Dodaj do ulubionych

My, Folikówki... cz. II :)

    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 25.10.06, 13:17
      O matko misia to cienko z Tobą najgorsze ze nawet nic nie możesz wziąść żeby ci
      ten ból ustapił może jak rozchodzisz to trochę przejdzie.....
      Trzymaj się biudulko
      a mój mąż owszem zatrudnia kobiety ale ok 50-tki ,pracuje w firmie
      transportowej i głównie zatrudnia facetów , kobiety tylko do pracy w biurze są
      tam potrzebne,w grudniu zeszłego roku zatrudnił nawet taką 30-stke a pod koniec
      stycznia już była w ciąży może m-c popracowała i zaraz na L4,Boże ile się w
      domu nasłuchałam ...czy teraz go rozumie itp z tym że on nie obwinia kobiet
      o to tylko nasze państwo że nie ma żadnego zaplecza socjalnego,
      teraz szuka asystentki dla Siebie ciekawa jestem czy też będzie po 50-tce?
      ta pewno będzie miała 20-cia parę lat i nogi do szyi oj wtedy dam mu popalić
      cha cha ja mam być w ciąży(zdyskryminowana przez szefa) i siedzieć w domu
      a on w firmie z jakąś laską niedoczekanie jego!!!
      • misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 25.10.06, 13:24
        No niedoczekanie, haha ale sie usmialam z tego posciku !!! Aba jestes super.
        Wiesz rozchodze to juz 4 dzien i raczej nie pomaga, mama moja podobno ma jakas
        masc poczekam az wroci a noz ona mi pomoze.
        "Co mnie nie zabije to mnie tylko wzmocni"
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 25.10.06, 13:43
      Misiuniu tylko spytaj ginka o te maści bo pamiętam jak ja byłam w ciąży i
      bolały mnie korzonki to się nasmarowałam maścią kamforową i gin mnie opieprzył
      że to zrobiłam podobno nie można się w ciąży niczym ,,rozgrzewać,,
      i trzymaj się bidulko i nich szybko przechodzi ten wstrętny ból.
      ściskam Cię mocno i wszystkie inne folikóweczki również
      asia
    • amoniaaa nuuuuuuda.... straszna nuda..... 25.10.06, 14:58
      nic dodać nic ująć.... Do tego z tym pomylonym sklepem chyba dostanę do
      głowy uncertain Help!!!!!!
      • ciotka.aka Re: nuuuuuuda.... straszna nuda..... 25.10.06, 16:34
        witam jeszcze raz.

        Misiu rany nie mam pojęcia co ci doradzić na twoje bóle ale mam nadzieje, ze to
        wkrótce minie - 3maj sie kochana.

        Asiu haha pracuj nad swoim mężem - może malutkimi kroczkami jakos da sie
        przekonać do zatrudniania kobiet przed 50 wink. Myśle, ze w duzej mierze jego (i
        wielu innych szefów) "niechęć" to wypadkowa zachowań niektórych babek, które
        szukają pracy tylko po to zeby zaraz zwiac na zwolnenie - bez wzglądu na to czy
        jest ono kkonieczne czy nie... Bosh... i pisze to osoba, która od kilku tyg.
        jest na L4 (no nic na usprawiedliwienia mam tylko to, ze jest ono konieczne i ze
        to drugie L4 od 7 lat wink

        Moniczko - może to nie taki zły pomysł z tym sklepem internetowym. Sama ostatnio
        zatsanawiałam sie czy nie wystawic kilu rzeczy na Allegro - troche książek,
        dodatki do kiecki ślubnej (których nie zakładałam)itp. A swoją drogą moze
        troszke sie ruszy przed zimą...

        pozdrawiam popołudniowo
        • ciotka.aka do chrumpsika 25.10.06, 16:45
          z tego wszystkiego nie odpisałam ci - ech roztargniona jestem...

          z plamieniami juz jest lepiej ale ciągle sie ujawniają. Wygląda to tak, ze 3 dni
          jest spoko a 4 coś tam pojawia sie na papierku. Cały czas biorę duphaston
          zwolnienie mam do 8 listopada i wtedy też idę na usg (poprzednie 10 X -
          malenstwo miało 1 cm - ciekawe ile teraz ma smile to chyba tyle - napisałam tez
          kilka zdań na Koczkodanie

          pozdrawiam
        • dakota123 Re: nuuuuuuda.... straszna nuda..... 25.10.06, 18:24
          Jestem akurat u mamy więc wpadam na chwilkęwink)
          Misiulka-uważaj na siebie,chociaż swoją drogą na takie nerwobóle w ciąży nie ma
          rady,niestety.Sama też to przerabiam co jakiś czas tylko w innych partiach
          ciała,głównie plerycrying((
          Amonia-super,jak będziesz miała coś na allegro to daj znać,chętnie
          zobaczę.Kupuję trochę w internecie głównie z tego powodu,że sklepy czynne są w
          godzinach mojej pracy,niestety!!
          Aba-Julka nawet ma radochę z takiego życia w komuniewink)Po szkole odbiera ją moja
          mama i tu jest do wieczorka,ja po nią przyjeżdżam po pracy,potem pakujemy
          wałówkę dla męża i do domku a raczej do tego czym jest w tej chwiliwink)A Julce
          najbardziej się podoba że może spać ze mną!!
          Aka-cieszę się że już Ci lepiej a ten twój promotor to kretyn po prostu ale nie
          przejmuj się,głowa do góry.
          Uciekam kochane,robimy z Julką zadankowink)
    • misia9944 Nic miłego :( 26.10.06, 08:06
      Chcialam Wam tylko napisac ze od 23:30 wymiotuje, cała noc nie spałam, w ciagu
      nocy zmienilam 2 pizamy (...), pralam dywan, lacie, myłam podłoge i wiele
      jeszcze innych rzeczy, rowniez sobie plakalam (bylam w nocy akurat bez meza,
      było mi smutno- zle)O godz 7 podnioslam sie z lozka jak zawsze moj piesek
      przylecial mnie przywitac a ja go pozygalam sadbo nie dolecialam do WC.
      Mam oczy podkrazone, jestem blada i wykonczona, do tego ta gira czy ta kosc
      szwankujaca.
      Nic dodac nic ujac- jest fatalnie.

      Amoniu dzis mnie nie bedzie prawdopodobnie na gg, wybacz Myszko nie mam sily sad
      sad
      Miłego Dnia Wam zycze.
      • aagniesiaa Re: Nic miłego :( 26.10.06, 08:16
        Misiu kochana tak mi przykro, wybierz sie koniecznie do lekarza, i oby jak
        najszybciej Ci przeszło, lez teraz i odpoczywaj i nie siadaj pod żadnym pozorem
        do kompa !
        buzka

        Daktoko wyobraz sobie ze my tak ciagniemy juz roczek sad własnymi siłami
        bidulki, maz z pracy do pracy i tak leci, kazdy nas tylko pyta kiedy koniec i
        kiedy koniec, a nas to juz tak wkurza, sami wszystko robimy, nie wynajmujemy
        fachowców, zreszta zrobic remont gruntowny całego mieszkania nie remonotwanego
        przez 20 lat to nie lada sztuka, wlasnie brniemy do konca lazienki, zostanie
        wysprzatanie i wymalowanie jeszcze raz wszystkiego i juz drobiazgi ... tazke
        zyje nadzieja na czyste świeta bozego Narodzenia wink

        a ja czekam sobie na @

        dziewczynki - zwłaszcza te dwa w jednym - dbajcie o siebie !!!
        • amoniaaa dzisiejsze badania mojego męża..... 26.10.06, 09:52
          Kurcze dziewczyny dziś mój mąż miał iść na badanie.... Jak na złość wstaliśmy o
          8:50 czyli ZASPALIŚMY!!!! Byłam wściekła a on mnie przepraszał i twierdził że
          nie zrobił tego celowo.... Hihi a ja mu powiedziałam że jeśli o mnie chodzi to
          może iść nawet w poniedziałek, ale piwa się przez cały tydzień nie napije
          <hahaha> Powiedział że jutro leci!!!!! Kurcze ale byłam wściekła z rana.... Ja
          się tak staram a tu dupaaaa.
          Do tego dzisiaj mi się śniła podobna sytuacja, tzn. że nie poszedł na te
          badanie.... Szkoden goden....
          • ciotka.aka Re: dzisiejsze badania mojego męża..... 26.10.06, 10:24
            Misiu najdroższa ależ cie dopadło sad( Mam nadzieje, ze twój małż juz wrócił i
            utulił cię i juz ci lepiej. Koniecznie skonsultuj to z lekarzem. Odpoczywaj
            kochana i wracaj nam do zdrowia

            Amoniaa - jutro tez jest dzień i jutro na pewno obudzicie się w porę. Czasami
            tak jest, ze jak sie bardzo o czyms myśli to sie zaśpi. Będzie dobrze.
            Mam do ciebie pytanko - przeczytałam na innym wątku twój post, ze są jakis
            stomatologiczne środki przeciwbólowe dla kobiet w dwupaku. Wiesz cos wiecej o
            tym? Mam wrażenie ze ukruszyłam plombe a bez znieczulenia nie dam podejść mojemu
            lekarzowi do siebie wink Qrcze na dodatek mam założony aparat a mój ortodonta
            przymuje w... czeskiej Ostravie - chyba bede musiała zmienic go na kogoś bliżej
            tylko nie wiem czy to będzie łatwe bo do niego jeżdżę juz ponad rok.

            Wow, Asiu ale miałaś ciężką noc. Może małą przerosła cała ta sprawa z @
            plemniczkami i komórką jajową wink
            • amoniaaa zębolog.... 26.10.06, 10:36
              no mi Sabina mówiła bo ona chodzi do dentysty ostatnio dośc intensywnie...
              Podobno są jakieś znieczulenia specjalnie dla kobiet w ciąży, ale jeśli chodzi
              o pierwszy trymestr to lepiej niczego takiego nie podawać. Potem już spokojnie
              można smile
      • amoniaaa Re: Nic miłego :( 26.10.06, 09:49
        jejku misia leć do lekarza żeby zobaczył co Ci jest!!!! Daj znac jak tylko
        będzie lepiej..... Wracaj do zdrowia!!!!
    • aba1122 czwartkowo 26.10.06, 10:04
      misiu idz szybko do lekarza i daj znać co się dzieje...
      my tu się bardzo o Ciebie niepokoimysmile
      a ja wczoraj miałam ,,poważne rozmowy,,z córką , wieczorem położyła się do
      łózka i woła mnie po czy się pyta kiedy będzie miała biologie w szkole? a po co
      chcesz biologię pytam a ona mi na to bo tam się będzie uczyć skąd się biorą
      dzieci no więc ja jej mówie że przecież wiesz bo Ci opowiadałam a ona mi no tak
      tylko tak technicznie jak to wygląda?
      totalnie zdębiałam bo okazało się że mojej córce już nie wystarczają ogólnikowe
      opowieści typu mama z tatą się kochają i jest dziecko , no więc zaczełam o
      plemnikach i jajeczkach w końcu i o @ też musiałam a moja córka robiła coraz
      większe oczy i chyba nic z tego nie zrozumiała przynajmniej taką miała minę
      odpusciła w końcu temat i poszła spać , nie upłynęło 5 min i znów mnie woła i
      mówi że chce do Pana Jezuska! matko co jej wczoraj do głowy przychodziło ,
      znów musiałam jej tłumaczyć , na koniec stwierdziła że chce i kropka ale z
      mamusią i tatusiem! ręce mi opadły .... poszłam zdołowana spać.
      Całuję Was mocno
      asia
      • amoniaaa Re: czwartkowo 26.10.06, 10:38
        haha no nieźle... te dzieciaczki są teraz niemożliwewink A ile Twoja córka ma
        lat??
        Nasze chuligany są też do przodu... wiedzą więcej niż nie jeden dorosły <lol>
        Pozdrawiam i powodzenia na lekcjach bioooooologiiiiiiiiiii haha
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 26.10.06, 10:50
      amoniu moja ola w styczniu kończy 9 lat więc juz powoli wkracza w ,,dorosły
      wiek,, ale z tym Jezuskiem to mnie całkowicie rozwaliłasmile
      wiesz tak sobie myslałam ze ten pomysł ze sklepem internetowym to moze być
      strzał w 10 -e kupa moich koleżanek kupuje dla dzieci mnóstwo rzeczy przez
      internet nie mówiąc o mojej bratowej która całą wyprawkę tak zakupiła
      począwszy od kaftaników a skończywszy na wózku za 2000 zł(bez oglądania)także
      może masz niezły pomysł na biznes!
      asia
      • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 26.10.06, 11:22
        no zobaczymy co to będzie... jak przeprowadzimy się do domku to i tak tu nie
        będę siedzieć w tym sklepie bo to jednak kawałek drogi, a i zadbać będę musiała
        o dom i rodzinkę więc czasu będę miała mniej... A tak bym tylko klikła, wysłała
        paczkę i z głowysmile
        Pomyślimy....
        • mycha.76 Re: My, Folikówki... cz. II :) 26.10.06, 14:57
          Hej Folikóweczki! Nadrobiłam właśnie moje zaległości na forum...
          Ale u Was się dzieje...

          Misiulka - bidulka - a to Cię dopadły nieprzyjemne dolegliwościuncertain
          Mam nadzieję, że męzulo już otulił i jest lepiej. Idz do lekarza, nie bagatelizuj, Misiu...

          Cioteczko, mam nadzieję,że zły nastrój za przyczyną listu promotora już minął...
          I to bezpoworotnie. Pomyśl, jaki skarb w sobie nosisz - jesteś szczęściarą
          tak od razu Wam się udało, Wasze marzenie się spełniło. Teraz tylko się tym radujsmile

          Amoniu, wspieraj męża. Będzie dobrze, niech tylko sie nie stresuje!
          I wielu klientów! Takie ładne kombinezony ostatnio przywiozłaś, więc
          na zimę będą je ludzie kupować, zobaczysz...

          Asiu, ale słodka ta Twoja Ola...Ja to jeszcze nie wyobrażam sobie takich dorosłych rozmów z dzieckiem i siebie w takiej roliwink Ale sobie poradziłaś!

          Dakotko, Agniesiu, współczuję remontów...a trochę zazdroszczę.
          Bo my ciągle wynajmujemy mieszkanko i perspektyw na własne nie mamy.
          Więc choćbym chciała niem mam czego remontowaćsmile

          Dziewczynki, buziaki dla Was wszystkich.
          Przykro mi, bo nie zdażyłam sie pożegnać z naszą Martą przed jej urlopem.
          Wysłałam smsa, ale już chyba było za późno, bo w raporcie pojawiło się
          "oczekuje". I zła jestem na siebie.

          Zabiegana ostatnio byłam tak bardzo, że nawet nie włączałam komputera.
          Byli moi rodzice i wiecie...aż wstyd mi się przed Wami przyznać, Dziewczyny,
          ale ...nie powiedzieliśmy o Iskierce.
          Jakoś tak cały czas chcieliśmy, ale ciągle nie był ten moment, ten temat,
          potem męża nie było i ...ach, gapiszony jesteśmy i już!
          A teraz rodzice już w samolocie...
          Mamy jeszcze jedną szansę za tydzień w czwartek, gdy wrócą z wycieczki
          i zajadą do nas na obiad przed powrotem do domu.
          Ale ja jestem gapa...

          No i taka zła na siebie Was pozdrawiam. Ale nie martwcie się, minie mi...
          Monika
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 26.10.06, 18:07
      Moniczko ale numer z tymi rodzicami! zapomniałaś czy nie wiedziałaś jak im
      powiedzieć ? Biedni żyją w nieświadomości że będą dziadkami ha ha chyba
      faktycznie zaganiana jesteś.
      asia
      • dakota123 Re: My, Folikówki... cz. II :) 26.10.06, 20:21
        Hej,hej!!!
        Matko,padam na twarz.Prosto po pracy popędziliśmy do mojej mamy (tam teraz mamy
        stołówkę i przechowalnię) zjedliśmy obiadek i do castoramy.Wybieraliśmy farbę do
        pokoju,dziś też przywieźli nam panele.Mężuś właśnie kończy szlifować ściany i
        jutro od rana zabiera się za malowanie,jak zdąży to po południu panele.Jest
        szansa że pokój na sobotę lub góra niedzielę będzie gotowywink))No ale zostaje
        jeszcze kuchnia i z nią tak szybko nie pójdzie,niestetycrying(
        Misiulku-bidulku-już Ci lepiej??Strułaś się czymś czy co to było,daj znać!!
        Agniesia-no to mnie nie pocieszyłaś,mam nadzieję że i Ty na święta będziesz
        miała w domku ślicznie i czyściutko.My dwa lata temu remontowaliśmy łazienkę i
        przedpokój,też sami i też się trochę wlekło.A najgorsze są takie pierdy
        wykończeniowe,człowiek myśli że pójdzie raz,dwa a najdłużej się z tym,za
        przeproszeniem,pieprzy!!
        Amonia-nie złość się na męża,jutro też jest dzień,jeszcze zdąży na badanka.
        Aba-ja też czekam kiedy się zacznie choć nigdy nie ładowaliśmy Julce kitu o
        pszczółkach czy kapuście.Od początku mówiliśmy jej co i jak a teraz przy okazji
        ciązy jest nawet lepsza okazja.mogę Ci polecić świetną książkę dla dzieci
        oczekujących narodzin młodszego rodzeństwa.Jest tam opisane wszystko-od momentu
        poczęcia,przez całą ciążę tydzień po tygodniu,do porodu.Książka jest
        zaakceptowana przez mnisterstwo jako pomoc szkolna i jest naprawdę fajnie
        napisana.Julka czyta sobie co tydzień co też nowego dzieje się u Szymka.Nosi
        tytuł "I oto jestem".
        Myszko-gapciu-nie mieliście okazji do przekazania tej super nowiny??Nadrobicie
        pewnie za tydzień jak rodzicie wpadną na obiadek,nie trzymajcie ich dalej w
        nieświadomości,Twoja Mama chyba oszaleje ze szczęścia,prawda??
        Idę wyciągnąć się na chwilkę na wyrku,trzymajcie się cieplutko!!
        • ciotka.aka no i mamy piątek :-)) 27.10.06, 09:08
          cześć - co tu tak pusto w piątkowy poranek?

          Mam nadzieje, ze Misia dochodzi już do zdrówka.

          Myszko jak rodzice wrócą koniecznie podzielcie się nowiną. Tak jak pisze dakotka
          pewnie oszaleją ze szcześcia smile

          Ech jak czytam o waszych remontach to mam mieszane uczucia - z jednej strony to
          ciężka praca ale z drugiej to chyba roszke wam zazdroszcze. My mieszkamy w
          hotelu uczelnianym - niby o.ki ale klaustrofobicznie i kuchnia wspólna (na
          szczescie dobrze wyposażona i współmieszkańcy niekonfliktowi - ale bywało
          różnie). Na wlasne M póki co nie decydujemy sie bo chyba w dalszej perspektywie
          będziemy myśleć o przeprowadzce na południe i nie chcemy pakować sie tu w kredyt
          a wynajmowanie też nam sie nie podoba bo po co komuś ładować w kieszeń kase. W
          tygodniu i tak jestem sama wiec nasze 20 m2 musi jakos wystarczyć smile

          pozdrawiam piątkowo.
          • amoniaaa Re: no i mamy piątek :-)) 27.10.06, 09:36
            na południe??? na śląsk??? oj zapraszam zapraszam big_grin A co do mieszkania to masz
            rację. A te 20 m2 to wcale nie jest tak źle, my mamy kawalerkę 33 m2 i jesteśmy
            zazwyczaj we dwoje w domku i jak michał przychodzi do kuchni ( a nie jest mała)
            to gonię go bo nie lubię jak ktoś mi wchodzi pod nogiwink Ciotka nie przejmuj
            się, w przyszłośći bardziej docenisz większe mieszkankosmile Życzę powodzenia w
            realizacji planów smile))) Pozdrawiam
            • mamusiamartusi Re: no i mamy piątek :-)) 27.10.06, 09:51
              misiu! mam nadzieje ze czujesz sie juz choc ciutek lepiej!
              zdrowiej prędziutko - j atu wprawdzi ebywam bardzo rzadko, al ena pewno stale
              bywalczynie bardzo tesknia za brakiem twojej obecnosci tutaj!

              trzymaj sie i jeszcze raz zdrowka zycze!
              • ciotka.aka Re: no i mamy piątek :-)) 27.10.06, 10:15
                amoniuu cała moja rodzinka mieszka w woj śląskim (ale to juz raczej jura czy
                zagłębie niż śląsk - Zawiercie) i w przyszłości tam chcemy wrócić smile
                Z tym hotelem nie jest tak źle - tak jak pisałam dobrze wyposażona kuchnia,
                pralnia, jak wyjeżdżamy to ma nam kto podlewac kwiaty, no i oprócz czynszu nie
                ma dodatkowych opłat za media a jak siedze sama w tygodniu to mam do kogo dziób
                otworzyć wink - haha szukam dobrych stron bo tak chyba jest łatwiej żyć
        • amoniaaa do dakoty !!!! 27.10.06, 09:31
          haha dakota Twoja Julka "uczył" się z tej samej książki co ostatnio mój mąż jak
          byliśmy na wsi 2 tyg temu!!!! haha tam też jest wszystko dokładnie opisane,
          nawet pokazane jak dzidziuś rośnie w brzuszku... Tyle tylko że chyba tytuł
          inny wink
          A co do "naszych" dzieci to one są tak do przodu że im się nie da kitu
          wcisnąć... Wczoraj byłam u Sabiny i była jeszcze jedna nasza koleżanka i coś
          tam komuś wyskoczyło słowo "cnota"... A Mikołaj nagle mówi: "A co to jest
          cnota??" NO to ja głupia zaczęłam mu tłumaczyć a on mnie wyśmiał i mówi mi "nie
          męcz się przecież wiem co to jest....". Nieźle mi dowalił haha No ale taki już
          nasz MIkuś.... Reszta bandy drugiej siostry podobnie wink Pozdrawiam
    • aba1122 Cześć kobitki 27.10.06, 10:11
      jak nastroje przed wekendeem ja jutro śmigam z córką do kina(chociaż średno mi
      się chce ale już od m-ca mnie męczy)a potem muszę jej kupić gdzieś buty na tą
      jej wielką nogę! Nienawidze kupować jej butów i czapek! A w niedzielę zaczynam
      cmentarze.....
      Wiecie tak sobie myslę że w tym m-cu to chyba nici u mnie z zaciążenia(może
      cykl bezowulacyjny mi się trafił!)u mnie 13 dc i kompletnie zero jakiś objawów
      zbliżajacej się owu może muszę poczekać bo mam dość długie cykle a robie już
      wszystko co mogę żre wiesiołka miał być na sluz ( a umnie czywiście na odwrót
      odkąd go jem nie mam go wcale)folik laktomagB5 w męża wsadzam androwit i folik
      ( wg zaleceń amoni ginka) niedługo ,,po,, będę stała godzinę na głowie!
      Zwariować można z tym wszystkim a podobno tak łatwo zajść w ciąże,już mi się
      śmiać z siebie chce,dobrze że to wszystko traktuje z przymróżeniem oka bo chyba
      bym oszalałasmile
      dakota - dzięki za namiary na książke ,muszę zakupić może obrazki lepiej trafią
      do mojej Olci
      amoniaa - a jak tam mąż po badaniach?
      misia - daj znać czy już w porzadku u Ciebie?
      Ściskam Was wszystkie mocno.
      asia
      • amoniaaa Re: Cześć kobitki 27.10.06, 10:26
        po pierwsze to ja np. mam owu około 19dc, więc może u Ciebie też jest później.
        Nie denerwuj się.
        Po drugie mój mąż poleciał dziś do laboratorium i już dzisiaj będą wyniki...
        Wiecie co??? te badanie facetów to jest straszna trauma!!!! To już wolę te
        nasze ush dopochwowe i wkłuwanie igieł w żyły w celu pobrania krwi... Żal mi go
        było rano.... Stresował się synek nieziemsko sad((

        No a my jutro sobie jedziemy na kolację do Sphinka, bo.... mam jutro
        urodzinki smile))) Uuuuu to już ćwierć wieku za mną.... W niedzielę przychodzi
        moja rodzinka na imprezkę (mama, sisters z szwagrami i dzieciaki) a za tydzień
        rodzinka Michała, bo niestety u nas musi być wszystko na raty w naszej
        kawalerce wink
        Tak więc jutro świętuję, a w niedzielę poprawiam big_grin

        aba1122 wcinaj ten folik i mężusia też nakarm, bo mój - gdyby nie to że ja
        dziennie pilnuję żeby jadł, to by pewnie zapominał uncertain
        Pilnuj swojego męża bo to bardzo ważne.

        A teraz jeszcze bardziej się pośmiejecie.... Dzisiaj o *;30 dostałam smsa od
        Sabiny czy mysmy dziś czasami znowu nie zaspali haha A tu już mój mężuś był w
        Katowicach w laboratorium smile No to się pośmiałam od samego rana smile)))) <hahaha>
        • amoniaaa pomyłka !!!! nie ush tylko usg :/ 27.10.06, 10:27
          sorki
          • adrasteaa Do ciotka 27.10.06, 10:44
            Hej witam wszystkich piątkowo cale szczescie ze to juz koniec i dzis wyplata dotarla do mnie na konto z czego niezmiernie sie ciesze bo ostatni tydzien bida z nedza u nas była <lol>

            Ciotko moja babcia mieszka w Zawierciu jeśli twoja rodzinka starszej daty to byc moze się znają ( babcia od strony taty mieszka na Żabkach)
            Pozdrawiam papa
            Kto wie jak Misia
            • ciotka.aka Re: Do adrasteaa 27.10.06, 10:51
              Ja tez mieszkałam na żabkach i rodzice ciągle tam mieszkają - w wieżowcu koło
              ryneczku (wrrr - niecierpie go) Może będzie keidyś okazja do spotkania smile)
              • adrasteaa Re: Do adrasteaa 27.10.06, 10:53
                He to moze sie tak zdazyło ze mój ojciec chodzil np z ktorym z twoich rodzicow do klasy bądz szkoły, mój tata to rocznik 1954 ale do ktorej podstawówki chodzil to nie wiem, technikum konczyl w sosnowcu
                • ciotka.aka Re: Do adrasteaa 27.10.06, 10:59
                  haha no to chyba raczej nie mogli sie spotkać bo jak twój tata uczył sie mówić
                  to mój "fater" przygotowywał sie do matury - hihi (matura rocznik '56).Mama co
                  prawda sporo mlodsza od taty ale i sporo starsza od Twojego wink (rocznik 1946)
                  • amoniaaa Re: Do adrasteaa 27.10.06, 13:37
                    a moja mama rocznik 48 a tata 44 smile
                    • adrasteaa Re: Do adrasteaa 27.10.06, 13:42
                      Ty masz starsze rodzeństwo to raczej twoi rodzice powinni być starsi <lol>
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 27.10.06, 10:39
      śmieszna ta Twoja Sabinka a mężusiowi współczuje stresu może dodatkowo go
      podkręcił sms bo wszyscy wiedzą że dziś idzie na badania! dobrze ze nie wie
      (chyba) że my tu wszystkie trzymamy kciuki za jego badanka aby były dobre bo by
      zemdlał,faceci nie lubią takiego pytlowania wszem i wobec o problemach mój
      ciągle się doptuje co ja tam w kompie wiecznie pisze? a jak mam spotkanie z
      kumpelami z technikum to przechodzi ,,traume,, on chyba myśli ze my jak
      w ,,Sexie w wielkim miescie,,non stop tylko o nich i ich parametrach rozmawiamy!
      śmieszne te Nasze chłopiny.....dobrze ze dzieci nie rodzą bo byśmy wygineły jak
      mutanty.
      • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 27.10.06, 11:03
        haha masz rację, mój też nienawidzi jak coś komuś opowiadam, a nie daj Boże
        obcej koleżance np. o naszych problemach i kolejnych badaniach... On rano tego
        smsa ani nie widział ani nie słyszał. Nie wie o nim, bo on już był w tym czasie
        w laboratorium...
        Zobaczymy co z tego wyjdzie wink Kurcze trochę się martwię, ale dzisiaj poszczę w
        intencji tych dobrych wyników!!!!NIe macie pojęcia ale piątkowy post w jakiejś
        intencji czyni cuda!!!!Sprawdzone nie razwink Trzymajcie kciuki kobietki smile
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 27.10.06, 11:18
      Amonia ja kciuków nie trzymam z racji tego ze non stop do Ciebie piszę ale cały
      czas myslę i przesyłam Ci pozytywne fluidy , będzie dobrze , musi być dobrze!
      A o tym piątkowym poszczeniu to nie słyszałam? a to tylko w piątki czy ogólnie
      jak się na coś czeka to każego innego dnia też ? bo miałabym niezłą dietę
      odchudzającą....
      • krokodylek1313 U Misi lepiej :) 27.10.06, 11:42
        Przed chwilka rozmawiałam z Misia i ma się lepiej. Poszła własnie do lekarza.
        Potem na chwilke wpadnie na forum i coś skrobnie smile

        Wiem tez, że dzis około 16.00 może w końcu dzieczyna się dowie, co nosi pod
        serdeuchem big_grin Chciałby bardzo córcie......, czego jej zycze z całego serca wink

        Pozdrawiam Wszystkie Folikówekczki kiss
      • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 27.10.06, 12:32
        haha dieta?? to powinno cię się wszystko poukładać, to był mega post wink
        No ja wiem że w piątki ale może i normalnie też skutkujewink
        Obiecałam sobie że w przyszłym miesiącu pójdę na mszę na 19tą z odnowy w duchu
        świętym.... U nas jest zawsze taka msza w pierwszy wtorek miesiąca... Kiedyś
        chodziłamsmile Ale to było daaaaawno. Czuję potrzebę żeby tam iść!!!!!
        • mycha.76 Re: My, Folikówki... cz. II :) 27.10.06, 14:57

          Hej Dziewczyny!

          Uff, już po pracy - jak ja lubię weekendysmile
          Czekamy z niecierpliwością Misiu na Twój powrót od lekarza i na wyniki męża Amoni. Trzeba myśleć pozytywnie i wierzyć, że będzie dobrze.
          Misiu, tak czekałaś na ten 27 X - czas chciałaś przyśpieszać i patrz - nadszedł.
          Płci Twojego Maluszka wszystkie jesteśmy ciekawesmile

          Asiu, łykaj, łykaj wiesiołka i folik i niech mężulko też łyka.
          Efekty będą, zobaczysz sama.
          Ja też łykałam folik już ze 2 lata z przerwami, psioczyłam, że na co mi to i w ogóle, a jednak doczekałam się.
          Na śluz jest bardzo dobry syrop guajazyl - skutecznijeszy o wiele od wiesiołka.
          Warto zażywać codziennie łyżeczkę do momentu owulacji.

          A ja wciąż mam niedosyt z tymi moimi rodzicami. Przyjechali 400 km, a my nie powiedzieliśmy. I nawet nie wiem czemu, bo planowaliśmy powiedzieć przy kolacji.
          Nie zapomnieliśmy, o nie...Cały czas myśleliśmy, kiedy najlepiej i ...
          przegapiliśmy - ciągle nam się wydawało, że to jeszcze nie ten moment.
          A teraz żałuję, bo by mieli jeszcze fajniejszy urlop!
          Gapcie jesteśmy takie, że słów brak!

          U mnie ok. Strasznie wrażliwa na zapachy jestem. A w naszym małym mieszkanku,gdzie pokój jest z aneksem kuchennym - wszystkie zapachy kuchenne b. sie roznoszą i dla mnie stają się momentami trudne do zniesienia.
          Na szczęście nie mam na razie wymiotów, ale mdłości niestety męczą mnie...
          Apetytu nie mam w ogóle. Przez te zapachy unikam kuchni.
          Kilka koleżanek w pracy już zauważyło, że schudłam, sama widzę, że dżinsy są luźniejsze. A to się wszyscy zdziwią jak niedługo zacznę tyćsmile

          Buziaczki dla wszystkich Folikóweczek!
          • misia9944 Doczekałam --->27.10.<--- 27.10.06, 15:06
            Witam, wszystkim bardzo dziękuje za troske o mnie, u mnie juz lepiej ale jak
            widzicie w moim przypadku ciaza mnie nie oszczedza, swoje przezyłam.
            Mama moja wczoraj bardzo smutna chodzila, ze akurat mnie to wszystko spotyka.
            Mezus byl w domku dopiero od 19 opiekowal sie mna, robil oklady zimne( mialam
            goraczke) wymioty non stop.

            Tak dzis jest moj wyczekiwany 27 a noz dzis sie nie rozczaruje, tylko poznam ta
            slodka ciekawosc smile za godzinke juz bede wiedziec, oczywiscie Wam napisze jak
            tam wizyta.

            Jeszcze raz DZIĘKUJE.
            P.S. Trzymajcie kciuki za moja wizyte -juz mam lekki stresik.
            • mycha.76 Re: Doczekałam --->27.10.<--- 27.10.06, 15:19
              No jak to miło przeczytać, że najgorsze minęło Misiu, ale
              rzeczywiście przykre, że tak się musiałaś nacierpieć.
              Powiedz Misiu lekarzowi o wszystkim, może coś podpowie...
              A może to po prostu było zatrucie, czy zjadłaś coś co mogło Ci zaszkodzić?
              MIsiu, nacierpiałas się, ale dziś spotka Cie nagroda - zobaczysz
              swoją kruszynkę na usgsmile
              To przeżycie wynagrodza każdą dolegliwość...
              Trzymamy kciuki za wizytę, nie stresuj się tylko Misiulka,
              to będzie wizyta pełna radości, zobaczysz...
              • ciotka.aka Re: Doczekałam --->27.10.<--- 27.10.06, 16:13
                Misiu tak sie cieszę, ze juz Ci lepiej. Napisz kochana czego dowiedziałaś sie na
                wizycie. Trzymam kciuki smile

                Myszko - tak to czasem jest, ze bardzo chcemy coś powiedzieć... i jakoś sami nie
                wiemy jak. Na pewno powiecie Rodzicom jak będą "w powrotnej drodze" - może
                przygotujcie im niespodzianę w postaci symbolu? Taki mały prezencik do obiadu -
                może własnoręcznie zrobioną karteczkę np. ze zdjęciem Iskieki (o ile takie
                macie) alebo coś innego smile Wiesz, moi Rodzice dowiedzieli sie telefonicznie ale
                to dlatego, ze ja wtedy byłam naprawde w kiepskiej formie i potrzebowałam
                wsparcia z ich strony. Kochani stanęli na wysokości zadania.
                Z zapachami juz mi troche przeszło ale najgorzej bywało w marketach kiedy
                mijałam mocno wypachnione kobiety (brrr.. zwłaszcza z nutą wanilii na sobie). Za
                to dziś od rana męczą mnie mdłości...(na szczęście bez dodatkowych atrakcji)

                Misiu - czekamy.
    • misia9944 Płeć zostanie słodko tajemnica...na to wychodzi. 27.10.06, 16:43
      Juz jestem po wizycie, bylam badana powiedzialam co mi dolegalo. Ginka

      powiedziala ze jak bym jeszcze dzisiaj i jutro wymiotowala to mam sie zglosic

      do niej do szpitala w Bogucicach (Katowice) buu szpital. Spytala czy czuje

      ruchy powiedzialam ze tak (teraz jakos wyjatkowo bardzo czesto kopie i mocno)i

      ona stwierdzila ze nie robi dzis USG bo dziecko sie wczoraj dosc pomeczylo. A

      USG nie musi byc za czesto wykonywane <ok musze z tym zyc>

      Mam teraz diete 2 dniowa miec.

      A więc plec pozostaje nadal slodka tajemnica, ok juz sie z tym pogodzilam.

      Widocznie tak mialo byc -mężus mi przez telefon powiedzial.

      Nastepna wizyta 20 listopada na 14:10 mam zrobic badania :
      -morfologie
      -mocz
      -test 50,0 -1h glukoza ???? wiecie co to za badanie ? Dakotko wiesz ?

      Dzis zaplacilam za wizyte 50 zl ale juz od nastepnej nie bede placic bo ta
      ginka powiedziala ze ona mnie bedzie za darmo przyjmowac bo zostawila sobie
      pare limitow dla ciezarnych huraaa smilesmilesmile te bez brzuszka niestety musza
      placic. Choc te badania krew itd prywatnie mam zrobic a ta glukoze w
      laboratorium.

      Ok koncze, wiecie nawet smutna nie jestem, bo wazne ze dzidzius jest zdrowy smile
      i ze jest we mnie smile
      • dakota123 Cześć dziewczynki!! 27.10.06, 19:26
        Nareszcie piątek i dwa dni wolnego!!!Jutro pomalutku zaczynam sprzątanko
        pokoju,dziś mężyk kończy panelewink)
        Amonia-nie wiem czy jutro zajrzę więc już dziś życzę Ci wszystkiego
        najjjjjjjjjjj.Oby Wasze staranka zakończyły się jak najszybciej z pozytywnym
        oczywiście skutkiem,wyniki męża okazały się ok i żebyście nadal tak bardzo się
        kochali.Ćwierć wieku to ładna liczbawink)Oj,kiedy to było!!!
        Myszko-na mdłości (bez wymiotów) pomagało mi zjedzenie czegoś maleńkiego jak
        tylko czułam że się zaczynają.Np.pół jabłka,kawałek ogórka,suszona śliwka.Żeby
        żołądek cały czas coś trawił.Wiem że czasami wydaje się że człowiek nic nie
        przełknie ale nie jest tak źle,spróbuj.A jak to nie pomoże to pij dużo
        soczków,najlepiej warzywnych.Zobaczysz,zleci ten czas ani się obejrzysz!!!
        Misiulku-dobrze że już Ci lepiej,trzymam kciuki żebyś nie musiała do szpitala.A
        co do płci-może na następnym badaniu.Najważniejsze że maluszek daje Ci wyraźne
        znaki że u niego wszystko ok.A do badanie o które pytałaś to oznaczenie poziomu
        cukru we krwii.Ja jeszcze nie miałam,też będę robić niedługo ale dziewczyny na
        Lutówkach dużo o nim piszą.W zależności od laboratorium albo najpierw pobierają
        Ci krew,potem pijesz świńsko słodką glukozę rozpuszczoną w wodzie i jeszcze raz
        kłucie albo od razu walisz sobie ten koktajl i kłują tylko raz.W każdym razie
        nic miłego ponoć (przy Julce nie miałam tego badania).
        Trzymajcie się Kochane,miłego weekendu życzę,odpoczywajcie!!!
        • misia9944 Re: Cześć dziewczynki!! 27.10.06, 21:28
          Nic miłego sad buu to juz mam dosc.
          Tak myslalam ze to musi byc cos nieprzyjemnego.
          A ja weekend spedzam sama, mezus przez 2 dni od 8-20 na uczelni.
          ...A kto powiedzial ze zycie to bajka?...
          Ja gdzies 10.11 bede robila te badania.
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 27.10.06, 21:59
      Ja jeszcze wpadłam na chwile......
      amoniu- jutro u mnie będą braki z czasem więc już dziś Wszystkiego Najlepszego
      i w prezencie suuuper wyników mężusia!
      misilka - ta glukoza to nic strasznego , piłam z olą w ciąży ,wali się to dwa
      razy przed wypiciem pobierają krew i badaja cukier i po 20 min drugi raz i znów
      po wypiciu badają , jedynie co jest straszne to smak straszny ulep ja po tym
      miałam mega zgagę (na wszelki wypadek polecam ,,renie,, ze sobą zabrać)
      myszko - syropek zakupie w przyszłym cyklu chyba że nie będzie potrzebny?
      (marzenia ściętej głowy)
      dakota - miłego wekeendowego remontowania
      Ściskam Was wszystkie mocno.
      asia
    • misia9944 Happy Birtday Amoniu :):):) 28.10.06, 08:47
      Jeszcze Raz Zycze Wszystkiego Najlepszego <mam nadzieje ze smsik Cie nie
      obudził -he he>
    • misia9944 Tyle Nas Jest Zapraszam Nowe Folikówki :) 28.10.06, 10:59
      GRATULUJE KOCHANE smile

      PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ smile

      Nasze Folikowki ktore juz doczekały sie swoich pociech smile!!!! jako pierwsza :

      mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - córeczka Martusia 11.10.2004 i syn Marcinek
      12.10.2006 smile

      Folikówki , które oczekują swoich pociech smile

      kordula3 – Dorota – w ciąży smile - syn Kamilek 02.04.2004 term.(26.10.2006)
      demika - Dominika - Warszawa - w ciąży smile - syn Igor 3.08.2004 term.(23.10.2006)
      rena78 - w ciąży smile
      ememik – Magda – Warszawa - w ciąży smile
      monjan – Monika - Lublin - w ciąży smile term.(20.01.2007)
      szarlotti - Anna - w ciąży smile- syn Sebastian 08.06.2002
      dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile- córka
      Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007)
      arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile term.(11.02.2007)
      misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży smileterm.(14.02.2007)
      dziubasek_ona - w ciąży term. (25.02.2007)
      renne2 – Świdwin - w ciąży smile
      niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży smile
      an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży smile
      rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży smile
      eva.1981 - Ewa - w ciąży smile
      agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży smile
      alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży smile term.(04.04.2007)
      breili - Daria - Niemcy - w ciąży smile term.(ok 07.05.2007)
      czarna.porzeczka - w ciąży smile
      mycha.76 - Monika - Warszawa - w ciąży smile term.(27.05.2007)
      lamia1978 - w ciąży smile
      ciotka.aka - Iwona - Bydgoszcz - w ciąży smile term.(30.05.07/1.06.2007)


      Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia smile

      baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 smile
      dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub smile
      aba1122 - Joanna - Warszawa - w trakcie starań - córka Ola 06.01.1998 smile

      Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz
      Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek smile

      krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj) smile
      agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj) smile
      greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) smile
      adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w trakcie staran smile
      nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) smile
      aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) smile
      martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań smile
      kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) smile
      monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań smile
      heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań :)
      amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005)-
      plemniczki lecą ale nie umią dolecieć <lol2> :)
      siostra Amoni jest w ciąży :) term 14.05.2007
      zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) :)
      kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) :)
      ewacia - Ewa - w trakcie starań (luty 2005) :)
      bosminka - starania zaczna sie w listopadzie albo w grudniu :)
      meg262 - Gosia - Zielona Góra - w trakcie starań (wrzesień)
      kate-kate1 - Kasia - Gdańsk - w trakcie starań (styczeń)

      Dziękuje Wam za to, że Jesteście !
      Misia
      • amoniaaa dziękuję wszystkim za życzenia :)))) 28.10.06, 12:39
        Jesteście kochane....
        U nas wszystko dobrze poza moją psychą, bo właśnie dowiedziałam sie że moja
        koleżanka jest w ciąży.... Jakbym dostała szlag w łeb...
        Nie mam siły nic więcej pisać, przepraszam...
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 28.10.06, 13:01
      Przytulam Cię amoniu mocno sama dobrze wiem jakie to przykre bo niedawno to
      przerabiałam....
      Asia
      • misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 28.10.06, 13:21
        ja tez ;/
        wrecz jak na zlosc co chwilke dostawalam smska ze ktoras "wpadla"-bo moje
        kolezanki nie planowaly, zawsze mi mowily ze ja jestem "jakas inna" ze chce
        dziecko, wszyscy sie bronia przed tym a ja chce (no coment) Widocznie jestem
        inna !
        • mamusiamartusi Re: My, Folikówki... cz. II :) 29.10.06, 04:33
          po pierwsze - NAjlepsze choć ciut spoznione życzenia aamoniu!

          po drugie - test glukozowy misiu polega na tym, ze robi się badani ekrow -
          potem pijesz nieszczesną glukoze (ja musialam sobie kupic sama w aptece i sama
          rozpuscic wiec na wszelki wypadek miej ze soba kubeczek i wode mineralna - jets
          to przerazliwie slodkie - dziewczyny radzily na forum by wcisnac do tego z pol
          cytryny smile - moze dopytaj na pierwszym badaniu czy tak mozna....

          po trzecie i chwilowo najwazniejsze chyba smilesmile jedna z dziewczyn napisala na
          "moim" forum pazdzdiernik 2006 ze demika juz jest mamusia poraz drugi - oto
          tresc wpisu:

          ""dzisiaj (28.10) o 11.20 miala CC i urodzila sie Ola ma 55cm dlugosci i wage o
          ile sie
          nie myle 3750 ale wykasowalam sms i nie jestem pewna""
          • misia9944 No tak myślalam ze jzu jest po porodzie. 29.10.06, 07:49
            Bo termin miala na 23.10.
            Fajnie ze wszystko ok !
            Dzięki Gosia za wiadomosc, ja bardzo zaluje ze forum pazdziernikowe jest zablokowane ;/ bo pare lasek mnie tam ciekawi jak sie ich losy potoczyly smile
          • amoniaaa jeeee w moje urodzinki :)))) 30.10.06, 09:17
            gratulacje dla niej!!!!!
    • misia9944 Dopisujemy córeczkę Dominice :) 29.10.06, 08:27
      GRATULUJE KOCHANE smile

      PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ smile

      Nasze Folikowki ktore juz doczekały sie swoich pociech smile!!!!

      mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - córeczka Martusia 11.10.2004 i syn Marcinek
      12.10.2006 smile
      demika - Dominika - Warszawa - syn Igor 3.08.2004 i córeczka Ola 28.10.2006 smile

      Folikówki , które oczekują swoich pociech smile

      kordula3 – Dorota – w ciąży smile - syn Kamilek 02.04.2004 term.(26.10.2006)
      rena78 - w ciąży smile
      ememik – Magda – Warszawa - w ciąży smile
      monjan – Monika - Lublin - w ciąży smile term.(20.01.2007)
      szarlotti - Anna - w ciąży smile- syn Sebastian 08.06.2002
      dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile- córka
      Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007)
      arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile term.(11.02.2007)
      misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży smileterm.(14.02.2007)
      dziubasek_ona - w ciąży term. (25.02.2007)
      renne2 – Świdwin - w ciąży smile
      niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży smile
      an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży smile
      rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży smile
      eva.1981 - Ewa - w ciąży smile
      agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży smile
      alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży smile term.(04.04.2007)
      breili - Daria - Niemcy - w ciąży smile term.(ok 07.05.2007)
      czarna.porzeczka - w ciąży smile
      mycha.76 - Monika - Warszawa - w ciąży smile term.(27.05.2007)
      lamia1978 - w ciąży smile
      ciotka.aka - Iwona - Bydgoszcz - w ciąży smile term.(30.05.07/1.06.2007)


      Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia smile

      baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 smile
      dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub smile
      aba1122 - Joanna - Warszawa - w trakcie starań - córka Ola 06.01.1998 smile

      Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz
      Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek smile

      krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj) smile
      agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj) smile
      greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) smile
      adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w trakcie staran smile
      nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) smile
      aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) smile
      martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań smile
      kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) smile
      monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań smile
      heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań :)
      amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005)-
      plemniczki lecą ale nie umią dolecieć <lol2> :)
      siostra Amoni jest w ciąży :) term 14.05.2007
      zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) :)
      kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) :)
      ewacia - Ewa - w trakcie starań (luty 2005) :)
      bosminka - starania zaczna sie w listopadzie albo w grudniu :)
      meg262 - Gosia - Zielona Góra - w trakcie starań (wrzesień)
      kate-kate1 - Kasia - Gdańsk - w trakcie starań (styczeń)

      Dziękuje Wam za to, że Jesteście !
      Misia
      • mycha.76 Re: Dopisujemy córeczkę Dominice :) 29.10.06, 17:27

        Cześć Folikóweczki!

        Gartulacje dla DemikismileAle super.Już druga Folikóweczka urodziła na naszym wąteczku, niech Oleńka zdrowo rośnie, a mama szybko wraca do formysmile

        Amoniu, nie miałam wczoraj okazji złożyć Ci życzeń, ale myślałam o Tobie.
        Życzę Ci wspaniałych wyników męża, złotego strzału i by jak najszybciej Misia mogła przenieść Cię na liście do Folikówek oczekujących swoich pociech.
        A Twój dół rozumiem. Ojej, ja to nie zliczę ile wieści o ciążach koleżanek,
        kuzynek, współpracownic i inn. "zaliczyłam" w czasie 20 miesięcy naszych starań.
        Z czasem człowiek sie uodpornia, ale i tak boli bardzo!

        Dakotko, dziękuję za dobre radysmile
        Misiu, mam nadzieję, że wymioty się skończyły i jest ok.
        A na wiści o płci czekamy dalej razem z Tobą...

        Mam nadzieję, że weekend Wam wszystkim upłynął przyjemnie. Ja się wybyczyłam
        za wszystkie czasy.Odstresowałam się po pracy i choć na te 2 dni zapomniałam
        o problemach z dziecaiakami.
        Poczytałam tez o mojej dzidzi i uzupełniłam swój ciążowy pamiętnik.
        Wiecie, że Iskierka (wg książek) ma już wielkość śliwki węgierki i właściwie wszystkie narządy i układy są już rozwinięte?
        Cuda to wszysto nieziemskiesmile

        Miłego, dobrego tygodnia dla wszystkich - Monika
        • adrasteaa Poniedziałek 30.10.06, 08:16
          Witam w skróconym tygodniu!!!!
          Amoniu jak tam po imprezkach urodzinowych, co mężuś podarowal ci w prezencie i jak jego wyniki kiedy odbieracie??
          Misiulka szkoda ze dalej zyjesz w niepewności no ale trudno bedziecie mieli wieksza niespodziankę
          Ja też cały wekend sie wybyczyłam w zasadzie to przespałam
          Pozdrawiam wszystkie folikówki i milego dnia życze
          Misiu do badania glukozy to pobiera sie krew z palca dokladnie tylko lekko nakluwają poziom cukru bada sie na takim specjalnym przyrzadzie którego używają cukrzycy zeby stwierdzic jaka dawke insuliny mają sobie dać mój tesciu jest cukrzykiem wiec jak bede miala to badanie zrobić to mam nadzieje ze nie bede musiala siedziec godzine w labolatorium <lol>
          • ciotka.aka Re: Poniedziałek 30.10.06, 08:40
            Na początek życzenia - dla naszej Oleńki - jak to miło widzieć, ze nasza lista
            idzie w górę smile Wszystkiego naj dla malutkiej i dla demiki.

            A drugie - spóźnione życzonka dla Amonii - dużo radości i uśmiechu i tego
            największego wymarzonego Szczęścia dla Was.

            U nas też weekend od hasłem relaksu i byczenia się.

            Mam nadzieje, ze ten tydzień dla wszystkich Folikówek będzie udany choć pewnie
            troszke nostalgiczny.
            POzdrawiam
            • amoniaaa moje urodzinki :-) 30.10.06, 09:27
              Jeszcze raz bardzo Wam wszystkim dziękuję za życzenia smile))) Jesteście kochane...
              W sobotę byłam z mężem na kolacji w sphinxie big_grin Zabraliśmy też siostre Michała
              (3 lata młodsza ode mnie) bo biedna coś ostatnio ma doła... No i najadłam się
              jak słoń a jeszcze połowę zostawiłam haha
              Wczoraj była moja rodzinka, a że nasze mieszkanko małe to zawsze jest za
              ciasno... NArobiłam różnych rzeczy i nie miałam miejsca na stole na to wszystko
              (dobrze że obok mam komodę). Zrobiłam rybkę po grecku, risotto do którego
              dodałam jeszcze dodatkowo kiełki sojowe żeby było zdrowsze (dla Sabiny), inną
              sałatkę mix i jeszcze jakies tam kiełbaski i zimną płytę... No i ciacha
              oczywiście wink Tortu nie robię bo nie mam czasu spróbować czy potrafię wink pewnie
              nie jest to trudne, ale ja zawsze robię coś co jest w miarę szybkie wink
              No i powiem Wam że znowu się pośmialiśmy jak oszołomy, bo była też moja kumpela
              z której haseł wszyscy polewają <hahaha>
              No i dostałam super prezenciki big_grin Od mężusia złoty łańcuszek z śliczą
              zawieszką, od siostry Michała wymarzoną książkę kucharską z jedzonkiem z całego
              świata smile Od jednej sister wymarzoną flanelową na zimę piżamkę <jupi> (jest ze
              mnie straszny zmarzluch....) A od Sabiny i mamy (na współkę) super kurtkę
              sztruksową taką do pasa...No bajerka... Aaaa od tej koleżanki jeszcze komplet
              dwóch takiś ślicznych filiżanek porcelanowych żebym sobie mogła pić kawkę z
              męzusiem smile))) Tak więc wszystkie prezenty trafione w 10!!!!
              No a teraz znowu w sobotę znowu dzień przy garach bo jeszcze rodzinka michała
              przychodzi (dziadkowie i taka ciocia z wujkiem którzy nas też zawsze
              zapraszają). No i to tyle chyba.... Upsss ale się rozpisałam uncertain
              Pozdrowionka smile
            • amoniaaa acha 30.10.06, 09:28
              a do tego się wczoraj dowiedziałam że synowa byłej sąsiadki jest w ciąży z
              czwartym dzieckiem... a będzie to drugie dziecko z innym chłopem... Jedno
              dziecko jej zabrali bo było bardzo chore a ona o nie nie dbała i podobno prawie
              zagłodziła.. sad(((
              Wiecie co??? Ręce i cycki opadają.....
          • misia9944 Re: Poniedziałek 30.10.06, 10:52
            Witam i ja, weekend jakos minął...tak nic nie chce mowic, ale chcialabym juz
            poczatek lutego smilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile <to tylko takie małe marzenie>

            Mycha smile - widac juz cosik brzusia czy jeszcze nie? pewno TY juz zauwazasz
            jakies zaokraglenia ??

            Ania - Twoj dzidziolek sie urodzi jak juz bede cieplutko- fajnie smile
            Nie lubie pobierania krwi z paluszka, chyba im dam palucha z nogi <haha>

            Krokodylku - a Ty wiesz ze na liscie jestes na wypadzie ? Uciekaj juz tam do
            mnie na liste...nie widzisz ze tam czekam na Ciebie ?

            A teraz pare slow do Amoni smile zas sie dzis z Ciebie usmialam bo...ja slyszalam
            ze rece opadaja ale ze cycki <buchacha> pieja z Ciebie.

            Wszystkie inne folikowki sciskam smile
            P.S. kiedy ktoras z Was testuje?
            • ciotka.aka Re: Poniedziałek 30.10.06, 11:08
              ale się cieszę, ze nie jestem ostatnia w tej częci listy smile) oby wydłużała się
              jak najszybciej.
            • amoniaaa misia nie żartuj.... 30.10.06, 11:31
              nie mów że nie słyszałaś że ręce i cycki też opadają??? <hahaha> Ja z Ciebie
              też leja hahaha
    • misia9944 W końcu dopisujemy Anię :) do tych z brzuszkami :) 30.10.06, 10:39
      GRATULUJE KOCHANE smile

      PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ smile

      Nasze Folikowki ktore juz doczekały sie swoich pociech smile!!!!

      mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - córeczka Martusia 11.10.2004 i syn Marcinek
      12.10.2006 smile
      demika - Dominika - Warszawa - syn Igor 3.08.2004 i córeczka Ola 28.10.2006 smile

      Folikówki , które oczekują swoich pociech smile

      kordula3 – Dorota – w ciąży smile - syn Kamilek 02.04.2004 term.(26.10.2006)
      rena78 - w ciąży smile
      ememik – Magda – Warszawa - w ciąży smile
      monjan – Monika - Lublin - w ciąży smile term.(20.01.2007)
      szarlotti - Anna - w ciąży smile- syn Sebastian 08.06.2002
      dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile- córka
      Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007)
      arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile term.(11.02.2007)
      misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży smileterm.(14.02.2007)
      dziubasek_ona - w ciąży term. (25.02.2007)
      renne2 – Świdwin - w ciąży smile
      niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży smile
      an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży smile
      rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży smile
      eva.1981 - Ewa - w ciąży smile
      agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży smile
      alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży smile term.(04.04.2007)
      breili - Daria - Niemcy - w ciąży smile term.(ok 07.05.2007)
      czarna.porzeczka - w ciąży smile
      mycha.76 - Monika - Warszawa - w ciąży smile term.(27.05.2007)
      lamia1978 - w ciąży smile
      ciotka.aka - Iwona - Bydgoszcz - w ciąży smile term.(30.05.07/1.06.2007)
      adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w ciąży smile term.(11.06.2007)

      Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia smile

      baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 smile
      dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub smile
      aba1122 - Joanna - Warszawa - w trakcie starań - córka Ola 06.01.1998 smile

      Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz
      Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek smile

      krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj) smile
      agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj) smile
      greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) smile
      nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) smile
      aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) smile
      martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań smile
      kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) smile
      monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań smile
      heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań :)
      amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005)-
      plemniczki lecą ale nie umią dolecieć <lol2> :)
      siostra Amoni jest w ciąży :) term 14.05.2007
      zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) :)
      kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) :)
      ewacia - Ewa - w trakcie starań (luty 2005) :)
      bosminka - starania zaczna sie w listopadzie albo w grudniu :)
      meg262 - Gosia - Zielona Góra - w trakcie starań (wrzesień)
      kate-kate1 - Kasia - Gdańsk - w trakcie starań (styczeń)

      Dziękuje Wam za to, że Jesteście !
      Misia
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.10.06, 11:20
      Cześc kochane kobitki
      Ja cały wekennd przejeździłam w sobotę kino z córką i dwie godziny szukania
      butów(ale kupione!)a wczoraj łażenie w deszczu po cmentarzach,myslałam że mnie
      coś trafi non stop lało a ja jeszcze założyłam buciki zamszowe.....
      Na szczęście po cmentarzu zaciągnełam męża do centrum handlowego i napuściłam
      na zakupy , szzczęśliwy nie był ale łaził za mną grzecznie, zakupiłam sobie
      superowe spodnie i jeszcze fajniejszą kurtkę na zimę więc momentalnie mi się
      humor poprawił mężowi też bo w czasie gdy ja szalałam po sklepach zjadł z 5
      rurek z kremem i dwa lody...
      Dziewczynki a Wy coś testujecie czy nie bo jakoś cicho o tym?
      U mnie dopiero 16dc więc działam i czekam na efekty w połowie listopada....
      Aha jeszcze wam napisze że córeczka mojej szwagierki słyszy badania wyszły ok
      takze jeszcze tylko ta mukowiscytoza została...moze będzie dobrze
      pa

      • aagniesiaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.10.06, 13:32
        czesc dziewczyny dawno u was nie byłam bo kłopoty mi sie nawarstwiają juz brak
        mi sił - maz miał stłuczke autem, bogu dzieki ze sie nic nie stało ale jestem i
        byalm cała w nerwach sad

        ogolnie jest teraz przybity i bez humoru - staram sie go pocieszac ile moge,
        ale to pewnie, a zły humori na mnie sie przenosi,

        szef wrocil z delegacj i daje popalic, mam juz dosc tej pracy i wszystkiego
        dosc - czekam na @ i nie mam pojecia kiedy sie zjawi po luteinie

        Amoniu spóźnione ale szczere wszystkiego naj naj i buziaki

        Myszko rzeczywiscie rodzice mieliby fajny urlopik ale nie martw sie to taka
        wazna wiadomosc ze rozumiem wasze zdenerwowanie

        pozdrowionka laski!
        • mamusiamartusi Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.10.06, 14:22
          to ja znów nowosciąsmile


          KORDULA urodziła w terminie smile

          Kingusia miała 3900g, 58cm, a podobno miała by malutkasmile
          (poród sn)
          • misia9944 Hura... no to dziewczynki przewazaja jak narazie:) 30.10.06, 15:32
            Kordulce Gratulujemy coreczki smile))))))
            Ale duza dziewczynka z tej Kingusi.

            Gosiu napisz nam jeszcze dokladnie ktorego sie mala urodzila -jak sie dowiesz
            (dopisze na liste smile)
          • misia9944 My, Folikówki... cz. II :) 30.10.06, 15:35
            A ode mnie wlasnie wyszla kolezanka z podstawowki, liceum smile byla w
            odwiedzinkach ze swoim 6 miesiecznym synusiem smile o tak kocham bobaski. Tylko on
            nauczony ciagle ciagleeee noszenia na rekach, a ciotka(Angelika) tyle sily nie
            miala zeby te 9 kg dlugo trzymac smile
            • kordula3 Re: melduję, że... 30.10.06, 16:40
              moja córeczka urodziła się dokładnie w terminie: 26.10.2006r, o godzinie 7.25 smile
              3900g, 58cm - jak już pisała mamusiamartusi - spora ta kruszynka smile)
              wody odeszły mi o 3.20 w nocy, o 4.00 ruszyliśmy do szpitala, na sali porodowej
              byłam około 5.00, a o 7.25, urodziłam...
              pozdrowienia dla was wszystkich, a w szczególności dla misi smile
              • mycha.76 Re: melduję, że... 30.10.06, 17:22

                Hej Dziewczynki!

                No jak to dobrze zacząć tydzień od takich wspaniałych wieści.
                Kordula - gratuluję Kingusi, dużo zdrówka dla niej i dla Ciebie.
                Ależ miałaś szybki poródsmile Jak to cudownie mieć dzidziusia
                już w domku...
                Misia, zleci, zleci do lutego ani się spodziejesz...
                Zobacz jak już zimno się zrobiło. Powietrze mroźne, zima tuż, tuż...I Twój luty.
                Agniesiu, jak smutno i przykro z powodu stłuczki męża, a zarazem jakie
                szczęście, że to nic powoażniejszego, że mu się nic nie stało.
                To najważniejsze! Ale ten strach i stres pewnie będzie w nim jeszcze trwał jakiś czas....Bądźcie razem w tych chwilach. A TY się niczym nie denerwuj, pamiętaj,
                musisz być spokojna...
                Amoniu, dzięki za szczegółową relację z urodzineksmileU Ciebie zawsze pysznie i wesoło. A jak wyniki męża? Mam nadzieję, że wszystko ok.
                Powodzenia wszystkim Dziewczynkom testującym i starającym się.

                U mnie znów praca i praca. Brzuszka niestety ani śladu, wprost przeciwnie,
                dziś kolejna koleżanka spytała na jakiej diecie jestem, że tak chudnę.
                Ważę 49 kg. A przecież to już 10 tydzień i nic nie widać...
                Cera mi się pogorszyła, strasznie zaczęła się przetłuszczać...
                Robię sobie maseczkę z drożdży jak za nastoletnich czasówwink

                Udanego wieczoru wszystkim Paniomsmile Pa!
                • amoniaaa Re: melduję, że... 31.10.06, 09:48
                  myszko u nas oki u lekarza też narazie wszystko dobrzesmile
                  A co do moich imprez to nie wiem czy zawsze smacznie, ale najważniejsze że
                  goście mnie chwalili i bardzo im smakowało wink W końcu spędziłam kupę czasu w
                  kuchni więc niech doceniają haha
                  Myszko a na kiedy Ty masz dokładnie ten termin??? bo ja mojej Sabince
                  wyliczyłam że urodzi około 14-15 maja i ostatnio na usg wyszło że 15 maja, więc
                  Sabina już panika i powiedziała do brzusia że najlepeij jakby się dzidzi
                  trochę spóźnił bo przecież 15ego to ZUS, potem 20ego dochodowy,a 25ego VAT,
                  więc powiedziała mu że ma się urodzić najlepiej po vacie haha Nie macie pojęcia
                  jak ja z niej polewam <hahaha>
                  Buziaki myszko, uważaj na siebie smile))))
              • misia9944 Kordulcia :) 30.10.06, 18:14
                smile
                jejciu ale fajnie, ze sie odezwalas smile pozdrawiam, sciskam, caluski przesylam
                wszystko !!! smile

                Mycha to na mnie mowili ze ja "szczuplak" ale to ja wypaśne babsko jestem w
                porownaniu z Toba smileboziu 49 kg to ja mialam w podstawowce tongue_out ja juz mam 55,6.
                smile
    • misia9944 F o l i k ó w k i :) 30.10.06, 18:21
      GRATULUJE KOCHANE smile

      PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ smile

      Nasze Folikowki ktore juz doczekały sie swoich pociech smile!!!!

      mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - córeczka Martusia 11.10.2004 i syn Marcinek
      12.10.2006 smile
      demika - Dominika - Warszawa - syn Igor 3.08.2004 i córeczka Ola 28.10.2006 smile
      kordula3 – Dorota - syn Kamilek 02.04.2004 i córeczka Kinga 26.10.2006 smile

      Folikówki , które oczekują swoich pociech smile

      rena78 - w ciąży smile
      ememik – Magda – Warszawa - w ciąży smile
      monjan – Monika - Lublin - w ciąży smile term.(20.01.2007)
      szarlotti - Anna - w ciąży smile- syn Sebastian 08.06.2002
      dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile- córka
      Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007)
      arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile term.(11.02.2007)
      misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży smileterm.(14.02.2007)
      dziubasek_ona - w ciąży term. (25.02.2007)
      renne2 – Świdwin - w ciąży smile
      niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży smile
      an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży smile
      rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży smile
      eva.1981 - Ewa - w ciąży smile
      agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży smile
      alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży smile term.(04.04.2007)
      breili - Daria - Niemcy - w ciąży smile term.(ok 07.05.2007)
      czarna.porzeczka - w ciąży smile
      mycha.76 - Monika - Warszawa - w ciąży smile term.(27.05.2007)
      lamia1978 - w ciąży smile
      ciotka.aka - Iwona - Bydgoszcz - w ciąży smile term.(30.05.07/1.06.2007)
      adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica – w ciąży smile term.(11.06.2007)

      Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia smile

      baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 smile
      dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub smile
      aba1122 - Joanna - Warszawa - w trakcie starań - córka Ola 06.01.1998 smile

      Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz
      Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek smile

      krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj) smile
      agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj) smile
      greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) smile
      nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) smile
      aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) smile
      martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań smile
      kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) smile
      monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań smile
      heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań :)
      amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005)-
      plemniczki lecą ale nie umią dolecieć <lol2> :)
      siostra Amoni jest w ciąży :) term 14.05.2007
      zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) :)
      kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) :)
      ewacia - Ewa - w trakcie starań (luty 2005) :)
      bosminka - starania zaczna sie w listopadzie albo w grudniu :)
      meg262 - Gosia - Zielona Góra - w trakcie starań (wrzesień)
      kate-kate1 - Kasia - Gdańsk - w trakcie starań (styczeń)

      Dziękuje Wam za to, że Jesteście !
      Misia
      • dakota123 Re: F o l i k ó w k i :) 30.10.06, 18:43
        I ja Was witam w ten mroźny dzionek a własciwie już wieczór!!
        Jak to miło czytać o tylu wspaniałych wiadomościach-Kordula i Demika-gratuluję
        córeczekwink))Fajnie że już w domku z malutkimi!!
        Aba-mnie też zawsze zakupy poprawiaja nastrój choć teraz wolę kupować maleńkie
        ubranka niz ciuchy dla siebiewink)Ale jak juz znowu będę szczupła (czytaj:po
        porodzie)kupię sobie coś ekstrawink)
        Agniesia-jak to dobrze że mężowi nic poważnego sie nie stało!!Opiekuj sie nim w
        tych trudnych chwilach.A szefa olewaj,ja też uzanałam że taka strategia jest
        najlepsza!!
        Myszko-toż Ty chudzinka jesteś,nie wymiotujesz a tak spadasz z wagi!!Ile Ci już
        ubyło??Dbaj o siebie,może za dużo obowiązków masz na głowie??Kiedy masz wizytę u
        gina??
        Pozdrawiam Was wszystkie cipelutko,chyba jesień zawita juz na stałesad(
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.10.06, 21:17
      Chciałam pogratulować szczęśliwej mamusi wszystkiego naj naj...lepszegosmile
      a ja po wizycie u szwagierki...malutka śliczna aż mi się serce radowało jak na
      nią patrzyłam istne cudo ...Boże jak ja strasznie chciałabym mieć takie
      dzieciątko.....wiem wiem że oni 7 lat na nią czekali ale nie mam siły walczyć z
      tym uczuciem zazdrości jakie mnie ogarnęło jak na nią patrzyłam....
      Mam nadzieję że i ja jeszcze kiedyś po raz drugi doświadcze uczucia trzymania w
      ramionach takiego maluszka czego sobie i Wam z całego serca życzęsmile
      Życzę Wam dobrej nocy
      do jutra
      asia
      • martajotka Re: My, Folikówki... cz. II :) 31.10.06, 01:21
        czesc Dziewczyny,
        u Was prawie srodek nocy a tu dopiero pozne popoludnie. NA dodatek w Polsce
        pierwsze przymrozki a ja sie tu rozplywam z goraca bo w ciagu dnia ponad 30 st.
        zwiedzamy duzo, upajamy sie ta kultura i odpoczywamy na calego. Jutro to juz w
        ogole bedzie laba, bo jedziemy nad Zatoke Meksykanska i plaze pod palmami.
        NIe mam czasu czytac co u Was, ale mam nadzieje ze wszytsko dobrzeª
        pozdrawiam Was serdecznie
        Marta
        • ciotka.aka wtorek. 31.10.06, 08:49
          cześć kochane.

          Witam malutką Kingę i życzę całej rodzince dużo zdrwóka i radosnych chwil smile

          aagniesiu - mam nadzieje, ze dziś twój nastój sie poprawił. Dobrze, ze mężowi
          nic sie nie stało a twoja obecność przy nim na pewno spowoduje, ze wkrótce razem
          bedziecie się uśmiechać

          Asiu mam nadzieje, ze marzenia Twoje i innych Folikówek się szybko się spełnią

          Myszko, o rany ale z ciebie kruszynka. U mnie cera była na początku super - jak
          pupa niemowlaka a teraz zauważyłam jakieś małe niespodziewanki na twarzy. Za to
          włoski - ech te to mi sie przetłuszczają jak szalone.

          Fajnie, ze nasza Marta odezwała się z końca świata i podesłała nam troszke
          ciepełka na nasze jesienne dni. Pewnie niedługo będziemy oglądać fotki smile

          pozdrawiam i życze miłego dnia.
        • amoniaaa do Marty!!!!! 31.10.06, 09:53
          Marta wypoczywajcie tam i uważajcie na siebiesmile))) Ale Wam zazdroszczę tego
          ciepła... Ja najchętniej też uciekłabym z tej Polski na całą zimę do jakiegoś
          ciepłego kraju.
          Mężuś obiecał mi że może w styczniu albo w lutym wyskoczymy sobie przynajmniej
          na tydzień gdzieś np. do Egiptu, żeby uciec trochę od tej zimy...
          Mieliśmy jechać gdzieś na Sylwestra, ale jak policzyłam ile by to wszystko
          kosztowało to wolę tydzień na plaży w lutym poleżeć!!! Pozdrawiam
    • aba1122 wtorek 31.10.06, 09:04
      Cześc kobitki
      U mnie już dziś troszkę lepsze samopoczucie zaraz jadę na basen z córki klasą
      porobilismy dyżury bo wychowawczyni już padała susząc 32 głowy ! i dziś moja
      kolejsmile
      Iwonko współczuje tych przetłuszczajacych sie włosów to samo miałam w ciąży
      niby nic a tak potrafiło mi uprzykrzyć egzystencje że cholera mnie brała
      praktycznie mogłam myć codziennie gorszy problem bo potem bo trzeba było te
      włosy ułożyć a ja mam długie więc w sumie to non stop myłam suszyłam i
      układałam koszmar!
      Hej kobitki jak czytam jakie Wy jestecie kruszyny to ja przy Was jestem
      gigantem ze swoimi 67 kg! Matko,kiedy ja ważyłam 50 kg - chyba w podstawówce?
      ale Wam zazdroszcze takich lini!
      Całuję i zmywam się na basen
      pa
      asia
      • agnieszkamonikaz Re: wtorek 31.10.06, 09:39
        Witajcie.
        Przede wszystkim serdeczne gratulacje dla swiezo upieczonych mam)))))))))))
        Misia-ciesze sie, ze jest juz lepiej.

        Marta-ale fajnie, ze sie odezwalas.Zazdroszcze takich wakacji))))

        Mam pytanie-o ile kresek musi obnizyc sie temp, by juz nie miec szans na ciaze
        w danym cyklu??
        Tzn.u mnie byl skok tempki-dosc wyrazny po owu-o jakies nawet 8 kresek, ale
        dzis zauwazylam spadek o 1,wiec zastanawiam sie, czy to oznacza, ze juz poleci
        w dol?
        Moze ktos wie??Bede wdzieczna.
        Pozdrawiam,Agnieszka
        • adrasteaa Re: wtorek 31.10.06, 09:53
          Agnieszko spadek o 0.1 jeszcze nic nie swiadczy mogłaś przemarznąć wiele jest przyczyn, u mnie @ objawiala sie spadkiem o 0.2 ale to sprawa bardzo indywidualna, który to dzien cyklu i który dzień po owu
        • mycha.76 Re: wtorek 31.10.06, 09:56
          Część Dziewczyny!

          Ale niespodzianka!!! Nasza Marta się odezwała - hura!!!
          Od razu na froum zrobiło się cieplej i radośniej, wprost gorąco!!!
          Pojęcie względności czasu i przestrzeni zawsze mnie zastanawia.
          Jeszcze tydzień temu Marta była z nami, w POznaniu, a teraz - tak daleko,
          to po prostu nie do wiary!
          Oj, jak się cieszę, że tak odpoczywają!
          Dziewczyny, ja wcale nie jestem taka szczupła, może to tak tylko zabrzmiało,
          zapomniałam dodać, że jestem niska (160). Nie wiem, ile ważyłam przed ciążą, bo dopiero niedawno mężuś kupił mi wagę, ale chyba z 5o-51 kg, więc nie straciłam na wadze. Martwi mnie tylko, że nie przybieram i brzuszka ani śladuwink
          Za to Misiu Ty jak na 24 tydz. ważysz mało - ja Cię prześcignę wkrótce, zobaczyszwink
          Agnieszkomoniko, to że dziś był spadek o 1 kreskę jeszcze o niczym nie świadczy.
          Pozostaje czekać i mierzyć dalej. Z tempkami nigdy nic nie wiadomo.
          Albo jutro znów będzie spadek, albo... - I tego Ci z całego serca życzę!!! - wzrost.
          Trzymajcie się ciepło DziewczynysmilePa!
        • amoniaaa Re: wtorek 31.10.06, 09:59
          różnie to bywa... z tego co pamiętam przed tym wyraźnym skokiem powinno być
          chyba 6 niższych tempek i wtedy zaznaczasz najwyższą z tych niższych i jeśli
          teraz spadnie Ci do tego poziomu (tej linii) który zaznaczyłaś to już raczej
          chyba nici z ciąży... Jeśli się mylę i mam kiepską wiedzę proszę mnie
          poprawić wink
          • misia9944 Re: wtorek 31.10.06, 10:54
            Hmm u mnie jakis dziwny nastroj bo...no wlasnie bo...wczoraj z nudow weszłam na
            forum "Poronienia" i za duzo sie tam naczytalam ;/teraz cholernie tego zaluje,
            zaczelam sie jakos dziwnie bac, a bylo wszystko oki, moze dlatego ze tam
            wyczytalam ze takiej pani dzidzius przestal oddychac w 25 tyg ciazy sad buu
            dlaczego tam weszlam sad !!!!!
            Az z wrazenia dzis mi krew poleciala z jednej dziurki nosa.

            Mi teraz grozil szpital, a wiec juz dzis wypralam szlafrok (babcia mi dala taki
            ladny, niebieski nawet nie wiedzilam ze ona ma taki gust <szok> dla ciezarnych
            no to sie postarala smile)wiecie zeby w razie czego miec. Choc ja sie boje
            samotnosci w szpitalach.

            Marta - ale masz sie fajniutko tak cieplutko smile, wypoczywaj nalezy Ci sie.

            Amonia - a Ty w lutym nikaj nie jedziesz, przeciez masz nadsluchiwac moich
            rykow !!!!chyba mnie nie ostawisz?? wink

            Mycha- cos z cera masz powiadasz to chyba kobitke urodzisz smile ja tylko 1 syfka
            mialam na samym poczatku.

            Pozdrawiam Wszystkich !
            • amoniaaa Re: wtorek 31.10.06, 11:07
              no to pod koniec stycznia polecimywink Byda Cie pilnować haha Tylko nie rycz za
              głośno jakbyś w nocy rodziła bo mi męża obudzisz tongue_out

              No a ja nie jestem w ciąży i a syfów ostatnnio mam co chwila kilka na
              gębie uncertain///// buuuuu (pierwszy raz w życiu) sad((((
              • misia9944 Wspomnienia to coś pięknego 31.10.06, 12:10
                Dziś od początku przeleciałam moją przygodę po wątkach folikowych.

                Jestem na folikówkach od 4 stycznia 2006 roku czyli juz 2 dni po założeniu

                przez mamusiemartusi "Od dzis folikowe przygotowania". Powspominałam jak to

                było kiedy odliczałam dni do czasu kiedy zaczną sie moje starania, pamiętam ze

                13 lutego przekazała mi Gosia listę z którą walcze do dziś smile, poczytalam posty

                które pisałam, nie wiedzac że już jestem w ciąży, cytuje slowa moje kierowane
                do Krokodylka w maju(25.05.06) "P.S. Kasiu u Nas wczoraj były ostatnie
                starania, dzis 17dc (narazie juz nie
                bedzie, bo mam cos zaczerwieniona...i szczypi ) Ale i tak moim zdaniem w
                najlepsze dni przytulanko było. Jak ma byc dzidzia to bedzie...nic na sile.
                Teraz tylko pozostaje czekac na rezultaty (ok 9-10 czerwca planowana @)aby do
                mnie zabładziła hahaha."

                Wstawalam po godz 4 do pracy, nosilam ciezary(...)

                Odszukalam postu jak z Wami podzieliłam sie 2 kreseczkami (12.06.06)

                To wszystko jest takie piękne, wzruszajace i napewno pozostanie w moim sercu

                juz do końca.

                Ja za niedlugo chcę nasza liste komus z Was przekazac...podejrzewam ze bede

                miala coraz mnie mozliwosci, zeby na biezaco wszystko uzupelniac. Miśka tez

                musi dychnąć smile wciaz bede z Wami bo bez Was nic nie ma sensu.

                Boziu jak pięknie tak powspominac <łezka>
                P.S. tyle mnie juz spotkalo(...)
                • agnieszkamonikaz Re: Wspomnienia to coś pięknego 31.10.06, 15:10
                  Adrasteaa, Mycha, Amoniaa-dzieki serdeczne za blyskawiczna odpowiedz.Az nastroj
                  mi sie polepszyl.Mam nadzieje, ze jutro tempka nie spadnie.

                  Misia-a ten szpital jest konieczny??Dlaczego??


                  A teraz z innej beczki.
                  Dzis tak sie wk...na kierowce z autobusu, ze do tej pory sie trzese.Co za
                  patafian!!!Chcialam kupic bilet-powiedzial, ze nie ma.Wyszlam wiec, szukam po
                  innych autobusach-w zadnym nie ma biletow za 2,20!!Wracam do mojego,mysle-
                  trudno, nie moja wina-patrze, a ten swir ma przed soba caly bloczek biletow!!!
                  Wkurzylam sie na maxa!!I powiedzialam mu do sluchu.Ludzie az umilkli z wrazenia.
                  A on do mnie, ze jak go pytalam, to jadl!!!To nie mogl powiedziec, ze sprzeda
                  jak zje?????????????GBUR!!!
                  Ale jestem zla!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


                  No nic, ide robic pizze.Moze mi przejdzie.

                  • amoniaaa Re: Wspomnienia to coś pięknego 31.10.06, 15:19
                    a że mu nie wpieprzyłaś???? ja bym się chyba nie mogła powstrzymać uncertain Co za
                    debile na tym świecie... A w ogóle to jak mu mogłaś przerwać w śniadaniu????
                    hihi wink
                    My cały dzień z misią zaś na gg... No ona jest niemożliwa <Hahaha> Dzięki niej
                    nie myślę że @ się zbliża, nie dołuję się, bo ona swoimi hasłami rozwali
                    każdego haha
                    No to dziewczynki do czwartku bo jutro mnie tu nie będzie. Chcemy szybko około
                    południa podskoczyć na groby a potem się już tylko z mężusiem przytulać cały
                    wieczór i oglądać fajne programy w TV.... Czyli totalne lenistwo smile
                    Pozdrawiam
                    • misia9944 Re: Wspomnienia to coś pięknego 31.10.06, 16:08
                      Agniesia no to dupek skonczony z tego chopa!! moze dlugo sexu nie mial i byl
                      zły ?? to jak ja bym juz musiala byc zla jak ja mam sex raz w miesiacu bo mnie
                      to juz nie bawi <hahaha>
                      Amonia mnie tu rozgrzewa ale potem ucieka do domku a ja stygne tongue_out

                      A pizze to bym zjadla niam wink
                      • mamusiamartusi Re: Wspomnienia to coś pięknego 31.10.06, 22:37
                        misia ty to jestes twarda sztuka!!!!!!!! ja wytrzymałam z własnym wątkiem lekko
                        ponad miesiąc a ty już 8,5 miesiaca dyrygujesz big_grin - wytrzymaj jeszcze ze dwa
                        tygodnie hihi
                        • agnieszkamonikaz Re: Wspomnienia to coś pięknego 31.10.06, 22:45
                          Amoniaa, Misia-ale Wy agentki jestescie))))))))))))))A ten gbur chyba
                          faktycznie niewyzyty jakis))))
                        • misia9944 Re: Wspomnienia to coś pięknego 01.11.06, 08:35
                          Gosiu- ok no to do 9 m-cy musze dobić big_grin big_grin big_grin damy rade smile

                          Do Agniesimonikaz- no my z Amonia sie bardzo lubimy, fajna kumpela, niekiedy
                          mam wrazenie ze sie znamy od lat <lol>

                          A ja wlasnie wrocilam z grobow, juz sa ładnie ubrane, znicze zapalone, teraz
                          ugotuje obiadek i znowu wybywam na cmentarze.
                          • dakota123 Śnieg???!!! 02.11.06, 07:02
                            Witam Folikówki!!
                            Coś spać dziś nie mogę więc zaglądam do Was z samego ranka życzyć Wam miłego
                            dnia!!wink))
                            U nas totalna pogodowa porażka-od wczoraj wieje halny (mieszkam klikanaście km
                            od gór więc i tu jest dość konkretnie odczuwalny-w Bielski pozrywało dachy!!) a
                            dziś wstaję i oczom nie wierzę!!!Pierwszy tegoroczny śnieg i 0 na
                            termometrze!!Ja jeszcze nie chcę zimysad(Co gorsza sypie i wieje cały czas!!Małż
                            pojechał właśnie opony wymienić.
                            Dobrze że wczoraj było jeszcze w miarę słonecznie i dość ciepło!!
                            A jak u Was??Pozdrawiam wszystkie i życzę przyjemnego tygodniawink))
                            • dakota123 Studniówka!! 02.11.06, 07:11
                              Zapomniałam się pochwalić-jeszcze tylko 100 dni do porodu!!!Jak ten czas
                              zapinkala-a niedawno teścik robiłamwink)
                              • ciotka.aka Re: Studniówka!! 02.11.06, 08:50
                                witam.

                                dakotko no po studniówce to juz poleci migiem smile)

                                agnieszkomoniko na takich drani nie ma siły sad

                                misiu, nie zaglądaj na tamto forum, bo potem ciężko się robi na sercu a to
                                przecież niewskazane dla maleństwa, które nosisz pod swoim serduszkiem a
                                szlaforczek będzie w sam raz na jesienne i zimowe wieczory w domku a nie w
                                żadnym szpitalu.

                                U nas słonecznie ale zimno, za to ślubny w nocy jechał do Gdańska...a tam zima -
                                pełno śniegu - co prawda mówią, że to taka dwudniówka i mam nadzieje ze tak
                                będzie bo nasze zimowe "butki samochodowe" daleko na śląsku wink

                                Mam też do was pytanie - znacie jakieś "babcine" sposoby na skrócony w czasie
                                prania sweter? Załatwiłam ulubiony golf mojego Maćka, wiem ze można czymś to
                                uratować - tylko czym ??

                                pozdrawiam was cieplutko
                            • agnieszkamonikaz Re: Śnieg???!!! 02.11.06, 09:04
                              Dzień dobry))))
                              Oj, u nas tez sypie od wczoraj i juz calkiem bialo....
                              Juz święta mi się marzą...
                              Ciotka-niestety nie wiem, co zrobic z tym swetrem(((Ale na pewno inne
                              Folikówki cos doradzą.

                              Moj organizm zwariował.Tempka sunie w górę,a ja wczoraj miałam delikatne
                              plamienia, troszkę brzuch mnie pobolewa, piersi wrażliwe i juz myślałam,że dzis
                              @ się rozkręci, ale jej nie ma!!!

                              Moja nadzieja dziś wzrosła, ale boję się,że ...

                              Trzymajcie kciuki.
                              Ciepłego dnia,
                              Agnieszka
                              • ciotka.aka Re: Śnieg???!!! 02.11.06, 09:17
                                Agnieszko - mówisz, ze organizm zwariował a może w tym szaleństwie jest jakaś
                                metoda wink

                                Trzymam kciuki...
                                • misia9944 O tak śnieg :) 02.11.06, 09:38
                                  Witam, u mnie pieknie pada sobie sniezyk, uwielbiam tylko szkoda ze zimno
                                  jest smile
                                  A tak to u Misiulki nic nowego, ciagle mam wrazenie że dzis poniedzialek.
                                  Buziakuje !!!
                          • amoniaaa Re: Wspomnienia to coś pięknego 02.11.06, 09:42
                            matulu misia.... my wstaliśmy o 11:30 haha szybko autkiem po cmentarzach i do
                            domku!!!!! A u nas dziś śnieg!!!!! sad((((( Ja chcę lato!!!!!
                            • adrasteaa Czwartek 02.11.06, 10:23
                              Witam
                              U mnie sniegu nie ma, ale jest zimno niestety tez bym wolała lato
                              Ciekawe jak tam Martajotka w wiadomościach pokazywali wczoraj swiętujących meksykanów ehhh cieplutko tam wszyscy w krótkich rękawkach nie tak jak my w płaszczach opatuleni
                              Pozdrowienia dla wszystkich folikówek
                              Agnieszkamonika trzymam kciuki
                              • amoniaaa Re: Czwartek 02.11.06, 10:43
                                za mnie już nie musicie trzymać kciuków, bo od wtorku nadchodzi wielkimi
                                krokami do mnie @.... Myślę że tak planowo jutro powinna być uncertain Ale nie czuję
                                się zaskoczona!!! Nic nowego....
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 02.11.06, 11:51
      I ja jestem dziewczynki
      Wczoraj cały dzień doginałam po cmentarzach wiało,padało a ja dzielnie łaziłam
      tylko jakoś tak szybko ze nie było nawet czasu pomyśleć nad grobami..szkoda ,
      cholerna pogoda, a u mnie sniegu nie ma (mieszkam w Wawce) tylko bardzo wieje a
      więc pogoda pod psemsmile
      misiu - ja też ostatnio weszłam na forum chore dziecko starta dziecka i taki
      się naczytałam że myślałam że zejdę potem cały wieczór córkę całowałam i
      głaskałam aż się sama dziwiła co mi jest i dlaczego ciągle za nią chodze i
      całuję, teraz też tam wchodze bo po cichu trzymam kciuki za takiego małego
      łukaszka (ma chyba ze dwa latka) żeby wyzdrowiał jak najszybciej teraz jak
      wchodzę na dziecko to najpierw tam zaglądam ale reszty nie czytam bo bym się
      wykończyła nerwowo
      dakota- ale Ci zazdroszczę tego sniegu u mnie jest szaro i ponuro z dwojga
      złego wolę śnieg
      ciotka- ja mam taką metodę na sweter (przetestowałam raz i pomogło)wymocz go w
      miśce z wodą z dodatkiem płynu zmiękczajacego dokładnie wyrzmji potem wyciagaj
      maxymalnie z długości tak raz po razie jakbyś coś naciągała i puszczała,tak
      samo robę z rękawami po paru takich pociągnięciach na oko widać że sweter jest
      dłuższy potem wieszam na wieszak i trzymam nad wanną bo strasznie kapie efekt
      jest taki że sweter jest dłuższy kosztem szerokości więc mój mąż musiał wciągać
      brzuch jak w nim chodził ale długośc była ok,swoją drogą szkoda że nikt nie
      wymyślił czegoś na zafarbowane ubrania bo co i raz (chociaż strasznie się
      pilnuję)niechcący znajduję różową skarpetkę córki w białych rzeczach .....
      jak już mowa o praniu to parę lat temu miałam taki numer wkładałam rzeczy do
      prania i zadzwonił telefon więc odeszłam od pralki po rozmowie wsypałam proszek
      i włączyłam pranie przy wyciaganiu oniemiałam bo znalazłam puste opakowanie
      po ....margarynie Rama razem z przykrywką(dodam że rano kupiłam nową i
      wsadziłam do lodówki)okazało się że moja córka miała wtedy ze dwa latka
      skorzystała z mojej nieuwagi i wsadziła mi tą margarynę do srodka.....żeby się
      uprała!na szczęscie ciuchy ocalały tylko strasznie capiły mlekiem
      Agnieszka-trzymam kciuki żeby się udało ja też już żyję nadzieją(19dc) że
      wreszczie zaciąże w tym m-cu
      amoniaa - o Tobie też myślę , kurcze w końcu musi się udać!
      całuję Was
      Asia
      • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 02.11.06, 11:59
        Wy kobietki jesteście niezastąpione... co ja bym bez Was zrobiła???? sad
      • misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 02.11.06, 12:54
        No ja juz nie wchodze na te strony ...bo dopiero co z dola wyszlam... Ale numer
        zrobila Ci corcia haha.

        Amonia mi dzis funduje fajna muze <u misi biba kto wpadnie>? haha
        • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 02.11.06, 13:16
          im dłużej misia w ciązy tym bardziej jej wali haha szkoda że nie macie podglądu
          na nasze rozmowy na gg <wc>
          • misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 02.11.06, 13:24
            Dobrze ze nie maja... bo by sie dowiedziały jakie z Nas dekle <kulam sie po
            ziemi ze smiechu>
    • aba1122 amoniaa misia.... 02.11.06, 13:31
      no szkoda że nie mamy podglądu pewno ubaw by był, cieszę się że Wam humory
      dopisują a tak poza tym to za robote byście się jakąś wzięły ! ze mnie proszę
      wziąść przykład w pracy siedzę i w papierkach ryje ciężko pracuję ....ale na
      forum co kilka minut zaglądam i co i raz coś dopisuje,chyba już jestem
      uzależniona od kompa i naszego peplania na forumsmile
      A ja wiecie na co mam dziś ochotę? na wino! wracając do domku zakupie
      buteleczkę Kadarki(uwielbiam!)jak mąż wróci wcześniej z pracy to może się
      załapie ze mną napić jak nie to trudno bo tak mi się chce że chyba wypije całą
      butle nim przyjdzie...
      asia
    • aba1122 Kurna napisałam się i mi post zginął.... 02.11.06, 13:41
      .....a kazałam Wam (misia amoniaaa) za robotę się wziąść i mnie pokarało ,
      macie ze mnie przykład brać ja zasypana papierami ciężko pracuję a Wy się
      świetnie bawicie<ha ha> co to za sprawiedliwość! Tak na poważne to super że Wam
      humory dopisują bo pogoda nie nastraja optymistyczniesmile
      w związku z pogodą zakupie sobie dziś winko po pracy(mam straszną chcice na
      Kadarkę) i sobie popije,mąż jak wróci wczesniej to może się załapie a jak nie
      to wątpie czy mu coś zostawie bo mam przeogromną ochotę na nią ....
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 02.11.06, 13:43
      ale jaja nagle się się ukazał mój zaginiony post ....ręcę mi się trzęsą czy co?
      także macie dubeltowo dwa
      asia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka