Gość: Elf
IP: *.*
06.11.01, 18:45
Mi czasami łzawo robi się bez powodu, no może nie całkiem bez , bo np. kot krzywo na mnie spojrzał, nie mówiąc o absolutnie niewinnych wypowiedziach męża. Mdłości (odpukać) w większej ilości brak, apetyt w kratkę. Na szczęście zima nie będzie dla mnie wyrzeczeniem, bo na nartach w ogóle nie jeżdżę, co jest o tyle dziwne, że wychowałam się w górach. Ferie zimowe stały pod znakiem sanek. Najgorsze,że Wrocław płaski jak naleśnik. I gdzie moje Maleństwo będzie saneczkowało? Pozdrawiam wszystkie "majówki".