chrumpsowa 16.12.06, 14:47 NO wlasnie kolejny przedswiateczny watek!!! Trzeba pociana pogonic, zeby sie nie lenil i pod choinke przyniosl nam nowa transze swiezuchnych 2 kresek!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chrumpsowa Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 14:48 Podbijam, zeby nowy watek byl przed tym starym. Wskakujcie )))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 14:54 Melduję się i spadam na drzemeczkęDDDD Buziulki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinkę!!! 16.12.06, 14:55 a potem będę szykować choinkę))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinkę!!! 16.12.06, 15:04 Ja tez jestem Jezeli młoda jest Małgosia tzn. że Agan musiała się poddać Mnie się podoba. Chrumpsiku, ja Ci dziekuje ze mi podeslalas jakies info.**** Nic mi sie nie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 dzień dobry!!! 16.12.06, 15:18 mam necik!!!!!!!! własnie mężuś zainstalował wszystko i ruszyło!!! ale nie wiem kiedy was przeczytam bo zaległości mam ogromne. Dzięki Monia za niusy Balbinkowe - codziennie myślałam sobie o naszej Kasi i modliłam się żeby wszystko było OK. Może któraś jakiś skrócik mi napisze, co??? bo raczej nie będę miała kiedy przec zytać wszystkiego. Buziaczki!!! lecę gotować obiadek dla chłopaków. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: dzień dobry!!! 16.12.06, 15:23 Erga z pamiecia u mnie krucho O Balbince wiesz Jutka wczoraj podgladala swojego maluszka i tez wszystko w porzadku. Nie pamietam kiedy Matala wybiera sie do gina... Poza tym Potworsik szaleje w Warszawie i wczoraj bylo spotkanie No i dalej skleroza... Pitus mi tez sie nic nie chce ))))))) Wczoraj mialam lepszy wieczor i zrobilam chalki, a dzis normalnie lenia mam maksymalnego!!! Ty masz prawo byc zmeczona - przy takim noworodku masz kupe pracy!!! Ja wierze, ze te przeciwciala Zosine to sa te, ktore Ty przekazalas, a nie jakas swieza infekcja. Melba ja Ci powiem, ze Ty normalnie bardzo schudlas!!! I do twarzy Ci w tej fryzurze i kolorze - super wygladasz!!! Pozostale dziewczyny tez kwitnaco ))))) A Potworsikowi wlosy sporo urosly Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: dzień dobry!!! 16.12.06, 15:26 Melduje się na nowym wątku Dzieki za zdjęcia.Kiedy jakaś delegacja sekcji warszawskiej w końcu przyjedzie do Poznania, co???? Idę na kanapę z książką.Wyprodukowałam nieludzką jak dla mnie ilość krokietów i padam... Lubię soboty, wiecie? To moj ulubiony dzien tygodnia)) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: dzień dobry!!! 16.12.06, 15:31 Zuza dla mnie jakos dni tygodnia takie same i w tej chwili nie mam zadnych preferencji)) Za to ulubiony moment dnia to poranna kawa przy kompie - zadna inna potem tak nie smakuje )) Jaaniu mam nadzieje, ze wyjasnilo sie gdzie sie podziala ta Twoja @? Jak sie czujesz kochana? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: dzień dobry!!! 16.12.06, 15:57 A ja wlasnie jestem po rozmowie z lekarzem z CZD. I wyglada na to ze w przyszlym tygodniu idziemy do szpitala - w poniedzialek albo wtorek. I pewnie do swiat zostaniemy. Nie moge juz... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: dzień dobry!!! 16.12.06, 16:02 Pitus trzymaj sie!!!! Mam nadzieje, ze zostanie w szpitalu nie bedzie konieczne!!!! Trzymajcie sie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dzień dobry!!! 16.12.06, 16:27 Pitus, wspolczuje perspektywy spedzenia przedswiatecznych dni w szpitalu, ale z drugiej strony dobrze ze Zosia zostanie gruntownie przebadana od razu i nie musicie na to czekac niewadomo ile. A ci od mojego suwaczka to chyba maja u mnie kamere... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: dzień dobry!!! 16.12.06, 16:30 Pituś, strasznie Ci współczuję tego szpitala z maleńką, ale tak jak pisze Althea, gruntownie przebadają, sprawdzą co trzeba i będzie wszystko dobrze!!!! trzymaj się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 15:59 Witam na nowym watku z nad sterty pierników Siedze w kuchni i piernicze i piernicze i konca nie widac... mam juz upieczone dwa pierniki (jeden placek na cała duża blache z piekarnika - pokrojony na 4 czesci i poskladany po dwa z powidłami w srodku) i cala mase pierniczkow... Moj mezus wymyl okna W calym domu Ale tylko z zewnatrz. Widze, ze Agan biedula musiala sie poddac z imieniem. Wspolczuje jej alergii i kolek u malej. Chrumpsik, ja chalek dawno nie pieklam, a one takie dobre Aaaa... mamy choinke! Tesciowa nam kupila. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 16:38 Althea to może zmienisz nicka na piernikowego?! a ja mam lenia w tej dzidzinie, az mi głupio.... Duża choinka? Brawo dla męża))) mój się obija.... Zuza! miłego sobotowania)) mniam, krokiety. Też chcę!!! a co do spotkania, to ciągle mamy jedno zaległe! i na pewno mój P. będzie jechał do Poznania, więc... Hej Erguś! cuodwnie że masz neta)) bomba!!!!! co do streszczenia, to ja na poprzednim wątku dość dużo pisałam, więc zaraz Ci skopiuję. Ale to nie jest wszystko forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=53734041&a=53978710 Drzemeczka była, ale spać mi się dalej chce! a najbardziej tego piernika od Althei Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 16:41 a co z Jaanią??? nadal nie ma @??? i jak nasze małe pocianiątka nowonarodzone?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 16:47 Jaania robiła betę nic jej nie wyszło następnie @ przylazła. Małe pocianiątka?! Tadzik-kolkuje Miki, Julcia, Marcel-ząbkują Tomuś-ochrzczony Ola-też ząbkuje Małgosia Agan-kolkuje Zosia-ma podwyższone miana cytomegalii i musi iść z Pitusiem do szpitala(( o rany więcej nie pamiętam, total pustka((( Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 17:06 Pitu-finko-sciskam mocno-mocno, domyslam się ,że est Ci bardzo trudno...ale jestem pewna,że wyjdziesz ze szpitala spokojniejsza,że wszystko jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 17:08 Ergus, fajnie ze jestes! Balbinka wkleila kilka gigantycznych postow w poprzednim watku, tam znajdziesz sporo informacji! Juz nie mam sily... a pierniki jeszcze nie gotowe... Monia, to ty lec do mnie na pierniki! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 17:12 ooo to córeczka Agan ma już imię!! Małgosia - fajnie!! ja niestety muszę się szykować do pracy - obiadek zaliczam do udanych - kurczaczek duszony w sosie barbecue, polska sałatka i ziemniaczki :o)) chłopakom smakował ) Buzaiczki!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 17:24 Althea ja Ci powiem szczerze! gdybyś mieszkała blisko, na pewno bym przyjechała napierw bym Ci pomogła skończyć, a potem bym jadła i jadła Dobry obiadek Erguś, wcale się nie dziwię że smakowało Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 17:37 Monia, a jak taki piernik ma sie do twojej diety?? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 17:46 Erguś, dobrze,że masz juz net Chrumpsie...dzieki za miłe słowaja owszem, schudłam, ale juz z powrotem przytyłam po tej luteinie-odstawiłam tydzen temu, trochę mi znowu spadło, ale w przyszły poniedziałek znowu zaczynam brać Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 17:24 Do pierników został zatrudniony maz. Mnie juz boli wszystko, łacznie ze stopami... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 17:49 Dzień dobry. Witam się dopiero teraz, bo dziś się lenię. Fantaisie, wcale wczoraj nie nadawałyśmy. Odwiozłam Potwors, wróciłam do domu i padłam spać. Obudziłam się dopiero o 11, poszliśmy z tatą po choinki, a potem zasiedziałam się u rodziców. A teraz najchętniej znów poszłabym spać. Niedobrze ze mną. Olcia, wcale ci się nie dziwię, że jednak sama chciałaś zrobić tę zupę. Nie wyobrażam sobie ogórkowej z nieobranych ogórków. Matalko, trzymam kciuki za usg w środę. Na pewno będzie dobrze. Finko, z Zosieńką na pewno wszystko będzie dobrze. Może wcale nie będziecie musiały zostać w szpitalu, a jedynie zrobią małej badania i was wypuszczą. Trzymam mocno kciuki! Potwors też się chwaliła, że wyciągnęła cię na spacer. Fajnie jej, widziała małą w oryginale, bo my ciągle znamy ją tylko ze zdjęć. Jutka, zazdroszczę. Na pewno był to bardzo wzruszający widok. Kocurku, to ciekawe, kiedy Julci wyjdą kolejne ząbki. Trzymam kciuki, żeby wszystko odbyło się sprawnie i jak najmniej boleśnie. Lirio, a nie chciałabyś urlopu na rok? Zwłaszcza płatnego? Ale rozumiem, że chcesz mieć kilka dni wolnych na przygotowania. Też mam nadzieję, że uda mi się ze wszystkim wyrobić do wtorku, to jeszcze trochę ogarnęłabym mieszkanie przed powrotem męża. Lalisiu, jeśli ta oferta jest poważna i praca rozsądna, to na pewno warto się zastanowić. Może do Amelki znajdziecie jakąś fajną opiekunkę? Chrumpsie, masz rację, przyciśnij lekarkę. Niech to będzie nawet alergia, bylebyś wiedziała, co konkretnie i jak to można leczyć. Althea, współczuję gości, którzy nie poznali się na jedzeniu. Dzielna jesteś z tą podwójną porcją pierników. Mnie pojedyncza dała nieźle w kość, ale już mam wszystkie udekorowane i czekają w pudełkach na Święta. O, to maleństwo Agan ma wreszcie imię! Szkoda tylko, że Małgosia oprócz imienia ma jeszcze alergię i kolkę. Mam nadzieję, że jednak szybko im się sytuacja unormuje i Agan będzie mogła trochę odetchnąć. Erga, gratuluję netu! Nie ma to jak Internet na stałe. Uzależnienie od forum to jednak ciężka przypadłość. Zuza, ja też się przyznam, że u mnie wszystkie dni tygodnia są do siebie podobne. Tylko czasem z przerażeniem patrzę na wychudły kalendarz kartkowy, który stoi na biurku. Ależ ten czas zasuwa! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 18:39 Witam sobotnio, my tez pospalismy do 11:30. Althea kolezanka, ktora ma termin po 20-tym stycznie mowi, ze jak chodzi to czuje jak jej sie biodra rozjezdzaja ) Ja sie w takim razie ciesze, ze pierniki z polowy porcji zrobilam. Wczoraj zakupilam taki prawilny walek z marmuru, fajny ciezki jest. Foremek niet, moze od ktorejs sasiadki pozycze. Yskyerko ogorki jak ogorki, ja scieram na tarce ale ta marchewka w calosci nieobrana )) Zua jak samopoczucie? Chyba nie napisalam, ze mnie Wasza sumiennosc tez rozbawila, ale tylko tak dalej )) Fantaisie nowa uczenica oznacza wiecej lekcji, nie?!? Pitus lepiej chyba isc do szpitala na wszystkie szczegolowe badania niz sie zamartwiac. Wiem, ze to ostatnia rzecz na ktora masz ochote ale coz zrobic. ****** Czy ktos moze mi napsiac czy miedzy Melba a Yskyerka to siedzi wlasnie Potowrs? Jutko i Matalko u mnie Julka machala lapkami na calego na usg w ostatnim dniu 12 tyg. a wczesniej mialam tylko usg w 7t3d, tylko bylo zaczatki lapek i nozek widac, nie miala jeszcze czym machac ) I bylismy w niezlym szoku jaka byla roznica w jej wygladzie przez te 5 tyg. Niby wiesz bo czytasz i jakies tam zdjecia mozna znalesc na internecie ale jak to u Ciebie w brzuchu sie dzieje to jest zupelnie inaczej Althea a jak Tobie idzie obracanie sie z boku na bok??? U mnie juz tragedia a co dopiero bedzie za 2-3 m-ce. Strach sie bac. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 18:48 Olcia samo obracanie to mi idzei nawet niezle, poza tym malym szczegolem, ze mnie "kosci cipne" bola przy tej operacji, jak diabli. Ja jak wstaje to sie czuje jabym sie miala za chwile rozleciec... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 18:55 Olcia i Yskyerka-super, że sobie pospałyście!!! ja też tak chcę)) Nie ukrywam, że mnie zaskoczyłaś Yskyerko, że plotek nie było! a co do spania, to ja mam swoją teorię na ten temat: słońca i ciepła potrzeba!!!!! Olciu, widzę że też Cię dopadł szał piernikowy)) nieźle)) Potworsik ma fryzurkę bez grzywki i podpięte spineczką Althea, moja dietka? Kochana, jem na co mam ochotę)) pierniczki w pierwszej kolejnościDD a tak naprawdę, to ogólnie wszystko już się ustaliło i jemy wszystko. Staramy się ograniczyć np. potrawy z białej mąki. No nie wiem, ciężko mi przychodzi to wymienianie. Mam jakiś opór mózgowyPPP Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 19:10 Melduje sie i ja Pitus, strasznie mi przykro... ale dziewczyny maja racje, przebadacie wszystko na miejscu i Zosia bedzie pod fachowa opieka - a to najwazniejsze. Trzymam za Was kciuki!!! calusy **************** Althea, jestes dzielna! ale potem satysfakcja jak sie zjada takie pierniczki!!! hehehe, wlosi makaronu nie dostali ) czytalam, czytalam i wylecialo mi z glowy - pewnie jeszcze mi sie przypomni Olcia, z tym przewracaniem na boki to u Ciebie dopiero poczatek... potem zobaczysz jaka fajna zabawa w nocy jest zreszta nie tylko w nocy A ja dzis zrobilam krzywde wlasnemu dziecku... przy obcinaniu paznokci obcielam jej kawalek skorki wraz z mieskiem... Julcia jest dzielna bo zaplakala tylko w momencie obciecia, a potem juz nie. Krwawienia nie moglam zatamowac straszne to bylo, ale juz jest dobrze - zostal tylko slad po kacie obcinarki... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 19:15 Lalisiu, ja mysle, ze praca dobrze Ci zrobi. Oderwiesz sie od tego kieratu domowego, moze m. zacznie tez inaczej traktowac cala sytuacja? ja bym brala - oczywiscie jak warunki sa dobre. Monia, a ja wlasnie wcinam dopiero co wyciagniete ciasto drozdzowe i kurde juz prawie polowe zniknelo... a ja nadal mam ochote... jak tak dalej pojdzie to w drzwi sie nie zmieszcze Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 19:27 Kocurku, dzielna Julcia! ucałuj ją ode mnie!!!!! I Ty też! bo w takiej sytuacji to nerwy puszczają... Nie mów mi dzisiaj nic o jedzeniu mam jakiegoś obłędnego głoda, ciągle mnie ssie... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 19:37 Pierników mamy ilosci hurtowe Chyba sie ustawie gdzies na ulicy i bede sprzedawac A jakby ktos chcial wiedziec, to fajnie sie robi dziurki do zawieszenia patyczkiem do szaszłykow, zaraz po wyjeciu piernikow z piekarnika. Kocurku, krew z okolic paznokcia ciezko zatamowac, ale Julci z pewniscia to bardzo nie bolalo. Monia, a te pierniki jak najbardziej z białej maki, chociaz ciemne sa Ja mam zakaz wchodzenia do kuchni I nadal piore. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 19:47 No mnie tez ssie jakos tak i ciagle wcinam to ciasto. Mialam ochote tez popierniczyc ale sprzatanie zajelo moj czas. A dzis postanowilam poswiecic caly dzien tylko i wylacznie Julci. Fajnie nam bylo gdyby nie ten paluszek... to wygladalo strasznie... mysle, ze jednak ja bolalo, bo wycielam jej dobry kawal mieska... to byl opuszek - sama nie wiem jak to zrobilam Wzywala mnie przed chwila, ostatnio zdarza sie jej budzic po godzince snu zeby jeszcze sie napic. Jak ja prztulalam to tak fajnie zarzucila mi raczki na szyje pierwszy raz tak zrobila Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:05 Monia, bylam u Julci jeszcze raz i dostala buziaczka od Ciebie i znowu zarzucala raczki na szyje )) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:10 No i jak ja mam iść pastować te podłogi, jak ciągle sobie wyobrażam Julcię!!!! cięzkie to życie... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:07 No trochę lepiej w brzuszku)) znowu podjadłam)) Althea wiem, że z białej))) ale ponieważ staram sie ograniczyć to myślę, że taki grzeszek od czasu do czasu nie będzie drastyczny dla mnie a nawet jeśli... Kocurku, to musiało być wyjątkowo piękne już sobie wyobrażam Julcię jak zarzuca Ci rączki na szyję cudo... Niech mnie ktoś wyrzuci, myć i pastować podłogi, jeszcze nic nie zrobiłam w tym kierunku A P. właśnie obsadza choinkę i się jak zwykle wścieka, jak ja to kocham)) Olcia, jedna lekcja więcej to mały pikuśPP a dziewczynka taka śliczna, jak cukiereczek Oooo, stoi już! choinka oczywiście rany ale wysoka, dla tych co znają mój domek, to stoi na górze w tym pokoju gdzie, na tej dolnej części i sięga sufitu!!!!!!!!!!!!! wow!!!!!!! mąż dzisiaj zaszalał Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:10 Kocurku Julcia to juz musi byc strasznie duza panna ))) Fantaisie choinka - o jak fajnie )) A ja ma pierwszy raz przedokresowe zachcianki, na tapecie czekolada z orzechami zagryzana salata z octem balsamicznym )) Troche mi tak dziwnie na zaladku ) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:11 Mialo byc pierwszy raz od b. dlugiego czasu Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:11 Wow, no to niezla choina jest!!! super )) my bedziemy miec miniaturke, ktora dla tych co wiedza - bedzie stala na barku hehhe jakie porownanie Monia u Ciebie i tak wszystko wylizane, wiec nie bede Cie wyrzucac no chyba, ze do ubierania choinki! albo do lezenia pod nia Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:14 Chrumpsie, jakies podejrzane te zachcianki sama sie rozczulilam jak mi te lapki zarzucila... strasznie fajna jest ta moja corenka... az mi lezka sie zakrecila ze wzruszenia... Monia, Ty niedlugo tez bedziesz miala swoja fantazyjke, ktora bedzie sie do Ciebie tulila Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:17 Chrumpsie niezłe te zachciewajki)))) Kocurku, mam nadzieję, że się sprawdzą Twoje przepowiednie)) i wcale Ci się nie dziwię, że łezka w oku się kręci! mój P. tylko powiedział, oj jak wspaniale))) I jednak muszę sprzątać Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:18 ciekawe jak Balbinka i jej rodzinka m. juz w domku. powiedzial, ze dzisiejszy wieczor spedzamy razem )) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:22 Monia, sprawdza sie, sprawdza Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:24 To może jednak pójdę pod choinkę))) A co do sprawdzania, to ja dzisiaj rzuciłam tekst do Agan, że Zuza jest w ciąży! więc mam nadzieję, że było to prorocze)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:28 Chrumpsie, no to wszystko jasne. Ja jako nastolatka zjadalam 1.5kg pierniczkow w czekoladzie z marmoladka i zagryzalam czekolada. To bylo po obiedzie w szkole (a byly dosc syte), a potem jak mama wracala z pracy zjadalam kolejny obiad... to byly czasy Monia, no to moze lepiej lec pod choinke. Oooo i fajny text do Agan rzucilas mam nadzieje, ze proroczy A i zapomnialam - imie Malgosia bardzo mi sie podoba )) oooo, i zdjecia ze spotkania super widac, ze humorek Wam dopisywal! A m. jeszcze do wanienki leci i potem juz do mnie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:37 A ja zamiast myć podłogi, to zagrałam i pośpiewałam trzy kolędy! kto się pisze na wieczór kolęd)) akompaniament zapewniony, picie też i może coś do jedzenia się znajdzie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:46 Fanyaisie, dobry wybor Chrumpsowa, ja tez tak mialam. Potrafilam otworzycz szafke, pojesc troche dzemu malinowego i zagryźć ostrym ketchupem albo chrzanem. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:22 O to fajnie Wam dzisiaj)) no cóż ja idę do tych podłóg...wrr Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 16.12.06, 20:24 Monia jakbys zobaczyla stan moich podlog (z takiego starego kamienia, zabytkowie - nie znosze ich wrrrr) to bys sie zalala... Ja juz na nie patrzec nie moge i od poniedzialu biore sie do roboty!!! Niestety nie mialam totalnie sily przez to chorobsko na sprzatanie a maz tylko myl naczynia i odkurzal wiec moje podlogi wolaja o mycie... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Zyczenia od Kasi 16.12.06, 20:21 Nasza Kasia bazgrnela do mnie maila. Niestety miala ciezki tydzien i jakies problemy i niezbyt duzo czasu na forum. Zyczenia wklejam juz teraz: Przede wszystkim zdrowych, spokojnych i radosnych Swiat. Aby Gwiazda, ktora dawno temu przyniosla swiatu nadzieje, wiare i milosc, w tym roku rozblysla szczegolnie dla Was i byla zwiastunem spelnienia Waszych marzen. Cos tam jeszcze pisala, ze nie chce nam psuc humoru przedswiatecznego, ale kurcze normalnie jak to przeczytalam to nie wierze! Mam nadzieje, ze razem zmyjemy Kasi glowe, ze na pocianie jak sie ma klopoty spokojnie mozna pisac!!! Nie? Kocurku jako, ze jestem juz 2-gi tydz. na antybiotyku staran nie bylo. Natomiast te zachcianki to takie typowo panienskie ) jako nastolatka czesto mialam przed @ takie jedzeniowe napady )) Wciagnelam z 1,5 czekolady tzn. pol takie 300gramowej ;P niedobrze mi )) chyba za malo tej salaty z octem zjadlam ;P nie wyrownalo sie ;O Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zyczenia od Kasi 16.12.06, 20:23 Do mnie też napisała w podobnym stylu(( prosiłam ją, żeby jednak do nas zajrzała... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Zyczenia od Kasi 16.12.06, 22:51 No to ja Kasi skrobne cos na GG. 18-go chyba do PL leci, nie?? Chrumsie stanowczo za malo salaty, tak w ogole to mysle, ze najlepiej bys sie poczula zagryzajac wszystko sledziami )) Monia duzo jesz powiadasz ..... ktory tp dc.... 26-ty czy jakos tak? ) Kocurku wspolczuje i Tobie a jeszcze bardziej Julci, ja bym sie chyba zaryczala jak to z mieskiem bylo. Wy kozaki kupujecie a ja nabylam 2 pary klapeczkow, takich do jeansow Z przeceny wyrwalam $10.00 za pare z 30 i 35. Althea baterie nabylas? Teraz ide zjesc a potem.... grzebac w 3 wielkich workach ciuszkow dla Julki, wlasnie dostalam od kolezanki )) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Wieczornie! 16.12.06, 23:51 Olcia to masz dzisiaj dzień dobroci dla zwierząt z tymi workami)) Słuchaj ja chyba przegapiłam jak Twoje zakupy mebelkowo-wózkowe? I puściłam do Ciebie maila z pytankiem. I nie drażnij mnie klapeczkamiPPP Nie nakręcaj się ja czasami mam takie napady głodu już wczoraj wieczorem mnie wzięło, a dzisiaj miałam kontynuację mam nadzieję, że zaraz się skończy, bo obawiam się w co się ubiorę na wigilięPP chyba w namiot Umyłam i zapastowałam jedną podłogę i już nie daję rady padłam! choinka pachnie obłędnie, kot ma ją w głębokim poważaniu Zima idzie, podobno pod koniec przyszłego tygodnia ma być w nocy do -13stopni!!!! nie chcę!!!! No cóż, ponieważ błogi spokój na forum to idę spać! jak znam życie dacie czadu w poniedziałek, a ja mam kurs ze swoim starym profesorem a potem lecę na koncert do szkoły i będę dopiero wieczorem... Jutro mąż mnie znowu zostawia, ale obiecał kolejną porcję marcepanu Chcę już 26 grudnia i chcę już siedzieć w samochodzie do Kazimierza... Kolorowych snów papa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Zyczenia od Kasi 16.12.06, 23:55 no i jestem. wróciłam właśnie z pracy - dziś był niezły dzień - dużo napiwków )) conieco przeczytałam - ale więcej nie dam rady. było o przeprowadzkaach, dietach, choinkach i ząbkach dzieciaczków pociankowych. i wiecie co - tu można pozbyć się wszelkich kompleksów!!! nosz takich grubasów to ja jeszcze nie widziałam!!! i to młode dziewczyny!!! chyba wychowane na fast foodach. Ja tam póki co schudłam na tym żarełku i musiałam kupić nowe spodnie bo moje przywiezione z polski zaczeły mi lecieć z tyłka. ale pewnie na świętach uzupełnię wszelkie ubytki ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Zyczenia od Kasi 16.12.06, 23:58 aha - wiecie co - kusiło mnie dzis żeby kupić test... bo była jakaś promocja - test za funta - ale jakoś wyszłam ze sklepu bo stwierdziłam że to i tak zbędny wydatek.. w cuda nie wierzę. a po przyjeździe do polski lecę do gina po CLO. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Wieczornie! 17.12.06, 00:01 Erguś w cuda trzeba zawsze wierzyć)))) za cięzko pracujesz Kochana i dlatego spodnie z tyłeczka Ci zjeżdżają i co Ci da nadrobienie w święta jak zaraz wrócisz do roboty... I fajnie, że dzisiejszy dzionek w pracy był fajny! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wieczornie! 17.12.06, 00:12 monia ja wcale ciężko nie pracuję!! jeżdże sobie po 5 godzin dziennie i tyle! dopiero po swiętach zamierzam iść do drugiej pracy na rano. oj wtedy to będę ciężko pracowała Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieczornie! 17.12.06, 00:13 Nawet mnie nie strasz!!! zmykam już, bo P. czeka Buźka Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wieczornie! 17.12.06, 00:20 naprawdę!! zależy nam żeby jak najszybciej zebrać kaskę na domek - mężuś bardzo dużo pracuje że aż mam wyrzuty. a ponieważ ja zaczynam od 17-tej to mogę sobie jeszcze na kilka godzin rano coś znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wieczornie! 17.12.06, 00:40 Monia odpisalam. Co do zakupow to mam lozeczko i ta szafke do przewijaka i pare duperelkow, rezty nie bylo w Ikei. Inni znajomi jada w nastepnym tygodniu na wakacje i jak beda wracac to jada do Ikei take mam nadzieje, ze beda mogli dokupic to czego brakuje. Malzowina ma dzis lub jutro zlozyc to co jest zebym zobaczyla czy to co chce domowic bedzie pasowali. Jednak ciezko to widze, dopiero zabral sie za sprzatanie domu a jest 18:30. Chcialam zeby mi zaniosl wszystko na gore i sama bym sobie poradzila ale nie chce sie zgodzic. Woozek jeszcze nie odebrany, Malz mowi ze jakos sie jeszcze nie zlozylo, daje jeszcze pare dni i jak wozka nie bedzie to ja go zloze, M. nie wozek. Erga kiedy jedzieci do Polandu? Ja myslalam, ze Wy teraz sami mieszkacie a o ile dobrze zrozumialam to ty gotowalas dla chlopakow? To dla kogo Ty gotujesz?? ) Kochanka masz czy jak ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wieczornie! 17.12.06, 01:53 Olcia - nie mieszkamy sami, choć rozważaliśmy to. wynajęliśmy cały dom i mieszkamy w 5 osób - ja i chłopaki )) koledzy z tamtego mieszkania - tyle że teraz mamy oddzielne pokoje i piękny ogród. no i zadaszone miejsce na samochód. A tak w kilka osób jest przynajmniej weselej. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wieczornie! 17.12.06, 02:06 i wreszcie mogę oglądnąć zdjęcia!!! MAM CAŁĄ SKRZYNKĘ CUDNYCH FOTEK!!! dzięki dziewczynki!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wieczornie! 17.12.06, 02:22 to ja już uciekam spać... życzę wszystkim miłej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Niedzielka. 17.12.06, 06:04 Erga to zawsze weselej i pewnie taniej. Jest polnoc i malzoweina zabrala sie za skladanie mebelkow Julkowych )) Chyba bede pierwsza, ktora ma lozeczko zlozony w 28 tyg. ciazy. Ale za to musialam sie zgodzic na ogladanie filmu "Obcy" ((( Ale czego sie nie robi dla dziecka . No i chyba glodna jestem a przed chwila zaliczylam skrzynezke mandarynek. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Niedzielka. 17.12.06, 08:08 i ja sie witam ) Wczoraj byly mega zakupy i prezenty dla wszystkich juz zakupione. Jutka - dziecie o 3 cm pomachalo ci nozka ) Super,ze wszystko w porzadku. A same bakterie w moczu nie swiadcza o stanie zapalnym- leukocyty musialyby byc przekroczone. Ide jesc sniadanko, a potem wybieram sie na poszukiwania sukienki, bo ta co zamowilam nie uszyja mi i wczoraj zadzwonili z ta nowina. Taka bede - nie pojde juz do tego sklepu. Milej niedzielki! Ktos jeszcze nie spi ;? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Niedzielka. 17.12.06, 08:11 Czesc Matalka, ja JESZCZE nie spie al zaraz ide. Mebelki zlozone ja pojadlam to mozna isc do wyra. Widze, ze dla Ciebie zakupow czesc dalsza, dobrze ze prezenty kupione. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Niedzielka. 17.12.06, 08:19 Ale radosc skoro mebelki zlozone ) Wczoraj nabylismy nowa lampe do malego pokoju I w przyszlosci bedzie dziecie w tym pokoju spalo, ale bedzie mialo ladny widok na lampe ) Przy okazji dowiedzielismy sie w sklepie: Jedna pani szukala lampy typowo dla malego chlopca. Hmmmm a my malo smiechem nie parsknelismy, bo nasza jest kwaitowa, wiec jaby nie patrzec typowa dla dziewczynki... A plec dziecia nieznana. No coz pozniej bedziemy wysluchiwac jesli bedzie chlopczyk (albo i nie) ze ma byc odpowiednia lampa Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Niedzielka. 17.12.06, 08:21 Moze podswiadomosc podpowiada )) Mstalka sygnaturke sobie strzel co bedziemy na bierzaco. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Niedzielka. 17.12.06, 08:26 Zbieram sie. Milej niedzielki!! -- Byle do srody -usg... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Witam sie niedzielnie :) 17.12.06, 09:09 Oj jak milo z kawa usiasc przy kompie )) Kasiu pamietaj, ze i w radosci i w smutku spokojnie mozesz pisac!!!!! Pitus kiedy Wy idziecie do tego szpitala? Ja wierze, ze wszystko bedzie dobrze!!! Matalko gratuluje zakupow. Fantaiaisie do swiat jeszcze troche - zdazysz z tym pastowaniem ))) Erga super, ze juz masz dostep do netu No i mam nadzieje, ze na swieta dostaniesz prezent w postaci 2 kresek i zadne CLO nie bedzie potrzebne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Gdzie Cytrus? 17.12.06, 09:14 Jakos naszej Cytrusowej dawno na pocianie nie bylo (( Ktos wie co u niej? Jest w szpitalu czy w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 10:03 no właśnie - gdzie Cytrusia?? już wczoraj miałam o nią pytać tylko z wrażenia zapomniałam ) mam nadzieję że Motylki są grzeczne.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 10:26 a czy ktoś wie co u Abie?? wiem że w listopadzie miała mieć operację na drugą rękę.. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 11:10 Witam się i ja, choć nie tak z samego rańca. Olcia, dobrze, że łóżeczko już zbite. Jedna rzecz z głowy. Matalko, a jaką tę lampkę kupiliście? Wieści o Cytrusowej tutaj. Tym razem ja szpiegowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 11:20 Mam nadzieje, ze Cytrus znajdzie jakas kompetentna polska polozna. Erga Abie niedawno byla u nas na pocianie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=53437539&a=53734124 Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 11:27 Chrumpsie, już znalazła. Przeczytaj ostatni post w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 11:34 Niech zyje spostrzegawczsc he he ))) A my mamy znajoma studentke poloznictwa ;P Jak tak dalej pojdzie z naszymi staraniami to skonczy ona studia zanim ja zajde w ciaze i dobije do 9-mca )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 11:47 dzięki dziewczynki - przepraszam że się tak dopytuję ale naprawdę nie mam kiedy czytać a zaległości mam sporo. Tak OIlcia - jest taniej jak mieszkamy razem. mamy 3 pokoje, kuchnię dwie łazienki i ogród. my mamy pokój na pięterku ) prześlę wam zaraz kilka zdjęć mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Niedzielka:) 17.12.06, 11:58 Dzień Doberek)) Pospałam sobie do 11!!! ale mi dobrze!!!! Olcia, to Ty już dużo rzeczy masz) i jestem ciekawa jak będziesz składać mężaPP dzięki za odpowiedź A mnie coś dzisiaj wzięło. Słucham płytki "Święta, święta" cz.II i się rozczulam, co chwila się łezka gdzieś sie przyplącze i mam wrażenie, że kocham cały świat, że wszystko jest takie piękne, cudowne)) że za chwilę uduszę się o tego nadmiaru miłości! ale się wywnętrzniłam idę sobie...zawstydziłam się Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 11:58 Witam niedzielnie!! Cutrusowa jest w domu i znalazla polozna, z ktorej jest bardzo zadowolona. Ale lekarz ostatnio jej powiedziel, ze pewnie w ciagu 2 tyg. urodzi. Wiec w najlepszym przypadku zaraz po nowym roku motyle powinny byc juz po tej stronie. Ergusia, fajnie ze macie niecik i fajny domek. Abie, dziekuje za sliczna kartke i zyczenia! I odzywaj sie czasami! Chrumpsiku, jak sie czujesz?? Monia, a do mnie bys nie wpadla umyc podłogi?? Pastowanie ci daruje Bebell, a ty gdzie sie podzialas??? Jak pierniki?? Marudka pewnie spedza milo czas pod choinka)) W ogole cos ostatnio frekfencja kliepska... laski piszcie cos!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 12:02 Althea u mnie jak na hustawce i po wczorajszych migrenach dzis czuje sie praktycznie zdrowa. To dlatego podejrzewam alergie, bo te moje dolegliwosci pojawiaja sie i za chwile znikaja. Oczywiscie dzis mi lepiej i jak sobie pomysle, ze jutro mam rano wstawac i lezc do lekarki i siedziec ze staruszkami w kolejce to mi sie nie chce ;P Fantaisie oj swiateczny nastroj masz Ja go jeszcze nie czuje... A jak bym sobie puscila jakies polskie koledy czy piosenki to na pewno ryczalabym caly dzien. A tak to przynajmniej jestem twarda ))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Gdzie Cytrus? 17.12.06, 12:03 ALthea i znowu ten sam problem odległość!!!!! szkoda, że nie mam samolotu Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa A propos piosenek 17.12.06, 12:10 czy kojarzycie piosenke spiewana przez zbior polskich wykonawcow (m.in Krzywy z De Mono ma tekst: patrz jakie smutne oczy ma karp) - znalazlam ja kiedys w teledyskach na onecie, ale link przepadl, gdy komp wysiadl... Wydaje mi sie, ze wykonwcy wystepowali pod pseudonimem Banda Sw. Mikolaja... Niestety nie jestem pewna ani tytulu ani tej nazwy i piosenki znalezc nie moge Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Znalazlam!!! 17.12.06, 12:12 He he i ani sie tytul nie zgadzal ani wykonawca ;P teledyski.onet.pl/10172,849465,teledyski.html Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Znalazlam!!! 17.12.06, 12:24 Kiedys, ale to chyba na koczkodanie dziewczyny pytalay o wloska scene muzyczna ;P Wklejam Wam link do piosenki moze nie "gornych lotow", ale o niebo lepszych wykonwacow niz Laura Pausini czy Eros: www.youtube.com/watch?v=j1SqBqfJJAA Przy okazji na dole jest wyswietlany tekst - niestety po wloskiemu Milego sluchania Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Znalazlam!!! 17.12.06, 12:28 A ja właśnie przeglądam GP w poszukiwaniu potraw na Wigilię i Święta. No i znów trafiłam na obłędne pierniczki. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Znalazlam!!! 17.12.06, 12:43 Ale Wam zazdroszcze tych swiatecznych przygotowan i cieszenia sie. Ja sie okropnie martwie, wiem ze powinnam jakos nad tym zapanowac ale nie umiem Przez to wszystko znowu mam jakies problemy z karmieniem. Zadzwonic mam jutro do CZD i wtedy sie jakos umowie co do tego szpitala. Tak mi zal tego mojego malenstwa jak sobie pomysle ze znowu beda ja kluli we wszystkich mozliwych miejscach A ona bedzie robila takie rozpaczliwe podkówki((( Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Znalazlam!!! 17.12.06, 12:58 Pitus szkoda mi malenkiej i ciebie. Erga - to macie w domku wesolo ) Chrumpsia - teledysk swietny! A mi chodzi po glowie teledyski.onet.pl/10172,1795066,teledyski.html Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Finko 17.12.06, 13:00 Nie zazdrość, bo my byśmy to wszystko oddały, żeby móc cieszyć się już maleństwem w domu. Pomyśl sobie, że na Wielkanoc Zosia będzie już na tyle duża i kontaktowa, że spokojnie zapakujecie ją do samochodu i pojedziecie na Święta do twoich rodziców. Czas tak szybko leci, że nawet się nie obejrzysz. Trzymam kciuki za badania w CZD. Mam nadzieję, że uda się wszystkie badania załatwić w jeden dzień i nie będziecie musiały zostać w szpitalu. Daj jutro znać, na czym stanęło. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Finko 17.12.06, 13:08 oo pioseneczka calkiem fajna )) Mężuś właśnie montuje antenę cyfry co by kumpel który zostaje na święta miał telewizję polską. a ja zaraz zaczynam się pakować. Jutro jadę zawieźć znajomych na lotnisko i po powrocie wszystko zapakuję do autka bo wyjazd wcześnie raniutko we wtorek )) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Finko 17.12.06, 13:11 Pitu ja dodam, ze to dobrze iz lekarze traktuja Cie powaznie. Sama widzisz, ze wg linkow ktore wkleilam wychodzi, iz sa to przeciwciala odziedziczone. Jest tylko kwestia tej normy do 500 - no i Zosia jest wlasnie na granicy, ale jeszcze w normie. Ja wierze, ze sa to przeciwciala odziedziczone i malenka jest zdrowa jak rydz. Powiedz sobie, ze zaczniesz sie zamartwiac, gdy rzeczywiscie lekarze odkryja cos niepokojacego. Na razie jest tylko sprawdzanie nie do konca idealnych wynikow, ale nie sa to tez wyniki zatrwazajace. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Po obiadku ... 17.12.06, 16:43 A ja dopiero sniadanie bede jadla. Yskyerko zdjecia tych pierniczow sa super. Fantaise jak ta plyta tak pozytywnie do swiata nastawia to chyba powiem M. zeby na necie jej poszukaj, jak sie wszystko i wszystkich po niej kocha )) Erga to Wy teraz chodzicie do pokoju na pieterku, haha ) Tatanka juz przeprowadzona czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Po obiadku ... 17.12.06, 17:19 Erga, ciesze sie, ze necik dziala jak nalezy! w koncu bedziesz mogla do nas czesciej zagladac )) jakbysmy sie nie czytaly, to zycze szybkiej podrozy do Polszy ))) no i zeby CLO okazalo sie zbedne! Monia, cisze sie, ze jestes taka szczesliwa! i rozpiera Cie uczucie milosci! Pewnie ta atmosferka swiateczna wprawila Cie w taki cudowny nastroj )) ja jakis msc temu tak sie czulam )) jak otwieralam oczy wydawalo mi sie, ze jest Boze Narodzenie )) aaa, no i uwazaj z tym pastowaniem!!! Olcia, super, ze mebelki juz masz zlozone rzeczywiscie wczesnie ale to i tak nie ma znaczenia Mojej sasiadki matka mowila, ze za wczesnie kupowac materac do lozeczka, jak ona byla w 9msc... i zlozylo sie tak, ze 10min potem sasiadka zaczela rodzic smialismy sie jak nie wiem co... bo bylismy tego swiadkami - a reczej ta kobieta mowila to do nas Abie, dzieki za karteczke swiateczna! sliczna!!! a jaki sliczny sw.Mikolaj ))) i zyczenia boskie! zawsze zazdroszcze tym co potrafia sklecic ladne zdania... ja mam umysl scisly i najchetniej pisalabym: tak, nie, nie wiem )) A ja mam godzinke wolnego od Julci K. sie nia zajmuje... zmienial jej pieluche przez 10min niech sie chlopak wykarze troche bylismy u tesciowej na obiedzie i gul mi nonstop skakal... musze odreagowac jakos, wciagnelam juz druga polowe ciasta... niedlugo poszerzamy drzwi w domu No wlasnie ciekawe jak Tatanka, mam nadzieje, ze w areszcie nie jest jednak... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Po obiadku ... 17.12.06, 17:20 poczte sprawdze potem, bo nadaje z kompa m. ciekawa jestem tych pierniczkow Yskyerki Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Po obiadku ... 17.12.06, 18:11 Kocurku, moje będą dopiero w środę. Na razie dałam link do takich, które znalazłam na forum GP. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Finko 17.12.06, 17:02 Pitus, wiem, ze latwo mowic zebys sie nie martwila... dlatego sie nie madruje, trzymaj sie dzielnie. My wszystkie myslimy o Tobie i Zosi i modlimy sie za zdrowko malenkiej> wyprzytulaj ja od nas ile sie da))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Znalazlam!!! 17.12.06, 17:17 pierniczki boskie...a ja wojuję z wigilijnymi sledziami i sosem do ryby po grecku Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Znalazlam!!! 17.12.06, 17:40 Kocurku to powiedz mamie sasiadki, ze ja materac to mialam od 6 tyg. ciazy bo od kogos dostalam ))) I strzel sobie mala lampke winka to od razu sie rozluznisz Melba sledzie powiadasz, ja w tym roku bede miala pierwsze Swieta bez sledzi :- (( Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka ryba po grecku 17.12.06, 18:14 To ja wam się przyznam, że tak naprawdę nie lubię ryby po grecku. Ale rok temu jadłam u znajomych męża tak rewelacyjnie zrobioną rybę, że chyba w tym roku też się do nich wprosimy. No i muszę wydębić przepis. Tylko że tam część tajemnicy polega na tym, że oni kupują ryby na targu nad morzem, więc to nie to samo co w supermarkecie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ryba po grecku 17.12.06, 18:31 Ale spokoj na forum. Nam zeszło poł dnia na zakupach... i nasze dziecko chyba nie bedzie miało fotelika samochodowego... przez ten gupi isofix latamy po wszystkich sklepach i nic nie mozemy znalezc. Jak juz sie na jeden zdecydowalismy to nigdzie go nie ma i okazalo, sie ze nastepny fotelik tez pasuje do bazy, ale z kolei nie da sie go przypiac pasami... czyli tez bez sensu. Melba, a ty juz te sledzie dzisiaj robisz????? Ja tez chce sledzie... ale te tutaj sa beznadziejne. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ryba po grecku 17.12.06, 19:28 Mniam mniam, mniam....chyba ja zrobie po świetach)) alez tutaj sie swiątecznie i smakowicie srobilo)) Babki, wpadam dopiero dzisiaj, bo reszte piąteczku przeleżałam(( Brzucholek mnie bolał..i juz prawie po relanium siegałam...no ale skoro mam je brac w ostatecznosci...to wzięlam prysznic, wypiłam meliske , łyknęlam zalecana nospę.. i polozyłam sie wczesniej do lózia.Na szczęście wszystko się uspokoilo..i przez cała sobotke miałam spokój.Palec mnie tylko boli i gardlo mam zdarte od tłumaczenia...ale,prawie wszystkie okna juz lśnią, firanki wiszą, a i zwykłe sobotnie porzadki męzul odwalil jak nalezy)) kochany jest..chociaz nie obylo sie bez mojego włączenia na drabinke i pokazania jak nalezy marszczyc i robic zakładki na firance) I nareszcie (po całej tek akcji) mamy zakupiona nową firankę... ale uszyja nam ja dopiero na srodę...i trza bylo wstrzymac akcje okienną( Bylismy wczoraj powiedziec rodzicom!Śmiechu bylo dużo, bo rodzice nie chcieli przyjąc prezentu przed świętami. Zapakowaliśmy wydruk usg do koperty))no ale w końcu dali sie przekonać..i mama zaczęła dosłownie skakac po całej kuchni, niczym zając) Tato natomiast wziął sie za jedzenie kolacji!!! Tak bardzo się wzruszył,ze nie wiedział jak ma sie zachować, ale widziałam jak mu się oczy cieszyły))Oczywiscie mamuska juz zaczeła planowac,jak to bedzie..ale ja przyhamowalismy i ustalilismy,ze cała rodzinka dowie sie dopiero po naszej nastepnej wizycie u gina, kiedy to wszystko bedzie juz potwierdzone) Fajnie bylo...siedzielismy u nich do 23, a wszędzie unosil sie cudny zapach pierniczków! Uprzedziłam też,ze w tym roku nie moga na mnie liczyc z ciastami, bo sama pieke tylko makowca.Troszke im plany pokrzyzowałam...no cóż niech się bratowa uczy, że trza będzie teściówce pomagac a nie seriale brazylijskie oglądać...Wredota ze mnie, co? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: ryba po grecku 17.12.06, 19:48 Althea a wszystkie inne rzeczy macie? Co to isofix? Ja piernicze i dobrze, ze z polowy porcji zrobilam te pierniki, inaczej szalu bym chyba dostala. Czy one na poczatku maja byc takie twarde? Althea ja nie wiem jak Ty to z 2 porcji robilas. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: ryba po grecku 17.12.06, 19:59 Balbinko, wcale się nie dziwię rodzicom, że tak się cieszyli!!! i Twojego tatę rozumiem znakomicie, jak tylko sobie wyobrażam ich w momencie kiedy zobaczyli usg, to sama się wzruszam)) I cieszę się, że odpoczywasz)) firanką się nie przejmuj! w środę wieczorkiem będzie już ślicznie I zdjęcia będą na pewno! dzisiaj P. przed wyjazdem jeszcze strzelił dekorację w ogrodzie i teraz wszystko się radośnie pstrzy))) Kocurku, będziemy w takim razie drzwi poszerzać razem gdyż ja dzisiaj pochłonęłam dwie porcje łososia, za godzinę budyń śmietankowy i znowu mnie ssie, to sprzątanie wszystko ze mnie wyciąga ale została mi jeszcze tylko jedna podłoga do wypastowania! Matalko, super że macie już prezenty! a ja nadal w lesie Althea, to dzielni byliście dzisiaj! ostatni weekend przed świętami, to chyba total szał w sklepach! i może uda się jakoś wszystko dopasować! Yskyerko, zdjęcia pierniczków szałowe! a ja rybkę lubię! tylko raz jadłam okropną moja koleżanka robi w takiej dziwnej postaci jak dla mnie, bo ryba jest w maleńkich kawałkach i ogólnie wymieszana z warzywkami! bleee A znalazłaś jakieś fajne przepisy???? rzuć czymś! Melbuś, wpadłaś w wir gotowania, ale dziewczyno toż to Ci wszystko zaraz zjedzą! I jak przyjdę następnym razem to wrzucę przepis na rybkę po japońsku. Jutka, a co Ty taka oszczędna w słowach??? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Fantaisie 17.12.06, 20:01 Ja w ciagu 2 dni pochlonelam 300g czekolade z orzechami, a dzis obiad "poprawilam" herbatnikami z ketchupem! Normalnie dawno nie mialam takich napadow. Mam nadzieje, ze po @ wszystko wroci do normy. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Fantaisie 17.12.06, 20:04 Ja się przymierzam do kilku rzeczy z GP, np. do piwonów i zupy rybnej. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaisie 17.12.06, 20:08 Całkiem ciekawe.... chyba zupka jakoś bardziej mi podeszła. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Fantaisie 17.12.06, 20:10 Ja o tych piwonach myślałam do barszczu. Nie wyglądają na pracochłonne, a zwyczajne paszteciki z kapustą już mi się znudziły. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ryba po grecku 17.12.06, 20:02 Olcia, ja upoieklam troche tydzien temu. Z czesci zrobiłam piernik, czyli upieklam grubo rozwalkowane ciazto na cala blache z piekarnika i dopiero z reszty pierniki... a i tak wyszła ich masa! W sumie załuje, ze nie zrobilam jeszcze jednego piernika. Moje pierniki te z ubiegłego tygodnia byly raczej chrupkie nie twarde, a te z teraz niektore sa twarde dosyc ale tez dobre Szczegolnie te ktore malzon robil, bo za cienko walkowal. Trzeba je do puszek zapakowac i powinny zmieknac. Dla malenstwa, mamy juz prawie wszystko. Wszystkie ubranka uprane, wiekszosc wyprasowana. Troche rzeczy czeka na prasowanie. Brakuje nam takich raczej drobiazgow, ksmetykow, rzeczy z apteki... ale to zostawiamy na koniec. Dzisiaj kupiłam nawet paczke pieluch Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ryba po grecku 17.12.06, 20:06 A o isofixie miałam jeszcze napisac. To taki system mocowanie fotelika w samochodzie... tych fotelikow z baza isoxix jest tyle ze na palcach jednej reki mozna policzyc... montuje sie taka baze w samochodzie, a fotelik wklada, klik i juz gotowe, tak samo latwo sie go wyjmuje, nie trzeba w ogole pasow uzywac. Ciagle nam wciaskaja jakis beznadziejny Gracko, ktory kiepsko wypadl w testach, ale ktorego mozna uzywac do 4 lat mniej wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ryba po grecku 17.12.06, 20:14 Balbinko, reakcja rodzieców super! Buziaki dla ciebie! I super, ze pracujesz rekami meza. Ja wlasnie oswiadczylam tesciowej,ze na wigilie ma byc 12 dan I chyba sie zalamala... no nic ja pare zrobie, ale 12 i tak pewnie nie bedzie, ale nie o to chodzi tylo, zeby bylo cos jak na wigilie, a nie normalny obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ryba po grecku 17.12.06, 19:46 Egoistycznie zaczęłam...fe..juz sie poprawiam! kocurku, straszne te wieści o paluszku małej...a próbowałas nożyczkami? Sa takie specjalne z zaokrąglonymi końcówkami...dobrze,że nie wpadłas w panikę! Wycałuj małą ode mnie! Agan, Małgorzata to ładne imię))Tak sobie myślałam,że ty bidulka strasznie zabiegana jesteś! Mam nadzieje,ze małej przejda te alergie i nie będziesz musiałam przechodzic tego co z Kubą!buziaki! Marudzię i ant nam gdzies wcięlo... Fantazyjna, to pewnie te świąteczne dekoracje i choinka tak na ciebie wpływają)) Powtarzam za kocurkiem..uwazaj na te podłogi!!! A drzewko pewnie gigantyczne...jejku, nie zapomnij przesłac fotek , dobra???nowa uczennica sie pojawiła...noz widocznie poczta pantoflowa poszzły wieści o twych wygranych konkursach...Ściski!Przepisy sobie zanatowałam! Matalko, trzymam kciuki, bys juz zobaczyła to serduszko! nie martw się! Jest dobrze!Wierze w to! Jutko, ja popełnilam straszna głupotę...posmarowałam sobie łapki elokomem( raz jeden jedyny)..strasznie mnie wysypalo ..a wczoraj mnie kumpela uświadomiła,ze on jest na sterydzie...o ja glupiaZrobiłam to odruchowo..a swędzące krosty zniknely następnego dnia...Kochana, ty masz zaledwie 50 kg..i mówisz,ze duzo jesz!!! Hihi...ze mnie to bedzie baryłka...zobaczycie)) Olcia, przyjęłam do wiadomości..starasz sie nie przeginać))Męzul mógł ci ciasto zagnieśc i rozwałkowac..reszta juz jest mniej męcząca... Althea, odpoczywaj..i dobrze,ze masz zakaz wchodzenia do kuchni) Erguś, mam nadzieję,że będzie wam tam wspaniale! I nie zabierajcie duzo rzeczy)) Musi byc miejsce na wałówke w drodze powrotnej!Trzymam kciuki, by @@@ nie przylazła.clo nie bylo potrzebne)) Melbus...a bedziesz w stanie obronic rybki po grecku przed glodomorami??? Yskierko, to pewnie reakcja na leki.A cisnienie szaleje..kurka ja od dwóch dni budze się z ogromnym bólem glowy...dopiero po kawce mija(( Megi, i jak tam? Bebelek pewnie w ferworze porządków... Posłuchałam sobie fajowej muzyczki) Dzięki babeczki! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: ryba po grecku 17.12.06, 19:57 Balbinko reakcja rodzicow super, szczegolnie taty )) No ale faceci z tego pokolenia zazwyczaj maja probemy z okazywaniem uczuc. Pewnie do niego dopiero dojdzie. Ktory to tydzien u Ciebie? Na kiedy termin? Dziewczyny jak nie porobicie sygnaturek to ja sie zakrece jak sloik na zime. :- ))) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: ryba po grecku 17.12.06, 19:58 Balbinko nawet nie wiesz jak sie wzruszylam jak pisalas o reakcji rodzicow! )))) Olcia jesli pierniki beda "na powietrzu" powinny z czasem zmiknac. Jesli zamknelas je w puszce to wlasnie beda twarde. Przynajmniej tak sie zachowywaly pierniki, ktore ja zrobilam w zeszlym roku. A ja odkrylam, ze zostalo mi zaledwie odrobine przyprawy do piernikow. Tak wiec zrobie tylko taki zwykly piernik i to nie taki b. prosty, a nie staropolski, ktory sobie lezakuje kilka dni. Po prostu na wiecej nie wystarczy... A bylam pewna, ze mam caly zapas Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: ryba po grecku 17.12.06, 20:05 Chrumpsiku a może Ci wysłać zwykłym listem? a zachcianki masz genialne Olcia, nie denerwuj się! Althea, pieluchy ale fajni zabrzmiało. Uciekam pa Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: ryba po grecku 17.12.06, 20:21 He he Fantaisie, zebys zobaczyla mine mojego M jak zaczelam herbatniki wcinac z tym ketchupem ))) Normalnie dopadlo mnie i trzyma ))) Byle niezbyt dlugo, bo jak tak bede wcinala czekolade xxl codziennie to samam sie w rozmiar xxl zamienie ))) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: ryba po grecku 17.12.06, 20:08 Balbinko, reakcja rodziców niesamowita! I dobrze, że leżysz i się nie przemęczasz. Maleństwo jest najważniejsze. Też uważam, że jak zrobisz makowce, to szczyt i ludzie. Fantaisie, a ty jesteś pewna, że głód to od sprzątania? Nie pamiętasz, co Ant mówiła ostatnio? Chrumpsie, mogłabym ci wysłać trochę przypraw do pierników, ale na Święta już na pewno nie dojdą. Pierniczki, jak są za twarde, można włożyć do puszki, ale wcześniej trzeba je trochę spryskać wodą. Wtedy na pewno zmiękną. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: ryba po grecku 17.12.06, 20:16 Dokladnie. Na swieta juz nie dojdzie. Trudno. Przynajmniej nie bede sie meczyla z piernikami )))) Yskyerko rzeczywiscie te piwony wygladaja b. ciekawie!!! Chyba sie skusze i tez zrobie! NO i musze jeszcze zrobic ten schab. Przez chorobe nie zdazylam porzadnie przestudiowac watku kota klakiera Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ryba po grecku 17.12.06, 20:18 A tam nie dojda Ja dzisiaj kartki wysłałam i myśle, że dojdą. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: ryba po grecku 17.12.06, 20:23 Ja wyslalam w so paczke do siostry i mam nadzieje, ze przed swietami dojdzie... Natomiast zauwazylam, ze jak siostra przesyla mi jakies leki czy przyprawy czy cos w tym sytlu to list przychodzi o wiele pozniej niz w przypadku zwyklego listu... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Dla wielbicielek piernikow 17.12.06, 20:34 Puzzle piernikowe online )) www.primarygames.com/puzzles/jigsaw/gingerbread/GingerbreadJigsaw.htm Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 20:53 www.youtube.com/watch?v=5_X1NuImwMQ Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:22 Chrumpsowa herbatniki z ketchupem to nawet w ciazy brzmi niedobrze )) Jakbyscie nie mieli cyklu bezstaraniowego to bym powiedziala, ze w ciazy jestes ) Maruda chcialam zrobic dla Ciebie ciazowego aniolka ale mi niewychodzily i mam tylko takie we wczesnej ciazy, bez brzucha. Yskyerko ja Monie tez "obserwuje" z tym jedzeniem ) Monia a herbatnikow z ketchupem nie chce Ci sie przypadkiem? Althea pieluchy juz masz, ale fajowo )) To z tym systemt do fotelikow juz wiem o co chodzi, tutaj to sie po prostu nazwywa, ze fotelik z base pszychodzi i chyba wiekszosc z nich taka jest. Ma ktos linka do tej gry kulkowej od Ergi, plizzzz??? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:26 Olcia, o tej grze mówisz? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:33 Tak Yskyerko, dziekuje bardzo ))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:28 Zapomnialam dodac, ze sygnaturke masz zabojcza )))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Sygnaturka 17.12.06, 21:33 chcialam sobie zmienic dodajac jeszcze jedno zdanie z piosenki, ktorej tekst mialam poprzednio. To zdanie mialo byc wkomponowane w suwaczek ze staraniami, ale okazalo sie, ze wychodzilo wiecej niz 4 linijki i niestety... Wiec znalazlam cos innego na sygnaturke )))))))) to tak w ramach buntu ))) ze tamta sygnaturka taka normalnie przemyslana a nie moglam jej uskutecznic Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:32 laski, ale ja zrobiłam sos do ryby po grecku, rybę usmażę w ostatniej chwili;P samego sosu nie wyżrąbigos pyrczy cichutko, wszedzie upajajacy zapach kapusty;P, a sledź zadołowany głęboko w lodówce Agan Małgosia to pięknę imię Fantaisie...ja nic nie mówię Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:35 Oj Melba slina mi pociekla... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:38 Melba ja tam moge jesc sam sos do ryby po grecku bez ryby )) Tylko sos mi sie z czyms..... takim plynnem kojarzy, ja robie warzywa podduszone z przecierem i moge to jesc lyzkami. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa A ja 17.12.06, 21:42 dzis grzecznie mowie dobranoc Czekam z niecierpliwoscia na zdjecia nowego domu Ergi i dekoracje swiateczne prezesostwa ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 no ten mój sos do ryby 17.12.06, 21:48 też jest gęstyale zamierzam go zamrozicChrumpsowa-boska sygnaturka Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: A ja 17.12.06, 21:57 cześć, gonię was i gonię z czytaniem i się udało wreście. Balbinko- właśnie na kiedy masz termin?? Do Warszawy wracam ok.6 stycznia, może na kolejne warszaqwskie spotkanko wreście się załapię, jak mnie babki nie przegonicie. Finko-ściski dla Ciebie i Zośki, cały czas o Was myślę. aNT - nie potrzebujesz kolejnych przykladów? jak tak to wal śmiało Pytałaś o książki- ja czytam aktualnie Pearl Buck - Peonię, akurat tej nie polecam, ale inne (np Dom Kobiet, Cesarzowa itp) były fajne- akcje dzieją się w Chinach przed rewolucją. dzięki za foty ze spotkania- aż żal ściska, że się nie było. Tomek dał dzisiaj czadu-prawie cały dzień płakał, nawet na rękach i kiepsko jadł, mam nadzieję, że to przejsciowe, ważne, że teraz śpi Ja Was bardzo proszę nie wróżcie Balbince synka- bo ja nie chcę chłopa mieć za synową!!! Wnuki chcę mieć! Lalisia- jak praca za sensowne pieniądze się okaże to ja bym poszła! czy Wy te pierniki pieczecie z cista robionego kilka tygodni temu? Bo ja zawsze na ostatnią chwilkę sobie przypominam i twarde są-jest na to jakis patent? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:51 Melba, a ty ten sos mrozic bedziesz czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:57 zamrożę go, a jakże;mam nadzieję,że po rozmrozeniu będzie nadal jadalny Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:46 Super!!! Rozrzewniłam się...Babki, dzięki wam zaczynam odczuwac swiąteczny nastrój) Lalisiu, wiesz, troszke myslałam o tobie i całej tej sytuacji..Uważam,ze ta propozycja pracy to super sprawa..Moim zdaniem powinnas spróbować.Wiem,że żal ci Amelki, ale wydaje mi się,ze wazniejsza jest cała wasza rodzinka!Żłobki nie sa takie złe.Amelka juz bedzie miała póltora roczku, doskonale da sobie radę.Najgorzej jest z dzieciaczkami leżacymi.Dowiedz się jaka to byłaby praca, na ile godzin itd.Nie wyjdziesz z obiegu, poznasz nowych ludzi, a przede wszystkim mąz przestanie byc jedynym zywicielem rodziny..a tym samym ty bedziesz bardziej pewna siebie, on nie bedzie tak dlugo siedział w pracy(moze bedziesz miała na to wpływ)i chętniej zajmie sie córeczkami.Wiem,ze teraz jestes rozdarta, ale jesli nie spróbujesz, bedziesz żalować, to wiem na pewno. Kochana, najwyzej potem zrezygnujesz i tyle.Zreszta i tak na poczatku zawsze jest okres próbny.Zbadasz teren))Ściskam! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:59 hej, hej! ja tylko tak na chwilke, zeby sie pochwalic, ze bylismy dzisiaj u Zuzy )))) bylo bosko!!!!!!!!!! jak ja sie ciesze, ze oni tak blisko mieszkaja. mam tylko nadzieje, ze Zuza i jej maz, nie maja innego zdania zwlaszcza, ze Magda jest juz umowiona na kapiel w wannie u Zuzy no i jedlismy przepyszna szarlotke i cos jeszcze pyszniejszego! Zuza, czy te "pierozki" ty tez sama robilas? moj m. mowi, ze tak. a ja nie moge ochlonac z wrazenia. dobrze, ze moja Magda wieksza czesc wizyty spedzila w lazience u Zuzy i musialam ja tam pilnowac, bo inaczej zjadlabym wszystko bylo przepyszne! Maruda!!!!! teraz juz wiem , o co chodzi z tymi nieustajacymi pozdrowieniami dla meza Zuzy ))))))) juz ich zaprosilismy na rewizyte )))) buziaki dla wszystkich i do rana Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 22:09 Althea, a macie tam zielone sledzie mrożone??? moge ci dac przepis na pyszne sledziki)) Już wczesniej wspominałam..ale nikt nie chce(( Maruda pewnie kontempluje ostatni odcinek "Oficerów"....boska mają muzyczkę...ja juz nie moge sie doczekać 3 częsci...kurde, ma byc dopiero jesienią(( kobity ja leże doslownie ze strachu..cały czas nie opuszczają mnie schizy...przy najmniejszym bólu brzucha..panika.Na dodatek mam okropne wzdęcia...wczesniej puszczałam góra...teraz wszystkimi otworami wychodzi...straszne( Na szczęscie masek pgaz nie trzeba zakładać Biegam tylko ciągle do łazienki...a podczas lezenia i siedzenia moje jelita zawsze sie buntowały((Znacie może jakies sposoby, by sie tego pozbyć?Zadnych leków raczej przecież nie moge wziąc...o kurczaki... Chrumpsik ciekawe zestawienie..hihi...Dziedek mojego szwagra wcinał slodki placek drożdżowy ze smalcem)) Fantazyjna , ja sobie wyobraziłam jak polerujesz podlogi( a tak w ogole to w jakim kolorku je masz..byłby pełen obraz)! wersja 1.siedzisz na filcowej szmacie lub berecie i jeżdzisz pupą po pokoju( kumpela tak pozbywała sie zbednych kg); 2 śmigasz w pieknych filcowych papuciach vel szczotkach..niczym najlepsza w kraju łyzwiarka)) 3...pucujesz na kolanach. I przytulam cię zamiast męza!kolory iscie niebiańskie...Jakieś duże atrapy aniołów przewidujesz? U mnie będzie chyba w tym roku czerwono i zielono)) Yskierko, lepiej już? Mycho76.Zaskoczyłas mnie swoim postem)) Nie ma mnie za co podziwiać, no cos ty! Większość energii , pozytywnego myślenia zawdzieczam tu oto tym dziewczynom z pocianowego forum!!!!!!! Mam nadzieję,że dla ciebie szybko nadejdzie ta szczęśliwa chwila i zobaczysz 2 cudowne krechy. Powiem szczerze, do mnie jeszcze nie do końca dotarło, jeszcze boimy się , że szczęscie prysnie niczym bańka mydlana....Staramy się myslec pozytywnie i modlimy sie przez cały czas o zdrowie maleństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Althea 17.12.06, 22:15 chodzi Ci o cos takiego? calineczka.pl/sklep/product_info.php?cPath=36_38_92&products_id=4437 bo takie rozwiazanie ma rowniez Chicco i wlasnie Graco i jeszcze jakas firma, ale wylecialo mi z glowy Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Althea 17.12.06, 22:17 i czy tak jeszcze przed snem moge po raz 125 prosic o zdjecia Zosi Pitusiowej i Kamyczka Abie. pilzzzz, niech ktos sie wreszcie zlituje i juz naprawde dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea 17.12.06, 22:42 Olcia, nie to jest baza zapinana na pasy. Ten z isofixem jest taki: calineczka.pl/sklep/product_info.php?cPath=36_38_344&products_id=5239 Balbinko, a jakie to sa zielone sledzie????? Althea Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Althea 17.12.06, 22:52 Popytaj w sklepach..moze jakis suplement mają))Jak chcesz przpis, to wołaj...zreszta wydaje mi się,że inne rybki tez beda smaczne ... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A te piosenke pamietacie? 17.12.06, 21:50 Olcia, ale te bazy tez moga byc montowane na pasy. Bo ten isofix maja tylko raczej nowe samochody. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 22:03 Jestem na godzinkę w Brzegu i zasiadlam na chwilkę na kompa. Nie wiem co u Was slychac, bo nikt mi nie kabluje Chyba już nikt o mnie nie pamięta buu... Znalazam ślicznego Mikolaja na skrzynce i dwie Mikolajki... Nosz bezkonkurencyjną w tym roku mamy świąteczną obsadę Chciaam przeslać Wam zdjęcia domku robione tydzień temu, ale kabelek od aparatu nam się zapodzial. Jeżeli do jutra go nie znajdę, to ze zdjęć nici, bo P. zabiera jutro aparat do Wisly. Obiecuję w tym tygodniu zajrzeć czasem na forum, bo bardzo za Wami tęsknię, a skoro i tak zostaję uziemiona bez autka, to może uda mi się chwilkę dla Was wynaleźć. Kurde - nawet nie mam czasu iść do lekara, a mialam przyjść już tydzień temu.... Przesylam dla Was moc przedświątecznych buziaków!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka pierniczki raz jeszcze 17.12.06, 22:18 Normalnie padłam, jak zobaczyłam ten domek. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 22:18 Tatanko, nareszcie sie odezwałaś!!! właśnie grożę ci ...oj, ti, ti..biegiem na wizytkę do lekarza!On juz ci da popalic za to malowanie!!!Jak prace urzadzeniowe??? Wijecie gniazdo? Wygrałas walkę z hydraulikiem? hortiko, nozbędzi problem jak sie chlopina urodzi))Nic, to bede dalej próbowała...A potem bede sie wpraszac do ciebie na prawdziwe kluski sląskie...mmmmmm ale bym sobie zjadła...i pieczeń..i kapustkę....jejku Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 22:23 Tatanko, na czym stanęło z hydraulikiem? Jak już znajdziesz kabelek, podeślij zdjęcia, bo też jestem ciekawa, jak się urządziliście. I nie przemęczaj się, raczej zaganiaj innych do roboty. Balbinko, ty się nie stresuj, tylko ciesz ciążą, a na pewno wszystko będzie dobrze. Chyba nie chcesz, żeby twoje dziecko miało zestresowaną matkę? Hortiko, możesz skropić pierniczki lekko wodą i włożyć je do pudełka. Powinny trochę zmięknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 22:35 Kurde - kabelka nie ma Poszperam jeszcze, ale zaraz wychodzimy Postaram się jakoś wykombinować Z hydraulikiem stanęlo na tym, że kasy za robociznę nie dostal i nie dostanie...już go do domu nie wpuścimy... Mamy go glęboko gdzieś i mamy następnego, który do świąt zrobi tak, ze będzie ciepla woda i ogrzewanie kominkowe, a po świętach uruchomimy c.o. Jestesmy zmęczeni tamtym facetem, więc mamy go gdzies, tak jak on nas!!! Cala reszta już zrobiona. dzisiaj montowaliśmy karnisze i klameczki do drzwi... Szkoda tylko, że na dole parkietów nie udalo nam się polozyć, tymczasowo polozylismy wykladziny Jak tylko zrobi się cieplo wiosną, to polożymy na dole deski, a poki co zrobimy calą gore na cito, tak żeby na przyjście Kropka juz bylo. Bylam dzisiaj na wizycie w szpitalu i mam do rehabilitacji dziewczynke urodzona w 27tc... Jak sobie pomyśle, że mój Maly mialby się urodzić po nowym roku, to slabo mi sie robi... Niech lepiej sobie u mamusi posiedzi dlużej niż tamta kruszynka!!! Uciekam, bo P. juz krzyczy, że trzeba wracać, a jeszcze kabelka mam szukać... Buziaki i dobranoc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 22:39 Balbinko - niestety te wzdęcia to urok pierwszego trymestru. Ja faszerowalam się suplementami diety w postaci probiotyków... Lactiv Up, Trilac, Lacidofil, Lakcid... To coś na ksztat actimelu i pomagalo. W szpitalu dostawalam espumisan i bylo lepiej. Poglaszcz brzusia ode mnie!!! Nie wiedzialam, że moj P. umie tak glośno krzyczeć. Aż Kropek z oburzenia kopie nogami.... Uciekam Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 22:46 I glodna się zrobiłam..a kolacja juz była(( Tatanko, alez maleństwo!!! Szkoda,ze nie zrobia wam tych podłóg na święta(( A my w końcu musimy nasz największy pokój urządzić...trza najpierw kominek zrobic...kurka, ale nie dojrzałam jeszcze jaki chcemy..chyba raczej lepiej wybrac cos prostego...Mamy wielka mobilizację...nie mielibysmy gdzie chrzcin zrobic dla tylu osób))A mlode musi miec duzo miejsca do rozrabiania)Jak sie wda w matke to będzie Konan Niszczyciel))Dzieciowego pokoju nie planujemy ..zrobimy go dopiero, jak małe bedzie mialo z 2 latka. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 22:49 Althea to sa płaty sledziowe zamrożone...no nie wiem dlaczego tak sie je nazywa...Zielone, bo może nie w soli czy co? Piorun ich wie)) Tatanko, fajnie,że cos na to jest.A te jogurciki aktivia mozna chyba zajadać? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 23:08 Balbinko u nas mamy takie potrawy: zupa grzybowa z makaronem barszcz z uszkami pierogi z kapustą kapustka postna ziemniaki karp smażony(filet i normalny) panga(filet) w tym roku ma być ten łosoś łosoś w galarecie śledź w śmietanie śledź w oliwie sałatka śledziowa sałatka jarzynowa albo inna dla mnie sałatka z robakami kompot z suszu makowiec sernik piernik tort makowy ciasteczka maślane w tym roku serduszka amerykańskie albo królewiec chyba wszystko. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 23:30 Fantazyjna..jak nic męzus powinien juz dawno kupic elektryczna froterkę! Ja miałam zawsze straszne siniaki na kolanach od tego pastowania podłóg..i po takich akcjach mogłam na długo zapomniec o krótkich spódniczkach(( Inspiruje nie ta sałatka z robakami....o krewetkach mówisz? a u nas zawsze było moc ciast..teraz wersja pewnie będzie troche zmniejszona..ale stałe punkty ciastowe...to 2 makowce zawijane, makowiec na kruchym z kratką, makowiec z kremem orzechowym i migdałami,ciasto czekoladowe z kremem, z wisniami i bakaliami polewane czekoladka, pierniki,bananowiec- legumina,snikers, no i jakies 2, 3 inne ciasta z kremem.Gosci zjeżdżało sie moc) Rybki w galarecie obowiązkowo oraz bigos...ale to na 25) Monia..twoj tato ze wschodnich stron..a kutii nie robiliscie? Ja nigdy w zyciu nie jadłam..podobno pychota(( Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 23:34 Balbinko, super reakcja rodzicow )) a z tymi wzdeciami to Tatanka ma racje... i nie martw sie, bo nie raz poczujesz uklucie w brzuszku - ja tez strasznie sie balam, ale to normalne w koncu to domek Twojego dzidziusia A ja w tym roku na wigilie zjem: makaron bezjajeczny z brokulami, a na deser - oslawione juz ciasto drozdzowe z powidlami ale mam ochote na kapuste z grzybami... wlasnie czuje jak sasiad gotuje... A tymczasem wysylam Wam zdjecie mojej siostry z rodzinka Pamietam, ze kiedys chcialyscie zdjecie slubne ale jeszcze sie nie doprosilam od K. - chyba napisze podanie u nich juz jest baaaardzo swiatecznie )) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 23:39 Balbinko, to wyście w Święta takie małe wesele wyprawiali co roku? Ile u was osób siedziało normalnie przy stole? A co do kutii, to trzeba lubić rzeczy bardzo słodkie. Ja się szybko nią klajstruję i muszę popijać czymś gorzkim. Ale dobra jest, nie przeczę. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 23:42 no to ja spadam... narobilyscie mi smaku tymi daniami i czuje sie gloooodna... dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 22:36 O podjadaniu było....to powiem wam,ze ja w swojej "młodości" nastoletniej chrupałam ogórki z zalewy octowej...a pierniczki chomikowałam..i uwielbiałam takie juz twardziutkie maczane w mleku))Moja siostra natomiast podkradała grzbki...a w najwiekszym głodzie słodyczy gotowa była wciągnac niczym odkurzacz sypka galaretkę z torebki!!!Zgroza! I robiłysmy cukierki krówki z odparowanego mleka z cukrem i wanilią)) I czekolade z mleka w proszku)) Yskierko, ono juz ma matke znerwicowaną((Staram się luzować, ale sma wiesz jak to sie ma czasami w praktyce.Sa momenty, w których czlowiekowi serce w piersi zamiera(( W kwestii potraw wigilijnych..to prawdę mówiąc zawsze ciekwiło mnie , co inni gotuja na uroczysta wieczerzę...,że maja te 12 potraw. U mnie jest zypa grzybowa, kapusta z grzybami, kluski z makiem( u rodziców jeszcze kluski z truskawkami i bita smietaną- mamina innowacja)śledzie w smietanie( w zalewie octowej)- do tego ziemniaki,karp oraz inne gatunki pieczonych ryb...i kompot z mrozonych truskawek...w sumie w porywach 8 potraw...u mnie 7(( Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 wieczornie niedzielnie:) 17.12.06, 22:56 Hej Nie mogłam wcześniej wejść, bo trzeba było ostatni odcinek oficerów obejrzeć i jeszcze na kompa ściągnął 14 odcinej i trzy alternatywne zakończenia obejrzeć. A nasz net cosik za powolny .... Misia już przekazała, że mieliśmy dziś uroczych gości)) Było super!!!!! Nie wiem, ską onie wiedzieli, że ja uwielbiam ciasta z kremem, galaretka i owocami, ale takie wlaśnie przynieśli. A Magdusia jest niesamowicie grzecznym dzieckiem Zajmowała sie głownie zamykaniem i otwieraniem naszych drzwi, wpatrywaniem sie w Stefana i jego harem i tak niesamowicie hipnotyzowała mi mężaA Misi mąż... no cóż, tutejsze forumki maja super połówki Misiu, ja sie strasznie cieszę, że Wy tak blisko mieszkacie W końcu, po blisko trzech latach w tym mieszkaniu mamy znajomych z osiedla))) A te pierożki to patent mojej mamy - zwykłe kruche ciasto jak np do szarlotki, a cała tajemnica smaku tkwi w wiśniach z ogrodu rodziców. I muszę przyznać, że robiłam je całkowicie sama pierwszy raz I już sie ciesze na kolejne spotkanie Balbinko- super reakcja rodzinki I postaraj się nie bać...A z potraw - u nas jest jeszcze gotowany groch - do kapusty, ryż z jabłkami i cynamonem na słodko, pierogi z grzybami i cała reszta, o której pisałaś Chrumpsie - interesujące zestawienia smakowe) I współczuje choróbska Fantaise - skończyłaś już ze sprzątaniem???Jakbym chciała, by Twoje podjadanie miało takie małe fajne wytłumaczenie... Yskierko, trzymam kciuki za Twoje pęcherzyk, żeby wystrzeliły tak, byście mogli iśc na iui jeszcze przed świętami... ERga, obye CLO nie było potrzebne! Pituś, trzymam kciuki, żeby Zosia była zdrowa. Trafi do jednych z najlepszych lekarzy, którzy na pewno będą wiedzieli, co sie dzieje. Ci z CDZ uratowali kiedyś życie mojemu bratu... Ucałuj I już więcej nie pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: wieczornie niedzielnie:) 17.12.06, 23:58 Zuza, dzięki za kciuki. A jak twoje samopoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: wieczornie niedzielnie:) 18.12.06, 00:21 a mnie się odechciało spaćjest tu kto żywy? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: wieczornie niedzielnie:) 18.12.06, 00:23 Ja jestem. Pewnie za dużo emocji miałaś w kuchni i teraz z tego przejęcia spać nie możesz. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 17.12.06, 23:00 Kochane, możecie być ze mnie dumne! wszystkie podłogi lśnią, a choinka wesoło już do mnie mruga))) Balbinko, Kotek zasuwam na kolanach potem zaczynam kucać, potem przysiadam a na koniec praktycznie leżę)))) Urządzajcie się, urządzajcie ile to radości przed Wami)) Zielone śledzie??? a może być coś bliżej... Yskyerko, domek czad! aż ślinka cieknie Tatanko, no jak to nie pamiętamy? nie gadaj głupot! lepiej idź do lekarza, ładnie to tak odpuszczać wizyty?! Szkoda tych podłóg, ale zanim się obejrzycie wiosna będzie i podłogi też! O hydrauliku staram się nie myśleć Misia, a zdjęcia ze spotkanka są???? Hortika, może też ząbki szaleją? i stąd te płacze. Ja na spotkanie z Tobą zawsze się piszę Coś jeszcze miałam skleroza. Idę więc spać! Czy mogę prosić o zdjęcia od Abie, bo ja nic nie mam Jutro mnie nie będzie, rano mam kurs w AM, a potem koncert w szkole, więc do wieczorka Laski. Kolorowych snów! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 18.12.06, 01:35 Hortika w tych czasach to ma sie wnuki nawet jezeli masz faceta za synowa takze nic straconego) Yskyerko Ty chyba jutro tez do lekarza idziesz, prawda? U mnie w rodzinie nigdy nie robilo sie kapusty z grochem takze nie znam co to ale chcialabym kiedys sprobowac. Balbinko ciagnac w brzuchu i kluc bedzie jeszcze jakis czas, bardzo rozumiem Twoje obawy i strach ale wiesz, sprobuj wrtzucic na pozytywne myslenie na tyle na ile sie da. Malz sie pewnie nie cieszy ze wszystkich nowych obowiazkow ale zobaczysz jak bedzie brzuchola juz widac to bedzie jak moj M. paradowal z nim i bardziej sie chwalil niz Ty. My bylismy u sasiadow na malej kolacyjce, bylo cale stado ludzi i moj M. zawsze w takich przypadkach caly czas trzyma reke na brzuchu i glaszcze publicznie, tylko czeka na komentarze od ludzi w stylu "jaki fajny albo duzy brzuch" i wtedy rosnie w oczach, wszystkie cierpienia z powodu bycia gosposia pelna geba mu przechodza. Najbardziej to mnie ciagnie juz na rybe po grecku. Tutaj robimy tilapie, nic innego sie nie nadaje. Chyba w czwartek juz zrobie tak mi sie chce. Fantaisie, ktory dc u Ciebie?? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 18.12.06, 01:43 Olcia, jak masz ochotę na rybę po grecku, to ją sobie zrób choćby jutro. Najwyżej przed samą Wigilią zrobisz ją drugi raz. Tak, jutro rano podglądam, czy pęcherzyki urosły. Potem się wyjaśni, co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pamiętacie mnie jeszcze???? 18.12.06, 02:10 No tak sobie wlasnie myslalam o tej rybie, tylko wtedy na swieta nie bedzie juz tak smakowala. To trzymam kciuki zeby iui moglo byc przed swietami i zebyscie poprawiali po :- ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 07:19 wczoraj zgubiłam dokumenty od auta.... i ku.wa nie wiem co robić???? jutro mamy jechać, i nie wiem czy ryzykować bez, czy co robić?????? na policję mam jechać??? tam był dowód rej, ubezp. i męża dowód i prawo jazdy.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 08:07 za to mam książkę pojazdu ( to chyba może służyć zamiast dowodu ) i kopię polisy. kurcze - ale jestem roztrzęsiona... jeszcze o 11 pojadę do pracy sprawdzić w aucie służbowym... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 08:14 erga kurcze nie wqiem co ci doradzic(( balbinko rodzice sie napeno bardzo ciesza inawet na swieta moga byc bez ciasta) Pokuj z kominkiem jakfajnie te kiedys bym chciala moj brat tez bedzie mial. A ja nie wie co sie zemna dzieje jak ide usypiac alicje to zawsze z nia zasne juz wczoraj m prosilam ze jak do 21 nie wyjde z tamtego pokoju to ma mnie obudzic bo mam strasznie duzo prasowania. No i o 21:10 prawdopodobnie mnie budzil a ja tego nie pamietamponoc poiedzialam widzisz ze alicja jeszcze nie spi wzielam przytulilam sie do niej ispalam dalej. Kurcze ja tak nie spalam nawet jak w ciazy bylama teraz to jest koszmar norumalnie w dzien nie wiele zrobie przy dziewczynach a wieczorem nie mam sil .Do tego ja prawie nic nie jem zjem tylko sniadanie na obiad to zalezy czy mi sie chce i czyzdaze zjesc ak dziewczyny sia jak nie zdaze to przez caly dzien jestem tylko o sniadaniu bo kolacji tez juz nie zdaze zjesc. Co do pracy to wsumie to jeszcze jest strasznie duzo czasu ale decyzje podjelam na tak. Alicja przedszkole a amelka hmm w te dni co moja mama nie pracuje to mama czasami taka a w te dni co pracuje tj 2 razy w tyg wynajme sobie kogos. Maz niestety mniej pracowal nie bedzie bo oboje bedziemy zaczynac prace o 8 i jado 16 a on niestety musi dluzej bedziemy jezdzic jednym samochodem do pracy a spowrotem ja bede jechala samochodem bo dzieci bede obierac. Bedziemy niby w jednej firmie ale widywac sie nie bedziemy bo on bedzie na innej hali niz ja. To juz 3 propozycja dlamnie z tej firmy wiec juz wole nie odrzucac.Teraz chca do ksiegowosci zerbym szla co do kasy to chyba 1400 brutto. wsumie mam juz prawie 29 lat wiec czas zaczac pracowac) A chcialam sie wam pochwalic ze mojej amelce zaczol szwankowac budzil i juz nie wstaje o 6 tylko o 7 a dzisiaj nawet o 7:30 Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 08:25 Erga,kurcze, ale pech. wspolczuje bardzo mysle, ze powinniscie zglosic na policje. a moze ktos znalaz i odnosl na policje? mam nadzije, ze do jutra wszystko sie wyjasni i sokojnie wrocicie do Polski na swieta a tak w ogole, to jak je zgubilas? moze gdzies sie w domu zaposialy? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 09:46 Erga, chyba lepiej pójść na polcję, bo rzeczywiście może ktoś znalazł i im oddał. Powinni Ci chyba wsytawić jakieś papiery żebyś mogła na nich do Polski wrócić, choć trzymam kciuki żeby uczciwy znalazca je odniósł!! Altheo, bardzo dziekujemy za prezent!!!)) Bedziemy się nim delektować w święta, a narazie stoi pod choinka i kusi)) A właśnie mamy już ubraną choinkę bo za tydzień w sobotę już wyjeżdzamy, więc postanowiliśmy ubrać wcześniej Miki zzakceptował ją i chyba nawet mu sie podoba Nie odzywałam się w weekend, bo byliśmy u lekarza (kontrola u ortopedy), przemeblowaliśmy mieszkanie, ubralismy choinkę, pojechalismy na cmentarz, był z wizytacją wuj Tom, więc naprawdę nie miałam czasu wpaść na forum. Balbino wzruszyłam się tym opisem oznajmienia rodzicom radosnej wiadomości)) rozumiem wszytskie Twoje niepokoje, bo doskonale pamiętam jaki ze mnie był kłębek nerwów. Uściski dla całej wszej trójki!!! Imię malutkiej Agan mi się podoba mam nadzieję, że Małgosia szybko wyrośnie z tych kolek i z alergii. Uściski dla jej dzielnej mamy!!! Coś stokrotka znowu się opuszcza ze swoimi meldunkami!!! Marudko, Ant jak wam minął weekend??? Zdjęcia ze spotkania jak zwykle super, aż człowiek czuje ta atmosferę)) mam nadzieję, że zjadłyście coś kalorycznego w intencji nieobecnych ciałem a jedynie duchem)) Bebelku co u Was??? cdn Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 09:55 Lalisiu bardzo dziękuję, za śliczną karteczke))) a w sprawie pracy to zawsze możesz zrezygnować z tej pracy a szkoda byłoby nie spróbować. Troszke oderwałabys sie od domu, co czasami jest bardzo wskazane. Jaaniu, Jutko czekamy na meldunki poweekendowe Yskierko już kombinuję, jak te piwony przerobić na wersję dla mam alergików)) Trymam kciuki za dzisiejszą wizytę!!! Pituś wiem, że wizja szpitala jest traumatyczna, ale takie spojrzenie fachowym okiem sprawi, że nie będziesz się zamartwiać na zapas. Trzymam kciuki, żeby niepotrzebny był pobyt w szpitalu tzn żebyście po badaniach mogły od razu wrócić do domu! Uściski dla Zosi i jej dzielnej mamy!!! Kocurku a barszczu nie będziesz jadła na wigilii? no i przecież pierogi możemy zjeść tylko do ciasta zamiast jajaka trzeba dodać troszkę oleju. Hmmm u nas wigilia jest chyba 12- daniowa, choć w tym roku to moja będzie bardzo okrojona, ale co tam ważne że Miki z nami do niej zasiądzie Misiu i Zuzo będzą fotki ze spotkania? cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:04 Melba chyba po odstawieniu Mikiego pierwszą rzeczą jaką sobie ugotuję będzie ryba po grecku, bo mnie skusiły Twoje opisy)) Pochwalę się, że wczoraj Miki pierwszy raz zasnął nie nam na rekach ale sam w łóżeczku)) nie obyło się bez walki, ale po pół godzinie marudzenia zasnął trzymając mnie za rękę Muszę go nauczyć takiego zasypiania, bo powoli plecy mi wysiadają. Olcia dwa worki ubranek? no to przezd tobą chyba najmilsza czynność czyli przeglądanie tych małych cudeniek (pranie i prasowanie jest już mniej przyjemne;P). No i mebelki już stoją)) będą jakieś zdjęcia? Fantaisie ty demonie porządków))) ślicznie musi wyglądać wasz dom wymuskany i udekorowany )))) czekam na zdjęcia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:28 Megi, a co zakazanego ma ryba po grecku ze jej nie mozesz teraz zjesc?? Olcia, a jakie mebelki w IKEI kupiliscie??? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:39 Althea nie mog selera, cebuli, pomidorów i ryb czyli praktycznie wszystkiego co jest w rybie po grecku))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:42 Mego, rany... to ty nic praktycznie nie mozesz... ryb tez nie? A ja myslalam, ze to taka rybka to jak najbardziej. no faktycznie ryba po grecku skaladajaca sie z marchewki i pietruszki to nie to samo... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:52 Miki niestety reaguje alergicznie na rybe. No wlasnie sama marchewka i pietruszka to nie to samo co ryba po grecku Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:00 Pitus, strasznie sie ciesze a taki nastroj pelen milosci jest super i nie zdarza sie czesto, wiec ciesz sie chwila kochana! no i pstryknij pare fotek Zosce i wyslij w koncu ciotkom zeby mogly sie nia nacieszyc )) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:07 a ja od dzis na urlopie... tzn, najpierw 'matka z dzieckiem', 25 dni nadgodzin, 14 dni za rok 2005, 26 za rok 2006 i 26 marca do roboty... wrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:10 no Chrumpsie, super motyl podoba mi sie podejscie do swiata )) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:11 Althea, u mnie są kluski z makiem)) Co do tych sledzi..to własnie chodzi o takie niesolone...Zaraz wrzucę przepis. Pitusiu, uffff, nasze modlitwy zostały wysłuchane))Czasem lekarze niepotrebnie straszą... I tak sie zastanawiam..skoro ja 2 lata temu miałam przeciwciała na Cmv...to tez mołde zarażę przez cyca? Megi, kocurku..a grzyby mozecie?Biedne jestescie..Cięzarówki, trza wcinać wigilijne potrawy na zapas...bo w następnym roku moze nie będą dla nas... ant..sie w kuchni zamknęła czy co? Anialm tez pewnie zabiegana przed swiętami...dawno juz fotek Szymonka nie było... Fantazyjna, a kiedy twój slubny przyjeżdża do Poznania? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:14 Balbinko, ale teraz takie surowe ryby nie wskazana, ani dla ciebie ani dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:26 Już piszę)) 1 kg sledzi zielonych, 30 dkg cebuli( ja biore wiecej, nawet 60 dkg)pokroic w krązki pól szklanki octu póltora szklanki wody 2 łyzki cukru, 1 łyzka soli 3 łyzki koncentratu pomidorowego lisc laurowy,pieprz w ziarenkach, ziele angielskie( po kilka sztuk) Ugotowac sos, sledzie pokroic na mniejsze kawałki, wrzucac na chwile do gotującego sie sosu, wyciągnac..i następna porcja do gara... Cebulke nalezy podzielic na kilka porcji...gotuje sie ja z kazdą partia ryb..inaczej sie rozleci. Można tez na koniec dodac 4 łyzki oliwy. Często sos za bardzo odparuje..i wtedy dorabiam . Podgotowane sledzie przekłada się cebulką i powstaja 2, 3 warstwy..zalewa sie sosem i odstawia na 2 -3 dni do lodówki. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:31 Althea, jak widzisz te rybki sa ugotowane))mozesz spokojnie wcinać)) chrumpsik juz wertuje moje przepisy..mmmm troche ten brak czekolady komplikuje..ale znalazłam kilka...szczególnie 2 ciasta sa przepyszne...cytrynowiec i bananowiec szronek...rewelacja, tylko troche trzeba sie napracowac...chcesz? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:35 O i znalazłam jeszcze prepis na ciasto makowo- serowe..pychota...mam tez napoleonkę, karpatke... Ergus, pomódl sie do św. Antoniego...wierze,że te dokumenty lezą gdzies w autku, popatrz dobrze pod siedzeniami. może męzul cos potrzebował i przelozyl..przeciez sie przeprowadzaliscie i rózne rzeczy sie zdarzają..Psprawdż jeszcze w starym mieszkanku! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:50 Balbinko, skarbie - nie jest możliwe żeby mężuś przełożył. na tym mieszkanku juz ponad tydzień jesteśmy i wczoraj wieczorem miałam dokumenty w pracy. dziś rano odwoziłam M. do pracy i dokmentów już nie było... wiem że w autku przekładałam je z kieszeni do plecaczka. zaraz jadę sprawdzić i prosto na lotnisko. Modlę sie do św.Antoniego... pomódlcie się ze mną.. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:57 Ergus, zrobione)) no nic, trza sie ruszyc kartki wypisać... chrumpsia ty sie zastanów, a ja ci potem te przepisy podrzucę...)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:40 Balbinko, skoro ne z octem sa i jeszcze sie je gotuje to jak najbardziej mozna wcinac A mnie sie marza takie z olejem i cebulka i jeszcze takie z czerwone (nie pamietam dobrze jak sie je robi, ale jakos z cebula i oncentratem pomidowowym i musztarda chyba). Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:44 Moja mam robi na wigilie pierogi pieczone z ciasta a marchwia z nadzieniem jablkowym - to chyba nawet mamy karmiace moglyby zjesc (pamietam ze robila specjalnie dla karmiacej bratowej) - i tak bede pytala o przepis, wiec jak ktos jest zainteresowany to wkleje wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 09:57 doczytalam, kurcze 2 i pol dnia poza forum i taaakie zaleglosci ) Pitus sciskam ciebie i Zosienke, i wierze ze mala jest zdorwa!! dobrze ze masz pozadnych lekarzy, ktorzy sie nia interesuja, przebadaja i na swieta wrocicie do domku!!!! buziak ogromniasty!!! Jutka gratuluje 3 cm czlowieczka ))) Balbinko ciesze sie ze cie gardziolko boli od wydawania instrukcji!! i fajnie ze masz takiego wspanialego meza!!! ) a czytajac relacje z wizyty u rodzicow sie wzruszylam ) Sciskam Agan i mala Gosie - sliczne imie ) i Ergunia ma net!!! a jak dokumenty ?? znalazly sie mam nadzieje!!! Olcia aniolki we wczesnej ciazy to i ja mam ) ale dziekuje za dobre checi!! ** Chrumpsik sygnaturka jest the best!! Misia a nie mowilam ze Zuzkowy maz powalajacy??!!!! ale ci zazdroszcze tego spotkania) Zuzka jak samopoczucie??!!! Potworsik jeszcze raz wielka buzka!!!!!!!!!!!!!!!!! mialam szlony weekend jak polowa forumek w sobote wstalismy prze 12, snidanie i zakupy ... koszmar. ale mamy prawie wszystkie prezenty, tylko dla mamy nie mam, caly czas mysli czy chce mp3 czy nie )) po zakupach pojechalismy do moich rodzicow na obiado kolacje i wrocilismy po 21. w niedziele moj P pojechjal nurkowac a ja do radomia na grob babci. zapalilam babci i mojemu aniolkowi swieczki w ksztalcie choinek, takie zielone. do domku wrocilam przed 21.00 ( zero szprzatania i zero choinki (( eh ( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:11 jeżeli chodzi o zgłoszenie to właśnie szukałam na necie gdzie tu policja ma swoją placówkę. ale zanim tam pojadę to muszę sprawdzić w aucie służbowym bo tam je ostatni raz widziałam (wczoraj wieczorem) a że pizzerię otwierają dopiero za dwie godziny więc muszę czekać żeby dostać się do kluczyków. dokumenty byłu w plecaczku na tylnym siedzeniu, ale podczas jazdy tak po omacku sięgałam do niego po telefon jak dzwonił i chwilę był otwart, więc mogły wypaść i wpaść pod fotel. Innej możliwości nie widzę. siedzę i modlę się zeby się znalazły, ale i tak troszkę się uspokoiłam bo w KARCIE POJAZDU są te same informacje co w dowodzie rej, a nawet więcej. no i mam polisę ac oc i nw - w dokumentach woziłam sam taki kartonik potwierdzający. więc myślę że nie powinno być problemów. tylko nie wiem jakja zdążę wyrobuić nowe dokumenty w ciągu 2 tygodni... chyba że do Warszawy pojadę.. no i mężuś bez prawa jazdy został ( Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Nie idziemy do szpitala:-)))))) 18.12.06, 10:25 Rozmawiałam z szefową Kliniki Niemowlęcej CZD (zabiję tych z ktorymi rozmawiałam w sobotę...). Sprawa jest oczywiście do kontroli, najpierw serologicznej z jakiś miesiąc, poza tym kontrola słuchu raz na jakiś czas ale to tylko dmuchanie na zimne. Zośka prawdopodobnie ode mnie dostała CMV już po urodzeniu (przez cyca) i teraz wytwarza swoje przeciwciała. Za jakis czas powinny zacząć spadać. Jedyne co to nie możemy jej na razie szczepić, a musimy obserwować. Poza tym dowiedziałam się że o wrodzonym zakażeniu CMV można się dowiedzieć tylko po porodzie szukając DNA wirusa CMV we krwi. Póżniej już nie można. Także trzeba olać sprawę i tyle. Swoją drogę lekarze niekompetentni nie powinni takich bzdur gadać przez telefon - mogli mi po prostu powiedzieć że mam zadzwonić w poniedziałek. Gdybym wiedziała że takie będą stresy to nie robiłabym badania na CMV w ciąży...Wystarczy wiedza co się może dziać od CMV - bo i tak tylko w przypadku pojawienia się objawów coś się z tym robi. W każdym razie jestem przeszczęśliwa i dziękuję za wszystkie słowa wsparcia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Nie idziemy do szpitala:-)))))) 18.12.06, 10:30 Pitus, super!!! Bardzo sie ciesze!!!! Buziaki dla ciebie i Zoski! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Nie idziemy do szpitala:-)))))) 18.12.06, 10:38 Pitus no takimi newsami to mozemy tydzien zaczynac))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Nie idziemy do szpitala:-)))))) 18.12.06, 10:39 Pitus swietna wiadomosc!!!!!!!!! )))))))))))))))) ja tam wiem ze Zoska zdrowa jest i juz !!! Althea no obijamy sie troche ( kurcze az mi wstyd (( Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:30 Erga, trzymam kciuki zeby dokumenty sie znalazly!!! trzymaj sie dzielnie! Megi, w naszych rodzinach nie ma barszczyku na Wigilii ale chyba rzeczywiscie poprosze mame zeby ugotowala. Tylko co w tych uszkach mialoby byc? Miki dzielny gosc, sam zasypia Julcia czasem spi juz przy cycu ale jak ja odkaldam to sie budzi i potem jeszcze chwile brzdeka i zasypia. Albo musze zrobic pare kursow do lozeczka zeby ja poprzytulac ale i tak uwazam, ze dzielnie sobie radzi, przeciez spi w lozeczku od niecalego msc! Lalisiu, a moze przebadaj sie, co? i jedz wiecej kochana! mozesz sie wycienczyc przez to! no i lap prace, bedzie dobrze zobaczysz Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:38 Pitus, strasznie sie ciesze )) wycaluj Zoche!!! no i duzy usmiech prosze )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:26 Witam w nowym tygodniu! Erga, zgłoście koniecznie zaginiecie na policje. Bez tego to chyba nawet ciezko bedzie wyrobic nowe dokumenty... ale mam nadziej, ze jednak sie znalazly i to nie bedize potrzebne. Marudka, jak to choinka jeszcze nie stoi??? No obijasz sie! Magi, nie ma za co, to drobiazg, ale ty wiesz, ze one bez mleka i bez jaj sa, tłuszcz tez bezmelczny maja w sobie - takie special for you Monia, to wy tych dan macie tyle, ze i dwie rodziny by mozna obdzielic i by mialay obydwie po 12 dan Balbinko, przepis daj Moze znajde skladniki. Mrozonych sledzi to chyba nie widzialam, ale swierze platy tak. Tylko te solone takie beznbadziejne maja (trzeba je moczyc chyba z 12 godzin i oni je smaza). A klusek z makiem nikt nie robi??? U mnie w domu zawsze sa. I jeszcze taki paskudny barszcz czasami mama robi, z grzybami i kasza gryczana. Ale to tak po lyzce tego jemy, bo nikt nie lubi, poza moim bratankiem (mial wtedy 2 lata), ktory sie nim zajadal w ubieglym roku i twierdzil ze jest dobry. Reszta podobna jak u innych. A ja bym zjadla lososia marynowanego... ale jeszcze conajmniej z miesiac nie zjem... bebelku, gdzie ty??? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:52 Kocurku, usmiech to ja mam od ucha do ucha nawet mi sie jakos swiatecznie zrobilo:-0 i udzielil mi sie Moni nastroj pelen milosci Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:00 Pitus ja ostatnio mam b. optymistycznie podejscie do zycia )) Mysle, ze trzeba sobie zdawac sprawe z niebiezpieczenstw, ale jak nic nie wiadomo nie zakladac najgorszego. Na zmartwienia przychodzi czas w swoim czasie )) Inaczej osiwiec by mozna bylo i zejsc na zawal serca )) Pitu moze zajrzyj tez na Koczkodana jesli bedziesz miala chwilke. Pojawia sie i Misia i Monia ))) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 10:57 Pitus wspaniala wiadomosc )) Widzisz nie powinnas sie stresowac ))))))))) Na pewno Zosia jest zdrowa jak ryba!!!!!!! ))) A dmuchac na zimne nie zaszkodzi Erga mam nadzieje, ze dokumenty znajda sie w sluzbowym aucie. Oj ale sie jedzeniowo zrobilo na forum. Zastanawiam sie jakie ciasta upiec na swieta... Na pewno zrobie szarlotke i piernik z tej resztki przyprawy, a co wiecej moglabym upiec to nie mam pojecia... O i Zuza spotkala sie z Misia )) Widze, ze maz Zuzy ma mnostwo fanek na pocianie i jego fanclub ciagle sie powieksza )) Kocurku, Megi wspolczuje, ze nie mozecie spokojnie objadac sie wigilijnymi potrawami... Balbinko chetnie skorzystalabym z przepisu na Twoje sledzie, ale tu ich nie ma A dzis po poludniu jade na rozmowe w sprawie stazu na moje oko powinni mi juz powiedziec w jakiej firmie bede go miala i co mi dadza na teorii Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:06 Chrumpsie fajna masz sygnaturke Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: dziewczyny błagam pomóżcie!!! 18.12.06, 11:11 Hi hi nie jest zbyt romantyczno-swiateczna )) ale motylelk dobrze robi jak czlowiek ma wszystkiego dosc Dobra lece pucowac chate, brudem zarosniemy jak ja sie pozadnie do sprzatania nie zabiore ))))) Moze ktos podrzuci mi pomysly na w miare proste ciasta? Musze przejrzec propozycje Fantaisie, bo skopiowalam przepisy, ktore wkleila... Dodam, ze najchetniej ciasta bez orzechow, kakao i czekolady, bo na pewno bede chciala zabrac wypieki do znajomych, a wsrod nich alergicy kakaowi i orzechowi... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Wigilia mamy karmiacej 18.12.06, 11:12 kobieta.wp.pl/kat,26335,wid,8196147,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1 Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 11:20 dzwoniłam do swojego wydziału komunikacji i nie muszę nic zgłaszać na policję jeżeli sama je zgubiłam. Miły pan obiecał mi że w ciągu 2 tygodni zrobiliby mi nowe papierki. najpierw mi zwrócił uwagę że karty pojazdu nie powinno się wozić ze sobą ale później potwierdził że w moim przypadku może być przydatna, ale to zależy jak to powiedział od dobrej woli policjanta. ale chyba i tak podjadę zgłosić na policję bo tam był dowód męża i prawo jazdy - czyli 2 dokumenty. I M. się boi żeby ktoś nie wziął czegoś na raty lub coś w tym stylu (tak jak w polsce) ale myślę że wtedy i tak ten ktoś musiałby podać adres miejscowy (czasowy) a jeszcze muszę dziś jechać na lotnisko zawieźć znajomych.. ech - dzień pełen atrakcji - oby dobrze się skończył. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Pituś 18.12.06, 11:57 Nie udało mi się skontaktować z tym kolegą, ale rozmawiałam jeszcze z jedną lekarką i ona powiedziała mi to samo co ci lekarze z czd. Teraz tylko trzeba obserwować, ale tak jak ci już mówiłam i inni też największe jest prawdopodobieństwo że te przeciwciała są od Ciebie. Nigdy nie mieliści IgM i to dobry znak. Poza tym nie ma żadnych objawów cytomegalii wrodzonej. Bardzo się cieszę że się uspokoiłaś i że święta spędzisz z rodziną a nie w jakimś okropnym szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 12:00 erguś tzymam kciuki żeby wszystko dobrze się skończyło, a nie ma możliwości żeby te dokumenty się znalazły?? Lecę sprzątać bo przeleniuchowałam całe przedpołudnie, ale mam wyrzuty sumienia. Już powinnam być po dwóch oknach. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 12:10 eeee lirio, co ty opowiadasz...dobrze,ze troszke odpoczęłas))Teraz szybko uwiniesz sie z robotką))Powodzenia! Ciekawe co u cytrusia.Mam nadzieję,że motylki nie beda takie wyrywne i urodza się w Nowym Roku. I ja znikam...widze,że wszyscy zapracowani. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Balbinko 18.12.06, 12:11 Po pierwsze to Ty nie kombinuj z ta cytomegalia!!!! Dziecka nie zarazisz, a widzisz, ze i Pitu to malej przeciwciala przekazala!!! Balbinko masz myslec pozytywnie, nie stresowac sie - pelny luz!!! Jesli masz przeciwciala to przekazesz je malenstwu i wrazie czego bedzie umialo sie obronic przed tym wirusem!!! Nie kombinuj, staraj sie myslec optymistycznie! Bedzie dobrze!!! Co do ciast to cytrynowiec i ten bananowiec brzmia bardzo smakowicie!!!! Karpatka mnie troche przeraza ze wzgledu na to ciasto - wydaje mi sie trudna... Moj piekarnik tez dobrze nie trzyma temperatury, dlatego nie zawsze ciasta wychodza dobrze Mak mam, ale ciezko tu z twarogiem. Moglabym go zastapic takim innym serkiem, ale jest bardziej "mokry" niz nasz twarog i w zeszlym roku jak z tego serka (jest to ricotta) zrobilam sernik to wyszedl rzadki... Druga sprawa co do maku to nie mam maszynki do mielenia... Jedynie robota kuchennego... Wiec jesli do tego sero-makowca trzeba mak mielic to niestety nie dam rady Podsumowujac: Balbinko jesli masz czas wklep mi bananowca i cytronowca, a nawet karpatke jesli uznasz, ze taki srednio sprawy piekarni poradzi sobie z tym ciastem. Serowo-makowiec to ciekawe ciasto, bo Wlosi maku prawie nie uzywaja wiec jesli tego maku nie trzeba mielic, a sera nie ma b. duzo to tez sie skusze Balbinko nie musze tych przepisow miec dzis. Jak bedziesz miala chwilke, na luzie w ciagu 2 dni mozesz mi przeslac przepisy na priva )))) albo wkleic na forum to i reszta dziewczyn skorzysta ))) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Erga 18.12.06, 12:13 to dobrze, ze ew. z wyrobieniem dokumentow nie bedzie problemu. Mam nadzieje, ze jednak zguba sie znajdzie tam gdzie przypuszczasz - w sluzobowym aucie. Gdyby jednak nie, to rzeczywscie koniecznie zgloscie na policji. Jednak mam nadzieje, ze nie bedzie to potrzebne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Z dedykacja dla Yskyerki 18.12.06, 12:15 Yskyerko piekne te pierniczki, ktore wklejalas. Czekam na zdjecia Twoich wypiekow. A ten wyrob widzialas? fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,54128557.html Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Jak zemlec mak bez maszynki? 18.12.06, 12:18 Moze go utrzec???? Bo znalazlam ciekawe propozycje: strucla makowa np. tu Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa ciekwy przepis 18.12.06, 12:31 znalazlam jeszcze ciekawy przepis na <a href="http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,54024317,54024317,0,2.html?v=2">rogaliki</a> Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: ciekwy przepis 18.12.06, 12:32 Nie udalo sie z linkiem wiec wklejam tradycyjnie: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,54024317,54024317.html Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ciekwy przepis 18.12.06, 12:53 Chrumpsowa, ja tez maszynki nie posiadam a strucle z makiem mam zamar zrobic i mam nadziej, ze sie bedzie nadawała do zjedzenia. Ja mam zamar uzyc do zmielenia malaksera (tak robilam ser na sernik i serniczek palce lizac). Mak mozna tez utrzec recznie taka palka drewniana w kulka na koncu, ale to chyba raczej bardzo pracochlonne... A moze chcesz przepis na keks? Albo sernik z rosa? Dodaje sie do niego 2 szklanki mleka, wiec ty spokojnie mozesz dac mniej, a ricotty juz nie trzeba mielic, bo ona jest jak zmielona. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Althea 18.12.06, 12:55 Bardzo chetnie - ten sernik z rosa brzmi b. zachecajaco )))) Oczywiscie tak jak pisalam Bablince: przepisy nie na JUZ W wolnej chwili wklep, tylko przed swietami )) Ciasta pewnie bede piekla w sobote Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Lece 18.12.06, 12:56 sie stroic na spotkanie. Trzymajcie kciuki, zeby zaproponowali cos konkretnego i sensownego Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Lece 18.12.06, 13:31 Chrumpsie trzymam kciuki. Althea, jestem pelna podziwu dla Coebie ze Ci sie chce tak gotowac. Ja to juz bym lezala do gory wielkim brzuchem na Twoim miejscu. Jeszcze sie dosyc narobisz, wierz mi Ja chyba tez powinnam cos ugotowac na swieta a jakos mi sie nie chce...Wprawdzie jestesmy zaproszeni do tesciow ale chyba powinnam sie jakos wykazac. A czy ktos wie co to sa makówki? Pewnie moje Slązaczki powinne wiedziec. Dla mnie to nie ma swiat bez makowek. Goruje sie mak zmielony z mlekiem, dodaje rozne bakalie a potem robi taki przekladaniec z tej masy i sucharkow. I je sie polane mlekiem. Jak bylam mala to byla to w zasadzie jedyna wigilijna potrawa ktora jadalam. Zreszta teraz jest podobnie wiec przynajmniej makowki musze zrobic. Balbinko, nie doczytalam tego wprawdzie w Twoim poscie ale poscie Chrumpsowej? Czyzbyc sie martwila CMV???? Naprawde, po moich histeriach i opoqwiesciach nie powinnas. Ja dzisiaj rozmawialam chyba z najbardziej kompetentna osoba od tego swinstwa. Bo tak jako powiedzila Moni - nikt tak naprawde nic o tym nie wie i tylko w CZD to lecza. O cytomegalii za duzo w ciazy nie myslalm, mialam jakies wyniki i nie spedzaly mi snu z powiek. Potem sie okazalo ze cos moze byc nie halo. I teraz uwazam ze robienie badan na CMV w ciazy to bzdura. Jesli masz przeciwciala to pewnie je przekazesz dziecku, jak i 70% innych kobiet bo tyle jest srednio nosicieli CMV. Najagrozniejsze jest zakazenie pierwotne w ciazy bo od tego sie dzieje te wszystkie okropienstwa. Od wtornego czasami tez, ale znacznie rzadziej. Takze naprawde, tym sie nie martw. Ja po dzisiejszej rozmowie w koncu troche zrozumialam o co chodzi z tym CMV, wiec jak masz jakies pytania to pytaj Wlasnie wrocilam ze spaceru (mala jeszcze spi). No i szlo kolo mnie takie dziecko z jakims dziadkiem żulem. Wnioskuje ze cala rodzina nie bardzo bo mała (koło 3-4 lat) zamiast przednich zabkow miala czarne słupki. Ale w kazdym razie sama z siebie niezwykle przytomnie mnie zagadala: Prosze Pani a jak sie nazywa to dziecko w wozku? No to jej odpowedzilam na co ona: A ja jestem Wiktoria i przyniosł mnie bocian Niezla mała, co? Szkoda tylko tych zębów... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Ane 18.12.06, 13:33 Dzieki za info. Te przeciwciala sa najprawdopodobniej juz jej (i dlatego takie wysokie). Poczestowalam ja CMV z cyca i malutka teraz sama z tym walczy. Lepiej w sumie nie wiedziec co sie w tych naszych organizmach dzieje, to jest nie do ogarnięcia... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Kocurku! 18.12.06, 13:38 Sliczne dziewuchy ma Twoja siostra A ja zmykam, po pierwsze nie bede gadac sama ze soba a po drugie warto cos zrobic zanim sie mała obudzi. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kocurku! 18.12.06, 13:54 Kocurku, trudno uwiezyc ze mala twojej siostry ma takie brazowe oczy i jasniutkie wloski! Sliczne dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re przepisy 18.12.06, 17:17 Karpatka Ciasto: 1 szklanka mąki 12,5 dkg margaryny 1 szklanka wody 4 jajka 1 łyżeczka proszku do pieczenia Do wrzącego płynu z masłem wsypać mąke przesiana z proszkiem, dokładnie wymieszać, by nie było grudek.Zaparzoną mase nalezy chwile odparowac, wrzucic jajaka i mieszac tak długo az ciasto bedzie gęste i zacznie odchodzic od brzegów garnka( ok5 minut).wystudzić.Blache posmarowac tłuszczem, na nia wyłozyc połowe ciasta i rozsmarować.Piuec 2 placki pojedynczo w goracym piekarniku( 180- 200 stopniach_)okolo 15- 20 minutPo 10 minutach nalezy wypuscic z piekarnika parę. Krem: 2 budynie waniliowe ugotowac w o, 5 l mleka..lub ewentualnie o, 75 l mleka( będzie troche rzadszy krem) dodac 3-4 łyzki cukru. 12,5 dkg masła roslinnego +12,5 masła utrzeć, dodac żółtko i stopniowo dodawając budyń , nadal ucierać. ciasta po ostudzeniu przelożyc budyniem, posypac cukrem pudrem. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Re przepisy 18.12.06, 17:34 Bananowiec- szronek biszkopt: 5 jaj 5 łyżek maki 5 łyżek cukru Białka oddzielić od żółtek, ubić, dodac cukier i nadal ubijać aż do uzyskania gładkiej masy, wrzucić żóltka i jeszcze chwilkę ubijać. Mąkę przesiać, stopniowo wsypac do ubitych jaj, delikatnie mieszać drewniana łyżką.Wyłożyc na blache z pergaminem.Piec okolo 25-30 minut w 180 stopniach.Wystudzic , wylożyć, skropic woda i wódką( pół na pół). Krem: 12,5dkg margaryny + 12,5 dkg masła 1 szklanka cukru pudru 2 żółtka 0,75 dkg bananów( moze byc więcej)- utrzec na tarce 1 galaretka brzoskwiniowa( rozpuścić w połowie wody) Tłuszcz utrzec z cukrem i zółtkami az powstanie krem, stopniowo dodawac utarte banany .Na końcu wlac lekko ciepła galaretke i nadal mieszać.Po zgęstnieniu, wylozyc na biszkopt. 1 galaretka brzoskwiniowa( rozpuszona w polowie wody) gdy zacznie gęstniec ubijac mikserem, az powstanie pianka.Wyłozyc na krem. Ok, 75 dkg bananów pokroic w pasterki, wylożyc na piankę. 2 galaretki wisniowe rozpuscic w 0,5 l wody , gdy zaczną gęstniec - ubic na pianke, wylac na banany. dobrze jest blache wylożyc pergaminem, i zrobic nadstawki z papieru, by pianki nie wypłynely. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka poniedziałkowe popołudnie 18.12.06, 14:22 Niedawno wróciłam, bo pojechałam jeszcze załatwić kilka spraw na mieście, wymienić ten nieszczęsny dysk, potem bank itp. Okazało się, że na gonal reaguję szybko, bo wyhodowałam dwa pęcherzyki po 17 mm, jeden 16 mm, a na drugim jajniku jest taki, co ma 14 mm. Ten raczej nie powinien pęknąć. Dziś ostatni zastrzyk gonalu, jutro wieczorem pregnyl, a w czwartek o 13:45 iui. Trzymajcie za mnie kciuki! Erga, co z dokumentami? Mam nadzieję, że się znalazły. Kiepski taki początek tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: poniedziałkowe popołudnie 18.12.06, 14:34 Yskyerko to ja juz trzymam kciuki!! ale w sumie nie potrzebnie bo przeciez grudzien nasz DD Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: poniedziałkowe popołudnie 18.12.06, 14:38 Yskyerko, trzymam kciuki za twoje pecherzyki!!! czy to znaczy, ze jakby co moga byc blizniaki? No wlasnie Erga, co z dokumentami??? Pitus, jeszcze raz Ci powiem - STRASZNIE SIE CIESZE!!!! i jeszcze raz wyglaszcz Zosienke ode mnie!!! makowka brzmi ciekawie )) Althea, obie corenki maja niesamowity kolor oczu - bo to nie jest brazowy tylko jakby oliwkowy! oczeta maja sliczniutkie i cale sa sliczne )) a Izunia - malenka, jest moja coreczka chrzestna )) i uwielbiam ja!!! i jej piekne uszki )) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: poniedziałkowe popołudnie 18.12.06, 15:04 Kocurku, szansa na ciążę mnogą jest, ale ja się będę cieszyła, jeśli choć z jednego z tych pęcherzyków coś będzie. Aha, dr K. pocieszyła mnie, że jej się jeszcze nie udało wystymulować więcej niż bliźniaków za jednym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: poniedziałkowe popołudnie 18.12.06, 15:09 Yskyerko trzymam kciuki z IUI i zeby male znalazlo/y sobie wygodne mieszkanko na kolejne 9 miesiecy. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Znalazły się!!!!!!! 18.12.06, 15:26 Grzecznie leżały pod fotelem w moim służbowym lanosku )))))) nosz kamień z serca , a nawet wielki głaz spadł mi z serca!! czyli było tak jak przypuszczałam - wypadły z otwartego plecaczka po odebraniu telefonu.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Znalazły się!!!!!!! 18.12.06, 15:36 Ufff... Ergus, super!!! To teraz juz bez nerwow mozesz sie pakowac! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Znalazły się!!!!!!! 18.12.06, 15:57 super Ergus ze sie znalazly ) przypomnialas mi jak moj M na dzien przed podroza poslubna i na drugi dzien po slubie zgubil portfel. pieniedzy tam duzo nie bylo ale prawo jazdy!! a my w podroz jechlaismy autkiem. wlozyl mi portfel rano do torebki a zaczal szukac po poludniu. do torebki zaglada i nie ma, obdzwonilismy wszystkie miejsca w ktorych bylismy, centrum nurkowe, mojego fryzjera, moich rodzicow, nawet do radomia dzwonilismy. nie ma, kamien w wode. po kilku godzinach poszukiwan, rozpaczy (ja mam cala droge do CRO prowadzic), zajzalam jeszcze raz do torebki... i co bylo na prawie samym wierzchu?? z boku??!! no zgadnijcie ) portfel mojego meza!!! no ale znalesc czarny portfel w czarnej torebce to przeciez sztuka!!! DD i w ten sposob naukowo dowiodlam mojej teori ze KAZDA damska torebka ma w sobie czarna dziure ))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Znalazły się!!!!!!! 18.12.06, 16:09 Marudko, dla mojego meza, to chyba kazde miejsce w ktorym on czegos szuka ma czarna dziure Bo jak on szuka to tam nigdy nie ma tego czego szuka, a jak ja patrze z to sie jakims cudem znajduje Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Znalazły się!!!!!!! 18.12.06, 16:18 No dobra teoria z ta czarna dziura w damskiej torebce. Tez nigdy nie moge niczego znalezc w torebce. A telefon komorkowy to mi na bank zawsze z tej dziury dzwoni Kocurku, ciesze sie ze sie tak cieszysz. Bo ja sie po prostu rozplywam z radosci Yskyerko, kciuki juz zacisniete, ja tam zaciskam za blizniaki Bedziesz miala dwojke i problem z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Znalazły się!!!!!!! 18.12.06, 17:03 Erga, swietna wiadomosc! Miałaś nosa))No, to teraz pakujcie manatki i spokojnie jedźcie jutro do domku!A gdybyscie sie jednak zdecydowali jechac przez moje okolice to zapraszam))Chata wprawdzie jeszcze nie została wysprzątana..ale cos do jedzonka i podusia pod glowe sie znajdzie)) Chrumpsiku, wrzuce za chwilkę. Z tym makiem, to moze zrób jak althea mówi... dwa razy wrzuć..i bedzie dobrze))A swoja drogą, to juz wiesz, co musisz zakupić)) Pitusiu, masz rację.Ja tylko tak się zastanawiałam.Na cmv juz dawno chorowałam i niestety najprawdopodobniej to przez niego podłapałam później zapalenie płuc...i kilka lat juz minelo.Ciesze się,że mam te przeciwciała, bo wiadomo, że małe będzie chronione.A okazji do zarażenia się jest niestety bardzo duzo( Marudziu, buziaki! Yskierko, juz trzymam kciuki)) Jejku, fajnie,ze masz zwiększona szansę) Wcinaj tylko produkty wysokobiałkowe. Zuzek, jak się czujesz? Przepis na te ciastka z wisniami musisz podać)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Sernik z rosą 18.12.06, 17:23 2 szklanki mąki 1/2 kostki margaryny 2 żółtka 1 łyżeczka proszku do pieczenia 2 łyżki śmietany 1/2 szkłanki cukru Z podanych składników zagnieść ciasto. 1kg sera 1/2 szklanki oleju 1 szklanka cukru 2 żółtka + 2 jajka 2 cukry waniliowe 2 szklanki mleka 2 budynie śmietankowe 2 żółtka i 2 jajka utrzeć z cukrem, dodać zmielony ser, olej, cukier waniliowy, budyń (proszek prosto z torebki) a na koniec stopniowo zimne mleko. Ciastem wyłozyć spod i boli formy, na to wylać masę serowa (ma płynna konsystencję). Po 45 min. pieczenia wyjąć z piekarnika, polać pianą z 2 białek i 4 łyżek cukru. Wstawić do piekarnika i piec jeszcze 15 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Sernik z rosą 18.12.06, 17:37 Althea a ten sernik z rosa jest na duza blache? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Sernik z rosą 18.12.06, 17:42 On jest na taka standardowa blache, jakich sie uzywa w Polsce... nie mam pojecia jakie one maja wymiary... a tutaj takiej nie posiadam, wiec nie moge zmierzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Sernik z rosą 18.12.06, 17:43 Chrumpsik, no to dowalili... mam nadziej, ze to sie jakos wyjasni i dostaniesz sie na praktyke. To ci "wycieszke" zafundowali... a niech ich. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Sernik z rosą 18.12.06, 18:00 Najsmieszniejsze jest to, ze oni tak traktowali wszystkie osoby, ktore chcialy sie zalapac na staz do biura. Jedna dziewczyna na oko ok. 30-letnia bez doswiadzecznei biurowego wyszla stamtad prawie z placzem... No i podejscie maja normalnie "zajebiste": zaczeli wlasnie od tego, ze nie maja nic dla mnie zadnego stazu - no comment!!!! Dodam, ze staz jest bezplatny dla stazysty, ale firmy dostaja kase od panstwa, za to, ze "przuczaja" - nie wierze, ze nie ma firm, ktore nie chca miec dodaktowych rak do pracy (bo taki stazysta chocby kserowac moze) i jeszcze miec z tego kase. Dlatego jestem taka zla. Mam 5 lat doswiadczenia w praktycznie miedzynarodowej firmie, znam teraz w sumie 4 jezyki, no, a po cos te staze sa???? Sa wlasnie po to, by pomoc tym, ktorzy nie maja doswiadczenia czyli nigdy nie pracowali lub tym, ktorzy maja jakies trudnosci. Dla mnie taki staz (teoria + praktyka) to sposob na zwiekszenie umiejetnosci jezykowych. Babki nawet nie zajrzaly do mojego CV, nie przejrzaly moich dokumentow, ktore to dokumenty nota bene zostaly im przeslanie przez instytucje z mojego miasteczka. Na koniec wyprodukowaly papierek, ze nie mam ZADNYCH dokumentow stwierdzajacych wyksztalcenie (sic), bo ta, ktora papierek produkowala uznala zapewne , ze pochodze z takiego kraju, ktorego tytulow studiow Wlochy nie uznaja. Oczywiscie no comment, bo z nostryfikacja dyplomu studiow rzeczywiscie kupa zachodu jest, ale swiadectwo maturalne jest uznawane, inaczej polscy studenci nie mogliby studiowac za granica... No coment - totalny brak profesjonalizmu i zyczliwosci. No nie wiem czy mam liczyc na jakis staz czy nie!!! Teoretycznie tak, ale praktycznie po takim wywodzie i traktowaniu, tekstach, ze jest kryzys itd., itp., juz sama nie wiem czy oni beda laskawi znalezc jakas firme czy nie - wrrrr!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Sernik z rosą 18.12.06, 18:12 Chrumpsik , a niech i pokreci...wysyłam myasowo myszy do tych wspaniałych pań! Ja tez dzisiaj biegałam od urzędu do urzędu. Musiałam zrobic porządek z zameldowaniem.Na szczęscie panie byly miłe i nie bylo az tak źle.Wpadlismy tez na szybkie zakupy..i sukces..zmusiłam męża do kupienia spodni!!!Uzupełniłam tez jego braki bieliźniane..no bo przecież on niczego nie potrzebuje...znacie to, no nie? Mamy dwa sznury nowych lampeczek na choinkę..jakies 300 sztuk))Szukałam aniołków w ciazy dla marudki..ale nie ma(( Musze coś wciągnac na ruszt..kurczę, mdli mnie...nic to Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Podroz w czasie 18.12.06, 17:27 czyli wrazenia po rozmowie w instytucji, ktora zajmuje sie stazami... Normalnie budynek i panie w nim pracujace jak wyciete z lat 80-tych, szare (bure ubrania, tluste wlosy, brak makijazu, zero usmiechu), ale najwazniejsze, ze zaczely od zniechecania mnie (we Wloszech kryzys, a w biurze to kazdy chcialby pracowac), podwazania moich umiejetnosci (no niby ja rozmumie co sie do mnie mowi, a oni rozumieja mnie ALE nie wiadomo jak ja ten wloski znam - oczywiscie nikt mi ani testu gramatycznego, ani dyktanda nie robil). Firmy nie chca zatrudniac do biura i NIC DLA MNIE TERAZ nie maja, ale odezwa sie w styczniu... Fajowo, co? Tylko, ze instytucja, w ktorej podpisalam dokumenty gwarantowala mi staz, bo sa pieniadze, a ja spelniam wszystie warunki. Normalnie nie wiem po co ta druga intstytucja jest?! Chyba, zeby wyciagnac pieniadze od panstwa i produkowac papierki. Rownie dobrze taka rozmowe jaka przeprowadzilam dzis moglam zrobic przez telefon. Zadnych papierow u nich nie podpisywalam (no bo juz podpisalam u siebie!!!). Czyli zrobilam sobie w paskudny deszczowy dzien wycieczke 30km w jedna i 30 km w druga strone w zimnicy i deszczu! A dopiero podkurowalam zatoki. Alez jestem wsciekla i ide wyjasniac sprawe do tej instytucji, w kotrej juz dokumenty podpisalam! Zeby uslyszec, ze nic dla mnie nie maja nie musialam sobie robic takich "milych"wypadow. Wrrrrrr PS Ja jestem pewna, ze skoro kasa jest, skoro podpisalam dokumenty, to staz mi zaproponuja - musza, bo bez sensu bylaby ta cala szopka. Tylko te PRL-owskie panie dowartosciowuja sie dobijajac tych, ktorzy szukaja pracy... W kazdym razie maja zadzwonic do mnie w styczniu. No comment. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa :) 18.12.06, 17:33 Dziekuje za przepisy!!! Ta karpatka wcale tak strasznie skomplikowanie nie wyglada Sernik z rosa tez brzmi ciekawie ))))))))) No wlasnie musze sobie spisac ile masla i innych skladnikow bede potrzebowala do tych moich wypiekow. Erga super, ze sie znalazly!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: :) 18.12.06, 18:12 Obiecałam, więc zaglądam. Na poczatek ciesze się, że Zosieńka z Pitusiem w domku zostają i żadnych szpitali zwiedzać przed świętami nie muszą!! Faktycznie bradzo jedzeniowo się zrobiło, więc i ja cos od siebie napisze. Pituś - u mnie je się makówki i ja osobiście uwielbiam je kutię też robię i powiem Wam, że czasem uszami mi wychodzi, ale jem wytrwale. Nawet kasze gotuje na zapas i mroże, zeby sobie w kazdej chwili móc dorobić Kocurku - u nas jest barszcz czerwony z uszkami oraz grzybowa dla mojej mamy, która barszczu nie trawi. Uszka robimy z nadzieniem grzybowo-kapuścianym i są tak malutkie, że raptem na malutki paluszek wchodzą. Reszta dań taka ja u was plus kompot z suszu, bo nie doczytałam czy któras gotuje??? Marudko - zazdroszczę Ci tych zakupów... Ja swoje będę w piątek rano robić Nie mam auta, a cały poprzedni tydzien na budowie siedzieliśmy. nawet nie mam za bardzo pomysłów na prezenty, lecz na całe szczęście każdy - włącznie z moją siostrą wyprowadza się do nowego mieszkanka, więc zawsze jakies nowości będą potrzebne. Najgorsze to prezenty dla dziadków... Dziadek ma swoje preferencje i w zeszłym roku zażyczył sobie podnośnik pneumatyczny... Ciekawe co jutro wymysli jak pojadę go podpytac. Babcia za to wszystko co dostanie chowa głęboko i chetnie wydaje dalej - bo po co jej starej coś nowego??? Oj ciężko kupić im coś z czego będą zadowoleni... Monia - zazdroszczę Ci wylizanego domku.... Nasz niestety jeszcze nie jest taki sliczny jakbysmy chcieli, a ten rodziców, to teraz jeden wielki magazyn. Za to choinke będziemy w piątek wycinac z ogródka - taka najsliczniejszą, bo pierwsza na nowe mieszkanko... Balbinko - kabelka nie znalazłam, ale jak tylko aparat wróci to wyślę Ci zdjęcia kominka rodziców. Ja projektu jeszcze nie mam, bo kumpel który bedzie robił mi obudowe co tydzien ma inna koncepcję, wiec do lutego z 8 razy mu sie jeszcze odmieni. kocurku - nawet nie wiesz jak marzy mi sie takie dziecko co bedzie w swoim łóżeczku zasypiało bez problemów i noszenia na rękach... Poza tym masz śliczne siostrzenice uszka chrzesnicy są fantastyczne!!! Mój P. tez ma takie i sa Kochane!!!! Yskyerko - trzymam kciuki za czwartek!!! Skoro Marudka pisze, że grudzien jest wasz, to ja tylko po cichutku będę czekac na dobre informacje. Już nie pamietam co jeszcze miałam ide na kolacje i jeszcze do Was wrócę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: :) 18.12.06, 18:25 Tatanko, dobrze,że sie odzywasz)) Na zdjęcia cierpliwie poczekam. Ja mojej babci kupuje slodycze i jej ulubione owocowe herbatki,może jeszcze jakąś ksiązkę. Melduję,ze przede mną kopiasty talerz jedzonka...i niestety pzestały mi smakowac pomidory...na rzecz kiełbas...mezul się smieje,że cos wczesnie mam apetyty...ale ja mam tak zawsze, organizm sam sobie wybiera, co potrzebuje... Chrumpsik zaraz wrzuce przepis na makowo- serowy placuszek...jest pyszny.. Bebelek sie gdzies zapodział(( Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: :) 18.12.06, 18:29 Bebelek zapewne w kuchni się zakopał, albo wnuków pilnuje!!! Mam nadzieje, że Tadziowe kolki minęły. Balbinko - zazdroszczę Ci "pociągu" do mięcha, bo ja od poczatku ciązy nie jadam go zbty wiele, a chyba powinnam zaczać się zmuszac, bo coś czuję, że wyniki mi poleciały. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: :) 18.12.06, 18:46 Faktycznie, zapomniałam..małe dziecko w domku a do tego jeszcze troje wnuków nieletniej córuni...toz to ją absorbuje na 200 % Spadam cos robić...mam do wyboru prace klasowe i prasowanie ostatnich firanek...chyba zacznę od tego drugiego....jedno i drugie bleeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: :) 18.12.06, 19:06 Tatanka powrocila mam nadzieje, ze prezenty uda sie nabyc bo juz malo czasu zostalo... i ja tez poprosze zdjecia kominka i nie tylko! A uszka sa przesliczne i naprwade je uwielbiam )) a co do uszek do barszczu, to niestety ani kapusty ani grzybkow nie moge... dlatego wlasnie zastanawiam sie co moze byc do takiego barszczyku... najwyzej wypije sobie z kubeczka Erga, super, ze sie znalazly - to byl naprawde duuuzy i ciezki glaz! uwazajcie na siebie w drodze! Bebelek pewnie szykuje sie na swieta Chrumpsie, noz straszne te baby... widze, ze nie tylko w Polszy takie wredoty po urzedach siedza... mam jednak nadzieje, ze zamiast pracy zobaczysz II kreski i zlosc od razu minie Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: :)przepisik 18.12.06, 18:41 Ciasto makowo-serowe warstwa serowa 1/2 kg zmielonego sera 30 dkg margaryny 30 dkg cukru pudru 6 jaj 1 łyżeczka proszku do pieczenia 2 łyzki mąki ziemniaczanej Margarynę utrzeć z cukrem i zółtkami na gładką masę.Następnie wrzucać stopniowo ser i nadal ucierać, potem przesianą mąkę z proszkiem, na końcu ubitą pianę z białek.Wyłozyc na wysmarowana tłuszczem i wylozona pergaminem blachę. warstwa makowa: 6 żółtek 25 dkg maku zmielonego 25 dkg cukru pudru 1 łyżeczka proszku do pieczenia 4 łyzki maki bakalie olejek migdalowy lub rumowy Żółtka utrzeć z cukrem, dodać mak i nadal ucierać, potem maka przesiana z proszkiem.Na koncu wrzucic bakalie, olejek i ubitą pianę z białek.Delikatnie wymieszać.wylozyc na warstwe serową. Piec okolo godziny w 180 stopniach. Po wystygnieciu, wylozyc z blachy, polac czekoladą, albo inną polewą. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 19:29 Erga, super, że dokumenty się znalazły! No i masz nauczkę, że gadanie przez komórkę w czasie prowadzenia samochodu może mieć opłakane skutki. Chrumpsie, idź do tej instytucji, w której na początku załatwiałaś staż, i wszystko im opowiedz, niech oni interweniują. Możesz im jeszcze powiedzieć, że u tamtych czułaś się jak w latach 80. w PRL-u. Pewnie nie będą wiedzieli, o co chodzi, ale na pewno zrozumieją, że nie jest to komplement. Tatanko, my dla babci zawsze robimy koszyk ze słodyczami, jakąś dobrą nalewką, kawą i owocami. Przynajmniej wiemy, że się nie zmarnuje. Na wymyślanie prezentów, które potem pójdą na dno szafki, nie mam ochoty. Balbinko, a dlaczego ty prasujesz firanki? Ja zawsze wyciągam je z pralki dobrze odwirowane (chociaż na wolnych obrotach) i od razu wieszam. Schną już sobie na oknach - przecież każda wisi przy kaloryferze - i "prasują się" pod własnym ciężarem. A ja sobie właśnie pospałam trzy godzinki i jest mi dobrze. To teraz mogę się zabrać do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 19:55 ale jestem zrabana...nie mam siły czytać.Do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 20:09 Yskyerko mam zamiar zrobic dokladnie to, co napisalas. Przynajmniej babki z mojego miasteczka sa spoko Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 20:16 powiem tylko krótko-Pituś-ufffff... Erga-jak wyżej Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 20:21 Dzień Doberek Piyuś, nawet nie wiesz jak się bardzo cieszę, że nie idziecie do szpitala!!!! cudownie!!!!!!!!!!!!!!! duże całuski)) Erguś, super że dokumenty się znalazły!!!! Yskyerko, to w czwartek nadaję z fluidami!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tatanko, na pewno choinka będzie sliczna, a za rok Wasza góra będzie już wspaniała i zrobicie szałową wigilię Pomysły dziadka na prezenty mogą robić wrażenie. Balbinko, czy ja dobrze wyczytałam, że Cię mdli? Kutię robimy, ale nie zawsze. Jest straszliwie słodka z dań obowiązkowych, które chciał tata to jest czysta zupa grzybowa z makaronem i makowiec taki najbardziej klasyczny. A i pierogi. Co do firanek, to ja tak samo jak Yskyerka, wrzucam do pralki i mokre rozwieszam, prasowanie odpada w przedbiegach! Sałatka z robakami, to taki miks robakowy A P. na pewno będzie jechał w styczniu, będę rzęzić żeby we wtorek to wtedy z nim pojadę Marudzia fajnie, że macie prezenty, ja nadal w lesie.... Kochana, a byłaś na tym kiermaszu? Kocurku, mocno wyuzdane masz dania wigilijne)) a córeczki siostry prześliczne!!!!! i dzięki za przesłanie Kamyczka Lalisiu, może idź porób jakieś badania... Megi, to razem już się cieszymy choinką moja właśnie puszcza do mnie niebieskie oczka i jestem dumna z Mikiego sam już usypia... zdjęcia będą, obiecuję! Lirio, no ja nie wiem jak tak można! leniuchujesz Althea, ciekawe to danie w sumie nie dziwię się, że nikt tego nie chciał jeść i bardzo mi się podoba przepis na sernik z rosą Olcia, u mnie teraz 25dc Chrumpsiku, ręce opadają! trzymaj się, może będzie dobrze. I nie myśl teraz o tym, tylko bierz się za pichcenie przedświąteczne, a potem za robienie dziecka!ten cykl opuściłaś z lekami, ale rozumiem że kolejny już z.... Misia, już dawno miałam Ci napisać, Kochana byłam na czyszczeniu ząbków!!!! i jako pani doktor musisz wiedzieć, że Twoja koleżanka z forum przeżywa orgazm na fotelu podczas piaskowania))))))))) Bebelek niestety nadal męczy się z kolką Tadzika i ma taki sobie nastrój, śledzi nas na bieżąco. Buziaki Słonko i trzymaj się!!!!! Gdzie Jaania??? bardzo dawno jej nie było Mój dzionek był dzisiaj mocno pracowity. Najpierw kurs na AM, spotkanie ze swoim profesorem z Budapesztu-milutko było, był tylko mocno zawiedziony że uciekam i nie pójdziemy na wódkę, jak za dobrych czasów;P potem pędem na koncert do szkoły. Nie będę się chwalić, ale tak króciutko. Koncert zarąbisty nasz występ powalił wszystkich na kolana! zrobiła się niesamowita cisza, ludzi zatkało! fajnie i już mam pomysł na koncert w przyszłym roku. A teraz idę spać, bo ledwo żyję. A jutro jadę rano na zakupy i na spotkanie z przyjaciółką! czyli prawdziwy dzień dobroci Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 20:30 wpadam na chwilkę - autko zapakowane, ja nadal uradowana że dokumenty są. no i mężusiowi pyszny obiadek zrobiłam bo biedaczek dziś 12 godzin pracował i dopiero wrócił, a ja mu jeszcze z rana takie atrakcje zafundowałam. co chwilkę dzwonił z pracy czy czasem nie znalazłam... a teraz pojadł sobie i pewnie pójdzie spać. ja już szykuję jedzonko na trasę bo jutro o 4.30 wyjazd. Więc odezwe się do was już z polski )) Buziaczki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 21:00 Erga szerokiej drogi!!! )))) Fantaisie dzien mialas pelen emocji Gratuluje dzisiejszego sukcesu koncertowego, no i glowy pelnej pomyslow! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 21:02 Skleroza nie boli, a jest upierdliwa Chrumspiku! Twoja sygnaturka jest genialna)))) ubóstwiam motylka, zawsze jak mam wszystkiego na maks dość to mówię, sobie pierwsze zdanieDDD Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Meldunek 18.12.06, 21:09 Nie mialam czasu czytac, melduje tylko ze bylam u lekarza i szyjka troche skrocona do 33 mm i do tego doszedl jeszcze jeden problem poniewaz mam malo wod plodowych ((( Kazali przyjsc w srode po swietach zeby zmierzyc wody znowu i wtedy okaze sie co dalej. Ale nawet nie wiem co to oznacza i jakie sa opcje rozwiazania tego problemu jezeli w ogole sa jakies. Juz mi sie wszystkiego zupelnie do konca odechcialo. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Meldunek 18.12.06, 21:14 Olciu, spokojnie! będzie dobrze! gdyby było coś nie tak, to nie byłoby Cię teraz z nami, tylko w szpitalu. Buźka duża dla Ciebie i Julci Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Meldunek 18.12.06, 21:16 Olcia nie martw sie!!! Dziewczyny maja rozwarcie i lezac donosza ciaze do terminu, a Ty masz jeszcze 33 mm szyjki . Przeczytaj tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=54098036&a=54103284 Bedzie dobrze!!!! Co do wod to nie wiem, ale skoro maja sprawdzac na nastepnej wizycie to byc moze po prostu jestes w dolnej granicy normy jesli chodzi o Twoj tc! JEsli nie klada Cie do szpitala to dobry znak!!! A Ty powinnas lezec plackiem, a ostatnio chyba cos zbyt czesto sie szwendasz? Zupe gotowalas, cos tam mialas piec... Chyba kucharzenie bedziesz jednak musiala zostawic dla malza. Na pewno wszystko bedzie dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 21:20 Melba do łóżka, bo się nam wykonczysz! Lalisiu, babki dobrze prawia, musisz cos z tym zrobić. Jesteś przemęczona i niedozywiona..no to skąd niby mas brac siły na wszysstko...a i wtedy czlowiekowi wszystko przeszkadza..a kazdy problemik staje sie kosmicznym problemem.Ściskam i zacznij dbac o siebie, jestes potrzebna swojej rodzince! Fantazyjna, dobrze doczytałas, mdli mnie jak ch...a.Ale do przezycia jak na tym etapie.Tylko ciekawe dlaczego wieczorem i w nocy...Jak cosik polknę, to mi na chwilę przechodzi.Teraz jem juz druga kolację..własciwie mini kolację..bo trza byc czujnym..pewnikiem mnie jeszcze dopadnie. Matala co ty się tak kamuflujesz? Bebelku kochany, sciskam bardzo, bardzo mocno! Dzielna z ciebie kobitka! A córe masz przesliczną..i nie wiem czy juz pisałam...te foty...normalnie do reklamy )) A u mnie sprawy porzadkowe stanęly w martwym punkcie(( może jutro będzie mi się cosik bradziej chciało....no ale jaki poniedziałek... Yskierko i fantazyjna..prasuje te okropne szyfonowe(( Nie zniosłabym zagnieceń((Nie sa niby az takie złe..ale mnie to denerwuje.Tej nowej nie będę musiała prasować)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 21:26 Ergus jedźcie ostroznie! Olciu, oj szwędałas się po chałupce szwędałaś...no nic teraz tylko leż, męzul niechd dokończy. Kiedys byl program w tv..i cosik mówili o dopuszczaniu wód..ale nie wiem jaki to był przypadek. nie martw się na zapas.Może tylko podpytaj mame jak to u niej bylo.Ściski..i proszę mi sie oszczędzac i wstawac tylko do mycia i na siusiu! Lece zmęczyc ostatnią firanę..bycza jest(( dwie osoby musza działać..ja prasuję, męzul trzyma i ciągnie za drugi koniec istny cyrk))Cie choroba... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 18.12.06, 21:34 No nie 10 stopni ma byc w wigilie... co to za swieta. Olcia, lez i sie nie zamartwiaj. Z wodami tak jest ze jedne ich maja duzo inne malo i nie sie nie dzieje. Tak jak wszystkie dzieci nie rodza sie takie same tak samo ilosc wod moze byc rozna i nie swiadczy to o niczym. Balbinko, przeginasz! ty bys juz napewno nakrzyczala na kazda z nas, ktora by szalala z firanami. Dbaj o sobie i sie nie przemeczaj! Wiesz jakie to teraz wazne. A w mezu i tak masz wielkie oparcie... bo u mnie to tragedia... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Cytrusowa w szpitalu 18.12.06, 21:53 Najswiezsze wiesci tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43538&w=54167345 Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Cytrusowa w szpitalu 18.12.06, 22:00 Wygląda na to, że już lada chwila Motyle pojawią się na świecie... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cytrusowa w szpitalu 18.12.06, 22:04 To cytrusi chyba jutro by musieli zrobic ta cc, zeby na swieta miala szanse wyjsc do domu... no to czekamy na motyle. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Cytrusowa w szpitalu 18.12.06, 22:30 Kurka wodna jeszcze posta mi wcięlo!!! Zaraz zaczne wyc do księzyca!!! Cytrus ty sie trzymaj, będzie dobrze. skoro tej gestozy wczesniej nie wykryli, to swieza sprawa, nie martw się. Jutro może juz bedziesz tulić małe do siebie! Mame twoją wzywajcie, będzie potrzebna)Niech wsiada w pierwszy samolot i córcie wspomaga) Motyle to straszne uparcichy..ciekawe po kim)) Jutro sa urodziny mojej siostry...i ona zawsze musi postawic na swoim!!! Tez się darła na tewn swiat wczesniej..ale o jakies 5 tygodni. Jestem wściekła jak dziki kot! Firanka nie wygląda tak jak powinna..a jakos nie mam sil i cierpliwości do tego wszystkiego! Nie moge na nia patrzeć...Za słabo ją umarszczyłam na tapczanie..no a na drabine to prawde mówiąc wlazłam i zlazłam..i ręce mi opadły i ryczec mi sie chce, bo moja najładniejsza firanka wisi jak szmata(( Męzul nie chce jej porawiac na oknie...a ja juz nie mam cierpliwości na to wszystko.wrrrr...Wiem,ze durna jestem..ale ze mna tak zawsze..musze miec idealnie równiutko...bo jak nie to doslownie szału dostaję....gryze , drę się...Głuptak ze mnie wiem(( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Cytrusowa w szpitalu 18.12.06, 22:34 ide się myć...wnerwiłam się na moja bezsilność, ale ta firana normalnie sobie ze mnie drwi....Normalnie zdarłabym to świństwo z okna i na nowo ulożyłabym...a tu cóż..męzul zastarjkował((Stwierdził,że drugi raz jej nie bęzie zawieszał: ((( Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 22:37 i....nie bardzo wiem jak to powiedziec, ale... ...niestety zdjec ze spotkania nie bedzie, bo ich po prostu nie ma sorry ale jak sciagniemy Zuzów na rewizyte do nas, to zdjecia beda na 100% a tak w ogole Zuza to my Was tak na dluzszy wieczor piatkowy, lub sobotni zapraszamy, zeby mozna bylo troche przy mocniejszej "herbatce posiedziec". Ty oczywiscie tylko przy soczku, bo przeciez procentow juz nie bedziesz mogla pic Yskyerko, trzymam kciuki, zebys tez od czwartku przez rowne 9 miesiecy nie mogla tknac alkoholu! i za Cytrusie trzymam kciuki i bardzo sie ciesze, ze Pitus wreszcie moglas odetchnac i tez poczuc magie swiat. chociaz ja osobiscie jakos nie czuje Fantaisie, orgazm mowisz. na fotelu!!!!!!!!! hym....tylko pozazdroscic a jesli chodzi o piaskowanie, to ja jakos fanka nie jestem. dla mnie to trocha za bardzo agresywna metoda. no ale efekty sa bezapelacyjne Chrumpsowa, a ja myslalam, ze takie zapyziale urzedniczki to mozna tylko w naszym smutnym kraju spotkac no i nie wiem co jeszcze jakas demencja starcza mnie dopada buziaki na dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 22:42 Balbinko ja nie jestem pedantka, ale wieszania firanek nienawidze!!! Natomiast w Twoim odmiennym stanie nerwy niewskazane i staraj sie olac te glupie firanki Buzka dla Ciebie - nie przejmuj sie. Pomysl o tych wszystkich latach, kiedy czekalas na 2 kreski - poczytaj chocby swoje posty z dni, w ktorych dostawalas @. Na pewno humor Ci sie poprawi i zadne firanki go nie zepsuja!!! Misia wyjasnilo sie cos w kwestii swiat? Gadalas z malzem? Szkoda, ze nie ma zdjec, ale co sie odwlecze to nie uciecze ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 22:49 przypomnialo mi sie co mialam jeszcze napisac wracam sobie dzisiaj z pracy, a m. mnie pyta : m - czujesz jak Magda ladnie pachnie ? ja - no czuje. a dlaczego tak pachnie. m - golilismy sie! ratunku, zaczynam sie bac!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 22:52 hi hi hi tym radosnym akcentem ))))) zegnam sie z Wami - dobranoc. Misia - monitor oplulam )))) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 23:08 Pituś-kamień z serCA!! Balbinka, olej tą firankę, zwariowałaś?? Na kluchy, roladę i kaPUCHĘ ZAPRASZAM! Olcia-niby racja z tą męską synową, ale jabym wolała tak tradycyjnie... Megi- a Miki zawsze tak na rękach zasypiał, czy teraz mu się tak uwidziało?? Bo mnie martwi wizja dźwigania małego słonia przed każdym spaniem... U nas w dzień róznie jest (zasypia w łózku, albo w wózku, albo wcale nie chce), ale wieczorem to w łóżeczku się udaje. Monia- to na styczeń na spotkanie jesteśmy umówione, co?? Balbinko, a możesz podzieli się przepisem na snikersa? Ściągnęłam sobie z netu, ale zawsze co wypróbowane to lepsze przecież. Zmęczyłam się dziś zakupami i uciekam spać. Tomek był dzisiaj duuzo mniej marudny (przynajmniej w tej cześci dnia kiedy ja się nim zajmowałam) -chyba zęby odpadają na razie. Za to bestia kombinuje coś z jedzeniem -dzisiaj były tylko 3 (!) posiłki, w tym dwa duuże. Martwi mnie to, ale jedzenia nie da mu się wcisnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 22:53 Chrumpsie, stanelo na tym, ze na 18 idziemy do tescia a wczesniej robimy sobie sami w trojke taki swiateczny obiad, bo zadne z nas nie dotrwa do 18 bez jedzenia a w miedzyczasie ma wpasc tesciowa z prezentami. nic nie mowilam, czy mi sie podoba czy nie. dalam m. wolna reke, delikatnie sugerujac, ze za rok..... pozyjemy, zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 22:57 tez mowie dobranoc i sama juz nie wiem, czy smiac sie , czy plakac. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 23:08 Wchodzę powiedzieć dobranoc, a tu takie wiesci!!! Cytruś - trzymaj się dzielnie!!! Ja osobiście jestem za tym, zeby Cię szybko pocieli, bo pare dni motyli nie zbawi, a Ty możesz tylko sobie krzywdę zrobic. Trzymam kciuki i zdrowaski za Was odmawiać będę, zeby wszystko poszło sprawnie i bezproblemowo. Misiu - oplułam monitor!!!! Widzisz...mąż chyba coś sugeruje z tym goleniem! Oby tylko takie rzeczy Madzi wpajał Ja chciałam sie pochwalić, że wróciłam z domku i działa juz nasze ogrzewanie. Od jutra przenosimy reszte rzeczy, żeby w piątek ostatecznie przenieść sie do domku i przestać mieszkać w kartonach Niech tylko P. wróci, bo ja tu bez niego wiele nie zdziałam Ergusia startuje nad ranem do Polski, a przeciez dopiero co wyjeżdżała... Oby tylko szczęśliwie dojechali. Dobrze, że dokumenty sie znalazły Przesyłam buziaki i ciesze się, że mogę częściej do Was zajrzeć. Dobranoc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 23:00 noz chrumpsiku, tłumacze sobie, tłumaczę..dlatego zlazłam natychmiast z tej drabiny))Durnota ze mnie ,że przejmuje się takimi pierdołami i stukam sie w łeb...co tam firanka, ludzie maja większe problemy.. Złośnica ze mnie ostatnio niemożliwa(( Ja nie wiem jak u innych cięzarówek..ale u mnie to normalnie nerwy strasznie delikatne...byle g...wyprowadza mnie z równowagi..a potem mam wyrzuty sumienia,ze dziecię mimowolnie krzywdzę i wkurzam sie na siebie.Troche sie uspokoiłam po wizytce w łazience) I teraz tak sobie myślę...cytrusia juz niedługo urodzi..stokrocia też..i ty altheuś..niedługo się wysypiesz....toż to przynajmniej 4 staraczki musza miec 2 krechy) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: melduje sie wieczorkiem 18.12.06, 23:04 Misiu..golili się..dobre)) Szkoda,ze fot nie ma(( a może męzul podczytał cichaczem nasze forum??? i ja znikam do łózia... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Balbinko! 18.12.06, 23:19 Zapomniałam wczesniej napisać, że u mnie mdłości to zaczynały sie rano przy myciu zębów, a później dopiero po 20 i tak do 3-4 w nocy. Tez tylko chwilowe przegryzanie czegos pomagało. Nerwoze na wszystkich tez miałam na poczatku a teraz tylko czasem, ale jak mam zły dzien, to rodzinka na paluszkach chodzi... Nad tym nie idzie zapanowac, ale trwa tylko chwile i potem tak jak mówisz wyrzuty sumienia mnie męczą... Prasowanie tych firanek sobie odpuśc, bo do jutra o nich zapomnisz. Ja musze rano wyprasować 20 metrów zasłon świątecznych z weluru i nie wiem jak to zrobię, bo pomocy miec nie będę. może Ciebie zaprosze, skoro Ty taka wprawiona. Ja moge pracować żelazkiem, a Ty będziesz mi trzymać, co??? W czwórke damy sobie rade??? Juz uciekam bo zaraz zasnę nad kompem. Dobranoc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Balbinko! 18.12.06, 23:29 Balbinko, ja czytam Twoje pomstowania na firanę, to mi się moja teściowa przypomina - u nie też wszystko musi byc RÓWNO. Kiedyś zaoferowała się,że powiesi u nas firanke (na co ja sie ochoczo zgodziłam, bo ja nie z takich, co odmawiają) i jakos jej nierówno wyszła. A ponieważ było to wieczorem, to juz dała spokój i poszła spać (dała spokój po naszych krzykach, że jest juz późno i ma więcej nie wchodzić na parapet). Ledwo wstalismy nastepnego dnia, to zobczylismy, jak ona znów na tym parapecie fałdki poprawia.... I żeby nie było - ja lubie swoja teściową No więc wiosek jest taki - to tylko firanki,czy warto czymś tak błahym sie w ogóle przejmować, kiedy takie cudo w Tobie powstaje? Misiu - my sie oczywiście piszemy na taki wieczór))))I rewizyta będzie, a jakże! Juz wcześniej pisałam - my się bardzo cieszymy,ze mamy takich sasiadów))) Chrupsowa, niezle mialaś przejścia... Inny świat. Rozumiem, ze od stycznia bierzesz CLO? Pituś - super wiadomości o Zosi!!! Teraz możesz spokojnie cieszyć się Waszymi pierwszymi śwętami w trojkę Oj, juz niedlugo Motylki chyba sie wyklują na dobre... Yskierko, a nie mówiłam, że owu na wspomagaczach będzie szybciej??Skoro u mnie sie w ogóle pojawia, u Ciebie musiala dostać speeda) Będę mocno trzymala kciuki w czwartek Musi być dobrze)) Erga, niezłe miałaś dziś przygody z dokumentami... Uważajcie na siebie w drodze!!! Olcia, nie zamatrwiaj sie, musi byc dobrze, Julce w Tobie dobrze, jeszcze tam posiedzi... Ktoś sie pytal o moje samopoczucie - fizycznie jest OK, żaden jajnik nawet mnie nie zakłuje, nic nie ćmi, nic pobolewa, jakby tej wypracowanej owu i iui nie było...Tylko w głowie co i już nowe scenariusze powstają...I kolejna tabletka duphastonu przypomina, że to już tydzień mija.. Gorzej bylo w ubiegłym tygodniu -stres w pracy, strach czy teraz leki zadzialały i mnóstwo kawy zaowocowało potwornym bole żołądka, ktory trzymal mnie ze trzy dni. Na szczęscie jest lepiej - kawe odstawiłam (prawie), w pracy sie uspokoiło i przestałam obsesyjnie myśleć o wynikach iui (to mnie napadnie w nastepnym tygodniu). No ale ten bunt wlasnego ciala dal mi do myslenia.. No coż, trzeba iśc spac.Slodkich snów... Aha, Balbinko - przepis na pierozki z wisniami wklepie jutro OK? Bo M z łożka na mnie krzyczy... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 warto rozmawiać 18.12.06, 23:39 włączyłam "dwójkę" i mi sie nóż w kieszeni otwiera!!! Jak sie takie programy kręci, to nie dziwne, ze taki jest stosunek Państwa do leczenia niepłodności, które się zawsze sprowadza do in vitro!!! Takie przekłamania... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Balbinko! 18.12.06, 23:50 Tak po leb/pkach przeczytalam Yskyerko kciuki za czwartek zacisniete, super ze pecherzyki ladne i iui przed swietami bedzie. Pitus bardzo sie ciesze, ze szpital nie jest potrzebny. Maruda choinki niet?1? No wiesz Ty co. Althea ten barszcz z kasza i grzybami to chyba krupnik, co? Erga ciesze sie z powodu dokumentow. Szerokiej drogi zycze i oczywiscie takiej bez sniegu. Chrumpsie idz i zrob rewolucje. A nie mozesz isc do jakiejs duzej firmy i w HR sama o staz zapytac, jak za darmo to pewnie chetnie by Cie wykorzystali. Bebell macham do Ciebie. Balbinko przepisy zapisane. Rozumiem, ze Ty do pracy juz nie wracasz? Firanki w cholere sciagnij, ja w ogole nie mam, tylko w duzym pokoju mam takie jakby zaslonki, bardziej jak ozdobne panele. Cytrusowej to chyba czop wypadl, co? Szkoda, ze Motyle na swieta w szpitalu beda. One juz duze dosyc sa pewnie p[o 2,5 kg gdzies maja. Misia nie wiem kogo bardziej sie bac Twojego malza czy Magdy? ))) Zapomnialam napisac, ze Julka wazyla dzisiaj 1,146 +/- 160 gr. Szyjka sie nie przejmuje jakos bardzo, mowili ze poki ponad 3 cm to ok. Juz po prostu nie ma gotowania, malzowina na swieta musi wszystko sam zrobic. Tylko te wody plodowe. Tym co tutaj usg robia to nie wolno nic komentowac do pacjentki ale bylo malo wod, ze az sie gosciu nie powstrzymal. Widac bylo na usg, ze ma tylko takie male przestrzenie tych wod gdzies, takie jakby torebki tu i tam. Lekarka mowila, ze nie jest zle ale za tydzien zobaczmy. (( Nie chcialam nic szukac na forum o tym ale i tak mysle caly czas wiec zaraz ide szperac. Zobaczymy co bedzie w srode na usg. Normalnie wyc mi sie chce, jak nie jedno to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 01:00 i teraz siedze i wyje. Dobrze, ze M. nie ma bo bym jeszcze zjebke dostala. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 01:13 Olcia, no chyba zaraz ci wleję! Miałaś nic nie czytać i niczym się nie stresować. Przecież już ci dziewczyny mówiły, że gdybyś miała rzeczywiście za mało wód, zatrzymaliby cię w szpitalu, a jednak jesteś w domu. Weź sobie jakąś miłą lekturę i przestań kombinować. Pójdziesz za tydzień na kolejne badanie, to wszystko się wyjaśni. Teraz co najwyżej osiwiejesz i Julcia będzie miała babcię zamiast matki. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 02:06 co ja poradze, ze nie potrafie o takich niedobrych rzeczach po prostu nie myslec. Czy bym szukala, czy nie i tak bym caly czas o tym myslala. A tak wsyryczalam sie i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 02:19 No to jak już się wyryczałaś, to zjedz coś dobrego, żeby siebie i Julcię pocieszyć. Pamiętaj, że nie zawsze najczarniejszy scenariusz, jaki znajdziesz gdzieś w Internecie musi się sprawdzić w twoim przypadku. Musisz być dobrej myśli i wierzyć, że jesteś w dobrych rękach. Inaczej wpadniesz w jakąś nerwicę i dopiero będzie! Głowa do góry! MUSI być dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 08:33 Olcia Yskierka mądzre mówi. Gdyby było źle to byś leżałą w szpitalu a nie w domu! A ilośc wód płodowych może się w krótkim czasie poprawić znacznie więc nie szpaeraj i nie szukaj co by było gdyby!!! Ja tak szperełam gdy dowiedziałam się, że w ciąży pojawiła się niedoczynność tarczycy(skutki nieodwaracalne i głębokie), a później się zamartwiałam, no a Miki ma z hormonami ok i właśnie rozwala swój kojec na dowód, ze z nim wszystko ok, tylko ma matke panikar. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 08:45 olcia nie przejmuj sie tymi wodami ja mialam malo wod przy pierwszej ciazy ale po 2 tyg ak przyszlam do ponownej kontroli juz bylo ok wiec sie nie denerwoj widzisz jaka moja alicja okaz zdrowia jeszcze nigdy nie byla chora najwyzej katarek) a swoa droga to cos mnie zaczyna zbierac mam katar i zaczynam kaszlec( kurcze przed swietami jeszcze moje ziewczynki zaraze Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 08:59 Olcia sluchaj Yskyerki, bo dobrze mowi ))) Ja nadal jestem w lekkim szoku, po tej wczorajszej rozmowie )))) Niestety z praktykami na wlasna reke wole nie ryzykowac. Po tym stazu dostaje papierek z panstwowymi pieczatkami. Skoro niektorzy Wlosi podwazaja kwalifikacje zdobyte w PL to na stazu zdobytym na wlasna reke moglabym sie napracowac i byc moze potem nawety by sie do mnie nie przyznali... Wiecie, ja szukalam jakiegos wolontariatu biurowego w sektorze non-profit, ale tu trzeci sektor to gl. jakies spoldzielnie, ktore "wynajmuja" robotnikow... A propos PRL to watpie czy zrozumieliby aluzje, bo tu istnienie do tej pory partia komunistyczna i nawet wygrli wybory. O tekstach o istnieniu "panow" (padroni) i uciskanych robotnikow, czy flagach i logo z sierpem i mlotem nie wspomne... Tatanko super, ze juz macie ogrzewanie!!!!! Lalisiu biedactwo oslabiona jstec i jakis wirus Cie dopadl. Musisz o siebie dbac!!! Witam sie wtorkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 09:06 witam Chrumpsik to jakas parodia!!!!! mam nadzieje ze jeszcze cos da sie zalatwic Balbinko dziekuje za szukanie aniolkow!! * i nie denerwuj sie glupolku na firanki!!!!!! Tatanka sciski ogromne ) Monia na kiermaszu nie bylam bylam w radomiu cala niedziele. Ergunia szerokiej drogi ) Olcia bedzie dobrze. dziewczyny maja racje!!! sciski Cytrusowa w szpitalu, to i zaraz motyle sie wykluja!! jeja ... Zuzka buziaki dla ciebie i oczywiscie dla M ) reszte niewymienionych lasek MOCNO< BARDZO MOCNO SCISKAM!!! i mojego ziecia tez )) i nie wiem co jeszcze ( lece zaraz do gina, moze mi monitoring zrobia ) to lece, buziaki ) milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 09:40 A tak wogóle to dzień dobry! Marudko owocnego podglądania jak trzeba będzie działać "już" to zapraszam pod naszą choinkę, to my z Mikim pójdziemy na spacer)) Yskierko za godzinę wstawiam drożdzówki do piekarnika, może się skusisz i wpadniesz do nas? Lalisiu to może jakaś herbatka z malinami lub z cytryną, żeby się wzmocnić? no i końska dawka witaminy C! Jutko a gdzie Twoje meldunki!??? Jaaaniuuuuuuuuuuuuu gdzie jesteś??? Chrumpsie nosz łosie patentowane, czy oni muszą Ci ciągle rzucać kłody pod nogi? Balbinku olewaj irankę, jak cie denerwuje to niech mąż sciągnie i pomaluje okno świątecznymi dekoracjami)) cdn Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 09:47 Ergo szerokiej drogi!!!! Wracajcie szczęśliwie! Tatanko super, że swieta bedziecie spedzac juz w swoim domku. Mam nadzieję, że uwiecznicie to na zdjeciach Hortiko no Miki zasypia albo w wózku, albo kołysany na piłce fitnessowej (tzn ja lub M. na piłce on na naszych rękach) a że dobija 10 kg to czas to zmienić, bo nam kręgosłupy powysiadają Idę popatrzeć, czy mam coś ciekawego w skrzynce A my wczoraj z Mikim urządziliśmy sobie przedwczesny wieczór kolęd. Marzyłam o takiej chwili kiedy przytulę oje dziecko i będę mu do uszka śpiewać kolędy i moje marzenie się spełniło)) zgasiłam wszytkie światła w domu zostawiając szapaloną tylko choinke i kołysząc Mikiego śpiewałam mu kolędy. To były cudowne chwile))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: no to sobie poczytalam 19.12.06, 09:53 Megi mam lzy w oczach po przeczytaniu o twoim kolendowaniu z Mikim * ja tez tak chce za rok!!!!!!!!!!! ( z choinki jak nie ubierzemy dzis, a stane na glowie zeby tak bylo, to napewno skorzystam, dziekuje ) z monitoringu nici, dostalam tylko recepten na duphaston i przykaz wyluzowania (hi hi). ale co tam, jak ma byc to bedzie i bez podgladania jajek, albo wyzydze kilka 100 i pojde na monitoring do karwackiej )) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Dziewczynki przepraszam... 19.12.06, 09:57 że się ostatnio nie pokazuję ale naprawdę nie mam kiedy w pracy teraz szał, w weekend byłam u teściowej gdzie nie ma netu, do domu wpadam tak późno, ze na nic nie mam siły. Wybaczycie?? Obiecuję poprawę Myśle cały czas o Was i za parę dni na pewno wszystko nadrobię, obiecuję!! Marzę o świętach żeby troche odpocząć.... Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Witam 19.12.06, 10:03 Witam Ależ się tu świątecznie zrobiło. I o takich pysznościach piszecie. U nas też będzie barszczyk z uszkami, karp, śledzików różne rodzaje, kutia, makaron z makiem, kompot z suszu i jeszcze parę innych potraw. Może się 12 potraw uzbiera. Córeczka Agan ma w końcu imię. Małgosia - bardzo ładnie. Mam tylko nadzieję, że te kolki miną i Agan będzie miała troszeczkę czasu dla siebie. Jutko gratuluję 3 cm maluszka ! Pituś cieszę się że wizja szpitala odeszła w siną dal. Zosieńka na pewno jest zdrowa, a że lekarze chuchają na zimne to dobrze. Chociaż niepotrzebnie ludzi straszą. Lalisiu ja bym na twoim miejscu spróbowała z tą pracą. Zawsze jak możesz zrezygnować chociażby po okresie próbnym jak ci nie będzie odpowiadać . A ty wyrwiesz się z domu. I dbaj o siebie, powinnaś znaleźć choć chwilkę czasu na zjedzenie obiadu czy kolacji. Osłabiona pewnie jesteś i cię przeziębienie łapie. Alteha zazdroszczę tych zdolności kulinarnych. Twoje pierniczki na pewno cudne. Matalko super ze się z prezentami uwinęłaś tak szybko. A kiedy na kontrole do lekarza idziesz? Balbinko ślicznie opisałaś reakcję rodziców. Napewno są bardzo szczęśliwi. A ty kochana się tak firankami nie przejmuj. Chociaż doskonale cię rozumiem. Jeśli chodzi o firanki to mam lekką manię, muszą wisieć ładnie i już. Nie przeszkadza mi drobny bałagan w pokoju (pod warunkiem ze nie trwa długo), ale firanki w oknie musza być ładnie i prosto Melbuś ja tam mogę wyjeść sam sos z ryby po grecku. A jak będzie do tego jeszcze sałatka jarzynowa to pełnia szczęścia. Monia jestem pod wrażeniem waszej listy potraw na wigilijny stół! Erguś cieszę się ze historia z dokumentami dobrze się skończyła. I szczęśliwej drogi do domu! Megi super że Miki sam zasnął w łóżeczku. Dzielny chłopak! Misiu ależ się uśmiałam Nieźle się twój mąż Madzią zajmuje Grunt, że się dobrze bawią Kocurku śliczne są dziewczynki twojej siostry. Tatanko super, że ogrzewanie już działa. A z hydraulikiem dobrze postąpiliście. Chrumpsiku co za baby tam siedzą w tych urzędach, no brak słów na ich zachowanie. Oj, Cytrusia w szpitalu. To znaczy że niedługo Motylki pojawią się na świecie Marudko gdzie twoja choinka? Mi prawie udało się kupić już wszystkie prezenty. Jeszcze tylko dwa drobiazgi musze kupić i gotowe. Chociaż postanowiłam, ze w przyszłym roku albo kupię prezenty wcześniej, albo będę zamawiać przez internet. Nie dla mnie ta bieganina po sklepach w takim tłumie. W sobotę ubraliśmy choinkę, a właściwie dwie. Jedną żywą w salonie, a drugą malutka u Oli w pokoju w same pluszaki. Buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Melba!!! 19.12.06, 10:13 dziewczyny jak sie nazywa ta ZLA lekarka co nam chciala Melbusie usypiac??? kurcze nie wiem gdzie tego szukac (( POMOCY!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa bry 19.12.06, 10:34 Motyle maja sie swietnie i jakos nie maja ochoty wychodzic....w przeciwienstwie do mamusi, ktora ma juz dosyc. bialko w mczu potwierdzilo diagnoze, dzis caly dzien zbieram siuski do badania. czop mi nie odszedl, podobno mam regularne skorcze, ktorych nie czuje jakos specjalnie. za to czuje rozpychajace sie dzieci, mam krzywy brzuch i to jeszcze male maja czelnosc lewicowac!!! no to na pewno nie dosc ze uparte, to beda leworeczne jak mamusia. nadal jedna z dziewczat ma wod plodowych na granicach nromy ale ponoc jest jeszcze ok. moja szyjka zanika, wczoraj to bylo 5 mm i rozwarcie. jak tylko sie czegos dowiem, dam wam znac. Yskierka, trzymam kciuki, chrumpsowa i althea - powinnyscie sie dogadac i jakas pocianowa ksiazke kucharska stworzyc. erga - bezpiecznej rogi do domu. pozostale kobietki - milego i udaego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam 19.12.06, 10:34 witam! U mnie humorek do d..y. Wkurzylam sie na M. wieczoram i dalej mnie trzyma... I jeszcze ta tesciowa musi tak lazic w ta i spowrotem... Nika, to sie szybko uwinales z prezentami. A choinka dla Olenki z pluszakami musi byc przesłodka. Marudka, ty masz sie nie stresowac, wiec nie lataj na zadne monitoringi tylko ubieraj ta choinke! Megi, ale mieliscie cudowny wieczor z Mikusiem)) Az sie rozmarzylam... Balbinko, rece mi opadaja jak cie czytam!!! Daj sobie spokuj z ta firanka! Wywal ja calkiem jak cie wkurza. Ja mam w calym domu jedna firaneczke, 50 cm długosci, jakies 2m szerokosci. A w pokojach mam takie forankowate zaslony, ale nie mam najmniejszego zamiaru teraz sie z nimi szarpac. Erga z M. juz pewnie w drodze. Mam nadzieje, ze dojada bez problemow. Jutka sie cos nie pokazuje, ani Stokrotka... oj nie lubie... Bebelku, buziaki dla ciebie!!! Napisz cos czasami! Tatanko, super ze ogrzewanie dziala i ze juz prawie mieszkacie w nowym domu. A z ta 20 m foranka to przegiecie... Naprawde jestes jedyna osoba ktora moze ja uprasowac?????? Misiu, to w sumie ze swiatami jest chociaz czesciowo tak jak mialo byc Olcia, to nie krupnik Tylko taki bardzcz, z grzybami i kasza gryczana... okropienstwo, lyzke najwyzej sie tego da zjesc. I ja cie prosze nie panikuj!!! Wody sie produkuja caly czas!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witam 19.12.06, 10:39 Jaaniu, odpoczynek jak najbardziej wskazany! Pamietam siebie sama przed 3 tygodniami....szok..teraz nie chce mi sie nawet tych prac klasowych sprawdzić..tak sie rozbisurmaniłam)) Nikusiu, super pomysl z ta choinka pluszakową) Tatanko., trza bylo wczesniej powiedzieć..jakos by może dotarła hihi))Będe cię wspierać telepatycznie!Te napady nerowe to u mnie tez trwaja przez chwilę, staram sie unikac ...ale rozpędzam się z prędkościa japońskiego poduszkowca Megi, i mnie łzy w oczach stanęły!!!Miki jest taki słodki...I wiesz, jak czytam wszystkie nasze mamusie..to zastanawiam się ,czy ja będę tak potrafiła dziecko kochac jak wy...ze mnie to to taki troche kaktusik...i boję się okazywać uczucia. Horticzko, zaraz wklepię tego snikersa.Najlepiej go upiec z dwa dni wczesniej. Jutko, co tam u ciebie?Miał dzisiaj śnieg padac..i nie ma...a ja się cieszę, bo męzus tyle km musi dziennie do pracki zrobić)) Fantazyjna pewnie wczoraj klapnęła na wyro i dopiero co oczka przeciera..dziewczę nam się sprzątaniem wymęczylo... monia, przytulam w zastępstwie męzusia! Erus juz pewnie mase kilometrów przejechała! Dobrze,że ma zmienników! Alez byłoby cudownie, gdyby jej gwiazdorek po choinke pozytywny teścik przyniósł)) A ja mlode juz nakarmiłam( 2 kanapki) a teraz kawke popijam.Normalnie bez niej nie funkcjonuję(( Z tym moim cisnieniem 100/50 to wiecie , co mozna sobie zrobic...nawet krew nie chce lecieć...Przy ostatnich pobieraniach krw..pielęgniarki ręce załamywały..po dwa razy wchodziły w zyłę( Jedna zaczęła mi w tej zyle gmerac...do dzisiaj mam zieloną rękę(( Melba ,zyjesz?Sos ocalał? Matalko, odezwij się! Ja cały czas trzymam kciuki! Jutro wielki dzień, zobaczysz mnrugajacy punkcik))! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witam 19.12.06, 10:47 Althea, uwierz mi, juz się tak nie wkurzam) I naprawde trenuje luzowanie)) melduję,ze domek nie będzie tak pięknie wylizany .Wiele półeczek i szafek musi sobie poczekac na wiosenne porządki)) Cytruś, ściskam!chyba lepiej byloby, gdybyś juz przestała byc w takim zawieszeniu..normalnie te nerwy cie zjedzą biedaczko(( Mama przyleci? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: snikers 1 19.12.06, 11:02 Oto przepis na snikersa)) Ciasto: 60 dkg mąki 3/4 szklanki cukru 2 jajka + 2 żółtka 2 łyżeczki sody 1 opakowanie cukru waniliowego 1 margaryna "Kasia" Mąkę wymieszaną z sodą i cukrem posiekac z margaryną, dodac pozostałe składniki i zagnieść ciasto.Podzielic na 3 części.Wyłożyć na 3 identyczne formy posmarowane tłuszczem i wyłożone pergaminem.Na jedną część wylozyć polewę orzechową: Polewa: 1/2 kostki "Kasi" 4 łyzki cukru 2 łyzki miodu 20 dkg posiekanych orzechów włoskich Tłuszcz rospuścic z miodem i cukrem, dodac orzechy i jeszcze chwilke gotować.Wykładać gorącą masę na ciasto. Wszystkie placki upiec na złoty kolor.Pieczemy w 180-200 stopniach przez około 20 min.studzimy, obdzieramy delikatnie z pergaminu. Gotujemy budyń śmietankowy lub waniliowy ( 2 opakowania, ale zmniejszamy ilość mleka)Gorący rozkładamy na jednym z placków, przykrywamy drugim . Mleko slodzone w puszce gotujemy przez okolo 2,5- 3 godziny.Smarujemy drugi placek, przykrywamy plackiem z masą orzechową. Rozpuszczamy czekoladę deserowa lub mleczną, smarujemy placek.Po chwili rozpuszczamy drugą czekoladę i polewamy raz jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: snikers 2 19.12.06, 11:16 a oto nieco inny przepis na snkersa Ciasto: 4 jaja 40 dkg mąki 20 dkg margaryny 15 dkg cukru 2 łyżeczki sody lub proszku do pieczenia 3 łyżki kwaśnej śmietany Produkty( bez białek) zagnieść na gładkie ciasto.Podzielić na 2 części i wylożyc na 2 blachy posmarowane tłuszczem i wylozone pergaminem. Kazdą częśc posmarowac powidłami śliwkowymi ( wystarczy 1,5 słoiczka) i posypać rodrobnionymi orzechami( 20 dkg). białka ubic z z 20 dkg cukru i rozłożyc je równomiernie na plackach. Piec okolo 30 minut w 180 stop. Placki przelozyc kremem budyniowym krem: ugotowac 2 budynie waniliowe w 0,5 l mleka, ostudzić. 12,5 dkg masła = 12,5 dkg margaryny utrzec z 3- 4 łyzkami cukru i 1 żółtkiem, dodawac stopniowo budyń i nadal ucierać. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: snikers 2 19.12.06, 11:19 Cie choroba..w przepisie na krem do snikersa 2 mialo byc + zamiast = )) Tez jestem za ustanowieniem pocianowej ksiązki kucharskiej)) Spadam do robotki, prace klasowe wzywają(( Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: 19.12.06, 12:16 dzieki dziewczeta za slowa otuchy, faktycznie to, co nas najbardziej wykancza to nerwowka. bylam na drugim usg, robil je szef oddzilu czy ktos inny, podobnie wazny. w kazdym razie okazalo sie, ze dziewczyny maja 2150 i 24ilestam, ale maja za duzo wod ploowych, wiec na pewno na dniach mnie potna. tym bardziej, ze mam gastoze, a tu ajurat nie ma co sie ogladac. zresdzta lekarz powiedzial, ze z dzecmi wsio w porzadeczku Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: 19.12.06, 12:22 Cytrusia, trzymam kciuki za ciebie i dziewczyny! Duze juz sa i pewnie swietnie sobie poradza po tej stronie brzucha. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Witam 19.12.06, 10:58 hej, wybaczcie male litery ale pisze jedna reka a druga trzymam wiszaca na cycu zoske. zosie ustalila sobie wlasny rytm robienia kup - gdzies co 2 dni. ale gdybyscie wiedzieli jakie ona baki puszcza!!! nie wiedzialam ze taka mala dupka moze tak nasmrodzic. olcia, z tymi stresami to teraz tak bedzie. popatrz na mnie - caly czas cos. najpierw zosia nie rosla, potem nie chciala sie obrocic a ja sie nacztalam ze lepiej jak sie dziec normalnie rodzi. a potem dopiero zaczely sie schody: wada serca, anemia, cytomegalia. a do tego jeszcze nie chciala przybierac. tez szperalam na necie. i ciagle sie czyms martwilam. a tymczasem zosia ma sie w sumie dobrze, niektore rzeczy zaakceptowalam, bo tak naprawde czlowiek to skomplikowana maszyna i zawsze mozna cos znalezc jak sie szuka. niektorzy - jak ja - sa bardziej dociekliwi i maja przez to wiecej zmartwien. nie bede ci mowic ze masz sie nie martwic bo wiem ze jak pezestaniesz to i tak tylko na chwile. ale pomysl sobie ze bedzie dobrze, a z tym martwieniem sie to teraz tak bedzie i trzeba z tym zyc. jestes w koncu mama ja w tym roku nie zrobilam zadnych swiatecznych porzadkow... chyba tez zosi puszcze juz jakies koledy. spiewac moze nie bede bo caly czas pamietam teorie yskyerkowego sasiada a moze rzeczywiscie zrobimy pociania ksiazke kucharska? zuza, 3mam kciuki, za yskyerke tez. i wiecej nie pamietam co chcialam napisac. aha, megi moze rzucisz do mnie drozdzowka? zosi wysypka przestala schodzic i chyba trzeba sprobowac z dieta. samo ograniczenie niektorych rzeczy nie pomoglo a miki i jukcia byli wysypani na buzi czy gdzies jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Witam 19.12.06, 11:03 Balbinko będziesz cudowną mamą)))))) Finko Miki miał wysypke tylko na buzi. No i wpadaj na drożdzówki bo znów mam hurtowe ilości i też myślę, że za niedługo będziemy drzwi poszerzć;P Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Witam 19.12.06, 11:19 Melduję się wtorkowo! Cytruś - biedaczysko Ty moje!!! Trzymaj sie dzielnie i zlewicowane dziewczyny poklep po tyłkach Nikus - zazdroszczę Ci tych prezentów!!! Choineczka Oli musi byc słodka!!! Megi - łezki miałam w oczkach jak o Waszym kolendowaniu czytałam i tak sobie myślę, że kropek lubi jak ja śpiewam. Od razu spokojniejszy się robi, więc może w święta da mi troszkę odpoczać. Marudko - przytulam mocno Kochana!!! Monia możesz opanowałaś ta teleportacje o której kiedys gadałysmy??? P. bardzo by mi sie czasem przydał, a jest troche za daleko i jakby tak na godzinke dziennie wpadł to fajnie by było. Miłego dnia dobroci i odpoczywaj Kochana po wielkim sprzątaniu! Melbuś, Bebelku, Ant - żyjecie??? Jaaniu - miło, że do nas zajrzałaś jeszcze tylko 4 dni i odpoczniesz przy stole Jutka - Z tego co pamietam, to juz 10tc Wam zaraz poleci! Kochana - takie 3cm szczęścia sa niesamowite Kurcze muszę jutro wybrac się w końcu na badania i może po świętach lekarza odwiedze, bo juz sam do mnie wydzwania zatroskany... Jakoś mi nie po drodze do przychodni. Balbinko - ja od początku ciązy mam cisnienie 90/45 i jeszcze żyje, wiec może i Tobie sie uda Ja kawki od 6 lat nie pijam i w ciązy tez się nie skusiłam. No chyba, że bezkofeinową z ciśnienowego. Uciekam, bo musze ozdoby choinkowe spakowac i wszystko do pieczenia ciast Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Megi 19.12.06, 11:39 A po jakim czasie od przejscia na diete mu to poschodzilo? i kto ci powiedzial ze to alergia? i co ja wlasciwie moge jesc? zosia ma na calej buzi i za uszami. podeslij mi moze ten przepis na ciasto... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam 19.12.06, 11:44 Witam, w wielkim przelocie, jestem juz u rodziców i z kuchni nie wychodze, nie czytałam Was nie mam jak przynajmniej na razie Wszystkim śle buziaki i uściski, Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam 19.12.06, 11:51 Antus, a ja mialam dzis do ciebei zajzec tak swiatecznie ( dlaczego myslalam ze ty dopiero jutro do rodzicow ruszasz??? mam nadzieje ze mama ci da duzo roboty w kuchni i myslenie ci sie wylaczy P jak bratowa??? buziaki dla was *** a mi poczta wlasnie przyniosla ozdoby choinkowe z wosku, pachnace cynamonem ) dzis na 100 % choinka stanie!!! ) juz sie ciesze Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 19.12.06, 12:28 Cześć Laseczki! Zaglądam do Was z dobrym humorkiem dzisiaj )). Znowu dawno nie pisałam... i kompletnie nie wiem co u Was. Moze jakies małe streszczonko? Nadal jestem 2 w 1 . Jasiowi chyba się nie spieszy i w sumie to chcielibyśmy, żeby urodził się już w 2007 roku - no ale zobaczymy jak to będzie . Niewygodnie mi z brzuszkiem, ale chyba jeszze te 2 tygodnie dam radę... Tylko apetyt mam straszny! W domku juz chyba wszystko dobrze, męzulek do rany przyłóz się zrobił - mam nadzieję, ze już po wszystkim i tak teraz zostanie . Czekamy oboje na Jasiulka, choc obawy pewne są - ale jak go zobaczymy to napewno wszystko minie )). Buziaczki, spróbuję Was poczytać trochę )) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 19.12.06, 14:00 Stokrociu, a ja własnie miałam wywołac cie do odpowiedzi! cieszę sie ogromnie,że wszystko sie wyprostowalo! będziemy pokrzykiwac na Jasia, by jeszcze troche w brzuchu posiedział!Buziaki! Wpadam tu na chwilunie w przerwie na budyń( matko jak dawno nie jadłam tego specjału) tu sie ant na chwilke pojawiła...może i tysia z gwiazdka się odezwą.... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCIAN szykuj pocianiatka pod choinke!!! 19.12.06, 14:15 No nawet Was doczytałam w przerwie prac Przepisałam przepisy, wykorzystam a i owszem Mam co robic oj mam, ale z tego akurat sie ciesze, przynajmniej jak mowi Marudka głupie myslenbie mi sie troszke przygasza.... Pituś, wiem ze sie stresujesz i martwisz nie da sie chyba inaczej ale mysle ze musisz pomalutku dac sobie i Małej spokój, i zaczac sie zwyczajnie ciszyc kazdym dniem ze jest i ze generalnie jest dobrze a tych lekarzy to sama bym powiesiła za te stresy co Ci zafundowali Monia sprzataj sprzataj jakis czas ten domek bedzie musiał sie obejsc bez Twojego sprzatania Balbinko, falbanki na firankach to jest to! Ja mam firanke tylko u Małej w pokoiku osobiscie nie specjalnie przepadam za tymi wynalazkami, spisałam snickersa na 100% wypróbuje Agan mam nadzieje ze te kolki troche wystopuja biedne malenstwo sie nameczy a imie ma fantastyczne lubie Małgosie O Zuzia fajnie proroczo Monia o Tobie powiedziała Wiecie jak jestem tutaj u rodziców to czuje sie jak na koncu swiata ...na tym lepszym koncu.... mamy juz zrobione kaszanki pasztety peirniczki, dzisiaj wieczorem ida na warsztat pierogi i krokiety, potem ryba po grecku i śledziki w zalewach, robie w podwójnych ilosciach dla rodziców i dla tesciow a co niech maja pozytek z niepracujacej, tutaj czas jakos tak wolniej leci, chciałabym tutaj zostac Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Ant 19.12.06, 14:21 Mądrze prawisz. Ja po ostatnich stresach z CMV też doszłam do takiego wniosku. Chciałabym rozwiązać wszystkie problemy od razu i mieć "czystą kartę" ale tak się nie da. Zawsze będzie się coś pojawiało i trzeba się po prostu cieszyć. Zosia jest fajną zdrową dziewczynką i tyle. Jeżeli chodzi o szpital to ja się koszmarnie bałam też tego że mnie to wymęczy psychicznie - bo tam są naprawdę chore biedne dzieci. Ale już nie jest to ważne. Ja też jak wyjeżdzam z Warszawy to się czuję jakbym odwiedzała inny, lepszy świat... Buziak. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 dziendoberek :) 19.12.06, 14:19 czytałam Was dzisiaj i czytałam i ślinka się zalewałam widząc te przepisy, potrawy, mniam ) Pitus, ogromnie się ciesze, ze zaoszczędzono Ci stresu przed świętami i że Zosia jest zdrowa, bo tak na pewno jest! Sama zauwazyłaś ile problemów po drodze napotkałas, a jednak rozwiązują się jeden po drugim i jest ok Chrumpsiku, nie sądziłam, że za granica taka "komune" można jeszcze spotkać! Nie trac nadziei i rób swoje! Balbinko, super reakcja rodzinki a tatuś kompletnie mnie rozbroił wzruszający ale ty jednak nie wyluzowałas moja droga, skoro Cie tak głupia firanka z równowagi wyprowadza... Zuza, ponawiam swoją prośbę, zebys pochwaliła się mężem tym, które go jeszcze nie widziały to niesprawiedliwe ) i zacuskam wciąż kciuki i dawaj przepis na te przepyszne pierozki!!! za Fantaisie też, a powaliłas mnie Monia swoja listą potraw wigilijnych ) Wy to wszystko same przygotowujecie? czy moze jakimis gotowymi potrawami sobie pomagacie? i kto to wszystko zje?? Yskyerko, Tobie z całego serca zycze tych bliźniaków!!! Musi się teraz udać i koniec! Marudzia, a dlaczego monitoringu nie było? Olcia, mam nadzieję, ze Ci trochę lepiej... Nie znam się na wodach płodowych, ale skoro dziewczyny mówią, że tworzą się codziennie, więc tak chyba jest. Julka przyjdzie na świat gdy nadejdzie jej czas, nie denerwuj sie tylko proszę. Sciskam Cię delikatnie ! Erguś, alez Ci się stresik trafił przed wyjazdem... Szerokiej i bezpiecznej drogi kobieto! Bebellek cos zamilkł... Altheo, a jesli nie będzie 12 potraw to do stołu nie siadasz? i odpocznij sobie trochę, bo niedługo nie będzie to juz mozliwe Misia widze postanowiła zmilczeć zmiane scenariusza. Cóz, mam nadzieje, ze to i tak będą dla Ciebie miłe święta Tatanko, z niecierpliwościa czekam na zdjęcia domku Dziewczynki, w którym tc robiłyście to tzw. usg genetyczne (przezierność karkowa itp.)? Bo mi lekarz kazał przyjśc ok. 5 stycznia, a to będzie już 13t2d licząc od ostatniego usg. Czy to nie za późno?? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:22 Chyba robi się takie USG między 12 a 14 tc. Ja chyba też byłam właśnie w 13 i coś. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:30 Pituś schodzeie tej wysypki trwało gdzieś 2-3 tygodnie po odstawieniu wszytkiego co mogło uczulać. O tej wysypce wpominali pediatrzy że to może być skaza białowa ale ostatecznie potwierdziła mi to alergolog - dermatolog. Ja ciągle mam nadzieję, że u Zosi to nie jest TA wysypka. Jeżeli chodzi o jedzenie to nie jem niczego co zawiera mleko lub jajka, nie jem wołowiny i cielęciny, z warzyw nie jem pomidorów, selera i cebuli a co do owoców to łatwiej wymienić to co jem czyli jabłka, gruszki, śliwki i morele. Nie jem też żadnych orzechów. A wracając do potraw wigilijnych śląskich, to ja raczej jestem fanką moczki choć dobrymi makówkami nie pogardzę Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:33 aaa Megi, super, ze marzenia się spełniają bardzo wzruszająco musiało być podczas kolędowania z Mikim buziaki dla Was Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:40 Jutko to nasze forum jest jednym wielkim dowodem, że marzenia się spełniają A rodzina już wie, że jesteś w ciązy? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:44 no i ostatni news jest taki, ze jutro rano mam cc. chyba, ze skorcze sie nasil i potna mnie wczesniej. ale planwo jest na jutro. wiec prosze trzymajcie za mnie kciuki. zeganm sie na dluzej. jesli nie dam rady napisac, to udanych swiat, spokojnych i radosnych. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:46 Dopiero wróciłam do domu. Rano fryzjer i wosk, a potem trzy godziny w Karfurze. Dziki tłum ludzi. Czy wszyscy wzięli wolny tydzień, żeby się przygotować do Świąt? Tam nawet w weekendy nie było takich kolejek jak dzisiaj! Megi, dzięki za zaproszenie na drożdżówki. Za późno przeczytałam. A będziecie w domu w czwartek rano? Tzn. tak koło 10. I wzruszyłam się twoim opisem kolędowania z Mikim. Maruda, ubieraj tę choinkę, no! A do Karwackiej możesz się nie wybierać, bo ona już na urlopie i wraca dopiero po Świętach. Nika, podeślij zdjęcie choinki ubranej w pluszaki. To musi być piękny widok! Cytrusowa, jak przeczytałam twój post na styczniówkach, myślałam, że następnym razem, jak się odezwiesz, to już po to, żeby nam zakomunikować, że Motyle są na świecie. Trzymam kciuki, żeby jutro wszystko poszło sprawnie! Stokrotko, dobrze, że mężowi się odmieniło. Mam nadzieję, że mu już tak zostanie. Antuś, zazdroszczę tego spokoju u rodziców i przygotowań do Świąt. Ja jeszcze się nie wyrobiłam z tłumaczeniami, a miałam wczoraj skończyć, żeby dziś chociaż trochę ogarnąć mieszkanie. Niestety, ze wszystkim się nie wyrobię i pewnie jutro męża zagonię do porządków, jak tylko się pojawi w domu. Althea, trzymam kciuki, żebyś miała chociaż odrobinę świątecznego nastroju. Mnie by wystarczyło mniej potraw, byle były naprawdę wigilijne. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:51 zanim skonczylam pisac, toscie doprodukowaly niezle... ale wysylam co napisalam... bo Julcia wzywa... Balbinko, Tatanko - za te zaslony to obie klapsy w tylki powinnyscie dostac! szczegolnie Balbinka, ktora sama na wszystkich krzyczy a jak przyjdzie co do czego... oz Ty babko!!! jak sie nie uspokoisz to wleje jak do W-wy zawitasz! Jeszcze Twojego m. podpusze zeby Ci NIC nie pozwalal robic!!! Mam nadzieje, ze oboje przyjedziecie? Megi, ja wlasnie wcinam ciasto drozdzowe ide na latwizne z tym ciastem a jutro ma byc dostawa powidel domowych do naszego sklepiku... ale bedzie uczta!!! Stokrotko, juz niedlugo i Jas bedzie z Wami i cos mi sie wydaje, ze zaczynasz kumulowac energie na porod... ja tez tak mialam, z tym jedzeniem i Motyle wyfruna lada dzien i Ant, juz u rodzicow Marudka, no to do roboty kochana!!! trzymam kciuki Monia, pewnie po sklepach szaleje... a Erga w drodze... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Pitus 19.12.06, 14:51 Pitus, Julcia miala tylko na buzi wysypke, ktora przeradzala po jakims czasie w taka jakby tarke na policzkach. Podobno jednym dzieciom schodzi szybciej, innym dluzej... Julci zeszla chyba po jakis 3tyg od poczatku diety absolutnej (wysle Ci skan od Megi, co mozna a co nie mozna), no i oczywiscie bylo (i jest nadal) smarowanie specjalnymi masciami. Ja od tygodnia robie Julci test na mleko i musze przyznac, ze w czw wieczorem dostala lekkiej wysypki (miala ja rowniez podczas diety, bo chyba jablka ja uczulaja... a dieta pozwala jesc jablka), ale dzis buzia jest ladniejsza - wiec obserwuje dalej Podejrzewam, ze jak zobaczysz liste co mozna a czego nie wolno jesc, nie bedziesz szczesliwa... dlatego tez polecam ciasto drozdzowe jest pyszne, a dieta przestaje byc tak uciazliwa aaa, Julci alergia zostala potwierdzona przez dr dermatolog w Medicover, polecona przez Megi Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pitus 19.12.06, 15:00 no zoska tez ma tarke....i na czole tez. lekarka kazala rozwazyc diete bezmleczna. jeszcze sie do jakigos specjalist udam ale sie boje ze to to. przeslij scan please.**** Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:48 Cytrusia, juz ci pisalam na styczniowkach, ze trzymam za was kciuki! Rany, juz jutro przytulisz swoje motylki! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:49 witam sie wtorkowo i jakie wiesci na dzien dobry! Cytrusowa! to niesamowite. trzymam mocno kciuki i moc wzruszen jutro zycze. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:58 Yskyerka, ty moze meza oszczedz, zeby mial sily na poprawki po czwartkowym iui a Swieta w balaganie tez sa fajne. my pewnie takie bedziemy mieli, bo przy Magdzie porzadek....dla mnie - niewykonalne. chociaz dzisiaj okna umylam i jestem cala dumna i blada. a mnie dzis moje dziecko rozczulilo. ostatnie kilka dni m. nie ma dluzej w domu niz zwykle i ona dzisiaj caly dzien chodzila i szukala wszedzie taty. poszla do naszego lozka i zagladala pod koldre, ale nie bylo, no ale jak nie bylo go tez pod poduszka (jaskiem) to sie biedna rozplakala. no gdzie jak gdzie, ale pod poduszka, to juz by mogl byc. ciekawe, czy jak mama jest w pracy to tez tak mamy szuka. hym...nie sadze. no bo ja sie przeciez nie gole Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:36 Antus, jak ja ci zazdroszcze... ja tez chce tam byc. Chociaz swieta u mamy nie zawsze byly mile i przyjemne. Ale przynajmniej takie normalne... Jutko, a ciebie cieszylaby perspektywa zjedzenia na wigilijna kolacje zwyklego obiadu? Ktory ze zwgledu na mnie mialby sie skladac z ryby. Ja po prostu chce zeby bylo chociaz troche jak w domu. Ja najchetniej bym zasnela juz teraz i obudzila sie po nowym roku... zupelnie mnie te zblizajace sie swieta nie ciesza... łzy mi same leca... Stokrotko, ciesze sie ze u was dobrze. A Jasiek moze pojawic sie praktycznie w kazdej chwili Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 14:42 Altheo, za rok pewnie będizecie świętować w Polsce i tym się pocieszaj. I pomyśl, że to Wasze pierwsze święta w trójkę, że jakby nie było spełnia się wasze marzenie!!! Przytulam Cię mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: dziendoberek :) 19.12.06, 15:28 Cytrus trzymaj sie )))))) Jeju czyli najpozniej jutro bedziesz miala dziewczynki przy sobie! Super, ze maluchy dobrze sie maja. Mam nadzieje, ze Ty dojdziesz szybko do siebie Althea przytulam!!!! Przykro mi, ze znow jakies "tarcia" miedzy Toba a M. Megi tez sie wzruszylam jak o tym koledowaniu napisalas. Misiu Magda jest przeslodka I rzeczywiscie szkoda, ze taty pod poduszka nie bylo Maruda te zapachowe zakupy brzmia b. swiatecznie. Pitus rzeczywiscie doszlas do b. madrych wnioskow!!! Yskyerko trzymam mocno kciuki za czwartek Dla pocieszenia powiem, ze my tez bedziemy pewnie na takim "bardziej odswietnym" obiedzie u znajomych - z polska Wigilia nie bedzie on mial nic wspolnego, ale przynajmniej nie u nas ;P BO bym sie dolowala, ze nie mam 12 potraw, no i ze nie ma POLSKICH potraw )) Cale szczescie oplatek mamy ))) Ant milego pobytu u rodzicow No i nic wiecej nie pamietam Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 15:10 Altheo, pewnie, ze nie cieszyłaby i nie cieszy- a to mnie właśnie czeka Wigilia u teściów nie ma nic wspólnego z moją rodzinną, nie ma potraw jakie znam, tylko jakies wynalazki, o których nie słyszałam. i pewnie będzie zwykły obiad. Ale skąd u Ciebie takie humory? A zeszłoroczne święta gdzie spędzałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 15:33 o rany jutro Motyle beda na tym swiecie! ale super! trzymam kciuki za cala trojke!!! Megi, strasznie podobal mi sie opis spiewania koled Mikiemu do ucha i powiem Ci, ze to tez jest moje marzenie... i mam zamiar je spelnic juz lada dzien )) Balbinko, mysle, ze bedziesz wspaniala mama! ja tez jestem malo wylewna i nie potrafie za bardzo okazywac uczuc - baaaaaardzo dlugo sie tego uczylam od Krzyska. I dzikim wzrokiem patrzylam jak K. mowil do Julci... az w koncu przelamalam sie (po paru dniach) i ja tez tak gadam i musze Ci powiedziec, ze milosc do dziecka narasta z kazdym dniem!!! tego uczucia nie da sie opisac... Ja jestem na etapie straszliwego pieszczenia Julci... mam ochote ja po prostu zjesc!!!! Jutko, z tego co pamietam to pomiedzy 12-14tc. Tylko obiecaj, ze sie nie bedziesz stresowac, ok? Kurcze, za chwile skonczysz I trymestr! jak ten czas leci... Pitus, u Julci tez byly na czole... z tego co zaobserwowalam to koncowy etap wygladal tak, ze te krostki potem byly takie bezbarwne i jakby podskorne... niestety zaden lekarz nie da Ci gwarancji, ze to od mleka czy od czegos innego... dlatego kaza przejsc na diete. Ja wierze w br Franciszka, dlatego sie do niego udalam i powiedzial, ze to nie od mleka - i cos mi sie wydaje, ze ma racje... dostalam tez specjalne ziola. Jak bedzie dobrze z mlekiem zaczne sprawdzac inne produkty Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 15:36 Althea, mam nadzieje, ze m. nie bedzie wiecej sprawial Ci przykrosi! Czy mozesz przypomniec, ktore z rodzic m. jest barbazynca? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 15:39 Jejku, Cytrusowa!!! Motylki juz jutro w towich ramionach beda!!! ale fajnie ) trzymam kciuki za jutro. buziak!!! Althea sciskam mocno, i jak ktoras jzu mowila, za rok bedziesz siedziec ze swoim kawalkiem nieba w PL przy stole zastawionym 12 potrawami!!!! ** i nie wiem co jeszcze.... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 15:39 Misia, noz kurcze coby Ci tu doradzic... a moze zacznij sie golic ;P co? a tak serio, to Madzia jest super Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 15:52 pitus zycze zeby szybko znikla jej ta wysypka bo u mojeej przez 2 m diety nie bylo zadnej poprawy dopiero po prawie miesiacu jak pila nutramigen ale ja nawet indyk uczula. Zycze zeby u was szybko alergia poszla precz Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 16:16 witam się na momentCytruś-trzymam kciuki mocno -mocno-cudowne chwile przed Tobą-spotkanie face to face z Motylkami Bylismy dzis rano w Leclercu na Ursynowie i zrobilismy zakupy swiateczne...w pół godziny-od wejscia do wyjscia z marketu;P niezły wynik, no nie? bardzo jestem z nas dumna Dom wyglada jak wylęgarnia roztoczy, choinki nie ma,prawie nic nie jest zrobione-jak ja zdążę?zwłaszcza że pracuję do soboty, a w sobotę nawet mam operację...Małż posprząta i tyle;P Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 15:38 Cytrus trzrymam kciuki!!! juz jutro motyle beda z wami a ja wlasnie pieke pierniki pierwszy raz w zyciu alicja poszla do sasiadki do chlopczyka ma mi ja za godz przyprowadzic. Kurcze juz 3 raz ktos nam w piwnicy psuje tel stacjonarny chyba robi to ktos na zlosc( wczoraj naprawili dzialal jeszcze o 11 a teraz nie dziala mam nadzieje ze w swieta bedzie dzialal Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: dziendoberek :) 19.12.06, 16:13 Kocurku, to moze ja sie tez przejde do b. Franciszka? Moze mi jeszcze tchnie troche pozytywnej energii co by mi moje cyce wiecje mleka dawaly. Zoska calymi dnaimi niezadowolona, ja ja ciagle waze i tylko to mnie ratuje przed dokarnmianiem. Osiagnela juz sluszna wage 4400 I w koncu zrobila kupe dzis - jest szansa ze na jakis czas przestanie tak upiornie pierdzec. O wlasne sie obudzila. Zmykam. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: dziendoberek :) 19.12.06, 16:14 A propos Cytrusi to nie wyobrazam sobie ze mogli mi z brzucha wyjac dwie Zoski zamiast jednej... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 16:20 Pitus, ja polecam. Napewno nie zaszkodzi a moze pomoze ostatnio br Franciszek byl zupelnie inny, taki jakis szczesliwy! az szoku doznalam Chyba sie domysla, ze laski do niego ciagna po pomoc w sprawie fasolinek Jak chcesz to wysle adres i tel na priva. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: dziendoberek :) 19.12.06, 16:22 a i zapomnialam dodac apropos kupek Julcia wczoraj nie robila... juz zczelam sie zastanawiac, az w poludnie zrobila dwie w odstepach 15min nie wiem czy pamietacie ale ja kiedys sie smialam, ze taka mala dupcia ale pryka jak stara Melba, najwazniejsze, ze atmosferka bedzie - co tam kurze Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: dziendoberek :) 19.12.06, 17:01 Kocurku to podeslij mi please, czekam. Pojde, a co mi tam W sprawie alergii i mleka Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: dziendoberek :) 19.12.06, 17:09 witam i ja z martynia dawno nas nie było ale dopiero co maz naprawil karte a na tym naszym zadupiu to z zasiegiem marnie martynka ma juz prawie 5 miesiecy i wazy 7200 w pierwszy dzien swiat ja chrzcimy wyslalam wam fotki naszego aniolka w kiecce mam nadzieje ze podochodzily jeju ja to jestem 100 lat za murzynami w wiedzy co i jak u ktorej staralam sie nadrobic ale nie bede sie wypowiadac bo tak wyrwane z kontekstu to malo fajne sciskam was wszystkie wasze maluszki te co sa na swiecie w brzuszkach i te co przyniesie mikolaj pod choinke buziorki Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Pocianie matki! 19.12.06, 17:16 Kiedy dzieci zaczynają się uśmiechać? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Balbinko! 19.12.06, 17:18 Ja podobnie jak Kocurek uczę się okazywania Zosi jak bardzo ją kocham. Na początku było dziwnie i to wszyscy wokół (M., moja mama) uczyli mnie jak sie do takiego maleństwa gada. Teraz sama to odkrywam choć do ideału jeszcze mi daleko Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Balbinko! 19.12.06, 17:21 Tak swiadomie, to Julcia zaczela sie usmiechac chyba jakos pod koniec drugiego msc. ale moge sie mylic... najfaniej jak podczas karmienia nie patrzy slepo w cyca tylko patrzy gleboko w oczy i np. odrywa sie na chwile i zaczyna usmiechac Ktat, Martynka jest juz duuuza panna i co za suknia! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Kocurku 19.12.06, 17:27 Mam jeszcze jedno pytanie poki mała spi. Pisalas ostatnio ze bierzesz nosidelko i idziecie na spacer. Jakie masz nosidelko i od kiedy go uzywasz? Ja chyba tez chcialabym nosidelko, wiem ze podobno to niezdrowo i bla bla bla ale od czasu do czasu chyba mozna? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 19.12.06, 17:31 To jest nosidelko babybjorn. Ale Julcia nie zmiescila sie wraz z kombinezonem i nosilam ja na rekach - tez byla zadowola - co sie zmeczylam to moje Najlepiej uzywac je po 3msc kiedy dziecko trzyma juz sztywno glowe ale moja siostra uzywala je wczesniej bo tam jest takie jakby usztywnienie. Bede uzywac to nosidelko na wyjscia do sklepow, jak Julcia bedzie bez kombinezonu... A teraz spadam kapac Julcie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kocurku 19.12.06, 17:35 Kocurku i Pitus, ja bym raczej radzila chuste niz nosidelko. Mozna ja zawiazac na wiele sposobow i jest naprawde wygodna i dla mamy i dla dziecka. A wystarczy kawał materiału o szerokości 70cm i długości najlepiej 5m, moze byc krotsza, ale taka dlugo latwiej sie wiaze i daje wiecej mozliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 19.12.06, 18:32 No Julcia wykapana, nakarmiona i juz smacznie sobie spi jeszcze pewnie bedzie mnie wolala, bo malo zjadla... ale byla niezle padnieta, od OO do 6 budzila sie 4 razy, po czym wstala przed 7 a w dzien spala dwa razy po 45min... mam nadzieje, ze dzis bedzie lepiej spala. Althea, tesciowka - barbarzynca ja spedzilam tylko jedna Wigilie poza domem w 96r jak bylam w holanii jako au-pair. Mieszkalam u rodzinki-ateistow, ale tak sobie wzieli do serca co im mowilam o Wigilii, ze w poludnie wysiedlili mnie do dzieciakow sasiadow. Jak wrocilam to sie poplakalam... ze wzruszenia... Stol nakryty, dania rybne - wprawdzie nie mialy nic wspolnego z tradycyjnymi polskimi ale starali sie jak mogli! Polecialam na gore po oplatek i bylo prawie jak w domu... Przez dlugi czas nie moglam nic powiedziec, bo kazde slowo wywolywalo we mnie jeszcze wieksze wzruszenie... A co do nosiedelka, to ten spacer byl moim debiutem nosidelkowym - nieudanym bo jak wspomnialam Julcia w kombinezonie sie nie zmiescila . Bedziemy korzystac z takiej pomocy jedynie podczas zakupow (rzadko nam sie to zdarza), wiec chyba nie bede kombinowac z chusta. Ja jakos wole trzymac Julcie na rekach, wtedy jestem pewna, ze ja mam Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 19.12.06, 18:35 Kurcze gdzie Anialm, Gviazdeczka, Bebel, Enterek i Tycja sie ostatnio nie meldowala... Odpowiedz Link Zgłoś
ktat ... 19.12.06, 17:23 ja tak samo uczyłam się z dnia na dzień ja kochać coraz mocniej teraz już sobie nie wyobrażam jak było bez niej i nigdy nie myślałam ze to bedzie tak silne nasza usmiechala sie przez sen od urodzenia a taka reakcja na nas ok 2 miesiaca teraz juz sie zlosci chce siedziec i potrafi pokazac ze chce do mnie na rece jak ktos ja trzyma to jest piekne Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: ... 19.12.06, 17:28 Przes sen Zosia tez sie usmiecha ale ja czekam na taki swiadomy usmiech Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: ... 19.12.06, 17:32 szybko zleci i sie nie obejrzymy a beda pyskowac eee duzo jest takich blabla a najwiecej ich maja starsze obce panie moja od 2 miesiaca na kolanach tylko siedzi inaczej pisk od 3 miesiaca tylko stoi i skacze na palcachile ja sie nasluchalam.... a teraz pisze ze mna ja sie nie moglam tez doczekac usmiechu pozniej gaworzenia a teraz siedzenia samoistnego i tuptania a i zabkow bo juz ja mecza Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 18:50 Od rana Was czytam ale caly czas ktos dzwoni albo cos musze zrobic i przez to nic kompletnie nie pamietam. Do tego moja uwage przyciagaja te zdjecia z reklamy na stronie gazety, o tym dodatku sobotnim, fajowe sa. Pitus mala Aspen ma chyba 9 tyg. teraz i moze tak od 2 usmiecha sie swiadomie, co do baczenia i kupek to ona jest artystka, jak stary chlop wali, normalnie w szoku bylam )) Jak Wy marudzicie na ilosc potraw na stole to ja napisze, ze u mnie w tym roku to 3 w najlepszym przypadku beda, no i sami siedzimy ( Co do luzowania na temat wod to mi plizz nie piszcie, ze Wy byscie zrobily inaczej i sie nie przejmowaly po uslyszeniu takich wiesci. Jak napiszecie zebyscie o tym nie myslaly i nie chcialy czegos wiedziec to i tak Wam nie uwierze. Wlewam w siebie wode litrami zeby Julka miala sobie czym ich dosikac i leze i oby do srody. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 18:53 Olcia, ja nie mowie zebys sie nie martwila, bo wiem jak to komus jest latwo mowic... Trzymaj sie dzielnie, a ja trzymam kciukasy zebys w srode mogla odetchnac gleeeeeboko! No i lez i wypoczywaj ile wlezie, jak Julcia sie pojawi nie bedzie juz tak gladko Podobno siostra nagrala Ci sie na sekretarke, slyszalas? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 19:35 Ktat, witaj!!! Z Martynki to juz kawał dziewczyny)) Napisz, jak wam się mieszka bez teściów, kiedy musisz wracac do robotki? Olciu, my wiem,ze tez myslałybysmy intensywnie, no cóż..nie jest łatwo przestac sie martwić.Sama wiem.Buziaki, trzymaj się! Kocurku, mego slubnego muszę urobic w sprawie wspólnego przyjazdu do Warszawki.Chyba sie was babeczki troszke boi)) Pitus, mała torpedki strzela...niech strzela na zdrowie))Pewnie ją troszkę ta kupka męczy..dwa dni w tych jelitkach sobie siedzi. Cytrusiu, zatem wszystko w ręku Boga. Jestesmy z tobą.Trzymaj się dzielnie! Antus,pochlonęly cię zupełnie przygotowania swiąteczne...to dobrze)) Marudziu, choinka stoi??? Prezesowa sie nie odzywa, co jest? A ja dzisiaj sporo prac sprawdziłam, zaraz wracam jeszcze chce dziesięc machnąc))Jutro ciąg dalszy, a jeszcze trza zrobic wypad po choinke i zakupy jedeniowe.Po karpika i sledzie oraz warzywka lecimy w czwartek.Może zdąze jeszcze wpasc do fryzjera...pudlica sie ze mnie zrobiła( Porządki stoją w miejscu...prasowanie leży..i czeka .Niech czeka sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 19:50 Prezesowa pewnie sie zagubila gdzies w centrum handlowym a kiedy wraca P? Balbinko, prasowanie tez sobie odpusc ja w calej ciazy prasowalam chyba 2 - gora 3 razy musialam nauczyc sie, ze majtki tez moga byc prosto z suszarki nie wspominajac o t-shirtach a juz napewno odradzam taniec nad deska w I trymestrze! No i przydus m. do przyjazdu, przeciez musicie z malym Balbinkiem obstawe miec, nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 20:08 Kocurku, urabiam go, urabiam)) Prasuję tylko to, co konieczne( A nas dzisiaj spotkała niespodzianka..dostalismy paczkę od teściów) Były w niej orzechy, bardzo duzo słodyczy, kiełbacha ( nasza ulubiona), witaminki, kawa, kakao, suszone owoce...i dalej nie pamiętam...( kaska tez sie trafiła) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 19:12 olciu, ale ja ci napisalam ze rozumiem i sama tak robie ze szukam i mam czarne mysli. tylko ze bedzie dobrze, bo zawsze jest buziak****** Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 20:08 Dzieki dziewczyny. Kocurku dobrze, ze napisalas, ze siostra zostawila wiadomosc bo pewnie jeszcze przez tydzien bym nie odsluchala )) Powiedziala, ze chcialby sie spotkac ale niestety z tego nici ( Oddzwonie jej jutro bo dzisiaj co zlapie za telefon to drugi sie rozdzwania, zawsze jest jakas czarna seria. Ciekawe czy Motyle czekaja na jutro czy im dzisiaj spieszno? Balbinko ja czy w ciazy czy nie to przez ostatnie 1,5 roku milam zelazko w reku jakies 3 razy i za kazdym razem prasowalam moze 5 rzeczy ) Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 20:18 wracam w czerwcu jak zorganizuje kogos do malej troszke sie boje oddac jado zlobka a tesciowa na emeryturze ale powiedziala ze z nia nie posiedzi bllleeee jak powiedzial jej artek ze robimy sylwka i mala u niej to w dwa dni zorganizowala sobie jakis bal taka jest a moi rodzice az skacza ze szczecia wogole na 4 i pol miesiaca byla sama z nia z 2 godziny a tak to mama i siostry a mieszka sie extra ale sa u nas codziennie ba buduja sie za siatka feeeeee i mielismy przeogromne awantury z mezem o chrzciny ja chcialam male a tesciowa wielkie synio jedynak nie odmowi takze mialam z mezem na pienku no i sa na 33 osoby + 10 dzieci a na zakupy tez by najchetniej z artkiem sama jezdzila.jak jechali po alkohol to powiedziala tak...my jedziemy jutro z artkiem a ty to nie wiem.... szkoda gadac Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 20:46 Hej, hej))) Kochane moje uśmiechnijcie się!!!!! Althea, domyślam się że jest Ci przykro, że święta nie z rodzicami ale pomyśl Słonko, w brzyszku siedzi Ci mały ktoś, jakby nie patrzył możesz sobie już do Ktosia pogadać, pośpiewać)) a za rok będzie tak cudownie i pięknie))))) Olcia to, że się przejmujesz to normalne, ale sama najlpiej wiesz jak w ciązy wszystko się szybko zmienia, w srodę pójdziesz na usg i zobaczysz full wypas wód)))) musi być dobrze, ja napiszę jeszcze raz, gdyby było tak źle, to zostałabyś w szpitalu! Cytruś, o rany to już jutro! a ja pamiętam jak miałaś in vitro! trzymaj się mocno jutro! Balbinko, no ja Cię chyba strzelę! przejmujesz się jakimiś durnymi firankami????? naprawdę to jest powód do nerwów????? Kotek, weź na wstrzymanie!!!! bo ręce zaczynaja opadać pewnie zaraz coś znowu wymyślisz... i jeszcze wlazłaś na drabinkę, no ja z Tobą nie mogę Dzięki za tulenie)))) I wczoraj pisałyśmy o kutii, a dzisiaj moja uczennica do mnie napisała, że wie skąd pochodził mój tata i postanowiła na naszą wigilię klasową zrobić kutię I za opis gmerania, mam derszcze nie skończę.... I na pewno będziesz cudnowną mamą))) Melbuś, to dzielni byliście! i jak Ciebie znam to wszystko zdążysz zrobić Misia, już golenie)) nieźle!!!! i tata pod poduszką bardzo mi się podoba! Hortika, jesteśmy umówione)) ale się cieszę))) Tatanko, no jeszcze tego nie wymyslili(( a tak mi tego teraz potrzeba Fajnie, że macie ogrzewanie dawaj foty i czy Tobię odrąbało z tymi zasłonkami?????? Zuza! nie wolno pić kawy! i mam nadzieję, że mój tekst okaże się proroczy Megi, rozczuliłaś mnie!!!! ja też chcę już śpiewać dla mojego dziecka kolędy pod choinką!!!! mogę jeszcze grać na pianinie.... Marudzia, widocznie monitoring Wam niepotrzebny tylko po całości Laska))) do roboty))) I cieszę się, że masz już ozdoby bo i choinka będzie! a pod choiną same przyjemności, a jakby co to nasze drzewo jeszcze wolne.... Stokrotko dobrze, że się pokazałaś! i super, że wszystko jest ok Antuś, bosko zabrzmiał Twój post, a właściwie smakowicie odpoczywaj, nie myśl o głupotach, delektuj się miłością i ciepłem rodzinnym!!!!!! po prosti ładuj akumulatory tym wspaniałym szczęściem)) Jutka, wszystko robimy same! a na wigilię zjeżdża się cała rodzina, a potem w pierwszy dzień repeta, i tylko jedzą..... ale z reguły sprawnie nam idzie Yskyerko Ty mnie nie strasz ja jutro rano wybieram się na zakupy jedzeniowe na Targówek.... Ludzie szaleją Kocurku, aż się ciepło robi na sercu czytając Ciebie Julcia na pewno ubóstwia te czułości)) a potem będzie przekazywać dalej)) Ktat, córa już duża i nie mam zdjęć((( kto mi podeśle? Nikuś, zrób zdjęcie choinki w pluszakach! proszę! musi być piękna. Ja miałam wspaniały dzieńDDD nóg nie czuję, ale co tam! zakupy porobione, zachorowałam na szarości i już trochę ich mam))) w ogóle dobrze mi dzisiaj było, total luzik))))))) cudo))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 21:22 aaaaaaaaaaaaa...z nosa mi kapie, nie przeziebiłam się, to wyglada na alergiczny nieżyt-normalnie jestem denat. Z prac światecznych wbiłam dzis goździki w pomarańcze, sztuk 2, jedną Kuba ozdobił...i idę do łóżka, może mnie małżon uleczy;/ Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 21:28 witam wieczornie ) Melduje ze choinka ubrana!!!!!!!!!!!! i niedlugo bedziemy pod nia Malwinke robic DDDDDDDDDD juz sie nie moge doczekac )) Monia mow szybko co kupilas, bo ja mam troszke kasy do wydania i potrzebuje spodnice, jakis sweterek i moze cos jeszcze i NIC mi sie nie podoba, albo nie robia w ogromnych rozmiarach (( Ktat witamy!! zaraz sprawdze czy mam duza dziewczynke a poczcie ) Olcia pij, pij ... na zdrowie Megi pewnie kolendy spiewa mojemu zieciowi ) Althea kochanie, sciskam jeszcze raz ... Bebelek gdzie ty???????? wnuki cie uziemnily?? Buziak przeogromny ******** no i co tam jeszcze bylo?? skleroza nie boli ) aa Melba ponawiam pytanko jak ta twoja znachorka sie nazywa, to co cie usypiac chciala??? lece na poczte. buziaki ** Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 21:38 Maruda...jesli pytasz o tą, która mnie straszyła, to dr Ceran.A moja poprzednia lekarka to dr Sarnowska Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 21:43 kurcze, Ceran, ta cie chciala usypac wlasciwie bez powodu??? moja przyszywana mama do niej idzie w piatek wlasnie na usypaianie (( fuck!!!!! i co ja mam jej powiedziec, dostala ja z polecenia, podobno genialna, pol firmy do niej chodzi w tym moja szefowa - ale to akurat dobrze D cholera .... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 21:52 Ja jeszcze wpadam powiedzieć dobranoc Marudka choinka ubrana no to do dzieła))) rozumiem, że Malwinka będzie lubić zapach cynamonu, skoro pocznies sie wśród cynamonowych ozdób)) Fantaisie, ależ promieniuje z ciebie pozytywna energia))) super))) Melba M. to najpewniejsze lekarstwo, więc mam nadzieję, że jutro wstaniesz zdrowiusieńka)) Trzymam kciuki za Motylki))) Bebelku daj znak zycia, plisssss!!! A my dziś tańczyliśmy sobie z Mikim przytulanki)) Miki przytulał sobie policzek do mojego dekoltu i leciał Amstrong i inne sentymenty) Maruda ja chyba będę zaborczą teściową, wybaczysz?) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 21:58 <egi, kotek, tobie wybacze wszystko!!!!!!!!!! ******* kolorowych ci zycze Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 22:04 Marudzia a musi iść do niej? I bierzcie się do roboty A co do ciuszków, to nie gadaj głupot o rozmiarzePPP ja szalałam pod Arkadii i obstawiłam: Mango-spodenki do kolanka szare, Zara-golfik szary, Mexx-taki słodziak sweterek szary i elegancki golfik szary)) I w Mango i Mexxie są już przeceny, więc np. za golfik nie zapłaciłam 349zł, tylko 139zł!!!!!! niestety pomimo odpadnięcia nóg nie znalazłam szarej spódniczki jak w pasie ok, to na tyłku wisi mi wór i w ogóle w szarościach mały wybór. I zakochałam się dżinsach, ale na nie muszę zebrać kasę więc zaczynam oszczędzanie Megi, zaborcza kobieto śpij słodko))))))) a tak w ogóle, to ja też bym była zaboracza mając takiego!!!! syna Melbuś, kuruj się nie ma tao jak okład z ..... domyśl się sama Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 22:10 No wlasnie chce, bo polecana strasznie,nie jedna babke z miesniakow wyleczyla. kurza twarz (( Monia pozazdroscic zakupow... niestety - golfow nie lubie, a spodnice ktore mi sie podobaja sa nie w takich rozmiarach jak trzeba (( eh podle zycie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 22:19 To widzę, że jedynie bluzeczka jest do przyjęcia a jest very sexy mój mąż padnie nawet moja Ania pomimo, że nie choruje na szary ją kupiła Idź, poszperaj może coś upolujesz Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 22:21 A co do rozmiarów, to idź do Claire tam ja zawsze wpadam w super nastrój!!!! latem nabyłam sobie kieckę rozmiar 34DDDD bardzo pozytywny sklep Megi, jestem szczęśliwa))) czuję jak mnie nosi))) biedni co muszą mnie teraz znosić ale wyszła rymowanka... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 22:42 Nikt nie chce ze mną pogadać idę więc samotnie spać.... Kolorowych snów! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 22:45 Późno, to późno, ale jestem) Troche jestem nienormalna, bo piszę wlasnie sobie o odpowiedzialności czlonka za zarządu za zobowiązania podatkowe spółki i mi sie to podoba))) A na serio, to ja już strasznie chcę świąt. W tym roku jedziemy do moich rodziców i z tego powodu jestem przeszczęśliwa. W mojej rodzinie święta są dużo bardziej świąteczne niż u M, gdzie nikt nie słyszał o kluskach z makiem!!!!!!Sama musialam je robic, a potem jeść, bo sie do nich nie mogli przekonać. I ich tak mało jakoś...U nas trójka malych dzieciaków, rodzice i nas juz szóstka.I do tego pies mojego brata))I takie pyszne jedzenie mam robi i takie pyszne ciasta piecze i w ogóle tamjest tak jak zawsze........ Sie rozmarzyłam... Ant, jak ja Ciebie doskonale rozumiem...U moich rodziców zycie tez takie jakieś inne. Fajniejsze... Fantaisie - ja już od piątku kawą nie pije (w niedziele sie zapomniałam, ale tylko raz) i o dziwo żyjeZ każda herbatka czuje, jak mój brzuszek mowi mie dziekuję. I chyba nie musze dodawać, że ja o niczym innym nie marzę, tylko żeby Twoje slowa byly prorocze...I żeby ten Święty Mikolaj sie w ym roku postarałam dla wszytskich. I jeszcze jedno -super,że tak zakupy sie udały Marudka, jak ja jeszcze raz przeczytam, że Ty potrzebujesz wiekszych rozmiarow, to przyjade na ten Wasz koniec świata i kopne Cie mocno w tyłek!!!!! A tak w ogole to marsz pod choinke i Malwinkę rób!!! I buziak dla Was)) Megi, jak ja czytam co Wy dzisiaj z Mikim robicie , to sie po prostu rozpływam....Z Twoich i innych mam forumowych postow taka niesamowita miłośc macierzyńska plynie, że aż się chce cala gromadkę dzieci, nie tylko jedno)Jesteście niesamowite mamy Bebelek, odezwij się! I uściskaj mamusię trojaczków, swoje wnuki i oczywiście Tadzika Już jutro Motyle będą na świecie, jak ten czas szybko leci... Trzymaj sie mocno Cytruś! Yskierko, kciuki cały czas mocno zciśnięte! Olcia, ja wiem, że nigdy nie da się nie myśleć, ale przecież musi byc dobrze! Trzymaj się Misia, dobra postawa z tymi porządkami! Nie to w świętach jest najwazniejsze! I buziak dla Magdy) A z tym goleniem - może Sz. w ten sposob chce dac Ci do zrozumienia, ze czas się wziąć za robienie synka??? Jutko, juz niedlugo u Ciebie usg genetyczne? Jak ten czas leci... A ja mojego M wcale nie ukrywam. Część na tym forum może to potwierdzić - nawet do W-wy go ze sobą wzięłam Postaram sie jakies zdjęcia zrobic na świętach, to może potem jakieś fotki podeślę A gdzie Feromonka i Enterek?? Enterek czekała chyba na wyniki ostatniej (mam nadzieję, że w tym roku) próby z CLO. I chyba nic nie napisala o wynikach To juz chyba musze wracać do swojej roboty, bo nigdy tego nie skonczę. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 22:56 No, i ja tez się melduję w końcu) jakąś niską rozmownosc miałam ostatnio... no, ale czytałam na bieżąco. Ktat- fajnie, ze zajrzałas) i buzial dla Martynki)) Monia- też bym sobie poszalała po sklepach. No, ale Tadek nie jest na to jeszcze gotowy( ostatnio zabralismy go do sklepu i zaczął się drzec jak opętany, zmuszając nas do szybkiej ewakuacji... Pitus- ciesze się, ze w końcu ktos kompetenty udzielił Ci konkretnych informacji i że żaden szpital Wam nie grozi) i zazdroszcze Ci tych kupek raz na dwa dni) Tadek robi ok. 18! dziennie. pryka tez nieźle) a usmiecha sie od piątku. Matalko-trzymam kciuki za jutro) Olcia-bedzie dobrze z wodami) Althea- przytulam świątecznie, zeby Ci raźniej było) i pierniki upiekłam, jadalne są) fote popełniłam, więc sie pochwalę jak wywołam) Misia- ja tez należę do fan-klubu M Zuzy) Megi- a banany???możesz banany??? i ja swoim dzieciom kolęduje od ich urodzenia) śpiewam im jako kołysankę "Lulajże Jezuniu", bo ja kołysanek nie znam zadnych. Mało zapamietałam( wybaczcie... A u nas: w niedzielę mnie cos dopadło( dostałam goraczki 39.2 i bolał mnie każdy miesień. Wczoraj było juz dużo lepiej a dziś nie ma śladu po tym ustrojstwie. Nie wiem co to było??? Tadek dzis został zaszczepiony. No, i zważony. 5700 waży. Mamy tez skierowanie do neurologa, bo sobie chłopak skaraca prawa stronę i krzywy jest strasznie. No, i głowę odgina. Więc się będziemy rehabilitowac. szkoda, ze Tatanka daleko)) zawsze to lepiej do jakiejs ciotki na rehabilitacje chodzic niz do obecgo ludka)) ściskam k. ps. jak ktoś ma TVP Kultura to w czwartek wieczorem polecam program "Socjopaci")) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 23:03 aha, wczoraj mi się połóg skończył) szybko te 6 tyg, zleciało swoją drogą. a dzisiaj robilam test ubraniowy i... wchodzę w dzinsy sprzed ciąży))!!!! troszkę sa opięte na udach, ale minimalnie. mała rzecz a cieszy)) niestety tylko mnie, bo M i moja mama twierdzą, ze chudne za szybko... k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 23:03 i kciuki trzymam za Motylki i Cytrusię)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 23:21 Bebelku!!! Buziaki!!!!Dobrze,ze cię ta choroba opuściła..jakaś jednodniówkę chwyciłas biedulko(( Z Tadzika jak widzę rasowy facet...nienawidzi zakupów)I jak w końcu z ta wigilią??? Ktat, no nic..musisz przetrwać, kazdy sie przeciez kiedys tam budował...Rządów teściówki nawet nie skomentuję wrrrr.Męzem musisz potrząsnąc troche mocniej)) Fantazyjna...ja też lubie szarości, ale bardziej czerń))Po prostu jest dla mnie bardziej twarzowa) I co ty opowiadasz..juz zaczęłas oszczędzać..w końcu 210 zł na golfiku..to pokaźna kwota)) Ja mam w szafie większosc golfów..moja długa szyja nie lubi zimna))A na drabinke to tylko weszłam i zaraz weszłam. męzul zaraz poswiadczy... Poświadczam, tak było.Sam zawieszałem.Balbinkowy mąż. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 23:31 Sierota ze mnie mialo byc zaraz zeszłam... Bebelku, skoro tak mówia, to na pewno maja rację! nie jest dobrze zbyt szybko schudnąc, skóra musi sie wciągnac czy cos tam... Zuza to ty kawy nie pijesz ze względu na żołądek czy może ze względu na dziecię? Wyrodna matka ze mnie..nadal pije kawkę..wprawdzie nie jest to moja siekiera z 2 kopiastych łyżeczek..tylko jednej małej...ale zawsze...Ginek mi nie zabronił. Hortiko..czyzby mój zięc był nerwuskiem? Nie wierzę)) A u mnie cyklicznie wieczorami pojawiaja sie fale mdłości...i zaraz chyba zwróce kolację...bleee Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 23:34 Yskierko, cie choroba..mam nadzieje,ze do czwartku zdąży na IUI...wypościł sie biedaczek...a tu halt w domku po przywitaniu bedzie...trza zbierac armię na czwartek)) znikam, bo widze,że znowu sama do siebie piszę... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 23:48 O, widzę, że Bebelek sie pojawił i Hortika! Fajnie Was znowu czytać)) Hortika - plan na śwęta boski Mi sie nie uda pewnie zalec pod choinka z ksiązką, bo wszedzie będa biegac dzieciaki moich braci. Fanie będzie Bebel - juz stare dzinsy - nieźle) Balbinko - kawy odmawia mój żołądek((Po ubieglotygodniowej akcji (i ataku bólu sprzed 2 tygodni) po prostu boje się ją pić. Może uda mi sie odzwyczaić ???? Yskierko - to pech A najważniejsze, żeby w czwartek był pod ręką Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: W koncu sie dzisiaj melduje 19.12.06, 23:09 Motyle będą jutro!!! No to się Cytrusowi zacznie jazda dopiero!! I tyle fajnych chwil... Pituś- Tomek pod koniec trzeciego miesiąca zaczął się świadomie uśmiecha, a teraz już chichoze nawet, a uśmiechy to na prawo i lewo rozdaje, a najjczęściej do swego odbicia w lustrze! A co do kup- to u nas klimaty zapachowe te same - fuj! A częstotliwość już nawet co 4 dni była Megi-ja już przy 6,6 kg Tomka wysiadam-i tak jesteś wytrzymała! Kolędy już też Tomkowi nuiłam, ale będzie fajnie na Święta, szkoda, ze pewnie tak szybko miną.. a mi się marzy siedzenie przy choince, czytanie fajnych książek przy dobrej muzyczce i chrupanie pyszności. Choinkę jutro ubieram i zaczynam realizować tą wizję! Olcia- ja się też w ciąży okropnie denerwowałam wszystkim, a już najbardziej tymi cholernymi skurczami i później szyjką- wciąż o tym marudziłam, więc świetnie Cię rozumiem! A wody już się pewnie "odbudowały", zresztą jeden ma ich więcej drugi mniej. Balbinka-dzięki za przepis, biorę się za pieczenie! Dziś zamknęłam zakupy przedświatezne. Na samą myśl o centrum handlowym dostaję drgawek... Ja też mam nosidło dla Tomka-na razie jeszcze nie używamy, chociaż jedno podejście było, ale nie umiałam małego nerwusa sama w toto wcisnąć.. Kasia Bebell - żyjesz?! Ja nie lubię jak Ty się nie odzywasz, egoistka jestem , co poradzę... Daj znać czy wszystko u Was ok Uciekam kończyć Peonię, coś się ta książka P. Buck nie udała, ale skoro napisała tych powieści 85 to może ta była jakąś z końcowych i już jej się nie chciało starać. Fantasie- dobrze, że się obkupiłaś.. Te szare ciuchy dobrze będą pasować do niebieskiego wystroju stołu)) Marudzia - kiedy Malwinipodchoinkąrobienie zaczynacie??? skoro już wszystko przygotowane to nie ma na co czekać, pra? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 20.12.06, 15:47 jestem...i dogorywam...okład z małża zrobiony, ale chyba nie zadziałał i muszę poprawić;katar mam kosmiczny.Zaraz smigam z młodym na badanie w kierunku ukrytych wad wzroku... Ciekawe, czy Motylatka juz po tej stronie? pewnie tak Maruda, ta baba chciała mnie nie tylko uspic.Ona mnie chciała w tej narkozie jeszcze wyłyżeczkować-niepotrzebnie zresztą, za to za drobne 1000-1500 PLN.Łyzeczkowania i nadżerki robione prywatnie w gabinecie to jej specjalnośc, bo na Kasprzaka nie ma sprzętu.Za okaleczenie po zabiegu usunięcia nadżerki miała sprawę o błąd lekarski, orzeczono jej winę-okaleczyła dziewczynę.Link tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=254694&a=26192139 Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: W koncu sie dzisiaj melduje 20.12.06, 15:48 a ja zamówiłam na allegro prezent dla młodego i jeszcze nie ma...nosz kurna,a pisałam,ze to na prezent Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka !@#$%^&* 19.12.06, 23:15 Właśnie dostałam SMS-a od męża, że cofnęli ich do hotelu, bo jest awaria samolotu. Nie wiadomo, kiedy wrócą. Szlag by to! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: !@#$%^&* 19.12.06, 23:56 Yskyerko to kiedy wraca?? Jutro? Bebell to chwal sie jeszcze ile przytylas z Tadkiem. Co sie dziwisz, ze on tyle w pieluche robi, jak jadlabys tyle to tez bys tak robila Moania zakupy fajne, ja uwielbiam szarosci, zielenie i brazy. Ostatnio to sobie tylko portki na internecie ogladam, takie w ktore sie teraz nie zmieszcze. Maruda to jaka metode stosujecie co 2 dni czy codziennie? )) Nie wiem co jeszcze mialam napsiac. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: !@#$%^&* 20.12.06, 00:04 Olcia, miał wrócić w środę rano, a kiedy naprawdę wróci - nie wiem. W czwartek w południe mamy być w Invimedzie. Czarno to widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: !@#$%^&* 20.12.06, 00:08 Oj kurde A nie da sie wyklucic, samolot scancelowali czy jak? Niech powie, ze ma emergancy najwieksze na swiecie czy cos, zadziala czy nie ma szans? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: !@#$%^&* 20.12.06, 00:18 Nie ma szans. Samolot ma awarię, wszystkich przewieźli do hotelu. Poza tym on jest tam z grupą, nie może sam wrócić. Nie chciałabym być w skórze osoby, z którą będę rozmawiać, jeśli męża w czwartek nie będzie w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: !@#$%^&* 20.12.06, 02:23 No ja tez nie )) Trzymam kciuki z calej sily zeby jutro dolecial. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: !@#$%^&* 20.12.06, 08:07 Yskierko, nosz w takim momencie musiał się ten samolot zepsuć??!!! Trzymam kciuki, żeby najpóźniej jutro rano był już w domu!!! Olcia Ty dziś masz kolejne usg, czy za tydzień w środę? Fantaisie gratuluję zakupów)) oj kusi mnie kusi zeby pojechać jeszcze do arkadii skoro już są przeceny)) Marudka mam nadzieję, że sumiennie pracowaliście tej nocy a tak wogóle to dzień dobry Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: !@#$%^&* 20.12.06, 08:21 Yskyerko! strasznie mi przykro nie ma to jak zlosliwosc rzeczy martwych trzymam kciuki, zeby do jutra dolecial dzien dobry wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: !@#$%^&* 20.12.06, 08:30 dzien dobry nic nie przeczytalam ae nie jesten w stanie bardzo zle sie czuje wczoraj jakposzlam usypiac alicje to myslalam ze i glowe rozwali tak mnie bolala ale tak jakby zatoki m pojechal po gripeks i dzisiajtroszke lepiej ale w nocy nie mialam sily wstawac do amelki a ona sie zarazila odmnie ma katarek i proszke kaszle od 3 do 4 nie spalismy wcale. Zaraz musze jej tez jakies leki dac zeby mi sie tylko naswieta nie rozchorowala( Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: !@#$%^&* 20.12.06, 08:57 dzien dobry kochane) Yskierko trzymam kciuki zebt M przylecial dzisiaj!!! masz jakies nowe wiadomosci o tym samolocie??? sciskam * Zuzka przyjezdzaj!!! nawet skopac mi tylek!! ale M bierz ze soba PP i dobrze ze kawy nie pijesz, kawa jest ble P Ciekawe czy Cytrusia tuli juz do siebie Motyle ?? i Balbinkowy maz byl na forum, a mnie nie bylo, buuuuu ( Bebelek sciski ogromne, ciesze sie ze juz ci lepiej * i ze masz czas na meldunki ) nie mam TVP Kuluta (( buziaki dla T&T&W ) Horticzko a ja moge na styczen na meeting z toba sie pisac??? czy tylko prezesowa ma takie prawo?? Ciekawe jak Ant, mam nadzieje ze z kuchni nosa nie wychyla )) *** Lalisia zdorwka na swieta zycze!!! a my po ubraniu choinki wiezlismy sie za robote doslownie pod nia ) M sie ze mnie smial ) fajnie bylo ... musimy to powtorzyc ) a choinka sliczna, zawsze sie rozczulam nad swoja choinka!! i mam na niej bombke w ksztalcie POCIANA!! w zeszlym roku tez byla i zadzialala, w tym roku M jak ja wieszal to powiedzial ze ma przyniesc i zostawic ) kocham tego mojego meza a z pracowych newsow: moja szefowa po zwolnieniu handlowca szuka uwaga!! handlowca (gdzie tu logika??) i logistyka (czyli kogos za mnie) ) wiec tylko siedze i czekam na wypowiedzenie ale wiecie co?? mam to w odwloku ) juz sie tym nie martwie. no!!! buziaki!!! Yskyerka MELDUJ gdzie M!!!! kurcze na szkole rodzenia to z toba pojde ale na iui chyba sie nie nadaje (((( Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: !@#$%^&* 20.12.06, 09:07 Ciągle jeszcze siedzą w hotelu. Nikt nic nie wie. A mnie się przypomina cały repertuar przekleństw... Ciekawe, czy Aerofłot odda mi kasę za stymulację. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: !@#$%^&* 20.12.06, 09:15 Witam porannie! Marudka, no takie podejscie mi sie podoba! A akcja pod choinka musiala byc niezla)) Bebelku, dobrze ze sie odezwalas! 18 kupek na dobe????? Masakra! Ja mam Kulture, ale to w rekach tescia czy cos obejrze. Yskyerko, mam nadziej, ze M. jednak dotrze! Trzymam mocno kciuki! Olcia, buzka dla ciebie! Ja wiem, ze sie nie da nie myslec i nie martwic... ale zobaczysz, bedzie dobrze!!! Lalisiu, zecze zdrowka! Zuza, nawet nie napisze jak bardzo ci zazdroszcze tych swiat w domu... A ja dzisiaj jade kupic mak U mnie to cala wyprawa... bo mak jest tylko w jednym sklepie i zupelnie mi do niego nie po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 A na styczniowkach... 20.12.06, 09:22 wysyp dzisiaj. Cytruska i jeszcze jedna dziewczyna maja cc, a trzeciej odeszly w nocy wody i teraz tez juz pewnie jest w szpitalu... moze juz urodzila. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: A na styczniowkach... 20.12.06, 09:33 Yskyerko przykro mi, ale jest jeszcze szansa, ze zdarzy - mam nadzieje?!! Macie jeszcze 1,5 doby... Moze sie uda... Sciskam i wspolczuje, ale tez trzymam kciuki, by najpozniej jutro rano maz wyladowal w Warszawie!!!! Fantaiaisie gratuluje u danych zakupow. Lalisiu oj chorobska wspolczuje i to przed samymi swietami - moze to tylko jakis wirus, ktory da sie latwo przegnac? Bebelku milo Cie slyszec!!! Oj dbaj o siebie!!! Mam nadzieje, ze ta goraczka to jakas chwilowa... A co z kolkami? Juz przestaly Tadzika meczyc? Althea to rzeczywiscie niektore dzieciaczki sie pospieszyly A Ty jak sie czujesz????? Stokrotko ciesze sie, ze u Was wszystko sie uklada Super!!! Trzymam kciuki za Cytrusika!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A na styczniowkach... 20.12.06, 09:45 Chrumpsowa, ja zupelnie sie nie czuje jakbym sie miala zaraz rozdwoic... z moja miednica tez troche lepiej, boli nieco mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: A na styczniowkach... 20.12.06, 10:02 Yskyerko, noz kurza stopa... mam nadzieje, ze m. doleci na czas! to gdzie oni sa, ze nie moga sie wydostac??? Olcia, to dobrze, ze dalam Ci znac - zapomnialam wczesniej. Daj jej znac jak bedziesz czula sie na silach na spotkanie - ona napewno przyjedzie No i trzymam kciuki za dzisiejsza wizyte! Bebelku, ciesze sie, ze juz ok! i ze w spodnie sie miescisz!!! super a o ktorej jest ten program? Marudka, super masz szefowa... nie ma co! ale dobrze, ze masz ja tam gdzie masz... no i Julcia sie domaga przytulenia wiec potem sie odezwe! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 :) 20.12.06, 10:07 witam się środowo Altheo, Ty się przypadkiem nie rozdwajaj za przykładem koleżanek ale niespodzianki na święta dziewczyny mają Ciekawe jak Cytrusowa z Motylkami Fantaisie, baaardzo udane zakupy ja tez wczoraj kupiłam szary sweterek w Mango, tez przeceniony. Teraz juz rozumiem dla kogo tyle jedzenia Bebellku, 18 kupek?? jak to możliwe? Dobrze, ze już Ci przeszło złe samopoczucie Zuza, trzymam za słowo Yskyerko, aż ciężko uwierzyć w taki pech, mam nadzieje, ze jednak mąz zdąży na IUI. Szok! A dzien później nie da się tego zrobic, będzie już za póxno? Może porozmawiaj z lekarzem? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: :Wieści od matalki 20.12.06, 10:26 Matalkowe maleństwo ma 4 mm i bije mu serduszko!!! Ale sie cieszę i gęba mi się śmieje! Mam nadzieję,ze teraz matalka juz sie do nas odezwie, bo chyba ostatnio nerwy ja zjadały i nastroju nie miała... Matalko, jeszcze raz gratulacje!!! Yskierko, trzymam kciuki! A tej wizytki u gina nie mozna przesunąc o kilka godzin?Dostałas cos na pęknięcie tych pęcherzyków? Powiem tylko jedno..moja 8 IUI była na pęknięty pęcherzyk, który sie troche pospieszył))) Marudzia masz czego żałować...bo slubny tylko w slipach paradował...a dupcie i nógi to on ma..zabojczo zgrabne..,ze tak nieskromnie się męzem pochwalę)) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: :Wieści od matalki 20.12.06, 10:41 super wiesci o Matalki!!! Balbinko, ale zachwalasz swojego m )) teraz to juz koniecznie razem musicie przyjechac, przeniez musimy na zywca zobaczyc takie zgrabnosci Monia, ciesze sie, ze wczorajszy dzionek byl udany a te szarosci to jasne czy ciemne? Ciekawe kiedy ja dla siebie jakies zakupy zrobie. Poki co siostra pakuje pudlo z ciuchami, bedzie tam m.in 5 par dzinsow... wiec chyba sie wstrzymam z kupowaniem Zuza, mam nadzieje, ze dostaniecie na gwiazdke najpiekniejszy z mozliwych prezentow!!! Althea, po mak poleciala... Pitus, a czy my w koncu jakies fotki Zosienki dostaniemy???? Julcia, poszla spac. Byla baaardzo zmeczona... ciekawe ile pospi. M. obiecal, ze dzis postara sie pozamykac wszystkie sprawy i jutro ostatnie sprzatanie, a od piatku swietujemy mam nadzieje, ze sie uda... aaa, u nas od wczoraj 'Natalka leci' z plyty Julcia jest szczesliwa Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: :Wieści od matalki 20.12.06, 10:46 Tadzika tez chetnie bym obejrzala, ale Bebelka apart wyzional ducha z tego co pamietam... Pitus, pewnie w piatek zrobimy fotki malej sniezynki w czapeczce na kartki swiateczne Jedna sesje juz miala ale to bylo z msc temu, wiec juz troche nieaktualne... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: :Wieści od matalki 20.12.06, 10:54 Ja sie właśnie zajełam zdjeciami i tak mi zeszlo, ze przegapilam autobus... juz drugi, ale nic to wczesnie jest. A maku mam nadziej, nie zabraknie... o ile w ogole bedzie. Super wiesci od Matalki! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 10:50 Witam się i przyznaję, że czytałam po łebkach, bo bigos, fasolka, pasztecik i rybka po grecu się robią w międzyczasie Trzymam kciuki za Motylki i juz nogami przebieram z niecierpliwością. Ciekawe, czy Cytruś przeszkoliła swojego M. na taki wypadek i czy będzie informował??? Bebelku - krzywusek powiadasz z naszego Tadzia??? Oj wzięłabym chłopa w obroty, ale na odległośc nie da rady Podam Ci linka, gdzie znajdziesz kilku bardzo dobrych terapeutów z Warszawy, za których osobiście ręczę. Mam nadzieje, że ćwiczenia pomoga i szybko z Tadzia będzie okaz zdrowia www.vojta.com.pl/terapeuci.php Fantaisie - nie odwaliło mi z tymi zasłonami, ale wolałam prasować niż skakać po drabinach, żeby je powiesić. Balbinko - jeszcze 7 m szyfonu mi sie wczoraj trafiło i jak sobie pomysle, że jeszcze w trzech pokojach nic nie wisi, to mnie zaczyna trafiać. Dobrze, że na górę nie muszę teraz nic szykować Kocurku - prosze na mnie nie krzyczeć Przysięgam, że robię to na siedząco i z przerwami!!! Olcia - nie stresuj sie Kochana i pogłaszcz Wiercipiętke od Cioci Melbuś - jak katarek??? Jaka śliczna księżniczkę mam na skrzynce!!! Z Martynki juz duża panna, a jaka Słodziutka... Czasem mi zal tych sukienek...ale siusiaki chyba bardziej wolę Jutka - ja miałam pod koniec 13tc to genetyczne. Myślę, że 5 stycznia bedzie OK. Jejku, ale ten czas leci... Motylki dopiero dwoma kropeczkami były, a juz na świat dzisiaj wylezą, Ty drugi trymestr zaraz zaczniesz, a ja juz trzeci... Mój Kropek dzisiaj śpi i jakoś chyba obudzić mu się nie chce. Byłam juz rano na badaniu krwi i pospacerowałam troszke, a on nadal nie daje o sobie znać. Jakies przedświąeczne lenistwo Uciekam Słoneczka do garów Miłego dzionka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 10:55 Tatanko, te krzyki i klapsy to tak w dobrej wierze! Kropek pewnie strajkuje!!! wyglaszcz go ode mnie Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 10:59 Trzymam kciuki za Cytrusię. Dajcie znać SMS-em, jak już będzie coś wiadomo, bo nie wiem, jak długo będę dziś siedzieć przy kompie. Muszę się zająć porządkami, żeby się wyładować, bo zaraz mnie coś trafi. Matalko, gratuluję serduszka. To musiał być piękny widok! Jutka, dużo później się nie da, bo po podaniu pregnylu pęcherzyki pękają w ciągu 36-48 godzin, a zastrzyk miałam wczoraj wieczorem. Dlatego jestem taka wściekła. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 11:01 Yskyerko kochanie, jeszcze nie jest jutro i ja tam nadal kciuki trzymam ze M dolecial!!! masz jakies nowe wiesci??? Matalce gratuluje serducha!!! ))) to niesamowity widok ) Balbinkmo, no teraz to ty koniecznie z tym swoim zgrabnym M przyjezdzaj do w- wy )) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 11:05 A mnie dobija dzisiejsza pogoda, bo patrząc za okno to nie ma szans na spacer no i gzdie jest ten śnieg???? Matalko gratuluję bijacego serduszka)) mam nadzieję, że teraz już się uspokoiłaś i cieszysz się 4mm maluszkiem)) Althea owocnej wyprawy po mak!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 11:24 Jejku - zapomniałam matalce serducha pogratulować!!!! Kochana teraz skoro już wiesz, że Małe zdrowo rosnie zawieszamy wszystkie nerwy i cieszymy się Yskyerko - trzymam kciuki, żeby ten samolot szybko naprawili i żeby M. dolecial na czas!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 11:54 no tak świeta za pasem..a ja jeszcze te okropne prace sprawdzam...na szczęscie już ostatnia klasa))I czerwony długopis ledwo żyje..musze potem wpaść do papierniczego. Kocurku, juz by mu twój K. przyfasolil w garnek, gdyby zaczął tak przed wami paradowac))A ja poprawiłabym z drugiej strony) Yskierko, noz kurczaki, tak sobie myslałam( mam nadzieję,ze męzul jednak zdązy przd jutrzejsza IUI.Sprzątaj, sprzątaj, bedziecie mieli więcej czasu dla siebie.A w takim amoku złosci , to czlowiekowi az sie robota pali w rekach i czasowo bedziesz do przodu! Tatanko, slizga sie to swinstwo no nie?A my dzisiaj odbieramy nowa firanke z pracowni) Mam nadzieje,ze będzie ładnie uszyta...nadal nie moge przeboleć,ze nie jest śnieznobiała( Althea, weź ty może telefon do tego sklepu)) w przyszlości towar sobie zarezerwujesz i nie bedzie przykrych niespodzianek! Udanych makowych łowów! Spadam, koniec przerwy Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 12:07 witam, yskyerko, do bani. daj zac co i jak, mam nadzieje ze doleci. on z ruskimi lata???? pogoda rzeczywiscie do kitu. caly plan dnia mi to rozwala. bebell, tadzio juz sluszne rozmiary osiagnal jak ja marze o wyprawie do mexxa!!!! a moje 6 kg na mnie ciagle wisi i ani mysli spadac. ale mam to gdzies kocurku zdjecia beda po swietach. bedzie sesja, bo jak sie mala urodzila to m. kupil namiot bezcieniowy (on taki amator jest - wchodze mu na ambit i pokazuje wasze zdjecia; jak zobaczyl u was namiot to byl z siebie niezwykle dumny ze juz nabyl. a na razie nie bylo czasu na sesje. a wiesz ze ja wczoraj tez ucielam dziecku kawalek paluszka? troszke sie zalila moja podkowka mala Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 12:21 no to czekam na sesje cierpliwie i widze, ze Twoje wlazenie na ambicje jest skuteczne nielatwe jest obcinanie paznokci malenstwu... znacznie latwiejsze jest obcinanie paluszkow na szczescie rany szybko sie goja Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 12:22 Matalko wspaniale informacjie - gratuluje ))))) Mam nadzieje, ze teraz odetchnelas. Bebelku dbaj o siebie, no i mam nadzieje, ze znajdziesz dla Tadzika super rehabilitantke!!! Rzeczywiscie, ze do e-cioci Tatanki tak dalako Yskyerko nosz kurka wodna jego mac!!!! Caly czas trzymam kciuki, by jednak maz zdazyl!!!! Althea dziewczyny dobrze mowia - nie rozsypuj sie jeszcze!!! Ciesze sie, ze te bole przeszly choc na chwile - oby tak dalej - byc moze dziec sie jaos przekrecil? A wiesz jak malenstwo jest ulozone? Juz powinno byc glowka w dol, nie? No i zeby tego maku nie zabraklo!!! Balbinko a jak ogolnie Twoje sampoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 12:52 Matalko gratuluje serduszka Yskyerko, jakies dobre wiesci? a ja dzisiaj walcze od rana z olbrzymia potrzeba polozenia sie pod kocykiem i zamkniecia oczu, chocby na pol godzinki i walcze z wielka checia zamordowania Magdy, bo wyjatkowo upierdliwa dzisiaj chyba jej trojki wychodza i zyc ludziom nie daje. wiec zeby pohamowac dzisiaj swe chucie (czy chócie?) gotuje od rana, piore, sprzatam - co zloze na kupke, to Magda rozrzuci, ale teraz polozylam mloda spac i chyba sama wreszcie zalegne pod tym kocykiem a jeszcze do szalu mnie dzisiaj doprowadza smrod na cale mieszkanie z klatki schodowej. spoldzielnia postanowila pomalowac nam klatke. fajnie, bo ostatnie malowanie bylo pewnie w 75 jak blok budowali. ale tak przed swietami. przeciez to sie nie zdazy wysmierdziec. zwlaszcza taka olejna. ble... dobra, koncze marudzenie. ide pod kocyk Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 13:03 no nie! dlugo sie nie nalezalam,bo wlasnie spod kocyka wyciagnal mnie pan kurier z przesylka. przyszedl prezent dla m. wiecie co moj m. zamowil sobie na prezent pod choinke? patelnie!!!!!!!!!! mam nadzieje, ze w tym momencie pozwoli chociaz powyrzucac stare! wracam pod kocyk Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 13:54 Witam dzis nadaje z domu Bylismy z Ola na szczepieniu. Byla bardzo dzielna i nawet nie plakala. Poza tym pani doktor jest z niej zadowolona, bo ladnie przybiera na wadze. Wazy juz 7660 i nie przypomina juz tej chudzinki, ktora byla przez pierwsze pare miesiecy gdy nie przybierala na wadze. Mialam nadzieje ze sa juz jakies wiesci od Cytrusi. Ciekawe czy jest juz po cc? Poczytałam tylko troszeczke. Yskerko mam nadzieje ze jednak mąż zdązy wrócic! Trzymam kciuki. Zdjęcia choinki wam przesle, tylko najpierw musze je zrobic. Nie pamietam co jeszcze chcialam napisac. Narazie uciekam robic porzadki poki Ola grzecznie leży. Pewnie wkrotce jej sie znudzi i zamiast sprzatac bedziemy sie bawic Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 15:45 Misia prezenty praktyczne sa najlepsze Przynajniej ma cos z czego bedzie sie cieszyl Matalko gratuluje serducha. Balbinko Ty sie tak nie chwal jak chlop dobrze w gaciach wyglada bo potem wszystkie beda chcialy potwierdzenia na zywo ) Yskyerko kciuki dalej zacisniete, daj znac jak cos wiesz. Ciekawe jak tam cytusowa, zaraz na stycznioskie skocze, ona przed tem do jednej dzieczyny sms'y slala. Ja mam usg w nastepna srode nie dzisiaj. Mala ma jeszcze rpzez tydzien podrosnac, ja mam pic i wtey beda mierzyc. Wczoraj wlalam w siebie 5 litrow wodu i do 16-tej bylam sikac 13 razy, potem juz nie liczylam ale pewnie nastepne 8. Jak patrze na te butelki z woda to mam drgawki normalnie, no ale nic. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 16:06 Wpadam na chwilkę zobaczyc jak tam wieści od Cytrusowej... Od rana miala mieć dziewczynki ze soba, ale nikt nie dostał żadnych wieści. Nawet na styczniówkach cisza Balbinko - ślizga się jak cholera, ale dałam radę Ciekawa jestem jak tam nowa firaneczka. Powiem Ci, że ten mój szyfon kremowy jest i jakos sie do niego przyzwyczaiłam. Zaraz z domku wychodze na budowę, żeby wydac ostatnie polecenia, bo jutro juz ostateczne poprawki i w piątek wielka przeprowadzka. Dobrze, że P. jutro wraca O 21 jade na zakupy do hipermarketu. wczesniej moja noga tam nie postanie, bo bede musiała walczyć o wózek, ale w nocy jest zazwyczaj sopkojnie, wiec sobie zrobie wszystkie zakupki Wiecie, że w Wiśle spadł dzisiaj śnieg??? Właśnie mi P. powiedział, ale chyba nie polezy dłużej niż do rana, bo w dzien nadal za ciepło Althea - ja myślałam, że chociaż u was na święta snieg bedzie, a tu taka lipa Spadam posprzątać kuchnię i zmykam Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 16:09 No wlasnie, tez bylam na styczniowkach i wiesci niet. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 16:18 wpadłam tylko na chwile, napociłam się nad sygnaturką, to nie dla mnie takie zadania Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 16:19 o Boszzz, jest!!!! ale troche opóźniona, bo dziś jest 10t6d, ale data porodu jest określona, więc sygnaturka nie chce byc inna Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 16:33 Byłam szpiegować na styczniowkach, ale nie ma zadnych wiesci, ani od Cytrusi ani od innych babek, ktore sie mialy dzisiaj rozdwajac... A ja sie nabiegalam po miescie jak gupia. Nabiegalam to moze za duzo powiedziane, bo nawet jeden przystanek podjezdzalam autobusem, czujac sie przy tym jak babcia emerytka. A tak w ogole to moja wyprawa zakonczyla sie totalna porazka... wyglada na to, ze maku nie ma i nie bedzie. Sklep mi zamkneli... Ktos pytal, jak moje dziecie jest ułozone. Małe wisi juz od dawna głową w dól i chyba mu tak dobrze. Jeszcze nie jest calkiem zafixowane, ale juz ma niewielkie mozliwosci ruchu głowa. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 16:37 Marudko bedę szczera, przy moim śpiewie to zięcia rozwiniętego wokalnie mieć nie będziesz, ale może tancerza? może być? właśnie odtzńczyliśmy zorbę i padam)) tez czekam na wieści od Cytrusi, ale tak myślę, że gdyby nie było tego cc to by sie odezwała więc wnioskuję, że Motyle już po tej stronie brzuszka sa) Jutko śliczna sygnaturka)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 16:41 Aaaaa... u nas snieg jest! Normalnie chyba z milimetr! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 16:44 Witam sie i ja ) I dziekuje Balbince za nadanie na forum mojego esemesa, bo inaczej dopiero teraz podalabym wiesci. Widzialam malenka jasna kropeczke i juz mi lzej, bo serduszko bije ) Z zakupow przedswiatecznych to mi warzywka zaostaly do kupienia kapusta kiszona, twarog na sernik, bulka tarta, owoce suszone na kompot. Zamowilam dzwonki karpia. No i prezent pod choinke dla G i tu mam najwiekszy zgrzt Kupilam dzis matiasy i bede robic sloiki rolmopsow z paparyczka, ogoreczkiem, marchewka i cebulka I mnie chyba polnoc zastanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 16:47 Az chyba porycze sie ze szczescia... --- Malenstwo rosnie... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 17:11 Jutko i Matalko macie sliczne sygnaturki!!! Moje gratulacje!!! No i jeszcze od Potwors ))) Althea to maluszek juz przygotowany "do startu" )))) A Ty nie biegaj zbyt duzo Tatanko ciesze sie, ze juz w pt przeprowadzka. Powtarzam jak wyzej napisalam Althei - nie forsuj sie zbytnio!!! Potwors pozdrawia Was wszystkie serdecznie ))) No i nic wiecej nie pamietam... Ech skleroza... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Yskyerko 20.12.06, 17:13 Yskyerko trzymam kciuki, by wszystko poszlo po Waszej mysli!!!!!!!! Sa jakies nowe wiesci? Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Yskyerko 20.12.06, 17:20 Tez chucham i zaciskam kciuki ) --- Malenstwo rosnie... Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 17:15 witamy dziekujemy za buziaczki mala lezy z gola dupcia i oglada tv ale wredota ze mnie co dzis byla u nas kolezanka i pomyla mi 8 okien od srodka wiec ja tylko na zewnatrz siostry zajely sie karlem ba juz wazacym 7200 i popralam wiec przygtowania juz prawie zakonczone na chrzest biore catering wiec luzik babel polog szybko mija wogole z dziecinka to zycie szybko mija przynajmiej mi a wlasnie do mam karmiacych czym sie zabezpieczaja ?? ja lykam cerazette i od 2 tyg plamie to po jakiego walka mi taka antykoncepcja jak i tak nie uzywamy z mezem ubiore gargamela i poczytamy pos. horticzko ja karmie cycem ale mala ma skaze bialkowa podejrzenie dokarmiam butla ok 150 * 2 bebilonem pepti a marchewke daje odkad skonczyla 4 miesiace ale fakt najlepiej idzie mi kupowanie uwielbiam te polki z jedzonkiem w sloikach moja mala to smiga po tym lozku jak wariat wlasnie sie przekreca non stop na brzucho ale mam dzielna core ale jak ja trzeba pilnowac ps.foty w sygnaturce Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 17:38 Ktat to jest walsnei najlepsza antykoncepcja ) Alteha to ten sklep, w kotrym byla polka z plskimi rzeczami zamkneli? Mnie dziewdzyna na marcowkach starala sie pocieszyc w sprawie wod i napisala, ze ona tez miala malowodzie i juz TERAZ jest wszystko ok, w sygnaturce miala strone swojego synka. Najlepsze jest to, ze usg miala przy kazdej wizycie, nawet co tydzien i nic jej oprocz tego malowodzia nie wykryli www.filip.radom.net/forum/kern.php?akcja=teksty&metoda=pokaz_tekst&id=1&od=1 Lezalam przez pol godziny i wylam. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Środowo...coraz bliżej świąt :) 20.12.06, 17:38 Katkat sliczna masz coreczke!!! No i b. ladny dom ))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Hey:) 20.12.06, 17:38 wpadam tylko na chwilkę powiadomić szanowne kolezanki, że nie pojawiła się u mnie jeszcze @ -> dziś 33 dc (przy 28-32) objawów ZERO ciążowych i okresowych, poprostu nic, czekam dalej i mam nadzieję, że sie już nie pojawi. Aha wyjątkowo w tym m-cu nie mam w domku testu, jak na złość... zmykam Was czytać... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Hey:) 20.12.06, 17:44 Feromonko trzymam kciuki!!!! Olcia normalnie zaraz dostaniesz!!!! Ty masz sie NIE DENERWOWAC, NIE STRESOWAC na jakie strony Ty wchodzisz????!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa swiatecznie 20.12.06, 17:47 Wiec ja sie pochwale, ze na swieta mam zamiar upiec: sernik z rosa od Althei, karpatke od Balbinki, Strucle z makiem, szarlotke i piernik )))))))) Poza tym zadnych innych swiatecznych potraw nie bedzie, ale i tak w swieta bedziemy chodzic od znajomych do znajomych na obiady i zanosic ciasto ;P. No, moze te wedline kota klakiera zrobie... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Hey:) Feromonka 20.12.06, 18:19 lec po test... na jutro rano bedzie Fluidki dobrze wysylalam. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Hey:) 20.12.06, 18:29 No co, dziewczyna napisala, zobaczylam sygnarturke i kliknelam. Nie myslalam, ze takie info tam znajde. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Dobry wieczór z Polski!!!! 20.12.06, 17:58 Jestem - żyję. Dojechaliśmy raniutko - jechałam prawie całą droge bo mężuś był wykończony po 12-tu godzinach fizycznej pracy, a ja czułam się nieźle za kierownicą. zmienił mnie tylko na chwilę żeby mi oczka odpoczęły. Jestem z siebie dumna ) Aha - z najnowszych wieści - z rana mnie zalało ))) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Dobry wieczór z Polski!!!! 20.12.06, 18:17 Witam w Polsce i przytulam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Dobry wieczór z Polski!!!! 20.12.06, 18:27 witamy matalko wielkie gratulacje sciskamy delikatnie moja mala zjadla marchewke marudzila i spi ja jestem u rodzicow teraz bo mezulo w lodzi i czekam a wiesci czy wroci dzis czy jutro hmmm miejsce na choinke juz jest ale ja nic nie szykuje mi mam robi wigilie itd a domek dopiero sie szykuje powoli konczymy maz namalowal malej w pokoiku trzy choinki trawke motylki kwiatuszki i chmurki porobie fotki i tez przesle blekitna laczke Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Dobry wieczór z Polski!!!! 20.12.06, 18:40 Dopiero teraz obejrzalam fotki Martynki ) Ktat ona jest przesliczna i tak slodko spi. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dobry wieczór z Polski!!!! 20.12.06, 18:42 Ergunia witamy w ojczyznie!! Olcia odbilo ci??!!!! Althea snieg?? ale fajnie ) i ze kurna maku nie bylo!! trzeba bylo mowic wczesniej bys dostala w paczce!!! Jutka sliczna sygnaturka!!! Matalko jeszcze raz sciskam i gratuluje!!! Melbus ja wiem co ci ta baba chciala robic, tylko tak skrotowo pisalam. pokazala twoj post i link tej mojej mamie. ale ona chyba pojdzie, ten babsztyl mam jej tylko pobrac 'probki'. dzieki za info. mam nadzieje ze prezent szybko przyjdzie!! widze ze od Cytrusowej newsow brak pewnie juz tuli motyl, to lece nakablowac Ant ) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 18:40 Dziewczynki maja po 2 kg. Tylko tyle wiesci na styczniowkach, napisaly ze jak wroci to opowie. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 18:43 Dwie Cytruski sa na swiecie!!! Swietnie ) Same dobre wiesci. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 18:46 wlasnie tez dojrzalam wiadomosc na styczniowkach gratulacje wielgachne i sie wyspala Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 19:03 Super, cytrusiki juz po tej stronie! Mam nadzije, ze i dziewczynki i Cytrusia czuja sie dobrze! Marudka, zebym to ja wczesniej przewidziala z tym makiem... no kto by pomyslal, ze mi ten sklep zamkna. Olcia, to nie ten sklep z polska polka Ten byl taki z arabskim zarelkiem. A w tamtym polka byla mocno przerzedzona. Caly barszcze czerwony wyszedl Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 19:03 Gratulacje dla Cytrusowej!!!! ))))))))))))))))))))))) Erga witaj w kraju. Jestes normalnie dla mnie autowzorem/samowzorem!!!! Przykro mi, ze @ przylazla ;/// Sciskam!!! Olciu jeju nie powinnas takich rzeczy czytac, bo potem przezywaz, stresujesz sie, a to dla Ciebie bardzo niewskazane! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 19:07 Witam po tej stronie Motyle))) rosnijcie dziewczynki zdrowo. Cytrusia sciskam )) Ant nakablowalam o wszystkim, chyba Althea no tak madry polak po szkodzie P Cholernie slabo sie dzis czuje, jakos mi sie w glowie kreci. ide po herbatke i ze smokami pod kocyk. a dzis slomiana wdowa jestem, znow bede spac na polowie M ) a choinka pachnie cynamomem ))) szczesliwa jestem * i mam wolne od piatku do 02.01.07, no chyba ze jutro dostane wypowiedzenie ) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 19:12 Maruda miejmy nadzieje, ze szefostwo nie bedzie mialo serca zwolnic przed samymi swietami. No a w czasie swiat pod choinka zmajstrujecie Malwinke i bedziesz mogla gwizdac na prace ))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 19:14 Marudka, a moze jakas fotka tych cynamonowych cudeniek??? Łał, ale bedziesz miała dużo wolnego)))) Supcio! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 20:03 Cytrus-gratulacje wielgasne dla Ciebie i Małzona Yskyerko-trzymam kciuki,żeby wszystko ułozyło się ok Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 20:47 juz mi lepej) moze to tylko swiateczne zmeczenie Chrumpsik niektorzy to sie bez serca rodza. ale wiesz co?? kazdy kiedys dostanie to na co zasluzyl!!! ja w to wierze ) Ano pobycze sie troche, albo 11 dni, albo 3 miesiace )) i co zadnych newsow od Yskyerki??? kciuki nadal trzymam!!!! kolorowych snow laski * Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 21:19 Gratulacje dla Cytrusowej rodzinki!!!! NIe wyobrazam sobie jak musi czuc sie mama z dwoma kawalkami nieba w pieluszce... No wlasnie, Yskyerka, mam nadzieje ze Twoje milczenie wynika z zajecia małżonem. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 21:31 Gratulacje dla Cytrusi!!! Super, ze Motylki sa juz po tej stronie brzucha!!! dobranoc dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 21:59 Cytrusku, gratulacje! Mam nadzieję, że wszystko sprawnie poszło, a maluchy mają się dobrze. Czekam na dokładniejszą relację! Chrumpsie, dzięki za esa. Erga, witaj w kraju "na wschód od Zachodu i na zachód od Wschodu". Mój M właśnie dzwonił, że jak dobrze (!) pójdzie, przylecą jutro późnym wieczorem. Na razie przywieźli ich na lotnisko i będą tam kwitnąć nie wiadomo jak długo, bo z tym samolotem też jest coś nie tak. Jestem wściekła, właśnie otworzyłam wino i idę pakować prezenty. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Yskyerko 20.12.06, 22:03 Nosz niech to chuda ges kopnie!!! Wspolczuje i sciskam mocno!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 22:15 yo! Cytruś- mam nadzieje, że szybciutko dojdziesz do siebie, że Motylki za długo w szpitalu tez nie posiedzą) i w ogóle żyli długo i szczęśliwie)) Ma_ruda- ta Twoja szefowa to jakas nie tego jest(( Yskyerko- to ja trzymam kciuki, zeby wszystko dobrze poszło! Olcia- przytyłam w ciąży 18kg! teraz nie wiem ile ważę, bo nie mam wagi, ale we wszystkie ciuchy już wskakuję. Balbinko-mojej mamie z tym schudnięciem nie chodzi o skórę) ona mi anemię proroczy)) i ściski dla Balbinkowego M) Kocurku-program ok. 22.00 jest. Chyba jakoś nawet po 22.00. A aparat ozdrowiał!! i foty robię, więc po Świętach pewnie cos wyślę)) A ja dziś urwałam się z domu!!! i: byłam u fryzjera (drastyczna zmiana) ), zrobiłam zdjęcia do dowodu, zakupiłam zapas książek dla Tosi, prezenty dla Wojtkowych bratanic, prezent dla W (10-letnie porto, pyszne i szlachetne) ), prezent dla moich rodziców. Ha! szybka babaka jestem i załatwilam wszystko ekspresem i popatrzyłam sobie na miasto przedświąteczne)) fajnie jest tak pobrtkac) k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 22:18 Bebell, ale miałas super dzien! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 22:16 Yskyerko, sciski! bardzo mi przykro, ale co zrobic taki life. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 22:19 Program jest o 22.15 - sprawdzilam w telegazecie Bebell, a jak sie urywasz to odciagasz mleko dla Tadka? Ja tez marze o urwaniu sie ale czarno to widze bo M. ma dwie lewe rece do dziecka a ja nie jestem w stanie NIC odciagnac. Ja chce sama na miasto!!!!!! Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Cytrusowa urodzila!!! 20.12.06, 22:29 Finko- no, więc nie odciągałam) połowę spraw załatwiałam na Puławskiej, więc do domu blisko i wrócilam na karmienie, a potem sie pchnęłam do Centrum, ale udało sie wrócic w 3 godz. ale W miał zostawione Bebiko, więc jakby co to by zrobił i nakarmił żarłacza. A M zostaw z Zośką. Jak zostanie sam to sobie będzie musiał poradzic)) i możemy się urwac razem)) Althea- nie do końca było tak fajnie, bo musialam sie strasznie spieszyc i się nie moglam podelektowac. Ale jak się nie ma co się lubi)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cytrusowa urodzila!!! 21.12.06, 00:06 ściskam i całuję Matalkę i Cytrusie))) duże gratulacje i uciekam spać, bo dopiero dotarłam... Nadal u mnie niet Martynki Ktat dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Cytrusowa urodzila!!! 21.12.06, 09:17 o matko! nikogo tu jeszcze dzisiaj nie bylo??????????????? to jako pierwsza mowie dzien dobry w czwartek i przesylam wielkie gratulacje dla Cytrusowej i jej dziewczynek. ide na kawe, bo zaraz zasne na siedzaco Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Cytrusowa urodzila!!! 21.12.06, 09:19 Dzień dobry Cytrusiu gratuluję pojawienia się Motyli na świecie)) niech rosną zdrowo na pociechę rodzicom)) czy wybraliście już imiona? Yskierko, nie da się przesunać tej wizyty inseminacyjnej na juto, czy to już nie ma sensu? Bebell a jaka zmiana fryzury zaszłą u Ciebie? Kolor też czy tylko obcięcie? Mi marzy się zmiana koloru, ale M. wraca dopiero po 18 więc musiałabym znaleźć fryzjera czynnego do 22 Ogłaszam, że już za 4 dni świeta)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Cytrusowa urodzila!!! 21.12.06, 09:30 Witam i ja )) Bebelku to mialas wspanialy dzien )) sciskam i czekam na zdjecia nowej fryzurki!! a i moge sie do was wprosic np 28 lub 29??? Yskyerko nie wiem co powiedziec (( nic sie nie da zrobic??? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Cytrusowa urodzila!!! 21.12.06, 09:48 Witam jedna zosia do was poleciala. bebell, a tadzik nzostawiony z w. nie wyje. bo zoska z m. ryczy po 5 minutach...ale w nowym roku gdzies wyjde, bo zeswiruje. tylko ze ja moge tylko w weekend niestety. a na forum swiateczne pustki. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Cytrusowa urodzila!!! 21.12.06, 09:48 Pitus, alez Zoska podobna do Ciebie!!! Sliczna dziewczynka )))))))) czekam na sesje )))) Yskyerko, strasznie mi przykro.... Bebel, noz poszalalas, nie ma co!!!! Ja wczoraj tez sie urwalam, bo m. wrocil do domu o 17 a nie o 00.30 )) polecialam do mamy na ploty i po pierozki z mieskiem, mniam, mniam! Postaram sie obejrzec program, zaraz powiem K. jak wroci z zakupow Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cytrusowa urodzila!!! 21.12.06, 10:47 dzień dobry!! wielgachne gratulacje dla Cytrusi i jej Męża. Obyście jak najszybciej mogły opuścić szpital i wrócić do domku!. Buziaki!! Bebell - a zdjęcia po zmianie fryzurki będą?? Buziak dla Tadzia A ja nadal nie dostałam poprzednich zdjęć Zosi (( zaraz sprawdzę czy aktualne do mnie przyszły. Martynka jest śliczna - wygląda jak księżniczka w tej sukieneczce. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cytrusowa urodzila!!! 21.12.06, 09:52 Cytrusku GRTULACJE!!!)) Niech dziewczynki zdrowo rosną Bebell fajnie jest sie wyrwac z domku Marudzia jestem dzisiaj wieczorem znowu w wawie na chwile zobaczymy sie ? odezwali sie wczoraj z jednej firmy gdzie obie strony wykazały wole ewentualnej współpracy i podobno chca organizacyjne warunku doprecyzowac wiec w piatek musze sie tam pokazac zobaczymy co to sa te organizacyjne warunki Wczoraj widziałąm sie z Tysia i Marcelkiem, Marcelek jest cudownym i baaaardzo spokojnym dzieckiem no anioł, takich dzieciaczków mogałbym miec i piątkę My sobie gadałysmy a on troszke z nami pogadał i sam poszedł spac, nie moge wyjsc z podziwu jak taki maluszek jest spokojny, usmiecha sie, pogada a jak jest spiacy to zwyczajnie idzie spac, cudo I te błekitne oczka śliczny chce chłopczyka A my nie mogłysmy sie nagadac mysle ze spokojnie mogłybysmy przegadac caaaałą noc, i mysle ze tak własnie niedługo bedzie i Tysia przyjedzie do Wawy to zrobimy zlot Zdjecia są i mysle ze jak tylko Tysia znajdzie troszke czasu to przesle Lece jeszcze troszke podziałac kuchennie i bede sie pomalutku zbierac bo ja i tak z tad nigdy wyjechac nie moge i zbieram sie całe wieki Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 witam się na moment 21.12.06, 09:52 Yskyerko, nosz cholera mać! Ale może naturalnie też się uda, przeciez szkoda cyklu Byłam z Kubą na badaniu wzroku ma oczy jak jastrząb, jak sokół, żadnej wady, widzenie kątowe super-może zostac pilotem Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: witam się na moment 21.12.06, 10:00 Pitys Zoska jest OBLEDNA!!!!!!!!!! piekna pannica ) Antus, mysle ze tak, jak juz bedziesz w domu to daj znac, dobrze??? ** Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam się na moment 21.12.06, 10:48 No i nie mam zdjęć Zosi (((((( buuuuuuu ani poprzednich, ani aktualnych... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: witam się na moment 21.12.06, 10:50 Erga, nie łam sie o mnie tez ze zdjęciami Zosi zapomniały Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: witam się na moment 21.12.06, 10:59 nie rozpaczajcie tak, juz wam Zoske wyslalam mam nadzieje ze Pitus mnie nie przeswieci ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam się na moment 21.12.06, 11:01 Witam! Widze, ze na forum pustki... Megi, niedawno muwilas, ze do swiat 2 tyg. a teraz juz 4 dni?? Ty cos oszukujesz... Antus, mialyscie pewnie super plotkowy wieczor z Tysia, fajnie Bebelku., a ty dzielna jestes niesamowicie! Tyle spraw pozalatwiac w takim czasie! A ja sie snuje jak slimak... i tylko sie nachodze, a nie zalatwie nic. Pitus, Zosienka przesliczna! A ja juz bym chciala wiedziec, kto tam mieszka w moim brzuchu. Dziwnie tak nie wiedziec. Megi, kiedy wyruszacie? Bo chyba jedziecie do rodzicow, prawda? Erga, niezla jestes! Cala droge za kólkiem. Ile czasu zostajecie? Ja ja sie dopiero zwleklam i zjadlam sniadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: witam się na moment 21.12.06, 11:06 Marudko, dzieki.**** A dziewczyny przepraszam ale ja nied mam listy zrobionej ze wszystkimi nikami i zawsze mi sie ktorys zgubi z glowy... Althea, a jakie macie imiona wybrane? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam się na moment 21.12.06, 11:22 Pitus, u na sbedzie Gabryś albo Marysia. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: witam się na moment 21.12.06, 11:04 yskierko też bym się wściekała na twoim miejscu, ale pomyśl że może tak miało być, że to zrządzenie losu, że może wyjdzie naturalnie, niech twój mąż rzuca walizki w przedpokoju i zaraz bierze się do roboty. Gratulacje dla cytrusi, duże dziewczynki. Witaj erguś, coś z tymi nartami w Polsce będzie ciężko Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: witam się na moment 21.12.06, 11:07 Ane, Tobie poslalam zdjecia na stary adres. Jak porzadki? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Witam się na moment- ja tez na moment:) 21.12.06, 11:28 Cytrusiu!!!!! Ale sie ciesze ze motylki maja sie dobrze i maja po 2 kilosy, zuchy z nich!!!!! Zaraz lece na Wigilie szkolna wiec nie mam duzo czasu, ale czsami robie notatki z tego co przeczytałam, wiec wam niedługo cos napisze, jak znajde chwile w tej goraczce przedswiatecznej Antus, super ze sie odezwałas, bo wczoraj martwiłam sie czy bezpiecznie dotarłas do domku. Troche sobie posiedziałysmy, ale nagadac sie nie mogłysmy.Tyle tematów, ze jeszvcze kilka nocy mozna posiedziec.Wiedziałam, ze świetna z ciebie babeczka Całuski! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: witam się na moment 21.12.06, 11:18 erga i antuś to macie podwójnie bo ja też wam wysłałam ))) Zosia jest śliczna. L też lubi fotografować i chce kupić namiot bezcieniowy ale na razie nie mamy po co (( aaaa w ogóle znowu mam chandrę niech się już ten paskudny rok skończy a nowy niech przyniesie nową nadzieję i nowe siły... Już od 3 dni plamie, tak długo przed @ plamiłam równo rok temu (zazwyczaj jeśli już to na 1 dzień przed @) i tak mi się zebrało na wspominanie: rok temu nawet nie przypuszczałam że kolejne święta będę spędzała bez dziecka a nawet bez brzuszka, byłam pewna że w tym roku się uda, teraz już nie jestem taka pewna że kolejny rok będzie szczęsliwy pod tym względem. Bardzo was przepraszam że tak smuce w tak radosne dni przeświąteczne, ale szczerze mówiąc mam dość. Równo rok temu plamiłam w dniu potencjlanej @ wyszła różowa kreseczka a wieczorem @ się rozszalała na dobre Dobra obiecuję już wam nie smucić. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: witam się na moment 21.12.06, 11:23 Pituś porządki idą bardzo wolno bo często i gęsto się mazgaję, zamiast wziąć się w garść. Może to że wam się wygadałam dobrze mi zrobi. Rozmawiałam z tym kolegą od dzieci ale nic nowego mi nie powiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Melba 21.12.06, 11:33 Wyobraż sobie że dziś idę z sunią już do treciej przychodni, tym razem nazywa się to kliniką i po rozmowie telefonicznej mam nadzieję że będzie ostatnią. Zmieniłam weterynarza, ten zrobił rtg czy nie przerzutów na płuca - nie ma ale ma powiększone serce. No to udaję się na konsultacje z kardiologiem zwierzęcym, pani nie widzi większych przeciwskazań do operacji, ale pan doktor nie chce steryzlizować w tym samym czasie bo mimo wszystko obawia się o serce. a poza tym (co mnie wkurzyło) peis jest już za stary i steryzlizacja mu życia nie przedłuży - sunia ma 10 lat i jest średnim psem 20kg, jest stara, no ale to jakby babci nie operować bo po co. teraz jeszcze bardziej boję się tej operacji ( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Melba 21.12.06, 11:44 Yo! Althea- bo ja mialam to wszystko dokładnie zaplanowane, co, gdzie i tylko musiałam szybko nagami przebierac, ale to mam z natury) Megi- bez koloru było, choc kusił mnie taki soczysty rudy)) ale za to jest drastycznie krótko, choc mogloby byc jeszcze krócej. Wygladam dziwnie) i juz je zapuszczam) trzeba miec cel w życiu) Erga- no, pewnie jakies foty będą)) Ma_rudka- terminy nam pasuja) Pituś- no, to się troche podrze a potem pogodzi z sytacja. ona jest cały czas z Tobą, tate widuje mało, więc pewnie nie jest pewna czy bedzie jej z nim dobrze)) weekend może byc, urwiemy sie razem i bedziemy sie leczyc z wyrzutów sumienia nawzajem... co ja mówię??? z jakich wyrzutów??)) Antus-kiss!) Lirio- niedawno moja sunia tez miała operację, miała ropomacicze. Też ma 10 lat. Operację zniosła dobrze i szybko doszła do sibie i bryka teraz jak szalona)) a już jedną noga na tamtym świecie była... bedzie dobrze! I zgadzam się z Altheą: Megi cos oszukuje z tymi Świętami)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Melba 21.12.06, 12:18 Lirio - no nie da się ukryć że z nartami będzie problem. ale krezcje narciarskie przyjechały z nami - tak na wszelki wypadek ) No właśnie - co z Feromonką?? nie testowała??? a ja pewnie jutro polecę do ginka po clo ) i będę czekaała na bliźniaki na ziemi angielskiej hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Melba 21.12.06, 12:20 co do jazdy to sama z siebie jestem dumna że tyle wytrzymałam choć miałam kilka kryzysów że myślałam że usnę... wtedy się zatrzymywałam żeby oczka odpoczeły. a z powrotem prom mamy 5-tego więc 4-tego trzeba wyjechać - choć rozważamy wyjazd jeszcze dzień wcześniej i nocleg w luxemburgu. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Melba 21.12.06, 12:26 Lirio - moja suka miała stan zapalny wnętrzności babskich i miała jakieś 13 może 14 lat jak jej wycięli całą macicę - i żyje do dnia dzisiejszego!! lekarz stwierdził że w ostataniej chwili zrobił zabieg bo macica była pełna ropy i pękłaby w ciągu kilku następnych dni. A moja suczka ma już 17 lat... faktem jest że ma mnóstwo guzków - pewnie rakowych - ale sobie żyje. ma tylko z okiem problemy bo chyba soczewka jej wypadła (ponoć to normalne u starych psów) więc nic nie widzi na to oczko. ale nikt nie ma sumienia jej uśpić bo póki co nie wygląda żeby się męczyła. ot spokojnie sobie żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a dzięki 21.12.06, 12:46 za pocieszenia, dlatego byłam zbulwersowana decyzją już drugiego weta że nia ma sensu sterylizować bo za stara, a sama Melba mówiła że wycięcie sutków bez sterylizacji nie ma sensu. lecę sprzątać bo się nie wyrobię, erga podziwiam wytrwałość Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Melba 21.12.06, 13:04 Witam Na początek gratulacje dla Cytrusi!!! ich się Motylki zdrowo chowają I Matalce gratuluję serduszka! Althea to teraz w styczniu Twoja kolej czy Stokrotki? Ktat z Martynki śliczna dziewczynka Olcia jak się czujesz? Feromonko trzymam kciuki żeby @ jednak nie przyszła. Erga super że jesteście juz w Polsce. Świetnie sobie poradziła z taka długą trasą. Marudko fajna musi być twoja choinka pachnaca cynamonem. Mam nadzieje ze w pracy bedzie spokój. Yskyerko przykro mi że tak się nieszczęsliwie złozyło z tym samolotem. Może uda się zatem naturalnie. Bebellku fajny miałaś dzień. Czasami trzeba suę tak samemu wyrwać. I czekamy na zdjęcia nowej fryzurki. I pięknie proszę o zdjęcia Zosi! Melba super że Kuba ma sokoli wzrok. A my miezy świetami a Nowym Rokiem mamy wolne. co oznacza że spędzę 10 cudownych dnich z moją Oleńką. Strasznie się z tego cieszę ) Buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Melba 21.12.06, 13:22 Melduję się z opóźnieniem Przede wszytskim gratulacje dla Cytrusi i jej Motylków. Niech się teraz dziewczynki zdrowo chowają) I Matalce gratuluję serduszka Mam dzisiaj straszliwego lenia - ostatni dzień przed świetami w robocie, jutro z samego rana jedziemy do moich rodziców i już mi się nic nie chce...Na dworze szaro zamiast biało, bez kawy zasypiam (możej jednak na jedną się skuszę??), boli mnie gardło i węzły chłonne, bierze mnie jakieś przeziębienie i na dodatek zaczynam w niepokojącvy sposób czuć swojego zęba (wygląda na to, że po świętach czeka mnie wizyta u dentysty, bo przed wyjazdem nie zdąże). Chyba pójdę popracować, bo marudze za dużo... Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Melba 21.12.06, 13:36 poranna kawa mnie pochlonela ale juz jestem, bo przypomnialo mi sie co mialam napisac. a wiec snila mi sie dzisiaj piekna, tlusta rozowa kreska na tescie. na pewno nie moja, wiec prosze zglaszac sie po odbior z racji tego, ze sny na forum sa prorocze, wiec mam nadzieje, ze niebawem znajdzie sie wlascicielka kreski oby )))) Zuza, nie dobrze zes chora a moze ten zab czujesz wlasnie od przeziebienia. czesto tak jest, zwlaszcza jesli chodzi o gorne zeby. chore zatoki moga dawac odczucie bolu zeba. sciskam i milej podrozy jutro a ja ide jesc obiad, bo potem do pracy i z pracy prosto na kolacje do tesciowej. chce mi sie jak..... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Melba 21.12.06, 13:52 Misia, ja pamiętam, że mi się śnił pozytywny test chyba Althei) Na pewno tutaj znajdzie się kilka zainteresowanych Twoimi dwiema krechami)) A co do zęba - wyadje mi sie, że pobolewa ząb, który był kiedyś leczony i od kilku lat siedział cicho. Sam z siebie nie boli, tylko od gorącej herbaty albo od zimnego powietrza A nie tak dawno jeszcze byłam na kontroli Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Melba 21.12.06, 13:55 Zuzka wspolczuje zeba i obstawiam ze twoja kreska snila sie Misi )) i zdrowia zycze!!! pojdz Melby przykladem i zrob sobie oklad z M. przy okazji buziak dla niego ) Melbunia to wysylaj mlodego do deblina do szkoly! Nikusia to masz tyle wolnego co ja ) fajnie nam, nie?? wymietos Olenke od ciotki marudy Bebelku bede dzwonic i sie wprosze z jajkami, jakkolwiek by to nie zabrzmialo D Althea buziaczki ) Megi moze byc tancerz, ale tego zorbe to musicie mi kiedys pokazac, dobrze??? i zgadzam sie z dziewczynami ze cos sciemniasz ze swietami!!! ) gdzie Yskyerka?? a tak wogle to nowy watek by sie przydal!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Melba 21.12.06, 13:56 Althea, ladne imiona. Ja obstawiam Marysie Bebell, no masz racje. Zosia sie wlasnie tak na niego patrzy - ja nie wiem czy ty w sumie jestes fajny czy nie. Musza sie do siebie jakos przekonac Juz sie ciesze))))))) Ane, nie ssmutkuj kochana. Nie wiem sama co mam Ci powiedziec bo wiem ze sytuacja ciezka. Moze przyjedz jednak do brata Franciszka. Ja sie wybieram po dobra energie dla moich cycow A Kocurek mi uswiadomila (dzieki kochana) ze Balbince zapowiedzial ciaze po paczce ziol. I co????? Jutka tez w ciazy mimo ze sie sceptycznie do niego odnosila...Calus. No a my mamy z bani ortopede. Poszlam prywatnie bo mamay abonament w LIMie i tam jest jakis dobry ortopeda ale teramin mamy dopiero na polowe stycznia. Wszystko ok. Uffff. Erga, dzielna jestes! Nika, Zoska do Ciebie leci. No to pa. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a a może by tak nowy wątek 21.12.06, 14:17 pięknie już swatacie swoje dzieci! już maluchom współczuję za kilkanaście lat )) Pituś mnie się tak wszystko naraz zwaliło, jeszcze ginka powiedziała że z hsg w tym (tzn w tym co będzie) cyklu nie da rady bo święta sylwester, w szpitalu tylko dyżury, a potem już będzie za późno, czyli przewiduję że hsg dopiero po koniec stycznia. Wiesz że wczoraj nawet myślałam o tych franciszkanach. Kolega mnie namawia żebym poszła do takiego słynnego na śląsku bioenergoterapeuty, który wyleczył go z żółtaczki typu C. Fakt faktem wirus przestał się namażać, ale co było tego powodem, czy rzeczywiście pan S.: jego prądy i homeopatia? Ja tam nigdy w takie czare mary nie wierzyłam. I nadal nie wierzę. Co innego zioła, postaram się zorganizować czas w styczniu na wawę - może bym się z wami w końcu spotkała. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: a może by tak nowy wątek 21.12.06, 14:21 a czy franciszkanow nie a juz w krakowie wiem zekiedys byli i tez sta tak chodzilo jak wy teraz do wawy jakby byli w krakowie poszlabym z amelka ale do wawy za daleko Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: a może by tak nowy wątek 21.12.06, 14:38 Chciałabym zauważyć, że skoro Motylki już wyfrunęły z brzucha mamy, to są dwa wakaty na dwie kreski) albo jeden na bliźniaki)) a co do świat to nie oszukuję, naprawdę już za 4 dni !!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Nowy wątek!!!! 21.12.06, 14:45 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=54311609 sama nie wierzę, ze się odważyłam! to mój pierwszy wątek Odpowiedz Link Zgłoś