Dodaj do ulubionych

Pocian z popiołów odradza się w noc listopadową

18.11.06, 23:24

Obserwuj wątek
    • fantaisie Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 18.11.06, 23:24
      Jestem!!!!!!!!!!!!!!
    • melba7 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 18.11.06, 23:24
      Hmmmm, o tej porze nie powinno sie zakładac nowych watków, bo kreatywnosc juz
      nie ta;P wskakujciesmile
      • fantaisie Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 18.11.06, 23:25
        To wskakuję jeszcze razbig_grinDDDDDDDDDDD
        • potwors Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 18.11.06, 23:27
          To i ja sobie wskocze, a co!

          Balbinko:
          No z wymyslaniem, co jesc, to rzeczywiscie klopot. Ja mam latwiej, bo moge
          jajka, chociaz staram sie ich nie naduzywac.
          Jem serki, do ktorych wrzucam warzywka, piersi kurczece, warzywa w
          najrozniejszych wydaniach.
          Zreszta ja juz teraz weszlam w tzw II faze, wiec moge sobie na troche wiecej
          pozwolic, np na ciemny makaron od czasu do czasu i owoce.
          Ale tu Monia jest specjalistka najwieksza, bo ma ksiazke. Ja tylko z netu
          wiadomosci czerpie
          • potwors Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 18.11.06, 23:29
            Hmmm.... po warzywkach powinien byc srednik jakis... kurczaka tam nie wrzucam
            wink
            • ant25 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 18.11.06, 23:30
              i ja jestem a sie jeszcze na starym wpisałam..
        • fantaisie Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 18.11.06, 23:36
          Kupujesz dwa bakłażany, przekrawasz na pół, posypujesz solą zostawiasz na pół
          godziny. Odpalasz piekarnik na 180st niech się grzeje.
          Myjesz bakłażana z soli, wydłubujesz miękkie, zostawiasz z 1cm przy skórce.
          Mięcho z indyka ok.0,5kg łączysz z wydłubanym bakłażanem, jajkiem, solą,
          pieprzem, wszystko miąchasz, ładujesz do bakłażana. Wrzucasz do piekarnika na
          40min, pod koniec mozesz połozyć plasterek serka light topionego w plasterkachsmile
          Smacznego
          • olcialew1 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 18.11.06, 23:53
            Ja rowniez wskakuje.
            Jak tam Balbinka po IUI bo albo slepa jestes albo relacji nie zdala smile))
            Klusek ziemiaczanych sie objadlam, dobre byly az cos. Nawet dzisiaj kwiatki
            dostalam.
            Yskyerko ta wiewiorka to dobre ciasto, kiedys co weekend robilam, nie wiem czy
            przepis identyczny poniewaz nie pamietam.
            Malz poszedl na kregle sad( no ale zapracowal sobie.
            • potwors Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 00:05
              Dobranoc dziewczyny!
              A nam sie fajnie z melba i prezesowa na skajpie gadalo smile
              • misia-ma nidziela... 19.11.06, 08:07
                • misia-ma Re: nidziela... 19.11.06, 08:14
                  no wlasnie, niedziela smile
                  a ja ledwo zyje sad
                  Magda zaczela dzis dzien o 6.30 i ma
                  w nosie, ze mama zakonczyla wczorajszy dzien o 2 nad ranem.
                  ratunku! jak nie usnac na stojaco?
                  i jeszcze ojca naszego w domu nie ma
                  a za oknem mleko

                  Fantaisie! jestem pod wielkim wrazeniem!
                  jak sie obuf
                  dze, to napisze cos wiecej
                  • misia-ma ale Wam dobrze 19.11.06, 09:20
                    wy sobie wszystkie jeszcze pewnie slodko spicie.
                    a ja wlasnie sie dopatrzylam, ze nastala nam dzis NIDZIELA.
                    no coz!

                • yskyerka Re: niedziela... 19.11.06, 09:56
                  Witam się i ja.

                  Althea, no właśnie, moja koleżanka też robiła to ciasto i bardzo je chwaliła.
                  Dlatego pomyślałam, żeby dodać bakalie i owoce suszone, to wyjdzie takie
                  bardziej świąteczne ciasto. Bo raczej keksa robiła nie będę.

                  Melba, podesłałam ci swój login na skajpie, ale jak chcesz pogadać, daj
                  wcześniej znać tu albo przez GG, żebym go włączyła.
                  • melba7 Re: niedziela... 19.11.06, 10:27
                    słoneczko później dzisiaj wstało...oj, pospałoby sie jeszcze...ale muszę moją
                    psicę nawodnić.
                    • chrumpsowa Re: niedziela... 19.11.06, 10:49
                      A ja pospalam ach...
                      Tez mam skypa wiec jakby kiedys znow jakies zbiorowe gadansko sie przyarzylo to
                      sie zglaszam. Nie zwaracajcie uwagi jesli pisze troche nieskladnie, ale jeszcze
                      spie.

                      Olcia kluseczki, skwarki, kapusta - mniam!

                      Fantaisie dopielas swego podwojnie smile Nie dosc, ze dzeiwczyny zgaranely 3
                      nagrody to jeszcze sufit przemalowany wink smile))))

                      Ta wiewiorka ze zdjecia przypomina mi ciasto amerykanskie b. dobre! Robilam
                      swego czasu, oprocz orzechow dodawalo sie rodzynki.

                      Jak jestesmy przy kulinriach to ktos pytal o zeberka. Chyba najsmaczniejsze w
                      nich to przyprawy. Ja je traktuje SWIEZYM rozmarynem, zubrowka, sosem sojowym,
                      troszke oregano i leza tak sobie caly dzien i noc. Potem pieke je razem z tym
                      sosem i butelka piwa. Wychodza przepyszne. Aromatyczne z takim slodkawym
                      posmakiem. MOj M. stal sie ich fanem wink))) A ja zeberka b. lubie w sosie takim
                      polskim, szarym zageszczanym maka, z ziemniakami i ogorkiem kiszonym... NO, ale
                      tak to i kaloryczniej i ogorkow kiszonych tu nie ma...

                      Tysia przytulam!!! Oj dolki znam, znam, niestety... Nie daj sie im. Masz swoje
                      sloneczko - Marcela, prace i uwierz mi po porodzie na pewno jestes szczuplejsza
                      i w 100% wieksza laska niz ja! Glowa do gory! Jak wszyscy wyjada to pracodawcy
                      beda musieli poprawic warunki! Zreszta jedna dryektorka juz Ci obiecala stala
                      umowe. Poza tym jestes wyksztalcona, laska no i masz super malza i slicznego
                      synka! Glowa do gory smile

                      Kasiu jak tam po uroczystej kolacji? Jak konwersacje? wink
                      • chrumpsowa Misia 19.11.06, 10:50
                        wspolczuje niewyspania! No, ale dzis niedziela, wiec chyba nie musisz nikomu
                        paszczy leczyc? Zamow jakies zarelko do domu, albo idzcie cos zjesc na miasto -
                        aaa zampomnialam, ze to Twoj maz kucharzy wink No to wypoczywaj na kanapie! Moze
                        sie zdrzemniesz? A Twoja Magda nie spi w dzien?
                        • misia-ma Re: Misia 19.11.06, 11:28
                          ano na szczescie spi to moje dziecko w dzien, ale dopiero
                          o 12! wiec jeszcze 40 minut sad
                          obiad na szczescie z wczoraj, bo ojciec wlasnie wraca do domu,
                          a on to juz pewnie w ogole wczorajszy,
                          bo opijali wczoraj narodziny synka znajomych.

                          a tak na marginesie powiem Wam, ze niektorzy naprawde
                          dzieci nie powinni miec ( najsmutniejsze ze najczesciej to wlascnie
                          oni je maja)
                          ale ta kolezanka, ktora wlasnie wczoraj urodzila, cala ciaze
                          miala taki troche dziwne podejscie, do tego dziecka.
                          ale myslalam, ze to tylko taka poza. ona o dzieciach nic nie wie, nie wie jak
                          sie przewija, jak sie karmi, ale teraz sie uczyc nie bedzie
                          ksiazek czytac nie bedzie, w internecie niczego nie poczyta i takie tam.

                          no i wczoraj dzwoni do mnie 5 godzin po porodzie,
                          z pytaniem, czy ona sie musi przejmowac, ze maly ma
                          mokra pieluche, bo ja wszystko boli i ona nie ma sily
                          zmienic mu pieluchy.
                          ??????????????????????????????????????????????????
                          jedyne co przyszlo mi na mysl, zeby jej odpowiedziec,
                          to to ze od dzis musi sie
                          przejmowac juz cale zycie wlasnym synem.

                          a dzisiaj dostalam juz smsa, czy bym nie przyszla doszpitala jej pomoc.
                          ym....pewnie, ze pojde, tylko ciekawi mnie, co bedzie
                          potem sad
                          no coz, mam nadzieje, ze to chwilowa niedyspozycja
                          • chrumpsowa Re: Misia 19.11.06, 11:35
                            Misia wlos sie jezy na glowie. Ona zdecydowanie nie gotwa na dziecko. Przeciez
                            to nie interaktywna zabawka, ktora jak sie znudzi mozna wylaczyc i nie zwracac
                            uwagi!!!! Matko i angazowac w to obce osoby, ktore maja swoje zycie i swoje
                            obowiazki... Mam nadzieje, ze jej stosunek do dziecka sie zmieni, choc niestety
                            mam obawy, ze moze byc tylko gorzej... Nawal pokramu, kolki i palcze malucha...
                            Wspoczuje i jej - bo nie wydaje sie byc gotowa na macierzynstwo i temu dziecku.
                            Ja tez pomagalam mojej przyjaciolce, ale z wlasnej inicjtatywy wink Prawie
                            "wyrywalam" jej malucha wink zeby przewinac i takie tam wink))) Dziwne, ze mnie po
                            lbie nie zdzielila wink
                            • melba7 Cytruś:) 19.11.06, 11:40
                              miło Cię widziećsmilejak się czujecie???
                              Misia...u tej panny to może szok poporodowy?miejmy nadzieję,że szybko miniesmile
                              • ant25 Re: Cytruś:) 19.11.06, 12:53
                                Cytrusia przekaz no jakies wiesci o sobie?
                          • yskyerka Re: Misia 19.11.06, 11:43
                            No cóż, ja bym nie poszła dziś do szpitala. Rozumiem, że ona po porodzie jest
                            jeszcze obolała, ale jeżeli teraz nie zafundujecie jej terapii wstrząsowej, to
                            dalej może być tylko gorzej. Poszłabym np. jutro, a w prezencie świeżo
                            upieczonej matce dałabym jakąś książkę o opiece nad niemowlęciem.
    • chrumpsowa Melba 19.11.06, 10:59
      Swietny tytul watku!
      • cytrusowa Re: 19.11.06, 11:19
        melduje sie na nowym watku!

        milej niedzieli
        • chrumpsowa Cytrus 19.11.06, 11:28
          A co u Ciebie??? Melduj jak sie czuejsz, czy wypuscili Cie do domu, czy lezysz w
          szpitalu???????
    • althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 11:40
      hej!
      Witam niedzielnie i witam na nowym watku!

      Yskyerko, to Olcia pisala ze piekla "wiewiorke", ja nie probowalam, ale pewnie
      jest pyszna. A jak dodasz jeszcze bakalie to bedzie juz taka super dobra.

      Misia, wspolczuje wczesnej pobudki, ale juz neidlugo 12 wiec moze razem z
      corcia sie przespisz. A kolezanke pozostawie bez komentarza... mam tylko
      nadzieje, ze instynkt macierzynski sie u niej pojawi.

      Cytrusia, co u was?? Sa jakies szanse, ze cie jutro wypuszcza do domu??
      • megi.1 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 12:33
        Witajciesmile))

        Chłopaki są na spacerze, a ja gotuję obiad i mam 5 min żeby sobie z Wami
        poplotkowaćsmile))

        Widzę, że ruszają przygotowania przedświątecznesmile)) ja od 3 lat próbuję zabrać
        się za prawdziwe świąteczne pierniczki ale za każdym razem coś mi wypada i
        konczy się na planach. W tym roku pierniczki to byłby chyba masochizm więc tez
        się powstrzymamsmile)) będę sobie tylko czytać o Waszych smakołychach i marzyćsmile))

        Balbinko trzymałam i trzymam kciukismile)))))

        Misia jakaś dziwna ta kobieta, mam nadzieję że obudzi się jej instynkt
        macierzyński!!!

        Fantaisie gratulujęsmile))))))))))))) no Ty z dziewczynami to po prostu dream
        teamsmile))) Mam nadzieje ze dzisiejsze sushi bedzie boskiesmile))))

        U nas przygotowania do okresu raczkowania, wypraliśmy wszytkie chodniki i
        dywany, wytarliśmy podłaogi, więc Miki może zaczynaćsmile))) pewnie ruszy za
        miesiąc , dwa ale lepiej być przygotowanymsmile))

        No i biegnę bo obiad się spaliwink
        m.
        • althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 12:38
          Megi a za miesiac bedziecie musile zrobic powtorke z rozrywkismile Takie
          raczkujace dzieci sa mistrzami swiata w wynajdowaniu wszelkich brudow na
          najczystszej podlodzesmile I oczywiscie wpychaniu ich do buzismile
          • ant25 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 12:45
            Megi, prace sie jeszcze powtórzasmile))

            Misia łacze sie w bolu niewyspania poszłam spac o 3.00 mielismy z M dłuugi
            wieczor filmowy a Mała wstała o 8.00 i woła ja juz sie wyspałam
            wstawajcie....no i coz trzeba było wstacsmile))
            Ciekawe kiedy sie wyspimy chyba jak do pracy pojdziemysmile))))))

            • megi.1 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 12:53
              Althea jestem tego świadoma i szczerze się cieszę, że nasze mieszkanko to tylko
              47m2. A jak noga M., lepiej?

              A co do wysypiania się, to ja liczę, że Mikiemu kiedyś się włączy taka opcja
              jak Tosi Bebelkowej i będzie sypiał do 9 ranosmile))) Pomarzyć nie grezch,
              parwda?wink

              Ponawiam apel do Stokrotki żeby się odezwała, bo się martwię o nią i Jasia!!!!
    • stokrotka76 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 13:41
      Dzieńdoberek smile. Melduję się tylko, ze żyję wink. Chyba wszystko jest na dobrej
      drodze... Później nadrobię zaległości w czytaniu, bo nie wiem kompletnie co u
      Was słychać, aż wstyd! Buziaczki i miłej niedzielki smile)))
      • althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 14:10
        Stokrotko, milo slyszec ze wszystko na dobrej drodze! Buziaki!

        Megi, my juz przerabialismy jednego raczkujacego faceta w naszym mieszkaniu.
        Nie było tak źle, przynajmniej jestesmy juz swiadomi, ze kwiatki nie moga stac
        na podlodze iniektore inne sprzety tez powinny stanac wyzej a wszelkie kable,
        komputery i inny sprzet elektroniczny jest tym co tygryski lubia najbardziejsmile

        Ja właśnie sobie popierniczylam w kuchnismile I w zwiazku z tym przemyslowe ilosci
        ciasta pierniczkowego wyladowaly w lodowcesmile
      • bebell Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 14:15
        Yo!

        Witam się szybciorem, bo W z Tośą na spacerze, ale niedługo wracaja a ja musze
        jeszcze łazienke wylizac. Na szczęscie Tadek sztachnął się śiweżym, zimnym
        powietrzem i śpi snem sprawiedliwegosmile)

        Misia- ja z podobna panią leżałam na sali po porodzie. To był jakiś koszmar! Jej
        głównym założeniem było nie dac sie sterroryzowac dziecku, więc jak spało to
        spało. Ona nawet do niego nie zajrzała, nie zmieniała mu pieluchy, nie karmiła.
        Cały czas za to wsłuchiawała się w swój organizm, zeby namierzyc miejsce, które
        boli. Potem opowiadała o tym wszystkim dookoła. W czwartej dobie dziecko tak
        zjechało na wadze, ze położna kazała jej karmic co dwie godziny i budzic
        dziecko, no, ale ten chłopczyk był juz osłabiony i z tym budzeniem to różnie
        było. No, a jak się nie dawał obudzic to trudno... a jak go przystawiała do
        piersi to z mina męczennicy, że ona jest taka uziemniona! bo przeciez tyle
        rzeczy musi zrobic: pójśc pod prysznic, pogadac z koleżanka, wysłac sms,
        zadzwonic, gazete przeczytac... no, a ten mały je i je... i w ogóle to starszne,
        bo przeciez jej życie sie teraz tak zmieni! Kobieta totalnie niedojrzała do
        macierzyństwa...

        sciskam

        k.
        • chrumpsowa Bebell 19.11.06, 14:34
          Bebel a jak zoltaczka Tadzika? Mam nadzieje, ze poszla w cholere! Wiesz co?
          Wstyd mi, bo ja ani dziecka, ani pracy a lazienka straszy wink Ale mi sie nie chce
          wink)))
          • melba7 o...mi też się nie chce... 19.11.06, 14:45
            zrobiłam megakaloryczny obiad( dietujące się-nie czytać)-upieczona bejcowana
            whitekicha, pieczone ziemniaczki, surówka z kapusty, ciasto biszkoptowe z ptasim
            mleczkiem
            • chrumpsowa Re: o...mi też się nie chce... 19.11.06, 14:50
              Ja sie nie dietuje wiec pytam

              melba7 napisała:

              > upieczona bejcowana whitekicha (to biala kielbasa, mniam, mniam???)

              >ciasto biszkoptowe z ptasim mleczkiem - TO?:
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,51978520.html
              JEsli sie nie myle to az mi slinka cieknie - zwlaszcza na to ciasto.

              U nas dzis jemy pozniej czyli nie po wlosku wink
              Zeberka z kartofelkami a na deser pewnie pojdziemy na lody. Ostatnio moje nr. 1
              to lody o smaku bialej czekolady mniam!!! No i do tego inny kanon panna cotta
              albo mascarpone con pinoli - ach smile
              • melba7 Re: o...mi też się nie chce... 19.11.06, 14:52
                to jest to ciasto, ale mój biszkopt był na tyle niski,ze się nie dał przekroic,
                wiec jest jedna warstwa biszkoptu, druga to ptasie mleczko- z żelatynązamiast
                galaretki, cukrem i aromatem smietankowym, a trzecia to polewa z mlecznej czekolady
                • chrumpsowa Re: o...mi też się nie chce... 19.11.06, 14:56
                  Mniam! A powiedz robilas z mleka skondensowanego NIESLODZONEGO - tak jak w
                  przepisie z GP? Bo ja niestety mam tylko slodzone i obawiam sie, ze z takiego
                  ciacho bedzie za slodkie sad
                  • melba7 Re: o...mi też się nie chce... 19.11.06, 15:07
                    robiłam z niesłodzonego, w szklance wrzątku rozpusciłam torebkę zelatyny
                    • olcialew1 Re: o...mi też się nie chce... 19.11.06, 16:48
                      Witam niedziekie.
                      Stokrotko fajnie, ze jest lepiej, jak nie masz czasu czytac to melduj na
                      bierzaco co sie dzieje.
                      Cytrus co u Was?
                      Fantazyjna dzisiaj na sushi idzie.
                      Misia popieram Yskyerke co do tej panny, zal dziecka ale lepiej jej zaserwowac
                      terapie szokowa w szpitalu a nie jak sama w domu bedzie.
                      Bebell Ty tez masz torpede w dupsku czy jak? smile
                      A Wy znowu od rana o jedzeniu. Z wczoraj mi tylko troche klusek zostalo a
                      szkoda bo obiad to mi tak dobrze od kilku m-cy nie smakowal.
    • althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 16:47
      Co tu taka cisza zapanowala??
      Ostatnią rzecza na jaką mam ochotę jest patrzenie na moje programy... wiec
      robie wszystko zeby tego nie robic. W ogole mam ochote zajac sie czyms
      przyjemnym a nie programowaniem, ale w drugiej strony chcialabym ten kurs
      zrobic... chyba w koncu wyciagne druty i zrobie jakies malenkie skarpetki.

      A gdzie wy sie podziewacie??
      Jutka gdzie ty jestes?
      Tatanka??
      I cała reszta!
      • olcialew1 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 16:55
        Althea wlasnie popatrzylam na Twoja sygnaturke, ale malo czasu Ci ostalo smile

        Jeden siersciuch paszcze drze, na spacerek chce isc a M. mowi, ze za zimno i ma
        poczekac. U nas dzisiaj ochlodzenie, mamy jakies 17 st. i mam pierwszy raz od m-
        cy skarpetki na nogach.
        • cytrusowa Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 17:19
          jestem to i troche popisze.
          a wiec po kolei-pomijajac mozliwosc dogadania sie, a wlasciwie upolowania
          lekarza, ktora graniczy z cudem, udalo nam sie w koncu wczoraj wieczorem, po
          calym dniu oczekiwania, pogadac.
          sprawa wyglada tak: wszystko zalezy od mojej szykji, przyjeto mnie do
          poprzedniego i tego szpitala tez z diagnoza skracajacej sie szyjki.
          od wielu dni mam dwa antybiotyki, jutro koncza, infekcja ladnie spada.
          na codziennych ctg reg skorczy nie ma, a jesli sa to zwiazane z wierceniem sie
          malych, bezbolesne.
          juz w pt bylam zapisana na usg, oczywiscie nie udalo sie, ponoc mam miec jutro.
          jesli szyjka sie nie skrocila od zeszlego tyg i wszystko tam ladnie wyglada, do
          tego wtorkowe badania krwi eda dobre, to w srode bedzie mozna mowic o wypisie, o
          ile uda sie pogadac z odpowiednim lekarzem, co naprawde nie jest prostw.

          jesli wszystko bedzie sie dobrze ukladac, cc nastapi pomiedzy 20 grudnia a 10
          stycznia, dowcipny cos ten lekarz.
          po cc lezy sie ok. 5 dni, wiec nie ukrywam, ze swieta to ja wole spedzic w domu
          niezaleynie czy z Motylami w brzuchu czy juz bez

          durnieje juz od szpitla, codziennie mam kryzysy mniejsze lub wieksze.

          wczoraj po raz 1 od ponad 3 tzg bylam na dworze, przed klinika-maz przywioyl
          Konsulka, ktory sie ode mnie odzwycyail, i obejrzalam nowe auto.

          wylam jak opetana!

          zdecydowanie potwierdzam, ze to hormony plus moja bezsilnosc.

          tydz temu dzieci wazyly po okolo 1100 gram, wiec teraz na pewno bedzie sporo wiecej.

          i tyle z tego co u mnie.

          no moze jeszcze to, ze na wikcie i opierunku szpitalnzm, plus nerwach scchudlam
          dwa kg, hehhe.
          komiczne, naprawde!

          czemu tak jest, ze ja nie moge jak inne ciezarowki byc jeszcze na tym etapie w
          domu??? nie dosc, ze na pocz 5 mcy zgonu, to od polowy 6 kolejne
          klopoty-cholera, jakas felerna jestem chyba.....
          • yskyerka Cytruś 19.11.06, 17:33
            To powiedz panu doktorowi - jak już go złapiesz - żeby się szykował na CC
            tuż po Świętach. Jak się postara, to nowy Rok powitacie już całą czwórką
            w domu. smile
          • olcialew1 Re: Cytrus 19.11.06, 17:49
            Wiezrze, ze jest Ci bardzo ciezko ale najwazniejsze, ze u Motyli wszystko
            dobrze i ze antybiotyki pomogly. Im wiecej dziewczyny u Ciebie posiedza tym
            lepiej. Wychodz na dwor ile sie da zawsze to lepiej niz lezec w lozku i patrzec
            na sciany. Ja tam obstawiam poczatke roku na cc smile Beda wtedy najstarsze w
            klasie a nie najmlodsze smile
            Ni ejeste sfelerna tylko BARDZO DZIELNA. Buzka.
          • althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 19.11.06, 18:55
            Cytrusia, dobrze ze wszystko wyglada lepiej!
            Pomysl sobie ze sa kobiety ktore musza przelezec calutka ciaze, a nie kilka
            tygodni.
            Mam nadziej, ze nie beda cie trzymac w szpitalu, tylko juz za pare dni bedziesz
            w domu zostaniesz tam do konca.
            A jak z cesarka, chca czekac na naturalny poczatek porodu czy raczej bedzie
            jakis ustalony z gory termin?
    • yskyerka załamałam się 19.11.06, 17:56
      Zaślepienie staraniami nie zna granic. sad
      • melba7 Re: załamałam się 19.11.06, 18:14
        mąż nieważny, ważna amunicjawink
      • ma_ruda2 Re: załamałam się 19.11.06, 18:21
        Cytrusia, sciskam i wierze ze swirujesz w szpitalu ja bylam 2 dni i tez
        swirowala sad( a co do daty porodu to ja grudnioa jestem i zawsze bylam
        najmlodsza w klasie i fajnie bylo big_grin

        Balbinko ja nie widzialam zadnego sprawozdania??!!!

        Tycja sciskam, dolki ma kazdy, ale one mijaja predzej czy pozniej ... smile

        Bebelek Tosia bedzie najlepsza siostra, ja to wiem. sciskam cala wasza czworke,
        Tosice i W najbardziej tongue_outP Tesknie za wami sad(

        i nie wiem co bylo wiecej... Melbunia tytul czad smile)
        caly weekend siedze z pawelkiem malaszynskim (na imieniny dostalam caly serial
        OFICER na dvd smile), kupilam sobie wczoraj nowego triumpha - malzowi sie podobatongue_out
        nawet bardzo, mowi ze sie latwo zdejmuje tongue_outP i z pod palacu spacerkiem poszlam
        do arkadii - fajnie bylo smile)
        a i ja tez mam skype ... tzn moj malz ma ... tez chce pogadacsad(
        i siedze pije piwo, zre m&m's tyje ale mi dobrze, bo maz mnie kochasmile)) i
        zaczynam pierniczyc glupoty. wracam do pawelka tongue_outP milego wieczoru i pewnie do
        jutra kiss***
        • fantaisie Re: załamałam się 19.11.06, 18:45
          Hej Dziewczętasmile
          mam nadzieję, że niedziela miło Wam upływa....
          Ja się dzisiaj najpierw dotleniłam na trzech cmentarzach, a potem uraczyłam
          sushi i jeszcze jestem przeżartasmile))

          Ysykerko, jak możesz nie rozumieć dziewczynytongue_outPPP chce mieć silną amunicję, a
          tak będzie skażonatongue_out

          Melbuś, wow ale obiadek strzeliłaśsmile smacznegosmile)) ciacho mnie nie rusza, chyba
          się odzwyczaiłam od słodkiegosmile bo ostatnio jak byłam na głodzie to na widok
          drożdżówki nie miałam śliniotoku i poleciałam po hot-doga! pszyny był, a co!

          Megi, zaimponowałaś mi tym praniem dywanów i dywanikówsmile i uzmysłowiłaś mi, że
          mamy brudne dywanytongue_out czas wziać się do roboty!~

          Misia, pozostawię bez komentarza koleżankę! szkoda, że tacy ludzie mają dzieci...

          Bebelku, no właśnie jak Tadzik? lepiej? buziaki dla Waszej słodkiej czwóreczki!

          Antuś, nie ma to jak wieczór filmowy w ramionach mężasmile a spać będziesz na
          starośćsmile))) albo na wakajcachsmile no właśnie co z Waszym wyjazdem do ciepełka?

          Marudzia, miłego oglądaniasmile)) i tucz się, tuczsmile)) kochanego ciałka nigdy dośćsmile
          A poza tym ile radości w kupowaniu nowych ciuszkówsmile co z tego, że większychtongue_out

          Kocurku, gdzie jesteś? miałaś mi podpowiedzieć jakie prezenty mam kupowaćsmile
          Całuski dla Julci i K.

          Stokrotko, bardzo się cieszę że wszystko jest na dobrej drodze.... napisz coś
          więcej!
          A gdzie będziesz rodzić?

          Tycja gdzie jesteś? jak dołki???

          Althea, piernikowa dziewczynosmile)) chyba ja też się zmobilizuję na te
          pierniczki... a chcesz przepis na boskie ciasteczka maślane? bez nich nie robię
          świątsmile
          ten cholerny link do warkocza, nie chce mi się otworzyćsad

          Olcia, toż to u Was mrózsmile tylko 17st. i biedactwo musiało skarpetki założyć!
          Kochana, weź się w garść! ja jestem w dwóch bluzachtongue_outPP

          Cytruś, cudownie że jest ok i tak ma pozostać, a doktorek na pewno da się
          ubłagać, żebyś święta spędziła w domu, im też się nie w takim czasie pracować...
          i na pewno hormonki Ci buzują! buźka!!!!

          Gdzie wszystkie bandytki???? Meldować się!!!!!!
          Miłego ciągu dalszego niedzielnegosmile
          • melba7 ja jestem 19.11.06, 18:50

          • ant25 Re: załamałam się 19.11.06, 18:54
            He

            Monia ja chce przepis na maslane, luuuubie maslane bardzosmile

            Stokrotko dobrze ze jest poprawa

            Cytrusia no to co styczen rezerwowac na trzymanie kciukówsmile

            Ja po niedzieli jestem przezarta...M rozpieszcza tylko u mnie juz miejsca brak,
            Małej nic nie jest sama nie wiem czy tak biec na ta krew czy nie....

            Marudzia to ja z Toba sie na te powiekszone zakupy potem moge wybierac,
            wsunełam z Małą nutellesmileI byłysmy na ciasteczkach w kawiarencesmile
            Ale i połaziłysmy troche 2 godz intensywnego spacerusmile

            Wczesnie odpadam ide sie kapacsmile
            • althea35 Re: załamałam się 19.11.06, 19:02
              Monia, przepis rzuc, zapisze na zas, ale ja juz zadnych ciastek nie bede
              robila. Tych piernikow beda hurtowe ilosci! Ja zrobilam dwie porcje tego ciasta
              i jest tego tyle ze szok!

              Ant, ja mysle ze u malej to tak groznie wygladalo, ze tej krwo bylo bardzo
              duzo. Z pewnoscia nic jej nie jest. Ale na cadania mozesz si eprzejsc, zeby sie
              uspokoic.

              Olcia, to faktycznie mróz u wassmile Fajne welniane skarpety widzialam wczoraj w
              H&M, moze ci wyslac, zebys bedna tak nie marzlasmile
              • althea35 Re: załamałam się 19.11.06, 19:06
                Marudka, tobie to sie chyba te m&msy na mozgu odkldaja!!! Noz takiego grubasa
                to ja w zyciu nie widzialamtongue_outPPPPPPPPP
                • ma_ruda2 Re: załamałam się 19.11.06, 19:27
                  Althea, dzieki ale pogadamy jak sie zobaczymy smile)
                  • althea35 Re: załamałam się 19.11.06, 19:29
                    A tak w ogole to zima idzie i tłuszczyk jest potrzebny zeby nie marznacsmile))
                    • ma_ruda2 Re: załamałam się 19.11.06, 19:32
                      tia, tym sie pocieszam tongue_out
        • chrumpsowa Re: załamałam się 19.11.06, 18:49
          Yskyerko ja tez sie zalamalam wink

          Cytrusowa wspolczuje pobytu w szpitalu - mam nadzieje, ze bedzie wszystko z
          szyjka ok i bedziesz mogla posiedziec w domu. To kurcze Ty pewnie nic w efekcie
          nie przytylas w ciazy z blizniakami?!

          Althea widzialam, ze sliczne rzeczy robisz wiec rzuc programowanie i sie
          zrelaksuj. Moze potem pojdzie lepiej?

          Maruda podziel sie m&msami!!! wink
          • ma_ruda2 Re: załamałam się 19.11.06, 18:56
            Chrumpsowa, sorki ale juz zerazlam m&m'sysad(((((((((((

            Prezesowa a ty wiesz ze ja musialam i stanik i gacie wieksze kupic?? masz
            racje, kochanego cialka nigdy za wiele smile) tongue_outP

            Pawelka nie ogladam bo goscia mamy i chlopsy przed P kompem dyskutuja sad((
            • ma_ruda2 Ant!! 19.11.06, 18:59
              Kotek ta krew z nosa nie koniecznie moze oznaczac anemie!!!! mi cale
              dziecinstwo krew szla z nosa, mialam za delikatne tkanki w nosie!!! wiec sie
              nie denerwuj!!! moze Amela po tej szczepionce miala taki krwotok!!!
              buziak,
              A na powiekszone zakupy jak najbardziej .... czyje jak mi sie m&m'sy na
              biodrach odkladaja tongue_out
              • chrumpsowa Re: Ant!! 19.11.06, 19:03
                He he Maruda ja normalnie jak patrze na bielizne, ktora tera musze kupowac to
                zalamana jestem - no i dobrze, ze tych m&msow nie starczylo wink
              • ant25 Re: Ant!! 19.11.06, 19:41
                No R tak tez mowi i ze wieksza krzywde to ja jej zrobie tym pobieraniem krwi (
                to byłby istny horror) wiec zaczełam sie zastanawiac,

                To jak Marudzia we wtorek idziemy ?smile

                no ja juz na temat swojego rozmiaru nic nie powiem dobrze ze jeszcze futryn nie
                trzeba poszerzacsmile)))))))))))
                • melba7 Re: Ant!! 19.11.06, 20:00
                  yskyerko, jakoś nie mogę Cie przez skypa namierzyć...Marudzia, podasz login?
                  • ma_ruda2 Re: Ant!! 19.11.06, 20:02
                    Ant idziemy we wtorek, 17.30 smile)
                    Melbunia login leci na priva ...
                  • yskyerka Melba 19.11.06, 20:11
                    Już powinnaś mnie namierzyć. W Skajpie jest tak, że jak się kilka dni go
                    nie uruchamia, to wypadasz z listy. Mają chyba za małą pojemność serwerów,
                    żeby pamiętać wszystkich użytkowników.
                    • melba7 Re: Melba 19.11.06, 20:15
                      MamsmilenamierzyłamsmileMarudzia, od Ciebie to zaproszenie?
                      • fantaisie Re: Melba 19.11.06, 20:17
                        No dobra, to ja się przyznaję(Megi ni czytaj) zjadłam z P. całe opakowanie
                        ptasiego mleczka-waniliowego!
                        idę dalej sprzatać łazienkę....
                        • melba7 Re: Melba 19.11.06, 20:22
                          a ja pół blachy ciasta pt 'ptasie mleczko';PPP
                        • althea35 Re: Melba 19.11.06, 20:22
                          My tez dzisiaj ptasie otworzylismysmile Ale nie zjedlismy calego! Nawet pierwszego
                          pieterka nei zjedlismy!
                          Monia i po co wam te diety?? Moze nie ma sensu sie najpierw katowac a pozniej
                          to nadrabiac...
                          A co ty jeszcze chcesz lizac w tej lazience??
                        • bebell Re: Melba 19.11.06, 20:26
                          No, mamy dzień bez napasci na Tadka!! ale się jeszcze nie cieszę, bo wiecie:
                          jedna jaskółka...
                          Tadek znów troche bardziej zżółkł. Jutro idziemy do pediatry. No, i odpadł mu
                          już ten kikut paskudny, fuj! ale jeszcze sie smarujemy, bo jakaś maź jeszcze w
                          pępku siedzi.

                          Ant- Ty sie tym krwotokiem nie przejmuj. Mi się do tej pory często leje krew z
                          nosa. Możesz Ameli zpodac rutinoscorbin (jak sie to pisze??) i wit. K. I nie
                          kłuj jejsmile))

                          Ma_ruda- taaa, już widze te zwały tłuszczusmile))

                          Monia- witaj w klubie sprzatajacych przy niedzieli łazienkętongue_outPPP

                          Cytruś- wiem, ze szpital to depresyjne miejscesad(( sciskam i nie poddawaj się!
                          Motyle wciąż jeszcze Maleńkie, musisz jeszcze powalczyc i potrzymac je w kokonie.

                          k.
                          • ant25 Re: Melba 19.11.06, 20:42
                            Bebelku no to w kazdym razie postepy są to dobrze wrózysmile

                            I dzieki za podpowiedz z tym rutinoscorbinem, wyprobuje i juz zrezygnowałam z
                            wysysania krwi w dniu jutrzejszymsmile poobserwuje na razie i bede jej dawac
                            witaminki i zobaczymy.
                          • melba7 Bebell 19.11.06, 20:45
                            Widzę,że robicie postępy...oby Tośce jak najszybciej przeszłosmile
                            Tadzio znowu bardziej żółty?....oj...biedaczek...
                            • fantaisie Re: Bebell 19.11.06, 21:00
                              Bebelku, trzymam kciuki żeby ten dzień się cały czas powtarzał!!!! i ucałuj
                              Tadzia, niech już nie żółknie...

                              Antuś, czasami w nosku są bardzo wrażliwe naczynka i pękają, więc nie męcz Ameli!
                              I przepis dam.

                              Althea, czasami dzień dobroci dla siebie musi byćsmile a z dietką jest tak, to była
                              zmiana żywienia, nie dla zrzucania kilogramów, i cały czas się trzymamy tych
                              zmian, czyli bez białej mąki, ryżu, słodkich owoców, praktycznie chleba,itp. ale
                              jak mamy ochotę na coś z czekoladą jemysmile a, że chudniemy przy okazjismile pewnie
                              niedługo to się przystopuje, bo organizm będzie przyzwyczajony.
                              A sprzątam łazienkę po malowaniu, więc z myciem glazury i mam już dość, za duża
                              jest!
                              • olcialew1 Re: Bebell 19.11.06, 21:48
                                Fajowo, ze Tosica dzisiaj napadu na Tadzia nie zrobila.
                                Z tym zimnem to Wy sie ze mnie nie nabijajcie, teraz jest jakies 12. Jak sie
                                przez pol roku mieszka w temp. okolo 35 st. to potem w 17 czy 12 sie marznie :-
                                ))
                                Monia pytalas o link do stanika chyba:
                                www.gap.com/browse/product.do?cid=16084&pid=190759
                                To milej nocki.
                                • althea35 Re: Bebell 19.11.06, 21:54
                                  Olcia, a te spadajace juz u was byly?? Bo w Polsce nic ne bylo widac przez
                                  mgłesmile
                                  • olcialew1 Re: Bebell 19.11.06, 22:01
                                    Hehe, byly tylko ja poszlam spac a M. zapomnial i przezywal dzisiaj caly dzien,
                                    ze nie widzial.
                                    • althea35 Re: Bebell 19.11.06, 22:03
                                      hehehe... no to też sie naogladałiściesmile))
    • olcialew1 Re:Ja mam jutro rozrywke w planie :-)) 19.11.06, 22:27
      Ide do ginekologa i juz sie ciesze, ze pojade sobie samochodem i swiat zobacze.
      Jutro ten normalny gin, specjalista za tydzien.
      • cytrusowa Re:Ja mam jutro rozrywke w planie :-)) 19.11.06, 23:11
        no dzieki dziewczeta za mle slowa, Bog zaplac.

        taram sie nie mylec o jutrzejszym usg, choc pewnie w ciagu dnia zaczne, hehehe.

        ale potarams ie skupic na czyms innym, chocby necie czy gazetkach, po ktore moj
        ukochany pojechal dzis pod polski kosciol.

        kciuki mozecie trzymac juz od 20 grudnia, bo jesli sie nie pogorszy, to od tego
        momntu bedzie mozna dzialac.

        a co do porodu...wlasnie mam wrazenie ze to, na co beda czekac, to sama szyjka,
        bo na rozpoczecie nat porodu na pewno nie.

        buziaki i karaluchy pod poduchy.

        ps. mimo wszystko przytylam z malymi, co prawda w szpitalu waga mi spadla-dziwne
        troche, ale to i tak kilka kg na plusie.

        reasumujac, jedzenie paskudne, pojadlabym se ptasiego mleczka, ogorkow czy
        bigosu. a tak musze sie niem chemia faszerowac.
        trudno.
        • fantaisie Re:Ja mam jutro rozrywke w planie :-)) 19.11.06, 23:14
          Cytrusiu to trzymam!!!!!! bigosu Ci nie wyślę, bo smród z paczki zabiłby
          wszystkichsmile)))

          Olcia, taka rozrywka to nie lada gratkasmile)) trzymajcie się jutro i dawaj znać
          jak było!

          A u mnie łazienka lśni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! hurra!!!!!!!!!!!!! i ma śliczny
          sufit!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • melba7 Re:Ja mam jutro rozrywke w planie :-)) 19.11.06, 23:27
            Dziewczyny, trzymam kciuki za Wassmilei lecę do kuchni...znowu głodna...łomatko,
            Prezesowo, czy wysleś mi jakąś linkę ratunkowo-dietową?
          • tatanka-2002 Nocne marki!!! 19.11.06, 23:28
            Ja myślałam, że dzisiaj na forum pusto bedzie, bo pogoda śliczna
            a tu nadrobić przed snem nie zdołam tyle nastukałyście.
            Przytulam tylko Stokrotke i Cytrusię, bo widze,
            że nowinki nam super sprzedają!!!

            Uciekam spać i z rana odezwe sie smile

            Jaaniu Jutko - rozumiem, że spotkanie nadal aktualne smile
            Ale się ciesze na jutro!!!
            Któras planuje wziąc aparat???


            Spijcie dobrze, Wy moje nocne marki!!

            P.s. Monia ja sie przeciez oszczędzam smile
            • melba7 Re: Nocne marki!!! 19.11.06, 23:29
              a gdzie ta śliczna pogoda była? bo jakoś nie zauwazyłam;PPP
              • fantaisie Re: Nocne marki!!! 19.11.06, 23:32
                No właśnie Melbuś! gdzie było tak ślicznie??? bo ja jeśli dobrze pamiętam, to
                dzisiaj była cholerna mgła i wilgoć, i nie czuło się tych nędznych 9st bo takie
                było coś w powietrzu!
                Melbuś, zbieraj siły i jedzsmile)) a linka nie mam, mogę tylko z książki parę
                rzeczy podrzucić!

                Tym to dobrzesmile spotykają sięsmile))) aparat jest koniecznością!
    • erga4 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 00:53
      dobry wieczór!!!
      nie wiem co u was - bo nie jesem jeszcze na bieżąco ale powiem wam tyle że jak
      wkleje w najblizszym czasie posta to mało kto go przeczyta smile)
      własnie wracam z pracy i po drodze udało mi się skorzystac z netu.
      jezeli chodzi o staranka to własnie zaczeliśmy działania - drugi cykl próbsmile)
      trzymajcie kciuki by pocian listopadowy był dla nas życzliwy.
      buziaczki w tym fajnym dla mnie dniu smile))))
      • melba7 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 01:46
        trzymamysmileErgasmile a czy przypadkiem nie nalezałoby Ci dziś składać zyczeń?No to
        ja na wszelki wypadek zakrzyknę:wszystkiego najlepszegosmilei juz Ty wiesz, czegosmile
        • yskyerka Erga, spełnienia marzeń! 20.11.06, 01:48
          Niech ten cykl będzie wreszcie dla ciebie owocny! smile
          • olcialew1 Re: Erga, spełnienia marzeń! 20.11.06, 02:13
            Ergus wszystkiego naj, owocnego cyklu, spelnienia marzen, duzo zdrowka,
            ogromnej ilosci napiwkow zebyscie mogli jeszcze szybciej kase na domek odlozyc.
            Buzka!
            • melba7 Re: Erga, spełnienia marzeń! 20.11.06, 02:21
              Nocne markismileja już chyba się położę...;Pdobranocsmile
              • olcialew1 Re: Melba co Ty o tej godzinie porabiasz? 20.11.06, 03:09
                Wlasnie zaczelismy ogladac "Stacje", dobry ten film?
                • ant25 Re: Melba co Ty o tej godzinie porabiasz? 20.11.06, 06:45
                  Hej,

                  Miłego dnia, zaraz sie szykujemy, dlaczego jest tak ciemno????smile))

                  MOnia z wyjazdow w cieplejsze miejsca chyba rezygnujemy na rzecz postepow
                  budowlanych i tak chyba bedzie przez nastepne kilka latsad((((, chciałabym na
                  wiosne ruszyc jak sie da, teraz walczymy troche z problemami geodezyjnymi ale
                  do konca roku powinny sie one rozwiazac.
                  Teraz pozostaje mi marzyc o ciepełku w Polsce i działce rodziców nad morkiemsmile
                  • ma_ruda2 Ergunia!!!!!!!!!!!! 20.11.06, 08:58
                    Wszystkiego najlepszego, spelnienia marzen, aby ten cykl byl owocny, zebysice
                    szybciutko kase uzbierali i zebys szybko do nas wrocila smile))
                    sciskam kochanie!!! i teskine sad(
                    • ma_ruda2 a teraz sie witam ... 20.11.06, 09:01
                      dzien dobereksmile

                      Ant i jak obserwacja Ameli?? dobrze ze jej kloc nie zamierzasz smile)

                      A mowilam, ze Tosia bedzie najlepsza siostra?? powoli sie zaczyna dziewczyna
                      rozkrecac smile) I co pediatra na kolor Tadka?? Buziaki dla wszystkichsmile

                      Melbunia jakie zaproszenie?? ze skypa?? moze i ja, ale mnie malz od swojego
                      kompa pogonil wczorajsad( a na laptoku nie mam sad( ale wyslalam ci naszego
                      skypowego nikasmile

                      Cytrus sciskam ciebie i motylki i tryzmak kciuki, zeby dziewczynki jeszcze
                      posiedzialy, one takie malutkie. czekamy na newsy z usg.

                      i wiecej nie pamietam sad(
                      Ant jutro 17.30, jak sie umawiamy, na miejscu?? kiss*
                    • kasia0606 Re: Ergunia!!!!!!!!!!!! 20.11.06, 13:20
                      Ergusiu wszystkiego naj, naj i najwazniejsze, zebys jak najszybciej zobaczyla
                      dwie kreski. Duzo zdrowka i tesknimy za Toba!!!!
                  • jaania77 Re: Melba co Ty o tej godzinie porabiasz? 20.11.06, 09:06
                    hej hej
                    czy nasza Ergunia ma dzis urodziny? Nie mam tu dostępu do listy wiec nie moge
                    sprawdzić buuuu. Jesli tak to wszystkiego naj naj najlepszego!!!!!!!!!!!!
                    Spełnienia marzeń, obyście szybko nazbierali na ten domek i wracali do
                    rodzinki, ale w większym gronie smile Buziaki ślę!!!

                    Tatanko - spotkanie aktualne jak najbardziej, ja cyfrówki nie mam a rękę dam
                    sobie odciać, ze Jutka nie bedzie miała aparatu smile Mozesz wziać smile Tak więc
                    16.00 "Pod papugami"

                    Stokrotko - dobrze, ze wszystko jest na dobrej drodze, czyli małż jednak
                    zmądrzał. Moze dotarło do niego co moze stracić.

                    Cytruś - dzielna babka z Ciebie. Pomyśl, że to jeszcze kilka tygodni, zleci jak
                    z bicza strzelił. I Motyle jeszcze urosną i będziecie się nimi cieszyc już na
                    przełomie roku smile

                    Ja się dietuję - Balbinko - nie przestrzegam bardzo rygorystycznie tych zasad
                    dietki ale dużo lepiej się czuję, tak lżej. Więc nadal się dietuję smile Na pewno
                    nie jem ziemniaków, ryżu , makaronu, slodyczy ( oprócz gorzekiej czekolady),
                    marchewki, kukurydzy, buraków i chleba. Czyli wszystko tak jak Prezesowa
                    pisała. Moze moja dietka nie jest bardzo urozmaicona ale np rano jem jajko na
                    twardo i pomidora, jakiś plasterek wędliny np. W pracy jem sałatkę - z reguły
                    sałata lodowa, papryka, pomidor, ogórek i albo kurczak, albo feta, albo
                    tuńczyk. Podjadam tez orzechy w pracy - ziemne ale takie do łuskania a nie
                    solone ( nie wiem czy można ale lubie). Jak jestem głodna to dojadam takim
                    zawijaskiem z sera żółtego i wędliny plus papryka. A w domu jem: kurczak plus
                    brokuły, albo jajko sadzone i sałatka z pomidorów, albo camembert smazony ( a
                    co!!) i jakaś sałatka. Nie mam czasu nic innego wymyślać. I głodu nie czuję, na
                    słodycze ochoty nie mam. Więc zobaczymy. Na razie mam 2 kg na minusie. Oby tak
                    dalej to bedzie dobrze smile

                    No i tyle na razie. Więcej nie pamiętam.

                    Moni gratulowałam sukcesu na konkursie ? - nie szkodzi jeszcze raz -
                    gratulacje!!!

                    Miłego dnia dla wszystkich babeczek smile
                  • jaania77 Re: Melba co Ty o tej godzinie porabiasz? 20.11.06, 09:11
                    Ant - przyłączam sie do reszty, poczekaj z tym kłuciem faktycznie. Zwłaszcza
                    jeśli to tylko jedorazowy przypadek. Pewnie wszystko jest ok. Ale rzeczywiscie
                    moze zapodaj jej jakies witaminki
                    • melba7 Re: Melba co Ty o tej godzinie porabiasz? 20.11.06, 09:27
                      zasiedziałam sięsmileprzy kompie, i gdyby nie telefon od pacjenta, spłabym
                      dalej...a o 11 dyzur zaczynam;P
                    • chrumpsowa Dzien Dobry 20.11.06, 09:44
                      Uch... normalnie rozpuscilam sie jak dziadowski bicz wink

                      Erga zycze Ci, zeb to byl ostatni cykl staran i bys juz za jakis czas chwalila
                      sie 2 kreskami!!!

                      Bebelku mam nadzieje, ze rozpoczal sie okres, takich dni bez napadow na Tadzika
                      juz nie bedzie! No i niech ta zoltaczka idzie precz!!!

                      Potwors, Janie, Balbinke, Prezesowa podziwiam za samozaparcie i dietowanie sie
                      wink Jaania gratuluje -2!!!

                      Cytrusowa mam nadzieje, ze mimo wszystko w tym szpitalu nie beda Cie dlugo
                      trzymac i wyjdziesz do domu, zeby sie troche podtuczyc!

                      Ant obserwuj mala, chyba Twoj M. i dziewczyny maja racje: moze to byl
                      jednorazowy wypadek i nie warto dziecka kluc.

                      Tatanko kiedy bedzie jeszcze raz sprawdzanie plci Korpka/i?wink

                      Olcia no to rzeczywiscie dzis bedziesz miala "wycieczke" wink

                      A gdzie reszta listopadowych mam? Pitu, Agan??
                      • althea35 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 10:35
                        Witam poniedzialkowo!

                        Ergusia, zycze ci zebys jak najszybciej miela staly dospet do internetu i mogla
                        z nami byc na bierzeaco! I oczywiscei owocnych staranek! Duzy buziak urodzinowy!

                        Cytrusia, to u ceibie mozna kupic Polskie gazety?? Ale masz fajniesmile A ptasiego
                        nie mozna kupic??

                        Jaania, uwazaj z jajkami! Za duzo nie jedz bo ci cholesterol skoczy i tyle
                        bedzie z tej diety... ja kiedys nie jadlam miesa przez pare miesiecy i jajek
                        jadlam wtedy sporo, moj cholesterol i cukier byly tragiczne, a mialam wtedy
                        nascie lat.

                        Monia, ja bym na waszym miejscu wolala jesc normalnie chleb i makaron i ryz i
                        ziemniaki i warzywa i owoce i slodycze w rozsadnych ilosciach niz raz na jakis
                        czas cale opakowanie ptasiego melczka (1800kKal/100g) a poza tym sie katowac
                        sposobem zywienia, ktory i tak nie jest do utrzymania na dluzsza mete i przy
                        wyjazdach.

                        Bebelku, czekam na relacje po wizycie u pediatry. Dlaczego Tadek znowu zżółkł??

                        Cytrus, napisz po USG! Ciekawe ile dziewczyny urosly!

                        Olcia, zeycze milej wycieczkismile I oczywiscie czekam na dobre wiadomosci od
                        ciebie i Julci!

                        Moj M. u lekarza z noga. Wczoraj bolala go znacznie mniej, ale skoro mial
                        ustalona wizyte to jednak postanowil to sprawdzic. Przy okazji przetestujemy
                        doktorka czy sie do czegos nadaje... bo inny do ktorego chodzimy w naglych
                        przypadkach jest beznadziejny.
                        • jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 10:41
                          Althea - ja te jajka to nie tak codziennie smile w normie smile a wyniki wszystkie
                          mam ok bo ostatnio robiłam badania okresowe w pracy i jestem zdrowa jak ryba i
                          moge do 2010 pracowac smile
                      • tatanka-2002 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 10:41
                        Erguś - wszystkiego naj z okazji urodzin!!!
                        Spełnienia wszystkich marzeń i żeby Wam sie poukładało tam "na końcu świata".
                        Żebyście szybko do nas wrócili i domek niech rośnie!!!

                        Jaaniu - aparat wezmę smile
                        Ja o 12 jade do miasta, bo musze do urzedu miejskiego jechac
                        w sprawie tego nowego mieszkanka, a poźniej będę szlajała się
                        po mieście i czekała na Was.

                        Witam się z zepsutym humorkiem, bo ja na nogach od 6 rano.
                        Ktos próbował w nocy okraśc nam autko, ale złodzieje nie przewidzieli
                        paru systemów, więc jedyne co im się przydało,tzn tablice rejestracyjne
                        i osłony nadkoli sobie wzieli. Dupki wołowe...
                        Nic im to nie da, bo wiele za to nie dostana, a my mamy sporo problemów,
                        Z policją trzeba było walczyc od rana, a teraz jeszcze wypadało by
                        wsiąść w auto i pojechać do Warszawy załatwić nowe tablice,
                        bo tam samochód był rejestrowany. Nosz zawsze pod górkę z tymi autami...

                        Uciekam przygotowac chłopakom obiadek i szykuje się do wyjścia.
                        • tatanka-2002 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:08
                          Nosz kurde - jak ja jestem, to nie ma nikogo...
                          teraz to juz wychodze z domku sad
                          • jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:13
                            jestem jestem
                            nosz szok z tym samochodem - ale po co im tablice rejestracyjne?????

                            a w ogóle to mi sie sniłaś przedwczoraj smile
                        • fantaisie Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:15
                          Hej poniedziałkowosmile))
                          Eguś, Ty już wiesz czego chcesz najbardziej i tego Ci Kochana życzę!!!!

                          Ale wczoraj w nocy szalałyściesmile))

                          Tatanko, bandyci!!!!!! do odstrzału!!!!!!! dobrze, że tylko tak się skończyło!

                          Althea, ale u nas takie napady na ptasie to przytrafiają się i bez dietsmile))) nie
                          kupuję systematycznie co tydzień, i jak czasami kupię to opylamy po całości,
                          zwłaszcza że P. kocha wszystko co z czekoladąsmile))) i niestety potrafi zjeść cały
                          duży!!! słoik nutelli! a poza tym my łasuchy jesteśmysmile)))
                          A dietka, w tej fazie nie jest upierdliwa! jak dla mnie oczywiściesmile i tak
                          ziemniaków nie lubię, ryż jem tylko ciemny(a można go teraz jeść), makarony i
                          tak zawsze jedliśmy z ciemnej mąki, a chlebek wieloziarnisty też jest ok, tylko
                          nie można jeść tzw. białego pieczywa to dla mnie też nie problem, bo nie jestem
                          szaloną fanką pieczywka. Obiektywnie w diecie jest ograniczenie takich owoców
                          jak ananas, więc nie kupuję go teraz za często.Reszta owoców jest ok, ale i tak
                          teraz nie ma co już kupować, jedynie jabłka.... bo mandarynki są jeszcze bleee.
                          I co tam jeszcze, chyba nic, więc czy to można nazwać dietą??? najgorsza jest
                          pierwsza faza, ale da się wytrzymać. Pomimo, że jem czasami słodycze to nie
                          tyję, a wręcz chudnę, może jeszcze siłą rozpędu. Zobaczymy co będzie dalej.
                          Lecę puścić praleczkę i do szkółki, ale spróbuję jeszcze zajrzeć przec wyjściem!
                          papa
                          • althea35 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:21
                            Monia, ja to wszystko rozumiem, ale na swiata pewnie ciasto upieczesz, nie?? I
                            opylisz pol blachy na raz?? Jak pojdziesz do knajpki albo do znajomych i
                            podadza ziemniaki do obiadu to tez pewnie zjesz.

                            Althea
                            Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
                            • jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:27
                              Althea - nie dajmy się zwariować smile myśle, że grunt to zdrowe podejście smile

                              ja tam podchodzę do tego raczej zdroworozsądkowo smile
                              • chrumpsowa Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:37
                                Alteha mowisz dobrze, bo gdyby czlowiek potrafil jesc z glowa wink i nie opychac
                                sie bez sensu + ruch to nie mialby problemow z waga. Mowie na wlasnym
                                przykladzie wink
                                Wg mnie dieta USWIADAMIA i hamuje niektore nasze przyzwyczajenia, bo wg diety
                                "nie mozna" wink i juz. Gdyby nie bylo powiedziane "jestem na diecie" to wtedy
                                czlowiek sie rozgrzesza ze wszystkiego. No i kazdy organizm jest inny. Ja np.
                                wiem, ze dla mnie zabojstwem jest drugi posilek tak obfity jak obiad zjedzony
                                wieczorem. Wystarczylo, ze ograniczylam te kolacyjki i waga zaczela spadac.
                                Dodam, ze jadlam w ciagu dnia wszystko na co mialam ochote, lody niemal
                                codziennie, ale np. slodyczami sie nie opychala , no i kolacja jedzona ok. 18-20
                                byla nieobfita (platki na mleku, kanapka, salatka). NO i w ten sposb, nie
                                odmawiajac sobie praktycznie niczego, zjechalam z 61,5 do 56,5. Niestety zguba
                                byly dla mnie slodycze z PL - tak opychalam sie ptasim, sliwka w czekoladzie,
                                bombonierkami, krowkami az zjadlam wszystkie zapasy i waga znow powedrowala do
                                58 kg sad. Dieta czesto jest dobra na tzw. skurczenie zoladka wink Potem nawet
                                jedzac slodycze je sie mniej niz przed rozpoczeciem diety, bo wiecej "nie miesci
                                sie w zoladku"...
                              • fantaisie Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:38
                                Ziemniaków nie zjemtongue_out na bank! raczej poskubiętongue_out ale pewnie po prostu nie
                                zamówię! to jest coś do czego bardzo ciężko mnie namówićsmile)))
                                Ciaste na pewno będę piec i będę jeść tyle na ile będę mieć ochotę, nasz
                                scenariusz zawsze jest taki samsmile jak wyjmujemy makowca to tracimy zdrowy
                                rozsądek, i jeszcze taki gorący pochłaniamy, potem przychodzi oswojenie z
                                towaremsmile))) i zaczynamy jeść mniej żarłocznie, przyjeżdża rodzinka i
                                najczęściej nic już potem nie zostaje! bo mamy taki zwyczaj, że każdemu dajemy
                                na wynossmile
                                Na sernik się nie rzucę, bo pieczemy go standardowo, na amerykańskie też nie, bo
                                jest w ciągu roku(nawet tydzień temu było), o maślane szybko schodzą, i czyste
                                drożdżowe też jest pieczone. Jedynie ten obłędny makowiec jest tylko raz w
                                rokusmile)) i wtedy jest szał! ale szybko schodzi.... A P. ciast nie jadasmile woli
                                mięskasmile))))
                                I tak w ogóle to mam nowy przepis na sernik, chcę go upiec na sobotę, wygląda
                                ciekawie....

                                Jaaniu, masz rację nie możemy się zwariowaćsmile jeśli można coś ograniczyć to ok,
                                jeśli nie to też oksmile teraz wyszło, że jestem żarłoktongue_outPPPP i zjadam z P.
                                opakowanie ptasiego mleczkabig_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                                • chrumpsowa Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:40
                                  Ja tez jestem obzartuch, bo wczoraj tak sie objadlam tymi zeberkami (smakowaly
                                  mi niesamowicie), ze az zle sie czulam i na chwile obecna mam do nich wstret tongue_out
                                  • chrumpsowa Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:41
                                    Aaaa jak zrobilam domowego Baileysa to pilam az mnie nie zemdlio winkw glowie mi
                                    sie juz krecilo, ale dopoki nie mialam przestytu to nie moglam sobie odmowic wink
                                    Ech...
                                • althea35 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 11:59
                                  monia, nie o to mi chodzi ze zarlok jestessmile)) Ale dla mnie to po prostu brak
                                  konsekwencji, z jednej strony ograniczenia a z drugiej cale opkaowanie
                                  ptasiego albo cala pascha wielkanocna wciagnieta w czasie robienia.

                                  chrumpsiku, a ja jem obiad zawsze o 18-19 odkad tu mieszkam i nie odbija sie to
                                  na mojej wadze. Za to w ciagu dnia nie jem zadnego wiekszego posilku,
                                  sniadanie, lekki lunch (moj M. zjada normalny obiad w pracy, a pozniej dtugi
                                  wieczoram). Po obiedzie najczesciej deser, ale z owocow a nie slodki. Ale
                                  pozniej juz nie jesmy zadnej kolacji. Czasami tylko jakies owoce albo pieczywko
                                  chrupkie. Alb jak mamy ochote to jakies ciastka z mlekiem albo herbatka.
                                  • fantaisie Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:37
                                    No cóż Althea prawda jest bolesnasmile)) ja jestem łasuch i już! jak mam na coś
                                    ochotę to jem aż mam dość! nie potrafię zjeść jednej kostki ptasiego jak mi
                                    wyjątkowo smakuje, tylko jem ich np.10sztsmile)) i jak wyjmuję makowca z piekarnika
                                    to jeden kawałek mi nie wystarczytongue_out na całe szczęście takie napady na coś
                                    słodkiego w takich ilościach nie występują u mnie zbyt często. Zazdroszczę
                                    ludziom, którzy zjadają kostkę np.czekoladki raz na jakiś tam czas! chociaż to
                                    też nie jest do końca prawda, bo ja mam takie okresy kiedy nie potrzebuję w
                                    ogóle tej przysłowiowej czekolady, i nie jem nic słodkiego, ale przychodzi taki
                                    moment kiedy zjadam tego więcej. Może wynika to z tego, że nie pieczemy ciast
                                    często, bo się nie wyrabiamy, kupnych nie jadamy w ogóle i jak się pojawi w domu
                                    coś pysznego co zjadamy szybko. No i wczoraj padło na ptasie mleczko, które jak
                                    znam życie pojawi się u nas teraz za naprawdę długi czas, nawet nie pamiętam
                                    kiedy było ostatnio. Ale podsumowując wszytsko wynika z łakomstwa i braku
                                    opanowania jak coś smakuje! oraz tego, że ja mam czasami taki dzień, że mówię
                                    wtedy że chodzi za mną coś słodkiego!!!!
                                    • jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:55
                                      Monia - normalnie moge podpisac się pod tym obiema rekami smile)) zwłaszcza z
                                      chałwą tak mam - srednio raz na pół roku napada mnietaki głód chałwowy ze
                                      pozeram w mgnieniu oka kawał tej pysznosci i potem mam dosyć na długo. A to
                                      taka bomba kaloryczna....

                                      no i tez jestem łakoma - jak jest coś dobrego to umiaru nie mam i to się mści
                                      na mnie. Podziwiam tak jak Ty takich umiarkowanych w jedzeniu ludzi...

                                      A teraz jakoś nie mam ochoty ani na słodkie ani na żadne smile i to mi się
                                      podoba tongue_out


                                      Kocurku - pamiętam pamiętam, nie omieszkałam też przez telefon jej powiedziec
                                      czegoś na ten temat, jeszcze w sobotę smile Zajmiemy się nią dzisiaj smile

                                      • fantaisie Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:57
                                        Jaaniu, ja na chałwę mam to samo!!!!! mam odpad przy waniliowejsmile))) chociaż na
                                        Rodos dopadłam z wielkimi pistacjami i też było fajnietongue_outPPP
                                        • jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:02
                                          mi ta Twoja dietka bardziej na psychikę działa smile ale jak tak jeszcze ze 2-3
                                          kilo spadnie to bedzie ok
                        • kocurek100 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:36
                          Erga, wszystkiego naaaaaaaaaaaj!!! no i II kresek! smile)))

                          Monia, GRATULACJE!!! alez z Ciebie zdolna bestia! musisz byc z siebie dumna, ze
                          dziewczynki maja nagrody! A ptasie tez bym wchlonela cale - tez mamy taki
                          zwyczaj, jak jest to trzeba wciagnac zeby nie korcilo wink

                          Ant, mam nadzieje, ze z mala to byla jednorazowa akcja.

                          Megi, super, ze sie juz przygotowujesz do raczkowania Mikiego smile

                          Tatanko, wspolczuje. Noz bandytyzm sie szerzy straszny!

                          Melba, Chrumpsie - skopiowalam przepis na biszkopt z ptasim. Zrobie dla m. -
                          niech sie chlopak cieszy - ja sie oblize tylko wink i powacham wink))

                          Oj, i dziewczyny sie dzis spotykaja! Pamietajcie coby Jutce wybic z glowy te
                          smutki i zmartwienia na temat objawow, ktorych nie ma wink

                          No i nie wiem co jeszcze chcialam...
                          • kocurek100 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:37
                            kurcze, teraz to bym i ze dwa ptasie zjadla...
                            • fantaisie Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:45
                              Kocurku, a jak długo jeszcze musisz mieć dietkę???? obiecuję, że jak dasz sygnał
                              że możesz już jeść, robię do Was nalot z towaremsmile)))
                              I jestem dumna, oj jestem! a mała cieszyła się, że tak pięknie że jeszcze mam
                              łzy w oczachsmile
                              • kocurek100 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:49
                                dieta ma byc tak dlugo jak bede karmic piersia... a mam zamiar karmic conajmnie
                                do marca, bo wtedy wracam do pracy - jak bedzie sie dalo to moze i dluzej
                                pociagne. To jest moj plan ale czy wytrzymam? w czwartek mamy wizyte u pani dr
                                i zobaczymy co mi ciekawego powie.
                                to musialo byc wspaniale uczucie! widziec, a raczej slyszec rezultaty swojej
                                ciezkiej pracy!!! super smile jeszcze raz gratulujemy!!! jestesmy pod
                                wrazeniem smile))
                                • fantaisie Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:52
                                  Dzięki smile))) Kocurku, a nie myślałaś, żeby powoli wprowadzać nowości i
                                  obserwować... może uda się wyeliminować to coś!
                              • chrumpsowa Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:51
                                Kocurku przykro, ze nie mozesz sobie polasuchowac winkJednka chyba Julcia
                                wynagradza Ci te wszystkie niedogodnosci? A jak tam z jej alergia? Wszystko ok?
                                Bo chyba najbardziej frustrujace jest, gdy mimo diety cos ciagle jest nie tak sad

                                A propos jedzenia to ja swego czasu bylam zdziwiona, gdy ktos z Wlochow mowil
                                "tego makaronu nie lubie", no i odkrylam u siebie identyczna sprwe. Rzecz sie
                                tyczy tylko KSZTALTU, a nie skladu czy marki. Nie lubie kokardek i juz wink A
                                uwielbiam swiderki, muszelki i takie makaroniki, ktorych ksztatl tlumaczy sie
                                jako fajki wink))) Juz rozumiem, ze kots potrafi nie lubic konkretnego ksztaltu
                                makaronu, bo sama widze, ze smak zalezy wlasnie od niego. wink
                                • fantaisie Re: Dzien Dobry 20.11.06, 12:56
                                  Chrumspiku coś w tym jest, ja nienawidzę takiego makaronu typu rosołowy,
                                  fuj!!!!! a mama z P. kochająsmile)) a kokardki lubię!!!! nie jestm też fanką
                                  takiego typu długie rurki.
                                  • althea35 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:01
                                    Coś jest z tymi kształtaki makaronówsmile Ja też nie wszystkie lubie. Dziwne to w
                                    sumie ale prawdziwesmile

                                    No tego jeszcze nie bylo! Własnei mnie male tak po zenrach skopalo, ze caly bok
                                    mnie boli!
                                  • chrumpsowa Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:01
                                    smile))))) he he sa makarony, ktorych nie polecam wrazliwcom wink ugotowany i
                                    wymieszany z sosem wyglada jak robale wink
                                    Na zdjeciu bez sosu:
                                    shop.epage.it/deliziedisardegna/negozio_scheda_prodotto_9779.htm
                                    • althea35 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:03
                                      Łe paskudny ten makaron!!!
                                      • fantaisie Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:08
                                        Niezły ten makaroniktongue_outPPP
                                        Spadam do szkółki.
                                        Miłego spotkanka życzę Jaani, Jutce i Tatance!!! bawcie się cudownie
                                        dziewczynki!!!!!
                                        A właśnie może będę w Poznaniu....
                                        Buziaki i do wieczorka!
                                  • megi.1 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:07
                                    Witajciesmile

                                    My już po fitnessie jesteśmy i właśnie ślinię się czytając wywody o ptasim
                                    mleczkusmile))) i łączę się w bólu z Kocurkiemwink))

                                    JUtko, Jaaniu i Tatanko miłego spotkania!!!! I koniecznie uspokujcie jutkę z
                                    tymi objawami. Mnie piersi nie bolały tylko urosły, ale to raczej w II
                                    trymestrze.

                                    Fantaisie rozumiem Cię doskonale, jak człowieka napada chęć na coś dobrego to
                                    najlepszym sposobem walki z taka pokusą jest jej zaspokojeniesmile)) i człowiek ma
                                    spokój na jakiś czassmile)

                                    Erguś uściski!!! Niech się jak najszybciej dwie kreseczki pojawią, no a zarobki
                                    wystarczą na piękną willę z basenem i takimi innymi fajnymi rzeczamismile)))
                                    Wracaj do nas szybko bo tęsknimy!!!!

                                    Jaaniu udało Ci się spacyfikować pomysły szefa???

                                    Czy ma któraś z Was jakiś fajny przepis na pasztet?? bo zamierzam upiec na
                                    świetą jako ciasto dla mniesmile))
                        • althea35 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:07
                          Tatanko, przykro mi z powodu samochodu! Mam nadzieje, ze szybko wam sie uda
                          zalatwic ta sprawe.
                          • fantaisie Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:09
                            Megi moja mama piecze zawsze pasztet i jest bardzo dobry, mogę wieczorem
                            podzielić się przepisem!
                            Brawo za kontynuację gimnastycznąbig_grinDDDDDDDD
                            • jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:11
                              kiedy w Poznaniu???????// moze w tedy kiedy ja????
                              • jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:12
                                o raju... oczywiście "wtedy" pisane razem, gapa ze mnie

                                Megi - na szczęście na razie mam spokój z szefem, on sam nie wie czego chce smile
                                tak więc robię swoje smile

                                Chrumpsie - taki makaron skutecznie mnie odstarsza.....
                                • jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:13
                                  Althea, moze piłkarz tam siedzi?????? tongue_outPP
                                  • althea35 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:19
                                    jaaniu, może, ale moglby sie troche ograniczac do momentu wydostania sie na
                                    zewnatrz. W koncu swoja wlasna matke kopie!
                                    • jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:23
                                      trenowac musi juz od dziecka tongue_outPPP
                                      swoja drogą że nie ma litości dla mamusi, urwis no!! W sumie jakoś teraz
                                      nabrałam przekonania ze to chłopak bedzie, tak mi podpasowało z tym piłkarzem.
                                      I będzie grał w reprezentacji...
                                  • megi.1 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:22
                                    Altea jeśli to piłkarz to z Bebelkowym Tadzikiem może chodzić do szkółki
                                    piłkarskiejsmile))
                                    • megi.1 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:23
                                      A jeśli chodzi o graniczanie się, to Miki uwielbia mnie teraz kopać, bo kopanie
                                      podłogi boli, więc matka lepsza;P
                                      • jaania77 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:25
                                        czyli nie ma znaczenia po której stronie brzuszka jest... ech te chłopaki smile
                                        • althea35 Re: Dzien Dobry 20.11.06, 13:31
                                          No to pikniesmile
                                          Pamitam jak bratanek M. na etapie raczkowania do tylu namietnie walil jedna
                                          noga w podloge. Ze tez go to nie bolalo... sadzac po odglosach musialo.

                                          A to moje male to tak w ogole to spokojnie tam sziedzi, bardziej sie rozpycha
                                          niz kopie, ale chyba mu juz ciasno. Mnie tez te zebra przeszkadzaja... one
                                          jakby nie na miejscu sa...
                                          • matala6 Odpoczywam ... 20.11.06, 16:17
                                            sobie
                                            Pedze robic spagetti,
                                            Sobota byla pracujaca, wiec ciezko bylo
                                            i jestem zmeczona

                                            Mysle pozytywnie ...
                                            ....dzis 28 dc
                                            • chrumpsowa Re: Odpoczywam ... 20.11.06, 16:27
                                              Matala ja nic nie mowie wink Ale mam nadzieje, ze ten cykl wydluzy Ci sie do jakis
                                              9 m-cy!!!
                                              • matala6 Re: Odpoczywam ... 20.11.06, 16:31
                                                Niech sie dzieje wola nieba ....

                                                W czw. niezaleznie od wyniku
                                                wybieram sie do ginki
                                                z wynikami z listopada smile
                                                • chrumpsowa Re: Odpoczywam ... 20.11.06, 16:34
                                                  smile))))))))))))))))
                                                  Mam nadzieje, ze ekhm ekhym jakias swiezyzna by sie przydala w tym calkiem nowym
                                                  watku wink)))
                                                  • potwors Re: Odpoczywam ... 20.11.06, 16:56
                                                    No, wyprawilam meza i znowu jestem slomiana. Ale tylko do srody wieczorem, wiec
                                                    nie jest zle!
                                                    Matala, trzymam kciuki!

                                                    Ciekawe co u naszych swiezo upieczonych mam... Tylko Bebellek sie melduje,
                                                    dzieki temu, ze przezornie pozamrazal jedzenie i poprasowal wszystko na miesiac
                                                    naprzod!
                                                    Jak tam tadek? Jasnieje?
                                                    A jak moj blizniak astralny? Mam nadzieje, ze przyzwyczaja sie do roli starszej
                                                    siostry...

                                                    I Balbinka gdzies znikla... sad

                                                    Fantaisie, jak lowy na KOle?

                                                    Ja mam okresy, ze jestem mniej lub bardziej podatna na rozne dobre przysmaki,
                                                    dlatego staram sie ich w domu nie miec. Ta dieta mi pomaga oprocz oczywiscie
                                                    wyeliminowania chleba i innych zapychaczy oraz przegryzek, bo mobilizuje mnie do
                                                    rozsadnego planowania posilkow. bo bez tego to zdarzalo mi sie jesc byle co.
                                                    No i ja rzeczywiscie potrzebuje troche schudnac...
                                                    Ale nie robie tragedii, jak ide do znajomych czy tesciow i oni akurat maja
                                                    makaron czy kartofle... A nawet w niedziele zjadlam mini porcje budyniu.smile
                                                  • bebell Re: Odpoczywam ... 20.11.06, 17:10
                                                    Potwors- przezorny zawsze ubezpieczonysmile)) a Tadek zjaśniał znów troszkę. Ale za
                                                    to pediatra objaśniła mi, ze ma wodniaka na jednym jadrze! podobno ma się
                                                    wchłonąc. Ja zwariuje z tym siusiakiem!!!!!
    • bebell Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 17:07
      Yo!

      Dziewczyny wrocławskie balująsmile) niech im bedzie na zdrowiesmile)

      Erguś- wszystkiego dobrego! i spełnienia marzeń! i wracaj jak najszybciej!

      Jeśli idzie o nieumiarkowanie w jedzeniu to ja mam jak Chrumps. Jak mam na cos
      ochotę to muszę pochłonac tyle, ze aż mnie brzuch boli. Wstyd i masakrasad(( Tym
      bardziej, ze ochote na różne to ja mam czesto. Aha, i nigdy nie poprzestane na
      jednym batoniku. Zawsze musza byc dwa. Ptasie mleczko tez baaardzo lubięsmile)

      Monia- a czemu ten makowiec tylko raz do roku??? u nas co najmniej trzy (bo
      jeszcze Nowy Rok i Wielkanoc), a czasem jeszcze i tak poprostu pieke. Ale tylko
      do kwietnia. Potem jakos już nie.

      Althea- dobry piłkarz nie jest zły!

      Megi- ale jesteście zapobiegliwismile)) już gotowi do startu Mikiegosmile)) ja mam
      przepis na pasztet, ale tam cielęcinę się daje, to chyba dla Was odpada???

      Kocurku- wracasz w marcu?? jakoś miałam wizję, ze już w styczniu... ale to chyba
      Gviazdka w styczniu...

      Matalko- kciukuję za TEN cykl!!!!

      a u nas: Tadek waży 4150g. Przez dwie doby na butelce nie przybrał ani grama,
      ale na piersi mamusi juz nieźle się pasie. I od wczoraj mamy jazdę z kolkamisad((
      dokładnie w tym samym czasie zaczęły się problemy jak u Tośki. No, i też robi
      mój syn 18 kupek na dobęsad(( w strasznych meczarniach... ech! ja urodziłam
      bliźniaki, tylko tak rozłożone w czasie. Oni są identyczni. a to nie wróży nam
      za dobrze. W ma już tiki nerwowesmile))

      do potem

      k.
      • althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 17:17
        hehe blizniaki rozlozone w czasiesmile Ciekawesmile Ale kolek i 18 kupek na dobe wam
        serdecznie wspolczuje! Mam nadziej, ze szybko mu przejda te meczarnie...
        Buziaki dla was!
        • chrumpsowa Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 17:44
          Ech Bebell ja w sniezyce kiedys w so wieczorem szlam do jednej kawiarenki, bo
          mialam ochote na ciacho - taka zdeterminowana bylam wink Oprocz jednego epizodu
          przed matura, gdy objadalam sie ze stresu to nie mialam klopotu z waga.
          Zazwyczaj nieznacznie pow. 50, potem przed samym wyjazdem dobilam do 53/54 - tak
          sie paslam polskimi specjalami, do tego pozegnalne slodkei przyjecia u
          znajomych... No i teraz to 54 to moje marzenie wink)))))

          Potwors jak sie nudzisz lub masz smuty ja zazwyczaj na skypie siedze wink

          Bebel super, ze Tadzik bieleje, no i skoro lekarz mowi, ze wodniak sei wchlonie
          to bedzie ok!!

          Pitus, Agan co u Was?

          Kasia nadal nie zdala relacji jak tam po tych gosciach - pewnie brylowala na
          salonach wink))

          Uuu konczyc musze, bo woda mi sie na pierogi gotuje wink jak ktos ma ochote na
          ruskie to zapraszam wink
          • matala6 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 18:00
            Makaronik wciagniety i jestemsy pelniwink
            Ja przed kompem, G na kanapie smile))

            Dziwne - od tygodnia nie kusi mnie
            do czekoladowych batonikow.
            Slony serek, dobrze doprawiona kielbaska,
            korniszonki, papryczki marynowane - mniam, mniam.

            Wlasnie gdzie jest Nasza Balbinka ;?
            • matala6 Tadzio .... 20.11.06, 18:02
              daj odpoczac wszystkim;
              Bidulek sie tak meczy.
              Kiedy mu przejdzie...
              • matala6 Ergus!!!! 20.11.06, 18:07
                W tym Wielkim Dniu!!!!!!!!!!!!!
                zebys szla przez zycie zawsze po slonecznej stronie
                i tego wszystkiego co Ci Twoje seruszko podpowiada-
                By sie spelnilo...
              • bebell Matalko... 20.11.06, 18:13
                Tośce przeszło jak miała 4i1/2 mieisąca. Myślę, że z Tadkiem tez tak bedzie. No,
                ale dwa tyg. juz za namismile))
    • olcialew1 Re: Po wizycie 20.11.06, 18:17
      No to ja sie meduje i mowie, ze u doktorka nie bylo zadnych nowosci jako, ze
      to "normalny" ginekolog a nie specjalista.
      Posluchal serducha Julci, brzuch pomierzyl, pomacal i powiedzial, ze ok.
      Za to jak stanelam na wage to oooo zgrozo sad
      Te niecale 4 kg, ktore przytylam tak do 18 tyg. zrzucilam jak M. byl w szpitalu
      i potem jak zaczely sie problemy. Dzisiaj + 4kg. i to wrzucialm je w ciagu
      jakichs 3-4 tyg. sad Czy teraz juz tak bedzie? No ale co tu sie dziwic jak
      jedyny ruch to spacer do kibla.
      Doktorek powiedzial, ze teraz najciezsze beda nastepne 5-6 tyg. a potem powinno
      byc ok. Nawet jak mnie tamtem doktorek zostawi na lezeniu to moze kolo 32 tyg.
      pozwola sie troche poruszac. No ale wszystko zalezy od szyjki. Aha i zeby
      rodzic z nim w tym szpitalu gdzie chce to musze przynajmniej skonczyc 36 tyg.
      ciazy takze innego scenariusza nie przyjmuje do wiadomosci. Przed 36 musialabym
      jechac tam gdzie nie chce.
      Pozniej Was poczytam bo teraz jade do domuku lezakowac.
      Buziaki.
      • matala6 Milego wieczoru..... 20.11.06, 18:33
        zmykamy na Espanol wink)
      • chrumpsowa Re: Po wizycie 20.11.06, 18:34
        Olcia waga to sie najmniej przejmuj! Jestes w takim okresie, w ktorym o ile mi
        wiadomo waga idzie w gore, bo m.in. maluch zwieksza swoje rozmiary i ma to wplyw
        na wage - nie to co kiedys, gdy byl wielkosci ziarnka ryzu wink
        Przybylo Ci JEDYNIE 4 kg - nie masz co sie martwic!!!! Moze ogranicz jedynie
        czekolade? wink
        • chrumpsowa a ja nie widze 20.11.06, 18:38
          nie tylko Balbinki, ale i Yskyerki... Nie mowiac o tym, ze Enterek dawno sie nie
          odzywala...
      • althea35 Re: Po wizycie 20.11.06, 18:40
        olcia, czym ty sie przejmujesz? Jesli dobrze pojmuje, to przytylas od poczatku
        4 kg. To naprawde nie jest duzo! Musialas nadrobic to co zrzucilas, powinnas
        sie cieszyc ze udalo cie sie to nadrobic. Nie sadze, zebyc tyle przybierala
        caly czas, ale bedziesz przybierala na wadze w koncu w ciazy jestes!
        • kocurek100 Re: Po wizycie 20.11.06, 19:27
          Olcia, fajnie, ze jest ok! ja mysle, ze nie bedziesz musiala rodzic tam gdzie
          nie chcesz smile a waga sie nie przejmuj, chudzinko tongue_out ja w tym okresie mialam na
          plusie +11kg tongue_outPP. wyglasz Julcie ode mnie smile

          Chrumpsie, no wlasnie z tymi efektami diety to jest roznie. Alergia zaczela
          znikac ale jakies 1.5tyg temu znowu pojawily sie krosteczki. Podejrzewam
          jablka... to jedyne owoce, ktore teraz jem. I jednego dnia nie wytrzymalam i
          zjadlam 4 albo 5 szt. No i sa tego efekty sad Krosteczki sa do dzis, takie
          bardziej pojedyncze ale musialam odstawic jablka.

          Monia, ano i ja mam plan zeby wrzucic na ruszt cos zakazanego np. mleko do
          kawy. Ale jak napisalam do Chrumpsie krosteczki sie utrzymuja, musze odczekac
          az znikna i wtedy sprobuje. Oczywiscie skonsultuje w czw z lekarzem co o tym
          mysli... No wlasnie masz jakies 'trofea' z Kola?

          Pytalyscie kiedys o prezenty tak wiec:
          dla rodzicow i tesciow mamy takie fajne albumy na zdjecia zeby mogli w nich
          trzymac foty Julci smile Fajne sa dlatego, ze okladka jest baaardzo dziecieca -
          lokomotywa zrobiona ze skarpetki, no i jest miejsce na opisy obok zdjecia.
          dla szwagierki mamy plyte cd - 'Lazy hours' (polecam super muza),
          dla szwagra - etui na komorke w ksztalcie adidasa (on jest gadzeciarzem, i lubi
          takie bajery wink),
          dla ich 6-cio letniej coreczki - sweterek, gre monopol, gumeczki i spinki do
          wloskow (sliczne cukierkowesmile) i naklejki,
          dla mojego brata - smieszne bokserki
          no i dla wszystkich smakolyki czekoladkowe smile
          aaa, no i dla Jelenki kupilismy sweterek + taka gadajaca zabe, widzielismy w
          sklepie, ze zrobila na niej duuuze wrazenie, wiec nie moglismy przejsc kolo
          niej obojetnie wink
          mamy nadzieje, ze prezenty im sie spodobaja, bo ciezko cokolwiek kupic zeby
          utrafic. ciesze sie, ze juz mamy to za soba, bo nie znosze lazic w tlumach i
          szukac czegos na przegrzebanych polkach.
        • olcialew1 Re: Po wizycie 20.11.06, 19:27
          Chrumpsie ja sie predzej miesa wyrzekne niz czekolady smile)
          Althea ja wiem,z e w ciazy sie tyje ale zeby 4 kg w ciagy 3 tyg.? Przegiecie
          ale mam nadzieje, ze to tylko jednoranowe bylo.
          Matalko trzymam kciuki.
          Bebell z Tadzia siusiakiem na pewno bedzie dobrze, wodniaki nie grozne, moj
          dziadek mial.
          Gdzie Agan i Pitus? Zaganiane przy maluszkach pewnie.
          Potwors co u Ciebie, kiedy mialas miec wizyte?
          Tatanko wspolczuje przeprawy z nowymi tablicami. Pewnie ukradli zeby pod inne
          kradzione auto podczepic.
          Ciekawe jak tam spotkanko we Wrocku?
          • kocurek100 Re: Po wizycie 20.11.06, 19:31
            Olcia, musisz nadrobic zaleglosci tongue_outPP a swoja droge wciagaj teraz czekolade,
            bo jak masz zamiar karmic Julcie cycem, to na jakis czas bedzisz musiala o niej
            zapomniec...sad

            Bebelku, mam nadzieje, ze siusiak Tadzika nie bedzie sprawial wiecej
            problemow tongue_out Ano, jak sie uda to wracam pod koniec marca, mam nadzieje, ze nie
            beda swinie i przyjma moj wniosek urlopowy wink tak naprawde to tak sie z szefem
            umawialam i ten koles co mnie zastepuje ma umowe do konca marca. A macierzynki
            konczy mi sie 16 grudnia sad i juz o tym mysle i sie stresuje...
            • kocurek100 Re: Po wizycie 20.11.06, 19:34
              Bebelku, jeszcze mi sie przypomnialo apropos kolek. Nie wiem czy to byly kolki
              u Julci, ale darla jape zawsze o tych samych godzinach miedzy 22 a 1 -
              dociagala nawet do 2 w nocy, czasem nawet do 3 wink. No chyba, ze K. nosil ja na
              raczkach - wtedy placz mijal jak reka odjal. Po jakis 40min byla juz ululana,
              dostawala cyca i uderzala w kime. Moze sprobuj, co Ci szkodzi?

              No wlasnie, gdzie Pitus i Agan? Chrumpsie Ciebie nie prosze, bo mi sie nie
              otwieraly zdjecia malej Agan - czy ktoras sie zlituje i przesle mi? moze sie
              uda? Swoja droga ciekawe czy ma juz imie... smile
              • ma_ruda2 Re: Po wizycie 20.11.06, 19:40
                wlasnie sobie zrobilam dwa warkoczyki i wygladam jak ania z zielonego ...wink

                Bebelek z siusiakami zawsze sa problemy tongue_outP a jak tosia?? sciskam smile

                i wiecej nie wiem ... ale ja glupia jestem sad(
              • chrumpsowa Olcia 20.11.06, 19:41
                A ja Ci powiem tak - ja w m-c przytylam dokladnie ze 6kg!!!! Brak ruchu +
                kolacje. Az sama nie moglam uwierzyc jak zrobilo sie chlodniej i nie moglam sie
                wcisnac w swoje dzinsy!!! A jak zalozylam portki bardziej eleganckie, ktore na
                mnie wisialy to jak siadlam poszedl zamek uncertain// sad((((((( Tak wiec Twoje 4 kg nie
                robi na mnie najmniejszego wrazenia! Zwlaszcza, ze Ty POWINNAS przybierac na
                wadze, bo przeciez dziecko rosnie, coraz wiecej wod plodowych, a one tez waza.
                Do tego przez brak ruchu mozesz miec wiecej wody w organizmie i "tresci" w
                jelitach wink, bo mogla Ci sei zmniejszyc przemiana materii. Tak wiec wg mnie nie
                ma powodu do paniki!!! A w miesie sa potrzebne aminokwasy do tworzenia bialek
                wiec sie go nie wyrzekaj!!!
                • bebell kocurku... 20.11.06, 19:43
                  poszła mała agansmile)))
                  noszenie pomaga chwilowocrying((( też zaczyna ok. 22 i się męczymy do 2.00. ale dziś
                  i w dzień nie jest dobrzesad(((
                  • chrumpsowa Bebell 20.11.06, 19:45
                    a probowaliscie suszarki??? maly rozdartek mojej kolezanki uspokajal sie jak mu
                    sie na brzuszek skierowalo cieple powietrze z szuszarki do wlosow. Nie wiem co
                    pomagalo - cieplo czy taki jednostajny szum, ale to chyba nie wazne, bo maly
                    przestawal histeryzowac...
                  • ant25 Re: kocurku... 20.11.06, 19:54
                    Bebell a nie dajesz mu tego lakcidu? no i moze na te kolki to sama nie wiem ale
                    moze jednak ten esputicon ?co prawda nie lubie chemi dla maluszkow ale jak ma
                    to ulzyc....biedny

                    Kocurku a kto juz jest w planach do opieki nad Julenka w marcu?

                    Alez mi smaka narobiłyscie tym makowcemsmile

                    Mała sie kapie z tatusiem dzisiaj przerabiałysmy operacje na krowie, krowie sie
                    noga urwała trzeba było opatrunek z plasterka zakładaćsmile)))
                    a na mnie czeka fulll roboty...posiedze sobie w tym tygodniu posiedze ale wole
                    w domku niz w pracy,
              • kocurek100 Re: Po wizycie 20.11.06, 19:54
                Ale sliczna jest mala Agan smile i jakiego ma brata przystojniaka! Dzieki Bebelku!
                • chrumpsowa Re: Po wizycie 20.11.06, 19:56
                  Buuu Kocurku a jak ja Ci wysylalam to specjalnie sprawdzalam czy jest zalacznik
                  - ech...
                  • kocurek100 Re: Po wizycie 20.11.06, 20:06
                    sorki, ze pisze z opoznieniem ale Julcia byla w fazie budzenia sie co 2 min. I
                    musialam z cycem latac wink ooo i znowu, zara wracam wink
                    • kocurek100 Re: Po wizycie 20.11.06, 20:18
                      Bebel, nie wiem jak nosicie Tadzika, ale Julcia lubila w pozycji na zabke. Tzw.
                      kolyska nie wchodzila wgre. To byla jej pozycja z brzuszka i uwielbiala ja od
                      poczatku smile no i wcale do noszenia jej nie przyzwyczailismy, teraz sa dni, ze
                      jest na rekach tylko tyle zeby ja przeniesc z jednego pokoju do drugiego smile i
                      mojej tesciowej opada kopara bo prorokowala, ze sobie rady z nia nie damy ;P

                      Ant, bedziemy musieli z K. sobie jakos radzic. Jezeli moj szef sie zgodzi to
                      bede mogla pracowac czesciowo zdalnie z domu. A jak K. nie bedzie mogl to moze
                      jakos babki pomoga, mieszkaja w okolicy i sa w miare wolne smile ale mimo wszystko
                      na codzien nie chce za bardzo ich pomocy.

                      Chrumpsie, no za drugim razem byl zalacznik! ale nie moglam go otworzyc...
                      czasami tak bywa smile
                • ant25 Aniu z Zielonego..... 20.11.06, 19:56
                  Marudziu dam Ci znac jutro czy dam rade wykaraskac sie z pracy kole piatej zeby
                  do Ciebie zdazyc OK?
                  • ma_ruda2 Re: Aniu z Zielonego..... 20.11.06, 20:30
                    teraz mam 2 kucyki i tak ide na aerobik, a cotongue_out

                    Ant, ja tam zaczynam sie rozbierac o 17.30, a trwac ma ze 2 godziny, wiec
                    mozesz byc nawet ok 18.00. jak chcesz to z pracy podesle ci linka z adresem,
                    tylko mi jutro przypominj smile

                    Bebelku mam nadzieje ze Tadzikowi kolki szybko mina. biedny chlopak sad
                    • jutka7 wieczornie 20.11.06, 21:16
                      cześć dziewczynki smile)

                      my juz po spotkaniu, fajnie było, Ola ślicznie wygląda, Jaania oczywiście też,
                      tylko bez brzuszka jeszcze smile dzięki dziewczynki!

                      Kocurku, gratuluję,ze sobie tak fajnie córcie wychowaliście smile super, ze nie
                      wymaga ciągłego noszenia. no i prezenty bardzo fajne!

                      Bebellku, współczuję nadmiaru kupek, ale jakby ich w ogóle nie było to też
                      byłby problem. I mam nadzieję, ze kolki nie będą bardzo Tadka męczyły sad czy
                      postęp w zachowaniu Tosi nadal trwa?

                      Fantaisie, a jaki kolor ma sufit teraz?

                      Altheo, piłkarz mówisz? Bardzo jestem ciekawa kto Ci w brzuszku siedzi smile

                      Erguś dołączam się do dziewczyn- oby te starania były baaardzo owocne! i
                      żebyśce szybko wrócili do domu z workiem pieniędzy na domek smile

                      A Pituś się w ogóle nie odzywa...

                      Olcia, nadrobiłas to co zrzuciłaś, więc nie narzekaj na wagę!

                      I nie wiem co jeszcze mialam
                      robiłam dziś betę, tak jak mi lekarz przykazał, i jest 14.643, niezła cyferka,
                      co? smile
                      poza tym przestałam świrować, piersi znowu bolą, za to apetyt mam teraz
                      potworny, wciągam wszystko co w rękę wpadnie a potem źle się czuję sad jak tak
                      dalej pojdzie to niefajną mam przyszłość przed sobą

                      no i skleroza, nie wiem co jeszcze chciałam napisać
                      • althea35 Re: wieczornie 20.11.06, 21:51
                        Jutko, ciesz sie ze przestalas swirowac! A beta imponujaca!!! Ja wciagalam cos
                        caly czas, bo inaczej mi bylo niedobrze... no moze to troche pozniej bylo. Ale
                        to byl u mnie pierwszy znak, ze cos sie dziej, bo pare minut po obiedzie bylam
                        glodnasmile

                        Kocurku, ale fajnei ze juz macie prezenty. Ja nawet z domu za bardzo nie
                        wychodze... nie wiem kiedy ja jakies zakupy zrobie...
                        • althea35 Re: wieczornie 20.11.06, 21:56
                          jutka!!! Ty juz przestan kombinowac!!!!! Bo ja inaczej zaczne z toba rozmawiac!
                        • jutka7 Re: wieczornie 20.11.06, 21:56
                          heh, za wcześnie sie pochwaliłam, ze przestałam świrować smile) patrz poniżej smile

                          wyliczyłam na specjalnym kalkulatorze, ze moja beta podwaja się co 3,13 dnia
                          nie wiem czy to jest ok, ale coż mogę zrobić? NIC! czekać...
                          • jaania77 Re: wieczornie 20.11.06, 21:57
                            Justa!!!!!! No ja nie mogę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            • jutka7 Re: wieczornie 20.11.06, 22:01
                              oj no co?? pocieszam się, ze przedział dla 6 tc jest 1,080 - 56,500, a 7-8 tc
                              7,650 - 229,000. niezły rozrzut, co????? ciekawe dlaczego tak...
                              • jaania77 Re: wieczornie 20.11.06, 22:03
                                z kiedy miałas ten ostatni wynik? tzn nie ten dzisiejszy?
                                • jutka7 Re: wieczornie 20.11.06, 22:04
                                  z 8 listopada, tym razem dobrze policzyłam, nie tak jak krzaczki smile))))
                                  • jaania77 Re: wieczornie 20.11.06, 22:09
                                    w normach się mieścisz, a w ogole to wywal te normy i nie czytaj tego w
                                    ogóle!!!!!!!!
                                    • jaania77 Re: wieczornie 20.11.06, 22:17
                                      a w ogole jak teraz pogrzebałam w necie to się okazało, ze te normy to tez się
                                      róznia..... zalezy też od laboratorium
                                      znalazłam, ze w 4 tyg powinno byc do 10000 a od 5 do 12 tyg powinno być do
                                      290000

                                      tu jest rozrzut nie??
                                      • jaania77 Re: wieczornie 20.11.06, 22:21
                                        idę utulić się w ramionach męża - balsam dla mych roztrzęsionych nerwów smile

                                        moze coś z tego wyjdzie?? smile dziś 16 dc wink

                                        bye bye laseczki, na spotkaniu miło było, szkoda ze sie szybko skończyło

                                        mam nadzieję, że w Poznaniu będzie powtórka z rozrywki, w trochę innym składzie

                                        kolorowych snów
                                    • balbinka74 Re: wieczornie 20.11.06, 22:58
                                      Witam i melduję,ze zyję!

                                      Jutko, ty juz nie wymyslaj, bo stres maleństwu nie słuzy.

                                      Moniu i Jaaniu, bardzo chetnie sie z wami spotkam..tylko kurka jestem uziemiona
                                      w pracy do późna.Najwczesniej mogłabym byc cos około 19-20sad((Jedyna nadzieja w
                                      tym,ze mi pozwola tego dnia jechac na szkolenie, to wtedy mur beton sie
                                      pojawięwink))Postaram sie czegos jutro dowiedziec, by bardziej grafik
                                      dopracować.Monia a Pawełek bedzie w Poznaniu urzedował?

                                      Marudziu-Aniu w warkoczykach...juz zdaje relację. Obawiam się tylko, czy juz
                                      nie macie dosc moich relacji z IUi..jakby nie bylo to juz 8...


                                      Bebelku, żal Tadzikasad((Wodniaczki się wchloną, mój chrzesniak miał 2
                                      ogromne..a teraz zdrowy jak rydz!Dobrze,że tosia sie uspokoiła.Oby ten stan juz
                                      pozostałwink))

                                      Olciu, no nic..trza leżec.nic na to nie poradzisz..zreszta zobaczymy, co na to
                                      powie specjalista .

                                      monia, ja mam chyba sklerozę, sądziłam,ze ten link od ciebie...któras z was go
                                      wrzuciała na forumsmile)
                                      Zakupiłam dzis ksiązeczke z przepisami zgodnymi z nasza dietą"Szybko i
                                      szczupło"smile))Jutro mam dostac drugą "Jeść ,aby schudnąc", tam sa wszystkie
                                      zasady i zadnej gafy juz nie popełnię...chociaż tu podają,że marchewke surowa w
                                      rozsądnych ilosciach mozna jesc...podobnie jak chleb
                                      pełnowartościowy.Zgłupiałamcrying((

                                      W sprawie dietki...to ja chcę obnizyc cholesterol, lepiej sie poczuc..i tylesmile)
                                      Zawsze mało jadłam..nie mam ataków apetytu i powiem szczerze, nie przypominam
                                      sobie, bym kiedys zjadła więcej niz 2 kawałki ciastawink))Czekolada...no cóz w
                                      sytuacjach kryzysowych zniknie dosc szybko...w ciągu dnia..ale wszystko w
                                      normie.Tez tęsknię za chałwą, ptasim mleczkiem..i moimi ukochanymi żelkami!
                                      Pawełek ciast nie lubi, bo nie jada moich..ze tak "skromnie" dorzucęsmile))




                                      • balbinka74 Re: wieczornie 20.11.06, 23:15
                                        Jutko, zatem wszystko oksmile))

                                        Melduję,że ginek był zadowolony.Pęchcerzyk wystrzelil , widac bylo slady
                                        krwi..ale nie było za pózno na IUI.Ginek stwierdził,że endometrium
                                        przepiękne,śluz wspaniały..warunki idealne.Podanko nie
                                        bolało .Pożartowalismy...poplotkowalismy..i doktorek kilka razy poklepal mnie
                                        po ramieniu dla podniesienia na duchu.Obejrzałam tez foty jego "cudów" po nastu
                                        latach starań...Piękne te dzieciaczkismile)
                                        Dostałam tez skierowanie na laparo i hsg.Maja mi tez zrobic biopsje
                                        endometrium, czy cos podobnego...ale to dopiero aktualne za 2 miechy.
                                        Od jutra biore dowcipnie luteinke.

                                        weekend minal mi pod znakiem podyplomówki i kursówsad(( W sobotke i niedziele cd.
                                        nastąpi.

                                        Tysiu, zuch kobietka z ciebiewink))A nie myslałas o zrobieniu kursu i pozostania
                                        egzaminatorem? tam nauczyłabyc sie , na co zwracac uwage podczas sprawdzania
                                        prac.

                                        Jaaniu,,jestes usprawiedliwionawink))

                                • olcialew1 Re: wieczornie 20.11.06, 22:07
                                  Jutka taki duzy rozrzut bo tak jak tu wszystkie piszemu kazda ciaza jest inna.
                                  Jutka bete masz ladna i wszystko jest dobrze!!!!
                                  Ja myslalam, ze ta beta to Ci pomoze wyluzowac a tu widze nici. Jutka jak tak
                                  dalej pojdzie to Ty ta swoja fasolke zestresasz, ze bedzie Cie mocno potem po
                                  pecherzu kopala w podziekowaniu, uwazaj lepiej, co? smile))
                                  Jaania jedz do Jutki i jakas blokade na kompa jej zaloz zeby mogla tylko na
                                  nasze forum wchodzic bo ona lata po tym internecie nei wiem po co.
                                  • jutka7 Re: wieczornie 20.11.06, 22:18
                                    dziewczynki, już mi stres przeszedł
                                    no kurde zła jestem na siebie jak nie wiem co za takie kombinowanie!
                                    zamykam się już smile
                                    buziaki smile
                                    • jaania77 Re: wieczornie 20.11.06, 22:22
                                      no i dobrze

                                      idź pofigluj z G.

                                      korzystaj jeszcze przez te parę miesięcy smile

                                      moze skutecznie wybije Ci z głowy te głupoty tongue_outPPP
                                      • kocurek100 Re: wieczornie 20.11.06, 22:38
                                        hehehe... Jutka, widze, ze kombinujesz jak kon pod gore tongue_out ja tez tak
                                        robilam... i jak odebralam druga bete to bylam taka zalamana, ze migrena mnie
                                        zlapala tongue_out i wtedy pierwszy i ostatni raz puscilam pawia w trakcie ciazytongue_out
                                        wizyte u dr mialam za dwa dni... i zobaczylam SERDUSZKO!!! chcesz wiedziec czym
                                        bedziesz martwila sie potem?tongue_outPPPPPPPPPPPPPPP buziaczkikiss*****

                                        a ja lecem do wanienki, dobranoc dziewczynki smile
                                        • jutka7 Re: wieczornie 20.11.06, 22:46
                                          Kocurku, ale Tobie za szybko rosła ta beta smile) chcę wiedzieć czym potem... smile)

                                          doczytalam też, ze przy poziomie bety ok. 6000 jej poziom wzrasta wolniej,
                                          podwaja się nawet co 3-4 dni, więc średnia u mnie moze taka wyjść.Badanie
                                          czwartkowe będzie miarodajne, a nie średnia z tak długiego okresu.

                                          idę spać, kolorowych snów babki! smile
                                        • misia-ma Re: wieczornie 20.11.06, 22:49
                                          powiem tylko tyle i znowu znikam :
                                          ja!! ja!!!!!! ja!!!!!! sie chce spotkac
                                          z Jaania i Fantaisie!!!!!!!!!
                                          rzucajcie tylko propozyce to sie bedziemy dopasowywac smile

                                          i jeszcze moze dla Bebelka. jesli Tadek ma kolki
                                          wynikajace z niedojrzalosci ukladu pokarmowego
                                          to i wycie do ksiezyca nie pomoze sad
                                          a jesli sa to zbierajace sie gazy to polecam Infacol!
                                          ja dawalam Magdzie profilaktycznie przed kazdym karmieniem
                                          i na szczescie bole brzuszka ominely nas szerokim lukiem.
                                          ten sam skladnk ma Sab Simplex, ale jest nie do kupienia
                                          w polsce, a ponoc jest lepszy. mozna go kupic w Niemczech i Czechac np.

                                          to tyle

                                          przepraszam, ale padam na twarz.
                                          ide spac, bo jutro tez ciezki dzien

                                          a jesli chodzi o kolezanke z nowonarodzonym
                                          synem to..... pozostawie bez komentarza.
                                          w kazdym badz razie dzis wyszla do domu i
                                          o dziwo jeszcze nie dzwonila smile
                        • althea35 Re: wieczornie 20.11.06, 21:58
                          Sylwio z Zielonego Wzgorza, gdzie ty sie jutro zdobisz??

                          Antus, jak tam nasze interesy??
                    • tycja78 skypeówki:) 20.11.06, 21:17
                      Marudkowa Aniu! a o której ty chodzisz na aerobik?
                      Jesli mi napiszesz ze o 21, to ja juz nic nie mowie, co za leniwiec ze mnie!!!!
                      musze sie wziąść w garśc.
                      Zrobiłam sobie liste rzeczy CO ROBIC ZEBY NIE CZUC ZE GNUSNIEJE.
                      I ZAMIERZAM SIE JEJ TRZYMAĆ.
                      Ale przez to bede rzadziej do was zagladac.
                      i koniec z tv.
                      birę sie za siebie, za moj wyglad, za kontakty towarzyskie. postanowione. kONIEC DOŁÓW, Wczoraj rano ryczałam, a potem cały dzien bolała mnie łepetynka.

                      aCHA, AJ TEZ MAM SKYPE. Moze zrobimy sobie wszystkie skypówki konferencje???
                      Całusy!
                      • melba7 Re: skypeówki:) 20.11.06, 21:36
                        ja też żyję....zapracowana nieco.Muszę jeszcze komus odrobic lekcje z
                        anatomii...potem doczytamsmile
    • yskyerka melduję, że żyję 20.11.06, 21:16
      Ale od dwóch dni mam taki zasuw, że już ledwo ciągnę. Byle do jutra! Jeśli
      przeżyję przedpołudnie, to potem już będzie z górki, to znaczy: wreszcie się
      wyśpię!

      Tatanko, złodziei to nic tylko wystrzelać!

      Olcia, będzie dobrze. Zobaczysz, że jeszcze przenosisz.

      Marudka, podeślij zdjęcie w warkoczykach. Musiałaś nieźle wyglądać.

      I nie wiem, co jeszcze miałam... Wracam do pracy.
      • jutka7 wykończy mnie 20.11.06, 21:40
        ta ciąża, już na samym początku. Zaczęłam głupia liczyć przyrost bety od
        ostatniego badania i wychodzi mi, ze jestem duuuuuużo poniżej tego jaka powinna
        być! 8.11 beta wynosiła 1028, zakładając, ze podwaja się co 2 doby to teraz
        powinna mieć jakies 64 tys., a nie 14 tys.
        chyba że źle liczę, bo z liczeniem jestem na bakier
        i po co mi to było?
        • yskyerka Jutka, dawno nikt ci nie przylał?! 20.11.06, 21:59
          Beta ma się podwajać co trzy dni, tak mniej więcej.
          Trzy z kawałkiem też jest dobrze. Nie kombinuj!
          • jutka7 Re: Jutka, dawno nikt ci nie przylał?! 20.11.06, 22:03
            no dobra, dobra, ja chciałam sobie tylko policzyć skoro już zrobiłam to badanie
            nie dla siebie robiłam, tylko na prośbę lekarza
            w czwartek powtórzę i zobaczymy ...
      • fantaisie Re: melduję, że żyję 20.11.06, 21:47
        Hje, hej!
        Jestem juz po pracy! i ja głupia myślałam, że po konkursie będzie luztongue_outPP tia,
        podobno nadzieja matką glupich

        Kocurku, to trzymam kciuki, żebyś mogła powoli wprowadzać nowości. I prezenty
        fajne, może coś sciągnęsmile
        I ja też jak Bebelek byłam na etapie styczniatongue_out a co do marca jestem przekonana,
        że świetnie się wszystko poukłada!

        Bebelku, buziaczki dla Was! a siusiaki to delikatna sprawawink) a i masz rację, na
        Nowy Rok makowiec też jest, ale jakoś mi się połączyło że to jedna okolica
        świąteczna, a na Wielkanoc pieczemy mazurka makowego-obłędbig_grin no i współczuję
        tych koleksad
        Biedny W!!! uściskaj go ode mnie!

        Yskyerko, obrabiaj się i wpadaj do nas częściej!

        Jutka, no cyferka niezłasmile) i jeszcze objawy ciążowe dadzą Ci popalić!
        zobaczyszsmile i super, że spotkanie milutkie!
        Mam nadzieję, że są zdjęcia!
        Jutka! czy ja mam do Ciebie przyjechać i dać Ci deliktanego ale zawsze klapa???
        znowu wymyślasz! oj dostanie się dziewczyno, że za mało Cię wyciszyły.

        Olcia, to straszne! przytyłaś aż 4kg, niemożliwetongue_outPPPPPP wariatka jak nic!
        I na pewno urodzisz tam gdzie chcesz!

        Althea, Twój piłkarz ma po prostu dużo energii, zobaczysz co się będzie działo w
        styczniusmile

        Matalko, super że masz takie pozytywne nastawienie!!!!

        Chrumpsiku, pierogi ruskie? mniam!

        Jaaniu, a kiedy Ty będziesz w Poznaniu????

        Tycja, brawo za zmianę myślenia i proszę już nie płakać! szkoda oczeksmile))

        Potworsiku coś Ci mąż się ostatnio rozjeździł! ale pewnie znowu będzie rajsie
        powitaniesmile
        Łowy kiepsko, nic mi w oko nie wpadło, było chyba za wilgotno, ale jak dobrze
        pójdzie to w czwartek pojedziemy oglądać obrazki i może uda się upolować
        Nikifora! trzymać kciuki... no i jąderek nie byłosad

        Antuś, a Ty jutro też się zdobisz?
        • jaania77 Re: melduję, że żyję 20.11.06, 21:59
          po spotkaniu bardzo fajnie i wydawało się że Jutce lepiej smile a tu taki klops
          znowu !!! Ja Cię prosze, daj se siana....
          Ola wygląda bardzo ładnie - ciąża jej ewidentnie służy - fajny ma brzuszek smile

          Monia - ja jestem w Poznaniu od poniedziałku do piatku a Ty??? No i apel do
          Poznanianek!!! _ czy ktos chce sie ze mną spotkac w tych dniach?????
          • fantaisie Re: melduję, że żyję 20.11.06, 22:01
            Jaaniu, pogadam z P. jak on ma jechać, może uda nam się zazębićsmile jeśli ja bym
            miała jechać to tylko wchodzi w grę wtorek.
            • jaania77 Re: melduję, że żyję 20.11.06, 22:04
              ale byłoby fajnie!!!!!!!!!! Ja jestem od poniedziałku 27.11 - do piątku nocuję
              w Poznaniu, wtorek moge zarezerwowac na spotkanie tzn tak po południu bo ja tam
              do pracy jadę sad
              • tatanka-2002 Re: melduję, że żyję 20.11.06, 22:17
                Ja też żyję smile
                Jutce było lepiej, ale coś baba znowu nam zeswirowała...
                Chyba musze sie do niej przejechać tongue_out
                Justynko - pójdziesz w czwartek na wizytę i wszystkiego sie dowiesz.
                Nie ma co gdybać i zastanawiac sie, skoro i tak niczego nie wymyślisz.

                Jaania wygląda ślicznie i nie wiem po co jej ta dietka???
                Aneczko - ja rozumiem, że to tylko dla własnego samopoczucia,
                bo ja tam zbednych kilogramów nie widze smile

                Althea - ja mam boksera w wydaniu żeńskim i moja mama nie wierzy,
                że w polowie ciązy dziecko może tak mocno kopac.
                Wczoraj z rana tak ja kopnela, że aż się przestraszyła.

                Marudko - podziwiam za samozaparcie, bo mnie by sie nie chcialo...smile

                Fantaisie - buziaki dla P i zastanawiam sie dlaczego nie lubisz
                makaronu rosolowego - ja go uwielbiam smile

                Matalko - odpoczywaj Kochana i zero stresu!!!

                Olciu - no to byle do 36tc smile
                Ja tam wierzę, że będzie wszystko dobrze i Julcia
                wczesniej niż w 9 miesiącu nie wyskoczy.

                Juz nic nie pamiętam i chciałam sie przyznac bez bicia, że zdjęcia
                miały byc, ale aparat został w aucie, a autko na parkingu 400m od domku.
                Postaram sie wysłac je jutro do poludnia.
                Buziaki i dobranoc!!!
              • matala6 Re: melduję, że żyję 20.11.06, 22:20
                na hiszpanskim bylo supeeeeer!!
                W czw. o 22 mam basen, lubie tak leniwie poplywac wink)
                A aerobik tez dobra sprawa wink)))

                Jutka nie kominuj za bardzo - po prostu ciesz sie
                Olcia - w ciazy jestes wiec Julcia rosnie.

                Yskierka sie odezwala,
                a cooooooooo z nasza Balbinka crying

                Marudzia ma warkoczyki i nie pamietam co jeszcze,
                a Kocurek lista imponujaca wink
                • fantaisie Ciasteczka maślane! 20.11.06, 22:47
                  200g masła
                  100g cukru pudru
                  szczypta soli
                  opakowanie cukru waniliowego
                  3 żółtka
                  łyżka soku z cytryny
                  300g mąki
                  skórka starta z cytryny
                  250g czekolady deserowej

                  Masło utrzeć z cukrem pudrem i waniliowym, solą i żółtkami. Dodać sok z cytryny,
                  skórkę cytrynową i mąkę. Z ciasta szprycą cukierniczą wyciskać na blachę
                  wyłożoną papierem do pieczenia cisteczka o kształcie litery "S", kółka lub paski.
                  Piec w rozgrzanym piekarniku do 200st. Ostudzić. Dekorować rozpuszczoną
                  czekoladą. Od razu się przyznaję, że ja czekoladę odpuszczam.
                  Wychodzi ok.40szt które schodzą w tempie błyskawicznymsmile
                  Smacznego
                  • chrumpsowa Ciasteczka? To ja tez mam prezent 20.11.06, 22:52
                    Dla tych co sie ucza hiszpanskiego, dla Kasiak coby wiedziala jak wymawiac
                    francuskie slowka no i dla Fantaisie - niezbity dowod, ze chicco wymawia sie
                    kikko wink Szkoda tylko, ze polskiego tam nei ma crying
                    www.linguatec.de/onlineservices/voice_reader
                    • fantaisie Balbinko!!!!! 20.11.06, 23:10
                      Pisz i nie gadaj, że mamy już dość Twoich zwierzeń, bardziej mamy dość trzymania
                      nas w niepewności!!!!
                      Co do dietki ja mam książkę "Dieta South beach" i z niej korzystam.
                      Co do ciast, to też będę skromnatongue_out nasze są pyszne! i jedynie P. kusi się na
                      czyste drożdżowe tj, z rodzynkami i skórką pomarańczową. A z ciast najbardziej
                      lubi golonkęsmile
                      Co do spotkania to P. ma pojechać z kimś się spotkać i mam taki plan, żeby z nim
                      pojechać!

                      Chrumpsiku, link genialny! kikkosmile))))
                      • matala6 Re: Balbinko!!!!! 20.11.06, 23:41
                        biopsja endo - nie boli wink)

                        Bardzo chcialabym zeby w tym roku Wam sie udalo - Trzymam kciuki!!!!
                        Relaksuj sie i unikaj stresow.

                        Chrumpsia link super wink))

                        !Muchas gracias!
                      • yskyerka Re: Balbinko!!!!! 21.11.06, 00:56
                        Książki, które kupiłaś, to dieta Montignaka, a nie South Beach.
                        Zasady podobne, ale w niektórych szczegółach się różnią. Choćby tą marchewką. smile
                        • melba7 pierwsza! ello we wtorek:) 21.11.06, 07:14
                          trzymam kciuki za Matalkowe testowaniesmile i lęcę do psychologa i do pracy.
                          • althea35 Re: pierwsza! ello we wtorek:) 21.11.06, 08:04
                            Witam!

                            Trzymam kciuki za testowanko!

                            Balbinko, za ciebie trzymam kciuki nieustajaco i mam nadziej, ze te wszystkie
                            badani nie beda juz potrzebne.

                            Wrocław sie wczoraj spotkal. Czekam na foty!

                            Jutka kombinuje jak kon pod gore...

                            Melba, a w jakim celu do tego psychologa??

                            U nas pogoda paskudna! Zrobilam wczoraj skarpetke, ale mi na wielkoluda wyszla
                            a nie na noworodka... no ale dzieci szybko rosna...
    • erga4 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 23:20
      hej!!!! mam chwilowo necik - tzn podłaczylismy jakąs antenke do kompa i na lewo
      od sąsiada ciągniemy tylko strasznie wolno chodzi. Mąż cały czas kombinuje więc
      nie moge więcej pisać - jeżeli chodzi o zaległości w czytaniu to jestem już
      przy 11 listopada!! jeszcze tylko 2 i pół wątku smile))
      • fantaisie Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 23:26
        Hej Erguśsmile)))))))))))) jak tam urodzinki?????
        • melba7 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 23:33
          Ergasmilesmilehej hejsmilepozyczę Ci jeszcze raz- zdrowia, czszęścia, pomyslnoścismile
          • melba7 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 23:34
            a ja spadam spać...jutro rano jadę z młodym do psychologasmile
      • olcialew1 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 23:40
        Erga Ty juz wstaw tego posta bo my na raz tego nie przeczytamy.
        Dzieczyny cz macica ksztalu serca to dobry znak?? Powinna chyba byc w szktalcie
        gruszki czy worka. Chodzi mi o taka nieciezarna. Rozmawialam z kolezanka, nie
        taka bliska i sie biedna poplakala. W ciaze zaszla przypadkiem jakies 3 lata
        temu z blizniakami, jeden plod obumarl w 6 tyg. i miala ciaze usunieta. W tym m-
        cu byla w ciazy ale tez poronila i nie mogla z siebie wydusic co jest nie tak.
        Powiedziala tylko, ze ma male szanse na ciaze, ze do zaplodnienia dochodzi ale
        potem ciezko. Pamietam jak kiedys dawno mowila o tym ksztalcie swojej macicy.
        Wiem, ze jeszcze pare razy miala cienkie kreski na testach ale potem i tak nic
        z tego nie bylo ale potwierdzonej ciazy przez lekarza tez nie. Mowilam jej, ze
        ma sie przyjechac wyplakac do mnie. Mowila, ze wczoraj caly dzien plakala i
        bardzo mi jej zal.
        • matala6 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 23:45
          I want tomorrow
          i wszystko sie wyjasni ....
          • matala6 Dobranoc ;))) 20.11.06, 23:46

            • matala6 Re: Dobranoc ;))) 20.11.06, 23:50
              test po pracy.
              Bede ok. 16.
              Buzuaczki!!
              • olcialew1 Re: Dobranoc ;))) 20.11.06, 23:52
                moze lepiej z ranca w prascy smile))
                Trzymam kciuki mocno zacisniete.
          • fantaisie Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 20.11.06, 23:47
            Idę spać! Matalko ślę fluidkismile tylko proszę, nie trzymaj nas w niepewności....
            Kolorowych snów.
            • fantaisie Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 08:50
              I ja się wtorkowo witam!
              Matalko nadal trzymam!

              Balbinko za Ciebie teżsmile))

              Althea skarpeta będzie przyszłościowasmile)))

              Melbuś, czyżby dzisiaj Młody miał przegląd????

              Buziaki
              • ma_ruda2 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 09:00
                witam wtorkowo smile
                Jutka sliczna beta smile ale widze ze nadal swirujesztongue_outP wariatka smile ale skad ja
                to znam big_grinD bedzie dobrze a w czwartek poogladasz serducho!!

                Tatanka kiedy USG?

                Altha dzis smoka na plecach poprawia smile i czekam na liste smile

                Tycja na aerobik chodze o 21.00 ale tylko raz w tyg, caly czas mnie meczy coby
                sie na 2 x zapisac. no ale skoro juz w grudniu zachodze w ciaze, to jest
                sens??big_grin

                Yskyerko zdjecie dzis przesle smile a teraz mam w pracy kucyki big_grin

                Ergunia nadabiaj, nadrabiaj ... buziaki smile

                Matalko kciuki zaciskam!! czemu dopiero po 16?? esa niech mi ktoras wysle!!!
                plizzz smile

                Wlasnie gdzie Pitus i Agan??

                Melbunia a po co mlody do psychologa??
              • misia-ma Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 09:01
                dzien dobry wszystkim we wtorek smile

                Kciuki trzymam za test Maltanki

                i spoznione zyczenia Erdze przesylam, mam nadzieje,
                ze przeczyta smile

                i jesli moge...ostatni juz raz...
                to tylo Wam napisze, ze mocno mylilam sie piszac wczoraj, ze kolezanka
                nie zadzwonila. punktualnie o polnocy dostalam smsa czy moze zadzwonic smile
                dzis o 7 rano tez juz rozmawialysmy.
                w kazdym badz razie kolezanka podjela
                decyzje, ze wystarczy jej, ze przezyla rozwacie do 4 cm
                (potem byla juz znieczulona) i tyle jej kobiecosci starczy, wiec
                nie bedzie karmic piersia, bo bola ja brodawki!!!!!!!

                na tym koncze temat, bo chyba niepotrzebnie sie
                przejmuje losem tego dziecka. i tak nic nie zmienie

                to do potem
                • althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 09:04
                  Misia, no to faktycznie meki kolezanka przeszla... żal mi jej... to jest
                  załosne.
                  • megi.1 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 09:11
                    Dzień dobrysmile))

                    Matalko trzymam kciuki mocno!!!!

                    Balbinko za Ciebie też!!!!!

                    Misia nie prezjmuj się tą kobietą bo kijem wisły nie zawrócisz. Tak jak Althea
                    powiedziała, żałosna jest w tym swoim podejściu, ale jej się nie da na siłę
                    zmienić. Oby dorosła do bycia matką!!!

                    Fantaisie ładnie się usmiecham o ten przepis na pasztetsmile))

                    Bebell no niestety z cielęciną to odpada. I buziak dla siostry Tadzika za
                    dorosłoścsmile)) no i dla biednego Tadzika którego kolki dopadły!!!

                    Marudka ja tez chcę Twoje zdjęcie w kucykach i warkoczykach!!!

                    Jestem straaaaaasznie niewyspana, bo Miki ząbkuje na całego i noce mamy ciężki
                    (dni też ale z dniami jakoś sobie radę dajemy).
                    • anialm Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 09:15
                      Melduję, ze zyję smile jakby ktos pytał...

                      Wpadam na chwileczkę tylko nie wiem co sie dzieje - mignęło mi tylko że
                      Fantasie i Jaania będą w Poznaniu smile)) czy Ja tez moge sie pisać na spotkanie ?
                      Proszęęęę....

                      Buziaczki dla wszystkich amluszków i ściski śle każdej z Was.
                      • jaania77 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 09:28
                        He hej
                        ja tak szybciutko bo na angielski lecę. Więc co do spotkania w Poznaniu - ja
                        jestem już od poniedziałku. Dostępna jestem codziennie od godziny 17 bo
                        niestety jadę tam do pracy i nie ma szans zebym wyrwała się w ciągu dnia.
                        Nocuję w Novotelu - tym koło Browaru, w pracy jestem na Placu Wolności.
                        Poznania nie znam więc czekam na propozycje gdzie się spotkamy. Ale sie
                        ciesze!!!!!
                        Monia przyjedź!!!!!

                        to tyle

                        spadam na ang, potem się odezwę smile
                        • misia-ma Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 09:42
                          Jaaniu, ja wprawdzie pracuje najczesciej wlasnie od 17 sad
                          ale na pewno ktoregos dnia sie umowimy. zwlaszcza,
                          ze mam gabinet niedaleko Novotelusmile
                          zobaczymy w ktory dzien bedzie pasowal dziewczynom.
                          u mnie na pewno odpada poniedzialek i czwartek
                          • chrumpsowa Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 10:04
                            Matala trzymam kciuki i tak jak mowia dziewczyny - chyba lepsze sa testy rano...
                            No, ale kciuki zacisniete.

                            Misiu ja nic nie powiem nt. tej Twojej znajomej, ale wspolczuje i jej - pewnie
                            myslala, ze z dzieckiem to wszystko rozowo i kolorowo... Mam nadzieje, ze uda Ci
                            sie spotkac z Jaania smile)))

                            Olcia ja wlasnie slyszalam, ze macica ma byc w ksztalcie owalnym. Serce mi
                            kojarzy sie jako cos co ma u gory 2 rogi... Moze ta Twoja kolezanka ma macice
                            dwurozna? A miala histeroskopie? Moze jakas przegroda przeszkadza w zagniezdzeniu?

                            Erga mam nadzieje, ze bedziesz mogla zagladac do nas czesciej!!!
                            • cytrusowa Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 11:01
                              dzien dobry wtorkowo,

                              jutka wez i nie panikuj z ta beta, taaak???? najlepiej to o niej wogole nie mysl.

                              Ergus, ja tez dolaczam sie do spoznionych zyczen i pzy okaji pozdrawaim rodaczke
                              na obzyznie, hihihi

                              fajnie macie laski, ze sie spotykacie...

                              Marudka, wielki uklon w twa strone za godzine 21 przeznaczona na aerobik.

                              poza tym caluje was wszystkie!

                              Matala dzis testuje???

                              Balbinka, to doszko do IUI?
                              • bebell Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 11:09
                                Yo!

                                Misia- spróbuje z tym Infacolem. Przy Tośce nic nie działało, bo przerabialismy
                                własnie niedojrzałośc, ale może tym razem...smile))) a ta koleżanka mnie
                                strrrasznie irytuje! choc jej nie znamsmile)) jakies hormony ciażowe chyba jeszcze
                                we mnie buzująsmile))

                                Ma_ruda- ja tez w kucykach chodzęsmile) nie zdążyłam pójsc do fryzjera i teraz tak
                                się ratujesmile)

                                Ja też chce do Pozanania!! nic, to moze wiosnąsmile))

                                k.

                                ps. Tośka wczoraj zasnęła przy takich dzikich rykach Tadzikowych, ze byłam pełna
                                podziwu. I wczoraj tez nie było napaścismile)
                                • althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 11:19
                                  Ja tez czasami chodze w kucykach, bo lubiesmile

                                  bebell, gratuluje kolejnego dnia bez napasci! I oby u Tadzika cos dzialalo na
                                  kolki!

                                  Cytrusia a co u ciebie??
                                • althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 11:28
                                  Bebell, sliczny ten twoj Tadzio! Tylko po kim on na blond wlosy?? Tez mam taki
                                  pajacyk w krowkismile)) I bodziaki do kompletusmile
                                  • bebell Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 11:29
                                    ooo, a ja bodziaków nie mamsmile)))
                                    • althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 11:46
                                      bebell, te bodziaki sa pakowane po 3, zakładane przez głowe, jeden jest taki
                                      jak pajacyk, drugi biały z malym obrazkiem na piersi, a trzeci w zialo-biale
                                      paski.
                                      • althea35 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 12:00
                                        Toska miała bardziej pociagła twarz. Ale faktycznie podobni!
                                  • bebell Nika... 21.11.06, 11:30
                                    jak lasery Oleńki????
                                    • cytrusowa ehh 21.11.06, 11:36
                                      no u mnie jak to u mnie, smetnie.

                                      po wczorajszym badaniu usg nici z wyjscia do domu, zostaje do swiat!!!
                                      jedyna atrakcja bedzie dla mnie codziene ctg i poranno-wieczorne wizyty siostr,
                                      plus telefony od meza i jego wizyty.

                                      beda mnie trzymac do 34tc, o ile do tej pory nie urodze oczywiscie.

                                      no i na swieta mnie wypuszcza, bo to bedzie juz skonczony 34tc i jak do nich
                                      wroce, to juz tylko na ciecie.

                                      a poki co przede mna 4 tyg.

                                      tylko prosze nie piszcie, ze dam rade, nie mam wyjscia po prostu, a ze moja
                                      psyche siada i inne dziwne rzeczy, to juz na to nic nie poradze.

                                      jedyny pplus tego to waga Motyli-w przeciagu 10 dni osiagnely wage po 1500gram,
                                      w przeciwienstwie do mamusi, ktora 2 kg schudla, heheh
                                      • cytrusowa jeszcze chcialam doac, ze pomijacie mnie 21.11.06, 11:38
                                        przy rozsylaniu fotek-ja sie pytam czy to celowo????
                                      • anialm Re: ehh 21.11.06, 11:39
                                        Cytruś, wiem że jest Ci ciężko.
                                        Cieszę się ogrmnie że kruszynki mają już po 1500 gram, to jest najwazniejsze im
                                        będą większe tym będą miały większe szanse.
                                        Ściskam Cie kochana mocno!!! Byle do świąt szybko zleciał czas...
                                  • anialm Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 11:31
                                    Dziękuje za Tadzikowe zdjęcia smile jaki on blondynek smile))
                                    No i jaki podobny do Tosi... w pierwszej chwili musiałam sprawdzać czy
                                    rzeczywiście ma blond włoski czy mi cos sie przewidziało smile a to Tosia była.

                                    Współczuje kolek...
                                    Nie wiem o co biega z dni bez napaści smile ale cieszę się z Wami smile
                                    • anialm Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 11:33
                                      hmmm... chociaż co do tych napaści to mam pewne podejrzenia smile
                                      • ma_ruda2 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 11:49
                                        Cytrus musisz wytrzymac, ciezko bedzie ale coz poradzisz?? sciskam
                                        A Motyle slicznie rosnasmile

                                        Bebelek wiec Tosia sie ladnie rozkreca, 2 dni bez walki smile) oby tak dalej smile
                                        a Tadeusz PIEKNY!!!!!!!!!!! i faktycznie wyszly ci blizniaki rozlozone w
                                        czasie smile
    • erga4 Re: Pocian z popiołów odradza się w noc listopado 21.11.06, 12:14
      jestem znów!!! co chwilę zanika mi sygnał i na logowanie czekam jakieś 10
      minut - ale to nic!!! ważne że mogę do was napisać!! oprócz aktualnego wątku
      został mi jeszcze tylko jeden do nadrobienia!!

      zaraz wkleję wam dowód tego że jestem na bieżąco smile żebyście mnie z klubu
      Pocianowego nie wykluczyły
      • erga4 dowód że przeczytałam wszystko !!!! 21.11.06, 12:15
        No to zaczynam odpisywanie na bieżąco – drżyjcie laski bo będzie dłuuuuuuugi
        post. Ale to na dowód że przeczytałam wszystko i jestem na bieżąco 
        właśnie czytam wątek pt Pociany trzęsą Londynem – dzięki Melbuś.

        Na początku przepraszam za wszelkie literówki ale pisze w Wordzie który ma
        włączoną autokorektę i zmienia mi np. wasze nicki – nie zawsze to wyłapuję więc
        przepraszam.

        Widzę że Althea dziwi się że spałam po przyjeździe do M. no trudno było nie
        zasnąć – byłam zmęczona po trasie, ale jak się budziłam widziałam że M nie śpi
        i na mnie zerka – bidulek też stęskniony.

        I od razu mówię że nie miałam kiedy oglądać zdjęć – poza fryzurką Marudki bo
        ciekawość mnie zżerała!!! Kochana – wyglądasz super!!!

        I przeczytałam o pechowym dniu Misi – mam nadzieję że endometr jednak działa..
        bo nie pamiętam czy tylko przy jednym pacjencie bzikował czy później też.

        I wszystkim świętującym spóźnione życzenia czyli:
        Belferkom, Enterkowi, Yskyerce Kocurkowi, Megi, Kubie Melbowemu, Stokrotce i
        jej mężusiowi, Antusi, i naszym kochanym Sylwusiom

        I Fantaisie życzę wytrwałości w diecie i jej mężusiowi też.

        Balbinka znów ma problemy z sąsiadami – to przykre mieszkać z takimi ludźmi…

        I Zuzka i Balbinka miały IUI

        Bebelku=gratulacje dla Danusi – fajnie że udało się jej znaleźć faceta. A
        mamuska z siostrami niczego sobie – zatłukłabym chyba…

        Tatanko- cały czas od przyjazdu myślę o tobie, twoim maleństwie i o Piotrze –
        mam nadzieję że z jego kręgosłupem coraz lepiej.. a i ty bidulko musisz leżeć
        dużo i odpoczywać – maleństwo ci to wynagrodzi!!

        I Balbinka uczyła się latać ze schodów autobusu – kochana nie dziwię się że
        uciekłaś – też bym chyba biegła co sił 

        Cytrusie – labradory niestety mają delikatne żołądki – czasami niewiadomo co im
        zaszkodzi i sraka przez kilka dni.. zwłaszcza że mojego brata suka to jak
        odkurzacz chodzi po podwórku – co znajdzie to zjada. oby szybko mu przeszło.

        Jutko-dziękuję za zdjęcia z Rzymu – wiem że je mam na skrzyneczce choć ich nie
        oglądałam – zbyt mało czasu mam jak wpadam na necik.

        Jaaniu – ale się uśmiałam z tego że prasowanie koszul TEODORA to twój obowiązek
         niezły wujek…. Hehehe – chętnie bym sobie podyskutowała z takimi ludźmi – ech
        ja też mam ostry jezyk jak mnie ktoś wkurzy takimi tekstami.

        Entrku – dopytaj doktorka co może być przyczyną tego że po clo pęcherzyki nie
        rosną – ja miałam tak samo ale ten ostatni mój doktorek od razu mi powiedział
        że będzie ciężko bo jajniki strasznie twarde i taką grubą warstwę ciężko będzie
        pokonać bez laparo.

        Właśnie miałam zapytać o Gosię i Maję – ale doszłam do postu tatankowego – to
        przykre, ale nie smuć się kochana. Ja wiem że ty chciałaś dobrze. Czasami po
        prostu ludzie nie wiedzieć czemu odrzucają pomoc… ja się będę za nie modliła –
        o siłę dla Gosi i całej jej rodziny.

        Monia i ja cię tulę z powodu dziury w suficie i głodówki – biedactwo… buzia!

        I Stokrotka już odpoczywa w domku – fajnie tak sobie poleniuchować i nie
        chodzić do pracy.

        Widzę że Monia pięknie wklejała na bieżąco moje raporty – przepraszam za to że
        były krótkie,ale same wiecie jak się korzysta z czyjegoś kompa w pokoiku w
        którym jest kilka osób i każda czeka w kolejce do kompa zerkając przez ramię
        czy już kończę. Dlatego nie wchodziłam na forum.

        Misia – cyli twoje spotkanie z nami było na chorej krowie??? Ale fajnie – to
        już dobre kilka miesięcy temu!! Dobrze że odważyłaś się odezwać – Ty też jesteś
        KOCHANA!!!
        Uściski dla Magdusi

        A co u naszej Bombymoniki??? Ma ktoś jakieś wieści??? Może Gviazdeczka?? Choć
        ona też się coś mało odzywa..

        I olcha chwile grozy przezyła z mężem.. oby jego serduszko wydobrzało i więcej
        nie robiło wam takich rzeczy!!

        Mam nadzieję że mnie nie omijajcie ze zdjęciami – to że teraz nie mam
        możliwości ich oglądnięcia to nie powód do zapominania o mnie  jakby mi się
        skrzynka zapełniła to Monia ma mój inny adres..

        I Althea nareszcie się odważyła i założyła nowy wątek – gratuluję!

        Wczoraj zrobiłam porządki na skrzynce bo się zapełniła pięknymi zdjęciami. Ale
        już jest OK. więc proszę o nie omijanie mnie w mailach.

        Kasiu Olizko – miło cię znowu widzieć na forum – smutno mi że z mamą nie jest
        dobrze i te problemy rodzinne. Kochana ty się nie zamartwiaj tym co jakaś tam
        ciotka wygaduje. Zrobiłaś dobrze!!! Jesteś z Krzyśkiem i z dziećmi!!!!! Nawet w
        Piśmie swiętym jest : „opuści człowiek ojca i matkę i złączy się z żoną”
        Jak wyjeżdżałam z polski to akurat w niedzielę na mszy było to czytanie – byłam
        z rodzicami i łezka spłynęła mi po policzku.
        Oby mama wyzdrowiała i ułożyło się jej z mężem.

        Aha – nie mam zdjęcia sofy Jutkowej!!!

        A Tatanka jak ślicznie z brzusiem wygląda – nawet mój M zaglądał mi przez ramię
        i mu się bardzo spodobały te zdjęcia!!!

        Aha i zmienił zdanie co do ewentualnej ciąży – bo bał się jakby to było gdybym
        tutaj zaszła. Ale jakaś koleżanka mu powiedziała że nie ma nic lepszego niż być
        tutaj ciężarną. Państwo bardzo dba o swoich przyszłych małych obywateli. I już
        mi mówi że jakby się udało to mam przestać pracować. A ja się śmieję że chyba
        umarłabym z nudów.

        I widzę ze jakieś Losty opanowały forum – jestem kolejną która nie wie o co
        chodzi.

        Ojej – i Marudka była w Krakowie!!!! Ech że mnie nie było wtedy w Polsce –
        przejechałabym się na piwko na ryneczek. A Zakrzówek jest piękny!!! Nasze
        pierwsze wypady z mężusiem tam były… ech to były czasy. Pierwsze randki 
        I widzę że problem starówki i starego miasta był poruszony – no tak nie
        spotkałam się z tym żeby mówić „starówka”o rynku krakowskim czy starym mieście.
        W sumie nie wiem czym się różni jedno od drugiego – chodzi przecież o to samo.

        I Anialm przeżywała swoje smuteczki związane z Szymonkiem.

        I nie mam zdjęcia prezesowej w nowej fryzurce!!! Oraz laski o 5 kg szczuplejszej

        Jaaniu – oby twoje przeczucie się sprawdziło!! Co prawda nie udało się w
        pierwszym cyklu ale wszystko przed nami  październik był dla Jutki i Melby a
        listopad….
        Ale zaczelam znów wierzyć że może się nam uda – skoro małpiszon przyszedł tak
        szybciutko i cykl był książkowy z wszystkimi atrakcjami typu śluz i bóle. I za
        ciebie kochana trzymam kciuki!!!
        I uśmiałam się bo wyobraziłam sobie twojego ślubnego na tej desce klozetowej
        montującego lampkę, hahaha szkoda że tego nie widzę

        Ryczę ze śmiechu – jesteście niemożliwe!!!
        fantaisie napisała:
        > Marudzia, po prostu Tosia jest kochana!!!! skoro Tobie też dała buzitongue_outPPPPPP
        ma_ruda napisała
        > Monika, nienawidze cie, wiesz??tongue_outPPPPP

        Antusia a ty się tak kochana ie zamęczaj!!! Zwolnij troszkę!!! Ja rozumiem że
        to nowa praca ale zdrowie najważniejsze!!

        Potwors może powinnaś się przejść do endokrynologa, i nie patrz na to że może
        za wcześnie – skoro zrobiłaś już badanka to skonsultuj wyniki.

        I o pozycjach na śpiocha i aktorskich było – i o armatach które rozbudzone mogą
        wystrzelić – zboczenice jedne!!!

        Uff zaczynam kolejny wątek Iskierkowy – Pociany w oparach absurdu. Ale jak
        sobie pomyślę ile w międzyczasie jeszcze nastukacie to mam wątpliwości czy do
        świąt zdołam być na bieżąco – no nic - ale próbuję

        I dyskusja chlebowa się wywiązała – i ja tesknię za polskim chlebem – już nie
        mogę patrzeć na tą gąbkę która się bread nazywa… i nawet skusiłam się na
        kupienie dwa razy droższego Polish bread – ale to takie samo gó.. jak i tamto.
        Chyba zapiszę się na wirtualny kurs pieczenia chleba do Althei – kochana widzę
        że podałaś ki
        • erga4 Re: dowód że przeczytałam wszystko !!!! 21.11.06, 12:16
          o cholercia - wkleiła się tylko część....
        • erga4 Re: dowód - próba nr 2 21.11.06, 12:21
          No to zaczynam odpisywanie na bieżąco – drżyjcie laski bo będzie dłuuuuuuugi
          post. Ale to na dowód że przeczytałam wszystko i jestem na bieżąco 
          właśnie czytam wątek pt Pociany trzęsą Londynem – dzięki Melbuś.

          Na początku przepraszam za wszelkie literówki ale pisze w Wordzie który ma
          włączoną autokorektę i zmienia mi np. wasze nicki – nie zawsze to wyłapuję więc
          przepraszam.

          Widzę że Althea dziwi się że spałam po przyjeździe do M. no trudno było nie
          zasnąć – byłam zmęczona po trasie, ale jak się budziłam widziałam że M nie śpi
          i na mnie zerka – bidulek też stęskniony.

          I od razu mówię że nie miałam kiedy oglądać zdjęć – poza fryzurką Marudki bo
          ciekawość mnie zżerała!!! Kochana – wyglądasz super!!!

          I przeczytałam o pechowym dniu Misi – mam nadzieję że endometr jednak działa..
          bo nie pamiętam czy tylko przy jednym pacjencie bzikował czy później też.

          I wszystkim świętującym spóźnione życzenia czyli:
          Belferkom, Enterkowi, Yskyerce Kocurkowi, Megi, Kubie Melbowemu, Stokrotce i
          jej mężusiowi, Antusi, i naszym kochanym Sylwusiom

          I Fantaisie życzę wytrwałości w diecie i jej mężusiowi też.

          Balbinka znów ma problemy z sąsiadami – to przykre mieszkać z takimi ludźmi…

          I Zuzka i Balbinka miały IUI

          Bebelku=gratulacje dla Danusi – fajnie że udało się jej znaleźć faceta. A
          mamuska z siostrami niczego sobie – zatłukłabym chyba…

          Tatanko- cały czas od przyjazdu myślę o tobie, twoim maleństwie i o Piotrze –
          mam nadzieję że z jego kręgosłupem coraz lepiej.. a i ty bidulko musisz leżeć
          dużo i odpoczywać – maleństwo ci to wynagrodzi!!

          I Balbinka uczyła się latać ze schodów autobusu – kochana nie dziwię się że
          uciekłaś – też bym chyba biegła co sił 

          Cytrusie – labradory niestety mają delikatne żołądki – czasami niewiadomo co im
          zaszkodzi i sraka przez kilka dni.. zwłaszcza że mojego brata suka to jak
          odkurzacz chodzi po podwórku – co znajdzie to zjada. oby szybko mu przeszło.

          Jutko-dziękuję za zdjęcia z Rzymu – wiem że je mam na skrzyneczce choć ich nie
          oglądałam – zbyt mało czasu mam jak wpadam na necik.

          Jaaniu – ale się uśmiałam z tego że prasowanie koszul TEODORA to twój obowiązek
           niezły wujek…. Hehehe – chętnie bym sobie podyskutowała z takimi ludźmi – ech
          ja też mam ostry jezyk jak mnie ktoś wkurzy takimi tekstami.

          Entrku – dopytaj doktorka co może być przyczyną tego że po clo pęcherzyki nie
          rosną – ja miałam tak samo ale ten ostatni mój doktorek od razu mi powiedział
          że będzie ciężko bo jajniki strasznie twarde i taką grubą warstwę ciężko będzie
          pokonać bez laparo.

          Właśnie miałam zapytać o Gosię i Maję – ale doszłam do postu tatankowego – to
          przykre, ale nie smuć się kochana. Ja wiem że ty chciałaś dobrze. Czasami po
          prostu ludzie nie wiedzieć czemu odrzucają pomoc… ja się będę za nie modliła –
          o siłę dla Gosi i całej jej rodziny.

          Monia i ja cię tulę z powodu dziury w suficie i głodówki – biedactwo… buzia!

          I Stokrotka już odpoczywa w domku – fajnie tak sobie poleniuchować i nie
          chodzić do pracy.

          Widzę że Monia pięknie wklejała na bieżąco moje raporty – przepraszam za to że
          były krótkie,ale same wiecie jak się korzysta z czyjegoś kompa w pokoiku w
          którym jest kilka osób i każda czeka w kolejce do kompa zerkając przez ramię
          czy już kończę. Dlatego nie wchodziłam na forum.

          Misia – cyli twoje spotkanie z nami było na chorej krowie??? Ale fajnie – to
          już dobre kilka miesięcy temu!! Dobrze że odważyłaś się odezwać – Ty też jesteś
          KOCHANA!!!
          Uściski dla Magdusi

          A co u naszej Bombymoniki??? Ma ktoś jakieś wieści??? Może Gviazdeczka?? Choć
          ona też się coś mało odzywa..

          I olcha chwile grozy przezyła z mężem.. oby jego serduszko wydobrzało i więcej
          nie robiło wam takich rzeczy!!

          Mam nadzieję że mnie nie omijajcie ze zdjęciami – to że teraz nie mam
          możliwości ich oglądnięcia to nie powód do zapominania o mnie  jakby mi się
          skrzynka zapełniła to Monia ma mój inny adres..

          I Althea nareszcie się odważyła i założyła nowy wątek – gratuluję!

          Wczoraj zrobiłam porządki na skrzynce bo się zapełniła pięknymi zdjęciami. Ale
          już jest OK. więc proszę o nie omijanie mnie w mailach.

          Kasiu Olizko – miło cię znowu widzieć na forum – smutno mi że z mamą nie jest
          dobrze i te problemy rodzinne. Kochana ty się nie zamartwiaj tym co jakaś tam
          ciotka wygaduje. Zrobiłaś dobrze!!! Jesteś z Krzyśkiem i z dziećmi!!!!! Nawet w
          Piśmie swiętym jest : „opuści człowiek ojca i matkę i złączy się z żoną”
          Jak wyjeżdżałam z polski to akurat w niedzielę na mszy było to czytanie – byłam
          z rodzicami i łezka spłynęła mi po policzku.
          Oby mama wyzdrowiała i ułożyło się jej z mężem.

          Aha – nie mam zdjęcia sofy Jutkowej!!!

          A Tatanka jak ślicznie z brzusiem wygląda – nawet mój M zaglądał mi przez ramię
          i mu się bardzo spodobały te zdjęcia!!!

          Aha i zmienił zdanie co do ewentualnej ciąży – bo bał się jakby to było gdybym
          tutaj zaszła. Ale jakaś koleżanka mu powiedziała że nie ma nic lepszego niż być
          tutaj ciężarną. Państwo bardzo dba o swoich przyszłych małych obywateli. I już
          mi mówi że jakby się udało to mam przestać pracować. A ja się śmieję że chyba
          umarłabym z nudów.

          I widzę ze jakieś Losty opanowały forum – jestem kolejną która nie wie o co
          chodzi.

          Ojej – i Marudka była w Krakowie!!!! Ech że mnie nie było wtedy w Polsce –
          przejechałabym się na piwko na ryneczek. A Zakrzówek jest piękny!!! Nasze
          pierwsze wypady z mężusiem tam były… ech to były czasy. Pierwsze randki 
          I widzę że problem starówki i starego miasta był poruszony – no tak nie
          spotkałam się z tym żeby mówić „starówka”o rynku krakowskim czy starym mieście.
          W sumie nie wiem czym się różni jedno od drugiego – chodzi przecież o to samo.

          I Anialm przeżywała swoje smuteczki związane z Szymonkiem.

          I nie mam zdjęcia prezesowej w nowej fryzurce!!! Oraz laski o 5 kg szczuplejszej

          Jaaniu – oby twoje przeczucie się sprawdziło!! Co prawda nie udało się w
          pierwszym cyklu ale wszystko przed nami  październik był dla Jutki i Melby a
          listopad….
          Ale zaczelam znów wierzyć że może się nam uda – skoro małpiszon przyszedł tak
          szybciutko i cykl był książkowy z wszystkimi atrakcjami typu śluz i bóle. I za
          ciebie kochana trzymam kciuki!!!
          I uśmiałam się bo wyobraziłam sobie twojego ślubnego na tej desce klozetowej
          montującego lampkę, hahaha szkoda że tego nie widzę

          Ryczę ze śmiechu – jesteście niemożliwe!!!
          fantaisie napisała:
          > Marudzia, po prostu Tosia jest kochana!!!! skoro Tobie też dała buzitongue_outPPPPPP
          ma_ruda napisała
          > Monika, nienawidze cie, wiesz??tongue_outPPPPP

          Antusia a ty się tak kochana ie zamęczaj!!! Zwolnij troszkę!!! Ja rozumiem że
          to nowa praca ale zdrowie najważniejsze!!

          Potwors może powinnaś się przejść do endokrynologa, i nie patrz na to że może
          za wcześnie – skoro zrobiłaś już badanka to skonsultuj wyniki.

          I o pozycjach na śpiocha i aktorskich było – i o armatach które rozbudzone mogą
          wystrzelić – zboczenice jedne!!!

          Uff zaczynam kolejny wątek Iskierkowy – Pociany w oparach absurdu. Ale jak
          sobie pomyślę ile w międzyczasie jeszcze nastukacie to mam wątpliwości czy do
          świąt zdołam być na bieżąco – no nic - ale próbuję

          I dyskusja chlebowa się wywiązała – i ja tesknię za polskim chlebem – już nie
          mogę patrzeć na tą gąbkę która się bread nazywa… i nawet skusiłam się na
          kupienie dwa razy droższego Polish bread – ale to takie samo gó.. jak i tamto.
          Chyba zapiszę się na wirtualny kurs pieczenia chleba do Althei – kochana widzę
          że podałaś ki
          • erga4 Re: dowód - próba nr 2 21.11.06, 12:22
            no tak - widzę że post chyba ma jakieś ograniczenia znakowe...
          • erga4 cd3 21.11.06, 12:24
            I dyskusja chlebowa się wywiązała – i ja tesknię za polskim chlebem – już nie
            mogę patrzeć na tą gąbkę która się bread nazywa… i nawet skusiłam się na
            kupienie dwa razy droższego Polish bread – ale to takie samo gó.. jak i tamto.
            Chyba zapiszę się na wirtualny kurs pieczenia chleba do Althei – kochana widzę
            że podałaś kilka przepisów ale ja ciemnota chlebowa jestem i nie wiem skąd ten
            zakwas wziąć. Jak się go robi?? Tylko się nie śmiej – nosz nie mam pojęcia.

            Poza tym woda tu jest okropna – chyba pełna robaczków – co chwilę na twarzy
            jakies wynalazki, M narzeka że moja cera teraz jest beznadziejna… ech i na
            dodatek cały czas czuję uszy – chodzę w czapie wszędzie. Ale to na szczęście
            tzw Exterma czyli ucho zewn – od tych zasranych bakterii – kiedy ja się na nie
            uodpornię??? Oglądamy domy do wynajęcia ale wszystkie są podobne – po wejściu
            do łazienki mnie odrzuca i wychodzę szybciej niż weszłam – jeden grzyb na
            ścianach – może to od tej wilgoci??? Dobrze że od gina dostałam maść
            antybakteryjną bo też już musiałam stosować. Na szczęście pomogła. Już piję
            jogurty i actimele żeby się uodpornić.

            Melbuś – teraz doczytałam o uchu twojego M- no no podpalić to by było niezłe –
            na pewno ucho by się rozgrzało. Jeżeli chodzi o wacik ze spirytusem to najpierw
            go trzeba namoczyć w ciepłej wodzie bo sam spirytus za bardzo spala naskórek w
            uchu. Ponoć dobre są krople soku z cebuli – mnie nie pomogły ale kuzynowi po
            kilku godzinach przeszło. Wszystko zależy czy to ból wewnątrz czy bliżej że tak
            powiem wylotu. Bo jeśli ucho środkowe to raczej kropelki nie pomagają tylko
            antybiotyk i wygrzewanie, a jeśli zewnętrzne to u mnie to wygląda tak że się
            robią bolące czyraki i je najlepiej traktować czymś wysuszającym. Dobra jest
            maść DIPROGENTA (stosuję ją zawsze jak czuję że się coś zaczyna) i teraz mam
            kropelki na bazie jodyny o nazwie Povidone iodine. No to byłoby na tyle mojego
            mądrzenia – bo co ja będę panią doktor uczyć 

            Feromonko – właśnie przeczytałam że próbowałaś pisać na mój stary nr – nie
            wkładam tej karty bo ciągle o tym zapominam dlatego też oprócz fantazyjnego
            smska nic nie dostałam. mój numer ostatnio napisałam w opisie gg więc jak ktoś
            ma ochotę do mnie napisać to zapraszam  a jeżeli chodzi o koszty to chyba
            około 60 groszy się płaci za takiego smska choć w niektórych sieciach cena jest
            taka sama jak do polski.
            Albo możecie pisać maile – raz na jakiś czas sprawdzam skrzynkę – tą na o2.

            Althea – jeżeli chodzi o świąteczne rzeczy w sklepach to tutaj pojawiły się już
            pod koniec września!!!!!! Nosz nie mogę – obok masek hallowinowych mikołaj i
            skarpety na prezenty, a jak sobie pomyślałam że u nas sprzątają wszyscy groby
            to jakoś tak dziwnie mi się zrobiło.

            I ja tęsknię za pszczołą i atką – ale jeśli lepiej jest im bez nas to co my
            możemy? Może faktycznie tak jak napisała Megi – nie mogły sobie poradzić z tym
            nakręcaniem – bo faktem jest że forum się bardzo zmieniło i starania troszkę
            poszły na bok. Nie robimy już list która kiedy ma testować – i dobrze!!! Bo ja
            też wolę sobie odpocząć od myślenia o starankach. Tak jest lepiej.

            Chrumpsik – przeczytałam list który wkleiłaś – wzruszyłam się bo czuję to samo…
            i wiem że jeśli nie uda się w ciągu najbliższych miesięcy to będzie to dla mnie
            znak że zawsze będziemy tylko we dwoje.. smutne, wiem, ale lepiej brać taki
            scenariusz pod uwagę – mniejsze rozczarowanie jeśli tak będzie, a większa
            radość jeśli się uda.

            I Tysia kupuje laptopa – a może już kupiła. Miałam ten sam dylemat – nie mając
            pojęcia o kompach musiałam sama zadecydować jakiego laptopika kupić mężowi.
            Wybrałam ASUS bo ma dwa lata gwarancji i w sumie niezłe wnętrze, ale wyszło
            troszkę ponad 3 tys. Za dwa to raczej acer bo one chyba są najtańsze.
            Toshiba jest droga i za tą samą kasę kupi się dużo wolniejszy sprzęt, Fujitsu
            też jest ok. (też 2 lata gwarancji) To tyle jeśli chodzi o firmy bo ja brałam
            pod uwagę te 3 (oprócz acera) A najważniejsze jest chyba wnętrze czyli
            procesor, pamięć RAM i dysk, dodatkowo nagrywarka i internetowy osprzęt.
            • erga4 Re: cd4 21.11.06, 12:24
              I za olcię trzymam kciuki żeby mała Julka się uspokoiła i przestała pragnąć
              przedwczesnego wyjścia na tą stronę. A lekarz to chyba sobie jaja robi z tym
              przepisywaniem antybiotyku na telefon..

              I matalka ma wyniki badań – niestety nie znam się na tym – najlepiej jak ginek
              powie po ludzku co oznaczają.

              Gratulacje dla męża Megi z okazji awansu i 5 miesięcy Mikrego – ale ten czas
              zasuwa!!!

              I Melba walczyła z drzwiami od kibelka – a może klient specjalnie tak się
              zatrzasnął??
              A Kuba zjeżdżał na w-fie na rowerku z górki 

              I gratuluję dziewczynkom Moni wygranego konkursu.

              I cytrusia placki ziemniaczane smażyła mężusiowi – kochana nie przemęczaj
              się!!!

              Balbinko odpędź czarne myśli!!! Nie można tak!!! Wiem że masz dosyćsłuchania
              o „wyluzowaniu” ja też tam w to nie wierzę ale dla samej siebie odpędzam te
              myśli i nie nakręcam się bo chyba bym oszalała. Robię tysiące innych rzeczy i
              wmawiam sobie że na dziecko jeszcze jest czas, że tak naprawdę to jeszcze tak
              bardzo nie chcę…
              I chyba powoli zaczynam w to wierzyć hihihi

              I kropek Tatankowy rośnie jak na drożdżach ja coś czuję że to chłop będzie.

              Megi – jak można wysłać brudne ubranko??? To oczywiste że będziesz prała ale
              kultura osobista nakazuje wysłać wyprane rzeczy… wystawiłaś negatyw??

              I buziaki dla Oleńki Nikusiowej – bidulka się rozżaliła przy szczepieniu.. no w
              końcu to nic przyjemnego

              Marudko-podziwiam odwagę tatuowania. Ta igła wygląda strasznie!!! Już chyba
              pisałam że ja bym się nie odważyła – nie ze względu na ból ale mnie się szybko
              nudzą różne rzeczy i co wtedy.. mój kolczyk z pępka już się znudził więc w
              dobrym czasie miałam laparo – dziurka już zarosła. A pokażesz fotę smoka
              łopatkowego??

              I gratuluję Alicji Lalisiowej zakończenia etapu pieluch a amelce rozpoczęcia
              raczkowania!! No i cieszę się bardzo że teściowa tęskni za dziewczynkami. Widać
              rozmowa pomogła.

              I bebell za żelazkiem latała – mam nadzieję że zdążyła wyprasować wyprawkę
              Tadziową.

              Tysia – widzę że @ pryszła, ech musisz znów popracować by na rok zniknęła 
              I jaki komp wybraliście?? Ja też tak miałam że jak się zdecydowałam to okazało
              się że ten model jest niedostępny – nosz szlag mnie trafiał!

              I Julka Kocurkowi już ochrzczona – buziaki dla małej! Wyglądacie ślicznie!!

              A Miki lubi filmy akcji „pranie jeansów” i „pieczenie” zrób mu zdjęcie i
              podeślij, co??
              Musi rozkosznie wyglądać.

              Marudko a przepraszam że pytam – gdzie masz te 7 dziurek???? Tylko w uszach?????

              I Yskyerka marzy o 8 pokojach.. ja tam chcę 5 i duuuużą kuchnię i ogromny garaż
              z warsztatem  no i oczywiście garderoba duuuuża. I wiecie co – jest szansa
              żeby marzenie się spełniło…

              Co do przekłuwania uszu to ja się wyłamałam i na komunię mimo że dostałam
              kolczyki to przebiłam uszy w siódmej klasie!! Następne dwie dziurki zrobiłam
              sobie sama kilka lat później do lusterka zwykła igłą do szycia 
              I uważam za głupotę przekłuwanie uszu maluszkowi kilkutygodniowemu. To co Olcha
              pisała – fajne jest to podniecenie związane z przekłuwaniem kiedy dziewczynka
              jest świadoma tego co będzie.

              I Marcel powiedział pierwsze słwo… oby nie prorocze  A kiedyś widziałam
              właśnie takiego tatusia z chłopczykiem na rękach (na oko może 2 latka) i
              chłopczyk miał kolczyk w uchu – biedne dziecko…

              I wieści od Gwiazdki nareszcie są – czyżbyś nadal gniewała się na te rzeźbione
              filary??

              I zauważyłam nową foremkę Lucebi, – witam witam!!!
              I nieżle przywitałyście lucebi – no ja to bym chyba uszy skuliła i uciekła 
              czy któraś dostała te PINy do kart hihihi?
              A z twoich okolic Gviazdka jest
              I dzięki Lucebi poznałam imię Yskyerki – hehehe – nawet nie wiedziałam że go
              nie znam 

              Janiu – mnie też brakuje strasznie forum… tak bardzo za wami tęsknię, piszę już
              którąś stronę tego posta w wordzie i mam nadzieję że w ciągu najbliższych dni
              go do was wyślę – i czuję się tak jakbym znów z wami była. Mężuś załatwia już
              Internet – to znaczy rozgląda się za jakimś urzadzeniem chyba routerem
              bezprzewodowym bo sąsiad (nas manager) ma Internet i chcą go podzielić. Ale
              zobaczymy jak to będzie bo póki co to ja wszystko tu załatwiam. Jutro własnie
              jedziemy na jakąś śmieszną rozmowę żeby dostać Insurance number ale po co to
              komu to nie wiem
              • erga4 Re: cd5 21.11.06, 12:26
                I melbusia ładnie skomentowała jakiegoś trola formowego – brawo!!!

                I Enterek znów ma inną kurację – oj cos te twoje jajniki chyba na moje się
                zapatrzyły – też takie leniwe jak cholercia.

                Oleńka Niki ma nową opiekunkę – dobrze że ją polubiła. Przesyłam wirtualnego
                buziaka dla Oleńki!

                Kaisu – dobrze że Olka i Izka już zdrowe – a ich koleżanka i mamusia koleżanki…
                no pozostawię to bez komentarza… A Agatki z natury są uparte..
                I dziękuję za słowa: „Najwieksza zniewage jaka mozna uczynic Bogu – to jest
                zwatpic w Niego”
                I wiesz – poryczałam się przy twoim poście, zazdroszczę tak głębokiej wiary..
                Mnie się jednak zdarza wątpić.. choć z drugiej strony sobie myślę że mmoże
                własnie tak miało być.. bo przecież gdyby od razu się udało to na pewno nie
                wyjechalibyśmy a co za tym idzie nie spełniłyby się marzenia o domku. A tak to
                jest naprawdę duża szansa że w 2008 na wiosnę rozpoczniemy budowę – takie moje
                małe marzenie 

                Dla Lucebi:
                Mam na imię Agata mam 27 lat starania… hmmm cholera już 2,5 roku ale jestem 3
                miesiące po laparoskopii (PCOs), i własnie skończył się pierwszy cykl starań po
                zabiegu i w tym tygodniu robimy powtórkę z rozrywki – trzymajcie kciuki! I
                jestem z okolic Tarnowa.
                Co do wykształcenia – 3 lata temu skończyłam studia magisterskie z możliwością
                ukończenia po 3 latach inżynierskich. Ale dotrwałam do końca bo takie było moje
                zamierzenie. I teraz czasami mnie nachodzi na coś więcej – może po powrocie do
                polski… kto wie? Obecnie jestem na wyspie królowej Elżbiety i pracuję na nasz
                domek w Polsce. Konto już założyłam wink)))))
                Dltego powtórzę za dziewczynami – ucz się jeśli tylko masz możliwość i choć
                troszkę chęci!!!

                I Althea miała egzamin który jak twierdzi beznadziejnie jej poszedł – ja jednak
                liczę że ci się uda zdać. Buzia dla ciebie i wielkiego brzucha!

                I dwukolorowe bliźniaki też widziałam – swoją drogą niezła historia. To chyba
                pierwszy taki przypadek.

                I uśmiałam się z określenia pani dr Olci – zakaz ruchów około miednicy wink
                hahaha oplułam laptopika. A na czym polega zabawa w laserka???

                I przepis na cebulową zupę mnie zaciekawił – może spróbuję coś takiego… mój M
                zawsze się śmieje że zupa najlepsza to WODZIANKA – czyli kostka smalcu i litr
                wody… no comments 

                I Zuza spotkała się z Ant – będą jakieś fotki czy w yum pośpiechu żadna nie
                pomyślała?
                Zuzka – ściskam z powodu jednej krechy – ale głowa do góry to dopiero pierwsze
                podejście.

                I zaczynam kolejny wątek chrumpsowej Listopadowe pocianiżtka – ech już oczka
                mnie bolą. Chyba zrobie sobie przerwę – trzeba małżowi cos upichcić.

                O adopcji też było – i ja myślałam kiedyś że to takie piękne zaadoptować
                dziecię. Do czasu gdy znajomi rodziców wzięli rodzeństwo 3-miesięczną
                dziewczynkę i 2,5 rocznego chłopca. Rodzice na tyle byli mało rozsądni że nie
                chcieli nic wiedzieć na temat rodziców dzieci – rodzina patologiczna. Matka
                alkoholiczka dwa razy oddawała małego do domu dziecka i zabierała. Teraz dzieci
                mają po 12 i 14 lat – chłopak ostatnio dwa razy uderzył swoją matkę.. od
                początku mieli z nim problemy wychowawcze – nawet chodził do szkoły specjalnej
                przez jakiś czas. Podejrzewam że matka biologiczna nie szczędziła sobie
                alkoholu w czasie ciąży. Dziewczynka jest w porządku choć już szuka sobie
                partnera.. i uwielbia programy dotyczące sexu.. matka już drży że po którejś
                dyskotece oświadczy jej że jest w ciąży.

                A hasła rodzinki Fantazyjnego Pawełka po prostu mnie rozwaliły – kochana
                mocniutko cię przytulam do serducha. Ty wiesz i my wiemy że to nieprawda.
                Wiesz – gdybym była bliżej to pozabijałabym te kreatury!!
                Yskyerko – twój post najlepiej to skwitował – dziękuje!

                Aaa i bebell pytała o mój nowy nr – to komóreczka jest więc smski jak
                najbardziej mile widziane!!! Tamtą kartę wkładam do tel mniej więcej raz na
                tydzień- dlatego nic do mnie nie dochodzi 
                Nawet nie wiedziałam że tak długo się nie odzywałam – ale wiecie – tu inaczej
                leci czas. A do tego brak mi netu..

                Agan – podziwiam za to że w końcu zdecydowałaś się na odwiedzenie grobu
                rodzicielki. Czasem w życiu tak się układa – czas leczy rany i mam nadzieję że
                i w twoim przypadku tak jest.

                I czytałam wzruszający post Melby o narodzinach Młodego..
                I mam nadzieję że i do mnie poleciało twoje zdjęcie w nowym kolorku.

                I witam Karinę, karolatę i Grubaskę – i powodzenia w staraniach życzę.

                Feromonie gratuję pomyślnego zakończenia studiów!!

                I Balbince zdolnej bestyjce też gratuluję

                Antuś przykro mi z powodu śmierci twojej siostry ciotecznej – młoda babka.. ech
                czasem ciężko jest sobie wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje..

                Olcha jeżeli chodzi o zatkane ucho to ja robię tak jak to robi laryngolog.
                Bieżesz gruszkę taką dla dziecka, napełniasz ją przegotowaną wodą – letnią (
                nie za zimną ani nie za ciepłą) i nachylasz głowę nad jakimś pojemnikiem – może
                to być choćby wanna i naciskając gruchę wlewasz mocnym strumieniem wodę która
                wylatuje sobie razem z paprochami do wanny czy też innego pojemnika (u
                laryngologa jest to nerka) bardzo często robi się taki korek z woskowiny
                ubitej. Ja ponieważ często stosuję maści do ucha bądź kropelki to muszę sobie
                co jakiś czas płukać uszka. Ale zrób to najlepiej wieczorem i wata w ucho
                później i żadnych przeciągów!!!!

                I o ginących walizkach w samolotach – ja się cieszę ze jednak autkiem jechałam
                chociaz i tak miałam schizy że mi go w nocy całego ukradną, albo że na promie
                ktoś mi laptopika zwędzi. Na szczęscie obyło się bez tego typu atrakcji.
                Jedynie pewna starsza pani mnie wystraszyła jak czekałam na prom bo podeszła do
                mnie i zapytała czy się nie boję takim dużym autem sama po Anglii jeździć. Ja
                na to że raczej nie bo już kawał drogi przejechałam a ona na to że w Anglii są
                dużo węższe drogi i będzie mi bardzo trudno z takim dużym autem i to jeszcze po
                tej stronie kierownica. Aha i takie hasło szczeliła że naprawy po wypadku są
                bardzo drogie. I skwitowała : you are very brave girl” i po tym nie wiedziałam
                czy mam byćdumna czy się bać. Zaczęłam się bać

                I zgadzam się ze stwierdzeniem że skorpiony to najlepszy materiał na żonę i
                męża – prawda Stokrotko?? My coś o tym wiemy!

                Megi zaliczyła z Mikim podróż pociągiem i wypoczęła u rodziców. Jak Miki zniósł
                podróż?

                I widzę że Ant zahaczyła o dalekie lądy w przeszłości..
                • erga4 Re: cd6 21.11.06, 12:27
                  Tysiu kochana – nie zamartwiaj się tak!! Maryś jest zdrów jak rybka a ty się
                  doszukujesz w nim chorób. Skarbie – buźka dla ciebie i o uśmiech proszę.

                  Hortika też zaglądnęła na chwilkę zdenerwowana liczbą postów. Hortika!!! Ja już
                  nadrabiam zaległości drugi tydzień!!!! Dzięki potwors jest to możliwe bez
                  netu!!! Ależ się cieszę! Ale fakt – kobity mają siłę żeby tyle stukać!!
                  A z tego co pamiętam to też nie mam Tomka na skrzynce!!

                  Marudko – już w styczniu możesz startować??? To super!!!!!

                  Tysia – poryczałam się przy tekście który przetłumaczyłaś – nie mam netu więc
                  nie mogę posłuchać tej piosenki ale po słowach widzę że ryczałabym jak bóbr –
                  już ryczę.

                  Enterku – przeczytałam właśnie o wypadku – najważniejsze że nikomu nic się nie
                  stało – na pewno szkoda samochodu – ale takie rzeczy da się naprawić – to tylko
                  przedmiot. Ciesz się że z wami wszystko OK. przytulam

                  Cytrusia trafiła do szpitala ze skurczami – bidulka. Żeby twoje motylki
                  wytrzymały jeszcze troszkę – każdy dzień jest ważny!! Odpoczywaj kochana!!!

                  A dowcip Marudki rozwalił mnie na łopatki.. rżę jak ta szkapa!!!

                  I Tatanka dobrze pisze – zdychająca rybka to żaden pech!!!! Enterku – główka do
                  góry!!!

                  Monia – smutne to co pisałaś o pieskach sąsiada. Normalnie zamordowałabym
                  takiego typa!! Jak można tak męczyć zwierzęta. Bidulko i na ciebie spadł ten
                  przykry obowiązek.. tulę do serducha.

                  Tatanko-co do tchórzostwa to ja też do odważnych nie należę – gdyby nie M to w
                  życiu nie zdecydowałabym się na wyjad!! To on chciał od zawsze wyjechać,
                  zarobić. A mnie było dobrze w Polsce siedzieć za biurkiem za marną pensyjkę.
                  Tylko M narzekał że mnie wykorzystują za minimalną płacę. Ale teraz nie załuję –
                  wiem że mnóstwo ludzi uważa że to upodlenie być po studiach i pracować za
                  granicą jako „murzyn” ale z drugiej strony jeżeli własnie za taką pracę płacą 5
                  razy więcej niż w Polsce to czemu nie. Ponieważ planujemy wyjazd do polski na
                  swieta więc nie chce się rozglądac za inna pracą bo nikt mi nie da wolnego. Tu
                  się zgodzili. Poza tym załatwiam wszystkie formalności związane z legalnym
                  zatrudnieniem – a to troszkę trwa. Tu też pracuję legalnie ale do takiej pracy
                  nie potrzebowali tych wszystkich dokumentów. Chcąc mieć lepszą pracę niestety
                  muszę cierpliwie poczekać – dopiero w styczniu mają mi przysłać potrzebne
                  papiery. Mąż ma dwie prace – w tygodniu się mijamy bo kiedy on wraca to mnie
                  już nie ma. A ponieważ on słabo zna język więc czekał na mnie aż przyjadę żeby
                  dzwonić i jeździć po tych urzędach. Uczę się teraz angielskiego bo widzę teraz
                  jak mało wiem, jak mało rozumiem, jak ciężko coś powiedzieć.
                  A praca kierowcy bardzo mi się podoba – słucham sobie muzyczki i śmigam autkiem
                  po ulicach miasta. Nawet nie wiem kiedy czas mija. I podoba mi się ten miły
                  zwyczaj napiwków  I nawet jeśli znajdę coś innego to i tak wieczorami mam
                  zamiar jeździć.

                  Matalko – oby pęcherzyk wystrzelił i zaowocował!!! Kciuki zaciskam.

                  Feromonko – podczas laparo mogą zrobić ci wszystkie zabiegi na raz – tak jak
                  mi. A z tego co piszesz skoro podejrzewają że nie masz jajnika to mogą to
                  sprawdzić jedynie podczas laparo. Przy okazji przepychaja jajowody. Mój obecny
                  ginek stwierdził że zamiast robić mi najpierw histeroskopie (rok temu) to
                  powinni mi byli zrobic wszystko na raz za jedną narkozą.

                  I Tosia Bebelkowa miała uczulenie na rękach nogach i pupach – niech pije wapno
                  na zdrowie! A swoją droga jak można puścić na rynek taką ciastolinę ?

                  Tule mocno Balbinie i zuze – oby listopad był szczęśliwszy, a także Jaanię,
                  chrumpsową, Yskyerkę, Enterka i wszystkie zamałpione laski – ech czy ta
                  drednota kiedyś nam odpuci na te kilka miesięcy???

                  I Kocurek już myśli o rodzeństwie dla Julki – super!!!

                  I Mała Gviazdka rośnie jak na drożdżach – już ponad 6 kg??? A kiedy będą jakieś
                  zdjęcia tej rudawej rozrabiary???

                  Bebel mnie normalnie powaliła – siedziała na forum krańca po siódmej a o
                  dziewiątej Tadek był już na świecie – nosz to się nazywa uzależnieie. Kochana –
                  gratuluję wam tak szybkiego szkraba – już się nie mogę doczekać fotek!! Buziak
                  dla Tadka, jego kochanej siostrzyczki i rodziców tej dwójki
                  I dziękuje Moni za smska- to od niej dowiedziałam się właściwie w tym samym
                  czasie!!

                  Jeżeli chodzi o mój dostęp do netu to pewnie musimy poczekać do nowego roku.
                  Sąsiedzi którzy najpierw mieli nam udostępnić net (piętro wyżej mają) chyba
                  zmienili zdanie bo zaczeli coś kręcić. Więc musimy poczekać aż zmienimy
                  mieszkanie i wtedy sami weźmiemy na siebie łącze (podpiszemy umowę)

                  i uważnie czytałam dysj=kusję na temat tętna dziecka w zależności od płci. I o
                  konflikcie krwi Althea cieszę się bardzo że wszystko w porządku u ciebie i
                  maleństwa. A miałam nadzieję że już będziesz wiedziała czy to chłopczyk czy
                  dziewczynka

                  Tylko byłam ciekawa jakie opisy w suwaczku ma Althea ale ponieważ wątki mam
                  skopiowane do Worda więc nie zobaczę 

                  I popieram Monikę – potwors jest wielka!!!! Wszystkie wątki skopiowała do Worda
                  i mi przesłała!!!! Co prawda czytam je już drugi tydzień ale fajnie jest znów
                  być z wami!! To tak jakbym film oglądała w przyspieszonym tempie 

                  Jeżeli chodzi o duphaston to też już czytałam różne opinie na jego temat. Ponoć
                  wcale nie pomaga (nie jest udowodnione) na podtrzymanie ciąży.

                  I Misia miała ciężki przypadek pacjenta – a właściwie rodziców pacjenta. Misia –
                  to nie twoja wina!! Podejrzewam że rodzice wstydzili się tego że tak
                  zaniedbali dziecko.Oczywiście to ich nie usprawiedliwia żeby nadal nie leczyć
                  ząbków ale sama wiesz jacy są ludzie.

                  Tatanko- niestety czasem lepiej nie pożyczać pieniędzy rodzinie – u mnie też
                  jest kilka takich przypadków – tyle że to moi rodzice pożyczali. I mimo że
                  byłam dzieckiem to i tak mi to utkwiło w pamięci.
                  • erga4 Re: cd7 21.11.06, 12:27
                    Anialm – bidulka ta twoja Nulka – tato obiecuje zadzwonić, zabrać i olewa ją..
                    to przykre, zwłaszcza że wszystkie żale dziecka są na ciebie kierowane.

                    I jakże ucieszyła mnie wiadomość o dwóch kreskach jutki – skakałam z radości –
                    kochana teraz tylko włącz pozytywne myślenie i będzie dobrze!!!!

                    I gratuluję Antusi tak dzielnej córeczki. Taki mały szkrab i tak dzielnie
                    znieść wizytę u dentysty!!! Buziak ogromny!! I mówisz że już się pali do
                    nart??? No to będziesz miała wesołą zimę – mała ci nie przepuści wolnego dnia
                    żeby na stok nie pójść. Pamiętam wasze pierwsze zdjęcie w gazecie z tamtego
                    roku.

                    Oj i widzę że listy się domagają dziewczyny – jeśli któraś uaktualniła ją to
                    będę wdzięczna za jej przesłanie!!

                    I było o mamach i teściowych – moja mama jest super – M mama też chociaż uważam
                    że jest nadopiekuńcza co często mnie drażni. Nie lubię jak ktoś mi za bardzo
                    nadskakuje i troszczy się o mnie.

                    Stokrotko-a cóż to za nerwy cię dopadły??? Kochana wycisz się, uspokój – dla
                    waszego Jasieńka kochanego! Na pewno jest ci przykro – kurde głupi facet!!
                    Przytulamn cię mocno i liczę na to że wreszcie przejrzy na oczy. Ja to nerwus
                    jestem straszny i pewnie spakowałabym torbę i uciekła do rodziców – poczekała
                    aż głupek zmądrzeje. Nosz nakopałabym mu do tyłka!! Tulę cię mocno.

                    Jeżeli chodzi o listę to wydawało mi się że wysyłałam najaktualniejszą… kurcze –
                    nie pamiętam – ale Tatanko-jeśli uzupełnisz ją to proszę – podeślij mi też.

                    I zaczynam kolejny wątek tym razem chrumpsowej pocianową passę – już coraz
                    bliżej końca 

                    I Hortika przypomniała mi o szydełkowych cudeńkach – muszę je powiesić w tym
                    roku na choince. Tu niestety zapomniałam wziąć szydełka – dopisuję je do listy
                    rzeczy które muszę zabrać z Polski

                    I Pituś robi codzienne zakupy przez Internet – fajnie tak – bez wychodzenia z
                    domku masz wszystko zapakowane, przyniesione do domku.

                    I tatanka jakąś nową teorie wymyślila o zmianie fryzury wpływającej na
                    zaciążenie – ja jednak jestem wyjątkiem… potwierdzającym regułę.

                    I Amelka Lalisiowa sypia dokładnie tak jak babcia – sama nie wiem jak to
                    wytłumaczyć – może faktycznie telepatia – w końcu są bliźniakami astralnymi 

                    Stokrotko-śnieżka żółciutka – fajnie będzie miał Jaś w pokoju. A wiecie że
                    pierwsza farba śnieżka powstała w małym garażu w moim miasteczku  Ale to było
                    trochę lat temu – teraz wielka fabryka poza miastem.

                    Chrumpsik – ja też własnie popatrzyłam sobie na półkę w markecie z lekami i
                    testami ciążowymi – 10 funtów test!!!! No chyba musiałabym na głowę upaść. Wolę
                    sikać w swój stary hihihi

                    I Bidulek Tadzik walczy z żółtaczką – żeby szybciutko sobie z nią dał radę – w
                    końcu kawał chłopa z niego!! Fajnie że podobny do Tosi i że nosek i siusiak
                    prawidłowych rozmiarów.

                    I Jutka piękną betę ma!!! Super – aż podkakuje z radości

                    Olcha – leż leż i jeszcze raz leż!!! Będzie dobrze!!! Zobaczysz!!!!!

                    I Marudka dostała równo ze mną @ - kochana to jeszcze tylko miesiąc i bierzecie
                    się do roboty!!!

                    Oo i Tatanka wprowadziła nowe rubryki do tabelki – mam nadzieję że nie
                    zapomnisz o mnie wysyłając ją.

                    I Matalce jajko pękło – teraz tylko czekać na owoc!! Kciuki zaciśnięte.

                    I Mikołaj już próbuje siadać

                    I Madzia Misi ma nowy wózek – ja tez pamiętam swój wózeczek… ech to były czasy.

                    I Amelka Antusi nóżki sobie goli – no no wcześnie zaczyna – pewnie za rok
                    zacznie makijaż robić

                    Fantaisie czuła się wyposzczona z czułości – więc ja cię mocno tulę i całuję!!
                    Cmok!! Cmok!!
                    A na temat dermatologów mam podobne zdanie – wypytują się czo ostatnio
                    jadłaś,czego używałaś i obstawiają jedną rzecz z wymienionych – ja miałam
                    uczulenie na oliwkę dla dzieci johnson’s baby – nie wiedzieć czemu.

                    Agan – wzruszyłam się przy twoim opisie cudu narodzin – buzia dla ciebie i
                    córci.

                    Łomatko – własnie czytam swoje posty które wysyłałam z imprezki – szczerze
                    mówiąc miałam już taką karuzele w głowie że nie pamiętałam dokładnie co
                    pisałam, ale że tyle literówek i jeszcze ortograf – aż mi wstyd!!
                    Aha i pisałam że na wiosnę może pomyślimy o budowie – chodziło mi o wiosnę 2007
                    roku!! Ale coś mi dużo wyrazów pozjadało..
                    Ale widzę że najważniejsze informacje wam przekazałam – może troszkę
                    egoistycznie, ale za to teraz nadrabiam wszystkie zaległości.

                    Chrumpsik – mam właśnie taki słownik i gramatykę fajnie opracowaną, tylko mało
                    czasu na naukę bo zawsze jest coś co odciąga – teraz już drugi tydzień czytam
                    was co jest o wiele bardziej interesujące niż nauka języka hihihih

                    Jeżeli chodzi o nasz powrót do polski to ja to traktuję jako pewniak – ja
                    pewnie bym się przyzwyczaiła do tutejszego życia ale mężuś nie ma szans!! On
                    każdego dnia powtarza że nie ma to jak w polsce. Mimo że to on naciskał na ten
                    wyjazd – ale sam od początku mówił że tylko po to by zarobić i wrócić. Dlatego
                    załapał od razu dwie prace. Troszkę wychudzony jest biedaczek więc ja staram
                    się mu gotować dobre rzeczy, robię kanapki do pracy bo on nigdy na to nie miał
                    czasu..
                    • erga4 Re: cd8 21.11.06, 12:29
                      Melbuś – dzięki za historię o koleżance z PCOs – takie przypadi pozwalają
                      wierzyć w cud… ja w niego wierzę więc może i nam się zdarzy..
                      A swoją drogą jak czytam o objawach zewnętrznych pcos to cała drżę – z jednej
                      strony cieszę się że u mnie tego tak nie widać ale boję się co będzie za ileś
                      lat… co to świństwo potrafi zrobić z kobiety… ech…
                      I tak sobie myśle że zniosę wszystko byleby tylko maleństwo się pojawiło..

                      I własnie doszłam do smutnego posta Melby… skarie – kciuki zaciskałam z całej
                      mocy… przykro mi bardzo.. dochtorka ma rację – to dobry znak. W następnym cyklu
                      przyjmij że okres ma się pojawić po 45 dnich, ok.?

                      Tatanko – czyli będzie dziewczynka?? Lena?? Eee tam – ja czuję w kościach że to
                      facet – tak jak u Tadka bebelkowego wszys=cy widzieli na początku cipke  a za
                      dwa tygodnie to cuda się mogą zdarzyć i jajka mogą wyrosnąć..

                      I Lirio się pojawiła – zaglądaj częściej do nas!! Wiem że zapracowana jesteś,
                      ale napisz od czasu do czasu co u ciebie.

                      Althea szaleje w C++ jeszcze conieco pamiętam ale z roku na rok coraz mniej –
                      podziwiam cię za to programowanie.

                      I dzieciaczki już wszystkie w domkach mamusiami – ale fajnie!!!

                      I Motylki się uspokoiły i bakterie ich mamusi – oby tak dalej!!

                      Poprzedni wątek zostawię sobiue na deser a teraz lecę czytać co na tym wątku
                      było... buziaczki dla wszystkich - jestem przezszczęśliwa że mogę znów do was
                      zaglądać
                      • althea35 Re: cd8 21.11.06, 12:38
                        Ergus, nie powem ze to wszystko przeczytalam, ale przejrzalamsmile
                        No ja wlasne utknelam z tym moim programowaniem w martwym punkcie... ale
                        zupelnie sie tym nei przejmuje, tylko codziennie wysylam wykladowcy liste
                        pytan...
                        A jesli chodzi o chleb, to poszukaj maki zytniej najpierw. Bo zakwas to nic
                        innego jak maka wymieszana z woda, ktora troche postala (opis byl w jednym
                        przepisie). A w jakims polskim sklepie nie sprzedaja chleba?

                        Z gory przepraszama matki karmiace...Ale wlasnei zjadlam budyn czekoladowysmile I
                        jeszcze bym zjadla...
                        • potwors Ergus 21.11.06, 12:42
                          NIesamowita jestes!!!Przeczytalam smile
                          Buziaki!
                          • erga4 Re: Ergus 21.11.06, 12:48
                            oj tam - i tak nie wierzę że którakolwiek to przeczyta hihihi nawet ja nie
                            miałam siły by sprawdzać błędy.. ale co tam - najważniejsze że znów mogę być z
                            wami.
                            Internet co chwilę mi przerywa bo antenka troszkę za słaba alę mężuś juz myśli
                            o jakimś wzmacniaczu.
                            i tym sposobem mamy darmowy necik..
                            • althea35 Re: Ergus 21.11.06, 12:52
                              Ergusia, my tyz kiedys tak korzystalismy z internetusmile Jak nasz nei dzialam to
                              nas automatycznie do sieci sasiadow podlaczalo, dzialalo tak sobie, ale dzialo.
                              Na lepsze dzialanie pewnei marne szanse, bo raz ze odleglosc, a dwa ze sciany.
                              Ale dobrze ze w ogole macie internet!
                          • erga4 Re: Ergus 21.11.06, 12:53
                            a co tu dziś tak pusto?
                            • jaania77 Re: Ergus 21.11.06, 12:57
                              ja jestem, ale szef z boku zerka wiec nie bardzo mam jak pisac

                              Erga - przeczytałam wszystkie Twoje posty. Są super!!!!
                              Ale tesknimy za Toba, zdecydowanie za rzadko sie odzywasz....
                        • erga4 Re: cd8 21.11.06, 12:46
                          Po pierwsze gratuluję Jutce bety - piękna!!! laska - buziaki dla ciebie ogromne.

                          Po drugie dopiero teraz czytałam wszystkie życzenia od was - bardzo bardzo
                          bardzo wam dziękuje - żeby tylko to jedno się spełniło to juz będę
                          najszczesliwszą osoba pod słońcem.

                          wczoraj wszyscy się zdziwili że w urodziny jestem w pracy... hmm nie wiem ale
                          dla mnie to raczej zwykły dzień... za to dostałam od managera wielgachną pizzę
                          z własną kompozycją dodatków.. świeczek na niej nie było ale wchłonełiśmy ją ze
                          smakiem
                          • ma_ruda2 Re: cd8 21.11.06, 12:57
                            Ergunia wszystkie czytaja twojego postasmile) dlatego tak pustosmile ja przeczytalam
                            i dopiero teraz sobie uswiadomilam jak mi STRASZNIE ciebie brakuje sad(( sciskam
                            mocno!!!!!!!!!
                            a dziurek mam 7 - bo 6 w uszach, ostatnia w pepku smile Smoka podesle dzis po
                            porawkach, swieze tatoo wyglada najlepiej smile)

                            ALthea a wesz ze ja nie lubie budyniu?? tylko w bulce drozdzowej toleruje smile
                            i M zrobil na dzis zupe ogorkowa, ma ktoras ochote??
                            • althea35 Re: cd8 21.11.06, 13:04
                              Zupe ogorkowa to ja zawsze! A bułke drożdzowa to ja akurat wole z czyms innym
                              niz budyn.
                              • potwors Re: cd8 21.11.06, 13:16
                                Ja tez poprosze ogorkowa! Nadstawiam miske!
                                • ma_ruda2 Re: cd8 21.11.06, 13:18
                                  z miskam prosze sie wstrzymac, ogorkowa jest w domku, moge dopiero wieczorkiem
                                  czestowac..... a moj M pyszne zupy gotuje mniam smile)
                                  • misia-ma Re: cd8 21.11.06, 13:36
                                    wow Erga! jestem pod wrazeniem
                                    i przeczytalam wszystko.

                                    Bebelku, mam nadzieje, ze Infacol pomoze.
                                    i dawaj Tadzowi niezaleznie czy brzuszek boli czy nie
                                    przed kazdym jedzeniem. mimo ze to chemia, jak
                                    pisala Ant, to zupelnie nieszkodliwa.
                                    acha, taka sama substancje czynna - Simetikon-ma tez Bobotik,
                                    czy jakos tak. w kazdym badz razie jest mocniejszy, wiec jakby co
                                    probujcie dalej.

                                    Maruda, ja uwielbiam ogorkowa!!!!!!!!!!!!!!!!
                                    moze sie zamienisz. u nas wlasnie dochodzi ciasto w piekarniku sad
                                    tym razem dyniowo-bananowe sad
                                    musze M. wyslac na jakas terapie
                                    • ma_ruda2 Re: cd8 21.11.06, 13:40
                                      Misia ja jestem pies na ciasta!!! a to brzmi swietnie smile mozemy sie na mezow
                                      zamienic ... szkoda ze tak dalego od siebie mieszkamy big_grinD
                                      • misia-ma Re: cd8 21.11.06, 13:45
                                        Maruda, moj m. to by chcial sie
                                        do stolicy przeprowadzic smile
                                        wiec....kto wie, kto wie
                                        • misia-ma Bebell... 21.11.06, 13:48
                                          • misia-ma Re: Bebell... 21.11.06, 13:51
                                            powinnas opatentowac sposob na urodzenie blizniakow
                                            w dwu letnim odstepie. wiele osob by tak chcialo
                                            i mysle, ze kasa by byla niezla z tego smile

                                            Tadzio przeslodki. a czy ja dobrze widze,
                                            ze ta lampa do naswietlen, to taki swiecacy kocyk?
                                            • bebell Misia... 21.11.06, 14:03
                                              to jest bardzo fajna lampkasmile)) taki plastyk z lampką, pokryty taka miękką gumą,
                                              a na to przypina się taki śpiworek mięciutki (dół tego śpoiworka jest taki
                                              przezroczysty) i w ten śpiworek wkłada się Małesmile)) bardzo to wygodne. I
                                              najważniejsze, że nie trzeba Maleństwa oddawac do jakiejś innej sali, tylko ono
                                              sobie przy tobie leży i śiweci takim kosmicznym, niebieskim blaskiemsmile)
                                          • kocurek100 Re: Bebell... 21.11.06, 13:56
                                            Erga, jestes boska!!! przeczytalam wszystko! fajnie sobie powspominac cozesmy
                                            nasmarowaly! Swoja droga ciagle mysle o Was i ciesze sie, ze jestescie! To jest
                                            niesamowite, ze mozna sie tak zakumplowac i rozmawiac ze soba codziennie w ten
                                            sposob smile

                                            Bebel, mam nadzieje, ze dzis tez bedzie dzien bez ataku smile

                                            Anialm, jak tam Szymus? i co z Nulka?

                                            Jutka, kurcze no nie wiem czy powinnam... ale jak juz zobaczylam serduszko, to
                                            zaczelam sie martwic o klocia w brzuszku, a to byly wiazadla. Potem byla
                                            przyziernosc karkowa tongue_out chcesz wiedziec po koleji?

                                            Chyba zapomnialam Wam powiedziec ale dzis bylismy we 3ke u br Franciszka. No i
                                            powiedzial, ze Julcia nie ma alergii na mleko. Moga to byc jablka po
                                            pryskane... Dal ziolka antyalergiczne. I powiedzial, ze jak bede sie tak
                                            zmartwiac o mala to alergia bedzie sie nasilac.
                                            • kocurek100 Re: Bebell... 21.11.06, 13:58
                                              Bebel! Noz jakbym nie przeczytala, ze to Tosia to bym myslala, ze Tadzika w
                                              rozowe ubralas tongue_outPPPP ooooolbrzymie podobienstwo!
                                            • bebell Re: Bebell... 21.11.06, 14:05
                                              HA! Ania ja bym tam bratu Franciszkowi bezwglednie wierzyła! w ogole uważam, ze
                                              zdceydowanie za często różne krostki tłumaczy sie skaza białkową i matki sie
                                              dietują zupełnie niepotrzebnie, a to wcale zdrowe nie jest ani dla matki ani dla
                                              dziecka...
                                              • bebell Re: Bebell... 21.11.06, 14:05
                                                no, ale to moja prywatna opiniasmile))
                                                • althea35 Re: Bebell... 21.11.06, 14:12
                                                  bebell, ja tez tak mysle z ta skaza bialkowa!
                                                  Przykladem jest tu corcia bajakai, w Polsce pediatra stwierdzil ze mala ma
                                                  skaze bialkowa i kazal odstawic nabial, a tutaj twierdzi ze mala ma sucha skórę.

                                                  Kocurku, a ty te jablka na surowo jesz??
                                                  Chyba lepiej by bylo gotowane lub pieczone i koniecznie bez skory.

                                                  U nas ostatnio duzo mowili o owocach i warzywach, wiekszosc ma przekroczone
                                                  normy zawartosci jakichs tam chemikaliow... noz strach cos zjecs. Dobrze ze
                                                  mamy jabłka z własnych drzewek, bo ja hurtowe ilosci zjadam.
                                        • ma_ruda2 Re: cd8 21.11.06, 13:52
                                          Misia to dawaj, dobry stomatolog i tu sie przyda smile))) i ja bede do ciebie
                                          przychodzic, chcesz?? jedna pacjetke juz masz big_grinD
                                    • althea35 Re: cd8 21.11.06, 13:49
                                      Misia, czy twoj M. robi za kazdym razem jakas wariacje ciasta dyniowego czy
                                      inne tez??
                                      • misia-ma Althea 21.11.06, 13:58
                                        to sa pierwsze w zyciu ciasta mojego m. od jakiegos miesiaca.
                                        a uparl sie na te dynie, bo twierdzi, ze to dla Magdy
                                        zdrowe. my jej jakis miesiac temu zmienilismy
                                        pory posilkow i praktycznie przestalismy juz dawac
                                        sloiczki i nie bardzo wiedzielismy co jej dawac na podwieczorek.
                                        i stad te ciasta. pomijam fakt, ze Magda wcale za
                                        specjalnie jesc ich nie chce smile

                                        a tych ciast dyniowych to upiekl juz chyba z 15 przyczym z 5
                                        wywalil, bo nie wyszly. znaczy sie zakalec wyszedl.
                                        na koncie ma tez jedno czekoladowe- calkiem calkiem
                                        i sernik. tzn chcialam napiac "sernik"
                                        bo upiekl go na serkach topionych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                        nie powiem, nie bylo zle, ale bylo dziwne.
                                        cos mi sie wydale, ze w tych przepisach to o inne
                                        serki chodzi, a nie takie nasze topione
                                        musze sie Olci zapytac, bo on to z amerykanskich przepisow
                                        piecze.
                                        • misia-ma Re: Althea 21.11.06, 14:00
                                          to naprzyklad przepis do tego co siedzi w piekarniku
                                          Pumpkin Banana Cranberry Bread Recipe

                                          RECIPE INGREDIENTS
                                          2 1/4 cups flour
                                          2 teaspoons baking powder
                                          1 teaspoon baking soda
                                          1/2 teaspoon salt
                                          1/2 cup light brown sugar, packed
                                          1/4 cup sugar
                                          3 tablespoons maple syrup
                                          1/2 teaspoon nutmeg
                                          1/4 teaspoon cloves
                                          1 teaspoon cinnamon
                                          1 teaspoon vanilla extract
                                          2 eggs
                                          2 small ripe bananas
                                          4 tablespoons buttermilk
                                          One small can pumpkin
                                          1 cup raw cranberries
                                          1 cube butter, softened

                                          RECIPE METHOD
                                          Mix dry ingredients. Blend together eggs, vanilla, butter, and sugars. Combine all in a big bowl and add banana, pumpkin,
                                          and buttermilk. Fold in cranberries.
                                          Pour mixture into bread pans sprinkled with oil and flour.
                                          Bake at 350 degrees F for 40-45 minutes, or until toothpick comes out clean.
                                          Serve warm with coffee, cider or port.
                                          • misia-ma Re: Althea 21.11.06, 14:05
                                            Maruda, wreszczie mam jakis powod "za" smile

                                            a swoja droga, to wiecie, ze odkad weszlismy do Unii,
                                            to my juz nie stomatolodzy ino dentysci tylko.
                                            a ja to w ogole prowincjonalny dentysta, gdzie mi tam do stolicy smile
                    • chrumpsowa Erga 21.11.06, 12:54
                      uklon ode mnie to w strone tych superdlugasnych postow smile)) Erga jestes moim
                      idolem (to juz sie trojca idolowa zebrala prezesowa, Bebell i Erga wink I
                      pozdrawiam!!!! Mam nadzieje, ze bedziesz miala wkrotce zupelnie nieograniczony
                      dostep do netu!!! No i ze znajdziecie jakies fajne lokum. Erga mi tez sie
                      przyplatala grzybica i rozmawialam na ten temat z moja lekarka. Powiedziala, ze
                      te grzyby zyja sobie normlanie na naszej skorze, tylko jak organizm oslabiony i
                      maja dobre warunki (wilgoc i cieplo) wylaza na zewnatrz. Specjalnie pytalam czy
                      mozna sie zarazic takim lazienkowym grzybem powiedziala, ze nie.

                      Ja chce takiego Tadzika-blondaska!!!!!Jeju a jaka Tosia byla slodka!!! A ma
                      takie "dorosle" wink spojrzenie!!! smile)) Bebell a jak Ty sie czujesz????
                      • chrumpsowa Re: Erga 21.11.06, 12:56
                        Erga ja przeczytalam i normalnie jestes moim idolem big_grin
                        • bebell Re: Erga 21.11.06, 13:58
                          Ergusia- Ty jestes niesamowitasmile) nosz tak samo uzależniona babka jak jasmile) i
                          przeczytałam od deski do deskismile)) ściskam! i ja Tobie wysłałam na ten nr
                          angielski sms, ale on nie doszedłsad( nie wiem dlaczegosad((
                      • bebell Re: Erga 21.11.06, 14:06
                        Matko, Chrumps, jam tez się załapała??? Wow! nie wiem czym sobie zasłużyłamsmile)

                        a czuję się dobrze! tylko trochę nerwowamsmile))
                        • misia-ma Re: Erga 21.11.06, 14:13
                          faktycznie fajna ta lampa.
                          ja to myslalam ze to lezy takiem male, golutkie
                          dzieciatko i ta lampa z gory na niego swieci.
                          a taki poowijany, to calkiem przytulnie mial
                          • althea35 Re: Erga 21.11.06, 14:16
                            No ja tez sobie wyobrazilam taka lampe jak z pracowni fizycznejsmile))
                            I sie zastanawialam jak bebell z tym sprzetem do domu pojechala. A to takie
                            sprytne jestsmile
                            • erga4 Re: Erga 21.11.06, 14:19
                              Bebell -nie da się ukryć że się uzależniłam -mężuś już nawet nic się nie
                              odzywał że ttyle przed kompem siędze i czytam - nawet sam mi kopiował pliki od
                              potwors.
                              bo ja nie zawsze mogłam z nim iść do znajomych którzy mają necik.
                              • ma_ruda2 Re: Erga 21.11.06, 14:23
                                ja sie tak zapatrzylam na buziulek Tadzia ze nawet nie zwrocilam uwagi na ten
                                blasksmile a lampa genialna, tez sobie wyobrazalam taka 'biurkowa' lampe tongue_out

                                Ergunia, nasi panowie musieli zaakceptowac nasze uzaleznienia od netu i
                                forum ... nie mieli biedaki wyjscia ...

                                Misia chcesz jeszcze jeden powod od przeprowadzi do DC?? tu jest najwieksza
                                reprezentacja klubu pociana i najczestrze spotkania (choc ostatnio cos
                                cienko sad)
                                a czym sie, kotekwytlumacz kajkonikowi, rozni stomatolog od dentysty?
                            • erga4 Re: Erga 21.11.06, 14:20
                              a Tośka to cały tadek!!! oboje są cuuuuudni!!!! no no - musicie popracować co
                              by więcej takich cudeniek światu zostawić smile)
                            • erga4 Re: Erga 21.11.06, 14:27
                              czy mogę prosić o przesłanie adresu strony kocurkowej bo gdzies mi się
                              zapodział??

                              aha - postaram się zaraz wysłac kilka fotek tylko nie wiem jak będzie z
                              wysyłaniem z tym netem. jakby któraś dostała to proszę o przesłanie dalej bo mi
                              to by do wieczora zeszło.
                          • kocurek100 Re: Erga 21.11.06, 14:23
                            Bebel, no i ja tak tez sobie mysle. Zaczekam jeszcze az znikna obecne
                            krosteczki i sobie siorbne mleczka tongue_out no i zobaczymy co sie wydarzy smile jakby co
                            to bede krosteczki od nowa zaleczac wink

                            Ola, m. znalazl juz takie niemodyfikowane jablka. Jem bez skory, ostatnio
                            zrobilam sobie taki mus - gotowane... pieczone tez jadlam. Pamietacie jak
                            mowilam o szarlotce? od tego sie zaczela pierwsza wysypka... widocznie chodzilo
                            o jalbka sad pewnie nie moge jesc duzej ilosci. Ale dla mnie jablko = deser,
                            wiec jak K. kupil 5szt to zezarlam wszystko... ale jeszcze tylko 8 dni i bede
                            mogla sobie wciagnac konfiture ze sliweczki, wisienki, morelki... ah....
                            • erga4 Re: Erga 21.11.06, 14:35
                              widzę że poczta gazetowa wogóle nie chce ze mną współpracować dlatego wyślę
                              kilka fotek z innego adresu do marudki i proszę o zmolestowanie jej by
                              rozesłała reszcie smile))))))
                              • ma_ruda2 Re: Erga 21.11.06, 14:37
                                czekam niecierpliwie smile)) i na zdjecia i na molestowanie tongue_out
                                • erga4 Re: Erga 21.11.06, 14:41
                                  zdjęcia już masz - teraz czekaj na molestowanie smile)))
                                  • kocurek100 Re: Erga 21.11.06, 14:45
                                    Erga, adres stronki polecial do Ciebie.

                                    Maruda, ja Cie molestuje!!!

                                    Misia, ok zaczne od przetworzonego mleczka... mam nadzieje, ze bedzie dobrze. I
                                    tak narazie czekam az zniknie to co ostatnio sie pojawilo. A tak sie cieszylam,
                                    ze byla gladziutka... i to ponad 2tyg. A pani dr powiedziala, ze rzadko, ktore
                                    dziecko bez krostek do niej przychodzi na wizyte kontrolna po msc.
                            • misia-ma Re: Erga 21.11.06, 14:37
                              Kocurku, mleko to chyba nie jest dobry pomysl!!!!!!
                              bo nawet jesli Julca nie ma alergii na bialko mleka
                              krowiego, to moze miec nietolerancje laktozy.
                              dlatego mniej obciazejace jest przerobione bialko
                              krowie, czyli kefir, jogurt, ser bialy.

                              Maruda, ano widzisz. bo to jest tak.
                              stomatolog, pochodzi od lacinskiego slowa "stoma"
                              co oznacza jam ustna, wiec niby to on zajmuje sie cala jama ustna

                              dentysta, napomiast od slowa "dens" - zab,
                              niby tylko zajmuje sie zebami.
                              wiec unia europejska, stwierdzila, ze my to za glupi jestesmy, zeby
                              zajmowac sie CALA jama ustna. bo wszedzie u nich jest tak, ze najpierw studiuje sie ogolnie medycyne, a potem robi sie kierunek ; stomatologie.
                              oni nie mogli zajarzyc, ze nasze studia tez sa ogolnomedyczne, tylko od razu
                              ukierunkowane w kierunku stomatologii.
                              no ale coz. nie zostalu nasze studia uznane, ze wystarczajace,wiec
                              generalnie jak przychodzi do mnie pacjent z chorymi dziaslami, to powinna
                              powiedziec : tak mi przykro!
                            • anialm Re: Erga 21.11.06, 14:39
                              Erguś - chylę czoła przed postem... takiego jeszcze nie było smile

                              Misia_ma a Ty gdzie chcesz uciekać, kto będzie leczył ząbki mojej Nulki smile

                              Kocurku - oby br Franicszek miał rację, że to nie skaza białkowa.

                              My właśnie wróciliśmy z parku, puściłam Wam parę fotek.
                              Kupiłam M. wodę toalteową i chciałm sprawdzić czy atomizer działa - i teraz na
                              kilometr pachnę meskim perfumem... a to prezent ma być. Gorzej jak wyczuje...
                              szorowałam łapska i nic... swoją drogą dobry ten perfum smile

                              A Nulki bez zmian z tymi krostami - są i jeszcze jakiś czas będą sad(

                              Coś jeszcze chciałam, ale nie pamietam...
                              • erga4 Re: Erga 21.11.06, 14:43
                                co do posta to załuję że nie udało się go wkleić w całości.....

                                ok - uciekam na chwilę bo przez ten necik to ja jeszcze ssniadania nie zdążyłam
                                zjeść... i dla mężusia trzeba coś upichcić bo wróci głodny z pracy.
                                • ma_ruda2 Re: Erga 21.11.06, 14:47
                                  Zdjecia mam!!!!!!!! kocurkowi zaraz wysle, bo mnie molestuje ... reszcie nie tongue_out
                                  Ergunia slicznie wygladasz!!! a ta kierownica po prawej stronie, brrr smile
                                  • anialm Re: Erga 21.11.06, 14:52
                                    Marudzia to Ja też Cię molestuję o Ergę i o nowy tatuaż też smile))

                                    A swoją droga Ja mam jeden - i o dziwo nie zdeformował sie w czasie ciąży (na
                                    szczęście smile )
                                    • anialm Re: Erga 21.11.06, 15:00
                                      Ja dziękować za zdjęcia Ergi.
                                      Kierownica rzeczywiście wyglada "dziwnie" z prawej strony...
                                      A Erga promienieje na zdjęciach obok męża smile
                                      • kocurek100 Re: Erga 21.11.06, 15:09
                                        Erga, wygladasz super smile i jaka usmiechnieta! w koncu smile))
                                  • erga4 Re: Erga 21.11.06, 15:00
                                    jasne - ślicznie... tiaaa w tym stroju nie da się normalnie wyglądać a co
                                    dopiero ślicznie hahaha ale dziękuję smile)))

                                    spodnie fason męski z kantkami i zaszewkami - rozmiar chyba 32 więc pasek
                                    zawijam wokół siebie dwa razy bo krótszych też nie ma. Koszulka w rozmiarze S
                                    ale chyba na jakiegos olbrzyma - dobrze że w nocy pracuję...

                                    i próbuje rozwiązać zagadkę z tratwą - chyba nie dostanę pracy w Chinach
                                    • ma_ruda2 Re: Erga 21.11.06, 15:10
                                      Anialm, dawaj swoj tatooo smile) szybko!!!

                                      Ergunia ja tez pracy w chinac nie dostane, ale moj M tak, po pijaku przewiozl
                                      wszystkich, moze % to sposob na ta tratwe??
                                    • erga4 Re: Erga 21.11.06, 15:11
                                      udało się!! przewiozłam wszystkich na drugą stronę!!

                                      a teraz naprawde uciekam - chyba zrobię zupke cebulową...
                                      • ma_ruda2 Re: Erga 21.11.06, 15:14
                                        no tak, wychodzi na to ze tylko ja w chinach zatrudnienia nie mam co szukac,
                                        moze i dobrze tongue_outP
                                        • anialm Marudzia 21.11.06, 15:17
                                          hmm.. nie wiem czy sama sobie zrobię, bo go na plecach mam
                                          ale spróbuje smile
                                          • ma_ruda2 Re: Marudzia 21.11.06, 15:20
                                            nie musi byc juz teraz! ania, spokojnie. ale podeslij ... zrewanzuje sie
                                            wieczorkiem poprawionym smokiem i kucykami smile
                                      • althea35 Re: Erga 21.11.06, 15:25
                                        Erga, zupa cebulowa to jest mysl!
                                        Super wygladasz, szczegolnie na zdjeciach z mezem widac ze odzylas!

                                        Anialm, sliczny park! Lubie jak leza takie kolorowe liscie i mozna poszurac.
                                        Synus tez sliczny!

                                        Suchy prowiant spakowanysmile Lece do "szkoly rodzenia".
                                      • althea35 Re: Erga 21.11.06, 15:25
                                        Erga, zupa cebulowa to jest mysl!
                                        Super wygladasz, szczegolnie na zdjeciach z mezem widac ze odzylas!

                                        Anialm, sliczny park! Lubie jak leza takie kolorowe liscie i mozna poszurac.
                                        Synus tez sliczny!

                                        Suchy prowiant spakowanysmile Lece do "szkoly rodzenia".
                                        • kocurek100 Re: Erga 21.11.06, 15:29
                                          Anialm, park super! az zacheca do spacerkow! widze, ze Szymus smoczka ciagnie.
                                          Julcia zrobilaby niezla scene jakbym jej smoczka dala... A jak tam alergia
                                          Szymka? Lepiej juz?
                                          • anialm Re: Erga 21.11.06, 15:40
                                            Kocurku teraz walczymy z gigant ciemieniucha....
                                            A krostki raz sa raz ich nie ma... nie wyczujesz od czego.
                                            • kocurek100 Re: Erga 21.11.06, 15:41
                                              Aniu, ale jestes na diecie prawda?
                                              Ciemieniuche podobno trzeba dobrze nasmarowac oliwka i potrzymac troszke w
                                              cieple, potem zmywac - podobno dziala... a zapytam z ciekawosci, zanim sie
                                              zrobila mylas Szymkowi glowke szczoteczka?
                                              • kocurek100 przepis babka cytrynowa - pytanie 21.11.06, 15:44
                                                Dziewczyny, wlasnie przegladam przepisy na ciasta... bo chce zrobic dla K.
                                                niech sie chlopak nacieszy troche wink i znalazlam przepis na babke cytrynowa. No
                                                i jednym ze skladnikow jest kwasna smietana... czy wiecie o jaki % tej smietany
                                                moze chodzic?
                                              • anialm Re: Erga 21.11.06, 15:44
                                                Mamy robiona oliwke z spirutusem salicynowym - no i schodzi, ale strasznie
                                                powoli....
                                                Wczesniej delikatnie go czesałam szczoteczka do włosów i nie stosowałam zadych
                                                szaponów, a jednak sie zrobila.
                                                A na diecie owszem jestesmy smile
                                                • kocurek100 Re: Erga 21.11.06, 15:49
                                                  Aniu, a moze sprobujesz oilatum? naprawde fajnie natluszcza. Ja myje Julci
                                                  glowe, najpierw myjka a potem masuje glowke szczoteczka.
                                                  • anialm Re: Erga 21.11.06, 15:51
                                                    Kąpiemy go w oilatum, ale podobno jedne dzieci mają predyspozycję do
                                                    ciemieniuchy a inne nie. Przeyżyjemy smile
                                                • potwors Re: Erga 21.11.06, 15:50
                                                  Ha, a ja dostalam bez molestowania smile)
                                                  Dzieki, Marudzia! Teraz czekam na smoka i Anie z Z.W. smile

                                                  Erga slicznie wygladasz - naprawde! I podziwiam za jezdzenie po ichniemu. Ja nie
                                                  umiem po naszemu, wiec tym bardziej wydaje mi sie to wyczynem!

                                                  Trzymam kciuki za Matale, 16 sie zbliza!

                                                  Yskyerko - gratuluje wydajnosci!

                                                  No i slicznego Tadka tez mam na skrzynce! Super ten magiczny kocyk - nie mialam
                                                  pojecia, ze takie cuda istnieja...
                                                  Sciski dla dzielnej Tosi, ktora juz nie atakuje Obcego Azjaty wink

                                                  Cytrusku, szkoda, ze nie puscili do domu. Pewnie wariujesz w tym szpitalu,
                                                  sciskam mocno!

                                                  Balbinko - no widzisz, inna dietke sobie zapodalas, ale wazne, ze sie jej
                                                  trzymasz. No i jak nie masz duzej nadwagi to nic dziwnego, ze szybko nie chudniesz!

                                                  Wiecie co, oprocz tej ogorkowej, to ja bym tak strasznie chciala jakiegos
                                                  dobrego ciasta... a tu jeszcze trzy tygodnie!

                                                  Ciekawe, jak sobie radza Pitus i Agan. No i na jakie imie sie zdecydowali...
    • yskyerka witam już na spokojniej 21.11.06, 15:31
      Melduję, że w trzy dni wykonałam pracę, na którą normalnie mam minimum półtora
      tygodnia. Teraz marzę jedynie o ciepłym łóżeczku, ale na razie jeszcze ta opcja
      odpada, bo czekam na agentkę ws. mieszkania. Nadrabiam więc zaległości
      porządkowe, tj. włączyłam pranie, bo już mi rzeczy z koszyka zaczynały wyłazić,
      i zmywarkę, bo mi się talerze skończyły.

      Matalka jeszcze nie dała znaku życia? Kciuki nadal trzymam.

      Fantaisie, ty się zdecyduj, albo podajesz nam zalecenia swojej diety, albo
      przepisy na słodycze, bo jakoś mi się jedno z drugim kłóci. Ale te ciasteczka
      maślane już sobie dodałam do ulubionych i kiedyś przetestuję.

      Marudka, zapisz się dwa razy na ten aerobik. Maleństwo będzie miało
      wysportowaną mamę. Tylko tak kombinuj z zapisami, żeby ci się karnet kończył w
      okolicach owu. smile A zupki ogórkowej ci jeszcze trochę zostało? Ja wprawdzie
      dopiero o 14 jadłam śniadanie, ale już chyba czas na obiad, nie?

      Misia, szkoda dzieciaka, ale matek się nie wybiera. sad A co do serników, to w
      przepisach amerykańskich bardzo często jest philadelphia albo jego odpowiednik,
      czyli coś jak nasze homogenizowane, tylko trochę gęstsze. Jak masz to gdzieś w
      przepisie, to napisz. Sprawdzimy, co to za cudo.

      Bebell, mam nadzieję, że Tosi szybciutko przejdą te humory i wreszcie
      zaakceptuje obecność młodszego brata w domu. Dzięki za zdjęcia! Śliczne te
      maluchy!

      A ja nie mogę chodzić w kucykach, bo mój mąż woli mnie w krótkich włosach.
      Buuu... Za to teraz pozwolił mi trochę zapuścić je na Święta, bo wyjechał i mu
      dłuższe nie przeszkadzają. wink

      Cytruś, podłączaj się jak najczęściej do netu, to będziesz miała jeszcze jedną
      rozrywkę - nas! Postaramy się trochę ci ten czas umilić. Mam nadzieję, że masz
      tam co czytać, choć nie wiem, czy jesteś w stanie skupić się na czymkolwiek.
      Trzymam kciuki, żeby Motylki jednak posiedziały jak najdłużej!

      Erga, jestem pod wrażeniem! Rzeczywiście, jesteś na bieżąco. Ale wiesz, że to
      już oznacza uzależnienie? wink A co do starań, to fajnie, że mąż zmienił
      nastawienie. Mam nadzieję, że szybko wam się uda i będziesz mogła nam donosić
      na bieżąco, jak to jest naprawdę z tą brytyjską służbą zdrowia.
      Swoją drogą, tak czytam twój post i mi się przypominają po kolei wydarzenia z
      poprzednich wątków. Aż się wierzyć nie chce, że tyle się działo w dość krótkim
      przecież czasie!

      Kocurku, więc może to rzeczywiście nie jest alergia na mleko? A na jabłka to
      teraz takie paskudztwa sypią, że coś strasznego. Mąż kiedyś zajmował się sadem
      i jak mi czasem opowiada, dlaczego jabłka są takie piękne, duże i błyszczące,
      to normalnie mi się włosy na głowie jeżą.

      I tez poproszę o Ergę i nowy tatuaż Marudki!
      • yskyerka Marudko 21.11.06, 15:50
        Dzięki za zdjęcia Ergi.

        A tych warkoczyków i tak ci nie odpuszczę! wink
        • ma_ruda2 Re: Marudko 21.11.06, 16:20
          Yskyerko, kucyki beda, warkoczyki tez smile Ant jak dobrze pojdzie w kucykach mnie
          za 1,5 h ujzy na zywo smile
          Kurcze co z ta Matala?? laski ja o 16.30 spadam, jakby sie Matalka zameldowala
          poprosze o esa, dobrze?? plizzzzzzzzzzzzzzzz ....
          • matala6 Decydujaca chwila.... 21.11.06, 16:29
            wrocilam do domku troche mokra
            i mam 2 testy.
            Ide do lazienki.
            • megi.1 Re: Decydujaca chwila.... 21.11.06, 16:30
              Kciuki zaciśnięte!!!!!!!!!!!!!!!!!1
              • anialm Re: Decydujaca chwila.... 21.11.06, 16:31
                Kciuki zaciskam!!!!!!
                • olcialew1 Re: Ja tez trzymam!!!!!! 21.11.06, 16:46

      • olcialew1 Re: witam już na spokojniej 21.11.06, 16:41
        Ale sie Erga rozkrecila no no no smile Przeczytalam wszystko tylko teraz jeszcze
        wiekszy metlik mam w glowie smile)
        Jak Ergus co gotujesz dla Malza?
        Misie jezeli w przepisie na sernik bylo napisane CREAM CHEESE a pewnei bylo bo
        oni z tego robia serniki to to z naszym topionym nie ma nic wspolnego smile))
        Wyobraza sobie jak ten "sernik" musial smkowac smile)) To jest juz bardziej do
        naszego Almette podobne smile Biedna Ty, a zjedliscie ten sernik?
        Co tam u Matalki?
        Cytrus sciskam mocno, fajnie ze Motyle maja juz po 1,5 kg. Moja Julke beda w
        poniedzialek "wazyc". Tylko u mnie to pewnie to wazenie bardzo miarodajne nie
        bedzie bo my z M wysocy, ja 176 a M. 186 a oni to na podstawie dlugosci kosci
        robia.
        Maruda mam nadzieje, ze zdjecia podeslalas jak nie to wroce za chwile zeby
        molestowac.
        Althea poszla sie uczyc rodzic, ciekawe jak jej idzie smile
        U nas dzisiaj w nocy bylo jakies 5 stopni C, Zdzisiek zawsze rano wychodzi na
        dwor jaszczureczki pogonic na 5 min. M. go dzisiaj wypuscil i ubral buty,
        wychodzi zeby Rudzielca do domu wniesc a Rudzielec pod drzwimi sam czeka i sam
        wszedl do domu tak zmino mu bylo smile) Zdziskowi powroty do domu z wlasnej woli
        sie nie zdarzaja takze same widzicie jak tu musimy byz teraz zimno. Wczoraj
        wieczorem M. pierwszy raz ogrzewanie wlaczyl i sie dogrzewamyy.
        • matala6 Sa dwie.... 21.11.06, 16:46
          choc ta druga taka niewyrazna,
          wiec czeka mnie poranne testowanie.

          Az sie wzruszylam...
          • anialm Re: Sa dwie.... 21.11.06, 16:47
            Matalko, boże jak się cieszę smilesmile)))
            też się wzruszyłam...
            Ściskam kochanie, mocno, mocno!!!!! I spokojnych 8 miesięcy Ci życzę kiss*******
            • potwors Re: Sa dwie.... 21.11.06, 16:50
              Yes!!!!
              Gratulacje!!!
              Ale fajnie smile)
            • kocurek100 Re: Sa dwie.... 21.11.06, 16:50
              Matalka!!!! SUPER!!!!!!!!!!! Gratulacje!!!!!!!!!!!
            • matala6 Re: Sa dwie.... 21.11.06, 16:50
              i zalewam klawiature ....
              • anialm Re: Sa dwie.... 21.11.06, 16:52
                Zalewaj słonko na zdorwie smile w końcu to łzy szczęścia smile
                • megi.1 Re: Sa dwie.... 21.11.06, 16:54
                  Matalko TAKIE łzy Ci się należałysmile))))))))))))))
            • megi.1 Re: Sa dwie.... 21.11.06, 16:51
              Na porannym testowaniu pewnie druga kreska bedzie wyraźniejszasmile))))))
              Ale się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Uściski Matalkosmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          • olcialew1 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.11.06, 16:50
            ALe super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Normalnie ryczec mi sie chce, powtorz jutro z
            ranca na pewno bedzie mocna. BUZIAKI I GRATULACJE.
          • chrumpsowa Re: Sa dwie.... 21.11.06, 16:51
            matala!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Super!!!!! A jutro wyczekuje maila o
            dwoch grubasnych smile)) Staaasznie sie ciesze!!! Jednak watki szczesliwe smile Trzeba
            sie zaprzec i zadac wink inaczej to pociany olewaja wink))
          • yskyerka gratulacje! 21.11.06, 16:55
            Wygląda na to, że pocian wreszcie wziął się ostro do roboty! smile
            • matala6 Re: gratulacje! 21.11.06, 17:07
              Barrrrrrrrdzoooooo Zyczliwy Dzis dla mnie dzien wink)
            • ma_ruda2 Re: gratulacje! 21.11.06, 17:08
              nie moglam nie wejsc po takich esach!!!!!!!!!!!!!!!!

              Matalko, sciskam mocno i GRATULUJE!!!!!!!!!! alez sie wzruszylam!! jutro rano
              bedzies zmiec dwie grube!!!!!!!!!!!!!! ale sie ciesze!!!!!!!!!!!

              Megi, Anilm i Potworsikowi dziekuje za newsy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kochane
              jestesciekiss**
              a teraz spadamsmile)
              • matala6 Re: gratulacje! 21.11.06, 17:10
                Wszystkie jestescie Kochane!!!
                • megi.1 Re: gratulacje! 21.11.06, 17:22
                  Matalko Fantaisie napisała: "Super! Ale bombasmile!"
                  Ant tez przesyła gratulacjesmile))
                • cytrusowa Re: gratulacje! 21.11.06, 17:23
                  Matala - zajefajnie!!!!! ale sie ciesze.....

                  a ja mam srednio co do czytania, bede sie podlaczac wciaz do netu, moze dzeiki
                  temu nie zwariuje.
                  kuzwa, jak czytam, ze w Polszy ze skrocona szyjka laski leza w domu zamaist w
                  szpitalu,t o i sie chce nad soba ryczec.

                  bo ja tu leze tylko po to, zeby lezec.....zadnych lekow, badan, nic. usg raz na
                  10 dni czyli to co moge norlmalnie zrobic u mojego lekarza.

                  do tego rztm dnia mi wyznacza latanie do bufetu pojedzenie, mimo ze z drugiej
                  str mowia, bym jak najwiecej sie oszczedzala.
                  a jak tu sie oszczedzac jak musze mylec by jak najszybciej, wraz z rozpoczeciem
                  godzin wydawania jedzenia leciec po nie, by te wszyskie niemieckie grubasi mi
                  nie wyjadly!!!!!

                  powaznie, dzis sie nie zalapalam na normalny obiad, a bylam tylko pol godziny po
                  rozpoczeciu wydawania!!!!!!!
                  • megi.1 Re: gratulacje! 21.11.06, 17:26
                    Matalko odpowiedz Melby: Yes! yes!yes!smile))))))))
                    • matala6 Re: gratulacje! 21.11.06, 18:00
                      Az nie chce mi sie wierzyc.

                      Musze czyms sie zajac i gotuje ogorkowa
                      chyba na tydzien bedzie wink)
                      • jutka7 Re: gratulacje! 21.11.06, 18:10
                        Matalko, ogromne gratulacje!!!! i tak ma być, która kolejna? smile ja tam mam
                        faworytkę, ale cicho sza...
                        • melba7 Re: gratulacje! 21.11.06, 18:31
                          Matalkosmilegratulacje...o rany, jak się cieszę, a mój okrzyk radości w samochodzie
                          po odczytaniu esa przeraził mojego małża i mało brakowało;PPPPP
                          • althea35 Re: gratulacje! 21.11.06, 18:57
                            Matala, super! Ale sie ciesze! Czekam jutro na dwie wyrazne krechy!

                            Jestem juz z tego rodzeniasmile Spoko nawet bylo, nawet mieli jakies jedzenie...
                            tylko musielismy szybko sie ewakuowac, bo M. biegl na nastepne spotkanie.
                            Jestesmy dzisiaj bez obiadu, na kanapkach... M. pewnie wroci wykonczony.

                            A ja mam jakies okienko, ze nie dało się ustawić zegara, na srodku ekranu
                            telewizora... i nie mam pojecia co z tym zrobic...
                            • balbinka74 Re: gratulacje! 21.11.06, 19:41
                              I juz tłumaczę me milczenie..doslownie jestem zawalona robotą.Na dodatek nasze
                              woj. ma najszybciej ferie..i dlatego teraz pędzimy z materiałem i ocenami...bo
                              do świąt trzeba bedzie wystawic semestralne notkisad((Jakos mi te stosy nie
                              nikna..wręcz przeciwnie zaleglosci sie piętrzą...a ja juz chyba zbyt malo
                              wydajna jestemsad(( Mamy sporo konkursów...najpierw przedmiotowy potem dwa
                              recytatorskie i dwa ortograficznesad((Do tego dochodza kursy i szkolenia,
                              spotkania a rodzicami i takie tam bajerki majace na celu przywiązac nas do
                              szkoly na stałe...chyba sobie niedługo kupie łóżko polowe i w pokoju
                              nauczycielskim zostawię.
                              wredny necik tez mi nie ułatwia zycia..zacina sie zaraźnik jedensad((Cosik nam
                              wtyczka nie łączysad((

                              Ktos pytał...tak, tak, jestem po 8 IUIsmile))Dziękuje za pozytywne fluidysmile))
                              Matalko, ja sie nie boje bólu, zniose wszystko, byle tylko byl efekt w postaci
                              wrzeszczacego tobolka.

                              Dzis miałam ciezki dzionek...przyszedł do mnie taki pierwszak z Domu Dziecka(
                              nie wiem dlaczego mnie sobie upodobał, ale często wpadal na moim dyzurze
                              pogawedzic sobie o róznych ksiązeczkach,bajeczkach)tydzien temu zakomunikował
                              mi,że wraca juz do swego rodzinnego domu.Strasznie sie wruszyłam, gdy dzis
                              przyszedł sie pożegnac i powiedział,że zostanie rodzicami ,jesli bedzie sie
                              dobrze sprawował. Kuźwa, co za rodzice!To naprawde swietny dzieciak, bardzo
                              inteligentny, rezolutny,kulturalny i na dodatek natura nie poskapiła mu urody.
                              • balbinka74 Re: gratulacje! 21.11.06, 19:49
                                Tatanko, kurka ja wszystko rozumiem..tylko uważaj na siebie!Zróbcie jakis
                                postój po drodze!

                                Althea..zatem ma cos w rodzaju rwy ? Biedaczeksad((

                                Olcia, tfu, tfu, tfu..nie chce żadnych slizgawic!!!
                                Z lataniem nie bedzie żle..przeciez gaska balbinka ze mniesmile))

                                Matalko, jaka była reakcja męzusia?Który to cykl po badankach? Jeszcze raz
                                sciskam.wierzę,że jutro rano zobaczysz 2 tłuste krechy.Mam tez wrażenie,że
                                czułas wczesniej,że sie udało.Mam rację?

                                Misia, ty nam to cisto przytachaj na spotkanie...juz mi ślinka cieknie.

                                No nic musze zajrzec do zeszytówsad((koniec przerwysad((

                                • melba7 Re: gratulacje! 21.11.06, 20:13
                                  dzięki za fotki Ergowesmile i Tadziowo-Tosiowe-rzeczywiscie-jak bliźniakismile
                                  Ale nie mam małych Aganków...
                          • balbinka74 Re: gratulacje! 21.11.06, 18:59
                            Matalko!!! Ogromnie sie cieszę!!! {rawie sie poryczałam, gdy dostałam smsa od
                            megi!Czułam,ze tak bedzie!!! Nie wiem skąd,ale wiedziałam!!!
                            No własnie, kto nastepny??? Prezesowa chyba..w nastepnym tygodniusmile))

                            Yskierko, masz rację to inna dietka.Dzisiaj rano wskoczyłam na wage i zdziwiłam
                            się ,ze mam 2 kg mniejsmile))Męzul zgubil prawie trzysmile))Zobaczymy ja to bedzie
                            dalej...najgorsze jest to,ze wiekszośc produktów ma straszne cenysad((

                            Misia,ma...moze mroź te ciasta.nie bedziecie jedli na siłe..a męzul nie bedzie
                            sie czuł zobligowany do pieczenia.Mam przepis na przepyszny sernik chcesz?

                            Proponuje spotkanko we wtorek.Mam szkolenie i bede mogła do was dotrzeć o
                            normalnej godzince..czyli na 17 na pewno zdążę. Monia co ty na to? Planujecie
                            przyjazd samochodzikiem czy pociągiem? juz nie moge sie doczekac, kiedy poznam
                            misie i janię!
                            Anialm..no co ty..jak mozesz pytać! Może i Szymusia nam sie uda usciskac!

                            Zuza, wyłaź z papierów, spotkanie sie szykujesmile))
                            • olcialew1 Re: gratulacje! 21.11.06, 19:08
                              Jaania chyba tez niedlugo testowac bedzie , dzisiaj u niej 17dc o ile dobrze
                              pamietam.
                              Potwors co u Ciebie, nie mialas miec jakiej wizyty czy cosik? Co tak cicho
                              siedzisz?
                          • balbinka74 Re: gratulacje! 21.11.06, 19:23
                            Erguś, jestes wielka! Dostajesz medal!
                            Przeczytałam wszystkosmile))) Szkoda,że pojawiły sie klopoty ze znalezieniem
                            mieszkanka.wierze ,że w końcu cos rozsądnego znajdziecie.Zresztą..to tylko na
                            roksmile))Wszystko sie wyklaruje, zobaczysz.męzus niech sie nie oawia, dacie sobie
                            radesmile)Sciskam i buziakuję! Strasznie mi ciebie brakowało.

                            Marudzia..a zapisz się, bedziesz miała lepszą kondyche przed porodemsmile))Rzuc
                            zdjęcia z nowym obrazkiem...

                            Megi, jak tam okres juz przylazł?Facet w rajtuzach jest boski.zawsze byl do
                            ciebie bardzo podobnysmile))

                            Bebelku, wcalę sie nie dziwię,ze cie nerwy biorąsmile) Kochana, podziwiam cię,że
                            tak sobie z wszystkim pięknie radziszsmile)) Przytulam !

                            Kocurku, ja o tych jabłkach ciągle myslałam...ty przeciez wtedy miałas napady
                            szarlotkowe no nie??? Wierzę,ze Franciszek ma rację! Juteczko i co niedowiarku
                            szukajacy dziury w całymsmile))))Gronka nie ma...a bejbik jestsmile))Buziaki.

                            Yskierko, blyskawica z ciebiesmile))Sciskam zamiast męzusia.

                            Althea, co z noga męza?

                            Tatanko, kobieto, rób wszystko dwa razy wolniej!
                            Budowa to wielkie wyzwanie dla naszej psychiki...normalnie czasem czlowiek ma
                            sie ochote pociąccrying(( Najgorsze jest to,że fachowcy twierdzą,ze nie da sie
                            inaczej zrobic i koniec.nie chce im sie troszke pomęczyc..i wybieraja najlepsze
                            dla siebie rozwiazania nie liczac sie zupełnie z kilentem. Dobrze jest wszystko
                            rozrysowac..i wtedy nie będa kręcić.

                            Fantazyjna, ciesze się,że możesz sie kąpac w łazience z pięknym sufitemsmile)My
                            mielismy trawiastą , wręcz żarówiasta sypialnię...nawet sufin wydawał sie
                            zielonysad(( zrobilam awanturę malarzowi, bo mial to zostawic na
                            koniec.Pojechalismy do pracy i po biała farbę do zneutralizowania tego kolorku
                            a malarz rzucił sie w pierwszej kolejnosci na sypialnię..mimo,że miał do
                            pomalowania jeszcze 4 inne pomieszczenia.Wrrrrna dodatek byl oburzony,ze mi sie
                            to nie podoba! A przeciez juz wczesniej mówiłam,ze zmienimy soczystosc koloru,
                            bo sie w sklepie pomylili z numerkiem farby przy mieszaniu.

                            Cytrusiu, nie wiem jak cie pocieszyc.Przychodzi mi tylko do glowy jedno. Masz
                            blizej niz dalej do końca.I nie musisz sprzątac całej chaty, mezus niech sie
                            wykazujesmile)) Mam nadzieje,że rodzinka zrobi ci niespodzianke i dotrze na czas
                            świąt, bys nie czuła sie dodatkowo wyobcowanasmile))

                            Olciu, u nas bylo dzis 9smile)) Dla was to faktycznie duża róznica temperatury,
                            przeciez niedawno jeszcze pisałas, ze opalaliscie sie na plazysmile))

                            Stokrociu, mam nadzieje,że sytuacja juz sie wyklarowałasmile))

                            Agan, no i co tam u ciebie???Śliczne masz dzieciaczki!!!
                            • olcialew1 Re: Balbinko jak u Ciebie samopoczucie? 21.11.06, 19:31
                              Mam nadzije, ze po schodasz nie latasz?? Uwazaj bo teraz pewnie u was
                              slizgawica mzoe byc. smile))
                            • althea35 Re: gratulacje! 21.11.06, 19:35
                              Balbinko, noga jeszcze troche boli ale jest duzo lepiej.
                              Podobno to jakies nerwy i moze wracac... jesli ni bedzie wracalo czesto to
                              trzeba to traktowac tabletkami przeciwbolowymi i przecizapalnymi, a jak czesto
                              to trzeba zoperowac i wyciaz ten nerw.

                              Ale mnie wkurza to ono na srodku ekranu!!! Nijak nie moge tego zlikwidowac!
                              Nacisnelam juz wszystkie mzeliwe przyciski na wszystkich pilotach.
    • olcialew1 Re: Cytrus link dla Ciebie 21.11.06, 18:47
      To jest link do ksiazki "Jezyk niemowlat" Tracy Hogg
      www.torun.mm.pl/~wakietka/jnth.pdf
      Nie wiem czy masz akurat ochote na lekture tego typu ale mzoe czas bedzie Ci
      szybciej plynal. Moze ktos inny tez skorzysta.
      Jezeli w szpitalu jest tak jak to opisujesz to tez nie widze sensu lezenia w
      nim. Tylko wiecej nerwow to kosztuje. A do jedzenia rozpychaj sie lokciami
      powiedz, ze grube nie powinny tyle jesc smile
      Ciebei trzymaj pewnie przez to, ze to blizniaki i wola nei ryzykowac, ze w domu
      bedziesz oszukiwala i lazila niepotrzebnie smile Buziak i milej lektury.
      • tatanka-2002 Matalko!!! 21.11.06, 19:37
        Nic nie przeczytałam, tylko podczas wysyłania zdjęć zerknęłam na tytuły smile
        Ostatnio w rozmowie z Fantaisie mówiłam, że jak dla mnie Ty będziesz na liście
        do zafasolkowanych i widac moje przypuszczenia nie były bezpodstawne,
        bo druga kreseczka jest!!! Trzymam kciuki i głaszczę brzusia.

        Odezwę się rano, bo wóciła moja siostra z Egiptu i nadagać się niemożemy,
        a teraz musimy zawieźć ich 150km do ich domku, więc pewnie wrócimy późno
        w nocy. Odezwe się jutro jak odeśpię.

        Buziaki
        • matala6 Re: Matalko!!! 21.11.06, 20:18
          Tylko prosze ostroznie jechac.
          Egipt - ale fajnie wink)

          2 cykl po badankach i z luteina
          G. jeszcze w pracy,
          esemesa dostal
          i chyba go tam zamurowalo...
          Chyba tez mial przeczucia....
          • matala6 Re: Matalko!!! 21.11.06, 20:21
            I za fotki Tadzika i blizniaczki Tosi
            Parku
            Trrzech Usmiechnietych Gwiazd
            Dziekuje
          • potwors Re: Matalko!!! 21.11.06, 20:23
            Olcia, jestem smile
            wlasnie ugotowalam gar pysznego leczo i zjadlam czesc. Jeszcze mi na dwa razy
            mysle starczy smile
            A wizytke mam w piatek. Nie myslalam, ze on kiedykolwiek nastapi, termin wydawal
            sie taki odlegly... a tu prosze. No a jutro Chrumpsik ma lekarza smile

            Hej, no i co, dziewczyny przeczuwajace? kto ma byc nastepny?
            Juz trzymam kciuki smile
            • potwors Re: Matalko!!! 21.11.06, 20:24
              Dzieki za fotki ze spotkania we Wrocku! Ale piekne jestescie wszystkie, nie ma co!
              Tylko stolik widze pusty... zadnych pysznosci nie bylo??

              A gdzie jest Zuza?
              • feromonka Re: Matalko!!! 21.11.06, 20:33
                Hej!
                no wiecie - zawsze jak długo nie zaglądam na forum to potem takie dobre wieści
                czytamsmile

                Matalko gratuluję!smile

                Tatanko dziękuję za fotkismile, super wyglądacie wszystkiesmile
              • olcialew1 Re: Potwors 21.11.06, 20:34
                Leczo powiadasz, takie z kielbaska? Aaa zapomnialam, ze Wy tam macie dobre
                wyroby wedliniarske nie to co ja tutaj to.
                O Chrumpsie jutro pamietam a myslalam, ze Ty juz wizyte mials tylko nie nie
                zameldowalas. Trzymam kciuku za Was obie.
                Jutro tez moja kolezanka idzie sie dowiedziec czy beda blizniaki czy nie, ja
                juz nogami przebieram.
                Ide zdjecia ogladac o jeszcze nie mialam czasu ciagle cos pracowego musze robic
                • olcialew1 Re: Potwors 21.11.06, 20:35
                  Aaaa i jutro Abie miala miec operacje na druga reke. Byla w Polandzie czy nie,
                  odezwala sie do kogos?
              • yskyerka Re: Matalko!!! 21.11.06, 20:35
                Tatanko, dzięki za zdjęcia. Fajnie wam musiało być, takie wszystkie
                jesteście rozradowane.

                Potwors, jak to: pusty? Toć kasa leży, więc one już takie szczęśliwe,
                bo najedzone.
                • fantaisie Re: Matalko!!! 21.11.06, 20:51
                  Matalko, Kochana teraz już osobiście! gratuluję
                  Kotek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Strasznie się cieszę!
                  Megi, Skarbie bardzo dziękuję za esasmile buzi dla Ciebie!
                  A teraz spadam na herbatkę.
                  zaglądnę późniejsmile
    • olcialew1 Re: Po ogladaniu zdjec 21.11.06, 20:52
      Dzieki wszystkim za fotki smile
      Bebell Twoje dzieci po porodzie wygladaja tak powaznie jak jakies 5-cio latki :-
      ) Ano czarnolduynka Toska ani blondas Tadek nie wygladaja jak noworodki,
      zadnych zmarszcze ani nic, jak Ty to robisz?
      Erga faktycznie cala rozpromieniona u boku meza smile Erga Domino's rozwozisz??
      Zajedz do mnie z dostawa duzego tipa dam smile)
      Dziewczyny we Wrocku wszystkie promienne. Tatanko czy to jest ten sweterek z
      Allegro? Jaania oba zaciazone brzuchy wymacalas? Moze i Twoj juz ciazowy smile
      • jaania77 Matalko 21.11.06, 20:57
        gratulacje!!! Ale się ciesze!!!

        A nikt mi smsa nie wysłał..... Ja nie wiem co ja mam z Wami zrobic???????

        Olcia - pomacałam wirtualnie brzuchy a mój na pewno nie ciążowy. Zdecydowanie
        za wcześnie
      • potwors Re: Po ogladaniu zdjec 21.11.06, 20:57
        No kaske widzialam, to prawda> Ale jak dieta, to moze lepiej, ze przysmakow nie
        bylo widac. Bo banknoty na wyobraznie mi tak nie dzialaja smile

        Olcia, gdziezbym smiala nie zameldowac! Regulamin znam wink
        • ma_ruda2 Re: Po ogladaniu zdjec 21.11.06, 21:01
          wrocilam smile
          maz zly jak osa, bo mu sie zona szlaja, a w studiu dwoch fajnych chlopakow smile)
          ale jakos go udobrucham po magdzie m smile)

          Matalko kochanie jeszcze raz JUPI!!!!!!!!!!!!!!!!!! smile)) ale sie ciesze, obie z
          Ant cie dzis obgadalysmy, ale pozytywnie smile) buziak ...

          Ant i jak wrazenia?? kiedy ja mam isc z toba?? smile

          rozyslam wam troche zdjec. i dziekuje za wroclaw, jakie tam laski mieszkaja smile)
          • misia-ma Re: Po ogladaniu zdjec 21.11.06, 21:21
            Matalko! gratulacje wielkie smile ciesze sie bardzo

            Balbinko, Jaaniu, mi wstepnie wtorek pasuje.
            niech sie tylko Ania wypowie i Fantaisie.
            a tak w ogole Aniu, ja bym sobie Szymka tez
            poogladala, a nie ddostalam zdjec sad
            i poki co, to ja sie recyma i nogyma zapieram
            przed ta warszawa, choc nie powiem sekcja pocianowa kusi smile

            Balbinko, to ciasto niedobre wyszlo. za mdle. nie polecam

            Olcia, jak sprawdze o jakie tam serki chodzi to Ci napisze.
            a ten "sernik" naprawde byl zjadliwy smile
            nawt mimo tego, ze w jednym z serkow topionych
            byl dodatek szynki smile)))))))))))))
            m. malpiszon przyznal sie jak ciasto zjedlismy smile
            • ant25 Re: Po ogladaniu zdjec 21.11.06, 21:27
              Hejka,

              Matalko ogromne gratulacje, wspaniała wiadomosć, i łzy szczescia niech sobie
              płyną, geba mi sie smiala cały wieczor, jutro kreska bedzie wyrazniejszasmile)))))

              Megi buziak za esa dosyc lakonicznie odpisałam ale własnie walczyłam z miejscem
              w autobusiesmile))))

              Fajny ten listopadsmile))

              Marudzia, no tak jak mowiłam ide, tzn izdiesz ze mna za 2 tygsmile))zrobie sobie
              taki prezent na Mikołajkismile)))

              Lece sie poprzytulac do mojej małej ona taka przylepusia sie zrobiłasmile
              • balbinka74 Re: Po ogladaniu zdjec 21.11.06, 21:40
                Zatem poznanianki...wtorek wstepnie zaklepany!
                Jaaniu, pociesze cię,że ja tez poznania nie znam na wylot.Nie wiem jak sie
                poruszac po nim komunikacja miejskąsad(( Wstydsad((Zawsze samochodzikiem
                pomykam..a czasami pieszo.. i tak jak w ostania niedziele...z ul.
                Przybyszewskiego na dworzec PkS w 20 min dotarłamsmile)) A dwie laski, które ze
                mna szły wymiekly...no tak..ale dzięki temu zdazyłam na autobusik i nie bylo
                zbednego czekaniasmile))

                Monia, to co przyjeżdżasz?

                Mam nadzieje,ze lista starajacych sie znacznie sie zmniejszywink

                gwiazdka nam znowu zniknęlasad((

                Lalisiu, daj znac , co u ciebie!

                Melbus, co z waszym pieskiem? Dorwałas juz wychowawcę Kubusia?

              • zuza1978 Re: Po ogladaniu zdjec 21.11.06, 21:45
                Cześć, pamietacie mnie jeszcze???? W końcu mam laptoka i internet w domu!!!
                Stary komputer poszedł do magika, który zgra wszystkie dane i będziemy mogli
                się z nim pożegnaćsmile

                Matalko stasznie się cieszęsmile) Kolejne kreski na forum to tyle radości i
                jednocześnie iskierka nadziei, że może ten pocian w koncu zawita do wszytskich??

                Melduję, że nie mam na nic siły, mam straszne zaległości w czytaniu i mam dośc
                pociągów. Wlasnie wrócilam z rozprawy z Kielc i chyba nie wiem jak sie nazywam
                (w poniedziałek po pracy do pociągu, nocleg w Warszawie, o 7 rano pociąg do
                Kelc i potem do Poznania). Ledwo ja przyjechałam to jutro wyjeżdż M i woci
                dopiero w czwarteksad

                Jakieś spotkanie w Poznaniu się szykuje??? Czy ja też mogę sie przylaczyć ????
          • jaania77 Re: Po ogladaniu zdjec 21.11.06, 21:24
            dzięki za wszystkie zdjecia smile
            Maruda - smok zajefajny smile ale sama sobie nie zrobiłabym chyba.. a z
            warkoczykami to naprawde jestes Ania z Zielonego Wzgórza smile

            Tadzik jest bombowy, Szymus tez smile chłopaki są fajne smile

            Erga - ślicznie wyglądasz, taka rozpromieniona u boku męża - a męzus, normalnie
            jak nie lubię blondynów to....smile przystojniacha z niego, że hej!! I pisz
            częściej, proszę

            Wtorek mi pasuje na spotkanko, jak najbardziej smile Tylko miejcie na względzie,
            ze ja nie znam Poznania i będę kursować na trasie Novotel i Plac Wolności smile
            • bebell Matalko... 21.11.06, 21:46
              ściski ogromne! i GRATULCJE!!!!
              buziak!

              ale fajowowsmile)))
              • bebell Re: Matalko... 21.11.06, 21:51
                i kurka zielona ktos by mi mógł sms puscic! ja tu na ostatnich nogach zajrzałam...

                zdjęc nie obejrzałam, bo padam, ale mam nadzieję, ze mam...

                Balbinko- straszniem nerwowasad(

                i jeszcze a propos lampki: m.in. dlatego tak bardzo chciałam rodzic na Karowej,
                bo tylko tam takie lampki sa. W innych szpitalch są tylko własnie takie świecące
                od góry i Małemu Człowiekowi trzeba takie okulary zakładac. No, i następnym
                razem tez sobie do nich przyjade z 6cm rozwarciem i skurczami co 2minutysmile)) nie
                dam im szansy sie odesłacsmile))

                k.
                • olcialew1 Re: Matalko... 21.11.06, 21:53
                  Bebell ja widze, ze Ty masz juz caly patent prodowy opracowany smile)
                • jaania77 Re: Matalko... 21.11.06, 21:59
                  Bebell - jam sie też zeźlila bo żadna pocianica smsa nie puściła, że takie
                  newsy na forum nastały
                  • althea35 Re: Matalko... 21.11.06, 22:10
                    Marudka, smok okropny, ale za to ty sliczna, szczegolnie w warkoczykach!

                    Nie pamietam czy juz pisalam, ze wrocławianki wszystkie slicznie wygladaja i
                    zadnej dieta nie potrzebna! Jaaniu a tobie zycze ci zebys sie zarazila od Jutki
                    i Tatanki brzuszkiemsmile
                    • potwors Olcia 21.11.06, 22:21
                      Aha, Olcia, a leczo takie oszukane, bo tu kielbasy takiej prawdziwej nie maja sad
                      No ale i tak dobre bylo smile
                      • balbinka74 Re: Olcia 21.11.06, 22:28
                        Ja miałam dzis pyszniutki obiadzik(pozostałosci od wczoraj)
                        2 poj.piersi kurczaka
                        2 cukinie
                        4 pomidory
                        2 papryki(zielona i czerwona)
                        2 cebule
                        4 ząbki czosnku
                        przyprawy: sól, pieprz czrny, pieprz ziołowy, zioła prowansalskie, papryka
                        slodka i ostra, przyprawa chińska, sos sojowy(odrobina), warzywko

                        Wszystko kroimy w kosteczkę, wrzucamy kolejno: kurczak, czosnek, cebula,
                        papryka, cukinia, pomidor.kurczaka skropic olejem sojowym.
                        Pycha..i wychodzi tego duzosmile)
                        • olcialew1 Re: Olcia 21.11.06, 22:45
                          Oitwors to z czym to leczo?? Daj pomysl bo u mnie z kielbacha ciezko a ja z
                          dobra kielbacha to najbardziej lubie.
                          Balbinko kolejny Twoj przepis zapisany smile
                    • balbinka74 Re: Matalko... 21.11.06, 22:23
                      Babeczki, widzę,że nie wszystkie zostały powiadomionesad(( Mam
                      propozycje....Może zróbmy tak, ze wyznaczmy na stałe, kto ma komu przekazywac
                      wiadomosci..bedzie prosciej a nikt nie zostanie pominietysmile)) To jak?

                      Ch...a mam 6 zeszyt , z takim pismem, ze zaraz chyba bedę rzucac tym wszystkim
                      po domu...lenie zarazne, jak im sie chce to potrafią...Kuźw..żebym pól godziny
                      jeden zeszyt sprawdzała....normalnie zatłuke gadziny
                  • balbinka74 Re: Bebelku 21.11.06, 22:31
                    Przytulam, slonce ty nasze.Widzę,że plan juz msz...no to kiedy znowu wyruszasz
                    na porodówkę??/Tylko pamietaj..trzecie moze sie jeszcze wczesniej na swiat
                    wylonićsmile))
            • olcialew1 Re: Misia z szynka?????? 21.11.06, 21:46
              O fuj, nie urazajac Twojego Malza ale kurna jak on mogl, chyba po naszemu bylo
              napisane, ze z szynka smile))))))))))
              Tak sie na glos usmialam, ze az sie Zdzislaw obudzil, biedny takaie ciezkie
              zycie ma, w koncu zasnal a go matka glupim smiechem budzismile)
              Ant a co sobie totoolniesz i gdzie??
              Ide Marude w warkoczach ogladac.
              Matalko i jak tam ogorkowa, dobra wyszla?? Ty teraz jedz wszystko co ma mocny
              zapach a to lubisz bo potem przez jakis czas nie pojesz smile
              • olcialew1 Re: Misia z szynka?????? 21.11.06, 21:52
                Hehe przecinka ani nic nie wstawialm i wygldaa jakby to Misia z szynka byla :-
                )))
                • ma_ruda2 Re: Misia z szynka?????? 21.11.06, 22:26
                  melduje ze Magda m obejzana - malo pawelka bylo, buuu sad(
                  maz nadal naburmuszony, niech spada...
                  zrobilam 400 krokow na steperze, ide do wanny i spac.
                  kolorowych snow wszystkim smile
                  a jesli ktoras ma meza czy brata (ja mam tongue_out) KONRADA (a ktoras chyba ma brata)
                  to WSZYSTKIEG NAJ z okazji imienin.

                  do jutra smile
                  • fantaisie Wieczornie! 21.11.06, 22:46
                    Bardzo dziękuję za śliczne zdjęciasmile)) Tosia z Tadzikiem są the bestbig_grinDDD

                    Erga, promienna i radosna!!!! miło się patrzy!!!!

                    Marudzia jak Ania jesteś najlepszasmile ja nie wiem dlaczego, nie dostałaś głównej
                    roli w filmiesmile))
                    Smok szał, ale aż miałam ciarki jak zobaczyłam to zaczerwienienie na jednym
                    zdjęciu! i ogórkową też bym zjadłasmile
                    I ta 21 na podskoki jest imponująca! brawo!!!
                    I wszystkiego naj dla bratasmile żeby zawsze miał taką cudowną siostręsmile)))

                    Zdjęcia ze spotkania milusie, ślicznie dziewczyny się prezentujeciesmile))

                    Anialm, zdjęcia parku śliczne i chociaż dwa się pojawiły słodkiego Szymusiasmile
                    może by tak więcej... i przykro mi, że ciemieniucha daje popalićsad ale mam
                    nadzieję, że niedługo przejdzie!

                    Erguś, też przczytałamsmile ubóstwiam takie długie posty, a poza tym
                    poprzypominałam co się u nas działo! super, masz ten strójsmile

                    Potworsiku, czas zasuwa, dopiero co martwiłaś się, że to jeszcze tyle czasu, a
                    to tuż, tużsmile))

                    Ant, jestem pod wrażeniem pomysłu na prezent!
                    I przytulaj małą, póki jeszcze chce....

                    Hej Zuza, zaglądaj częściej i może troszkę zwolnij i kto to mówitongue_out

                    Balbinko, nie ma to jak remontytongue_out zawsze coś się dziejesmile
                    A jak Ty się czujesz?
                    I nie skomentuję dzieciaczkasad biedny...

                    Misia, Twoja koleżanka wywołuje u mnie agresję!!!! co za typ!
                    I narobiłaś mi nadziei, że może się przeprowadziciesmile
                    I te ciasta są imponujące, koniecznie musicie mieszkać w W-wie, będą Was
                    nawiedzać i próbować tych wypieków!

                    O rany, Chrumpsik mnie dowartościowałsmile))) buziaki!!!!

                    Yskyerko gratuluję tempa! czyli będziesz już częściej? i zaraz kłócitongue_outPPP
                    pomarzyć warto, a poza tym ja tak już super ściśle nie przestrezgamtongue_out i dzisiaj
                    jadłam naleśniki z serem fetą, szpinakiem i suszonymi pomidoramismile pycha!!! i na
                    ile już zapuściłaś włoski??? ja chyba muszę iść podciąć!

                    Olciu, toż to mróztongue_outPP a masz polarową piżamkę???

                    Tatanko, to nagadasz się z siostrą w samochodzie i jak znam życie w nocysmile a na
                    pewno wrażeń ma mnóstwosmile fajnie!

                    Co do mojego przyjazdu, to nie wiem nicsad P. musi jakoś się zadeklarować! nie
                    wiem, czy samochód, czy pociąg nie wiem nic.... dam od razu znać jak będą jakieś
                    wieści!

                    Kocurku, może faktycznie to uczulenie jest na jabłka! chyba więcej jest z
                    akażdym razem jak jesz więcej jabłuszek.... oby to była prawda!

                    Cytruś, cudownie że Motylki rosną! czas zleci i niedługo będziesz grasować z
                    małymi w wózkusmile))

                    Bebelku, no proszę już dwa dni! coraz lepiejsmile i niech tak pozostanie!!! a
                    Tadzik blondynek jest kochanysmile))

                    I kajam się, że nie wysłałam esówsad(( ale już się tłumaczę! nie było mnie na
                    forum i nie wiedziałam kto wie, a kto nie, buziaki przeprosinowe dla Bebelka i
                    Jaani!!! cmok, cmok!!!!
                    Cholercia nic więcej nie pamiętamsad mam jakąś dzisiaj pustkę w głowie! w sumie
                    miałam cięzki dzień, ale najważniejsze że już za mną.

                    Całuję baaardzo mocno wszystkie dziewczynki!!!! i idę spać. Dobranocsmile)))
                    • zuza1978 Re: Wieczornie! 21.11.06, 23:11
                      No, wykąpałam sie, wymoczyłam w wannie i zaraz odpłynę do łóżka...Jeżeli
                      dostałam jakieś zdjęcia, to obejrze sobie jutro w pracy. Szef sobie gdzieś
                      jedzie, więc w końcu będzie jakaś chwila oddechusmile
                      Fantaisie, jeżeli będziesz w Poznaniu, to ja też chc sie z Toba spotkac,
                      wiesz???I chyba Jaania przyjeżdża tak???
                      A ja bym chętnie wpadała na forum częściej, tylko w robocie czasu brak a domu
                      nie bylo jaksad Jakiś czas temu padl na dobre komp i dopiero teraz kupilismy
                      nowy i podlaczyliśy internet. I bardzo mi was brakowało w ten weekend, jak się
                      dowiedziałam, że muszę czekać do grudnia. Nie żebym chciała Wam marudzić, ale z
                      Wami w takie dni łatwiej. A było smutno.
                      A teraz dobranoc.
                      Slodkich snówsmile
                      • erga4 Re: Wieczornie! 22.11.06, 00:03
                        i znów jestem - wróciłam z pracy.

                        sygnał znów słaby, ale udało mi sie wejsc na gazete.

                        Bebelku - nie mam pojęcia czemu sms nie dotarł na komóreczkę angielską.. może
                        kierunkowy nie taki... kurcze nie wiem - a dałaś na pewno +44 na początku??

                        dzięki za komplementy - faktycznie ożyłam od spotkania z mężem. śmieję się non
                        stop. i choć zdarzają mi się kłótnie z mężem - jak chyba każdemu - to cieszę
                        się że znów jesteśmy razem.
                      • erga4 Re: Wieczornie! 22.11.06, 00:09
                        zupa cebulwa była pyszna!!! grzaneczki zapiekłam w piekarniku z serkiem -
                        pychota!!

                        macie rację - dużo się działo przez ten czas co widać w moim pościku - i mimo
                        że z opóxnieniem to przezywałam z wami to wszystko - nosz pokochałam was tak
                        bardzo!!!!!

                        co do jazdy po ichniemu to nie jest tak źle - bardziej się martwię żeby w
                        polsce sobie nie pomylić stron bo u nas jednak nie są tak wyrozumiali kierowcy.

                        co do staranek i dni cylu to melduję że od wczoraj jajniki dają o sobie znać a
                        dziś jeszcze bardziej no i śluzik się mniamuśny pojawia...

                        łomatko - Matalka!!!!!!!!!! poważnie?????? nosz buziak ogromny!!! gratuluję!!!
                      • erga4 Re: Wieczornie! 22.11.06, 00:20
                        tak olcia - dominosa rozwoze. co do tipów to w weekendy sa najlepsze - jezdze
                        niecałe 5 godzin i kilkanascie funtów zawsze wpada.

                        i ja smska tez nie dostałam - dobrze ze zajrzałam na forum
                        • erga4 Re: Wieczornie! 22.11.06, 01:55
                          i widze że nikogo tu nie ma o tej porze... a ja czekam na mężusia który się
                          prysznicuje i zaraz uciekam do obowiązków małżenskich - w końcu trzeba tego
                          dzidziula zrobić, no nie?
                          • matala6 Dalej sa dwie .... 22.11.06, 07:18
                            Az trudno mi uwierzyc.
                            Cud prawdziwy!!!
                            G. wniebowziety wink)
                            Mam anielska minke...

                            Ide sie do pracy szykowac.

                            Milego dnia dziewczynki!!!

                            Ktora nastepna ;?
                            • melba7 Re: Dalej sa dwie .... 22.11.06, 07:28
                              Matalkasmileto ciąża, a nie cudsmileno doooobra, mozna to nazwać cudemsmilesmileGratuluje
                              jeszcze razsmilesmile
                              • megi.1 Re: Dalej sa dwie .... 22.11.06, 07:54
                                Matalko ja przez te Twoje dwie kreseczki mam łzy w oczachsmile)))))))))) Jeszcze
                                raz gratuluję i zyczę spokojnych 9 miesięcy!smile))

                                Przepraszam, że nie wszytkim puściłam sms-y ale odgrywały się u nas dantejskie
                                sceny, bo Miki histeryzował i chciał mi wyrwać komórkę (on nerwowy stał się
                                przez to ząbkowanie). Jeszcze raz się kajam!!!

                                A teraz czas na fitness. Do potem!
                                m.
                            • jaania77 Re: Dalej sa dwie .... 22.11.06, 08:02
                              Matalko - gratuluję raz jeszcze - ale susper!!! Jutka to naprawdę rozwiazala
                              worek z kreskami smile Teraz to jak się sypnie smile

                              ech jak chciałabym być następna ale u mnie to 18 dc dopiero wiec jeszcze
                              mnóstwo czasu smile ale ostro działamy bo od poniedziałku znowu post sad

                              No i ok, wybaczam brak esa wczoraj smile)))))))) Grunt, że wieści są dobre smile

                              Miłego dnia
                            • althea35 Re: Dalej sa dwie .... 22.11.06, 08:04
                              Matala, gratulacje! Zycze spokojnych 8 miesiecy!

                              Megi, o tej porze na fitness??
                              • bebell Re: Dalej sa dwie .... 22.11.06, 08:39
                                Poranne Yo!

                                Brak sms puszczam w niepamiecsmile)))

                                Matalko- jeszze raz ściski delikatne, takie ciążowesmile)) raduje się sercesmile))

                                Erga- no, było to +44, było... mam nadzieję, ze nocna działalnosc przyniesie
                                efektysmile))

                                Olcia- no patent prawdziwysmile) a co! ale po mnie przyjęli jeszcze lepsza agentkę:
                                kobitka na piechotę przyszła do szpitala i wjechała na porodówkę juz w skurczach
                                partych!!! po trzech parciach dzieciątko juz było na świecie!!! a cały poród
                                trwał2h45min i ta babka godzine przed urodzeniem Małej to sobie jeszcze z
                                odkurzaczem latała po mieszkaniu i gotowała obiadsmile)) ja z odkurzaczem nie
                                latałam. No, ale pora była nie własciwasmile)) za to w skurczach co pięc minut
                                stałam w wannie i goliłam nogismile))

                                Balbinko- następny raz planuje jak Tadek pójdzie do przedszkolasmile)) a bedzie co
                                Bóg dasmile))

                                A moje towarzystwo śpi. Tadzio teżsmile)) zasypia chłopiec o 20-21, je o 1-2, potem
                                o 5.00. Nie jest źle póki co. Odpukac!!!!

                                k.
                            • stokrotka76 Re: Dalej sa dwie .... 22.11.06, 10:00
                              Matalko, teraz dopiero przeczytałam! Ale się cieszę!!! Gratulacje ogrmne dla
                              Ciebie i małżonka smile))). Rośnijcie zdrowo smile))
    • bebell obejrzałam foty... 22.11.06, 08:56
      Anialm-dzięki za ten park, tak mi się zrobiło Jeżycjadowo od razusmile))

      Ma_ruda- nosz Ania jak żywa!!!! chyba sobie sięgne po nia jeszcze razsmile) a ten
      tatuaż okropny!!! po co Ci to? po co??? brrrr!!!

      Erguś-w fajnym miasteczku jesteściesmile)) i fajnie wygladacie razem z Msmile)) i mam
      nadzieje, ze sie szybko rozmnożycie na tej wyspiesmile))

      k.
      • jutka7 dzieńdoberek :) 22.11.06, 09:16
        Matalko, jeszcze raz wielkie gratulacje!!! Bardzo się cieszę smile Życzę Ci, zebys
        nie kombinowała jak ja i cieszyła sie tym błogosławionym stanem smile

        Erguś, zaglądaj częściej!!! smile zdjęć żadnych jeszcze nie widziałam, ale wierzę,
        ze szczęście z Ciebie bije smile no i działajcie...

        Balbinko, Twoja potrawa brzmi pysznie! Współczuje, że masz tyle pracy przed
        swiętami, ale moze skupisz się na niej i nie będziesz sie denerwowała? smile

        Olcia, nadal lezysz plackiem? A to zimno to jaka temperatura u Was?

        Zuza, super, ze laptop już jest i łaczność ze światem smile

        Fajne spotkanie Wam się szykuje. nawet ostatnio myslałam, ze Poznań nie tak
        daleko przecież, więc mogłybyśmy sie skrzyknąc z okolicy i spotkac się w
        większym gronie. mam nadzieję, że damy radę smile

        Megi, ucaluj Mikiego ząbkującego. Biedaczek, nie dziwię się, ze się denerwuje.

        Marudzia, warkoczyki to na stałe? smile jeszcze ich nie widziałam, ale wyobrażam
        sobie smile

        Bebellku, ale Tadek i Tosia podobni do siebie po urodzeniu, szok!!! Teraz
        rozumiem skąd te bliźniaki rozłozone w czasie smile)

        I nie wiem co jeszcze chciałam- aaa, co to jest ciemieniucha?

        Jeszcze się nie obudziłam, więc pozostałym babeczkom- Althei, Fantaisie, Ant,
        Jaani, Melbie, Chrumpsowej, Anialm, Gviazdce, Kocurkowi, Potwors, przesyłam
        buziaki smile (mam nadzieje, ze nikogo nie pominęłam)
        • ma_ruda2 Re: dzieńdoberek :) 22.11.06, 10:12
          witam dzis smile

          Matalka a ty myslalas ze ta druga kreska, to co, znikinie?? smile) sciskam smile

          Ergunia oby nocne przytulanko przynioslo efekty smile

          i wiecej nie wiem smile
          • chrumpsowa Re: dzieńdoberek :) 22.11.06, 10:46
            Matala normalnie sie wzruszylam!!! A ile Wy sie staracie dlugo juz chyba, nie?
            No i jakie badania robilas ostantnio? COs mi umnknelo... Zycze Ci spokojnej,
            bezproblemowej ciazy! Super szybkiego, bezbolesnego porodu i zdrowego jak rydz
            dzieciaka!!!

            Dzieki za zdjecia. Erga wyglada rewelacyjnie, Marudzia mi sie najbardziej w
            warkoczykach podobasz. Smok swietny smile Ja powtarzam - na kims tatoo mi sie
            podoba, ale ja nie chcialabym miec wink

            Aniulm park wyglada baardzo jesiennie a Szymus normalnie - do schrumkania (skoro
            chrumpsowa to pisze wink

            No wlasnie dzis o 15.00 mam wizyte u lekarza. Zoabczymy co powie. Czy bedzie nas
            wysylal do specjalistow czy sam porobi badania na poczatek.

            A ja chcialam juz pisac po wlosku czyli zamias k to c i takie tam crying((((( Ech...
            Nawet ojczysty jezyk mi sie miesza nie podoba mi sie to ;/

            Erga o zupie cebulowej slyszalam i widzialam w tv jak robili i kurcze mam ochote
            zrobic! No i trzymam kciuki za starania!!!

            Potwors dawaj przepis na leczo!!!!

            Ja mam jeszcze szpinak mrozony, ktory mi zostal z kopenhaskiej ;P i chyba dzis
            zrobie lasagne ze szpinakiem i ricotta... Ech moja jedyna rozrywka to wymyslac
            co zrobic na obiad ;P

            Kasia odzywaj sie czesciej - nie napisalas jak bylo na kolacji!

            A gdzie Enterek sie podzial?

            I Ane nie ma...

            I Agan i Pitu umilkly... Ma ktos od nich wiesci? Kocurku wiesz moze czy u Pitu i
            Zosi wsio oki???

            Ja w tym cyklu jakbym mogla to moja szanse na 2 kreski moge komus oddac wink bo
            sie nie staralismy wiec ja spokojnie czekam na @ kotra za jakies 3-4 dni powinna
            przylezc.

            No i juz srodek tygodnia - ale ten czas zasuwa...
            • fantaisie Re: dzieńdoberek :) 22.11.06, 11:17
              Duża buźka w środę dla wszystkich Lasek pocianowychsmile)))
              Uciekam na zakupki do makro, potem szukać firanki do kuchni, a potem wrócę na
              lekcję.
              Papa

              Chrumpisk trzymam o 15 kciuki!!!!

              Za Jaanię i Ergę też trzymam, żeby ten cykl był baaaardzo szczęśliwysmile))
              przyznawać się, kto jest właśnie na etapie okołoowulacyjnegobig_grinDDD to też będę
              trzymać!!!
              Pa
            • yskyerka Re: dzieńdoberek :) 22.11.06, 11:19
              Witam się i ja. Dziś miałam leniwy poranek, więc jestem dopiero po śniadaniu
              i po porannym przeglądzie prasy. smile A teraz zabieram się do roboty.

              Matalko, to chyba już uwierzyłaś, że ta kreseczka nie zniknie?

              Marudko, jakby kręcili kolejną wersję Ani, koniecznie muszą cię wziąć
              do głównej roli.

              Chrumpsie, trzymam kciuki za tę dzisiejszą wizytę.

              Nie mam zdjęć Szymka. sad

              I... nie wiem, co jeszcze chciałam.
        • erga4 Re: dzieńdoberek :) 22.11.06, 11:18
          i ja się z wami witam!!! wstałam specjalnie rano bo wtedy lepiej necik działa.
          po południu nie mam szans na połaczenie.
          ale póki co wystarczy mi tyle smile)

          Matalko - nosz mordka mi się smieje - gratulacje jeszcze raz!!

          I ja brak smska puszczam w niepamięć jak Bebell

          Jutko - zmolestuj marudkę to zdjęcia zobaczysz smile)
          bo moja poczta wlecze się okrutnie i wiesza mi necik.

          miasteczko - fakt - fajne, i fajnie byłoby się w nim rozmnożyć smile)

          Jaaniu - a moge być zaraz po tobie???? u mnie co prawda 13 dc ale cykle mam
          dłuższe - przepuszczę cię, ok?

          co do działań nocnych ... owszem... były .. a jakże!!!!
          • jaania77 Re: dzieńdoberek :) 22.11.06, 11:21
            Erga - oczywiście smile i zaraz za Tobą cała reszta smile a najlepiej wszystkie w
            jednym czasie, w końcu wszystko się u nas wyrównuje, nie? tongue_out
          • yskyerka już wiem, co jeszcze 22.11.06, 11:21
            Erga, Jaaniu, trzymam kciuki za staranka!

            Ja swoją szansę na dwie kreseczki z tego miesiąca też mogę którejś oddać. smile
    • yskyerka Bebell, a jednak się pospieszyłaś 22.11.06, 12:14
      Trzeba było posiedzieć w tej wannie jeszcze chwilę, a potem wsiąść
      do autobusu.
      • misia-ma witam w srode 22.11.06, 12:45
        i ciesze sie niezmiernie, ze u Maltanki
        kreska nie zniknela smile
        • anialm Re: witam w srode 22.11.06, 13:16
          Matalko jeszcze raz Ci gratuluje smile

          Marudzia twój smok jest obłędny smile) to jest dopiero mistrzostwo...
          No i Ania z Z.W. jak żywcem z książki wyjeta.

          Posłalam jeszcze raz do Misi i Yskyerki zdjęcia, wysłałam do wszystkich -nie
          wiem dlaczego nie podochodziły sad(

          Balbinko ściskam kciuki za IUI...
          A spacer ładny sobie zrobiłaś, to raczej chyba bieg był prawie na ten dworzec -
          20 min. ... no ładnie.
          A wiesz że to już nie jest rondo Przybyszewskiego tylko Jana Nowaka-
          Jeziorańskiego? Jest w UM jakiś bystrzak i zmienia nazwy strategicznych miejsc
          w Poznaniu. Tak samo nie ma juz ulicy Serbskiej tylko Aleje Solidarności.... i
          bądź tu mądry jak ktoś cię pyta.

          My już dzisiaj zaliczyliśmy spacer na pocztę - listy trzeba teraz samemu
          odbierać, bo listonosze strajkują smile ciekawe jak długo

          A na wtorek Ja się piszę smile
          Jaaniu spoko plac Wolności blisko Starego Rynku i innych fajnych miejsc nie
          będzie trzeba duzo chodzić. Już się cieszę na spotkanie smile)
          A Fantaisie jak z Tobą będzie??? Ja koniecznie muszę Cię zobaczyć w realu !!! smile
          • jaania77 Re: witam w srode 22.11.06, 13:26
            Anialm - a ulica Jugosłowianska to dalej Jugosłowiańska? Bo okaząło się
            dzisiaj, że tam też codziennie będę....
          • kocurek100 Re: witam w srode 22.11.06, 13:38
            Matalko, jeszcze raz gratuluje!!!

            Marudzia! noz zajebiscie w tych wlosach wygladasz! szczegolnie w warkoczach,
            Aniutongue_out a smok moze byc smile

            Jutka, dzieki za buziaki. Ja tez przesylam kiss**

            Rozmawialam z Pituska. Pozdrawia Was wszystkie i jak juz ogarnie cala sytuacje
            to sie odezwie. Poki co laktacja kiepska, no i proza zycia codziennego z
            noworodkiem ja przytlacza tzn. niewyspanie itd.wink Jej Zocha jak moja Julcia -
            maly ssaczek... nie odpuszcza mamy od cycusia! Pocieszylam ja, ze pierwszy msc
            najtrudniejszy, potem bedzie gladko! wink)) Teraz Pitus marzy zeby sie wyspac!
        • tatanka-2002 Re: witam w srode 22.11.06, 13:28
          Jestem i ja smile

          Matalko - przeciez ona nie mogła zniknąć.
          Uważaj na siebie i szczęśliwych kolejnych 8 miesięcy.

          Erguś - dobrze, że jesteś z nami smile
          Stęskniłam się za Toba i nadal z P. uważamy, że jesteś usper odważna.
          Ty też myślisz, że Kropek to facet???
          Kolejne USG we wtorek więc zobaczymy smile

          Marudko - jako Ania podbiłaś moje serce.
          Zdjęcia z nurkowania wyśle Ci, ale musze je najpierw zeskanować.
          Myślę, że jak Ania mnie odwiedzi, to podeślę Ci trochę,
          ale to dopiero za tydzień.

          Balbinko - uważam na siebie i robię wszystko powoli.
          Podróż wczraj była miła, bo rozłożyłam sobie fotel
          i całą drogę śpiewałam z P.,a Ania i jej Paweł lali z nas.
          Było fajnie, bo się stęskniliśmy. W domku byliśmy o 2 w nocy, ale spałam do 11.

          Dzisiaj tylko pranie w Brzegu zrobiłam i obiadek
          a sprzątanko na jutro sobie zostawiłam, bo P. wyjeżdża o 7 rano
          i wróci w nocy, więc muszę mieć co robić.

          Ktoś pytał się o mój sweterek, więc pisze, że to ten z allegro.
          Nakupiłam ostatnio dużo takich pierdułek świątecznych...
          Szkoda, że nie staną w tym roku w salonie na święta.sad
          Mam dobą wiadomość - hydraulik dzisiaj wychodzi z budowy i kończy robotę.
          W piątek kończa kłaśc kolor na elewacji. Kafle w kuchni na dole już leżą,
          a w piątek wchodza do łazienki i będą tam robić.
          Za tydzień będzie już cała kuchnia, a do 30 mają drzwi wewnętrzna zamontowac.
          Jak tak dalej pójdzie, to parapetówka będzie na święta smile

          Gałganie - buziaki!!!
          • misia-ma Re: witam w srode 22.11.06, 13:40
            Jaaniu, Jugoslawianska, to wciaz Jugoslawianska,
            ale kawalek z placu wolnosci to besziesz miala

            Anialm, zdjecia doszly. dzieki smile
            szkoda ze wtedy nie wzielysmy aparatu sad
            • jaania77 Re: witam w srode 22.11.06, 13:45
              tak myślałam.....no nic to, taksowki chyba jeżdża w Poznaniu smile
              • misia-ma Re: witam w srode 22.11.06, 13:52
                ano jezdza smile
                • anialm Re: witam w srode 22.11.06, 14:05
                  Jaaniu mozesz tramwajkiem sobie jezdzic - zwiedzisz pół Poznania z placu na
                  Jugosłowiańska smile

                  Misia - Ja zdjecia robilam komórka... wiec gapa ze mnie jest, bo moglam pare
                  fotek. No nic nastepnym razem smile
                  A łabedzi jest juz 6 w parku - w tym 3 szare smile
                  • jaania77 Re: witam w srode 22.11.06, 14:43
                    pewnie tak, ale gorzej się porusza MPK nie znając miasta. Urządzili mnie z tą
                    Jugosłowiańską, tak myślałam, że to daleko bedzie....
                    no trudno
                    ale do Was na pewno dojadęsmile
                    • yskyerka Re: witam w srode 22.11.06, 14:47
                      Aniu, zdjęcia od ciebie nadal nie dotarły, ale już Fantaisie mi je podesłała.
                      Dzięki! Szymuś jest uroczy, a part taki, że ech... Ja mam las po drugiej
                      stronie ulicy o zero czasu na spacery. Głupie to wszystko. sad
                      • olcialew1 Re: witam w srode 22.11.06, 15:29
                        Witam sie dzisiejszo.
                        Matalko jeszcze raz gratulacje!!!
                        Bebell z tym odkurzaczemch w Waeszawie r bedziesz latac przy trzecim
                        Nie pozacinalas sie przy tym goleniu?
                        Yskyerko to faktycznie nic tylko w autobus Warszawie rodzic. Przez cale zycie
                        mozna duzo zaoszczedzic.
                        Fantazyjna a za Ciebie to przypadkiem nie trzebaa kciukow trzymac, co?
                        Chrumpsowa jak tam po doktorku?
                        Pituz zycze zeby chociaz w jedna noc sobie pospala.
                        Ja tez nie mam zdjec od Anialm.
                        Ja czekam na telefon od kolezanki i zaraz sie skicham, jeszcze z 1,5-2 godziny.
                        Julka sie obudzila i fika moze glodna jest?smile
                        Aaaa Jutka tak, ja dalej lezakuje i w poniedzialek dowiem sie czy zanosi sie na
                        zmiane.
                        • kasia0606 Re: witam w srode 22.11.06, 16:01
                          Dzien dobry,

                          Ja tylko na chwile bo dzieciatka chore i nie mamy humorkusad(

                          Matalko ciesze sie z calego serca. Zycze Ci spokojnej ciazy i super maluszka na
                          koncu!

                          Ani i Kasi dziekuje baaardzo za zdjecia przystojniaczkow.

                          Dziekuje tez Tatance za zdjecia ze spotkania. Zazdroszcze Wam tych spotkan. Ja
                          tez chce sie spotkac wobec tego zapraszam do siebie. Gwarantuje mile wrazeniasmile)

                          Marudko Tobie tez dziekuje za zdjecia mojej ukochanej dziewczynkismile) i Ergusi.
                          Caluje Cie mocno Marchewkosmile))

                          Ergusia Ty promieniejesz!!! Trzymam kciuki za Twoje dwie kreski!Przeczytalam
                          calego posta. Jestem pod wrazeniem!

                          Grazynko pytasz jak wypadla kolacja. To wlasciwie byla raczej wiejska zabawa!
                          Wszystko odbylo sie w starej winnicy. Byla muzyka, tance, szwedzki francuski
                          stol i duuuuuzo wina. Pogadac pogadalam bo pytania standartowe to juz sie
                          zdazylam nauczysmile) I musze sie pochwalic ze zajelismy 3 miejsce, bo byl konkurs.
                          Polegal na tym ze trzeba bylo podac ilosc korkow od wina ulozonych wdluz
                          winnicy. I pomylilismy sie o 3 szt. Wygralismy poltora litrowa butelke Julienas.
                          I wzbogacilam swoja zastawe o 7 kieliszkowsmile))

                          Monia to beaujolais ktore pilismy bylo bardzo dobre. Ja lubie wlasnie takie
                          lekkie wina. Ale, bodajze w czwartek, jak Krzysiek wracal z pracy to gdzies na
                          miescie zalapal sie na degustacje i stwierdzil ze to byl kwach. Nie wiem zreszta
                          moze te wina co sa w polsce inaczej smakuja. Ta winnica w ktorej bylismy podobno
                          slynie z dobrego beaujolais. Mnie smakowalosmile nabylismy zreszta kartoniksmile)

                          Kasiu usmialam sie. Najwazniejsze to elegancjasmile))

                          A ja mam ostatnio jakiegos dola. Nic nie umiem, nic nie rozumiem, do kitu to
                          wszytko. Tzn. wiem co i jak ale mam jakos zakichana blokade w sobie. Nieraz
                          otwieram usta i nic.. Doslownie karpia robie. Po raz pierwszy od 5 miesiecy
                          mysle ze moze lepiej bylo zostac w Polsce. Czasami mam zal do K. ze mnie tu
                          wyciagnal. I jeszcze czeka mnie lot samolotem za 4 tygodniesad(( Juz jade na
                          melisie a i tak nie moge dac sobie rady ze strachem. E co Wam bede smecic.

                          A tak z ostatniej chwili: Iza wczoraj stwierdzila ze ma lepszy SLYCH niz wzrok i
                          ze ma zwidy, bo jej Jasmina z szafy wychodzi. Krzysiek jest rozczarowany bo z
                          naszej nie chce zadna laska wyjscsmile)

                          Ide posmigac zelazkiem.
                          Caluski dla Wszystkich.
                          Papa
      • bebell Re: Bebell, a jednak się pospieszyłaś 22.11.06, 15:52
        Yskyerko- czytałam o tym już wcześniejsmile)) a mój M jak mnie wiózł do szpitala to
        chciał jeszcze o pocztę główną zahaczyc, ale go odwiodłam od tego pomysłusmile))
        nie wiem czy słusznie, darmowe znaczki też sa fajnesmile)
        • melba7 Re: Bebell, a jednak się pospieszyłaś 22.11.06, 16:00
          melduję się...i mam pytanie-zarobionym i mało odzywającym się juz zdjęcia nie
          przysługują, co?sad
          Młody mi zachorował-smarka, ma stan podgoraczkowy, więc robię mu rosół i pomykam
          na usg...
          • ma_ruda2 Re: Bebell, a jednak się pospieszyłaś 22.11.06, 16:29
            Melbunia a jakich ty zdjec znowu nie masz??
            sciski dla Mlodego, tez chce rosolek ...big_grin

            Bebelek jak Tosia, nadal pokoj panuje na froncie ??? buziak dla niej, dal
            Tadzia, dla W i duzy dla ciebie kiss***

            Zuzka przyjezdzasz do wa-wy?? to mial byc chyba ten weekend, co??

            Kasiu sciski dla dziewczynek, moze im tez rosolek?? i buziak dla ciebie. nie
            smutkuj sie!!! przytulam...

            Za Jaanie i Erge kciuki trzymam caly czas smile

            Do Pitusia wyslalam esa, i czekam na odp. ale w miedzyczasie byly wiesci od
            Kocurka, wiec wiem ze Pitus 'zapracowana' przy Zosi smile

            i spadam powoli do domku, dzis idziemy z M do kina na 'Z odzysku' a jutro
            niestety na Bonda tongue_out milego wieczorku laski, pa
          • olcialew1 Re: Bebell, a jednak się pospieszyłaś 22.11.06, 16:30
            Melba sciski dla Mlodego i daj znac po doktorku.

            Chyba sobie koszulke kupie smile
            www.cafepress.com/buy/humor/-/pv_design_prod/p_1417054.57332721/pNo_57332721/id_12461796/fpt_/opt_/c_360/pg_
          • matala6 Popoludniowo .... 22.11.06, 16:31
            i radosnie sie wytam.

            Jutro ide do ginki.
            W pazdz. mialam robione hsc i hsg i biopsje endo - wyniki byly ok.

            A koncem pazdz. robilam badania krwi, ASPAT, ALAT,glukoze i CRP ultraczule,
            i prlotaktyne (ta ostatnia powyzej normy) i w list. byla ocena owu.
            I po prawie 2 latach jest!!!!,
            Do tej ginki chodze od czerwca (jest konkretna i ludzka)
            i jest super. Liczyla, ze w tym albo w przyszlym cyklu uda sie nam naturalnie.
            • matala6 Re: Popoludniowo .... 22.11.06, 16:35
              Dzieciaczki choruja - szkoda ich.

              A szczepilyscie sie na grype ;?
              bo ja jeszcze nie zdazylam
              i juz kombinuje co z tym fantem zrobic.


              Wieczorkiem spadamy na hiszpana,
              ale na razie bujam w chmurach,
              a potem na koncert kolegi wink)
              • althea35 Re: Popoludniowo .... 22.11.06, 16:41
                Olcia beznadziejna ta koszulkawink A co ja mam sobie napisac... Ze nie wiem kto
                ono jest...

                Matala, no to predko sie nie zaszczepisz. Z tego co Tatanka sie dowiedziala, to
                mozna po 16 tc, a mnie doktorek moj od szczepien powiedzial, zebym przyszla w
                grudniu. Uwazaj na siebie i myj czesto rece!
                • fantaisie Re: Popoludniowo .... 22.11.06, 16:42
                  Matalko, Althea dobrze pisze! musisz teraz troszkę poczekać. I różnie jest z tym
                  chorowaniem! moje w ogóle nie chorują!
                • potwors Re: Popoludniowo .... 22.11.06, 16:44
                  Aha, i Kasia ma smutki obczyzniane sad(
                  Przytulam mocno! To na pewno chwilowy spadek nastroju! Zobaczysz, ze pod
                  wzgledem jezykowym bedzie coraz lepiej!!
                  Koszulka super smile

                  Fantaisie, ja dzis tez bylam w tutejszym Makro, czyli w Metro smile Z tesciami.
                  ale na szczescie nie bylo wielkiego tloku!
                • olcialew1 Re: Althea for YOU 22.11.06, 16:44
                  www.cafepress.com/buy/humor/-/pv_design_prod/p_1417054.57328855/pNo_57328855/id_12461800/fpt_/opt_/c_360/pg_
                  • althea35 Re: Althea for YOU 22.11.06, 16:49
                    E tez sama klamstwa... staralismy sie, ale polozna nie chciala z nami
                    wspolpracowacsmile
                    A ta twoja fajniejsza, z kolorowymi rekawami.
                    • olcialew1 Re: Althea for YOU 22.11.06, 16:58
                      Na jednej koszulce jest napisene:
                      It is not over until the fat lady screams! smile)))
                      • althea35 Re: Althea for YOU 22.11.06, 17:08
                        O widzisz Olcia, to jest niezle!
            • olcialew1 Re: Popoludniowo .... 22.11.06, 16:38
              Matalko wiedzialam, ze od jakiegos czasu sie staracie ale nie wiedzialam, ze az
              2 lata. Tym wieksze gratulacje.
              Moja kolezanka starala sie od roku i po badaniu droznosci zaskoczyla, lekarz
              mowil ze wszystko bylo drozne i ok ale duzo kobiet bo tym wlasnie badaniu
              zachodzi nawet jak nie bylo zadnych problemow.
              GRATULACJE!!!!
              • fantaisie Re: Popoludniowo .... 22.11.06, 16:40
                Matalko, świetnie że trafiłaś na taką lekarkęsmile)))
                A na jaki koncert???

                Olcia, koszulka mi się bardzo podoba!!!!! bardzo, bardzo!!!!!

                Marudzia, miłego oglądankasmile
            • potwors Re: Popoludniowo .... 22.11.06, 16:39
              Witam popoludniowo!
              Chrumpsie, czekamy na meldunek!

              Olcia, tym razem wrzucilam do gara troche kurczaka, wiec w sumie podobnie jak
              Balbinka. A z warzyw dalam wszystko, co mialam w domu smile papryke, pomidory,
              baklazana i ogorka. i cebule. I przyprawy. smile
              A czasami z braku kielbasy robie z parowkami.

              Dzis sie piekna pogoda zrobila i nawet na spacerze bylam smile
              A, wiecie co? przechodzilam kolo jakiegos banku i padlam, jak zobaczylam godziny
              otwarcia: rano jakies w miare normalne (jak na Wlochy), a po przerwie: 14.35 -
              16.05!!! Widzialyscie kiedys takiego cudaka? ;-DD

              Yskyerko, no to ja - jezeli kiedys bede w ciazy - sprobuje sie postarac urodzic
              w samolocie smile) Na pewno bardzo sie przydadza darmowe bilety!

              NIe wiem, co jeszcze chcialam...

              Aha, mam nadzieje, ze PItus wkrotce zacznie sobie radzic na tyle, zeby do nas od
              czasu do czasu zajrzec!
              • fantaisie Re: Popoludniowo .... 22.11.06, 16:41
                Biedny Pituś! ale na pewno niedługo wszystko sobie poukłada i będzie do nas
                zaglądać! Zosia musi być po prostu wymagjącą kobietką! strzeżcie się mężczyźnismile)))
          • fantaisie Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 16:37
            Dziewczynki a co tu tak dzisiaj sielsko????? aż się zdziwiłam!
            Ja już po zakupach, nóg nie czuję! makro jest dla wyczynowców nie dla mnietongue_out a
            zakupy niczym na wojnę! oczywiście żadna firanka nam się nie podobała! więc
            przed nami ciąg dalszy!
            Tak sobie oglądam ten park i oglądam i tak miło się na sercu robismile niestety
            nadal nie mam wieści o P. co z wyjazdem...

            Ciekawe jak tam wizyta Chrumpsika?

            Kasiu, super że winko było dobre! my jeszcze nie kupiliśmy, ale muszę wreszcie
            ruszyć tyłek do naszego sklepu z winkami...
            I buziulki dla Ciebie!!!! na zły nastrój! oraz na przysżłościowy lot!!!! powiem
            tatcie, żeby usiadł na jednym skrzydle i dodawał Ci otuchysmile))

            Tatanko, fajnie że budowa się posuwa(bez skojarzeńtongue_outPP), i za rok już te
            wszyskie pierdółki będziesz ustawiaćsmile
            Ja też poproszę o zdjęcia! chcę do Egiptu! moja koleżanka właśnie wczoraj mnie
            namawiała na wyjazd w styczniusmile
            Ania pewnie czarna i wypoczętasmile oj, rozmarzyłam się!

            Olciu, za mnie to już nie ma co trzymaćtongue_out dobry czas już po.....

            Melbuś, utul chorego! jakby nie patrzył chory chłop to tragediatongue_out
            Jakich zdjęć nie masz?
            I daj znać co po usg!

            Bebelku, znaki to już cośsmile a może będzie w przyszłości dużo wysyłał! daliście
            ciałabig_grin
            • matala6 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 16:41
              I najdziwniej dzis w pracy bylo,
              bo sie wzielo co niektorym na wspominanie
              jakie sie mialo objawy ciazowe i ogolnie o testach,
              a ja sobie cichutko jak myszka siedzialam
              i ani nie pisnelam wink


              I tak sie dziwie cz to jakos moze widacwink)
              • fantaisie Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 16:43
                Pewnie emanuje z Ciebie to cośsmile))))
              • olcialew1 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 17:00
                Mowia, ze u niektorych widac smile)
                Monia czy za Ciebie tez trzeba kciuki trzymac, ktory dc??
                Gdzie Chrumpsowa?
                • olcialew1 Re: Monia nie mialo byc czy tylko CZYLI!!! 22.11.06, 17:04

                • matala6 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 17:04
                  Ja moge za wszystkich trzymac kciuki,
                  zeby byl wysyp wink)
                  • tatanka-2002 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 17:18
                    Ja też kciuki trzymam!!!

                    Walczę z bólem głowy i jakiś kiepski ze mnie wojownik,
                    bo boli coraz bardziej sad

                    Kasiu - co to za smuteczki???
                    Wyrzucaj je z serduszka i nie wmawiaj sobie swojej beznadziejności!!
                    Buziaki dla Ciebie i chorujących dziewczyn!!!

                    Monia - widzę, że obie mamy problem z zakupami.
                    Ja szukam długich zasłon do salonu i też nic mi sie nie podoba sad

                    Kocurku - idąc za Twoim przykładem postanowiłam za tydzień kupić
                    wszystkie prezenty świąteczne. Nie wiem jak ja to zrobie,
                    ale mam w tym miesiącu 50 mamy i urodziny P. - kasa z nieba by się przydała...

                    Zmykam powiesić pranie, to może dziecię się uspokoi,
                    bo tak wariuje, że spać nie mogę. Nawet ręka P. już nie pomaga...
                    • megi.1 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 17:21
                      Tatanko niedobrze, jak już na tym etapie autorytet ojca nie działasmile)))
                      • tatanka-2002 Megi :) 22.11.06, 17:29
                        Megi - nosz kurcze jeszcze tydzien temu jak P. położył rękę,
                        to cisza była i dziecko nawet delikatnie się nie ruszało.
                        Teraz chyba wszystkimi czesciami ciała wali w jego rekę tak, że az boli.
                        Mnie tak nie tłucze, a P. działa na Kropka jak płachta na byka.
                        Najlepsze jest jak zaczyna mówić do brzucha, to Małe całe się wierci,
                        nie kopie, tylko przewraca się w środku. Przy obcych babach kopać nie chce.
                        Zastanawiam się, czy te dzieciorki jakiegoś podglądu na świat nie mają...
                        • matala6 Re: Megi :) 22.11.06, 17:34
                          Kropka bystra i cwana jest wink)
                          • matala6 Re: Megi :) 22.11.06, 17:35
                            Tatanko
                            i tak mi sie pomyslalo, ze to dziewczynka wink)
                            • fantaisie Re: Megi :) 22.11.06, 17:42
                              A co do zapasów, to głównie produkty typy cilit są u nas w nadmiarzesmile))))
                              raczej nie polecam do piciatongue_out mamm ma chyba pęd do porządkówsmile w przeciwieństwie
                              do mnie! już wiem, dlaczego kocham lato....

                              Tatanko, grudzień rozrywkowysmile miłego balowania!
                  • megi.1 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 17:20
                    Melduję sięsmile

                    Matalko to te fluidy ciążowe tak na ludzi działająsmile)))

                    Althea fitness o 10 był, no ale trzeba się było nakarmić ubrać, dojechać
                    autobusem, więc trochę nam zeszło. Zarzuciłąś już C++ na rzecz skarpetek?smile

                    Fantaisie, ja jestem tak zdesperowana zakupowo że chyba bym się nawet cieszyła
                    z wizyty w makrosmile)) zapasy porządne bo i zima przed nami i nie wiadomo czy
                    zielonki nie zasypiewink))

                    Olcia cieszę się, że emanujesz taka pozytywną energiąsmile) no i nie głodz
                    Julci!!!smile

                    Chrumpsie jak po wizycie???

                    Melba jak usg??? Usciskaj Kubę!!! no i narobiłaś ochoty na rosółsmile))

                    idę na pocztęsmile ta gazetową, mam nadzieję że tam listonosz byłsmile
                    m.
                    • matala6 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 17:38
                      Wlasnie jak wizyty ;?

                      Ide sobie polezec
                      i pomarzyc wink)
                    • fantaisie Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 17:39
                      Megi o pasztcie pamiętam! i dzisiaj wieczorem dopadnę Gosię niech dyktuje!

                      Olcia, u mnie 29dc. I brzuch @ boli od sobotysad więc nie wiem czy te kciuki coś
                      pomogą...

                      Tatanko, nie ma to jak energiczne dzięciątkosmile))) idź pośpij, ja też mam ochotę
                      zamienić się w misia i tylko spać! przed chwilą zrobiłam sobie drzemeczkę a i
                      tak ziewam jak tygrys ludojadsmile a zaraz Ala przyjdzie i trzeba robić lekcję!
                      • tatanka-2002 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 17:47
                        Monia - niech Gosia głośno dyktuje, żebym i ja dosłyszała.
                        W zeszłym roku nie robiłam, bo nie miałam przepisu i czasu też mało było.
                        Teraz czas znajdę i jeżeli dasz przepis, to pasztecik upieke!!!!


                        Matalko - oj ciekawe co tam sobie siedzi...
                        Podziwiam Altheę, bo ja to bym kociokwiku dostała.
                        Chyba poszła bym prywatnie, żeby się dowiedzieć.
                        Poleż sobie Kochana i pomyśl, że już niedługo i Ty w pieluchach wylądaujesz.

                        Melbuś - pisz nam jak tam po wizycie!!!

                        Meldować dziewczynki co lekarze mówią, bo my tu sie martwimy!!!

                        Jutka coś nam się niemeldowała dzisiaj. Jutro powtórka bety i kolejne USG.
                        Myslałam, że pobiję rekord na ilość USG w ciąży,
                        ale jak tak dalej pójdzie, to Jutka będzie miała lepszy wynik.
                        • olcialew1 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 18:36
                          Gdzie te nasze dziewuchy po lekarzach, co? Ja tu leze i czeka.
                          Tatanko ja tam dalej Kropka obstawiam jak tak kopie smile Moja Julk czasami te
                          zmocno mi pryfasoli ale chyba nie az tak. A to takie wiercenie to czasami
                          niezbyt mile jest. Tak sie wierci, ze az mi sie niedobrze robi od tego jej
                          wiercenia. Ale i tak wole tak nizby miala sie nie wiercic.
                          Tatanko a ile mialas juz usg? Ja na razie 5 i teraz co 3 ty. bedemiala to mzoe
                          do Ciebie dociagne. Jakby wszystko bylo ok to mialabym tylko 2 przez cala
                          ciaze.
                          Ja tez moze pasztek zrobie, zalezy co on ma tam w srodku bo nei wiem czy ja to
                          tu wszystko dostane no i pewnei maszynka do mielenia miesa bedzie potrzebna a
                          ja takowej nie posiadam.
                          Kolezanka dzwonila, ze przelozyli jej wizyte na za tydzien bo lekarz jakis
                          ciezki porod przyjmuje w szpitalu i musieli wizyty na dzisiaj odwolac. Mogla
                          isc do innego w tej samej praktyce ale nie chciala, ja bym nie wytrzymala
                          tygodnia niepewnosci i poszlabym tej jeden raz do innego.
                          • lirio.a Matalko 22.11.06, 18:51
                            wielkie gratulacje i buziaki i życzenia spokojnej ciązy i... nie wiesz jak się
                            cieszę....
                            Wiem że miałaś badania hsg - ja przymierzam się do nich. Moja ginka powiedziała
                            że zaraz po @ idę, a @ w przyszłym tydodniu i... boję się. Na razie nie dała mi
                            żadnego skierowania twierdząc że na to badanie nie trzeba się zapisywać.
                            Matalko ile byłaś w spitalu?? Tego też się boję że będę musiała w pracy w końcu
                            powiedzieć, bo L4 będzie z ginekologii,a w weekend tego chyba nie da się
                            załatwić. Ale co tam.
                            Ech...
                            • potwors Re: Matalko 22.11.06, 18:55
                              Ooooo, Lirio, jak milo, ze zagladasz! smile)
                              NIe boj sie badania: na pewno zaraz dziewczyny cie uspokoja!
                              A moze nie bedzie trzeba ich robic?
                              Sciski!
                              • lirio.a Potwors 22.11.06, 18:59
                                Bardzo za wami tęsknię i naprawdę nie wiem jak to dziewczyny robią że na
                                wszystko mają czas. Matala pisze że chodzi na hiszpański i na basen i jeszcze
                                pracuje, a ja... chyba jakaś niezorganizowana jestem
                    • althea35 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 19:07
                      Megi skarpetki jedne juz sasmile Ale jakies takie na wielkoluda mi wyszly. Teraz
                      robie nastepne... to programowanie nie ma sensu, za gupia na to jestem... juz
                      tydzien mam opóznienia i dalej prawie zero kodu.
                      • althea35 Re: Spokojne popołudnie u pociana? co się dzieje? 22.11.06, 19:08
                        Chrumpsowa, czyli wszystko wyglada dobrze! trzymam kciuki zeby ten lek pomogl.
    • chrumpsowa Po wizycie 22.11.06, 18:49
      Wiec sie melduje, bo Potwors na skypie powiedziala, ze czekacie na info.
      Lekarz przestudiowal moje wykresy, stwierdzil, ze sa prawidlowe i naprawde moze
      sie przyczepic do 2 rzeczy i byc moze owulacja jest slaba i cos ja zakloca.
      Zapisal wiec CLOMID. Stwierdzil, ze w moim przypadku, gdy jeszcze niedawno TSH
      bylo rewelacyjne i wykresy nie wskazuja na zaburzenia nie ma co robic badan
      hormonow. Ten lek mam brac przez 3 miesiace potem obowiazkowo na wizyte. Gdyby
      cos sie dzialo nie tak - jakies bole, czy anomalie mam do niego przyjsc
      natychmiast. Przpisal mi jeszcze masc na te swedzenia, bo antybiotyk byl
      dobierany wg antybiogramu i stwierdzil, ze moze ta masc pomoze a jak nie, to w
      nastepnym cyklu mam zrobic jeszcze raz wymazy. Powiedzial, ze czesto PO
      clomidzie zdarzaja sie ciaze, a jesli mi sie nie uda zajsc to nastepnym krokiem
      bedzie sprawdzenie droznosci jajowodow i histeroskopia. No to na tyle. Jeszcze
      Was nie czytalam wiec pisze tylko o wizycie.
      • lirio.a Re: Po wizycie 22.11.06, 18:53
        cześć chrumpsie czekałam na wieści
        A co jest za lek clomid, czy on właśnie nie wspomaga owulacji??
        • lirio.a Re: Po wizycie 22.11.06, 18:57
          Chrumpsie ja byłam w poprzedni czwartek na monitoringu i owu chyba była w tym
          miesiącu. Tylko że ja rok temu wg testów LH miałam piękne owulacje, tzn testy
          były piękne książkowe i w ciązy nie jestem do dzisiaj. Z jednej strony już nie
          mogę się doczekać tego badania z drugiej strony boję się - chiałabym być już
          po...
        • chrumpsowa Re: Po wizycie 22.11.06, 18:57
          Tak to jakis wspomagacz owu ale chyba nie do konca Clostylbegyt...
          Widzialm o tym clomidzie cos na forum dla starajacych sie... Ten lek zapisal
          jakiejs dziewczynie zagramaniczny gin tez na poprawe jakosci owu. Musze tylko
          znalezc tego posta, a gazeta chodzi jak stara kroaw wrrr
          • lirio.a Re: Po wizycie 22.11.06, 19:04
            no właśnie -to chyba musi być coś słabszego
            Moja ginka powiedziała że przepisze mi clostibegyt dopiero po badaniu drożności
            jajowodów, bo każdy reaguje inaczej na ten lek (silny lek) i zacznie go stować
            po wyeliminowaniu innych przeszkód. Moj L znowu dostał przykaz zbadania
            żołnierzy. Nie wiem czy pamiętacie ostatnio zrobili nam bez oceny ruchliwości i
            budoy. Domyślacie się jak się ucieszył wink)
        • fantaisie Re: Po wizycie 22.11.06, 19:00
          Chrumpsiku, oświeć mnie czy ten lek wspomaga owulację? co on ma robic? ale
          skoro, po nim zachodzi się w ciążę, to trzymam kciuki i żebyć za te trzy
          miesiące nic już nie musiała robić z wyjątkiem podziwiania brzuszka!!!!!! ściski!

          Lirio, jak miło że jesteś! spokojnie, na pewno zaraz dziewczyny Cię wyciszą co
          do tych badań! będzie dobrze!!!!!

          Chyba jestem wredny nauczcielsad bo cieszę się, że już poszła i nie muszę uczyć,
          wstydzę sięsad((
          • olcialew1 Re: Po wizycie 22.11.06, 19:12
            No to ja kciuki zaciskam zeby sie udalo!
            Moze faktycznie tylko malego kopniaczka te twoje jajniki albo jajeczka
            potrzebuja i wsio bedzie cool. To rozumiem, ze nie odkldacie staran tak jak
            pisalas na te pare m-cy, tylko zaczynasz brac tabletki i do dziela?
          • chrumpsowa Re: Po wizycie 22.11.06, 19:19
            Juz szukam. Moj gin stwierdzil, ze powolnie rosnaca temp. (ale potem WYRAZNIE
            wyzsza np. z 66,3 do 37,2) i plamienia moga swiadczyc, ze owulacja jest slaba.
            Zwlaszcza, ze ja mam ja b. szybko miedzy 10-13 dc no i cykle krotkie ostatnio
            byly 24 dniowe... A slaba owu to slaby pecherzyk, slabe endo (co bylo widac na
            ostatnim usg moje endo bylo cieniuskie niecale 8mm mialo). Ten lek opozni troche
            owu i postymuluje pecherzyk. Pdobno dostalam dawke, po ktorej nie powinnam miec
            ciazy mnogiej wink i zadnych torbieli. W kazdym razie jak tylko spostrzege cos
            neipokojacego mam isc do gina ew. do rodzinnej i ta mi da skierowanie na usg.
            A o clomidzie juz szukam.

            Olcia koszulki super!!!

            Kasia wspolczuje, ze male choruja. No i gratulacje!!! Zabawa musiala byc
            przednia smile) A dolki mam czesto. Czasem jest tak, ze gadam jak najeta bez
            zadnych bledow, a czasem (zwlaszcza w stos. do niektorych znajomych) sie blokuje
            i robie mnostwo bledow albo slowka mi wypadaja z glowy. Na pewno bedzie dobrze!!!

            Tatanko fajnie, ze prace sie posuwaja, ale widzialam ile "szkod" narobili
            budowalncy... Pisalas o zamurowaniu belki na hustawke wrrr Ale juz niedlugo i
            bedzie sama przyjemnosc urzadzania!!!
            • chrumpsowa Olcia 22.11.06, 19:24
              no wlasnie ja osbiscie jestem w kropce. Moze odpuscimy sobie grudzien i zaczne
              brac ten lek od stycznia...???? Jeszcze powaznie o tym nie myslalam. Ten lek nie
              rowna sie automatycznie, ze zajde w ciaze. Rownie dobrze moge miec jakas wade
              macicy, czy niedrozne jajowody i moge sobie czekac i czekac na te 2 kreski...
              Lekarz tez powiedzial, ze duzo jego pacjentek zaszo w ciaze nie w tracie brania,
              tylko w nastpnych cyklach... Fakt, ze wolalabym jak najszybciej znalezc prace,
              ale rownie dobrze moge jej szukac rok (jak nasza znajoma Wloszka) wowczas
              odkladanie ciazy nie ma sensu... Wiec generalnie ja sama nie wiem. Nie chce
              czekac w nieskonczonosc... Pwoiem szczerze, ze sama nie wiem...
              • chrumpsowa Clomid 22.11.06, 19:32
                Po angielsku
                www.icongrouponline.com/health/Clomid_ph.html
                I to co znalazlam po polsku surprised na stronach dla kulturystow surprised, ale jest opisane
                jaka jest substancja czynna i jak dziala...
                bigpaker.net/clomid.htm
                Clomid jest lekiem podawanym kobietom w leczeniu bezpłodności. Substancja
                aktywna która zawarta jest w tym środku to cytrynian clomifenu. Clomid należy do
                grupy SERM'ów [podobnie jak Nolvadex] czyli wykazuje selektywne działanie na
                receptory estrogenowe, dokładniej mówiąc wiąże się z receptorem w naszym ciele i
                tym samym uniemożliwia dołączenie cząsteczki estrogenu. W skali całego organizmu
                minimalizuje działanie tego hormonu. Jedną z głównych zalet jest wiązanie się z
                receptorami w gruczołach piersiowych co zmniejsza ryzyko wystąpienia
                ginekomastii [nie tak efektywne jak w przypadku Nolvadexu]. Clomid stosowany
                jest w celu przywrócenia prawidłowego stanu rzeczy tj. pobudza przysadkę mózgową
                do wydzielania LH i FSH
                • lirio.a Re: Clomid 22.11.06, 19:44
                  mam nadzieję że pomoże i zanim się obejrzysz będziesz w ciąży, ale
                  że "mięśniacy" też takie leki biorą surprisedOO

                  A co u Pituś czy ktoś miał jakieś nowe wieści.
                • balbinka74 Re: Clomid 22.11.06, 20:48
                  Hej,witam się jeszcze na starym wateczkusmile))

                  Monia, czuję sie dobrze..i dietka chyba mi słuzy ,jakbym dosytała turbo
                  doładowaniesmile))Trzymam kciuki bardzo mocno!!!!E.... od razu zła belfrzyca..cos
                  tysmile))
                  Czy cos juz zostalo ustalone w sprawie przyjazdu do Poznania???
                  Proponuje spotkanko w Starym Browarze, skoro jaania ma tam bliziutko po
                  pracysmile)Zuzek tez szybko przemknie...a ja mam niedaleko na PKSsmile))Zreszta,
                  potem mozemy zmieniec lokumwink))

                  Bebelku, super,ze Tadzik smaczniespi i da sie mamusi zregenerowaćsmile)) A swoja
                  drogą, szkoda,ze m. na tę pocztę nie wpadłsmile))Nogi miałas ogolone..to wstydu
                  nie bylobysmile))

                  chrumpsiku, myslę,ze to dobre wiadomoscismile))I kochana popijaj od razu herbatke
                  malinową, pij czerwone winko, jedz wszelkie orzeszki..to bardzo poprawia
                  endometriumsmile)

                  Potwors..zobacz, jak ten czas pędzi.

                  Tatanko, zatem jesli do 30 juz wszystko bedzie..to na co jeszcze bedziecie
                  czekać z przeprowadzką??? Meble juz zamówiliscie? Szczególnie na kuchnie sie
                  długo czekasad((

                  A ja nie mam czasu na prezenty gwiazdkowe, chociaz lubię miec wczesniej
                  zakupione , bo potem straszny tlok..i nie ma w czym wybierac.

                  Zrobiłyscie mi straszna ochote na szarlotkęsad((

                  Potwors..ja dzis miałam cos takiego:
                  Poj. pierś z kurczaka( pokroic w kostke)
                  20 dkg pieczarek( małe czasteczki)
                  2 ząbki czosnku,
                  1 cebula( piórka)
                  pól szklanki śmietanki 12%( niestety nie dostałam chudszej..ale chyba nie robią:
                  (((
                  warzywko, pieprz czarny, ziołowy, papryka słodka

                  Bakłazan pokrojony w kostke, ugotowany , poduszony z odrobina masła,( lepiej
                  bez).
                  Wyszlo pycha..mimo,ze troche improwizowałam.
                  Nie zrażaj sie strasznym wygladem duszonego bakłazana...wychodzi szara maź,
                  ktora jest bardzo smaczna z tym sosikiem smile))
              • olcialew1 Re: Olcia 22.11.06, 19:45
                Chrumpsie podjac za Ciebie dycyzje? smile)) Ja moge jak chcesz smile
                Tak na serio to mysle, ze lepiej zaczac dzialac od razu, juz tyle czekasz i
                sama widzisz, ze juz nie da sie luzowac na sile i nie myslec o tym. Piszesz, ze
                to lekarstwo nie daje 100% szansy (a swoja droga przestan inne badziewia
                wymyslac) zajscia w ciaze takze po co to jeszcze odkladac. Bedziesz siedziec i
                myslec, ze ani pracy ani ciazy a wiesz przeciez, ze jak ma sie pare "projektow"
                w zyciu to sie wszystko samo uklada. Co bedzie pierwsze to bedzie i juz,
                napewno sie wszystko ulozy zobaczysz. Pracy mozesz dalej szukac tak czy siak,
                no nie? Glowa do gory bedzie dobrze, zobaczysz.
                • lirio.a Re: Olcia 22.11.06, 19:48
                  Popieram Olcie, działaj co mam być to będzie, nie czekaj już dłużej. A nawet
                  jak zajdziesz w ciążę i znajdziesz pracę równocześnie to co się takiego stanie??
                  • chrumpsowa Re: Olcia 22.11.06, 19:52
                    smile))))))))))))))
                    W sumie macie racje. Nie ma co planowac, bo potem czlowiek sie rozczarowuje.
                    Wcale nie musze zajsc w ciaze tak szybko, a moze do tego marca zdaze jakas prace
                    znalezc? wink
                    • olcialew1 Re: Olcia 22.11.06, 20:01
                      Takze do dziela Chrumpsie nie ma co zwlekac i placowac, co bedzie to bedzie i
                      juz. Bierz tabletki i dzialajcie ile wlezie.
                      A pozniej bedziesz tez mogla kupic taka koszulke dla babciP:
                      www.cafepress.com/zipetees/1507243
                      • fantaisie Re: Olcia 22.11.06, 20:05
                        Chrumpsiku, ja bym na pewno nie czekała!!!! co ma być to będzie i już, więc do
                        dzieła Kochana!
                      • chrumpsowa Re: Olcia 22.11.06, 20:09
                        oj to dla tesciowej jedynie wink))))) Ona i tak siedzi jak na szpilkach i ciagle
                        dopytuje "co nowego" he he he wink Nie moze sie doczekac, ale w sumie taktowna
                        jest smile))))
                        Ech szkoda, ze mojej mamie nie moge takiej koszulki kupic... sad
                        • olcialew1 Re: Juz pewnei macie dosyc napisow koszulkowych 22.11.06, 20:18
                          ale jeszcze jedno wkleje smile
                          Usmialam sie jak nic, kupuje sliniak z napisem "Made in america from Polish
                          parts"
                          www.cafepress.com/buy/polish/-/cfpt2_/x_42/cfpt_/source_searchBox/copt_/y_13

                          Chrumpsie nie znam historii ale rozumiem, ze mame masz u Aniolkow, tak?
                          To wiesz co ja i tak bym kupla, i na grob zaniosla a co tam niech sie smieje
                          jak ktos chce. Tutaj ludzie maja zwyczaj zanoszenia roznych rzeczy na groby i
                          zostawiania, tylko tutaj nikt tego nie kradnie.
                          • potwors Re: Juz pewnei macie dosyc napisow koszulkowych 22.11.06, 20:22
                            Kurcze Olcia, super te Twoje koszulki. Cala kopalnia~!
                            Ja bym mojemu M. kupila "Dad to be" wink
                            Ciekawe jakby zareagowal wink
                            Ech... tylko czy kiedykolwiek?
                            • chrumpsowa Re: Juz pewnei macie dosyc napisow koszulkowych 22.11.06, 20:27
                              Ech w PL pelno hien cmentarnych... Ale jak tesciowa bedzie grzeczna to moze jej
                              sie taka koszulka trafi wink)))))

                              A tak, moja mama umarla 5 lat temu.
                              • olcialew1 Re: Juz pewnei macie dosyc napisow koszulkowych 22.11.06, 20:30
                                Przykro mi Chrumpsie, na pewno siedzi u gory, patrzy i sobie mysli: Nie czekaj
                                Grazynko smile))))
                                Potwors kupuj, bedzie jak znalaz jak na tescie beda II, w sumie to fajny sposob
                                powiadomienia smile
                                • chrumpsowa Re: Juz pewnei macie dosyc napisow koszulkowych 22.11.06, 20:40
                                  A mi sie ta podoba, normalnie jak dziecko jestem, ale co zrobic jak to
                                  zwierzatko takie slodkie? ;D
                                  www.cafepress.com/buy/alligator/-/pv_design_details/pg_1/id_6746255/opt_/fpt_/c_360/
                                  • olcialew1 Re: Juz pewnei macie dosyc napisow koszulkowych 22.11.06, 21:12
                                    No, fajna jest. Duzo smiesnych kosulek maja.
                • zuza1978 Wieczorem:) 22.11.06, 20:07
                  Cześć Dziewczynkismile

                  Matalko, strasznie się cieszę, wiesz? Wiedzialam, że juz dlugo walczycie o
                  dziecko, ale nie wiedzialam,że to juz dwa lata. Może hsg pomogło? Moj gin ciągle
                  powtarza, że ciąże po hsg są bardzo częste i oni nie zawsze wiedzą, dlaczego.
                  Ale dlaczego, nieważne, ważne że dwie kreski sa!!!

                  Maruda - no własnie, w ten weekend. To jak, będziecie mieli dla nas w sobotę
                  czas???? Jak się umowimy??? Smok ekstra, ale gdzie Ty go sobie wydziergałaś??? A
                  rolę Ani z Zielonego Wzgórza masz w kieszenismile))

                  Bebell, ja tez chce takie bliźniaki - tylko że ja nie w odstępie ponad dwóch
                  lat, tylko od razu!! A tak na serio - Tadzik jest słodkismile

                  Anialm - ja niedostałam żadnych zdjęć z Sołacza!!!! I głosno krzyczę, że chcę!!!!

                  Chrumpsie, cieszę sie, że jest jakiś plan dzialania na kolejne trzy miesiące.. I
                  nie waż mi sie go zawieszać z powodu pracy. Pamiętaj, to nasze dzieci decyduja,
                  kiedy do nas przyjdą i nie lubia, jak ktos i miesza szyki. Mozna je tylko
                  poganiaćsmile A tak na serio - zdaj sie na los. Ten na gorze i tak o wszytskim
                  decyduje. A clomid to po prostu nasz stary poczciwy clostibegyt (ten sam
                  skladnik czynny). Jak będziesz miala jakieś pytania - pytaj -ja juz przerobilam
                  trzy rodzaje leków na stymulację. I wszystkie znalazlam na stronach o sterydachsmile)

                  Lirio - hsg da sie przejść, zwłaszcza jesli sie je robi na dolarganie. Ja już
                  nawet nie pamiętam za wiele, co wtedy czułam. Pamiętam tylko irujacy sufitsmile))

                  Erga - super, że znow z nami jesteśsmile) I trzymam kciuki za wyniki racy nocnejsmile

                  I znów wszystko zapomniałam. Ale caluje wszytskiesmile))

                  Muszę ze wstydem się przyznać, że pokonało mnie dziś łakomstwo i lenistwo -
                  zamiast zrobić sobie porządny obiad to zamowilam sobie pizzę i na szczęście
                  tylko pół zjadła. Na usprawiedliwienie moge tylko powiedzieć, że jestem dziś
                  znów bez męża, bo tym razem on pojechał na gościnne występy do sądu w Szczecinie
                  a poza tym wytrzymałam cale cztery godziny wykładów z zamówień publicznych. I
                  nawet mi sie spodobałysmileI wykladowca tez byl fajny - radca prawny z wyglądem
                  mlodego Kydryńskiegosmile) I musze sie pochwalić, że mamy juz nasze nowe krzesla,
                  ktore trzy tygodnie temu zamawialismy. I chociaż zamawialsmy je w zupelnie innym
                  sklepie niz stół, to pasuja idealnie. Jesteśmy z M genilnismile)

                  To na razie, spadam włosy malować
                  • lirio.a Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:13
                    uzka wykłady zawsze łatwiej przeżyć z przystojnym wykładowcą, nawet te
                    najnudniejsze wydają się wtedy interesujące wink)
                    Powiedz ile cię trzymali w szpitalu wczasie tego badaniaa hsg, wychodzi się w
                    ten sam, czy na drugi dzień, czy dopiero na trzeci??
                    • zuza1978 Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:21
                      Byłam w szpitalu tylko pół dnia - rano przyszlam, a po 14 juz sie o wypis
                      dobijała, Wyszłam ok 15. Po zabiegu mglam sbie spokojnie pospać do opor, ale
                      bylam tak przejeta faktem, ze jak mi sie skończy kroplówka to mam zawolac
                      położna, że sie tylko zdrzemnęłam. W sumie nie wiem, czy gdybym sie tak nie
                      uparla, że chce iśc do wlasnego łózka, to czy nie moglabym spokojnie zosta w
                      szptalu cała dobę. Tylko po tym badaniu nie mam takie potrzeby. Na resztę
                      tygodnia dostala L4, bo ordynator i wszystkie polożne mówily mi, ze powinnam
                      kilka dni w domu spokojnie i na leżąco odpocząć
                      • lirio.a Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:23
                        hmmm to nie jest aż tak źle jak myślałam, pocieszyłaś mnie smile
                        • potwors Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:26
                          He he, a jedna z tych malp jest do Tytusa podobna wink)
                          • fantaisie Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:33
                            Olcia koszulki są genialnesmile))

                            Chrumpsiku bierz się do seksownej robotysmile)))

                            Zuza, a jakie krzesła kupiliście?

                            Potwors, na pewno ten dzień i dla Ciebie nadejdzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                            Lirio, dobrze że Cię Zuza uspokoiła.
                            • chrumpsowa Lirio 22.11.06, 20:38
                              na Koczkodanie ostatnio pisze Giovanita - ona zaszla w 2 cyklu po HSG z CLO. HSG
                              miala prywatnie ze znieczuleniem o ile pamietam.
                            • jutka7 Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:44
                              ja tylko na chwilę powiedzieć Wam, ze jesteście kochane!
                              tak mnie naszło smile
                              hormony się ostatnio nade mną pastwią, zwłaszcza wieczorami, więc dziś się
                              wzruszam tym, jakie jesteście
                              buziak!!!
                  • chrumpsowa Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:34
                    Zuza pizza jest the best!!! Mozna sobie od czasu do czasu pozwolic - a co!!! Ja
                    ostatnio sama robilam i nawet niezla mi wyszla smile Gratuluje udanego zakupu!
                    No, a dobre strony braku meza tez sa: mozesz z nami do woli gadac!!!!
                    A zamowien publ. nie lubilam - pewnie dlatego, ze nie bylo przystojnego
                    wykladowcy wink
                    • potwors Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:39
                      A tych polskotematycznych ile jest!!

                      Dziecku to bym musiala taka kupic:
                      www.cafepress.com/buy/polish/-/pv_design_prod/p_997424.81868998/pNo_81868998/id_13969534/fpt_/opt_/c_360/pg_
                      • chrumpsowa Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:43
                        Potwors super!!!

                        A ja jeszcze z ptaszkami wink:
                        www.cafepress.com/buy/sparrow/-/pv_design_prod/p_591478.18100835/pNo_18100835/id_2826453/fpt_/opt_/c_360/pg_
                        • yskyerka Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:49
                          Kasiu, będzie dobrze. Ja wiem, że ci tam ciężko w obcym kraju, bez znajomości
                          języka, ale na pewno nauczysz się go na tyle, żeby móc spokojnie z kimś pogadać
                          i się zaprzyjaźnić. Trzymam kciuki, żeby nastąpiło to jak najszybciej. No i
                          niech te twoje choruski szybciutko się wykurują.
                          To bożole bywa różne, jak trafisz na coś dobrego, to się pije jak złoto. A
                          czasem jest taki kwas, że po jednym łyku ma się dosyć.

                          Marudka, daj jutro znać, jak ci się Bond podobał. Ja bym poszła, ale jakoś 007
                          w wersji blond do mnie nie przemawia.

                          Potwors, plan z samolotem to ja też mam, tylko trzeba jakieś porządne linie
                          wybrać - żeby nie zbankrutowały za szybko, nie dały się przejąć i żeby latały
                          na ciekawych trasach.

                          Fantaisie, a nie możesz wyjechać w styczniu do Egiptu? Ciepło, luz i mąż
                          obok... czego chcieć więcej?

                          Matalka, może jakieś fluidy wysyłasz i wszyscy już się domyślają? A swoją
                          drogą, nie przypominam sobie, żebyś fluidki rozsyłała.

                          Tatanko, a może - skoro autorytet ojca nie działa - trzeba dziecku jakąś
                          zabawkę grającą kupić? Tylko żeby nie było jak z tą żyrafą Olci!

                          Lirio, trzymaj się! Oby po tym badaniu szybciutko pojawiły się dwie kreseczki!
                          A zwolnieniem się nie przejmuj, przecież możesz powiedzieć, że to "babskie
                          kłopoty". Jak ktoś będzie się dopytywał, powiedz, że zrobiła ci się cysta albo
                          miałaś wypalaną nadżerkę. Takie rzeczy ma co któraś kobieta.

                          Althea, może jak zrobisz te mniejsze skarpetki, to i natchnienie na pisanie
                          programu przyjdzie?

                          Chrumpsie, wydawało mi się, że clomid i clostylbegyt to podobne leki. Chyba też
                          muszę doczytać, co i jak. Natomiast powolnie rosnąca temperatura po owu może
                          też wskazywać na za wysoką prolaktynę. Tak mi kiedyś Ewa Analityk
                          zinterpretowała moje wykresy.
                          I dziewczyny dobrze radzą, ja też bym zaczęła starania od razu. smile

                          Jutka, z hormonami będziesz miała teraz niezłe jazdy. Dziś się nami
                          powzruszasz, jutro możesz się na nas powyżywać. wink

                          A napisy na koszulkach genialne!
                          • fantaisie Re: Wieczorem:) 22.11.06, 20:57
                            Ale koszulkomania zapanowała na forumsmile))))) super ten aligatorekbig_grin

                            Jutka, dzisiaj tak a jutro będziesz na nas krzyczećsmile))))))))) całuski Słonko!

                            Yskyerko, na 100% P. nie będzie miał urlopu przez najbliższe 6 miesięcy.... mamy
                            szansę na te marne kilka dni po świętach i nic więcej. A koleżanka chce jechać
                            tylko ze mną. I tak ciuchutko mam nadzieję, że nie będę mogła wtedy już latać...

                            Althea, jeśli mogę prosić, to zrób zdjęcia skarpetkom dla wielkoludasmile
                          • fantaisie Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:01
                            Gdzie Melba po usg??????

                            Balbinko, dobre rzeczy dzisiaj jadłaśsmile)))
                            I niestety właśnie P. mi powiedział, że nie jedziemysad(((( buuuuuuuuuuuuu, ale
                            powiedział, że jest duża szansa że jeszcze przed świętami pojedziemy.
                            • melba7 Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:04
                              kurrrrrrrrr..... powiedziała Melba po usg.
                              • balbinka74 Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:14
                                Melbus, co sie dzieje?Pisz szybko.
                              • lirio.a Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:19
                                Melba o co chodzi z tym usg??

                                Chrumpsie ostatnią nadzieję pokładam właśnie w hsg i Clo
                          • balbinka74 Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:13
                            Chrumpsik, ty nie kombinuj, tylko tabsy łykaj i jużsmile)) Dosyc juz bylo
                            stagnacji i czas działac, bys w jakies dolki nam nie wpadłasmile))Praca??? Dzis
                            jest jutro nie..a dziecko wszystko ci wynagrodziwink))Olcia ma swięta racjęsmile))

                            Kasiu, jeszcze troszke i będziesz w ojszystych stronach.Wcale ci sie nie
                            dziwię,ze boisz sie latać...ze mnie to prowincjonalna gaska dopiero..nigdy nie
                            latałam..ja sie nawet samochodów bojęsad((Przytulam mocno, niech smuteczki poja
                            sobie w sina dal...
                            Czyzby Izolda moja córe wypatrzyła??? Jasmina była przez długi czas faworytka
                            na mojej liscie imion!Jakos tak sobie wydumałam,że istoty o tym imieniu sa
                            efemerycznesmile))

                            Zuza, madre z was glowysmile))Szkoda,że necik nie działal w chwilach największego
                            smutku.Pól pizzy..to nie jest źlesmile))
                            U mnie tez cosik nawalałsad((

                            Mlode mamusie zupełnie zalatanesad((Co tam, maja wsopaniałe usprawiedlwieniewink))

                            Stokrociu, co słychac???

                            Marudzia, ja mam podobnie jak chrumpsik..u gogoś te znaczki mnie nie raza..ale
                            sama nie odwazyłabym się .Kiedys małam nawet strasze opory przed farbowanem
                            włosków...mały taki (podobno cekawy)popielaty blond odcieńwink))

                            Olcia, pociesze cię, u nas sexu niet od tygodnia..nie mamy czasu, sil..a przede
                            wszystkim nastrojusad((Nawet poprawianka nie bylosad((

                            Nikusiu, Olka juz po tych laserach?

                            Ant..a u ciebe który to dzionek? Kiedy miałas isc na to badanko krwi, przy
                            okazji którego chciałas tez bete machnac???


                            • fantaisie Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:16
                              Mlebuś, a może by tak więcej.....
                              • tatanka-2002 Melbuś!!! 22.11.06, 21:19
                                Wątek zwalnia...

                                Melbuś pisz więcej, bo paznokcie razem z palcami obgryzę.
                                • balbinka74 Re: Melbuś!!! 22.11.06, 21:22
                                  No własnie..kto ma pomysł na nowy???

                                  Tatanko, w jakich kolorkach te płytki?
                            • balbinka74 Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:17
                              cosik mi post zjadlosad(

                              melbus, co sie dzieje? daj znac, bo martwie się. Mam nadzieje,że nie bedziesz
                              musiała miec oczyszczania macicy?
                              • melba7 Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:23
                                już piszę...umawiałam się na konsultację...więc tak w 9 dc mam endometrium jak w
                                II fazie, tuz przed miesiączką- 12 mm.Fajnie, nie?zwłąszcza że @ była bardzo
                                obfita.Endometrium nierównomierne, polipowate, resztek na 100 % nie ma.Wg
                                lekarza, który robił usg sprawa do wyleczenia farmakologicznie, absolutnie bez
                                łyżeczkowania.W gabinecie obok urzeduje inna pani doktor, która ledwo zerkneła
                                na usg i juz złapała za telefon, by umówic anestezjologa na mój zabieg
                                oczyszczania.Wg niej jest bezwzglednie konieczny, bo farmakologicznie nie, bo to
                                może iść w kierunku onkologicznym, natyczmiast czyścić!co tam szyjka, narkoza
                                krótka, robic prywatnie u niej w gabinecie...
                                • yskyerka Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:30
                                  Melba, to jakieś chore! A nie kazali ci poczekać do następnego cyklu?
                                  Może organizm sam się oczyści? Przecież to, że teraz cię wyłyżeczkują,
                                  nie oznacza, że w przyszłym cyklu endo będzie lepsze. Tak samo jak nie
                                  wiadomo, czy organizm sam tego nie załatwi, tylko trzeba cierpliwie
                                  poczekać.
                              • melba7 Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:23
                                a żeby to chudy pocian!
                      • olcialew1 Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:24
                        Potwors dla Was to idealna koszulka smile
                        • potwors Re: Wieczorem:) 22.11.06, 21:31
                          Szkoda kurcze, ze nie tanie one sa...
                          No ale w razie czego przeciez mozna koszulke analogiczna gdzies zamowic...

                          Oj, Melba, no to rozumiem Twojego pierwszego posta sad
                          Ale za to nowy tytul wymyslilas wink
    • yskyerka ----- NOWY WĄTEK ----- 22.11.06, 21:35
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=52689138

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka