Dodaj do ulubionych

Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj!

20.09.06, 21:48
Nie mam koncepcji.... ale gorąco zapraszamsmile))
Buziaki
Obserwuj wątek
    • yskyerka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 20.09.06, 21:50
      To ja się melduję. smile
      • ma_ruda2 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 20.09.06, 21:59
        i ja sie melduje smile)
    • gviazdka3 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 20.09.06, 22:02
      Wiedziałam, że mam tu jeszcze zajrzeć, hihi! Melduję się!!! big_grinDD

      Wiecie, kaski z tej dodatkowej pracy nie będzie, ale satysfakcja tak! big_grin
      (do czasu, hehe)

      no to już na serio dobranoc! big_grin
      • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 20.09.06, 22:05
        Gviazdeczko widzę, że masz takie same problemy jak ja z pójściem spaćsmile))
        • hortika Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 20.09.06, 22:08
          i ja jestem! ale posta jeszcze napisałam na starym...
          • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 20.09.06, 22:12
            Skopiowałamsmile)
            ale sobie zrobiłam spacer z Tomkiem-trasa śladem pocianasmile =najpierw koło
            zamku, gdize pierwszy raz spotkałam się z Marudką i Ant, poźniej koło To Lubię,
            a potem koło siedziby brata Franciszka- i to zupełnie przypadkowo, po prostu
            szłam gdzie mnie oczy poniosa i brak schodów pozwoli dojechać... Dobrej nocy
            dziewczynki!
            • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 20.09.06, 22:12
              Traska milutkasmile))) starymi śladamismile)))
            • ma_ruda2 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 20.09.06, 22:14
              Hortika wiec Tomus od malego z pocianami poznawany!! bardzo dobrze. kiss*

              Brakuje mi Bebelkasad( ale jak tylko sie zupelnie zdrowa poczuje ...

              ide do wyrka poprzytulac sie do M, dobranocsmile
        • misia-ma Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 20.09.06, 22:13
          to ja tez sie melduje na nowym watku, zeby zyczyc wszystkim
          spokojnej nocy. stary doczytam juz jutro!

          Aniu, dziekuje za zdjecia Szymonka. slodki!!!!!!!!!!!
          i tak na pierwszy rzut oka, to chyba podobny do M.
          ale w sumie twojego M.. widzialam "na zywo", ciebie niestety nie,
          wiec moze dlatego takie wrazenie smile
          buziali dla Was wszystkich

          Fantaisie, a ja ciagle nie mam jablek na skrzynce sad
          poprosze ladnie

          a! i u nas tez niestety katar sad ale ja od czasu kataralnego zapalenia ucha
          nie walcze z gruszka. uzywam Fridy i jestem bardzo zadowolona.
          Magda mniej wprawdzie, ale gruszki tez nie kochala

          to jeszcze raz kolorowych
          i mam nadzieje, ze do jutra
          • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 20.09.06, 22:17
            Misia już wysyłam...
            I dobranoc zasypiam już...
            papa
            • feromonka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 20.09.06, 22:19
              to ja też jeszcze zdążyłam...


              dobranoc
    • althea35 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 20.09.06, 22:25
      Ja tez sie melduje i ide spac.
      • tycja78 Gwiazdko, 20.09.06, 22:44
        Co do nagrań z matur to na necie nie ma, mozna jedyn8ie sciagnąc transkrypcje, i ja tak robię i czytam tekst na lekcji. Niekiedy dyrekcja posiada takie nagrania w archiwum, ale ja sie nie wgłębiałam w to bo mam sporo materiałów. Do matury sa specjalne ksiązeczki, nazywaja sie OMega i to jest zbiór tekstów, z płytami. Sa tam zadania do matury podstawowej ( jedna ksiązka, ze słuchu, czytanie ze zrozumieniem, do ustnej...) i druga ksiazka jest z zadaniami do rozszerzonej.mozna zamowic w wydawnictwie, dosc tanie sa jak zamawiasz przez szkołe.
        Poza tym świetnie, ze bedziecie mieć nativa!!! to bardzo fajowo!
        • tatanka-2002 Odnośnie szczepień!!! 20.09.06, 23:05
          Męczyło mnie, męczyło i wykonałam pare telefonów.
          Najpierw do mojego gina, później do takiego gina na oddziale zakaźnym
          a na końcu do kumpeli co w firmie farmaceutycznej przy badaniach
          szczepionek pracuje i już wszystko wiem.
          Więc wszyscy powiedzieli, że generalnie szczepienia nie są groźne,
          ale zalecane jest szczepienie po 16tc. Dopiero wtedy gdyż wcześniej
          dochodzi do podziału komórek u dzieciątka, a ich uszkodzenie
          na tym etapie może być groźne. W okresie późniejszym dziecko reaguje
          na chorobę tak jak matka, więc szczepienie jest bezpieczniejsze.
          Nie chodzi tu o same zagrożenie ze strony szczepionki,
          tylko w razie ewentualnego zachorowania lepiej się wstrzymać.
          Pytałam jak to jest w okresie starań i usyszałam,
          że szczepić się na początku cyklu, tzn do owu i jeżeli nie doszło do zachorowania w wyniku zastosowania szczepionki to nie ma przeciwskazań.
          Rozumiem z tego, że najlepiej w 1-2dniu cyklu i wtedy jest czas
          tych ok 10 dni na obserwacje czy się nie zachoruje.
          To chyba wszystko odnośnie szczepienia.

          Cieszę się, że Abie szczęśliwie po operacji.
          Cały czas jestem ciekawa co tam się u niej stało.
          Ortopedia i neurologia to takie moje koniki
          i chętnie bym sobie posluchała co tam sie u Abie zepsuło sad

          Zapisałam się wstępnie na przyszły tydzien na USG z pomiarem przezierności.
          Zobaczymy co tam się w środku dzieje i czy Kropek zdrowo rośnie....
          Uciekam spac, bo od rana musze konczyc projekt łazienki...
          Nie podałam jeszcze chlopakom ostatecznego usytuowania WC, bidetu, wanny,
          kranów, pralki, zmywarki.....Z dnia na dzien zmienia mi się koncepcja
          i jak tak dalej pójdzie to niewiele jutro wymyślę.

          Buziaki
        • gviazdka3 Re: Gwiazdko, 21.09.06, 10:36
          Dzięki Tysiu za wszystkie informacje!!! Widzę, że mogę sobie odpuścić
          poszukiwania nagrań maturalnych w necie, skoro i tak ich tu nie znajdę!
          Na razie zrobiłam tak jak Ty, tzn. wydrukowałam sobie transkrypcje
          i będę ewentualnie czytać mojemu maturzyście! big_grin Zestaw pomocy wyd.
          Omega właśnie wczoraj zamówiłam w noweli i zastanawiałam się ile to
          w ogóle jest warte, ale skoro i Ty z nich korzystasz, to mi ulżyło! big_grin
          Dzięki raz jeszcze pani psorko!!! big_grinDD
          • tycja78 Re: Gwiazdko, 21.09.06, 13:58
            acha, kochana, jeszcze w informatorze maturalnym jest sporo cwiczeń, które tez mozna wykorzystać, no i jest ksiązka Deja -vu nastawiona na nowa mature, nie wiem z jakiej on korzysta, ale przypuszczam, ze cafe creme, więc deja vu 2 moze sobie zakupićsmile jest z płytaCD.
            Mam nadzieję, ze ci pomogłamsmile
            • gviazdka3 Tycjo 21.09.06, 14:59
              Oczywiście, że mi pomogłaś!!! Podręcznika nowego raczej nie będziemy
              kupować, gdyż w ubiegłym roku zaczęłam robić z tym uczniem (i moją
              siostrą też) "Belleville 2", który aktualnie kontynuujemy! W LO o ile
              dobrze pamiętam realizują "Campus".
              Myślę, że materiały, które posiadam + to co zakupiłam wczoraj z Omegi
              wystarczy, by jakoś przygotować chłopaka do matury podstawowej, choć
              oczywiście chciałabym, by wypadł super! tongue_out
      • olcialew1 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 20.09.06, 22:57
        Melduje sie na nowym.
        Ja na dostawe z Ikea czekam i zaraz z siebie wyjde, gosciu powinien byc tu
        przed 13 ale korki i to tamto i ma byc 5:30 a ja o tej godzinie to powinnam do
        domu dojezdzac. Pewnie i tak sie spozni. Podalabym mu adres do szefa domu ale
        on no inglisi, tylko po hiszpansku gada. Ehh zycie na florydzie. Ikee
        przestalam chyba lubic po przebojach z zamawianiem mebli do biura. 3tygodnie z
        nimi juz walcze, dupki lesne.
        No to dobranoc Wam ide czekac dalej.
        • yskyerka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 20.09.06, 23:09
          Olcia, jak my do biura zamawialiśmy meble, to najbardziej wkurzało mnie to,
          że trzeba było osobno umawiać ekipę do ich zmontowania. Kilka razy nie mogli
          przyjechać zaraz po transporcie mebli, więc te pudła stały tak bez sensu
          w pokoju.
          • olcialew1 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 20.09.06, 23:19
            U nas montowac jest komu, moj M. i ja mamy wprawe bo 95% mebli w naszym domu to
            Ikea, Tylko problem jest takie, ze te meble to przez telefon zamawialam bo tu
            nie ma Ikei i zawsze cos knocili. Wlasnie podjechali pod budynek tylko nie wiem
            jak je wyniosa bo laje jak z cebra.
            • balbinka74 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 00:16
              Witam ...jak zwykle ostatniasad((
              Niestety nie mam juz siły przeczytac wszystkich pościków.. i mam nadzieję ,że
              jutro nadrobię.Kurczę , dlaczego doba ma tylko tyle godzin??

              Cały dzien trzymałam kciuki za Abi...jejku,teraz to juz musi byc dobrze!!!

              Yskierko, jutro bede myslami z tobą!!!

              Buziakuje wszystkie !!!

              • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 08:13
                I ja melduję sie na nowym wątku!!

                Tytuł mi sie podoba! Bo dla mnie im dłuższy wieczór tym bliżej spotkania smile)

                Fantaisie- A cz na stronce pojawią sie zdjęcia z naszego spotkania w N.sączu?

                Hortiko-spacer z maleństwem taką trasą-pięna rzecz!

                I nic poza tym nie pamiętam.
                • tatanka-2002 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 08:32
                  I ja się z rańca melduję.
                  Chyba standardowo spać nie moge, ale dzisiaj to przeszłam samą siebie.
                  Kurcze chyba zjem śniadanko i wrócę do łóżeczka.

                  Marudzia pisz jak tam wynik Ani!!!!

                  Monisiu - a kiedy P. ma wyniki, bo ja mam sklerozę???
                  Pójdzie on sam do tego kardiologa na EKG,
                  czy mam osobiście go tam zaciągnąć.

                  Kurcze miałam być w sobotę w Warszawie,
                  bo zaplanowany jest kongres na którym chciałam mocno byc
                  i myślałam, że się z Wami zobaczę, ale niestety plany się zmienily sad
                  Szkoda, może innym razem...
                  • ma_ruda2 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 08:59
                    witam i ja smile)
                    siedze jak na szpilkach bo moja Ania wlasnie oddaje krew na bete - wyniki
                    pewnie kolo 12! nie wiem jak wysiedze. jeszcze mam miec rano badanie, ciekawe
                    czy zrobia usg, chyba powinni, nie?? kurka sad((
                    • tatanka-2002 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 09:05
                      Kurde, ja już myślalam....
                      Marudko - dawaj znac jak tylko czegoś się dowiesz.
                      Jak robi wyniki w szpitalu, to mogą być szybciej.
                      Może w tym USG będzie już coś widać.
                      Oj jeszcze mocniej kciuki zaciskam!!!!
                      • ma_ruda2 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 09:11
                        na usg nic nie widac sad( ania wlasnie dzwonila, wyniki bety miedzy 12 a 15. i
                        wez tu czlowieku normalnie pracuj!!! sad(
                  • jutka7 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 09:11
                    dzieńdoberek smile

                    Zuza, bardzo się cieszę, że u Ciebie wszystko w porządku i mam nadzieję, ze ta
                    świadomość chociażby natchnie pozytywnie Twój organizm i IUI zakończy się tak
                    jak powinna smile trzymam kciuki! I musze przyznać, ze całkiem nieźle potraktowali
                    Cię w tym szpitalu smile
                    Jesli chodzi o dobór pacjentów na jednej sali- mam chyba zrozumienie. Szpitale
                    jakie są każdy wie, miejsca nie za wiele, trudno, zeby jeszcze się przejmowano
                    co komu dolega psychicznie przede wszystkim. Szpital to niestety miejsce, z
                    którego chce się jak najszybciej uciekac i nic tego nie zmieni.

                    Pitu_finko, cieszę się, ze i Ty sie uspokoiłaś. Nie zdawałam sobie sprawy, ze
                    jesteś taka wysoka- dopiero teraz na zdjęciach zobaczyłam smile śliczne foty,
                    ciąża Ci służy smile

                    Mam nadzieje, ze Abie szybko do nas wróci

                    Megi, bądź dzielna w walce z czopkiem, choć wierzę, ze nie jest łatwo, ale za
                    to może trochę zabawnie? smile Posyłam Mikiemu zdrowotnego buziaka smile

                    Olciu, a co jest u Ciebie bez zmian? Cos przegapiłam sad

                    Ciekawe jak Yskyerka u br. Franciszka smile Stawiam na słabe krążenie, za mało
                    płynów i nerwowość tongue_outP

                    Dziękuję Hortice za zdjęcia Tomka, zakochałam się smile
                    I Anialm na razie za jej zdjęcia, bo wczoraj poczty nie sprawdzałam. Pięknie
                    wyglądałas w ciąży, naprawdę smile

                    Fantaisie, chałupka sprzątnięta? podniosłas się z martywch? smile

                    Gviazdko, nie ma to jak fajny projekt- widzę, ze sił Ci przybyło i energii smile
                    super!

                    w sprawie imion głosu nie zabieram, mam swoje typy jakies tam, ale na razie nie
                    ma to znaczenia smile

                    a wiecie co? jesli wszystko dobrze pójdzie to moi rodzice przeprowadzą się do
                    miejscowości, w której mieszkamy! baaaardzo się cieszę, bo bedzie komu dzidka
                    podrzucac smile))
                    byłam wczoraj na Samotności w sieci, ale słabiutko.... Choc koleżance, która
                    książki nie czytała, film się podobał.

                    wracam do pracy i życzę Wam miłego dnia smile
                    • lirio.a Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 09:26
                      Witam!! szybciutko sie melduję, dziś mam sporo roboty w pracy, potem taka
                      służbowa imprezka, czyli poczytam chyba dopiero jutro.
                      Zerkanęłam tylko na poprzedni wątek i cieszę się że u Pituś wszystko ok, a
                      właściwie że Zosia grzecznie rośnie -chyba niejadek z niej będzie (ale to po
                      mamusismile))
                      Abie już po operacji- też się cieszę że jest ok.
                      Oj nie wiem czy nie zajrzę jak wynik bety Ani. Mocno trzymam kciuki.
                      Spadam bo i tak już mam opóźnienie.
                      • pitu_finka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 09:56
                        I ja sie melduje.

                        Ane, w ciąży się Zośka naje i przytyje - jak ją postraszą dobrostanem
                        nienarodzonego dzieckasmile

                        Jutko dziękuję za komplement. Jakos bardzo wysoka nie jestem, mam 174 (a moj M.
                        194), wiec nie wiem po kim mala mialaby niby byc taka malutkasmile Mysle ze na
                        zewnatrz urosnie. Zazdroszcze Ci ze Twoi rodzice sie do Was przeprowadzaja; ja
                        tez chcialabym miec rodziciw na miejscu - Hortika mnie na pewno rozumie.

                        Yskyerko, czekamy na wiesci od brata.

                        Marudko, a ja też siedzę jak na szpilkach i trzymam kciuki za Twoją Anię - ile
                        to już minęło od transferu?

                        Gviazdko, fajnie że będziesz robiła coś co Ci sprawia frajdę. Ja się długo
                        uczyłam francuskiego, byłam nawet na stypendium we Francji. Ale po tym
                        stypendium stwierdziłąm podobnie jak Yskyerka, że francuski (i Francuzi) są mi
                        obcy "ideowo". Mam nadzieję, że nasze forumowe frankofonki się nie obrażą.

                        Balbniko biedaczko umęczona - jutro już piątek.

                        Jak tak podczytuje wasze dyskusje o karmieniach, katarach i innych takich to
                        ogarnia mnie przerażnie jaki know-how jeszcze będę musiała zgromadzić.

                        A ja dzisiaj w nocy się zdenerwowałam. Trzeba Wam wiedzieć, że spanie jest
                        jedną z moich ulubionych czynności. Która w dodatku od jakiegoś tygodnia w
                        ogóle nie sprawia mi przyjemności! Budzę się cały czas, jest mi niewygodnie,
                        straaasznie gorąco, cały czas czuję jakbym nie do końca oddychała, no i w nocy
                        sobie uświadomiłam, że to dopiero początek i jeszcze tak dwa miesiące. A potem
                        wcale nie będzie lepiejsmile)) Ech życie.

                        A Prezesowa dzisiaj znowu lata?
                        • erga4 sms od lalisi 21.09.06, 10:32
                          to omdlenie było chyba z przemęczenia bo dzisiaj @przyszła. mama weźmie alicję
                          dzisiaj do siebie na noc już po południu żebym troche odpoczeła. jutro 30
                          urodziny męza.
                          • gviazdka3 Witam w czwartek! 21.09.06, 10:56
                            Cześć laski!

                            Tysiu, odpisałam wyżej! Jestem Ci niezmiernie wdzięczna za informacje!big_grin

                            Horticzko, spacerki to super sprawa, a jeszcze taką miłą trasą to już
                            w ogóle! Uściskaj swego małego przystojniaczka! smile

                            Erguś, jeszcze tylko 3 tygodnie... Cieszę się Twoim szczęściem, ale
                            z drugiej strony to mi jakoś smutno, że wyjeżdżasz...

                            Marudko, strasznie mi przykro... sad((

                            Pitu_finko, a za co miałybyśmy się obrażać, co?!?!?! Zazdroszczę Ci tego
                            stypendium we Francji, ale tak pozytywnie! big_grin Wiesz, gdybym osobiście nie
                            trafiła na naprawdę wspaniałych Francuzów (w większości przypadkiem),
                            pewnie teraz też nie pałałabym tak ogromną sympatią do nich i ich języka...
                            (francuskiego zaczęłam się uczyć dopiero w LO, bo ja jeszcze z tych roczników
                            co rosyjskiego się uczyli jestem!big_grin) Pogłaskać brzusio ode mnie!!!

                            Tatanko, Jaaniu i Jutko - śniłyście mi się wszystkie, hihi!!! Wybieraliśmy się
                            (z M. i innymi) na jakąś wycieczkę autokarową, zbiórka była pod moją szkołą
                            i tam właśnie nastąpiło nasze zapoznanie się vis-a-vis! Olu, jaki masz kolor
                            oczu??? Bo w tym śnie były bardzo wyraźnie niebieskie! big_grin

                            Balbinko, a Ty znowu zapracowana na maxa bidulko... Jeszcze tylko 2 dni do
                            weekendu! (tylko nie przytachaj znowu 10 reklamówek zeszytów i testów do
                            domu!!!wink )

                            Co to ja jeszcze chciałam?!
                            Wracając do urzędów itp., to chciałam się pochwalić, że po 1,5 h nieustannego
                            dzwonienia do szpitala udało mi się zarejestrować mojego M. do chirurga, ale
                            przyznaję szczerze, że po godzinie zaczynał mnie szlag trafiać! tongue_out

                            Miłego dnia!
                            m.
                            • jaania77 Re: Witam w czwartek! 21.09.06, 11:19
                              Cześć dziewczynki!!
                              rzadko się ostatnio odzywam, tak jakoś wychodzi..... ale czytam na bieżąco i
                              wszystko wiem...
                              Pituś - cieszę sie, że się uspokoiłas i że z Zosią wszystko ok. A te 2 miesiace
                              to tak szybciutko zlecą że hej!!

                              Gviazdko to ty prawdziwe koszmary masz tongue_outPPP skoro ja Ci się śnię...

                              normalnie nie mam sił wiecej pisac, jakas niemoc mnie ogarnia.... sad(( zaraz
                              lecę na spotkanie, po pracy mam angielski a jeszcze potem lecę podpatrzeć, czy
                              pecherzyk pękł.


                              dyskusja o imionach była. Ja dodam tylko, ze zawsze tak będzie ,że pewne imiona
                              będa nam się kojarzyć dobrze lub źle z jakimiś osobami. I tak mi np imie Emilia
                              kojarzy się oczywiście z "Nad Niemnem" ale oprócz tego z pewna kolezanką z
                              podstawówki i z liceum, ktora zawsze działała mi na nerwy. I w życiu nie
                              nazwałabym tak córki. Co oczywiscie nie zmienia faktu, ze samo imię jest
                              ładne smile
                              My mamy typy, ale kto to wie kiedy się tak naprawdę będziemy nad nimi
                              zastanawiać i czy wtedy sie nie zmienią??


                              Ściskam wszystkie bardzo mocno!!

                            • tatanka-2002 Re: Witam w czwartek! 21.09.06, 11:21
                              Gviazdko - niebieskie, niebieskie smile
                              Nasze dzieci tez innych miec nie mogą, bo my z P. oboje niebieskie mamy...
                              Chyba, że Kropek od innego tatusia...
                              ...lepiej, żeby tez miał niebieskie, bo mój P. dobry z genetyki był....

                              Bebelku - buziaki dla Ciebie i Tadzika!!!!

                              Abie - jak się rączki zagoją to będziesz miała dużo do pisania!!!
                              Ciotki ciekawe jak tam sobie Leoś z wychowywaniem rodziców radzi.

                              Uciekam do projektu!
                              • erga4 Re: Witam w czwartek! 21.09.06, 11:53
                                dzień dobry!
                                co do imion to Bebelek zaraził mnie Tośką - i na dzień dzisiejszy to mój typ
                                numer 1 (jeżeli kiedykolwiek się pojawi)
                                co do chłopca to niezmiennie maksymilian na drugim miejscu Szymon.

                                A dziś w pracy sielanka-wszyscy na targach, więc cisza i spokój. Powoli żegnam
                                się z kolegami - pijąc koniczek. I juz mam lekką śrubę.
                              • enterek77 Re: Witam w czwartek! 21.09.06, 11:54
                                Witam i ja....
                                humor jakiś do banisad
                                nic mi się nie chcesad(((
                                rano spać się chce, do pracy nie mogę dojechać normalnie....
                                eh....
                                no i jeszcze dziecko mam w domusmile- E się rozchorowałsmile)))
                                mam nadzieję, ze mu szybko przejdziesmile
                                zmykam do pracy, bo mnie wylejąsmile
                                chcę już do domusad(((
                                a jeszcze czeka mnie wizyta u dentystysad
                                • gviazdka3 Idę na spacerek! :D 21.09.06, 12:11
                                  Erguś, może podrzuć odrobinkę koniaczku Enterkowi na poprawę
                                  nastroju?! wink Enterku, ściskam!!! I mnie czeka wizyta u
                                  dentysty, tylko jeszcze nie wiem kiedy...

                                  papa, wózek z mą pociechą czeka! big_grin
                                  • pitu_finka Re: Idę na spacerek! :D 21.09.06, 12:14
                                    Tatanko, te oczy to nie takie oczywistesmile Osobiscie znam parke o baaardzo
                                    ciemnych oczach a dziecie z kolei ma najbardziej niebieskie jakie widzialamsmile
                                    Jak sie zdziwilam to mam dziecia mi poiwedziala zebym sie tak nie dziwila bo to
                                    drazliwy tematsmile

                                    A ja sie zaraz spotkam z Bebellkiem i Tosia (jak je znajde) na placu zabaw kolo
                                    mojego domusmile Rozumiem ze mam przekazac gorace pozdrowienia?
                                    • althea35 Re: Idę na spacerek! :D 21.09.06, 12:16
                                      pitus, ja tez chce z wami na spacer!
                                      Usciskaj Kasie i Tosie ode mnie!
                                    • ma_ruda2 Re: Idę na spacerek! :D 21.09.06, 12:18
                                      Pitus ode mnie ucaluj Bebelka i Tosie, i poglasz Tadzika!!!
                                      ale ci zazdroszcze tego spotkania...
                                    • tatanka-2002 Re: Idę na spacerek! :D 21.09.06, 12:55
                                      Wg. zasad genetyki w tą strone to raczej normalne.
                                      Gdyby bylo w druga to mieli by się czym martwićsmile
                                      • althea35 Re: Idę na spacerek! :D 21.09.06, 12:58
                                        Tatanko, dziekuje za wiesci szczepionkowe.
                                        W czasie staran wlasnie tak sie szczepilam, na samym poczatku cyklu a pozniej
                                        normalnie sie staralismy.
                                        A to nie jest tak, ze ciemne kolory sa "mocniejsze" i bardziej prawdopodobny
                                        jest ciemny kolor oczu i wlosow, gdy chociaz jedno z rodzicow ma ciemne??
                                        • tatanka-2002 Re: Idę na spacerek! :D 21.09.06, 13:05
                                          Ciemne oczy to cecha dominująca i każy z rodziców mógł mieć
                                          ukrytą ceche recesywną i u dziecka połączyły się te dwie recesywne
                                          i powstay niebieskie oczęta.
                                          U nas mamy niebieskie oczęta a więc oba geny są recesywne,
                                          czyli żadne z nas nie ma genu "ciemnych oczu"
                                          więc dzieci takowych tez mieć nie będą.
                                          Chyba, że P. miał wspólnika w robieniu dziecka,
                                          ale ja takowego nie pamiętam....
                                          • althea35 Re: Idę na spacerek! :D 21.09.06, 13:21
                                            To u nas w sumie wszystko jest mozliwesmile Bo moj M. co prawda i wlosy i oczy i
                                            karnacje ma ciemna, czego absolutnie nie mozna o mnie powiedziec, ale mial
                                            dwuch braci blondynow, z czego conajmniej jeden ma niebieskie oczy.
    • althea35 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 12:14
      Nie ma to jak rano wstac... dzisiaj przesadzilam, wlasnie skonczylam sniadanie.
      Lece pod prysznic a pozniej was poczytam.
      • pitu_finka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 12:22
        No to zmykam i lece szukac dwóch dam i Tadziasmile
        • ma_ruda2 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 12:30
          kurna juz po 12 a zadnych wiesci od mojej ANi, wiem wiem maja czas do 15, ale
          ja juz nie moge!! brzuch mnie bolisad a jak pomysle jak ona sie czuje....
          • lirio.a Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 12:33
            nie wiecie jak ja wam zazdroszczę tych spotkań.
            urwałam sie na chwile i zaglądam - czekam na wieści od Ani. Biedactwo. Jesteśmy
            z nią duchem.
            • ma_ruda2 wiesci od Ani!!!!!!!!!! 21.09.06, 12:38
              dzwonila i BETA 193!!!!!!!!!!! przy takim wyniku Karwacka powiedziala ze nie
              wykluczona ciaza MNOGA!!!!!!! poryczalam sie smile)) nadal rycze!!!!! jeja ....
              • fantaisie Re: wiesci od Ani!!!!!!!!!! 21.09.06, 12:51
                Wiedziałam kiedy wejśćsmile)))))))) Marudziu jak ja się
                cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • althea35 Re: wiesci od Ani!!!!!!!!!! 21.09.06, 12:55
                Marudka, super wiesci od Ani! Usciskaj ja! I niech ta beta teraz pieknie rosnie!
              • tatanka-2002 Re: wiesci od Ani!!!!!!!!!! 21.09.06, 12:56
                Glupia nie rycz tylko flaszke wyciągamy!!!
                Ergusia pije koniak, ja sok marchewkowy...
                Ktoś jeszcze oblewa????
                • ma_ruda2 Re: wiesci od Ani!!!!!!!!!! 21.09.06, 13:02
                  dolaczam do oblewania niestety tylko woda, chociaz mam w pracy butelek rakiji
                  figowej smile)))))
                • lirio.a Re: wiesci od Ani!!!!!!!!!! 21.09.06, 13:04
                  ufff kamień spadl mi z serca. cieszę się ogormnie!! Zaraz będę wznosić toast,
                  na razie herbatką, a potem jak się już przeniosę na imprezkę to napewno jakimś
                  alkoholem. Buziaki dla koleżnaki. Być może ciąża mnoga!! hmmmm mnie sie
                  ostatnio trojaczki śniły, a potem pojawiły sie na kwietniówkach....smile Może to
                  jeszcze nie koniec trojaczków wink)
                  Z żalem wielkim znowu was opuszczam
                  Dziewczyny zlitujcie się prześlijcie jakieś zdjęcia, ja nie widzę was na żywo
                  to niech chociaż na monitorze sobie pooglądam wink)
            • nika112 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 12:49
              Hej, hej wrocilismy!

              Niestety narazie nie jestem na biezaco. POozniej poczytam co u was.

              Na wakacjach bylo wspaniale, pogoda cudna, opalalismy i kapalismy w morzu.
              Oleńka dobrze zniosla podroz i zmiane klimatu. Nawet sporo przybrala przez ten
              tydzien, widac morskie powietrze jej sluzy.
              Wyslalam Wam kilka zdjec z naszych wakacji.

              Pozdrowienia i usciski dla wszystkich


              • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 12:57
                A teraz grzecznie mówię hejsmile
                Przepraszam, że tak późno ale wstałam dzisiaj tak wściekła, że koszmar! całą noc
                mnie dusiłosad kurz!!!! więc okno już umyte, firanki uprane, zasłonki się suszą
                na podwórku, pościel zmieniona też już na podwórku, kwiatki wykąpane.....
                Są wyniki P. ma znowu za wysoki cholesterol-261! szlag mnie trafi...

                OOo, Tatanko dobrze żę Cię nie będzie w sobotę, bo ja cały dzionek w Kutnietongue_out
                I trzymam kciuki za łazienkęsmile

                Nikuś, cieszę się że wakacje super, a zdjęcia superowskie!!!! ciepłe, kolorowe i
                takie w ogóle radosne!

                Enterku, co ja mówiłam o smuceniu się??? zapomniałaś już....

                Jaaniu, trzymaj się i nie daj zmęczeniu, przecież musisz mieć siłę na nocne
                igraszkibig_grinDDD

                Jutka, bomba!!!! bardzo się cieszę!!!! będziesz mieć najwspanialszą opiekę pod
                słońcem dla dzieckasmile))

                Pituś, ucałuj Bebelka!!!!!!!!!!!!!

                Erguś, będąsmile)) tylko ten mój okropny mąż się nie wyrabia.... i na dodatek
                pogubił się w mailach....

                No i co ja jeszcze chciałam??????

                Althea-wyspanatongue_outPPP
                • althea35 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 13:00
                  Monia, do lekarza z Pawelkiem natentychmiast! Taki choresterol nie jest dobry
                  dla serducha. Powienien sie przebadac pod tym katem.
                • yskyerka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 13:20
                  Witajcie. Ja tylko na chwilę, bo zaraz wracam po samochód. Niby miałam u nich
                  zaczekać, ale przyjechałam jednak do domu, bo w okolicy nie znalazłam żadnego
                  miejsca, gdzie można by było coś zjeść.

                  Pozwolicie, że nie przyłączę się do tego chóru peanów na cześć brata
                  Franciszka? Na mnie on nie zrobił żadnego wrażenia. Ot, człowiek sobie założył,
                  że kobiety w naszym wieku są znerwicowane, żyją za szybko i mają problemy z
                  krążeniem. Tekst o zimnych nogach też usłyszałam. wink No i mam się nie
                  denerwować na męża. A jak niby mam się denerwować, skoro go ciągle nie ma?
                  Kiedy przyjeżdża, jestem za bardzo stęskniona, żeby zwracać uwagę na jakieś
                  duperele.

                  Dostałam ziółka, będę je pić i zobaczymy, jakie przyniosą efekty. Tak naprawdę,
                  większe zaufanie wzbudził we mnie brat w aptece. No i okazało się, że on też
                  przepisuje mieszanki ziołowe, wystarczy mu powiedzieć, na co to ma być.

                  Balbinko, zioła kupiłam, zaraz pójdę na pocztę i je wyślę. Ponieważ na pytanie
                  w aptece, jak masz na nazwisko, odpowiedziałam: „nie wiem”, to receptę masz na
                  Niewiadomska. wink

                  Gwiazdko, fajnie, że udało ci się zapisać męża do lekarza. W mojej przychodni
                  jest dokładnie to samo. Żeby się umówić, trzeba dzwonić od 7 i mieć nadzieję,
                  że jak już numer nie będzie zajęty, to ktoś raczy odebrać.

                  Finko, te dwa miesiące przelecą szybciutko. Grunt to zająć myśli czymś innym.
                  Na przykład zbliżającym się festiwalem. smile

                  Erga, ładnie to tak? Alkoholizm w miejscu pracy?

                  Widzę, że dyskusja o kolorze oczu się wywiązała. Dobrze, że mój M ma
                  niebieskie, a ja brązowe, to nie będzie problemów z ustaleniem, czy przypadkiem
                  jakiś sąsiad się nie przyplątał.

                  Marudko, super wieści! Jak to fajnie przeczytać o wysokiej becie, nawet
                  cudzej. smile Dołączam do oblewających. Mam herbatkę rumową.

                  Fantaisie, weź się za tego swojego męża. Z cholesterolem nie ma żartów.

                  Reszty nie doczytam, bo już dzwonili, że samochód gotowy do odebrania, to lecę.
                  • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 13:37
                    Yskyerko-wiem że nieładnie tak pic - ale piłam z moim kierownikiem 9szefa nie
                    ma do poniedziałku) póxniej pryszedł z zakładu drugi kierownik i tez się z nami
                    napił - no w końcu ja jutro os\tatni dzień w pracy więc trzeba było...
                    teraz już tylko herbatka

                    A co do braciszka to tak własnie mi się wydaje - wszytskim dziewczynom mówi to
                    samo.. ja zaczynam pić miesznkę ziołową ojca Sroki (chyba) na poprawienie pracy
                    jajników.

                    Monia-biegiem do doktorka z Pawełkiem - wysoki cholestrerol to nic dobrego!!
                    Ja zawsze mam około 225 więc też troszkę wysoki - ale nie az tak!!
              • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 12:59
                no to koniaczkiem piję zdrowie Ani i jej dzieciaczków!!!!! marudko-uściskaj ją
                mocno!!
                • tatanka-2002 No to siup!!!! 21.09.06, 13:12
                  Wznoszę toast za Anie po raz pierwszy!!!!!

                  Lirio, a moje zdjęcia masz???
                  Nie wiem czyje zdjęcia byś chciała....
                  • erga4 Re: No to siup!!!! 21.09.06, 13:38
                    no to zdrówko mamy i bobasów!!
                • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 13:12
                  Althea wiemsad dzowniłam do naszego lekarza domowego, i kazał przez tem miesiąc
                  dietka i ziółka, za miesiąc powtórzyć i jak bez zmian to już leki...
                  • ma_ruda2 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 13:14
                    ja tez wznosze toast za moja Anie!!!

                    Monia, bierz Pawlka za 'fraki' i do lekarza!!!! ucaluj go ode mnie! smile
                    • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 13:39
                      monia na cholesterol to chyba nie można ziemniaczków, makaronów, białego
                      chlebka itp. A w szczególności sera żółtego i czekolady!!
                      • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 13:43
                        Nika!!! jakie cudne zdjęcia!!!!!! buziaczek dla małej modelki!!
                        • ma_ruda2 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 13:46
                          a ja nie mam zdjec od Niki sad( moge prosic, czy czyms podpadlam big_grintongue_out
                          • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 13:48
                            marudko- już ci wysyłam!!! chyba Nika nie ma nic przeciwko..
                          • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 13:49
                            marudko-powinnaś mieć - własnie sprawdziłam i na liście adresatów jesteś...
                            Tylko nie wiem czemu do ciebie nie doszło. Wysyłam w takim razie jeszcze raz.
                            • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 13:55
                              No dobra, spadam do szkółki!
                              Buziaki i do wieczorka

                              Erguś, ser żółty, smażone, tłuste, piwo??? czekolada, ziemniaki, boczek... czyli
                              wszystko co P. kochatongue_out
                              Dietka śródziemnomorskasmile))
                              Podobno za cholesterol odpowiadają takie rzeczy: dieta, stres, brak ruchu i
                              genetycznie....
                              • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 13:56
                                ściskam pawełka - skoro ruchu potrzebuje to może ze mną biegać tongue_outP

                                Jejciu - co jak co ale ten smażony boczek... trudno sobie odmówić..
                              • ma_ruda2 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 13:57
                                milego popoludnia Monia smile

                                Ergunia, masz racje, mam i od ciebie i od Nikismile obu wam bardzo dziekuje, lece
                                ogladac smile))

                                Yskyerko ja wczoraj bylam na klaudyny z samochodem, ale mi go posprzatalismile) a
                                byl brudny w srodku i na zewnatrz jeszcze po CRO, i utargowalam 44 pln smile) moj
                                M znowu sie ze mnie smial smile)) ty chyba tez masz Yarisa, nie?
                            • nika112 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 13:59
                              Marudko do Ciebie tez wyslalam, jak nie doszly to wysle jeszcze raz. daj tylko
                              znac

                              A ja dziekuje za piekne zdjecia z Chorwacji.
                              I Tatance za zdjecia domku i brzusia.
                              I Fantasie za zdjatka slicznego pieska.

                              Nie mam niestety zdjec malego Szymka. Aniulm czy moge prosic, bardzo chcialabym
                              go zobaczyc.
                              • ma_ruda2 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 14:12
                                Nikusia dostalam wasze zdjecia, dziekuje. sliczne, mala jest CUDNA!!! a jakie
                                mam wloskismile) ale mialyscie piekna pogode!!! smile)
                                • althea35 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 14:18
                                  Nika, widze ze pogoda wam dopisala nad morzem. Olenka jest przecudna
                              • megi.1 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 14:21
                                Witaciesmile

                                Fantaisie dzieki za dobre serce i propozycje zakupow, ale my z M. juz
                                jestesmy "na chodzie". Miki wygląda dzis o niebo lepiej no i jak narazie nie ma
                                goraczki no i wydaje z siebie coraz to nowe dzwieki wiec to chyba objaw
                                zdrowiasmile))

                                Aniulm prosze Cie bardzo o zdjecia Szymcia bo nie dostałam.

                                Erga rozumiem ten koniaczek w pracy bo pewnie wszyscy tam za Toba beda tesknili
                                no i mam nadzieje ze z forum sie nie rozstaniesz!!! A jak plany wizyty
                                stolicy?smile

                                Marudko czekam na zdjecia kreacji, kto jak kto ale Ty musisz slicznie wygladac
                                w kazdej sukience z taka uroda i sliczna figurasmile)) No i beta Ani slicznasmile))
                                ciesze siesmile))) a jak ona sie zapatruje na trojaczki?smile)

                                Gviazdko o jak G. zareagował na Twoje plany?smile) nie bedzie zazdrosny o tego
                                native spikera?smile)) Buziak dla małej rudowłosej damysmile!!!

                                Niko witaj po wakacjachsmile) ide ogladac zdjeciasmile
                                • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 14:30
                                  megi - co do wizyty to już widzę że będzie ciężko.... musiałabym juz jutro
                                  dzwonić i się umawiać, a obawiam sie że w piątek nie będę miała czasu...
                                  Ale co ma wisiec nie utonie, więc wizyta i tak kiedys będzie.
                                  w końmcu mój bratanek będzie tam mieszkał to jak mogłabym go nie odwiedzać???
                                • gviazdka3 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 14:53
                                  Wróciłyśmy, zjadłyśmy obiadek i meldujemy się popołudniowo! big_grin

                                  Megi, cieszę się, że cała rodzinka wraca do zdrówka!!!

                                  Niko, jeszcze nie oglądałam zdjęć, zaraz "pobiegnę" na pocztę!
                                  A tak w ogóle to witaj z powrotem na forum!!! big_grin

                                  Marudko, chyba jakaś ciężko kapująca jestem, bo rankiem myślałam,
                                  że u Ani nie jest dobrze, a tu taka cudna wiadomość!!! Wyściskaj
                                  ją mocno i pogratuluj, bo jest czego!!! big_grinDD

                                  Gdzie jest Ant??? Wiecie?!?!

                                  Wczoraj wspomniałam M. o nowym projekcie w gimnazjum... Zachwycony nie
                                  był, ale on dobrze wie, że uwielbiam wszelkie działania promujące "mój"
                                  język i nic przykrego mi nie powiedział! big_grin Mimo wszystko martwi go
                                  fakt, że w takim wypadku chyba będę musiała wrócić od razu na cały etat
                                  do pracy... A ja sama, im dłużej się nad tym wszystkim zastanawiam, tym
                                  bardziej nie wiem co zrobić! sad Z jednej strony chciałabym jak najwięcej
                                  czasu spędzać z Elizk, widzieć jej postępy jako pierwsza, usłyszeć
                                  "mama", gdy będziemy razem, a z drugiej wiem, że potrzebujemy pieniędzy...
                                  No i jest ten projekt! Oj, będzie ciężko...
                                  A Francuzik to chyba "nic specjalnego", uczy także w LO mojej siostry,
                                  a ta na jego temat nic mi nie doniosła! wink
                                  • yskyerka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 15:23
                                    Erga, ja trójkę Sroki piłam, ale chyba lepiej na mnie działała ta mieszanka,
                                    gdzie co innego pije się w pierwszej, a co innego w drugiej fazie cyklu. I
                                    wykres był ładniejszy, i śluzu sporo. Do tej mieszanki Sroki musiałam dodatkowo
                                    łykać wiesiołek, bo ziółka mnie wysuszały, a wcześniej ze śluzem nigdy nie
                                    miałam kłopotów.

                                    Fantaisie, to pilnuj męża, niech przestrzega tej diety. Jak teraz zacznie brać
                                    leki na cholesterol, to pewnie do końca życia będzie coś łykał.

                                    Marudko, tak, też mam yarisa. Dziś tylko sprawdzali mi klimę, bo ostatnio
                                    szwankowała, ale nic nie znaleźli. Ich zdaniem wszystko jest w porządku. No i
                                    pewnie w związku z tym, że nic nie robili, to oddali autko nieumyte. A tak na
                                    nich liczyłam! wink Poprzednio utargowałam u nich zniżkę na wkład do lusterka.

                                    Nika, dzięki za zdjęcia. Śliczności! Zazdroszczę wakacji!

                                    Gviazdko, a jest szansa, żebyś miała tylko etat, bez żadnych dodatkowych
                                    godzin? Może udałoby ci się też poprosić, żeby jakoś ci te lekcje inteligentnie
                                    rozplanowali, tzn. bez długich przerw pomiędzy nimi? Myślę, że wtedy sobie
                                    poradzisz. Zupełnie inaczej podchodzi się do pracy, która sprawia satysfakcję,
                                    niż to takiej typowo „z obowiązku”. Łatwiej się zorganizować.
                                    • ma_ruda2 Fluidki od moje Ani!!!! 21.09.06, 15:30
                                      Prosi zeby wam podziekowac za wszystkie gratulacje, usciski i buziaki i sle
                                      dobre fluidki smile) ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ (moga byc takie bo fali nie moge
                                      znalesc na mojej durnej klawiaturze?).

                                      Yskyerko ja wczoraj specjalnie prosilam zeby mi kilimy nie ruszali smile szkoda ze
                                      ci nie umyli, moj sie blyszczy i tak czysciutko w srodku, tylko kurzu z deski
                                      nie starli smile) no ale nie bede sie czepiacsmile)
                                      • yskyerka Re: Fluidki od moje Ani!!!! 21.09.06, 15:33
                                        Pierwsza w kolejce po fluidki! smile
                                  • pitu_finka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 15:32
                                    Już wróciłam ze spaceru z Bebellkiem, Tosią i Tadziem. Przyznaję, że byłyśmy
                                    również na lodach w Grycanie. Bebellek i Tadzio mają się dobrze, wyglądają
                                    jeszcze lepiej, a Tosia jest przeboska! Fajnie będzie jak już moja Zsoai będzie
                                    tak biegać i gadaćsmile Trochę sobie poplotkowałyśmy i ogólnie miło spędziłyśmy
                                    czas. Niestety internet nadal jest w blizej nieokreślonej przeszłości, bo coś
                                    TPsowy system nie chce przyjąć do wiadomości że Bebellki chcą internet. No, ale
                                    Bebellek i tak nas podczytuje tylko żałuje momentami że nie może dodać czegoś
                                    od siebiesmile Ufff, to już chyba wszytsko na temat naszego uroczego popołudnia
                                    no i pozdrawamiam Was wszystkie razem i każdą z osobna!

                                    Marudziu, no to super wiadomość!!! Niech teraz Twoja Ania o siebie dba.

                                    A teraz ide sie na chwile położyć do góry brzuchem i "ponicnierobić". Bo ja, w
                                    przeciwieństwie do Bebellka, nie muszę robić teraz omleta dla Tosismile Bebellku,
                                    buziak dla Was!
                                    • pitu_finka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 15:34
                                      Ło rany, ale imię Zosi wymyśliłam!
                                      • melba7 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 16:13
                                        melduję sięsmile
                                        Gratulacje dla AnismileMiło się czyta takie wiadomoścismilesmile
                                        • tatanka-2002 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 16:33
                                          Ta wystarczylo, że poszlam sok pomidorowy robić,
                                          a tu impreza padła......
                                          Ech.... zdrowie Ani i fasolek!!!!
                                          Siup!!!!
                                          • yskyerka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 16:36
                                            Impreza dopiero się rozkręca. smile Ja zaraz zapodam sobie obiadek, do niego
                                            winko, a potem... wezmę się do pracy.

                                            Właśnie poczytałam na CiP dyskusję o porodzie lotosowym. Fuj!
                                            • tatanka-2002 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 16:37
                                              Yskyerko - nie masz czego czytać przed obiadem????
                                        • potwors Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 16:36
                                          Witam i melduje.

                                          ho ho, co mnie ominelo! stracilam szanse odkupienia pozytywnego testu, i fluidki
                                          tez juz wylapane... ale moze cos jeszcze dla mnie zostalo?!

                                          Gratuluje Ani pieknej Bety - oby teraz wszystko ladnie roslo!

                                          Finko - ciesze sie, ze Zosia ladnie rosnie! no i jakbym mieszkala w Warszawie,
                                          to bym sie z Toba i z Bebelkiem na spacerki umawiala, bo to kolo mnie smile

                                          Melba - jak sie sprawdza nowy nabytek w Twoim gabinecie?

                                          Yskyerko - szkoda, ze brat F. nie przypadł Ci do gustu. ale troche tez tak mi
                                          sie wydawalo, ze prawie to samo kazdej powiedzial...

                                          No i tytul watku bardzo mi sie podoba - wezmy sobie do serca wink

                                          Aha, i kolejna znajoma osobe "rozpoznalam" na forum - nie naszym, ale zawsze.
                                          swiat jest maly, a anonimowosci nigdy nie mozna byc pewnym wink
                                          • potwors Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 16:38
                                            Aha, no i dziekuje za sliczne zdjecia znad morza!
                                            Olenka jest slodka!! calus dla niej!

                                            A ja w kwestii imprez postanowilam wreszcie slynnego Baileysa zrobic. wlasnie
                                            gotuje puszke...
                                            • tatanka-2002 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 16:42
                                              Jejku Nikuś jaka Oleńka już duża!!!!
                                              Kiedy ten czas minął????
                                              Przecież dopiero Kubusia na ścianie namalowałaś.....

                                              Mam nadzieje, że my nie starzejamy sie tak szybko sad
                                              To tylko te dzieci tak rosną prawda????
                                              • potwors Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 16:49
                                                Uo matko, ten porod lotosowy... pierwsze slysze!
                                                • yskyerka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 16:57
                                                  Tatanko, takie rzeczy naprawdę nie są w stanie obrzydzić mi jedzenia.

                                                  Potwors, rób baileysa, rób. Powinno ci zasmakować. smile
                                                • gviazdka3 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 21.09.06, 17:03
                                                  Niko, fotki dotarły!!! Dzięki!!! Wszyscy wyglądacie super, a
                                                  Oleńka to prawdziwa ślicznotka! big_grin

                                                  Wracam do M., bo zły jest, że niby wspólnie kawkę pijemy,
                                                  a ja na necie siedzę! tongue_out

                                                  Wkleję Wam tylko coś o mej lokalnej drużynie piłkarskiej:

                                                  infopres.pl/show.php?ida=2720
    • yskyerka usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 16:59
      Taką zwyczajną, plastikową. Leżała na kuchence, a ja włączyłam zły palnik.
      Patelnia ciągle była mokra, za to deska wygięła się w łuk. Teraz wietrzę
      mieszkanie, a za chwilę zabiorę się za skrobanie plastiku...
      Najgorsze, że ja to wszystko na trzeźwo, bo winka jeszcze nie otworzyłam.
      • potwors Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 17:00
        Gratulacje! wink

        Widocznie procenciki od Ergi wirtualnie Ci sie udzielily ;-P
        • tatanka-2002 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 17:46
          Yskyerko - jak tam drapanie kuchenki??
          • yskyerka Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 17:53
            Luzki. Większość zeszła płatami, a pozostałe kawałki zeskrobałam drewnianą
            łopatką. Dużo poważniej to wyglądało na początku.
            • tatanka-2002 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 17:57
              ufff....
              to po raz kolejny wznosze toast!!!!
              siup soczkiem!!!!
              • potwors Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 18:01
                Jejku, zaslodzilam sie na maksa tym probowaniem... strasznie to slodkie wyszlo...
                No i procentow troche tez wchlonelam... za zdrowie Ani oczywiscie wink
                • yskyerka Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 18:05
                  Potwors, jak za bardzo słodkie, to dodaj więcej mleka.
                  Ja zwykle daję całą szklankę.
                  • potwors Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 18:17
                    Juz i tak wiecej dodalam.i kawy tez. A do butelki mi sie nie zmiesci ani
                    kropelka wiecej wink

                    Musze kiedys sprobowac moze z prawdziwym kaimakiem, bo czuje caly czas posmak
                    skondensowanego mleka.

                    ale i tak jest niezle wink)
                  • feromonka Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 18:19
                    Witam sie i dziękuję Niko za foty - Ola jest śliczniutkasmile i super że
                    miałayście taką fajną pogodę! - nad naszym morzem ciężko na taką trafić.

                    Zjadłam spaghetti i ide na aerobiksmile
                    • melba7 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 18:26
                      nowy nabytek oksmilenie przepracowała się na razie za bardzo, ale jest w porządkusmile
                      • melba7 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 18:28
                        Dzięki za fotki Oleńki-cudna jestsmile
              • olcialew1 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 18:25
                Witam, ciesze sie, ze u Ani super wiesci chociaz jej nie znam. Moze ona zacznie
                nowy wysyp. Do dziela dziewczyny moze! smile
                Maruda a ile jajeczek jej wszczepili, 2 czy wiecej?
                Wiecej nie pamietam.
                • olcialew1 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 18:59
                  Dziekuje bardzo za zdjecia Pitus, Alnialm, Moni i Nice. Wszystkie fojowe.
                  Pitus jak mowials, ze brzych maly i Zoska mala to myslalam, ze Twoj brzuszek
                  bedzie o polowe mniejszy a on srednich romiarow i zgrabny jest.
                  Anialm, Ty chyba 5 kg w calej ciazy przytylas co? Przynaj sie ile bo szprycha z
                  Ciebie.
                  Nika jak to jest, ze tym malym dzieciaczkom tak madrze z oczy parzy?

                  Maruda a do Ciebie to focha strzelam i sie nie odzywam, i juz!!! Aha i jeszcze
                  jezyk wytykam w Twoja strone.
                  • pitu_finka Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 19:23
                    No tak, troche marudziłam z tym małym brzuchem, przyznaję. Ale wiecie, mi tą
                    Zośkę w zeszłym tygodniu tak wydęło, chyba specjalnie na sesję zdjęciowąsmile

                    A ja dzisiaj zalałam herbatę zimną wodą...
                    • yskyerka Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 19:44
                      Finko, ale ty jesteś w ciąży, a ja po prostu jestem nieprzytomna. sad
                      • tatanka-2002 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 19:46
                        Yskyerko - no to ameryke odkryłaś jak nic.....
                        Baby co sie dzisiaj z wami dzieje????
                        Jedna deche usmażyła, później Amerykę odkryła,
                        druga zimną wodą herbatki zalewa....
                        Halo, pobudka, bo toż to noc się zbliża, a Wy coś zaspane panienki!!!!
                    • erga4 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 19:46
                      uf - wróciłam ze stadionu. I wiecie że co dzień to lepiej się czuję po
                      bieganiu.

                      ooo widze że mamy smazona deseczkę na forum smile))
                      A może to taka pomyłka po toastach, co??

                      bebelku - wiem że nas czytasz i żałuję że nie możesz nam odpisywać - uwielbiam
                      twoje komentarze!! Bużka dla ciebie, Tosi i Bąbelka.
                      • tatanka-2002 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 19:54
                        Właśnie...może my jakąś petycje złożymy do tej tepsy
                        co by sobie o naszym Bebelku przypomnieli....
                        Jak tak dalej pójdzie, to Tadzik zdąży się urodzić
                        a neta na nowym mieszkanku nie będziesad
                        Jak już się chłopina wynurzy, to Bebelek czasu dla nas miec nie będzie,
                        a tak to by sobie kobieta do woli w tych ostatnich tygodniach pomarudziła....
                        • yskyerka Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 19:58
                          To niech Bebelek podpisze umowę ze Sferią na telefon i Internet,
                          a od razu tepsa się do nich odezwie. A potem będą ją nękać
                          telefonami, dlaczego już jej nie zależy na ich telefonie. sad
                          • tatanka-2002 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 20:12
                            Yskyerko niestety z tego co pamiętam Developer
                            nie zostawił im dużego wyboru co do operatora.
                            Z dwóch ewentualnych chyba Tepsa była lepsza....
                            tyle pamietam z rozmowy z Bebelkiem, więc chyba dlatego
                            czekają na tych zdzierców....
                            Oj ja to bym juz dawno telefonicznie znękała....
                            • yskyerka Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 20:16
                              Ale z tego, co ja się orientuję, Sferię podłącza się do zwykłego kontaktu,
                              więc tepsę można wtedy po prostu olać.
                              • tatanka-2002 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 20:25
                                Oj widzisz, ja nie warszawianka to ja nie wiem...
                                Może trzeba Bebelkowi podpowiedzieć???
                                Ja jej mówiłam o iplus, bo z takowego korzystam
                                płacę tyle co wszędzie tylko na starcie musiałam
                                sporo kasy na odpowiednią karte wydać....
                                Widać czymś ten wybór jest podyktowany.
                                Może jak Bebelek do nas wróći to nam wytłumaczy smile
                                • melba7 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 20:35
                                  oj, z tą sferią to nie warto zaczynac rozmów o internecie.Mam ich telefon,
                                  bardzo sobie chwalę, bo numer smiga ze mną przy kazdym przenoszeniu firmy, ale
                                  internet to skucha.
                                  Naliczyli mi kiedys po 28 godzin połaczenia z internetem na dobę;PPPP
                                  Oczywiście reklamowałam, z dobrym skutkiem, ale nie polecam;PP
                                  • yskyerka Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 20:37
                                    No tak, ja tylko kiedyś się zainteresowałam ich ofertą, ale doświadczenia
                                    z nimi nie mam żadnego.
                              • althea35 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 20:37
                                Jestem po wykladzie. Nie wiem po co ja tam chodze, jeszcze sie nic nowego nie
                                dowiedzialam.

                                A z tego co ja pamietam u bebelka, chodzi o stary numer telefonu, bo z praca W.
                                zmiany niewskazane. I chyba z tym przeniesieniem telefonu tyle im schodzi. Bo
                                sam internet podlaczaja w jeden dzien. W lato podlaczalismy u mojej mamy i pare
                                ulic od bebelka i internet byl w jeden dzien.
                                Buzka dla was bebelku! No i niehc oni ci juz ten internet podlacza!
                      • anialm Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 19:58
                        Erga a twój ślubny biega w Anglii? bo wiesz Ty pojedziesz z super kondychą a on
                        ducha wyzionie tongue_outP

                        cieszę się ogromnie z powodu Ani!! marudko uściskaj ją ode mnie I zycz
                        spokojnych 9 miesięcy!

                        Olcia - przybrało mi się 16 kg!!!! Ale muszę się pochwalić że wchodze już w
                        drugie spodnie ciążowe... tongue_out ciekawe kiedy wbiję się w jeansy... jak wróce do
                        figury, to B. obiecał mi zakupy, więc musze się brać za siebie smile
                        • erga4 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 20:03
                          mój ślubny pracuje fizycznie, więc na pewno ma niezłe raczki i ramiona - ech
                          jak sobie pomyślę że się w nie wtulam... ojojoj...
                          • anialm Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 20:04
                            o to spoko smile
                            Już niedługo... oj... będzie się działo tongue_out
                            • tycja78 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 20:52
                              Hej wieczoremsmile
                              Althea, jakbyś tu przyjechała to w zyciu byś nie poznała naszej starej poczciwej szkoły!Cała zielona, rozbudowana.
                              Dzis było otwarcie nowej sali gimnastycznej, ful wypas! a ok, 10 października zjazd absolwentów, jest bal i jakies wystąpienia, ale za bal trzeba zapłacić.... Ja chciałabym chociaż na ta częć oficjalną pójść...
                              • althea35 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 21:00
                                Tysia, wiem o zjezdzie, ale niestety sie nie wybiore... M. sie o nas boi i nie
                                chce mnie puscic. A tak bym chciala. Wybierz sie na koniecznie na zjazd,
                                chociaz na ta czesc w szkole.
                                • erga4 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 21:23
                                  A bebelek pewnie nas czyta na bieżąco i zapisuje sobie gdzies na dysku
                                  odpowiedzi na nasze różne tematy. jak ją podłącza do netu i puści nam posta to
                                  od razu wątek zwolni jak po 500-tce smile)) Pisz, pisz bebelku, bo póxniej nie
                                  spamiętasz wszystkiego.
                                  Buzia!
                              • ant25 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 21:05
                                Hej jestem,

                                Marudka ściski gratulacyjne dla Twojej Ani, strasznie sie ucieszyłamsmile

                                O i doczytałam coś szarlotce, juz nic nie mowie ale ja tez uwielbiam
                                szarlotkę...smile

                                Balbinka szaleje z pracą, pewnie stos zeszytów to teraz dla neij norma, ale juz
                                jutro piatek, smile))

                                Erga własnie jak tam plany przyjazdu do stolicy?czekamy czekamy
                                O i Zuzia jeszcze coś mówiła o przyjezdzie, fajniesmile

                                doczytałam tez o operacji Abie, poważna sprawa, dobrze ze juz po ale czy ja
                                dobrze zrozumiałam ze ma mieć jeszcze jedną ?czy coś pokręciłam?

                                Fantazyjna wiesz ja tez wybieram sie w sobotę po kasztany czas porobić ludkismile

                                i tez jestem ciekawa sukienki Marudkowej
                                szczególne ze własnie jestem po imprezie w gronie mocno zesztywniałym i widzę
                                ze musze coż sobie zrewidować szafę i tez kupic coś tak ala
                                koktajlowego,dobrego do pracy i na małe spotkane zaraz po,

                                Melba dobrze ze jesteś zadowolona z Pani dr., oby tak dalej

                                Pituś tez Ci zazdroszcze spotkania z Bebelkiem, i ciesze się ze Zosieńka rośnie
                                sobie zdrowo jeszcze ma trochę czasu na przybranie odpowiedniej pozycji,

                                i sama nie wiem co jeszcze chciałam....a Gwiazdko, jestem jestem ale zadziej bo
                                mam podglad w pracy....i baardzo dużo nowych zajęć a wieczorem czekają na mnie
                                etatowe domowe obowiązki więc nie zawsze daję radę Was podczytać a tym bardziej
                                napisać....
                                ale jestem obecna duchemsmile)

                                u mnie bez zmian, wiecie dostałam w tej pracy skrzydeł i jakoś mnie tak takie
                                zwykłe szczescie rozpiera ze pracuję, a wieczorem czeka na mnie taka fajna
                                rodzinka, mam nadzieje ze to nie za duzo szcześcia na raz....smile jest mi teraz
                                tak dobrzesmile



                                • erga4 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 21:24
                                  Antuś - ciesze sie bardzo że nowa praca dodała ci skrzydeł smile)

                                  Powiem ci że u mnie wszyscy się w pracy śmieją że ja z kazdym dniem wyżej
                                  fruwam smile)
                                  • fantaisie Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 21:55
                                    Właśnie skasowałam całego posta do Was, jak się uspokoję spróbuję napisać
                                    jeszcze raz
                                    • megi.1 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 22:03
                                      No i dziś pierwszy dzień bez gorączki u Mikusiasmile))) a i jego rodzice czują sie
                                      całkiem przyzwoiciesmile))

                                      Bebelku uściski prosto z Bielansmile!!!

                                      Marudko i co z ta kreacją???

                                      Fantaisie ja w takich momentach chyba mogłabym zamordować, więc rozumiem co
                                      czujesz. Może jutro napiszesz tego posta jeszcze raz? Uściski!

                                      Melba fajnie że nowa pani doktor się sprawdzasmile Oby Wasza współpraca układała
                                      się pomyslnie!

                                      Doszłam do takiego etapu, ze denerwują mnie już reklamy batoników i dostaję od
                                      nich ślinotoku. Jak ja potrzebuję czekolady!!! Jak skończę karmić to chyba zjem
                                      kilka tabliczeksmile
                                      • olcialew1 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 22:18
                                        To w czasie karmienia czekolady nie wolno????????????????????????? OOO nie to
                                        ja sie od razu na butelke przezucam. Bez innych slodyczy moge zyc ale bez
                                        czekolady! Chyba nastepna moja ksiazka to powinna byc o karmieniu piersia.
                                        Tylko tyle ich i roznych pogladow, jak tu wybrac ta najlepsza?
                                        Widze, ze Ant i Erga pod sufitem fruwaja, fajnie Wam.
                                        Bebel a moze tak od sasiadow wziasc internet i karte bez przewodowa (czy jak to
                                        tam po polsku) zamontowac. My mamy teraz tyak w biurze bo naz firma od
                                        internetu w ciulka zrobila. Pogadalismy z sasiadami i pozwolili uzywac.
                                        Buzka dla Waszej trojki, wracaj do nas szybko.
                                        A mnie dzisiaj znowu rozdyma, zaraz pekne.
                                        Balbinko ile pal wstawionych?
                                        Fantaisie ja zanim nacisne wylsij po pisaniu posta to go kopiuje bo tyle razy
                                        juz mi skasowalo, ze szkoda gadac. Jak mi wetnie posta to tylko wklej i juz.
                                        • balbinka74 Re: usmażyłam deskę do krojenia... 21.09.06, 22:48
                                          Yskierko jeszcze raz dziekuje za zakupienie ziólek!!! I mówisz ze w zdolnosci
                                          Franciszka nie wierzysz...sad(((

                                          Erguś przepadłas u mnie...Czułam,ze tak bedzie...

                                          Gwiazdeczko, pogodzisz, pogodzisz...i jeszcze bardziej bedziesz sie cieszyła
                                          córeczka po powrocie z pracysmile)) Tylko twardo z dyrektorzyca pogadaj,ze żadnych
                                          innych projektów, dodatkowych prac...możesz sie męzem zasłonic...,ze tylko pod
                                          tym warunkiem pozwolił wczesniej wrócićsmile))

                                          Megi, kuruj sie kochana, kuruj! Dobrze,ze twoi mężczyźni juz wracaja do
                                          zdrówkasmile))

                                          Bebelku, sciskam!!! Jak praca doktorska???
                                          Informuje,ze wode i ziólka piję...i mozesz byc ze mnie dumna, bo ani razu o
                                          nich nie zapomniałam!!!

                                          Abi, męzus pewnie wniebowziety,ze tym razem ma 24 godzinny dyżur przy swoim
                                          maleństwie?smile)) Cieszę się,że operacja sie udała.Wracaj szybciutko do zdrowia!!!

                                          Lalisiu, jestes przemęczona..i te nerwy z powodu sprzeczek z męzusiem.Dbaj
                                          kochana o siebie!!! Prosze usciskac ode mnie panienki!

                                          Feromonko, zatem kiedy to histero??? Męzus juz zrobil badanko???

                                          Marudziu, prosze w realu wysciskac Anię!!! Alez sie cieszę!!!Łapie fluidki,
                                          może taka forma bedzie bardziej przystepna???Ściski!

                                          Sabinko, kiedy masz obrone pracy???

                                          Cytrusiu,ściskam potrójnie!!! Masz juz całą pracę???

                                          Althea, buziaki!!!Szkoda że nie możesz do PL przyjechac na to spotkankosad((
                                          myslę ,że Tysia zda ci szczegółowa relację!!!

                                          Tysia, jednak tylko jedna krecha...widzisz, przynajmniej przekonałas się,ze
                                          czekacie juz na drugie maleństwo z otwartymi rękami!!! a swoją droga to nie
                                          byłoby dla Marcelka az tak źle...tylko jak by to twój organizm zniósł...

                                          Fantazyjna, musisz mu zapodac dietkę!!!

                                          Pitus..wspaniałe wiadomosci!!!

                                          Melbus...trza jej wiecej pracy zapodacsmile))

                                          No i klops..musze sie znowu połozyc...cholerna nerwica i ból w mostku mnie
                                          męczysad(((


                                      • fantaisie Kolejne podejście do posta:) 21.09.06, 22:27
                                        Megi szlag mnie trafił!!! bardzo się cieszę, że Miki czuje się lepiej!!!! to
                                        jest taki super facet, że szybko zwalcza choróbska i całe szczęście, a że ma
                                        jeszcze taką kochaną mamęsmile)))
                                        Obiecuję, że jak będziesz mogła jeść czekoladkę to się z Tobą umówię w Wedlusmile)))

                                        Melbuś, fajnie że nówka sztuka fajnasmile)) mam nadzieję, że sprawdzi się w boju...

                                        Gdzie Marudzia w kiecce??? i też łapię fluidki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                        Antuś, nie ma to jak fajna i satysfakcjonująca praca, a potem kochająca
                                        rodzinkasmile)) a co powiesz o ptysiach albo torciku jabłkowym do szarlotki???
                                        No i ludki to milutka rzeczsmile)))))

                                        Pituś, ale ja Ci zazdroszczę spotkania z Bebelkiemsmile)) też bym tak chciała,
                                        niech wreszcie ta TPSa zbierze się do roboty.

                                        Potwors zawsze mówiłam, że świat jest mały!!!! i jak tak likierek????

                                        Yskyerko, gratuluję smażonej deseczkitongue_outPPPPPP ale wiesz są inne lepsze rzeczy do
                                        smażenia...

                                        Tatanko, soczek pomidorowy, też chcę!!!!!!

                                        Gviazdeczko, ja myślę że Twoja siostra celowo się nie przyznała do posiadania
                                        takiego przystojniaka w szkolebig_grinDDDDD
                                        I jak tam się chowa nasz forumowy rudzielec???

                                        Erguś, biegaj, biegajsmile)) a jak już dorwiesz mężusia to biedny będzie okrakiem
                                        chodziłsmile

                                        Anialm, tia 16kg!!!! ja się pytam gdzie???? w kostkach???????

                                        Althea jak tam znosisz wykłady??? i ja się chyba pogubiłamsad ale myślałam, że
                                        odpuściłaś to ponieważ ciężko Ci się siedzi...

                                        A moje dziewczyny grały dziasiaj jak żyletysmile))) zaimponowały mi!!!! i już
                                        planują ferie zimowe, i wiecie jakie są kochane??!!! powiedziały, że nie możemy
                                        jechać do Kościelicha bo tam jest cały czas pod górkę i jak ja sobie dam radę z
                                        brzuchem! no chyba, że się zgodzę na sankitongue_out
                                        Jak się zaczęłam śmiać, że optymistki, to spojrzały na mnie jak na idiotkę i
                                        rzuciły: no ba a jak ma być inaczej!
                                        I moje najstarsze dziecię stwierdziło, że tylko świadomość że jestem jej
                                        nauczycielką powstrzymała ją od ostrzejszej reakcji na moje teksysmile no cóż moja
                                        krew, sama sobie to wydeptałamsmile))

                                        Enterku jak tam Twoje nastroje???? mam nadzieję, że już zdecydowanie lepiej... i
                                        że mąż czuje się dobrze!

                                        Gdzie reszta dziewczyn????? zaniedbują się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                  • gviazdka3 Dobranoc 21.09.06, 21:57

                                    • ma_ruda2 Re: Dobranoc 21.09.06, 22:12
                                      witam wieczorniesmile
                                      Gviazdeczkom mowie dobranosmile

                                      Ergus BLAGAM wyslij Olci na ta floryde moje fotki z CRO, bo ja teraz nadaje z P
                                      kompa, a on tu zdjec nie ma sad(( plizzz, Olcia nie denerwuj sie na mnietongue_out

                                      Antus jak dobrze ze jestes!!! i ze cie praca uskrzydla, ale masz fajniesmile) co z
                                      niedziela???

                                      Megi buziak dla Mikiego!!

                                      Bebelek dla ciebie tez kiss, juz ty wiesz za co. TESKNIEsad((( warszawianki a moze
                                      zrobimy pod tepsa jakas pikiete??

                                      Yskyerko gratuluje wyczynu kulinarnegosmile)

                                      Laski jeszcze raz dzieki za wszystkie gratulacje i toasty za moja Anie,
                                      probowalam ja kiedys do nas zciagnac ale jakos jej forum (kazde) nie lezy ...
                                      szkoda. Olcia 3 jajeczka jej przetransferowali smile) jak beda trojaczki to jedno
                                      dla mnie tongue_out

                                      Fantasie i gdzie ten dlugi post??

                                      Kreacja - w arkadi nic nie zakupilam, 40 za duze, 38 za ciasne, to jaki ja mam
                                      w morde rozmiar?? 39??? do kitu. wiec zrozpaczona ale szczesliwa ze sie z moja
                                      Kasia spotkalam (ja tez tu chce siagnacsmile) pojechalam do mamy i mama mi
                                      pozyczyla PIEKNA, KORONKOWA, BRAZOWA sukienke i sliczny zakieciksmile) i jak tu
                                      nie kochac wlasnej matki?? wiec na impreze sie wybieram, chyba ze moj partner
                                      stwierdzi ze jestem nie stosownie ubrana, albo ze brzydko wygladam tongue_outP
                                      • olcialew1 Re: Dobranoc 21.09.06, 22:22
                                        No Marudzia masz szczescie, myszy wstrzymane smile Zdazylas przed noca.
                                        Niech jakas dobra dusza wysle te cudowne, podwodne zdjecia bo tez chce
                                        poogladac osmiorniczki. Maruda dala pozwolenie.
                                        Z pozyczaniem fajnie bo kasy na razie nie musisz wydawac a jak cos znajdziesz
                                        okazyjnie to kupisz i bedzie na nastepna impreze.
                                        • fantaisie Re: Dobranoc 21.09.06, 22:28
                                          Olcia ja to skasowałam przed wysłaniem, chciałam otworzyć nowe okienko i to
                                          zrobiłam, ale zamiast kliknąć na nowe strzeliłam na to gdzie pisałam...
                                      • fantaisie Re: Dobranoc 21.09.06, 22:31
                                        Oj Marudzia nie ma to jak kochana mama, coś o tym wiemsmile)))))))))))))))))
                                        szkoda, że kreacji nie udało się kupić, ale jestem pewna że te brąziki są
                                        ślicznesmile))) i na 100% będziesz wyglądać oszałamiającosmile
                                        • yskyerka Re: Dobranoc 21.09.06, 22:34
                                          Olcia, skoro Marudka pozwoliła, to już ci posłałam jej zdjęcia. smile
                                          • ma_ruda2 Re: Dobranoc 21.09.06, 22:36
                                            Dziekuje Yskyerko kiss*
                                            i co do Zuzki do mialo byc ze na zwolnieniu jest, urlop to juz sie jej
                                            skonczysmile)
                                        • ma_ruda2 Re: Dobranoc 21.09.06, 22:35
                                          dzieki Moniasmile przed wyjsciem na impre prosze P zeby mi strzelil fotke, to same
                                          zobaczyce jaka ta kiecka ladnasmile
                                          Olcia masz racje, napewno jak juz nie bede kiecki szukac to jakas upoluje smile) u
                                          mnie normalne, jak czego szukam to najpierw mi sie zchodzi na polowaniu, jak
                                          mam kase. a jak kasy brak to caly czas trafiam na cos ekstrasad( zlosliwosc
                                          rzezy (czy zeczy Balbinko z z kropka czy rz??) martwych, chyba nie? (chyba
                                          jednak z z kropka)
                                          a Zuzka sie dzis meldowala czy nie?? urlop ma i do nas nie zaglada?? smile
                                          • fantaisie Re: Dobranoc 21.09.06, 22:39
                                            RZeczy
                                            Marudzia to czekam na fotki, a kiedy Ty masz to czaderskie spotkanie??

                                            Olcia, jak nie miałaś to nie miałaś, a teraz masz już razy dwabig_grin
                                            • ma_ruda2 Re: Dobranoc 21.09.06, 22:40
                                              a ladniej wyglada z z kropka tongue_outP
                                              Monia w poniedzialek dopiero sad
                                              • szafirkowa Re: Dobranoc 21.09.06, 22:46
                                                To dobrze, bo ja myślę nad szarlotką w przyszły piątek....
                                                • fantaisie Re: Dobranoc 21.09.06, 22:47
                                                  smile))))))))))))))))
                                                • megi.1 Re: Dobranoc 21.09.06, 22:51
                                                  Fantasie Ty jak dr jekyll i mr hyde?wink) ta szafirkowa to alter ego?smile

                                                  Marudko idę ucałować naszą rozgwiazdę od Ciebiesmile no i koniecznie proszę o
                                                  Twoje zdjęcie w brązach!smile

                                                  Hortiko, może kiedyś z Tomciem na spacer na bielany zawędrujecie?smile
                                                  Zapraszamy!smile

                                                  Balbinko żyjesz???

                                                  Ant strasznie się cieszę, że praca fajna i że ogólnie pieknie zycie Ci sie
                                                  układa. Buziak!smile

                                                  Olcia nie bój się, ja nie jem czekolady bo Miki ma alergię pokarmową. Przy
                                                  normalnym karmieniu można jeśćsmile

                                                  Zmykam spać kochan mojesmile
                                                  m.
                                              • olcialew1 Re: Dobranoc 21.09.06, 22:48
                                                Yskyerko i Fantaisie dziekuej dobre kobiety.
                                                Marudzia jak ja bym zaczela z ortografia psiac co mi lepiej wyglada to byscie
                                                sie nie doczytaly smile)) Z zakupami to jest tak zawsze, jak nie ma kasy na
                                                trafiajace sie okazje i nie kupie to potem za jakis czas biegam i szukam
                                                wlasnie tego i nigdzie nie ma, w brode sobie wtedy pluje i obiecuje, ze
                                                nastepnym razem na pewno kupie to cos okazyjnego.
                                                Anialm jeszcze zapomnialam sie zapytac, jak my tu tak o tej wadze, ile Ty przed
                                                ciaza wazylas? Te zdjecia z tortem uriodzinowym Twej pierworodnej, o ile sie
                                                nie myle to krotko przed porodem byly robione. To jaki z Ciebie musi byc
                                                chudzielec nieciazowy.
                                                • fantaisie Re: Dobranoc 21.09.06, 22:55
                                                  Megi kocham szafirki i jak mam nastrój na biżuterię to na to wskakujęsmile)) a
                                                  Marudzia tak gada o tych kreacjach....więc samo wyszło...
                                          • erga4 Re: Dobranoc 21.09.06, 23:02
                                            no to widzę że już nie musze wysyłać Olci zdjęć - Ysyerka mnie wyręczyła smile)

                                            Balbinko-ja tez tak czułam - ale sama pewnie się domyślasz że mam mnóstwo
                                            rzeczy na głowie. A wyprawa do warszawy to nie jest jeden dzień sad

                                            marudko-a fotki kreacji pożyczonej będą?
                                            • fantaisie Re: Dobranoc 21.09.06, 23:06
                                              Balbinko, Kochanie czym się zdenerwowałaś????????????? martwię się o Ciebie
                                              • fantaisie Re: Dobranoc 21.09.06, 23:08
                                                Idę spać, kolorowych snów!
                                                • ma_ruda2 Re: Dobranoc 21.09.06, 23:10
                                                  ja tez ide spac, sama sad(
                                                  Balbinko wlasnie co sie stalo?? i pytam czy na oprzednim watki przeczytalas
                                                  info od mojej Ani o in vitro??

                                                  branoc.
                                                  • erga4 Re: Dobranoc 21.09.06, 23:28
                                                    marudko-ja juz zapomniałam jak to jest spać z chłopem... jeno miś mi się ostał..
                                                • erga4 Re: Dobranoc 21.09.06, 23:27
                                                  dobranoc dziewczynki.
                                                  kolorowych snów!
                                                  • olcialew1 Re: Dla Was piatkowo dla mnie czwartkow jeszcze 22.09.06, 02:06
                                                    Zglaszam, ze jestem swinia i to pelna geba. Jestem sama i zrobilam sobie kawke
                                                    zbozowa i otworzylam czekolade Wedla. Chcialam M. zostawic tak mniej niz pol
                                                    ale stwierdzilam, ze nie zostawie, zatrzymalam sie na 3 kostkach ale przeciez
                                                    tyle to juz nie ma co zostawiac a i tak za kawowym smakiem nie przepada i
                                                    wrabalam cala i schowalam papierek gleboko w smieciach zeby nie widzialsmile) Ale
                                                    jestem zolza co. Mialam dzisiaj ciezki dzien i jeszcze on mnie tez wkurzyl to
                                                    co, przeciez nie zaslu(o)zyl i juz. U nie dopiero 8 ale ide w pizame wskoczyc i
                                                    chyba u gory telewizje poogladac z Zyrafem. Zyraf to pierwszy zakup dla dzidz,
                                                    nie wiem czy juz sie chwalilam. Jak tak to pochwale si ejeszcze raz. Kupilam
                                                    maskotke zyrafe, fajna jest i taka milusia. No i przez to imie znalezione przez
                                                    M. zostala ochrzczona Zyrafem. To milej nocki ja ide tluszcz w boczki odkladac.
                                                    Calusy.
                                                  • erga4 Re: Dla Was piatkowo dla mnie czwartkow jeszcze 22.09.06, 08:10
                                                    Dzień dobry!!!

                                                    jeszcze tylko 20 dni!!!! I dziś ostatni dzień w pracy!!!!!!

                                                    Ogłaszam konkurs na najzabawniejsze imię dla mojego bratanka - obiecałam mojemu
                                                    kochanemu braciszkowi podsunąć kilka pomysłów smile)))
                                                    Żyraf mu sie spodobał smile)
    • enterek77 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 08:41
      Witam i jasmile
      siedzę w domu i się wkurzamsad faceci ze spółdzielni mają robić z wodą, bo się
      leje u sąsiadów. Mieli przyjść o 7, przyszli przed chwilą!!!!!
      chyba ich zabiję!!!! a ja do pracy chcę jechać.... wkurza mnie brak szacunku
      dla czasu innych.
      Dziewczyny, coś mi się z kompem domowym dziejesad może poradzicie? jak chcę
      zobaczyć posty od najnowszego to nie działasad nie da sie zmienić w żaden sposób:
      (
      Poza tym idę dzisiaj na usg. znowusad coś mi się wydaje, że osattnie dni można
      było działać, a tu d.... bo E chory i niestety nic się działosad
      dobrze, ze Miki nie ma już gorączkismile
      No i,że Abie w porządku z rękąsmile a czy mozecie mnie oświecić, co się stało
      Abie, bo mi gdzieś to umknęło?
      Erguś, nie przesadzaj z tym bieganiemsmile wpędzasz mnie w kompleksysmile))
      no i więcej nie pamiętamsmile
      no, panowie zaczęli pracę......w końcu!
      miłego dzionkasmile
      • enterek77 Re: Prośba do warszawianek:))) 22.09.06, 08:49
        Dziewczyny, czy któraś kupiłaby mi Życie Warszawy dzisiejszesmile
        Interesuje mnie film dołączony- było sobie życie.
        moze to głupie, ale.... może ktoś by mi przesłał film....smile
        • yskyerka Enterku 22.09.06, 10:19
          W dzisiejszym "Życiu Warszawy" jest tylko pierwsza część "Było sobie życie".
          Kolejne będą co piątek aż do 8 grudnia. Chcesz tylko 1. część czy całość?
          Ja i tak zamierzam kupować te płytki, więc mogę brać po dwie.
      • ma_ruda2 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 08:56
        Witam piatkowosmile)

        Ergunia juz niedlugo przytulisz sie do meza!! on i ty przestaniecie tesknic,
        ale my bedziemy sad(( ty mi powiedz wkoncu bedziesz w stolicy czy nie???
        Zyraf jest najlepszy, lepszego nie wymyslimy big_grin

        Enterku nie denerwuj sie smile) a roboli ochran!!
        • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 09:05
          ma_rudko- Żyraf też mi się podoba wink) To w końcu mój chrześniak będzie smile)

          Enterku - nie wkurzaj się - chłopaki przeciez musieli wypić poranną kawkę -
          najważniejsze żeby naprawili usterkę!

          A co do biegania to nie robię tego ze względu na odchudzanie, tylko lepiej się
          czuję jak się poruszam. Cały dzień siedzę w biurze i wszędzie jeżdże autkiem.
          Zero ruchu! I dlatego trzeba się jakoś dotlenić.
          • melba7 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 09:28
            witam się i zmykam do prackismile
            Wiem , skąd się wziął Żyraf!!!urodziły się jakiś czas temu blixnięta płci
            męskiej, i dostały imiona Lew i Zyraf-a przynajmniej tak rodzice podali GW,
            która prowadzi dodatek 'witajcie na świecie'
          • potwors Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 09:29
            Dzien dobry - ja tez dzisiaj ostatni dzien "w pracy" przed mini-wakacjami (cale
            trzy dni w gorach!wink
            a co sie z tym wiaze, dzis pewnie mniej uda mi sie pracowac z uwagi na
            roznorakie przygotowania... ponadto M. uszczesliwil mnie dzis dwiema wizytami
            panow od zakladania markiz na balkon, zeby zobaczyli wszystko i mogli
            przygotowac oferty - nie cierpie takich spraw...
            no i byc moze bede musiala pojechac odebrac kolezanke, ktora zostawia samochod w
            warsztacie...

            Enterku, widze, ze jakis dolek Cie lapie... mam nadzieje, ze szybko minie!!sciskam.

            Ergus, podziwiam za bieganie - ja nigdy nie moge sie zmobilizowac, a by mi sie
            przydalo... moj M. regularnie za to biega i zawsze mnie namawia, ale jakos tylko
            kilka razy z nim bylam. Bo ja umieram po minucie - katastrofa...

            Zyraf jest the best!
            • potwors Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 09:30
              Oooo, a Lew i Zyraf to juz po prostu pelen odlot i szal cial wink
              (a czy to dla zyrafa nie jest niebezpieczne? wink
              • anialm Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 09:35
                Nika twoja córcia jest urocza smile a pogodę mieliście boską – w życiu bym nie
                uwierzyła że to połowa września. Ale w macie szczęście do pięknej pogody – w
                zeszłym roku późną jesienią jak braliście ślub, to też mieliście cudną pogodę.

                Megi dobrze że Mikołajem już lepiej.

                Ant nie ma to jak satysfakcja z pracy – ogromnie mnie cieszy twój dobry humor,
                nastrój itd.

                Olcia – wielu rzeczy nie można jeść jak się karmi piersią. Dieta ogranicza się
                do jedzenia gotowanego, ograniczeniu mlecznych produktów, wyeliminowaniu warzyw
                wzdymających, smażonego mięsa, bez czekolady, orzechów, oczywiście bez jedzenia
                typu fast food… no i jeszcze paru rzeczy smile dopiero później można próbować
                wprowadzać różne rzeczy to diety… jak będziesz na tym etapie to poszperasz
                sobie w necie i będziesz uświadomiona w tym kierunku smile
                Olcia przed ciążą ważyłam 56 kg a na końcu 72… a zdjęcia tuż przed porodem
                rzeczywiście były zrobione. Tam od razu chudzielec…. Widziałaś fotki z czasu
                przed brzuchem, to tak źle nie jest smile hmm… znalazłabym tu i ówdzie nadmiar tongue_out

                Fantaisie mądre te twoje dziewczynki – BARDZO!!!!

                Marudko a kiedy ta impreza? Jestem przekonana, że partner padnie jak cię
                zobaczy, bo będziesz wyglądała zabójczo!!

                Balbinko Ja też pytam, co się dzieje?

                A my dzisiaj idziemy do księdza załatwiać sprawy związane z chrztem. Trzymajcie
                kciuki co by problemów nie było!


              • pitu_finka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 09:36
                Dzień dobry,

                Aż żałuję teraz, że nasze forumowe bliźnięta to kobietysmile Ale może podsuniemy
                Cytrusi coś zoologicznego, co Wy na to?smile Tutaj oddaje palmę pierwszeństwa
                Melbusi. Ale w sumie ostatecznie mogłaby być żenśka forma imienia Żyraf -
                Żyrafa!!! No nic, ludzie mają pomysły nieprzeciętne.

                Ide sie jakoś doprowadzić do porządku, wygrzebać coś do ubrania (co nie jest
                łatwe bo ubrania ciążowe mam trzy na krzyż, z czego spodnie jedne) i jadę do
                Arkadii kupić prezent dla znajomego.

                • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 09:55
                  No tak - skoro jest Jagoda, Malina, Kalina, Róża - bardzo ładne imiona choć nie
                  zmienia to faktu że to nazwy roślin to czemu nie można dawać nazw zwierząt.

                  więc może być:
                  Zebra, Panda, iguana,
                  albo małych robaczków:
                  Stonka, Rozwielitka hihihi

                  cytruś - ale twoje cytrusiątka mają dowcipne ciotki. mam nadzieję że się nie
                  gniewasz z powodu tych żarcików.

                • potwors Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 09:59
                  Anialm, no to trzymam kciuki za zalatwianie chrzcin!!

                  Finko - moze masz racje... no to ja rzucam pierwsze propozycje:
                  Zebra i Iguana ;-D

                  jakos Zyrafa nie ma tego uroku, co Zyraf wink

                  Aha, wlasnie sie zapisalam na wizyte do gina na 3 pazdz. To jest takie centrum,
                  ktore zajmuje sie problemami z plodnoscia itd. Ciekawe, co mi powiedza!
                  • potwors Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:01
                    Erga, widze, ze myslimy o tym samym...
                    jeszcze bylo cos takiego jak Dafnia, nie? a moze to to samo co rozwielitka?

                    chociaż, zeby bylo rownie fajne jak zyraf, moze nalezy szukac meskich z zenska
                    koncowka?
                    • pitu_finka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:04
                      Mnie sie podoba Iguanasmile Można to podrzucić na wątek o nietypowych imionach.

                      Całe szczęście że Cytruski małe mają rozsądnych rodziców.
                      • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:09
                        A może dla chłopca po prostu Pocian!!!
                        • potwors Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:14
                          O, to to!
                          Pocian i Zyraf!
                          Bezwzględnie!
                    • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:06
                      A wiesz że Dafnia nawet fajnie brzmi?? - naprawdę podoba mi się smile)

                      Anialm- to życzę szybkiego i bezproblemowego załatwienia formalności związanych
                      z chrztem Szymonka.

                      Potwors- i juz kciuki zaciskam za twoją październikową wizytę.
                      • yskyerka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:24
                        Witam się już po porannych ziółkach. Może ja jakaś dziwna jestem, ale mnie one
                        całkiem spokojnie weszły. Ciekawe, jak będzie dalej. wink

                        Pocian i Żyraf są super! Iguana zresztą też. To może do kompletu jakaś Żabka?
                        Albo w ogóle dla dziewczynki i chłopca: Gepard i Pantera.
                        • potwors Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:26
                          A moze Jagular i Hohoń?
                          (w holdzie puchatkowi)
                          • anialm Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:28
                            to idąc tropem puchatka to może dla dziewczynki: chefalumpa smile albo Delifina...
                            • yskyerka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:38
                              A wystarczy zajrzeć do kalendarza...
                              Wczoraj były imieniny Jonasza, Bożydara, Hipolita i Laurentego,
                              dziś - Maurycego, Joachima i Jonasza, jutro - Libertusa, Linusa i Liwiusza.

                              Swoją drogą, sprawdzałyście kiedyś, jak byście się nazywały, gdyby wciąż
                              był zwyczaj nadawania imion patronów dnia urodzin? Ja mogłabym zostać Halką
                              albo Kordulą.
                              • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:43
                                no no - Linus... A może Linux smile)

                                A dla dziewczynki Nokia :0))
                                • erga4 wesołe imiona 22.09.06, 10:47
                                  imiona.wroclaw.pl/?dzien=1
                                • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:48
                                  mnie się Machabeusz spodobał smile
                              • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:45
                                Ysyerko-to wskazuje na to że ja facetem powinnam być bo żadna kobieta w tym
                                dniu nie ma imienic smile) są tylko:

                                Anatol
                                Edmund
                                Feliks
                                Jeron
                                Oktawiusz
                                Sędzimir
                                • yskyerka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:49
                                  Dzisiaj imieniny obchodzi jeszcze Prosimir. smile

                                  No to byłabyś pewnie Anatolią, Edmundą, Feliksą, Joroną, Oktawią
                                  albo Sędzimirą. Też ładnie.
                                  • anialm Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:50
                                    Prosimir... dla mnie bomba!!! smile
                                    ale sie uśmiałam.
                              • ma_ruda2 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:46
                                Yskyerka Kordula mi sie strasznie podoba, jest taka ksiazka MACOSZKA i tam jest
                                Kordula, piekne, stare imie smile) wedlug mojego kalendaza ja bym miala
                                Wieslawa tongue_outP ale moze masz inny i tam sa fajniejsze imiona, sprawdzisz 09.12.??
                                • yskyerka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:52
                                  Marudko, 9.12.: Delfina, Joachim, Joachima, Leokadia, Loda, Natasza, Waleria,
                                  Wielisława, Wiesław. smile
                                  www.skarbczyk.com/
                                  • anialm Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:54
                                    Ja bym była Krycha albo Bożena ...

                                    Fantaisie to jest zaproszenie? smile jeśli tak to Ja się pisze - jabłuszka
                                    pieczone w każdej postaci mogę zjadać smilesmile
                                  • ma_ruda2 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:54
                                    Yskyerka - DELFINA boskie smile) ale moje i tak mi sie najbardziej podoba smile
                                  • potwors Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:58
                                    Ja sie urodzilam w swoje imieniny (ale imie bylo wybrane wczesniej, to tylko ja
                                    sie ociagalam z przyjsciem na swiat), wiec kochani rodzice wybrali mi inna date
                                    imienin, zeby dziecko poszkodowane nie bylo.

                                    Ale, gdybym miala sobie przynosic, moglabym byc (z tych
                                    oryginalniejszych)Cieszyslawa, Estera, Zula, a jakbym byla chlopcem to moglabym
                                    skonczyc jako UWAGA: Mokij !!
                                    • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 11:04
                                      nosz nie mogę - z kazdym postem opluwam monitor smile))
                                      marudko-no chyba mi nie powiesz że Sylwia jest ładniejsze od Delfiny!!!!
                                      Co to to nie big_grinDD
                                      • ma_ruda2 Ergunia!!! 22.09.06, 11:06
                                        Pewnie ze Sylwia LADNIEJSZE!!! tongue_outP
                                        a na powaznie to strasznie lubie swoje imie i zanim wymyslilam Malwine dla
                                        corki to mialam problem. nazwanie dziecka imieniem rodzica wydawalo mi sie
                                        takie snobistyczne tongue_out Sylwia Junior, albo Sylwia II - koszmar smile))
                                        • erga4 Re: Ergunia!!! 22.09.06, 11:08
                                          hahaha - wiem Sylwus - zawsze mi się to imię podobało - moja mama też mi tak
                                          chciała dać ale tatuś się uparł - no i nie miała siły przekonywać chłopa smile
                                          • ma_ruda2 Re: Ergunia!!! 22.09.06, 11:11
                                            a u mnie Tata wymyslil to imie smile a wiecie ze moja Ania ma imiona Ania Sylwia,
                                            a ja Sylwia Ania i jestesmy przyjaciolkami od 1 klasy podstawowki smile))??
                                      • jaania77 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 11:11
                                        Hej hej
                                        witam się w piękny, jesienny dzien smile

                                        w zasadzie to się chciałam przywitać tylko bo kompletną pustkę w głowie mam
                                        ostatnio i nie wiem co napisac....

                                        nie byłam wczoraj podglądać czy pęcherzyk pękł, ide dzisiaj

                                        a jeśli chodzi o imiona to idąc Waszym tropem mogłabym miec na imię...uwaga -
                                        TWORZYSŁAWA!!!!!!!!!!! to dopiero imię tongue_outPPP inne opcje z daty urodzin to
                                        Boguslawa, Ilona, Helena i Klara czyli normalne w sumie. Ale ta Tworzysława to
                                        mnie na łopatki rozwaliła....

                              • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:49
                                Hej, hej!!!
                                Nie krzyczcie, ale właśnie sobie wstałam i jeszcze w piżamce do Was zaglądamsmile)))
                                Akcja z imionami jest genialnasmile)))))))
                                A odpowiadając Yskyerce to ja dzięki temu na drugie mam Danutabig_grinDDD
                                Ciekawe jak na propozycje zareaguje Cytruś??
                                Wczoraj rzuciłam hasło: piątek 29.09. i szarlotka + ptysie lub torcik jabłkowy,
                                i czekam na odzew...........
                                buziaki
                                • ma_ruda2 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:53
                                  ja tam chyba nie musze odzewu dawac?? na szarlotke przyjezdzam chocby sie
                                  walilo i palilo tongue_out szczegolnie na Gosi szarlotke smile)
                                  • yskyerka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:55
                                    Ja na szarlotkę też chętnie, tylko nie wiem, czy mi klienci
                                    czegoś nie wymyślą. sad
                                  • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:56
                                    Marudzia ja czyli pierdzioła paniałatongue_outPPPPPPPPPPPPPPPPPP i czekamy na
                                    Was!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a co z resztą???
                                    • ma_ruda2 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:57
                                      no i dobrze ze panial tongue_out musze tylko M przekonac na szarlotke. Rakije
                                      brac??? tongue_outPP
                                      • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 11:08
                                        No pewniebig_grinDDD i bierz się za śubnego.
                                        • ma_ruda2 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 11:12
                                          z rakija bedzie latwiejtongue_out ale slubnemy juz mowilam ze Gosia nas na szarlotke w
                                          przyszlym tyg prosi, jakos bardzo oporny nie byl smile))
                            • tatanka-2002 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:49
                              Oj popuściłyście wodze fantazji z tymi imionami!!!

                              A ja dzisiaj zasnęłam po....6 rano - fajnie nie???
                              Tylko w nocy kompa nie chcialo mi się odpalać,
                              więc książki czytałam...
                              Na złość ktoś o 7 pod domem zaczął krzyczeć
                              "złodziej, zboczeniec, debil, łapać go, poczekaj na mnie".....
                              Razem z P. zgłupieliśmy i jak wyjżeliśmy przez okno
                              to nikogo nie było, a jak tylko przytuliłam głowe do poduszki
                              to baba zaczeła jeszcze głośniej wyć.
                              Napiło się towarzystwo i takie tego efekty....
                              Więc jak zasnęłam po 7 to do 10 spałam....

                              Balbinko przytulam mocno i proszę się tak nie denerwować.
                              Czemu to wczoraj tak źle się poczułaś????

                              Erguś tylko 20 dni....
                              Jak ten czas zleciał...
                              Pamiętam jak siadłaś wieczorem do nas
                              po wylocie mężulka i jak smutno Ci było...

                              Ha....wiecie, że jak nie wiem co jeszcze miałam...

                              A odnośnie Abie, to pozwolę sobie napisac, bo któraś się pytała.
                              Abie ma tzw. zespół cieśni kanału nadgarstka - niestety w obu się to zrobiło.
                              To takie zwyrodnienie które powoduje ucisk na jeden z nerwów,
                              a przez to duży ból i ograniczenie ruchomości.
                              Jest to także jedna z przypadłości, która może
                              pojawić się u kobiety w ciązy sad
                              Mam nadzieje, że Abie nie ma nic przeciwko, że Wam napisałam.
                              Kochana niech rączki szybko wracają do zdrowia smile

                              Idę zjeść śniadanie i skonczyc sok pomidorowy.

                              Jutro przyworzą już piec, a dzisiaj chłopaki kończa
                              montować rozprowadzenie ogrzewania.
                              Jeszcze tydzień i już wszystkie instalacje będą skończone smile
                              Info dla zorientowanych - już nie ma dole wspólnej dziury,
                              postawili w koncu ściankę i trzeba latać do okoła smile
                              • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 10:53
                                Odnośnie nocki... Kładziemy się z mężulem spać, spokój i błoga cisza a tu nagle
                                coś szura na dachu... biorąca pod uwagę nasz lekko spadzisty dach, mówię do
                                Pawła, że to na strychu, szura i szura, ja się boję, więc P. jako praqwdzwy men
                                otwiera okna i nim gwałtownie trzaska, a tu nagle wściekły tupot i cosik
                                leci.... chyba wiewiórkitongue_outPPP
                                • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 11:21
                                  Coraz lepsze macie te imionasmile))) ale poddaję się i idę jeść śniadanko!
                                  papa
                                  • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 12:19
                                    A co tutaj taki spokój??? zabrakło pomysłów???? przychodzę i szukam Was na górze
                                    a tu jakieś smętne niże zapanowały...
                                    • jaania77 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 12:20
                                      jestem, ale niemoc tworcza mnie ogarnęła jkies parę dni temu......
                                      • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 12:23
                                        Właśnie Jaaniu puściłam do Ciebie maila, przepraszam że tak późno.
                                        Jakiś widocznie nastał spadkowy momentsmile
                                      • tatanka-2002 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 12:23
                                        Ja też zaglądam, ale kończe ostatnią partię soczków pomidorowych.
                                        • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 12:25
                                          Ty nadal z tymi soczkami???? myślałam, że już wszystko zrobionesmile ja powinnam
                                          kupić malinek, ale nie mam weny twórczej na działania kuchenne.
                                          • tatanka-2002 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 12:27
                                            Monia ja tak uwielbiam sok pomidorowy oraz swojski przecier,
                                            że zawsze min. 20kg pomidorów przerabiam.
                                            Jakoś średnio smakuje mi pomidorowa ze "sztuczych" pomidorów....
                                  • althea35 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 12:28
                                    Ło matko, ale nawymyslalyscie imion!
                                    A Tworzyslawa naprawde niezlesmile

                                    Ja bym byla Kinga lub Krystynasmile

                                    Balbinko, zapracowana kobieto, widze, ze coraz pozniej sie pojawiasz.

                                    Megi, jak zdrowko? Juz wszyscy sie wylizaliscie?

                                    Ta choroba Abie brzmi powaznie, ale mam nadzieje, ze szybko bedzie po
                                    wszystkim. Ciekawe jak tatus sobie radzi z Luskiem??

                                    Fantaisie, ja chce na szarlotkesmile Ale chyba kablami mi bedziesz musiala wyslacsmile
                                    A co do moich kursow, to to jest tak, ze wiekszosc jest na odleglosc, co prawda
                                    co jakis czas sa jakies spotkanie, ale na nie nie chodze, bo zajecia z jednago
                                    kursu trwaja od 13 do 20 w piatki. Chodze tylko na wyklady do jednego kursu, 2
                                    godzinki z przerwa, raz w tygodniu da sie wytrzymac, a sa dodatkowe punkty na
                                    egzaminie za obecnoscsmile

                                    Marudko, z pewnoscia bedziesz wygladala cudniesmile A mama musi miec niezla
                                    figure, ze jej ciuchy na ciebie pasuja.

                                    Tatanko, to mialas nocke. Ja sie budze o 5 i nie moge spac, ale jak M. wychodzi
                                    do pracy to zasypiam i spie do oporu.

                                    Olcia, cala czekolade pozarlas?? Ja chyba gdzies mam gorzka??? Zaraz poszukam!
                                    • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 12:32
                                      Chyba w piątek sama szarlotka będzie latać na kablach do Anialm i Ciebiesmile)))
                                      Już pojmuję co tymi kursamismile
                                      No właśnie coraz mniej mamy Balbinkisad a ciekawe jak się czuje???

                                      Olcia, całą czekoladę??? ja lubię gorzką 99% i tą co ma pod dostatkiem Altheabig_grin
                                      a ostatnio kupiłam lindta ciemną z migdałami i gruszką, całkiem, całkiem...
                                      • jaania77 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 12:41
                                        Monia - wysłałam Ci smsa, sprawdź komórę
                                        • kocurek100 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 12:47
                                          Melduje sie na nowym watku smile
                                          Probuje nadrobic tylko nie wiem czy mala da dokonczyc.
                                          Przede wszystkim:
                                          Pitufinko - z Zoska wszystko super jest! Moja Julcia w 32tc wazyla ok 1700g a
                                          widzisz jaka kobita sie urodzila smile i nikt mi wtedy nie mowil, ze za mala
                                          byla...

                                          Abie, pewnie juz rusza lapka smile

                                          Anialm, Szymek boski jest! blondi w dodatku smile sliczniutki!

                                          Monia, jabluszka mi sie b.podobaja!

                                          i ide czytac co slychac u Was smile
                                        • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 12:49
                                          I ja jestem - dziś spokój więc odpoczywamy w pracy. Jeszcze tylko 2 godzinki
                                          i... koniec pracy!!!! jejciu aż mam dreszcze.. Z jednej strony się cieszę z
                                          drugiej się boję.. wszystko będzie inaczej - szok!
                                          • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 13:17
                                            Będzie dobrze!!!!! ja idę grzać cielsko....
                                            • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 13:26
                                              Nie mogła się powtrzymać i wysłałam Wam jedno zdjęciesmile
                                              • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 13:31
                                                No nie Monia - Funio mnie rozwalił... Ślicznie wygląda!!
                                                • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 13:36
                                                  Erguś mnie to rozczulił w tych kwiatkachsmile
                                                  I wrócił mail od Ant, Jutki i Nikisad
                                                • pitu_finka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 13:37
                                                  Kocurku, bo ona teraz jest normalna, nie za mala (no moze nie bedzie wazyla 4
                                                  kg ale nie powiem zebym zalowala) duzo moje kochanie uroslo przez 3 tyg.

                                                  Moim absolutnym fawotrytem jest Pocian!!!! Dziewczyny czekajace na chlopcow,
                                                  ktora sie odwazy????? Chyba ze Zośkę nazwę Pociannasmile
                                                  • anialm Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 13:54
                                                    Fantaisie - Funio rzeczywiście wyglada niesamowicie w kwiatkach... stoicki
                                                    spokój ma na pyszczku smile

                                                    Erga - Ja coś nie doczytałam - co twój szef na półroczną przerwę w pracy?
                                                    A bez pracy jest dziwnie - zwłaszcza jak się swoją pracę lubiło.

                                                    Kocurku Tobie to modelka się urodziła dlatego taka wysoka! smile

                                                    Pituś - nigdy nie wiadomo z tą wagą wink

                                                    A u księdza wizyta ekspresowa, Ja nawet nie wchodziłam tylko zostałam z
                                                    Szymkiem na dworze a B. wszedł do biura. Pach, pach i w 5 minut wyszedł i mówi
                                                    ze wszytsko ustalił smile Ksiadz tylko powiedział, że różne są dramaty ludzkie i
                                                    nie komentował nic więcej. 8 października będziemy chrzcili naszego brzdąca smile

                                                    I Mąż mnie zabrał do kafejki na tartę i herbatkę... milutko było smile
                                                  • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 13:56
                                                    Anialm to super, bardzo się cieszęsmile))) a potem jeszcze desereksmile)) buziaki
                                                  • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 13:55
                                                    No cóż koniec przyjemności, zaraz zaczynam lekcje i niestety dość późno
                                                    kończę... bo poprzekładałam z jutra.
                                                    Miłego dzionka Laski
                                                    pa
                                                  • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 14:02
                                                    Anialm o jakie dramaty rodzinne mu chodziło??? Przeciez jesteście
                                                    małżeństwem... o Nulkę czy co???

                                                    Co do szefa to ustalilismy po prostu że odchodze i już. Jak będe chciała kiedyś
                                                    tam wrócic to mnie przyjmie. czyli najlepsza opcja dla mnie.
                                                    Trochę wszystkim smutno, mnie zresztą też, ale z drugiej strony pełne
                                                    zrozumienie ze strony szefa i reszty pracowników.
                                                    inaczej jest jak się odchodzi do konkurencji, a inaczej jak się jedzie do męża
                                                    który gdzies tam pracuje...
                                                  • nika112 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 14:12
                                                    Witam piatkowo smile

                                                    Marudko gratulacje dla Twojej Ani. smile

                                                    Megi ciesze sie ze Miki czuje sie juz dobrze no i wy oczywiscie tez.

                                                    Aniu dziekuje za fotki Szymka, sliczny z niego blondyneczek smile
                                                    A wiesz bedziemy wyprawiac chrzciny w tym samym dniu. My tez chrzcimy Olenke
                                                    8 października. smile)))
                                                    I mam nadzieje ze skoro pogoda narazie nam sprzyja to i tego dnia bedzie
                                                    swiecic slonce.

                                                    Erga fajnie ze juz ostatni dzien w pracy jeszcze troche i bedziesz z mezem.


                                                  • nika112 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 14:13
                                                    Monia poczta od Ciebie nie doszla bo mialam pelna skrzynke, juz zrobilam
                                                    porzadki.
                                                  • althea35 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 14:17
                                                    Anialm, dobrze ze obylo sie bez problemow u ksiedza. Mam nadziej ze taka piekna
                                                    pogoda utrzyma sie do chrztu Szymcia i Olenki.
                                                    A jaka tarte jadlas?? Ja mam ochote na moja ukochana tarte tatin.
                                                  • anialm Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 14:36
                                                    Erga chodziło mu o mojego eks i że teraz nie możemy ślubu kościelnego mieć.

                                                    Althea jadłam z pieczonym jabłkiem i marcepanem - mniam, mniam smile

                                                    Nika oby pogoda nam dopisała.
                                                  • althea35 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 14:52
                                                    Anialm, powiem tylko mniam, mniamsmile

                                                    Moj ulubiony szwagier przyszedl do mnie ogladac telewizje, wiec ja sie zmywam,
                                                    bo nie chce mi sie tu z nim siedziec.

                                                    Troche dzisiaj poprogramowalam i w sumie nawet niezle mi poszlosmile Ale to
                                                    dopiero poczatek programu, wiec klopoty sie jeszcze pojawiasmile
                                                  • megi.1 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 14:59
                                                    Witamsmile

                                                    U nas już wszyscy zdrowi tylko spacerek sobie chyba na jutro odłożymy.

                                                    Gdyby rodzice mieli fantazje większą byłabym Wilhelminąsmile)) coolsmile)) chyba
                                                    sobie nicka zmienięsmile)))

                                                    Althea uciekaj od toksycznego szwagra!!!!

                                                    Mam nadzieję że Szymonek i Olusia będą mieli ładną pogodę w dniu Chrztu św. smile))

                                                    Ja dziś wyrwałam się na zakupy i kupiłam Mikiemu kombinezn zimowy, więc nie
                                                    straszne nam pierwsze mrozy!smile
                                                  • zuza1978 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 15:00
                                                    Witam się w piątek

                                                    Marudko, trasznie i cieszę z powodu szczęscia Twojej Ani i z pewnym opóźnieniem
                                                    dołaczam do zbiorowych okrzyków radości. A kiedy sfotografujesz się w nowej
                                                    kreacji coby kolezankom sie pokazać? Choć Ty i tak we wszystkim będziesz super
                                                    wyglądaćsmile Z takimi włosami.....

                                                    Erga, widzę, że to juz ostatnie dni w Polsce. Już niedługo wpadniesz w
                                                    stęskonione ramionasmile

                                                    Anialm, dobrze, że już wszytskie formalności macie za sobą i ze spokojem
                                                    będziecie mogli małego diabełka z Szymonka wygonićsmile

                                                    Tatnko, podziwiam cię z zapał w przerabianiu pomidorów. My ciągle żerujemy na
                                                    rodzicach i jak dotąd nie stworzylismy ani jednego słoiczka przetworówsad Takie
                                                    z nas pasożyty.

                                                    Balbinko, co sie dzieje? Może trzeba do Poznania sie w jakiś weekend wybrać i w
                                                    okolice Sołacza na spacer pójść?

                                                    Wczoraj mimo zwolnienia i siedzenia w domu zamilkłam na forum, bo już dośc
                                                    miałam komputera i klawiatury. Żadne terminy nie patrzą na moje L4 więc
                                                    musiałam cały dzien pisać skargę i wysłać ją jeszcze przed 17 mailem do pracy.
                                                    A jak już skończyłam, to trzeba było mieszkanie ogarnąć i za obiad się
                                                    wziąść.Ponieważ jakby nie patrzyć, wczoraj minęły nam 4 lata zrobiłam memu
                                                    ślubnemu makaron z kurczakiem w sosie szpinakowo serowym z duużą ilością
                                                    czosnku i rokpola. Pychasmile Dalsze świętowanie odłożylismy na sobotę, bo we
                                                    wszytskie rocznice chodzimy do naszej ulubionej włoskiej knajpki, więc i teraz
                                                    nie możemy złamać tej tradycjismile
                                                    Dzięki zwolnieniu zaliczyłam już druga dawkę szczepionki na żółtaczkę i ciągle
                                                    mam nadzieję, że nastepnej dawki już nie zdąże. Maruda, a Ty juz się
                                                    zaszczepiłaś, bo jak kojarze to miałaś to zrobić???
                                                  • ma_ruda2 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 15:08
                                                    Zuzka zdjecia beda w pn albo wtorek, poprosze M zeby mnie pstryknal przed samym
                                                    wyjsciemsmile wytrzymacie tyle ??smile
                                                    i nie przejmuj sie pasozytowaniem, my tez z M pasozytujemy na tesciowej. ale
                                                    grzybow jej nazbieralismysmile)
                                                    na szczepionke mialam isc w tym tyg ale przez zatoki i brak mojego lekarza
                                                    przsunelam to na przyszly tydzien. i tez nie zamierzam sie szczepic 3 raz smile)
                                                    i wogole wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy. milego swietowania jutro smile)

                                                    Szymkowi i Olence zycze pieknej pogody 8.10.smile

                                                    Ergunia i co z twoja wizyta w stolicy?? bo ja nadal nie wiem, bedzesz czy nie??
                                                    piwko sie chlodzi, magnesy odkurzone, wyrko czeka ....

                                                    Althea a szwagier nie ma swojego telewizora?? nie mozesz mu powiedzic ze ci
                                                    przeszkadza??
                                                  • anialm Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 16:09
                                                    Balbinko powiem tylko, że Zuzka ma świętą rację z Sołaczem... jak teraz jest
                                                    tam pięknie... bywam codziennie teraz na spacerkach. I tam obok parku jest ta
                                                    kafejka co mnie B. zabrał z tartami różnego rodzaju od słodkich po takie
                                                    konkretne z pasztetami itp. - tarciarnia smile i to na świeżym powietrzu! także
                                                    przyjeżdżaj koniecznie!!!

                                                    Althea a Ty sama z siebie uczysz sie programwać czy na uczelni masz z tego
                                                    zajęcia?
                                                  • olcialew1 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 16:30
                                                    Witam sie.
                                                    Wy znowu o jedeniu no, a ja jeszcze odzine musze poczekac zeby cos w siebie
                                                    wrzucic.
                                                    Althea tak cala czekolade zaliczylam wczoraj i jeszcze wiecej mi sie chcialo,
                                                    czekolad juz w domu niet, byla tylko paczka delicji. Jadlysie kiedys czekolade
                                                    Lindt, Wafer sie nazywa, ma takie ciasteczko-wafelek w sobie ale pycha. Lepsza
                                                    niz ta wczorajsza Wedla. W 3 kolumnie, 4 od dolu
                                                    www.lindtusa.com/shop_barkits.cfm
                                                    Tatanko tak mi apetytu narobilas na sok pomidorowy, ze mecze M. zeby do sklepu
                                                    poszedl. Tylko to i tak nie to samo co domowej robotu no ale coz.
                                                    Widze, ze Zyrafem burze rozpetalam, wymyslac dziewczyny, wymyslac moze cos mi
                                                    wpadnie w oko. Co do "Bylo sobie zycie" to moj M. dla nszego Zyrafa sciagnal
                                                    caly komplet z interentu. Tylko takie duze, ze na DVD nie moze nagrac, tylko na
                                                    zwykla CD i przez laptopa do telewizora podlancza i w ten sposob trzeba
                                                    ogladac. Teraz sciaga Reksia, Bolka i Lolka, Koziolka Matolka i Kota Filemona :-
                                                    ))
                                                    Aha Tatanko dzisiaj w nocy mnie sie snilas. Spotkalismy sie w wiekszym gronie i
                                                    opowiadalas o pierwszym sexie z Twoim P. smile)) Pamietam tylko, ze mowials, ze
                                                    pierwszy raz byl na stypendium a drugi raz w taxowce jak wracaliscie do domu :-
                                                    ))
                                                    Fantaisie ja tez chce szarlotke i torcik jablkowy przez kabel PLIZZZZ.
                                                    Po biurku zapieprzaja mi mrowki, musze po jakiegos eksterminatora (czy jak to
                                                    tam) na mrowy zadzwonic.
                                                    Anialm moja wizja karmienia piersia oddala sie coraz bardziej smile)) To ja musze
                                                    teraz w siebie wkladac na co mam tylko ochote bo potem to nici z tego. Zawsze
                                                    bylam jak najbardziej za karmieniem piersia, cos ostatnio duzo sie nasluchalam
                                                    jak to boli i co peka, czegonie wolno, i tak jakos mi sie odechciewa. No ale
                                                    nie moze byc tak zle jak i tak wiekszosc karmi, no nie? Zobaczymy czy w ogole
                                                    bedzie czym karmic. Moja mam z zadnym z nas nie miala pokarmu.
                                                    Nie wiem co jeszcze mialam.
                                                  • olcialew1 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 16:32
                                                    Aha, no jeszcze ze trzymam kciuki w pazdzierniku za Potwors wizytke u ginka.
                                                    Fajnie, ze sie zapisalas, to pierwsze badania jakie bedziesz robila?
                                                    No i za pogode na Szymkowe i Olkowe chrzciny.
                                                  • anialm Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 16:42
                                                    Olcia jeśli chodzi o pokarm, to są "wspomagacze" smile herbatki itp. wcale to nie
                                                    boli, na początku jak maleństwo się uczy to troszeczkę a potem to nie odczuwasz
                                                    dyskomfortu. Zresztą każda kobieta ma inaczej - tak jak każda inaczej
                                                    przechodzi ciążę i ma inny próg bólu pry porodzie...
                                                    A ta dieta rygorsytyczna na początku potem można wprowadzać różne produkty.
                                                  • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 16:54
                                                    i juz w domku... jejku uwierzyć nie mogę że już do pracy tu nie pójdę...

                                                    Anialm - mam nadzieję że się nie gniewasz że zapytałam o te przeszkody życiowe.
                                                    dobrze że trafił się normalny ksiądz i podszedł do sprawy jak nalezy.
                                                  • anialm Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 17:02
                                                    Nie gniewam, no coś Ty!!
                                                  • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 16:54
                                                    olcia - ale mi zrobiłas smaka na ta czekoladkę... mniam!!
                                                  • althea35 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 17:13
                                                    Olcia, ta czekolada pewnie dobra, bo te wafelkowe rurki bardzo lubie.

                                                    Odpowiadam na pytania:

                                                    -szwagrowi osobiscie pozwolilam przyjsc na TV. Niech ma. Ja korzystajac z
                                                    pieknej pogody przejechalam sie rowerem. Tylko nie mowcie mojemu M.smile

                                                    -programowanie mam na uczelni, ale na kurs zapisalam sie sama, dobrowolnie

                                                    A rowerem pojechalam do sklepu po burakismile Zachcialo mi sie barszczu
                                                    czerwonego. Bedzie jeszcze makaron ze szpinakiem.
                                                  • althea35 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 17:16
                                                    Zuza, najlepsze zyczenia rocznicowe dla ciebie i twojego M. Zycze wam zebyscie
                                                    a kolejna rocznice jechali do wloskiej knajpki z "wrzeszczacym tobolkiem".

                                                    Lalisiu, najlepsze zyczenia dla twojego M.
                                                  • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 17:25
                                                    Zuza- wszystkiego naj naj naj z okazji wczorajszej rocznicy!!! I wiesz czego
                                                    wam życze z całego serducha!!! małego szkraba wrzeszczącego smile)

                                                    Althea- na rowerze??? Kobieto!!! Zaraz podkabluję twojemu mężowi - tylko hmmm
                                                    po polsku czy może po innemu.. big_grinD
                                                  • anialm Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 17:31
                                                    Althea powiedz chociaż kochana że z górki miałaś jak jechałaś na tym rowerze
                                                  • althea35 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 17:37
                                                    Erga, po posku mozesz kablowacsmile Powodzeniasmile))

                                                    Anialm, z gorki jechalam, a pod gorke prowadzilamsmile A w sumie to ja ten rower
                                                    wzielam zeby nie niesc zakupow. M. mi nie pozwala jezdzic bo sie boi, ze sie
                                                    wywale. A w ulotce, ktora dostalam ostatnio od poloznej jest napisane, ze przy
                                                    bolu stawow lepiej jest jezdzic na rowerze niz chodzicsmile
    • erga4 Lalisiu!!! 22.09.06, 16:58
      Wszystkjiego najlepszego dla twojaego Mężusia z okazji 30-tych urodzin!!!!
      I widze z opisu na gg że Amelka powiedziała własnie dziś TATA !!!!
      • erga4 marudko 22.09.06, 17:00
        jeżeli chodzi o przyjazd do warszawy... no cóż... chyba mi się nie uda...
        Naprawdę bardzo bym chciała, ale ja się martwię że i bez tego nie zdążę
        pozałatwiac wszystkiego przed wyjazdem.
      • lalisia78 Re: Lalisiu!!! 22.09.06, 17:30
        dziekuje bardzo za zyczenia w imieniu mojego M jeszcze go z pracy nie ma ale
        juytro wziol sobie wolne i robimy urodzinkismile a dzisiaj na wieczor kupilam
        ciasto bo nie mialam czasu upiec (na jutro upiecze mi mama) kupilam tez winko i
        mam zamiar z nim troche posiedziec.
        No i faktycznie almleka dzisiaj pierwszy raz powiedziala tata szkoda ze on tego
        nie slyszal dzisiaj zrobila sie mala gadula z niej rano jak nie chcialam jej
        wyciagnac z luzeczka to wkoncu zawolala mama i Adam powiedzial ze teraz to juz
        ja musze wziasc. potem gadala sobie tata i dadadada przez caly dzien smile
        bylam dzisiaj na usg piersi bo moja babcia ma usunieta piers wiec jak jest ta
        akcxja to skorzystalam i wszystko jest ok sa jeszcze zmiany ale to pozostalosci
        po karmieniu.
        pozdrawiam i przepraszam ze nie mam czasu czytac i nie bardzo wiem co tam u was
        • olcialew1 Re: Lalisiu!!! 22.09.06, 17:43
          Zuzie i Lalisiowemu M. wszystkie naj zycze.
          Jak moj M. przyjdzie to wstaie Wam linka do zdjecia co my dzisiaj przed domem
          mielismy. A co Monia sle Funia, Marudka osmiorniczki to ja Wam tez sie
          pochwale.
          Aha zapomnialam napsiac,z e czytalam o tym porodzie lotosowym, ale tylko po
          lebkach bo tak jakso nie w moim stylu to wszystko no i jestem zdegustowana ale
          nie o to chodzi. Jak myslicie, ze to jest dziwne to powiem co zrobilam moja
          kolezanka. Poznalam ja jakis prawie rok temu. I kiedys na jakims spotkaniu
          opowiedziala jak rodzila w domu i ze po porodzie polozna zapytala sie co ona z
          lozyskiem chce zrobic. Nigdy sie nie zastanawiala to polozna zasugerowala
          zamrozenie w ich zamrazalce. I te lozysko lezalo tam sobie przez 2 lata,
          przeprowadzali sie na Floryde i jej M. stwierdzil, ze on lozyska nie bedzie z
          soba ciagnal wiec ona wziela swojego syna i poszli te lozysko zakopac pod
          drzewem w ich ogrodzie. Jak ktoras z dziewczyn powiedziala, ze ona ma w
          woreczku ususzany kawaleczek pepowiny, ktory dziecku odpadl to powiedziala, ze
          to obrzydliwe smile)
          • potwors Re: Lalisiu!!! 22.09.06, 18:03
            Koszmarne te historie o lozyskach!!

            Ja juz wypucowalam mieszkanie, pomylam wiekszosc okien (i oczywiscie co spojrze
            to widze nowa smuge sad

            Zuza, najlepszego! cztery lata to szmat czasu!u nas dopiero rok mija...

            Lalisiu, zycze Tobie przede wszystkim milego wieczoru i weekendu z mezem. mam
            nadzieje, ze zdolacie sie soba nacieszyc w spokoju i pelnej harmonii.

            A ja jak na razie z badan mialam tylko zwykle USG robione. teraz mam nadzieje,
            ze w tej klinice sie mna kompleksowo zajma nie zwazajac na kwestie kiepskich
            wynikow M.
            • olcialew1 Re: Potwors 22.09.06, 18:09
              Trzymam kciuki zeby od razu "naprawili" jezeli jest cos nie tak i podziwiniam
              bardzo za to, ze dopiero po roku idziesz. Na pewno bedzie wszystko dobrze!!!
              W ogole Was wszystkie podziwiam, ze jestescie takie dzielne. Ja bym szalu
              dostala i po 4 m-ach klamala, ze to juz rok.
    • gviazdka3 "Wspaniały" początek weekensu mam... 22.09.06, 18:16
      Hej dziewczyny! Witam się z Wami w podłym nastroju, jestem tak
      wściekła, że cała się trzęsę!!! sad Przed momentem wróciłam
      z budowy, gdzie udaliśmy się po obiedzie, dodam, że wróciłam
      tylko ja i Elizka...

      Od rana mam dzień do d... Najpierw wybrałyśmy się z mamą i moją
      córcią do Makro; Elizka spała sobie słodko w chuście, więc
      zadowolone z mamuśką wzięłyśmy wózek i heja na zakupy! A tu
      wyobraźcie sobie nie pozwolono nam wejść na halę z dzieckiem!
      Tłumaczę, że to jest niemowlę, które mi nie ucieknie, bo nie
      chodzi jeszcze, ale pani nie ustąpiła i nas nie wpuściła, szok!
      Rozumiem, że nie wpuszczają maluszków biegających ze względu na
      wózki widłowe itp., ale dlaczego mnie zakazano wejść z Elizą
      to już dla mnie nie do podęcia!!! Zostało więc CH Auchan, gdzie
      spokojnie (prawie, bo po pewnym czasie Mała zrobiła się głodna)
      zrobiłyśmy wielkie zakupy do domu!

      Wczesnym popołudniem zaś udaliśmy się z M. do Cieszyna planując
      zostać tam na weekend. Oczywiście najpierw pojechaliśmy na budowę
      i gdy zbliżaliśmy się do "naszego" domu myślałam, że zemdleję...
      G. nas wysadził i sam wrócił się jeszcze do pobliskiej hurtowni
      coś załatwić, a ja w tym czasie próbowałam powstrzymać łzy,
      nerwy i wszystkie złe emocje... Nasi budowlańcy, no i mój ślubny
      sp.... mi wejście do domu!!! Cała moja wizja tego wejścia legła
      w gruzach, gdyż zrobili oni jakieś wymyślate rzeźbienia na trzech,
      podtrzymujących daszek przed wejściem głównym słupach! Q..., to
      miały być proste słupy bez żadnych ozdobników, a teraz wyglądają
      jak choinka na święta! Ja tam mieszkać nie będę! Zaczekałam na M.
      (i nasz wóz), powiedziałam, że chyba zapomniał jak wyglądało to
      wejście w naszych dawnych planach, na co usłyszałam, że nie potrafię
      uszanować pracy jego i naszych pracowników, a sama to nic tam nie
      robię! A co mam robić?!? Po dachu skakać?!?! Wkurzyłam się, zabrałam
      Elizkę do auta i wróciłam do domu rycząc przez całe 40 km drogi! sad(((

      Musiałam się wygadać komuś tak porządnie...

      Nic jeszcze nie czytałam, ale mam nadzieję, że Wasz weekend rozpoczął
      się dużo przyjemniej! Ściskam Was mocno!!!
      m.
      • gviazdka3 Miało być "weekendu" w tytule, to te nerwy!:-( 22.09.06, 18:17

        • olcialew1 Re: Miało być "weekendu" w tytule, to te nerwy!:- 22.09.06, 18:26
          Oj biedna Gviazdko, sciskam mocno. Moze da sie to jeszcze jakos zaszpachtlowac,
          zeszlifowac, dolozyc gipsu czy czegos tam na okolo i beda takie jakie chcialas
          tylko troszke grubsze albo cos w tym stylu.
          Az tak zle to wyglada?
          • gviazdka3 Re: Miało być "weekendu" w tytule, to te nerwy!:- 22.09.06, 18:35
            Olciu, to są drewniane słupy i chciałam, żeby były to takie
            naturalne bele, tylko przeszlifowane i pomalowane, a tu mam
            coś jak element poręczy na klatce schodowej, tylko taki big...
            Może same w sobie nie są brzydkie czy źle wykonane, ale
            nie poasują do mojego domu i już! sad Uparciuch jestem!
            Idę się wyżyć na szmacie do podłogi!!!
            • yskyerka Re: Miało być "weekendu" w tytule, to te nerwy!:- 22.09.06, 18:48
              Gviazdko, doskonale cię rozumiem. Też bym się wściekła. Jeśli nie da się ich
              zmienić, to może puścisz tam jakiś bluszcz albo inne pnącze? Żeby nie musieć
              ich codziennie oglądać. wink
            • anialm Re: Miało być "weekendu" w tytule, to te nerwy!:- 22.09.06, 18:51
              Gviazdko bardzo mi przykro z powodu tych zmian.
              I wcale Ci sie nie dziwię, że się zezłościłaś. Ja też nie znosze gdy ktoś
              zmienia plany bez mojego udziału. I wcale nie jesteś uparciuchem, to jest twój
              dom...
            • althea35 Re: Miało być "weekendu" w tytule, to te nerwy!:- 22.09.06, 18:57
              Gviazdeczko, nie denerwuj sie kochana! Wiem, ze takie rzeczy moga wyprowadzic z
              rownowagi, ale nerwy nic nie pomoga. Buzka dla ciebie!!
              • balbinka74 Re: Miało być "weekendu" w tytule, to te nerwy!:- 22.09.06, 19:55
                Marudziu...mama to laska...mialo być!!!

                Megi, buziaki!!!

                Cytrus, jak samopoczucie?? Daja ci te lobuzice niezle popalic...prosze je
                pogłaskac!!!

                Lece sprzatac mieszkanie,bo sasiedzi będa sie burzyc,ze im bucze odkurzaczem po
                22...(jeszcze się nie skarżyli, ale wole nie wywoływac konfliktów...mam juz
                dośc ) Musze usmazyc miesko na jutrzejszy obiad ..dla 13 osób...Jedziemy jutro
                do rodziców zbierac ziemniaczki...i nie bedzie kiedy stac nad obiadkiem...
        • potwors Re: Miało być "weekendu" w tytule, to te nerwy!:- 22.09.06, 18:29
          Gviazdeczko - przytulam mocno!!!
          wyobrazam sobie, jak bylo Ci przykro widziec cos zupelnie innego niz ustalone
          wczesniej plany!!!

          Olcia, ja tez szalu zaczelam juz dostawac po trzech miesiacach. jednak z uwagi
          na kiepskie wyniki mojego M. musialam dac sobie wiecej czasu, bo mowili mu, ze
          po prostu moze to u nas dluzej potrwac. w miedzy =czasie ja sprawdzalam npr czy
          mam owulacje i czy pod tym wzgledem u mnie wszystko ok, ale cykle zawsze mialam
          regularne i objawy owulacji tez mam. No i bylam na tym USG, gdzie facet
          powiedzial, ze wszystko OK i hormonow badac nie kazal.Aha, no i ostatnie kilka
          miesiecy moj M. lykal jakies wspomagacze i jego padania bedziemy powtarzac.
          Takze nie jest to tak, ze nic zupelnie nie robilam.
          Calus dla Ciebie.
          • ma_ruda2 Re: Miało być "weekendu" w tytule, to te nerwy!:- 22.09.06, 18:57
            Gviazdeczko nie denerwuj sie!!! oni chcieli dobrze ale wyszlo jak zwykle (moj M
            mi tak mowi jak narozrabiam tongue_out). sciskam cie mocno. moze jak troszke ochloniesz
            to nie bedzie tak zle??? eh ci faceci!!!!!!

            Lalisiu sto lat dla twojego M. i calus dla malej gaduly!!! smile
            • olcialew1 Re: Miało być "weekendu" w tytule, to te nerwy!:- 22.09.06, 19:02
              Gviazdko cos wykombiznowac na pewnie sie uda. Mam tez takei rzeczy w domu,
              ktore mnie mecza a inni nawet nie zauwazaja, takze pewnei z tym kolumnami tez
              tak jest. Zrob tak zeby Tobie bylo dobrze bo przeciez bedziesz na nie
              codziennie patrzyla. M. powiedz, ze jak nie zrobi po Twojemu to bedzie musial
              codziennie sluchac smile)))
              Potwors to faktycznie masz juz niektore badanka porobione, ja myslalam, ze
              zadnych nie robilas. No to teraz trzymam kciuki za drugie badanie Twojego
              Malza.
          • balbinka74 Re: Miało być "weekendu" w tytule, to te nerwy!:- 22.09.06, 19:43
            Witam!!! Żyję jeszcze, żyjęsmile))
            Wczoraj dopadł mnie atak nerwicy....a praktycznie dwa..i ten drugi cholernik
            byl strasznie upierdliwy.Męzul juz chciał dzwonic po pogotowie, ale wizja
            biegajacych po naszym rozkopanym osiedlu sanitariszy...tak mnie rozbawiła,że za
            chwilke jakos moglam już sie dociągnac do wanny , wzięłam kapiel i męzul
            pomógł mi dotrzec do łózia...smile))Spałam jak zabita.
            Jak to z nerwicmi bywa , napadła mnie, gdy troszke się rozluźniłamsad((Tyle o
            moim zdrówku...

            Tatanko, chyba musze iśc do piwnicy po soczeksmile)) Ja zrobiłam soczek z 30kg
            pomidorkówsmile))Cieszę sie ,że juz kończycie z instalacjami! Wybrałas juz
            sprzęcior??My mamy płyte gazową aristona,która ma palniki ustawione w kształcie
            krzyza...i powiem szczerze,jest to superowe rozwiazanie.Piekarniczek jest juz
            na prąd, zabudowany oczywizda. Wydalismy na to troche kasy...ale wygląda
            super!!! Kupilismy takze lodóweczke tejze firmy...typ MBA 3832 V..równiez w
            kolorze inox. Naprawde jestem bardzo zadowolona, mimo,ze ostatnio lodówa nam
            padłasad(( Facio z serwisu, mówil,ze praktycznie ostatnio wszelkie lodówy padaja
            z powodu zaawnsowanej elektroniki....i to we wszystkich firmach bez wyjątków!!!
            Wszystko zalezy, kto im poszczególne częsci robił...i to nie jest wina danej
            firmy tylko podwykonawcy.Wymieniono nam moduł( podobno najczęsciej nawala we
            wszystkich lodóweczkach) i chodzi jak zlotosmile))

            Gwiazdeczko, przytulam, faktycznie strasze rzeczy ci sie przytrafiły!!!A makro
            na jakis czas stracilo dobrych klientów!!! Zrób zdjęcie tych kolumn i moze cos
            na to poradzimy.Męzulowi nie wyszła niespodziankasad((

            Jaaniu, czekam na wiesci po podgladankusmile))

            Enterku, lec na ocene owu i wszystko bedziesz juz wiedziałasmile))

            Potwors, zatem juz niedlugo dowiesz sie , czegos o sobiesmile)) a moze twój
            organizm przezyje szok( jak u althei) i szybkozachwycismile))

            Marudziu, koniecznie rozeslij fotki w tych brazach!!! Mamuska musi byc niezła
            laka...fiu, fiu, fiusmile))
            Pościk przeczytałam i bardzo dziękuje za wiadomosci!!! Prosze cie, ucałuj ode
            mnie Anulę!!!

            chrumpsika nam wcięłosad((

            Melbus, co u ciebie???

            Bebelek, buziaki!!!Juz nie moge sie ciebie doczekac na forum!!!

            Anialm, swietnie,że udalo sie wszystko bezbolesnie pozałatwiać!!!buziaki dla
            waszej 4!!!

            Zuza całuski!!!Sto lat !! z okazji waszej rocznicy!! Niech wam sie dzieciaki
            wala drzwiami i okanmismile))

            Lalisiu, buziak zdla męza!! amelka pobija wszelkie rekordy, zdolna masz
            babeczke !!!

            Erga, no co mam powiedziec??? Juz kiedys namawiałam cię (byłas wtedy na L4 opo
            zabiegu) skorzystała z okazji i pojechała....wiedziałam,ze bedziesz sciemniac
            przed wyjazdem i tyle, takie tam...bla, bla, bla...bo po prostu ty unikasz
            wszystkich w białych fartuszkach jak zarazysmile)))
            Niezła popijawka wczoraj była!!! Podziwiam za to bieganie!!!!

            Althea, szwagierk cud miódsad((Wcale sie nie dziwę,że ulotnilas sie na jakis
            czas z chałupysmile))Jazda na rowerku dla kobiet w ciazy nie jest
            dobra...nastepuje ucisk na macice i może grozic niedotlenieniem dziciątka...cos
            kumpele kiedys mówily o instrukcji doktorka....może lepiej dopytaj swojego, czy
            możesz! Zarobiona jestem, bo mam sporo godzinek...a do tego 2 godzinki
            dziennie tracę na dojazdysad(( Po pracy jestem energetycznym wrakiemsad((A tu
            jeszcze trzeba na nastepny dzien lekcje przygotować,w domci troszke ogarnac, i
            takie tam domowe obowiazki sama wieszsad((

            Pitusiu...zatem czas juz wyruszyc po nowe spodenki!!!

            Olciu, jak składanie mebelków???

            Kurka, ale mi narobilyscie apetytu tym ciastem z jabłkami...Ciekawe czy bebelek
            ze swoim makowym przyleci...przeciez obiecał no nie????
            Olcia ...uwielbiam wszystkie ich czekoladki...mniam, mniam....a ja na jakis
            czas bede musiała sie z czekoladka pożegnac...skoro od niej cholesterol rosnie:
            ((( No nic zbadam sobie za miesiąc.....

            Ant...ja nic nie mówie..zajrzyj do tej stronki z imionkami...masz chyba
            urodzinki w tym samym dziu, co moj slubny 14 listopada...Chyba miałabys w czym
            wybierac...istne dziwolągi...hihihi

            agan..nie sadziłam,ze takie bitwy toczycie o imie!!! może niech dziecko sobie
            samo wybierze dzionek i imie??? My mamy tego samego dnia urodzinki...i chyba
            jeszcze Lalisia.... nie pamietam a tabelka gdzies mi sie zapodziała.....(
            styczen babeczki!!! możecie nazywać mnie Bazylisą...hihi albo Marcjanną,
            Marcelina lub Julianną...Tylko od tego pierwszego mnie odrzucawink))

            Fantazyjna..ty grałas 16 z Nymanem??? Ktos podobny do ciebie na fleciku
            pitolił))) Pawełek dotarl do lekarza??? Z lewego obiegu słyszałam,ze na nadmiar
            cholesterolu ierpia "niby" spokojne osoby...czyli odkaładające w sobie stres...
            u mnie się to nie sprawdziło, bo ja czasem wybuchowa istota..bez paralizatora
            nie podchodź!!!
            • olcialew1 Re: Miało być "weekendu" w tytule, to te nerwy!:- 22.09.06, 19:52
              Witamy nasza zalatana Balbinke. Dziewcze zwolnij tempo bo nam sie wykonczysz
              tymi napadami nerwicy. Kiedy u Ciebie to IUI? Byle szybko co bys mogla szybko z
              bejbikiem na zwolnienie isc.
              Meble wlasnei M. skada i pewnie jeszcze pare dni mu zejdzie bo tak z doskoku w
              czasie pracy miedzy wiertarka, srubokretami is woim komputerkiem chodzi.
              Czekoladki sa mniam, mnia. Ja by mogla sie miecha wyrzec ale czekoladki nigdy.
              Wiecie czym mi mama ostatnio narobila apetytu, tak a porpos jablek, smazonymi
              jabluszkami z boczkiem, mmmmm pycha.
              • balbinka74 Re: Miało być "weekendu" w tytule, to te nerwy!:- 22.09.06, 20:03
                Olciu, kiedy nie mogę...
                IUI mam miec przy najblizszej owy..tylko cholercia nikt nie wie kiedy to
                nastapisad(( Mam sie obserwowqac i tyle..a jak poczuje znajome objawy dzwonic do
                ginka...Obstawiam,ze wczesniej @@@ nadejdzie niz owu...tak z moich obliczen
                wynika, a jesli sie sprawdzą...to IUi powinnam miec za jakies trzy
                tygodnie.Mamy zamiar teraz urzedowac na całego...wątpie czy rozpoznam
                zblizajaca sie owu...chociazjuz jajniki od dwóch dni mnie dziwnie ciagną...i
                nie wiem czy tak szybko po odstawieniu tabsów to jest mozliwe...moze ktos madry
                mi podpowie, bo ja sierotasad(((
                • balbinka74 Re: Miało być "weekendu" w tytule, to te nerwy!:- 22.09.06, 20:09
                  Olciu, jade z zalożeniem,ze męzus bedzie mi kosze odnosił...a przy okazji
                  nareszcie porzadnie sie dotlenie i poruszam na swiezym zdrowym powietrzu!!! Te
                  troche wysilku mi nie zaszkodzi.Ma byc cała rodzinka...z podobno bratowa
                  włącznie(ciekawe ,co wymysli by sie wymixować).Teraz zbieranie ziemniaczków to
                  czysta przyjemnosc.. rodzice znacznie zredulkowali areał...kiedyc dziadek
                  sadzil prawie da hektary..mówie wam zbieralismy cały wrzesien non stopasad((
                • olcialew1 Re: Miało być "weekendu" w tytule, to te nerwy!:- 22.09.06, 20:09
                  Balbinko ja w tej kwesti jedyne co moge doradzic to Mlaza musisz dopoadac ile
                  tylko wlezie smile Tak na wszelki wypadek codziennie i juz smile Pewnie nie bedzie
                  sie chlop buntowal, nie?
                  • balbinka74 Re: Miało być "weekendu" w tytule, to te nerwy!:- 22.09.06, 20:16
                    Mam takie zamiary... chyba nie bedzie sie juz migałsmile))

                    Znikam odkurzać...ale co chwilke bede zagladacsmile))
                • althea35 Re: Miało być "weekendu" w tytule, to te nerwy!:- 22.09.06, 20:14
                  Oj balbinko, nie podoba mi sie to! A czy ty to jakos leczysz??
                  Balbinko, u nas to oni w ogole nie maja zadnych przeciwskazansmile Jazdy konnej
                  tylko nie polecali. A o jezdzie na rowerze juz pisalam, ze nawet zalecaja przy
                  problemach ze stawami w ciazy. Rower mam taki miejski, wiec siedze na nim
                  wyprostowana. Nie sadze, zeby spokojna jazda mogla zaszkodzic. Czulam sie
                  fantastycznie!! Ale pod gorke balam sie jechac.
    • yskyerka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 19:18
      Lalisiu, Zuza - miłego świętowania. Zuza, my mamy jedną ulubioną knajpę
      hinduską, do któej chodzimy co roku w rocznicę poznania. Bo poznaliśmy się
      właśnie w Indiach. smile

      Jeszcze a propos porannej dyskusji o imionach. Na CiP własnie jakaś dziewczyna
      oświadczyła, że dla dzieci wybrała imiona Juan albo Norma, bo to z jej
      ulubionego filmu. Jak nic, jakiś serial brazylijski.

      Pamiętacie modę na Isaury?
      • anialm Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 19:29
        Yskyerko to ale Was daleko wywiało, żebyście mogli się poznać... super!
        • potwors Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 19:40
          Dzieki Bogu, ze M. wrocil w pore z pracy, bo drugi facet od markiz/daszkow na
          balkon mowil tak, ze ni cholery nie moglam go zrozumiec. maz tez z trudem!
          To daltego zawsze mnie takie wizyty stresuja...
          a w przyszlym tygodniu jeszcze kilka takich wizyt mnie czeka.. ech...

          No i okazalo sie, ze w weekend w gorach ma lac, wiec hotel odwolalismy i
          pojedziemy jak zwykle nad morze do tesciow. A juz kupilismy mi buty do chodzenia
          po gorach i sie nie przydadza...
          • olcialew1 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 19:44
            Potwor idz oddaj swoje pozycze na nastepny raz w gory smile
            Yskyerko faktycznie daleko musieliscie jechac zeby sie poznac. A Wy oboje z
            Warszawy?
            • yskyerka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 19:51
              Olcia, nie, ja z Warszawy, a mąż z Gdańska.

              Balbinko, dzięki za eska. Ładnie się poczta spisała,
              skoro przesyłka już dotarła.
              • olcialew1 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 19:53
                To i tak blizej niz do Indii smile)
                • potwors Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 19:55
                  Balbinko kochana! sciskam mocno! nerwicowym atakom mowimy NIE!
                  Oby juz nie powrocily!
                  • olcialew1 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 19:58
                    Oooojacie Balbinka wykopki, ale super. Poszlabym sobie, hehe popatrzec
                    oczywiscie, nie zbierac smile Moi dziadkowie mieszkali na wsi jak bylam
                    dzieckiem, kazdy weekend i wolne od szkoly spedzalam u nich, ale ja to
                    uwielbialam.
            • lirio.a Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 19:57
              cześć wieczorkiem
              Też nic nie czytałam, no może troszkę. Miłego świętania życzę Zuzi i męzowi
              Lalisi.
              Tatnko nie mam twoich nowych zdjęć, ani Marudki ani Olci, ani szymusia sad
              Potwors byłaś u lekarza?? Muszę doczytać.
              Pituś właściwie to ja nadal nic nie wiem, nie wiem czy mam owu czy nie, ale już
              poczekam cierpliwie ten miesiąc żrąc duphaston. Następny też będę monitorować,
              ale już z testami. Potem hsg i stymulacja. Ginka twierdzi (i moim zdaniem ma
              rację) że nie ma co stymulować, jesli nie wiadmo czy drożne są jajowody.
              Potwors butki ci się jeszcze przydadzą - takie dobre butki wytrzymują nawet 6-7
              lat i z mody nie wychodzą wink
              MY też mieliśmy jechać teraz w gorki ale jesteśmy tak padnięci po tym tygodniu,
              że dajemy na luz i będziemy leżeć do góry brzuchami
              • olcialew1 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 20:00
                Lirio, Potwors idzie do lekarza 3 pazdiernika. Moich nowych zdjec jeszcze nie
                bylo, malz nie moze kabelka do aparatu znalesc w kartonach przeprowadzkowych :-
                (
                • lirio.a Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 20:04
                  buuuu a ja myślałam że masz zdjęcia brzuszka, coś mi się musiało pomylić,
                  ale czekam cierpliwie niech brzusio spokojnie rośnie wink)
                  • potwors Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 20:08
                    A propos- lirio, nie gratulowalam jeszcze wyboru nowego nicka!oby przyniosl
                    szczescie.

                    Z czestotliwoscia z jaka w gory chodzimy to te buty maja szanse starczyc mi na
                    cale zycie smile takze patrze dlugoterminowo smile
                    • lirio.a Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 22.09.06, 20:15
                      u was tam za gorąco na góry, musisz zabrać kiedyś męza w polskie góry, po
                      beskidach chodzą nawet parki z rocznymi dzieciakami wink czyli za dwa latka
                      spotykamy się górach z dziećmi wink)))
                      Nicka zmieniłam żeby się odmłodzić na forum wink))) ale może w końcu coś mi to
                      szczęście przyniesie. Staram się jak radziła Kasia głośno "wołać", ale na razie
                      nie skutkuje, tylko M jest z tego zadowolony.
                      • potwors Lirio 22.09.06, 20:23
                        W lecie rzeczywiscie jest za goraco i trzeba o swicie sie wybierac, zeby sie
                        dalo wytrzymac. teraz byloby znacznie lepiej, no ale jak ma lac caly czas, to
                        nie warto.
                        No i za te dwa lata trzymam za slowo!!
                        Dobrze, ze mi przypomnialas, nad tym morzem pewnie sasiadow nie bedzie i tez
                        glosno zawolam dzidzie - zobaczymy z jakim rezultatemwink

                        No wlasnie, chrumpsik zniknal... moze jeszcze dzieciakami znajomych sie zajmuje?
                        a moze komputer szwankuje?
                        • lirio.a Re: Lirio 22.09.06, 20:31
                          zastanawiałam się ostatnio który dzień cyklu ma teraz chrumps, bo ostatnio
                          rozmawialiśmy tylko o egzaminie. Ciekawe jak tam u niej ze staraniami i czy
                          skończyła już leczenie, czy bakteria wybita??
                          Idę zaraz spać, to nienormalne o tej porze, ale jestem wykończona
                          • feromonka Balbinko 22.09.06, 21:08
                            jeśli chodzi o histero to planuję na koniec października, teraz w pracy jest za
                            duży młyn, ale najchętniej poszłabym już, nawet teraz...

                            z mężulem ostatnio rozmawialiśmy o badaniach i chyba TEN DZIEŃ bedzie we wtorek

                            wogóle to doła mam ryczec mi się chcesad
                            • ant25 Re: Balbinko 22.09.06, 21:13
                              hej,

                              Balbinko, widze ze Ciebie męczy to co i moją mamę ona tez cierpi na nerwice,
                              strasznei czasem potrafi wymęczyć,i tez jest nauczycielką a tez zawód "sprzyja"
                              nerwicy niestety, a i zobaczyłam imiona na 14 są fajowesmile))

                              Yskierko jestem pod wrażeniem miejsca poznania M, kawał świata musieliście
                              przejechaćsmile

                              Gwiazdko, moze jak ochłoniesz to inaczej na to spojrzysz i no moze nie zacznie
                              Ci sie od razu podobać ale moze juz tak nie będzie Ciebie raziło w oczy,

                              Erga to Ty dzisiaj byłas ostatni dzień w pracy, no to teraz nowy etap zycia
                              przed Tobąsmile

                              i juz nie wiem co jeszcze chciałam, skleroza.....
                              • ant25 Re: Balbinko 22.09.06, 21:16
                                A Gwiazdko jestem ciekawa postawy w sklepie, zaintrygowało mnie to i to bardzo
                                mam nawet ochote cos na ten temat poszperac jak coś znajde to dam znać.
                                • ant25 dziewczynki 22.09.06, 21:18
                                  Sto latek i słoneczko dla M, Amelka widze idzie jak burza do przodusmile

                                  Zuziu i dla Was równiez samych szcześliwych chwilsmile
                                  • potwors Re: dziewczynki 22.09.06, 21:19
                                    A chrumpsowa to pewnie sie wlasnie intensywnie stara - moze to kolejny powod
                                    nieobecnosci??
                                    • olcialew1 Re: dziewczynki 22.09.06, 21:19
                                      Obu, oby smile
                                      • ant25 Re: dziewczynki 22.09.06, 21:22
                                        przepraszam dziewczynki za moje pytanie ale jak poszło Chrumpsikowi na
                                        egzaminie nie wiem czy to gdzieś odnajdę a bardzo chciałabym wiedzieć
                                        • potwors Re: dziewczynki 22.09.06, 21:26
                                          Ant - no nie udalo sie, bo pytania byly niesympatyczne. wiec ma za rok probowac.
                                          Generalnie podobno wszystkim poszlo gorzej niz w zeszlym roku sadzac po ogolnej
                                          punktacji.
                                          I trzeba dodac, ze z biologii miala b.duzo punktow - tyle co najlepsi!!
                                          a przeciez jest we Wloszech od roku i tyle sie juz nauczyla, ze egzamin zdawala!
                                          Czapki z glow!
                                          • ant25 Re: dziewczynki 22.09.06, 21:28
                                            masz racje Potwors, no i faktycznie krótko jest w obcym kraju i tak jest bardzo
                                            dzielna i bedziemy w takim razie próbowały obie za roksmile
                                            Chrumpsiku jak bedziesz to czytała to sciskam Cie mocno i wiesz z czasem taki
                                            niezdany egzamin juz tak nie boli uwierz mi, bedziemy próbowały razem za rok i
                                            musi sie udaćsmile
                                            • erga4 Re: dziewczynki 22.09.06, 21:38
                                              I jestem w szoku z powodu zachowania pani w Makro - jak można nie wpuścić matki
                                              z niemowlęciem???? Antuś - poszukaj coś na ten temat - miała takie prawo??
                          • melba7 Balbinko:( 22.09.06, 21:10
                            nie podobają mi się te Twoje ataki.Przecież jesteś na ziółkach
                            uspokajających-powinno się to nieco wyciszyć, prawda?
                            Ja chyba za duzo nie napiszę dzisiaj...własnie odszpuntowalismy winko
                          • erga4 Re: Lirio 22.09.06, 21:11
                            A ja własnie sie wykąpałam po bieganiu - stadionik pod nosem to fajna rzecz!

                            balbinko-masz rację. No cóż ja mogę powiedzieńć. Chyba tylko bla bla bla. Tak -
                            uciekam od białych fartuchów jak najdalej mogę. choć przyznasz że z laparo
                            szybko zadziałałam smile)))
                            Ale w końcu nie daleko pada jabłko od jabłoni - maja mama lekarza widuje tylko
                            na badaniach okresowych czyli co 2 lata....

                            Gviazko-tak mi przykroi że mężuś wprowadził wbrew tobie takie "udoskonalenia".
                            ja też nie lubię jak ktoś chce mnie na siłę uszczęśliwić.
                            Ale może faktycznie coś da sie ztym zrobić..

                            Althea - no tak - po polsku to ja się z twoim M nagadam... A co tam - spróbuje -
                            może słowo "rower" i "żona" zrozumie smile))

                            Yskyerko-dzieciom takich rodziców można tylko współczuć,... Jak można krzywdzić
                            własne dziecko takim smiesznym imieniem???

                            Co do wykopków to temat dla mnie baaaardzo bliski. Kto wie gdzie pracowałam to
                            wie tez dlaczego smile)

                            feromonko-a cóż to za dołki???
                            • olcialew1 Re: Erga 22.09.06, 21:14
                              Jak bys Malzowi Althei pokazala na migi to napewno by zrozumial smile) Po polsku
                              nawet tych dwoch slow moze nie zrozumiec.
                            • feromonka Aga... 22.09.06, 21:15
                              mam dość wszystkiego dość, dziś 4dc, ale do mnie to chyba dopiero teraz
                              dotarło, w dodatku egzamin kolejny raz do poprawkisad
                          • zuza1978 Re: Lirio 22.09.06, 21:17
                            Maruda, to czekamy na te zdjęcia, wytrzymamy chyba do wtorkusmile

                            POtwors, trzymam kciuki za październikową wizytę i badania. Niech szybko
                            pomogą dorobić sie Wam potomka

                            Lirio, mam nadzieję, że hsg nie będzie potrzebne i sam duphaston jednak
                            wystarczy

                            Gviazdko, jak się nie uda nic zrobić z wejściem, to może tak jak radziła
                            Yskierka jakimś bluszczem albo pnącą różą to obsadź.

                            A my dzisiaj śladem Anialm byliśmy na spacerze na Sołaczu a potem na tarcie
                            malinowejsmile) I bylo cudownie. M wrócił wcześniej z roboty do swojej
                            niepacującej żonki, zjedliśmy obiad i do parku. Tyle się naczytałam o
                            jabłakach, więc na obiad były naleśniki z jabłkami. I chyba już się zasłodziłam
                            na dzisiaj. Czas się napić piwka

                            Musze kończyć, bo M. na mnie krzyczy i jak nie zacznę oglądac z nim filmu to
                            się chyba na mnie obrazi i sie z mną rozwiedzie. Dzisiaj pożyczyliśmy sobie
                            Kontrolerów. A jutro rano jedziemy na grzybysmile)))))

                            I dziekuję baardzo za wszytskie życzenia. Najbardziej to bym chciała za rok do
                            DUETTO z wrzeszczącym maluchem pójść. I tego planu będe się trzymać! Tylko mam
                            już dość, że jeszcze miesiąc musimy czekać, zanim do roboty się weźmiemy...

                            Pewnie już dziś tu nie zajrzę, więc DOBRANOC
                            • zuza1978 Re: Lirio 22.09.06, 21:20
                              i jeszcze do Balbinki - Odpoczywaj Słonko i nie denerwuj się tak mocno. I
                              dopadaj swojego M najczęściej jak się da, bo za owu to nigdy nie nadążysz,może
                              się właśnie zbliza?
                            • ant25 Re: Lirio 22.09.06, 21:21
                              O i na mnie ostatnio M nawytykał że jak juz mam chwile to do Was lecę a nie z
                              nim siedze wiec ide teraz do niego bo gotów się obrazić a jak się obrazi na
                              całego to przestanie gotowac (stary chwyt) wszyscy wtedy wymiękaja smile
                          • fantaisie Wieczorową porą... 22.09.06, 21:23
                            Cześć!
                            Skończyłam lekcyjki, trochę się ich dzisiaj uzbierało, a jutro Kutno...

                            Bardzo mi się podoba 8.10 na chrzciny, jakoś tak ładnie wygląda, trzymam kciuki,
                            żeby była śliczna pogodasmile

                            Nikuś, dzięki że poczta czysta, zaraz wysyłam zdjęcie.

                            Oj, Althea jak ja lubię tarte tartinsmile)) a najbardziej w Bliklemsmile))) mniam, mniamsmile
                            Ale Anialm miała też full wypas, z marcepanembig_grin

                            Megi, bardzo dobrze że wracacie do zdrówka, a jutro ma być piękna pogoda to
                            zdążycie się jeszcze naspacerowaćsmile

                            Zuza, wszystkiego najlepszego!!!! niech Wasza miłość z każdym dniem rozkwita
                            jeszcze bardziej i spełnią się Wasze wszystkie marzeniasmile buziaki dla Was!!!!
                            No i życzę Ci żebyś trzeciej dawki już nie mogła wziąćsmile

                            Olcia ja jadłam! ale najbardziej lubię taką na maksa gorzką, dzisiaj odkryłam w
                            szafce 99%smile
                            I bardzo mi się podobał Twój sen z Tatanką w roli głównejsmile a njabardziej
                            wiadomy fragment...

                            Potwors, trzymam kciuki za wizytę!!!!!!!!!!!!

                            Erguś i jak samopoczucie????? pewnie w poniedziałek będzie Ci czegoś brakowaćtongue_out

                            Althea, na rowerze???????????????? a kopa w tyłek chcesz??????

                            Lalisiu, wszystkiego najlepszego dla męża!!!!!

                            Gviazdeczko, czytam i czytam i nadal nie mogę zrozumieć dlaczego ta baba nie
                            chciała Was puścic??? jakaś debilka!
                            I zmartwiłaś mnie tym wejściem, naprawdę nie da się tego jakoś poprawić? może
                            jednak mąż się uspokoi i coś wymyśli...
                            I może faktycznie coś tak posadzić???? a nie da się tych belek trochę zeszlifować?
                            I poniekąd rozumiem Twojego męża, starał się, pracował a mu się dostało, a to
                            okropnie boli(wiem z autopsji, chcę dobrze a dostaje w tyłek) spróbuj z nim
                            spokojnie porozmawiać, wytłumaczyć, powiedz że jest Ci bardzo przykro...., że
                            miałaś inną wizję i zszokowałaś się tym co jest.

                            Balbinko, cholera jasna, weź na wstrzymanie, może pij już litrami meliskę, nie
                            możesz tak się denerwować! takie ataki są bardzo szkodliwe!!!! spróbuj Kochana
                            trochę wyluzować!!!!!!!
                            I to nie byłam ja, 16 grałam w teatrze.

                            Yskyerko to bliziutko się poznaliścietongue_outPPPP
                            • ant25 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 21:33
                              Balbinko, rozmawiałam z mama na temat tej nerwicy bo mnie ciagle wkurzało ze
                              czym ona sie tak denerwuje ale ona mowi ze to wcale nie o newry w sensie jakiej
                              sytuacji chodzi, ze poprostu czasem ja łapie i nie chce puscic ale znalazla na
                              to jakis tam domowy sposób: jak czuje ze sie zbliza to macza nogi w lodowatej
                              wodzie tak na kilka min, a potem wkłada bardzo ciepłe skarpety wełniane i
                              podbno to cos jej tam zmienia w krązeniu a moze psychicznie organizm skierowuje
                              tam swoją najwiekszą uwagę i jej to w kazdym razie pomaga.
                            • erga4 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 21:34
                              Olcia - to może narysuję mu po prostu rower i kobietę w ciązy - chyba zrozumie
                              co??? I jeszcze podpiszę Althea smile)) bo barbarzyńskiego nie znam sad

                              Monia - chyba dopiero w poniedziałek poczuję brak pracy. Zero telefonów,
                              zamówień, faktur... sielanka smile

                              Feromonko-przytulam...
                              • olcialew1 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 21:41
                                Bardoz dobry pomysl z tym rysunkiem, jak to sie ta gra nazywala
                                • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 21:43
                                  Niech mnie ktoś pogoni pomyć gary....
                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 21:45
                                    Monia do GAROW!!!!!!!!!!! Biegeim ..

                                    Althea kopa masz za ten rower, jak tylko zjawisz sie w w-wie i zadne zelki ci
                                    nie pomoga tongue_out
                                    • althea35 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 21:47
                                      Co za babsztyle!!! Ciezarna chca kopac!!!
                                      Ja tu widuje babki z duzo wiekszymi brzuchami na rowerach i jeszcze ze starszym
                                      dzieckiem w foteliku.
                                      • althea35 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 21:49
                                        Erga, zeycze powodzeniasmile Ale zawsze mozesz sprobowac z innymi jezykami.
                                        Podpowiadam, ze Olcia by sie dogadalasmile))
                                        • yskyerka Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 21:50
                                          Althea, to nie podpowiadaj, bo ja Erdze pomogę i obie na ciebie doniesiemy. tongue_out
                                          • althea35 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 21:52
                                            Aaaa, tak w ogole to moj M. wie, ze ja z tym rowerem polazlam do sklepu, bo
                                            wrocil wczesniej z pracysmile tylko nie wie, ze ja na min tez jechalam.
                              • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 21:44
                                Balbinko normalnie zamarlam!!!!!!!!!!! takie ataki!!! KOBIETO TY SIE TAK NIE
                                DENERWUJ!!!!!!!!!!! nosz slow mi brakuje ....

                                powiedzialam mojej mamie co o niej mowicie, usmiala sie ... a mzoe jest
                                odwrotnie?? jaka ja musze miec okropna figure skor w mamy kiecki wchodze?? big_grin

                                siedze sobie nad piweczkiem i chheetosami i marze o szarlotce smile) jeszcze
                                tydzien tongue_outP

                                Bebelek buzi ...

                                Erga obrazam sie!!! nie chcesz do mnie przyjechac??? na piwko i na magnesy???
                                nigdy ci tego niewybacze?? smile)
                                • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 21:49
                                  No Erga toś podpadła, a że nasze rude....
                                  Althea, jedno w brzuchu, drugie w foteliku, na kierownicy zakupy, a na plecach
                                  nosidełko..... i co jeszcze nam powiesz????
                                  • althea35 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 21:50
                                    Monia, no przesadzilas! Bez nosidelka.
                                • yskyerka Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 21:49
                                  Właśnie obejrzałam na dwójce program o Kubie. Obśmiałam się jak norka,
                                  jak Cejrowski z Torresem zaczęli porównywać kubański hiszpański z hiszpańskim
                                  meksykańskim, że o innych wspominkach z wypraw nie wspomnę. Ech, rozmarzyłam
                                  się. Pojechałabym tam znowu... A potem pół godziny gadałyśmy z koleżanką,
                                  wspominając stare czasy. smile
                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 21:53
                                    Yskyerko przy mnie nie poruszaj tematów wyjazdowych, bo moja przyjaciółka ma już
                                    zaklepany Mauritius!!! a ja mam zaklepaną Ostrołękę z orkiestrą....
                                    Althea, o przepraszambig_grinDDDDDDDDDDDDD
                                    • althea35 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 21:54
                                      Mauritius ładny, ale drogi potornie. I loty jakie drogie.
                                      tez mielismy jechac, ale nas zniechecili w biurze podrozy.
                                      • althea35 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 21:55
                                        jedyny plus, to to ze blisko i niewielka roznica czasu.
                                        • yskyerka Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:25
                                          Fantaisie, Mauritius absolutnie mnie nie ciągnie.
                                          Zostawię go tobie. wink
                                          • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:26
                                            Dobrasmile))) jak ja chcę na jakieś wakacje!!!!! ciepło, morko, słoneczko.... ojoj
                                            marzenia....
                              • gviazdka3 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 21:54
                                Balbinko, zmartwiłaś mnie kochana, toż to dopiero wrzesień, a Ciebie
                                już takie nerwy męczą?! Nie wiem co mogłabym poradzić, ale musisz się
                                jakoś wyciszyć, bardzo Cię proszę, pomyśl nad tym! *

                                Feromonko, ściski, oby wkrótce znów nadeszły lepsze dni!

                                Ant, daj koniecznie znać jeśli znajdziesz coś nt. "wpuszczania" do
                                sklepów/hurtowni z niemowlętami! Z tego co słyszałam (i pewnie gdzieś
                                jest taki regulamin) do Makro nie mają wstępu dzieci pon. 1,40m wzrostu
                                ze względu na ich bezpieczeństwo (chodzi m.in. o wózki widłowe) Ale
                                dziś się nieźle wkurzyłam, mówię Wam!

                                Nie wiem czy moja Elizka postanowiła połączyć się w chorobie z kolegami
                                Szymonkiem i Mikim, ale dostała katarku i jakaś marudna dziś jest, buu,
                                właśnie zaczyna płakać, oby to nie był zwiastun jakiegoś choróbska!!!
                                Idę do niej!

                                na razie
                                • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 21:59
                                  Gviazdeczko oby nie!!!!!!!!!!!!!!

                                  Althea, drogie jest, ale w tym czasie aż tak bardzo nie, a np.Kanary są
                                  praktycznie w tej samej cenie....
                                  • gviazdka3 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:02
                                    Ech, Monia, zaczynam marzyć... Plaża, lazurowa woda, drinki
                                    z parasolkami... big_grin
                                    • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:04
                                      i ci seksowni tubylcybig_grinDDDDDDDDDDDDDDD
                                      • gviazdka3 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:05
                                        Ty zbereźnico!!! wink))
                                        • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:05
                                          ja??? skąd!!! big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                                          • gviazdka3 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:06
                                            Gary czekają moja droga! tongue_out
                                            • althea35 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:08
                                              Ja mowie dobranoc i ide podyskutowac programowanie z moim M.smile Nie ma to jak
                                              miec wspolny tematsmile
                                              • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:11
                                                Ha!!! nie czekająsmile)) mój ukochany mąż poszedł myć! a mi kazał sobie odpoczywać,
                                                bo podobno bledziutka jestemtongue_out
                                                • gviazdka3 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:25
                                                  Kochany ten Twój Pawełek, no, no!!!
                                                  A mój nawet mi eska nie posłał na dobranoc, mimo, iż
                                                  ja napisałam, trudno, idę do łóżeczka sobie kilka
                                                  łez uronić tak dla oczyszczenia wewnętrznego...

                                                  Dobranoc laski!
                                                • yskyerka Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:27
                                                  Fajny układ: mąż przy garach, a ona tu o przystojnych tubylach
                                                  i wakacjach na Mauritiusie.
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:28
                                                    Nie ma to jak się dobrze ustawićsmile))))))))))
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:34
                                                    i ja znam Monie to na ten Mauritius pojedzie bez Pawelka tongue_outP
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:35
                                                    No wieszsmile)))))))))) pojadę z P. i zrobię z niego tubylcasmile)) najpierw go opalę
                                                    na brązik, potem ubiorę w przepaskę na biodrach i nauczę tańczyć przy świetle
                                                    księzyca sambęsmile)))
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:37
                                                    JADE Z WAMI!!!!!!!!!!!!!! szczegolnie sie na palilam na te Pawelkowe nocne tance
                                                    w przepasce tongue_outPP
                                                  • balbinka74 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:40
                                                    Kurka, fantazyjna, to musisz go juz teraz wysyłac na solarium, bo z tego co
                                                    zauwazyłam, to on pewnie najpierw się na raczka spieka, co???

                                                    29 cyklu powiadasz...mmmmmm kupuj test , jesli jutro sie nie pojawi!!!
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:47
                                                    Kupionysmile
                                                  • balbinka74 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:37
                                                    Monia...musisz jechac z męzusiem , koniecznie.....bo sie zrobi ciemnozielony!!!!
                                                    Psiaków i mamy beda wam pilnowali jego ojciec i swiekra!!!!
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:39
                                                    O ranysmile to już widzę... po powrocie psy zagłodzone, kot wściekły, a Gosia
                                                    znerwicowana, tfu! nigdy!!!
                                                    Marudzia mamy dużą walizkę, ukryjemy Cięsmile))) i wiedziałam czym Cię skusićsmile
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:40
                                                    to ja zakladam moj nowy super kostoum i pakuje sie do walizy smile)
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:41
                                                    Ale po co Ci kostium??????? naturalizm jest teraz trendy!
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:42
                                                    no co ty??? ja strasznie skromna i niesmiala jestem tongue_outPp
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:43
                                                    Oplułam się!!!!!!!!! ale masz rację, lepiej się ubierz w ten kostium, na
                                                    lotnisku trzeba dbać o pozory!!!!
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:45
                                                    dobrze ze siebie nie monitortongue_outP a to ja mam dopiero na lotnisku w ta walizke
                                                    wskakiwac?? i co z mojej wsi na okecie mam w bikini jechac??? teraz?? dupsko mi
                                                    zmarznie tongue_out
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:46
                                                    Luzik, zapakujemy Cię na Twojej wsitongue_outPP dzięki temu przynajmniej posprzątaszsmile
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:49
                                                    ty raz do roku swieto na wsi i wielkei sprzatanie tongue_outP nie wariuj ...
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:50
                                                    Ja już piorę firanki na przyszły piątekbig_grinDDD
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:55
                                                    I bardzo dobrze, Monia, bardzo dobrze, pierz, pierz, jeszcze ci swoje podrzuce
                                                    do prania, dobra??
                                                  • balbinka74 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:55
                                                    Marudzia..idziesz przeciez na wizytacje no nie??? Tylko nie zapomnij filcowych
                                                    paputkówsmile)))Fantazyjna od jutro jeździ froterka po tej swojej tyci
                                                    kawalercesmile))

                                                    Mój kurka jakos nie daje sie do konca wytresowac...czasem znarawia się...
                                                    Zal kazanka mu wale jak do gimnazjalistysmile)) Hihih bylismy kiedys na kursie...i
                                                    powiedziano nam,ze najbardziej przechlapane maja małzonkowie nauczycieli
                                                    uczących w klasach 1-3!!!
                                                  • yskyerka Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:57
                                                    > najbardziej przechlapane maja małzonkowie nauczycieli
                                                    > uczących w klasach 1-3!!!
                                                    Wiem coś o tym... Biedny ten mój tata był...
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:58
                                                    FIlcowe paputki?? no co ty? ja szpilki zakladam, wkoncu do porzadnego domu ide z
                                                    wizyta tongue_outP trza sie odwalic jak stroz ...tongue_outPP
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:58
                                                    Jak stróż??? to się mówi, jak szczur!!!!!!!!!
                                                  • balbinka74 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:01
                                                    Fantazyjna...a wyobraz sobie jak ja cierpie, gdy mi podczas usg wpakuja glowice
                                                    z prezerwatywka latexowąsad(( Kurka mozna sie zadrapac...
                                                    Marudka, on wie,ze nie kituje, bo mnie od razu albo obsypie pęcherzami z wodą,
                                                    albo mam jak teraz zielony paznokiecsad(( Mam rekawice ..ale i tak czasem cos
                                                    tam wody wleci...Zreszta kupic tkie , na ktore nie jestem uczulona, to duza
                                                    sztukasmile))
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:03
                                                    Balbinko to masz to co moja mama, bielinki, porszki do prania, do czyszczenia
                                                    (nie wiem jak lateks tongue_out) ale ja tez chemia uczula, a kosmetyczka jest!! to u
                                                    niej choroba zawodowa ... dostaje od razu czerwonych plam i babli sad( koszmar ..
                                                  • balbinka74 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:08
                                                    No to 100% syrenke mamy...i jak dzieckoczyli Mała syrenkasmile))

                                                    Yskierko, podobno traktyuje się malzonak tak jak dziecko z danej grupy
                                                    wiekowejsmile)) Zatem,...pokazuje sie wszystko, wyrecza, glosno i wolno mówi,
                                                    wielokrotnie podpowiada i cały czas kontroluje...

                                                    My zmęzem uczymy w gimnazjach...zatem wszędzie wietrzymy podstep...a i
                                                    zwielokratniamy wymagania...natychmiastowego wykonania polecenia...i takie
                                                    tamsmile))
                                                  • yskyerka Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:13
                                                    No to mój mąż ma szczęście, bo ja uczyłam głównie studentów i dorosłych,
                                                    ewentualnie maturzystów. wink Dzieci tylko raz, w dodatku prywatnie.
                                                  • balbinka74 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:15
                                                    Yskierko, prawdziwy z niego szczęściarzsmile)) Mój nie ma tak dobrze.....ja juz
                                                    mam te dewiacje zawodowe..w końcu 11 lat w zawodziesmile))
                                                  • balbinka74 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:17
                                                    i tak sobie myśllllle....skoro Fantazyjna ma wszystkie grupy wiekowe...to na
                                                    Pawelku niezle jazdy urzadza!!!
                                                  • yskyerka Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:22
                                                    Fantazyjna, przedszkolaki też uczysz? Ciekawy mógłby wpływ pracy z takimi
                                                    dziećmi na podejście do męża. smile
                                                  • balbinka74 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:47
                                                    Marudzia, ale sie usmiałam....widoki bylyby niesamowite..a fantazyjnych jeszcze
                                                    oskarżonoby o wywożenie syrenki....ty z tymi swoimi dlugimi
                                                    wloskami....rozrzuconymi to tu to tamsmile))
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:48
                                                    Najbardziej tamsmile))))))))))
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:56
                                                    A wiesz balbinko ze moje klaki juz sa tak dlugie ze sie nadaja do robienia
                                                    syrenki??? ostatniM pokazywalam jaka syrena ze mnie, ale sie smial smile)
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:58
                                                    No wiesz!!! wstydź się!!!! tak się zapuścić!!!! to Ty nie wiesz, że to fesmile))))
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:59
                                                    oj monia, monia .... big_grinDDDDDDDDD ale sie usmialam smile)
                                                    tam to ja jak niemowle tongue_outP
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:00
                                                    Ooo, czyli jesteś w zasypcebig_grinDDD
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:01
                                                    znowu oplulam monitor, tym razem czekolada i piwskiem smile))
                                                    zwariuje z toba, juz zwariowalam tongue_outP
                                                  • yskyerka Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:03
                                                    To mamusia nie uczyła, że przy czytaniu się nie je? Wprawdzie wczesne nauki nie
                                                    przewidywały czegoś takiego jak czytanie z monitora, ale na jedno wychodzi.
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:05
                                                    Kochana, mamusia na pewno uczyłasmile ale trafiła na kiepski grunt, u mnie orzeszek
                                                    pinii, a u Marudzi to ja już sama nie wiem cobig_grinDDDDDDDDDD
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:05
                                                    masz kopa w doope w piatek!! ja ty masz orzeszek piini, to ja laskowy, ale mi
                                                    spuchl tongue_outPP
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:05
                                                    Yskyerko wierz mi ze ksiazki BARDZO szanuje, laptoka jak widac mniej smile)
                                                    przy ksiazkach nawet nie jem ... no ale ja mam fiola na punkcie ksiazek smile
                                                  • yskyerka Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:14
                                                    No to tak jak ja. Książka rzecz święta, komputer - rzecz nabyta. wink
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:16
                                                    Madre slowa Yskyerko, madre slowa smile
                                                    nawet moj M ma czesto zakaz dotykania MOICH ksiazek, a juz czytanaiPratcheta
                                                    przede mna to ma zakaz calkowity!!! nie nawidze jak ktos czyta nowa ksiazke
                                                    wczesniej niz ja, glupie nie??
                                                  • yskyerka Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:18
                                                    To wcale nie jest głupie, bo ja mam tak samo. Mój mąż też. smile
                                                    Książek nie pożyczamy, a jeśli już to tylko zaufanym osobom.
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:23
                                                    kurcze a ja myslalam ze to tylko ja taka rabnieta z tym pozyczaniem ksiazek
                                                    jestem!!! nie nawidze pozyczac, boli mnie serce ja mam to zrobic nawet zaufanej
                                                    osobie sad( najchetniej nigdy i nikomu bym moich ksiazek nie dawala nawet dotykacsmile
                                                    fiola mam i juz smile
                                                  • yskyerka Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:25
                                                    Nie fioła, tylko fetysz książki. smile Ale pocieszę cię, jest nas więcej.
                                                    Ja wśród znajomych mam jeszcze kilka takich osób.
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:26
                                                    Bo książki to jak majtkismile))
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:28
                                                    Monia splycilas cala sprawe tongue_outP
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:28
                                                    Oj zaraz spłyciłaśtongue_outPPPP
                                                  • balbinka74 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:36
                                                    A ja każda chciałabym miec....i przeczytac... Maruda...mam tak samo z tymi
                                                    nowymi ksiązkami!!!Niestety zycie weryfikuje to bardzo...mam zakaz wchodzenia
                                                    do ksiegarni....

                                                    Kurka znowu mnie bierze...igde sie na chwilke polozyćsad((Woda mi nie pomagasad((
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:39
                                                    Balbinko siciski, chcialabym ci zabrac ta newrice i dac komus kogo nie cierpie,
                                                    a list dluga ... buziak.
                                                    odpoczywaj.
                                                  • yskyerka Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:42
                                                    Balbinko, idź, odpręż się. Może długa, ciepła kąpiel? Potem masaż...
                                                    Dobrze, że już weekend, to trochę odreagujesz.
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:27
                                                    fetysz - dobre, nigdy tak nie myslalam smile ale pocieszylas mnie smile)
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:03
                                                    Spokojnie, weź głęboki oddechsmile)) i proszę zeskrob zasypkę bo P. się poddusibig_grinDDD
                                          • balbinka74 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:30
                                            Kobity...dzieci w szkole rzadko mnie denerwuja...ja je troszke
                                            wytresowałamsmile))) Przez prawie 8 godzin dziennie musze miec na maxa skupiona
                                            uwage..nie mam przerw, biegam pomiedzy 2 szkolami...i chyba cała ta otoczka i
                                            bieganina mnie dobija...ciagłe ganiane, pisanie bzdetów dla dyrekcji...na
                                            dodatek sytuacja z sąsiadami dała mi troszke poplić...i przezywam juz pierwsze
                                            przesilenie jesiennesad( Dobiła mnie ranna akcja samochodowa, gdy jakis rep $#%
                                            ^$#@.o mały włos spowodowałby straszny wypadek.Jechał chyba z 150 na godzine.
                                            Tylko natychmiastowe hamowanie mojego mężusia...i faceta jadacego z przeciwka
                                            zapobieglo kraksie.Kobiety doslownie pól metra brakowało..a obok nas byłoby
                                            czołowe zderzenie...panowie musneli sie tylko lusterkami...ech...4 samochodziki
                                            w tym my...byłyby niezle rozwalonesad((
                                            Moja mamuska wysyła mnie na usg jamy brzusznej...Podobno tak sie u niej
                                            zaczynało...najpierw ataki nerwicy..a potem ataki woreczka żółciowego(
                                            wszystkie jej siostry juz go nie maja) co zakonczylo sie operacja..i wydobyciem
                                            ogromnego kamienia.
                                            Lekarzowi meldowałam.....ale ciagle slysze,ze mam przestac sie denerwować.. i
                                            tyle.

                                            Melbus, moje ziólka nie sa typowo na nerwy...maja tylko jakas domieszkę.
                                            Meliske pijam , gdy sie mocno zdenerwuje...ale nie naduzywam..I przyznam
                                            sie ,że tabsów na uspokojenie nigdy nie brałam....wiekszośc nauczycielek u nas
                                            bierze garsciamisad((

                                            Ant, dzięki za rade, wypróbuje przy najblizszej okazji...mam nadzieje,ze tak
                                            predko nie nadejdziesmile))
                                • gviazdka3 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:01
                                  A z tym bluszczem i różami to niezły pomysł, w końcu trza to
                                  jakoś zakryć, no nie?! W karnawale te słupy sobie światełkami
                                  poobwijam, hihi! wink))

                                  Wiecie, te słupy nie są robotą mojego M., ale on wyraził zgodę
                                  na lekkie ich ozdobienie... W sumie sam też był zaskoczony tak
                                  wyraźnym efektem końcowym, choć pewnie nie załamało go to tak
                                  jak mnie! sad
                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:02
                                    Idę myć te gary, ale mi się nie chce..........buuuu...........
                                    • feromonka Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:23
                                      słuchajcie, co jest ze stroną pocianową? jakieś zmiany?
                                    • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:24
                                      Gviazdeczko mam nadzieje ze Elizke nie dopadnie zadne chorubsko!!! buziak dla
                                      mojego malego rudzielca kiss**

                                      Monia ty lepiej sprawdz czy pawelek aureoli nie ma, tosz to Aniol nie czlowiek
                                      ... tongue_out

                                      Erga zamilkla, chyba sie mnie boi tongue_outP
                                      • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:25
                                        Erga uciekłatongue_outPPP

                                        Marudzia czasami sprawdzamsmile))) ale jednak nietongue_out
                                        • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:36
                                          Monia mysle ze zle sprawdzasz tongue_outPP
                                          • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:37
                                            Może interesuję się nie tymi partiami ciała co trzebatongue_out
                                            • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:38
                                              ooo widzisz nawet myslimy o tym samym tongue_outPPP
                                              • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:40
                                                Popatrz a tak nam się to rzadko przytrafiasmile)) oczywiście miałam na myśli,
                                                myślenietongue_outPPP
                                                • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:43
                                                  myslenie wogle czy myaslenie o tym samym???? tongue_outP
                                                  bo mi wbrew pozorom zdaza sie czasem myslec, zadko bo zadko ale zawsze big_grinDD
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:44
                                                    Ja mam mózg wielkości orzeszka piniitongue_outPPPP więc często to nie myślę, to aż
                                                    bolitongue_outPPPP
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:46
                                                    Monia wiemy, wiemy,ąle zeby orzeszka Pinii?? a co spuchl ci???
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:46
                                                    Ostatnio podlewałambig_grinDDDDDDDDDDD
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:47
                                                    OPLULAM MONITOR!!!!!!!!!!!!!!!!! i zaraz sie zsikambig_grinDDDDDDDDDDD
                                                    wariatka tongue_outPP
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:49
                                                    To Tobie będzie gorzej, ja tylko obślinionabig_grinDDDD
                                                • balbinka74 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:44
                                                  Cie choroba,...zapomniałam,ze oni sa inni...ale co ty kotku...mogłabys sobie
                                                  podzwonic do nich z pretensjami....
                                                  a moj slubny własnie skończyl myc podlogi na górze...zaraz umyje płytki w
                                                  kuchni, korytarzu i w łaziencesmile))
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:45
                                                    Balbinko,oni są zupełnie inni! inna bajka! inny świat!!!!!
                                                    Brawo dla męża, mój już datarł na górę.
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:47
                                                    Balbinka to twoj M tez ma aureole?? skad wy zescie ich wiziely?? robia takich
                                                    gdzies na zamowienie czy co??
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:48
                                                    Marudzia, tresura czyni cudabig_grinDDDDDDDDDDDDD
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:48
                                                    tongue_outPP cuda mowisz...
                                                  • yskyerka Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:49
                                                    Marudko, męża trzeba sobie wychować.
                                                    Widać nie masz zdolności pedagogicznych.
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:51
                                                    Yskyerko ja nawrt mlodszego sobie wzielam zeby latwiej wychowac, ale jego moja
                                                    tesciowa od malego zepsula sad(( wiec tu zadne zdolnosci pedagogiczne nie pomoga.
                                                    no chyba ze go Monia na tydzien do siebie wezmie big_grinDD
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:52
                                                    Może być ciekawiebig_grinDDDDDDDDDDDDD
                                                  • balbinka74 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:50
                                                    Marudziu...ja mam po prostu uczulenie na wszelkie płyny i nawet wiekszosc
                                                    mydeł... a na dodatek na latex...wrrr
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:51
                                                    Ja mówię, że się duszę, zaczynają mi łzawić oczy, kaszlę, kichamtongue_outPPPP cholera a
                                                    na latex teżsad(((
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:52
                                                    ladne wytlunaczenie Balbinko, bardzo ladne, musze zapamietacsmile)
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:54
                                                    Idę zadać sobie bóltongue_out jestem zarośnięta na maksa, coś muszę z tym zrobić, i może
                                                    zrobię sobie hennębig_grinDDD
                                                  • yskyerka Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:59
                                                    Po tej hennie nie zapomnij podesłać nam zdjęcia. tongue_out
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:01
                                                    To macie jak w bankusmile))
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:00
                                                    a ja z chenny wrocilam dzis, mama mnie wymeczyla ... ale dobrze jest. pan
                                                    ambasador padnie tongue_outP
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:02
                                                    nie wątpięsmile)) piękna jesteś jak kwiat różybig_grinDD
                                                  • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:03
                                                    tia tylko mam dupsko za duze tongue_outPP
                                  • yskyerka Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:29
                                    Gwiazdko, jak panowie mieli wenę twórczą, to ich sprawa, byle tylko sobie za tę
                                    TFUrczość (jak mawiał Pietrzak: przez duże TFU!) nie policzyli dodatkowo.
                                    • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:30
                                      Gdzie Jaania???? kciuki trzymałam!!!!! niech nam coś napisze.
                                      • balbinka74 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:35
                                        Cmok, cmok..dla dzielnego Pawełka!!! Fantazyjna..to wy teraz ciekawie
                                        wyglądacie..on szary i zielony...a ty blada....
                                        kochana..chyba o czyms nie wiemy...@@@@ sie nie pojawiała co???
                                        • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 22:36
                                          Balbinko, przysięgamsmile jestem teraz cała w wypiekach! niestety typowo
                                          zmęczeniowych ale zawszesmile))) a u mnie 29dc....
                                          • fantaisie Po 23:))) 22.09.06, 23:06
                                            Musiałam, ta wieczorowa pora mieniła już mi się w oczach!
                                            • fantaisie Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:07
                                              Marudzia, ale zobacz jakie my ekologiczne dziewczynkismile))
                                              • ma_ruda2 Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:09
                                                ekologiczne napewno, ale czy dziewczynki??
                                                wiesz ze prawie 100 postow zesmy same z Yskyerka i Balbinka nastukaly??? smile))
                                                matko ...
                                            • ma_ruda2 Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:07
                                              dziewczyny nas jutro przeklna jak beda to czytacsmile) oj dostanie nam sie z rana smile)
                                              • fantaisie Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:09
                                                Właśnie to samo sobie pomyślałamsmile)) będą krzyczeć aż miło!!!
                                                • ma_ruda2 Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:10
                                                  oj, beda beda.. ale co tam, dobijamy do 500 i zalozymy jeszcze dzis nowy watek
                                                  tongue_outPP dopiero sie zdziwia smile))
                                                  Balbinko podoba mi sie mala syrenka!!! Anialm mi zamowi tort na urodziny smile)
                                                  • fantaisie Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:12
                                                    Ooo, już podłamałyśmy Tatankętongue_outPP
                                                    Syronko mooooja!!!! tak sobie śpiewam
                                                  • ma_ruda2 Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:14
                                                    Monia isntalujemy skypa i kamerki internetowe, ja chce uslyszec ja spiewosz!!!!
                                                    o matko posikalam sie smile))))))))big_grinDDDDDDDDDD
                                                  • balbinka74 Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:13
                                                    Tatanka jutro będzie żalowac....bo niezłe teksty dzis dziewczyny
                                                    zapodałyściesmile))

                                                    Pomysł z nastukanie m do nowego watku bardzo mi sie podoba!!! I nikt juz nie
                                                    bedzie mógl powiedzieć,że za malo sie udzielamsmile))

                                                    Fantazyjna dołożyłaz te galązki do jabluszek???
                                                  • yskyerka Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:19
                                                    No właśnie o tym samym sobie pomyślałam. Jeszcze z pół godziny
                                                    i będzie nowy wątek.
                                          • tatanka-2002 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:10
                                            Balbinko, Marudko, Fantaisie zobaczyam ile we trzy
                                            nastukałyście i odechcialo mi się dzisiaj czytać.
                                            Sorry, ale sumienia nie macie kobiety.
                                            Uciekam do łóżeczka, bo chyba zachcialo mi się spać....
                                            niebywałe....

                                            Jutro mnie nie będzie, bo instaluja nam piece i kominki,
                                            a wieczorem mamy impreze u znajomych.
                                            Buziaki i miłego weekendu!!!!!
                                            • fantaisie Po 23:))) 22.09.06, 23:11
                                              Tatanko spokojnej nockismile

                                              Marudzia a co sobie będziemy żałowaćsmile
                                            • ma_ruda2 Re: Wieczorową porą... 22.09.06, 23:11
                                              Monia, jeszcze nie sobota a juz nam sie oberwalo!!! Tatanko WYBACZsmile) i
                                              kolorowych snow, kochaniesmile) dawno na mnie nie mowilas galganie, smutno mi sad(tongue_out
                                              • fantaisie Po 23:))) 22.09.06, 23:12
                                                Widzisz! wcześnie się zaczyna!!!!
                                                • feromonka FANTasie 22.09.06, 23:15
                                                  chciałam się dostac na pocianową stronę i pytałam już kilkadziesiąt postów
                                                  wstecz czy były zmiany? haśło loginy? i czemu nic nie wiem?
                                                • fantaisie Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:16
                                                  Balbinko, ja mam!!!! brak tylko kamerkismile)) ale śpiew będzie słyszlany!!!!
                                                  • ma_ruda2 Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:18
                                                    monia zaraz ci cos wysle na priwa, dobra??
                                                  • fantaisie Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:18
                                                    Dobra!
                                                    Balbinko, ja to samo sobie myślę, od 6 do 17 latsmile))) i czasami jakiś student!
                                                  • ma_ruda2 Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:20
                                                    Monia poszlo!! masz studentow??? facetow??? no co ty?? tongue_outP co na to Pawelek ???
                                                  • balbinka74 Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:19
                                                    Fantazyjna ty cs tam saczysz procentowego???

                                                    Kurka musimy sie wymienic numerami skypa!!!
                                                  • fantaisie Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:20
                                                    Balbinko, trzeźwam jak świniabig_grinDDDDDDDDDDD
                                                  • yskyerka Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:21
                                                    To błąd! Ja popijam winko, drugi kieliszek, więc z pracy dziś już raczej
                                                    nic nie będzie. No cóż, co się odwlecze...
                                                  • ma_ruda2 Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:21
                                                    ja swinia to napewno ale czy trzezwa tongue_outPPP
                                                    ja drugiego redsa obalam tongue_out
                                                  • fantaisie Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:23
                                                    Mam i poszło do Ciebie....
                                                    Czasami mam studentów od mojej pani profesor, Pawełek dzielnie to znosi,
                                                    zwłaszcza jak sprawdzam im przeponętongue_outPPP
                                                  • ma_ruda2 Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:24
                                                    Monia nie bede pytac jak sie sprawdza PANOM przepone .... nie chce wiedziectongue_outP
                                                    lece na priva smile
                                                  • fantaisie Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:24
                                                    Yskyerko, mam takie co są już w zerówcesmile fajne krasnale....
                                                  • fantaisie Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:25
                                                    Marudzia, nie pytaj! tylko Ci powiem że fajnie!!!!
                                                  • ma_ruda2 Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:26
                                                    domyslam sie ale wole zyc w nieswiadomosci tongue_outP odpisalam smile
                                                  • fantaisie Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:27
                                                    Hi hi hi!!!! ja już teżsmile a najlepiej brak świadomości wychodzi P.
                                                  • ma_ruda2 Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:31
                                                    mam i odpisalam smile
                                                  • fantaisie Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:32
                                                    Laski, muszę iść spać, jutro rano pobudka!!! i jeszcze muszę zawieźć siebie i
                                                    trzy baby do Kutna
                                                  • ma_ruda2 Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:34
                                                    dobranoc Monia.ja tez spadam poogladam szeregowaca, chociaz disel juz zginalsad(
                                                    a i zrobilam to samo co ty smile)) fajnie teraz jest.
                                                    kolorowych snow laski smile
                                                  • fantaisie A teraz dobranoc! 22.09.06, 23:35
                                                    Kolorowych snów Słoneczka!!! papa
                                                    Jutro przyjdę do Was późno....
                                                  • yskyerka Re: Po 23:))) 22.09.06, 23:36
                                                    Dobranoc. smile Ja właśnie kończę gadać przez telefon i też uciekam.
                                                  • olcialew1 Re: Malpy, no normalnei malpy jak nic :-) 23.09.06, 04:51
                                                    Czy Wy litosci nie macie, tyle postow. Niedosc, ze tyle nastukaly to se jeszcze
                                                    na priva podsylaja rzeczy a potem o nich dyskutuja NOOO.
                                                    Ciezarna do takiej godziny w nocy trzymac, balam sie nie czytac bo kto wie co
                                                    jutro bedzie, jak tempo utrzymacie to nic jutro nie zrobie.
                                                    Jutro musze isc nad ocean bo to normalnie grzech miec 5 minut i ponad pol roku
                                                    nie byc. Tylko kto mi nogi depilatorem zrobic, co? Moze tylko wieczorkiem
                                                    pojdziemy polazic i polezec.
                                                    Malz znalazl kabelek to moze jutro beda zdjecia.
                                                    To do jutra Dziolchy!
                                                  • ant25 Re: Malpy, no normalnei malpy jak nic :-) 23.09.06, 09:47
                                                    Wredoty jedne tyle sie nagadać o tak nieludzkiej porzesmile)))))ależ mi chumor
                                                    poprawiłyście z samego rana, ależ Was lubie wariatki smile)))

                                                    Lecimy na spacerek, juz mam nawet prawie obiad gotowysmile
    • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 10:07
      no nie - oszalałyście????
      nie było mnie zaledwie od 21-ej i ponad setka postów!!!

      Wariatki!!!
      Nie nie - nie bede czytac - może wieczorkiem. Póki co jadę do teściów.
      • althea35 Powariowaly!!! 23.09.06, 11:41
        Babsztyle jedne!! Tyle nastukac w godzine????????
        Ale przeczytalam! A teraz jedziemy szukac aparatu. Tylko nie mozemy dojsc do
        porozumienia, bo moj M. chce kamere, a ja aparat lustrzankesmile
        Mialam fatalna noc, w ogole nie moglam spac, ale za ta bardzo przyjemny
        poczatek dnia.
      • jutka7 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 11:43
        dzieńdoberek smile)

        ale mnie wczoraj śmichy chichy ominęły smile) wariatki w dodatku jakie płodne smile)
        buziaki dla Was smile)

        ale cudna pogoda, no ta jesień to ma zmiłowanie nad nami smile to dlatego, ze ją
        tak kocham smile zaraz lecę odchwaszczać swój chruśniak bynajmniej nie malinowy smile
        i jeszcze mam 3 okna do umycia po remoncie, boszzz

        Jaania dzisiaj na wykopkach, a wczoraj puściła eska, ze pęcherzyk prawidłowo
        pękł! tak więc trzymamy kciukasy smile

        Fantaisie, a Ty też będziesz testowała??? no no, nie wiem jak ja wymyje te
        okna, ale kciuki trzymam, to ważniejsze smile

        Zuzie i jej miłemu życzę mnóstwo szczęcia i żeby nareszcie to różowe szczęście
        się do nich uśmiechnęło!

        Yskyerko, mam takie samo zdanie jak Ty o br. Franciszku smile pisałam zresztą, że
        stawiam na spokój i złe krążenie również u Ciebie smile Ale powiedz no kochana,
        jak Ty poznałaś swojego męża w Indiach?? I gdzie jeszcze byłaś? Na Kubie, o
        której marzę, gdzie jeszcze? Musisz podesłać mi kilka fotek, plizzz, jestem
        fanatyczką smile) Możesz pisać na priva jeśli nie chcesz tu smile

        i było jeszcze o książkach... a ja wolę czytać używane książki bardziej niż
        nowe. zawsze w bibliotece wybierałam te najbardziej zniszczone, z pourywanymi
        rogami, w starych okładkach i z czyimiś notatkami z boku smile znaczy, ze są
        dobre smile

        lecę do roboty, boż to późna godzina smile poranek był taaaki milusi, czas wracać
        do rzeczywistości smile ale z przyjemnością zrobię jesienne porządki w swoim
        ogrodzie, oczywiście kciuki zaciskając

        buziaki laseczki!
        • jutka7 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 11:56
          aaa i jeszcze pięknie dziękuję za fotki Szymka- sliczny blondasek smile))
          i fotki Oli i Niki z błyskiem w oku smile sama słodycz smile
    • enterek77 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 11:58
      Padłamsad Zwariowałyście???????
      Jak mam wszystko przeczytać?smile)))
      niedobre, niedobre....
      a ja siedzę w pracysad(((
      E teżsad
      w domu mam chore dziecko=Mmążsmile))
      A teraz, kiedy wypadałoby cos podziałaćsmile nie ma jaksad(((
      moze cos dzisiajsmile.......
      w poniedziałek mam ostatnie usg. Proszę o trzymanie kciuków wieczorem, dobrze???
      w piatek lekarka powiedziała, że chyba coś się dzieje, ale mma przyjść w
      poniedziałek. Niestety moje jajniki chyba nie lubią być oglądane, bo coś sie
      chowałysmile
      a bolą mnie od kilku dnisad
      zmykam....
      miłego weekendu Wam życzęsmile)))
      • yskyerka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 12:11
        Witam w to sobotnie południe.

        Olcia, kurczę, zazdroszczę ci tych spacerów nad ocean.

        Althea, to kupcie aparat i kamerę. Ponoć od przybytku głowa nie boli. Ja
        swojemu ślubnemu zapowiedziałam, że następnym razem zamiast wymieniać cyfrówkę
        na nowszy model ma po prostu kupić drugi aparat. I tak mi go zawsze zabiera,
        więc przynajmniej nie będę musiała z nim walczyć.

        Jutka, bo niektórym z nas (piszę o sobie) tylko taka płodność pozostała. Mąż w
        rozjazdach, wena twórcza mi siadła, więc praca leży odłogiem, to co mam robić?

        Enterku, co wymyśliłaś z tymi płytami w „Życiu Warszawy”? Pytałam, czy chcesz
        wszystkie, czy tylko tę jedną, bo zrobili z tego serial 12-odcinkowy.

        Ant, skoro ci humor poprawiłyśmy, to może jednak dobrze, że sobie pogadałyśmy
        wieczorkiem?

        No to biorę się za porządki, pranie właśnie się kończy, trzeba trochę ogarnąć
        mieszkanko, bo już na nie patrzeć nie mogę.
        • enterek77 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 12:13
          Yskyerko, a orientujesz się ile będą kosztowały nastepne odcinki?
          Może to głupie, ale.... podobał mi się tamten cykl....
          • yskyerka Enterku 23.09.06, 12:16
            Napisali, że 3,50 plus cena gazety. Sama gazeta 1,50.
            Niestety, samych płytek kupić się nie da.
            • enterek77 Re: Enterku 23.09.06, 12:31
              Yskyerko......
              a czy mogłabys mi je ewntualnie kupować? Czy byłby to duży kłopot?
              • yskyerka Re: Enterku 23.09.06, 12:34
                Jak już pisałam wcześniej, będę je kupować też dla siebie,
                więc to żaden kłopot kupić dwie gazety. Nie ma sprawy. smile
                • enterek77 Re: Enterku 23.09.06, 12:41
                  Kochana jesteś, Yskyerkosmile))))))
                  Wielkie dziękismile))))
                  pytanko: jak się rozliczymy?
                  • yskyerka Re: Enterku 23.09.06, 12:47
                    Rozliczać się będziemy, jak już skompletuję całą serię.
                    No, chyba że wcześniej wybierzesz się do Warszawy. smile
                    • erga4 Re: Enterku 23.09.06, 13:54
                      na początku spuszczam lanie Marudce, Balbince, Fantaisie i Yskyerce!!!!
                      Oszałałyście!!!! Wariatki!!!!! czytam i czytam i końca nie widzę!!

                      Olcia - zabawa z rysunkami to kalambury smile) Ale myślę że po angielesku też się
                      z nim dogadam.

                      Marudko-no na pewno twoja mama jest laska skoro nosi 38/40 !! I przestań
                      opowiadać bzdury że to z toba jest coś nie tak!! Laska jesteś i już!!
                      I proszę cię - nie obrażaj się - ja bardzo bym chciała przyjechać... I
                      zobaczysz-jeszcze napijemy się pifka i to nie jednego!

                      I widzę że Monia wytresowała ładnie Pawełka - on przy garach, a ona na forum...
                      I to jeszcze tyle postów nastukała!!!

                      I jakies zboczenia tu panują -nie lubicie pożyczać książek??? a czemuż to???
                      I Monia mnie rozwaliła tekstem z porównaniem książki do majtek...

                      ooo i widze że Marudka myślała ze wczoraj się wytraszyłam hahaha - byłam
                      zmęczona i poszłam o 10-tej spać...

                      Co do wychowania męża to cięzka sprawa - wiem coś o rozpuszczonym przez mamę
                      synusiu... ciężko w nim coś zmienić, ale wiele rzeczy się udaje. Ja pracuję nad
                      moim już 8 lat - ale teściowa miała więcej czasu na zepsucie go smile

                      I teksty mnie powaliły.. uczulenie na latex.. i śpiewy Moni...

                      A gdzie Monia????? testować przecie miała!!!!!! I nic nie pisze!!!!
                      • erga4 Monia - gdzieś ty????? 23.09.06, 13:55
                        Jak teścior??????
                        Pisz tu szybko!!!!!
                        • pitu_finka Re: Monia - gdzieś ty????? 23.09.06, 15:13
                          Witam i melduje ze zyje. Jestescie szalone, nie wiem ile watkow musze
                          przeczytac od wczorajszego popoludnia, a na razie nie mam czasu. Dzisiaj od
                          rana czytalam najnowszy tom Jezycjady (nie podobal mi sie za bardzo i jestm
                          rozczarowana i teraz musze w ekspresowym tempie jakis obiad zrobic bo zaraz
                          wroci glodny M.
                          • olcialew1 Re: Monia - gdzieś ty????? 23.09.06, 15:56
                            Mocia ma dzisiaj 30dc a normalnie to ile to u niej trwa, wie ktoras? Monia
                            chyba dopiero wieczorembedzie bo do Kutna czy tam gdzies pojechala.
                            Jutka dzieki za wiesci od Jaani, mam nadzieje ze baraszkowali ile wlezie i beda
                            efekty, kciuki oczywiscie zacisniete.
                            Przynac sie, ktora jeszcze bedzie testowac, to kciuki bede trzymac.
                            Enterku ja znam takich co w oboje z ciezka grypa dziecko robili (ci co teraz in
                            vitro maja z powodu genow) i w ten jeden jedyny raz sie udalo. Ona do dzisiaj
                            wspomina jak on w na niej nos w chusteczke dmuchal. Mala maja boska. Takze
                            zapomnij o dlugich grach wstepnych, niech chlop sie skupi i zrobi co ma zrobic,
                            szybko byle sie nie zmeczyl i moze cos z tego da.

                            Nie wiem co jeszcze chcialam. Nie mamy z M. pomyslu na weekend.

                            Nasza Dzidzia
                          • althea35 Re: Monia - gdzieś ty????? 23.09.06, 15:57
                            Witam popoludniemsmile
                            Nabiegalismy sie po sklepach, moj M. sie nastekal, ale wrocilismy a aparatemsmile
                            W dodatku takim jak ja chcialam. Lustrzanka cyfrowa.
                            Kamere tez kupimy, ale za kika miesiecy.
                            • olcialew1 Re: Monia - gdzieś ty????? 23.09.06, 16:14
                              Althea gratuluje zwyciestwa!
                              • olcialew1 Re: Monia - gdzieś ty????? 23.09.06, 16:15
                                To teraz czekamy na zdjecia brzuszkai butkow robionych przez Ciebie. Tylko nie
                                kaz nam dlugo czekac PLIZZZZ.
                                • erga4 Re: Monia - gdzieś ty????? 23.09.06, 17:54
                                  No tak - teraz cisza zapoanowała.... A może by tak się rozgadać co by
                                  wczorajsze gaduły miały co czytać, co??
                                  • erga4 Re: Monia - gdzieś ty????? 23.09.06, 17:56
                                    A ja własnie wróciłam z działeczki-jejku jak tam pieknie. Aż szkoda
                                    wyjeźdżać... Zielono, cicho i tylko ptaków śpiew i szum wody..
                                    • althea35 Re: Monia - gdzieś ty????? 23.09.06, 18:05
                                      Erga, a jak was domek dzialkowy?? Cos zrobiliscie?
                                      • erga4 Re: Monia - gdzieś ty????? 23.09.06, 18:09
                                        Nasz domek został rozebrany do samego szkieletu. Był za cięzki zi za bardzo
                                        ocieplony. Poza tym trochę płyt nadawało się do wyrzucenia - po prostu były
                                        zgnite. No i plan był taki że będzie wyższy o 30 cm, więc dach jest odcięty,
                                        przyspawane słupki. krokwie są pozbijane ale leżą w stodole u babci. Tak jak i
                                        deski na poszycie. Teść nie ma za bardzo czasu, szwagrowi kończą sie wakacje i
                                        sesja wrześniowa w trakcie, a ęża nie ma. więc na razie prace stoją w miejscu.
                                        Chociaż teść planuje jeszcze przed zimą coś zrobić.
                                        • althea35 Re: Monia - gdzieś ty????? 23.09.06, 18:15
                                          Czyli za rok bedziecie mieli sliczny domek na dzialcesmile
                                          • erga4 Re: Monia - gdzieś ty????? 23.09.06, 18:20
                                            Mam nadzieję że tak będzie. jeżeli chłopaki się sprężą smile) A ja nawet nie bedę
                                            mogła ich przypilnować...

                                            ma być obity cały jasnym drewnem i dach ma mieć dwuspadowy. jakieś schodki do
                                            wejścia i może balkonik lub mały tarasik.
                                            Teść nma zrobić jeszcze okna drewniane.
                                  • yskyerka Re: Monia - gdzieś ty????? 23.09.06, 18:18
                                    > No tak - teraz cisza zapoanowała.... A może by tak się rozgadać
                                    > co by wczorajsze gaduły miały co czytać, co??

                                    Hi hi, nam się wczoraj nie udało dotrzeć do następnego wątku,
                                    więc chcesz nadrobić to niedopatrzenie?
                                    • erga4 Re: Monia - gdzieś ty????? 23.09.06, 18:22
                                      jasne!!!! już nawet myślę nad tytułem smile)) A może macie jakiś pomysł??
                                      • balbinka74 Re: Monia - gdzieś ty????? 23.09.06, 18:59
                                        Witam..jeszcze żyję!!!Moja mama cały czas obstawia woreczek żólciowy..a raczej
                                        jego kamienna zawartośc!!! Trza się będzie wybrać do jakiegos lekarza...
                                        Melduje ,że akcja pyrlandia zakończonasmile)) Widzę,że jaania również sie
                                        dotleniasmile)) ile przyczep udalowam sie uzbierać??? My mamy na koncie dwie
                                        ogromnesmile))

                                        Wąteczek juz pomału traci starością...miał byc nowy i co wszystkie gaduły
                                        wymiękły....

                                        Monia coś kiedyś chyba pisała o 32, 33 dniowych cyklach....Chyba jednak
                                        bedziemy musiały uzbroic sie w cierpliwośc....sad((( Ja nadal nic nie mówięwink))

                                        Melbus jak jajniczki, jeszcze ciągną???

                                        Lalisiu, odpoczywasz???

                                        Althea, gratuluje wygranej! Teraz szybciutko rób zdjęcia!

                                        Erguś...zlec tesciówce..niech dopilnuje, w końcu jest architektemsmile))



      • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 18:05
        Enterku kciuki ju ż zaciskam!! obyś usłyszała w poniedziałek same dobre
        wiadomości.
        • olcialew1 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 18:57
          To jak Erga masz tytul?
          Cisza dzisiaj jak zawsze w weekndy. Ide arbuza rozkoic.
          • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 19:17
            a ja własnie się opycham świeżutkim, cieplutkim chlebkiem. babcia mojego M.
            upiekła. Niebo w gębie!!

            I w międzyczasie *(balbinko tak to się pisze?) myślę nad tytułem
            • ant25 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 19:24
              Hej, jestem nie uwierzycie M wyciągnął mnie rano na wycieczkę rowerową i w
              efekcie zrobilismy 30 km, zaznaczam ze my a juz M nie jestesmy wogole w tym
              zaprawieni, pogoda super, wycieczka sie udała ale teraz chodzę na szerokiej
              rozstawie, nie moge ruszyc nogami a o tyłku nawet wolę nie myślećsmileTylko nasze
              dziecko nie rozumie dlaczego jesteśmy zmęczeni, no jakbym tak sobie posiedziała
              cały dzionek w foteliku to tez bym była zdziwionasmile)
              • ant25 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 19:25
                Ej Monia co to za cisza, co jak tam tescik????
            • melba7 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 19:26
              ale sobie panienki wczoraj popisały, no no....ja się bezboznie delektowałam
              winkiem, dzis obalamy drugie.Nie powiem, to wczorajsze miało power;PPPP
              • fantaisie Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 20:03
                Słonka, wróciłam, nie żyję! idę na kolację i chyba spać.... buziaki, całe
                szczęście że jutro mi odwołali ten koncert w Ostrołęce... poczytam Was później!
              • balbinka74 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 20:14
                Melbuś...winko..mmmmm właśnie sobie przypomniałam,że my z męzusiem poszliśmy do
                sklepu po winko!!! Wróciliśmy z frytkami, lodami, bananami i czyms tam
                jeszcze...a jeszcze parówczki....tylko na smierc zapomnielismy o winku....ale
                jazda!!! Trudno, musimy byc nadal abstynentami, bo skelpik juz zamknietysad(((

                erguś, razem...tak jak napisałaśsmile))miedzyczas to okreslenie głównie
                sportowesmile))

                Jaaniu, ja tez juz nie mogę jeśc orzeszków sad((Żołądek odmawia mi
                współpracy...przy tych słonychsad((

                Monia, to my z Pawełkiem razem przejdziemy na dietkę.....Fantazyjny, co dzis
                jadłeś??? Ja kurczaka smazonego..a potem były pierniczki w czekoladzie... i bez
                kitu mężuś zapodał kanapki z zółtym seremsad((
                Monia..a lody mozna jesc???Kurcze musze poczytać....

                Ant...no to z sexu nici..męzus pewnie tez te wrażliwe partie ciała troche
                poobcierałsmile)))

                ktat siedzi cicho...ciekawe , jak im sie mieszka w nowym domku....

                • megi.1 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 21:16
                  Witajcie,

                  Serca nie macie, piszę dopiero teraz bo dopiero teraz jestem na bieżąco!!! jak
                  można człowieka w weekend takim nawałem postów przysypać, no jak???smile

                  Monia testowałaś dzis??????

                  Balbinko nie daj się tym nerwicom!!! a woreczek warto sprawdzić. SZkoda, że
                  zapomieliście o winku.

                  Olcia kiedy możemy się spodziewać zdjęć brzuszka?smile To już 15 tydziensmile!!!

                  Bebelku wirtualne uściski dla Ciebie i Tadzika oraz Tosismile))

                  Marudko, biedny ambasador, bedziesz mu się śnić po nocach, a to pewnie żonaty
                  mężczyzna jest!smile)

                  Gviazdko mam nadzieję, że u Elizki żadne przeziębienie się nie rozwinęło.
                  Buziak dla Was obu. A w sprawie "udoskonaleń" domku to współczuję i tak jak
                  dziewczyny polecam jakieś ładne pnącze!

                  Jaaniu mam nadzieję, że wióry lecą!smile)

                  Ant ależ Was dopadła mania kolarskasmile)) gratuluję tych 30km!!!

                  Byliśmy dziś u pani doktor. Miki jest już zdrowysmile! No i ma już 4 miesiące więc
                  to już prawie mężczyznawink)

                  Jutro robię test, ale nie trzeba trzymać kciuków. Jakkolwiek będzie, bedzie
                  dobrzesmile))
    • ma_ruda2 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 21:17
      jeja nie ma nowgo watku?? no co wy dziewcznki??? zadna nie pobije naszego
      wczrajszego rekordu ??? tongue_out
      Antus to mialas faijniesmile jutro sie widzim, nie??

      Monia rano testujesz?? esa chce!!!!

      Balbinko winka zapomnieliscie?? wstyd !! smile

      my dzis bylismy na wystawie przy agrykoli 'w-wa z lotu ptalka' ale zdjecia i w
      lazienkach na zdjeciach z pod wody tez fajne.
      i prod nam w domu szaleje, dzis zniszczyl dwa zasilacze, jeden od acces ponta i
      nie mam netu w laptou, tylko w kompie Msad( eh zycie. dzis juz nie bede gadac po
      nocy sad(
      • ma_ruda2 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 21:25
        boshe wiecej nie pije!!! ile literowek strzelilam w poprzednim poscie sad((
        matko sad(
        mozna nie czytacsad
        • melba7 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 21:27
          ja tez będe literówki robić...kolejne winko poszło;P
          • melba7 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 21:30
            megi, ale odezwiesz się rano, prawda?
          • balbinka74 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 21:35
            Babki, tylko spokojnie...mnie z literówkami chyba juz nikt nie pobije...nawet ,
            gdy poprwię, to czasem pierwsza wersja leci w eter...i nie wiem dlaczego tak
            sie dzieje...generalnie i tak często jpuszczam bez korekty...a potem to
            czupryne z glowy wyrywamsad(((

            Megi....hahaha...wiesz,ze gdy tysia miała zatestowac to pomyslałam o tobie???
            Miałas juz @@@@ po porodzie czy druga sie opóźnia??? Buziaki dla dużego
            mężczyznysmile))

            Marudzia, opowiadaj, jak było...i ślij foty w kreacji!!!
            • megi.1 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 21:40
              Zmykm spać.

              Balbinko @ jeszcze nie było, ale jat teraz karmię już co 2h mojego smoka, więc
              raczej się jej jeszcze nie spodziewam.

              Rano się odezwęsmile

              miłoego alkoholizowania się;

              dobranoc!
              m.
            • yskyerka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 21:40
              No to jutro rano będzie ciekawie. Megi testuje, może Fantazyjna też.
              Chyba się poświęcę i wstanę wcześniej, żeby przeczytać wieści "na gorąco".
              • yskyerka Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 21:42
                Skoro alkoholizm kwitnie, to ja też idę po winko. smile Ale dziś zamierzam jeszcze
                trochę popracować, więc nie mogę za dużo wypić, po głupoty powypisuję.
            • balbinka74 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 21:43
              No i co...znowu kuźwa poprawiłam..i taki brzydki doleciałsad(
              Ja mam nadzieję,że w końcu jakies 2 kreseczki sie pojawią!!! Ostatnie to chyba
              tatankowe były...czy o kimś zapomniałam???

              A ja chyba mam dzień przed owu...jajniki mnie od 3-4 trzepią...przed chwila
              pojawił sie śluz...taki przezroczysty i ciągliwy(sorki za opis)...a męzus
              stwierdził,ze próbujemy natural, bo i tak nie jest to pewne...biorąc pod uwagę
              te tabsy..a IUI na jutro i tak nie załatwimy i tylko nerwy będziemy mieli
              zszargane... I chyba ma rację, ponieważ po okresie, to juz bedziemy w pewnej
              gotowości i na poddglądanklo wczesniej podjedziemy, z ginkiem sie zdzwonimy i
              zpania od przygotowania nasioneksmile))Troszke mnie njednak męczy ta cała
              sytuacja...zreszta wszystko sie niedługo wyjasni, bo za tydzien mam miec
              małpiszona....
              • melba7 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 21:46
                nowy wątek
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=49138038
              • erga4 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 21:47
                Wpadłam sprawdzic czy juz nowy wątek jest... ale skoro nie ma to założe bo juz
                500 zaraz stuknie.
              • balbinka74 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 21:47
                Oby jutro pojawiły sie pozytywne tescikismile))
                Megi...ja ci oczywiście życzę tych 2 za kilka miechów, bo zdaje sobie sprawę,ze
                pewnie znowu musiałabys sie bardzo oszczędzac i leżeć...a przy mikim moze byc o
                to bardzo trudno.....jednak skoro co ma byc to będzie....cmok, cmoksmile))

                Monia..ja nadal nic nie mówię...ale dla mnie jestes podejrzana jak nic!!!!
            • agan10 Re: Coraz dłuższe wieczory to dla Pocianów raj! 23.09.06, 21:53
              Kobiety!
              Na litość Faraona!!
              ledwo doczytałam.

              A ja się muszę pochwalić, bo inaczej mnie pokreci. Otóż dzisiaj bylam na USG.
              Mala rozwija się i rośnie prawidlowo. a na deser dostałam cudne zdjęcia buźki
              mojej małej zrobione w ujęciu 3D. No i się zakochalam szczególnie w jednym. A
              teściowa jak zobaczyła te zdjęcia to się poryczala jak bóbr, a ja dostałam ataku
              śmiechu.

              Althea wracając do Twojej jazdy na rowerze. Powiedziałaś swojemu M, że Ty ten
              rower prowadziłaś. A co, Ty z nim na spacerze byłaś? Mąż to kupił??

              sluchajcie chyba panuje jakaś zaraza kataralna, bo i mój M zakatarzony
              niemiłosiernie. Żeby tylko na mnie nie przeszło.
    • yskyerka nowy wątek! 23.09.06, 21:56
      Podam jeszcze raz link, bo tamten zginął w zalewie postów:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=49138038

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka