jak z paczki wyłoniły się 2 kaftaniki i 1 body….
                                                    Co za ludzie!!!!! I Pani w okienku mówi mi że mam podpisać protokół że odbieram
                                                    bez zastrzeżeń!!! No to jej powiedziałam, że zastrzeżenia to Ja mam i to
                                                    ogromne….
                                                    Ehhh… szkoda nerwów!
                                                  • balbinka74 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 12:30
                                                    Fajowo...smile))

                                                    Erguś...noz dopadlo cię...ale jutro juz bedzie lepiejsmile))

                                                    A fantazyjna jutro czy juz dzisiaj wyjeżdża???

                                                    meguniu..co to za smuteczki??? I..jeszcze jedno..jesli ty jestes
                                                    cholerykiem....to twój m. jeszcze choleryka nie widział..Ze mnie to dopiero
                                                    choleryk...smile))

                                                    Agan..tylko nie szlekj za długo z ta miotłąsmile)) Korzystaj z wolnego, wyspij
                                                    się...niech slubny teraz ciebie troszke porozpieszczasmile))

                                                    Gwiazdeczko..jak tam sprawy ten tego??? Boli jeszcze??? Podpytywałam kumpeli,
                                                    ona tez miała jakis dyskonfort i na poczatku ktos jej nawet radził, by kupić
                                                    jakis żel, ale nie astosował, bo potem wszystko sie unormowało...i teraz znowu
                                                    szał ciałsmile))
                                                  • tatanka-2002 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 12:36
                                                    Balbinko już poleciały smile
                                                  • anialm Re: Witajcie!!! 12.08.06, 12:44
                                                    A jeśli chodzi o wczorajszą wizytę, to lekarz kazał mi placekiem leżeć. Mówi że
                                                    to już co prawda 35 tydzień się zaczyna, ale jednak to wcześniactwo. I mam
                                                    wytrzymać te 2 tygodnie, to wtedy nie będzie problemu z porodem, wiec mam plan
                                                    wytrzymać smile W razie "W" mam natychmiast dzownić i będzie szpital i kroplówa.
                                                    A że on czsem dowcipniś jest, to zaczął mnie podpuszczać z porodem sn -
                                                    normalnie zbladałam smile ale pote powiedział ze bedzie cięcie i nie mam się
                                                    niczym martwić.
                                                    Leki będzie powoli odstawiał, żeby nie było zbyt szybkiej akcji porodowej -
                                                    coby mały za bardzo nie zszedł na dół i żebym zdążyła dojechać do szpitala smile

                                                    No i nasz syn nie chce twarzy pokazywać - jak go podgladamy zasłania buzię
                                                    rączkami i to nie pierwszy raz smile za to - jak to mój mąż mówi - "kochonez" było
                                                    widać i nie ma żadnych wątpliwości że On to On a nie Ona smile
                                                  • tatanka-2002 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 12:46
                                                    Aneczko, ale się z Twojego M. usmialam smile
                                                    Tyle wytrzymaliście, to te dwa tygodnie to pikuś smile
                                                    Wszystko bedzie smile
                                                    A po kim ten Twój Syn taki nieśmiały???
                                                  • anialm Re: Witajcie!!! 12.08.06, 12:47
                                                    Nie wiem Tatanko... ale mam nadzieję, że jak się urodzi to będzie wolał
                                                    pokazywać buzię niż jajeczka smile
                                                  • balbinka74 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 13:01
                                                    Anialm...w sumie dobre wieści nam tu zapodajeszsmile))I jestem na 100% pewna,ze
                                                    jednak bedzie pokazywał buziunęsmile))Tylko on teraz taki wstydliwy jestsmile))
                                                    Mężul pewnie nadal w szokusmile))Superowo,że potwierdza sie jego marzeniesmile))
                                                    A faktycznie, to nie jest wada wymowy tylko taki francuski sposób wymawiania
                                                    tej głoski i to nie zawszesmile)))Może dlatego nie zauważyłassmile))W rodzinie mamy
                                                    jeden taki przypadeksmile))

                                                    Melduję,ze juz kończe jedna butlęsmile))Rozkrecam sie z tym piciem wodysmile))
                                                    Smialismy sie z męzem, że trzeba będzie od razu jakis transport do nas do domku
                                                    zamówic..po co tak latac co trzy dni po zgrzewkęsmile))
                                                  • anialm Re: Witajcie!!! 12.08.06, 13:32
                                                    Balbinko zobaczysz tak Ci wejdzie w nawyk picie wody, że potem bez musu 2
                                                    butelki na dzień będą Ci wystarczać.
                                                • erga4 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 12:42
                                                  Aha - Balbinko-pytalas o antybiotyk - dostawałam dożylnie chyba Augmentin -
                                                  pierwsza dawka przed zabiegiem - ostatnia przed wyjściem ze szpitala.
                                                  I co do bóli mięśniowych to przypomniałam sobie jak ten przystojniak coś mówił
                                                  przy wstrzykiwaniu że własnie daje mi coś na zwiotczenie mięśni (kazałam mu
                                                  wszystko mówić co robi hihihi)
                                                  I pewnie stąd ten ból.
                                                  • erga4 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 12:47
                                                    balbinko-rozbudziałaś moją ciekawość tym egzotycznym nazwiskiem smile)
                                                    Moje panieńskie zawsze musiałam powtarzać kilka razy i pytania czy pisze się
                                                    przez "ż" czy "rz" A do tego jeszcze 13-to literowe smile)
                                                    teraz mam krótkie i treściwe
                                                  • anialm Re: Witajcie!!! 12.08.06, 12:52
                                                    To Ja mam nazwisko teraz po mężu takie, że jeszcze się nie zdażyło żeby ktoś
                                                    poprawnie napisał... ale M. uprzedzał i szkolił z literowania przed ślubem smile

                                                    Erga - no to się za panny naćwiczyłaś z nazwiskiem smile
                                                  • erga4 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 13:00
                                                    ano naćwiczyłam się - i wiesz, znalazłam kiedyś taki programik na necie gdzie
                                                    można sprawdzić ile w Polsce jest osób o danym nazwisku - moje ma tylko 34
                                                    osoby - czyli sama moja rodzinka smile))
                                                    No ale po mężu to dobrych kilka tysięcy osób smile)
                                                  • balbinka74 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 13:04
                                                    Erguś..nazwisko mam normalne, typowo polskie...tylko ta gloska tu wszystko
                                                    paskudzismile))I dlatego nasze dzieci nie będą miały imion z rsmile))
                                                  • balbinka74 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 13:10
                                                    I sprawdziłam...mojego uzya ponad 1300 osóbsmile))panieńskiego teżsmile))

                                                    I uwaga...nazwisko mojej siostry..to tylko 10 !!!!!!!!I na pewno maja stare
                                                    dane, bo do tego czasu..6 dzieci w rodzinie przybyłosmile))
                                                  • erga4 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 13:12
                                                    tak Balbinko-na moje oko to są dane z lat 80-tych - bo w tarnowskim się zgadza
                                                    że jesteśmy tylko w czwórę Ale w wałbrzyskim zamiast 2 jest od 20 lat 4
                                                  • kocurek100 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 13:20
                                                    Melduje sie i ja smile
                                                    Balbinko wcale nie zauwazylam, ze masz problemy z r. Tobie sie cos wydaje
                                                    kochana smile
                                                    Czy i ja moge prosic o plany domku Tatanki? Bardzo lubie ogladac plany domow i
                                                    mieszkan smile Zawsze mysle co bym zrobila w jakim pomieszczeniu, jak bym
                                                    porozmieszczala meble itd. Uwielbiam to smile


                                                    Aniulm, mam nadzieje, ze Twoj syneczek nie bedzie taki i da pierwszenstwo mojej
                                                    panience smile Nie wiem czy mi nie umknelo ale czy masz juz wybrane imie?
                                                  • anialm Re: Witajcie!!! 12.08.06, 13:30
                                                    Kocurku - no Ja mysle że mój syn to będzie gentelman smile
                                                    Poza tym tabelty będę odstawiać po 27.08-28.08 - więc do tego czasu Julcia na
                                                    pewno już będzie po drugiej stronie brzszka.
                                                  • balbinka74 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 13:34
                                                    Anialm..Kocurek ma termi na 26..zatem jeszcze obie możecie w jeden dzień
                                                    urodzićsmile))

                                                    Lee dalej prasować...a potem obiadeksmile))
                                                  • anialm Re: Witajcie!!! 12.08.06, 13:47
                                                    Ja mam tylko jedno wymaganie co do daty smile - żeby było po 23.08 bo wtedy
                                                    Nuleńka ma urodziny...

                                                    Kasiu nie kuś... ale bym sobie poprasowała...
                                                  • chrumpsowa Re: Witajcie!!! 12.08.06, 13:09
                                                    Zazdroszcze i Gviazdce i Lalisi fiugury!

                                                    Anialm to jeszcze tylko 2 tygodnie smile Wytrzymasz!!! Co do paczki - no comment...

                                                    Tatanko ja podziwiam osoby, ktore sa uzdolnione plastycznie, maja zmysl do
                                                    projektowania. Ja jestem beznadziejna w tych sprawach uncertain

                                                    Balbinko jesli jestes na necie to chetnie obejrze projekty Tatanki smile Oj ja tez
                                                    zauwazylam, ze picie duzych ilosci wody ma duzo plusow (nie jestem taka senna,
                                                    nie mam problemow z siadaniem na tronie wink no i jeden minus - zbyt czesto biega
                                                    sie na siku...

                                                    Aniulm ech zebym ja byla taka pilna... Biologie zawsze lubilam a teraz to juz w
                                                    ogole uwielbiam czytac, dociekac, poznawac smile))))) Gorzej z matma, fiza uncertain No a
                                                    dzis to chyba posprzatam chate i na razie odstawie ksiazki. Moze taka dluzsza
                                                    przerwa dobrze mi zrobi... Nie wiem jak u Was, ale tu pochmurno, jakies grzmoty
                                                    dochodza z zewnatrz, ale wole taka pogode, niz te omal 40 stopniowe upaly...
                                                  • erga4 Re: Witajcie!!! 12.08.06, 13:14
                                                    Anialm - skarbie - wytrzymasz jeszcze te 2 tygodnie - zobaczysz-szybciutko
                                                    zleci!! I syneczka będziesz miała w ramionach. A własnie - macie juz jakieś
                                                    typy jeżeli chodzi o imię??
                                                  • erga4 dla zainteresowanych 12.08.06, 13:02
                                                    www.herby.com.pl/herby/indexslo.html
                                                  • anialm Re: dla zainteresowanych 12.08.06, 13:24
                                                    Sprawdziałam swoje obecne nazwisko - 20 soób w polsce... ale to zrozumiałe bo
                                                    to ukraińskie nazwisko.
                                                    A panieńskiego 286 smile

                                                    A jeśli chodzi o imię - to na 100% Szymon - zaklepane już. Tak się oficjalnie
                                                    sie do niego już zwracamy smile

    • erga4 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 13:10
      Tatanko-duży ten wasz domek!!! Ja myślę o mniejszym... Może dlatego że wciąż
      się boję że będziemy w nim tylko we dwoje..
      • chrumpsowa Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 13:21
        Ergus pliss wyslij zdjcia, bo waruje przy kompie, a przydaloby sie posprzatac
        chate wink
        Tez sprawdzilam moje nazwisko panienskie i mezowskie. Mimo, ze moje polskie (z
        polska koncowka cka, ska) to uzywa go o jakies 3 tys. mniej osob wink
        • erga4 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 13:41
          balbinko- i ja nie zauwazyłam u ciebie żadnej wady!!! Coś chyba przesadzasz!!
        • agan10 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 13:44
          a ja sprawdziłam nazwisko mojego dziadka ze strony mamy i wyszło 10 osób i
          tylko w Wa-wie.
          ciekawe, bo znam tylko 2 osoby a pozostała ósemka???
          jest to nazwisko wschodnie, które przywądrowało do Polski wraz z carskim
          żołnierzem, który ożenił się z polką i nawet się przechszcił.
          Teraz będę dumać kim są pozostali (8 osób).
          To mi Erguś dałaś zajęciesmile)
          • erga4 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 14:06
            No to widze że wszystkim dałam zajęcie smile) Każda teraz sprawsza nazwiska.

            Anialm - szymon to śliczne imię - ja jeśli będę miała kiedyś synka bedę miała
            dylemat pomiędzy Maksem a Szymonem.
            • althea35 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 14:48
              Anialm, mam nadzieje, ze Szymon posiedzi u ciebie w brzuchu conajmniej te dwa
              tygodniesmile

              A co do nazwisk:
              Moje obecne: 1, ale to nie ja bo sie województwo nie zgadza. Ale to dlatego, ze
              nam kropka nad z przepadla w bojach. Po uwzglednieniu kropki 191.
              Panienskie: 355.
              Ale co ciekawe jak wpisalam nazwisko mojej tesciowej to mi wyskoczylo 11 osob,
              nazwisko apsolutnie nie polskie. No to teraz mam zabawesmile
            • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 14:48
              Anialm..zatem od dzis już nie prasuję..wszystko bedzie na ciebie czekało, skoro
              tak lubiszsmile)))

              Nasz sąsiad stroi fochy...zachciało mu sie dzis dach lepikiem zabezpieczać..a
              mój mąz sobie wyjechał...No to kurwuje na dachu,ze sam robi, a dach wspólny...a
              jemu na glowe po tym tygodniu deszczów leci...I juz całe osiedle wie, jacy my
              niedobrzy jestesmysad((
              Czasami mam ochote mu wygarnac tak od serca,ze nie jestesmy ich chłopcami na
              posyłki i zawsze musimy sie do nich podporządkowywać...Jak można tak miec w
              nosie czyjeś plany...Zreszta my ich naciskaliśmy juz wcześnniej, by to zrobić
              (chociaz nie nam leci na głowę)ale ciagle odwlekali...A ten sie obudził, gdy
              maz wsiadał do samochodu..i zdziwił sie,ze nie zmieni planów, bo jemu akurat
              dzis pasuje...Wnerwia mnie taki sposób myslenia...ale nic na to nie poradzę, bo
              nie chcę się kłócić o każdy duperelek.
              • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 14:56
                Anialm..Szymonek...ładne imięsmile))

                Althea baw sie ,bawsmile))

                Hortika sie nie odezwałasad((((

                W szole to ciagle sie ze mnie smial i kazali mówic rower lub ogóreksad(((
                Może teraz czasem sie to zaciera, bo bardzo sie staramsmile))

                Kurka od tej wody mam jakies dziwne reakcje w głowie...tylko sie nie
                smiejcie..mam wrażenie,z mi ciśnienie podskoczyło...i kręci mi sie w
                glowie...wczoraj tez tak miałam i przedwczoraj...chyba musze sie połozyć....
                • althea35 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 15:08
                  balbinko, duze ilosci plynow podnosza nieco cisnienie. Ale zeby az tak, zeby ci
                  sie w glowie krecilo?
                  • chrumpsowa Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 15:15
                    smile Tatanko mi najbardziej podobala sie pistacjowa kuchnia smile
                    Sypialnia tez fajna smile
                    Bo do rzutow to ja glowy nie mam zupelnie wink

                    Balbinko rzeczywiscie niskocisnieniowcom (do ktorych sie zaliczam, 90/50 mam b.
                    czesto) zaleca sie pic duzo plynow. Natomiast nie mam pojecia skad te zawroty
                    glowy? Moze cukier Ci spadl? Moze malo jesz?

                    Wysprzatalam chate az sie blyszczy smile))))
                    • feromonka Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 15:26
                      a czy ja mogę tez ladnie poprosić o fotki tatankowego domku i foty z
                      wczorajszego spotkanka?

                      wróciłam, nic nie kupiłam, zaraz ide robić pizzesmile
                      • olcialew1 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 15:46
                        Witam dziewczyny.
                        Anialm imie mi sie bardo podoba, tez rozwazalismy tylko po angielsku nam sie
                        nie podoba-Simon. Nie wiem czy przeoczylam czy nie dotarlo do mnie czemu masz
                        miec cc? Tak z ciekawosci pytam smile Jezlie nie masz ochoty o tym juz pisac to
                        nie pisz.
                        Duzo dziewczyn na wekendzik sobie wyjechalao, ale maja fajnie. Tak za rodzinka
                        tesknie, ze nawet do tesciowej bym pojechala, szczegolnie na jakis dobry
                        obiadzik. No ale dzisiaj idziemy ze znajomym do niemieckiej restauracji, tam
                        maja dobre jedzonko.
                        Melba jak dzisiaj sniadanko, Mlode przyjelo grzecznie Twoj wybor smakowy czy
                        nie spodobalo sie?
                        Wazylam sie wczoraj i 1 kg mam do przodu ale czuje sie jakby kazda z piersi
                        przybrala na wadze przynajmniej 3 kg.
                        Pomarudze wam troche bo M. juz mi zal. Cierpie od wczoraj popoludnia. Po
                        pierwsze to jadlam dobrego chinczyka na obiadek i tak mnie przegonilo, wiec
                        myslalam, ze to wina jedzenia ale M. nic nie bylo a zazwyczaj razem cierpimy
                        jak jedzenie nie takie. Potem tak mnie mnie brzuch napieprzal, myslalam, ze z
                        siebie wyjde. To juz nie bylo jedzeniowe tylko ciazowe. Spac nie moglam cala
                        noc i teraz tez tak samo, czasami pusci na chwile i potem znowu. Bol jest taki
                        jakby ktos w macice weza z woda wsadzil i za wszelka cene probowal jak
                        najwiecje wody wpompowac. Takie rozciaganie od srodka i rozpychanie, jest to
                        taki bol, ktroy mozna zniesc, ale jest tak nieprzyjemny, ze wczoraj z niemocy
                        sie poryczalam. No i ile to kurde moze tak trwac, juz prawie 24h. No to se
                        pomarudzilam, sorry.
                        Nad ocean bym poszla ale lezec nie mam ochoty a Misiek nie bedzie chcial
                        spacerowac. Cos z soba musze zrobic zeby dnia nie puscic bokiem.
                        • stokrotka76 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 17:13
                          Haj Laski!

                          Olcia, jak tak bardzo boli, to nie bierzesz nic rozkurczowego, napewno by
                          pomogło? Rozpycha się małe i wszystko w środku smile. Potem powinno przejść smile.

                          No to melduję, że zakupiłam w końcu spodenki! Czarne sztruksowe ze ściągaczem
                          na brzuszku, bardzo wygodne i milusie w dotyku. Tyko trzeba je skrócic, bo sa
                          długie strasznie! Kupiłam jeszcze jedne przecenione, mają podwyższony
                          rozciągliwy pas - tzn są takie za brzuszek - będe miała do chodzenia po domu i
                          na luzie smile.

                          Właśnie gotuje pyszny obiadek. Piecze się karkóweczka i dusze kabaczka z
                          cukinią, papryka i cebulką - do tego dodam przecier pomidorowy roboty
                          teściowej - mam nadzieję, że będzie zjadliwe. Obudziłam się dizś rano z myśla,
                          że musze zjeść coś takiego smile

                          Buziaki!
                          • olcialew1 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 17:20
                            Stokrotko gratuluje zakupow, a ze spodnie sa sztruksowe i w dodatku za dlugie
                            to jeszcze zazdroszcze.
                            Zeby cos wziasc musialabym po pierwsze zadzwonic do gina a po drugie ja z tych
                            co jak nie musza bo nie umieraja to nie biora tabletek w ciazy smile Wytrzymam,
                            najwyzej pochlipie maloziw w rekaw i bedzie ok. Ogolnie mam humor jakis
                            nieciekawy.
                            • stokrotka76 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 17:33
                              Hormonki szaleją, gorzej się czujesz, brzuszek boli i stąd gorszy nastrój smile. A
                              małż musi wytrzymać smile. Niedługo będzie napewno lepiej! Ja się w pierwszym
                              trymestrze zastanawiałam, o co chodzi z tym cudownym samopoczuciem w ciązy i
                              przypływwm energii - teraz już tego doświadczam! Poprostu czuję cię super, ale
                              to chyba trzeba poczekać na drugi trymestr wink. Jeszcze męzowi tłumaczyłam jak
                              się gorzej czułam i miałam kiepskie nastroje, że to własnie przez ciążę, żeby
                              się nie przejmował i że musimy to poprostu przeczekać smile
                              • stokrotka76 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 17:35
                                Kurde, dodałam do warzyw parę kropli salsy, którą przywiozłam z wojaży - dziś
                                dopiero ją otworzyłam i ... chyba trzeba było dodać jedną lub dwie krople,
                                trochę przyostre mi wyszło!
                                • melba7 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 18:12
                                  jestem...dzidzia dziś nie wykopała sniadania, bo zgodniała zapewne i nie
                                  grymasiławinkbyłam rano na badaniu krwi, i sniadanie odwlekło się w czasie.Zaraz
                                  idę walczyć z ogórkami-mam 4 kg!
                                  • fantaisie Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 19:18
                                    Cześć Laski!!!
                                    Właśnie dotarłam do domku, miałam trochę intensywny dzionek, o poranku zawiozłam
                                    mamę do fryzia, a potem pojechaliśmy do babci na obiadek. Było bardzo miło,
                                    tylko jestem tak przeżarta, że się ruszać nie mogęsmile
                                    Parzenie ziółek jest upierdliwe, w domu to mały pikuś, ale tam w Sączu...

                                    Erguś, diabelnie się cieszę z naszego spotkankasmile))) jutro jak dojadę to się
                                    dowiem wszystkiego i Ci puszczę esasmile

                                    Megi, Kochanie a co to za dołeczki?????

                                    Zdjęcia ze spotkanka śliczne, dziewczynki jak miodzio, mamusie laski na całego,
                                    bomba!!!!!

                                    Chrumpsie, medycyna??????? wowsmile

                                    Balbinko, czyli mąż Cię zostawił.....buziaki dla Ciebie, jutro mój sam zostanie
                                    i już mi smęci że tęskni, że zawsze go zostawiam, że tylko wyjeżdżam, i tłumaczę
                                    że ostatnio siedziałam dużo w domku, niech nie narzeka, ale nie trafia!

                                    Tatanko, fajnie że wczorajsze spotkanko się udało, i że P. poszedł z Tobąsmile
                                    Ja tam nie tłumaczę Twego męża, ale ja go rozumiem, naprawdę. P. bardzo ciężko
                                    pracuje, musi dużo jeździć, spotykać się ludźmi i w pewnym momencie ma dość! i
                                    to, że ma od poniedziałku wolne to nic nie oznacza. Ja jak sobie trochę wiecęj
                                    pojeżdżę i muszę pozadawać się z różnymi ludźmi to też chcę sobie posiedzieć w
                                    domu-sama! chcę jak to się ładnie mówi, odpocząć od ludzi. I do szczęścia
                                    potrzebuję wtedy mężusiasmile))
                                    Więc może P. jest właśnie na takim etapie...
                                    A co do mnie.... to właściwie nie wiem co mam napisać. Masz rację mówiąc, że
                                    trzeba się czymś zająćsmile ale Słonko czym? skoro ja pracuję tyle, że z palcem w
                                    nosie mogę obdarować swoją pracą ze trzy osoby. Zasuwam jak mały samochodzi,
                                    teraz niby mam wakacje, i w maju obiecałam sobie że nie będę robić lekcji!
                                    dzieci się strasznie burzyły, były łzy, prośby, szantaże, ale ja się zaparłam,
                                    bo chciałam po tym ciężkim roku odpocząć, i co?! tyle co ja miałam koncertów to
                                    jeszcze nigdy w wakacje nie grałam.
                                    Latam jak kot z pęcherzem. Do 17 wrzesnia mam weekendy z graniemsmile myślałam , ze
                                    teraz opiszę całą dokumentację na dyplomowanego i dooopasmile nawet nie zdązyłam
                                    się spotkać z koleżanką, obiecałam Anusi spotkania przynajmniej raz w tygodniu,
                                    i były tylko 3!!!! więc co ja mam jeszcze robić, żeby zapomnieć???
                                    Zaraz się będziecie ze mnie śmiać, ale chciałam w wakacje zrobić taki szał
                                    generalny porządek w całym domu, i co? też dooopasmile)) a marzyło mi się tak
                                    wszystko posegregować, ułożyć, zbędne wyrzucić, eee tam beznadzieja, nie
                                    zdążyłam. A wrześnień tuż, tuż i do października dwa duże konkursy, potem w
                                    listopadzie i grudniu kolejne, egzamin na dyplomowanego, orkiestra przez cały
                                    wrześniń aktywna, w tym roku wyjątkowo teatr rusza we wrześniu i to od razu 3
                                    przedstawienia, cholera jasna chyba się rozdwoję, o ile to wystarczy.
                                    To chyba nic więcej już nie zrobięsmile)))) i przyznaję się, może ciężkow to
                                    uwierzyć niektórym, ale jak wieczorem kładę się spać to padam jak trupekbig_grin nic
                                    mi się nie chce, dokładnie nic!!!! z mężem nie kochaliśmy się już ponad dwa
                                    tygodnie, bo nie mamy siły!!! straszne, nie? ale takie jest porąbane to życiesmile))
                                    no dobra, trochę się pożaliłam, finisz jękówsmile
                                    Trzeba się spakować, pojęcia nie mam jakie ciuszki brać, czy letnie, czy
                                    bardziej ciepłe??? czy pełne butki, czy sportowe, czy klapeczki???? a muszę się
                                    spakować w taką malusią walizkę, gdyż w sumie do bagażnika muszą się zmieścić 4
                                    walizkismile)) kurka, co ja mam zabrać????????? i jeszcze frakownik ze strojem na
                                    koncert....będzie wesołotongue_outPP

                                    A! Kocurku pytałaś się jak przebiegała wizyta, otóż było na maksa
                                    prześwietlenie, usiadłam i powiedziałam że 4 miesiące temu poroniłam i
                                    poszłoooo!!!! nic więcej nie powiedziałam, to wszystko on tak sam z siebiesmile
                                    niezły agent!!!
                                    Buzi
                                    -
                                    • chrumpsowa Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 20:41
                                      Cos mialam mowic, ale w efekcie w pamieci zostal mi tylko post naszej
                                      prezesowej.
                                      Fantaisie moim zdaniem w zaciazaniu moze przeszkadzac zbytnie myslenie, ale
                                      takie przesadne: z kochaniem sie na sile, bo owulacja, interpretowaniem kazdego
                                      objawu plodnosci a potem objawow "ciazowych" - taka przesadna obsesja jest
                                      chora, ale po obserwacji forum nawet ta nie zawsze przeszkadza w zajsciu.
                                      Czasem jest po prostu drobna przeszkoda i ona nie daje zaciazyc. Fantaisie nie
                                      stresuj sie, nie furstruj, ja wierze, ze zrobilas wszystko, by nie myslec
                                      przesadnie, nie rozpamietywac - pewnie nie masz czasu sie denerwowac, jak ktos
                                      Ci mowi, zebys nie rozpamietywala wink. Dzieciatko pojawi sie. Wierze w to smile
                                      Tylko kobieto daj sobie tez czas na odpoczynek wink Bedzie dobrze! smile))))))
                                      Wierze, ze juz wkrotce bedziesz chwalila sie dwoma kreseczkami smile
                                    • balbinka74 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 20:42
                                      Monia...ja z moja dokumentacją...lezę od rokusad((((I nawet palcem nie
                                      tknełam....i nawet nie mam pomysłu jak sie za to zabrać...bo wizje mi
                                      pomieszały osoby, które juz to maja za sobą....ech....

                                      A z mezusiem...to dzis koniecznie...pamietaj!!!!!O. Franciszek prześwietlił cię
                                      tak samo , jak mniesmile))

                                      Ja ziólka zaczynam od jutra...Dziś w związku z wyjazdem męza zupełnie
                                      zapomniałam....zaparzyćsad((

                                      chrumpsiku...mam zawroty po zjedzonym obiadkusad(((Jem owoce.....wczoraj torcik
                                      i placuszek...zatem cukru powinno byc ok...zatem chyba nie z braku jedzonka...

                                      A ja melduję,ze mieszkanie wychuchane, pranie zrobione...jeszcze tylko ręczniki
                                      się kręcą w praluni...góra prasowania zmalała....a teraz ide jeszcze
                                      wyprasowac pościel i przescieradła oraz obrusy brrrr.






                                      • althea35 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 20:49
                                        Balbinko podziwiam! Bo ja tylko mam caly czas zamiar cos zrobic, ale z
                                        wykonaniem jakos gorzej. Wiec moja gora prasowania tylko rosnie...

                                        Monia, nie mozesz rozpamietywac, ale to nie znaczy ze masz zapomiec! Buzka dla
                                        ciebie zapracowana kobieto!
                                        • melba7 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 21:20
                                          Udało mi się unicztorzyć słój do ogórków-pękłsadmałż śmigał po drugi...Jezu, kto
                                          to zje???
                                    • erga4 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 20:43
                                      Fantaisie- ja jutro rano wyjeżdżam do Gorlic. Będę czekała na eska - daj mi
                                      znać w który dzień ajbardzoej ci odpowiada. tak jak już pisałam w środę
                                      wieczorkiem pasuje mi wrócić do siebie. A ty rozeznaj gdzie tam w Sączu można
                                      dobre lody zjeść smile))
                                      • fantaisie Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 21:20
                                        ERguś, lody jak lodysmile ale pierożki w ratuszowej, o żeszsmile mniam, mniam!!!!!!!!!
                                        już się śliniębig_grinDDDD

                                        Słonka, staram się wyluzować, powagasmile o tropieniu owulacji już nic nie napiszę,
                                        gdyż kiedy myślę że jest to jej wtedy nie matongue_out
                                        Czasami tylko martwię się, jak pomyślę, że my tak rzadko się kochamy, to jak
                                        trafić....ale wierzę, że będzie dobrzesmile
                                        Ale same najlepiej wiecie co się czasami czuje, jak człowieka zaczyna nosić!
                                        czasami też ludzie z boku nieświadomie rozdrapują ranę i jest mi wtedy bardzo
                                        źle, a że chowam sówj smutek głeboko, to nie mają pojęcia jaką krzywdę mi
                                        robią...ale co ja Wam piszę, wszystkie jedziemy na tym samym wózku! i będzie
                                        dobrze!!!!
                                        Teraz jest źle, bo nie potrafię się spakowaćtongue_outPP chyba muszę jechać po bagażnik
                                        do norautobig_grin miotam się jak znerwicowany padalec, co 5min odpowiadając na esy od
                                        dzieci, co one mają ze sobą zabraćbig_grinDDD
                                        Ziółka dzisiaj piłamsmile przez to muszę zabrać ze sobą garnuszek, sitko,
                                        łyżki....jak na wojnębig_grin
                                        I Balbinko, zamierzam na deser dopaść Pawła ale najpierw walizkasmile
                                        • melba7 Moooooniaaaa:) 12.08.06, 21:28
                                          waik zakładajsmile
                                          Ogladałam fotki ze spotkania-wszystkie 4 laski wygladają super, a to zdjęcię z
                                          Amelką , chwytającą Elizkę za rączkę...miodziosmilec
                                          • fantaisie Re: Moooooniaaaa:) 12.08.06, 21:32
                                            Jużsmile zakładamsmile
                                        • olcialew1 Re: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP 12.08.06, 21:31
                                          Fantaisie Tobie na pewno dobry sex pomoze, najlepiej taki glosny, tylko nie
                                          wiem jakie masz warunki na to jezeli mieszkasz z mama smile))
                                          Co myslisz o testach owulacyjnych? Moze warto sprobowac?
                                          Co do spotaknai z erga to mysle, ze najlepszym rozwiazaniem sa pierozki a potem
                                          lody.
                                          • fantaisie NOWY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wątek!!!!!!!!!!!! 12.08.06, 21:34
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=46820004
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka