aba1122 Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 01.03.07, 12:57 Agnieszka mój gin spoko, wytłumaczyłam mu dlaczego , dlaczego tak bardzo się boję,po prostu po ludzku go poprosiłam, wysłuchał mnie i powiedział że ok. Mnie się wydaje że im trzeba powiedzieć prawdę bez sciemy, u mnie to zadziałało Co do wyższosci porodu naturalnego do cc to nie ma co się przekomarzać każda kobieta jest inna, jest też coś takiego jak ,,banie się ,,czegoś o czym się nie ma pojęcia a banie się tego bo wie się czym to pachnie + oczywiscie próg bólu, długośc porodu, wielkośc dziecka tu wszystko ma znaczenie każda kobieta jest inna i każdą co innego spotka nie ma się co o tym dyskutować bo ile przypadków tyle opini ja po porodzie 9 godzinnym dochodziłam do siebie (raczej moje krocze)z pół roku i skończyło się drugim szyciem bo było np nie trzymanie moczu przy kaszlu itp rzeczy no i ból niesamowity , kumpela po cc w miesiąc zapomniała że je miała więc nie ma też co dyskutować o formie bo każda ma inaczej. U mnie główną i podstawową rzeczą która przekonuje mnie do cc jest zdrowie mojego dziecka! bo o wiele bardziej niż zespołu popunkcyjnego boję się niedotlenienia i związanej z tym rechabilitacji dzieciaczka! U mnie ewidentnie zawinił poród i lekarze, rodziłam w nocy i nie chciało się zrobić cc a nad ranem dwóch ginów kłóciło się na demną czy mam urodzić naturalnie czy miec cc, ponieważ naturalnie chciał ordynator staneło na jego , dziś podałabym go do sądu ( a to osławiony Dębski). Dlatego śmiać mi się chce jak czytam na forach jakie sypią się na dziewczyny które chcą planową cc , zawsze tak było że zdrowy chorego nie zrozumie i na odwrót, każdy przypadek jest inny i tzreba do tego podchodzić indywidualnie. Ja tam Miśkę rozumiem całe szczęscie że Zuza dostała 10 pkt moja córa nie miała tyle szczęscia bo tylko 6 i zamartwica, wtedy za cc oddałabym życie. Niechcący z Misią,,burzę wywołałyśmy,,chyba? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_z-d Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 01.03.07, 13:33 E - burzę to może nie - co najwyżej dyskusję A w Warszawie oprócz klinik prywatnych, to chyba nie bardzo jest możliwość cc "na życzenie" - nie?? Oczywiście o celowości cc ze wskazań medycznych, ze względu na zdrowie Dziecka i Matki dyskutować nie ma co. Jeśli kobieta boi się porodu sn z jakiś irracjonalnych przyczyn - no nie wiem - tak jak niektórzy boją się latać samolotem - to też nie ma w moim odczuciu o czym dyskutować. Tak samo dla kobiet, które wolą cesarkę od sn żaden argument za sn nie będzie dość dobry. I odwrotnie A już zwłaszcza po tym, co Ty Aba przeszłaś przy pierwszym porodzie Twojemu nastawieniu się zupełnie nie dziwię. Agnieszko - obrazić się nie obrażę, ale dla mnie choć samo sformułowanie, że Partner rodzi razem z Partnerką jest faktycznie dość... to jednak ciężko jest to inaczej ująć A mi chodzi raczej o to co może facet przeżyć, pod warunkiem, że chce i jest na to gotowy, będąc w tych godzinach przy swojej Kobiecie. Bo uważam, że jakość przeżyć Tatusia, gdy widzi już swoje Dziecko różowe, umyte i pachnące, a swoją Żonę też już umytą, "ogarniętą" itp. ma się nijak do przeżyć związanych z przyjściem na świat dziecka, w którym Tatuś uczestniczył - wspierał Żonę, głaskał, przypominał jak oddychać, podawał wodę, przeciął pępowinę, a co najważniejsze - widział jej i Dziecka pracę, jaką oboje włożyli w to, aby Maleństwo przyszło na świat. Żebyś widziała naszego Kolegę - z jaką dumą pokazywał dłon w gipsie, którą mu szanowna Małżonka ścisnąwszy w czasie porodu połamała A z drugiej strony uważam - ale zaznaczam to moja subiektywna opinia, za którą pewnie wiele osób chętnie conajmniej zrobiłoby mi krzywdę - że... ciężko to ubrać w słowa, ale... no nie wiem, może to przez to, że moja Mama jest pielęgniarką i pracuje na oddziale, na którym są przeprowadzane operacje - różne strony zabiegów chirurgicznych miałam okazję poznać - no to jest tak, że sama siebie na własne życzenie nie pozbawię możliwości porodu naturalnego jeśli bym miała taką możliwość (tak jak wspomniałam wyżej - o wskazaniach medycznych i zwyczajnym ludzkim odruchu lęku nie dyskutuję). Po prostu jakbym nie rodziła sn, tylko miała cięcie to... miałabym wrażenie, że to dziecko nie jest ze mnie zrodzone, tylko wyjęte. Wiem jak to brzmi.. Może nie do końca tak jak bym chciała. W każdym razie wiem, że jeśli u mnie skończy się cc to raczej czeka mnie depresja poporodowa Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 01.03.07, 17:18 Dziewczyny, naprawde jestescie wspaniale)))Mycha ma racje. AbA, Misia-dzieki za odpowiedz. Agnieszka_z-d buziaki wielkie))I dzieki za wyrozumialosc-sama nie wiem dlaczego temat porodów, cc jest dla mnie tak drazliwy((Nie moge zrozumiec dlaczego musimy tak cierpiec w tak pieknej chwili, dlaczego tak jest???????? Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 MISIA!!!! 01.03.07, 13:11 Mała jest sliczna. Po Tobie moja droga śrdnio widać ten horrorek o którym opowiadasz Coś kręcisz chyba, bo na zdjęciu kwitnąca Mamunia. Teraz dbaj o siebie, a jak katarek? Widziałam na TVN Style, że można posmarować odrobinę koło noska maścią majerankową, ułatwia oddychanie. Ja mam już koszmay senne o porodzie, rozstępach na brzuchu itp. POwiedz czy Ty brałaś znieczulenie?? I jakoś się nie mogę połapać czy rodziłaś z mężem. Czekamy na komplet dobrych rad dotyczących porodu, jak przetrwać???? Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: MISIA!!!! 01.03.07, 13:29 e tam aba "burze" - w życiu nie widziałam tak przyjaznego wątku na forum ) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: MISIA!!!! 01.03.07, 14:51 Hej Folikóweczki Nie miałam możliwości uczestniczenia w życiu forum od poniedziałku, więc dziś usiadłam i "na spokojnie" przeczytałam wszystkie wątki... To znaczy próbowałam na spokojnie, ale gdy doszłam do Msinego opisu porodu ... zaczęłam płakać i jakoś puściły mi emocje Misiu, i ja Ci powiem "Brawo!" i b.b. współczuję, że miałaś tak bolesny poród. Strasznie się nacierpiałaś...Choć w tej chwili zaprzeczasz, to jednak szkoda by było, by Twój uraz sprawił, że Zuzia będzie jedynaczką. Jesteś stworzona do macierzyństwa, tak bardzo ukochałaś swą Zuzię jeszcze przed jej poczęciem... Wracaj szybko do siebie po tych cierpieniach, Misiu...Niech rany (fizyczne i psychiczne) goją się szybko, a Zuzi mija katarek. Dołączam do zachwytów nad urodą Twoją i córci Śliczne jesteście z Kruszynką Dakotka - tu dodam, że Szymek też jest słodziutki i piękniutki* Z zainteresowaniem przeczytałam dyskuję o CC i sn, które się rozwinęły na forum. Piękna to dyskusja i fajnie się czyta Wasze życiowe argumenty dziewczyny. Ja póki co chciałabym mimo wszystko móc urodzić sn, ale jak będą wskazania medyczne - to oczywiście zaakceptuję cc. Wspaniałe jesteście Dziewczyny MIsia, teraz już każdy dzień będzie piękniejszy. I powodzenia na zdejmowaniu szwów. Może poproś o znieczulenie, jeśli można? Bardzo mi przykro, że tyle wycierpiałaś - Ty taka pogodna, wesoła i dzielna... Pozdrawiwam Was wszystkie! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Mychy 01.03.07, 18:43 DZIEKUJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JUTRO TEZ ODBIERAMY WYPIS I JEDZIEMY ZAMELDOWAC MALA Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do alfa156 01.03.07, 15:27 Ja nie mialam znieczulenia. Rodzilam bez meza ale trafila mi sie SUPER polozna Katarek przeszedl -sol fizjologiczna pomogla. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: do alfa156 01.03.07, 15:40 To super, co do katarku. Co do znieczulenia to sama nie wiem co zrobie. POzyjemy zobaczymy. Buziaki dla Rodzinki odpoczywajcie i cieszcie się sobą Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Amonia wracej pierono hahaha 01.03.07, 18:49 Jutro przyleca, a w poniedzialek juz chyba bedzie na gg ?? oby bo usycham bez niej, no i musi Ciotka Zuzinke odwiedzic bo tak bardzo chciala Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Piątek 02.03.07, 08:26 Dotrwałyśmy do wekendu Ja dzis do ginka ponownie pobrac wymaz na chlamydie ehh Myslę ze zaczniemy działać mam gdzieś te wszystkie wyniki co ma być to będzie u mnie dzis 9dc, choć owu jest około 15-18 więc jeszcze troche czasu jest Wziełam lek homeopatyczny o nazwie sepia 200 podobno ma pomóc na moje problemy poleciła mi go znajoma ciotki, która jest lekarzem homeopata, poczytałam trochę na forum o homeopati i jakoś tak jestem pełna wiary i nadzieji a to chyba najważniejsze poczekamy na efekty Powiem wam ze nie myślałam ze ta homeopatia jest taka skomplikowana pełno jakis opisów typów i innych dupereli o których nie mam pojecia Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
rybka303 Re: Piątek 02.03.07, 12:52 Ale pustki. Witam piatkowo. Byłam wczoraj na rozmowie w sprawie pracy. Całkiem ok mi poszło, ale jak pani zorientowała sie że jestem pół roku po slubie, to jej mina zrzedła. Powiedziała że szuka kogoś na stałe, bo w jej dziale wszystkie dziewczyny odeszły na macierzyński. Potem pojechałam zobaczyc synka mojej koleżanki(ur. 4 lutego). Dała mi testy owulacyjne, które jej zostały. Postanowiłam, że jak w tym miesiącu się nie udało, to zmieniam lekarza na jej byłą ginkę i trudno, będę płaciła. damy radę. ma dobra rękę. Oni sie starali rok, a jak sie nimi zajęła to zaskoczyli w drugim cyklu. Adrastea, masz rację! Jedź z tym koksem, ja jestem dobrej mysli. Musi nam się udać. Wisna się zbliża czuję to w powietrzu, bociany przylecą i będzie ok. ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_z-d Re: Piątek 02.03.07, 13:26 Hm... Czy u Was też jest tak brzydko na zewnątrz?? Bo przez te chumry jest tak ciemno, że światło muszę włączyć!!! Adrastea wiesz... Nigdy nie wierzyłam w homeopatię, ale... mojej znajomej Synek miał takie alergie, wysypki itp. i nic mu nie pomagało - więc już chwytając się dosłownie ostatniej deski ratunku poszła do homeopaty, dostała dla Małego jakieś kropelki i przykaz odstawienia wszystkich innych leków i maści (skoro i tak nie pomagały). Uff.. Jakie gromy od ukochanej Teściowej i całej rodzinki od strony Męża się posypały na Nią za to, to sobie nie wyobrażasz - no bo jak to - odstawia leki od lekarzy, a podaje jakieś czary-mary kropelki Dziecku... Wszyscy ucichli (choć oczywiście nikt się nie przyznał do błędu i nie przeprosił) jak te okropnie swędzące krostki zaczęły schodzić i dziś Dzieciak w porównaniu z tym co było "jak nowy"! Więc reasumując - powodzenia i trzymam kciuki! Może się udać! A Rybko wiesz... Wkurza mnie to podejście do Młodych Mężatek. No i w ogóle do Kobiet ze strony pracodawców. Bo tak: Młoda Mężatka źle - zaraz pójdzie na macierzyński. Kobieta z małym dzieckiem źle - bo co chwilę będzie brała zwolnienie na choroby dziecka. Kobieta ze starszym dzieckiem też źle - po skoro jedno już odchowała to pewnie zaraz "zrobi" sobie drugie. Najlepiej kurczę być singlem pnącym się samotnie po szczeblach kariery zawodowej. Tylko... co to za życie Pozdrowienia dla wszystkich Folikówek i specjalne buźki dla AgnieszkiMoniki)) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Piątek 02.03.07, 15:41 Hej Dziewczyny Widzę, że po wczorajszych emocjach, trochę opustoszało nasze forum. Jednymn słowem czuć już weekend w powietrzu - czas odpoczynku i leniuchowania, tylko dla ciotki Aki - wykłady... Adrastea, ja tez myslę, że działajcie. O homepatii bardzo pozytywnie wypowiadały się kiedyś moje koleżanki w pokoju nauczycielskim. Ja żadnych doświadczeń w tej materii nie mam, ale myślę, że warto spróbować Rybko, Agnieszko-zd no takie te nasze czasy, że nie sprzyjają rodzinie tylko singlom. Tego nie zmienimy, ale warto próbować, szukać i nie poddawać się. I realizować swoje marzenia. Niech testy owu i dobra ginka pomogą Rybko w szybkim zaciążeniu Ciekawe, o której wraca Amonia? Na pewno wypoczęła i złapała trochę słońca... My z mężem dziś wybieramy się do teatru. Chcemy w ten sposób uczcić jego obronę pracy inżynierskiej. Potem może jakaś mała kolacyjka? Tak dawno nigdzie nie byliśmy - ciągle ta nauka, praca... A jutro może wyskoczymy na jakieś małe zakupy...W niedzielę basen i msza w intencji starających się i oczekujących narodzin Folikówek w kościele ze specjalnym błogosławieństwem relikwiami św. Joanny Molla... I takie są nasze plany na weekend A Wasze? Miłego odpoczynku! Misia wracaj do formy, mam nadzieję, że dziś już zdjęcie szwów nie bolało...Oby! Pa Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do myszki ! :) 03.03.07, 10:55 No to widze ze zapowiada Wam sie bardzo interesujacy weekend, odpocznijcie w koncu. A mezowi GRATULUJE obrony. Zdejmowanie szwow nie boli My dzis mamy gosci, moja chrzestna z mezem i cora przyjedzie zobaczyc Mala. Narazie siedze sama, maz na uczuleni. P.S. Myszko jeszcze raz dziekuje za telefon jak bylam w szpitalu, milo bylo Cię usłyszec <usmiech> Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: do misi! :) 03.03.07, 13:07 Misiu Dziękuję za miłe słowa. Całe szczęście, że zdejmowanie szwów już nie bolało, bo jeszcze by tego brakowało...Już się dosyć nacierpiałaś. Miłego popołudnia z Rodzinką... To teraz tak będzie - wycieczki, by poznać nowego członka rodziny:słodką Zuzię. Mam nadzieję, ze już czujesz się dobrze, Misiu i naprawdę, że jednak uda Ci się zapomnieć bóle porodowe... Wiesz, gdybym wiedziała, że jesteś po takich bolesnych przejściach, nie ośmieliłabym się zadzwonić...Trochę mi wstyd, że zadzwoniłam, a Ty byłaś obolała...To nie był dobry czas na telefon. Przepraszam, ale tak wielką radość wzbudził we mnie Twój sms A mój weekend mija leniwie i przyjemnie. Wczorajsza wizyta w teatrze się udała Mieliśmy szczęście, bo widzieliśmy na żywo plejadę gwiazd (M.Żebrowski, J. Fraszyńska, J. Liszowska). Miłego dnia z kochaną córeczką, mężusiem (gdy już wróci) i rodzinką Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Myszki 03.03.07, 13:25 Ja sie cieszylam ze zadzwonilas, spokojnie wszystko ok !! Milusio bylo pogadac ! A jak tam sie czujesz ?? Iskierka rosnie BuZiAcZkI Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Piątek 02.03.07, 15:43 Witam Adrastea dzialajcie, dzialajcie i o nic sie nie martw, natura wie co robi, kiedys myslalam ze mozna nature przechytrzyc ale to jest nie realne (heh mam tu na mysli moja glupote z olejkiem rycynowym hihih niby na przyszpieszeie porod ) a ja z rana ojechalam z mezem do szpitala na zdjecie szwow. Nastepnie zalatwialismy dokumnty zwiazane z zarejestrowaniem dziecka, becikowym itd. potem szybko na zakupy i do domu o corci Zuzia zostala z mama i ja ją nakarmilam przed wyjsciem i spala dokad nie przyszlam tylko weszlam do pokoju, a ona slepka otworzyla :0 Kupilam sobie tez 2 pary spodni...bo dusko uroslo hihiihih, i nie mialam w czym chodzic. Amonia mi pisala ze dolecieli juz sa w domku hurra, w koncu ją czuje hiih bo w tym Egipcie to stracilam nad nia kontrole Odpowiedz Link Zgłoś
rybka303 Sobota 03.03.07, 13:08 Witajcie Dziewczynki. Widzę, ze wszystkie odpoczywają. I słusznie. ja korzystam z tego, że mąż poszedł biegać. Wieczorkiem mamy gości. MOja przyjaciółki z mężami nas odwiedzą. Ostatnia zrobiłam prawo jazdy, ostatnia wyszłam za mąż i ostatnia będę miała dziecko. Ale trudno. Teraz muszę sie skupić na staraniach, badaniach itd. Miłego weekendu Wam życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 zdjęcia Zuzi z 2 marca ;) 03.03.07, 13:37 fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,45367697,58379457.html Mam nadzieje, ze nikomu to nie przeszkadza ze tu Wam pokazuje fotki malej i ze wogole pokazuje ? Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: zdjęcia Zuzi z 2 marca ;) 03.03.07, 15:38 Misiu, wprost przeciwnie - my bardzo cieszymy się, że możemy zobaczyć zdjęcia Śliczne jesteście z córcią Ona już tak mądrze patrzy i oczki chyba będzie miała takie czarne za Tobą. I paluszki ma długie - może będzie grać na pianinie? Cudownie wygląda szczelnie utulona w niebieskim ręczniczku ))))))))))) Rybko, miłej wizyty gości! A że ostatnia, to co? To wcale nie znaczy, że gorzej... Pamiętaj! Każdy z nas ma jakiś swój wewnętrzny czas na wszystko i u każdego ten czas inaczej bije...Dzięki temu, że przyjaciółki mają już dzieci będziesz mogła skorzystać z ich rad, pomocy, a nawet ciuszków itp. Ty przeżywałaś ich ciąże, one będą współuczestniczyć w Twojej Zobaczysz, fajnie tak! Ja jutro zaczyhnam 7 miesiąc. Czuję się dobrze i pracuję. W zeszłą sobotę byłam zrobić test glukozowy i morfologię. Wyników jeszcze nie konsultowałam, bo wizytę u pani dr mam dopiero w połowie marca, ale ilość cukru miesci się w podanych normach, więc nie mam cukrzycy ciążwoej.Morfologia wciąż niska, ale HGB jednak wzrosło i mam 10,6. Dolna granica normy to co prawda 12,więc pewnie nadal będę żuć Zelazo, ale przyzwyczaiłam się już do niego - żuję już 4.miesiąc Mam nadzieję, że dzidzi nie będzie mieć od tego czarnych zębów, bo ktoś mnie nastraszył I to tyle, co u mnie! Pa Kobietki Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: zdjęcia Zuzi z 2 marca ;) 03.03.07, 20:45 Zuzia cud miód!! I wiesz co ona jest do Ciebie podobna a zwłaszcza ma po Tobie duze czarne oczka. Cudo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Pauli :) 04.03.07, 11:56 Czesc, szkoda ze te slowa Twoje nie moga byc prawda <usmiech> ona po mnie ma tylko usta i nosek. Kasztal glowy po mezu, oczka ma jasne -na zdjecach wychodza widocznie ciemniejsze ale w rzeczywistosc jasne (chcialam zeby miala po mnie takie wegielki ale nie ma) moze jej sie zmienia -zobaczymy. Posle Wam dzis zdjecie Zuzi z tata i wtedy zobaczycie te SOBOWTORKI A Ja zadzwonilam do Amoni jak Zuzia plakala hihih i ona slyszala jej placz, mala akurat byla glodna a musiala chwilke poczekac na kapiel pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
demika Re: misia:) 04.03.07, 12:04 Strasznie się cieszę,że już jesteście w domku.Zuzia śliczna i ma piekne oczka Ściskam Was cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Lista - jak nastaly jakieś zmiany -Dajcie Znać ! 04.03.07, 15:13 GRATULUJE KOCHANE PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ Nasze Folikowki ktore juz doczekały sie swoich pociech !!!! mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - córeczka Martusia 11.10.2004 i syn Marcinek 12.10.2006 demika - Dominika - Warszawa - syn Igor 3.08.2004 i córeczka Ola 28.10.2006 kordula3 – Dorota - syn Kamilek 02.04.2004 i córeczka Kinga 26.10.2006 rena78 - Renata - córeczka Michalinka 26.12.2006 ememik – Magda – Warszawa - pochwal sie kiedy urodziłas monjan – Monika - Lublin - syn Stefan 12.01.2007 dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - córka Julia 20.09.1998 i syn Szymonek 26.01.2007 dziubasek_ona - Gosia - syn Maksymilian 01.02.2007 szarlotti - Anna - syn Sebastian 08.06.2002 i córeczka Helena 02.02.2007 arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - syn Tymuś 08.02.2007 misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - córeczka Zuzanna 24.02.2007 renne2 – Świdwin - podobno urodzila -Renne pochwal sie !!! Folikówki , które oczekują swoich pociech niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży term.(11.04.2007) eva.1981 - Ewa - w ciąży alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży term.(04.04.2007) agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży term.(01.05.07) breili - Daria - Niemcy - w ciąży term.(ok 07.05.2007) czarna.porzeczka - w ciąży mycha.76 - Monika - Warszawa - w ciąży term.(27.05.2007) lamia1978 - w ciąży ciotka.aka - Iwona - Bydgoszcz - w ciąży term.(30.05.07/1.06.2007) krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w ciąży term.(22.08.2007) agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w ciąży term.(07.09.2007) paula343 - Paulina - Częstochowa - w ciąży term. (17.09.2007) Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia + folikowki w ciąży które mają już dziecko baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub aba1122 - Joanna - Warszawa - w trakcie starań - córka Ola 06.01.1998 Sabina - Chorzów - w ciąży term. (14.05.2007) - syn Mikołaj 26.09.1996 Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica - w trakcie starań aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005) :) greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) :) nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) :) kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) :) monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań :) heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań :) zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) :) kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) :) ewacia - Ewa - w trakcie starań (luty 2005) :) bosminka - starania zaczna sie w listopadzie albo w grudniu :) meg262 - Gosia - Zielona Góra - w trakcie starań (wrzesień) :) kate-kate1 - Kasia - Gdańsk - w trakcie starań (styczeń) :) mika817 - Renia - Kraków - w trakcie starań (listopad) :) marinas - Aldona - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) :) takbardzochce - Ania - Łódź - w trakcie starań (październik) :) rybka303 - Magda - Kraków - w trakcie starań :) hagowiec - Kasia - Gliwice - w trakcie starań (styczeń 2007) :) Dziękuje Wam za to, że Jesteście ! Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Lista - jak nastaly jakieś zmiany -Dajcie Zna 04.03.07, 16:30 Witam miłe Panie! Jak tam weekend? Odpoczywacie? Odpoczywajacie, odpoczywajcie... My z mężem już o 10 pluskaliśmy się w basenie (aj, jak mój kręgosłupik się cieszył, a potem pojechaliśmy na drugi koniec Warszawy na mszę św. w intencji kobiet starających się o dziecko i mam oczekujących narodzin dziecka z relikwiami św. Joanny Molla. Jak co miesiąc było pięknie i wszruszająco, szczególnie na koniec, gdy kobietki starające i w ciąży podchodzą do ołtarza i każda otrzymuje specjalne błogosławieństwo. Oczywiście modliłam sie za Folikóweczki - szcz. nasze starające się, by jak najszybciej doczekały się 2 kreseczek i ich ciąże były zdrowe i bezproblemowe A teraz już zjedliśmy obiadek i dzień się toczy leniwie Mąż ogląda sport w TV, ja będę czytać Udanego kolejnego tygodnia Amonia, czekamy na wrażenia z wyjazdu i odrobinę słonecznych promieni Misia, niezależnie czy czarne jak węgielki czy niebieskie oczęta i tak są śliczne. Ale mi się wydaje, że jednak będą czarne Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Zuzia z Tatą ;) 04.03.07, 19:09 fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,45367697,58434257.html Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Poniedziałek 05.03.07, 08:32 Misulka Zuzia to piekna kobitka Zgadzam sie ze w tym niebieskim reczniku wygląda super Zaczął nam się nowy tydzień U mnie bz, jutro mam wizyte u genetyka zobaczymy co powie i jak długo bede musiała czekac na wynik ( to mnie najbardziej interesuje) Myszunia dbaj o siebie i o dzidzie, to dobrze ze wynik z glukozy wyszedł dobry, bo cukrzyca to nieciekawa sprawa Amonia opisz nam jak było na wakacjach pekamy z ciekawosci Miłego dnia zycze Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: Poniedziałek 05.03.07, 08:39 Zuzia jest słodka Czekamy na egzotczne wieści od Amonii, oj mnie też przydałyby sie wakacje. Ja mam już troszkę dosyć. Boli coraz bardziej i coraz cześciej. No i to czekanie, juz czy nie już Życzę miłego tygodnia ciekawe co sie zdarzy nowego Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Oczekiwanie na powrót naszej Gwiazdy -Amoni 05.03.07, 09:06 hihihi tee no czekam tu grzecznie na foty i relacje W miare mozliwosci bede zagladac, moj szkrab cos dzis zmierzly hihih. Dzis robie jej pierwsze wietrzenie, no i moze w czwartek na 1 spacerek pozdrawiam Wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: Poniedziałek 05.03.07, 09:03 cześć, i ja się melduję w poniedziałek. Trochę słońca wyjrzało więc nastrój pogodny MIsia! Zuzanka śliczna, niech Ci rośnie zdrowo. A oczy jeszcze mogą ściemnieć, noworodki mają mało barwników. proponuję jednak byś zlikwidowała (lub zmieniła) swoją syganturkę. Wszak Mała już dawno jest z Mamą! Rybko! Pamiętaj- ostatni będą pierwszymi! Trzymam też kciuki w sprawie pracy. MOże jak nie ta to inna. Myszko! gratulacje dla Męża. Jego egzamin to dla Ciebie też kamień z serca teraz praca mgr to już z górki .Zakładam, że mieliście miły wieczór w teatrze (na czym byliście?). I dziękuję za pamięc w modlitwie. Adrtastea, oby dobre wyniki były jak najszybciej! A co u Aagniesi? dawno się nie odzywała. No i czekamy na egipskie opowieśći Amoni! Ja w piątek załapałam doła. Umówiliśmy się ze znajomymi na wyjście do miasta. No i się okazało, że ona jest w ciąży i to 7 m-cu. Jakoś się do tej pory nie pochwalili a podczas poprzedniego spotkania nic nei było jeszcze widać. Ja im oczywiścier życzę jak najlepiej, ale znów wyrósł we meni bunt niesprawiedliwości, bo to ich 3 dziecko, ona ma prawie 40 a wszystkie udało im się "zrobić ot tak" przy piwerszej próbie . Wiem, że ten teamt wałkowaałyśmy na forum już nie raz, ale naprawdę mnie to zabolało. W sobotę dałam sie wyciągnąć koleżance na trening spinningu. Jako, że kondycję mam nie najgorszą to się mało zmęczyłam, za to bardzo mnie do dzis bolą 4 litery. Wczoraj poszliśmy na "testosteron". Ja się ubawiłąm setnie i uśmiałam do łez. Nie jest to film wysokich lotów, ale w sam raz na rozlluźnienie! pozdrawiam M Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Do Marty 05.03.07, 09:17 Czesc, no z tym suwaczkiem to mecze dziennie meza zeby to zmienil a On ciagle zapomina albo nie ma czasu a ja ciemnota nie umie (az wstyd) Masazyk sle dla twoich 4 liter hihih. Co do kolezanki to "wytrzymala dziewczyna" przez 7 m-cy nic nie mowila. No coz. Martus kibicuje Ci strasznie, juz sie nie smutkaj i Ty bedziesz MAMA i to super MAMA bo masz dobre srduszko Odpowiedz Link Zgłoś
rybka303 1099 05.03.07, 10:52 JUż po weekendzie. Goscie dopisali, było przesympatycznie.Za to wczoraj pojechaliśmy do IKEI, i jak to mój mąz mówi: "psycha mi siadła". NIe dośc, ze mebli cudnych, aranżacji wspaniałych moc, to wkoło albo ciężarówki, albo malżeństwa z maleńkimi dziećmi. A tak swoja drogą wyjasnijcie mi dlaczego te mamy targaja dzieciatka malutkie w skupiska wirusów i bakterii, w czasie gdzie to dziadostwo szalenie na każdym kroku? Dzis u mnie 27 dc. NIc , kompletnie nic nie czuję. Nawet cyce mnie nie bolą. Czekam. Wizyta u gina dopiero 23 marca, na monitoring. Jak znowu mnie oleje, to zmieniam lekarza na prywatnego. Amoniu, napisz jak po urlopie. MIsiu, kolejna porcja komplementów dla Twojej córci. Martuś, Myszka, dzięki za dobre słowa i za modlitwę. Udanego tygodnia Wam zyczę Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa wróciłam :) 05.03.07, 12:03 wypoczęta, zachwycona widokami i opalona fotki wyślę potem bo mamy dużo a musze pozmniejszać Było cudnie, hotel bajka, pogoda piękna (jakieś + 35 st C w słońcu). Wiecej napisze poźniej albo jutro bo kazdy mnie dzis molestuje na gg pozdrawiam wszystkie!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Dzis pierwszy spacerek 05.03.07, 12:03 jednak nie bede wietrzyc polozna powiedziala ze przy takiej pogodzie 10 stopni spokojnie ja moge grubo ubrac i wyruszyc tak na 30 min a wiec wyruszam, moze sie spotkam z mamusiamartusi bo mi pisala ze kolo mnie dzis bedzie z arcinkiem jezdzic hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 05.03.07, 12:29 Cześć dziewczynki amoniu witaj fajnie że wypoczełaś i cała dotarłaś do Nas Misiu- śliczna ta Twoja malutka , w ogóle nie wygląda jak noworodek tylko już takie ,,starsze,,dzieciątko, chyba jej tam w brzusiu u Ciebie było naprawdę dobrze bo córa jak malowanaU mnie jakos leci , powolutku nie licząc że nic nie wychodzi , dziś miałam zaczynać budowę , termin przesunięty na połowę kwietnia bo pozwolenia jeszcze brak! jestem zła , zła jak cholera! jeszcze nie wiem czy nie skończy się tak że odrzucą Nam wniosek i każą uzupełniać bo brakuje stempelka. I znów będzie problem całe szczęscie że majstrowi który ma Nam budowac domek też się coś przeciągnęło i naweet mu na ręke Nasze opóznienie ale co będzie jak znów trzeba będzie termin przesuwać? nawet wolę o tym nie mysleć. U mnie dziś 18 dc ale ani widu ani słychu że była owu coś tam mnie jajnik pobolewał i to wszystko....mam dośc , całokształt mnie wkurza , nic nie idzie tak jak powinno Pozdrawiam p.s właśnie w ramach poprawy humoru chcę iść na Testosteron więc cieszę się że warto i mozna się trochę pośmiać. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Misia sie spotkala z Mamusiamartusi ;) 05.03.07, 15:37 Wiecie co !!!!!!!!!!!!! dzis na spacerku spotkalam Gosie mame Martusi i Marcinka ona jest z Warszawy ale przyjechala do rodzicow !!!!! ale fajnie. dzieci kochane, widziala tez moja Zuzke, a Zuzia jak ja ubralam w kombinezon to plakala, a jak weszla pierwszy raz do wozka to byla w szoku hehehe caly spacer miala oczeta otwarte, nic nie plakala. Jest w szoku do teraz minely prawie 2 h od spaceru a ona cicho lezy i patrzy haha, chyba z wrazenia spac nie moze. POZDRAWIAM. JA JESTEM PRZEZIEBIONA ;/ BOL GARDLA I KATAR ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Misia sie spotkala z Mamusiamartusi ;) 05.03.07, 16:15 Hej Dziewczyny Ale świat jest mały, nie? Misia, ależ to był wspaniały spacer i cudne spotkanie! Niesamowita historia I Zuzia nawet była w szoku i jest Oczy otwierała, bo dziwiła się wiośnie i jasnemu niebu, w brzuszku było przecież ciemno Amonia, czekamy na relację z wyjazdu Nie trzymaj nas długo w niepewności, a zarazem to zrozumiałe, że po przyjeździe jest mnóstwo do zrobienia Adrastea, pomyślności u genetyka, niech wieści będą dobre i pomyślne Martuś, dziękujęNie dołuj się koleżanką...Dziwne, że wcześniej nie powiedziała, a może nie wiedziała jak mając świadomość, że dla Was na obecny czas takie wieści mogą być trudne...Ale domyślam się, że zaskoczenie spowodowane widokiem dużego już brzuszka jest jeszcze trudniejsze... Po tych ciosach od życia - i TY wkrótce doświadczysz macierzyństwa... Jestem tego pewna. Rybko, Ty też. A ikeowe doły rozumiem...My z mężem kiedyś nawet liczyliśmy napotkane w hipermartketach i tego typu miejscach ciężarówki i ...zawsze zadziwiało mnie jak ich wiele.... Ja będąc w ciąży, raczej unikam supoermarketów, męczą mnie... I trzymamy kciuki za ten 27 dc Aba, ato pech z tą budową... Niestety, każde młode małżeńswo niezaleźnie czy się buduje, czy kupuje mieszkanie u developera, musi przejść gehennę po drodze. To frustrujące! Dlatego my z mężem ciągle na wynajmach... Owu już pewnie była, ale jeszcze się starajcie... Czasem naprawdę nie ma wielu objawów, a jednak jajeczkowanie jest... Alfa, no teraz to już Ty w kolejce Pamiętamy, pamiętamy... A ja kochane, zastanawiam się poważnie nad przyszłym rokiem. Muszę się zadeklarować w pracy (do przyszłego pon.) czy idę na macierzyński i w listopadzie wracam do pracy, czy biorę wychowawczy na cały przyszły rok szkolny. I powiem Wam szczerze, że nie wiem, co robić. Rodzice są 400 km stąd, ale teściowa deklaruje, że od listopada mogłaby przyjechać i zająć się dzieckiem. Pytanie tylko, czy my tak chcemy z mężem żyć (3 dorosłe osoby+dziecko)na 38 km2? Najchętniej zostałąbym w domu cały rok, ale potem odzywa się taka moja ambicja i pracoholizm - czy wytrzymam tyle w domu bez pracy? Czy nie wypadnę z wprawy? I sama nie wiem... Wieczorem idziemy z mężem do Szkoły rodzenia na pierwsze zajęcia. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Witam po długiej nieobceności :) 05.03.07, 18:08 Cześć dziewczynki to znowu ja nick powinnam zmienić bo skończyłam już 23 latka...staramy się o dzidzie od roku i nadal nic...w pracy mam nawał roboty...ślub już za mną (143 dni temu)a dzidzi ani widu ani słychu... Misia gratuluje Zuzi śliczna jest...Kasia Krokodylek przekazała mi tą szczęśliwą wiadomość Pamiętam jak niedawno oznajmiłaś nam, że jesteś w ciąży i ze szczesciaro szybciutko ci się udało haha a ja testuje 8 marca o ile @ nie przyjdzie... objawy : *cycuszki - bolące nabrzmiałe, sutki pieką *od jajeczkowania (objawy były jajeczkowania) cały czas kłuł mnie jajniczek *ból w dole podbrzusza jak na @ *ciągłe pragnienie *nieznośny ból krzyża... *folik łykam regularnie dziewczęta Pozdrawiam kochaniutkie Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 witam nadusie :) 05.03.07, 18:20 Dziekuje za mile, cieple slowa pozdrawiam goraco. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Do Myszki 05.03.07, 18:18 No to masz dylemat ale mysle ze Ty bys jednak wolala tez rok posiedziec z dzidzia, w koncu tyle na nia czekalas moze warto ???? Ja teraz najmniej bede 2 lata z Zuzią w domku i jak pomysle ze potem mam ja zosawic i isc do pracy...to marnie to widze. jestem juz tak do niej przywiazana. No ale Ty zrobisz jak uwazasz Odpowiedz Link Zgłoś
rybka303 Re: Do Myszki 05.03.07, 21:21 Myszko, poswięcisz swój czas innym dzieciom, kiedy możesz ominąc ten najważniejszy rok z zycia Twojego maluszka?Być może pierwszy krok, pierwsze słowo? MOja sąsiadka zajmuje sie dzieckiem swojego syna, bo jego mama wróciła do pracy. Pierwszym słowem nie było mama tylko baba, zresztą do tej pory nie powiedziało mama. Wiem, że są rózne powody Twojego dylematu. Na pewno tez te materialne. Na pewno nie bierz tego ambicjonalnie. No i zgadzam się z Misią w całej rozciągłości. Tyle czekałaś na swoja iskierkę przecież A mój 27 dc? Nici z tego , brzuch zaczął boleć na @, jestem pewna że przyjdzie wredota. Mój mąż powiedział, że nic nam się nie układa. I cos w tym jest. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Wieczorem... 05.03.07, 21:54 Witam jeszcze raz z wieczora... Szczególnie gorąco Ciebie Nadya Super, że się odezwałaś i odzywaj jak najczęściej. Tęskniłyśmy za wiadomościami od Ciebie. Rzeczywiście czas szybko mija...Pamiętam Twoje przygotowania do ślubu, a tu tymczasem już jesteś mężatką kilka miesięcy. Na dzidzię też przyjdzie pora...Oby właśnie w tym cyklu Ból piersito jeden z pierwszych objawów 8 marca trzymamy kciuki za pomyślne testowanie i czekamy na dobre wieści Rybko, u Ciebie też...Choć zdaję sobie sprawę,w jakiej gorączce teraz żyjesz... To ciągłe czekanie i sprawdzanie jest wykańczające...Śledzenie objawów... Rozczarowanie i nadzieja na przemian... Jesteśmy z Tobą. A nawet jeśli w tym cyklu się nie udało, pamiętaj, że masz już procedurę działania i plan na kolejny cykl - wizytę u gina i monitoringi, więc w końcu się uda. Oby - teraz Misiu, Rybko - dziękuję za Wasze zdanie...Wiecie, ja czuję dokładnie tak jak Wy. I chyba tę decyzję o spędzeniu co najmniej roku z Iskrą już dawno podjęłam w swoim sercu, tylko potrzebowałam umocnienia i potwierdzenia w słuszności swej decyzji. Trudno będziemy z mężem oszczędniej żyć (zresztą kokosów w szkole nie zarabiam, niewiele ponad tysiąc zł na ręke) - szkoda by było dla tej kwoty stracić widok pierwszego kroczka, słowa....Opiekunka dla półrocznego dziecka w ogóle nie wchodzi dla mnie w grę - tym bardziej, że cenowo pewnie na to samo by wyszło. Zresztą jeszcze się w życiu napracuję, a kto wie, czy będę mieć dane doświadczyć cudu poczęcia jeszcze drugi, a nawet trzeci raz w życiu? (jak zawsze o tym marzyłam)Potem całe życie mogłabym żałować... Dobrej nocki wszystkim Ps. Acha, pierwsze zajęcia w Szkole Rodzenia były sympatyczne - było nas 10 par, zajęcia miały charakter taki organizacyjny - dowiedzieliśmy się co nas czeka podczas tych 12 spotkań Odpowiedz Link Zgłoś
rybka303 Re: Wieczorem... 05.03.07, 23:33 Myszko, byłam pewna, że kto jak kto ale Ty na pewno będziesz chciała zostać z Maleństwem w domu. Powiem szczerze, że marzy mi się taka mozliwość. Jednak takie dylematy zostawię sobie jak juz będę przy nadziei. Mąż w pracy na noc a ja znowu nie moge beż niego spać. Jutro rano jadę do znienawidzonego przeze mnie urzędu pracy.Wieczorem umówiłam się z dawno niewidzianą kolezanką. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Moja relacja z Egiptu :) 06.03.07, 11:03 Jak już napisałam było cudnie, hotel boski, aż nie chciało mi się wracać, głownie dlatego że tam znowu jedzonko pod pysk a tu znowu gary haha Wszędzie błysk, ciągle sprzątali i bardzo dbali o hotel. Byliśmy nawycieczce na pustyni i w Kairze. Widzieliśmy życie beduinów (chyba trochę pod turystów ale jacyś ludzie tam byli). Nie wiem jak ludzie mogą żyć na pustyni i zastanawiałam sie jak kobiety mają tam @ to czy kopią dołek w piasku i siedzą w miejscu 5 dni a potem zakopują czy jak bo nie mam pojęcia ((( Umarłabym pierwszego dnia!!! haha WKairze byliśmy w muzeum egipskim i widzieliśmy wiele ciekawych rzeczy, a na końcu wysuszone na amen mumie faraonów Nawet sie ich nie bałam bo jakoś do mnie nie dotarło że to ludzie którzy nie żyją już kilka tysięcy lat!!! Kolejny szok. A najlepsze było jak w tym muzem oglądamy sobie z mężem te eksponaty a tu nagle wycieczka szkolna i same około 13letnie arabki z zawiązanymi głowami... Ja włosy blond i loki wiec dla nich to był szok, nagle jedna do drugiej coś na ucho, poustawiały się dookoła mnie i uśmiechy i "hello what is you name??" myślałam że padnę ze śmiechu. Dla mnie to one były atrakcją a dla nich ja blondynka z loczkami ale jaja mój mąż mówi "co tu się dzieje??" no a Kair tam gdzie mieszkają biedniejsi ludzie to porażka.... wszędzie śmieci!!!! tragedia!!! skopiję wam tu jakieś fotki to zobaczycie no szok, wysypiska śmieci pod oknami!!!! w dodatku te niewykończone domy, bo jak nie ma dachu to nie musza płacić podatku za dom!! Widok na Sfinksa i piramidy to dla nas był też szok. no w zyciu nie bylismy pod takim wrażeniem!!!! Pięknie.... Co do arabów to oni są szaleni ale w Tunezji nie byli aż tak. Tam najpierw zerkali czy kobiety mają obrączki. A tu trauma, idę z mężem a grupa arabów buziaki mi wysyła woła coś do mnie, oczka tylko im latały hahah Mój mąż stwierdził że dobrze że już wracamy haha jeden palant chciał mnie kupić za 2 miliony kameli a jedna kosztuje około 1300 zł uuuu ale jestem w cenie haha jedno jest pewne: jeszcze tam wrócimy bo nie widzieliśmy Luksoru i raf koralowych pod wodą, tylko przy brzegu choć też piękne bo był wielki odpływ i wszystko się odkryło. Pogoda była piękna w słońcu jakieś 35 st C Idealna pora roku na zwiedzanie bo nie ma upału. Jak mi się jeszcze coś przypomni to napisze buziaki i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Moja relacja z Egiptu :) 06.03.07, 11:17 No zazdroszcze, wiedzialam ze musi tam byc pieknie i interesujaco !!Hahah a czemu maz Cie nie sprzedal za taka kase <usmiech> A ja jestem chora, mam katarek, gardlo boli, glowa straszne, zeby tylko Zuzia sie nie zarazila (nic nie moge wziasc wszedzie pisze na ulotkach ze trzeba przerwac karmienie jak chce sie wziasc ten lek CALUSKI Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Moja relacja z Egiptu :) fotki!!! 06.03.07, 11:35 [URL=imageshack.us]img174.imageshack.us/img174/3453/kairnilll5.jpg" border="0" alt=" img174.imageshack.us/img174/3453/kairnilll5.jpg">[/URL] [URL=imageshack.us]img225.imageshack.us/img225/8320/kamelanatleautokarusw4.jpg" border="0" alt=" img225.imageshack.us/img225/8320/kamelanatleautokarusw4.jpg">[/URL] [URL=imageshack.us]img155.imageshack.us/img155/6412/megasyfkairuwg4.jpg" border="0" alt=" img155.imageshack.us/img155/6412/megasyfkairuwg4.jpg">[/URL] [URL=imageshack.us]img174.imageshack.us/img174/2756/syfwkairzenr1lb8.jpg" border="0" alt=" img174.imageshack.us/img174/2756/syfwkairzenr1lb8.jpg">[/URL] [URL=imageshack.us]img174.imageshack.us/img174/4805/widoknapiramidyisfinksaoj2.jpg" border="0" alt=" img174.imageshack.us/img174/4805/widoknapiramidyisfinksaoj2.jpg">[/URL] [URL=imageshack.us]img174.imageshack.us/img174/1846/iglakife0.jpg" border="0" alt=" img174.imageshack.us/img174/1846/iglakife0.jpg">[/URL] [URL=imageshack.us]img174.imageshack.us/img174/417/dscn2010kb3.jpg" border="0" alt=" img174.imageshack.us/img174/417/dscn2010kb3.jpg">[/URL] [URL=imageshack.us]img174.imageshack.us/img174/9355/dscn2088of3.jpg" border="0" alt=" img174.imageshack.us/img174/9355/dscn2088of3.jpg">[/URL] [URL=imageshack.us]img225.imageshack.us/img225/1193/dscn2302qe1.jpg" border="0" alt=" img225.imageshack.us/img225/1193/dscn2302qe1.jpg">[/URL] Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Moja relacja z Egiptu :) fotki!!! 06.03.07, 11:37 sorki ale coś mi to nie wyszło później wyślę jak sie naucze haha albo w mailach sorki Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Moja relacja z Egiptu :) fotki!!! 06.03.07, 12:33 Witam. Amoniaa-ale fajne mieliscie wczasy)))))Nigdy nie bylam w Egipcie i mam teraz wielka ochote.I ta pogoda....Uwielbiam lato. Myszko-powiem szczerze,ze ja nawet bym sie nie zastanawiala-jestem za wychowawczym.Mnie pewnie nie bedzie sie nalezal, mam umowe na czas okreslony, przedluza mi do dnia porodu i do widzenia(((((Ale chcialabym byc z malenstwem przez rok, nie pracujac. Rybko, Nadya-trzymam kciuki. Misia-zdrowka zycze. U mnie nic nowego.Najbardziej cieszy mnie wiosna za oknami))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka zaraz koniec dnia pracy 06.03.07, 15:25 Hej, dzięki Amonia za relację. Uśmiałam się, jak anpisałaś, że ni było upału bo 35 st. Dla mnie 25st to już skwar, powyżej 30 ledwo żyję. Czekamy na fotki, bo tych rzeczywiście nie można otworzyć. Nadya! miło Cię znów widzieć na folikowym gronie. Obyś wkrótce obwieściła nam swoją dobrą nowinę. Trzymam kciuki, bo te objawy są obiecujące . Rybko! mocne kciuki też za Ciebie. Misiu! To musiała być duża przyjemność odbyć wspólny spacer z Mamusiąmaryusi i Marcinkiem. A może Zuza mu wpadła w oko? Jeszcze tylko wyjaśniam, że koleżanka po prostu była przekonana, że nas wcześniej powiadomiła o swojej ciąży i była równie zaskoczona jak my- choć z innego powodu! Jeszcze 45 min i koniec pracy na dziś, wreszcie! m Odpowiedz Link Zgłoś
rybka303 Środa 07.03.07, 07:31 Zrobiłam test, momo, że temp. spadła. Dzis 29 dc, negatywny oczywiście, czegóż ja głupia się spodziewałam.... Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Re: Środa 07.03.07, 07:44 Cześć dziewczynki Myszka nie zastanawiaj się nawet...najważniejsze są pierwsze lata życia z dzidzią tyle czekałaś na swój CUD nie warto dla tych paru groszy zaprzepaścić tej szansy...co prawda na wychowawczym zbyt dużo kaski nie dostaniesz (jeżeli nie przekracza pensja męża /3 najniższej kuroniówki jakieś 500 zl netto to dostaniesz te pare groszy. Nie doczytałam czy do dzidzi przychodziłaby niania czy z babcią by zostawało?Jeżeli niania to absolutnie się nie opląca przy wynagrodzeniu 1000zl jak zapłacisz niani to zostanie ci akurat to co dostaniesz na wychowawczym.... Z drugiej jednak strony nauczycielki mają mało godzin lekcyjnych, więc długo niunia nie zostawałaby bez mamy...a jeszcze codziennie dodatkowa godzina wolnego dla matki karmiącej Misia wracaj to zdrowia!!Niestety lekarstwa to praktycznie tylko takie jak dla kobiet w ciąży ale Kasia Krokodylek zna dobry lek homoepatyczny...może Ci podpowie Rybka tulimy...przykro mi Pozdrawiam wszystkie dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Środa - do Magdy (rybki) 07.03.07, 08:18 Magda dokad @ nie ma to zawsze jest szansa. PAMIĘTAJ !!! Tule mocniutko. Misia ! Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: Środa - do Magdy (rybki) 07.03.07, 08:55 czesc, ja tylko na chwilkę przywitac sie i zameldować, ze jestem. Rybko jest tak jak pisze nasa Misia. Amoniaa - ale pięky "wywczas" mieliście ) Misiu zdrowiej szybciutko ! Myszko i ja zastanawiam się co dalej od października. U mnie jest o tyle lepiej, ze mam bardzo mało zajęc tygodniowo (w zimowym semestrze), ale i tak nie wyobrażam sobie zostawić 5 miesięznego dziecka z kimś obym - opiekunką No nic będziemy myśleć... pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: Środa 07.03.07, 09:01 Witam Amonia ale zazdroszcze tego ciepelka ale u mnie dzis tez pieknie swieci słonce szkoda ze w biurze trzeba siedziec Myszko ja bym poszła na wychowawczy zobaczysz jak malenstwo sie urodzi nie bedziesz miała czasu zeby sie po nudzic a o pracy nawet nie pomyslisz Rybko trzymam kciuki Ja u genetyka byłam poslizg 1,5 h pobrał krew i za miesiac mam dzwonic moze beda wyniki a moze nie bo to jest praca naukowa jak beda mieli kase to rusza a jak nie to nie ehhhh Pozdrawiam i zycze miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Środa 07.03.07, 09:22 a my wczoraj byliśmy na testosteronie i nieźle się pośmiałam, ale tak ogólnie to bardzo anty babski film... ci faceci twierdzą że wszystkie baby to zdziry, a ja po tym filmie doszłam do wniosku że tak jak tam było to każdy facet to tylko do p.... i picia wódki!! co za okropny obraz na szczęście ja nie mam takiego męża!!!! matko.... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 07.03.07, 10:39 Jestem i ja Witaj amoniu ale Ci było dobrze , tydzień wyrwana z codzienności Też bym tak chciała Rybko szkoda ze znów nici , nie tak miało być! Wiecie a ja od połowy lutego próbuje dostać się do teatru na superową komedie i nigdy nie ma biletów dziś dowiedziałam się że najwczęsniej mogą mi zarezerwować na połowe maja! Załamka, chyba w sobote przejde się na ten Testosteron, moze mi humor trochę poprawi chociaż z drugiej strony jak to taki antybabski film to z moimi feministycznymi zapędami może sobie odpuszczę? bo znów awantura z mężem będzie...ha ha zobaczymy A ja załatwiłam w gminie i wreszczie czekam na pozwolenie na budowe mamy ruszyć z kopyta w połowie kwietnia, wszystko zapalnowane , ludzie po kolei poumawiani żeby domek szybko stał nasi znajomi budowali się 7 lat , mieszkaja już rok u siebie i sciany i podbitka już popękały a dopiero co Nam radzieli że im dłużej dom ,,schnie,,tym lepiej , tym samym utwierdzili mnie w przekonaniu że to stary bajer nie z tymi materiałami które są teraz. Ja mam plan za rok już mieszkać oby tylko życie mi planów nie zweryfikowało bo dziecko też planowałam! A tak w ogóle to powoli odpuszczam liczenie, mierzenie,sprawdzanie mam DOŚĆ! Jestem zła na cały świat , mam doła na przemian ze wsciekłością! Wczoraj byłam już na granicy że pieprze i nie idę na te badania hormonów w tym m-cu , boję się tylko że jak w przyszłym m-cu mi się odwidzi to będę zła na cały świat i na siebie że ich nie zrobiłam Całe szczęscie że ta budowa się zacznie , wybieranie , kupowanie to skutecznie odwróci moją uwagę od zaciążania Oby Zamówiłam sobie też ziółka mieszanke nr 3 więc muszę ją jeszcze wypić , któraś z Was pije pomaga Wam ona? Pozdrawiam wszystkie starające się i brzuchatki również. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 07.03.07, 14:34 Witajcie Dziewczyny Ja też już po pracy...Jak gorąco w Warszawie, mówię Wam Ludzie się porozbierali, rozpięli kurtki...W ogródkach - krokusiki i bazie... Wspaniała pogoda - aż chce się żyć Dobra na spacerki z Zuzią, gdy oczywiście Misia poczuje się lepiej. Misia, poradź się lekarza lub położnej, co możesz zażyć na przeziębienie. Amonia, dzięki za podzielenie się wrażeniami z Egiptu. Super, że wypoczęłaś od codzienności w innej kulturze. Mnie te wioski beduińskie też zastanawiają, ale rzeczywiście one chyba są pod turystów W Kairze nie byłam, ale też słyszałam, że to miasto kontrastów i śmieci... Rybko, nie martw się. Z testami różnie bywa, sama wiesz... A nawet jeśli rzeczywiście @ przyjdzie, to masz już na ten miesiąc umówioną wizytę u gina i to Cię umocni. Poza tym wiosna idzie, a to sprzyja starankom i wlewa optymizm w nasze dusze. Ale bardzo mi przykro z powodu tego teściku - to nie był miły początek dnia Aba, jak dobrze, że budowa ruszy w kwietniu Rzeczywiście oby wszystko poszło z planem i żebyście już za rok zamieszkali na swoim. Teraz niech już wszystko idzie jak po maśle- i budowa, i starania... A najlepiej , gdybyś z wiosną zapomniała, że to są "starania" (o dziecko). Adrastea, miesiąc czekania...Współczuję, jejku jak długo trwają takie badania genetyczne - kto by przypuszczał...Wiesz co po tych oczekiwaniach na wyniki - Wasza cierpliwość będzie tak wyćwiczona, że łatwiej Ci przyjdzie wychowanie dziecka, bo będziesz mamą wkrótce, w to nie wątpię - taka cierpliwość musi zostać nagrodzona Aka, no widzisz...mamy ten sam dylemat Właśnie, dziewczyny dziękuję za Wasze rady. Nadya, dzięki za podpowiedź w sparawach finansowych wychowawczego. Ja to nie miałam o tym pojęcia. Wydawało mi się, ze na wychowawczym to w ogóle się nie dostaje ani grosza Decyzję już podjęliśmy. Zostaję cały rok w domu z Iskrą. Co prawda w szkole jest mało godz. pracy ( ja obecnie mam 19), ale...co miesiąc jest rada i zebranie z rodzicami, do tego szkolenia i inne zadania. W domu trzeba się przygotowywać do zajęć. Improwizacja mopżliwa tylko wyjątkowo, inaczej dzieci momentalnie wyczuwają gorszą formę n-la i od rzau to wykorzystują brojeniem, brakiem dyscypliny i tym samym n-l bardziej się umęczy taką lekcją. Najgorszwe to przygotowywanie się do zajęć. Ja mam mnóstwo segregatorów z jakimiś ćwiczeniami, pomysłami na prace plastyczne, zabawy integracyjne i półki pękają w szwach - a ten ciągły bałagan (typu: o tej gazety nie wyrzucę , bo ten artykuł może się przydać jak będziemy mówić o zwierzętach, kartki z bloku - wykorzystam do dekoracji na drzwi....) drażni mnie. Gdy pójdę w końcu na L4 zacznę od generalnych porządków na półkach i połowę materiałów oddam na makulaturę Dziś znów idziemy z mężem do Szkoły Rodzenia. Ma być o porodzie Miłego popołudnia! Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 07.03.07, 15:40 Hej Dziewczyny, i w Poznaniu dziś wiosenne słońce. Jeśli pogoda się utrzyma to w weekend wybiorę się na wycieczkę rowerową. Dziś wyciągam rower i go odświeżę po zimie. Mycha! sądzę, że dobrą decyzję podjęliście. Na pewno nei będziesz jej żałować Aba! ja nie pamiętam którą mieszankę piję (numer) wiem że ojca Sroki. A co do Twoich badań. W końcu nie tak dawno robiłaś i były całkiem przyzwoite. A może czas by Twój mąż się przebadał? I też liczę, że powoli nas ogarniające szaleństwo na budowie (choć to inny etap) pozwoli nam zapomnieć o "straniach" a tym samym się zrelaksować. Adrastea, rzeczywiście długi czas oczekiwań. Z tego co wiem to w Poznaniu też się je tylko robi w ramach badań naukowych. Czekacie na wyniki czy bez nich wracacie do "staranek"? Misia! może kuruj się babcinymi metodami: czosnek, syropz cebuli, mleko z miodem. W najgorszym wypadku Mała dostanie wysypki... Rybko! głowa do góry. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! POzdrawiam Was Marta Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Dzień kobit 08.03.07, 08:43 Witam Ja juz pierwszego chabazia w pracy dostałam, durne to swięto ehhhh My zaczęliśmy staranka mam gdzieś juz te wszystkie wyniki i czekanie po kilka miesięcy co ma byc to będzie narazie nic u mnie 15dc a owu ani widu ani słychu haha, miejmy nadzieje ze nie bedzie jej w 22 dc tak jak ostatnio U mnie dzis pochmurno i chyba bedzie padac choc jest batrdzo cieplo Trzymajcie sie dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
rybka303 Re: Dzień kobit 08.03.07, 09:00 Dzień kobiet, dzień kobiet niech każdy sie dowie że dzisiaj jest swięto dzieeeewczyyynek! To z pszedszkola jeszcze, jak ja chodziłam. Wszystkiego najlepszego, Jasne Adrastea, że durne, ale miło dostac kwiatka niee? Ja lubię i nie ważne, ze to taka okoliczność. U mnie to dzis chyba juz prawdziwy "dzień kobiet". Głowa mi peka, tempka spadła juz na amen , brzuch boli więc @ nadchodzi wielkimi krokami. No trudno. Adrastea, masz rację, niech się dzieje wola nieba! I daj Ci boże żeby w tym cyklu się udało. Dziękuje Wam dziewczynki za dobre słowa i pocieszenie. Bardzo mi pomagacie. Dużo kwatków Wam życzę dziś, bo wiosna idzie i to miło troszke jej mieć w domku. P.S. Pomózcie proszę mi z sygnaturką co mam źle? Ja tuman nie umiem zaskoczyć. Wczoraj pół nocy siedziałam na testowych wątkach i nie umiem znaleźć co jest nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Dzień kobit 08.03.07, 09:28 mycha - dobrze zrobiłaś podejmując taką decyzję... wszyscy wiemy jak czekaliście na te dziecko a teraz zostawiłabyś je z nianią Ja wiem że choćby nie wiem co to nie zostawię naszego maleństwa (jeśli będzie). Buziaki za to mycha Wszystkim u których nadchodzi @ wielkie przytulańce i jedna rada: olejcie to, nie myślcie negatywnie, bo to jeszcze bardziej dołuje. Ja się już tego nauczyłam Dziewczyny jestem w szoku jak ten czas leci.... tydzień temu o tej porze leżeliśmy na słoneczku, a tu już dzisiaj 8 marca Acha z nowości u mnie tyle że na koniec kwietnia zamykam sklep i Sabina mnie prosiła czy bym do niej nie przyszła popracować jak ona urodzi Maksia bo chce mieć kogoś zaufanego a przy okazji jak ona będzie musiała wpaść do pracy to ja będę z Maksiem bo to rzut beretem z domku <jupi> No i wiecie od razu się zgodziłam!!!!!!! Cudo praca Tak więc od maja zmieniam kierunek ale nadal będę mieć neta - bez obaw pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 a ja mam dosyć 08.03.07, 09:38 Amonia super ze wypoczeliście. Nie wiem co z tymi zdjęciami, ale mnie się nie ładują. Jak tam nasze Maluchy się mają? Misia lepiej ze zdrówkiem. Ja mam dosyć. Boli mnie jak na mega okres. Mam wrażenie że kości miednicy jak chodze to mi się rozlecą, jakiś taki luz tam jest. Spanie też kiepskie, tyle że lepiej się oddycha. W sobote ide do gina, zobaczymy co słychać. Tomek kupił mi dziś papierki lakmusowe, tylko nie pamiętam, jaki mają mieć kolor jesli to wody. Ale już ładnie i ciepło, planujemy wakacje, kurs żeglarski Tomka no i Jego egzamin na uprawnienia. Oj będzie się działo tej wiosny. Mam sobie wymyśleć prezent na 30, no i co ja moge chcieć? całuję mocno, czy któraś z Warszawianek wybiera się na Karową? Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Zdjecia 08.03.07, 10:03 Witam na zdjeciu w czerwonej kurtce to ja, a w zielonej to MAMUSIAMARTUSI w zoltym wozeczku Marcinek, a w ziemi dubiaca pazurkami to Martusia zdjecie zrobil moj brat z okna a wiec tak nie za wyraznie. fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,45367697,58654234.html Pozostale zdjecia to moja Zuzia ktora dzisiaj dala takiego czadu w nocy ze szok, ja nie przytomna, zaraz ide spac. Hihih Moniczko dzis moja coreczka jest w tym kompleciku z Twojego sklepu -superos troche jeszcze duzy bo na rozmiar 56 ale ubralam dzis musi byc piekna choc ona bo mi juz nawet kosmetyczka nie pomoze <haha> Kochane Milego Dnia !!!! Alfa -trzymaj sie !!! mi jakos tez latwo nie jest. WCZORAJ ZUZI PEPEK ODPADL DZIS W KONCU BEDZIE MOGLA BYC ZAMOCZONA PORZADNIE W WANIENCE A NIE TYLKO DUPKA Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: Zdjecia 08.03.07, 10:24 Dzięi, idź spac dziewczyno. ja sobie narzekam ale tak naprawdę to przecież mi nic nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: Zdjecia 08.03.07, 10:46 Misiulka małą terrorystke przyłóz do cycka i niech je a pozniej niech spi to moze ty tez skorzystasz papa Chyba kołysanka nie bedzie ci dzis potrzebna ale jakbys nie mogła zasnąc to aaaaaaaa kotki dwa........ Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re:Dzień Kobiet 08.03.07, 13:36 Cześć Folikóweczki! Przesyłam moc uśmiechów i buziaków z naszym Świętem - zwłaszcza tym najbardziej niewyspanym, z bolącymi brzuszkami bądź innymi częściami ciała... Zuzia, choć nie wiem jak to możliwe, ale jeszcze pięknieje w oczach... MIsia, te początkowe noce nieprzespane są najgorsze, potem będzie już lepiej... Staraj się w ciągu dnia wykorzystywać chwile snu Zuzi, na swoją regenerację... A jak sobie radzisz z karmieniem? Piersi nadal bolą i popękane czy już lepiej? Amonia, dzięki! Widzę, że też Cię zmiany czekają zawodowe Ale mam nadzieję, że przyjemne Latem może będziecie razem z Misią spacerować z maluszkami... A najcudowniej będzie - z wózeczkami i Twoim maluszkiem w brzuszku... Super, jest Twój optymizm - myślę, że teraz Twój przykład najbardziej pomaga dziewczynom starającym się i dodaje sił na ten okres oczekiwania... Rybko, masujemy brzuszek...I niech ta @ jednak sobie daruje i nie przychodzi. Co do sygnaturki, nie pomogę, też się na tym nie znam. ALe widzę, że dni wskazuje Ci dobre, tylko to serduszko nie nadąża... Adrastea, starajcie się - słusznie! Bo jednak szkoda czasu to na czekanie na wyniki, potem znowu coś może wyskoczyć i tak zawsze...Ale starajcie się starać nie starając Na luzie i na zasadzie "co ma być to będzie"... Martusia...dzięki!Ciągle mam wyrzuty, że nie odpisałam na maila. Jak już pójdę na zwolnienie, będzie mi łatwiej gospodarować czasemA ta sztuka na której wtedy byłam to "Fredro dla dorosłych:mężów i żon" w KOmedii, bo jakoś Ci nie odpowiedziałam. I cieszę się, że domek się buduje Alfa, ja warszawianką nie jestem, ale czasowo mieszkam w Warszawie i wybieram się na Karową. Nie wiem jednak czy się tam dostanę. No ale takie mamy zamiary A jak nmie Karowa, to Bródnowski... Agniesia, Krokodylku, Agnieszkomoniko...co u Was? Jakoś tak dawno Was nie czytałam...Mam nadzieję, że wszystko dobrze... Ok, znikam przygotować obiad, a potem mam w planie zakupy. Jutro mam gościa z rodziny, więc muszę przygotować lepszy obiad no i ciasto PA! Świętujcie kobitki Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 do mycha:) 08.03.07, 14:13 No to może jak mnie się uda to podziele się informacjami. Jestem umówiona z położną i mam nadzieję, że nie będę nigdzie indziej się tułać. A dlaczego akurat Bródnowski? Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Do Myszki 08.03.07, 14:58 Dziekuje za mile slowa kierowane do mojej Corci Piersi juz zdrowe jednak masc Bepanthen jak dla mnie jest rewelacyjna. Mala je piers ale 2 razy w ciagu doby dostaje butelke -niewiele z niej zje ale je i wtedy po niej dluzej spi. przytlam Ciebie i Iskierke Ja jutro lece do lekarza -strasznie kaszle, no i zauwazylam ze mala juz dzis z 5 razy zakaszlala tak pojedynczo Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka dzień kobiet 08.03.07, 14:21 Witajcie, buziaki dla Was Kobietki! ) Ja nie mam dziś co do tego wątpliwości, bo od rana nawiedziła mnie @. Humor jednak dopisuje. Rok się zamknął, niejako zaczynamy od nowa. Dziś wieczorem idę z kumpelkami do teatru na "Amatorki" a potem do knajpki na jakies wino Jak babskie święto to babskie! A mnie w końcu, przy pomocy osób trzecich udało się umieścić w sieci trochę zdjęć z wyjazdu do Meksyku; www.pastelkolor.pl/mexico/ Niestety nie oddają one całego uroku ale mam nadzieję, że Wam się spodobają PA Marta Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: dzień kobiet 08.03.07, 14:35 marta super fotki )) uwielbiam oglądać jakiekolwiek.... kto jeszcze ma jakieś? Odpowiedz Link Zgłoś
hagowiec Re: dzień kobiet 08.03.07, 15:04 PIEKNE ZDJECIA a ktora to z was mieszka w meksyku? pozdrawiam, u mnie dzisiaj 8 dc, czekam na owu myslicie ze kiedy powinno byc, mam cykle 26 dniowe? Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka do KAsi- Hagowiec 08.03.07, 15:27 Hej, w Meksyku zadna z nas nie mieszka ale ja tam byłam w listopadzie an wakacjach Jeśli masz cykle 26-dniowe to owu wypada ok 11-12 dnia. 8 dc- czas wziąć się do przyjemnych działań trzymam kciuki! m Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: do KAsi- Hagowiec 08.03.07, 15:40 Kasiu dzialaj pare dni wczesniej nie zaszkodzi hihih. Ja trzymam kciuki za ten cykl !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Re: do KAsi- Hagowiec 08.03.07, 17:20 Działaj działaj...tylko pamiętaj co drugi dzień, żeby plemniczki były mocniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
rybka303 Piątek 09.03.07, 08:03 I przyszła @! Misia jak wyspałas sie dzisiaj, jak zdrówko? Adrastea, chciałabym olać, oj chciałabym. marzę powiedzieć, że nic mnie to nie obchodzi, cóz-natura, ale nie umiem tak pomyslec.Przekonac samą siebie, że na mnie tez przyjdzie czas. Jak narazie wszystkie niepowodzenia odbieram w kategoriach porażki. Udanego dnia Wam życzę. Hagowiec, niech przynajmniej Tobie uda sie w tym cyklu. Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: Piątek 09.03.07, 08:45 Witam dobrze ze dziś piatek Planów na weekend nie mamy gnijemy w domu Chlamydii nie mam (tak tez myślałam) ale jak trzeba sprawdzic to trzeba Pogoda u mnie taka sobie niby cieplo ale narazie słonca ani widu ani słychu Miłego dnia zyczę Rybko przykro mi spowodu @ nie traktuj tego jak porażki, bo wtedy twoja trauma sie powieksza i sama sobie zadajesz ból przyszła trudno wiem ze jest to wkurzajace ale na pewne sprawy nie mamy za duzego wpływu. Trzeba probowac dalej Buziaki ooo zdjecia ide ogladac Marty z Meksyku bo jeszcze nie zdązyłam zobaczyc Odpowiedz Link Zgłoś
hagowiec :) 09.03.07, 08:43 dziewczyny dzieki za odpowiedz martajotka ja marze o wakacjach w meksyku, ale mialas fajnie misia, nadya - przytulanko bylo, folik byl mysle ze tym razem sie uda dzisiaj temperatura drgnela do gory o 0,1 (jest 36,9)wiec mysle ze owu sie zbliza w poprzednim cyklu mierzylam temp tylko w ostatnim cyklu i w dniu @ spadla z 37 do 36,7 Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Relacja z czwartkowego usg :) 09.03.07, 09:46 Właśnie wczoraj miałam usg )) Wrażenia super-Maleństwo machało, kopało-szkoda że jeszcze nie mogłam tego poczuć-wierciło się , prężyło i uciekało nie dało sobie zdjęcia zrobić-moj mąż mowi a kto znosilby spokojnie takie szturchańce poprostu maleństwo się zdenerwowało-chyba ma to po tatusiu. Ale doświadczona Pani doktor złapała urwisa. Fasolka-no w sumie to Fasolki juz nie przypomina-jest cudna ma 7 cm od glowy do pupy i długie nogi-to juz po mnie bo jestem wysoka. Usg pokazuje 13 tydzieńi 4 dni tak jak wedlug OM. Pozatym wyniki bardzo dobre. Na wadze od początku ciąży do teraz przytylam 1.5 kg. Ale jestem szczęśliwa ))) Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa :/ 09.03.07, 11:04 a u mnie dziś straszne nudy.... wieczorem mam spotkanie klasowe pierwsze po 11 latach (szkoła podstawowa). Nie chwaląc się ja to zorganizowałam i uzbierało się coś 16 osób tak więc dziś baluję bez męża Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 09.03.07, 11:33 amonia ale Ci fajnie ja też miałam takie w zeszłym roku po 12 latach! Szok wszyscy byli przęjęci , gadali jeden przez drugiego pokazywali fotki dzieciaków i drugich połówek , Super sprawa! Tak naprawdę dopiero na drugim moglismy spokojnie pogadać ,na pierwszym się nie dało, za dużo wrażeń. Po powrocie miałam małą awanturkę od mojego M. bo był ...zazdrosny , za pózno podobno wróciłam! ha ha siedział nabzdyczony parę dni Chyba podziałała jego wyobraznia , w mojej klasie było tylko 6 dziewczyn i 27 chłopa!w każdym z nich widział mojego potencjalnego narzyczonego, biedać nie wiedział że ,,narzyczonych,, to ja miałam i owszem ale w starszych klasach! Biedaczek..... Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 09.03.07, 14:00 Hm...Aba, ale się uśmiałam Fajne takie spotkanie po latach,u nas niestety takowego nie było. Baw się super Amoniu i nie narzekaj na nudy, bo wieczorem czekają Cię emocje Martusia, zdjęcia pasjonujące...Jejku, ten Meksyk to jednak całkiem inny świat, inna kultura, przyroda...Wszystko takie egzotyczne. Zwłaszcza ludzie - ich ubiór, te kobiety w chustach noszące dzieci, czy z dzbanem na głowie...Szczęśliwcy z WAS, że udało Wam się tam być i zobaczyć wszystko na żywo...Niesamowita podróż i przygoda... Rybko, Marta...przykro mi z powodu @...Znów nie tak miało być. A ja tak bardzo chciałam móc świętować Wasze 2 kreseczki w tym miesiącu... Rozumiem Twą złość Rybko... Wyrzuć ją z siebie i zacznij szczęśliwy nowy cykl. Martuś, Twoja @ podobnie jak kiesyś moje zaczyna się robić złośliwa przychodząc właśnie w Dzień Kobiet...Ale wiesz, to może i dobry znak - ona czuje, że to jej ostatnie wizyty i dlatego chce byś ją zapamiętała... Moja też mnie dobijała w róźne symboliczne dni, a teraz już o niej nie pamiętam i uśmiecham się na wspomnienie mej rozpaczy, gdy dostałam @ w Dniu Mamy w 2006. No widzisz - a teraz Iskra na ten czas chce sie prosić na świat... Przewrotne to życie i zaskakujące... Będzie dobrze, Dziewczyny! Hagowiec, niechaj Tobie w tym cyklu się poszczęści, a za Tobą ruszy dobra fala Paula, cieszę sie z Twoich dobrych wieści na usg)))) Będziesz do końca życia pamiętać te piękne chwile... Misia,dobrze,że idziesz dziś do lekarza, już on powinien coś zaradzić i pomóc i Tobie i maleńkiej. Jejku, serce musiało Ci się krajać jak słyszałaś te kaszlnięcia małej Zdrowiejcie! Adrastea, dobrze, że nie ma chlamydii. Zawsze to jedna dobra wiadomość więcej. Powodzenia w staraniach - niestaraniach Słonecznego, wiosennego weekendu Wam wszystkim życzę Odpowiedz Link Zgłoś
hagowiec Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 09.03.07, 14:09 nie wiem czy dobrze zrobilam, hmm. zapisalam sie za tydzien w srode na zajecia z aerobiku i teraz mam mieszane uczucia bo jezeli lada dzien zafasolkuje to czy to nie zaszkodzi? acha ide dzisiaj do fryzjera - chce sobie zrobic balejaz "czekolada z czyms (blond lub czerwonorudy)"? nigdy nie farobowalam wlosow wiec to dla mnie nowosc ale moj kolor ciemny mysi blond juz mi sie znudzil. no zobaczymy moze maz mnie z domu nie wyrzuci Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 09.03.07, 14:19 Marta Zdjecia z Meksyku są wspaniałe hagowiec bardzo dobrze fryzjer zawsze pozytywnie działa odstresujesz sie zmienisz image na wiosne tak trzeba, ciekawe jak maz zareaguje Ja jeszcze tylko 1 h w pracy i do domku uffff Bawcie sie dobrzew wekend a szczególnie Amonia fajne takie spotkania po latach Zycze wszystkim aby wekend był słoneczny i mozna bylo rozkoszowac sie urokami wiosny Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa do aby 09.03.07, 14:33 aba mój to już miesiąc chodzi zmierzły bo ze mną do klasy chodził jeden z moich ex ale nawet nie wiem czy on będzie, natomiast mój mąż już ogólna panika haha a ja mam zamiar się dobrze bawić i wcale tak wcześnie nie wracać Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: 09.03.07, 15:16 dzięki dziewczyny na dobre słowo. Dziś brzuch mnie boli tak, że nie wiem co z sobą zrobić, snuję się z kąta w kąt w biurze i odliczam minuty do weekendu. A jeszcze o 15,30 mam ważne spotkanie...ech, jakoś je przeżyję. Cieszę się, że Wam się zdjęcia podobają. Niesttey nie oddają całego meksykańskiego klimatu, choć akurat dobrze, że nie można w ten sposób poczuć niektórych "woni" Ja spotkanie klasowe- podstawówkowe miłam jakieś 3 lata temu. Przyszło ponad 90% klasy i o dziwo się świetnie dogadywaliśmy mimo, że każdy poszedł swoją drogą od kasjerki po lekarzy z doktoratami. Niestye nie mogę tego powiedzieć o mojej klasie licealnej... Adrastea! wyniki dobre, znów krok do przodu. Oby owu była! Misiu! zdrowiejcie! Życzę Wam słonecznego, wiosennego weekendu! JA w niedzielę jadę na wycieczkę do lasu! m Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 09.03.07, 16:35 Dzień Dobry. Ja dzis z samego rana bylam u lekarza, okazalo sie ze dopadl mnie jakis wirus, doktorka powiedzala ze to napewno przez te siedzenie w szpitalu (tak dlugie) a potem nagle kontakt z powietrzem, a pogoda taka zdradliwa, raz deszcz raz slonce. Dostalam leki oczywiscie takie ze moge je brac i mala karmic. Musialam tez zakupic maseczke i jak podchodze do Zuzi to musze ja ubierac zeby jej nie zarazic. Choc ona ma...juz katar, chyba mnie znienawidzi, bo jak widzi ze ide z "gruszka do noska" to juz placze i sie prezy. Co chwile ma tez nosek czyszczony sola fizjologiczna. Ogolnie to plakac sie chce jak widze jak ona sie meczy z katarkiem albo jak sobie zakaszlnie. Serduszko sie kraja. Nigdy nie sadzilam ze to tak odczuje. Rybko -usciski !! Paula -7 cm no to juz sztuka duzo zdrowka dla WAS. Ciesze sie razem z Twojego szczescia. Hagowiec -eee mezus nie yrzuci, wrecz przeciwnie, napewn bedzie zadowolony z nowej fryzurki Amonia - kociku chcialam dzis choc na chwilke wejsc na gg ale nie dalam rady przepraszam... bidulka czytalam ze sie nudzilas . Nadrobimy ploteczki w poniedzialek Marta -dzięki (buzior) Pozdrawiam, udanego weekendu, ja sie bede kurowac w domku. Odpowiedz Link Zgłoś
hagowiec Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 10.03.07, 11:30 fryzurka fajna, mezowi sie podobalo i znowu przytulanko bylo za tydzien jeszcze zmienie kolor owu nadal nie ma bo temp waha sie miedzy 36,7 - 36,9 trudno, wedlug moich obliczen to ma byc w 12dc a dzis dopiero 10dc ten skok temp ma byc dokladnie w dniu owu czy juz wczesniej? pozdrawiam i milego dnia dzis jestem w pracy, ale o 14 koncze Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Dziś mam 2 tygodnie - Zuzia 10.03.07, 18:49 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,58805622.html Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 No to Zuzia podnosi wąteczek hihihi :) 11.03.07, 22:08 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,58856107.html Buziaczki dla wszystkich Cioc Folikowych Odpowiedz Link Zgłoś
hagowiec Re: No to Zuzia podnosi wąteczek hihihi :) 12.03.07, 07:45 Misiu Zuzia jest coraz piekniejsza U mnie dzieje sie cos dziwnego, temperatura mi spadla o 0,3st byl fajny skok w niedziele na 37,0 a dzisiaj spadla do 36,7 czyli co nie bylo owu? nic z tych glupich wykresow nie rozumiem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: No to Zuzia podnosi wąteczek hihihi :) 12.03.07, 08:53 masz jakiś link do tego wykresu? prześlij to badnę co się dzieje choć mega znawcą nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
hagowiec Re: No to Zuzia podnosi wąteczek hihihi :) 12.03.07, 09:38 wyslalam ci na gazetowego Odpowiedz Link Zgłoś
hagowiec do amoniii 12.03.07, 09:53 nie udalo mi sie wyslac cykle mam 26 dniowe 1-3 @ 4-37,00 5-36,6 6-36,7 7-36,8 8-36,7 9-36,9 10-36,8 11-37,0 12-36,7 nic z tego nie rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: do amoniii 12.03.07, 10:13 no faktycznie dziwny wykres.... mierzysz dziennie o tej samej porze? Mierz dalej to zobaczymy co wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
hagowiec Re: do amoniii 12.03.07, 10:30 nie o tej samej porze bo w weekend pozniej ale zawsze przed wstaniem z lozka, po minimum 5 godzin snu, wiec powinno byc ustabilizowane, myslalam ze tego 11 dnia juz zacznie temp isc do gory a tu spadek? Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: No to Zuzia podnosi wąteczek hihihi :) 12.03.07, 09:53 nie mogę sie narazie połączyć z serwerem zerknę za chwilę Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 12.03.07, 14:52 Czesc Hagowiec- no ja niestety sie nie znam na tempkach a wiec nie pomoge, nigdy tego nie mierzylam. A my dzis bylismy w Media Markecie i dalismy zdjecia od Zuzi do wywolania hahahha ja wybralam az 160 zdjec niezla sumka za nie wyszla do tego wybralam 2 albumy hihi. Pojutrze odbierzemy i bede ukladac od 1 dnia itd mamy wszystko poopisywane na kompku, mam tez 3 ramki to w pokoiku powiesze w jednej rameczce siebie w ciazy z brzucholkiem w drugiej Zuzie a w trzeciej Zuzie z tata Bylam zalatwic Chrzest ale niestety w tym kosciele co chcielismy nie ma juz terminu na swieta no i zonk a inne daty nam nie pasuja bo maz i chrzestna Zuzi maja egzaminy a wiec jak jutro nie zalatwie w innym jeszcze kosciele to chrzest zrobimy w lato...po egzaminach. Sciskam, dopiero teraz po 4 h uspalam ta marude Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 100 lat dla Kasi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.03.07, 18:19 Wszystko co było Twoim marzeniem co jest i będzie w przyszłości, niech nie uleci z cichym westchnieniem lecz niech się spełni w całości! Zyczy Angelika, Janusz oraz Zuzia ! Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Re: 100 lat dla Kasi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.03.07, 08:09 Misiulko kochana ..... Dziekuję bardzo za pamięć .. To bardzo miłe ..... Prosze również podziekować uroczej Zuzi i mężowi ... Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Wtorek! 13.03.07, 08:38 Witam Kasiu najserdeczniejsze zyczenia wszystkiego naj naj Misiulka Zuzia urocza, 160 zdjęć bedzie piekny album Hagowiec musisz mierzyc tempke o tej samej porze nawet w wekendy nie ma zmiłuj sie ja tez nastawiam budzik w sob i w niedz na piata mierze i ide dalej spac tylko regularne pomiary dadza dobry wynik, prześlij wszystkie wyniki pomiaru to zobaczymy co jest grane Ja wczoraj byłam na szkoleniu we Wroclawiu pogoda piekna a my musielismy słuchać jakiś wywodów mało interesujących U mnie chyba wczoraj była owu więc czekam na wyniki 14 dni zobaczymy co los przyniesie Miłego dnia buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa dziś 13ego :/ zaczynam 19 cykl :P 13.03.07, 09:12 no więc u mnie tyle że dzisiaj właśnie się rozkręca @,poza tym mam 40% obniżki w sklepie żeby odzyskać przynajmniej część kasy bo nie będę sie bujać z tymi ciuchami i nawet pełno ludzi chodzi. Wczoraj cały dzień ktoś łaził i nawet trochę kasy zostawili Acha spotkanie klasowe bardzo się udało a do domku wróciłam o 1:20 uśmiałam się tak że aż mnie brzuch od śmiechu bolał Miłego dnia i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Amonia tak mi przykro 13.03.07, 09:35 Wredna @ myśłam ze ten Egipt pomoże, trzymam kciuki za następny cykl Mnie tez w Hiszpani sie nie udało ale za dwa cykle..... Odpowiedz Link Zgłoś
rybka303 Re: dziś 13ego :/ zaczynam 19 cykl :P 13.03.07, 09:37 Amoniu! Przytulam Cię kochana. Powiem szczerze, ze miałam nadzieje, że Egipskie słonko, luz i wakacje Wam pomogły. Na pewno juz przyszła, czy masz bóle i plamienie? Kurcze, łapię jeszcze resztki nadziei. U mnie dzis 5 dc. Nabiram ochoty do zycia, przez to, że to nowe nadzieje i przez to co dZieje się za oknem. Jest cudownie, wczoraj wykorzystałam dzień wolny męża i poszliśmy na cmentarz a potem na długi spacer po Krakowie. Amoniu, oby na tym 19 cyklu sie skończyło! wiosna idzie, bociany przylatują, damy radę! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: dziś 13ego :/ zaczynam 19 cykl :P 13.03.07, 10:18 jesteście kochane, dzięki że mnie tak pocieszacie, ale jak już kiedyś pisałam od jakiegoś czasu wcale mnie to nie smuci i się w ogóle nie denerwuję że znowu sie nie udało. Wszystko w swoim czasie kochane Bóle mam już 3 dzień, do tego jak rano wstałam i nie bolał mnie biust to już na 100%wiedziałam że dziś przyjdzie bo zawsze tak mam Nic sie mną nie przejmujcie, nie takie dramaty ludzie mają A jak dobrze pamiętam to mycha też zaszła w 19 cyklu jeśli się mylę to proszę mnie poprawić!! Odpowiedz Link Zgłoś
hagowiec Re: do adrasteaa 13.03.07, 14:42 witaj dzis 13dc i tepm 37,0 teraz to juz nic z tego nierozumiem ta wczorajsza temp jest poprostu dziwna ? wydaje mi sie ze to jakies zaburzenie poprzednie temp sa w poprzedniej wypowiedzi moze potrafisz mi cos zaradzic, hmmm z gory dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: do adrasteaa 13.03.07, 15:20 alez ci skaczą te tempki hmmm a objawy sluzu zaobserwowałaś coś bo tak to cięzko coś powiedzieć owu wg teori jest wtedy gdzy tempka wzrasta o 0,2 i jest wyzsza od 6 poprzedzających temp. Moze zadaj to pytanie tez na dziecku ale na naturalnych metodach planowania rodziny tam dziewczyny sa oblatane ja tez korzystam czasem z ich podpowiedzi. Wykres moze być zafałszowany jesli w sob i w niedz mierzyłaś tempkę o innej godz Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 13.03.07, 14:45 Witam, no ja i Zuzia spacerek dzisiejszy mamy zaliczony, pogoda wspaniala. W wolnej chwili uzupelniam taki album co Zuzia dostala sa tam nawet miejsca na zdjecia z USG i tam z poszczegolnych tygodni super sprawa !!!! Buzka. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 13.03.07, 21:18 Cześć Kochane! W Warszawie też już cudna wiosna i naprawdę aż chce się żyć)) Ja zabiegana jestem, bo wciąż pracuję, ale jutro idę do lekarza na comiesięczną wizytę i planuję już iść na zwolnienie. Choć na razie jeszcze w ogóle nie przemawia do mnie, że mogłabym nie widzieć tydzień mojej klasy ALe już wstępnie zapowiedziałam rodzicom, dzieciom, dyrekcji, żeby nikt nie był zaskoczony moją decyzją. A decyzję podejmę jutro z panią dr Misia, Twoja Zuzia fotogeniczna po mamie. Jest taka słodka Układanie albumu takiego maleństwa to dopiero musi być frajda! Amonia, duży buziak za postawę i optymizm Jesteś wspaniała, wiesz? Cudna jest Twoja wiara, optymizm i cierpliwość. Tak trzymaj! I oby teraz bocian przyleciał właśnie do Ciebie Ja zaszłam w 20 cyklu starań Ale z tego co pamiętam, to nie miałam tyle siły i uśmiechu co TY, jestem słabsza i dlatego tym bardziej BRAWO dla Ciebie. I przytulańce z powodu @.... Adrastea, no i dobrze,że staranka były, owu też, wiosna i radość życia też - i niech to procentuje 2 kreseczkami. Hagowiec, mierz dalej tempki, obserwuj też śluz tak jak radziły dziewczyny, a ponoć jeszcze dobrze jest codziennie badać szyjkę macicy - to dość trudne, ale ponoć najbardziej obiektywne, bo z tempkami sama widzisz jak jest... Dobrze je mierzyć, ale też mieć do nich jako taki dystans Kasiu, nie wiem, czy mój sms w urodzinki doszedł do Ciebie, bo mój telefon "przechodzi wiek dojrzewania" i strasznie się ostatnio buntuje i ma humorki, więc nigdy do końca nie wiem, czy wysłał smsa czy nie Jeśli nie - to jeszcze raz (bo nigdy za wiele życzę, by Wasz skarbulek rósł sobie zdrowo pod Twoim serduszkiem, a Wasze gniazdko budowało się bez stresów i nerwów, lecz by budowa szła "po maśle" i by zdrówko dopisywało, a migreny więcej nie męczyły. Właśnie, jak się czujesz Krokodylku? Czy juz zaczynasz czuć delikatne ruchy kruszynki? Kochane, pozdrawiam Was wszystkie - jutro już środa i kolejny tydzień będzie zbliżał się ku końcowi. Rybko, Martuisu, @ już sie żegnają, a Wy z wiarą i wiosennym optymizmem niedługo podejmiecie starania - niestarania I niech bocian Was odwiedzi jak najszybciej Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa :) 14.03.07, 09:40 byłam przekonana że @ wczoraj do mnie dojdzie, wzięłam rano nospę bo mnie już brzuch bolał a tu przez cały dzień jedna maluśka kropeczka i dzisiaj znowu spokój Nie wierzę że coś wyszło.... dobrze wiesz że to raczej niemożliwe. Dlatego dalej czekam na @ Pozdrawiam się kochana myszko Ty jesteś wspaniała!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Zuzanna :D 13.03.07, 21:28 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,58971956.html Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: Zuzanna :D 14.03.07, 08:26 Słodka Ale stopę ma niczego sobbie Ja byłam w sobote u lekarza. Wszytsko jest ok. Mała ułożona prawidłowo, serce wali 140, dał mi jakieś dwa tyg. Idę znowu w ta sobotę, zobaczymy. Czuje sie w sumie ok, choć boli coraz częściej, takie troszkę nerwowe oczekiwanie. Torba dalej nie spakowana, jakoś nie mam nastroju. Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
rybka303 Re: Zuzanna :D 14.03.07, 09:00 Misia, Zuza jest cudna! A Ty taka radosna. Och, jak Ci zazdroszcze tego szkrabika. U nas pogoda cudowna, aż zyc się chce. Wczoraj poszłam na dwu godzinny spacer z moja sąsiadką i jej wnuczką. Nie mogłam się odkleic od wózka. mam pełno pozytywnych wibracji. dziś 6 dc. mam mnóstwo tekstu do przepisania"na wczoraj" i nie mogę sie zebrac. Ale jak przysiądę, to może znowu pójdziemy na spacer z Małżem jka wróci z pracy. Miłego dnia Dziewczynki wam zyczę Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do alficzki hihi :) 14.03.07, 10:47 Kocik Ty sie juz lepiej pakuj hihih nie znasz dnia ani godziny, hmm a to spodziwasz sie coreczki ??- moze juz pisalas ale ja jakos po tym urodzeniu mam zaniki pamieci hahaha. Poglaskaj brzusia !!! Rybko - Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: do alficzki hihi :) 14.03.07, 13:30 Brzusio pogłaskany Odpowiada delikatnym kopniaczkiem zwrotnym. juleczka ma byc, no chyba że coś się zmieni Cholernie mi się nie chce zabierać za tą torbę ale fakt juz czas....... Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Zuzia w śpioszkach z Kinderlandu haha-do Amoni 14.03.07, 10:41 Widze ze poznajesz spioszki hiihihhihiih. Fajniutkie sa, zawsze bede pamietac ze od Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Środa 14.03.07, 11:20 Witam jeszcze przedpołudniowo U mnie pogoda piekna Roboty w cholerę, chęci i ochota do pracy żadne Pozatym bez zmian Fajniutka jest zuzia post wyzej jest tez słodki Szymus dakoty ale fajny pampuś Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Ale się za Wami dziewczyny stęskniłam 14.03.07, 11:20 Ostatnio nie mam czasu zeby cokolwiek naspisać. Dostalismy mieszkanko po dziadkach Tomka i praktycznie od piatku remontujemy. Jeżdzimy po wszystkich budowlanych marketach sprawdzamy cenyi kalkulujemy. Wczoraj kupiliśmy juz drzwi wejściowe-oczywiscie nie obylo sie bez problemów zamiast lewych kupilismy prawe i trzeba było wymieniać, ale teraz mamy piekne drzwi W środku istne pobojowisko-elektryk zaklada nową instalacje i kuje miejsca na gniazdka wyłączniki i kable-narazie wyglada jakby bomba wybuchła.Więc można się zdołować. Ale znajomy który robi remont pociesza mnie zebym sie nie denerwowała bo zrobi mi piękne mieszkanko-a ja żyje już ta myślą.Narazie będą robić łazienkę i kuchnie, potem malowanie i kładzenie paneli. Dlatego od jutra bedziemy jeździc za kafelkami i farbami do malowania. Panele wybrane i zarezerwowane brodzik i kabina też-chodziaż to z głowy. Mam nadzieje ze po świętach się tam przeprowadzimy. Dzisiaj dzień wolny mężuś w pracy takze troszke sobie odpoczne chodziaż ma do załatwienia pare spraw na mieście i obiecałam mamie ugotować jakąś dobraąkolacyjke bo wraca z konferencji. Misia Twoja Zuzia z dnia na dzień coraz słodsza a Ty widac tryskasz szczęściem. PozdrawiamWszysktkie Folikówki Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Ale się za Wami dziewczyny stęskniłam 14.03.07, 12:24 Paula ale za to jak pięknie będziecie mieć Wiem remonty są straszne ale potem jak piękie sobie leżeć na kanapie w takim ślicznym pokoiku, albo ugotować coś smacznego dla męża w cudnej nowej kuchni A ja właśnie czytałam maila od naszego budowlańca że nasze mury które zaczeli stawiać w sobotę są już na wysokości okien <jupi> mieliśmy jechać w piątek zobaczyć ale nie damy rady wytrzymać i jedziemy dziś po pracy hihi trzeba zrobić fotki Kurcze ale szok, jak oni jadą z tym koksem!!!!!! Ale radocha. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Misiulka niewyspana ale aktywna :D 14.03.07, 23:09 czesc, ja czekam az moja Ksiezniczka wstanie, usnela przed 21 i jak narazie spiuchna slodko a ja czekam az wstanie bo trzeba kapac fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,59044250.html to sa swieze foty z wczoraj, hihi to oczywiscie ja 'szalona' mama wsadzilam corcie do wanny i szczelilam fote hihih. Dobranoc. A ja zamiast spac jak Zuzia poszla spac to ja nadrobilam wszelkie zaleglosci w domku. Poopisywalam album-powsadzalam foty Amonia masz tam jakas fajna sukienke do Zuzi tak na lato ??? Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Misiulka niewyspana ale aktywna :D 15.03.07, 09:20 sukienusie mam, Zuzia dostanie od cioci Moni jak ją odwiedzi mama takie super z majtusiami pod kolor na pampersa Wczoraj dostałam na dobre @ umierałam z bólu i poszłam spać o 21ej. Byliśmy wczoraj na budowie i wygląda to już coraz lepiej Zrobiłam sobie fotkę w łazience haha Pozdrawiam wszystkie forumowe koleżanki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: a mnie tak dawno tu nie było 15.03.07, 13:37 że aż mi głupio pisać cokolwiek wam pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: a mnie tak dawno tu nie było 15.03.07, 14:03 Agniesiu kochana, dobrze że jesteś Właśnie dlatego, że ostatnio Cię nie było - tym bardziej jesteśmy stęsknione wiadomości od Ciebie, a jeśli nawet masz wrażenie, że nie masz o czym pisać, to po prostu Twojej obecności A to jest fajnie Agnieś, że tu listy obecności nikt codziennie nie sprawdza A w naszym życiu są różne okresy - czasem pisze się często, a czasem każda z nas potrzebuje trochę oddechu i odpoczynku od forum, wyciszenia, by potem z radością tu wrócić I to jest najlepsze)))))) Buziaczki Agniesiu! Mam nadzieję, że wszystko dobrze u Ciebie i męża....i w pracy też... Paula, Amonia - cudnie, że Wasze gniazdka są na etapie coraz bliższym, by w nich zamieszkać Paula, życzę pomyślnych wyborów przy kafelkach itp Fajnie, że Kruszynka już zamieszka w ładnym, nowym mieszkanku... Misia, rozpieszczasz nas kolejnymi zdjęciami Twojej ślicznotki))))) Jest słodka z tą fryzurką W wannie wydaje się taka maleńka... Ma już taką śliczną cerę niemowlęcą...i słodki kaftanik Amonia, szkoda, że @ się rozkręciła ( //// ) i to jeszcze tak boleśnie... Ale już wkrótce to się zmieni, zobaczysz...Jeszcze troszkę cierpliwości i będzie ok. ALe wszystkie bardzo Cię podziwiamy - wiedz o tym - za Twój optymizm i uśmiech.... Ja wczoraj miałam wizytę kontrolną. Wszystko jest ok, żelazo i dieta nadal mnie obowiązują, ale jednak HGB wzrasta, powoli, bo powoli ale anemia się zmniejsza. Przytyłam od początku ciąży 6,5 kg , więc nie jest źle (w 7 miesiącu ważę 56,4), więc chyba podobnie jak Ty MIsiu. Ciśnienie niskie, szyjka długa... Pozdrawiam Folikóweczki... Chyba wiosna wpływa na nas, bo piszemy coraz rzadziej... Agnieszkomoniko, Krokodylku, Aka, Aba, Marta...co u WAS? I pozostałe koleżanki też ? Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Czwartek 15.03.07, 14:04 Witam dopiero teraz bo zawalona robota byłam po uszy Agniesiu nigdy nie jest za pozno szkoda ze nic nie piszesz co u Ciebie My jutro jedziemy do Torunia do mojego małza brata, na koniec grudnia urodziło im sie drugie dziecie - jeszcze nie widzielismy Małej ( za wyjatkiem zdjęć rzecz jasna Odpoczywajcie przez weekend Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: Czwartek 15.03.07, 15:59 oj już czwartek, ale ten czas leci. Pogoda cudna amnie się totalnie nic nie chce. Jutro piątek mąż będzie w domku wcześniej i dobrze bo na mnie dobry wpływ. POzdrawiam Was ciepło. Misia dzielna jesteś, myslę że Zuzka dużo siły Ci daje, pomijając to co zabiera Wiecie coś może o bolesności skóry na brzuchu, a raczej braku czucia. Mam wrażenie jak by była zdrętwaiła, jak po znieczuleniu, na górze brzuszka. Dziwne uczucie. całuję Was mocno i piszcie!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Czwartek 15.03.07, 19:51 Witam. Jakos nie moge sie ostatnio zebrac do pisania.Humor mam jakis beznadziejny,nic mi sie nie chce... W poniedzialek znow widzialam moja Kruszynke-tym razem byla bardzo ruchliwa))Machala raczkami, nozkami, ssala paluszek.Maz zaniemowil(byl ze mna pierwszy raz na USG,zawsze czekal za drzwiami).Niezapomniane chwile))))))))) Nastepnym razem gin nagra mi wszystko na plyte. Co poza tym??Chyba juz raczej pewne,ze nie przedluza mi umowy(tylko do dnia porodu).Moze tym sie tak zdolowalam,choc i tak chcialam odejsc.Sama nie wiem. Misia-Zuzia sliczna))))) Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: a mnie tak dawno tu nie było 15.03.07, 20:45 AGUSIA TY MI TU ZARAZ PISZ CO U CIEBIE SLYCHAC !!!!!!!!!!!!!!!!!! A NAM SIE ZEPSUL APARAT CYFROWY NAJGORSZE JEST TO ZE TO APARAT TESCIA -POZYCZYL ZEBY ROBIC FOTY, NIC MY Z NIM NIE ROBILI A ON NIE DZIALA. Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: a mnie tak dawno tu nie było 16.03.07, 09:14 czesc Babeczki. Ja też ostatnio rzadziej się udzielam. Powód - sama nie wiem jaki. Pewnie to, ze mam kiepskie połączenie z siecią - co chwile zrywa - nawet nie moge doczytać co u Was... Poza tym nic sie nie dzieje. Mam jakiś zastój - nic mi sie nie chce, nic nie pracuje (oprócz tego co muszę oczywiście) Poza tym chyba dopadło mnie przesilenie wiosenne - chodzimy z małżem spać o 21-21.30. za to w nocy często się budzę i nie moge usnąć Dziś rano przez to nie mogłam wstac na badanka (morfologię) Nawet chaosu w naszym malutkim pokoiku nie potrafie ogarnąć. No właśnie - zaczynam smucić więc uciekam. W poniedziałek mam wizytę u gina wiec pewnie się odezwę. Trzymajcie się kochane. Pozdrawiam, dobrze, ze choć słonko za oknem. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: a mnie tak dawno tu nie było 16.03.07, 09:37 a ja wstałam dziś lewą nogą i jakoś wszystko mnie drażni i nudzi niiiiic mi się nie chce i to na bank jest przesilenie wiosenne Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 L i s t a 16.03.07, 12:17 GRATULUJE KOCHANE PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ Nasze Folikowki ktore juz doczekały sie swoich pociech !!!! mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - córeczka Martusia 11.10.2004 i syn Marcinek 12.10.2006 demika - Dominika - Warszawa - syn Igor 3.08.2004 i córeczka Ola 28.10.2006 kordula3 – Dorota - syn Kamilek 02.04.2004 i córeczka Kinga 26.10.2006 rena78 - Renata - córeczka Michalinka 26.12.2006 ememik – Magda – Warszawa - pochwal sie kiedy urodziłas monjan – Monika - Lublin - syn Stefan 12.01.2007 dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - córka Julia 20.09.1998 i syn Szymonek 26.01.2007 dziubasek_ona - Gosia - syn Maksymilian 01.02.2007 szarlotti - Anna - syn Sebastian 08.06.2002 i córeczka Helena 02.02.2007 arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - syn Tymuś 08.02.2007 misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - córeczka Zuzanna 24.02.2007 renne2 – Świdwin - podobno urodzila -Renne pochwal sie !!! Folikówki , które oczekują swoich pociech niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży term.(11.04.2007) eva.1981 - Ewa - w ciąży alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży term.(04.04.2007) agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży term.(01.05.07) breili - Daria - Niemcy - w ciąży term.(ok 07.05.2007) czarna.porzeczka - w ciąży mycha.76 - Monika - Warszawa - w ciąży term.(27.05.2007) lamia1978 - w ciąży ciotka.aka - Iwona - Bydgoszcz - w ciąży term.(30.05.07/1.06.2007) krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w ciąży term.(22.08.2007) agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w ciąży term.(07.09.2007) paula343 - Paulina - Częstochowa - w ciąży term. (17.09.2007) Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia + folikowki w ciąży które mają już dziecko baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub aba1122 - Joanna - Warszawa - w trakcie starań - córka Ola 06.01.1998 Sabina - Chorzów - w ciąży term. (14.05.2007) - syn Mikołaj 26.09.1996 Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica - w trakcie starań aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005) :) greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) :) nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) :) kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) :) monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań :) heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań :) zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) :) kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) :) ewacia - Ewa - w trakcie starań (luty 2005) :) bosminka - starania zaczna sie w listopadzie albo w grudniu :) meg262 - Gosia - Zielona Góra - w trakcie starań (wrzesień) :) kate-kate1 - Kasia - Gdańsk - w trakcie starań (styczeń) :) mika817 - Renia - Kraków - w trakcie starań (listopad) :) marinas - Aldona - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) :) takbardzochce - Ania - Łódź - w trakcie starań (październik) :) rybka303 - Magda - Kraków - w trakcie starań :) hagowiec - Kasia - Gliwice - w trakcie starań (styczeń 2007) :) Dziękuje Wam za to, że Jesteście ! Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: piątkowo 16.03.07, 12:50 Mycho, Misiu, Adrasteo dziękuję wam kochane jakoś to forum kiepsko działa u mnie bez zmian nic sie nie udaje, nawet @ nie chce przyleźć żebym mogła rozpoczać nowy cykl z Clo a tu u was tak radośnie, brzuszki, dzieciątka i w ogóle nie chcę wam przynudzać moimi dołami jest ciężko a zwłaszcza teraz na wiosnę gdy zobaczę kolejne wysypy brzuszków - jeszcze nie wiem czy ta wredna kuzynka m. nie jest w ciąży, planują szybki ślub, jeśli okaze się że tak to normalnie załamka, gadanie w rodzinie sie nie skończy za tydzień robimy dla rodzinki spotkanie ala parapetówke bo nikt nie widział mieszkanka, zwłaszcza ze strony m. i już się boję tego spotkania znowu się zacznie: bierzcie się teraz do roboty, na co czekacie, Agnieszka no powiedz kiedy ta dzidzia bedzie a ja z trudem bede wytrzymywać żeby się nie rozkleić beeee Misiu twoja Zuzia jest śliczna aż mi się łezki kręcą jak na nią patrzę a poza tym to już bedzie roczek odkąd do was dołączyłam wtedy jeszcze razem z monjan się bujałam Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: piątkowo 16.03.07, 14:41 cześć Dziewczyny, i ja się melduję w niezbyt dobrym humorze. Tydzień dla mnei bardzo ciężki, dobrze, że zaraz weekend, choć kolejny nie będzie lepszy. W pracy mam straszny młyn; ostateni poprawki przed podpisaniem kontraktu, zatrudnianie nowje kadry, na dodatek jakiś pracownik podał nas do sądu...ech. W środę rano dowiedziałam się, że zmarł mój Dziadek. Mimo, że starałam się na tę jego śmierć przygotować to jednak piętno naszej kultury na to do końca nie pozwala. Kochałam go i strasznie za nim tęsknię. Wiem, ze odszedł tak jak zawsze sobie życzył; spokojnie, bezboleśnie, nie będąc dla nikogo udręką, na dodatek dożywszy pięknego wieku 95 lat. Bardzo mnie jednak boli to, że nie dożył prawnuka o którym tak zawsze marzył... Aagniesiu! ja też juz rok jetsm na forum. Też ze wzruszeniem czytam wszystkie radosne posty, choć w każdej wiadomości o II jest malutki cień goryczy. "Dlaczego nie ja?". W pewnym momencie się jednak przełamałam; powiedziałam Mamie i Teściowej ogólnie, że się staramy ale nam nei wychodzi itd. To wystarczyło. Teraz podczas spotkań rodzinnych nikt nie zadaje przykrych pytań, nie "rzuca głupich tekstów". Wiem, że to trudne wyznanie, ale chyab i tak mniej bolesne niż te wszystkie pytania czy docinki. A teraz oby @ przyszła i abyś mogła zacząć dalsze leczenie. Mocno przytulam i trzymam kciuki! Myszko! najważniejsze że hemoglobina nie spada. Będziesz uczyła w szkole do Wielkiej Nocy czy decydujesz się na wcześniejsze zwolnienie? Alfa! Ty się lepiej spakój , bo a nóż Cię Julka zaskoczy! Paula! cieszę się, że wszystko dobrze z Fasolką. Mieszkanko sobie zrobicie na pewno ślicznie. Przepędzam od Was wszystkie przesilenia wiosenne! Cieszcie się słonkiem i nieśmiało kiełkującą wiosną! Ja natomiast jestem po konsultacjach z zaprzyjaźnionym ginekologiem. Nie mogę być jego pacjentką bo mieszka w Toruniu, ale przejrzał wszytskie nasze wyniki, porozmawialiśmy, ocenił dotychczasowy przebieg leczenia i stwierdził, że u nas na 97% przyczyna leży w psychice. Że sama wytwarzam blokadę. Kazał dać sobie spokój do jesieni, zająć się sobą, budową i urządzaniem domu a jak do października nic nie wyjdzie to wtedy poradzi co dalej. I chyba się na to zdecyduje. W związku z tym będę też rzadziej zaglądać na forum. Muszę się zdystansować, porzucić liczenie, myślenie itp. Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie. Pozdrawiam Was wszytskie serdecznie! Marta Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do aagniesiaa 16.03.07, 16:58 Agnieszka mysle ze nie mozesz tak mowic ze idzie wiosna, zobaczysz kolejne wysypy brzuszkow pomysl ile z tych kobiet tez mialo problem z zajsciem w ciaze, w koncu zaszly i teraz maja prawo sie nimi pochwalic. JAK ZLE PISZE TO MNIE OPIERNICZ ale ja sama idac z mala na spacer wiele razy mam lzy w oczach i nie umie uwierzyc ze to moje dzidzi, chcialabym ja calemu swiatu pokazac !!!! Jak mnie znajome spotykaja i pytaja "Angelika to twoje" itd to odpowiedz kazda moja jest ze scisnietym gardlem. Radosc ogromna, moze teraz pomyslisz "fajnie jej sie gada zaszla za 1 proba" ale nikt nigdy nie pomysli o tym ile ja musialam czekac na te dzien w ktorym moj partner w koncu zdecydowal sie na dziecko. Przepraszam ale wymiekam !!!! Odpowiedz Link Zgłoś