Dodaj do ulubionych

Chcę mieć córeczkę...

25.10.06, 14:55
W najbliższym czasie planujemy z mężem dzidziusia. Wiem że najważniejsze jest
aby dziecko było zdrowe itd. ale każdy z nas ma jakieś marzenia my też je
mamy otóż marzy nam sie bardzo córeczka. Dlatego proszę o rady kiedy i w
jakich dniach powinniśmy się poprzytulać żeby spróbować postrać się o
córcięsmile)Dziękuje serdecznie za wskazówki.
Pozdrawiam wszystkich a szczególnie przyszłe mamusie
Asia
Obserwuj wątek
    • iwonia2 Re: Chcę mieć córeczkę... 25.10.06, 16:32
      Witam.Moim marzeniem tez byla corcia bo mam juz 5-letniego synka.2 tygodnie temu
      urodzilam piekna i zdrowa dziewczynke.Do zaplodnienia doszlo dokladnie 17 dnia
      cyklu czyli po owulacji,wbrew powszechnej opini ze; na dziewczynke;nalezy
      wspolzyc tuz przed owulacja.Pozdrawiam i zycze wszystkiego naj w staraniach o
      maluszka.Pa
      • asia2710 Re: Chcę mieć córeczkę... 25.10.06, 20:03
        Witaj Iwonko,
        Dziękuję sedrecznie za informację będziemy z mężem próbowali i zobaczymy...co z
        tego wyjdziesmile A Tobie i Waszej pięknej córci życzę wszystkiego najlepszego.
        Pozdrawiam
        Asia
        • makatka16 Re: Chcę mieć córeczkę... 25.10.06, 20:30
          A ja słyszałam, że jak się ktoś często kocha, to wieksze sa szanse na dziewczynkę. No i dieta bogata minn.w produkty mleczne, słodycze....I pozycje odpowiednie....ale u mnie się to średnio sprawdziło, chciałam chłopca, mam dziewuszkę, ale jest super.Powodzenia
          • klotylda78 Re: Chcę mieć córeczkę... 25.10.06, 22:02
            a moja mama ma 2 "wymarzone" corki, czyli siostre i mnie... smile
            a oto recepta:
            nalezy wspolzyc w 10 dniu liczac od 1 dnia @
            pozdrawiam, zycze powodzenia
            • aleksandra234 Re: Chcę mieć córeczkę... 25.10.06, 22:38
              Ja właśnie czekam na moją córcię,jeszcze tylko 2,5 miesiąca i w końcu ją
              przytulę...Ale nie wiem,czy jest jedna sprawdzona metoda na to,aby mieć właśnie
              córkę lub syna.To raczej niezależne od nas.Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
              • alessandra55 Re: Co na dziewczynke...artkul 26.10.06, 12:19
                Artykuł z interii niestety stona chyba juz nie istnieje bo nie moglam znalezc
                ale mialam zapisany smileCYT;
                Tak bardzo chcę dziewczynkę!
                Poniedziałek, 11 września (15:08)

                Sprawdzanie faz księżyca, mierzenie temperatury, odpowiednia pozycja podczas
                seksu. Wszystko po to, żeby choć trochę zwiększyć szanse na potomka wymarzonej
                płci. Ale czy można zaplanować płeć dziecka?

                Najważniejsze, żeby było zdrowe, powtarzają wszystkie kobiety, ale... Jedne
                wolałyby podziwiać, jak syn gra w piłkę, inne - pleść warkoczyki dziewczynce. W
                ankiecie internetowej aż 76% kobiet przyznało, że bardzo by chciały wybrać płeć
                swojego dziecka. "Stuprocentowo pewne" sposoby na chłopca i na dziewczynkę
                przyszłe mamy przekazują sobie na forach internetowych, pytają o nie w listach
                do gazet. Jeśli masz ochotę spróbować i zwiększyć szanse z 50% do np. 57%, to
                czemu nie. Tylko pamiętaj: potraktuj to jak zabawę! 50% to i tak dość dużo...

                plemnik męski plemnik żeński

                ... czyli metoda Shettlesa, najpopularniejsza wśród metod planowania płci.
                Opiera się na wiedzy, że plemniki Y (niosące chromosom męski) są mniejsze i
                szybsze oraz żyją krócej niż plemniki X (z chromosomem żeńskim). Jeżeli więc
                stosunek dodbędzie się kilka godzin przed owulacją lub tuż po niej, zwiększa
                się szansa na poczęcie chłopca. Z kolei współżycie dwa, trzy dni przed owulacją
                to zdecydowanie większa szansa na córeczkę.

                Oczywiście, metoda ta ma sens tylko wtedy, gdy znana ci jest data owulacji.
                Najłatwiej określić ją, monitorując cykl na USG. Tańsza jest samodzielna
                obserwacja cyklu, z codziennym mierzeniem temperatury. Jeśli masz kłopoty z
                interpretacją swojego cyklu, możesz wpisywać dane do komputera, a specjalny
                program zrobi to za ciebie (np. anglojęzyczny www.fertilityfriend.com).

                Przy tej metodzie pomocne mogą się okazać testy owulacyjne. Możesz je kupić w
                aptece (od 30 zł/5 szt.) lub na internetowych aukcjach np.
                www.allegro.pl (od 20 zł/10 szt.). Wystarczy zanurzyć test w moczu:
                informacja o zbliżającej się owulacji dotrze do ciebie 36-48 godzin wcześniej.

                naszym zdaniem To metoda bezbolesna, nieinwazyjna i bezpłatna, gdy bazuje się
                tylko na termometrze i obserwacji śluzu. Jeśli masz ochotę spróbować, czemu
                nie? Prawdopodobnie zwiększa ona faktycznie o kilka procent szanse na wybraną
                płeć. Sprawdza się znacznie lepiej w przypadku "celowania" w synka niż w
                córeczkę! Przy próbach spłodzenia dziewczynki czasami przez kilka miesięcy
                można wcale nie zajść w ciążę, bo za wcześnie przed owulacją zaprzestaje się
                stosunków.

                raz czekolada raz słone paluszki

                Podstawowa zasada metody dietetycznej brzmi: jadłospis musi być bogaty w sód i
                potas, żeby spłodzić chłopca, a w magnez i wapń, żeby wyszła dziewczynka.
                Mówiąc prościej: na chłopca ma być słono, a na dziewczynkę słodko.

                Spłodzeniu syna ma sprzyjać jedzenie pomidorów, ziemniaków, bananów, solonych
                wędlin i zapijanie tego wodą mineralną bogatą w sód. Należy natomiast
                wyeliminować z menu mleko i czekoladę, bo te produkty ułatwiają ponoć poczęcie
                dziewczynki. Jeżeli marzysz o córeczce, możesz nie tylko objadać się czekoladą,
                ale także pić kakao, jeść sery (niesolone!) i jogurty, orzechy, ananasy. I jak
                ognia unikać soli. Uwaga! Dietę trzeba stosować nie krócej niż sześć tygodni
                przed planowanym poczęciem dziecka, by odniosła jakikolwiek skutek.

                Ważną rolę w diecie przyszłej mamy (ale również taty) odgrywa podobno kofeina.
                Wypicie przez mężczyznę kawy lub coli trzy godziny przed stosunkiem ma
                zwiększać szanse na poczęcie chłopca. Kofeina przyspiesza bowiem, i tak z
                natury szybsze, plemniki Y. Również picie kawy przez kobietę sprawia, że
                poczęcie syna jest bardziej prawdopodobne. Tak wynika z badań przeprowadzonych
                dwa lata temu na oddziale położniczym w Pretorii (RPA): panie pijące
                przynajmniej dwie kawy dziennie rodziły synów trzy razy częściej niż te, które
                stroniły od kofeiny.

                naszym zdaniem Trzeba z nią uważać. Skrupulatnie przestrzegana metoda
                dietetyczna może być niebezpieczna dla zdrowia, zwłaszcza w wersji "na
                chłopca"! Nadmiar sodu powoduje nadciśnienie i obrzęki. Jeśli chcesz ją
                stosować, zwiększ raczej ilość potasu, zawartego np. w pomidorach. A najlepiej
                zaproś męża na kawę przed łóżkowymi igraszkami. Wersja "na dziewczynkę" jest
                znacznie zdrowsza, pod warunkiem, że nie będziesz zjadać codziennie dwóch
                tabliczek czekolady, by dostarczyć sobie odpowiedniej dawki magnezu. Wystarczy
                garść orzechów.

                metoda ostatniej chwili

                Na płeć dziecka można wpłynąć także w ostatnim momencie, czyli już w czasie
                stosunku. Gdy bardzo chcesz mieć córeczkę, powinnaś unikać orgazmu. Jeśli zaś
                marzysz o synku, postaraj się szczytować jeszcze przed wytryskiem partnera.
                Wszystko dlatego, że orgazm zmienia środowisko pochwy na zasadowe. Plemniki z
                chromosomem X (żeńskie) giną w takich warunkach, a przeżywają te z chromosomem
                Y (męskie). "Na dziewczynkę" należy kochać się codziennie, od końca miesiączki
                do 48 godzin przed owulacją. Z kolei "na chłopca" trzeba pościć kilka dni i
                spróbować "złotego strzału" w dniu owulacji. Wszystko dlatego, że po trzech,
                czterech dniach abstynencji w nasieniu zwiększa się procent plemników Y.

                Ważna jest też pozycja: "od tyłu" ma sprzyjać poczęciu syna, misjonarska zaś -
                córki. Przy pierwszej z nich penetracja jest bardzo głęboka, a sperma trafia
                bardzo szybko w pobliże szyjki macicy. Przy pozycji klasycznej droga jest
                dłuższa i część słabszych plemników Y na pewno jej nie przetrwa.

                naszym zdaniem Zwiększanie szans na dziecko wymarzonej płci poprzez wybór
                pozycji jest niegroźne i prawdopodobnie równie mało skuteczne. Przy planowaniu
                chłopca, powstrzymywanie się od współżycia przez kilka dni i liczenie na "złoty
                strzał" może przynieść skutek w postaci... braku ciąży.

                księżycowe dzieci

                Metoda astrologiczna jest bardzo lubiana przez Polki. W internecie i w
                czasopismach dla kobiet można znaleźć kilkanaście wersji tabelki, która ma
                pokazywać, jakiej płci będzie dziecko, zależnie od wieku matki i miesiąca
                poczęcia. Możesz ją zobaczyć m.in. tu: jolmys.webpark.pl/#.
                Dokładniejszy jest anglojęzyczny serwis, który bierze pod uwagę datę i godzinę
                urodzenia: www.chinesefortunecalendar.com/PredictSex.htm. Te wyliczenia
                opierają się na chińskim kalendarzu księżycowym.

                Na Zachodzie popularniejsza jest metoda słowackiego lekarza, doktora Jonasa
                (www.entropia.pl/zegarek/jonas.htm). Bazuje ona na przekonaniu, że
                kobieta ma w ciągu miesiąca dwie owulacje: normalną, wynikającą z fizjologii, i
                księżycową. Ta druga ma miejsce wtedy, gdy księżyc jest w tej samej fazie, w
                jakiej był w momencie narodzenia kobiety. Płeć dziecka ma zależeć od tego, w
                jakim znaku zodiaku jest wtedy księżyc. Słowacy zapewniają, że metoda,
                testowana przez 25 lat, jest skuteczna w 99% przypadków i że skorzystały z niej
                już ponad trzy miliony kobiet.

                naszym zdaniem Księżycowej owulacji nie wykrywają testy owulacyjne ani wykres
                temperatury, nie pojawia się śluz płodny. Nie mamy więc żadnych podstaw, żeby w
                nią wierzyć! Bardziej prawdopodobne wydają się wyniki badań, opublikowane
                ostatnio w książce "Niepłodność i rozród wspomagany" pod red. Jerzego Radwana.
                Według nich, pory roku, a więc i temperatura, wpływają na jakość i szybkość
                plemników. Okazuje się, że w Polsce najwięcej chłopców rodzi się w kwietniu, a
                najwięcej dziewczynek w czerwcu i we wrześniu.

                moc elektryczności

                Francuscy lekarze, twórcy metody zwanej polaryzacją plemników (inaczej Selnas),
                twierdzą, że komórka jajowa przez 70 dni w roku jest naładowana elektrycznie w
                taki sposób, że pr
    • kasiak37 Re: Chcę mieć córeczkę... 27.10.06, 17:47
      no to ja Ci powiem jak bylo u nas.W przyszlym tygodniu w piatek pojawi sie nasza
      coreczka,ktora miala byc synkiemsmile.Wiec kochalismy sie przez caly miesiac jak
      wariaci,nawet dwa,trzy razy dziennie czasem.Codzienny sex to standard
      byl.Wydawaloby sie ze powinien byc chlopak tak na zdrowy chlopski rozum,ale
      nie...dziewczynkowe plemniki zyja duzo dluzej niz chlopczykowesmilei czaily sie za
      rogiem oczekujac na jajeczkosmile.
      • makatka16 Re: Chcę mieć córeczkę... 28.10.06, 00:12
        A no właśnie - trzeba często chłopa wykorzystywać, to zwiększają się szanse na dziewuszkę.
        • robin2510 Re: Chcę mieć córeczkę... 29.10.06, 08:29
          potwierdzam że codzienny sex zaczynając od skończenia @ do czasu nawet po
          owulacji prowadzi w większści do poczęcia córki. U nas się sprawdziło.
          Chyba poprostu facet mając codziennie stosunek produkuje coraz gorszej jakości
          plemniki w związku z tym X - dające dziewczynkę mają większe szanse, bo są
          wytrwalsze i mocniejsze.

          Życzę pięknej królewny.
      • hipsdontlied Re: Chcę mieć córeczkę... 03.11.06, 09:51
        W gazecie czytałam że jak będziesz jeść pokarmy słodkie,bogate w wapń i magnez
        to są zwiększone szanse że urodzi się dziewczynka.Starożtni[i niekiedy my teraz]
        wierzyli że jeśli chce się mieć córeczkę winien zbliżać się do żony po ustaniu
        miesiączki i traktować ją codziennie czule, aż do utraty sił witalnychsmileChociaż
        te obserwacje zgadzają się z dzisiejszymi obserwacjami medycznymi.Pozdrawiam i
        życzę zdrowej dziewczynkismile
    • lamciad Re: Chcę mieć córeczkę... 30.10.06, 21:01
      Hmm...zaintrygowal mnie kalendarz wg. faz ksiezyca na stronie
      www.entropia.pl/zegarek/jonas.htm i musze przyznac,ze to
      pierwszy "wymysl",ktory sprawdzil sie we wszystkich przypadkach!!!Do tej pory
      wszelkie kalendarzyki nie potwierdzaly wszystkich poczec,jakie tam wpisywalam,a
      ten owszem.
      • emma_sz Re: Chcę mieć córeczkę... 31.10.06, 11:47
        U mnie wg tego kalendarza faz księżyca, jak z resztą prawie wszystkich innych
        miałaby być córka, a jest synuś z czego się z resztą bardzo cieszę big_grin
        Co do innych metod, to kochaliśmy się bardzo często, owulacja mi się w tym
        cyklu w którym zaczęliśmy starania przesunęła ( była później niż zwykle) więc
        myślałam, że raczej nic z tego nie będzie bo pewnie pleminiki nie dotrwały ale
        jednak dotrwały i wbrew teorii, że bardziej wytrzymałe są te żeńskie wytrwał
        męski big_grin
        Także radczę się nie nastawiać i starać się po prostu o DZIECKO.
    • maja2 ja też chcę! 31.10.06, 19:29
      Mamy wspaniałego rocznego sunusia, którego poczęliśmy
      dokładnie w dniu owu. Od poczatku czułam że to synek. Wówczas wiedzieliśmy, że
      płeć dla nas nie ma znaczenia. Staralismy się o Szymcia ponad pół roku i w tym
      cyklu w którym go "zrobilismy" sex był tylko w dniu owu. Potam wyczytałam, że
      to będzie chłop i jest!!!!!!!!Wspaniały, kochany, mamusi synek.
      Teraz staramy się o siostrę i tak:
      1. Łykam magnez i wapń
      2. jem czekoladę i orzechy-teraz też!
      3. kochamy się przed owu
      4. sex bez mojego orgazmu (brrr, ale cóż)
      To tyle, zobaczymy, czy w tym cyklu się uda. Bliżej owu, nie działamy.
      Przygotowaliśmy sie na dłuższe działanie-bo to jest podobno tak-albo sie uda i
      jest najczęściej córa, albo nie dochodzi do poczęcia, ale my mamy czas...
      Ps-A może razem będzie nam raźniej planować dziewczynkę-zapraszam do wspólnego
      dopingowania się. Pozdrawiam-Majka i Szymcio-mamy miłość!!!!
    • alena30 Re: Chcę mieć córeczkę... 01.11.06, 10:48
      Myślę, że metoda kochania się przed owulacją jest najskuteczniejsza. Moja mama
      już ją stosowała, a przedtem moja babcia również. Efekt: mam siostrę, a babcia
      miała 4 córki. Powodzenia smile)))
    • july64 Re: Chcę mieć córeczkę... 03.11.06, 13:59
      Seks od razu po miesiączce, codziennie przez 10 dni i powinno się udać. U nas w
      ten sposób na świat przyszły 2 córki
      • emilape Re: Chcę mieć córeczkę...podobno mam 04.11.06, 13:31
        A my za pierwszym razem robiliśmy chłopca, udało się, teraz mąż robił
        dziewczynkę, lekarz an usg powiedział, że mamy duże szanse. Jestem w 25tc. W
        szpitalu dowiemy się jak się mąż wystarał.
        Prawda jest taka, że chłopaka robiliśmy W dzień owulacji, a dziewczynę przed -
        nawet bardzo przed.
        Powodzenia wszystkim. ważne by znać swój cykl
        • ewaik1 Re: Chcę mieć córeczkę...podobno mam 05.11.06, 22:04
          Tz ile wczesniej pracowaliście na dziewczynkę?
          • emilape Re: Chcę mieć córeczkę...podobno mam 06.11.06, 11:50
            Córkę robiliśmy 4-5 dni przed owulacją, i szczerze mówiąc zdziwiłam się, że już
            za pierwszą próbą wyszło, bo wg moich obliczeń nie powinnam zajść w ciążę, ale
            chcieć to móc.
            • agaa5 Re: Chcę mieć córeczkę...podobno mam 08.11.06, 02:31
              W obu ciążach wszystko starannie zaplanowane - tj sex od 9 dnia cyklu do
              połowy codziennie. Obawiałam się że tym razem będzie chłopak, bo skończyliśmy w
              dniu owulacji ale jednak dziewczynkasmile))) .
              Pozdrawiam Aga mama dwóch dziewczynek
              • 1706k Re: Chcę mieć córeczkę...podobno mam 09.11.06, 10:48
                hej jestem mama 3,5-letniego synka wtedy kochalismy sie w sama owulacje a teraz
                chciałam dziewczynke i stosunek był 3 dni przed i na USG 2 razy juz lekarka
                powiedziała,ze tatus niezle wycelował ze bankowa dziewczynka ale sie nie
                nastawiam bo to róznie hi hi ,jestem w 26 tyg ciazy i wszystko idzie
                super,nastepne usg po 30 tyg. zobaczymy powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka