Dodaj do ulubionych

POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!!

16.12.06, 14:47
NO wlasnie kolejny przedswiateczny watek!!! Trzeba pociana pogonic, zeby sie
nie lenil i pod choinke przyniosl nam nowa transze swiezuchnych 2 kresek!!!
Obserwuj wątek
    • chrumpsowa Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 14:48
      Podbijam, zeby nowy watek byl przed tym starym.
      Wskakujcie smile))))
      • melba7 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 14:52
        jestemsmile
        • fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 14:54
          Melduję się i spadam na drzemeczkębig_grinDDDD
          Buziulki
          • fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinkę!!! 16.12.06, 14:55
            a potem będę szykować choinkęsmile)))))))))))))))))))))
            • pitu_finka Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinkę!!! 16.12.06, 15:04
              Ja tez jestemsmile

              Jezeli młoda jest Małgosia tzn. że Agan musiała się poddaćsmile Mnie się podoba.

              Chrumpsiku, ja Ci dziekuje ze mi podeslalas jakies info.****

              Nic mi sie nie chce...
    • erga4 dzień dobry!!! 16.12.06, 15:18
      mam necik!!!!!!!! własnie mężuś zainstalował wszystko i ruszyło!!!
      ale nie wiem kiedy was przeczytam bo zaległości mam ogromne. Dzięki Monia za
      niusy Balbinkowe - codziennie myślałam sobie o naszej Kasi i modliłam się żeby
      wszystko było OK.

      Może któraś jakiś skrócik mi napisze, co??? bo raczej nie będę miała kiedy
      przec zytać wszystkiego.
      Buziaczki!!!
      lecę gotować obiadek dla chłopaków.
      • chrumpsowa Re: dzień dobry!!! 16.12.06, 15:23
        Erga z pamiecia u mnie krucho crying

        O Balbince wiesz smile Jutka wczoraj podgladala swojego maluszka i tez wszystko w
        porzadku.
        Nie pamietam kiedy Matala wybiera sie do gina...
        Poza tym Potworsik szaleje w Warszawie i wczoraj bylo spotkanie smile
        No i dalej skleroza...

        Pitus mi tez sie nic nie chce wink))))))) Wczoraj mialam lepszy wieczor i zrobilam
        chalki, a dzis normalnie lenia mam maksymalnego!!! Ty masz prawo byc zmeczona -
        przy takim noworodku masz kupe pracy!!! Ja wierze, ze te przeciwciala Zosine to
        sa te, ktore Ty przekazalas, a nie jakas swieza infekcja.

        Melba ja Ci powiem, ze Ty normalnie bardzo schudlas!!! I do twarzy Ci w tej
        fryzurze i kolorze - super wygladasz!!!

        Pozostale dziewczyny tez kwitnaco smile))))) A Potworsikowi wlosy sporo urosly smile
      • zuza1978 Re: dzień dobry!!! 16.12.06, 15:26
        Melduje się na nowym wątkusmile
        Dzieki za zdjęcia.Kiedy jakaś delegacja sekcji warszawskiej w końcu przyjedzie
        do Poznania, co????
        Idę na kanapę z książką.Wyprodukowałam nieludzką jak dla mnie ilość krokietów i
        padam...
        Lubię soboty, wiecie? To moj ulubiony dzien tygodniasmile))
        • chrumpsowa Re: dzień dobry!!! 16.12.06, 15:31
          Zuza dla mnie jakos dni tygodnia takie same i w tej chwili nie mam zadnych
          preferencjiwink)) Za to ulubiony moment dnia to poranna kawa przy kompie - zadna
          inna potem tak nie smakuje wink))

          Jaaniu mam nadzieje, ze wyjasnilo sie gdzie sie podziala ta Twoja @? Jak sie
          czujesz kochana?
          • pitu_finka Re: dzień dobry!!! 16.12.06, 15:57
            A ja wlasnie jestem po rozmowie z lekarzem z CZD. I wyglada na to ze w
            przyszlym tygodniu idziemy do szpitala - w poniedzialek albo wtorek. I pewnie
            do swiat zostaniemy. Nie moge juz...
            • chrumpsowa Re: dzień dobry!!! 16.12.06, 16:02
              Pitus trzymaj sie!!!! Mam nadzieje, ze zostanie w szpitalu nie bedzie
              konieczne!!!! Trzymajcie sie!!!!
              • althea35 Re: dzień dobry!!! 16.12.06, 16:27
                Pitus, wspolczuje perspektywy spedzenia przedswiatecznych dni w szpitalu, ale z
                drugiej strony dobrze ze Zosia zostanie gruntownie przebadana od razu i nie
                musicie na to czekac niewadomo ile.

                A ci od mojego suwaczka to chyba maja u mnie kamere...
                • fantaisie Re: dzień dobry!!! 16.12.06, 16:30
                  Pituś, strasznie Ci współczuję tego szpitala z maleńką, ale tak jak pisze
                  Althea, gruntownie przebadają, sprawdzą co trzeba i będzie wszystko dobrze!!!!
                  trzymaj się!!!
    • althea35 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 15:59
      Witam na nowym watku z nad sterty piernikówsmile Siedze w kuchni i piernicze i
      piernicze i konca nie widac... mam juz upieczone dwa pierniki (jeden placek na
      cała duża blache z piekarnika - pokrojony na 4 czesci i poskladany po dwa z
      powidłami w srodku) i cala mase pierniczkow...

      Moj mezus wymyl oknasmile W calym domusmile Ale tylko z zewnatrz.

      Widze, ze Agan biedula musiala sie poddac z imieniem. Wspolczuje jej alergii i
      kolek u malej.

      Chrumpsik, ja chalek dawno nie pieklam, a one takie dobresmile

      Aaaa... mamy choinke! Tesciowa nam kupila.
      • fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 16:38
        Althea to może zmienisz nicka na piernikowego?! a ja mam lenia w tej dzidzinie,
        az mi głupio....
        Duża choinka?
        Brawo dla mężasmile))) mój się obija....

        Zuza! miłego sobotowaniasmile)) mniam, krokiety. Też chcę!!! a co do spotkania, to
        ciągle mamy jedno zaległe! i na pewno mój P. będzie jechał do Poznania, więc...

        Hej Erguś! cuodwnie że masz netasmile)) bomba!!!!! co do streszczenia, to ja na
        poprzednim wątku dość dużo pisałam, więc zaraz Ci skopiuję. Ale to nie jest
        wszystkosad
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=53734041&a=53978710
        Drzemeczka była, ale spać mi się dalej chce! a najbardziej tego piernika od Altheismile
    • erga4 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 16:41
      a co z Jaanią??? nadal nie ma @???
      i jak nasze małe pocianiątka nowonarodzone??
      • fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 16:47
        Jaania robiła betę nic jej nie wyszłosad następnie @ przylazła.
        Małe pocianiątka?!
        Tadzik-kolkujesad
        Miki, Julcia, Marcel-ząbkują
        Tomuś-ochrzczony
        Ola-też ząbkuje
        Małgosia Agan-kolkuje
        Zosia-ma podwyższone miana cytomegalii i musi iść z Pitusiem do szpitalasad((
        o rany więcej nie pamiętam, total pustkasad(((
        • melba7 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 17:06
          Pitu-finko-sciskam mocno-mocno, domyslam się ,że est Ci bardzo trudno...ale
          jestem pewna,że wyjdziesz ze szpitala spokojniejsza,że wszystko jest ok.
      • althea35 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 17:08
        Ergus, fajnie ze jestes!
        Balbinka wkleila kilka gigantycznych postow w poprzednim watku, tam znajdziesz
        sporo informacji!

        Juz nie mam sily... a pierniki jeszcze nie gotowe...
        Monia, to ty lec do mnie na pierniki!
        • erga4 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 17:12
          ooo to córeczka Agan ma już imię!! Małgosia - fajnie!!

          ja niestety muszę się szykować do pracy - obiadek zaliczam do udanych -
          kurczaczek duszony w sosie barbecue, polska sałatka i ziemniaczki :o))
          chłopakom smakował smile)

          Buzaiczki!!
          • fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 17:24
            Althea ja Ci powiem szczerze! gdybyś mieszkała blisko, na pewno bym
            przyjechałasmile napierw bym Ci pomogła skończyć, a potem bym jadła i jadłasmile

            Dobry obiadek Erguś, wcale się nie dziwię że smakowałosmile
            • althea35 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 17:37
              Monia, a jak taki piernik ma sie do twojej diety??
              • melba7 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 17:46
                Erguś, dobrze,że masz juz netsmile
                Chrumpsie...dzieki za miłe słowasmileja owszem, schudłam, ale juz z powrotem
                przytyłam po tej luteinie-odstawiłam tydzen temu, trochę mi znowu spadło, ale w
                przyszły poniedziałek znowu zaczynam braćsad
        • althea35 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 17:24
          Do pierników został zatrudniony maz. Mnie juz boli wszystko, łacznie ze
          stopami...
          • yskyerka Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 17:49
            Dzień dobry. Witam się dopiero teraz, bo dziś się lenię.

            Fantaisie, wcale wczoraj nie nadawałyśmy. Odwiozłam Potwors, wróciłam do domu i
            padłam spać. Obudziłam się dopiero o 11, poszliśmy z tatą po choinki, a potem
            zasiedziałam się u rodziców. A teraz najchętniej znów poszłabym spać. Niedobrze
            ze mną. sad

            Olcia, wcale ci się nie dziwię, że jednak sama chciałaś zrobić tę zupę. Nie
            wyobrażam sobie ogórkowej z nieobranych ogórków.

            Matalko, trzymam kciuki za usg w środę. Na pewno będzie dobrze.

            Finko, z Zosieńką na pewno wszystko będzie dobrze. Może wcale nie będziecie
            musiały zostać w szpitalu, a jedynie zrobią małej badania i was wypuszczą.
            Trzymam mocno kciuki!
            Potwors też się chwaliła, że wyciągnęła cię na spacer. Fajnie jej, widziała
            małą w oryginale, bo my ciągle znamy ją tylko ze zdjęć.

            Jutka, zazdroszczę. Na pewno był to bardzo wzruszający widok.

            Kocurku, to ciekawe, kiedy Julci wyjdą kolejne ząbki. Trzymam kciuki, żeby
            wszystko odbyło się sprawnie i jak najmniej boleśnie.

            Lirio, a nie chciałabyś urlopu na rok? Zwłaszcza płatnego? wink Ale rozumiem, że
            chcesz mieć kilka dni wolnych na przygotowania. Też mam nadzieję, że uda mi się
            ze wszystkim wyrobić do wtorku, to jeszcze trochę ogarnęłabym mieszkanie przed
            powrotem męża.

            Lalisiu, jeśli ta oferta jest poważna i praca rozsądna, to na pewno warto się
            zastanowić. Może do Amelki znajdziecie jakąś fajną opiekunkę?

            Chrumpsie, masz rację, przyciśnij lekarkę. Niech to będzie nawet alergia,
            bylebyś wiedziała, co konkretnie i jak to można leczyć.

            Althea, współczuję gości, którzy nie poznali się na jedzeniu. Dzielna jesteś z
            tą podwójną porcją pierników. Mnie pojedyncza dała nieźle w kość, ale już mam
            wszystkie udekorowane i czekają w pudełkach na Święta.

            O, to maleństwo Agan ma wreszcie imię! Szkoda tylko, że Małgosia oprócz imienia
            ma jeszcze alergię i kolkę. Mam nadzieję, że jednak szybko im się sytuacja
            unormuje i Agan będzie mogła trochę odetchnąć.

            Erga, gratuluję netu! Nie ma to jak Internet na stałe. Uzależnienie od forum to
            jednak ciężka przypadłość.

            Zuza, ja też się przyznam, że u mnie wszystkie dni tygodnia są do siebie
            podobne. Tylko czasem z przerażeniem patrzę na wychudły kalendarz kartkowy,
            który stoi na biurku. Ależ ten czas zasuwa!
            • olcialew1 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 18:39
              Witam sobotnio, my tez pospalismy do 11:30.
              Althea kolezanka, ktora ma termin po 20-tym stycznie mowi, ze jak chodzi to
              czuje jak jej sie biodra rozjezdzaja smile)
              Ja sie w takim razie ciesze, ze pierniki z polowy porcji zrobilam. Wczoraj
              zakupilam taki prawilny walek z marmuru, fajny ciezki jest. Foremek niet, moze
              od ktorejs sasiadki pozycze.
              Yskyerko ogorki jak ogorki, ja scieram na tarce ale ta marchewka w calosci
              nieobrana smile))
              Zua jak samopoczucie? Chyba nie napisalam, ze mnie Wasza sumiennosc tez
              rozbawila, ale tylko tak dalej smile))
              Fantaisie nowa uczenica oznacza wiecej lekcji, nie?!?
              Pitus lepiej chyba isc do szpitala na wszystkie szczegolowe badania niz sie
              zamartwiac. Wiem, ze to ostatnia rzecz na ktora masz ochote ale coz zrobic.
              ******
              Czy ktos moze mi napsiac czy miedzy Melba a Yskyerka to siedzi wlasnie Potowrs?
              Jutko i Matalko u mnie Julka machala lapkami na calego na usg w ostatnim dniu
              12 tyg. a wczesniej mialam tylko usg w 7t3d, tylko bylo zaczatki lapek i nozek
              widac, nie miala jeszcze czym machac smile) I bylismy w niezlym szoku jaka byla
              roznica w jej wygladzie przez te 5 tyg. Niby wiesz bo czytasz i jakies tam
              zdjecia mozna znalesc na internecie ale jak to u Ciebie w brzuchu sie dzieje to
              jest zupelnie inaczej smile
              Althea a jak Tobie idzie obracanie sie z boku na bok??? U mnie juz tragedia a
              co dopiero bedzie za 2-3 m-ce. Strach sie bac.
              • althea35 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 18:48
                Olcia samo obracanie to mi idzei nawet niezle, poza tym malym szczegolem, ze
                mnie "kosci cipne" bola przy tej operacji, jak diabli.
                Ja jak wstaje to sie czuje jabym sie miala za chwile rozleciec...
                • fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 18:55
                  Olcia i Yskyerka-super, że sobie pospałyście!!! ja też tak chcęsmile))
                  Nie ukrywam, że mnie zaskoczyłaś Yskyerko, że plotek nie było! a co do spania,
                  to ja mam swoją teorię na ten temat: słońca i ciepła potrzeba!!!!!

                  Olciu, widzę że też Cię dopadł szał piernikowysmile)) nieźlesmile)) Potworsik ma
                  fryzurkę bez grzywki i podpięte spineczkąsmile

                  Althea, moja dietka? Kochana, jem na co mam ochotęsmile)) pierniczki w pierwszej
                  kolejnościbig_grinDD a tak naprawdę, to ogólnie wszystko już się ustaliło i jemy
                  wszystko. Staramy się ograniczyć np. potrawy z białej mąki. No nie wiem, ciężko
                  mi przychodzi to wymienianie. Mam jakiś opór mózgowytongue_outPPP
              • kocurek100 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 19:10
                Melduje sie i ja smile

                Pitus, strasznie mi przykro... ale dziewczyny maja racje, przebadacie wszystko
                na miejscu i Zosia bedzie pod fachowa opieka - a to najwazniejsze. Trzymam za
                Was kciuki!!! calusy kiss****************

                Althea, jestes dzielna! ale potem satysfakcja jak sie zjada takie pierniczki!!!
                hehehe, wlosi makaronu nie dostali wink)

                czytalam, czytalam i wylecialo mi z glowy - pewnie jeszcze mi sie przypomni smile

                Olcia, z tym przewracaniem na boki to u Ciebie dopiero poczatek... potem
                zobaczysz jaka fajna zabawa w nocy jest wink zreszta nie tylko w nocy wink

                A ja dzis zrobilam krzywde wlasnemu dziecku... przy obcinaniu paznokci obcielam
                jej kawalek skorki wraz z mieskiem...sad Julcia jest dzielna bo zaplakala tylko
                w momencie obciecia, a potem juz nie. Krwawienia nie moglam zatamowac sad
                straszne to bylo, ale juz jest dobrze - zostal tylko slad po kacie obcinarki...
                • kocurek100 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 19:15
                  Lalisiu, ja mysle, ze praca dobrze Ci zrobi. Oderwiesz sie od tego kieratu
                  domowego, moze m. zacznie tez inaczej traktowac cala sytuacja? ja bym brala -
                  oczywiscie jak warunki sa dobre.

                  Monia, a ja wlasnie wcinam dopiero co wyciagniete ciasto drozdzowe smile i kurde
                  juz prawie polowe zniknelo... a ja nadal mam ochote... jak tak dalej pojdzie to
                  w drzwi sie nie zmieszcze wink
                  • fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 19:27
                    Kocurku, dzielna Julcia! ucałuj ją ode mnie!!!!! I Ty też! bo w takiej sytuacji
                    to nerwy puszczają...
                    Nie mów mi dzisiaj nic o jedzeniusad mam jakiegoś obłędnego głoda, ciągle mnie
                    ssie...
                  • althea35 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 19:37
                    Pierników mamy ilosci hurtowesmile Chyba sie ustawie gdzies na ulicy i bede
                    sprzedawacsmile
                    A jakby ktos chcial wiedziec, to fajnie sie robi dziurki do zawieszenia
                    patyczkiem do szaszłykow, zaraz po wyjeciu piernikow z piekarnika.

                    Kocurku, krew z okolic paznokcia ciezko zatamowac, ale Julci z pewniscia to
                    bardzo nie bolalo.

                    Monia, a te pierniki jak najbardziej z białej maki, chociaz ciemne sasmile

                    Ja mam zakaz wchodzenia do kuchnismile I nadal piore.
                    • kocurek100 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 19:47
                      No mnie tez ssie jakos tak wink i ciagle wcinam to ciasto. Mialam ochote tez
                      popierniczyc ale sprzatanie zajelo moj czas. A dzis postanowilam poswiecic caly
                      dzien tylko i wylacznie Julci. Fajnie nam bylo smile gdyby nie ten paluszek...sad
                      to wygladalo strasznie... mysle, ze jednak ja bolalo, bo wycielam jej dobry
                      kawal mieska... to byl opuszek - sama nie wiem jak to zrobilam sad

                      Wzywala mnie przed chwila, ostatnio zdarza sie jej budzic po godzince snu zeby
                      jeszcze sie napic. Jak ja prztulalam to tak fajnie zarzucila mi raczki na
                      szyje smile pierwszy raz tak zrobila smile
                      • kocurek100 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:05
                        Monia, bylam u Julci jeszcze raz i dostala buziaczka od Ciebie smile i znowu
                        zarzucala raczki na szyje smile))
                        • fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:10
                          No i jak ja mam iść pastować te podłogi, jak ciągle sobie wyobrażam Julcię!!!!
                          cięzkie to życie...
                      • fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:07
                        No trochę lepiej w brzuszkusmile)) znowu podjadłamsmile))
                        Althea wiem, że z białejsmile))) ale ponieważ staram sie ograniczyć to myślę, że
                        taki grzeszek od czasu do czasu nie będzie drastyczny dla mnietongue_out a nawet jeśli...

                        Kocurku, to musiało być wyjątkowo pięknesmile już sobie wyobrażam Julcię jak
                        zarzuca Ci rączki na szyjęsmile cudo...

                        Niech mnie ktoś wyrzuci, myć i pastować podłogi, jeszcze nic nie zrobiłam w tym
                        kierunkusad
                        A P. właśnie obsadza choinkę i się jak zwykle wścieka, jak ja to kochamsmile))

                        Olcia, jedna lekcja więcej to mały pikuśtongue_outPP a dziewczynka taka śliczna, jak
                        cukiereczeksmile

                        Oooo, stoi już! choinka oczywiścietongue_out rany ale wysoka, dla tych co znają mój
                        domek, to stoi na górze w tym pokoju gdzie, na tej dolnej części i sięga
                        sufitu!!!!!!!!!!!!! wow!!!!!!! mąż dzisiaj zaszalałsmile
                        • chrumpsowa Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:10
                          Kocurku Julcia to juz musi byc strasznie duza panna smile)))

                          Fantaisie choinka - o jak fajnie smile))

                          A ja ma pierwszy raz przedokresowe zachcianki, na tapecie czekolada z orzechami
                          zagryzana salata z octem balsamicznym wink)) Troche mi tak dziwnie na zaladku wink)
                          • chrumpsowa Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:11
                            Mialo byc pierwszy raz od b. dlugiego czasu wink
                        • kocurek100 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:11
                          Wow, no to niezla choina jest!!! super smile)) my bedziemy miec miniaturke, ktora
                          dla tych co wiedza - bedzie stala na barku wink hehhe jakie porownanie smile

                          Monia u Ciebie i tak wszystko wylizane, wiec nie bede Cie wyrzucac smile no chyba,
                          ze do ubierania choinki! albo do lezenia pod nia wink
                          • kocurek100 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:14
                            Chrumpsie, jakies podejrzane te zachcianki wink

                            sama sie rozczulilam jak mi te lapki zarzucila... strasznie fajna jest ta moja
                            corenka...wink az mi lezka sie zakrecila ze wzruszenia...

                            Monia, Ty niedlugo tez bedziesz miala swoja fantazyjke, ktora bedzie sie do
                            Ciebie tulila smile
                            • fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:17
                              Chrumpsie niezłe te zachciewajkismile))))

                              Kocurku, mam nadzieję, że się sprawdzą Twoje przepowiedniesmile)) i wcale Ci się
                              nie dziwię, że łezka w oku się kręci! mój P. tylko powiedział, oj jak wspanialesmile)))
                              I jednak muszę sprzątaćsad
                            • kocurek100 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:18
                              ciekawe jak Balbinka i jej rodzinka smile

                              m. juz w domku. powiedzial, ze dzisiejszy wieczor spedzamy razem smile))
                              • kocurek100 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:22
                                Monia, sprawdza sie, sprawdza smile
                                • fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:24
                                  To może jednak pójdę pod choinkęsmile)))
                                  A co do sprawdzania, to ja dzisiaj rzuciłam tekst do Agan, że Zuza jest w ciąży!
                                  więc mam nadzieję, że było to proroczesmile))))
                                  • kocurek100 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:28
                                    Chrumpsie, no to wszystko jasne. Ja jako nastolatka zjadalam 1.5kg pierniczkow
                                    w czekoladzie z marmoladka i zagryzalam czekolada. To bylo po obiedzie w szkole
                                    (a byly dosc syte), a potem jak mama wracala z pracy zjadalam kolejny obiad...
                                    to byly czasy wink

                                    Monia, no to moze lepiej lec pod choinke. Oooo i fajny text do Agan rzucilas smile
                                    mam nadzieje, ze proroczy smile A i zapomnialam - imie Malgosia bardzo mi sie
                                    podoba smile))
                                    oooo, i zdjecia ze spotkania super smile widac, ze humorek Wam dopisywal!

                                    A m. jeszcze do wanienki leci i potem juz do mnie smile
                                    • fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:37
                                      A ja zamiast myć podłogi, to zagrałam i pośpiewałam trzy kolędy! kto się pisze
                                      na wieczór kolędsmile)) akompaniament zapewniony, picie też i może coś do jedzenia
                                      się znajdziesmile
                                      • althea35 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:46
                                        Fanyaisie, dobry wyborsmile

                                        Chrumpsowa, ja tez tak mialam. Potrafilam otworzycz szafke, pojesc troche dzemu
                                        malinowego i zagryźć ostrym ketchupem albo chrzanem.
                              • fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:22
                                O to fajnie Wam dzisiajsmile)) no cóż ja idę do tych podłóg...wrr
                                • chrumpsowa Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:24
                                  Monia jakbys zobaczyla stan moich podlog (z takiego starego kamienia, zabytkowie
                                  - nie znosze ich wrrrr) to bys sie zalala... Ja juz na nie patrzec nie moge i od
                                  poniedzialu biore sie do roboty!!! Niestety nie mialam totalnie sily przez to
                                  chorobsko na sprzatanie a maz tylko myl naczynia i odkurzal wiec moje podlogi
                                  wolaja o mycie...
                            • chrumpsowa Zyczenia od Kasi 16.12.06, 20:21
                              Nasza Kasia bazgrnela do mnie maila. Niestety miala ciezki tydzien i jakies
                              problemy i niezbyt duzo czasu na forum. Zyczenia wklejam juz teraz:

                              Przede wszystkim zdrowych, spokojnych i radosnych Swiat. Aby Gwiazda, ktora
                              dawno temu przyniosla swiatu nadzieje, wiare i milosc, w tym roku rozblysla
                              szczegolnie dla Was i byla zwiastunem spelnienia Waszych marzen.

                              Cos tam jeszcze pisala, ze nie chce nam psuc humoru przedswiatecznego, ale
                              kurcze normalnie jak to przeczytalam to nie wierze! Mam nadzieje, ze razem
                              zmyjemy Kasi glowe, ze na pocianie jak sie ma klopoty spokojnie mozna pisac!!! Nie?

                              Kocurku jako, ze jestem juz 2-gi tydz. na antybiotyku staran nie bylo. Natomiast
                              te zachcianki to takie typowo panienskie wink) jako nastolatka czesto mialam przed
                              @ takie jedzeniowe napady wink)) Wciagnelam z 1,5 czekolady wink tzn. pol takie
                              300gramowej ;P niedobrze mi wink)) chyba za malo tej salaty z octem zjadlam ;P nie
                              wyrownalo sie ;O
                              • fantaisie Re: Zyczenia od Kasi 16.12.06, 20:23
                                Do mnie też napisała w podobnym stylusad(( prosiłam ją, żeby jednak do nas
                                zajrzała...
                                • olcialew1 Re: Zyczenia od Kasi 16.12.06, 22:51
                                  No to ja Kasi skrobne cos na GG. 18-go chyba do PL leci, nie??
                                  Chrumsie stanowczo za malo salaty, tak w ogole to mysle, ze najlepiej bys sie
                                  poczula zagryzajac wszystko sledziami smile))
                                  Monia duzo jesz powiadasz ..... ktory tp dc.... 26-ty czy jakos tak? smile)
                                  Kocurku wspolczuje i Tobie a jeszcze bardziej Julci, ja bym sie chyba zaryczala
                                  jak to z mieskiem bylo.
                                  Wy kozaki kupujecie a ja nabylam 2 pary klapeczkow, takich do jeansow smile Z
                                  przeceny wyrwalam $10.00 za pare z 30 i 35.
                                  Althea baterie nabylas?
                                  Teraz ide zjesc a potem.... grzebac w 3 wielkich workach ciuszkow dla Julki,
                                  wlasnie dostalam od kolezanki smile))
                                  • fantaisie Wieczornie! 16.12.06, 23:51
                                    Olcia to masz dzisiaj dzień dobroci dla zwierząt z tymi workamismile))
                                    Słuchaj ja chyba przegapiłamsad jak Twoje zakupy mebelkowo-wózkowe?
                                    I puściłam do Ciebie maila z pytankiem.
                                    I nie drażnij mnie klapeczkamitongue_outPPP
                                    Nie nakręcaj sięsmile ja czasami mam takie napady głodusmile już wczoraj wieczorem
                                    mnie wzięło, a dzisiaj miałam kontynuacjęsmile mam nadzieję, że zaraz się skończy,
                                    bo obawiam się w co się ubiorę na wigiliętongue_outPP chyba w namiotbig_grin
                                    Umyłam i zapastowałam jedną podłogę i już nie daję radysad padłam! choinka
                                    pachnie obłędnie, kot ma ją w głębokim poważaniusmile
                                    Zima idzie, podobno pod koniec przyszłego tygodnia ma być w nocy do
                                    -13stopni!!!! nie chcę!!!!
                                    No cóż, ponieważ błogi spokój na forum to idę spać! jak znam życie dacie czadu w
                                    poniedziałek, a ja mam kurs ze swoim starym profesorem a potem lecę na koncert
                                    do szkoły i będę dopiero wieczorem...
                                    Jutro mąż mnie znowu zostawia, ale obiecał kolejną porcję marcepanusmile
                                    Chcę już 26 grudnia i chcę już siedzieć w samochodzie do Kazimierza...
                                    Kolorowych snów
                                    papa
                              • erga4 Re: Zyczenia od Kasi 16.12.06, 23:55
                                no i jestem. wróciłam właśnie z pracy - dziś był niezły dzień - dużo napiwków
                                smile))

                                conieco przeczytałam - ale więcej nie dam rady.

                                było o przeprowadzkaach, dietach, choinkach i ząbkach dzieciaczków pociankowych.

                                i wiecie co - tu można pozbyć się wszelkich kompleksów!!! nosz takich grubasów
                                to ja jeszcze nie widziałam!!! i to młode dziewczyny!!! chyba wychowane na fast
                                foodach. Ja tam póki co schudłam na tym żarełku i musiałam kupić nowe spodnie
                                bo moje przywiezione z polski zaczeły mi lecieć z tyłka. ale pewnie na świętach
                                uzupełnię wszelkie ubytki smile)
                                • erga4 Re: Zyczenia od Kasi 16.12.06, 23:58
                                  aha - wiecie co - kusiło mnie dzis żeby kupić test... bo była jakaś promocja -
                                  test za funta - ale jakoś wyszłam ze sklepu bo stwierdziłam że to i tak zbędny
                                  wydatek.. w cuda nie wierzę. a po przyjeździe do polski lecę do gina po CLO.
                                  • fantaisie Wieczornie! 17.12.06, 00:01
                                    Erguś w cuda trzeba zawsze wierzyćsmile)))) za cięzko pracujesz Kochana i dlatego
                                    spodnie z tyłeczka Ci zjeżdżająsad i co Ci da nadrobienie w święta jak zaraz
                                    wrócisz do roboty...
                                    I fajnie, że dzisiejszy dzionek w pracy był fajny!
                                    • erga4 Re: Wieczornie! 17.12.06, 00:12
                                      monia ja wcale ciężko nie pracuję!! jeżdże sobie po 5 godzin dziennie i tyle!
                                      dopiero po swiętach zamierzam iść do drugiej pracy na rano. oj wtedy to będę
                                      ciężko pracowała smile
                                      • fantaisie Re: Wieczornie! 17.12.06, 00:13
                                        Nawet mnie nie strasz!!!
                                        zmykam już, bo P. czekasmile
                                        Buźka
                                        • erga4 Re: Wieczornie! 17.12.06, 00:20
                                          naprawdę!! zależy nam żeby jak najszybciej zebrać kaskę na domek - mężuś bardzo
                                          dużo pracuje że aż mam wyrzuty. a ponieważ ja zaczynam od 17-tej to mogę sobie
                                          jeszcze na kilka godzin rano coś znaleźć.
                                          • olcialew1 Re: Wieczornie! 17.12.06, 00:40
                                            Monia odpisalam.
                                            Co do zakupow to mam lozeczko i ta szafke do przewijaka i pare duperelkow,
                                            rezty nie bylo w Ikei. Inni znajomi jada w nastepnym tygodniu na wakacje i jak
                                            beda wracac to jada do Ikei take mam nadzieje, ze beda mogli dokupic to czego
                                            brakuje.
                                            Malzowina ma dzis lub jutro zlozyc to co jest zebym zobaczyla czy to co chce
                                            domowic bedzie pasowali. Jednak ciezko to widze, dopiero zabral sie za
                                            sprzatanie domu a jest 18:30. Chcialam zeby mi zaniosl wszystko na gore i sama
                                            bym sobie poradzila ale nie chce sie zgodzic.
                                            Woozek jeszcze nie odebrany, Malz mowi ze jakos sie jeszcze nie zlozylo, daje
                                            jeszcze pare dni i jak wozka nie bedzie to ja go zloze, M. nie wozek.
                                            Erga kiedy jedzieci do Polandu? Ja myslalam, ze Wy teraz sami mieszkacie a o
                                            ile dobrze zrozumialam to ty gotowalas dla chlopakow? To dla kogo Ty
                                            gotujesz?? smile) Kochanka masz czy jak smile)
                                            • erga4 Re: Wieczornie! 17.12.06, 01:53
                                              Olcia - nie mieszkamy sami, choć rozważaliśmy to. wynajęliśmy cały dom i
                                              mieszkamy w 5 osób - ja i chłopaki smile)) koledzy z tamtego mieszkania - tyle że
                                              teraz mamy oddzielne pokoje i piękny ogród. no i zadaszone miejsce na samochód.
                                              A tak w kilka osób jest przynajmniej weselej.
                                              • erga4 Re: Wieczornie! 17.12.06, 02:06
                                                i wreszcie mogę oglądnąć zdjęcia!!! MAM CAŁĄ SKRZYNKĘ CUDNYCH FOTEK!!!
                                                dzięki dziewczynki!!
                                                • erga4 Re: Wieczornie! 17.12.06, 02:22
                                                  to ja już uciekam spać...
                                                  życzę wszystkim miłej nocy.
    • olcialew1 Re: Niedzielka. 17.12.06, 06:04
      Erga to zawsze weselej i pewnie taniej.
      Jest polnoc i malzoweina zabrala sie za skladanie mebelkow Julkowych smile))
      Chyba bede pierwsza, ktora ma lozeczko zlozony w 28 tyg. ciazy.
      Ale za to musialam sie zgodzic na ogladanie filmu "Obcy" sad((( Ale czego sie
      nie robi dla dziecka smile.
      No i chyba glodna jestem a przed chwila zaliczylam skrzynezke mandarynek.
      • matala6 Re: Niedzielka. 17.12.06, 08:08
        i ja sie witam wink)

        Wczoraj byly mega zakupy
        i prezenty dla wszystkich juz zakupione.
        Jutka - dziecie o 3 cm pomachalo ci nozka wink)
        Super,ze wszystko w porzadku.

        A same bakterie w moczu nie swiadcza o stanie zapalnym-
        leukocyty musialyby byc przekroczone.

        Ide jesc sniadanko, a potem wybieram sie na poszukiwania sukienki,
        bo ta co zamowilam nie uszyja mi
        i wczoraj zadzwonili
        z ta nowina.
        Taka bede - nie pojde juz do tego sklepu.
        Milej niedzielki!

        Ktos jeszcze nie spi ;?
        • olcialew1 Re: Niedzielka. 17.12.06, 08:11
          Czesc Matalka, ja JESZCZE nie spie al zaraz ide.
          Mebelki zlozone ja pojadlam to mozna isc do wyra.
          Widze, ze dla Ciebie zakupow czesc dalsza, dobrze ze prezenty kupione.
          • matala6 Re: Niedzielka. 17.12.06, 08:19
            Ale radosc skoro mebelki zlozone wink)

            Wczoraj nabylismy nowa lampe do malego pokoju
            I w przyszlosci bedzie dziecie w tym pokoju spalo,
            ale bedzie mialo ladny widok na lampe wink)
            Przy okazji dowiedzielismy sie w sklepie:
            Jedna pani szukala lampy typowo dla malego chlopca.

            Hmmmm a my malo smiechem nie parsknelismy,
            bo nasza jest kwaitowa,
            wiec jaby nie patrzec
            typowa dla dziewczynki...
            A plec dziecia nieznana.

            No coz pozniej bedziemy wysluchiwac jesli bedzie chlopczyk
            (albo i nie)
            ze ma byc odpowiednia lampa wink
            • olcialew1 Re: Niedzielka. 17.12.06, 08:21
              Moze podswiadomosc podpowiada smile))
              Mstalka sygnaturke sobie strzel co bedziemy na bierzaco.
              • matala6 Re: Niedzielka. 17.12.06, 08:26
                Zbieram sie.
                Milej niedzielki!!
                --
                Byle do srody -usg...
    • chrumpsowa Witam sie niedzielnie :) 17.12.06, 09:09
      Oj jak milo z kawa usiasc przy kompie smile))

      Kasiu pamietaj, ze i w radosci i w smutku spokojnie mozesz pisac!!!!!

      Pitus kiedy Wy idziecie do tego szpitala? Ja wierze, ze wszystko bedzie dobrze!!!

      Matalko gratuluje zakupow.

      Fantaiaisie do swiat jeszcze troche - zdazysz z tym pastowaniem wink)))

      Erga super, ze juz masz dostep do netu smile No i mam nadzieje, ze na swieta
      dostaniesz prezent w postaci 2 kresek i zadne CLO nie bedzie potrzebne!!!
      • chrumpsowa Gdzie Cytrus? 17.12.06, 09:14
        Jakos naszej Cytrusowej dawno na pocianie nie bylo sad(( Ktos wie co u niej? Jest
        w szpitalu czy w domu?
        • erga4 Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 10:03
          no właśnie - gdzie Cytrusia?? już wczoraj miałam o nią pytać tylko z wrażenia
          zapomniałam smile) mam nadzieję że Motylki są grzeczne..
          • erga4 Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 10:26
            a czy ktoś wie co u Abie?? wiem że w listopadzie miała mieć operację na drugą
            rękę..
            • yskyerka Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 11:10
              Witam się i ja, choć nie tak z samego rańca.

              Olcia, dobrze, że łóżeczko już zbite. Jedna rzecz z głowy.

              Matalko, a jaką tę lampkę kupiliście?

              Wieści o Cytrusowej tutaj. Tym razem ja szpiegowałam. wink
              • chrumpsowa Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 11:20
                Mam nadzieje, ze Cytrus znajdzie jakas kompetentna polska polozna.

                Erga Abie niedawno byla u nas na pocianie:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=53437539&a=53734124
                • yskyerka Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 11:27
                  Chrumpsie, już znalazła. Przeczytaj ostatni post w tym wątku. smile
                  • chrumpsowa Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 11:34
                    Niech zyje spostrzegawczsc he he wink)))

                    A my mamy znajoma studentke poloznictwa ;P Jak tak dalej pojdzie z naszymi
                    staraniami to skonczy ona studia zanim ja zajde w ciaze i dobije do 9-mca wink))))))
                    • erga4 Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 11:47
                      dzięki dziewczynki - przepraszam że się tak dopytuję ale naprawdę nie mam kiedy
                      czytać a zaległości mam sporo.
                      Tak OIlcia - jest taniej jak mieszkamy razem. mamy 3 pokoje, kuchnię dwie
                      łazienki i ogród. my mamy pokój na pięterku smile)
                      prześlę wam zaraz kilka zdjęć mieszkania.
                      • fantaisie Niedzielka:) 17.12.06, 11:58
                        Dzień Dobereksmile))
                        Pospałam sobie do 11!!! ale mi dobrze!!!!

                        Olcia, to Ty już dużo rzeczy maszsmile) i jestem ciekawa jak będziesz składać
                        mężatongue_outPP dzięki za odpowiedźsmile

                        A mnie coś dzisiaj wzięło. Słucham płytki "Święta, święta" cz.II i się
                        rozczulam, co chwila się łezka gdzieś sie przyplączesmile i mam wrażenie, że kocham
                        cały świat, że wszystko jest takie piękne, cudownesmile)) że za chwilę uduszę się o
                        tego nadmiaru miłości! ale się wywnętrzniłamtongue_out idę sobie...zawstydziłam siętongue_out
                    • althea35 Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 11:58
                      Witam niedzielnie!!

                      Cutrusowa jest w domu i znalazla polozna, z ktorej jest bardzo zadowolona. Ale
                      lekarz ostatnio jej powiedziel, ze pewnie w ciagu 2 tyg. urodzi. Wiec w
                      najlepszym przypadku zaraz po nowym roku motyle powinny byc juz po tej stronie.

                      Ergusia, fajnie ze macie niecik i fajny domek.

                      Abie, dziekuje za sliczna kartke i zyczenia! I odzywaj sie czasami!

                      Chrumpsiku, jak sie czujesz??

                      Monia, a do mnie bys nie wpadla umyc podłogi?? Pastowanie ci darujesmile

                      Bebell, a ty gdzie sie podzialas??? Jak pierniki??

                      Marudka pewnie spedza milo czas pod choinkasmile))

                      W ogole cos ostatnio frekfencja kliepska... laski piszcie cos!!
                      • chrumpsowa Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 12:02
                        Althea u mnie jak na hustawce i po wczorajszych migrenach dzis czuje sie
                        praktycznie zdrowa. To dlatego podejrzewam alergie, bo te moje dolegliwosci
                        pojawiaja sie i za chwile znikaja. Oczywiscie dzis mi lepiej i jak sobie
                        pomysle, ze jutro mam rano wstawac i lezc do lekarki i siedziec ze staruszkami w
                        kolejce to mi sie nie chce ;P

                        Fantaisie oj swiateczny nastroj masz smile Ja go jeszcze nie czuje... A jak bym
                        sobie puscila jakies polskie koledy czy piosenki to na pewno ryczalabym caly
                        dzien. A tak to przynajmniej jestem twarda wink)))
                      • fantaisie Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 12:03
                        ALthea i znowu ten sam problemtongue_out odległość!!!!! szkoda, że nie mam samolotusmile
                        • chrumpsowa A propos piosenek 17.12.06, 12:10
                          czy kojarzycie piosenke spiewana przez zbior polskich wykonawcow (m.in Krzywy z
                          De Mono ma tekst: patrz jakie smutne oczy ma karp) - znalazlam ja kiedys w
                          teledyskach na onecie, ale link przepadl, gdy komp wysiadl...
                          Wydaje mi sie, ze wykonwcy wystepowali pod pseudonimem Banda Sw. Mikolaja...
                          Niestety nie jestem pewna ani tytulu ani tej nazwy i piosenki znalezc nie moge sad
                          • chrumpsowa Znalazlam!!! 17.12.06, 12:12
                            He he i ani sie tytul nie zgadzal ani wykonawca ;P
                            teledyski.onet.pl/10172,849465,teledyski.html
                            • chrumpsowa Re: Znalazlam!!! 17.12.06, 12:24
                              Kiedys, ale to chyba na koczkodanie dziewczyny pytalay o wloska scene muzyczna
                              ;P Wklejam Wam link do piosenki moze nie "gornych lotow", ale o niebo lepszych
                              wykonwacow niz Laura Pausini czy Eros:
                              www.youtube.com/watch?v=j1SqBqfJJAA
                              Przy okazji na dole jest wyswietlany tekst - niestety po wloskiemu wink
                              Milego sluchania smile
                              • yskyerka Re: Znalazlam!!! 17.12.06, 12:28
                                A ja właśnie przeglądam GP w poszukiwaniu potraw na Wigilię i Święta.
                                No i znów trafiłam na obłędne pierniczki. smile
                                • pitu_finka Re: Znalazlam!!! 17.12.06, 12:43
                                  Ale Wam zazdroszcze tych swiatecznych przygotowan i cieszenia sie.

                                  Ja sie okropnie martwie, wiem ze powinnam jakos nad tym zapanowac ale nie
                                  umiemsad Przez to wszystko znowu mam jakies problemy z karmieniem. Zadzwonic
                                  mam jutro do CZD i wtedy sie jakos umowie co do tego szpitala.

                                  Tak mi zal tego mojego malenstwa jak sobie pomysle ze znowu beda ja kluli we
                                  wszystkich mozliwych miejscachsad A ona bedzie robila takie rozpaczliwe
                                  podkówkisad(((
                                  • matala6 Re: Znalazlam!!! 17.12.06, 12:58
                                    Pitus szkoda mi malenkiej i ciebie.

                                    Erga - to macie w domku wesolo wink)

                                    Chrumpsia - teledysk swietny!

                                    A mi chodzi po glowie
                                    teledyski.onet.pl/10172,1795066,teledyski.html
                                  • yskyerka Finko 17.12.06, 13:00
                                    Nie zazdrość, bo my byśmy to wszystko oddały, żeby móc cieszyć się już
                                    maleństwem w domu. Pomyśl sobie, że na Wielkanoc Zosia będzie już na tyle
                                    duża i kontaktowa, że spokojnie zapakujecie ją do samochodu i pojedziecie na
                                    Święta do twoich rodziców. Czas tak szybko leci, że nawet się nie obejrzysz.

                                    Trzymam kciuki za badania w CZD. Mam nadzieję, że uda się wszystkie badania
                                    załatwić w jeden dzień i nie będziecie musiały zostać w szpitalu. Daj jutro
                                    znać, na czym stanęło.
                                    • erga4 Re: Finko 17.12.06, 13:08
                                      oo pioseneczka calkiem fajna smile))

                                      Mężuś właśnie montuje antenę cyfry co by kumpel który zostaje na święta miał
                                      telewizję polską. a ja zaraz zaczynam się pakować.
                                      Jutro jadę zawieźć znajomych na lotnisko i po powrocie wszystko zapakuję do
                                      autka bo wyjazd wcześnie raniutko we wtorek smile))
                                    • chrumpsowa Re: Finko 17.12.06, 13:11
                                      Pitu ja dodam, ze to dobrze iz lekarze traktuja Cie powaznie. Sama widzisz, ze
                                      wg linkow ktore wkleilam wychodzi, iz sa to przeciwciala odziedziczone. Jest
                                      tylko kwestia tej normy do 500 - no i Zosia jest wlasnie na granicy, ale jeszcze
                                      w normie. Ja wierze, ze sa to przeciwciala odziedziczone i malenka jest zdrowa
                                      jak rydz. Powiedz sobie, ze zaczniesz sie zamartwiac, gdy rzeczywiscie lekarze
                                      odkryja cos niepokojacego. Na razie jest tylko sprawdzanie nie do konca
                                      idealnych wynikow, ale nie sa to tez wyniki zatrwazajace.
                                      • matala6 Po obiadku ... 17.12.06, 15:19
                                        leze sobie i zasypiam....
                                        • olcialew1 Re: Po obiadku ... 17.12.06, 16:43
                                          A ja dopiero sniadanie bede jadla.
                                          Yskyerko zdjecia tych pierniczow sa super.
                                          Fantaise jak ta plyta tak pozytywnie do swiata nastawia to chyba powiem M. zeby
                                          na necie jej poszukaj, jak sie wszystko i wszystkich po niej kocha smile))
                                          Erga to Wy teraz chodzicie do pokoju na pieterku, haha smile)
                                          Tatanka juz przeprowadzona czy jak?
                                          • kocurek100 Re: Po obiadku ... 17.12.06, 17:19
                                            Erga, ciesze sie, ze necik dziala jak nalezy! w koncu bedziesz mogla do nas
                                            czesciej zagladac smile)) jakbysmy sie nie czytaly, to zycze szybkiej podrozy do
                                            Polszy smile))) no i zeby CLO okazalo sie zbedne!

                                            Monia, cisze sie, ze jestes taka szczesliwa! i rozpiera Cie uczucie milosci!
                                            Pewnie ta atmosferka swiateczna wprawila Cie w taki cudowny nastroj smile)) ja
                                            jakis msc temu tak sie czulam smile)) jak otwieralam oczy wydawalo mi sie, ze jest
                                            Boze Narodzenie smile)) aaa, no i uwazaj z tym pastowaniem!!!

                                            Olcia, super, ze mebelki juz masz zlozone smile rzeczywiscie wczesnie ale to i tak
                                            nie ma znaczenia smile Mojej sasiadki matka mowila, ze za wczesnie kupowac materac
                                            do lozeczka, jak ona byla w 9msc... i zlozylo sie tak, ze 10min potem sasiadka
                                            zaczela rodzic wink smialismy sie jak nie wiem co... bo bylismy tego swiadkami -
                                            a reczej ta kobieta mowila to do nas smile

                                            Abie, dzieki za karteczke swiateczna! sliczna!!! a jaki sliczny
                                            sw.Mikolaj smile))) i zyczenia boskie! zawsze zazdroszcze tym co potrafia sklecic
                                            ladne zdania... ja mam umysl scisly i najchetniej pisalabym: tak, nie, nie
                                            wiem wink))

                                            A ja mam godzinke wolnego od Julci wink K. sie nia zajmuje... zmienial jej
                                            pieluche przez 10min wink niech sie chlopak wykarze troche smile bylismy u tesciowej
                                            na obiedzie i gul mi nonstop skakal... musze odreagowac jakos, wciagnelam juz
                                            druga polowe ciasta... niedlugo poszerzamy drzwi w domu wink

                                            No wlasnie ciekawe jak Tatanka, mam nadzieje, ze w areszcie nie jest jednak...
                                            • kocurek100 Re: Po obiadku ... 17.12.06, 17:20
                                              poczte sprawdze potem, bo nadaje z kompa m. smile ciekawa jestem tych pierniczkow
                                              Yskyerki smile
                                              • yskyerka Re: Po obiadku ... 17.12.06, 18:11
                                                Kocurku, moje będą dopiero w środę. Na razie dałam link do takich,
                                                które znalazłam na forum GP. smile
                                      • kocurek100 Re: Finko 17.12.06, 17:02
                                        Pitus, wiem, ze latwo mowic zebys sie nie martwila... dlatego sie nie madruje,
                                        trzymaj sie dzielnie. My wszystkie myslimy o Tobie i Zosi i modlimy sie za
                                        zdrowko malenkiej> wyprzytulaj ja od nas ile sie dasmile)))

                                • melba7 Re: Znalazlam!!! 17.12.06, 17:17
                                  pierniczki boskie...a ja wojuję z wigilijnymi sledziami i sosem do ryby po grecku
                                  • olcialew1 Re: Znalazlam!!! 17.12.06, 17:40
                                    Kocurku to powiedz mamie sasiadki, ze ja materac to mialam od 6 tyg. ciazy bo
                                    od kogos dostalam smile)))
                                    I strzel sobie mala lampke winka to od razu sie rozluznisz smile
                                    Melba sledzie powiadasz, ja w tym roku bede miala pierwsze Swieta bez sledzi :-
                                    ((
                                    • jutka7 Re: Znalazlam!!! 17.12.06, 17:55
                                      a ja nie dostałam zdjęć Ergi mieszkania sad
                                  • yskyerka ryba po grecku 17.12.06, 18:14
                                    To ja wam się przyznam, że tak naprawdę nie lubię ryby po grecku. Ale rok temu
                                    jadłam u znajomych męża tak rewelacyjnie zrobioną rybę, że chyba w tym roku
                                    też się do nich wprosimy. wink No i muszę wydębić przepis. Tylko że tam część
                                    tajemnicy polega na tym, że oni kupują ryby na targu nad morzem, więc to nie
                                    to samo co w supermarkecie.
                                    • althea35 Re: ryba po grecku 17.12.06, 18:31
                                      Ale spokoj na forum.
                                      Nam zeszło poł dnia na zakupach... i nasze dziecko chyba nie bedzie miało
                                      fotelika samochodowego... przez ten gupi isofix latamy po wszystkich sklepach i
                                      nic nie mozemy znalezc. Jak juz sie na jeden zdecydowalismy to nigdzie go nie
                                      ma i okazalo, sie ze nastepny fotelik tez pasuje do bazy, ale z kolei nie da
                                      sie go przypiac pasami... czyli tez bez sensu.

                                      Melba, a ty juz te sledzie dzisiaj robisz????? Ja tez chce sledzie... ale te
                                      tutaj sa beznadziejne.
                                      • balbinka74 Re: ryba po grecku 17.12.06, 19:28
                                        Mniam mniam, mniam....chyba ja zrobie po świetachsmile))

                                        alez tutaj sie swiątecznie i smakowicie srobilosmile))

                                        Babki, wpadam dopiero dzisiaj, bo reszte piąteczku przeleżałamsad(( Brzucholek
                                        mnie bolał..i juz prawie po relanium siegałam...no ale skoro mam je brac w
                                        ostatecznosci...to wzięlam prysznic, wypiłam meliske , łyknęlam zalecana
                                        nospę.. i polozyłam sie wczesniej do lózia.Na szczęście wszystko się
                                        uspokoilo..i przez cała sobotke miałam spokój.Palec mnie tylko boli i gardlo
                                        mam zdarte od tłumaczenia...ale,prawie wszystkie okna juz lśnią, firanki wiszą,
                                        a i zwykłe sobotnie porzadki męzul odwalil jak nalezysmile)) kochany jest..chociaz
                                        nie obylo sie bez mojego włączenia na drabinke i pokazania jak nalezy marszczyc
                                        i robic zakładki na firancesmile) I nareszcie (po całej tek akcji) mamy zakupiona
                                        nową firankę... ale uszyja nam ja dopiero na srodę...i trza bylo wstrzymac
                                        akcje okiennąsad(

                                        Bylismy wczoraj powiedziec rodzicom!Śmiechu bylo dużo, bo rodzice nie chcieli
                                        przyjąc prezentu przed świętami. Zapakowaliśmy wydruk usg do kopertysmile))no ale
                                        w końcu dali sie przekonać..i mama zaczęła dosłownie skakac po całej kuchni,
                                        niczym zającsmile) Tato natomiast wziął sie za jedzenie kolacji!!! Tak bardzo się
                                        wzruszył,ze nie wiedział jak ma sie zachować, ale widziałam jak mu się oczy
                                        cieszyłysmile))Oczywiscie mamuska juz zaczeła planowac,jak to bedzie..ale ja
                                        przyhamowalismy i ustalilismy,ze cała rodzinka dowie sie dopiero po naszej
                                        nastepnej wizycie u gina, kiedy to wszystko bedzie juz potwierdzonesmile)
                                        Fajnie bylo...siedzielismy u nich do 23, a wszędzie unosil sie cudny zapach
                                        pierniczków!

                                        Uprzedziłam też,ze w tym roku nie moga na mnie liczyc z ciastami, bo sama pieke
                                        tylko makowca.Troszke im plany pokrzyzowałam...no cóż niech się bratowa uczy,
                                        że trza będzie teściówce pomagac a nie seriale brazylijskie oglądać...Wredota
                                        ze mnie, co?





                                      • olcialew1 Re: ryba po grecku 17.12.06, 19:48
                                        Althea a wszystkie inne rzeczy macie? Co to isofix?
                                        Ja piernicze i dobrze, ze z polowy porcji zrobilam te pierniki, inaczej szalu
                                        bym chyba dostala. Czy one na poczatku maja byc takie twarde? Althea ja nie
                                        wiem jak Ty to z 2 porcji robilas.
                                        • fantaisie Re: ryba po grecku 17.12.06, 19:59
                                          Balbinko, wcale się nie dziwię rodzicom, że tak się cieszyli!!! i Twojego tatę
                                          rozumiem znakomicie, jak tylko sobie wyobrażam ich w momencie kiedy zobaczyli
                                          usg, to sama się wzruszamsmile))
                                          I cieszę się, że odpoczywaszsmile)) firanką się nie przejmuj! w środę wieczorkiem
                                          będzie już śliczniesmile
                                          I zdjęcia będąsmile na pewno! dzisiaj P. przed wyjazdem jeszcze strzelił dekorację
                                          w ogrodzie i teraz wszystko się radośnie pstrzysmile)))

                                          Kocurku, będziemy w takim razie drzwi poszerzać razemtongue_out gdyż ja dzisiaj
                                          pochłonęłam dwie porcje łososia, za godzinę budyń śmietankowy i znowu mnie ssie,
                                          to sprzątanie wszystko ze mnie wyciągasmile ale została mi jeszcze tylko jedna
                                          podłoga do wypastowania!

                                          Matalko, super że macie już prezenty! a ja nadal w lesiesad

                                          Althea, to dzielni byliście dzisiaj! ostatni weekend przed świętami, to chyba
                                          total szał w sklepach! i może uda się jakoś wszystko dopasować!

                                          Yskyerko, zdjęcia pierniczków szałowe! a ja rybkę lubię! tylko raz jadłam
                                          okropnątongue_out moja koleżanka robi w takiej dziwnej postaci jak dla mnie, bo ryba
                                          jest w maleńkich kawałkach i ogólnie wymieszana z warzywkami! bleee
                                          A znalazłaś jakieś fajne przepisy???? rzuć czymś!

                                          Melbuś, wpadłaś w wir gotowania, ale dziewczyno toż to Ci wszystko zaraz zjedzą!
                                          I jak przyjdę następnym razem to wrzucę przepis na rybkę po japońsku.

                                          Jutka, a co Ty taka oszczędna w słowach???
                                          • chrumpsowa Fantaisie 17.12.06, 20:01
                                            Ja w ciagu 2 dni pochlonelam 300g czekolade z orzechami, a dzis obiad
                                            "poprawilam" herbatnikami z ketchupem! Normalnie dawno nie mialam takich
                                            napadow. Mam nadzieje, ze po @ wszystko wroci do normy.
                                            • yskyerka Re: Fantaisie 17.12.06, 20:04
                                              Ja się przymierzam do kilku rzeczy z GP, np. do piwonów
                                              i zupy rybnej.
                                              • fantaisie Re: Fantaisie 17.12.06, 20:08
                                                Całkiem ciekawe.... chyba zupka jakoś bardziej mi podeszła.
                                                • yskyerka Re: Fantaisie 17.12.06, 20:10
                                                  Ja o tych piwonach myślałam do barszczu. Nie wyglądają na pracochłonne,
                                                  a zwyczajne paszteciki z kapustą już mi się znudziły.
                                        • althea35 Re: ryba po grecku 17.12.06, 20:02
                                          Olcia, ja upoieklam troche tydzien temu. Z czesci zrobiłam piernik, czyli
                                          upieklam grubo rozwalkowane ciazto na cala blache z piekarnika i dopiero z
                                          reszty pierniki... a i tak wyszła ich masa! W sumie załuje, ze nie zrobilam
                                          jeszcze jednego piernika.
                                          Moje pierniki te z ubiegłego tygodnia byly raczej chrupkie nie twarde, a te z
                                          teraz niektore sa twarde dosyc ale tez dobresmile Szczegolnie te ktore malzon
                                          robil, bo za cienko walkowal.
                                          Trzeba je do puszek zapakowac i powinny zmieknac.

                                          Dla malenstwa, mamy juz prawie wszystko. Wszystkie ubranka uprane, wiekszosc
                                          wyprasowana. Troche rzeczy czeka na prasowanie. Brakuje nam takich raczej
                                          drobiazgow, ksmetykow, rzeczy z apteki... ale to zostawiamy na koniec.
                                          Dzisiaj kupiłam nawet paczke pieluchsmile
                                        • althea35 Re: ryba po grecku 17.12.06, 20:06
                                          A o isofixie miałam jeszcze napisac. To taki system mocowanie fotelika w
                                          samochodzie... tych fotelikow z baza isoxix jest tyle ze na palcach jednej reki
                                          mozna policzyc... montuje sie taka baze w samochodzie, a fotelik wklada, klik i
                                          juz gotowe, tak samo latwo sie go wyjmuje, nie trzeba w ogole pasow uzywac.
                                          Ciagle nam wciaskaja jakis beznadziejny Gracko, ktory kiepsko wypadl w testach,
                                          ale ktorego mozna uzywac do 4 lat mniej wiecej.
                                          • althea35 Re: ryba po grecku 17.12.06, 20:14
                                            Balbinko, reakcja rodzieców super! Buziaki dla ciebie! I super, ze pracujesz
                                            rekami meza.

                                            Ja wlasnie oswiadczylam tesciowej,ze na wigilie ma byc 12 dansmile I chyba sie
                                            zalamala... no nic ja pare zrobie, ale 12 i tak pewnie nie bedzie, ale nie o to
                                            chodzi tylo, zeby bylo cos jak na wigilie, a nie normalny obiad.
                                    • balbinka74 Re: ryba po grecku 17.12.06, 19:46
                                      Egoistycznie zaczęłam...fe..juz sie poprawiam!

                                      kocurku, straszne te wieści o paluszku małej...a próbowałas nożyczkami? Sa
                                      takie specjalne z zaokrąglonymi końcówkami...dobrze,że nie wpadłas w panikę!
                                      Wycałuj małą ode mnie!

                                      Agan, Małgorzata to ładne imięsmile))Tak sobie myślałam,że ty bidulka strasznie
                                      zabiegana jesteś! Mam nadzieje,ze małej przejda te alergie i nie będziesz
                                      musiałam przechodzic tego co z Kubą!buziaki!

                                      Marudzię i ant nam gdzies wcięlo...

                                      Fantazyjna, to pewnie te świąteczne dekoracje i choinka tak na ciebie
                                      wpływająsmile)) Powtarzam za kocurkiem..uwazaj na te podłogi!!! A drzewko pewnie
                                      gigantyczne...jejku, nie zapomnij przesłac fotek , dobra???nowa uczennica sie
                                      pojawiła...noz widocznie poczta pantoflowa poszzły wieści o twych wygranych
                                      konkursach...Ściski!Przepisy sobie zanatowałam!

                                      Matalko, trzymam kciuki, bys juz zobaczyła to serduszko! nie martw się! Jest
                                      dobrze!Wierze w to!

                                      Jutko, ja popełnilam straszna głupotę...posmarowałam sobie łapki elokomem( raz
                                      jeden jedyny)..strasznie mnie wysypalo ..a wczoraj mnie kumpela uświadomiła,ze
                                      on jest na sterydzie...o ja glupiasadZrobiłam to odruchowo..a swędzące krosty
                                      zniknely następnego dnia...Kochana, ty masz zaledwie 50 kg..i mówisz,ze duzo
                                      jesz!!! Hihi...ze mnie to bedzie baryłka...zobaczyciesmile))

                                      Olcia, przyjęłam do wiadomości..starasz sie nie przeginaćsmile))Męzul mógł ci
                                      ciasto zagnieśc i rozwałkowac..reszta juz jest mniej męcząca...

                                      Althea, odpoczywaj..i dobrze,ze masz zakaz wchodzenia do kuchnismile)

                                      Erguś, mam nadzieję,że będzie wam tam wspaniale! I nie zabierajcie duzo
                                      rzeczysmile)) Musi byc miejsce na wałówke w drodze powrotnej!Trzymam kciuki, by
                                      @@@ nie przylazła.clo nie bylo potrzebnesmile))

                                      Melbus...a bedziesz w stanie obronic rybki po grecku przed glodomorami???

                                      Yskierko, to pewnie reakcja na leki.A cisnienie szaleje..kurka ja od dwóch dni
                                      budze się z ogromnym bólem glowy...dopiero po kawce mijasad((

                                      Megi, i jak tam?

                                      Bebelek pewnie w ferworze porządków...

                                      Posłuchałam sobie fajowej muzyczkismile) Dzięki babeczki!




                                      • olcialew1 Re: ryba po grecku 17.12.06, 19:57
                                        Balbinko reakcja rodzicow super, szczegolnie taty smile)) No ale faceci z tego
                                        pokolenia zazwyczaj maja probemy z okazywaniem uczuc. Pewnie do niego dopiero
                                        dojdzie.
                                        Ktory to tydzien u Ciebie? Na kiedy termin?
                                        Dziewczyny jak nie porobicie sygnaturek to ja sie zakrece jak sloik na zime. :-
                                        )))
                                      • chrumpsowa Re: ryba po grecku 17.12.06, 19:58
                                        Balbinko nawet nie wiesz jak sie wzruszylam jak pisalas o reakcji rodzicow! smile))))

                                        Olcia jesli pierniki beda "na powietrzu" powinny z czasem zmiknac. Jesli
                                        zamknelas je w puszce to wlasnie beda twarde. Przynajmniej tak sie zachowywaly
                                        pierniki, ktore ja zrobilam w zeszlym roku.

                                        A ja odkrylam, ze zostalo mi zaledwie odrobine przyprawy do piernikow. Tak wiec
                                        zrobie tylko taki zwykly piernik i to nie taki b. prosty, a nie staropolski,
                                        ktory sobie lezakuje kilka dni. Po prostu na wiecej nie wystarczy... A bylam
                                        pewna, ze mam caly zapas sad
                                        • fantaisie Re: ryba po grecku 17.12.06, 20:05
                                          Chrumpsiku a może Ci wysłać zwykłym listem? a zachcianki masz genialnesmile

                                          Olcia, nie denerwuj się!

                                          Althea, pieluchysmile ale fajni zabrzmiało.
                                          Uciekam pa
                                          • chrumpsowa Re: ryba po grecku 17.12.06, 20:21
                                            He he Fantaisie, zebys zobaczyla mine mojego M jak zaczelam herbatniki wcinac z
                                            tym ketchupem wink))) Normalnie dopadlo mnie i trzyma wink))) Byle niezbyt dlugo, bo
                                            jak tak bede wcinala czekolade xxl codziennie to samam sie w rozmiar xxl
                                            zamienie wink)))
                                        • yskyerka Re: ryba po grecku 17.12.06, 20:08
                                          Balbinko, reakcja rodziców niesamowita! I dobrze, że
                                          leżysz i się nie przemęczasz. Maleństwo jest najważniejsze.
                                          Też uważam, że jak zrobisz makowce, to szczyt i ludzie.

                                          Fantaisie, a ty jesteś pewna, że głód to od sprzątania?
                                          Nie pamiętasz, co Ant mówiła ostatnio? tongue_out

                                          Chrumpsie, mogłabym ci wysłać trochę przypraw do pierników,
                                          ale na Święta już na pewno nie dojdą.

                                          Pierniczki, jak są za twarde, można włożyć do puszki, ale
                                          wcześniej trzeba je trochę spryskać wodą. Wtedy na pewno
                                          zmiękną.
                                          • althea35 Re: ryba po grecku 17.12.06, 20:15
                                            Yskyerko, fajne te piwonysmile
                                          • chrumpsowa Re: ryba po grecku 17.12.06, 20:16
                                            Dokladnie. Na swieta juz nie dojdzie. Trudno. Przynajmniej nie bede sie meczyla
                                            z piernikami wink))))

                                            Yskyerko rzeczywiscie te piwony wygladaja b. ciekawie!!! Chyba sie skusze i tez
                                            zrobie! NO i musze jeszcze zrobic ten schab. Przez chorobe nie zdazylam
                                            porzadnie przestudiowac watku kota klakiera smile

                                            • althea35 Re: ryba po grecku 17.12.06, 20:18
                                              A tam nie dojdasmile Ja dzisiaj kartki wysłałam i myśle, że dojdą.
                                              • chrumpsowa Re: ryba po grecku 17.12.06, 20:23
                                                Ja wyslalam w so paczke do siostry i mam nadzieje, ze przed swietami dojdzie...
                                                Natomiast zauwazylam, ze jak siostra przesyla mi jakies leki czy przyprawy czy
                                                cos w tym sytlu to list przychodzi o wiele pozniej niz w przypadku zwyklego
                                                listu...
                                                • chrumpsowa Dla wielbicielek piernikow 17.12.06, 20:34
                                                  Puzzle piernikowe online wink))
                                                  www.primarygames.com/puzzles/jigsaw/gingerbread/GingerbreadJigsaw.htm
    • chrumpsowa A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 20:53
      www.youtube.com/watch?v=5_X1NuImwMQ
      • olcialew1 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:22
        Chrumpsowa herbatniki z ketchupem to nawet w ciazy brzmi niedobrze smile))
        Jakbyscie nie mieli cyklu bezstaraniowego to bym powiedziala, ze w ciazy
        jestes smile)
        Maruda chcialam zrobic dla Ciebie ciazowego aniolka ale mi niewychodzily i mam
        tylko takie we wczesnej ciazy, bez brzucha.
        Yskyerko ja Monie tez "obserwuje" z tym jedzeniem smile) Monia a herbatnikow z
        ketchupem nie chce Ci sie przypadkiem?
        Althea pieluchy juz masz, ale fajowo smile)) To z tym systemt do fotelikow juz
        wiem o co chodzi, tutaj to sie po prostu nazwywa, ze fotelik z base pszychodzi
        i chyba wiekszosc z nich taka jest.
        Ma ktos linka do tej gry kulkowej od Ergi, plizzzz???
        • yskyerka Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:26
          Olcia, o tej grze mówisz?
          • olcialew1 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:33
            Tak Yskyerko, dziekuje bardzo smile)))))))))))
        • olcialew1 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:28
          Zapomnialam dodac, ze sygnaturke masz zabojcza smile))))))))))))
          • chrumpsowa Sygnaturka 17.12.06, 21:33
            chcialam sobie zmienic dodajac jeszcze jedno zdanie z piosenki, ktorej tekst
            mialam poprzednio. To zdanie mialo byc wkomponowane w suwaczek ze staraniami,
            ale okazalo sie, ze wychodzilo wiecej niz 4 linijki i niestety... Wiec znalazlam
            cos innego wink na sygnaturke wink)))))))) to tak w ramach buntu wink))) ze tamta
            sygnaturka taka normalnie przemyslana a nie moglam jej uskutecznic wink
        • melba7 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:32
          laski, ale ja zrobiłam sos do ryby po grecku, rybę usmażę w ostatniej chwili;P
          samego sosu nie wyżrąsmilebigos pyrczy cichutko, wszedzie upajajacy zapach
          kapusty;P, a sledź zadołowany głęboko w lodówcesmile
          Agan smileMałgosia to pięknę imięsmile
          Fantaisie...smileja nic nie mówięsmile
          • chrumpsowa Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:35
            Oj Melba slina mi pociekla...
            • olcialew1 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:38
              Melba ja tam moge jesc sam sos do ryby po grecku bez ryby smile))
              Tylko sos mi sie z czyms..... takim plynnem kojarzy, ja robie warzywa
              podduszone z przecierem i moge to jesc lyzkami.
              • chrumpsowa A ja 17.12.06, 21:42
                dzis grzecznie mowie dobranoc smile Czekam z niecierpliwoscia na zdjecia nowego
                domu Ergi i dekoracje swiateczne prezesostwa wink)))))))
                • melba7 no ten mój sos do ryby 17.12.06, 21:48
                  też jest gęstysmileale zamierzam go zamrozicsmileChrumpsowa-boska sygnaturkasmile
                • hortika Re: A ja 17.12.06, 21:57
                  cześć, gonię was i gonię z czytaniem i się udało wreście. Balbinko- właśnie na
                  kiedy masz termin?? Do Warszawy wracam ok.6 stycznia, może na kolejne
                  warszaqwskie spotkanko wreście się załapię, jak mnie babki nie przegonicie.
                  Finko-ściski dla Ciebie i Zośki, cały czas o Was myślę.
                  aNT - nie potrzebujesz kolejnych przykladów? jak tak to wal śmiałosmile Pytałaś o
                  książki- ja czytam aktualnie Pearl Buck - Peonię, akurat tej nie polecam, ale
                  inne (np Dom Kobiet, Cesarzowa itp) były fajne- akcje dzieją się w Chinach
                  przed rewolucją.
                  dzięki za foty ze spotkania- aż żal ściska, że się nie było.
                  Tomek dał dzisiaj czadu-prawie cały dzień płakał, nawet na rękach i kiepsko
                  jadł, mam nadzieję, że to przejsciowe, ważne, że teraz śpi
                  Ja Was bardzo proszę nie wróżcie Balbince synka- bo ja nie chcę chłopa mieć za
                  synową!!! Wnuki chcę mieć!
                  Lalisia- jak praca za sensowne pieniądze się okaże to ja bym poszła!
                  czy Wy te pierniki pieczecie z cista robionego kilka tygodni temu? Bo ja zawsze
                  na ostatnią chwilkę sobie przypominam i twarde są-jest na to jakis patent?
          • althea35 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:51
            Melba, a ty ten sos mrozic bedziesz czy jak?
            • melba7 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:57
              zamrożę go, a jakże;mam nadzieję,że po rozmrozeniu będzie nadal jadalny
        • balbinka74 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:46
          Super!!!
          Rozrzewniłam się...Babki, dzięki wam zaczynam odczuwac swiąteczny nastrójsmile)

          Lalisiu, wiesz, troszke myslałam o tobie i całej tej sytuacji..Uważam,ze ta
          propozycja pracy to super sprawa..Moim zdaniem powinnas spróbować.Wiem,że żal
          ci Amelki, ale wydaje mi się,ze wazniejsza jest cała wasza rodzinka!Żłobki nie
          sa takie złe.Amelka juz bedzie miała póltora roczku, doskonale da sobie
          radę.Najgorzej jest z dzieciaczkami leżacymi.Dowiedz się jaka to byłaby praca,
          na ile godzin itd.Nie wyjdziesz z obiegu, poznasz nowych ludzi, a przede
          wszystkim mąz przestanie byc jedynym zywicielem rodziny..a tym samym ty
          bedziesz bardziej pewna siebie, on nie bedzie tak dlugo siedział w pracy(moze
          bedziesz miała na to wpływ)i chętniej zajmie sie córeczkami.Wiem,ze teraz
          jestes rozdarta, ale jesli nie spróbujesz, bedziesz żalować, to wiem na pewno.
          Kochana, najwyzej potem zrezygnujesz i tyle.Zreszta i tak na poczatku zawsze
          jest okres próbny.Zbadasz terensmile))Ściskam!
          • misia-ma Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:59
            hej, hej!
            ja tylko tak na chwilke, zeby sie pochwalic, ze bylismy
            dzisiaj u Zuzy smile))))
            bylo bosko!!!!!!!!!! jak ja sie ciesze, ze oni tak blisko mieszkaja. mam tylko nadzieje, ze Zuza i jej maz, nie maja innego zdania smile
            zwlaszcza, ze Magda jest juz umowiona na kapiel w wannie u Zuzy smile

            no i jedlismy przepyszna szarlotke i cos jeszcze pyszniejszego!
            Zuza, czy te "pierozki" ty tez sama robilas? moj m. mowi, ze tak.
            a ja nie moge ochlonac z wrazenia.
            dobrze, ze moja Magda wieksza czesc wizyty spedzila w lazience u Zuzy
            i musialam ja tam pilnowac, bo inaczej zjadlabym wszystko
            bylo przepyszne!

            Maruda!!!!! teraz juz wiem , o co chodzi z tymi nieustajacymi
            pozdrowieniami dla meza Zuzy smile)))))))
            juz ich zaprosilismy na rewizyte smile))))

            buziaki dla wszystkich
            i do rana
          • balbinka74 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 22:09
            Althea, a macie tam zielone sledzie mrożone??? moge ci dac przepis na pyszne
            sledzikismile))
            Już wczesniej wspominałam..ale nikt nie chcesad((

            Maruda pewnie kontempluje ostatni odcinek "Oficerów"....boska mają
            muzyczkę...ja juz nie moge sie doczekać 3 częsci...kurde, ma byc dopiero
            jesieniąsad((

            kobity ja leże doslownie ze strachu..cały czas nie opuszczają mnie
            schizy...przy najmniejszym bólu brzucha..panika.Na dodatek mam okropne
            wzdęcia...wczesniej puszczałam góra...teraz wszystkimi otworami
            wychodzi...strasznesad( Na szczęscie masek pgaz nie trzeba zakładaćsmile Biegam
            tylko ciągle do łazienki...a podczas lezenia i siedzenia moje jelita zawsze sie
            buntowałysad((Znacie może jakies sposoby, by sie tego pozbyć?Zadnych leków
            raczej przecież nie moge wziąc...o kurczaki...

            Chrumpsik ciekawe zestawienie..hihi...Dziedek mojego szwagra wcinał slodki
            placek drożdżowy ze smalcemsmile))

            Fantazyjna , ja sobie wyobraziłam jak polerujesz podlogi( a tak w ogole to w
            jakim kolorku je masz..byłby pełen obraz)! wersja 1.siedzisz na filcowej
            szmacie lub berecie i jeżdzisz pupą po pokoju( kumpela tak pozbywała sie
            zbednych kg); 2 śmigasz w pieknych filcowych papuciach vel szczotkach..niczym
            najlepsza w kraju łyzwiarkasmile)) 3...pucujesz na kolanach.
            I przytulam cię zamiast męza!kolory iscie niebiańskie...Jakieś duże atrapy
            aniołów przewidujesz? U mnie będzie chyba w tym roku czerwono i zielonosmile))

            Yskierko, lepiej już?

            Mycho76.Zaskoczyłas mnie swoim postemsmile)) Nie ma mnie za co podziwiać, no cos
            ty! Większość energii , pozytywnego myślenia zawdzieczam tu oto tym dziewczynom
            z pocianowego forum!!!!!!! Mam nadzieję,że dla ciebie szybko nadejdzie ta
            szczęśliwa chwila i zobaczysz 2 cudowne krechy.
            Powiem szczerze, do mnie jeszcze nie do końca dotarło, jeszcze boimy się , że
            szczęscie prysnie niczym bańka mydlana....Staramy się myslec pozytywnie i
            modlimy sie przez cały czas o zdrowie maleństwa.

            • misia-ma Althea 17.12.06, 22:15
              chodzi Ci o cos takiego?
              calineczka.pl/sklep/product_info.php?cPath=36_38_92&products_id=4437
              bo takie rozwiazanie ma rowniez Chicco i wlasnie Graco
              i jeszcze jakas firma, ale wylecialo mi z glowy
              • misia-ma Re: Althea 17.12.06, 22:17
                i czy tak jeszcze przed snem moge
                po raz 125 prosic o zdjecia Zosi Pitusiowej i Kamyczka Abie.
                pilzzzz, niech ktos sie wreszcie zlituje

                i juz naprawde dobranoc
                • yskyerka Misia 17.12.06, 22:20
                  Zdjęcia poszły do ciebie.
              • althea35 Re: Althea 17.12.06, 22:42
                Olcia, nie to jest baza zapinana na pasy.
                Ten z isofixem jest taki:
                calineczka.pl/sklep/product_info.php?cPath=36_38_344&products_id=5239
                Balbinko, a jakie to sa zielone sledzie?????
                Althea
                Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
                • balbinka74 Re: Althea 17.12.06, 22:52
                  Popytaj w sklepach..moze jakis suplement mająsmile))Jak chcesz przpis, to
                  wołaj...zreszta wydaje mi się,że inne rybki tez beda smaczne ...
        • althea35 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:50
          Olcia, ale te bazy tez moga byc montowane na pasy. Bo ten isofix maja tylko
          raczej nowe samochody.
          • tatanka-2002 Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 22:03
            Jestem na godzinkę w Brzegu i zasiadlam na chwilkę na kompa.
            Nie wiem co u Was slychac, bo nikt mi nie kabluje sad
            Chyba już nikt o mnie nie pamiętasad buu...

            Znalazam ślicznego Mikolaja na skrzynce i dwie Mikolajki...
            Nosz bezkonkurencyjną w tym roku mamy świąteczną obsadę smile
            Chciaam przeslać Wam zdjęcia domku robione tydzień temu,
            ale kabelek od aparatu nam się zapodzial.
            Jeżeli do jutra go nie znajdę, to ze zdjęć nici,
            bo P. zabiera jutro aparat do Wisly.

            Obiecuję w tym tygodniu zajrzeć czasem na forum,
            bo bardzo za Wami tęsknię, a skoro i tak zostaję uziemiona bez autka,
            to może uda mi się chwilkę dla Was wynaleźć.

            Kurde - nawet nie mam czasu iść do lekara,
            a mialam przyjść już tydzień temu....

            Przesylam dla Was moc przedświątecznych buziaków!!!
            • yskyerka pierniczki raz jeszcze 17.12.06, 22:18
              Normalnie padłam, jak zobaczyłam ten domek.
            • balbinka74 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 22:18
              Tatanko, nareszcie sie odezwałaś!!! właśnie grożę ci ...oj, ti, ti..biegiem na
              wizytkę do lekarza!On juz ci da popalic za to malowanie!!!Jak prace
              urzadzeniowe??? Wijecie gniazdo?
              Wygrałas walkę z hydraulikiem?

              hortiko, nozbędzi problem jak sie chlopina urodzismile))Nic, to bede dalej
              próbowała...A potem bede sie wpraszac do ciebie na prawdziwe kluski
              sląskie...mmmmmm ale bym sobie zjadła...i pieczeń..i kapustkę....jejku

              • yskyerka Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 22:23
                Tatanko, na czym stanęło z hydraulikiem? Jak już znajdziesz kabelek, podeślij
                zdjęcia, bo też jestem ciekawa, jak się urządziliście. I nie przemęczaj się,
                raczej zaganiaj innych do roboty.

                Balbinko, ty się nie stresuj, tylko ciesz ciążą, a na pewno wszystko będzie
                dobrze. Chyba nie chcesz, żeby twoje dziecko miało zestresowaną matkę?

                Hortiko, możesz skropić pierniczki lekko wodą i włożyć je do pudełka. Powinny
                trochę zmięknąć.
                • tatanka-2002 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 22:35
                  Kurde - kabelka nie ma sad
                  Poszperam jeszcze, ale zaraz wychodzimy sad
                  Postaram się jakoś wykombinować smile

                  Z hydraulikiem stanęlo na tym, że kasy za robociznę
                  nie dostal i nie dostanie...już go do domu nie wpuścimy...
                  Mamy go glęboko gdzieś i mamy następnego, który do świąt zrobi tak,
                  ze będzie ciepla woda i ogrzewanie kominkowe, a po świętach uruchomimy c.o.
                  Jestesmy zmęczeni tamtym facetem, więc mamy go gdzies, tak jak on nas!!!
                  Cala reszta już zrobiona.
                  dzisiaj montowaliśmy karnisze i klameczki do drzwi...
                  Szkoda tylko, że na dole parkietów nie udalo nam się polozyć,
                  tymczasowo polozylismy wykladziny sad
                  Jak tylko zrobi się cieplo wiosną, to polożymy na dole deski,
                  a poki co zrobimy calą gore na cito, tak żeby na przyjście Kropka juz bylo.

                  Bylam dzisiaj na wizycie w szpitalu i mam do rehabilitacji
                  dziewczynke urodzona w 27tc...
                  Jak sobie pomyśle, że mój Maly mialby się urodzić po nowym roku,
                  to slabo mi sie robi... Niech lepiej sobie u mamusi posiedzi
                  dlużej niż tamta kruszynka!!!
                  Uciekam, bo P. juz krzyczy, że trzeba wracać, a jeszcze kabelka mam szukać...

                  Buziaki i dobranoc!!!
                  • tatanka-2002 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 22:39
                    Balbinko - niestety te wzdęcia to urok pierwszego trymestru.
                    Ja faszerowalam się suplementami diety w postaci probiotyków...
                    Lactiv Up, Trilac, Lacidofil, Lakcid...
                    To coś na ksztat actimelu i pomagalo.
                    W szpitalu dostawalam espumisan i bylo lepiej.
                    Poglaszcz brzusia ode mnie!!!

                    Nie wiedzialam, że moj P. umie tak glośno krzyczeć.
                    Aż Kropek z oburzenia kopie nogami....
                    Uciekam sad
                  • balbinka74 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 22:46
                    I glodna się zrobiłam..a kolacja juz byłasad((

                    Tatanko, alez maleństwo!!! Szkoda,ze nie zrobia wam tych podłóg na świętasad((

                    A my w końcu musimy nasz największy pokój urządzić...trza najpierw kominek
                    zrobic...kurka, ale nie dojrzałam jeszcze jaki chcemy..chyba raczej lepiej
                    wybrac cos prostego...Mamy wielka mobilizację...nie mielibysmy gdzie chrzcin
                    zrobic dla tylu osóbsmile))A mlode musi miec duzo miejsca do rozrabianiasmile)Jak sie
                    wda w matke to będzie Konan Niszczycielsmile))Dzieciowego pokoju nie
                    planujemy ..zrobimy go dopiero, jak małe bedzie mialo z 2 latka.
                    • balbinka74 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 22:49
                      Althea to sa płaty sledziowe zamrożone...no nie wiem dlaczego tak sie je
                      nazywa...Zielone, bo może nie w soli czy co? Piorun ich wiesmile))

                      Tatanko, fajnie,że cos na to jest.A te jogurciki aktivia mozna chyba zajadać?
                      • fantaisie Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 23:08
                        Balbinko u nas mamy takie potrawy:
                        zupa grzybowa z makaronem
                        barszcz z uszkami
                        pierogi z kapustą
                        kapustka postna
                        ziemniaki
                        karp smażony(filet i normalny)
                        panga(filet)
                        w tym roku ma być ten łosoś
                        łosoś w galarecie
                        śledź w śmietanie
                        śledź w oliwie
                        sałatka śledziowa
                        sałatka jarzynowa albo inna
                        dla mnie sałatka z robakami
                        kompot z suszu
                        makowiec
                        sernik
                        piernik
                        tort makowy
                        ciasteczka maślane
                        w tym roku serduszka
                        amerykańskie albo królewiec chyba wszystko.
                        Dobranoc
                        • balbinka74 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 23:30
                          Fantazyjna..jak nic męzus powinien juz dawno kupic elektryczna froterkę! Ja
                          miałam zawsze straszne siniaki na kolanach od tego pastowania podłóg..i po
                          takich akcjach mogłam na długo zapomniec o krótkich spódniczkachsad((

                          Inspiruje nie ta sałatka z robakami....o krewetkach mówisz?
                          a u nas zawsze było moc ciast..teraz wersja pewnie będzie troche
                          zmniejszona..ale stałe punkty ciastowe...to 2 makowce zawijane, makowiec na
                          kruchym z kratką, makowiec z kremem orzechowym i migdałami,ciasto czekoladowe z
                          kremem, z wisniami i bakaliami polewane czekoladka, pierniki,bananowiec-
                          legumina,snikers, no i jakies 2, 3 inne ciasta z kremem.Gosci zjeżdżało sie
                          mocsmile) Rybki w galarecie obowiązkowo oraz bigos...ale to na 25smile)
                          Monia..twoj tato ze wschodnich stron..a kutii nie robiliscie? Ja nigdy w zyciu
                          nie jadłam..podobno pychotasad((
                          • kocurek100 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 23:34
                            Balbinko, super reakcja rodzicow smile)) a z tymi wzdeciami to Tatanka ma racje...
                            i nie martw sie, bo nie raz poczujesz uklucie w brzuszku - ja tez strasznie sie
                            balam, ale to normalne smile w koncu to domek Twojego dzidziusia smile

                            A ja w tym roku na wigilie zjem: makaron bezjajeczny z brokulami, a na deser -
                            oslawione juz ciasto drozdzowe z powidlami smile ale mam ochote na kapuste z
                            grzybami... wlasnie czuje jak sasiad gotuje...

                            A tymczasem wysylam Wam zdjecie mojej siostry z rodzinka smile Pamietam, ze kiedys
                            chcialyscie zdjecie slubne ale jeszcze sie nie doprosilam od K. - chyba napisze
                            podanie wink u nich juz jest baaaardzo swiatecznie wink))
                          • yskyerka Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 23:39
                            Balbinko, to wyście w Święta takie małe wesele wyprawiali co roku?
                            Ile u was osób siedziało normalnie przy stole?

                            A co do kutii, to trzeba lubić rzeczy bardzo słodkie. Ja się szybko
                            nią klajstruję i muszę popijać czymś gorzkim. Ale dobra jest, nie przeczę.
                            • kocurek100 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 23:42
                              no to ja spadam... narobilyscie mi smaku tymi daniami i czuje sie gloooodna...
                              dobranoc smile
                • balbinka74 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 22:36
                  O podjadaniu było....to powiem wam,ze ja w swojej "młodości" nastoletniej
                  chrupałam ogórki z zalewy octowej...a pierniczki chomikowałam..i uwielbiałam
                  takie juz twardziutkie maczane w mlekusmile))Moja siostra natomiast podkradała
                  grzbki...a w najwiekszym głodzie słodyczy gotowa była wciągnac niczym odkurzacz
                  sypka galaretkę z torebki!!!Zgroza!
                  I robiłysmy cukierki krówki z odparowanego mleka z cukrem i waniliąsmile)) I
                  czekolade z mleka w proszkusmile))

                  Yskierko, ono juz ma matke znerwicowanąsad((Staram się luzować, ale sma wiesz
                  jak to sie ma czasami w praktyce.Sa momenty, w których czlowiekowi serce w
                  piersi zamierasad((

                  W kwestii potraw wigilijnych..to prawdę mówiąc zawsze ciekwiło mnie , co inni
                  gotuja na uroczysta wieczerzę...,że maja te 12 potraw.

                  U mnie jest zypa grzybowa, kapusta z grzybami, kluski z makiem( u rodziców
                  jeszcze kluski z truskawkami i bita smietaną- mamina innowacja)śledzie w
                  smietanie( w zalewie octowej)- do tego ziemniaki,karp oraz inne gatunki
                  pieczonych ryb...i kompot z mrozonych truskawek...w sumie w porywach 8
                  potraw...u mnie 7sad((
                  • zuza1978 wieczornie niedzielnie:) 17.12.06, 22:56
                    Hejsmile
                    Nie mogłam wcześniej wejść, bo trzeba było ostatni odcinek oficerów obejrzeć i
                    jeszcze na kompa ściągnął 14 odcinej i trzy alternatywne zakończenia obejrzeć. A
                    nasz net cosik za powolny ....

                    Misia już przekazała, że mieliśmy dziś uroczych goścismile)) Było super!!!!! Nie
                    wiem, ską onie wiedzieli, że ja uwielbiam ciasta z kremem, galaretka i owocami,
                    ale takie wlaśnie przynieśli. A Magdusia jest niesamowicie grzecznym dzieckiemsmile
                    Zajmowała sie głownie zamykaniem i otwieraniem naszych drzwi, wpatrywaniem sie w
                    Stefana i jego harem i tak niesamowicie hipnotyzowała mi mężasmileA Misi mąż... no
                    cóż, tutejsze forumki maja super połówki
                    Misiu, ja sie strasznie cieszę, że Wy tak blisko mieszkaciesmile W końcu, po blisko
                    trzech latach w tym mieszkaniu mamy znajomych z osiedlasmile)))
                    A te pierożki to patent mojej mamy - zwykłe kruche ciasto jak np do szarlotki, a
                    cała tajemnica smaku tkwi w wiśniach z ogrodu rodziców. I muszę przyznać, że
                    robiłam je całkowicie sama pierwszy razsmile
                    I już sie ciesze na kolejne spotkaniesmile

                    Balbinko- super reakcja rodzinkismile I postaraj się nie bać...A z potraw - u nas
                    jest jeszcze gotowany groch - do kapusty, ryż z jabłkami i cynamonem na słodko,
                    pierogi z grzybami i cała reszta, o której pisałaś

                    Chrumpsie - interesujące zestawienia smakowesmile) I współczuje choróbska

                    Fantaise - skończyłaś już ze sprzątaniem???Jakbym chciała, by Twoje podjadanie
                    miało takie małe fajne wytłumaczenie...

                    Yskierko, trzymam kciuki za Twoje pęcherzyk, żeby wystrzeliły tak, byście mogli
                    iśc na iui jeszcze przed świętami...

                    ERga, obye CLO nie było potrzebne!

                    Pituś, trzymam kciuki, żeby Zosia była zdrowa. Trafi do jednych z najlepszych
                    lekarzy, którzy na pewno będą wiedzieli, co sie dzieje. Ci z CDZ uratowali
                    kiedyś życie mojemu bratu... Ucałuj

                    I już więcej nie pamiętam
                    • yskyerka Re: wieczornie niedzielnie:) 17.12.06, 23:58
                      Zuza, dzięki za kciuki. A jak twoje samopoczucie?
                      • melba7 Re: wieczornie niedzielnie:) 18.12.06, 00:21
                        a mnie się odechciało spaćsmilejest tu kto żywy?
                        • yskyerka Re: wieczornie niedzielnie:) 18.12.06, 00:23
                          Ja jestem. smile Pewnie za dużo emocji miałaś w kuchni i teraz
                          z tego przejęcia spać nie możesz. wink
                  • fantaisie Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 23:00
                    Kochane, możecie być ze mnie dumne! wszystkie podłogi lśnią, a choinka wesoło
                    już do mnie mrugasmile)))

                    Balbinko, Kotek zasuwam na kolanachsmile potem zaczynam kucać, potem przysiadam a
                    na koniec praktycznie leżęsmile))))
                    Urządzajcie się, urządzajcie ile to radości przed Wamismile))
                    Zielone śledzie??? a może być coś bliżej...

                    Yskyerko, domek czad! aż ślinka ciekniesmile

                    Tatanko, no jak to nie pamiętamy? nie gadaj głupot! lepiej idź do lekarza,
                    ładnie to tak odpuszczać wizyty?!
                    Szkoda tych podłóg, ale zanim się obejrzycie wiosna będzie i podłogi też!
                    O hydrauliku staram się nie myślećtongue_out

                    Misia, a zdjęcia ze spotkanka są????

                    Hortika, może też ząbki szaleją? i stąd te płacze. Ja na spotkanie z Tobą zawsze
                    się piszęsmile

                    Coś jeszcze miałamsad skleroza. Idę więc spać!
                    Czy mogę prosić o zdjęcia od Abie, bo ja nic nie mamsad
                    Jutro mnie nie będzie, rano mam kurs w AM, a potem koncert w szkole, więc do
                    wieczorka Laski.
                    Kolorowych snów!
                    • olcialew1 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 18.12.06, 01:35
                      Hortika w tych czasach to ma sie wnuki nawet jezeli masz faceta za synowa takze
                      nic straconegosmile)
                      Yskyerko Ty chyba jutro tez do lekarza idziesz, prawda?
                      U mnie w rodzinie nigdy nie robilo sie kapusty z grochem takze nie znam co to
                      ale chcialabym kiedys sprobowac.
                      Balbinko ciagnac w brzuchu i kluc bedzie jeszcze jakis czas, bardzo rozumiem
                      Twoje obawy i strach ale wiesz, sprobuj wrtzucic na pozytywne myslenie na tyle
                      na ile sie da. Malz sie pewnie nie cieszy ze wszystkich nowych obowiazkow ale
                      zobaczysz jak bedzie brzuchola juz widac to bedzie jak moj M. paradowal z nim i
                      bardziej sie chwalil niz Ty. My bylismy u sasiadow na malej kolacyjce, bylo
                      cale stado ludzi i moj M. zawsze w takich przypadkach caly czas trzyma reke na
                      brzuchu i glaszcze publicznie, tylko czeka na komentarze od ludzi w stylu "jaki
                      fajny albo duzy brzuch" i wtedy rosnie w oczach, wszystkie cierpienia z powodu
                      bycia gosposia pelna geba mu przechodza.
                      Najbardziej to mnie ciagnie juz na rybe po grecku. Tutaj robimy tilapie, nic
                      innego sie nie nadaje. Chyba w czwartek juz zrobie tak mi sie chce.
                      Fantaisie, ktory dc u Ciebie??
                      • yskyerka Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 18.12.06, 01:43
                        Olcia, jak masz ochotę na rybę po grecku, to ją sobie zrób choćby jutro.
                        Najwyżej przed samą Wigilią zrobisz ją drugi raz.

                        Tak, jutro rano podglądam, czy pęcherzyki urosły. Potem się wyjaśni, co dalej.
                        • olcialew1 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 18.12.06, 02:10
                          No tak sobie wlasnie myslalam o tej rybie, tylko wtedy na swieta nie bedzie juz
                          tak smakowala.
                          To trzymam kciuki zeby iui moglo byc przed swietami i zebyscie poprawiali po :-
                          )
    • erga4 dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 07:19
      wczoraj zgubiłam dokumenty od auta.... i ku.wa nie wiem co robić???? jutro mamy
      jechać, i nie wiem czy ryzykować bez, czy co robić?????? na policję mam
      jechać??? tam był dowód rej, ubezp. i męża dowód i prawo jazdy..
      • erga4 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 08:07
        za to mam książkę pojazdu ( to chyba może służyć zamiast dowodu ) i kopię
        polisy. kurcze - ale jestem roztrzęsiona... jeszcze o 11 pojadę do pracy
        sprawdzić w aucie służbowym...
      • lalisia78 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 08:14
        erga kurcze nie wqiem co ci doradzicsad((

        balbinko rodzice sie napeno bardzo ciesza inawet na swieta moga byc bez
        ciastasmile) Pokuj z kominkiem jakfajnie te kiedys bym chciala moj brat tez bedzie
        mial.

        A ja nie wie co sie zemna dzieje jak ide usypiac alicje to zawsze z nia zasne
        juz wczoraj m prosilam ze jak do 21 nie wyjde z tamtego pokoju to ma mnie
        obudzic bo mam strasznie duzo prasowania. No i o 21:10 prawdopodobnie mnie
        budzil a ja tego nie pamietamponoc poiedzialam widzisz ze alicja jeszcze nie
        spi wzielam przytulilam sie do niej ispalam dalej. Kurcze ja tak nie spalam
        nawet jak w ciazy bylama teraz to jest koszmar norumalnie w dzien nie wiele
        zrobie przy dziewczynach a wieczorem nie mam sil .Do tego ja prawie nic nie jem
        zjem tylko sniadanie na obiad to zalezy czy mi sie chce i czyzdaze zjesc ak
        dziewczyny sia jak nie zdaze to przez caly dzien jestem tylko o sniadaniu bo
        kolacji tez juz nie zdaze zjesc. Co do pracy to wsumie to jeszcze jest
        strasznie duzo czasu ale decyzje podjelam na tak. Alicja przedszkole a amelka
        hmm w te dni co moja mama nie pracuje to mama czasami taka a w te dni co
        pracuje tj 2 razy w tyg wynajme sobie kogos. Maz niestety mniej pracowal nie
        bedzie bo oboje bedziemy zaczynac prace o 8 i jado 16 a on niestety musi dluzej
        bedziemy jezdzic jednym samochodem do pracy a spowrotem ja bede jechala
        samochodem bo dzieci bede obierac. Bedziemy niby w jednej firmie ale widywac
        sie nie bedziemy bo on bedzie na innej hali niz ja. To juz 3 propozycja dlamnie
        z tej firmy wiec juz wole nie odrzucac.Teraz chca do ksiegowosci zerbym szla co
        do kasy to chyba 1400 brutto. wsumie mam juz prawie 29 lat wiec czas zaczac
        pracowacsmile)
        A chcialam sie wam pochwalic ze mojej amelce zaczol szwankowac budzil i juz nie
        wstaje o 6 tylko o 7 a dzisiaj nawet o 7:30
      • misia-ma Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 08:25
        Erga,kurcze, ale pech.
        wspolczuje bardzo
        mysle, ze powinniscie zglosic na policje. a moze ktos
        znalaz i odnosl na policje? mam nadzije, ze do jutra wszystko sie
        wyjasni i sokojnie wrocicie do Polski na swieta

        a tak w ogole, to jak je zgubilas? moze gdzies sie w domu zaposialy?
        • megi.1 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 09:46
          Erga, chyba lepiej pójść na polcję, bo rzeczywiście może ktoś znalazł i im
          oddał. Powinni Ci chyba wsytawić jakieś papiery żebyś mogła na nich do Polski
          wrócić, choć trzymam kciuki żeby uczciwy znalazca je odniósł!!

          Altheo, bardzo dziekujemy za prezent!!!smile)) Bedziemy się nim delektować w
          święta, a narazie stoi pod choinka i kusismile))

          A właśnie mamy już ubraną choinkę bo za tydzień w sobotę już wyjeżdzamy, więc
          postanowiliśmy ubrać wcześniejsmile Miki zzakceptował ją i chyba nawet mu sie
          podobasmile

          Nie odzywałam się w weekend, bo byliśmy u lekarza (kontrola u ortopedy),
          przemeblowaliśmy mieszkanie, ubralismy choinkę, pojechalismy na cmentarz, był z
          wizytacją wuj Tom, więc naprawdę nie miałam czasu wpaść na forum.

          Balbino wzruszyłam się tym opisem oznajmienia rodzicom radosnej wiadomoścismile))
          rozumiem wszytskie Twoje niepokoje, bo doskonale pamiętam jaki ze mnie był
          kłębek nerwów. Uściski dla całej wszej trójki!!!

          Imię malutkiej Agan mi się podobasmile mam nadzieję, że Małgosia szybko wyrośnie z
          tych kolek i z alergii. Uściski dla jej dzielnej mamy!!!

          Coś stokrotka znowu się opuszcza ze swoimi meldunkami!!!

          Marudko, Ant jak wam minął weekend???

          Zdjęcia ze spotkania jak zwykle super, aż człowiek czuje ta atmosferęsmile)) mam
          nadzieję, że zjadłyście coś kalorycznego w intencji nieobecnych ciałem a
          jedynie duchemsmile))

          Bebelku co u Was???

          cdn
          • megi.1 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 09:55
            Lalisiu bardzo dziękuję, za śliczną karteczkesmile))) a w sprawie pracy to zawsze
            możesz zrezygnować z tej pracy a szkoda byłoby nie spróbować. Troszke
            oderwałabys sie od domu, co czasami jest bardzo wskazane.

            Jaaniu, Jutko czekamy na meldunki poweekendowesmile

            Yskierko już kombinuję, jak te piwony przerobić na wersję dla mam alergikówsmile))
            Trymam kciuki za dzisiejszą wizytę!!!

            Pituś wiem, że wizja szpitala jest traumatyczna, ale takie spojrzenie fachowym
            okiem sprawi, że nie będziesz się zamartwiać na zapas. Trzymam kciuki, żeby
            niepotrzebny był pobyt w szpitalu tzn żebyście po badaniach mogły od razu
            wrócić do domu! Uściski dla Zosi i jej dzielnej mamy!!!

            Kocurku a barszczu nie będziesz jadła na wigilii?smile no i przecież pierogi
            możemy zjeśćsmile tylko do ciasta zamiast jajaka trzeba dodać troszkę oleju.

            Hmmm u nas wigilia jest chyba 12- daniowa, choć w tym roku to moja będzie
            bardzo okrojona, ale co tamsmile ważne że Miki z nami do niej zasiądziesmile

            Misiu i Zuzo będzą fotki ze spotkania?

            cdn.
            • megi.1 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:04
              Melba chyba po odstawieniu Mikiego pierwszą rzeczą jaką sobie ugotuję będzie
              ryba po grecku, bo mnie skusiły Twoje opisysmile))

              Pochwalę się, że wczoraj Miki pierwszy raz zasnął nie nam na rekach ale sam w
              łóżeczkusmile)) nie obyło się bez walki, ale po pół godzinie marudzenia zasnął
              trzymając mnie za rękęsmile Muszę go nauczyć takiego zasypiania, bo powoli plecy
              mi wysiadają.

              Olcia dwa worki ubranek?smile no to przezd tobą chyba najmilsza czynność czyli
              przeglądanie tych małych cudeniek (pranie i prasowanie jest już mniej
              przyjemne;P). No i mebelki już stojąsmile)) będą jakieś zdjęcia?smile

              Fantaisie ty demonie porządkówsmile))) ślicznie musi wyglądać wasz dom wymuskany i
              udekorowany smile)))) czekam na zdjęcia!!!
              • althea35 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:28
                Megi, a co zakazanego ma ryba po grecku ze jej nie mozesz teraz zjesc??

                Olcia, a jakie mebelki w IKEI kupiliscie???
                • megi.1 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:39
                  Althea nie mog selera, cebuli, pomidorów i ryb czyli praktycznie wszystkiego co
                  jest w rybie po greckusmile)))
                  • althea35 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:42
                    Mego, rany... to ty nic praktycznie nie mozesz... ryb tez nie? A ja myslalam,
                    ze to taka rybka to jak najbardziej. no faktycznie ryba po grecku skaladajaca
                    sie z marchewki i pietruszki to nie to samo...
                    • megi.1 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:52
                      Miki niestety reaguje alergicznie na rybe. No wlasnie sama marchewka i
                      pietruszka to nie to samo co ryba po greckuwink
                      • kocurek100 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:00
                        Pitus, strasznie sie ciesze smile a taki nastroj pelen milosci jest super i nie
                        zdarza sie czesto, wiec ciesz sie chwila kochana! no i pstryknij pare fotek
                        Zosce i wyslij w koncu ciotkom zeby mogly sie nia nacieszyc smile))
                        • kocurek100 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:07
                          a ja od dzis na urlopie... tzn, najpierw 'matka z dzieckiem', 25 dni nadgodzin,
                          14 dni za rok 2005, 26 za rok 2006 i 26 marca do roboty... wrrrrr
                          • kocurek100 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:10
                            no Chrumpsie, super motyl wink podoba mi sie podejscie do swiata smile))
                    • balbinka74 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:11
                      Althea, u mnie są kluski z makiemsmile))
                      Co do tych sledzi..to własnie chodzi o takie niesolone...Zaraz wrzucę przepis.

                      Pitusiu, uffff, nasze modlitwy zostały wysłuchanesmile))Czasem lekarze
                      niepotrebnie straszą...
                      I tak sie zastanawiam..skoro ja 2 lata temu miałam przeciwciała na Cmv...to tez
                      mołde zarażę przez cyca?

                      Megi, kocurku..a grzyby mozecie?Biedne jestescie..Cięzarówki, trza wcinać
                      wigilijne potrawy na zapas...bo w następnym roku moze nie będą dla nas...

                      ant..sie w kuchni zamknęła czy co?

                      Anialm tez pewnie zabiegana przed swiętami...dawno juz fotek Szymonka nie
                      było...

                      Fantazyjna, a kiedy twój slubny przyjeżdża do Poznania?




                      • althea35 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:14
                        Balbinko, ale teraz takie surowe ryby nie wskazana, ani dla ciebie ani dla mnie.
                      • balbinka74 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:26
                        Już piszęsmile))

                        1 kg sledzi zielonych,
                        30 dkg cebuli( ja biore wiecej, nawet 60 dkg)pokroic w krązki
                        pól szklanki octu
                        póltora szklanki wody
                        2 łyzki cukru,
                        1 łyzka soli
                        3 łyzki koncentratu pomidorowego
                        lisc laurowy,pieprz w ziarenkach, ziele angielskie( po kilka sztuk)
                        Ugotowac sos, sledzie pokroic na mniejsze kawałki, wrzucac na chwile do
                        gotującego sie sosu, wyciągnac..i następna porcja do gara...
                        Cebulke nalezy podzielic na kilka porcji...gotuje sie ja z kazdą partia
                        ryb..inaczej sie rozleci.
                        Można tez na koniec dodac 4 łyzki oliwy.
                        Często sos za bardzo odparuje..i wtedy dorabiam .

                        Podgotowane sledzie przekłada się cebulką i powstaja 2, 3 warstwy..zalewa sie
                        sosem i odstawia na 2 -3 dni do lodówki.
                        • balbinka74 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:31
                          Althea, jak widzisz te rybki sa ugotowanesmile))mozesz spokojnie wcinaćsmile))

                          chrumpsik juz wertuje moje przepisy..mmmm troche ten brak czekolady
                          komplikuje..ale znalazłam kilka...szczególnie 2 ciasta sa
                          przepyszne...cytrynowiec i bananowiec szronek...rewelacja, tylko troche trzeba
                          sie napracowac...chcesz?
                          • balbinka74 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:35
                            O i znalazłam jeszcze prepis na ciasto makowo- serowe..pychota...mam tez
                            napoleonkę, karpatke...

                            Ergus, pomódl sie do św. Antoniego...wierze,że te dokumenty lezą gdzies w
                            autku, popatrz dobrze pod siedzeniami.
                            może męzul cos potrzebował i przelozyl..przeciez sie przeprowadzaliscie i rózne
                            rzeczy sie zdarzają..Psprawdż jeszcze w starym mieszkanku!
                            • erga4 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:50
                              Balbinko, skarbie - nie jest możliwe żeby mężuś przełożył. na tym mieszkanku
                              juz ponad tydzień jesteśmy i wczoraj wieczorem miałam dokumenty w pracy. dziś
                              rano odwoziłam M. do pracy i dokmentów już nie było... wiem że w autku
                              przekładałam je z kieszeni do plecaczka. zaraz jadę sprawdzić i prosto na
                              lotnisko.

                              Modlę sie do św.Antoniego... pomódlcie się ze mną..
                              • balbinka74 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:57
                                Ergus, zrobionesmile))

                                no nic, trza sie ruszyc kartki wypisać...
                                chrumpsia ty sie zastanów, a ja ci potem te przepisy podrzucę...smile))
                        • althea35 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:40
                          Balbinko, skoro ne z octem sa i jeszcze sie je gotuje to jak najbardziej mozna
                          wcinacsmile
                          A mnie sie marza takie z olejem i cebulka i jeszcze takie z czerwone (nie
                          pamietam dobrze jak sie je robi, ale jakos z cebula i oncentratem pomidowowym i
                          musztarda chyba).
                          • althea35 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:44
                            Moja mam robi na wigilie pierogi pieczone z ciasta a marchwia z nadzieniem
                            jablkowym - to chyba nawet mamy karmiace moglyby zjesc (pamietam ze robila
                            specjalnie dla karmiacej bratowej) - i tak bede pytala o przepis, wiec jak ktos
                            jest zainteresowany to wkleje wieczorem.
          • ma_ruda2 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 09:57
            doczytalam,
            kurcze 2 i pol dnia poza forum i taaakie zaleglosci smile)

            Pitus sciskam ciebie i Zosienke, i wierze ze mala jest zdorwa!! dobrze ze masz
            pozadnych lekarzy, ktorzy sie nia interesuja, przebadaja i na swieta wrocicie
            do domku!!!! buziak ogromniasty!!!

            Jutka gratuluje 3 cm czlowieczka smile)))

            Balbinko ciesze sie ze cie gardziolko boli od wydawania instrukcji!! i fajnie
            ze masz takiego wspanialego meza!!! smile) a czytajac relacje z wizyty u rodzicow
            sie wzruszylam smile)

            Sciskam Agan i mala Gosie - sliczne imie smile)

            i Ergunia ma net!!! a jak dokumenty ?? znalazly sie mam nadzieje!!!

            Olcia aniolki we wczesnej ciazy to i ja mam smile) ale dziekuje za dobre
            checi!! kiss**

            Chrumpsik sygnaturka jest the best!!

            Misia a nie mowilam ze Zuzkowy maz powalajacy??!!!! ale ci zazdroszcze tego
            spotkaniasmile)

            Zuzka jak samopoczucie??!!!

            Potworsik jeszcze raz wielka buzka!!!!!!!!!!!!!!!!!

            mialam szlony weekend sad jak polowa forumek w sobote wstalismy prze 12,
            snidanie i zakupy ... koszmar. ale mamy prawie wszystkie prezenty, tylko dla
            mamy nie mam, caly czas mysli czy chce mp3 czy nie smile)) po zakupach
            pojechalismy do moich rodzicow na obiado kolacje i wrocilismy po 21. w
            niedziele moj P pojechjal nurkowac a ja do radomia na grob babci. zapalilam
            babci i mojemu aniolkowi swieczki w ksztalcie choinek, takie zielone. do domku
            wrocilam przed 21.00 sad( zero szprzatania i zero choinki sad(( eh sad(
            • erga4 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:11
              jeżeli chodzi o zgłoszenie to właśnie szukałam na necie gdzie tu policja ma
              swoją placówkę. ale zanim tam pojadę to muszę sprawdzić w aucie służbowym bo
              tam je ostatni raz widziałam (wczoraj wieczorem) a że pizzerię otwierają
              dopiero za dwie godziny więc muszę czekać żeby dostać się do kluczyków.

              dokumenty byłu w plecaczku na tylnym siedzeniu, ale podczas jazdy tak po omacku
              sięgałam do niego po telefon jak dzwonił i chwilę był otwart, więc mogły wypaść
              i wpaść pod fotel. Innej możliwości nie widzę.

              siedzę i modlę się zeby się znalazły,
              ale i tak troszkę się uspokoiłam bo w KARCIE POJAZDU są te same informacje co w
              dowodzie rej, a nawet więcej. no i mam polisę ac oc i nw - w dokumentach
              woziłam sam taki kartonik potwierdzający. więc myślę że nie powinno być
              problemów. tylko nie wiem jakja zdążę wyrobuić nowe dokumenty w ciągu 2
              tygodni... chyba że do Warszawy pojadę..
              no i mężuś bez prawa jazdy został sad(
              • pitu_finka Nie idziemy do szpitala:-)))))) 18.12.06, 10:25
                Rozmawiałam z szefową Kliniki Niemowlęcej CZD (zabiję tych z ktorymi
                rozmawiałam w sobotę...). Sprawa jest oczywiście do kontroli, najpierw
                serologicznej z jakiś miesiąc, poza tym kontrola słuchu raz na jakiś czas ale
                to tylko dmuchanie na zimne. Zośka prawdopodobnie ode mnie dostała CMV już po
                urodzeniu (przez cyca) i teraz wytwarza swoje przeciwciała. Za jakis czas
                powinny zacząć spadać. Jedyne co to nie możemy jej na razie szczepić, a musimy
                obserwować. Poza tym dowiedziałam się że o wrodzonym zakażeniu CMV można się
                dowiedzieć tylko po porodzie szukając DNA wirusa CMV we krwi. Póżniej już nie
                można. Także trzeba olać sprawę i tyle. Swoją drogę lekarze niekompetentni nie
                powinni takich bzdur gadać przez telefon - mogli mi po prostu powiedzieć że mam
                zadzwonić w poniedziałek. Gdybym wiedziała że takie będą stresy to nie
                robiłabym badania na CMV w ciąży...Wystarczy wiedza co się może dziać od CMV -
                bo i tak tylko w przypadku pojawienia się objawów coś się z tym robi. W każdym
                razie jestem przeszczęśliwa i dziękuję za wszystkie słowa wsparciasmile
                • althea35 Re: Nie idziemy do szpitala:-)))))) 18.12.06, 10:30
                  Pitus, super!!! Bardzo sie ciesze!!!! Buziaki dla ciebie i Zoski!
                  • megi.1 Re: Nie idziemy do szpitala:-)))))) 18.12.06, 10:38
                    Pitus no takimi newsami to mozemy tydzien zaczynacsmile)))))))))))))))))))
                    • ma_ruda2 Re: Nie idziemy do szpitala:-)))))) 18.12.06, 10:39
                      Pitus swietna wiadomosc!!!!!!!!! smile))))))))))))))))
                      ja tam wiem ze Zoska zdrowa jest i juz !!!

                      Althea no obijamy sie troche sad( kurcze az mi wstyd sad((
              • kocurek100 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:30
                Erga, trzymam kciuki zeby dokumenty sie znalazly!!! trzymaj sie dzielnie!

                Megi, w naszych rodzinach nie ma barszczyku na Wigilii ale chyba rzeczywiscie
                poprosze mame zeby ugotowala. Tylko co w tych uszkach mialoby byc?
                Miki dzielny gosc, sam zasypia smile Julcia czasem spi juz przy cycu ale jak ja
                odkaldam to sie budzi i potem jeszcze chwile brzdeka i zasypia. Albo musze
                zrobic pare kursow do lozeczka zeby ja poprzytulac smile ale i tak uwazam, ze
                dzielnie sobie radzi, przeciez spi w lozeczku od niecalego msc!

                Lalisiu, a moze przebadaj sie, co? i jedz wiecej kochana! mozesz sie wycienczyc
                przez to! no i lap prace, bedzie dobrze zobaczysz smile
                • kocurek100 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:38
                  Pitus, strasznie sie ciesze smile)) wycaluj Zoche!!! no i duzy usmiech prosze smile))
            • althea35 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:26
              Witam w nowym tygodniu!

              Erga, zgłoście koniecznie zaginiecie na policje. Bez tego to chyba nawet ciezko
              bedzie wyrobic nowe dokumenty... ale mam nadziej, ze jednak sie znalazly i to
              nie bedize potrzebne.

              Marudka, jak to choinka jeszcze nie stoi??? No obijasz sie!

              Magi, nie ma za co, to drobiazg, ale ty wiesz, ze one bez mleka i bez jaj sa,
              tłuszcz tez bezmelczny maja w sobie - takie special for yousmile

              Monia, to wy tych dan macie tyle, ze i dwie rodziny by mozna obdzielic i by
              mialay obydwie po 12 dansmile

              Balbinko, przepis dajsmile Moze znajde skladniki. Mrozonych sledzi to chyba nie
              widzialam, ale swierze platy tak.
              Tylko te solone takie beznbadziejne maja (trzeba je moczyc chyba z 12 godzin i
              oni je smaza).

              A klusek z makiem nikt nie robi??? U mnie w domu zawsze sa.
              I jeszcze taki paskudny barszcz czasami mama robi, z grzybami i kasza gryczana.
              Ale to tak po lyzce tego jemy, bo nikt nie lubi, poza moim bratankiem (mial
              wtedy 2 lata), ktory sie nim zajadal w ubieglym roku i twierdzil ze jest dobry.
              Reszta podobna jak u innych.

              A ja bym zjadla lososia marynowanego... ale jeszcze conajmniej z miesiac nie
              zjem...

              bebelku, gdzie ty???
              • pitu_finka Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:52
                Kocurku, usmiech to ja mam od ucha do uchasmile nawet mi sie jakos swiatecznie
                zrobilo:-0 i udzielil mi sie Moni nastroj pelen miloscismile
                • chrumpsowa Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:00
                  Pitus ja ostatnio mam b. optymistycznie podejscie do zycia wink)) Mysle, ze trzeba
                  sobie zdawac sprawe z niebiezpieczenstw, ale jak nic nie wiadomo nie zakladac
                  najgorszego. Na zmartwienia przychodzi czas w swoim czasie wink)) Inaczej osiwiec
                  by mozna bylo i zejsc na zawal serca wink))
                  Pitu moze zajrzyj tez na Koczkodana jesli bedziesz miala chwilke. Pojawia sie i
                  Misia i Monia smile)))
              • chrumpsowa Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:57
                Pitus wspaniala wiadomosc smile)) Widzisz nie powinnas sie stresowac smile)))))))))
                Na pewno Zosia jest zdrowa jak ryba!!!!!!! smile))) A dmuchac na zimne nie zaszkodzi wink

                Erga mam nadzieje, ze dokumenty znajda sie w sluzbowym aucie.

                Oj ale sie jedzeniowo zrobilo na forum. Zastanawiam sie jakie ciasta upiec na
                swieta... Na pewno zrobie szarlotke i piernik z tej resztki przyprawy, a co
                wiecej moglabym upiec to nie mam pojecia...

                O i Zuza spotkala sie z Misia smile)) Widze, ze maz Zuzy ma mnostwo fanek na
                pocianie i jego fanclub ciagle sie powieksza wink))

                Kocurku, Megi wspolczuje, ze nie mozecie spokojnie objadac sie wigilijnymi
                potrawami...

                Balbinko chetnie skorzystalabym z przepisu na Twoje sledzie, ale tu ich nie ma crying

                A dzis po poludniu jade na rozmowe w sprawie stazu na moje oko powinni mi juz
                powiedziec w jakiej firmie bede go miala i co mi dadza na teorii smile
                • pitu_finka Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:06
                  Chrumpsie fajna masz sygnaturkesmile
                  • chrumpsowa Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:11
                    Hi hi nie jest zbyt romantyczno-swiateczna wink)) ale motylelk dobrze robi jak
                    czlowiek ma wszystkiego dosc wink
                    Dobra lece pucowac chate, brudem zarosniemy jak ja sie pozadnie do sprzatania
                    nie zabiore wink)))))
                    Moze ktos podrzuci mi pomysly na w miare proste ciasta? Musze przejrzec
                    propozycje Fantaisie, bo skopiowalam przepisy, ktore wkleila... Dodam, ze
                    najchetniej ciasta bez orzechow, kakao i czekolady, bo na pewno bede chciala
                    zabrac wypieki do znajomych, a wsrod nich alergicy kakaowi i orzechowi...
    • althea35 Wigilia mamy karmiacej 18.12.06, 11:12
      kobieta.wp.pl/kat,26335,wid,8196147,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1
    • erga4 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 11:20
      dzwoniłam do swojego wydziału komunikacji i nie muszę nic zgłaszać na policję
      jeżeli sama je zgubiłam. Miły pan obiecał mi że w ciągu 2 tygodni zrobiliby mi
      nowe papierki. najpierw mi zwrócił uwagę że karty pojazdu nie powinno się wozić
      ze sobą ale później potwierdził że w moim przypadku może być przydatna, ale to
      zależy jak to powiedział od dobrej woli policjanta.

      ale chyba i tak podjadę zgłosić na policję bo tam był dowód męża i prawo jazdy -
      czyli 2 dokumenty. I M. się boi żeby ktoś nie wziął czegoś na raty lub coś w
      tym stylu (tak jak w polsce) ale myślę że wtedy i tak ten ktoś musiałby podać
      adres miejscowy (czasowy)

      a jeszcze muszę dziś jechać na lotnisko zawieźć znajomych.. ech - dzień pełen
      atrakcji - oby dobrze się skończył.
      • lirio.a Pituś 18.12.06, 11:57
        Nie udało mi się skontaktować z tym kolegą, ale rozmawiałam jeszcze z jedną
        lekarką i ona powiedziała mi to samo co ci lekarze z czd. Teraz tylko trzeba
        obserwować, ale tak jak ci już mówiłam i inni też największe jest
        prawdopodobieństwo że te przeciwciała są od Ciebie. Nigdy nie mieliści IgM i to
        dobry znak. Poza tym nie ma żadnych objawów cytomegalii wrodzonej. Bardzo się
        cieszę że się uspokoiłaś i że święta spędzisz z rodziną a nie w jakimś okropnym
        szpitalu.
      • lirio.a Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 12:00
        erguś tzymam kciuki żeby wszystko dobrze się skończyło, a nie ma możliwości
        żeby te dokumenty się znalazły??

        Lecę sprzątać bo przeleniuchowałam całe przedpołudnie, ale mam wyrzuty
        sumienia. Już powinnam być po dwóch oknach.
        • balbinka74 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 12:10
          eeee lirio, co ty opowiadasz...dobrze,ze troszke odpoczęłassmile))Teraz szybko
          uwiniesz sie z robotkąsmile))Powodzenia!

          Ciekawe co u cytrusia.Mam nadzieję,że motylki nie beda takie wyrywne i urodza
          się w Nowym Roku.

          I ja znikam...widze,że wszyscy zapracowani.

        • chrumpsowa Balbinko 18.12.06, 12:11
          Po pierwsze to Ty nie kombinuj z ta cytomegalia!!!! Dziecka nie zarazisz, a
          widzisz, ze i Pitu to malej przeciwciala przekazala!!! Balbinko masz myslec
          pozytywnie, nie stresowac sie - pelny luz!!! Jesli masz przeciwciala to
          przekazesz je malenstwu i wrazie czego bedzie umialo sie obronic przed tym
          wirusem!!! Nie kombinuj, staraj sie myslec optymistycznie! Bedzie dobrze!!!

          Co do ciast to cytrynowiec i ten bananowiec brzmia bardzo smakowicie!!!!
          Karpatka mnie troche przeraza ze wzgledu na to ciasto - wydaje mi sie trudna...
          Moj piekarnik tez dobrze nie trzyma temperatury, dlatego nie zawsze ciasta
          wychodza dobrze sad
          Mak mam, ale ciezko tu z twarogiem. Moglabym go zastapic takim innym serkiem,
          ale jest bardziej "mokry" niz nasz twarog i w zeszlym roku jak z tego serka
          (jest to ricotta) zrobilam sernik to wyszedl rzadki... Druga sprawa co do maku
          to nie mam maszynki do mielenia... Jedynie robota kuchennego... Wiec jesli do
          tego sero-makowca trzeba mak mielic to niestety nie dam rady sad

          Podsumowujac: Balbinko jesli masz czas wklep mi bananowca i cytronowca, a nawet
          karpatke jesli uznasz, ze taki srednio sprawy piekarni poradzi sobie z tym
          ciastem. Serowo-makowiec to ciekawe ciasto, bo Wlosi maku prawie nie uzywaja
          wiec jesli tego maku nie trzeba mielic, a sera nie ma b. duzo to tez sie skusze
          smile Balbinko nie musze tych przepisow miec dzis. Jak bedziesz miala chwilke, na
          luzie w ciagu 2 dni mozesz mi przeslac przepisy na priva smile)))) albo wkleic na
          forum to i reszta dziewczyn skorzysta smile)))
          • chrumpsowa Erga 18.12.06, 12:13
            to dobrze, ze ew. z wyrobieniem dokumentow nie bedzie problemu. Mam nadzieje, ze
            jednak zguba sie znajdzie tam gdzie przypuszczasz - w sluzobowym aucie. Gdyby
            jednak nie, to rzeczywscie koniecznie zgloscie na policji. Jednak mam nadzieje,
            ze nie bedzie to potrzebne!!!
    • chrumpsowa Z dedykacja dla Yskyerki 18.12.06, 12:15
      Yskyerko piekne te pierniczki, ktore wklejalas. Czekam na zdjecia Twoich
      wypiekow. A ten wyrob widzialas?
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,54128557.html
      • chrumpsowa Jak zemlec mak bez maszynki? 18.12.06, 12:18
        Moze go utrzec????
        Bo znalazlam ciekawe propozycje:
        strucla makowa
        np. tu
        • chrumpsowa ciekwy przepis 18.12.06, 12:31
          znalazlam jeszcze ciekawy przepis na <a
          href="http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,54024317,54024317,0,2.html?v=2">rogaliki</a>
          • chrumpsowa Re: ciekwy przepis 18.12.06, 12:32
            Nie udalo sie z linkiem wiec wklejam tradycyjnie:
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,54024317,54024317.html
            • althea35 Re: ciekwy przepis 18.12.06, 12:53
              Chrumpsowa, ja tez maszynki nie posiadam a strucle z makiem mam zamar zrobic i
              mam nadziej, ze sie bedzie nadawała do zjedzenia. Ja mam zamar uzyc do
              zmielenia malaksera (tak robilam ser na sernik i serniczek palce lizac).
              Mak mozna tez utrzec recznie taka palka drewniana w kulka na koncu, ale to
              chyba raczej bardzo pracochlonne...

              A moze chcesz przepis na keks? Albo sernik z rosa? Dodaje sie do niego 2
              szklanki mleka, wiec ty spokojnie mozesz dac mniej, a ricotty juz nie trzeba
              mielic, bo ona jest jak zmielona.
              • chrumpsowa Althea 18.12.06, 12:55
                Bardzo chetnie - ten sernik z rosa brzmi b. zachecajaco smile)))) Oczywiscie tak
                jak pisalam Bablince: przepisy nie na JUZ smile W wolnej chwili wklep, tylko przed
                swietami wink)) Ciasta pewnie bede piekla w sobote smile
                • chrumpsowa Lece 18.12.06, 12:56
                  sie stroic na spotkanie. Trzymajcie kciuki, zeby zaproponowali cos konkretnego i
                  sensownego smile
                  • pitu_finka Re: Lece 18.12.06, 13:31
                    Chrumpsie trzymam kciuki.

                    Althea, jestem pelna podziwu dla Coebie ze Ci sie chce tak gotowac. Ja to juz
                    bym lezala do gory wielkim brzuchem na Twoim miejscu. Jeszcze sie dosyc
                    narobisz, wierz mismile

                    Ja chyba tez powinnam cos ugotowac na swieta a jakos mi sie nie
                    chce...Wprawdzie jestesmy zaproszeni do tesciow ale chyba powinnam sie jakos
                    wykazac. A czy ktos wie co to sa makówki? Pewnie moje Slązaczki powinne
                    wiedziec. Dla mnie to nie ma swiat bez makowek. Goruje sie mak zmielony z
                    mlekiem, dodaje rozne bakalie a potem robi taki przekladaniec z tej masy i
                    sucharkow. I je sie polane mlekiem. Jak bylam mala to byla to w zasadzie jedyna
                    wigilijna potrawa ktora jadalam. Zreszta teraz jest podobniesmile wiec
                    przynajmniej makowki musze zrobic.

                    Balbinko, nie doczytalam tego wprawdzie w Twoim poscie ale poscie Chrumpsowej?
                    Czyzbyc sie martwila CMV???? Naprawde, po moich histeriach i opoqwiesciach nie
                    powinnas. Ja dzisiaj rozmawialam chyba z najbardziej kompetentna osoba od tego
                    swinstwa. Bo tak jako powiedzila Moni - nikt tak naprawde nic o tym nie wie i
                    tylko w CZD to lecza. O cytomegalii za duzo w ciazy nie myslalm, mialam jakies
                    wyniki i nie spedzaly mi snu z powiek. Potem sie okazalo ze cos moze byc nie
                    halo. I teraz uwazam ze robienie badan na CMV w ciazy to bzdura. Jesli masz
                    przeciwciala to pewnie je przekazesz dziecku, jak i 70% innych kobiet bo tyle
                    jest srednio nosicieli CMV. Najagrozniejsze jest zakazenie pierwotne w ciazy bo
                    od tego sie dzieje te wszystkie okropienstwa. Od wtornego czasami tez, ale
                    znacznie rzadziej. Takze naprawde, tym sie nie martw. Ja po dzisiejszej
                    rozmowie w koncu troche zrozumialam o co chodzi z tym CMV, wiec jak masz jakies
                    pytania to pytajsmile

                    Wlasnie wrocilam ze spaceru (mala jeszcze spi). No i szlo kolo mnie takie
                    dziecko z jakims dziadkiem żulem. Wnioskuje ze cala rodzina nie bardzo bo mała
                    (koło 3-4 lat) zamiast przednich zabkow miala czarne słupki. Ale w kazdym razie
                    sama z siebie niezwykle przytomnie mnie zagadala: Prosze Pani a jak sie nazywa
                    to dziecko w wozku? No to jej odpowedzilam na co ona: A ja jestem Wiktoria i
                    przyniosł mnie bociansmile Niezla mała, co? Szkoda tylko tych zębów...
                  • pitu_finka Ane 18.12.06, 13:33
                    Dzieki za info. Te przeciwciala sa najprawdopodobniej juz jej (i dlatego takie
                    wysokie). Poczestowalam ja CMV z cyca i malutka teraz sama z tym walczy. Lepiej
                    w sumie nie wiedziec co sie w tych naszych organizmach dzieje, to jest nie do
                    ogarnięcia...
                    • pitu_finka Kocurku! 18.12.06, 13:38
                      Sliczne dziewuchy ma Twoja siostrasmile

                      A ja zmykam, po pierwsze nie bede gadac sama ze soba a po drugie warto cos
                      zrobic zanim sie mała obudzi.
                      • althea35 Re: Kocurku! 18.12.06, 13:54
                        Kocurku, trudno uwiezyc ze mala twojej siostry ma takie brazowe oczy i
                        jasniutkie wloski! Sliczne dziewczynki!
      • balbinka74 Re przepisy 18.12.06, 17:17
        Karpatka

        Ciasto:
        1 szklanka mąki
        12,5 dkg margaryny
        1 szklanka wody
        4 jajka
        1 łyżeczka proszku do pieczenia

        Do wrzącego płynu z masłem wsypać mąke przesiana z proszkiem, dokładnie
        wymieszać, by nie było grudek.Zaparzoną mase nalezy chwile odparowac, wrzucic
        jajaka i mieszac tak długo az ciasto bedzie gęste i zacznie odchodzic od
        brzegów garnka( ok5 minut).wystudzić.Blache posmarowac tłuszczem, na nia
        wyłozyc połowe ciasta i rozsmarować.Piuec 2 placki pojedynczo w goracym
        piekarniku( 180- 200 stopniach_)okolo 15- 20 minutPo 10 minutach nalezy
        wypuscic z piekarnika parę.

        Krem:
        2 budynie waniliowe ugotowac w o, 5 l mleka..lub ewentualnie o, 75 l mleka(
        będzie troche rzadszy krem) dodac 3-4 łyzki cukru.
        12,5 dkg masła roslinnego +12,5 masła utrzeć, dodac żółtko i stopniowo
        dodawając budyń , nadal ucierać.
        ciasta po ostudzeniu przelożyc budyniem, posypac cukrem pudrem.
        • balbinka74 Re: Re przepisy 18.12.06, 17:34
          Bananowiec- szronek

          biszkopt:
          5 jaj
          5 łyżek maki
          5 łyżek cukru
          Białka oddzielić od żółtek, ubić, dodac cukier i nadal ubijać aż do uzyskania
          gładkiej masy, wrzucić żóltka i jeszcze chwilkę ubijać. Mąkę przesiać,
          stopniowo wsypac do ubitych jaj, delikatnie mieszać drewniana łyżką.Wyłożyc na
          blache z pergaminem.Piec okolo 25-30 minut w 180 stopniach.Wystudzic , wylożyć,
          skropic woda i wódką( pół na pół).

          Krem:
          12,5dkg margaryny + 12,5 dkg masła
          1 szklanka cukru pudru
          2 żółtka
          0,75 dkg bananów( moze byc więcej)- utrzec na tarce
          1 galaretka brzoskwiniowa( rozpuścić w połowie wody)
          Tłuszcz utrzec z cukrem i zółtkami az powstanie krem, stopniowo dodawac utarte
          banany .Na końcu wlac lekko ciepła galaretke i nadal mieszać.Po zgęstnieniu,
          wylozyc na biszkopt.

          1 galaretka brzoskwiniowa( rozpuszona w polowie wody) gdy zacznie gęstniec
          ubijac mikserem, az powstanie pianka.Wyłozyc na krem.

          Ok, 75 dkg bananów pokroic w pasterki, wylożyc na piankę.

          2 galaretki wisniowe rozpuscic w 0,5 l wody , gdy zaczną gęstniec - ubic na
          pianke, wylac na banany.

          dobrze jest blache wylożyc pergaminem, i zrobic nadstawki z papieru, by pianki
          nie wypłynely.
    • yskyerka poniedziałkowe popołudnie 18.12.06, 14:22
      Niedawno wróciłam, bo pojechałam jeszcze załatwić kilka spraw na mieście,
      wymienić ten nieszczęsny dysk, potem bank itp. Okazało się, że na gonal reaguję
      szybko, bo wyhodowałam dwa pęcherzyki po 17 mm, jeden 16 mm, a na drugim
      jajniku jest taki, co ma 14 mm. Ten raczej nie powinien pęknąć. Dziś ostatni
      zastrzyk gonalu, jutro wieczorem pregnyl, a w czwartek o 13:45 iui. Trzymajcie
      za mnie kciuki!

      Erga, co z dokumentami? Mam nadzieję, że się znalazły. Kiepski taki początek
      tygodnia. sad

      • ma_ruda2 Re: poniedziałkowe popołudnie 18.12.06, 14:34
        Yskyerko to ja juz trzymam kciuki!! ale w sumie nie potrzebnie bo przeciez
        grudzien nasz big_grinDD
      • kocurek100 Re: poniedziałkowe popołudnie 18.12.06, 14:38
        Yskyerko, trzymam kciuki za twoje pecherzyki!!! czy to znaczy, ze jakby co moga
        byc blizniaki?wink

        No wlasnie Erga, co z dokumentami???

        Pitus, jeszcze raz Ci powiem - STRASZNIE SIE CIESZE!!!! i jeszcze raz wyglaszcz
        Zosienke ode mnie!!! makowka brzmi ciekawie smile))

        Althea, obie corenki maja niesamowity kolor oczu - bo to nie jest brazowy tylko
        jakby oliwkowy! oczeta maja sliczniutkie i cale sa sliczne smile)) a Izunia -
        malenka, jest moja coreczka chrzestna smile)) i uwielbiam ja!!! i jej piekne
        uszki smile))
        • yskyerka Re: poniedziałkowe popołudnie 18.12.06, 15:04
          Kocurku, szansa na ciążę mnogą jest, ale ja się będę cieszyła, jeśli choć
          z jednego z tych pęcherzyków coś będzie. Aha, dr K. pocieszyła mnie, że jej
          się jeszcze nie udało wystymulować więcej niż bliźniaków za jednym razem. smile
          • althea35 Re: poniedziałkowe popołudnie 18.12.06, 15:09
            Yskyerko trzymam kciuki z IUI i zeby male znalazlo/y sobie wygodne mieszkanko
            na kolejne 9 miesiecy.
            • erga4 Znalazły się!!!!!!! 18.12.06, 15:26
              Grzecznie leżały pod fotelem w moim służbowym lanosku smile))))))
              nosz kamień z serca , a nawet wielki głaz spadł mi z serca!!

              czyli było tak jak przypuszczałam - wypadły z otwartego plecaczka po odebraniu
              telefonu..
              • althea35 Re: Znalazły się!!!!!!! 18.12.06, 15:36
                Ufff... Ergus, super!!!
                To teraz juz bez nerwow mozesz sie pakowac!
                • ma_ruda2 Re: Znalazły się!!!!!!! 18.12.06, 15:57
                  super Ergus ze sie znalazly smile)
                  przypomnialas mi jak moj M na dzien przed podroza poslubna i na drugi dzien po
                  slubie zgubil portfel. pieniedzy tam duzo nie bylo ale prawo jazdy!! a my w
                  podroz jechlaismy autkiem. wlozyl mi portfel rano do torebki a zaczal szukac po
                  poludniu. do torebki zaglada i nie ma, obdzwonilismy wszystkie miejsca w
                  ktorych bylismy, centrum nurkowe, mojego fryzjera, moich rodzicow, nawet do
                  radomia dzwonilismy. nie ma, kamien w wode. po kilku godzinach poszukiwan,
                  rozpaczy (ja mam cala droge do CRO prowadzic), zajzalam jeszcze raz do
                  torebki... i co bylo na prawie samym wierzchu?? z boku??!! no zgadnijcie smile)
                  portfel mojego meza!!! no ale znalesc czarny portfel w czarnej torebce to
                  przeciez sztuka!!! big_grinDD
                  i w ten sposob naukowo dowiodlam mojej teori ze KAZDA damska torebka ma w sobie
                  czarna dziure smile)))
                  • althea35 Re: Znalazły się!!!!!!! 18.12.06, 16:09
                    Marudko, dla mojego meza, to chyba kazde miejsce w ktorym on czegos szuka ma
                    czarna dziuresmile Bo jak on szuka to tam nigdy nie ma tego czego szuka, a jak ja
                    patrze z to sie jakims cudem znajdujesmile
                    • pitu_finka Re: Znalazły się!!!!!!! 18.12.06, 16:18
                      No dobra teoria z ta czarna dziura w damskiej torebce. Tez nigdy nie moge
                      niczego znalezc w torebce. A telefon komorkowy to mi na bank zawsze z tej dziury
                      dzwonismile

                      Kocurku, ciesze sie ze sie tak cieszysz. Bo ja sie po prostu rozplywam z radoscismile

                      Yskyerko, kciuki juz zacisniete, ja tam zaciskam za blizniakismile Bedziesz miala
                      dwojke i problem z głowy.
                      • balbinka74 Re: Znalazły się!!!!!!! 18.12.06, 17:03
                        Erga, swietna wiadomosc! Miałaś nosasmile))No, to teraz pakujcie manatki i
                        spokojnie jedźcie jutro do domku!A gdybyscie sie jednak zdecydowali jechac
                        przez moje okolice to zapraszamsmile))Chata wprawdzie jeszcze nie została
                        wysprzątana..ale cos do jedzonka i podusia pod glowe sie znajdziesmile))

                        Chrumpsiku, wrzuce za chwilkę. Z tym makiem, to moze zrób jak althea mówi...
                        dwa razy wrzuć..i bedzie dobrzesmile))A swoja drogą, to juz wiesz, co musisz
                        zakupićsmile))

                        Pitusiu, masz rację.Ja tylko tak się zastanawiałam.Na cmv juz dawno chorowałam
                        i niestety najprawdopodobniej to przez niego podłapałam później zapalenie
                        płuc...i kilka lat juz minelo.Ciesze się,że mam te przeciwciała, bo wiadomo, że
                        małe będzie chronione.A okazji do zarażenia się jest niestety bardzo duzosad(

                        Marudziu, buziaki!

                        Yskierko, juz trzymam kciukismile)) Jejku, fajnie,ze masz zwiększona szansęsmile)
                        Wcinaj tylko produkty wysokobiałkowe.

                        Zuzek, jak się czujesz? Przepis na te ciastka z wisniami musisz podaćsmile))


                        • althea35 Sernik z rosą 18.12.06, 17:23
                          2 szklanki mąki
                          1/2 kostki margaryny
                          2 żółtka
                          1 łyżeczka proszku do pieczenia
                          2 łyżki śmietany
                          1/2 szkłanki cukru
                          Z podanych składników zagnieść ciasto.

                          1kg sera
                          1/2 szklanki oleju
                          1 szklanka cukru
                          2 żółtka + 2 jajka
                          2 cukry waniliowe
                          2 szklanki mleka
                          2 budynie śmietankowe

                          2 żółtka i 2 jajka utrzeć z cukrem, dodać zmielony ser, olej, cukier waniliowy,
                          budyń (proszek prosto z torebki) a na koniec stopniowo zimne mleko.

                          Ciastem wyłozyć spod i boli formy, na to wylać masę serowa (ma płynna
                          konsystencję).
                          Po 45 min. pieczenia wyjąć z piekarnika, polać pianą z 2 białek i 4 łyżek
                          cukru. Wstawić do piekarnika i piec jeszcze 15 minut.
                          • chrumpsowa Re: Sernik z rosą 18.12.06, 17:37
                            Althea a ten sernik z rosa jest na duza blache?
                            • althea35 Re: Sernik z rosą 18.12.06, 17:42
                              On jest na taka standardowa blache, jakich sie uzywa w Polsce... nie mam
                              pojecia jakie one maja wymiary... a tutaj takiej nie posiadam, wiec nie moge
                              zmierzyc.
                            • althea35 Re: Sernik z rosą 18.12.06, 17:43
                              Chrumpsik, no to dowalili... mam nadziej, ze to sie jakos wyjasni i dostaniesz
                              sie na praktyke. To ci "wycieszke" zafundowali... a niech ich.
                              • chrumpsowa Re: Sernik z rosą 18.12.06, 18:00
                                Najsmieszniejsze jest to, ze oni tak traktowali wszystkie osoby, ktore chcialy
                                sie zalapac na staz do biura. Jedna dziewczyna na oko ok. 30-letnia bez
                                doswiadzecznei biurowego wyszla stamtad prawie z placzem... No i podejscie maja
                                normalnie "zajebiste": zaczeli wlasnie od tego, ze nie maja nic dla mnie zadnego
                                stazu - no comment!!!! Dodam, ze staz jest bezplatny dla stazysty, ale firmy
                                dostaja kase od panstwa, za to, ze "przuczaja" - nie wierze, ze nie ma firm,
                                ktore nie chca miec dodaktowych rak do pracy (bo taki stazysta chocby kserowac
                                moze) i jeszcze miec z tego kase. Dlatego jestem taka zla. Mam 5 lat
                                doswiadczenia w praktycznie miedzynarodowej firmie, znam teraz w sumie 4 jezyki,
                                no, a po cos te staze sa???? Sa wlasnie po to, by pomoc tym, ktorzy nie maja
                                doswiadczenia czyli nigdy nie pracowali lub tym, ktorzy maja jakies trudnosci.
                                Dla mnie taki staz (teoria + praktyka) to sposob na zwiekszenie umiejetnosci
                                jezykowych. Babki nawet nie zajrzaly do mojego CV, nie przejrzaly moich
                                dokumentow, ktore to dokumenty nota bene zostaly im przeslanie przez instytucje
                                z mojego miasteczka. Na koniec wyprodukowaly papierek, ze nie mam ZADNYCH
                                dokumentow stwierdzajacych wyksztalcenie (sic), bo ta, ktora papierek
                                produkowala uznala zapewne , ze pochodze z takiego kraju, ktorego tytulow
                                studiow Wlochy nie uznaja. Oczywiscie no comment, bo z nostryfikacja dyplomu
                                studiow rzeczywiscie kupa zachodu jest, ale swiadectwo maturalne jest uznawane,
                                inaczej polscy studenci nie mogliby studiowac za granica... No coment - totalny
                                brak profesjonalizmu i zyczliwosci. No nie wiem czy mam liczyc na jakis staz czy
                                nie!!! Teoretycznie tak, ale praktycznie po takim wywodzie i traktowaniu,
                                tekstach, ze jest kryzys itd., itp., juz sama nie wiem czy oni beda laskawi
                                znalezc jakas firme czy nie - wrrrr!!!!
                              • balbinka74 Re: Sernik z rosą 18.12.06, 18:12
                                Chrumpsik , a niech i pokreci...wysyłam myasowo myszy do tych wspaniałych pań!

                                Ja tez dzisiaj biegałam od urzędu do urzędu. Musiałam zrobic porządek z
                                zameldowaniem.Na szczęscie panie byly miłe i nie bylo az tak źle.Wpadlismy tez
                                na szybkie zakupy..i sukces..zmusiłam męża do kupienia spodni!!!Uzupełniłam tez
                                jego braki bieliźniane..no bo przecież on niczego nie potrzebuje...znacie to,
                                no nie?
                                Mamy dwa sznury nowych lampeczek na choinkę..jakies 300 sztuksmile))Szukałam
                                aniołków w ciazy dla marudki..ale nie masad((

                                Musze coś wciągnac na ruszt..kurczę, mdli mnie...nic tosmile
    • chrumpsowa Podroz w czasie 18.12.06, 17:27
      czyli wrazenia po rozmowie w instytucji, ktora zajmuje sie stazami... Normalnie
      budynek i panie w nim pracujace jak wyciete z lat 80-tych, szare (bure ubrania,
      tluste wlosy, brak makijazu, zero usmiechu), ale najwazniejsze, ze zaczely od
      zniechecania mnie (we Wloszech kryzys, a w biurze to kazdy chcialby pracowac),
      podwazania moich umiejetnosci (no niby ja rozmumie co sie do mnie mowi, a oni
      rozumieja mnie ALE nie wiadomo jak ja ten wloski znam - oczywiscie nikt mi ani
      testu gramatycznego, ani dyktanda nie robil). Firmy nie chca zatrudniac do biura
      i NIC DLA MNIE TERAZ nie maja, ale odezwa sie w styczniu... Fajowo, co? Tylko,
      ze instytucja, w ktorej podpisalam dokumenty gwarantowala mi staz, bo sa
      pieniadze, a ja spelniam wszystie warunki. Normalnie nie wiem po co ta druga
      intstytucja jest?! Chyba, zeby wyciagnac pieniadze od panstwa i produkowac
      papierki. Rownie dobrze taka rozmowe jaka przeprowadzilam dzis moglam zrobic
      przez telefon. Zadnych papierow u nich nie podpisywalam (no bo juz podpisalam u
      siebie!!!). Czyli zrobilam sobie w paskudny deszczowy dzien wycieczke 30km w
      jedna i 30 km w druga strone w zimnicy i deszczu! A dopiero podkurowalam zatoki.
      Alez jestem wsciekla i ide wyjasniac sprawe do tej instytucji, w kotrej juz
      dokumenty podpisalam! Zeby uslyszec, ze nic dla mnie nie maja nie musialam sobie
      robic takich "milych"wypadow. Wrrrrrr

      PS Ja jestem pewna, ze skoro kasa jest, skoro podpisalam dokumenty, to staz mi
      zaproponuja - musza, bo bez sensu bylaby ta cala szopka. Tylko te PRL-owskie
      panie dowartosciowuja sie dobijajac tych, ktorzy szukaja pracy... W kazdym razie
      maja zadzwonic do mnie w styczniu. No comment.
      • chrumpsowa :) 18.12.06, 17:33
        Dziekuje za przepisy!!! Ta karpatka wcale tak strasznie skomplikowanie nie
        wyglada smile Sernik z rosa tez brzmi ciekawie smile)))))))))
        No wlasnie musze sobie spisac ile masla i innych skladnikow bede potrzebowala do
        tych moich wypiekow.

        Erga super, ze sie znalazly!!!!
        • tatanka-2002 Re: :) 18.12.06, 18:12
          Obiecałam, więc zaglądam. smile
          Na poczatek ciesze się, że Zosieńka z Pitusiem w domku zostają
          i żadnych szpitali zwiedzać przed świętami nie muszą!!

          Faktycznie bradzo jedzeniowo się zrobiło, więc i ja cos od siebie napisze.
          Pituś - u mnie je się makówki i ja osobiście uwielbiam je smile
          kutię też robię i powiem Wam, że czasem uszami mi wychodzi, ale jem wytrwale.
          Nawet kasze gotuje na zapas i mroże, zeby sobie w kazdej chwili móc dorobić smile

          Kocurku - u nas jest barszcz czerwony z uszkami
          oraz grzybowa dla mojej mamy, która barszczu nie trawi.
          Uszka robimy z nadzieniem grzybowo-kapuścianym i są tak malutkie,
          że raptem na malutki paluszek wchodzą.

          Reszta dań taka ja u was plus kompot z suszu,
          bo nie doczytałam czy któras gotuje???

          Marudko - zazdroszczę Ci tych zakupów...
          Ja swoje będę w piątek rano robić sad
          Nie mam auta, a cały poprzedni tydzien na budowie siedzieliśmy.
          nawet nie mam za bardzo pomysłów na prezenty,
          lecz na całe szczęście każdy - włącznie z moją siostrą
          wyprowadza się do nowego mieszkanka, więc zawsze jakies nowości będą potrzebne.
          Najgorsze to prezenty dla dziadków...
          Dziadek ma swoje preferencje i w zeszłym roku
          zażyczył sobie podnośnik pneumatyczny...
          Ciekawe co jutro wymysli jak pojadę go podpytac.
          Babcia za to wszystko co dostanie chowa głęboko i chetnie wydaje dalej
          - bo po co jej starej coś nowego???
          Oj ciężko kupić im coś z czego będą zadowoleni...

          Monia - zazdroszczę Ci wylizanego domku....
          Nasz niestety jeszcze nie jest taki sliczny jakbysmy chcieli,
          a ten rodziców, to teraz jeden wielki magazyn.
          Za to choinke będziemy w piątek wycinac z ogródka - taka najsliczniejszą,
          bo pierwsza na nowe mieszkanko...

          Balbinko - kabelka nie znalazłam, ale jak tylko aparat
          wróci to wyślę Ci zdjęcia kominka rodziców.
          Ja projektu jeszcze nie mam, bo kumpel
          który bedzie robił mi obudowe co tydzien ma inna koncepcję,
          wiec do lutego z 8 razy mu sie jeszcze odmieni.

          kocurku - nawet nie wiesz jak marzy mi sie takie dziecko co bedzie
          w swoim łóżeczku zasypiało bez problemów i noszenia na rękach...
          Poza tym masz śliczne siostrzenice smile
          uszka chrzesnicy są fantastyczne!!!
          Mój P. tez ma takie i sa Kochane!!!!

          Yskyerko - trzymam kciuki za czwartek!!!
          Skoro Marudka pisze, że grudzien jest wasz,
          to ja tylko po cichutku będę czekac na dobre informacje.

          Już nie pamietam co jeszcze miałam sad
          ide na kolacje i jeszcze do Was wrócę!!!
          • balbinka74 Re: :) 18.12.06, 18:25
            Tatanko, dobrze,że sie odzywaszsmile))
            Na zdjęcia cierpliwie poczekam.

            Ja mojej babci kupuje slodycze i jej ulubione owocowe herbatki,może jeszcze
            jakąś ksiązkę.

            Melduję,ze przede mną kopiasty talerz jedzonka...i niestety pzestały mi
            smakowac pomidory...na rzecz kiełbas...mezul się smieje,że cos wczesnie mam
            apetyty...ale ja mam tak zawsze, organizm sam sobie wybiera, co potrzebuje...

            Chrumpsik zaraz wrzuce przepis na makowo- serowy placuszek...jest pyszny..

            Bebelek sie gdzies zapodziałsad((
            • tatanka-2002 Re: :) 18.12.06, 18:29
              Bebelek zapewne w kuchni się zakopał, albo wnuków pilnuje!!!
              Mam nadzieje, że Tadziowe kolki minęły.

              Balbinko - zazdroszczę Ci "pociągu" do mięcha, bo ja od poczatku ciązy
              nie jadam go zbty wiele, a chyba powinnam zaczać się zmuszac,
              bo coś czuję, że wyniki mi poleciały.
              • balbinka74 Re: :) 18.12.06, 18:46
                Faktycznie, zapomniałam..małe dziecko w domku a do tego jeszcze troje wnuków
                nieletniej córuni...toz to ją absorbuje na 200 %

                Spadam cos robić...mam do wyboru prace klasowe i prasowanie ostatnich
                firanek...chyba zacznę od tego drugiego....jedno i drugie bleeeeeee

                • kocurek100 Re: :) 18.12.06, 19:06
                  Tatanka powrocila smile mam nadzieje, ze prezenty uda sie nabyc bo juz malo czasu
                  zostalo... i ja tez poprosze zdjecia kominka i nie tylko!
                  A uszka sa przesliczne i naprwade je uwielbiam smile))
                  a co do uszek do barszczu, to niestety ani kapusty ani grzybkow nie moge...
                  dlatego wlasnie zastanawiam sie co moze byc do takiego barszczyku... najwyzej
                  wypije sobie z kubeczka smile

                  Erga, super, ze sie znalazly - to byl naprawde duuuzy i ciezki glaz! uwazajcie
                  na siebie w drodze!

                  Bebelek pewnie szykuje sie na swieta smile

                  Chrumpsie, noz straszne te baby... widze, ze nie tylko w Polszy takie wredoty
                  po urzedach siedza... mam jednak nadzieje, ze zamiast pracy zobaczysz II kreski
                  i zlosc od razu minie smile
          • balbinka74 Re: :)przepisik 18.12.06, 18:41
            Ciasto makowo-serowe

            warstwa serowa

            1/2 kg zmielonego sera
            30 dkg margaryny
            30 dkg cukru pudru
            6 jaj
            1 łyżeczka proszku do pieczenia
            2 łyzki mąki ziemniaczanej

            Margarynę utrzeć z cukrem i zółtkami na gładką masę.Następnie wrzucać stopniowo
            ser i nadal ucierać, potem przesianą mąkę z proszkiem, na końcu ubitą pianę z
            białek.Wyłozyc na wysmarowana tłuszczem i wylozona pergaminem blachę.

            warstwa makowa:
            6 żółtek
            25 dkg maku zmielonego
            25 dkg cukru pudru
            1 łyżeczka proszku do pieczenia
            4 łyzki maki
            bakalie
            olejek migdalowy lub rumowy

            Żółtka utrzeć z cukrem, dodać mak i nadal ucierać, potem maka przesiana z
            proszkiem.Na koncu wrzucic bakalie, olejek i ubitą pianę z białek.Delikatnie
            wymieszać.wylozyc na warstwe serową.
            Piec okolo godziny w 180 stopniach.
            Po wystygnieciu, wylozyc z blachy, polac czekoladą, albo inną polewą.

    • yskyerka Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 19:29
      Erga, super, że dokumenty się znalazły! No i masz nauczkę, że gadanie przez
      komórkę w czasie prowadzenia samochodu może mieć opłakane skutki.

      Chrumpsie, idź do tej instytucji, w której na początku załatwiałaś staż, i
      wszystko im opowiedz, niech oni interweniują. Możesz im jeszcze powiedzieć, że
      u tamtych czułaś się jak w latach 80. w PRL-u. Pewnie nie będą wiedzieli, o co
      chodzi, ale na pewno zrozumieją, że nie jest to komplement.

      Tatanko, my dla babci zawsze robimy koszyk ze słodyczami, jakąś dobrą nalewką,
      kawą i owocami. Przynajmniej wiemy, że się nie zmarnuje. Na wymyślanie
      prezentów, które potem pójdą na dno szafki, nie mam ochoty.

      Balbinko, a dlaczego ty prasujesz firanki? Ja zawsze wyciągam je z pralki
      dobrze odwirowane (chociaż na wolnych obrotach) i od razu wieszam. Schną już
      sobie na oknach - przecież każda wisi przy kaloryferze - i "prasują się" pod
      własnym ciężarem.

      A ja sobie właśnie pospałam trzy godzinki i jest mi dobrze. smile To teraz mogę
      się zabrać do pracy.
      • melba7 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 19:55
        ale jestem zrabana...nie mam siły czytać.Do jutrasmile
        • chrumpsowa Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 20:09
          Yskyerko mam zamiar zrobic dokladnie to, co napisalas. Przynajmniej babki z
          mojego miasteczka sa spoko smile
        • melba7 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 20:16
          powiem tylko krótko-Pituś-ufffff...
          Erga-jak wyżejsmile
      • fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 20:21
        Dzień Dobereksmile
        Piyuś, nawet nie wiesz jak się bardzo cieszę, że nie idziecie do szpitala!!!!
        cudownie!!!!!!!!!!!!!!! duże całuskismile))

        Erguś, super że dokumenty się znalazły!!!!

        Yskyerko, to w czwartek nadaję z fluidami!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Tatanko, na pewno choinka będzie sliczna, a za rok Wasza góra będzie już
        wspaniała i zrobicie szałową wigilięsmile
        Pomysły dziadka na prezenty mogą robić wrażenie.

        Balbinko, czy ja dobrze wyczytałam, że Cię mdli?
        Kutię robimy, ale nie zawsze. Jest straszliwie słodkasmile z dań obowiązkowych,
        które chciał tata to jest czysta zupa grzybowa z makaronem i makowiec taki
        najbardziej klasyczny. A i pierogi.
        Co do firanek, to ja tak samo jak Yskyerka, wrzucam do pralki i mokre
        rozwieszam, prasowanie odpada w przedbiegach!
        Sałatka z robakami, to taki miks robakowysmile
        A P. na pewno będzie jechał w styczniu, będę rzęzić żeby we wtorek to wtedy z
        nim pojadęsmile

        Marudzia fajnie, że macie prezenty, ja nadal w lesie.... Kochana, a byłaś na tym
        kiermaszu?

        Kocurku, mocno wyuzdane masz dania wigilijnesmile)) a córeczki siostry
        prześliczne!!!!! i dzięki za przesłanie Kamyczkasmile

        Lalisiu, może idź porób jakieś badania...

        Megi, to razem już się cieszymy choinkąsmile moja właśnie puszcza do mnie
        niebieskie oczkatongue_out
        i jestem dumna z Mikiegosmile sam już usypia... zdjęcia będą, obiecuję!

        Lirio, no ja nie wiemtongue_out jak tak można! leniuchujeszsmile

        Althea, ciekawe to danietongue_out w sumie nie dziwię się, że nikt tego nie chciał
        jeśćsmile i bardzo mi się podoba przepis na sernik z rosąsmile

        Olcia, u mnie teraz 25dc

        Chrumpsiku, ręce opadają! trzymaj się, może będzie dobrze. I nie myśl teraz o
        tym, tylko bierz się za pichcenie przedświąteczne, a potem za robienie
        dziecka!ten cykl opuściłaś z lekami, ale rozumiem że kolejny już z....

        Misia, już dawno miałam Ci napisać, Kochana byłam na czyszczeniu ząbków!!!! i
        jako pani doktor musisz wiedzieć, że Twoja koleżanka z forum przeżywa orgazm na
        fotelu podczas piaskowaniasmile)))))))))

        Bebelek niestety nadal męczy się z kolką Tadzikasad i ma taki sobie nastrój,
        śledzi nas na bieżąco. Buziaki Słonko i trzymaj się!!!!!

        Gdzie Jaania??? bardzo dawno jej nie byłosad

        Mój dzionek był dzisiaj mocno pracowity. Najpierw kurs na AM, spotkanie ze swoim
        profesorem z Budapesztu-milutko było, był tylko mocno zawiedziony że uciekam i
        nie pójdziemy na wódkę, jak za dobrych czasów;P potem pędem na koncert do
        szkoły. Nie będę się chwalić, ale tak króciutko. Koncert zarąbistysmile nasz występ
        powalił wszystkich na kolana! zrobiła się niesamowita cisza, ludzi zatkało!
        fajniesmile i już mam pomysł na koncert w przyszłym roku.
        A teraz idę spać, bo ledwo żyję. A jutro jadę rano na zakupy i na spotkanie z
        przyjaciółką! czyli prawdziwy dzień dobrocismile
        • erga4 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 20:30
          wpadam na chwilkę - autko zapakowane, ja nadal uradowana że dokumenty są.
          no i mężusiowi pyszny obiadek zrobiłam bo biedaczek dziś 12 godzin pracował i
          dopiero wrócił, a ja mu jeszcze z rana takie atrakcje zafundowałam. co chwilkę
          dzwonił z pracy czy czasem nie znalazłam... a teraz pojadł sobie i pewnie
          pójdzie spać. ja już szykuję jedzonko na trasę bo jutro o 4.30 wyjazd. Więc
          odezwe się do was już z polski smile))

          Buziaczki!!!
          • chrumpsowa Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 21:00
            Erga szerokiej drogi!!! smile))))

            Fantaisie dzien mialas pelen emocji smile Gratuluje dzisiejszego sukcesu
            koncertowego, no i glowy pelnej pomyslow!
            • fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 21:02
              Skleroza nie boli, a jest upierdliwatongue_out
              Chrumspiku! Twoja sygnaturka jest genialnasmile)))) ubóstwiam motylka, zawsze jak
              mam wszystkiego na maks dość to mówię, sobie pierwsze zdaniebig_grinDDD
              • olcialew1 Re: Meldunek 18.12.06, 21:09
                Nie mialam czasu czytac, melduje tylko ze bylam u lekarza i szyjka troche
                skrocona do 33 mm sad i do tego doszedl jeszcze jeden problem poniewaz mam malo
                wod plodowych sad((( Kazali przyjsc w srode po swietach zeby zmierzyc wody
                znowu i wtedy okaze sie co dalej. Ale nawet nie wiem co to oznacza i jakie sa
                opcje rozwiazania tego problemu jezeli w ogole sa jakies. Juz mi sie
                wszystkiego zupelnie do konca odechcialo.
                • fantaisie Re: Meldunek 18.12.06, 21:14
                  Olciu, spokojnie! będzie dobrze! gdyby było coś nie tak, to nie byłoby Cię teraz
                  z nami, tylko w szpitalu. Buźka duża dla Ciebie i Julci
                • chrumpsowa Re: Meldunek 18.12.06, 21:16
                  Olcia nie martw sie!!! Dziewczyny maja rozwarcie i lezac donosza ciaze do
                  terminu, a Ty masz jeszcze 33 mm szyjki smile.
                  Przeczytaj tu:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=54098036&a=54103284
                  Bedzie dobrze!!!! Co do wod to nie wiem, ale skoro maja sprawdzac na nastepnej
                  wizycie to byc moze po prostu jestes w dolnej granicy normy jesli chodzi o Twoj
                  tc! JEsli nie klada Cie do szpitala to dobry znak!!! A Ty powinnas lezec
                  plackiem, a ostatnio chyba cos zbyt czesto sie szwendasz? Zupe gotowalas, cos
                  tam mialas piec... Chyba kucharzenie bedziesz jednak musiala zostawic dla malza.
                  Na pewno wszystko bedzie dobrze!!!
            • balbinka74 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 21:20
              Melba do łóżka, bo się nam wykonczysz!

              Lalisiu, babki dobrze prawia, musisz cos z tym zrobić. Jesteś przemęczona i
              niedozywiona..no to skąd niby mas brac siły na wszysstko...a i wtedy
              czlowiekowi wszystko przeszkadza..a kazdy problemik staje sie kosmicznym
              problemem.Ściskam i zacznij dbac o siebie, jestes potrzebna swojej rodzince!

              Fantazyjna, dobrze doczytałas, mdli mnie jak ch...a.Ale do przezycia jak na tym
              etapie.Tylko ciekawe dlaczego wieczorem i w nocy...Jak cosik polknę, to mi na
              chwilę przechodzi.Teraz jem juz druga kolację..własciwie mini kolację..bo trza
              byc czujnym..pewnikiem mnie jeszcze dopadnie.

              Matala co ty się tak kamuflujesz?

              Bebelku kochany, sciskam bardzo, bardzo mocno! Dzielna z ciebie kobitka! A córe
              masz przesliczną..i nie wiem czy juz pisałam...te foty...normalnie do
              reklamy smile))

              A u mnie sprawy porzadkowe stanęly w martwym punkciesad(( może jutro będzie mi
              się cosik bradziej chciało....no ale jaki poniedziałek...

              Yskierko i fantazyjna..prasuje te okropne szyfonowesad(( Nie zniosłabym
              zagnieceńsad((Nie sa niby az takie złe..ale mnie to denerwuje.Tej nowej nie będę
              musiała prasowaćsmile))
              • balbinka74 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 21:26
                Ergus jedźcie ostroznie!

                Olciu, oj szwędałas się po chałupce szwędałaś...no nic teraz tylko leż, męzul
                niechd dokończy. Kiedys byl program w tv..i cosik mówili o dopuszczaniu
                wód..ale nie wiem jaki to był przypadek. nie martw się na zapas.Może tylko
                podpytaj mame jak to u niej bylo.Ściski..i proszę mi sie oszczędzac i wstawac
                tylko do mycia i na siusiu!

                Lece zmęczyc ostatnią firanę..bycza jestsad(( dwie osoby musza działać..ja
                prasuję, męzul trzyma i ciągnie za drugi koniec istny cyrksmile))Cie choroba...
                • althea35 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 21:34
                  No nie 10 stopni ma byc w wigilie... co to za swieta.

                  Olcia, lez i sie nie zamartwiaj. Z wodami tak jest ze jedne ich maja duzo inne
                  malo i nie sie nie dzieje. Tak jak wszystkie dzieci nie rodza sie takie same
                  tak samo ilosc wod moze byc rozna i nie swiadczy to o niczym.

                  Balbinko, przeginasz! ty bys juz napewno nakrzyczala na kazda z nas, ktora by
                  szalala z firanami. Dbaj o sobie i sie nie przemeczaj! Wiesz jakie to teraz
                  wazne. A w mezu i tak masz wielkie oparcie... bo u mnie to tragedia...
    • chrumpsowa Cytrusowa w szpitalu 18.12.06, 21:53
      Najswiezsze wiesci tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43538&w=54167345
      • yskyerka Re: Cytrusowa w szpitalu 18.12.06, 22:00
        Wygląda na to, że już lada chwila Motyle pojawią się na świecie...
      • althea35 Re: Cytrusowa w szpitalu 18.12.06, 22:04
        To cytrusi chyba jutro by musieli zrobic ta cc, zeby na swieta miala szanse
        wyjsc do domu... no to czekamy na motyle.
        • balbinka74 Re: Cytrusowa w szpitalu 18.12.06, 22:30
          Kurka wodna jeszcze posta mi wcięlo!!! Zaraz zaczne wyc do księzyca!!!
          Cytrus ty sie trzymaj, będzie dobrze. skoro tej gestozy wczesniej nie wykryli,
          to swieza sprawa, nie martw się. Jutro może juz bedziesz tulić małe do siebie!
          Mame twoją wzywajcie, będzie potrzebnasmile)Niech wsiada w pierwszy samolot i
          córcie wspomagasmile)
          Motyle to straszne uparcichy..ciekawe po kimsmile)) Jutro sa urodziny mojej
          siostry...i ona zawsze musi postawic na swoim!!! Tez się darła na tewn swiat
          wczesniej..ale o jakies 5 tygodni.

          Jestem wściekła jak dziki kot! Firanka nie wygląda tak jak powinna..a jakos nie
          mam sil i cierpliwości do tego wszystkiego! Nie moge na nia patrzeć...Za słabo
          ją umarszczyłam na tapczanie..no a na drabine to prawde mówiąc wlazłam i
          zlazłam..i ręce mi opadły i ryczec mi sie chce, bo moja najładniejsza firanka
          wisi jak szmatasad(( Męzul nie chce jej porawiac na oknie...a ja juz nie mam
          cierpliwości na to wszystko.wrrrr...Wiem,ze durna jestem..ale ze mna tak
          zawsze..musze miec idealnie równiutko...bo jak nie to doslownie szału
          dostaję....gryze , drę się...Głuptak ze mnie wiemsad((
          • balbinka74 Re: Cytrusowa w szpitalu 18.12.06, 22:34
            ide się myć...wnerwiłam się na moja bezsilność, ale ta firana normalnie sobie
            ze mnie drwi....Normalnie zdarłabym to świństwo z okna i na nowo ulożyłabym...a
            tu cóż..męzul zastarjkowałsad((Stwierdził,że drugi raz jej nie bęzie zawieszał:
            (((
        • misia-ma melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 22:37
          i....nie bardzo wiem jak to powiedziec, ale...
          ...niestety zdjec ze spotkania nie bedzie, bo ich po prostu
          nie ma sad sorry
          ale jak sciagniemy Zuzów na rewizyte do nas, to zdjecia
          beda na 100%
          a tak w ogole Zuza to my Was tak na dluzszy wieczor piatkowy,
          lub sobotni zapraszamy, zeby mozna bylo troche przy mocniejszej
          "herbatce posiedziec". Ty oczywiscie tylko przy soczku, bo przeciez
          procentow juz nie bedziesz mogla pic smile

          Yskyerko, trzymam kciuki, zebys tez od czwartku przez rowne 9 miesiecy
          nie mogla tknac alkoholu!

          i za Cytrusie trzymam kciuki

          i bardzo sie ciesze, ze Pitus wreszcie moglas odetchnac
          i tez poczuc magie swiat.
          chociaz ja osobiscie jakos nie czuje sad

          Fantaisie, orgazm mowisz. na fotelu!!!!!!!!!
          hym....tylko pozazdroscic smile

          a jesli chodzi o piaskowanie, to ja jakos fanka nie jestem.
          dla mnie to trocha za bardzo agresywna metoda. no ale efekty
          sa bezapelacyjne

          Chrumpsowa, a ja myslalam, ze takie zapyziale urzedniczki to mozna tylko w naszym smutnym kraju spotkac

          no i nie wiem co jeszcze
          jakas demencja starcza mnie dopada sad

          buziaki na dobranoc
          • chrumpsowa Re: melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 22:42
            Balbinko ja nie jestem pedantka, ale wieszania firanek nienawidze!!! Natomiast w
            Twoim odmiennym stanie nerwy niewskazane i staraj sie olac te glupie firanki wink
            Buzka dla Ciebie - nie przejmuj sie. Pomysl o tych wszystkich latach, kiedy
            czekalas na 2 kreski - poczytaj chocby swoje posty z dni, w ktorych dostawalas
            @. Na pewno humor Ci sie poprawi i zadne firanki go nie zepsuja!!!

            Misia wyjasnilo sie cos w kwestii swiat? Gadalas z malzem? Szkoda, ze nie ma
            zdjec, ale co sie odwlecze to nie uciecze wink)))))
            • misia-ma Re: melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 22:49
              przypomnialo mi sie co mialam jeszcze napisac
              wracam sobie dzisiaj z pracy, a m. mnie pyta :
              m - czujesz jak Magda ladnie pachnie ?
              ja - no czuje. a dlaczego tak pachnie.
              m - golilismy sie!

              ratunku, zaczynam sie bac!!!!!!!!!!!
              • chrumpsowa Re: melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 22:52
                hi hi hi tym radosnym akcentem smile))))) zegnam sie z Wami - dobranoc. Misia -
                monitor oplulam wink))))
              • hortika Re: melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 23:08
                Pituś-kamień z serCA!!
                Balbinka, olej tą firankę, zwariowałaś?? Na kluchy, roladę i kaPUCHĘ ZAPRASZAM!
                Olcia-niby racja z tą męską synową, ale jabym wolała tak tradycyjnie...
                Megi- a Miki zawsze tak na rękach zasypiał, czy teraz mu się tak uwidziało?? Bo
                mnie martwi wizja dźwigania małego słonia przed każdym spaniem... U nas w dzień
                róznie jest (zasypia w łózku, albo w wózku, albo wcale nie chce), ale wieczorem
                to w łóżeczku się udaje.
                Monia- to na styczeń na spotkanie jesteśmy umówione, co??
                Balbinko, a możesz podzieli się przepisem na snikersa? Ściągnęłam sobie z netu,
                ale zawsze co wypróbowane to lepsze przecież.
                Zmęczyłam się dziś zakupami i uciekam spać. Tomek był dzisiaj duuzo mniej
                marudny (przynajmniej w tej cześci dnia kiedy ja się nim zajmowałam) -chyba
                zęby odpadają na razie. Za to bestia kombinuje coś z jedzeniem -dzisiaj były
                tylko 3 (!) posiłki, w tym dwa duuże. Martwi mnie to, ale jedzenia nie da mu
                się wcisnąć.
            • misia-ma Re: melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 22:53
              Chrumpsie, stanelo na tym, ze na 18 idziemy do tescia
              a wczesniej robimy sobie sami w trojke taki swiateczny obiad,
              bo zadne z nas nie dotrwa do 18 bez jedzenia smile
              a w miedzyczasie ma wpasc tesciowa z prezentami.
              nic nie mowilam, czy mi sie podoba czy nie. dalam m. wolna reke,
              delikatnie sugerujac, ze za rok.....
              pozyjemy, zobaczymy
              • misia-ma Re: melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 22:57
                tez mowie dobranoc i sama juz nie
                wiem, czy smiac sie , czy plakac.

              • tatanka-2002 Re: melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 23:08
                Wchodzę powiedzieć dobranoc, a tu takie wiesci!!!

                Cytruś - trzymaj się dzielnie!!!
                Ja osobiście jestem za tym, zeby Cię szybko pocieli,
                bo pare dni motyli nie zbawi, a Ty możesz tylko sobie krzywdę zrobic.
                Trzymam kciuki i zdrowaski za Was odmawiać będę,
                zeby wszystko poszło sprawnie i bezproblemowo.

                Misiu - oplułam monitor!!!!
                Widzisz...mąż chyba coś sugeruje z tym goleniem!
                Oby tylko takie rzeczy Madzi wpajał smile

                Ja chciałam sie pochwalić, że wróciłam z domku i działa juz nasze ogrzewanie.
                Od jutra przenosimy reszte rzeczy, żeby w piątek ostatecznie
                przenieść sie do domku i przestać mieszkać w kartonach smile
                Niech tylko P. wróci, bo ja tu bez niego wiele nie zdziałam sad

                Ergusia startuje nad ranem do Polski, a przeciez dopiero co wyjeżdżała...
                Oby tylko szczęśliwie dojechali. Dobrze, że dokumenty sie znalazły smile



                Przesyłam buziaki i ciesze się, że mogę częściej do Was zajrzeć.
                Dobranoc!!!
            • balbinka74 Re: melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 23:00
              noz chrumpsiku, tłumacze sobie, tłumaczę..dlatego zlazłam natychmiast z tej
              drabinysmile))Durnota ze mnie ,że przejmuje się takimi pierdołami i stukam sie w
              łeb...co tam firanka, ludzie maja większe problemy.. Złośnica ze mnie ostatnio
              niemożliwasad((
              Ja nie wiem jak u innych cięzarówek..ale u mnie to normalnie nerwy strasznie
              delikatne...byle g...wyprowadza mnie z równowagi..a potem mam wyrzuty
              sumienia,ze dziecię mimowolnie krzywdzę i wkurzam sie na siebie.Troche sie
              uspokoiłam po wizytce w łaziencesmile)

              I teraz tak sobie myślę...cytrusia juz niedługo urodzi..stokrocia też..i ty
              altheuś..niedługo się wysypiesz....toż to przynajmniej 4 staraczki musza miec 2
              krechysmile)
              • balbinka74 Re: melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 23:04
                Misiu..golili się..dobresmile))
                Szkoda,ze fot nie masad((
                a może męzul podczytał cichaczem nasze forum???

                i ja znikam do łózia...
                • tatanka-2002 Balbinko! 18.12.06, 23:19
                  Zapomniałam wczesniej napisać, że u mnie mdłości to zaczynały sie rano
                  przy myciu zębów, a później dopiero po 20 i tak do 3-4 w nocy.
                  Tez tylko chwilowe przegryzanie czegos pomagało.

                  Nerwoze na wszystkich tez miałam na poczatku
                  a teraz tylko czasem, ale jak mam zły dzien,
                  to rodzinka na paluszkach chodzi...
                  Nad tym nie idzie zapanowac, ale trwa tylko chwile
                  i potem tak jak mówisz wyrzuty sumienia mnie męczą...

                  Prasowanie tych firanek sobie odpuśc, bo do jutra o nich zapomnisz.
                  Ja musze rano wyprasować 20 metrów zasłon świątecznych z weluru
                  i nie wiem jak to zrobię, bo pomocy miec nie będę.
                  może Ciebie zaprosze, skoro Ty taka wprawiona.
                  Ja moge pracować żelazkiem, a Ty będziesz mi trzymać, co???
                  W czwórke damy sobie rade???

                  Juz uciekam bo zaraz zasnę nad kompem.
                  Dobranoc!!!
                  • zuza1978 Re: Balbinko! 18.12.06, 23:29
                    Balbinko, ja czytam Twoje pomstowania na firanę, to mi się moja teściowa
                    przypomina - u nie też wszystko musi byc RÓWNO. Kiedyś zaoferowała się,że
                    powiesi u nas firanke (na co ja sie ochoczo zgodziłam, bo ja nie z takich, co
                    odmawiają) i jakos jej nierówno wyszła. A ponieważ było to wieczorem, to juz
                    dała spokój i poszła spać (dała spokój po naszych krzykach, że jest juz późno i
                    ma więcej nie wchodzić na parapet). Ledwo wstalismy nastepnego dnia, to
                    zobczylismy, jak ona znów na tym parapecie fałdki poprawia....
                    I żeby nie było - ja lubie swoja teściowąsmile
                    No więc wiosek jest taki - to tylko firanki,czy warto czymś tak błahym sie w
                    ogóle przejmować, kiedy takie cudo w Tobie powstaje?

                    Misiu - my sie oczywiście piszemy na taki wieczórsmile))))I rewizyta będzie, a
                    jakże! Juz wcześniej pisałam - my się bardzo cieszymy,ze mamy takich sasiadówsmile)))

                    Chrupsowa, niezle mialaś przejścia... Inny świat. Rozumiem, ze od stycznia
                    bierzesz CLO?

                    Pituś - super wiadomości o Zosi!!! Teraz możesz spokojnie cieszyć się Waszymi
                    pierwszymi śwętami w trojkęsmile

                    Oj, juz niedlugo Motylki chyba sie wyklują na dobre...

                    Yskierko, a nie mówiłam, że owu na wspomagaczach będzie szybciej??Skoro u mnie
                    sie w ogóle pojawia, u Ciebie musiala dostać speedasmile) Będę mocno trzymala
                    kciuki w czwarteksmile Musi być dobrzesmile))

                    Erga, niezłe miałaś dziś przygody z dokumentami... Uważajcie na siebie w drodze!!!

                    Olcia, nie zamatrwiaj sie, musi byc dobrze, Julce w Tobie dobrze, jeszcze tam
                    posiedzi...

                    Ktoś sie pytal o moje samopoczucie - fizycznie jest OK, żaden jajnik nawet mnie
                    nie zakłuje, nic nie ćmi, nic pobolewa, jakby tej wypracowanej owu i iui nie
                    było...Tylko w głowie co i już nowe scenariusze powstają...I kolejna tabletka
                    duphastonu przypomina, że to już tydzień mija..
                    Gorzej bylo w ubiegłym tygodniu -stres w pracy, strach czy teraz leki zadzialały
                    i mnóstwo kawy zaowocowało potwornym bole żołądka, ktory trzymal mnie ze trzy
                    dni. Na szczęscie jest lepiej - kawe odstawiłam (prawie), w pracy sie uspokoiło
                    i przestałam obsesyjnie myśleć o wynikach iui (to mnie napadnie w nastepnym
                    tygodniu). No ale ten bunt wlasnego ciala dal mi do myslenia..

                    No coż, trzeba iśc spac.Slodkich snów...

                    Aha, Balbinko - przepis na pierozki z wisniami wklepie jutro OK? Bo M z łożka na
                    mnie krzyczy...
                    • zuza1978 warto rozmawiać 18.12.06, 23:39
                      włączyłam "dwójkę" i mi sie nóż w kieszeni otwiera!!! Jak sie takie programy
                      kręci, to nie dziwne, ze taki jest stosunek Państwa do leczenia niepłodności,
                      które się zawsze sprowadza do in vitro!!!
                      Takie przekłamania...
                    • olcialew1 Re: Balbinko! 18.12.06, 23:50
                      Tak po leb/pkach przeczytalam
                      Yskyerko kciuki za czwartek zacisniete, super ze pecherzyki ladne i iui przed
                      swietami bedzie.
                      Pitus bardzo sie ciesze, ze szpital nie jest potrzebny.
                      Maruda choinki niet?1? No wiesz Ty co.
                      Althea ten barszcz z kasza i grzybami to chyba krupnik, co?
                      Erga ciesze sie z powodu dokumentow. Szerokiej drogi zycze i oczywiscie takiej
                      bez sniegu.
                      Chrumpsie idz i zrob rewolucje. A nie mozesz isc do jakiejs duzej firmy i w HR
                      sama o staz zapytac, jak za darmo to pewnie chetnie by Cie wykorzystali.
                      Bebell macham do Ciebie.
                      Balbinko przepisy zapisane. Rozumiem, ze Ty do pracy juz nie wracasz? Firanki
                      w cholere sciagnij, ja w ogole nie mam, tylko w duzym pokoju mam takie jakby
                      zaslonki, bardziej jak ozdobne panele.
                      Cytrusowej to chyba czop wypadl, co? Szkoda, ze Motyle na swieta w szpitalu
                      beda. One juz duze dosyc sa pewnie p[o 2,5 kg gdzies maja.
                      Misia nie wiem kogo bardziej sie bac Twojego malza czy Magdy? smile)))
                      Zapomnialam napisac, ze Julka wazyla dzisiaj 1,146 +/- 160 gr.
                      Szyjka sie nie przejmuje jakos bardzo, mowili ze poki ponad 3 cm to ok. Juz po
                      prostu nie ma gotowania, malzowina na swieta musi wszystko sam zrobic.
                      Tylko te wody plodowe. Tym co tutaj usg robia to nie wolno nic komentowac do
                      pacjentki ale bylo malo wod, ze az sie gosciu nie powstrzymal. Widac bylo na
                      usg, ze ma tylko takie male przestrzenie tych wod gdzies, takie jakby torebki
                      tu i tam. Lekarka mowila, ze nie jest zle ale za tydzien zobaczmy. sad(( Nie
                      chcialam nic szukac na forum o tym ale i tak mysle caly czas wiec zaraz ide
                      szperac. Zobaczymy co bedzie w srode na usg.
                      Normalnie wyc mi sie chce, jak nie jedno to drugie.
                      • olcialew1 Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 01:00
                        i teraz siedze i wyje. Dobrze, ze M. nie ma bo bym jeszcze zjebke dostala.
                        • yskyerka Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 01:13
                          Olcia, no chyba zaraz ci wleję! Miałaś nic nie czytać i niczym się nie
                          stresować. Przecież już ci dziewczyny mówiły, że gdybyś miała rzeczywiście
                          za mało wód, zatrzymaliby cię w szpitalu, a jednak jesteś w domu. Weź sobie
                          jakąś miłą lekturę i przestań kombinować. Pójdziesz za tydzień na kolejne
                          badanie, to wszystko się wyjaśni. Teraz co najwyżej osiwiejesz i Julcia
                          będzie miała babcię zamiast matki.
                          • olcialew1 Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 02:06
                            co ja poradze, ze nie potrafie o takich niedobrych rzeczach po prostu nie
                            myslec. Czy bym szukala, czy nie i tak bym caly czas o tym myslala. A tak
                            wsyryczalam sie i juz.
                            • yskyerka Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 02:19
                              No to jak już się wyryczałaś, to zjedz coś dobrego, żeby siebie i Julcię
                              pocieszyć. smile Pamiętaj, że nie zawsze najczarniejszy scenariusz, jaki
                              znajdziesz gdzieś w Internecie musi się sprawdzić w twoim przypadku.
                              Musisz być dobrej myśli i wierzyć, że jesteś w dobrych rękach. Inaczej
                              wpadniesz w jakąś nerwicę i dopiero będzie! Głowa do góry! MUSI być dobrze!
                              • megi.1 Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 08:33
                                Olcia Yskierka mądzre mówi. Gdyby było źle to byś leżałą w szpitalu a nie w
                                domu! A ilośc wód płodowych może się w krótkim czasie poprawić znacznie więc
                                nie szpaeraj i nie szukaj co by było gdyby!!! Ja tak szperełam gdy dowiedziałam
                                się, że w ciąży pojawiła się niedoczynność tarczycy(skutki nieodwaracalne i
                                głębokie), a później się zamartwiałam, no a Miki ma z hormonami ok i właśnie
                                rozwala swój kojec na dowód, ze z nim wszystko ok, tylko ma matke panikar.
                                • lalisia78 Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 08:45
                                  olcia nie przejmuj sie tymi wodami ja mialam malo wod przy pierwszej ciazy ale
                                  po 2 tyg ak przyszlam do ponownej kontroli juz bylo ok wiec sie nie denerwoj
                                  widzisz jaka moja alicja okaz zdrowia jeszcze nigdy nie byla chora najwyzej
                                  katareksmile)
                                  a swoa droga to cos mnie zaczyna zbierac mam katar i zaczynam kaszlecsad( kurcze
                                  przed swietami jeszcze moje ziewczynki zarazesad
                                  • chrumpsowa Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 08:59
                                    Olcia sluchaj Yskyerki, bo dobrze mowi smile)))

                                    Ja nadal jestem w lekkim szoku, po tej wczorajszej rozmowie wink)))) Niestety z
                                    praktykami na wlasna reke wole nie ryzykowac. Po tym stazu dostaje papierek z
                                    panstwowymi pieczatkami. Skoro niektorzy Wlosi podwazaja kwalifikacje zdobyte w
                                    PL to na stazu zdobytym na wlasna reke moglabym sie napracowac i byc moze potem
                                    nawety by sie do mnie nie przyznali... Wiecie, ja szukalam jakiegos wolontariatu
                                    biurowego w sektorze non-profit, ale tu trzeci sektor to gl. jakies
                                    spoldzielnie, ktore "wynajmuja" robotnikow... A propos PRL to watpie czy
                                    zrozumieliby aluzje, bo tu istnienie do tej pory partia komunistyczna i nawet
                                    wygrli wybory. O tekstach o istnieniu "panow" (padroni) i uciskanych robotnikow,
                                    czy flagach i logo z sierpem i mlotem nie wspomne...

                                    Tatanko super, ze juz macie ogrzewanie!!!!!

                                    Lalisiu biedactwo oslabiona jstec i jakis wirus Cie dopadl. Musisz o siebie dbac!!!

                                    Witam sie wtorkowo.
                                    • ma_ruda2 Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 09:06
                                      witam smile

                                      Chrumpsik to jakas parodia!!!!! mam nadzieje ze jeszcze cos da sie zalatwic smile

                                      Balbinko dziekuje za szukanie aniolkow!! kiss* i nie denerwuj sie glupolku na
                                      firanki!!!!!!

                                      Tatanka sciski ogromne smile)

                                      Monia na kiermaszu nie bylam sad bylam w radomiu cala niedziele.

                                      Ergunia szerokiej drogi smile)

                                      Olcia bedzie dobrze. dziewczyny maja racje!!! sciskismile

                                      Cytrusowa w szpitalu, to i zaraz motyle sie wykluja!! jeja ...

                                      Zuzka buziaki dla ciebie i oczywiscie dla M smile)

                                      reszte niewymienionych lasek MOCNO< BARDZO MOCNO SCISKAM!!! i mojego ziecia
                                      tez smile))

                                      i nie wiem co jeszcze sad( lece zaraz do gina, moze mi monitoring zrobia smile)
                                      to lece, buziaki smile) milego dnia kiss
                                      • megi.1 Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 09:40
                                        A tak wogóle to dzień dobry!smile

                                        Marudko owocnego podglądaniasmile jak trzeba będzie działać "już" to zapraszam pod
                                        naszą choinkę, to my z Mikim pójdziemy na spacersmile))

                                        Yskierko za godzinę wstawiam drożdzówki do piekarnika, może się skusisz i
                                        wpadniesz do nas?smile

                                        Lalisiu to może jakaś herbatka z malinami lub z cytryną, żeby się wzmocnić? no
                                        i końska dawka witaminy C!

                                        Jutko a gdzie Twoje meldunki!???

                                        Jaaaniuuuuuuuuuuuuu gdzie jesteś???

                                        Chrumpsie nosz łosie patentowane, czy oni muszą Ci ciągle rzucać kłody pod
                                        nogi?

                                        Balbinku olewaj irankę, jak cie denerwuje to niech mąż sciągnie i pomaluje okno
                                        świątecznymi dekoracjamismile))

                                        cdn
                                        • megi.1 Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 09:47
                                          Ergo szerokiej drogi!!!! Wracajcie szczęśliwie!

                                          Tatanko super, że swieta bedziecie spedzac juz w swoim domku. Mam nadzieję, że
                                          uwiecznicie to na zdjeciachsmile

                                          Hortiko no Miki zasypia albo w wózku, albo kołysany na piłce fitnessowej (tzn
                                          ja lub M. na piłce on na naszych rękach) a że dobija 10 kg to czas to zmienić,
                                          bo nam kręgosłupy powysiadająsmile

                                          Idę popatrzeć, czy mam coś ciekawego w skrzyncesmile

                                          A my wczoraj z Mikim urządziliśmy sobie przedwczesny wieczór kolęd. Marzyłam o
                                          takiej chwili kiedy przytulę oje dziecko i będę mu do uszka śpiewać kolędy i
                                          moje marzenie się spełniłosmile)) zgasiłam wszytkie światła w domu zostawiając
                                          szapaloną tylko choinke i kołysząc Mikiego śpiewałam mu kolędy. To były cudowne
                                          chwilesmile)))
                                          • ma_ruda2 Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 09:53
                                            Megi mam lzy w oczach po przeczytaniu o twoim kolendowaniu z Mikim kiss*
                                            ja tez tak chce za rok!!!!!!!!!!! sad(
                                            z choinki jak nie ubierzemy dzis, a stane na glowie zeby tak bylo, to napewno
                                            skorzystam, dziekuje smile)

                                            z monitoringu nici, dostalam tylko recepten na duphaston i przykaz wyluzowania
                                            (hi hi). ale co tam, jak ma byc to bedzie i bez podgladania jajek, albo wyzydze
                                            kilka 100 i pojde na monitoring do karwackiej smile))
                                            • jaania77 Dziewczynki przepraszam... 19.12.06, 09:57
                                              że się ostatnio nie pokazuję ale naprawdę nie mam kiedy sad w pracy teraz szał,
                                              w weekend byłam u teściowej gdzie nie ma netu, do domu wpadam tak późno, ze na
                                              nic nie mam siły. Wybaczycie?? Obiecuję poprawę

                                              Myśle cały czas o Was i za parę dni na pewno wszystko nadrobię, obiecuję!!

                                              Marzę o świętach żeby troche odpocząć....
                                              • nika112 Re: Witam 19.12.06, 10:03
                                                Witam

                                                Ależ się tu świątecznie zrobiło. I o takich pysznościach piszecie. U nas też
                                                będzie barszczyk z uszkami, karp, śledzików różne rodzaje, kutia, makaron z
                                                makiem, kompot z suszu i jeszcze parę innych potraw. Może się 12 potraw uzbiera.

                                                Córeczka Agan ma w końcu imię. Małgosia - bardzo ładnie. Mam tylko nadzieję, że
                                                te kolki miną i Agan będzie miała troszeczkę czasu dla siebie.

                                                Jutko gratuluję 3 cm maluszka !

                                                Pituś cieszę się że wizja szpitala odeszła w siną dal. Zosieńka na pewno jest
                                                zdrowa, a że lekarze chuchają na zimne to dobrze. Chociaż niepotrzebnie ludzi
                                                straszą.

                                                Lalisiu ja bym na twoim miejscu spróbowała z tą pracą. Zawsze jak możesz
                                                zrezygnować chociażby po okresie próbnym jak ci nie będzie odpowiadać . A ty
                                                wyrwiesz się z domu.
                                                I dbaj o siebie, powinnaś znaleźć choć chwilkę czasu na zjedzenie obiadu czy
                                                kolacji. Osłabiona pewnie jesteś i cię przeziębienie łapie.

                                                Alteha zazdroszczę tych zdolności kulinarnych. Twoje pierniczki na pewno cudne.

                                                Matalko super ze się z prezentami uwinęłaś tak szybko. A kiedy na kontrole do
                                                lekarza idziesz?

                                                Balbinko ślicznie opisałaś reakcję rodziców. Napewno są bardzo szczęśliwi. A
                                                ty kochana się tak firankami nie przejmuj. Chociaż doskonale cię rozumiem.
                                                Jeśli chodzi o firanki to mam lekką manię, muszą wisieć ładnie i już. Nie
                                                przeszkadza mi drobny bałagan w pokoju (pod warunkiem ze nie trwa długo), ale
                                                firanki w oknie musza być ładnie i prosto smile

                                                Melbuś ja tam mogę wyjeść sam sos z ryby po grecku. A jak będzie do tego
                                                jeszcze sałatka jarzynowa to pełnia szczęścia.

                                                Monia jestem pod wrażeniem waszej listy potraw na wigilijny stół!

                                                Erguś cieszę się ze historia z dokumentami dobrze się skończyła.
                                                I szczęśliwej drogi do domu!

                                                Megi super że Miki sam zasnął w łóżeczku. Dzielny chłopak!

                                                Misiu ależ się uśmiałam smile Nieźle się twój mąż Madzią zajmuje smile Grunt, że się
                                                dobrze bawią

                                                Kocurku śliczne są dziewczynki twojej siostry.

                                                Tatanko super, że ogrzewanie już działa. A z hydraulikiem dobrze postąpiliście.

                                                Chrumpsiku co za baby tam siedzą w tych urzędach, no brak słów na ich
                                                zachowanie.

                                                Oj, Cytrusia w szpitalu. To znaczy że niedługo Motylki pojawią się na świecie smile

                                                Marudko gdzie twoja choinka?

                                                Mi prawie udało się kupić już wszystkie prezenty. Jeszcze tylko dwa drobiazgi
                                                musze kupić i gotowe. Chociaż postanowiłam, ze w przyszłym roku albo kupię
                                                prezenty wcześniej, albo będę zamawiać przez internet. Nie dla mnie ta
                                                bieganina po sklepach w takim tłumie.
                                                W sobotę ubraliśmy choinkę, a właściwie dwie. Jedną żywą w salonie, a drugą
                                                malutka u Oli w pokoju w same pluszaki.

                                                Buziaki dla wszystkich
                                                • ma_ruda2 Melba!!! 19.12.06, 10:13
                                                  dziewczyny jak sie nazywa ta ZLA lekarka co nam chciala Melbusie usypiac???
                                                  kurcze nie wiem gdzie tego szukac sad((
                                                  POMOCY!!
                                                  • cytrusowa bry 19.12.06, 10:34
                                                    Motyle maja sie swietnie i jakos nie maja ochoty wychodzic....w przeciwienstwie
                                                    do mamusi, ktora ma juz dosyc.

                                                    bialko w mczu potwierdzilo diagnoze, dzis caly dzien zbieram siuski do badania.

                                                    czop mi nie odszedl, podobno mam regularne skorcze, ktorych nie czuje jakos
                                                    specjalnie.
                                                    za to czuje rozpychajace sie dzieci, mam krzywy brzuch i to jeszcze male maja
                                                    czelnosc lewicowac!!!
                                                    no to na pewno nie dosc ze uparte, to beda leworeczne jak mamusia.

                                                    nadal jedna z dziewczat ma wod plodowych na granicach nromy ale ponoc jest
                                                    jeszcze ok. moja szyjka zanika, wczoraj to bylo 5 mm i rozwarcie.

                                                    jak tylko sie czegos dowiem, dam wam znac.

                                                    Yskierka, trzymam kciuki, chrumpsowa i althea - powinnyscie sie dogadac i jakas
                                                    pocianowa ksiazke kucharska stworzyc.
                                                    erga - bezpiecznej rogi do domu.

                                                    pozostale kobietki - milego i udaego dnia
                                                • althea35 Re: Witam 19.12.06, 10:34
                                                  witam!

                                                  U mnie humorek do d..y. Wkurzylam sie na M. wieczoram i dalej mnie trzyma... I
                                                  jeszcze ta tesciowa musi tak lazic w ta i spowrotem...

                                                  Nika, to sie szybko uwinales z prezentami. A choinka dla Olenki z pluszakami
                                                  musi byc przesłodka.

                                                  Marudka, ty masz sie nie stresowac, wiec nie lataj na zadne monitoringi tylko
                                                  ubieraj ta choinke!

                                                  Megi, ale mieliscie cudowny wieczor z Mikusiemsmile)) Az sie rozmarzylam...

                                                  Balbinko, rece mi opadaja jak cie czytam!!! Daj sobie spokuj z ta firanka!
                                                  Wywal ja calkiem jak cie wkurza. Ja mam w calym domu jedna firaneczke, 50 cm
                                                  długosci, jakies 2m szerokosci. A w pokojach mam takie forankowate zaslony, ale
                                                  nie mam najmniejszego zamiaru teraz sie z nimi szarpac.

                                                  Erga z M. juz pewnie w drodze. Mam nadzieje, ze dojada bez problemow.

                                                  Jutka sie cos nie pokazuje, ani Stokrotka... oj nie lubie...

                                                  Bebelku, buziaki dla ciebie!!! Napisz cos czasami!

                                                  Tatanko, super ze ogrzewanie dziala i ze juz prawie mieszkacie w nowym domu. A
                                                  z ta 20 m foranka to przegiecie... Naprawde jestes jedyna osoba ktora moze ja
                                                  uprasowac??????

                                                  Misiu, to w sumie ze swiatami jest chociaz czesciowo tak jak mialo bycsmile

                                                  Olcia, to nie krupniksmile Tylko taki bardzcz, z grzybami i kasza gryczana...
                                                  okropienstwo, lyzke najwyzej sie tego da zjesc.
                                                  I ja cie prosze nie panikuj!!! Wody sie produkuja caly czas!!!
                                                • balbinka74 Re: Witam 19.12.06, 10:39
                                                  Jaaniu, odpoczynek jak najbardziej wskazany! Pamietam siebie sama przed 3
                                                  tygodniami....szok..teraz nie chce mi sie nawet tych prac klasowych
                                                  sprawdzić..tak sie rozbisurmaniłamsmile))

                                                  Nikusiu, super pomysl z ta choinka pluszakowąsmile)

                                                  Tatanko., trza bylo wczesniej powiedzieć..jakos by może dotarła hihismile))Będe
                                                  cię wspierać telepatycznie!Te napady nerowe to u mnie tez trwaja przez chwilę,
                                                  staram sie unikac ...ale rozpędzam się z prędkościa japońskiego poduszkowcasad

                                                  Megi, i mnie łzy w oczach stanęły!!!Miki jest taki słodki...I wiesz, jak czytam
                                                  wszystkie nasze mamusie..to zastanawiam się ,czy ja będę tak potrafiła dziecko
                                                  kochac jak wy...ze mnie to to taki troche kaktusik...i boję się okazywać
                                                  uczucia.

                                                  Horticzko, zaraz wklepię tego snikersa.Najlepiej go upiec z dwa dni wczesniej.

                                                  Jutko, co tam u ciebie?Miał dzisiaj śnieg padac..i nie ma...a ja się cieszę,
                                                  bo męzus tyle km musi dziennie do pracki zrobićsmile))

                                                  Fantazyjna pewnie wczoraj klapnęła na wyro i dopiero co oczka
                                                  przeciera..dziewczę nam się sprzątaniem wymęczylo...
                                                  monia, przytulam w zastępstwie męzusia!

                                                  Erus juz pewnie mase kilometrów przejechała! Dobrze,że ma zmienników!
                                                  Alez byłoby cudownie, gdyby jej gwiazdorek po choinke pozytywny teścik
                                                  przyniósłsmile))

                                                  A ja mlode juz nakarmiłam( 2 kanapki) a teraz kawke popijam.Normalnie bez niej
                                                  nie funkcjonujęsad(( Z tym moim cisnieniem 100/50 to wiecie , co mozna sobie
                                                  zrobic...nawet krew nie chce lecieć...Przy ostatnich pobieraniach
                                                  krw..pielęgniarki ręce załamywały..po dwa razy wchodziły w zyłęsad( Jedna
                                                  zaczęła mi w tej zyle gmerac...do dzisiaj mam zieloną rękęsad((


                                                  Melba ,zyjesz?Sos ocalał?

                                                  Matalko, odezwij się! Ja cały czas trzymam kciuki! Jutro wielki dzień,
                                                  zobaczysz mnrugajacy punkciksmile))!


                                                  • balbinka74 Re: Witam 19.12.06, 10:47
                                                    Althea, uwierz mi, juz się tak nie wkurzamsmile) I naprawde trenuje luzowaniesmile))
                                                    melduję,ze domek nie będzie tak pięknie wylizany .Wiele półeczek i szafek musi
                                                    sobie poczekac na wiosenne porządkismile))

                                                    Cytruś, ściskam!chyba lepiej byloby, gdybyś juz przestała byc w takim
                                                    zawieszeniu..normalnie te nerwy cie zjedzą biedaczkosad((
                                                    Mama przyleci?

                                                  • balbinka74 Re: snikers 1 19.12.06, 11:02
                                                    Oto przepis na snikersasmile))

                                                    Ciasto:
                                                    60 dkg mąki
                                                    3/4 szklanki cukru
                                                    2 jajka + 2 żółtka
                                                    2 łyżeczki sody
                                                    1 opakowanie cukru waniliowego
                                                    1 margaryna "Kasia"
                                                    Mąkę wymieszaną z sodą i cukrem posiekac z margaryną, dodac pozostałe składniki
                                                    i zagnieść ciasto.Podzielic na 3 części.Wyłożyć na 3 identyczne formy
                                                    posmarowane tłuszczem i wyłożone pergaminem.Na jedną część wylozyć polewę
                                                    orzechową:

                                                    Polewa:
                                                    1/2 kostki "Kasi"
                                                    4 łyzki cukru
                                                    2 łyzki miodu
                                                    20 dkg posiekanych orzechów włoskich

                                                    Tłuszcz rospuścic z miodem i cukrem, dodac orzechy i jeszcze chwilke
                                                    gotować.Wykładać gorącą masę na ciasto.

                                                    Wszystkie placki upiec na złoty kolor.Pieczemy w 180-200 stopniach przez około
                                                    20 min.studzimy, obdzieramy delikatnie z pergaminu.

                                                    Gotujemy budyń śmietankowy lub waniliowy ( 2 opakowania, ale zmniejszamy ilość
                                                    mleka)Gorący rozkładamy na jednym z placków, przykrywamy drugim .

                                                    Mleko slodzone w puszce gotujemy przez okolo 2,5- 3 godziny.Smarujemy drugi
                                                    placek, przykrywamy plackiem z masą orzechową.

                                                    Rozpuszczamy czekoladę deserowa lub mleczną, smarujemy placek.Po chwili
                                                    rozpuszczamy drugą czekoladę i polewamy raz jeszcze.
                                                  • balbinka74 Re: snikers 2 19.12.06, 11:16
                                                    a oto nieco inny przepis na snkersa smile

                                                    Ciasto:
                                                    4 jaja
                                                    40 dkg mąki
                                                    20 dkg margaryny
                                                    15 dkg cukru
                                                    2 łyżeczki sody lub proszku do pieczenia
                                                    3 łyżki kwaśnej śmietany

                                                    Produkty( bez białek) zagnieść na gładkie ciasto.Podzielić na 2 części i
                                                    wylożyc na 2 blachy posmarowane tłuszczem i wylozone pergaminem.
                                                    Kazdą częśc posmarowac powidłami śliwkowymi ( wystarczy 1,5 słoiczka) i posypać
                                                    rodrobnionymi orzechami( 20 dkg).
                                                    białka ubic z z 20 dkg cukru i rozłożyc je równomiernie na plackach.

                                                    Piec okolo 30 minut w 180 stop.

                                                    Placki przelozyc kremem budyniowym

                                                    krem:
                                                    ugotowac 2 budynie waniliowe w 0,5 l mleka, ostudzić.
                                                    12,5 dkg masła = 12,5 dkg margaryny utrzec z 3- 4 łyzkami cukru i 1 żółtkiem,
                                                    dodawac stopniowo budyń i nadal ucierać.
                                                  • balbinka74 Re: snikers 2 19.12.06, 11:19
                                                    Cie choroba..w przepisie na krem do snikersa 2 mialo byc + zamiast = smile))

                                                    Tez jestem za ustanowieniem pocianowej ksiązki kucharskiejsmile))

                                                    Spadam do robotki, prace klasowe wzywająsad((
                                                  • cytrusowa Re: 19.12.06, 12:16
                                                    dzieki dziewczeta za slowa otuchy, faktycznie to, co nas najbardziej wykancza to
                                                    nerwowka.

                                                    bylam na drugim usg, robil je szef oddzilu czy ktos inny, podobnie wazny.

                                                    w kazdym razie okazalo sie, ze dziewczyny maja 2150 i 24ilestam, ale maja za
                                                    duzo wod ploowych, wiec na pewno na dniach mnie potna.

                                                    tym bardziej, ze mam gastoze, a tu ajurat nie ma co sie ogladac. zresdzta lekarz
                                                    powiedzial, ze z dzecmi wsio w porzadeczku
                                                  • althea35 Re: 19.12.06, 12:22
                                                    Cytrusia, trzymam kciuki za ciebie i dziewczyny! Duze juz sa i pewnie swietnie
                                                    sobie poradza po tej stronie brzucha.
                                                  • pitu_finka Re: Witam 19.12.06, 10:58
                                                    hej,

                                                    wybaczcie male litery ale pisze jedna reka a druga trzymam wiszaca na cycu
                                                    zoske.

                                                    zosie ustalila sobie wlasny rytm robienia kup - gdzies co 2 dni. ale gdybyscie
                                                    wiedzieli jakie ona baki puszcza!!! nie wiedzialam ze taka mala dupka moze tak
                                                    nasmrodzic.

                                                    olcia, z tymi stresami to teraz tak bedzie. popatrz na mnie - caly czas cos.
                                                    najpierw zosia nie rosla, potem nie chciala sie obrocic a ja sie nacztalam ze
                                                    lepiej jak sie dziec normalnie rodzi. a potem dopiero zaczely sie schody: wada
                                                    serca, anemia, cytomegalia. a do tego jeszcze nie chciala przybierac. tez
                                                    szperalam na necie. i ciagle sie czyms martwilam. a tymczasem zosia ma sie w
                                                    sumie dobrze, niektore rzeczy zaakceptowalam, bo tak naprawde czlowiek to
                                                    skomplikowana maszyna i zawsze mozna cos znalezc jak sie szuka. niektorzy - jak
                                                    ja - sa bardziej dociekliwi i maja przez to wiecej zmartwien. nie bede ci mowic
                                                    ze masz sie nie martwic bo wiem ze jak pezestaniesz to i tak tylko na chwile.
                                                    ale pomysl sobie ze bedzie dobrze, a z tym martwieniem sie to teraz tak bedzie
                                                    i trzeba z tym zyc. jestes w koncu mamasmile

                                                    ja w tym roku nie zrobilam zadnych swiatecznych porzadkow...

                                                    chyba tez zosi puszcze juz jakies koledy. spiewac moze nie bede bo caly czas
                                                    pamietam teorie yskyerkowego sasiadasmile

                                                    a moze rzeczywiscie zrobimy pociania ksiazke kucharska?

                                                    zuza, 3mam kciuki, za yskyerke tez.

                                                    i wiecej nie pamietam co chcialam napisac.

                                                    aha, megi moze rzucisz do mnie drozdzowka? zosi wysypka przestala schodzic i
                                                    chyba trzeba sprobowac z dieta. samo ograniczenie niektorych rzeczy nie
                                                    pomoglosad a miki i jukcia byli wysypani na buzi czy gdzies jeszcze?
                                                  • megi.1 Re: Witam 19.12.06, 11:03
                                                    Balbinko będziesz cudowną mamąsmile))))))

                                                    Finko Miki miał wysypke tylko na buzi. No i wpadaj na drożdzówki bo znów mam
                                                    hurtowe ilości i też myślę, że za niedługo będziemy drzwi poszerzć;P
                                                  • tatanka-2002 Re: Witam 19.12.06, 11:19
                                                    Melduję się wtorkowo!

                                                    Cytruś - biedaczysko Ty moje!!!
                                                    Trzymaj sie dzielnie i zlewicowane dziewczyny poklep po tyłkach smile

                                                    Nikus - zazdroszczę Ci tych prezentów!!!
                                                    Choineczka Oli musi byc słodka!!!

                                                    Megi - łezki miałam w oczkach jak o Waszym kolendowaniu czytałam i tak sobie myślę, że kropek lubi jak ja śpiewam. Od razu spokojniejszy się robi,
                                                    więc może w święta da mi troszkę odpoczać.

                                                    Marudko - przytulam mocno Kochana!!!

                                                    Monia możesz opanowałaś ta teleportacje o której kiedys gadałysmy???
                                                    P. bardzo by mi sie czasem przydał, a jest troche za daleko
                                                    i jakby tak na godzinke dziennie wpadł to fajnie by było.
                                                    Miłego dnia dobroci i odpoczywaj Kochana po wielkim sprzątaniu!

                                                    Melbuś, Bebelku, Ant - żyjecie???

                                                    Jaaniu - miło, że do nas zajrzałaś smile
                                                    jeszcze tylko 4 dni i odpoczniesz przy stole smile

                                                    Jutka - Z tego co pamietam, to juz 10tc Wam zaraz poleci!
                                                    Kochana - takie 3cm szczęścia sa niesamowite smile

                                                    Kurcze muszę jutro wybrac się w końcu na badania i może po świętach
                                                    lekarza odwiedze, bo juz sam do mnie wydzwania zatroskany...
                                                    Jakoś mi nie po drodze do przychodni.

                                                    Balbinko - ja od początku ciązy mam cisnienie 90/45
                                                    i jeszcze żyje, wiec może i Tobie sie uda smile
                                                    Ja kawki od 6 lat nie pijam i w ciązy tez się nie skusiłam.
                                                    No chyba, że bezkofeinową z ciśnienowego.

                                                    Uciekam, bo musze ozdoby choinkowe spakowac i wszystko do pieczenia ciast smile
                                                  • pitu_finka Megi 19.12.06, 11:39
                                                    A po jakim czasie od przejscia na diete mu to poschodzilo? i kto ci powiedzial
                                                    ze to alergia? i co ja wlasciwie moge jesc?

                                                    zosia ma na calej buzi i za uszami.

                                                    podeslij mi moze ten przepis na ciasto...
                                                  • ant25 Re: Witam 19.12.06, 11:44
                                                    Witam,

                                                    w wielkim przelocie, jestem juz u rodziców i z kuchni nie wychodze, nie czytałam
                                                    Was nie mam jak przynajmniej na razie
                                                    Wszystkim śle buziaki i uściski,

                                                  • ma_ruda2 Re: Witam 19.12.06, 11:51
                                                    Antus, a ja mialam dzis do ciebei zajzec tak swiatecznie sad( dlaczego myslalam
                                                    ze ty dopiero jutro do rodzicow ruszasz???
                                                    mam nadzieje ze mama ci da duzo roboty w kuchni i myslenie ci sie wylaczy tongue_outP
                                                    jak bratowa??? buziaki dla was kiss***

                                                    a mi poczta wlasnie przyniosla ozdoby choinkowe z wosku, pachnace cynamonem smile)
                                                    dzis na 100 % choinka stanie!!! smile) juz sie ciesze big_grin
    • stokrotka76 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 19.12.06, 12:28
      Cześć Laseczki!

      Zaglądam do Was z dobrym humorkiem dzisiaj smile)). Znowu dawno nie pisałam... i
      kompletnie nie wiem co u Was. Moze jakies małe streszczonko?

      Nadal jestem 2 w 1 smile. Jasiowi chyba się nie spieszy i w sumie to chcielibyśmy,
      żeby urodził się już w 2007 roku - no ale zobaczymy jak to będzie wink.
      Niewygodnie mi z brzuszkiem, ale chyba jeszze te 2 tygodnie dam radę... Tylko
      apetyt mam straszny!

      W domku juz chyba wszystko dobrze, męzulek do rany przyłóz się zrobił - mam
      nadzieję, ze już po wszystkim i tak teraz zostanie . Czekamy oboje na Jasiulka,
      choc obawy pewne są - ale jak go zobaczymy to napewno wszystko minie smile)).

      Buziaczki, spróbuję Was poczytać trochę smile))
      • balbinka74 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 19.12.06, 14:00
        Stokrociu, a ja własnie miałam wywołac cie do odpowiedzi!
        cieszę sie ogromnie,że wszystko sie wyprostowalo! będziemy pokrzykiwac na
        Jasia, by jeszcze troche w brzuchu posiedział!Buziaki!

        Wpadam tu na chwilunie w przerwie na budyń( matko jak dawno nie jadłam tego
        specjału) tu sie ant na chwilke pojawiła...może i tysia z gwiazdka się
        odezwą....

        • ant25 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 19.12.06, 14:15
          No nawet Was doczytałam w przerwie pracsmile Przepisałam przepisy, wykorzystam a i
          owszemsmile
          Mam co robic oj mam, ale z tego akurat sie ciesze, przynajmniej jak mowi Marudka
          głupie myslenbie mi sie troszke przygasza....

          Pituś, wiem ze sie stresujesz i martwisz nie da sie chyba inaczej ale mysle ze
          musisz pomalutku dac sobie i Małej spokój, i zaczac sie zwyczajnie ciszyc kazdym
          dniem ze jest i ze generalnie jest dobrze a tych lekarzy to sama bym powiesiła
          za te stresy co Ci zafundowali

          Monia sprzataj sprzataj jakis czas ten domek bedzie musiał sie obejsc bez
          Twojego sprzataniasmile

          Balbinko, falbanki na firankach to jest to!smile Ja mam firanke tylko u Małej w
          pokoiku osobiscie nie specjalnie przepadam za tymi wynalazkami, spisałam
          snickersa na 100% wypróbujewink

          Agan mam nadzieje ze te kolki troche wystopuja biedne malenstwo sie nameczy a
          imie ma fantastyczne lubie Małgosiewink

          O Zuzia fajnie proroczo Monia o Tobie powiedziaławink

          Wiecie jak jestem tutaj u rodziców to czuje sie jak na koncu swiata ...na tym
          lepszym koncu....
          mamy juz zrobione kaszanki pasztety peirniczki, dzisiaj wieczorem ida na
          warsztat pierogi i krokiety, potem ryba po grecku i śledziki w zalewach, robie w
          podwójnych ilosciach dla rodziców i dla tesciow a co niech maja pozytek z
          niepracujacej,
          tutaj czas jakos tak wolniej leci, chciałabym tutaj zostac
          Buziaki
          • pitu_finka Ant 19.12.06, 14:21
            Mądrze prawisz. Ja po ostatnich stresach z CMV też doszłam do takiego wniosku.
            Chciałabym rozwiązać wszystkie problemy od razu i mieć "czystą kartę" ale tak
            się nie da. Zawsze będzie się coś pojawiało i trzeba się po prostu cieszyć.
            Zosia jest fajną zdrową dziewczynką i tyle.

            Jeżeli chodzi o szpital to ja się koszmarnie bałam też tego że mnie to wymęczy
            psychicznie - bo tam są naprawdę chore biedne dzieci. Ale już nie jest to ważne.

            Ja też jak wyjeżdzam z Warszawy to się czuję jakbym odwiedzała inny, lepszy
            świat...

            Buziak.
      • jutka7 dziendoberek :) 19.12.06, 14:19
        czytałam Was dzisiaj i czytałam i ślinka się zalewałam widząc te przepisy,
        potrawy, mniam smile)

        Pitus, ogromnie się ciesze, ze zaoszczędzono Ci stresu przed świętami i że
        Zosia jest zdrowa, bo tak na pewno jest! Sama zauwazyłaś ile problemów po
        drodze napotkałas, a jednak rozwiązują się jeden po drugim i jest ok smile

        Chrumpsiku, nie sądziłam, że za granica taka "komune" można jeszcze spotkać!
        Nie trac nadziei i rób swoje!

        Balbinko, super reakcja rodzinki smile a tatuś kompletnie mnie rozbroił smile
        wzruszający smile ale ty jednak nie wyluzowałas moja droga, skoro Cie tak głupia
        firanka z równowagi wyprowadza...

        Zuza, ponawiam swoją prośbę, zebys pochwaliła się mężem tym, które go jeszcze
        nie widziały smile to niesprawiedliwe smile) i zacuskam wciąż kciuki smile i dawaj
        przepis na te przepyszne pierozki!!!

        za Fantaisie też, a powaliłas mnie Monia swoja listą potraw wigilijnych smile) Wy
        to wszystko same przygotowujecie? czy moze jakimis gotowymi potrawami sobie
        pomagacie? i kto to wszystko zje??

        Yskyerko, Tobie z całego serca zycze tych bliźniaków!!! Musi się teraz udać i
        koniec!

        Marudzia, a dlaczego monitoringu nie było?

        Olcia, mam nadzieję, ze Ci trochę lepiej... Nie znam się na wodach płodowych,
        ale skoro dziewczyny mówią, że tworzą się codziennie, więc tak chyba jest.
        Julka przyjdzie na świat gdy nadejdzie jej czas, nie denerwuj sie tylko proszę.
        Sciskam Cię delikatnie !

        Erguś, alez Ci się stresik trafił przed wyjazdem... Szerokiej i bezpiecznej
        drogi kobieto!

        Bebellek cos zamilkł...

        Altheo, a jesli nie będzie 12 potraw to do stołu nie siadasz? smilei odpocznij
        sobie trochę, bo niedługo nie będzie to juz mozliwe smile

        Misia widze postanowiła zmilczeć zmiane scenariusza. Cóz, mam nadzieje, ze to i
        tak będą dla Ciebie miłe święta

        Tatanko, z niecierpliwościa czekam na zdjęcia domku smile

        Dziewczynki, w którym tc robiłyście to tzw. usg genetyczne (przezierność
        karkowa itp.)? Bo mi lekarz kazał przyjśc ok. 5 stycznia, a to będzie już 13t2d
        licząc od ostatniego usg. Czy to nie za późno??
        • pitu_finka Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:22
          Chyba robi się takie USG między 12 a 14 tc. Ja chyba też byłam właśnie w 13 i
          coś.
          • megi.1 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:30
            Pituś schodzeie tej wysypki trwało gdzieś 2-3 tygodnie po odstawieniu
            wszytkiego co mogło uczulać. O tej wysypce wpominali pediatrzy że to może być
            skaza białowa ale ostatecznie potwierdziła mi to alergolog - dermatolog. Ja
            ciągle mam nadzieję, że u Zosi to nie jest TA wysypka.

            Jeżeli chodzi o jedzenie to nie jem niczego co zawiera mleko lub jajka, nie jem
            wołowiny i cielęciny, z warzyw nie jem pomidorów, selera i cebuli a co do
            owoców to łatwiej wymienić to co jem czyli jabłka, gruszki, śliwki i morele.
            Nie jem też żadnych orzechów.

            A wracając do potraw wigilijnych śląskich, to ja raczej jestem fanką moczki
            choć dobrymi makówkami nie pogardzęsmile
            • jutka7 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:33
              aaa Megi, super, ze marzenia się spełniają smile bardzo wzruszająco musiało być
              podczas kolędowania z Mikim smile buziaki dla Was smile
              • megi.1 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:40
                Jutko to nasze forum jest jednym wielkim dowodem, że marzenia się spełniająsmile
                A rodzina już wie, że jesteś w ciązy?smile
                • cytrusowa Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:44
                  no i ostatni news jest taki, ze jutro rano mam cc. chyba, ze skorcze sie nasil i
                  potna mnie wczesniej.

                  ale planwo jest na jutro.
                  wiec prosze trzymajcie za mnie kciuki.

                  zeganm sie na dluzej.

                  jesli nie dam rady napisac, to udanych swiat, spokojnych i radosnych.
                  • yskyerka Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:46
                    Dopiero wróciłam do domu. Rano fryzjer i wosk, a potem trzy godziny w Karfurze.
                    Dziki tłum ludzi. Czy wszyscy wzięli wolny tydzień, żeby się przygotować do
                    Świąt? Tam nawet w weekendy nie było takich kolejek jak dzisiaj!

                    Megi, dzięki za zaproszenie na drożdżówki. Za późno przeczytałam. sad A
                    będziecie w domu w czwartek rano? Tzn. tak koło 10. I wzruszyłam się twoim
                    opisem kolędowania z Mikim.

                    Maruda, ubieraj tę choinkę, no! A do Karwackiej możesz się nie wybierać, bo ona
                    już na urlopie i wraca dopiero po Świętach.

                    Nika, podeślij zdjęcie choinki ubranej w pluszaki. To musi być piękny widok!

                    Cytrusowa, jak przeczytałam twój post na styczniówkach, myślałam, że następnym
                    razem, jak się odezwiesz, to już po to, żeby nam zakomunikować, że Motyle są na
                    świecie. Trzymam kciuki, żeby jutro wszystko poszło sprawnie!

                    Stokrotko, dobrze, że mężowi się odmieniło. Mam nadzieję, że mu już tak
                    zostanie. smile

                    Antuś, zazdroszczę tego spokoju u rodziców i przygotowań do Świąt. Ja jeszcze
                    się nie wyrobiłam z tłumaczeniami, a miałam wczoraj skończyć, żeby dziś chociaż
                    trochę ogarnąć mieszkanie. Niestety, ze wszystkim się nie wyrobię i pewnie
                    jutro męża zagonię do porządków, jak tylko się pojawi w domu.

                    Althea, trzymam kciuki, żebyś miała chociaż odrobinę świątecznego nastroju.
                    Mnie by wystarczyło mniej potraw, byle były naprawdę wigilijne.
                    • kocurek100 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:51
                      zanim skonczylam pisac, toscie doprodukowaly niezle... ale wysylam co
                      napisalam... bo Julcia wzywa...

                      Balbinko, Tatanko - za te zaslony to obie klapsy w tylki powinnyscie dostac!
                      szczegolnie Balbinka, ktora sama na wszystkich krzyczy a jak przyjdzie co do
                      czego... oz Ty babko!!!tongue_out jak sie nie uspokoisz to wleje jak do W-wy zawitasz!
                      Jeszcze Twojego m. podpusze zeby Ci NIC nie pozwalal robic!!! Mam nadzieje, ze
                      oboje przyjedziecie?

                      Megi, ja wlasnie wcinam ciasto drozdzowe smile ide na latwizne z tym ciastem wink a
                      jutro ma byc dostawa powidel domowych do naszego sklepiku... ale bedzie
                      uczta!!!

                      Stokrotko, juz niedlugo i Jas bedzie z Wami smile i cos mi sie wydaje, ze
                      zaczynasz kumulowac energie na porod... ja tez tak mialam, z tym jedzeniem smile

                      i Motyle wyfruna lada dzien smile

                      i Ant, juz u rodzicow smile

                      Marudka, no to do roboty kochana!!! trzymam kciuki smile

                      Monia, pewnie po sklepach szaleje...

                      a Erga w drodze...
                    • kocurek100 Pitus 19.12.06, 14:51
                      Pitus, Julcia miala tylko na buzi wysypke, ktora przeradzala po jakims czasie w
                      taka jakby tarke na policzkach. Podobno jednym dzieciom schodzi szybciej, innym
                      dluzej... Julci zeszla chyba po jakis 3tyg od poczatku diety absolutnej (wysle
                      Ci skan od Megi, co mozna a co nie mozna), no i oczywiscie bylo (i jest nadal)
                      smarowanie specjalnymi masciami. Ja od tygodnia robie Julci test na mleko i
                      musze przyznac, ze w czw wieczorem dostala lekkiej wysypki (miala ja rowniez
                      podczas diety, bo chyba jablka ja uczulaja... a dieta pozwala jesc jablka), ale
                      dzis buzia jest ladniejsza - wiec obserwuje dalej smile Podejrzewam, ze jak
                      zobaczysz liste co mozna a czego nie wolno jesc, nie bedziesz szczesliwa...
                      dlatego tez polecam ciasto drozdzowe smile jest pyszne, a dieta przestaje byc tak
                      uciazliwa smile aaa, Julci alergia zostala potwierdzona przez dr dermatolog w
                      Medicover, polecona przez Megi smile
                      • pitu_finka Re: Pitus 19.12.06, 15:00
                        no zoska tez ma tarke....i na czole tez. lekarka kazala rozwazyc diete
                        bezmleczna. jeszcze sie do jakigos specjalist udam ale sie boje ze to to.
                        przeslij scan please.****
                  • althea35 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:48
                    Cytrusia, juz ci pisalam na styczniowkach, ze trzymam za was kciuki!
                    Rany, juz jutro przytulisz swoje motylki!
                  • misia-ma Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:49
                    witam sie wtorkowo
                    i jakie wiesci na dzien dobry!

                    Cytrusowa! to niesamowite. trzymam mocno
                    kciuki i moc wzruszen jutro zycze. buziaki
                    • misia-ma Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:58
                      Yskyerka, ty moze meza oszczedz, zeby mial sily na
                      poprawki po czwartkowym iui smile
                      a Swieta w balaganie tez sa fajne. my pewnie takie bedziemy
                      mieli, bo przy Magdzie porzadek....dla mnie - niewykonalne.
                      chociaz dzisiaj okna umylam i jestem cala dumna i blada.

                      a mnie dzis moje dziecko rozczulilo. ostatnie kilka dni m.
                      nie ma dluzej w domu niz zwykle i ona dzisiaj caly dzien chodzila
                      i szukala wszedzie taty. poszla do naszego lozka i zagladala
                      pod koldre, ale nie bylo, no ale jak nie bylo go tez pod
                      poduszka (jaskiem) to sie biedna rozplakala. no gdzie jak gdzie, ale pod poduszka, to juz by mogl byc.
                      ciekawe, czy jak mama jest w pracy to tez tak mamy szuka.
                      hym...nie sadze. no bo ja sie przeciez nie gole
          • althea35 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:36
            Antus, jak ja ci zazdroszcze... ja tez chce tam byc. Chociaz swieta u mamy nie
            zawsze byly mile i przyjemne. Ale przynajmniej takie normalne...

            Jutko, a ciebie cieszylaby perspektywa zjedzenia na wigilijna kolacje zwyklego
            obiadu? Ktory ze zwgledu na mnie mialby sie skladac z ryby. Ja po prostu chce
            zeby bylo chociaz troche jak w domu.
            Ja najchetniej bym zasnela juz teraz i obudzila sie po nowym roku... zupelnie
            mnie te zblizajace sie swieta nie ciesza... łzy mi same leca...

            Stokrotko, ciesze sie ze u was dobrze. A Jasiek moze pojawic sie praktycznie w
            kazdej chwilismile
            • megi.1 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:42
              Altheo, za rok pewnie będizecie świętować w Polsce i tym się pocieszaj. I
              pomyśl, że to Wasze pierwsze święta w trójkę, że jakby nie było spełnia się
              wasze marzenie!!! Przytulam Cię mocno!!!
              • chrumpsowa Re: dziendoberek :) 19.12.06, 15:28
                Cytrus trzymaj sie smile)))))) Jeju czyli najpozniej jutro bedziesz miala
                dziewczynki przy sobie! Super, ze maluchy dobrze sie maja. Mam nadzieje, ze Ty
                dojdziesz szybko do siebie smile

                Althea przytulam!!!! Przykro mi, ze znow jakies "tarcia" miedzy Toba a M.

                Megi tez sie wzruszylam jak o tym koledowaniu napisalas.

                Misiu Magda jest przeslodka smile I rzeczywiscie szkoda, ze taty pod poduszka nie
                bylo sad

                Maruda te zapachowe zakupy brzmia b. swiatecznie.

                Pitus rzeczywiscie doszlas do b. madrych wnioskow!!!

                Yskyerko trzymam mocno kciuki za czwartek kiss

                Dla pocieszenia powiem, ze my tez bedziemy pewnie na takim "bardziej odswietnym"
                obiedzie u znajomych - z polska Wigilia nie bedzie on mial nic wspolnego, ale
                przynajmniej nie u nas ;P BO bym sie dolowala, ze nie mam 12 potraw, no i ze nie
                ma POLSKICH potraw wink)) Cale szczescie oplatek mamy smile)))

                Ant milego pobytu u rodzicow smile

                No i nic wiecej nie pamietam crying
            • jutka7 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 15:10
              Altheo, pewnie, ze nie cieszyłaby i nie cieszy- a to mnie właśnie czeka smile
              Wigilia u teściów nie ma nic wspólnego z moją rodzinną, nie ma potraw jakie
              znam, tylko jakies wynalazki, o których nie słyszałam. i pewnie będzie zwykły
              obiad.
              Ale skąd u Ciebie takie humory? A zeszłoroczne święta gdzie spędzałaś?
              • kocurek100 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 15:33
                o rany jutro Motyle beda na tym swiecie! ale super! trzymam kciuki za cala
                trojke!!! smile

                Megi, strasznie podobal mi sie opis spiewania koled Mikiemu do ucha smile i powiem
                Ci, ze to tez jest moje marzenie... i mam zamiar je spelnic juz lada dzien smile))

                Balbinko, mysle, ze bedziesz wspaniala mama! ja tez jestem malo wylewna i nie
                potrafie za bardzo okazywac uczuc - baaaaaardzo dlugo sie tego uczylam od
                Krzyska. I dzikim wzrokiem patrzylam jak K. mowil do Julci... az w koncu
                przelamalam sie (po paru dniach) i ja tez tak gadam smile i musze Ci powiedziec,
                ze milosc do dziecka narasta z kazdym dniem!!! tego uczucia nie da sie
                opisac... Ja jestem na etapie straszliwego pieszczenia Julci... mam ochote ja
                po prostu zjesc!!!!

                Jutko, z tego co pamietam to pomiedzy 12-14tc. Tylko obiecaj, ze sie nie
                bedziesz stresowac, ok? Kurcze, za chwile skonczysz I trymestr! jak ten czas
                leci...

                Pitus, u Julci tez byly na czole... z tego co zaobserwowalam to koncowy etap
                wygladal tak, ze te krostki potem byly takie bezbarwne i jakby podskorne...
                niestety zaden lekarz nie da Ci gwarancji, ze to od mleka czy od czegos
                innego... dlatego kaza przejsc na diete. Ja wierze w br Franciszka, dlatego sie
                do niego udalam i powiedzial, ze to nie od mleka - i cos mi sie wydaje, ze ma
                racje... dostalam tez specjalne ziola. Jak bedzie dobrze z mlekiem zaczne
                sprawdzac inne produkty smile

                • kocurek100 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 15:36
                  Althea, mam nadzieje, ze m. nie bedzie wiecej sprawial Ci przykrosi! Czy mozesz
                  przypomniec, ktore z rodzic m. jest barbazynca? wink
                  • ma_ruda2 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 15:39
                    Jejku, Cytrusowa!!! Motylki juz jutro w towich ramionach beda!!! ale fajnie smile)
                    trzymam kciuki za jutro. buziak!!!

                    Althea sciskam mocno, i jak ktoras jzu mowila, za rok bedziesz siedziec ze
                    swoim kawalkiem nieba w PL przy stole zastawionym 12 potrawami!!!! kiss**

                    i nie wiem co jeszcze....
                  • kocurek100 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 15:39
                    Misia, noz kurcze coby Ci tu doradzic... a moze zacznij sie golic ;P co?
                    a tak serio, to Madzia jest super smile
                    • lalisia78 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 15:52
                      pitus zycze zeby szybko znikla jej ta wysypka bo u mojeej przez 2 m diety nie
                      bylo zadnej poprawy dopiero po prawie miesiacu jak pila nutramigen ale ja nawet
                      indyk uczula. Zycze zeby u was szybko alergia poszla precz
                      • melba7 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 16:16
                        witam się na momentsmileCytruś-trzymam kciuki mocno -mocno-cudowne chwile przed
                        Tobą-spotkanie face to face z Motylkamismile
                        Bylismy dzis rano w Leclercu na Ursynowie i zrobilismy zakupy swiateczne...w pół
                        godziny-od wejscia do wyjscia z marketu;P
                        niezły wynik, no nie? bardzo jestem z nas dumnasmile
                        Dom wyglada jak wylęgarnia roztoczy, choinki nie ma,prawie nic nie jest
                        zrobione-jak ja zdążę?zwłaszcza że pracuję do soboty, a w sobotę nawet mam
                        operację...Małż posprząta i tyle;P
                  • althea35 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 15:51
                    Kocurku, mamasmile
                • lalisia78 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 15:38
                  Cytrus trzrymam kciuki!!!
                  juz jutro motyle beda z wami

                  a ja wlasnie pieke pierniki pierwszy raz w zyciusmile alicja poszla do sasiadki do
                  chlopczyka ma mi ja za godz przyprowadzic. Kurcze juz 3 raz ktos nam w piwnicy
                  psuje tel stacjonarny chyba robi to ktos na zloscsad( wczoraj naprawili dzialal
                  jeszcze o 11 a teraz nie dziala mam nadzieje ze w swieta bedzie dzialal
                  • pitu_finka Re: dziendoberek :) 19.12.06, 16:13
                    Kocurku, to moze ja sie tez przejde do b. Franciszka? Moze mi jeszcze tchnie
                    troche pozytywnej energii co by mi moje cyce wiecje mleka dawaly. Zoska calymi
                    dnaimi niezadowolona, ja ja ciagle waze i tylko to mnie ratuje przed
                    dokarnmianiem. Osiagnela juz sluszna wage 4400smile I w koncu zrobila kupe dzis -
                    jest szansa ze na jakis czas przestanie tak upiornie pierdzec.

                    O wlasne sie obudzila. Zmykam.
                  • pitu_finka Re: dziendoberek :) 19.12.06, 16:14
                    A propos Cytrusi to nie wyobrazam sobie ze mogli mi z brzucha wyjac dwie Zoski
                    zamiast jednej...
                    • kocurek100 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 16:20
                      Pitus, ja polecam. Napewno nie zaszkodzi a moze pomoze smile ostatnio br
                      Franciszek byl zupelnie inny, taki jakis szczesliwy! az szoku doznalam smile Chyba
                      sie domysla, ze laski do niego ciagna po pomoc w sprawie fasolinek smile Jak
                      chcesz to wysle adres i tel na priva.
                      • kocurek100 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 16:22
                        a i zapomnialam dodac apropos kupek smile Julcia wczoraj nie robila... juz zczelam
                        sie zastanawiac, az w poludnie zrobila dwie w odstepach 15min smile nie wiem czy
                        pamietacie ale ja kiedys sie smialam, ze taka mala dupcia ale pryka jak stara wink

                        Melba, najwazniejsze, ze atmosferka bedzie - co tam kurze smile
                        • pitu_finka Re: dziendoberek :) 19.12.06, 17:01
                          Kocurku to podeslij mi please, czekam. Pojde, a co mi tamsmile W sprawie alergii
                          i mlekasmile
                          • ktat Re: dziendoberek :) 19.12.06, 17:09
                            witam i ja z martynia
                            dawno nas nie było ale dopiero co maz naprawil karte a na tym naszym zadupiu to
                            z zasiegiem marnie
                            martynka ma juz prawie 5 miesiecy i wazy 7200 w pierwszy dzien swiat ja
                            chrzcimy wyslalam wam fotki naszego aniolka w kiecce mam nadzieje ze
                            podochodzily
                            jeju ja to jestem 100 lat za murzynami w wiedzy co i jak u ktorej staralam sie
                            nadrobic ale nie bede sie wypowiadac bo tak wyrwane z kontekstu to malo fajne
                            sciskam was wszystkie wasze maluszki te co sa na swiecie w brzuszkach i te co
                            przyniesie mikolaj pod choinke
                            buziorki
                          • pitu_finka Pocianie matki! 19.12.06, 17:16
                            Kiedy dzieci zaczynają się uśmiechać?
                            • pitu_finka Balbinko! 19.12.06, 17:18
                              Ja podobnie jak Kocurek uczę się okazywania Zosi jak bardzo ją kocham. Na
                              początku było dziwnie i to wszyscy wokół (M., moja mama) uczyli mnie jak sie do
                              takiego maleństwa gada. Teraz sama to odkrywam choć do ideału jeszcze mi
                              dalekosmile
                              • kocurek100 Re: Balbinko! 19.12.06, 17:21
                                Tak swiadomie, to Julcia zaczela sie usmiechac chyba jakos pod koniec drugiego
                                msc. ale moge sie mylic... najfaniej jak podczas karmienia nie patrzy slepo w
                                cyca tylko patrzy gleboko w oczy i np. odrywa sie na chwile i zaczyna
                                usmiechac smile

                                Ktat, Martynka jest juz duuuza panna smile i co za suknia!
                                • pitu_finka Kocurku 19.12.06, 17:27
                                  Mam jeszcze jedno pytanie poki mała spi. Pisalas ostatnio ze bierzesz nosidelko
                                  i idziecie na spacer. Jakie masz nosidelko i od kiedy go uzywasz? Ja chyba tez
                                  chcialabym nosidelko, wiem ze podobno to niezdrowo i bla bla bla ale od czasu
                                  do czasu chyba mozna?
                                  • kocurek100 Re: Kocurku 19.12.06, 17:31
                                    To jest nosidelko babybjorn. Ale Julcia nie zmiescila sie wraz z
                                    kombinezonem wink i nosilam ja na rekach - tez byla zadowola - co sie zmeczylam
                                    to moje smile Najlepiej uzywac je po 3msc kiedy dziecko trzyma juz sztywno glowe
                                    ale moja siostra uzywala je wczesniej bo tam jest takie jakby usztywnienie.
                                    Bede uzywac to nosidelko na wyjscia do sklepow, jak Julcia bedzie bez
                                    kombinezonu...
                                    A teraz spadam kapac Julcie smile
                                    • althea35 Re: Kocurku 19.12.06, 17:35
                                      Kocurku i Pitus, ja bym raczej radzila chuste niz nosidelko. Mozna ja zawiazac
                                      na wiele sposobow i jest naprawde wygodna i dla mamy i dla dziecka.
                                      A wystarczy kawał materiału o szerokości 70cm i długości najlepiej 5m, moze byc
                                      krotsza, ale taka dlugo latwiej sie wiaze i daje wiecej mozliwosci.
                                      • kocurek100 Re: Kocurku 19.12.06, 18:32
                                        No Julcia wykapana, nakarmiona i juz smacznie sobie spi smile jeszcze pewnie
                                        bedzie mnie wolala, bo malo zjadla... ale byla niezle padnieta, od OO do 6
                                        budzila sie 4 razy, po czym wstala przed 7 smile a w dzien spala dwa razy po
                                        45min... mam nadzieje, ze dzis bedzie lepiej spala.

                                        Althea, tesciowka - barbarzynca wink ja spedzilam tylko jedna Wigilie poza domem
                                        w 96r jak bylam w holanii jako au-pair. Mieszkalam u rodzinki-ateistow, ale tak
                                        sobie wzieli do serca co im mowilam o Wigilii, ze w poludnie wysiedlili mnie do
                                        dzieciakow sasiadow. Jak wrocilam to sie poplakalam... ze wzruszenia... Stol
                                        nakryty, dania rybne - wprawdzie nie mialy nic wspolnego z tradycyjnymi
                                        polskimi ale starali sie jak mogli! Polecialam na gore po oplatek i bylo prawie
                                        jak w domu... Przez dlugi czas nie moglam nic powiedziec, bo kazde slowo
                                        wywolywalo we mnie jeszcze wieksze wzruszenie...

                                        A co do nosiedelka, to ten spacer byl moim debiutem nosidelkowym - nieudanym bo
                                        jak wspomnialam Julcia w kombinezonie sie nie zmiescila wink. Bedziemy korzystac
                                        z takiej pomocy jedynie podczas zakupow (rzadko nam sie to zdarza), wiec chyba
                                        nie bede kombinowac z chusta. Ja jakos wole trzymac Julcie na rekach, wtedy
                                        jestem pewna, ze ja mam smile
                                        • kocurek100 Re: Kocurku 19.12.06, 18:35
                                          Kurcze gdzie Anialm, Gviazdeczka, Bebel, Enterek i Tycja sie ostatnio nie
                                          meldowala...
                              • ktat ... 19.12.06, 17:23
                                ja tak samo uczyłam się z dnia na dzień ja kochać coraz mocniej teraz już sobie
                                nie wyobrażam jak było bez niej i nigdy nie myślałam ze to bedzie tak silne
                                nasza usmiechala sie przez sen od urodzenia a taka reakcja na nas ok 2
                                miesiaca teraz juz sie zlosci chce siedziec i potrafi pokazac ze chce do mnie
                                na rece jak ktos ja trzyma to jest piekne
                                • pitu_finka Re: ... 19.12.06, 17:28
                                  Przes sen Zosia tez sie usmiecha ale ja czekam na taki swiadomy usmiechsmile
                                  • ktat Re: ... 19.12.06, 17:32
                                    szybko zleci i sie nie obejrzymy a beda pyskowac

                                    eee duzo jest takich blabla a najwiecej ich maja starsze obce panie
                                    moja od 2 miesiaca na kolanach tylko siedzi inaczej pisk od 3 miesiaca tylko
                                    stoi i skacze na palcachile ja sie nasluchalam....
                                    a teraz pisze ze mna

                                    ja sie nie moglam tez doczekac usmiechu pozniej gaworzenia a teraz siedzenia
                                    samoistnego i tuptania a i zabkow bo juz ja mecza
                                    • olcialew1 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 18:50
                                      Od rana Was czytam ale caly czas ktos dzwoni albo cos musze zrobic i przez to
                                      nic kompletnie nie pamietam.
                                      Do tego moja uwage przyciagaja te zdjecia z reklamy na stronie gazety, o tym
                                      dodatku sobotnim, fajowe sa.
                                      Pitus mala Aspen ma chyba 9 tyg. teraz i moze tak od 2 usmiecha sie swiadomie,
                                      co do baczenia i kupek to ona jest artystka, jak stary chlop wali, normalnie w
                                      szoku bylam smile))
                                      Jak Wy marudzicie na ilosc potraw na stole to ja napisze, ze u mnie w tym roku
                                      to 3 w najlepszym przypadku beda, no i sami siedzimy sad(
                                      Co do luzowania na temat wod to mi plizz nie piszcie, ze Wy byscie zrobily
                                      inaczej i sie nie przejmowaly po uslyszeniu takich wiesci. Jak napiszecie
                                      zebyscie o tym nie myslaly i nie chcialy czegos wiedziec to i tak Wam nie
                                      uwierze. Wlewam w siebie wode litrami zeby Julka miala sobie czym ich dosikac i
                                      leze i oby do srody.
                                      • kocurek100 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 18:53
                                        Olcia, ja nie mowie zebys sie nie martwila, bo wiem jak to komus jest latwo
                                        mowic... Trzymaj sie dzielnie, a ja trzymam kciukasy zebys w srode mogla
                                        odetchnac gleeeeeboko! No i lez i wypoczywaj ile wlezie, jak Julcia sie pojawi
                                        nie bedzie juz tak gladko wink Podobno siostra nagrala Ci sie na sekretarke,
                                        slyszalas?
                                        • balbinka74 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 19:35
                                          Ktat, witaj!!! Z Martynki to juz kawał dziewczynysmile))
                                          Napisz, jak wam się mieszka bez teściów, kiedy musisz wracac do robotki?

                                          Olciu, my wiem,ze tez myslałybysmy intensywnie, no cóż..nie jest łatwo przestac
                                          sie martwić.Sama wiem.Buziaki, trzymaj się!

                                          Kocurku, mego slubnego muszę urobic w sprawie wspólnego przyjazdu do
                                          Warszawki.Chyba sie was babeczki troszke boismile))

                                          Pitus, mała torpedki strzela...niech strzela na zdrowiesmile))Pewnie ją troszkę ta
                                          kupka męczy..dwa dni w tych jelitkach sobie siedzi.

                                          Cytrusiu, zatem wszystko w ręku Boga. Jestesmy z tobą.Trzymaj się dzielnie!

                                          Antus,pochlonęly cię zupełnie przygotowania swiąteczne...to dobrzesmile))

                                          Marudziu, choinka stoi???

                                          Prezesowa sie nie odzywa, co jest?

                                          A ja dzisiaj sporo prac sprawdziłam, zaraz wracam jeszcze chce dziesięc
                                          machnącsmile))Jutro ciąg dalszy, a jeszcze trza zrobic wypad po choinke i zakupy
                                          jedeniowe.Po karpika i sledzie oraz warzywka lecimy w czwartek.Może zdąze
                                          jeszcze wpasc do fryzjera...pudlica sie ze mnie zrobiłasad(
                                          Porządki stoją w miejscu...prasowanie leży..i czeka .Niech czeka sobie.
                                          • kocurek100 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 19:50
                                            Prezesowa pewnie sie zagubila gdzies w centrum handlowym wink a kiedy wraca P?

                                            Balbinko, prasowanie tez sobie odpusc smile ja w calej ciazy prasowalam chyba 2 -
                                            gora 3 razy smile musialam nauczyc sie, ze majtki tez moga byc prosto z
                                            suszarki wink nie wspominajac o t-shirtach smile a juz napewno odradzam taniec nad
                                            deska w I trymestrze! No i przydus m. do przyjazdu, przeciez musicie z malym
                                            Balbinkiem obstawe miec, nie???
                                            • balbinka74 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 20:08
                                              Kocurku, urabiam go, urabiamsmile)) Prasuję tylko to, co koniecznesad(

                                              A nas dzisiaj spotkała niespodzianka..dostalismy paczkę od teściówsmile) Były w
                                              niej orzechy, bardzo duzo słodyczy, kiełbacha ( nasza ulubiona), witaminki,
                                              kawa, kakao, suszone owoce...i dalej nie pamiętam...( kaska tez sie trafiła)
                                      • pitu_finka Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 19:12
                                        olciu, ale ja ci napisalam ze rozumiem i sama tak robie ze szukam i mam czarne
                                        mysli. tylko ze bedzie dobrze, bo zawsze jestsmile buziak******
                                        • olcialew1 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 20:08
                                          Dzieki dziewczyny.
                                          Kocurku dobrze, ze napisalas, ze siostra zostawila wiadomosc bo pewnie jeszcze
                                          przez tydzien bym nie odsluchala smile))
                                          Powiedziala, ze chcialby sie spotkac ale niestety z tego nici sad( Oddzwonie
                                          jej jutro bo dzisiaj co zlapie za telefon to drugi sie rozdzwania, zawsze jest
                                          jakas czarna seria.
                                          Ciekawe czy Motyle czekaja na jutro czy im dzisiaj spieszno?
                                          Balbinko ja czy w ciazy czy nie to przez ostatnie 1,5 roku milam zelazko w reku
                                          jakies 3 razy i za kazdym razem prasowalam moze 5 rzeczy smile)
                                          • ktat Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 20:18
                                            wracam w czerwcu jak zorganizuje kogos do malej troszke sie boje oddac jado
                                            zlobka a tesciowa na emeryturze ale powiedziala ze z nia nie posiedzi bllleeee
                                            jak powiedzial jej artek ze robimy sylwka i mala u niej to w dwa dni
                                            zorganizowala sobie jakis bal taka jest a moi rodzice az skacza ze szczecia
                                            wogole na 4 i pol miesiaca byla sama z nia z 2 godziny a tak to mama i siostry
                                            a mieszka sie extra ale sa u nas codziennie ba buduja sie za siatka feeeeee i
                                            mielismy przeogromne awantury z mezem o chrzciny ja chcialam male a tesciowa
                                            wielkie synio jedynak nie odmowi takze mialam z mezem na pienku no i sa na 33
                                            osoby + 10 dzieci a na zakupy tez by najchetniej z artkiem sama jezdzila.jak
                                            jechali po alkohol to powiedziala tak...my jedziemy jutro z artkiem a ty to nie
                                            wiem.... szkoda gadac
                                        • fantaisie Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 20:46
                                          Hej, hejsmile)))
                                          Kochane moje uśmiechnijcie się!!!!!
                                          Althea, domyślam się że jest Ci przykro, że święta nie z rodzicami ale pomyśl
                                          Słonko, w brzyszku siedzi Ci mały ktoś, jakby nie patrzył możesz sobie już do
                                          Ktosia pogadać, pośpiewaćsmile)) a za rok będzie tak cudownie i piękniesmile)))))

                                          Olcia to, że się przejmujesz to normalne, ale sama najlpiej wiesz jak w ciązy
                                          wszystko się szybko zmienia, w srodę pójdziesz na usg i zobaczysz full wypas
                                          wódsmile)))) musi być dobrze, ja napiszę jeszcze raz, gdyby było tak źle, to
                                          zostałabyś w szpitalu!

                                          Cytruś, o rany to już jutro! a ja pamiętam jak miałaś in vitro! trzymaj się
                                          mocno jutro!

                                          Balbinko, no ja Cię chyba strzelę! przejmujesz się jakimiś durnymi
                                          firankami????? naprawdę to jest powód do nerwów????? Kotek, weź na
                                          wstrzymanie!!!! bo ręce zaczynaja opadaćtongue_out pewnie zaraz coś znowu wymyślisz... i
                                          jeszcze wlazłaś na drabinkę, no ja z Tobą nie mogęsad
                                          Dzięki za tuleniesmile))))
                                          I wczoraj pisałyśmy o kutii, a dzisiaj moja uczennica do mnie napisała, że wie
                                          skąd pochodził mój tata i postanowiła na naszą wigilię klasową zrobić kutięsmile
                                          I za opis gmerania, mam derszcze nie skończę....
                                          I na pewno będziesz cudnowną mamąsmile)))

                                          Melbuś, to dzielni byliście! i jak Ciebie znam to wszystko zdążysz zrobićsmile

                                          Misia, już goleniesmile)) nieźle!!!! i tata pod poduszką bardzo mi się podoba!

                                          Hortika, jesteśmy umówionesmile)) ale się cieszęsmile)))

                                          Tatanko, no jeszcze tego nie wymyslilisad(( a tak mi tego teraz potrzebatongue_out
                                          Fajnie, że macie ogrzewaniesmile dawaj fotysmile i czy Tobię odrąbało z tymi
                                          zasłonkami??????

                                          Zuza! nie wolno pić kawy! i mam nadzieję, że mój tekst okaże się proroczysmile

                                          Megi, rozczuliłaś mnie!!!! ja też chcę już śpiewać dla mojego dziecka kolędy pod
                                          choinką!!!! mogę jeszcze grać na pianinie....

                                          Marudzia, widocznie monitoring Wam niepotrzebny tylko po całości Laskasmile))) do
                                          robotysmile)))
                                          I cieszę się, że masz już ozdoby bo i choinka będzie! a pod choiną same
                                          przyjemności, a jakby co to nasze drzewo jeszcze wolne....

                                          Stokrotko dobrze, że się pokazałaś! i super, że wszystko jest oksmile

                                          Antuś, bosko zabrzmiał Twój post, a właściwie smakowiciesmile odpoczywaj, nie myśl
                                          o głupotach, delektuj się miłością i ciepłem rodzinnym!!!!!! po prosti ładuj
                                          akumulatory tym wspaniałym szczęściemsmile))

                                          Jutka, wszystko robimy same! a na wigilię zjeżdża się cała rodzina, a potem w
                                          pierwszy dzień repeta, i tylko jedzą..... ale z reguły sprawnie nam idziesmile

                                          Yskyerko Ty mnie nie strasz ja jutro rano wybieram się na zakupy jedzeniowe na
                                          Targówek....
                                          Ludzie szalejąsmile

                                          Kocurku, aż się ciepło robi na sercu czytając Ciebiesmile Julcia na pewno ubóstwia
                                          te czułoścismile)) a potem będzie przekazywać dalejsmile))

                                          Ktat, córa już dużasmile i nie mam zdjęćsad((( kto mi podeśle?

                                          Nikuś, zrób zdjęcie choinki w pluszakach! proszę! musi być piękna.

                                          Ja miałam wspaniały dzieńbig_grinDDD nóg nie czuję, ale co tam! zakupy porobione,
                                          zachorowałam na szarości i już trochę ich mamsmile))) w ogóle dobrze mi dzisiaj
                                          było, total luziksmile))))))) cudosmile)))))))
                                          • melba7 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 21:22
                                            aaaaaaaaaaaaa...z nosa mi kapie, nie przeziebiłam się, to wyglada na alergiczny
                                            nieżyt-normalnie jestem denat.
                                            Z prac światecznych wbiłam dzis goździki w pomarańcze, sztuk 2, jedną Kuba
                                            ozdobił...i idę do łóżka, może mnie małżon uleczy;/
                                          • ma_ruda2 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 21:28
                                            witam wieczornie smile)

                                            Melduje ze choinka ubrana!!!!!!!!!!!! i niedlugo bedziemy pod nia Malwinke
                                            robic big_grinDDDDDDDDDD juz sie nie moge doczekac smile))

                                            Monia mow szybko co kupilas, bo ja mam troszke kasy do wydania i potrzebuje
                                            spodnice, jakis sweterek i moze cos jeszcze i NIC mi sie nie podoba, albo nie
                                            robia w ogromnych rozmiarach sad((

                                            Ktat witamy!! zaraz sprawdze czy mam duza dziewczynke a poczcie smile)

                                            Olcia pij, pij ... na zdrowie tongue_out

                                            Megi pewnie kolendy spiewa mojemu zieciowi smile)

                                            Althea kochanie, sciskam jeszcze raz ...

                                            Bebelek gdzie ty???????? wnuki cie uziemnily?? Buziak przeogromny kiss********

                                            no i co tam jeszcze bylo?? skleroza nie boli smile)
                                            aa Melba ponawiam pytanko jak ta twoja znachorka sie nazywa, to co cie usypiac
                                            chciala???

                                            lece na poczte. buziaki kiss**
                                            • melba7 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 21:38
                                              Maruda...jesli pytasz o tą, która mnie straszyła, to dr Ceran.A moja poprzednia
                                              lekarka to dr Sarnowska
                                              • ma_ruda2 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 21:43
                                                kurcze, Ceran, ta cie chciala usypac wlasciwie bez powodu??? moja przyszywana
                                                mama do niej idzie w piatek wlasnie na usypaianie sad(( fuck!!!!!
                                                i co ja mam jej powiedziec, dostala ja z polecenia, podobno genialna, pol firmy
                                                do niej chodzi w tym moja szefowa - ale to akurat dobrze big_grinD
                                                cholera ....
                                                • megi.1 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 21:52
                                                  Ja jeszcze wpadam powiedzieć dobranocsmile

                                                  Marudka choinka ubrana no to do dziełasmile))) rozumiem, że Malwinka będzie lubić
                                                  zapach cynamonu, skoro pocznies sie wśród cynamonowych ozdóbsmile))

                                                  Fantaisie, ależ promieniuje z ciebie pozytywna energiasmile))) supersmile)))

                                                  Melba M. to najpewniejsze lekarstwo, więc mam nadzieję, że jutro wstaniesz
                                                  zdrowiusieńkasmile))

                                                  Trzymam kciuki za Motylkismile)))

                                                  Bebelku daj znak zycia, plisssss!!!

                                                  A my dziś tańczyliśmy sobie z Mikim przytulankismile)) Miki przytulał sobie
                                                  policzek do mojego dekoltu i leciał Amstrong i inne sentymentysmile) Maruda ja
                                                  chyba będę zaborczą teściową, wybaczysz?smile)
                                                  • ma_ruda2 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 21:58
                                                    <egi, kotek, tobie wybacze wszystko!!!!!!!!!! kiss*******
                                                    kolorowych ci zycze smile
                                                  • fantaisie Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 22:04
                                                    Marudzia a musi iść do niej?
                                                    I bierzcie się do robotysmile
                                                    A co do ciuszków, to nie gadaj głupot o rozmiarzetongue_outPPP ja szalałam pod Arkadii i
                                                    obstawiłam: Mango-spodenki do kolanka szaresmile, Zara-golfik szarysmile, Mexx-taki
                                                    słodziak sweterek szarysmile i elegancki golfik szarysmile)) I w Mango i Mexxie są już
                                                    przeceny, więc np. za golfik nie zapłaciłam 349zł, tylko 139zł!!!!!! niestety
                                                    pomimo odpadnięcia nóg nie znalazłam szarej spódniczkisad jak w pasie ok, to na
                                                    tyłku wisi mi wórsad i w ogóle w szarościach mały wybór. I zakochałam się
                                                    dżinsach, ale na nie muszę zebrać kasęsmile więc zaczynam oszczędzaniebig_grin

                                                    Megi, zaborcza kobieto śpij słodkosmile))))))) a tak w ogóle, to ja też bym była
                                                    zaboracza mając takiego!!!! synasmile

                                                    Melbuś, kuruj sięsmile nie ma tao jak okład z ..... domyśl się samasmile
                                                  • ma_ruda2 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 22:10
                                                    No wlasnie chce, bo polecana strasznie,nie jedna babke z miesniakow wyleczyla.
                                                    kurza twarz sad((

                                                    Monia pozazdroscic zakupow... niestety - golfow nie lubie, a spodnice ktore mi
                                                    sie podobaja sa nie w takich rozmiarach jak trzeba sad((
                                                    eh podle zycie sad
                                                  • fantaisie Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 22:19
                                                    To widzę, że jedynie bluzeczka jest do przyjęciasmile a jest very sexysmile mój mąż
                                                    padniesmile nawet moja Ania pomimo, że nie choruje na szary ją kupiłabig_grin
                                                    Idź, poszperaj może coś upolujeszsmile
                                                  • fantaisie Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 22:21
                                                    A co do rozmiarów, to idź do Clairesmile tam ja zawsze wpadam w super nastrój!!!!
                                                    latem nabyłam sobie kieckę rozmiar 34big_grinDDDD bardzo pozytywny sklepsmile

                                                    Megi, jestem szczęśliwasmile))) czuję jak mnie nosismile))) biedni co muszą mnie teraz
                                                    znosićsmile ale wyszła rymowanka...
                                                  • fantaisie Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 22:42
                                                    Nikt nie chce ze mną pogadaćsad idę więc samotnie spać....
                                                    Kolorowych snów!
                                                  • zuza1978 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 22:45
                                                    Późno, to późno, ale jestemsmile)

                                                    Troche jestem nienormalna, bo piszę wlasnie sobie o odpowiedzialności czlonka za
                                                    zarządu za zobowiązania podatkowe spółki i mi sie to podobasmile)))
                                                    A na serio, to ja już strasznie chcę świąt. W tym roku jedziemy do moich
                                                    rodziców i z tego powodu jestem przeszczęśliwa. W mojej rodzinie święta są dużo
                                                    bardziej świąteczne niż u M, gdzie nikt nie słyszał o kluskach z
                                                    makiem!!!!!!Sama musialam je robic, a potem jeść, bo sie do nich nie mogli
                                                    przekonać. I ich tak mało jakoś...U nas trójka malych dzieciaków, rodzice i nas
                                                    juz szóstka.I do tego pies mojego bratasmile))I takie pyszne jedzenie mam robi i
                                                    takie pyszne ciasta piecze i w ogóle tamjest tak jak zawsze........
                                                    Sie rozmarzyłam...
                                                    Ant, jak ja Ciebie doskonale rozumiem...U moich rodziców zycie tez takie jakieś
                                                    inne. Fajniejsze...

                                                    Fantaisie - ja już od piątku kawą nie pije (w niedziele sie zapomniałam, ale
                                                    tylko raz) i o dziwo żyjesmileZ każda herbatka czuje, jak mój brzuszek mowi mie
                                                    dziekuję. I chyba nie musze dodawać, że ja o niczym innym nie marzę, tylko żeby
                                                    Twoje slowa byly prorocze...I żeby ten Święty Mikolaj sie w ym roku postarałam
                                                    dla wszytskich. I jeszcze jedno -super,że tak zakupy sie udałysmile

                                                    Marudka, jak ja jeszcze raz przeczytam, że Ty potrzebujesz wiekszych rozmiarow,
                                                    to przyjade na ten Wasz koniec świata i kopne Cie mocno w tyłek!!!!! A tak w
                                                    ogole to marsz pod choinke i Malwinkę rób!!! I buziak dla Wassmile))

                                                    Megi, jak ja czytam co Wy dzisiaj z Mikim robicie , to sie po prostu
                                                    rozpływam....Z Twoich i innych mam forumowych postow taka niesamowita miłośc
                                                    macierzyńska plynie, że aż się chce cala gromadkę dzieci, nie tylko
                                                    jednosmile)Jesteście niesamowite mamysmile

                                                    Bebelek, odezwij się! I uściskaj mamusię trojaczków, swoje wnuki i oczywiście
                                                    Tadzikasmile

                                                    Już jutro Motyle będą na świecie, jak ten czas szybko leci... Trzymaj sie mocno
                                                    Cytruś!

                                                    Yskierko, kciuki cały czas mocno zciśnięte!

                                                    Olcia, ja wiem, że nigdy nie da się nie myśleć, ale przecież musi byc dobrze!
                                                    Trzymaj się

                                                    Misia, dobra postawa z tymi porządkami! Nie to w świętach jest najwazniejsze! I
                                                    buziak dla Magdysmile) A z tym goleniem - może Sz. w ten sposob chce dac Ci do
                                                    zrozumienia, ze czas się wziąć za robienie synka???

                                                    Jutko, juz niedlugo u Ciebie usg genetyczne? Jak ten czas leci... A ja mojego M
                                                    wcale nie ukrywam. Część na tym forum może to potwierdzić - nawet do W-wy go ze
                                                    sobą wzięłamsmile Postaram sie jakies zdjęcia zrobic na świętach, to może potem
                                                    jakieś fotki podeślęsmile

                                                    A gdzie Feromonka i Enterek?? Enterek czekała chyba na wyniki ostatniej (mam
                                                    nadzieję, że w tym roku) próby z CLO. I chyba nic nie napisala o wynikach

                                                    To juz chyba musze wracać do swojej roboty, bo nigdy tego nie skonczę.
                                                  • bebell Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 22:56
                                                    No, i ja tez się melduję w końcusmile)

                                                    jakąś niską rozmownosc miałam ostatnio... no, ale czytałam na bieżąco.

                                                    Ktat- fajnie, ze zajrzałassmile) i buzial dla Martynkismile))

                                                    Monia- też bym sobie poszalała po sklepach. No, ale Tadek nie jest na to jeszcze
                                                    gotowysad( ostatnio zabralismy go do sklepu i zaczął się drzec jak opętany,
                                                    zmuszając nas do szybkiej ewakuacji...

                                                    Pitus- ciesze się, ze w końcu ktos kompetenty udzielił Ci konkretnych informacji
                                                    i że żaden szpital Wam nie grozismile) i zazdroszcze Ci tych kupek raz na dwa
                                                    dnismile) Tadek robi ok. 18! dziennie. pryka tez nieźlesmile) a usmiecha sie od piątku.

                                                    Matalko-trzymam kciuki za jutrosmile)

                                                    Olcia-bedzie dobrze z wodamismile)

                                                    Althea- przytulam świątecznie, zeby Ci raźniej byłosmile) i pierniki upiekłam,
                                                    jadalne sąsmile) fote popełniłam, więc sie pochwalę jak wywołamsmile)

                                                    Misia- ja tez należę do fan-klubu M Zuzysmile)

                                                    Megi- a banany???możesz banany??? i ja swoim dzieciom kolęduje od ich
                                                    urodzeniasmile) śpiewam im jako kołysankę "Lulajże Jezuniu", bo ja kołysanek nie
                                                    znam zadnych.

                                                    Mało zapamietałamsad( wybaczcie...

                                                    A u nas: w niedzielę mnie cos dopadłosad( dostałam goraczki 39.2 i bolał mnie
                                                    każdy miesień. Wczoraj było juz dużo lepiej a dziś nie ma śladu po tym
                                                    ustrojstwie. Nie wiem co to było??? Tadek dzis został zaszczepiony. No, i
                                                    zważony. 5700 waży. Mamy tez skierowanie do neurologa, bo sobie chłopak skaraca
                                                    prawa stronę i krzywy jest strasznie. No, i głowę odgina. Więc się będziemy
                                                    rehabilitowac. szkoda, ze Tatanka dalekosmile)) zawsze to lepiej do jakiejs ciotki
                                                    na rehabilitacje chodzic niz do obecgo ludkasmile))

                                                    ściskam

                                                    k.

                                                    ps. jak ktoś ma TVP Kultura to w czwartek wieczorem polecam program "Socjopaci"smile))
                                                  • bebell Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 23:03
                                                    aha, wczoraj mi się połóg skończyłsmile) szybko te 6 tyg, zleciało swoją drogą. a
                                                    dzisiaj robilam test ubraniowy i... wchodzę w dzinsy sprzed ciążysmile))!!!!
                                                    troszkę sa opięte na udach, ale minimalnie. mała rzecz a cieszysmile)) niestety
                                                    tylko mnie, bo M i moja mama twierdzą, ze chudne za szybko...

                                                    k.
                                                  • bebell Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 23:03
                                                    i kciuki trzymam za Motylki i Cytrusięsmile))

                                                    k.
                                                  • balbinka74 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 23:21
                                                    Bebelku!!! Buziaki!!!!Dobrze,ze cię ta choroba opuściła..jakaś jednodniówkę
                                                    chwyciłas biedulkosad((
                                                    Z Tadzika jak widzę rasowy facet...nienawidzi zakupówsmile)I jak w końcu z ta
                                                    wigilią???

                                                    Ktat, no nic..musisz przetrwać, kazdy sie przeciez kiedys tam budował...Rządów
                                                    teściówki nawet nie skomentuję wrrrr.Męzem musisz potrząsnąc troche mocniejsmile))

                                                    Fantazyjna...ja też lubie szarości, ale bardziej czerńsmile))Po prostu jest dla
                                                    mnie bardziej twarzowasmile) I co ty opowiadasz..juz zaczęłas oszczędzać..w końcu
                                                    210 zł na golfiku..to pokaźna kwotasmile)) Ja mam w szafie większosc golfów..moja
                                                    długa szyja nie lubi zimnasmile))A na drabinke to tylko weszłam i zaraz weszłam.
                                                    męzul zaraz poswiadczy...

                                                    Poświadczam, tak było.Sam zawieszałem.Balbinkowy mąż.
                                                  • balbinka74 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 23:31
                                                    Sierota ze mnie mialo byc zaraz zeszłam...

                                                    Bebelku, skoro tak mówia, to na pewno maja rację! nie jest dobrze zbyt szybko
                                                    schudnąc, skóra musi sie wciągnac czy cos tam...

                                                    Zuza to ty kawy nie pijesz ze względu na żołądek czy może ze względu na dziecię?
                                                    Wyrodna matka ze mnie..nadal pije kawkę..wprawdzie nie jest to moja siekiera z
                                                    2 kopiastych łyżeczek..tylko jednej małej...ale zawsze...Ginek mi nie zabronił.

                                                    Hortiko..czyzby mój zięc był nerwuskiem? Nie wierzęsmile))

                                                    A u mnie cyklicznie wieczorami pojawiaja sie fale mdłości...i zaraz chyba
                                                    zwróce kolację...bleee
                                                  • balbinka74 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 23:34
                                                    Yskierko, cie choroba..mam nadzieje,ze do czwartku zdąży na IUI...wypościł sie
                                                    biedaczek...a tu halt w domku po przywitaniu bedzie...trza zbierac armię na
                                                    czwarteksmile))

                                                    znikam, bo widze,że znowu sama do siebie piszę...
                                                  • zuza1978 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 23:48
                                                    O, widzę, że Bebelek sie pojawił i Hortika! Fajnie Was znowu czytaćsmile))
                                                    Hortika - plan na śwęta boskismile Mi sie nie uda pewnie zalec pod choinka z
                                                    ksiązką, bo wszedzie będa biegac dzieciaki moich braci. Fanie będziesmile

                                                    Bebel - juz stare dzinsy - nieźlesmile)

                                                    Balbinko - kawy odmawia mój żołądeksad((Po ubieglotygodniowej akcji (i ataku bólu
                                                    sprzed 2 tygodni) po prostu boje się ją pić. Może uda mi sie odzwyczaić ????

                                                    Yskierko - to pechsad A najważniejsze, żeby w czwartek był pod rękąsmile
                                                  • hortika Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 23:09
                                                    Motyle będą jutro!!! No to się Cytrusowi zacznie jazda dopiero!! I tyle fajnych
                                                    chwil...
                                                    Pituś- Tomek pod koniec trzeciego miesiąca zaczął się świadomie uśmiecha, a
                                                    teraz już chichoze nawet, a uśmiechy to na prawo i lewo rozdaje, a najjczęściej
                                                    do swego odbicia w lustrze! A co do kup- to u nas klimaty zapachowe te same -
                                                    fuj! A częstotliwość już nawet co 4 dni byłasmile
                                                    Megi-ja już przy 6,6 kg Tomka wysiadam-i tak jesteś wytrzymała! Kolędy już też
                                                    Tomkowi nuiłam, ale będzie fajnie na Święta, szkoda, ze pewnie tak szybko
                                                    miną.. a mi się marzy siedzenie przy choince, czytanie fajnych książek przy
                                                    dobrej muzyczce i chrupanie pyszności. Choinkę jutro ubieram i zaczynam
                                                    realizować tą wizję!
                                                    Olcia- ja się też w ciąży okropnie denerwowałam wszystkim, a już najbardziej
                                                    tymi cholernymi skurczami i później szyjką- wciąż o tym marudziłam, więc
                                                    świetnie Cię rozumiem! A wody już się pewnie "odbudowały", zresztą jeden ma ich
                                                    więcej drugi mniej.
                                                    Balbinka-dzięki za przepis, biorę się za pieczenie!
                                                    Dziś zamknęłam zakupy przedświatezne. Na samą myśl o centrum handlowym dostaję
                                                    drgawek...
                                                    Ja też mam nosidło dla Tomka-na razie jeszcze nie używamy, chociaż jedno
                                                    podejście było, ale nie umiałam małego nerwusa sama w toto wcisnąć..
                                                    Kasia Bebell - żyjesz?! Ja nie lubię jak Ty się nie odzywasz, egoistka jestem ,
                                                    co poradzę... Daj znać czy wszystko u Was ok
                                                    Uciekam kończyć Peonię, coś się ta książka P. Buck nie udała, ale skoro
                                                    napisała tych powieści 85 to może ta była jakąś z końcowych i już jej się nie
                                                    chciało starać.
                                                    Fantasie- dobrze, że się obkupiłaś.. Te szare ciuchy dobrze będą pasować do
                                                    niebieskiego wystroju stołusmile))
                                                    Marudzia - kiedy Malwinipodchoinkąrobienie zaczynacie??? skoro już wszystko
                                                    przygotowane to nie ma na co czekać, pra?

                                                • melba7 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 20.12.06, 15:47
                                                  jestem...i dogorywam...okład z małża zrobiony, ale chyba nie zadziałał i muszę
                                                  poprawić;katar mam kosmiczny.Zaraz smigam z młodym na badanie w kierunku
                                                  ukrytych wad wzroku...
                                                  Ciekawe, czy Motylatka juz po tej stronie? pewnie taksmile
                                                  Maruda, ta baba chciała mnie nie tylko uspic.Ona mnie chciała w tej narkozie
                                                  jeszcze wyłyżeczkować-niepotrzebnie zresztą, za to za drobne 1000-1500
                                                  PLN.Łyzeczkowania i nadżerki robione prywatnie w gabinecie to jej specjalnośc,
                                                  bo na Kasprzaka nie ma sprzętu.Za okaleczenie po zabiegu usunięcia nadżerki
                                                  miała sprawę o błąd lekarski, orzeczono jej winę-okaleczyła dziewczynę.Link tutaj:

                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=254694&a=26192139
                                                  • melba7 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 20.12.06, 15:48
                                                    a ja zamówiłam na allegro prezent dla młodego i jeszcze nie ma...nosz kurna,a
                                                    pisałam,ze to na prezent
    • yskyerka !@#$%^&* 19.12.06, 23:15
      Właśnie dostałam SMS-a od męża, że cofnęli ich do hotelu, bo jest awaria
      samolotu. Nie wiadomo, kiedy wrócą. Szlag by to!
      • olcialew1 Re: !@#$%^&* 19.12.06, 23:56
        Yskyerko to kiedy wraca?? Jutro?
        Bebell to chwal sie jeszcze ile przytylas z Tadkiem. Co sie dziwisz, ze on tyle
        w pieluche robi, jak jadlabys tyle to tez bys tak robila smile
        Moania zakupy fajne, ja uwielbiam szarosci, zielenie i brazy. Ostatnio to sobie
        tylko portki na internecie ogladam, takie w ktore sie teraz nie zmieszcze.
        Maruda to jaka metode stosujecie co 2 dni czy codziennie? smile))
        Nie wiem co jeszcze mialam napsiac.
        • yskyerka Re: !@#$%^&* 20.12.06, 00:04
          Olcia, miał wrócić w środę rano, a kiedy naprawdę wróci - nie wiem.
          W czwartek w południe mamy być w Invimedzie. Czarno to widzę. sad
          • olcialew1 Re: !@#$%^&* 20.12.06, 00:08
            Oj kurde sad
            A nie da sie wyklucic, samolot scancelowali czy jak?
            Niech powie, ze ma emergancy najwieksze na swiecie czy cos, zadziala czy nie ma
            szans?
            • yskyerka Re: !@#$%^&* 20.12.06, 00:18
              Nie ma szans. Samolot ma awarię, wszystkich przewieźli do hotelu. Poza tym on
              jest tam z grupą, nie może sam wrócić. sad Nie chciałabym być w skórze osoby,
              z którą będę rozmawiać, jeśli męża w czwartek nie będzie w domu.
              • olcialew1 Re: !@#$%^&* 20.12.06, 02:23
                No ja tez nie smile))
                Trzymam kciuki z calej sily zeby jutro dolecial.
                • megi.1 Re: !@#$%^&* 20.12.06, 08:07
                  Yskierko, nosz w takim momencie musiał się ten samolot zepsuć??!!! Trzymam
                  kciuki, żeby najpóźniej jutro rano był już w domu!!!

                  Olcia Ty dziś masz kolejne usg, czy za tydzień w środę?

                  Fantaisie gratuluję zakupówsmile)) oj kusi mnie kusi zeby pojechać jeszcze do
                  arkadii skoro już są przecenysmile))

                  Marudka mam nadzieję, że sumiennie pracowaliście tej nocysmile

                  a tak wogóle to dzień dobrysmile
                  • misia-ma Re: !@#$%^&* 20.12.06, 08:21
                    Yskyerko! strasznie mi przykro sad
                    nie ma to jak zlosliwosc rzeczy martwych
                    trzymam kciuki, zeby do jutra dolecial

                    dzien dobry wszystkim
                    • lalisia78 Re: !@#$%^&* 20.12.06, 08:30
                      dzien dobry
                      nic nie przeczytalam ae nie jesten w stanie bardzo zle sie czuje wczoraj
                      jakposzlam usypiac alicje to myslalam ze i glowe rozwali tak mnie bolala ale
                      tak jakby zatokisad m pojechal po gripeks i dzisiajtroszke lepiej ale w nocy nie
                      mialam sily wstawac do amelki a ona sie zarazila odmnie ma katarek i proszke
                      kaszle od 3 do 4 nie spalismy wcale. Zaraz musze jej tez jakies leki dac zeby
                      mi sie tylko naswieta nie rozchorowalasad(
                      • ma_ruda2 Re: !@#$%^&* 20.12.06, 08:57
                        dzien dobry kochanesmile)

                        Yskierko trzymam kciuki zebt M przylecial dzisiaj!!! masz jakies nowe
                        wiadomosci o tym samolocie??? sciskam kiss*

                        Zuzka przyjezdzaj!!! nawet skopac mi tylek!! ale M bierz ze soba tongue_outPP
                        i dobrze ze kawy nie pijesz, kawa jest ble tongue_outP

                        Ciekawe czy Cytrusia tuli juz do siebie Motyle ??

                        i Balbinkowy maz byl na forum, a mnie nie bylo, buuuuu sad(

                        Bebelek sciski ogromne, ciesze sie ze juz ci lepiej kiss* i ze masz czas na
                        meldunki smile) nie mam TVP Kuluta sad(( buziaki dla T&T&W smile)

                        Horticzko a ja moge na styczen na meeting z toba sie pisac??? czy tylko
                        prezesowa ma takie prawo??

                        Ciekawe jak Ant, mam nadzieje ze z kuchni nosa nie wychyla smile)) kiss***

                        Lalisia zdorwka na swieta zycze!!!

                        a my po ubraniu choinki wiezlismy sie za robote doslownie pod nia smile) M sie ze
                        mnie smial smile) fajnie bylo ... musimy to powtorzyc smile) a choinka sliczna,
                        zawsze sie rozczulam nad swoja choinka!! i mam na niej bombke w ksztalcie
                        POCIANA!! w zeszlym roku tez byla i zadzialala, w tym roku M jak ja wieszal to
                        powiedzial ze ma przyniesc i zostawic smile) kocham tego mojego meza smile
                        a z pracowych newsow: moja szefowa po zwolnieniu handlowca szuka uwaga!!
                        handlowca (gdzie tu logika??) i logistyka (czyli kogos za mnie) smile) wiec tylko
                        siedze i czekam na wypowiedzenie smile ale wiecie co?? mam to w odwloku smile) juz
                        sie tym nie martwie. no!!! buziaki!!!

                        Yskyerka MELDUJ gdzie M!!!! kurcze na szkole rodzenia to z toba pojde ale na
                        iui chyba sie nie nadaje sad((((
                        • yskyerka Re: !@#$%^&* 20.12.06, 09:07
                          Ciągle jeszcze siedzą w hotelu. Nikt nic nie wie. sad
                          A mnie się przypomina cały repertuar przekleństw...
                          Ciekawe, czy Aerofłot odda mi kasę za stymulację.
                        • althea35 Re: !@#$%^&* 20.12.06, 09:15
                          Witam porannie!

                          Marudka, no takie podejscie mi sie podoba! A akcja pod choinka musiala byc
                          niezlasmile))

                          Bebelku, dobrze ze sie odezwalas! 18 kupek na dobe????? Masakra! Ja mam
                          Kulture, ale to w rekach tescia czy cos obejrze.

                          Yskyerko, mam nadziej, ze M. jednak dotrze! Trzymam mocno kciuki!

                          Olcia, buzka dla ciebie! Ja wiem, ze sie nie da nie myslec i nie martwic... ale
                          zobaczysz, bedzie dobrze!!!

                          Lalisiu, zecze zdrowka!

                          Zuza, nawet nie napisze jak bardzo ci zazdroszcze tych swiat w domu...

                          A ja dzisiaj jade kupic maksmile U mnie to cala wyprawa... bo mak jest tylko w
                          jednym sklepie i zupelnie mi do niego nie po drodze.
    • althea35 A na styczniowkach... 20.12.06, 09:22
      wysyp dzisiaj.
      Cytruska i jeszcze jedna dziewczyna maja cc, a trzeciej odeszly w nocy wody i
      teraz tez juz pewnie jest w szpitalu... moze juz urodzila.
      • chrumpsowa Re: A na styczniowkach... 20.12.06, 09:33
        Yskyerko przykro mi, ale jest jeszcze szansa, ze zdarzy - mam nadzieje?!! Macie
        jeszcze 1,5 doby... Moze sie uda... Sciskam i wspolczuje, ale tez trzymam
        kciuki, by najpozniej jutro rano maz wyladowal w Warszawie!!!!

        Fantaiaisie gratuluje u danych zakupow.

        Lalisiu oj chorobska wspolczuje i to przed samymi swietami - moze to tylko jakis
        wirus, ktory da sie latwo przegnac?

        Bebelku milo Cie slyszec!!! Oj dbaj o siebie!!! Mam nadzieje, ze ta goraczka to
        jakas chwilowa... A co z kolkami? Juz przestaly Tadzika meczyc?

        Althea to rzeczywiscie niektore dzieciaczki sie pospieszyly smile A Ty jak sie
        czujesz?????

        Stokrotko ciesze sie, ze u Was wszystko sie uklada smile Super!!!

        Trzymam kciuki za Cytrusika!!!!
        • althea35 Re: A na styczniowkach... 20.12.06, 09:45
          Chrumpsowa, ja zupelnie sie nie czuje jakbym sie miala zaraz rozdwoic... z moja
          miednica tez troche lepiej, boli nieco mniej.
          • kocurek100 Re: A na styczniowkach... 20.12.06, 10:02
            Yskyerko, noz kurza stopa... mam nadzieje, ze m. doleci na czas! to gdzie oni
            sa, ze nie moga sie wydostac???

            Olcia, to dobrze, ze dalam Ci znac - zapomnialam wczesniej. Daj jej znac jak
            bedziesz czula sie na silach na spotkanie - ona napewno przyjedzie smile No i
            trzymam kciuki za dzisiejsza wizyte!

            Bebelku, ciesze sie, ze juz ok! i ze w spodnie sie miescisz!!! super smile a o
            ktorej jest ten program?

            Marudka, super masz szefowa... nie ma co! ale dobrze, ze masz ja tam gdzie
            masz...

            no i Julcia sie domaga przytulenia wiec potem sie odezwe!
          • jutka7 :) 20.12.06, 10:07
            witam się środowo

            Altheo, Ty się przypadkiem nie rozdwajaj za przykładem koleżanek smile ale
            niespodzianki na święta dziewczyny mają smile
            Ciekawe jak Cytrusowa z Motylkami smile

            Fantaisie, baaardzo udane zakupy smile ja tez wczoraj kupiłam szary sweterek w
            Mango, tez przeceniony. Teraz juz rozumiem dla kogo tyle jedzenia smile

            Bebellku, 18 kupek?? jak to możliwe? smile Dobrze, ze już Ci przeszło złe
            samopoczucie

            Zuza, trzymam za słowo smile

            Yskyerko, aż ciężko uwierzyć w taki pech, mam nadzieje, ze jednak mąz zdąży na
            IUI. Szok! A dzien później nie da się tego zrobic, będzie już za póxno? Może
            porozmawiaj z lekarzem?
            • balbinka74 Re: :Wieści od matalki 20.12.06, 10:26
              Matalkowe maleństwo ma 4 mm i bije mu serduszko!!!
              Ale sie cieszę i gęba mi się śmieje! Mam nadzieję,ze teraz matalka juz sie do
              nas odezwie, bo chyba ostatnio nerwy ja zjadały i nastroju nie miała...
              Matalko, jeszcze raz gratulacje!!!

              Yskierko, trzymam kciuki! A tej wizytki u gina nie mozna przesunąc o kilka
              godzin?Dostałas cos na pęknięcie tych pęcherzyków?
              Powiem tylko jedno..moja 8 IUI była na pęknięty pęcherzyk, który sie troche
              pospieszyłsmile)))

              Marudzia masz czego żałować...bo slubny tylko w slipach paradował...a dupcie i
              nógi to on ma..zabojczo zgrabne..,ze tak nieskromnie się męzem pochwalęsmile))
              • kocurek100 Re: :Wieści od matalki 20.12.06, 10:41
                super wiesci o Matalki!!!

                Balbinko, ale zachwalasz swojego m smile)) teraz to juz koniecznie razem musicie
                przyjechac, przeniez musimy na zywca zobaczyc takie zgrabnosci wink

                Monia, ciesze sie, ze wczorajszy dzionek byl udany smile a te szarosci to jasne
                czy ciemne? Ciekawe kiedy ja dla siebie jakies zakupy zrobie. Poki co siostra
                pakuje pudlo z ciuchami, bedzie tam m.in 5 par dzinsow... wiec chyba sie
                wstrzymam z kupowaniem smile

                Zuza, mam nadzieje, ze dostaniecie na gwiazdke najpiekniejszy z mozliwych
                prezentow!!!

                Althea, po mak poleciala...

                Pitus, a czy my w koncu jakies fotki Zosienki dostaniemy????

                Julcia, poszla spac. Byla baaardzo zmeczona... ciekawe ile pospi. M. obiecal,
                ze dzis postara sie pozamykac wszystkie sprawy i jutro ostatnie sprzatanie, a
                od piatku swietujemy smile mam nadzieje, ze sie uda... aaa, u nas od
                wczoraj 'Natalka leci' z plyty smile Julcia jest szczesliwa smile
                • kocurek100 Re: :Wieści od matalki 20.12.06, 10:46
                  Tadzika tez chetnie bym obejrzala, ale Bebelka apart wyzional ducha z tego co
                  pamietam...

                  Pitus, pewnie w piatek zrobimy fotki malej sniezynki w czapeczce na kartki
                  swiateczne smile Jedna sesje juz miala ale to bylo z msc temu, wiec juz troche
                  nieaktualne... smile
                • althea35 Re: :Wieści od matalki 20.12.06, 10:54
                  Ja sie właśnie zajełam zdjeciami i tak mi zeszlo, ze przegapilam autobus... juz
                  drugi, ale nic to wczesnie jest. A maku mam nadziej, nie zabraknie... o ile w
                  ogole bedzie.

                  Super wiesci od Matalki!
              • tatanka-2002 Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 10:50
                Witam się i przyznaję, że czytałam po łebkach,
                bo bigos, fasolka, pasztecik i rybka po grecu się robią w międzyczasie smile

                Trzymam kciuki za Motylki i juz nogami przebieram z niecierpliwością.
                Ciekawe, czy Cytruś przeszkoliła swojego M. na taki wypadek
                i czy będzie informował???

                Bebelku - krzywusek powiadasz z naszego Tadzia???
                Oj wzięłabym chłopa w obroty, ale na odległośc nie da rady sad
                Podam Ci linka, gdzie znajdziesz kilku bardzo dobrych terapeutów
                z Warszawy, za których osobiście ręczę.
                Mam nadzieje, że ćwiczenia pomoga i szybko z Tadzia będzie okaz zdrowia smile
                www.vojta.com.pl/terapeuci.php
                Fantaisie - nie odwaliło mi z tymi zasłonami, ale wolałam prasować
                niż skakać po drabinach, żeby je powiesić.
                Balbinko - jeszcze 7 m szyfonu mi sie wczoraj trafiło
                i jak sobie pomysle, że jeszcze w trzech pokojach nic nie wisi,
                to mnie zaczyna trafiać. Dobrze, że na górę nie muszę teraz nic szykować smile

                Kocurku - prosze na mnie nie krzyczeć sad
                Przysięgam, że robię to na siedząco i z przerwami!!!

                Olcia - nie stresuj sie Kochana i pogłaszcz Wiercipiętke od Cioci smile

                Melbuś - jak katarek???

                Jaka śliczna księżniczkę mam na skrzynce!!!
                Z Martynki juz duża panna, a jaka Słodziutka...
                Czasem mi zal tych sukienek...ale siusiaki chyba bardziej wolę smile

                Jutka - ja miałam pod koniec 13tc to genetyczne.
                Myślę, że 5 stycznia bedzie OK.
                Jejku, ale ten czas leci...
                Motylki dopiero dwoma kropeczkami były, a juz na świat dzisiaj wylezą,
                Ty drugi trymestr zaraz zaczniesz, a ja juz trzeci...

                Mój Kropek dzisiaj śpi i jakoś chyba obudzić mu się nie chce.
                Byłam juz rano na badaniu krwi i pospacerowałam troszke,
                a on nadal nie daje o sobie znać. Jakies przedświąeczne lenistwo smile

                Uciekam Słoneczka do garów smile
                Miłego dzionka!!!
                • kocurek100 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 10:55
                  Tatanko, te krzyki i klapsy to tak w dobrej wierze! Kropek pewnie
                  strajkuje!!! tongue_out wyglaszcz go ode mnie smile
                  • yskyerka Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 10:59
                    Trzymam kciuki za Cytrusię. Dajcie znać SMS-em, jak już będzie coś wiadomo,
                    bo nie wiem, jak długo będę dziś siedzieć przy kompie. Muszę się zająć
                    porządkami, żeby się wyładować, bo zaraz mnie coś trafi.

                    Matalko, gratuluję serduszka. To musiał być piękny widok!

                    Jutka, dużo później się nie da, bo po podaniu pregnylu pęcherzyki pękają
                    w ciągu 36-48 godzin, a zastrzyk miałam wczoraj wieczorem. Dlatego jestem
                    taka wściekła.
                    • ma_ruda2 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 11:01
                      Yskyerko kochanie, jeszcze nie jest jutro i ja tam nadal kciuki trzymam ze M
                      dolecial!!! masz jakies nowe wiesci???

                      Matalce gratuluje serducha!!! smile))) to niesamowity widok smile)

                      Balbinkmo, no teraz to ty koniecznie z tym swoim zgrabnym M przyjezdzaj do w-
                      wy smile))
                    • megi.1 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 11:05
                      A mnie dobija dzisiejsza pogoda, bo patrząc za okno to nie ma szans na spacersad
                      no i gzdie jest ten śnieg????

                      Matalko gratuluję bijacego serduszkasmile)) mam nadzieję, że teraz już się
                      uspokoiłaś i cieszysz się 4mm maluszkiemsmile))

                      Althea owocnej wyprawy po maksmile!!!!
                      • tatanka-2002 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 11:24
                        Jejku - zapomniałam matalce serducha pogratulować!!!!
                        Kochana teraz skoro już wiesz, że Małe zdrowo rosnie
                        zawieszamy wszystkie nerwy i cieszymy się smile

                        Yskyerko - trzymam kciuki, żeby ten samolot szybko naprawili
                        i żeby M. dolecial na czas!!!
                        • balbinka74 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 11:54
                          no tak świeta za pasem..a ja jeszcze te okropne prace sprawdzam...na szczęscie
                          już ostatnia klasasmile))I czerwony długopis ledwo żyje..musze potem wpaść do
                          papierniczego.

                          Kocurku, juz by mu twój K. przyfasolil w garnek, gdyby zaczął tak przed wami
                          paradowacsmile))A ja poprawiłabym z drugiej stronysmile)

                          Yskierko, noz kurczaki, tak sobie myslałamsad( mam nadzieję,ze męzul jednak
                          zdązy przd jutrzejsza IUI.Sprzątaj, sprzątaj, bedziecie mieli więcej czasu dla
                          siebie.A w takim amoku złosci , to czlowiekowi az sie robota pali w rekach i
                          czasowo bedziesz do przodu!

                          Tatanko, slizga sie to swinstwo no nie?A my dzisiaj odbieramy nowa firanke z
                          pracownismile) Mam nadzieje,ze będzie ładnie uszyta...nadal nie moge przeboleć,ze
                          nie jest śnieznobiałasad(

                          Althea, weź ty może telefon do tego sklepusmile)) w przyszlości towar sobie
                          zarezerwujesz i nie bedzie przykrych niespodzianek! Udanych makowych łowów!

                          Spadam, koniec przerwysad



                          • pitu_finka Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 12:07
                            witam,

                            yskyerko, do bani. daj zac co i jak, mam nadzieje ze doleci. on z ruskimi
                            lata????

                            pogoda rzeczywiscie do kitu. caly plan dnia mi to rozwala.

                            bebell, tadzio juz sluszne rozmiary osiagnalsmile

                            jak ja marze o wyprawie do mexxa!!!! a moje 6 kg na mnie ciagle wisi i ani
                            mysli spadac. ale mam to gdziessmile

                            kocurku zdjecia beda po swietach. bedzie sesja, bo jak sie mala urodzila to m.
                            kupil namiot bezcieniowy (on taki amator jest - wchodze mu na ambit i pokazuje
                            wasze zdjecia; jak zobaczyl u was namiot to byl z siebie niezwykle dumny ze juz
                            nabylsmile. a na razie nie bylo czasu na sesje. a wiesz ze ja wczoraj tez ucielam
                            dziecku kawalek paluszka? troszke sie zalila moja podkowka malasad
                            • kocurek100 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 12:21
                              no to czekam na sesje cierpliwie smile i widze, ze Twoje wlazenie na ambicje jest
                              skuteczne smile
                              nielatwe jest obcinanie paznokci malenstwu... znacznie latwiejsze jest
                              obcinanie paluszkow wink na szczescie rany szybko sie goja smile
                          • chrumpsowa Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 12:22
                            Matalko wspaniale informacjie - gratuluje smile))))) Mam nadzieje, ze teraz
                            odetchnelas.

                            Bebelku dbaj o siebie, no i mam nadzieje, ze znajdziesz dla Tadzika super
                            rehabilitantke!!! Rzeczywiscie, ze do e-cioci Tatanki tak dalako sad

                            Yskyerko nosz kurka wodna jego mac!!!! Caly czas trzymam kciuki, by jednak maz
                            zdazyl!!!!

                            Althea dziewczyny dobrze mowia - nie rozsypuj sie jeszcze!!! Ciesze sie, ze te
                            bole przeszly choc na chwile - oby tak dalej - byc moze dziec sie jaos
                            przekrecil? A wiesz jak malenstwo jest ulozone? Juz powinno byc glowka w dol,
                            nie? No i zeby tego maku nie zabraklo!!!

                            Balbinko a jak ogolnie Twoje sampoczucie?
                            • misia-ma Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 12:52
                              Matalko gratuluje serduszka smile

                              Yskyerko, jakies dobre wiesci?

                              a ja dzisiaj walcze od rana z olbrzymia potrzeba polozenia
                              sie pod kocykiem i zamkniecia oczu, chocby na pol godzinki
                              i walcze z wielka checia zamordowania Magdy, bo wyjatkowo
                              upierdliwa dzisiaj sad chyba jej trojki wychodza i zyc ludziom
                              nie daje. wiec zeby pohamowac dzisiaj swe chucie (czy chócie?)
                              gotuje od rana, piore, sprzatam - co zloze na kupke, to Magda rozrzuci,
                              ale teraz polozylam mloda spac i chyba sama wreszcie
                              zalegne pod tym kocykiem smile
                              a jeszcze do szalu mnie dzisiaj doprowadza smrod na cale mieszkanie
                              z klatki schodowej. spoldzielnia postanowila pomalowac nam klatke.
                              fajnie, bo ostatnie malowanie bylo pewnie w 75 jak blok budowali.
                              ale tak przed swietami. przeciez to sie nie zdazy wysmierdziec. zwlaszcza taka olejna. ble...
                              dobra, koncze marudzenie. ide pod kocyk
                              • misia-ma Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 13:03
                                no nie! dlugo sie nie nalezalam,bo wlasnie spod kocyka
                                wyciagnal mnie pan kurier z przesylka. przyszedl prezent dla m.
                                wiecie co moj m. zamowil sobie na prezent pod choinke?
                                patelnie!!!!!!!!!!

                                mam nadzieje, ze w tym momencie pozwoli chociaz powyrzucac stare!

                                wracam pod kocyk smile
                                • nika112 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 13:54
                                  Witam

                                  dzis nadaje z domu smile
                                  Bylismy z Ola na szczepieniu. Byla bardzo dzielna i nawet nie plakala. Poza
                                  tym pani doktor jest z niej zadowolona, bo ladnie przybiera na wadze. Wazy juz
                                  7660 i nie przypomina juz tej chudzinki, ktora byla przez pierwsze pare
                                  miesiecy gdy nie przybierala na wadze.

                                  Mialam nadzieje ze sa juz jakies wiesci od Cytrusi. Ciekawe czy jest juz po cc?

                                  Poczytałam tylko troszeczke.
                                  Yskerko mam nadzieje ze jednak mąż zdązy wrócic! Trzymam kciuki.

                                  Zdjęcia choinki wam przesle, tylko najpierw musze je zrobic.

                                  Nie pamietam co jeszcze chcialam napisac. Narazie uciekam robic porzadki poki
                                  Ola grzecznie leży. Pewnie wkrotce jej sie znudzi i zamiast sprzatac bedziemy
                                  sie bawic smile

                                  Pozdrawiamy

                                  • olcialew1 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 15:45
                                    Misia prezenty praktyczne sa najlepsze smile Przynajniej ma cos z czego bedzie
                                    sie cieszyl smile
                                    Matalko gratuluje serducha.
                                    Balbinko Ty sie tak nie chwal jak chlop dobrze w gaciach wyglada bo potem
                                    wszystkie beda chcialy potwierdzenia na zywo smile)
                                    Yskyerko kciuki dalej zacisniete, daj znac jak cos wiesz.
                                    Ciekawe jak tam cytusowa, zaraz na stycznioskie skocze, ona przed tem do jednej
                                    dzieczyny sms'y slala.
                                    Ja mam usg w nastepna srode nie dzisiaj. Mala ma jeszcze rpzez tydzien
                                    podrosnac, ja mam pic i wtey beda mierzyc. Wczoraj wlalam w siebie 5 litrow
                                    wodu i do 16-tej bylam sikac 13 razy, potem juz nie liczylam ale pewnie
                                    nastepne 8. Jak patrze na te butelki z woda to mam drgawki normalnie, no ale
                                    nic.
                                    • tatanka-2002 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 16:06
                                      Wpadam na chwilkę zobaczyc jak tam wieści od Cytrusowej...
                                      Od rana miala mieć dziewczynki ze soba, ale nikt nie dostał żadnych wieści.
                                      Nawet na styczniówkach cisza sad

                                      Balbinko - ślizga się jak cholera, ale dałam radę smile
                                      Ciekawa jestem jak tam nowa firaneczka.
                                      Powiem Ci, że ten mój szyfon kremowy jest i jakos sie do niego przyzwyczaiłam.

                                      Zaraz z domku wychodze na budowę, żeby wydac ostatnie polecenia,
                                      bo jutro juz ostateczne poprawki i w piątek wielka przeprowadzka.
                                      Dobrze, że P. jutro wraca smile
                                      O 21 jade na zakupy do hipermarketu. wczesniej moja noga tam nie postanie,
                                      bo bede musiała walczyć o wózek, ale w nocy jest zazwyczaj sopkojnie,
                                      wiec sobie zrobie wszystkie zakupki smile

                                      Wiecie, że w Wiśle spadł dzisiaj śnieg???
                                      Właśnie mi P. powiedział, ale chyba nie polezy dłużej niż do rana,
                                      bo w dzien nadal za ciepło sad
                                      Althea - ja myślałam, że chociaż u was na święta snieg bedzie, a tu taka lipasad

                                      Spadam posprzątać kuchnię i zmykamsmile
                                      • olcialew1 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 16:09
                                        No wlasnie, tez bylam na styczniowkach i wiesci niet.
                                        • jutka7 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 16:18
                                          wpadłam tylko na chwile, napociłam się nad sygnaturką, to nie dla mnie takie
                                          zadania smile
                                          • jutka7 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 16:19
                                            o Boszzz, jest!!!! smile
                                            ale troche opóźniona, bo dziś jest 10t6d, ale data porodu jest określona, więc
                                            sygnaturka nie chce byc inna
                                            • althea35 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 16:33
                                              Byłam szpiegować na styczniowkach, ale nie ma zadnych wiesci, ani od Cytrusi
                                              ani od innych babek, ktore sie mialy dzisiaj rozdwajac...

                                              A ja sie nabiegalam po miescie jak gupia. Nabiegalam to moze za duzo
                                              powiedziane, bo nawet jeden przystanek podjezdzalam autobusem, czujac sie przy
                                              tym jak babcia emerytka. A tak w ogole to moja wyprawa zakonczyla sie totalna
                                              porazka... wyglada na to, ze maku nie ma i nie bedzie. Sklep mi zamkneli...

                                              Ktos pytal, jak moje dziecie jest ułozone. Małe wisi juz od dawna głową w dól i
                                              chyba mu tak dobrze. Jeszcze nie jest calkiem zafixowane, ale juz ma niewielkie
                                              mozliwosci ruchu głowa.
                                              • megi.1 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 16:37
                                                Marudko bedę szczera, przy moim śpiewie to zięcia rozwiniętego wokalnie mieć
                                                nie będziesz, ale może tancerza?smile może być?smile właśnie odtzńczyliśmy zorbę i
                                                padamsmile))

                                                tez czekam na wieści od Cytrusi, ale tak myślę, że gdyby nie było tego cc to by
                                                sie odezwała więc wnioskuję, że Motyle już po tej stronie brzuszka sasmile)

                                                Jutko śliczna sygnaturkasmile))
                                                • althea35 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 16:41
                                                  Aaaaa... u nas snieg jest! Normalnie chyba z milimetr!
                                              • matala6 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 16:44
                                                Witam sie i ja wink)
                                                I dziekuje Balbince za nadanie na forum
                                                mojego esemesa,
                                                bo inaczej
                                                dopiero teraz podalabym wiesci.
                                                Widzialam malenka jasna kropeczke
                                                i juz mi lzej, bo serduszko bije wink)

                                                Z zakupow przedswiatecznych
                                                to mi warzywka zaostaly do kupienia
                                                kapusta kiszona,
                                                twarog na sernik,
                                                bulka tarta,
                                                owoce suszone na kompot.
                                                Zamowilam dzwonki karpia.

                                                No i prezent pod choinke dla G
                                                i tu mam najwiekszy zgrzt

                                                Kupilam dzis matiasy
                                                i bede robic sloiki rolmopsow
                                                z paparyczka, ogoreczkiem, marchewka i cebulka
                                                I mnie chyba polnoc zastanie....
                                                • matala6 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 16:47
                                                  Az chyba porycze sie ze szczescia...
                                                  ---
                                                  Malenstwo rosnie...
                                                  • chrumpsowa Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 17:11
                                                    Jutko i Matalko macie sliczne sygnaturki!!! Moje gratulacje!!! No i jeszcze od
                                                    Potwors smile)))

                                                    Althea to maluszek juz przygotowany "do startu" smile)))) A Ty nie biegaj zbyt duzo smile

                                                    Tatanko ciesze sie, ze juz w pt przeprowadzka. Powtarzam jak wyzej napisalam
                                                    Althei - nie forsuj sie zbytnio!!!

                                                    Potwors pozdrawia Was wszystkie serdecznie smile)))

                                                    No i nic wiecej nie pamietam... Ech skleroza... wink
                                                  • chrumpsowa Yskyerko 20.12.06, 17:13
                                                    Yskyerko trzymam kciuki, by wszystko poszlo po Waszej mysli!!!!!!!! Sa jakies
                                                    nowe wiesci?
                                                  • matala6 Re: Yskyerko 20.12.06, 17:20
                                                    Tez chucham i zaciskam kciuki wink)
                                                    ---
                                                    Malenstwo rosnie...
                                                  • ktat Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 17:15
                                                    witamy
                                                    dziekujemy za buziaczki
                                                    mala lezy z gola dupcia i oglada tv ale wredota ze mnie co
                                                    dzis byla u nas kolezanka i pomyla mi 8 okien od srodka wiec ja tylko na
                                                    zewnatrz siostry zajely sie karlem ba juz wazacym 7200 i popralam wiec
                                                    przygtowania juz prawie zakonczone na chrzest biore catering wiec luzik

                                                    babel polog szybko mija wogole z dziecinka to zycie szybko mija przynajmiej mi
                                                    a wlasnie do mam karmiacych czym sie zabezpieczaja ??
                                                    ja lykam cerazette i od 2 tyg plamie to po jakiego walka mi taka antykoncepcja
                                                    jak i tak nie uzywamy z mezem



                                                    ubiore gargamela i poczytamy

                                                    pos. horticzko ja karmie cycem ale mala ma skaze bialkowa podejrzenie dokarmiam
                                                    butla ok 150 * 2 bebilonem pepti a marchewke daje odkad skonczyla 4 miesiace
                                                    ale fakt najlepiej idzie mi kupowanie uwielbiam te polki z jedzonkiem w sloikach

                                                    moja mala to smiga po tym lozku jak wariat wlasnie sie przekreca non stop na
                                                    brzucho ale mam dzielna core ale jak ja trzeba pilnowac
                                                    ps.foty w sygnaturce
                                                  • olcialew1 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 17:38
                                                    Ktat to jest walsnei najlepsza antykoncepcja smile)
                                                    Alteha to ten sklep, w kotrym byla polka z plskimi rzeczami zamkneli?
                                                    Mnie dziewdzyna na marcowkach starala sie pocieszyc w sprawie wod i napisala,
                                                    ze ona tez miala malowodzie i juz TERAZ jest wszystko ok, w sygnaturce miala
                                                    strone swojego synka. Najlepsze jest to, ze usg miala przy kazdej wizycie,
                                                    nawet co tydzien i nic jej oprocz tego malowodzia nie wykryli
                                                    www.filip.radom.net/forum/kern.php?akcja=teksty&metoda=pokaz_tekst&id=1&od=1
                                                    Lezalam przez pol godziny i wylam.
                                                  • chrumpsowa Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 17:38
                                                    Katkat sliczna masz coreczke!!! No i b. ladny dom smile))) Pozdrawiam
                                                  • feromonka Hey:) 20.12.06, 17:38
                                                    wpadam tylko na chwilkę powiadomić szanowne kolezanki, że nie pojawiła się u
                                                    mnie jeszcze @smile -> dziś 33 dc (przy 28-32) objawów ZEROsmile ciążowych i
                                                    okresowych, poprostu nic, czekam dalej i mam nadzieję, że sie już nie pojawi.

                                                    Aha wyjątkowo w tym m-cu nie mam w domku testu, jak na złość...

                                                    zmykam Was czytać...
                                                  • chrumpsowa Re: Hey:) 20.12.06, 17:44
                                                    Feromonko trzymam kciuki!!!!

                                                    Olcia normalnie zaraz dostaniesz!!!! Ty masz sie NIE DENERWOWAC, NIE STRESOWAC
                                                    na jakie strony Ty wchodzisz????!!!!!!!!
                                                  • chrumpsowa swiatecznie 20.12.06, 17:47
                                                    Wiec ja sie pochwale, ze na swieta mam zamiar upiec: sernik z rosa od Althei,
                                                    karpatke od Balbinki, Strucle z makiem, szarlotke i piernik smile))))))))

                                                    Poza tym zadnych innych swiatecznych potraw nie bedzie, ale i tak w swieta
                                                    bedziemy chodzic od znajomych do znajomych na obiady i zanosic ciasto ;P. No,
                                                    moze te wedline kota klakiera zrobie...
                                                  • matala6 Re: Hey:) Feromonka 20.12.06, 18:19
                                                    lec po test...
                                                    na jutro rano bedzie
                                                    Fluidki dobrze wysylalam.
                                                  • olcialew1 Re: Hey:) 20.12.06, 18:29
                                                    No co, dziewczyna napisala, zobaczylam sygnarturke i kliknelam. Nie myslalam,
                                                    ze takie info tam znajde.
    • erga4 Dobry wieczór z Polski!!!! 20.12.06, 17:58
      Jestem - żyję. Dojechaliśmy raniutko - jechałam prawie całą droge bo mężuś był
      wykończony po 12-tu godzinach fizycznej pracy, a ja czułam się nieźle za
      kierownicą. zmienił mnie tylko na chwilę żeby mi oczka odpoczęły. Jestem z
      siebie dumna smile)

      Aha - z najnowszych wieści - z rana mnie zalało smile)))
      • matala6 Re: Dobry wieczór z Polski!!!! 20.12.06, 18:17
        Witam w Polsce
        i przytulam cieplutko.
        • ktat Re: Dobry wieczór z Polski!!!! 20.12.06, 18:27
          witamy
          matalko wielkie gratulacje sciskamy delikatnie
          moja mala zjadla marchewke marudzila i spi
          ja jestem u rodzicow teraz bo mezulo w lodzi i czekam a wiesci czy wroci dzis
          czy jutro hmmm
          miejsce na choinke juz jest ale ja nic nie szykuje mi mam robi wigilie itd
          a domek dopiero sie szykuje powoli konczymy
          maz namalowal malej w pokoiku trzy choinki trawke motylki kwiatuszki i chmurki
          porobie fotki i tez przesle blekitna laczke
          • matala6 Re: Dobry wieczór z Polski!!!! 20.12.06, 18:40
            Dopiero teraz obejrzalam fotki Martynki wink)
            Ktat ona jest przesliczna i tak slodko spi.
          • ma_ruda2 Re: Dobry wieczór z Polski!!!! 20.12.06, 18:42
            Ergunia witamy w ojczyznie!!

            Olcia odbilo ci??!!!!

            Althea snieg?? ale fajnie smile) i ze kurna maku nie bylo!! trzeba bylo mowic
            wczesniej bys dostala w paczce!!!

            Jutka sliczna sygnaturka!!!

            Matalko jeszcze raz sciskam i gratuluje!!!

            Melbus ja wiem co ci ta baba chciala robic, tylko tak skrotowo pisalam.
            pokazala twoj post i link tej mojej mamie. ale ona chyba pojdzie, ten babsztyl
            mam jej tylko pobrac 'probki'. dzieki za info.
            mam nadzieje ze prezent szybko przyjdzie!!

            widze ze od Cytrusowej newsow brak smile pewnie juz tuli motyl, to lece nakablowac
            Ant smile)
    • olcialew1 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 18:40
      Dziewczynki maja po 2 kg. Tylko tyle wiesci na styczniowkach, napisaly ze jak
      wroci to opowie.
      • matala6 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 18:43
        Dwie Cytruski sa na swiecie!!!
        Swietnie wink)
        Same dobre wiesci.
        • ktat Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 18:46
          wlasnie tez dojrzalam wiadomosc na styczniowkach gratulacje wielgachne

          i sie wyspala
          • althea35 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 19:03
            Super, cytrusiki juz po tej stronie! Mam nadzije, ze i dziewczynki i Cytrusia
            czuja sie dobrze!

            Marudka, zebym to ja wczesniej przewidziala z tym makiem... no kto by pomyslal,
            ze mi ten sklep zamkna.

            Olcia, to nie ten sklep z polska polkasmile Ten byl taki z arabskim zarelkiem. A w
            tamtym polka byla mocno przerzedzona. Caly barszcze czerwony wyszedlsmile
          • chrumpsowa Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 19:03
            Gratulacje dla Cytrusowej!!!! smile)))))))))))))))))))))))

            Erga witaj w kraju. Jestes normalnie dla mnie autowzorem/samowzorem!!!! wink
            Przykro mi, ze @ przylazla ;/// Sciskam!!!

            Olciu jeju nie powinnas takich rzeczy czytac, bo potem przezywaz, stresujesz
            sie, a to dla Ciebie bardzo niewskazane!
            • ma_ruda2 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 19:07
              Witam po tej stronie Motylesmile))) rosnijcie dziewczynki zdrowo. Cytrusia
              sciskam smile))

              Ant nakablowalam o wszystkim, chyba tongue_out

              Althea no tak madry polak po szkodzie tongue_outP

              Cholernie slabo sie dzis czuje, jakos mi sie w glowie kreci. ide po herbatke i
              ze smokami pod kocyk. a dzis slomiana wdowa jestem, znow bede spac na polowie
              M smile)

              a choinka pachnie cynamomem smile))) szczesliwa jestem kiss* i mam wolne od piatku
              do 02.01.07, no chyba ze jutro dostane wypowiedzenie smile)
              • chrumpsowa Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 19:12
                Maruda miejmy nadzieje, ze szefostwo nie bedzie mialo serca zwolnic przed samymi
                swietami. No a w czasie swiat pod choinka zmajstrujecie Malwinke i bedziesz
                mogla gwizdac na prace wink)))
              • althea35 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 19:14
                Marudka, a moze jakas fotka tych cynamonowych cudeniek???
                Łał, ale bedziesz miała dużo wolnegosmile)))) Supcio!
                • melba7 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 20:03
                  Cytrus-gratulacje wielgasne dla Ciebie i Małzonasmile
                  Yskyerko-trzymam kciuki,żeby wszystko ułozyło się ok
                  • ma_ruda2 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 20:47
                    juz mi lepejsmile) moze to tylko swiateczne zmeczenie smile

                    Chrumpsik niektorzy to sie bez serca rodza. ale wiesz co?? kazdy kiedys dostanie
                    to na co zasluzyl!!! ja w to wierze smile)

                    Ano pobycze sie troche, albo 11 dni, albo 3 miesiace smile))

                    i co zadnych newsow od Yskyerki??? kciuki nadal trzymam!!!!

                    kolorowych snow laski kiss*
                    • pitu_finka Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 21:19
                      Gratulacje dla Cytrusowej rodzinki!!!!

                      NIe wyobrazam sobie jak musi czuc sie mama z dwoma kawalkami nieba w
                      pieluszce...

                      No wlasnie, Yskyerka, mam nadzieje ze Twoje milczenie wynika z zajecia małżonem.
                      • kocurek100 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 21:31
                        Gratulacje dla Cytrusi!!! Super, ze Motylki sa juz po tej stronie brzucha!!!

                        dobranoc dziewczynki smile
      • yskyerka Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 21:59
        Cytrusku, gratulacje! Mam nadzieję, że wszystko sprawnie poszło,
        a maluchy mają się dobrze. Czekam na dokładniejszą relację!

        Chrumpsie, dzięki za esa.

        Erga, witaj w kraju "na wschód od Zachodu i na zachód od Wschodu".

        Mój M właśnie dzwonił, że jak dobrze (!) pójdzie, przylecą jutro późnym
        wieczorem. Na razie przywieźli ich na lotnisko i będą tam kwitnąć nie
        wiadomo jak długo, bo z tym samolotem też jest coś nie tak. Jestem
        wściekła, właśnie otworzyłam wino i idę pakować prezenty.
        • chrumpsowa Yskyerko 20.12.06, 22:03
          Nosz niech to chuda ges kopnie!!! Wspolczuje i sciskam mocno!!!!!!!!!!!
        • bebell Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 22:15
          yo!

          Cytruś- mam nadzieje, że szybciutko dojdziesz do siebie, że Motylki za długo w
          szpitalu tez nie posiedząsmile) i w ogóle żyli długo i szczęśliwiesmile))

          Ma_ruda- ta Twoja szefowa to jakas nie tego jestsad((

          Yskyerko- to ja trzymam kciuki, zeby wszystko dobrze poszło!

          Olcia- przytyłam w ciąży 18kg! teraz nie wiem ile ważę, bo nie mam wagi, ale we
          wszystkie ciuchy już wskakuję.

          Balbinko-mojej mamie z tym schudnięciem nie chodzi o skóręsmile) ona mi anemię
          proroczysmile)) i ściski dla Balbinkowego Msmile)

          Kocurku-program ok. 22.00 jest. Chyba jakoś nawet po 22.00. A aparat ozdrowiał!!
          i foty robię, więc po Świętach pewnie cos wyślęsmile))

          A ja dziś urwałam się z domu!!! i: byłam u fryzjera (drastyczna zmianasmile) ),
          zrobiłam zdjęcia do dowodu, zakupiłam zapas książek dla Tosi, prezenty dla
          Wojtkowych bratanic, prezent dla W (10-letnie porto, pyszne i szlachetnesmile) ),
          prezent dla moich rodziców. Ha! szybka babaka jestem i załatwilam wszystko
          ekspresem i popatrzyłam sobie na miasto przedświątecznesmile)) fajnie jest tak
          pobrtkacsmile)

          k.
          • althea35 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 22:18
            Bebell, ale miałas super dzien!
        • althea35 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 22:16
          Yskyerko, sciski! bardzo mi przykro, ale co zrobic taki life.
          • pitu_finka Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 22:19
            Program jest o 22.15 - sprawdzilam w telegazeciesmile

            Bebell, a jak sie urywasz to odciagasz mleko dla Tadka? Ja tez marze o urwaniu
            sie ale czarno to widze bo M. ma dwie lewe rece do dziecka a ja nie jestem w
            stanie NIC odciagnac. Ja chce sama na miasto!!!!!!

            Dobranoc.
            • bebell Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 22:29
              Finko- no, więc nie odciągałamsmile) połowę spraw załatwiałam na Puławskiej, więc
              do domu blisko i wrócilam na karmienie, a potem sie pchnęłam do Centrum, ale
              udało sie wrócic w 3 godz. ale W miał zostawione Bebiko, więc jakby co to by
              zrobił i nakarmił żarłacza. A M zostaw z Zośką. Jak zostanie sam to sobie będzie
              musiał poradzicsmile)) i możemy się urwac razemsmile))

              Althea- nie do końca było tak fajnie, bo musialam sie strasznie spieszyc i się
              nie moglam podelektowac. Ale jak się nie ma co się lubismile))
              • fantaisie Re: Cytrusowa urodzila!!! 21.12.06, 00:06
                ściskam i całuję Matalkę i Cytrusiesmile))) duże gratulacje i uciekam spać, bo
                dopiero dotarłam...
                Nadal u mnie niet Martynki Ktatsad
                dobranoc
                • misia-ma Re: Cytrusowa urodzila!!! 21.12.06, 09:17
                  o matko! nikogo tu jeszcze dzisiaj nie bylo???????????????

                  to jako pierwsza mowie dzien dobry w czwartek
                  i przesylam wielkie gratulacje dla Cytrusowej i jej dziewczynek.

                  ide na kawe, bo zaraz zasne na siedzaco

                • megi.1 Re: Cytrusowa urodzila!!! 21.12.06, 09:19
                  Dzień dobrysmile

                  Cytrusiu gratuluję pojawienia się Motyli na świeciesmile)) niech rosną zdrowo na
                  pociechę rodzicomsmile)) czy wybraliście już imiona?

                  Yskierko, nie da się przesunać tej wizyty inseminacyjnej na juto, czy to już
                  nie ma sensu?

                  Bebell a jaka zmiana fryzury zaszłą u Ciebie? Kolor też czy tylko obcięcie?smile
                  Mi marzy się zmiana koloru, ale M. wraca dopiero po 18 więc musiałabym znaleźć
                  fryzjera czynnego do 22smile

                  Ogłaszam, że już za 4 dni świetasmile))))))))
                  • ma_ruda2 Re: Cytrusowa urodzila!!! 21.12.06, 09:30
                    Witam i ja smile))

                    Bebelku to mialas wspanialy dzien smile)) sciskam i czekam na zdjecia nowej
                    fryzurki!! a i moge sie do was wprosic np 28 lub 29???

                    Yskyerko nie wiem co powiedziec sad(( nic sie nie da zrobic???
                    • pitu_finka Re: Cytrusowa urodzila!!! 21.12.06, 09:48
                      Witamsmile

                      jedna zosia do was poleciala.

                      bebell, a tadzik nzostawiony z w. nie wyje. bo zoska z m. ryczy po 5
                      minutach...ale w nowym roku gdzies wyjde, bo zeswiruje. tylko ze ja moge tylko
                      w weekend niestety.

                      a na forum swiateczne pustki.
                    • kocurek100 Re: Cytrusowa urodzila!!! 21.12.06, 09:48
                      Pitus, alez Zoska podobna do Ciebie!!! Sliczna dziewczynka smile)))))))) czekam na
                      sesje smile))))

                      Yskyerko, strasznie mi przykro....

                      Bebel, noz poszalalas, nie ma co!!!! Ja wczoraj tez sie urwalam, bo m. wrocil
                      do domu o 17 a nie o 00.30 smile)) polecialam do mamy na ploty i po pierozki z
                      mieskiem, mniam, mniam! Postaram sie obejrzec program, zaraz powiem K. jak
                      wroci z zakupow wink
                      • erga4 Re: Cytrusowa urodzila!!! 21.12.06, 10:47
                        dzień dobry!!
                        wielgachne gratulacje dla Cytrusi i jej Męża. Obyście jak najszybciej mogły
                        opuścić szpital i wrócić do domku!. Buziaki!!

                        Bebell - a zdjęcia po zmianie fryzurki będą?? Buziak dla Tadzia

                        A ja nadal nie dostałam poprzednich zdjęć Zosi sad(( zaraz sprawdzę czy
                        aktualne do mnie przyszły.

                        Martynka jest śliczna - wygląda jak księżniczka w tej sukieneczce.
                    • ant25 Re: Cytrusowa urodzila!!! 21.12.06, 09:52
                      Cytrusku GRTULACJE!!!wink))
                      Niech dziewczynki zdrowo rosną smile

                      Bebell fajnie jest sie wyrwac z domkusmile

                      Marudzia jestem dzisiaj wieczorem znowu w wawie na chwile zobaczymy sie ?
                      odezwali sie wczoraj z jednej firmy gdzie obie strony wykazały wole ewentualnej
                      współpracy i podobno chca organizacyjne warunku doprecyzowac wiec w piatek musze
                      sie tam pokazac zobaczymy co to sa te organizacyjne warunkismile

                      Wczoraj widziałąm sie z Tysia i Marcelkiem, Marcelek jest cudownym i baaaardzo
                      spokojnym dzieckiem no anioł, takich dzieciaczków mogałbym miec i piątkęsmile
                      My sobie gadałysmy a on troszke z nami pogadał i sam poszedł spac, nie moge
                      wyjsc z podziwu jak taki maluszek jest spokojny, usmiecha sie, pogada a jak jest
                      spiacy to zwyczajnie idzie spac, cudosmile
                      I te błekitne oczka ślicznysmile chce chłopczyka smile
                      A my nie mogłysmy sie nagadac mysle ze spokojnie mogłybysmy przegadac caaaałą
                      noc, i mysle ze tak własnie niedługo bedzie i Tysia przyjedzie do Wawy to
                      zrobimy zlotsmile
                      Zdjecia są i mysle ze jak tylko Tysia znajdzie troszke czasu to przeslewink

                      Lece jeszcze troszke podziałac kuchennie i bede sie pomalutku zbierac bo ja i
                      tak z tad nigdy wyjechac nie moge i zbieram sie całe wiekismile
                      Buziaki

                    • melba7 witam się na moment 21.12.06, 09:52
                      Yskyerko, nosz cholera mać!
                      Ale może naturalnie też się uda, przeciez szkoda cyklusmile
                      Byłam z Kubą na badaniu wzrokusmile ma oczy jak jastrząb, jak sokół, żadnej wady,
                      widzenie kątowe super-może zostac pilotemwink
                      • ma_ruda2 Re: witam się na moment 21.12.06, 10:00
                        Pitys Zoska jest OBLEDNA!!!!!!!!!! piekna pannica smile)

                        Antus, mysle ze tak, jak juz bedziesz w domu to daj znac, dobrze??? kiss**
                        • erga4 Re: witam się na moment 21.12.06, 10:48
                          No i nie mam zdjęć Zosi sad(((((( buuuuuuu ani poprzednich, ani aktualnych...
                          • ant25 Re: witam się na moment 21.12.06, 10:50
                            Erga, nie łam sie o mnie tez ze zdjęciami Zosi zapomniałysmile
                            • ma_ruda2 Re: witam się na moment 21.12.06, 10:59
                              nie rozpaczajcie tak, juz wam Zoske wyslalam smile mam nadzieje ze Pitus mnie nie
                              przeswieci smile)
                            • althea35 Re: witam się na moment 21.12.06, 11:01
                              Witam!
                              Widze, ze na forum pustki...

                              Megi, niedawno muwilas, ze do swiat 2 tyg. a teraz juz 4 dni?? Ty cos
                              oszukujesz...

                              Antus, mialyscie pewnie super plotkowy wieczor z Tysia, fajniesmile

                              Bebelku., a ty dzielna jestes niesamowicie! Tyle spraw pozalatwiac w takim
                              czasie! A ja sie snuje jak slimak... i tylko sie nachodze, a nie zalatwie nic.

                              Pitus, Zosienka przesliczna! A ja juz bym chciala wiedziec, kto tam mieszka w
                              moim brzuchu. Dziwnie tak nie wiedziec.

                              Megi, kiedy wyruszacie? Bo chyba jedziecie do rodzicow, prawda?

                              Erga, niezla jestes! Cala droge za kólkiem. Ile czasu zostajecie?

                              Ja ja sie dopiero zwleklam i zjadlam sniadanie.
                              • pitu_finka Re: witam się na moment 21.12.06, 11:06
                                Marudko, dzieki.****

                                A dziewczyny przepraszam ale ja nied mam listy zrobionej ze wszystkimi nikami i
                                zawsze mi sie ktorys zgubi z glowy...

                                Althea, a jakie macie imiona wybrane?
                                • althea35 Re: witam się na moment 21.12.06, 11:22
                                  Pitus, u na sbedzie Gabryś albo Marysia.
                            • lirio.a Re: witam się na moment 21.12.06, 11:04
                              yskierko też bym się wściekała na twoim miejscu, ale pomyśl że może tak miało
                              być, że to zrządzenie losu, że może wyjdzie naturalnie, niech twój mąż rzuca
                              walizki w przedpokoju i zaraz bierze się do roboty.

                              Gratulacje dla cytrusi, duże dziewczynki.

                              Witaj erguś, coś z tymi nartami w Polsce będzie ciężko wink
                              • pitu_finka Re: witam się na moment 21.12.06, 11:07
                                Ane, Tobie poslalam zdjecia na stary adres. Jak porzadki?
                                • tycja78 Witam się na moment- ja tez na moment:) 21.12.06, 11:28
                                  Cytrusiu!!!!! Ale sie ciesze ze motylki maja sie dobrze i maja po 2 kilosy, zuchy z nich!!!!!

                                  Zaraz lece na Wigilie szkolna wiec nie mam duzo czasu, ale czsami robie notatki z tego co przeczytałam, wiec wam niedługo cos napisze, jak znajde chwile w tej goraczce przedswiatecznejsmile

                                  Antus, super ze sie odezwałas, bo wczoraj martwiłam sie czy bezpiecznie dotarłas do domku. Troche sobie posiedziałysmy, ale nagadac sie nie mogłysmy.Tyle tematów, ze jeszvcze kilka nocy mozna posiedziec.Wiedziałam, ze świetna z ciebie babeczkasmile

                                  Całuski!
                              • lirio.a Re: witam się na moment 21.12.06, 11:18
                                erga i antuś to macie podwójnie bo ja też wam wysłałam wink)))

                                Zosia jest śliczna. L też lubi fotografować i chce kupić namiot bezcieniowy ale
                                na razie nie mamy po co sad((
                                aaaa w ogóle znowu mam chandrę niech się już ten paskudny rok skończy a nowy
                                niech przyniesie nową nadzieję i nowe siły... Już od 3 dni plamie, tak długo
                                przed @ plamiłam równo rok temu (zazwyczaj jeśli już to na 1 dzień przed @) i
                                tak mi się zebrało na wspominanie: rok temu nawet nie przypuszczałam że kolejne
                                święta będę spędzała bez dziecka a nawet bez brzuszka, byłam pewna że w tym
                                roku się uda, teraz już nie jestem taka pewna że kolejny rok będzie szczęsliwy
                                pod tym względem.

                                Bardzo was przepraszam że tak smuce w tak radosne dni przeświąteczne, ale
                                szczerze mówiąc mam dość. Równo rok temu plamiłam w dniu potencjlanej @ wyszła
                                różowa kreseczka a wieczorem @ się rozszalała na dobre

                                Dobra obiecuję już wam nie smucić.
                                • lirio.a Re: witam się na moment 21.12.06, 11:23
                                  Pituś porządki idą bardzo wolno bo często i gęsto się mazgaję, zamiast wziąć
                                  się w garść. Może to że wam się wygadałam dobrze mi zrobi.

                                  Rozmawiałam z tym kolegą od dzieci ale nic nowego mi nie powiedział.
                                  • lirio.a Melba 21.12.06, 11:33
                                    Wyobraż sobie że dziś idę z sunią już do treciej przychodni, tym razem nazywa
                                    się to kliniką i po rozmowie telefonicznej mam nadzieję że będzie ostatnią.

                                    Zmieniłam weterynarza, ten zrobił rtg czy nie przerzutów na płuca - nie ma ale
                                    ma powiększone serce. No to udaję się na konsultacje z kardiologiem zwierzęcym,
                                    pani nie widzi większych przeciwskazań do operacji, ale pan doktor nie chce
                                    steryzlizować w tym samym czasie bo mimo wszystko obawia się o serce. a poza
                                    tym (co mnie wkurzyło) peis jest już za stary i steryzlizacja mu życia nie
                                    przedłuży - sunia ma 10 lat i jest średnim psem 20kg, jest stara, no ale to
                                    jakby babci nie operować bo po co.
                                    teraz jeszcze bardziej boję się tej operacji sad(
                                    • lirio.a Feromonka 21.12.06, 11:37
                                      no i co???? zrobiłaś test???
                                    • bebell Re: Melba 21.12.06, 11:44
                                      Yo!

                                      Althea- bo ja mialam to wszystko dokładnie zaplanowane, co, gdzie i tylko
                                      musiałam szybko nagami przebierac, ale to mam z naturysmile)

                                      Megi- bez koloru było, choc kusił mnie taki soczysty rudysmile)) ale za to jest
                                      drastycznie krótko, choc mogloby byc jeszcze krócej. Wygladam dziwniesmile) i juz
                                      je zapuszczamsmile) trzeba miec cel w życiusmile)

                                      Erga- no, pewnie jakies foty będąsmile))

                                      Ma_rudka- terminy nam pasujasmile)

                                      Pituś- no, to się troche podrze a potem pogodzi z sytacja. ona jest cały czas z
                                      Tobą, tate widuje mało, więc pewnie nie jest pewna czy bedzie jej z nim
                                      dobrzesmile)) weekend może byc, urwiemy sie razem i bedziemy sie leczyc z wyrzutów
                                      sumienia nawzajem... co ja mówię??? z jakich wyrzutów??smile))

                                      Antus-kiss!smile)

                                      Lirio- niedawno moja sunia tez miała operację, miała ropomacicze. Też ma 10 lat.
                                      Operację zniosła dobrze i szybko doszła do sibie i bryka teraz jak szalonasmile)) a
                                      już jedną noga na tamtym świecie była... bedzie dobrze!

                                      I zgadzam się z Altheą: Megi cos oszukuje z tymi Świętamismile))

                                      k.
                                      • erga4 Re: Melba 21.12.06, 12:18
                                        Lirio - no nie da się ukryć że z nartami będzie problem. ale krezcje
                                        narciarskie przyjechały z nami - tak na wszelki wypadek smile)

                                        No właśnie - co z Feromonką?? nie testowała???

                                        a ja pewnie jutro polecę do ginka po clo smile) i będę czekaała na bliźniaki na
                                        ziemi angielskiej hihihi
                                        • erga4 Re: Melba 21.12.06, 12:20
                                          co do jazdy to sama z siebie jestem dumna że tyle wytrzymałam choć miałam kilka
                                          kryzysów że myślałam że usnę... wtedy się zatrzymywałam żeby oczka odpoczeły. a
                                          z powrotem prom mamy 5-tego więc 4-tego trzeba wyjechać - choć rozważamy wyjazd
                                          jeszcze dzień wcześniej i nocleg w luxemburgu.
                                        • erga4 Re: Melba 21.12.06, 12:20
                                          Mam Zosię!!!! dzięki!!!!! śliczna jest!!!!
                                    • erga4 Re: Melba 21.12.06, 12:26
                                      Lirio - moja suka miała stan zapalny wnętrzności babskich i miała jakieś 13
                                      może 14 lat jak jej wycięli całą macicę - i żyje do dnia dzisiejszego!! lekarz
                                      stwierdził że w ostataniej chwili zrobił zabieg bo macica była pełna ropy i
                                      pękłaby w ciągu kilku następnych dni. A moja suczka ma już 17 lat... faktem
                                      jest że ma mnóstwo guzków - pewnie rakowych - ale sobie żyje. ma tylko z okiem
                                      problemy bo chyba soczewka jej wypadła (ponoć to normalne u starych psów) więc
                                      nic nie widzi na to oczko. ale nikt nie ma sumienia jej uśpić bo póki co nie
                                      wygląda żeby się męczyła. ot spokojnie sobie żyje.
                                      • lirio.a dzięki 21.12.06, 12:46
                                        za pocieszenia, dlatego byłam zbulwersowana decyzją już drugiego weta że nia ma
                                        sensu sterylizować bo za stara, a sama Melba mówiła że wycięcie sutków bez
                                        sterylizacji nie ma sensu.
                                        lecę sprzątać bo się nie wyrobię, erga podziwiam wytrwałość
                                      • nika112 Re: Melba 21.12.06, 13:04
                                        Witam smile

                                        Na początek gratulacje dla Cytrusi!!! ich się Motylki zdrowo chowają smile

                                        I Matalce gratuluję serduszka!

                                        Althea to teraz w styczniu Twoja kolej czy Stokrotki?

                                        Ktat z Martynki śliczna dziewczynka smile

                                        Olcia jak się czujesz?

                                        Feromonko trzymam kciuki żeby @ jednak nie przyszła.

                                        Erga super że jesteście juz w Polsce. Świetnie sobie poradziła z taka długą
                                        trasą.

                                        Marudko fajna musi być twoja choinka pachnaca cynamonem. Mam nadzieje ze w
                                        pracy bedzie spokój.

                                        Yskyerko przykro mi że tak się nieszczęsliwie złozyło z tym samolotem. Może uda
                                        się zatem naturalnie.

                                        Bebellku fajny miałaś dzień. Czasami trzeba suę tak samemu wyrwać. I czekamy na
                                        zdjęcia nowej fryzurki.

                                        I pięknie proszę o zdjęcia Zosi!

                                        Melba super że Kuba ma sokoli wzrok.

                                        A my miezy świetami a Nowym Rokiem mamy wolne. co oznacza że spędzę 10
                                        cudownych dnich z moją Oleńką. Strasznie się z tego cieszę smile)

                                        Buziaki dla wszystkich
                                        • althea35 Re: Melba 21.12.06, 13:16
                                          Nika, najpierw Stokrotkasmile
                                          • zuza1978 Re: Melba 21.12.06, 13:22
                                            Melduję się z opóźnieniem

                                            Przede wszytskim gratulacje dla Cytrusi i jej Motylków. Niech się teraz
                                            dziewczynki zdrowo chowająsmile)

                                            I Matalce gratuluję serduszkasmile

                                            Mam dzisiaj straszliwego lenia - ostatni dzień przed świetami w robocie, jutro
                                            z samego rana jedziemy do moich rodziców i już mi się nic nie chce...Na dworze
                                            szaro zamiast biało, bez kawy zasypiam (możej jednak na jedną się skuszę??),
                                            boli mnie gardło i węzły chłonne, bierze mnie jakieś przeziębienie i na dodatek
                                            zaczynam w niepokojącvy sposób czuć swojego zębasad (wygląda na to, że po
                                            świętach czeka mnie wizyta u dentysty, bo przed wyjazdem nie zdąże).

                                            Chyba pójdę popracować, bo marudze za dużo...
                                            • misia-ma Re: Melba 21.12.06, 13:36
                                              poranna kawa mnie pochlonela smile
                                              ale juz jestem, bo przypomnialo mi sie co mialam napisac.

                                              a wiec snila mi sie dzisiaj piekna, tlusta rozowa kreska na tescie.
                                              na pewno nie moja, wiec prosze zglaszac sie po odbior smile
                                              z racji tego, ze sny na forum sa prorocze, wiec mam nadzieje,
                                              ze niebawem znajdzie sie wlascicielka kreskismile
                                              oby smile))))

                                              Zuza, nie dobrze zes chora sad a moze ten zab czujesz wlasnie od przeziebienia.
                                              czesto tak jest, zwlaszcza jesli chodzi o gorne zeby. chore zatoki moga dawac odczucie bolu zeba.
                                              sciskam i milej podrozy jutro smile

                                              a ja ide jesc obiad, bo potem do pracy i z pracy prosto na kolacje do
                                              tesciowej. chce mi sie jak.....
                                              • zuza1978 Re: Melba 21.12.06, 13:52
                                                Misia, ja pamiętam, że mi się śnił pozytywny test chyba Altheismile) Na pewno
                                                tutaj znajdzie się kilka zainteresowanych Twoimi dwiema krechamismile))
                                                A co do zęba - wyadje mi sie, że pobolewa ząb, który był kiedyś leczony i od
                                                kilku lat siedział cicho. Sam z siebie nie boli, tylko od gorącej herbaty albo
                                                od zimnego powietrzasad A nie tak dawno jeszcze byłam na kontrolisad
                                                • ma_ruda2 Re: Melba 21.12.06, 13:55
                                                  Zuzka wspolczuje zeba i obstawiam ze twoja kreska snila sie Misi smile)) i zdrowia
                                                  zycze!!! pojdz Melby przykladem i zrob sobie oklad z M. przy okazji buziak dla
                                                  niego smile)

                                                  Melbunia to wysylaj mlodego do deblina do szkoly! smile

                                                  Nikusia to masz tyle wolnego co ja smile) fajnie nam, nie?? wymietos Olenke od
                                                  ciotki marudysmile

                                                  Bebelku bede dzwonic i sie wprosze z jajkami, jakkolwiek by to nie
                                                  zabrzmialo big_grinD

                                                  Althea buziaczki smile)

                                                  Megi moze byc tancerz, ale tego zorbe to musicie mi kiedys pokazac, dobrze??? i
                                                  zgadzam sie z dziewczynami ze cos sciemniasz ze swietami!!! smile)

                                                  gdzie Yskyerka??

                                                  a tak wogle to nowy watek by sie przydal!!!
                                              • pitu_finka Re: Melba 21.12.06, 13:56
                                                Althea, ladne imiona. Ja obstawiam Marysiesmile

                                                Bebell, no masz racje. Zosia sie wlasnie tak na niego patrzy - ja nie wiem czy
                                                ty w sumie jestes fajny czy nie. Musza sie do siebie jakos przekonacsmile Juz sie
                                                cieszesmile)))))))

                                                Ane, nie ssmutkuj kochana. Nie wiem sama co mam Ci powiedziec bo wiem ze
                                                sytuacja ciezka. Moze przyjedz jednak do brata Franciszka. Ja sie wybieram po
                                                dobra energie dla moich cycowsmile A Kocurek mi uswiadomila (dzieki kochana) ze
                                                Balbince zapowiedzial ciaze po paczce ziol. I co????? Jutka tez w ciazy mimo ze
                                                sie sceptycznie do niego odnosila...Calus.

                                                No a my mamy z bani ortopede. Poszlam prywatnie bo mamay abonament w LIMie i
                                                tam jest jakis dobry ortopeda ale teramin mamy dopiero na polowe stycznia.
                                                Wszystko ok. Uffff.

                                                Erga, dzielna jestes!

                                                Nika, Zoska do Ciebie leci.
                                                No to pa.
                                                • lirio.a a może by tak nowy wątek 21.12.06, 14:17
                                                  pięknie już swatacie swoje dzieci! już maluchom współczuję za kilkanaście
                                                  lat wink))

                                                  Pituś mnie się tak wszystko naraz zwaliło, jeszcze ginka powiedziała że z hsg w
                                                  tym (tzn w tym co będzie) cyklu nie da rady bo święta sylwester, w szpitalu
                                                  tylko dyżury, a potem już będzie za późno, czyli przewiduję że hsg dopiero po
                                                  koniec stycznia.

                                                  Wiesz że wczoraj nawet myślałam o tych franciszkanach.
                                                  Kolega mnie namawia żebym poszła do takiego słynnego na śląsku
                                                  bioenergoterapeuty, który wyleczył go z żółtaczki typu C. Fakt faktem wirus
                                                  przestał się namażać, ale co było tego powodem, czy rzeczywiście pan S.: jego
                                                  prądy i homeopatia? Ja tam nigdy w takie czare mary nie wierzyłam. I nadal nie
                                                  wierzę.
                                                  Co innego zioła, postaram się zorganizować czas w styczniu na wawę - może bym
                                                  się z wami w końcu spotkała.
                                                  • lalisia78 Re: a może by tak nowy wątek 21.12.06, 14:21
                                                    a czy franciszkanow nie a juz w krakowie wiem zekiedys byli i tez sta tak
                                                    chodzilo jak wy teraz do wawy jakby byli w krakowie poszlabym z amelka ale do
                                                    wawy za dalekosad
                                                  • megi.1 Re: a może by tak nowy wątek 21.12.06, 14:38
                                                    Chciałabym zauważyć, że skoro Motylki już wyfrunęły z brzucha mamy, to są dwa
                                                    wakaty na dwie kreskismile) albo jeden na bliźniakismile))

                                                    a co do świat to nie oszukuję, naprawdę już za 4 dni tongue_out!!!
                                                  • megi.1 Nowy wątek!!!! 21.12.06, 14:45
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=54311609
                                                    sama nie wierzę, ze się odważyłam! to mój pierwszy wąteksmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka