jestem w 5tc (4ciąża-), mam dwóch synów, w marcu poroniłam, wczoraj dostałam
L4 od ginki tak zapobiegawczo, oczywiście mam małe ale... muszę pracować
pracuję głownie w domu przy komputerze ok 9-10godz,muszę trochę wychamować bo
zastanawiam się czy to źle nie wpłynie na moją kruszynkę. Przestałam podnosić
mojego 2,5 latka, trochę obowiącków przeniosłam na opiekunkę, męża, starszego
syna 9lat, myślę że uda mi się skrócić cas pracy do 6-7godzin. Czy to
wystarczy, czy lepiej zawiesić prace całkowicie?