Dodaj do ulubionych

Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:))

12.08.06, 21:33
No to zapraszam Laskismile jeszcze zdążyłam przed wyjazdemsmile))
Obserwuj wątek
    • olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 21:37
      Melduje sie, Monia napisalam cos jeszcze na starym.
      • melba7 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 21:38
        smilesmile
        • erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 21:45
          Obecna!!!!
        • balbinka74 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 21:48
          Megi, oto obiecany przepis na sałatkę z ogórków:

          4 kg ogórków - obrać, pokroić - plastry
          O,5 kg cebuli - pokroić - plastry
          1,5 główki czosnku -pokroić -kosteczki
          0,5 kg marchwi - zetrzeć na tarce
          2 korzenie pietruszki - zetrzec na tarce
          natka pietruszki- drobno pokroić
          30 ziarenek pieprzu czarnego
          15 ziarenek ziela angielskiego
          3/4 szkl cukru
          3/4 - 1 szkl octu( 10%)
          duża łyzka soli
          1 szklanka oleju

          Wymieszać, pozostawić na 2 godziny.Włożyć do słoików.Gotować od 10 do 15 min.

          • megi.1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 21:57
            Dzięki Balbinko, duuuży buziak za pamięć i przepissmile))
          • cytrusowa to jeszcze raz 13.08.06, 21:57
            img116.imageshack.us/img116/7059/17tydz1308062qx4.jpg
            img49.imageshack.us/img49/3386/17tydz1308064xk0.jpg
            img49.imageshack.us/img49/8383/bulwar130806be5.jpg
            • balbinka74 Re: to jeszcze raz 13.08.06, 22:09
              cytrusiu, faktycznie brzuszek jeszcze malutkismile))Oj, ale pewnie później to ci
              mezus bedzie musiał butki zakładaćsmile)) Straszna z ciebie chudzinka...no tak
              jesczce niedawno wszystko zwracałaś...Moja psiuapsiólka straciła chyba 12
              kg...ale potem szybko to nadrobiłasmile))
              Jak magisterka.???
            • melba7 Re: to jeszcze raz 13.08.06, 22:10
              Cytruś, ale lasencja z Ciebiesmile super wygladaszsmile
    • erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 21:46
      Fantaisie- mówisz pierożki?? no no - czemu nie. ale lody na deser też, co??
      • fantaisie Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 21:52
        Erguś, najpierw konkret a potem desereksmile))

        Olcia, przeczytałamsmile i tak jeśli chodzi o głośność, to ja się tak Wam cichutko
        przyznam, że jestem bardzo głośnabig_grin i mogę sobie na to pozwolić, gdyż rozmiar
        domku jest do tego przystosowanysmile
        A testów nie lubię, raz zrobiłam i dooopa! a bez nich byłam w ciąży! ale może
        kiedyś się skuszę...
    • chrumpsowa Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 21:55
      Nic nie czytalam, ale zauwazylam nowy watek wiec sie melduje smile
      • erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:01
        hahaha - Fantaisie-cóż za zwierzenia smile))

        OK - ja uciekam do łóżeczka - dobranoc!!
    • stokrotka76 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:01
      To i ja się melduję i zaraz napewno zostanę przegoniona sprzed kompa przez
      mężula... Bo on na jakichś czatach przesiaduje!
      • fantaisie Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:13
        Słuchajcie! możecie być ze mnie dumne! otóż właśnie wyszło, iż mój ukochany
        Pawełek zapomniał zabrać z pracy czajnika, a jak wiecie do ziółek jest potrzebny
        i już pojechał do pracysmile i uwaga! nie krzyczałam, nie tupałam, tylko sie
        uśmiechnęłam-i co szok????? jak wyszedł strzeliłam sobie podwójną porcję syropku
        na uspokojeniebig_grin
        • feromonka Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:26
          Laski i ja się melduję!
          przeczytałam, i napiszę tylko, że fotki ze spotkanie Lalisi i Gviazki sa
          urocze! kobietki szczuplutkie i piękniutkiesmile
          Mała Elizka to taka damulkasmile, a Amelka taki pączuszeksmile buziaki dla obydwu
          panieniekkiss

          Gviazdeczko czy ta biała spódniczka jest może z H&M??smile

          Balbinko a na jak długo mężul wybył? całuski ślęsmile

          Melbuś może Ty coś poradzisz Kochana!! mój P. chyba niechcący badepnął
          chomiczka na łapkę i ten tak trzyma ją lekko w bok i nie staje na niąsad dałam
          mu troszkę rozdrobinej pyralginy żeby tak nie bolało, ale nie wiem czy
          mogłam??? chciałabym rano też mu jeszcze dać... czy coś jeszcze możemy
          poradzić na łapkę?


          • balbinka74 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 22:12
            Lece do wanienki robic nasiadówkę...a co ja lubie sie kąpac i leżec w wannie...
            A te ziólka..to chyba przyczyna mego ciaglłego ziewania...cos mi sie chce
            spać...aż mi dziwnie, bo ostatnio nie zasypiam przed 1 w nocy..
        • olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:26
          Grzeczny mezylek. Monia Ty sie faktycznie mozesz nei zabrac z czajnikami, -)
          sitkami i takimi innymi smile
          Co do glosnosci to ja tez lubie glosno a teraz w ciazy to juz w ogole smile)
          • fantaisie Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:29
            Olcia, wstyd i sromotatongue_outPPP głośno i z tekstamibig_grinDDD
            • olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:34
              A pewnie, tak najlepiej!
            • tatanka-2002 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:36
              Melduję się na nowym wątku i poganiam te poćki.
              Chłopaki do roboty, bo tu kobiety czekają!!!!
            • erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:38
              Jesssu kobiety!! przestańcie się znęcać!!! Kopiecie leżącego!!! Ja tu trzeci
              tydzień siedzę grzecznie na tyłku bez okrzyków i takich tam!!!

              Ale powiem wam że już nie daję rady!! Rozmawaiałam z kumplem który zawsze jest
              chętny do pomocy w tej kwestii - on chyba nigdy się nie podda. Nosz załamka.
              I tak sobie rozmyślam o moim anestezjologu... ech - kawaler do wzięcia..
              • fantaisie Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:40
                Erga! o czym Ty tu mówisz???? kochanie, toż ja piszę że od dwóch tygodni nie
                miałam chłopa między nogamitongue_out
                • olcialew1 Re: Tabelka??? 12.08.06, 22:49
                  Dziewczyny co z tabelka? Mialysmy sobie cos zrobic,nie? Wy chyba macie juz
                  jakas to moze by ja tylko uaktualnic.
                  • melba7 Jezusie, tylko nie pyralgina 12.08.06, 22:53
                    chomik to nie mały człowiek, one zupełnie inaczej metabolizuja leki!!!!skoro
                    sytuacja wyglada tak , a nie inaczej, radziłabym udac się do weta osobiscie,ale
                    do takiego, który się zna na chomikach, i nie dawaj mu juz pyralginy!
                • agan10 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:52
                  Monia, bo to może trzeba raz a dobrze...

                  I tak sobie jeszcze myślę, że na pocianie musi być stała liczba
                  zapocianowanych, tzn. jak kolejna z listy się rozsypie, to następna z listy
                  starających się powinna uzupełnić statystykę ciężarnych.
                  I oczywiście musi to być laska se stażem pocianowym.
                • erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:52
                  Tia - ja nie miałam od prawie trzech tygodni nic żywego między nogami (bo
                  cewnika nie liczę) A świadomość że jeszcze dwa miesiące postu mnie dobija
                  • erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:53
                    chętnie dorzucę "nowe" dziewczyny do listy!
                    • fantaisie Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 23:25
                      No dobrasmile garnuszki z sitkiem związane sznurkiemsmile reszta w walizeczce(to taka
                      mała jak stewardessy jeżdżą). Kot już tęskni, mąż jęczy że wyjeżdża, Karo leży
                      na mniesmile)) szał ciał!

                      Agan, masz racjęsmile

                      Erga, o cewniku zapomnij, i już za dwa miesiące.....

                      I jeszcze raz ponawiam prośbę to naszych mamuś, dajcie dane do stronki: imię,
                      przezwisko, waga, wzrost i data urodzeniasmile)

                      Idę się myć! chyba najwyższa pora, jutro pobudka o 4:30
                      Buziaki, bądźcie grzeczne!!!!!
                      Wracam w niedzielęsmile)) i już za Wami tęsknię!!!

                      Wysłałam Wam zdjęcie mojej gigant walizeczkismile
                      papa
                      • kocurek100 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 23:46
                        Monia, no to ja jestem pod wrazeniem wielkosci walizki! Milego grania i
                        spotkania z Agatka smile Aha, no i zycze milego wykorzystywania Pawelka smile

                        Dobranoc Dziewczynki smile
                        • cytrusowa Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 07:12
                          hej, hej - dostalam prikaz od Althei ze mam sie odezwac. a ze niedawno wyjechal
                          moj mąz, siadlam i pisze.
                          jeszcze z Gdańska, wciaz mi niedobrze, na czopkach - powiedzialabym, ze gorzej
                          niz bylo. i niestety ale mam juz dosyc, naprawde!
                          wiec nie bede wam smecic, u mnie okej.
                          mialam maly wypadek, Konsul mnie pociagnąl i polecialam jak dluga, oczywiscie
                          ludzie patrzyli ale zeby wpasc na to i spytac, czy wsio okej, to nie - po co.
                          zaraz potem pojechalismy do lekarza, wszystko z malymi dobrze.
                          pierwsze ruchy - bąbelkowanie, odczulam zzaraz po przyjezdzie tutaj, ostatnie w
                          srode.
                          i tyle.
                          nareszcie odpoczne, bo poki byl maz, to zafunodwal mi sporo nerwow,
                          rozpuszczony synus ammusi. o tesciowej nie wpsomne. nie wolno mi sie juz
                          denerwowac.
                          Chlopy pojechaly same, mam nadz ze Konsulek nie bedzie bardzo tesknilsmile
                          niestety patrze z przerazeniem, ze mgla idzie, zeby tylko mieli dobrą drogę.....

                          buziaki dla was i dziekuje wszystkim za przesylanie mi fotek, dzieki ktorym
                          jestemw miare na bieząco.
                          a ja swninia nie przesylam zadnych....teraz nadrobie, mama mi jakies zrobi to i
                          brzuch zobaczycie, bo w koncu siepojawil, nie dziwota skoro leci 17 tydzien....
    • althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 23:11
      To ja sie melduje na nowym watku i mowie od razu dobranoc.
      Wlasnie skonczylismy ogladac film, glupi byl maksymalnie, ale fajnie czasami
      film z mezulem obejrzec. I wtrzasnelam pol opakowania galaretki w czekoldzie!
      Pierwszy raz odkad zaszlam w ciaze mialam ochote na cos slodkiego! Moze to juz
      koniec epoki ogórka kiszonego!
      • megi.1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 07:26
        Nie ma to jak pobutka o 6 w niedzielę;P

        Witajciesmile

        W skrzynce znalazłam zdjęcia małej Martynki, słodziudkasmile))

        Dalej ładnie proszę o zdjęcia Lalisi i Gviazdki bo nie dostałam.

        Fantaisie jestem dumna z Ciebie, taka walizka to powinna być tylko na kosmetyki
        a Ty cał bagaż w niej zmieściłaśsmile udanego spotkania z Ergą!!!

        A ja od wczoraj odstawiłąm mleko bo wysypka znów sie pogłebiła. Mam nadzieję,
        że w końcu będą jakieś efekty. Nawet zaczęłam notować co jem danego dnia, żeby
        srawdzić co może Mikeigo uczulac. W czwartek idę z Mikim do dermatologa.

        Balbinko mogłabys podesłać mi w wolnej chwili ten przepis an sałatkę? No chyba,
        ze już wszceśniej podsyłąłaś a mi umknął.

        m.
        • erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 07:37
          Megi - widzę że nie jestem sama smile) siedzę na kompie już prawie dwie
          godzinki smile)
          • agan10 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 08:52
            Witajcie.

            Megi mój syn miał bardzo silną alergię i to od samego urodzenia, tak więc ja od
            razu wiedziałam na co jest uczulony.
            W Twoim przypadku to takie szukanie po omacku.
            Na pewno dobrze robisz notując co jesz i o której godzinie, a następnie o
            której godzinie pojawiła lub zaostrzyła się wysypka i czy nastąpiło to w
            niedługim czasie po nakarmieniu Mikiego.
            • stokrotka76 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 09:24
              Dzieńdoberek smile.

              Zjadłam pyszne śniadanko i mogę chwilę posiedzieć smile.

              Ktat, Martnka słodziutka smile)). Śliczna z niej dziewczyka!

              Fantaisie, życzę miłego wyjazdu i picia ziółek smile. Udanego spotkaniaz ERgą nie
              życzę, bo napewno takie będzie wink.

              Balbinko, a jak Twoje ziółka? Pyszniutkie wink?

              Althea, ja odpiero niedawno zaczęłam wciągać ogórasy! Wcześniej nie mogłam na
              nie patrzeć, a teraz codziennie latam do sklepu po małosolne! Na początku ciązy
              tylko jadłam konserwowe, potem mi na długo przeszło. A teraz do każdego posiłku
              musi być ogórek! Ze słodyczy, to mam ochotę na ciasta i czasem lody. Wczoraj
              zjadłam jednego pysznego batonika, potem drugiego i wieczorem jeszcze kawałek
              czekolady! Ale do słodyczy mnie specjalnie nie ciągnie. Od niedawna hitem jest
              biały serek półtłusty, za którym wcześniej nie przepadałam smile.

              Buziaki!
              • chrumpsowa Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 10:45
                Heh wczoraj net mi padl - znowu cos nie tak, choc mezus tak pokombinowal, ze
                bylo wszsytko w porzadku...
                Tak wiec jak sie nie bede odezywala przez jakis czas to wiadomo - nie mam
                dostepu wink
              • feromonka Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 10:48
                Melbus dzieki za info! (nt leków) ten kawałeczek byla naprawdę malusieńki, z
                chmikiem ok nie widać zadnych skutków ubocznych, ale martwię się naprawdę tą
                łapką bo nie wiem czy mogę ją tak zostawić czy musze jakoś usztywnić??? do
                weta dopiero można dostać się w czwartek bo jutro Ci w okolicy nie pracująsad
                • olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 11:12
                  Witam, u mnie jest 5 rano a ja od godziny nie spie. Standardowo sikanie a potem
                  spac mie moge sad(( Pczywiscie po godzinie jestem juz glodna, zjadlam
                  brzoskwinie, dobrze ze duza byla bo musialam sie ze Zdzislawem podzielic smile
                  Widzialysie kiedys kota, ktory wszystko owoce swiata je? Moj wpieprza tylko mu
                  sie uszy trzesa, nie lize tylko normalnie je. I nie przepusci siersciuch jeden
                  jak cos jesz. Usiadzie przed toba albo na tobie i bedzie ci swoja lapka twoja
                  reke z buzi wyciagal jezeli sie z nim nie podzielisz smile
                  Mam dzisiaj do zaliczenia baby shower na 12 w poludnie, ale mi sie chce isc.
                  Szczegolnie, ze na pewno bede niewyspana.
                  Stokrotka Ty idziesz na "stwierdzenie plci" 21-go tak? Mamy podobne objawy
                  jedzeniowe, tzn. do checi na slodke jeszcze nei doszlam, takz ejestem ciekawa
                  co u Ciebie bedzie. Althea idzie 18-go, dobrze pamietam?
    • althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 11:38
      Witam niedzielnie!!!

      Monia, nie taka mala znowu ta walizka! Ja w mniejsza dwie osoby pakujesmile Ale
      kosmetyki mamy osobno wtedy w plecaczku. Dziekuje za zyczeniasmile

      A ja Martynki nie dostalam na skrzynke. Moze mi ktos podeslac??

      Megi, a ta wysypke Miki ma tylko na buźce??

      Stokrotko, u mnie znowu były ogórasy do sniadania, wiec ta epoka ogorka
      kiszonego to u mnie raczej nie minela. O dzemie czy miodzie na kanapce nie ma
      mowy. No ale moze chociaz czasami cos slodkiego przekasze.

      Olcia, dobrze pamietasz, ze USG mamy 18. Ciekawe czy male pokze co ma miedzy
      nogami?? Jesli nie, to pewnie juz do konca sie nie dowiemy.
      A jak ty sie czujesz?? Przeszly ci te bóle?
      • melba7 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 11:43
        witam niedzielniesmile
        rany, jak mi się chce spać...
      • olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 11:47
        Althea jezeli Ciebie do slodkiego nie ciagnie to jeszcze bardziej jestem
        ciekawa co bedzie. Mnie zawsze chcialo sie slodkiego srednio 4 razy w tygodniu
        i to tak,z e cala czekolada byla moja, a teraz nic. W czasie ciazy moze jakies
        4-5 razy zjadlam cos slodkiego i to malo, jakies 3 czekoladki i tyle. Trzymam
        kciuki zeby male mialo nogi rozwarte. pameitasz co pisalam kiedys o piciu Coli
        i zjedzeniu czegos slodkiego i czekoladowego tak 30 minut do godziny przed USG?
        Mysle, ze warto sproowac.
        Bole przeszly i brzuch mi troche bardziej wywalilo, tak mi sie przynajmniej
        wydaje. Mam nadzieje, ze te bile nie beda sie za czesto powtarzaly. No ale ja
        to ma malenstwu pomoc zdrowo rosnac to zniose to w spokoju smile) No moze troche
        przy tym pomarudze ale co tam.
        • olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 11:51
          Myslicie, ze zachcianki jedzeniowe maja w ogole jakies znaczenie jezeli chodzi
          o plec? Pewnie nie.

          P.S. Odliczam, jutro bede miala "juz" za soba 1/4 ciazy. Jeszcze "tylko" 3/4.
          • althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 11:59
            Nie sadze Olcia, zeby zachcianki cokolwiek mowily na temat plci. Bratowa meza
            zajadala sie czekolada, a chlopak jak malowanysmile
            • balbinka74 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 12:38
              Witam w niedzielę...U nas okropna pogoda, ciagle pada...

              Moja siostra bez czekolady nie rozpoczynała dnia...i co, ma dwóch
              łobuziakówsmile)))

              Cytrusiu, dobrze,ze do nas napisałaś!!! Martwimy sie o ciebie!!! Pisz
              częściej...i prosze sie tutaj nie bac pisac o swoich rozterkachsmile)) Ściskam
              mocno!!!Jejeku niedługo połówkujesz!!!!!!!!!

              Althea, olacia ma dobry pomysł z tym batonem przed Usgsmile))

              Melbuś, to śpij kochana, dziś niedziela, leż i z wyra nie wstawaj..niech
              panowie nad toba biegająsmile))

              Fantazyjna...juz pewnie na miejscu...Mam nadzieję,że nie wróci do domku
              zupełnie wyczerpana...

              Megi...dobry pomysł z tym zapisywaniemsmile)) Prosze usciskac swoje sloneczkosmile))
              A ty do kiedy na macierzyńskiem???

              Gwiazdeczko, Lalisiu..ściskismile))

              Oświadczam,ze ziólka gorzej smakuja niz pachnąsad(((((((Ale co tam, będę pić...

              Kocurku..jak samopoczucie???

              Abi...fabryka mleka jakos sie nie odzywasad(((

              Tysiu, czy Marcelek juz spokojniejszy???

              Erguś...tylko pomalutku tym samochodem i unikaj dziursmile))A żeby nie było ci
              przykro...to i ja chłopa od 3 tyg nie miałamsad(( Tęściowa nam działania
              udaremniała...jak tylko sie dało..hihi A w nocy...mimo,ze my wtedy musowo
              cichutkie myszki...to jednak pewne dźwięki nosismile))) Mielismy okazje
              przypomnieć sobie jak to jest robic szybkie numerki, gdy nikogo w domu nie
              masmile)) Ale była jazdasmile))Adrenalinka skakałasmile))
              A potem ta moja długasna @@@@...i nici z przyjemnościsad(((

              Melduję,ze został mi do prasowania tylko stos męzowskich koszul, co niniejszym
              mam zamiar jutro unicestwićsmile))

              Kurka, nie chce przestac padaćsad(( I jak ja do kościółka dotrę...nie mam
              pojęcia...parasola nietsad(((


              • althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 12:47
                Moze baton i dobry pomysl... tylko jak ja go w siebie mam wepchnac??
        • althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 11:57
          Olcia, mam nadzieje, ze takie bole juz cie nie nawiedza. Ja nie mialam zadnych
          boli. Na poczatku jak na @ ale lekkie, a pozniej juz nic. Czasami mnie boli
          brzuch tak po bokach, ale u mnie zwiastuje to rychla wizyte w toalecie. Dzisiaj
          obudzilam sie z lekkim malpowatym bolem po bokach brzucha, ale juz przeszlo.
          Gdyby te twoje bole sie powtarzaly, to koniecznie skonsultuj to z lekarzem.
          Ja byłam potworem czekoladowym, a teraz zupelnie nie mam ochoty. czasami cos
          tam skubne, najczesciej jak ktos mnie poczestuje, ale bez entuzjazmu.
          • ktat Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 12:12
            witajcie
            zaraz postaram sie doslac pare fotek
            ale mala juz sie kreci
            Martynka dziś kończy 2 tygodnie od piątku męczy ją brzuszek
            pręży sie wyciąga jęczy nie może zrobić kupki ech biedactwo
            je i zasypia na cycu, w nocy zje przewine i spi 3 godzinki a w dzien po
            godzince i budzi sie z placzem
            ja na diecie malutka pije koper i ja tez (rada znajomej pielegniarki od
            noworodkow cycki maja nadprodukcje)daje espumisan i nic bez masazu i ugniatania
            brzuszka kupka minimalna lub cala noc nic jak jej można jeszcze pomoc ??
            w ciazy wyczytalam tyle ksiazek gazet itd a teraz jestem glupia...
            a pozatym na nic nie mamy czasu a mieszkamy z tesciami a co bedzie po
            przeprowadzce i maz w srode do pracki bllleee
            a pozatym juz sie nie mozemy doczekac az odbedziemy ten swoj "pierwszy raz"
            kurka a tu jeszcze szew sie nie rozpuscil hihi i jeszcze 4 tygodnie a juz chyba
            2 miesiace poscimy
            buziaki
            • ktat Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 12:20
              Nasz głuptasek !!!

              img148.imageshack.us/my.php?image=1108061503hj5.jpg
              i tyle bo mała krzyczy
              reszta pozniej
              ,
              • melba7 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 12:29
                jaka ona słodka...smile
                • balbinka74 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 12:54
                  Ktat, sliczna masz córeczkęsmile)) Szkoda,ze biedactwo tak sie męczy...może
                  dziewczyny cos ci doradzą, jak jej ułatwic zrobienie kupki....
                  Pamitam,ze mój chrzesniak tezmial takie problemy. Cuda niewidy mama i siostra
                  nad nim odprawiały..a on kilka dni i nic...położna radziła zrobic lewatywkę, bo
                  nawet wkładanie czopków glicerynowych ( by lepiej wskoczył nasmaruj końcówkę
                  kremem)nie pomagało.Miki miał juz brzuszek niczym piłkę.W końcu lewatywka
                  pomogła i delikatne uciskanie nózkami na brzuszek....i powiem wam szczerze, ze
                  cały pokój był w żóltej kupce...hihi...bo mały jak wystrzelił...to na całą
                  długosc pokoju.Do dzis się z tego smiejemysmile)) Generalnie póżniej tez miał
                  kłopoty, ale siostra pilnowała, by nie zrobił mu sie tzw. koreczek .Miki miał
                  bardzo malutki odbycik i dlatego te kłopoty.
            • balbinka74 Re Info od Anialm 13.08.06, 12:43
              Babeczki dostałam smsea od Anialm. Od wczoraj jest w szpitalu, ponieważ miała
              skurcze co 5 minut. Teraz ją obserwują i jesli wszystko będzie ok, to jutro
              pójdzie do domu. Dali jej tez zastrzyk na rozwój płucek małego.Ania wszystkie
              nas ściskasmile))

              Jejku , ale sie przestraszyłam...i tak soie myslę,ze chyba powinni ja zostawić
              w tym szpitalu...tak na wszelki wypadek.
              • althea35 Re: Re Info od Anialm 13.08.06, 12:50
                To jeden jej dali ten zastrzyk?? Jaja sobie robia czy co?? Moja bratowa te
                zastrzyki dostawala co 4 godziny! Chyba lepiej dla nich by bylo, gdyby Ania
                zostala w szpitalu. To jednak jeszce ponad miesiac do terminu...
                • balbinka74 Re: Re Info od Anialm 13.08.06, 13:00
                  Althea...może jeszcze dostanie te zastrzyki, przynajmniej mam taka nadzieję...
                  Kumpela dostała serię...na jednym sie nie skończyło.

                  Megi, jak samopoczucie???

                  Olcia, gdyby sie te bóle powtarzały, to dzwon do gina.

                  Lecę malować pazury! A, zapomniałam wam powiedziec, udało mi sie uratowac ten
                  naderwany paznokieć. Plaster pomógł..i wrosło sięsmile) musze jednak uważać, by go
                  nie zahaczaćsmile))
          • olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 12:14
            To moze bedzie dziewczynka?? Kto ich tam wie!
            Lekarzowi na pewno powiem, nawe jak sie nei powtorza to na wizycie 21-go sie
            dowie i ciekawa jestem co powie. Pewnie, ze takmoze byc. To chyba ide do lozka
            moze teraz uda mi sie zasnac??
            • agan10 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 12:34
              Ktat maleńka cudna.

              A ja generalnie słodycze lubię. W ciąży natomiast przestałam mieć na nie ochotę
              i bardzo rzadko je jem. A w brzuchu mam ponoć dziewczynkę.

              Melba, te ogóry to z racji sezonu, czy specjalnie dla Ciebie??
              • ktat Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 13:39
                mala przysnela ale dalej sie prezy bidulka i steka ...
                balbinka dzieki za rade...ona po masazu i naciskaniu kolankami na brzuszek robi
                duzo i zadziutko jajecznicy jak to polozna w piatek stwierdzila hihi
                a fakt raz nam tez tak wystrzelila na pol pokoju odrazu po szpitalu

                ja w ciazy nie mialam zachcianek na poczatku jadlam tylko kanapki z bialym
                serem i dzemem i parowki pozniej wsio a na koniec jakies 2 miesiace codziennie
                musialam zjesc kinder bueno lub 2 jezyki klasyczne
                a na usg 2 lekarzy powiedzialo ze chlopak a pozniej 2 ze dziewuszka pamietacie
                jaka bylam zaiwdziona a teraz nie wyobrazam sobie ze jej nie mamy i jest synek
                • melba7 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 13:52
                  Kurczaki...martwię się o Anialm i Szymcia.Niechby jeszcze posiedział w brzuchu u
                  mamy...
                  • enterek77 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 14:08
                    Hm....sad też się amrtwię o Anialm.
                    Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
                    Pozdrawiam Was niedzielniesmile
                    Uśmiałam się z troszkę na początkusmile
                    Ktat, malutka ślicznasmile
                    a ja postanowiłam te 3 tygodnie tabletek przeznaczyć na zadbanie o siebie. Mam
                    zamiar ograniczyć kawęsad no i moze troszkę schudnąćsmile ale zobaczymysmile
                    wybieram się do rodziców. Mąż w pracysad
                    miłego dzionkasmile
                    • ktat Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 14:46
                      a który to tydzień ciąży u anialm ?? bo od 36 juz powinno być ok
                      i też tak zapewne będzie wierzymy w to

                      a to Nasza Niunia

                      img82.imageshack.us/my.php?image=p1010087cl7.jpg
                      img143.imageshack.us/my.php?image=p1010095ls2.jpg
                      img82.imageshack.us/my.php?image=p1010082hy6.jpg
                      • melba7 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 14:51
                        Monia dojechała, szybko i sprawnie, czeka ją nawał pracy i już za nami tęsknismile
                        • ktat Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 14:59
                          kupka wygnieciona malutka najedzona spi na brzusiu i oby jak najdluzej
                          • melba7 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 15:09
                            Martynka jest słodka, fajnie się uśmiechasmile
                            • althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 15:14
                              Martynka przesłodko sie uśmiecha!

                              Co robicie dzisiaj na obiad??? Bo ja nie mam weny twórczej...
                              • balbinka74 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 16:36
                                Wróciłam z kościólka..i nawet jestem suchasmile))

                                Ktat...alez ślicznosci nam pokazałaśsmile))Kiedy sie wprowadzacie do nowego
                                domku???

                                Tatanko..propozycje fajne...kurka, nagorzej jest z tym,ze mozna tylko jeden
                                wybrac...no nie???

                                Althea..wstyd powiedzieć ,ja zjadłam kluseczki..resztki zresztą

                                Cieszę się,że Monia dotarła cała i zdrowa a takze mam nadzieję,ze szybko do nas
                                wrócismile))

                                Muszę poszukać jakiejś ksiązki do czytania...w tv pustki...na forum cisza,
                                telefon milczy,a w niedziele przeciez nie będe sie brała za prasowankosad(((((

                              • hortika Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 16:47
                                cześć Dziewczyny,
                                wracam stęsknionasmile oczywiście jeżeli jeszcze mnie chcecie.
                                Nie ma szans żebym przeczytała te tysiące zaległych postów, ale może po mału
                                się wciągnę, jak Mały mi pozwoli oczywiście. Lecę na pocztę wysłać Wam jego
                                zdjęcie, jestem bez pamięci zakochana...
                                • althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 16:59
                                  Witaj hortika! Super ze jestes!
                                  To ja lece na poczte obejrzec tego malego przystojniaka!
                                  Jak sie czujesz? Jak maly Tomek??
                                  • olcialew1 Re: Melba HELP :-) 13.08.06, 17:04
                                    Melbus bylo o chomikach to sie dzisiaj o kota zapytam. Moj Zdzicho cos kuleje
                                    na lewa lapke, lezy duzo bo jak chodzi to z tej lewej tak szybko przeskakuje,
                                    widac, ze go boli. Nie wiem moze sobie gdzies zlama, zwichnal albo nadwyrezyl.
                                    Kot go wie. Jak mu do jutra nie przejdzie to wezme go do pracy i do lekarza
                                    ale moze by mu dac jakies pol Tylenola? On do duzych chlopcow nalezy ma z 7-8
                                    kg.
                                    • balbinka74 Re:Horticzko 13.08.06, 18:02
                                      Nareszcie wróciłas!!! Zaraz lece na pocztę!!!
                                      Napisz jaak tam z tym porodem było.., bo nas tu po prostu zje ciekawoścsmile))
                                      Jak sie czujesz???
                                      • balbinka74 Re:Horticzko 13.08.06, 18:05
                                        Nie mam fotek Tomusiasad((
                                        • stokrotka76 Re:Horticzko 13.08.06, 20:12
                                          No, wróciliśmy, pospałąm, pojadłam smile.

                                          Po wizycie u rodziców podjechaliuśmy do Arkadii. Kupiłam sobie superancki
                                          kostium kąpielowy i zaciągnęłam mężula do Grycana - jadłam pyszny deserek
                                          Amaretto smile. Jeden kostium przymierzałam w Mothercare i się przeraziłam -
                                          wyglądałam w nim jak bezkształtna gruszka! Koszmar, myslałam już, że wszystkie
                                          ciążowe są takie, a kostium mi na wyjazd potrzebny. Ale na szczęście go nie
                                          nabyłam. W H&M dostałam super sexowny kostiumik - osobno majty i osobno góra -
                                          jakby koszulka zasłaniająca brzuszek, z fajną częścią na cycuszki, wiązana na
                                          górze. Mam nadzieję, że mi z niego za miesiąc nie będzie popiersie
                                          wypływać wink)).

                                          Rodzice przywieźli dla nas 3 kartony ciuszków dla dzidzi po mojej
                                          siostrzeniczce, które czekały u wójka na strychu na nasze maleństwo. Nie wiem
                                          jeszcze, co w nich jest smile.

                                          Olciu, na usg idziemy 19.08, także dzień po Althei smile. Idzimy do lekarza, który
                                          podobno zawsze powie jaka płeć, więc już się nastawiłam, że za tydzień ją na
                                          100% poznamy smile.

                                          Hortika, Tomuś przecudny! Piękny z niego chłopczyk smile))

                                          Lecę, bo mężulo mnie od kompa goni! Postaram sie jeszcze wpaść smile
                                          • kocurek100 Re:Horticzko 13.08.06, 20:21
                                            Witam Horitke!!! Gratuluje Tomusia! Zdjec niestety nie dostalam - moge prosic?

                                            Mam nadzieje, ze Anialm jeszcze troszke wytrzyma!

                                            Althea, Stokrotko - trzymam kciuki za dobrze rozlozone nozki Waszych
                                            maluszkow smile

                                            Balbinko, jeszcze raz bardzo dziekuje za telefon i rozmowe! smile

                                            Cos sie ze mna dziwnego dzieje od kilku dni. W poludnie obowiazkowo musze sie
                                            polozyc, polezec i najlepiej przysnac... Dodatkowo przez caly czas ruszam
                                            szczeka. Zjadam wszystko co mi sie nawinie. Rozmawialam przed chwila z siostra
                                            i powiedziala, ze kumuluje energie. Potem nadejdzie dzien kiedy bede miala
                                            nadprzyrodzonego powera - to oznaka, ze niebawem wizyta na porodowce. Nie wiem
                                            czy Wy tez tak mialyscie?
                                            • kocurek100 Ktat 13.08.06, 20:21
                                              Martynka boska!!!
                                              • melba7 błagam, nie dawajcie zwierzakom 13.08.06, 20:32
                                                swoich leków przeciwbólowych!
                                                tylenol to nie lek dla kota.Nie podejrzewam złamania, zauwazyłabyś-raczej sie
                                                koles nadwyręzył...
                                                • melba7 Re: błagam, nie dawajcie zwierzakom 13.08.06, 20:42
                                                  Tomcio ślicznysmile
                                                  Hortiko, nie pytaj , czy Cię chcemy-pewnie ,że chcemysmile
                                                  • balbinka74 Re: błagam, nie dawajcie zwierzakom 13.08.06, 20:49
                                                    Masz melbunia racjęsmile))
                                                    A ja znam odwrotny przypadek...kobita dała dzieciom chorym na biegunkę specyfik
                                                    dla prosiaczków...i hihi od razu im przeszłosmile))Inne dzieciaczki nie miały
                                                    tyle "szczęścia" trafiły do szpitala..smile)))

                                                    Gdzie ta ant...czekam i czekam na jakąs wiadomość..a tu cisza...i Anialm juz w
                                                    szpitalu nie może uleżeć..tak chce sprawdzic czy testowała...
                                                    No nic musze jej nakablowac, ze szanowna pani prawnik o nas zupełnie zapomniała:
                                                    ((((
                                                  • cytrusowa moje brzuszyszko z naszymi dziećmi 13.08.06, 21:07
                                                    17 tydzien

                                                    ps. nie rozsylam na maila, bo tutaj szybciejsmile
                                                    zdjecia nie są najlepszej jakosci,a e ogolnie to coś tam widacsmile

                                                    img64.imageshack.us/img64/7972/17tydz130806po0.jpg
                                                    img64.imageshack.us/img64/9780/17tydz1308064zd7.jpg
                                                    img64.imageshack.us/img64/1008/bulwar130806hf1.jpg
                                                  • balbinka74 Re: moje brzuszyszko z naszymi dziećmi 13.08.06, 21:31
                                                    Cytrusik te linki nie sa aktywnesad((
                                                  • megi.1 Re: moje brzuszyszko z naszymi dziećmi 13.08.06, 21:54
                                                    Balbinko linki wystarczy wkleić w przeglądarkę i działająsmile

                                                    Cytruś malusi ten Twój brzuszek jak na dwa małe cytrusiątkasmile) bardzo zgrabnie
                                                    wyglądaszsmile))

                                                    Hortiko Tomuś prześliczny, taki jakiś dorosły się wydajesmile))

                                                    Agan prosze powiedz, po jakim czasie od zjedzenia czegoś przez ciebie u Twojego
                                                    synka pojawiała się wysypka?

                                                    2 dzień bez mleka za mna, nie jest tak żle, ostaję tylko ślinotoku na widok
                                                    jogurtu w lodówce ;P. W ramach rekreacyjnych zajęć uzupełniłam stronkę Mikiego
                                                    a teraz chyba idę poprzytulać się do mojego Msmile

                                                    Usciski wieczorne
                                                    m.
                                                • olcialew1 Re: błagam, nie dawajcie zwierzakom 14.08.06, 00:08
                                                  dzieki, to nie dam. Tutaj weterynarze pozwalaja dawac leki takie jak dla dzieci
                                                  psom dlatego myslalam, ze jak moj kot taki duzy to mu to ulzy. Meczy sie
                                                  bidula, chodzic juz prawie wcale nie moze i zal mi go, nie wiem jak mu ulzyc.
                                • althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 17:02
                                  Ale mam slicznego facecika na skrzynce!!! Hortika gratulacje!!
                                  • tycja78 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 21:51
                                    hej! zyje, nie odzywałam sie bo troche mi maz na luz pozwolił i wczoraj na" Leszcze "poszłam a on karmił maluszka.A dzis u teściów prawie cały dzień, i spacer długi był. całusy!
                                  • gviazdka3 Dobry wieczór laski!!! 13.08.06, 22:11
                                    Witam, jestem już w domku i staram się nadrobić weekendowe posty,
                                    póki co przeczytałam aktualny wąteczek szczęśliwie założony przez
                                    Fantaisie!!! big_grin

                                    Co to ja miałam....

                                    Dziękuję Horticzko za fotkę Twojego księcia ze ślicznymi włoskami, synuś
                                    jest cudny!!!

                                    Martynkę widziałam tutaj (nie wiem czy były także fotki na privy, ale ja
                                    nic nie mam) i jestem nią również zachwycona, śliczna z niej niunia!!!

                                    Tatanko, domek masz ogromny, przy naszym to prawdziwa willa!!! I bardzo
                                    ładnie chcesz go urządzić! big_grin A czy mogę liczyć na jakieś zdjątko z budowy???
                                    I chyba nie pogratulowałam Ci jeszcze kochana, wspaniale rosnącej bety, jest
                                    i będzie dobrze, wkrótce liczę na fotkę coraz większego brzusia! big_grin

                                    Erguś, a jak Ty się czujesz, boli jeszcze??? Kiedy spotykasz się z Monią?!
                                    Rany, jak ja Wam zazdroszczę, ech, gdybyś tylko mieszkała nieco bliżej...
                                    Miłego spotkanka Wam życzę kobietki!!! I proszę o jego upamiętnienie!!!big_grinDD
                                    Uścikaj koniecznie Fantaisie ode mnie i Elizki!!!

                                    Martwię się o Anięlm... Oby mały Szymuś zaczekał jeszcze troszkę w wyjściem
                                    na świat!!! Oczywiście trzymam kciuki i pomodlę się za nich!

                                    Feromonko, moja biała spódniczka ze zdjęcia to zeszłoroczny zakup w Tiffi!

                                    Altheo, Stokrotko i Olciu, z ogromną niecierpliwością czekam na Wasze USG,
                                    ciekawe kto tak u Was mieszka w brzusiach?!?!

                                    Agan, czy myślisz już nad imieniem dla swojej córeczki? Jakieś typy?

                                    Balbinko, napisałś, że jutro czeka Cię tylko prasowanie koszul..., wiesz
                                    u mnie słowo "tylko" nie idzie w parze ze słowem "prasowanie", jeju jak
                                    ja tego nie lubię!!! Wczoraj, będąc w Cieszynie wpadłam na pomysł wysłania
                                    SMSka do mojej siostry następującej treści: "Ciociu, wyprasuj mi ubranka
                                    i pieluszki, proszę smile Elizka" Udało się, ciocia Monia wszystko wyprasowała! big_grin

                                    A Ciebie-Balbinko i Ergusię i tak biję na łeb na szyję, bo...hmmm ja już
                                    nawet nie pamiętam kiedy u nas było takie prawdziwe przytulanko, wiele m-cy
                                    temu... i bardzo mi tego brakuje...

                                    Kocurku, pytałaś o samopoczucie tuż przed porodem... Nie przypominam sobie
                                    zwiąkszonego apetytu, ale strasznie spuchły mi nogi (zwłaszcza stopy), trochę
                                    ręcę i twarz, na porodówkę trafiłam w dniu, kiedy już nawet leżenie z nogami
                                    w górze nie pomagało, wyglądałam jak balon!!!

                                    Muszę iśc nakarmić dzieciatko, mój "kochany" mężuś właśnie mówi Elizce, że
                                    jej mama ma ważniejsze sprawy niż danie jej mleczka, wstręciuch! To spadam!
                                    m.
                                    • gviazdka3 Re: Dobry wieczór laski!!! 13.08.06, 22:42
                                      Dziecię nakarmione, ale tutaj chyab nikogo już nie ma...
                                      Więc i ja wyłączam kompa!

                                      Dobranoc!

                                      PS - rano mam zamiar wyruszyć na kolejne załatwianie wizyt lekarskich
                                      Elizce, proszę zatem o trzymanie kciuków, pewnie będą b.potrzebne, no i
                                      może te Wasze kropelki - Moniu i Balbinko na uspokojenie by się przydały! wink
                              • abie76 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 22:40
                                czesc dziewczynki!

                                przepraszam, ze chwilowo tak rzadko zagladam ale wynika to z:
                                1) tego, ze moj maz jest w domu i cieszymy sie z nowej sytuacji i ciagle mamy
                                cos do obgadania albo powysmiewania sie z naszego smrodka
                                2) staramy sie jak najwiecej wychodzic "do ludzi", albo przyjmujemy gosci (co
                                zaczyna byc nieco upierdliwe - okropna jestem, co?)
                                3) kiedys juz wam wspominalam, ze oboje jestesmy wielkimi fanami macintosh' ow i
                                dostalam od mojego meza kolejnego Maca, wiec musialam przeinstalowac wszystkie
                                rzeczy i przy okazji zrobilam porzadek w moim nieuporzadkowanym komputerze, co
                                spowodowalo kilka dni przestoju.

                                A wyglada u nas zycie dosc prosto. Chyba trafilo sie nam bardzo dobre dziecko.
                                Ma wmontowany zegarezek z budzikiem na co 3 - 4 godziny, co uprzyjemnia nam
                                organizowanie sobie czasu. Ma jak narazie dwie dluzsze fazy przytomnosci: rano
                                po jedzeniu sadzamy go w jego krzeselku i sami jemy sniadanie. on sie na nas
                                gapi (tj na te cienie z glosami), potem zasypia. I druga faze ma wieczorem,
                                czasem dluzsza. W nocy wstajemy w zasadzie raz. Probujemy nastawic go tak zeby
                                rano budzil sie kolo 6 - 7. Nocna przerwa trwa mniej wiecej 1h do 1,5h.
                                Przewijamy sie, jemy i potem jeszcze odciagam. Bo chyba wam pisalam, ze na
                                zmiane jemy z butelki i z cyca. POtem zobaczymy, moze sie zahartuje i bedzie
                                tylko ssac mnie. Szczerze mowiac taka okrezna droga mnie nie przeszkadza,
                                najwazniejsze, ze Leonard dostaje moje mleko. Do tego maz sie cieszy, bo moze go
                                karmic.

                                I teraz krotka relacja ze szpitala.
                                Pojechalismy w czwartek rano i mielismy jeszcze jedna rozmowe z lekarzem, ktory
                                ani mnie nie namawial, ani odwodzil od cc. Jeszcze raz opowiedzial o wszystkich
                                za i przeciw. Wtedy podjelam ostateczna decyzje i zaczeli mnie przygtowywac do
                                zabiegu.
                                Pobrali mi krew, wytlumaczyli jak wyglada znieczulenie, zalozyli wenflon,
                                podlaczyli kroplowke, jak sie skonczyla zawiezli mnie do sali przedoperacyjnej.
                                Najpierw zrobili zastrzyk w plecy znieczulajacy to miejsce, apotem wprowadzili
                                znieczulenie, zaraz potem przestalam czuc wszystko od zeber, mniej wiecej, w
                                dol. I jazda na sale operacyjna. Zaraz zalozyli zaslonke, wiec juz nic nie
                                widzialam. MOj maz siedzial przy mojej glowie i gadal do mnie zebym sie
                                zrelaksowala. Siostra od anastezjologa glaskala mnie i przyznam, ze to bylo
                                bardzo mile. Uprzedzili mnie, ze moze byc nieprzyjemnie, gdy beda wyciagac
                                dziecko, ze moge poczuc nacisk. Nic takiego ne poczulam, natomiast, gdy mnie juz
                                potem czyscili i zszywali bylo mi niedobrze. Anestezjolog powiedzial, stracilam
                                sporo krwi i to wpolaczeniu z podana oksytocyna wywoluje takie uczucie. W
                                miedzyczasie, kamyczka zabrala polozna do pomieszczenia obok, gdzie kolezanka
                                oddessali mu wody i sprawdzili czy wszystko OK. MArko tez z nim byl i policzyl
                                swoja droga paluszki smile POtem ja zostalam jeszcze na sali, bo konczyli mnie
                                zszywac, a chlopaki posli juz razem i czekali na mnie w pokoju obserwacyjnym,
                                gdzie spedzilismy 2 godziny, bo jak po operacji musialalam byc podlaczona do
                                monitorw.
                                Ogolnie rzecz biorac powiedzialabym, ze bylo to przyjemne przezycie i w zaden
                                sposob nie zaluje, ze leonard urodzil sie w taki sposob.
                                Wstalam dopiero weczorem przy pomocy pielegniarki, bo mialam dalej cewnik i
                                kroplowke. Nastepnego dnia wyciagneli mi to wszystko i staralam sie normalnie
                                chodzic. Juz tego dnia wieczorem czulam sie calkiem dobrze.
                                Caly pobyt w szpitalu przebiegl spokojnie, czasem wkurzaly mnie wszystkie te
                                teksty o przystawianiu do piersi za azda cene itd... moze mam specyficzny poglad
                                na te sprawy,a le bede przy nim obstawac. Drugiego dnia Kamyczek byl senny i
                                nawet przystawianie do piersi nie ruszalo go wcale, masowanie stopek i raczek
                                ani brody tez. Przyszedl moj maz i popatrzyl podejzliwie, jak powiedzialam mu,
                                ze tak jest caly dzie, to zdecydowal zmierzyc mu cukier i okazalo sie, ze ma
                                duzo za niski poziom. na szczescie w naszym przypadku sprawa byla prosta, bo maz
                                zarzadzil dopkarmianie i juz, ale gdyby tam nie pracowal moje dziecko mogloby
                                byc do, przepraszam usranej smierci, przystawiane do cyca a cukier by sobie
                                spadal i spadal... No wiec od tego momentu dostawal od czasu do czasu po tzw
                                dostawianiu flaszeczke z HA. Do to okazalo sie, ze w ciagu pierwszych 36 godzin
                                spadl na wadze ponad 10%, wiec stanowczo trzeba bylo go dokarmiac.
                                Do wczoraj dostawal na noc HA, ale od dzisiaj jedziemy tylko na moim, mam go
                                wystarczajaco duzo, zobaczymy, czy da sie go tym wykarmic, bo apetycik ma niezly.

                                Z innej bczki powiem wam, ze wchodze w swoje spodnie sprzed ciazy i jestem tym
                                faktem zachwycona!!!!!!!!!!!

                                No to naplodzilam posta na kilometr big_grinDD

                                Dziekuje Wam za wszystkie zdjecia! Nie widzilaam tylko zdjec Horitki synka, o
                                ktore bardzo prosze.

                                Zrobcie mi tez jakis streszczenie co sie u kogo dzieje. Ant wrocila z urlopu?
                                Jak tak, to czy sa jakies rezultaty przedurlopowych hulanek?
                                A i jeszcze do zdjec: czy tak drobniutka blondyneczka z Grycana to Balbinka?

                                Posylam Wam pare Kamyczkow. Jesli kogos pominelam, prosze rozeslac dalej.

                                calusy dla Was wszystkich

                                P.S. Moj synek jest mniej wiecej od 18 na nogach. I nie to, ze jest bardzo
                                niegrzeczny, bo ponad godzine siedzial w foteliku, potem troch sie zloscil, bo
                                mial pelno w gatkach. A tk w ogole to generalnie chodzi o to zeby jesc!!!!!!!
                                • gviazdka3 Abie 13.08.06, 22:50
                                  Przeczytałam caluśki post, takie relacje miło się czyta!!!
                                  Uciekam już jednak do córeczki, bo chyba jeszcze nie jest
                                  śpiąca (płacze i płacze...)!
                                  Kochana, nie mam żadnych zdjęć Leosia na skrzyneczce, podeślij
                                  coś, proszę, bym jutro mogła nacieszyć nimi oczęta!!!

                                  Uściski dla super grzecznego syneczka!!!
                                  m.
                                  • melba7 Re: Abie 13.08.06, 23:02
                                    Abie, Kamyczek wyglada przystojnie i dostojnie, a Ty -kwitnącosmile
                                    • tatanka-2002 Re: Abie 13.08.06, 23:42
                                      Kochane, dopiero wrócilismy do domku po wycieczce pod czeska granicęsmile
                                      Było cudownie, pogoda dopisała smile
                                      Prześlę Wam jutro zdjęcia z pieknego zamku i parku smile
                                      Dla zainteresowanych czuję się świetnie i dzisiejszy spacer dobrze nam zrobiłsmile
                                      buziakuje i życze miłego poniedziałkusmile
                                      • olcialew1 Re: Abie 14.08.06, 00:31
                                        Abie gratulacje!!! Super, ze tak dobrze Wam idzie.
                                        Co tam u Anialm, ktos ma jakies nowe wiesci. Moze niech faktycznie lepiej
                                        zostanie w szpitalu bo to nigdy nic nie wiadomo. Ale w koncu jakby co to Szymek
                                        ma juz 36 tygodni chyba to nie bedzie zle, dostala sterydy na plucka to tez w
                                        razie czego pomoze. Moj Misie urodzil sie w 34 czy 35 tyg. i wszystko z nim
                                        dobrze.
                                        Moze wyslijcie dziewczyny Ant jakiego sms'a bo to juz dobrze ponad tydzien jak
                                        miala dac znac.
                                        A z moim siersciuchem coraz gorzej chyba, buuuu sad( Zaraz przyjdzie kolezanka,
                                        ktora pracowala jako technik u weterynarza i spojrzy na niego.
                                        Dzisiaj widzalam sie z kolezanka, ktora urodzila rowno 2 tygodnie temu. Mala
                                        jest przeslodka i taka spokojna. W nocu budzi sie tylko 2 razy do cyca. W ogole
                                        jest grzeczna i albo spi, albo cyca ciagnie.
                                        • melba7 rozumiem-poranne mdłosci... 14.08.06, 01:41
                                          rozumiem-wieczorne mdłosci...ale paw o wpół do drugiej w nocy?
                                          • erga4 Re: rozumiem-poranne mdłosci... 14.08.06, 09:19
                                            melbuś - ściskam.. Ale mimo że te pawie nie należą do przyjemności to chętnie
                                            bym się z tobą zamieniła tongue_outP Ściskam mocno skarbie - byle do drugiego
                                            trymestru!

                                            Abie-cudny opis!! Przeczytałam wszystko!! I lusiek cud chłopak!
                                            • erga4 Re: rozumiem-poranne mdłosci... 14.08.06, 09:40
                                              Cytruś - wiem że ci ciężko - te czopki, rzyganka.. dasz rade kochana. W końcu
                                              masz w sobie dwa bobasy - musisz to odczuć podwójnie!! Tulę mocno
                                              I najlepsze życzonka dla mężusia!!
                                              I dobrze że napisałaś - martwiłam się - nie wiem czy dotarł do ciebie smsik na
                                              polski numer czy przepadł w cyberprzestrzeni..

                                              I widzę że już w tym tygodniu dowiemy się może co małe Altheątko ma między
                                              nóżkami-obstawiam siusiaka!!

                                              Balbinko-oj pamiętam tą adrenalinkę z akademika smile) trzech facetów plus ja z
                                              mężusiem... ale dawaliśmy radę- na bezdechu smile)

                                              I do teściów dojechałam bez większych atrakcji-brzuszek troszke boli ale
                                              pięknie się goi. Chodzę tylko w dresikach i jest OK.

                                              Ktat-Martynka cuuuuudna!!!

                                              Ojej - i Anialm w szpitalu... Żeby szymek wytrzymał jeszcze choć dwa tygodnie!!

                                              Hortika-a cóż to za pytania czy cię chcemy??? Pisz skarbie pisz!! A Tomcio
                                              taaaaki słodki.

                                              Stokrotko - i ty zobaczysz niedługo kogo nosisz pod serduszkeim.. hmmm coś mi
                                              mówi że dziewczynka...

                                              Co do leczenia zwierząt ludzkimi lekami to przerabialam to przy zatruciu -
                                              dałam moję psince SMECTę rozpuszczoną w wodzie i pomogło!!

                                              A Antus to się chyba znęca nad nami - pewnie czyta sobie nas cichaczem i jakby
                                              nigdy nic wpadnie nam oświadczyć że... OBY!!! Trzymam kciuki!!

                                              Cytruś - ale masz słodki brzusio!!! Jaka chudzinka z ciebie!!

                                              Moja bratowa ma termin na styczeń i kompletnie po niej nic nie widać!! Tyle że
                                              piersi ma już ogromne smile)
                                              ]
                                              Gviazdeczko- ty poważnie z tym przytulankiem??? Od porodu jeszcze nic????
                                              Jesssu - biedny Grzesiu... tongue_outP
                                          • cytrusowa Re: 14.08.06, 09:20
                                            dziekuje za kompilmenta.
                                            co do mojej magisterki, to chyba zwariuje: facet wciaz przesuwa termin
                                            spotkania omawiającego pracę, za kazdym razem gdy dzwonie, jest zakrecony itp.
                                            szkoda gadac.
                                            aktualnie mam dzis dzwonic kolo poludnia, moze sie dzis spotkamy.

                                            znow mi sie chce rzygac, czopka zaaplikowalam i wkurza mmnie ta ciaza, a raczej
                                            jej przebieg niestety.

                                            Abie - no dzieki za opis, dzieki temu wiem, na co mam być przygotowana. ostatni
                                            raz siostra-pielegniarka glaskala mnie 7 lat temu, jak mi robili gastroskopie,
                                            potwierdzam, ze to uspokaja.
                                            a mlody to faktycznie spokojny i ustawiony od samego początku - NAJLEPSZEGO.

                                            moj maz ma dzis urodzinki, zaczyna nową dekadę, pierwszy dzien do pracy po
                                            urlopie - nie zazdroszcze mu, psiak ponoc za mną tęskni,a tu jeszcze sam
                                            zostanie na cale dniesad
                                            ale ja jestem twarda, wytrzymamsmile

                                            milego dnia
                                            • ma_ruda2 :) 14.08.06, 09:47
                                              doczytlam ... kurka wczoraj mi net w domu nie dzialal wiec nadrabiam w pracy smile)

                                              Zuzka sciskam z powodu @sad to co umawiamy sie w CRO?? smile

                                              Tycja boshe co za ludzie!! slow mi brakuje ... sciskam sad

                                              Gviazdeczce i Lalisi zazdroszcze spotkania smile)

                                              Megi kiss***** myslalam wczoraj o tobie i Mikim jak jechalalm Marymonckasmile

                                              Cytrusia slicznie wygladasz!! taki maly brzusio smile) laska z ciebie smile
                                              powodzenia z promotorem smile

                                              Za Anielm i Szymka kciuki sciskam i tez uwazam ze powinni w tym szpitalu dluzej
                                              polezec!!!

                                              Melbunia kopytka ble?? ale wybredna istotka .. za mna chodza kopytka od piatku :
                                              ((

                                              Ktat mala uroczasmile)

                                              Horticzka WITAMY!!! i ciebie i Tomka!!! i chcemy cie!! smile)) dla Tomaszka
                                              buziaczek ...

                                              i Abie byla z opisemsmile dla Leonarda tez duzy buziak, grzeczny chlopaksmile)

                                              tyle zapamietalam smile)

                                              wrocilam z dzialki wczoraj, pogoda bardziej barowa, ale towrzystwo fajne, wiec
                                              idzie wytrzymac!!smile) i bylam na dyskotece w sobote!! JA! ostatni raz tak sie
                                              bawilam 4 lata temu! i to byla dyskoteka w pianie!!! smile) zdjecie beda po w
                                              sorde ...
                                              • tycja78 Witam w ponury poniedziałek 14.08.06, 10:12
                                                U was tez tak ciemno jakby była conajwyzej 4 nad ranem?
                                                Mniej więcej od tamtej pory nie śpię, bo Marcelkowi się spać nie chciało- próbowałam uspic go cycem, ale wtedy ja nie śpię bo boooli!zje trochę, śpi poł godzinki i znowu sie budzi.
                                                Ale teraz to juz myślę, ze bedzie spał ze 3-4 godziny.

                                                Ide zobaczyc jakie mam fotki w skrzynce bo z tego co czytam, to sporo wysłałyściesmile

                                                Erga bedzie sie widziała z nasza Monią, kurde, ale fajnie!

                                                I Abie się pojawiła! Kurde, ale fajnie!
                                                Moj mały tez sie nauczył nie płakać jak ma fazę " niespania". Nareszcie nie czuję sie jakbym mu coś robiła złego.

                                                Ktat, twoja Martynka robi boooskie minki!

                                                Cytrus, wreszcie cię mogłam zobaczyc po tylu miesiącachsmile ślicznie wyglądasz, a brzucho tez miałam mały i patrz- 3.550, czyli nie ma reguły.

                                                Fantaisie, Erga... a nawet Gwiazdka... mnie nikt nie przebije z abstynencja...nie powiem ile.Ale juz sie nie mogę doczekać.
                                                • stokrotka76 Re: Witam w ponury poniedziałek 14.08.06, 10:55
                                                  Hello Laski!

                                                  Ale dziś pospałam, aż do 10.00! Obidziłam się, bo mi było niewygodnie, a nie
                                                  mogłam nóg wyciągnąć, bo mi się kot uwalił w miejscu na moje nogi smile

                                                  Abie, Leonard jest piękny i Ty wyglądasz promieniście smile)). A jakie robi minki
                                                  poważne Twój synuś!

                                                  Z Cytrusi chudzinka i brzusio słodki. Nawet pewnie nie zauważysz kiedy nagle
                                                  zacznie osiągać ogromne rozmiary!

                                                  Na 12.15 idę do okulisty, ciekawe co powie...

                                                  Jak wrócimy, trzeba za porządki się brać... Nie cierpię sprzątać!

                                                  Miłego dzionka!
                                                  • tycja78 dajcie mi fotki Abie:) 14.08.06, 11:14

                                                  • stokrotka76 Re: dajcie mi fotki Abie:) 14.08.06, 11:25
                                                    Tycja, wysłałam Ci smile
                                                  • althea35 Re: dajcie mi fotki Abie:) 14.08.06, 11:32
                                                    Pospalam sobie, poczytalam was jedzac sniadanie i moge w koncu cos napisac.
                                                    Za oknem szaro, rano lało okropnie.

                                                    Abie, Lusiek śliczny a ty wygladasz kwitnaco!

                                                    Tysia, Marcelek daje ci troche popalic. Nic nie pomaga, na te bolace piersi??

                                                    Melba, współczuje takich nocnych atrakcji. Mam nadzieje, ze to bylo jednorazowe.

                                                    Stokrotko, jak ja cie rozumie z tym sprzataniem.

                                                    Gviazdko, niezle to zalatwilas z prasowaniem! Ja tez niecierpie prasowac, ale
                                                    ja nie mam kogo poprosic.

                                                    olcia, to ty lec z tym kotem do weterynarza!
                                                  • althea35 Re: dajcie mi fotki Abie:) 14.08.06, 11:32
                                                    marudka, dystkoteka w pianie?? No,no zaszalalas!!!
                                                  • ma_ruda2 Re: dajcie mi fotki Abie:) 14.08.06, 11:38
                                                    a no zaszalalam, zebys Ola wiedziala!!! ale nie zaluje!! fajnie bylo smile)

                                                    czy ja tez moge prosic o zdjecia Abie??
                                                  • althea35 Re: dajcie mi fotki Abie:) 14.08.06, 11:49
                                                    Juz do ciebie leca!
                                                  • balbinka74 Re: dajcie mi fotki Abie:) 14.08.06, 13:26
                                                    Marudzia, fajnie z tą dyskoteką..alez ci zazdroszczę!!! Ja juz mam chyba kości
                                                    zastanesad(( Na dodatek żadnych imprez tanecznych w planachsad((

                                                    Tysiu, Abi..ale macie chłopaczków wyszkolonychsmile))
                                                    Abi...jak to dobrze miec w domu fachowa pomocsmile)Buziaki dla Markosmile))

                                                    Gwiazdeczko..jak nie można inaczej..to tylko pod włos..tę ciocie Moni nalezy
                                                    brać...Widac,że Elizka zupełnie zawojowała jej serduszkosmile))

                                                    Zatem...skoro tak mówicie, to ja juz nie będe marudzić, że my nie ten tegosmile))

                                                    Erga...w akademiku ..to nas raz współlokator m. nakrył...ale niczego nie
                                                    zobaczył..mielissmy szybki refleks)))Zreszta on najpierw sam gledził,ze mamy
                                                    wolny pokój...a potem po20 minutach wróciłsad((((((

                                                    Ergus, bola jeszcze plecki?? Czekam na ten twój wypissmile))

                                                    Althea...ty nic nie musiszsmile))Męża do sprzątania troche pogoń...niech sie
                                                    wprawiasmile))

                                                    Melbuś,słoneczko, bardzo ci współczuję z tym nocnym alarmem.Mam nadzieję,ze to
                                                    yła tylko jednorazowa niedyspozycjasad(((
                                                    Wybierz sie może do ojca Franciszka...wspominałas o tym na spotkanku, może on
                                                    da ci cos, by mała nie odrzucała jedzonkasmile)))

                                                    Fantazyjna pewnie wyciska z uczniów siódme potysmile))

                                                    Cytruś...noz skubany jeden...mam nadzieję,ze dzisiaj wszystko załatwiszsmile)) A
                                                    jak zobaczy brzuszek, to moze juz nie będzie takich numerów robił...jak nic ma
                                                    juz myszy w swoim gabineciesmile))
                                                    Konsulek bedzie sie mógł z panem mocniej zaprzyjaźnićsmile))

                                                    Ciekawe, czy anialm dzis wypuszcza do domku? Dostaje te zastzryki na płucka co
                                                    12 godzin.

                                                    Kocurku, gromadź, gromadź energię.Powiedz tylko, jakie masz wskazania do
                                                    cc...gdzieś mi to umknęło.

                                                    Stokrociu..co za okropny kotek..tak pańcię meczyćsad(( Ja obstawiam,ze pod
                                                    serduszkiem nosisz córeczkęsmile)) a aalthea..chyba chłopczyka...ale na taką
                                                    odleglosc...to moge miec pewne zakłócenia odbioru fluidówsmile))

                                                    Gdzie ta ant...normalnie podpadła!!!

                                                    Meguniu ściski!!

                                                    Melduję,ze dzis na obiadek rosołek...
                                                    Mam tez w domu mlodzież ...i w zwiazku z tym niestety mniej dostepu do forumsad((
                                                    Zreszta, odpoczniecie sobie troszke od moich poscików...ostatnio chyba za duzo
                                                    marudziłam..Powiem tylko,że ziółka wypite, kropelki zapodane..woda non stop
                                                    pochłaniana.Grzeczna ze mnie pacjentka.
                                                  • gviazdka3 HEJA!!! 14.08.06, 13:57
                                                    Cześć! Zła jestem, bo qrcze nic nie załatwiłam w związku z lekarzami
                                                    dla Elizki, wszystkie interesujące mnie przychodnie mają dziś wolne,
                                                    po prostu niepotrzebnie się fatygowałam jadąc do tego miasta, buuu! sad

                                                    Mam prośbę, podeślijcie i do mnie zdjęcia Abia, bo nie dostałam ich
                                                    jeszcze...

                                                    Balbinko, grzeczna z Ciebie dziewczynka, skoro tak ładnie pijesz te
                                                    świństwa! big_grin I u mnie dziś też rosołek - wczorajszy!

                                                    Erguś, hmmm, żeby od porodu... Prawie całą ciążę miałam zakaz... Biedny
                                                    ten mój mężuś, oj biedny!!!

                                                    Tatanko, cieszę się, że wypadzik był udany i czekam na weekendowe fotki!

                                                    Melbuś, może idź do gina po jakiś specyfik na te rzyganka??!! Bidulka z Ciebie!

                                                    Cytruś, ściskam serdecznie Ciebie i dzidziusie! Oby samopoczucie było coraz
                                                    lepsze!!!

                                                    Megi, czy Ty już ćwiczysz z Mikołajem??? Jeśli tak, możesz napisać jakie
                                                    ćwiczonka wykonujecie?! Przypomniało mi się jeszcze coś - w czwartek 24.08.
                                                    mamy rocznicę ślubu, no i nie wiem jeszcze czy mój mężuś coś planuje na ten
                                                    dzień czy raczej przeniesiemy obchody na weekend... Czy mogłybyśmy się
                                                    spotkać ewentualnie dzień wcześniej lub dzień później czy masz już jakieś
                                                    sztywne plany???

                                                    Pewnie znów o czymś zapomniałam...

                                                    Życzę wszystkim cieplutkiego dnia!!!
                                                    m.
                                                  • gviazdka3 Re: HEJA!!! 14.08.06, 14:02
                                                    Przypomniało mi się:

                                                    Marudka, nieźle mnie zaskoczyłaś tą dyskoteką w pianie!!! wink)) Musiało
                                                    byś fajowsko, zwłaszcza po paru pifffkach! wink)) A masz jakieś foty???

                                                    Czy na serio jest szansa na spotkanie Twoje - Marudko i Zuzy w CRO???
                                                    Byłoby extra!
                                                  • ma_ruda2 Re: HEJA!!! 14.08.06, 14:19
                                                    Gviazdeczko troche fotekm ma moj M ale on biedaczek na dzialce wiec poostaram
                                                    sie cos podeslac w srode. a i jestem na jednym ze zdjec na oficialnej stronie
                                                    dyskoteki, ale oprocz moich wlosow nic nie widac big_grinDD boshe ale wstyd smile))

                                                    a co do Zuzki, to nie wiem, czekam na jakies info od niej. moze podesle plan
                                                    pobytu, bo ja sie troszki po CRO pokrece. wiec wszystko przed nami big_grin

                                                    Stokrotko, najwazniejsze sa twoje oczka, a nie to jak urodzisz dzidiulka!!!
                                                    dobrze ze masz porzadnego okuliste, ktory zamierza robic ci jeszcze dodatkowe
                                                    badania!!! po tym badaniu konsultacja z ginem i juz bedziesz wszystko wiedziec.
                                                    a ja i tak nadal uwazam ze cesarka to najbardziej humanitarny porod i dal
                                                    dziecka i dla mamy!! (mozecie mnie za ta zlinczowac tongue_out)kiss*
                                                  • kocurek100 Re: HEJA!!! 14.08.06, 14:47
                                                    Niniejszym melduje sie w dniu dzisiejszym smile

                                                    Abie, opis baaardzo mi sie podobal. Ale Wam fajnie, ze juz macie Luska po tej
                                                    stronie smile

                                                    Maruda, noz zdjecia z pianka musza byc koniecznie! smile

                                                    Balbinko, u mnie porod zakonczy sie cc jezeli Julcia nie obroci sie glowka do
                                                    dolu. Niestety poki co czuje,ze tego nie zrobila. Ja jestem gotowa na oba
                                                    rozwiazania, co ma byc to bedzie...

                                                    Stokrotko, z tego co slyszalam i czytalam wady wzroku sa wskazaniem do cc. Nie
                                                    martw sie napewno bedzie dobrze smile Niewazne w jaki sposob malenstwo przyjdzie
                                                    na swiat - najwazniejsze zeby bylo zdrowiutkie smile

                                                    Zaraz sprawdze skrzynke i jakby co to bede sie drzec... tongue_out
                                                  • kocurek100 Re: HEJA!!! 14.08.06, 14:49
                                                    Nie mam zdjec Tomcia ani Abie... nie mam tez planu domku Tatanki... Czy moge
                                                    prosic o przeslanie?
                                                  • erga4 Re: HEJA!!! 14.08.06, 15:13
                                                    Kocurku-fotki poleciały!
                                                  • kocurek100 Re: HEJA!!! 14.08.06, 15:35
                                                    Ergus, dzieki!!! Lece ogladac smile

                                                    Swoja droga, to fajny doktorek skoro za wizyty nie bral smile
                                                  • misia-ma Re: HEJA!!! 14.08.06, 16:01
                                                    hej dziewczynki!
                                                    myslalm, ze nie bylo mnie tylko kilka dni,
                                                    ale patrzac po ilosci watkow i postow,
                                                    to nie bylo mnie chba cala wiecznosc.

                                                    a ja sobie bylam pare dni w swoim rodzinnym miescie.
                                                    bylo milo. okazuje sie, ze starzy znajomi pamietaja jeszcze nawet
                                                    o moich urodzinach. mile!!!!
                                                    z okazji tej uroczystosci odbyl sie nawet kinder bal!
                                                    na szczescie moj tato zabawil sie w przedszkolanke,
                                                    a reszta uczestnikow mogla chwile powspominac
                                                    stare dobre czasy!

                                                    a tak poza tym niestety bbede miala troche mniej czasu, zeby
                                                    popisac na forum, gdyz moje dziecko wlasnie weszlo w etap
                                                    skakania po kanapach, wiec skonczylo sie radosne siedzenie
                                                    przed komputerem, jak mala bawi sie w innym pokoju!

                                                    na sekunde nie mozna spuscic jej z oka

                                                    mam nadzieje, ze u Was wszystko dobrze.
                                                    sprobuje wieczorkiem troche nadrobic
                                                    zaleglosci.

                                                    A! jeszcze jedno. chcialam poogladac na pocianowej stronce
                                                    zdjecia z Grycana i kupa blada.
                                                    wpisuje haslo i wyskakuje error!
                                                    czyzby haslo sie zmienilo?
                                                    to poprosze o nowe!!!!!!!!
                                                  • erga4 Re: HEJA!!! 14.08.06, 15:08
                                                    Gviazdeczko-ja wiem że całą ciąże miałaś zakaz - ale myślałam że już od porodu
                                                    była konsumpcja.... Na co ty czekasz???

                                                    balbinko-ja staram sie nie myśleć o wypisie tylko cieszę się "urlopem"
                                                    Myślałam nawet żeby zadzwonić do taty by wybrał wypis i przeczytał, ale w
                                                    czwartek i tak jadę ściągnąć szwy więc od razu wybiore wypis i wieczorkiem
                                                    pojadę do lekarza. I muszę mu wcisnąć na siłę kase za wizytę, bo wiecie że za
                                                    ostatnie 3 wizyty nie wziął ani grosza!!!!!
                                                  • agan10 Megi 14.08.06, 14:03
                                                    Mojemu synowi już po kilku dniach po urodzeniu wyskoczyła wysypka na buzi, z
                                                    tym, że on miał na czole po bokach i po bokach przy uszach.Na policzkach nie
                                                    miał.
                                                    Na 100% reagował na mleko, jajko, kurczaka.
                                                    Po zjedzeniu przeze mnie nawet 1 ciastka dostawał "ognia" na buzi.
                                                    Nie było to po 5 minutach od zjedzenia do nakarmienia małego.Myślę, że już
                                                    nawet po 30 minutach.
                                                    Wystarczyło aby to, co zjadłam wchłonęło się do krwioobiegu.
                                                    Reakcja była bardzo szybko.
                                                    Megi, ja przez rok czasu byłam na ścisłej diecie i myślałam, że oszaleję.
                                                    Nocami śniły mi się kluski na mleku.
                                                    Jak mały miał prawie rok, to zaczęłam wprowadzać do mojej diety jogurt
                                                    naturalny Bakoma--bo on podobno jest najlepszy z jogurtów--ma bakterie
                                                    acidofilne(czy jak to się tam pisze).
                                                    Karmiłam go piersią bardzo długo, gdyż on bardzo dobrze rósł na moim mleku, a
                                                    do sztucznego mleka dla alergików miał niesamowity odrzut.

                                                    Po roku diety schudłam tak, że lepiej nie mówić--zostaly na mnie skóra i kości.
    • stokrotka76 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 14.08.06, 13:46
      No to wróciłam od okulisty i musiałam trochę ochłonąć...

      Pani dr powiedziała, że z moim oczkiem może być problem podczas porodu. Mam
      złożoną wadę - dużą krótkowzroczność prawego oka -12 dioptrii i do tego 3
      cylidnry. Kurde, z wrażenia nie zapytałam co to te cylindry! Powiedziała, że
      przy dużym wysiłku, jakim niewątpliwie jest poród, mogłabym zupełnie stracić to
      oko! Gdyby dodatkowo wystąplły jeszcze jakieś komplikacje to już wogóle by było
      kiepsko. Poza tym nie wiadomo, czy w drugim oku które jest zupełnie zdrowe nie
      wystąpiła by jakieś utajone problemy... Powiedziała, że moje oczy by mogły
      przysporzyć sporo kłopotu podczas porodu, łącznie z operacją... Zaprosiła do
      umówienia się na badanie oczu z kropelkami - bardziej dokładne. Także nie
      pocieszyła mnie...

      Wcześniej nawet gince nie mówiłam o mojej wadzie, bo ja wcale o tym nie myślę!
      Mam tak od urodzenia i nie zwracam na to uwagi - poprostu nie uzywam tego
      prawego oka i tyle. Jak zamknę zdrowe lewe widzę baaaardzo niewyraźnie. Dopiero
      czytanie forum skłoniło mnie do zastanowienia się nad tym. A stracić oko chyba
      by nie było za ciekawie...

      No dobra, wyżaliłam się i idę zmyc górę naczyń!
      • gviazdka3 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 14.08.06, 14:00
        Stokrotko, niczym się nie martw na zapas!!! Zrobisz dodatkowe
        badanie oczek, porozmawiasz z ginem i jeśli będzie taka
        konieczność urodzisz swoją dzidzię przez cc i też będzie super!
        Nie wierzysz?! Przeczytaj sobie długaśny post Abie!!!!!!!! big_grinDD
        Ściskam!!!
    • erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 14.08.06, 15:11
      Abie- Lusiek cuuuudny!! A jaki duuuży!!! Nosz chłop jak się patrzy!!
      • ktat Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 14.08.06, 15:58
        witajcie
        martynka od 2 godzin postanowiła spac na cycku oby nie w łóżeczku z brzusiem
        juz troszke lepiej
        ja marze o piwku z soczkiem i jakis ciachach
        dziekujemy za komplemenciki kurka wpadniemy w samozachwyt hihihi
        kochane jestescie

        w domku jutro zaczynaja klasc panele czekamy na panow z gazwoni do zrobienia
        instalacji pozniej ok 2-3 tyg na podlaczenie w tym czasie stolarz ma konczyc
        meble kuchenne i do sypialni ,schody i mam nadzieje ze poczatek wrzesnia
        przeprowadzka do siebie fakt ze gora bedzie w trakcie wykonczenia tzn.panele i
        malowanie nam chyba zostanie ewentualnie z gipsami
        • ktat Tomaszek cudny 14.08.06, 16:18
          rośnie chłopak dla mojej córy hihi
          pozdrawiamy
    • althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 14.08.06, 16:37
      Stokrotko, nigdy nie wspominalas o tak powazjen wadzie wzroku. Porod to duzy
      wysilek i jesli mogloby to zaszkodzic twojemu oku, to lepiej nie ryzykowac!

      Pobiegalam dzisiaj troche po miescie. Znowu kupilam o rozmiar wiekszy
      biustonosz, juz do 85 C doszlam... jak tak dalej pojdzie...
      Kupilam tez getry ciązowe na mega przecenie i rajstopy z miejscem na brzuch.

      Buzka dla was wszystkich!
      • cytrusowa Stokrota! 14.08.06, 16:58
        sluze wyjasnieniem: cylindry to astygmatyzm.s prawdz sobie w internecie opis
        tej wady, bo ja nigdy nie umiem wytlumaczyc.
        bardzo czesto wspolgra z krotkowzdrocznością.
        ja mam minusy zwykle plus po -2 cylindry na kazdym oku. wlasnie skorzystalam z
        tego, ze w Pl taniej, zrobilam badnaia i trafilam na fajną dr: wada mis ie
        poglebila, najczesciej to rosną cylindry wlasnie, ale po ciazy jest gorzej.
        dlateog po urodzeniu mam odczekac najmniej 3 mce i znow sie zbadac.

        w srode robie nowe szkla do okularów.

        i przy okazji, ciekawostka - pani dr od razu uprzedzila, ze nie ma
        przeciwskazan do cc, mimo, ze mam podejrzenie jaskry.

        takze co lekarz to inaczej.

        wiec ty sie nie martw tymi cylindrami, po prostu pogodz sie, ze to astygmatyzm
        i ze szkla teraz będą dosc drogie, bo od bodajże -2 czy -2.5 w zwyz są coraz
        droższe.

        i tyle.

        a zyc mozna z tym i nawet sie zaprzyjaznic - vide jasmile

        tym bardziej,z e nie moge osic kontaktów

        buziaki


        dzieki wszystkim za komplimenta, donosze, ze kupilam dwie pary dlugich i jedne
        3/4 dresy, rozmiar wieksze, bluze dresowa i mase srebra - jak Marcin sie dowie
        ile poszlo na to osttnie, to znow pomarudzi, hihihihi

        ale co tam....
        • ktat ... 14.08.06, 17:03
          podeślijcie mi Abie bo nie mam

          kurka od paru dni strasznie bola mnie stawy kolanowe wstawc z lozka nie moge
          siadac ciekawe co to
          • melba7 Re: ... 14.08.06, 18:07
            rany, jak mi się chce spaaaać...nie spałam pół nocy,potem miałam dziki tłum
            pacjentów...chyba się połozę...
            • olcialew1 Re: ... 14.08.06, 18:18
              Witam poniedzialkowo.
              Melba wyrazy glebokiego wspolczucia z powodu sensacji nocnych. Jak wstane w
              nocy na sikanko i nie zasne od razu to tez mnie muli od razu i wszystko sie
              podnosi ale wtedy schodze na dol do kuchni, wrabie cos i zazwyczaj jest ok.
              Pusto tu dzisja przez dlugie weekend.

              Balbinko a co Ty za mlodziez masz dzisiaj w domu?
    • althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 14.08.06, 19:26
      Jaka weekendowa cisza...
      Ja dzisiaj wymyśliłam na obiad faszerowane pieczarki. Tak dla odmiany... i
      fajan to byla odmiana.

      Cytrusia gratuluje udannych zakupów.

      Aha. U mnie w H&M nie mieli zadnych jeansow biodrowek... tylko takie z
      materialowym pasem na pol brzucha. Beznadzieja!
      • anialm Wieści od Anialm 14.08.06, 20:20
        Cześć dziewczyny, jestem M. Anilm; M. - chyba tak mówicie o swoich drugich
        połówkach smileTrochę na prośbę Ani i trochę z własnej inicjatywy postanowiłem
        napisać Wam kilka słów co u nas słychać. Ania jak wiecie w sobotę wieczorem
        została na obserwacji w szpitalu. I generalnie poza faktem,że w razie czego
        będzie miała blisko na salę porodową to zalety tego rozwiązania się kończą.
        Właśnie zaczyna się 35tc. i Szymek ma sie całkiem dobrze, ale Ania nadal ma
        skurcze, niektóre dość bolesne, a jedyną odpowiedzią lekarzy jest kwestia: "a
        czuje Pani skurcze?". Robią jej przy tym dwa razy dziennie KTG ale co to
        wyników tych badań można mieć duże wątpliwości. Ania ma bolesny skurcz, brzuch
        twardy jak kamień a na KTG linia nadal płaska i wskazuje wartość 0, czasem 5.
        Po chwili przyjdzie pielęgniarka, coś poprawi i za chwilę ta płaska linia
        przesuwa się już na wartość 20. Dzisiaj rano KTG robili jej na nowszym sprzęcie
        i przy takich samych skurczach było 30. Totalna dezorientacja. Zmniejszyli jej
        za to fenoterol, do 12 połówek na dobę, ale dlaczego tego już nikt nie powie.
        Aha, przypomniał mi się jeszcze jeden plus szpitala: zrobili dokładne USG -
        policzyli Szymkowi palce, zważyli itd. Ma już ok. 2400, więc taki malutki już
        nie jest smile Ok - rozpisałem się i w dodatku wylałem swoje niezadowolenie z
        polskiej służby zdrowia smile Nie chcę jednak wyjść na zrzędę więc powiem Wam na
        koniec, że czekamy już na naszego Szymona, wiemy, że wszystko będzie dobrze i
        urodzi się silny i zdrowy. Siedzimy z Nulką razem w domu, wieczorem zajadamy
        się chipsami i oglądamy bajki na DVD. Tęsknimy za naszą Anią ale musimy sobie
        dawać jakoś radę - i właśnie z powodu "dawania sobie rady" kończę, bo muszę
        powiesić pranie i spełnić życzenie Nulki, która ma apetyt na gotowaną
        kukurydzę. W imieniu swoim i Ani dziękuję za Waszą pamięć i sympatię.
        Pozdrawiam. Bogdan.
        • kocurek100 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 20:25
          Bogdan, bardzo dziekujemy za wiadomosci! Pozdrow i ucaluj od nas Anie!!! Super,
          ze z Szymkiem wszystko dobrze. Wprawdzie moglby jeszcze chwilke zaczekac, ale
          jak sam powiedziales wcale nie maly z niego chlop! smile
          • lalisia78 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 20:30
            trzymam kcuki zeby szymek jeszcze poczekal ale nawet jak sie juz urodzi to
            bedzie wszystko ok moj lekarz jak mialam skorcze z moja aelka mowil zeby tylko
            do 35 tyg dotrzymac. Pozdrow anie i niech sie niczym nie martwi
          • kocurek100 Wieczorowa pora 14.08.06, 20:38
            Ergus, bardzo dziekuje za zdjecia smile

            Maly Lusiek jest po prostu przeslodki!!!! Wcale sie nie dziwie, ze Abie ciezko
            sie od niego odkleic smile

            Tomus rownie uroczy co Lusiek! No to forumowe coreczki beda mogly wybierac w
            niezlym towarze wink

            Tatanko, widzialam projekty! Wow, ale wielka chata!!! Z takim metrazem
            bedziecie mogli miec 'domowe przedszkole'. Swoja droga calkiem realne skoro
            moga byc trzy zarodki wink Domek super bardzo mi sie podoba. A na kiedy planowany
            jest koniec budowy?

            Megi, jak samopoczucie? Odezwij sie kochana!

            Balbinka pewnie goscmi zajeta :0

            Cytrus, a jak zareagowali rodzice na super extra nowine?

            A my dzis bylismy na wizycie kontrolnej. No i wyglada na to, ze Julcia nie ma
            ochoty sie odwrocic... Dostalam juz skierowanie do szpitala - na wszelki
            wypadek zeby mnie nie odeslali gdzie indziej. Pani dr najpierw napisala
            skierowanie na patologie z info, ze mam sie zglosic miedzy 22 a 24 sierpnia i
            od razu cc. Ale za sekunde powiedziala, ze damy jeszcze malej szanse. I czekamy
            do terminu. Jak Julcia nie zechce sie wykluc do 26 to mam sie zglosic i
            zobaczymy co bedzie dalej... Wiecie jak sie dziwnie czuje bez wyznaczonej
            kolejnej wizyty kontrolnej...? Oprocz tego oczywiscie za duzo przytylam...sad
            Ale co tam smile
            • kocurek100 Re: Wieczorowa pora 14.08.06, 20:42
              Misia-ma, witamy po chwilowej nieobecnoscismile Oj kochana, nie wiem czy nadrobisz
              zaleglosci tongue_out Czy masz jakies swierze foty malutkiej rozrabiary???
          • olcialew1 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 20:38
            Buziaki dla calej trojki a wlasciwie czworki!!!
            Szymek faktycznie nie jest taki maly no i jak dostal zastrzyki na plucka to na
            pewno wszystko bedzie dobrze jakby sie chlopinie na ten swiat tak mocno
            spieszylo. Trzymamy kciuki.
            • kocurek100 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 20:42
              Misia-ma, witamy po chwilowej nieobecnoscismile Oj kochana, nie wiem czy nadrobisz
              zaleglosci tongue_out Czy masz jakies swierze foty malutkiej rozrabiary???
              • kocurek100 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 20:43
                cos mi sie z kompem porabalo... i dwa razy wyslalo ta sama wiadomosc smile
                • olcialew1 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 20:53
                  To Kocurku masz max 12 dni do spotkania z Julka, ale fajnie !!! Lekarz
                  stwierdzil, ze jest jeszcze szansa, ze mala skieruje sie glowa w dol czy raczej
                  nie? Teraz to ona tam duzo miejsca nie ma zeby fikolki robic.
                  • kocurek100 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 20:58
                    Niestety dr stwierdzila, ze mala raczej sie nie odwroci. Ale powiedziala, ze
                    nalezy dac jej szanse smile Julcia wierci sie bardzo, wiec moze jakas nadzieja
                    jeszcze jest.
                    • olcialew1 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 21:02
                      No wlasnie, zadko sie darza zeby w 38 tyg. dziecko sie obrocilo.
                      No ale nigdy nic nie wiadomo. W sumie co za roznica, najwazniejsze, ze z mala
                      wszystko ok.
                      Althea gratuluej zakupow, ja po staniki tez musze sie wybrac bo juz wstyd. Mam
                      2 ktore sie jeszcze nadaja ale jak koszulka obcisla to widac jak cycek
                      wyplywa smile fuj, fuj
                    • althea35 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 21:04
                      Kocurku, ty za dużo przytylas?? Ty tak slicznie wygladasz i masz taka sliczna
                      mala pileczke z przodu! Nic sie nie martw, stracisz sybko te kilogramy!
                      Mam nadzieje, ze Julcia cie nie bedzie juz dlugo trzymala w niepewnosci i
                      postanowi sie ujawnić przed terminem.
                      • cytrusowa Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 21:17
                        jak dobrze, ze wiemy co u Anilm....

                        a moi rodizce zareagowali jak najbardziej pozytywnie, radosnie. zajechalismy o
                        2 w nocy, mama wyszla i nas przywitala - nie wierzyla, jak jej pokazalismy
                        fotki. troche to trwalo zanim uwierzyla. ale jak uwierzyla, to jest
                        przeszczesliwa. poszla obudzic tate, i zakomunikowac mu nowine - nieprzytomny,
                        ale zalapalwink
                        i sie cieszy, mimo ze nie okazuje tego za bardzo,bo ten typ tak ma.

                        pełna radosc, rodzice w miare mnie wyręczają, amma robi mi do jedzenia to, co
                        lubie, ale nie wyręcza calkowicie.
                        czyli jak najbardziej zdrowe podjescie.

                        biedna tylko sie martwi, jak ja dsobie tam dam rade sama. no ja o tym nie
                        mysle, ale powoli to do mnie dociera i lekko przeraza tym bardziej, ze bede
                        coraz bardziej niezdarna. a chyba wam napisalam, ze mialam juz maly wypadek,
                        jak Konsul mnie pociągnął i się wywrocilam.

                        no coz.

                        zobaczymy.

                        aktualnie leje w Gdańsku, ale jest calkiem, calkiem.

                        caluje was wszystkie i zycze udanego wolnegowink
                      • melba7 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 21:19
                        Dzięki za wieści od Ani-trzymamy kciuki, żeby pozostała jeszcze trochę '2 w 1'
                        Kocurku-no to rzeczywiscie, lada moment bedziesz miała Julcię juz po tej
                        stronie...smilePamiętam te ostatnie dni ciąży-tak bardzo chciałam juz urodzić!I to
                        nie z powodu złego samopoczucia, bo czułam się swietnie, ale nie mogłam się
                        doczekać, kiedy przytulę Kubusia.
                        A mogę niedyskretnie zapytać, ile przytyłas w całej ciąży?bo jakoś nie
                        zauwazyłam ostatnio tych zbednych kilogramów.
                        A ja dostałam powera i piekę bułeczki z nadzieniem, o.
                        A w srodę idziemy na widzenie z młodzieżąsmile
                        • kocurek100 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 21:34
                          Cytrus, napewno sobie dasz rade smile

                          Althea, Melba - dzieki. Ale 'niestety' przybylo mi... o rany... 17-18kg sad A
                          jeszcze jakies 12 dni przede mna... Az strach sie bac wink No nic, moze sobie
                          jakos potem poradze...

                          Melba, pewnie juz zobaczysz malego ludzika/ludzikowa smile
        • althea35 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 20:30
          Bogdan, dziekujemy za info o Ani!
          Chyba lepiej, ze jest w szpitalu. Ale z tym KTG faktycznie dziwne rzeczy... ale
          Szymon to juz duzy chlopak wiec napewno sobie poradzi! Ale kazdy dodatkowy
          dzien w brzuchu u mamy napewno tylko mu pomoze.
          Mam nadzieje, ze radzicie sobie swietnie z Nulka! Tylko nie przesadzajcie z
          chipsami...
          Buziaki dla was wszystkich!
          • erga4 Bogdanie od Anialm 14.08.06, 20:58
            Bardzo dziękujemy za info od Ani. Uściskaj ją od nas - kciuki zaciśnięte -
            niech Szymek jeszcze chwilkę posiedzi w brzusiu!
            • olcialew1 Re: Ciekawostka 14.08.06, 21:19
              Wczoraj ogladalam program na Discovery Channel o tym jak sie "robi" dzidzia w
              brzuchu. Podawali, ze kobieta w ciagu 9-ciu miesiecy ciazy wytwarza taka ilosc
              hormonow jaka kobieta nie bedaca w ciazy wytworzylaby w ciagu 150 lat zycia.
              Dobre co? I dziwic sie, ze mamy zmienne humorki, ryczymy i wrzeszczymy bez
              powodu. Ciekawe jakby sobie facet z taka iloscia hormonow w organizmie
              poradzil?
            • gviazdka3 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 21:45
              I ja dołączam do grona wdzięcznych kobitek! big_grin Mężu Ani, dziękujemy
              bardzo za informacje o żonce i całej oczekującej rodzince!!! big_grinDD
              Liczę, że Szymuś jeszcze troszkę zaczeka, tak przynajmniej do 37 tc...
              Ucałuj Anię, jej brzusio i Nulkę ode mnie i mojej małej Elizki!big_grin

              Kocurku, szczerze mówiąc, ja również nie wierzę, że Julcia jeszcze
              się odwróci, ale tak jak piszą dziewczyny, najważniejsze, że jest
              zdrowiutka i nie ważne w jaki sposób pojawi się na świecie!!! Już
              nie mogę się doczekać jej narodzin!!!

              Teraz krzyczę - NIE MAM FOTEK ABIE, PODEŚLIJCIE MI JE PLIZZZZZZ!!!

              Cytruś, na pewno sobie poradzisz, może każda czynność zajmie Ci 3 razy
              więcej czasu niż dotychczas, ale będzie dobrze, myśl pozytywnie! big_grin

              Erguś, nie pytaj na co czekam... Bardzo chcę, próbujemy, ale każde podejście
              kończy się fiaskiem; teraz się nie śmiejcie, ale mam wrażenie, że po porodzie
              jakaś kość (miednica czy coś) mi się obniżyła i przeszkadza..., a poza tym
              wydaje mi się, że mnie rozrywa z miejscu zszycia; może to jakaś blokada psych.,
              sama już nie wiem... biedny ten mój M., no i ja też biedna, bo tak mi brakuje...

              Dziś byliśmy na zjeździe absolwentów w szkole rodzenia - położna Bożena była
              zachwycona Elizką, której poród odbierała, a my podziwialiśmy równieśniczkę
              naszej córci - Zosię!!! Było bardzo miło! A jutro wybieram się z Małą w góry,
              a właściwie to tylko do górskiej miejscowości - Wisły z moją siostrą i jej
              Bartoszkiem! (mój G. idzie do pracy)
              Spadam na małe piwko!!!

              Dobrej nocki!!!
              m.
              -
              Gviazdka3
              ELIZA
              • stokrotka76 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 21:59
                Mężulo mnie przeczołgał po Tesco, nie cierpię supermarketów! Przy okazji
                pooglądaliśmy wózki w Świecie Dziecka smile. Ale jest tego towaru! I sałatka z
                tuńczyka zrobiona, mniam (i częściowo zjedzona) smile

                Jak miło, że mamy informatora i wiemy co się dzieje u Ani smile)). Dobrze, że jest
                w szpitalu i ma na miejscu opiekę smile. A małe pewnie jeszcze trochę poczeka z
                przyjściem na świat smile. A Ty mężu Ani jesteś bardzo dzielny i super sobie
                dajesz radę z Nulką smile!

                Cytrusia, dzięki za wyjaśnienie. A okularków nie noszę, bo wmoim przypadku nic
                by one nie dały... Zaraz poczytam o astygmatyźmie. Dzięki dziewczyny za miłe
                słowa smile

                Olcia, z tą ilością hormonów to brzmi nieźle, aż 150 lat? O rany! Az to
                męzulowi przeczytałam, żeby wiedział co się dzieje ze mną, hihi. Choć ja chyba
                jestem w miare znośna (tak mi się przynajmniej wydaje).

                Kocurku, a może Julcia jeszcze się odwróci, jak dostała szanse od pani dr smile?
                Ale najważniejsze, że wszystko w porządku i niunia jest zdrowa. I niedługo już
                będziecie spacerować po Parku Moczydłowskim smile)).

                Buziaki!
                • olcialew1 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 22:11
                  Stokrotko dobrze, ze moj Misiek t ze mna ogladal i sam oczy wytrzeszczyl jak
                  podali, ze 150 lat. Jak bym mu pozniej powiedziala to by mi sie uwierzyl smile
                  Ja tez jestem znosn, plakac to moge jeszcze bardziej niz przed ciaza a juz
                  wtedy bylo ze mna kiepsko. Nie ma mowy o ogladaniu smutnych filmow ale jakichs
                  programmow o biednych zwierzaczkach. Zaryczala bym sie na smierc.
                  AAA zapomnialam Wam powiedziec co jest z moim siersciuchem kochanym. Sparzyl
                  sobie ta lapke i mu sie bable z plynem w srodku porobily na tych poduszkach na
                  lewej lapce. Bidul jeden, chodzic nie moze. Jak jestesmy w domu to go nosimy
                  jak widac, ze chce gdzies isc albo skoczyc. Tak mocno mi go zal. Ciekawe iel
                  tak bedzie jeszcze cierpial. Dzwonilam do weta i powiedzial czym smarowac i ze
                  w sumie to sie nie da nic zrobic.
              • kocurek100 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 22:04
                Gwiazdeczko, zdjecia Luska polecialy smile Ja tam wcale sie nie dziwie, ze polozna
                sie Elizka zachwycala smile

                No wlasnie, mam nadzieje, ze wszystko z mala jest ok... Tak naprawde to sie
                okaze dopiero jak juz bedzie po tej stronie brzuszka - staram sie myslec
                pozytywnie smile

                Apropos kochania sie, moj ostatni raz byl chyba na poczatku stycznia... bo tez
                byl calkowity zakaz, wiec jezeli chodzi o rekordy to Gwiazdeczka wcale nie jest
                osamotniona...
                • kocurek100 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 22:06
                  Stokrotko, pani dr powiedziala, ze szanse sa bardzo nikle ale nalezy je dac
                  malej smile tak wiec czekamy...
                  A Swiat Dziecka jest super i mozna z niego nie wychodzic przez b.b.b dlugo smile
                  • olcialew1 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 22:19
                    Dziewczyny nie straszcie z tym sexem tak,smile)))
                    Ja mam kolezanke, ktora jest z 3 dzieckiem w ciazy i za kazdym razem sexu bylo
                    cale mnostwo bo jej M. jest niewyzyty i to do samego konca. Jedyna abstynencja
                    to 6 tygodni po porodzie.
                    Mam tez taka, ktora w ciazy przez 9 m-cy ani razu i po ciazy jeszcze 3 czy 4 m-
                    ce.
                    Ciekawe co u nas bedzie na razie jest dobrze.
            • chrumpsowa Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 22:28
              Mezu Anilm pozdrow ja tez ode mnie. Mam nadzieje, ze Szymcio jeszcze poczeka.
              Powiem, ze ja osobiscie jak sie urodzilam mialam 2300 wiec Wasz maluch na pewno
              da sobie rade! Mam nadzieje, ze posiedzi jednak w brzuchu jeszcze jakis czas.
              Co do polskiej sluzby zdrowia sie nie wypowiadam - ciesze sie, ze juz nie musze
              z niej korzystac.

              Poza tym powiem, ze Martynka slodka a Cytrusowa laska! Kurcze pozazdroscic
              figury w 5 miesiacu ciazy! Przynajmniej jeden plus tych Twoich uporczywych
              mdlosci - nie bedziesz miala szybko problemow z kregoslupem. Mam nadzieje, ze
              jednak samopoczucie sie poprawi i bedziesz w stanie obejsc sie bez czopkow.

              Poza tym prosze w smsach pozdrowic ode mnie prezesowa i Bebell.

              Dodam, ze nie wiem czy komp raczy wyslac tego posta - non stop sie zawiesza uncertain
              wrr i to nie sa juz przelewki - cos sie chrzani na maksa...
              • kocurek100 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 22:33
                Olcia, mysmy szaleli w pierwszej ciazy non stop... Wiec teraz nawet nie
                pytalismy jak pierwsze zagrozenie przeszlo, po prostu sami zadecydowalismy, ze
                poczekamy az mala sie urodzi. Poza tym jakos tak nie moge, jak czuje ruszajaca
                sie lokatorke smile

                Chrumpsowa, z tego co wiem to Monia sie niezle bawi smile Ciekawa jestem kiedy
                spotka sie z nasza Agatka smile No wlasnie czy ktos ma moze jakies wiesci od
                Bebelka?
                • olcialew1 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 22:51
                  No wlasnie, tak sobie ostatnio myslalam. Biorac pod uwage, ze z ciaza wszystko
                  ok i nie ma przeciwskazan to ze strony psychicznej jak to jest. Wlasnie tak jak
                  piszesz, jak juz brzuch duzy i male sie rusza to czy dalej bedzie chec, ze
                  wzgledow psychicznych wlasnie. Hmmm, ciekawe.
                  • kocurek100 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 22:55
                    Z tego co wiem, niektorym ruchy dziecka zupelnie nie przeszkadzaja. Ale mi
                    jakos to nie pasuje, nawet gdyby dr powiedziala ok, chyba bysmy sie nie
                    zdecydowali...
                    • olcialew1 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 23:02
                      Tylko tak sie zastanawiam po swinsku jak sobie faceci radza przez tyle
                      miesiecy smile)) Maz kolezanki powiedzial, ze on an wspomaganiu recznym jechal
                      ale juz mu zbrzydlo i ma dosyc.
                      • kocurek100 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 23:09
                        no wspomaganie reczne jest rozwiazaniem. albo jak my to nazywamy laserki smile ja
                        zrezygnowalam z wlasnej przyjemnosci, tak samo jak z alkoholu, tatara itdp.
                        Poki co wytrzymuje, stracona ciaza potrafi zdzialac cuda apropos wyrzeczen i
                        niestekania... Po prostu jest sie szczesliwym z tego, ze maluch sobie rosnie -
                        i oby byl tylko zdrowy smile Osobiscie przezywam okres tej ciazy jako
                        najszczesliwszy czas mojego zycia smile i mam nadzieje, ze potem tez bedzie
                        fajnie smile
                        • olcialew1 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 23:12
                          No i to jest najwazniejsze Kocurku. Na pewno pozniej bedzie
                          jeszcze "szczesliwiej" i fajniej!
                          • kocurek100 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 23:18
                            Taka sie przynajmniej we mnie tli nadzieja... smile
                            No to ja chyba sie powoli do wanienki ewakuuje, bo m. juz z drugiego pokoju
                            pyta co robie wink
                            • gviazdka3 Dobranoc... 14.08.06, 23:52
                              Uciekam już do łóżeczka, więc życzę wszystkim słodkich snów!!!

                              Kocurku, masz rację z tym, że po stracie dzidzi rodzice, którzy ponownie
                              oczekują maleństwa są zdolni do najwięksych poświęceń...U nas tak właśnie
                              było - większość ciąży mięliśmy zakaz i spokojnie do tego podeszliśmy,
                              byle nasz Skarb przyszedł na świat cały i zdrowy... Ale teraz to już mi
                              brakuje i mam nadzieję, że wkrótce wszystko wróci do dawnej normy! big_grin
                              Dzięki za kamyczkowe fotki, kochana jesteś!!!
                              • melba7 Re: Dobranoc... 15.08.06, 00:12
                                ...branoc
                              • balbinka74 Re: Dobranoc... 15.08.06, 00:37
                                Kocurku..na pewno będzie cudownie!!! A ty w ciązy wyglądasz kwitnąco!!!
                                W ogóle nie widac tych nowych kilogramówsmile))Zresztą szybko zgubisz po porodzie,
                                gdy bedziesz musiała biegac przy malutkiejsmile)
                                I teraz sobie przypominam,ze mi mówiłas o złym ułożeniu małej.Skleroza mi sie
                                pogłebiasad(( Nie martw się, jesli Julka nie zmieni pozycji zrobią ci cc.Lalisia
                                i Abi przez to przeszły, bombamonika dwa razy....Najlepiej od razu sie
                                nastawićsmile)) Będzie dobrze, wierze w tosmile))Przytulam.
                                A z laserka sie usmiałamsmile))

                                Gwiazdeczko, a może jeszcze miednica nie doszła do siebie...albo masz tak jak
                                moja siostra wystawione kręgi....Sprawdź to może u jakiegos ortopedy...lub
                                kręgarza.

                                Melbus śpij, spij..mała rośniesmile))

                                Stokrotko, nie smutasuj, natura tak cie przewrotnie obdarzyła i nic nie
                                poradziszsad( Mój kuzyn bardzo późno dowiedzial sie ,że nie widzi zupełnie na
                                jedno oko.wada wrodzona..a drugie przejeło funkcje .Oczywiście nie był w
                                kamaszach...a on pasjonował sie samolotami..i chciał byc pilotemsad(( Do dzis
                                lotnictwo to jego konik...

                                Ciekawe co sniło sie bebelkowi w nowym domku??? Podobno sie sprawdzasmile))

                                Cytrusiku i co zjawił sie ten facet???

                                Matalki cos długo nie ma.....

                                Misia . ma...fjajnie,ze juz wróciłaśsmile))

                                Agan..i tak z ciebie drobinka!!!

                                Lalisia pewnie za córeczkami biega...

                                Ant..ćwiczy nasza cierpliwość oj ćwiczy....mogłaby chociaz smsa
                                przysłać...niedobra kobieta...sad(((((((((((((((((

                                Wsprawie młodzieży....to moi siostrzeńcy...maja juz po 15 i 14 latsmile))
                                Przyjechali odwiedzic starą ciotkęsmile))
                                Dzis miałam zatem zajęc po uszy....obiadek, podwieczorek, pomiedzy
                                pranko...potem poszlismy do centrum..połazęgowac...no i na lody...zrobilismy
                                zakupy i dotachaliśmy je jakoś do domku...Wieczorem wyrwałam wszystkie chwasty
                                w ogródeczku przed domkiem, pograbiłam...a potem moje drogie stałam i stałam
                                przy tosterze i robiłam kawalerom kolacyjkęsmile)) Alez oni maja żołądeczki..aż
                                miło patrzec jak wcinająsmile)) Upiekłam tez biszkopt, ale ptasie mleczko z
                                brzoskwiniami zrobię jutro, bo juz mi nogi odmówiły posłuszeństwasad((
                                Ide jeszcze do wanienki i aaasia.....do juterkasmile))



                                Dalej nie pamietam.....

                                • cytrusowa bry wtorkowo 15.08.06, 09:41
                                  sex....taaaaa.....to temat dla nas.

                                  u nas taki prawdziwy, w sensie z penetracją był dawnooooooo, tak dawno,z e
                                  prawie nie pamietam.
                                  no, ale ja przed zabiegiem mialam kurajce hormonalną, ktora juz niejako
                                  przygotowala mnie i meza na brak sexu, bo wciaz sucho i sucho.

                                  pozniej moje samopoczucie, sex byl ostatnią rzeczą, o ktorej myslalam,
                                  liczylam, ze drigi trymestr cos zmieni, same wiecie, ze wciaz sie zle czuje
                                  wiec i w sferze sexu nie zmienilo sie.

                                  choc nie ukrywam, ze maz sam sie nie wspomaga, jak to 'uczone" pisma w stylu
                                  bravo piszą, uprawiamy pettingsmile

                                  Boze, o czym ja piszeeeeee

                                  no ale namawialam meza, ze uzyjemy nawizlazy, nie chce. moze dlatego, ze kiedys
                                  po seansie z nawilzaczem zlapalam grzyba - nie wiem do tej pory jak to bylo
                                  mozliwe. no ale sie stalo.

                                  Chrumpsowa - tak, tak, zdecydowanie ziekuje hormonom za taką figuręwink
                                  ale licze sie, ze wywali mnie za okolo mc.
                                  kregoslup to ja mam i tak w fatlanym stanie, bo skrzywiony, dzis obudzialm sie
                                  z bolem krzyza. ale przeslzo.
                                  mam nadzieje, ze wiela nie przytyje, szczytem moich marzen byloby 10-12 kg.
                                  doliczając jeszcze to, co stracilam. bo wciaz na minusie. czyli wicaz jestem
                                  minus 4 kg do tego dodac 11 i mamy 15. i tyle bym chciala.
                                  ale jak wiecie dobrze jest pomarzyc........a zycie pisze inne scenariusze.....

                                  przesylam wam buziaki, pierwsyz raz tutaj jestem bez czopka, ale czuje ze dlugo
                                  nie da rady.

                                  spotkanie z promotorem jutro rano.
                                  • stokrotka76 Re: bry wtorkowo 15.08.06, 10:35
                                    Dzieńdoberek smile.

                                    Ja już dawno wstałam, a mężulo ciągle śpi! Siedział do późnej nocy przed
                                    kompem... A ja sobie zjadłam śniadanko, umyłam się i oglądam Toy Story smile.

                                    Buziaki wtorkowe smile
                                    • kocurek100 Re: bry wtorkowo 15.08.06, 10:59
                                      i ja sie melduje dzis smile

                                      ja juz sie pogodzilam z cc, bo o ulozeniu malej wiedzialam od 32tc, z tym, ze
                                      wtedy byly duze szanse na obrot. Aczkolwiek od tego momentu zaczelam brac je
                                      pod uwage smile Malej to tez nie przeszkadza i ciagle przeciaga sie w brzuszku smile

                                      Sex, sexem ale do moich glownych wyrzeczen naleza podroze... zawsze bardzo duzo
                                      jezdzilismy z mezulem. A teraz mialam zezwolenie na 100km od Wa-wy. I trzymalam
                                      sie tego scislo. Odbijemy sobie juz z Julcia smile Powoli zaczynamy rozgladac sie
                                      za jakims samochodem, bo ile mozna pozyczac od rodzicow... Moze w przyszlym
                                      roku cos nam sie uda kupic.

                                      Cytrusku, jak za malo przytyjesz, to wiesz ja jestem chetna na oddanie w
                                      spadku smile kurcze gdyby tak mozna bylo...

                                      Teraz powoli spadamy do Kosciolka. Potem wizytuje nas brat m. z zona, wiec
                                      pewnie odezwe sie dopiero wieczorkiem.

                                      Buziaki kiss
                                      • althea35 Re: bry wtorkowo 15.08.06, 11:25

                                        Witam swiatecznie!

                                        U nas leje, ale tesciowa dzwoniła, ze na dzialce swieci pikene slonce tak samo
                                        jak rok temusmile

                                        Od wczoraj bolala mnie glowa, ale spalam i ne moglam sie zwlec z lozka. Teraz
                                        jeste troche lepiej.

                                        Olcia, mogl siersciuch nie lazic gdzie nie trzeba! Przejdzie mu! Dobrze, ze juz
                                        wiesz co mu jest.

                                        Cytrus, ja jestem pokrzywiona potwornie i juz mi to czasami dokucza. Nie moge
                                        przebywac zbyt dlugo w jednej pozycji.

                                        Ja musze przyznac, ze my z podrozami zaszalelismy na poczatku ciazy jak nigdysmile
                                        Tak daleko to ja jeszcze w zyciu nie bylam.

                                        Na forum znowu cisza jak makiem zasial.

                                        Buziaki dla was wszystkich!
                                        Althea
                                        Nasza rocznica ślubu juz za...
                                        Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
                                        • stokrotka76 Re: bry wtorkowo 15.08.06, 12:32
                                          Widzę, ze pustki dzisiaj...

                                          Kocurku, jeszcze troszkę wytrzymacie z postem, jak już tyle dzielnie
                                          znieśliście! Czego się nie robi dla kruszynki! A z cesarką sobie to tak
                                          tłumaczę - dobrze, że jak trzeba to jest taka metoda bezpieczna dla dzidzi i
                                          mamusi smile))

                                          Althea, mam nadzieję, ze główka juz nie boli smile.

                                          Lecimy do teściów za chwilkę. A ja dziś jakaś śnięta jestem okrutnie i nic mi
                                          sie nie chce... Najwyżej u nich zalegnę w pokoju szwagierki, ona wyjechała,
                                          także kanapa będzie do mojej dyspozycji smile

                                          Szkoda, że już jutro do pracy, brrr. 3 dni w robocie, a w niedzielę wyjazd na
                                          konferencję. Tylko sobotki i usg już się doczekać nie mogę smile)).


                                          I chyba już powoli mamy wybrany wózek:

                                          taki
                                          godex.com.pl/2006/_STYLO%20AT/stylo01.htm
                                          taki
                                          godex.com.pl/2006/_STYLO%20CITY/stylocity01.htm
                                          albo taki:

                                          www.itc-gdansk.com.pl/index.php?lang=pl&action=prams&prams=smart_duo_combi
                                          • althea35 Re: bry wtorkowo 15.08.06, 12:52
                                            Stokrotko, wy juz wózek wybraliscie?? Ja nie ma pojecia kiedy my do tego etapu
                                            dojdziemy. Narazie ogladam pieluchy i posciel w internecie i ubranka w sklepach
                                            i nic mi nie pasuje. W dodatku wszystko takie typowe na jakas płeć, no a jak
                                            sie nie dowiemy...

                                            Chrumpsowa, nie nastawiaj sie tak! Po co sie dolowac juz teraz!
                                            • lalisia78 Re: bry wtorkowo 15.08.06, 13:09
                                              witam
                                              my dzisiaj ostatni dzien z mezem jestesmy bo konczy mu sie urlop ktory trwal 3
                                              tyg ale co dobre szybko sie konczysmile dzisiaj jedziemy do mojej kolezanki ktora
                                              urodzila syna tydzien temu.

                                              stokrotko wozki bardzo ladne i popieram twuj wybur wozka gondolowego jest on
                                              najwygodniejszy dla dziecka. Moja amelka jest juz na cala gondole

                                              kocurku nie zamartwiaj sie ta cc nie jest tak zle ja przeszlam obydwa porody
                                              wiec mam poruwnaniesmile

                                              cytrus szkoda mi ciebie ze tak sie meczysz ale dla dzieci warto

                                              a jeszcze mala ciekawostka amelka prubuje sama siadac wiec musze jej teraz
                                              strasznie pilnowac bo robi to wszedzie. A Alicja wchodzi w etap korzystania z
                                              wyobrazni czego to ona pomalu nie wymysla czasami mozna sie usmiac.
                                        • chrumpsowa Re: bry wtorkowo 15.08.06, 12:40
                                          Ha rzeczywiscie pustki. Cytrus ja trzymam kciuki, zeby wszystko bylo
                                          ksiazkowo smile Powiem Ci Cytrus, ze ja juz mezowi mowilam, ze licze po cichu na
                                          mdlosci jako czynnika odchudzajacego ;P, ale wiem co znacza, bo ja mam mega
                                          chorobe lokomocyjna... Normalnie odjazd - bol glowy, sensacje w zoladku i
                                          niedobre, niedobrze oj... Troche sie wyleczylam jak zrobilam prawko, ale tu nie
                                          kieruje i choroba powrocila... A wrcacajac na ziemie to nie wiem czy dane mi
                                          bedzie zaznac mdlosci (czyt. zajsc w ciaze). Chyba goscie skutecznie utrudnili
                                          jednak zajscie wink bo temp. od 7 dnia po owu coraz nizej a dzis juz nizej o
                                          0,2... crying Wiec wiecie co mnie czeka... Malpa kurna a pogoda ma sie poprawic
                                          wiec znow nie bede mogla na luzie pojechac nad morze... crying Z wyzej wymienionego
                                          powodu (wizja malpy) jetem oklapla i zniechecona, mimo, ze sie nie nastawialam
                                          to jednak przykro. No i bedzie 15 cykl welcome sad
                            • balbinka74 Re: Mężusiu Anialm 15.08.06, 00:14
                              Serdeczne dzięki za infosmile)) Bardzo się cieszę,że Szymek juz taki dużysmile))
                              Teraz na Twojej glowie wszystkie obowiazki ..ale jestem pewna,ze doskonale
                              sobie radzisz..a córunia wniebowziętasmile)
                              Ucałuj ode mnie Anię i poklep po brzusiu.Ukochaj Nulkę..Juz niedługo będzie
                              starszą siostrąsmile))
                              Sądzę,że dobrze,że Ania jest jednak w szpitalu pod okiem lekarzy.
                              Czekamy na dalsze wieści!!!!
                              • erga4 Re: Mężusiu Anialm 15.08.06, 09:36
                                ooo widzę że rozwinął się temat o wstrzemięźliwości seksualnej i wspomaganiu
                                ręcznym smile)) Oj - z tego co wiem faceci gorzej znoszą takie posty - dla mojego
                                jest to niewyobrażalne, choć wiem że zrobiłby wszystko dla małego człowieczka.

                                Kocurku-nie martw sie - masz jeszcze troszkę czasu by przygotować się do tego
                                psychicznie. Będzie dobrze!!

                                I miłego dnia życzę wszytskim!
    • gviazdka3 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 15.08.06, 14:12
      Wpadam się tylko przywitać i wracam do córci...

      Niestety niesprzyjająca aura zmusiła nas do pozostania w domku sad
      A tak napaliłam się na ten wyjazd do Wisły, buuu!!!
      Rodzice wyjechali, mężuś w pracy, jestem więc sama z Elizką! Mała
      nie chce spać, za to ja chętnie zdrzemnęłabym się chwilkę! tongue_out

      Papa dziewczynki!!!
      m.
      • erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 15.08.06, 15:33
        Stokrotko- wózeczki b. ładne.

        Chrumpsik-nie smuc się - ja moich cykli juz nawet nie liczę... Przeszłam na
        liczenie lat sad(

        I tak mi dziś jakoś smutno-tęknię za mężem - nie mogę oglądać filmów miłosnych
        bo sie rozklejam. Nawet na działke nie chce mi sie jechać bo tam mi go jeszcze
        bardziej brakuje.

        Jutro jadę do N.Sącza!!! Teściową zabieram bo trochę załatwień ma w ich dawnym
        mieście wojewódzkim a sama planuje zakupy i spotkanie z Monią!! Choć wiem że
        może być ciężko z jej czasem bo bardzo ma napięte plany. Ale wierzę że choć na
        chwilkę się uda spotkać.
        • gviazdka3 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 15.08.06, 16:00
          Oj Erguś, ściskam... Jeszcze trochę i znów będziecie razem, popatrz
          sobie na walizeczkę, albo może zadzwoń do mężusia!

          Już wczoraj podjęliśmy z mężem decyzję, że w najbliższym czasie ponownie
          pójdę do mojego gina, a Balbinka dodatkowo mnie do tego przekonała!!!
          Chyba na serio coś "tam" jest nie tak, skoro boli na maxa, wczorajsza
          próba skończyłam się na łzach...
          Dziewczyny, może to głupie pytanie, ale na serio nie wiem, czy jest możliwe,
          by poród znacznie przesunął miednicę???

          Megi, napisz, proszę, czy możemy spotkać się w przyszłą środę lub piątek, gdyż
          jak już wspominałam w czwartek 24.08. obchodzimy czwartą rocznicę ślubu?!?!
          Chyba już w najbliższy weekend będziesz w domu, zgadza się?!?!
          • olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 15.08.06, 16:10
            Gviazdko zdaza sie, ze kobietom sie kosci miednicy przesuwaja i cos tam z
            biodrem sie dzieje, ale wtedy to chyba chodzic jest ciezko. Lepiej idz do
            lekarza bo jak sie na lzach konczy to nie jest dobrze.
            Stokrotko wozki bardzo ladne, najbardziej to mi sie ten jasny podobal i ten w
            kwiatuszki. Tylko nie wiem jak z takim jasnym kolorem to jest w Poslce, ze
            wzgledu na pogode. Boshe jak sa sie nei moge doczekac Twojego i Althei USG.
            Dobrze, ze to juz niedlugo.
            Cytus ale sie usmialam z tym Bravo Girl i pettingiem smile Przypomnialam sobie co
            w tej wspanialej lekturze wypisywali za czasow mojej szkoly podstawowej.
            Chrumpsowa uskutecznial starania cala para w tym cyklu. A nie Ty chyba jeszcze
            atybiotyki bierzesz prawda? No to od nastepnego uskuteczniaj i jak nic to
            badania zacznij robic.
            Ja od 5 rano nei spalam dzisiaj, jak zawsze jezeli wstane tak nad ranem na
            sikanko to pozniej spac nie moge.
            • abie76 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 15.08.06, 16:26
              hallo!

              u nas nareszcie ladna pogoda! Tj moze nie upal sprzed dwoch tygodni, ale swieci
              slonce i jest 23 stopnie.
              U nas w normie. Tj powiedzialabym wszystko w najlepszym porzadku. Jdyna rzecz
              nad jaka musze popracowac, to szybsze jedzenie w nocy. Chyba jestem dla Luska za
              delikatna, bo jedzenie zajmuje nam godzine, natomiast jak karmi go M, trwa to 30
              minut.

              Oczywiscie wiecie, zenie doczytalam wszystkiego, ale widze, ze seksualnie bylo.
              Powiem szczerze, ze ju mnie nosi, ale niestety jeszcze z emnie leci i w zwaizku
              z tym musimy jeszcze poczekac. Oj oj ...
              Ale tu dodam dla Kocurka przede wszystkim, ze i to jest dodatnia strona cc. Jak
              cie dobrze wyczyszcza, to znacznie krocej i mniej uplawow poporodwych
              produkujesz. Co dla mnie nie ukrywam jest wazne.
              Kocurku, i mowie teraz ze swiezego doswiadczenia:nie ma sie co bac!!!
              Oczywiscie, co kobieta, to inne wrazenia, ale cesarka jako zabieg nie jest
              straszna. Napisze jeszcze do Ciebie maila, zeby teraz nie zanudzac. Bedzie spoko.

              Troche jestem zmeczona, wiec pozwolcie, ze sie oddale i w ramach przebudzenia
              cos posprzatam.

              Posylam Wam na privy jeszcze jeden adres, mozecie rzucic okiem. Jesli znow kogos
              pomine, prosze przeslijcie dalej.

              sciski
              • gviazdka3 Abie!!! 15.08.06, 16:30
                Już wiem dlaczego nie dochodzą do mnie Twoje maile!
                Jestem (zauwżyłam się) wśród osób, do których wysyłasz maile,
                jednak w adresie do mnie brakuje @! Dopisz ją proszę i
                wszystko ślicznie do mnie dojdzie od razu, nie będę musiała
                krzyczeć! Dzięki z góry!!! I miłego sprzątania mamusiu! big_grinDD
            • agan10 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 15.08.06, 16:36
              Witajcie.

              Na wstępie życzenia jubileuszowe.
              Althea z okazji rocznicy ślubu życzę Wam samych radosnych chwil. Abyście się
              zawsze kochali i aby zdrowie i szczęście nigdy nie opuszczało Waszego domu.

              Cytrusowa wyglądasz bardzo ładnie.

              A ja mam trochę przekoszoną miednicę i w pierwszej ciąży w III trymestrze
              strasznie bolały mnie plecy w części krzyżowej, no podczas porodu miałam
              okropne bóle krzyżowe. Teraz tez zaczynają boleć mnie plecy, więc pewnie znowu
              będę miała bóle krzyżowe. Makabra.
              • althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 15.08.06, 16:46
                Agan dziekuje za zyczenia!

                No to mnie pocieszylas z tymi placami... mnie juz bola, a to nawet nie polowa
                ciazy i brzuch jeszcze nie taki duzy.
                • gviazdka3 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 15.08.06, 17:10
                  Altheo, przepraszam, że dopiero teraz, ale moja skleroza jest oooogromna!
                  Przesyłam Wam najserdeczniejsze życzenia z okazji rocznicy! Fajnie, że
                  możecie świetować już w trójkę! big_grinDD Buziaczki!!!
                • balbinka74 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 15.08.06, 17:31
                  Witam niedzielnie!!!

                  Althea, sto lat w miłości...i wielu wspaniałych rocznic ślubu!!!!!!!

                  Agan...,kiedy mały wraca???co porabia w domkustęskniona mamusia???

                  Kateb, witaj!Mam nadzieje,że juz niedługo bedzieszmiaławięcej czasu na
                  zagladanie do nassmile))

                  Erguś...proszeusciskac Moniczke ode mnie...i jedź kochana ostrożnie!!!

                  Gwiazdeczko, szybciutko do lekarza, to nie powinno aż tak boleć!!!A robiłci na
                  poprzedniej wizycie ginek usg dopochwowe???

                  Cytruś...grzybkom mówimy nie!!! Różnie to z tym przytyciem bywa...kumpela
                  straciła najpierw 12...a potem szybko to odzyskała...i jeszcze 20 przybrałasad(((

                  Chrumpsiku...może jeszcze bakteryjkka nie została unicestwiona...głowa do
                  góry!!! Ściskam!!!

                  Kocurku..i takie myślenie lubię!!! Niech cię ucałujęsmile))

                  Abi..przeciezon uwielbia mamunie i nie chce sie z nia rozstawaćsmile))Lusiek cwany
                  jestsmile))

                  Althea..slowem musisz kilka ty batonów połknąćsmile))W innym razie..czekaja cie
                  zakupy ciszków w neutralnych kolorkach...patrz zielonysmile))

                  Stokrociu, wózeczki fajowe!!!!

                  Męzus dzwonił,że juz wraca..

                  Dzis kończy sie długi wekend...i może wieczorkiem nasze zguby sie odnajdąsmile))

                  Młodziez własnie wcina placuszek...i urzadza śmiechy byle powodu...A wczoraj
                  strzeliłam błędzik...miało byc 13 i 14smile))Postarzyłam mego Mikiegosmile))
                  Zrobiłam na kolacyjke super sałateczke mniam, mniam, mniam...teraz "przerabia"
                  sie w lodówce.

                  Przed kościólkiem dzis był sraszny tłok..i samochodziki parkowałynawet na
                  naszej bocznej drodze...Mówie wam wolna Amerykasad(( Już dawno takiego bałaganu
                  tam nie widziałam...A kierowcy jechali niemal po tyłkach pieszych,
                  przygważdżali do innych samochodówsad(( Parkowali w niedozwolonych miejscach...:
                  (((Jakis facio nierozgarniety, nie zwrócił uwagi na to,ze cały rzadek ludzi
                  przechodzi obok samochodu.. i uderzył mnie z całej siły drzwiami sad(( Całe udo
                  to praktycznie jeden wielki siniaksad((I plecki mnie troche boląsad(( Mam małe
                  klopoty z chodzeniem, bo nogajest po prostu zbitasad(( Kurka,nie mam nawet
                  żadnej masci na cos takiegosad((





    • gviazdka3 KTAT 15.08.06, 16:25
      Przypomniało mi się, że pytałaś ostatnio jak sobie radzimy z bólami
      brzusia u dzidziusiów... Oglądałam dziś program na TVN Style na ten
      temat, z resztą sami również przez to przechodziliśmy nie tak dawno,
      a i teraz się zdarza!

      Najtrudniejszy jest pierwszy miesiąc, gdyż specyfiki typu kropelki
      "Esputicon" lub woda koperkowa przeznaczone są dla maluszków, które
      ukończyły 1 miesiąc życia. Na początku można dzidzi podawać herbatkę
      koperkową lub "Na trawienie" np. Hippa. Pediatrzy zalecają również
      ciepłe okłady na brzuszek niemowlaczka np. z przeprasowanej żelazkiem
      pieluszki tetrowej lub brzusia mamy (przykłada się wówczas goły
      brzusio dzidzi na swój, także odkryty!) Jeśli masujesz Martynce brzuszek,
      nie rób tego zbyt lekko i delikatnie, głaskanie nie pobudzi jej jelit!
      Nasza pani pediatra pokazała nam jak to robić: naciska się (wciska do
      ciałka) kciuk punktowo, począwszy od lewej strony dziecka, zgodnie z
      ruchem wskazówek zegara, kilka takich "kółeczek" powinno nieco złagodzić
      ból i zaparcia/gazy! My dodatkowo po takim naciskaniu podciągamy kolanka
      Elizy do brzuszka na 1-2 sekundy, często uwalniają się wtedy "bączki" ! big_grin
      Obecnie podajemy Małej Esputicon i jest o niebo lepiej, ale pamiętam, że
      pierwszy miesiąc był straszny i odliczaliśmy dni, by móc jej podać te krople!
      Mam nadzieję, że troszkę pomogłam!
      Powodzenia!!!
      • kateb007 Witajcie, 15.08.06, 16:45
        sorry że tak rzadko zaglądam ale chyba jestem kiepsko zorganizowana. JUakoś nie
        mam czasu na nic, chociaż mój Malutki często śpi w dzień. Chociaż wtedy rzucam
        się na wszystko na raz. Pranie, prasowanie, sprzątanie itp...

        Patryk rozwija się nad wyraz dobrze. Że tak powiem: kawał chłopa z niego. Już
        chyba ze 6 kg waży, a ma 2 miesiące smile Ogólnie jakoś sobie radzimy. Kolek chyba
        nie mamy tylko chwilowe marudzenie się zdaża.

        Widzę Gviazdko że masz więcej czasu na udzielanie się na forum ale pewnie to
        kwestia zorganizowania smile
        Dziękuję wszystkim za za zdjęcia które dostałam. Ja obiecuję że w wolniejszej
        chwili prześlę foty Patryczka.

        Pozdrawiam wszystkie a szczególnie wszystkie nowo zafasolowane, pocian bardzo
        chojny w tym sezonie smile
        • gviazdka3 Kateb! 15.08.06, 17:18
          Kochana, czytam Twój post i jakbym to ja pisała! ;DDD Czasem nie zaglądam
          na forum kilka dni, albo tylko wpadam się przywitać i podobnie do Ciebie
          jak tylko Elizka zaśnie, biegam między praniem, odkurzaczem, szmatą itd...
          Dziś nadzwyczaj długo śpi (już chyba ze 2,5 godz.), ale usypianie jej też
          mi trochę zajęło... Kasiu, to nie kwestia złego zorganizowania, po prostu
          jesteśmy mamusiami i teraz nasze dzidzie (wymagające i absorbujące, dodam)
          są najważniejsze! Zaglądaj do nas w wolnej chwili (jeśli Ci się uda!), no
          i podeślij czasem Wasze fotki!!! Ściskam Cię serdecznie!!! I ślę buziaki
          Twoim mężczyznom! big_grin

          PS - ja jestem w tej komfortowej sytuacji, że mam komu "sprzedać" Małą
          i mogę wówczas troszkę poudzielać się na forum! big_grin Inaczej byłoby ciężko!!!
          • megi.1 Witajcie:) 15.08.06, 17:39
            Altheo sto lat pełnych miłości u boku ukochanego mężasmile)) Mam nadzieję, że
            rocznica mija Wam radośnie i przyjemniesmile

            Gviazdko, no jasne że nie możemy się spotykać w Waszą rocznicę ślubu, bo to
            dzień który powinnaś spędzić z G. a nie z namismile W środę mamy szczepienie, więc
            może umówmy się w piątek dobrze? Dziś lub jutro napiszę Ci na priv jak do nas
            dojechać. Pojedziesz z Cieszyna?

            No my po roku bez seksu troszkę sobie teraz odbijamy zaległościwink ale przyznam
            się szczezre, ze czasami brak nam sił po całym dniu, zwłaszcza mnie po upojnych
            godzinakach z naszym 7 kilogramowym szcześciemsmile Tak jak pisał Kocurek, dla
            zdrowia Mikiego to i 2 lata bysmy bez seksu wytrzymali.

            Stokrotko najbardziej podoba mi się ten wózek "kwiatowy"smile taki słodziutki
            jest, ale chyba musiałaby wtedy mieszkać dziewczynka pod Twoim serduszkiem,
            prawda?smile

            A jeżeli chodzi o rozwój Mikeigo to aktualnie jest na etapie męczenia
            zwierzątek na macie edukacyjnej, nawet rozmowy z nimi prowadzismile)

            uściski wtorkowe
            m.
            • althea35 Re: Witajcie:) 15.08.06, 18:12
              Dzikuje dziewczynki za zyczenia!

              Rocznica mija nam milo, zjedlismy juz torcik i zaraz idziemy na kolacje.
              Tylko ja nie mam sie kompletnie w co ubrac...

              Z tego co ja widzialam na stronkach podeslanych przez stokrotke, to tw wozki
              mozna wybrac w innych kolorach, ten pokazany na zdjeciu to tylko przyklad.
              • ma_ruda2 Re: Witajcie:) 15.08.06, 20:30
                witam po 2 dniach spedzonych z mezem i sasiadem!!! smile) nurkowalam!!! Tatanka to
                twoje zmuszanie mnie do dmuchania pomoglo!!! nie zeby bez bolu ale na 11 m
                zeszlamsmile) mozesz byc slonko ze mnie dumna!!! smile) tylko widocznosc do doopy sad(

                Althea samych cudnych dni z mezem i malenstwem. fajna macie rocznice we 3 smile)
                buziakkiss*

                Cytrusowej zycze udanego spotkania z promoterem jutro!!

                Ergunia usciskaj ode mnie Moniesmile) i udanego spotkania!!

                Beblek juz rozpakowala prawie wszystkie kartony, w pn zostaly jej 3 do
                rozlozenia. szafy skonczone, Tosia w domku i spi w swoim pokoiku na wielkim
                lozku!!

                Ant juz od jutra w pracy, wiec mysle ze wam wszystko sama opowiesmile gadala ze
                mna w piatek ponad 30 minsmile) kochana jest!! Aniu duzy buziak kiss* a i wszystko
                OK!! wiesz z czym tongue_out

                i nie wiem co jeszcze sad( lece wam wyslac zdjecia Marudy na dyskotece!! mowilam
                wam ze ja ostatni raz bylam na tego typu imprezie 4 lata temu (jak M byl w
                wojsku) a ostatni raz z M w 99 w hiszpani??? smile)
                • ma_ruda2 Re: Witajcie:) 15.08.06, 20:38
                  Krzycze ze nie mam tego drugiego adresu od Abiesad(((( podesle ktoras??
                  thx smile
                  • melba7 Re: Witajcie:) 15.08.06, 20:48
                    Zieeeeew.
                    Cały dzień przemieszczam się z kanapy na łóżko i czytam.A, przepraszam, zdążyłam
                    jeszcze dwa razy pokłócić się z małżem i zwiać mu na spacerze z jedynym
                    kompletem kluczy do domu.Musiał sobie biedaczek po miescie pojeździć.No wkurzył
                    mnie, ale juz wsio ok.
                    Althea, wszystkiego najlepszego, i samych szczęsliwych lat, godzin i dnismilesmile
                  • agan10 Re: Witajcie:) 15.08.06, 20:50
                    hejka wieczorkiem!

                    Balbinko synuś wraca w poniedziałek wieczorem.Ciągle do mnie dzwoni.
                    Tylko pogoda tam kiepska.Rano słońce, w ciągu dnia różniście a woda lodowata.
                    Ja już się nauczyłam, że jak nad polskie morze, to tylko w lipcu. No cóż,
                    przynajmniej jodu powdycha.
                    A ja mam teraz dwa domy na głowie i tak między nimi kursuję. U mamy jest pies,
                    kot i moje rybki, więc muszę tam biegać rano i wieczorem, żeby menażerii dać
                    papu.Całe szczęście, że nie mam daleko.

                    marudko fajnie, że nurkowanie się udało. Ty traktujesz ten sport bardziej
                    poważnie(bo nie jestem w temacie), tzn, czy masz specjalny kombinezon, płetwy
                    itp?
                    • stokrotka76 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:04
                      Hej Laseczki! Ja już w domku po wizycie u teściów smile

                      Gviazdeczko, dziękuję za super fotki! Elizka i Amelka są czadowe! I mamusie też
                      wyglądają świetnie smile. A Bartoszek jaki już duży! Jakie ma fajowe loczki smile)).

                      Dziewczyny, te linki do wózków to tylko do modeli - kolorki by były zupełnie
                      inne niż te na fotkach smile. Najfajniejsze kolory są w Bebecarze! Tyllko Bebecar
                      o jakieś 600 zł droższy od Emmaljungi... No i ciężkie cholery są... Ale te
                      gondolki ze spacerówkami wszystkie takie...

                      Ale jestem dziś śpiąca! Za to dzidzi humor dopisuje, bo ostro dziś tańcuje,
                      hihi! Coraz mocniej i częściej ją czuję smile)). A w nocy jak się obudziłam to o 3
                      się rozbrykała! A może to ona mnie obudziła?
                      • sabina9 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:00
                        Hej! witam się z Wami po baaardzo towarzyskim długim weekendzie. tak się jakoś
                        złożyło, że każdego dnia z kimś się spotykaliśmy i nie starczyło już czasu na
                        nic - w tym na forum.

                        Starałam się przeczytać to, co napisałyście przez tyc kilka dni - a jak zwykle
                        nie próżnowałyście wink - i znów mam mętlik w głowie.

                        Kocurku, dołączam się do głosów, że cc nie takie straszne jak je malują. jesteś
                        też - według mnie - w fajnej sytuacji, bo możesz się do tego przygotować
                        psychicznie, a to jest bardzo dużo. dla mnie zabieg był totalnie nieoczekiwany
                        i tak naprawdę ta konieczność bardzo szybkiego cięcia najbardziej mnie
                        przestraszyła - tzn. bałam się, co będzie z małą. a ona tymczasem była naprawdę
                        spokojna i chyba nawet zadowolona po wyjęciu z brzucha wink nie miała nawet
                        żółtaczki, dostała 10 pktów i jest zdrowa, a to jest najważniejsze. a blizna
                        jest maleńka, fajnie i szybko się zagoiła i nie widać jej nawet przy baaardzo
                        niskich majteczkach wink to tak od strony czysto estetycznej wink
                        a, i też przytyłam w ciąży ok. 18 kg - i jak chyba widziałaś po dwóch
                        miesiącach karmienia nie zostało mi tego dużo, prawda? a nie odchudzam się
                        wcale, bo przy karmieniu się po prostu nie da - mam nawet wrażenie, że jem
                        więcej (na pewno częściej) niż w ciąży.
                        a Ty wyglądasz ślicznie, masz piękny okrągły brzuszek, ciesz się tymi ostatnimi
                        cudownymi chwilami 2 w 1. i jeszcze jeden plus cc - nie przeterminujesz się! a
                        pewnie potwierdzą to wszystkie dziewczyny, które tego doświadczyły, że
                        najgorsze są te dni po terminie, kiedy ciągle czekasz na jakiś "znak". ja
                        przeterminowałam się dwa tygodnie, więc wiem coś o tym.

                        Gviazdko, doczytałam, że 24.08 masz rocznicę ślubu! tak więc nie tylko nasze
                        dziewczynki urodziły się tego samego dnia, ale też ślub brałyśmy w tym samym
                        dniu! niech zgadnę, to będzie 4 rocznica? niesamowite

                        Megi, mam nadzieję, że wysypka Mikiego już mija?

                        Erga, jak tam Twoje dziurki? mam nadzieję, że nie bolą. przy tak świetnej
                        opiece szpitalnej, na pewno wszystko się super zagoi i m. nawet nie znajdzie
                        śladów na Twoim brzuszku.

                        Marudko, zazdroszczę wyjazdu do CRO - mój m zarzeka się, że jak Tosia
                        podrośnie, to w przyszłym roku jedziemy na 3 tygodnie. mam nadzieję, że się
                        uda, bo bardzo lubię tam jeździć. a w jakie rejony się wybieracie?

                        oj, długaśnego posta wyprodukowałam. już kończę, bo nikt nie doczyta.
                    • ma_ruda2 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:04
                      Agan, najbardziej powaznie nurkowanie traktuje moj Malzsmile ale ja tez mam
                      caluski sprzed to nurkowania lacznie z butlasmile) wiec po naszych 35 m2
                      poniewieraja sie dwa komplety szpeju smile) nawet to lubie, ale doszlam do wniosku
                      ze w CRO jest o niebo fajniej!! smile)

                      Melbunia no to narozrabialas smile) moj M juz sie wycwanil i zawsze ON na spacerze
                      ma klucze smile) buziakkiss*

                      i zapomnialam podziekowac M Anilm za wiesci!! dobrze ze Ania z Szymkiem sa w
                      szpitalu!! Buziaki dla nich!! i dal Nulki!! smile) Althea ma racje nie
                      przesadajacie z chipsamismile)
                    • olcialew1 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:07
                      Althea wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy, samego szczescia i radosci,
                      no i zebyscie dowiedzieli sie na USG kto pod serduchem mieszka smile
                      Maruda jak Ty z Ant rozmawialas to daj kurde znac czy ona testowala i jak
                      poszlo, chyba ze cos przeoczylam i nie wiem a bylo napsiane wczesniej to tez
                      daj znac, plizzzzz.
                      • melba7 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:12
                        Oj, Maruda...wiesz cos o Ant?Zwodzi nas strasznie długosmile
                        A ja jutro mam kontrolne widzenie z bejbikiem, o 21 dopiero...Stresam się.Kłuło
                        mnie dziś trochę w brzuchu...
                        • olcialew1 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:18
                          Melba nie stresaj sie bo mlode zestresasz smile Mnie tez kluje takze sie nie
                          przejmuj, buzka.
                        • stokrotka76 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:28
                          Melbuś, napewno wszystko będzie dobrze! Nie denerwuj się smile. A pokłuć czasem
                          musi smile))
                          • althea35 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:40
                            Melbus, to kciukasy juz zacisniete mocno za jutrzejsza wizytesmile Zobaczysz,
                            wszystko jest dobrze!

                            Dziewczyny dziekuje za wszystkie zyczneia!

                            Wrocilismy z kolacji, bylo bardzo milo. Tylko na koniec poprosilismy o herbate
                            i gosc kompletnie nie wiedzial jak ma ja podac. Wrzucil nam po jakiejs 1/4
                            cytryny do malej filizanki z woda, a ekspresowke podal osobnosmile

                            Jutro jedziemy do naszego ulubionego urzedusmile Potrfia sie tam czepic
                            wszystkiego, wiec uprasza sie o trzymanie kciukow.
                            • kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:48
                              Althea, serdeczne zyczenia rocznicowe!!!
                              No i trzymam kciuki za jutrzejszy urzad smile

                              Melba, Olcia ma racje czasem niestety kluje, wiec sie nie nerwuj - to zapewne
                              wiazadla.

                              Ergus, uwazaj na siebie smile wiesz Monia tylko tak niepozornie wyglada wink

                              Balbinko, m. pewnie steskniony smile

                              Tatanka pewnie na budowie siedzi!

                              Dzieki za wszystkie posty wspierajace... smile
                              Zaraz ide na skrzynke sprawdzic co tam Abie naskrobala smile
                              • kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:50
                                Stokrotko, wozeczki sliczne smile A mozesz zdradzic ile mniej wiecej kosztuja?
                            • olcialew1 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:49
                              Althea kciuki zacisniete.
                              Tutaj tez tak herbate podaja, tzn. osobno woda, cytyna i exoresowke smile)
                              • althea35 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:52
                                Olcia, ale wlasnie ta cytryna nie była osobno, tylko juz w wodziesmile
                          • erga4 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:50
                            Althea- wszystkiego naj naj naj!! pociechy z dzieciątka, Samych radosnych i
                            pełnych miłości chwil dla ciebie i P. Buziaki dla was!

                            Cytruś - no przyznam że parsknełam śmiechem czytając o BRAVO Girl i pettingu.
                            Oj pamiętam jak czytywałam te gazetki-te porady..

                            Z Monią jestem umówiona na 17-tą smile) Już nie mogę się doczekać. Aparat
                            oczywiście wezmę!

                            gviazdeczko-to faktycznie idź do lekarza. Nie powinien ci sexik sprawiać bólu.
                            wiem .że po porodzie jest ciężko ale chyba nie aż tak. Lepiej zapytać doktorka
                            • erga4 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:51
                              Kocurku - to znaczy co? Mam się Moni bać??? Kurcze ja z moimi ranami ciętymi
                              nie mam chyba szans się bronić smile)))
                              • kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:53
                                Eee tam... od razu bronic tongue_out Dobrze bedzie smile Nie martw sie smile
                                • kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:53
                                  O kurde Ola, moze ten kelner jakis malo kumaty byl??? A chcialas wogole cytryne?
                                  • althea35 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:56
                                    On w ogole zglupial, jak mu powiedzielismy ze chcemy herbate z cytryna.
                                    Wygladal jakby pierwszy raz w zyciu o czyms takim slyszal. Musielismy mu
                                    wytlumaczyc, ze chcemy plasterek lub kawalek cytryny do tej herbaty.
                                    A do tego podal nam jeszcze osobno mleko.
                                    • kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:58
                                      hm... to rzeczywiscie cos nie tak u niego pod sufitem... smile

                                      Abie jeszcze nie napisala, pewnie Lusiek ja zajal smile

                                      Gwiazdeczko, maluszki sa boskie, a Ty i Lalisia wygladacie jakbyscie wogole w
                                      ciazy nie byly...

                                      Teraz przyszla pora na zdjecia Marudki smile
                                      • sabina9 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:15
                                        skleroza nie boli....
                                        napisałam długaśnego posta i zapomniałam napisać, że jutro wyjeżdżamy na
                                        wakacje! HURA! wprawdzie tylko na tydzień - chyba do przyszłego wtorku, ale i
                                        tak się cieszę! jedziemy na mazury, będziemy chodzić na spacery, kąpać się -
                                        musimy tylko ustalić grafik pilnowania wózka wink - i spać razem z Tosią, tzn
                                        tyle, ile ona. mam nadzieję, że prognozy nie kłamią i rzeczywiście od jutra
                                        znowu będzie ciepło i słonecznie.

                                        no i mam nadzieję, że po powrocie uda mi się zorientować co u Was słychać, bo o
                                        przeczytaniu wszystkiego, co przez ten czas napiszecie nawet nie marzę....
                                        Gviazdko, jeśli będą jakieś przełomowe wydarzenia, mogę prosić o smska?

                                        pozdrawiam i uciekam już do pakowania

                                        do zobaczenia za tydzień (chyba, że jutro jeszcze przed wyjazdem uda mi się u
                                        zajrzeć)
                                        sabina
                                    • olcialew1 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:01
                                      Moze oni tam nie pijaja herbat z cytyna ??? Nastepnym razem zapytaj sie o kawe
                                      Inke albo zbozowa, hehe.
                                      • kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:09
                                        Sabinko, dzieki za wsparcie smile No wlasnie u mnie jeszcze sytuacja jest taka, ze
                                        czekamy z cc dotad az sie zacznie porod... tak wiec i ja moge sie
                                        przeterminowac. Chyba, ze 26 (termin porodu)kiedy po raz pierwszy pojedziemy na
                                        KTG (oczywiscie jezeli porod nie zacznie sie wczesniej) powiedza, ze zostaje i
                                        tna... U nas z koleji 26 sierpien jest szosta rocznica slubu!!! Z jednej strony
                                        fajnie byloby zeby malenka przyszla na swiat wlasnie w tym dniu smile
                                        Sabinko, czy dlugo zajelo Ci dochodzenie do siebie? I co to oznacza po cc? ze
                                        nie masz sily? boli brzuch a moze jeszcze cos innego???
                                        • kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:10
                                          Kurcze Sabina, to mnie zamurowalas z tymi 18kg u siebie... Wygladasz tak
                                          wiotko smile
                                          • kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:11
                                            Ej Maruda, co to za faceci???? Ty to masz rwanie!!! cwaniara tongue_out
                                          • sabina9 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:36
                                            no widzisz, sama zastanawiałam się gdzie mam te wszyskie kilogramy, bo w sumie
                                            miałam tylko brzuszek - też taką piłeczkę i ani nie puchłam, ani nie przytyłam -
                                            tak "wizualnie" przynajmniej - nigdzie indziej. tak więc Ty pewnie też szybko
                                            dojdziesz do formy. ja przytyłam chyba na przełomie 4/5 miesiąca w ciągu 3
                                            tygodni 5 kilo - jedząc w sumie ciągle tak samo (bardzo mi wtedy wszystki
                                            wyniki poleciały w dół) i potem tyłam już przepisowo, ale ta nadwyżka już
                                            pozostała. a lekarz mi mówił, że mam się tym nie przejmować, bo wyglądam ok,
                                            nie jestem spuchnięta i może po prostu "te typy tak mają". a, i moja mama i
                                            siostra tyły w ciąży też 18-19 kg i potem szybko wracały do swojej figury. po
                                            prostu te przepisowe 10-12kg widocznie nie do wszystkich pasują - ja trzymałam
                                            się tej wersji i powtarzałam, że nie będę się tym denerwować, bo przecież od
                                            tego kg mi nie ubędzie, a w ciąży nie wolno się denerwować wink polecam ten
                                            sposób! wink

                                            a jeśli chodzi o dochodzenie do siebie po cc: boli brzuch, tzn. ta rana,
                                            generalnie przez ok. tydzień albo ciut dłużej jest problem z podnoszeniem się z
                                            leżenia do siedzenia - czyli wtedy, gdy pracują mięśnie brzucha - w szpitalu
                                            miałam przy łóżku taką drabinkę do podciągania - bardzo przydatna. jak siedzisz
                                            to już jest ok, jak leżysz też, tylko ten etap przejściowy.... no i jest się po
                                            prostu słabym - wstanie z łózka, "spacer" do łazienki i kuchni mi wystarczał,
                                            żeby się zmęczyć w 1 tygodniu.
                                            jak będziesz karmić, to używać dużej, twardej poduszki, na którą będziesz
                                            układać maleńką - żeby nie uciskała na ranę. i uważaj przy przewijaniu - ja
                                            przewijak mam doskonale na wysokości szycia - a Ty chyba też masz ok. 170 cm
                                            wzrostu - i kilka razy Tosia wierzgając nogami mnie kopnęła - nie było to
                                            przyjemne.
                                            poza tym - jest się po prostu słabym - to jednak jest zabieg - pierwszy spacer
                                            gdzieś po ponad tygodniu trwał 15 minut i miałam naprawdę dość. potem z każdym
                                            dniem było lepiej. no i rzeczywiście krwawienie dość szybko ustało - chyba
                                            niecałe dwa tygodnie
                                            • kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:41
                                              Sabinka, chyba rzeczywiscie my z tego typu jestesmy. U mnie tez wszyscy mowia,
                                              ze chyba wogole nie przytylam i dziwia sie gdzie sa te dodatkowe kg... Ale waga
                                              i tak dla mnie nie jest najwazniejsza.

                                              Mam jeszcze pyt. dot samego ciecia - czy jest ono od pepka w dol?
                                              • kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:43
                                                Tatanko, no to juz nie takie malenstwo z tej twojej dzidzi tongue_out 6.2mm to juz
                                                kawal dziecka smile Trzymam kciuki! smile
                                              • althea35 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:46
                                                kocurku, nie tnie sie od pepka w dol! Tnie sie na samym dole brzucha, z
                                                poziomie. Od pepka w dól tnie sie tylko w bardzo wyjatkowych sytuacjach, gdy
                                                trzeba dzialac bardzo szybko.
                                                • kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:49
                                                  Ola, dzieki... wlasnie zapomnialam zapytac moja dr...

                                                  Sabiko, bardzo slicznie dziekuje za te wszystkie informacje! Prawdopodobnie
                                                  bedziemy czekac do momentu porodu, chyba ze lekarze zadecyduja inaczej po KTG -
                                                  zobaczymy... Zycze Ci kochana udanego wypoczynku!!! I ucaluj malenka - jest
                                                  taka urocza, ze chetnie bym ja schrupala smile
                                                  • kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:49
                                                    aaa, no i majtek nie zapomnij wink
                                              • sabina9 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:51
                                                od pępka w dół było kiedyś - teraz też podobno czasem jest, ale bardzo rzadko w
                                                jakiś extra ektremalnych sytuacjach. cięcie jest poziomo, na lini włosów
                                                łonowych (ja mam nawet niżej), ok. 20 cm. przez pierwsze tygodnie miałam taki
                                                brzydki nawis skóry nad linią cięcia - ale to jest normalne i jest już coraz
                                                mniejszy. tak więc naprawdę dopóki się nie rozbierzesz zupełnie, nic nie będzie
                                                widać.
                                                • kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:54
                                                  jeszcze raz dziekuje smile b.b.b.b.b.b smile
                                                • balbinka74 Re: Witajcie:) 15.08.06, 23:30
                                                  Sabinko..udanego wypoczynkusmile))

                                                  Marudziu, zatem trenowanie dmuchania pomogło...Kurczę, ja bym chyba nie weszła
                                                  do wody , straszny ze mnie tchórzsad((

                                                  Tatanko, zatem nastepne wybory za tobą...jakie kafle wybraliście???Masz dużego
                                                  dzieciaczka...i nie ma sie co dziwić tato dwumetrowiec a mamusia wysokasmile))
                                                  Uważaj tylko na siebiesmile))

                                                  Melbuś, podobno tak ma być.Nie zamartwiaj sie słoneczko...Zreszta rozumiem cie
                                                  doskonale, pewnie przy kazdym innym odczuciu poanikowałabym niemiłosiernie.

                                                  Fajowo,ze bebelkowie juz rozpakowani i tulą do siebie córeczkę.

                                                  Mężul wrócił, ale chyba nie tęskniłsad(( Jest mi troche przykro,ze jednak
                                                  postanowił jechać...i ty7lko dał cynk,ze dojechał....i dopiero dzis dał znak
                                                  życia...Nic go żonka nie obchodzi, ot cosad((
                                                  Noga zrobiła mi sie fioletowa...mam siniaka mega giganta...o kolorze
                                                  sliweczki... boli jak zarazasad((
                                                  • balbinka74 Re: Witajcie:) 15.08.06, 23:36
                                                    Sabinko i gwiazdko...zatem bedziemy swiętować podwójniesmile))Ale numer!!!!

                                                    Horticzko..ojej, straszne przezycia miałaś. Na szczęscie wszystko sie dobrze
                                                    skończyłosmile))

                                                    Althea dziwny ten kelner...

                                                    A ja sie pytam gdzie pozostałe babeczki...Jania, Jutka, misia.ma...Zuza..

                                                    A ant...dostanie lanie jak nic!!!
                                                  • kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 23:40
                                                    Horitko, super, ze sie odezwalas!!! Nie wiedzialam, ze Tomus przyszedl na swiat
                                                    przez cc... Ciesze sie, ze wszystko ok! Mam nadzieje, ze i u nas tak bedzie. A
                                                    z opieka to niestety tak jest, jak nie posmarujesz to nie pojedziesz...

                                                    Balbinko, moze rozmasuj troszke siniaka? wiem, ze boli ale pomaga. Moze m. nie
                                                    potrafi okazac stesknienia? Moze ma jakies problemy i chce je sobie przemyslec?
                                                    Przytul sie do niego i zapytaj o co chodzi...

                                                    Tatanko, no wlasnie masz linka do kafli? Swoja droga to niezle wydatki Was
                                                    czekaja... My mielismy do urzadzenia tylko 60mkw i musze powiedziec, ze bylo
                                                    ciezko z samym wyborem nie wspominajac juz o kasie. Nie chce nawet myslec coby
                                                    sie dzialo jakbysmy budowali dom. Podziwiam Was, naprawde smile Musicie byc mega
                                                    zorganizowani i zdyscyplinowani.
                                                  • kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 23:42
                                                    Laski, lece do wanienki - ale jeszcze wpadne, wiec badzcie ok? smile
                                                    No to narazie...
                                                  • balbinka74 Re: Witajcie:) 16.08.06, 00:02
                                                    Kocurku...no to zmiana..teraz ja ide do łazienkismile
                                                    Twierdze,ze nie tęsknił, poniewaz nawet nie spytał jak sobie radziłam przez te
                                                    dni.Buziaka na powitanie tez tylko tak w przelociesad((
                                                    widocznie dzis taki dzień...boczenia sie mezusiów...
                                                  • kocurek100 Re: Witajcie:) 16.08.06, 00:15
                                                    Moze dzis rzeczywiscie taki dzien sad Moj jeszcze w humorze, tylko ciagle pyta
                                                    co ja jeszcze przy kompie robie... wink

                                                    No to zeby go nie wkurzac powoli kieruje sie w strone wyrka... Buziaczki kiss

                                                    ps. nie moge doczekac sie wiesci od Antusi...
                                            • sabina9 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:44
                                              jeszcze coś - jeśli będą czekać z cięciem do naturalnego rozpoczęcia porodu, to
                                              super - wtedy też pewnie nie będziesz mieć problemów z pokarmem, co czasem
                                              podobno się zdarza przy cesarkach zaplanowanych przed terminem - trochę to
                                              trwa, zanim organizm się "połapie", że już po.
                                              ja tak miałam - cc po rozpoczęciu akcji porodowej i pokarm był od początku.

                                              odebrałam pocztę - Gviazdko, dziękuję za zdjęcia! dziecinki śliczne - ale przy
                                              takich mamusiach to w sumie oczywiste! oj, będą się chłopaki w kolejce
                                              ustawiać wink

                                              no a teraz już zmykam, bo pojadę bez majtek wink
                                      • althea35 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:16
                                        Herbaty z cytryna sie tu raczej nie pija, w ogole malo herbaty sie pije, raczej
                                        kawe, ale pierwszy raz nam sie zdazylo ze kompletnie nie wiedzieli o co chodzismile
                                  • melba7 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:56
                                    Althea, trafił się kelner rozgarnięty jak kupa lisciwink
                                    Trzymam kciuki za wizytę w urzędziesmile
                                    Dobranoc, chyba się juz położę...
                                    • erga4 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:58
                                      hahaha - to fajny kelner!! Skąd oni go wzięli?? A może u was nie ma zwyczaju
                                      pijania herbaty z cytryną tongue_out
                                      • tatanka-2002 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:21
                                        Kurcze, pisze już drugi raz tego samego posta.
                                        Nie miałam czasu zasiąść do kompa w ciągu tego weekendusad
                                        Za to kafle wybrane, armature zakupimy w tym tygodniu
                                        i już bedzie bliżej niż dalej.

                                        Monia ma tyle roboty, żę nie am czasu po tyłku się podrapać,
                                        ale ona to lubi - cała Fantaisie.
                                        Erguś ucałuj ją jutro od Nas!!!

                                        Marudko - zdjęcia fajnesmile
                                        Cieszę się, że dmuchanie przyniosło efekt.
                                        Przypominam, że do CRO jeszcze masz chwilke,
                                        więc dmuchamy dalej, do wyjazdu!!!

                                        Althea - wszystkiego naj z okazji rocznicy!!!
                                        Szczęścia, zdrówka i radosnego macieżyństwa!!!!

                                        Dziękujemy M. Anialm za relacje z hospitlizacji.
                                        Bogusiu - mam nadzieje, że dwa tygodnie szybko przelecą i odetchniecie z ulgą.

                                        Gosia wyszła wczoraj ze szpitala, a Maja poleży jeszcze z tydzień.
                                        Byłam wczoraj u niej z Mamą i dostała już ćwiczenie dla Malutkiej.
                                        Maja juz lepiej radzi sobie z jedzieniem, ale jest taka kruszynka,
                                        że szybko sie męczy, a przy tym taki żarłok, jakich małosmile

                                        Miałam wczoraj USG - dzieciąko jedno, ma całe 6,2mm.
                                        Wszystko jest oki, wyniki prawidłowe i mamy przyjść 5 września na kontrole.

                                        Nic więcej nie pamiętam....
                                        Napisze tylko, że moje dziecię niezdecydowane jest
                                        i zmusza matkę, do zajadania 1000 rzeczy.
                                        Niestety już wiadomo, że śledzie są bleeeeee
                                        Dzisiaj niemoc mnie ogarneła spałam do 13,
                                        później wstałam na obiadek, poszłam do kościólka
                                        i od tamtej pory ciągle miele coś w buzi.
                                        Chyba pójde zaraz spac.

                                        Buziaki dla Was i do juterka!!!!
                                        • olcialew1 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:25
                                          To gratuluje 6.2 mm dzieciatka. Jezeli tylko jedno to bedziecie musieli szybko
                                          drugie dorabiac zeby domek zapelnic smile)) Smacznego wciananie czego popadnie
                                          rowniez zycze.
                                          Marudzia nie mam zdjec z dyskotekii.
                                        • althea35 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:26
                                          Tatanko, super, ze u dzidzi wszystko dobrzesmile Ja tez tak mialam ze caly czas
                                          cos jadlam. Dobrze ze masz apatyt.
                                          • gviazdka3 Re: Witajcie:) 15.08.06, 23:25
                                            O, widzę, że się na wieczór rozkręciłyście, hihi!!!

                                            Tatanko, gratuluję pomyślnego podglądania dzidziusia, a że masz
                                            apetyt to bardzo dobrze!!! big_grinDD

                                            Sabinko, jeja co za zbieg okoliczności - cztery latka temu brałyśmy
                                            ślub tego samego dnia, a teraz nasze dziewczynki przyszły na świat "razem"!
                                            Czy Ty też jesteś 78'???
                                            Życzę Wam udanego urlopiku, a na SMSka z super nowinami oczywiście możesz
                                            liczyć!!!

                                            Marudka, dzięki za fotki!!! Widać, że świetnie się bawiłaś, z resztą jak
                                            całe towarzystwo!!! big_grinDD Tylko gdzie ta piana??!! wink))

                                            Melbuś, potwierdzam zdanie ciężarówek - czasem musi trochę pokłuć!!! big_grin

                                            Erguś, miłego spotkanka z Monią!!! Nie zapomnijcie o zdjęciach!!!

                                            Megi, myślę, że piątek będzie OK! Spotkamy się na rynku czy wolisz w domu
                                            Twoich rodziców??? A może to Ty chciałabyś wpaść do nas lub do Cieszyna?!
                                            Mnie tam jest wszystko jedno, bylebyśmy wreszcie się poznały vis-a-vis! big_grin

                                            Altheo, uśmiałam się z tego niekumatego kelnera! big_grinDD

                                            Dobranoc laski!!!
                                          • hortika Re: Witajcie:) 15.08.06, 23:28
                                            cześć,

                                            Tatanko -ponad 6 mm, nono...
                                            mimo że mój synek raczej jest grzeczny (podobnie jak Lusiek śpi 2-3 godziny i
                                            budzi się na karmienie -wtedy jest ryk przy najmniejszej mojej opieszałości,
                                            czyli zawsze) i tak widzę, że ciężko mi na forum będzie zaglądac tak często jak
                                            kiedyś. Wysyłam zdjęcia do tych, kórych pominęłam i się upominałysmile
                                            Kocurku, ja też miałam cesarkę, zupełnie nie planowaną i w sumie teraz się
                                            cieszę, że tak się skończyło- po kilku nerwowych minutach (podczas rutynowego
                                            ktg okazało się, że dziecku spadło tętno i nie chce się podnieść) byłam juz
                                            mamą- dosłownie. Po trzech dniach byłam już w domku (pomimo moich protestow ,
                                            że to za szybko zostałam wyrzucona ze szpitalasmile, a teraz po tygodniu już nic
                                            mnie nie boli, szwy ściągnięte, nacięcie się ładnie goi -przypomina uśmiech na
                                            brzuchusmile Sam pobyt w szpitalu wspominam niestety nienajlepiej, po super opiece
                                            na patologi ciąży, gdzie przeleżałAM trzy tygodnie, oddział położniczy to już
                                            zupełnie inny temat-dają Ci dziecko i generalnie się nikt dalej nie interesuje
                                            czy sobie człowiek radzi, czy nie bardzo. Oczywiscie można wykupić sobie
                                            dodatkową opiekę nad mamą i dzieckiem (np. na noc), za jakieś koszmarne
                                            pieniadze (za 12 godzin 180 zł). Szkoda gadać.
                                            Lecę się położyć, wykorzystując sen małego głodomora, w nocy czeka mnie kilka
                                            pobudek, mimo, że podobnie jak Abie odciągam pokarm i w zasadzie ktoś inny może
                                            przejąć rolę żywicielasmile
                                            Buziaki!!!

                                            • tatanka-2002 Już środa!!!! 16.08.06, 08:28
                                              Widzę, że relacje porodowe opanowały wątek)
                                              Kocurku - będzie dobrze i Julka zaraz będzie z Wami.
                                              Jakby pojawiała się w rocznice, to niezły prezent by Wam zrobiła.

                                              Ja mam dzisiaj dzień pospolitego lenia.
                                              Jedyne co musze zrobić to pranie i obiadek,
                                              więc dzień w łóżeczku spędze.
                                              Stronkę z kaflami to www.monotrading.com.pl/.
                                              Wybór padł na kafle cerinu "wood" - ellinton
                                              i do tego seria light w odcieniu złamanej bieli - to do łazienki.
                                              Do kuchni pójdą kremowe gresy 60x60.
                                              Uciekam ceramike oglądać i armature, bo czas goni.
                                              • tatanka-2002 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 08:54
                                                Ale z Was śpiochy!!!!
                                                Halo jest tam kto??
                                              • cytrusowa Re: Już środa!!!! 16.08.06, 08:54
                                                czesc dziewczynki,

                                                witam z rana, po nieprzespanej nocy.

                                                zacozpkowana, wybieram sie na spotkanie z promotorem, ale najpeirw i tak musze
                                                potwierdzcic.

                                                widze, ze piszecie o cc, wczoraj ogladalam na TVN Style ten program od
                                                zieciach, mowily o cc. naprawde, nie bede juz czytac gazet i ogladac tv, bo
                                                trafiam ciagle na niepoządane audycje czy artykuly.
                                                najpierw w Nesweeku o bliznietach i wszelkich zagrozeniach dla kobiet i dzieci,
                                                a pozniej ten program, w ktorym mowily o cc na zyczenia.
                                                nawet jesli ja nie bede miala cc na zyczenie tylko wg wskaan lekarza, i tak
                                                mnie nastraszyly.
                                                ja sie pytam po co???

                                                ja bez ogladania tv wiem, ze to operacja, wiem rownież, że potem boli itp.
                                                że nie wspome o tym, ze demonstrowaly jak sie dziecko wyjmuje.
                                                po prstu super.

                                                Boze, za jakie grzechy ja sie pytam.....

                                                no ale nic to, wam zycze milego ndnia, imienniczce mojej ukochanej, niestety
                                                nieżyjacej już Babuni, czyli Sabince udanych wakacji!!!!!!!
                                                • ma_ruda2 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 09:38
                                                  Witam i ja smile)

                                                  Tatanko dmucham, dmucham smile)) jeszcze raz buziakkiss* mowisz ze 6,2 mmm - jakie
                                                  duze juz twoje malenstwo!!! smile)) 5.09 poprosze esa do Cro z relacja z wizyty!!

                                                  Sabinko my juz 3 raz jedziemy na Korcule, a drugi raz do miejscowosci
                                                  Lumbardasmile) to poludniowa dalmacjasmile udanego urlopu zycze! i pogodysmile) i duzo
                                                  snu big_grin

                                                  Hortika zagladaj jak tylko Tomaszek ci na to pozwoli!! buziak dla niego i dla
                                                  ciebie smile) ja tez sie zdziwilam jak napisalas o cc.

                                                  Co do zdjec z dyskoteki to osoby mi towarzyszace to moi wspaniali kumplesmile na
                                                  zdjeciach z moim M tak nie szczerze zebow big_grinDD Gviazdeczko piane puscili na
                                                  konie cdyskoteki i ja nie mam w niej zdjec, ale jakies wam podesle zebyscie
                                                  zobaczyly jak to wyglada smile))
                                                  • kocurek100 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 09:56
                                                    I ja sie witam. M. szykuje sniadanko smile
                                                    Tatanko, no to dzis odpoczywaj!!! i leniuchuj smile
                                                  • melba7 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:00
                                                    witam, witam.
                                                    Tatanko, toz to już kawał dzieckasmile
                                                    A buuu...nie dostałam planów Twojego domku, więc tak cicho, cichutko się
                                                    przypominamsmile
                                                    Oj...i chyba muszę zająć się utrzymaniem sniadania w żołądku...
                                                  • ant25 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:03
                                                    Hej juz po urlopie smile

                                                    Prosze mnie nie bić, zreszta za co ? przeciez ja taaaki dobry człowiek jestemsmile

                                                    czuje sie jakbym wróciła z innego świata zapomniałam jak sie pracujesmile))

                                                    musze doczytac jeszcze co u was bo na razie zielona jestem dzieki Marudce
                                                    wiedziałąm o najważniejszych wydarzeniach forumowych i za to WIELKI
                                                    BUZIAK !!!!smile

                                                    Jak pisałam wczesniej poczekałam do piątku i @ przyszła jakos nie miałam
                                                    złudzen ze tak własnie bedzie, no coz przyjdzie nam jeszcze poczekac...

                                                    nie bardzo wiem co jeszcze napisac jestem jakas taka zakręcona cały tym
                                                    miejskim szumem, obowiazkami i tym ze coz musze przez ostatnie 3,5 tyg. miałam
                                                    taki luz ze teraz trudno jest sie przestawićsmile

                                                    Buzi dla wszytkichsmile
                                                  • kocurek100 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:19
                                                    Antus, witaj po urlopie. Ja Ci sie wcale nie dziwie, ze ciezko sie zabrac do
                                                    roboty po takiej przerwie... I nie bije wcale wrecz sciskam z powodu @.
                                                  • tatanka-2002 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:23
                                                    Ja tez nie mam zamiaru żadnych klapsów na tylek spuszczać!!!
                                                    Witamy Antuś po urlopie!!!!

                                                    Melbuś jak walka ze śniadankiem????
                                                    Moje przyjęło się dzisiajsmile
                                                    Zdjęcia domku do Ciebie poleciały.
                                                    Zaraz spakuje te z weekendusmile
                                                  • ma_ruda2 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:29
                                                    Antusia i ja cie witam, kotek!! fajnie ze jestes smile) kiss*
                                                  • tatanka-2002 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:47
                                                    Antuś wyczyść Kochana skrzynke, bo moje maile wracają!!!!
                                                  • erga4 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:50
                                                    Witam Antusię - urlopowiczke! Jak dobrze że wypoczęłas!!

                                                    Marudko-no własnie tak myślałam że to kumple a nie mąż smile)) Widać że
                                                    fantastyczna zabawa była.

                                                    Tatanko-kawał dzieciątka!!! Niech rośnie zdrowo!!

                                                    A tak przy okazji - znów patrzyłam na Tatanki i Gviazdki projekty domków. Bo
                                                    jestem po rozmowach z tesciową - Analizowała każdy szczegół domku który mi sie
                                                    spodobał. I dużo słusznych uwag miała. Np co do dachu namawia mnie na
                                                    dwuspadowy - tańszy i ekonomiczniejszy. Dyużo więcej miejsca na poddaszu.. Ma
                                                    rację - widzę że wy też macie dwuspadowy. Tyle że jakoś z zewnątrz podobają mi
                                                    się z dachami 4-spadowymi.. Musze chuba inne projekty pooglądać.
                                                  • erga4 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:53
                                                    Tatanko-dziękuję za fotki z Mosznej (Moszny??) Jaki tam piękny zamek jest!!
                                                    Nawet nie wiedziałam!! A ty promieniejesz kochana!!
                                                  • tatanka-2002 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:54
                                                    Ergus znam te dylematy.
                                                    Dach kopertowy jest wiele ładniejszy, ale sporo droższy - to raz.
                                                    Dwa - teściowa ma racje, że zabiera dużo z powierzni mieszkalnej.
                                                    Chyba, że zrobicie domek parterowy bez stropu z sufitem podwieszanym,
                                                    wtedy taki dach nie przeszkadza.
                                                  • erga4 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:57
                                                    dzis mi się śniły projekty w nocy!! Całe wczorajsze popołudnie teściowa
                                                    rysowała mi swoje pomysły. I chyba faktycznie będę musiala zacząć oglądać inne
                                                    dachy. W końcu to wnętrze jest najważniejsze. Co mi z pokoju w którym nic nie
                                                    będzie można postawić bo same skosy będą..
                                                  • althea35 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 11:00
                                                    Witam srodowo!!

                                                    Antus, witaj po urlopie! I kochana biegnij na poczte robic porzadki! Bo nawet
                                                    nie masz pojecia ile zdjec cie ominelo.

                                                    Widze, ze Erga sie za domy wziela. Ogladaj, ogladaj juz niedlugo ty bedziesz
                                                    biegac na budowe.

                                                    Sabinko i Gviazdko, niezly zbieg okolicznosci!

                                                    Hortika, fajnie ze sie odezwalas! Przy malym Tomku pewnie ciezko, ale zagladaj
                                                    tak czesto jak mozesz.

                                                    Tatanko, czy mozesz wypowiedziec sie jako fachowiec na temat fotelikow
                                                    samochodowych i lezaczkow dla niemowlakow???

                                                    Nie wiem co ja jeszcze mialam napisac... musze sie w koncu ubrac, bo niedlugo
                                                    jedziemy do naszego kochanego urzedu.
                                                  • althea35 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 11:04
                                                    Cytrusia, ty sie tak tym wszystkim nie przejmuj co oni w TV mowia! Ja kiedys
                                                    ogladalam film z cc na internecie i wcale mnie on nie przerazil. Przy
                                                    naturalnym porodzie bylam osobiscie i tez sie nie boje. Ja jakas twarda sztuka
                                                    jestem chyba...

                                                    Ergus, moze ten doktorek tak mowi, zeby przypadkiem nie podwazala jego wiedzy
                                                    medycznej, ktora tak bardzo cenismile
                                                • erga4 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:55
                                                  Cytruś - nie oglądaj i nie czytaj!! Mojej szwagierce lekarz zabronił czytania
                                                  gazet, "mądrych" książek i szukania w internecie. I wyobraźcie sobie powiedział
                                                  jej tez że nie ma sensu chodzenie do szkoły rodzenia!! jakiś dziwny ten
                                                  doktorek - zwłaszcza że za wizytę bierze 150 zeta!!
                                                  • tatanka-2002 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 11:01
                                                    Co do czytania, to zgadam sie z doktorkiem.
                                                    Co do szkoły rodzenia, to polecam.
                                                    Wielu lekarzy odradza, ale to dlatego, że oni wszystko wiedzą
                                                    i zapominają, że dla kobiety to nowa sytuacja
                                                    a wiadomości tam zdobyte są na wagę złota.
                                                  • tatanka-2002 Gałganie wyczyść skrzynkę!!!!! 16.08.06, 11:03
                                                    Marudka, Ty chyba nie chcesz wojny????
                                                    Czyść tą skrzynke, bo zdjęć nie dostaniesz!!!!
                                                  • erga4 Re: Gałganie wyczyść skrzynkę!!!!! 16.08.06, 11:13
                                                    Althea - jak widać baaardzo ceni swoją wiedzę smile)

                                                    Projekty oglądam i już się denerwuję że każdy ma coś nie tak smile) Ale teściowa
                                                    mi obiecała że wybierze te szczegółuy które mi się podobają i narysuje taki
                                                    jaki będę chcaiała smile Tylko że ja sama jeszcze nie wiem czego chcę.
                                                  • ma_ruda2 Re: Gałganie wyczyść skrzynkę!!!!! 16.08.06, 11:34
                                                    juz, juz ... nie chce zeby mnie myszy zjadly tongue_out juz posprzatane smile)
    • jutka7 dzień dobry :) 16.08.06, 11:09
      doczytałam poprzedni wątek, więc wiem, ze Monia została prześwietlona przez br.
      franciszka- dla mnie to fenomen, jak ktoś może wiedzieć co Ci dolega bez
      badania- bo nie bada? Mam nadzieję, ze ziółka pomoga na wszystkie dolegliwości,
      choc ich parzenie jest kurcze pracochłonne i wymaga systematyczności- nie dla
      mnie sad
      Monia, ja Cie podziwiam bardzo, taka pracowita babka z Ciebie- i wiem, ze
      gdybyś usiadła na tyłku to średnio byś się z tym czuła. A tak- wyciskasz z
      życia ile się da smile Tylko brac przykład!!! No, jeszcze musisz z P. wyciskac ile
      sie da, żeby to dzieciątko jak najszybciej do Was przyszło smile

      Tycjo, bardzo mi przykro, ze za lojalność spotkała Cie taka nagroda. Ja mimo
      wszystko wierzę, ze warto, ale być może sama się przekonam jak to jest. Mam
      nadzieję, ze wszystko się ułoży w tej albo innej szkole. I tak jak pisała
      Anialm- nie ma tego złego... Ściskam! I bądź taka pogodna zawsze bo to klejnot
      taka cecha smile

      Erguś, Twoje dziurki urocze, też takie miałam, szybko się zagoją. Trzy tygodnie
      bez męża? Ale ten czas zleciał, Tobie pewnie też, prawda? Już niedługo
      sie "połączycie" wink)

      Balbinko, ciesz się wolnym czasem bez męża, nikomu nie musisz posiłków pod nos
      podstawiac smile Zrób coś dla siebie, odpocznij, uspokój się, no taki czas to
      DAR smile)

      Chrumpsiku chylę czoła przed zgłebianiem takiej wiedzy w języku obcym, szok smile
      Trzymam kciuki za wytrwałość w nauce i powodzenie na egzaminie. I czuję, ze
      branżę wybrałas w sam raz dla siebie smile

      Olciu, Tobie życzę jak najszybszego powrotu kondycji i dobrego samopoczucia.
      Pewnie jest tak jak pisze Stokrotka, najlepsze przed Tobą smile Pytałam już o to,
      ale nie dostałam chyba odpowiedzi- masz jakies zdjęcia z Florydy? Bardzo
      chciałabym je zobaczyć...

      Kocurku, jak Ty się czujesz przed rozwiązaniem? Twojej stronki nadal nie moge
      otworzyć, nic nie rozumiem sad(

      Anialm, wytrzymasz jeszcze 2 tygodnie, a może dłużej, skoro tak długo dałas
      radę!!! Szymon to super imię smile A o kohones to i mój mąż wiecznie powtarza, ze
      trzeba je mieć smile Więc synek ma na pewno smile

      Megi, z jakiego powodu masz dołka?? Kochana, Ty taka smieszka? Mam nadzieję,
      ze szybko Ci przejdzie. Buziaki posyłam!

      Fajnie, że spotkanie Gviazdki i Lalisi sie udało. Super, ze będzie kolejne Moni
      i Ergi, czas na wrocławskie! Tatanko i Jaaniu, zaproponujcie jakiś dzień, ja
      się dostosuję.

      Tatanko, Ty cały tydzień u Moni spędzisz??? Czy źle zrozumiałam? Ale super
      jeśli tak, nagadacie się za wszystkie czasy i pewnie z pozostałymi Foremkami
      spotkasz... Zazdroszczę smile A co do P. to może w słabszej formie teraz jest? Ale
      sposób dobry- szykujesz sie sama i nie ma siły, musi ustąpić smile)

      Nie wiem co ja jeszcze miałam...

      Ja spędziłam długi weekend nad morzem, bardzo mi to było potrzebne. Odpoczęłam,
      pogoda była w kratkę dosłownie- piękne słońce na zmiane z deszczem, ale i tak
      było ciepło, więc cały dzień spacerowaliśmy po plazy. Byliśmy ze znajomymi i
      ich 3 letnią córcią, moją chrześnicą, z którą budowałam zamki z piasku- takie
      ogromne, z basenem i murami obronnymi i fosa smile, zbierałyśmy muszelki,
      uciekałysmy przed falami, czytałyśmy bajkę, no robiłysmy duzo róznych fajnych
      rzeczy, których do tej pory nie umiałam z dzieckiem robić smile Oprócz tego grałam
      w badmingtona, zmłóciłam płeć męską w naszym gronie, a dziś ledwie chodze tak
      mnie wszystkie mięśnie bolą! Ale to super zabawa, kiedyś we wczesnej młodości
      byłam mistrzynia osiedla w badmingtonie, więc tego się nie zapomina smile) Musze
      sobie kupic i grać z G. w domu, to wielka frajda. A jak porusza wszystkie
      nieużywane mięsnie! Bosko smile No i narobiłam tysiąc zdjęć mew na falochronach,
      na piasku, w locie itp. plus zachody złońca- takie kiczowate obrazki smile ale
      miłe dla oka, podesle je dzisiaj smile
      A poza tym zmieniłam kolejny raz lekarza dermatologa, dalej walczę z
      gronkowcem, więc starania na bok, ale nie mam wyjścia, musze to wyleczyc i
      koniec.
      Rozpisałam się chyba za bardzo smile Wracam do obecnego wątku, musze Was nadrobić!

      A czy ktoś ma newsy od Ant?

      Sciskam na razie i zycze miłego dnia smile)

      • ant25 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 11:13
        ..ja juz mam czyściutką skrzyneczke ładnie porposze o zdjęcia
        WSZYSTKIE !!!!!smile)))) sama nie wiem co mnie ominełosmile))
        • erga4 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 11:18
          I Jutka się znalazła smile) Witaj !! Dobrze że odpoczęłaś
          Moje dziurki znikają w oczach big_grinD Już mnie korci żeby sobie wyjąć te szwy..

          Pamiętam jak z dziką przyjemnoscią wyciągałam szwy mojemu psu
          Tacie zresztą też - chyba minęłam się z powołaniem.
          • megi.1 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 11:47
            Ja tylko witam się z Wami wylewniesmile)) i zmykam z Mikim na rehabilitację.
            Do później!

            m.
            • kocurek100 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 12:16
              Ergus, Ty sie nie denerwuj tesciowa napewno wybierze najlepsza opcje dla Was smile

              Jutko, witam po dlugim weekendzie. Wypoczynek to podstawa smile Ja czuje sie
              dobrze, troche jestem ociezala ale co tu sie dziwic do porodu jeszcze 10 dni...
              no chyba, ze sie przeterminuje tongue_out

              Megi, jak tam humorek?

              Matalka to chyba zniknela zupelnie...

              Tatanko, domek a raczej dom jest naprawde sliczny. Tak z ciekawosci spytam, w
              ktorej czesci domu planujecie kuchnie? Czy to jest to pomieszczenie, ktorego
              okna wychodza na taras? Czy to jest jadalnia? I jeszcze ile mkw ma salon?
              Zamek w Mosznej musze koniecznie odwiedzic - wyglada bajkowo smile
              • tatanka-2002 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 12:32
                Kocurku kuchnia jest w lewym dolnym rogu rysunku.
                Obok niej, po prawej jest taka wąska spiżarnia.
                Okna po lewej to salon.
                Ile ma obecnie metrów nie powiem, bo projektu po zmianach nie mam.
                Spróbuje jakoś policzyć i przeslę później.

                Co do zamku, to sama byłam w szoku....
                Zabrał nas tam facet mojej siostry.
                Obok jest piękna stadnina koni, i gdyby nie ciąża,
                to miałabym popołudnie z głowy.
                Niestety rozsądek nie pozwolił wsiąść na konia,
                a przyznam, że mają tam piękne konie pełnokrwiste...
                ...większość z nich to medaliści WKKW, ujeżdżania i wyścigów....
                Polecam wszystkim zapaleńcom!!!
                • tatanka-2002 Kocurku!!! 16.08.06, 12:42
                  Kocurku i kuchnia ma ok 13m, ale jest otwarta.
                  Salon ma 36m z kawałkiem.

                  Althea - napisz jakie masz pytania odnośnie fotelików.
                  Nie wiem co mam ogólnie pisać...ma byc bezpieczny,
                  a co do pozycji dziecka jak juz bedziesz miała jakiś model to podeślij zdjecie.
                  • jutka7 uffff, jestem już na bieżąco 16.08.06, 12:55
                    za Anialm trzymam kciuki, zeby jeszcze trochę wytrzymała...

                    Tatanko, duzy już Twój brzdąc smile super!!!

                    Kocurku, cc ma sporo plusów, jak piszą dziewczyny. Już tak niewiele czasu
                    zostało do spotkania z Julką, Jezu, jak pieknie smile

                    Marudzia, opisz mi proszę jak wygląda zabawa w pianie! smile

                    Witaj Antus po urlopie! I bezbolesnego powrotu do rzeczywistości życzę smile

                    Zuzce zyczę odlotowego i bezstresowego urlopu! I uwolnij proszę swoje mysli od
                    tematu dziecka...

                    I więcej nie pamietam. Zadroszczę, tak pozytywnie, wszystkim mamusiom szczęścia
                    jakie odczuwają z powodu macierzyństwa...

                    A, o seksie było smile No ja tez ciepło wspominam czasy akademika smile Kazdy kącik
                    był wypróbowany, a adrenalinka niesamowita smile szalone czasy! smile)

                    wysyłam zdjęcia znad morza
                    • tatanka-2002 SMS od Fantaisie!!! 16.08.06, 13:02
                      "Ja zasuwam, nie mam na nic czasu....
                      jestem tak zmęczona, że aż mnie mdli!!!
                      Śpię po 2h dziennie, ciekawe ile jeszcze pociągnę?!
                      Buziaki..."

                      Wykończy się nam dziewczyna jak nic!!!
                      • balbinka74 Re: SMS od Fantaisie!!! 16.08.06, 13:26
                        Kurka, to Monia wróci niczym cieńsad((
                        • ma_ruda2 Re: SMS od Fantaisie!!! 16.08.06, 13:29
                          Laski nie rozczulajcie sie tak nad nasza Pania Prezes, ona to lubi!! przecez
                          znamy ja nie od dzis smile)

                          Jutka impra w pianie wyglada tak, ze z rury przyczepionej do sufitu spada
                          potworna ilosc piany przypominajacej ta co robisz sobie w wannie. i ludzie w
                          tym szaleja, ja wlazlam do kolan, ale byli tacy co zanurzyli sie cali smile) tyle
                          tego jest. zdjecie jutro lub dzis wieczorem smile
                • balbinka74 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 13:23
                  Witam w środę!!! Mlodzież wygoniłam z meżusiem na zakupy...i mam chwilkę na
                  nadrabianie zaległosci!!!

                  Tatanko, dobrze,że nie wlazłas jednak na tego konia..moja kuzynka w ten sposób
                  straciła swoje bliźniaczkisad((

                  Ant...ja biję..pac, pac, pac....masz za te moje nadszarpniete nerwy...
                  nie mozna było smsa puscic co??? A tak w ogole to ciesze się ,że w końcu do nas
                  wróciłaś..i przytulam z powiodu @@@@. Samo życie..wszystko co dobre szybko się
                  kończysad((Teraz jednak jestes wypoczęta, wyspana, odpręzona...i na pewno
                  szybciutko wejdziesz w swój rytmsmile))

                  Marudziu..zdjecia fajne...i na kazym z innym facetem..oj mezus nie był
                  zazdrosny???

                  Erguś...ani mis się waz dłubac przy tych szwach...Ja nie pamietam jak długo
                  miałam..ale chyba ponad tydzień...szczególnie ta blizenka przy pępku jest
                  wrazliwa...i lepiej jej nie nadwyrężać, bo ci sią po prostu brzydko mówiąc
                  rozlezie...Smaruj mascia smaruj...I przez jakis czas nie nos ciezszych rzeczy.
                  Dach kopertowy jest znacznie drozszy, to fakt...Na pewno znajdziesz jakies
                  fajne projekty.Zreszta twoja tesciowa ma pewni dużo ksiązeczek z nowymi
                  propozycjami...a wy macie sporo czasu. Rozumiem, że będziecie się budowali na
                  tej działeczce od teściów tak??Wybierzcie jakis domek z trzema pokoikami dla
                  dzieci...bo ja cos czuje ,ze wam sie teraz posypiąsmile))hihi

                  Jutko, ja skorzystałam z rady kocurka i parzę raz dziennie w najbardziej
                  dogodnej porze...nie ma problemów. Wybrałam sobie porę wieczorną ..wtedy zawsze
                  będę już w domku.Rano mam kubeczek z ziółkami przygotowany na stoliku i tylko
                  duszkiem wypijam..by odczekać w spokoju te 30 min do posiłku...a w tym czasie
                  poranna toaleta,ścielenie łózeczka, szykowanie sniadanka...i przeleci nawet nie
                  wiem kiedysmile)) Gorzej mam z ta wodąsad(( Ciągle biegam na siusiusad((I jak tu z
                  domku wyjść na dłużej???
                  Biedna jestes z tym gronkowcemsad((Robili ci jakis antybiogram??? Słyszałam tez
                  cos o skutecznosci autoszczepionek..ale tu trzeba zachowac wszelkie srodki
                  ostrożności, odpowiednia temp. przechowywania podczas dojazdu na zastrzyk..i
                  takie tam...klocki.





                  • gviazdka3 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 13:42
                    Witam się tylko i już uciekam - jadę na działkę z obiadem (swoją drogą
                    mam nadzieję, że się pracownicy stawili i nie pojadę na marne z tym
                    bigosem! wink)) )

                    Miłego dnia wszystkim!!!
                    Buziaczki!!!!!!!!!!!!!!!
                    m.
                  • jutka7 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 13:42
                    Balbinko, wyczyśc skrzynkę!

                    Biedna ta Twoja noga, przytulam!
                    Robiłam antybiogram i dzięki temu antybiotyk działa, ale jednak nie do konca. A
                    autoszczepionki kiedyś miałam robione i pomogły, ale teraz we Wrocławiu juz ich
                    nie robią, więc na razie walczę innymi metodami.
                    • tatanka-2002 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 14:07
                      Jejku taki dzisiaj ruch, że usnęłam czekając na wasze posty smile
                      Wstaje i ide robić obiadek dla P. smile
                      • jaania77 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 14:14
                        Hej hej
                        witam się i ja.
                        Melduję, że jestem na bieżąco (prawie) ale nie mam czasu pisać sad proza życia
                        po powrocie z urlopu daje znać o sobie...

                        Zablokowali mi gazetową pocztę w pracy!!!!!!!!! Tak więc zdjecia mogę oglądać
                        tylko w domu i mam nadzieję, że zobaczę po powrocie zdjęcia Hortikowego synka
                        Tomcia, domku i planów domku Tatanki i Jutkę nad morzem. Widziałam walizkę
                        Moni, dyskotekę w pianie ( było bosko z pewnością!!) Lalisię i Gviazdkę i to
                        chyba wszystko!!!!!!!! Proszę o wszystkie zdjęcia ktore byly wysyłane!!!

                        Dużo chciałabym Wam napisać ale malo czasu trochę.... Wieczorkiem zajrzę (jesli
                        nie polecę na basen - Jutka moze sie też wybierzecie?) i wtedy napiszę więcej

                        Buziaki!!!
                        acha - co do spotkania to ja tez jestem otwarta. Moze przyszły tydzień???
                        Wrocławianki - dajcie cynk. Acha, Tatanko - Ty rzeczywiście na cały tydzień do
                        Warszawki zmykasz? jeśli tak to moze jutro te lody???
                        • jutka7 foty poszły 16.08.06, 14:59
                          nie krzyczcie proszę, ze za dużo i ile można oglądać morze i mewy... smile
                          nie mogłam sie oprzeć, morze zmienne jest... smile
                          • jutka7 sama tu jestem???? 16.08.06, 15:08
                            może w ogóle przestane zaglądać, bo co się pojawię to cisza sad(
                            • jaania77 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 15:29
                              ja jestem, własnie wróciłam

                              a reszta gdzie??????
                              • olcialew1 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 15:53
                                Witam srodow urlopowiczki i cala reszte naszego standka smile
                                Jutka zdjec poszukam i przesle pozniej. Zaznaczam jednak, ze nic ciekawego nie
                                zobaczysz, tu nie ma takich pieknych krajobrazow jak np. w Hiszpanii czy gdzie
                                indziej. Moze na prawde jedz do Brata Franciszka ale kogos w tym stylu tam u
                                Was. Jezeli tyle czasu sie leczysz i nic do konca nei pomaga to mzoe czas
                                sprobowac czegos innego. Tymbardziej, ze przez to opozniaja sie Wam starania o
                                dziecko.

                                Erga szwow nie ruszaj bo pozniej bedzie to zle wygladalo, tak w ogole to fuj,
                                fuj, ja nie cierpie szwow i takich tam. Jak malz mial operacje to nawet nie
                                patrzylam takie mnie obrzydzenie bierze.

                                Poza tym, ze Gviazdka z bigosem na budowe pojechala to nic innego nie pamietam.
                                • jaania77 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 15:59
                                  ufff, zaraz do domku, jak fajnie. Bardzo szybko mi ten dzień dziś zleciał. A
                                  teraz od razu idę do koleżnaki z pracy obejrzeć mieszkanie - wybudowali jej
                                  blok naprzeciwko naszego budynku wiec to rzut beretem. Już niedługo się
                                  wprowadza - idę zobaczyć efekt końcowy
                                  • tatanka-2002 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 16:29
                                    Jaaniu, Jutko - ja w niedziele wyjeżdżam na tydzien.
                                    Jutro na lodach nie mogę być, bo będę we Wrocku dopero wieczorem
                                    i tylko na bielanach, bo zakupy na wyjazd zrobić trzeba.

                                    Widzę, że nadal pusto...
                                    • olcialew1 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 16:39
                                      Ja jestem i zagladam ale pustki jakeis.
                                      Tatanko rodzinka juz cala wie czy na razie tylko rodzice?
                                      Cytus ja ksiazek "ciazowcyh" nie czytam. Przeczytalama jedna, o ktorej Wam
                                      pisalam, ale to nie byla ksiazka w stylu medyczny, tylko opis ciazy
                                      slowami "przyjacioki". Bardzo fajna i smieszna ksiazka. I tak wszystkie wiem co
                                      moze sie zlego wydazyc i stiwerdzilam,z epo prostu nei bede czytac bo zawse sa
                                      jakies dziwne rozdzialy w tych ksiazkach. Takze co wiem to wiem a ja nie wiem
                                      to sie Was zapytam i kolezanek, ktore byly juz w ciazy a jezeli cos powaznego
                                      to lekarza i juz. I tak sie streuje troche i tak takze nie mam zamiaru jeszcze
                                      bardziej sie nakrecac.
                                    • misia-ma Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 16:40
                                      ja jestem!!!!!
                                      ja chce pogadac!! wreszcze mam chwilke!!!!

                                      wlasnie wrocilismy z zoo, ale jak sie okazuje, ze taniej bylo by nam pojsc do parku, a atrakcja dla mlodej ta sama, bo :
                                      po 1 w zoo w poznaniu jest tak, ze jest duza szansa,
                                      ze mozna nie zobaczyc zadnego zwierza,
                                      badz z daleka jakas mala plame lezaca na trawie

                                      2- magdzie w zoo najbardziej podobaly sie lawki, potem ludzie,
                                      a ze zwierzat - najbardziej mrowki na tych lawkach.

                                      no coz! przynajmniej rodzice sobie pospaceowali za 18 zl smile
                                      • olcialew1 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 16:41
                                        Misiu ma trzeba bylo wziasc z soba jakis klawal padliny na przynete to by
                                        zwierzaki do Was same sie pchaly smile))
                                        • olcialew1 Re: Tycja 16.08.06, 16:52
                                          Przekaz Marcelowi buziaka z okazji pierwszego miesiaca zycia na tym swiecie.
                                          • althea35 Re: Tycja 16.08.06, 17:05
                                            Witam popoludniowo!
                                            Wizyta w ulubionym urzedzie odbebniona. Nawet nie czekalismy zbyt dlugo, pan
                                            byl bardzo mily i dalej nic nie wiemy. No nic teraz czekamy na decyzje
                                            szanownego urzedu.
                                            Przy okazji zrobilismy zakupy, znowu pogapilismy sie na komody w ikei i dalej
                                            nie wiemy ktora kupic.

                                            Widze, ze wroclawianki sie pojawily! Witam, jaanie i jutke!

                                            Tatanko, dobrze ze sie nie skusilas na koniki!
                                            A o foteliki chodzi mi tak generalnie, co myslisz o takiej pozycji dziecka??
                                            Czy dziecko powinno w foteliku przebywac jak najkrocej jak to mozliwe, czy nie
                                            ma to wiekszego znaczenia? Zasatanawiam sie, czy kupic wozek z mozliwoscia
                                            wpiecia fotelika, czy moze lepiej np. na zakupy zabrac wozek a nie meczyc
                                            dziecko w foteliku.
                                            • tycja78 Re: Tycja 16.08.06, 17:11
                                              Dzięki Olciasmile
                                              Marcelek wczoraj skończył miesiąc i juz od wczoraj podaje mu Espumisan do mleczka coby mu sie bączki ładniejsze robiły, bo stęka mi po nocach.

                                              Nie odzywałam sie wczoraj bo przyjechała do nas rodzina- zostaja do piatku- 4 osoby, wczoraj tylko zakupy robiłam, sprzątałam i gotowałam i mam dosć....
                                              • olcialew1 Re: Tycja 16.08.06, 17:15
                                                To niech oni sprzataja i gotuja bo Ty masz male dziecko i juz. Jezeli sie nie
                                                podoba to do hotelu smile))
                                                • tatanka-2002 Re: Tycja 16.08.06, 17:28
                                                  Tycjo - Kochana, Ty się tam nie dawaj słyszysz??!!

                                                  Co do fotelików i leżaczków staramy się,
                                                  aby dziecko spędzało w nich względnie mało czasu.
                                                  Chodzi o to, że pozycja ta obciąża Maleństwu
                                                  nieskostniały jeszcze kręgosłup zwiększając ryzyko
                                                  wystąpienia wad w wieku późniejszym.
                                                  W leżaczku możemy trzymać dziecko nie dłużej niż 1-2h dziennie
                                                  np. podczas karmienia lub gdy robimy coś w kuchni i Małe "idzie" z nami.
                                                  Co do fotelików - w pierwszych miesiącach tj.do około 4-5
                                                  staramy się, aby maluszek przebywał jak najwiecej w pozycji leżącej.
                                                  Dlatego nie jestem za wóżkami z funkcą wpięcia fotelika,
                                                  niemniej sama taki zakupie. Zrobię to dla oszczedzania własnego kręgosłupa.
                                                  Żeby nie robić dziecku krzywdy podczas trzymania go w takiej pozycji
                                                  należy wsadzić mu pod tyłek, w to największe wgłębienie,
                                                  złożony ręcznik - taki 50-100cm, bądź mniejszy,
                                                  wg uznania i rozmiarów fotelika.
                                                  Dzięki temu Malec bedzie w pozycji półleżącej,
                                                  a ręcznik nie będzie przeszkadzał w zapięciu szelek.
                                                  Kiedy dziecko wzmocni mięśnie kręgosłupa,
                                                  tj koło 5 miesiąca możemy wyciągnąć ręcznik.
                                                  Przy dużych dzieciach może to być już koło 3-4 miesiąca,
                                                  kiedy dzieci zaczynają "siedzieć" w foteliku, a nie w niego wpadać.

                                                  To chyba wszystko co mi przychodzi do głowy....
                                                  Aaaaaa i odradzam takie wypasione leżaczki z zabawkami nad głową dziecka
                                                  bo "dzięki" nim dziecko wygina sie do tyłu.
                                                  • althea35 Re: Tycja 16.08.06, 19:24
                                                    Tatanko, dziekuje za wypowiedz na temat fotelikow. Widze, ze moje poglady na
                                                    ich temet sa jak najbardziej uzasadnione.
                                        • misia-ma Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 16:55
                                          one chyba wlasnie byly po jedzeniu i sie pochowaly spac sad

                                          ale pomysl dobry!!!!!!
                                          • melba7 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 17:04
                                            Jestem na chwilkęsmile
                                            Balbinko, jak noga?mam nadzieję,że mniej boli
                                            Tatanko, dom robi wrażeniesmilebardzo mi się podobasmile
                                            oj...chyba musze legnąć z głową wyżej, bo szkoda obiadu...
                                            • balbinka74 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 17:26
                                              Wpadam na chwilę, bo prasowanie znowu czekasad((
                                              Młodzi zatesknili za swoimi psiakami, które zresztą robia w domku straszne
                                              szkody podczas nieobecności chlopaków...Jeden zjadł stopień...o pogryzionych
                                              kapcisch nie wspomnę..została z nich tylko bezkształtna masa...a do schodów
                                              musi siostra wezwac stolarzasad((

                                              Tatanko..nie szalej z zakupami..w warszawce może cos fajniejszego znajdzieszsmile)

                                              Melbus..jak sniadanko i obiadek..mała tolerowała..czy znowu spotkanie z
                                              klopem???
                                              Noga boli juz tylko przy obmacywaniu, plecy też ok..ale siniak jest ogromny...i
                                              zaczyna nabierać konkretniejszych kolorówsad( Nie mozna mnie klepac po udku...i
                                              pozegnam sie z krótkimi spódniczkami i spodenkami na przynajmniej 2 tygodzie,
                                              bo moje siniaki zawsze takie upierdliwe sa i nie chcą znikaćsad(( Zreszta jest
                                              to chyba związane ze słaba krzepliwością.

                                              Marudzia...chyba masz rację..ona trochę to lubi, ta nasza iskiereczkasmile))
                                              a jak twoje nastroje??? Mam nadzieję,ze wsztstkie dziwne wredne trupy
                                              powyrzucałas z tych szaf na dobresmile)) Buziaki!!!

                                              Marcelku...sto lat!!!Z okazji pierwszego miesiąca zyciasmile))

                                              Gwiazdeczko...bigosik mniam, mniam...Ja miałam dzis na obiadek kapuśniak z
                                              kiszonej kapusty...a do tego leniwe pierogi na drugiesmile))I melduję,ze gary
                                              świeca pustkami, siostra ze szwagrem u nas obiadowała a chłopcy to maja niezły
                                              apetyciksmile))

                                              witaj misiu...no to kiedy to spotkanko...bo nie sie juz wakacje kończąsmile))
                                              Mam nadzieję,że Zuzek dzisiaj sie odezwie!!! Możemy przy okazji zrobic napad na
                                              Polna i kumpele anialm odwiedzićsmile)) Ale, ale...zapomniałam,ze tam moga wejśc
                                              tylko 2 osobysad((




                                          • tatanka-2002 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 17:08
                                            Olcia wiedza rodzice i moja siostra.
                                            Szwagier nie wie, bo wakacjuje ze swoją narzeczoną,
                                            a moją kuzynką oraz z jej rodzinką.
                                            Dowie się jak już wrócą, bo nie chce, żeby wszystcy wiedzieli.
                                            Wiedzą nasi najlepsi przyjaciele a dzisiaj
                                            i jutro dowiedzą się dziadkowie, tj. pradziadkowie.
                                            Reszta dowie sie przed końcem sierpnia, bo 2 września idziemy na wesele
                                            i musza wiedzieć wczesniej, że nie będę szaleć na parkiecie ani drinów wciągać.

                                            Mój dzieć lubi kotlety schabowe smile
                                            Tamten Szkrab wogóle mięsa nie tolerował smile
                                            • olcialew1 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 17:14
                                              Hmm kotlety schabowe powiadasz, ja bym chyba wciagnela takie mielone, moze z
                                              grzybkami?? To ten Kropek moze inna plec jest? Juz od paru znajomych
                                              slyszlaam,z e jak byly w ciazy z dziewczynkami to na mieso nie mogly patrzec a
                                              z chlopcami tylko mieso jadly. Ciekawe czy to prawda smile Mysle, ze jak sie ma
                                              dzieci obu plci to moze cos znaczyc ale tak ogolnie to pewnie nic.
                                              Ale macie fajnie z tym weselm, poszla bym z mila checia pobawic sie na dobrej
                                              imprezie takiej z tancami.
                                              • althea35 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 17:18
                                                Olcia, to ja wprowadze troche zamiesznia do twojej teorii, bratowa meza nie
                                                tolerowala nawet zapachu miesa na poczatku ciazy, ma chlopaka. To ta sama,
                                                ktora objadala sie czekolada.
                                                • olcialew1 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 17:23
                                                  No tak. Dlatego napisalam, ze pewnei jak juz sie ma jedno dziecko to w ciazy z
                                                  drugim mozna sobie porownac. Chociaz moja mama mowila, ze jej obie ciaze byly
                                                  identyczne a mam brata. Takze teorii to chyba w ogole nie ma co sie trzymac.
                                                  AAa wczoraj 2 kolezanki powiedzialy mi, ze nibu u dziewczynek tetno jest wyzsze
                                                  niz u chlopco i im obu sie to sprawdzilo. Chlopcy w brzuchu mieli od 150 w dol
                                                  a u dziewczynek byl od prawie 160 w gore, hehe, nastepna teoria. Mowily, ze
                                                  niby naukowo udowodnione ale nie wiem bo nie sprawdzalam.
    • stokrotka76 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 17:17
      Dzieńdoberek smile.

      Melduję się po pracy smile. Niestety siedzenie na forum pomiędzy 8-16.00 skończyło
      się...

      Wpadłam na chwilkę, muszę trochę odsapnąć od kompa.

      Buziaczki!
      • althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 17:19
        Stokrotko, u ciebie wlasnie minelo pol ciazy! Gratuluje!!!
        • chrumpsowa Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 17:26
          Korzystajac z faktu, ze komp jak na razie dziala chcialam podziekowac za
          zdjecia smile
          Jutko fotki bardzo romantyczne smile jak dla mnie sa piekne a nie kiczowate!
          Tatanko dziekuje za zdjecia domu z oknami wink No i zamieszkacie w nim pewnie juz
          we trojke smile))

          Uprzedzam nic nie czytalam i nie wiem czy uda mi sie wyslac tego posta, bo komp
          urzadzil strajk. Staram sie uczyc, roznie to wychodzi. Zreszta opornie, bo co
          chwila musze siegac do slownika...

          Malpa nadchodzi - juz dzis mam plamienia wiec terminowo pewnie jutro sie
          pojawi. Mimo tego, ze powinnam myslec rozsadnie, ze to dopiero 1 m-c z
          antybiotykiem, ze mam go 2 porcje i ze byly marne szanse na ciaze z powodu
          gosci, mam juz dosc staran i myslenia o dziecku - tak na serio. Zajme sie na
          powaznie albo studiami, albo praca, bo do tej pory to dziecko bylo number
          one... Przynajmniej moze jak juz za pare lat uda mi sie zajsc, to bede miala
          prace i moze bedziemy miec wlasny dom. Wizja macierzynstwa u mnie jawi mi sie
          pesymistycznie. Ale nie rozpaczam, trudno. Widocznie musze czekac i to nie
          wiadomo ile... He! 15 cykl - Erga chyba tez przejde na liczenie w latach...

          No a teraz sprawdzianik czy komp bedzie tak laskawy, by sie nie zawiescic
          • chrumpsowa Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 17:55
            Kolejny test wytrzymalosci mojego kompa wink
            Serdeczne zyczenia szczesliwych lat we dwojke z okazji rocznicy dla Althei i
            jej M.
            Calusy dla Marcelka z okazji ukonczenia 1 miesiaca smile Niech zdrowo rosnie na
            pocieche rodzicom!

            No i Jutko he rzeczywiscie ciezko czasem, ale biologia mnie b. interesuje i
            akurat uczenie sie biologii po wlosku sprawia mi ogromna frajde smile Jutko moze
            pomoz swojemu organizmowi w pokonaniu bakterii? Byc moze juz to robisz...
            Przede wszystkim inspiracja tego postu byla wlasnie lektura ksiazki do
            biologii - wszedzie tam, gdzie bakterie sa niepozadane, ale mozliwe, ze sie
            dostana jest niskie pH - czyli kwasne. Np. w zoladku za sprawa kwasu solnego, w
            pochwie za sprawa "dobrych bakteri" jesli dobrze pamietam lactobacillus. Jedna
            z dziewczyn pozbyla sie dzieki diecie e coli z pochwy. Moze sprobuj skorzystac
            z jej rad? Wiem, ze gronkowiec to szczwana bestia, ale pewnie kwasnego
            srodowiska tez nie lubi... A tu link do "diety":
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=45611819&a=45628189
            Co do naszej prezesowej to nalezy jej sie normalnie opiernicz! Jak to spac po 2
            h?!!! Jak w takich warunkach ma dojsc do prawidlowej owulacji, jak cialko zolte
            ma dobrze funkcjonowac?!!! Oj napisze jej maila! Pewnie, ze rozpamietywac nie
            ma co, ale nie ma co AZ tak sie forsowac, bo brak snu i przemeczenie to nic
            dobrego dla organizmu!!! Oj baty jej sie naleza! A najlepiej to dluugi urlop
            taki razem z mezem smile
            • tatanka-2002 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 19:54
              Jejku jakie pustki!!!!
              Macie duże buziaki od Fantaisie!!!!
              Pewnie niedlugo Ergusia zda nam relacje ze spotkankasmile
              • jaania77 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 20:08
                jestem jestem

                melduję się wieczornie smile
                • kocurek100 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 20:25
                  a ja dzis po napisaniu swojego popoludniowego posta padlam i spalam 3h...
                  kurcze normalnie mi sie to nie zdarza. potem obiadek, a potem szybkie zakupy w
                  Arkadii - no i obowiazkowo lody w grycanie smile maz zajety papierami wiec nie
                  krzyczy, ze przy kompie siedze wink

                  Tatanko, no no ale przestrzenie! super smile A kiedy planujecie zakonczenie i
                  przeprowadzke?

                  No wlasnie jestem ciekawa jak Erga po spotkaniu smile
                • erga4 jestem!!! 16.08.06, 20:26
                  Uff własnie wróciłam z Nowego Sącza. Spotkałam się z Monią i zjadłyśmy
                  pyszniutkie lody!! A własciwie deser z bitą smietana i owocami. Monia walczyła
                  z osą co uwieczniłam na aparacie (zdjęcie+film)
                  Jaka Monia jest już nie musze pisać bo większość z was ją poznała. Mimo to
                  muszę przyznać że jest bardzo miłą i ciepłą osóbką. I choć twierdzi że dla
                  dzieci potrafi być okropna to jakoś trudno mi w to uwierzyć smile)
                  I jest dokładnie taka jak sobie wyobrażałam - z waszych opisów, ze zdjęć. I
                  żałuję że nie mogę się z wami wszystkimi spotykać na lodach Grycanowych.
                  • kocurek100 Re: jestem!!! 16.08.06, 20:29
                    Erga, a kto powiedzial, ze nie mozesz sie z nami w grycanie widziec? A moze
                    przed wyjazdem Ci sie uda? Super, ze spotkanko sie udalo - wcale nie dziwne
                    skoro dwie superbabeczki sie spotkaly!
                    • kocurek100 Re: jestem!!! 16.08.06, 20:31
                      o i Megi jest smile Miki po prostu lubi przebywac z kobietkami, a skoro jeszcze
                      dotykaja wink

                      Jutko, no wlasnie a moze br Franciszek?
                  • erga4 Re: jestem!!! 16.08.06, 20:32
                    balbinko- co do tych pokoi to ja jakoś nie jestem pewna czy aż tyle mi będzie
                    potrzebne.. Choć chciałabym bardzo!!

                    własnie dzwonił mężuś i juz dopytuje czy wczesniej nie mogę dojechać..
                    Biedaczek tęskni.

                    Aha i przy okazji dowiedziałam się od Moni że jej Pawełek robił badania na nas
                    ile czasu spędzamy na forum w godzinach pracy!! Ja byłam królikiem
                    doświadczalnym!!! Oj chyba należę do czolówki marnującej czas pracy.

                    Co do szwów to wyjęłam na razie jeden - ten od najmniejszej ranki. A jutro rano
                    mam być w szpitalu zdjąć resztę
                • megi.1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 20:29
                  Jestem na bieżąco!!!smile

                  Ant witaj urlopowiczkosmile)) buziak na powitaniesmile

                  Tatanko jaki Kropek już dużysmile)) Niech rośnie zdrowowsmile) my też Mikiego na
                  początku nazywaliśmy kropkiem vel kropeczkąsmile a zdjęcia z zamku śliczne, też
                  bym nie przypuszczała że takie zamki są w naszym kraju.

                  Jutko może rzeczywiście wizyta u brata Franciszka pomogłaby w walce z tym
                  wrednym gronkowcem? No i warszawkę byś nawiedziłasmile A co do moich nastrojów, to
                  już jest ok, no ale tak jak każdy miewam gorsze dni.

                  Rehabilitacja podoba się Mikiemu (podobnie jak pani rehabilitantaka), mam
                  nadzieję, że te ćwiczenia pomogą. A po rehabilitacji pojechaliśmy do sklepu i
                  kupiłam sobie bluzeczkę (ludzie się dziwnie patrzyli jak ładowałam się z
                  wózkiem do przymierzalni w big starzesmile). No i bolesne jest to ze od soboty
                  znikam z netu na dwa tygodnie, to prawie jak odwyk będziesad
                  • jutka7 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 20:40
                    Chrumpsiku, bardzo Ci dziękuję dobra kobieto za link. Ja wiem, ze powinnam
                    wzmocnić swój organizm, bo słaby poddaje się bakteriom. A ja odżywiam się
                    fatalnie, zero owoców, warzyw, nabiału, za to dużo słodyczy i fast foodów,
                    wstyd sad biorę się za siebie!

                    i zastanowię się poważnie nad wizytą u br. Franciszka

                    a teraz nareszcie idę oglądać zdjęcia Wasze, zaległe od kilku ładnych dni,
                    wrócę smile
    • erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 20:59
      Zdjęcia poleciały! Ja mam na swoim aparacie tylko dwa, Monia ma jeszcze kilka
      ale to już Pawełek wrzuci od razu na stronkę
    • erga4 balbinko i Pitufinko 16.08.06, 21:00
      Opróżnijcie skrzynki!!! (kosze też!!)
      bo maile mi wracają.
      • chrumpsowa Re: balbinko i Pitufinko 16.08.06, 21:04
        Pitu to chyba nie ma dostepu do netu...
        A co do czasu spedzanego na forum to na pewno swego czasu to ja bylam
        rekordzistka wink Co prawda nie bylam w pracy, ale zdecydowanie za duzo
        siedzialam. Teraz probuje sie uczyc, a do tego te awarie kompa skutecznie mnie
        zniechecaja.
        • erga4 Re: balbinko i Pitufinko 16.08.06, 21:08
          chrumpsik ale Paweł robil badania na tych co pisały z pracy smile) I stwierdził
          że nasi pracodawcy powinni zablokować stronę gazety smile)
          • kocurek100 Re: balbinko i Pitufinko 16.08.06, 21:12
            wlasnie dorwalam sie do skrzynki smile

            ja tam mysle, ze w ogole internet w pracy dziala na niekorzysc pracodawcy... wink
          • chrumpsowa Re: balbinko i Pitufinko 16.08.06, 21:13
            Dobrze, ze nie blokuja bo jak nudno by bylo... Ja jak moglam to siedzialam w
            pracy, jak nie to nie. Zreszta ja wszystkie polecenia pracodawcy wykonywlam b.
            szybko i potem sie nudzilam (a szef - wlasciciel olbrzymiej firmy wymyslal
            zadania specjalnie, by zajac mi czas - i zajmowalam sie prywatnymi sprawami
            szefa i jego rodziny blizszej i dalszej).
            • chrumpsowa Re: balbinko i Pitufinko 16.08.06, 21:14
              oczywiscie siedzialam w pracy nawigujac na nie zwiazanych z praca www wink
              • kocurek100 Re: balbinko i Pitufinko 16.08.06, 21:22
                ja tez mam duzo samodyscypliny. Jak mam duzo pracy, to nie ma mowy o
                internecie. tylko, ze niektorzy nie maja umiaru... ale jak nie internet to
                dluuugasne lunche itdp. wiec jak ktos chce to i tak moze nic w pracy nie
                robic smile to po prostu zalezy od charakteru.
                • melba7 ... 16.08.06, 21:27
                  Jutro idę do szpitala na 8 rano.
                  Moje Maleństwo nie żyje.
                  • kocurek100 Re: ... 16.08.06, 21:30
                    strasznie mi przykro... trzymaj sie kochana...
                  • jaania77 Re: ... 16.08.06, 21:33
                    Melbus tak mi przykro ***
                    Trzymaj się kochana, jesteśmy z Tobą...

                    Nie potrafię wyrazic jak bardzo mi zal...
                    • jaania77 Re: ... 16.08.06, 21:35
                      Melbuś ryczę....

                      ja nie moge, to wszystko jest bez sensu....
                      • agan10 Re: ... 16.08.06, 21:46
                        o boże!!!!
                        Melbuś tak mi przykro...
                        • jutka7 Re: ... 16.08.06, 21:51
                          nie potrafię wyrazić tego jak mi przykro Melbuś...
                          • erga4 Re: ... 16.08.06, 22:14
                            Tatanka właśnie mi napisała.. rycze.. i pytam dlaczego??????
                            Do cholery dlaczego????
                            wszystko jest do dupy!!

                            Melbuś - tak strasznie mi przykro.. Tulę mocno choć wiem że niewiele ci to
                            pomoże.
                        • zuza1978 Re: ... 16.08.06, 21:52
                          Wróciłam do domu, chciałam coś napisać i...

                          Melbuś, nie wiem co napisać, strasznie mi przykro...
                          Przytulam kochana, bo tylko to potrafię...

                          To wszystko jest bez sensu, nie rozumiem tego świata...
                  • althea35 Re: ... 16.08.06, 21:52
                    Melbuś ściskam cię najmocniej jsk mogę! Trzymaj się dzielnie kochana!
                    • lalisia78 Re: ... 16.08.06, 21:56
                      melba nie wiem co powiedziec tak strasznie mi przykro trzymaj sie kochana
                      • matala6 Urlopowo z doskoku... 16.08.06, 22:05
                        dorwalam sie do lobcego kompa
                        i goraco Was pozdrawiam
                        mamy za soba nasze Morze, Mazury a beda i gory wink
                        Udalo mi sie znalezc kolejny nowy watek
                        i kompletne 4-tygodniowe lenistwo

                        Buzki;**

                        Jak najwiecej radosci wink)))))))))))))))))))))))))))))))))
                        • tatanka-2002 Melba - kochana.... 16.08.06, 22:07
                          Przytulam Cie najmocniej jak tylko potrafie.
                          Ku...... ja jakaś wróżka jestem...
                          Dlaczego????
                          • tatanka-2002 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 22:23
                            Gdyby każda z łez wylanych przez nas
                            byla w stanie odiąć choć kszte tego cierpienia Melbuś,
                            to mogłabym płakać całe życie.....
                            • misia-ma Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 22:32
                              chcizlam tylko wejsc i powiedziec dobra noc,
                              jednak to nie bedzie dobra noc sad((((((

                              Melba! trudno dzis cokolwiek powiedziec.
                              najchetniej plakalabym z Tatanka.......
                              trzymaj sie. myslami i sercem bedziemy z Toba!
                              • melba7 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 22:41
                                Jak sobie z tym poradzić?
                                Robię milion bezsensownych rzeczy.Natłok myśli.Cały czas muszę coś robić, coś
                                czytać, bo inaczej...Nawet nie miałam koszuli nocnej,mama mi dała, a przecież
                                chyba zostanę w szpitalu .Dobrze,ze jesteście.
                                • tatanka-2002 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 22:46
                                  Gdyby ktoś znalazł lek na to cierpienie....
                                  Pisz Melbuś Kochana, pisz...może będzie Ci łatwiej...
                                  Przytulam jak najmocniej potrafie!!!
                                • gviazdka3 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 22:48
                                  Melbuś, chciałabym Ci coś mądrego napisać, jakoś ukoić Twój
                                  ból, ale zwyczajnie nie potrafię... Bardzo, bardzo mi
                                  przykro, że i Ciebie to spotkało...
                                • jaania77 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 22:50
                                  Melba ściskam Cię mocno bardzo raz jeszcze.....
                                  myślami jestem z Tobą i jutro też będę
                                  przytulam....

                                  Dobranoc...
                                  • kocurek100 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 22:57
                                    Melba, widocznie tak musialo byc - tlumacz sobie to w ten sposob, ze to Bog
                                    zadecydowal... On wie najlepiej. Ja wierze, ze niebawem znowu beda dwie
                                    kreseczki i usmiech na Twojej buzi! Wszystkie laczymy sie w bolu...
                                    • balbinka74 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 23:17
                                      Melbuś, chciałam ci tylko powiedziec, że moga cie zatrzymac na dobe lub 2 w
                                      szpitalu..ale róznie to bywa.Mnie zatrzymali na 3 dni po zabiegusad((.Dostawałam
                                      jakieś kroplówki.A jaki masz rh? Moze byc równiez podany zastzryk na
                                      przeciwciała.Koszule lepiej mieć swoją, to fakt, zreszta kapcie pod prysznic i
                                      normalne kapcie też.Przydadza sie tez podpaski lub wkładki.
                                      Próbowałam sie do ciebie dodzwonic, ale chyba nie mogłas odebrać.Chciałabym cie
                                      teraz bardzo mocno przytulic i powiedziec,że jestem myslami z tobą.Pamiętaj,
                                      nie musisz byc dzielna.Wiem, wiem, twarda z ciebie dziewczyna...ale nie
                                      musisz.Pozwól sobie na chwile słanbości.To dzieciatko musi byc
                                      opłakane..inaczej pózniej bedzie ci jeszcze trudniej.Musi przejść czas żałoby.
                                      Ryczę z dziewczynami...
                                      • abie76 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 23:17
                                        bardzo mi przykro i nie wiem co powiedziec
                                        • stokrotka76 Re: Melba - kochana.... 17.08.06, 06:37
                                          Melbuś bardzo mi przykro...
                                  • balbinka74 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 23:04
                                    Boże swiety...a ja sadziłam,ze wszystko bedzie dobrze!!!Przeciez tak niedawno
                                    mieliscie juz jednego aniołka.... Brak mi słow!!! Dosłownie zamurowało mnie po
                                    przeczytaniu wiesci od gwiazdkisad(((((
                                    Melbuś, nie da sie teraz cię uspokoić..to wiem na pewno.Słoneczko wypłacz sie ,
                                    chyba teraz tego najbardziej potrzebujesz...Ściskam.
                            • gviazdka3 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 22:38
                              Nie znajduję słów, by wyrazić jak strasznie mi przykro Melbuś...
                              Przytulam Cię serdecznie...

                              Świat jest do dupy i tyle!!!!!!!!! Za każdym razem jak zaczynam już
                              wierzyć w jego piękno dzieje się coś tak strasznego! sad((((((((((
                              Nawet nie piszę "dobranoc" bo to bez sensu!!!
                              • tatanka-2002 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 22:44
                                Ja też szukam słów które były by stosowne...
                                Napisze jedynie - Spokojnej Nocy...
                                Spokojej szczególnie dla WAS - Martusiu i Jarku.
                                • olcialew1 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 23:13
                                  Melbus strasznie mi przykro, tez nie wiem co napsiac bo w takiej sytuacji
                                  niewiele pomaga sad((
                                  Sciskam mocno i rycze z Toba.
                                  • megi.1 Re: Melba - kochana.... 17.08.06, 08:02
                                    Melbus, Twoja wiadomość przeczytałam wczoraj ale nie wiedziałam co napisać, bo
                                    w tkich chwilach słowa nic nie znaczą. Jestem z Tobą sercem i myślmi.
                                    • jaania77 Re: Melba - kochana.... 17.08.06, 08:24
                                      Melba juz w szpitalu
                                      myślę o niej cały czas i ciągle nie mogę się pogodzić z tym, że straciła swoje
                                      dziecko.....
                                      • tatanka-2002 Re: Melba - kochana.... 17.08.06, 08:59
                                        Melbuś jestem z Tobą całum serduszkiem....
                                        Nie mogę przestać myśleć....
                                        poza tym słów brakuje by opisać ten żal....
                                        Dziewczyny co się dzieje z naszym światem,
                                        że cudem jest zajśćie w ciąże,
                                        a donoszenie dziecka największym szczytem marzeń.....
                                        • ma_ruda2 Re: Melba - kochana.... 17.08.06, 09:03
                                          Melbunia, dowiedzialam sie wczoraj od Ant, potem by es od Tatanki i Balbinki,
                                          szukalam slow zeby ci cos napisac, nie znalazlam ... ale myslami bylam z Toba.
                                          Ja juz swoje lzy przelalam ale razem z Toba wczoraj tez plakalam.
                                          sciskam i cayl czas mysle o Tobie.
                                          • ant25 Re: Melba - kochana.... 17.08.06, 09:11
                                            Melbusiu,

                                            ...odpisałam Ci wczoraj na esa i dzisiaj moge napisac tylko ze bardzo mocno Cie
                                            przytulam, i jest mi strasznie przykro.....
                                            • chrumpsowa Re: Melba - kochana.... 17.08.06, 10:04
                                              Melba strasznie mi przykro sad
                                              • balbinka74 Re:Dziewczyny 17.08.06, 10:13
                                                Czy ktos miał jakies wieści od melbuni???
                                                Myślę o niej cały czas i nadal jakos nie moge uwierzyc, przeciez widziała juz
                                                serduszko, wszystko było ok...
                                                • balbinka74 Re:Dziewczyny 17.08.06, 10:28
                                                  Anialm jest już w domku!!! Zatem pozostało jej leżenie i odliczanie...musi
                                                  wytrzymac chyba jeszcze tydzień.
                                                  • lalisia78 Re:Dziewczyny 17.08.06, 10:35
                                                    swiat jest niesprawiedliwysad mysle o tym co spotkalo lelbe

                                                    super ze ania w domu napewno wytrzyma ten tydzien pamietacie zemna bylo tak
                                                    samo

                                                  • kocurek100 Re:Dziewczyny 17.08.06, 10:41
                                                    Swiat jest naprawde niesprawiedliwy... za kazdym razem jak cos takiego sie
                                                    dzieje przezywam to wydarzenie od nowa... Mam nadzieje, ze Melba szybko dojdzie
                                                    do siebie i zacznie starania od nowa.

                                                    Anialm, trzymaj sie smile i prosze powiedz Szymkowi, ze Julcia ma termin
                                                    wczesniejszy niz on tongue_out
                                                  • althea35 Re:Dziewczyny 17.08.06, 11:16
                                                    Siedze i rycze, wiec nic madrego nie napisze.
                                                    Tam mi przykro... tak mi szkody Malby, ze musi przez to przechodzic, w dodatku
                                                    drugi raz w tak krotkim czasie.

                                                    Dobrze, ze od Anialm dobre wiesci.
                                                  • jaania77 Re:Dziewczyny 17.08.06, 10:37
                                                    dobrze że u niej przynajmniej wszystko ok, uffff'

                                                    widzę ze dzień dziś u wszystkich zryty, nikt się nie udziela na forum, jakoś
                                                    nie ma nastroju.....
                                                  • enterek77 Re:Melbuś:((( 17.08.06, 10:40
                                                    Melbuś, przytulam Cię mocnosad((((((((
                                                  • jutka7 Re:Melbuś:((( 17.08.06, 11:15
                                                    dzien dobry,
                                                    smutno tu dziś dzisiaj. nawet nie wiem co powiedzieć, wszystko jest bez sensu.

                                                    dobrze, ze Anialm w domku, ale i ona biedna w stresie
                                                  • erga4 Re:Melbuś:((( 17.08.06, 11:40
                                                    I ja łacze się z wami w bólu, żalu i łazach. Nie mogłam zasnąć bo myślałam o
                                                    Martusi.. I dziś od rana łzy w oczach.. i tylko pytanie: dlaczego???
                                                    tatanko-pięknie to napisałaś - i ja razem z tobą mogłabym płakać..
                                                  • gviazdka3 Re:Melbuś:((( 17.08.06, 11:46
                                                    Witam... Smutno mi i nie bardzo wiem co napisać, ale widzę, że
                                                    nie jestem sama... Melbusia pewnie już po zabiegu, tak bardzo
                                                    mi jej żal... sad(((((((

                                                    Sabinka prosiła, bym uściskała Melbę i Ant, jej również jest
                                                    bardzo przykro, że takie smutne wieści płyną z naszego forum...

                                                    Anialm rzeczywiście wyszła ze szpitala, obecnie jest u swoich rodziców,
                                                    gdyż pokoik Nulki i Szymonka jest odświeżany, ale jutro już wracają do
                                                    siebie i jeszcze tydzień brania tabletek przed Anią - później będzie już
                                                    bezpiecznie! Nie pisałam jej nic o Melbie...

                                                    Ant, wcześniej jakoś nie miałam okazji - witam po urlopie i ściskam
                                                    bardzo mocno!!!

                                                    m.
                                                  • ant25 Re:Melbuś:((( 17.08.06, 11:54
                                                    Dziewczyny ja mam tylko nadzieje ze Melbusia nie zrezygnuje ze staranek....wiem
                                                    ze bedzie jej ciężko przed nią długie tygodnie ale przeciez bedzie dobrze
                                                    jeszcze musi być dobrze i pięknie i radośnie.
                                                  • tatanka-2002 Re:Melbuś:((( 17.08.06, 12:06
                                                    Ja mam tyle myśli w głowie
                                                    i tyle chciałabym napisać, ale jak zaczynam,
                                                    to pustka się robi totalna, bo każde słowo
                                                    i tak jest dziwnie puste i zbyt małe.
                                                    Tak sobie myśle o tym wszystkim...
                                                    co my ludzie robimy z naszym światem...
                                                    Przecież jesteśmy coraz słabsi,
                                                    trujemy się jakimiś świństwami...
                                                    Nie jest dziwne, ze później takie rzeczy się dzieją.....
                                                  • jaania77 "Jeszcze będzie przepięknie... 17.08.06, 12:07
                                                    jeszcze będzie normalnie..."
                                                  • ant25 Re: "Jeszcze będzie przepięknie... 17.08.06, 12:16
                                                    O Jaaniu tak własnie bedzie, dziekuje Ci za te słowa.
                                                  • jaania77 I jeszcze musze zacytować: 17.08.06, 12:29
                                                  • jaania77 Re: I jeszcze musze zacytować: 17.08.06, 12:30
                                                    Moja i Twoja nadzieja
                                                    Uczyni realnym krok w chmurach
                                                    Moja i Twoja nadzieja
                                                    Pozwoli uczynić dzis cuda
                                                  • jaania77 Re: I jeszcze musze zacytować: 17.08.06, 12:34
                                                    "To tylko jest, że szybko chciałbym opowiedzieć
                                                    Cokolwiek się tu zdarzy, zawsze warto żyć
                                                    Zawsze coś się stanie, czego jeszcze nie wiesz
                                                    Zawsze do przodu, bo tak musi być

                                                    Iść do końca, prosto do słońca ha "


                                                    Czasami wypływa prawda z polskich piosenek....
                                                  • jaania77 Re: I jeszcze musze zacytować: 17.08.06, 12:36
                                                    ja wierzę w to, ze Melba nie przestanie sie starać. I że już niedługo zajdzie w
                                                    ciąże znowu i zjawi sie na świecie jej promyczek słońca/kawałek nieba...

                                                    Tak samo my wszystkie sie doczekamy!!!! Wierzę w to
                                                  • ant25 Re: I jeszcze musze zacytować: 17.08.06, 12:43
                                                    Jaaniu jesteś wielka, super ze to napisałaś, piękne słowa,
                                                  • tatanka-2002 Re: I jeszcze musze zacytować: 17.08.06, 12:48
                                                    Aneczki Wy moje, Promyczki!!!!
                                                    Dobrze piszecie, trzeba mieć nadzieje,
                                                    trzeba wierzyć, że będzie dobrze, że się uda!!!!
                                                    Są wsród nas przecież dziewczyny, które pomimo strat
                                                    urodzily zdrowe dzieciaczki!!!
                                                    Przeciez dlaczego MY mamy nie urodzić????
                                                    Gorsze nie jesteśmy, a może nasze dzieci nie są jeszcze gotowe,
                                                    by żyć na tym świecie...może my nie jestesmy na nie gotowi.
                                                    Wierzę, że wszystko ma swój sens i każda z nas się doczeka,
                                                    tak jak Megi, Horticzka i wiele innych.....
                                                  • jaania77 Re: I jeszcze musze zacytować: 17.08.06, 12:52
                                                    mnie się wydaje, ze każde niepowodzenia dodaje sił, zgodnie z zasadą że co nas
                                                    nie zabije to nas wzmocni. Nie można się poddawac i po prostu trzeba wierzyć,
                                                    ze wszystko będzie dobrze. I wtedy bedzie dobrze. Wiara czyni cuda a życie nam
                                                    to udowadnia
                                                  • ma_ruda2 Re: I jeszcze musze zacytować: 17.08.06, 13:00
                                                    Ola ma racje, wiele z nas przeszlo to co teraz Melba sad ale kazda znas musi
                                                    znalesc w sobie sile zeby sie podniesc, zeby wygonic te slynne demony z szafy,
                                                    jednym zajmuje to miej czasu, innym w tym mi, troche wiecej, ale swiadomosc ze
                                                    jest nasze forum, nasz Pocian, pomaga!! i ja wiem, ze my Melbie pomagamy, bedac
                                                    z nia myslami. i wiem ze Melba jeszcze dostanie swoj kawalek nieba, tak samo
                                                    jak ja, Monia i reszta Pocianowych panienek!!! predzej czy pozniej smile
                                                  • tatanka-2002 Re: I jeszcze musze zacytować: 17.08.06, 13:42
                                                    Kobiki Wy moje Kochane, jesteście tam???
                                                    Nie możemy tak się smutac, bo Melbuni to nie pomoże!!!
                                                    Musimy Być silne to i jej będzie lżej!!!
                                                    Mamy żyć dalej i mobilizować się do pozytywnego myślenia.
                                                    Prosze mi wyganiać te złe myśli i szybko się meldować!!!!
                                                  • ma_ruda2 melduje sie .... 17.08.06, 13:44
                                                    ja sie melduje ...
                                                  • jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 13:53
                                                    ja też i musze powiedzieć że po paru ostatnich postach jakiś taki optymizm na
                                                    mnie spłynął
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 13:55
                                                    To i ja się melduję!
                                                    Gotowa do walki!!
                                                    Nie można się poddawać!!
                                                    Trzeba otrzeć łzy, głowę podnieść w górę i iść na przód! wiem że martusi będzie
                                                    ciężko ale tez wiem że z nami jej się uda!!
                                                  • kocurek100 Re: melduje sie .... 17.08.06, 13:58
                                                    jestem i ja smile
                                                  • jutka7 Re: melduje sie .... 17.08.06, 13:59
                                                    i ja jednym okiem smile
                                                  • tatanka-2002 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:05
                                                    Jutka, a gdzie masz drugie oko???
                                                  • kocurek100 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:06
                                                    Jutka, ma drugie oko na Maroko... i to od dawna wink
                                                  • tatanka-2002 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:08
                                                    Kurcze widzisz Kocurku, bo ja Jutke znam osobiście,
                                                    ale żeby drugie oko na Maroko miala, to nie zauważylam tongue_out
                                                  • ma_ruda2 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:09
                                                    Ty sie tak Tatanka nie chwal osobista znajomoscia z Jutka bo ja ja tez znam tongue_out
                                                    i nie tylko ja tongue_outP
                                                  • jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:11
                                                    hehe, i ja też znam smile
                                                  • lalisia78 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:13
                                                    o jak ja bym tez na basen poszla bylismy z mezem z dziewczynami 2 razy ale
                                                    taraz on juz poszedl do pracy wiec skonczyly sie wypady poda spacerkami
                                                  • tatanka-2002 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:11
                                                    Maruda Ty mi tu nie gadaj, że ja się chwalę!!!
                                                    Ja tylko mówię, żem ślepa, bo nie zauważyłam tongue_out
                                                  • ma_ruda2 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:13
                                                    aaaa to co innego, sorki smile
                                                  • tatanka-2002 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:14
                                                    Jaania, a Ty się nie chwal, bo przypominam,
                                                    że Wy za tą znajomość jeszcze tych lodów nie zjadlyście!!!!
                                                  • jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:19
                                                    ups
                                                    no to zjemy, tylko kiedy???????
                                                  • ant25 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:07
                                                    i ja jestem...tez troche jednym okiem ale drugie mam niedaleko w umowie smile
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:08
                                                    A ja obie patrzałki mam skierowane na pociana smile)
                                                  • jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:09
                                                    Dziś idę na basen, kto ze mną? Zapraszam smile
                                                  • tatanka-2002 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:10
                                                    No proszę jaka konspira na forum...
                                                    Ukrywają się Baby nasze, a Tu trzeba z Melbą walczyć
                                                    o nadzieje na kolejne Młode!!!!
                                                  • jutka7 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:13
                                                    he he smile) drugie na Maroko, Kocurek ma rację smile) ale i na pozew i kilka umów smile
                                                    młyn nie z tej ziemi w pracy, ale ja to lubię!!! smile
                                                  • kocurek100 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:13
                                                    a my mamy dylemat teraz... jak wiecie moj m. pracuje od zlecenia do zlecenia i
                                                    roznie z tym bywa... a teraz jak na zlosc ma ich najwiecej... dzis do 22 musi
                                                    dac odpowiedz czy jedzie do Bialegostoku w sobote rano - powrot w niedziele, a
                                                    potem wyjazd na 5 dni od 4 do 8 wrzesnia. I nie chodzi tu wcale o ta kase,
                                                    ktora przeszlaby kolo nosa, tylko o to, ze jak odmowi te wyjazdy to potem w
                                                    przyszlosci poradza sobie bez niego. No i badz tu czlowieku madry... to jest
                                                    naprawde trudna decyzja dla nas. On bije sie z myslami, bo nie lubi mnie
                                                    zostawiac - a tu jeszcze teraz taki goracy czas...
                                                  • jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:18
                                                    kurcze Kocurku no rzeczywiście zgryz. A czy w razie gdyby wyjechał i zaczęłoby
                                                    się akurat dziać w tym czasie to całkiem sama zostajesz czy masz na miejscu
                                                    rodziców np.? Bo to rzeczywiscie szkoda byłoby rezygnować ze zlecenia skoro
                                                    moze to zaprocentować na przyszłość. Tak mi się wydaje. No i czy mógłby w
                                                    trakcie takiego wyjazdu wrócić gdyby akurat Julce zachciało sie przyjść na
                                                    świat?
                                                  • kocurek100 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:22
                                                    nasi rodzice i jego i moi mieszkaja w odleglosci 200m i 400m (slwonie: metrow).
                                                    wiec sama bede tylko w domu, ale oni sa b.blisko. niestety jakby juz tam
                                                    pojechal to nie ma mozliwosci powrotu... jezeli wszystko bedzie dobrze to na
                                                    ten kilkudniowy wyjazd bede juz bardziej sprawna. no i obie mamy blisko. tylko
                                                    strasznie nam szkoda tych chwil...
                                                  • kocurek100 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:24
                                                    wiesz Olu jakie okrutne sa owczesne realia, szczegolnie w wolnym zawodzie. raz
                                                    odmowisz, to wiecej sie do Ciebie nie zglosza...
                                                  • althea35 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:33
                                                    Ja juz sie wyplakalam i melduje sie!
                                                    Powalczylam dzisiaj troche z komputerem i rejestracja na kursy. Semestr konczy
                                                    sie 18 stycznia, wiec moze sie wyrobiesmile

                                                    Brzuch mnie swedzi okropnie i mam wysypke. Ale potraktowalam sie zelem
                                                    aloesowym i jest troche lepiej.

                                                    Kocurku, szkoda ze twoj M. musi byc daleko od ciebie, szczegolnie szkoda by
                                                    było gdyby musiał być daleko gdy Julcia przyjdzie na swiat, ale taka praca,
                                                    takie realia.
                                                  • tatanka-2002 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:19
                                                    Kocurku, a nie macie nikogo do pomocy na te pare dni???
                                                    Babci, Cioci, kuzynki????
                                                    Szkoda zrezygnować z tego wyjazdu, skoro to współpraca dlugoterminowa...
                                                    Z drugiej strony może lepiej gdybyście zostali razem...
                                                    Może tamta firma zrozumie i pozwoli raz zastąpić do kimś innym....
                                                    W końcu dziecka nie rodzi się codziennie....
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:29
                                                    Kocurku-dziewczyny mają rację - szkoda wyjazdu jeśli przez to miałby mąż
                                                    stracić na przyszłość.
                                                    Ja myślę że Julka poczeka grzecznie na tatusia
                                                  • tatanka-2002 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:30
                                                    Aniu - niestety straszne jest to co się dzieje....
                                                    Ech nawet tatuś dzieckiem spokojnie nacieszyc się nie może...
                                                    Ja się boję, że jeżeli urodze w tym kwietniu,
                                                    to P. może nie mieć urlopu, bo oni wtedy zamykają sezon....
                                                  • jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:33
                                                    Ola ale ty się nie martw tym już teraz, co???

                                                    Kocurku, mam nadzieję, że Julcia wyczuje i urodzi się jak tatuś akurat będzie w
                                                    domu. A ten drugi wyjazd to moze szybko Wam zleci. Ale tak naprawdę sami
                                                    musicie podjąć decyzję. Bardzo dobrze, że mamy blisko mieszkają
                                                  • kocurek100 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:34
                                                    jeden klient, ktory przychodzi do nas do domu zeby obrabiac projkty graficzne,
                                                    zdziwil sie, ze K. przez dwa tyg. chce miec wolne... powiedzial, ze teraz czasy
                                                    sa zmienily i nikt na narodziny dziecka wolnego nie bierze... potem dodal, ze
                                                    jemu nie przeszkadza, ze mala bedzie lezala w lozeczku w tym samym pokoju wink
                                                    ciekawe co powie jak wystawie cyce na wierzch wink to co mowil slyszalam na
                                                    wlasne uszy, inaczej chyba bym mezowi nie uwierzyla... dodam, ze facet ma dwoch
                                                    synow nastolatkow.
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:36
                                                    To okropne!! Jak można??? Takiego faceta zabić to mało!! współczuję jego żonie
                                                    i dzieciom.
                                                  • kocurek100 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:40
                                                    ten text rzucil juz jakis czas temu, ale dzwonil wczoraj i jak mu k.
                                                    powiedzial, ze maja w najlepszym wypadku jeszcze tylko przyszly tydzien, bo
                                                    mala ma termin na 26. to tamten powiedzial, ze myslal, ze k. z tymi dwoma
                                                    tygodniami wolnego zartowal... no i jak facetowi nie zrobic zidana??? wink

                                                    Erga, nie boj sie - my z Toba jestesmy!!!

                                                    no i ja jestem coraz blizej podjecia decyzji zeby m. jednak jechal...
                                                  • kocurek100 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:42
                                                    no wlasnie w Szwecji sa najlepsze warunki socjalne-prorodzinne. nie to co u
                                                    nas... chwala sie, ze wydluza maciezynski o dwa tyg...
                                                  • kocurek100 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:46
                                                    Erga, lepiej sie nie doszukuj niczego w badaniach. Juz nie raz sie na tym
                                                    przejechalam... Lekarz wszystko Ci wyjasni wieczorem - a Ty niepotrzebnie
                                                    bedziesz sie zamartwiac bo cos znajdziesz w internecie...
                                                  • jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:47
                                                    właśnie właśnie, poczekaj na lekarza i on wszystko Ci wyjaśni
                                                  • kocurek100 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:47
                                                    ja powoli sie ewakuuje. zbliza sie pora obiadkowa smile
                                                    do potem dziewczynki smile
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:51
                                                    No zaraz mnie trafi - post mi wcięło.

                                                    kocurku-masz rację - poczekam do wizyty. I trzymam się wersji że za 9 tfu 10
                                                    miesięcy idę na porodówkę smile)

                                                    jaaniu-bywam ponieważ moi rodzice pochodzą z tamtych stron i tam mam całą
                                                    rodzinę. W tym roku niestety jeszcze nie byłam ale... kto wie..
                                                    A co do brzegu to raczej chodzi o Dolny bo wiem że to było blisko Wołowa.
                                                  • jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:00
                                                    heh, tu jest jedno liceum i duze technikum do ktorego notabene chodził też mój
                                                    ojciec smile a to skąd dokładnie w takim razie pochodzą Twoi rodzice i co ich
                                                    wywiało tak daleko?

                                                    okazuje sie, ze nasze stronki, Jutka słyszysz?
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:06
                                                    jaaniu - do technikum chodził smile) No takie duże z internatem - kiedys tam mnie
                                                    zabrał w podróż sentymentalną smile) Może nasi ojcowie się znają???
                                                    czekaj czekaj - mój tato jest rocznik 52 czyli chodził tam 66-71 chyba...
                                                  • jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:09
                                                    Erga, mój jest starszy o 4 lata ale tez mieszkał w internacie. No napisz skad
                                                    dokładnie pochodzą Twoi rodzice bo zaraz sie okaze ze z tej samej miejscowości
                                                    co na przykład moi smile ale byłby ubaw smile ja całe życie mieszkałam 6 km od
                                                    Wołowa smile
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:09
                                                    jaaniu - tato pochodzi z wiochy w okolicach Lubiąża (tam mam rodzinę) A mama
                                                    ząbkowice śląskie. a rodzinka rozsiana: Wołów, Lubiąż wrocław, Legnica,
                                                    Złotoryja i Kotlina kłodzka.
                                                    A czemu tak ich wywiało?? wtedy były czasy że z pracą nie było problemów, ale
                                                    za to z mieszkaniem ogromne. Mama była w ciąży z bratem i chcieli jak
                                                    najszybciej mieć własne (lokatorskie) mieszkanie. I własnie tu zaproponowali im
                                                    dość szybko bo w ciągu 2 lat. we wrocławi obiecywali za 10 lat..
                                                  • jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:13
                                                    heh moze z tej samej co mój? smile też pod Lubiążem. No to klasztor o którym tu
                                                    kiedys pisałam znasz smile Erga, zapraszam w rodzinne strony twego taty i
                                                    koniecznie w odwiedziny zapraszam do siebie do Brzegu smile))))
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:16
                                                    Jaaniu - jaka to miejscowość???? Jessu - jeszcze się okaże że to sąsiad smile))
                                                  • jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:18
                                                    ojciec pochodzi z Krzydliny .

                                                    a co do samochodu to już Ci pisałam kiedyś ze moim zdaniem to dobry pomysł,
                                                    szkoda go tu zostawiać. Tam bardziej Wam sie przyda
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:23
                                                    Byłam w Krzydlinie!! Małej i średniej i chyba wielka tez jest - to bliziutko -
                                                    mój tato z większej wiochy smile) Gliniany
                                                  • jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:28
                                                    ale numer!!!! to obok zaraz smile jest Mała i Wielka, mój jest z Wielkiej. A ja
                                                    mieszkałam całkiem niedaleko bo tylko 12 km smile ale bliżej Wołowa niz Lubiąża
                                                    popatrz jaki świat jest mały

                                                    Erga, odwiedź rodzinę, czas najwyższy smile
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:35
                                                    Może nawet się znają - skoro twój tato tez mieszkał w internacie. Z tego co
                                                    pamiętam to mój poszedł o rok wcześniej do technikum - coś mieszali wtedy z
                                                    liczbą klas podstawówki.
                                                  • jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:41
                                                    heh, własnie mi się kojarzy ze z kolei mój ojciec poszedł później do szkoły bo
                                                    miał młodszego brata i babka wymyślila ze poczeka na niego zeby mieli jedne
                                                    ksiażki ( bez sens co nie?) Ale nie wiem w jakich latach chodził do szkoły, z
                                                    tym ze on raczej nie samo technikum kończył tylko szkołe zawodową ( na resztę
                                                    zabrakło mu zapału...smile Ale mogą sie znać, ale numer byłby....
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:57
                                                    Jaaniu - właśnie zaczęłam szperać po płytkach i zdjęciach i znalazłam płytę pt
                                                    Brzeg Dolny - zjazd klasowy rok 2001
                                                    Ale numer!! tylko nigdzie nie mogę znaleźć roku kiedy on chodził do tej szkoły
                                                  • misia-ma Erga! Jaania! 17.08.06, 15:58
                                                    zaraz sie okaze , ze spokrewnione jestescie smile

                                                    Erga, a Zlotoryja to juz calkiem blisko mojego rodzinnego
                                                    miasta - Boleslawca! To jak juz bedziesz odwiedzac rodzinke to daj znac, to tez przyjade i w koncu Ci te lody czekoladowe postawie smile
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:16
                                                    Tak - klasztor znam - jest piękny
                                                  • althea35 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:38
                                                    Jednak tutaj jest calkiem inne podejscie do rzeczy. Ojcu dziecka nalezy sie 20
                                                    dni, czyli caly miesiac wolnego po narodzinach dziecka. A pozniej ma prawo do
                                                    urlopu tak samo jak matka, z tym ze 2 miesiace sa wylacznie dla ojca i jesli
                                                    ich nie wykorzysta przepadaja. A platny urlop maciezynski to 14 miesiecy, razem
                                                    z tym dla ojca. To jest polityka prorodzinna, a nie becikowe.
                                                  • jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:41
                                                    Erga co to znaczy bywam??? I teraz mówisz??? To kiedy się u nas zjawisz, co????
                                                    Mam nadzieję, ze szybciutko

                                                    A z tą szkołą taty to obstawiam jednak Brzeg Opolski smile
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:30
                                                    I widze że dziewczyny się przechwalają znajomościami.. no ja niestety na razie
                                                    moge pochwalić się znajomością z Panią Prezes smile) Ale mam nadzieję że
                                                    wszystkie was kiedyś poznam!
                                                  • tatanka-2002 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:32
                                                    Erguś, no to najwazniejsze osobistości znasz!!!!
                                                    Nie ma to, jak mieć plecy na górze tongue_out
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:33
                                                    hahahaha - dobrze powiedziane smile)
                                                    Tatanko-powiem ci szczerze że wrocław jest dla mnie (mojej rodziny) bardzo
                                                    bliski sercu i bywam tam!! Mało tego - mój tato chodził do szkoły w Brzegu -
                                                    ale nie pytaj w którym bo nie wiem smile)
                                                    Więc jest szansa że kiedyś poznam wrocławianki.
                                                  • althea35 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:35
                                                    Erga, a co masz na wypisie napisane?? No i wiesz, cala banda trzyma kciuki za
                                                    wizytesmile
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:39
                                                    własnie na wypisie nie ma nic!! szukałam, czytałam, serce mi waliło A jest
                                                    tylko rozpoznanie - sterilitis primaria czyli niepłodność pierwotna
                                                    Leczenie:
                                                    i tu po łacinie: Laparoscopia. excisio probatoria Chromopertubatio oviducti
                                                    bilateralis positiva. Hysteroscopia. H-P
                                                    I są wyniki badań morfologia, ciśnienie mocz, rtg usg i tyle. Nic na temat
                                                    który by mnie interesował.
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:41
                                                    nie wiem o co chodzi z tym chromo... coś tam positiva. Może o drożność bo z
                                                    tego co mi doktorek mówił to miałam mieć sprawdzoną.
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:32
                                                    Aha - i zapomniałam wam powiedzieć że szwy juz mam ściągnięte. Wieczorem idę do
                                                    mojego doktorka-już się boję.
                                                  • ma_ruda2 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:49
                                                    Erga ty nie glowkuj nad wypisem bo i tak nic madrego nie wymyslisz!! lekarz ci
                                                    wszystko powie juz dzis wieczorkiem!! trzymaj sie.

                                                    Kocurku niestety zyjemy w kraju w ktorym wladza ma w 4 literach swoich
                                                    obywateli. wiec realia sa takie jakie sa, niestety sad tez uwazam ze K powinien
                                                    jechac skoro ma to potem procentowac. ale decyzja nalezy do was. mysle jednak
                                                    ze Julcia poczeka na tatusia smile)

                                                    i cos jeszcze mialam ... kurna.. a Erga kiedy ty brata odwiedzisz w stolicy? ty
                                                    wyrodna siostro, co??
                                                  • althea35 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:52
                                                    Ja tez chwilowo udaje sie w kierunku kuchnismile Musze opanowac choc troche ten
                                                    balagan! No i zjesc cos tez musze.
                                                  • ant25 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:03
                                                    Marudka dobrze powiedziane, wyrodna siostra nawet brata nie chce odwiedzic i
                                                    zobaczyc gdzie bedzie mieszkał, wyrodna jak nicsmile

                                                    Powiem Wam cos co mi siedzi w głowie i spowodowało ze mam takiego Małego demona
                                                    w szafiesmile moje dziecko zaznaczam ze ma 3 lata i 4 mce podczas wspólnej jazdy
                                                    samochodem powiedziało do mnie ...mamusiu ładna jesteś, masz ładne włoski
                                                    ale....jesteś gruba.....i padłam na twarz i MUSZE schudnąć i jakoś wrócic do
                                                    swojej wagi sprzed kilku juz lat, i mam nadzieje ze jakos mi sie uda bo ona
                                                    chyba zaczeła wchodzic w wiek gdzie zaczyna sie pindzyc przed lustrem i zwraca
                                                    uwage na wygląd i chce mieć poprostu ładną mamę.... i poprosze o wsparcie i
                                                    rady w tej kwestii , baardzo i zadnych tam takich ze nie musze bo juz teraz
                                                    wiem ze musze....no to poszło, jakoś poszło...
                                                  • jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:06
                                                    ja Cię kręcę Ant, zastrzeliłaś mnie smile myśle, ze nie powinnas się aż tak tym
                                                    przejmowac bo dzieci chyba inaczej postrzegają świat niż my.
                                                    No dobra napisałam to czego miałam nie pisac... ale trochę Cię rozumiem...
                                                    No i teraz ja sie też do czegoś przyznam. Wiem, ze przytyłam ale ostatnio jak
                                                    mi teściowa to powiedziała to szlag mnie trafił!!!!!!!!!!! i też musze coś
                                                    zrobić zeby schudnąć...
                                                  • ant25 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:09
                                                    no własnie inaczej postrzegaja niz my tzn nie znają kompromisów i jest albo
                                                    czarne albo białe ...
                                                  • ma_ruda2 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:11
                                                    jeja Antus nie wiem co powiedziec, jezyczek to Amela ma - po mamusi smile)
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:13
                                                    ojoj - no to Amelka palnęła.. Antuś - nie przejmuj się - to takie dziecięce
                                                    gadanie. I marudka chyba ma rację z tym języczkiem smile)
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:54
                                                    hehehe - póki co brat odwiedza mnie smile)
                                                    wiesz-oni na razie wynajmują kawalerkę - są tam w dwójkę, dzidziuś w drodze +
                                                    pies. Ale może się w końcu wybiorę.

                                                    i tyle go widziałam...
                                                    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
                                                  • ma_ruda2 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:56
                                                    Ergunia zawsze ja cie moge w mojej kwalerce przenocowac. dziecka poki co w
                                                    drodze nie ma, psa tez nie , tylko puste terarium po kameleonie. ale dwa wyrka
                                                    mam smile)
                                                    zapraszam ...
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:12
                                                    Marudko - jesteś kochana - wiesz?? nosz mordka mi się śmieje do ciebie!! Buziak
                                                    duży!! A zanim się wybiorę to twoje dzieciątko będzie na końcu drogi!!!
                                                  • ma_ruda2 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:12
                                                    to i tak cie zapraszam i przenocuje, oba wyrka duze!! smile) poradzimy sobie,
                                                    tylko przyjedz przed wylotem do M, dobrze???
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:15
                                                    OK - obiecuje że pomyślę nad tym.
                                                    Aha jeżeli chodzi o wylot to nie wiem czy wam pisałam ale skłaniam się by
                                                    jechać autem.. Rozmawiałam z M. i sam stwierdził że to może być lepsze
                                                    rozwiązanie. Oczywiście nie sama - wezmę kogoś ze sobą - jakiegoś dodatkowego
                                                    kierowcę - najlepiej faceta smile)
                                                  • ma_ruda2 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:19
                                                    pomysl, pomysl smile)
                                                    w sumie dobry pomysl zeby autkiem jechac. napewo wam sie przyda smile
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:26
                                                    No własnie - w sumie na początku nie brałam tego pomysłu na poważnie ale
                                                    rozmwaiałam z kolegą który przyjechal teraz na urlop z Anglii i powiedział że
                                                    jak tylko się zdecyduję to on może przyjechać znów na kilka dni i chętnie ze
                                                    mną wróci. Bo termin mu bardzo odpowiada.
                                                  • ant25 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:28
                                                    no tak tylko najgorzej to z tąkierownicą nie po tej stronie, ale i po naszych
                                                    drogach jezdza tamci to i Wy sobie poradziciesmile
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:33
                                                    Antuś - ponoć z tym nie jest taki problem. Tam jest zupełnie inny styl jazdy -
                                                    nikt nikogo nie wyprzedza - jedzie się grzecznie - tak mi mówił M. i jego
                                                    koledzy też. Podobno dużo Polaków jezdzi tam polskimi autami
                                                  • jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:34
                                                    ten mój znajomy który auto zabrał jest bardzo zadowolony
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:36
                                                    dzięki jaaniu - czyli przekonuję się że to dobry pomysł smile)
                                                  • ant25 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:36
                                                    no to jak tak to też bym na waszym miejscu zabrała, a jak M tam sie czuje ? ma
                                                    kogoś znajomego czy supełnie jest tam samiutki ?
                                                  • erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:58
                                                    jest z kolegami więc nie jest mu tak smutno. Tyle że pracują każdy o innej
                                                    porze, ale mieszkają razem więc wieczorne pifko ma z kim wypić.
                                                  • tatanka-2002 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:59
                                                    Wrócilam po obiadku najedzona i zmęczona.
                                                    Pozwolicie, że oba oka skieruje w strone kosiarki,
                                                    bo musze porzadki na nóżkach z wloskami zrobićsmile
                                                  • misia-ma Ant 17.08.06, 16:09
                                                    jesli chodzi o odchudzanie, to polecam sposob mojego m.
                                                    od kwietnia (tego roku) schudl ponad 30 kg!!!!!!!!!!

                                                    ale trzeba miec niesamowita silna wole i zelazna konsekwencje!
                                                  • ant25 Re: Ant 17.08.06, 16:11
                                                    Misia o matko zszokowałaś mnie co on robi ? tak krótko i tak dużo, niesamowite
                                                  • erga4 Re: Ant 17.08.06, 16:11
                                                    Misia - a cóż to za dieta????

                                                    ja odgrzewam sobie gołąbki którymi obdarowała mnie teściowa.
                                                    A póxniej musze zrobić fryzurkę dla mojego doktorka.
                                                  • ant25 Re: Ant 17.08.06, 16:12
                                                    ja na razie jestem na 3 w doł a przedemna długa droga bo chce wazyc tyle ile
                                                    wazyłam idąc do ślubu czyli 56 kg!a teraz jeszcze sie wstydze powiedziec ile
                                                    waże .....
                                                  • ant25 Re: Ant 17.08.06, 16:16
                                                    Misiu jak dasz rade to napisz jeszcze dzisiaj w przeciągu 15 min bo inaczej
                                                    bede musiała czekac do jutra rana, do konca sierpnia jestesmy na działce i
                                                    zyjemy wieczorami bez netu
                                                  • misia-ma Re: Ant 17.08.06, 16:22
                                                    no wlasnie chodzi o to, ze to nie jest zadna dieta.
                                                    je praktycznie wszystko co jadl wczesniej(ale w mniejszych
                                                    ilosciach), oprocz slodyczy, chleba,
                                                    ciezkich smazonych potraw i owocow (ktore wbrew pozorom tucza)

                                                    caly bajer polega na tym, ze nie je juz nic po godz 17!!!!
                                                    duzo pije wody, soki tylko rozcienczone i pije duzo maslanki (?)
                                                    ale naturalnej!! nic slodzonego

                                                    z owocow je grapefruity i banany
                                                    i tonami pomidory, ogorki, marchewki, cukinie, baklazany, etc

                                                    szczerze mowiac, ja nie jestem zachwycona takim szybkim chudnieciem,
                                                    bo uwazam, ze lepiej dla organizmu robic to stopniowo.

                                                    ale jestem pod wielkim wrazeniem, jego konsekwencji.
                                                    do tego ani razu sie nie poskarzyl, ze zjadlby cos, czy ze jest glodny.

                                                    a! i jeszcze zero alkoholu! alkohol jest bardzo kaloryczny
                                                    no i codziennie 3 serie brzuszkow (seria to 100!)
                                                  • erga4 Re: Ant 17.08.06, 16:31
                                                    łoj - te brzuszki to dla mnie horror.
                                                    OK - uciekam grzać wosk.
    • erga4 Jaaniu!! 17.08.06, 16:29
      Znalazłam na stronie absolwentów:
      www.zsz.tvbd.brzegdolny.pl/absolwenci/technikum%20chemiczne.htm
      Mój tato jest na liście 71/72 czyli pewnie też szedł trybem szkoła zawodowa,
      technikum. To było technikum chemiczne.
      • hortika Re: Jaaniu!! 17.08.06, 16:52
        cześć,
        kurczę, tak smutno mi się zrobiło z powodu Melby, szlag by to trafił! Ale tak
        jak mówicie, trzeba wstac i iść dalej, silna z niej kobitka więc dojdzie do
        celu.
        Antuś tylko nie przesadzaj z tym odchudzaniem baardzo Cię proszę! Miałaś
        wzmocnić organizm a nie go wyniszczać. A znając Twoją żelazną konsekwencję w
        dążeniu do celu pójdziesz na całość.
        Staram się Was czytać na bieżąco, ale zazwyczaj jak zostaje mi ostatnich
        kilkanaście postów to Mały Krzykacz domaga się mleczka i znów jestem w tyle!!
        Zaraz będę mieć gości- drugi komplet dziadków przyjeżdża ze Śląska na kilka
        dni, więc chyba w ogóle nie będzie czasu na forum -oszaleć można! I podobnie
        jak Tycja, wraz z mamą utonęłam w pracach kuchennych brrr.. dobrze , że
        przynajmniej udaje mi się wysypiać.
        Erguś, kiedy jedziesz do Anglii? I na długo? Czy to oznacza dezercję z forum (o
        zgrozo?) mam nadzieję, że nie! Trzymam kciuki za wieczorną wizytę i dobre
        wieści od doktorka.
        Jutro czeka mnie pierwszy spacer z moim synkiem- nie mogę się już doczekać!
        Dzisiaj dziadki mają przywlec wózek, mam nadzieję, że będzie ok.
        Megi dlaczego Miki ma rehabilitację? I mała Elizka też, pewnie i nas to nie
        ominie.
        Marudka, jeszcze raz dziękuję Ci za wszytskie bardzo dokładne relacje z forum i
        Wam wszystkim za gratulacje - starszna ze mnie gapa, że dopiero teraz o tym
        pamiętam.
        • erga4 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 17:00
          Hortiko - to czy na długo to sioę okaże. Wczoraj rozmawaiałam nawet na ten
          temat z Moniką.. wiem jak w Polsce jest z pracą. Rezygnując z niej stawiam na
          jedną kartę. Wiem że tam znajdę raczej bez problemów pracę i na pewno dużo
          lepiej płatną. tutaj będę chciała załatwić urlop bezpłatny na pół roku ale
          jeśli się nie da to po prostu nie podpiszę kolejnej umowy.

          Jeżeli chodzi o forum to nie mogłabym się z wami rozstać!! Za bardzo się
          przywiązałam, pokochałam was - jesteście dla mnie jak siostry której nigdy nie
          miałam. Na razie M nie ma tam kompa ani netu ale wiem że planują to jako
          pierwszy zakup jak tylko coś odłożą - wspólnie z kumplami z którymi mieszka.
          Wtedy będę mogła do was zaglądać - może nie tak czesto jak teraz ale zawsze.
          • erga4 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 17:07
            oho - zbliżamy się do 500-tki - jakieś pomysły na tytuł co by się nie
            dublować?? Myślę o tytule typu Jaaniowych cytatów - specjalnie dla naszej
            Martusi.

            Może:
            Jeszcze i dla ciebie zaświeci słoneczko
            lub to co Jaania napisała:
            jeszcze bedzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie
            • olcialew1 Re: Witam Pocianice! 17.08.06, 17:23
              Erga a myslisz, ze wrocicie do Polski tak na stale? My mielismy byc tutaj gora
              5 lat i do domu wrocic studia skonczyc i zycie sobie ulozyc. W cerwcu tego roku
              minelo 6 lat jak tu jestesmy, hehe i nigdzie sie nie pakujemy.
              Tatanko jak skonczysz szwoje nogi kosic to wpadnij do mnei plizzz, moja
              kosiarke juz nawet z szafki wyciagnelam zeby w koncu sobei te nogi zdepilowac i
              jakos mi sie nie chce. Musze chodzic w dresach bo ciazowe mam rybaczki i wstyd
              byloby sie w nich pokazac.
              Ant z odchudzaniem nei presadzaj, przedewszystkim bardzo rygorystyczne
              odchudzanei na pewno nei sprzyja zachodzeniu w ciaze. Dzieciaki w wieku 3 lat
              maja inne podejsci do takich spraw, juto Ci powie, ze jestes najszczuplejsza
              mama i tyle smile

              Wiecie co smutno mi caly czas i co do demonow to chyab u mnie jeden powanzy
              zawital. Po tym co sie przytrafilo nasej Melbie to juz w ogole wszystko czarno
              widze. Przedewszystkim chyba dlatego, ze miala termin prawie rowno ze mna sad(
              Ryczlama wczoraj, rycze dzisiaj, dobrze, ze szefa nie ma.
              I tak sobie mysle kto tu nie ma Aniolka i duzo dziewczyn mi nie przyszlo do
              glowy. Z tego co moge sobie przypomniec to Chrumpsowa, Potwors, Erga, ktos
              jeszcze? No i ja, mam nadzieje, ze tak zostanie, ze nie bede miala Aniolka. Tak
              sie zaczelam stresac, ze szok, dobrze ze wizyta w poniedzialek ale wiem, ze do
              poniedzialku nie bede o niczym innym myslec. Jaki ten swiat pochrzaniony z tymi
              sprawami, tyle z Was czeka i czeka, ale jak napsiala Jaania czy Jutka (sorry
              dziewczyny zawsze Was "pomieszam") Swiat bedzie jeszcze piekny! MUSI BYC!!!
              • olcialew1 Re: Witam Pocianice! 17.08.06, 18:27
                Nie ma nikogo? Gdzie sie wszyscy podziali?
      • jaania77 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 18:27
        Erga, ja swojego też znalazłam ale jednak dużo wcześniej skończył - rocznik
        65/66 i od razu do pracy poszedł więc technikum już nie kończył.

        uff ja już po obiedzie, dobrze, że wczoraj zrobiłam wieczorem to dziś szybko
        poszło smile

        A dietę ŻP staram sie stosować cały czas ale efektów nie widac sad niestety po
        odstawieniu tabsów jakoś tak gorzej mi wage utrzymać...i to w zasadzie od
        tamtej pory tak zaczęłam na wadze przybierać, no ale cóż

        Teściówke musze jakoś przeżyć smiletrudno

        ciekawe jak tam Melba, czy długo będzie w tym szpitalu leżeć? i jestem za nowym
        wątkiem specjalnie dla niej, o jakimś budującym tytule...
        • olcialew1 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 18:34
          Ile Ty wazysz, chyba cale 50 kg co? smile)) Przeciez z Ciebie taka chudzina.
          • jaania77 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 18:36
            ha ha ha
            daj spokój, 50 to wspomnienie....
            • jaania77 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 18:39
              Olcia, znowu mnie z Jutką pomyliłaś tongue_out chudzina to ona smile
              • olcialew1 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 18:44
                Nie,nie obie Was na zdjeciach widzialam, i to obok siebie, w tej kwesti pomylki
                nie ma smile
                • jaania77 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 18:46
                  az tak bardzo to się nie przejmuję ale miłoby było wejśc w spodnie z zeszłego
                  sezonu smile
                  • olcialew1 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 18:59
                    Mam te same problemy, ale to na pewno sie spodnie skurczyly w praniu, nie wiesz
                    jak to jest z tymi pralkami smile)
                    • althea35 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 19:09
                      Uff... troche sie napracowalam... kopytek mi sie zachcialo, wiec zrobilam. Do
                      tego sosik. I jeszce kapuste ugotowalam, jutro bedę robić pierogi.
                      No i w kuchni taka sama katastrofa jak rano... no i znowu cos z tym trzeba
                      zrobic, ale najpierw musze troceh odpoczac.
                      • jaania77 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 19:21
                        dobra, spadam na razie, koleżanka ma zaraz przyjść
                        papa
            • olcialew1 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 18:39
              U mnie tez i to z konca podstawowki, ale mi to zwisa i mam nadzieje, ze Tobie
              tez bedzie. Szkoda zycia na stresowanie sie czyms takim, mowie Ci Jaania.
              Jakbys miala nadwage jaks duzo to co innego ale tak, lej na to smile))
              • olcialew1 Re: Gdzie cala reszta? 17.08.06, 19:23
                Pustki jakies na forum.
                • kocurek100 Re: Gdzie cala reszta? 17.08.06, 19:36
                  jezdem smile

                  po obiadku pojechalam z m. na zdjecia. troche mnie to zmeczylo nie powiem...
                  czuje, ze padam smile
                  Taa, ciekawa jestem swoich ciuchow przedciazowych... juz postanowilam, ze
                  jezeli chodzi o spodnie to na poczatku bede nosic ciazowe. dopiero za jakis
                  czas sprobuje przymierzyc te sprzed ciazy smile
                • althea35 Re: Gdzie cala reszta? 17.08.06, 19:37
                  Jaka ladna dziewczynke mam na skrzynce!!!
                • erga4 relacja z wizyty 17.08.06, 19:39
                  więc jak tylko doktorek mnie zobaczył rzucił:
                  No co jest duszku?? Coś się dzieje??
                  Nosz rozwalił mnie tym tekstem.
                  Dowiedziałam się że moje jajniki były twarde jak groch i grubą otoczkę miały -
                  jednym słowem nie było szans na pęknięcie pęcherzyków. teraz mam nacięcia i
                  cykle powinny być w miarę regularne, a pęcherzyki powinny pękać - do świąt bez
                  leków.
                  następnie było sprawdzenie drożności - teraz już mam drożne jajowody, bo raczej
                  były zatkane. Doktorek powiedział że kontrast ciężko wchodził co świadczy o
                  niedrożności. Ale teraz jest OK.
                  I histeroskopia - wziął wycinek do badań histopatologicznych - wynik za tydzień.

                  Mamy jak najszybciej brać się do roboty. Bo taki zabieg działa tylko przez
                  jakiś czas - może pół roku.
                  • olcialew1 Re: relacja z wizyty 17.08.06, 19:45
                    No to super Erga, teraz nic tylko do malza jechac i do roboty sie brac jak
                    najszybciej. Czyli w sumie przedtem nie bylo szans na zaciazenie, tak? Widzisz
                    jak dobrze, ze szybko poszlas na to badanie, ponacinali, poprzepychali i jest
                    cacy!!!
                    • erga4 Re: relacja z wizyty 17.08.06, 19:48
                      Olciu - wierzę w to że się uda!! W końcu przecież musi!!! I już nie mogę się
                      doczekać spotkania z mężem.
                  • althea35 Re: relacja z wizyty 17.08.06, 19:55
                    Ergusia, to teraz sie zbieraj i jedz jak najszybciej do mezula i dzialajcie!!!
                    I chyba narazie najlepszym wyjsciem dla ciebie by byl urlop bezplatny z pracy,
                    mam nadzieje, ze sie na to zgodza.
                    • balbinka74 Re: relacja z wizyty 17.08.06, 20:20
                      Ponawiam pytanko!!! Czy ktos cos wie na temat Melbuni????

                      Gwiazdeczko, ja jej napisałam, bo wiem,ze anialm chciałaby wiedzieć.Wiadomosc
                      nadałam dzisiaj...i anialm bardzo jej wspólczuje.

                      Ant...ty jz chyba kobieto zupełnie zapomniałas o tym,ze masz o siebie dbać!!!
                      Czekaj, czekaj...kilka dni w pracy, stresy..i waga zleci...I jeszcze jedno..nie
                      powinnas sie odchudzać..organizm jeszcze sie nie zregenerował!!!

                      Erguś, wspaniałe wiadomości!!! Dobrze,ze zmieniłas gina i w końcu natrafiłas na
                      kogos konkretnego!!!Zrobił porzadek i teraz wszystko oksmile)) Zatem pakuj
                      manatki , zatankuj wasze cudo i jazda do męzusiasmile)) Szefowi możesz powiedzieć,
                      że musisz jechać, bo takie zalecenie lekarzysmile)))))

                      Olciu, nie demonizuj!!!

                      Tatanko..a ja dzisiaj byłam na wyrywaniu innego trawniczkasmile))

                      Dzisiaj jest podły dzieńsad(( Smutno mi okropniesad((Wyładowałam sie troche na
                      odgracaniu nieużywanego pokoju.

                      I ja mam ndzieję,że melbunia staranek nie zawiesi!!!!!!!!

                      W sobote przyjeżdża do nas psiapsiolka z małą Weroniczka! Nareszcie sobie
                      pogadamy..o ile oczywiscie męzowie i dziecie pozwoli!!!




        • erga4 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 19:42
          Jaaniu - to może faktycznie nie zdążyli się poznać - chociaż Krzydlina też nie
          za duża to może... Powiedziałam własnie tacie i bardzo się zainteresował smile)
          • erga4 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 19:46
            wysłałam ci maila
            • olcialew1 Re: Cos do poczytania, niestety po angielsku. 17.08.06, 20:16
              I AM THANKFUL:

              FOR THE WIFE
              WHO SAYS IT'S HOT DOGS TONIGHT,
              BECAUSE SHE IS HOME WITH ME,
              AND NOT OUT WITH SOMEONE ELSE.

              FOR THE HUSBAND
              WHO IS ON THE SOFA
              BEING A COUCH POTATO,
              BECAUSE HE IS HOME WITH ME
              AND NOT OUT AT THE BARS.

              FOR THE TEENAGER
              WHO IS COMPLAINING ABOUT DOING DISHES
              BECAUSE IT MEANS SHE IS AT HOME,
              NOT ON THE STREETS.

              FOR THE TAXES I PAY
              BECAUSE IT MEANS
              I AM EMPLOYED.

              FOR THE MESS TO CLEAN AFTER A PARTY
              BECAUSE IT MEANS I HAVE
              BEEN SURROUNDED BY FRIENDS.

              FOR THE CLOTHES THAT FIT A LITTLE TOO SNUG
              BECAUSE IT MEANS
              I HAVE ENOUGH TO EAT.

              FOR MY SHADOW THAT WATCHES ME WORK
              BECAUSE IT MEANS
              I AM OUT IN THE SUNSHINE

              FOR A LAWN THAT NEEDS MOWING,
              WINDOWS THAT NEED CLEANING,
              AND GUTTERS THAT NEED FIXING
              BECAUSE IT MEANS I HAVE A HOME.

              FOR ALL THE COMPLAINING
              I HEAR ABOUT THE GOVERNMENT
              BECAUSE IT MEANS
              WE HAVE FREEDOM OF SPEECH..

              FOR THE PARKING SPOT
              I FIND AT THE FAR END OF THE PARKING LOT
              BECAUSE IT MEANS I AM CAPABLE OF WALKING
              AND I HAVE BEEN BLESSED WITH TRANSPORTATION.

              FOR MY HUGE HEATING BILL
              BECAUSE IT MEANS
              I AM WARM.

              FOR THE LADY BEHIND ME IN CHURCH
              WHO SINGS OFF KEY BECAUSE IT MEANS
              I CAN HEAR.

              FOR THE PILE OF LAUNDRY AND IRONING
              BECAUSE IT MEANS
              I HAVE CLOTHES TO WEAR.

              FOR WEARINESS AND ACHING MUSCLES
              AT THE END OF THE DAY
              BECAUSE IT MEANS I HAVE BEEN
              CAPABLE OF WORKING HARD.

              FOR THE ALARM THAT GOES OFF
              IN THE EARLY MORNING HOURS
              BECAUSE IT MEANS I AM ALIVE.

              AND FINALLY, FOR TOO MUCH E-MAIL

              BECAUSE IT MEANS I HAVE
              FRIENDS WHO ARE THINKING OF ME.


              Live well, Laugh often, & Love with all of your heart!
              • althea35 Re: Cos do poczytania, niestety po angielsku. 17.08.06, 20:26
                no gdyby jeszcze ten spam przyjaciele wysylalismile
                • erga4 Re: Cos do poczytania, niestety po angielsku. 17.08.06, 20:31
                  Wersja polskojęzyczna krążyła kiedyś po mailach..
    • gviazdka3 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 21:01
      Uff, zdążyłam załapać się jeszcze na ten wątek! big_grin

      Wieści od Melbuni brak..., jakoś nie mam odwagi wysłać do niej SMSka...

      Erguś, super, że teraz powinno pójść jak z płatka!!! Cieszę się, że
      zdecydowałaś się tak szybko na ten zabieg i jego efekty już wkrótce
      będzie widać w postaci małej istotki zwanej tutaj fasolką bądź kropką! big_grinDD

      Tatanko i Megi, tak sobie myślę, że skoro Wy macie/miałyście kropeczki
      to nasza Cytrusia w takim razie ma "dwukropek", hihi! wink

      Jaaniu, Ant, ja tam żadnych nadprogramowych kg u Was nie widzę!!! Więc
      proszę mi się tu nie załamywać ani drastycznie odchudzać!!!

      Kochane, już dziś życzę wszystkim udanego weekendu, wolnego od
      wszelkich smuteczków!!! My jutro jak zwykle ruszamy do Cieszyna,
      a wcześniej na pierwsze spotkanie z panią rehabilitantką, nie
      wiem czy dam radę wejść rankiem na forum, za co z góry przepraszam!
      m.

      PS - Megi, jeśli nasze pierwsze spotkanko ma się odbyć w Skoczowie,
      bardzo proszę o dalsze instrukcje na priva big_grinDD
      • erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 21:04
        Ja wysłałam smska do Melby koło południa.. ale bez echa.. Tak bardzo mi smutno..
        • kocurek100 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 21:15
          No widzisz Ergunia? wszystko jest ok smile a Ty chcialas sie doszukiwac, glowa by
          Cie rozbolala kobietko smile no to nie pozostaje Ci nic innego jak gnac do
          mezusia smile

          Ant, Twoja corcia rzeczywiscie ma jezyczek smile Ja tez mowie - zakaz odchudzania
          jezeli planujecie malenstwo! Wygladasz slicznie. Apropos wymiarow, pamietasz
          jak kiedys jakas gorka wydawala Ci sie olbrzymia - a teraz jak na nia spojrzysz
          to sie smiejesz, ze taka mala?

          Melba pewnie potrzebuje teraz byc sama... z mezem... i ich myslami... Mam
          nadzieje, ze szybko stana na nogi.
          • kocurek100 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 21:16
            aaa, no i decyzja dotyczaca wyjazdu zapadla.
            m. nie jedzie w ten weekend, ale potem za to jedzie od 4 do 8 wrzesnia...
            • olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 21:36
              Widzialyscie, Melbowy malz napsial.
              Marta jest po zabiegu i jutro wychodzi ze szpitala.
              • althea35 Wiesci od Melby 17.08.06, 21:41
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=47051612&v=2&s=0
                • olcialew1 Re: Wiesci od Melby 17.08.06, 21:42
                  No walsnie linka nie wkleilam, dzieki Althea!
                  • megi.1 Re: Wiesci od Melby 17.08.06, 21:49
                    Ja dziś zamilkłam, bo po wczorajszym poście od Melby nie mogę się pozbierać,
                    wciąż jestem z nimi myslami.

                    Gviazdko napiszę na priv.

                    dobranoc
                    m.
                  • feromonka wieczorem 17.08.06, 21:54
                    Witam i ja...
                    Kilka dni nie pisałam, ale pilnie czytałam i nie mam zaległości....dzisiaj
                    zrobiło mi sie baaardzo smutno z powodu Melby - ściskam Kochana, trzymajcie się!

                    Erguś dziękuje za fotki ze spotkania i żaluję, że nie mogłam do Was dojechać,
                    ale widzę że spotkania są coraz bliżej więc może na jakieś się załapiętongue_out może
                    to w bielsku dojdzie do skutku?smile
                    Erguś nio wiesz jak sie ciesze, że wszystko u Ciebie ok z badankami! mam
                    nadzieję, że zaciązymy razem i najlepiej w najbiższym czasiesmile

                    Tatanko Tobie buziaki przesyłam i gratuluję tych 6,2 mmsmile pogłaszcz brzusia
                    odemniesmile
                    dziękuję też za śliczne fotki z wycieczki długoweekendowej i foty roosnącego w
                    oczach domku!

                    Ah no i śliczną dziewczyneczkę widziałam też na skrzynce - Magdusięsmile - Misiu
                    dziękujęsmile

                    Althea jutro wielki dzieńsmile stawiam na mężczyznęsmile

                    Balbinko złe humorki wyganiamy precz! nie smutkuj sie juz - buziakuję

                    ...więcej nie pamiętam
                    M.
    • lalisia78 male pytanko 17.08.06, 22:14
      dziewczyny czy kturas ma zdjecia wszystkich naszych pocianiatek bo ja
      wyczyscilam pocztesad
      • erga4 Re: male pytanko 17.08.06, 22:18
        ja mam chyba wszystkie - a które potrzebujesz?? Bo jest ich sporo!!
    • yskyerka Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 22:18
      Cześć, dziewczynki. Wpadłam się tylko przywitać, a tu takie smutne wieści.
      Melba, ściskam mocno. Trzymaj się, kochana!

      Nic więcej nie zdążyłam wyczytać, więc wybaczcie. Postaram się to jakoś
      nadrobić jutro po południu, a na razie zabieram się do pracy. Gdyby jakaś
      życzliwa dusza miała ochotę streścić mi pozostałe wydarzenia ubiegłego
      tygodnia, będę bardzo wdzięczna.
      • olcialew1 Re: Erga 17.08.06, 22:21
        Zalozys nowy watek?
    • erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 22:21
      Co z nowym tytułem?? jakies pomysły?? A może zostawimy Melbowego chłopa, co??
    • olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 22:22
      Moze lepiej cos z tych pomyslow z cytatow, co?? Zeby weselej bylo, dla Melby.
      • kocurek100 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 22:24
        Ergus, strzel cos z tych cytatow ok? tak chyba bedzie lepiej...
    • gviazdka3 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 22:38
      Dobranoc kochane! smile
      Jutro postaram się z rana zameldować na nowym wątku, który pewnie
      właśnie powstaje! big_grin

      PS - MEGI, dziękuję za instrukcje!!! Wiem dokładnie gdzie i jak dojechać,
      a resztę dogadamy telefonicznie! big_grinDD
      • jaania77 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 23:05
        hej
        ja się pojawiam żeby powiedziec dobranoc.
        Widzę, że Melbowy mąż się odezwał, dobrze, ze Melba już będzie w domku niedługo.

        Erguś - odpisałam na priva

        Buziaki
        Dobranoc
    • erga4 nowy wątek- Jaani cytat 17.08.06, 23:09

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=47060253

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka