aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 25.10.06, 13:17 O matko misia to cienko z Tobą najgorsze ze nawet nic nie możesz wziąść żeby ci ten ból ustapił może jak rozchodzisz to trochę przejdzie..... Trzymaj się biudulko a mój mąż owszem zatrudnia kobiety ale ok 50-tki ,pracuje w firmie transportowej i głównie zatrudnia facetów , kobiety tylko do pracy w biurze są tam potrzebne,w grudniu zeszłego roku zatrudnił nawet taką 30-stke a pod koniec stycznia już była w ciąży może m-c popracowała i zaraz na L4,Boże ile się w domu nasłuchałam ...czy teraz go rozumie itp z tym że on nie obwinia kobiet o to tylko nasze państwo że nie ma żadnego zaplecza socjalnego, teraz szuka asystentki dla Siebie ciekawa jestem czy też będzie po 50-tce? ta pewno będzie miała 20-cia parę lat i nogi do szyi oj wtedy dam mu popalić cha cha ja mam być w ciąży(zdyskryminowana przez szefa) i siedzieć w domu a on w firmie z jakąś laską niedoczekanie jego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 25.10.06, 13:24 No niedoczekanie, haha ale sie usmialam z tego posciku !!! Aba jestes super. Wiesz rozchodze to juz 4 dzien i raczej nie pomaga, mama moja podobno ma jakas masc poczekam az wroci a noz ona mi pomoze. "Co mnie nie zabije to mnie tylko wzmocni" Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 25.10.06, 13:43 Misiuniu tylko spytaj ginka o te maści bo pamiętam jak ja byłam w ciąży i bolały mnie korzonki to się nasmarowałam maścią kamforową i gin mnie opieprzył że to zrobiłam podobno nie można się w ciąży niczym ,,rozgrzewać,, i trzymaj się bidulko i nich szybko przechodzi ten wstrętny ból. ściskam Cię mocno i wszystkie inne folikóweczki również asia Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa nuuuuuuda.... straszna nuda..... 25.10.06, 14:58 nic dodać nic ująć.... Do tego z tym pomylonym sklepem chyba dostanę do głowy Help!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: nuuuuuuda.... straszna nuda..... 25.10.06, 16:34 witam jeszcze raz. Misiu rany nie mam pojęcia co ci doradzić na twoje bóle ale mam nadzieje, ze to wkrótce minie - 3maj sie kochana. Asiu haha pracuj nad swoim mężem - może malutkimi kroczkami jakos da sie przekonać do zatrudniania kobiet przed 50 . Myśle, ze w duzej mierze jego (i wielu innych szefów) "niechęć" to wypadkowa zachowań niektórych babek, które szukają pracy tylko po to zeby zaraz zwiac na zwolnenie - bez wzglądu na to czy jest ono kkonieczne czy nie... Bosh... i pisze to osoba, która od kilku tyg. jest na L4 (no nic na usprawiedliwienia mam tylko to, ze jest ono konieczne i ze to drugie L4 od 7 lat Moniczko - może to nie taki zły pomysł z tym sklepem internetowym. Sama ostatnio zatsanawiałam sie czy nie wystawic kilu rzeczy na Allegro - troche książek, dodatki do kiecki ślubnej (których nie zakładałam)itp. A swoją drogą moze troszke sie ruszy przed zimą... pozdrawiam popołudniowo Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka do chrumpsika 25.10.06, 16:45 z tego wszystkiego nie odpisałam ci - ech roztargniona jestem... z plamieniami juz jest lepiej ale ciągle sie ujawniają. Wygląda to tak, ze 3 dni jest spoko a 4 coś tam pojawia sie na papierku. Cały czas biorę duphaston zwolnienie mam do 8 listopada i wtedy też idę na usg (poprzednie 10 X - malenstwo miało 1 cm - ciekawe ile teraz ma to chyba tyle - napisałam tez kilka zdań na Koczkodanie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: nuuuuuuda.... straszna nuda..... 25.10.06, 18:24 Jestem akurat u mamy więc wpadam na chwilkę) Misiulka-uważaj na siebie,chociaż swoją drogą na takie nerwobóle w ciąży nie ma rady,niestety.Sama też to przerabiam co jakiś czas tylko w innych partiach ciała,głównie plery(( Amonia-super,jak będziesz miała coś na allegro to daj znać,chętnie zobaczę.Kupuję trochę w internecie głównie z tego powodu,że sklepy czynne są w godzinach mojej pracy,niestety!! Aba-Julka nawet ma radochę z takiego życia w komunie)Po szkole odbiera ją moja mama i tu jest do wieczorka,ja po nią przyjeżdżam po pracy,potem pakujemy wałówkę dla męża i do domku a raczej do tego czym jest w tej chwili)A Julce najbardziej się podoba że może spać ze mną!! Aka-cieszę się że już Ci lepiej a ten twój promotor to kretyn po prostu ale nie przejmuj się,głowa do góry. Uciekam kochane,robimy z Julką zadanko) Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Nic miłego :( 26.10.06, 08:06 Chcialam Wam tylko napisac ze od 23:30 wymiotuje, cała noc nie spałam, w ciagu nocy zmienilam 2 pizamy (...), pralam dywan, lacie, myłam podłoge i wiele jeszcze innych rzeczy, rowniez sobie plakalam (bylam w nocy akurat bez meza, było mi smutno- zle)O godz 7 podnioslam sie z lozka jak zawsze moj piesek przylecial mnie przywitac a ja go pozygalam bo nie dolecialam do WC. Mam oczy podkrazone, jestem blada i wykonczona, do tego ta gira czy ta kosc szwankujaca. Nic dodac nic ujac- jest fatalnie. Amoniu dzis mnie nie bedzie prawdopodobnie na gg, wybacz Myszko nie mam sily Miłego Dnia Wam zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: Nic miłego :( 26.10.06, 08:16 Misiu kochana tak mi przykro, wybierz sie koniecznie do lekarza, i oby jak najszybciej Ci przeszło, lez teraz i odpoczywaj i nie siadaj pod żadnym pozorem do kompa ! buzka Daktoko wyobraz sobie ze my tak ciagniemy juz roczek własnymi siłami bidulki, maz z pracy do pracy i tak leci, kazdy nas tylko pyta kiedy koniec i kiedy koniec, a nas to juz tak wkurza, sami wszystko robimy, nie wynajmujemy fachowców, zreszta zrobic remont gruntowny całego mieszkania nie remonotwanego przez 20 lat to nie lada sztuka, wlasnie brniemy do konca lazienki, zostanie wysprzatanie i wymalowanie jeszcze raz wszystkiego i juz drobiazgi ... tazke zyje nadzieja na czyste świeta bozego Narodzenia a ja czekam sobie na @ dziewczynki - zwłaszcza te dwa w jednym - dbajcie o siebie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa dzisiejsze badania mojego męża..... 26.10.06, 09:52 Kurcze dziewczyny dziś mój mąż miał iść na badanie.... Jak na złość wstaliśmy o 8:50 czyli ZASPALIŚMY!!!! Byłam wściekła a on mnie przepraszał i twierdził że nie zrobił tego celowo.... Hihi a ja mu powiedziałam że jeśli o mnie chodzi to może iść nawet w poniedziałek, ale piwa się przez cały tydzień nie napije <hahaha> Powiedział że jutro leci!!!!! Kurcze ale byłam wściekła z rana.... Ja się tak staram a tu dupaaaa. Do tego dzisiaj mi się śniła podobna sytuacja, tzn. że nie poszedł na te badanie.... Szkoden goden.... Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: dzisiejsze badania mojego męża..... 26.10.06, 10:24 Misiu najdroższa ależ cie dopadło ( Mam nadzieje, ze twój małż juz wrócił i utulił cię i juz ci lepiej. Koniecznie skonsultuj to z lekarzem. Odpoczywaj kochana i wracaj nam do zdrowia Amoniaa - jutro tez jest dzień i jutro na pewno obudzicie się w porę. Czasami tak jest, ze jak sie bardzo o czyms myśli to sie zaśpi. Będzie dobrze. Mam do ciebie pytanko - przeczytałam na innym wątku twój post, ze są jakis stomatologiczne środki przeciwbólowe dla kobiet w dwupaku. Wiesz cos wiecej o tym? Mam wrażenie ze ukruszyłam plombe a bez znieczulenia nie dam podejść mojemu lekarzowi do siebie Qrcze na dodatek mam założony aparat a mój ortodonta przymuje w... czeskiej Ostravie - chyba bede musiała zmienic go na kogoś bliżej tylko nie wiem czy to będzie łatwe bo do niego jeżdżę juz ponad rok. Wow, Asiu ale miałaś ciężką noc. Może małą przerosła cała ta sprawa z @ plemniczkami i komórką jajową Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa zębolog.... 26.10.06, 10:36 no mi Sabina mówiła bo ona chodzi do dentysty ostatnio dośc intensywnie... Podobno są jakieś znieczulenia specjalnie dla kobiet w ciąży, ale jeśli chodzi o pierwszy trymestr to lepiej niczego takiego nie podawać. Potem już spokojnie można Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Nic miłego :( 26.10.06, 09:49 jejku misia leć do lekarza żeby zobaczył co Ci jest!!!! Daj znac jak tylko będzie lepiej..... Wracaj do zdrowia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 czwartkowo 26.10.06, 10:04 misiu idz szybko do lekarza i daj znać co się dzieje... my tu się bardzo o Ciebie niepokoimy a ja wczoraj miałam ,,poważne rozmowy,,z córką , wieczorem położyła się do łózka i woła mnie po czy się pyta kiedy będzie miała biologie w szkole? a po co chcesz biologię pytam a ona mi na to bo tam się będzie uczyć skąd się biorą dzieci no więc ja jej mówie że przecież wiesz bo Ci opowiadałam a ona mi no tak tylko tak technicznie jak to wygląda? totalnie zdębiałam bo okazało się że mojej córce już nie wystarczają ogólnikowe opowieści typu mama z tatą się kochają i jest dziecko , no więc zaczełam o plemnikach i jajeczkach w końcu i o @ też musiałam a moja córka robiła coraz większe oczy i chyba nic z tego nie zrozumiała przynajmniej taką miała minę odpusciła w końcu temat i poszła spać , nie upłynęło 5 min i znów mnie woła i mówi że chce do Pana Jezuska! matko co jej wczoraj do głowy przychodziło , znów musiałam jej tłumaczyć , na koniec stwierdziła że chce i kropka ale z mamusią i tatusiem! ręce mi opadły .... poszłam zdołowana spać. Całuję Was mocno asia Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: czwartkowo 26.10.06, 10:38 haha no nieźle... te dzieciaczki są teraz niemożliwe A ile Twoja córka ma lat?? Nasze chuligany są też do przodu... wiedzą więcej niż nie jeden dorosły <lol> Pozdrawiam i powodzenia na lekcjach bioooooologiiiiiiiiiii haha Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 26.10.06, 10:50 amoniu moja ola w styczniu kończy 9 lat więc juz powoli wkracza w ,,dorosły wiek,, ale z tym Jezuskiem to mnie całkowicie rozwaliła wiesz tak sobie myslałam ze ten pomysł ze sklepem internetowym to moze być strzał w 10 -e kupa moich koleżanek kupuje dla dzieci mnóstwo rzeczy przez internet nie mówiąc o mojej bratowej która całą wyprawkę tak zakupiła począwszy od kaftaników a skończywszy na wózku za 2000 zł(bez oglądania)także może masz niezły pomysł na biznes! asia Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 26.10.06, 11:22 no zobaczymy co to będzie... jak przeprowadzimy się do domku to i tak tu nie będę siedzieć w tym sklepie bo to jednak kawałek drogi, a i zadbać będę musiała o dom i rodzinkę więc czasu będę miała mniej... A tak bym tylko klikła, wysłała paczkę i z głowy Pomyślimy.... Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: My, Folikówki... cz. II :) 26.10.06, 14:57 Hej Folikóweczki! Nadrobiłam właśnie moje zaległości na forum... Ale u Was się dzieje... Misiulka - bidulka - a to Cię dopadły nieprzyjemne dolegliwości Mam nadzieję, że męzulo już otulił i jest lepiej. Idz do lekarza, nie bagatelizuj, Misiu... Cioteczko, mam nadzieję,że zły nastrój za przyczyną listu promotora już minął... I to bezpoworotnie. Pomyśl, jaki skarb w sobie nosisz - jesteś szczęściarą tak od razu Wam się udało, Wasze marzenie się spełniło. Teraz tylko się tym raduj Amoniu, wspieraj męża. Będzie dobrze, niech tylko sie nie stresuje! I wielu klientów! Takie ładne kombinezony ostatnio przywiozłaś, więc na zimę będą je ludzie kupować, zobaczysz... Asiu, ale słodka ta Twoja Ola...Ja to jeszcze nie wyobrażam sobie takich dorosłych rozmów z dzieckiem i siebie w takiej roli Ale sobie poradziłaś! Dakotko, Agniesiu, współczuję remontów...a trochę zazdroszczę. Bo my ciągle wynajmujemy mieszkanko i perspektyw na własne nie mamy. Więc choćbym chciała niem mam czego remontować Dziewczynki, buziaki dla Was wszystkich. Przykro mi, bo nie zdażyłam sie pożegnać z naszą Martą przed jej urlopem. Wysłałam smsa, ale już chyba było za późno, bo w raporcie pojawiło się "oczekuje". I zła jestem na siebie. Zabiegana ostatnio byłam tak bardzo, że nawet nie włączałam komputera. Byli moi rodzice i wiecie...aż wstyd mi się przed Wami przyznać, Dziewczyny, ale ...nie powiedzieliśmy o Iskierce. Jakoś tak cały czas chcieliśmy, ale ciągle nie był ten moment, ten temat, potem męża nie było i ...ach, gapiszony jesteśmy i już! A teraz rodzice już w samolocie... Mamy jeszcze jedną szansę za tydzień w czwartek, gdy wrócą z wycieczki i zajadą do nas na obiad przed powrotem do domu. Ale ja jestem gapa... No i taka zła na siebie Was pozdrawiam. Ale nie martwcie się, minie mi... Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 26.10.06, 18:07 Moniczko ale numer z tymi rodzicami! zapomniałaś czy nie wiedziałaś jak im powiedzieć ? Biedni żyją w nieświadomości że będą dziadkami ha ha chyba faktycznie zaganiana jesteś. asia Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: My, Folikówki... cz. II :) 26.10.06, 20:21 Hej,hej!!! Matko,padam na twarz.Prosto po pracy popędziliśmy do mojej mamy (tam teraz mamy stołówkę i przechowalnię) zjedliśmy obiadek i do castoramy.Wybieraliśmy farbę do pokoju,dziś też przywieźli nam panele.Mężuś właśnie kończy szlifować ściany i jutro od rana zabiera się za malowanie,jak zdąży to po południu panele.Jest szansa że pokój na sobotę lub góra niedzielę będzie gotowy))No ale zostaje jeszcze kuchnia i z nią tak szybko nie pójdzie,niestety( Misiulku-bidulku-już Ci lepiej??Strułaś się czymś czy co to było,daj znać!! Agniesia-no to mnie nie pocieszyłaś,mam nadzieję że i Ty na święta będziesz miała w domku ślicznie i czyściutko.My dwa lata temu remontowaliśmy łazienkę i przedpokój,też sami i też się trochę wlekło.A najgorsze są takie pierdy wykończeniowe,człowiek myśli że pójdzie raz,dwa a najdłużej się z tym,za przeproszeniem,pieprzy!! Amonia-nie złość się na męża,jutro też jest dzień,jeszcze zdąży na badanka. Aba-ja też czekam kiedy się zacznie choć nigdy nie ładowaliśmy Julce kitu o pszczółkach czy kapuście.Od początku mówiliśmy jej co i jak a teraz przy okazji ciązy jest nawet lepsza okazja.mogę Ci polecić świetną książkę dla dzieci oczekujących narodzin młodszego rodzeństwa.Jest tam opisane wszystko-od momentu poczęcia,przez całą ciążę tydzień po tygodniu,do porodu.Książka jest zaakceptowana przez mnisterstwo jako pomoc szkolna i jest naprawdę fajnie napisana.Julka czyta sobie co tydzień co też nowego dzieje się u Szymka.Nosi tytuł "I oto jestem". Myszko-gapciu-nie mieliście okazji do przekazania tej super nowiny??Nadrobicie pewnie za tydzień jak rodzicie wpadną na obiadek,nie trzymajcie ich dalej w nieświadomości,Twoja Mama chyba oszaleje ze szczęścia,prawda?? Idę wyciągnąć się na chwilkę na wyrku,trzymajcie się cieplutko!! Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka no i mamy piątek :-)) 27.10.06, 09:08 cześć - co tu tak pusto w piątkowy poranek? Mam nadzieje, ze Misia dochodzi już do zdrówka. Myszko jak rodzice wrócą koniecznie podzielcie się nowiną. Tak jak pisze dakotka pewnie oszaleją ze szcześcia Ech jak czytam o waszych remontach to mam mieszane uczucia - z jednej strony to ciężka praca ale z drugiej to chyba roszke wam zazdroszcze. My mieszkamy w hotelu uczelnianym - niby o.ki ale klaustrofobicznie i kuchnia wspólna (na szczescie dobrze wyposażona i współmieszkańcy niekonfliktowi - ale bywało różnie). Na wlasne M póki co nie decydujemy sie bo chyba w dalszej perspektywie będziemy myśleć o przeprowadzce na południe i nie chcemy pakować sie tu w kredyt a wynajmowanie też nam sie nie podoba bo po co komuś ładować w kieszeń kase. W tygodniu i tak jestem sama wiec nasze 20 m2 musi jakos wystarczyć pozdrawiam piątkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: no i mamy piątek :-)) 27.10.06, 09:36 na południe??? na śląsk??? oj zapraszam zapraszam A co do mieszkania to masz rację. A te 20 m2 to wcale nie jest tak źle, my mamy kawalerkę 33 m2 i jesteśmy zazwyczaj we dwoje w domku i jak michał przychodzi do kuchni ( a nie jest mała) to gonię go bo nie lubię jak ktoś mi wchodzi pod nogi Ciotka nie przejmuj się, w przyszłośći bardziej docenisz większe mieszkanko Życzę powodzenia w realizacji planów ))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamusiamartusi Re: no i mamy piątek :-)) 27.10.06, 09:51 misiu! mam nadzieje ze czujesz sie juz choc ciutek lepiej! zdrowiej prędziutko - j atu wprawdzi ebywam bardzo rzadko, al ena pewno stale bywalczynie bardzo tesknia za brakiem twojej obecnosci tutaj! trzymaj sie i jeszcze raz zdrowka zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: no i mamy piątek :-)) 27.10.06, 10:15 amoniuu cała moja rodzinka mieszka w woj śląskim (ale to juz raczej jura czy zagłębie niż śląsk - Zawiercie) i w przyszłości tam chcemy wrócić Z tym hotelem nie jest tak źle - tak jak pisałam dobrze wyposażona kuchnia, pralnia, jak wyjeżdżamy to ma nam kto podlewac kwiaty, no i oprócz czynszu nie ma dodatkowych opłat za media a jak siedze sama w tygodniu to mam do kogo dziób otworzyć - haha szukam dobrych stron bo tak chyba jest łatwiej żyć Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa do dakoty !!!! 27.10.06, 09:31 haha dakota Twoja Julka "uczył" się z tej samej książki co ostatnio mój mąż jak byliśmy na wsi 2 tyg temu!!!! haha tam też jest wszystko dokładnie opisane, nawet pokazane jak dzidziuś rośnie w brzuszku... Tyle tylko że chyba tytuł inny A co do "naszych" dzieci to one są tak do przodu że im się nie da kitu wcisnąć... Wczoraj byłam u Sabiny i była jeszcze jedna nasza koleżanka i coś tam komuś wyskoczyło słowo "cnota"... A Mikołaj nagle mówi: "A co to jest cnota??" NO to ja głupia zaczęłam mu tłumaczyć a on mnie wyśmiał i mówi mi "nie męcz się przecież wiem co to jest....". Nieźle mi dowalił haha No ale taki już nasz MIkuś.... Reszta bandy drugiej siostry podobnie Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Cześć kobitki 27.10.06, 10:11 jak nastroje przed wekendeem ja jutro śmigam z córką do kina(chociaż średno mi się chce ale już od m-ca mnie męczy)a potem muszę jej kupić gdzieś buty na tą jej wielką nogę! Nienawidze kupować jej butów i czapek! A w niedzielę zaczynam cmentarze..... Wiecie tak sobie myslę że w tym m-cu to chyba nici u mnie z zaciążenia(może cykl bezowulacyjny mi się trafił!)u mnie 13 dc i kompletnie zero jakiś objawów zbliżajacej się owu może muszę poczekać bo mam dość długie cykle a robie już wszystko co mogę żre wiesiołka miał być na sluz ( a umnie czywiście na odwrót odkąd go jem nie mam go wcale)folik laktomagB5 w męża wsadzam androwit i folik ( wg zaleceń amoni ginka) niedługo ,,po,, będę stała godzinę na głowie! Zwariować można z tym wszystkim a podobno tak łatwo zajść w ciąże,już mi się śmiać z siebie chce,dobrze że to wszystko traktuje z przymróżeniem oka bo chyba bym oszalała dakota - dzięki za namiary na książke ,muszę zakupić może obrazki lepiej trafią do mojej Olci amoniaa - a jak tam mąż po badaniach? misia - daj znać czy już w porzadku u Ciebie? Ściskam Was wszystkie mocno. asia Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Cześć kobitki 27.10.06, 10:26 po pierwsze to ja np. mam owu około 19dc, więc może u Ciebie też jest później. Nie denerwuj się. Po drugie mój mąż poleciał dziś do laboratorium i już dzisiaj będą wyniki... Wiecie co??? te badanie facetów to jest straszna trauma!!!! To już wolę te nasze ush dopochwowe i wkłuwanie igieł w żyły w celu pobrania krwi... Żal mi go było rano.... Stresował się synek nieziemsko (( No a my jutro sobie jedziemy na kolację do Sphinka, bo.... mam jutro urodzinki ))) Uuuuu to już ćwierć wieku za mną.... W niedzielę przychodzi moja rodzinka na imprezkę (mama, sisters z szwagrami i dzieciaki) a za tydzień rodzinka Michała, bo niestety u nas musi być wszystko na raty w naszej kawalerce Tak więc jutro świętuję, a w niedzielę poprawiam aba1122 wcinaj ten folik i mężusia też nakarm, bo mój - gdyby nie to że ja dziennie pilnuję żeby jadł, to by pewnie zapominał Pilnuj swojego męża bo to bardzo ważne. A teraz jeszcze bardziej się pośmiejecie.... Dzisiaj o *;30 dostałam smsa od Sabiny czy mysmy dziś czasami znowu nie zaspali haha A tu już mój mężuś był w Katowicach w laboratorium No to się pośmiałam od samego rana )))) <hahaha> Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Do ciotka 27.10.06, 10:44 Hej witam wszystkich piątkowo cale szczescie ze to juz koniec i dzis wyplata dotarla do mnie na konto z czego niezmiernie sie ciesze bo ostatni tydzien bida z nedza u nas była <lol> Ciotko moja babcia mieszka w Zawierciu jeśli twoja rodzinka starszej daty to byc moze się znają ( babcia od strony taty mieszka na Żabkach) Pozdrawiam papa Kto wie jak Misia Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: Do adrasteaa 27.10.06, 10:51 Ja tez mieszkałam na żabkach i rodzice ciągle tam mieszkają - w wieżowcu koło ryneczku (wrrr - niecierpie go) Może będzie keidyś okazja do spotkania ) Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: Do adrasteaa 27.10.06, 10:53 He to moze sie tak zdazyło ze mój ojciec chodzil np z ktorym z twoich rodzicow do klasy bądz szkoły, mój tata to rocznik 1954 ale do ktorej podstawówki chodzil to nie wiem, technikum konczyl w sosnowcu Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: Do adrasteaa 27.10.06, 10:59 haha no to chyba raczej nie mogli sie spotkać bo jak twój tata uczył sie mówić to mój "fater" przygotowywał sie do matury - hihi (matura rocznik '56).Mama co prawda sporo mlodsza od taty ale i sporo starsza od Twojego (rocznik 1946) Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: Do adrasteaa 27.10.06, 13:42 Ty masz starsze rodzeństwo to raczej twoi rodzice powinni być starsi <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 27.10.06, 10:39 śmieszna ta Twoja Sabinka a mężusiowi współczuje stresu może dodatkowo go podkręcił sms bo wszyscy wiedzą że dziś idzie na badania! dobrze ze nie wie (chyba) że my tu wszystkie trzymamy kciuki za jego badanka aby były dobre bo by zemdlał,faceci nie lubią takiego pytlowania wszem i wobec o problemach mój ciągle się doptuje co ja tam w kompie wiecznie pisze? a jak mam spotkanie z kumpelami z technikum to przechodzi ,,traume,, on chyba myśli ze my jak w ,,Sexie w wielkim miescie,,non stop tylko o nich i ich parametrach rozmawiamy! śmieszne te Nasze chłopiny.....dobrze ze dzieci nie rodzą bo byśmy wygineły jak mutanty. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 27.10.06, 11:03 haha masz rację, mój też nienawidzi jak coś komuś opowiadam, a nie daj Boże obcej koleżance np. o naszych problemach i kolejnych badaniach... On rano tego smsa ani nie widział ani nie słyszał. Nie wie o nim, bo on już był w tym czasie w laboratorium... Zobaczymy co z tego wyjdzie Kurcze trochę się martwię, ale dzisiaj poszczę w intencji tych dobrych wyników!!!!NIe macie pojęcia ale piątkowy post w jakiejś intencji czyni cuda!!!!Sprawdzone nie raz Trzymajcie kciuki kobietki Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 27.10.06, 11:18 Amonia ja kciuków nie trzymam z racji tego ze non stop do Ciebie piszę ale cały czas myslę i przesyłam Ci pozytywne fluidy , będzie dobrze , musi być dobrze! A o tym piątkowym poszczeniu to nie słyszałam? a to tylko w piątki czy ogólnie jak się na coś czeka to każego innego dnia też ? bo miałabym niezłą dietę odchudzającą.... Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 U Misi lepiej :) 27.10.06, 11:42 Przed chwilka rozmawiałam z Misia i ma się lepiej. Poszła własnie do lekarza. Potem na chwilke wpadnie na forum i coś skrobnie Wiem tez, że dzis około 16.00 może w końcu dzieczyna się dowie, co nosi pod serdeuchem Chciałby bardzo córcie......, czego jej zycze z całego serca Pozdrawiam Wszystkie Folikówekczki Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 27.10.06, 12:32 haha dieta?? to powinno cię się wszystko poukładać, to był mega post No ja wiem że w piątki ale może i normalnie też skutkuje Obiecałam sobie że w przyszłym miesiącu pójdę na mszę na 19tą z odnowy w duchu świętym.... U nas jest zawsze taka msza w pierwszy wtorek miesiąca... Kiedyś chodziłam Ale to było daaaaawno. Czuję potrzebę żeby tam iść!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: My, Folikówki... cz. II :) 27.10.06, 14:57 Hej Dziewczyny! Uff, już po pracy - jak ja lubię weekendy Czekamy z niecierpliwością Misiu na Twój powrót od lekarza i na wyniki męża Amoni. Trzeba myśleć pozytywnie i wierzyć, że będzie dobrze. Misiu, tak czekałaś na ten 27 X - czas chciałaś przyśpieszać i patrz - nadszedł. Płci Twojego Maluszka wszystkie jesteśmy ciekawe Asiu, łykaj, łykaj wiesiołka i folik i niech mężulko też łyka. Efekty będą, zobaczysz sama. Ja też łykałam folik już ze 2 lata z przerwami, psioczyłam, że na co mi to i w ogóle, a jednak doczekałam się. Na śluz jest bardzo dobry syrop guajazyl - skutecznijeszy o wiele od wiesiołka. Warto zażywać codziennie łyżeczkę do momentu owulacji. A ja wciąż mam niedosyt z tymi moimi rodzicami. Przyjechali 400 km, a my nie powiedzieliśmy. I nawet nie wiem czemu, bo planowaliśmy powiedzieć przy kolacji. Nie zapomnieliśmy, o nie...Cały czas myśleliśmy, kiedy najlepiej i ... przegapiliśmy - ciągle nam się wydawało, że to jeszcze nie ten moment. A teraz żałuję, bo by mieli jeszcze fajniejszy urlop! Gapcie jesteśmy takie, że słów brak! U mnie ok. Strasznie wrażliwa na zapachy jestem. A w naszym małym mieszkanku,gdzie pokój jest z aneksem kuchennym - wszystkie zapachy kuchenne b. sie roznoszą i dla mnie stają się momentami trudne do zniesienia. Na szczęście nie mam na razie wymiotów, ale mdłości niestety męczą mnie... Apetytu nie mam w ogóle. Przez te zapachy unikam kuchni. Kilka koleżanek w pracy już zauważyło, że schudłam, sama widzę, że dżinsy są luźniejsze. A to się wszyscy zdziwią jak niedługo zacznę tyć Buziaczki dla wszystkich Folikóweczek! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Doczekałam --->27.10.<--- 27.10.06, 15:06 Witam, wszystkim bardzo dziękuje za troske o mnie, u mnie juz lepiej ale jak widzicie w moim przypadku ciaza mnie nie oszczedza, swoje przezyłam. Mama moja wczoraj bardzo smutna chodzila, ze akurat mnie to wszystko spotyka. Mezus byl w domku dopiero od 19 opiekowal sie mna, robil oklady zimne( mialam goraczke) wymioty non stop. Tak dzis jest moj wyczekiwany 27 a noz dzis sie nie rozczaruje, tylko poznam ta slodka ciekawosc za godzinke juz bede wiedziec, oczywiscie Wam napisze jak tam wizyta. Jeszcze raz DZIĘKUJE. P.S. Trzymajcie kciuki za moja wizyte -juz mam lekki stresik. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Doczekałam --->27.10.<--- 27.10.06, 15:19 No jak to miło przeczytać, że najgorsze minęło Misiu, ale rzeczywiście przykre, że tak się musiałaś nacierpieć. Powiedz Misiu lekarzowi o wszystkim, może coś podpowie... A może to po prostu było zatrucie, czy zjadłaś coś co mogło Ci zaszkodzić? MIsiu, nacierpiałas się, ale dziś spotka Cie nagroda - zobaczysz swoją kruszynkę na usg To przeżycie wynagrodza każdą dolegliwość... Trzymamy kciuki za wizytę, nie stresuj się tylko Misiulka, to będzie wizyta pełna radości, zobaczysz... Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: Doczekałam --->27.10.<--- 27.10.06, 16:13 Misiu tak sie cieszę, ze juz Ci lepiej. Napisz kochana czego dowiedziałaś sie na wizycie. Trzymam kciuki Myszko - tak to czasem jest, ze bardzo chcemy coś powiedzieć... i jakoś sami nie wiemy jak. Na pewno powiecie Rodzicom jak będą "w powrotnej drodze" - może przygotujcie im niespodzianę w postaci symbolu? Taki mały prezencik do obiadu - może własnoręcznie zrobioną karteczkę np. ze zdjęciem Iskieki (o ile takie macie) alebo coś innego Wiesz, moi Rodzice dowiedzieli sie telefonicznie ale to dlatego, ze ja wtedy byłam naprawde w kiepskiej formie i potrzebowałam wsparcia z ich strony. Kochani stanęli na wysokości zadania. Z zapachami juz mi troche przeszło ale najgorzej bywało w marketach kiedy mijałam mocno wypachnione kobiety (brrr.. zwłaszcza z nutą wanilii na sobie). Za to dziś od rana męczą mnie mdłości...(na szczęście bez dodatkowych atrakcji) Misiu - czekamy. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Płeć zostanie słodko tajemnica...na to wychodzi. 27.10.06, 16:43 Juz jestem po wizycie, bylam badana powiedzialam co mi dolegalo. Ginka powiedziala ze jak bym jeszcze dzisiaj i jutro wymiotowala to mam sie zglosic do niej do szpitala w Bogucicach (Katowice) buu szpital. Spytala czy czuje ruchy powiedzialam ze tak (teraz jakos wyjatkowo bardzo czesto kopie i mocno)i ona stwierdzila ze nie robi dzis USG bo dziecko sie wczoraj dosc pomeczylo. A USG nie musi byc za czesto wykonywane <ok musze z tym zyc> Mam teraz diete 2 dniowa miec. A więc plec pozostaje nadal slodka tajemnica, ok juz sie z tym pogodzilam. Widocznie tak mialo byc -mężus mi przez telefon powiedzial. Nastepna wizyta 20 listopada na 14:10 mam zrobic badania : -morfologie -mocz -test 50,0 -1h glukoza ???? wiecie co to za badanie ? Dakotko wiesz ? Dzis zaplacilam za wizyte 50 zl ale juz od nastepnej nie bede placic bo ta ginka powiedziala ze ona mnie bedzie za darmo przyjmowac bo zostawila sobie pare limitow dla ciezarnych huraaa te bez brzuszka niestety musza placic. Choc te badania krew itd prywatnie mam zrobic a ta glukoze w laboratorium. Ok koncze, wiecie nawet smutna nie jestem, bo wazne ze dzidzius jest zdrowy i ze jest we mnie Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Cześć dziewczynki!! 27.10.06, 19:26 Nareszcie piątek i dwa dni wolnego!!!Jutro pomalutku zaczynam sprzątanko pokoju,dziś mężyk kończy panele) Amonia-nie wiem czy jutro zajrzę więc już dziś życzę Ci wszystkiego najjjjjjjjjjj.Oby Wasze staranka zakończyły się jak najszybciej z pozytywnym oczywiście skutkiem,wyniki męża okazały się ok i żebyście nadal tak bardzo się kochali.Ćwierć wieku to ładna liczba)Oj,kiedy to było!!! Myszko-na mdłości (bez wymiotów) pomagało mi zjedzenie czegoś maleńkiego jak tylko czułam że się zaczynają.Np.pół jabłka,kawałek ogórka,suszona śliwka.Żeby żołądek cały czas coś trawił.Wiem że czasami wydaje się że człowiek nic nie przełknie ale nie jest tak źle,spróbuj.A jak to nie pomoże to pij dużo soczków,najlepiej warzywnych.Zobaczysz,zleci ten czas ani się obejrzysz!!! Misiulku-dobrze że już Ci lepiej,trzymam kciuki żebyś nie musiała do szpitala.A co do płci-może na następnym badaniu.Najważniejsze że maluszek daje Ci wyraźne znaki że u niego wszystko ok.A do badanie o które pytałaś to oznaczenie poziomu cukru we krwii.Ja jeszcze nie miałam,też będę robić niedługo ale dziewczyny na Lutówkach dużo o nim piszą.W zależności od laboratorium albo najpierw pobierają Ci krew,potem pijesz świńsko słodką glukozę rozpuszczoną w wodzie i jeszcze raz kłucie albo od razu walisz sobie ten koktajl i kłują tylko raz.W każdym razie nic miłego ponoć (przy Julce nie miałam tego badania). Trzymajcie się Kochane,miłego weekendu życzę,odpoczywajcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Cześć dziewczynki!! 27.10.06, 21:28 Nic miłego buu to juz mam dosc. Tak myslalam ze to musi byc cos nieprzyjemnego. A ja weekend spedzam sama, mezus przez 2 dni od 8-20 na uczelni. ...A kto powiedzial ze zycie to bajka?... Ja gdzies 10.11 bede robila te badania. Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 27.10.06, 21:59 Ja jeszcze wpadłam na chwile...... amoniu- jutro u mnie będą braki z czasem więc już dziś Wszystkiego Najlepszego i w prezencie suuuper wyników mężusia! misilka - ta glukoza to nic strasznego , piłam z olą w ciąży ,wali się to dwa razy przed wypiciem pobierają krew i badaja cukier i po 20 min drugi raz i znów po wypiciu badają , jedynie co jest straszne to smak straszny ulep ja po tym miałam mega zgagę (na wszelki wypadek polecam ,,renie,, ze sobą zabrać) myszko - syropek zakupie w przyszłym cyklu chyba że nie będzie potrzebny? (marzenia ściętej głowy) dakota - miłego wekeendowego remontowania Ściskam Was wszystkie mocno. asia Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Happy Birtday Amoniu :):):) 28.10.06, 08:47 Jeszcze Raz Zycze Wszystkiego Najlepszego <mam nadzieje ze smsik Cie nie obudził -he he> Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Tyle Nas Jest Zapraszam Nowe Folikówki :) 28.10.06, 10:59 GRATULUJE KOCHANE PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ Nasze Folikowki ktore juz doczekały sie swoich pociech !!!! jako pierwsza : mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - córeczka Martusia 11.10.2004 i syn Marcinek 12.10.2006 Folikówki , które oczekują swoich pociech kordula3 – Dorota – w ciąży - syn Kamilek 02.04.2004 term.(26.10.2006) demika - Dominika - Warszawa - w ciąży - syn Igor 3.08.2004 term.(23.10.2006) rena78 - w ciąży ememik – Magda – Warszawa - w ciąży monjan – Monika - Lublin - w ciąży term.(20.01.2007) szarlotti - Anna - w ciąży - syn Sebastian 08.06.2002 dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży - córka Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007) arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w ciąży term.(11.02.2007) misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży term.(14.02.2007) dziubasek_ona - w ciąży term. (25.02.2007) renne2 – Świdwin - w ciąży niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży eva.1981 - Ewa - w ciąży agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży term.(04.04.2007) breili - Daria - Niemcy - w ciąży term.(ok 07.05.2007) czarna.porzeczka - w ciąży mycha.76 - Monika - Warszawa - w ciąży term.(27.05.2007) lamia1978 - w ciąży ciotka.aka - Iwona - Bydgoszcz - w ciąży term.(30.05.07/1.06.2007) Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub aba1122 - Joanna - Warszawa - w trakcie starań - córka Ola 06.01.1998 Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj) agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj) greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w trakcie staran nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań :) amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005)- plemniczki lecą ale nie umią dolecieć <lol2> :) siostra Amoni jest w ciąży :) term 14.05.2007 zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) :) kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) :) ewacia - Ewa - w trakcie starań (luty 2005) :) bosminka - starania zaczna sie w listopadzie albo w grudniu :) meg262 - Gosia - Zielona Góra - w trakcie starań (wrzesień) kate-kate1 - Kasia - Gdańsk - w trakcie starań (styczeń) Dziękuje Wam za to, że Jesteście ! Misia Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa dziękuję wszystkim za życzenia :)))) 28.10.06, 12:39 Jesteście kochane.... U nas wszystko dobrze poza moją psychą, bo właśnie dowiedziałam sie że moja koleżanka jest w ciąży.... Jakbym dostała szlag w łeb... Nie mam siły nic więcej pisać, przepraszam... Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 28.10.06, 13:01 Przytulam Cię amoniu mocno sama dobrze wiem jakie to przykre bo niedawno to przerabiałam.... Asia Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 28.10.06, 13:21 ja tez ;/ wrecz jak na zlosc co chwilke dostawalam smska ze ktoras "wpadla"-bo moje kolezanki nie planowaly, zawsze mi mowily ze ja jestem "jakas inna" ze chce dziecko, wszyscy sie bronia przed tym a ja chce (no coment) Widocznie jestem inna ! Odpowiedz Link Zgłoś
mamusiamartusi Re: My, Folikówki... cz. II :) 29.10.06, 04:33 po pierwsze - NAjlepsze choć ciut spoznione życzenia aamoniu! po drugie - test glukozowy misiu polega na tym, ze robi się badani ekrow - potem pijesz nieszczesną glukoze (ja musialam sobie kupic sama w aptece i sama rozpuscic wiec na wszelki wypadek miej ze soba kubeczek i wode mineralna - jets to przerazliwie slodkie - dziewczyny radzily na forum by wcisnac do tego z pol cytryny - moze dopytaj na pierwszym badaniu czy tak mozna.... po trzecie i chwilowo najwazniejsze chyba jedna z dziewczyn napisala na "moim" forum pazdzdiernik 2006 ze demika juz jest mamusia poraz drugi - oto tresc wpisu: ""dzisiaj (28.10) o 11.20 miala CC i urodzila sie Ola ma 55cm dlugosci i wage o ile sie nie myle 3750 ale wykasowalam sms i nie jestem pewna"" Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 No tak myślalam ze jzu jest po porodzie. 29.10.06, 07:49 Bo termin miala na 23.10. Fajnie ze wszystko ok ! Dzięki Gosia za wiadomosc, ja bardzo zaluje ze forum pazdziernikowe jest zablokowane ;/ bo pare lasek mnie tam ciekawi jak sie ich losy potoczyly Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Dopisujemy córeczkę Dominice :) 29.10.06, 08:27 GRATULUJE KOCHANE PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ Nasze Folikowki ktore juz doczekały sie swoich pociech !!!! mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - córeczka Martusia 11.10.2004 i syn Marcinek 12.10.2006 demika - Dominika - Warszawa - syn Igor 3.08.2004 i córeczka Ola 28.10.2006 Folikówki , które oczekują swoich pociech kordula3 – Dorota – w ciąży - syn Kamilek 02.04.2004 term.(26.10.2006) rena78 - w ciąży ememik – Magda – Warszawa - w ciąży monjan – Monika - Lublin - w ciąży term.(20.01.2007) szarlotti - Anna - w ciąży - syn Sebastian 08.06.2002 dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży - córka Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007) arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w ciąży term.(11.02.2007) misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży term.(14.02.2007) dziubasek_ona - w ciąży term. (25.02.2007) renne2 – Świdwin - w ciąży niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży eva.1981 - Ewa - w ciąży agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży term.(04.04.2007) breili - Daria - Niemcy - w ciąży term.(ok 07.05.2007) czarna.porzeczka - w ciąży mycha.76 - Monika - Warszawa - w ciąży term.(27.05.2007) lamia1978 - w ciąży ciotka.aka - Iwona - Bydgoszcz - w ciąży term.(30.05.07/1.06.2007) Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub aba1122 - Joanna - Warszawa - w trakcie starań - córka Ola 06.01.1998 Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj) agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj) greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w trakcie staran nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań :) amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005)- plemniczki lecą ale nie umią dolecieć <lol2> :) siostra Amoni jest w ciąży :) term 14.05.2007 zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) :) kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) :) ewacia - Ewa - w trakcie starań (luty 2005) :) bosminka - starania zaczna sie w listopadzie albo w grudniu :) meg262 - Gosia - Zielona Góra - w trakcie starań (wrzesień) kate-kate1 - Kasia - Gdańsk - w trakcie starań (styczeń) Dziękuje Wam za to, że Jesteście ! Misia Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Dopisujemy córeczkę Dominice :) 29.10.06, 17:27 Cześć Folikóweczki! Gartulacje dla DemikiAle super.Już druga Folikóweczka urodziła na naszym wąteczku, niech Oleńka zdrowo rośnie, a mama szybko wraca do formy Amoniu, nie miałam wczoraj okazji złożyć Ci życzeń, ale myślałam o Tobie. Życzę Ci wspaniałych wyników męża, złotego strzału i by jak najszybciej Misia mogła przenieść Cię na liście do Folikówek oczekujących swoich pociech. A Twój dół rozumiem. Ojej, ja to nie zliczę ile wieści o ciążach koleżanek, kuzynek, współpracownic i inn. "zaliczyłam" w czasie 20 miesięcy naszych starań. Z czasem człowiek sie uodpornia, ale i tak boli bardzo! Dakotko, dziękuję za dobre rady Misiu, mam nadzieję, że wymioty się skończyły i jest ok. A na wiści o płci czekamy dalej razem z Tobą... Mam nadzieję, że weekend Wam wszystkim upłynął przyjemnie. Ja się wybyczyłam za wszystkie czasy.Odstresowałam się po pracy i choć na te 2 dni zapomniałam o problemach z dziecaiakami. Poczytałam tez o mojej dzidzi i uzupełniłam swój ciążowy pamiętnik. Wiecie, że Iskierka (wg książek) ma już wielkość śliwki węgierki i właściwie wszystkie narządy i układy są już rozwinięte? Cuda to wszysto nieziemskie Miłego, dobrego tygodnia dla wszystkich - Monika Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Poniedziałek 30.10.06, 08:16 Witam w skróconym tygodniu!!!! Amoniu jak tam po imprezkach urodzinowych, co mężuś podarowal ci w prezencie i jak jego wyniki kiedy odbieracie?? Misiulka szkoda ze dalej zyjesz w niepewności no ale trudno bedziecie mieli wieksza niespodziankę Ja też cały wekend sie wybyczyłam w zasadzie to przespałam Pozdrawiam wszystkie folikówki i milego dnia życze Misiu do badania glukozy to pobiera sie krew z palca dokladnie tylko lekko nakluwają poziom cukru bada sie na takim specjalnym przyrzadzie którego używają cukrzycy zeby stwierdzic jaka dawke insuliny mają sobie dać mój tesciu jest cukrzykiem wiec jak bede miala to badanie zrobić to mam nadzieje ze nie bede musiala siedziec godzine w labolatorium <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: Poniedziałek 30.10.06, 08:40 Na początek życzenia - dla naszej Oleńki - jak to miło widzieć, ze nasza lista idzie w górę Wszystkiego naj dla malutkiej i dla demiki. A drugie - spóźnione życzonka dla Amonii - dużo radości i uśmiechu i tego największego wymarzonego Szczęścia dla Was. U nas też weekend od hasłem relaksu i byczenia się. Mam nadzieje, ze ten tydzień dla wszystkich Folikówek będzie udany choć pewnie troszke nostalgiczny. POzdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa moje urodzinki :-) 30.10.06, 09:27 Jeszcze raz bardzo Wam wszystkim dziękuję za życzenia ))) Jesteście kochane... W sobotę byłam z mężem na kolacji w sphinxie Zabraliśmy też siostre Michała (3 lata młodsza ode mnie) bo biedna coś ostatnio ma doła... No i najadłam się jak słoń a jeszcze połowę zostawiłam haha Wczoraj była moja rodzinka, a że nasze mieszkanko małe to zawsze jest za ciasno... NArobiłam różnych rzeczy i nie miałam miejsca na stole na to wszystko (dobrze że obok mam komodę). Zrobiłam rybkę po grecku, risotto do którego dodałam jeszcze dodatkowo kiełki sojowe żeby było zdrowsze (dla Sabiny), inną sałatkę mix i jeszcze jakies tam kiełbaski i zimną płytę... No i ciacha oczywiście Tortu nie robię bo nie mam czasu spróbować czy potrafię pewnie nie jest to trudne, ale ja zawsze robię coś co jest w miarę szybkie No i powiem Wam że znowu się pośmialiśmy jak oszołomy, bo była też moja kumpela z której haseł wszyscy polewają <hahaha> No i dostałam super prezenciki Od mężusia złoty łańcuszek z śliczą zawieszką, od siostry Michała wymarzoną książkę kucharską z jedzonkiem z całego świata Od jednej sister wymarzoną flanelową na zimę piżamkę <jupi> (jest ze mnie straszny zmarzluch....) A od Sabiny i mamy (na współkę) super kurtkę sztruksową taką do pasa...No bajerka... Aaaa od tej koleżanki jeszcze komplet dwóch takiś ślicznych filiżanek porcelanowych żebym sobie mogła pić kawkę z męzusiem ))) Tak więc wszystkie prezenty trafione w 10!!!! No a teraz znowu w sobotę znowu dzień przy garach bo jeszcze rodzinka michała przychodzi (dziadkowie i taka ciocia z wujkiem którzy nas też zawsze zapraszają). No i to tyle chyba.... Upsss ale się rozpisałam Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa acha 30.10.06, 09:28 a do tego się wczoraj dowiedziałam że synowa byłej sąsiadki jest w ciąży z czwartym dzieckiem... a będzie to drugie dziecko z innym chłopem... Jedno dziecko jej zabrali bo było bardzo chore a ona o nie nie dbała i podobno prawie zagłodziła.. ((( Wiecie co??? Ręce i cycki opadają..... Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Poniedziałek 30.10.06, 10:52 Witam i ja, weekend jakos minął...tak nic nie chce mowic, ale chcialabym juz poczatek lutego <to tylko takie małe marzenie> Mycha - widac juz cosik brzusia czy jeszcze nie? pewno TY juz zauwazasz jakies zaokraglenia ?? Ania - Twoj dzidziolek sie urodzi jak juz bede cieplutko- fajnie Nie lubie pobierania krwi z paluszka, chyba im dam palucha z nogi <haha> Krokodylku - a Ty wiesz ze na liscie jestes na wypadzie ? Uciekaj juz tam do mnie na liste...nie widzisz ze tam czekam na Ciebie ? A teraz pare slow do Amoni zas sie dzis z Ciebie usmialam bo...ja slyszalam ze rece opadaja ale ze cycki <buchacha> pieja z Ciebie. Wszystkie inne folikowki sciskam P.S. kiedy ktoras z Was testuje? Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: Poniedziałek 30.10.06, 11:08 ale się cieszę, ze nie jestem ostatnia w tej częci listy ) oby wydłużała się jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa misia nie żartuj.... 30.10.06, 11:31 nie mów że nie słyszałaś że ręce i cycki też opadają??? <hahaha> Ja z Ciebie też leja hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 W końcu dopisujemy Anię :) do tych z brzuszkami :) 30.10.06, 10:39 GRATULUJE KOCHANE PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ Nasze Folikowki ktore juz doczekały sie swoich pociech !!!! mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - córeczka Martusia 11.10.2004 i syn Marcinek 12.10.2006 demika - Dominika - Warszawa - syn Igor 3.08.2004 i córeczka Ola 28.10.2006 Folikówki , które oczekują swoich pociech kordula3 – Dorota – w ciąży - syn Kamilek 02.04.2004 term.(26.10.2006) rena78 - w ciąży ememik – Magda – Warszawa - w ciąży monjan – Monika - Lublin - w ciąży term.(20.01.2007) szarlotti - Anna - w ciąży - syn Sebastian 08.06.2002 dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży - córka Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007) arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w ciąży term.(11.02.2007) misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży term.(14.02.2007) dziubasek_ona - w ciąży term. (25.02.2007) renne2 – Świdwin - w ciąży niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży eva.1981 - Ewa - w ciąży agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży term.(04.04.2007) breili - Daria - Niemcy - w ciąży term.(ok 07.05.2007) czarna.porzeczka - w ciąży mycha.76 - Monika - Warszawa - w ciąży term.(27.05.2007) lamia1978 - w ciąży ciotka.aka - Iwona - Bydgoszcz - w ciąży term.(30.05.07/1.06.2007) adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w ciąży term.(11.06.2007) Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub aba1122 - Joanna - Warszawa - w trakcie starań - córka Ola 06.01.1998 Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj) agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj) greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań :) amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005)- plemniczki lecą ale nie umią dolecieć <lol2> :) siostra Amoni jest w ciąży :) term 14.05.2007 zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) :) kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) :) ewacia - Ewa - w trakcie starań (luty 2005) :) bosminka - starania zaczna sie w listopadzie albo w grudniu :) meg262 - Gosia - Zielona Góra - w trakcie starań (wrzesień) kate-kate1 - Kasia - Gdańsk - w trakcie starań (styczeń) Dziękuje Wam za to, że Jesteście ! Misia Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.10.06, 11:20 Cześc kochane kobitki Ja cały wekennd przejeździłam w sobotę kino z córką i dwie godziny szukania butów(ale kupione!)a wczoraj łażenie w deszczu po cmentarzach,myslałam że mnie coś trafi non stop lało a ja jeszcze założyłam buciki zamszowe..... Na szczęście po cmentarzu zaciągnełam męża do centrum handlowego i napuściłam na zakupy , szzczęśliwy nie był ale łaził za mną grzecznie, zakupiłam sobie superowe spodnie i jeszcze fajniejszą kurtkę na zimę więc momentalnie mi się humor poprawił mężowi też bo w czasie gdy ja szalałam po sklepach zjadł z 5 rurek z kremem i dwa lody... Dziewczynki a Wy coś testujecie czy nie bo jakoś cicho o tym? U mnie dopiero 16dc więc działam i czekam na efekty w połowie listopada.... Aha jeszcze wam napisze że córeczka mojej szwagierki słyszy badania wyszły ok takze jeszcze tylko ta mukowiscytoza została...moze będzie dobrze pa Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.10.06, 13:32 czesc dziewczyny dawno u was nie byłam bo kłopoty mi sie nawarstwiają juz brak mi sił - maz miał stłuczke autem, bogu dzieki ze sie nic nie stało ale jestem i byalm cała w nerwach ogolnie jest teraz przybity i bez humoru - staram sie go pocieszac ile moge, ale to pewnie, a zły humori na mnie sie przenosi, szef wrocil z delegacj i daje popalic, mam juz dosc tej pracy i wszystkiego dosc - czekam na @ i nie mam pojecia kiedy sie zjawi po luteinie Amoniu spóźnione ale szczere wszystkiego naj naj i buziaki Myszko rzeczywiscie rodzice mieliby fajny urlopik ale nie martw sie to taka wazna wiadomosc ze rozumiem wasze zdenerwowanie pozdrowionka laski! Odpowiedz Link Zgłoś
mamusiamartusi Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.10.06, 14:22 to ja znów nowoscią KORDULA urodziła w terminie Kingusia miała 3900g, 58cm, a podobno miała by malutka (poród sn) Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Hura... no to dziewczynki przewazaja jak narazie:) 30.10.06, 15:32 Kordulce Gratulujemy coreczki )))))) Ale duza dziewczynka z tej Kingusi. Gosiu napisz nam jeszcze dokladnie ktorego sie mala urodzila -jak sie dowiesz (dopisze na liste ) Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 My, Folikówki... cz. II :) 30.10.06, 15:35 A ode mnie wlasnie wyszla kolezanka z podstawowki, liceum byla w odwiedzinkach ze swoim 6 miesiecznym synusiem o tak kocham bobaski. Tylko on nauczony ciagle ciagleeee noszenia na rekach, a ciotka(Angelika) tyle sily nie miala zeby te 9 kg dlugo trzymac Odpowiedz Link Zgłoś
kordula3 Re: melduję, że... 30.10.06, 16:40 moja córeczka urodziła się dokładnie w terminie: 26.10.2006r, o godzinie 7.25 3900g, 58cm - jak już pisała mamusiamartusi - spora ta kruszynka ) wody odeszły mi o 3.20 w nocy, o 4.00 ruszyliśmy do szpitala, na sali porodowej byłam około 5.00, a o 7.25, urodziłam... pozdrowienia dla was wszystkich, a w szczególności dla misi Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: melduję, że... 30.10.06, 17:22 Hej Dziewczynki! No jak to dobrze zacząć tydzień od takich wspaniałych wieści. Kordula - gratuluję Kingusi, dużo zdrówka dla niej i dla Ciebie. Ależ miałaś szybki poród Jak to cudownie mieć dzidziusia już w domku... Misia, zleci, zleci do lutego ani się spodziejesz... Zobacz jak już zimno się zrobiło. Powietrze mroźne, zima tuż, tuż...I Twój luty. Agniesiu, jak smutno i przykro z powodu stłuczki męża, a zarazem jakie szczęście, że to nic powoażniejszego, że mu się nic nie stało. To najważniejsze! Ale ten strach i stres pewnie będzie w nim jeszcze trwał jakiś czas....Bądźcie razem w tych chwilach. A TY się niczym nie denerwuj, pamiętaj, musisz być spokojna... Amoniu, dzięki za szczegółową relację z urodzinekU Ciebie zawsze pysznie i wesoło. A jak wyniki męża? Mam nadzieję, że wszystko ok. Powodzenia wszystkim Dziewczynkom testującym i starającym się. U mnie znów praca i praca. Brzuszka niestety ani śladu, wprost przeciwnie, dziś kolejna koleżanka spytała na jakiej diecie jestem, że tak chudnę. Ważę 49 kg. A przecież to już 10 tydzień i nic nie widać... Cera mi się pogorszyła, strasznie zaczęła się przetłuszczać... Robię sobie maseczkę z drożdży jak za nastoletnich czasów Udanego wieczoru wszystkim Paniom Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: melduję, że... 31.10.06, 09:48 myszko u nas oki u lekarza też narazie wszystko dobrze A co do moich imprez to nie wiem czy zawsze smacznie, ale najważniejsze że goście mnie chwalili i bardzo im smakowało W końcu spędziłam kupę czasu w kuchni więc niech doceniają haha Myszko a na kiedy Ty masz dokładnie ten termin??? bo ja mojej Sabince wyliczyłam że urodzi około 14-15 maja i ostatnio na usg wyszło że 15 maja, więc Sabina już panika i powiedziała do brzusia że najlepeij jakby się dzidzi trochę spóźnił bo przecież 15ego to ZUS, potem 20ego dochodowy,a 25ego VAT, więc powiedziała mu że ma się urodzić najlepiej po vacie haha Nie macie pojęcia jak ja z niej polewam <hahaha> Buziaki myszko, uważaj na siebie )))) Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Kordulcia :) 30.10.06, 18:14 jejciu ale fajnie, ze sie odezwalas pozdrawiam, sciskam, caluski przesylam wszystko !!! Mycha to na mnie mowili ze ja "szczuplak" ale to ja wypaśne babsko jestem w porownaniu z Toba boziu 49 kg to ja mialam w podstawowce ja juz mam 55,6. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 F o l i k ó w k i :) 30.10.06, 18:21 GRATULUJE KOCHANE PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ Nasze Folikowki ktore juz doczekały sie swoich pociech !!!! mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - córeczka Martusia 11.10.2004 i syn Marcinek 12.10.2006 demika - Dominika - Warszawa - syn Igor 3.08.2004 i córeczka Ola 28.10.2006 kordula3 – Dorota - syn Kamilek 02.04.2004 i córeczka Kinga 26.10.2006 Folikówki , które oczekują swoich pociech rena78 - w ciąży ememik – Magda – Warszawa - w ciąży monjan – Monika - Lublin - w ciąży term.(20.01.2007) szarlotti - Anna - w ciąży - syn Sebastian 08.06.2002 dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży - córka Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007) arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w ciąży term.(11.02.2007) misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży term.(14.02.2007) dziubasek_ona - w ciąży term. (25.02.2007) renne2 – Świdwin - w ciąży niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży eva.1981 - Ewa - w ciąży agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży term.(04.04.2007) breili - Daria - Niemcy - w ciąży term.(ok 07.05.2007) czarna.porzeczka - w ciąży mycha.76 - Monika - Warszawa - w ciąży term.(27.05.2007) lamia1978 - w ciąży ciotka.aka - Iwona - Bydgoszcz - w ciąży term.(30.05.07/1.06.2007) adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w ciąży term.(11.06.2007) Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub aba1122 - Joanna - Warszawa - w trakcie starań - córka Ola 06.01.1998 Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj) agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj) greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań :) amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005)- plemniczki lecą ale nie umią dolecieć <lol2> :) siostra Amoni jest w ciąży :) term 14.05.2007 zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) :) kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) :) ewacia - Ewa - w trakcie starań (luty 2005) :) bosminka - starania zaczna sie w listopadzie albo w grudniu :) meg262 - Gosia - Zielona Góra - w trakcie starań (wrzesień) kate-kate1 - Kasia - Gdańsk - w trakcie starań (styczeń) Dziękuje Wam za to, że Jesteście ! Misia Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: F o l i k ó w k i :) 30.10.06, 18:43 I ja Was witam w ten mroźny dzionek a własciwie już wieczór!! Jak to miło czytać o tylu wspaniałych wiadomościach-Kordula i Demika-gratuluję córeczek))Fajnie że już w domku z malutkimi!! Aba-mnie też zawsze zakupy poprawiaja nastrój choć teraz wolę kupować maleńkie ubranka niz ciuchy dla siebie)Ale jak juz znowu będę szczupła (czytaj:po porodzie)kupię sobie coś ekstra) Agniesia-jak to dobrze że mężowi nic poważnego sie nie stało!!Opiekuj sie nim w tych trudnych chwilach.A szefa olewaj,ja też uzanałam że taka strategia jest najlepsza!! Myszko-toż Ty chudzinka jesteś,nie wymiotujesz a tak spadasz z wagi!!Ile Ci już ubyło??Dbaj o siebie,może za dużo obowiązków masz na głowie??Kiedy masz wizytę u gina?? Pozdrawiam Was wszystkie cipelutko,chyba jesień zawita juz na stałe( Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.10.06, 21:17 Chciałam pogratulować szczęśliwej mamusi wszystkiego naj naj...lepszego a ja po wizycie u szwagierki...malutka śliczna aż mi się serce radowało jak na nią patrzyłam istne cudo ...Boże jak ja strasznie chciałabym mieć takie dzieciątko.....wiem wiem że oni 7 lat na nią czekali ale nie mam siły walczyć z tym uczuciem zazdrości jakie mnie ogarnęło jak na nią patrzyłam.... Mam nadzieję że i ja jeszcze kiedyś po raz drugi doświadcze uczucia trzymania w ramionach takiego maluszka czego sobie i Wam z całego serca życzę Życzę Wam dobrej nocy do jutra asia Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: My, Folikówki... cz. II :) 31.10.06, 01:21 czesc Dziewczyny, u Was prawie srodek nocy a tu dopiero pozne popoludnie. NA dodatek w Polsce pierwsze przymrozki a ja sie tu rozplywam z goraca bo w ciagu dnia ponad 30 st. zwiedzamy duzo, upajamy sie ta kultura i odpoczywamy na calego. Jutro to juz w ogole bedzie laba, bo jedziemy nad Zatoke Meksykanska i plaze pod palmami. NIe mam czasu czytac co u Was, ale mam nadzieje ze wszytsko dobrzeª pozdrawiam Was serdecznie Marta Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka wtorek. 31.10.06, 08:49 cześć kochane. Witam malutką Kingę i życzę całej rodzince dużo zdrwóka i radosnych chwil aagniesiu - mam nadzieje, ze dziś twój nastój sie poprawił. Dobrze, ze mężowi nic sie nie stało a twoja obecność przy nim na pewno spowoduje, ze wkrótce razem bedziecie się uśmiechać Asiu mam nadzieje, ze marzenia Twoje i innych Folikówek się szybko się spełnią Myszko, o rany ale z ciebie kruszynka. U mnie cera była na początku super - jak pupa niemowlaka a teraz zauważyłam jakieś małe niespodziewanki na twarzy. Za to włoski - ech te to mi sie przetłuszczają jak szalone. Fajnie, ze nasza Marta odezwała się z końca świata i podesłała nam troszke ciepełka na nasze jesienne dni. Pewnie niedługo będziemy oglądać fotki pozdrawiam i życze miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa do Marty!!!!! 31.10.06, 09:53 Marta wypoczywajcie tam i uważajcie na siebie))) Ale Wam zazdroszczę tego ciepła... Ja najchętniej też uciekłabym z tej Polski na całą zimę do jakiegoś ciepłego kraju. Mężuś obiecał mi że może w styczniu albo w lutym wyskoczymy sobie przynajmniej na tydzień gdzieś np. do Egiptu, żeby uciec trochę od tej zimy... Mieliśmy jechać gdzieś na Sylwestra, ale jak policzyłam ile by to wszystko kosztowało to wolę tydzień na plaży w lutym poleżeć!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 wtorek 31.10.06, 09:04 Cześc kobitki U mnie już dziś troszkę lepsze samopoczucie zaraz jadę na basen z córki klasą porobilismy dyżury bo wychowawczyni już padała susząc 32 głowy ! i dziś moja kolej Iwonko współczuje tych przetłuszczajacych sie włosów to samo miałam w ciąży niby nic a tak potrafiło mi uprzykrzyć egzystencje że cholera mnie brała praktycznie mogłam myć codziennie gorszy problem bo potem bo trzeba było te włosy ułożyć a ja mam długie więc w sumie to non stop myłam suszyłam i układałam koszmar! Hej kobitki jak czytam jakie Wy jestecie kruszyny to ja przy Was jestem gigantem ze swoimi 67 kg! Matko,kiedy ja ważyłam 50 kg - chyba w podstawówce? ale Wam zazdroszcze takich lini! Całuję i zmywam się na basen pa asia Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: wtorek 31.10.06, 09:39 Witajcie. Przede wszystkim serdeczne gratulacje dla swiezo upieczonych mam))))))))))) Misia-ciesze sie, ze jest juz lepiej. Marta-ale fajnie, ze sie odezwalas.Zazdroszcze takich wakacji)))) Mam pytanie-o ile kresek musi obnizyc sie temp, by juz nie miec szans na ciaze w danym cyklu?? Tzn.u mnie byl skok tempki-dosc wyrazny po owu-o jakies nawet 8 kresek, ale dzis zauwazylam spadek o 1,wiec zastanawiam sie, czy to oznacza, ze juz poleci w dol? Moze ktos wie??Bede wdzieczna. Pozdrawiam,Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: wtorek 31.10.06, 09:53 Agnieszko spadek o 0.1 jeszcze nic nie swiadczy mogłaś przemarznąć wiele jest przyczyn, u mnie @ objawiala sie spadkiem o 0.2 ale to sprawa bardzo indywidualna, który to dzien cyklu i który dzień po owu Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: wtorek 31.10.06, 09:56 Część Dziewczyny! Ale niespodzianka!!! Nasza Marta się odezwała - hura!!! Od razu na froum zrobiło się cieplej i radośniej, wprost gorąco!!! Pojęcie względności czasu i przestrzeni zawsze mnie zastanawia. Jeszcze tydzień temu Marta była z nami, w POznaniu, a teraz - tak daleko, to po prostu nie do wiary! Oj, jak się cieszę, że tak odpoczywają! Dziewczyny, ja wcale nie jestem taka szczupła, może to tak tylko zabrzmiało, zapomniałam dodać, że jestem niska (160). Nie wiem, ile ważyłam przed ciążą, bo dopiero niedawno mężuś kupił mi wagę, ale chyba z 5o-51 kg, więc nie straciłam na wadze. Martwi mnie tylko, że nie przybieram i brzuszka ani śladu Za to Misiu Ty jak na 24 tydz. ważysz mało - ja Cię prześcignę wkrótce, zobaczysz Agnieszkomoniko, to że dziś był spadek o 1 kreskę jeszcze o niczym nie świadczy. Pozostaje czekać i mierzyć dalej. Z tempkami nigdy nic nie wiadomo. Albo jutro znów będzie spadek, albo... - I tego Ci z całego serca życzę!!! - wzrost. Trzymajcie się ciepło DziewczynyPa! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: wtorek 31.10.06, 09:59 różnie to bywa... z tego co pamiętam przed tym wyraźnym skokiem powinno być chyba 6 niższych tempek i wtedy zaznaczasz najwyższą z tych niższych i jeśli teraz spadnie Ci do tego poziomu (tej linii) który zaznaczyłaś to już raczej chyba nici z ciąży... Jeśli się mylę i mam kiepską wiedzę proszę mnie poprawić Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: wtorek 31.10.06, 10:54 Hmm u mnie jakis dziwny nastroj bo...no wlasnie bo...wczoraj z nudow weszłam na forum "Poronienia" i za duzo sie tam naczytalam ;/teraz cholernie tego zaluje, zaczelam sie jakos dziwnie bac, a bylo wszystko oki, moze dlatego ze tam wyczytalam ze takiej pani dzidzius przestal oddychac w 25 tyg ciazy buu dlaczego tam weszlam !!!!! Az z wrazenia dzis mi krew poleciala z jednej dziurki nosa. Mi teraz grozil szpital, a wiec juz dzis wypralam szlafrok (babcia mi dala taki ladny, niebieski nawet nie wiedzilam ze ona ma taki gust <szok> dla ciezarnych no to sie postarala )wiecie zeby w razie czego miec. Choc ja sie boje samotnosci w szpitalach. Marta - ale masz sie fajniutko tak cieplutko , wypoczywaj nalezy Ci sie. Amonia - a Ty w lutym nikaj nie jedziesz, przeciez masz nadsluchiwac moich rykow !!!!chyba mnie nie ostawisz?? Mycha- cos z cera masz powiadasz to chyba kobitke urodzisz ja tylko 1 syfka mialam na samym poczatku. Pozdrawiam Wszystkich ! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: wtorek 31.10.06, 11:07 no to pod koniec stycznia polecimy Byda Cie pilnować haha Tylko nie rycz za głośno jakbyś w nocy rodziła bo mi męża obudzisz No a ja nie jestem w ciąży i a syfów ostatnnio mam co chwila kilka na gębie ///// buuuuu (pierwszy raz w życiu) (((( Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Wspomnienia to coś pięknego 31.10.06, 12:10 Dziś od początku przeleciałam moją przygodę po wątkach folikowych. Jestem na folikówkach od 4 stycznia 2006 roku czyli juz 2 dni po założeniu przez mamusiemartusi "Od dzis folikowe przygotowania". Powspominałam jak to było kiedy odliczałam dni do czasu kiedy zaczną sie moje starania, pamiętam ze 13 lutego przekazała mi Gosia listę z którą walcze do dziś , poczytalam posty które pisałam, nie wiedzac że już jestem w ciąży, cytuje slowa moje kierowane do Krokodylka w maju(25.05.06) "P.S. Kasiu u Nas wczoraj były ostatnie starania, dzis 17dc (narazie juz nie bedzie, bo mam cos zaczerwieniona...i szczypi ) Ale i tak moim zdaniem w najlepsze dni przytulanko było. Jak ma byc dzidzia to bedzie...nic na sile. Teraz tylko pozostaje czekac na rezultaty (ok 9-10 czerwca planowana @)aby do mnie zabładziła hahaha." Wstawalam po godz 4 do pracy, nosilam ciezary(...) Odszukalam postu jak z Wami podzieliłam sie 2 kreseczkami (12.06.06) To wszystko jest takie piękne, wzruszajace i napewno pozostanie w moim sercu juz do końca. Ja za niedlugo chcę nasza liste komus z Was przekazac...podejrzewam ze bede miala coraz mnie mozliwosci, zeby na biezaco wszystko uzupelniac. Miśka tez musi dychnąć wciaz bede z Wami bo bez Was nic nie ma sensu. Boziu jak pięknie tak powspominac <łezka> P.S. tyle mnie juz spotkalo(...) Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Wspomnienia to coś pięknego 31.10.06, 15:10 Adrasteaa, Mycha, Amoniaa-dzieki serdeczne za blyskawiczna odpowiedz.Az nastroj mi sie polepszyl.Mam nadzieje, ze jutro tempka nie spadnie. Misia-a ten szpital jest konieczny??Dlaczego?? A teraz z innej beczki. Dzis tak sie wk...na kierowce z autobusu, ze do tej pory sie trzese.Co za patafian!!!Chcialam kupic bilet-powiedzial, ze nie ma.Wyszlam wiec, szukam po innych autobusach-w zadnym nie ma biletow za 2,20!!Wracam do mojego,mysle- trudno, nie moja wina-patrze, a ten swir ma przed soba caly bloczek biletow!!! Wkurzylam sie na maxa!!I powiedzialam mu do sluchu.Ludzie az umilkli z wrazenia. A on do mnie, ze jak go pytalam, to jadl!!!To nie mogl powiedziec, ze sprzeda jak zje?????????????GBUR!!! Ale jestem zla!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! No nic, ide robic pizze.Moze mi przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Wspomnienia to coś pięknego 31.10.06, 15:19 a że mu nie wpieprzyłaś???? ja bym się chyba nie mogła powstrzymać Co za debile na tym świecie... A w ogóle to jak mu mogłaś przerwać w śniadaniu???? hihi My cały dzień z misią zaś na gg... No ona jest niemożliwa <Hahaha> Dzięki niej nie myślę że @ się zbliża, nie dołuję się, bo ona swoimi hasłami rozwali każdego haha No to dziewczynki do czwartku bo jutro mnie tu nie będzie. Chcemy szybko około południa podskoczyć na groby a potem się już tylko z mężusiem przytulać cały wieczór i oglądać fajne programy w TV.... Czyli totalne lenistwo Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Wspomnienia to coś pięknego 31.10.06, 16:08 Agniesia no to dupek skonczony z tego chopa!! moze dlugo sexu nie mial i byl zły ?? to jak ja bym juz musiala byc zla jak ja mam sex raz w miesiacu bo mnie to juz nie bawi <hahaha> Amonia mnie tu rozgrzewa ale potem ucieka do domku a ja stygne A pizze to bym zjadla niam Odpowiedz Link Zgłoś
mamusiamartusi Re: Wspomnienia to coś pięknego 31.10.06, 22:37 misia ty to jestes twarda sztuka!!!!!!!! ja wytrzymałam z własnym wątkiem lekko ponad miesiąc a ty już 8,5 miesiaca dyrygujesz - wytrzymaj jeszcze ze dwa tygodnie hihi Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Wspomnienia to coś pięknego 31.10.06, 22:45 Amoniaa, Misia-ale Wy agentki jestescie))))))))))))))A ten gbur chyba faktycznie niewyzyty jakis)))) Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Wspomnienia to coś pięknego 01.11.06, 08:35 Gosiu- ok no to do 9 m-cy musze dobić damy rade Do Agniesimonikaz- no my z Amonia sie bardzo lubimy, fajna kumpela, niekiedy mam wrazenie ze sie znamy od lat <lol> A ja wlasnie wrocilam z grobow, juz sa ładnie ubrane, znicze zapalone, teraz ugotuje obiadek i znowu wybywam na cmentarze. Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Śnieg???!!! 02.11.06, 07:02 Witam Folikówki!! Coś spać dziś nie mogę więc zaglądam do Was z samego ranka życzyć Wam miłego dnia!!)) U nas totalna pogodowa porażka-od wczoraj wieje halny (mieszkam klikanaście km od gór więc i tu jest dość konkretnie odczuwalny-w Bielski pozrywało dachy!!) a dziś wstaję i oczom nie wierzę!!!Pierwszy tegoroczny śnieg i 0 na termometrze!!Ja jeszcze nie chcę zimy(Co gorsza sypie i wieje cały czas!!Małż pojechał właśnie opony wymienić. Dobrze że wczoraj było jeszcze w miarę słonecznie i dość ciepło!! A jak u Was??Pozdrawiam wszystkie i życzę przyjemnego tygodnia)) Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Studniówka!! 02.11.06, 07:11 Zapomniałam się pochwalić-jeszcze tylko 100 dni do porodu!!!Jak ten czas zapinkala-a niedawno teścik robiłam) Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: Studniówka!! 02.11.06, 08:50 witam. dakotko no po studniówce to juz poleci migiem ) agnieszkomoniko na takich drani nie ma siły misiu, nie zaglądaj na tamto forum, bo potem ciężko się robi na sercu a to przecież niewskazane dla maleństwa, które nosisz pod swoim serduszkiem a szlaforczek będzie w sam raz na jesienne i zimowe wieczory w domku a nie w żadnym szpitalu. U nas słonecznie ale zimno, za to ślubny w nocy jechał do Gdańska...a tam zima - pełno śniegu - co prawda mówią, że to taka dwudniówka i mam nadzieje ze tak będzie bo nasze zimowe "butki samochodowe" daleko na śląsku Mam też do was pytanie - znacie jakieś "babcine" sposoby na skrócony w czasie prania sweter? Załatwiłam ulubiony golf mojego Maćka, wiem ze można czymś to uratować - tylko czym ?? pozdrawiam was cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Śnieg???!!! 02.11.06, 09:04 Dzień dobry)))) Oj, u nas tez sypie od wczoraj i juz calkiem bialo.... Juz święta mi się marzą... Ciotka-niestety nie wiem, co zrobic z tym swetrem(((Ale na pewno inne Folikówki cos doradzą. Moj organizm zwariował.Tempka sunie w górę,a ja wczoraj miałam delikatne plamienia, troszkę brzuch mnie pobolewa, piersi wrażliwe i juz myślałam,że dzis @ się rozkręci, ale jej nie ma!!! Moja nadzieja dziś wzrosła, ale boję się,że ... Trzymajcie kciuki. Ciepłego dnia, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: Śnieg???!!! 02.11.06, 09:17 Agnieszko - mówisz, ze organizm zwariował a może w tym szaleństwie jest jakaś metoda Trzymam kciuki... Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 O tak śnieg :) 02.11.06, 09:38 Witam, u mnie pieknie pada sobie sniezyk, uwielbiam tylko szkoda ze zimno jest A tak to u Misiulki nic nowego, ciagle mam wrazenie że dzis poniedzialek. Buziakuje !!! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Wspomnienia to coś pięknego 02.11.06, 09:42 matulu misia.... my wstaliśmy o 11:30 haha szybko autkiem po cmentarzach i do domku!!!!! A u nas dziś śnieg!!!!! ((((( Ja chcę lato!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Czwartek 02.11.06, 10:23 Witam U mnie sniegu nie ma, ale jest zimno niestety tez bym wolała lato Ciekawe jak tam Martajotka w wiadomościach pokazywali wczoraj swiętujących meksykanów ehhh cieplutko tam wszyscy w krótkich rękawkach nie tak jak my w płaszczach opatuleni Pozdrowienia dla wszystkich folikówek Agnieszkamonika trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Czwartek 02.11.06, 10:43 za mnie już nie musicie trzymać kciuków, bo od wtorku nadchodzi wielkimi krokami do mnie @.... Myślę że tak planowo jutro powinna być Ale nie czuję się zaskoczona!!! Nic nowego.... Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 02.11.06, 11:51 I ja jestem dziewczynki Wczoraj cały dzień doginałam po cmentarzach wiało,padało a ja dzielnie łaziłam tylko jakoś tak szybko ze nie było nawet czasu pomyśleć nad grobami..szkoda , cholerna pogoda, a u mnie sniegu nie ma (mieszkam w Wawce) tylko bardzo wieje a więc pogoda pod psem misiu - ja też ostatnio weszłam na forum chore dziecko starta dziecka i taki się naczytałam że myślałam że zejdę potem cały wieczór córkę całowałam i głaskałam aż się sama dziwiła co mi jest i dlaczego ciągle za nią chodze i całuję, teraz też tam wchodze bo po cichu trzymam kciuki za takiego małego łukaszka (ma chyba ze dwa latka) żeby wyzdrowiał jak najszybciej teraz jak wchodzę na dziecko to najpierw tam zaglądam ale reszty nie czytam bo bym się wykończyła nerwowo dakota- ale Ci zazdroszczę tego sniegu u mnie jest szaro i ponuro z dwojga złego wolę śnieg ciotka- ja mam taką metodę na sweter (przetestowałam raz i pomogło)wymocz go w miśce z wodą z dodatkiem płynu zmiękczajacego dokładnie wyrzmji potem wyciagaj maxymalnie z długości tak raz po razie jakbyś coś naciągała i puszczała,tak samo robę z rękawami po paru takich pociągnięciach na oko widać że sweter jest dłuższy potem wieszam na wieszak i trzymam nad wanną bo strasznie kapie efekt jest taki że sweter jest dłuższy kosztem szerokości więc mój mąż musiał wciągać brzuch jak w nim chodził ale długośc była ok,swoją drogą szkoda że nikt nie wymyślił czegoś na zafarbowane ubrania bo co i raz (chociaż strasznie się pilnuję)niechcący znajduję różową skarpetkę córki w białych rzeczach ..... jak już mowa o praniu to parę lat temu miałam taki numer wkładałam rzeczy do prania i zadzwonił telefon więc odeszłam od pralki po rozmowie wsypałam proszek i włączyłam pranie przy wyciaganiu oniemiałam bo znalazłam puste opakowanie po ....margarynie Rama razem z przykrywką(dodam że rano kupiłam nową i wsadziłam do lodówki)okazało się że moja córka miała wtedy ze dwa latka skorzystała z mojej nieuwagi i wsadziła mi tą margarynę do srodka.....żeby się uprała!na szczęscie ciuchy ocalały tylko strasznie capiły mlekiem Agnieszka-trzymam kciuki żeby się udało ja też już żyję nadzieją(19dc) że wreszczie zaciąże w tym m-cu amoniaa - o Tobie też myślę , kurcze w końcu musi się udać! całuję Was Asia Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 02.11.06, 11:59 Wy kobietki jesteście niezastąpione... co ja bym bez Was zrobiła???? Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 02.11.06, 12:54 No ja juz nie wchodze na te strony ...bo dopiero co z dola wyszlam... Ale numer zrobila Ci corcia haha. Amonia mi dzis funduje fajna muze <u misi biba kto wpadnie>? haha Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 02.11.06, 13:16 im dłużej misia w ciązy tym bardziej jej wali haha szkoda że nie macie podglądu na nasze rozmowy na gg <wc> Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 02.11.06, 13:24 Dobrze ze nie maja... bo by sie dowiedziały jakie z Nas dekle <kulam sie po ziemi ze smiechu> Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 amoniaa misia.... 02.11.06, 13:31 no szkoda że nie mamy podglądu pewno ubaw by był, cieszę się że Wam humory dopisują a tak poza tym to za robote byście się jakąś wzięły ! ze mnie proszę wziąść przykład w pracy siedzę i w papierkach ryje ciężko pracuję ....ale na forum co kilka minut zaglądam i co i raz coś dopisuje,chyba już jestem uzależniona od kompa i naszego peplania na forum A ja wiecie na co mam dziś ochotę? na wino! wracając do domku zakupie buteleczkę Kadarki(uwielbiam!)jak mąż wróci wcześniej z pracy to może się załapie ze mną napić jak nie to trudno bo tak mi się chce że chyba wypije całą butle nim przyjdzie... asia Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Kurna napisałam się i mi post zginął.... 02.11.06, 13:41 .....a kazałam Wam (misia amoniaaa) za robotę się wziąść i mnie pokarało , macie ze mnie przykład brać ja zasypana papierami ciężko pracuję a Wy się świetnie bawicie<ha ha> co to za sprawiedliwość! Tak na poważne to super że Wam humory dopisują bo pogoda nie nastraja optymistycznie w związku z pogodą zakupie sobie dziś winko po pracy(mam straszną chcice na Kadarkę) i sobie popije,mąż jak wróci wczesniej to może się załapie a jak nie to wątpie czy mu coś zostawie bo mam przeogromną ochotę na nią .... Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 02.11.06, 13:43 ale jaja nagle się się ukazał mój zaginiony post ....ręcę mi się trzęsą czy co? także macie dubeltowo dwa asia Odpowiedz Link Zgłoś