fantaisie Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 18.11.06, 23:24 Jestem!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 18.11.06, 23:24 Hmmmm, o tej porze nie powinno sie zakładac nowych watków, bo kreatywnosc juz nie ta;P wskakujcie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 18.11.06, 23:25 To wskakuję jeszcze razDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 18.11.06, 23:27 To i ja sobie wskocze, a co! Balbinko: No z wymyslaniem, co jesc, to rzeczywiscie klopot. Ja mam latwiej, bo moge jajka, chociaz staram sie ich nie naduzywac. Jem serki, do ktorych wrzucam warzywka, piersi kurczece, warzywa w najrozniejszych wydaniach. Zreszta ja juz teraz weszlam w tzw II faze, wiec moge sobie na troche wiecej pozwolic, np na ciemny makaron od czasu do czasu i owoce. Ale tu Monia jest specjalistka najwieksza, bo ma ksiazke. Ja tylko z netu wiadomosci czerpie Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 18.11.06, 23:29 Hmmm.... po warzywkach powinien byc srednik jakis... kurczaka tam nie wrzucam Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 18.11.06, 23:30 i ja jestem a sie jeszcze na starym wpisałam.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 18.11.06, 23:36 Kupujesz dwa bakłażany, przekrawasz na pół, posypujesz solą zostawiasz na pół godziny. Odpalasz piekarnik na 180st niech się grzeje. Myjesz bakłażana z soli, wydłubujesz miękkie, zostawiasz z 1cm przy skórce. Mięcho z indyka ok.0,5kg łączysz z wydłubanym bakłażanem, jajkiem, solą, pieprzem, wszystko miąchasz, ładujesz do bakłażana. Wrzucasz do piekarnika na 40min, pod koniec mozesz połozyć plasterek serka light topionego w plasterkach Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 18.11.06, 23:53 Ja rowniez wskakuje. Jak tam Balbinka po IUI bo albo slepa jestes albo relacji nie zdala )) Klusek ziemiaczanych sie objadlam, dobre byly az cos. Nawet dzisiaj kwiatki dostalam. Yskyerko ta wiewiorka to dobre ciasto, kiedys co weekend robilam, nie wiem czy przepis identyczny poniewaz nie pamietam. Malz poszedl na kregle ( no ale zapracowal sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 00:05 Dobranoc dziewczyny! A nam sie fajnie z melba i prezesowa na skajpie gadalo Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: nidziela... 19.11.06, 08:14 no wlasnie, niedziela a ja ledwo zyje Magda zaczela dzis dzien o 6.30 i ma w nosie, ze mama zakonczyla wczorajszy dzien o 2 nad ranem. ratunku! jak nie usnac na stojaco? i jeszcze ojca naszego w domu nie ma a za oknem mleko Fantaisie! jestem pod wielkim wrazeniem! jak sie obuf dze, to napisze cos wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma ale Wam dobrze 19.11.06, 09:20 wy sobie wszystkie jeszcze pewnie slodko spicie. a ja wlasnie sie dopatrzylam, ze nastala nam dzis NIDZIELA. no coz! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: niedziela... 19.11.06, 09:56 Witam się i ja. Althea, no właśnie, moja koleżanka też robiła to ciasto i bardzo je chwaliła. Dlatego pomyślałam, żeby dodać bakalie i owoce suszone, to wyjdzie takie bardziej świąteczne ciasto. Bo raczej keksa robiła nie będę. Melba, podesłałam ci swój login na skajpie, ale jak chcesz pogadać, daj wcześniej znać tu albo przez GG, żebym go włączyła. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: niedziela... 19.11.06, 10:27 słoneczko później dzisiaj wstało...oj, pospałoby sie jeszcze...ale muszę moją psicę nawodnić. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: niedziela... 19.11.06, 10:49 A ja pospalam ach... Tez mam skypa wiec jakby kiedys znow jakies zbiorowe gadansko sie przyarzylo to sie zglaszam. Nie zwaracajcie uwagi jesli pisze troche nieskladnie, ale jeszcze spie. Olcia kluseczki, skwarki, kapusta - mniam! Fantaisie dopielas swego podwojnie Nie dosc, ze dzeiwczyny zgaranely 3 nagrody to jeszcze sufit przemalowany )))) Ta wiewiorka ze zdjecia przypomina mi ciasto amerykanskie b. dobre! Robilam swego czasu, oprocz orzechow dodawalo sie rodzynki. Jak jestesmy przy kulinriach to ktos pytal o zeberka. Chyba najsmaczniejsze w nich to przyprawy. Ja je traktuje SWIEZYM rozmarynem, zubrowka, sosem sojowym, troszke oregano i leza tak sobie caly dzien i noc. Potem pieke je razem z tym sosem i butelka piwa. Wychodza przepyszne. Aromatyczne z takim slodkawym posmakiem. MOj M. stal sie ich fanem ))) A ja zeberka b. lubie w sosie takim polskim, szarym zageszczanym maka, z ziemniakami i ogorkiem kiszonym... NO, ale tak to i kaloryczniej i ogorkow kiszonych tu nie ma... Tysia przytulam!!! Oj dolki znam, znam, niestety... Nie daj sie im. Masz swoje sloneczko - Marcela, prace i uwierz mi po porodzie na pewno jestes szczuplejsza i w 100% wieksza laska niz ja! Glowa do gory! Jak wszyscy wyjada to pracodawcy beda musieli poprawic warunki! Zreszta jedna dryektorka juz Ci obiecala stala umowe. Poza tym jestes wyksztalcona, laska no i masz super malza i slicznego synka! Glowa do gory Kasiu jak tam po uroczystej kolacji? Jak konwersacje? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Misia 19.11.06, 10:50 wspolczuje niewyspania! No, ale dzis niedziela, wiec chyba nie musisz nikomu paszczy leczyc? Zamow jakies zarelko do domu, albo idzcie cos zjesc na miasto - aaa zampomnialam, ze to Twoj maz kucharzy No to wypoczywaj na kanapie! Moze sie zdrzemniesz? A Twoja Magda nie spi w dzien? Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Misia 19.11.06, 11:28 ano na szczescie spi to moje dziecko w dzien, ale dopiero o 12! wiec jeszcze 40 minut obiad na szczescie z wczoraj, bo ojciec wlasnie wraca do domu, a on to juz pewnie w ogole wczorajszy, bo opijali wczoraj narodziny synka znajomych. a tak na marginesie powiem Wam, ze niektorzy naprawde dzieci nie powinni miec ( najsmutniejsze ze najczesciej to wlascnie oni je maja) ale ta kolezanka, ktora wlasnie wczoraj urodzila, cala ciaze miala taki troche dziwne podejscie, do tego dziecka. ale myslalam, ze to tylko taka poza. ona o dzieciach nic nie wie, nie wie jak sie przewija, jak sie karmi, ale teraz sie uczyc nie bedzie ksiazek czytac nie bedzie, w internecie niczego nie poczyta i takie tam. no i wczoraj dzwoni do mnie 5 godzin po porodzie, z pytaniem, czy ona sie musi przejmowac, ze maly ma mokra pieluche, bo ja wszystko boli i ona nie ma sily zmienic mu pieluchy. ?????????????????????????????????????????????????? jedyne co przyszlo mi na mysl, zeby jej odpowiedziec, to to ze od dzis musi sie przejmowac juz cale zycie wlasnym synem. a dzisiaj dostalam juz smsa, czy bym nie przyszla doszpitala jej pomoc. ym....pewnie, ze pojde, tylko ciekawi mnie, co bedzie potem no coz, mam nadzieje, ze to chwilowa niedyspozycja Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Misia 19.11.06, 11:35 Misia wlos sie jezy na glowie. Ona zdecydowanie nie gotwa na dziecko. Przeciez to nie interaktywna zabawka, ktora jak sie znudzi mozna wylaczyc i nie zwracac uwagi!!!! Matko i angazowac w to obce osoby, ktore maja swoje zycie i swoje obowiazki... Mam nadzieje, ze jej stosunek do dziecka sie zmieni, choc niestety mam obawy, ze moze byc tylko gorzej... Nawal pokramu, kolki i palcze malucha... Wspoczuje i jej - bo nie wydaje sie byc gotowa na macierzynstwo i temu dziecku. Ja tez pomagalam mojej przyjaciolce, ale z wlasnej inicjtatywy Prawie "wyrywalam" jej malucha zeby przewinac i takie tam ))) Dziwne, ze mnie po lbie nie zdzielila Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Cytruś:) 19.11.06, 11:40 miło Cię widziećjak się czujecie??? Misia...u tej panny to może szok poporodowy?miejmy nadzieję,że szybko minie Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Misia 19.11.06, 11:43 No cóż, ja bym nie poszła dziś do szpitala. Rozumiem, że ona po porodzie jest jeszcze obolała, ale jeżeli teraz nie zafundujecie jej terapii wstrząsowej, to dalej może być tylko gorzej. Poszłabym np. jutro, a w prezencie świeżo upieczonej matce dałabym jakąś książkę o opiece nad niemowlęciem. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Cytrus 19.11.06, 11:28 A co u Ciebie??? Melduj jak sie czuejsz, czy wypuscili Cie do domu, czy lezysz w szpitalu??????? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 11:40 hej! Witam niedzielnie i witam na nowym watku! Yskyerko, to Olcia pisala ze piekla "wiewiorke", ja nie probowalam, ale pewnie jest pyszna. A jak dodasz jeszcze bakalie to bedzie juz taka super dobra. Misia, wspolczuje wczesnej pobudki, ale juz neidlugo 12 wiec moze razem z corcia sie przespisz. A kolezanke pozostawie bez komentarza... mam tylko nadzieje, ze instynkt macierzynski sie u niej pojawi. Cytrusia, co u was?? Sa jakies szanse, ze cie jutro wypuszcza do domu?? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 12:33 Witajcie)) Chłopaki są na spacerze, a ja gotuję obiad i mam 5 min żeby sobie z Wami poplotkować)) Widzę, że ruszają przygotowania przedświąteczne)) ja od 3 lat próbuję zabrać się za prawdziwe świąteczne pierniczki ale za każdym razem coś mi wypada i konczy się na planach. W tym roku pierniczki to byłby chyba masochizm więc tez się powstrzymam)) będę sobie tylko czytać o Waszych smakołychach i marzyć)) Balbinko trzymałam i trzymam kciuki))))) Misia jakaś dziwna ta kobieta, mam nadzieję że obudzi się jej instynkt macierzyński!!! Fantaisie gratuluję))))))))))))) no Ty z dziewczynami to po prostu dream team))) Mam nadzieje ze dzisiejsze sushi bedzie boskie)))) U nas przygotowania do okresu raczkowania, wypraliśmy wszytkie chodniki i dywany, wytarliśmy podłaogi, więc Miki może zaczynać))) pewnie ruszy za miesiąc , dwa ale lepiej być przygotowanym)) No i biegnę bo obiad się spali m. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 12:38 Megi a za miesiac bedziecie musile zrobic powtorke z rozrywki Takie raczkujace dzieci sa mistrzami swiata w wynajdowaniu wszelkich brudow na najczystszej podlodze I oczywiscie wpychaniu ich do buzi Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 12:45 Megi, prace sie jeszcze powtórza)) Misia łacze sie w bolu niewyspania poszłam spac o 3.00 mielismy z M dłuugi wieczor filmowy a Mała wstała o 8.00 i woła ja juz sie wyspałam wstawajcie....no i coz trzeba było wstac)) Ciekawe kiedy sie wyspimy chyba jak do pracy pojdziemy)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 12:53 Althea jestem tego świadoma i szczerze się cieszę, że nasze mieszkanko to tylko 47m2. A jak noga M., lepiej? A co do wysypiania się, to ja liczę, że Mikiemu kiedyś się włączy taka opcja jak Tosi Bebelkowej i będzie sypiał do 9 rano))) Pomarzyć nie grezch, parwda? Ponawiam apel do Stokrotki żeby się odezwała, bo się martwię o nią i Jasia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 13:41 Dzieńdoberek . Melduję się tylko, ze żyję . Chyba wszystko jest na dobrej drodze... Później nadrobię zaległości w czytaniu, bo nie wiem kompletnie co u Was słychać, aż wstyd! Buziaczki i miłej niedzielki ))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 14:10 Stokrotko, milo slyszec ze wszystko na dobrej drodze! Buziaki! Megi, my juz przerabialismy jednego raczkujacego faceta w naszym mieszkaniu. Nie było tak źle, przynajmniej jestesmy juz swiadomi, ze kwiatki nie moga stac na podlodze iniektore inne sprzety tez powinny stanac wyzej a wszelkie kable, komputery i inny sprzet elektroniczny jest tym co tygryski lubia najbardziej Ja właśnie sobie popierniczylam w kuchni I w zwiazku z tym przemyslowe ilosci ciasta pierniczkowego wyladowaly w lodowce Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 14:15 Yo! Witam się szybciorem, bo W z Tośą na spacerze, ale niedługo wracaja a ja musze jeszcze łazienke wylizac. Na szczęscie Tadek sztachnął się śiweżym, zimnym powietrzem i śpi snem sprawiedliwego) Misia- ja z podobna panią leżałam na sali po porodzie. To był jakiś koszmar! Jej głównym założeniem było nie dac sie sterroryzowac dziecku, więc jak spało to spało. Ona nawet do niego nie zajrzała, nie zmieniała mu pieluchy, nie karmiła. Cały czas za to wsłuchiawała się w swój organizm, zeby namierzyc miejsce, które boli. Potem opowiadała o tym wszystkim dookoła. W czwartej dobie dziecko tak zjechało na wadze, ze położna kazała jej karmic co dwie godziny i budzic dziecko, no, ale ten chłopczyk był juz osłabiony i z tym budzeniem to różnie było. No, a jak się nie dawał obudzic to trudno... a jak go przystawiała do piersi to z mina męczennicy, że ona jest taka uziemniona! bo przeciez tyle rzeczy musi zrobic: pójśc pod prysznic, pogadac z koleżanka, wysłac sms, zadzwonic, gazete przeczytac... no, a ten mały je i je... i w ogóle to starszne, bo przeciez jej życie sie teraz tak zmieni! Kobieta totalnie niedojrzała do macierzyństwa... sciskam k. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Bebell 19.11.06, 14:34 Bebel a jak zoltaczka Tadzika? Mam nadzieje, ze poszla w cholere! Wiesz co? Wstyd mi, bo ja ani dziecka, ani pracy a lazienka straszy Ale mi sie nie chce ))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 o...mi też się nie chce... 19.11.06, 14:45 zrobiłam megakaloryczny obiad( dietujące się-nie czytać)-upieczona bejcowana whitekicha, pieczone ziemniaczki, surówka z kapusty, ciasto biszkoptowe z ptasim mleczkiem Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: o...mi też się nie chce... 19.11.06, 14:50 Ja sie nie dietuje wiec pytam melba7 napisała: > upieczona bejcowana whitekicha (to biala kielbasa, mniam, mniam???) >ciasto biszkoptowe z ptasim mleczkiem - TO?: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,51978520.html JEsli sie nie myle to az mi slinka cieknie - zwlaszcza na to ciasto. U nas dzis jemy pozniej czyli nie po wlosku Zeberka z kartofelkami a na deser pewnie pojdziemy na lody. Ostatnio moje nr. 1 to lody o smaku bialej czekolady mniam!!! No i do tego inny kanon panna cotta albo mascarpone con pinoli - ach Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: o...mi też się nie chce... 19.11.06, 14:52 to jest to ciasto, ale mój biszkopt był na tyle niski,ze się nie dał przekroic, wiec jest jedna warstwa biszkoptu, druga to ptasie mleczko- z żelatynązamiast galaretki, cukrem i aromatem smietankowym, a trzecia to polewa z mlecznej czekolady Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: o...mi też się nie chce... 19.11.06, 14:56 Mniam! A powiedz robilas z mleka skondensowanego NIESLODZONEGO - tak jak w przepisie z GP? Bo ja niestety mam tylko slodzone i obawiam sie, ze z takiego ciacho bedzie za slodkie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: o...mi też się nie chce... 19.11.06, 15:07 robiłam z niesłodzonego, w szklance wrzątku rozpusciłam torebkę zelatyny Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: o...mi też się nie chce... 19.11.06, 16:48 Witam niedziekie. Stokrotko fajnie, ze jest lepiej, jak nie masz czasu czytac to melduj na bierzaco co sie dzieje. Cytrus co u Was? Fantazyjna dzisiaj na sushi idzie. Misia popieram Yskyerke co do tej panny, zal dziecka ale lepiej jej zaserwowac terapie szokowa w szpitalu a nie jak sama w domu bedzie. Bebell Ty tez masz torpede w dupsku czy jak? A Wy znowu od rana o jedzeniu. Z wczoraj mi tylko troche klusek zostalo a szkoda bo obiad to mi tak dobrze od kilku m-cy nie smakowal. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 16:47 Co tu taka cisza zapanowala?? Ostatnią rzecza na jaką mam ochotę jest patrzenie na moje programy... wiec robie wszystko zeby tego nie robic. W ogole mam ochote zajac sie czyms przyjemnym a nie programowaniem, ale w drugiej strony chcialabym ten kurs zrobic... chyba w koncu wyciagne druty i zrobie jakies malenkie skarpetki. A gdzie wy sie podziewacie?? Jutka gdzie ty jestes? Tatanka?? I cała reszta! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 16:55 Althea wlasnie popatrzylam na Twoja sygnaturke, ale malo czasu Ci ostalo Jeden siersciuch paszcze drze, na spacerek chce isc a M. mowi, ze za zimno i ma poczekac. U nas dzisiaj ochlodzenie, mamy jakies 17 st. i mam pierwszy raz od m- cy skarpetki na nogach. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 17:19 jestem to i troche popisze. a wiec po kolei-pomijajac mozliwosc dogadania sie, a wlasciwie upolowania lekarza, ktora graniczy z cudem, udalo nam sie w koncu wczoraj wieczorem, po calym dniu oczekiwania, pogadac. sprawa wyglada tak: wszystko zalezy od mojej szykji, przyjeto mnie do poprzedniego i tego szpitala tez z diagnoza skracajacej sie szyjki. od wielu dni mam dwa antybiotyki, jutro koncza, infekcja ladnie spada. na codziennych ctg reg skorczy nie ma, a jesli sa to zwiazane z wierceniem sie malych, bezbolesne. juz w pt bylam zapisana na usg, oczywiscie nie udalo sie, ponoc mam miec jutro. jesli szyjka sie nie skrocila od zeszlego tyg i wszystko tam ladnie wyglada, do tego wtorkowe badania krwi eda dobre, to w srode bedzie mozna mowic o wypisie, o ile uda sie pogadac z odpowiednim lekarzem, co naprawde nie jest prostw. jesli wszystko bedzie sie dobrze ukladac, cc nastapi pomiedzy 20 grudnia a 10 stycznia, dowcipny cos ten lekarz. po cc lezy sie ok. 5 dni, wiec nie ukrywam, ze swieta to ja wole spedzic w domu niezaleynie czy z Motylami w brzuchu czy juz bez durnieje juz od szpitla, codziennie mam kryzysy mniejsze lub wieksze. wczoraj po raz 1 od ponad 3 tzg bylam na dworze, przed klinika-maz przywioyl Konsulka, ktory sie ode mnie odzwycyail, i obejrzalam nowe auto. wylam jak opetana! zdecydowanie potwierdzam, ze to hormony plus moja bezsilnosc. tydz temu dzieci wazyly po okolo 1100 gram, wiec teraz na pewno bedzie sporo wiecej. i tyle z tego co u mnie. no moze jeszcze to, ze na wikcie i opierunku szpitalnzm, plus nerwach scchudlam dwa kg, hehhe. komiczne, naprawde! czemu tak jest, ze ja nie moge jak inne ciezarowki byc jeszcze na tym etapie w domu??? nie dosc, ze na pocz 5 mcy zgonu, to od polowy 6 kolejne klopoty-cholera, jakas felerna jestem chyba..... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Cytruś 19.11.06, 17:33 To powiedz panu doktorowi - jak już go złapiesz - żeby się szykował na CC tuż po Świętach. Jak się postara, to nowy Rok powitacie już całą czwórką w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Cytrus 19.11.06, 17:49 Wiezrze, ze jest Ci bardzo ciezko ale najwazniejsze, ze u Motyli wszystko dobrze i ze antybiotyki pomogly. Im wiecej dziewczyny u Ciebie posiedza tym lepiej. Wychodz na dwor ile sie da zawsze to lepiej niz lezec w lozku i patrzec na sciany. Ja tam obstawiam poczatke roku na cc Beda wtedy najstarsze w klasie a nie najmlodsze Ni ejeste sfelerna tylko BARDZO DZIELNA. Buzka. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 18:55 Cytrusia, dobrze ze wszystko wyglada lepiej! Pomysl sobie ze sa kobiety ktore musza przelezec calutka ciaze, a nie kilka tygodni. Mam nadziej, ze nie beda cie trzymac w szpitalu, tylko juz za pare dni bedziesz w domu zostaniesz tam do konca. A jak z cesarka, chca czekac na naturalny poczatek porodu czy raczej bedzie jakis ustalony z gory termin? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: załamałam się 19.11.06, 18:21 Cytrusia, sciskam i wierze ze swirujesz w szpitalu ja bylam 2 dni i tez swirowala ( a co do daty porodu to ja grudnioa jestem i zawsze bylam najmlodsza w klasie i fajnie bylo Balbinko ja nie widzialam zadnego sprawozdania??!!! Tycja sciskam, dolki ma kazdy, ale one mijaja predzej czy pozniej ... Bebelek Tosia bedzie najlepsza siostra, ja to wiem. sciskam cala wasza czworke, Tosice i W najbardziej P Tesknie za wami ( i nie wiem co bylo wiecej... Melbunia tytul czad ) caly weekend siedze z pawelkiem malaszynskim (na imieniny dostalam caly serial OFICER na dvd ), kupilam sobie wczoraj nowego triumpha - malzowi sie podoba nawet bardzo, mowi ze sie latwo zdejmuje P i z pod palacu spacerkiem poszlam do arkadii - fajnie bylo ) a i ja tez mam skype ... tzn moj malz ma ... tez chce pogadac( i siedze pije piwo, zre m&m's tyje ale mi dobrze, bo maz mnie kocha)) i zaczynam pierniczyc glupoty. wracam do pawelka P milego wieczoru i pewnie do jutra *** Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: załamałam się 19.11.06, 18:45 Hej Dziewczęta mam nadzieję, że niedziela miło Wam upływa.... Ja się dzisiaj najpierw dotleniłam na trzech cmentarzach, a potem uraczyłam sushi i jeszcze jestem przeżarta)) Ysykerko, jak możesz nie rozumieć dziewczynyPPP chce mieć silną amunicję, a tak będzie skażona Melbuś, wow ale obiadek strzeliłaś smacznego)) ciacho mnie nie rusza, chyba się odzwyczaiłam od słodkiego bo ostatnio jak byłam na głodzie to na widok drożdżówki nie miałam śliniotoku i poleciałam po hot-doga! pszyny był, a co! Megi, zaimponowałaś mi tym praniem dywanów i dywaników i uzmysłowiłaś mi, że mamy brudne dywany czas wziać się do roboty!~ Misia, pozostawię bez komentarza koleżankę! szkoda, że tacy ludzie mają dzieci... Bebelku, no właśnie jak Tadzik? lepiej? buziaki dla Waszej słodkiej czwóreczki! Antuś, nie ma to jak wieczór filmowy w ramionach męża a spać będziesz na starość))) albo na wakajcach no właśnie co z Waszym wyjazdem do ciepełka? Marudzia, miłego oglądania)) i tucz się, tucz)) kochanego ciałka nigdy dość A poza tym ile radości w kupowaniu nowych ciuszków co z tego, że większych Kocurku, gdzie jesteś? miałaś mi podpowiedzieć jakie prezenty mam kupować Całuski dla Julci i K. Stokrotko, bardzo się cieszę że wszystko jest na dobrej drodze.... napisz coś więcej! A gdzie będziesz rodzić? Tycja gdzie jesteś? jak dołki??? Althea, piernikowa dziewczyno)) chyba ja też się zmobilizuję na te pierniczki... a chcesz przepis na boskie ciasteczka maślane? bez nich nie robię świąt ten cholerny link do warkocza, nie chce mi się otworzyć Olcia, toż to u Was mróz tylko 17st. i biedactwo musiało skarpetki założyć! Kochana, weź się w garść! ja jestem w dwóch bluzachPP Cytruś, cudownie że jest ok i tak ma pozostać, a doktorek na pewno da się ubłagać, żebyś święta spędziła w domu, im też się nie w takim czasie pracować... i na pewno hormonki Ci buzują! buźka!!!! Gdzie wszystkie bandytki???? Meldować się!!!!!! Miłego ciągu dalszego niedzielnego Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: załamałam się 19.11.06, 18:54 He Monia ja chce przepis na maslane, luuuubie maslane bardzo Stokrotko dobrze ze jest poprawa Cytrusia no to co styczen rezerwowac na trzymanie kciuków Ja po niedzieli jestem przezarta...M rozpieszcza tylko u mnie juz miejsca brak, Małej nic nie jest sama nie wiem czy tak biec na ta krew czy nie.... Marudzia to ja z Toba sie na te powiekszone zakupy potem moge wybierac, wsunełam z Małą nutelleI byłysmy na ciasteczkach w kawiarence Ale i połaziłysmy troche 2 godz intensywnego spaceru Wczesnie odpadam ide sie kapac Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: załamałam się 19.11.06, 19:02 Monia, przepis rzuc, zapisze na zas, ale ja juz zadnych ciastek nie bede robila. Tych piernikow beda hurtowe ilosci! Ja zrobilam dwie porcje tego ciasta i jest tego tyle ze szok! Ant, ja mysle ze u malej to tak groznie wygladalo, ze tej krwo bylo bardzo duzo. Z pewnoscia nic jej nie jest. Ale na cadania mozesz si eprzejsc, zeby sie uspokoic. Olcia, to faktycznie mróz u was Fajne welniane skarpety widzialam wczoraj w H&M, moze ci wyslac, zebys bedna tak nie marzla Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: załamałam się 19.11.06, 19:06 Marudka, tobie to sie chyba te m&msy na mozgu odkldaja!!! Noz takiego grubasa to ja w zyciu nie widzialamPPPPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: załamałam się 19.11.06, 19:27 Althea, dzieki ale pogadamy jak sie zobaczymy ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: załamałam się 19.11.06, 19:29 A tak w ogole to zima idzie i tłuszczyk jest potrzebny zeby nie marznac)) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: załamałam się 19.11.06, 18:49 Yskyerko ja tez sie zalamalam Cytrusowa wspolczuje pobytu w szpitalu - mam nadzieje, ze bedzie wszystko z szyjka ok i bedziesz mogla posiedziec w domu. To kurcze Ty pewnie nic w efekcie nie przytylas w ciazy z blizniakami?! Althea widzialam, ze sliczne rzeczy robisz wiec rzuc programowanie i sie zrelaksuj. Moze potem pojdzie lepiej? Maruda podziel sie m&msami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: załamałam się 19.11.06, 18:56 Chrumpsowa, sorki ale juz zerazlam m&m'sy((((((((((( Prezesowa a ty wiesz ze ja musialam i stanik i gacie wieksze kupic?? masz racje, kochanego cialka nigdy za wiele ) P Pawelka nie ogladam bo goscia mamy i chlopsy przed P kompem dyskutuja (( Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Ant!! 19.11.06, 18:59 Kotek ta krew z nosa nie koniecznie moze oznaczac anemie!!!! mi cale dziecinstwo krew szla z nosa, mialam za delikatne tkanki w nosie!!! wiec sie nie denerwuj!!! moze Amela po tej szczepionce miala taki krwotok!!! buziak, A na powiekszone zakupy jak najbardziej .... czyje jak mi sie m&m'sy na biodrach odkladaja Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Ant!! 19.11.06, 19:03 He he Maruda ja normalnie jak patrze na bielizne, ktora tera musze kupowac to zalamana jestem - no i dobrze, ze tych m&msow nie starczylo Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ant!! 19.11.06, 19:41 No R tak tez mowi i ze wieksza krzywde to ja jej zrobie tym pobieraniem krwi ( to byłby istny horror) wiec zaczełam sie zastanawiac, To jak Marudzia we wtorek idziemy ? no ja juz na temat swojego rozmiaru nic nie powiem dobrze ze jeszcze futryn nie trzeba poszerzac))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ant!! 19.11.06, 20:00 yskyerko, jakoś nie mogę Cie przez skypa namierzyć...Marudzia, podasz login? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ant!! 19.11.06, 20:02 Ant idziemy we wtorek, 17.30 ) Melbunia login leci na priva ... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Melba 19.11.06, 20:11 Już powinnaś mnie namierzyć. W Skajpie jest tak, że jak się kilka dni go nie uruchamia, to wypadasz z listy. Mają chyba za małą pojemność serwerów, żeby pamiętać wszystkich użytkowników. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melba 19.11.06, 20:15 MamnamierzyłamMarudzia, od Ciebie to zaproszenie? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Melba 19.11.06, 20:17 No dobra, to ja się przyznaję(Megi ni czytaj) zjadłam z P. całe opakowanie ptasiego mleczka-waniliowego! idę dalej sprzatać łazienkę.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Melba 19.11.06, 20:22 My tez dzisiaj ptasie otworzylismy Ale nie zjedlismy calego! Nawet pierwszego pieterka nei zjedlismy! Monia i po co wam te diety?? Moze nie ma sensu sie najpierw katowac a pozniej to nadrabiac... A co ty jeszcze chcesz lizac w tej lazience?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Melba 19.11.06, 20:26 No, mamy dzień bez napasci na Tadka!! ale się jeszcze nie cieszę, bo wiecie: jedna jaskółka... Tadek znów troche bardziej zżółkł. Jutro idziemy do pediatry. No, i odpadł mu już ten kikut paskudny, fuj! ale jeszcze sie smarujemy, bo jakaś maź jeszcze w pępku siedzi. Ant- Ty sie tym krwotokiem nie przejmuj. Mi się do tej pory często leje krew z nosa. Możesz Ameli zpodac rutinoscorbin (jak sie to pisze??) i wit. K. I nie kłuj jej)) Ma_ruda- taaa, już widze te zwały tłuszczu)) Monia- witaj w klubie sprzatajacych przy niedzieli łazienkęPPP Cytruś- wiem, ze szpital to depresyjne miejsce(( sciskam i nie poddawaj się! Motyle wciąż jeszcze Maleńkie, musisz jeszcze powalczyc i potrzymac je w kokonie. k. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Melba 19.11.06, 20:42 Bebelku no to w kazdym razie postepy są to dobrze wrózy I dzieki za podpowiedz z tym rutinoscorbinem, wyprobuje i juz zrezygnowałam z wysysania krwi w dniu jutrzejszym poobserwuje na razie i bede jej dawac witaminki i zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Bebell 19.11.06, 20:45 Widzę,że robicie postępy...oby Tośce jak najszybciej przeszło Tadzio znowu bardziej żółty?....oj...biedaczek... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Bebell 19.11.06, 21:00 Bebelku, trzymam kciuki żeby ten dzień się cały czas powtarzał!!!! i ucałuj Tadzia, niech już nie żółknie... Antuś, czasami w nosku są bardzo wrażliwe naczynka i pękają, więc nie męcz Ameli! I przepis dam. Althea, czasami dzień dobroci dla siebie musi być a z dietką jest tak, to była zmiana żywienia, nie dla zrzucania kilogramów, i cały czas się trzymamy tych zmian, czyli bez białej mąki, ryżu, słodkich owoców, praktycznie chleba,itp. ale jak mamy ochotę na coś z czekoladą jemy a, że chudniemy przy okazji pewnie niedługo to się przystopuje, bo organizm będzie przyzwyczajony. A sprzątam łazienkę po malowaniu, więc z myciem glazury i mam już dość, za duża jest! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Bebell 19.11.06, 21:48 Fajowo, ze Tosica dzisiaj napadu na Tadzia nie zrobila. Z tym zimnem to Wy sie ze mnie nie nabijajcie, teraz jest jakies 12. Jak sie przez pol roku mieszka w temp. okolo 35 st. to potem w 17 czy 12 sie marznie :- )) Monia pytalas o link do stanika chyba: www.gap.com/browse/product.do?cid=16084&pid=190759 To milej nocki. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Bebell 19.11.06, 21:54 Olcia, a te spadajace juz u was byly?? Bo w Polsce nic ne bylo widac przez mgłe Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Bebell 19.11.06, 22:01 Hehe, byly tylko ja poszlam spac a M. zapomnial i przezywal dzisiaj caly dzien, ze nie widzial. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re:Ja mam jutro rozrywke w planie :-)) 19.11.06, 22:27 Ide do ginekologa i juz sie ciesze, ze pojade sobie samochodem i swiat zobacze. Jutro ten normalny gin, specjalista za tydzien. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re:Ja mam jutro rozrywke w planie :-)) 19.11.06, 23:11 no dzieki dziewczeta za mle slowa, Bog zaplac. taram sie nie mylec o jutrzejszym usg, choc pewnie w ciagu dnia zaczne, hehehe. ale potarams ie skupic na czyms innym, chocby necie czy gazetkach, po ktore moj ukochany pojechal dzis pod polski kosciol. kciuki mozecie trzymac juz od 20 grudnia, bo jesli sie nie pogorszy, to od tego momntu bedzie mozna dzialac. a co do porodu...wlasnie mam wrazenie ze to, na co beda czekac, to sama szyjka, bo na rozpoczecie nat porodu na pewno nie. buziaki i karaluchy pod poduchy. ps. mimo wszystko przytylam z malymi, co prawda w szpitalu waga mi spadla-dziwne troche, ale to i tak kilka kg na plusie. reasumujac, jedzenie paskudne, pojadlabym se ptasiego mleczka, ogorkow czy bigosu. a tak musze sie niem chemia faszerowac. trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re:Ja mam jutro rozrywke w planie :-)) 19.11.06, 23:14 Cytrusiu to trzymam!!!!!! bigosu Ci nie wyślę, bo smród z paczki zabiłby wszystkich))) Olcia, taka rozrywka to nie lada gratka)) trzymajcie się jutro i dawaj znać jak było! A u mnie łazienka lśni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! hurra!!!!!!!!!!!!! i ma śliczny sufit!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re:Ja mam jutro rozrywke w planie :-)) 19.11.06, 23:27 Dziewczyny, trzymam kciuki za Wasi lecę do kuchni...znowu głodna...łomatko, Prezesowo, czy wysleś mi jakąś linkę ratunkowo-dietową? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Nocne marki!!! 19.11.06, 23:28 Ja myślałam, że dzisiaj na forum pusto bedzie, bo pogoda śliczna a tu nadrobić przed snem nie zdołam tyle nastukałyście. Przytulam tylko Stokrotke i Cytrusię, bo widze, że nowinki nam super sprzedają!!! Uciekam spać i z rana odezwe sie Jaaniu Jutko - rozumiem, że spotkanie nadal aktualne Ale się ciesze na jutro!!! Któras planuje wziąc aparat??? Spijcie dobrze, Wy moje nocne marki!! P.s. Monia ja sie przeciez oszczędzam Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Nocne marki!!! 19.11.06, 23:29 a gdzie ta śliczna pogoda była? bo jakoś nie zauwazyłam;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Nocne marki!!! 19.11.06, 23:32 No właśnie Melbuś! gdzie było tak ślicznie??? bo ja jeśli dobrze pamiętam, to dzisiaj była cholerna mgła i wilgoć, i nie czuło się tych nędznych 9st bo takie było coś w powietrzu! Melbuś, zbieraj siły i jedz)) a linka nie mam, mogę tylko z książki parę rzeczy podrzucić! Tym to dobrze spotykają się))) aparat jest koniecznością! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 00:53 dobry wieczór!!! nie wiem co u was - bo nie jesem jeszcze na bieżąco ale powiem wam tyle że jak wkleje w najblizszym czasie posta to mało kto go przeczyta ) własnie wracam z pracy i po drodze udało mi się skorzystac z netu. jezeli chodzi o staranka to własnie zaczeliśmy działania - drugi cykl prób) trzymajcie kciuki by pocian listopadowy był dla nas życzliwy. buziaczki w tym fajnym dla mnie dniu )))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 01:46 trzymamyErga a czy przypadkiem nie nalezałoby Ci dziś składać zyczeń?No to ja na wszelki wypadek zakrzyknę:wszystkiego najlepszegoi juz Ty wiesz, czego Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Erga, spełnienia marzeń! 20.11.06, 01:48 Niech ten cykl będzie wreszcie dla ciebie owocny! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Erga, spełnienia marzeń! 20.11.06, 02:13 Ergus wszystkiego naj, owocnego cyklu, spelnienia marzen, duzo zdrowka, ogromnej ilosci napiwkow zebyscie mogli jeszcze szybciej kase na domek odlozyc. Buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Erga, spełnienia marzeń! 20.11.06, 02:21 Nocne markija już chyba się położę...;Pdobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Melba co Ty o tej godzinie porabiasz? 20.11.06, 03:09 Wlasnie zaczelismy ogladac "Stacje", dobry ten film? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Melba co Ty o tej godzinie porabiasz? 20.11.06, 06:45 Hej, Miłego dnia, zaraz sie szykujemy, dlaczego jest tak ciemno????)) MOnia z wyjazdow w cieplejsze miejsca chyba rezygnujemy na rzecz postepow budowlanych i tak chyba bedzie przez nastepne kilka lat((((, chciałabym na wiosne ruszyc jak sie da, teraz walczymy troche z problemami geodezyjnymi ale do konca roku powinny sie one rozwiazac. Teraz pozostaje mi marzyc o ciepełku w Polsce i działce rodziców nad morkiem Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Ergunia!!!!!!!!!!!! 20.11.06, 08:58 Wszystkiego najlepszego, spelnienia marzen, aby ten cykl byl owocny, zebysice szybciutko kase uzbierali i zebys szybko do nas wrocila )) sciskam kochanie!!! i teskine ( Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 a teraz sie witam ... 20.11.06, 09:01 dzien doberek Ant i jak obserwacja Ameli?? dobrze ze jej kloc nie zamierzasz ) A mowilam, ze Tosia bedzie najlepsza siostra?? powoli sie zaczyna dziewczyna rozkrecac ) I co pediatra na kolor Tadka?? Buziaki dla wszystkich Melbunia jakie zaproszenie?? ze skypa?? moze i ja, ale mnie malz od swojego kompa pogonil wczoraj( a na laptoku nie mam ( ale wyslalam ci naszego skypowego nika Cytrus sciskam ciebie i motylki i tryzmak kciuki, zeby dziewczynki jeszcze posiedzialy, one takie malutkie. czekamy na newsy z usg. i wiecej nie pamietam ( Ant jutro 17.30, jak sie umawiamy, na miejscu?? * Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Ergunia!!!!!!!!!!!! 20.11.06, 13:20 Ergusiu wszystkiego naj, naj i najwazniejsze, zebys jak najszybciej zobaczyla dwie kreski. Duzo zdrowka i tesknimy za Toba!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Melba co Ty o tej godzinie porabiasz? 20.11.06, 09:06 hej hej czy nasza Ergunia ma dzis urodziny? Nie mam tu dostępu do listy wiec nie moge sprawdzić buuuu. Jesli tak to wszystkiego naj naj najlepszego!!!!!!!!!!!! Spełnienia marzeń, obyście szybko nazbierali na ten domek i wracali do rodzinki, ale w większym gronie Buziaki ślę!!! Tatanko - spotkanie aktualne jak najbardziej, ja cyfrówki nie mam a rękę dam sobie odciać, ze Jutka nie bedzie miała aparatu Mozesz wziać Tak więc 16.00 "Pod papugami" Stokrotko - dobrze, ze wszystko jest na dobrej drodze, czyli małż jednak zmądrzał. Moze dotarło do niego co moze stracić. Cytruś - dzielna babka z Ciebie. Pomyśl, że to jeszcze kilka tygodni, zleci jak z bicza strzelił. I Motyle jeszcze urosną i będziecie się nimi cieszyc już na przełomie roku Ja się dietuję - Balbinko - nie przestrzegam bardzo rygorystycznie tych zasad dietki ale dużo lepiej się czuję, tak lżej. Więc nadal się dietuję Na pewno nie jem ziemniaków, ryżu , makaronu, slodyczy ( oprócz gorzekiej czekolady), marchewki, kukurydzy, buraków i chleba. Czyli wszystko tak jak Prezesowa pisała. Moze moja dietka nie jest bardzo urozmaicona ale np rano jem jajko na twardo i pomidora, jakiś plasterek wędliny np. W pracy jem sałatkę - z reguły sałata lodowa, papryka, pomidor, ogórek i albo kurczak, albo feta, albo tuńczyk. Podjadam tez orzechy w pracy - ziemne ale takie do łuskania a nie solone ( nie wiem czy można ale lubie). Jak jestem głodna to dojadam takim zawijaskiem z sera żółtego i wędliny plus papryka. A w domu jem: kurczak plus brokuły, albo jajko sadzone i sałatka z pomidorów, albo camembert smazony ( a co!!) i jakaś sałatka. Nie mam czasu nic innego wymyślać. I głodu nie czuję, na słodycze ochoty nie mam. Więc zobaczymy. Na razie mam 2 kg na minusie. Oby tak dalej to bedzie dobrze No i tyle na razie. Więcej nie pamiętam. Moni gratulowałam sukcesu na konkursie ? - nie szkodzi jeszcze raz - gratulacje!!! Miłego dnia dla wszystkich babeczek Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Melba co Ty o tej godzinie porabiasz? 20.11.06, 09:11 Ant - przyłączam sie do reszty, poczekaj z tym kłuciem faktycznie. Zwłaszcza jeśli to tylko jedorazowy przypadek. Pewnie wszystko jest ok. Ale rzeczywiscie moze zapodaj jej jakies witaminki Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melba co Ty o tej godzinie porabiasz? 20.11.06, 09:27 zasiedziałam sięprzy kompie, i gdyby nie telefon od pacjenta, spłabym dalej...a o 11 dyzur zaczynam;P Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Dzien Dobry 20.11.06, 09:44 Uch... normalnie rozpuscilam sie jak dziadowski bicz Erga zycze Ci, zeb to byl ostatni cykl staran i bys juz za jakis czas chwalila sie 2 kreskami!!! Bebelku mam nadzieje, ze rozpoczal sie okres, takich dni bez napadow na Tadzika juz nie bedzie! No i niech ta zoltaczka idzie precz!!! Potwors, Janie, Balbinke, Prezesowa podziwiam za samozaparcie i dietowanie sie Jaania gratuluje -2!!! Cytrusowa mam nadzieje, ze mimo wszystko w tym szpitalu nie beda Cie dlugo trzymac i wyjdziesz do domu, zeby sie troche podtuczyc! Ant obserwuj mala, chyba Twoj M. i dziewczyny maja racje: moze to byl jednorazowy wypadek i nie warto dziecka kluc. Tatanko kiedy bedzie jeszcze raz sprawdzanie plci Korpka/i? Olcia no to rzeczywiscie dzis bedziesz miala "wycieczke" A gdzie reszta listopadowych mam? Pitu, Agan?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 10:35 Witam poniedzialkowo! Ergusia, zycze ci zebys jak najszybciej miela staly dospet do internetu i mogla z nami byc na bierzeaco! I oczywiscei owocnych staranek! Duzy buziak urodzinowy! Cytrusia, to u ceibie mozna kupic Polskie gazety?? Ale masz fajnie A ptasiego nie mozna kupic?? Jaania, uwazaj z jajkami! Za duzo nie jedz bo ci cholesterol skoczy i tyle bedzie z tej diety... ja kiedys nie jadlam miesa przez pare miesiecy i jajek jadlam wtedy sporo, moj cholesterol i cukier byly tragiczne, a mialam wtedy nascie lat. Monia, ja bym na waszym miejscu wolala jesc normalnie chleb i makaron i ryz i ziemniaki i warzywa i owoce i slodycze w rozsadnych ilosciach niz raz na jakis czas cale opakowanie ptasiego melczka (1800kKal/100g) a poza tym sie katowac sposobem zywienia, ktory i tak nie jest do utrzymania na dluzsza mete i przy wyjazdach. Bebelku, czekam na relacje po wizycie u pediatry. Dlaczego Tadek znowu zżółkł?? Cytrus, napisz po USG! Ciekawe ile dziewczyny urosly! Olcia, zeycze milej wycieczki I oczywiscie czekam na dobre wiadomosci od ciebie i Julci! Moj M. u lekarza z noga. Wczoraj bolala go znacznie mniej, ale skoro mial ustalona wizyte to jednak postanowil to sprawdzic. Przy okazji przetestujemy doktorka czy sie do czegos nadaje... bo inny do ktorego chodzimy w naglych przypadkach jest beznadziejny. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 10:41 Althea - ja te jajka to nie tak codziennie w normie a wyniki wszystkie mam ok bo ostatnio robiłam badania okresowe w pracy i jestem zdrowa jak ryba i moge do 2010 pracowac Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 10:41 Erguś - wszystkiego naj z okazji urodzin!!! Spełnienia wszystkich marzeń i żeby Wam sie poukładało tam "na końcu świata". Żebyście szybko do nas wrócili i domek niech rośnie!!! Jaaniu - aparat wezmę Ja o 12 jade do miasta, bo musze do urzedu miejskiego jechac w sprawie tego nowego mieszkanka, a poźniej będę szlajała się po mieście i czekała na Was. Witam się z zepsutym humorkiem, bo ja na nogach od 6 rano. Ktos próbował w nocy okraśc nam autko, ale złodzieje nie przewidzieli paru systemów, więc jedyne co im się przydało,tzn tablice rejestracyjne i osłony nadkoli sobie wzieli. Dupki wołowe... Nic im to nie da, bo wiele za to nie dostana, a my mamy sporo problemów, Z policją trzeba było walczyc od rana, a teraz jeszcze wypadało by wsiąść w auto i pojechać do Warszawy załatwić nowe tablice, bo tam samochód był rejestrowany. Nosz zawsze pod górkę z tymi autami... Uciekam przygotowac chłopakom obiadek i szykuje się do wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:08 Nosz kurde - jak ja jestem, to nie ma nikogo... teraz to juz wychodze z domku Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:13 jestem jestem nosz szok z tym samochodem - ale po co im tablice rejestracyjne????? a w ogóle to mi sie sniłaś przedwczoraj Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:15 Hej poniedziałkowo)) Eguś, Ty już wiesz czego chcesz najbardziej i tego Ci Kochana życzę!!!! Ale wczoraj w nocy szalałyście)) Tatanko, bandyci!!!!!! do odstrzału!!!!!!! dobrze, że tylko tak się skończyło! Althea, ale u nas takie napady na ptasie to przytrafiają się i bez diet))) nie kupuję systematycznie co tydzień, i jak czasami kupię to opylamy po całości, zwłaszcza że P. kocha wszystko co z czekoladą))) i niestety potrafi zjeść cały duży!!! słoik nutelli! a poza tym my łasuchy jesteśmy))) A dietka, w tej fazie nie jest upierdliwa! jak dla mnie oczywiście i tak ziemniaków nie lubię, ryż jem tylko ciemny(a można go teraz jeść), makarony i tak zawsze jedliśmy z ciemnej mąki, a chlebek wieloziarnisty też jest ok, tylko nie można jeść tzw. białego pieczywa to dla mnie też nie problem, bo nie jestem szaloną fanką pieczywka. Obiektywnie w diecie jest ograniczenie takich owoców jak ananas, więc nie kupuję go teraz za często.Reszta owoców jest ok, ale i tak teraz nie ma co już kupować, jedynie jabłka.... bo mandarynki są jeszcze bleee. I co tam jeszcze, chyba nic, więc czy to można nazwać dietą??? najgorsza jest pierwsza faza, ale da się wytrzymać. Pomimo, że jem czasami słodycze to nie tyję, a wręcz chudnę, może jeszcze siłą rozpędu. Zobaczymy co będzie dalej. Lecę puścić praleczkę i do szkółki, ale spróbuję jeszcze zajrzeć przec wyjściem! papa Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:21 Monia, ja to wszystko rozumiem, ale na swiata pewnie ciasto upieczesz, nie?? I opylisz pol blachy na raz?? Jak pojdziesz do knajpki albo do znajomych i podadza ziemniaki do obiadu to tez pewnie zjesz. Althea Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:27 Althea - nie dajmy się zwariować myśle, że grunt to zdrowe podejście ja tam podchodzę do tego raczej zdroworozsądkowo Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:37 Alteha mowisz dobrze, bo gdyby czlowiek potrafil jesc z glowa i nie opychac sie bez sensu + ruch to nie mialby problemow z waga. Mowie na wlasnym przykladzie Wg mnie dieta USWIADAMIA i hamuje niektore nasze przyzwyczajenia, bo wg diety "nie mozna" i juz. Gdyby nie bylo powiedziane "jestem na diecie" to wtedy czlowiek sie rozgrzesza ze wszystkiego. No i kazdy organizm jest inny. Ja np. wiem, ze dla mnie zabojstwem jest drugi posilek tak obfity jak obiad zjedzony wieczorem. Wystarczylo, ze ograniczylam te kolacyjki i waga zaczela spadac. Dodam, ze jadlam w ciagu dnia wszystko na co mialam ochote, lody niemal codziennie, ale np. slodyczami sie nie opychala , no i kolacja jedzona ok. 18-20 byla nieobfita (platki na mleku, kanapka, salatka). NO i w ten sposb, nie odmawiajac sobie praktycznie niczego, zjechalam z 61,5 do 56,5. Niestety zguba byly dla mnie slodycze z PL - tak opychalam sie ptasim, sliwka w czekoladzie, bombonierkami, krowkami az zjadlam wszystkie zapasy i waga znow powedrowala do 58 kg . Dieta czesto jest dobra na tzw. skurczenie zoladka Potem nawet jedzac slodycze je sie mniej niz przed rozpoczeciem diety, bo wiecej "nie miesci sie w zoladku"... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:38 Ziemniaków nie zjem na bank! raczej poskubię ale pewnie po prostu nie zamówię! to jest coś do czego bardzo ciężko mnie namówić))) Ciaste na pewno będę piec i będę jeść tyle na ile będę mieć ochotę, nasz scenariusz zawsze jest taki sam jak wyjmujemy makowca to tracimy zdrowy rozsądek, i jeszcze taki gorący pochłaniamy, potem przychodzi oswojenie z towarem))) i zaczynamy jeść mniej żarłocznie, przyjeżdża rodzinka i najczęściej nic już potem nie zostaje! bo mamy taki zwyczaj, że każdemu dajemy na wynos Na sernik się nie rzucę, bo pieczemy go standardowo, na amerykańskie też nie, bo jest w ciągu roku(nawet tydzień temu było), o maślane szybko schodzą, i czyste drożdżowe też jest pieczone. Jedynie ten obłędny makowiec jest tylko raz w roku)) i wtedy jest szał! ale szybko schodzi.... A P. ciast nie jada woli mięska)))) I tak w ogóle to mam nowy przepis na sernik, chcę go upiec na sobotę, wygląda ciekawie.... Jaaniu, masz rację nie możemy się zwariować jeśli można coś ograniczyć to ok, jeśli nie to też ok teraz wyszło, że jestem żarłokPPPP i zjadam z P. opakowanie ptasiego mleczkaDDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:40 Ja tez jestem obzartuch, bo wczoraj tak sie objadlam tymi zeberkami (smakowaly mi niesamowicie), ze az zle sie czulam i na chwile obecna mam do nich wstret Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:41 Aaaa jak zrobilam domowego Baileysa to pilam az mnie nie zemdlio w glowie mi sie juz krecilo, ale dopoki nie mialam przestytu to nie moglam sobie odmowic Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:59 monia, nie o to mi chodzi ze zarlok jestes)) Ale dla mnie to po prostu brak konsekwencji, z jednej strony ograniczenia a z drugiej cale opkaowanie ptasiego albo cala pascha wielkanocna wciagnieta w czasie robienia. chrumpsiku, a ja jem obiad zawsze o 18-19 odkad tu mieszkam i nie odbija sie to na mojej wadze. Za to w ciagu dnia nie jem zadnego wiekszego posilku, sniadanie, lekki lunch (moj M. zjada normalny obiad w pracy, a pozniej dtugi wieczoram). Po obiedzie najczesciej deser, ale z owocow a nie slodki. Ale pozniej juz nie jesmy zadnej kolacji. Czasami tylko jakies owoce albo pieczywko chrupkie. Alb jak mamy ochote to jakies ciastka z mlekiem albo herbatka. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:37 No cóż Althea prawda jest bolesna)) ja jestem łasuch i już! jak mam na coś ochotę to jem aż mam dość! nie potrafię zjeść jednej kostki ptasiego jak mi wyjątkowo smakuje, tylko jem ich np.10szt)) i jak wyjmuję makowca z piekarnika to jeden kawałek mi nie wystarczy na całe szczęście takie napady na coś słodkiego w takich ilościach nie występują u mnie zbyt często. Zazdroszczę ludziom, którzy zjadają kostkę np.czekoladki raz na jakiś tam czas! chociaż to też nie jest do końca prawda, bo ja mam takie okresy kiedy nie potrzebuję w ogóle tej przysłowiowej czekolady, i nie jem nic słodkiego, ale przychodzi taki moment kiedy zjadam tego więcej. Może wynika to z tego, że nie pieczemy ciast często, bo się nie wyrabiamy, kupnych nie jadamy w ogóle i jak się pojawi w domu coś pysznego co zjadamy szybko. No i wczoraj padło na ptasie mleczko, które jak znam życie pojawi się u nas teraz za naprawdę długi czas, nawet nie pamiętam kiedy było ostatnio. Ale podsumowując wszytsko wynika z łakomstwa i braku opanowania jak coś smakuje! oraz tego, że ja mam czasami taki dzień, że mówię wtedy że chodzi za mną coś słodkiego!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:55 Monia - normalnie moge podpisac się pod tym obiema rekami )) zwłaszcza z chałwą tak mam - srednio raz na pół roku napada mnietaki głód chałwowy ze pozeram w mgnieniu oka kawał tej pysznosci i potem mam dosyć na długo. A to taka bomba kaloryczna.... no i tez jestem łakoma - jak jest coś dobrego to umiaru nie mam i to się mści na mnie. Podziwiam tak jak Ty takich umiarkowanych w jedzeniu ludzi... A teraz jakoś nie mam ochoty ani na słodkie ani na żadne i to mi się podoba Kocurku - pamiętam pamiętam, nie omieszkałam też przez telefon jej powiedziec czegoś na ten temat, jeszcze w sobotę Zajmiemy się nią dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:57 Jaaniu, ja na chałwę mam to samo!!!!! mam odpad przy waniliowej))) chociaż na Rodos dopadłam z wielkimi pistacjami i też było fajniePPP Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:02 mi ta Twoja dietka bardziej na psychikę działa ale jak tak jeszcze ze 2-3 kilo spadnie to bedzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:36 Erga, wszystkiego naaaaaaaaaaaj!!! no i II kresek! ))) Monia, GRATULACJE!!! alez z Ciebie zdolna bestia! musisz byc z siebie dumna, ze dziewczynki maja nagrody! A ptasie tez bym wchlonela cale - tez mamy taki zwyczaj, jak jest to trzeba wciagnac zeby nie korcilo Ant, mam nadzieje, ze z mala to byla jednorazowa akcja. Megi, super, ze sie juz przygotowujesz do raczkowania Mikiego Tatanko, wspolczuje. Noz bandytyzm sie szerzy straszny! Melba, Chrumpsie - skopiowalam przepis na biszkopt z ptasim. Zrobie dla m. - niech sie chlopak cieszy - ja sie oblize tylko i powacham )) Oj, i dziewczyny sie dzis spotykaja! Pamietajcie coby Jutce wybic z glowy te smutki i zmartwienia na temat objawow, ktorych nie ma No i nie wiem co jeszcze chcialam... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:37 kurcze, teraz to bym i ze dwa ptasie zjadla... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:45 Kocurku, a jak długo jeszcze musisz mieć dietkę???? obiecuję, że jak dasz sygnał że możesz już jeść, robię do Was nalot z towarem))) I jestem dumna, oj jestem! a mała cieszyła się, że tak pięknie że jeszcze mam łzy w oczach Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:49 dieta ma byc tak dlugo jak bede karmic piersia... a mam zamiar karmic conajmnie do marca, bo wtedy wracam do pracy - jak bedzie sie dalo to moze i dluzej pociagne. To jest moj plan ale czy wytrzymam? w czwartek mamy wizyte u pani dr i zobaczymy co mi ciekawego powie. to musialo byc wspaniale uczucie! widziec, a raczej slyszec rezultaty swojej ciezkiej pracy!!! super jeszcze raz gratulujemy!!! jestesmy pod wrazeniem )) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:52 Dzięki ))) Kocurku, a nie myślałaś, żeby powoli wprowadzać nowości i obserwować... może uda się wyeliminować to coś! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:51 Kocurku przykro, ze nie mozesz sobie polasuchowac Jednka chyba Julcia wynagradza Ci te wszystkie niedogodnosci? A jak tam z jej alergia? Wszystko ok? Bo chyba najbardziej frustrujace jest, gdy mimo diety cos ciagle jest nie tak A propos jedzenia to ja swego czasu bylam zdziwiona, gdy ktos z Wlochow mowil "tego makaronu nie lubie", no i odkrylam u siebie identyczna sprwe. Rzecz sie tyczy tylko KSZTALTU, a nie skladu czy marki. Nie lubie kokardek i juz A uwielbiam swiderki, muszelki i takie makaroniki, ktorych ksztatl tlumaczy sie jako fajki ))) Juz rozumiem, ze kots potrafi nie lubic konkretnego ksztaltu makaronu, bo sama widze, ze smak zalezy wlasnie od niego. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:56 Chrumspiku coś w tym jest, ja nienawidzę takiego makaronu typu rosołowy, fuj!!!!! a mama z P. kochają)) a kokardki lubię!!!! nie jestm też fanką takiego typu długie rurki. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:01 Coś jest z tymi kształtaki makaronów Ja też nie wszystkie lubie. Dziwne to w sumie ale prawdziwe No tego jeszcze nie bylo! Własnei mnie male tak po zenrach skopalo, ze caly bok mnie boli! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:01 ))))) he he sa makarony, ktorych nie polecam wrazliwcom ugotowany i wymieszany z sosem wyglada jak robale Na zdjeciu bez sosu: shop.epage.it/deliziedisardegna/negozio_scheda_prodotto_9779.htm Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:08 Niezły ten makaronikPPP Spadam do szkółki. Miłego spotkanka życzę Jaani, Jutce i Tatance!!! bawcie się cudownie dziewczynki!!!!! A właśnie może będę w Poznaniu.... Buziaki i do wieczorka! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:07 Witajcie My już po fitnessie jesteśmy i właśnie ślinię się czytając wywody o ptasim mleczku))) i łączę się w bólu z Kocurkiem)) JUtko, Jaaniu i Tatanko miłego spotkania!!!! I koniecznie uspokujcie jutkę z tymi objawami. Mnie piersi nie bolały tylko urosły, ale to raczej w II trymestrze. Fantaisie rozumiem Cię doskonale, jak człowieka napada chęć na coś dobrego to najlepszym sposobem walki z taka pokusą jest jej zaspokojenie)) i człowiek ma spokój na jakiś czas) Erguś uściski!!! Niech się jak najszybciej dwie kreseczki pojawią, no a zarobki wystarczą na piękną willę z basenem i takimi innymi fajnymi rzeczami))) Wracaj do nas szybko bo tęsknimy!!!! Jaaniu udało Ci się spacyfikować pomysły szefa??? Czy ma któraś z Was jakiś fajny przepis na pasztet?? bo zamierzam upiec na świetą jako ciasto dla mnie)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:07 Tatanko, przykro mi z powodu samochodu! Mam nadzieje, ze szybko wam sie uda zalatwic ta sprawe. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:09 Megi moja mama piecze zawsze pasztet i jest bardzo dobry, mogę wieczorem podzielić się przepisem! Brawo za kontynuację gimnastycznąDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:11 kiedy w Poznaniu???????// moze w tedy kiedy ja???? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:12 o raju... oczywiście "wtedy" pisane razem, gapa ze mnie Megi - na szczęście na razie mam spokój z szefem, on sam nie wie czego chce tak więc robię swoje Chrumpsie - taki makaron skutecznie mnie odstarsza..... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:13 Althea, moze piłkarz tam siedzi?????? PP Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:19 jaaniu, może, ale moglby sie troche ograniczac do momentu wydostania sie na zewnatrz. W koncu swoja wlasna matke kopie! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:23 trenowac musi juz od dziecka PPP swoja drogą że nie ma litości dla mamusi, urwis no!! W sumie jakoś teraz nabrałam przekonania ze to chłopak bedzie, tak mi podpasowało z tym piłkarzem. I będzie grał w reprezentacji... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:22 Altea jeśli to piłkarz to z Bebelkowym Tadzikiem może chodzić do szkółki piłkarskiej)) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:23 A jeśli chodzi o graniczanie się, to Miki uwielbia mnie teraz kopać, bo kopanie podłogi boli, więc matka lepsza;P Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:25 czyli nie ma znaczenia po której stronie brzuszka jest... ech te chłopaki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:31 No to piknie Pamitam jak bratanek M. na etapie raczkowania do tylu namietnie walil jedna noga w podloge. Ze tez go to nie bolalo... sadzac po odglosach musialo. A to moje male to tak w ogole to spokojnie tam sziedzi, bardziej sie rozpycha niz kopie, ale chyba mu juz ciasno. Mnie tez te zebra przeszkadzaja... one jakby nie na miejscu sa... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Odpoczywam ... 20.11.06, 16:17 sobie Pedze robic spagetti, Sobota byla pracujaca, wiec ciezko bylo i jestem zmeczona Mysle pozytywnie ... ....dzis 28 dc Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Odpoczywam ... 20.11.06, 16:27 Matala ja nic nie mowie Ale mam nadzieje, ze ten cykl wydluzy Ci sie do jakis 9 m-cy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Odpoczywam ... 20.11.06, 16:31 Niech sie dzieje wola nieba .... W czw. niezaleznie od wyniku wybieram sie do ginki z wynikami z listopada Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Odpoczywam ... 20.11.06, 16:34 )))))))))))))))) Mam nadzieje, ze ekhm ekhym jakias swiezyzna by sie przydala w tym calkiem nowym watku ))) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Odpoczywam ... 20.11.06, 16:56 No, wyprawilam meza i znowu jestem slomiana. Ale tylko do srody wieczorem, wiec nie jest zle! Matala, trzymam kciuki! Ciekawe co u naszych swiezo upieczonych mam... Tylko Bebellek sie melduje, dzieki temu, ze przezornie pozamrazal jedzenie i poprasowal wszystko na miesiac naprzod! Jak tam tadek? Jasnieje? A jak moj blizniak astralny? Mam nadzieje, ze przyzwyczaja sie do roli starszej siostry... I Balbinka gdzies znikla... Fantaisie, jak lowy na KOle? Ja mam okresy, ze jestem mniej lub bardziej podatna na rozne dobre przysmaki, dlatego staram sie ich w domu nie miec. Ta dieta mi pomaga oprocz oczywiscie wyeliminowania chleba i innych zapychaczy oraz przegryzek, bo mobilizuje mnie do rozsadnego planowania posilkow. bo bez tego to zdarzalo mi sie jesc byle co. No i ja rzeczywiscie potrzebuje troche schudnac... Ale nie robie tragedii, jak ide do znajomych czy tesciow i oni akurat maja makaron czy kartofle... A nawet w niedziele zjadlam mini porcje budyniu. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Odpoczywam ... 20.11.06, 17:10 Potwors- przezorny zawsze ubezpieczony)) a Tadek zjaśniał znów troszkę. Ale za to pediatra objaśniła mi, ze ma wodniaka na jednym jadrze! podobno ma się wchłonąc. Ja zwariuje z tym siusiakiem!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 17:07 Yo! Dziewczyny wrocławskie balują) niech im bedzie na zdrowie) Erguś- wszystkiego dobrego! i spełnienia marzeń! i wracaj jak najszybciej! Jeśli idzie o nieumiarkowanie w jedzeniu to ja mam jak Chrumps. Jak mam na cos ochotę to muszę pochłonac tyle, ze aż mnie brzuch boli. Wstyd i masakra(( Tym bardziej, ze ochote na różne to ja mam czesto. Aha, i nigdy nie poprzestane na jednym batoniku. Zawsze musza byc dwa. Ptasie mleczko tez baaardzo lubię) Monia- a czemu ten makowiec tylko raz do roku??? u nas co najmniej trzy (bo jeszcze Nowy Rok i Wielkanoc), a czasem jeszcze i tak poprostu pieke. Ale tylko do kwietnia. Potem jakos już nie. Althea- dobry piłkarz nie jest zły! Megi- ale jesteście zapobiegliwi)) już gotowi do startu Mikiego)) ja mam przepis na pasztet, ale tam cielęcinę się daje, to chyba dla Was odpada??? Kocurku- wracasz w marcu?? jakoś miałam wizję, ze już w styczniu... ale to chyba Gviazdka w styczniu... Matalko- kciukuję za TEN cykl!!!! a u nas: Tadek waży 4150g. Przez dwie doby na butelce nie przybrał ani grama, ale na piersi mamusi juz nieźle się pasie. I od wczoraj mamy jazdę z kolkami(( dokładnie w tym samym czasie zaczęły się problemy jak u Tośki. No, i też robi mój syn 18 kupek na dobę(( w strasznych meczarniach... ech! ja urodziłam bliźniaki, tylko tak rozłożone w czasie. Oni są identyczni. a to nie wróży nam za dobrze. W ma już tiki nerwowe)) do potem k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 17:17 hehe blizniaki rozlozone w czasie Ciekawe Ale kolek i 18 kupek na dobe wam serdecznie wspolczuje! Mam nadziej, ze szybko mu przejda te meczarnie... Buziaki dla was! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 17:44 Ech Bebell ja w sniezyce kiedys w so wieczorem szlam do jednej kawiarenki, bo mialam ochote na ciacho - taka zdeterminowana bylam Oprocz jednego epizodu przed matura, gdy objadalam sie ze stresu to nie mialam klopotu z waga. Zazwyczaj nieznacznie pow. 50, potem przed samym wyjazdem dobilam do 53/54 - tak sie paslam polskimi specjalami, do tego pozegnalne slodkei przyjecia u znajomych... No i teraz to 54 to moje marzenie ))))) Potwors jak sie nudzisz lub masz smuty ja zazwyczaj na skypie siedze Bebel super, ze Tadzik bieleje, no i skoro lekarz mowi, ze wodniak sei wchlonie to bedzie ok!! Pitus, Agan co u Was? Kasia nadal nie zdala relacji jak tam po tych gosciach - pewnie brylowala na salonach )) Uuu konczyc musze, bo woda mi sie na pierogi gotuje jak ktos ma ochote na ruskie to zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 18:00 Makaronik wciagniety i jestemsy pelni Ja przed kompem, G na kanapie )) Dziwne - od tygodnia nie kusi mnie do czekoladowych batonikow. Slony serek, dobrze doprawiona kielbaska, korniszonki, papryczki marynowane - mniam, mniam. Wlasnie gdzie jest Nasza Balbinka ;? Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Tadzio .... 20.11.06, 18:02 daj odpoczac wszystkim; Bidulek sie tak meczy. Kiedy mu przejdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Ergus!!!! 20.11.06, 18:07 W tym Wielkim Dniu!!!!!!!!!!!!! zebys szla przez zycie zawsze po slonecznej stronie i tego wszystkiego co Ci Twoje seruszko podpowiada- By sie spelnilo... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Matalko... 20.11.06, 18:13 Tośce przeszło jak miała 4i1/2 mieisąca. Myślę, że z Tadkiem tez tak bedzie. No, ale dwa tyg. juz za nami)) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Po wizycie 20.11.06, 18:17 No to ja sie meduje i mowie, ze u doktorka nie bylo zadnych nowosci jako, ze to "normalny" ginekolog a nie specjalista. Posluchal serducha Julci, brzuch pomierzyl, pomacal i powiedzial, ze ok. Za to jak stanelam na wage to oooo zgrozo Te niecale 4 kg, ktore przytylam tak do 18 tyg. zrzucilam jak M. byl w szpitalu i potem jak zaczely sie problemy. Dzisiaj + 4kg. i to wrzucialm je w ciagu jakichs 3-4 tyg. Czy teraz juz tak bedzie? No ale co tu sie dziwic jak jedyny ruch to spacer do kibla. Doktorek powiedzial, ze teraz najciezsze beda nastepne 5-6 tyg. a potem powinno byc ok. Nawet jak mnie tamtem doktorek zostawi na lezeniu to moze kolo 32 tyg. pozwola sie troche poruszac. No ale wszystko zalezy od szyjki. Aha i zeby rodzic z nim w tym szpitalu gdzie chce to musze przynajmniej skonczyc 36 tyg. ciazy takze innego scenariusza nie przyjmuje do wiadomosci. Przed 36 musialabym jechac tam gdzie nie chce. Pozniej Was poczytam bo teraz jade do domuku lezakowac. Buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Po wizycie 20.11.06, 18:34 Olcia waga to sie najmniej przejmuj! Jestes w takim okresie, w ktorym o ile mi wiadomo waga idzie w gore, bo m.in. maluch zwieksza swoje rozmiary i ma to wplyw na wage - nie to co kiedys, gdy byl wielkosci ziarnka ryzu Przybylo Ci JEDYNIE 4 kg - nie masz co sie martwic!!!! Moze ogranicz jedynie czekolade? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa a ja nie widze 20.11.06, 18:38 nie tylko Balbinki, ale i Yskyerki... Nie mowiac o tym, ze Enterek dawno sie nie odzywala... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Po wizycie 20.11.06, 18:40 olcia, czym ty sie przejmujesz? Jesli dobrze pojmuje, to przytylas od poczatku 4 kg. To naprawde nie jest duzo! Musialas nadrobic to co zrzucilas, powinnas sie cieszyc ze udalo cie sie to nadrobic. Nie sadze, zebyc tyle przybierala caly czas, ale bedziesz przybierala na wadze w koncu w ciazy jestes! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Po wizycie 20.11.06, 19:27 Olcia, fajnie, ze jest ok! ja mysle, ze nie bedziesz musiala rodzic tam gdzie nie chcesz a waga sie nie przejmuj, chudzinko ja w tym okresie mialam na plusie +11kg PP. wyglasz Julcie ode mnie Chrumpsie, no wlasnie z tymi efektami diety to jest roznie. Alergia zaczela znikac ale jakies 1.5tyg temu znowu pojawily sie krosteczki. Podejrzewam jablka... to jedyne owoce, ktore teraz jem. I jednego dnia nie wytrzymalam i zjadlam 4 albo 5 szt. No i sa tego efekty Krosteczki sa do dzis, takie bardziej pojedyncze ale musialam odstawic jablka. Monia, ano i ja mam plan zeby wrzucic na ruszt cos zakazanego np. mleko do kawy. Ale jak napisalam do Chrumpsie krosteczki sie utrzymuja, musze odczekac az znikna i wtedy sprobuje. Oczywiscie skonsultuje w czw z lekarzem co o tym mysli... No wlasnie masz jakies 'trofea' z Kola? Pytalyscie kiedys o prezenty tak wiec: dla rodzicow i tesciow mamy takie fajne albumy na zdjecia zeby mogli w nich trzymac foty Julci Fajne sa dlatego, ze okladka jest baaardzo dziecieca - lokomotywa zrobiona ze skarpetki, no i jest miejsce na opisy obok zdjecia. dla szwagierki mamy plyte cd - 'Lazy hours' (polecam super muza), dla szwagra - etui na komorke w ksztalcie adidasa (on jest gadzeciarzem, i lubi takie bajery ), dla ich 6-cio letniej coreczki - sweterek, gre monopol, gumeczki i spinki do wloskow (sliczne cukierkowe) i naklejki, dla mojego brata - smieszne bokserki no i dla wszystkich smakolyki czekoladkowe aaa, no i dla Jelenki kupilismy sweterek + taka gadajaca zabe, widzielismy w sklepie, ze zrobila na niej duuuze wrazenie, wiec nie moglismy przejsc kolo niej obojetnie mamy nadzieje, ze prezenty im sie spodobaja, bo ciezko cokolwiek kupic zeby utrafic. ciesze sie, ze juz mamy to za soba, bo nie znosze lazic w tlumach i szukac czegos na przegrzebanych polkach. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Po wizycie 20.11.06, 19:27 Chrumpsie ja sie predzej miesa wyrzekne niz czekolady ) Althea ja wiem,z e w ciazy sie tyje ale zeby 4 kg w ciagy 3 tyg.? Przegiecie ale mam nadzieje, ze to tylko jednoranowe bylo. Matalko trzymam kciuki. Bebell z Tadzia siusiakiem na pewno bedzie dobrze, wodniaki nie grozne, moj dziadek mial. Gdzie Agan i Pitus? Zaganiane przy maluszkach pewnie. Potwors co u Ciebie, kiedy mialas miec wizyte? Tatanko wspolczuje przeprawy z nowymi tablicami. Pewnie ukradli zeby pod inne kradzione auto podczepic. Ciekawe jak tam spotkanko we Wrocku? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Po wizycie 20.11.06, 19:31 Olcia, musisz nadrobic zaleglosci PP a swoja droge wciagaj teraz czekolade, bo jak masz zamiar karmic Julcie cycem, to na jakis czas bedzisz musiala o niej zapomniec... Bebelku, mam nadzieje, ze siusiak Tadzika nie bedzie sprawial wiecej problemow Ano, jak sie uda to wracam pod koniec marca, mam nadzieje, ze nie beda swinie i przyjma moj wniosek urlopowy tak naprawde to tak sie z szefem umawialam i ten koles co mnie zastepuje ma umowe do konca marca. A macierzynki konczy mi sie 16 grudnia i juz o tym mysle i sie stresuje... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Po wizycie 20.11.06, 19:34 Bebelku, jeszcze mi sie przypomnialo apropos kolek. Nie wiem czy to byly kolki u Julci, ale darla jape zawsze o tych samych godzinach miedzy 22 a 1 - dociagala nawet do 2 w nocy, czasem nawet do 3 . No chyba, ze K. nosil ja na raczkach - wtedy placz mijal jak reka odjal. Po jakis 40min byla juz ululana, dostawala cyca i uderzala w kime. Moze sprobuj, co Ci szkodzi? No wlasnie, gdzie Pitus i Agan? Chrumpsie Ciebie nie prosze, bo mi sie nie otwieraly zdjecia malej Agan - czy ktoras sie zlituje i przesle mi? moze sie uda? Swoja droga ciekawe czy ma juz imie... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Po wizycie 20.11.06, 19:40 wlasnie sobie zrobilam dwa warkoczyki i wygladam jak ania z zielonego ... Bebelek z siusiakami zawsze sa problemy P a jak tosia?? sciskam i wiecej nie wiem ... ale ja glupia jestem ( Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Olcia 20.11.06, 19:41 A ja Ci powiem tak - ja w m-c przytylam dokladnie ze 6kg!!!! Brak ruchu + kolacje. Az sama nie moglam uwierzyc jak zrobilo sie chlodniej i nie moglam sie wcisnac w swoje dzinsy!!! A jak zalozylam portki bardziej eleganckie, ktore na mnie wisialy to jak siadlam poszedl zamek // ((((((( Tak wiec Twoje 4 kg nie robi na mnie najmniejszego wrazenia! Zwlaszcza, ze Ty POWINNAS przybierac na wadze, bo przeciez dziecko rosnie, coraz wiecej wod plodowych, a one tez waza. Do tego przez brak ruchu mozesz miec wiecej wody w organizmie i "tresci" w jelitach , bo mogla Ci sei zmniejszyc przemiana materii. Tak wiec wg mnie nie ma powodu do paniki!!! A w miesie sa potrzebne aminokwasy do tworzenia bialek wiec sie go nie wyrzekaj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell kocurku... 20.11.06, 19:43 poszła mała agan))) noszenie pomaga chwilowo((( też zaczyna ok. 22 i się męczymy do 2.00. ale dziś i w dzień nie jest dobrze((( Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Bebell 20.11.06, 19:45 a probowaliscie suszarki??? maly rozdartek mojej kolezanki uspokajal sie jak mu sie na brzuszek skierowalo cieple powietrze z szuszarki do wlosow. Nie wiem co pomagalo - cieplo czy taki jednostajny szum, ale to chyba nie wazne, bo maly przestawal histeryzowac... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: kocurku... 20.11.06, 19:54 Bebell a nie dajesz mu tego lakcidu? no i moze na te kolki to sama nie wiem ale moze jednak ten esputicon ?co prawda nie lubie chemi dla maluszkow ale jak ma to ulzyc....biedny Kocurku a kto juz jest w planach do opieki nad Julenka w marcu? Alez mi smaka narobiłyscie tym makowcem Mała sie kapie z tatusiem dzisiaj przerabiałysmy operacje na krowie, krowie sie noga urwała trzeba było opatrunek z plasterka zakładać))) a na mnie czeka fulll roboty...posiedze sobie w tym tygodniu posiedze ale wole w domku niz w pracy, Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Po wizycie 20.11.06, 19:54 Ale sliczna jest mala Agan i jakiego ma brata przystojniaka! Dzieki Bebelku! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Po wizycie 20.11.06, 19:56 Buuu Kocurku a jak ja Ci wysylalam to specjalnie sprawdzalam czy jest zalacznik - ech... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Po wizycie 20.11.06, 20:06 sorki, ze pisze z opoznieniem ale Julcia byla w fazie budzenia sie co 2 min. I musialam z cycem latac ooo i znowu, zara wracam Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Po wizycie 20.11.06, 20:18 Bebel, nie wiem jak nosicie Tadzika, ale Julcia lubila w pozycji na zabke. Tzw. kolyska nie wchodzila wgre. To byla jej pozycja z brzuszka i uwielbiala ja od poczatku no i wcale do noszenia jej nie przyzwyczailismy, teraz sa dni, ze jest na rekach tylko tyle zeby ja przeniesc z jednego pokoju do drugiego i mojej tesciowej opada kopara bo prorokowala, ze sobie rady z nia nie damy ;P Ant, bedziemy musieli z K. sobie jakos radzic. Jezeli moj szef sie zgodzi to bede mogla pracowac czesciowo zdalnie z domu. A jak K. nie bedzie mogl to moze jakos babki pomoga, mieszkaja w okolicy i sa w miare wolne ale mimo wszystko na codzien nie chce za bardzo ich pomocy. Chrumpsie, no za drugim razem byl zalacznik! ale nie moglam go otworzyc... czasami tak bywa Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Aniu z Zielonego..... 20.11.06, 19:56 Marudziu dam Ci znac jutro czy dam rade wykaraskac sie z pracy kole piatej zeby do Ciebie zdazyc OK? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Aniu z Zielonego..... 20.11.06, 20:30 teraz mam 2 kucyki i tak ide na aerobik, a co Ant, ja tam zaczynam sie rozbierac o 17.30, a trwac ma ze 2 godziny, wiec mozesz byc nawet ok 18.00. jak chcesz to z pracy podesle ci linka z adresem, tylko mi jutro przypominj Bebelku mam nadzieje ze Tadzikowi kolki szybko mina. biedny chlopak Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 wieczornie 20.11.06, 21:16 cześć dziewczynki ) my juz po spotkaniu, fajnie było, Ola ślicznie wygląda, Jaania oczywiście też, tylko bez brzuszka jeszcze dzięki dziewczynki! Kocurku, gratuluję,ze sobie tak fajnie córcie wychowaliście super, ze nie wymaga ciągłego noszenia. no i prezenty bardzo fajne! Bebellku, współczuję nadmiaru kupek, ale jakby ich w ogóle nie było to też byłby problem. I mam nadzieję, ze kolki nie będą bardzo Tadka męczyły czy postęp w zachowaniu Tosi nadal trwa? Fantaisie, a jaki kolor ma sufit teraz? Altheo, piłkarz mówisz? Bardzo jestem ciekawa kto Ci w brzuszku siedzi Erguś dołączam się do dziewczyn- oby te starania były baaardzo owocne! i żebyśce szybko wrócili do domu z workiem pieniędzy na domek A Pituś się w ogóle nie odzywa... Olcia, nadrobiłas to co zrzuciłaś, więc nie narzekaj na wagę! I nie wiem co jeszcze mialam robiłam dziś betę, tak jak mi lekarz przykazał, i jest 14.643, niezła cyferka, co? poza tym przestałam świrować, piersi znowu bolą, za to apetyt mam teraz potworny, wciągam wszystko co w rękę wpadnie a potem źle się czuję jak tak dalej pojdzie to niefajną mam przyszłość przed sobą no i skleroza, nie wiem co jeszcze chciałam napisać Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: wieczornie 20.11.06, 21:51 Jutko, ciesz sie ze przestalas swirowac! A beta imponujaca!!! Ja wciagalam cos caly czas, bo inaczej mi bylo niedobrze... no moze to troche pozniej bylo. Ale to byl u mnie pierwszy znak, ze cos sie dziej, bo pare minut po obiedzie bylam glodna Kocurku, ale fajnei ze juz macie prezenty. Ja nawet z domu za bardzo nie wychodze... nie wiem kiedy ja jakies zakupy zrobie... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: wieczornie 20.11.06, 21:56 jutka!!! Ty juz przestan kombinowac!!!!! Bo ja inaczej zaczne z toba rozmawiac! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: wieczornie 20.11.06, 21:56 heh, za wcześnie sie pochwaliłam, ze przestałam świrować ) patrz poniżej wyliczyłam na specjalnym kalkulatorze, ze moja beta podwaja się co 3,13 dnia nie wiem czy to jest ok, ale coż mogę zrobić? NIC! czekać... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: wieczornie 20.11.06, 21:57 Justa!!!!!! No ja nie mogę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: wieczornie 20.11.06, 22:01 oj no co?? pocieszam się, ze przedział dla 6 tc jest 1,080 - 56,500, a 7-8 tc 7,650 - 229,000. niezły rozrzut, co????? ciekawe dlaczego tak... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: wieczornie 20.11.06, 22:03 z kiedy miałas ten ostatni wynik? tzn nie ten dzisiejszy? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: wieczornie 20.11.06, 22:04 z 8 listopada, tym razem dobrze policzyłam, nie tak jak krzaczki )))) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: wieczornie 20.11.06, 22:09 w normach się mieścisz, a w ogole to wywal te normy i nie czytaj tego w ogóle!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: wieczornie 20.11.06, 22:17 a w ogole jak teraz pogrzebałam w necie to się okazało, ze te normy to tez się róznia..... zalezy też od laboratorium znalazłam, ze w 4 tyg powinno byc do 10000 a od 5 do 12 tyg powinno być do 290000 tu jest rozrzut nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: wieczornie 20.11.06, 22:21 idę utulić się w ramionach męża - balsam dla mych roztrzęsionych nerwów moze coś z tego wyjdzie?? dziś 16 dc bye bye laseczki, na spotkaniu miło było, szkoda ze sie szybko skończyło mam nadzieję, że w Poznaniu będzie powtórka z rozrywki, w trochę innym składzie kolorowych snów Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: wieczornie 20.11.06, 22:58 Witam i melduję,ze zyję! Jutko, ty juz nie wymyslaj, bo stres maleństwu nie słuzy. Moniu i Jaaniu, bardzo chetnie sie z wami spotkam..tylko kurka jestem uziemiona w pracy do późna.Najwczesniej mogłabym byc cos około 19-20((Jedyna nadzieja w tym,ze mi pozwola tego dnia jechac na szkolenie, to wtedy mur beton sie pojawię))Postaram sie czegos jutro dowiedziec, by bardziej grafik dopracować.Monia a Pawełek bedzie w Poznaniu urzedował? Marudziu-Aniu w warkoczykach...juz zdaje relację. Obawiam się tylko, czy juz nie macie dosc moich relacji z IUi..jakby nie bylo to juz 8... Bebelku, żal Tadzika((Wodniaczki się wchloną, mój chrzesniak miał 2 ogromne..a teraz zdrowy jak rydz!Dobrze,że tosia sie uspokoiła.Oby ten stan juz pozostał)) Olciu, no nic..trza leżec.nic na to nie poradzisz..zreszta zobaczymy, co na to powie specjalista . monia, ja mam chyba sklerozę, sądziłam,ze ten link od ciebie...któras z was go wrzuciała na forum) Zakupiłam dzis ksiązeczke z przepisami zgodnymi z nasza dietą"Szybko i szczupło"))Jutro mam dostac drugą "Jeść ,aby schudnąc", tam sa wszystkie zasady i zadnej gafy juz nie popełnię...chociaż tu podają,że marchewke surowa w rozsądnych ilosciach mozna jesc...podobnie jak chleb pełnowartościowy.Zgłupiałam(( W sprawie dietki...to ja chcę obnizyc cholesterol, lepiej sie poczuc..i tyle) Zawsze mało jadłam..nie mam ataków apetytu i powiem szczerze, nie przypominam sobie, bym kiedys zjadła więcej niz 2 kawałki ciasta))Czekolada...no cóz w sytuacjach kryzysowych zniknie dosc szybko...w ciągu dnia..ale wszystko w normie.Tez tęsknię za chałwą, ptasim mleczkiem..i moimi ukochanymi żelkami! Pawełek ciast nie lubi, bo nie jada moich..ze tak "skromnie" dorzucę)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: wieczornie 20.11.06, 23:15 Jutko, zatem wszystko ok)) Melduję,że ginek był zadowolony.Pęchcerzyk wystrzelil , widac bylo slady krwi..ale nie było za pózno na IUI.Ginek stwierdził,że endometrium przepiękne,śluz wspaniały..warunki idealne.Podanko nie bolało .Pożartowalismy...poplotkowalismy..i doktorek kilka razy poklepal mnie po ramieniu dla podniesienia na duchu.Obejrzałam tez foty jego "cudów" po nastu latach starań...Piękne te dzieciaczki) Dostałam tez skierowanie na laparo i hsg.Maja mi tez zrobic biopsje endometrium, czy cos podobnego...ale to dopiero aktualne za 2 miechy. Od jutra biore dowcipnie luteinke. weekend minal mi pod znakiem podyplomówki i kursów(( W sobotke i niedziele cd. nastąpi. Tysiu, zuch kobietka z ciebie))A nie myslałas o zrobieniu kursu i pozostania egzaminatorem? tam nauczyłabyc sie , na co zwracac uwage podczas sprawdzania prac. Jaaniu,,jestes usprawiedliwiona)) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: wieczornie 20.11.06, 22:07 Jutka taki duzy rozrzut bo tak jak tu wszystkie piszemu kazda ciaza jest inna. Jutka bete masz ladna i wszystko jest dobrze!!!! Ja myslalam, ze ta beta to Ci pomoze wyluzowac a tu widze nici. Jutka jak tak dalej pojdzie to Ty ta swoja fasolke zestresasz, ze bedzie Cie mocno potem po pecherzu kopala w podziekowaniu, uwazaj lepiej, co? )) Jaania jedz do Jutki i jakas blokade na kompa jej zaloz zeby mogla tylko na nasze forum wchodzic bo ona lata po tym internecie nei wiem po co. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: wieczornie 20.11.06, 22:18 dziewczynki, już mi stres przeszedł no kurde zła jestem na siebie jak nie wiem co za takie kombinowanie! zamykam się już buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: wieczornie 20.11.06, 22:22 no i dobrze idź pofigluj z G. korzystaj jeszcze przez te parę miesięcy moze skutecznie wybije Ci z głowy te głupoty PPP Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: wieczornie 20.11.06, 22:38 hehehe... Jutka, widze, ze kombinujesz jak kon pod gore ja tez tak robilam... i jak odebralam druga bete to bylam taka zalamana, ze migrena mnie zlapala i wtedy pierwszy i ostatni raz puscilam pawia w trakcie ciazy wizyte u dr mialam za dwa dni... i zobaczylam SERDUSZKO!!! chcesz wiedziec czym bedziesz martwila sie potem?PPPPPPPPPPPPPPP buziaczki***** a ja lecem do wanienki, dobranoc dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: wieczornie 20.11.06, 22:46 Kocurku, ale Tobie za szybko rosła ta beta ) chcę wiedzieć czym potem... ) doczytalam też, ze przy poziomie bety ok. 6000 jej poziom wzrasta wolniej, podwaja się nawet co 3-4 dni, więc średnia u mnie moze taka wyjść.Badanie czwartkowe będzie miarodajne, a nie średnia z tak długiego okresu. idę spać, kolorowych snów babki! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: wieczornie 20.11.06, 22:49 powiem tylko tyle i znowu znikam : ja!! ja!!!!!! ja!!!!!! sie chce spotkac z Jaania i Fantaisie!!!!!!!!! rzucajcie tylko propozyce to sie bedziemy dopasowywac i jeszcze moze dla Bebelka. jesli Tadek ma kolki wynikajace z niedojrzalosci ukladu pokarmowego to i wycie do ksiezyca nie pomoze a jesli sa to zbierajace sie gazy to polecam Infacol! ja dawalam Magdzie profilaktycznie przed kazdym karmieniem i na szczescie bole brzuszka ominely nas szerokim lukiem. ten sam skladnk ma Sab Simplex, ale jest nie do kupienia w polsce, a ponoc jest lepszy. mozna go kupic w Niemczech i Czechac np. to tyle przepraszam, ale padam na twarz. ide spac, bo jutro tez ciezki dzien a jesli chodzi o kolezanke z nowonarodzonym synem to..... pozostawie bez komentarza. w kazdym badz razie dzis wyszla do domu i o dziwo jeszcze nie dzwonila Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: wieczornie 20.11.06, 21:58 Sylwio z Zielonego Wzgorza, gdzie ty sie jutro zdobisz?? Antus, jak tam nasze interesy?? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 skypeówki:) 20.11.06, 21:17 Marudkowa Aniu! a o której ty chodzisz na aerobik? Jesli mi napiszesz ze o 21, to ja juz nic nie mowie, co za leniwiec ze mnie!!!! musze sie wziąść w garśc. Zrobiłam sobie liste rzeczy CO ROBIC ZEBY NIE CZUC ZE GNUSNIEJE. I ZAMIERZAM SIE JEJ TRZYMAĆ. Ale przez to bede rzadziej do was zagladac. i koniec z tv. birę sie za siebie, za moj wyglad, za kontakty towarzyskie. postanowione. kONIEC DOŁÓW, Wczoraj rano ryczałam, a potem cały dzien bolała mnie łepetynka. aCHA, AJ TEZ MAM SKYPE. Moze zrobimy sobie wszystkie skypówki konferencje??? Całusy! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: skypeówki:) 20.11.06, 21:36 ja też żyję....zapracowana nieco.Muszę jeszcze komus odrobic lekcje z anatomii...potem doczytam Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka melduję, że żyję 20.11.06, 21:16 Ale od dwóch dni mam taki zasuw, że już ledwo ciągnę. Byle do jutra! Jeśli przeżyję przedpołudnie, to potem już będzie z górki, to znaczy: wreszcie się wyśpię! Tatanko, złodziei to nic tylko wystrzelać! Olcia, będzie dobrze. Zobaczysz, że jeszcze przenosisz. Marudka, podeślij zdjęcie w warkoczykach. Musiałaś nieźle wyglądać. I nie wiem, co jeszcze miałam... Wracam do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 wykończy mnie 20.11.06, 21:40 ta ciąża, już na samym początku. Zaczęłam głupia liczyć przyrost bety od ostatniego badania i wychodzi mi, ze jestem duuuuuużo poniżej tego jaka powinna być! 8.11 beta wynosiła 1028, zakładając, ze podwaja się co 2 doby to teraz powinna mieć jakies 64 tys., a nie 14 tys. chyba że źle liczę, bo z liczeniem jestem na bakier i po co mi to było? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Jutka, dawno nikt ci nie przylał?! 20.11.06, 21:59 Beta ma się podwajać co trzy dni, tak mniej więcej. Trzy z kawałkiem też jest dobrze. Nie kombinuj! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutka, dawno nikt ci nie przylał?! 20.11.06, 22:03 no dobra, dobra, ja chciałam sobie tylko policzyć skoro już zrobiłam to badanie nie dla siebie robiłam, tylko na prośbę lekarza w czwartek powtórzę i zobaczymy ... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: melduję, że żyję 20.11.06, 21:47 Hje, hej! Jestem juz po pracy! i ja głupia myślałam, że po konkursie będzie luzPP tia, podobno nadzieja matką glupich Kocurku, to trzymam kciuki, żebyś mogła powoli wprowadzać nowości. I prezenty fajne, może coś sciągnę I ja też jak Bebelek byłam na etapie stycznia a co do marca jestem przekonana, że świetnie się wszystko poukłada! Bebelku, buziaczki dla Was! a siusiaki to delikatna sprawa) a i masz rację, na Nowy Rok makowiec też jest, ale jakoś mi się połączyło że to jedna okolica świąteczna, a na Wielkanoc pieczemy mazurka makowego-obłęd no i współczuję tych kolek Biedny W!!! uściskaj go ode mnie! Yskyerko, obrabiaj się i wpadaj do nas częściej! Jutka, no cyferka niezła) i jeszcze objawy ciążowe dadzą Ci popalić! zobaczysz i super, że spotkanie milutkie! Mam nadzieję, że są zdjęcia! Jutka! czy ja mam do Ciebie przyjechać i dać Ci deliktanego ale zawsze klapa??? znowu wymyślasz! oj dostanie się dziewczyno, że za mało Cię wyciszyły. Olcia, to straszne! przytyłaś aż 4kg, niemożliwePPPPPP wariatka jak nic! I na pewno urodzisz tam gdzie chcesz! Althea, Twój piłkarz ma po prostu dużo energii, zobaczysz co się będzie działo w styczniu Matalko, super że masz takie pozytywne nastawienie!!!! Chrumpsiku, pierogi ruskie? mniam! Jaaniu, a kiedy Ty będziesz w Poznaniu???? Tycja, brawo za zmianę myślenia i proszę już nie płakać! szkoda oczek)) Potworsiku coś Ci mąż się ostatnio rozjeździł! ale pewnie znowu będzie rajsie powitanie Łowy kiepsko, nic mi w oko nie wpadło, było chyba za wilgotno, ale jak dobrze pójdzie to w czwartek pojedziemy oglądać obrazki i może uda się upolować Nikifora! trzymać kciuki... no i jąderek nie było Antuś, a Ty jutro też się zdobisz? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduję, że żyję 20.11.06, 21:59 po spotkaniu bardzo fajnie i wydawało się że Jutce lepiej a tu taki klops znowu !!! Ja Cię prosze, daj se siana.... Ola wygląda bardzo ładnie - ciąża jej ewidentnie służy - fajny ma brzuszek Monia - ja jestem w Poznaniu od poniedziałku do piatku a Ty??? No i apel do Poznanianek!!! _ czy ktos chce sie ze mną spotkac w tych dniach????? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: melduję, że żyję 20.11.06, 22:01 Jaaniu, pogadam z P. jak on ma jechać, może uda nam się zazębić jeśli ja bym miała jechać to tylko wchodzi w grę wtorek. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduję, że żyję 20.11.06, 22:04 ale byłoby fajnie!!!!!!!!!! Ja jestem od poniedziałku 27.11 - do piątku nocuję w Poznaniu, wtorek moge zarezerwowac na spotkanie tzn tak po południu bo ja tam do pracy jadę Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: melduję, że żyję 20.11.06, 22:17 Ja też żyję Jutce było lepiej, ale coś baba znowu nam zeswirowała... Chyba musze sie do niej przejechać Justynko - pójdziesz w czwartek na wizytę i wszystkiego sie dowiesz. Nie ma co gdybać i zastanawiac sie, skoro i tak niczego nie wymyślisz. Jaania wygląda ślicznie i nie wiem po co jej ta dietka??? Aneczko - ja rozumiem, że to tylko dla własnego samopoczucia, bo ja tam zbednych kilogramów nie widze Althea - ja mam boksera w wydaniu żeńskim i moja mama nie wierzy, że w polowie ciązy dziecko może tak mocno kopac. Wczoraj z rana tak ja kopnela, że aż się przestraszyła. Marudko - podziwiam za samozaparcie, bo mnie by sie nie chcialo... Fantaisie - buziaki dla P i zastanawiam sie dlaczego nie lubisz makaronu rosolowego - ja go uwielbiam Matalko - odpoczywaj Kochana i zero stresu!!! Olciu - no to byle do 36tc Ja tam wierzę, że będzie wszystko dobrze i Julcia wczesniej niż w 9 miesiącu nie wyskoczy. Juz nic nie pamiętam i chciałam sie przyznac bez bicia, że zdjęcia miały byc, ale aparat został w aucie, a autko na parkingu 400m od domku. Postaram sie wysłac je jutro do poludnia. Buziaki i dobranoc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: melduję, że żyję 20.11.06, 22:20 na hiszpanskim bylo supeeeeer!! W czw. o 22 mam basen, lubie tak leniwie poplywac ) A aerobik tez dobra sprawa ))) Jutka nie kominuj za bardzo - po prostu ciesz sie Olcia - w ciazy jestes wiec Julcia rosnie. Yskierka sie odezwala, a cooooooooo z nasza Balbinka Marudzia ma warkoczyki i nie pamietam co jeszcze, a Kocurek lista imponujaca Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Ciasteczka maślane! 20.11.06, 22:47 200g masła 100g cukru pudru szczypta soli opakowanie cukru waniliowego 3 żółtka łyżka soku z cytryny 300g mąki skórka starta z cytryny 250g czekolady deserowej Masło utrzeć z cukrem pudrem i waniliowym, solą i żółtkami. Dodać sok z cytryny, skórkę cytrynową i mąkę. Z ciasta szprycą cukierniczą wyciskać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia cisteczka o kształcie litery "S", kółka lub paski. Piec w rozgrzanym piekarniku do 200st. Ostudzić. Dekorować rozpuszczoną czekoladą. Od razu się przyznaję, że ja czekoladę odpuszczam. Wychodzi ok.40szt które schodzą w tempie błyskawicznym Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Ciasteczka? To ja tez mam prezent 20.11.06, 22:52 Dla tych co sie ucza hiszpanskiego, dla Kasiak coby wiedziala jak wymawiac francuskie slowka no i dla Fantaisie - niezbity dowod, ze chicco wymawia sie kikko Szkoda tylko, ze polskiego tam nei ma www.linguatec.de/onlineservices/voice_reader Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Balbinko!!!!! 20.11.06, 23:10 Pisz i nie gadaj, że mamy już dość Twoich zwierzeń, bardziej mamy dość trzymania nas w niepewności!!!! Co do dietki ja mam książkę "Dieta South beach" i z niej korzystam. Co do ciast, to też będę skromna nasze są pyszne! i jedynie P. kusi się na czyste drożdżowe tj, z rodzynkami i skórką pomarańczową. A z ciast najbardziej lubi golonkę Co do spotkania to P. ma pojechać z kimś się spotkać i mam taki plan, żeby z nim pojechać! Chrumpsiku, link genialny! kikko)))) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Balbinko!!!!! 20.11.06, 23:41 biopsja endo - nie boli ) Bardzo chcialabym zeby w tym roku Wam sie udalo - Trzymam kciuki!!!! Relaksuj sie i unikaj stresow. Chrumpsia link super )) !Muchas gracias! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Balbinko!!!!! 21.11.06, 00:56 Książki, które kupiłaś, to dieta Montignaka, a nie South Beach. Zasady podobne, ale w niektórych szczegółach się różnią. Choćby tą marchewką. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 pierwsza! ello we wtorek:) 21.11.06, 07:14 trzymam kciuki za Matalkowe testowanie i lęcę do psychologa i do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: pierwsza! ello we wtorek:) 21.11.06, 08:04 Witam! Trzymam kciuki za testowanko! Balbinko, za ciebie trzymam kciuki nieustajaco i mam nadziej, ze te wszystkie badani nie beda juz potrzebne. Wrocław sie wczoraj spotkal. Czekam na foty! Jutka kombinuje jak kon pod gore... Melba, a w jakim celu do tego psychologa?? U nas pogoda paskudna! Zrobilam wczoraj skarpetke, ale mi na wielkoluda wyszla a nie na noworodka... no ale dzieci szybko rosna... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 23:20 hej!!!! mam chwilowo necik - tzn podłaczylismy jakąs antenke do kompa i na lewo od sąsiada ciągniemy tylko strasznie wolno chodzi. Mąż cały czas kombinuje więc nie moge więcej pisać - jeżeli chodzi o zaległości w czytaniu to jestem już przy 11 listopada!! jeszcze tylko 2 i pół wątku )) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 23:26 Hej Erguś)))))))))))) jak tam urodzinki????? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 23:33 Ergahej hejpozyczę Ci jeszcze raz- zdrowia, czszęścia, pomyslności Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 23:34 a ja spadam spać...jutro rano jadę z młodym do psychologa Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 23:40 Erga Ty juz wstaw tego posta bo my na raz tego nie przeczytamy. Dzieczyny cz macica ksztalu serca to dobry znak?? Powinna chyba byc w szktalcie gruszki czy worka. Chodzi mi o taka nieciezarna. Rozmawialam z kolezanka, nie taka bliska i sie biedna poplakala. W ciaze zaszla przypadkiem jakies 3 lata temu z blizniakami, jeden plod obumarl w 6 tyg. i miala ciaze usunieta. W tym m- cu byla w ciazy ale tez poronila i nie mogla z siebie wydusic co jest nie tak. Powiedziala tylko, ze ma male szanse na ciaze, ze do zaplodnienia dochodzi ale potem ciezko. Pamietam jak kiedys dawno mowila o tym ksztalcie swojej macicy. Wiem, ze jeszcze pare razy miala cienkie kreski na testach ale potem i tak nic z tego nie bylo ale potwierdzonej ciazy przez lekarza tez nie. Mowilam jej, ze ma sie przyjechac wyplakac do mnie. Mowila, ze wczoraj caly dzien plakala i bardzo mi jej zal. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 23:45 I want tomorrow i wszystko sie wyjasni .... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Dobranoc ;))) 20.11.06, 23:50 test po pracy. Bede ok. 16. Buzuaczki!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dobranoc ;))) 20.11.06, 23:52 moze lepiej z ranca w prascy )) Trzymam kciuki mocno zacisniete. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 23:47 Idę spać! Matalko ślę fluidki tylko proszę, nie trzymaj nas w niepewności.... Kolorowych snów. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 08:50 I ja się wtorkowo witam! Matalko nadal trzymam! Balbinko za Ciebie też)) Althea skarpeta będzie przyszłościowa))) Melbuś, czyżby dzisiaj Młody miał przegląd???? Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 09:00 witam wtorkowo Jutka sliczna beta ale widze ze nadal swirujeszP wariatka ale skad ja to znam D bedzie dobrze a w czwartek poogladasz serducho!! Tatanka kiedy USG? Altha dzis smoka na plecach poprawia i czekam na liste Tycja na aerobik chodze o 21.00 ale tylko raz w tyg, caly czas mnie meczy coby sie na 2 x zapisac. no ale skoro juz w grudniu zachodze w ciaze, to jest sens?? Yskyerko zdjecie dzis przesle a teraz mam w pracy kucyki Ergunia nadabiaj, nadrabiaj ... buziaki Matalko kciuki zaciskam!! czemu dopiero po 16?? esa niech mi ktoras wysle!!! plizzz Wlasnie gdzie Pitus i Agan?? Melbunia a po co mlody do psychologa?? Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 09:01 dzien dobry wszystkim we wtorek Kciuki trzymam za test Maltanki i spoznione zyczenia Erdze przesylam, mam nadzieje, ze przeczyta i jesli moge...ostatni juz raz... to tylo Wam napisze, ze mocno mylilam sie piszac wczoraj, ze kolezanka nie zadzwonila. punktualnie o polnocy dostalam smsa czy moze zadzwonic dzis o 7 rano tez juz rozmawialysmy. w kazdym badz razie kolezanka podjela decyzje, ze wystarczy jej, ze przezyla rozwacie do 4 cm (potem byla juz znieczulona) i tyle jej kobiecosci starczy, wiec nie bedzie karmic piersia, bo bola ja brodawki!!!!!!! na tym koncze temat, bo chyba niepotrzebnie sie przejmuje losem tego dziecka. i tak nic nie zmienie to do potem Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 09:04 Misia, no to faktycznie meki kolezanka przeszla... żal mi jej... to jest załosne. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 09:11 Dzień dobry)) Matalko trzymam kciuki mocno!!!! Balbinko za Ciebie też!!!!! Misia nie prezjmuj się tą kobietą bo kijem wisły nie zawrócisz. Tak jak Althea powiedziała, żałosna jest w tym swoim podejściu, ale jej się nie da na siłę zmienić. Oby dorosła do bycia matką!!! Fantaisie ładnie się usmiecham o ten przepis na pasztet)) Bebell no niestety z cielęciną to odpada. I buziak dla siostry Tadzika za dorosłośc)) no i dla biednego Tadzika którego kolki dopadły!!! Marudka ja tez chcę Twoje zdjęcie w kucykach i warkoczykach!!! Jestem straaaaaasznie niewyspana, bo Miki ząbkuje na całego i noce mamy ciężki (dni też ale z dniami jakoś sobie radę dajemy). Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 09:15 Melduję, ze zyję jakby ktos pytał... Wpadam na chwileczkę tylko nie wiem co sie dzieje - mignęło mi tylko że Fantasie i Jaania będą w Poznaniu )) czy Ja tez moge sie pisać na spotkanie ? Proszęęęę.... Buziaczki dla wszystkich amluszków i ściski śle każdej z Was. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 09:28 He hej ja tak szybciutko bo na angielski lecę. Więc co do spotkania w Poznaniu - ja jestem już od poniedziałku. Dostępna jestem codziennie od godziny 17 bo niestety jadę tam do pracy i nie ma szans zebym wyrwała się w ciągu dnia. Nocuję w Novotelu - tym koło Browaru, w pracy jestem na Placu Wolności. Poznania nie znam więc czekam na propozycje gdzie się spotkamy. Ale sie ciesze!!!!! Monia przyjedź!!!!! to tyle spadam na ang, potem się odezwę Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 09:42 Jaaniu, ja wprawdzie pracuje najczesciej wlasnie od 17 ale na pewno ktoregos dnia sie umowimy. zwlaszcza, ze mam gabinet niedaleko Novotelu zobaczymy w ktory dzien bedzie pasowal dziewczynom. u mnie na pewno odpada poniedzialek i czwartek Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 10:04 Matala trzymam kciuki i tak jak mowia dziewczyny - chyba lepsze sa testy rano... No, ale kciuki zacisniete. Misiu ja nic nie powiem nt. tej Twojej znajomej, ale wspolczuje i jej - pewnie myslala, ze z dzieckiem to wszystko rozowo i kolorowo... Mam nadzieje, ze uda Ci sie spotkac z Jaania ))) Olcia ja wlasnie slyszalam, ze macica ma byc w ksztalcie owalnym. Serce mi kojarzy sie jako cos co ma u gory 2 rogi... Moze ta Twoja kolezanka ma macice dwurozna? A miala histeroskopie? Moze jakas przegroda przeszkadza w zagniezdzeniu? Erga mam nadzieje, ze bedziesz mogla zagladac do nas czesciej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 11:01 dzien dobry wtorkowo, jutka wez i nie panikuj z ta beta, taaak???? najlepiej to o niej wogole nie mysl. Ergus, ja tez dolaczam sie do spoznionych zyczen i pzy okaji pozdrawaim rodaczke na obzyznie, hihihi fajnie macie laski, ze sie spotykacie... Marudka, wielki uklon w twa strone za godzine 21 przeznaczona na aerobik. poza tym caluje was wszystkie! Matala dzis testuje??? Balbinka, to doszko do IUI? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 11:09 Yo! Misia- spróbuje z tym Infacolem. Przy Tośce nic nie działało, bo przerabialismy własnie niedojrzałośc, ale może tym razem...))) a ta koleżanka mnie strrrasznie irytuje! choc jej nie znam)) jakies hormony ciażowe chyba jeszcze we mnie buzują)) Ma_ruda- ja tez w kucykach chodzę) nie zdążyłam pójsc do fryzjera i teraz tak się ratuje) Ja też chce do Pozanania!! nic, to moze wiosną)) k. ps. Tośka wczoraj zasnęła przy takich dzikich rykach Tadzikowych, ze byłam pełna podziwu. I wczoraj tez nie było napaści) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 11:19 Ja tez czasami chodze w kucykach, bo lubie bebell, gratuluje kolejnego dnia bez napasci! I oby u Tadzika cos dzialalo na kolki! Cytrusia a co u ciebie?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 11:28 Bebell, sliczny ten twoj Tadzio! Tylko po kim on na blond wlosy?? Tez mam taki pajacyk w krowki)) I bodziaki do kompletu Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 11:29 ooo, a ja bodziaków nie mam))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 11:46 bebell, te bodziaki sa pakowane po 3, zakładane przez głowe, jeden jest taki jak pajacyk, drugi biały z malym obrazkiem na piersi, a trzeci w zialo-biale paski. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 12:00 Toska miała bardziej pociagła twarz. Ale faktycznie podobni! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa ehh 21.11.06, 11:36 no u mnie jak to u mnie, smetnie. po wczorajszym badaniu usg nici z wyjscia do domu, zostaje do swiat!!! jedyna atrakcja bedzie dla mnie codziene ctg i poranno-wieczorne wizyty siostr, plus telefony od meza i jego wizyty. beda mnie trzymac do 34tc, o ile do tej pory nie urodze oczywiscie. no i na swieta mnie wypuszcza, bo to bedzie juz skonczony 34tc i jak do nich wroce, to juz tylko na ciecie. a poki co przede mna 4 tyg. tylko prosze nie piszcie, ze dam rade, nie mam wyjscia po prostu, a ze moja psyche siada i inne dziwne rzeczy, to juz na to nic nie poradze. jedyny pplus tego to waga Motyli-w przeciagu 10 dni osiagnely wage po 1500gram, w przeciwienstwie do mamusi, ktora 2 kg schudla, heheh Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa jeszcze chcialam doac, ze pomijacie mnie 21.11.06, 11:38 przy rozsylaniu fotek-ja sie pytam czy to celowo???? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: ehh 21.11.06, 11:39 Cytruś, wiem że jest Ci ciężko. Cieszę się ogrmnie że kruszynki mają już po 1500 gram, to jest najwazniejsze im będą większe tym będą miały większe szanse. Ściskam Cie kochana mocno!!! Byle do świąt szybko zleciał czas... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 11:31 Dziękuje za Tadzikowe zdjęcia jaki on blondynek )) No i jaki podobny do Tosi... w pierwszej chwili musiałam sprawdzać czy rzeczywiście ma blond włoski czy mi cos sie przewidziało a to Tosia była. Współczuje kolek... Nie wiem o co biega z dni bez napaści ale cieszę się z Wami Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 11:33 hmmm... chociaż co do tych napaści to mam pewne podejrzenia Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 11:49 Cytrus musisz wytrzymac, ciezko bedzie ale coz poradzisz?? sciskam A Motyle slicznie rosna Bebelek wiec Tosia sie ladnie rozkreca, 2 dni bez walki ) oby tak dalej a Tadeusz PIEKNY!!!!!!!!!!! i faktycznie wyszly ci blizniaki rozlozone w czasie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 12:14 jestem znów!!! co chwilę zanika mi sygnał i na logowanie czekam jakieś 10 minut - ale to nic!!! ważne że mogę do was napisać!! oprócz aktualnego wątku został mi jeszcze tylko jeden do nadrobienia!! zaraz wkleję wam dowód tego że jestem na bieżąco żebyście mnie z klubu Pocianowego nie wykluczyły Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 dowód że przeczytałam wszystko !!!! 21.11.06, 12:15 No to zaczynam odpisywanie na bieżąco – drżyjcie laski bo będzie dłuuuuuuugi post. Ale to na dowód że przeczytałam wszystko i jestem na bieżąco właśnie czytam wątek pt Pociany trzęsą Londynem – dzięki Melbuś. Na początku przepraszam za wszelkie literówki ale pisze w Wordzie który ma włączoną autokorektę i zmienia mi np. wasze nicki – nie zawsze to wyłapuję więc przepraszam. Widzę że Althea dziwi się że spałam po przyjeździe do M. no trudno było nie zasnąć – byłam zmęczona po trasie, ale jak się budziłam widziałam że M nie śpi i na mnie zerka – bidulek też stęskniony. I od razu mówię że nie miałam kiedy oglądać zdjęć – poza fryzurką Marudki bo ciekawość mnie zżerała!!! Kochana – wyglądasz super!!! I przeczytałam o pechowym dniu Misi – mam nadzieję że endometr jednak działa.. bo nie pamiętam czy tylko przy jednym pacjencie bzikował czy później też. I wszystkim świętującym spóźnione życzenia czyli: Belferkom, Enterkowi, Yskyerce Kocurkowi, Megi, Kubie Melbowemu, Stokrotce i jej mężusiowi, Antusi, i naszym kochanym Sylwusiom I Fantaisie życzę wytrwałości w diecie i jej mężusiowi też. Balbinka znów ma problemy z sąsiadami – to przykre mieszkać z takimi ludźmi… I Zuzka i Balbinka miały IUI Bebelku=gratulacje dla Danusi – fajnie że udało się jej znaleźć faceta. A mamuska z siostrami niczego sobie – zatłukłabym chyba… Tatanko- cały czas od przyjazdu myślę o tobie, twoim maleństwie i o Piotrze – mam nadzieję że z jego kręgosłupem coraz lepiej.. a i ty bidulko musisz leżeć dużo i odpoczywać – maleństwo ci to wynagrodzi!! I Balbinka uczyła się latać ze schodów autobusu – kochana nie dziwię się że uciekłaś – też bym chyba biegła co sił Cytrusie – labradory niestety mają delikatne żołądki – czasami niewiadomo co im zaszkodzi i sraka przez kilka dni.. zwłaszcza że mojego brata suka to jak odkurzacz chodzi po podwórku – co znajdzie to zjada. oby szybko mu przeszło. Jutko-dziękuję za zdjęcia z Rzymu – wiem że je mam na skrzyneczce choć ich nie oglądałam – zbyt mało czasu mam jak wpadam na necik. Jaaniu – ale się uśmiałam z tego że prasowanie koszul TEODORA to twój obowiązek niezły wujek…. Hehehe – chętnie bym sobie podyskutowała z takimi ludźmi – ech ja też mam ostry jezyk jak mnie ktoś wkurzy takimi tekstami. Entrku – dopytaj doktorka co może być przyczyną tego że po clo pęcherzyki nie rosną – ja miałam tak samo ale ten ostatni mój doktorek od razu mi powiedział że będzie ciężko bo jajniki strasznie twarde i taką grubą warstwę ciężko będzie pokonać bez laparo. Właśnie miałam zapytać o Gosię i Maję – ale doszłam do postu tatankowego – to przykre, ale nie smuć się kochana. Ja wiem że ty chciałaś dobrze. Czasami po prostu ludzie nie wiedzieć czemu odrzucają pomoc… ja się będę za nie modliła – o siłę dla Gosi i całej jej rodziny. Monia i ja cię tulę z powodu dziury w suficie i głodówki – biedactwo… buzia! I Stokrotka już odpoczywa w domku – fajnie tak sobie poleniuchować i nie chodzić do pracy. Widzę że Monia pięknie wklejała na bieżąco moje raporty – przepraszam za to że były krótkie,ale same wiecie jak się korzysta z czyjegoś kompa w pokoiku w którym jest kilka osób i każda czeka w kolejce do kompa zerkając przez ramię czy już kończę. Dlatego nie wchodziłam na forum. Misia – cyli twoje spotkanie z nami było na chorej krowie??? Ale fajnie – to już dobre kilka miesięcy temu!! Dobrze że odważyłaś się odezwać – Ty też jesteś KOCHANA!!! Uściski dla Magdusi A co u naszej Bombymoniki??? Ma ktoś jakieś wieści??? Może Gviazdeczka?? Choć ona też się coś mało odzywa.. I olcha chwile grozy przezyła z mężem.. oby jego serduszko wydobrzało i więcej nie robiło wam takich rzeczy!! Mam nadzieję że mnie nie omijajcie ze zdjęciami – to że teraz nie mam możliwości ich oglądnięcia to nie powód do zapominania o mnie jakby mi się skrzynka zapełniła to Monia ma mój inny adres.. I Althea nareszcie się odważyła i założyła nowy wątek – gratuluję! Wczoraj zrobiłam porządki na skrzynce bo się zapełniła pięknymi zdjęciami. Ale już jest OK. więc proszę o nie omijanie mnie w mailach. Kasiu Olizko – miło cię znowu widzieć na forum – smutno mi że z mamą nie jest dobrze i te problemy rodzinne. Kochana ty się nie zamartwiaj tym co jakaś tam ciotka wygaduje. Zrobiłaś dobrze!!! Jesteś z Krzyśkiem i z dziećmi!!!!! Nawet w Piśmie swiętym jest : „opuści człowiek ojca i matkę i złączy się z żoną” Jak wyjeżdżałam z polski to akurat w niedzielę na mszy było to czytanie – byłam z rodzicami i łezka spłynęła mi po policzku. Oby mama wyzdrowiała i ułożyło się jej z mężem. Aha – nie mam zdjęcia sofy Jutkowej!!! A Tatanka jak ślicznie z brzusiem wygląda – nawet mój M zaglądał mi przez ramię i mu się bardzo spodobały te zdjęcia!!! Aha i zmienił zdanie co do ewentualnej ciąży – bo bał się jakby to było gdybym tutaj zaszła. Ale jakaś koleżanka mu powiedziała że nie ma nic lepszego niż być tutaj ciężarną. Państwo bardzo dba o swoich przyszłych małych obywateli. I już mi mówi że jakby się udało to mam przestać pracować. A ja się śmieję że chyba umarłabym z nudów. I widzę ze jakieś Losty opanowały forum – jestem kolejną która nie wie o co chodzi. Ojej – i Marudka była w Krakowie!!!! Ech że mnie nie było wtedy w Polsce – przejechałabym się na piwko na ryneczek. A Zakrzówek jest piękny!!! Nasze pierwsze wypady z mężusiem tam były… ech to były czasy. Pierwsze randki I widzę że problem starówki i starego miasta był poruszony – no tak nie spotkałam się z tym żeby mówić „starówka”o rynku krakowskim czy starym mieście. W sumie nie wiem czym się różni jedno od drugiego – chodzi przecież o to samo. I Anialm przeżywała swoje smuteczki związane z Szymonkiem. I nie mam zdjęcia prezesowej w nowej fryzurce!!! Oraz laski o 5 kg szczuplejszej Jaaniu – oby twoje przeczucie się sprawdziło!! Co prawda nie udało się w pierwszym cyklu ale wszystko przed nami październik był dla Jutki i Melby a listopad…. Ale zaczelam znów wierzyć że może się nam uda – skoro małpiszon przyszedł tak szybciutko i cykl był książkowy z wszystkimi atrakcjami typu śluz i bóle. I za ciebie kochana trzymam kciuki!!! I uśmiałam się bo wyobraziłam sobie twojego ślubnego na tej desce klozetowej montującego lampkę, hahaha szkoda że tego nie widzę Ryczę ze śmiechu – jesteście niemożliwe!!! fantaisie napisała: > Marudzia, po prostu Tosia jest kochana!!!! skoro Tobie też dała buziPPPPPP ma_ruda napisała > Monika, nienawidze cie, wiesz??PPPPP Antusia a ty się tak kochana ie zamęczaj!!! Zwolnij troszkę!!! Ja rozumiem że to nowa praca ale zdrowie najważniejsze!! Potwors może powinnaś się przejść do endokrynologa, i nie patrz na to że może za wcześnie – skoro zrobiłaś już badanka to skonsultuj wyniki. I o pozycjach na śpiocha i aktorskich było – i o armatach które rozbudzone mogą wystrzelić – zboczenice jedne!!! Uff zaczynam kolejny wątek Iskierkowy – Pociany w oparach absurdu. Ale jak sobie pomyślę ile w międzyczasie jeszcze nastukacie to mam wątpliwości czy do świąt zdołam być na bieżąco – no nic - ale próbuję I dyskusja chlebowa się wywiązała – i ja tesknię za polskim chlebem – już nie mogę patrzeć na tą gąbkę która się bread nazywa… i nawet skusiłam się na kupienie dwa razy droższego Polish bread – ale to takie samo gó.. jak i tamto. Chyba zapiszę się na wirtualny kurs pieczenia chleba do Althei – kochana widzę że podałaś ki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dowód że przeczytałam wszystko !!!! 21.11.06, 12:16 o cholercia - wkleiła się tylko część.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dowód - próba nr 2 21.11.06, 12:21 No to zaczynam odpisywanie na bieżąco – drżyjcie laski bo będzie dłuuuuuuugi post. Ale to na dowód że przeczytałam wszystko i jestem na bieżąco właśnie czytam wątek pt Pociany trzęsą Londynem – dzięki Melbuś. Na początku przepraszam za wszelkie literówki ale pisze w Wordzie który ma włączoną autokorektę i zmienia mi np. wasze nicki – nie zawsze to wyłapuję więc przepraszam. Widzę że Althea dziwi się że spałam po przyjeździe do M. no trudno było nie zasnąć – byłam zmęczona po trasie, ale jak się budziłam widziałam że M nie śpi i na mnie zerka – bidulek też stęskniony. I od razu mówię że nie miałam kiedy oglądać zdjęć – poza fryzurką Marudki bo ciekawość mnie zżerała!!! Kochana – wyglądasz super!!! I przeczytałam o pechowym dniu Misi – mam nadzieję że endometr jednak działa.. bo nie pamiętam czy tylko przy jednym pacjencie bzikował czy później też. I wszystkim świętującym spóźnione życzenia czyli: Belferkom, Enterkowi, Yskyerce Kocurkowi, Megi, Kubie Melbowemu, Stokrotce i jej mężusiowi, Antusi, i naszym kochanym Sylwusiom I Fantaisie życzę wytrwałości w diecie i jej mężusiowi też. Balbinka znów ma problemy z sąsiadami – to przykre mieszkać z takimi ludźmi… I Zuzka i Balbinka miały IUI Bebelku=gratulacje dla Danusi – fajnie że udało się jej znaleźć faceta. A mamuska z siostrami niczego sobie – zatłukłabym chyba… Tatanko- cały czas od przyjazdu myślę o tobie, twoim maleństwie i o Piotrze – mam nadzieję że z jego kręgosłupem coraz lepiej.. a i ty bidulko musisz leżeć dużo i odpoczywać – maleństwo ci to wynagrodzi!! I Balbinka uczyła się latać ze schodów autobusu – kochana nie dziwię się że uciekłaś – też bym chyba biegła co sił Cytrusie – labradory niestety mają delikatne żołądki – czasami niewiadomo co im zaszkodzi i sraka przez kilka dni.. zwłaszcza że mojego brata suka to jak odkurzacz chodzi po podwórku – co znajdzie to zjada. oby szybko mu przeszło. Jutko-dziękuję za zdjęcia z Rzymu – wiem że je mam na skrzyneczce choć ich nie oglądałam – zbyt mało czasu mam jak wpadam na necik. Jaaniu – ale się uśmiałam z tego że prasowanie koszul TEODORA to twój obowiązek niezły wujek…. Hehehe – chętnie bym sobie podyskutowała z takimi ludźmi – ech ja też mam ostry jezyk jak mnie ktoś wkurzy takimi tekstami. Entrku – dopytaj doktorka co może być przyczyną tego że po clo pęcherzyki nie rosną – ja miałam tak samo ale ten ostatni mój doktorek od razu mi powiedział że będzie ciężko bo jajniki strasznie twarde i taką grubą warstwę ciężko będzie pokonać bez laparo. Właśnie miałam zapytać o Gosię i Maję – ale doszłam do postu tatankowego – to przykre, ale nie smuć się kochana. Ja wiem że ty chciałaś dobrze. Czasami po prostu ludzie nie wiedzieć czemu odrzucają pomoc… ja się będę za nie modliła – o siłę dla Gosi i całej jej rodziny. Monia i ja cię tulę z powodu dziury w suficie i głodówki – biedactwo… buzia! I Stokrotka już odpoczywa w domku – fajnie tak sobie poleniuchować i nie chodzić do pracy. Widzę że Monia pięknie wklejała na bieżąco moje raporty – przepraszam za to że były krótkie,ale same wiecie jak się korzysta z czyjegoś kompa w pokoiku w którym jest kilka osób i każda czeka w kolejce do kompa zerkając przez ramię czy już kończę. Dlatego nie wchodziłam na forum. Misia – cyli twoje spotkanie z nami było na chorej krowie??? Ale fajnie – to już dobre kilka miesięcy temu!! Dobrze że odważyłaś się odezwać – Ty też jesteś KOCHANA!!! Uściski dla Magdusi A co u naszej Bombymoniki??? Ma ktoś jakieś wieści??? Może Gviazdeczka?? Choć ona też się coś mało odzywa.. I olcha chwile grozy przezyła z mężem.. oby jego serduszko wydobrzało i więcej nie robiło wam takich rzeczy!! Mam nadzieję że mnie nie omijajcie ze zdjęciami – to że teraz nie mam możliwości ich oglądnięcia to nie powód do zapominania o mnie jakby mi się skrzynka zapełniła to Monia ma mój inny adres.. I Althea nareszcie się odważyła i założyła nowy wątek – gratuluję! Wczoraj zrobiłam porządki na skrzynce bo się zapełniła pięknymi zdjęciami. Ale już jest OK. więc proszę o nie omijanie mnie w mailach. Kasiu Olizko – miło cię znowu widzieć na forum – smutno mi że z mamą nie jest dobrze i te problemy rodzinne. Kochana ty się nie zamartwiaj tym co jakaś tam ciotka wygaduje. Zrobiłaś dobrze!!! Jesteś z Krzyśkiem i z dziećmi!!!!! Nawet w Piśmie swiętym jest : „opuści człowiek ojca i matkę i złączy się z żoną” Jak wyjeżdżałam z polski to akurat w niedzielę na mszy było to czytanie – byłam z rodzicami i łezka spłynęła mi po policzku. Oby mama wyzdrowiała i ułożyło się jej z mężem. Aha – nie mam zdjęcia sofy Jutkowej!!! A Tatanka jak ślicznie z brzusiem wygląda – nawet mój M zaglądał mi przez ramię i mu się bardzo spodobały te zdjęcia!!! Aha i zmienił zdanie co do ewentualnej ciąży – bo bał się jakby to było gdybym tutaj zaszła. Ale jakaś koleżanka mu powiedziała że nie ma nic lepszego niż być tutaj ciężarną. Państwo bardzo dba o swoich przyszłych małych obywateli. I już mi mówi że jakby się udało to mam przestać pracować. A ja się śmieję że chyba umarłabym z nudów. I widzę ze jakieś Losty opanowały forum – jestem kolejną która nie wie o co chodzi. Ojej – i Marudka była w Krakowie!!!! Ech że mnie nie było wtedy w Polsce – przejechałabym się na piwko na ryneczek. A Zakrzówek jest piękny!!! Nasze pierwsze wypady z mężusiem tam były… ech to były czasy. Pierwsze randki I widzę że problem starówki i starego miasta był poruszony – no tak nie spotkałam się z tym żeby mówić „starówka”o rynku krakowskim czy starym mieście. W sumie nie wiem czym się różni jedno od drugiego – chodzi przecież o to samo. I Anialm przeżywała swoje smuteczki związane z Szymonkiem. I nie mam zdjęcia prezesowej w nowej fryzurce!!! Oraz laski o 5 kg szczuplejszej Jaaniu – oby twoje przeczucie się sprawdziło!! Co prawda nie udało się w pierwszym cyklu ale wszystko przed nami październik był dla Jutki i Melby a listopad…. Ale zaczelam znów wierzyć że może się nam uda – skoro małpiszon przyszedł tak szybciutko i cykl był książkowy z wszystkimi atrakcjami typu śluz i bóle. I za ciebie kochana trzymam kciuki!!! I uśmiałam się bo wyobraziłam sobie twojego ślubnego na tej desce klozetowej montującego lampkę, hahaha szkoda że tego nie widzę Ryczę ze śmiechu – jesteście niemożliwe!!! fantaisie napisała: > Marudzia, po prostu Tosia jest kochana!!!! skoro Tobie też dała buziPPPPPP ma_ruda napisała > Monika, nienawidze cie, wiesz??PPPPP Antusia a ty się tak kochana ie zamęczaj!!! Zwolnij troszkę!!! Ja rozumiem że to nowa praca ale zdrowie najważniejsze!! Potwors może powinnaś się przejść do endokrynologa, i nie patrz na to że może za wcześnie – skoro zrobiłaś już badanka to skonsultuj wyniki. I o pozycjach na śpiocha i aktorskich było – i o armatach które rozbudzone mogą wystrzelić – zboczenice jedne!!! Uff zaczynam kolejny wątek Iskierkowy – Pociany w oparach absurdu. Ale jak sobie pomyślę ile w międzyczasie jeszcze nastukacie to mam wątpliwości czy do świąt zdołam być na bieżąco – no nic - ale próbuję I dyskusja chlebowa się wywiązała – i ja tesknię za polskim chlebem – już nie mogę patrzeć na tą gąbkę która się bread nazywa… i nawet skusiłam się na kupienie dwa razy droższego Polish bread – ale to takie samo gó.. jak i tamto. Chyba zapiszę się na wirtualny kurs pieczenia chleba do Althei – kochana widzę że podałaś ki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dowód - próba nr 2 21.11.06, 12:22 no tak - widzę że post chyba ma jakieś ograniczenia znakowe... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 cd3 21.11.06, 12:24 I dyskusja chlebowa się wywiązała – i ja tesknię za polskim chlebem – już nie mogę patrzeć na tą gąbkę która się bread nazywa… i nawet skusiłam się na kupienie dwa razy droższego Polish bread – ale to takie samo gó.. jak i tamto. Chyba zapiszę się na wirtualny kurs pieczenia chleba do Althei – kochana widzę że podałaś kilka przepisów ale ja ciemnota chlebowa jestem i nie wiem skąd ten zakwas wziąć. Jak się go robi?? Tylko się nie śmiej – nosz nie mam pojęcia. Poza tym woda tu jest okropna – chyba pełna robaczków – co chwilę na twarzy jakies wynalazki, M narzeka że moja cera teraz jest beznadziejna… ech i na dodatek cały czas czuję uszy – chodzę w czapie wszędzie. Ale to na szczęście tzw Exterma czyli ucho zewn – od tych zasranych bakterii – kiedy ja się na nie uodpornię??? Oglądamy domy do wynajęcia ale wszystkie są podobne – po wejściu do łazienki mnie odrzuca i wychodzę szybciej niż weszłam – jeden grzyb na ścianach – może to od tej wilgoci??? Dobrze że od gina dostałam maść antybakteryjną bo też już musiałam stosować. Na szczęście pomogła. Już piję jogurty i actimele żeby się uodpornić. Melbuś – teraz doczytałam o uchu twojego M- no no podpalić to by było niezłe – na pewno ucho by się rozgrzało. Jeżeli chodzi o wacik ze spirytusem to najpierw go trzeba namoczyć w ciepłej wodzie bo sam spirytus za bardzo spala naskórek w uchu. Ponoć dobre są krople soku z cebuli – mnie nie pomogły ale kuzynowi po kilku godzinach przeszło. Wszystko zależy czy to ból wewnątrz czy bliżej że tak powiem wylotu. Bo jeśli ucho środkowe to raczej kropelki nie pomagają tylko antybiotyk i wygrzewanie, a jeśli zewnętrzne to u mnie to wygląda tak że się robią bolące czyraki i je najlepiej traktować czymś wysuszającym. Dobra jest maść DIPROGENTA (stosuję ją zawsze jak czuję że się coś zaczyna) i teraz mam kropelki na bazie jodyny o nazwie Povidone iodine. No to byłoby na tyle mojego mądrzenia – bo co ja będę panią doktor uczyć Feromonko – właśnie przeczytałam że próbowałaś pisać na mój stary nr – nie wkładam tej karty bo ciągle o tym zapominam dlatego też oprócz fantazyjnego smska nic nie dostałam. mój numer ostatnio napisałam w opisie gg więc jak ktoś ma ochotę do mnie napisać to zapraszam a jeżeli chodzi o koszty to chyba około 60 groszy się płaci za takiego smska choć w niektórych sieciach cena jest taka sama jak do polski. Albo możecie pisać maile – raz na jakiś czas sprawdzam skrzynkę – tą na o2. Althea – jeżeli chodzi o świąteczne rzeczy w sklepach to tutaj pojawiły się już pod koniec września!!!!!! Nosz nie mogę – obok masek hallowinowych mikołaj i skarpety na prezenty, a jak sobie pomyślałam że u nas sprzątają wszyscy groby to jakoś tak dziwnie mi się zrobiło. I ja tęsknię za pszczołą i atką – ale jeśli lepiej jest im bez nas to co my możemy? Może faktycznie tak jak napisała Megi – nie mogły sobie poradzić z tym nakręcaniem – bo faktem jest że forum się bardzo zmieniło i starania troszkę poszły na bok. Nie robimy już list która kiedy ma testować – i dobrze!!! Bo ja też wolę sobie odpocząć od myślenia o starankach. Tak jest lepiej. Chrumpsik – przeczytałam list który wkleiłaś – wzruszyłam się bo czuję to samo… i wiem że jeśli nie uda się w ciągu najbliższych miesięcy to będzie to dla mnie znak że zawsze będziemy tylko we dwoje.. smutne, wiem, ale lepiej brać taki scenariusz pod uwagę – mniejsze rozczarowanie jeśli tak będzie, a większa radość jeśli się uda. I Tysia kupuje laptopa – a może już kupiła. Miałam ten sam dylemat – nie mając pojęcia o kompach musiałam sama zadecydować jakiego laptopika kupić mężowi. Wybrałam ASUS bo ma dwa lata gwarancji i w sumie niezłe wnętrze, ale wyszło troszkę ponad 3 tys. Za dwa to raczej acer bo one chyba są najtańsze. Toshiba jest droga i za tą samą kasę kupi się dużo wolniejszy sprzęt, Fujitsu też jest ok. (też 2 lata gwarancji) To tyle jeśli chodzi o firmy bo ja brałam pod uwagę te 3 (oprócz acera) A najważniejsze jest chyba wnętrze czyli procesor, pamięć RAM i dysk, dodatkowo nagrywarka i internetowy osprzęt. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: cd4 21.11.06, 12:24 I za olcię trzymam kciuki żeby mała Julka się uspokoiła i przestała pragnąć przedwczesnego wyjścia na tą stronę. A lekarz to chyba sobie jaja robi z tym przepisywaniem antybiotyku na telefon.. I matalka ma wyniki badań – niestety nie znam się na tym – najlepiej jak ginek powie po ludzku co oznaczają. Gratulacje dla męża Megi z okazji awansu i 5 miesięcy Mikrego – ale ten czas zasuwa!!! I Melba walczyła z drzwiami od kibelka – a może klient specjalnie tak się zatrzasnął?? A Kuba zjeżdżał na w-fie na rowerku z górki I gratuluję dziewczynkom Moni wygranego konkursu. I cytrusia placki ziemniaczane smażyła mężusiowi – kochana nie przemęczaj się!!! Balbinko odpędź czarne myśli!!! Nie można tak!!! Wiem że masz dosyćsłuchania o „wyluzowaniu” ja też tam w to nie wierzę ale dla samej siebie odpędzam te myśli i nie nakręcam się bo chyba bym oszalała. Robię tysiące innych rzeczy i wmawiam sobie że na dziecko jeszcze jest czas, że tak naprawdę to jeszcze tak bardzo nie chcę… I chyba powoli zaczynam w to wierzyć hihihi I kropek Tatankowy rośnie jak na drożdżach ja coś czuję że to chłop będzie. Megi – jak można wysłać brudne ubranko??? To oczywiste że będziesz prała ale kultura osobista nakazuje wysłać wyprane rzeczy… wystawiłaś negatyw?? I buziaki dla Oleńki Nikusiowej – bidulka się rozżaliła przy szczepieniu.. no w końcu to nic przyjemnego Marudko-podziwiam odwagę tatuowania. Ta igła wygląda strasznie!!! Już chyba pisałam że ja bym się nie odważyła – nie ze względu na ból ale mnie się szybko nudzą różne rzeczy i co wtedy.. mój kolczyk z pępka już się znudził więc w dobrym czasie miałam laparo – dziurka już zarosła. A pokażesz fotę smoka łopatkowego?? I gratuluję Alicji Lalisiowej zakończenia etapu pieluch a amelce rozpoczęcia raczkowania!! No i cieszę się bardzo że teściowa tęskni za dziewczynkami. Widać rozmowa pomogła. I bebell za żelazkiem latała – mam nadzieję że zdążyła wyprasować wyprawkę Tadziową. Tysia – widzę że @ pryszła, ech musisz znów popracować by na rok zniknęła I jaki komp wybraliście?? Ja też tak miałam że jak się zdecydowałam to okazało się że ten model jest niedostępny – nosz szlag mnie trafiał! I Julka Kocurkowi już ochrzczona – buziaki dla małej! Wyglądacie ślicznie!! A Miki lubi filmy akcji „pranie jeansów” i „pieczenie” zrób mu zdjęcie i podeślij, co?? Musi rozkosznie wyglądać. Marudko a przepraszam że pytam – gdzie masz te 7 dziurek???? Tylko w uszach????? I Yskyerka marzy o 8 pokojach.. ja tam chcę 5 i duuuużą kuchnię i ogromny garaż z warsztatem no i oczywiście garderoba duuuuża. I wiecie co – jest szansa żeby marzenie się spełniło… Co do przekłuwania uszu to ja się wyłamałam i na komunię mimo że dostałam kolczyki to przebiłam uszy w siódmej klasie!! Następne dwie dziurki zrobiłam sobie sama kilka lat później do lusterka zwykła igłą do szycia I uważam za głupotę przekłuwanie uszu maluszkowi kilkutygodniowemu. To co Olcha pisała – fajne jest to podniecenie związane z przekłuwaniem kiedy dziewczynka jest świadoma tego co będzie. I Marcel powiedział pierwsze słwo… oby nie prorocze A kiedyś widziałam właśnie takiego tatusia z chłopczykiem na rękach (na oko może 2 latka) i chłopczyk miał kolczyk w uchu – biedne dziecko… I wieści od Gwiazdki nareszcie są – czyżbyś nadal gniewała się na te rzeźbione filary?? I zauważyłam nową foremkę Lucebi, – witam witam!!! I nieżle przywitałyście lucebi – no ja to bym chyba uszy skuliła i uciekła czy któraś dostała te PINy do kart hihihi? A z twoich okolic Gviazdka jest I dzięki Lucebi poznałam imię Yskyerki – hehehe – nawet nie wiedziałam że go nie znam Janiu – mnie też brakuje strasznie forum… tak bardzo za wami tęsknię, piszę już którąś stronę tego posta w wordzie i mam nadzieję że w ciągu najbliższych dni go do was wyślę – i czuję się tak jakbym znów z wami była. Mężuś załatwia już Internet – to znaczy rozgląda się za jakimś urzadzeniem chyba routerem bezprzewodowym bo sąsiad (nas manager) ma Internet i chcą go podzielić. Ale zobaczymy jak to będzie bo póki co to ja wszystko tu załatwiam. Jutro własnie jedziemy na jakąś śmieszną rozmowę żeby dostać Insurance number ale po co to komu to nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: cd5 21.11.06, 12:26 I melbusia ładnie skomentowała jakiegoś trola formowego – brawo!!! I Enterek znów ma inną kurację – oj cos te twoje jajniki chyba na moje się zapatrzyły – też takie leniwe jak cholercia. Oleńka Niki ma nową opiekunkę – dobrze że ją polubiła. Przesyłam wirtualnego buziaka dla Oleńki! Kaisu – dobrze że Olka i Izka już zdrowe – a ich koleżanka i mamusia koleżanki… no pozostawię to bez komentarza… A Agatki z natury są uparte.. I dziękuję za słowa: „Najwieksza zniewage jaka mozna uczynic Bogu – to jest zwatpic w Niego” I wiesz – poryczałam się przy twoim poście, zazdroszczę tak głębokiej wiary.. Mnie się jednak zdarza wątpić.. choć z drugiej strony sobie myślę że mmoże własnie tak miało być.. bo przecież gdyby od razu się udało to na pewno nie wyjechalibyśmy a co za tym idzie nie spełniłyby się marzenia o domku. A tak to jest naprawdę duża szansa że w 2008 na wiosnę rozpoczniemy budowę – takie moje małe marzenie Dla Lucebi: Mam na imię Agata mam 27 lat starania… hmmm cholera już 2,5 roku ale jestem 3 miesiące po laparoskopii (PCOs), i własnie skończył się pierwszy cykl starań po zabiegu i w tym tygodniu robimy powtórkę z rozrywki – trzymajcie kciuki! I jestem z okolic Tarnowa. Co do wykształcenia – 3 lata temu skończyłam studia magisterskie z możliwością ukończenia po 3 latach inżynierskich. Ale dotrwałam do końca bo takie było moje zamierzenie. I teraz czasami mnie nachodzi na coś więcej – może po powrocie do polski… kto wie? Obecnie jestem na wyspie królowej Elżbiety i pracuję na nasz domek w Polsce. Konto już założyłam ))))) Dltego powtórzę za dziewczynami – ucz się jeśli tylko masz możliwość i choć troszkę chęci!!! I Althea miała egzamin który jak twierdzi beznadziejnie jej poszedł – ja jednak liczę że ci się uda zdać. Buzia dla ciebie i wielkiego brzucha! I dwukolorowe bliźniaki też widziałam – swoją drogą niezła historia. To chyba pierwszy taki przypadek. I uśmiałam się z określenia pani dr Olci – zakaz ruchów około miednicy hahaha oplułam laptopika. A na czym polega zabawa w laserka??? I przepis na cebulową zupę mnie zaciekawił – może spróbuję coś takiego… mój M zawsze się śmieje że zupa najlepsza to WODZIANKA – czyli kostka smalcu i litr wody… no comments I Zuza spotkała się z Ant – będą jakieś fotki czy w yum pośpiechu żadna nie pomyślała? Zuzka – ściskam z powodu jednej krechy – ale głowa do góry to dopiero pierwsze podejście. I zaczynam kolejny wątek chrumpsowej Listopadowe pocianiżtka – ech już oczka mnie bolą. Chyba zrobie sobie przerwę – trzeba małżowi cos upichcić. O adopcji też było – i ja myślałam kiedyś że to takie piękne zaadoptować dziecię. Do czasu gdy znajomi rodziców wzięli rodzeństwo 3-miesięczną dziewczynkę i 2,5 rocznego chłopca. Rodzice na tyle byli mało rozsądni że nie chcieli nic wiedzieć na temat rodziców dzieci – rodzina patologiczna. Matka alkoholiczka dwa razy oddawała małego do domu dziecka i zabierała. Teraz dzieci mają po 12 i 14 lat – chłopak ostatnio dwa razy uderzył swoją matkę.. od początku mieli z nim problemy wychowawcze – nawet chodził do szkoły specjalnej przez jakiś czas. Podejrzewam że matka biologiczna nie szczędziła sobie alkoholu w czasie ciąży. Dziewczynka jest w porządku choć już szuka sobie partnera.. i uwielbia programy dotyczące sexu.. matka już drży że po którejś dyskotece oświadczy jej że jest w ciąży. A hasła rodzinki Fantazyjnego Pawełka po prostu mnie rozwaliły – kochana mocniutko cię przytulam do serducha. Ty wiesz i my wiemy że to nieprawda. Wiesz – gdybym była bliżej to pozabijałabym te kreatury!! Yskyerko – twój post najlepiej to skwitował – dziękuje! Aaa i bebell pytała o mój nowy nr – to komóreczka jest więc smski jak najbardziej mile widziane!!! Tamtą kartę wkładam do tel mniej więcej raz na tydzień- dlatego nic do mnie nie dochodzi Nawet nie wiedziałam że tak długo się nie odzywałam – ale wiecie – tu inaczej leci czas. A do tego brak mi netu.. Agan – podziwiam za to że w końcu zdecydowałaś się na odwiedzenie grobu rodzicielki. Czasem w życiu tak się układa – czas leczy rany i mam nadzieję że i w twoim przypadku tak jest. I czytałam wzruszający post Melby o narodzinach Młodego.. I mam nadzieję że i do mnie poleciało twoje zdjęcie w nowym kolorku. I witam Karinę, karolatę i Grubaskę – i powodzenia w staraniach życzę. Feromonie gratuję pomyślnego zakończenia studiów!! I Balbince zdolnej bestyjce też gratuluję Antuś przykro mi z powodu śmierci twojej siostry ciotecznej – młoda babka.. ech czasem ciężko jest sobie wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje.. Olcha jeżeli chodzi o zatkane ucho to ja robię tak jak to robi laryngolog. Bieżesz gruszkę taką dla dziecka, napełniasz ją przegotowaną wodą – letnią ( nie za zimną ani nie za ciepłą) i nachylasz głowę nad jakimś pojemnikiem – może to być choćby wanna i naciskając gruchę wlewasz mocnym strumieniem wodę która wylatuje sobie razem z paprochami do wanny czy też innego pojemnika (u laryngologa jest to nerka) bardzo często robi się taki korek z woskowiny ubitej. Ja ponieważ często stosuję maści do ucha bądź kropelki to muszę sobie co jakiś czas płukać uszka. Ale zrób to najlepiej wieczorem i wata w ucho później i żadnych przeciągów!!!! I o ginących walizkach w samolotach – ja się cieszę ze jednak autkiem jechałam chociaz i tak miałam schizy że mi go w nocy całego ukradną, albo że na promie ktoś mi laptopika zwędzi. Na szczęscie obyło się bez tego typu atrakcji. Jedynie pewna starsza pani mnie wystraszyła jak czekałam na prom bo podeszła do mnie i zapytała czy się nie boję takim dużym autem sama po Anglii jeździć. Ja na to że raczej nie bo już kawał drogi przejechałam a ona na to że w Anglii są dużo węższe drogi i będzie mi bardzo trudno z takim dużym autem i to jeszcze po tej stronie kierownica. Aha i takie hasło szczeliła że naprawy po wypadku są bardzo drogie. I skwitowała : you are very brave girl” i po tym nie wiedziałam czy mam byćdumna czy się bać. Zaczęłam się bać I zgadzam się ze stwierdzeniem że skorpiony to najlepszy materiał na żonę i męża – prawda Stokrotko?? My coś o tym wiemy! Megi zaliczyła z Mikim podróż pociągiem i wypoczęła u rodziców. Jak Miki zniósł podróż? I widzę że Ant zahaczyła o dalekie lądy w przeszłości.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: cd6 21.11.06, 12:27 Tysiu kochana – nie zamartwiaj się tak!! Maryś jest zdrów jak rybka a ty się doszukujesz w nim chorób. Skarbie – buźka dla ciebie i o uśmiech proszę. Hortika też zaglądnęła na chwilkę zdenerwowana liczbą postów. Hortika!!! Ja już nadrabiam zaległości drugi tydzień!!!! Dzięki potwors jest to możliwe bez netu!!! Ależ się cieszę! Ale fakt – kobity mają siłę żeby tyle stukać!! A z tego co pamiętam to też nie mam Tomka na skrzynce!! Marudko – już w styczniu możesz startować??? To super!!!!! Tysia – poryczałam się przy tekście który przetłumaczyłaś – nie mam netu więc nie mogę posłuchać tej piosenki ale po słowach widzę że ryczałabym jak bóbr – już ryczę. Enterku – przeczytałam właśnie o wypadku – najważniejsze że nikomu nic się nie stało – na pewno szkoda samochodu – ale takie rzeczy da się naprawić – to tylko przedmiot. Ciesz się że z wami wszystko OK. przytulam Cytrusia trafiła do szpitala ze skurczami – bidulka. Żeby twoje motylki wytrzymały jeszcze troszkę – każdy dzień jest ważny!! Odpoczywaj kochana!!! A dowcip Marudki rozwalił mnie na łopatki.. rżę jak ta szkapa!!! I Tatanka dobrze pisze – zdychająca rybka to żaden pech!!!! Enterku – główka do góry!!! Monia – smutne to co pisałaś o pieskach sąsiada. Normalnie zamordowałabym takiego typa!! Jak można tak męczyć zwierzęta. Bidulko i na ciebie spadł ten przykry obowiązek.. tulę do serducha. Tatanko-co do tchórzostwa to ja też do odważnych nie należę – gdyby nie M to w życiu nie zdecydowałabym się na wyjad!! To on chciał od zawsze wyjechać, zarobić. A mnie było dobrze w Polsce siedzieć za biurkiem za marną pensyjkę. Tylko M narzekał że mnie wykorzystują za minimalną płacę. Ale teraz nie załuję – wiem że mnóstwo ludzi uważa że to upodlenie być po studiach i pracować za granicą jako „murzyn” ale z drugiej strony jeżeli własnie za taką pracę płacą 5 razy więcej niż w Polsce to czemu nie. Ponieważ planujemy wyjazd do polski na swieta więc nie chce się rozglądac za inna pracą bo nikt mi nie da wolnego. Tu się zgodzili. Poza tym załatwiam wszystkie formalności związane z legalnym zatrudnieniem – a to troszkę trwa. Tu też pracuję legalnie ale do takiej pracy nie potrzebowali tych wszystkich dokumentów. Chcąc mieć lepszą pracę niestety muszę cierpliwie poczekać – dopiero w styczniu mają mi przysłać potrzebne papiery. Mąż ma dwie prace – w tygodniu się mijamy bo kiedy on wraca to mnie już nie ma. A ponieważ on słabo zna język więc czekał na mnie aż przyjadę żeby dzwonić i jeździć po tych urzędach. Uczę się teraz angielskiego bo widzę teraz jak mało wiem, jak mało rozumiem, jak ciężko coś powiedzieć. A praca kierowcy bardzo mi się podoba – słucham sobie muzyczki i śmigam autkiem po ulicach miasta. Nawet nie wiem kiedy czas mija. I podoba mi się ten miły zwyczaj napiwków I nawet jeśli znajdę coś innego to i tak wieczorami mam zamiar jeździć. Matalko – oby pęcherzyk wystrzelił i zaowocował!!! Kciuki zaciskam. Feromonko – podczas laparo mogą zrobić ci wszystkie zabiegi na raz – tak jak mi. A z tego co piszesz skoro podejrzewają że nie masz jajnika to mogą to sprawdzić jedynie podczas laparo. Przy okazji przepychaja jajowody. Mój obecny ginek stwierdził że zamiast robić mi najpierw histeroskopie (rok temu) to powinni mi byli zrobic wszystko na raz za jedną narkozą. I Tosia Bebelkowa miała uczulenie na rękach nogach i pupach – niech pije wapno na zdrowie! A swoją droga jak można puścić na rynek taką ciastolinę ? Tule mocno Balbinie i zuze – oby listopad był szczęśliwszy, a także Jaanię, chrumpsową, Yskyerkę, Enterka i wszystkie zamałpione laski – ech czy ta drednota kiedyś nam odpuci na te kilka miesięcy??? I Kocurek już myśli o rodzeństwie dla Julki – super!!! I Mała Gviazdka rośnie jak na drożdżach – już ponad 6 kg??? A kiedy będą jakieś zdjęcia tej rudawej rozrabiary??? Bebel mnie normalnie powaliła – siedziała na forum krańca po siódmej a o dziewiątej Tadek był już na świecie – nosz to się nazywa uzależnieie. Kochana – gratuluję wam tak szybkiego szkraba – już się nie mogę doczekać fotek!! Buziak dla Tadka, jego kochanej siostrzyczki i rodziców tej dwójki I dziękuje Moni za smska- to od niej dowiedziałam się właściwie w tym samym czasie!! Jeżeli chodzi o mój dostęp do netu to pewnie musimy poczekać do nowego roku. Sąsiedzi którzy najpierw mieli nam udostępnić net (piętro wyżej mają) chyba zmienili zdanie bo zaczeli coś kręcić. Więc musimy poczekać aż zmienimy mieszkanie i wtedy sami weźmiemy na siebie łącze (podpiszemy umowę) i uważnie czytałam dysj=kusję na temat tętna dziecka w zależności od płci. I o konflikcie krwi Althea cieszę się bardzo że wszystko w porządku u ciebie i maleństwa. A miałam nadzieję że już będziesz wiedziała czy to chłopczyk czy dziewczynka Tylko byłam ciekawa jakie opisy w suwaczku ma Althea ale ponieważ wątki mam skopiowane do Worda więc nie zobaczę I popieram Monikę – potwors jest wielka!!!! Wszystkie wątki skopiowała do Worda i mi przesłała!!!! Co prawda czytam je już drugi tydzień ale fajnie jest znów być z wami!! To tak jakbym film oglądała w przyspieszonym tempie Jeżeli chodzi o duphaston to też już czytałam różne opinie na jego temat. Ponoć wcale nie pomaga (nie jest udowodnione) na podtrzymanie ciąży. I Misia miała ciężki przypadek pacjenta – a właściwie rodziców pacjenta. Misia – to nie twoja wina!! Podejrzewam że rodzice wstydzili się tego że tak zaniedbali dziecko.Oczywiście to ich nie usprawiedliwia żeby nadal nie leczyć ząbków ale sama wiesz jacy są ludzie. Tatanko- niestety czasem lepiej nie pożyczać pieniędzy rodzinie – u mnie też jest kilka takich przypadków – tyle że to moi rodzice pożyczali. I mimo że byłam dzieckiem to i tak mi to utkwiło w pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: cd7 21.11.06, 12:27 Anialm – bidulka ta twoja Nulka – tato obiecuje zadzwonić, zabrać i olewa ją.. to przykre, zwłaszcza że wszystkie żale dziecka są na ciebie kierowane. I jakże ucieszyła mnie wiadomość o dwóch kreskach jutki – skakałam z radości – kochana teraz tylko włącz pozytywne myślenie i będzie dobrze!!!! I gratuluję Antusi tak dzielnej córeczki. Taki mały szkrab i tak dzielnie znieść wizytę u dentysty!!! Buziak ogromny!! I mówisz że już się pali do nart??? No to będziesz miała wesołą zimę – mała ci nie przepuści wolnego dnia żeby na stok nie pójść. Pamiętam wasze pierwsze zdjęcie w gazecie z tamtego roku. Oj i widzę że listy się domagają dziewczyny – jeśli któraś uaktualniła ją to będę wdzięczna za jej przesłanie!! I było o mamach i teściowych – moja mama jest super – M mama też chociaż uważam że jest nadopiekuńcza co często mnie drażni. Nie lubię jak ktoś mi za bardzo nadskakuje i troszczy się o mnie. Stokrotko-a cóż to za nerwy cię dopadły??? Kochana wycisz się, uspokój – dla waszego Jasieńka kochanego! Na pewno jest ci przykro – kurde głupi facet!! Przytulamn cię mocno i liczę na to że wreszcie przejrzy na oczy. Ja to nerwus jestem straszny i pewnie spakowałabym torbę i uciekła do rodziców – poczekała aż głupek zmądrzeje. Nosz nakopałabym mu do tyłka!! Tulę cię mocno. Jeżeli chodzi o listę to wydawało mi się że wysyłałam najaktualniejszą… kurcze – nie pamiętam – ale Tatanko-jeśli uzupełnisz ją to proszę – podeślij mi też. I zaczynam kolejny wątek tym razem chrumpsowej pocianową passę – już coraz bliżej końca I Hortika przypomniała mi o szydełkowych cudeńkach – muszę je powiesić w tym roku na choince. Tu niestety zapomniałam wziąć szydełka – dopisuję je do listy rzeczy które muszę zabrać z Polski I Pituś robi codzienne zakupy przez Internet – fajnie tak – bez wychodzenia z domku masz wszystko zapakowane, przyniesione do domku. I tatanka jakąś nową teorie wymyślila o zmianie fryzury wpływającej na zaciążenie – ja jednak jestem wyjątkiem… potwierdzającym regułę. I Amelka Lalisiowa sypia dokładnie tak jak babcia – sama nie wiem jak to wytłumaczyć – może faktycznie telepatia – w końcu są bliźniakami astralnymi Stokrotko-śnieżka żółciutka – fajnie będzie miał Jaś w pokoju. A wiecie że pierwsza farba śnieżka powstała w małym garażu w moim miasteczku Ale to było trochę lat temu – teraz wielka fabryka poza miastem. Chrumpsik – ja też własnie popatrzyłam sobie na półkę w markecie z lekami i testami ciążowymi – 10 funtów test!!!! No chyba musiałabym na głowę upaść. Wolę sikać w swój stary hihihi I Bidulek Tadzik walczy z żółtaczką – żeby szybciutko sobie z nią dał radę – w końcu kawał chłopa z niego!! Fajnie że podobny do Tosi i że nosek i siusiak prawidłowych rozmiarów. I Jutka piękną betę ma!!! Super – aż podkakuje z radości Olcha – leż leż i jeszcze raz leż!!! Będzie dobrze!!! Zobaczysz!!!!! I Marudka dostała równo ze mną @ - kochana to jeszcze tylko miesiąc i bierzecie się do roboty!!! Oo i Tatanka wprowadziła nowe rubryki do tabelki – mam nadzieję że nie zapomnisz o mnie wysyłając ją. I Matalce jajko pękło – teraz tylko czekać na owoc!! Kciuki zaciśnięte. I Mikołaj już próbuje siadać I Madzia Misi ma nowy wózek – ja tez pamiętam swój wózeczek… ech to były czasy. I Amelka Antusi nóżki sobie goli – no no wcześnie zaczyna – pewnie za rok zacznie makijaż robić Fantaisie czuła się wyposzczona z czułości – więc ja cię mocno tulę i całuję!! Cmok!! Cmok!! A na temat dermatologów mam podobne zdanie – wypytują się czo ostatnio jadłaś,czego używałaś i obstawiają jedną rzecz z wymienionych – ja miałam uczulenie na oliwkę dla dzieci johnson’s baby – nie wiedzieć czemu. Agan – wzruszyłam się przy twoim opisie cudu narodzin – buzia dla ciebie i córci. Łomatko – własnie czytam swoje posty które wysyłałam z imprezki – szczerze mówiąc miałam już taką karuzele w głowie że nie pamiętałam dokładnie co pisałam, ale że tyle literówek i jeszcze ortograf – aż mi wstyd!! Aha i pisałam że na wiosnę może pomyślimy o budowie – chodziło mi o wiosnę 2007 roku!! Ale coś mi dużo wyrazów pozjadało.. Ale widzę że najważniejsze informacje wam przekazałam – może troszkę egoistycznie, ale za to teraz nadrabiam wszystkie zaległości. Chrumpsik – mam właśnie taki słownik i gramatykę fajnie opracowaną, tylko mało czasu na naukę bo zawsze jest coś co odciąga – teraz już drugi tydzień czytam was co jest o wiele bardziej interesujące niż nauka języka hihihih Jeżeli chodzi o nasz powrót do polski to ja to traktuję jako pewniak – ja pewnie bym się przyzwyczaiła do tutejszego życia ale mężuś nie ma szans!! On każdego dnia powtarza że nie ma to jak w polsce. Mimo że to on naciskał na ten wyjazd – ale sam od początku mówił że tylko po to by zarobić i wrócić. Dlatego załapał od razu dwie prace. Troszkę wychudzony jest biedaczek więc ja staram się mu gotować dobre rzeczy, robię kanapki do pracy bo on nigdy na to nie miał czasu.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: cd8 21.11.06, 12:29 Melbuś – dzięki za historię o koleżance z PCOs – takie przypadi pozwalają wierzyć w cud… ja w niego wierzę więc może i nam się zdarzy.. A swoją drogą jak czytam o objawach zewnętrznych pcos to cała drżę – z jednej strony cieszę się że u mnie tego tak nie widać ale boję się co będzie za ileś lat… co to świństwo potrafi zrobić z kobiety… ech… I tak sobie myśle że zniosę wszystko byleby tylko maleństwo się pojawiło.. I własnie doszłam do smutnego posta Melby… skarie – kciuki zaciskałam z całej mocy… przykro mi bardzo.. dochtorka ma rację – to dobry znak. W następnym cyklu przyjmij że okres ma się pojawić po 45 dnich, ok.? Tatanko – czyli będzie dziewczynka?? Lena?? Eee tam – ja czuję w kościach że to facet – tak jak u Tadka bebelkowego wszys=cy widzieli na początku cipke a za dwa tygodnie to cuda się mogą zdarzyć i jajka mogą wyrosnąć.. I Lirio się pojawiła – zaglądaj częściej do nas!! Wiem że zapracowana jesteś, ale napisz od czasu do czasu co u ciebie. Althea szaleje w C++ jeszcze conieco pamiętam ale z roku na rok coraz mniej – podziwiam cię za to programowanie. I dzieciaczki już wszystkie w domkach mamusiami – ale fajnie!!! I Motylki się uspokoiły i bakterie ich mamusi – oby tak dalej!! Poprzedni wątek zostawię sobiue na deser a teraz lecę czytać co na tym wątku było... buziaczki dla wszystkich - jestem przezszczęśliwa że mogę znów do was zaglądać Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: cd8 21.11.06, 12:38 Ergus, nie powem ze to wszystko przeczytalam, ale przejrzalam No ja wlasne utknelam z tym moim programowaniem w martwym punkcie... ale zupelnie sie tym nei przejmuje, tylko codziennie wysylam wykladowcy liste pytan... A jesli chodzi o chleb, to poszukaj maki zytniej najpierw. Bo zakwas to nic innego jak maka wymieszana z woda, ktora troche postala (opis byl w jednym przepisie). A w jakims polskim sklepie nie sprzedaja chleba? Z gory przepraszama matki karmiace...Ale wlasnei zjadlam budyn czekoladowy I jeszcze bym zjadla... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ergus 21.11.06, 12:48 oj tam - i tak nie wierzę że którakolwiek to przeczyta hihihi nawet ja nie miałam siły by sprawdzać błędy.. ale co tam - najważniejsze że znów mogę być z wami. Internet co chwilę mi przerywa bo antenka troszkę za słaba alę mężuś juz myśli o jakimś wzmacniaczu. i tym sposobem mamy darmowy necik.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ergus 21.11.06, 12:52 Ergusia, my tyz kiedys tak korzystalismy z internetu Jak nasz nei dzialam to nas automatycznie do sieci sasiadow podlaczalo, dzialalo tak sobie, ale dzialo. Na lepsze dzialanie pewnei marne szanse, bo raz ze odleglosc, a dwa ze sciany. Ale dobrze ze w ogole macie internet! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Ergus 21.11.06, 12:57 ja jestem, ale szef z boku zerka wiec nie bardzo mam jak pisac Erga - przeczytałam wszystkie Twoje posty. Są super!!!! Ale tesknimy za Toba, zdecydowanie za rzadko sie odzywasz.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: cd8 21.11.06, 12:46 Po pierwsze gratuluję Jutce bety - piękna!!! laska - buziaki dla ciebie ogromne. Po drugie dopiero teraz czytałam wszystkie życzenia od was - bardzo bardzo bardzo wam dziękuje - żeby tylko to jedno się spełniło to juz będę najszczesliwszą osoba pod słońcem. wczoraj wszyscy się zdziwili że w urodziny jestem w pracy... hmm nie wiem ale dla mnie to raczej zwykły dzień... za to dostałam od managera wielgachną pizzę z własną kompozycją dodatków.. świeczek na niej nie było ale wchłonełiśmy ją ze smakiem Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: cd8 21.11.06, 12:57 Ergunia wszystkie czytaja twojego posta) dlatego tak pusto ja przeczytalam i dopiero teraz sobie uswiadomilam jak mi STRASZNIE ciebie brakuje (( sciskam mocno!!!!!!!!! a dziurek mam 7 - bo 6 w uszach, ostatnia w pepku Smoka podesle dzis po porawkach, swieze tatoo wyglada najlepiej ) ALthea a wesz ze ja nie lubie budyniu?? tylko w bulce drozdzowej toleruje i M zrobil na dzis zupe ogorkowa, ma ktoras ochote?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: cd8 21.11.06, 13:04 Zupe ogorkowa to ja zawsze! A bułke drożdzowa to ja akurat wole z czyms innym niz budyn. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: cd8 21.11.06, 13:18 z miskam prosze sie wstrzymac, ogorkowa jest w domku, moge dopiero wieczorkiem czestowac..... a moj M pyszne zupy gotuje mniam ) Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: cd8 21.11.06, 13:36 wow Erga! jestem pod wrazeniem i przeczytalam wszystko. Bebelku, mam nadzieje, ze Infacol pomoze. i dawaj Tadzowi niezaleznie czy brzuszek boli czy nie przed kazdym jedzeniem. mimo ze to chemia, jak pisala Ant, to zupelnie nieszkodliwa. acha, taka sama substancje czynna - Simetikon-ma tez Bobotik, czy jakos tak. w kazdym badz razie jest mocniejszy, wiec jakby co probujcie dalej. Maruda, ja uwielbiam ogorkowa!!!!!!!!!!!!!!!! moze sie zamienisz. u nas wlasnie dochodzi ciasto w piekarniku tym razem dyniowo-bananowe musze M. wyslac na jakas terapie Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: cd8 21.11.06, 13:40 Misia ja jestem pies na ciasta!!! a to brzmi swietnie mozemy sie na mezow zamienic ... szkoda ze tak dalego od siebie mieszkamy D Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: cd8 21.11.06, 13:45 Maruda, moj m. to by chcial sie do stolicy przeprowadzic wiec....kto wie, kto wie Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Bebell... 21.11.06, 13:51 powinnas opatentowac sposob na urodzenie blizniakow w dwu letnim odstepie. wiele osob by tak chcialo i mysle, ze kasa by byla niezla z tego Tadzio przeslodki. a czy ja dobrze widze, ze ta lampa do naswietlen, to taki swiecacy kocyk? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Misia... 21.11.06, 14:03 to jest bardzo fajna lampka)) taki plastyk z lampką, pokryty taka miękką gumą, a na to przypina się taki śpiworek mięciutki (dół tego śpoiworka jest taki przezroczysty) i w ten śpiworek wkłada się Małe)) bardzo to wygodne. I najważniejsze, że nie trzeba Maleństwa oddawac do jakiejś innej sali, tylko ono sobie przy tobie leży i śiweci takim kosmicznym, niebieskim blaskiem) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Bebell... 21.11.06, 13:56 Erga, jestes boska!!! przeczytalam wszystko! fajnie sobie powspominac cozesmy nasmarowaly! Swoja droga ciagle mysle o Was i ciesze sie, ze jestescie! To jest niesamowite, ze mozna sie tak zakumplowac i rozmawiac ze soba codziennie w ten sposob Bebel, mam nadzieje, ze dzis tez bedzie dzien bez ataku Anialm, jak tam Szymus? i co z Nulka? Jutka, kurcze no nie wiem czy powinnam... ale jak juz zobaczylam serduszko, to zaczelam sie martwic o klocia w brzuszku, a to byly wiazadla. Potem byla przyziernosc karkowa chcesz wiedziec po koleji? Chyba zapomnialam Wam powiedziec ale dzis bylismy we 3ke u br Franciszka. No i powiedzial, ze Julcia nie ma alergii na mleko. Moga to byc jablka po pryskane... Dal ziolka antyalergiczne. I powiedzial, ze jak bede sie tak zmartwiac o mala to alergia bedzie sie nasilac. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Bebell... 21.11.06, 13:58 Bebel! Noz jakbym nie przeczytala, ze to Tosia to bym myslala, ze Tadzika w rozowe ubralas PPPP ooooolbrzymie podobienstwo! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebell... 21.11.06, 14:05 HA! Ania ja bym tam bratu Franciszkowi bezwglednie wierzyła! w ogole uważam, ze zdceydowanie za często różne krostki tłumaczy sie skaza białkową i matki sie dietują zupełnie niepotrzebnie, a to wcale zdrowe nie jest ani dla matki ani dla dziecka... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Bebell... 21.11.06, 14:12 bebell, ja tez tak mysle z ta skaza bialkowa! Przykladem jest tu corcia bajakai, w Polsce pediatra stwierdzil ze mala ma skaze bialkowa i kazal odstawic nabial, a tutaj twierdzi ze mala ma sucha skórę. Kocurku, a ty te jablka na surowo jesz?? Chyba lepiej by bylo gotowane lub pieczone i koniecznie bez skory. U nas ostatnio duzo mowili o owocach i warzywach, wiekszosc ma przekroczone normy zawartosci jakichs tam chemikaliow... noz strach cos zjecs. Dobrze ze mamy jabłka z własnych drzewek, bo ja hurtowe ilosci zjadam. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: cd8 21.11.06, 13:52 Misia to dawaj, dobry stomatolog i tu sie przyda ))) i ja bede do ciebie przychodzic, chcesz?? jedna pacjetke juz masz D Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: cd8 21.11.06, 13:49 Misia, czy twoj M. robi za kazdym razem jakas wariacje ciasta dyniowego czy inne tez?? Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Althea 21.11.06, 13:58 to sa pierwsze w zyciu ciasta mojego m. od jakiegos miesiaca. a uparl sie na te dynie, bo twierdzi, ze to dla Magdy zdrowe. my jej jakis miesiac temu zmienilismy pory posilkow i praktycznie przestalismy juz dawac sloiczki i nie bardzo wiedzielismy co jej dawac na podwieczorek. i stad te ciasta. pomijam fakt, ze Magda wcale za specjalnie jesc ich nie chce a tych ciast dyniowych to upiekl juz chyba z 15 przyczym z 5 wywalil, bo nie wyszly. znaczy sie zakalec wyszedl. na koncie ma tez jedno czekoladowe- calkiem calkiem i sernik. tzn chcialam napiac "sernik" bo upiekl go na serkach topionych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie powiem, nie bylo zle, ale bylo dziwne. cos mi sie wydale, ze w tych przepisach to o inne serki chodzi, a nie takie nasze topione musze sie Olci zapytac, bo on to z amerykanskich przepisow piecze. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Althea 21.11.06, 14:00 to naprzyklad przepis do tego co siedzi w piekarniku Pumpkin Banana Cranberry Bread Recipe RECIPE INGREDIENTS 2 1/4 cups flour 2 teaspoons baking powder 1 teaspoon baking soda 1/2 teaspoon salt 1/2 cup light brown sugar, packed 1/4 cup sugar 3 tablespoons maple syrup 1/2 teaspoon nutmeg 1/4 teaspoon cloves 1 teaspoon cinnamon 1 teaspoon vanilla extract 2 eggs 2 small ripe bananas 4 tablespoons buttermilk One small can pumpkin 1 cup raw cranberries 1 cube butter, softened RECIPE METHOD Mix dry ingredients. Blend together eggs, vanilla, butter, and sugars. Combine all in a big bowl and add banana, pumpkin, and buttermilk. Fold in cranberries. Pour mixture into bread pans sprinkled with oil and flour. Bake at 350 degrees F for 40-45 minutes, or until toothpick comes out clean. Serve warm with coffee, cider or port. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Althea 21.11.06, 14:05 Maruda, wreszczie mam jakis powod "za" a swoja droga, to wiecie, ze odkad weszlismy do Unii, to my juz nie stomatolodzy ino dentysci tylko. a ja to w ogole prowincjonalny dentysta, gdzie mi tam do stolicy Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Erga 21.11.06, 12:54 uklon ode mnie to w strone tych superdlugasnych postow )) Erga jestes moim idolem (to juz sie trojca idolowa zebrala prezesowa, Bebell i Erga I pozdrawiam!!!! Mam nadzieje, ze bedziesz miala wkrotce zupelnie nieograniczony dostep do netu!!! No i ze znajdziecie jakies fajne lokum. Erga mi tez sie przyplatala grzybica i rozmawialam na ten temat z moja lekarka. Powiedziala, ze te grzyby zyja sobie normlanie na naszej skorze, tylko jak organizm oslabiony i maja dobre warunki (wilgoc i cieplo) wylaza na zewnatrz. Specjalnie pytalam czy mozna sie zarazic takim lazienkowym grzybem powiedziala, ze nie. Ja chce takiego Tadzika-blondaska!!!!!Jeju a jaka Tosia byla slodka!!! A ma takie "dorosle" spojrzenie!!! )) Bebell a jak Ty sie czujesz???? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Erga 21.11.06, 12:56 Erga ja przeczytalam i normalnie jestes moim idolem Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Erga 21.11.06, 13:58 Ergusia- Ty jestes niesamowita) nosz tak samo uzależniona babka jak ja) i przeczytałam od deski do deski)) ściskam! i ja Tobie wysłałam na ten nr angielski sms, ale on nie doszedł( nie wiem dlaczego(( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Erga 21.11.06, 14:06 Matko, Chrumps, jam tez się załapała??? Wow! nie wiem czym sobie zasłużyłam) a czuję się dobrze! tylko trochę nerwowam)) Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Erga 21.11.06, 14:13 faktycznie fajna ta lampa. ja to myslalam ze to lezy takiem male, golutkie dzieciatko i ta lampa z gory na niego swieci. a taki poowijany, to calkiem przytulnie mial Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Erga 21.11.06, 14:16 No ja tez sobie wyobrazilam taka lampe jak z pracowni fizycznej)) I sie zastanawialam jak bebell z tym sprzetem do domu pojechala. A to takie sprytne jest Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga 21.11.06, 14:19 Bebell -nie da się ukryć że się uzależniłam -mężuś już nawet nic się nie odzywał że ttyle przed kompem siędze i czytam - nawet sam mi kopiował pliki od potwors. bo ja nie zawsze mogłam z nim iść do znajomych którzy mają necik. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Erga 21.11.06, 14:23 ja sie tak zapatrzylam na buziulek Tadzia ze nawet nie zwrocilam uwagi na ten blask a lampa genialna, tez sobie wyobrazalam taka 'biurkowa' lampe Ergunia, nasi panowie musieli zaakceptowac nasze uzaleznienia od netu i forum ... nie mieli biedaki wyjscia ... Misia chcesz jeszcze jeden powod od przeprowadzi do DC?? tu jest najwieksza reprezentacja klubu pociana i najczestrze spotkania (choc ostatnio cos cienko ) a czym sie, kotekwytlumacz kajkonikowi, rozni stomatolog od dentysty? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga 21.11.06, 14:20 a Tośka to cały tadek!!! oboje są cuuuuudni!!!! no no - musicie popracować co by więcej takich cudeniek światu zostawić ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga 21.11.06, 14:27 czy mogę prosić o przesłanie adresu strony kocurkowej bo gdzies mi się zapodział?? aha - postaram się zaraz wysłac kilka fotek tylko nie wiem jak będzie z wysyłaniem z tym netem. jakby któraś dostała to proszę o przesłanie dalej bo mi to by do wieczora zeszło. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Erga 21.11.06, 14:23 Bebel, no i ja tak tez sobie mysle. Zaczekam jeszcze az znikna obecne krosteczki i sobie siorbne mleczka no i zobaczymy co sie wydarzy jakby co to bede krosteczki od nowa zaleczac Ola, m. znalazl juz takie niemodyfikowane jablka. Jem bez skory, ostatnio zrobilam sobie taki mus - gotowane... pieczone tez jadlam. Pamietacie jak mowilam o szarlotce? od tego sie zaczela pierwsza wysypka... widocznie chodzilo o jalbka pewnie nie moge jesc duzej ilosci. Ale dla mnie jablko = deser, wiec jak K. kupil 5szt to zezarlam wszystko... ale jeszcze tylko 8 dni i bede mogla sobie wciagnac konfiture ze sliweczki, wisienki, morelki... ah.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga 21.11.06, 14:35 widzę że poczta gazetowa wogóle nie chce ze mną współpracować dlatego wyślę kilka fotek z innego adresu do marudki i proszę o zmolestowanie jej by rozesłała reszcie )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Erga 21.11.06, 14:37 czekam niecierpliwie )) i na zdjecia i na molestowanie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga 21.11.06, 14:41 zdjęcia już masz - teraz czekaj na molestowanie ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Erga 21.11.06, 14:45 Erga, adres stronki polecial do Ciebie. Maruda, ja Cie molestuje!!! Misia, ok zaczne od przetworzonego mleczka... mam nadzieje, ze bedzie dobrze. I tak narazie czekam az zniknie to co ostatnio sie pojawilo. A tak sie cieszylam, ze byla gladziutka... i to ponad 2tyg. A pani dr powiedziala, ze rzadko, ktore dziecko bez krostek do niej przychodzi na wizyte kontrolna po msc. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Erga 21.11.06, 14:37 Kocurku, mleko to chyba nie jest dobry pomysl!!!!!! bo nawet jesli Julca nie ma alergii na bialko mleka krowiego, to moze miec nietolerancje laktozy. dlatego mniej obciazejace jest przerobione bialko krowie, czyli kefir, jogurt, ser bialy. Maruda, ano widzisz. bo to jest tak. stomatolog, pochodzi od lacinskiego slowa "stoma" co oznacza jam ustna, wiec niby to on zajmuje sie cala jama ustna dentysta, napomiast od slowa "dens" - zab, niby tylko zajmuje sie zebami. wiec unia europejska, stwierdzila, ze my to za glupi jestesmy, zeby zajmowac sie CALA jama ustna. bo wszedzie u nich jest tak, ze najpierw studiuje sie ogolnie medycyne, a potem robi sie kierunek ; stomatologie. oni nie mogli zajarzyc, ze nasze studia tez sa ogolnomedyczne, tylko od razu ukierunkowane w kierunku stomatologii. no ale coz. nie zostalu nasze studia uznane, ze wystarczajace,wiec generalnie jak przychodzi do mnie pacjent z chorymi dziaslami, to powinna powiedziec : tak mi przykro! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Erga 21.11.06, 14:39 Erguś - chylę czoła przed postem... takiego jeszcze nie było Misia_ma a Ty gdzie chcesz uciekać, kto będzie leczył ząbki mojej Nulki Kocurku - oby br Franicszek miał rację, że to nie skaza białkowa. My właśnie wróciliśmy z parku, puściłam Wam parę fotek. Kupiłam M. wodę toalteową i chciałm sprawdzić czy atomizer działa - i teraz na kilometr pachnę meskim perfumem... a to prezent ma być. Gorzej jak wyczuje... szorowałam łapska i nic... swoją drogą dobry ten perfum A Nulki bez zmian z tymi krostami - są i jeszcze jakiś czas będą ( Coś jeszcze chciałam, ale nie pamietam... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga 21.11.06, 14:43 co do posta to załuję że nie udało się go wkleić w całości..... ok - uciekam na chwilę bo przez ten necik to ja jeszcze ssniadania nie zdążyłam zjeść... i dla mężusia trzeba coś upichcić bo wróci głodny z pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Erga 21.11.06, 14:47 Zdjecia mam!!!!!!!! kocurkowi zaraz wysle, bo mnie molestuje ... reszcie nie Ergunia slicznie wygladasz!!! a ta kierownica po prawej stronie, brrr Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Erga 21.11.06, 14:52 Marudzia to Ja też Cię molestuję o Ergę i o nowy tatuaż też )) A swoją droga Ja mam jeden - i o dziwo nie zdeformował sie w czasie ciąży (na szczęście ) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Erga 21.11.06, 15:00 Ja dziękować za zdjęcia Ergi. Kierownica rzeczywiście wyglada "dziwnie" z prawej strony... A Erga promienieje na zdjęciach obok męża Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Erga 21.11.06, 15:09 Erga, wygladasz super i jaka usmiechnieta! w koncu )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga 21.11.06, 15:00 jasne - ślicznie... tiaaa w tym stroju nie da się normalnie wyglądać a co dopiero ślicznie hahaha ale dziękuję ))) spodnie fason męski z kantkami i zaszewkami - rozmiar chyba 32 więc pasek zawijam wokół siebie dwa razy bo krótszych też nie ma. Koszulka w rozmiarze S ale chyba na jakiegos olbrzyma - dobrze że w nocy pracuję... i próbuje rozwiązać zagadkę z tratwą - chyba nie dostanę pracy w Chinach Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Erga 21.11.06, 15:10 Anialm, dawaj swoj tatooo ) szybko!!! Ergunia ja tez pracy w chinac nie dostane, ale moj M tak, po pijaku przewiozl wszystkich, moze % to sposob na ta tratwe?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga 21.11.06, 15:11 udało się!! przewiozłam wszystkich na drugą stronę!! a teraz naprawde uciekam - chyba zrobię zupke cebulową... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Erga 21.11.06, 15:14 no tak, wychodzi na to ze tylko ja w chinach zatrudnienia nie mam co szukac, moze i dobrze P Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Marudzia 21.11.06, 15:17 hmm.. nie wiem czy sama sobie zrobię, bo go na plecach mam ale spróbuje Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudzia 21.11.06, 15:20 nie musi byc juz teraz! ania, spokojnie. ale podeslij ... zrewanzuje sie wieczorkiem poprawionym smokiem i kucykami Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Erga 21.11.06, 15:25 Erga, zupa cebulowa to jest mysl! Super wygladasz, szczegolnie na zdjeciach z mezem widac ze odzylas! Anialm, sliczny park! Lubie jak leza takie kolorowe liscie i mozna poszurac. Synus tez sliczny! Suchy prowiant spakowany Lece do "szkoly rodzenia". Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Erga 21.11.06, 15:25 Erga, zupa cebulowa to jest mysl! Super wygladasz, szczegolnie na zdjeciach z mezem widac ze odzylas! Anialm, sliczny park! Lubie jak leza takie kolorowe liscie i mozna poszurac. Synus tez sliczny! Suchy prowiant spakowany Lece do "szkoly rodzenia". Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Erga 21.11.06, 15:29 Anialm, park super! az zacheca do spacerkow! widze, ze Szymus smoczka ciagnie. Julcia zrobilaby niezla scene jakbym jej smoczka dala... A jak tam alergia Szymka? Lepiej juz? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Erga 21.11.06, 15:40 Kocurku teraz walczymy z gigant ciemieniucha.... A krostki raz sa raz ich nie ma... nie wyczujesz od czego. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Erga 21.11.06, 15:41 Aniu, ale jestes na diecie prawda? Ciemieniuche podobno trzeba dobrze nasmarowac oliwka i potrzymac troszke w cieple, potem zmywac - podobno dziala... a zapytam z ciekawosci, zanim sie zrobila mylas Szymkowi glowke szczoteczka? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 przepis babka cytrynowa - pytanie 21.11.06, 15:44 Dziewczyny, wlasnie przegladam przepisy na ciasta... bo chce zrobic dla K. niech sie chlopak nacieszy troche i znalazlam przepis na babke cytrynowa. No i jednym ze skladnikow jest kwasna smietana... czy wiecie o jaki % tej smietany moze chodzic? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Erga 21.11.06, 15:44 Mamy robiona oliwke z spirutusem salicynowym - no i schodzi, ale strasznie powoli.... Wczesniej delikatnie go czesałam szczoteczka do włosów i nie stosowałam zadych szaponów, a jednak sie zrobila. A na diecie owszem jestesmy Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Erga 21.11.06, 15:49 Aniu, a moze sprobujesz oilatum? naprawde fajnie natluszcza. Ja myje Julci glowe, najpierw myjka a potem masuje glowke szczoteczka. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Erga 21.11.06, 15:51 Kąpiemy go w oilatum, ale podobno jedne dzieci mają predyspozycję do ciemieniuchy a inne nie. Przeyżyjemy Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Erga 21.11.06, 15:50 Ha, a ja dostalam bez molestowania ) Dzieki, Marudzia! Teraz czekam na smoka i Anie z Z.W. Erga slicznie wygladasz - naprawde! I podziwiam za jezdzenie po ichniemu. Ja nie umiem po naszemu, wiec tym bardziej wydaje mi sie to wyczynem! Trzymam kciuki za Matale, 16 sie zbliza! Yskyerko - gratuluje wydajnosci! No i slicznego Tadka tez mam na skrzynce! Super ten magiczny kocyk - nie mialam pojecia, ze takie cuda istnieja... Sciski dla dzielnej Tosi, ktora juz nie atakuje Obcego Azjaty Cytrusku, szkoda, ze nie puscili do domu. Pewnie wariujesz w tym szpitalu, sciskam mocno! Balbinko - no widzisz, inna dietke sobie zapodalas, ale wazne, ze sie jej trzymasz. No i jak nie masz duzej nadwagi to nic dziwnego, ze szybko nie chudniesz! Wiecie co, oprocz tej ogorkowej, to ja bym tak strasznie chciala jakiegos dobrego ciasta... a tu jeszcze trzy tygodnie! Ciekawe, jak sobie radza Pitus i Agan. No i na jakie imie sie zdecydowali... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka witam już na spokojniej 21.11.06, 15:31 Melduję, że w trzy dni wykonałam pracę, na którą normalnie mam minimum półtora tygodnia. Teraz marzę jedynie o ciepłym łóżeczku, ale na razie jeszcze ta opcja odpada, bo czekam na agentkę ws. mieszkania. Nadrabiam więc zaległości porządkowe, tj. włączyłam pranie, bo już mi rzeczy z koszyka zaczynały wyłazić, i zmywarkę, bo mi się talerze skończyły. Matalka jeszcze nie dała znaku życia? Kciuki nadal trzymam. Fantaisie, ty się zdecyduj, albo podajesz nam zalecenia swojej diety, albo przepisy na słodycze, bo jakoś mi się jedno z drugim kłóci. Ale te ciasteczka maślane już sobie dodałam do ulubionych i kiedyś przetestuję. Marudka, zapisz się dwa razy na ten aerobik. Maleństwo będzie miało wysportowaną mamę. Tylko tak kombinuj z zapisami, żeby ci się karnet kończył w okolicach owu. A zupki ogórkowej ci jeszcze trochę zostało? Ja wprawdzie dopiero o 14 jadłam śniadanie, ale już chyba czas na obiad, nie? Misia, szkoda dzieciaka, ale matek się nie wybiera. A co do serników, to w przepisach amerykańskich bardzo często jest philadelphia albo jego odpowiednik, czyli coś jak nasze homogenizowane, tylko trochę gęstsze. Jak masz to gdzieś w przepisie, to napisz. Sprawdzimy, co to za cudo. Bebell, mam nadzieję, że Tosi szybciutko przejdą te humory i wreszcie zaakceptuje obecność młodszego brata w domu. Dzięki za zdjęcia! Śliczne te maluchy! A ja nie mogę chodzić w kucykach, bo mój mąż woli mnie w krótkich włosach. Buuu... Za to teraz pozwolił mi trochę zapuścić je na Święta, bo wyjechał i mu dłuższe nie przeszkadzają. Cytruś, podłączaj się jak najczęściej do netu, to będziesz miała jeszcze jedną rozrywkę - nas! Postaramy się trochę ci ten czas umilić. Mam nadzieję, że masz tam co czytać, choć nie wiem, czy jesteś w stanie skupić się na czymkolwiek. Trzymam kciuki, żeby Motylki jednak posiedziały jak najdłużej! Erga, jestem pod wrażeniem! Rzeczywiście, jesteś na bieżąco. Ale wiesz, że to już oznacza uzależnienie? A co do starań, to fajnie, że mąż zmienił nastawienie. Mam nadzieję, że szybko wam się uda i będziesz mogła nam donosić na bieżąco, jak to jest naprawdę z tą brytyjską służbą zdrowia. Swoją drogą, tak czytam twój post i mi się przypominają po kolei wydarzenia z poprzednich wątków. Aż się wierzyć nie chce, że tyle się działo w dość krótkim przecież czasie! Kocurku, więc może to rzeczywiście nie jest alergia na mleko? A na jabłka to teraz takie paskudztwa sypią, że coś strasznego. Mąż kiedyś zajmował się sadem i jak mi czasem opowiada, dlaczego jabłka są takie piękne, duże i błyszczące, to normalnie mi się włosy na głowie jeżą. I tez poproszę o Ergę i nowy tatuaż Marudki! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Marudko 21.11.06, 15:50 Dzięki za zdjęcia Ergi. A tych warkoczyków i tak ci nie odpuszczę! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko 21.11.06, 16:20 Yskyerko, kucyki beda, warkoczyki tez Ant jak dobrze pojdzie w kucykach mnie za 1,5 h ujzy na zywo Kurcze co z ta Matala?? laski ja o 16.30 spadam, jakby sie Matalka zameldowala poprosze o esa, dobrze?? plizzzzzzzzzzzzzzzz .... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Decydujaca chwila.... 21.11.06, 16:29 wrocilam do domku troche mokra i mam 2 testy. Ide do lazienki. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Decydujaca chwila.... 21.11.06, 16:30 Kciuki zaciśnięte!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: witam już na spokojniej 21.11.06, 16:41 Ale sie Erga rozkrecila no no no Przeczytalam wszystko tylko teraz jeszcze wiekszy metlik mam w glowie ) Jak Ergus co gotujesz dla Malza? Misie jezeli w przepisie na sernik bylo napisane CREAM CHEESE a pewnei bylo bo oni z tego robia serniki to to z naszym topionym nie ma nic wspolnego )) Wyobraza sobie jak ten "sernik" musial smkowac )) To jest juz bardziej do naszego Almette podobne Biedna Ty, a zjedliscie ten sernik? Co tam u Matalki? Cytrus sciskam mocno, fajnie ze Motyle maja juz po 1,5 kg. Moja Julke beda w poniedzialek "wazyc". Tylko u mnie to pewnie to wazenie bardzo miarodajne nie bedzie bo my z M wysocy, ja 176 a M. 186 a oni to na podstawie dlugosci kosci robia. Maruda mam nadzieje, ze zdjecia podeslalas jak nie to wroce za chwile zeby molestowac. Althea poszla sie uczyc rodzic, ciekawe jak jej idzie U nas dzisiaj w nocy bylo jakies 5 stopni C, Zdzisiek zawsze rano wychodzi na dwor jaszczureczki pogonic na 5 min. M. go dzisiaj wypuscil i ubral buty, wychodzi zeby Rudzielca do domu wniesc a Rudzielec pod drzwimi sam czeka i sam wszedl do domu tak zmino mu bylo ) Zdziskowi powroty do domu z wlasnej woli sie nie zdarzaja takze same widzicie jak tu musimy byz teraz zimno. Wczoraj wieczorem M. pierwszy raz ogrzewanie wlaczyl i sie dogrzewamyy. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Sa dwie.... 21.11.06, 16:46 choc ta druga taka niewyrazna, wiec czeka mnie poranne testowanie. Az sie wzruszylam... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Sa dwie.... 21.11.06, 16:47 Matalko, boże jak się cieszę ))) też się wzruszyłam... Ściskam kochanie, mocno, mocno!!!!! I spokojnych 8 miesięcy Ci życzę ******* Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Sa dwie.... 21.11.06, 16:50 Matalka!!!! SUPER!!!!!!!!!!! Gratulacje!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Sa dwie.... 21.11.06, 16:52 Zalewaj słonko na zdorwie w końcu to łzy szczęścia Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Sa dwie.... 21.11.06, 16:54 Matalko TAKIE łzy Ci się należały)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Sa dwie.... 21.11.06, 16:51 Na porannym testowaniu pewnie druga kreska bedzie wyraźniejsza)))))) Ale się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Uściski Matalko))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.11.06, 16:50 ALe super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Normalnie ryczec mi sie chce, powtorz jutro z ranca na pewno bedzie mocna. BUZIAKI I GRATULACJE. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Sa dwie.... 21.11.06, 16:51 matala!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Super!!!!! A jutro wyczekuje maila o dwoch grubasnych )) Staaasznie sie ciesze!!! Jednak watki szczesliwe Trzeba sie zaprzec i zadac inaczej to pociany olewaja )) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka gratulacje! 21.11.06, 16:55 Wygląda na to, że pocian wreszcie wziął się ostro do roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: gratulacje! 21.11.06, 17:07 Barrrrrrrrdzoooooo Zyczliwy Dzis dla mnie dzien ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: gratulacje! 21.11.06, 17:08 nie moglam nie wejsc po takich esach!!!!!!!!!!!!!!!! Matalko, sciskam mocno i GRATULUJE!!!!!!!!!! alez sie wzruszylam!! jutro rano bedzies zmiec dwie grube!!!!!!!!!!!!!! ale sie ciesze!!!!!!!!!!! Megi, Anilm i Potworsikowi dziekuje za newsy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kochane jestescie** a teraz spadam) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: gratulacje! 21.11.06, 17:22 Matalko Fantaisie napisała: "Super! Ale bomba!" Ant tez przesyła gratulacje)) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: gratulacje! 21.11.06, 17:23 Matala - zajefajnie!!!!! ale sie ciesze..... a ja mam srednio co do czytania, bede sie podlaczac wciaz do netu, moze dzeiki temu nie zwariuje. kuzwa, jak czytam, ze w Polszy ze skrocona szyjka laski leza w domu zamaist w szpitalu,t o i sie chce nad soba ryczec. bo ja tu leze tylko po to, zeby lezec.....zadnych lekow, badan, nic. usg raz na 10 dni czyli to co moge norlmalnie zrobic u mojego lekarza. do tego rztm dnia mi wyznacza latanie do bufetu pojedzenie, mimo ze z drugiej str mowia, bym jak najwiecej sie oszczedzala. a jak tu sie oszczedzac jak musze mylec by jak najszybciej, wraz z rozpoczeciem godzin wydawania jedzenia leciec po nie, by te wszyskie niemieckie grubasi mi nie wyjadly!!!!! powaznie, dzis sie nie zalapalam na normalny obiad, a bylam tylko pol godziny po rozpoczeciu wydawania!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: gratulacje! 21.11.06, 17:26 Matalko odpowiedz Melby: Yes! yes!yes!)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: gratulacje! 21.11.06, 18:00 Az nie chce mi sie wierzyc. Musze czyms sie zajac i gotuje ogorkowa chyba na tydzien bedzie ) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: gratulacje! 21.11.06, 18:10 Matalko, ogromne gratulacje!!!! i tak ma być, która kolejna? ja tam mam faworytkę, ale cicho sza... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: gratulacje! 21.11.06, 18:31 Matalkogratulacje...o rany, jak się cieszę, a mój okrzyk radości w samochodzie po odczytaniu esa przeraził mojego małża i mało brakowało;PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: gratulacje! 21.11.06, 18:57 Matala, super! Ale sie ciesze! Czekam jutro na dwie wyrazne krechy! Jestem juz z tego rodzenia Spoko nawet bylo, nawet mieli jakies jedzenie... tylko musielismy szybko sie ewakuowac, bo M. biegl na nastepne spotkanie. Jestesmy dzisiaj bez obiadu, na kanapkach... M. pewnie wroci wykonczony. A ja mam jakies okienko, ze nie dało się ustawić zegara, na srodku ekranu telewizora... i nie mam pojecia co z tym zrobic... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: gratulacje! 21.11.06, 19:41 I juz tłumaczę me milczenie..doslownie jestem zawalona robotą.Na dodatek nasze woj. ma najszybciej ferie..i dlatego teraz pędzimy z materiałem i ocenami...bo do świąt trzeba bedzie wystawic semestralne notki((Jakos mi te stosy nie nikna..wręcz przeciwnie zaleglosci sie piętrzą...a ja juz chyba zbyt malo wydajna jestem(( Mamy sporo konkursów...najpierw przedmiotowy potem dwa recytatorskie i dwa ortograficzne((Do tego dochodza kursy i szkolenia, spotkania a rodzicami i takie tam bajerki majace na celu przywiązac nas do szkoly na stałe...chyba sobie niedługo kupie łóżko polowe i w pokoju nauczycielskim zostawię. wredny necik tez mi nie ułatwia zycia..zacina sie zaraźnik jeden((Cosik nam wtyczka nie łączy(( Ktos pytał...tak, tak, jestem po 8 IUI))Dziękuje za pozytywne fluidy)) Matalko, ja sie nie boje bólu, zniose wszystko, byle tylko byl efekt w postaci wrzeszczacego tobolka. Dzis miałam ciezki dzionek...przyszedł do mnie taki pierwszak z Domu Dziecka( nie wiem dlaczego mnie sobie upodobał, ale często wpadal na moim dyzurze pogawedzic sobie o róznych ksiązeczkach,bajeczkach)tydzien temu zakomunikował mi,że wraca juz do swego rodzinnego domu.Strasznie sie wruszyłam, gdy dzis przyszedł sie pożegnac i powiedział,że zostanie rodzicami ,jesli bedzie sie dobrze sprawował. Kuźwa, co za rodzice!To naprawde swietny dzieciak, bardzo inteligentny, rezolutny,kulturalny i na dodatek natura nie poskapiła mu urody. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: gratulacje! 21.11.06, 19:49 Tatanko, kurka ja wszystko rozumiem..tylko uważaj na siebie!Zróbcie jakis postój po drodze! Althea..zatem ma cos w rodzaju rwy ? Biedaczek(( Olcia, tfu, tfu, tfu..nie chce żadnych slizgawic!!! Z lataniem nie bedzie żle..przeciez gaska balbinka ze mnie)) Matalko, jaka była reakcja męzusia?Który to cykl po badankach? Jeszcze raz sciskam.wierzę,że jutro rano zobaczysz 2 tłuste krechy.Mam tez wrażenie,że czułas wczesniej,że sie udało.Mam rację? Misia, ty nam to cisto przytachaj na spotkanie...juz mi ślinka cieknie. No nic musze zajrzec do zeszytów((koniec przerwy(( Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: gratulacje! 21.11.06, 20:13 dzięki za fotki Ergowe i Tadziowo-Tosiowe-rzeczywiscie-jak bliźniaki Ale nie mam małych Aganków... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: gratulacje! 21.11.06, 18:59 Matalko!!! Ogromnie sie cieszę!!! {rawie sie poryczałam, gdy dostałam smsa od megi!Czułam,ze tak bedzie!!! Nie wiem skąd,ale wiedziałam!!! No własnie, kto nastepny??? Prezesowa chyba..w nastepnym tygodniu)) Yskierko, masz rację to inna dietka.Dzisiaj rano wskoczyłam na wage i zdziwiłam się ,ze mam 2 kg mniej))Męzul zgubil prawie trzy))Zobaczymy ja to bedzie dalej...najgorsze jest to,ze wiekszośc produktów ma straszne ceny(( Misia,ma...moze mroź te ciasta.nie bedziecie jedli na siłe..a męzul nie bedzie sie czuł zobligowany do pieczenia.Mam przepis na przepyszny sernik chcesz? Proponuje spotkanko we wtorek.Mam szkolenie i bede mogła do was dotrzeć o normalnej godzince..czyli na 17 na pewno zdążę. Monia co ty na to? Planujecie przyjazd samochodzikiem czy pociągiem? juz nie moge sie doczekac, kiedy poznam misie i janię! Anialm..no co ty..jak mozesz pytać! Może i Szymusia nam sie uda usciskac! Zuza, wyłaź z papierów, spotkanie sie szykuje)) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: gratulacje! 21.11.06, 19:08 Jaania chyba tez niedlugo testowac bedzie , dzisiaj u niej 17dc o ile dobrze pamietam. Potwors co u Ciebie, nie mialas miec jakiej wizyty czy cosik? Co tak cicho siedzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: gratulacje! 21.11.06, 19:23 Erguś, jestes wielka! Dostajesz medal! Przeczytałam wszystko))) Szkoda,że pojawiły sie klopoty ze znalezieniem mieszkanka.wierze ,że w końcu cos rozsądnego znajdziecie.Zresztą..to tylko na rok))Wszystko sie wyklaruje, zobaczysz.męzus niech sie nie oawia, dacie sobie rade)Sciskam i buziakuję! Strasznie mi ciebie brakowało. Marudzia..a zapisz się, bedziesz miała lepszą kondyche przed porodem))Rzuc zdjęcia z nowym obrazkiem... Megi, jak tam okres juz przylazł?Facet w rajtuzach jest boski.zawsze byl do ciebie bardzo podobny)) Bebelku, wcalę sie nie dziwię,ze cie nerwy biorą) Kochana, podziwiam cię,że tak sobie z wszystkim pięknie radzisz)) Przytulam ! Kocurku, ja o tych jabłkach ciągle myslałam...ty przeciez wtedy miałas napady szarlotkowe no nie??? Wierzę,ze Franciszek ma rację! Juteczko i co niedowiarku szukajacy dziury w całym))))Gronka nie ma...a bejbik jest))Buziaki. Yskierko, blyskawica z ciebie))Sciskam zamiast męzusia. Althea, co z noga męza? Tatanko, kobieto, rób wszystko dwa razy wolniej! Budowa to wielkie wyzwanie dla naszej psychiki...normalnie czasem czlowiek ma sie ochote pociąc(( Najgorsze jest to,że fachowcy twierdzą,ze nie da sie inaczej zrobic i koniec.nie chce im sie troszke pomęczyc..i wybieraja najlepsze dla siebie rozwiazania nie liczac sie zupełnie z kilentem. Dobrze jest wszystko rozrysowac..i wtedy nie będa kręcić. Fantazyjna, ciesze się,że możesz sie kąpac w łazience z pięknym sufitem)My mielismy trawiastą , wręcz żarówiasta sypialnię...nawet sufin wydawał sie zielony(( zrobilam awanturę malarzowi, bo mial to zostawic na koniec.Pojechalismy do pracy i po biała farbę do zneutralizowania tego kolorku a malarz rzucił sie w pierwszej kolejnosci na sypialnię..mimo,że miał do pomalowania jeszcze 4 inne pomieszczenia.Wrrrrna dodatek byl oburzony,ze mi sie to nie podoba! A przeciez juz wczesniej mówiłam,ze zmienimy soczystosc koloru, bo sie w sklepie pomylili z numerkiem farby przy mieszaniu. Cytrusiu, nie wiem jak cie pocieszyc.Przychodzi mi tylko do glowy jedno. Masz blizej niz dalej do końca.I nie musisz sprzątac całej chaty, mezus niech sie wykazuje)) Mam nadzieje,że rodzinka zrobi ci niespodzianke i dotrze na czas świąt, bys nie czuła sie dodatkowo wyobcowana)) Olciu, u nas bylo dzis 9)) Dla was to faktycznie duża róznica temperatury, przeciez niedawno jeszcze pisałas, ze opalaliscie sie na plazy)) Stokrociu, mam nadzieje,że sytuacja juz sie wyklarowała)) Agan, no i co tam u ciebie???Śliczne masz dzieciaczki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Balbinko jak u Ciebie samopoczucie? 21.11.06, 19:31 Mam nadzije, ze po schodasz nie latasz?? Uwazaj bo teraz pewnie u was slizgawica mzoe byc. )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: gratulacje! 21.11.06, 19:35 Balbinko, noga jeszcze troche boli ale jest duzo lepiej. Podobno to jakies nerwy i moze wracac... jesli ni bedzie wracalo czesto to trzeba to traktowac tabletkami przeciwbolowymi i przecizapalnymi, a jak czesto to trzeba zoperowac i wyciaz ten nerw. Ale mnie wkurza to ono na srodku ekranu!!! Nijak nie moge tego zlikwidowac! Nacisnelam juz wszystkie mzeliwe przyciski na wszystkich pilotach. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Cytrus link dla Ciebie 21.11.06, 18:47 To jest link do ksiazki "Jezyk niemowlat" Tracy Hogg www.torun.mm.pl/~wakietka/jnth.pdf Nie wiem czy masz akurat ochote na lekture tego typu ale mzoe czas bedzie Ci szybciej plynal. Moze ktos inny tez skorzysta. Jezeli w szpitalu jest tak jak to opisujesz to tez nie widze sensu lezenia w nim. Tylko wiecej nerwow to kosztuje. A do jedzenia rozpychaj sie lokciami powiedz, ze grube nie powinny tyle jesc Ciebei trzymaj pewnie przez to, ze to blizniaki i wola nei ryzykowac, ze w domu bedziesz oszukiwala i lazila niepotrzebnie Buziak i milej lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Matalko!!! 21.11.06, 19:37 Nic nie przeczytałam, tylko podczas wysyłania zdjęć zerknęłam na tytuły Ostatnio w rozmowie z Fantaisie mówiłam, że jak dla mnie Ty będziesz na liście do zafasolkowanych i widac moje przypuszczenia nie były bezpodstawne, bo druga kreseczka jest!!! Trzymam kciuki i głaszczę brzusia. Odezwę się rano, bo wóciła moja siostra z Egiptu i nadagać się niemożemy, a teraz musimy zawieźć ich 150km do ich domku, więc pewnie wrócimy późno w nocy. Odezwe się jutro jak odeśpię. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Matalko!!! 21.11.06, 20:18 Tylko prosze ostroznie jechac. Egipt - ale fajnie ) 2 cykl po badankach i z luteina G. jeszcze w pracy, esemesa dostal i chyba go tam zamurowalo... Chyba tez mial przeczucia.... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Matalko!!! 21.11.06, 20:21 I za fotki Tadzika i blizniaczki Tosi Parku Trrzech Usmiechnietych Gwiazd Dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Matalko!!! 21.11.06, 20:23 Olcia, jestem wlasnie ugotowalam gar pysznego leczo i zjadlam czesc. Jeszcze mi na dwa razy mysle starczy A wizytke mam w piatek. Nie myslalam, ze on kiedykolwiek nastapi, termin wydawal sie taki odlegly... a tu prosze. No a jutro Chrumpsik ma lekarza Hej, no i co, dziewczyny przeczuwajace? kto ma byc nastepny? Juz trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Matalko!!! 21.11.06, 20:24 Dzieki za fotki ze spotkania we Wrocku! Ale piekne jestescie wszystkie, nie ma co! Tylko stolik widze pusty... zadnych pysznosci nie bylo?? A gdzie jest Zuza? Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Matalko!!! 21.11.06, 20:33 Hej! no wiecie - zawsze jak długo nie zaglądam na forum to potem takie dobre wieści czytam Matalko gratuluję! Tatanko dziękuję za fotki, super wyglądacie wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Potwors 21.11.06, 20:34 Leczo powiadasz, takie z kielbaska? Aaa zapomnialam, ze Wy tam macie dobre wyroby wedliniarske nie to co ja tutaj to. O Chrumpsie jutro pamietam a myslalam, ze Ty juz wizyte mials tylko nie nie zameldowalas. Trzymam kciuku za Was obie. Jutro tez moja kolezanka idzie sie dowiedziec czy beda blizniaki czy nie, ja juz nogami przebieram. Ide zdjecia ogladac o jeszcze nie mialam czasu ciagle cos pracowego musze robic Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Potwors 21.11.06, 20:35 Aaaa i jutro Abie miala miec operacje na druga reke. Byla w Polandzie czy nie, odezwala sie do kogos? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Matalko!!! 21.11.06, 20:35 Tatanko, dzięki za zdjęcia. Fajnie wam musiało być, takie wszystkie jesteście rozradowane. Potwors, jak to: pusty? Toć kasa leży, więc one już takie szczęśliwe, bo najedzone. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Matalko!!! 21.11.06, 20:51 Matalko, Kochana teraz już osobiście! gratuluję Kotek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Strasznie się cieszę! Megi, Skarbie bardzo dziękuję za esa buzi dla Ciebie! A teraz spadam na herbatkę. zaglądnę później Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Po ogladaniu zdjec 21.11.06, 20:52 Dzieki wszystkim za fotki Bebell Twoje dzieci po porodzie wygladaja tak powaznie jak jakies 5-cio latki :- ) Ano czarnolduynka Toska ani blondas Tadek nie wygladaja jak noworodki, zadnych zmarszcze ani nic, jak Ty to robisz? Erga faktycznie cala rozpromieniona u boku meza Erga Domino's rozwozisz?? Zajedz do mnie z dostawa duzego tipa dam ) Dziewczyny we Wrocku wszystkie promienne. Tatanko czy to jest ten sweterek z Allegro? Jaania oba zaciazone brzuchy wymacalas? Moze i Twoj juz ciazowy Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Matalko 21.11.06, 20:57 gratulacje!!! Ale się ciesze!!! A nikt mi smsa nie wysłał..... Ja nie wiem co ja mam z Wami zrobic??????? Olcia - pomacałam wirtualnie brzuchy a mój na pewno nie ciążowy. Zdecydowanie za wcześnie Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Po ogladaniu zdjec 21.11.06, 20:57 No kaske widzialam, to prawda> Ale jak dieta, to moze lepiej, ze przysmakow nie bylo widac. Bo banknoty na wyobraznie mi tak nie dzialaja Olcia, gdziezbym smiala nie zameldowac! Regulamin znam Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Po ogladaniu zdjec 21.11.06, 21:01 wrocilam maz zly jak osa, bo mu sie zona szlaja, a w studiu dwoch fajnych chlopakow ) ale jakos go udobrucham po magdzie m ) Matalko kochanie jeszcze raz JUPI!!!!!!!!!!!!!!!!!! )) ale sie ciesze, obie z Ant cie dzis obgadalysmy, ale pozytywnie ) buziak ... Ant i jak wrazenia?? kiedy ja mam isc z toba?? rozyslam wam troche zdjec. i dziekuje za wroclaw, jakie tam laski mieszkaja ) Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Po ogladaniu zdjec 21.11.06, 21:21 Matalko! gratulacje wielkie ciesze sie bardzo Balbinko, Jaaniu, mi wstepnie wtorek pasuje. niech sie tylko Ania wypowie i Fantaisie. a tak w ogole Aniu, ja bym sobie Szymka tez poogladala, a nie ddostalam zdjec i poki co, to ja sie recyma i nogyma zapieram przed ta warszawa, choc nie powiem sekcja pocianowa kusi Balbinko, to ciasto niedobre wyszlo. za mdle. nie polecam Olcia, jak sprawdze o jakie tam serki chodzi to Ci napisze. a ten "sernik" naprawde byl zjadliwy nawt mimo tego, ze w jednym z serkow topionych byl dodatek szynki ))))))))))))) m. malpiszon przyznal sie jak ciasto zjedlismy Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Po ogladaniu zdjec 21.11.06, 21:27 Hejka, Matalko ogromne gratulacje, wspaniała wiadomosć, i łzy szczescia niech sobie płyną, geba mi sie smiala cały wieczor, jutro kreska bedzie wyrazniejsza))))) Megi buziak za esa dosyc lakonicznie odpisałam ale własnie walczyłam z miejscem w autobusie)))) Fajny ten listopad)) Marudzia, no tak jak mowiłam ide, tzn izdiesz ze mna za 2 tyg))zrobie sobie taki prezent na Mikołajki))) Lece sie poprzytulac do mojej małej ona taka przylepusia sie zrobiła Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Po ogladaniu zdjec 21.11.06, 21:40 Zatem poznanianki...wtorek wstepnie zaklepany! Jaaniu, pociesze cię,że ja tez poznania nie znam na wylot.Nie wiem jak sie poruszac po nim komunikacja miejską(( Wstyd((Zawsze samochodzikiem pomykam..a czasami pieszo.. i tak jak w ostania niedziele...z ul. Przybyszewskiego na dworzec PkS w 20 min dotarłam)) A dwie laski, które ze mna szły wymiekly...no tak..ale dzięki temu zdazyłam na autobusik i nie bylo zbednego czekania)) Monia, to co przyjeżdżasz? Mam nadzieje,ze lista starajacych sie znacznie sie zmniejszy gwiazdka nam znowu zniknęla(( Lalisiu, daj znac , co u ciebie! Melbus, co z waszym pieskiem? Dorwałas juz wychowawcę Kubusia? Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Po ogladaniu zdjec 21.11.06, 21:45 Cześć, pamietacie mnie jeszcze???? W końcu mam laptoka i internet w domu!!! Stary komputer poszedł do magika, który zgra wszystkie dane i będziemy mogli się z nim pożegnać Matalko stasznie się cieszę) Kolejne kreski na forum to tyle radości i jednocześnie iskierka nadziei, że może ten pocian w koncu zawita do wszytskich?? Melduję, że nie mam na nic siły, mam straszne zaległości w czytaniu i mam dośc pociągów. Wlasnie wrócilam z rozprawy z Kielc i chyba nie wiem jak sie nazywam (w poniedziałek po pracy do pociągu, nocleg w Warszawie, o 7 rano pociąg do Kelc i potem do Poznania). Ledwo ja przyjechałam to jutro wyjeżdż M i woci dopiero w czwartek Jakieś spotkanie w Poznaniu się szykuje??? Czy ja też mogę sie przylaczyć ???? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Po ogladaniu zdjec 21.11.06, 21:24 dzięki za wszystkie zdjecia Maruda - smok zajefajny ale sama sobie nie zrobiłabym chyba.. a z warkoczykami to naprawde jestes Ania z Zielonego Wzgórza Tadzik jest bombowy, Szymus tez chłopaki są fajne Erga - ślicznie wyglądasz, taka rozpromieniona u boku męża - a męzus, normalnie jak nie lubię blondynów to.... przystojniacha z niego, że hej!! I pisz częściej, proszę Wtorek mi pasuje na spotkanko, jak najbardziej Tylko miejcie na względzie, ze ja nie znam Poznania i będę kursować na trasie Novotel i Plac Wolności Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Matalko... 21.11.06, 21:46 ściski ogromne! i GRATULCJE!!!! buziak! ale fajowow))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Matalko... 21.11.06, 21:51 i kurka zielona ktos by mi mógł sms puscic! ja tu na ostatnich nogach zajrzałam... zdjęc nie obejrzałam, bo padam, ale mam nadzieję, ze mam... Balbinko- straszniem nerwowa( i jeszcze a propos lampki: m.in. dlatego tak bardzo chciałam rodzic na Karowej, bo tylko tam takie lampki sa. W innych szpitalch są tylko własnie takie świecące od góry i Małemu Człowiekowi trzeba takie okulary zakładac. No, i następnym razem tez sobie do nich przyjade z 6cm rozwarciem i skurczami co 2minuty)) nie dam im szansy sie odesłac)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Matalko... 21.11.06, 21:53 Bebell ja widze, ze Ty masz juz caly patent prodowy opracowany ) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Matalko... 21.11.06, 21:59 Bebell - jam sie też zeźlila bo żadna pocianica smsa nie puściła, że takie newsy na forum nastały Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Matalko... 21.11.06, 22:10 Marudka, smok okropny, ale za to ty sliczna, szczegolnie w warkoczykach! Nie pamietam czy juz pisalam, ze wrocławianki wszystkie slicznie wygladaja i zadnej dieta nie potrzebna! Jaaniu a tobie zycze ci zebys sie zarazila od Jutki i Tatanki brzuszkiem Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Olcia 21.11.06, 22:21 Aha, Olcia, a leczo takie oszukane, bo tu kielbasy takiej prawdziwej nie maja No ale i tak dobre bylo Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Olcia 21.11.06, 22:28 Ja miałam dzis pyszniutki obiadzik(pozostałosci od wczoraj) 2 poj.piersi kurczaka 2 cukinie 4 pomidory 2 papryki(zielona i czerwona) 2 cebule 4 ząbki czosnku przyprawy: sól, pieprz czrny, pieprz ziołowy, zioła prowansalskie, papryka slodka i ostra, przyprawa chińska, sos sojowy(odrobina), warzywko Wszystko kroimy w kosteczkę, wrzucamy kolejno: kurczak, czosnek, cebula, papryka, cukinia, pomidor.kurczaka skropic olejem sojowym. Pycha..i wychodzi tego duzo) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Olcia 21.11.06, 22:45 Oitwors to z czym to leczo?? Daj pomysl bo u mnie z kielbacha ciezko a ja z dobra kielbacha to najbardziej lubie. Balbinko kolejny Twoj przepis zapisany Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Matalko... 21.11.06, 22:23 Babeczki, widzę,że nie wszystkie zostały powiadomione(( Mam propozycje....Może zróbmy tak, ze wyznaczmy na stałe, kto ma komu przekazywac wiadomosci..bedzie prosciej a nikt nie zostanie pominiety)) To jak? Ch...a mam 6 zeszyt , z takim pismem, ze zaraz chyba bedę rzucac tym wszystkim po domu...lenie zarazne, jak im sie chce to potrafią...Kuźw..żebym pól godziny jeden zeszyt sprawdzała....normalnie zatłuke gadziny Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Bebelku 21.11.06, 22:31 Przytulam, slonce ty nasze.Widzę,że plan juz msz...no to kiedy znowu wyruszasz na porodówkę??/Tylko pamietaj..trzecie moze sie jeszcze wczesniej na swiat wylonić)) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Misia z szynka?????? 21.11.06, 21:46 O fuj, nie urazajac Twojego Malza ale kurna jak on mogl, chyba po naszemu bylo napisane, ze z szynka )))))))))) Tak sie na glos usmialam, ze az sie Zdzislaw obudzil, biedny takaie ciezkie zycie ma, w koncu zasnal a go matka glupim smiechem budzi) Ant a co sobie totoolniesz i gdzie?? Ide Marude w warkoczach ogladac. Matalko i jak tam ogorkowa, dobra wyszla?? Ty teraz jedz wszystko co ma mocny zapach a to lubisz bo potem przez jakis czas nie pojesz Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Misia z szynka?????? 21.11.06, 21:52 Hehe przecinka ani nic nie wstawialm i wygldaa jakby to Misia z szynka byla :- ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Misia z szynka?????? 21.11.06, 22:26 melduje ze Magda m obejzana - malo pawelka bylo, buuu ( maz nadal naburmuszony, niech spada... zrobilam 400 krokow na steperze, ide do wanny i spac. kolorowych snow wszystkim a jesli ktoras ma meza czy brata (ja mam ) KONRADA (a ktoras chyba ma brata) to WSZYSTKIEG NAJ z okazji imienin. do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Wieczornie! 21.11.06, 22:46 Bardzo dziękuję za śliczne zdjęcia)) Tosia z Tadzikiem są the bestDDD Erga, promienna i radosna!!!! miło się patrzy!!!! Marudzia jak Ania jesteś najlepsza ja nie wiem dlaczego, nie dostałaś głównej roli w filmie)) Smok szał, ale aż miałam ciarki jak zobaczyłam to zaczerwienienie na jednym zdjęciu! i ogórkową też bym zjadła I ta 21 na podskoki jest imponująca! brawo!!! I wszystkiego naj dla brata żeby zawsze miał taką cudowną siostrę))) Zdjęcia ze spotkania milusie, ślicznie dziewczyny się prezentujecie)) Anialm, zdjęcia parku śliczne i chociaż dwa się pojawiły słodkiego Szymusia może by tak więcej... i przykro mi, że ciemieniucha daje popalić ale mam nadzieję, że niedługo przejdzie! Erguś, też przczytałam ubóstwiam takie długie posty, a poza tym poprzypominałam co się u nas działo! super, masz ten strój Potworsiku, czas zasuwa, dopiero co martwiłaś się, że to jeszcze tyle czasu, a to tuż, tuż)) Ant, jestem pod wrażeniem pomysłu na prezent! I przytulaj małą, póki jeszcze chce.... Hej Zuza, zaglądaj częściej i może troszkę zwolnij i kto to mówi Balbinko, nie ma to jak remonty zawsze coś się dzieje A jak Ty się czujesz? I nie skomentuję dzieciaczka biedny... Misia, Twoja koleżanka wywołuje u mnie agresję!!!! co za typ! I narobiłaś mi nadziei, że może się przeprowadzicie I te ciasta są imponujące, koniecznie musicie mieszkać w W-wie, będą Was nawiedzać i próbować tych wypieków! O rany, Chrumpsik mnie dowartościował))) buziaki!!!! Yskyerko gratuluję tempa! czyli będziesz już częściej? i zaraz kłóciPPP pomarzyć warto, a poza tym ja tak już super ściśle nie przestrezgam i dzisiaj jadłam naleśniki z serem fetą, szpinakiem i suszonymi pomidorami pycha!!! i na ile już zapuściłaś włoski??? ja chyba muszę iść podciąć! Olciu, toż to mrózPP a masz polarową piżamkę??? Tatanko, to nagadasz się z siostrą w samochodzie i jak znam życie w nocy a na pewno wrażeń ma mnóstwo fajnie! Co do mojego przyjazdu, to nie wiem nic P. musi jakoś się zadeklarować! nie wiem, czy samochód, czy pociąg nie wiem nic.... dam od razu znać jak będą jakieś wieści! Kocurku, może faktycznie to uczulenie jest na jabłka! chyba więcej jest z akażdym razem jak jesz więcej jabłuszek.... oby to była prawda! Cytruś, cudownie że Motylki rosną! czas zleci i niedługo będziesz grasować z małymi w wózku)) Bebelku, no proszę już dwa dni! coraz lepiej i niech tak pozostanie!!! a Tadzik blondynek jest kochany)) I kajam się, że nie wysłałam esów(( ale już się tłumaczę! nie było mnie na forum i nie wiedziałam kto wie, a kto nie, buziaki przeprosinowe dla Bebelka i Jaani!!! cmok, cmok!!!! Cholercia nic więcej nie pamiętam mam jakąś dzisiaj pustkę w głowie! w sumie miałam cięzki dzień, ale najważniejsze że już za mną. Całuję baaardzo mocno wszystkie dziewczynki!!!! i idę spać. Dobranoc))) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Wieczornie! 21.11.06, 23:11 No, wykąpałam sie, wymoczyłam w wannie i zaraz odpłynę do łóżka...Jeżeli dostałam jakieś zdjęcia, to obejrze sobie jutro w pracy. Szef sobie gdzieś jedzie, więc w końcu będzie jakaś chwila oddechu Fantaisie, jeżeli będziesz w Poznaniu, to ja też chc sie z Toba spotkac, wiesz???I chyba Jaania przyjeżdża tak??? A ja bym chętnie wpadała na forum częściej, tylko w robocie czasu brak a domu nie bylo jak Jakiś czas temu padl na dobre komp i dopiero teraz kupilismy nowy i podlaczyliśy internet. I bardzo mi was brakowało w ten weekend, jak się dowiedziałam, że muszę czekać do grudnia. Nie żebym chciała Wam marudzić, ale z Wami w takie dni łatwiej. A było smutno. A teraz dobranoc. Slodkich snów Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wieczornie! 22.11.06, 00:03 i znów jestem - wróciłam z pracy. sygnał znów słaby, ale udało mi sie wejsc na gazete. Bebelku - nie mam pojęcia czemu sms nie dotarł na komóreczkę angielską.. może kierunkowy nie taki... kurcze nie wiem - a dałaś na pewno +44 na początku?? dzięki za komplementy - faktycznie ożyłam od spotkania z mężem. śmieję się non stop. i choć zdarzają mi się kłótnie z mężem - jak chyba każdemu - to cieszę się że znów jesteśmy razem. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wieczornie! 22.11.06, 00:09 zupa cebulwa była pyszna!!! grzaneczki zapiekłam w piekarniku z serkiem - pychota!! macie rację - dużo się działo przez ten czas co widać w moim pościku - i mimo że z opóxnieniem to przezywałam z wami to wszystko - nosz pokochałam was tak bardzo!!!!! co do jazdy po ichniemu to nie jest tak źle - bardziej się martwię żeby w polsce sobie nie pomylić stron bo u nas jednak nie są tak wyrozumiali kierowcy. co do staranek i dni cylu to melduję że od wczoraj jajniki dają o sobie znać a dziś jeszcze bardziej no i śluzik się mniamuśny pojawia... łomatko - Matalka!!!!!!!!!! poważnie?????? nosz buziak ogromny!!! gratuluję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wieczornie! 22.11.06, 00:20 tak olcia - dominosa rozwoze. co do tipów to w weekendy sa najlepsze - jezdze niecałe 5 godzin i kilkanascie funtów zawsze wpada. i ja smska tez nie dostałam - dobrze ze zajrzałam na forum Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wieczornie! 22.11.06, 01:55 i widze że nikogo tu nie ma o tej porze... a ja czekam na mężusia który się prysznicuje i zaraz uciekam do obowiązków małżenskich - w końcu trzeba tego dzidziula zrobić, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Dalej sa dwie .... 22.11.06, 07:18 Az trudno mi uwierzyc. Cud prawdziwy!!! G. wniebowziety ) Mam anielska minke... Ide sie do pracy szykowac. Milego dnia dziewczynki!!! Ktora nastepna ;? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dalej sa dwie .... 22.11.06, 07:28 Matalkato ciąża, a nie cudno doooobra, mozna to nazwać cudemGratuluje jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dalej sa dwie .... 22.11.06, 07:54 Matalko ja przez te Twoje dwie kreseczki mam łzy w oczach)))))))))) Jeszcze raz gratuluję i zyczę spokojnych 9 miesięcy!)) Przepraszam, że nie wszytkim puściłam sms-y ale odgrywały się u nas dantejskie sceny, bo Miki histeryzował i chciał mi wyrwać komórkę (on nerwowy stał się przez to ząbkowanie). Jeszcze raz się kajam!!! A teraz czas na fitness. Do potem! m. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Dalej sa dwie .... 22.11.06, 08:02 Matalko - gratuluję raz jeszcze - ale susper!!! Jutka to naprawdę rozwiazala worek z kreskami Teraz to jak się sypnie ech jak chciałabym być następna ale u mnie to 18 dc dopiero wiec jeszcze mnóstwo czasu ale ostro działamy bo od poniedziałku znowu post No i ok, wybaczam brak esa wczoraj )))))))) Grunt, że wieści są dobre Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dalej sa dwie .... 22.11.06, 08:04 Matala, gratulacje! Zycze spokojnych 8 miesiecy! Megi, o tej porze na fitness?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dalej sa dwie .... 22.11.06, 08:39 Poranne Yo! Brak sms puszczam w niepamiec))) Matalko- jeszze raz ściski delikatne, takie ciążowe)) raduje się serce)) Erga- no, było to +44, było... mam nadzieję, ze nocna działalnosc przyniesie efekty)) Olcia- no patent prawdziwy) a co! ale po mnie przyjęli jeszcze lepsza agentkę: kobitka na piechotę przyszła do szpitala i wjechała na porodówkę juz w skurczach partych!!! po trzech parciach dzieciątko juz było na świecie!!! a cały poród trwał2h45min i ta babka godzine przed urodzeniem Małej to sobie jeszcze z odkurzaczem latała po mieszkaniu i gotowała obiad)) ja z odkurzaczem nie latałam. No, ale pora była nie własciwa)) za to w skurczach co pięc minut stałam w wannie i goliłam nogi)) Balbinko- następny raz planuje jak Tadek pójdzie do przedszkola)) a bedzie co Bóg da)) A moje towarzystwo śpi. Tadzio też)) zasypia chłopiec o 20-21, je o 1-2, potem o 5.00. Nie jest źle póki co. Odpukac!!!! k. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Dalej sa dwie .... 22.11.06, 10:00 Matalko, teraz dopiero przeczytałam! Ale się cieszę!!! Gratulacje ogrmne dla Ciebie i małżonka ))). Rośnijcie zdrowo )) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell obejrzałam foty... 22.11.06, 08:56 Anialm-dzięki za ten park, tak mi się zrobiło Jeżycjadowo od razu)) Ma_ruda- nosz Ania jak żywa!!!! chyba sobie sięgne po nia jeszcze raz) a ten tatuaż okropny!!! po co Ci to? po co??? brrrr!!! Erguś-w fajnym miasteczku jesteście)) i fajnie wygladacie razem z M)) i mam nadzieje, ze sie szybko rozmnożycie na tej wyspie)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 dzieńdoberek :) 22.11.06, 09:16 Matalko, jeszcze raz wielkie gratulacje!!! Bardzo się cieszę Życzę Ci, zebys nie kombinowała jak ja i cieszyła sie tym błogosławionym stanem Erguś, zaglądaj częściej!!! zdjęć żadnych jeszcze nie widziałam, ale wierzę, ze szczęście z Ciebie bije no i działajcie... Balbinko, Twoja potrawa brzmi pysznie! Współczuje, że masz tyle pracy przed swiętami, ale moze skupisz się na niej i nie będziesz sie denerwowała? Olcia, nadal lezysz plackiem? A to zimno to jaka temperatura u Was? Zuza, super, ze laptop już jest i łaczność ze światem Fajne spotkanie Wam się szykuje. nawet ostatnio myslałam, ze Poznań nie tak daleko przecież, więc mogłybyśmy sie skrzyknąc z okolicy i spotkac się w większym gronie. mam nadzieję, że damy radę Megi, ucaluj Mikiego ząbkującego. Biedaczek, nie dziwię się, ze się denerwuje. Marudzia, warkoczyki to na stałe? jeszcze ich nie widziałam, ale wyobrażam sobie Bebellku, ale Tadek i Tosia podobni do siebie po urodzeniu, szok!!! Teraz rozumiem skąd te bliźniaki rozłozone w czasie ) I nie wiem co jeszcze chciałam- aaa, co to jest ciemieniucha? Jeszcze się nie obudziłam, więc pozostałym babeczkom- Althei, Fantaisie, Ant, Jaani, Melbie, Chrumpsowej, Anialm, Gviazdce, Kocurkowi, Potwors, przesyłam buziaki (mam nadzieje, ze nikogo nie pominęłam) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: dzieńdoberek :) 22.11.06, 10:12 witam dzis Matalka a ty myslalas ze ta druga kreska, to co, znikinie?? ) sciskam Ergunia oby nocne przytulanko przynioslo efekty i wiecej nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: dzieńdoberek :) 22.11.06, 10:46 Matala normalnie sie wzruszylam!!! A ile Wy sie staracie dlugo juz chyba, nie? No i jakie badania robilas ostantnio? COs mi umnknelo... Zycze Ci spokojnej, bezproblemowej ciazy! Super szybkiego, bezbolesnego porodu i zdrowego jak rydz dzieciaka!!! Dzieki za zdjecia. Erga wyglada rewelacyjnie, Marudzia mi sie najbardziej w warkoczykach podobasz. Smok swietny Ja powtarzam - na kims tatoo mi sie podoba, ale ja nie chcialabym miec Aniulm park wyglada baardzo jesiennie a Szymus normalnie - do schrumkania (skoro chrumpsowa to pisze No wlasnie dzis o 15.00 mam wizyte u lekarza. Zoabczymy co powie. Czy bedzie nas wysylal do specjalistow czy sam porobi badania na poczatek. A ja chcialam juz pisac po wlosku czyli zamias k to c i takie tam ((((( Ech... Nawet ojczysty jezyk mi sie miesza nie podoba mi sie to ;/ Erga o zupie cebulowej slyszalam i widzialam w tv jak robili i kurcze mam ochote zrobic! No i trzymam kciuki za starania!!! Potwors dawaj przepis na leczo!!!! Ja mam jeszcze szpinak mrozony, ktory mi zostal z kopenhaskiej ;P i chyba dzis zrobie lasagne ze szpinakiem i ricotta... Ech moja jedyna rozrywka to wymyslac co zrobic na obiad ;P Kasia odzywaj sie czesciej - nie napisalas jak bylo na kolacji! A gdzie Enterek sie podzial? I Ane nie ma... I Agan i Pitu umilkly... Ma ktos od nich wiesci? Kocurku wiesz moze czy u Pitu i Zosi wsio oki??? Ja w tym cyklu jakbym mogla to moja szanse na 2 kreski moge komus oddac bo sie nie staralismy wiec ja spokojnie czekam na @ kotra za jakies 3-4 dni powinna przylezc. No i juz srodek tygodnia - ale ten czas zasuwa... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: dzieńdoberek :) 22.11.06, 11:17 Duża buźka w środę dla wszystkich Lasek pocianowych))) Uciekam na zakupki do makro, potem szukać firanki do kuchni, a potem wrócę na lekcję. Papa Chrumpisk trzymam o 15 kciuki!!!! Za Jaanię i Ergę też trzymam, żeby ten cykl był baaaardzo szczęśliwy)) przyznawać się, kto jest właśnie na etapie okołoowulacyjnegoDDD to też będę trzymać!!! Pa Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: dzieńdoberek :) 22.11.06, 11:19 Witam się i ja. Dziś miałam leniwy poranek, więc jestem dopiero po śniadaniu i po porannym przeglądzie prasy. A teraz zabieram się do roboty. Matalko, to chyba już uwierzyłaś, że ta kreseczka nie zniknie? Marudko, jakby kręcili kolejną wersję Ani, koniecznie muszą cię wziąć do głównej roli. Chrumpsie, trzymam kciuki za tę dzisiejszą wizytę. Nie mam zdjęć Szymka. I... nie wiem, co jeszcze chciałam. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzieńdoberek :) 22.11.06, 11:18 i ja się z wami witam!!! wstałam specjalnie rano bo wtedy lepiej necik działa. po południu nie mam szans na połaczenie. ale póki co wystarczy mi tyle ) Matalko - nosz mordka mi się smieje - gratulacje jeszcze raz!! I ja brak smska puszczam w niepamięć jak Bebell Jutko - zmolestuj marudkę to zdjęcia zobaczysz ) bo moja poczta wlecze się okrutnie i wiesza mi necik. miasteczko - fakt - fajne, i fajnie byłoby się w nim rozmnożyć ) Jaaniu - a moge być zaraz po tobie???? u mnie co prawda 13 dc ale cykle mam dłuższe - przepuszczę cię, ok? co do działań nocnych ... owszem... były .. a jakże!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: dzieńdoberek :) 22.11.06, 11:21 Erga - oczywiście i zaraz za Tobą cała reszta a najlepiej wszystkie w jednym czasie, w końcu wszystko się u nas wyrównuje, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka już wiem, co jeszcze 22.11.06, 11:21 Erga, Jaaniu, trzymam kciuki za staranka! Ja swoją szansę na dwie kreseczki z tego miesiąca też mogę którejś oddać. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Bebell, a jednak się pospieszyłaś 22.11.06, 12:14 Trzeba było posiedzieć w tej wannie jeszcze chwilę, a potem wsiąść do autobusu. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma witam w srode 22.11.06, 12:45 i ciesze sie niezmiernie, ze u Maltanki kreska nie zniknela Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: witam w srode 22.11.06, 13:16 Matalko jeszcze raz Ci gratuluje Marudzia twój smok jest obłędny ) to jest dopiero mistrzostwo... No i Ania z Z.W. jak żywcem z książki wyjeta. Posłalam jeszcze raz do Misi i Yskyerki zdjęcia, wysłałam do wszystkich -nie wiem dlaczego nie podochodziły ( Balbinko ściskam kciuki za IUI... A spacer ładny sobie zrobiłaś, to raczej chyba bieg był prawie na ten dworzec - 20 min. ... no ładnie. A wiesz że to już nie jest rondo Przybyszewskiego tylko Jana Nowaka- Jeziorańskiego? Jest w UM jakiś bystrzak i zmienia nazwy strategicznych miejsc w Poznaniu. Tak samo nie ma juz ulicy Serbskiej tylko Aleje Solidarności.... i bądź tu mądry jak ktoś cię pyta. My już dzisiaj zaliczyliśmy spacer na pocztę - listy trzeba teraz samemu odbierać, bo listonosze strajkują ciekawe jak długo A na wtorek Ja się piszę Jaaniu spoko plac Wolności blisko Starego Rynku i innych fajnych miejsc nie będzie trzeba duzo chodzić. Już się cieszę na spotkanie ) A Fantaisie jak z Tobą będzie??? Ja koniecznie muszę Cię zobaczyć w realu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: witam w srode 22.11.06, 13:26 Anialm - a ulica Jugosłowianska to dalej Jugosłowiańska? Bo okaząło się dzisiaj, że tam też codziennie będę.... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: witam w srode 22.11.06, 13:38 Matalko, jeszcze raz gratuluje!!! Marudzia! noz zajebiscie w tych wlosach wygladasz! szczegolnie w warkoczach, Aniu a smok moze byc Jutka, dzieki za buziaki. Ja tez przesylam ** Rozmawialam z Pituska. Pozdrawia Was wszystkie i jak juz ogarnie cala sytuacje to sie odezwie. Poki co laktacja kiepska, no i proza zycia codziennego z noworodkiem ja przytlacza tzn. niewyspanie itd. Jej Zocha jak moja Julcia - maly ssaczek... nie odpuszcza mamy od cycusia! Pocieszylam ja, ze pierwszy msc najtrudniejszy, potem bedzie gladko! )) Teraz Pitus marzy zeby sie wyspac! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: witam w srode 22.11.06, 13:28 Jestem i ja Matalko - przeciez ona nie mogła zniknąć. Uważaj na siebie i szczęśliwych kolejnych 8 miesięcy. Erguś - dobrze, że jesteś z nami Stęskniłam się za Toba i nadal z P. uważamy, że jesteś usper odważna. Ty też myślisz, że Kropek to facet??? Kolejne USG we wtorek więc zobaczymy Marudko - jako Ania podbiłaś moje serce. Zdjęcia z nurkowania wyśle Ci, ale musze je najpierw zeskanować. Myślę, że jak Ania mnie odwiedzi, to podeślę Ci trochę, ale to dopiero za tydzień. Balbinko - uważam na siebie i robię wszystko powoli. Podróż wczraj była miła, bo rozłożyłam sobie fotel i całą drogę śpiewałam z P.,a Ania i jej Paweł lali z nas. Było fajnie, bo się stęskniliśmy. W domku byliśmy o 2 w nocy, ale spałam do 11. Dzisiaj tylko pranie w Brzegu zrobiłam i obiadek a sprzątanko na jutro sobie zostawiłam, bo P. wyjeżdża o 7 rano i wróci w nocy, więc muszę mieć co robić. Ktoś pytał się o mój sweterek, więc pisze, że to ten z allegro. Nakupiłam ostatnio dużo takich pierdułek świątecznych... Szkoda, że nie staną w tym roku w salonie na święta. Mam dobą wiadomość - hydraulik dzisiaj wychodzi z budowy i kończy robotę. W piątek kończa kłaśc kolor na elewacji. Kafle w kuchni na dole już leżą, a w piątek wchodza do łazienki i będą tam robić. Za tydzień będzie już cała kuchnia, a do 30 mają drzwi wewnętrzna zamontowac. Jak tak dalej pójdzie, to parapetówka będzie na święta Gałganie - buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: witam w srode 22.11.06, 13:40 Jaaniu, Jugoslawianska, to wciaz Jugoslawianska, ale kawalek z placu wolnosci to besziesz miala Anialm, zdjecia doszly. dzieki szkoda ze wtedy nie wzielysmy aparatu Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: witam w srode 22.11.06, 13:45 tak myślałam.....no nic to, taksowki chyba jeżdża w Poznaniu Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: witam w srode 22.11.06, 14:05 Jaaniu mozesz tramwajkiem sobie jezdzic - zwiedzisz pół Poznania z placu na Jugosłowiańska Misia - Ja zdjecia robilam komórka... wiec gapa ze mnie jest, bo moglam pare fotek. No nic nastepnym razem A łabedzi jest juz 6 w parku - w tym 3 szare Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: witam w srode 22.11.06, 14:43 pewnie tak, ale gorzej się porusza MPK nie znając miasta. Urządzili mnie z tą Jugosłowiańską, tak myślałam, że to daleko bedzie.... no trudno ale do Was na pewno dojadę Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: witam w srode 22.11.06, 14:47 Aniu, zdjęcia od ciebie nadal nie dotarły, ale już Fantaisie mi je podesłała. Dzięki! Szymuś jest uroczy, a part taki, że ech... Ja mam las po drugiej stronie ulicy o zero czasu na spacery. Głupie to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: witam w srode 22.11.06, 15:29 Witam sie dzisiejszo. Matalko jeszcze raz gratulacje!!! Bebell z tym odkurzaczemch w Waeszawie r bedziesz latac przy trzecim Nie pozacinalas sie przy tym goleniu? Yskyerko to faktycznie nic tylko w autobus Warszawie rodzic. Przez cale zycie mozna duzo zaoszczedzic. Fantazyjna a za Ciebie to przypadkiem nie trzebaa kciukow trzymac, co? Chrumpsowa jak tam po doktorku? Pituz zycze zeby chociaz w jedna noc sobie pospala. Ja tez nie mam zdjec od Anialm. Ja czekam na telefon od kolezanki i zaraz sie skicham, jeszcze z 1,5-2 godziny. Julka sie obudzila i fika moze glodna jest? Aaaa Jutka tak, ja dalej lezakuje i w poniedzialek dowiem sie czy zanosi sie na zmiane. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: witam w srode 22.11.06, 16:01 Dzien dobry, Ja tylko na chwile bo dzieciatka chore i nie mamy humorku( Matalko ciesze sie z calego serca. Zycze Ci spokojnej ciazy i super maluszka na koncu! Ani i Kasi dziekuje baaardzo za zdjecia przystojniaczkow. Dziekuje tez Tatance za zdjecia ze spotkania. Zazdroszcze Wam tych spotkan. Ja tez chce sie spotkac wobec tego zapraszam do siebie. Gwarantuje mile wrazenia) Marudko Tobie tez dziekuje za zdjecia mojej ukochanej dziewczynki) i Ergusi. Caluje Cie mocno Marchewko)) Ergusia Ty promieniejesz!!! Trzymam kciuki za Twoje dwie kreski!Przeczytalam calego posta. Jestem pod wrazeniem! Grazynko pytasz jak wypadla kolacja. To wlasciwie byla raczej wiejska zabawa! Wszystko odbylo sie w starej winnicy. Byla muzyka, tance, szwedzki francuski stol i duuuuuzo wina. Pogadac pogadalam bo pytania standartowe to juz sie zdazylam nauczy) I musze sie pochwalic ze zajelismy 3 miejsce, bo byl konkurs. Polegal na tym ze trzeba bylo podac ilosc korkow od wina ulozonych wdluz winnicy. I pomylilismy sie o 3 szt. Wygralismy poltora litrowa butelke Julienas. I wzbogacilam swoja zastawe o 7 kieliszkow)) Monia to beaujolais ktore pilismy bylo bardzo dobre. Ja lubie wlasnie takie lekkie wina. Ale, bodajze w czwartek, jak Krzysiek wracal z pracy to gdzies na miescie zalapal sie na degustacje i stwierdzil ze to byl kwach. Nie wiem zreszta moze te wina co sa w polsce inaczej smakuja. Ta winnica w ktorej bylismy podobno slynie z dobrego beaujolais. Mnie smakowalo nabylismy zreszta kartonik) Kasiu usmialam sie. Najwazniejsze to elegancja)) A ja mam ostatnio jakiegos dola. Nic nie umiem, nic nie rozumiem, do kitu to wszytko. Tzn. wiem co i jak ale mam jakos zakichana blokade w sobie. Nieraz otwieram usta i nic.. Doslownie karpia robie. Po raz pierwszy od 5 miesiecy mysle ze moze lepiej bylo zostac w Polsce. Czasami mam zal do K. ze mnie tu wyciagnal. I jeszcze czeka mnie lot samolotem za 4 tygodnie(( Juz jade na melisie a i tak nie moge dac sobie rady ze strachem. E co Wam bede smecic. A tak z ostatniej chwili: Iza wczoraj stwierdzila ze ma lepszy SLYCH niz wzrok i ze ma zwidy, bo jej Jasmina z szafy wychodzi. Krzysiek jest rozczarowany bo z naszej nie chce zadna laska wyjsc) Ide posmigac zelazkiem. Caluski dla Wszystkich. Papa Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebell, a jednak się pospieszyłaś 22.11.06, 15:52 Yskyerko- czytałam o tym już wcześniej)) a mój M jak mnie wiózł do szpitala to chciał jeszcze o pocztę główną zahaczyc, ale go odwiodłam od tego pomysłu)) nie wiem czy słusznie, darmowe znaczki też sa fajne) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Bebell, a jednak się pospieszyłaś 22.11.06, 16:00 melduję się...i mam pytanie-zarobionym i mało odzywającym się juz zdjęcia nie przysługują, co? Młody mi zachorował-smarka, ma stan podgoraczkowy, więc robię mu rosół i pomykam na usg... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Bebell, a jednak się pospieszyłaś 22.11.06, 16:29 Melbunia a jakich ty zdjec znowu nie masz?? sciski dla Mlodego, tez chce rosolek ... Bebelek jak Tosia, nadal pokoj panuje na froncie ??? buziak dla niej, dal Tadzia, dla W i duzy dla ciebie *** Zuzka przyjezdzasz do wa-wy?? to mial byc chyba ten weekend, co?? Kasiu sciski dla dziewczynek, moze im tez rosolek?? i buziak dla ciebie. nie smutkuj sie!!! przytulam... Za Jaanie i Erge kciuki trzymam caly czas Do Pitusia wyslalam esa, i czekam na odp. ale w miedzyczasie byly wiesci od Kocurka, wiec wiem ze Pitus 'zapracowana' przy Zosi i spadam powoli do domku, dzis idziemy z M do kina na 'Z odzysku' a jutro niestety na Bonda milego wieczorku laski, pa Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Bebell, a jednak się pospieszyłaś 22.11.06, 16:30 Melba sciski dla Mlodego i daj znac po doktorku. Chyba sobie koszulke kupie www.cafepress.com/buy/humor/-/pv_design_prod/p_1417054.57332721/pNo_57332721/id_12461796/fpt_/opt_/c_360/pg_ Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Popoludniowo .... 22.11.06, 16:31 i radosnie sie wytam. Jutro ide do ginki. W pazdz. mialam robione hsc i hsg i biopsje endo - wyniki byly ok. A koncem pazdz. robilam badania krwi, ASPAT, ALAT,glukoze i CRP ultraczule, i prlotaktyne (ta ostatnia powyzej normy) i w list. byla ocena owu. I po prawie 2 latach jest!!!!, Do tej ginki chodze od czerwca (jest konkretna i ludzka) i jest super. Liczyla, ze w tym albo w przyszlym cyklu uda sie nam naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Popoludniowo .... 22.11.06, 16:35 Dzieciaczki choruja - szkoda ich. A szczepilyscie sie na grype ;? bo ja jeszcze nie zdazylam i juz kombinuje co z tym fantem zrobic. Wieczorkiem spadamy na hiszpana, ale na razie bujam w chmurach, a potem na koncert kolegi ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Popoludniowo .... 22.11.06, 16:41 Olcia beznadziejna ta koszulka A co ja mam sobie napisac... Ze nie wiem kto ono jest... Matala, no to predko sie nie zaszczepisz. Z tego co Tatanka sie dowiedziala, to mozna po 16 tc, a mnie doktorek moj od szczepien powiedzial, zebym przyszla w grudniu. Uwazaj na siebie i myj czesto rece! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Popoludniowo .... 22.11.06, 16:42 Matalko, Althea dobrze pisze! musisz teraz troszkę poczekać. I różnie jest z tym chorowaniem! moje w ogóle nie chorują! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Popoludniowo .... 22.11.06, 16:44 Aha, i Kasia ma smutki obczyzniane ( Przytulam mocno! To na pewno chwilowy spadek nastroju! Zobaczysz, ze pod wzgledem jezykowym bedzie coraz lepiej!! Koszulka super Fantaisie, ja dzis tez bylam w tutejszym Makro, czyli w Metro Z tesciami. ale na szczescie nie bylo wielkiego tloku! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Althea for YOU 22.11.06, 16:44 www.cafepress.com/buy/humor/-/pv_design_prod/p_1417054.57328855/pNo_57328855/id_12461800/fpt_/opt_/c_360/pg_ Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea for YOU 22.11.06, 16:49 E tez sama klamstwa... staralismy sie, ale polozna nie chciala z nami wspolpracowac A ta twoja fajniejsza, z kolorowymi rekawami. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Althea for YOU 22.11.06, 16:58 Na jednej koszulce jest napisene: It is not over until the fat lady screams! ))) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Popoludniowo .... 22.11.06, 16:38 Matalko wiedzialam, ze od jakiegos czasu sie staracie ale nie wiedzialam, ze az 2 lata. Tym wieksze gratulacje. Moja kolezanka starala sie od roku i po badaniu droznosci zaskoczyla, lekarz mowil ze wszystko bylo drozne i ok ale duzo kobiet bo tym wlasnie badaniu zachodzi nawet jak nie bylo zadnych problemow. GRATULACJE!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Popoludniowo .... 22.11.06, 16:40 Matalko, świetnie że trafiłaś na taką lekarkę))) A na jaki koncert??? Olcia, koszulka mi się bardzo podoba!!!!! bardzo, bardzo!!!!! Marudzia, miłego oglądanka Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Popoludniowo .... 22.11.06, 16:39 Witam popoludniowo! Chrumpsie, czekamy na meldunek! Olcia, tym razem wrzucilam do gara troche kurczaka, wiec w sumie podobnie jak Balbinka. A z warzyw dalam wszystko, co mialam w domu papryke, pomidory, baklazana i ogorka. i cebule. I przyprawy. A czasami z braku kielbasy robie z parowkami. Dzis sie piekna pogoda zrobila i nawet na spacerze bylam A, wiecie co? przechodzilam kolo jakiegos banku i padlam, jak zobaczylam godziny otwarcia: rano jakies w miare normalne (jak na Wlochy), a po przerwie: 14.35 - 16.05!!! Widzialyscie kiedys takiego cudaka? ;-DD Yskyerko, no to ja - jezeli kiedys bede w ciazy - sprobuje sie postarac urodzic w samolocie ) Na pewno bardzo sie przydadza darmowe bilety! NIe wiem, co jeszcze chcialam... Aha, mam nadzieje, ze PItus wkrotce zacznie sobie radzic na tyle, zeby do nas od czasu do czasu zajrzec! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Popoludniowo .... 22.11.06, 16:41 Biedny Pituś! ale na pewno niedługo wszystko sobie poukłada i będzie do nas zaglądać! Zosia musi być po prostu wymagjącą kobietką! strzeżcie się mężczyźni))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 16:37 Dziewczynki a co tu tak dzisiaj sielsko????? aż się zdziwiłam! Ja już po zakupach, nóg nie czuję! makro jest dla wyczynowców nie dla mnie a zakupy niczym na wojnę! oczywiście żadna firanka nam się nie podobała! więc przed nami ciąg dalszy! Tak sobie oglądam ten park i oglądam i tak miło się na sercu robi niestety nadal nie mam wieści o P. co z wyjazdem... Ciekawe jak tam wizyta Chrumpsika? Kasiu, super że winko było dobre! my jeszcze nie kupiliśmy, ale muszę wreszcie ruszyć tyłek do naszego sklepu z winkami... I buziulki dla Ciebie!!!! na zły nastrój! oraz na przysżłościowy lot!!!! powiem tatcie, żeby usiadł na jednym skrzydle i dodawał Ci otuchy)) Tatanko, fajnie że budowa się posuwa(bez skojarzeńPP), i za rok już te wszyskie pierdółki będziesz ustawiać Ja też poproszę o zdjęcia! chcę do Egiptu! moja koleżanka właśnie wczoraj mnie namawiała na wyjazd w styczniu Ania pewnie czarna i wypoczęta oj, rozmarzyłam się! Olciu, za mnie to już nie ma co trzymać dobry czas już po..... Melbuś, utul chorego! jakby nie patrzył chory chłop to tragedia Jakich zdjęć nie masz? I daj znać co po usg! Bebelku, znaki to już coś a może będzie w przyszłości dużo wysyłał! daliście ciała Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 16:41 I najdziwniej dzis w pracy bylo, bo sie wzielo co niektorym na wspominanie jakie sie mialo objawy ciazowe i ogolnie o testach, a ja sobie cichutko jak myszka siedzialam i ani nie pisnelam I tak sie dziwie cz to jakos moze widac) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 16:43 Pewnie emanuje z Ciebie to coś)))) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 17:00 Mowia, ze u niektorych widac ) Monia czy za Ciebie tez trzeba kciuki trzymac, ktory dc?? Gdzie Chrumpsowa? Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 17:04 Ja moge za wszystkich trzymac kciuki, zeby byl wysyp ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 17:18 Ja też kciuki trzymam!!! Walczę z bólem głowy i jakiś kiepski ze mnie wojownik, bo boli coraz bardziej Kasiu - co to za smuteczki??? Wyrzucaj je z serduszka i nie wmawiaj sobie swojej beznadziejności!! Buziaki dla Ciebie i chorujących dziewczyn!!! Monia - widzę, że obie mamy problem z zakupami. Ja szukam długich zasłon do salonu i też nic mi sie nie podoba Kocurku - idąc za Twoim przykładem postanowiłam za tydzień kupić wszystkie prezenty świąteczne. Nie wiem jak ja to zrobie, ale mam w tym miesiącu 50 mamy i urodziny P. - kasa z nieba by się przydała... Zmykam powiesić pranie, to może dziecię się uspokoi, bo tak wariuje, że spać nie mogę. Nawet ręka P. już nie pomaga... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 17:21 Tatanko niedobrze, jak już na tym etapie autorytet ojca nie działa))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Megi :) 22.11.06, 17:29 Megi - nosz kurcze jeszcze tydzien temu jak P. położył rękę, to cisza była i dziecko nawet delikatnie się nie ruszało. Teraz chyba wszystkimi czesciami ciała wali w jego rekę tak, że az boli. Mnie tak nie tłucze, a P. działa na Kropka jak płachta na byka. Najlepsze jest jak zaczyna mówić do brzucha, to Małe całe się wierci, nie kopie, tylko przewraca się w środku. Przy obcych babach kopać nie chce. Zastanawiam się, czy te dzieciorki jakiegoś podglądu na świat nie mają... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Megi :) 22.11.06, 17:35 Tatanko i tak mi sie pomyslalo, ze to dziewczynka ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Megi :) 22.11.06, 17:42 A co do zapasów, to głównie produkty typy cilit są u nas w nadmiarze)))) raczej nie polecam do picia mamm ma chyba pęd do porządków w przeciwieństwie do mnie! już wiem, dlaczego kocham lato.... Tatanko, grudzień rozrywkowy miłego balowania! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 17:20 Melduję się Matalko to te fluidy ciążowe tak na ludzi działają))) Althea fitness o 10 był, no ale trzeba się było nakarmić ubrać, dojechać autobusem, więc trochę nam zeszło. Zarzuciłąś już C++ na rzecz skarpetek? Fantaisie, ja jestem tak zdesperowana zakupowo że chyba bym się nawet cieszyła z wizyty w makro)) zapasy porządne bo i zima przed nami i nie wiadomo czy zielonki nie zasypie)) Olcia cieszę się, że emanujesz taka pozytywną energią) no i nie głodz Julci!!! Chrumpsie jak po wizycie??? Melba jak usg??? Usciskaj Kubę!!! no i narobiłaś ochoty na rosół)) idę na pocztę ta gazetową, mam nadzieję że tam listonosz był m. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 17:38 Wlasnie jak wizyty ;? Ide sobie polezec i pomarzyc ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 17:39 Megi o pasztcie pamiętam! i dzisiaj wieczorem dopadnę Gosię niech dyktuje! Olcia, u mnie 29dc. I brzuch @ boli od soboty więc nie wiem czy te kciuki coś pomogą... Tatanko, nie ma to jak energiczne dzięciątko))) idź pośpij, ja też mam ochotę zamienić się w misia i tylko spać! przed chwilą zrobiłam sobie drzemeczkę a i tak ziewam jak tygrys ludojad a zaraz Ala przyjdzie i trzeba robić lekcję! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 17:47 Monia - niech Gosia głośno dyktuje, żebym i ja dosłyszała. W zeszłym roku nie robiłam, bo nie miałam przepisu i czasu też mało było. Teraz czas znajdę i jeżeli dasz przepis, to pasztecik upieke!!!! Matalko - oj ciekawe co tam sobie siedzi... Podziwiam Altheę, bo ja to bym kociokwiku dostała. Chyba poszła bym prywatnie, żeby się dowiedzieć. Poleż sobie Kochana i pomyśl, że już niedługo i Ty w pieluchach wylądaujesz. Melbuś - pisz nam jak tam po wizycie!!! Meldować dziewczynki co lekarze mówią, bo my tu sie martwimy!!! Jutka coś nam się niemeldowała dzisiaj. Jutro powtórka bety i kolejne USG. Myslałam, że pobiję rekord na ilość USG w ciąży, ale jak tak dalej pójdzie, to Jutka będzie miała lepszy wynik. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 18:36 Gdzie te nasze dziewuchy po lekarzach, co? Ja tu leze i czeka. Tatanko ja tam dalej Kropka obstawiam jak tak kopie Moja Julk czasami te zmocno mi pryfasoli ale chyba nie az tak. A to takie wiercenie to czasami niezbyt mile jest. Tak sie wierci, ze az mi sie niedobrze robi od tego jej wiercenia. Ale i tak wole tak nizby miala sie nie wiercic. Tatanko a ile mialas juz usg? Ja na razie 5 i teraz co 3 ty. bedemiala to mzoe do Ciebie dociagne. Jakby wszystko bylo ok to mialabym tylko 2 przez cala ciaze. Ja tez moze pasztek zrobie, zalezy co on ma tam w srodku bo nei wiem czy ja to tu wszystko dostane no i pewnei maszynka do mielenia miesa bedzie potrzebna a ja takowej nie posiadam. Kolezanka dzwonila, ze przelozyli jej wizyte na za tydzien bo lekarz jakis ciezki porod przyjmuje w szpitalu i musieli wizyty na dzisiaj odwolac. Mogla isc do innego w tej samej praktyce ale nie chciala, ja bym nie wytrzymala tygodnia niepewnosci i poszlabym tej jeden raz do innego. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Matalko 22.11.06, 18:51 wielkie gratulacje i buziaki i życzenia spokojnej ciązy i... nie wiesz jak się cieszę.... Wiem że miałaś badania hsg - ja przymierzam się do nich. Moja ginka powiedziała że zaraz po @ idę, a @ w przyszłym tydodniu i... boję się. Na razie nie dała mi żadnego skierowania twierdząc że na to badanie nie trzeba się zapisywać. Matalko ile byłaś w spitalu?? Tego też się boję że będę musiała w pracy w końcu powiedzieć, bo L4 będzie z ginekologii,a w weekend tego chyba nie da się załatwić. Ale co tam. Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Matalko 22.11.06, 18:55 Ooooo, Lirio, jak milo, ze zagladasz! ) NIe boj sie badania: na pewno zaraz dziewczyny cie uspokoja! A moze nie bedzie trzeba ich robic? Sciski! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Potwors 22.11.06, 18:59 Bardzo za wami tęsknię i naprawdę nie wiem jak to dziewczyny robią że na wszystko mają czas. Matala pisze że chodzi na hiszpański i na basen i jeszcze pracuje, a ja... chyba jakaś niezorganizowana jestem Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 19:07 Megi skarpetki jedne juz sa Ale jakies takie na wielkoluda mi wyszly. Teraz robie nastepne... to programowanie nie ma sensu, za gupia na to jestem... juz tydzien mam opóznienia i dalej prawie zero kodu. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 19:08 Chrumpsowa, czyli wszystko wyglada dobrze! trzymam kciuki zeby ten lek pomogl. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Po wizycie 22.11.06, 18:49 Wiec sie melduje, bo Potwors na skypie powiedziala, ze czekacie na info. Lekarz przestudiowal moje wykresy, stwierdzil, ze sa prawidlowe i naprawde moze sie przyczepic do 2 rzeczy i byc moze owulacja jest slaba i cos ja zakloca. Zapisal wiec CLOMID. Stwierdzil, ze w moim przypadku, gdy jeszcze niedawno TSH bylo rewelacyjne i wykresy nie wskazuja na zaburzenia nie ma co robic badan hormonow. Ten lek mam brac przez 3 miesiace potem obowiazkowo na wizyte. Gdyby cos sie dzialo nie tak - jakies bole, czy anomalie mam do niego przyjsc natychmiast. Przpisal mi jeszcze masc na te swedzenia, bo antybiotyk byl dobierany wg antybiogramu i stwierdzil, ze moze ta masc pomoze a jak nie, to w nastepnym cyklu mam zrobic jeszcze raz wymazy. Powiedzial, ze czesto PO clomidzie zdarzaja sie ciaze, a jesli mi sie nie uda zajsc to nastepnym krokiem bedzie sprawdzenie droznosci jajowodow i histeroskopia. No to na tyle. Jeszcze Was nie czytalam wiec pisze tylko o wizycie. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Po wizycie 22.11.06, 18:53 cześć chrumpsie czekałam na wieści A co jest za lek clomid, czy on właśnie nie wspomaga owulacji?? Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Po wizycie 22.11.06, 18:57 Chrumpsie ja byłam w poprzedni czwartek na monitoringu i owu chyba była w tym miesiącu. Tylko że ja rok temu wg testów LH miałam piękne owulacje, tzn testy były piękne książkowe i w ciązy nie jestem do dzisiaj. Z jednej strony już nie mogę się doczekać tego badania z drugiej strony boję się - chiałabym być już po... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Po wizycie 22.11.06, 18:57 Tak to jakis wspomagacz owu ale chyba nie do konca Clostylbegyt... Widzialm o tym clomidzie cos na forum dla starajacych sie... Ten lek zapisal jakiejs dziewczynie zagramaniczny gin tez na poprawe jakosci owu. Musze tylko znalezc tego posta, a gazeta chodzi jak stara kroaw wrrr Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Po wizycie 22.11.06, 19:04 no właśnie -to chyba musi być coś słabszego Moja ginka powiedziała że przepisze mi clostibegyt dopiero po badaniu drożności jajowodów, bo każdy reaguje inaczej na ten lek (silny lek) i zacznie go stować po wyeliminowaniu innych przeszkód. Moj L znowu dostał przykaz zbadania żołnierzy. Nie wiem czy pamiętacie ostatnio zrobili nam bez oceny ruchliwości i budoy. Domyślacie się jak się ucieszył ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Po wizycie 22.11.06, 19:00 Chrumpsiku, oświeć mnie czy ten lek wspomaga owulację? co on ma robic? ale skoro, po nim zachodzi się w ciążę, to trzymam kciuki i żebyć za te trzy miesiące nic już nie musiała robić z wyjątkiem podziwiania brzuszka!!!!!! ściski! Lirio, jak miło że jesteś! spokojnie, na pewno zaraz dziewczyny Cię wyciszą co do tych badań! będzie dobrze!!!!! Chyba jestem wredny nauczciel bo cieszę się, że już poszła i nie muszę uczyć, wstydzę się(( Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Po wizycie 22.11.06, 19:12 No to ja kciuki zaciskam zeby sie udalo! Moze faktycznie tylko malego kopniaczka te twoje jajniki albo jajeczka potrzebuja i wsio bedzie cool. To rozumiem, ze nie odkldacie staran tak jak pisalas na te pare m-cy, tylko zaczynasz brac tabletki i do dziela? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Po wizycie 22.11.06, 19:19 Juz szukam. Moj gin stwierdzil, ze powolnie rosnaca temp. (ale potem WYRAZNIE wyzsza np. z 66,3 do 37,2) i plamienia moga swiadczyc, ze owulacja jest slaba. Zwlaszcza, ze ja mam ja b. szybko miedzy 10-13 dc no i cykle krotkie ostatnio byly 24 dniowe... A slaba owu to slaby pecherzyk, slabe endo (co bylo widac na ostatnim usg moje endo bylo cieniuskie niecale 8mm mialo). Ten lek opozni troche owu i postymuluje pecherzyk. Pdobno dostalam dawke, po ktorej nie powinnam miec ciazy mnogiej i zadnych torbieli. W kazdym razie jak tylko spostrzege cos neipokojacego mam isc do gina ew. do rodzinnej i ta mi da skierowanie na usg. A o clomidzie juz szukam. Olcia koszulki super!!! Kasia wspolczuje, ze male choruja. No i gratulacje!!! Zabawa musiala byc przednia ) A dolki mam czesto. Czasem jest tak, ze gadam jak najeta bez zadnych bledow, a czasem (zwlaszcza w stos. do niektorych znajomych) sie blokuje i robie mnostwo bledow albo slowka mi wypadaja z glowy. Na pewno bedzie dobrze!!! Tatanko fajnie, ze prace sie posuwaja, ale widzialam ile "szkod" narobili budowalncy... Pisalas o zamurowaniu belki na hustawke wrrr Ale juz niedlugo i bedzie sama przyjemnosc urzadzania!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Olcia 22.11.06, 19:24 no wlasnie ja osbiscie jestem w kropce. Moze odpuscimy sobie grudzien i zaczne brac ten lek od stycznia...???? Jeszcze powaznie o tym nie myslalam. Ten lek nie rowna sie automatycznie, ze zajde w ciaze. Rownie dobrze moge miec jakas wade macicy, czy niedrozne jajowody i moge sobie czekac i czekac na te 2 kreski... Lekarz tez powiedzial, ze duzo jego pacjentek zaszo w ciaze nie w tracie brania, tylko w nastpnych cyklach... Fakt, ze wolalabym jak najszybciej znalezc prace, ale rownie dobrze moge jej szukac rok (jak nasza znajoma Wloszka) wowczas odkladanie ciazy nie ma sensu... Wiec generalnie ja sama nie wiem. Nie chce czekac w nieskonczonosc... Pwoiem szczerze, ze sama nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Clomid 22.11.06, 19:32 Po angielsku www.icongrouponline.com/health/Clomid_ph.html I to co znalazlam po polsku na stronach dla kulturystow , ale jest opisane jaka jest substancja czynna i jak dziala... bigpaker.net/clomid.htm Clomid jest lekiem podawanym kobietom w leczeniu bezpłodności. Substancja aktywna która zawarta jest w tym środku to cytrynian clomifenu. Clomid należy do grupy SERM'ów [podobnie jak Nolvadex] czyli wykazuje selektywne działanie na receptory estrogenowe, dokładniej mówiąc wiąże się z receptorem w naszym ciele i tym samym uniemożliwia dołączenie cząsteczki estrogenu. W skali całego organizmu minimalizuje działanie tego hormonu. Jedną z głównych zalet jest wiązanie się z receptorami w gruczołach piersiowych co zmniejsza ryzyko wystąpienia ginekomastii [nie tak efektywne jak w przypadku Nolvadexu]. Clomid stosowany jest w celu przywrócenia prawidłowego stanu rzeczy tj. pobudza przysadkę mózgową do wydzielania LH i FSH Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Clomid 22.11.06, 19:44 mam nadzieję że pomoże i zanim się obejrzysz będziesz w ciąży, ale że "mięśniacy" też takie leki biorą OO A co u Pituś czy ktoś miał jakieś nowe wieści. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Clomid 22.11.06, 20:48 Hej,witam się jeszcze na starym wateczku)) Monia, czuję sie dobrze..i dietka chyba mi słuzy ,jakbym dosytała turbo doładowanie))Trzymam kciuki bardzo mocno!!!!E.... od razu zła belfrzyca..cos ty)) Czy cos juz zostalo ustalone w sprawie przyjazdu do Poznania??? Proponuje spotkanko w Starym Browarze, skoro jaania ma tam bliziutko po pracy)Zuzek tez szybko przemknie...a ja mam niedaleko na PKS))Zreszta, potem mozemy zmieniec lokum)) Bebelku, super,ze Tadzik smaczniespi i da sie mamusi zregenerować)) A swoja drogą, szkoda,ze m. na tę pocztę nie wpadł))Nogi miałas ogolone..to wstydu nie byloby)) chrumpsiku, myslę,ze to dobre wiadomosci))I kochana popijaj od razu herbatke malinową, pij czerwone winko, jedz wszelkie orzeszki..to bardzo poprawia endometrium) Potwors..zobacz, jak ten czas pędzi. Tatanko, zatem jesli do 30 juz wszystko bedzie..to na co jeszcze bedziecie czekać z przeprowadzką??? Meble juz zamówiliscie? Szczególnie na kuchnie sie długo czeka(( A ja nie mam czasu na prezenty gwiazdkowe, chociaz lubię miec wczesniej zakupione , bo potem straszny tlok..i nie ma w czym wybierac. Zrobiłyscie mi straszna ochote na szarlotkę(( Potwors..ja dzis miałam cos takiego: Poj. pierś z kurczaka( pokroic w kostke) 20 dkg pieczarek( małe czasteczki) 2 ząbki czosnku, 1 cebula( piórka) pól szklanki śmietanki 12%( niestety nie dostałam chudszej..ale chyba nie robią: ((( warzywko, pieprz czarny, ziołowy, papryka słodka Bakłazan pokrojony w kostke, ugotowany , poduszony z odrobina masła,( lepiej bez). Wyszlo pycha..mimo,ze troche improwizowałam. Nie zrażaj sie strasznym wygladem duszonego bakłazana...wychodzi szara maź, ktora jest bardzo smaczna z tym sosikiem )) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Olcia 22.11.06, 19:45 Chrumpsie podjac za Ciebie dycyzje? )) Ja moge jak chcesz Tak na serio to mysle, ze lepiej zaczac dzialac od razu, juz tyle czekasz i sama widzisz, ze juz nie da sie luzowac na sile i nie myslec o tym. Piszesz, ze to lekarstwo nie daje 100% szansy (a swoja droga przestan inne badziewia wymyslac) zajscia w ciaze takze po co to jeszcze odkladac. Bedziesz siedziec i myslec, ze ani pracy ani ciazy a wiesz przeciez, ze jak ma sie pare "projektow" w zyciu to sie wszystko samo uklada. Co bedzie pierwsze to bedzie i juz, napewno sie wszystko ulozy zobaczysz. Pracy mozesz dalej szukac tak czy siak, no nie? Glowa do gory bedzie dobrze, zobaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Olcia 22.11.06, 19:48 Popieram Olcie, działaj co mam być to będzie, nie czekaj już dłużej. A nawet jak zajdziesz w ciążę i znajdziesz pracę równocześnie to co się takiego stanie?? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Olcia 22.11.06, 19:52 )))))))))))))) W sumie macie racje. Nie ma co planowac, bo potem czlowiek sie rozczarowuje. Wcale nie musze zajsc w ciaze tak szybko, a moze do tego marca zdaze jakas prace znalezc? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Olcia 22.11.06, 20:01 Takze do dziela Chrumpsie nie ma co zwlekac i placowac, co bedzie to bedzie i juz. Bierz tabletki i dzialajcie ile wlezie. A pozniej bedziesz tez mogla kupic taka koszulke dla babciP: www.cafepress.com/zipetees/1507243 Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Olcia 22.11.06, 20:05 Chrumpsiku, ja bym na pewno nie czekała!!!! co ma być to będzie i już, więc do dzieła Kochana! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Olcia 22.11.06, 20:09 oj to dla tesciowej jedynie ))))) Ona i tak siedzi jak na szpilkach i ciagle dopytuje "co nowego" he he he Nie moze sie doczekac, ale w sumie taktowna jest )))) Ech szkoda, ze mojej mamie nie moge takiej koszulki kupic... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Juz pewnei macie dosyc napisow koszulkowych 22.11.06, 20:18 ale jeszcze jedno wkleje Usmialam sie jak nic, kupuje sliniak z napisem "Made in america from Polish parts" www.cafepress.com/buy/polish/-/cfpt2_/x_42/cfpt_/source_searchBox/copt_/y_13 Chrumpsie nie znam historii ale rozumiem, ze mame masz u Aniolkow, tak? To wiesz co ja i tak bym kupla, i na grob zaniosla a co tam niech sie smieje jak ktos chce. Tutaj ludzie maja zwyczaj zanoszenia roznych rzeczy na groby i zostawiania, tylko tutaj nikt tego nie kradnie. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Juz pewnei macie dosyc napisow koszulkowych 22.11.06, 20:22 Kurcze Olcia, super te Twoje koszulki. Cala kopalnia~! Ja bym mojemu M. kupila "Dad to be" Ciekawe jakby zareagowal Ech... tylko czy kiedykolwiek? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Juz pewnei macie dosyc napisow koszulkowych 22.11.06, 20:27 Ech w PL pelno hien cmentarnych... Ale jak tesciowa bedzie grzeczna to moze jej sie taka koszulka trafi ))))) A tak, moja mama umarla 5 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Juz pewnei macie dosyc napisow koszulkowych 22.11.06, 20:30 Przykro mi Chrumpsie, na pewno siedzi u gory, patrzy i sobie mysli: Nie czekaj Grazynko )))) Potwors kupuj, bedzie jak znalaz jak na tescie beda II, w sumie to fajny sposob powiadomienia Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Juz pewnei macie dosyc napisow koszulkowych 22.11.06, 20:40 A mi sie ta podoba, normalnie jak dziecko jestem, ale co zrobic jak to zwierzatko takie slodkie? ;D www.cafepress.com/buy/alligator/-/pv_design_details/pg_1/id_6746255/opt_/fpt_/c_360/ Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Juz pewnei macie dosyc napisow koszulkowych 22.11.06, 21:12 No, fajna jest. Duzo smiesnych kosulek maja. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Wieczorem:) 22.11.06, 20:07 Cześć Dziewczynki Matalko, strasznie się cieszę, wiesz? Wiedzialam, że juz dlugo walczycie o dziecko, ale nie wiedzialam,że to juz dwa lata. Może hsg pomogło? Moj gin ciągle powtarza, że ciąże po hsg są bardzo częste i oni nie zawsze wiedzą, dlaczego. Ale dlaczego, nieważne, ważne że dwie kreski sa!!! Maruda - no własnie, w ten weekend. To jak, będziecie mieli dla nas w sobotę czas???? Jak się umowimy??? Smok ekstra, ale gdzie Ty go sobie wydziergałaś??? A rolę Ani z Zielonego Wzgórza masz w kieszeni)) Bebell, ja tez chce takie bliźniaki - tylko że ja nie w odstępie ponad dwóch lat, tylko od razu!! A tak na serio - Tadzik jest słodki Anialm - ja niedostałam żadnych zdjęć z Sołacza!!!! I głosno krzyczę, że chcę!!!! Chrumpsie, cieszę sie, że jest jakiś plan dzialania na kolejne trzy miesiące.. I nie waż mi sie go zawieszać z powodu pracy. Pamiętaj, to nasze dzieci decyduja, kiedy do nas przyjdą i nie lubia, jak ktos i miesza szyki. Mozna je tylko poganiać A tak na serio - zdaj sie na los. Ten na gorze i tak o wszytskim decyduje. A clomid to po prostu nasz stary poczciwy clostibegyt (ten sam skladnik czynny). Jak będziesz miala jakieś pytania - pytaj -ja juz przerobilam trzy rodzaje leków na stymulację. I wszystkie znalazlam na stronach o sterydach) Lirio - hsg da sie przejść, zwłaszcza jesli sie je robi na dolarganie. Ja już nawet nie pamiętam za wiele, co wtedy czułam. Pamiętam tylko irujacy sufit)) Erga - super, że znow z nami jesteś) I trzymam kciuki za wyniki racy nocnej I znów wszystko zapomniałam. Ale caluje wszytskie)) Muszę ze wstydem się przyznać, że pokonało mnie dziś łakomstwo i lenistwo - zamiast zrobić sobie porządny obiad to zamowilam sobie pizzę i na szczęście tylko pół zjadła. Na usprawiedliwienie moge tylko powiedzieć, że jestem dziś znów bez męża, bo tym razem on pojechał na gościnne występy do sądu w Szczecinie a poza tym wytrzymałam cale cztery godziny wykładów z zamówień publicznych. I nawet mi sie spodobałyI wykladowca tez byl fajny - radca prawny z wyglądem mlodego Kydryńskiego) I musze sie pochwalić, że mamy juz nasze nowe krzesla, ktore trzy tygodnie temu zamawialismy. I chociaż zamawialsmy je w zupelnie innym sklepie niz stół, to pasuja idealnie. Jesteśmy z M genilni) To na razie, spadam włosy malować Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:13 uzka wykłady zawsze łatwiej przeżyć z przystojnym wykładowcą, nawet te najnudniejsze wydają się wtedy interesujące ) Powiedz ile cię trzymali w szpitalu wczasie tego badaniaa hsg, wychodzi się w ten sam, czy na drugi dzień, czy dopiero na trzeci?? Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:21 Byłam w szpitalu tylko pół dnia - rano przyszlam, a po 14 juz sie o wypis dobijała, Wyszłam ok 15. Po zabiegu mglam sbie spokojnie pospać do opor, ale bylam tak przejeta faktem, ze jak mi sie skończy kroplówka to mam zawolac położna, że sie tylko zdrzemnęłam. W sumie nie wiem, czy gdybym sie tak nie uparla, że chce iśc do wlasnego łózka, to czy nie moglabym spokojnie zosta w szptalu cała dobę. Tylko po tym badaniu nie mam takie potrzeby. Na resztę tygodnia dostala L4, bo ordynator i wszystkie polożne mówily mi, ze powinnam kilka dni w domu spokojnie i na leżąco odpocząć Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:23 hmmm to nie jest aż tak źle jak myślałam, pocieszyłaś mnie Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:26 He he, a jedna z tych malp jest do Tytusa podobna ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:33 Olcia koszulki są genialne)) Chrumpsiku bierz się do seksownej roboty))) Zuza, a jakie krzesła kupiliście? Potwors, na pewno ten dzień i dla Ciebie nadejdzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Lirio, dobrze że Cię Zuza uspokoiła. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Lirio 22.11.06, 20:38 na Koczkodanie ostatnio pisze Giovanita - ona zaszla w 2 cyklu po HSG z CLO. HSG miala prywatnie ze znieczuleniem o ile pamietam. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:44 ja tylko na chwilę powiedzieć Wam, ze jesteście kochane! tak mnie naszło hormony się ostatnio nade mną pastwią, zwłaszcza wieczorami, więc dziś się wzruszam tym, jakie jesteście buziak!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:34 Zuza pizza jest the best!!! Mozna sobie od czasu do czasu pozwolic - a co!!! Ja ostatnio sama robilam i nawet niezla mi wyszla Gratuluje udanego zakupu! No, a dobre strony braku meza tez sa: mozesz z nami do woli gadac!!!! A zamowien publ. nie lubilam - pewnie dlatego, ze nie bylo przystojnego wykladowcy Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:39 A tych polskotematycznych ile jest!! Dziecku to bym musiala taka kupic: www.cafepress.com/buy/polish/-/pv_design_prod/p_997424.81868998/pNo_81868998/id_13969534/fpt_/opt_/c_360/pg_ Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:43 Potwors super!!! A ja jeszcze z ptaszkami : www.cafepress.com/buy/sparrow/-/pv_design_prod/p_591478.18100835/pNo_18100835/id_2826453/fpt_/opt_/c_360/pg_ Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:49 Kasiu, będzie dobrze. Ja wiem, że ci tam ciężko w obcym kraju, bez znajomości języka, ale na pewno nauczysz się go na tyle, żeby móc spokojnie z kimś pogadać i się zaprzyjaźnić. Trzymam kciuki, żeby nastąpiło to jak najszybciej. No i niech te twoje choruski szybciutko się wykurują. To bożole bywa różne, jak trafisz na coś dobrego, to się pije jak złoto. A czasem jest taki kwas, że po jednym łyku ma się dosyć. Marudka, daj jutro znać, jak ci się Bond podobał. Ja bym poszła, ale jakoś 007 w wersji blond do mnie nie przemawia. Potwors, plan z samolotem to ja też mam, tylko trzeba jakieś porządne linie wybrać - żeby nie zbankrutowały za szybko, nie dały się przejąć i żeby latały na ciekawych trasach. Fantaisie, a nie możesz wyjechać w styczniu do Egiptu? Ciepło, luz i mąż obok... czego chcieć więcej? Matalka, może jakieś fluidy wysyłasz i wszyscy już się domyślają? A swoją drogą, nie przypominam sobie, żebyś fluidki rozsyłała. Tatanko, a może - skoro autorytet ojca nie działa - trzeba dziecku jakąś zabawkę grającą kupić? Tylko żeby nie było jak z tą żyrafą Olci! Lirio, trzymaj się! Oby po tym badaniu szybciutko pojawiły się dwie kreseczki! A zwolnieniem się nie przejmuj, przecież możesz powiedzieć, że to "babskie kłopoty". Jak ktoś będzie się dopytywał, powiedz, że zrobiła ci się cysta albo miałaś wypalaną nadżerkę. Takie rzeczy ma co któraś kobieta. Althea, może jak zrobisz te mniejsze skarpetki, to i natchnienie na pisanie programu przyjdzie? Chrumpsie, wydawało mi się, że clomid i clostylbegyt to podobne leki. Chyba też muszę doczytać, co i jak. Natomiast powolnie rosnąca temperatura po owu może też wskazywać na za wysoką prolaktynę. Tak mi kiedyś Ewa Analityk zinterpretowała moje wykresy. I dziewczyny dobrze radzą, ja też bym zaczęła starania od razu. Jutka, z hormonami będziesz miała teraz niezłe jazdy. Dziś się nami powzruszasz, jutro możesz się na nas powyżywać. A napisy na koszulkach genialne! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:57 Ale koszulkomania zapanowała na forum))))) super ten aligatorek Jutka, dzisiaj tak a jutro będziesz na nas krzyczeć))))))))) całuski Słonko! Yskyerko, na 100% P. nie będzie miał urlopu przez najbliższe 6 miesięcy.... mamy szansę na te marne kilka dni po świętach i nic więcej. A koleżanka chce jechać tylko ze mną. I tak ciuchutko mam nadzieję, że nie będę mogła wtedy już latać... Althea, jeśli mogę prosić, to zrób zdjęcia skarpetkom dla wielkoluda Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:01 Gdzie Melba po usg?????? Balbinko, dobre rzeczy dzisiaj jadłaś))) I niestety właśnie P. mi powiedział, że nie jedziemy(((( buuuuuuuuuuuuu, ale powiedział, że jest duża szansa że jeszcze przed świętami pojedziemy. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:04 kurrrrrrrrr..... powiedziała Melba po usg. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:19 Melba o co chodzi z tym usg?? Chrumpsie ostatnią nadzieję pokładam właśnie w hsg i Clo Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:13 Chrumpsik, ty nie kombinuj, tylko tabsy łykaj i już)) Dosyc juz bylo stagnacji i czas działac, bys w jakies dolki nam nie wpadła))Praca??? Dzis jest jutro nie..a dziecko wszystko ci wynagrodzi))Olcia ma swięta rację)) Kasiu, jeszcze troszke i będziesz w ojszystych stronach.Wcale ci sie nie dziwię,ze boisz sie latać...ze mnie to prowincjonalna gaska dopiero..nigdy nie latałam..ja sie nawet samochodów boję((Przytulam mocno, niech smuteczki poja sobie w sina dal... Czyzby Izolda moja córe wypatrzyła??? Jasmina była przez długi czas faworytka na mojej liscie imion!Jakos tak sobie wydumałam,że istoty o tym imieniu sa efemeryczne)) Zuza, madre z was glowy))Szkoda,że necik nie działal w chwilach największego smutku.Pól pizzy..to nie jest źle)) U mnie tez cosik nawalał(( Mlode mamusie zupełnie zalatane((Co tam, maja wsopaniałe usprawiedlwienie)) Stokrociu, co słychac??? Marudzia, ja mam podobnie jak chrumpsik..u gogoś te znaczki mnie nie raza..ale sama nie odwazyłabym się .Kiedys małam nawet strasze opory przed farbowanem włosków...mały taki (podobno cekawy)popielaty blond odcień)) Olcia, pociesze cię, u nas sexu niet od tygodnia..nie mamy czasu, sil..a przede wszystkim nastroju((Nawet poprawianka nie bylo(( Nikusiu, Olka juz po tych laserach? Ant..a u ciebe który to dzionek? Kiedy miałas isc na to badanko krwi, przy okazji którego chciałas tez bete machnac??? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Melbuś!!! 22.11.06, 21:19 Wątek zwalnia... Melbuś pisz więcej, bo paznokcie razem z palcami obgryzę. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melbuś!!! 22.11.06, 21:22 No własnie..kto ma pomysł na nowy??? Tatanko, w jakich kolorkach te płytki? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:17 cosik mi post zjadlo( melbus, co sie dzieje? daj znac, bo martwie się. Mam nadzieje,że nie bedziesz musiała miec oczyszczania macicy? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:23 już piszę...umawiałam się na konsultację...więc tak w 9 dc mam endometrium jak w II fazie, tuz przed miesiączką- 12 mm.Fajnie, nie?zwłąszcza że @ była bardzo obfita.Endometrium nierównomierne, polipowate, resztek na 100 % nie ma.Wg lekarza, który robił usg sprawa do wyleczenia farmakologicznie, absolutnie bez łyżeczkowania.W gabinecie obok urzeduje inna pani doktor, która ledwo zerkneła na usg i juz złapała za telefon, by umówic anestezjologa na mój zabieg oczyszczania.Wg niej jest bezwzglednie konieczny, bo farmakologicznie nie, bo to może iść w kierunku onkologicznym, natyczmiast czyścić!co tam szyjka, narkoza krótka, robic prywatnie u niej w gabinecie... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:30 Melba, to jakieś chore! A nie kazali ci poczekać do następnego cyklu? Może organizm sam się oczyści? Przecież to, że teraz cię wyłyżeczkują, nie oznacza, że w przyszłym cyklu endo będzie lepsze. Tak samo jak nie wiadomo, czy organizm sam tego nie załatwi, tylko trzeba cierpliwie poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:31 Szkoda kurcze, ze nie tanie one sa... No ale w razie czego przeciez mozna koszulke analogiczna gdzies zamowic... Oj, Melba, no to rozumiem Twojego pierwszego posta Ale za to nowy tytul wymyslilas Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka ----- NOWY WĄTEK ----- 22.11.06, 21:35 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=52689138 Odpowiedz Link Zgłoś