Dodaj do ulubionych

a niech to chudy pocian!

22.11.06, 21:25
no...dalszy ciąg proponuję tu
Obserwuj wątek
    • lirio.a Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:26
      melduję się na nowym, ale na starym końcówki nie doczytałam, bo jej nie widzę -
      na razie sad(
      • yskyerka Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:31
        Ja się też melduję, ale odpisałam jeszcze na starym.
      • lirio.a Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:33
        no i masz babo placek - komu wierzyć?? Zastanwaiałabym się trochę czy babka nie
        chce Cię naciągnąć na kasę, ale jak ma rację?? Może iść do trzeciego
        • yskyerka Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:36
          Moja pierwsza myśl też była taka, że kobieta chce wyciągnąć kasę.
          Zwłaszcza, że chce to zrobić u siebie w gabinecie.
          • balbinka74 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:51
            lirio, nie boj sie hsg.moja psiapiólka dostała jakies znieczulenie..szybko sie
            z nia uwineli..a teraz ma juz ponad roczną córunę.

            musze lecec do kurczakówsad(( Nienawidze dzielic drobiusad((^ sztuk przede
            mną...bedzie masówka...ale okazja była.i z pierwszej ręki świezyznasmile))

            a potem zeszycikisad((
            althea, ja nawet nie wiem, kiedy konczy sie tydzień...ciagle tylko rano wstaje
            i wstaje..i juz następny poniedziałek.

            Monia, naprawde nie przyjedziecie? Czyzby Pawełek nas sie przestraszył???

            nic to" Co sie odwlecze, to nie uciecze"..Jaaniu a co z toba???Do kiedy jestes
            w Poznaniu ?
            • zuza1978 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:05
              Melduję sie na nowym wątku

              Kurcze, Melba, nie wiem co powiedzieć...

              Lrio, cieszę się, że choć trochę rozwiałam Twoje obawy. Ja na przykład w
              przeddzień badania strasznie panikowowałam, a potem się okazało, że nie było
              czeka.Fakt, badanie potrafi zaboleć, ale nie mocniej, niż podczas okresu. No i
              trwa bardzo szybko - kilka minut, kilka fotek rentgenem i schodzisz na fotel a
              potem do łóżka. Z perspektywy czasu - nie było sie czego bać. W pracy nic nie
              mowiłam, poza tym, że mam zabiegowe badanie. szef nie wnikał. Potem go nieźle
              załatwiłam, bo następnego dnia miałam przyjść do pracy, a zamiast tego
              przynioslam zwolnienie na 4 dni. Nikt nie zadawał żadnych pytań.

              Fantaisie - krzesła są polskiej firm ABRA - jasny buk i kremowe obicia, z
              takiego samego materialu jak nasza kanapa. Stół jest z IKEI i dlatego jestemy
              dumni, że udało sie nam wszystko dobrać, że do siebie pasuje.

              Balbinko, jakie mądre głowysmile) Dwóch leniuchów buntujących się przeciwko
              większemu wysiłkowismile)

              Kurcze, jak ja bez M. sama w naszym dużym łóżku zasnę?????????
              • potwors Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:09
                Althea - sciski!!

                Zuza, ja spalam ostatnie dwie noce po stronie M wink
                Ale teraz juz wraca, wlasnie wyladowal smile)
    • chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:40
      Melduje sie!
      A niech to! Melba Yskyerka miala pierwotnego bardzo wg. mnie kompetentego gina.
      Moze rzeczywscie idz do jeszcze jednego????
      • balbinka74 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:44
        Melba..nie podoba mi sie to wszystkosad(( Ch..asad((
        Ja bym poleciała do docencika fantazyjnej..moze ona ci super szybka wizytke
        załatwi.Tabsy może i dobre..a moze i nie..kurka wodna chemię okropna ci
        zapodadząsad((Brrr.Ściskam mocno!
        • tatanka-2002 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:48
          Kurde - Balbinko, tak sobie mocno myślę i ja chyba
          wolałabym tabsy niż ruszanie szyjki.
          Każdy kolejny zabieg zbliża nas do niewydolności szyjki
          a wiemy jakie sa tego konsekwenacje w ciąży...
      • olcialew1 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:44
        Melba bardzo mi przykro i jak tu podjac dobra decyzje.
        Moze tak jak dziewczyny pisza idz do trzeciego jakiegos z polecenia.
        • balbinka74 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:54
          Wiem, wiem tatanko, z ta szyjka to bywa rózniesad((Chyba nie ma zlotego srodka w
          takich przypadkach.Trzeba wybrac mniejsze zlo dla organizmu...

          Wpadne tu jeszcze zajrzeć, co melba wydumała.

          Althea, buziaki i przytulanko! Szkoda,ze tak daleko mieszkaszsad(
      • tatanka-2002 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:46
        Melbuś - ja sama nie wiem, co bym zrobiła na Twoim miejscu...
        Skonsultowanie tego nie jest głupim pomysłem...
        Mi tez przyszło mi na myśl naciąganie, bo w dzisiejszych czasach
        wszystkiego można się spodziewać wśród lekarzy...
        Kurcze, może faktycznie wystarczy farmakologia...
    • althea35 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:50
      Witam sie tylko na nowym watku... i lepiej nic nie bede pisac, bo u mnie
      nastroje znowu nie za bardzo.
      Kurcze, Melba to w koncu jak? Jakie decyzje?
      • melba7 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:54
        jutro rano mam wizytę u tzrciego lekarza
      • fantaisie Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:54
        Balbinko, po prostu we wtorek P. będzie w innym mieściesad(( tak wyszło.... a
        potem leci i jak wróci powinien jechać do Poznania, więc....

        Althea co się dzieje???????????????????? wygadaj się!!!!!! to naprawdę pomaga
      • chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:55
        Althea mam nadzieje, ze to tylko hormony a nie jakies klopoty! A jesli to przez
        to programowanie to nie zawracaj sobie tym glowy!!! Nie musisz byc programatorem
        przeciez wink Glowa do gory!!! Sciski!!!!
        • fantaisie Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 21:55
          Althea jak przez programowanie to może podpytaj P. on to robi zawodowo.
          • tatanka-2002 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:00
            Althea - nosz wygadaj się Babo!!!!
            Nie duś tego w sobie, bo dzieciątku zaszkodzisz!!!
            Możemy Ci jakoś pomóc???
          • ant25 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:04
            Melba ja tez mysle ze naciaga, zobaczysz co powie jutro ten dochotoren, trzymaj
            sie

            Althea no Fantazyjny Pawełek Ci pomozesmile

            Babiniu u mnie jeszcze czassmile Prezesowa ma pierwszenstwo

            Erga fajnie tam macie, buzka

            Matalko no coz ja mysle ze widac ....po oczach

            Babeczki lece nie mam juz siły jestem psychicznie zjechana chyba na 90 % jednak
            nie bede tutaj pracowac, wydymali mnie na maxa, jak scierke wykorzystali do
            własnych celow i teraz nie jestem juz potrzebna, mam mega dola, nie moge sie
            pozbierac po raz pierwszy cos takiego mi sie trafiło.....
            zdecydowanie trafiłam z deszczu pod rynne a tak dobrze sie zapowiadało.....
            i błagam nie pocieszajcie mnie dla mnie to i tak duzo ze moge wam o tym
            powiedziec, M jest super w tym wszystkim.
            • althea35 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:07
              Kurcze, antus, no to niezle cie zrobili! A niech ich....
              • melba7 chyba się ciut uspokoję...zgadnijcie,o kim to jest 22.11.06, 22:09
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=254694&a=26192139
              • zuza1978 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:09
                Antuś, bo oni głąby są i nie wiedzą co tracą!!!!!Dupki i tyle. mocniejszych słów
                chyba na forum nie można uzywać
                • fantaisie Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:11
                  Melba, brak mi słów.....
              • balbinka74 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:19
                Kurza twarz...znowu mi jednego zjadlo..czyzby necik znowu mnie nie lubil???
                Zuza, straszna jest ta druga pusta polowałózkacrying((

                ant, kochana..a a ty miałas jeszcze wyrzuty sumienia,ze za malo w firmie
                siedzisz! Wredne dranie! No nic, ja mam nadzieje,że niedlugo zobaczysz 2
                krechy..Ucaluj mezusia ode mnie!Dobrze,ze jest dla ciebie takim wsparciem. Z
                twoja pozycją pracową..z cała pewnoscia szybko cos znajdziesz.Skoro tak cie
                wykorzystali, to nie masz , co ich zalowac jaskiniowców jednychsad((

                w moim domku straszny dźwięk ostrzonych nozy...ratunku!!!

                Fantazyjna i pyszny ten obiad i szybko sie go robi! Bakłazanek zostal wczoraj
                przygotowany , a dzis tylko odwiedzl mikrofalę.


            • melba7 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:12
              Antuś...mocno Cię sciskam.Ale czasami coś takiego jest tylko szczeblem,
              stopniem, by zaraz było lepiej.Gdyby mnie nie przerobiła rok temu ta łajza, nie
              miałabym teraz własnej lecznicy
              • potwors Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:14
                Kurcze, Antus, a niech to chudy pocian! sad(
                Sciskam! Ludzie sa podli!
              • ant25 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:14
                Melbus to faktycznie spokojnie poczekaj....niezła jest...sad

                i to samo mi powtarza M,
                kurka a tyle pochwał było i na co to komu.....
              • tatanka-2002 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:14
                Antuś - nosz kurde zawsze coś musi byc nie tak...
                Czy na tym świecie nie ma uczciwych ludzi???
                Ja słuchałam opowieści Moni, Melby, teraz Twojej,
                to odechciewa się człowiekowi pracowac...
                Ja tam tulę i wierzę, że Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy!!!!
              • zuza1978 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:17
                Melba święte słowa mówi - kiedys na studiach u takiego jednego gnojka pracowałam
                Powiem jedno - tam sie nauczyłam, że już nigdy żaden tzw pracodawca mnie nie
                oszuka. Dodam tyle, ze każdego, kto u niego pracował i swoje przeżył, w
                poxniejszym zyciu zawodowym spotykało tylko szczęście. Jak będziesz chciala sie
                wygadać - pisz, my jesteśmy z Tobą

                Potwors - chyba własnie tak będe spaćsmile
          • althea35 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:04
            Dzieki Monia!
            Wszystko w porzadku! Nic sie tak naprawde nie dzieje. Tylko czas mi tak jakos
            leci przez palce i tak siedze i siedze po calych dniach i nic z tego nie wynika
            i nawet glupiego programu nie potrafie napisac.
            Jutro rano ide do poloznej, a pozniej na zakupy, tak bez celu zeby tylko wyjsc
            z domu...
            • fantaisie Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:10
              Althea wyjdź i odstresuj się! zachowaj się niczym rasowa kobieta idź po prostu
              na zakupy!!!!! a jakby co to pisz....

              Ant, nie będę Cię pocieszać, tylko powiem: nie jesteś sama i Ty iwesz o co mi
              chodzi!!!!!! buźka
              • yskyerka Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:15
                Melba, to wiele wyjaśnia. Teraz już chyba spokojniejsza pójdziesz na jutrzejsze
                badanie? Trzymam kciuki, żeby dało się tozałatwić farmakologicznie.

                Ant, normalnie brak mi słów. Trzymaj się! Albo na złość im zajdź w ciążę w tym
                cyklu i idź na zwolnienie. A co!
                • ant25 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:16
                  taaa ja miałam terminowa.....wiec nawet gdyby to d...a wiec mam nadzieje ze
                  jakos sie to ułozy....
              • ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:17
                Ant, dobrze ze jestes. sorki za dzis sad( sciskam ...

                Althea, nie martw sie kiss* niedlugo pierniki dostaniesz smile)

                Chrumpik do dziela!!!!!

                Tatanko buziaki dla Kropki, ona reaguje na przystojnych facetow!!! tongue_outP i na
                zdjecia Ani czekam ...

                Zuzka sobota wasza!! mamy dla was czas, jakze by inaczej??? a umowimy sie jak
                wam pasuje, u nas, na miescie... jak chcecie??!!! ale sie ciesze smile))) masz
                jakiegos misia zeby samej nie spac?? buziak smile)

                Prezesowa ty jak zwylke kopa masz ode mnie, tak z milosci smile))

                Melbunia, dobrze ze znalazlas info o tej dohtorce!! ale na konsultacje jeszcze
                idziesz?? sciskam, bedzie dobrze.

                Yskyerko bonda zaliczmy jutro smile i zla jestem strasznie bo jak sie wkoncu do
                brosmana przyzwyczailam to wsadzili jakiegos blond potwora sad ogolnie bondow
                nie lubie ide dla M smile a dzis bylismy na Z odzysku, polski film, gleboki i
                smutny, do przemyslenia. juz nigdy nie bede narzekac ze mi zle ...

                kolorowych snow.
                • zuza1978 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:24
                  Marudka - W-wa to raczej nie nasze miasto. Nie za bardzo jej znamy, wiec na
                  mieście w jakimś konkretnym miejscu umowić się będzie ciężko. Co proponujesz ???
                  mój brat mieszka na Nizinnej i stamtąd będziemy jechać
                  • ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:27
                    o matko a gdzie ta nizinna?? musze sprawdzic...
                    Zuzka, ty lepiej powiedz jak chcesz spedzic ten dzien ... zpraszamy do nas,
                    skatujemy was zdjeciami z cro, jesli chcecie, albo mozemy gdzies na miescie,
                    tylko kurka CO chcecie robic???
                    a i wezcie swoje zdjecia z CRO, dobrze??
                    • zuza1978 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:32
                      Okolice Ronda Wiatraczna.To chyba juz więcej Ci mowi?

                      I jak możesz się pytać, czy ja chcę oglądać zdjęcia z CRO???!!! Przecież ja o to
                      do W-wy jadę. A my nie mamy jakiś konkretnych planów czy wymagań. Pogadać byśmy
                      chcieli. Do obiadu w sobotę spełniamy obowiązki rodzinne a potem mamy wolne
                      • bebell Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:37
                        melduję sięsmile)

                        Antus- kurka, przykro misad(( głuptaki walone!

                        Melba- a może bys do Zwolińskiego uderzyła??? on chyba kompetetnty i ludzki
                        jest... a o tej "dr" to się wypowiadac nie będę...

                        Ma_ruda- a Ty wiesz, ze Boruc wczoraj obronił karnego w baaardzo waznym
                        meczu??!!?? pokonali menczester!!!!

                        Zuza- do nas wpadnijcie! do nas!!! Marudka przywieź ich!!!!!

                        ściski na wieczór

                        k.
                        • ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:39
                          Bebelek, wiem, wiem ze obronil, czytalam dzis w neciesmile) i niech mi ktos powie
                          o nim zle slowosmile)
                          Jak Zuzka bedzie chciec to ich przywioze, przy okazji Tadzia zobacze smile)
                          • bebell Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:40
                            no ja nie powiemsmile) bo ja go uwielbiamsmile) i to wczesniej zaczęłam niż TYsmile))
                            • ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 23:00
                              jasne, wczesniej tongue_out ja go od dawna uwielbiam, od bardzo dawna tongue_outP
                          • zuza1978 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:42
                            Bebell, ja CHCĘ!!!!!!! Bałam sie zapytac, bo Tadzik malutki, ale ja tak
                            strasznie chcę!!! I Toske chcę poznać!!!

                            Marudka, nosz przecież wiesz, że ja do Twojego P jadęsmile))
                            • ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 23:01
                              no niezle, nie do mnie, bo na zdjecia, nie na zdjecia bo dla mojego Psad( dobrze
                              ze chociaz twoj maz przyjezdza big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                              • zuza1978 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 23:08
                                Obiecałam to go przywiozęsmile
                                Ale przecież wiesz, że do Ciebie jadęsmile)) Jako zadeklarowana fanka Ani z
                                Zielonego Wzgórza muszę ja na żywo zobaczyćsmile
                                Jestem nienormalna. Właśnie drugie pranie wstawiłam.
                                Miałam sie jeszcze coś zapytać... A, a daleko od Was na Nizinną???
                                • ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 23:11
                                  od nas na rondo wiatraczna w sumie nie daleko, ale jednak ladny kawalek ...
                                  ja na strasznym zadupiu mieszkam, dalej to juz psy tylkami szczekaja big_grinD
                                  tak naprawde od z naszej wsi, wszedzie jest kawalek sad(
                      • ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:37
                        Zuzka, to mozemy was od brata zabrac do nas. skoro chcecie zdjecia ogladac big_grinD
                        co ty na to??? zjemy cos, wypijemy, poogladamy i pogadamy ... pasuje???
                        a ja glupia myslalam ze ty ze mna chce sie zobaczyc i po to przyjezdzasz tongue_outPP
                        ale i tak sie ciesze.
              • chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:18
                Ant nosz kurna no!!! Chamy niemyte uncertain////////// A Ty kurna tyle w domu
                zasuwalas! Ah mordy im poobijac!!! Mam nadzieje, ze po rozczarowaniu i dole
                bedziesz miala mobilizacje!!! Mam nadzieje, ze nie bedziesz miala oporow przed
                kolejnym egzaminem na aplikacje - na pewno sie uda!!! I tym pseudo pracodawcom
                bedziesz mogla sie w twarz rozesmiac... Nosz!!! Ech...
                • ant25 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:21
                  Chrumpsowa mnie wyczułas.....smile
                  • chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:28
                    wink))) Pozlosc sie i w ogole a potem do dziela!!! Widzisz, ze na aplikacje zdawac
                    trzeba, bo z pracodawcami jak widac rozowo nie jest.. A tak sama sobie bedizesz
                    sterem, zaglem!!!! No, ale naprawde swinie!!! Przeciez Ty zrezygnowalas z innej
                    pracy a tu Ci jakies numery wywijaja... No comment... Jedno wiem - ze zmiana
                    pracy nie bedziesz miala problemow!!!!
                    • potwors Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:32
                      Aha, Balbinko, danie skopiowalam smile
                      Brzmi fajnie smile
                      Buziak
                      • chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:42
                        Potwors a Ty dawaj przepis na wloskie leczo wink
                      • melba7 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:43
                        do zwolinskiego terminy są za 2 miesiące, ale jeszcze jutro powalczę o
                        wcześniejszysmileod razu go zapytałam, gdzie przyjmuje prywatnie
                        • fantaisie Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:46
                          Potworsiku to już niedługo utulisz mężasmile)) i ja też śpię na jego połowie, a
                          Karo na mojej, a kot na mnietongue_out

                          Antuś, tupnąć nóżką i do dzieła!

                          Zuza, kurza d.... a ja mam całą sobotę zajętąsad(((((( a będziesz już w piątek?????
                        • chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:48
                          Melba mam nadzieje, ze zadne zabiegi nie beda potrzebne!!!! I mam nadzieje, ze
                          szybko dostaniesz sie do specjalisty!!!
                        • melba7 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:48
                          a na tą konsultację i tak jutro pójdę
                          • melba7 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:49
                            Jezu...odetchnęłam trochę.Jednak perspektywa leczenia w Centrum onkologii robi swoje
                            • bebell Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:53
                              nie stresuj się Melbussmile) i skonsultuj sie koniecznie!!
                            • zuza1978 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:56
                              Melba, ja mam nadzieję, że ten trzeci lekarz to będzie rozsądny człowiek,który
                              ma na względzie wyłącznie dobro pacjentki. I już będzie dobrze!

                              Bebel,no to się poznamysmile Tylko powiedz, co to znaczy wczesniej, a my sie
                              dostosujemysmileI teraz wszystko zależy od Marudki, czy będzie chciała nas tak
                              wozić??? Jak ja się cieszę na ten wyjazd!!!!!!

                              Fantasie, w piątek będę, ale dopiero wieczorem, bo jedziemy po mojej pracy, a
                              wracamy w niedzielę ranosad Ale przecież Ty przyjedziesz do Poznania, prawda??.
                          • chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:50
                            Melba!!! I b. dobrze!!!
                        • bebell Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:49
                          Melba- ja też się do niego chce przenieścsmile) on nadal w gromada medica???

                          Zuza- no, to jesteśmy ustawionesmile) tylko do nas to raczej wczesniej niz
                          późniejsmile) no, i mam nadzieje, ze Tadek nie da plamy i brzuch go nie będzie
                          bolał za bardzo i nie bedzie wył... no, najwyżej na balkon go wystawimysmile)
                          zdzwonimy się w sprawie logistyki. do nas z Ronda Wiatraczna się łatwo i
                          przyjemnie jedziesmile) a Ma_rudka by Was od nas zabrała, ok???? oczywiście jak by
                          tez swoje odsiedziała na wizyciesmile)
                          • bebell Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:52
                            aaaa, Ma_rudka- moje starsze dziecko się o Ciebie dopytujesmile) i twierdzi, ze
                            połknęłas malpke i pojechałas do szpitala??? ja nie wiem cos ty jej naopowiadała
                            jak przez chwilę zostałyscie same??? smile)) no, ale jesli po jednej małpce
                            lądujesz w szpitalu to głowe masz słabąsmile))
    • bebell Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:54
      no, lece spac, bo za chwilę karmic bedzie trzeba i juz się nie wyśpięwink)
      a jak sie nie wyspię to potem nerwy mnie zżerajawink)

      kolorowych...
      • fantaisie Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 22:55
        To leć Bebelku spaćsmile)) szkoda się stresować!!! buziaki dla Wassmile
        • ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 23:04
          No tak to mnie Tosia wygadal sad( z ta mmalpka smile) a swoja droga ma dziewczyna
          fantazje... ja tez za nia tesknie.
          Marude mozna przekupic szarlotka (zartowalam), Zuza, chetnie odbiore was od
          Bebelka smile)) umawiajcie sie dziewczyny a ja sie dostosuje, dla mnie im pozniej
          tym lepiej, musze na przyjazd Zuzkowego meza chalupe wylizac i na bustwo sie
          zrobic big_grinDD
        • olcialew1 Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 23:05
          Stukata i stukata noo, doczytac nie mozna smile
          Melbus nie wiem skad sie tacy "lekarze" biora, przeciez to powinni od razu
          uprawnienia odbierac.
          Antus strasznie mi przykro. Zlej ich z gory na dol cieplym moczem i niech ida
          na drzewo banany prostowac.
          Althea buziaki, idz jutro do sklepu kup cos dzieciowego i od razu bedzie
          lepiej, nie zapomnij o jakims dobrym ciachu z dobrej piekarni czy czyms w tym
          stylu.
          • fantaisie Re: a niech to chudy pocian! 22.11.06, 23:06
            Zuza, w przyszłym tygodniu na pewno nie przyjadęsad(((
            A piątek wieczór to co oznacza????
            • fantaisie Chudy pocian tuczy się na PaSzTeCiE!!! 22.11.06, 23:14
              80dkg piersi z kurczaka
              60dkg wątróbki z kurczaka
              60dkg podgardla lub boczku surowego
              2 kajzerki
              4 jajka

              Piersi z kurczaka ugotować z 2 kostkami rosołowymi, wątrobę zalać
              wrzątkiem(potrzymać w nim jakieś 10min), podgardle gotować ok.10min.
              namoczyć w wywarze z kurczaka kajzerki. Wystudzić!
              Zmielić dwa lub trzy razy kurczaka, wątróbkę, podgardle i kajzerki. Dołożyć 4
              żółtka i ubitą z 4 białek pianę. Doprawić gałką, solą, pieprzem i papryką.
              Piec 1h w piekarniku (nagrzanym) pomiędzy 180-200st.
              • fantaisie Dobranoc:)))) 22.11.06, 23:17
                Idę spać, kolorowych snów!!!!
              • olcialew1 Re: Chudy pocian tuczy się na PaSzTeCiE!!! 22.11.06, 23:17
                Monia badz dobra kobieta i zapytajs ie Gosi czy jak ktos nie ma maszynki do
                mielenia to czy moze byc w tym, takim no... nblenderze czy tym takim do
                dziabania na drobno.
                A podgardle to blech wole boczek smile))
                Kajzerki to bulki, tak?? Tylko nie ryc tu ze mnie ze smiechu.
                • ma_ruda2 Re: Chudy pocian tuczy się na PaSzTeCiE!!! 22.11.06, 23:21
                  To ja tez mowie dobranoc smile
                  do jutra.
                • yskyerka Re: Chudy pocian tuczy się na PaSzTeCiE!!! 22.11.06, 23:28
                  Monia, ciekawy ten przepis. Trzeba będzie przetestować.

                  Olcia, kajzerki to takie małe, okrągłe bułeczki.
                  • zuza1978 Słodkich snów wszystkim:))) 22.11.06, 23:32
                    j.w.
                    • erga4 Re: Słodkich snów wszystkim:))) 22.11.06, 23:36
                      no tak - wracam z pracy, zagflądam i widzę że sercca nie macie - nosz tyle
                      postów????
                      Melbuś - tulę mocno.... wierzę że będzie dobrze i że tłusty pocian jeszcze
                      zawita!!

                      ciesze się że zdjęcia się podobają. jeszcze conieco podeśle przy okazji
                      • melba7 Re: Słodkich snów wszystkim:))) 23.11.06, 01:11
                        no, lepiej mi...ulepiłam górę pierogów,żeby moich chłopów dopiescić,
                        wyeksploatowałam się twórczo i idę spać
                        • ant25 Re: Słodkich snów wszystkim:))) 23.11.06, 06:07
                          Melduje ze po nieprzespanej nocy jest mi lepiej,

                          Dzieki dziewczynki kochane jestescie, ale Wy to juz wieciesmile
                          Melba Twoje słowa mi pomogły....no nic widocznie taka była potrzeba i tak los
                          przewidział ze bedzie to dla mnie najlepsze, chyba nie bede szukac
                          pracy....chyba sprobuje cos na swoim zrobic, prawa poki co mam dosc....
                          pisze chyba bo zdaje sobie sprawe ze moja swiadomosc teraz jest ograniczona
                          poczuciem zalu do całego swiata, ale juz mi troche lepiej....
                          • melba7 Re: Słodkich snów wszystkim:))) 23.11.06, 07:45
                            Antuś, skarbie, doskonale Cię rozumiem-we mnie złośc i żal jest do tej pory-że
                            tak się dałam przerobić;no ale wybroniłam się, a ta gwiazda, która mnie wkręciła
                            jest hmmm...w pewnym sensie spalona , bo zadbałam o to, by sporo osób
                            dowiedziało się o jej metodach postępowania (mafia nie zapomina...) a poza tym
                            są plusy-jestem na swoim.
                            • fantaisie Re: Słodkich snów wszystkim:))) 23.11.06, 10:22
                              dzień dobereksmile

                              U mnie szał myciowo-oknowy więc mnie ciągle przeganiajątongue_out

                              Olcia, na jakbym mogła się śmiaćbig_grinDDDDDDDD i Yskyerka już Ci napisała cóz to za
                              stwór kajzerka!!!
                              A to musi być taka papka, no taka forma kociego musutongue_outPPPP

                              Antuś, buziaki!
                              Melbuś, daj sygnał po wizycie, czekam!!!!

                              Miłego dzionka papa
                              • fantaisie Pobudka!!!!! 23.11.06, 10:30
                                No gdzie jesteście! dzisiaj czwartek, nie niedziela, wstawaćsmile)))
                                • jaania77 Re: Pobudka!!!!! 23.11.06, 10:32
                                  ja jestem, ale doła mam od rana wiec nie chcę jeszcze bardziej dołowac forum po
                                  ostatnich newsach....
                                  • fantaisie Re: Pobudka!!!!! 23.11.06, 10:34
                                    Jaaniu, czy mam Cię kopnąć???? c się dzieje???? gadaj! już Cię ściskam i całuję...
                                  • yskyerka Re: Pobudka!!!!! 23.11.06, 10:36
                                    Ja jestem, ale z lekka przeziębiona, więc miałam wymówkę,
                                    żeby dziś trochę dłużej się pobyczyć.

                                    Też czekam na wieści od Melby.

                                    Jaaniu, trzymaj się! I jak chcesz się wygadać, to pisz.
                                  • tatanka-2002 Re: Pobudka!!!!! 23.11.06, 10:43
                                    Kolejna krzyczy i wyspać się nie da sad
                                    Ja tam mam dzisiaj uśmiech na buzi, bo P. do 14 w domku siedzi smile
                                    Potulił rano a teraz na zakupy lecimy.

                                    Monia - pogoda piękna na mycie okien smile
                                    Może i ja powoli sie za nie zabiorę, żeby na jeden raz
                                    za bardzo się nie forsowac.

                                    Jaaniu - pisz co tam się dzieje!!!
                                    CO to za dołeczki?? Przytulam Cię mocno do serduszka!!!!
                                    • tatanka-2002 Re: Pobudka!!!!! 23.11.06, 10:45
                                      Monia dzięki za przepis na pasztecik!!!!
                                      Ucałuj za niego Gosię!!!!
                                      • fantaisie Re: Pobudka!!!!! 23.11.06, 10:52
                                        Mnie chyba też coś bierzesad ale pośpię w innym terminietongue_out

                                        Tatanko, pogoda nie jest pięknatongue_out ale myć trzeba! jak zejdzie Gosia z drabiny to
                                        ją wycałuję, teraz chyba ktoś ją podłączył do napędusmile))))

                                        Idę czytać te zmiany
                                        • jaania77 Re: Pobudka!!!!! 23.11.06, 11:23
                                          nie no nic takiego.....
                                          ale nawet nie idę na imprezę firmowa dziś, mimo, że spakowana jestem i nocować
                                          u koleżanki miałam. Nie mam nastroju...

                                          Ant - bardzo mi przykro, że musiałaś trafić na takich wstrętnych ludzi. Ale co
                                          nas nie zabije to nas wzmocni - pamiętaj. I życzę Ci, żeby szybko nadszedł
                                          dzień tryumfu - a nie wątpię, że nadejdzie to szybko bo zdolniacha z Ciebie. I
                                          to oni będą żałować, że takiego świetnego fachowca wypuścili z rąk. I będziesz
                                          miała satysfakcję!!!!
                                          Twoja historia bardzo przypomina mi przypadek mojego kolegi – też zwolnił się z
                                          jednej szajsowatej kancelarii bo miała go przyjąć jedna z lepszych we Wrocku.
                                          Zaczął u nich pracę a ciągle nie miał umowy, jak mu po 3 tygodniach dali umowę
                                          do podpisu to niestety okazało się, że zrobili go w bambuko....
                                          Nie martw się, będzie dobrze, olej ich – Ty dasz sobie radę – jak nie Ty to
                                          kto???? Mając takie wsparcie u boku jak Twój M. – góry możesz przenosić J


                                          Melba – trzymam kciuki za Ciebie, żeby wszystko ok. było

                                          I Althea też ma doły – ściskam kochana


                                          A ja dzisiaj po prostu mam ochotę od rana ryczeć, nie wiem dlaczego...a może
                                          dlatego, ze sobie uświadomiłam, że to nie tak łatwo i że wcale tak szybko nie
                                          pójdzie. Znowu mam przeczucie, ze nic tego nie będzie w tym cyklu pomimo
                                          usilnych starań. I ze przed 30 na pewno nie zdążę urodzić chociaż zawsze
                                          wydawało mi się, że to ostateczna granica dla mnie. Dziś mam takie przekonanie
                                          o tym jak nigdy... Ech...normalnie masakra...

                                          I jeszcze Monia do Poznania nie przyjedzie....
    • yskyerka zmiany w Kodeksie pracy 23.11.06, 10:48
      Dziewczynki, 17.11. prezydent dostał wreszcie do podpisania ustawę, zmieniającą
      długość macierzyńskiego. Szczegóły tutaj.
      • chrumpsowa Re: zmiany w Kodeksie pracy 23.11.06, 11:09
        O rany a ja sie zwloklam dopiero... Dzien Dobry mowie znad porannej kawy.
        • cytrusowa Re: zmiany w Kodeksie pracy 23.11.06, 11:23
          witAM sie i ja, zycze wam milego dnia i uprzejmie donosze, ze jutro w godzinach
          wieczornych wychodze do domu na weekend na wlasne zadanie wbrew zaleceniom lekarza.
          tak to oficjalnie brzmi, heheh

          juz sie nie moge doczekac, bo nie bylo mnie w domu od 2 listopada, obejrze
          wszystko to, co nadeszlo dla dzieci pod moja nieobecnosc.
          jak mi maz pozwoli - bo z niego to kapo na maxa, juz zapowiedzial, ze bedzie
          wiekszy terror niz w szpitalu, hihihiih

          musze wrocic na poprzedni watek, by przeczytac co to za problemy podotyklay
          nasze dziewczyny.

          natomiast jesli chodzi o Ant i jej syz z praca, to normalnie krew zalewa, nie
          mozesz nic zdzialac z inspekcja pracy>
          a zrszta olej to i sie nie stresuj, saa sie zwolniji juz.

          zobaczysz, ze potem zaraz odzyjesz!!!
          • yskyerka Cytrusku 23.11.06, 11:28
            Super, że wyjdziesz na weekend. Wreszcie nie będziesz musiała walczyć
            o jedzenie. smile I na pewno tych parę dni dobrze ci zrobi. Odpoczniesz
            psychicznie, bo szpital to żadna frajda.
            • cytrusowa Re: Cytrusku 23.11.06, 11:32
              no wlasnie o to chodzi!

              potrzebuje tego jak sucha ziemia wody.

              i pobede non stop z mezem, odpocznie sobie chlopak, zrelaksuje sie....
              i Konsulek tez bedzie....

              ale sie rozmarzylam.....
              • jaania77 Re: Cytrusku 23.11.06, 11:35
                Cytruś - fajowo, że sobie od szptala odpoczniesz smile
                • cytrusowa Re: Cytrusku 23.11.06, 11:42
                  wiecie co?

                  nawet sobie chyba nie zdajecie sprawy jak bardzo bym chciala, zeby juz byl 34 tc
                  i tydz przed swietami.
                  nie dosc, z mnie wtedy wypisza, o tego beda za chwile swieta, to jeszcze pewnie
                  Motyle i tak beda u mnie siedzialy...

                  byle wytrzymac do 16 grudnia......
                  • erga4 Re: Cytrusku 23.11.06, 12:02
                    dzień dobry!!
                    Cytrus - ale fajnie że wreszcie spędzisz troszkę czasu w domku. Tylko
                    odpoczywaj i dbaj o was!!!!

                    Jaaniu - a cóż to za smuteczki???? kochana - przecież ten cykl jest nasz,
                    tak??? no!!!! więc proszę brać w obroty Teodorka (oj gdybym ja mężatką nie
                    bła tongue_outP) i czekać na dwie krechym no!!! a ja zaraz po tobie, tak??
                    • erga4 Re: Cytrusku 23.11.06, 12:18
                      i znów gdy się pojawiam to nikogo nie ma sad(( buuuuu
                      a ja muszę polować na necik bo raz jest, raz go nie ma..

                      Antuś - Melba ma rację. sama też miała ciężko w pracy. ale jak widzisz na dobre
                      jej to wyszło. Jesteś dzielną kobietką i dasz radę!!! Buziak dla ciebie!!
                      • erga4 Re: Cytrusku 23.11.06, 13:09
                        no co jest z wami??? obraziłyście się czy co??
                        nosz kiedy tylko się pojawiam to tu cisza...
                        • yskyerka ja jestem 23.11.06, 13:14
                          Ale nie mogłam gadać, bo mąż zadzwonił i trochę nam się zeszło. smile

                          Teraz zastanawiam się, co tu zrobić, bo mi się pracować nie chce.
                          Chyba wezmę przykład z prezesowej i jakieś okno umyję.
                          • megi.1 Re: ja jestem 23.11.06, 13:16
                            A ja od rana usiuję wysłać jakiegoś posta i gazeta mnie pacyfikujesad
                            • megi.1 Re: ja jestem 23.11.06, 13:18
                              No wreszciesmile

                              a teraz to miki płacze echhhhhhh
                              • matala6 Po wizycie .... 23.11.06, 19:21
                                ginka straszne sie ucieszyla,
                                ze test wyszedl dodatni.
                                Bo juz chciala powiedziec,
                                ze to niemozliwe,
                                ze przy takich wynikach nie wychodzi.

                                Zmierzyla mi cisnienie - 100/50,
                                nigdy wysokiego nie mialam.
                                I strasznie senna jestem;/
                                Mam sie nie przemeczac,
                                odpoczywac,
                                jesc dobrze (zeby nie wzdymalo)

                                Za 2 tyg. na usg
                                morfologie, b.o. moczu, GOT, GPT, elektorlity, toxo.

                                Ide jakas salatke sobie skombinowac wink)
                                Buziaczki dla wszystkich
                            • erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 13:29
                              no tak - zołzy jedne zaczną plotkowac jak mi sygnał netowy padnie- i kiedy ja
                              to przeczytam, co??? terza mogę a wy milczycie...

                              Monia - pytanko do twojego Pawełka - czy można jakoś podłączyć wzmacniacz czy
                              jakąś antenę byśmy lepszy sygnał ściągali? ja się na tym nie znam - teraz mamy
                              podłączony jakiś adapter do sieci bezprzewodowej ale troszkę słabo ściąga.
                              • tatanka-2002 Re: ja jestem 23.11.06, 13:40
                                Zjadło mi już 5 postów i teraz to już chyba moje ostatnie podejście,
                                a chciałam z Ergusią pogadać.
                                • erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 13:55
                                  to może ta moja antenka wam net zabiera??? smile)

                                  oj jak zżera posta to wiem że można sie zdenerwować!! dlatego ja tuytaj zawsze
                                  kopiuję przed wysłaniem i w razie czego wklejam jeszcze raz.
                                  • tatanka-2002 Re: ja jestem 23.11.06, 14:00
                                    To Erguś były takie krótkie posty, bo chciałam Ci napisać,
                                    ze zaraz będę, żebyś nie uciekała, a tu wszystkie wcięło.

                                    Erguś - a w jakich godzinach Ty pracujesz???
                                    Pisałaś, ze w nocy, a wracasz z pracy koło 23???
                                    Buziaki
                                • tatanka-2002 Re: ja jestem 23.11.06, 13:58
                                  No to teraz ja jestem sama sad
                                  Chciałam się pochwalić, że kupiliśmy sobie super dokurzacz na nowy domek...

                                  Jaaniu - jakeś straszne rzeczy tu opowiadasz.
                                  Przecież nie możesz tak myśleć, bo po 30 świat się nie kończy.
                                  Zobacz na naszew forumki jakie żywotne po 30.
                                  Będziesz Mamusią i ja to wiem!!!!
                                  • erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 14:03
                                    jestem jestem - pracuję od 17 - 22 czyli waszego czasu od 18-23 codzinnie. nie
                                    było mnie przed chwilką bo wybierałam zdjęcia - podeślę wam jeszcze conieco
                                  • erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 14:04
                                    Tatanko - jaki odkurzacz??? chwal się tu szybko!!!

                                    Ja tam swoje wiem jeżeli chodzi o Jaanię ale nic nie mówię!!!
                                  • erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 14:07
                                    no to teraz molestujcie ciężarna Tatankę o rozesłanie smile)
                                    • tatanka-2002 Re: ja jestem 23.11.06, 14:11
                                      Erguś zaraz porozsyłam zdjęcia bez molestowania,
                                      bo wszystkie chętnie Cię obejrzą.
                                      Tak tu za Toba tesknimy...
                                      Tabelkę wyślę CI w komplecie, ale dopiero w weekend,
                                      bo tą w całości mam na kompie u rodziców.

                                      Odkurzacz, to taki big kombajn - do prania, odkurzania na sucho
                                      i mokro oraz do czyszczenia kominków z sadzy.


                                      Ja tam też swoją teorię co do Jaani mam smile
                                      Aniu - wpłaciłaś już zaliczkę na wyjazd???
                                      • tatanka-2002 Erguś. 23.11.06, 14:17
                                        Rozsyłam, ale sama nie obejrzę, bo na laptopie nie mam rara sad
                                        Musze chyba ściągnąć jakąś instalkę...
                                      • erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 14:19
                                        o kurcze - to sama przyjemnośc odkurzać takim odkurzaczem.

                                        aha - zdjęcia wysłałam spakowane i zapomniałam im dać tytuł... no więc dla
                                        wyjaśnienia:
                                        lampka to prezent urodzinowy od mojego M - zawsze chorowałam na takie cudo z
                                        rybkami i bąbelkami.

                                        widok na miasto po którym jeżdżę - dodam że tu są trzy miasteczka obok siebie i
                                        nie wiadomo gdzie które się kończy.

                                        zdjęcia z niebieskiego pokoju to imprezka urodzinowa mojego M. i imieniny
                                        kumpla - tam własnie pisałam do was (kiedyś z Olcią)

                                        Beżowo czerwony pokój to nasz domek i też imprezka urodzinowa - tym razem moja.
                                        Tańce były wink) ja troszke wypiłam i zdjęcie na którym głaskam naszego
                                        pieska.... hmmm wtedy mi się wydawał być prawdziwy big_grinDD

                                        I pranie w naszym ogrodzie..
                                        • erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 14:21
                                          Tatanko-spróbuję wysłać niespakowane, ale obawiam się że będzie trudno bo mój
                                          net się buntuje
                                          • erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 14:24
                                            niestety sad(( wiesza się...
                                            • tatanka-2002 Re: ja jestem 23.11.06, 14:28
                                              Oj daj spokój. Ściągnę sobie instalke i pooglądam.
                                              • yskyerka dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:02
                                                Erga, lampka jest super!
                                                • erga4 Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:07
                                                  no nie??? mnie też się podoba!!! ja na taką chorowałam już od kilku lat ale w
                                                  polsce takiej dopaść nie mogłam. A tu w katalogu wyszukałam i mam teraz koło
                                                  łózeczka. wieczorem uwielbiam zasypiać obserwując rybki smile)
                                                  • erga4 Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:09
                                                    oprócz rybek są tam dwie ośmiorniczki!!
                                                  • yskyerka lampka 23.11.06, 15:15
                                                    Ja takie widziałam kiedyś na zdjęciach koleżanki z Anglii i bardzo mi się
                                                    podobała, ale na razie nie bardzo miałabym ją gdzie postawić, bo już i tak
                                                    strasznie zagraciliśmy mieszkanie. Może kiedy się wreszcie przeprowadzimy...
                                                • anialm Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:10
                                                  Melduje się na nowym wątku smile

                                                  Dostałam zdjęcia od Ergi, ale coś mis ie nie otwierają sad

                                                  Nie przeczytałam wątku bieżącego, nie mówiąc o poprzednim, ale jak syn da to te
                                                  115 postów przeczytam smile

                                                  Byłam za to dzisiaj u mojej koleżanki fryzjerki poprawic włosy. Bo poprzednia
                                                  fryzurka była ni w kij ni w oko... taka beznadziejna wyszła tej dziewczynie.
                                                  za to jak Iza wzieła nożyczki w ręce to mnie obciachała i to sporo smile, ale
                                                  bedzie się działo jak B. wróci do domu, bo po pierwsze już po porzedmnim
                                                  fryzjerze marudził że za krókie, a po drugie nic mu nie mówiłam...

                                                  Fotkę podeśle za chwilę, żeby nie było że się ociągam wink tylko nie wiem jak to
                                                  będzie bo widzę ze nie do wszystkich moje maile dochodzą.
                                                • althea35 Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:20
                                                  Hej!

                                                  Melduje ze zyje! I lepiej mi nieco.
                                                  Teraz mam wyrzuty sumienia, ze za duzo kasy wydalam na zakupy...

                                                  Jaaniu, ja wczoriaj pol dnia ryczalam. Wiec zamast dusic w sobie to sie
                                                  wygadaj, powyj sobie i zaraz bedzie lepiej.

                                                  Antus, nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo! Wierze, ze to cale
                                                  zamiesznie wyjdzie ci na dobre, chociaz teraz pewnie wcale to tak niw ywglada.
                                                  Buzka dla ciebie!!!!!
                                                  I tak niesmielo spytam, co z kalendarzem?? Jak nie masz czasu i głowy zeby sie
                                                  tym zajmowac to mi napisz.

                                                  Zuza do Warszawy przyjezdza!! Ale fajnie! I jako pierwsza pozna Tadzia!

                                                  U fantazyjnej znowu wielkie sprzatanie! Monia wy tyle nie sprzatajcei, bo wam
                                                  sie wszystkoz a szybko powyciera i bedzie potrzebny remonysmile)) A moze bys do
                                                  mnie ta ekipe od okien przyslala?? Bo nbiedlugo swiata nie bedzie widac...

                                                  Zdjec od Ergi nie zobacze bo tez nie mam rara, jak Tatanka. A moze ktos kto juz
                                                  ma, moglby mi pzeslac rozpakowana wersje??

                                                  yskyerko, dobrze ze pospalas, kuruj sie, nie daj sie przeziebienu.

                                                  Bebell, ja uwielbiam twoje posty!

                                                  Kto bedzie piekl pierniki i lubi łosie???

                                                  A teraz maly raporcik.
                                                  Rano bylam u poloznej. Hemoglobina mi podskoczyla, do wartosci z poczatku
                                                  ciazy. Cisnienie nie wzroslo. Cukier tez w porzadku. Male nadal głową w dół.
                                                  Pożniej pojechalam pobiegac po miescie. Nachodzilam sie jak gupia! Teraz mam
                                                  wyrzuty sumienia, ze za duzo kasy wydalam na zakupy... A zakupilam, szlafrok
                                                  dla M. (to juz pod choinke), bluzkę dla mnie (juz taka do karmienia, na teraz
                                                  tez ok), polarkowa bluze i spodenki i pajacyk dla malenstwa, pościel dla nas
                                                  (M. mnie chyba zabije, potwornie droga była nawet po przecenie).
                                                  • althea35 Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:30
                                                    A jeszcze jedno!
                                                    Na szkole rodzenia polozna cos tlumaczyla, ze w brzuchu dziecko ma inny obieg
                                                    krwi i ze w czasie porodu cos tam sie w serduszku zamyka, jak male sie
                                                    przeciska przez kanal. I dzisiaj troche podpytalismy polozna, i takie polaczeni
                                                    miedzy komorami jak u Zosi pitusiowej to nie jest nic wielkiego i nie powinno
                                                    byc z tego zadnych problemow. To jest ta dziurka, ktora sie nie zamknela zaraz
                                                    po porodzie, ale tak jak powiedzieli powinna sie sama zamknac.
                                                    Wiec o Zosie nie ma sie co martwic, bo ona zdrowa jak rybka jest!
                                                  • megi.1 Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:37
                                                    Althea, fajnie że u maleństwa wszytko w porządku, no i cieszę się, że oddałaś
                                                    się szaleństu zakupowemusmile))) nie przejmuj się finansami, po porodzie nie
                                                    będziesz miała czasu na takie zakupy więc korzystaj póki możeszsmile))

                                                    Aniulm baaaardzo ładna fryzurkasmile))) yślę, że B. też będzie zachwyconysmile))

                                                    Fantaisie dziekuję za przepis na pasztet. Ja nie dodam jajek, ewentualnie
                                                    troszkę oliwy i zobaczymy co bedziesmile))

                                                    Miki skończył dziś 6 miesięcy i dostał z tej okazji kojec który zagraca nam pół
                                                    największego pokoju ale fajny jestsmile)))

                                                    Zuzo szkoda, że nie dam rady Cię poznać ale na weekend rodzinka nam się
                                                    zapowiedziała. Mam nadzieję, że wyjazd do stolicy bedzie udanysmile)))

                                                    Melba i jak konsultacje dzieisjsze????????

                                                    Ant olej tych patafianów!!!! Niech się bujają!!! I wierzę, że to doświadczenie
                                                    się odwróci na twoją korzyśćsmile))!!! Na pohybel tamtej kancelarii!!!
                                                  • megi.1 Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:38
                                                    Erguś dzięki za zdjęciasmile)) kwitniesz kobieto w tej Angliismile)))
                                                    Jak ktoś nie ma rar-a to mogę podesłać rozpakowane, bo syn zasnął więc mam
                                                    chwilkęsmile
                                                  • chrumpsowa Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:56
                                                    Ja sie witam popolduniowo.
                                                    Zdjecia z UK bardzo mi sie podobaja i dziewczyny maja racje, ze Erga po prostu
                                                    promienieje!!!

                                                    Althea nie miej wyrzutow sumienia - kupilas i juz! wink Wiec ciesz sie ladnymi
                                                    rzeczami i nie psuj sobie humoru kiss A dziewczyny beda mialy racje - jak Male sie
                                                    pojawi to nie bedziesz miala czasu na zakupy!

                                                    Aniulm normalnie slicznie, slicznie wygladasz!!! A te szare labedzei to chyba
                                                    mlode, nie?

                                                    Tatanko ja tez chetnie obejrze Twoj kombajn wink I wiesz co? Jakos dawno nie
                                                    widzialam jak prace sie posuwaja... Niedlugo bedzie Cie czekalo chyba
                                                    najprzyjemniejsze zadanie czyli urzadzanie, dobieranie mebli etc smile)) Ja
                                                    niestety nie mam ku temu zdolnosci, ale dzieki Twoim zdjeciom i jakims tam forom
                                                    zaczynam sie rozkrecac wink))) No i moze jak w koncu bedziemy miec dom na stale wink
                                                    to bede umiala go urzadzic! wink)) Bo naprawde jako dekorator bylabym skonczona -
                                                    zero kreatywnosci w tym kierunku wink))))

                                                    Megi wszystkiego najlepszego dla Mikolaja! Kurcze juz pol roku ma!!! A niedlugo
                                                    bedzie mial imieniny, co? wink
                                                  • anialm Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 16:00
                                                    Chrumpsiku łabędzie młode, podrośnięte trochę ale młodziutkie. Przyleciały parę
                                                    dni temu, może na wiosnę prócz młodych kaczuszek będą łabątki smile
                                                  • yskyerka Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:44
                                                    Althea i Tatanka - podesłałam wam zdjęcia Ergi. Rozpakowane i trochę
                                                    zmniejszone, więc nie powinnyście mieć problemu z otworzeniem.

                                                    No i znów nie mam zdjęć od Ani(lm). Niech się któraś zlituje, bo poczta
                                                    gazetowa uparła się nas nie łączyć.
                                                  • anialm Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:49
                                                    Megi to Ja poproszę o zdjecia Ergi smile

                                                    Yskyerko Ja juz nerwów nie mam do tej gazety... już wysyłałam po pięć adresatów
                                                    z mojego prywatnego konto, nie gazetowego i tak d..a blada sad((
                                                    Ale próbuje jeszcze raz.

                                                    Melba no brak słów na panią lekarz...

                                                    Ant co za mędy!!!!
                                                  • anialm Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:51
                                                    Odbiłam się od skrzynki balbinki smile
                                                  • megi.1 Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:51
                                                    Yskierko wysłałam Ci zdjęcia Ani(lm)
                                                    Aniu(lm) zaraz wyślę Ci zdjęcia Ergismile
                                                  • anialm Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 15:56
                                                    Megi robisz dzisiaj za listonosza smile))
                                                  • anialm Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 16:03
                                                    Erga rzeczywiście rozkwita w Anglii smile
                                                  • erga4 Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 16:10
                                                    oj tam - nie przesadzajcie!!! ale z drugiej strony skoro mówicie że kwitnę
                                                    to.... może uda się zaowocować hihihihihih
                                                  • yskyerka Re: dzięki za zdjęcia :) 23.11.06, 16:09
                                                    Aniu, tym razem doszło dwa razy, ale drugi raz bez załącznika. Ślicznie
                                                    wyglądasz w tej fryzurce. Ja właśnie próbuję podhodować włosy, żeby sobie
                                                    zrobić coś podobnego, ale nie wiem, czy mi cierpliwości wystarczy.
                                      • erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 16:08
                                        no niestety jak tylko próbję oglądnąć jakieś zdjęcie na poczcie to mi się net
                                        bntuje na jakieś 15 minut. Ale udało mi się zobaczyć skupiona AnięLm - super
                                        wyglądasz!! mężusiowi też sie spodoba!!
                                        • erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 16:12
                                          Althea - nie żałuj!!! pieniądze po to są żeby je wydawać!! a pościel na pewno
                                          spodoba sie mężusiowi. No i ciuszki dla maleństwa są konieczne.
                                          • ma_ruda2 Re: ja jestem 23.11.06, 16:21
                                            zagladam na chwile .. tez nie mam najlepszego nastroju.
                                            ale troche mi go nasza Ant poprawila kiss*

                                            Anialm wygladasz uroczo, faktycznie skupiona!! ale szczerze mowiac to troche
                                            cie nie poznalam smile

                                            Altha pieniadze zecz nabytasmile) i po to sa zeby je wydawac, a jak sie mam taki
                                            powod ja ty, to juz wogle nie ma o co sie martwicsmile) humor kobiety ciezarnej to
                                            zecz NAJWAZNIEJSZA!! sciskismile

                                            Ergunia dziewczyny maja racje, kwitniesz nam kochana, owocow jak najwiecej
                                            zycze smile) a lampka uroczasmile)

                                            i nie wiem co wiecej ...
                                            • erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 16:27
                                              Marudko - a wiesz że ty jesteś w kolejce po nas??? pierwsza jest Jaania!! no !!
                                              to ty się szykuj kochana!!
                                              • tatanka-2002 Marudka ... 23.11.06, 16:32
                                                Jak to co więcej, a buziaki dla Nas???
                                                Oj dawno nas nie całowałaś i my już stęsknieni na maxa.
                                            • althea35 Re: ja jestem 23.11.06, 16:36
                                              Marudka, buzka! I pisz tu szybko co sie dzieje! i nic sie nie martw, niedlugo
                                              bedziesz maila pyszne piernikismile

                                              Ergunia, fajnie tam macie! A ty wygladasz slicznie! Dobrze ze pojechalas, ale
                                              wracajcie szybko! No i nie wiesz jak sie ceisze ze macie dostep do internetu!
                                              A co do poprawienia syglalu to raczej kiepsko to widze, bo tak jak juz kiedys
                                              pisalam sciany oslabiaja i odleglosc. Mozna podłaczyc wzmacniacz syglanu, taka
                                              stacje posrednia, trzeba by z nia polatac o pokombinwac, moze sie uda poprawic
                                              syglal a moze nie... a mozna po prostu polatac z kompem i znalezc miejsce gdzie
                                              dziala najlepiej.

                                              Anialm, sliczna fryzurkasmile Ale faktycznie kruciutkie wlosy.

                                              Dzieku za pocieszeniesmile Ale ja az takich wyrzutow sumienia to nie mam... ale
                                              kasy naprawde duzo wydalam na raz...
                                              • althea35 Re: ja jestem 23.11.06, 16:39
                                                yskyerko, dziekuje za zdjecia Ergi!
                                                Tobie Tatanko tez dziekuje za przeslanie!
                                                • erga4 Re: ja jestem 23.11.06, 16:47
                                                  już mi zwalnia sad( o tej porze tak zawsze. własnie dzwoniłam do taty i ma się
                                                  popytać w polsce u znajomego ze sklepu komputerowego co da się zrobić.
                                                  Znalazłam jedyne miejsce w którym działa - oszklony niby przedpokój - takie coś
                                                  pomiędzy pokojem a wejściem do ogrodu. zimno tu trochę ale okna muszę mieć
                                                  pootwierane zeby sygnał był.
                                                  • melba7 Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 16:50
                                                    więc tak-po gruntownym przeanalizowaniu moich usg i ciążowych historii
                                                    ostatniego roku pani doktor doszła do wniosku,że taka moja uroda-duzo
                                                    estrogenów, wiec wysokie endometrium.
                                                    trzeba dołozyc gestagen w drugiej fazie...i robić dziecko, najlepiej od razu...
                                                    a nie zagniezdzało się,bo endometrium wysokie jak trzeba, ale z sekrecją w
                                                    drugiej fazie raczej nie było najlepiej, i dlatego te biochemiczne-bo nie mogło
                                                    się prawidłowo zagnieździć.Fakt, w ciążę w czerwcu zaszłam po 3 cyklach z
                                                    duphastonem!
                                                  • melba7 Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 16:52
                                                    i cholera mać...dlaczego ja do niej nie trafiłam wczesniej?
                                                  • yskyerka Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 16:54
                                                    Melba, genialne wieści! To teraz bierzecie się już na poważnie do roboty? smile
                                                  • althea35 Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 16:54
                                                    Melba, mnie tez sie smieje jak widze takie wiadomosci! Tobrze, ze w koncu
                                                    trafilas do kompetentnej osoby, ktora wie o czym mowi! Buziaki dla ciebie i do
                                                    dziela!
                                                  • tatanka-2002 Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 17:01
                                                    Kamień z serca mi spadł, bo od wczoraj myślę
                                                    o tej pani co Ci zabieg chciała robić.
                                                    Cieszę się, że jest światełko i nic tylko do roboty się brać!!!!
                                                    Trzymam kciuki i buziaki posyłam!!!!
                                                  • melba7 Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 17:04
                                                    o...ja tez myslę o tej pani, co chciała mnie łyżeczkować:rozważam opcję
                                                    podrzucenia zbuka przez okno gabinetu albo przemowę przy pełnej poczekalni;P
                                                  • tatanka-2002 Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 17:07
                                                    Idz do Tej Baby i na korytarzu powiedz co myślisz.
                                                    Ja bym tak zrobiła, ale ja krzykacz jestem i afery lubię.
                                                  • melba7 Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 17:10
                                                    zastanowię sięsmile
                                                    wszystko przed nami...a najlepiej byłoby jej wygarnąc przy okazji usg ciążowego;P
                                                  • tatanka-2002 Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 17:13
                                                    Masz racje, idź do niej jak będziesz w ciązy i powiedz co o niej myślisz
                                                    i o tych jej praktkach na biednych i zdesperowanych kobietach...
                                                  • tatanka-2002 Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 17:14
                                                    Nie zapomnij wystawić jej stosownej opini gdzieś na forum!!!!
                                                  • bebell Re: Gęba mi się smieje:) 23.11.06, 17:01
                                                    Melba- to sa baaardzo dobre wieści!! do dzieła zatemsmile)
                                          • tatanka-2002 Re: ja jestem 23.11.06, 16:31
                                            Wróciłam po drzemce popołudniowej i wypadało by coś zjeść.

                                            Chrumpsie - ja też siedzę w różnych forach dotyczących urządzania mieszkanka.
                                            Ja mam swoją wizje i tylko sprawdzam, czy to co wymyśliłam
                                            będzie dobrze wyglądać. Wybraliśmy juz kolor mebelków do kuchni.
                                            Fronty szafek będą butelkowo zielone, a baza mebli w kolorze olejowanego dębu.
                                            Kafelki do łazienki to
                                            www.cermag-wroclaw.com.pl/pl/l_tubadzin_castanio2.php
                                            W rzeczywistości wyglądają ładniej i ta zieleń jest ślicznie oliwkowa.
                                            Sypialnia będzie w kolorze burgundu połączonego z jasyn fioletem.
                                            To na tyle i jak będzie już co pokazać, to podeślę zdjęcia.

                                            Ktoś pytał się jakie kafle do kuchni na dół, więc powiem,
                                            że drewnopodobne w kolorze ciemnego brązu. Nie wyślę linka,
                                            bo w necie wygląda cąłkiem inaczej niż w rzeczywistości.
                                            Tam do tych kafli będą meble w kolorze klonu z ciemnym blatem
                                            i jasnymi kaflami na ścianie.

                                            Yskierko dzięki za dzięcia Ergi!!!
                                            Zaraz je obejrzę.

                                            Anialm - ślicznie Ci w nowej fryzurce i chyba po porodzie
                                            wybiorę się do Twojej Izy w celu poprawy image.

                                            Idę wciągnąć podwieczorek, bo małe zaczęło się wiercić.
                                            • bebell Re: ja jestem 23.11.06, 17:00
                                              Yo!

                                              Althea- ja lubię i pierniczki i łosiesmile) a najbardziej Łosie to chyba lubi
                                              Matalkasmile)) a poza tym co ja znowu napisałam???smile)) ale cieszę się, ze Cię
                                              rozbawiłamsmile)) i forsą się nie przejmuj! ja tez bym sobie powydawała troche
                                              kasy, ale póki co jestem uziemniona. Jeszcze ze trzy tygodnie.

                                              Megi- ściski dla Mikołaja! z okazji półrocznicysmile)) Tośce jutro równo stuknie
                                              2i1/2... matko ten czas gna i gna...

                                              Zuza- o której macie ten obiad??? u nas jest o 14.30, więc od 15.30 czekamy na
                                              Was i Ma_rudke z podwieczorkiemsmile) ale żeby było jasne: szarlotki nie bedzie
                                              niestetysad((

                                              I Tatanka tak pisze o domku i przypomniała mi tym samy, ze ja Wam "wisze"
                                              zdjecia mieszkania, ale jeszcze ich nie wywołałamsad(( wybaczcie! postaram się
                                              zmobilizowac...

                                              sciski

                                              k.
                                              • tatanka-2002 Rozporządzenie Ministra Finansów!!!!! 23.11.06, 17:31
                                                Rozporzadzenie Ministra Finansow w sprawie okreslenia nowego podatku
                                                dochodowego od osob fizycznych
                                                Dz.U. z dnia 30 pazdziernika 2006

                                                Na podstawie art. 10 ust. 1 oraz art. 27 ust. 1 z dnia 26 lipca 2006 roku o
                                                podatku dochodowym od osob fizyczych.

                                                zarzadza sie, co nastepuje:

                                                § 1. W zwiazku z koniecznoscia zwiekszenia dochodow budzetu ustanawia sie
                                                nowe zrodla przychodow podlegajace opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osob
                                                fizycznych o:

                                                1. Panny cnotliwe- podatek od luksusu 10%
                                                2. Panny niecnotliwe- podatek od uzytecznosci publicznej 10%
                                                3. Stare panny- podatek od nieuzytecznosci publicznej 20%
                                                4. Prostytutki- podatek dochodowy 15%
                                                5. Mezatki- podatek obrotowy 8%
                                                6. Cichodajki- podatek od ruchomosci 18%
                                                7. Zonaci z wdowa posiadajaca dzieci- podatek spadkowy 12%
                                                8. Kobiety w okresie- podatek VAT
                                                a) 7 dni 22% b) 9 dni 40% c) 22 dni 100%
                                                9. Stare babcie- podatek od nieruchomosci 10% podstawy emerytury
                                                10. Nosiciele wirusa HIV- podatek od darowizny 25%
                                                11. Panny w mini- podate od widowisk 80%
                                                12. Spolkujacy w krzakach- podatek lesny i gruntowy 45%
                                                13. Spolkujacy w samochodzie- podatek drogowy 25%
                                                14. Tesciowe- podatek od nakladow zbednych 50%
                                                15. Kobiety w ciazy- podatek od wartosci dodanej 80%
                                                16. Malzenstwa- podatek za uzytkowanie wieczyste 450%

                                                § 2. W zwiazku z koniecznoscia natychmiastowego i wlasciwego wprowadzenia w
                                                zycie powyzszych przepisow karze podlegaja:

                                                1. Wdowcy- za zniszczenie mienia spolecznego 60%
                                                2. Bezdzietne mezatki- za sabotaz 75%
                                                3. Panny z dzieckiem- za prowadzenie dzialalnosci bez wpisu do rejestru 100%
                                                4. Kawalerowie- za klusownictwo 75%
                                                5. Rozwodnicy i rozwodki- za dezercje 35%
                                                6. Panny mowiace, ze to pierwszy raz- za skladanie falszywych zeznan 40%
                                                7. Cnotliwe kobiety pow.18-go roku zycia- za nieterminowe swiadczenia 30%

                                                § 3. Zarzadzenie wchodzi w zycie z dniem ogloszenia i ma zastosowanie do
                                                przychodow osiaganych od 01.01.2007
                                                • tatanka-2002 Re: Rozporządzenie Ministra Finansów!!!!! 23.11.06, 18:00
                                                  To ja tu zdążyłam przeżyć nalot "słodkiej" teściowej,
                                                  a tu nadal tak pusto...
                                                  Jest tam kto???
                                                  • megi.1 Re: Rozporządzenie Ministra Finansów!!!!! 23.11.06, 18:03
                                                    Melbasmile))))))))))))))))))) super ze w koncu trafilas na jakiegos logicznego
                                                    lekarzasmile))
                                                  • misia-ma Re: Rozporządzenie Ministra Finansów!!!!! 23.11.06, 18:16
                                                    witam sie wieczorkiem

                                                    Melba, ciesze sie ze wiadomosci sa tak dobre
                                                    i wstyd mi, ze zyjemy w takim kraju, ze pieniadze przyslaniaja ludziom mozg sad

                                                    Ant, nie ma tego zlego.....bedzie dobrze a nawet lepiejsmile

                                                    Jaaniu, tusze ze twoj zal z powodu nieobecnosci
                                                    Prezesowej, mimo wszystko nie przyslania radosci spotkania z poznanaiankami

                                                    a jesli chodzi o spotkanie. jesli ma byc to wtorek to na
                                                    80% bede musilala przyjsc z Magda, wiec prosze o wybor
                                                    mao zadymionej knajpki.
                                                    mnie sie pomysl Balbinki ze Starym Browarem podoba

                                                    Bebell, ja ciagle czekam na twoje mieszkanie smile
    • yskyerka ależ jestem zła! 23.11.06, 18:50
      Byliśmy wczoraj na wstępnych rozmowach z właścicielami domu, który chcemy
      kupić. Od nowego roku zmieniają się przepisy, więc ludzie chcieliby całą
      sprawę sfinalizować w grudniu, bo inaczej musieliby się zameldować (dotychczas
      byli zameldowani gdzie indziej) itp. Nie ma sprawy, choć naszym zdaniem nowe
      przepisy i tak by ich nie objęły. A tu dziś się okazuje, że oni nie są tam
      zameldowani, bo zdaje się, że nie mają oficjalnego odbioru technicznego
      budynku, więc sprawa się mocno przeciągnie. Jutro muszę pojechać do urzędu
      gminy, żeby tam się dowiedzieć, co i jak. Jakaś paranoja!
      • jaania77 Popołudniowo 23.11.06, 19:05
        ja tak na moment bo nastrój nadal do d....

        Jutka wysłala smsa - moze będzie zła, ze to ja przekazuję wieści ale mam
        nadzieje, że nie - serduszko bije i wszystko jest ok!!!!!!!!!!!!!!

        A co do spotkania wtorkowego - Misiu oczywiście, ze ciesze się, ze z Wami się
        spotkam!!!!!!!!!!!!!! Jakżeby inaczej!!! No i ja jestem za zebyś przyszła z
        Madzią!!!! Chętnie poznam to cudo!!!! A co do godziny to ja nie jestem w stanie
        powiedzieć na 100% czy zdołam na 17 dojechać bo ja jednak z tej
        Jugosłowiańskiej musze dojechac. I wyśle Wam swój numer tel bo ja od soboty już
        nie bedę miała dostępu do internetu więc w zasadzie chciałabym, zebyście dały
        mi znac smsem albo coś smile Moze tak być???


        Melba - precz z naciągaczami!!!!!!!!! Że też tacy lekarze są...słów mi brak.
        Dobrze, ze jest ok!!!
      • althea35 Re: ależ jestem zła! 23.11.06, 19:06
        yskyerko, nie denerwuj sie! Coz zrobisz z ludzmi jak nei mysla... mam nadzieje,
        ze uda sie to jakos szybko zalatwic.
      • tatanka-2002 Yskierko!!! 23.11.06, 19:13
        Tak sobie myślę, ze to mocno podejrzane, choć nie musi to być żaden przekręt.
        Mimo wszystko namawiam żebyście przycisnęli właścicieli
        do zrobienia odbioru technicznego. Po swojej budowie wiem
        ile rzeczy mija się z projektem i że trzeba nanosić dużo poprawek
        do dokumentacji, żeby dokonać takowych odbiorów.
        Może byc tak, że odbiór jest niemożliwy, bo wykonanie
        któregoś z elementów instalacyjnych, budowlano - konstrukcyjnych
        pozostanie nie do przyjęcia, dlatego niech oni postarają się o odbiór.
        Odbiory to kwestia umówienia się z byle specjalistą który posiada odpowiednie kwalifikacje - wg. mnie kwestia tygodnia i powinno byś wszystko podbite.
        Jeżeli będą mówić, że nie mogą go dokonać, bo coś jest nie skończone,
        to niech zrobią poszczególne odbiory na każdą z instalacji i odbiór budowlany.
        Zgłoście się do kierownika budowy - każda budowa takiego posiada -
        i niech przedstawi wam odpowiednią dokumentacje odnośnie prawidłowości
        wykonania poszczególnych etapów budowy i ich zgodności z projektem
        budowlanym zatwierdzonym w gminie.
        Tak sobie wydumałam, więc napisałam.
        Buzia i nie smutaj się!!!!
        • jaania77 Re: Yskierko!!! 23.11.06, 19:16
          Yskyerko - zgadzam sie z Tatanką!!!! Dobrze trzeba posprawdzać wszystko.
          • tatanka-2002 Jaaniu!!! 23.11.06, 19:21
            Słoneczko, a Ty sama w domku siedzisz???
            Jest z Tobą P.??? Przytul się do mężowskiego serduszka
            i niech ukoi Twój smuteczek.
            Pamiętaj, że my tu zawsze wysłuchamy i poprzytulamy...
            • matala6 po wizycie... 23.11.06, 19:23
              i sie wkleilam wyzej taka jestem zakrecona

              ginka straszne sie ucieszyla,
              ze test wyszedl dodatni.
              Bo juz chciala powiedziec,
              ze to niemozliwe,
              ze przy takich wynikach nie wychodzi.

              Zmierzyla mi cisnienie - 100/50,
              nigdy wysokiego nie mialam.
              I strasznie senna jestem;/
              Mam sie nie przemeczac,
              odpoczywac,
              jesc dobrze (zeby nie wzdymalo)

              Za 2 tyg. na usg
              morfologie, b.o. moczu, GOT, GPT, elektorlity, toxo.

              Ide jakas salatke sobie skombinowac wink)
              Buziaczki dla wszystkich
              • yskyerka Re: po wizycie... 23.11.06, 19:26
                Matalko, super! Teraz dbaj o siebie i pilnuj tego ciśnienia. Ja np. zwykle
                w drugiej fazie cyklu mam wyższe. To samo było w ciąży, więc od razu dostałam
                dopegyt i przykaz mierzenia ciśnienia co 2-3 godziny.

                Jutko, gratuluję serduszka! Mam nadzieję, że teraz uwierzysz, że wreszcie
                wszystko musi się ułożyć? smile
                • yskyerka Re: po wizycie... 23.11.06, 19:32
                  Matalko, coś pokręciłam. Nie wiem dlaczego, ale w twoim poście przeczytałam,
                  że masz ciśnienie 150/100. Coś mi się na oczy rzuciło. sad
              • althea35 Re: po wizycie... 23.11.06, 19:34
                Matalko, ja do dzis pamietam jak nasza pani doktor z kliniki sie ucieszylasmile))
                A cisnienie podskoczy w swoim czasie, ale najpierw moze spasc jeszcze
                bardziej... wiec ratuj sie jak mozesz. Duzo pij, wody najlepiej! Spaceruj w
                miare mozliwosci, ruszaj sie.
                • kocurek100 Re: po wizycie... 23.11.06, 19:49
                  meldujem siem smile

                  Melba, ciesze sie, ze trafilas w koncu na dobrego lekarza. tamta baba to jakis
                  swir chyba... no to do roboty kochana smile

                  Jutka, gratuluje serduszka!!! Widzisz? wszystko jest ok - i tak bedzie dalej az
                  do koncasmile

                  Matalko, mam nadzieje, ze salatka dobra smile no i spij ile wlezie... bo za 8msc
                  moze byc z tym roznie... tongue_out

                  Antus, noz kurde... brak mi slow! ja tez wierze, ze znajdziesz szybko cos
                  nowego! niestety takie problemy to teraz codziennosc... ja juz sie martwie
                  powrotem do pracy, bo miejscowy dyrcio caly czas klody pod nogi mi rzuca... i
                  zastanawiam sie jak to bedzie sad czy wytrzymam tam, a moze wogole nie beda mnie
                  chcieli po macierzynskim? hm...

                  Jaaniu, przytulam! Mam nadzieje, ze jutro humorek bedzie lepszy, podobno od
                  jutra poprawa pogody i sloneczko!!!

                  Anialm, sliczniutko wygladasz w tych wloskach!!!

                  Kurcze, nie wiem czemu ale nie moge otworzyc zdjec Ergi sad

                  Przyznaje sie... przelecialam tylko pobieznie co naskrobalyscie. Ostanio jestem
                  bezsilna. Moze pogoda i niewyspanie tak na mnie dziala sad no i ta dieta...
                  Ale... pani dr pozwolila mi na wisnie juz dzis!!! no i zjadlam troszke
                  powidelek... alez to bylo pyszne!!! A jak Julcia skonczy 3 miechy, to zapodam
                  sobie konfiturki z morelek i sliwek!!!

                  aaa, Althea - fajnie, ze wydalas tyle kasy smile w koncu kasa po to jest, co
                  nie? tongue_out
                  poza tym jak juz sie male Altheciatko urodzi, to bedziesz miala przerwe w
                  zakupach przez jakis czas smile

                  aaaa, Balbinko jak sie czujesz kochana? Ja caly czas kciuki trzymam za
                  Ciebie!!!

                  aaaaa, Monia za Ciebie tez trzymam! i mam nadzieje, ze te @owe bole to takie
                  oszukane sa tongue_out
                  • kocurek100 Re: po wizycie... 23.11.06, 19:52
                    Olcia, dzis pewnie indyka wsuwa wink
            • jaania77 Re: Jaaniu!!! 23.11.06, 19:25
              P. jest w domu Tatanko ale zaraz przychodzi do niego syn znajomych na "korki" z
              matmy i z przytulania nici. A teraz gary zmywa.....
              • tatanka-2002 Re: Jaaniu!!! 23.11.06, 19:30
                Jak skończy te korki to przytulaj go mocno i długo, tak żeby pomogło!!!!

                Matalko - cieszę się, że wszystko dobrze.
                Dwa tygodnie szybko zleca i zobaczysz jak Jutka serduszko.
                Ciśnieniem się nie przejmuj.
                Dobrze, że niskie, a nie wysokie. Ja mam cały czas 90/40 i jeszcze żyje,
                fakt, że ciężko, bo ciągle śpiąca chodzę, ale daję rade smile
        • yskyerka Re: Yskierko!!! 23.11.06, 19:24
          Tatanko, ja się nie smucę, ja jestem wściekła! Dobrze, że to tata ma jeszcze
          dzisiaj rozmawiać z facetem, bo ja bym za siebie nie ręczyła. Dzięki za
          informacje. My też wiemy, co to odbiór techniczny, bo brat buduje się od zera.
          Pojadę jutro do urzędu i dokładnie wypytam, jak to z tym odbiorem było.
          Oczywiście to właściciele będą się martwić, żeby wszystkie dokumenty mieć
          w porządku, bo my nie zamierzamy zajmować się sprawami, których ktoś nie
          dopilnował.
          • tatanka-2002 Re: Yskierko!!! 23.11.06, 19:27
            Policz do 100....pewnie do 10 nie wystarczy.
            Może pomoże i troszkę ciśnienie spadnie...
            Mam nadzieje, że wszystko się wyjaśni i własciciele
            wszystko pozałatwiają do czasu podpisania umowy.
        • potwors Wpadam na chwilke 23.11.06, 19:38
          Pochwale sie, ze dzisiaj znowu pojechalam po duze zakupy samochodem smile
          I musze Wam powiedziec, ze balam sie ciut ciut mniej, niz ostatnio smile)
          Ale za to sie wkurzylam, bo wydalam kupe kasy, bralam rzeczy, ktore mialy
          punkty, zeby wiecej zdrapek dostac, i co? i nic oczywiscie nie wygralam, buu...
          Jakos ostatnio tak latwo mi przyszlo, ze teraz poczulam sie nieco rozczarowana wink

          Jaaniu, doskonale Cie rozumiem, ja tez tak myslalam o trzydziestce. Ale pozno
          dosc ulozylam sobie zycie osobiste, wiec jak bralam slub rok temu to juz
          wiedzialam, ze przed trzydziestka nie zdaze urodzic. Ale myslalam - bylam pewna
          - ze przynajmniej bede juz w ciazy. A tu d... No i nie zdaze urodzic nawet przed
          31!! i juz boje sie myslec, czy do maja zajde w ciaze... Sama widzisz. Przytulam
          i mam nadzieje, ze zly nastroj szybko pojdzie precz.

          Olcia sie dzis nie meldowala, czy mi sie wydaje?

          Lece robic kolacje i musze zamiesc i ogarnac, bo wlasnie maz mnie zawiadomil, ze
          po kolacji wpadna znajomi! Grejt!
          • tatanka-2002 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 20:16
            Ja zmykam oglądac Lostów i jak nie zasnę, to wpadnę później.
          • olcialew1 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 20:20
            Juz sie melduje z dziendoberek mowie albo i dobry wieczor.
            Potwors kiedy ten Twoj doktorek, w piatek? Wczoraj psialas a ja juz nei
            pamietam sad No coz, szukac tez mi sie nei chce smile
            Jutka ale super, ze serduchow bylo widac, i co fajniej popatrzec czy posluchac
            dla Ciebie?
            Matalko super wiesci, cisneinei lepiej miec niskie niz wysokie.
            Althea przeciez nic niepotrzebnego nie kupilas to co? Same niezbedne rzeczy, no
            nie?
            Jaania nie smkutaj, moze to juz hormonki, co? Sciskam i buziakuje.
            Tatanko a Ty daj se siana z oknami, pogielo Cie czy jak?? smile Po cholere je
            ruszac jak i tak sie pobrudza smile
            Ja wczoraj mialam roche rozrywki czytaj zalegalam nie u siebie na kanapie tylko
            u saqsiadow. Dzieczyny zebraly sie u jednych sasiadow a chlopaki poczli do
            drugich i ploty byly.
            Dzisiaj u nas dzien indyka i mam Malzowine w domu smile)) i jutro tez i potem w
            weekend, ale rozpusta. Ale dzisiaj i tak mnie zdenerwowal. Julka zrobila taki
            ladny popis kopniakowy dla niego a on tylko troche potrzymal reke na brzuchu,
            mi jak glupiej sie micha cieszyla bo zawsze musial dlugo czekac i najwyzej ze 2-
            3 kopniaki poczul. M. powiedzl bardzo wylewnie: no, fajnie. No i mam nerwa.
            • melba7 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 20:47
              Jutko, Matalko, cieszę się,że wszystko oksmile
              A ja po prostu padłam i spałam 2 godziny snem kamiennym.Małż twierdzi,że
              odreagowałam stres...
              Dzięki za fotki- Anialm, wyglądzasz supersmileTwój to taki wielki fan długich
              włosów?napewno mu się spodoba, wygladasz bosko, a Szymek jest słodkismileMarudzia,
              jestem pod wrażeniemsmilei warkoczyków, i smokasmileA Erga wyglada kwitnąco...smile
              • melba7 napisałam recenzję 23.11.06, 21:26
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=5275931
                • melba7 Re: napisałam recenzję 23.11.06, 21:29
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=52759311
                  • yskyerka Re: napisałam recenzję 23.11.06, 21:34
                    I bardzo dobrze, że to napisałaś! A wrzuciłaś link do tego opisu w wątku
                    o tejże pani doktor? Myślę, że też się przyda, bo część dziewczyn szuka
                    informacji o lekarzach na forum Szpitale.
                    • tatanka-2002 Re: napisałam recenzję 23.11.06, 22:03
                      Nie zasnęłam więc idę pomoczyć dupsko w wannie i czekam na mojego P.
                      Może po 23 przyjedzie do mnie...

                      Jutro o 6,30 musimy jechać do wrocka po kolejne auto,
                      a to bez tablic wsadzimy do garażu w Brzegu.
                      Kurde nie wiem jak ja tak wcześnie wstane...
                      śniadania nie zjem, a wieczorem na imprezę idziemy i będe niewyspana...
                      Musiałam sobie pomarudzić.


                      Melbuś dobrze napisałaś. Może komuś faktycznie się przyda.
                      • yskyerka Tatanko 23.11.06, 22:10
                        A nie dasz rady jutro przespać się trochę w ciągu dnia?
                        • tatanka-2002 Re: Tatanko 23.11.06, 22:24
                          Oj nawet nie wiesz jak bym chciała.
                          Moja pora spania w ciągu dnia to 16-17,
                          a jutro o tj porze będę spowrotem we Wrocku.
                          Ech...jeszcze śpimy u znajomych i na 100% nie będzie w sobote spania,
                          bo o 7 rano będziemy mieli ich dzieciaki w łóżku.
                          Musze przetrwać do niedzieli smile
              • balbinka74 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:05
                Jutko! To teraz tylko spokojnie ..i juz niedługo bedziesz sie mogła pochwalic
                brzuszkiemsmile)) Oszczędzaj się, dobrze?

                Jaaniu, przepędź smutki , sciskam.A spóźnieniem sie nie przejmuj, poczekamysmile))

                Misiu, hurrrra poznamy Magdusie!!!

                Zuza, Anialm..to co pasuje wam?

                Tatanko! ani mi sie waż szalec z oknami!!! Niedawno miałas powazne problemy..
                chyba ne chcesz znowu lezec, co? moze jeszcze chcesz spędzc śwęta w szptalu
                co??? Siostrę zaprzęgnij..odrobsz jej to, gdy sama bedze 2 w 1smile))nech se laska
                troche pogimnastykujesmile)Męzowska pomoc jak najbardzej na mejscusmile))

                Fantazyjna, masz kogos do pomocy, czy sama latasz?

                Melbus, wspanała wadomośc!!!Zatem kochana, staracie sę juz w tym cyklu?Ściskam
                cie mocno, ty pierogowy krasnalusmile))

                Matalka, a co bylo takie tragiczne w tych wynikach? Pisałas cos o
                prolaktynie...ile tego bylo?

                Enterku, odezwij się!

                Kocurku...sama nie wiem..strasznie zmeczona jestemsad(( Dzisiaj znowu byłam w
                szkólce 13 godzinsad(( Na szczęscie wszystko sie udało i dyrekcja była
                zadowolona.W następnym roku mamy zrobić jeszcze większa imprezkę..normalnie
                załamałysmy sięsad((
                Nerwy mi cos puszczają..zrobilam dziś karczemna awanturę..i pokazałam uczniom,
                jak nauczyciel sie wścieka..byli przerażenismile)))( robie to tylko w
                ostatecznosci) Od razu mi sie humor poprawił, gdy zobaczyłam ich skruszone
                miny.A ja nawet miałam przez chwile wrazenie,ze mi serce peknie ze zlościsad((

                A tak ogolnie...mmmmm mam czasem wrażenie,ze chyba juz nikt mnie nie lubisad((

                • kocurek100 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:12
                  Balbinko, jak mozesz!!! tongue_out ja Cie lubie, nawet baaardzo! calusy kiss*******
                  Kurcze, w ten weekend tez nie odpoczniesz, prawda...?

                  • kocurek100 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:13
                    a ja chyba lece do wyrka... bo jestem padnieta na maxa...
                  • melba7 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:13
                    Balbinko, a skąd ten szalony pomysł,ze Cię nie lubimy?**********************
                  • ma_ruda2 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:19
                    Balbinko ja cie lubie!!!!!!!!! bardzo!!! dobrze ze na gnoi pokrzyczalas!!!

                    Yskyerko sprawdz wszystko porzadnie i nie denerwuj sie!!

                    Bebelek, ja wiem ze szarlotki nie bedzie, ale next time ci nie daruje!! smile)

                    Potwors jestes WIELKA, jeszcze troche i kubica bedzie sie wstydzil ...smile

                    Cytrus fajnie ze do domku na weekend uciekaszsmile) tylko badz grzecznasmile

                    Melbni nawet nie wiesz jak sie ciesze ze dorwalas porzadna lekarke!!!!
                    buziak smile)

                    Jutka, serduszko, wzruszylam sie smile) i co juz nie swirujesz?? tongue_out

                    Tatanko buziaki dla Lenkismile dla jej mamy i taty tez, no niech maja tongue_outP

                    Yskyerko Bond fajny, dla mojego M za bardzo romansidlo ale mi sie podobal. a
                    daniel, po 2 godzinach filmu zyskuje!!! polecam ...

                    U mnie dolki bo 26.11 mija pol roku, wlasnie bym byla w 9 miesiacu i wpatrywala
                    sie w torbe do szpitala, albo tulila placzacy tlumoczek z przerazeniem w
                    oczach. przerasta mnie to ..... nie daje radysad( dobrze ze was mam... i mam sie
                    gdzie wyplakac sad sorki ze smece ale komu jak nie wam ma smecic???

                    ide do wanny do jutra ...
                    • bebell Ma_rudka... 23.11.06, 22:24
                      przytulam Cie mocno...
                      i będzie jeszcze fajnie...
                      a wrzeszczący tobołek juz niedługo da Ci nieźle popalic...

                      k.
                • fantaisie Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:20
                  Można sobie odpuścić trzymanie kciuków za moją osobę sad i chyba po raz pierwszy
                  mam z tego powodu prawdziwego doła....... może dlatego, że to był nasz pierwszy
                  uczciwy cykl od marca, wiedziałam na 100% że kiedy było trzeba to się kochaliśmy.
                  I chyba pójdę na trochę w odstawkę, bo nie wytrzymuję tego ciśnieniasad((
                  • melba7 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:22
                    Moniaaaaaaaaaaaa!no kobieto!przytulam Cię mocno-mocno...Nie zostawiaj
                    nas.Zobaczysz, razem naprawdę jest łatwiej
                    • melba7 Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:24
                      Marudko, Ciebie tez przytulam...Ja tez wczoraj miałam swieczki w oczach, bo
                      komputer w gabinecie doktora powiedział,że jestem w 24 tygodniusad
                      • yskyerka Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:27
                        Marudko, przytulam mocno! Znam to uczucie. sad

                        Fantaisie, tylko spokój może nas uratować. Będzie dobrze! Musi być!

                        Balbinko, nie wiem, jak twoi uczniowie, ale my cię lubimy.
                  • bebell Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:26
                    Monia-ściskam... i o żadnej odstawce nie myśl...
                    • fantaisie Re: Wpadam na chwilke 23.11.06, 22:29
                      Melbuś mi już nigdy nie będzie łatwiejsad((
                      ale smęcę......
                      • melba7 Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadaniowo 23.11.06, 22:35
                        ...że to ten cykl i już!bo moze to nie ten, tylko następny.Ja wiem , jak to
                        boli, bo sama to miałam-a teraz wiem,że to nie ma sensu.I wiem,ze jestem o jeden
                        cykl blizej.I Ty też, pamiętaj o tym.
                        • kocurek100 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 22:53
                          Monia, sciskam! Uda sie napewno! to tylko kwestia czasu, czy bedzie to predzej
                          czy pozniej! wiem, ze sie niecierpliwisz ale zobaczysz jaka nagroda
                          bedzie!!! wink juz ten maluch da Ci popalic, tak jak mi Julcia tongue_outPPPP

                          Sylwus, mala... Ciebie tez sciskam... wiem, ze ciezko myslec o takich datach sad
                          to boli straszliwie... Sprobuj pomyslec w inny sposob, niedlugo zobaczysz dwie
                          tluuuuuste krechy!!! i tego sie trzymaj ok?

                          Mnie moja strate przypomina mi Ula, coreczka sasiadow, ktorzy mieszkaja
                          dokladnie nad nami... urodzila sie dokladnie wtedy kiedy miala urodzic sie
                          nasza dzidzia... za kazdym razem jak widze ta mala to mysle, jakby wygladala...
                          Ale potem sobie mysle, ze nie byloby Julci! a ona jest moim calym zyciem!!!

                          • kocurek100 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:01
                            I wiesz co Monia? Niedlugo bedziesz wybierac brazowe mebelki dla malej
                            Fantazyjki!!!

                            A Ty Ruda lepiej kombinuj mieszkanie na nizszym pietrze, bo jak Ty z malym
                            Rudzielcem na 11p bedziesz zasuwac jak sie winda popsuje????
                            • kocurek100 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:06
                              Juz nie wspomne, ze bedziecie obie - o przepraszam... we 3, bo przeciez Melba
                              tez!!! bedziecie po IKEA lataly z wielkimi brzuchami!!!!!!!!! Ale to bedzie
                              zajefajny widok! No chyba, ze Jaania z Balbinka wizyta przyjada i zrobicie
                              wspolny wypad do IKEA wink niezle co???
                        • balbinka74 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 22:59
                          Babki, ja wiem,ze wy mnie troszke lubiciesmile)) Tak ogolnie mówiłam...ale
                          bardzo dziekuje za wyznaniasmile))

                          Fantazyjna, przestan farmazony opowiadać!!!! Ty sie poddajesz? Chcesz odstawki
                          po pierwszym konkretnym podejsciu, noz kobieto tylko nie zaczynaj nam tu
                          wymyslac, ze może tabsy anty zaczniesz łykacsmile))Przypomnij sobie słowa
                          docencika,który kazał sie zjawic u siebie, jesli 3 cykle solidnie przepracowane
                          pozostana bezowocne!!! Cmokam w główke za te niemadre pomysły i przytulam!
                          Czyzby @@@ cie dorwała,ze jestes taka pewna? Jesli tak..to moja droga twoja owu
                          była znacznie wcześniej niz obliczyłassmile))
                          • balbinka74 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:07
                            A..i jeszcze jedno...Monia..."Jutro bedzie nowy dzień, wszystkie smutki pójda w
                            cień...."Buziaki!

                            kocurku, o to, to, tosmile)) Tak trzymac!

                            Marudziu, utulam, to bedzie cięzki okres, ale zobaczysz, zaswieci jeszcze dla
                            ciebie sloneczkosmile)) Ja za dwa dni mam gorszą rocznicę, kiedy to stracilismy
                            dzieciątkosad(( Jaaniu, ja tez usilnie pragnęlam urodzic przed 30sad(( i co...nie
                            wiem czy w 35 sie zmieszczęsad(( Wiesz, ludzie po 30, to jeszcze nie staroscsmile))
                            • balbinka74 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:12
                              kocurku, znakomity pomyslsmile))Faktycznie nie odpocznęsad((
                              E...monia, pomysl sobie,ze w najwieksze upały bys rodziłasmile))Dziec jest
                              wygodny, nie chce sie niepotrzebnie męczycsmile))

                              A co z tym urlopem macierzyńskim? Od kiedy wchodzi ta ustawa? Jest juz
                              podpisana?

                              w sprawie okien..to u mnie strasznie brudnesad(( nie mam kiedy w ogole mieszkac
                              w domku , a co dopiero wielkie porzadki...

                              Tatanko,jutro cos ci wyslesmile))
                              • balbinka74 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:18
                                Cytrus, miłego pobytu w domkusmile))

                                Tatanko, to dosc słabe zdjątko mojej łazienki...czy cos ci to przypomina???
                              • kocurek100 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:19
                                Wasze dzieciaczki czekaja na odpowiedni moment! jestem tego pewna!

                                No wlasnie szukam wszedzie, kiedy bedzie publikacja w DZ.U. Uprawomocni sie po
                                14 dniach od publikacji... a moj urlop konczy sie 16 grudnia, kurza twarz sad a
                                moze raczej, kacza ;P ciekawe czy sie zalapie...

                                moje okna tez brudne tongue_out
                                • kocurek100 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:22
                                  a teraz naprawde lece do lozeczka... codziennie sobie obiecuje, ze poloze sie
                                  wczesnie spac... i codziennie ta sama historia tongue_outPP
                                • yskyerka Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:22
                                  Kocurku, sądząc po projekcie, powinnaś się załapać. Podawałam wcześniej link
                                  do tekstu tej ustawy ze strony sejmowej. Ponoć 17.11. prezydent dostał ją
                                  do podpisu.
                                  • kocurek100 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:25
                                    Yskierko, widzialam Twoj link. Tylko kiedy publikacja bedzie... bo podpis to
                                    jeszcze nie wszystko sad(( mam nadzieje, ze sie zalapie. A jak nie, to kit
                                    kaczce w oko tongue_outPP
                                    no to teraz lece smile))

                                    Ps. Yskierko, Ty tez dolaczysz do tej bandy brzuchatek latajacych po IKEA, co
                                    nie?tongue_outPP
                                    • yskyerka Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:31
                                      Do bandy brzuchatek - chętnie, ale ganianie po Ikei nie dla mnie.
                                      Zdecydowanie nie lubię tego sklepu.
                                      • zuza1978 zanim zasnę u boku M 24.11.06, 00:04
                                        to chcę jeszcze Wam dobranoc powiedzieć i mocno ucałować i przytulać wszystkie
                                        smutne dzisiaj....Moje smutki na chwilkę przysnęły i nie za bardzo chce je
                                        wybudzać. W ubiegły tydzień wystarczająco dały mi popalić. W piątek jak wróciłam
                                        z pracy, posprzątałam i zrobiłam obiad, to położyłam się na kanapie włączyłam
                                        Cohena i zaczęłam ryczeć. Jak po kilku godzinach wrócił M. to nie uwierzył mi,
                                        że to katar...Ale musze zbierać sily na następny miesiąc. Biedny M tez musi - po
                                        zastrzykach jakiś diabeł we mnie wstępuję i wyzywam sie na biedaku

                                        Monia, odpuścić możesz, ale tylko z myśleniem. I tylko nie przeszkadzaj dziecku
                                        się "zrobić", ale uczciwie z P mu pomagaj. Przecież każdy nowy miesiąc nowa
                                        szansa. To bardzo ważne, gdy ona jest. Ja takiej szansy bez udziału chemii nie
                                        mam. A i ona działa ostatnio jak chcesad Buźka. I jeszcze bym zapomiała -
                                        przyjedziemy w piątek kolo 21, więc trochę późnosad

                                        Balbinko,mu Stary Browar jak najbardziej odpowiada, tylko ja pewno dopiero kolo
                                        18 dotrę. Ale będę na pewno. I pamiętaj - my tutaj nie tylko Ciebie lubimy ale i
                                        kochamy!

                                        Matalko i Jutko - wlasnie takich samych dobrych wieści nam trzeba.

                                        Marudka - mi wszystko jak najbardziej odpowiada co mi napisałaś. I strasznie się
                                        cieszę, wiesz???

                                        Bebel - napisz mi proszę na gazetowego adres i godzinę, a my sie dostosujemysmile

                                        /i już więcej nie pamiętam bo mi sie oczy zamykają.

                                        Słodkich snów.
                            • balbinka74 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:19
                              Matalka dziś się nie meldowała...

                              Śpijcie dobrze babeczki!
                              • tatanka-2002 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:30
                                Matalka dziś się meldowała, tylko chyba wcześniej.

                                O jakie zdjęcie chodzi, bo nic nie ma, chyba,
                                że to co ma jutro wpaść na moją skrzynkę?
                                Okien nie myłam i myć nie będę do marca, a wtedy
                                jak wpadnę w te swoje przeszklenia, to do porodu na bank nie zdążę.

                                Mój P. będzie za 20 min w domku smile
                                • olcialew1 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 23.11.06, 23:53
                                  Melbus ten opis wstaw wszedzie gdzie sie da. I fajnei, ze ruszacie od razu do
                                  dziela smile
                                  Chrumpsie u Ciebie jaka decyzja?
                                  Monia sciski i nie odpuszcza kochana, nie odpuszczaj!!!
                                  Marudzia sciski i buziaki dal Ciebie tez.
                                  Yskyerko no co Ty do Ikei bedziesz musiala z brzuchem isc razem z dziewczynami
                                  nawet jak nei lubisz smile Przecuez musicie sie wszytskie dumnie przejsc, no nie?
                                  Cytrus milego weekendu w domu i nie forsuj sie przypadkiem.
                                  Balbinko i dobrze, ze nakrzyczalas niech wiedza kto rzadzi. Buzka dla Ciebie.
                                  Dobranoc dziewczatka.
                                  • ant25 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 24.11.06, 06:46
                                    hej

                                    Moniczko fakt cisnienie jest ale to chyba trzeba jakos przwezyc i starac sie
                                    nie odpuszczac przeciez sie uda a kazdy mc to szansasmile buziaki

                                    Marudzia ja Cie wezme w obroty, sciskam, R tez, kurza stopa oni za bardzo sie
                                    lubiasmile))))))))

                                    Melba i cale szczescie ze trafiłas na takiego lekarza dobrego

                                    Yskierka, trzymam kciuki za pozytywny obrot spraw

                                    Balbiniu troche nauczycielskich wrzaskow jeszcze nikomu na złe nie wyszło

                                    U mnie w robocie istny młyn i bałagan, jakis wywrotowcem chyba jestem, wczoraj
                                    dostałam propozycje pracy ale z tychy emocji powiedziałam ze musze
                                    przemyslec....dzisiaj sie rozmowie
                                    I polece dzis na badanka prolaktyny i progesteronu na bete za wczesnie zreszta
                                    juz powinny bolec piersi a one złosliwe nic, wiec jakos tak na spokojnie
                                    podchodze do sprawy.
                                    • althea35 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 24.11.06, 10:21
                                      Witam!

                                      Marudko, wiem ze takie momenty sa trudne, ale juz niedlugo doczekasz sie
                                      wrzeszczacego tobolka, ktory niezle da ci w kosc!!!

                                      Monia, a ty mi tu po jednym porzadnym cyklu nie gadaj zaraz od odstawce. Mnie
                                      tez sie wydawalo caly czas, ze dzialamy w dobrym czasie, a jak zaszlam w caize
                                      to sie okazalo, ze raczej nie mialam racji...

                                      Balbinko, buzka dla ciebie!! I nie przemeczaj sie w szkolce!

                                      Antus, jak zwykle z samego rana sie pojawiala! Zycze pomyslenej rozmowy! I
                                      wynikow!

                                      Kocurku, najwazniejsze ze Macie Julcie! Buziaki dla niej i dla ciebie tez!

                                      Jutka chyba sie nie meldowala osobiscie po USG. Juteczko gratuluje
                                      serduszka!!!!! No to na kiedy masz termin?

                                      U mnie nic ciekawego, jakas taka zmeczna jestem, jakby mnie jakas choroba
                                      brala... Pospalam, bylam juz na malym spacerze do skrzynki na listy. I chyba
                                      wrzuce pranie do pralki...
                                    • tatanka-2002 Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 24.11.06, 10:26
                                      Ja tu sobie wchodze i dzie nas znajduje???
                                      Gdzieś w podziemiach naszego forum, a ja myślałam, że to ruch od samego rana.
                                      Ja juz wróciłam z autkiem i ide jeść śniadanko.

                                      Ant - trzymaj sie dzielnie i nie dawaj tym wyzyskiwaczom!!!

                                      Monisiu - ja przychylam się do słów Balbinki, że docencik
                                      kazał się zgłosić po 3 solidnie przepracowanych cyklach.
                                      Pracujcie dzielnie i dajcie szanse Fantazyjce.
                                      Buziaki dla Was i nie smutkuj sie Kochana...wiem, że trudno,
                                      ale widzisz, że z czasem przychodzi ten cudny dzień i chyba warto, co????
                                      Widzisz, ja też nie zaskoczyłam za pierwszym razem, więc...
                                      Do Dzieła a ja nadal trzymam kciuki!!!

                                      Cytrusku - dzisiaj do domkusmile
                                      Uważaj na siebie i najedz się różność do woli,
                                      bo co to za jedzienie w tym szpitalu...

                                      Już nie pamiętam co miałam. Wrócę po śniadanku.
                                      • bebell Re: Monia, bo do tego nie mozna podchodzić zadani 24.11.06, 10:43
                                        Gryzę dziś! pogryzłam M, pogryzłam Tośkę, tylko Tadkowi się jeszcze nie dostało...
                                        Ja sobie chyba jakiś nervosol musze zapodac...

                                        Monia- ja jak liczyłam to tez nam nie wychodziło, bierz przykład ze mnie i
                                        kocurkasmile) cały cykl trzeba rzetelnie przepracowacsmile)

                                        Ma_rudkakiss***

                                        Ant- pisz cos więcej o tej pracy, zebyśmy się nie denerwowały! i kciuki trzymam,
                                        żeby wszystko na dobre wyszłosmile))

                                        i na razie tyle...

                                        k.
                                        • yskyerka i znów piątek 24.11.06, 11:24
                                          Dzień dobry. Ja na chwileczkę, bo zaraz jadę do urzędu gminy sprawdzić, jak to
                                          jest z tym domem.

                                          Fantaisie, mam nadzieję, że dziś już w lepszym nastroju? Ja to widzę tak: część
                                          z nas już się poumawiało na dwie kreseczki grudniowo-styczniowe, więc nie
                                          możesz wysuwać się przed szereg. Były hurtowe @@, to teraz będą hurtowe
                                          pozytywne testy. A potem spotkamy się na porodówce.

                                          Olcia, ja do Ikei jeżdżę średnio raz na rok albo dwa lata. Ale jak to mawiają,
                                          dla towarzystwa Cygan dał się powiesić, więc i ja się wybiorę na spacer po
                                          sklepie. wink

                                          Ant, pochwal się, co to za praca? Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło po
                                          twojej myśli.

                                          Althea, jeśli pogodę macie taką jak my, to wcale ci się nie dziwię, że jesteś
                                          ospała. Ja czuję, że znów będę miała dzień w stylu "krok do przodu, dwa do
                                          tyłu".

                                          Bebellku, gryziesz z jakiegoś konkretnego powodu czy ot tak, przez pogodę? Obyś
                                          tylko nie była jadowita! wink
                                          • tatanka-2002 Jaka pustka i cisza....aż w uszach piszczy... 24.11.06, 12:14
                                            Chyba dzisiaj lenistwo na caego przed weekendem,
                                            że nikomu nie chce się nawet zajrzeć.

                                            Marudka - nie udawaj, że pracujesz, bo i tak wszystkie znamy prawdę.

                                            Jaaniu - zamelduj nam jak Twoje dzisiejsze samopoczucie!!!

                                            Jutka - jeszcze meldunku po USG nie bylo,
                                            a widok niebyle jaki mieliście, więc pisz Kochana!!!

                                            Yskyerka - w gminie walczy...
                                            • ma_ruda2 Re: Jaka pustka i cisza....aż w uszach piszczy... 24.11.06, 12:20
                                              a zdziwilabys cie Tatanka, bo naprawde pracuje tongue_outP
                                              kiss dla wszystkich.
                                              • tatanka-2002 Marudko!!! 24.11.06, 12:25
                                                Osz kurde - Marudka - już w kalendarz wpisuje!!!
                                                jestem pelna podziwu...
                                                tak na serio to buziakuję Ciebie i P. oraz przesylam
                                                kopniaczka od Kropki, bo wariuje dzisiaj na calego!!!
                                                • ma_ruda2 Re: Marudko!!! 24.11.06, 12:26
                                                  zapisz, zapisz, nie co dzien takie swieto tongue_outP
                                                  i poglaskaj Kropke od ciotki smile powiedz jej ze dobrze robi kopiac matke, trza
                                                  se rodzicow od malego wychowywac big_grinD kiss
                                                  • tatanka-2002 Re: Marudko!!! 24.11.06, 12:41
                                                    Ciotka - Ty nie bądź taka do przodu...
                                                    Pogadamy jak Ciebie niedlugo będzie dziecior kopał,
                                                    to ja mu tak samo powiem tongue_out
                                                    Ja na Twoim miejscu zaczęłabym już ćwiczyć stanowcze podejscie
                                                    do spraw wychowawczych, bo jak Marudziątko wda się
                                                    w Ciebie to biedni będziecie, oj biedni... tongue_out
                                                  • ma_ruda2 Re: Marudko!!! 24.11.06, 12:46
                                                    big_grinDDDDDDDDD oj masz racje!!! chyba poprosze Bebelka o jakies korki z
                                                    wychowywania smile ale to jak Kasia przestanie kasac smile
                                            • tatanka-2002 Re: Jaka pustka i cisza....aż w uszach piszczy... 24.11.06, 12:23
                                              Bebelek - gryzie... Kochana Tadzia oszczędź, bo nie ma jak uciekać.

                                              Zuza juz walizki pewnie pakuje...

                                              Megi nie ma...

                                              Althea nie meldowaa się jak M. przyją wiadomość o zakupach...

                                              Monia zapewnw lata jak szalona, bo cóż innego może robić.

                                              Balbinka walczy z dzieciakami w szkole...

                                              Pituś i Agan walcza z pieluchami...

                                              Chrumpsowa nie odezwala się i nie wiadomo co dalej...

                                              Potwors pewnie szaleje gdzies autkiem...

                                              Melbusia zwierzaczki ratuje...buziaki!!!

                                              Ant z wyzyskiwaczami i balaganem w pracy walczy...

                                              Matalka poszla wczoraj poodpoczywac i do dzisiaj nie wrócila...

                                              Abie, Tycja, Kasia, Lalisia dawno się nie meldowaly...

                                              aaa....wiecie, że Nasze Kasie mają jutro swoje święto....
                                              Ja tak po cichutku donoszę, bo wiem że odwiedzinki u Bebelka się szykują,
                                              więc prosze osobiście Solenizantke ucalować.

                                              Kasi 0606 życze już dzisiaj wszystkiego naj...,
                                              grzecznych córek, nadal Kochającego męża, Zdrowej Mamusi
                                              a przede wszystkim samych uśmiechów tam na obczyźnie
                                              i żeby wszystkie smuteczki omijay Cię szerokim łukiem!!!

                                              Balbinka marcowa, ale buziaka tez posyłam!!!

                                              Nie wiem czy Kateb jutro świętuje, ale jeżeli tak, to wszystkiego Naj Kochana!

                                              Ja już uciekam i pewnie dopiero jutro pojawię się na dłużej, więc miłego weekendu Laski i buziaki dla wszystkich smutasków, aby smuteczki odgonić!!!
                                              • chrumpsowa Re: Jaka pustka i cisza....aż w uszach piszczy... 24.11.06, 12:54
                                                Sie melduje. Witam sie niemal weekendowo tutaj znow piekna pogoda, slonce -
                                                normalnie w samym polarku mozna chodzic!!! smile)))

                                                Co do decyzji to grudzien jednak na CLO nie bedzie - to moja decyzja. Sprobujemy
                                                naturalnie, choc mielismy i ten kolejny cykl dac sobie na wstrzymanie wink Tak
                                                wiec z CLO ruszamy od stycznia wink Postanowione. A moze uda sie bez tego
                                                wspomagacza? Zobaczymy!!! wink

                                                Matala mam nadzieje, ze cisnienie juz nizsze nie bedzie! Ja miewam czesto 90/50
                                                i naprawde wtedy czuj sie jak flak...

                                                Melba super, ze trafilas na te lekarke smile))))) Teraz do dziela smile))) No wlasnie
                                                tamta lekarka no comment. A wiecie co? Moj lekarz przyjal nas przed innymi
                                                pacjentami (u niego zawsze dziki tlum) i ZNOW nie wzial ani grosza!!!! Dodam, ze
                                                ja chodze prywatnie...

                                                Tatanko sliczna ta lazienka!!! I kolory w sypialni o ktorych mowisz tez mi sie
                                                b. podobaja!!! Ja chcialabym JASNE meble jak bedziemy kiedys sie urzadzali wink bo
                                                tutaj np. latem ciagle trzeba te okiennice zamykac (zima sie buntuje i mam
                                                ciagle otwarte) no i ciemne meble jeszcze bardziej by przytlaczaly... Tak
                                                narzekalam, ze ja nie mam pojecia o urzadzaniu, ale jakies instynkty
                                                kobiety-domatora-dekoratora wink sie u mnie zaczynaja pojawiac, tak wiec zanim sie
                                                wyklaruje gdzie i jakie bedzie nasze przyszle "gniazdko" chyba bede juz ekspertem wink

                                                YSkyerko szkoda, ze z tym domem ciagle macie pod gorke, ale lepiej wszystko
                                                dokladnie sprawdzic niz wpasc w jakies bagno... No, ale widzie, ze Tatanka jest
                                                ekspertem i radzi bardzo madrze smile) No i ja tez nie przepadam za IKEA. Co prawda
                                                sa NIEKTORE rzeczy, ktore mi sie podobaja, w katalogu mi sie podoba 50%, ale juz
                                                w sklepie to nic crying((( No i po sklepach to tylko z dobrymi wink akcesoriami do
                                                domu i ciuchami uwielbiam chodzic, ale rozsadnie wink))) Nie spedzam pol dnia przy
                                                stoisku z bizuteria jak moja kolezanka wink Wiec Yskyerko kiedys gdizes na jakies
                                                lowy moglybysmy sie wybrac razem wink

                                                Potwors - gratuluje udanej wyprawy samochodowej!!! Kolejny wzor mi rosnie do
                                                nasladowania!!! wink

                                                Oznajmiam, ze baardzo lubie Balbinke - buziak dla Ciebie!!!!

                                                Fantaisie piszesz, ze to byl 1 (slownie pierwszy!!!!!) uczciwy cykl i juz chcesz
                                                rezygnowac??? Po 1 razie????? Oj lanie Ci sie nalezy!!!!! Moze skonsultuj sie z
                                                docencikiem, zrob jakies badania, monitoring, co? Na pewno od razu lepiej sie
                                                poczujesz!!! I powiem Ci: uda sie na pewno!!!!

                                                Maruda moge CIe wysciskac? Nparawde mi przykro, ale przeciez juz w tym cyklu
                                                zaczeliscie wstepne starania, tak? Wiec moze... Buziak dla Ciebie!!!!

                                                No i Potwors nei zameldowala o ktorej ma te wizyte, ale jej wynik zgodnie ze
                                                statutem musi opisac!!!!

                                                Rzeczywiscie dzisiaj pustki wink
                                            • jutka7 Re: Jaka pustka i cisza....aż w uszach piszczy... 24.11.06, 12:49
                                              dzień dobry smile

                                              miałam wielkie trudności z odnalezieniem Was, no co się dzieje? smile)

                                              Fantaisie, ja Cię bardzo mocno przytulam do piersi. Nie wiem jak Cie pocieszyć,
                                              wiem, ze jeden uczciwy cykl to mało, to była rozgrzewka, a teraz do dzieła tak
                                              na serio! nie smuć się kochana, bardzo proszę...

                                              Melbuś, super, ze wizyta się udała i przyniosła dobre wieści, zatem do
                                              dzieła smile

                                              Altheo, mam nadzieję, ze smutki przegoniłas precz, nie zasmucaj maleństwa
                                              proszę!

                                              Tatanka krąży jak sputnik smile

                                              Marudziu, Ty tez się nie smuć, jeszcze wszystko przed Tobą. W niebie tak dużo
                                              jest małych Aniołków, które będą sie opiekowały swoimi mamami i rodzeństwem.
                                              Przyniesie Ci szczęscie, zobaczysz.

                                              Balbinki, grunt to mieć respekt wśród uczniów, a tego Ci nie brakuje jak widzę
                                              jak Twoje samopoczucie?

                                              Bebellku, Tadzia jednak nie gryź, mogłoby mu nie wyjść to na zdrowie smile a tak
                                              poważnie- co się dzieje?

                                              tak sobie myślę, ze te smuty jesienne to własnie z powodu pogody, szarości,
                                              ciemności wczesnych i w ogóle

                                              a mój meldunek? sama nie wiem smile uspokoiłam się, ze wszystko jest ok, rosnie i
                                              bije smile
                                              nie słyszałam serduszka Olciu, bo lekarz stwierdził, ze takie malutkie to nie
                                              będziemy faszerowali dodatkową dawką energii, żeby dzwięk słyszeć i jak juz
                                              będzie większe
                                              pierwsze uczucie jak zobaczyłam, ze coś tam pulsuje to poczułam wzruszenie, ale
                                              potem przeszło i jakoś nie docierało do mnie, ze to we mnie pulsuje smile
                                              a teraz co 5 minut ronię łzy, niezła jazda się zaczyna smile

                                              przesyłam buziaki wszystkim, do których nic nie napisałam...
                                              • chrumpsowa Re: Jaka pustka i cisza....aż w uszach piszczy... 24.11.06, 12:55
                                                Jutko GRATULACJE OLBRZYMIE smile))) no i jeszcze dodam: A NIE MOWILYSMY, ze
                                                wszystko ok??!!! wink

                                                Buziak dla Ciebie i dla malucha!!!!
                                                • tatanka-2002 Re: Jaka pustka i cisza....aż w uszach piszczy... 24.11.06, 13:02
                                                  Kurde już się pożegnalam, a P. jescze nie ma, więc sobie pozaglądam do Was...

                                                  Jutka - ja krążę??? Chcę rozruszać to towarzystwo, bo cos nam forum umiera smile
                                                  Buziaki i Ty wiesz co!!! jeszcze raz jakieś wątpliwości będa
                                                  to sama Cie nawiedzę i nawet G. Ci nie pomoże tongue_out

                                                  Chrumpsie - czyli grudzień naturalnie będzie...
                                                  Mam nadzieje, że stymulacja w styczniu nie będzie już potrzebna.

                                                  Marudko - poczekaj, bo Bebel nie zapewniala,
                                                  że nie jest jadowita, więc po co ryzykować.
                                                  • chrumpsowa Re: Jaka pustka i cisza....aż w uszach piszczy... 24.11.06, 13:07
                                                    Tak Tatanko naturalny. Widze, ze vit B6 pomaga - jeszcze nie mam plamien i
                                                    bardzo sie ciesze. Wiec a noz widelec pomogla na tyle, ze uda sie natuarlnie?
                                                    Jesli nie od stycznia CLO wink
    • chrumpsowa Prosze o porade ;) 24.11.06, 13:03
      A wiec skonczylam czytac Diabel ubiera sie u Prady i poszukuje propozycji
      ciekawej lektury. Jako, ze czytac bede po wlosku wiec szukam jakichs niezbyt
      ambitnych pozycji, ale znowu romansidla mnie nie interesuja. Bridget Jones po
      wlosku juz czytalam wink Mozecie mi cos polecic? Dla przykladu podam, ze poszukuje
      cos w stylu Diabla u Prady wink, Briedget, Nigdy w zyciu, itd... Oczywiscie szukam
      jakichs miedzynarodowych autorow, bo wiadomo, ze raczej Grochola na wloski nie
      byla tlumaczona...
      • ma_ruda2 Re: Prosze o porade ;) 24.11.06, 13:08
        Chrumpsowa, od diabla o wiele lepsza jest ksiazka 'Portier, nosi garnitur od
        gabany', czy jakos tak .... dla mnie rewelka, Ant teraz chyba czyta, wiec moze
        potwierdzi smile
        • chrumpsowa Re: Prosze o porade ;) 24.11.06, 13:12
          A czyje to????
          • chrumpsowa Re: Prosze o porade ;) 24.11.06, 13:16
            Znalazlam!!! Tej samej autorki smileA ja znalazlam na okladce opis, ze ta sama
            pisarka wydala ksiazke, ktora na polski mozna przetlumaczyc: Diabel lubi
            slodycze - czytal ktos?
          • ma_ruda2 Re: Prosze o porade ;) 24.11.06, 13:16
            znalazlam na merlinie:
            Portier nosi garnitury od Gabbany, Lauren Weisberger

            Bette Robinson pracuje w dziale bankowości inwestycyjnych z pełnym
            poświęceniem, bo tego oczekuje się od pracowników wielkich korporacji, ale
            nienawidzi swojego zajęcia, które nie zostawia jej ani chwili na życie
            towarzyskie. Lubi czytać romanse i z przyjemnością uczestniczy w zebraniach
            klubu książki, gdzie dziewczyny marzą o wielkiej miłości. W końcu
            znużona "wyścigiem szczurów" rezygnuje z posady i zaczyna rozkoszować się
            pełnią wolności. Kurczące się zasoby finansowe zmuszają, ją do znalezienia
            następnej pracy - udaje jej się zatrudnić w modnej agencji public relations.
            Uczestnictwo w życiu towarzyskim należy tu do obowiązków służbowych. Praca w
            Kell & Co wprowadza Betty na salony najbardziej ekskluzywnych nocnych klubów
            Manhattanu: dzięki niej może obrać się wśród prawdziwych VIP-ów: sław filmu,
            estrady, reklamy i prasy. Przypadkowo uznana za nową dziewczynę Philipa
            Westona, znanego playboya, staje się obiektem zainteresowania paparazzich i
            plotkarskich kolumn. Doskonale wpływa to na jej pozycję zawodową, ale poważnie
            ogranicza możliwości nawiązania bliższej znajomości z Samym, bramkarzem w
            słynnym klubie Bungalow *, obiektem romantycznych westchnień. Sammy pragnie być
            niezależny finansowo i ciężko na to pracuje, do członków nowojorskiej śmietanki
            towarzyskiej odnosi się z nieskrywanym, dystansem
      • bebell Re: Prosze o porade ;) 24.11.06, 13:20
        Jadowita jestem, oj jadowitasmile))
        a Ma_rudka- ja Ci żadnych rad nie dam, ja z Tośką nie moge sobie poradzicsad((
        jakies kolczaste dziecko mam i jakieś takie wyemancypowane i jak dla mnie za
        bardzo indywidualistyczne... chyba cos gdzies przegapiłam, albo może za mocno
        bodźcowaliśmy, że ona taka niezależna i ma w nosie zdanie innych...

        Jutka- super, że bijesmile)) a to, ze w Tobie bije to jeszcze poczujesz z taka
        mocą!!!! ściskam!

        Tatanko- sputnik z Ciebie prawdziwysmile))

        Chrumps- ja się ostatnio Schmittem zaczytuje, ostatnio "MOje Ewangelie"
        czytałam. Nie jest to nic w stylu Briget, ale nie jest napisane trudnym językiem
        i krótkie jestsmile)) ale daje do myśłenia, cos zostaje na dłużej...

        k.
        • chrumpsowa Re: Prosze o porade ;) 24.11.06, 13:25
          Bebell wiesz co? Jak pamietam siebie z dziecinstwa to tak naprawde charakterek
          zostal mi ten sam. Wiec wg mnie to geny u Tosicy sa takie smile a nie Twoje bledy
          wychowawcze. Widze tez dzieci znajomych i kazde mimo tego, ze wychowywane w
          podobnych warunkach jest inne!!! A mozna porownywac, bo znajomi maja 4 corki i
          normalnie kazda inna!!! Najstarsza powazna, nastepna zwariowana chlopaczara,
          kolejna to mega strojnisia i o najmlodszej trudno cos powiedziec, bo ma dopiero
          2 latka i mi - obecej osobie trudno zaoobserwowac cos charakterystycznego w jej
          zachowaniu. Tak wiec po prostu Tosia to indywidualistka!!!

          Maruda poogladalam wloskie strony i wlasnie ten garntur w polskiej wersji to
          jest odpowiednik Diabel lubi slodycze w wersji wloskiej - czyli to samo wink
          • tatanka-2002 Re: Prosze o porade ;) 24.11.06, 13:35
            Skoro taki ze mnie Sputnik to spadam na orbitę,
            bo rakieta po mnie przyleciała.
            Ja jutro wyląduję, to odezwę się...

            Kasie moje Kochane - Jeszcze raz wszystkiego naj...!!!!
          • zuza1978 Re: Prosze o porade ;) 24.11.06, 13:35
            Cześć wszystkimsmile
            Dzien taki ładny, słońce świeci, za onami mam śliczne drzewa obsypane żółtymi
            liśćmi a ja w pracy musze siedziećsad
            Chrumpsowa, ja tą książkę przeczytałam, fajna jest smile I zycze Ci, żeby Clo nie
            było potrzebne w ogóle. A jeżeli jednak - pamiętaj - Stokrotka zasżła zwaśnie
            na pierwszym cyklu z CLOsmile

            Bebell - ale do soboty chęć gryzienia Ci przejdzie, co??? I dzięki za adressmile

            Tatanko, walizka już spakowana od wczoraj, bo ja prosto z pracy jadęsmile

            Marudka, ja ci jutro postaram się osobiście wszytskie smutki z głowy wygonić!!!

            Ant, trzymam kciuki za nową pracęsmile)) A nie myślałaś nigdy o zdawaniu na
            sądową? Mądra jesteś, bez problemu by Ci sie udało. No i ten zawód bez
            wątpienia sprzyja matkom. Mam nadzieję, ze zobaczymy się sobotę???

            No to znów spadam do bycia bezwzględnym krwiopijcąsmile
            • chrumpsowa Ant 24.11.06, 13:51
              Cos mi sie skojarzylo jak Zuza napisala o sadowej wink Wiec moja kolezanka
              swietnie znajaca angielski (rowniez parala sie troche tlumaczeniami), po prawie,
              wiec generalnie dobre CV zalapala sie do pracy, ale placili marnie, a robila
              tlumaczenia, pracowla dla kilku os. i na kilku stanowiskach. Tylko zdawanie na
              aplikacje ja powstrzymywalo przed zmiana pracy, bo "postawila" sie szefowi i nie
              zostawala po godzinach. Wystarczy, ze w ciagu dnia prawie nie wychodzila do
              lazienki i jadla przy biurku... Wiec za 1 razem sie nie udalo, ale w nastepnym
              roku zdala wlasnie na sedziowska!!! Zwiekszyli ilosc miejsc i sie zalapala.
              Dodam, ze dziewczyna "siedziala w temacie", inteligentna zdolna - jak Ty! Wiec
              wierze, ze i Tobie sie uda!!! No i rzeczywiscie kolezanka na 2 roku aplikacji
              urodzila dziecko smile Opowiadala z kolei, ze jej znajoma zdajac na aplikacje byla
              juz w ciazy i poradzila sobie. Tak wiec Ant mysle, ze Zuza dobrze radzi smile
            • jaania77 Re: Prosze o porade ;) 24.11.06, 13:57
              He hej

              ja tak na trochę się odzywam

              lepiej mi dzisiaj troche, zwłaszcza teraz bo sobie włączyłam Smolika i
              przyjemnie mi gra w sluchawkach smile Tak wiosennie mi jest


              Monika i Marudka - ściskam Was bardzo mocno!!!!!!! Będzie dobrze...

              Reszcie przesyłam pozdrowienia i spadam do pracy.

              Z Poznaniankami zobaczę się we wtorek smile bardzo się ciesze, w domu wyślę Wam
              swoj numer telefonu - mam nadzieje ze dacie mi znac gdzie sie spotykamy. Acha i
              prosze wyślijcie mi swoje numery bo jesli np bede sie spóźniać to chcialabym
              Wam dac znać

              Moze sie wieczorkiem odezwę...


              acha Chrumpsie - moze Amy Tam tłumaczyli na włoski? Śliczne ksiażki - polecam.
    • althea35 Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 13:50
      Kuzwa...
      • chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 13:51
        Althea znow to programowanie??? Co sie stalo?
      • althea35 Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 13:53

        No wreszcie zadzialalo! Jak wszystkim forum dziala dzisiaj tak jak mnie, to sie
        nie dziwie ze tak pusto. Nie moglam nic wyslac, pisalam wciskalam wyslij i
        tekst znikal w oknie...

        Jutka, do mnie ciagle nie dociera ze to wszystko dotyczy mojego brzuchasmile

        Tatanko, moj M. przyjal zakupy z wielkim spokojem a o ceny nie pytal cale
        szczesciesmile Chociaz zazwyczaj to robi.

        Althea
        Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
        • chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 13:56
          Althea ja zrestartowalam kompa. Wlaczylam i wylaczylam i jest lepiej. Pierwszego
          posta usilowalamm wyslac prze 15 minut!
          • althea35 Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 13:58
            U mnie pomoglo zakmniecie okna, otwarcie nowego i ponowne zalogowanie sie na
            forum.
            • althea35 Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 14:00
              A programowanie olalam sikiem prostym... to nie dla mnie.
              Moj maz mi zasugerowal cobym sobie odpuscila ten program i zajela sie
              nastepnym, ale przeczytalam instrukcje i wymiekalam...
              • potwors Meldunek 24.11.06, 14:06
                Relacja z wizyty:
                najpierw krotka rozmowa z p. psycholog, bo oni maja taka procedure. nic
                ciekawego, jakies bla bla bla, ale juz uslyszalam, ze normalnie czeka sie ok. 2
                lat, a my przyszlismy po roku.
                Potem z lekarka.
                No wiec jedyne, do czego sie przyczepila to prolaktyna i kazala badanie
                powtorzyc 2 razy: normalnie i potem po 30 min. odpoczynku.
                Reszta hormonow wg niej jest ok. Na moje pytanie o stosunek LH:FSH powiedziala,
                ze pierwsze slyszy. No chyba ze LH jest duzo wyzsze, to wtedy PCO.
                TSH 2,68 tez wg niej OK.
                Badania M. powiedziala, ze nie sa dramatyczne. On jutro je powtorzy i zobaczymy
                jak wyjda.
                No i ogolnie powiedziala, ze w sumie to niepotrzebnie do tej kliniki sie
                fatygowalismy, bo de facto duzych problemow nie ma, a ew. hiperprolaktynemie to
                potrafi zwykly gin wyleczyc, wiec jak mi znowu wyjdzie zla PRL to do zwyklego
                isc, a nie tam. No i po raz kolejny uslyszalam, ze to dopiero rok, no i ze
                przeciez jeszcze jestesmy mlodzi, wiec nie ma pospiechu i nie ma paniki (widzisz
                Jaaniu?) I ze do tej kliniki zazwyczaj kieruja pary z o wiele powazniejszymi
                problemami.
                P. triumfuje, ze wyszlo na jego i to ja jestem histeryczka i panikara. I cieszy
                sie, ze lekarka powiedziala, ze nie ma sie czym martwic.
                No i wkurzony na maksa, bo trwalo to razem ze 40 minut, a potem jeszcze gigant
                kolejka do kasy (30eur za obie wizyty), a on przeciez musi wracac do pracy -
                pewnie znow do nocy bedzie siedzial).
                Ale to naprawde nie byl moj pomysl z wizyta w klinice leczenia nieplodnosci, ja
                poszlam do lek. rodzinnej po skierowanie do jakiegos gina i to ona skierowala
                mnie tam.
                No i jestem baaardzo dzielna, bo rozplakalam sie dopiero teraz po przyjsciu do domu.
                • althea35 Re: Meldunek 24.11.06, 14:17
                  Patwors, buzka! Dzilna jestes!
                  A oni maja jakies dziwne podejscie... a moze to ma na celu uspokojenie
                  pacjentow... to cale gadanie o dwuch latach. Niewazne kto czy klinika czy
                  zwykly gin, ale mam nadzieje ze sie wami porzadnie zajma!

                  Lalisia, super ze idziecie do kina!
                  • potwors Re: Meldunek 24.11.06, 14:28
                    Althea, oni sie nami nie zajma. Jezeli nie tak z prolaktyna znowu wyjdzie, to
                    bede musiala do innego gina sobie isc.
                    A tutaj inaczej na to patrza, bo tutaj jak sobie popatrzylam na rozne fora o
                    nieplodnosci itp wloskich, to rzeczywiscie o wiele starsze tam babki pisza,
                    ledwo kto tam byl przed 30, trzydziestki mowily "wiem, ze mam jeszcze duzo
                    czasu,bo jestem jeszcze mloda" i mnostwo bylo kobiet po 35 albo i po 40.
                    • althea35 Re: Meldunek 24.11.06, 14:40
                      To tutaj maja inne podejscie. Nikt nam nie wspomnial nawet ze za wczesnie sie
                      zglosilismy. Zajeli sie nami powaznie, tak jak kazda inna zglaszajaca sie para.
                      moim zdaniem robia to na wlasna niekorzysc, bo jak zaczynaja leczyc dopiero
                      babki grubo po 30 to i szanse na sukces pewnie drastycznie spadaja... no ale to
                      nie ja jestem specjalista...
                      Niewazne czy oni czy normalny gin, wazne zeby sie tym ktos zajal!
                      • yskyerka Re: Meldunek 24.11.06, 14:56
                        Potwors, to na razie zajmij się tą prolaktyną, a jeśli to nic nie pomoże,
                        wróć do nich i nie daj za wygraną. Najwyżej trochę pościemniasz, że w twojej
                        rodzinie kobiety zawsze miały kłopoty itp. A jeśli wolisz, to możemy cię
                        umówić do jakiegoś lekarza w Warszawie.

                        Lalisiu, gratuluję wspólnego wieczoru!

                        Althea, zakupy się udzielają. Ja dziś szalałam w Tesco, a niby weszłam tam
                        tylko po dwie rzeczy.
                        • jaania77 Re: Meldunek 24.11.06, 15:25
                          Yskyerko - a co Ci się udało dowiedziec w urzędzie a`propos tego domu?
                          • yskyerka Jaaniu 24.11.06, 15:34
                            Niestety, niczego się nie dowiedziałam. Kobieta nie mogła się dodzwonić
                            do archiwum. Mam do niej zadzwonić w poniedziałek. Problem w tym, że oni
                            mają akta tylko do 1991 roku, a późniejsze są w jakimś archiwum głównym.
                            Jeżeli nic nie znajdą, będę musiała pojechać na Bagatelę, mając nadzieję,
                            że w ogóle udzielą mi takich informacji.
                            • jaania77 Re: Jaaniu 24.11.06, 15:48
                              a co to jest Bagatela? smile
                              • yskyerka Re: Jaaniu 24.11.06, 15:58
                                Oj, przepraszam. To nazwa ulicy w Warszawie. Tam się mieści
                                jakiś ważny urząd, a w nim to archiwum.
                                • jaania77 Re: Jaaniu 24.11.06, 16:01
                                  acha
                                  mam nadzieję, że uda Ci się to załatwić smile
                          • megi.1 Re: Meldunek 24.11.06, 15:36
                            Dzień dobrysmile))

                            Dobrze, ze to już piątek, bo przyznam się bez bicia, że jestem bardzo zmęczona
                            i z utęsknieniem czekam na męża. Wczoraj wieczorem miałam zawroty głowy ale
                            teraz już jest ok.

                            Bebell ja tez ryzęsmile)) tak koło 19-20 mam kryzys, ale później M. przejmuje
                            Mikiego i wraca mi równowaga psychicznasmile))

                            Monia, Marudka przytulam Was mocno!!! I pamiętacie, jak Was smutki dopadają to
                            zawsze czekamy z otwartymi ramionami i herbatką owocową!!!

                            Potwors, bez sensu ta klinika, no ale mam nadzieję, że wystarzy tylko
                            uregulować ta prolaktynę i będą dwie kreski jak malowaniesmile))

                            Lalisiu gratuluję wyjscia do kinasmile)))

                            Yskierko i jak się ma sprawa z domem???

                            Wiecie, że miki potrafi już sam siedzieć jak jest oparty o coś??? Zadziwia mnie
                            ten mój mały mężczyznasmile))
                            • jaania77 Re: Meldunek 24.11.06, 15:47
                              Rany, Megi ale ten czas leci. Miki już siedzi.....
                            • megi.1 Re: Meldunek 24.11.06, 16:01
                              Aaa no i GRATULUJĘ tego pięknego widoku bijacego serduszkasmile))) Cieszę się
                              jutko, że uwierzyłaś, że u Maleństwa wszytko w porządkusmile))

                              Jaaniu jakie masz plany na weekend?smile
                              • jaania77 Re: Meldunek 24.11.06, 16:08
                                ach Megi - niestety siedze na zajęciach na podyplomówce.....
                                a w poniedzialek o 6.30 jadę do Poznania - i się pytam - kiedy ja sie
                                wyśpie???? buuuu
                                • megi.1 Re: Meldunek 24.11.06, 16:13
                                  Wierzę, że niebawem bedziesz miała 9 miesięcy na wysypanie się, a później to
                                  chyba wyśpisz nie za jakies 5 latwink))
                                  • jaania77 Re: Meldunek 24.11.06, 16:20
                                    no tak
                                    a teraz mi głupio, ze Wy to dopiero musicie być śpiące....
                                    chyba sie starzeję jednak bo kiedyś nie miałam takiego problemu ze snem, a
                                    raczej jego brakiem....
                                    • megi.1 Re: Meldunek 24.11.06, 16:22
                                      Jaania bzdur nie gadaj, z jakiej okazji ma ci być głupio??smile)) Ty pracujesz,
                                      dużo wyjazdów służbowych, podyplomówka to naprawdę może dać w kosc!!!
                                      • jaania77 Re: Meldunek 24.11.06, 16:27
                                        Ja tylko tak...
                                        ale w sumie to wolalabym być niewyspana z powodu takiego małego - dużego
                                        szczęścia jak Miki smile
                                        a nie z powodu jakiegoś grubego, brodatego profesora na studiach tongue_outPP
                • jaania77 Re: Meldunek 24.11.06, 15:49
                  ach, no Potwors - dobrze, zę już po wizycie. Rzeczywiscie powtórz tą
                  prolaktyne. Kurcze - ja swojej jeszcze nie zrobilam...
        • lalisia78 musze sie pochwalic:) 24.11.06, 14:10
          nie ma czasu dlawas niestety bo amelka chyba zaczyna zabkowanie w nocy spi nie
          najlepiej w dzien jest znosna alenie moge jej zostawic na chwile bo przy
          wszystki wstaje wspina sie a nie wiadomo co przyjdzie alicji do glowy np
          oderwac jej raczki niech sama stoismile

          no ale chcialam sie wam pochwalic ze mamy dzisiaj wypad z domu bez dziecismile
          idziemy do kinana noc z dreszczykiem uspie dzieci i zmykamy zostanie z nimi
          mama mam nadzieje ze sobie poradzi jak amelka sie obudzi no ale telbede miala
          wlaczony na wibracji jakby sie cos dzialo. Tak sie ciesze nie bylam w kinie
          jeszcze z mezem ostatni raz bylismy za czasow narzeczenstwa
          • chrumpsowa Re: musze sie pochwalic:) 24.11.06, 16:22
            Lalisiu SUPER!! A dziewczyny juz duze wiec sie nie przejmuj!

            Megi chyba Tobie tez podobny relaks by sie przydal, co? ;

            Potwors ja po prostu pozostawie to bez komentarza. No, ale dwudziestoparolatki
            tu to jeszcze dzieci, 30-latki tu to przeciez normalnie jak nastolatki, nasz
            omal 40-letni znajomy jest obslugiwany przez swoja matke jak 8-latek (sciele mu
            lozko, robi jedzonko etc.) Wrrrrrr
    • erga4 Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 16:36
      witam popołudniowo. wpadam na chwilkę bo jestem w trakcie gotowania obiadku.
      rano były zakupy - prawie wszystkie prezenty pokupiłam.

      Przeczytałam po łebkach.

      Gratuluje Jutce serduszka!!!! buziaki dla ciebie ogromne!!!

      I Matalce również!!!

      I Melbusi że trafiła na człowieka - gina!!! teraz już będzie z górki!!

      i muszę uciekać bo mi się mięsko przypali.

      Buziaki!!
      • althea35 Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 16:48
        Czy ten moj tesc kiedys przyjmie do wiadomosci, ze ja tez czasem lubie obejrzec
        teleexpres, nawet jak jego nie ma w domu! Zamisat wylaczys telewizor to wylacza
        satelite!!!!! I koniec ogladanie w calym domu!!!

        Własnie zrobilam pranie i troche postalam przy desce do prasowania. Niecierpie
        prasowania obrusow!

        Erga, super ze prezenty kupione! Ja powoli gromadze...
        • cytrusowa Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 17:05
          hallo piatkowo,

          jania, ja o tej pory tak mam ze do konca nie wierze. mimo duzego brzucha i mimo
          codziennegi ctg, slysze serca dziewczyn ale jakos tak.....dzis mnie oswiecilo,
          ze po prostu uwierze, jak je zobacze!!!

          lalisia - udanego wypadu do kina, nalezy ci sie, zreszta mezowi rowniez, trzeba
          poprawiac relacje damsko-meskie, hihiihih.
          a poza tym nie oszukujmy sie ale wypad do kina to fajna rozrywka.

          ktoras pisala o ksiazkach - i o Diable ubierajacym sie u Prady i o
          Garniturze...-juz dawno czytalam i naprawde polecam. ja, maniaczka ksiazek
          • yskyerka Cytrusku, ty już w domu? 24.11.06, 17:07
            A ja za chwilę zrobię sobie wolne piątkowe popołudnie
            i obejrzę skoki narciarskie. smile
            • althea35 Re: Cytrusku, ty już w domu? 24.11.06, 17:12
              yskyerko, to zdawaj relacje, bo u mnie nie pokazuja.
              Ale wlasnie jakies problemy slysze... snieg pada.
              • pitu_finka Hej!!!!! 24.11.06, 17:21
                Z góru uprzedzam ze nie mam zielonego pojecia co u Wassad

                Yskyerko, marudziu - dziekuje Wam za kablowaniesmile***** Kocurku, Tobie za
                wszystkie rady.

                A teraz co u nas. Jest ciezko. Ciezej niz mi sie wydawalo. Mamy problem z
                karmieniem, nie mammlekasad(((( I dokarmiam mala, a o mleko walcze. Od wtorku.
                We wtorek bylismy w poradnie laktacyjnej i okazalo sie za mala przytyla tylko
                100 g przez tydzien. No i kazali dokarmiac. Potem w srode pojechalismy na
                Zelazna sprawdzic zoltaczke bo podobno dziecko zolte. Ale z zoltaczka jest ok,
                tylko przez anemie tak to wyglada. I lekarka tez kazala karmic mala.
                Pozyczylismy laktator elektryczny i po kazdym karmieniu odciagam (pol godziny).
                Udaje mi sie nakapac gdzies 20 mlsad((( Mala karmie co trzy godziny. Najpierw
                cyc (przy ktorym zasypia), potem strzykawka i rureczka po cycu (tylko w czasie
                ssania) karmie ja tym co mi sie udalo uzbierac. Uzupelniam mlekiem sztucznym.
                Taki seans zajmuje nam godzine co najmniej, potem pol odciagania i zostaje kolo
                godzinki na spanie i inne rzeczy. I tak 24 h na dobe. Ale tak strasznie zalezy
                mi na karmieniu, mam nadzieje ze sie uda. No ale jest mi ciezko. Caly czas ei
                boje ze mala lodna bo kup za bardzo nie robi, moze to juz po tym sztucznym
                mleku tak ja przytkala. Wobec problemow laktacyjnych wszystkie inne zeszly na
                razie na dalszy plan (ale sa w tyle glowy). W przyszlym tyg na badanie dan oka
                itd. itp.

                No to tyle co u nas. Przepraszam ze tak egoistycznie. A teraz ide sie kimnac bo
                mam 40 min do nastepnego karmienia...
                • cytrusowa Re: Hej!!!!! 24.11.06, 17:29
                  o kurcze, podziwiam cie pitufinko za konsekwencje w dzialaniu i samozaparcie.
                  skoro tak bardzo chcesz karmic piersia, to a pewno ojawi sie wiecej pokarmu!
                  powodzenia
                • althea35 Re: Hej!!!!! 24.11.06, 17:29
                  Pitus, fajnie ze sie odezwalas! Powodzenia z karmieniem!!! Mam nadziej, ze sie
                  uda!
                  • cytrusowa althea 24.11.06, 17:37
                    moze uda mi sie jeszcze przd przyjciem meza i pojsciem do domu wyciagnac od
                    ciebie info - w czym pierzesz rzeczy dla dziecka i na ile stopni i czy z
                    plukaniem...

                    bo ja mam plan taki, ze nie chce przesadzac ze specjalnymi proszkami tylko
                    wyprac w Presilu Sensitive. no ale wtedy co z plukaniem, bo ten persil sam w
                    sobie jest w plynie....
                    • althea35 Re: althea 24.11.06, 19:08
                      Pewnie juz pojechalas, ale moze przeczytasz z domu.
                      Ja jeszcze nic nie pralam, ale bed uzywała ARIEL Sensitive, tego samego proszku
                      uzywamy do prania naszych rzeczy. U nas nie ma zadnycg specjalnych proszkow dla
                      dzieci. Bede prała w tylu stopniach na ile pozwala producent, rzczy kupione
                      tutaj zazwyczaj mozna prac nawet w 60 stopniach, te z PL zazwyczaj w 40. Mam
                      zamiar plukac dodatkowo, ale dzisiaj robilam testy pralki i ne wyglada to
                      dobrze... bo w jakim magiczny sposob przy dodatkowym plukaniu produkuje sie
                      piana ktorej nie widac po pierwszym plukaniu...
                      Nie wiam za bardzo o co ci chodzi o to plukanie? Chodzi ci o plyn do plukania?
                      Jesli tak to nie mam zamiaru uzywac.
                  • yskyerka Re: Hej!!!!! 24.11.06, 17:42
                    Finko, trzymam kciuki, żebyś jak najszybciej mogła normalnie karmić!

                    Althea, na razie najlepszy jest Arthu Lappi. Skoczył 140 metrów. Ogólnie jest
                    nudno, bo co chwila przerwają, żeby wyczyścić skocznię. No i ma skakać ich
                    piećdziesięciu, więc na początku są ci jsłabsi.
            • cytrusowa Re: Cytrusku, ty już w domu? 24.11.06, 17:15
              jeszcze nie.
              czekam na meza
        • balbinka74 Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 17:41
          Witam!
          Prezesowa jeszcze sie nie odezwałasad(( monia, mam nadzieję,że smuteczki juz
          mniejsze!

          Lalisiu, kochana!!! Jesteś!!!Super,ze jakos sie układa i wspólne wyjscie
          szykujecie.Zycze miłego wieczorusmile)) Masz cudne córcie, bystrzachy az milosmile))

          Megi, prosze pogratulowac synkowi tego siedzeniasmile)) I ja @@@ szanowna
          przyczłapała, czy nadal jej wyglądasz?

          Potwors..twojemu m.kop w tyłek sie nalezy.Wrrr, moje 2 kumpele przechodza istne
          piekiełko przez slubnych. Maja powazne problemy z nasionkami , strasznie to
          zaniedbali, łudząc sie ,ze może samo sie naprawi..i unikali lekarzy jak
          ognia.wynik jest taki,ze jedna ma szanse tylko na in vitro( wczesniej nie
          chciał sie zgodzic na IUI)poniewaz ma tylko kilka% dobrych nasionek..i na
          dodatek bardzo mało tegosad((Z druga podobnie...teraz on bierze hormony...i
          znowu maja do tyłusad((
          podejscie wloskich lekarzy do pacjentek straszne!Istne średniowiecze..albo
          przynajmniej lata 80sad((Chyba na twoim miejscu wybrałabym sie do polecanego
          przez laski lekarza.Będziesz o wiele spokojniejsza.I wcale nie jestes
          histeryczka!!!Rok, to szmat czasu.Buziaki!

          Chrumpsik a ode mnie dostaniesz lanie dezerterko jedna...bierz to clo..juz
          dostatecznie długo czekałas na naturę, po co tracic czas.W styczniu może ci cos
          wyskoczyć..a to męzul będzie musiał gdzies wyjechać, a to jakies przeziębionko
          ci sie przyplącze...i bedziesz sobie pluła w twarz.Idź za ciosem, przeciez po
          to tak dlugo oczekiwałas na wizytke u ginka, by zaczać działac, no nie???
          Wiem, co mozesz czuc, ja kiedys podobnie funkcjonowałam i teraz wiem,ze nie ma
          co czekać...na a może natura samasad((Przemysl to jeszcze raz.
          Zresztą, może @@@ juz do ciebie nie przyleziesmile))

          Tatanko...ja jestem ciekawa, co tyz tymi oknami wymyśliłas.nie mrtw sie dopytam
          twego m., przy naszym spotkaniu( kiedyś chyba w końcu sie spotkamy, no nie?)))
          Do twojego nowego domku mamy znacznie bliżej..to ci nadzór budowlany
          zafundujemysmile)) Uwiielbiam oglądac nowe domkismile))

          Yskierko, moja siostra nie ma odbioru i mieszka z meldunkiem juz kilka latsmile))
          Mój męzus też nie miał żadnego problemu, chcociaz nie odebrano budynku.




          • yskyerka Balbinko 24.11.06, 17:45
            Ale ja się potem nie zamierzam użerać z nadzorem budowlanym, jeśli właściciel
            przez 8 lat nie miał czasu się tym zająć.

            Stefan Hula skoczył 121 metrów i jest 7, więc załapie się do pierwszej 30.

            Stefan Żyła - 106 m i jest 16. Też nie najgorzej.
          • chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 17:57
            Pitus ale dzielna jestes!!! Na pewno Twoj trud sie oplaci! No i badania z
            pewnoscia wyjda w porzadku.

            Cytrus fajnie, ze siedzisz w domu smile)))

            Althea no to tesc widocznie nie chce bys gnusniala przed TV wink

            Balbinko ja powiem Ci szczerze, ze jeszcze do niedawna pod sufit bym skakala,
            gdyby moje szanse sie zwiekszyly - tak jak teoretycznie teraz. Wiem, ze dziecka
            zadna praca nie zastapi i nie mam zamiaru czekac ze staraniami az zaczne
            pracowac. Jednakze po tej vit. B6 zeszly cykl byl niemal normalny, w tym jeszcze
            nie mam plamien (a szanse na ciaze sa naprawde nawet nie 0 wrecz ujemne) wiec
            sprobujemy w grudniu naturalnie i na luzie. Jeszcze jedna szanse mojemu
            organizmowi chce dac. Co ma byc niech bedzie. I tak myslalam, ze czeka mnie ze 2
            miesiace badan i nie spodziewalam sie, ze lekarz zareaguje tak szbyko!

            Podejsciem lekarzy Potworsika tez jestem zaskoczona, bo ja u jednego gina
            slyszalam wyraznie o ROKU staran, drugi gin jeszcze przed uplywem roku kazal
            mezowi zrobic badania, no i nasza rodzinna tez sie nami interesuje, doradza...
            Nikt 2 lata nam nie kazal czekac, a ja troszke od Potwros mlodsza jestem... Mam
            nadzieje, ze trafi w koncu na kompetentnego lekrza, bo naprawde jak Althea mowi
            - po co tyle czekac? Przeciez czesto w wielu przypadkach czas dziala na
            niekorzysc. Nie chce tu Potworsika znow stresowac, bo a nuz caly problem lezy w
            tej prolaktynie?
          • balbinka74 Re: a niech to chudy pocian! 24.11.06, 18:02
            Bebelku, wspólczuje tych nerwów..człowiek pokrzyczy, pogryzie..a potem jego
            gryza wyrzuty sumieniasad(( Może popijaj meliskę..kurcze..tylko czy karmiące
            mamy moga???
            Jak moja pupilka? Uspokoiła się???
            Mam nadzieję,że humorek ci sie poprawi po wizytce babeczeksmile))
            Na foty mieszkania czekam cierpliwiesmile))

            Cytruś, nadajesz z domku? Prosze pogłaskać motylki od cioci!

            Erguś,szalej, szalej cały czas..smile))

            Jutko, to chyba niesamowite uczucie zobaczyć serduszko!!! Powtórzę po
            laskach..a nie mówiłam???? Jak ogólne samopoczucie?
            Pytałas się jak z tym u mnie...no cóż...w pracy szaleję niczym torpeda..a po
            powrocie do domu padam na twarzsad(( Już zapomniałam, co to relaxsad((Chwilę
            przed kompem posiedzę..a potem trza coś sprawdzic, przygotowac sie na
            lekcje..itd....zero czasu na cokolwieksad(( Jakos tak mnie to wszystko
            męczy.Dobrze,że juz za miesiąc swięta. Przyda mi sie troszke odpoczynku.Potem w
            styczniu ferie...i może na chwilę podładuję akumulatorek.
            Luteinka daje o sobie znać..bolą mnie cyce.

            idę na krótka drzemeczkę.
    • yskyerka skoków ciąg dalszy 24.11.06, 17:47
      Kamil Stoch - nerwy go zżerają. 98 m i 23. miejsce.
      • yskyerka Re: skoków ciąg dalszy 24.11.06, 17:50
        Martin Hoellwart - 122,5 m, 9. miejsce, a więc za Hulą. smile
        Hula skoczył bliżej, ale lepiej stylowo.

        Martin Schmitt (znów w kasku Milki) - 122,5 m, 9. miejsce.
        Hoellwart spadł na 10.

        Althea, powiedz lepiej, którzy zawodnicy cię interesują. wink
      • potwors Re: skoków ciąg dalszy 24.11.06, 17:50
        Tu jest taka tabelka, ktora sie ciagle odswieza smile
        • potwors Re: skoków ciąg dalszy 24.11.06, 17:51
          ta tabelka, co w sygnaturce powyzej.
          • yskyerka Re: skoków ciąg dalszy 24.11.06, 18:12
            Fatalnie! Małysz skoczył tylko 106 m i jest na 33. miejscu! Widhoelzl przed
            chwilą wylądował na 53. miejscu. To jakaś paranoja! Uhrmann na 59. Warunki się
            strasznie pogorszyły, a nikt nie przerwał zawodów.
            • yskyerka Re: skoków ciąg dalszy 24.11.06, 18:16
              Jak Ahonen skoczył 90 metrów, na trybunach zrobiła się cisza. Wyleciał na 59.
              miejsce. Wyłączam telewizor, moja prolaktyna nie toleruje takich emocji. sad
              • potwors Re: skoków ciąg dalszy 24.11.06, 18:20
                Paranoja... ide sobie pograc w Herosow, jak to tak.
                Wciaz jeszcze jestem zla, mam nadzieje, ze do jutra mi przejdzie.
                A wiecie, co jest najglupsze? Ze teraz M. jest juz na 200 % przekonany, ze to on
                ma racje, bo skoro WSZYSCY lekarze tak trabia o tych dwoch latach...
                I nie moge mu sie wyzalic, bo mi zrobi awanture, ze nie slucham lekarzy, a ta
                awantura pewnie by sie skonczyla rozwodem. Wiec musze to w sobie jakos przewalczyc.
                Ech. dzis samolubna jestem, ale licze, ze mi wybaczycie...
                Dzieki, ze jestescie i moge tu sie wyzalic.
                • chrumpsowa Potwors 24.11.06, 18:22
                  Gadaj do woli ile chcesz!!!!!! Ja Cie doskonale rozumiem. A Ci lekarze to no
                  comment. Jak chcesz to jestem na skypie
                • potwors Re: skoków ciąg dalszy 24.11.06, 18:22
                  PS
                  i zjadlam ciasteczko jako pocieszke i teraz mam wyrzuty sumienia ;-(
                • yskyerka Potwors 24.11.06, 18:23
                  Ja ci mówię, jak przylecisz do Polski, zrób sobie badania pod pretekstem
                  spotkania z jakąś koleżanką. Ty się uspokoisz, a mąż będzie szczęśliwy,
                  że mu nie trujesz wciąż o tym samym. wink
                  • yskyerka Re: Potwors 24.11.06, 18:25
                    Od jednego ciasteczka nie przytyjesz,
                    a może chociaż trochę humor ci się poprawi.
                    • potwors Re: Potwors 24.11.06, 18:29
                      wlasnie, pewnie w PL cos zrobie, musze jeszcze pomyslec...
                      A co do ciasteczka, to nie boje sie, ze od niego przytyje, tylko ja tak mam, ze
                      albo sie trzymam scisle i rygorystycznie z daleka od slodyczy, a jak juz sobie
                      na jedno pozwole, to potem juz leci... No ale teraz uwalilam sie na kanapie pod
                      kocykiem i pod laptopem z hirousami, wiec nie bedzie mi sie chcialo wstawac.
                      Lenistwo czasami ma swoje dobre strony wink)
                      • balbinka74 Re: Potwors 24.11.06, 18:49
                        Potwors sciskam!

                        Melduje,ze jestem w gorszym stanie po drzemeczce niz przed...kurczesad((
                        No nic, trza sie wziąc za robotkęsad(( Musze zrobic zadanko domowe z kursusad((
                        wrrr...i trza troszkę zmniejszyć te stosy na biurku..bo jutro znowu wyjazd na
                        kurs..Misia, zuza, Anialm..bede wam machac rano i wieczorkiemsmile))
                        • althea35 Re: Potwors 24.11.06, 19:20
                          Yskyerko dziekuje za relacje! Potwors, dziki za tabelke!
                          Ale widze ze tam kiszka jakas totalna! Skakanie nie ma sensu przy takiej
                          pogodzie, ale nie moga tez odwolywac caly czas.

                          Bebell, buzka dla ciebie! Mam nadzieje, ze sytuacja sie poprawila.

                          Balbinko, sciski!!! Juz lepiej???
        • yskyerka Potwors, dzięki! 24.11.06, 17:53
          Kiedyś na stronie GW podawali link do takiej tabelki, ale teraz nie mogłam
          jej znaleźć. To ja wracam do dużego pokoju zalec przed telewizorem. wink
          • bebell Re: Potwors, dzięki! 24.11.06, 17:57
            to ja jestem sto lat za Murzynamisad( nie wiedziałam, ze mamy jakiegos Hulę i Żyłę...

            starsze dziecko wyje, bo od godziny nie chce założyc majtek i spodni, a ja z
            tego powodu nie pozwalam jej wyjsc z pokoju...
            młodsze dziecko wyje, bo jak nie śpi to żąda noszenia i dostarczania rozrywek, a
            ja własnie położyłam go do łóżka.
            wyrodna jestem.
            i zaraz od tych wrzasków zwariujęsmile))
            • chrumpsowa Bebell 24.11.06, 18:03
              Buzka! Teraz to Bebell chyba mnie rozumiesz, ze probuje jeszcze w grudniu
              naturalnie? wink))))

              No a mistrzem w wyciu jest synek znajomych placze na zawolanie jak tylko nie
              dostaje tego, czego chce, a ma 3 rodzenstwa wiec to nie rozpuszczony jedynak!!!
              Cwaniak jeden. Raz mi sie rozwyl normalnie az do histerii, bo nie chcialam mu
              zrobic samolota* - skubany ma prawie 4 lata i za ciezki jest!!! Wyl normalnie
              jakby maltretowany byl...

              *samolot to chwycenie za kosti i krecenie w okolo (glowa na dole) - gdyby ktos
              nie wiedzial...
              • kasia0606 Re: Bebell 24.11.06, 18:49
                Czolem Kobietki,

                Potwors caluje Cie kochana. Jestes dzielna dziewczynka! Grasz w Herosow, ktora
                czesc?

                Co do wieku to tutaj kobiety tez pozno rodza. Krzyska szefowa ma 48 lat i
                wlasnie wrocila z macierzynskiego.

                Grazynko mnie CLO tez pomoglo. Wystarczylo ze dostalam recepte i okazalo sie ze
                jestem w
                ciazysmile) A tak powaznie, to codziennie polecam Was na gorze...

                Moniczko i Jaaniu nie poddawajcie sie i nie dolujecie, to nadzieje umiera
                ostatnia. A my przeciez nie tylko mamy nadzieje, ale wierzymy ze Wasze marzenia
                sie spelnia! „ I nie zachwial sie w wierze, choc widzial obumarle cialo swoje,
                majac okolo stu lat, oraz obumarle lono Sary”; „ I nie zwatpil z niedowiarstwa w
                obietnice boza, lecz wzmocniony wiara dal chwale Bogu”; Caluje i przytulam!

                Marudko bo mi serducho peka. Ty nie patrz na kalendarz. Przyszlosciowo mysl.
                Zobaczysz co za rok bedzie... kupa (taka niemowlecasmile) i kolki. Ja Ci to mowie,
                czuje w kosciach! 100 calusow od Izy (ona czetso pyta o ruda paniasmile i no i ode
                mnie 1smile)

                Tatanko milego ladowania. Kurcze zapomnialbym ze to jutro. To wyjasnia te
                tajemnicze miny moich potworkow (ups, sorki Potwors). A to mam jutro promocje,
                caly dzien nic nie robieniabig_grinDDD

                Balbinko ja Cie kocham!!! Zreszta nie tylko Ciebie...

                Yskyerko trzymam kciuki za pomyslne zakonczenie zakupu.

                Jutka i Matalka caluski dla Was. Tak trzymac Ciezarowki!

                Megi gratulacje dla Mikiego. W srode juz Mikolajkasmile)) Prezenty kupione?

                Lalisiu milych wrazen!!!! A dziewczynki dadza sobie rade z babcia, tzn. babcia z
                dziewczynkamismile))

                Cytrusiu witam w domowych pieleszach. Nie ma jak wlasny kibeleksmile)

                Pitusiu dasz rade. A od sztucznego faktycznie przytyka. Caluski dla Ciebie i
                Zosi. Trzymamy kciuki!

                Bebellku a Tosia to czasami nie jest byczkiem. Bo jak tak czytam to mam cos
                podobnego w domu, tylko starsze i bardziej pyskate sie zrobilosmile I blagam
                oszczedz Tadzia, o jeszcze bezzebny to nie ma jak oddac! Kasia juz po 18-tej to
                moze jej portki od pizamy zaproponuj. Zrob gleboki wdech i spokojnie, bo tylko
                spokoj moze Cie uratowac! Nie jestes wyrodna tylko pewnie zmeczona.

                Moje doly juz minely. Poogladalam sobie Wasze zdjecia i od razu zrobilo sie
                lepiej. Naprawde.

                Olcia jak u mamy? Poglaskaj Julcie ode mnie!

                Aniu fryzurka sliczna i slicznie wygladasz. I niech maz nie stekasmile)

                Ergusia slow mi braksmile )Jak nic z tego musza byc dwie krechy!!!! Ja Cie ale masz
                fajna lampke!!! Widok super, mam za oknem podobnysmile Tyle ze francuskismile

                Ja czytam teraz Jezycjade. To tak zawsze przy dolkach, na przemniennie z Ania.
                Ale skoro Anie mam na forum, to zostali Borejkowie.

                Bylo wczesniej o skype. To tyz mam, jesli ktoras chce namiar to poprosze o znak.

                To tyle bo ciagle jestem proszona o : okreslenie jakim kolor lubie , ale
                najbardziej, wypelnienie ankiety co lubie a czego nie lubie (typu ramki, figurki
                gipsowe, ksiazki pisane odrecznie i temu podobne rekodzielo), wybranie pomiedzy
                zielonym a pomaranczowym (bo nie moge najbardziej lubic bialego, bo sie bialym
                nie da), wlaczenie bajki, odejscie na chwile od komputera z zamknietymi oczami.
                Co wlasnie czynie.
                Pozdrawiam i na razie.

                Podejrzalam jednym okiem. Az sie boje, mam nadzieje ze bomby jeszcze zmajstrowac
                nie umieja.
              • olcialew1 Re: Bebell 24.11.06, 19:21
                Chrumps czy grudzien, czy styczen i tak wycie nikogo nie ominie smile
                Pitus walcz dzielnei o karmienei ale tez nie stresujs ie z abardzo, jak trZeba
                bedzie dokramiac to trudno, dzieciaki na samej butelce te zbardzo dobrze rosna
                i nie ma sie co stresowac. Moze Bebell odda troche swoich 200ml? smile) Moja
                babacia jak tate urodzila to w szpitalu karmila piesia swoje dziecko a
                odciagala dla 3 innych.
                Tyle razy mi rozne rzeczy przerywaly czytanie, ze polowy nie pamietam.
                Jutka to na nastepnym usg jak uslyszysz serducho to masz ryczenie jak w banku :-
                0 Widze, ze z Ciebei bedzie placzka ciazowa jak ze mnie. Wczoraj
                ogladalismy "Zielona mile" i wylam az sie zanosilam.
                Althea malz wolala nei ryzykowac rownowagi psychicznej kobiety ciezarnej
                bomadry i jest i wolal o ceny nie pytac smile A tesciowi kopa zapal i juz.
                Cytrus najedz sie w domu czego dusza zapragnie.
                Potwors Ty wytlumacz malzowi,z e nie jakis palant w przychodni bedzie decydowal
                czy Wy jestescie za mlodzi na dziecko, i ze mozecie sobie do 40-tki poczekac to
                wtedy sie zajma jak nalezy. Mozesz isc do kogos innego nawet sama, bez P., z
                wynikami? Jak chcesz cos do jedzonka na pocieszenie to ja wlasnie ide rauchy z
                jablkami smazyc, chcesz??
                Bebell majtek nie chce Tosica zalozyc?? smile Moze na stringi przyjaznym okiem
                spojrzy, co?? smile))
                Monia co tam u Ciebie?? Buziaki.
                Nie wiem co jeszcze.
                Ja w pon. do perinataloga ide, tylko problem mam z depilacja nog, okolicami
                wazniejszymi M. sie dzisiaj zajal ale tak bawic sie z moimi nogami depilatorem
                to nie wiem czy bedzie mial ochote. Ciekawe co mi powiedza juz, juz przezywam
                tym bardziej ze przez to, ze M. 2 dni w domu i mam uczucie ze dzisiaj niedziela
                i jutro ide a to jeszcze 2 dni.
                No to ide smazyc.
                • chrumpsowa :) 24.11.06, 19:48
                  Kasia fajnie sie czyta Twoje posty smile Mam nadzieje, ze sampoczucie w WIeeeele
                  lepsze?

                  Olcia jakie smazyc???????? Czy Ty przypadkiem nie masz LEZEC?!
                • melba7 Jestem...zrabana całkowicie 24.11.06, 19:54
                  Cały dzień w pracy, a przed pracą urzędy...nie mam siły czytać
                  • ant25 Re: Jestem...zrabana całkowicie 24.11.06, 20:30
                    Hej,

                    Bebel nie ma rady ona cie próbuje ile wytrzymasz, dasz radę, wierze w Ciebie i
                    nie odpuszczaj skoro obrałas taki kierunek konsekwencja....i kto to mowismile

                    U mnie jest tak, generalnie propozycje mam i moge zostac...ha ha az mi sie
                    smiac chce....na rozmowie z szacownym prawnikiem szefem, zostalam wypytana nie
                    nie nie o stan wiedzy itd ale o to ze mam rodzine, jak i gdzie M pracuje ile ma
                    moje dziecko, po otrzymaniu pakietu informacyjnego powiedział zebymtego zle nie
                    zrozumiała ale to moj minus i to duzy no ale w zwiazku z tym ze wie jak pracuje
                    to on mnie bierze do siebie pod jednym warunkiem ze obiecuje ze nie bede
                    wychodziła po osmiu godz pracy bo rodzina tylko no on pracuje do 21, 22 i tego
                    tez oczekuje od swoich ludzi.....powiedziałam od razu ze nie, nie obiecuje i
                    nie poswiece rodziny nawet dla najlepszej kariery....no i nie mam pracy.....no
                    ale na własne zyczenie ...no comment ale chyba prawo odstawiam na polke to nie
                    dla mnie...
                    na razie mam dosc,

                    • althea35 Re: Jestem...zrabana całkowicie 24.11.06, 20:38
                      Antus i dobrze zrobilas! Jak taki palant moze wymagac od kogos zeby siedzial do
                      nocy w pracy! To faktycznie trzeba by nie miec rodziny i nie miec nic innego
                      ciekawszego do zrobienia tylko siedziec po calutkich dnaich w pracy...
                      Buzka!!!
                      • kasia0606 Re: Jestem...zrabana całkowicie 24.11.06, 20:44
                        Ant normalnie wlos sie jezy. Facet ma tupet. Dobrze zdecydowalas. Nie martw sie
                        na zapas,wierze ze wszystko sie ulozy.

                        Chrupmsiku jakos idzie do przodu. Dziewczyny maja prawdziwe problemy, to az
                        wstyd zebym stekala.

                        To do poznego wieczorka, bo zywiciel mnie odgania. Jeszcze kurek zakreci i
                        bedzie kichasmile)

                    • olcialew1 Re: Jestem...zrabana całkowicie 24.11.06, 20:43
                      Chrumpisie jakas 20-to minutowa rozrywka mi sie w koncu nalezy raz na pare dni.
                      Jakie te racuchy dobre, mnia, mnia smile) Zupelnie szalu bym dostala tak zupelnie
                      plackiem lezec jak przez pierwsze 2 tyg. Dostaraczam sobie czasem rozywki w
                      postaci np. wyjscia do sasiadow i zalegania na ich kanapie lub wlasnie
                      krotkiego pieczenia.
                      Ant przykro, ze facet ma takie podejscie. Trzeba bylo sie zapytac czy jest
                      szczesliwy.
                      Ja jestem taka wredna, ze jakby mi tak powiedzial to musialabym sie w jezyk
                      mocno ugrysc, zeby ni powiedziec, ze wlasnie probuje zajsc z drugim dzieckiem :-
                      ))
                      • chrumpsowa Re: Jestem...zrabana całkowicie 24.11.06, 20:54
                        Ant facet NIENORMALNY i tyle.Jak ktos ma pracowac 8-22 to taki pracownik to
                        zatyra sie w ciagu roku i bedzie wrakiem bez rodziny... Dobrze zrobilas. Przykro
                        mi tylko, bo wyobrazam sobie jak sie czujesz. Przytulanka dla Ciebie!!!
                        • ma_ruda2 Re: Jestem...zrabana całkowicie 24.11.06, 21:05
                          Ant!!!!!!!!qzwa!! co za palant!! slow mi brakuje, ale bym mu nagadala!! no
                          kretyn kompletny! dobrze mu powiedzialas!!! sciskam!

                          Potwors w tej klinice tez powariowali!!! faktycznie pogadaja z jakims lekarzem
                          u nas!!! buziak.

                          Cytrusik milego weekendu, glask, glask dla motyli smile)

                          Balbinko, ty zaczynasz jak Prezesowa, nic tylko harujesz!!! przystopoj!! kiss*

                          Pitus kochanie! ciesze sie ze jestes z nami kiss* Napewno sobie poradzisz z
                          karmieniem!!! sciskam smile

                          Zuzka pewnie juz gdzies pod w-wa smile))

                          Kasiu kochanie, buziaki dla ciebie i dla Izki, kochane te twoje dziewczyny. i
                          mam nadzieje ze twoje przeczucia beda prorocze!! a kalendarz mam wielki w
                          kuchni i jak w niego nie patrzec?? a jeszcze zaraz ostanie urodziny z 2 z
                          przodu sad( eh kiepski ten koniec roku sad(

                          Bebelek, Tosia charakterek ma po rodzicach!!! no i troszki chyba sie na was
                          wyrzywa za Tadzia, nie?? jutro z nia pogadam smile) a na serio to ja cie
                          PODZIWIAM!!!! sciskam smile

                          Yskyerko i jak skoki, bo ja wtedy w auchanie buszowalam, wkoncu jutro mam
                          gosci, nie??

                          kurcze i nie wiem co jeszcze...
                          a wiecie ze prawie zemdlalam w auchanie??? nosz czulam sie jakby mi ktos
                          pociagiem po glowie przejechal!! kurde co jest??

                          milego wieczoru i nocy gdybym juz nie zagladnela smile
                    • balbinka74 Re: Jestem...zrabana całkowicie 24.11.06, 21:03
                      Melbuś, witaj w klubie...

                      Ant, podjęłas jedyna słuszną decyzję! Ściskam cie mocno, zobaczysz, szybko
                      cosik dla siebie znajdziesz! Zresztą, jesli nawet do końca roku nie bedziesz
                      pracować...to tylko dobrze zrobi ci taki urlopik, spokojnie przygotujesz się do
                      egzaminu, sprzątniesz mieszkanie na swięta...rozwiniesz zdolnosci kulinarne..a
                      przede wszystkim bedziesz miała duzo czasu dla córuni i męzusia.Cmok, Cmok!
                      Facio niestety potwierdza szerząca się opinię,że wielu prawników jest bez
                      sumienia i serca...Ciekawa jestem, jaki jest najdłuższy staz jego
                      pracowników...ile tak można ciągnąc? Po kilku latach wyrzuca pewnie wypalonych
                      pracowników!!! Ech...i to ma byc polityka prorodzinnasad(( Gadzina okropna!
                      • yskyerka Antuś, olej buraka! 24.11.06, 21:06
                        Słusznie postąpiłaś. Ja bym pewnie jeszcze zapytała, czy zamierza płacić
                        ludziom za nadgodziny. Wrrr... Może naślij na niego inspekcję pracy?
                        • chrumpsowa Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 21:10
                          Ant szkoda, ze dyktafonu nie mialas sad Tak to bys nagrala skurczybyka! Przeciez
                          wg kodeksu pracy nie mozna w okresie rozliczeniowym przekroczyc okreslonej
                          ilosci nadgodzin... A jak to sie ma do pracy do 21 czy 22???? Szuja jedna niemyta!!!
                          • bebell Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 21:40
                            Ant- powaliło mniesad(( to je....niutki skurczybyk!!! chamówa... sciskam!

                            Ma_rudka- Ty nie zapominaj, ze jutro tez sama w gosciach jesteśsmile) no, ale ja na
                            zakupach nie byłamsad((

                            Potwors- sciskam! jacyś dziwni ci lekarze, w ogóle dziwne podejscie... ciastkiem
                            się nie przejmuj...

                            i nie wiem co jeszcze...

                            k.
                          • ant25 Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 21:42
                            Dziewczynki dzieki,

                            Pitus dasz dare, i pogadaj moze z Tycja ona napewno Cie uspokoi tez
                            przechodziła przez to samo całkiem niedawno

                            Marudzia to niedziele sobie zagospodaruj jakos uczciwie i kalendarz moze nie
                            wisiec nie? jak chcesz moge Ci potowarzyszyc zebys nie miała czasu ,myslecsmile

                            Chrumspie no ja czytam tego portiera i czyta sie go przyjemniej niz Diabłasmile



                            wiem ze dobrze zrobiłam,
                            i przeciez nie ma tego zlego....nie?smile cos dobrego mnie musi spotkac i tego
                            sie trzymam,

                            • bebell Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 21:43
                              oooo! to to! Antuśsmile))
                              dobrze gadaszsmile)) chcesz wódki???smile))
                              • ant25 Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 21:52
                                no chce ale poki co pije ...kakałko i kupiłam sobie takie fajne domowe
                                mieciutkie skarpetki teraz mi sie przydadzasmile Staram sie czuc zeby mi było
                                miłosmile

                                Jakos tak moze to i lepiej.....nie ma co dywagowac, trza sie jakos ustawic do
                                pionusmileMam dla kogosmile

                              • potwors Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 21:52
                                Antus, no cholera, co za ludzie!!! Zawsze kurde sie dziwie, ze ludzie bywaja
                                zli. Powinnam sie chyba przyzwyczaic....

                                Kasiu, gram w trojke. w kolejna wersje sie nie wciagnelam... No i cholera
                                zlomotali mnie okropnie sad

                                Pitus, sciskam mocno - mam nadzieje, ze bedzie coraz lepiej!!\

                                Fajnie Wam, ze sie spotykacie!

                                A M. zadzwonil z pracy o 20, zeby mi powiedziec, ze nie wie, kiedy wroci, bo
                                maja klopoty z czymstam i pewnie bedzie do oporu siedzial sad
                                a jutro o 9 ma badanie. Zeby tylko dal rade wink
                                • potwors Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 21:54
                                  Aha, i MARZE o racuszkach, wiec Olcia dawaj cala gore!!

                                  Antus, sciskam jeszcze raz. Dobrze,, ze nie dalas sie sterroryzowac i na glowe
                                  sobie wejsc!
                                  • potwors Bebellku 24.11.06, 21:56
                                    a czy Tosia juz ubrana? Ladnie swietuje swoje pol-urodziny wink
                                    Ja jak dzis powiedzialam M., ze mam pol urodziny, to nie chcial mi cholernik
                                    zlozyc zyczen. sad

                                    Kasiu, super sa Twoje dziewczynki - co takiego udalo Ci sie podejrzec? i czy w
                                    koncu wybralas pomaranczowe czy zielone?wink
                              • ant25 Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 21:52
                                Bebel i jak Twoj brak snu ?
                                • megi.1 Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 22:08
                                  Ja tylko na chwilkesmile

                                  Ant ależ z tego gościa patafian skończony!!!Ciekawe co on ma z życia??? Pewnie
                                  nadciśnienie i wrzody żołądka!!! I dobrze mu tak!!! I pamiętaj, że jak będziesz
                                  miała kiedyś czas to czekamy na Ciebie i Amelkę na bielanachsmile))!!!

                                  Finko, dobrze że się odezwałaśsmile)) Trzymam kciuki za karmienie, oby laktacja u
                                  Ciebie rozszlała się tak jak u Bebellsmile))

                                  Balbinko kochana przystopuj bo się wykończysz!!!! A @@@ nadal nie ma, no cóż
                                  oszczędzę na podpaskach;P

                                  Fantaisie gdzie jesteś????

                                  Kasiu właśnie, wybrałaś pomarańczowe czy zielone?smile)

                                  Czas spać,
                                  dobranoc!
                                  m.
                                  • potwors Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 22:29
                                    M. wraca do domu, problemu nie rozwiazal, jest taki wsciekly, ze nie wiem!! Nie
                                    cierpie go, jak taki jest. cholerne komputery.
                                    sad(
                                  • fantaisie Piątek wieczorem! 24.11.06, 22:32

                                    • balbinka74 Re: Piątek wieczorem! 24.11.06, 22:49
                                      Fantazyjna..noz nie wierze..taka milczaca jesteśsad(( Gadaj ale szybko, co u
                                      ciebie!!!

                                      Tatanko dotarł mmes?
                                    • fantaisie Re: Piątek wieczorem! 24.11.06, 23:17
                                      Debilna gazeta!
                                      Dobry wieczór!
                                      Na samym początku chciałam Wam podziękować i powiedzieć, że jesteście naprawdę
                                      bardzo kochane!!!!!!!!!!! wielgachna buźka dla wszystkich!

                                      Przeczytałam Was niestety mocno pobieżnie gdyż dzień miałam pełen wrażeń!
                                      najpierw mama zażyczyła sobie butów zimowych, potem usiłowałam kupić żarcie
                                      pieskom i Funiorkowi, a następnie wychodząc z kakadu dostałam sygnał, że moja
                                      koleżanka skrzypaczka(jeździłyśmy po wyprawkę) zaczęła rodzić! a ponieważ mąż ma
                                      swojki zawód, to oczywiście go nie było i wszystko spadło na mnie! ale w bardzo
                                      piękną datę(mam słabość do 24) rodził się Mateusz Andrzej, 3300g i 51cm. Jest
                                      słodki!!!!! a psiapsiółka była bardzo dzielnasmile
                                      teraz wróciłam z ciągu dalszego zakupów, obstawiłam centrum targówek, i mam
                                      ciuszki dla małegosmile gdyż okazało się, że nie mamy dla niego małych rzeczy...
                                      Tyle u mnie. Co do nastroju to żyje, działam i staram się nie przejmować. I
                                      tłumaczę sobie, że to był nasz właśnie pierwszy staranny( Bebelku wiesz co mam
                                      na myśli) cykl! niestety w grudniu aż tak uczciwy nie będzie.

                                      Antuś, nie ukrywam że w.... się. Ludzie są nieprawdopodobni, jakaś trauma dzieje
                                      się w Polskich firmach. Trzymaj się Kochana, korzystaj z ciepłych skarpetek i
                                      przebieraj spokojnie w propozycjach! na pewno zauważysz coś fajnego!

                                      Bebelku, nie stresuj się, bo Twoje słodkie dzieciątka to odbierają i są jeszcze
                                      bardziej kochane;PP
                                      Fajnie Wam jutro z tym spotkaniemsmile
                                      A Tosia nie kolczasta tylko rozaczarowana, że Tadzik to mały kumpel, pewnie
                                      zupełnie miała inne wyobrażenia. Muszę do Was przyjechać i poczytać jej
                                      książeczkismile))
                                      A Tadzika kolkowego ucałuj! bidulek, strasznie musi go bolećsad

                                      Jaaniu, dobrze że dzisiaj nastrój lepszy i niech idzie ku najlepszemusmile))) buźka
                                      za wszystko!!!!

                                      Marudzia, ściski i musimy Kotek wierzyć w lepsze jutro, pomimo że nachodzą nas
                                      czasami wielkie smutkisad słuchaj ja jakoś przetrawiłam początke listopada! więc
                                      razem damy radę, a dzisiaj mój P. stwierdził, że dawno Was nie było.
                                      I wiesz co? nie gadaj głupot z tym wiekiem! ja już mam trójeczkę z przodu i nic!
                                      więc u Ciebie też nic! a poza tym ogłaszam na forum! dopiero jak mi ta 30
                                      stuknęła to czuję, że żyję! jestem śliczna, atrakcyjna, mam rwanie, i w
                                      ogólebig_grinDDDD jestem pełnowartościową kobietą i jużsmile)))))

                                      Althea gratuluję udanych zakupówsmile a że kaska poszła... no cóż od tego właśnie
                                      jestsmile a teścia wiesz co.

                                      Balbinko, straszny masz ten zasuwsad i nawet nie ma jak wziąć na wstrzymanie!
                                      trzymaj się Kochana i staraj łapać każdą wolną chwilkę na odpoczynek. Powiem
                                      szczerze, że mam dużą nadzieję iż w najbliższym czasie pójdziesz na zwolnieniesmile
                                      I nie gadaj głupot, że nikt Cię nie lubi, a my to co????????? buźkabig_grinD
                                      I ja też mam dyskotekęsmile)) w poniedziałek, i wróżby będą!!!! strasznie się
                                      cieszę, poskaczę sobie! i może z wosku coś fajnego zobaczęsmile)))

                                      Potwors, czasami zastanawiam się, czy lekarze mają serce i uczucia??? te ich
                                      gadania są tylko wkurzające!!!! jak chcesz mogę Cię umówić do kogo tylko chcesz
                                      jak przyjedziesz do W-wy! i ciasteczkiem się nie przejmuj!!!!
                                      I brawo za kolejny wypad samochodemsmile
                                      Oj, współczuję wściekłego M. spróbuj go utulić, chociaż na pewno będzie na
                                      początku warczał(jak taka niestety jestem).

                                      Zuza już w W-wie!~szkoda, że się z nią nie spotkamsad ale mam nadzieję, że
                                      jeszcze taka okazja będzie! i zbieraj siły bo musi być wreszcie dobrze!

                                      Jutka, jeszcze raz buźkasmile fajnie jest pójść na taką milutką wizytęsmile))) i
                                      zobaczysz za każdym razem będzie tak superowsko! a brzuszek będzie rósł i
                                      rósłsmile)) całuski Słonko i wielkie dzięki za eskasmile

                                      Ten przemarsz po Ikei zapowiada się bardzo ciekawiesmile)))))) chyba zabiorę
                                      kameręsmile))))

                                      Althea ekipy Ci nie podrzucę do mycia okien, bo to była taka prywatna ekipa: ja
                                      i mama! a i tak dopiero góra pomyta.... dół nie mam pojęcia kiedy.

                                      Chrumpsiku, widzę że decyzję podjęliście. A dlaczego tak? boisz się tego leku?
                                      bo chyba nie załapałam przyczyny? nie lepiej od razu brać i czekać na wyniki?
                                      pewnie coś przeoczyłam i dlatego takie pytaniesad sorki....

                                      Melbuś, super że trafiłaś na taką fajną lekarkę, teraz to już pójdzie z górki!
                                      każda baba potrzebuje mieć lekarza, do którego ma się zaufanie i cieszę się, że
                                      taką osobę spotkałaś!!!!!! buźka dla Ciebie!

                                      Yskyerko, ale macie pod górkę z tym domkiemsad ki cholera???? mam nadzieję, że
                                      jakoś się to składnie poukłada! trzymam za to kciuki!!!!!
                                      A będą w temacie Ikei to ja osobiście lubię tam tylko świeczkismile a i pościel.
                                      Są zdecydowanie inne sklepy, które mnie pasjonująsmile)) i Chrumpsiku przed
                                      biżuterią spędzam duuuużo czasubig_grinDDD okropna ze mnie sroczka!

                                      Tatanko, rozrywkowy weekend Ci się szykuje, ale na pewno będzie bardzo miłosmile

                                      Lalisiu, gratuluję wspólnego wieczorusmile))) na pewno będzie super!!!!

                                      Megi, szok i jeszcze raz szok! Miki już siedzi. Aż mi szczęka opadła! ten czas
                                      leci jak opętany!
                                      I dzięki za propozycję herbatkismile))) może kiedyś zrobię nalot!
                                      Każda oszczędność jest ok, nawet jesli dotyczy podpasekbig_grinDDD

                                      Erguś, ależ Ci dobrze! masz już prezenty! ja nie mam nic i nie mam czasu coś
                                      kupić, a muszę kupić 9 jednakowych prezentów dla moich dziewczynek. Mamy zawsze
                                      wigilię u mnie w domu i są prezenty pod choinką, a ja nie mam pomysłusad

                                      Cytruś, cudownie że idziesz do domku!!!! Konsulka wyściskaszsmile))

                                      I Pituś do nas zajrzała! mam nadzieję, że wszystko ładnie się poukłada z Zosią.
                                      A dokarmianie chyba nie jest takie złe? oświećcie mnie...
                                      Ale na pewno zaraz będzie mleczko w nadmiarzesmile

                                      Olcia racuchysmile mniam, mniam aż mi ślinka pociekłasmile I koniecznie napisz jak
                                      domowa kosmetyczka zadziałałasmile))) a za poniedziałek już kciuki trzymam!

                                      A teraz chyba powinnam iść spać....
                                      A jeszcze jedno! Balbinko mam to samo marzenie co Ty, wyspać sięsmile)))
                                  • balbinka74 Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 22:46
                                    Ja stawiam na to,ze gosciu sie nie przepracowuje i nigdy pewnie sam tak nie
                                    ciągnał!!! Wyzyskiwacz jeden tchórz śmierdzacy.Najgorsze takie gadziny
                                    pasozytuja na innych i sobie wszelkie zasługi przypisuja.Kasę pewnie niezla na
                                    nich robi.WRrrr

                                    bebelku, my odwracalismy uwage Kubusia(siostrzeniec), gdy miał takie antydni...
                                    i nastawienie .Mógl sobie wczesniej wybrac, co ma ubrać...długie negocjacje
                                    bylysad(Kiedys jednak siostra nie wytrzymała, poniewaz juz była sózniona do
                                    pracy i mu klapsy wydzieliła na pupę. I wiesz co? Chlopcu humory ubraniowe
                                    minely na bardzo długosmile))Dał sie ubrac we wszystkosmile)) Kurcze..dla mnie to
                                    ostatatecznosc...

                                    Marudzia, noz zapieprzam i wyjścia nie mam, poniewaz wiele spraw wypadlo w tym
                                    samym terminie.na co nie mam zadnego wpływu.a na dodatek te kursy, szkolenia,
                                    spotkania z rodzicami ..a w następnym tygodniu jeszce dyskoteka..i bede
                                    siedziała w pracy do ok 21.30..(trza bedzie wszystkich oddac rodzicom do rak
                                    własnychsad(( )Marze o pospaniu do przynajmniej 9! Moge tylko pomarzyć....

                                    no, skończyłam jedno zadanko na jutro... przede mna jeszcze 2sad((



                                    • bebell Re: Antuś, olej buraka! 24.11.06, 23:05
                                      Ant- no, własnie jak sie nie wyśpię to potem jest do banisad((

                                      Kasia- Tośka to bliźniak. No, i trza się przyznac charakter to ona ma po
                                      mniesad(( więc może wyrosnie na ludzi???? uparte jest stworzenie i biedne w
                                      tymsad(( bo im bardziej czegos chce tym bardziej się zapiera i twierdzi, ze wcale
                                      nie chcesad(( a potem biedak nie potrafi się wydostac z takiego zapętlenia... no,
                                      a mi ostatnio jakoś cierpliwosc zniknęła, no, ale moze wróci...

                                      Potwors-półurodzinysmile)) podoba mi się! zaczynam praktykowacsmile)

                                      k.

                                      ps. Tadek zwija się w męczarniachsad(( a ktos mi mówił, że drugie dziecko to
                                      spokojne jest i kolek nie miewasad((
                                      • fantaisie Dobranoc:)))) 24.11.06, 23:46
                                        Ubóstwiam tosmile)) ja jestem a Was nie ma....
                                        Więc idę spaćsmile
                                        Słodkich snów
                                    • kasia0606 Re: Antuś, olej buraka! 25.11.06, 00:04
                                      Ha dla mnie promocja sie juz zaczela. Ma dostep do kompasmile

                                      Wybralam pomaranczowe, ale niestety to co podejrzalam to byly juz tylko odpady
                                      do smieci(informacja od Oli), tak wiec czekam z bijacym sercem na jutrzejszy
                                      ranek. Ludze sie ze choc raz dzieciatka dadza nam pospac. Mam obiecany sex
                                      smile))No, no nie smiejcie sie. Moj maz mowi ze juz dziadzieje i w jego wieku tylko
                                      sceny batalistyczne go podrywajasmile)tak wiec nie mam lekkobig_grinD

                                      Dziewczyny mam pytanko. A mianowicie czy znacie jakies wrozby andrzejkowe do
                                      zastosowania w domu? Oczywiscie najlepsze byly by takie o zamazpojsciu bo corki
                                      maja sie ze beda starymi pannamismile)

                                      My wlasnie uwiecznilismy wieczor Harrym Potterem i czara ognia(po raz n-ty) i
                                      przypomnialo mi sie jak Iza nas magii uczyla. To bylo ze trzy lata temu, o tej
                                      porze roku. Sobotni wieczor ja pisze prace licenjacka, mam akurat wene tworcza.
                                      Slysze gdzies za plecami jak Iza mowi cos do K. Mowi zeby cos po niej powtarzal,
                                      czy spiewal. Alew jemu cos nie idzie. Za chwile Iza podchodzi do mnie i mowi
                                      "mamo, ty nie jestes taka glupia jak tatus, to ciebie naucze magi"smile) o i
                                      przypomnialo mi sie jeszcze tez z tego okresu. I znowu siedze i pisze, zupelnie
                                      odrewana od rzeczywistosci i gdzies tam rejestruje ze Iza sie kolo mnie kreci.
                                      Zbywam ja wiec zeby poszla do tatusia. I psze dalej i nagle slysze "kobieto tu w
                                      kuchni z glodu umiera twoje dziecko" Zrywam sie od kompa, lece do kuchni a na
                                      blacie siedzi Isia z dziecinymi klawisdzami i mikrofonem w reku! Pytam "gdzie
                                      tatus", a ona ze "jest baardzo zajety". Pytam "a co robi" a Iza "no odpoczywa,
                                      ma przeciez wolna sobote" myslam ze padne ze smiechu. No nie ma jak kochany
                                      tatuleksmile
                                      Kurcze lubie do Was pisac, szczegolnie w piatkopwy wieczor albo noc. Choc pewnie
                                      i tak tego nikt nie czyta. Ja w ogole lubie pisac listy, ale teraz w wieku
                                      internetu i maili listy sa juz przezytkiem. A szkoda. Jak pisze sie maile to
                                      poprostu wystukuje sie literki na klawiaturze, recznie pisane listy sa
                                      zwierciadle duszy. Trzeba sie starc aby literki byly czytelne, latwiej jest
                                      oddac emocje. I od razu widac czy nadawca jest wesoly, jego literki sa radosne,
                                      skacza po papierze i smieja do nas, czy przygnebiony, bo wtedy jego lzy leca na
                                      papier i czujemy jego smutek. Mam wrazenie, ze maile sa takie bezosobowe.
                                      Czasami emocje tak trudno ubrac w slowa. Szczegolnie w takie, ktore sa pismem
                                      maszynowym. Ale sie pouzewnetrznialamsmile) Ale mnie wzielosmile

                                      Jutko i Matalko wzosze toast za Wasze dzieciatka. Niech beda zdrowe, niech beda
                                      szczesliwe (majac takich rodzicow , to pewne jak w banku!), niech spotykaja na
                                      swej drodze tylko zyczliwych ludzi, niech nie zaznaja smutku, niech w zyciu
                                      osiagna to co najlepsze, a najwazniejsze niech ich rodzice szczesliwie doczekaja
                                      przyszlych wakacji! Wasza radosc jest nasza radoscia!

                                      Marudko, ja juz od dawna mam 3 z przodu i fajnie jest! Jestem teraz dojrzala
                                      kobieta, a wiesz ze kobieta jak wino...

                                      Monisia ja jestem!!! I Ciebie tez kocham, Ty wiesz za co...

                                      Kasiu ja wlasnie tak z pewna doza niesmialowsci. Bo nie dosc ze mamy imienimy
                                      tego samego dnia to urodziny tez... Ale ja sie bardzo ciesze!!!!!!!! Bo wiesz
                                      e, co ja tam Ci bede gadac.
                                      • kasia0606 Kasiu!!!! 25.11.06, 00:10
                                        Tego wlasnie dnia, ale nie koniecznie o tej wlasnie porze,
                                        Kazdy Ci zyczy co tylko moze
                                        Wiec ja korzystajac ze sposobnosci
                                        zycze Ci zdrowia, szczescia i radosci
                                        Aby wszystko o czym marzysz sie spelnilo
                                        A to co kochasz by Twoje bylo.
                                        Kasiu kochana, sto lat, zadowolenie z dzieciatek!
                                        Pozytku z meza!
                                        I duzo radosci i milosci.
                                        I kasy. Przyda sie ?

                                        • kasia0606 Re: Kasiu!!!! 25.11.06, 00:23
                                          A czy wiecie ze dzisiaj jest tez dzien Pluszowego Misiasmilei Miedzynarodowy Dzien
                                          Tramwajarzy i Kolejarzy i Miedzynarodowy Dzien Eliminacji Przemocy wobec Kobiet.
                                          O i jak moj maz to uslyszal to powiedzial ze z sexu nici. Jak bez przemocy to
                                          bez. Ale jak pozwole to chyba nie bedzie przemoc no nie?smile)
                                          No dobra bo przynudzam.
                                          To milego dnia dzisiejszego. Ja chyba nie dam rady usiasc, albo nie, w koncu mam
                                          imieniny. To do zobaczenia po poludniu!!
                                          Dziewczyny glowy do gory. Jeszcze wszystko przed nami!!!!
                                          Dobranoc.
                                      • olcialew1 Re: Kasiu 25.11.06, 00:21
                                        ja czytam, czytam wszystko smile Dziewczyny masz normalnie zabojcze smile
                                        Musi byc fajnie jak dziec cos walnie i niby smiac sie nie powinnas a w srodku
                                        cie roznosi.
                                        Co do listow i skaczacych literek to moje takie skaczace, ze bys sie kobieto
                                        nie doczytala smile) i to nie z powodu radosci tylko strasznego charakteru
                                        pisma.
                                        Potwors mam jeszcze 6 racuchow, bierz tylko jzu zimne ale zimne chyba lepsze,
                                        siup polecialy smile
                                        Monia to my jestesmy ja Ciebie nie ma bo Ty zalataqna jestes za bardzo. Zloz
                                        kolezance zyczenia duzo zdrowka dla niej i nowego potomka.
                                        Wlasnie sie dowiedzialam, ze znajomi ktorzy starali sie chyba 4 m-ce o drugie
                                        dziecko zaskoczyli w tym miesiacu. Wiecie jak mowia, ze jedna osoba musi odejsc
                                        zeby druga mogla sie pojawic na tym swiecie?
                                        Zrobial test rano i za godzine dowiedziala sie, ze tesc zmarl przed godzina.
                                        Dobranoc i do jutra.
                                        • kasia0606 Re: Kasiu 25.11.06, 00:25
                                          Olcia sciskam Cie mocno!! Na pewno przesadzasz z tym charakterem pisma!
                                          • kasia0606 Re: Kasiu 25.11.06, 00:27
                                            Ach, racuchy, oj zjadlabym zjadla...
                                            O kurcze tu na TV tez leca erotyki, to spadam. Chociaz popatrze sobie...
                                            • kasia0606 Dobranoc 25.11.06, 00:36
                                              Moj maz sie na mnie obrazil i poszedl sobie. Ot i tak zaczely sie moje imieninysad
                                              Dobranoc.
    • olcialew1 Re: Wszystkim Kasiom 25.11.06, 04:32
      wszystkiego najlepszego, duzo szczescia, zdrowia i radosci smile))
      • ant25 Re: Wszystkim Kasiom 25.11.06, 07:44
        Marzeń, o które warto walczyć!
        Radości, którymi warto się dzielić!
        Przyjaciół z którymi warto być!
        Nadziei, bez której nie da się żyć!

        Buziaki dla naszych Kasienieksmile
        • potwors Re: Wszystkim Kasiom 25.11.06, 09:02
          Kochane!
          Zebyscie przez cale zycie otoczone byly miloscia najblizszych i czerpaly
          szczescie i sily z rodziny o takich rozmiarach, jakie sobie wymarzycie smile
          Buziaki!
        • jutka7 Re: Wszystkim Kasiom 25.11.06, 10:12
          Kochane Kasie,
          życzę Wam samych radosnych chwil w życiu, satysfakcji z każdego dnia, pociechy
          z najbliższych, zadowolenia z siebie, z każdym dniem większego, spełnienia
          marzeń, ale tak, zeby ich nie zabrakło, i wszelkiej pomyślności!
          W zasadzie to powinnam się podpisać pod życzeniam Antusi, nic dodać nic ująć smile
          buziaki Kasieńki smile)
    • olcialew1 Re: zdjecia brzucha 25.11.06, 06:37
      dla porownania widok z gory, robiony z tej samej perspektywy smile)

      16 tydzien:
      img207.imageshack.us/my.php?image=takimamwidokzgory16trt9.jpg
      25 tydzien:
      img207.imageshack.us/my.php?image=widokzgory24t4ddw4.jpg
      • ant25 Re: zdjecia brzucha 25.11.06, 07:17
        O Mamusiu Olcia jaki fajowy juz masz ten brzusiosmileJa tez taki chcesmile

        No własnie dopiero sobie uzmysłowiłam ze to Andrzejki juz smile

        Megi, dziekuje, napewno skorzystamysmileMam teraz troche planów do wykonania i
        czasu na ich reaalizacje, bardzo sie ciesze na spotkanie z Wamismile

        Bebell jak chcesz odpoczac to odciagnij Małemu papu i daj sobie wolnego na 2,3
        albo wiecej godzinek, jak bedziesz przy nim jak on ma kolki, czy tez nie
        bedziesz, on i tak bedzie płakał, a Ty po takie przerwie łatwiej to zniesiesz,
        buziaki jestes najdzielniejsza kobietka dla mnie. I wiesz jak trzeba by było z
        odsiecza.....to dzwonsmile A Tosia zwraca na siebie uwage, normalka moja robi tak
        i bez obecnosci Tadziasmile

        Olcia alez mi smaka na te racuchy zrobiłassmile dzisiaj beda u mnie racuchysmile i
        zamierzam kupic dobry piekarnik, bede piekła teraz ciastasmile

        Fantazyjna to co byłas przy porodzie? Dzielna jestes niesamowicie, i jeszcze
        zakupy...twarda babka z Ciebie, gratulacje dla Ani i maluszka,o i ma nadzieje
        dojrzec Cie na koncerciesmile

        Erga ja normalnie zazdroszcze Ci tej roboty, cały dzien w domku a potem w
        samochodzik, jade do Ciebie OKsmile))))))))Mam dosyc na razie mojego zawodu,


        Jutus jeszcze raz sciski, dobrze ze jest OK serduszko to fajowa sprawasmile

        M proponuje mi prace fajna nie w zawodzie moze nawet skorzystam nie wiem na
        razie musze dopoczac, tak jak Balbinia mowi zajme sie porzadnie domem dzieckiem
        M, porobie fajne łancuchy na choinke, moze cos na szydełku zrobie, posprzatam,
        pomoge Mamie ogarnac ich dom, nareszcie bedzie ze mnie jakis pozytek w
        rodziniesmile)))Ciesze sie na te swieta jak dziecko, bratowa bedzie miałą juz
        fajnie widoczny brzusio, i pewnei bedzie juz podskakiwał teraz juz mineło
        prawie 5 mc, czas zapiernicza jak szalony, musze cos dla ich maluszak juz kupic
        juz sie nie bede powstrzymywałasmile))o albo zrobie tak jak dla Ameli małe
        skarpetki na szydełkusmile
        i moze zaczne normalnie spacsmile
        No sobota a ja o tej porze na forumsmile
        • chrumpsowa Zyczenia 25.11.06, 10:40
          Kochane nasze Kasie smile)))

          Zycze Wam duuzo radosci, milosci, szczescia i spelnienia Waszych marzen!!!!

          Olcia fajny brzuchol!!! Super!!!

          Fantaisie normalnie podziwiam Cie za energie i w ogole caloksztalt!!! A tak mam
          jakis lek przed tym clo i dlatego chce sprobowac w grudniu naturalnie. Jak sie
          nie uda to sie nie uda ;D to beda 3 cykle na clo, a potem jeszcze 2 naturalne i
          potem ide pod noz... Brrr

          Balbinko wspolczuje, ze masz taki zapiernicz.

          Ant zaczniesz wszystko od nowego roku smile)) a do tego czasu odpoczniesz, bo
          naprawde mialas niezly zapierdziel!!!!

          No wlasnie gdzie nasze mamy czyli Tycja, Gviazdka, Nika, Agan???

          Do tego Lirio znow zamilkla...
          • cytrusowa Re: Zyczenia 25.11.06, 10:46
            wszyskim Kasiom najlepszego!

            Althea, tak chodzilo mi o plukanie plynem.
            dyieki za odp.

            laski, ale fajnie byc w domu....po ponad 3 tyg spalam u siebie, z mezem u boku i
            psem na podlodze....cudo!!!!

            milego dnia
            • fantaisie Re: Zyczenia 25.11.06, 14:31
              Kochane Kasieńki! wszystkiego najsmile))) niech słonko dla Was zawsze świeci i po
              prostu bądźcie zawsze szczęśliwe i promiennesmile))) ogromna buźka dla Was!!!!!!!!!
              • matala6 Re: Zyczenia 26.11.06, 11:41
                I ja do zyczen sle dolaczam wink)
                Duze buzki sle wink
        • jutka7 sobotnio 25.11.06, 10:49
          a teraz witam się z resztą smile)

          Antuś, nie miałam pojęcia, że takie masz przejścia w pracy, czekałam na dobrą
          nowinę, nie chciałam Ci głowy wczoraj zawracać, a tu takie coś? Facet na głowe
          chyba upadł!!!!! Bardzo dobrze mu powiedziałaś, gratuluję odwagi w podejmowaniu
          decyzji i jestem przekonana, że wszystko się ułoży szybciej niż myślisz! A
          teraz po tym kołowrotku odpocznij sobie, bo każdego dnia jakiś news, ileż
          można? Czyli postanowione, ze na obecnym stanowisku też nie zostajesz? A od
          zawodu nie odejdziesz, bo jesteś do niego stworzona. Teraz jesteś zniechęcona,
          doskonale to rozumiem, ale minie i z nowymi siłami ruszysz do boju. Znam Cię
          kochanie smile A ofert dla prawników na pewno znajdzie się sporo smile Ale teraz
          odpocznij, psychicznie przede wszystkim! Buziak serdeczny dla Ciebie smile

          Balbinko, zapracowujesz się kochana, ale moze to i teraz nie jest takie złe?
          Przynajmniej nie wsłuchujesz się w swoje ciało, czas szybciej leci. Czyli
          czekamy jeszcze tydzień na efekt IUI? A obowiązków naprawdę masz full, możecie
          sobie podać rękę z Prezesową smile

          Fantaisie, zróbcie wszystko, zeby grudzień też okazał się uczciwy, nie wolno
          tracić czasu smile) Fajnie, ze koleżanka ma w Tobie takie wsparcie, pogratuluj jej
          dzieciątka smile A wymyślanie prezentów to mój odwieczny problem, niby wiadomo
          czym komu można sprawić przyjemność, a jak przychodzi do konkretów to problem.
          Ja wczoraj przeszłam się chwilkę po sklepach i widziałam już taki nasilony
          ruch, ciekawe czy ma związek z Andrzejkami czy świętami. A co z Twoimi
          dokumentami na dyplomowanego, złożone, przyjęte? Bo mi ostatnio umknęło, wiem
          tylko, że nie udało się złożyć wtedy kiedy trzymałyśmy kciuki. Mam nadzieję, ze
          nic nie pokręciłam, bo ostatnio słabiej mi się myśli.

          Kasiu, dziękuję Ci za piękne życzenia i modlitwy... Gdy je przeczytałam to
          dopiero zaczęłam się zastanawiać nad tym, ze noszę w sobie nowe życie, ze
          jestem odpowiedzialna za jego szczęscie itd. A córcie masz super, ale to nic
          nowego smile I też uważam, że kobieta jak wino... smile

          Bebellku, to normalne, ze brakuje Ci czasem cierpliwości. Jesteś wielka i
          swietnie sobie radzisz jako mama smile czas wszystko ułoży

          Megi, szybciutko rozwija się Twój synuś smile niedługo zacznie biegać, szok smile

          Yskyerko, współczuję problemów z domem, ale wierzę, ze w końcu traficie na ten
          Wam przeznaczony i wszystko pójdzie jak z płatka smile

          Chrumpsiku, no własnie, dlaczego nie chcesz brac jeszcze tabletek? Naturalnie
          to już działaliście sporo czasu, moze już szkoda tego czasu?

          Olcia, racuchy, mniam! Super, ze już wstajesz powoli, rozumiem, ze skurczybyki
          poszły precz? Nie umiem robić racuchów, choć uwielbiam je.

          Potwors, jesteś bardzo dzielna, zwłaszcza, ze musisz tez trochę przekonywać m.
          że nie można czekać 2 lata. To jakas bzdura, 2 lata to kawał czasu, nie wierzę,
          ze tyle normalnie się czeka na dziecko. Popieram dziewczyny, że powinnaś w
          Polsce pójść do dobrego lekarza i porobić badania. Będzie dobrze słoneczko smile

          Pituś, podziwiam Cię z całego serca, ze tak walczysz o pokarm. I życzę Ci, żeby
          produkcja zaczęła się co najmniej taka jak u Bebellka smile Ale jeśli nie, to
          przeciez nie tragedia dokarmiać dziecko sztucznym, prawda? Wiem, ze chciałaś
          rodzić naturalnie i się nie udało, więc pewnie chociaż karmić chciałaś piersią,
          ale widocznie ma być inaczej, a najwazniejsze, ze Zosieńka zdrowa. Nie smuć się
          kochana.

          Jaania się dziś pilnie uczy. Mam nadzieję, ze już w lepszym nastroju.

          Tak mi się fajnie pisało i telefon wybił mnie z rytmu i już zapomniałam co
          jeszcze chciałam sad

          Zdjęć Ergi i Anialm jeszcze nie widziałam.

          Jak spędzacie ten andrzejkowy weekend dziewczynki? ja sie bardzo cieszę, bo
          wieczorem dostalismy zaproszenie na rocznice akademii ruchu, super fajnej
          szkoły tańca, i mają być pokazy mistrzow tańca i inne atrakcje. Bardzo jestem
          ciekawa tego wszystkiego smile
          A teraz powinnam wziąć się za jakies porządki w domu.
          miłej soboty!!!
          • fantaisie Re: sobotnio 25.11.06, 14:46
            Jutko, to miły wieczór się zapowiadasmile))) ale ja mam dzisiaj też fajnie, bo jest
            zlot czarownicbig_grinDDDDDDDDDDDD i mamy zamiar się świetnie bawić!
            A trochę będzie ciężko w grudniu, bo P. leci do Hamburga dwa razy.
            Co do dokumentacji, mam niestety kilka poprawek, ale na szczęście dość
            łagodnych, chociaż chyba powinnam się przyznać, że we wtorek po rozmowie z tfu
            wizytator-3h w towarzystwie baby, której jechało z ryja(przepraszam za
            słownictwo) wyszłam i w samochodzie wyłam i wyłam, potem jechałam z wyprawką do
            Ani i żeby jej mąż nie padł na mój widok to musiałam przyjaciółkę prosić o płyn
            do demakijażu oczutongue_out a trasę Miodowa-Tesco Kabaty pokonałam w 10min! wszyscy mi
            zjeżdżali z drogi! i cały czas wyłam.... sama się siebie bałam. Dltego zresztą
            we wtorek byłam w takim szał nastroju....

            Kasiu pytałaś się o wróży, my na poniedziałek mamy takie: serce na jednej
            połowie są imiona męskie, na drugiej żeńskie(bardzo gęsto zapisane) i delikwent
            wbija igłę i wychodzi mu imię przyszłej, egosmile i ja w zeszłym roku wywaliłam P.
            a mąż mniesmile szokbig_grinDDD
            Potem lejemy woskiem(syf stulecia został)
            są kostki jakndo gry i każda liczba coś tam oznacza, najczęściej same
            wymyślałyśmy opisy typu: 5 przyniesie Ci szczęście bo .......
            Rozsypujemy szpilki i tworzą się wzory
            Buty w kolejce
            No i wróżka przyszłość w szklanej kuli przepowiadasmile))
            jak sobie przypomnę coś to napiszę!

            Antuś, powiem tak. Twój plan jest bardzo słodki, i na pewno Ci się przyda, ale
            nie sądzę że długo wytrzymaszsmile zaraz się poniesie, że hej! ale ile się uda to
            Twojesmile)))

            Mam genialny przepis na sernik i serduszka w cynamonie!

            Tycja jest w Krakowie i przesyła dla wszystkich pozdrowieniesmile napisała, że tego
            jej było potrzeba!

            Chrumpsiku, o nożu to Ty nie gadaj!!!!!! nie będzie potrzebny! jasne? a może
            nawet clo nie.....

            Potworsiku, jak mąż??? bardzo był wściekły?

            Ja wczoraj po północy dostałam piany na zębach!!!! bo P. zakomunikował mi, że w
            góry on nie jedzie i samej z dziećmi mnie nie puści! aż jad przegryzł mi łózko
            tak byłam wściekła! aż się wystraszył bo dostałam plam na szyi i zaczęłam się
            jąkać....wrrrr.... jeszcze czuję jak mi adrenalinka podskakuje!

            Cytrusiu strasznie się cieszę, że noc w towarzystwie męża i psiulka już za
            Tobąsmile))) buźka!

            Jaaniu, mam nadzieję że nastrój dzisiaj ok!

            Buziaczki popołudniowe
            • althea35 Re: sobotnio 25.11.06, 15:20
              Wszystkim Kasiom zycze zeby slonce im zawsze swiecilo i zeby zawsze byly
              szczesliwe!!! Wielkie buziaki dla was!

              A u nas jest ciemno! Nie wiem o co chodzi! Noz normalnie ciemno jest... kropi
              deszcz i chmury wisza tuz nad nosem.

              Bylam dzisiaj na zajeciach z jakims smiesznym profesorkiem, dla ktorego
              wszystko bylo jasne jak slonce. Cale szczescie poszedl po 1,5 godziny i
              zostawil nas z doktorantem, ktory szybko wyczail, ze my nic nie kumamy, ale
              dzieki jego pomocy na koniec juz całkem nieźle nam szlo, a bylo nas cale 3
              sztukismile

              Kupilam sobie sukienke, na dzisiajsza imprezesmile Ale co sie wystalam w sklepie
              to moje, noz chyba cale miasto wyleglo na zakupy... świateczne... o zgrozo.

              Monia, dzielna jestes bardzo! Sciski dla ciebie i gratulacje dla kolezanki!

              Bebell z ciebie tez dzielna kobieta i z pewnoscia sobei swietnie poradzisz z
              Tosia i Tadziem!
              • chrumpsowa Re: sobotnio 25.11.06, 15:30
                Fantaisie naprawde wspolczuje tej kontroli... Ja cos przeoczylam i nie kumam o
                co chdzi, ale najwazniejsze to NIE DAJ sie im! Wiem, ze latwo powiedziec, ale
                szkoda Twoich nerwow na jakies maszkarony!!! Wieczor Ci sie zapowiada super wiec
                mam nadzieje, ze sie odstresujesz!!!

                Althea zapraszam tutaj dzis znow byla sliczna jesien, cieplutko a my z moim M.
                lazilismy cale 1,5 g. jak wariaci poszlismy na zakupy do miejsca, w ktore KAZDY
                samochodem jezdzi, bo wg tutejszych jest daleko wink Normalnie sie odstresowalam.

                Cos maly ruch dzisiaj - chyba wszystkie dziewczyny szykuja sie na imprezy? wink)))
              • yskyerka Re: sobotnio 25.11.06, 15:31
                Wszystkim Kasiom - wszystkiego najlepszego! Zdrowia, cierpliwości,
                a przede wszystkim spełnienia marzeń!

                Ja dziś dzielnie wstałam bardzo wcześnie (jak na mnie, bo o 7:40), bo musiałam
                pojechać na lotnisko, żeby mężowi przekazać kilka drobiazgów i pieniądze, bo
                szykują mu się tam większe zakupy. Potem jeszcze wyskoczyłam do sklepu
                osiedlowego na szybkie zakupy (Karfur w sobotę odpada, to nie na moje nerwy),
                a teraz właśnie uznałam, że czas zmienić coś w życiu i... zmieniłam kolor
                włosów. Wyszedł lekki mahoń, czyli w miarę to, co chciałam. Wieczorem szykuje
                mi się parapetówka u znajomych.

                Althea, w weekendy, zwłaszcza na miesiąc przed świętami, nie robi się zakupów
                w dużych sklepach. Szkoda zdrowia.

                Fantaisie, dzielna jesteś, ale nie złość się tak na ślubnego. On na pewno chce
                dobrze, tylko musisz to zrozumieć. I jak to będzie z jego wyjazdami w grudniu?
                Może jednak nie rozminie się z twoją owu?

                Coś jeszcze chciałam, ale skleroza...
                • fantaisie Re: sobotnio 25.11.06, 15:41
                  Powinnam iść sprzątać, ale mi się nie chcesmile a co tam bałagantongue_out
                  Yskyerko, ja wczoraj była w "Karfurze" wieczorem, i doszłam do wniosku, że
                  ludzie mają świrasmile)) albo tyle imprez....
                  Mam nadzieję, że się nie miniemy, ale to taka cicha nadziejasmile

                  Chrumpsiku, ja jako nauczyciel mam tzw.stopnie awansu: kontraktowy, mianowany i
                  dyplomowany. Ja jestem na etapie ukończonego stażu na dyplomowanego i w związku
                  z tym muszę złożyć pełną dokumentację za ten czas, w moim przypadku to ponad
                  300stron, jest to totalny debilizm! full papierków nie wiadomo po co. Strata
                  czasu okropna. Ale już to mam, i ten śmierdziel po przejrzeniu tej pracy nakazał
                  mi pewne zmiany! zarzuciła mi parę rezczy a mnie szlag trafił, a że prze te 3h
                  siedziałam w oparach jej smrodliwego oddechu to miałam dość, poza tym robiła to
                  wyjątkowo obrzydliwie, ponieżenie to lekkie słowo na określenie jej tekstów.
                  no cóż trzeba zrobić i już.
                  • chrumpsowa Re: sobotnio 25.11.06, 15:48
                    sad(((((((((((((((( Fantaisie przykro mi sad((((
                    Wiecie co? U nas to strasznie nerwowo jest (tzn. w kraju)...
                    A juz do szalu doprowadza mnie jak ktos sie dowartosciowuje kosztem innych wrrrr
                    ;//////////////////////////////////////////////////////////////////////
                    Tu mi sie trafilo 2 razy niezbyt przyjemne traktowanie wink Przez caly rok i 2
                    miesiace pobytu to niezle, nie? wink)))

                    Fantaisie to przynajmniej masz juz to za soba!!! Gratulacje!!!! A babsztyl
                    pewnie Ci zazdroscil talentu, inteligencji i urody i sobie uzywal - cale
                    szczescie najgorsze za Toba! Gratulacje!!!!! smile))))

                    Yskyerko fakt, ja tloku w supermarketach tez nie znosze wink wiec te najwieksze
                    zazwyczaj omijamy z daleka wink No, ale czasami trzeba i do tych koloso isc i
                    wystac swoje w kolejkach i tloku... Mnie to dziwi jeden fakt, ze ZAWSZE czy to
                    ranek, poludnie, popoludnie czy wieczor pelno ludzi!!! Czasem myslalam, ze rano
                    bedzie mniej, bo ludzie zazwyczaj pracuja o tej porze i gdzie tam!!!!
                    Nieprawdopodobne. Za to tu w IT na bank w okolicach obiadu sa pustki wink)))
                    • ma_ruda2 Re: sobotnio 25.11.06, 16:08
                      wpadlam zyczyc naszm Kasiom:
                      samych slonecznych dni, spelnienia wszystkich marzen i zeby zawsze byly takie
                      jak sa teraz, tj CUDOWNE!!! buziaczki smile))

                      i tyle ... spadam.
                      jutro chyba pojade na wojne z chlopakami. postrzelam sobie, pokrzycze i
                      wyladuje zle emocje!!! big_grinD
                      milego wieczoru wszystkim smile
                      • althea35 Re: sobotnio 25.11.06, 16:26
                        Marudka i to jest mysl!! Jak najbardziej popieram!!!

                        A ja w zadnym duzym sklepie nie bylam, tylko w centrum miasta. I w ogole cale
                        centrum wygladalo jakby nagle wszyscy wyszli z domu.
                        • misia-ma Re: sobotnio 25.11.06, 16:45
                          wreszcze dorwalam sie na chwile do komputera!

                          Kasiom wszystkiego naj, najlepszego!

                          A wszystkim pozostalym milego weekendu!

                          i niestety musze juz isc, bo to moje dziecko juz broi sad

                          tymczasem
                          • jaania77 Ja się witam 25.11.06, 17:37
                            udało mi się dzis szybko po szkole do domu wrócić smile super smile
                            Zjadłam dobry obiad - dla zainteresowanych - bakłażan nadziewany pieczarkami -
                            pyyyycha!!!

                            Humor dużo lepszy - dzięki Wam i męzowi smile

                            Wieczorem jedziemy do znajomych do Wrocka na posiadówkę a jutro znowu do
                            szkółki niestety....

                            Poznanianki - wysłałam Wam mailem swój numer telefonu ( Balbinko do Ciebie nie
                            doszło - mail wrócił!!!!) I czekam na szczególy w sprawie spotkania!!! Mam
                            nadzieję, że nie zmienilyście zdania smile

                            Kasiom życze samych szczęśliwych dni!!!!!!!!!!

                            Ant - tak trzymać!!!!!!!!! Nie bedą palanty mówić nam co mamy robić!!!!! Co za
                            dno..... Wierzę w Ciebie zdolna bestio!!!!

                            Na razie tyle
                            papa
                            • olcialew1 Re: Ja się witam 25.11.06, 18:32
                              Czesc Dziewczatka! Co tu taka cisza.
                              Maruda idz sie wystrzelac i od razu humor bedzie lepszy.
                              Althea ubierzs sie w kieckie i zdjecie nam poslij plizzz smile
                              Fantazyjna olej smierdziela, zgadzam sie z tym, ze niedowartosciowana musi byc
                              i sie wyzywa. Buziaki.
                              Nie wiem co jeszcze, milych imprez wszystkim zycze.
                              • megi.1 Re: Ja się witam 25.11.06, 18:43
                                Dzień dobrysmile))

                                Kasieńki kochane duża buźka imnieninowa!!! Niech Wam świat zawsze się jawi w
                                radosnych kolorach a bliscy otaczają miłościąsmile))

                                A ja dziś urwałam się na zakupy i mam nowe czekoladowe kozaczki zimowesmile)) no
                                cóż jak oszczędziłam na podpaskach to sobie mogłam poszaleć;P

                                Zusia i Marudka pewnie już mają Tadzia w objęciachsmile)))

                                Olcia przez te Twoja racuchy mam już 24 godziny ślinotok i mi nie przechodzi;P
                                • olcialew1 Re: RacUchy 25.11.06, 19:06
                                  Megi ponizej przepis, mleko mozna od biedy zastapic woda albo mlekiem ryzowym
                                  badz sojowym. Nie wiem czy mozesz. Zamiast jajek to moze troche oliwki z oliwek
                                  wlac. Moze cos zmotasz z tego. Byle smak byl taki mniej wiecej smile) Mozna tez
                                  bez jablek zrobic, albo z innymi owocami. Mozr takie bez niczego i tylko z
                                  jakims dodatkiem na wierzchu po upieczeniu.
                                  Sorry za slinotok ale to za to Karmi smile)))))

                                  2,5 dkg drożdży zasypuję 2 łyżkami cukru (powinny się rozpuścić), dodaję do
                                  tego szklankę ciepłego (nie gorącego)mleka, do miski wbijam jedno jajo i
                                  jedno żółtko, szczypta soli, łyżka cukru, drożdże z mlekiem,miksuję mikserem
                                  i na koniec dodaję mąki tyle aby ciasto było konsystencji gęstej śmietany (im
                                  rzadsze tym racuszki są chudsze na patelni)i miksuję ile wlezie to gwarantuje
                                  że rosną jak pączki. Odstawiam w ciepłe miejsce, jak podwoi objętość wrzucam
                                  jabłka pokrojone w ósemki (obrane ze skórki) i na patelnię z gorącym olejem,
                                  smażą się błyskawicznie. Jeszcze ciepłe posypuję cukrem pudrem. Gotowe a
                                  jakie smaczne
                                  • kocurek100 witam sie 25.11.06, 19:47
                                    i ja smile

                                    Wszystkim Kasienkom wszystkiego naj, naj, najlepszego!!! zdrowka i spelnienia
                                    wszystkich marzen!!!

                                    Kurde, nie dosc, ze wredna to jeszcze z paszczy jej jechalo - a moze to z tej
                                    wrednosci??? Monia, nie przejmuj sie - napisz co kaze i niech sie babsztyl
                                    cieszy!

                                    Ant, dobrze zrobilas! Napweno znajdziesz cos dla siebie, i moze rzeczywiscie
                                    zrob sobie przerwe z prawem? Co za gosc! Czy mozesz mi napisac na priva co to
                                    za kancelaria? zebym w razie czego omijala szerokim lukiem? Mojej siostry
                                    przyjaciolka tez pracuje w takiej kancelarii jako office manager i jej szef
                                    robi dokladnie to samo. Zaczynam sie zastanawiac czy to nie ta sama, ale nie
                                    pamietam nazwy - a raczej nazwisk. Z tego co pamietam to zalozyciel nie zyje...

                                    Mi tez po glowie chodzi praca... a to dlatego, ze musze zlozyc wniosek
                                    urlopowy... i az mnie rzuca na sama mysl sad nie wytrzymam w tej pracy
                                    psychicznie sad mam ochote rzucic ta prace i zaszyc sie w domu, ale nie mogzemy
                                    sobie na to pozwolic sad bezsens... sad

                                    w dodatku mnie zalalo!!! albo cos nie tak ze mna... mialam isc w pon do ginki
                                    na ostatnia kontrole ale chyba odwolam...

                                    nie wiem co chcialam wiecej, bo ostatnio kiepsko mi idzie skupianie sie i
                                    zapamietywanie czegokolwiek, czuje pustke w glowie totalna sad
                                    • melba7 Re: witam sie 25.11.06, 21:01
                                      i ja się witamsmile
                                      Naszym Kaskom życzę wszystkiego najlepszego
                                      Mało się odzywam, bo chory dzieć wymaga dopieszczania...
                                      A poza tym dzis moja stareńka sunia wybrała się na łono psiego Abrahama...sad
                                      • olcialew1 Re: witam sie 25.11.06, 21:22
                                        Melbs strasznie mi przykro, pomysl sobie ze teraz juz zadne chorubstwa jej nie
                                        dopadna i bedzie zawsze m iala duzo smakolykow. Buzka dla Ciebie i chorego
                                        Mlodego, niech szybko zdrowieje.
                                        • potwors Re: witam sie 25.11.06, 21:24
                                          Melba, przytulam mocno! To zawsze okropny smutek...

                                          Olcia, dzieki za przepis na racuchy! Gdybys nie podala, to mialam Cie
                                          molestowac! Pyszne byly, chociaz tylko 6, dzieki smile)))

                                          Fantaisie - to rzeczywiscie niesympatyczna pani... obys jak najmniej kontaktow z
                                          takimi "ludzmi" musiala miec...

                                          Jaaniu, jak sie robi tego baklazana z pieczarkami?

                                          Ciekawe, co dostala Kasia od swoich corek wink

                                          Maz na szczescie wygadal sie i nazloscil przez telefon, kiedy wracal. Jak
                                          przyszedl to mu od razu powiedzialam, ze sie go boje, jak jest taki wsciekly,
                                          wiec sie ulagodzil nieco wink
                                          A dzisiaj rano mial miec badanie i znowu wrocil wsciekly, bo sie okazalo, ze
                                          powinien miec dwa oddzielne skierowania, na badanie morfologiczne i na test
                                          kapacytacji, a jemu lekarz wszystko na jednym wypisal. Nienormalni tu sa...
                                          Ale potem pojechalismy kupic czesc prezentow i nie bylo jeszcze takiego tloku,
                                          bo byla godzina 10 rano. Normalnie w soboty jeszcze o tej porze spimy wink
                                          No a potem odsypial stres i jeszcze dlugo mi sie wyzalal na prace, sposob
                                          realizowania projektow itp.Ale juz na spokojnie.
                                          W poniedzialek znowu leci do Norwegii, zeby oddac prace, a wlasnie w pt. wiecz.
                                          cos sie schrzanilo, wiec bedzie swiecil oczami...
                                          A potem posprzatalismy mieszkanko smile Jutro przychodzi ksiadz "po koledzie" wink
                                          A wiecie, on (maz, a nie ksiadz) naprawde sie przejal ta wizyta i tak mi dzis
                                          powiedzial "no widzisz, jak dobrze, ze teraz juz nie musisz sie martwic i
                                          stresowac, wszytsko jest dobrze" itp... Zmilczalam.
                                          Ale sie rozpisalam na nudne tematy sad
                                          • bebell Re: witam sie 25.11.06, 22:10
                                            Witam się i jasmile)

                                            za życzenia dziękuję! jesteście kofffanesmile))

                                            Kasia- samych miłych chwil, mój bliźniaku astralnysmile) mówię Ci, my jesteśmy
                                            jakos połączene filotyczniesmile)

                                            Potwors- jakie nudne tematy??? i fajnie, że mąz się ułagodziłsmile)) i ja sobie
                                            myślę, ze może M tez sie stresuje i w ten sposób stara się stres przepedzic.

                                            Kocurku-ściskam! i współczuję takich dylematówsad(( kobieta nie ma łatwo...

                                            Melba- przytulam z powodu psinysad(( i Kuba niech zdrowieje szybko!

                                            Jaania- miłej posiadówysmile))

                                            ściskam
                                            k.

                                            ps. Zuza ma fajnego mężasmile)) i sama jest przeuroczą babeczką. A moje starsze
                                            dziecko pokochało ją wieelką miłością i ciągle Tośka zabierała Zuzię od nas na
                                            farmęsmile)) a potem zmusiła ją do ogladania katalogu wózkówsmile))

                                            ps2. Ma_rudka- Wojtek mówi, ze powiedziec kobiecie przy drugim spotkaniu patrzac
                                            prosto w oczy:"nie jem jajek-niespodzianek" to jest cossmile) to jest
                                            komplement!!! dla Cięsmile)) taki wyrafinowanysmile))
                                            • jaania77 Re: witam sie 25.11.06, 22:17
                                              joł joł

                                              a ja mam tu dostęp do neta, chłopaki polecieli na rynek a ja zostałam sama w
                                              domku i dorwałam się do netu smile

                                              Nastrój mam dużo lepszy, tylko jak sobie pomyśle, ze musze jutro wstaći na te
                                              zajęcia pojechac....

                                              Potwors - ja to zrobiłam z jakiegoś przepisu znalezionego na necie. Pieczarki
                                              poddusiłam z cebulka, dodałam do tego pomidory pokrojone i posiekany miąższ z
                                              bakłażana ( bakłażan uprzednio posolony, odstawiony, po 20 minutach wymyty żeby
                                              nie był gorzki) Pieprz, sól, pieprz ziołowy i papryka. Acha odrobina sosu
                                              sojowego. Tym farszem napełniłam połówki bakłażana i posypałam tartym, żółtym
                                              serem. Zapiekałam pół godziny. Wyszło pycha!!!


                                              Poznanianki - czy nasze spotkanie aktualne?? Bo się nie odzywacie w tej sprawie
                                              w ogóle...

                                              Melba - ściski z powodu suni.....Teraz się już nie męczy...
                                          • potwors Re: witam sie 25.11.06, 22:11
                                            A sluchajcie dziewczyny, tak mi sie przypomnialo...
                                            Kiedy Wy dekorujecie dom na Swieta??
                                            Bo u mnie w domu choinka ubierana byla z reguly w Wigilie rano, za to potem
                                            stala dosc dlugo. I jak to mowilam tutaj, to reakcja wszystkich byla "ale
                                            dlaczego tak pozno?"
                                            Tutaj ludzie szaleja! Tesciowa na przyklad w zeszlym roku (wiec pewnie zawsze)
                                            miala swiateczny wystroj w pierwsza niedziele adwentu. czyli praktycznie od
                                            poczatku grudnia. I nie ona jedna, nasi znajomi tez robia podobnie.
                                            Ja wyjezdzam do PL. 10 grudnia, w zeszlym roku bylo podobnie. Dla mnie
                                            dekorowanie przedswiateczne przed 10 grudnia jest absurdem, zwlaszcza, ze
                                            wracamy potem na sylwestra i na swieta nas nie ma. to po co dekorowac. Tesciowa
                                            nie moze sie z tym pogodzic. i ostatnio nalegala, ze ona mi cos pozyczy,
                                            przynajmniej na przyjscie ksiedza. A przeciez to jest JUTRO czyli 26
                                            LISTOPADA!!!SZOK!

                                            Gdybysmy spedzali Swieta tutaj, to inna sprawa, ale na pewno nie dekorowalabym
                                            nic juz teraz... ech...
                                            A moze to ja jestem wyjatkiem?
                                            • bebell Re: witam sie 25.11.06, 22:16
                                              Choinke ubieramy w wigilię, czasem dzień przed. A wcześniej to tylko stroik ze
                                              świecami adwentowymi mamy.
                                              No, a poza tym to ja jakoś nie dekoruje nic specjalnie...

                                              k.
                                              • potwors Re: witam sie 25.11.06, 22:17
                                                Tutaj wszyscy szaleja. ostatnio dzwonie do znajomej pytam co robi i slysze w
                                                odpowiedzi, ze wlasnie opracowuja dekoracje swiateczna... Tesciowa tez cos
                                                zawsze wymysla....
                                                • bebell Re: witam sie 25.11.06, 22:19
                                                  eee tam zboczeniesmile))
                                                  • bebell Re: witam sie 25.11.06, 22:19
                                                    no, ale ja leń jestemsmile) ja nawet na urodziny Tośce nie robie żadnej dekoracjismile))
                                                  • bebell Re: witam sie 25.11.06, 22:20
                                                    a ja się jakoś do bakłażana nie moge przekonac...

                                                    kolorowych...

                                                    k.
                                                  • potwors Re: witam sie 25.11.06, 22:25
                                                    ja zaczelam baklazana jesc tutaj we wloszech. Bo ja w ogole troche niejadek
                                                    jestem, wiec glupio mi bylo tak ciagle mowic, ze czegos nie jem, i tak jakos
                                                    kilka rzeczy nauczylam sie jesc...

                                                    Kolorowych Bebelku!
                                                  • jaania77 Re: witam sie 25.11.06, 22:31
                                                    dobranoc Bebellku smile karaluchy i tak dalej....
                                                  • potwors Re: witam sie 25.11.06, 22:32
                                                    Jaaniu, dzieki za przepis smile
                                                    Jak sie czujesz na diecie? masz rezultaty?
                                                  • jaania77 Re: witam sie 25.11.06, 22:56
                                                    Potwors - niewiele w sumie - 2 kg, ale lżej się czuję, nie mam problemów z
                                                    żołądkiem więc dieta mi słuzy smile zamierzam dalej się podietkowac -tzn teraz
                                                    znowu będzie mi trudniej bo przez tydzień jestem na hotelowym żarciu, nic sama
                                                    sobie nie moge robić.
                                                  • misia-ma Jaaniu 25.11.06, 23:01
                                                    jesli chodzi o mnie, to spotkanie jak najbardziej
                                                    aktualne. a skoro inne poznaniary sie nie
                                                    odzywaja, to ja zadecyduje
                                                    wtorek 18 Stary Browar, na dole przy rzezbie (mam
                                                    nadzieje ze ona tam jeszcze stoi smile)
                                                    jak bede musiala to przytargam ze soba Magde, jak nie bede musiala
                                                    a chcecie, to tez moge przytargac, tylko nie wiem, czy wtedy z Wami posiedze sad
                                                    bo ten lazik ostatnio na pupie usiedziec nie potrafi sad
                                                    no chyba ze nowe ciocie zajma dziecko rozmowa smile
                                                    i zaraz Ci przesle swoj telefon na maila
                                                  • jaania77 Re: Jaaniu 25.11.06, 23:08
                                                    o, fajowo!!! to czekam
                                                    18 nawet bardziej mi pasuje bo zanim dojade z tej Jugosłowiańskiej....

                                                    A Madzię bardzo chciałabym poznać - a ona nie bedzie sie bała tylu nowych
                                                    ciotek??
                                                  • misia-ma Re: Jaaniu 25.11.06, 23:13
                                                    e, nie. ona nie bojaca sie, jedynie czasami udaje zawstydzona.
                                                    a to nawet lepiej, bo przez chwile wtedy nie warjuje i nie ucieka.
                                                    to ja zabieram, najwyzej bedziemy na zmiane za nia ganiac smile
                                                  • misia-ma Re: Jaaniu 25.11.06, 23:26
                                                    to ja juz dzisiaj tez kolorowych wszystkim zycze
                                                    i tylko sie jeszcze "pochwale", ze ponioslam dzisiaj kolejna porazke
                                                    kulinarna i zastanawiam sie ile razy bede sobie (i rodzinie) jeszcze udowadniac,
                                                    ze w kuchni jestem d...a wolowa sad
                                                    chociaz nie, sprawdzam sie jako sekcja techniczna i chyba na tym
                                                    poprzestane. najwazniejsze, to znalesc swoje miejsce w szeregu
                                                    no coz sad
                                                  • jaania77 Re: Jaaniu 25.11.06, 23:27
                                                    dobra, ja mogę ganiać smile ona jest słodka smile

                                                    ciekawe gdzie jest cała reszta wiary?
                                                    no wiem gdzie jest Zuza, Jutka i Fantaisie, a co z innymi?
                                                  • jaania77 Re: Jaaniu 25.11.06, 23:29
                                                    głupie pytanie...kurcze o tej porze to pewnie śpią smile
                                                    co chyba i ja zrobię

                                                    kolorowych i do jakbyśmy się juro nie "sklikały" to do zobaczenia za tydzień, a
                                                    z Poznaniankami we wtorek smile

                                                    i czekam na wszystkie newsy smile
                                                  • balbinka74 Re: Jaaniu 25.11.06, 23:30
                                                    a jak nazywa sie ten twój hotel?
                                                    Poznaniankom dzisiaj machałam...ale mnie nie widziałysad((

                                                    Potwors, moja dietka nadal trwasmile)) Schudłam w sumie trzy kg przez 2
                                                    tygodniesmile)) Dzisiaj wlazłam na wagę..i pokazała mi 50 kg...po sutej
                                                    obiadokolacjismile))Nie jest zle.Głodna nie chodzę, chociaz strasznie mnie pociaga
                                                    ptasie mleczko ( dopiero za tydzien bedzie nagroda)i necą mnie przepięknie
                                                    pachnące pierniczki. Bakłazany jadłam pierwszy raz w zyciusmile) Pieczarki sa
                                                    wręcz idealnym dodatkiem.
                                                    Nigdzie nie znalazłam inf.czy te ich skóre naklezy ściągnąc.

                                                    Fantazyjna, szkoda,ze jakies jeszcze poprawki musisz nanosic.U nas baby sa
                                                    takie same...
                                                    a kiedy masz egzamin?

                                                    Męzulek zuzkowy , fajowy..no nie? Szkoda,że nie zdązylismy porozmawiacsad((

                                                    W sprawie spotkanka wtorkowego , to mnie pasi...Tylko ostrzegam mam autobus do
                                                    domku po 21..zatem zagadam was na smierćsad(((Na 99% bedęsmile))

                                                    Dobranoc babeczki.jutro znowu kurs..i niestety, egzaminsad((
                                                  • jaania77 Re: Jaaniu 25.11.06, 23:34
                                                    Balbinko - ja śpię w Novotelu, koło Browaru zaraz niedaleko

                                                    jeśli chodzi o bakłażany to ja skóry nie ściągam, on rozwaliłby się bez skóry
                                                    przeciez przy zapiekaniu

                                                    i łączę sie z Tobą w bólu - też mam jutro zajecia, ale muszę się jutro
                                                    wcześniej urwać coby się spakować i takie tam
                                                  • balbinka74 Re: Jaaniu 25.11.06, 23:36
                                                    O, tak mi się wydawało,że niedaleko Pksiku bedziesz mieszkacsmile))Fajniewink))

                                                    no nic, spadam....buziakuje wszystkie!!!
                                                    Ha!!! a kto to był nastepny w kolejce do testowania? Przyznac mi sie wink))
                                                  • balbinka74 Re: Jaaniu 25.11.06, 23:34
                                                    A gdzie jest Jutka? cosik nie doczytałamsad(( Czyzby pojechała do Warszawki?

                                                    Potwors, u nas choinka jest ubierana w wigilię, ewentualnie dzień przed. Nie
                                                    szaleję z wieloma ozdobami...ale cosik tam sie znajdziesmile))
                                                  • jaania77 Re: Jaaniu 25.11.06, 23:36
                                                    Jutka jest na imprezce jubileuszowej szkoły tańca

                                                    Balbinko - wysłałam Ci ponownie maila z numerem telefonu

                                                    i spadam bo jutro wstać rano trzeba....
                                                    papa
                                                  • althea35 Re: Jaaniu 26.11.06, 00:37
                                                    Witam w srodku nocysmile

                                                    Właśnie wróciliśmy z imprezy i musze przyznać ze było super fajnie, pomimo, ze
                                                    chyba kazdy z gosci spytał mnie kiedy bede rodzic i jak sie czuje.
                                                    Nawet sobie potanczyłamsmile))))
                                                    Sukienke mam uciapana swieczka, wiec byc moze to byl jej jedyny wystep.

                                                    A ja sie chyba nie chwalilam, ze zdalam egzaminsmile))

                                                    Jania sie wybiera na goscinne wystepy do Poznania. Zuza w Warszawie! Ale fajnie!
                                                  • kasia0606 Re: Jaaniu 26.11.06, 00:44
                                                    Ola co tam sukienka, fajnie ze sie ubawilas! I gratulacje! Padam do stop!
                                                  • balbinka74 Re: witam sie 25.11.06, 22:49
                                                    Melduje ,że zyjęsmile))

                                                    Wszystkim Kasienkom samych radosnych chwil zyczę! Niech sie spełnia wszystkie
                                                    wasze marzeniasmile)))Cmok, cmok, cmok!!!

                                                    Lece sie kapać...i zaraz wracamsmile))
                                                  • kasia0606 Re: witam sie 26.11.06, 00:26
                                                    Dobry wieczor,

                                                    Althei i Megi gratuluje udanych zakupow!

                                                    Monia jestes wielka!!!!!!Jestem zawsze pelna podziwu dla Ciebie. Ty jestes nasze
                                                    Slonko!!!!!Caluski i mocno przytulam!

                                                    Bebellku nie tylko polaczone, ale... poczekaj, ja Ci po swietach cos fajnego
                                                    pokazesmile Jeszcze raz moc calusow!!! Widze ze wizyta sie udalasmile))

                                                    Potwors my w tym roku chyba w ogole choinki nie bedziemy mieli. 18 grudnia
                                                    wylatujemy do Polski wracamy 28. I zastanawiam sie czy jest sens cokolwiek, poza
                                                    nami ubierac. Zazwyczaj ubieralismy choinke najwczesniej na dwa dni przed Bozym
                                                    Narodzeniem. Bo zawsze zywa mielismy (oj, juz slysze krzyki), ale teraz to tez
                                                    nie wiem.

                                                    Poprosze o dokladny przepis na tego baklazana. Jesli byl podany wczesniej to
                                                    sorry, ale dzisiaj mam ograniczona orientacje (poprosze o odsylacz).

                                                    Bardzo dziekuje za wszystkie zyczenia. Osobiscie uwaza, ze jak sie jest
                                                    otoczonym przez tyle zyczliwych i przyjaznych osob ( tu uklon w strone kolezanek
                                                    z forum), to nie mozna byc nieszczesliwym! Az sie z radosci geba smieje1
                                                    Dziekuje bardzo. Kocham Was bardzo! Szczegolnie za to, ze poprostu jestescie!
                                                    Ach, i zrobilam zdjecia prezentow od dzieciatek, ale to juz jutro, na trzezwo
                                                    zrzuce i wyslesmile. I byly pomaranczowo-zielone!!

                                                    Jaaniu, ja Cie widzialam dzisiaj na gg, ale nie mialam smialosci... Czy jakbys
                                                    kiedys byla dostepna to moge za ggadac?

                                                    Lalisiu, a jak Wasze wyjscie? Babcia przezyla wieczorsmile?

                                                    Ide do lozeczka po odbior swojego prezentu...
                                                    Dobranoc.
                                      • kasia0606 Re: witam sie 26.11.06, 00:59
                                        Melbus, wybacz zakreconej babie. Wspolczuje, strasznie mi przykro, wiem co
                                        czujesz. Przytulam mocno. Pozdrowienia ozdrowiencze dla Kuby!
                                        • olcialew1 Re: witam sie 26.11.06, 02:28
                                          Althea geratulacje i juz wiecej nie swiruj, ze zle poszlo na egaminie smile Tych
                                          tancow to Ci zazdroszcze jak nie wiem smile) Wyslij zdjecia brzucha bo Twojego to
                                          jzu dawno nie bylo no i sukienki tez wyslij nawet z plama od swieczki.
                                          Jaania ale masz fajnie ze spotkaniem w Poznaniu.
                                          Kasia0606 prezent pewnie juz odebrala smile)
                                          Cytrus moze jak jestes w domu to tez zdjecia Motyli podeslesz?
                                          Co do dekoracji to tu ludzie domy dzien po Thanksgiving stoja czyli od wczoraj.
                                          U mnie w domu byla tradycja ubierac choinke w Wigilie, gora dzien wczesniej.
                                          Jakies drobiazgi byly w domu tydzien przed. Tutaj pierwsza nasza choinke
                                          mielismy w zeszlym roku, tak chyba z tydzien przed swietami ja kupilismy. Musi
                                          byc prawdziwa i pare dni przed swietami to juz zadnych nie ma.
                                          Milej nocki.
                                          • althea35 Re: witam sie 26.11.06, 11:17
                                            Witam z rana!

                                            Właśnie, mialam wczoraj napisac o siwtecznych przygotowaniach i zapomnialam.
                                            Tutaj domy sa ubierane z poczatkiem adwentu, w oknach pojawiaja sie swieczniki
                                            adwentowe (takie z zarowkami, a nie swieczkami) i swiecace gwiazdy. W domu tez
                                            sie stawia swiecznik z czterema swieczkami i zapala jedna w pierwsza niedziele
                                            adwentu, pozniej dwie i tak dalej. Zaklada sie lampki z drzewkach przed domem.
                                            Musze przyznac, ze tutaj w ogole jest "kult swiatla". Jak jest ciemno to zawsze
                                            pala sie swiatla przed domem, lampki w oknach. I ta swiecaca adwentowa
                                            dekoracja tez pomaga rozswietlic te ciemne długie wieczory.
                                            A choinke ubiera sie normalnie w wigilie ewentualnie troche wczesniej.
                                          • chrumpsowa Re: witam sie 26.11.06, 11:23
                                            Ja tez sie witam niedzielnie i chyba jako 1???

                                            Jaania ciesze sie, ze dieta Ci sluzy. Ja juz odrobilam to, co stracilam przez
                                            solodycze z PL i znow mam 56,5! smile Bez zadnej diety - tylko nie jem 2 obiadow
                                            wink))) czyli po porotu kolacje jem w wersji polskiej a nie wloskiej.

                                            Althea gratulacje za zdany egzam!!!! smile No i fajnie, ze sie zrelaksowalas,
                                            potanczylas itd. A wiesz co? Ja kojarze jak kieys ufajdalam spodnie swieczka to
                                            ktos mi radzil przeprasowac je przez papier czy szmatke - ale dokladnie nie
                                            pamietam... Moze ktos bedzie kojarzyl i wyjasni Ci dokladnie?

                                            Ant jak sampoczucie????

                                            Melba mam nadzieje, ze niedziela uplynie w milej atmosferze i wypoczniesz! wink

                                            No wlasnie gdzie Lalisia? Gdzie Gviazdka? Gdzie Nika? Lirio? Feromonka? Matalka?
                                            Jutka?
                                            • althea35 Re: witam sie 26.11.06, 11:26
                                              Chrumpsiku, dziekuje za radesmile Ja wiem jak to trzeba zrobic, trzeba polozyc
                                              poapier pod i nad plama i prasowac, zmieniajac papier az wszystko wsiaknie. Ale
                                              mimo wszystko zostaje tłusta plama... no i to juz troche zalezy od materialu
                                              czy uda ja sie usunac czy nie.
                                              • althea35 Re: witam sie 26.11.06, 11:28
                                                Matko, 8 miesuiac zaczelam wedlug mojego suwaczka... ale ten czas
                                                zapierdziela...
                                                • althea35 Re: witam sie 26.11.06, 11:32
                                                  A i dzisiaj urodzil sie "styczniowy" dzieciaczeksmile
                                                  Aleksandrer, wazy 2900 g i ma 50 cm. Dostal 10 p. Calkiem spory jak na
                                                  urodzonego w 36tc.
                                                  • matala6 I ja niedzielnie.... 26.11.06, 11:40
                                                    sie witam...
                                                    W czwartek tylko jeden post napisalam
                                                    na wczesniejszym watku,
                                                    a tu juz kolejny .... tempo niesamowite
                                                    i kiedy ja to nadrobie ;?

                                                    Wrocilismy od rodzicow,
                                                    jeszcze nic nie wiedza,
                                                    zeby sie za bardzo nie stresowali.

                                                    Dzis po mszy pojechalismy na drobne zakupy -
                                                    bananay, soczki, jogurty
                                                    Wszystko jem
                                                    oprocz - juz nie ulubionej- czekolady i slodyczy.
                                                    Kawa mi nie smakuje.
                                                    No i ciagle bym spala, spala i spala....
    • lirio.a Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 12:14
      witam was znowu po dłuższej przerwie, tym razem złapała mnie choroba i mocno
      sponieniewierała. Straciłam głos i mam zapalnie oskrzeli. Już trzy dni leżę
      plackiem i nie zapowiada się ebym szybko wróciła do życia. Może to przez to że
      dopiero wczoraj zdecydowałam się na antybiotyk, bo wiecie .... głupia naiwna
      baba myśli że może jednak tym razem się udało, ale choroba wygrała. Zrobiłam
      test 3-4 dni przed @- negatyw totalny i wzięłam antybiotyk.

      Niewiele przeczytałam wybaczcie, trochę teraz trochę wieczorkiem, mam nadzieję
      że nadrobię

      Potwors, bardzo mi przykro, wiem jak to boli jak każdy mówi że histeryzujesz i
      nie che ci pomóc. to bardzo dołujące. Ja już się do tego przyzwycziłam że
      lakarze nakazują TYLKO czekać, ale myślałam że to tylko w naszym kraju tak
      jest. Moja ginka powiedziała mi że właściwie to też by mi kazała czekać, ale...
      biorąc pod uwagę żę kiedyś nie miałam @ prawie rok, zaczniemy działać już. Ale
      na prolaktynę powyżej 15 powiedziała że ok. Oni leczą dopiero powyżej 30 ;DDDD
      Buchacha, oczywiście kupiłam sobie castagnus zawsze to lepiej niż nic.

      Potwors znajdź sobie dobrego normalnego gina. I porozmawiaj z mężem. Szczerze
      powiedz mu co czujesz, że może on tego nie rozumie ale dla ciebie to problem,
      że bardzo to przeżywasz, że powinien ci pomóc, powinien pocieszyć...a nie mówić
      że histeryzujesz
      • matala6 Prolaktyna... 26.11.06, 12:23
        w II fazie cyklu wyszla na granicy normy
        i ginka od razu sie za nia wziela.

        Potwors - trzeba zmienic lekarza.
        • lirio.a Re: Prolaktyna... 26.11.06, 12:38

          matalko zależy co to znaczy w granicy normy, bo granica normy to 25, a nawet
          gdzieś znalazłam 30, ale wielu lekarzy uważa że już powyżej 15 ng/ml może
          blokować owu.

          Pituś się odezwała, dzielna mamusia, ale zawsze to wiedziałam, będzie dobrze
          trzymam kciuki.

          Marudzia i Monia, wiem że jest ciężko, ale doły to moja specjalność i proszę mi
          się do nich nie wpychać wink) Ściskam, ale głowa do góry, pamiętajcie, że "…
          niebo spada nam na głowę nie po to by się aby nas przygniatać, ale by się nami
          zachwycać patrząc, jak się podnosimy …" (plus minus tak to było)
    • erga4 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 12:36
      po pierwsze wszystkim Kasiom składam najserdeczniejsze zyczenia!!!
      buziaki dla was!!

      Althei gratuluje zdanego egzaminu i rozpoczęcia 8 miesiąca!

      Co do dekorowania domu na święta to u mnie zawsze w wigilię ewentualnie dzień
      przed.
      Ale tutaj już mnóstwo domów jest obwieszonych światełkami. No ale cóz się
      dziwić jeśli ozdoby swiąteczne pojawiły się w sklepach we wrześniu.

      Antuś - to przylatuj do mnie - pojeździmy sobie razem z pizzą. wiesz - mnie też
      się to podoba bo ja za kierownicą odpoczywam. po prostu tak się wyluzowuje że
      nie czuję żeby to była praca. po prostu przyjemność za którą jeszcze mi płacą.
      I cieszę się że to jest zupełnie coś innego niż do tej pory robiłam.

      wczoraj oglądaliśmy śliczne mieszkanko - zdecydowaliśmy się na nie ale teraz
      czekamy na odpowiedź od właścicielki bo miała mieć jeszcze dziś 2 spotkania z
      ewentualnymi najemcami. fajnie by tam było bo szeregowiec ma zaledwie 4 lata
      więc wszystko nowiutkie. i właścicielka jest polką która wyszła za angola. więc
      łatwiej byłoby się dogadać.

      ok - uciekam zrobić śniadanko i poranną kawę. a później zakupy w tesco na cały
      tydzień
      • erga4 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 12:44
        aha - zaszaleliśmy sobie z mężem i na ostatnich zakupach ubraliśmy się od stóp
        do głów na narty. wiem że jedziemy tylko na dwa tygodnie i że w tym roku to
        będą jedyne dni w których - o ile bedzie śnieg - pojeździmy na nartach. ale
        samo kupowanie tych spodni, kurtek, rękawic, czapek, gogli, skarpet,
        ocieplaczy, masek, sprawiło nam tyyyyle radości!!
    • lirio.a Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 12:58
      widziałam znowu dylematy wiekowe, janiu nie przejmuj się co ma być to będzie, a
      to dodatkowo stresuje taki wyścig z czasem. No i co się stanie jak urodzisz
      dziecko 2 czy 3 miesiące po 30 stce. Po 30stce człowiek nie dostaje nagle
      wszystkich chorób starczych, mnie się też tak wydawało, ale to nieprawda.
      Głośno trzeba obalić ten Mit.

      Antuś brawo, trzeba umieć w życiu postawić na swoim i nie dać się. Nie będzie
      chciał cię ten pracodawca to będzie chciał inny. A w obecnej sytuacji w Polsce
      założę się że szybko to nastąpi. Muszę się od Ciebie uczyć. Bo ja dopiero teraz
      zaczynam w pracy mówić nie. Jestem po 30stce bezdzietna i bez doktoratu bo
      zawsze dawałam się wykorzystywać pracowałam po 12 godz i to za innych. Koniec
      tego.

      Kaiom wszystkiego naj i dla Althei gratulacje!!
      • lirio.a Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 13:00
        Nie dam już więcej rady czytać muszę się położyć, Chrumpsie nie doczytałam
        dlaczego chcesz dopiero od stycznia zacząć brać leki?? ja bym brała od zaraz,
        ale może mamsz przeczucie..

        Miłej niedzieli...
        • erga4 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 13:03
          i Antusię tulę mocno. Że też musiałaś takiego bydlaka na swojej drodze
          spotkać!! olej go!!! to zwykła szumowina!!! świnia!!!
        • lirio.a Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 13:03
          Eruś fajnie cię widzieć na forum, mam takie dziwne uczucie, że jesteś tak
          daleko, tak jakbym za tobą tęskniła, ale to dziwne bo przecież dla mnie jesteś
          tak samo blisko jak zawsze - na necie wink)))
          Erguś to teraz czekamy na śnieg wink)
          • erga4 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 13:05
            to wy tam jesteście bliżej to załatwcie śnieg na święta smile))))))

            ja tez niby dalej z wami teraz jestem ale wrażenie odległosci zostało... i
            jakoś tak nadal tęsknię...
            • melba7 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 13:28
              się witam...niemrawo.Młody czuje sie lepiej, ale potrzymam go jeszcze 2 dni w
              domu.I bleh, idę do tesciowej na urodziny.Wojowałam 2 dni,zeby zostac w domu z
              niedomagającym dzieckiem, ale akurat dzis odwiedza go tata no i w sumie rączki
              mu nie odpadną,jesli zrobi i poda synkowi herbatę.No ale postawiłam warunki-idę
              tylko na max godzine i spadamy.I jeszcze zagłosować trzeba.
              • cytrusowa Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 14:01
                sie tez witam, wykomponowana, umyte wlosy - wszystko pod scislym nadzorem mojego
                prywatnego kaposmile

                juz sie doluje powrotem do szpitala, ja wcale nie chce! przeciez kuzwa lezec
                moge w domu i naprawde leze!
                a raz na tydzien usg to ja moge robic i u mojego lekarza!

                ehhhh, czasem se mysle, ze to wszystko, cala ciaza, ktora zle znosilam to moze
                kara za to, ze bylam za bardzo rozpuszczona i egoistyczna...moze to jest
                specjalnie po to, bym dorosla jak najszybciej....

                jesli tak, to poniekad sie udalo ale nie do koncawink

                milego dnia laseczki i przepraszam, ze sie nie stosunkuje do wypowiedzi kazdej z
                osobna


                Althea, wiesz, ze zuzik juz urodzila???

                Przp: Zuzik to laska ze styczniowek, urodzila chyba w 35tc....
                • althea35 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 14:03
                  Cytrusia, wiem, wiem! Pisalam o tym wczesniej. Calkiem spory ten jej chlopaczek
                  sie urodzil.

                  A ja wlasnie mam stresa... chyba mi sie sacza wody...
                  • megi.1 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 15:13
                    Alteo co się dzieje??? Skąd podejrzenie, że to wody???
                    • melba7 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 15:25
                      Althea, Jezus Maria!co się dzieje?
                • erga4 Althea!!! 26.11.06, 16:48
                  co się dzieje??? jak to wody??? daj znać - własnie przeczytałam i siedzę jak na
                  szpilkach.
    • erga4 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 13:24
      Melbuś i ciebie przytulam z powodu odejścia twojej psinki...
      • yskyerka Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 14:11
        Witam w niedzielę, po imprezie u znajomych, a przed obiadem u rodziców i
        kolacją z sąsiadami. Tak więc dziś raczej się nie poudzielam na forum, chyba że
        dopiero późnym wieczorem, jeśli nie padnę.

        Potwors, przybieranie domów w listopadzie jest równie kretyńskim pomysłem jak
        dekoracja świąteczna w sklepach w połowie października. Ja dekorację robię tak
        z tydzień przed Świętami, natomiast choinkę ubieram zwykle dzień przed Wigilią.
        Chyba że Wigilia wypada w połowie tygodnia, to wtedy choinka stoi zwykle od
        niedzieli. Wtedy mam też większą motywację, żeby wcześniej sprzątnąć
        mieszkanie.
        No i współczuję podejścia męża. sad

        Balbinko, gratuluję efektów dietki, choć nie bardzo rozumiem, po co się nią
        katujesz. 50 kg w moim przypadku to w ogóle marzenie ściętej głowy. A co do
        bakłażana, to można go jeść ze skórą albo bez. Ja pieczonego wolę ze skórą, bo
        wtedy się miąższ nie rozpada.

        Althea, szkoda sukienki, ale może jeszcze uda się ją uratować? I fajnie, że
        impreza się udała.

        Lirio, kuruj się, bidulko.

        Erga, trzymam kciuki, żeby udało wam się wynająć to mieszkanie, skoro takie
        fajne.

        Melba, idź na ten obiad, odetchnij trochę.

        Cytrusku, współczuję powrotu do szpitala, ale może jednak uda ich się wyprosić,
        żeby wcześniej wypuścili cię do domu? Albo chociaż niech ci dają przepustki na
        weekendy. Dobre i to, nie?

        Zuzik urodziła? Kurczę, pamiętam ją ze styczniówek, kiedy jeszcze się tam
        udzielałam.

        Buziaki dla wszystkich, uciekam się szykować, bo u rodziców goście będą i
        trzeba się odstawić, żeby nie było, że blada jestem, na pewno przepracowana itp.
        • melba7 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 14:16
          'odetchnij trochę...'...na obiedzie u mojej tesciowej...obiadu nie będzie, tort
          i ciasto są naszym prezentem.Moja tesciowa to nie jest osoba, przy której możnas
          odetchnąc-jeżeli w pomieszczeniu jest z nią 7 czy 17 osób, potrafi sobą
          zaabsorbować wszystkie z nich, i każda ma coś do roboty.Ja się wyłamuję;P no ale
          tuo wyłamywanie się tez pochłania nieco energii;P
          • agan10 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 15:30
            Witajcie kochane.

            skończyly się czasy, gdy można bylo swobodnie posiedzieć przd kompem.
            co włączę dziada i zacznę czytać, to natychmiast mala robi łeee....i koniec
            czytania.
            czasami troszkę po łebkach zdążę przeczytać kilka zdań i koniec.
            generalnie malo wiem.

            Pituś walczy o pokarm,
            bebell a raczej Tadzik zmaga się z kolką,
            cytrusowa w domku, choc ma wrócić do szpitala,

            Althea WODY?!?!
            może u was można kupić w aptece specjalną wkładkę, ktora jeżeli to wody, to
            zabarwi się na jakiś tam kolor

            a u nas bywa różnie. Jedna doba bardzo spokojna, mala spi po 3 godziny, zje i
            dalej śpi. Innego dnia śpi po pół godziny, budzi się , płacze i trzeba ją nosić.
            no cóż, tak to jest. Ja na szczęście pokarmu mam dużo, więc przynajmniej ten
            problem odpada. Mała dostala krostek na buzi. Myślę, że są to albo potówki albo
            od kontaktu z becikiem na ktorym leży.W czwartek idziemy do pediatry i może
            lekarka powie co to jest. Mam tylko wielką nadzieję, że te krostki to nie jest--
            -aż się boję głośno powiedzieć to słowo---al***ia, bo chyba się zachlastam,
            jeżeli to to.

            przepraszam, że i ja piszę głównie co u nas, ale na prawdę mala nie pozwala mi
            siadać do kompa.

            caluję Was wszystkie bardzo mocno. Spróbuję jeszcze cosik poczytać.
            • althea35 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 16:46
              Chyba troche spanikowalam. Chyba to jednak nie wody, no ale bede obserwowac co
              sie dzieje... Po poludniu nagle poczułam, ze mi jakos tak mokro...

              Melba, to tesciowa masz niezla...

              Agan, mama nadzieje, ze krostko u malej to nic powaznego. A co z imieniem??????
              • erga4 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 16:50
                Althea - nie strasz tak więcej!!! ufff odetchnęłam z ulgą....
                • olcialew1 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 17:11
                  Althea ale strachu narobilas smile) Ja wczoraj tez do kibla lecilam jak oparzona
                  bo mi sie mokro zrobilo i normalnie czulam jak cos splywa smilePrzerazenie w
                  oczach mialam niezle.
                  Erga fajnei, ze sie obkupiliscie. Ja na nartch nie umiem jezdzic ale moze
                  kiedys sie naucz bo bardzo bym chciala. Tylko to chyba drogi sport zeby taks ie
                  wyposarzyc we wszystko na tydzien czy 2 w roku.
                  Agan fajnie, ze wsszystko u Was dobrze i trzymamm kciuki zeby to tylko potowki
                  byly. Jak corcia ma na imie?
                  Melba mam nadzieje, ze godzina u tesciowej szybko minie.
                  Nie wiem co jeszcze.
                  Jutro mam wizyte z pomiarami ale to juz wiecie. Nogami normalnie przebieram na
                  lezaco.
                  • melba7 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 18:01
                    już jestem...Althea, ufff
                    • ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 18:19
                      witam niedzielnie smile

                      Athea, no nie strasz tak smile) i gratuluje egz smile)

                      Melbunia przykro mi z powodu psinki, przytulam sad

                      Bebelek, ja juz chyba mowilam ze uwielbiam twojego meza, od dawna ... i thx za
                      komplement smile))

                      Widze ze ani Zuzka ania Ant nie meldowaly ... wiec ja napisze:
                      odebralam Zuze i jej M od Bebelka, Tosia jak zwykle przeurocza, tadzik malenki
                      ale sliczny, Kasia kwitnaca a W, no W jak to W, jak zwykle wpsanialy smile)
                      no i pojechalismy do mnie, poszlo 5 putelek wina, jedna miska 'bebelkowej'
                      salatki, Antusia salatka i makaron ze szpinakiem .... nagadalismy sie,
                      nasmialismy i wedlug mojego M o 2 poszlismy spac. BYLO CUDNIE!!!!!!!!! takich
                      gosci to ja moge miec co tydzien!!!! smile) Zuzka buziak dla ciebie i M kiss**

                      a dzis rano, po odstawieniu najwspanialszych gosci na centalny pojechalismy na
                      paintball. byla fajnie, napiegalam sie, na krzyczalam i kilka razy zginelam big_grinD
                      najlepiej bylo jak sie spoznilam 25 minut, 12 chlopa czekalo na mnie pod
                      blokiem i jak podjechalam czulam sie jak gwiazda filmowa tongue_out gdyby tylko chlopcy
                      nie mieli na ustach tego slowa na k ... big_grinDD

                      padam na pyszczek, chyba pojde wczesniej spac!! Zuzka jeszcze raz was
                      SCISKAMY!!! i czekamy ....
                      • ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 18:26
                        a i bylismy dzis na cmentarzu, zapalilismy swieczke na grobie jakis zolnierzy,
                        tak symbolicznie ... dla mnie to mialo duze znaczenie.
                        • althea35 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 18:33
                          Marudko, to mieliscie super weekend! Buzka dla ciebie!
                          • fantaisie Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 20:24
                            Althea zamarłam i przestałam oddychać! dobrze, że jest ok!!!

                            Melbuś, psinka sobie spokojnie już śpi! nic jej nie boli i jest na pewno szczęśliwa!

                            Marudzia, ściskam Cię!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                            Gratuluję wczorajszego spotkania!!!

                            Balbinko nie wiem kiedy egzamin, pewnie po styczniu. I brawo za 50kg

                            Althea, fajnie że potańczyłaśsmile

                            Potwors, ja robię dekoracje na początku grudnia. P prostu chcę się nacieszyć!
                            robię w całym domu. Kiedyś robiłam na tydzień przed swiętami, ale było mi za
                            krótko z tymi drobiazgami. Więc za tydzień już ruszam, mam tego tyle że w jeden
                            dzień i tak się nie wyrobię. Choinkę ubieram różnie, zależy to od tego kiedy mam
                            klasową wigilię z dziećmi.

                            A ja mam imprezowy weekendsmile)) wczoraj poszłam spać po 4!!!! ala zabawa była
                            przedniasmile)) wróżby, karty..... wino i zabawasmile)) i dzisiaj było też cudownie.
                            Zaraz ciąg dalszy....
                            Byłam też u Mateuszka, jest super dzieciaksmile)) Ania czuje się świetnie,
                            zapomniałam powiedzieć, że nie była nacinana i że Żelazna jest ok.

                            Megi, a jakie butki??? jak ja lubię zakupy butkowebig_grin

                            COś jeszcze miałam, ale jednym uchem nasłuchuję czy nie muszę bramy otwierać i
                            zapomniałamtongue_out
                            Buziaki na wieczór
                            • matala6 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 21:01
                              Althea ale mi stracha napedzilas

                              Zakupy, imprezy, pinballe
                              i zero dolkow prosze wink))
                              Mamy gosci, wiec do nich zmykam.
                              Zycie jest piekne!!!
                              • matala6 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 21:02
                                Balbinko podziwiam z dieta wink
                                • melba7 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 21:04
                                  podobno w Warszawie wygrał (a) PisowstrzymywaczsmileI dobrze!;P
                                  • melba7 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 21:05
                                    Ale Wam fajnie z tymi spotkaniami...ja siedzę w Warszaawie,niby mnóstwo okazji,
                                    ale u mnie jak nie sraczka, to przemarsz wojsk
                            • zuza1978 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 21:03
                              Cześc laski,
                              Padam juz i zaraz ide spać, ale jestem usprawiedliwiona, bo ten weekend był
                              naprawde pełen wrażeńsmile) Jak już Marudka meldowała, w sobotę byliśmy u
                              Bebelka.Tadzio jest maleńki, śliczny i cichutki a Tosia to idealne
                              dzieckosmile)słodka i grzeczna, przewiozła mnie po kilku farmach, zabrała na
                              zjeżdżalnie pod kaloryferem i pokazała fascynujący katalog wózków. Pdobno taka
                              grzeczn jest tylko przy gościach, ale kto by wierzył jej rodzicomsmile)). Bebelek
                              wygląda kwitnąco, niesamowicie radzi sobie z dwojką i robi pyszne rogaliki a W
                              to super facet i w ogóle bardzo milo spędziliśmy u nich czas.

                              Potem Maruda zabrała nas do siebie, M byl trochę zdziwiony, ze nas po drodze nie
                              zatłukła i nie zakopała gdzieś w lesie (te znajomości internetowe...)Wypiliśmy
                              mnóstwo wina, poznaliśmy R. Ant (równy facet), obejrzeliśmy mnóstwo zdjęć,
                              objedliśmy się pysznych rzeczy za wszystkie czasy (ten szpinak...), nagadaliśmy
                              i wszystko było supersmile)))). Zajęli się nami niesamowicie i zadbali o wszystko.
                              No i teraz nie moge się doczekać kiedy się znów spotkamy, tym razem w Poznaniu.
                              Ruda - jeszcze raz wielkie dzieki!!!
                              I duży buziak dla Was!!!!!!!I specjalne pozdrowienia od M.
                              i idę do wanny.
                              • ant25 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 21:27
                                Hej,

                                No coz za wiele do opisania to mi dziewczyny nie dały, wszytko zostało juz
                                powiedziane.
                                Spotkanko było super, no coz mysle ze M Zuzi robi furore wsrod forumeksmile))))))
                                Naprawde bardzo miło spedziałam czas, Mała nocowała u dziadków a ja juz o 8
                                rano stałam zwarta i gotowa aby do niej jechac....budziłam sie w nocy,
                                sprawdzałam czy jej nie ma.....no comment, toksyczna matka to sie chyba nazywasmile

                                Stalismy sie w ten weekend fanami puzzli, Mała trzaska 100sztuk sama, M obrabia
                                500....a ja pomagamsmile

                                Spadam szykowac spanko, Mała po spacerku zasnela na domowej hustawce o 17-tej
                                to teraz jeszcze szaleje, ale juz niedługo przynajmniej mam taka nadzieje.
                                Dobranoc

                                • yskyerka Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 22:07
                                  Althea, o mało zawału przez ciebie nie dostałam! Nie macie w aptece
                                  papierków lakmusowych do sprawdzania, czy to nie wody się sączą?

                                  Ja już po imprezach, znów się przejadłam i teraz nic mi sie nie chce.
                                  Pewnie zaraz pójdę spać, a jutro wezmę się ostro do roboty.
                                  • althea35 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 22:12
                                    Yskyerko, moj M. jak mu powiedzialam, to chcial od razu do szpitala dzwonic.
                                    A papierkow pewnie nie ma, zreszta tak samo jak otwartej apteki w niedziele.
                                  • balbinka74 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 22:24
                                    Ant,to od kiedy masz "wolne"?

                                    Bebelkowa sałatka jest przepyszna...mój mężul ja uwielbiasmile))

                                    Kasiu,co dostałas w tych fantastycznych kolorkach??? Cytaty, ktore nam
                                    podsyłasz...zawsze mnie podnosza na duchu! Dziekuje ci, kochana!

                                    Nikusiu, jak buźka Olenki? Licze na to,ze będziecie uz mogly zapomniec o
                                    lekarzach...



                                • balbinka74 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 22:17
                                  Ciesze się,że spotkanko w Warszawce bylo bardzo udane!!!

                                  Melbuś, jak wizytka u tesciówki?

                                  Agan, no cos ty, pisz, pisz jak najwięcej , co sie u was dzieje! Mała ma juz
                                  imię?

                                  Althea, strsznie sie przestraszyłam.Mam nadzieję,że to tylko złudzenie z tymi
                                  wodami.Gratuluję zdanego egzaminusmile))

                                  Fantazyjna, nie przejmuj się tym az tak bardzo.. u nas mnóstwo odrzucająsad((

                                  Zuza..przecież juz sie wizielisci w CROsmile)) Oj, męzulek strachliwysmile)) Kto by
                                  się naszej marudzi bałsmile))
                                  a swoja drogą...to wy macie do nas całkiem bliziutko...musimy sie kiedys
                                  umówićsmile))

                                  Cytruś..kapiel we własnej łazience...to cud miódsmile Z kazdym dniem jesteś bliżej
                                  wypisu, nie zamarwiaj się! O jakim egoizmie ty mówisz??? Kobieto!!! Ściskam!!!

                                  Matalko, ja na tej diecie jem wiecej niz kiedykolwiek. Oj, tez chciałabym miec
                                  znowu kawowstrętsmile) Mam nadzieję,że cię inne atrakcje ominą. buziak.

                                  U mnie stara bieda...egzaminek napisałam i juz wiem,ze pierwsza częśc do
                                  tyłu..jak u większosci grupy.strasznie trudny był ten testsad(( Wyniki
                                  niedługo...no cóż..bede miała najwyżej drugą w zyciu poprawkęsad((
                                  Trochę sie martwię, bo serducho znowu mi nierówno chodzisad(( Raz prawie
                                  staje..innym razem dosłownie przewraca się na druga stronę. A lewa ręka nie
                                  moge wykonywac wszystkich czynności.Jesli po odpoczynku nie przejdzie, trza
                                  bedzie udac się do lekarza. I ciągle mi sie ryczeć chcesad( Męzus ma znowu
                                  anginę..ale jakos go kuruję, może obędzie się bez antybiotyku/
                                  • althea35 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 22:29
                                    Balbinko, nie podoba mi sie to co piszesz o serduchu! Kochana zajmij sie tym,
                                    to trzeba leczyc! Mam nadzieje, ze twojego mezusia choroba szybko opusci.
                                    Buzka dla ciebie!

                                    Usilowalismy ogladac film, ale tak sie caly czas chrzanil, ze zeszlo nam 2
                                    godziny a prawie nic nie obejrzelismy... a teraz mowie wszystkim dobranoc i
                                    zycze kolorowych!
                                    • balbinka74 Re: a niech to chudy pocian! 26.11.06, 22:58
                                      Althea, kiedys powiedziano mi,że to nerwicowe...ekg zawsze wychodzilo ok.

                                      nie pamiętam, kiedy ostatni raz jakis dobry filmik oglądałamsad((
                                      Lece do łózeczka, dobranoc!
                                      • olcialew1 Re: Balbinko!!! 27.11.06, 01:17
                                        Do lekarz idz, to jest cos podobnego co mial moj M., pamietasz byl w spzitalu 3
                                        noce? Od takiego nieregularnego bicia serca robia sie skrzepy a na pewno wiesz,
                                        ze to nic dobrego. Z tym nie ma zartow!! Nie pisze zeby przestraszyc ale zebys
                                        o to zadbala i to OD RAZU. Jemu zawsze ekg wychodzilo i wychodzi dobrze, ekg to
                                        mozna sobei w wiekszosci przypadkow w buty wsadzic.
                                        Idz do lekarza plizzzzzzzzzzzzzz.
                                        • megi.1 Re: Balbinko!!! 27.11.06, 07:47
                                          Dzień dobry,

                                          Jestem na bieżąco ale niestety nie daję rady nic napisaćsmile

                                          Buźka dla wzytskich zwłaszcza dla Althei, która mnie wczoraj nieźle nastraszyła.

                                          m.
                                          • lirio.a Re: Balbinko!!! 27.11.06, 08:51
                                            Balbinko koniecznie trzeba to zbadać nie ma na co czekać, czy bierzesz jakieś
                                            leki na tą arytmie?? Dbaj o siebie i nie bagatelizuj serducha. Balbinko i kuruj
                                            męża.
                                            Althea też nam stracha napędziła. Ale mam nadzieję że to fałszywy alarm.

                                            Do mnie przylazła @ i jutro idę się umówić na hsg. Szkoda tylko że nadal nie
                                            jestem zdrowa.
                                            • melba7 Re: Balbinko!!! 27.11.06, 09:13
                                              z sercem nie ma zartów!a zakrzepy to cos ,czego Ci w tej chwili najmniej
                                              potrzba, prawda?Idz do lekarza, może chociaż jakis Acard Ci zapisze...
                                              • ma_ruda2 Re: Balbinko!!! 27.11.06, 09:18
                                                Balbinko, dziewczyny maja racje, z serduchem nie wolno zartowac!!! powinas
                                                biegiem leciec do lekarza!!!!!!!

                                                i tak wogle to sie dzis witamsmile padalm wczoraj kilka minut po 21 i nadal jestem
                                                jakas rozbita ...
                                                • misia-ma Re: Balbinko!!! 27.11.06, 09:33
                                                  hej dziewczynki!
                                                  ale u nas mgla! bialo za oknem
                                                  i okropnie sennie
                                                  szkoda tylko, ze taka pogoda nie wplywa sennie na dzieci smile
                                                  • misia-ma Re: Balbinko!!! 27.11.06, 09:46
                                                    o matko, ale dokonalam odkrycia!
                                                    pamietacie jak Wam pisalam o wozku dla lalek, ktory kupilismy
                                                    Magdzie. a wiec wozek cieszy sie ciagle bardzo duzym zainteresowaniem,
                                                    a szczegolnie siatka na zakupy z tylu wozka. w siatce jezdzily
                                                    juz rozne rzeczy, ale to co jest tam teraz....tego jeszcze nie bylo smile

                                                    niezbednik mojego dziecka wyglada tak :
                                                    zszywacz, trzy pudelka zszywek (tak zeby chyba nie zabraklo),
                                                    klej, tasma klejaca, komorka (zabawkowa) i......
                                                    .....paczka prezerwatyw (prawdziwa!!!!!!!!!!!!!)

                                                    zaznaczam, ze kolekcja powstawala z rana, jak jeszcze tatus sie dzieckiem zajmowal smile
                                                  • melba7 Misia...:) 27.11.06, 10:05
                                                    przezorny zawsze zabezpieczonysmilesmilesmilewink
                                                  • ma_ruda2 Re: Misia...:) 27.11.06, 10:08
                                                    nosz genialna masz corke!!! co za madra dziewczynka, zszywac i prezerwatywy!!!
                                                    oplulam monitor!! i przy okazji sie rozbudzilam! smile co tu taka cisza??? mgla
                                                    osnula kable, ze sie prawie nikt nie melduje??

                                                    Altha ODEZWIJ SIE!!! wszystko OK???
                                                  • althea35 Re: Misia...:) 27.11.06, 11:01
                                                    Marudko, u mnie wszystko w porzadku!

                                                    Czytam was!
                                                  • misia-ma Re: Misia...:) 27.11.06, 10:08
                                                    o tych zszywkach Melba mowisz, tak? smile))))))

                                                    a tak w ogole, to ja sie ty dopatruje jakiegos
                                                    sabotazu! ktos chyba chce miec rodzenstwo.
                                                    nie powiem co ona z tymi prezerwatywami wyprawia!
                                                  • misia-ma Re: Misia...:) 27.11.06, 10:11
                                                    Maruda! a ty jak? nie jestes posiniaczona
                                                    od tych "kul"?
                                                    a to nie boli tak "byc zabitym" ?
                                                  • yskyerka Re: Misia...:) 27.11.06, 10:12
                                                    Witam się i ja.

                                                    Prezerwatywy, mówisz? To może kupcie małej jakieś baloniki. Jak będą w różnych
                                                    kolorach, powinna dać się przekonać, że tamte lepsze.
                                                  • ma_ruda2 Re: Misia...:) 27.11.06, 10:26
                                                    Misia, kilka siniakow by sie znalazlo smile a trafienie boli jak diabli!!! mam
                                                    nawet rozciety opuszek palca od tej cholernej kulki smile) ale zabawa jest
                                                    swietna!!! smile
                                                  • misia-ma Re: Misia...:) 27.11.06, 10:26
                                                    Yskyerko, ale jej sie podoba, ze one
                                                    takie zapakowane i mietosic je mozna i nie
                                                    powiem co jeszcze, bo mi wstyd smile
                                                  • misia-ma Re: a niech to chudy pocian! 27.11.06, 10:39
                                                    tak wlasnie myslalam, ze to boli sad
                                                    ja to bym sie chyba bala w to "bawic".
                                                    ale maz Cie chyba nie zabi, co? smile
                                                  • ma_ruda2 Re: a niech to chudy pocian! 27.11.06, 10:46
                                                    boli, boli, ale jaka frajda smile
                                                    z mezem przez tydzien 'klocilam sie' ze musimy byc w jednej druzynie smile) i
                                                    bylismy smile a jak byla zabawa dead man - kazdy na kazdego, to mu ucieklam smile))
                                                    ale marzeniem mojego M jest zebym choc na jedna gre przeszla do przeciwnej
                                                    druzyny big_grin
                                                  • misia-ma Re: a niech to chudy pocian! 27.11.06, 10:56
                                                    zeby sie nie zdziwil, jak go pierwsza "zabijesz"

                                                    a w temacie strzelania, to wiecie, ze mam szwagra na prawdziwej wojnie sad
                                                    jest w Afganistanie sad niby w bezpiecznej bazie (niby), ale jego praca
                                                    polega na odbieranu rapotow przez radio : ilu ranny, ilu zabitych.
                                                    psychicznie potwornie obciazajace. na szczescie niedlugo wraca,
                                                    bo moja siostra zaplacze sie chyba na smierc sad

                                                    a w ogole paranoja polega na tym, ze z racji pogorszajacej sie pogody
                                                    lata coraz mniej samolotow, wiec zeby zdazyc na samolot do domu,
                                                    bedzie musial ze dwa dni wczesniej zabrac sie wojskowym samaolotem do Kabulu
                                                    i tam koczowac na lotnisku. co chyba jest juz srednio bezpieczne sad
                                                    pomijam juz fakt, ze nalezy mu sie dodatek wojenny w kwocie 7 dolarow za dzien
                                                    (21zl!!!!!!!) i zeby odebrac te pieniadze,musialby poleciec w jeszeze inne miejsce, bo przelac na konto nie moga!!!!!!!!!!!!
                                                    paranoja!!!!!!!!!!!!
                                                  • potwors Re: a niech to chudy pocian! 27.11.06, 10:48
                                                    Witam sie i ja!

                                                    Balbinko, martwie sie o Ciebie! lec do lekarza, dziewczyny dobrze mowia!

                                                    Althea, ale napedzilas wszystkim stracha... pewnie sobie najwiekszego...

                                                    Misia - niezla masz w domu mala agentke... no i coz ona robi z tymi prezerwtywami?

                                                    Lirio - sciskam mocno! nie dosc, ze chorobsko, to jeszcze @ sad(
                                                  • chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 27.11.06, 10:58
                                                    Althea melduj sie co u Ciebie!!! Ja tez sie zdenerowalam jak przeczytalam o
                                                    saczacych sie wodach, potem uspokoilam, a teraz tez martwie, ze Cie nie widac sad

                                                    Misia Magda jest bezbledna smile)))))))))))))))))))))))))

                                                    Melba oj mam nadzieje, ze Kuba szybko wyzdrowieje.

                                                    Balbinko sprawdz serducho, bo zdrowie ma sie tylko jedno! No i kuruj meza smile

                                                    Wybaczcie, ze pisze tak krotko, ale normalnie cala jestem rozkojarzona, bo
                                                    zadzwonili do mnie z takgiego Centrum panstwowego ktore pomaga szukac pracy. No
                                                    i chyba (jeszcze nie moge w to uwierzyc) zalapie sie na taki kurs, na ktory sie
                                                    jeszcze niedawno nie dostalam. To zupelnie inny kurs i trwa o polowe krocej.
                                                    Wiekszosc kursu polega na praktykach w firmie - co o co mi chodzi najabardziej.
                                                    Kurs jest bezplatny (ja nie place, ale mi tez nie), no i po jego ukonczeniu ma
                                                    sie papier, co sie po tym kursie umie i takie tam. Na razie dzis podpisalam
                                                    wstepne dokumenty, a firma ktora organizuje ten kurs ma sie do mnie odezwac w
                                                    ciagu 20 dni i juz podac szczegoly. Dzisiaj zrobili tylko moj profil wink tzn.
                                                    mniej wiecej okreslili jakiego rodzaju prace moge wykonywac, w jakiej firmie
                                                    miec praktyki itd. Tak wiec na razie czekam i caly czas wydaje mi sie, ze jednak
                                                    nici z tego wink Choc na 99,999999% zaczne (jak pisalam dokumenty dot.uczestnictwa
                                                    popisalam!). Tak wiec na razie ciesze sie, ze sie cos ruszylo i mam szanse na
                                                    wyrwanie sie z domu. No i dalej szukam pracy takiej platnej, bo ten kurs mozna
                                                    przerwac bez konsekwencji jesli sie uprzedzi z jakiego powodu smile
                                                    Ech to sie egoistycznie rozpisalam wink Ide doczytac co sie wczoraj jeszcze wydarzylo.
                                                  • misia-ma Re: a niech to chudy pocian! 27.11.06, 11:06
                                                    Chrumpsowa! to super wiesci!
                                                    oj cos mi sie wydaje, ze podasz im powod,oj podasz smile
                                                    dobre informacje zawsze chodza parami smile

                                                    choc z drugiej strony, niby dklaczego masz kurs przerywac przez ciaze smile
                                                    dobrze sie bedziesz czula to i kus skonczysz!
                                                  • yskyerka Chrumpsie, super! 27.11.06, 11:08
                                                    Fajnie, że wreszcie wyjdziesz z domu i coś się zacznie dziać. To nic,
                                                    że nie płacą, bo w końcu za siedzenie w domu też pieniędzy nie dostajesz.
                                                    Najważniejsze, że coś się ruszyło. smile
                                                  • ma_ruda2 Re: Chrumpsie, super! 27.11.06, 11:11
                                                    Althea, dobrze ze sie meldujesz,a jeszcze lepiej ze wszystko w porzadkusmile)) a
                                                    i wiesz co? Bebelek kazala mi napisac ze lubie pierniki i losie big_grinDDDD

                                                    Chrupsowa gratuluje!! ale fajnie! wyobrazam sobie jak sie cieszysz!!
                                                  • althea35 Re: Chrumpsie, super! 27.11.06, 11:24
                                                    hej!

                                                    Balbinko, jak na moj gust to to jest arytmia, ze ona jest nerwicowa to inna
                                                    sprawa. Moja mama leczy sie na to od lat! Wiec prosze cie nie lekcewaz tego!

                                                    Marudka, to fajna bitwa byla! Super ze sie wyszalalas!
                                                    A pytanie bylo zadane juz dawno i brzmialo: czy ktos bedzie robil pierniki i
                                                    lubi losiesmile Bebell zglosila sie jako jedyna.
                                                    A ty bedziesz robila pierniki??

                                                    Chrumpsowa, super! Zawsze to jakis doswiadczenie i bedziesz miala gdzie wyjsc!

                                                    Misia, Magda ma niezly zestawsmile)) Ona najwyrazniej domaga sie rodzenstwasmile
                                                  • ma_ruda2 Re: Chrumpsie, super! 27.11.06, 11:27
                                                    Ola, to ja musialam byc pod takim wrazeniem tadzia i meza Zuzki, ze sie z
                                                    Bebelkiem nie dogadalam smile)) no ale jak ktos szybko slucha to tak ma smile) za
                                                    pierniki chyba sie nie porwe, chociaz... masz jakis dobry przepis?
                                                  • althea35 Re: Chrumpsie, super! 27.11.06, 11:32
                                                    Przepis mam taki jak yskyerka podawalasmile
                                                    Ale jedne byl fajny w Galerii Potraw na katarzynki. Zaraz ci wkleje linksmile
                                                  • althea35 Pierniczki - katarzynki! 27.11.06, 11:42
                                                    <a href="http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,52844968.html>Katarzynki</a>
                                                    Ciasto nie wymaga lezakowaniasmile
                                                  • potwors Re: Chrumpsie, super! 27.11.06, 11:43
                                                    A ja lubie losie, ale piernikow nie bede piec, bo bede na wyjezdzie smile
                                                    Czy to mnie w jakis sposob dyskwalifikuje? wink

                                                    Chrupsie, jeszcze raz ogromne gratulacje!!Swietna wiadomosc!
                                                  • chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 27.11.06, 11:16
                                                    Ane wspolczuje z okazji @, ale wiesz co? Podobno po hsg duzo kobiet zachodzi smile
                                                    zwlaszcza, ze owu jest "podrasowywana". A wiesz co? Moze rzeczywiscie nam
                                                    brakuje jakiegos powera? Z tego co pamietam to we trzy (ja, Ty, Potworsik) mamy
                                                    krotkie cykle??? Dobrze pamietam? Ja mam miedzy 24-26 dni. Moze rzeczywiscie
                                                    jakis drobny hormonalny problem jest??? Lirio a jak armia Twojego meza????

                                                    Maruda ja tam nie mam oka i pewnie w nikogo bym nie trafila, ale mi marzy sie
                                                    boks smile))

                                                    Misia no comment co do Twojego szwagra. Mam nadzieje, ze Twoja siostra na swieta
                                                    juz go bedzie miala przy sobie.

                                                    Erga trzymam kciuki, by to sliczne mieszkanko bylo wasze!!!

                                                    Cytrus trzymaj sie w tym szpitalu smile)))

                                                    Agan fajnie, ze sie odezwalas. No i mam nadzieje, ze te krostki u malej to
                                                    jednak nie alergia!!!

                                                    Olcia kurcze mam nadzieje, ze nie zapomnisz sie zameldowac jak najszybciej po
                                                    tej wizycie z pomiarami!!! smile

                                                    Zuzie, Ant, Marudce i Bebelkowi gratuluje udanego spotkania!!!

                                                    Bebel Ty przy malym dziecku pieczesz? Naprawde w kompleksy mnie wpedzasz...

                                                    Fantaisie super, ze zadowolona z imprezowego "lykendu" wink)) Po nerwach z ta
                                                    Smeirdzaca Paszcza odstresowanie Ci sie nalezy! smile No i gratulacje - czy Ty
                                                    bylas przy porodzie????? Naprawde podziwiam Cie! A to dzieciatko, ktore
                                                    przywitalas na tym swiecie nazywa sie Mateusz - tak? smile))
                                                  • chrumpsowa Re: a niech to chudy pocian! 27.11.06, 11:28
                                                    Oj wiecie co ja sie strasznie ciesze i na pewno przez ew. ciaze nie bede
                                                    rezygnowala!!! Przeciez jakis dokument wloski mi sie przyda smile No i przede
                                                    wszystkim wyjde z domu, pocwicze jezyk juz teraz mam ochote na powtarzanie
                                                    gramatyki i slowek smile coby sie nie blaznic w przyszlosci smile))) Takie siedzenie w
                                                    domu nie sluzy nauce jezyka, bo mimo tego, ze czasu duzo to checi i motywacji do
                                                    uczenia sie brak. Normalnie nie wierze, ze zaczne ten kurs smile Teraz tylko czekam
                                                    na telefon od firmy, ktora organizuje te kursy - znajac Wlochow to moze to
                                                    troche potrwac wink))) Tutaj nikt sie nie spieszy, ale najwazniejsze, ze
                                                    perspektywy sa smile))) A o przerwaniu kursu myslalam raczej w chwili gdy znajde
                                                    prace wink bo dzielna jestem i niezmordowanie rozsylam CV
                                                  • chrumpsowa Althea 27.11.06, 11:37
                                                    a jak Ty sie czujesz???
                                                  • althea35 Re: Althea 27.11.06, 11:48
                                                    Chrumpsowa, ja czuje sie swietniesmile
                                                    I przepraszam za wczorajszy fajszywy alarmsmile

                                                    Potwors, dyskwalifikacja calkowitasmile Zreszta juz i tak za pozno... konkurs
                                                    zostal rozstrzygniety.
                                                  • chrumpsowa Re: Althea 27.11.06, 11:55
                                                    Uf to sie ciesze, super!!

                                                    A ja nadal polecam wszystkim vit. B6. Pisalam, ze ja co m-c przed okresem jestem
                                                    chora, albo opryszczke mi wywala... Biore te vit juz 2 cykl i czuje sie
                                                    swietnie. Pewnie @ przylezie jutro a mnie ani gardlo nie boli, ani plamien nie
                                                    mam a dzis uwaga 26dc!!! (zwazywszy, ze czesto plamienia mialam od 21 dc to
                                                    niemaly sukces). Wiec naprawde polecam tym, ktore przed @ maja obnizona
                                                    odpornosc czy plamienia vit B6 smile
                                                  • potwors Re: Althea 27.11.06, 12:03
                                                    Tak podejrzewalam wink
                                                  • ma_ruda2 Althea i Megi ... 27.11.06, 12:43
                                                    Sprawdzcie poczte dziewczynki smile
                                                  • misia-ma Re: Althea 27.11.06, 12:49
                                                    cos ten poniedzialek wszystkich dzisiaj wciagnal sad
                                                    a ja sie musze zbierac powoli do pracy i jakos strasznie mi sie nie chce sad
                                                  • erga4 Re: Althea 27.11.06, 12:49
                                                    dzień dobry,
                                                    widzę że kolejne spotkanko się udało - no jakże mogło być inaczej. i w takich
                                                    chwilach żałuję że nie jestem ze stolicy.

                                                    Althea - nawet niew wiesz jak się cieszę że to był fałszywy alarm i że teraz w
                                                    porządku wszystko.

                                                    Olcia - narty są super!! ja też zaczęłam się uczyć kilka lat temu i bardzo
                                                    misie spodobało!! a co do tych dwóch tygodni w roku to zależy. w tamtym roku
                                                    naprawdę bardzo dużo jeździliśmy ale mamy stok 20 km od domu teściów. a ja
                                                    własnie wczoraj podczas rozwożenia pizzy wypatrzyłam sztuczny stok!!!!!!
                                                    rewelacja!!! super oświetlony, już nasnieżony - dziś planuję tam podjechac i
                                                    dowiedzieć się czegoś więcej!!
                                                  • misia-ma Re: Althea 27.11.06, 12:52
                                                    hej Erga smile

                                                    a wiesz, ze ja wielki milosnik nart od dziecka
                                                    mieszkam juz 12 lat w poznaniu i nigdy sie nie
                                                    wybralam na sztuczny stok, chociaz nie raz
                                                    planowalam.
                                                    ale jednak to emocje nie te i frajda nie ta
                                                    chociaz pewnie i tak jest fajnie smile

                                                  • fantaisie Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 12:54
                                                    Ja na chwilkę, bo latamsmile usiłuję zrobić zaopatrzenie na dzisiejszą imprezkę
                                                    andrzejkową do szkoły! i właśnie dowiedziałam się, że będę jedynym
                                                    nauczycielemtongue_out i że przedłużyli do 22! moje Laski chyba się posikają ze szczęściasmile

                                                    Chrumpsiku, to super!!!!!!!!!!!!! trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!! i brawo za ładny
                                                    cykl!
                                                    Przy porodzie nie byłam, Ania nie chciała! synek to Mateuszeksmile mam jego
                                                    zdjęcia, spróbuję zaraz wysłać, taki słodziaksmile i dzisiaj juz wychodzą! tylko
                                                    okropnie dużo kupek robisad

                                                    Althea, dobrze że to było tylko na żartysmile pierniczków nie piekę, tylko
                                                    czekoladowe serca w stylu pierniczków z konfiturą-pychaaaaaaa

                                                    Cieszę się, że spotkanir Marudzi, Zuzy i Ant takie udanesmile i w tym innym
                                                    składzie równieżsmile

                                                    Balbinko, z sereduszko to poważna sprawa, nerwica nerwicą, ale nie zostawiaj
                                                    tego! proszę!

                                                    Marudzia, buziaki na niewyraźny nastrój! dostałaś esa ode mnie?

                                                    Misia, Twoja córka jest obłędnasmile))) a może to tatuś w dyskretny sposób pozbywa
                                                    się zabezpieczenia....

                                                    Agan zlituj się i napisz jak córcia ma na imię!

                                                    Uciekam, miłego dzionka
                                                    papa
                                                  • fantaisie Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 12:55
                                                    Erguś, strasznie Ci zazdroszczę tych zakupów narciarskich!!!! też chcę!!!! i
                                                    super, że odkryłaś sztuczny stok, ciekawe jak się będzie jeździło.... zdaj
                                                    relację! a jaką macie w ogóle pogodę?
                                                  • ma_ruda2 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 12:57
                                                    Monia, dostalam dostalam i sie poryczalam smile) kocham cie, ale to juz wiesz kiss*
                                                  • fantaisie Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 13:06
                                                    Miałaś nie ryczeć!!!! tylko się śmiać! więcej nie będę pisaćtongue_out

                                                    Puściłam małego przystojniaka. Wiecie troszkę mi było ciężkosad sorki że truję,
                                                    ale Mateusz urodził się w listopadzie, ja też miałam na teraz termin, i tak
                                                    patrzeć na niego, na Anię z tym błyskiem w oczach to trochę serce boli.... ale
                                                    będzie dobrze, wierzę w to!!!! ech.......
                                                  • erga4 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 13:24
                                                    Monia - jeżeli chodzi o pogodę to właściwie non stop od przyjazdu jest taka
                                                    sama.. no może troszkę chłodniej. nie mam termometru ale tak waha się pomiędzy
                                                    10-15 stopni. tu niektóre laski chodzą w krótkim rękawku kiedy ja już kurtkę
                                                    zakładam... a strój narciarski kupiłam taki że w kurteczce mogę chodzić naa
                                                    codzień. jest prawie cały czarny z dodatkami turkusowego. a mężuś ma czarne
                                                    spodnie i czerwoną kurtkę. były ine kolory ale fasony mi sie nie podobały. poza
                                                    tym jasna kurtka przy moich umiejętnościach mogłaby po jednym sezonie nadawać
                                                    się do śmieci.
                                                  • erga4 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 13:31
                                                    ja nie mam żadnych zdjęc sad(

                                                    Monia - przytulam mocno kiss**
                                                  • tatanka-2002 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 13:34
                                                    Witam w poniedziałek...
                                                    Nie będę się rozpisywać, bo ani ochoty ani czasu za bardzo nie mam.
                                                    Podobnie jak Fantaisie mam doła w Listopadzie i jakoś przejść nie chce,
                                                    więc nie będę się rozpisywać, bo tylko pogorsze sytuacje.
                                                    Szukam sobie zajęć i po weekendzie na budowie uwierzyłam w to,
                                                    że już za 3tyg. wprowadzimy sie na dół do domku.
                                                    W związku z tym dużo załatwiania i spraw wykończeniowych
                                                    dzięki którym dni szybciej lecą i listopad zaraz sie skończy.

                                                    Melbuś przytulam i wierzę, że Niebo dla Piesków istnieje,
                                                    bo ja niedawno uśpiłam pieska sąsiadów i nadal to bardzo przeżywam.

                                                    Chrumpsowa - gratuluje przyjęcia na kurs.

                                                    Zuzuiu - cieszę się, że wyjazd do Stolicy udał się. Zazdroszczę Ci.

                                                    Uciekam bo zaraz przyjeżdża facet od schodów i muszę dopilnować kafelkarzy.
                                                    Miłego tygodnia
                                                  • cytrusowa Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 14:38
                                                    witam sie i ja, juz ze szpitala.
                                                    leze sobie i lapie dola, ale nic to!

                                                    weekend byl boski, zamierzamy to powtorzyc mimo, ze pierdziela tu, ze to nie
                                                    jest zbyt czeste itp.
                                                    bo oczywiscie na wstepie byly juz problemy, nie dosc ze na nowo trzeba bylo sie
                                                    zameldowac, to jeszcze sraszyli brakiem lozek...maz sie wku..l i zrobil dymy.
                                                    od razu spokoj.

                                                    niby jutro mam usg ale daje im czas do srody i zobaczymy jak tam zyjka, z jaka
                                                    tendencja sie skraca.

                                                    od wczoraj mam takie bole w dole brzucha po jednej stronie, klujaco-tepe, pewnie
                                                    mi sie cos rozciaga....

                                                    dziewczeta szaleja, miotaja is ei pewnie stad ten bol......

                                                    Althea, no nie da sie ukryc ze leci nam juz 8 mc.....dobrze, ze u Ciebie z tym
                                                    wodami to byl falszywy alarm

                                                    Dziewczeta dolujace sie - nie dolujcie sie, plizzzzz. bo ja do was dolacze -
                                                    niewiele mi trzeba, naprawde!
                                                  • tatanka-2002 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 14:51
                                                    Cytrusku - przykro mi, ze musisz leżec w tym szpitalu.
                                                    Ja na szczęście musiałam tylko tydzień tam przeleżec i mam nadzieje,
                                                    że kolejne noce spędze tam dopiero po porodzie.
                                                    Widze, że i u Was problemy z łóżkami...

                                                    Oglądałam przed chwilką program o karmieniu bliźniaków
                                                    i o tendenacjach do mdłości i wymiotów w ciążach bliźniaczych
                                                    i tak sobie o Tobie Biedactwo myślałam.

                                                    Jeszcze tylko chwilka i święta nastaną smile
                                                    Potem to już tylko z górki i w pieluchy zaraz wpadniesz smile
                                                    Uciekam kończyć obiadek i jade sprzątać pokoiki na budowie,
                                                    a żeby nie było gadania robie to powolutku i spokojnie,
                                                    odpoczywając co chwilkę przy kominku.
                                                    Zagonię dzisiaj P. do mycia okien w nowym domkusmile

                                                    Monia - moja Kasia urodziła 22.11 córkę i też mnie widok Madzi rozwala,
                                                    ale tam musiało być i nikt by tego mnie zmienił.
                                                  • fantaisie Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 14:55
                                                    Tatanko, ściski!!!! ja pamiętałam o 24.11 i w sobotę myślałam o Tobie! buźka!

                                                    Cytruś, trzymaj się, czas leci cholernie szybko.

                                                    Spadam na audycję i następnie imprezkę, zamierzam się dzisiaj wytańczyćsmile
                                                    całuski dla wszystkich
                                                  • lirio.a Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 14:59
                                                    dziewczyny wiem, że jak powiem nie smućicie się to będą puste słowa. Chociaż
                                                    nigdy nie zobaczyłam bijącego serduszka na monitorze, to potrafię zrozumieć jak
                                                    wam ciężko. Ale uwierzcie że taka była wola Boga, nie wiadomo tylko dlaczego
                                                    musimy tak cierpieć.

                                                    Cytrusku i Altheo trzymam kciuki żebyście łagodnie dotrwały do terminu.
                                                  • althea35 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 14:54
                                                    Cytrusia, trzymaj sie dzielnie!!! Swieta juz niedługo! Buzka dla ciebie!
                                                    Dobrze, ze masz chociaz komputer. Lec na styczniowki zobaczyc blizniaki Ani!

                                                    Marudka, buzka!

                                                    Tatanko i Fantaisie, dla was tez buziak!
                                                    Monia dziekuje za slicznego mezczyzne na skrzynce!
                                                  • lirio.a Chrumpsie 27.11.06, 15:04
                                                    Chrumpsie jak się cieszę - w końcu przestaniesz siedzieć w domu i myśleć. A
                                                    poza tym mam dobre myśli co to tego cyklu. Pamiętasz jak Monia nagle nie miała
                                                    plamień?? Chrumpsie trzymam kciuki mocno mocno!!!!!
                                                  • erga4 Re: Chrumpsie 27.11.06, 15:13
                                                    chrumpsik - ale fajnie że udało ci się dostać na ten kurs!!

                                                    cytruś - szkoda że znów w szpitalu leżysz bidulko, ale pomyśl sobie że już
                                                    niedługo święta a po nich bedziesz miała swoje motyle na rękach.. buzia!

                                                    a ja własnie walcze z patelnią która jest do d.. nosz próbuje smażyć naleśniki
                                                    a ta frańca każdego mi przypala... zaraz się wk...wię.. ech - idę dalej walczyć.
                                                  • cytrusowa Re: Chrumpsie 27.11.06, 15:48
                                                    hej, hej, no wlasnie w dojczlandach tez bywaja problemy, heheheheh.

                                                    no zgadza sie, ze juz odliczam co by jak najszybciej zlecial czas.....

                                                    podjadlabym sobie duzo dobrego, a tak musze meczyc sie na szpitalnym, niedobrym
                                                    wikcie, ble.
                                                    no ale jak moja mama przyjedzie, juz po porodzie, to sobie odbije.....

                                                    Althea, juz obejrzalam, fajne maluchy. ulzylo mi, bo ladnie wygladaja, i jakby
                                                    mi sie przytrafilo, to beda wygladaly podobnie, bo juz chyba osiagnelysmy
                                                    podobny wiek ciazy....
                                                  • lirio.a Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 15:10
                                                    Monia Mateuszek słodziutki.

                                                    Kasiu a może twoja córeczka przeczytała na forum jak to jedna zdesperowana pani
                                                    przekłuwała prezerwatywy szpilką żeby zajść w ciążę??

                                                    Potwors z @ to ja tym razem chyba się cieszę, po 1. mogę spokojnie się wyleczyć
                                                    z tego zapalenia oskrzeli po 2. już chcę miec za sobą to hsg i tu sie boję czy
                                                    czy zgodzą się na to podczas brania antybiotyków, bo jak nie w następnym
                                                    miesiącu wypada mi 24 grudnia (-świetnie co nie), a w przerwie
                                                    międzyświątecznej są same dyżury i mogą mnie zwodzić, hmm jutro się dowiem
                                                  • erga4 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 15:51
                                                    mam Mateuszka - jejku jaki słodki!!!
                                                  • megi.1 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 16:17
                                                    Czas się zameldowaćsmile

                                                    Chrumpsie gratuluję kursu!!!

                                                    Althea ciesze się, że u Was oksmile)

                                                    Balbinko uważaj na siebie i zgodnie z uwagami dziewczyn daj się przebadać!!!

                                                    Fantaisie udanych baletówsmile))

                                                    Marudko, czy kiedyś mogę pójść z wami postrzelac?smile Oczywiście w dalekiej
                                                    przyszłoścismile)) Zaraz odpiszę na e-maila!

                                                    Ergo fajnie, że znów jesteś z namismile)) i jak te oporne naleśniki??? a raczej
                                                    oporna patelnia?

                                                    Misia, zastanawiający ten zestaw w wózkusmile)))

                                                    My byliśmy dziś na fitnessie, ale ogólnie dzień nie najlepszy, niech już te
                                                    ząbki się pojawią, bo ciężko jest Mikemu.
                                                  • erga4 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 16:22
                                                    przegrałam walkę z patelnią.
                                                    dlatego naleśniki będą w wersji mini - z małej patelni która nie przypala..
                                                    no nic - będzie ich więcej smile)
                                                    nadal smaże smile)
                                                  • megi.1 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 16:23
                                                    Erga takie malutkie są nalepsze, tylko strasznie długo się je smażysmile))
                                                  • ma_ruda2 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 16:29
                                                    Cytrusik sciskam.

                                                    Megunia na strzelanie zapraszam, ale dopiero na wiosne smile na maila juz
                                                    odpisalam smile) i duzy buziak dla Mikiego kiss*

                                                    Ergunia z czym te nalesniki??

                                                    Spadam do domku powoli ... buziakismile
                                                  • althea35 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 16:46
                                                    No a my znowu ponad 500 mamy...
                                                  • chrumpsowa Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 27.11.06, 17:42
                                                    Tatanko, Monia przytulam!!!!

                                                    Lirio my w tym cyklu sie nie staralismy i myslelismy o odlozeniu ich na jakis
                                                    czas (zrobienie badan etc.) wiec ciazy na pewno niet. Natomiast latwiej mi
                                                    powiedziec grudzien bez lekow a od stycznia clo, bo to i tak jest mega
                                                    przyspieszenie!!! wink))

                                                    Mateuszek jest przeslodki!!! Ciekawe jak wyglada pitusiowa Zosia smile

                                                    No i fakt, zaraz watek bedzei zwalnial... uncertain
    • olcialew1 Re:Meldunek po wizycie. 27.11.06, 18:30
      Szyjka 4 cm, czyli ok a dokladnie dzisiaj 3.9 cm a 2 tyg. 4.1 ale jest ok.
      Moja Kluska przez 4 tyg. podwoila swoja mase, z 360 dokaldnie 4 tyg. temu
      wskoczyla na 730 dzisiaj. Niech sobie dziec rosnie na zdrowie i niech rosnie
      szybko.
      Dalej lezenie, dzisiaj nie zrobili tych protein, mam przyjsc za tydzien, M. im
      prawie glowy nie urwal. Stwierdzili,ze ostatnio wszystko bylo tak ladnie, ze
      nie potrzeba ale po usg posadzili mnie na monitorek i wyszly male skorcze, tzn.
      ja ich prawie nie czulam oni powiedzieli, ze sa i ze przez to mam przyjsc za
      tydzien. Powiedzialam, ze jak te mialy wartosc 30-sci pare i ja ich nie czulam
      to te najogrsze musialy byc pewnie poza wykresem. M. sie wkurzyl bo mowi, ze sa
      ciamajdy i powinni wziasc wymaz dzisiaj a nie za tydzien, no i ze mi nie wierza
      z tymi skorczami. Bo dopiero jak sie skurcze na wykresie pokazaly to
      zdecydowala, ze jednak zrobimy proteiny. Taka ma chlopina teorie spiskowa.
      To ide czytac co u Was.
      Pewnie juz nowy watek jest.
      • kasia0606 Re:Meldunek po wizycie. 27.11.06, 19:12
        Witam,

        Chrumpsowa gratulacje. Ciesze sie z Toba! Pokaz im wszystkim! Takie wiadomosci
        to sa jak zastrzyk energetyczny. Wcale nie dziwota ze Cie rozpiera i nosismile)

        Althea alez sie wystraszylam. Nie chce starszyc, ale moja kumpela tak wlasnie
        urodzila. Miala termin na 20 stycznia, a 30 listopada zaczely jej sie saczyc
        wody i 1 grudnia Mateuszek byl juz na swiecie. Mieli z nim troche problemow na
        poczatku, ale teraz jest az nadto zwawym siedmiolatkiemsmile Ale moze lepiej
        ogranicz mobilnosc (taneczna szczegolniesmile). Po co sie narazac na niepotrzebny
        stres.

        Misia Twoja corcia jest niesamowita. Mnie Ola raz pigulke aa polknela. Bo biala
        byla i jej sie podobala...

        Ane przytulam Cie mocno... Zdrowka Ci zycze.

        Monisia pewnie juz pobiegla. Ale milej zabawy telepatycznie jej przesle. Monika
        baw sie i szalej! Bo za rok moze byc ciezko!

        Cytrusiu nie doluj sie. Masz juz z gorki. Jeszcze tylko cztery tygodnie i
        swieta. Dasz rade. I jaka piekna nagroda bedzie!

        Olcia no to szyjka sie slucha! A Ty sie nie denerwuj i maz tez niech sie nie
        denerwuje. Ja Was prosze. To nic nie da. Lez grzecznie, bo widzisz jak lezysz to
        jest dobrze a nawet lepiej. Sciskamy, calujemy i sie nie dolujemysmile)) I wysmyraj
        brzusio Julciowy od nas. Sliczny jest!

        Balbinko jest mi bardzo milo. A o serduszko dbaj. Bez niego ani rusz. Caluski
        dla Ciebie.

        To teraz pisze co to bylo pomaranczowo-zielone. A zreszta wysylam zdjecia to
        zobaczycie. Wysylam do wszystkich. Gdyby jednak do ktorejs nie dotarly to dajcie
        znac.

        To wracam do kuchnisad
        Papa, milego wieczoru.
      • ant25 Re:Meldunek po wizycie. 27.11.06, 19:13
        Hej,

        Dzisiaj mam dzien pełen wrazen

        Jestem juz wolna, dzisiaj odbyła sie scena pozegnalna zakonczona połozeniem z
        mojej strony zwolnienia.....trudno.

        I zadzwoniła moja Ginka, mam IV stopien z badania cytologicznego, i jak tak
        siedze i czytam co to jest to zaczynam sie bac, pocieszcie, jutro mam sie do
        niej zgłosic, podobno nie wyglada to dobrze....Generalnie umowione byłysmy ze
        jak bedzie miała wyniki to przesle mi je esem, ale jak sama powiedziała przy
        taki stanie zdecydowała sie na telefon, wiecej w necie wole nie czytac juz i
        tak jestem cała w stresie.....
        Moze ktos z Was ma jakas wieksza wiedze w tym temacie ?

        Dziecko moje ma zapalenie uszu, obu.....zarza normalnie schowam sie do domku
        ślimaka

        Przepraszam za taki egoizm ale nie jestem wstanie nic wykrzesac z siebie dzisiaj
        • kasia0606 Re:Meldunek po wizycie. 27.11.06, 19:23
          Antusiu bede trzymac kciuki i pomodle sie dzisiaj za Ciebie szczegolnie. Ufam,
          ze wszystko da sie wyprostowac.
          • jutka7 Re:Meldunek po wizycie. 27.11.06, 19:42
            dobry wieczór

            właśnie nadrobiłam wątek, ale dołączam do grona zdołowanych i wiele nie
            napiszę sad

            Altheo, bardzo się cieszę, ze to był fałszywy alarm, uważaj na siebie proszę

            Antuś, nieszczęścia chodza parami niestety. Powiedz mi proszę czy na
            dotychczasowym stanowisku też nie chcieli podpisac z Tobą umowy czy to Ty nie
            chciałaś? Zyczę Amelce zdrowia. A Ciebie ściskam, niestety nie znam się na
            sprawach "cytologicznych". Zadbaj o siebie kochana.

            Chrumpsiku, gratulacje z powodu kursu, jestem pewna, ze teraz zrobi się u
            Ciebie ruch w interesie i szybciutko znajdziesz coś w sam raz dla siebie, a
            potem ani się spostrzeżesz, a dzidek się pocznie smile

            Misia, bardzo spodobały mi się zabawki Twojej córci smile Tylko nie używajcie tych
            prezerwatyw może, co? A może właśnie tak? wink

            Tatanko, fajnie, ze zamieszkacie niedługo w domku. Jak już będzie dół gotowy to
            i góra szybciej ruszy. I nie smutkuj się...

            Balbinko, weź się za swoje serce, to nie przelewki!!!

            Lirio, ja tez wierzę w magiczną moc hsg smile będziemy trzymały kciuki smile

            Biedny Miki ząbkuje

            Fantaisie się bawi

            Matalka śpi

            Olcia ma niewyczuwalne skurcze, dobrze, że jest jednak dobrze

            a mi ciągle smutno, porażka.
            • melba7 Re:Meldunek po wizycie. 27.11.06, 19:43
              AAAAAAAAAA! post mi zjadło!
            • ant25 Re:Meldunek po wizycie. 27.11.06, 19:50
              Jutuś,

              A co to za smutki ?
              To ja nie dałam sie juz mamic i nie chciałam byc osobista Asystentka, bo tak
              zaczał mi sie juz pomału zmieniac zares obowiazków.......
              • melba7 Re:Meldunek po wizycie. 27.11.06, 19:56
                no dobra, a kto nowy wacik załozy?
          • olcialew1 Re:Meldunek po wizycie. 27.11.06, 19:44
            Ant przykro mi bardzo ale bedzie dobrze bo musi byc. Na pewno beda jeszcze
            powtarzac badania. Chrumpsowa kiedys chyba pisala cos o stopniahc z cytologii.
            Chrumpsie gratulacje WILELKIE przesylam fajnie, ze nie bedziesz w domu siedzie
            ctylko doludkow pojdziesz.
            Cytrus wspolczuje tego szpitala a nie mozesz sobie robic wypadow do domu na
            kazdy weekend?
            Misia Magda jest bombowa, zszywacz i prezerwatywy to mieszanka bejbisowa smile)
            Marudzi, Tatance i Fantiaise duze buziaki przesylam, zobaczycie i Wy bedziecie
            mialy wielki blys taki jaki ma Tatanka.
            Tatanka za 3 tyg. przeprowadzka?? Fajowo pewnie juz nie mozesz sie doczekac.
            No i nie wiem co tam jeszcze, aha Erga nalesniki smazyla, pewnei jzu wszystkei
            zjedzone smile
            • olcialew1 Re:Julka co za smutki, pisz tu szybko?? 27.11.06, 19:57

              • althea35 Re:Julka co za smutki, pisz tu szybko?? 27.11.06, 20:07
                Antus, nie martw sie! Wazne ze zrobilas badanie i ze wiesz ze cos jest nie tak.
                Gorzej by bylo gdybys sobie z tym tak nieswiadomie chodzila. Bedzie dobrze!
                Mam nadziej, ze uszy Amelki tez wam dadza jakos zyc.
                Buzka dla was!

                Olcia, czyli jest dobrze! Szyjka sie trzyma! A z Julci juz kawal kobitysmile))
                • melba7 Re:Julka co za smutki, pisz tu szybko?? 27.11.06, 20:10
                  no dobra, to ja założę
                  • tycja78 To ja sie melduje na starym tylko:) 27.11.06, 20:36
                    A tak... zeby nie było ze o was zapomniałam!!!!
                    Cały tydzien to była KARUZELA!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka