Dodaj do ulubionych

Kwietniówki co z wami

IP: *.* 27.11.01, 11:09
Cześć dziewczyny.I co z wami albo ja tak żadko zaglądam na forum albo wy też coś sie opuszczacie.Jak tam wasze brzyszki czy już szaleją, czy robicie jakieś zakupy i czy już zaczełyście uczęszczać do szkoły rodzenia??Pozdrawiam Magda i 21 tygodniowy brzusio
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 27.11.01, 14:22
      Hej! Ja się dzisiaj zameldowałam po wczorajszym USG. Też jestem w 21 tyg. Szkołę rodzenia chcę zacząć styczeń (jeśli zajęcia są raz w tyg) lub luty (jeśli 2 razy), ale najpierw musimy zdecydować o szpitalu. Ostatnio w dzień brzuszek jest spokojny, ale wieczorem bryka. Zakupów jeszcze nie ma, jestem trochę przesądna w tym wypadku. Za to oglądamy wózki i co chwila jest inny pomysł.PozdrawiamEwa
    • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 27.11.01, 14:26
      Hej Magda!Ja wlasnie zaczelam 23 tydz. Moj brzuszek mam wrazenie, ze z kazdym dniem staje sie coraz wiekszy. No i dzidzia rusza sie coraz bardziej, tylko szkoda ze tatus mogl to poczuc jedynie lekko i raz. Mam nadzieje, ze juz niedlugo zaczna sie prawdziwe kopniaki. U branka juz powoli kupuje, a w grudniu wybieram sie na wieksze zakupy.Pozdrawiam
    • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 27.11.01, 14:54
      :hello: Hej Kwietnówki, ja tez się melduję-brzuszek mam wrażenie z dnia na dzień coraz większy, maleństwo kopie jak szalone. W przyszłym tygodniu idziemy na usg, może bede miała mikołajkowy prezent i okaże się, kto tam sobie siedzi i podskakuje. Chodzicie do pracy? Czy jesteście na L4? Ja zasuwam jak mały traktor, bo zostałam sama w firmie z szefem, więc się nie nudzę, ale i nie mam czasu na częstsze odwiedzanie forum. A zakupów nie robię, bo w zasadzie wszystko mam po starszaku (Kuba-2,5 roku) i siostrzenicy męża, która będzie akurat o rok starsza. Szczęściara ze mnie, bo i ciuchy do pracy noszę po szwagierce. Chociaż, jak chodzę po sklepach z malutkimi ciuszkami to jestem totalnie rozczulona. :love: Trzymajcie się cieplutko :hot:Becia i brzusio (22 tydzień)
    • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 27.11.01, 15:05
      Ja jestem następna 21-tygodniówka :)). Zapisałam sie do szkoły rodzenia przy Fundacji Rodzić Po Ludzku , na szpital ciagle nie mogę sie zdecydować. Z zakupami czekam do stycznia , więc mam nadzieję , ze grudzień szybko minie . Aby do Świąt , potem mamy w zasadzie tylko 3 m-ce :benetton:A jeszcze przed Gwiazdką wybieram sie na tydzień w góry . Brzusio szaleje :bounce: , martwią mnie tylko troche skurcze - brzuszek mi na chwile twardnieje i "spina się " , ale jest to zupełnie bezbolesne. Czy tez macie coś takiego? PozdrawiamAniaSz
    • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 27.11.01, 15:41
      Czesc, u mnie tydzien 22 (termin 3 lub 1 kwietnia). Brzusio rosnie, male kopie kilka razy dziennie, czasami mocno, ale najczesciej delikatnie. Raczej jest spokojne. Za 2 tygodnie wybieram sie na najbardziej szczegolowe, wykluczajace wady USG i mam nadzieje, ze Zuzia wtedy definitywnie okaze sie Zuzia. Szkole rodzenia zaczynam od 15 stycznia, a ubranka kupuje juz od miesiaca. Wieksze zakupy zamierzam poczynic pod koniec stycznia i w lutym.Pozdrawiam, Ania
    • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 27.11.01, 16:14
      Cześć,Ja też jestem w 21 tygodniu (sporo nas!). Brzuszek rośnie (to znaczy właśnie nie rośnie, ale urósł wcześniej, a podobno może rosnąć "skokami"); Misiaczek kopie leciutko, tylko raz kopnął naprawdę mocno (na życzenie Tatusia!!!, który nie czuł tych lekkich ruchów). Powoli robię zakupy, w grudniu chcę kupić wózek.Mam termin na 10.04; od stycznia zaczynam szkołę rodzenia na Inflanckiej (dzisiaj idę pooglądać sobie szpital, salę porodów rodzinnych). Czy któraś z Was się tam wybiera rodzić?Pozdrawiam,Marzenka i Misiaczek
      • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 27.11.01, 16:41
        Cześć,Mam propozycję dla wszystkich kwietniówek: nie wysyłajmy zupełnie nowych postów tylko dołączmy do jakiś postów mam kwietniowych, bo w tej chwili jest już kilka "rozpoczętych" i ciężko jest tak sprawdzać na wszystkich, czy jest coś nowego. Każdy może przecież nadać nowy temat swojemu postowi. Tak " w kupie" chyba będzie lepiej (i raźniej) - będziemy wtedy miały przegląd wszystkich tematów poruszanych przez "kwietniówki". Zobaczcie, jak trzymają się razem mamy listopadowe czy grudniowe. Ja z przyjemnością czytam ich posty, bo są troszkę przed nami i nie trzeba ich szukać nigdzie głęboko w archiwum.Pozdrawiam,Marzenka
      • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 27.11.01, 22:01
        Cześć!Mój termin to też 10.04! Wczoraj byliśmy na USG, dzidziuś nie pokazał nam kim jest, niestety... Ja jeszcze nie mam nic dla dzidziusia, a wózek kupimy w kwietniu. Nasz "footbolista" kopie i to mocno! Pozdrawiam!Ola
    • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 27.11.01, 16:49
      Witam serdecznie Kwietniówki!!Nasze brzusio rozpoczęło 21 tydzień, a Maleństwo coraz mocniej się gimnastykuje- zwłaszcza wieczorami i rankiem, kiedy mogę poleniuchować. Cudowne są te chwile, kiedy kontakyujemy się z naszą Dzidzią. Prawdopodobnie pod koniec tygodnia idziemy na usg, może Maleństwo będzie tak grzeczne i pokaże, czy jest Zuzią, czy Dominikiem. Nie mozemy już sie doczekac- to pierwsze usg !! My jeszcze nie robiliśmy zakupów, oglądamy czasem wózki i im więcej oglądamy, tym gorzej...Nie wiemy, na co sie zdecydować. Zwłaszcza, że ceny są baaardzo różne. Mamy jeszcze sporo czasu ,na cos sie w końcu bedzie trzeba zdecydować. napiszcie o Waszych preferencjach co do wózka- z gondolą, czy bez?itd. Pozdrawiam serdecznie- Justynuś. Aaa do szkoły rodzenia wybieramy sie w styczniu. Na razie próbuję mobilizowac się do ćwiczeń w domu, a to wymaga dużo samozaparcia...
      • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 27.11.01, 22:49
        Witam! Tu Ania i 21 tyg. brzusio!!! Ja i moja mala ( bo po intensywnym USG na wady rozwojowe okazalo sie na 96% ze bedzie ona )czujemy sie dobrze :)) Mysle ze w kwietniu nie bedzie niespodzianki :ouch: Jest okropna wiercipieta, ale najbardziej wieczorem :bounce:Jesli chodzi o skurcze macicy o ktorych pisala AniaSz... to mi sie tez zdarzaja, sa bezbolesne, a brzusio sie napina rzeczywiscie bardzo smiesznie.Lekarz powiedzial ze jesli sa bez bolu to nie jest zle. Ja natomiast mam czasami klucie w samym dole macicy...tak jakby w szyjce :what: i po obu stronach brzucha takie dziwne jakby naciagajaco-klujaco bole :O RANY!!! ale opisalam to :crazy:Mysle ze mnie zrozumialyscie.Lekarz mi powiedzial ze te bole po bokach to jakies wezadla sie naciagaja.Ale poza tym nic nam nie jest i mysle ze nie bedzie zle tylko jeszcze lepiej...mala bryka :bounce: a ja sie z tego ciesze jak glupia :hap: Popieram to zeby nie zakladac nowych postow tylko dopisywac sie do tego...Narazie pa...do uslyszenia...Ania i dzidzia.
        • Gość: guest Witam wszystkie kwietniówki! IP: *.* 28.11.01, 10:59
          Jeszcze sie nie odzywalam na forum, ale od paru tygodni czytam uwaznie co tu piszecie. To ostatnio moje ulubione zajecie w pracy. Tez jestem mama kwietniowa, moj maluszek na 19-20 tyg. wg moich wyliczen wynika ze 19 a lekarz policzyl mi ze 20. Nie bylam jeszcze na zadnym USG, zaluje tego bardzo!, wybieramy sie dopiero w grudniu, po nastepnej wizycie u pani doktor prowadzacej. Wczoraj zapisalam sie do szkoly rodzenia i jestem tym bardzo przejeta, bo pierwsze zajecia juz 12 XII. MOj maluszek od wczoraj rusza sie wyraznie takze rano, i to jest niesamowite! ja przy komputerku sobie siedza a on sie "odzywa":) piekne uczucie!Wozek juz wybralismy, tylko mnie nie pytajcie jaki, bo ja juz z tego wszystkiego zapomnialam jaka to firma itd. Mam nadzieje ze jak znowu wejdziemy do tego sklepu to bedziemy wiedzieli ktory to. Alez sie rozpisalam, wyglada na to ze jestem tu najwieksza gadula... a moze to dlatego ze pierwszy raz i mam sporo informacji do przekazania.A tak w ogole to czuje sie swietnie, nic mnie nie boli, tylko co chwile musze cos jesc... dziwne ze nie mam jeszcze rozmiarow hipopotama":)))serdecznosci
          • Gość: guest Re: Witam wszystkie kwietniówki! IP: *.* 28.11.01, 15:18
            Czesc Moje Kochane, Milo jest znowu zabaczyc Wasze wypowiedzi.Ja siedze nadal w domku - do 17 grudnia. I wymyslam sobie rozne zajecia. I tak np.w piatek instaluja mi zmywarke a od przyszlego tygodnia zacznie sie malowanie pokoiku dla dzidzi. Moje kochanie juz sie cieszy, ze szykujemy mu kacik bo wierci sie w brzuszku i skacze.Za dwa tygodnie ide na pierwsze USG przy ktorym bedzie moj maz. Moze wtedy dzidzia zdradzi nam tajemnice czy jest to Wiktor czy Amelia ( imiona aktualne na dzien dzisiejszy)Buziaki Sylwia :love:
          • Gość: guest Re: Witam wszystkie kwietniówki! IP: *.* 28.11.01, 19:36
            Cześć Dagmara!:hello:Witamy w gronie mam kwietniowych, mam nadzieję , ze będzie nas coraz więcej. Pisz jak najczęsciej .Pozdrawiam Ciebie i dzidziusiaAniaSz
            • Gość: guest Re: Witam wszystkie kwietniówki! IP: *.* 29.11.01, 10:53
              Witam mamy kwietniowe-to ostatnie dni korzystania z internetu i nie mogłam się opanować.Przy okazji mogę jeszcze podzielić się z Wami swoimi wątpliwościami. Jestem w 21tyg. i od kilku dni czuję dziwne drętwienie w kroczu po dłuższym siedzeniu,trochę to głupie uczucie, tak jakbym tej części ciała nie miała. Czy to jest normalne? Jutro pójdę do lekarza i na pewno wspomnę o tym, ale pytam z ciekawości Was.Dzidziusia nagrałam na video i to jest wzruszający film, można go oglądać codziennie.Płci nie znamy, bo dzidziuś leżał w poł. miednicowym i nie chciał nic pokazać. Nawet się cieszę-będzie niespodzianka. Pozdrawiam wszystkie kwietniówki.
    • Gość: guest szpital i szkoła rodzenia IP: *.* 29.11.01, 13:50
      Cześć,Wiecie, mam wrażenie, że czas nagle zaczął lecieć jak głupi. Pamiętam pierwsze tygodnie i ich odliczanie - wlokły się, jak nie wiem co. A teraz już 22 tydzień... Za chwilkę Nowy Rok, a potem szkoła rodzenia, a potem... powitanie Misiaczka.A właśnie-byłam w szpitalu obejrzeć sobie "to miejsce", aby potem nie było tak obco. Umówiłam się z położną ze szkoły rodzenia na Inflanckiej, Beatą Szol. Położna zrobiła na mnie bardzo miłe wrażenie - po rozmowie z nią i wyjaśnieniu paru niepokojących kwestii poród wydaje się tak prosty, jak pójście do sklepu po bułki (zobaczymy w kwietniu!!). A szpital - jak szpital.Wybiera się tam któraś z Was w zbliżonym terminie (10.04)?Pozdrawiam,Marzenka z Misiaczkiem
    • Gość: guest Re: Kwietniowe Mamy - będzie dziewczynka! IP: *.* 30.11.01, 10:44
      Cześć Dziewczyny!!!Muszę się Wam pochwalić – byłam wczoraj na bardzo dokładnym USG. Naprawdę to niesamowite!Z moim maleństwem wszystko w porządku i już wiem na pewno , że będę miała córeczkę . Jestem strasznie szczęśliwa :lol: .Mała dużo się ruszała , kopała i machała rączkami , ale najśmieszniejsze jest to , ze szeroko otwierała buzię i pokazywała język!:hap: Wiem po kim to ma – jej tatuś też czasami w ten sposób się wygłupia. Później żartowaliśmy, ze to tak jakby chciała nam powiedzieć : „Ja wam jeszcze pokaże !” , bo faktycznie przecież urodzi się w znaku Barana czyli ( jeśli wierzyć horoskopom) będzie osobą emocjonalną i gwałtowną ( co zresztą się sprawdza – moje mama to Baran). Badaniem chyba przejęłyśmy się obie , bo potem prawie całą noc nie spałam a malutka cały czas kopała :bounce: :bounce: :bounce: Pozdrawiam Was gorąco AniaSz :love:
      • Gość: guest Re: Kwietniowe Mamy - będzie dziewczynka! IP: *.* 01.12.01, 18:39
        Witaj Aniu!!! :hello: Strasznie sie ciesze razem z Toba...u mnie po tym USG tez wyszlo ze bedzie dziewczynka...Moja sie nie wyglupiala z minkami , ale za to machala raczkami , ssala paluszka.Tak a propos paluszkow to bardzo sie spodobaly pani dr...stwierdzila ze ma ladne zgrabniutkie...podobno ja jak sie urodzilam to zachwycaly sie moimi paluszkami wszystkie pielegniarki, mialam byc PIANISTKA...:D Niestety moja kariera sie nie rozwinela, umiem zagrac jedynie game na pianinie :)Jak narazie dzidzia kopie z dnia na dzien coraz mocniej , najwiecej wieczorem.Ale w ciagu dni tez lubi pobrykac :bounce:Jakie imie wybraliscie dla malej? Nam bardzo tkwi w glowie imie Xenia i chyba tak pozostanie...Ciesze sie ze mamy te intensywne USG za soba...uffff...mysle ze dalej juz tylko bedzie lepiejsmilePozdrowionka Ania i :bounce:
        • Gość: guest Re: Kwietniowe Mamy -jak nastroje IP: *.* 03.12.01, 09:53
          Cześc Kwietniówki jak wasze nastroje czy zaczyna Was ogarniać przed-mikołajowo-świąteczna atmosfera?Mnie po wczorakszym spacerze po Krakowskim Rynku gdzie jest kiermasz świąteczny zaczyna "brać".Właśnie patrzę na zawalone biurko papierzyskami i sprawami do załatwienia i zaczynam żałoważ że nie pozwoliłam sie wysłać lekarzowi na L-4 które mi proponował nie dlatego że coś się dzieje ale żebym poprostu sobie odpoczeła.I jak tak patrzę w kalendarz to chyba od przyszłego tygodnia zacznę odpoczynek.A wy jak tam pracujecie czy siedzicie w domkach.I oczywiście ważne pytanie jak się czyjecie.Pozdrawiam Serdecznie Magda i Brzusio
          • Gość: guest Re: Kwietniowe Mamy -jak nastroje IP: *.* 03.12.01, 11:04
            Witam :-) z moimi nastrojami nienajlepiej ostatnio... nie wiem co na mnie tak dziala, ale wiem ze nic zuje sie zbyt dobrze. Chyba jestem po prostu zmeczona, boli mnie glowa i oczy tak, ze nie moge pracowac (pracuje przy komputerze...) Jutro ide do p. ginekolog i bardzo bym chciala jakies zwolnienie, moze bycn na 2-3 dni... ale zebym nie musiala tyle patrzec w monitor... No to pomarudzilam :) to ostatnio umiem robic bardzo dobrze. A z maluszkiem chyba wszystko dobrze, bo staje sie coraz bardziej aktywny :) a ja to baaaardzo lubie. Strasznie jestem ciekawa co jutro powie pani doktor, oczywiscie juz jestem pod wrazeniem jutrzejszej wizyty.Pozdrawiam wszystkie kwietniowki, zycze dobrych humorow :)Daga
          • Gość: guest Re: Kwietniowe Mamy -jak nastroje IP: *.* 03.12.01, 11:15
            Czesc Kochane, Ciesze sie, ze wszystko u Was w porzadku. Gratuluje Ani Sz. pieknej coreczki.Ja ostatnio opuscilam sie w odwiedzaniu forum, a to glownie dlatego, ze zblizaja sie moje egzaminy z ACCA i niestety musze sie uczyc :( a do nauki jak na zlosc zupelnie mnie nie ciagnie, zdecydowanie wole czytac cos o dzidziusiu :wahoo:Dzidzia moja daje znac o sobie. Dzis rano tak kopala tak mocno , az mi caly brzuch skakal :p:Za tydzien idziemy na USG. Juz sie nie moge doczekac.pozdrawiam Sylwia :hello:
            • Gość: guest Re: Kwietniowe Mamy -rozrabiające dzidziusie IP: *.* 03.12.01, 11:24
              Dziewczyny to moja pierwsza ciąża i troszke niepokoi mnie fakt że niestety ale na razie nie mogę napisać że dzidzia tak bardzo bryka albo poprostu może nie poznaję tych rychów choć wsłuchuję się i wczuwam w swoje ciało bezprzerwy.Czasem wieczorem czyję takie dziwne bąbelki albo taki stan jak nieraz po treningu mięśnie drgały tak samoczynnie.Nie wiem czy zrozumiałyście mój opis ale chyba to są ruchy?.A może jestem zbyt przewrażliwiona?Pozdrawiam Was aha w piątek idziemy na usg już nie mogę się doczekać.Magda
              • Gość: guest Re: Kwietniowe Mamy -rozrabiające dzidziusie IP: *.* 03.12.01, 12:38
                Madziu, a na kiedy masz termin? Dzidzia zaczyna kopać zwykle pomiędzy 18 a 22 tygodniem , u mnie poczułam ruchy już w 17 tyg. , ale myśle , ze to bardzo indywidualna sprawa, zależy od Twojej budowy , wielkości i aktywnosci maluszka. I faktycznie - na początku to przypomina mimowolne ruchy mieśni lub "bulgotanie" . Zobaczysz - po USG na pewno będziesz spokojniejsza.Pozdrawiam serdecznieAnia
                • Gość: guest Re: Kwietniowe Mamy -rozrabiające dzidziusie IP: *.* 04.12.01, 09:22
                  MadziuJa czuję od początku takie właśnie bąbelki, zaczęły się w 19 tygodniu teraz jestem w 21 i dzieciątko coraz częściej daje znać o sobie. Nie lubi gdy siedzę zgięta i za dużo pracuję. To wspaniałe uczucie kiedy zaczyna się czuć swoje dziecko :hap:
            • Gość: guest Re: Kwietniowe Mamy -jak nastroje IP: *.* 04.12.01, 10:41
              Nastroje bardzo dobre. Wreszcie kataru, który mnie męczył 2 tyg. Brzuszek bryka, wieczorami to nawet bardzo. W piatek byłam u lekarza i słyszałam bicie serduszka, co prawda trochę sie lekarz naszukał. Pod koniec grudnia mam następną wizytę i jeśli chcemy, to mamy przyjść razem z mężem, bo już ma być słychać serce na dobre. W przyszłym tygodniu chcemy wyjechać na parę dni, lekarz się zgodził, ale bez szaleństw i wjeżdżania kolejką czy wyciągiem gdzieś wyżej, no i odradzał Zakopane. Myślimy o Krynicy Górskiej. Pozdrawiam Mamy i MaleństwaEwa
              • Gość: guest Re: Kwietniowe Mamy - do Ewy IP: *.* 04.12.01, 14:02
                Krynica - świetny wybór. Jeśli chcecie odpoczać od zgiełku polecam pensjonat Czarny Potok u podnóża Jaworzyny.I zyczę wspaniałego wypoczynku i pięknej pogody!Ania
                • Gość: guest Re: Kwietniowe Mamy - do Ewy IP: *.* 04.12.01, 14:43
                  Jak zazdroszczę tego wyjazdu, my też planowaliśmy ale na tym jak na razie sie skończyło.Chyba musimy zwolnić troszkę tempo za to dla przyjemności w niedzielę zrobiłam remanent w pudłach z ciuszkami po moim bratanku i wynalazłam różne piękności w rozmiarach malutkiej lalki i zastanawialiśmy sie z mężem jak sobie poradzimy z zakładamniem czegoś tak maleńkiego na jeszcze mniejszego obywatela(-lkę).Też w piątek byłam u lekarza i spezjalnie poprosiłam męża żeby też mógł posłuchać serduszka bo za każdym razem(dwa)na ostatnich wizytach Lekarz trafiał od pierwszego strzału teraz co się naszukał to jego śmiałam sie że dzidzia wyczuła że ma więkrze adytorium i sie schowała może za miesiąc będzie lepiej.Oj rozpisałam się Pozdrawiam was gorąco i dziękuje wszystkim dziewczyną za słowa pociech w sprawie mało wyczuwalmych przezemnie ruchów ale to 22 tydzień więc napewno wszystko przed nami .No ,to tyle buziaczki.Magad
    • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 04.12.01, 20:45
      Cześć Kwietnióweczki!! Dołączam do Was - termin mam na 15-go. „Bąbelki” poczułam już 7 listopada (Madziu, imienniczko ma – to co opisujesz, to właśnie Twoja dzidzia daje znaki istnienia), teraz to już niezłe kopniaczki, ale za to jakie miłe. Brzusio rośnie mi od ok. 4 tygodni i rzeczywiście , mam wrażenie, że codziennie jest coraz większy. Chyba chce szybko nadrobić ten czas gdy nic nie było widać. Boli mnie dosłownie wszystko, chyba każdy mięsień i każda kość, więzadła o których wspominacie też (od niedawna). Co dziwne boli mnie, za przeproszeniem, pupa, tak jakby kości w środku. Macie coś takiego? Podobno to dlatego, że jestem szczupła (przed ciążą ważyłam niecało 50 kilo) i wszystko mi się teraz rozciąga. To najważniejsze USG jeszcze przede mną, Wasze wzruszające opisy sprawiły, że nie mogę się doczekać. Do lekarza wybieram się za dwa tygodnie, może już mi zrobi.Zakupów jeszcze nie robię, planuję jednak coś zakupić przed Świętami – takie pierwsze prezenty dla Maleństwa. Jako, że nie jestem w najlepszej kondycji finansowej liczę trochę na koleżanki, którym właśnie dziedziaczki podrastają, przeglądam też nasz e-sklepik, ale mam wrażenie, że wszystkie e-mamy są z Warszawy i Krakowa. A ja mieszkam niedaleko Zielonej Góry i wszędzie mam daleko, do tego nie za duży mam wybór w ofercie wózków. Właśnie a propos’, podoba mi się pomysł wózka bez gondoli – fajna spacerówka + sztywny śpiworek. Co Wy na to? Jaką kupujecie pościel do łóżeczka? Śpiworek czy poduchę i kołdrę ( na mnie robią wrażenie ogromnie dużych w porównaniu do rozmiarów dzieciątka).Jaka jest Wasza opinia na temat propozycji łatania dziury budżetowej naszym kosztem, tzn.- skrócenie urlopu macierzyńskiego,- likwidacja zasiłków porodowych,- wzrost VAT-u do 22% na artykuły dziecięce.Ja jestem, delikatnie mówiąc, wkurzona.Może to nieodpowiednie miejsce na te opinie, więc zapraszam do postu gdzieś tu obok, właśnie na ten temat.Pozdrawiam Was i Wasze KrasnoludkiM
      • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 04.12.01, 21:09
        Magda-Lenka - przybij piątkę ! Ja też mam termin na 15.04 i juz wiem , ze urodzi się córeczka. Ale to tylko termin "oficjalny" , maleństwa i tak zobaczą świat , kiedy będa chciały...Co do zakupów to jeszcze się nie rozglądałam , zaczynam w styczniu.PozdrowionkaAnia
      • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 06.12.01, 17:07
        Hej,nie odzywalam sie dlugo i dlugo nie bede sie odzywac. Do 18 XII wlacznie mam zwolnienie lekarskie a w domu nie mam dostepu do internetu i niestety nie moge sprawdzac co sie u was dzieje. Moze w przyszlym tygodniu zajrze do pracy zeby poczytac zaleglosci.Dostalam zwolnienie, bo od pracy przy komputerze zupelnie popsuly mi sie oczy i mam po prostu sobie odpoczac, no i robie to bardzo chetnie. Poza tym ze bola mnie oczy czuje sie zupelnie dobrze, jem sporo to i sily musza bycsmileJak wasze maluszki? moje dzieciatko ostatnio bardzo spokojne sie zrobilo... a ja tak lubie jak sie do mnie "odzywa" :)Trzymajcie sie zdrowo i cieploPozdrowienia Daga
    • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 05.12.01, 15:09
      Cześć! Jeszcze nie zaczęłam uczęszczać do szkoły rodzenia, nie robie zakupów - delektuję się ruchami maleństwa.Po ostatniej wizycie u lekarza dowiedziałam się, że mam niewielkie rozwarcie szyjki macicy i może będę miała zakładany szew. Aby tylko wszytsko było OK!
    • Gość: guest Re: Kwietniówki-komplementy brrry IP: *.* 06.12.01, 13:13
      Witam muszę się wyżalić jestem w 22 tygodniu ciąży i co tu dużo mówić przytycłam choć przed ciąża nie byłam chuda ani nawet szczupła tylko poprostu taka sobie fest kobitka o wzrście 177cm.Waga była moim odwiecznym wrogiem więc teraz w ciąży choć tłumaczę sobie że to normalne że tyję to i tak boli(może głupie)Staram się nie jeść słodyczy zastępując je owocami, soki ograniczyłam do minimum zastąpiłam wodą i o dziwo wydaje mi się że jem mniej niż przed ciążą.Jednak tyję ciąża robi swoje trudno mało tego to też z cerą walczę jak się da- wytłumaczone -hormony no to wpożądku wszystko dla dzidzi.Ubieram się stosownie w sprytne spodnie i szerokie bluzki ładnie odszyte przez mamę więc nie straszę narastającymi kilogramami czasem mam wrażenie że wyglądam lepiej od moich koleżanek z pracy które nie będąc w ciąży poprostu nie przywiązują wagi do swego wyglądu.No to doszłam do sedna sprawy po wielkim usprawiedliwieniu.Dzisiaj po zebraniu mój szef skomplementował mnie przy wszystkich cyt. "Madziu ciąża ci nie służy może powinnaś zaprowadzić jakieś ograniczenia,troszkę więcej ruchu".Słuchajcie poczułam się jak by mi ktoś napluł w twarz miałam ochotę mu nagadać ale poprostu mnie zapowietrzyło jeszcze chwilkę a rozpłakała bym się.Oczywiśći nikt się za mną nie ujoł ani dziewczyny ani tym bardziej żaden facet poprosty dno. Wiem rozpisałam się ale bardzo mi ulżyło kiedy to z siebie wyżuciłam a wierzę że wy mnie zrozumiecie.Pocieszające jest to że nawet gdy będę miała 9-miesięczny brzuszek to i tak będzie mniejszy od brzucha mojego szefa .Mogę się pocieszać że mój brzyszek jest tymczasowy a i zbędne kg są do zgubienia.Dobrze że jesteście i mogę się wam wyżalić.Pozdrawiam Magda z 22 tygodniowym brzysiem.
      • Gość: guest Re: Kwietniówki-komplementy brrry IP: *.* 06.12.01, 15:42
        Uff słów brakuje, pociesz się tym, że wszystko robisz dla dziecka, a jak nie skrócą macierzyńskiego to przez pół roku nie będziesz widziała swojego wrednego szefa :)
        • Gość: guest Re: Kwietniówki-witam was serdecznie! IP: *.* 09.12.01, 23:08
          Witam was serdecznie jako przyszla kwietniowa mamusia - z ta tylko roznica, ze podwojnasmile)Moje dzidzie zapowiadaja sie na 27 kwietnia, ale jak to czesto z blizniakami bywa musimy byc przygotowani na niespodzianke juz miesiac wczesniej.U mnie zaczal sie wlasnie 21 tydzien i czuje sie bardzo dobrze: oczywiscie mogl by mnie nie bolec krzyz przy przekrecaniu sie w nocy z boku na bok, ale znam gorsze przypadlosci.Jesli chodzi o pierwsze ruchy moich dzidziaków to poczulam je pod koniec 16 tygodnia, pewnie dlatego ze kopia za dwoje.Zwolnienie z pracy dostalam w zasadzie od samego poczatku, bo od 3 miesiaca i bardzo sobie chwale mozliwosc pospania w ciagu dnia - na 8 godzinna prace przy komputerze nie bylo by szans...Jedyne co od 2 tygodni mi dokucza to bardzo intensywnie rosnacy brzusio - czuje sie jak napompowany balonik, ktoremu wszystko w srodku sie rozciaga do granic mozliwosci... Ale ciesze sie ogromnie, ze wreszcie sie powieksza - przytylam jak na razie 3kg i widze ze zanosi sie na wieksze tempo niz do tej pory.Dziewczyny - piszecie juz o szkolach rodzenia, wyborze szpitala i zakupach... Ja planuje zabrac sie za te wszystkie sprawy od stycznia a poki co zorientowac sie jak najlepiej jakie mam mozliwosci wyboru.Wiem, ze moj porod z samego faktu ze mnogi bedzie traktowany jako ciaza wysokiego ryzyka i wiele rozwiazan np. z samodzielnym porodem byc moze nie bedzie mozliwych. Zakladam jednak, ze dzidzie nie beda sie zbytnio spieszyly z przyjsciem na swiat i juz za tydzien pokaza nam kim sa (wiemy tylko ze dwujajowe)!!!Wybierajac szpital bedziemy sie kierowali lekarzem prowadzacym - czyli wybor padnie na karowa. Z tego co slyszalam lekarz ma obowiazek przy ciazy mnogiej stawic sie w szpitalu jak sie zaczna bole, nawet jesli nie ma dyzuru (czy slyszalyscie moze o tym?)Dylemat stanowi jednak wybor szkoly rodzenia, nie wiem jeszcze jakie sa na karowej warunki i polozne i czy oczywiscie nie bedzie wskazan do cesarki...Nie sadze, zeby ktoras ze szkol rodzenia specjalizowala sie w ciazach mnogich - a moze sie myle?:)Jesli mialybyscie jakies doswiadczenia w tym temacie, prosze dajcie znac na forum lub mailem.Bardzo serdecznie was pozdrawiam, milo pomyslec ze dla tylu osob kwiecien bedzie wyjatkowysmileaga_be
          • Gość: guest Re: Kwietniówki-witam was serdecznie! IP: *.* 10.12.01, 09:30
            Hej dziewczyny! Ja chyba sie wam troche pozale. Wlasnie zaczelam 25 tydz., ruchy mojej dzidzi poczulam w 19 tyg. i byly one coraz mocniejsze. Teraz nagle wszystko stalo sie slabiutkie, ledwo zauwazalne, no a ja sie bardzo martwie i wymyslam mozliwe przyczyny. Jezeli ktoras z was przezyla cos takiego to bardzo prosze o odpowiedz.Dziekuje i pozdrawiam
            • Gość: guest Re: Kwietniówki-witam was serdecznie! IP: *.* 10.12.01, 10:40
              Nie wiem czy to to samo, ale u mnie czasem 2-3 dni ruchy są słabe, a później znów mocniejsze. To chyba normalne, Dziecko nie zawsze ma ochotę na baraszkowanie, może się inaczej ułożyć, czy poprostu więcej "spać". Nie martwiłabym się tym za bardzo!Pozdrawiam i życzę miłych kopniaczków!Ewa
              • Gość: guest Re: Kwietniówki-witam was serdecznie! IP: *.* 10.12.01, 11:07
                U mnie podobnie jest jak u Ewy. Dwa dni obrywam silne kopniaki, a przez kolejne dwa jedynie musniecia. Zauwazylam, ze maja dzidzia nie lubi stresu, bo podczas egzaminu tydzien temu straszliwie dawala mi sie we znaki...Dzisiaj moje spostrzezenia skonfrontuje z lekarzem i wieczorem napisze co on na to.Buziaki Sylwia :hello:
                • Gość: guest Re: Kwietniówki-witam was serdecznie! IP: *.* 10.12.01, 14:39
                  Cześć kwietniówki.W piątek byliśmu na 2 USG i wszystko buło ślicznie widać, wszystkie wyniki prawidłowe ale dzidzia ma ułożenie miednicowe czyli jak narazie dupcią i mam nadzieje że odwróci sie przez te następne 10 tygodni.teraz jest 23 tydzień a lekarz powiedział że martwić będziemy sie tym dopiero jak do 33 tygodnia się nie odwróci.Ale niestety nie da sie zapanować nad emocjami i co jakiś czas przychodzą mi głupie myśli do głowy.Zeby się wyluzować w sobotę pojechałam do nowo otwartego sklepu z rzeczami dla dzieci ,spisałam sobie najważniejsze rzeczy i ich ceny ,pooglądałam i poprostu nie mogłam z tamtąd wyjśc.Już nie mogę doczekać sie stycznia kiedy to mam zamiar kupować te śliczności.Mąż mówi że mój zapał do tych zakupów puści nas z torbami ale jak zobaczy ten sklep i rzeczy na maluszka to sam straci głowę.Dobra nie rozpisuję się więcej pozdrawiam wszystkie mamusie i uważajcie bo jest bardzo ślisko na ulicach wczoraj mało co a bym sie wywróciła.Pozdrawiam Magda i brzusio
    • Gość: guest USG intensywne IP: *.* 10.12.01, 14:06
      Cześć,Pozdrowienia dla wszystkich Mamuś aktywnych na forum!Czy możecie mi wyjaśnić, co to jest "USG intensywne", o którym pisze wiele dziewczyn. Mój lekarz mi wyjaśnił, że jest to bardzo szczegółowe USG, które się robi w przypadku jakiś wątpliwości po normalnym USG albo w przypadku problemów z ciążą, i że mi wystarczy to zwyczajne USG, na którym widać wszystko, co potrzeba. Tylko, że tyle dziewczyn pisze o tym USG (wszystkie z problemami?)... A może to jest tak jak z robieniem USG: jednym kobietom lekarz odrynuje 3 USG w ciągu ciąży (o ile nic się nie dzieje), a inni lekarze robią USG przy każdej wizycie.Pozdrawiam,Marzenka
      • Gość: guest Re: USG intensywne IP: *.* 10.12.01, 14:23
        Ja pojutrze ide na USG najbardziej szczegolowe, jak wyrazil sie moj lekarz. Ciaza na szczescie przebiega prawidlowo, ale pan doktor powiedzial, ze 24 tydzien to wlasnie najlepszy moment na wykluczenie wszystkich ewentualnych wad. Bedzie sprawdzal dokladnie serducho, nerki i inne narzady wewnetrzne. Aha, on ma USG kolorowe i z dopplerem (nie wiem, czy dobrze napisalam to slowo). Po tym USG bedzie juz na pewno wiadomo, czy Zuzia jest definitywnie Zuzia.Pozdrawiam
      • Gość: guest Re: USG intensywne-do Marzenki IP: *.* 10.12.01, 17:18
        Hej! Wlasnie ja mialam te intensywne USG i to chyba ja tak narobilam halasu na forum...Rzeczywiscie te Usg robi sie by sprawdzic czy dziecko ma jakies wady itd...i przewaznie zleca je lekarz gdy wyniki sa niepokojace, lub sam na usg zwyklym przypuszcza ze cos moze byc nie tak...u mnie np. zlecono mi to usg po tescie potrojnym gdyz wyszlo u mnie podwyzszone ryzyko wad ukladu nerwowego. Chociaz nie zawsze lekarz zleca to po zlych wynikach , np. moja szwagierke wyslal lekarz ot tak sobiezeby zobaczyc dokladniej jak dzidzius sie rozwija.To intensywne usg jest bardziej dokladne widac dokladnie serce, nerki itp..lekarz mierzy, liczy oblicza itp...u mnie pani dr dokladnie ogladala kregoslup , serce i jego komory ...no i na 90% powiedziala ze to dziewczynka :)Jesli masz jeszcze jakies pytanie to chetnie odpowiem...Ania i dzidzia :bounce:
    • Gość: guest Szkoła rodzenia IP: *.* 10.12.01, 14:13
      Cześć Kwietniówki,Zdecydowałyście się już na szkoły rodzenia? Napiszcie gdzie i kiedy zaczynacie - może będziemy się mogły poznać?Sylwio, nie zmieniłaś planów? - nadal idziesz na Inflancką 8.01.2002?Pozdrawiam,Marzenka
      • Gość: guest Re: Szkoła rodzenia IP: *.* 10.12.01, 14:33
        Juz kiedys pisalam o tym, bo bylo takie pytanie. Szkole rodzenia zaczynam 15 stycznia w przedszkolu na Smoczej. Grupa wtorkowo-czwartkowa. Jest to szkola akredytowana przez szpital na Zelaznej i prowadzona przez polozne z tego szpitala. Tam tez bede rodzic.Pa
      • Gość: guest Re: Szkoła rodzenia-do Marzenki IP: *.* 11.12.01, 10:27
        Moje plany nie zmienily sie, co oznacza, ze 8-ego spotkamy sie u Pani Beaty :bounce: Prócz Twoich zachwalań :) na moją decyzję wpływa usytuowanie szkoły w okolicach mojej pracy.Jestem też coraz bardziej przekonana do tego żeby rodzic na Inflanckiej.Buziaki Sylwia & brzuszek :hello:
    • Gość: guest Papierkowe procedury IP: *.* 10.12.01, 14:22
      Cześć,Chyba jestem dzisiaj nadaktywna! ;-)Czy orientujecie się już, jak się załatwia wszystkie papierkowe sprawy z urlopem macierzyńskim, wychowawczym i zasiłkiem porodowym (o ile go nam nie odbiorą - a chyba tak się stanie, niestety...), tzn. jakie formularze, skąd wziąć, gdzie złożyć, do kiedy, etc. etc. etc.Czy któraś w Was rodziła poza swoją kasą chorych? Ja jestem z Branżowej Kasy, a będę rodzić w szpitalu Kasy Mazowieckiej. W tym szpitalu powiedziano mi, że nie będzie problemu z porodem, jako przypadkiem nagłym, ale dla pewności mogę załatwić promesę w swojej kasie, że pokryje koszty mojego porodu. Czy któraś z Was to już przerabiała?Pozdrawiam,Marzenka
      • Gość: guest Re: Papierkowe procedury do Marzenki IP: *.* 19.12.01, 13:06
        Do macierzyńskiego dotychczas składałam w imieniu pracownicy druk ZUS Z3, zgode pracodawcy na przejście na urlop macierzyński, oświadczenie pracownicy, że nie pobrała zasiłku porodowego z tytułu zatrudnienia u innego pracodawcy,i że tego zasiłku również nie pobrał jej mąż, ośw. że nie pobrała zasiłku mac. u innego pracodawcy, zaświadczenie o urodzeniu nowowrodka ze szpitala - kopia i odpis skrócony akty urodzenia - oryginał. Uff :hap:
    • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 10.12.01, 15:47
      Cześć!Nie wiem cz powinnam zaliczać się do kwietniówek bo termin porodu mam na 1 kwietnia.Też ogarnęła mnie mania chodzenia po sklepikach dziecięcych pomimo , jak twierdzi mój mąż mamy jeszcz dużo czasu. A propo brzuszka ,mój jest olbrzymi i chyba urodzę muzyka , bo tylko jak włączę jakąś muzyczkę mój brzuszek tańcuje. Poza tym mam prawdopodobnie problem związany z cukrzycą ( po testach glukozy 75 mg po 1 godz pozim glukozy 177,8 )więc jestem na ścisłej diecie i podobno nic narazie nam nie grozi.Ale staram się być optymistką i z dumą noszę swój brzuszek. Pozdrawiam
      • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 11.12.01, 10:42
        Wczoraj bylismy z brzuszkiem i tatusiem na USG. Dzidziuś prezentował sie super, ale sie strasznie wiercił i nie zdecydował sie ujawnić swojej płci. Był tak niesmiały, że nie chciał pokazac dolnej czesci kregosłupa a co za tym idzie pupci. Ma położenie miednicowe i teraz wiem dlaczego czuje kopniaki w dole brzucha :)W trakcie USG dzidzia kopała, czego ja za bardzo nie czułam ale za to wieczorem rozbrykała sie na całego :bounce:Acha, mój kotek nieżle wyciska ze mnie soki, bo juz mam anemię :(Pozdrawiamy Sylwia z dzidzią
      • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 11.12.01, 16:22
        Witam wszystkich. dzis dowiedzialam sie od kolezanki, ktora jest juz Mama o istnieniu tej strony. i od razu znalazlam grupe dla siebie :). Pozdrawiam wszystkie Kwietniowki. Moje Malenstwo juz intensywnie daje znac o sobie. Bylam juz na USG i wyglada na to ze na swiat przyjdzie maly Jakub. Jest sliczny!!Pierwsze USG to niesamowite przezycie.Gorzej z przezyciami w pracy (nadal pracuje), gdzie moj stan jest traktowany raczej z duza niechecia. Nadal pracuje bo nie wyobrazam sobie siedzeia w domu i myslenia o tym co by bylo gdyby....Pozdrawiam wszystkie pracujace kwietniowki.
        • Gość: guest Kwietniówki co z wami IP: *.* 14.12.01, 16:40
          Hej Kwietniówki,Śpicie? Nic się nie dzieje na tym naszym forum. Podejrzewam, że uaktywnimy się wszystkie ok. lutego!.Ja również chodzę do pracy, bo w domu chyba bym się zanudziła na śmierć. A w pracy - buszuję po E-dziecku (czywiście również, a nawet przeważnie, pracuję!).A co u Was? Jak Wasze Skarby? Ja kilka dni temu, smarując wieczorem brzuszek, zauważyłam ruchy brzuszka!! Niesamowity widok, jak coś się rusza pod skórą. W pierwszej chwili się rozpłakałam ze wzruszenia, a potem z mężem śmialiśmy się do łez. A jak dotknęłam jakąś małą wypukłość, to taka mała żabka uciekła mi spod ręki!Pozdrawiam,Marzenka i Misiaczek
          • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 15.12.01, 12:14
            Hej dziewczynyNo wlasnie nic sie jakos nie odzywacie, to pewnie z powodu zblizajacych sie swiat i przygotowan do nich, bieganina za prezentami itd....Moj brzuszek rosnie i w brzuszku tez dzidzia sie lekko rusza, ale wybrzuszen zadnych jeszcze nie widac.Najgorsze to to, ze uciska mi na pecherz, szczegolnie w nocy,i musze biegac do toalety.Ale ciesze sie, ze jak na arzie wszystko jest w porzadku.Zamierzamy robic wieksze zakupy dla malenstwa i juz nie moge sie doczekacPozdrawiam
            • Gość: Ania24 Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 16.12.01, 20:35
              Witam ! Macie chyba racje ze zaniedbujemy forum przez te swieta :)U mnie dzidzia skacze jak zwariowana, i brzusio wypycha w rozne strony.Brzuch wyglada jak piramida czasami.Szczegolnie upodobala sobie prawa strone, lubi tam wypychac brzuch...poza tym skacze i skacze, przewaznie najmocniej wieczorem jak ja chce juz spac...Jesli chodzi o ciuszki to zaczynam od stycznia i nie moge sie juz doczekac...chociaz skarpeteczki, 2 body i sliczne pluszowe spioszki juz leza w domu, ale to traktuje jako prezent pod choinke ;-)To rzeczywiscie niesamowite uczucie jak sie widzi ruszajacy sie brzuszek, albo sie czuje pod reka ,,cos,, zawsze sie zastanawiam co to moze byc: glowka, nozka...?Zreszta to malo wazne, zawsze wyglaszcze to miejsce...i mysle ze dzidzi sie to podoba...bo jak czasami fika, to zaczynam glaskac brzuszek i sie uspokaja..widocznie uwielbia ,,mizianie,, ( jak tatus zreszta) :lol:Pozdrawiam Ania i dzidzia...P.S. Ostatnio na badaniu lekarz powiedzial ze dzidzia lezy w poprzek...wiem ze to jeszcze wczesnie zeby sie martwic bo dzidzia sie jeszcze moze obrocic, ale jak jest u Was ...?
              • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 17.12.01, 10:48
                Cześć Kwietniówki to żeby podtrzymać nasz wątek też dołączę swój liścik.Mój brzuszek też szaleje ale nie widzę wypukłości chyba mam za dużo tłuszczyku i dzidzia nie może się przez to przebić.Mąż też miał szczęście i już kilka razy dzidzia i do niego się odezwała.Zakupy też planuję na styczeń a już zaczełam myśleć o przygotowaniu pokoju dla dzidzi.Ponieważ mamy świerzo pomalowane mieszkanie a pokuj który jest z przeznaczeniem dla dzidzi jest w kolorze łososiowym to tylko przykleimy odobny pasek i porożrzucamy po ścianach misie.I pewnie będziecie się ze mnie śmiać ale te miśie własnoręcznie misternie wyciełam z 10 m tapety którą mi przywiozła przyjaciółka, misi jest 92 szt w różnych kolorach(patelowych)i różnych pozycjach są poprostu słodkie.Jeśli chodzi o ciuszki to powstał w Krakowie ogromny Sklep dosłownie jak market z rzeczami dla dzidzi i mają przystępne ceny więc pewnie większość zakupów zrobimy tam dzisiaj jadę tam znowu na przeszpiegi i dla przyjemności to wszystko jest takie słodkie.Musze sobie wynajdować jakieś zajęcie ponieważ mój mąż wyjechał służbowo dość daleko (ok.2500Km ) samochodem i bardzo się denerwóję.Wiecie jak to jest przychodzą czasem straszne myśli bryyy.Ale sie rozpisałam pewnie nie będzie wam sie chciało dobrnąć do końca ale pozdrawiam was gorąco i wasze brzusie.Miłych sprawunkówMagda
                • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 17.12.01, 16:19
                  Hej Mamusie i Dzidziusie!U nas wszystko w porządku. Odebrałam wynik toksoplazmozy (negatywny), glukozy po obciążeniu (OK) i morfologii. Tej ostatniej nie potrafię rozszyfrować, bo nie widzę norm, ale podobno może byc odrobinę słabsza i to "normalne". O toksoplazmozę to upomniałam się u lekarza, bo tak to by chyba nie kazał jej robić. Trochę mnie szprycuje witaminami: od początku preparat wit. dla ciężarówek, dalej folik (i to 2 tabletki dziennie, podobno teraz to też dla mnie, żeby poprawić żelazo) i od niedawna Aspargin (magnez i potas). No cóż każdy lekarz ma swoją taktykę ... W zeszłym tygodniu byliśmy w Krynicy Górskiej. Trochę nam nosy zmroziło, ale zima w pełni, poprostu pięknie. Dzidzia była nad wyraz spokojna, ale tłumaczę to tak, że nie jest przyzwyczajona do tylu spacerów w ciągu dnia. Ożywała oczywiście wieczorem. Jako zupełne Maleństwo była z nami w sierpniu nad morzem, teraz "zaliczyła" i góry.Trzymajcie się ciepło!Ewa
                  • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami - do Ewy IP: *.* 17.12.01, 20:38
                    Hej Ewa,Moj lekarz na podwyższenie żelaza to kazał mi "wcinać" 2 tabletki SOrbifer-Durules dziennie, do tego po 3 wit B6 i B12, a zamiast folik"u dużo od niego mocniejszy Acidum Folicum. Troszkę pomogło ale okaże się na jak długo. Mam anemię i kiepskie wyniki więc troszkę się martwię o dzidziusia ale i tak wiem że będzie dobrze. :-)Dużo wiary i zdrówkaAnia i bobas
                    • Gość: guest Re: Kwietniówki... IP: *.* 17.12.01, 20:55
                      Drogie Mamusie i ich BobasyMy mamy się dobrze. Brzusio w prawdzie ciągle niewiele widać bo jakoś nie wychodzi nam tycie no ale na wszystko przyjdzie jeszcze czas i pewnie nie raz będę narzekała że straszna kulka ze mnie ;-) Widzę że tak jak my zamierzacie powoli zacząć zakupy, ja już od 2 tygodni szukam jakiegoś sensnego kojca i mój mężuś twierdzi że jak tak dalej będę wybrzydzała to dzidzia się zdąży urodzić a my dalej nie kupimy, no cóż :-)Całe szczęście że wózek i nosidełko już dostałam to troszkę więcej będzie można wydać na inne "drobiazgi". A propos - czy któraś z Was zastanawiała się nad zakupami przez internet? Znalazłam sklep który ma atrakcyjne warunki dostawy i w ogóle rewelacyjne rzeczy dla bobasów no i trochę tańsze niż w sklepach, zajrzyjcie na www.baby.com.pl może i Wy tam coś dla siebie znajdziecie.Serdecznie pozdrawiamyAnia i 22tygodniowy Bobas
                    • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami - do Ewy IP: *.* 18.12.01, 12:39
                      Ja tez zazywam Sorbifer Durules 2 tabletki dziennie, oprocz tego Folik i Materne. musze przyznac ze Sorbifer znosze bardzo zle, ale coz... czego sie nie robi...w moim brzuszku Malenstwo strasznie sie wierci. zdarzylo sie raz ze obudzilo mnie w nocy. pewnie lezalam tak ze misiowi bylo niewygodnie. pozdrawiam wszystkie Mamusie kwietniowe.
                      • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami - do Ewy IP: *.* 18.12.01, 14:07
                        Cześć KOchane brzuchate!U mnie już 26 tydzień, więc wyglądam jak nadmuchana piłka z której wyrosły ręce i nogi, poza tym mój brzusio bardzo, ale to bardzo szaleje i to nie tylko w nocy. Od trzech tygodni jestem na fenoterolu i isoptinie więc nie należy to do przyjemności, szczególnie gdy wliczjąc witaminki zjadam 12 tableteczek na dobę. Dzisiaj idę do lekarza i czekam z niecierpliwością na tę wizytę , bo przez ostatnie mrozy bardzo się przeziembiłam i nie najlepiej się czuję, więc przygotowania do świąt są narazie na drugim miejscu , ale mam nadzieję ,że wszystko będzie dobrze. Trzymajcie się ciepło, wy i wasze ukochane ciężary z przodu. Pa!
                        • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami - do Ewy IP: *.* 19.12.01, 12:09
                          mam pytanie do Aski.Asiu, na kiedy masz wyznaczony termin porodu?pytam z ciekawosci bo u mnie to juz nie wiem jak jest. pierwotnie mialam na 16 kwietnia, a USG (pierwsze) wykazalo, ze obecnie to juz 25 tydzien, i juz nie wiem jak to jest...
    • Gość: Ania24 Re: Kwietniówki co z wami-po swietach... IP: *.* 28.12.01, 11:05
      No i po swietach !!! Co mamusie u Was slychac...jak tam bobaski po pierwszej wigilii ? Znalazlo sie cos cos dla nich pod choinka, bo moja dzidzi dostala sliczne body i skarpeteczki, takie duze ze pasuja na moj kciuk :D Napiszcie jak sie czujecie i wasze malenstwa i czy brzuszki ida do przodu, bo ja sie juz nie mieszcze w zadne moje spodnie, tylko te ciazowe :( Pozdrawiam Ania i :bounce:
      • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami-po swietach... IP: *.* 28.12.01, 12:33
        Wczoraj rano najadłam się strachu, bo złapały mnie skurcze, bardzo bolesne. Po nospie przeszły. Do tej pory nie brałam jej wcale. Dziś jeszcze trochę czuję brzunio jak się ruszam. Idę do lekarza po południu, ale wczoraj z nim rozmawiałam i powiedział, że czasem tak jest przy rozciąganiu macicy. Dzidzia bryka. Dostała dużego misiaka pluszaka, też skarpeteczki, pierwszą grzechotę (afrykańską), album na zdjęcia, itp. Brzuszek jest, a jakże. W swoje spodnie już od dawna się nie mieszczę, ale ogrodniczki są nadal słoniowate. Podobno mam wysoki brzuszek. Jedni mówią, że duży, inni że noramlny. Dziś rozmawiałam z koleżanką, która ma termin za 3 tyg. i mówiła, że od końca 6 miesiąca to prawie jej nie rósł brzuszek więcej. Słyszałam, że podanie o dłuższy urlop (26 tyg) trzeba złożyć do końca roku. Chyba to bzdura, bo nowelizacja jeszcze nie została ogłoszona. PozdrawiamEwa
        • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami-po swietach... IP: *.* 28.12.01, 15:29
          Święta były wyjątkowe i to z kilku powodów - pierwsze święta z dzidziusiem no i za razem pierwsze święta w małżeństwie. No i musze przyznac ze dopiero od przedwczoraj polubilam Swieta!!! Nasz maluszek tez dostal drobne upominki - kaftaniki, spioszki i pieluszki. Wlasciwie to z mezem umowilismy sie ze nie kupujemy prezentow sobie na wzajem tylko dla naszego malenstwa a pozniej wieczorkiem siedzielismy i ogladalismy te drobiazgi smiejac sie i placzac ze szczescia na przemian ze juz za kilka miesiecy ta kruszyna bedzie z nami. Moj brzusio w ciagu ostatnich 2 tygodni znacznie sie powiekszyl mimo ze ciagle duzo nie przytylam ale tak sobie mysle ze po tych wszystkich smakolykach swiatecznych to pewnie przybedzie kilka ladnych kilogramow :-) Ja chwilowo najwiekszy problem mam z ubraniami ciazowymi - ciagle jeszcze mieszcze sie w swoje stare ale powoli zaczynaja sie robic scisle a nie chce zeby bobas mial ucisk. Jestem z nieduzego miasta gdzie niestety nie ma sklepu z ubraniami ciazowymi a sklep "dla puszystych" dysponuje rozmiarami w stylu 46 czy 48 ale tylko na wzrost do 164. Przy moich 170 raczej wygladalabym w takowych spodniach odrobine komicznie ;-) Chyba wiec zdecyduje sie na krawcowa - przynajmniej bedzie po mojemu ;-). Zycze wszystkim mamom, bobasom i ich tatusiom udanego weekendu i wszystkiego NAJ na 2002 rokAnia i dzidzia
    • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami-decyzje IP: *.* 28.12.01, 15:42
      Dziewczyny czy już postanowiłyście jakich pieluszek będziecie używać? Ja się ostatnio nasłuchałam od lekarzy że najlepsze tetrowe, później sporo poczytałam o przewadze jednorazowych. Może jestem i staromodna ale ciągle jestem za tetrą. Jakie są Wasze opinie? pozdrowionka serdeczne Ania i dzidzia
      • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami-decyzje IP: *.* 28.12.01, 16:43
        Czesc, Moje dzieciatko dostalo pod choinke tylko jedne spiochy, ale to dlatego, ze w jego pokoju stoi juz 7 pudel z ciuszkami i mamusia zaczela sie zastamowiac czy dzidzia zdazy wszystkie ubranka " znosic" przed wyrosnieciem :)Mamy tez spora kolekcje grzechotek, maskotek itp. i trzy komplety poscieli. Jednak chyba jest wskazane dla mnie chodzenie do pracy, bo inaczej wpadam w szal zakupow :wahoo:Swieta spedzilismy ospale opychajac sie cale dnie.A dzisiaj z rana pognalam na badania wlacznie z testem na glukoze. BrrryPozdrawiam wszystkie mamy i zycze Szczesliwego Nowego RokuSylwia :hello:
        • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami-decyzje...pieluszki :) IP: *.* 29.12.01, 22:46
          Witam! Wlasnie ja tez chcialam spytac o pieluszki, jakich uzywac na samym poczatku...moze wiecie cos na ten temat...bo ja nie mam pojecia..a chce zeby dzidzia miala sie jak najlepiej....:)
          • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami-decyzje...pieluszki :) IP: *.* 02.01.02, 10:47
            To jest decyzja każdej z nas. Ja nastawiam się na jednorazowe. Nawet ostatnio lekarz o tym napomknął i jest za jednorazowymi polskimi Belli, bo nie mają "wynalazków" nawilżających, które mogą uczulać. Tylko że Bella nie ma chyba pieluszek dla noworodków tzw. newborn, jakie ma Huggies i Pampers pewnie też.EwaK
    • Gość: Ania24 Re: Kwietniówki co z wami- Noworoczne zyczenia IP: *.* 31.12.01, 16:29
      :bic: Wszystkim kwietniowym mamusiom i ich dzidziusiom zyczymy duzo, duzo zdrowia w Nowym Roku 2002...duzo wytrwalosci i usmiechu na kazdy dzien oraz spelnienia marzen...( i mamusiom lekkiego porodu) :hap: Ania i dzidzia :bounce:
      • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami- Noworoczne zyczenia IP: *.* 02.01.02, 10:33
        Dołączam się do życzeń. Zdrówka dla Maleństw i Mamuś, szczęśliwego przyjścia na świat i wiele radości z mamusiowania! Poza tym spełnienia tego o czym marzycie! EwaK
        • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami- imionka IP: *.* 03.01.02, 10:31
          Witan wszystkie Kwietniówki po świątecznym obżarstwie i sylwestrowym szaleństwie.Mam pytanko. Jakie imionka dla chłopców planują Kwietniówki?A jakie dla dziewczynek?
          • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami- imionka IP: *.* 03.01.02, 12:03
            Chłopiec ma być Jaś. Wstyd się przyznać, ale dla dziewczynki jeszcze nie mamy.Ewa
            • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami- imionka IP: *.* 03.01.02, 14:05
              Witam w Nowym Roku i łączę serdeczne życzenia dla wszystkich Kwietniówek i nie tylko i oczywiście brzusiów i dzidziusiów.Jeżeli chodzi o imiona to my już od dawna mamy wybranę dla dziewczynki Julia(pewnie wzdychacie że kolejna ale nas to nie interesuje planowaliśmy to imie od 5 lat)a dla chłopca Mateusz(tak jak tata troszkę mnie sie to nie podoba ale nie będe robiła z tego afery)Po za tym to u nas w pożądku byliśmy na wspaniałym sylwestrze potańczyliśmy (z umiarem)i mam nadzieje że ten rok będzie lepszy a przynajmniej tak dobry jak poprzedni.Zaczynamy robić małe zakupy i myśleć o pokoiku bo te trzy miesiące zlecą bardzo szybko i mam wrażenie że nie ze wszystkim zdążymy.Pozdrawiam Was gorąco i kwietnówki odzywajcie sie częściej ,piszcie co u Was słychać jak tam brzusie itp.Magda i Brzusio
              • Gość: Ania24 Re: Kwietniówki co z wami- imionka IP: *.* 03.01.02, 20:57
                Dla dziewczynki ( bo chyba bedzie ona) wybral moj maz :XeniaA dla chlopczyka nie mam pojecia...tym bardziej po tym jak lekarze mi powiedzieli ze to dziewczynka...przestalam rozmyslac nad imieniem meskim..ale oczywiscie przygotowac jakies musimy ..no bo jak by co? nigdy nie wiadomo no nie?Ja bardzo chcialam Nelly ale maz chce miec Xenie, wiec niech tak pozostanie...( a propos , pisze przez x bo mieszkam w Niemczech i tu jest Xenia przez x)to tak dla wiadomosci :lol:Pozdrawiam...
          • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 04.01.02, 08:57
            Mam nadzieje ze wszystkim kwietniowym rodzicom roczek zaczal sie tak cudownie jak nam!!! Bobas w prawdzie cala sylwestrowa noc byl jakis niespokojny i strasznie rozrabial ale taki juz jego urok ze lubi sobie poskakac. Za tydzien mamy USG i liczymy ze dzidzia sie na nas nie wypnie i sie dowiemy co bedzie. Imiona mamy juz dawno wybrane i czasami pytamy sie brzusia czy jest tam Gabrysia czy Mateusz. Dziadkowie troszke kreca nosem ale my innych imion nie bierzemy pod uwage. A co do zakupow - ostatnio zafundowalam sobie ksiazke "Pierwszy rok zycia dziecka". Pewnie znacie pierwsza czesc tych samych autorow "W oczekiwaniu na dziecko" swietna lektura no i do tego bardzo dobre rady, warto wydac te 50zl bo duzo mozna sie dowiedziec no a przede wszystkim rozwiac watpliwosci. Pozdrawiam wszystkie mamusie, ich malenstwa no i nie zapominajmy o tatusiach - oni tez cos niech z naszego "brzuszkowania" maja :-)Ania i dzidzia
            • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 04.01.02, 09:45
              U nas bedzie Jakub albo Iga, nie wiemy jeszcze jaka jest płeć naszego brzusia. Co do zakupów to kupiliśmy dwie komody do pokoju dziecięcego - na ubranka. I to tyle na razie. :hap:Dziewczyny jakie ubranka i kosmetyki dla dziecka kupujecie na początek???
            • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 04.01.02, 14:50
              Czesc Kochane Kwietniowki,Jestem bardzo szczesliwa bo udalo mi sie powrocic po ponad 2 miesiącach L4 do pracy. Moj dzidzis podobnie jak ja bardzo sie cieszy co okazuje czestymi kopniakami.A od wtorku zaczynam szkole rodzenia. Mam nadzieje, że spotkam sie tam Marzenkę.Jak narazie czuje sie bardzo dobrze, mam duzo energii, werwy do pracy i tryskam humorem, co zapewne wplynie pozytywnie na moja kruszynke :)Pozdrawiam gorąco iZyczę Szczęsliwego Nowego Roku, żebysmy wszystkie szczesliwie sie "rozsypaly" i miały śliczne dzidzusie :bic:
              • Gość: guest Kwietniówki co z wami - do Sylwii IP: *.* 07.01.02, 12:09
                Cześć Sylwio,Rozumiem, jak się cieszysz powrotem do pracy - ja pracuję bez przerwy od początku ciąży i nie bardzo sobie wyobrażam siedzenie samotnie w domu (ale nie jestsem pracoholiczką, tylko zwierzęciem stadnym).Moja dzidzia też szaleje.Juz się nie mogę doczekać jutrzejszych zajęć w szkole rodzenia. Do zobaczenia,Marzenka
                • Gość: guest Kwietniówki co z wami - do Sylwii IP: *.* 14.01.02, 22:53
                  Cześć Sylwio,Jak Twoje wrażenia po szkole rodzenia? Ja nawet nie miałam jak wejść w tym tygodniu na forum, bo niestety po ostatnich zajęciach wylądowałam w szpitalu na Inflanckiej (nie łącz jednego z drugim, po prostu w drodze powrotnej dostałam skurczy). Zatrzymali mnie na dwa dni, dali dwa tygodnie zwolnienia, a mój lekarz straszy, że już nie wrócę do pracy. Strasznie mnie to zdołowało, chociaż pociesza mnie myśl, że z dzidzią wszystko w najlepszym porządku.Pozdrawiam,Marzenka
                  • Gość: Sylwia31 Re: Kwietniówki co z wami - do Marzenki IP: *.* 15.01.02, 14:32
                    Czesc Marzenka, Glowa do gory!!!Najwazniejsze ze wszystko z dzidzia jest OK, a zwolnionko nie jest takie zle. Bedziesz miala czas na szykowanie "gniazdka". I nawet jezeli do konca ciazy pozostaniesz w domku to nie bedzie Ci tam zle, tym bardziej ze coraz trudniej jest sie nam poruszac wiec troszeczke lenistwa nie zaszkodzi.Ja jakos przezylam moje 2 i pol miesieczne zwolnienie. Kupilam przez ten czas cala wyprawke dla dzidzi, duzo czytalam, pomalowalam pokoik dla malenstwa (tzn. malarze)itd.A co do szkoly - to bylam zadowolona, ale czas na prawdziwa ocene bedzie po drugich czyli dzisiejszych zajecach.Mam nadzieje, ze sie na nich zobaczymy :)Pozdrawiam Sylwia :love:
          • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami- imionka IP: *.* 05.01.02, 13:34
            Witam wszystkie Mamy kwietniowe,wygląda na to że mamy urodzaj na Mateuszów. Jak siedem lat temu rodził się mój pierwszy synek, okazało się,że co drugi chłopak to Michał.Teraz czekamy na drugie i zanosi się,że 2002 obrodzi w Mateuszów. Ale jak będzie córa, to ją nazwiemy Weronika, przynajmniej w tym się będziemy różnić. Pozdrawiam Magda (25 tydzień)
          • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami- imionka IP: *.* 13.01.02, 12:29
            witam serdecznie wszystkie kwietniówki!!!mam pytanie: czy wam tez zaczyna sie juz dluzyc i nie mozecie sie doczekac swojego malego bobasa?My juz wiemy, ze urodzi nam sie maly synek i po wielkiej burzy mozgow uzgodnilismy imie. Maly bedzie sie zwal Maksymilian.Ladnie?PozdrawiamKarolina
            • Gość: guest wciagniete brodawki IP: *.* 14.01.02, 17:19
              KochaneCzy ktos moze mi wytlumaczyc jak wygladaja wciagniete brodawki?Karolina
              • Gość: guest zakupy IP: *.* 14.01.02, 17:23
                Kwietniowki!Czy zaczelyscie juz myslec o zakupach dla malucha?Macie juz jakies ciuszki i inne gadzety? I w jakich iloscich kupujecie ubranka?My na razie mamy lozeczko, 2 pary skarpetek, 1 body i jedne spioszki.Zakupy jeszcze przed nami. Tylko nie wiem ile trzeba tego wszystkiego kupic.Poradzcie cos!Karolina
      • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami- Noworoczne zyczenia IP: *.* 07.01.02, 21:18
        Witam noworocznie wszystkie kwietniowe mamusie i ich wierzgające brzusie. Odkąd jestem na zwolnieniu nie mam tak częstej okazji do bycia na forum. Ale dzisiaj się dowiedziałam na usg, ze w moim brzuchu siedzi dziewczyneczka, co szczególnie cieszy, bo w pokoju obok zasypia dwuipółlatek Kuba- będzie więc pareczka. Miałam takie przeczucie, że tym razem to nie chłopak. No i chyba będzie Zuzia, chociaż mój mąż wolałby chyba Marysię.Trzymajcie się :hello:
    • Gość: Anja Zmienilam nick....Ania24 :) IP: *.* 07.01.02, 22:06
      W zwiazku z tym ze nadszedl nowy rok i stalam sie starsza...postanowilam zmienic nick na Anja...wiec Ania24 jest teraz Anja... :) Moze to nie wazne, ale ja np.przyzwyczailam sie do waszych imion..nie wiem jak wy...i lepiej wiedziec z kim sie pisze...Pozdrawiam Ania i 27 tyg dzidzia :bounce:Powoli zaczynam chodzic po sklepach...i zaczynam kompletowac wyprawke...jak z zakupami u Was? Ja mam na glowie jeszcze teraz przeprowadzke, poniewaz zmienilismy mieszkanie na wieksze..jest kupa roboty...roboty...ale wiekszosc spadla na barki meza :D
    • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 11.01.02, 09:06
      czesc dziewczyny!nie wiem czy widzialyscie ale sporo jest postow na "witajcie kwietniowki" czasami sie gubie bo juz nie wiem gdzie szukac i co czytac!!! moze sie wreszcie zdecydujemy na jedno? serdecznie pozdrawiamAniaM i Gabrysia (od 2 dni wiem ze to ona)
    • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 14.01.02, 13:15
      Cześć. Ja tutaj pierwszy raz. Też jestem kwietniówka ;)). Dla nas z mężem ten czas do kwietnia (21) to ogromne radosne oczekiwanie, szczególnie kiedy maleństwo bryka. Czasem mam napady smutku z różnych powodów, ale na szczęście to szybko mija - mój kochany mąż mnie pociesza.Teraz też głowimy sie łóżeczkiem i wózkiem, ale na razie tylko gdzie najtaniej i jakie nam się podobają. Nie moge się już doczekać widoku mojego maleństwa - mąż zresztą też -na razie ogranicza sie do obcałowywania mojego brzuszka. Pozdrawiam was. Pa Pa
    • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 14.01.02, 22:39
      Hej !Wyglada na to ze zostane jako 24-latka ;-)Jesli chodzi o mnie to mam juz kupione:4 spioszki, 4 body, skarpetki, czapeczke,3 spioszki do spania i koszulki..a wszystko w rozmiarze xxxxs :) Ostatnio nawet dorwalam spiochy na rozmiar 42 !!!Wozek stoi na strychu u szwagierki i czeka...Lozeczko?- czekam na jakies super ceny...i okazjeWanienka i komoda do przewijania...tez jeszcze czekam :)Narazie chce skompletowac ciuszki...Podusie i kolderke do lozeczka tez juz kupilam, a posciel chce uszyc sama bo widzialam ladne materialy.To by bylo chyba na tyle o wyprawce.Podobnie jak Kasia napadaja mnie ostatnio ,,czarne chmury,,Jakos mnie to wszystko zaczyna przerazac..sama nie wiem dlaczego.Dobrze ze przynajmniej zdaje sobie z tego sprawe.Zastanawiam sie jak to bedzie jak dzidzia juz tu bedzie...Jak ja temu wszystkiemu podolam..ale na szczescie jest maz..i zawsze pod jego ,,skrzydlem,,mi jest weselej.Bylam teraz w srode u lekarza ..dzidzia ma 28 cm i wazy ok.800 gramm.NO i bedzie dziewczynka.Pozdrawiam Was i piszcie wiecej...najlepiej na jednym poscie bo to sie tak nie myli pozniej...Pa pa ....Ania i 28 tyg. :bounce:
      • Gość: guest Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 14.01.02, 22:40
        zostaje jako Ania 24 :)
    • Gość: Gusiak Re: Kwietniówki co z wami IP: *.* 15.01.02, 15:44
      Może tak jeden wspólny wątek dla mam kwietniowych? Ja się już pogubiłam gdzie co pisałam i fajnie byłoby się wspierać hurtem a nie po różnych kawałkach - piszę ten postulat (ależ to poważnie straszliwie brzmi) żeby się tak zintegrować ;-)Co Wy na to?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka