melba7 22.11.06, 21:25 no...dalszy ciąg proponuję tu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lirio.a Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:26 melduję się na nowym, ale na starym końcówki nie doczytałam, bo jej nie widzę - na razie ( Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:31 Ja się też melduję, ale odpisałam jeszcze na starym. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:33 no i masz babo placek - komu wierzyć?? Zastanwaiałabym się trochę czy babka nie chce Cię naciągnąć na kasę, ale jak ma rację?? Może iść do trzeciego Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:36 Moja pierwsza myśl też była taka, że kobieta chce wyciągnąć kasę. Zwłaszcza, że chce to zrobić u siebie w gabinecie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:51 lirio, nie boj sie hsg.moja psiapiólka dostała jakies znieczulenie..szybko sie z nia uwineli..a teraz ma juz ponad roczną córunę. musze lecec do kurczaków(( Nienawidze dzielic drobiu((^ sztuk przede mną...bedzie masówka...ale okazja była.i z pierwszej ręki świezyzna)) a potem zeszyciki(( althea, ja nawet nie wiem, kiedy konczy sie tydzień...ciagle tylko rano wstaje i wstaje..i juz następny poniedziałek. Monia, naprawde nie przyjedziecie? Czyzby Pawełek nas sie przestraszył??? nic to" Co sie odwlecze, to nie uciecze"..Jaaniu a co z toba???Do kiedy jestes w Poznaniu ? Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:05 Melduję sie na nowym wątku Kurcze, Melba, nie wiem co powiedzieć... Lrio, cieszę się, że choć trochę rozwiałam Twoje obawy. Ja na przykład w przeddzień badania strasznie panikowowałam, a potem się okazało, że nie było czeka.Fakt, badanie potrafi zaboleć, ale nie mocniej, niż podczas okresu. No i trwa bardzo szybko - kilka minut, kilka fotek rentgenem i schodzisz na fotel a potem do łóżka. Z perspektywy czasu - nie było sie czego bać. W pracy nic nie mowiłam, poza tym, że mam zabiegowe badanie. szef nie wnikał. Potem go nieźle załatwiłam, bo następnego dnia miałam przyjść do pracy, a zamiast tego przynioslam zwolnienie na 4 dni. Nikt nie zadawał żadnych pytań. Fantaisie - krzesła są polskiej firm ABRA - jasny buk i kremowe obicia, z takiego samego materialu jak nasza kanapa. Stół jest z IKEI i dlatego jestemy dumni, że udało sie nam wszystko dobrać, że do siebie pasuje. Balbinko, jakie mądre głowy) Dwóch leniuchów buntujących się przeciwko większemu wysiłkowi) Kurcze, jak ja bez M. sama w naszym dużym łóżku zasnę????????? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:09 Althea - sciski!! Zuza, ja spalam ostatnie dwie noce po stronie M Ale teraz juz wraca, wlasnie wyladowal ) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:40 Melduje sie! A niech to! Melba Yskyerka miala pierwotnego bardzo wg. mnie kompetentego gina. Moze rzeczywscie idz do jeszcze jednego???? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:44 Melba..nie podoba mi sie to wszystko(( Ch..a(( Ja bym poleciała do docencika fantazyjnej..moze ona ci super szybka wizytke załatwi.Tabsy może i dobre..a moze i nie..kurka wodna chemię okropna ci zapodadzą((Brrr.Ściskam mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:48 Kurde - Balbinko, tak sobie mocno myślę i ja chyba wolałabym tabsy niż ruszanie szyjki. Każdy kolejny zabieg zbliża nas do niewydolności szyjki a wiemy jakie sa tego konsekwenacje w ciąży... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:44 Melba bardzo mi przykro i jak tu podjac dobra decyzje. Moze tak jak dziewczyny pisza idz do trzeciego jakiegos z polecenia. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:54 Wiem, wiem tatanko, z ta szyjka to bywa róznie((Chyba nie ma zlotego srodka w takich przypadkach.Trzeba wybrac mniejsze zlo dla organizmu... Wpadne tu jeszcze zajrzeć, co melba wydumała. Althea, buziaki i przytulanko! Szkoda,ze tak daleko mieszkasz( Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:46 Melbuś - ja sama nie wiem, co bym zrobiła na Twoim miejscu... Skonsultowanie tego nie jest głupim pomysłem... Mi tez przyszło mi na myśl naciąganie, bo w dzisiejszych czasach wszystkiego można się spodziewać wśród lekarzy... Kurcze, może faktycznie wystarczy farmakologia... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:50 Witam sie tylko na nowym watku... i lepiej nic nie bede pisac, bo u mnie nastroje znowu nie za bardzo. Kurcze, Melba to w koncu jak? Jakie decyzje? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:54 jutro rano mam wizytę u tzrciego lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:54 Balbinko, po prostu we wtorek P. będzie w innym mieście(( tak wyszło.... a potem leci i jak wróci powinien jechać do Poznania, więc.... Althea co się dzieje???????????????????? wygadaj się!!!!!! to naprawdę pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:55 Althea mam nadzieje, ze to tylko hormony a nie jakies klopoty! A jesli to przez to programowanie to nie zawracaj sobie tym glowy!!! Nie musisz byc programatorem przeciez Glowa do gory!!! Sciski!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:55 Althea jak przez programowanie to może podpytaj P. on to robi zawodowo. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:00 Althea - nosz wygadaj się Babo!!!! Nie duś tego w sobie, bo dzieciątku zaszkodzisz!!! Możemy Ci jakoś pomóc??? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:04 Melba ja tez mysle ze naciaga, zobaczysz co powie jutro ten dochotoren, trzymaj sie Althea no Fantazyjny Pawełek Ci pomoze Babiniu u mnie jeszcze czas Prezesowa ma pierwszenstwo Erga fajnie tam macie, buzka Matalko no coz ja mysle ze widac ....po oczach Babeczki lece nie mam juz siły jestem psychicznie zjechana chyba na 90 % jednak nie bede tutaj pracowac, wydymali mnie na maxa, jak scierke wykorzystali do własnych celow i teraz nie jestem juz potrzebna, mam mega dola, nie moge sie pozbierac po raz pierwszy cos takiego mi sie trafiło..... zdecydowanie trafiłam z deszczu pod rynne a tak dobrze sie zapowiadało..... i błagam nie pocieszajcie mnie dla mnie to i tak duzo ze moge wam o tym powiedziec, M jest super w tym wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:07 Kurcze, antus, no to niezle cie zrobili! A niech ich.... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 chyba się ciut uspokoję...zgadnijcie,o kim to jest 22.11.06, 22:09 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=254694&a=26192139 Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:09 Antuś, bo oni głąby są i nie wiedzą co tracą!!!!!Dupki i tyle. mocniejszych słów chyba na forum nie można uzywać Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:19 Kurza twarz...znowu mi jednego zjadlo..czyzby necik znowu mnie nie lubil??? Zuza, straszna jest ta druga pusta polowałózka(( ant, kochana..a a ty miałas jeszcze wyrzuty sumienia,ze za malo w firmie siedzisz! Wredne dranie! No nic, ja mam nadzieje,że niedlugo zobaczysz 2 krechy..Ucaluj mezusia ode mnie!Dobrze,ze jest dla ciebie takim wsparciem. Z twoja pozycją pracową..z cała pewnoscia szybko cos znajdziesz.Skoro tak cie wykorzystali, to nie masz , co ich zalowac jaskiniowców jednych(( w moim domku straszny dźwięk ostrzonych nozy...ratunku!!! Fantazyjna i pyszny ten obiad i szybko sie go robi! Bakłazanek zostal wczoraj przygotowany , a dzis tylko odwiedzl mikrofalę. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:12 Antuś...mocno Cię sciskam.Ale czasami coś takiego jest tylko szczeblem, stopniem, by zaraz było lepiej.Gdyby mnie nie przerobiła rok temu ta łajza, nie miałabym teraz własnej lecznicy Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:14 Kurcze, Antus, a niech to chudy pocian! ( Sciskam! Ludzie sa podli! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:14 Melbus to faktycznie spokojnie poczekaj....niezła jest... i to samo mi powtarza M, kurka a tyle pochwał było i na co to komu..... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:14 Antuś - nosz kurde zawsze coś musi byc nie tak... Czy na tym świecie nie ma uczciwych ludzi??? Ja słuchałam opowieści Moni, Melby, teraz Twojej, to odechciewa się człowiekowi pracowac... Ja tam tulę i wierzę, że Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:17 Melba święte słowa mówi - kiedys na studiach u takiego jednego gnojka pracowałam Powiem jedno - tam sie nauczyłam, że już nigdy żaden tzw pracodawca mnie nie oszuka. Dodam tyle, ze każdego, kto u niego pracował i swoje przeżył, w poxniejszym zyciu zawodowym spotykało tylko szczęście. Jak będziesz chciala sie wygadać - pisz, my jesteśmy z Tobą Potwors - chyba własnie tak będe spać Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:04 Dzieki Monia! Wszystko w porzadku! Nic sie tak naprawde nie dzieje. Tylko czas mi tak jakos leci przez palce i tak siedze i siedze po calych dniach i nic z tego nie wynika i nawet glupiego programu nie potrafie napisac. Jutro rano ide do poloznej, a pozniej na zakupy, tak bez celu zeby tylko wyjsc z domu... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:10 Althea wyjdź i odstresuj się! zachowaj się niczym rasowa kobieta idź po prostu na zakupy!!!!! a jakby co to pisz.... Ant, nie będę Cię pocieszać, tylko powiem: nie jesteś sama i Ty iwesz o co mi chodzi!!!!!! buźka Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:15 Melba, to wiele wyjaśnia. Teraz już chyba spokojniejsza pójdziesz na jutrzejsze badanie? Trzymam kciuki, żeby dało się tozałatwić farmakologicznie. Ant, normalnie brak mi słów. Trzymaj się! Albo na złość im zajdź w ciążę w tym cyklu i idź na zwolnienie. A co! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:16 taaa ja miałam terminowa.....wiec nawet gdyby to d...a wiec mam nadzieje ze jakos sie to ułozy.... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:17 Ant, dobrze ze jestes. sorki za dzis ( sciskam ... Althea, nie martw sie * niedlugo pierniki dostaniesz ) Chrumpik do dziela!!!!! Tatanko buziaki dla Kropki, ona reaguje na przystojnych facetow!!! P i na zdjecia Ani czekam ... Zuzka sobota wasza!! mamy dla was czas, jakze by inaczej??? a umowimy sie jak wam pasuje, u nas, na miescie... jak chcecie??!!! ale sie ciesze ))) masz jakiegos misia zeby samej nie spac?? buziak ) Prezesowa ty jak zwylke kopa masz ode mnie, tak z milosci )) Melbunia, dobrze ze znalazlas info o tej dohtorce!! ale na konsultacje jeszcze idziesz?? sciskam, bedzie dobrze. Yskyerko bonda zaliczmy jutro i zla jestem strasznie bo jak sie wkoncu do brosmana przyzwyczailam to wsadzili jakiegos blond potwora ogolnie bondow nie lubie ide dla M a dzis bylismy na Z odzysku, polski film, gleboki i smutny, do przemyslenia. juz nigdy nie bede narzekac ze mi zle ... kolorowych snow. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:24 Marudka - W-wa to raczej nie nasze miasto. Nie za bardzo jej znamy, wiec na mieście w jakimś konkretnym miejscu umowić się będzie ciężko. Co proponujesz ??? mój brat mieszka na Nizinnej i stamtąd będziemy jechać Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:27 o matko a gdzie ta nizinna?? musze sprawdzic... Zuzka, ty lepiej powiedz jak chcesz spedzic ten dzien ... zpraszamy do nas, skatujemy was zdjeciami z cro, jesli chcecie, albo mozemy gdzies na miescie, tylko kurka CO chcecie robic??? a i wezcie swoje zdjecia z CRO, dobrze?? Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:32 Okolice Ronda Wiatraczna.To chyba juz więcej Ci mowi? I jak możesz się pytać, czy ja chcę oglądać zdjęcia z CRO???!!! Przecież ja o to do W-wy jadę. A my nie mamy jakiś konkretnych planów czy wymagań. Pogadać byśmy chcieli. Do obiadu w sobotę spełniamy obowiązki rodzinne a potem mamy wolne Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:37 melduję się) Antus- kurka, przykro mi(( głuptaki walone! Melba- a może bys do Zwolińskiego uderzyła??? on chyba kompetetnty i ludzki jest... a o tej "dr" to się wypowiadac nie będę... Ma_ruda- a Ty wiesz, ze Boruc wczoraj obronił karnego w baaardzo waznym meczu??!!?? pokonali menczester!!!! Zuza- do nas wpadnijcie! do nas!!! Marudka przywieź ich!!!!! ściski na wieczór k. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:39 Bebelek, wiem, wiem ze obronil, czytalam dzis w necie) i niech mi ktos powie o nim zle slowo) Jak Zuzka bedzie chciec to ich przywioze, przy okazji Tadzia zobacze ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:40 no ja nie powiem) bo ja go uwielbiam) i to wczesniej zaczęłam niż TY)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 23:00 jasne, wczesniej ja go od dawna uwielbiam, od bardzo dawna P Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:42 Bebell, ja CHCĘ!!!!!!! Bałam sie zapytac, bo Tadzik malutki, ale ja tak strasznie chcę!!! I Toske chcę poznać!!! Marudka, nosz przecież wiesz, że ja do Twojego P jadę)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 23:01 no niezle, nie do mnie, bo na zdjecia, nie na zdjecia bo dla mojego P( dobrze ze chociaz twoj maz przyjezdza DDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 23:08 Obiecałam to go przywiozę Ale przecież wiesz, że do Ciebie jadę)) Jako zadeklarowana fanka Ani z Zielonego Wzgórza muszę ja na żywo zobaczyć Jestem nienormalna. Właśnie drugie pranie wstawiłam. Miałam sie jeszcze coś zapytać... A, a daleko od Was na Nizinną??? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 23:11 od nas na rondo wiatraczna w sumie nie daleko, ale jednak ladny kawalek ... ja na strasznym zadupiu mieszkam, dalej to juz psy tylkami szczekaja D tak naprawde od z naszej wsi, wszedzie jest kawalek ( Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:37 Zuzka, to mozemy was od brata zabrac do nas. skoro chcecie zdjecia ogladac D co ty na to??? zjemy cos, wypijemy, poogladamy i pogadamy ... pasuje??? a ja glupia myslalam ze ty ze mna chce sie zobaczyc i po to przyjezdzasz PP ale i tak sie ciesze. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:18 Ant nosz kurna no!!! Chamy niemyte ////////// A Ty kurna tyle w domu zasuwalas! Ah mordy im poobijac!!! Mam nadzieje, ze po rozczarowaniu i dole bedziesz miala mobilizacje!!! Mam nadzieje, ze nie bedziesz miala oporow przed kolejnym egzaminem na aplikacje - na pewno sie uda!!! I tym pseudo pracodawcom bedziesz mogla sie w twarz rozesmiac... Nosz!!! Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:21 Chrumpsowa mnie wyczułas..... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:28 ))) Pozlosc sie i w ogole a potem do dziela!!! Widzisz, ze na aplikacje zdawac trzeba, bo z pracodawcami jak widac rozowo nie jest.. A tak sama sobie bedizesz sterem, zaglem!!!! No, ale naprawde swinie!!! Przeciez Ty zrezygnowalas z innej pracy a tu Ci jakies numery wywijaja... No comment... Jedno wiem - ze zmiana pracy nie bedziesz miala problemow!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:32 Aha, Balbinko, danie skopiowalam Brzmi fajnie Buziak Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:42 Potwors a Ty dawaj przepis na wloskie leczo Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:43 do zwolinskiego terminy są za 2 miesiące, ale jeszcze jutro powalczę o wcześniejszyod razu go zapytałam, gdzie przyjmuje prywatnie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:46 Potworsiku to już niedługo utulisz męża)) i ja też śpię na jego połowie, a Karo na mojej, a kot na mnie Antuś, tupnąć nóżką i do dzieła! Zuza, kurza d.... a ja mam całą sobotę zajętą(((((( a będziesz już w piątek????? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:48 Melba mam nadzieje, ze zadne zabiegi nie beda potrzebne!!!! I mam nadzieje, ze szybko dostaniesz sie do specjalisty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:48 a na tą konsultację i tak jutro pójdę Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:49 Jezu...odetchnęłam trochę.Jednak perspektywa leczenia w Centrum onkologii robi swoje Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:53 nie stresuj się Melbus) i skonsultuj sie koniecznie!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:56 Melba, ja mam nadzieję, że ten trzeci lekarz to będzie rozsądny człowiek,który ma na względzie wyłącznie dobro pacjentki. I już będzie dobrze! Bebel,no to się poznamy Tylko powiedz, co to znaczy wczesniej, a my sie dostosujemyI teraz wszystko zależy od Marudki, czy będzie chciała nas tak wozić??? Jak ja się cieszę na ten wyjazd!!!!!! Fantasie, w piątek będę, ale dopiero wieczorem, bo jedziemy po mojej pracy, a wracamy w niedzielę rano Ale przecież Ty przyjedziesz do Poznania, prawda??. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:49 Melba- ja też się do niego chce przenieśc) on nadal w gromada medica??? Zuza- no, to jesteśmy ustawione) tylko do nas to raczej wczesniej niz później) no, i mam nadzieje, ze Tadek nie da plamy i brzuch go nie będzie bolał za bardzo i nie bedzie wył... no, najwyżej na balkon go wystawimy) zdzwonimy się w sprawie logistyki. do nas z Ronda Wiatraczna się łatwo i przyjemnie jedzie) a Ma_rudka by Was od nas zabrała, ok???? oczywiście jak by tez swoje odsiedziała na wizycie) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:52 aaaa, Ma_rudka- moje starsze dziecko się o Ciebie dopytuje) i twierdzi, ze połknęłas malpke i pojechałas do szpitala??? ja nie wiem cos ty jej naopowiadała jak przez chwilę zostałyscie same??? )) no, ale jesli po jednej małpce lądujesz w szpitalu to głowe masz słabą)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:54 no, lece spac, bo za chwilę karmic bedzie trzeba i juz się nie wyśpię) a jak sie nie wyspię to potem nerwy mnie zżeraja) kolorowych... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:55 To leć Bebelku spać)) szkoda się stresować!!! buziaki dla Was Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 23:04 No tak to mnie Tosia wygadal ( z ta mmalpka ) a swoja droga ma dziewczyna fantazje... ja tez za nia tesknie. Marude mozna przekupic szarlotka (zartowalam), Zuza, chetnie odbiore was od Bebelka )) umawiajcie sie dziewczyny a ja sie dostosuje, dla mnie im pozniej tym lepiej, musze na przyjazd Zuzkowego meza chalupe wylizac i na bustwo sie zrobic DD Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 23:05 Stukata i stukata noo, doczytac nie mozna Melbus nie wiem skad sie tacy "lekarze" biora, przeciez to powinni od razu uprawnienia odbierac. Antus strasznie mi przykro. Zlej ich z gory na dol cieplym moczem i niech ida na drzewo banany prostowac. Althea buziaki, idz jutro do sklepu kup cos dzieciowego i od razu bedzie lepiej, nie zapomnij o jakims dobrym ciachu z dobrej piekarni czy czyms w tym stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 23:06 Zuza, w przyszłym tygodniu na pewno nie przyjadę((( A piątek wieczór to co oznacza???? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Chudy pocian tuczy się na PaSzTeCiE!!! 22.11.06, 23:14 80dkg piersi z kurczaka 60dkg wątróbki z kurczaka 60dkg podgardla lub boczku surowego 2 kajzerki 4 jajka Piersi z kurczaka ugotować z 2 kostkami rosołowymi, wątrobę zalać wrzątkiem(potrzymać w nim jakieś 10min), podgardle gotować ok.10min. namoczyć w wywarze z kurczaka kajzerki. Wystudzić! Zmielić dwa lub trzy razy kurczaka, wątróbkę, podgardle i kajzerki. Dołożyć 4 żółtka i ubitą z 4 białek pianę. Doprawić gałką, solą, pieprzem i papryką. Piec 1h w piekarniku (nagrzanym) pomiędzy 180-200st. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Chudy pocian tuczy się na PaSzTeCiE!!! 22.11.06, 23:17 Monia badz dobra kobieta i zapytajs ie Gosi czy jak ktos nie ma maszynki do mielenia to czy moze byc w tym, takim no... nblenderze czy tym takim do dziabania na drobno. A podgardle to blech wole boczek )) Kajzerki to bulki, tak?? Tylko nie ryc tu ze mnie ze smiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Chudy pocian tuczy się na PaSzTeCiE!!! 22.11.06, 23:21 To ja tez mowie dobranoc do jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Chudy pocian tuczy się na PaSzTeCiE!!! 22.11.06, 23:28 Monia, ciekawy ten przepis. Trzeba będzie przetestować. Olcia, kajzerki to takie małe, okrągłe bułeczki. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Słodkich snów wszystkim:))) 22.11.06, 23:36 no tak - wracam z pracy, zagflądam i widzę że sercca nie macie - nosz tyle postów???? Melbuś - tulę mocno.... wierzę że będzie dobrze i że tłusty pocian jeszcze zawita!! ciesze się że zdjęcia się podobają. jeszcze conieco podeśle przy okazji Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Słodkich snów wszystkim:))) 23.11.06, 01:11 no, lepiej mi...ulepiłam górę pierogów,żeby moich chłopów dopiescić, wyeksploatowałam się twórczo i idę spać Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Słodkich snów wszystkim:))) 23.11.06, 06:07 Melduje ze po nieprzespanej nocy jest mi lepiej, Dzieki dziewczynki kochane jestescie, ale Wy to juz wiecie Melba Twoje słowa mi pomogły....no nic widocznie taka była potrzeba i tak los przewidział ze bedzie to dla mnie najlepsze, chyba nie bede szukac pracy....chyba sprobuje cos na swoim zrobic, prawa poki co mam dosc.... pisze chyba bo zdaje sobie sprawe ze moja swiadomosc teraz jest ograniczona poczuciem zalu do całego swiata, ale juz mi troche lepiej.... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Słodkich snów wszystkim:))) 23.11.06, 07:45 Antuś, skarbie, doskonale Cię rozumiem-we mnie złośc i żal jest do tej pory-że tak się dałam przerobić;no ale wybroniłam się, a ta gwiazda, która mnie wkręciła jest hmmm...w pewnym sensie spalona , bo zadbałam o to, by sporo osób dowiedziało się o jej metodach postępowania (mafia nie zapomina...) a poza tym są plusy-jestem na swoim. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Słodkich snów wszystkim:))) 23.11.06, 10:22 dzień doberek U mnie szał myciowo-oknowy więc mnie ciągle przeganiają Olcia, na jakbym mogła się śmiaćDDDDDDDD i Yskyerka już Ci napisała cóz to za stwór kajzerka!!! A to musi być taka papka, no taka forma kociego musuPPPP Antuś, buziaki! Melbuś, daj sygnał po wizycie, czekam!!!! Miłego dzionka papa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Pobudka!!!!! 23.11.06, 10:30 No gdzie jesteście! dzisiaj czwartek, nie niedziela, wstawać))) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pobudka!!!!! 23.11.06, 10:32 ja jestem, ale doła mam od rana wiec nie chcę jeszcze bardziej dołowac forum po ostatnich newsach.... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pobudka!!!!! 23.11.06, 10:34 Jaaniu, czy mam Cię kopnąć???? c się dzieje???? gadaj! już Cię ściskam i całuję... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pobudka!!!!! 23.11.06, 10:36 Ja jestem, ale z lekka przeziębiona, więc miałam wymówkę, żeby dziś trochę dłużej się pobyczyć. Też czekam na wieści od Melby. Jaaniu, trzymaj się! I jak chcesz się wygadać, to pisz. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pobudka!!!!! 23.11.06, 10:43 Kolejna krzyczy i wyspać się nie da Ja tam mam dzisiaj uśmiech na buzi, bo P. do 14 w domku siedzi Potulił rano a teraz na zakupy lecimy. Monia - pogoda piękna na mycie okien Może i ja powoli sie za nie zabiorę, żeby na jeden raz za bardzo się nie forsowac. Jaaniu - pisz co tam się dzieje!!! CO to za dołeczki?? Przytulam Cię mocno do serduszka!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pobudka!!!!! 23.11.06, 10:45 Monia dzięki za przepis na pasztecik!!!! Ucałuj za niego Gosię!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pobudka!!!!! 23.11.06, 10:52 Mnie chyba też coś bierze ale pośpię w innym terminie Tatanko, pogoda nie jest piękna ale myć trzeba! jak zejdzie Gosia z drabiny to ją wycałuję, teraz chyba ktoś ją podłączył do napędu)))) Idę czytać te zmiany Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pobudka!!!!! 23.11.06, 11:23 nie no nic takiego..... ale nawet nie idę na imprezę firmowa dziś, mimo, że spakowana jestem i nocować u koleżanki miałam. Nie mam nastroju... Ant - bardzo mi przykro, że musiałaś trafić na takich wstrętnych ludzi. Ale co nas nie zabije to nas wzmocni - pamiętaj. I życzę Ci, żeby szybko nadszedł dzień tryumfu - a nie wątpię, że nadejdzie to szybko bo zdolniacha z Ciebie. I to oni będą żałować, że takiego świetnego fachowca wypuścili z rąk. I będziesz miała satysfakcję!!!! Twoja historia bardzo przypomina mi przypadek mojego kolegi – też zwolnił się z jednej szajsowatej kancelarii bo miała go przyjąć jedna z lepszych we Wrocku. Zaczął u nich pracę a ciągle nie miał umowy, jak mu po 3 tygodniach dali umowę do podpisu to niestety okazało się, że zrobili go w bambuko.... Nie martw się, będzie dobrze, olej ich – Ty dasz sobie radę – jak nie Ty to kto???? Mając takie wsparcie u boku jak Twój M. – góry możesz przenosić J Melba – trzymam kciuki za Ciebie, żeby wszystko ok. było I Althea też ma doły – ściskam kochana A ja dzisiaj po prostu mam ochotę od rana ryczeć, nie wiem dlaczego...a może dlatego, ze sobie uświadomiłam, że to nie tak łatwo i że wcale tak szybko nie pójdzie. Znowu mam przeczucie, ze nic tego nie będzie w tym cyklu pomimo usilnych starań. I ze przed 30 na pewno nie zdążę urodzić chociaż zawsze wydawało mi się, że to ostateczna granica dla mnie. Dziś mam takie przekonanie o tym jak nigdy... Ech...normalnie masakra... I jeszcze Monia do Poznania nie przyjedzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka zmiany w Kodeksie pracy 23.11.06, 10:48 Dziewczynki, 17.11. prezydent dostał wreszcie do podpisania ustawę, zmieniającą długość macierzyńskiego. Szczegóły tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: zmiany w Kodeksie pracy 23.11.06, 11:09 O rany a ja sie zwloklam dopiero... Dzien Dobry mowie znad porannej kawy. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: zmiany w Kodeksie pracy 23.11.06, 11:23 witAM sie i ja, zycze wam milego dnia i uprzejmie donosze, ze jutro w godzinach wieczornych wychodze do domu na weekend na wlasne zadanie wbrew zaleceniom lekarza. tak to oficjalnie brzmi, heheh juz sie nie moge doczekac, bo nie bylo mnie w domu od 2 listopada, obejrze wszystko to, co nadeszlo dla dzieci pod moja nieobecnosc. jak mi maz pozwoli - bo z niego to kapo na maxa, juz zapowiedzial, ze bedzie wiekszy terror niz w szpitalu, hihihiih musze wrocic na poprzedni watek, by przeczytac co to za problemy podotyklay nasze dziewczyny. natomiast jesli chodzi o Ant i jej syz z praca, to normalnie krew zalewa, nie mozesz nic zdzialac z inspekcja pracy> a zrszta olej to i sie nie stresuj, saa sie zwolniji juz. zobaczysz, ze potem zaraz odzyjesz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Cytrusku 23.11.06, 11:28 Super, że wyjdziesz na weekend. Wreszcie nie będziesz musiała walczyć o jedzenie. I na pewno tych parę dni dobrze ci zrobi. Odpoczniesz psychicznie, bo szpital to żadna frajda. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Cytrusku 23.11.06, 11:32 no wlasnie o to chodzi! potrzebuje tego jak sucha ziemia wody. i pobede non stop z mezem, odpocznie sobie chlopak, zrelaksuje sie.... i Konsulek tez bedzie.... ale sie rozmarzylam..... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Cytrusku 23.11.06, 11:35 Cytruś - fajowo, że sobie od szptala odpoczniesz Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Cytrusku 23.11.06, 11:42 wiecie co? nawet sobie chyba nie zdajecie sprawy jak bardzo bym chciala, zeby juz byl 34 tc i tydz przed swietami. nie dosc, z mnie wtedy wypisza, o tego beda za chwile swieta, to jeszcze pewnie Motyle i tak beda u mnie siedzialy... byle wytrzymac do 16 grudnia...... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cytrusku 23.11.06, 12:02 dzień dobry!! Cytrus - ale fajnie że wreszcie spędzisz troszkę czasu w domku. Tylko odpoczywaj i dbaj o was!!!! Jaaniu - a cóż to za smuteczki???? kochana - przecież ten cykl jest nasz, tak??? no!!!! więc proszę brać w obroty Teodorka (oj gdybym ja mężatką nie bła P) i czekać na dwie krechym no!!! a ja zaraz po tobie, tak?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cytrusku 23.11.06, 12:18 i znów gdy się pojawiam to nikogo nie ma (( buuuuu a ja muszę polować na necik bo raz jest, raz go nie ma.. Antuś - Melba ma rację. sama też miała ciężko w pracy. ale jak widzisz na dobre jej to wyszło. Jesteś dzielną kobietką i dasz radę!!! Buziak dla ciebie!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cytrusku 23.11.06, 13:09 no co jest z wami??? obraziłyście się czy co?? nosz kiedy tylko się pojawiam to tu cisza... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka ja jestem 23.11.06, 13:14 Ale nie mogłam gadać, bo mąż zadzwonił i trochę nam się zeszło. Teraz zastanawiam się, co tu zrobić, bo mi się pracować nie chce. Chyba wezmę przykład z prezesowej i jakieś okno umyję. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: ja jestem 23.11.06, 13:16 A ja od rana usiuję wysłać jakiegoś posta i gazeta mnie pacyfikuje Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: ja jestem 23.11.06, 13:18 No wreszcie a teraz to miki płacze echhhhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Po wizycie .... 23.11.06, 19:21 ginka straszne sie ucieszyla, ze test wyszedl dodatni. Bo juz chciala powiedziec, ze to niemozliwe, ze przy takich wynikach nie wychodzi. Zmierzyla mi cisnienie - 100/50, nigdy wysokiego nie mialam. I strasznie senna jestem;/ Mam sie nie przemeczac, odpoczywac, jesc dobrze (zeby nie wzdymalo) Za 2 tyg. na usg morfologie, b.o. moczu, GOT, GPT, elektorlity, toxo. Ide jakas salatke sobie skombinowac ) Buziaczki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 13:29 no tak - zołzy jedne zaczną plotkowac jak mi sygnał netowy padnie- i kiedy ja to przeczytam, co??? terza mogę a wy milczycie... Monia - pytanko do twojego Pawełka - czy można jakoś podłączyć wzmacniacz czy jakąś antenę byśmy lepszy sygnał ściągali? ja się na tym nie znam - teraz mamy podłączony jakiś adapter do sieci bezprzewodowej ale troszkę słabo ściąga. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: ja jestem 23.11.06, 13:40 Zjadło mi już 5 postów i teraz to już chyba moje ostatnie podejście, a chciałam z Ergusią pogadać. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 13:55 to może ta moja antenka wam net zabiera??? ) oj jak zżera posta to wiem że można sie zdenerwować!! dlatego ja tuytaj zawsze kopiuję przed wysłaniem i w razie czego wklejam jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: ja jestem 23.11.06, 14:00 To Erguś były takie krótkie posty, bo chciałam Ci napisać, ze zaraz będę, żebyś nie uciekała, a tu wszystkie wcięło. Erguś - a w jakich godzinach Ty pracujesz??? Pisałaś, ze w nocy, a wracasz z pracy koło 23??? Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: ja jestem 23.11.06, 13:58 No to teraz ja jestem sama Chciałam się pochwalić, że kupiliśmy sobie super dokurzacz na nowy domek... Jaaniu - jakeś straszne rzeczy tu opowiadasz. Przecież nie możesz tak myśleć, bo po 30 świat się nie kończy. Zobacz na naszew forumki jakie żywotne po 30. Będziesz Mamusią i ja to wiem!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 14:03 jestem jestem - pracuję od 17 - 22 czyli waszego czasu od 18-23 codzinnie. nie było mnie przed chwilką bo wybierałam zdjęcia - podeślę wam jeszcze conieco Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 14:04 Tatanko - jaki odkurzacz??? chwal się tu szybko!!! Ja tam swoje wiem jeżeli chodzi o Jaanię ale nic nie mówię!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 14:07 no to teraz molestujcie ciężarna Tatankę o rozesłanie ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: ja jestem 23.11.06, 14:11 Erguś zaraz porozsyłam zdjęcia bez molestowania, bo wszystkie chętnie Cię obejrzą. Tak tu za Toba tesknimy... Tabelkę wyślę CI w komplecie, ale dopiero w weekend, bo tą w całości mam na kompie u rodziców. Odkurzacz, to taki big kombajn - do prania, odkurzania na sucho i mokro oraz do czyszczenia kominków z sadzy. Ja tam też swoją teorię co do Jaani mam Aniu - wpłaciłaś już zaliczkę na wyjazd??? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Erguś. 23.11.06, 14:17 Rozsyłam, ale sama nie obejrzę, bo na laptopie nie mam rara Musze chyba ściągnąć jakąś instalkę... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 14:19 o kurcze - to sama przyjemnośc odkurzać takim odkurzaczem. aha - zdjęcia wysłałam spakowane i zapomniałam im dać tytuł... no więc dla wyjaśnienia: lampka to prezent urodzinowy od mojego M - zawsze chorowałam na takie cudo z rybkami i bąbelkami. widok na miasto po którym jeżdżę - dodam że tu są trzy miasteczka obok siebie i nie wiadomo gdzie które się kończy. zdjęcia z niebieskiego pokoju to imprezka urodzinowa mojego M. i imieniny kumpla - tam własnie pisałam do was (kiedyś z Olcią) Beżowo czerwony pokój to nasz domek i też imprezka urodzinowa - tym razem moja. Tańce były ) ja troszke wypiłam i zdjęcie na którym głaskam naszego pieska.... hmmm wtedy mi się wydawał być prawdziwy DD I pranie w naszym ogrodzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 14:21 Tatanko-spróbuję wysłać niespakowane, ale obawiam się że będzie trudno bo mój net się buntuje Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: ja jestem 23.11.06, 14:28 Oj daj spokój. Ściągnę sobie instalke i pooglądam. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:07 no nie??? mnie też się podoba!!! ja na taką chorowałam już od kilku lat ale w polsce takiej dopaść nie mogłam. A tu w katalogu wyszukałam i mam teraz koło łózeczka. wieczorem uwielbiam zasypiać obserwując rybki ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:09 oprócz rybek są tam dwie ośmiorniczki!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka lampka 23.11.06, 15:15 Ja takie widziałam kiedyś na zdjęciach koleżanki z Anglii i bardzo mi się podobała, ale na razie nie bardzo miałabym ją gdzie postawić, bo już i tak strasznie zagraciliśmy mieszkanie. Może kiedy się wreszcie przeprowadzimy... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:10 Melduje się na nowym wątku Dostałam zdjęcia od Ergi, ale coś mis ie nie otwierają Nie przeczytałam wątku bieżącego, nie mówiąc o poprzednim, ale jak syn da to te 115 postów przeczytam Byłam za to dzisiaj u mojej koleżanki fryzjerki poprawic włosy. Bo poprzednia fryzurka była ni w kij ni w oko... taka beznadziejna wyszła tej dziewczynie. za to jak Iza wzieła nożyczki w ręce to mnie obciachała i to sporo , ale bedzie się działo jak B. wróci do domu, bo po pierwsze już po porzedmnim fryzjerze marudził że za krókie, a po drugie nic mu nie mówiłam... Fotkę podeśle za chwilę, żeby nie było że się ociągam tylko nie wiem jak to będzie bo widzę ze nie do wszystkich moje maile dochodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:20 Hej! Melduje ze zyje! I lepiej mi nieco. Teraz mam wyrzuty sumienia, ze za duzo kasy wydalam na zakupy... Jaaniu, ja wczoriaj pol dnia ryczalam. Wiec zamast dusic w sobie to sie wygadaj, powyj sobie i zaraz bedzie lepiej. Antus, nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo! Wierze, ze to cale zamiesznie wyjdzie ci na dobre, chociaz teraz pewnie wcale to tak niw ywglada. Buzka dla ciebie!!!!! I tak niesmielo spytam, co z kalendarzem?? Jak nie masz czasu i głowy zeby sie tym zajmowac to mi napisz. Zuza do Warszawy przyjezdza!! Ale fajnie! I jako pierwsza pozna Tadzia! U fantazyjnej znowu wielkie sprzatanie! Monia wy tyle nie sprzatajcei, bo wam sie wszystkoz a szybko powyciera i bedzie potrzebny remony)) A moze bys do mnie ta ekipe od okien przyslala?? Bo nbiedlugo swiata nie bedzie widac... Zdjec od Ergi nie zobacze bo tez nie mam rara, jak Tatanka. A moze ktos kto juz ma, moglby mi pzeslac rozpakowana wersje?? yskyerko, dobrze ze pospalas, kuruj sie, nie daj sie przeziebienu. Bebell, ja uwielbiam twoje posty! Kto bedzie piekl pierniki i lubi łosie??? A teraz maly raporcik. Rano bylam u poloznej. Hemoglobina mi podskoczyla, do wartosci z poczatku ciazy. Cisnienie nie wzroslo. Cukier tez w porzadku. Male nadal głową w dół. Pożniej pojechalam pobiegac po miescie. Nachodzilam sie jak gupia! Teraz mam wyrzuty sumienia, ze za duzo kasy wydalam na zakupy... A zakupilam, szlafrok dla M. (to juz pod choinke), bluzkę dla mnie (juz taka do karmienia, na teraz tez ok), polarkowa bluze i spodenki i pajacyk dla malenstwa, pościel dla nas (M. mnie chyba zabije, potwornie droga była nawet po przecenie). Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:30 A jeszcze jedno! Na szkole rodzenia polozna cos tlumaczyla, ze w brzuchu dziecko ma inny obieg krwi i ze w czasie porodu cos tam sie w serduszku zamyka, jak male sie przeciska przez kanal. I dzisiaj troche podpytalismy polozna, i takie polaczeni miedzy komorami jak u Zosi pitusiowej to nie jest nic wielkiego i nie powinno byc z tego zadnych problemow. To jest ta dziurka, ktora sie nie zamknela zaraz po porodzie, ale tak jak powiedzieli powinna sie sama zamknac. Wiec o Zosie nie ma sie co martwic, bo ona zdrowa jak rybka jest! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:37 Althea, fajnie że u maleństwa wszytko w porządku, no i cieszę się, że oddałaś się szaleństu zakupowemu))) nie przejmuj się finansami, po porodzie nie będziesz miała czasu na takie zakupy więc korzystaj póki możesz)) Aniulm baaaardzo ładna fryzurka))) yślę, że B. też będzie zachwycony)) Fantaisie dziekuję za przepis na pasztet. Ja nie dodam jajek, ewentualnie troszkę oliwy i zobaczymy co bedzie)) Miki skończył dziś 6 miesięcy i dostał z tej okazji kojec który zagraca nam pół największego pokoju ale fajny jest))) Zuzo szkoda, że nie dam rady Cię poznać ale na weekend rodzinka nam się zapowiedziała. Mam nadzieję, że wyjazd do stolicy bedzie udany))) Melba i jak konsultacje dzieisjsze???????? Ant olej tych patafianów!!!! Niech się bujają!!! I wierzę, że to doświadczenie się odwróci na twoją korzyść))!!! Na pohybel tamtej kancelarii!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:38 Erguś dzięki za zdjęcia)) kwitniesz kobieto w tej Anglii))) Jak ktoś nie ma rar-a to mogę podesłać rozpakowane, bo syn zasnął więc mam chwilkę Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:56 Ja sie witam popolduniowo. Zdjecia z UK bardzo mi sie podobaja i dziewczyny maja racje, ze Erga po prostu promienieje!!! Althea nie miej wyrzutow sumienia - kupilas i juz! Wiec ciesz sie ladnymi rzeczami i nie psuj sobie humoru A dziewczyny beda mialy racje - jak Male sie pojawi to nie bedziesz miala czasu na zakupy! Aniulm normalnie slicznie, slicznie wygladasz!!! A te szare labedzei to chyba mlode, nie? Tatanko ja tez chetnie obejrze Twoj kombajn I wiesz co? Jakos dawno nie widzialam jak prace sie posuwaja... Niedlugo bedzie Cie czekalo chyba najprzyjemniejsze zadanie czyli urzadzanie, dobieranie mebli etc )) Ja niestety nie mam ku temu zdolnosci, ale dzieki Twoim zdjeciom i jakims tam forom zaczynam sie rozkrecac ))) No i moze jak w koncu bedziemy miec dom na stale to bede umiala go urzadzic! )) Bo naprawde jako dekorator bylabym skonczona - zero kreatywnosci w tym kierunku )))) Megi wszystkiego najlepszego dla Mikolaja! Kurcze juz pol roku ma!!! A niedlugo bedzie mial imieniny, co? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 16:00 Chrumpsiku łabędzie młode, podrośnięte trochę ale młodziutkie. Przyleciały parę dni temu, może na wiosnę prócz młodych kaczuszek będą łabątki Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:44 Althea i Tatanka - podesłałam wam zdjęcia Ergi. Rozpakowane i trochę zmniejszone, więc nie powinnyście mieć problemu z otworzeniem. No i znów nie mam zdjęć od Ani(lm). Niech się któraś zlituje, bo poczta gazetowa uparła się nas nie łączyć. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:49 Megi to Ja poproszę o zdjecia Ergi Yskyerko Ja juz nerwów nie mam do tej gazety... już wysyłałam po pięć adresatów z mojego prywatnego konto, nie gazetowego i tak d..a blada (( Ale próbuje jeszcze raz. Melba no brak słów na panią lekarz... Ant co za mędy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:51 Odbiłam się od skrzynki balbinki Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:51 Yskierko wysłałam Ci zdjęcia Ani(lm) Aniu(lm) zaraz wyślę Ci zdjęcia Ergi Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:56 Megi robisz dzisiaj za listonosza )) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 16:03 Erga rzeczywiście rozkwita w Anglii Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 16:10 oj tam - nie przesadzajcie!!! ale z drugiej strony skoro mówicie że kwitnę to.... może uda się zaowocować hihihihihih Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 16:09 Aniu, tym razem doszło dwa razy, ale drugi raz bez załącznika. Ślicznie wyglądasz w tej fryzurce. Ja właśnie próbuję podhodować włosy, żeby sobie zrobić coś podobnego, ale nie wiem, czy mi cierpliwości wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 16:08 no niestety jak tylko próbję oglądnąć jakieś zdjęcie na poczcie to mi się net bntuje na jakieś 15 minut. Ale udało mi się zobaczyć skupiona AnięLm - super wyglądasz!! mężusiowi też sie spodoba!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 16:12 Althea - nie żałuj!!! pieniądze po to są żeby je wydawać!! a pościel na pewno spodoba sie mężusiowi. No i ciuszki dla maleństwa są konieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: ja jestem 23.11.06, 16:21 zagladam na chwile .. tez nie mam najlepszego nastroju. ale troche mi go nasza Ant poprawila * Anialm wygladasz uroczo, faktycznie skupiona!! ale szczerze mowiac to troche cie nie poznalam Altha pieniadze zecz nabyta) i po to sa zeby je wydawac, a jak sie mam taki powod ja ty, to juz wogle nie ma o co sie martwic) humor kobiety ciezarnej to zecz NAJWAZNIEJSZA!! sciski Ergunia dziewczyny maja racje, kwitniesz nam kochana, owocow jak najwiecej zycze ) a lampka urocza) i nie wiem co wiecej ... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 16:27 Marudko - a wiesz że ty jesteś w kolejce po nas??? pierwsza jest Jaania!! no !! to ty się szykuj kochana!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Marudka ... 23.11.06, 16:32 Jak to co więcej, a buziaki dla Nas??? Oj dawno nas nie całowałaś i my już stęsknieni na maxa. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ja jestem 23.11.06, 16:36 Marudka, buzka! I pisz tu szybko co sie dzieje! i nic sie nie martw, niedlugo bedziesz maila pyszne pierniki Ergunia, fajnie tam macie! A ty wygladasz slicznie! Dobrze ze pojechalas, ale wracajcie szybko! No i nie wiesz jak sie ceisze ze macie dostep do internetu! A co do poprawienia syglalu to raczej kiepsko to widze, bo tak jak juz kiedys pisalam sciany oslabiaja i odleglosc. Mozna podłaczyc wzmacniacz syglanu, taka stacje posrednia, trzeba by z nia polatac o pokombinwac, moze sie uda poprawic syglal a moze nie... a mozna po prostu polatac z kompem i znalezc miejsce gdzie dziala najlepiej. Anialm, sliczna fryzurka Ale faktycznie kruciutkie wlosy. Dzieku za pocieszenie Ale ja az takich wyrzutow sumienia to nie mam... ale kasy naprawde duzo wydalam na raz... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ja jestem 23.11.06, 16:39 yskyerko, dziekuje za zdjecia Ergi! Tobie Tatanko tez dziekuje za przeslanie! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 16:47 już mi zwalnia ( o tej porze tak zawsze. własnie dzwoniłam do taty i ma się popytać w polsce u znajomego ze sklepu komputerowego co da się zrobić. Znalazłam jedyne miejsce w którym działa - oszklony niby przedpokój - takie coś pomiędzy pokojem a wejściem do ogrodu. zimno tu trochę ale okna muszę mieć pootwierane zeby sygnał był. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 16:50 więc tak-po gruntownym przeanalizowaniu moich usg i ciążowych historii ostatniego roku pani doktor doszła do wniosku,że taka moja uroda-duzo estrogenów, wiec wysokie endometrium. trzeba dołozyc gestagen w drugiej fazie...i robić dziecko, najlepiej od razu... a nie zagniezdzało się,bo endometrium wysokie jak trzeba, ale z sekrecją w drugiej fazie raczej nie było najlepiej, i dlatego te biochemiczne-bo nie mogło się prawidłowo zagnieździć.Fakt, w ciążę w czerwcu zaszłam po 3 cyklach z duphastonem! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 16:52 i cholera mać...dlaczego ja do niej nie trafiłam wczesniej? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 16:54 Melba, genialne wieści! To teraz bierzecie się już na poważnie do roboty? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 16:54 Melba, mnie tez sie smieje jak widze takie wiadomosci! Tobrze, ze w koncu trafilas do kompetentnej osoby, ktora wie o czym mowi! Buziaki dla ciebie i do dziela! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 17:01 Kamień z serca mi spadł, bo od wczoraj myślę o tej pani co Ci zabieg chciała robić. Cieszę się, że jest światełko i nic tylko do roboty się brać!!!! Trzymam kciuki i buziaki posyłam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 17:04 o...ja tez myslę o tej pani, co chciała mnie łyżeczkować:rozważam opcję podrzucenia zbuka przez okno gabinetu albo przemowę przy pełnej poczekalni;P Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 17:07 Idz do Tej Baby i na korytarzu powiedz co myślisz. Ja bym tak zrobiła, ale ja krzykacz jestem i afery lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 17:10 zastanowię się wszystko przed nami...a najlepiej byłoby jej wygarnąc przy okazji usg ciążowego;P Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 17:13 Masz racje, idź do niej jak będziesz w ciązy i powiedz co o niej myślisz i o tych jej praktkach na biednych i zdesperowanych kobietach... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 17:14 Nie zapomnij wystawić jej stosownej opini gdzieś na forum!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 17:01 Melba- to sa baaardzo dobre wieści!! do dzieła zatem) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: ja jestem 23.11.06, 16:31 Wróciłam po drzemce popołudniowej i wypadało by coś zjeść. Chrumpsie - ja też siedzę w różnych forach dotyczących urządzania mieszkanka. Ja mam swoją wizje i tylko sprawdzam, czy to co wymyśliłam będzie dobrze wyglądać. Wybraliśmy juz kolor mebelków do kuchni. Fronty szafek będą butelkowo zielone, a baza mebli w kolorze olejowanego dębu. Kafelki do łazienki to www.cermag-wroclaw.com.pl/pl/l_tubadzin_castanio2.php W rzeczywistości wyglądają ładniej i ta zieleń jest ślicznie oliwkowa. Sypialnia będzie w kolorze burgundu połączonego z jasyn fioletem. To na tyle i jak będzie już co pokazać, to podeślę zdjęcia. Ktoś pytał się jakie kafle do kuchni na dół, więc powiem, że drewnopodobne w kolorze ciemnego brązu. Nie wyślę linka, bo w necie wygląda cąłkiem inaczej niż w rzeczywistości. Tam do tych kafli będą meble w kolorze klonu z ciemnym blatem i jasnymi kaflami na ścianie. Yskierko dzięki za dzięcia Ergi!!! Zaraz je obejrzę. Anialm - ślicznie Ci w nowej fryzurce i chyba po porodzie wybiorę się do Twojej Izy w celu poprawy image. Idę wciągnąć podwieczorek, bo małe zaczęło się wiercić. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: ja jestem 23.11.06, 17:00 Yo! Althea- ja lubię i pierniczki i łosie) a najbardziej Łosie to chyba lubi Matalka)) a poza tym co ja znowu napisałam???)) ale cieszę się, ze Cię rozbawiłam)) i forsą się nie przejmuj! ja tez bym sobie powydawała troche kasy, ale póki co jestem uziemniona. Jeszcze ze trzy tygodnie. Megi- ściski dla Mikołaja! z okazji półrocznicy)) Tośce jutro równo stuknie 2i1/2... matko ten czas gna i gna... Zuza- o której macie ten obiad??? u nas jest o 14.30, więc od 15.30 czekamy na Was i Ma_rudke z podwieczorkiem) ale żeby było jasne: szarlotki nie bedzie niestety(( I Tatanka tak pisze o domku i przypomniała mi tym samy, ze ja Wam "wisze" zdjecia mieszkania, ale jeszcze ich nie wywołałam(( wybaczcie! postaram się zmobilizowac... sciski k. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Rozporządzenie Ministra Finansów!!!!! 23.11.06, 17:31 Rozporzadzenie Ministra Finansow w sprawie okreslenia nowego podatku dochodowego od osob fizycznych Dz.U. z dnia 30 pazdziernika 2006 Na podstawie art. 10 ust. 1 oraz art. 27 ust. 1 z dnia 26 lipca 2006 roku o podatku dochodowym od osob fizyczych. zarzadza sie, co nastepuje: § 1. W zwiazku z koniecznoscia zwiekszenia dochodow budzetu ustanawia sie nowe zrodla przychodow podlegajace opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osob fizycznych o: 1. Panny cnotliwe- podatek od luksusu 10% 2. Panny niecnotliwe- podatek od uzytecznosci publicznej 10% 3. Stare panny- podatek od nieuzytecznosci publicznej 20% 4. Prostytutki- podatek dochodowy 15% 5. Mezatki- podatek obrotowy 8% 6. Cichodajki- podatek od ruchomosci 18% 7. Zonaci z wdowa posiadajaca dzieci- podatek spadkowy 12% 8. Kobiety w okresie- podatek VAT a) 7 dni 22% b) 9 dni 40% c) 22 dni 100% 9. Stare babcie- podatek od nieruchomosci 10% podstawy emerytury 10. Nosiciele wirusa HIV- podatek od darowizny 25% 11. Panny w mini- podate od widowisk 80% 12. Spolkujacy w krzakach- podatek lesny i gruntowy 45% 13. Spolkujacy w samochodzie- podatek drogowy 25% 14. Tesciowe- podatek od nakladow zbednych 50% 15. Kobiety w ciazy- podatek od wartosci dodanej 80% 16. Malzenstwa- podatek za uzytkowanie wieczyste 450% § 2. W zwiazku z koniecznoscia natychmiastowego i wlasciwego wprowadzenia w zycie powyzszych przepisow karze podlegaja: 1. Wdowcy- za zniszczenie mienia spolecznego 60% 2. Bezdzietne mezatki- za sabotaz 75% 3. Panny z dzieckiem- za prowadzenie dzialalnosci bez wpisu do rejestru 100% 4. Kawalerowie- za klusownictwo 75% 5. Rozwodnicy i rozwodki- za dezercje 35% 6. Panny mowiace, ze to pierwszy raz- za skladanie falszywych zeznan 40% 7. Cnotliwe kobiety pow.18-go roku zycia- za nieterminowe swiadczenia 30% § 3. Zarzadzenie wchodzi w zycie z dniem ogloszenia i ma zastosowanie do przychodow osiaganych od 01.01.2007 Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Rozporządzenie Ministra Finansów!!!!! 23.11.06, 18:00 To ja tu zdążyłam przeżyć nalot "słodkiej" teściowej, a tu nadal tak pusto... Jest tam kto??? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Rozporządzenie Ministra Finansów!!!!! 23.11.06, 18:03 Melba))))))))))))))))))) super ze w koncu trafilas na jakiegos logicznego lekarza)) Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Rozporządzenie Ministra Finansów!!!!! 23.11.06, 18:16 witam sie wieczorkiem Melba, ciesze sie ze wiadomosci sa tak dobre i wstyd mi, ze zyjemy w takim kraju, ze pieniadze przyslaniaja ludziom mozg Ant, nie ma tego zlego.....bedzie dobrze a nawet lepiej Jaaniu, tusze ze twoj zal z powodu nieobecnosci Prezesowej, mimo wszystko nie przyslania radosci spotkania z poznanaiankami a jesli chodzi o spotkanie. jesli ma byc to wtorek to na 80% bede musilala przyjsc z Magda, wiec prosze o wybor mao zadymionej knajpki. mnie sie pomysl Balbinki ze Starym Browarem podoba Bebell, ja ciagle czekam na twoje mieszkanie Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka ależ jestem zła! 23.11.06, 18:50 Byliśmy wczoraj na wstępnych rozmowach z właścicielami domu, który chcemy kupić. Od nowego roku zmieniają się przepisy, więc ludzie chcieliby całą sprawę sfinalizować w grudniu, bo inaczej musieliby się zameldować (dotychczas byli zameldowani gdzie indziej) itp. Nie ma sprawy, choć naszym zdaniem nowe przepisy i tak by ich nie objęły. A tu dziś się okazuje, że oni nie są tam zameldowani, bo zdaje się, że nie mają oficjalnego odbioru technicznego budynku, więc sprawa się mocno przeciągnie. Jutro muszę pojechać do urzędu gminy, żeby tam się dowiedzieć, co i jak. Jakaś paranoja! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Popołudniowo 23.11.06, 19:05 ja tak na moment bo nastrój nadal do d.... Jutka wysłala smsa - moze będzie zła, ze to ja przekazuję wieści ale mam nadzieje, że nie - serduszko bije i wszystko jest ok!!!!!!!!!!!!!! A co do spotkania wtorkowego - Misiu oczywiście, ze ciesze się, ze z Wami się spotkam!!!!!!!!!!!!!! Jakżeby inaczej!!! No i ja jestem za zebyś przyszła z Madzią!!!! Chętnie poznam to cudo!!!! A co do godziny to ja nie jestem w stanie powiedzieć na 100% czy zdołam na 17 dojechać bo ja jednak z tej Jugosłowiańskiej musze dojechac. I wyśle Wam swój numer tel bo ja od soboty już nie bedę miała dostępu do internetu więc w zasadzie chciałabym, zebyście dały mi znac smsem albo coś Moze tak być??? Melba - precz z naciągaczami!!!!!!!!! Że też tacy lekarze są...słów mi brak. Dobrze, ze jest ok!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ależ jestem zła! 23.11.06, 19:06 yskyerko, nie denerwuj sie! Coz zrobisz z ludzmi jak nei mysla... mam nadzieje, ze uda sie to jakos szybko zalatwic. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Yskierko!!! 23.11.06, 19:13 Tak sobie myślę, ze to mocno podejrzane, choć nie musi to być żaden przekręt. Mimo wszystko namawiam żebyście przycisnęli właścicieli do zrobienia odbioru technicznego. Po swojej budowie wiem ile rzeczy mija się z projektem i że trzeba nanosić dużo poprawek do dokumentacji, żeby dokonać takowych odbiorów. Może byc tak, że odbiór jest niemożliwy, bo wykonanie któregoś z elementów instalacyjnych, budowlano - konstrukcyjnych pozostanie nie do przyjęcia, dlatego niech oni postarają się o odbiór. Odbiory to kwestia umówienia się z byle specjalistą który posiada odpowiednie kwalifikacje - wg. mnie kwestia tygodnia i powinno byś wszystko podbite. Jeżeli będą mówić, że nie mogą go dokonać, bo coś jest nie skończone, to niech zrobią poszczególne odbiory na każdą z instalacji i odbiór budowlany. Zgłoście się do kierownika budowy - każda budowa takiego posiada - i niech przedstawi wam odpowiednią dokumentacje odnośnie prawidłowości wykonania poszczególnych etapów budowy i ich zgodności z projektem budowlanym zatwierdzonym w gminie. Tak sobie wydumałam, więc napisałam. Buzia i nie smutaj się!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Yskierko!!! 23.11.06, 19:16 Yskyerko - zgadzam sie z Tatanką!!!! Dobrze trzeba posprawdzać wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Jaaniu!!! 23.11.06, 19:21 Słoneczko, a Ty sama w domku siedzisz??? Jest z Tobą P.??? Przytul się do mężowskiego serduszka i niech ukoi Twój smuteczek. Pamiętaj, że my tu zawsze wysłuchamy i poprzytulamy... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 po wizycie... 23.11.06, 19:23 i sie wkleilam wyzej taka jestem zakrecona ginka straszne sie ucieszyla, ze test wyszedl dodatni. Bo juz chciala powiedziec, ze to niemozliwe, ze przy takich wynikach nie wychodzi. Zmierzyla mi cisnienie - 100/50, nigdy wysokiego nie mialam. I strasznie senna jestem;/ Mam sie nie przemeczac, odpoczywac, jesc dobrze (zeby nie wzdymalo) Za 2 tyg. na usg morfologie, b.o. moczu, GOT, GPT, elektorlity, toxo. Ide jakas salatke sobie skombinowac ) Buziaczki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: po wizycie... 23.11.06, 19:26 Matalko, super! Teraz dbaj o siebie i pilnuj tego ciśnienia. Ja np. zwykle w drugiej fazie cyklu mam wyższe. To samo było w ciąży, więc od razu dostałam dopegyt i przykaz mierzenia ciśnienia co 2-3 godziny. Jutko, gratuluję serduszka! Mam nadzieję, że teraz uwierzysz, że wreszcie wszystko musi się ułożyć? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: po wizycie... 23.11.06, 19:32 Matalko, coś pokręciłam. Nie wiem dlaczego, ale w twoim poście przeczytałam, że masz ciśnienie 150/100. Coś mi się na oczy rzuciło. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: po wizycie... 23.11.06, 19:34 Matalko, ja do dzis pamietam jak nasza pani doktor z kliniki sie ucieszyla)) A cisnienie podskoczy w swoim czasie, ale najpierw moze spasc jeszcze bardziej... wiec ratuj sie jak mozesz. Duzo pij, wody najlepiej! Spaceruj w miare mozliwosci, ruszaj sie. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: po wizycie... 23.11.06, 19:49 meldujem siem Melba, ciesze sie, ze trafilas w koncu na dobrego lekarza. tamta baba to jakis swir chyba... no to do roboty kochana Jutka, gratuluje serduszka!!! Widzisz? wszystko jest ok - i tak bedzie dalej az do konca Matalko, mam nadzieje, ze salatka dobra no i spij ile wlezie... bo za 8msc moze byc z tym roznie... Antus, noz kurde... brak mi slow! ja tez wierze, ze znajdziesz szybko cos nowego! niestety takie problemy to teraz codziennosc... ja juz sie martwie powrotem do pracy, bo miejscowy dyrcio caly czas klody pod nogi mi rzuca... i zastanawiam sie jak to bedzie czy wytrzymam tam, a moze wogole nie beda mnie chcieli po macierzynskim? hm... Jaaniu, przytulam! Mam nadzieje, ze jutro humorek bedzie lepszy, podobno od jutra poprawa pogody i sloneczko!!! Anialm, sliczniutko wygladasz w tych wloskach!!! Kurcze, nie wiem czemu ale nie moge otworzyc zdjec Ergi Przyznaje sie... przelecialam tylko pobieznie co naskrobalyscie. Ostanio jestem bezsilna. Moze pogoda i niewyspanie tak na mnie dziala no i ta dieta... Ale... pani dr pozwolila mi na wisnie juz dzis!!! no i zjadlam troszke powidelek... alez to bylo pyszne!!! A jak Julcia skonczy 3 miechy, to zapodam sobie konfiturki z morelek i sliwek!!! aaa, Althea - fajnie, ze wydalas tyle kasy w koncu kasa po to jest, co nie? poza tym jak juz sie male Altheciatko urodzi, to bedziesz miala przerwe w zakupach przez jakis czas aaaa, Balbinko jak sie czujesz kochana? Ja caly czas kciuki trzymam za Ciebie!!! aaaaa, Monia za Ciebie tez trzymam! i mam nadzieje, ze te @owe bole to takie oszukane sa Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaaniu!!! 23.11.06, 19:25 P. jest w domu Tatanko ale zaraz przychodzi do niego syn znajomych na "korki" z matmy i z przytulania nici. A teraz gary zmywa..... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jaaniu!!! 23.11.06, 19:30 Jak skończy te korki to przytulaj go mocno i długo, tak żeby pomogło!!!! Matalko - cieszę się, że wszystko dobrze. Dwa tygodnie szybko zleca i zobaczysz jak Jutka serduszko. Ciśnieniem się nie przejmuj. Dobrze, że niskie, a nie wysokie. Ja mam cały czas 90/40 i jeszcze żyje, fakt, że ciężko, bo ciągle śpiąca chodzę, ale daję rade Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskierko!!! 23.11.06, 19:24 Tatanko, ja się nie smucę, ja jestem wściekła! Dobrze, że to tata ma jeszcze dzisiaj rozmawiać z facetem, bo ja bym za siebie nie ręczyła. Dzięki za informacje. My też wiemy, co to odbiór techniczny, bo brat buduje się od zera. Pojadę jutro do urzędu i dokładnie wypytam, jak to z tym odbiorem było. Oczywiście to właściciele będą się martwić, żeby wszystkie dokumenty mieć w porządku, bo my nie zamierzamy zajmować się sprawami, których ktoś nie dopilnował. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Yskierko!!! 23.11.06, 19:27 Policz do 100....pewnie do 10 nie wystarczy. Może pomoże i troszkę ciśnienie spadnie... Mam nadzieje, że wszystko się wyjaśni i własciciele wszystko pozałatwiają do czasu podpisania umowy. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Wpadam na chwilke 23.11.06, 19:38 Pochwale sie, ze dzisiaj znowu pojechalam po duze zakupy samochodem I musze Wam powiedziec, ze balam sie ciut ciut mniej, niz ostatnio ) Ale za to sie wkurzylam, bo wydalam kupe kasy, bralam rzeczy, ktore mialy punkty, zeby wiecej zdrapek dostac, i co? i nic oczywiscie nie wygralam, buu... Jakos ostatnio tak latwo mi przyszlo, ze teraz poczulam sie nieco rozczarowana Jaaniu, doskonale Cie rozumiem, ja tez tak myslalam o trzydziestce. Ale pozno dosc ulozylam sobie zycie osobiste, wiec jak bralam slub rok temu to juz wiedzialam, ze przed trzydziestka nie zdaze urodzic. Ale myslalam - bylam pewna - ze przynajmniej bede juz w ciazy. A tu d... No i nie zdaze urodzic nawet przed 31!! i juz boje sie myslec, czy do maja zajde w ciaze... Sama widzisz. Przytulam i mam nadzieje, ze zly nastroj szybko pojdzie precz. Olcia sie dzis nie meldowala, czy mi sie wydaje? Lece robic kolacje i musze zamiesc i ogarnac, bo wlasnie maz mnie zawiadomil, ze po kolacji wpadna znajomi! Grejt! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 20:16 Ja zmykam oglądac Lostów i jak nie zasnę, to wpadnę później. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 20:20 Juz sie melduje z dziendoberek mowie albo i dobry wieczor. Potwors kiedy ten Twoj doktorek, w piatek? Wczoraj psialas a ja juz nei pamietam No coz, szukac tez mi sie nei chce Jutka ale super, ze serduchow bylo widac, i co fajniej popatrzec czy posluchac dla Ciebie? Matalko super wiesci, cisneinei lepiej miec niskie niz wysokie. Althea przeciez nic niepotrzebnego nie kupilas to co? Same niezbedne rzeczy, no nie? Jaania nie smkutaj, moze to juz hormonki, co? Sciskam i buziakuje. Tatanko a Ty daj se siana z oknami, pogielo Cie czy jak?? Po cholere je ruszac jak i tak sie pobrudza Ja wczoraj mialam roche rozrywki czytaj zalegalam nie u siebie na kanapie tylko u saqsiadow. Dzieczyny zebraly sie u jednych sasiadow a chlopaki poczli do drugich i ploty byly. Dzisiaj u nas dzien indyka i mam Malzowine w domu )) i jutro tez i potem w weekend, ale rozpusta. Ale dzisiaj i tak mnie zdenerwowal. Julka zrobila taki ladny popis kopniakowy dla niego a on tylko troche potrzymal reke na brzuchu, mi jak glupiej sie micha cieszyla bo zawsze musial dlugo czekac i najwyzej ze 2- 3 kopniaki poczul. M. powiedzl bardzo wylewnie: no, fajnie. No i mam nerwa. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 20:47 Jutko, Matalko, cieszę się,że wszystko ok A ja po prostu padłam i spałam 2 godziny snem kamiennym.Małż twierdzi,że odreagowałam stres... Dzięki za fotki- Anialm, wyglądzasz superTwój to taki wielki fan długich włosów?napewno mu się spodoba, wygladasz bosko, a Szymek jest słodkiMarudzia, jestem pod wrażeniemi warkoczyków, i smokaA Erga wyglada kwitnąco... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 napisałam recenzję 23.11.06, 21:26 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=5275931 Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: napisałam recenzję 23.11.06, 21:29 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=52759311 Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: napisałam recenzję 23.11.06, 21:34 I bardzo dobrze, że to napisałaś! A wrzuciłaś link do tego opisu w wątku o tejże pani doktor? Myślę, że też się przyda, bo część dziewczyn szuka informacji o lekarzach na forum Szpitale. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: napisałam recenzję 23.11.06, 22:03 Nie zasnęłam więc idę pomoczyć dupsko w wannie i czekam na mojego P. Może po 23 przyjedzie do mnie... Jutro o 6,30 musimy jechać do wrocka po kolejne auto, a to bez tablic wsadzimy do garażu w Brzegu. Kurde nie wiem jak ja tak wcześnie wstane... śniadania nie zjem, a wieczorem na imprezę idziemy i będe niewyspana... Musiałam sobie pomarudzić. Melbuś dobrze napisałaś. Może komuś faktycznie się przyda. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Tatanko 23.11.06, 22:10 A nie dasz rady jutro przespać się trochę w ciągu dnia? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 23.11.06, 22:24 Oj nawet nie wiesz jak bym chciała. Moja pora spania w ciągu dnia to 16-17, a jutro o tj porze będę spowrotem we Wrocku. Ech...jeszcze śpimy u znajomych i na 100% nie będzie w sobote spania, bo o 7 rano będziemy mieli ich dzieciaki w łóżku. Musze przetrwać do niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:05 Jutko! To teraz tylko spokojnie ..i juz niedługo bedziesz sie mogła pochwalic brzuszkiem)) Oszczędzaj się, dobrze? Jaaniu, przepędź smutki , sciskam.A spóźnieniem sie nie przejmuj, poczekamy)) Misiu, hurrrra poznamy Magdusie!!! Zuza, Anialm..to co pasuje wam? Tatanko! ani mi sie waż szalec z oknami!!! Niedawno miałas powazne problemy.. chyba ne chcesz znowu lezec, co? moze jeszcze chcesz spędzc śwęta w szptalu co??? Siostrę zaprzęgnij..odrobsz jej to, gdy sama bedze 2 w 1))nech se laska troche pogimnastykuje)Męzowska pomoc jak najbardzej na mejscu)) Fantazyjna, masz kogos do pomocy, czy sama latasz? Melbus, wspanała wadomośc!!!Zatem kochana, staracie sę juz w tym cyklu?Ściskam cie mocno, ty pierogowy krasnalu)) Matalka, a co bylo takie tragiczne w tych wynikach? Pisałas cos o prolaktynie...ile tego bylo? Enterku, odezwij się! Kocurku...sama nie wiem..strasznie zmeczona jestem(( Dzisiaj znowu byłam w szkólce 13 godzin(( Na szczęscie wszystko sie udało i dyrekcja była zadowolona.W następnym roku mamy zrobić jeszcze większa imprezkę..normalnie załamałysmy się(( Nerwy mi cos puszczają..zrobilam dziś karczemna awanturę..i pokazałam uczniom, jak nauczyciel sie wścieka..byli przerażeni)))( robie to tylko w ostatecznosci) Od razu mi sie humor poprawił, gdy zobaczyłam ich skruszone miny.A ja nawet miałam przez chwile wrazenie,ze mi serce peknie ze zlości(( A tak ogolnie...mmmmm mam czasem wrażenie,ze chyba juz nikt mnie nie lubi(( Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:12 Balbinko, jak mozesz!!! ja Cie lubie, nawet baaardzo! calusy ******* Kurcze, w ten weekend tez nie odpoczniesz, prawda...? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:13 a ja chyba lece do wyrka... bo jestem padnieta na maxa... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:13 Balbinko, a skąd ten szalony pomysł,ze Cię nie lubimy?********************** Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:19 Balbinko ja cie lubie!!!!!!!!! bardzo!!! dobrze ze na gnoi pokrzyczalas!!! Yskyerko sprawdz wszystko porzadnie i nie denerwuj sie!! Bebelek, ja wiem ze szarlotki nie bedzie, ale next time ci nie daruje!! ) Potwors jestes WIELKA, jeszcze troche i kubica bedzie sie wstydzil ... Cytrus fajnie ze do domku na weekend uciekasz) tylko badz grzeczna Melbni nawet nie wiesz jak sie ciesze ze dorwalas porzadna lekarke!!!! buziak ) Jutka, serduszko, wzruszylam sie ) i co juz nie swirujesz?? Tatanko buziaki dla Lenki dla jej mamy i taty tez, no niech maja P Yskyerko Bond fajny, dla mojego M za bardzo romansidlo ale mi sie podobal. a daniel, po 2 godzinach filmu zyskuje!!! polecam ... U mnie dolki bo 26.11 mija pol roku, wlasnie bym byla w 9 miesiacu i wpatrywala sie w torbe do szpitala, albo tulila placzacy tlumoczek z przerazeniem w oczach. przerasta mnie to ..... nie daje rady( dobrze ze was mam... i mam sie gdzie wyplakac sorki ze smece ale komu jak nie wam ma smecic??? ide do wanny do jutra ... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Ma_rudka... 23.11.06, 22:24 przytulam Cie mocno... i będzie jeszcze fajnie... a wrzeszczący tobołek juz niedługo da Ci nieźle popalic... k. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:20 Można sobie odpuścić trzymanie kciuków za moją osobę i chyba po raz pierwszy mam z tego powodu prawdziwego doła....... może dlatego, że to był nasz pierwszy uczciwy cykl od marca, wiedziałam na 100% że kiedy było trzeba to się kochaliśmy. I chyba pójdę na trochę w odstawkę, bo nie wytrzymuję tego ciśnienia(( Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:22 Moniaaaaaaaaaaaa!no kobieto!przytulam Cię mocno-mocno...Nie zostawiaj nas.Zobaczysz, razem naprawdę jest łatwiej Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:24 Marudko, Ciebie tez przytulam...Ja tez wczoraj miałam swieczki w oczach, bo komputer w gabinecie doktora powiedział,że jestem w 24 tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:27 Marudko, przytulam mocno! Znam to uczucie. Fantaisie, tylko spokój może nas uratować. Będzie dobrze! Musi być! Balbinko, nie wiem, jak twoi uczniowie, ale my cię lubimy. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:26 Monia-ściskam... i o żadnej odstawce nie myśl... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:29 Melbuś mi już nigdy nie będzie łatwiej(( ale smęcę...... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadaniowo 23.11.06, 22:35 ...że to ten cykl i już!bo moze to nie ten, tylko następny.Ja wiem , jak to boli, bo sama to miałam-a teraz wiem,że to nie ma sensu.I wiem,ze jestem o jeden cykl blizej.I Ty też, pamiętaj o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 22:53 Monia, sciskam! Uda sie napewno! to tylko kwestia czasu, czy bedzie to predzej czy pozniej! wiem, ze sie niecierpliwisz ale zobaczysz jaka nagroda bedzie!!! juz ten maluch da Ci popalic, tak jak mi Julcia PPPP Sylwus, mala... Ciebie tez sciskam... wiem, ze ciezko myslec o takich datach to boli straszliwie... Sprobuj pomyslec w inny sposob, niedlugo zobaczysz dwie tluuuuuste krechy!!! i tego sie trzymaj ok? Mnie moja strate przypomina mi Ula, coreczka sasiadow, ktorzy mieszkaja dokladnie nad nami... urodzila sie dokladnie wtedy kiedy miala urodzic sie nasza dzidzia... za kazdym razem jak widze ta mala to mysle, jakby wygladala... Ale potem sobie mysle, ze nie byloby Julci! a ona jest moim calym zyciem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:01 I wiesz co Monia? Niedlugo bedziesz wybierac brazowe mebelki dla malej Fantazyjki!!! A Ty Ruda lepiej kombinuj mieszkanie na nizszym pietrze, bo jak Ty z malym Rudzielcem na 11p bedziesz zasuwac jak sie winda popsuje???? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:06 Juz nie wspomne, ze bedziecie obie - o przepraszam... we 3, bo przeciez Melba tez!!! bedziecie po IKEA lataly z wielkimi brzuchami!!!!!!!!! Ale to bedzie zajefajny widok! No chyba, ze Jaania z Balbinka wizyta przyjada i zrobicie wspolny wypad do IKEA niezle co??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 22:59 Babki, ja wiem,ze wy mnie troszke lubicie)) Tak ogolnie mówiłam...ale bardzo dziekuje za wyznania)) Fantazyjna, przestan farmazony opowiadać!!!! Ty sie poddajesz? Chcesz odstawki po pierwszym konkretnym podejsciu, noz kobieto tylko nie zaczynaj nam tu wymyslac, ze może tabsy anty zaczniesz łykac))Przypomnij sobie słowa docencika,który kazał sie zjawic u siebie, jesli 3 cykle solidnie przepracowane pozostana bezowocne!!! Cmokam w główke za te niemadre pomysły i przytulam! Czyzby @@@ cie dorwała,ze jestes taka pewna? Jesli tak..to moja droga twoja owu była znacznie wcześniej niz obliczyłas)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:07 A..i jeszcze jedno...Monia..."Jutro bedzie nowy dzień, wszystkie smutki pójda w cień...."Buziaki! kocurku, o to, to, to)) Tak trzymac! Marudziu, utulam, to bedzie cięzki okres, ale zobaczysz, zaswieci jeszcze dla ciebie sloneczko)) Ja za dwa dni mam gorszą rocznicę, kiedy to stracilismy dzieciątko(( Jaaniu, ja tez usilnie pragnęlam urodzic przed 30(( i co...nie wiem czy w 35 sie zmieszczę(( Wiesz, ludzie po 30, to jeszcze nie starosc)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:12 kocurku, znakomity pomysl))Faktycznie nie odpocznę(( E...monia, pomysl sobie,ze w najwieksze upały bys rodziła))Dziec jest wygodny, nie chce sie niepotrzebnie męczyc)) A co z tym urlopem macierzyńskim? Od kiedy wchodzi ta ustawa? Jest juz podpisana? w sprawie okien..to u mnie strasznie brudne(( nie mam kiedy w ogole mieszkac w domku , a co dopiero wielkie porzadki... Tatanko,jutro cos ci wysle)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:18 Cytrus, miłego pobytu w domku)) Tatanko, to dosc słabe zdjątko mojej łazienki...czy cos ci to przypomina??? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:19 Wasze dzieciaczki czekaja na odpowiedni moment! jestem tego pewna! No wlasnie szukam wszedzie, kiedy bedzie publikacja w DZ.U. Uprawomocni sie po 14 dniach od publikacji... a moj urlop konczy sie 16 grudnia, kurza twarz a moze raczej, kacza ;P ciekawe czy sie zalapie... moje okna tez brudne Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:22 a teraz naprawde lece do lozeczka... codziennie sobie obiecuje, ze poloze sie wczesnie spac... i codziennie ta sama historia PP Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:22 Kocurku, sądząc po projekcie, powinnaś się załapać. Podawałam wcześniej link do tekstu tej ustawy ze strony sejmowej. Ponoć 17.11. prezydent dostał ją do podpisu. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:25 Yskierko, widzialam Twoj link. Tylko kiedy publikacja bedzie... bo podpis to jeszcze nie wszystko (( mam nadzieje, ze sie zalapie. A jak nie, to kit kaczce w oko PP no to teraz lece )) Ps. Yskierko, Ty tez dolaczysz do tej bandy brzuchatek latajacych po IKEA, co nie?PP Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:31 Do bandy brzuchatek - chętnie, ale ganianie po Ikei nie dla mnie. Zdecydowanie nie lubię tego sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 zanim zasnę u boku M 24.11.06, 00:04 to chcę jeszcze Wam dobranoc powiedzieć i mocno ucałować i przytulać wszystkie smutne dzisiaj....Moje smutki na chwilkę przysnęły i nie za bardzo chce je wybudzać. W ubiegły tydzień wystarczająco dały mi popalić. W piątek jak wróciłam z pracy, posprzątałam i zrobiłam obiad, to położyłam się na kanapie włączyłam Cohena i zaczęłam ryczeć. Jak po kilku godzinach wrócił M. to nie uwierzył mi, że to katar...Ale musze zbierać sily na następny miesiąc. Biedny M tez musi - po zastrzykach jakiś diabeł we mnie wstępuję i wyzywam sie na biedaku Monia, odpuścić możesz, ale tylko z myśleniem. I tylko nie przeszkadzaj dziecku się "zrobić", ale uczciwie z P mu pomagaj. Przecież każdy nowy miesiąc nowa szansa. To bardzo ważne, gdy ona jest. Ja takiej szansy bez udziału chemii nie mam. A i ona działa ostatnio jak chce Buźka. I jeszcze bym zapomiała - przyjedziemy w piątek kolo 21, więc trochę późno Balbinko,mu Stary Browar jak najbardziej odpowiada, tylko ja pewno dopiero kolo 18 dotrę. Ale będę na pewno. I pamiętaj - my tutaj nie tylko Ciebie lubimy ale i kochamy! Matalko i Jutko - wlasnie takich samych dobrych wieści nam trzeba. Marudka - mi wszystko jak najbardziej odpowiada co mi napisałaś. I strasznie się cieszę, wiesz??? Bebel - napisz mi proszę na gazetowego adres i godzinę, a my sie dostosujemy /i już więcej nie pamiętam bo mi sie oczy zamykają. Słodkich snów. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:19 Matalka dziś się nie meldowała... Śpijcie dobrze babeczki! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:30 Matalka dziś się meldowała, tylko chyba wcześniej. O jakie zdjęcie chodzi, bo nic nie ma, chyba, że to co ma jutro wpaść na moją skrzynkę? Okien nie myłam i myć nie będę do marca, a wtedy jak wpadnę w te swoje przeszklenia, to do porodu na bank nie zdążę. Mój P. będzie za 20 min w domku Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:53 Melbus ten opis wstaw wszedzie gdzie sie da. I fajnei, ze ruszacie od razu do dziela Chrumpsie u Ciebie jaka decyzja? Monia sciski i nie odpuszcza kochana, nie odpuszczaj!!! Marudzia sciski i buziaki dal Ciebie tez. Yskyerko no co Ty do Ikei bedziesz musiala z brzuchem isc razem z dziewczynami nawet jak nei lubisz Przecuez musicie sie wszytskie dumnie przejsc, no nie? Cytrus milego weekendu w domu i nie forsuj sie przypadkiem. Balbinko i dobrze, ze nakrzyczalas niech wiedza kto rzadzi. Buzka dla Ciebie. Dobranoc dziewczatka. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 24.11.06, 06:46 hej Moniczko fakt cisnienie jest ale to chyba trzeba jakos przwezyc i starac sie nie odpuszczac przeciez sie uda a kazdy mc to szansa buziaki Marudzia ja Cie wezme w obroty, sciskam, R tez, kurza stopa oni za bardzo sie lubia)))))))) Melba i cale szczescie ze trafiłas na takiego lekarza dobrego Yskierka, trzymam kciuki za pozytywny obrot spraw Balbiniu troche nauczycielskich wrzaskow jeszcze nikomu na złe nie wyszło U mnie w robocie istny młyn i bałagan, jakis wywrotowcem chyba jestem, wczoraj dostałam propozycje pracy ale z tychy emocji powiedziałam ze musze przemyslec....dzisiaj sie rozmowie I polece dzis na badanka prolaktyny i progesteronu na bete za wczesnie zreszta juz powinny bolec piersi a one złosliwe nic, wiec jakos tak na spokojnie podchodze do sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 24.11.06, 10:21 Witam! Marudko, wiem ze takie momenty sa trudne, ale juz niedlugo doczekasz sie wrzeszczacego tobolka, ktory niezle da ci w kosc!!! Monia, a ty mi tu po jednym porzadnym cyklu nie gadaj zaraz od odstawce. Mnie tez sie wydawalo caly czas, ze dzialamy w dobrym czasie, a jak zaszlam w caize to sie okazalo, ze raczej nie mialam racji... Balbinko, buzka dla ciebie!! I nie przemeczaj sie w szkolce! Antus, jak zwykle z samego rana sie pojawiala! Zycze pomyslenej rozmowy! I wynikow! Kocurku, najwazniejsze ze Macie Julcie! Buziaki dla niej i dla ciebie tez! Jutka chyba sie nie meldowala osobiscie po USG. Juteczko gratuluje serduszka!!!!! No to na kiedy masz termin? U mnie nic ciekawego, jakas taka zmeczna jestem, jakby mnie jakas choroba brala... Pospalam, bylam juz na malym spacerze do skrzynki na listy. I chyba wrzuce pranie do pralki... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 24.11.06, 10:26 Ja tu sobie wchodze i dzie nas znajduje??? Gdzieś w podziemiach naszego forum, a ja myślałam, że to ruch od samego rana. Ja juz wróciłam z autkiem i ide jeść śniadanko. Ant - trzymaj sie dzielnie i nie dawaj tym wyzyskiwaczom!!! Monisiu - ja przychylam się do słów Balbinki, że docencik kazał się zgłosić po 3 solidnie przepracowanych cyklach. Pracujcie dzielnie i dajcie szanse Fantazyjce. Buziaki dla Was i nie smutkuj sie Kochana...wiem, że trudno, ale widzisz, że z czasem przychodzi ten cudny dzień i chyba warto, co???? Widzisz, ja też nie zaskoczyłam za pierwszym razem, więc... Do Dzieła a ja nadal trzymam kciuki!!! Cytrusku - dzisiaj do domku Uważaj na siebie i najedz się różność do woli, bo co to za jedzienie w tym szpitalu... Już nie pamiętam co miałam. Wrócę po śniadanku. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 24.11.06, 10:43 Gryzę dziś! pogryzłam M, pogryzłam Tośkę, tylko Tadkowi się jeszcze nie dostało... Ja sobie chyba jakiś nervosol musze zapodac... Monia- ja jak liczyłam to tez nam nie wychodziło, bierz przykład ze mnie i kocurka) cały cykl trzeba rzetelnie przepracowac) Ma_rudka*** Ant- pisz cos więcej o tej pracy, zebyśmy się nie denerwowały! i kciuki trzymam, żeby wszystko na dobre wyszło)) i na razie tyle... k. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka i znów piątek 24.11.06, 11:24 Dzień dobry. Ja na chwileczkę, bo zaraz jadę do urzędu gminy sprawdzić, jak to jest z tym domem. Fantaisie, mam nadzieję, że dziś już w lepszym nastroju? Ja to widzę tak: część z nas już się poumawiało na dwie kreseczki grudniowo-styczniowe, więc nie możesz wysuwać się przed szereg. Były hurtowe @@, to teraz będą hurtowe pozytywne testy. A potem spotkamy się na porodówce. Olcia, ja do Ikei jeżdżę średnio raz na rok albo dwa lata. Ale jak to mawiają, dla towarzystwa Cygan dał się powiesić, więc i ja się wybiorę na spacer po sklepie. Ant, pochwal się, co to za praca? Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło po twojej myśli. Althea, jeśli pogodę macie taką jak my, to wcale ci się nie dziwię, że jesteś ospała. Ja czuję, że znów będę miała dzień w stylu "krok do przodu, dwa do tyłu". Bebellku, gryziesz z jakiegoś konkretnego powodu czy ot tak, przez pogodę? Obyś tylko nie była jadowita! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Jaka pustka i cisza....aż w uszach piszczy... 24.11.06, 12:14 Chyba dzisiaj lenistwo na caego przed weekendem, że nikomu nie chce się nawet zajrzeć. Marudka - nie udawaj, że pracujesz, bo i tak wszystkie znamy prawdę. Jaaniu - zamelduj nam jak Twoje dzisiejsze samopoczucie!!! Jutka - jeszcze meldunku po USG nie bylo, a widok niebyle jaki mieliście, więc pisz Kochana!!! Yskyerka - w gminie walczy... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Jaka pustka i cisza....aż w uszach piszczy... 24.11.06, 12:20 a zdziwilabys cie Tatanka, bo naprawde pracuje P dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Marudko!!! 24.11.06, 12:25 Osz kurde - Marudka - już w kalendarz wpisuje!!! jestem pelna podziwu... tak na serio to buziakuję Ciebie i P. oraz przesylam kopniaczka od Kropki, bo wariuje dzisiaj na calego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko!!! 24.11.06, 12:26 zapisz, zapisz, nie co dzien takie swieto P i poglaskaj Kropke od ciotki powiedz jej ze dobrze robi kopiac matke, trza se rodzicow od malego wychowywac D Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Marudko!!! 24.11.06, 12:41 Ciotka - Ty nie bądź taka do przodu... Pogadamy jak Ciebie niedlugo będzie dziecior kopał, to ja mu tak samo powiem Ja na Twoim miejscu zaczęłabym już ćwiczyć stanowcze podejscie do spraw wychowawczych, bo jak Marudziątko wda się w Ciebie to biedni będziecie, oj biedni... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko!!! 24.11.06, 12:46 DDDDDDDDD oj masz racje!!! chyba poprosze Bebelka o jakies korki z wychowywania ale to jak Kasia przestanie kasac Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jaka pustka i cisza....aż w uszach piszczy... 24.11.06, 12:23 Bebelek - gryzie... Kochana Tadzia oszczędź, bo nie ma jak uciekać. Zuza juz walizki pewnie pakuje... Megi nie ma... Althea nie meldowaa się jak M. przyją wiadomość o zakupach... Monia zapewnw lata jak szalona, bo cóż innego może robić. Balbinka walczy z dzieciakami w szkole... Pituś i Agan walcza z pieluchami... Chrumpsowa nie odezwala się i nie wiadomo co dalej... Potwors pewnie szaleje gdzies autkiem... Melbusia zwierzaczki ratuje...buziaki!!! Ant z wyzyskiwaczami i balaganem w pracy walczy... Matalka poszla wczoraj poodpoczywac i do dzisiaj nie wrócila... Abie, Tycja, Kasia, Lalisia dawno się nie meldowaly... aaa....wiecie, że Nasze Kasie mają jutro swoje święto.... Ja tak po cichutku donoszę, bo wiem że odwiedzinki u Bebelka się szykują, więc prosze osobiście Solenizantke ucalować. Kasi 0606 życze już dzisiaj wszystkiego naj..., grzecznych córek, nadal Kochającego męża, Zdrowej Mamusi a przede wszystkim samych uśmiechów tam na obczyźnie i żeby wszystkie smuteczki omijay Cię szerokim łukiem!!! Balbinka marcowa, ale buziaka tez posyłam!!! Nie wiem czy Kateb jutro świętuje, ale jeżeli tak, to wszystkiego Naj Kochana! Ja już uciekam i pewnie dopiero jutro pojawię się na dłużej, więc miłego weekendu Laski i buziaki dla wszystkich smutasków, aby smuteczki odgonić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Jaka pustka i cisza....aż w uszach piszczy... 24.11.06, 12:54 Sie melduje. Witam sie niemal weekendowo tutaj znow piekna pogoda, slonce - normalnie w samym polarku mozna chodzic!!! ))) Co do decyzji to grudzien jednak na CLO nie bedzie - to moja decyzja. Sprobujemy naturalnie, choc mielismy i ten kolejny cykl dac sobie na wstrzymanie Tak wiec z CLO ruszamy od stycznia Postanowione. A moze uda sie bez tego wspomagacza? Zobaczymy!!! Matala mam nadzieje, ze cisnienie juz nizsze nie bedzie! Ja miewam czesto 90/50 i naprawde wtedy czuj sie jak flak... Melba super, ze trafilas na te lekarke ))))) Teraz do dziela ))) No wlasnie tamta lekarka no comment. A wiecie co? Moj lekarz przyjal nas przed innymi pacjentami (u niego zawsze dziki tlum) i ZNOW nie wzial ani grosza!!!! Dodam, ze ja chodze prywatnie... Tatanko sliczna ta lazienka!!! I kolory w sypialni o ktorych mowisz tez mi sie b. podobaja!!! Ja chcialabym JASNE meble jak bedziemy kiedys sie urzadzali bo tutaj np. latem ciagle trzeba te okiennice zamykac (zima sie buntuje i mam ciagle otwarte) no i ciemne meble jeszcze bardziej by przytlaczaly... Tak narzekalam, ze ja nie mam pojecia o urzadzaniu, ale jakies instynkty kobiety-domatora-dekoratora sie u mnie zaczynaja pojawiac, tak wiec zanim sie wyklaruje gdzie i jakie bedzie nasze przyszle "gniazdko" chyba bede juz ekspertem YSkyerko szkoda, ze z tym domem ciagle macie pod gorke, ale lepiej wszystko dokladnie sprawdzic niz wpasc w jakies bagno... No, ale widzie, ze Tatanka jest ekspertem i radzi bardzo madrze ) No i ja tez nie przepadam za IKEA. Co prawda sa NIEKTORE rzeczy, ktore mi sie podobaja, w katalogu mi sie podoba 50%, ale juz w sklepie to nic ((( No i po sklepach to tylko z dobrymi akcesoriami do domu i ciuchami uwielbiam chodzic, ale rozsadnie ))) Nie spedzam pol dnia przy stoisku z bizuteria jak moja kolezanka Wiec Yskyerko kiedys gdizes na jakies lowy moglybysmy sie wybrac razem Potwors - gratuluje udanej wyprawy samochodowej!!! Kolejny wzor mi rosnie do nasladowania!!! Oznajmiam, ze baardzo lubie Balbinke - buziak dla Ciebie!!!! Fantaisie piszesz, ze to byl 1 (slownie pierwszy!!!!!) uczciwy cykl i juz chcesz rezygnowac??? Po 1 razie????? Oj lanie Ci sie nalezy!!!!! Moze skonsultuj sie z docencikiem, zrob jakies badania, monitoring, co? Na pewno od razu lepiej sie poczujesz!!! I powiem Ci: uda sie na pewno!!!! Maruda moge CIe wysciskac? Nparawde mi przykro, ale przeciez juz w tym cyklu zaczeliscie wstepne starania, tak? Wiec moze... Buziak dla Ciebie!!!! No i Potwors nei zameldowala o ktorej ma te wizyte, ale jej wynik zgodnie ze statutem musi opisac!!!! Rzeczywiscie dzisiaj pustki Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jaka pustka i cisza....aż w uszach piszczy... 24.11.06, 12:49 dzień dobry miałam wielkie trudności z odnalezieniem Was, no co się dzieje? ) Fantaisie, ja Cię bardzo mocno przytulam do piersi. Nie wiem jak Cie pocieszyć, wiem, ze jeden uczciwy cykl to mało, to była rozgrzewka, a teraz do dzieła tak na serio! nie smuć się kochana, bardzo proszę... Melbuś, super, ze wizyta się udała i przyniosła dobre wieści, zatem do dzieła Altheo, mam nadzieję, ze smutki przegoniłas precz, nie zasmucaj maleństwa proszę! Tatanka krąży jak sputnik Marudziu, Ty tez się nie smuć, jeszcze wszystko przed Tobą. W niebie tak dużo jest małych Aniołków, które będą sie opiekowały swoimi mamami i rodzeństwem. Przyniesie Ci szczęscie, zobaczysz. Balbinki, grunt to mieć respekt wśród uczniów, a tego Ci nie brakuje jak widzę jak Twoje samopoczucie? Bebellku, Tadzia jednak nie gryź, mogłoby mu nie wyjść to na zdrowie a tak poważnie- co się dzieje? tak sobie myślę, ze te smuty jesienne to własnie z powodu pogody, szarości, ciemności wczesnych i w ogóle a mój meldunek? sama nie wiem uspokoiłam się, ze wszystko jest ok, rosnie i bije nie słyszałam serduszka Olciu, bo lekarz stwierdził, ze takie malutkie to nie będziemy faszerowali dodatkową dawką energii, żeby dzwięk słyszeć i jak juz będzie większe pierwsze uczucie jak zobaczyłam, ze coś tam pulsuje to poczułam wzruszenie, ale potem przeszło i jakoś nie docierało do mnie, ze to we mnie pulsuje a teraz co 5 minut ronię łzy, niezła jazda się zaczyna przesyłam buziaki wszystkim, do których nic nie napisałam... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Jaka pustka i cisza....aż w uszach piszczy... 24.11.06, 12:55 Jutko GRATULACJE OLBRZYMIE ))) no i jeszcze dodam: A NIE MOWILYSMY, ze wszystko ok??!!! Buziak dla Ciebie i dla malucha!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jaka pustka i cisza....aż w uszach piszczy... 24.11.06, 13:02 Kurde już się pożegnalam, a P. jescze nie ma, więc sobie pozaglądam do Was... Jutka - ja krążę??? Chcę rozruszać to towarzystwo, bo cos nam forum umiera Buziaki i Ty wiesz co!!! jeszcze raz jakieś wątpliwości będa to sama Cie nawiedzę i nawet G. Ci nie pomoże Chrumpsie - czyli grudzień naturalnie będzie... Mam nadzieje, że stymulacja w styczniu nie będzie już potrzebna. Marudko - poczekaj, bo Bebel nie zapewniala, że nie jest jadowita, więc po co ryzykować. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Jaka pustka i cisza....aż w uszach piszczy... 24.11.06, 13:07 Tak Tatanko naturalny. Widze, ze vit B6 pomaga - jeszcze nie mam plamien i bardzo sie ciesze. Wiec a noz widelec pomogla na tyle, ze uda sie natuarlnie? Jesli nie od stycznia CLO Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Prosze o porade ;) 24.11.06, 13:03 A wiec skonczylam czytac Diabel ubiera sie u Prady i poszukuje propozycji ciekawej lektury. Jako, ze czytac bede po wlosku wiec szukam jakichs niezbyt ambitnych pozycji, ale znowu romansidla mnie nie interesuja. Bridget Jones po wlosku juz czytalam Mozecie mi cos polecic? Dla przykladu podam, ze poszukuje cos w stylu Diabla u Prady , Briedget, Nigdy w zyciu, itd... Oczywiscie szukam jakichs miedzynarodowych autorow, bo wiadomo, ze raczej Grochola na wloski nie byla tlumaczona... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Prosze o porade ;) 24.11.06, 13:08 Chrumpsowa, od diabla o wiele lepsza jest ksiazka 'Portier, nosi garnitur od gabany', czy jakos tak .... dla mnie rewelka, Ant teraz chyba czyta, wiec moze potwierdzi Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Prosze o porade ;) 24.11.06, 13:16 Znalazlam!!! Tej samej autorki A ja znalazlam na okladce opis, ze ta sama pisarka wydala ksiazke, ktora na polski mozna przetlumaczyc: Diabel lubi slodycze - czytal ktos? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Prosze o porade ;) 24.11.06, 13:16 znalazlam na merlinie: Portier nosi garnitury od Gabbany, Lauren Weisberger Bette Robinson pracuje w dziale bankowości inwestycyjnych z pełnym poświęceniem, bo tego oczekuje się od pracowników wielkich korporacji, ale nienawidzi swojego zajęcia, które nie zostawia jej ani chwili na życie towarzyskie. Lubi czytać romanse i z przyjemnością uczestniczy w zebraniach klubu książki, gdzie dziewczyny marzą o wielkiej miłości. W końcu znużona "wyścigiem szczurów" rezygnuje z posady i zaczyna rozkoszować się pełnią wolności. Kurczące się zasoby finansowe zmuszają, ją do znalezienia następnej pracy - udaje jej się zatrudnić w modnej agencji public relations. Uczestnictwo w życiu towarzyskim należy tu do obowiązków służbowych. Praca w Kell & Co wprowadza Betty na salony najbardziej ekskluzywnych nocnych klubów Manhattanu: dzięki niej może obrać się wśród prawdziwych VIP-ów: sław filmu, estrady, reklamy i prasy. Przypadkowo uznana za nową dziewczynę Philipa Westona, znanego playboya, staje się obiektem zainteresowania paparazzich i plotkarskich kolumn. Doskonale wpływa to na jej pozycję zawodową, ale poważnie ogranicza możliwości nawiązania bliższej znajomości z Samym, bramkarzem w słynnym klubie Bungalow *, obiektem romantycznych westchnień. Sammy pragnie być niezależny finansowo i ciężko na to pracuje, do członków nowojorskiej śmietanki towarzyskiej odnosi się z nieskrywanym, dystansem Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Prosze o porade ;) 24.11.06, 13:20 Jadowita jestem, oj jadowita)) a Ma_rudka- ja Ci żadnych rad nie dam, ja z Tośką nie moge sobie poradzic(( jakies kolczaste dziecko mam i jakieś takie wyemancypowane i jak dla mnie za bardzo indywidualistyczne... chyba cos gdzies przegapiłam, albo może za mocno bodźcowaliśmy, że ona taka niezależna i ma w nosie zdanie innych... Jutka- super, że bije)) a to, ze w Tobie bije to jeszcze poczujesz z taka mocą!!!! ściskam! Tatanko- sputnik z Ciebie prawdziwy)) Chrumps- ja się ostatnio Schmittem zaczytuje, ostatnio "MOje Ewangelie" czytałam. Nie jest to nic w stylu Briget, ale nie jest napisane trudnym językiem i krótkie jest)) ale daje do myśłenia, cos zostaje na dłużej... k. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Prosze o porade ;) 24.11.06, 13:25 Bebell wiesz co? Jak pamietam siebie z dziecinstwa to tak naprawde charakterek zostal mi ten sam. Wiec wg mnie to geny u Tosicy sa takie a nie Twoje bledy wychowawcze. Widze tez dzieci znajomych i kazde mimo tego, ze wychowywane w podobnych warunkach jest inne!!! A mozna porownywac, bo znajomi maja 4 corki i normalnie kazda inna!!! Najstarsza powazna, nastepna zwariowana chlopaczara, kolejna to mega strojnisia i o najmlodszej trudno cos powiedziec, bo ma dopiero 2 latka i mi - obecej osobie trudno zaoobserwowac cos charakterystycznego w jej zachowaniu. Tak wiec po prostu Tosia to indywidualistka!!! Maruda poogladalam wloskie strony i wlasnie ten garntur w polskiej wersji to jest odpowiednik Diabel lubi slodycze w wersji wloskiej - czyli to samo Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Prosze o porade ;) 24.11.06, 13:35 Skoro taki ze mnie Sputnik to spadam na orbitę, bo rakieta po mnie przyleciała. Ja jutro wyląduję, to odezwę się... Kasie moje Kochane - Jeszcze raz wszystkiego naj...!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Prosze o porade ;) 24.11.06, 13:35 Cześć wszystkim Dzien taki ładny, słońce świeci, za onami mam śliczne drzewa obsypane żółtymi liśćmi a ja w pracy musze siedzieć Chrumpsowa, ja tą książkę przeczytałam, fajna jest I zycze Ci, żeby Clo nie było potrzebne w ogóle. A jeżeli jednak - pamiętaj - Stokrotka zasżła zwaśnie na pierwszym cyklu z CLO Bebell - ale do soboty chęć gryzienia Ci przejdzie, co??? I dzięki za adres Tatanko, walizka już spakowana od wczoraj, bo ja prosto z pracy jadę Marudka, ja ci jutro postaram się osobiście wszytskie smutki z głowy wygonić!!! Ant, trzymam kciuki za nową pracę)) A nie myślałaś nigdy o zdawaniu na sądową? Mądra jesteś, bez problemu by Ci sie udało. No i ten zawód bez wątpienia sprzyja matkom. Mam nadzieję, ze zobaczymy się sobotę??? No to znów spadam do bycia bezwzględnym krwiopijcą Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Ant 24.11.06, 13:51 Cos mi sie skojarzylo jak Zuza napisala o sadowej Wiec moja kolezanka swietnie znajaca angielski (rowniez parala sie troche tlumaczeniami), po prawie, wiec generalnie dobre CV zalapala sie do pracy, ale placili marnie, a robila tlumaczenia, pracowla dla kilku os. i na kilku stanowiskach. Tylko zdawanie na aplikacje ja powstrzymywalo przed zmiana pracy, bo "postawila" sie szefowi i nie zostawala po godzinach. Wystarczy, ze w ciagu dnia prawie nie wychodzila do lazienki i jadla przy biurku... Wiec za 1 razem sie nie udalo, ale w nastepnym roku zdala wlasnie na sedziowska!!! Zwiekszyli ilosc miejsc i sie zalapala. Dodam, ze dziewczyna "siedziala w temacie", inteligentna zdolna - jak Ty! Wiec wierze, ze i Tobie sie uda!!! No i rzeczywiscie kolezanka na 2 roku aplikacji urodzila dziecko Opowiadala z kolei, ze jej znajoma zdajac na aplikacje byla juz w ciazy i poradzila sobie. Tak wiec Ant mysle, ze Zuza dobrze radzi Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Prosze o porade ;) 24.11.06, 13:57 He hej ja tak na trochę się odzywam lepiej mi dzisiaj troche, zwłaszcza teraz bo sobie włączyłam Smolika i przyjemnie mi gra w sluchawkach Tak wiosennie mi jest Monika i Marudka - ściskam Was bardzo mocno!!!!!!! Będzie dobrze... Reszcie przesyłam pozdrowienia i spadam do pracy. Z Poznaniankami zobaczę się we wtorek bardzo się ciesze, w domu wyślę Wam swoj numer telefonu - mam nadzieje ze dacie mi znac gdzie sie spotykamy. Acha i prosze wyślijcie mi swoje numery bo jesli np bede sie spóźniać to chcialabym Wam dac znać Moze sie wieczorkiem odezwę... acha Chrumpsie - moze Amy Tam tłumaczyli na włoski? Śliczne ksiażki - polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 13:51 Althea znow to programowanie??? Co sie stalo? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 13:53 No wreszcie zadzialalo! Jak wszystkim forum dziala dzisiaj tak jak mnie, to sie nie dziwie ze tak pusto. Nie moglam nic wyslac, pisalam wciskalam wyslij i tekst znikal w oknie... Jutka, do mnie ciagle nie dociera ze to wszystko dotyczy mojego brzucha Tatanko, moj M. przyjal zakupy z wielkim spokojem a o ceny nie pytal cale szczescie Chociaz zazwyczaj to robi. Althea Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 13:56 Althea ja zrestartowalam kompa. Wlaczylam i wylaczylam i jest lepiej. Pierwszego posta usilowalamm wyslac prze 15 minut! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 13:58 U mnie pomoglo zakmniecie okna, otwarcie nowego i ponowne zalogowanie sie na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 14:00 A programowanie olalam sikiem prostym... to nie dla mnie. Moj maz mi zasugerowal cobym sobie odpuscila ten program i zajela sie nastepnym, ale przeczytalam instrukcje i wymiekalam... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Meldunek 24.11.06, 14:06 Relacja z wizyty: najpierw krotka rozmowa z p. psycholog, bo oni maja taka procedure. nic ciekawego, jakies bla bla bla, ale juz uslyszalam, ze normalnie czeka sie ok. 2 lat, a my przyszlismy po roku. Potem z lekarka. No wiec jedyne, do czego sie przyczepila to prolaktyna i kazala badanie powtorzyc 2 razy: normalnie i potem po 30 min. odpoczynku. Reszta hormonow wg niej jest ok. Na moje pytanie o stosunek LH:FSH powiedziala, ze pierwsze slyszy. No chyba ze LH jest duzo wyzsze, to wtedy PCO. TSH 2,68 tez wg niej OK. Badania M. powiedziala, ze nie sa dramatyczne. On jutro je powtorzy i zobaczymy jak wyjda. No i ogolnie powiedziala, ze w sumie to niepotrzebnie do tej kliniki sie fatygowalismy, bo de facto duzych problemow nie ma, a ew. hiperprolaktynemie to potrafi zwykly gin wyleczyc, wiec jak mi znowu wyjdzie zla PRL to do zwyklego isc, a nie tam. No i po raz kolejny uslyszalam, ze to dopiero rok, no i ze przeciez jeszcze jestesmy mlodzi, wiec nie ma pospiechu i nie ma paniki (widzisz Jaaniu?) I ze do tej kliniki zazwyczaj kieruja pary z o wiele powazniejszymi problemami. P. triumfuje, ze wyszlo na jego i to ja jestem histeryczka i panikara. I cieszy sie, ze lekarka powiedziala, ze nie ma sie czym martwic. No i wkurzony na maksa, bo trwalo to razem ze 40 minut, a potem jeszcze gigant kolejka do kasy (30eur za obie wizyty), a on przeciez musi wracac do pracy - pewnie znow do nocy bedzie siedzial). Ale to naprawde nie byl moj pomysl z wizyta w klinice leczenia nieplodnosci, ja poszlam do lek. rodzinnej po skierowanie do jakiegos gina i to ona skierowala mnie tam. No i jestem baaardzo dzielna, bo rozplakalam sie dopiero teraz po przyjsciu do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Meldunek 24.11.06, 14:17 Patwors, buzka! Dzilna jestes! A oni maja jakies dziwne podejscie... a moze to ma na celu uspokojenie pacjentow... to cale gadanie o dwuch latach. Niewazne kto czy klinika czy zwykly gin, ale mam nadzieje ze sie wami porzadnie zajma! Lalisia, super ze idziecie do kina! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Meldunek 24.11.06, 14:28 Althea, oni sie nami nie zajma. Jezeli nie tak z prolaktyna znowu wyjdzie, to bede musiala do innego gina sobie isc. A tutaj inaczej na to patrza, bo tutaj jak sobie popatrzylam na rozne fora o nieplodnosci itp wloskich, to rzeczywiscie o wiele starsze tam babki pisza, ledwo kto tam byl przed 30, trzydziestki mowily "wiem, ze mam jeszcze duzo czasu,bo jestem jeszcze mloda" i mnostwo bylo kobiet po 35 albo i po 40. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Meldunek 24.11.06, 14:40 To tutaj maja inne podejscie. Nikt nam nie wspomnial nawet ze za wczesnie sie zglosilismy. Zajeli sie nami powaznie, tak jak kazda inna zglaszajaca sie para. moim zdaniem robia to na wlasna niekorzysc, bo jak zaczynaja leczyc dopiero babki grubo po 30 to i szanse na sukces pewnie drastycznie spadaja... no ale to nie ja jestem specjalista... Niewazne czy oni czy normalny gin, wazne zeby sie tym ktos zajal! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Meldunek 24.11.06, 14:56 Potwors, to na razie zajmij się tą prolaktyną, a jeśli to nic nie pomoże, wróć do nich i nie daj za wygraną. Najwyżej trochę pościemniasz, że w twojej rodzinie kobiety zawsze miały kłopoty itp. A jeśli wolisz, to możemy cię umówić do jakiegoś lekarza w Warszawie. Lalisiu, gratuluję wspólnego wieczoru! Althea, zakupy się udzielają. Ja dziś szalałam w Tesco, a niby weszłam tam tylko po dwie rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Meldunek 24.11.06, 15:25 Yskyerko - a co Ci się udało dowiedziec w urzędzie a`propos tego domu? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Jaaniu 24.11.06, 15:34 Niestety, niczego się nie dowiedziałam. Kobieta nie mogła się dodzwonić do archiwum. Mam do niej zadzwonić w poniedziałek. Problem w tym, że oni mają akta tylko do 1991 roku, a późniejsze są w jakimś archiwum głównym. Jeżeli nic nie znajdą, będę musiała pojechać na Bagatelę, mając nadzieję, że w ogóle udzielą mi takich informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Jaaniu 24.11.06, 15:58 Oj, przepraszam. To nazwa ulicy w Warszawie. Tam się mieści jakiś ważny urząd, a w nim to archiwum. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaaniu 24.11.06, 16:01 acha mam nadzieję, że uda Ci się to załatwić Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Meldunek 24.11.06, 15:36 Dzień dobry)) Dobrze, ze to już piątek, bo przyznam się bez bicia, że jestem bardzo zmęczona i z utęsknieniem czekam na męża. Wczoraj wieczorem miałam zawroty głowy ale teraz już jest ok. Bebell ja tez ryzę)) tak koło 19-20 mam kryzys, ale później M. przejmuje Mikiego i wraca mi równowaga psychiczna)) Monia, Marudka przytulam Was mocno!!! I pamiętacie, jak Was smutki dopadają to zawsze czekamy z otwartymi ramionami i herbatką owocową!!! Potwors, bez sensu ta klinika, no ale mam nadzieję, że wystarzy tylko uregulować ta prolaktynę i będą dwie kreski jak malowanie)) Lalisiu gratuluję wyjscia do kina))) Yskierko i jak się ma sprawa z domem??? Wiecie, że miki potrafi już sam siedzieć jak jest oparty o coś??? Zadziwia mnie ten mój mały mężczyzna)) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Meldunek 24.11.06, 15:47 Rany, Megi ale ten czas leci. Miki już siedzi..... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Meldunek 24.11.06, 16:01 Aaa no i GRATULUJĘ tego pięknego widoku bijacego serduszka))) Cieszę się jutko, że uwierzyłaś, że u Maleństwa wszytko w porządku)) Jaaniu jakie masz plany na weekend? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Meldunek 24.11.06, 16:08 ach Megi - niestety siedze na zajęciach na podyplomówce..... a w poniedzialek o 6.30 jadę do Poznania - i się pytam - kiedy ja sie wyśpie???? buuuu Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Meldunek 24.11.06, 16:13 Wierzę, że niebawem bedziesz miała 9 miesięcy na wysypanie się, a później to chyba wyśpisz nie za jakies 5 lat)) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Meldunek 24.11.06, 16:20 no tak a teraz mi głupio, ze Wy to dopiero musicie być śpiące.... chyba sie starzeję jednak bo kiedyś nie miałam takiego problemu ze snem, a raczej jego brakiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Meldunek 24.11.06, 16:22 Jaania bzdur nie gadaj, z jakiej okazji ma ci być głupio??)) Ty pracujesz, dużo wyjazdów służbowych, podyplomówka to naprawdę może dać w kosc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Meldunek 24.11.06, 16:27 Ja tylko tak... ale w sumie to wolalabym być niewyspana z powodu takiego małego - dużego szczęścia jak Miki a nie z powodu jakiegoś grubego, brodatego profesora na studiach PP Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Meldunek 24.11.06, 15:49 ach, no Potwors - dobrze, zę już po wizycie. Rzeczywiscie powtórz tą prolaktyne. Kurcze - ja swojej jeszcze nie zrobilam... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 musze sie pochwalic:) 24.11.06, 14:10 nie ma czasu dlawas niestety bo amelka chyba zaczyna zabkowanie w nocy spi nie najlepiej w dzien jest znosna alenie moge jej zostawic na chwile bo przy wszystki wstaje wspina sie a nie wiadomo co przyjdzie alicji do glowy np oderwac jej raczki niech sama stoi no ale chcialam sie wam pochwalic ze mamy dzisiaj wypad z domu bez dzieci idziemy do kinana noc z dreszczykiem uspie dzieci i zmykamy zostanie z nimi mama mam nadzieje ze sobie poradzi jak amelka sie obudzi no ale telbede miala wlaczony na wibracji jakby sie cos dzialo. Tak sie ciesze nie bylam w kinie jeszcze z mezem ostatni raz bylismy za czasow narzeczenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: musze sie pochwalic:) 24.11.06, 16:22 Lalisiu SUPER!! A dziewczyny juz duze wiec sie nie przejmuj! Megi chyba Tobie tez podobny relaks by sie przydal, co? ; Potwors ja po prostu pozostawie to bez komentarza. No, ale dwudziestoparolatki tu to jeszcze dzieci, 30-latki tu to przeciez normalnie jak nastolatki, nasz omal 40-letni znajomy jest obslugiwany przez swoja matke jak 8-latek (sciele mu lozko, robi jedzonko etc.) Wrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 16:36 witam popołudniowo. wpadam na chwilkę bo jestem w trakcie gotowania obiadku. rano były zakupy - prawie wszystkie prezenty pokupiłam. Przeczytałam po łebkach. Gratuluje Jutce serduszka!!!! buziaki dla ciebie ogromne!!! I Matalce również!!! I Melbusi że trafiła na człowieka - gina!!! teraz już będzie z górki!! i muszę uciekać bo mi się mięsko przypali. Buziaki!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 16:48 Czy ten moj tesc kiedys przyjmie do wiadomosci, ze ja tez czasem lubie obejrzec teleexpres, nawet jak jego nie ma w domu! Zamisat wylaczys telewizor to wylacza satelite!!!!! I koniec ogladanie w calym domu!!! Własnie zrobilam pranie i troche postalam przy desce do prasowania. Niecierpie prasowania obrusow! Erga, super ze prezenty kupione! Ja powoli gromadze... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 17:05 hallo piatkowo, jania, ja o tej pory tak mam ze do konca nie wierze. mimo duzego brzucha i mimo codziennegi ctg, slysze serca dziewczyn ale jakos tak.....dzis mnie oswiecilo, ze po prostu uwierze, jak je zobacze!!! lalisia - udanego wypadu do kina, nalezy ci sie, zreszta mezowi rowniez, trzeba poprawiac relacje damsko-meskie, hihiihih. a poza tym nie oszukujmy sie ale wypad do kina to fajna rozrywka. ktoras pisala o ksiazkach - i o Diable ubierajacym sie u Prady i o Garniturze...-juz dawno czytalam i naprawde polecam. ja, maniaczka ksiazek Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Cytrusku, ty już w domu? 24.11.06, 17:07 A ja za chwilę zrobię sobie wolne piątkowe popołudnie i obejrzę skoki narciarskie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cytrusku, ty już w domu? 24.11.06, 17:12 yskyerko, to zdawaj relacje, bo u mnie nie pokazuja. Ale wlasnie jakies problemy slysze... snieg pada. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Hej!!!!! 24.11.06, 17:21 Z góru uprzedzam ze nie mam zielonego pojecia co u Was Yskyerko, marudziu - dziekuje Wam za kablowanie***** Kocurku, Tobie za wszystkie rady. A teraz co u nas. Jest ciezko. Ciezej niz mi sie wydawalo. Mamy problem z karmieniem, nie mammleka(((( I dokarmiam mala, a o mleko walcze. Od wtorku. We wtorek bylismy w poradnie laktacyjnej i okazalo sie za mala przytyla tylko 100 g przez tydzien. No i kazali dokarmiac. Potem w srode pojechalismy na Zelazna sprawdzic zoltaczke bo podobno dziecko zolte. Ale z zoltaczka jest ok, tylko przez anemie tak to wyglada. I lekarka tez kazala karmic mala. Pozyczylismy laktator elektryczny i po kazdym karmieniu odciagam (pol godziny). Udaje mi sie nakapac gdzies 20 ml((( Mala karmie co trzy godziny. Najpierw cyc (przy ktorym zasypia), potem strzykawka i rureczka po cycu (tylko w czasie ssania) karmie ja tym co mi sie udalo uzbierac. Uzupelniam mlekiem sztucznym. Taki seans zajmuje nam godzine co najmniej, potem pol odciagania i zostaje kolo godzinki na spanie i inne rzeczy. I tak 24 h na dobe. Ale tak strasznie zalezy mi na karmieniu, mam nadzieje ze sie uda. No ale jest mi ciezko. Caly czas ei boje ze mala lodna bo kup za bardzo nie robi, moze to juz po tym sztucznym mleku tak ja przytkala. Wobec problemow laktacyjnych wszystkie inne zeszly na razie na dalszy plan (ale sa w tyle glowy). W przyszlym tyg na badanie dan oka itd. itp. No to tyle co u nas. Przepraszam ze tak egoistycznie. A teraz ide sie kimnac bo mam 40 min do nastepnego karmienia... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Hej!!!!! 24.11.06, 17:29 o kurcze, podziwiam cie pitufinko za konsekwencje w dzialaniu i samozaparcie. skoro tak bardzo chcesz karmic piersia, to a pewno ojawi sie wiecej pokarmu! powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Hej!!!!! 24.11.06, 17:29 Pitus, fajnie ze sie odezwalas! Powodzenia z karmieniem!!! Mam nadziej, ze sie uda! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa althea 24.11.06, 17:37 moze uda mi sie jeszcze przd przyjciem meza i pojsciem do domu wyciagnac od ciebie info - w czym pierzesz rzeczy dla dziecka i na ile stopni i czy z plukaniem... bo ja mam plan taki, ze nie chce przesadzac ze specjalnymi proszkami tylko wyprac w Presilu Sensitive. no ale wtedy co z plukaniem, bo ten persil sam w sobie jest w plynie.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: althea 24.11.06, 19:08 Pewnie juz pojechalas, ale moze przeczytasz z domu. Ja jeszcze nic nie pralam, ale bed uzywała ARIEL Sensitive, tego samego proszku uzywamy do prania naszych rzeczy. U nas nie ma zadnycg specjalnych proszkow dla dzieci. Bede prała w tylu stopniach na ile pozwala producent, rzczy kupione tutaj zazwyczaj mozna prac nawet w 60 stopniach, te z PL zazwyczaj w 40. Mam zamiar plukac dodatkowo, ale dzisiaj robilam testy pralki i ne wyglada to dobrze... bo w jakim magiczny sposob przy dodatkowym plukaniu produkuje sie piana ktorej nie widac po pierwszym plukaniu... Nie wiam za bardzo o co ci chodzi o to plukanie? Chodzi ci o plyn do plukania? Jesli tak to nie mam zamiaru uzywac. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Hej!!!!! 24.11.06, 17:42 Finko, trzymam kciuki, żebyś jak najszybciej mogła normalnie karmić! Althea, na razie najlepszy jest Arthu Lappi. Skoczył 140 metrów. Ogólnie jest nudno, bo co chwila przerwają, żeby wyczyścić skocznię. No i ma skakać ich piećdziesięciu, więc na początku są ci jsłabsi. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Cytrusku, ty już w domu? 24.11.06, 17:15 jeszcze nie. czekam na meza Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 17:41 Witam! Prezesowa jeszcze sie nie odezwała(( monia, mam nadzieję,że smuteczki juz mniejsze! Lalisiu, kochana!!! Jesteś!!!Super,ze jakos sie układa i wspólne wyjscie szykujecie.Zycze miłego wieczoru)) Masz cudne córcie, bystrzachy az milo)) Megi, prosze pogratulowac synkowi tego siedzenia)) I ja @@@ szanowna przyczłapała, czy nadal jej wyglądasz? Potwors..twojemu m.kop w tyłek sie nalezy.Wrrr, moje 2 kumpele przechodza istne piekiełko przez slubnych. Maja powazne problemy z nasionkami , strasznie to zaniedbali, łudząc sie ,ze może samo sie naprawi..i unikali lekarzy jak ognia.wynik jest taki,ze jedna ma szanse tylko na in vitro( wczesniej nie chciał sie zgodzic na IUI)poniewaz ma tylko kilka% dobrych nasionek..i na dodatek bardzo mało tego((Z druga podobnie...teraz on bierze hormony...i znowu maja do tyłu(( podejscie wloskich lekarzy do pacjentek straszne!Istne średniowiecze..albo przynajmniej lata 80((Chyba na twoim miejscu wybrałabym sie do polecanego przez laski lekarza.Będziesz o wiele spokojniejsza.I wcale nie jestes histeryczka!!!Rok, to szmat czasu.Buziaki! Chrumpsik a ode mnie dostaniesz lanie dezerterko jedna...bierz to clo..juz dostatecznie długo czekałas na naturę, po co tracic czas.W styczniu może ci cos wyskoczyć..a to męzul będzie musiał gdzies wyjechać, a to jakies przeziębionko ci sie przyplącze...i bedziesz sobie pluła w twarz.Idź za ciosem, przeciez po to tak dlugo oczekiwałas na wizytke u ginka, by zaczać działac, no nie??? Wiem, co mozesz czuc, ja kiedys podobnie funkcjonowałam i teraz wiem,ze nie ma co czekać...na a może natura sama((Przemysl to jeszcze raz. Zresztą, może @@@ juz do ciebie nie przylezie)) Tatanko...ja jestem ciekawa, co tyz tymi oknami wymyśliłas.nie mrtw sie dopytam twego m., przy naszym spotkaniu( kiedyś chyba w końcu sie spotkamy, no nie?))) Do twojego nowego domku mamy znacznie bliżej..to ci nadzór budowlany zafundujemy)) Uwiielbiam oglądac nowe domki)) Yskierko, moja siostra nie ma odbioru i mieszka z meldunkiem juz kilka lat)) Mój męzus też nie miał żadnego problemu, chcociaz nie odebrano budynku. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Balbinko 24.11.06, 17:45 Ale ja się potem nie zamierzam użerać z nadzorem budowlanym, jeśli właściciel przez 8 lat nie miał czasu się tym zająć. Stefan Hula skoczył 121 metrów i jest 7, więc załapie się do pierwszej 30. Stefan Żyła - 106 m i jest 16. Też nie najgorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 17:57 Pitus ale dzielna jestes!!! Na pewno Twoj trud sie oplaci! No i badania z pewnoscia wyjda w porzadku. Cytrus fajnie, ze siedzisz w domu ))) Althea no to tesc widocznie nie chce bys gnusniala przed TV Balbinko ja powiem Ci szczerze, ze jeszcze do niedawna pod sufit bym skakala, gdyby moje szanse sie zwiekszyly - tak jak teoretycznie teraz. Wiem, ze dziecka zadna praca nie zastapi i nie mam zamiaru czekac ze staraniami az zaczne pracowac. Jednakze po tej vit. B6 zeszly cykl byl niemal normalny, w tym jeszcze nie mam plamien (a szanse na ciaze sa naprawde nawet nie 0 wrecz ujemne) wiec sprobujemy w grudniu naturalnie i na luzie. Jeszcze jedna szanse mojemu organizmowi chce dac. Co ma byc niech bedzie. I tak myslalam, ze czeka mnie ze 2 miesiace badan i nie spodziewalam sie, ze lekarz zareaguje tak szbyko! Podejsciem lekarzy Potworsika tez jestem zaskoczona, bo ja u jednego gina slyszalam wyraznie o ROKU staran, drugi gin jeszcze przed uplywem roku kazal mezowi zrobic badania, no i nasza rodzinna tez sie nami interesuje, doradza... Nikt 2 lata nam nie kazal czekac, a ja troszke od Potwros mlodsza jestem... Mam nadzieje, ze trafi w koncu na kompetentnego lekrza, bo naprawde jak Althea mowi - po co tyle czekac? Przeciez czesto w wielu przypadkach czas dziala na niekorzysc. Nie chce tu Potworsika znow stresowac, bo a nuz caly problem lezy w tej prolaktynie? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 18:02 Bebelku, wspólczuje tych nerwów..człowiek pokrzyczy, pogryzie..a potem jego gryza wyrzuty sumienia(( Może popijaj meliskę..kurcze..tylko czy karmiące mamy moga??? Jak moja pupilka? Uspokoiła się??? Mam nadzieję,że humorek ci sie poprawi po wizytce babeczek)) Na foty mieszkania czekam cierpliwie)) Cytruś, nadajesz z domku? Prosze pogłaskać motylki od cioci! Erguś,szalej, szalej cały czas..)) Jutko, to chyba niesamowite uczucie zobaczyć serduszko!!! Powtórzę po laskach..a nie mówiłam???? Jak ogólne samopoczucie? Pytałas się jak z tym u mnie...no cóż...w pracy szaleję niczym torpeda..a po powrocie do domu padam na twarz(( Już zapomniałam, co to relax((Chwilę przed kompem posiedzę..a potem trza coś sprawdzic, przygotowac sie na lekcje..itd....zero czasu na cokolwiek(( Jakos tak mnie to wszystko męczy.Dobrze,że juz za miesiąc swięta. Przyda mi sie troszke odpoczynku.Potem w styczniu ferie...i może na chwilę podładuję akumulatorek. Luteinka daje o sobie znać..bolą mnie cyce. idę na krótka drzemeczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka skoków ciąg dalszy 24.11.06, 17:47 Kamil Stoch - nerwy go zżerają. 98 m i 23. miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: skoków ciąg dalszy 24.11.06, 17:50 Martin Hoellwart - 122,5 m, 9. miejsce, a więc za Hulą. Hula skoczył bliżej, ale lepiej stylowo. Martin Schmitt (znów w kasku Milki) - 122,5 m, 9. miejsce. Hoellwart spadł na 10. Althea, powiedz lepiej, którzy zawodnicy cię interesują. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: skoków ciąg dalszy 24.11.06, 17:50 Tu jest taka tabelka, ktora sie ciagle odswieza Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: skoków ciąg dalszy 24.11.06, 17:51 ta tabelka, co w sygnaturce powyzej. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: skoków ciąg dalszy 24.11.06, 18:12 Fatalnie! Małysz skoczył tylko 106 m i jest na 33. miejscu! Widhoelzl przed chwilą wylądował na 53. miejscu. To jakaś paranoja! Uhrmann na 59. Warunki się strasznie pogorszyły, a nikt nie przerwał zawodów. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: skoków ciąg dalszy 24.11.06, 18:16 Jak Ahonen skoczył 90 metrów, na trybunach zrobiła się cisza. Wyleciał na 59. miejsce. Wyłączam telewizor, moja prolaktyna nie toleruje takich emocji. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: skoków ciąg dalszy 24.11.06, 18:20 Paranoja... ide sobie pograc w Herosow, jak to tak. Wciaz jeszcze jestem zla, mam nadzieje, ze do jutra mi przejdzie. A wiecie, co jest najglupsze? Ze teraz M. jest juz na 200 % przekonany, ze to on ma racje, bo skoro WSZYSCY lekarze tak trabia o tych dwoch latach... I nie moge mu sie wyzalic, bo mi zrobi awanture, ze nie slucham lekarzy, a ta awantura pewnie by sie skonczyla rozwodem. Wiec musze to w sobie jakos przewalczyc. Ech. dzis samolubna jestem, ale licze, ze mi wybaczycie... Dzieki, ze jestescie i moge tu sie wyzalic. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Potwors 24.11.06, 18:22 Gadaj do woli ile chcesz!!!!!! Ja Cie doskonale rozumiem. A Ci lekarze to no comment. Jak chcesz to jestem na skypie Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: skoków ciąg dalszy 24.11.06, 18:22 PS i zjadlam ciasteczko jako pocieszke i teraz mam wyrzuty sumienia ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Potwors 24.11.06, 18:23 Ja ci mówię, jak przylecisz do Polski, zrób sobie badania pod pretekstem spotkania z jakąś koleżanką. Ty się uspokoisz, a mąż będzie szczęśliwy, że mu nie trujesz wciąż o tym samym. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Potwors 24.11.06, 18:25 Od jednego ciasteczka nie przytyjesz, a może chociaż trochę humor ci się poprawi. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Potwors 24.11.06, 18:29 wlasnie, pewnie w PL cos zrobie, musze jeszcze pomyslec... A co do ciasteczka, to nie boje sie, ze od niego przytyje, tylko ja tak mam, ze albo sie trzymam scisle i rygorystycznie z daleka od slodyczy, a jak juz sobie na jedno pozwole, to potem juz leci... No ale teraz uwalilam sie na kanapie pod kocykiem i pod laptopem z hirousami, wiec nie bedzie mi sie chcialo wstawac. Lenistwo czasami ma swoje dobre strony ) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Potwors 24.11.06, 18:49 Potwors sciskam! Melduje,ze jestem w gorszym stanie po drzemeczce niz przed...kurcze(( No nic, trza sie wziąc za robotkę(( Musze zrobic zadanko domowe z kursu(( wrrr...i trza troszkę zmniejszyć te stosy na biurku..bo jutro znowu wyjazd na kurs..Misia, zuza, Anialm..bede wam machac rano i wieczorkiem)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Potwors 24.11.06, 19:20 Yskyerko dziekuje za relacje! Potwors, dziki za tabelke! Ale widze ze tam kiszka jakas totalna! Skakanie nie ma sensu przy takiej pogodzie, ale nie moga tez odwolywac caly czas. Bebell, buzka dla ciebie! Mam nadzieje, ze sytuacja sie poprawila. Balbinko, sciski!!! Juz lepiej??? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Potwors, dzięki! 24.11.06, 17:53 Kiedyś na stronie GW podawali link do takiej tabelki, ale teraz nie mogłam jej znaleźć. To ja wracam do dużego pokoju zalec przed telewizorem. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Potwors, dzięki! 24.11.06, 17:57 to ja jestem sto lat za Murzynami( nie wiedziałam, ze mamy jakiegos Hulę i Żyłę... starsze dziecko wyje, bo od godziny nie chce założyc majtek i spodni, a ja z tego powodu nie pozwalam jej wyjsc z pokoju... młodsze dziecko wyje, bo jak nie śpi to żąda noszenia i dostarczania rozrywek, a ja własnie położyłam go do łóżka. wyrodna jestem. i zaraz od tych wrzasków zwariuję)) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Bebell 24.11.06, 18:03 Buzka! Teraz to Bebell chyba mnie rozumiesz, ze probuje jeszcze w grudniu naturalnie? )))) No a mistrzem w wyciu jest synek znajomych placze na zawolanie jak tylko nie dostaje tego, czego chce, a ma 3 rodzenstwa wiec to nie rozpuszczony jedynak!!! Cwaniak jeden. Raz mi sie rozwyl normalnie az do histerii, bo nie chcialam mu zrobic samolota* - skubany ma prawie 4 lata i za ciezki jest!!! Wyl normalnie jakby maltretowany byl... *samolot to chwycenie za kosti i krecenie w okolo (glowa na dole) - gdyby ktos nie wiedzial... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Bebell 24.11.06, 18:49 Czolem Kobietki, Potwors caluje Cie kochana. Jestes dzielna dziewczynka! Grasz w Herosow, ktora czesc? Co do wieku to tutaj kobiety tez pozno rodza. Krzyska szefowa ma 48 lat i wlasnie wrocila z macierzynskiego. Grazynko mnie CLO tez pomoglo. Wystarczylo ze dostalam recepte i okazalo sie ze jestem w ciazy) A tak powaznie, to codziennie polecam Was na gorze... Moniczko i Jaaniu nie poddawajcie sie i nie dolujecie, to nadzieje umiera ostatnia. A my przeciez nie tylko mamy nadzieje, ale wierzymy ze Wasze marzenia sie spelnia! „ I nie zachwial sie w wierze, choc widzial obumarle cialo swoje, majac okolo stu lat, oraz obumarle lono Sary”; „ I nie zwatpil z niedowiarstwa w obietnice boza, lecz wzmocniony wiara dal chwale Bogu”; Caluje i przytulam! Marudko bo mi serducho peka. Ty nie patrz na kalendarz. Przyszlosciowo mysl. Zobaczysz co za rok bedzie... kupa (taka niemowleca) i kolki. Ja Ci to mowie, czuje w kosciach! 100 calusow od Izy (ona czetso pyta o ruda pania i no i ode mnie 1) Tatanko milego ladowania. Kurcze zapomnialbym ze to jutro. To wyjasnia te tajemnicze miny moich potworkow (ups, sorki Potwors). A to mam jutro promocje, caly dzien nic nie robieniaDDD Balbinko ja Cie kocham!!! Zreszta nie tylko Ciebie... Yskyerko trzymam kciuki za pomyslne zakonczenie zakupu. Jutka i Matalka caluski dla Was. Tak trzymac Ciezarowki! Megi gratulacje dla Mikiego. W srode juz Mikolajka)) Prezenty kupione? Lalisiu milych wrazen!!!! A dziewczynki dadza sobie rade z babcia, tzn. babcia z dziewczynkami)) Cytrusiu witam w domowych pieleszach. Nie ma jak wlasny kibelek) Pitusiu dasz rade. A od sztucznego faktycznie przytyka. Caluski dla Ciebie i Zosi. Trzymamy kciuki! Bebellku a Tosia to czasami nie jest byczkiem. Bo jak tak czytam to mam cos podobnego w domu, tylko starsze i bardziej pyskate sie zrobilo I blagam oszczedz Tadzia, o jeszcze bezzebny to nie ma jak oddac! Kasia juz po 18-tej to moze jej portki od pizamy zaproponuj. Zrob gleboki wdech i spokojnie, bo tylko spokoj moze Cie uratowac! Nie jestes wyrodna tylko pewnie zmeczona. Moje doly juz minely. Poogladalam sobie Wasze zdjecia i od razu zrobilo sie lepiej. Naprawde. Olcia jak u mamy? Poglaskaj Julcie ode mnie! Aniu fryzurka sliczna i slicznie wygladasz. I niech maz nie steka) Ergusia slow mi brak )Jak nic z tego musza byc dwie krechy!!!! Ja Cie ale masz fajna lampke!!! Widok super, mam za oknem podobny Tyle ze francuski Ja czytam teraz Jezycjade. To tak zawsze przy dolkach, na przemniennie z Ania. Ale skoro Anie mam na forum, to zostali Borejkowie. Bylo wczesniej o skype. To tyz mam, jesli ktoras chce namiar to poprosze o znak. To tyle bo ciagle jestem proszona o : okreslenie jakim kolor lubie , ale najbardziej, wypelnienie ankiety co lubie a czego nie lubie (typu ramki, figurki gipsowe, ksiazki pisane odrecznie i temu podobne rekodzielo), wybranie pomiedzy zielonym a pomaranczowym (bo nie moge najbardziej lubic bialego, bo sie bialym nie da), wlaczenie bajki, odejscie na chwile od komputera z zamknietymi oczami. Co wlasnie czynie. Pozdrawiam i na razie. Podejrzalam jednym okiem. Az sie boje, mam nadzieje ze bomby jeszcze zmajstrowac nie umieja. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Bebell 24.11.06, 19:21 Chrumps czy grudzien, czy styczen i tak wycie nikogo nie ominie Pitus walcz dzielnei o karmienei ale tez nie stresujs ie z abardzo, jak trZeba bedzie dokramiac to trudno, dzieciaki na samej butelce te zbardzo dobrze rosna i nie ma sie co stresowac. Moze Bebell odda troche swoich 200ml? ) Moja babacia jak tate urodzila to w szpitalu karmila piesia swoje dziecko a odciagala dla 3 innych. Tyle razy mi rozne rzeczy przerywaly czytanie, ze polowy nie pamietam. Jutka to na nastepnym usg jak uslyszysz serducho to masz ryczenie jak w banku :- 0 Widze, ze z Ciebei bedzie placzka ciazowa jak ze mnie. Wczoraj ogladalismy "Zielona mile" i wylam az sie zanosilam. Althea malz wolala nei ryzykowac rownowagi psychicznej kobiety ciezarnej bomadry i jest i wolal o ceny nie pytac A tesciowi kopa zapal i juz. Cytrus najedz sie w domu czego dusza zapragnie. Potwors Ty wytlumacz malzowi,z e nie jakis palant w przychodni bedzie decydowal czy Wy jestescie za mlodzi na dziecko, i ze mozecie sobie do 40-tki poczekac to wtedy sie zajma jak nalezy. Mozesz isc do kogos innego nawet sama, bez P., z wynikami? Jak chcesz cos do jedzonka na pocieszenie to ja wlasnie ide rauchy z jablkami smazyc, chcesz?? Bebell majtek nie chce Tosica zalozyc?? Moze na stringi przyjaznym okiem spojrzy, co?? )) Monia co tam u Ciebie?? Buziaki. Nie wiem co jeszcze. Ja w pon. do perinataloga ide, tylko problem mam z depilacja nog, okolicami wazniejszymi M. sie dzisiaj zajal ale tak bawic sie z moimi nogami depilatorem to nie wiem czy bedzie mial ochote. Ciekawe co mi powiedza juz, juz przezywam tym bardziej ze przez to, ze M. 2 dni w domu i mam uczucie ze dzisiaj niedziela i jutro ide a to jeszcze 2 dni. No to ide smazyc. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa :) 24.11.06, 19:48 Kasia fajnie sie czyta Twoje posty Mam nadzieje, ze sampoczucie w WIeeeele lepsze? Olcia jakie smazyc???????? Czy Ty przypadkiem nie masz LEZEC?! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Jestem...zrabana całkowicie 24.11.06, 19:54 Cały dzień w pracy, a przed pracą urzędy...nie mam siły czytać Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Jestem...zrabana całkowicie 24.11.06, 20:30 Hej, Bebel nie ma rady ona cie próbuje ile wytrzymasz, dasz radę, wierze w Ciebie i nie odpuszczaj skoro obrałas taki kierunek konsekwencja....i kto to mowi U mnie jest tak, generalnie propozycje mam i moge zostac...ha ha az mi sie smiac chce....na rozmowie z szacownym prawnikiem szefem, zostalam wypytana nie nie nie o stan wiedzy itd ale o to ze mam rodzine, jak i gdzie M pracuje ile ma moje dziecko, po otrzymaniu pakietu informacyjnego powiedział zebymtego zle nie zrozumiała ale to moj minus i to duzy no ale w zwiazku z tym ze wie jak pracuje to on mnie bierze do siebie pod jednym warunkiem ze obiecuje ze nie bede wychodziła po osmiu godz pracy bo rodzina tylko no on pracuje do 21, 22 i tego tez oczekuje od swoich ludzi.....powiedziałam od razu ze nie, nie obiecuje i nie poswiece rodziny nawet dla najlepszej kariery....no i nie mam pracy.....no ale na własne zyczenie ...no comment ale chyba prawo odstawiam na polke to nie dla mnie... na razie mam dosc, Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jestem...zrabana całkowicie 24.11.06, 20:38 Antus i dobrze zrobilas! Jak taki palant moze wymagac od kogos zeby siedzial do nocy w pracy! To faktycznie trzeba by nie miec rodziny i nie miec nic innego ciekawszego do zrobienia tylko siedziec po calutkich dnaich w pracy... Buzka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Jestem...zrabana całkowicie 24.11.06, 20:44 Ant normalnie wlos sie jezy. Facet ma tupet. Dobrze zdecydowalas. Nie martw sie na zapas,wierze ze wszystko sie ulozy. Chrupmsiku jakos idzie do przodu. Dziewczyny maja prawdziwe problemy, to az wstyd zebym stekala. To do poznego wieczorka, bo zywiciel mnie odgania. Jeszcze kurek zakreci i bedzie kicha) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jestem...zrabana całkowicie 24.11.06, 20:43 Chrumpisie jakas 20-to minutowa rozrywka mi sie w koncu nalezy raz na pare dni. Jakie te racuchy dobre, mnia, mnia ) Zupelnie szalu bym dostala tak zupelnie plackiem lezec jak przez pierwsze 2 tyg. Dostaraczam sobie czasem rozywki w postaci np. wyjscia do sasiadow i zalegania na ich kanapie lub wlasnie krotkiego pieczenia. Ant przykro, ze facet ma takie podejscie. Trzeba bylo sie zapytac czy jest szczesliwy. Ja jestem taka wredna, ze jakby mi tak powiedzial to musialabym sie w jezyk mocno ugrysc, zeby ni powiedziec, ze wlasnie probuje zajsc z drugim dzieckiem :- )) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Jestem...zrabana całkowicie 24.11.06, 20:54 Ant facet NIENORMALNY i tyle.Jak ktos ma pracowac 8-22 to taki pracownik to zatyra sie w ciagu roku i bedzie wrakiem bez rodziny... Dobrze zrobilas. Przykro mi tylko, bo wyobrazam sobie jak sie czujesz. Przytulanka dla Ciebie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Jestem...zrabana całkowicie 24.11.06, 21:05 Ant!!!!!!!!qzwa!! co za palant!! slow mi brakuje, ale bym mu nagadala!! no kretyn kompletny! dobrze mu powiedzialas!!! sciskam! Potwors w tej klinice tez powariowali!!! faktycznie pogadaja z jakims lekarzem u nas!!! buziak. Cytrusik milego weekendu, glask, glask dla motyli ) Balbinko, ty zaczynasz jak Prezesowa, nic tylko harujesz!!! przystopoj!! * Pitus kochanie! ciesze sie ze jestes z nami * Napewno sobie poradzisz z karmieniem!!! sciskam Zuzka pewnie juz gdzies pod w-wa )) Kasiu kochanie, buziaki dla ciebie i dla Izki, kochane te twoje dziewczyny. i mam nadzieje ze twoje przeczucia beda prorocze!! a kalendarz mam wielki w kuchni i jak w niego nie patrzec?? a jeszcze zaraz ostanie urodziny z 2 z przodu ( eh kiepski ten koniec roku ( Bebelek, Tosia charakterek ma po rodzicach!!! no i troszki chyba sie na was wyrzywa za Tadzia, nie?? jutro z nia pogadam ) a na serio to ja cie PODZIWIAM!!!! sciskam Yskyerko i jak skoki, bo ja wtedy w auchanie buszowalam, wkoncu jutro mam gosci, nie?? kurcze i nie wiem co jeszcze... a wiecie ze prawie zemdlalam w auchanie??? nosz czulam sie jakby mi ktos pociagiem po glowie przejechal!! kurde co jest?? milego wieczoru i nocy gdybym juz nie zagladnela Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jestem...zrabana całkowicie 24.11.06, 21:03 Melbuś, witaj w klubie... Ant, podjęłas jedyna słuszną decyzję! Ściskam cie mocno, zobaczysz, szybko cosik dla siebie znajdziesz! Zresztą, jesli nawet do końca roku nie bedziesz pracować...to tylko dobrze zrobi ci taki urlopik, spokojnie przygotujesz się do egzaminu, sprzątniesz mieszkanie na swięta...rozwiniesz zdolnosci kulinarne..a przede wszystkim bedziesz miała duzo czasu dla córuni i męzusia.Cmok, Cmok! Facio niestety potwierdza szerząca się opinię,że wielu prawników jest bez sumienia i serca...Ciekawa jestem, jaki jest najdłuższy staz jego pracowników...ile tak można ciągnąc? Po kilku latach wyrzuca pewnie wypalonych pracowników!!! Ech...i to ma byc polityka prorodzinna(( Gadzina okropna! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Antuś, olej buraka! 24.11.06, 21:06 Słusznie postąpiłaś. Ja bym pewnie jeszcze zapytała, czy zamierza płacić ludziom za nadgodziny. Wrrr... Może naślij na niego inspekcję pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 21:10 Ant szkoda, ze dyktafonu nie mialas Tak to bys nagrala skurczybyka! Przeciez wg kodeksu pracy nie mozna w okresie rozliczeniowym przekroczyc okreslonej ilosci nadgodzin... A jak to sie ma do pracy do 21 czy 22???? Szuja jedna niemyta!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 21:40 Ant- powaliło mnie(( to je....niutki skurczybyk!!! chamówa... sciskam! Ma_rudka- Ty nie zapominaj, ze jutro tez sama w gosciach jesteś) no, ale ja na zakupach nie byłam(( Potwors- sciskam! jacyś dziwni ci lekarze, w ogóle dziwne podejscie... ciastkiem się nie przejmuj... i nie wiem co jeszcze... k. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 21:42 Dziewczynki dzieki, Pitus dasz dare, i pogadaj moze z Tycja ona napewno Cie uspokoi tez przechodziła przez to samo całkiem niedawno Marudzia to niedziele sobie zagospodaruj jakos uczciwie i kalendarz moze nie wisiec nie? jak chcesz moge Ci potowarzyszyc zebys nie miała czasu ,myslec Chrumspie no ja czytam tego portiera i czyta sie go przyjemniej niz Diabła wiem ze dobrze zrobiłam, i przeciez nie ma tego zlego....nie? cos dobrego mnie musi spotkac i tego sie trzymam, Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 21:43 oooo! to to! Antuś)) dobrze gadasz)) chcesz wódki???)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 21:52 no chce ale poki co pije ...kakałko i kupiłam sobie takie fajne domowe mieciutkie skarpetki teraz mi sie przydadza Staram sie czuc zeby mi było miło Jakos tak moze to i lepiej.....nie ma co dywagowac, trza sie jakos ustawic do pionuMam dla kogo Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 21:52 Antus, no cholera, co za ludzie!!! Zawsze kurde sie dziwie, ze ludzie bywaja zli. Powinnam sie chyba przyzwyczaic.... Kasiu, gram w trojke. w kolejna wersje sie nie wciagnelam... No i cholera zlomotali mnie okropnie Pitus, sciskam mocno - mam nadzieje, ze bedzie coraz lepiej!!\ Fajnie Wam, ze sie spotykacie! A M. zadzwonil z pracy o 20, zeby mi powiedziec, ze nie wie, kiedy wroci, bo maja klopoty z czymstam i pewnie bedzie do oporu siedzial a jutro o 9 ma badanie. Zeby tylko dal rade Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 21:54 Aha, i MARZE o racuszkach, wiec Olcia dawaj cala gore!! Antus, sciskam jeszcze raz. Dobrze,, ze nie dalas sie sterroryzowac i na glowe sobie wejsc! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Bebellku 24.11.06, 21:56 a czy Tosia juz ubrana? Ladnie swietuje swoje pol-urodziny Ja jak dzis powiedzialam M., ze mam pol urodziny, to nie chcial mi cholernik zlozyc zyczen. Kasiu, super sa Twoje dziewczynki - co takiego udalo Ci sie podejrzec? i czy w koncu wybralas pomaranczowe czy zielone? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 22:08 Ja tylko na chwilke Ant ależ z tego gościa patafian skończony!!!Ciekawe co on ma z życia??? Pewnie nadciśnienie i wrzody żołądka!!! I dobrze mu tak!!! I pamiętaj, że jak będziesz miała kiedyś czas to czekamy na Ciebie i Amelkę na bielanach))!!! Finko, dobrze że się odezwałaś)) Trzymam kciuki za karmienie, oby laktacja u Ciebie rozszlała się tak jak u Bebell)) Balbinko kochana przystopuj bo się wykończysz!!!! A @@@ nadal nie ma, no cóż oszczędzę na podpaskach;P Fantaisie gdzie jesteś???? Kasiu właśnie, wybrałaś pomarańczowe czy zielone?) Czas spać, dobranoc! m. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 22:29 M. wraca do domu, problemu nie rozwiazal, jest taki wsciekly, ze nie wiem!! Nie cierpie go, jak taki jest. cholerne komputery. ( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Piątek wieczorem! 24.11.06, 22:49 Fantazyjna..noz nie wierze..taka milczaca jesteś(( Gadaj ale szybko, co u ciebie!!! Tatanko dotarł mmes? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Piątek wieczorem! 24.11.06, 23:17 Debilna gazeta! Dobry wieczór! Na samym początku chciałam Wam podziękować i powiedzieć, że jesteście naprawdę bardzo kochane!!!!!!!!!!! wielgachna buźka dla wszystkich! Przeczytałam Was niestety mocno pobieżnie gdyż dzień miałam pełen wrażeń! najpierw mama zażyczyła sobie butów zimowych, potem usiłowałam kupić żarcie pieskom i Funiorkowi, a następnie wychodząc z kakadu dostałam sygnał, że moja koleżanka skrzypaczka(jeździłyśmy po wyprawkę) zaczęła rodzić! a ponieważ mąż ma swojki zawód, to oczywiście go nie było i wszystko spadło na mnie! ale w bardzo piękną datę(mam słabość do 24) rodził się Mateusz Andrzej, 3300g i 51cm. Jest słodki!!!!! a psiapsiółka była bardzo dzielna teraz wróciłam z ciągu dalszego zakupów, obstawiłam centrum targówek, i mam ciuszki dla małego gdyż okazało się, że nie mamy dla niego małych rzeczy... Tyle u mnie. Co do nastroju to żyje, działam i staram się nie przejmować. I tłumaczę sobie, że to był nasz właśnie pierwszy staranny( Bebelku wiesz co mam na myśli) cykl! niestety w grudniu aż tak uczciwy nie będzie. Antuś, nie ukrywam że w.... się. Ludzie są nieprawdopodobni, jakaś trauma dzieje się w Polskich firmach. Trzymaj się Kochana, korzystaj z ciepłych skarpetek i przebieraj spokojnie w propozycjach! na pewno zauważysz coś fajnego! Bebelku, nie stresuj się, bo Twoje słodkie dzieciątka to odbierają i są jeszcze bardziej kochane;PP Fajnie Wam jutro z tym spotkaniem A Tosia nie kolczasta tylko rozaczarowana, że Tadzik to mały kumpel, pewnie zupełnie miała inne wyobrażenia. Muszę do Was przyjechać i poczytać jej książeczki)) A Tadzika kolkowego ucałuj! bidulek, strasznie musi go boleć Jaaniu, dobrze że dzisiaj nastrój lepszy i niech idzie ku najlepszemu))) buźka za wszystko!!!! Marudzia, ściski i musimy Kotek wierzyć w lepsze jutro, pomimo że nachodzą nas czasami wielkie smutki słuchaj ja jakoś przetrawiłam początke listopada! więc razem damy radę, a dzisiaj mój P. stwierdził, że dawno Was nie było. I wiesz co? nie gadaj głupot z tym wiekiem! ja już mam trójeczkę z przodu i nic! więc u Ciebie też nic! a poza tym ogłaszam na forum! dopiero jak mi ta 30 stuknęła to czuję, że żyję! jestem śliczna, atrakcyjna, mam rwanie, i w ogóleDDDD jestem pełnowartościową kobietą i już))))) Althea gratuluję udanych zakupów a że kaska poszła... no cóż od tego właśnie jest a teścia wiesz co. Balbinko, straszny masz ten zasuw i nawet nie ma jak wziąć na wstrzymanie! trzymaj się Kochana i staraj łapać każdą wolną chwilkę na odpoczynek. Powiem szczerze, że mam dużą nadzieję iż w najbliższym czasie pójdziesz na zwolnienie I nie gadaj głupot, że nikt Cię nie lubi, a my to co????????? buźkaD I ja też mam dyskotekę)) w poniedziałek, i wróżby będą!!!! strasznie się cieszę, poskaczę sobie! i może z wosku coś fajnego zobaczę))) Potwors, czasami zastanawiam się, czy lekarze mają serce i uczucia??? te ich gadania są tylko wkurzające!!!! jak chcesz mogę Cię umówić do kogo tylko chcesz jak przyjedziesz do W-wy! i ciasteczkiem się nie przejmuj!!!! I brawo za kolejny wypad samochodem Oj, współczuję wściekłego M. spróbuj go utulić, chociaż na pewno będzie na początku warczał(jak taka niestety jestem). Zuza już w W-wie!~szkoda, że się z nią nie spotkam ale mam nadzieję, że jeszcze taka okazja będzie! i zbieraj siły bo musi być wreszcie dobrze! Jutka, jeszcze raz buźka fajnie jest pójść na taką milutką wizytę))) i zobaczysz za każdym razem będzie tak superowsko! a brzuszek będzie rósł i rósł)) całuski Słonko i wielkie dzięki za eska Ten przemarsz po Ikei zapowiada się bardzo ciekawie)))))) chyba zabiorę kamerę)))) Althea ekipy Ci nie podrzucę do mycia okien, bo to była taka prywatna ekipa: ja i mama! a i tak dopiero góra pomyta.... dół nie mam pojęcia kiedy. Chrumpsiku, widzę że decyzję podjęliście. A dlaczego tak? boisz się tego leku? bo chyba nie załapałam przyczyny? nie lepiej od razu brać i czekać na wyniki? pewnie coś przeoczyłam i dlatego takie pytanie sorki.... Melbuś, super że trafiłaś na taką fajną lekarkę, teraz to już pójdzie z górki! każda baba potrzebuje mieć lekarza, do którego ma się zaufanie i cieszę się, że taką osobę spotkałaś!!!!!! buźka dla Ciebie! Yskyerko, ale macie pod górkę z tym domkiem ki cholera???? mam nadzieję, że jakoś się to składnie poukłada! trzymam za to kciuki!!!!! A będą w temacie Ikei to ja osobiście lubię tam tylko świeczki a i pościel. Są zdecydowanie inne sklepy, które mnie pasjonują)) i Chrumpsiku przed biżuterią spędzam duuuużo czasuDDD okropna ze mnie sroczka! Tatanko, rozrywkowy weekend Ci się szykuje, ale na pewno będzie bardzo miło Lalisiu, gratuluję wspólnego wieczoru))) na pewno będzie super!!!! Megi, szok i jeszcze raz szok! Miki już siedzi. Aż mi szczęka opadła! ten czas leci jak opętany! I dzięki za propozycję herbatki))) może kiedyś zrobię nalot! Każda oszczędność jest ok, nawet jesli dotyczy podpasekDDD Erguś, ależ Ci dobrze! masz już prezenty! ja nie mam nic i nie mam czasu coś kupić, a muszę kupić 9 jednakowych prezentów dla moich dziewczynek. Mamy zawsze wigilię u mnie w domu i są prezenty pod choinką, a ja nie mam pomysłu Cytruś, cudownie że idziesz do domku!!!! Konsulka wyściskasz)) I Pituś do nas zajrzała! mam nadzieję, że wszystko ładnie się poukłada z Zosią. A dokarmianie chyba nie jest takie złe? oświećcie mnie... Ale na pewno zaraz będzie mleczko w nadmiarze Olcia racuchy mniam, mniam aż mi ślinka pociekła I koniecznie napisz jak domowa kosmetyczka zadziałała))) a za poniedziałek już kciuki trzymam! A teraz chyba powinnam iść spać.... A jeszcze jedno! Balbinko mam to samo marzenie co Ty, wyspać się))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 22:46 Ja stawiam na to,ze gosciu sie nie przepracowuje i nigdy pewnie sam tak nie ciągnał!!! Wyzyskiwacz jeden tchórz śmierdzacy.Najgorsze takie gadziny pasozytuja na innych i sobie wszelkie zasługi przypisuja.Kasę pewnie niezla na nich robi.WRrrr bebelku, my odwracalismy uwage Kubusia(siostrzeniec), gdy miał takie antydni... i nastawienie .Mógl sobie wczesniej wybrac, co ma ubrać...długie negocjacje byly(Kiedys jednak siostra nie wytrzymała, poniewaz juz była sózniona do pracy i mu klapsy wydzieliła na pupę. I wiesz co? Chlopcu humory ubraniowe minely na bardzo długo))Dał sie ubrac we wszystko)) Kurcze..dla mnie to ostatatecznosc... Marudzia, noz zapieprzam i wyjścia nie mam, poniewaz wiele spraw wypadlo w tym samym terminie.na co nie mam zadnego wpływu.a na dodatek te kursy, szkolenia, spotkania z rodzicami ..a w następnym tygodniu jeszce dyskoteka..i bede siedziała w pracy do ok 21.30..(trza bedzie wszystkich oddac rodzicom do rak własnych(( )Marze o pospaniu do przynajmniej 9! Moge tylko pomarzyć.... no, skończyłam jedno zadanko na jutro... przede mna jeszcze 2(( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 23:05 Ant- no, własnie jak sie nie wyśpię to potem jest do bani(( Kasia- Tośka to bliźniak. No, i trza się przyznac charakter to ona ma po mnie(( więc może wyrosnie na ludzi???? uparte jest stworzenie i biedne w tym(( bo im bardziej czegos chce tym bardziej się zapiera i twierdzi, ze wcale nie chce(( a potem biedak nie potrafi się wydostac z takiego zapętlenia... no, a mi ostatnio jakoś cierpliwosc zniknęła, no, ale moze wróci... Potwors-półurodziny)) podoba mi się! zaczynam praktykowac) k. ps. Tadek zwija się w męczarniach(( a ktos mi mówił, że drugie dziecko to spokojne jest i kolek nie miewa(( Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Dobranoc:)))) 24.11.06, 23:46 Ubóstwiam to)) ja jestem a Was nie ma.... Więc idę spać Słodkich snów Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Antuś, olej buraka! 25.11.06, 00:04 Ha dla mnie promocja sie juz zaczela. Ma dostep do kompa Wybralam pomaranczowe, ale niestety to co podejrzalam to byly juz tylko odpady do smieci(informacja od Oli), tak wiec czekam z bijacym sercem na jutrzejszy ranek. Ludze sie ze choc raz dzieciatka dadza nam pospac. Mam obiecany sex ))No, no nie smiejcie sie. Moj maz mowi ze juz dziadzieje i w jego wieku tylko sceny batalistyczne go podrywaja)tak wiec nie mam lekkoD Dziewczyny mam pytanko. A mianowicie czy znacie jakies wrozby andrzejkowe do zastosowania w domu? Oczywiscie najlepsze byly by takie o zamazpojsciu bo corki maja sie ze beda starymi pannami) My wlasnie uwiecznilismy wieczor Harrym Potterem i czara ognia(po raz n-ty) i przypomnialo mi sie jak Iza nas magii uczyla. To bylo ze trzy lata temu, o tej porze roku. Sobotni wieczor ja pisze prace licenjacka, mam akurat wene tworcza. Slysze gdzies za plecami jak Iza mowi cos do K. Mowi zeby cos po niej powtarzal, czy spiewal. Alew jemu cos nie idzie. Za chwile Iza podchodzi do mnie i mowi "mamo, ty nie jestes taka glupia jak tatus, to ciebie naucze magi") o i przypomnialo mi sie jeszcze tez z tego okresu. I znowu siedze i pisze, zupelnie odrewana od rzeczywistosci i gdzies tam rejestruje ze Iza sie kolo mnie kreci. Zbywam ja wiec zeby poszla do tatusia. I psze dalej i nagle slysze "kobieto tu w kuchni z glodu umiera twoje dziecko" Zrywam sie od kompa, lece do kuchni a na blacie siedzi Isia z dziecinymi klawisdzami i mikrofonem w reku! Pytam "gdzie tatus", a ona ze "jest baardzo zajety". Pytam "a co robi" a Iza "no odpoczywa, ma przeciez wolna sobote" myslam ze padne ze smiechu. No nie ma jak kochany tatulek Kurcze lubie do Was pisac, szczegolnie w piatkopwy wieczor albo noc. Choc pewnie i tak tego nikt nie czyta. Ja w ogole lubie pisac listy, ale teraz w wieku internetu i maili listy sa juz przezytkiem. A szkoda. Jak pisze sie maile to poprostu wystukuje sie literki na klawiaturze, recznie pisane listy sa zwierciadle duszy. Trzeba sie starc aby literki byly czytelne, latwiej jest oddac emocje. I od razu widac czy nadawca jest wesoly, jego literki sa radosne, skacza po papierze i smieja do nas, czy przygnebiony, bo wtedy jego lzy leca na papier i czujemy jego smutek. Mam wrazenie, ze maile sa takie bezosobowe. Czasami emocje tak trudno ubrac w slowa. Szczegolnie w takie, ktore sa pismem maszynowym. Ale sie pouzewnetrznialam) Ale mnie wzielo Jutko i Matalko wzosze toast za Wasze dzieciatka. Niech beda zdrowe, niech beda szczesliwe (majac takich rodzicow , to pewne jak w banku!), niech spotykaja na swej drodze tylko zyczliwych ludzi, niech nie zaznaja smutku, niech w zyciu osiagna to co najlepsze, a najwazniejsze niech ich rodzice szczesliwie doczekaja przyszlych wakacji! Wasza radosc jest nasza radoscia! Marudko, ja juz od dawna mam 3 z przodu i fajnie jest! Jestem teraz dojrzala kobieta, a wiesz ze kobieta jak wino... Monisia ja jestem!!! I Ciebie tez kocham, Ty wiesz za co... Kasiu ja wlasnie tak z pewna doza niesmialowsci. Bo nie dosc ze mamy imienimy tego samego dnia to urodziny tez... Ale ja sie bardzo ciesze!!!!!!!! Bo wiesz e, co ja tam Ci bede gadac. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Kasiu!!!! 25.11.06, 00:10 Tego wlasnie dnia, ale nie koniecznie o tej wlasnie porze, Kazdy Ci zyczy co tylko moze Wiec ja korzystajac ze sposobnosci zycze Ci zdrowia, szczescia i radosci Aby wszystko o czym marzysz sie spelnilo A to co kochasz by Twoje bylo. Kasiu kochana, sto lat, zadowolenie z dzieciatek! Pozytku z meza! I duzo radosci i milosci. I kasy. Przyda sie ? Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Kasiu!!!! 25.11.06, 00:23 A czy wiecie ze dzisiaj jest tez dzien Pluszowego Misiai Miedzynarodowy Dzien Tramwajarzy i Kolejarzy i Miedzynarodowy Dzien Eliminacji Przemocy wobec Kobiet. O i jak moj maz to uslyszal to powiedzial ze z sexu nici. Jak bez przemocy to bez. Ale jak pozwole to chyba nie bedzie przemoc no nie?) No dobra bo przynudzam. To milego dnia dzisiejszego. Ja chyba nie dam rady usiasc, albo nie, w koncu mam imieniny. To do zobaczenia po poludniu!! Dziewczyny glowy do gory. Jeszcze wszystko przed nami!!!! Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kasiu 25.11.06, 00:21 ja czytam, czytam wszystko Dziewczyny masz normalnie zabojcze Musi byc fajnie jak dziec cos walnie i niby smiac sie nie powinnas a w srodku cie roznosi. Co do listow i skaczacych literek to moje takie skaczace, ze bys sie kobieto nie doczytala ) i to nie z powodu radosci tylko strasznego charakteru pisma. Potwors mam jeszcze 6 racuchow, bierz tylko jzu zimne ale zimne chyba lepsze, siup polecialy Monia to my jestesmy ja Ciebie nie ma bo Ty zalataqna jestes za bardzo. Zloz kolezance zyczenia duzo zdrowka dla niej i nowego potomka. Wlasnie sie dowiedzialam, ze znajomi ktorzy starali sie chyba 4 m-ce o drugie dziecko zaskoczyli w tym miesiacu. Wiecie jak mowia, ze jedna osoba musi odejsc zeby druga mogla sie pojawic na tym swiecie? Zrobial test rano i za godzine dowiedziala sie, ze tesc zmarl przed godzina. Dobranoc i do jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Kasiu 25.11.06, 00:25 Olcia sciskam Cie mocno!! Na pewno przesadzasz z tym charakterem pisma! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Kasiu 25.11.06, 00:27 Ach, racuchy, oj zjadlabym zjadla... O kurcze tu na TV tez leca erotyki, to spadam. Chociaz popatrze sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Dobranoc 25.11.06, 00:36 Moj maz sie na mnie obrazil i poszedl sobie. Ot i tak zaczely sie moje imieniny Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wszystkim Kasiom 25.11.06, 04:32 wszystkiego najlepszego, duzo szczescia, zdrowia i radosci )) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Wszystkim Kasiom 25.11.06, 07:44 Marzeń, o które warto walczyć! Radości, którymi warto się dzielić! Przyjaciół z którymi warto być! Nadziei, bez której nie da się żyć! Buziaki dla naszych Kasieniek Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Wszystkim Kasiom 25.11.06, 09:02 Kochane! Zebyscie przez cale zycie otoczone byly miloscia najblizszych i czerpaly szczescie i sily z rodziny o takich rozmiarach, jakie sobie wymarzycie Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Wszystkim Kasiom 25.11.06, 10:12 Kochane Kasie, życzę Wam samych radosnych chwil w życiu, satysfakcji z każdego dnia, pociechy z najbliższych, zadowolenia z siebie, z każdym dniem większego, spełnienia marzeń, ale tak, zeby ich nie zabrakło, i wszelkiej pomyślności! W zasadzie to powinnam się podpisać pod życzeniam Antusi, nic dodać nic ująć buziaki Kasieńki ) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: zdjecia brzucha 25.11.06, 06:37 dla porownania widok z gory, robiony z tej samej perspektywy ) 16 tydzien: img207.imageshack.us/my.php?image=takimamwidokzgory16trt9.jpg 25 tydzien: img207.imageshack.us/my.php?image=widokzgory24t4ddw4.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: zdjecia brzucha 25.11.06, 07:17 O Mamusiu Olcia jaki fajowy juz masz ten brzusioJa tez taki chce No własnie dopiero sobie uzmysłowiłam ze to Andrzejki juz Megi, dziekuje, napewno skorzystamyMam teraz troche planów do wykonania i czasu na ich reaalizacje, bardzo sie ciesze na spotkanie z Wami Bebell jak chcesz odpoczac to odciagnij Małemu papu i daj sobie wolnego na 2,3 albo wiecej godzinek, jak bedziesz przy nim jak on ma kolki, czy tez nie bedziesz, on i tak bedzie płakał, a Ty po takie przerwie łatwiej to zniesiesz, buziaki jestes najdzielniejsza kobietka dla mnie. I wiesz jak trzeba by było z odsiecza.....to dzwon A Tosia zwraca na siebie uwage, normalka moja robi tak i bez obecnosci Tadzia Olcia alez mi smaka na te racuchy zrobiłas dzisiaj beda u mnie racuchy i zamierzam kupic dobry piekarnik, bede piekła teraz ciasta Fantazyjna to co byłas przy porodzie? Dzielna jestes niesamowicie, i jeszcze zakupy...twarda babka z Ciebie, gratulacje dla Ani i maluszka,o i ma nadzieje dojrzec Cie na koncercie Erga ja normalnie zazdroszcze Ci tej roboty, cały dzien w domku a potem w samochodzik, jade do Ciebie OK))))))))Mam dosyc na razie mojego zawodu, Jutus jeszcze raz sciski, dobrze ze jest OK serduszko to fajowa sprawa M proponuje mi prace fajna nie w zawodzie moze nawet skorzystam nie wiem na razie musze dopoczac, tak jak Balbinia mowi zajme sie porzadnie domem dzieckiem M, porobie fajne łancuchy na choinke, moze cos na szydełku zrobie, posprzatam, pomoge Mamie ogarnac ich dom, nareszcie bedzie ze mnie jakis pozytek w rodzinie)))Ciesze sie na te swieta jak dziecko, bratowa bedzie miałą juz fajnie widoczny brzusio, i pewnei bedzie juz podskakiwał teraz juz mineło prawie 5 mc, czas zapiernicza jak szalony, musze cos dla ich maluszak juz kupic juz sie nie bede powstrzymywała))o albo zrobie tak jak dla Ameli małe skarpetki na szydełku i moze zaczne normalnie spac No sobota a ja o tej porze na forum Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Zyczenia 25.11.06, 10:40 Kochane nasze Kasie ))) Zycze Wam duuzo radosci, milosci, szczescia i spelnienia Waszych marzen!!!! Olcia fajny brzuchol!!! Super!!! Fantaisie normalnie podziwiam Cie za energie i w ogole caloksztalt!!! A tak mam jakis lek przed tym clo i dlatego chce sprobowac w grudniu naturalnie. Jak sie nie uda to sie nie uda ;D to beda 3 cykle na clo, a potem jeszcze 2 naturalne i potem ide pod noz... Brrr Balbinko wspolczuje, ze masz taki zapiernicz. Ant zaczniesz wszystko od nowego roku )) a do tego czasu odpoczniesz, bo naprawde mialas niezly zapierdziel!!!! No wlasnie gdzie nasze mamy czyli Tycja, Gviazdka, Nika, Agan??? Do tego Lirio znow zamilkla... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Zyczenia 25.11.06, 10:46 wszyskim Kasiom najlepszego! Althea, tak chodzilo mi o plukanie plynem. dyieki za odp. laski, ale fajnie byc w domu....po ponad 3 tyg spalam u siebie, z mezem u boku i psem na podlodze....cudo!!!! milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zyczenia 25.11.06, 14:31 Kochane Kasieńki! wszystkiego naj))) niech słonko dla Was zawsze świeci i po prostu bądźcie zawsze szczęśliwe i promienne))) ogromna buźka dla Was!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Zyczenia 26.11.06, 11:41 I ja do zyczen sle dolaczam ) Duze buzki sle Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 sobotnio 25.11.06, 10:49 a teraz witam się z resztą ) Antuś, nie miałam pojęcia, że takie masz przejścia w pracy, czekałam na dobrą nowinę, nie chciałam Ci głowy wczoraj zawracać, a tu takie coś? Facet na głowe chyba upadł!!!!! Bardzo dobrze mu powiedziałaś, gratuluję odwagi w podejmowaniu decyzji i jestem przekonana, że wszystko się ułoży szybciej niż myślisz! A teraz po tym kołowrotku odpocznij sobie, bo każdego dnia jakiś news, ileż można? Czyli postanowione, ze na obecnym stanowisku też nie zostajesz? A od zawodu nie odejdziesz, bo jesteś do niego stworzona. Teraz jesteś zniechęcona, doskonale to rozumiem, ale minie i z nowymi siłami ruszysz do boju. Znam Cię kochanie A ofert dla prawników na pewno znajdzie się sporo Ale teraz odpocznij, psychicznie przede wszystkim! Buziak serdeczny dla Ciebie Balbinko, zapracowujesz się kochana, ale moze to i teraz nie jest takie złe? Przynajmniej nie wsłuchujesz się w swoje ciało, czas szybciej leci. Czyli czekamy jeszcze tydzień na efekt IUI? A obowiązków naprawdę masz full, możecie sobie podać rękę z Prezesową Fantaisie, zróbcie wszystko, zeby grudzień też okazał się uczciwy, nie wolno tracić czasu ) Fajnie, ze koleżanka ma w Tobie takie wsparcie, pogratuluj jej dzieciątka A wymyślanie prezentów to mój odwieczny problem, niby wiadomo czym komu można sprawić przyjemność, a jak przychodzi do konkretów to problem. Ja wczoraj przeszłam się chwilkę po sklepach i widziałam już taki nasilony ruch, ciekawe czy ma związek z Andrzejkami czy świętami. A co z Twoimi dokumentami na dyplomowanego, złożone, przyjęte? Bo mi ostatnio umknęło, wiem tylko, że nie udało się złożyć wtedy kiedy trzymałyśmy kciuki. Mam nadzieję, ze nic nie pokręciłam, bo ostatnio słabiej mi się myśli. Kasiu, dziękuję Ci za piękne życzenia i modlitwy... Gdy je przeczytałam to dopiero zaczęłam się zastanawiać nad tym, ze noszę w sobie nowe życie, ze jestem odpowiedzialna za jego szczęscie itd. A córcie masz super, ale to nic nowego I też uważam, że kobieta jak wino... Bebellku, to normalne, ze brakuje Ci czasem cierpliwości. Jesteś wielka i swietnie sobie radzisz jako mama czas wszystko ułoży Megi, szybciutko rozwija się Twój synuś niedługo zacznie biegać, szok Yskyerko, współczuję problemów z domem, ale wierzę, ze w końcu traficie na ten Wam przeznaczony i wszystko pójdzie jak z płatka Chrumpsiku, no własnie, dlaczego nie chcesz brac jeszcze tabletek? Naturalnie to już działaliście sporo czasu, moze już szkoda tego czasu? Olcia, racuchy, mniam! Super, ze już wstajesz powoli, rozumiem, ze skurczybyki poszły precz? Nie umiem robić racuchów, choć uwielbiam je. Potwors, jesteś bardzo dzielna, zwłaszcza, ze musisz tez trochę przekonywać m. że nie można czekać 2 lata. To jakas bzdura, 2 lata to kawał czasu, nie wierzę, ze tyle normalnie się czeka na dziecko. Popieram dziewczyny, że powinnaś w Polsce pójść do dobrego lekarza i porobić badania. Będzie dobrze słoneczko Pituś, podziwiam Cię z całego serca, ze tak walczysz o pokarm. I życzę Ci, żeby produkcja zaczęła się co najmniej taka jak u Bebellka Ale jeśli nie, to przeciez nie tragedia dokarmiać dziecko sztucznym, prawda? Wiem, ze chciałaś rodzić naturalnie i się nie udało, więc pewnie chociaż karmić chciałaś piersią, ale widocznie ma być inaczej, a najwazniejsze, ze Zosieńka zdrowa. Nie smuć się kochana. Jaania się dziś pilnie uczy. Mam nadzieję, ze już w lepszym nastroju. Tak mi się fajnie pisało i telefon wybił mnie z rytmu i już zapomniałam co jeszcze chciałam Zdjęć Ergi i Anialm jeszcze nie widziałam. Jak spędzacie ten andrzejkowy weekend dziewczynki? ja sie bardzo cieszę, bo wieczorem dostalismy zaproszenie na rocznice akademii ruchu, super fajnej szkoły tańca, i mają być pokazy mistrzow tańca i inne atrakcje. Bardzo jestem ciekawa tego wszystkiego A teraz powinnam wziąć się za jakies porządki w domu. miłej soboty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: sobotnio 25.11.06, 14:46 Jutko, to miły wieczór się zapowiada))) ale ja mam dzisiaj też fajnie, bo jest zlot czarownicDDDDDDDDDDDD i mamy zamiar się świetnie bawić! A trochę będzie ciężko w grudniu, bo P. leci do Hamburga dwa razy. Co do dokumentacji, mam niestety kilka poprawek, ale na szczęście dość łagodnych, chociaż chyba powinnam się przyznać, że we wtorek po rozmowie z tfu wizytator-3h w towarzystwie baby, której jechało z ryja(przepraszam za słownictwo) wyszłam i w samochodzie wyłam i wyłam, potem jechałam z wyprawką do Ani i żeby jej mąż nie padł na mój widok to musiałam przyjaciółkę prosić o płyn do demakijażu oczu a trasę Miodowa-Tesco Kabaty pokonałam w 10min! wszyscy mi zjeżdżali z drogi! i cały czas wyłam.... sama się siebie bałam. Dltego zresztą we wtorek byłam w takim szał nastroju.... Kasiu pytałaś się o wróży, my na poniedziałek mamy takie: serce na jednej połowie są imiona męskie, na drugiej żeńskie(bardzo gęsto zapisane) i delikwent wbija igłę i wychodzi mu imię przyszłej, ego i ja w zeszłym roku wywaliłam P. a mąż mnie szokDDD Potem lejemy woskiem(syf stulecia został) są kostki jakndo gry i każda liczba coś tam oznacza, najczęściej same wymyślałyśmy opisy typu: 5 przyniesie Ci szczęście bo ....... Rozsypujemy szpilki i tworzą się wzory Buty w kolejce No i wróżka przyszłość w szklanej kuli przepowiada)) jak sobie przypomnę coś to napiszę! Antuś, powiem tak. Twój plan jest bardzo słodki, i na pewno Ci się przyda, ale nie sądzę że długo wytrzymasz zaraz się poniesie, że hej! ale ile się uda to Twoje))) Mam genialny przepis na sernik i serduszka w cynamonie! Tycja jest w Krakowie i przesyła dla wszystkich pozdrowienie napisała, że tego jej było potrzeba! Chrumpsiku, o nożu to Ty nie gadaj!!!!!! nie będzie potrzebny! jasne? a może nawet clo nie..... Potworsiku, jak mąż??? bardzo był wściekły? Ja wczoraj po północy dostałam piany na zębach!!!! bo P. zakomunikował mi, że w góry on nie jedzie i samej z dziećmi mnie nie puści! aż jad przegryzł mi łózko tak byłam wściekła! aż się wystraszył bo dostałam plam na szyi i zaczęłam się jąkać....wrrrr.... jeszcze czuję jak mi adrenalinka podskakuje! Cytrusiu strasznie się cieszę, że noc w towarzystwie męża i psiulka już za Tobą))) buźka! Jaaniu, mam nadzieję że nastrój dzisiaj ok! Buziaczki popołudniowe Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: sobotnio 25.11.06, 15:20 Wszystkim Kasiom zycze zeby slonce im zawsze swiecilo i zeby zawsze byly szczesliwe!!! Wielkie buziaki dla was! A u nas jest ciemno! Nie wiem o co chodzi! Noz normalnie ciemno jest... kropi deszcz i chmury wisza tuz nad nosem. Bylam dzisiaj na zajeciach z jakims smiesznym profesorkiem, dla ktorego wszystko bylo jasne jak slonce. Cale szczescie poszedl po 1,5 godziny i zostawil nas z doktorantem, ktory szybko wyczail, ze my nic nie kumamy, ale dzieki jego pomocy na koniec juz całkem nieźle nam szlo, a bylo nas cale 3 sztuki Kupilam sobie sukienke, na dzisiajsza impreze Ale co sie wystalam w sklepie to moje, noz chyba cale miasto wyleglo na zakupy... świateczne... o zgrozo. Monia, dzielna jestes bardzo! Sciski dla ciebie i gratulacje dla kolezanki! Bebell z ciebie tez dzielna kobieta i z pewnoscia sobei swietnie poradzisz z Tosia i Tadziem! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: sobotnio 25.11.06, 15:30 Fantaisie naprawde wspolczuje tej kontroli... Ja cos przeoczylam i nie kumam o co chdzi, ale najwazniejsze to NIE DAJ sie im! Wiem, ze latwo powiedziec, ale szkoda Twoich nerwow na jakies maszkarony!!! Wieczor Ci sie zapowiada super wiec mam nadzieje, ze sie odstresujesz!!! Althea zapraszam tutaj dzis znow byla sliczna jesien, cieplutko a my z moim M. lazilismy cale 1,5 g. jak wariaci poszlismy na zakupy do miejsca, w ktore KAZDY samochodem jezdzi, bo wg tutejszych jest daleko Normalnie sie odstresowalam. Cos maly ruch dzisiaj - chyba wszystkie dziewczyny szykuja sie na imprezy? ))) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: sobotnio 25.11.06, 15:31 Wszystkim Kasiom - wszystkiego najlepszego! Zdrowia, cierpliwości, a przede wszystkim spełnienia marzeń! Ja dziś dzielnie wstałam bardzo wcześnie (jak na mnie, bo o 7:40), bo musiałam pojechać na lotnisko, żeby mężowi przekazać kilka drobiazgów i pieniądze, bo szykują mu się tam większe zakupy. Potem jeszcze wyskoczyłam do sklepu osiedlowego na szybkie zakupy (Karfur w sobotę odpada, to nie na moje nerwy), a teraz właśnie uznałam, że czas zmienić coś w życiu i... zmieniłam kolor włosów. Wyszedł lekki mahoń, czyli w miarę to, co chciałam. Wieczorem szykuje mi się parapetówka u znajomych. Althea, w weekendy, zwłaszcza na miesiąc przed świętami, nie robi się zakupów w dużych sklepach. Szkoda zdrowia. Fantaisie, dzielna jesteś, ale nie złość się tak na ślubnego. On na pewno chce dobrze, tylko musisz to zrozumieć. I jak to będzie z jego wyjazdami w grudniu? Może jednak nie rozminie się z twoją owu? Coś jeszcze chciałam, ale skleroza... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: sobotnio 25.11.06, 15:41 Powinnam iść sprzątać, ale mi się nie chce a co tam bałagan Yskyerko, ja wczoraj była w "Karfurze" wieczorem, i doszłam do wniosku, że ludzie mają świra)) albo tyle imprez.... Mam nadzieję, że się nie miniemy, ale to taka cicha nadzieja Chrumpsiku, ja jako nauczyciel mam tzw.stopnie awansu: kontraktowy, mianowany i dyplomowany. Ja jestem na etapie ukończonego stażu na dyplomowanego i w związku z tym muszę złożyć pełną dokumentację za ten czas, w moim przypadku to ponad 300stron, jest to totalny debilizm! full papierków nie wiadomo po co. Strata czasu okropna. Ale już to mam, i ten śmierdziel po przejrzeniu tej pracy nakazał mi pewne zmiany! zarzuciła mi parę rezczy a mnie szlag trafił, a że prze te 3h siedziałam w oparach jej smrodliwego oddechu to miałam dość, poza tym robiła to wyjątkowo obrzydliwie, ponieżenie to lekkie słowo na określenie jej tekstów. no cóż trzeba zrobić i już. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: sobotnio 25.11.06, 15:48 (((((((((((((((( Fantaisie przykro mi (((( Wiecie co? U nas to strasznie nerwowo jest (tzn. w kraju)... A juz do szalu doprowadza mnie jak ktos sie dowartosciowuje kosztem innych wrrrr ;////////////////////////////////////////////////////////////////////// Tu mi sie trafilo 2 razy niezbyt przyjemne traktowanie Przez caly rok i 2 miesiace pobytu to niezle, nie? ))) Fantaisie to przynajmniej masz juz to za soba!!! Gratulacje!!!! A babsztyl pewnie Ci zazdroscil talentu, inteligencji i urody i sobie uzywal - cale szczescie najgorsze za Toba! Gratulacje!!!!! )))) Yskyerko fakt, ja tloku w supermarketach tez nie znosze wiec te najwieksze zazwyczaj omijamy z daleka No, ale czasami trzeba i do tych koloso isc i wystac swoje w kolejkach i tloku... Mnie to dziwi jeden fakt, ze ZAWSZE czy to ranek, poludnie, popoludnie czy wieczor pelno ludzi!!! Czasem myslalam, ze rano bedzie mniej, bo ludzie zazwyczaj pracuja o tej porze i gdzie tam!!!! Nieprawdopodobne. Za to tu w IT na bank w okolicach obiadu sa pustki ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: sobotnio 25.11.06, 16:08 wpadlam zyczyc naszm Kasiom: samych slonecznych dni, spelnienia wszystkich marzen i zeby zawsze byly takie jak sa teraz, tj CUDOWNE!!! buziaczki )) i tyle ... spadam. jutro chyba pojade na wojne z chlopakami. postrzelam sobie, pokrzycze i wyladuje zle emocje!!! D milego wieczoru wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: sobotnio 25.11.06, 16:26 Marudka i to jest mysl!! Jak najbardziej popieram!!! A ja w zadnym duzym sklepie nie bylam, tylko w centrum miasta. I w ogole cale centrum wygladalo jakby nagle wszyscy wyszli z domu. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: sobotnio 25.11.06, 16:45 wreszcze dorwalam sie na chwile do komputera! Kasiom wszystkiego naj, najlepszego! A wszystkim pozostalym milego weekendu! i niestety musze juz isc, bo to moje dziecko juz broi tymczasem Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Ja się witam 25.11.06, 17:37 udało mi się dzis szybko po szkole do domu wrócić super Zjadłam dobry obiad - dla zainteresowanych - bakłażan nadziewany pieczarkami - pyyyycha!!! Humor dużo lepszy - dzięki Wam i męzowi Wieczorem jedziemy do znajomych do Wrocka na posiadówkę a jutro znowu do szkółki niestety.... Poznanianki - wysłałam Wam mailem swój numer telefonu ( Balbinko do Ciebie nie doszło - mail wrócił!!!!) I czekam na szczególy w sprawie spotkania!!! Mam nadzieję, że nie zmienilyście zdania Kasiom życze samych szczęśliwych dni!!!!!!!!!! Ant - tak trzymać!!!!!!!!! Nie bedą palanty mówić nam co mamy robić!!!!! Co za dno..... Wierzę w Ciebie zdolna bestio!!!! Na razie tyle papa Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ja się witam 25.11.06, 18:32 Czesc Dziewczatka! Co tu taka cisza. Maruda idz sie wystrzelac i od razu humor bedzie lepszy. Althea ubierzs sie w kieckie i zdjecie nam poslij plizzz Fantazyjna olej smierdziela, zgadzam sie z tym, ze niedowartosciowana musi byc i sie wyzywa. Buziaki. Nie wiem co jeszcze, milych imprez wszystkim zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Ja się witam 25.11.06, 18:43 Dzień dobry)) Kasieńki kochane duża buźka imnieninowa!!! Niech Wam świat zawsze się jawi w radosnych kolorach a bliscy otaczają miłością)) A ja dziś urwałam się na zakupy i mam nowe czekoladowe kozaczki zimowe)) no cóż jak oszczędziłam na podpaskach to sobie mogłam poszaleć;P Zusia i Marudka pewnie już mają Tadzia w objęciach))) Olcia przez te Twoja racuchy mam już 24 godziny ślinotok i mi nie przechodzi;P Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: RacUchy 25.11.06, 19:06 Megi ponizej przepis, mleko mozna od biedy zastapic woda albo mlekiem ryzowym badz sojowym. Nie wiem czy mozesz. Zamiast jajek to moze troche oliwki z oliwek wlac. Moze cos zmotasz z tego. Byle smak byl taki mniej wiecej ) Mozna tez bez jablek zrobic, albo z innymi owocami. Mozr takie bez niczego i tylko z jakims dodatkiem na wierzchu po upieczeniu. Sorry za slinotok ale to za to Karmi ))))) 2,5 dkg drożdży zasypuję 2 łyżkami cukru (powinny się rozpuścić), dodaję do tego szklankę ciepłego (nie gorącego)mleka, do miski wbijam jedno jajo i jedno żółtko, szczypta soli, łyżka cukru, drożdże z mlekiem,miksuję mikserem i na koniec dodaję mąki tyle aby ciasto było konsystencji gęstej śmietany (im rzadsze tym racuszki są chudsze na patelni)i miksuję ile wlezie to gwarantuje że rosną jak pączki. Odstawiam w ciepłe miejsce, jak podwoi objętość wrzucam jabłka pokrojone w ósemki (obrane ze skórki) i na patelnię z gorącym olejem, smażą się błyskawicznie. Jeszcze ciepłe posypuję cukrem pudrem. Gotowe a jakie smaczne Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 witam sie 25.11.06, 19:47 i ja Wszystkim Kasienkom wszystkiego naj, naj, najlepszego!!! zdrowka i spelnienia wszystkich marzen!!! Kurde, nie dosc, ze wredna to jeszcze z paszczy jej jechalo - a moze to z tej wrednosci??? Monia, nie przejmuj sie - napisz co kaze i niech sie babsztyl cieszy! Ant, dobrze zrobilas! Napweno znajdziesz cos dla siebie, i moze rzeczywiscie zrob sobie przerwe z prawem? Co za gosc! Czy mozesz mi napisac na priva co to za kancelaria? zebym w razie czego omijala szerokim lukiem? Mojej siostry przyjaciolka tez pracuje w takiej kancelarii jako office manager i jej szef robi dokladnie to samo. Zaczynam sie zastanawiac czy to nie ta sama, ale nie pamietam nazwy - a raczej nazwisk. Z tego co pamietam to zalozyciel nie zyje... Mi tez po glowie chodzi praca... a to dlatego, ze musze zlozyc wniosek urlopowy... i az mnie rzuca na sama mysl nie wytrzymam w tej pracy psychicznie mam ochote rzucic ta prace i zaszyc sie w domu, ale nie mogzemy sobie na to pozwolic bezsens... w dodatku mnie zalalo!!! albo cos nie tak ze mna... mialam isc w pon do ginki na ostatnia kontrole ale chyba odwolam... nie wiem co chcialam wiecej, bo ostatnio kiepsko mi idzie skupianie sie i zapamietywanie czegokolwiek, czuje pustke w glowie totalna Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: witam sie 25.11.06, 21:01 i ja się witam Naszym Kaskom życzę wszystkiego najlepszego Mało się odzywam, bo chory dzieć wymaga dopieszczania... A poza tym dzis moja stareńka sunia wybrała się na łono psiego Abrahama... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: witam sie 25.11.06, 21:22 Melbs strasznie mi przykro, pomysl sobie ze teraz juz zadne chorubstwa jej nie dopadna i bedzie zawsze m iala duzo smakolykow. Buzka dla Ciebie i chorego Mlodego, niech szybko zdrowieje. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: witam sie 25.11.06, 21:24 Melba, przytulam mocno! To zawsze okropny smutek... Olcia, dzieki za przepis na racuchy! Gdybys nie podala, to mialam Cie molestowac! Pyszne byly, chociaz tylko 6, dzieki ))) Fantaisie - to rzeczywiscie niesympatyczna pani... obys jak najmniej kontaktow z takimi "ludzmi" musiala miec... Jaaniu, jak sie robi tego baklazana z pieczarkami? Ciekawe, co dostala Kasia od swoich corek Maz na szczescie wygadal sie i nazloscil przez telefon, kiedy wracal. Jak przyszedl to mu od razu powiedzialam, ze sie go boje, jak jest taki wsciekly, wiec sie ulagodzil nieco A dzisiaj rano mial miec badanie i znowu wrocil wsciekly, bo sie okazalo, ze powinien miec dwa oddzielne skierowania, na badanie morfologiczne i na test kapacytacji, a jemu lekarz wszystko na jednym wypisal. Nienormalni tu sa... Ale potem pojechalismy kupic czesc prezentow i nie bylo jeszcze takiego tloku, bo byla godzina 10 rano. Normalnie w soboty jeszcze o tej porze spimy No a potem odsypial stres i jeszcze dlugo mi sie wyzalal na prace, sposob realizowania projektow itp.Ale juz na spokojnie. W poniedzialek znowu leci do Norwegii, zeby oddac prace, a wlasnie w pt. wiecz. cos sie schrzanilo, wiec bedzie swiecil oczami... A potem posprzatalismy mieszkanko Jutro przychodzi ksiadz "po koledzie" A wiecie, on (maz, a nie ksiadz) naprawde sie przejal ta wizyta i tak mi dzis powiedzial "no widzisz, jak dobrze, ze teraz juz nie musisz sie martwic i stresowac, wszytsko jest dobrze" itp... Zmilczalam. Ale sie rozpisalam na nudne tematy Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: witam sie 25.11.06, 22:10 Witam się i ja) za życzenia dziękuję! jesteście kofffane)) Kasia- samych miłych chwil, mój bliźniaku astralny) mówię Ci, my jesteśmy jakos połączene filotycznie) Potwors- jakie nudne tematy??? i fajnie, że mąz się ułagodził)) i ja sobie myślę, ze może M tez sie stresuje i w ten sposób stara się stres przepedzic. Kocurku-ściskam! i współczuję takich dylematów(( kobieta nie ma łatwo... Melba- przytulam z powodu psiny(( i Kuba niech zdrowieje szybko! Jaania- miłej posiadówy)) ściskam k. ps. Zuza ma fajnego męża)) i sama jest przeuroczą babeczką. A moje starsze dziecko pokochało ją wieelką miłością i ciągle Tośka zabierała Zuzię od nas na farmę)) a potem zmusiła ją do ogladania katalogu wózków)) ps2. Ma_rudka- Wojtek mówi, ze powiedziec kobiecie przy drugim spotkaniu patrzac prosto w oczy:"nie jem jajek-niespodzianek" to jest cos) to jest komplement!!! dla Cię)) taki wyrafinowany)) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: witam sie 25.11.06, 22:17 joł joł a ja mam tu dostęp do neta, chłopaki polecieli na rynek a ja zostałam sama w domku i dorwałam się do netu Nastrój mam dużo lepszy, tylko jak sobie pomyśle, ze musze jutro wstaći na te zajęcia pojechac.... Potwors - ja to zrobiłam z jakiegoś przepisu znalezionego na necie. Pieczarki poddusiłam z cebulka, dodałam do tego pomidory pokrojone i posiekany miąższ z bakłażana ( bakłażan uprzednio posolony, odstawiony, po 20 minutach wymyty żeby nie był gorzki) Pieprz, sól, pieprz ziołowy i papryka. Acha odrobina sosu sojowego. Tym farszem napełniłam połówki bakłażana i posypałam tartym, żółtym serem. Zapiekałam pół godziny. Wyszło pycha!!! Poznanianki - czy nasze spotkanie aktualne?? Bo się nie odzywacie w tej sprawie w ogóle... Melba - ściski z powodu suni.....Teraz się już nie męczy... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: witam sie 25.11.06, 22:11 A sluchajcie dziewczyny, tak mi sie przypomnialo... Kiedy Wy dekorujecie dom na Swieta?? Bo u mnie w domu choinka ubierana byla z reguly w Wigilie rano, za to potem stala dosc dlugo. I jak to mowilam tutaj, to reakcja wszystkich byla "ale dlaczego tak pozno?" Tutaj ludzie szaleja! Tesciowa na przyklad w zeszlym roku (wiec pewnie zawsze) miala swiateczny wystroj w pierwsza niedziele adwentu. czyli praktycznie od poczatku grudnia. I nie ona jedna, nasi znajomi tez robia podobnie. Ja wyjezdzam do PL. 10 grudnia, w zeszlym roku bylo podobnie. Dla mnie dekorowanie przedswiateczne przed 10 grudnia jest absurdem, zwlaszcza, ze wracamy potem na sylwestra i na swieta nas nie ma. to po co dekorowac. Tesciowa nie moze sie z tym pogodzic. i ostatnio nalegala, ze ona mi cos pozyczy, przynajmniej na przyjscie ksiedza. A przeciez to jest JUTRO czyli 26 LISTOPADA!!!SZOK! Gdybysmy spedzali Swieta tutaj, to inna sprawa, ale na pewno nie dekorowalabym nic juz teraz... ech... A moze to ja jestem wyjatkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: witam sie 25.11.06, 22:16 Choinke ubieramy w wigilię, czasem dzień przed. A wcześniej to tylko stroik ze świecami adwentowymi mamy. No, a poza tym to ja jakoś nie dekoruje nic specjalnie... k. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: witam sie 25.11.06, 22:17 Tutaj wszyscy szaleja. ostatnio dzwonie do znajomej pytam co robi i slysze w odpowiedzi, ze wlasnie opracowuja dekoracje swiateczna... Tesciowa tez cos zawsze wymysla.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: witam sie 25.11.06, 22:19 no, ale ja leń jestem) ja nawet na urodziny Tośce nie robie żadnej dekoracji)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: witam sie 25.11.06, 22:20 a ja się jakoś do bakłażana nie moge przekonac... kolorowych... k. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: witam sie 25.11.06, 22:25 ja zaczelam baklazana jesc tutaj we wloszech. Bo ja w ogole troche niejadek jestem, wiec glupio mi bylo tak ciagle mowic, ze czegos nie jem, i tak jakos kilka rzeczy nauczylam sie jesc... Kolorowych Bebelku! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: witam sie 25.11.06, 22:31 dobranoc Bebellku karaluchy i tak dalej.... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: witam sie 25.11.06, 22:32 Jaaniu, dzieki za przepis Jak sie czujesz na diecie? masz rezultaty? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: witam sie 25.11.06, 22:56 Potwors - niewiele w sumie - 2 kg, ale lżej się czuję, nie mam problemów z żołądkiem więc dieta mi słuzy zamierzam dalej się podietkowac -tzn teraz znowu będzie mi trudniej bo przez tydzień jestem na hotelowym żarciu, nic sama sobie nie moge robić. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Jaaniu 25.11.06, 23:01 jesli chodzi o mnie, to spotkanie jak najbardziej aktualne. a skoro inne poznaniary sie nie odzywaja, to ja zadecyduje wtorek 18 Stary Browar, na dole przy rzezbie (mam nadzieje ze ona tam jeszcze stoi ) jak bede musiala to przytargam ze soba Magde, jak nie bede musiala a chcecie, to tez moge przytargac, tylko nie wiem, czy wtedy z Wami posiedze bo ten lazik ostatnio na pupie usiedziec nie potrafi no chyba ze nowe ciocie zajma dziecko rozmowa i zaraz Ci przesle swoj telefon na maila Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaaniu 25.11.06, 23:08 o, fajowo!!! to czekam 18 nawet bardziej mi pasuje bo zanim dojade z tej Jugosłowiańskiej.... A Madzię bardzo chciałabym poznać - a ona nie bedzie sie bała tylu nowych ciotek?? Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Jaaniu 25.11.06, 23:13 e, nie. ona nie bojaca sie, jedynie czasami udaje zawstydzona. a to nawet lepiej, bo przez chwile wtedy nie warjuje i nie ucieka. to ja zabieram, najwyzej bedziemy na zmiane za nia ganiac Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Jaaniu 25.11.06, 23:26 to ja juz dzisiaj tez kolorowych wszystkim zycze i tylko sie jeszcze "pochwale", ze ponioslam dzisiaj kolejna porazke kulinarna i zastanawiam sie ile razy bede sobie (i rodzinie) jeszcze udowadniac, ze w kuchni jestem d...a wolowa chociaz nie, sprawdzam sie jako sekcja techniczna i chyba na tym poprzestane. najwazniejsze, to znalesc swoje miejsce w szeregu no coz Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaaniu 25.11.06, 23:27 dobra, ja mogę ganiać ona jest słodka ciekawe gdzie jest cała reszta wiary? no wiem gdzie jest Zuza, Jutka i Fantaisie, a co z innymi? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaaniu 25.11.06, 23:29 głupie pytanie...kurcze o tej porze to pewnie śpią co chyba i ja zrobię kolorowych i do jakbyśmy się juro nie "sklikały" to do zobaczenia za tydzień, a z Poznaniankami we wtorek i czekam na wszystkie newsy Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jaaniu 25.11.06, 23:30 a jak nazywa sie ten twój hotel? Poznaniankom dzisiaj machałam...ale mnie nie widziały(( Potwors, moja dietka nadal trwa)) Schudłam w sumie trzy kg przez 2 tygodnie)) Dzisiaj wlazłam na wagę..i pokazała mi 50 kg...po sutej obiadokolacji))Nie jest zle.Głodna nie chodzę, chociaz strasznie mnie pociaga ptasie mleczko ( dopiero za tydzien bedzie nagroda)i necą mnie przepięknie pachnące pierniczki. Bakłazany jadłam pierwszy raz w zyciu) Pieczarki sa wręcz idealnym dodatkiem. Nigdzie nie znalazłam inf.czy te ich skóre naklezy ściągnąc. Fantazyjna, szkoda,ze jakies jeszcze poprawki musisz nanosic.U nas baby sa takie same... a kiedy masz egzamin? Męzulek zuzkowy , fajowy..no nie? Szkoda,że nie zdązylismy porozmawiac(( W sprawie spotkanka wtorkowego , to mnie pasi...Tylko ostrzegam mam autobus do domku po 21..zatem zagadam was na smierć(((Na 99% bedę)) Dobranoc babeczki.jutro znowu kurs..i niestety, egzamin(( Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaaniu 25.11.06, 23:34 Balbinko - ja śpię w Novotelu, koło Browaru zaraz niedaleko jeśli chodzi o bakłażany to ja skóry nie ściągam, on rozwaliłby się bez skóry przeciez przy zapiekaniu i łączę sie z Tobą w bólu - też mam jutro zajecia, ale muszę się jutro wcześniej urwać coby się spakować i takie tam Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jaaniu 25.11.06, 23:36 O, tak mi się wydawało,że niedaleko Pksiku bedziesz mieszkac))Fajnie)) no nic, spadam....buziakuje wszystkie!!! Ha!!! a kto to był nastepny w kolejce do testowania? Przyznac mi sie )) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jaaniu 25.11.06, 23:34 A gdzie jest Jutka? cosik nie doczytałam(( Czyzby pojechała do Warszawki? Potwors, u nas choinka jest ubierana w wigilię, ewentualnie dzień przed. Nie szaleję z wieloma ozdobami...ale cosik tam sie znajdzie)) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaaniu 25.11.06, 23:36 Jutka jest na imprezce jubileuszowej szkoły tańca Balbinko - wysłałam Ci ponownie maila z numerem telefonu i spadam bo jutro wstać rano trzeba.... papa Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jaaniu 26.11.06, 00:37 Witam w srodku nocy Właśnie wróciliśmy z imprezy i musze przyznać ze było super fajnie, pomimo, ze chyba kazdy z gosci spytał mnie kiedy bede rodzic i jak sie czuje. Nawet sobie potanczyłam)))) Sukienke mam uciapana swieczka, wiec byc moze to byl jej jedyny wystep. A ja sie chyba nie chwalilam, ze zdalam egzamin)) Jania sie wybiera na goscinne wystepy do Poznania. Zuza w Warszawie! Ale fajnie! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Jaaniu 26.11.06, 00:44 Ola co tam sukienka, fajnie ze sie ubawilas! I gratulacje! Padam do stop! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: witam sie 25.11.06, 22:49 Melduje ,że zyję)) Wszystkim Kasienkom samych radosnych chwil zyczę! Niech sie spełnia wszystkie wasze marzenia)))Cmok, cmok, cmok!!! Lece sie kapać...i zaraz wracam)) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: witam sie 26.11.06, 00:26 Dobry wieczor, Althei i Megi gratuluje udanych zakupow! Monia jestes wielka!!!!!!Jestem zawsze pelna podziwu dla Ciebie. Ty jestes nasze Slonko!!!!!Caluski i mocno przytulam! Bebellku nie tylko polaczone, ale... poczekaj, ja Ci po swietach cos fajnego pokaze Jeszcze raz moc calusow!!! Widze ze wizyta sie udala)) Potwors my w tym roku chyba w ogole choinki nie bedziemy mieli. 18 grudnia wylatujemy do Polski wracamy 28. I zastanawiam sie czy jest sens cokolwiek, poza nami ubierac. Zazwyczaj ubieralismy choinke najwczesniej na dwa dni przed Bozym Narodzeniem. Bo zawsze zywa mielismy (oj, juz slysze krzyki), ale teraz to tez nie wiem. Poprosze o dokladny przepis na tego baklazana. Jesli byl podany wczesniej to sorry, ale dzisiaj mam ograniczona orientacje (poprosze o odsylacz). Bardzo dziekuje za wszystkie zyczenia. Osobiscie uwaza, ze jak sie jest otoczonym przez tyle zyczliwych i przyjaznych osob ( tu uklon w strone kolezanek z forum), to nie mozna byc nieszczesliwym! Az sie z radosci geba smieje1 Dziekuje bardzo. Kocham Was bardzo! Szczegolnie za to, ze poprostu jestescie! Ach, i zrobilam zdjecia prezentow od dzieciatek, ale to juz jutro, na trzezwo zrzuce i wysle. I byly pomaranczowo-zielone!! Jaaniu, ja Cie widzialam dzisiaj na gg, ale nie mialam smialosci... Czy jakbys kiedys byla dostepna to moge za ggadac? Lalisiu, a jak Wasze wyjscie? Babcia przezyla wieczor? Ide do lozeczka po odbior swojego prezentu... Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: witam sie 26.11.06, 00:59 Melbus, wybacz zakreconej babie. Wspolczuje, strasznie mi przykro, wiem co czujesz. Przytulam mocno. Pozdrowienia ozdrowiencze dla Kuby! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: witam sie 26.11.06, 02:28 Althea geratulacje i juz wiecej nie swiruj, ze zle poszlo na egaminie Tych tancow to Ci zazdroszcze jak nie wiem ) Wyslij zdjecia brzucha bo Twojego to jzu dawno nie bylo no i sukienki tez wyslij nawet z plama od swieczki. Jaania ale masz fajnie ze spotkaniem w Poznaniu. Kasia0606 prezent pewnie juz odebrala ) Cytrus moze jak jestes w domu to tez zdjecia Motyli podeslesz? Co do dekoracji to tu ludzie domy dzien po Thanksgiving stoja czyli od wczoraj. U mnie w domu byla tradycja ubierac choinke w Wigilie, gora dzien wczesniej. Jakies drobiazgi byly w domu tydzien przed. Tutaj pierwsza nasza choinke mielismy w zeszlym roku, tak chyba z tydzien przed swietami ja kupilismy. Musi byc prawdziwa i pare dni przed swietami to juz zadnych nie ma. Milej nocki. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam sie 26.11.06, 11:17 Witam z rana! Właśnie, mialam wczoraj napisac o siwtecznych przygotowaniach i zapomnialam. Tutaj domy sa ubierane z poczatkiem adwentu, w oknach pojawiaja sie swieczniki adwentowe (takie z zarowkami, a nie swieczkami) i swiecace gwiazdy. W domu tez sie stawia swiecznik z czterema swieczkami i zapala jedna w pierwsza niedziele adwentu, pozniej dwie i tak dalej. Zaklada sie lampki z drzewkach przed domem. Musze przyznac, ze tutaj w ogole jest "kult swiatla". Jak jest ciemno to zawsze pala sie swiatla przed domem, lampki w oknach. I ta swiecaca adwentowa dekoracja tez pomaga rozswietlic te ciemne długie wieczory. A choinke ubiera sie normalnie w wigilie ewentualnie troche wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: witam sie 26.11.06, 11:23 Ja tez sie witam niedzielnie i chyba jako 1??? Jaania ciesze sie, ze dieta Ci sluzy. Ja juz odrobilam to, co stracilam przez solodycze z PL i znow mam 56,5! Bez zadnej diety - tylko nie jem 2 obiadow ))) czyli po porotu kolacje jem w wersji polskiej a nie wloskiej. Althea gratulacje za zdany egzam!!!! No i fajnie, ze sie zrelaksowalas, potanczylas itd. A wiesz co? Ja kojarze jak kieys ufajdalam spodnie swieczka to ktos mi radzil przeprasowac je przez papier czy szmatke - ale dokladnie nie pamietam... Moze ktos bedzie kojarzyl i wyjasni Ci dokladnie? Ant jak sampoczucie???? Melba mam nadzieje, ze niedziela uplynie w milej atmosferze i wypoczniesz! No wlasnie gdzie Lalisia? Gdzie Gviazdka? Gdzie Nika? Lirio? Feromonka? Matalka? Jutka? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam sie 26.11.06, 11:26 Chrumpsiku, dziekuje za rade Ja wiem jak to trzeba zrobic, trzeba polozyc poapier pod i nad plama i prasowac, zmieniajac papier az wszystko wsiaknie. Ale mimo wszystko zostaje tłusta plama... no i to juz troche zalezy od materialu czy uda ja sie usunac czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam sie 26.11.06, 11:28 Matko, 8 miesuiac zaczelam wedlug mojego suwaczka... ale ten czas zapierdziela... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam sie 26.11.06, 11:32 A i dzisiaj urodzil sie "styczniowy" dzieciaczek Aleksandrer, wazy 2900 g i ma 50 cm. Dostal 10 p. Calkiem spory jak na urodzonego w 36tc. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 I ja niedzielnie.... 26.11.06, 11:40 sie witam... W czwartek tylko jeden post napisalam na wczesniejszym watku, a tu juz kolejny .... tempo niesamowite i kiedy ja to nadrobie ;? Wrocilismy od rodzicow, jeszcze nic nie wiedza, zeby sie za bardzo nie stresowali. Dzis po mszy pojechalismy na drobne zakupy - bananay, soczki, jogurty Wszystko jem oprocz - juz nie ulubionej- czekolady i slodyczy. Kawa mi nie smakuje. No i ciagle bym spala, spala i spala.... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 12:14 witam was znowu po dłuższej przerwie, tym razem złapała mnie choroba i mocno sponieniewierała. Straciłam głos i mam zapalnie oskrzeli. Już trzy dni leżę plackiem i nie zapowiada się ebym szybko wróciła do życia. Może to przez to że dopiero wczoraj zdecydowałam się na antybiotyk, bo wiecie .... głupia naiwna baba myśli że może jednak tym razem się udało, ale choroba wygrała. Zrobiłam test 3-4 dni przed @- negatyw totalny i wzięłam antybiotyk. Niewiele przeczytałam wybaczcie, trochę teraz trochę wieczorkiem, mam nadzieję że nadrobię Potwors, bardzo mi przykro, wiem jak to boli jak każdy mówi że histeryzujesz i nie che ci pomóc. to bardzo dołujące. Ja już się do tego przyzwycziłam że lakarze nakazują TYLKO czekać, ale myślałam że to tylko w naszym kraju tak jest. Moja ginka powiedziała mi że właściwie to też by mi kazała czekać, ale... biorąc pod uwagę żę kiedyś nie miałam @ prawie rok, zaczniemy działać już. Ale na prolaktynę powyżej 15 powiedziała że ok. Oni leczą dopiero powyżej 30 ;DDDD Buchacha, oczywiście kupiłam sobie castagnus zawsze to lepiej niż nic. Potwors znajdź sobie dobrego normalnego gina. I porozmawiaj z mężem. Szczerze powiedz mu co czujesz, że może on tego nie rozumie ale dla ciebie to problem, że bardzo to przeżywasz, że powinien ci pomóc, powinien pocieszyć...a nie mówić że histeryzujesz Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Prolaktyna... 26.11.06, 12:23 w II fazie cyklu wyszla na granicy normy i ginka od razu sie za nia wziela. Potwors - trzeba zmienic lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Prolaktyna... 26.11.06, 12:38 matalko zależy co to znaczy w granicy normy, bo granica normy to 25, a nawet gdzieś znalazłam 30, ale wielu lekarzy uważa że już powyżej 15 ng/ml może blokować owu. Pituś się odezwała, dzielna mamusia, ale zawsze to wiedziałam, będzie dobrze trzymam kciuki. Marudzia i Monia, wiem że jest ciężko, ale doły to moja specjalność i proszę mi się do nich nie wpychać ) Ściskam, ale głowa do góry, pamiętajcie, że "… niebo spada nam na głowę nie po to by się aby nas przygniatać, ale by się nami zachwycać patrząc, jak się podnosimy …" (plus minus tak to było) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 12:36 po pierwsze wszystkim Kasiom składam najserdeczniejsze zyczenia!!! buziaki dla was!! Althei gratuluje zdanego egzaminu i rozpoczęcia 8 miesiąca! Co do dekorowania domu na święta to u mnie zawsze w wigilię ewentualnie dzień przed. Ale tutaj już mnóstwo domów jest obwieszonych światełkami. No ale cóz się dziwić jeśli ozdoby swiąteczne pojawiły się w sklepach we wrześniu. Antuś - to przylatuj do mnie - pojeździmy sobie razem z pizzą. wiesz - mnie też się to podoba bo ja za kierownicą odpoczywam. po prostu tak się wyluzowuje że nie czuję żeby to była praca. po prostu przyjemność za którą jeszcze mi płacą. I cieszę się że to jest zupełnie coś innego niż do tej pory robiłam. wczoraj oglądaliśmy śliczne mieszkanko - zdecydowaliśmy się na nie ale teraz czekamy na odpowiedź od właścicielki bo miała mieć jeszcze dziś 2 spotkania z ewentualnymi najemcami. fajnie by tam było bo szeregowiec ma zaledwie 4 lata więc wszystko nowiutkie. i właścicielka jest polką która wyszła za angola. więc łatwiej byłoby się dogadać. ok - uciekam zrobić śniadanko i poranną kawę. a później zakupy w tesco na cały tydzień Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 12:44 aha - zaszaleliśmy sobie z mężem i na ostatnich zakupach ubraliśmy się od stóp do głów na narty. wiem że jedziemy tylko na dwa tygodnie i że w tym roku to będą jedyne dni w których - o ile bedzie śnieg - pojeździmy na nartach. ale samo kupowanie tych spodni, kurtek, rękawic, czapek, gogli, skarpet, ocieplaczy, masek, sprawiło nam tyyyyle radości!! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 12:58 widziałam znowu dylematy wiekowe, janiu nie przejmuj się co ma być to będzie, a to dodatkowo stresuje taki wyścig z czasem. No i co się stanie jak urodzisz dziecko 2 czy 3 miesiące po 30 stce. Po 30stce człowiek nie dostaje nagle wszystkich chorób starczych, mnie się też tak wydawało, ale to nieprawda. Głośno trzeba obalić ten Mit. Antuś brawo, trzeba umieć w życiu postawić na swoim i nie dać się. Nie będzie chciał cię ten pracodawca to będzie chciał inny. A w obecnej sytuacji w Polsce założę się że szybko to nastąpi. Muszę się od Ciebie uczyć. Bo ja dopiero teraz zaczynam w pracy mówić nie. Jestem po 30stce bezdzietna i bez doktoratu bo zawsze dawałam się wykorzystywać pracowałam po 12 godz i to za innych. Koniec tego. Kaiom wszystkiego naj i dla Althei gratulacje!! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 13:00 Nie dam już więcej rady czytać muszę się położyć, Chrumpsie nie doczytałam dlaczego chcesz dopiero od stycznia zacząć brać leki?? ja bym brała od zaraz, ale może mamsz przeczucie.. Miłej niedzieli... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 13:03 i Antusię tulę mocno. Że też musiałaś takiego bydlaka na swojej drodze spotkać!! olej go!!! to zwykła szumowina!!! świnia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 13:03 Eruś fajnie cię widzieć na forum, mam takie dziwne uczucie, że jesteś tak daleko, tak jakbym za tobą tęskniła, ale to dziwne bo przecież dla mnie jesteś tak samo blisko jak zawsze - na necie ))) Erguś to teraz czekamy na śnieg ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 13:05 to wy tam jesteście bliżej to załatwcie śnieg na święta )))))) ja tez niby dalej z wami teraz jestem ale wrażenie odległosci zostało... i jakoś tak nadal tęsknię... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 13:28 się witam...niemrawo.Młody czuje sie lepiej, ale potrzymam go jeszcze 2 dni w domu.I bleh, idę do tesciowej na urodziny.Wojowałam 2 dni,zeby zostac w domu z niedomagającym dzieckiem, ale akurat dzis odwiedza go tata no i w sumie rączki mu nie odpadną,jesli zrobi i poda synkowi herbatę.No ale postawiłam warunki-idę tylko na max godzine i spadamy.I jeszcze zagłosować trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 14:01 sie tez witam, wykomponowana, umyte wlosy - wszystko pod scislym nadzorem mojego prywatnego kapo juz sie doluje powrotem do szpitala, ja wcale nie chce! przeciez kuzwa lezec moge w domu i naprawde leze! a raz na tydzien usg to ja moge robic i u mojego lekarza! ehhhh, czasem se mysle, ze to wszystko, cala ciaza, ktora zle znosilam to moze kara za to, ze bylam za bardzo rozpuszczona i egoistyczna...moze to jest specjalnie po to, bym dorosla jak najszybciej.... jesli tak, to poniekad sie udalo ale nie do konca milego dnia laseczki i przepraszam, ze sie nie stosunkuje do wypowiedzi kazdej z osobna Althea, wiesz, ze zuzik juz urodzila??? Przp: Zuzik to laska ze styczniowek, urodzila chyba w 35tc.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 14:03 Cytrusia, wiem, wiem! Pisalam o tym wczesniej. Calkiem spory ten jej chlopaczek sie urodzil. A ja wlasnie mam stresa... chyba mi sie sacza wody... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 15:13 Alteo co się dzieje??? Skąd podejrzenie, że to wody??? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 15:25 Althea, Jezus Maria!co się dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Althea!!! 26.11.06, 16:48 co się dzieje??? jak to wody??? daj znać - własnie przeczytałam i siedzę jak na szpilkach. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 13:24 Melbuś i ciebie przytulam z powodu odejścia twojej psinki... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 14:11 Witam w niedzielę, po imprezie u znajomych, a przed obiadem u rodziców i kolacją z sąsiadami. Tak więc dziś raczej się nie poudzielam na forum, chyba że dopiero późnym wieczorem, jeśli nie padnę. Potwors, przybieranie domów w listopadzie jest równie kretyńskim pomysłem jak dekoracja świąteczna w sklepach w połowie października. Ja dekorację robię tak z tydzień przed Świętami, natomiast choinkę ubieram zwykle dzień przed Wigilią. Chyba że Wigilia wypada w połowie tygodnia, to wtedy choinka stoi zwykle od niedzieli. Wtedy mam też większą motywację, żeby wcześniej sprzątnąć mieszkanie. No i współczuję podejścia męża. Balbinko, gratuluję efektów dietki, choć nie bardzo rozumiem, po co się nią katujesz. 50 kg w moim przypadku to w ogóle marzenie ściętej głowy. A co do bakłażana, to można go jeść ze skórą albo bez. Ja pieczonego wolę ze skórą, bo wtedy się miąższ nie rozpada. Althea, szkoda sukienki, ale może jeszcze uda się ją uratować? I fajnie, że impreza się udała. Lirio, kuruj się, bidulko. Erga, trzymam kciuki, żeby udało wam się wynająć to mieszkanie, skoro takie fajne. Melba, idź na ten obiad, odetchnij trochę. Cytrusku, współczuję powrotu do szpitala, ale może jednak uda ich się wyprosić, żeby wcześniej wypuścili cię do domu? Albo chociaż niech ci dają przepustki na weekendy. Dobre i to, nie? Zuzik urodziła? Kurczę, pamiętam ją ze styczniówek, kiedy jeszcze się tam udzielałam. Buziaki dla wszystkich, uciekam się szykować, bo u rodziców goście będą i trzeba się odstawić, żeby nie było, że blada jestem, na pewno przepracowana itp. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 14:16 'odetchnij trochę...'...na obiedzie u mojej tesciowej...obiadu nie będzie, tort i ciasto są naszym prezentem.Moja tesciowa to nie jest osoba, przy której możnas odetchnąc-jeżeli w pomieszczeniu jest z nią 7 czy 17 osób, potrafi sobą zaabsorbować wszystkie z nich, i każda ma coś do roboty.Ja się wyłamuję;P no ale tuo wyłamywanie się tez pochłania nieco energii;P Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 15:30 Witajcie kochane. skończyly się czasy, gdy można bylo swobodnie posiedzieć przd kompem. co włączę dziada i zacznę czytać, to natychmiast mala robi łeee....i koniec czytania. czasami troszkę po łebkach zdążę przeczytać kilka zdań i koniec. generalnie malo wiem. Pituś walczy o pokarm, bebell a raczej Tadzik zmaga się z kolką, cytrusowa w domku, choc ma wrócić do szpitala, Althea WODY?!?! może u was można kupić w aptece specjalną wkładkę, ktora jeżeli to wody, to zabarwi się na jakiś tam kolor a u nas bywa różnie. Jedna doba bardzo spokojna, mala spi po 3 godziny, zje i dalej śpi. Innego dnia śpi po pół godziny, budzi się , płacze i trzeba ją nosić. no cóż, tak to jest. Ja na szczęście pokarmu mam dużo, więc przynajmniej ten problem odpada. Mała dostala krostek na buzi. Myślę, że są to albo potówki albo od kontaktu z becikiem na ktorym leży.W czwartek idziemy do pediatry i może lekarka powie co to jest. Mam tylko wielką nadzieję, że te krostki to nie jest-- -aż się boję głośno powiedzieć to słowo---al***ia, bo chyba się zachlastam, jeżeli to to. przepraszam, że i ja piszę głównie co u nas, ale na prawdę mala nie pozwala mi siadać do kompa. caluję Was wszystkie bardzo mocno. Spróbuję jeszcze cosik poczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 16:46 Chyba troche spanikowalam. Chyba to jednak nie wody, no ale bede obserwowac co sie dzieje... Po poludniu nagle poczułam, ze mi jakos tak mokro... Melba, to tesciowa masz niezla... Agan, mama nadzieje, ze krostko u malej to nic powaznego. A co z imieniem?????? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 16:50 Althea - nie strasz tak więcej!!! ufff odetchnęłam z ulgą.... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 17:11 Althea ale strachu narobilas ) Ja wczoraj tez do kibla lecilam jak oparzona bo mi sie mokro zrobilo i normalnie czulam jak cos splywa Przerazenie w oczach mialam niezle. Erga fajnei, ze sie obkupiliscie. Ja na nartch nie umiem jezdzic ale moze kiedys sie naucz bo bardzo bym chciala. Tylko to chyba drogi sport zeby taks ie wyposarzyc we wszystko na tydzien czy 2 w roku. Agan fajnie, ze wsszystko u Was dobrze i trzymamm kciuki zeby to tylko potowki byly. Jak corcia ma na imie? Melba mam nadzieje, ze godzina u tesciowej szybko minie. Nie wiem co jeszcze. Jutro mam wizyte z pomiarami ale to juz wiecie. Nogami normalnie przebieram na lezaco. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 18:19 witam niedzielnie Athea, no nie strasz tak ) i gratuluje egz ) Melbunia przykro mi z powodu psinki, przytulam Bebelek, ja juz chyba mowilam ze uwielbiam twojego meza, od dawna ... i thx za komplement )) Widze ze ani Zuzka ania Ant nie meldowaly ... wiec ja napisze: odebralam Zuze i jej M od Bebelka, Tosia jak zwykle przeurocza, tadzik malenki ale sliczny, Kasia kwitnaca a W, no W jak to W, jak zwykle wpsanialy ) no i pojechalismy do mnie, poszlo 5 putelek wina, jedna miska 'bebelkowej' salatki, Antusia salatka i makaron ze szpinakiem .... nagadalismy sie, nasmialismy i wedlug mojego M o 2 poszlismy spac. BYLO CUDNIE!!!!!!!!! takich gosci to ja moge miec co tydzien!!!! ) Zuzka buziak dla ciebie i M ** a dzis rano, po odstawieniu najwspanialszych gosci na centalny pojechalismy na paintball. byla fajnie, napiegalam sie, na krzyczalam i kilka razy zginelam D najlepiej bylo jak sie spoznilam 25 minut, 12 chlopa czekalo na mnie pod blokiem i jak podjechalam czulam sie jak gwiazda filmowa gdyby tylko chlopcy nie mieli na ustach tego slowa na k ... DD padam na pyszczek, chyba pojde wczesniej spac!! Zuzka jeszcze raz was SCISKAMY!!! i czekamy .... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 18:26 a i bylismy dzis na cmentarzu, zapalilismy swieczke na grobie jakis zolnierzy, tak symbolicznie ... dla mnie to mialo duze znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 18:33 Marudko, to mieliscie super weekend! Buzka dla ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 20:24 Althea zamarłam i przestałam oddychać! dobrze, że jest ok!!! Melbuś, psinka sobie spokojnie już śpi! nic jej nie boli i jest na pewno szczęśliwa! Marudzia, ściskam Cię!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gratuluję wczorajszego spotkania!!! Balbinko nie wiem kiedy egzamin, pewnie po styczniu. I brawo za 50kg Althea, fajnie że potańczyłaś Potwors, ja robię dekoracje na początku grudnia. P prostu chcę się nacieszyć! robię w całym domu. Kiedyś robiłam na tydzień przed swiętami, ale było mi za krótko z tymi drobiazgami. Więc za tydzień już ruszam, mam tego tyle że w jeden dzień i tak się nie wyrobię. Choinkę ubieram różnie, zależy to od tego kiedy mam klasową wigilię z dziećmi. A ja mam imprezowy weekend)) wczoraj poszłam spać po 4!!!! ala zabawa była przednia)) wróżby, karty..... wino i zabawa)) i dzisiaj było też cudownie. Zaraz ciąg dalszy.... Byłam też u Mateuszka, jest super dzieciak)) Ania czuje się świetnie, zapomniałam powiedzieć, że nie była nacinana i że Żelazna jest ok. Megi, a jakie butki??? jak ja lubię zakupy butkowe COś jeszcze miałam, ale jednym uchem nasłuchuję czy nie muszę bramy otwierać i zapomniałam Buziaki na wieczór Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 21:01 Althea ale mi stracha napedzilas Zakupy, imprezy, pinballe i zero dolkow prosze )) Mamy gosci, wiec do nich zmykam. Zycie jest piekne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 21:04 podobno w Warszawie wygrał (a) PisowstrzymywaczI dobrze!;P Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 21:05 Ale Wam fajnie z tymi spotkaniami...ja siedzę w Warszaawie,niby mnóstwo okazji, ale u mnie jak nie sraczka, to przemarsz wojsk Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 21:03 Cześc laski, Padam juz i zaraz ide spać, ale jestem usprawiedliwiona, bo ten weekend był naprawde pełen wrażeń) Jak już Marudka meldowała, w sobotę byliśmy u Bebelka.Tadzio jest maleńki, śliczny i cichutki a Tosia to idealne dziecko)słodka i grzeczna, przewiozła mnie po kilku farmach, zabrała na zjeżdżalnie pod kaloryferem i pokazała fascynujący katalog wózków. Pdobno taka grzeczn jest tylko przy gościach, ale kto by wierzył jej rodzicom)). Bebelek wygląda kwitnąco, niesamowicie radzi sobie z dwojką i robi pyszne rogaliki a W to super facet i w ogóle bardzo milo spędziliśmy u nich czas. Potem Maruda zabrała nas do siebie, M byl trochę zdziwiony, ze nas po drodze nie zatłukła i nie zakopała gdzieś w lesie (te znajomości internetowe...)Wypiliśmy mnóstwo wina, poznaliśmy R. Ant (równy facet), obejrzeliśmy mnóstwo zdjęć, objedliśmy się pysznych rzeczy za wszystkie czasy (ten szpinak...), nagadaliśmy i wszystko było super)))). Zajęli się nami niesamowicie i zadbali o wszystko. No i teraz nie moge się doczekać kiedy się znów spotkamy, tym razem w Poznaniu. Ruda - jeszcze raz wielkie dzieki!!! I duży buziak dla Was!!!!!!!I specjalne pozdrowienia od M. i idę do wanny. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 21:27 Hej, No coz za wiele do opisania to mi dziewczyny nie dały, wszytko zostało juz powiedziane. Spotkanko było super, no coz mysle ze M Zuzi robi furore wsrod forumek)))))) Naprawde bardzo miło spedziałam czas, Mała nocowała u dziadków a ja juz o 8 rano stałam zwarta i gotowa aby do niej jechac....budziłam sie w nocy, sprawdzałam czy jej nie ma.....no comment, toksyczna matka to sie chyba nazywa Stalismy sie w ten weekend fanami puzzli, Mała trzaska 100sztuk sama, M obrabia 500....a ja pomagam Spadam szykowac spanko, Mała po spacerku zasnela na domowej hustawce o 17-tej to teraz jeszcze szaleje, ale juz niedługo przynajmniej mam taka nadzieje. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 22:07 Althea, o mało zawału przez ciebie nie dostałam! Nie macie w aptece papierków lakmusowych do sprawdzania, czy to nie wody się sączą? Ja już po imprezach, znów się przejadłam i teraz nic mi sie nie chce. Pewnie zaraz pójdę spać, a jutro wezmę się ostro do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 22:12 Yskyerko, moj M. jak mu powiedzialam, to chcial od razu do szpitala dzwonic. A papierkow pewnie nie ma, zreszta tak samo jak otwartej apteki w niedziele. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 22:24 Ant,to od kiedy masz "wolne"? Bebelkowa sałatka jest przepyszna...mój mężul ja uwielbia)) Kasiu,co dostałas w tych fantastycznych kolorkach??? Cytaty, ktore nam podsyłasz...zawsze mnie podnosza na duchu! Dziekuje ci, kochana! Nikusiu, jak buźka Olenki? Licze na to,ze będziecie uz mogly zapomniec o lekarzach... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 22:17 Ciesze się,że spotkanko w Warszawce bylo bardzo udane!!! Melbuś, jak wizytka u tesciówki? Agan, no cos ty, pisz, pisz jak najwięcej , co sie u was dzieje! Mała ma juz imię? Althea, strsznie sie przestraszyłam.Mam nadzieję,że to tylko złudzenie z tymi wodami.Gratuluję zdanego egzaminu)) Fantazyjna, nie przejmuj się tym az tak bardzo.. u nas mnóstwo odrzucają(( Zuza..przecież juz sie wizielisci w CRO)) Oj, męzulek strachliwy)) Kto by się naszej marudzi bał)) a swoja drogą...to wy macie do nas całkiem bliziutko...musimy sie kiedys umówić)) Cytruś..kapiel we własnej łazience...to cud miód Z kazdym dniem jesteś bliżej wypisu, nie zamarwiaj się! O jakim egoizmie ty mówisz??? Kobieto!!! Ściskam!!! Matalko, ja na tej diecie jem wiecej niz kiedykolwiek. Oj, tez chciałabym miec znowu kawowstręt) Mam nadzieję,że cię inne atrakcje ominą. buziak. U mnie stara bieda...egzaminek napisałam i juz wiem,ze pierwsza częśc do tyłu..jak u większosci grupy.strasznie trudny był ten test(( Wyniki niedługo...no cóż..bede miała najwyżej drugą w zyciu poprawkę(( Trochę sie martwię, bo serducho znowu mi nierówno chodzi(( Raz prawie staje..innym razem dosłownie przewraca się na druga stronę. A lewa ręka nie moge wykonywac wszystkich czynności.Jesli po odpoczynku nie przejdzie, trza bedzie udac się do lekarza. I ciągle mi sie ryczeć chce( Męzus ma znowu anginę..ale jakos go kuruję, może obędzie się bez antybiotyku/ Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 22:29 Balbinko, nie podoba mi sie to co piszesz o serduchu! Kochana zajmij sie tym, to trzeba leczyc! Mam nadzieje, ze twojego mezusia choroba szybko opusci. Buzka dla ciebie! Usilowalismy ogladac film, ale tak sie caly czas chrzanil, ze zeszlo nam 2 godziny a prawie nic nie obejrzelismy... a teraz mowie wszystkim dobranoc i zycze kolorowych! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 22:58 Althea, kiedys powiedziano mi,że to nerwicowe...ekg zawsze wychodzilo ok. nie pamiętam, kiedy ostatni raz jakis dobry filmik oglądałam(( Lece do łózeczka, dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Balbinko!!! 27.11.06, 01:17 Do lekarz idz, to jest cos podobnego co mial moj M., pamietasz byl w spzitalu 3 noce? Od takiego nieregularnego bicia serca robia sie skrzepy a na pewno wiesz, ze to nic dobrego. Z tym nie ma zartow!! Nie pisze zeby przestraszyc ale zebys o to zadbala i to OD RAZU. Jemu zawsze ekg wychodzilo i wychodzi dobrze, ekg to mozna sobei w wiekszosci przypadkow w buty wsadzic. Idz do lekarza plizzzzzzzzzzzzzz. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Balbinko!!! 27.11.06, 07:47 Dzień dobry, Jestem na bieżąco ale niestety nie daję rady nic napisać Buźka dla wzytskich zwłaszcza dla Althei, która mnie wczoraj nieźle nastraszyła. m. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Balbinko!!! 27.11.06, 08:51 Balbinko koniecznie trzeba to zbadać nie ma na co czekać, czy bierzesz jakieś leki na tą arytmie?? Dbaj o siebie i nie bagatelizuj serducha. Balbinko i kuruj męża. Althea też nam stracha napędziła. Ale mam nadzieję że to fałszywy alarm. Do mnie przylazła @ i jutro idę się umówić na hsg. Szkoda tylko że nadal nie jestem zdrowa. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Balbinko!!! 27.11.06, 09:13 z sercem nie ma zartów!a zakrzepy to cos ,czego Ci w tej chwili najmniej potrzba, prawda?Idz do lekarza, może chociaż jakis Acard Ci zapisze... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Balbinko!!! 27.11.06, 09:18 Balbinko, dziewczyny maja racje, z serduchem nie wolno zartowac!!! powinas biegiem leciec do lekarza!!!!!!! i tak wogle to sie dzis witam padalm wczoraj kilka minut po 21 i nadal jestem jakas rozbita ... Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Balbinko!!! 27.11.06, 09:33 hej dziewczynki! ale u nas mgla! bialo za oknem i okropnie sennie szkoda tylko, ze taka pogoda nie wplywa sennie na dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Balbinko!!! 27.11.06, 09:46 o matko, ale dokonalam odkrycia! pamietacie jak Wam pisalam o wozku dla lalek, ktory kupilismy Magdzie. a wiec wozek cieszy sie ciagle bardzo duzym zainteresowaniem, a szczegolnie siatka na zakupy z tylu wozka. w siatce jezdzily juz rozne rzeczy, ale to co jest tam teraz....tego jeszcze nie bylo niezbednik mojego dziecka wyglada tak : zszywacz, trzy pudelka zszywek (tak zeby chyba nie zabraklo), klej, tasma klejaca, komorka (zabawkowa) i...... .....paczka prezerwatyw (prawdziwa!!!!!!!!!!!!!) zaznaczam, ze kolekcja powstawala z rana, jak jeszcze tatus sie dzieckiem zajmowal Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Misia...:) 27.11.06, 10:08 nosz genialna masz corke!!! co za madra dziewczynka, zszywac i prezerwatywy!!! oplulam monitor!! i przy okazji sie rozbudzilam! co tu taka cisza??? mgla osnula kable, ze sie prawie nikt nie melduje?? Altha ODEZWIJ SIE!!! wszystko OK??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Misia...:) 27.11.06, 11:01 Marudko, u mnie wszystko w porzadku! Czytam was! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Misia...:) 27.11.06, 10:08 o tych zszywkach Melba mowisz, tak? )))))) a tak w ogole, to ja sie ty dopatruje jakiegos sabotazu! ktos chyba chce miec rodzenstwo. nie powiem co ona z tymi prezerwatywami wyprawia! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Misia...:) 27.11.06, 10:11 Maruda! a ty jak? nie jestes posiniaczona od tych "kul"? a to nie boli tak "byc zabitym" ? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Misia...:) 27.11.06, 10:12 Witam się i ja. Prezerwatywy, mówisz? To może kupcie małej jakieś baloniki. Jak będą w różnych kolorach, powinna dać się przekonać, że tamte lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Misia...:) 27.11.06, 10:26 Misia, kilka siniakow by sie znalazlo a trafienie boli jak diabli!!! mam nawet rozciety opuszek palca od tej cholernej kulki ) ale zabawa jest swietna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Misia...:) 27.11.06, 10:26 Yskyerko, ale jej sie podoba, ze one takie zapakowane i mietosic je mozna i nie powiem co jeszcze, bo mi wstyd Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: a niech to chudy pocian! 27.11.06, 10:39 tak wlasnie myslalam, ze to boli ja to bym sie chyba bala w to "bawic". ale maz Cie chyba nie zabi, co? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 27.11.06, 10:46 boli, boli, ale jaka frajda z mezem przez tydzien 'klocilam sie' ze musimy byc w jednej druzynie ) i bylismy a jak byla zabawa dead man - kazdy na kazdego, to mu ucieklam )) ale marzeniem mojego M jest zebym choc na jedna gre przeszla do przeciwnej druzyny Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: a niech to chudy pocian! 27.11.06, 10:56 zeby sie nie zdziwil, jak go pierwsza "zabijesz" a w temacie strzelania, to wiecie, ze mam szwagra na prawdziwej wojnie jest w Afganistanie niby w bezpiecznej bazie (niby), ale jego praca polega na odbieranu rapotow przez radio : ilu ranny, ilu zabitych. psychicznie potwornie obciazajace. na szczescie niedlugo wraca, bo moja siostra zaplacze sie chyba na smierc a w ogole paranoja polega na tym, ze z racji pogorszajacej sie pogody lata coraz mniej samolotow, wiec zeby zdazyc na samolot do domu, bedzie musial ze dwa dni wczesniej zabrac sie wojskowym samaolotem do Kabulu i tam koczowac na lotnisku. co chyba jest juz srednio bezpieczne pomijam juz fakt, ze nalezy mu sie dodatek wojenny w kwocie 7 dolarow za dzien (21zl!!!!!!!) i zeby odebrac te pieniadze,musialby poleciec w jeszeze inne miejsce, bo przelac na konto nie moga!!!!!!!!!!!! paranoja!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: a niech to chudy pocian! 27.11.06, 10:48 Witam sie i ja! Balbinko, martwie sie o Ciebie! lec do lekarza, dziewczyny dobrze mowia! Althea, ale napedzilas wszystkim stracha... pewnie sobie najwiekszego... Misia - niezla masz w domu mala agentke... no i coz ona robi z tymi prezerwtywami? Lirio - sciskam mocno! nie dosc, ze chorobsko, to jeszcze @ ( Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 27.11.06, 10:58 Althea melduj sie co u Ciebie!!! Ja tez sie zdenerowalam jak przeczytalam o saczacych sie wodach, potem uspokoilam, a teraz tez martwie, ze Cie nie widac Misia Magda jest bezbledna ))))))))))))))))))))))))) Melba oj mam nadzieje, ze Kuba szybko wyzdrowieje. Balbinko sprawdz serducho, bo zdrowie ma sie tylko jedno! No i kuruj meza Wybaczcie, ze pisze tak krotko, ale normalnie cala jestem rozkojarzona, bo zadzwonili do mnie z takgiego Centrum panstwowego ktore pomaga szukac pracy. No i chyba (jeszcze nie moge w to uwierzyc) zalapie sie na taki kurs, na ktory sie jeszcze niedawno nie dostalam. To zupelnie inny kurs i trwa o polowe krocej. Wiekszosc kursu polega na praktykach w firmie - co o co mi chodzi najabardziej. Kurs jest bezplatny (ja nie place, ale mi tez nie), no i po jego ukonczeniu ma sie papier, co sie po tym kursie umie i takie tam. Na razie dzis podpisalam wstepne dokumenty, a firma ktora organizuje ten kurs ma sie do mnie odezwac w ciagu 20 dni i juz podac szczegoly. Dzisiaj zrobili tylko moj profil tzn. mniej wiecej okreslili jakiego rodzaju prace moge wykonywac, w jakiej firmie miec praktyki itd. Tak wiec na razie czekam i caly czas wydaje mi sie, ze jednak nici z tego Choc na 99,999999% zaczne (jak pisalam dokumenty dot.uczestnictwa popisalam!). Tak wiec na razie ciesze sie, ze sie cos ruszylo i mam szanse na wyrwanie sie z domu. No i dalej szukam pracy takiej platnej, bo ten kurs mozna przerwac bez konsekwencji jesli sie uprzedzi z jakiego powodu Ech to sie egoistycznie rozpisalam Ide doczytac co sie wczoraj jeszcze wydarzylo. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: a niech to chudy pocian! 27.11.06, 11:06 Chrumpsowa! to super wiesci! oj cos mi sie wydaje, ze podasz im powod,oj podasz dobre informacje zawsze chodza parami choc z drugiej strony, niby dklaczego masz kurs przerywac przez ciaze dobrze sie bedziesz czula to i kus skonczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Chrumpsie, super! 27.11.06, 11:08 Fajnie, że wreszcie wyjdziesz z domu i coś się zacznie dziać. To nic, że nie płacą, bo w końcu za siedzenie w domu też pieniędzy nie dostajesz. Najważniejsze, że coś się ruszyło. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Chrumpsie, super! 27.11.06, 11:11 Althea, dobrze ze sie meldujesz,a jeszcze lepiej ze wszystko w porzadku)) a i wiesz co? Bebelek kazala mi napisac ze lubie pierniki i losie DDDD Chrupsowa gratuluje!! ale fajnie! wyobrazam sobie jak sie cieszysz!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Chrumpsie, super! 27.11.06, 11:24 hej! Balbinko, jak na moj gust to to jest arytmia, ze ona jest nerwicowa to inna sprawa. Moja mama leczy sie na to od lat! Wiec prosze cie nie lekcewaz tego! Marudka, to fajna bitwa byla! Super ze sie wyszalalas! A pytanie bylo zadane juz dawno i brzmialo: czy ktos bedzie robil pierniki i lubi losie Bebell zglosila sie jako jedyna. A ty bedziesz robila pierniki?? Chrumpsowa, super! Zawsze to jakis doswiadczenie i bedziesz miala gdzie wyjsc! Misia, Magda ma niezly zestaw)) Ona najwyrazniej domaga sie rodzenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Chrumpsie, super! 27.11.06, 11:27 Ola, to ja musialam byc pod takim wrazeniem tadzia i meza Zuzki, ze sie z Bebelkiem nie dogadalam )) no ale jak ktos szybko slucha to tak ma ) za pierniki chyba sie nie porwe, chociaz... masz jakis dobry przepis? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Chrumpsie, super! 27.11.06, 11:32 Przepis mam taki jak yskyerka podawala Ale jedne byl fajny w Galerii Potraw na katarzynki. Zaraz ci wkleje link Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Pierniczki - katarzynki! 27.11.06, 11:42 <a href="http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,52844968.html>Katarzynki</a> Ciasto nie wymaga lezakowania Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Chrumpsie, super! 27.11.06, 11:43 A ja lubie losie, ale piernikow nie bede piec, bo bede na wyjezdzie Czy to mnie w jakis sposob dyskwalifikuje? Chrupsie, jeszcze raz ogromne gratulacje!!Swietna wiadomosc! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 27.11.06, 11:16 Ane wspolczuje z okazji @, ale wiesz co? Podobno po hsg duzo kobiet zachodzi zwlaszcza, ze owu jest "podrasowywana". A wiesz co? Moze rzeczywiscie nam brakuje jakiegos powera? Z tego co pamietam to we trzy (ja, Ty, Potworsik) mamy krotkie cykle??? Dobrze pamietam? Ja mam miedzy 24-26 dni. Moze rzeczywiscie jakis drobny hormonalny problem jest??? Lirio a jak armia Twojego meza???? Maruda ja tam nie mam oka i pewnie w nikogo bym nie trafila, ale mi marzy sie boks )) Misia no comment co do Twojego szwagra. Mam nadzieje, ze Twoja siostra na swieta juz go bedzie miala przy sobie. Erga trzymam kciuki, by to sliczne mieszkanko bylo wasze!!! Cytrus trzymaj sie w tym szpitalu ))) Agan fajnie, ze sie odezwalas. No i mam nadzieje, ze te krostki u malej to jednak nie alergia!!! Olcia kurcze mam nadzieje, ze nie zapomnisz sie zameldowac jak najszybciej po tej wizycie z pomiarami!!! Zuzie, Ant, Marudce i Bebelkowi gratuluje udanego spotkania!!! Bebel Ty przy malym dziecku pieczesz? Naprawde w kompleksy mnie wpedzasz... Fantaisie super, ze zadowolona z imprezowego "lykendu" )) Po nerwach z ta Smeirdzaca Paszcza odstresowanie Ci sie nalezy! No i gratulacje - czy Ty bylas przy porodzie????? Naprawde podziwiam Cie! A to dzieciatko, ktore przywitalas na tym swiecie nazywa sie Mateusz - tak? )) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 27.11.06, 11:28 Oj wiecie co ja sie strasznie ciesze i na pewno przez ew. ciaze nie bede rezygnowala!!! Przeciez jakis dokument wloski mi sie przyda No i przede wszystkim wyjde z domu, pocwicze jezyk juz teraz mam ochote na powtarzanie gramatyki i slowek coby sie nie blaznic w przyszlosci ))) Takie siedzenie w domu nie sluzy nauce jezyka, bo mimo tego, ze czasu duzo to checi i motywacji do uczenia sie brak. Normalnie nie wierze, ze zaczne ten kurs Teraz tylko czekam na telefon od firmy, ktora organizuje te kursy - znajac Wlochow to moze to troche potrwac ))) Tutaj nikt sie nie spieszy, ale najwazniejsze, ze perspektywy sa ))) A o przerwaniu kursu myslalam raczej w chwili gdy znajde prace bo dzielna jestem i niezmordowanie rozsylam CV Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea 27.11.06, 11:48 Chrumpsowa, ja czuje sie swietnie I przepraszam za wczorajszy fajszywy alarm Potwors, dyskwalifikacja calkowita Zreszta juz i tak za pozno... konkurs zostal rozstrzygniety. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Althea 27.11.06, 11:55 Uf to sie ciesze, super!! A ja nadal polecam wszystkim vit. B6. Pisalam, ze ja co m-c przed okresem jestem chora, albo opryszczke mi wywala... Biore te vit juz 2 cykl i czuje sie swietnie. Pewnie @ przylezie jutro a mnie ani gardlo nie boli, ani plamien nie mam a dzis uwaga 26dc!!! (zwazywszy, ze czesto plamienia mialam od 21 dc to niemaly sukces). Wiec naprawde polecam tym, ktore przed @ maja obnizona odpornosc czy plamienia vit B6 Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Althea 27.11.06, 12:49 cos ten poniedzialek wszystkich dzisiaj wciagnal a ja sie musze zbierac powoli do pracy i jakos strasznie mi sie nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Althea 27.11.06, 12:49 dzień dobry, widzę że kolejne spotkanko się udało - no jakże mogło być inaczej. i w takich chwilach żałuję że nie jestem ze stolicy. Althea - nawet niew wiesz jak się cieszę że to był fałszywy alarm i że teraz w porządku wszystko. Olcia - narty są super!! ja też zaczęłam się uczyć kilka lat temu i bardzo misie spodobało!! a co do tych dwóch tygodni w roku to zależy. w tamtym roku naprawdę bardzo dużo jeździliśmy ale mamy stok 20 km od domu teściów. a ja własnie wczoraj podczas rozwożenia pizzy wypatrzyłam sztuczny stok!!!!!! rewelacja!!! super oświetlony, już nasnieżony - dziś planuję tam podjechac i dowiedzieć się czegoś więcej!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Althea 27.11.06, 12:52 hej Erga a wiesz, ze ja wielki milosnik nart od dziecka mieszkam juz 12 lat w poznaniu i nigdy sie nie wybralam na sztuczny stok, chociaz nie raz planowalam. ale jednak to emocje nie te i frajda nie ta chociaz pewnie i tak jest fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 12:54 Ja na chwilkę, bo latam usiłuję zrobić zaopatrzenie na dzisiejszą imprezkę andrzejkową do szkoły! i właśnie dowiedziałam się, że będę jedynym nauczycielem i że przedłużyli do 22! moje Laski chyba się posikają ze szczęścia Chrumpsiku, to super!!!!!!!!!!!!! trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!! i brawo za ładny cykl! Przy porodzie nie byłam, Ania nie chciała! synek to Mateuszek mam jego zdjęcia, spróbuję zaraz wysłać, taki słodziak i dzisiaj juz wychodzą! tylko okropnie dużo kupek robi Althea, dobrze że to było tylko na żarty pierniczków nie piekę, tylko czekoladowe serca w stylu pierniczków z konfiturą-pychaaaaaaa Cieszę się, że spotkanir Marudzi, Zuzy i Ant takie udane i w tym innym składzie również Balbinko, z sereduszko to poważna sprawa, nerwica nerwicą, ale nie zostawiaj tego! proszę! Marudzia, buziaki na niewyraźny nastrój! dostałaś esa ode mnie? Misia, Twoja córka jest obłędna))) a może to tatuś w dyskretny sposób pozbywa się zabezpieczenia.... Agan zlituj się i napisz jak córcia ma na imię! Uciekam, miłego dzionka papa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 12:55 Erguś, strasznie Ci zazdroszczę tych zakupów narciarskich!!!! też chcę!!!! i super, że odkryłaś sztuczny stok, ciekawe jak się będzie jeździło.... zdaj relację! a jaką macie w ogóle pogodę? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 12:57 Monia, dostalam dostalam i sie poryczalam ) kocham cie, ale to juz wiesz * Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 13:06 Miałaś nie ryczeć!!!! tylko się śmiać! więcej nie będę pisać Puściłam małego przystojniaka. Wiecie troszkę mi było ciężko sorki że truję, ale Mateusz urodził się w listopadzie, ja też miałam na teraz termin, i tak patrzeć na niego, na Anię z tym błyskiem w oczach to trochę serce boli.... ale będzie dobrze, wierzę w to!!!! ech....... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 13:24 Monia - jeżeli chodzi o pogodę to właściwie non stop od przyjazdu jest taka sama.. no może troszkę chłodniej. nie mam termometru ale tak waha się pomiędzy 10-15 stopni. tu niektóre laski chodzą w krótkim rękawku kiedy ja już kurtkę zakładam... a strój narciarski kupiłam taki że w kurteczce mogę chodzić naa codzień. jest prawie cały czarny z dodatkami turkusowego. a mężuś ma czarne spodnie i czerwoną kurtkę. były ine kolory ale fasony mi sie nie podobały. poza tym jasna kurtka przy moich umiejętnościach mogłaby po jednym sezonie nadawać się do śmieci. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 13:31 ja nie mam żadnych zdjęc ( Monia - przytulam mocno ** Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 13:34 Witam w poniedziałek... Nie będę się rozpisywać, bo ani ochoty ani czasu za bardzo nie mam. Podobnie jak Fantaisie mam doła w Listopadzie i jakoś przejść nie chce, więc nie będę się rozpisywać, bo tylko pogorsze sytuacje. Szukam sobie zajęć i po weekendzie na budowie uwierzyłam w to, że już za 3tyg. wprowadzimy sie na dół do domku. W związku z tym dużo załatwiania i spraw wykończeniowych dzięki którym dni szybciej lecą i listopad zaraz sie skończy. Melbuś przytulam i wierzę, że Niebo dla Piesków istnieje, bo ja niedawno uśpiłam pieska sąsiadów i nadal to bardzo przeżywam. Chrumpsowa - gratuluje przyjęcia na kurs. Zuzuiu - cieszę się, że wyjazd do Stolicy udał się. Zazdroszczę Ci. Uciekam bo zaraz przyjeżdża facet od schodów i muszę dopilnować kafelkarzy. Miłego tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 14:38 witam sie i ja, juz ze szpitala. leze sobie i lapie dola, ale nic to! weekend byl boski, zamierzamy to powtorzyc mimo, ze pierdziela tu, ze to nie jest zbyt czeste itp. bo oczywiscie na wstepie byly juz problemy, nie dosc ze na nowo trzeba bylo sie zameldowac, to jeszcze sraszyli brakiem lozek...maz sie wku..l i zrobil dymy. od razu spokoj. niby jutro mam usg ale daje im czas do srody i zobaczymy jak tam zyjka, z jaka tendencja sie skraca. od wczoraj mam takie bole w dole brzucha po jednej stronie, klujaco-tepe, pewnie mi sie cos rozciaga.... dziewczeta szaleja, miotaja is ei pewnie stad ten bol...... Althea, no nie da sie ukryc ze leci nam juz 8 mc.....dobrze, ze u Ciebie z tym wodami to byl falszywy alarm Dziewczeta dolujace sie - nie dolujcie sie, plizzzzz. bo ja do was dolacze - niewiele mi trzeba, naprawde! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 14:51 Cytrusku - przykro mi, ze musisz leżec w tym szpitalu. Ja na szczęście musiałam tylko tydzień tam przeleżec i mam nadzieje, że kolejne noce spędze tam dopiero po porodzie. Widze, że i u Was problemy z łóżkami... Oglądałam przed chwilką program o karmieniu bliźniaków i o tendenacjach do mdłości i wymiotów w ciążach bliźniaczych i tak sobie o Tobie Biedactwo myślałam. Jeszcze tylko chwilka i święta nastaną Potem to już tylko z górki i w pieluchy zaraz wpadniesz Uciekam kończyć obiadek i jade sprzątać pokoiki na budowie, a żeby nie było gadania robie to powolutku i spokojnie, odpoczywając co chwilkę przy kominku. Zagonię dzisiaj P. do mycia okien w nowym domku Monia - moja Kasia urodziła 22.11 córkę i też mnie widok Madzi rozwala, ale tam musiało być i nikt by tego mnie zmienił. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 14:55 Tatanko, ściski!!!! ja pamiętałam o 24.11 i w sobotę myślałam o Tobie! buźka! Cytruś, trzymaj się, czas leci cholernie szybko. Spadam na audycję i następnie imprezkę, zamierzam się dzisiaj wytańczyć całuski dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 14:59 dziewczyny wiem, że jak powiem nie smućicie się to będą puste słowa. Chociaż nigdy nie zobaczyłam bijącego serduszka na monitorze, to potrafię zrozumieć jak wam ciężko. Ale uwierzcie że taka była wola Boga, nie wiadomo tylko dlaczego musimy tak cierpieć. Cytrusku i Altheo trzymam kciuki żebyście łagodnie dotrwały do terminu. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 14:54 Cytrusia, trzymaj sie dzielnie!!! Swieta juz niedługo! Buzka dla ciebie! Dobrze, ze masz chociaz komputer. Lec na styczniowki zobaczyc blizniaki Ani! Marudka, buzka! Tatanko i Fantaisie, dla was tez buziak! Monia dziekuje za slicznego mezczyzne na skrzynce! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Chrumpsie 27.11.06, 15:04 Chrumpsie jak się cieszę - w końcu przestaniesz siedzieć w domu i myśleć. A poza tym mam dobre myśli co to tego cyklu. Pamiętasz jak Monia nagle nie miała plamień?? Chrumpsie trzymam kciuki mocno mocno!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Chrumpsie 27.11.06, 15:13 chrumpsik - ale fajnie że udało ci się dostać na ten kurs!! cytruś - szkoda że znów w szpitalu leżysz bidulko, ale pomyśl sobie że już niedługo święta a po nich bedziesz miała swoje motyle na rękach.. buzia! a ja własnie walcze z patelnią która jest do d.. nosz próbuje smażyć naleśniki a ta frańca każdego mi przypala... zaraz się wk...wię.. ech - idę dalej walczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Chrumpsie 27.11.06, 15:48 hej, hej, no wlasnie w dojczlandach tez bywaja problemy, heheheheh. no zgadza sie, ze juz odliczam co by jak najszybciej zlecial czas..... podjadlabym sobie duzo dobrego, a tak musze meczyc sie na szpitalnym, niedobrym wikcie, ble. no ale jak moja mama przyjedzie, juz po porodzie, to sobie odbije..... Althea, juz obejrzalam, fajne maluchy. ulzylo mi, bo ladnie wygladaja, i jakby mi sie przytrafilo, to beda wygladaly podobnie, bo juz chyba osiagnelysmy podobny wiek ciazy.... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 15:10 Monia Mateuszek słodziutki. Kasiu a może twoja córeczka przeczytała na forum jak to jedna zdesperowana pani przekłuwała prezerwatywy szpilką żeby zajść w ciążę?? Potwors z @ to ja tym razem chyba się cieszę, po 1. mogę spokojnie się wyleczyć z tego zapalenia oskrzeli po 2. już chcę miec za sobą to hsg i tu sie boję czy czy zgodzą się na to podczas brania antybiotyków, bo jak nie w następnym miesiącu wypada mi 24 grudnia (-świetnie co nie), a w przerwie międzyświątecznej są same dyżury i mogą mnie zwodzić, hmm jutro się dowiem Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 15:51 mam Mateuszka - jejku jaki słodki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 16:17 Czas się zameldować Chrumpsie gratuluję kursu!!! Althea ciesze się, że u Was ok) Balbinko uważaj na siebie i zgodnie z uwagami dziewczyn daj się przebadać!!! Fantaisie udanych baletów)) Marudko, czy kiedyś mogę pójść z wami postrzelac? Oczywiście w dalekiej przyszłości)) Zaraz odpiszę na e-maila! Ergo fajnie, że znów jesteś z nami)) i jak te oporne naleśniki??? a raczej oporna patelnia? Misia, zastanawiający ten zestaw w wózku))) My byliśmy dziś na fitnessie, ale ogólnie dzień nie najlepszy, niech już te ząbki się pojawią, bo ciężko jest Mikemu. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 16:22 przegrałam walkę z patelnią. dlatego naleśniki będą w wersji mini - z małej patelni która nie przypala.. no nic - będzie ich więcej ) nadal smaże ) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 16:23 Erga takie malutkie są nalepsze, tylko strasznie długo się je smaży)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 16:29 Cytrusik sciskam. Megunia na strzelanie zapraszam, ale dopiero na wiosne na maila juz odpisalam ) i duzy buziak dla Mikiego * Ergunia z czym te nalesniki?? Spadam do domku powoli ... buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 16:46 No a my znowu ponad 500 mamy... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 17:42 Tatanko, Monia przytulam!!!! Lirio my w tym cyklu sie nie staralismy i myslelismy o odlozeniu ich na jakis czas (zrobienie badan etc.) wiec ciazy na pewno niet. Natomiast latwiej mi powiedziec grudzien bez lekow a od stycznia clo, bo to i tak jest mega przyspieszenie!!! )) Mateuszek jest przeslodki!!! Ciekawe jak wyglada pitusiowa Zosia No i fakt, zaraz watek bedzei zwalnial... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re:Meldunek po wizycie. 27.11.06, 18:30 Szyjka 4 cm, czyli ok a dokladnie dzisiaj 3.9 cm a 2 tyg. 4.1 ale jest ok. Moja Kluska przez 4 tyg. podwoila swoja mase, z 360 dokaldnie 4 tyg. temu wskoczyla na 730 dzisiaj. Niech sobie dziec rosnie na zdrowie i niech rosnie szybko. Dalej lezenie, dzisiaj nie zrobili tych protein, mam przyjsc za tydzien, M. im prawie glowy nie urwal. Stwierdzili,ze ostatnio wszystko bylo tak ladnie, ze nie potrzeba ale po usg posadzili mnie na monitorek i wyszly male skorcze, tzn. ja ich prawie nie czulam oni powiedzieli, ze sa i ze przez to mam przyjsc za tydzien. Powiedzialam, ze jak te mialy wartosc 30-sci pare i ja ich nie czulam to te najogrsze musialy byc pewnie poza wykresem. M. sie wkurzyl bo mowi, ze sa ciamajdy i powinni wziasc wymaz dzisiaj a nie za tydzien, no i ze mi nie wierza z tymi skorczami. Bo dopiero jak sie skurcze na wykresie pokazaly to zdecydowala, ze jednak zrobimy proteiny. Taka ma chlopina teorie spiskowa. To ide czytac co u Was. Pewnie juz nowy watek jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re:Meldunek po wizycie. 27.11.06, 19:12 Witam, Chrumpsowa gratulacje. Ciesze sie z Toba! Pokaz im wszystkim! Takie wiadomosci to sa jak zastrzyk energetyczny. Wcale nie dziwota ze Cie rozpiera i nosi) Althea alez sie wystraszylam. Nie chce starszyc, ale moja kumpela tak wlasnie urodzila. Miala termin na 20 stycznia, a 30 listopada zaczely jej sie saczyc wody i 1 grudnia Mateuszek byl juz na swiecie. Mieli z nim troche problemow na poczatku, ale teraz jest az nadto zwawym siedmiolatkiem Ale moze lepiej ogranicz mobilnosc (taneczna szczegolnie). Po co sie narazac na niepotrzebny stres. Misia Twoja corcia jest niesamowita. Mnie Ola raz pigulke aa polknela. Bo biala byla i jej sie podobala... Ane przytulam Cie mocno... Zdrowka Ci zycze. Monisia pewnie juz pobiegla. Ale milej zabawy telepatycznie jej przesle. Monika baw sie i szalej! Bo za rok moze byc ciezko! Cytrusiu nie doluj sie. Masz juz z gorki. Jeszcze tylko cztery tygodnie i swieta. Dasz rade. I jaka piekna nagroda bedzie! Olcia no to szyjka sie slucha! A Ty sie nie denerwuj i maz tez niech sie nie denerwuje. Ja Was prosze. To nic nie da. Lez grzecznie, bo widzisz jak lezysz to jest dobrze a nawet lepiej. Sciskamy, calujemy i sie nie dolujemy)) I wysmyraj brzusio Julciowy od nas. Sliczny jest! Balbinko jest mi bardzo milo. A o serduszko dbaj. Bez niego ani rusz. Caluski dla Ciebie. To teraz pisze co to bylo pomaranczowo-zielone. A zreszta wysylam zdjecia to zobaczycie. Wysylam do wszystkich. Gdyby jednak do ktorejs nie dotarly to dajcie znac. To wracam do kuchni Papa, milego wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re:Meldunek po wizycie. 27.11.06, 19:13 Hej, Dzisiaj mam dzien pełen wrazen Jestem juz wolna, dzisiaj odbyła sie scena pozegnalna zakonczona połozeniem z mojej strony zwolnienia.....trudno. I zadzwoniła moja Ginka, mam IV stopien z badania cytologicznego, i jak tak siedze i czytam co to jest to zaczynam sie bac, pocieszcie, jutro mam sie do niej zgłosic, podobno nie wyglada to dobrze....Generalnie umowione byłysmy ze jak bedzie miała wyniki to przesle mi je esem, ale jak sama powiedziała przy taki stanie zdecydowała sie na telefon, wiecej w necie wole nie czytac juz i tak jestem cała w stresie..... Moze ktos z Was ma jakas wieksza wiedze w tym temacie ? Dziecko moje ma zapalenie uszu, obu.....zarza normalnie schowam sie do domku ślimaka Przepraszam za taki egoizm ale nie jestem wstanie nic wykrzesac z siebie dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re:Meldunek po wizycie. 27.11.06, 19:23 Antusiu bede trzymac kciuki i pomodle sie dzisiaj za Ciebie szczegolnie. Ufam, ze wszystko da sie wyprostowac. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re:Meldunek po wizycie. 27.11.06, 19:42 dobry wieczór właśnie nadrobiłam wątek, ale dołączam do grona zdołowanych i wiele nie napiszę Altheo, bardzo się cieszę, ze to był fałszywy alarm, uważaj na siebie proszę Antuś, nieszczęścia chodza parami niestety. Powiedz mi proszę czy na dotychczasowym stanowisku też nie chcieli podpisac z Tobą umowy czy to Ty nie chciałaś? Zyczę Amelce zdrowia. A Ciebie ściskam, niestety nie znam się na sprawach "cytologicznych". Zadbaj o siebie kochana. Chrumpsiku, gratulacje z powodu kursu, jestem pewna, ze teraz zrobi się u Ciebie ruch w interesie i szybciutko znajdziesz coś w sam raz dla siebie, a potem ani się spostrzeżesz, a dzidek się pocznie Misia, bardzo spodobały mi się zabawki Twojej córci Tylko nie używajcie tych prezerwatyw może, co? A może właśnie tak? Tatanko, fajnie, ze zamieszkacie niedługo w domku. Jak już będzie dół gotowy to i góra szybciej ruszy. I nie smutkuj się... Balbinko, weź się za swoje serce, to nie przelewki!!! Lirio, ja tez wierzę w magiczną moc hsg będziemy trzymały kciuki Biedny Miki ząbkuje Fantaisie się bawi Matalka śpi Olcia ma niewyczuwalne skurcze, dobrze, że jest jednak dobrze a mi ciągle smutno, porażka. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re:Meldunek po wizycie. 27.11.06, 19:50 Jutuś, A co to za smutki ? To ja nie dałam sie juz mamic i nie chciałam byc osobista Asystentka, bo tak zaczał mi sie juz pomału zmieniac zares obowiazków....... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re:Meldunek po wizycie. 27.11.06, 19:56 no dobra, a kto nowy wacik załozy? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re:Meldunek po wizycie. 27.11.06, 19:44 Ant przykro mi bardzo ale bedzie dobrze bo musi byc. Na pewno beda jeszcze powtarzac badania. Chrumpsowa kiedys chyba pisala cos o stopniahc z cytologii. Chrumpsie gratulacje WILELKIE przesylam fajnie, ze nie bedziesz w domu siedzie ctylko doludkow pojdziesz. Cytrus wspolczuje tego szpitala a nie mozesz sobie robic wypadow do domu na kazdy weekend? Misia Magda jest bombowa, zszywacz i prezerwatywy to mieszanka bejbisowa ) Marudzi, Tatance i Fantiaise duze buziaki przesylam, zobaczycie i Wy bedziecie mialy wielki blys taki jaki ma Tatanka. Tatanka za 3 tyg. przeprowadzka?? Fajowo pewnie juz nie mozesz sie doczekac. No i nie wiem co tam jeszcze, aha Erga nalesniki smazyla, pewnei jzu wszystkei zjedzone Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re:Julka co za smutki, pisz tu szybko?? 27.11.06, 20:07 Antus, nie martw sie! Wazne ze zrobilas badanie i ze wiesz ze cos jest nie tak. Gorzej by bylo gdybys sobie z tym tak nieswiadomie chodzila. Bedzie dobrze! Mam nadziej, ze uszy Amelki tez wam dadza jakos zyc. Buzka dla was! Olcia, czyli jest dobrze! Szyjka sie trzyma! A z Julci juz kawal kobity)) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re:Julka co za smutki, pisz tu szybko?? 27.11.06, 20:10 no dobra, to ja założę Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 To ja sie melduje na starym tylko:) 27.11.06, 20:36 A tak... zeby nie było ze o was zapomniałam!!!! Cały tydzien to była KARUZELA!!!! Odpowiedz Link Zgłoś