Dodaj do ulubionych

MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn.

IP: *.* 21.03.03, 09:18
Dotrzymuje obietnicy i proponuje przeniesc sie tutaj, tak wiec dziewczyny byloby nam troche latwiej sie polapac. Pozdrawiam i czekam na rozwoj wypadkow. PAALA +OLA 13V.
Obserwuj wątek
    • Gość: Aleksandra Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 21.03.03, 10:10
      Melduję się - Alex z Jasiem :-))))))))))Świetny pomysł Anakonku :-)Jeśli chodzi o spotkanko,to się odbyło :-).Byłyśmy 3,trochę mało,ale i tak baaaaardzo sympatycznie.Czas leciał jak opętany i znów ciężko się było rozstać.A ja wciąż utwierdzam się w tym,że spotykają się tu ,na tym naszym forum, same cudowne istotki i właśnie przy tej okazji chciałam Wam wszystkim podziękować,że jesteście.Takie spotkanie na żywo,to zupełnie coś innego niż przez klawiaturę,ale tylko potwierdza moją teorię.Ja już kończę,bo mam dzisiaj,zaraz wizytę u lekarza i już się szykuję do wyjścia.Tak się cieszę,bo moja pani doktor miała urlop i widziałam ją ostatnio 5 tygodni temu...a dziś znów usłysze serduszko :-) :-) :-) !!!!!!!!!!Już mi się pomyliło,która z Was wybiera się dzisiaj na spacer,uważajcie,bo słońce piękne,ale temperatura -5 :-(Przynajmniej na razie...Ściskam.Podekscytowany wizytą u lekarza AlexP.S. Magiszonku,Annabellko-dziękuję za spotkanie,wciąż je jeszcze przeżywam :-)
      • Gość: Annabella Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 21.03.03, 11:28
        Kochane Majówcie,Witajcie w trzeciej części naszego wątku. Anakonku - dzięki! Ja już też traciłam cierpliwość jak widziałam jak wolno to wszystko się ładuje. Co do spotkania, to potwierdzam, że było bardzo udane. Magiszonek i Ola są fantastyczne! Było przemiło! Wielkie dzięki, dziewczynki :-)Mam nadzieję, że uda nam się jeszcze kiedyś spotkać w szerszym gronie. Wyobraźcie sobie: ciepły, słoneczny majowy dzień, np. w Łazienkach, bujna, soczysta zieleń, ukwiecone alejki i my - supermamy z wózeczkami! Ale by było fajowo... Pozdrawiam wszystkie maminki, stare i nowe, te z Warszawy, i te z daleka, te co leżą w łóżeczkach i te co jeszcze dzielnie brykają. Trzymajcie się cieplutko i zdrowo,Ania
      • Gość: graza:) Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 21.03.03, 11:53
        to ja tez sie melduje w 3 czesciuff- to mi uswiadamia jak juz malo czasu nam zostalo i jak za chwile bedziemy pisac w watku dzieckosmilemelduje ze skurcze jak by sie troche uspokoilywiec zabieram sie za pranie czesc 3 hihianakonkuja tez pracowalam i na poczatku bardzo mi pracy brakowalowyrzucalam sobie od kur domowych i czulam sie strasznie nieszczesliwa i bezuzyteczna (ale wtedy musialam lezec i bez internetu)a teraz nie wyobrazam sobie jeszcze pracowactyle radosci i czasu zajmuja mi przygotowania dla dzidzi zal byloby mi teraz siedziec przy biurkugdy tyle jest do kupienia i przyszykowaniawyciszam sie i czesto rozmawiam z niunia jak tylko zaczyna kopacsmilewiem ze za roczek juz wroce do pracy i do rannego wstawania i ta swiadomosc w zupelnosci mi wystarczy :cry:ale kazda z nas jest inna i innaczej wszystko odbierapodziwiam za wytrwalosc :DAlexie -powodzenia u pani doktorsmilenapisz jak tam corcia i Jasiosmilekurka graza
        • Gość: Magiszon Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 21.03.03, 15:53
          Witajcie Drogie Majóweczki,melduję się na nowym wątku i od razu przyklaskuję super pomysłowi Anakonka :-) będzie teraz o wiele łatwiej.Karolinko, fajnie, że już nie tylko czytasz majowy wątek - WITAJ !!!Kochane, dziękuję Wam za spotkanko,jesteście naprawdę super babki i już teraz nie wyobrażam sobie życia bez rozmów z Wami. Oby jak najczęściej i w jak największym gronie :-)Przyznaję się bez bicia, ale Wy możecie mnie mocno walnąć, że nie robiłam zdjęć, ale na szczęście Ola była jak zwykle niezawodna i pstrykała i będą... należy je tylko trochę powycinać, w moim przypadku to jakieś 20 kilosków hihihihi i będą gicik :-)Przytaszczyłam dzisiaj piękną wanienkę z korkiem i jestem dumna jak paw, bo bardzo mi się podoba i to że kosztowała 20 złotych też, wydaje mi się, że to naprawdę tanio.Odkryłam wczoraj, że nie mam cienkich kaftaników do szpitala i koniecznie muszę je dopisać do listy zakupów, która powoli robi się coraz krótsza hurrrraaaaa.Razem z Anabellą zwiedzałayśmy szpital na Inflanckiej i muszę powiedzieć, że przed drzwiami bardzo cieszyłam się, że nie jestem sama, bo chyba dałabym nogę, ogarnął mnie taki strach jak nigdy, ale stwierdziłyśmy, że raz kozie śmierć i wlazłyśmy do środka. Hol strasznie przygnębiający, ale blok do porodów rodzinnych wraz z położną która nas ciepło przyjęła całkiem przyjazny. Dopiero dotarł do mnie fakt, że nikt za mnie nie urodzi i to jest naprawdę nieuchronne. Cieszę się, że mam jeszcze dwa miechy do przygotowań psychicznych, ale z drugiej strony chciałabym mieć to już za sobą i poznać naszą słodką kruszynkę. Czy Wy też macie takie dylematy?Ale się rozpisałam, ale tak mi się za Wami tęskni...Całuję was mocno i brzuszeczki kluseczkiBetoniarka Magda
        • Gość: Aleksandra Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 22.03.03, 13:42
          Witajcie Majóweńki :-)Wczoraj miałam wizyte u mojej pani doktor,jak pisałam.Jestem uspokojona.Wszystko jest bardzo w porządku i przedwczesny porod mi nie grozi.Serduszeczko słyszałam (140) i jestem szczesliwa :love:Dostałam też do wypełnienia papiery do szpitala :ouch:(pewnie,żeby było szybciej przy przyjęciu).Dzisiaj pierwszą noc nie snił mi sie poród,więc chyba się rzeczywiscie uspokoiłam trochę.Ale,mam skończoną szafę i mam już miejsce do wkładania ubranek,więc dwa prania juz za mną.Przemeblowanie w toku,a nam co chwilę przychodzą nowe pomysły do głowy.Wczoraj kupiłam buty dla Małgosi,ja na teraz,a moja mama na wiosenkę zaawansowaną.Uff,bardzoe się bałam,że pójdę rodzić,a moje dziecko będzie w upały zasuwać w kozakach.Okropne mam te obawy teraz :crazy: .Sobie kupiłam stanik do karmienia,ale z duuużym zapasem.Została mi jeszcze wyprawa z Małgosią na zapowiedziane zakupy i kupno jednej koszuli.W środę idę do dentysty i rozprawiam się z jedną dziurką,którą mam.No i wtedy już będę gotowa (prawie).To tyle z naszego placu boju.Ściskam i przepraszam,że dzisiaj tylko o sobie :-(AlexP.S.Nie mogę namierzyć budy do wózka.Diabeł ogonem nakrył...Żeby mi sie tylko znowu poród dzisiaj nie śnił,bo już mam dość...
    • Gość: Olcia26 Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 21.03.03, 17:59
      Witajcie Kochane!Też sie zgłaszam w nowym wątku! Od środy jestem tak poekscytowana, że nawet okropnie bolące lewe żebra (niestety nawet podczas snu) nie są w stanie do czegokolwiek zniechęcić.Moje Maleństwo daje spore znaki, szaleje tam w brzuszku! Właśnie weszliśmy z Mężusiem do domku mojej Mamy z... nosidełkiem, fotelikiem i bujaczkiem w jednym... To pierwszy nasz zakup dla Maleńśtwa! We wtorek byłam w sklepie i akurat pan opowiadał mi o wózkach, łóżeczkach, no i m.in. fotelikach... ten co mi sie podobał, to Maxi Cosi Citi, ale szczerze mówiac wydał mi sie okropnie drogi (430 zł)... no i wtedy przyszła kobieta i przyniosła dokładnie taki foteli do komisu... no i nie mogłam sie opanowac, zeby go nie zarezerwowac (a dzisiaj kupiłam), bo wydało mi sie, ze to bardzo duża okazja, bo wyceniony był na 145 zł, a kompletnie nie zniszczony! No, a cała wyściółkę bardzo łątwo sie zdjemuje i mozna wyprać! Myślicie, ze dobrze zrobiłam?! Ciągle patrzę teraz na ten fotelik i okropnie sie ciesze! A poza tym w środe byłam u mojej koleżanki, która ma 4-misięczną córeczkę, no i dała mi trochę ciuszków po niej, bardzo sie z tego ciesze, bo to duza pomoc, a są zuepłnie nie zniszczone! To jedyna moja koleżanka co ma Dzieciątko i mieszka też w Zielonej Górze! Super było patrzeć na jej Gabrysię, jak gaworzy, jak sie uśmiecha... Coraz częściej zastanawiam sie, czy będziemy mieć córcie czy synka ;-) Ale nadal nie chcemy wiedzieć! Modlę sie tylko, żeby było zdrowe! ;-) W szkole rodzenia jest swietnie. Co prawda nie poznałam jeszcze tam żadnych fajnych ludzi (takich jak Wy!), ale myślę, ze jeszcze wszystko przed nami, bo przecież trwa ona 2 miesiace, a jeszcze jeden nie minął! W ogóle położna która prowadzi jest niesamowita i tak pieknie mówi o dzieciach, że na ostatnim spotkaniu, to sie po prostu... poryczałam ze wzruszenia! Ale oczywiście zrzuciłam to na karb kichania i niby kataru (który mam zawsze, bo mam alergię ;-)). W niedzielę śpiewam z chórem na koncercie w filharmonii. Wczoraj przymierzałam moją chóralną sukienkę (to chór żeński i wszystkie mamy takie same stroje!)... no i niestety nie mam co marzyć o tym, ze sie w nią zmieszczę! ;-) Na szczeście nasza dyrygentka wczoraj wyszperała taką wielką sukienkę, co kiedyś nosiła dość pulchna chórzystka i w tą chyba sie zmieszczę, niestety dopiero jutro ją zobacze i przymierze, ale jakos chyba zdąże ją ew. przerobić na moje gabaryty! ;-)to chyba wszystko co chciałam Wam teraz napisać... powiedzcie, co myślicie o tym foteliku co kupiłam, i czy komis Was przeraża, czy dobrze zrobiłam?!Całuski dla wszystkich Majóweczek, tych "starych" i tych "całkiem nowiutkich"!Ola (Olcia) i Ktoś...
      • Gość: graza:) Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 21.03.03, 18:06
        no pewnie ze dobrze zrobials!!!!ja bym sie nawet przez moment nie zastanawiala!!!ale u mnie nie ma komisow :(za to kupilam troche ciuszkow na allegro :)pozdrowienia dla ktosia :)
        • Gość: Cytrynka Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 21.03.03, 18:24
          Hej BabeczkiAle szkoda, że nie mogłam być na spotkaniu. Jestem pewna, że było rewelacyjnie. Jutro pewnie pojedziemy z Mężusiem do "dzieciowego" sklepu i może kupimy Niuni kojec, kocyki. Nie mogę się już doczekać, kiedy zobaczę Maleństwo. Planujemy też wcześniej zarejestrować się w szpitalu, żeby do minimum ograniczyć formalności przy przyjęciu. Całuję Was serdecznie i głaskam brzusieCytrynka
          • Gość: BasiaKaczmarek Re: MAJÓWKI CZ. III- basik też już tu jest IP: *.* 21.03.03, 19:30
            Hej majowe brzusie!Tu Basia i moja mała "pipilota". Pomysł utworzenia części III jest świetny, gratuluję. Fajnie ,że wam się udało spotkanie. U nas wszystko w porządeczku, jedynie coraz bardziej cierpię na bezsenność, jestem już bardzo podekscytowana porodem, a wy? Nawet nie wiem czy to strach, czy radość. Jedno jest pewne chciałabym mieć juz kruszynkę w ramionach. ściskam brzusie, ale nie za mocnobasia
      • Gość: BasiaKaczmarek Re: MAJÓWKI CZ. III-do Olci26 IP: *.* 21.03.03, 19:36
        Hej Olciu!Jestem tu od niedawna, i chyba do tej pory nie pisywałyśmy do siebie. Ale mam bardzo podobne wrażenia ze szkoły rodzenia. Też jestem bardzo zadowolona, zajęcia są bardzo ciekawe. Jest nas tylko 6 plus mężowie, ale muszę przyznać, że dziewczyny nie są zbyt otwarte na pogawędki, a mnie aż korci, żeby pogadać o ciąży (nie zanudzając przy tym niewtajemniczonych). Ale powoli przełamuję lody, jakoś do nich dotrę.pozdrawiam cie ciepło i wszystkie mamity teżbasik
        • Gość: Czupurek Re: MAJÓWKI CZ. III-do Olci26 IP: *.* 21.03.03, 19:48
          Kochane majóweczki!Jestem właśnie po badaniach i już wiemy, że będzie chłopak!!! Mąż trochę załamany bo chciał dziewczynkę, ale powoli zaczyna się przyzwyczajać. Maluch waży 2700 i bardzo ładnie się rozwija. Wygląda na to, że jest zdrowy i wszystko ma na miejscu. Wg usg termin porodu to 25 kwietnia. Zdziwiło mnie tylko jedno – w czasie ktg, kiedy dziecko zaczynało się ruszać, jego tętno dochodziło do 170! No i okazało się, że jest położony główkowo tylko trochę po skosie. PozdrawiamyCzupurek i 35-tygodniowy drugi mężczyzna mojego życia
    • Gość: Aleksandra Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn.-do Basi-mamy Patryka IP: *.* 22.03.03, 13:25
      Basiu,a dlaczego pozdrawiasz "smutno" ?Zaniepokojona Alex
      • Gość: mamamamamama Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn.-tu karolina IP: *.* 23.03.03, 08:20
        Cześć dziewuszki!! Mam pytanko,bo nie daje mi to spokoju!!! Czy wasze maleństwa w brzuniach stały slę mniej aktywne tak jak mój aniołek?Od około 4 dni dzidzi mi jakoś coraz żadziej się rusza!!!Wiem,że pod koniec ciąży dzidziuś jest na tyle duży,że ciężej mu się poruszyć,ale ja się naprawdę zzaczynam martwić!!!! Do lekarza idę dopiero 4.04,a USG mam na 7.04,a więc nie chcę do tego czasu się zamartwiać o mojego aniołka!!!!!!! Graza ten aspirator do noska to jest coś bardzo podobnego do gruszki,ale po samym wyglądzie widać,że noseczkowi nic nie grozi!Powinien być w każdej aptece i jest bardzo tani. Ja zapłaciłam 3.80 zł. Słyszałyście o tym,że można obliczyć przewidywalny termin porodu dodając do daty pierwszych ruchów dziecka 4 i pół miesiąca? Mi o tym sposobie powiedziała sąsiadka i za każdym razem jej się sprawdzał. Ale z tego by wynikało,że ja urodzę około 15.04!!!,bo pierwsze ruchy zaczęłam odczówać pod koniec listopada.Ale prawdę mówiąc powiem wam,że ja zaczęłam liczyć,że urodzę gdzieś 37-38 tydz.,bo już się nie mogę doczekać!!!!!!!!!!!!!! Dobra narazie tyle !!!!Pozdrówka dla wszystkich maj-mam i dla maj-brzuszków!!!!!Karolina Pa PA!!!!!!!!!
        • Gość: Aleksandra Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn.-tu karolina IP: *.* 23.03.03, 22:08
          Cześć Majóweczki,Muszę przyznać Karolino,że mnie też zaintrygował ten aspirator i ...coś mi się tam w głowie układa,ale...czy to coś wygląda ,jak gruszka,tylko końcówka jest przezroczysta,plastykowa i szeroka ?A z tymi ruchami,to czy nie jest tak,że na przykład Ty się więcej ruszasz i nie masz czasu i okazji,żeby skupić się na sobie,spokojnie usiaść ? Bo jeśli tak jest,to kołyszesz maluszka cały czas i on już nie ma ochoty na więcej ruchu.Jeżeli tak nie jest i rzeczywiście odczuwasz mniejszą aktywność dzidziusia,to ja proponuję,żebyś nie czekała do wyznaczonej wizyty,tylko przemówiła ją na teraz albo przynajmniej opowiedziała o swoich obawach lekarzowi przez telefon.Na pewno wszystko jest w porządku,ale MUSISZ być o tym przekonana.U mnie mały szaleje,wczoraj miałam cały dzień falujący brzuch,dzisiaj już tak nie faluje,ale za to odczuwam energiczniejsze i mocniejsze uderzenia.Do bólu,a najbardziej boli,jak wystawi jakąś część ciała i wtedy brakuje mi w tym miejscu skóry.Brr...Budy od wózka wciąż nie ma,ale też nikt jej dziś nie szukał :grin:Ja dzisiaj spędziłam trochę czasu na prasowaniu pieluszek i ubranek.Kurczę,dużo się tego zrobiło.Fakt,że już jakoś wyrosłam z takich maleństw,bo wyprałam ubranka nawet na 80 cm i dopiero przy przeglądaniu zdjęć zobaczyłam,że Malgosia w czymś takim chodziła,jak miała rok !!! No ale wyprane już jest,trochę tylko będzie musiało poczekać :lol:Magiszonku i Annabello,jak oceniacie Inflancką ? Magda,chcesz tam rodzić ?Kończę.Trzymajcie się Majusie wiosennie.Brzuszki do góry i piszcie co u Was,jak tam zakupy i szykowania.Alex
          • Gość: graza:) Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn.-tu karolina IP: *.* 24.03.03, 10:10
            dziewczyny ale jestem happy :)smilesmilemusze sie wam pochwalic przepraszamw sobote dokonaly sie ostatnie zakupyjuz w domku stoi lozeczko wozek wanienka kocyki rozki kosmetyki i ciuszki w nowym regalikua ja tylko chodze i pieje z radoscichyba mi odwalilozachowuje sie jak kwoka co patrzy na swoje piskalkisorki ze tylko tyle dzis i egoistycznielece ukladac te wszystkie pieknosci i wyprasowac posciel bo jestem strasznie ciekawa jak bedzie wygladac ta falbanka na materacubuziaczki od kaczki or kwoczkiimieniem graza
            • Gość: mamamamamama Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn.-tu karolina IP: *.* 24.03.03, 12:54
              Cześć majóweczki!!!!!!!!!!!!!!!!!Z tym,że moje dzidzi jest mniej aktywne to był jednak (na szczęście ) fałszywy alarm!!!!!!Dzisiaj mój skarb obudził mnie swoimi kopniakami już o 6:20 i daje czadu do tej pory.Aż teraz zaczynam się zamartwiać ,że się przemęczy!!!! Wczoraj dokupiłam już ostatnie rzeczy do wyprawki maleństwa,a więc tylko zostało urodzić !!!!!Dzisiaj u mnie zaczął się 35 tydzień,a więc coraz mniiej zamartwiam się przedwczesnym porodem.Ale dzisiaj śliczna pogoda!!!!!!!!Zaraz robię wyskok na miasto,żeby się dotlenić,a nuż znajdę w jakimś sklepie coś dla dzidzi.Moja BEST friends z pracy urodziła 11.03 chłoptasia!!!!Jest przecudowny!!!!Ważył 3410/56 cm . Ma takie piękne czarne włoski(ciekawe po kim , bo mamusia i tatuś blądyni).Wiecie jak ja uwielbiam kiedy moje maleństwo zasadza mi kopniaki.Kocham nawet te bolące!!!!Bo moim zdaniem jest to bardzo przyjemny ból.(Ciekawe czy tak samo będę myślała o porodzie).Dobra moje kochane teraz kończę i idę na dłuższy spacerek!!! PA PA PA!! Pozdrowionka odemnie i od mojej wiercipięty dla was wszystkich i dla waszych ukochanych kruszynek!!!!!!!!
              • Gość: anakon Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn.-tu karolina IP: *.* 24.03.03, 13:51
                Czesc dziewczyny, ciesze sie ze pomysl z nowym postem zalapal, juz mi duzo swobodniej...czego nie moge powiedziec o brzuszku i wadze, bo z tym to akurat coraz ciezej. Jutro mam wizyte w IMiD moze wreszcie trafie na swojego lekarza...i cos sie dowiem o perspektywach i w ogole o stanie szyjki itp. Zrobilam analizy, wygladaja niezle, w ogole dziwie sie ze nie mam zadnej anemii, choc jestem chora od dziecka na celiakie(dieta bezglutenowa) i z anemia akurat powinnam miec problemy...Moja Ola kopie bardzo umiarkowanie, powiedzialabym, ze jak czytam o waszych falujacych brzszkach to jakos sie tak dziwnie czuje, choc nie moge powiedziec, zeby sie nie ruszala. Z drugiej strony jak przylozyc uszko do brzuszka(malzonek lub ciekawskie siostrzence)to mozna uslyszec miarowe tetno w okolicach 140, jak sie ruszy to nawet 160. Ola powinna miec teraz jakies 2kg.Ciagle przezywam katusze w zwiazku z tym gdzie rodzic...Instytut zrazil mnie bezosobowoscia, na Zelaznej sa kolosalne ceny, a my chcemy porod rodzinny i polozna, Karowa to tez straszny moloch...no moze jakby oplacic polozna i w ogole obawiam sie odeslania spod szpitala z braku miejsc. Jak sie jeszcze troche pozastanawiam to urodze gdzies po drodze...No i co Wy na taki dylemat- mam kolezanke w szpitalu na Brodnie, polozna, szpital chyba taki sobie, ale najblizej domu no i ta kolezanka, ktora bym wynajela do porodu...juz nie wiem co robic.Zakupy na etapie bardzo podstawowym, mam troche ciuszkow, wozek gleboki do obejrzenia u kolezanki, lozeczko na strychu i ciuszki po starszych dzieciach siostr sie piora...To poki co tyle, pozdrawiam serdecznie, Olci szczerze zazdroszcze koncertu; ja ze swojej Carminy musialam zrezygnowac, bo bylam w tym czasie chora, a teraz juz chyba w najblizszym czasie nie bedzie zadnego spiewania...(a tak na marginesie jak probowalam sie wcisnac w swoja choralna kiecke to ja cokolwiek uszkodzilam-ach te gabaryty...)
                • Gość: Aleksandra Re: MAJÓWKI CZ. III-WIOSNA !!! IP: *.* 24.03.03, 15:15
                  Majóweczki kochane,Jak Was czytam,to widze,że wiosna nie tylko za oknem,ale też w Was ! Super !Graża i Karolina-napawacie optymizmem :-)A ja tak sobie.Cierpię z powodu hemoroidów.Zakres mojego działania obejmuje wąski pas,który zaczyna się 1 m nad ziemią i kończy niewiele nad moją głową.Tragedia.Stosuję różne leki,ale chyba bez lekarza się nie obejdzie...Najbardziej się boję,że tak już zostanie do końca i to mnie (delikatnie mówiąc) przeraża.Poza tym wszystko dobrze,tylko nawet się z tego za bardzo nie umiem cieszyć.Wciąż nie byłam z córeczką na zakupach dla Jasia,a teraz widzę,że będę musiała się chyba wesprzeć na Mężu.Jeśli chodzi o wybór szpitala i położnej to niestety nic nie doradzę.Każda musi wybrać sama.Trzeba wyważyć,czy ważniejsza jest dobra położna,czy warunki sanitarne,czy kolory na ścianach,czy własny lekarz,czy koszt,czy opinie innych rodzących itd.Ja się bardzo denerwowałam tym wyborem,a tu nawet Mąż nie chciał mi pomóc.Stwierdził,że to ja muszę się czuć najlepiej,a On i tak zawsze będzie przy mnie.Byłam trochę rozczarowana że nie chce ująć mi tego ciężaru,ale też wiedziałam,że ma rację.Zrobiłam własne śledztwo oparte na wszystkim na czym się dało.Przeczytałam wszystko na forum szpitale,sprawdzałam w internecie,czytałam w gazetach i opracowaniach,słuchałam opinii,rozmawiałam ze swoją pania doktor i jak już prawie byłam pewna,to obejrzałam co chciałam.Podjęłam decyzję i już nic nie czytam.Jestem spokojna.No i miałam pisać tylko chwilkę...Całuski dla WszystkichAlex
                  • Gość: graza:) Re: MAJÓWKI CZ. III-WIOSNA !!! IP: *.* 24.03.03, 16:09
                    oj oj ojwspolczuje alexie, bardzo na pocieszenie dodam ze ja tez mam sensacje w tej czesci ciala- jakas okropna biegunka mnie dopadla i tylko biegam do kibelka i boje sie wyjsc na spacer :)mam nadzieje ze ci to szybko minienapisz prosze jaki wkoncu wybralas szpital (bo juz mi sie miesza) i czy bierzesz polozna?ja wybralam po opiniach na forum- Solecbylama tam i musze powiedziec ze mi sie spodobalojak bedzie to sie okazesmilekibelkowa graza
                    • Gość: Olcia26 Re: MAJÓWKI CZ. III-WIOSNA !!! IP: *.* 24.03.03, 17:21
                      Witajcie!Musze Wam zdać krótką relację z wczorajszego koncertu... Było super!!! Moje Maleńśtwo o dziwo było bardzo spokojne, mimo, ze na scenie filharmonii było ok. 150, czy 200 osób, które grały i śpiewały i czasem było baaaardzo głośno, bo w dodatku utwór skomponowany przez dyrygenta naszej filharmonii miał dużo instrumentów perkusyjnych (wszelkie bębny m.in. 4 werble, sześć kotłów...) a ja stałam obok tuby (takiej największej trąby - bardzo głośnej jak sie odezwie). Bałam sie, że Maleńśtwo się wystraszy, że będzie wierzgać i moja wielka sukienka koncertowa będzie falować ;-) Ale nie! Bardzo sie Mu podobało, ale za to jak były brawa to tak mi dało popalić, że cały czas sie śmiałam! Nie wiem, czy ono też klaskało tam w srodku nóżkami i rączkami, czy jest takie skromne i denerwowały Go te oklaski ;-) A dzisiaj w gazecie z naszego województwa (Gazecie Lubuskiej), na pierwszej stronie jest zdjęcie, gdzie na pierwszym planie są dwie osoby... mój Mężuś z moją Mamą jak siedzą zasłuchani na koncercie! ;-) Ale jaja...no, dość tych przechwałek!Zaraz będziemy szli na szkółkę rodzenia. Może dziś uda mi sie nawiązać kontakt z jakąś ciężarówką?! Ciesze sie, ze rozumiesz mnie Basiu!Mam jeszcze jedno małe pytanko... czy któraś z Was miała moze bóle w klatce piersiowej? Mnie okropnie boli z lewej strony, tam gdzie zawsze miałam serce, nie wiem, czy dalej ono tam jest, czy sie przemieściło. Ból jest okropny, takie kłócie, uczucie ciężkości, które nie pozwala ani siedzieć, ani spać (budzę sie co 5 minut i z jękiem przekręcam na drugi bok), no i nie mogę odetchnąć tak do końca. Byłam u lekarki, ale mówi, ze to raczej przez ciąże i że musze sie z tym pomęczyć :( Dała mi na noc NoSpe (chyba tak ten lek sie nazywa), ale niestety ja nie czuję żadnej różnicy, wciaż nie mogę spac w nocy, a wczoraj na koncercie to myślałam, ze padnę na tej scenie, tak bardzo mnie kłuło :( Moze ktoś ma podobnie? Pewnie powinnam to pytanie zamieścić, na forum "Zdrowie" i pewnie tak zrobie, ale na razie pierwszych pytam sie Was, które jesteście mi najbliższe.Całuski i pozdrowieniaOla i Ktoś...
                    • Gość: Aleksandra Re: MAJÓWKI CZ. III-WIOSNA !!! za mgłą-do Graży IP: *.* 24.03.03, 18:14
                      Graża,ja też Ci bardzo współczuję.Czasem trudno mi uwierzyć,że ten stan w jakim jesteśmy nazywają "błogosławionym".Ja wybrałam Żelazną z położną.Też mi się podoba,a jak rzeczywiście będzie,to się okaże.Obyśmy wszystkie były zadowolone i wspominały ten piękny moment z uśmiechem na twarzy,a nie ze łzami w oczach.Houk !BuziakiAlexP.S. strasznie się boję,że po zmianach,które czekają nasze forum nie odnajdę Was i płakać mi się chce.Tak jak prawie wszyscy w edziecko nie chcę tych zmian...w dodoatku już nie będę Alex,tylko Olulas :-( wszystko pozajmowane.
                      • Gość: graza:) Re: MAJÓWKI CZ. III-WIOSNA !!! za mgłą-do Graży IP: *.* 24.03.03, 20:40
                        no wlasnienie wazne w sumie jaki szpitalwszedzie sa plusy i minusywazne aby wspomnienia byly piekneja tez sie juz zalogowalam na gazeta.plmoj login to graza777zreszta na wielu innych forach tez mam taki wiec jak gdzies kiedys spotkacie taka graże to stukajcieale z tego co pisza to chyba za bardzo nic sie nie zmienimaja przeniesc cale watkipozdrawiam skaczace brzusie36 tyg graża
      • Gość: Basia_mama_Patryka Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn.-od Basi-mamy Patryka IP: *.* 25.03.03, 00:06
        Hmmm, ze względu na zmiany na forum. Nie wiem czy na gazecie będę mogła być z Wami :cry: zżyłam się z "moimi" forami, przeżywam Wasze rozterki jakby były one moimi, a Wasze radości często dodają mi otuchy :bounce:Nie wiem jaki los czeka to forum - stąd te smutne pozdrowienia :(Basia
        • Gość: Aleksandra Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn.-od Basi-mamy Patryka IP: *.* 25.03.03, 09:26
          No tak...Z tego powodu też mi bardzo smutno :cry:Pociesza mnie jedynie to,jeśli tu w ogóle mogę mówić o jakiejś pociesze,że nie ja jedna nie chcę tych zmian,nie mnie jednej jest smutno i nie ja jedna pokochalam te cudowne spotkania tutaj.Mam nadzieję,że wytężymy siły i odnajdziemy się w nowym i na nowym.Cieszę się na razie z tego,że zdażyłam znaleźć eDziecko,znaleźć tu tyle cudownych duszyczek.Dziękuję za to :jap:A pytałam z obawy,że "smutek" dotyczy naszego majowego forum,że może coś robimy nie tak...Basiu,uszka do góry.Pomyśl,jak musi czuć sie ktoś,kto wpadł na ten pomysł,żeby nas przenosić.Może zadał sobie troche trudu i przeczytał co my o tym myślimy.Ile tu smutku,złości,żalu z powodu jego decyzji...Ile negatywnych myśli gromadzi się wokół jego osoby...Jeśli nic nie przeczytał,jeśli nic nie obchodzą go ludzkie uczucia,to tym gorzej o nim świadczy.Kiedyś Los zapłaci mu tym samym,bo tak to już jest,niestety i na szczęście.Kiedyś przestaną się liczyć dla kogoś innego jego uczucia,jego przyjaźnie (jeśli w ogóle takie posiada) i oby na tym się skończyło.I nie ważne,czy jeden "ktoś",czy kilka "ktosiów" za tym stoi.Ja w każdym razie nigdy,przenigdy nie chciałabym,żeby tak o mnie ludzie myśleli,jak uczestnicy tego forum o pomysłodawcach tych nieszczęsnych przenosin.Ufff...Czarownica Alex
    • Gość: BasiaKaczmarek Re: MAJÓWKI CZ. III-hejasik tu basik IP: *.* 24.03.03, 20:31
      Witam was brzuszynki w kolejnym tygodniu naszego "oczekiwania", które staje się chcąc nie chcąc chyba coraz bardziej nerwowe. Koleżanka radzi mi, żebym wypoczywała ile się da, bo jak dzidzio będzie już na świecie, to nie będzie okazji. Ale przyznam wam się, że ja na przykład kiepsko wypoczywam leżąc. Zaraz sztywnieją mi palce, nogi i potem nie mogę się zwlec z łóżka. Najlepiej się jednak czuję jak jestem aktywna. Dlatego szkoła rodzenia to jest to. Apropos aktywności maluszka, moja niunia też wierci się często. Ale wydaje mi się, że to kwestia temperamentu, a może nawet humoru dzidzi. Jednego dnia jest lepiej, a drugiego gorzej.Wiosna napawa optymizmem, jest cieplunio i fajowo. Dzisiaj oglądałam wózeczek dla niuni. Mama mi mówi, żebym się jeszcze wstrzymała, jak sądzicie? Czekać czy kupować?Sto buziaczków dla radosnych majóweczekBasia
      • Gość: mamamamamama Re: MAJÓWKI CZ. III-hejasik tu basik IP: *.* 25.03.03, 08:42
        Cześc dziewczynki!!!!!Basik, jak ajkiś wózio wpadł Ci w oko to moim zdaniem możesz śmiało kupować. Ja pojazd dla mojego maleństwa kupiłam już w czwartym miesiącu ciąży!!Ale to tylko dlatego ,bo byłam akurat u mojej siostry w Niemczech,a słyszałam,że niemieckie wózki są super!!Kupiłam firmy Avanti,u nas jeszce nigdzie nie widziałam wózków tej firmy,ale naprawdę jest boski!!!!Napewno spodoba się dzidzi.Ja natomiast nie posiadam jeszcze fotelika samochodowego,ale kompletnie nie mam pojęcia jaki kupić,bo jest ogrooomny wybór.Ale wydaje mi się,że kupię używany,bo takie superowskie są b. drogie.już się nie mogę doczekać kiedy będę z moim dzidzi wychodziła na spacerki!!!Piękna pogoda,ptaszki śpiewają,aż chce się żyć!!!Od razu po porodzie biorę się również za siebie,bo nie mam zamiaru całe lato przechodzić w ciążowych ciuchach!!Przytyłam strasznie,bo aż 25 kg!!!!!!!!!!(a wy?)!!!!!!!!!Ale pocieszam się tym,że tak dużo musiałam,bo przy wzroście 176 cm ważyłam 55kg. Kończę narazie . Pozdrówcie swoje "jeszcze" nienarodzone dziatki odemnie i mojego maleństwa !!!PA PA PA!!!!!
    • Gość: BasiaKaczmarek Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 26.03.03, 11:57
      Hej Dziewczynki!Piszę, bo tym razem mam problem. Otóż przy ostatniej wizycie lekarz mnie spytał czy mam często taki twardy brzuszek. A mnie się wydaje,że on prawie zawsze taki jest. On na to, że to nie dobrze, bo wskazuje to na czynność skurczową macicy. Przepisał mi jakiś lek na f, ale ja nie wiem czy tak od razu się faszerować lekami, i czy w ogóle mogę ćwiczyć. Może któraś z was miała coś podobnego. Jestem naprawdę zaniepokojona.buźkaBasia
      • Gość: anakon Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 26.03.03, 13:51
        Przepisal ci fenoterol....duzo dziewczyn sie tym faszeruje, ale o ile wiem to jednak podobno twardy brzuch na skutek skurczow da sie odroznic od takiego twardego po prostu, bo czuje sie wyrazny poczatek i koniec tego twardnienia, wiec jesli masz tak samo twardy caly czas to trudno sie spodziewac, ze jest to jeden wielki skurcz...ja mam tez chyba raczej caly czas twardy brzuszek i moja lekarka na to nie reagowala, na szczescie nieczego nie lykalam, moze masz taka urode, a moze sprobuj sie udac do jeszcze jakiegos lekarza, zeby sie upewnic, nieuprawnione branie fenoterolu moze pozniej znacznie oslabic i opoznic akcej porodowa, kiedy na nia bedzie juz czas...wiec warto sprawdzic to dokladnie.
        • Gość: mamamamamama Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 26.03.03, 16:26
          To mnie dziewczyny zszokowałyście,bo ja również odczówam,że mam twardy brzuszek,ale jak powiedziałam o tym gin. to stwierdziła,że to nic strasznego. Ale ja tak jak Anakon mam raczej cały czas twardy.Moja gin. kazała mi teraz jak najczęściej odpoczywać i leżakować,ale jak tu można się obijać jak za oknem taka piękna pogoda? Dzisiaj zrobiłam trochę km , bo byłam u koleżanki z pracy,która 11.03 urodziła synia. Ta kumpelka mieszka jakieś 45 km odemnie,a poszłam sobie pieszo i czuję się wspaniale!!!!! Wiecie ten jej synio to jest jak Aniołek!!!!Grzeczniutki,spokojniutki,chciałabym aby i moje niuńko też takie było.Boże!Ja chcę już dzidzi!!!Mam pytanko:co sądzicie o imionach-Estera i Gabriel,bo moje maleństwo będzie się tak ,albo tak nazywało(w zależności od płci). Narazie kończę.Pa Pa!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: mamamamamama Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 26.03.03, 16:29
            Pomyłka!!!!!!!!!!!!!Ta moja koleżanka mieszka 5 km odemnie,a nie tak jak mi się(nie wiem dlaczego) napisało,że 45 km!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: Magiszon Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 26.03.03, 18:39
              O kurcze Karolinko, a już myślałam, że jesteś super mamą maratonką i zaczęłam mieć wyrzuty sumienia, że za mało chodzę :lol:Grażuś współczuję Ci jak nie wiem co, musisz być zaperzona, że przy tak pięknej pogodzie na spacerze trzeba się rozglądać za ustronnym miejscem, ale to było kilka dni temu, mam nadzieję, że lepiej się czujesz i możesz swobodnie korzystać z promieni :benetton:A u mnie fajowo, plery bolą, brzuszek coraz cięższy, ale nie poddaję się, co dzień znoszę jakieś fajowe rzeczy dla boba i nie mogę się nimi nacieszyć, świr jaki czy co... chusteczki oglądam z każdej strony (w pudełku :crazy:) i wącham jak opętana, kaftaniki siedem razy i układam, składam, przekładam i już nie mogę doczekać się remontu, który dopiero po świętach :cry:, kurczę jak do tego czasu wytrzymam.Dziewuszki, z tym twardym brzuchem to nie wiem jak jest, bo ja mam taki tylko od czasu do czasu, dzisiaj gin powiedział, że mój jest w porządku i określił go jako miękki, ale przecież każda z nas to indywidualny przypadek.Anteczek już jest główką w dół, więc trochę mi ulżyło, może nie będzie się już tak wiercił i do porodu tak zostanie, to się okaże, za tydzień idę na usg i zobaczę znów mojego bąbelka :bounce:Aleksik, napisz jak tam pranie i układanie w nowej szafie, ojej ja też już bym chciała... no i jak Małgonia, czy trzyma się dzielnie przed wizytą w szpitalu?Całuję Was mocno razem z brzusiamiMagdaps. gdzie się podziała nasza Magdusia?
              • Gość: graza:) Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 26.03.03, 23:33
                witajcie babeczkiale pieknie na zewnatrz, prawda?WIOSNA WIOSNA WIOSNA!!!!!!!!!!!!az mi dusza spiewauwielbiam taka pogodesama jestem z kwietnia i ciesze sie ze dzidzi tez chybabedzie- ale to sie okazedzis robilam wiosenne porzadki- odkurzylam ksiazki, upralam kolejna porcje ciuszek dla niunismilei poprzestawiam po raz enty mebelkiaz mnie mezyk polaskotal po tylkui stwierdzil ze jestem niereformowalna :) i nie ma do mnie sil :Da ja sie tak switnie czuje ze moglabym nie tylko meble ale gory poprzenosic!!!!!!!!!!!uwielbiam ta wiosne!!!!!!!!!!!i was babeczkipozdrawiam was cieplutko i strasznie lubie czytac co tam u washihi i mi tez oczy wyszly jak przeczytalam te 45 kmhihiwiosenna graza
            • Gość: BasiaKaczmarek Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 26.03.03, 19:29
              No bo właśnie byłam w szoku, że biegasz na takie dystansysmileDzięki anakonku za dobre rady, myśle że sie tym fenoterolem wstrzymam. Mam dużą niechęć do wszelakich leków, chyba że muszę.buziaczkizastanawiam sie dlaczego nie otrzymuje maili z tego forum mimo ze zaznaczyłam ze chce je dostawac? ale to nic zawsze moge tu wejsc do waspapabasia i Marysia 12maj
    • Gość: Cytrynka Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 27.03.03, 00:09
      Hej wszystkimMelduję posłusznie, że dosłużyłam się dojarki Aventu i elektronicznej niani. W komplecie do niani jest mata wykrywająca bezdech, ale nie wiem czy będzie działała. W instrukcji jest napisane, że skuteczna w łóżeczku, a nasza Niunia będzie miała kojec.Poza tym zbliżamy się do końca zakupów. Mamy nadzieję w weekend kupić kojec, wanienkę, kosmetyki, pościel, ewentualnie jakieś ubranka i kilka drobiazgów jak drugi kocyk, nożyczki itp.Może wiecie, czym wykłada się kojec?? I co mam zrobić z pościelą. Na Florydzie jest chyba zbyt ciepło na kołdrę. Czy dzidzia nie będzie marzła pod kocykiem??Tak się zastanawiam, czy okażę się mamą kwietniową, czy zostanę przy maju??Mam spory brzuszek i dzisiaj jedna pani pytała, czy przez przypadek nie noszę bliźniakówsmile)))))Przytyłam pewnie jakieś 17 kg, co przy moim niewielkim wzroście widać w brzusiu i biuście. Pozdrawiam serdecznieCytrynka
    • Gość: mamamamamama Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 27.03.03, 09:53
      Cześć dziewczynki!!!!!!!Wiecie co ostatnio non stop śnią mi się dzieciaczki. Takie maluśkie i kochane i coraz bardziej się niecierpliwię,bo to tylko sny,a ja chcę już swoje maleństwo!!!!!!Jestem ciekawa czy wam też tak ogromnie i potwornie dłużą się dni? Bo ja to już wariacji dostaję!!!!Do terminu(5.05) zostało mi "aż" 39 dni.Bardzo bym chciała żeby maleństwo zrobiło mi niespodziankę i przyszło na świat chociaż tydzień wcześniej.Czy wy też jesteście tak niecierpliwe , czy to tylko ja tak mam?Karola.
      • Gość: Aleksandra Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 27.03.03, 10:41
        No kurczę blade !!!Ja myślałam,że Wy nic nie piszecie,bo nie dochodziły do mnie powiadomienia,a tu taki ruch !!!!Witajcie kochane :-)Taaak,wiosna wszystko odmienia.Graża,ja też jestem z kwietnia :-),może dlatego też tak ostro reaguję na wiosnę.W listopadzie na ogół mam coś na kształt depresji :-(,ale w takie dni jak ostatnio odżywam jak roślinka,prawie czuje jak rosną mi listki :grin:Jeśli chodzi o twardość brzuszka,to powiem Wam,że przy Małgosi miałam bardzo twardy,ale moja lekarka nie zwracała na to uwagi,moja Siostra przy takim twardym miała stale brać No-Spe.Przy tej ciąży mam na ogół miękki.Co potwierdza,że inna ciąża -inne objawy.Jeśli chodzi o przygotowania,to ja też już jestem nieźle nakręcona.Nosi mnie,chociaż moje dolne dolegliwości mocno mi utrudniją życie...Ale :-zrobiłam przedostatnie pranie-mamy już skręconą kołyskę i właśnie będę prasować pościel i baldachimek do niej-wczoraj kupiłam nową półeczkę do spacerówki i cała drogę do domu tak się cieszyłam,że się cały czas uśmiechałam,aż się ludzie patrzyli...-byłam wczoraj u dentysty i skończyłam bajkę z zębami,kolejna wizyta za parę miesięcy-hurrra !-na mojej liście zakupów jest już/jeszcze 7 pozycjii,ale to już drobiazgi-znaleźliśmy budę-brakuje dwóch nap-ale jedna tylko jest zgubiona,Mąż ma zadanie dorobić nową,ale On jest bardzo zdolny,więc jestem spokojna-dzisiaj dzwonię do położnejUfff.Zdaje się,że wszyscy w domku nie możemy się doczekać maluszka.Małgosia też już bardzo dużo o nim mówi,głaszcze i przytula brzuch,rozmawia z braciszkiem i jest dla mnie baaaaardzo wyrozumiała,za co jestem jej wdzięczna.Magiszonku,dziękuję za zainteresowanie.Małgosia słabo przeżywa szpital,bardziej my,a właściwie ja.Jutro musimy jej zrobić badanie krwi i to jest coś,z czym nie wiem,jak sobie poradzić,bo musimy wymyślić jakąś motywację dla niej,a to juz jest bardzo trudne.Za dużo tych badań,szpitali itd.W każdym razie przeczytałam o kremie,który znieczula miejscowo i zamierzam dzisiaj wypytać w aptece,czy się dla nas nada i może tym sposobem obejdzie się bez histerii.Chociaż teraz już nie umiem przewidzieć reakcji Małgosi na biały fartuch.Właśnie-gdzie się podziała Magdusia ???? I Agableu ???Buziaczki dla Was i Brzusiów :love:Alexijaś
        • Gość: graza:) Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 27.03.03, 17:51
          no wlasnie poginely nam gdzies dziewczynymam nadzieje ze jeszce nie urodzilyscie co?alexie- wspolczuje twojej malgoni- biedactwonikt chyba nie przepada za bialymi fartuchami a co dopiero dzieckoale fajnie ze juz powoli zblizasz sie do konca przygotowanja tez juz raczej wsio mamnawet lozeczko juz poscielone wietrzy sie wlasnie skonczylam tez pranie ciuszkowpozostaje tylko prasowankonie wiem jak wy ale ja czuje sie fantastyczniewiosna to moj zywioldzis wymalowalam mieszkanko, wyszorowalam balkon i podlogi , ugotowalam szczawiowa, i nawet zaczelam malowac obraz do ktorego podchodze od dluzszego czasusmilewszelkie dolegliwosci ustalyzero skurczy i pobolewannawet zwykle twardy brzuch zrobil sie mieciutkii jestem szcerze zdziwiona ta odmianaczyzby wiosna?albo cisz przed burza?czuje sie jakby narodzila sie nowa grażaw takim stanie urodze jako ostatnia wkoncusmiledo mnie tez nie dochodza na poczte wasze postycos im sie chyba popsulocytrynko mysle ze kocyk w zupelnosci wystarczyja nawet w naszym klimacie przygotowalam tylko bawełniany kocykdopiero na zime kupie moze jakas kolderkea teraz uciekam babeczki bo chyba znow musze poprzestawiac meble bo cos mi tu nie pasujesmilebuziaczki kopniaczkiod grażynki i matylkismile
          • Gość: anakon Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 28.03.03, 12:44
            A ja rozmawialam wreszcie z polozna, ktora znam jeszcze z lat dziecinnych i umowilam sie na spotkanie na szkole rodzenia i jakies omowienie szczegolow, zobacze, czy uda mi sie przekonac sie do tego szpitala na Brodnie...bo prawde mowiac przerazaja mnie te tlumy w renomowanych placowkach...zwlaszcza w maju sa szanse na jeszcze wiekszy wysyp dzieciaczkow z wakacji. Sama lekarka z IMiD probowala mnie zniechcecic do swojej placowki...chyba wychodzac z zalozenia, ze po co jej wiecej pracy, trzeba wszytskim po kolei odradzac...Musze sie wreszcie zmobilizowac do zakupow dla Oli, bo ciagle jestesmy w lesie i gdyby zdazylo sie rodzic wczesniej to coz, bylby zywiol dla calej rodzinki...a mnie sie jakos nie bardzo chce; w przeciwienstwie do Was kompletnie jakos nie mam owego instynktu wicia gniazda, nawet nie wiem gdzie wstawimy lozeczko, bo pokoj jest i tak juz zagracony, no ale jak trzeba to sie jakies miejsce znajdzie.Tez bardzo sie ciesze, ze juz wreszcie wiosna i zrobi sie zielono i mimo mojego ciezaru ooooogromniastego moge przynajmniej wlozyc lzejsze buty i plaszczyk i jest mi od razu lzej.Pozdrawiam wszystkie majoweczki; Olciu niewykluczone, ze w okolicach swiat bede jeszcze w Zielonej Gorze,(rodzisz u siebie, czy moze w Sulechowie??same superlatywy o tym szpitalu wypisuja i rzeczywiscie na "optyke" wyglada niezle, mozna sobie zafundowac nawet porod w wodzie)
            • Gość: Olcia26 Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 28.03.03, 17:03
              Witajcie!Do mnie też nie dochodziły posty i myślałam, że tu całkiem cicho! A tak w ogóle, może ktoś mnie "uświadomi" o czym mówicie czasami - że nie będzie naszego forum? i do jakiej gazety trzeba sie przenieść?!Serdecznie zapraszam do Zielonej Góry Anakonku i wszystkie Majówki! Jeśli rzeczywiście będziesz tutaj, to daj znać kiedy i chętnie sie spotkam z Tobą!Będę rodzić w Zielonej Górze, tak zadecydowałam, bo chodze tu na szkołe rodzenia i jestem zadowolona. Tu w Zielonej też teraz można rodzić w imersji wodnej!Pozdrawiam wszystkich!Ola i Ktoś...
              • Gość: madziq Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. IP: *.* 30.03.03, 14:38
                Witam wszystkie majóweczki ciepluchno i wiosennie.Pewnie juz o mnie zapomniałyście, ale ja o Was nie. Od 10 marca jesem na zwolnieniu lekarskim i stąd brak mojej osoby na forum. Jak juz wam wspominałam internet mam tylko w pracy i cierpię z tego powodu. czytam jednak wasze posty bo mężuś kopiuje mi na dyskietki całą pocztę z mojej skrzynki i w domu ją odczytuję.także jestem w stałym kontakcie z Wami.Jeżeli chodzi o moje zwolnienie to okazało się że szyjka skróciła mi sie maksymalnie, nasiliły mi się skórcze Braxtona - H... i lekarz straszy przedwczesnym porodem jak nie będę leżeć i się oszczędzać. Przestraszył mnie porządnie, ale jeżeli już przebrnęłam przez trzy tyg. to myślę że doczekam bezpiecznego 38 tyg.szykuję sie więc do porodu za jakies dwa tyg. przynajmniej tak bym chciala, bo staję się cholernie niecierpliwa.W pon. mam wizyte i zobaczymy jakie wiadomości ma dla mnie mój lekarz.Z zakupów jeszcze sporo rzeczy mi brakuje, ale mam umówiona koleżankę i jakby co to ona z moim mężem będą robić pozostałe zakupy.Kończę już, bo korzystam z internetu u kolegi i nie wypada mi za długo siedzieć przy komputerze. Mam nadzieję że uda mi się jeszcze przed rozwiązaniem odezwać do Was.Pozdrawiam Was serdecznie i oczywiście wasze śliczne brzusie. Myślcie o mnie. Pa Madziq
    • Gość: magduś Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. JESTEM IP: *.* 30.03.03, 15:35
      Cześć dziewczynki!!Dawno mnie nie było bo miałam jakieś głupie obawy (strasznie bolały mnie narządy i szew po pierwszym porodzie), ale byłam u lekarki i powiedziała że przy drugiej ciąży tak może być i nic złego sie nie dzieje. Poza tym ostatnio jakoś szybko usypiam tak koło 20 i nie miałam nawet czasu żeby usiąść i coś skrobnąć do Was. Bardzo żałuje że nie mogłam sie z Wami spotkać (jeżeli jeszcze byście miały ochotę to ja jestem bardzo chętna).Alex z jaką położną chcesz rodzić ?? i czy mogłabyś wrzucić naszą listę z terminami porodu bo pamiętam że ją usilnie porządkowałaś. Byłam na ostatnich badaniach krwi, moczu, HBS, WR i wszystko ok.Już mnie wzywaja moi panowie - odezwę się jutro po usg.PozdrawiamMagdusia
      • Gość: magdzik22 Re: MAJÓWKI -INTERNETOWA WYPRAWKA IP: *.* 31.03.03, 11:32
        Cześć wszystkie majóweczki!! pozdrawiam was serdecznie i wierzę,że każda z Was będzie najszczęśliwszą mamą majową - taką jaką mam zamiar być ja.Ale do rzeczy - co mnie skłoniło do napisania tutaj na forum??.Jak tak czytałam wszystkie Wasze posty to zdałam sobie sprawę, że ja kompletnie nie jestem przygotowana do przywitania mojego maleństwa na teń świat- mój termin porodu (22 maj) wydaje mi się wciąż bardzo odległy - a to już przecież niecałe 2 miesiące. W związku z tym chciałabym poczynić, tak jak niektóre z Was, zakupy dla mojej dzidzi, ale kompletnie nie mam pojęcia co i w jakich ilościach to ma być- czyli kaftaniki, pościele, butelki, pieluchy itd. -błagam pomóżcie mi stworzyć internetową listę zakupów dla malucha- niech się nazywa INTERNETOWA WYPRAWKA!! Co Wy na to??Jak do tej pory kupiłam wózek i jestem z niego bardzo zadowolona, muszę go tylko wyprać - ale jak czytam wszystkie rzeczy dla dzidzi, czy byłyby nowe czy używane, też trzeba wyprać - proszę również o porady w tej sprawie, tzn. czy prać ręcznie czy w pralce?, w jakiej temperaturze?, czy w proszku albo w płatkach?. Wierzę, że mi pomożecie, bo jak czytam jesteście już wprawione w te sprawy. Bardzo proszę o pomoc. Myślę, że żadne książki nie zastapią mi tak praktycznej wiedzy jaką Wy posiadacie.Jescze raz pozdrawiam Was MajóweczkiMajowa Mama Madziamagdusia napisała/ł:> Cześć dziewczynki!!> Dawno mnie nie było bo miałam jakieś głupie obawy (strasznie bolały mnie narządy i szew po pierwszym porodzie), ale byłam u lekarki i powiedziała że przy drugiej ciąży tak może być i nic złego sie nie dzieje. Poza tym ostatnio jakoś szybko usypiam tak koło 20 i nie miałam nawet czasu żeby usiąść i coś skrobnąć do Was. Bardzo żałuje że nie mogłam sie z Wami spotkać (jeżeli jeszcze byście miały ochotę to ja jestem bardzo chętna).> Alex z jaką położną chcesz rodzić ?? i czy mogłabyś wrzucić naszą listę z terminami porodu bo pamiętam że ją usilnie porządkowałaś. > Byłam na ostatnich badaniach krwi, moczu, HBS, WR i wszystko ok.> Już mnie wzywaja moi panowie - odezwę się jutro po usg.> Pozdrawiam> Magdusia
      • Gość: Aleksandra Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. JESTEM IP: *.* 31.03.03, 13:12
        Magdusia !!! No wreszcie !!!! Witaj !!!!Witajcie też nowe Majówki !!!Oto lista,ale nie jestem pewna,czy jest poprawna,jakby nie była,to nanieście poprawki:1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)4) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)5) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?)6) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)7) Alex - 13 maja (chłopczyk ?)8) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)9) IKA - 17 maja (chłopczyk)10) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)11) Olcia - 22 maja (niespodzianka)12) MagdaTorun - 22 maja ( chłopczyk ?)13) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?)14) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?)15) Monia – 25 maj ( dziewczynka ?)16) Agasto - 26 maja (chłopczyk ?)17) Marita - 27 maja (chłopczyk ?)Jeśli chodzi o przenosiny,to...na górze jest taka linijka :Idziemy na nowe, czyli nowe eDziecko cd.-tam jest napisane co i jak.Ja na razie mało siedzę przy komputerze,więc nie jestem całkiem na bieżąco,ale na razie wiem tyle,że te przenisiny do gazety trochę nam się starają osłodzić.Wyprawka jest świetnie napisana przez Grażę w poprzedniej części(tzn.w części 2 ) naszego wątku :Re: Majówki 2003 - 2 częśćgrazasmile (grazasmile) 14.03.2003 17:15 Graża,jak tam ? Jutro 1 kwietnia-jesteś już spokojniejsza ?Buziaki dla WszystkichAlex
    • Gość: BasiaKaczmarek Re: MAJÓWKI CZ. III-Jeszcze tylko miesiąc IP: *.* 31.03.03, 13:05
      Cześć kochane!Zaczyna się ostatni miesiąc i trzeba chyba zacząć pakować torbę. Nie wiem jak wy ale ja jeszcze czuję się taka niegotowa. To znaczy bardzo chcę jużmieć mała przy sobie, ale tyle decyzji jeszcze nie podjęłam. Chociażby tę dotyczącą szpitala i znieczulenia. Czy któraś z was decyduje się może na znieczulenie? Tak trudno jest mi przewidzieć czy będę go potrzebowała czy nie. do fenoterolu chyba już się trochę przyzwyczaiłam i znoszę to lepiej. Chciaż jeszcze od czasu do czasu odczuwam parcie, tylko nie wiem czy to na szyjkę, czy na pęcherz.Pozytywne jest to,że już widać koniec remontu. Mój teść z mężem wzięli się ostro do roboty, i zaczynam wybierać już meble, bardzo przyjemne zajęcie.A co u was jak odczucia i przygotowania?Piszcie dużo i częstoI zadam jeszcze na koniec moje tradycyjne pytanie, ale może teraz się odezwie jakaś majówka z Wrocławia?Sciskam was mocno Basia
      • Gość: magduś Re: MAJÓWKI CZ. III-Jeszcze tylko miesiąc IP: *.* 31.03.03, 16:19
        Cześć !!Co do znieczulenia to ja uważam że nie należy się nastawiać - zdecydujesz w trakcie - może dasz radę bez ale jeśli poczujesz że nie to ja myślę że trzeba się decydować żeby móc miło wspominać poród :). Tak do tego podchodziłam przed pierwszym porodem i jak stwierdziłam że nie mam już siły nawet oddychać to poprosiłam o znieczulenie i poród wspominam fantastycznie. Teraz też jak dam radę to urodzę bez znieczulenia ale jeśli ból będzie się robił nie do zniesienia nie będę się długo wahać.PozdrawiamMagdusiaP.S. Alex z jaką położną chcesz rodzić ?
        • Gość: mamamamamama Re: MAJÓWKI CZ. III-Jeszcze tylko miesiąc IP: *.* 31.03.03, 16:47
          hej majóweczki!!!alex zapomniałaś dopisać mnie do listy majówek (ale nic się nie stało),ja mam termin na 5.05 i będzie to na 80% dziewuszka.Dokładnej płci niestety nie znam,ale 7.04 mam kolejne USG to może wreszcie dzidzi pokaże dokładnie co ma między nóżkami.Umnie dzisiaj zaczął się 36 tydz. , a więc jestem już spokojna o moją kruszynkę.Czuję się naprawdę świetnie (czyżby to ta wiosna?),dokuczają mi tylko skurcze przepowiadające,bo czasami łapią mnie w najmniej oczekiwanych momentach,ale cóż dla brzdąca warto pocierpieć.Poruszyłyście temat znieczulenia przy porodzie,ja osobiście nawet o tym nie myślałam no ale nie mówię nie,bo nie wiem tak do końca co to jest za ból i wymądrzać się nie mam zamiaru.Należę do osób wytrzymałych na ból,a więc nie wiem jak to będzie u mnie z tym znieczuleniem.Oczywiście chciałabym bez,ale zarzekać się nie będę.Narazie kończę i pozdrawiam!!!!!!Trzymam kciuki za was wszystkie i za wasze pulchniutkie i przepiękniutkie brzunie!!!!!Pa PA Pa!!!
    • Gość: magduś Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. - USG IP: *.* 31.03.03, 22:47
      Cześć !!Byłam dzisiaj na usg - płeć się nie zmieniła mojemu synkowi nic nie odpadło :). Waży obecnie (35 tygodni ciąży) 2550g a długość kości udowej 70mm (orientacyjnie dodam że w tym samym dniu ciąży moje dziecko - to na świecie - miało dokładnie tyle samo a się urodził 60cm długi). Tak więc już wchodzę w bezpieczny okres (teraz dziecko nabiera już tylko ciałka a wszystko jest już wykształcone). Wszystkie badania potrzebne do szpitala już mam zrobione - tak więc nic tylko rodzić. Szczerze powiem że ja bym jednak wolała dochodzić do terminu. Napiszcie jak tam Wasze usg.Pozdrawiam Magdusia
    • Gość: magduś Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. - terminy porodów IP: *.* 31.03.03, 22:50
      1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)4) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)5) Mamamamamama - 05 maja (dziewczynka ?)6) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?)7) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)8) Alex - 13 maja (chłopczyk ?)9) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)10) IKA - 17 maja (chłopczyk)11) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)12) Olcia - 22 maja (niespodzianka)13) MagdaTorun - 22 maja ( chłopczyk ?)14) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?)15) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?)16) Monia – 25 maj ( dziewczynka ?)17) Agasto - 26 maja (chłopczyk ?)18) Marita - 27 maja (chłopczyk ?)
      • Gość: BasiaKaczmarek Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. - terminy porodów IP: *.* 01.04.03, 10:40
        A ja?!!!!!!!! Basia termin 12 maja dziewczynka.
      • Gość: Elke Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. - terminy porodów IP: *.* 01.04.03, 11:03
        Cześć dziewczyny! To ja się jeszcze do Was dopiszę, bo Was czytam, ale się nie odzywamsmile) Mam termin na 4.05. W piątek usg, może się wreszcie dowiem, jaka płeć, bo do tej pory dziecko się nie zdradziło. Ponieważ to mój 36. tydzień, to jeszcze parę dni i wolałabym już urodzić, zwłaszcza że poprzednie badania usg wykazywały, że dziecko jest spore i sugerowały termin porodu kwietniowy. Z drugiej strony różnie może być - córkę urodziłam grubo po terminie (z tym że ona akurat była małasmile.Rodzę na Żelaznej, wiem, że Alex też, czy ktoś jeszcze (pytam Majówki z Warszawy i okolic oczywiściesmile?Pozdrawiam, Ewa 1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?) 2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?) 3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?) 4) Ewa - 04 maja 5) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?) 6) Mamamamamama - 05 maja (dziewczynka ?) 7) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?) 8) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?) 9) Alex - 13 maja (chłopczyk ?) 10) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?) 11) IKA - 17 maja (chłopczyk) 12) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?) 13) Olcia - 22 maja (niespodzianka) 14) MagdaTorun - 22 maja ( chłopczyk ?) 15) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?) 16) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?) 17) Monia – 25 maj ( dziewczynka ?) 18) Agasto - 26 maja (chłopczyk ?) 19) Marita - 27 maja (chłopczyk ?)
        • Gość: Annabella Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. - terminy porodów IP: *.* 01.04.03, 12:02
          Ja też jestem zdecydowana na Żelazną. Chodzę tam na wizyty do mojej pani dr, i do szkoły rodzenia. Oswoiłam się z tym miejscem i nabrałam zaufania do personelu. Muszę jeszcze tylko wybrać położną. Alexik, czy Ty już się zdecydowałaś? Ja wybieram pomiedzy: Jolą Miłek, Małgorzatą Gierada-Radoń (bardzo chwalona tu na forum) i Edytą Postek. A dziś wieczorem idę na USG do dr Roszkosia popodglądać moje maleństwo, które jak sugeruje moja doktorcia, jest całkiem spore jak na swoj 33 tydzień. Trzymajcie kciuki, żeby nie okazało się, że to 4-kilowy "niedźwiadek" ;-)Pozdrawiam i ściskam!Aniaps. Buziaczki dla Alex i jej blond aniołka, oraz pani kierownik ds. spotkań, czyli Magiszonka :-)
        • Gość: BasiaKaczmarek Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. - terminy porodów IP: *.* 01.04.03, 12:37
          Zrobiłam to sama, w ten sposób mamy okrągłą dwudziestkęBasia1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)4) Ewa - 04 maja 5) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)6) Mamamamamama - 05 maja (dziewczynka ?)7) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?)8) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)9) Basia-basha - 12 maja dziewczynka10) Alex - 13 maja (chłopczyk ?)11) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)12) IKA - 17 maja (chłopczyk)13) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)14) Olcia - 22 maja (niespodzianka)15) MagdaTorun - 22 maja ( chłopczyk ?)16) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?)17) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?)18) Monia – 25 maj ( dziewczynka ?)19) Agasto - 26 maja (chłopczyk ?)20) Marita - 27 maja (chłopczyk ?)
          • Gość: BP Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. - terminy porodów IP: *.* 01.04.03, 12:54
            Jestem zupełnie nowa i nie wiem jak długo będę w "majówkach", bo na wczorajszym USG wyszło, że Dzidzia wazy ok 3200 i jest duże prawdopodobieństwo że będzie chciała wyjść wcześniej, poza tym stwierdziła, że pozycja głową w dół jest niewygodna więc sobie siedzi na pupie i głowę trzyma tak, żeby jak najlepiej słyszeć co do niej mówię i to chyba na tyle. Aha czy jest tu ktoś ze Szczecina?Uaktualniona lista) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)4) Ewa - 04 maja 5) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)6) Mamamamamama - 05 maja (dziewczynka ?)7) Bogusia - 05 maja (chłopczyk ?)8) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?)9) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)10) Basia-basha - 12 maja dziewczynka11) Alex - 13 maja (chłopczyk ?)12) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)13) IKA - 17 maja (chłopczyk)14) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)15) Olcia - 22 maja (niespodzianka)16) MagdaTorun - 22 maja ( chłopczyk ?)17) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?)18) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?)19) Monia – 25 maj ( dziewczynka ?)20) Agasto - 26 maja (chłopczyk ?)21) Marita - 27 maja (chłopczyk ?)Pozdrowienia
            • Gość: majowapierwiastka Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. - wracam ze szpitala IP: *.* 01.04.03, 14:20
              Witajcie majóweczki!Nie zaglądałam kilka dni na forum a tu tyle nowych liścików. Miło jest wrócić do domku i do was choć pobyt w szpitalu trwał tylko 4 dni.Byl dla mnie bardzo niespodziewany. W ostatni czwartek na wizycie gin stwierdził skrócenie szyjki i na wszelki wypadek zaaplikowano mi Dexaven przyspieszajacy rozwój płuc. Wprawdzie synek jest dość spory (2,5 kg) ale powinien jeszcze zaczekać przynajmniej 4 tygodnie - muszę w jakiś sposób go o tym przekonać :)) . Całe szczęście współpacjentki trafiły się fajne i niewielkimi problemami więc nie zdążyłam się zdołować. Chciałabym tam wrócić dopiero w maju w dodatku nie na patologię a za te następne drzwi.Głaskajcie brzusieAga i Juliusz (12.05)
              • Gość: Moniaa Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. - wracam ze szpitala- ja też IP: *.* 01.04.03, 22:30
                Ja dziś też wyszłam ze szpitala. Mój dzidziuś też się spieszył na świat. Miałam już rozwarcie na ok. 1 cm. Dostawałam leki i zastrzyki (te, co Ty) na rozwój pęcherzyków płucnych u dzidziusia. Ja byłam uwięziona przez tydzień, ale miałam jaszcze infekcje dróg moczowych. Pozdrawiam gorąco.Didziulki wytrzymajcie w naszych brzuszkach jaszcze, chociaż 4 tyg.
            • agasto Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. - terminy porodów 05.04.03, 16:52
              Kochane majówki!
              Spiesze doniesc, ze po ostatnim usg termin porodu przesunal mi sie na 21 maj.
              Bardzo prosze o zmiane w naszej liscie. Tym samym wysuwam sie na prowadzenie
              przed Olciasmile
              Na szczescie dla stosów ciuszkow płeć nie zmienila sie i nadal oczekujemy
              synkasmile
              pozdrawiam was serdecznie,
              agasto


              > Uaktualniona lista
              > ) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)
              > 2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)
              > 3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)
              > 4) Ewa - 04 maja
              > 5) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)
              > 6) Mamamamamama - 05 maja (dziewczynka ?)
              > 7) Bogusia - 05 maja (chłopczyk ?)
              > 8) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?)
              > 9) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)
              > 10) Basia-basha - 12 maja dziewczynka
              > 11) Alex - 13 maja (chłopczyk ?)
              > 12) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)
              > 13) IKA - 17 maja (chłopczyk)
              > 14) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)
              > 15) Olcia - 22 maja (niespodzianka)
              > 16) MagdaTorun - 22 maja ( chłopczyk ?)
              > 17) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?)
              > 18) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?)
              > 19) Monia – 25 maj ( dziewczynka ?)
              > 20) Agasto - 26 maja (chłopczyk ?)
              > 21) Marita - 27 maja (chłopczyk ?)
              > Pozdrowienia
        • Gość: magduś Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. - Do Elke IP: *.* 01.04.03, 15:43
          Cześć!!!Ja też mam zamiar rodzić na Żelaznej termin mam też na 4 maja i też będzie to moje drugie dziecko :). Aha z usg też mi wychodzi termin kwietniowy z długości kości udowej 15 a z głowy i brzucha 21. Tak więc mamy szansę się spotkać :).Pozdrawiam Magdusia
          • Gość: dragon1 Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. - Do Elke IP: *.* 01.04.03, 18:06
            Ja też mam zamiar rodzić na Żelaznej i najchętniej z Małgosią Gieradą-Radoń, a to ponieważ chodzę do niej do szkoły rodzenia i jest OK. Myślę, że będę się czuła przy niej bezpieczna- bo o to chyba głównie chodzi. PozdrawiamAnia
        • Gość: Aleksandra Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. - terminy porodów IP: *.* 01.04.03, 21:21
          Cześć Ewa :hello:Fajnie,że jesteś.To znaczy,że jednak zaczęłaś pisać :-)Bogusiu-Ty też witaj :hello:Ja dzisiaj chyba zakończyłam przygotowania,to znaczy pewnie coś się jeszcze pojawi,ale już nie będzie takie ważne,będzie można dokupić później.DZisiaj...uwaga...Byłam na zakupach z córeczką.Wszystko już kupione i mamy z głowy,a najśmieszniejsze dla mnie jest to,że nie wybrała różowego,tylko niebieskie !!!! :ouch:A smutne jest to,że nie czuję się dobrze niestety,stałam w dwóch ogonkach do kas i mimo,że skupiałam na sobie spojrzenia,to nikomu nie przyszło do głowy przepuścić mnie.Przeżyłam,nie zemdlałam,ale trochę mi smutno.No i jeszcze mam coś takiego,że strasznie mnie denerwuje jak ludzie się na mnie patrzą.Ten brzuch,to jakby twór z kosmosu :spookie:, nie są w stanie ze mną normalnie rozmawiać,bo brzuch pochłania 7/8 ich uwagi !!! Czy Wy też tak macie ???? Czuję się,jakbym sobie ze ścianą gadała !A może...oni widzą coś,czego ja nie widzę :what:Nie wiem.Nie wiem.Nie wiem.Ale wiem,że coraz bardziej mnie to denerwuje :gun: !Ufff,to sobie ulżyłam,chociaż najchętniej walnęłabym teraz pięścią w jakiś skórzany wór.Dzisiaj zaczęłam 35 tydzień.Jeszcze 6.Aż i już.Trzymajcie się Majóweczki.AlexP.S.a tak w ogóle,to jestem łagodna jak baranek :bic:
          • Gość: magdatorun Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. - terminy porodów IP: *.* 02.04.03, 07:14
            Alex no coś ty! Jak nie masz siły stac w kolejce to bezpardonowo wal na początek i nie daj się zastraszać syczącym babsztylom. Ja tak właśnie robię i obiecuję sobie solennie, ze nigdy krzywo nie popatrzę na taką cieżarną, choć przyznaję się ,że kiedyś mnie to też wkurzało. Ale kiedyś nie do końca wyobrażałam sobie, ze można się średnio czuć w ciąży bo w pierwszej mogłam góry przenosić. Ta ciąża nauczyła mnie pokory :).Czytam sobie wasze posty i dziwnie mi jakoś. Nie mam instynktu wici gniazdka, w zasadzie to ciąża mi mija jakoś tak przy okazji, żeby nie skurcze i pobolewania. W ogóle to wyliczyłam sobie, ze już tylko 7 tygodni do porodu i się zaskoczyłam że tak niewiele. Może to dlatego, ze mam straszny nawał pracy w pracy :lol: i nie mam czasu sie zastanawiać. A tu wychodzi, ze czas torbę do szpitala pakować, wózek kupić, pościelkę. Dobrze , ze ostatnio jak Marta chorowała to miałam czas i poprałam ciuszki dla maluszka. Ehhh chyba dziś w pracy troche pokombinuję i spiszę co mam jeszcze kupić. Pozdrawiam was serdecznie.Magda
            • olulas Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. - terminy porodów 02.04.03, 22:31
              Magda,to ja Alex,ale juz po zmianie forum nie Alex,tylko Olulas smile
              Otóż bardzo bym chciała mieć w sobie taką siłę i nie przejmować się ludzkimi
              spojrzeniami,komentarzami itp,ale wychodzi mi,że moja pierwotna odporność
              zanika w ciąży i już wolę jak mysz pod miotła poczekac w tym ogonku,albo postać
              w kąciku.Strasznie mnie to w sobie denerwuje,ale też nie umiem tego zmienić.

              Życzę Ci sprawnych zakupów i przygotowań i podziwiam spokój smile


              Graża ? Gdzie jesteś ? Czyżby Matysia się rwała na świat ? Daj jakiś
              znak,proszę.
              Olulas (Alex)
              • graza777 Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. - terminy porodów 03.04.03, 02:06
                witajcie majoweczki
                jakos sie odnalazlysmy widze
                bedzie ok

                u mnie tez jest na razie dobrze
                choc wczoraj bylam w wawie i zlazilam sie troche za koszulami do karmienia do
                szpitala
                takimi rozpinanymi z przodu
                wreszcie dostalam u jakis wietnamow bo szkoda bylo mi
                bulic ponad 50 zl na ciotkowe koszule nocne (a wszystkie takie sa te
                rozpinane) i nawet udalo mi sie dostac calkiem fajne, ze nie bede sie
                wstydzic smile
                ale po paru godz łazenia dostalam takich boli ze ledwo wrociłam do domu
                oj niunia chyba szykuje sie do nas niedlugo
                juz mam skurcze i bole krzyzowe i tylko patrzec jak zaczne rodzic

                a teraz jest juz 2 w nocy a ja nie moglam spac wiec wstalam zjadlam
                sniadanie smile
                i teraz siedze na ircu
                glupia jestem bo zamiast spac na zapas to ja nie moge
                a pozniej bede padac na pysk jak bedzie niunia i wtedy na pewno sobie nie
                pospie
                no coz...

                w dodatku teraz chce mi sie siuku co 5 min bo dzidzi wali mnie po pecherzu i
                juz mam serdecznie dosc
                juz chcialabym urodzic z jednej strony
                a z drugiej jakos mi strach
                mam nadzieje ze bedzie ok

                acha i juz nie wiem sama jakie imie wybrac
                ludzie tak dziwnie reaguja na imie Matylda, zwlaszcza nasza rodzina
                ze juz sami nie wiemy i zastanawiamy sie nad Zuza
                kurcze..dylematy

                alexie, po gebie trzaskaj takich co nie patrza sie w oczy tylko na dolne czesci
                ciala
                co to kurcze znaczy
                urwalysmy sie z zoo????
                madziu trzymam kciuki za wyniki

                a tymczasem ide chyba spac
                buziaczki od Grażki i od bezimiennej sad
                • graza777 Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. - terminy porodów 03.04.03, 02:24
                  musze jeszce tylko napisac wam ze jestem juz w polowie 37 tyg :ouch:
                  w pon ide na ostatnie usg
                  i generalnie moge w kazdej chwili rodzic :bounce:
    • magdusi Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. - no to jestem 02.04.03, 23:25
      Cześć dziewczyny !!
      Chyba już jesteśmy w innym miejscu i mam nadzieję że się jakoś odnajdziemy w
      tym nowym świecie smile.
      Byłam dzisiaj u lekarki i wszystko w porządku - robiła mi dzisiaj posiew na
      różne bakterie tak na wszelki wypadek żeby ewentualnie można było
      przeciwdziałać zakażeniu dzidzi (jakbym coś miała a mam nadzieję że wszystko w
      porządku ale dowiem się za 2 tygodnie)
      Pozdrawiam Was Magdusia
      wcześniej byłam magduś teraz jestem magdusi
    • basia_mama_patryka Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn-dwa równoległe wątki 03.04.03, 19:33
      Hej dziewczyny, znowu piszecie w dwóch wątkach :[ wybierzciwe sobie jeden i
      trzymajcie się raz wybranego wątku.
      Pozdrawiam
      Basia
      • olcia_26 Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn-zgłaszam sie ;-) 05.04.03, 17:21
        Cześć i ja sie zgłaszam... Teraz jestem olcia_26, bo olcia26 ktoś zajął sad

        Rzeczywiście wybierzmy jeden wątek, bo ciężko mi się połapać w tym wszystkim.
        U nas wszystko oki, Maleństwo ma sie dobrze, ja też, choć coraz częściej jednak
        biegam w pewne miejsce wink
        Ostatnio okulistka napisała mi skierowanie, że mam wskaznia do rozwiązania
        przez cc, ale moja lekarka mówi, ze nie jest to konieczne, ze najczesciej wtedy
        proponują próżnociag... sama nie wiem... ta nazwa bardziej mnie przeraża, niż
        cc!
        Zobaczymy jak to będzie. Póki co, przygotowuje wszystko dla Maleńśtwa, wczoraj
        kupiłam pierwsze koszulki i skarpeteczki, bo nie mogłam sie opanowac, zrobiłam
        sobie juz listę,co musze kupić i powoli wykreślam z niej różne rzeczy wink

        Pozdrowienia
        Ola (Olcia) i Ktoś
        • marita_29 Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn-zgłaszam sie ;-) 06.04.03, 19:12
          Cześć mamusie,
          dawno mnie tu nie było, a widzę, że zaszły zmiany. Najpierw nie mogłam
          zalogować się, i teraz jestem marita_29. Ale poza tym nic się nie zmieniło
          nadal termin mam na 27 maja (chłopczyk 100%). W środę idę na USG (połowa 33
          tyg.). Oczywiście też rodzę na Żelaznej, ale bez wyboru położnej. Rodziłam tak
          pierwsze dziecko i wydaje mi się, że nie muszę płacić za czuwanie jednej
          położnej przy mnie (mam ważniejsze wydatki).
          Wiem, że dzisiaj było jakieś spotkanie na Polnej 7 rodziców spodziewających
          się dzieci, ale pogoda nie zachęcała mnie do wyjścia więc nie pojechałam. Czy
          któraś z Was tam była? Jeśli tak to jak było?
          Pozdrawiam, wszystkie mamusie i maluszki (rzymajcie się dzielnie terminów)
          Marita
          • anakon Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn-zgłaszam sie ;-) 07.04.03, 11:25
            Czesc dziewczyny, najpierw inf. o targach na Polnej, ja osobiscie troche zaluje
            ze bylam tam tak pozno, bo dopiero o 16, targi polegaly na czyms w rodzaju
            bialej niedzieli i byly organizowane przez IMiD i faktycznie z roznych
            specjalnosci mozna sie bylo skonsultowac. Ja skorzystalam tylko z KTG, moje 1-
            sze w zyciu...i dowiedzialm sie, ze juz pojawiaja sie skurcze, czego przyznam
            kompletnie nie czulam...
            a tak na marginesie...ostatnio robilam dodatkowe badania morfologiczne ze
            wzgledu na zanizona ilosc plytek krwi...i wyszly strasznie, mam jedynie
            nadzieje, ze byl to blad pomiarowy, bo w tym wypadku jest to dosc latwe do
            zrobienia...moze ktoras z Was miala lub ma problemy z plytkami krwi ponizej
            100tys...(normy to 150-400tys). Jesli tak to chetnie poslucham co zalecono, a i
            jeszcze czy wiecie co znaczy bialko w moczu na poziome 20??czy to stan zapalny??
            Powoli koncze 35tydz...oby jeszcze jakos dotrwac bez sensacji bo im blizej
            porodu tym wiecej sensacji sie pojawia...
            • ewacf Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn-zgłaszam sie ;-) 08.04.03, 11:22
              halo Anakon!
              Ja mam niskie płytki krwi, choć poniżej 100 tys. jeszcze mi nie spadly i mam
              nadzieje, że do tego nie dojdzie. Często mam sprawdzaną morfologię, ostatnio
              mialam 130 tys., więc gdyby się tak utrzymalo byloby nieźle - podobno taki
              poziom nie stanowi jeszcze ryzyka. Gdyby jednak spadły poniżej 100 tys.,
              zalecana wizyta u hematologa i trzeba się liczyć z koniecznością przetaczania
              płytek przy porodzie, a więc poród - nie intymnie z mężem i jedną położną, ale
              z całą odpowiednio dobraną obstawą medyczną, no i nie każdy szpital wchodzi
              wtedy w grę. Tak mi powidziała moja gin.
              A Ty jaki masz poziom płytek?

              Poza tym jestem po usg. Dzidzia jest spora - ok. 3 kg, w 36. tyg. i
              prawdopodobnie jest dziewczynką.
              Pozdrawiam,
              Ewa
            • marita_29 Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn-zgłaszam sie ;-) 10.04.03, 18:27
              Hej jak tam majóweczki,
              ja też niestety mam problem z płytkami krwi, tydzień temu było ich zaledwie 82
              tys. Chodzę do hematologa, który przepisał mi żelazo w tabletkach, trzeba brać
              go na czczo przed śniadaniem. Robiło mi się po nim słabo, a po czterech dniach
              używania wymiotowałam przez kolejne dwa dni!!! Przepisano mi inne żelazo i mam
              go brać co trzy dni a jak nic nie będzie się działo to coraz częściej, ale
              płytki wcale mi nie wzrosły. Za to wcześniej pomagała mi natka pietruszki,
              robiłam sobie np. kanapkę z szynką i nacią pietruszki, poprostu dodawałam jej
              sobie do wszystkiego czego mogłam. I chyba muszę do tego wrócić, czyli zacząć
              znowu jeść nać.
              Żelazo jest jeszcze w wielu innych warzywach i w wątróbce. Mój ginekolog
              stwierdził, żebym lepiej utrzymała te 80 tys. bo w przeciwnym razie będę
              zmuszona przyjmować jakieś sterydy, jeśli oczywiście dobrze zrozumiałam.
              Pozdrawiam
              Marita
    • melassaa Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. 07.04.03, 23:40
      Witam wszystkie majówki!
      Właśnie odkryłam to forum oraz ten wątek i bardzo żałuję, że tak późno. Jestem
      już w 36-37 tygodniu, a termin mam na 3 maja.
      Odkąd jestem na zwolnieniu lekarskim cierpię na chroniczną samotność i nie mam
      z kim pogadać... w pracy przynajmniej gadałam z moimi 2 kolegami, którzy też
      są "zaciążeni". Mieszkam w Krakowie, do ciąży byłam mocno zapracowana i nawet
      nie zdawałam sobie sprawy, że kompletnie nie mam koleżanek!
      Mój facet mnie wiernie wysłuchuje, ale nie chcę go zbytnio nudzić - i tak ma
      przerąbane od jakiś 2 miesięcy (moje humory i marudzenie).
      Mam nadzieję, że chociaż przez te kilka tygodni będę mogła się podzielić moimi
      wrażeniami z ciąży.
      Kilka dni temu byłam u gin. Podobno brzuch mi się już obniżył. Ja jakoś tego
      nie zauważyłam - moim zdaniem nadal mam go pod brodą. Dzidzia dalej zwana
      Alicją ma się dobrze, kopie już rzadziej i czasmi boleśnie, ale nie bardzo.
      Gin powiedziała, że mogę urodzić już nawet za dwa tygodnie...
      Brzuszysko bardzo mi przeszkadza, ciężko mi wstać rano z łóżka. Dużo
      spaceruję, bo nie cierpię zbyt długo siedzieć w domu, ale ostatnio spacery są
      bardzo bolesne - jeden wielki skurcz. Ostatnio to znaczy od wczoraj, może się
      jeszcze poprawi?
      Od 7 miesiąca mam ucisk na pęcherz. Gdyby nie to, czułabym się świetnie. Trasa
      moich spacerów to trasa toalet publicznych smile
      Jutro idę zrobić ostatnie badania - HBS i coś tam jeszcze. Potem ostatnia
      wizyta u gin i mogę rodzić.
      Przytyłam z 52 kg do 72 kg... strasznie dużo! Jakoś specjalnie tego nie widać,
      trochę na udach może. Nie wiem gdzie to się wszystko mieści! Brzuch mam
      ogromny. Jako że w biodrach prawie nic mi nie przybyło, wszystko poszło w
      przód. Mam 158 cm wzrostu i wyglądam jak piłka na nóżkach z malutką główką i
      cienkimi ramionkami.
      Nie będę chyba rezygnować ze spacerów, nie chcę do reszty zgnuśnieć. Poród to
      w końcu ogromny wysiłek i muszę mieć choć minimum kondycji. Zresztą gin
      powiedziała, że spacery są ok.
      Trochę może marudzę, ale ta pogoda mnie dobija. Było już tak pieknie!
      Nic mi się nie chce w związku z tą aurą, a tu jeszcze tyle do zrobienia...
      Nie leniuchuję - pracuję sobie dorywczo świadcząc usługi dla ludności przez
      internet. Zajmuje mi to dużo czasu, ale troszkę grosza z tego jest smile Nie
      nudzę się więc, ale doskwiera mi brak bratniej duszy...
      Może jest jakaś ciężarówka z Krakowa?
      Pozdrawiam Was i mam nadzieję, że nie zdołowałam Was za bardzo. Jutro pewnie
      będzie lepiej smile
      • magdzik221 Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. 08.04.03, 10:39
        Cześć Melassaa - pozdrawiam cie sredecznie i twoje brzusio. Co mnie skłaoniło
        do napisania do ciebie- otóz jestem w podobnej sytuacji tzn jeste na
        zwolnieniu , siedze sobie w domciu, nie robię w zasadzie nic )oprócz
        przygotowania obiadków dla mojego męża wracającego po pracy, jestem coraz
        grubsza, nie mam do kogo napisac i pożalić sie albo dowiedzieć czy takie
        ukłucie to juz czy zaczynam panikowac- co prawda jestem dopiero w 34 tygodniu
        ale mam wrażenie że mój brzusio jest taaaki duzy że juz wiecej urosnąc nie może-
        a jednak rosnie i rośnie z każdym dniem- to chyba dobrze. Nie mam koleżanek, z
        którymi mogłabym sie podzielic wrażeniami bo moje koleżanki robia kariery
        zawodowe a nie bawią sie w pieluchowanie tak jak w tej chwili ja. Jestem z K-c
        wiec do Krakowa troche dlaeko ale mogłybysmy popisac na privie- tzn mailem- co
        ty na to??
        Pozdrawiam cie serdecznie
        Magda
        • melassaa Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. 08.04.03, 17:24
          Witam Cię Magdzik!
          Niedługo do Ciebie napiszę,
          pozdrawiam!
    • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III.-coś nam się zgubiło... 08.04.03, 20:00
      Kochane,
      Wygląda na to,że gdzieś nam uciekł jeden wątek sad(((((((((
      Szkoda,że akurat ten,na którym tak dobrze nam szło,a został ten,który odszedł w
      małe zapomnienie...
      No cóż,mam nadzieję,że uda nam się powołać go do takiego życia,jakie kiedyś z
      niego tętniło smile))

      U nas OK,byłam dzisiaj u naszej Pani doktor pediatry z wynikami Małej i
      uspokoiła mnie dość znacznie,kazała skupić się teraz na sobie...Troche to teraz
      dla mnie ciężkie,chociaż udało mi się zauważyć,że zaczął się dzisiaj 36
      tydzień.Czuję się jako-tako.Jestem szczęśliwa,że Coś mną kierowało,żeby
      wszystko na przyjęcie Maleństwa już zorganizować wcześniej.Teraz już nie mam
      siły chodzić po sklepach i poza tym mogę skupić się w pełni na Małgosi.No i
      spokój,że wszystko już mam bardzo mi się teraz przydaje.
      Śpię dobrze i śnię piękne sny.Te o porodach odeszły i chwała Bogu smile
      W przyszłym tygodniu idę do mojej pani doktor.Finiszuję.
      Dobija mnie tylko to,co dzieje się za oknem !!!
      Graża ,a w jakiej Ty jesteś kondycji psychicznej ? CZy dobrze pamiętam,że masz
      w czwartek urodziny ?

      Wklejam jeszcze kolejny raz naszą listę terminów.Znowu musicie sprawdzić,czy
      wszystko się zgadza i jeśli nie,to ją skopiujcie i dodajcie swoje dane.Prawie
      jestem pewna,że ostatnio było nas 22,ale teraz na tym nowym forum nie jest tak
      łatwo mi coś znaleźć,więc wybaczcie.

      1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)
      2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)
      3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)
      4) Ewa - 04 maja
      5) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)
      6) Mamamamamama - 05 maja (dziewczynka ?)
      7) Bogusia - 05 maja (chłopczyk ?)
      8) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?)
      9) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)
      10) Basia-basha - 12 maja dziewczynka
      11) Alex - 13 maja (chłopczyk ?)
      12) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)
      13) IKA - 17 maja (chłopczyk)
      14) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)
      15) Olcia - 22 maja (niespodzianka)
      16) MagdaTorun - 22 maja ( chłopczyk ?)
      17) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?)
      18) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?)
      19) Monia – 25 maj ( dziewczynka ?)
      20) Agasto - 26 maja (chłopczyk ?)
      21) Marita - 27 maja (chłopczyk ?)

      Pozdrawiam ciepluteńko
      Alex

      • melassaa Re: MAJÓWKI CZ. III.-coś nam się zgubiło... 08.04.03, 20:46
        Dopisuję się do listy:

        1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)
        2) Melassaa - 03 maja (dziewczynka?)
        3) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)
        4) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)
        5) Ewa - 04 maja
        6) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)
        7) Mamamamamama - 05 maja (dziewczynka ?)
        8) Bogusia - 05 maja (chłopczyk ?)
        9) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?)
        10) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)
        11) Basia-basha - 12 maja dziewczynka
        12) Alex - 13 maja (chłopczyk ?)
        13) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)
        14) IKA - 17 maja (chłopczyk)
        15) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)
        16) Olcia - 22 maja (niespodzianka)
        17) MagdaTorun - 22 maja ( chłopczyk ?)
        18) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?)
        19) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?)
        20) Monia – 25 maj ( dziewczynka ?)
        21) Agasto - 26 maja (chłopczyk ?)
        22) Marita - 27 maja (chłopczyk ?)

        Wygląda na to, że jestem druga w kolejce, a pojawiłam się najpóźniej... Mam
        nadzieję chociaż, że będę pionierką w relacjonowaniu przebiegu porodu wśród
        Majówek! Tymbardziej, że gin powiedziała, iż Ala może się trochę pośpieszyć.
        • basha Re: MAJÓWKI CZ. III.-coś nam się zgubiło... 08.04.03, 21:35
          Witam cie Melassaa!
          Bardzo się cieszę,że nas odnalazłaś. Ja też jestem na tym forum od niedawna i
          muszę przyznać, że jest tu bardzo fajnie. Z tego co czytałam twoja córeczka
          będzie miała na imię Ala? Ja też chciałabym nadać mojej to imię, ale coś nie
          mogę przekonać mojego męża.
          pozdrawiam cieplutko
          Basia
          • melassaa Re: MAJÓWKI CZ. III.-coś nam się zgubiło... 08.04.03, 22:19
            Tak właśnie zamierzamy dać córeczce na imię. Wojtek od razu się zgodził, więc
            mam z głowy. Tobie radzę, żebyś nie przekonywała męża na siłę - potem może Ci
            wypominać albo co.
            Nie wiem co będzie, jesli urodzi się chłopiec - podobno na USG nie można
            stwierdzić płci na 100%. Ja jednak widziałam na monitorze maleńką cipulkę i
            żadnego siusiaka tam nie było.
            Pewnie to głupie, ale oboje chcieliśmy córeczkę, jeśli już. Nie powiem, żeby
            była zaplanowana, jednak chyba nigdy świadomie nie zdecydowalibyśmy się na
            dziecko - zawsze albo kasa, albo małe mieszkanie, albo kariera, wygodnictwo
            itd. Gdy dowiedziałam się o ciąży to nawet mnie to specjalnie nie przeraziło.
            Nawet w pewnym sensie byłam wdzięczna losowi, że podjął decyzję za mnie.
            Jestem przekonana, że później będę jeszcze bardziej wdzięczna za tę
            niespodziankę.
            Pomogła mi moja mama, która na wieść o moim stanie błogosławionym bardzo się
            ucieszyła. Nie może się chyba doczekać zostania babcią. Najgorsze jest to, że
            będzie chciała do nas przyjechać po porodzie... Ja sobie tego za bardzo nie
            wyobrażam! Jest kochana, ale pierwsze dni z Alą wolałabym spędzić tylko z
            Wojtkiem. Nie boję się, że nie mamy doświadczenia w pielęgnacji noworodków -
            tylu ludzi przez to przeszło i jakoś zyją. Chciałabym sama do wszystkiego
            dojść.
            Jakoś będę musiała to mamie wytłumaczyć, nie wyobrażam sobie, aby była z nami
            przez te pierwsze dni.
            Dochodzi jeszcze rodzinka z drugiej strony... też pewnie będą chcieli zobaczyć
            nasze dziecko. Koszmar.
            • boguniap Re: MAJÓWKI CZ. III.-coś nam się zgubiło... 09.04.03, 10:21
              Tak na temat przyjazdu kogoś z rodziny na pierwsze dni po wyjściu ze szpitala.
              Ja już wiem, że na 99% będę miała cesarkę i juz rozmawialiśmy z moją Teściową,
              że jej pomoc będzie niezbędna... A teraz jak ja to sobie planuję, Ona pomoże
              coś ugotować, posprzątrać, wyprać, wyprasować (z prasowaniem to doradziła
              kobieta w szkole rodzenia), a ja z Jackiem (mój mąż) będę starała się zająć
              dzieckiem i mam nadzieję, że jakoś to wyjdzie. Oczywiście czekają nas
              jeszcze "inteligentne rozmowy, że dziecko jest nasze i my się nim opiekujemy,
              ale z uwagi na fakt, że jest to Jacka Mama to On będzie musiał to załatwić...
              Mojej Mamie już powiedziałam o takim układzie, na co się zgodziła, z tym że Ona
              przyjedzie na 2-3 dni, bo po pierwsze mieszka około 1000 km od nas, a po drugie
              o tej porze roku nie może urwać się z pracy.
              Poza tym Melassaa pamiętaj, że wszystkie chcemy czuć się rewelacyjnie i od
              pierwszych dni wszystko robić, ale (nie chcę nikogo straszyć) róznie to może
              być. Mojej koleżanki, nie nacięli - popękała, a jak po paru dniach zaczęła coś
              robić do dla odmiany szwy nie wytrzymały... Ale u nas wszystko będzie dobrze i
              z kochanymi mamusiami będeziemy popijać soczki i podziwiać nasze cudowne
              MALEŃSTWA.
              • magdzik221 Re: MAJÓWKI CZ. III.-problem mama i teściowa 09.04.03, 12:02
                Dopisuję sie do listy juz chyba po raz setny!!

                1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)
                2) Melassaa - 03 maja (dziewczynka?)
                3) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)
                4) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)
                5) Ewa - 04 maja
                6) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)
                7) Mamamamamama - 05 maja (dziewczynka ?)
                8) Bogusia - 05 maja (chłopczyk ?)
                9) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?)
                10) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)
                11) Basia-basha - 12 maja dziewczynka
                12) Alex - 13 maja (chłopczyk ?)
                13) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)
                14) IKA - 17 maja (chłopczyk)
                15) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)
                16) Olcia - 22 maja (niespodzianka)
                17) MagdaTorun - 22 maja ( chłopczyk ?)
                18) Magdzik 221 - 22 maja (?????)
                19) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?)
                20) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?)
                21) Monia – 25 maj ( dziewczynka ?)
                22) Agasto - 26 maja (chłopczyk ?)
                23) Marita - 27 maja (chłopczyk ?)

                Mam nadzieje że to oststeczna wersja i nimk mnie już z niej nie usunie , bo w
                tym momencie sie poddaje.

                Co do Odzwiedzin teściowych, mam i innych pomocnych osób to mam ten sam problem-
                ale już w przedbiegach, mój termin jest na 22 maja , mieszkam z dala od mojej
                mamy i teściowej więc całymi dniami w domu jestem sama, bo mąż w pracy i one
                sobie wymyśliły, że się wprowadzą do mnie wczesniej przed porodem, bo jakby to
                już, to co ja zrobie sama, a mąż na pewno nie zdązy dojechac z pracy. Na to ja
                sobie myślę że chyba powariowały - to my się wyprowadziliśmy do innego miasta
                (z całym szacunkiem dla rodziny mojego męża i mojej własnej), ale nie mam
                zamiaru mieszkać ani z moją mamą ani z teściową!! A po porodzie to tez mi się
                wydaje że sobie jakoś poradzimy z meżem- będzie miał dłuuugi urlop- bo wakacje
                nam nie wyjdą w tym roku, więc mam nadzieję że jakoś to będzie. Ale jak to
                wytłumaczyc mamom i jednej i drugiej!!!
                Pozdrawiam Brzuchate mamusie!!
                Magdzik
                • magdusi Re: MAJÓWKI CZ. III.-pomoc po porodzie 09.04.03, 13:54
                  Cześć dziewczyny!
                  Z doświadczenia dam Wam jedną radę nie zarzekajcie się teraz że nie chcecie
                  pomocy mamy czy teściowej! Ja przy pierwszym dziecku też nie chciałam pomocy i
                  krew mnie zalewała że moja mama chce przychodzić i pomagać a ja chciałam sama
                  no bo to przecież nasze dziecko. Ale powiem Wam szczerze że opieka nad
                  dzieckiem jest naprawdę wyczerpująca a człowiek po porodzie też musi dojść do
                  siebie i jeszcze pozostają do zrobienia codziennie czynności w domu (pranie,
                  prasowanie, gotowanie i sprzątanie), a mówię Wam spać się chce i to bardzo.
                  Zresztą jak sie karmi dziecko to co niektórych czynności nie można robić (tych
                  w których się wykonuje ruchy rękami np. mycie podłogi odkurzanie czy
                  prasowanie) bo zalewa się człowiek pokarmem. Tak więc jeśli nie chcecie
                  narazie pomocy nie mówcie kategorycznie nie bo później będzie ciężko o tą
                  pomoc prosić. U mnie było tak że moja mama przychodziła w pierwszym miesiącu i
                  gotowała obiad, prasowała i trochę sprzątała a ja zajmowałam się dzieckiem.
                  Wiem że są osoby które sobie radzą same z dzieckiem, domem i całą resztą i
                  podziwiam je za to - pozostaje tylko pytanie jak bardzo są tym zmęczone. Moja
                  koleżanka ma taką sytuację że nie miał jej kto pomóc (mama daleko i na dodatek
                  chora, a teściowa niezbyt chętna do pomocy) i widzę jak jej ciężko nawet nie
                  tyle fizycznie co psychicznie. Zresztą napewno znajdą się wśród nas mamy które
                  potwierdzą że od własnego dziecka też chce się chwilkę odpocząć (wystarczy
                  mieć możliwość wyjść na 15 minut choćby do sklepu żeby się stęsknić za
                  dzieckiem i wracać ze zdwojoną energią).
                  Ja teraz mam nadzieję że moja mama mi pomoże przynajmniej przez pierwszy
                  miesiąc bo z dwójką małych dzieci (Jeremi będzie miał w maju dwa lata) będzie
                  napewno ciężko.
                  Pozdrawiam Was serdecznie
                  Magdusia
            • basha Re: MAJÓWKI CZ. III.-do Melassy 09.04.03, 14:50
              Hej Melassaa!
              Nie mialam zamiaru przekonywac meza. Poczatkowo mialam nawet pomysl zeby to on
              wymyslil imie dla dziewczynki. Jeszcze zobaczymy. Na razie od jego propozycji
              wlos mi sie na glowie jezy.
              U mnie mamusia tez szykuje sie na odwiedziny zaraz po porodzie, ale ja chyba
              chce bo nie jestem pewna jak sie bede czula. Moj maz pracuje, a ja panicznie
              boje sie depresji, a mama fachowym okiem poloznej nad wszystkim zapanuje, a i
              obiadek ugotuje, co mi nie zawsze najlepiej wychodzi.
              pozdrowienia dla ciebie i Aluniu
              Basia i niunia
              • cytrynka3 Re: MAJÓWKI CZ. III.-do Melassy 09.04.03, 16:00
                A my będziemy sami, bo jesteśmy zagranicą. Nie wiem, czy
                przyjedzie moja mama (mam nadzieję, że tak, bo inaczej
                zobaczymy się na Boże Narodzenie sad(((), ale wiem, że
                teściowa przyjedzie (jak jej powiemy kiedy). I powiem
                Wam, że czasem mi smutno, ale co tam - niedługo będzie
                dzidzia na
                świecie.
                Papa
                Cytrynka
              • cytrynka3 Re: MAJÓWKI CZ. III.-Która pierwsza?? 09.04.03, 16:05
                Tak się czasem zastanawiam, która z nas pierwsza urodzi.
                Ja już nie mogę się doczekać. W poniedziałek byłam u
                lekarza: dzidzia nadal rośnie, brzuszek mi się jeszcze
                nie obniżył, nie mam skurczy (przynajmniej nie czuję) z
                wyjątkiem BH. A do ostatniego terminu (mam 3) na 4 maja
                jeszcze 26 dni - długich 26 dni.
                Wszystko mam już kupione. Patrzę na kojec i wózek, na
                maleńkie ciuszki i cielęcy uśmiech mam na twarzy.
                Niedługo urodzi się nasze dziecko.
                Cytrynka (37 tydzień)
                • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III.-Która pierwsza?? 09.04.03, 20:13
                  No właśnie,która pierwsza ?
                  Witaj Cytrynko ! i wszystkie Majówki smile
                  Mój Mąż twierdzi,że urodzę wcześniej.Obym dotrwała do Świąt ! -tak mówi.
                  A ja już teraz żyję spokojnie,czekam sobie i fajnie jest smile
                  Nie chciałabym tylko rodzić w taki ziąb !!! Marzyłam o tym,że rodząc będę
                  patrzeć na zielone listki na drzewach,tak jak było 4 lata temu...ale może
                  doczekam...

                  Jeśli chodzi o pomoc po porodzie,to ja też na to liczę,że obie mamy czasem
                  jakiś obiadek przywiozą...smile))) Poradzimy sobie sami z Mężem,ale łatwo nie
                  będzie.Chcę pomocy,jakiś spacerek np,a ja sie zrelaksuję...W każdym razie jak
                  Ktoś będzie chciał pomóc,to nie odmówię.Przy Małgosi było mi ciężko,chcieliśmy
                  wszystko sami,ale efekt był taki,że ja chodziłam (przez 1 miesiąc) w koszuli
                  nocnej przez 3/4 dnia,bo nie miałam czasu się ubrać,a jadłam obiad z małą przy
                  piersi.Musiałam się nauczyć jeść lewą ręką.Gotował Mąż i jedliśmy prawie
                  codziennie spagetti...Teraz on już gotuje duuuużo więcej,ale i tak się boję,że
                  problemy z karmieniem mogą się powtórzyć,a my przecież mamy już jedno
                  dziecko,które też potrzebuje naszej uwagi i opieki.
                  Nie zarzekajcie się dziewczynki,taki czas na rozmowę przyjdzie,jak już sami
                  zobaczycie ,że radzicie sobie z Nowym.
                  Powiem Wam jeszcze,że ja 7 dni po porodzie dostałam zapalenia piersi i miałam
                  40 stopni gorączki.Musieliśmy jechać do szpitala,a mała została wtedy z
                  teściami.I chwała Bogu,że mogła z kimś zostać,bo jechaliśmy o 23-ciej.
                  Było też tak,że mała trafiła z żółtaczką do szpitala,a my nie mogliśmy z nią
                  być non-stop.Jedliśmy co popadnie i ja się strułam...wiecie co to zatrucie
                  pokarmowe,gdy się karmi piersią,dzieciątko jest w szpitalu i do tego pada się
                  na twarz ze zmęczenia ? I do tego jeszcze wszystko boli po porodzie ? KOSZMAR !
                  Gdybym nie by ła taka ambitna,to pojechałabym do mamy na obiad i nie byłabym
                  taka chora.Teraz już jestem mądrzejsza o tamte doświadczenia.

                  Ja nie chcę Was straszyć,u nas się wyjątkowo dużo działo,ale chcę Was
                  przestrzec-nie zamykajcie sobie drzwi,rozwiążcie sprawę tak,abyście w razie
                  potzreby mogli liczyć na czyjąś pomoc.

                  Przepraszam że tak napisałam,ale ja też nie wiem jak będzie i wolę nic nie
                  mówić "na pewno",to życie pokaże na co możemy sobie pozwolić.

                  Ściskam Was bardzo delikatnie i do następnego.

                  Alex
                  • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III.-Która pierwsza?-jeszcze jedno 09.04.03, 21:17
                    Przemyślałam sobie to co napisałam,jak usypiałam małą i ...
                    Tak naprawdę,to każda z nas i każdy z nas najlepiej uczy się na własnych
                    błędach,doświadczeniach i ogólnie żyjąc własne życie,dlatego to co napisałam
                    wyżej chcę troszkę poprawić.
                    Nieważne jaką sytuację po porodzie mieliśmy my.Wy znacie swoje mamy i teściowe
                    i może rzeczywiście,zamiast wprowadzić w Wasze życie troche spokoju i
                    stabilizacji one wprowadzą chaos i jeszcze większe nerwy,więc musicie sami
                    sobie to wszystko przemyśleć.Jest tylko tak,że pierwszy miesiąc na ogół jest
                    daleki od hollywoodzkiego filmu.Trzeba się nauczyć żyć nowym rytmem (jeżeli
                    taki rytm w ogóle wtedy jest) i mamy mogą wtedy pomóc,ale mogą też
                    zaszkodzić.Ja swoje znam,wiem kiedy spanikują,a kiedy uspokoją,więc wiem też na
                    jaką pomoc z ich strony mogę liczyć (i liczę smile).I wiem też,jak wykorzystać
                    ojców-he he he !( Taki mały rodzinny wyzysk,ale też przynoszący wszystkim
                    bardzo wiele radości smile)

                    Po miesiącu natomiast,chyba już wszyscy sobie świetnie radzą i wtedy (moim
                    zdaniem) zaczyna się to piękne,jasne,pachnące i spokojne macierzyństwo i
                    ojcostwo-rodzicielstwo smile))))))))))
                    Życzę wszystkim (sobie też) dobrych wyborów i decyzji
                    Buziaki
                    Alex
                    • graza777 Re: MAJÓWKI CZ. III.-Która pierwsza?-jeszcze jedn 10.04.03, 11:23
                      na poczatek przepraszam ze mnie tyle nie bylo
                      ale za to ile mialam do czytaniasmile

                      z tymi rodzicami to rzeczywiscie trzeba sie zastanowic
                      pieknie napisane alex
                      to zalezy i od rodzicow i od nas
                      ja wiem że ze swoja tesciowa chyba bym sie glupio czula- ona jest baaardzo
                      gadatliwa a ja nie potrafie jej przerwac
                      wole swoja mame bo ja znam i wiem na co moge liczyc -poza tym mieszka niedaleko
                      i moze po prostu wpadac do mnie a nie byc caly czas

                      ale na razie nic nie planuje
                      wyjasni sie w trakcie
                      jak bede potrzebowac pomocy to bede prosic
                      a jak nie to nie omieszkam tez tego powiedziec i po prosze o wyjsciesmile

                      u mnie na razie wszystko dobrze oprocz sloniowych rozmiarow
                      zero rozwarcia ( zreszta okaze sie na wizycie w poniedz)zero skurczy
                      za to wielka energia-taka ze dzis juz 3 dzien bede malowac mieszkanie
                      ciagle nie podoba mi sie odcien i zmieniam tylko farbysmile
                      po za tym piore i prasuje resztki rzeczy dla niuni
                      chcialabym urodzic juz po swietach i jak tak dalej pojdzie to pewnie sie tak
                      stanie
                      ale to sie jeszce okaze
                      koncze juz 38 tyg i tylko czekam juz z sekundnikiem w reku
                      po za tym bylam w pon na usg i niunia jest zdrowiutka i wazy cale 3
                      kg!!!!!!!!!!!! i juz nie moge sie doczekac kiedy ja zobaczesmile
                      tylko niestety dalej jest bezimienna bo na nic nie moge sie zdecydowacsad
                      • anakon Re: MAJÓWKI CZ. III.-Która pierwsza?-jeszcze jedn 10.04.03, 13:20
                        Czesc, a mnie sie wszystkiego odechcialo i juz nie umiem sobie znalezc miejsca,
                        we wtorek ide do hematologa na Chocimska, moze sie czegos dowiem, ale sytuacje
                        mam nieciekawa, w najlepszym wypadku skonczy sie na lekach sterydowych
                        podnoszacych poziom plytek krwi...teraz jest 65tys...a normy zaczynaja sie od
                        150tys....z reszta mozecie spojrzec na swoje morfologie; w takim stanie nie da
                        sie rodzic(przynjamniej jest to niewskazane)a ile sie nasluchalam o
                        konsekwencjach tej maloplytkowosci i w sumie moja lekarka prowadzaca dopiero
                        teraz sie jakby ocknela, ze jeszcze nie dala mi skierowania do hematologa...
                        Tak wiec kwestie ciuszkow, wozkow i przygotowan sa mi kompletnie obce, czekam
                        na ten wtorek jak na sciecie, pozniej tez nie wiem, czy ktos pozwoli mi rodzic
                        normalnie, czy nie, a ja juz sie nawet wstepnie umawialam z polozna...i
                        wszystko dalo w leb, prawdopodobnie szpitalem z wyboru do trudnego porodu
                        zostanie mi tylko IMiD z wszystkimi tam panujacymi zwyczajami(m in. to, ze
                        jeden lekarz nic sobie nie robi z tego nad czym drugi urzadza dziki lament)i
                        tak to sobie siedze i gdybam co nas czeka...
                        • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III.-Anakonku-trzymaj się ! 10.04.03, 17:41
                          Cześć Anakonku,
                          Trzymaj się dzielnie,trzymajcie się dzielnie.Wszystko skończy się dobrze.Jestem
                          z Wami myślami i przesyłam tyle dobrej energii ile tylko mogę.
                          Koniecznie napisz po wtorkowej wizycie.
                          A ciuszki zbieraj,zbieraj, bo przecież będą Ci potrzebne.
                          Życzę dużo spokoju i cierpliwości.
                          Alex
                        • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III.-Jeszcze raz do Anakonka ! 10.04.03, 17:42
                        • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III.- i jeszcze raz do Anakonka ! 10.04.03, 17:49
                          Jeszcze jedno,
                          jakkolwiek nie urodzisz,to już lada chwila będziesz tulić swoje Dziecko i potem
                          już nic się nie będzie liczyło,a tym bardziej w jakich warunkach lub w jaki
                          sposób przyszło Ono na świat.
                          Zajmij się teraz czymś,nie rozmyślaj tak.To znaczy wiem,że nie da się nie
                          myśleć,ale spróbuj,dla własnego dobra.

                          A IMiD nie jest aż taki zły.Ja tam rodziłam,żyję jestem szczęśliwa.Moje dziecko
                          tydzień po porodzie leżało na patologii i intensywnej terapii
                          noworodka...Duuużo im zawdzięczam.W trudnych porodach i trudnych przypadkach,to
                          chyba jedyne miejsce,któremu ufam.(mimo paskudnych wspomnień związanych z
                          położną).
                          Trzymaj się,trzymaj mocno.
                          Alex
                • magdzik221 Re: MAJÓWKI CZ. III.-Która pierwsza?? 10.04.03, 12:10
                  Cytrynko!!
                  Powiedz mi prosze co to sa skurcze HB i w jaki sposób sie je odczuwa i w jakim
                  okresie ciąży?? Czy to jakis znak do nadchodzącego porodu?? Próbowałam to
                  znalezc gdzies w literaturze ale jak na razie nic!!. Jezlei mogłabys mi cos
                  wiecej o tym opisac, albo ktoras z Was -majowych mam to bardzo prosze!!
                  Pozdrawiam
                  Magdzik
                  • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III.-Która pierwsza?? 10.04.03, 13:42
                    Cześć Magdzik-u smile
                    Jeśli pozwolisz,to odpiszę ja-Alex,bo właśnie przeczytałam Twoje pytanie i juz
                    mogę na nie odpowiedzieć.
                    Otóż te skurcze nazywają się Braxtona-Hicksa i są to czasem bardziej,czasem
                    mniej odczuwalne napięcia macicy.Ja np.orientuje się ,że są, jak mi twardnieje
                    brzuch,chociaż ostatnio czasem lekko zaczyna to boleć.Inaczej mówiąc,to skurcze
                    przepowiadające macicy.
                    A teraz wspomogłam się literaturą i oto co przeczytałam:
                    -zazwyczaj od 20 tyg. ciąży zaczynają przygotowywać ciężarna macicę do porodu
                    -na ogół bezbolesne stwardnienie macicy,rozpoczynające się od dna i stopniowo
                    przesuwające się ku dołowi
                    -trwają na ogół ok.30 sekund (ale mogą nawet do 2 minut)
                    -im bliżej 9 miesiąca,tym stają się częstsze i intensywniejsze,czasem nawet
                    bolesne (alex- o właśnie !!!) i coraz trudniej je odróżnić od skurczów
                    porodowych
                    -mogą początkować proces skracania sie szyjki,ale są zbyt słabe,by wydalić płód
                    (alex- o Boże,"wydalić" ?)
                    -aby załagodzić dolegliwości należy się położyć,odpocząć,czasem wstać lub
                    pospacerować (alex-chyba chodzi o to,aby zmienić dotychczasową pozycję)
                    -skurcze BH czasem trudno odróżnić od skurczy porodowych,dlatego należy
                    powiadomić lekarza,jeżeli występują bardzo często tj. ponad 4 razy na godzinę
                    lub towarzyszy im ból pleców,brzucha,upławy pochwowe lub jest się w grupie
                    wysokiego ryzyka zagrożeniem porodu przedwczesnego.

                    Ufff,to chyba tyle w skrócie.Zdaje się,że teraz będę liczyć,czy mam te skurcze
                    4 razy na godzinę,czy rzadziej wink
                    No i jeszcze mam nadzieję,że właśnie o tych skurczach pisała Cytrynka smile))

                    Zazdroszczę Wam,które wiecie ile waży Maleństwo i widziałyście je ostatnio.Ja
                    jeszcze muszę czekać,do lekarza idę w przyszły piątek,a USG pewnie będzie
                    dopiero po Świętach.Jak ja dotrwam ???
                    I jeszcze dodam,że mam jakiś zły dzień dzisiaj.Jest mi szaro,buro i nijako,a do
                    tego duszno.Najchętniej bym żyła dzisiaj na balkonie...
                    Na szczęście zaraz moje Słoneczko wraca z przedszkola,to rozjaśni mi ten
                    dzień smile

                    Trzymajcie się Majóweczki
                    ALex
                    • magdzik221 Re: MAJÓWKI CZ. III.-Która pierwsza?? 10.04.03, 14:18
                      Alex- dziekuję ci bardzo za uświadomienie mnie- fakta czasami coś odczuwam i to
                      chyba to - więc teraz jestem spokojniejsza - ale nie 4 razy na godzine- całe
                      szczęście!!
                      Tymczasem uszy do góry nie zasmucaj się przeciez przed Tobą takie wyniosłe
                      chwile za te pare tygodni!!! Nieprawdaż!!!
                      Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam Ciebie , wszystkie Majowki i Brzusie
                      Magdzik
                      • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III.-skurcze bh 10.04.03, 15:11
                        Nie ma za co.Sama przy okazji dowiedziałam się czegoś nowego,że te częste
                        skurcze są groźne(hmm...chyba groźne).
                        Buziaki
                        alex
                        • magdusi Re: MAJÓWKI CZ. III.-skurcze bh 10.04.03, 15:36
                          Cześć!
                          Jeszcze ja na temata skurczy - liczenie to jedno, ale skuteczniejsze
                          rozpoznanie czy to skurcze bh czy porodowe to zmiana pozycji - przy skurczach
                          bh po zmianie pozycji ból maleje a przy porodowych niestety nie. Ja pamiętam
                          że jak mnie dopadał ból porodowy to się wogóle nie mogłam ruszyć (o zgrozo do
                          tej pory się nie bałam a wczoraj mnie obleciał taki strach, że szkoda gadać).
                          Pozdrawiam Magdusia
                          • magiszon Re: MAJÓWKI CZ. III.-skurcze bh 10.04.03, 18:07
                            Witajcie Majóweczki,
                            Jak się cieszę, że znów jesteśmy wszystkie razem smile))
                            U mnie też pojawiły się skurcze HB i mam nadzieję, że to już są one, bo w
                            jeszcze dwa miesiące temu gin powiedział, że za wcześnie na nie, ale teraz mogą
                            sobie być, więc już się nimi tak nie martwię jak dotychczas.
                            Alex, znów mnie rozłożyłaś na łopatki swoją mądrością, jesteś wielka wink
                            Wiecie co, wczoraj się dowiedziałam, że będę miała jeszcze jedno usg na
                            początku maja i będzie to czwarte... czy Wy też macie ich aż tyle? Nie
                            zapytałam gina dlaczego jeszcze jedno, bo pomyślałam, że on wie najlepiej jakie
                            badania są jeszcze niezbędne, ale tylko tak sobie myślę, że może chce się
                            upewnić, czy dzidziuś nie zmienił połozenia. Co o tym myślicie moje mądre
                            Mamusie-Majusie?

                            Pozdrawiam Was i ściskam ostrożnie
                            Magda
                            • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III.-skurcze bh 10.04.03, 18:29
                              Magiszonku smile)))
                              A czym ja tak rozłożyłam ???? Wy mnie tak samo rozkładacie !!! I Ty mnie
                              rozkładasz !!!!

                              A wiesz co ? Policzyłam swoje USG i też mi wyszło,że będę miała 4.Być może,że
                              jeszcze jedno zafundują nam przy porodzie,przynajmniej ja tak miałam przy
                              Małgosi.

                              Fajnie ,że już jesteś z nami smile)))
                              Buziaki dla Majek
                              Alex
                      • melassaa Magdzik221 10.04.03, 19:08
                        Napisałam do Ciebie elaborat na adres Magdzik221@gazeta.pl
                        Chyba nie doszedł?
    • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III-o pisaniu 10.04.03, 18:48
      Kochane Majóweczki,
      Ja tu jeszcze z takim małym apelem.
      Piszcie.Dziobnijcie chociaż jedną linijkę,bo nie wiem jak reszta,ale ja bardzo
      przeżywam,jak któraś się dłużej nie odzywa.Kombinuję,czy już urodziła,czy nie
      daj Boże coś się dzieje...
      Cytrynko,Ty tam z daleka pukaj częściej,bo my tu czekamy i martwimy się.
      Graża,Ty nas tak straszysz,straszysz,milczysz,my tu palce gryziemy,a
      Ty ?....sobie ściany tylko malujesz ?! smile)))

      Piszcie wszystkie,już nie będę wymieniać po Nickach,ale prosze...
      No i może rzeczywiście warto by było wtajemniczyć naszych bliskich,żeby w razie
      czego napisali jak sprawy idą smile)))

      Buziunie smile)
      alex
      • ewacf Re: MAJÓWKI CZ. III-o pisaniu 10.04.03, 19:16
        Cześć Dziewczyny!
        Odpowiadam na apel Alex! Jeszcze nie urodziłam.
        Skurcze już mam od kilku tygodni, ale w pierwszej ciąży też tak było -
        skurcze,nieraz dość nieprzyjemne, nawet co 10 min., ale nie nasilaly sie, tylko
        zanikały np. po godzinie i tak do 9. dnia po terminie, kiedy wreszcie wywołano
        poród. W dodatku czuję jakby nacisk główki na miednicę (? nie wiem, jak to
        dokładnie określić), czasem nawet trochę boli.
        Starsza córka nie może się doczekać siostry i ciągle przemawia do brzuchasmile
        Torbę mam już przygotowaną. W domu też wszystko przyszykowane. Dziś spotkałam
        się z moją położną, omówiłyśmy szczegóły porodu (na tyle, na ile da się to
        zrobić oczywiściesmile - czuję się więc w pełni gotowa (ciekawe, co o tym sądzi
        moje dziecko?smile, gdyby ten wielki dzień miał nadejść wcześniej. A z drugiej
        strony normalnie sobie żyję, bo wiem, że nie ma się co przesadnie nastawiać,
        jutro wybieram się po prezent urodzinowy dla córki.

        W sprawie usg - ja mialam do tej pory robione 7 razy. Nie z ciekawości, tylko
        zalecone przez lekarkę.

        W sprawie pomocy rodziny po porodzie - też chętnie skorzystałabym z pomocy mamy
        lub teściowej, ale mieszkają b. daleko i raczej będziemy musieli radzić sobie
        sami. Najbardziej martwi mnie sprawa opieki nad starszą córką, ale mam
        nadzieję, że jakoś uda się to zorganizować.

        Pozdrawiam,
        Ewa

      • melassaa Re: MAJÓWKI CZ. III-o pisaniu 10.04.03, 19:25
        Ja bedę starać się pisać jak najczęściej!
        Dzisiaj już było mi trochę lepiej, nawet szafę wysprzątałam - straszyła już od
        kliku misięcy. Mam ją z głowy!
        Zdaje się, że się ociepla...
        Słuchajcie, ja słyszałam o skurczach HB, ale niczego takiego u siebie nie
        obserwuję. Albo może nie umiem odczytać? Gdy wychodzę z domu to momentalnie
        brzuch mi twardnieje, ale to jest jakby jeden wielki skurcz bez przerwy i
        wtedy ciężko mi chodzić. W domu nic takiego nie mam, a jestem w 37 tygodniu.

        Alicja coraz rzadziej sie rusza, wczoraj prawie w ogóle - dzisiaj też... Rano
        tylko nóżką mi przejechała z prawa do lewa i tyle (nóżką chyba, bo to było w
        górnej części brzucha). Podobno coraz rzadsze ruchy to jedna z zapowiedzi
        porodu...
        Słyszałam, że aby przyspieszyć poród można masować sobie brodawki piersiowe.
        Trzeba to robić przez kilka dni. Na razie jednak nie zamierzam tego robić,
        mimo że już nie mogę się doczekać! To taka wiadomość na przyszłość, gdyby
        Wasze dzieciaczki po 40 tygodniu nadal nie chciały wyrywać sie na świat.
        Pozdrawiam Was!!
      • ewacf Re: MAJÓWKI CZ. III- do Anakon 10.04.03, 19:38
        Anakon!
        Czy Ty dostałaś od lekarki skierowanie do poradni patologii ciąży??
        Pisałam już, ale nie wiem, czy czytałaś mój post. Nie jestem w aż tak kiepskiej
        sytuacji jak Ty, bo mnie płytki nie spadły poniżej 100 tys. (odpukać), ale też
        są poniżej normy i mają tendencję obniżającą się, więc są kontrolowane.
        Przedyskutowałam więc sprawę z moją lekarką, tzn. co jeśli spadną poniżej 100
        tys.? No więc 1) hematolog - ale tam już idziesz, 2) przejście do poradni
        patologii ciąży - tam się małopłytkowości 'nie boją', jak powiedziała moja
        ginekolog, 3) poród na Starynkiewicza lub Karowej, lub IMiD (choć moja położna
        dziś powiedziała, że Żelazna też jest gotowa na przyjęcie takich pacjentek) i
        liczenie się z koniecznością przetaczania płytek krwi. Poza tym przy
        małopłytkowości to chyba właśnie lepiej jest rodzić SN niż przez cc, jesteś
        pewna, że ktoś mówił, że poród naturalny jest to dla Ciebie niewskazany??
        Trzymaj się,
        Ewa
        • cytrynka3 Re: MAJÓWKI CZ. III- do Anakon i innych 10.04.03, 22:05
          Anakonku i Majóweczki
          Trzymam za Was kciuki, za Wasze zdrówko i Maleństwa.
          Moja Dzidzia rzadziej się rusza, ale wierzę, że ma się
          dobrze. Od początku ciąży miałam chyba 6 usg (ostatnie 29
          grudnia). A teraz zobaczymy, może jeszcze jakieś będę
          miała. Anakonku, wszystko będzie dobrze.
          Alex, ja też się martwię, jak za długo nie ma od Was
          wszystkich wiadomości.
          Przesyłam buziaki
          Cytrynka
        • anakon Re: MAJÓWKI CZ. III- do Anakon 11.04.03, 10:38
          No wiec ja jestem w dziale patologii ciazy w IMiD, ale do tej pory tez plytki
          nie spadaly mi ponizej 100tys. teraz jest 65tys, ale tez jest to badanie
          zrobione inna metoda, klasyczna morfologia jest tzw. wersenianowa, a jest
          jeszcze druga-cytrynianowa i ta ponoc jest bardziej miarodajna...no i mnie w
          tej cytrynianowej wyszlo 65tys. Oczywiscie jesli sytuacja sie nie poprawi to
          bedzie IMiD, choc ja w sumie juz nastawialam sie na szpital Brodnowski, bo tam
          mam kolezanke polozna i generalnie raczej czulabym sie tam "zadbana". Nie mam
          przeciwwskazan do porodu naturalnego, ale tez w takim wypdaku porod sie czesto
          wywoluje przed terminem, a ja z doswiadczen kolezanek wiem, ze przed terminem i
          na sile to organizm nie ma ochoty wspolpracowac...i niestety konczy sie na cc.
          Oczywiscie gdyby to byla tylko kwestia formy porodu, ale tak na prawde to moze
          byc rowniez kwestia tego co mi jest...i czy to nie cos powaznego,poza tym jesli
          posiadalabym przeciwciala przeciw plytkowe to dla dziecka jest grozba wylewow
          do ukladu nerwowego...i to wszystko razem daje obraz dosc powazny. U mnie ta
          maloplytkowosc nie jest jedynie zwiazana z sytuacja ciazy, choc przed ciaza
          nikt nie probowal mnie dobrze diagnozowac i leczyc...i teraz to wyszlo ze
          zdwojona energia...stad moje zmartwienie jest co najmniej podwojne.
          • ewacf Re: MAJÓWKI CZ. III- do Anakon 11.04.03, 13:04
            Hej!
            Skoro jesteś w poradni patologii IMiD, to na pewno jesteś w dobrych rękach. Ja
            mam właśnie lekarkę prowadzącą, która niedawno stamtąd odeszła.
            Wiem, wiem, że się martwisz, bo pamiętam, gdy pierwszy raz moje płytki spadły
            poniżej normy i zaczęła się w ogóle rozmowa na ten temat, to też mi lekarka
            mówiła o ryzyku dla dziecka przy przeciwciałach itd. i bardzo się tego
            wszystkiego wystraszyłam. A potem jeszcze poczytałam sobie, co może być
            przyczyną małopłytkowości i już w ogóle miałam wszystkiego dość. Potem jednak
            upiełam się myśli, że skoro nie spadły poniżej 100 tys. to nie jest tak źle.
            Nie wiem, skąd się to u mnie wzięło, bo choć moje płytki nigdy nie sięgały
            poziomu 400 tys., to np. w pierwszej ciąży były sobie w okolicach 200 tys.,
            więc było wszystko ok.
            A jak to było, że zrobiono Ci morfologię tym drugim sposobem?? Dla sprawdzenia
            pierwszej? Pewnie mnie teraz będzie to dręczyć, że może powinnam sobie też
            skontrolować.
            Nie martw się porodem, na pewno lekarze będą wiedzieli, co robią i nie będą
            wywoływać porodu, jeśli nie uznają, że to jest dla Ciebie najlepsze.
            Napisz koniecznie, co powiedział hematolog!!
            Trzymam za Ciebie kciuki!
            Pozdrowienia,
            Ewa
            • anakon Re: MAJÓWKI CZ. III- do Anakon 12.04.03, 11:25
              morfologie cytrynianowa mialam robiona bo jest ponoc bardziej miarodajna i
              skoro te plytki byly sobie na poziomie ok 100tys. to lekarka stwierdzila, ze
              sprawdzimy i albo cos sie zmienilo...przez 2tyg. albo te metody jednak dalekie
              sa od porownywalnosci, bo w tradycyjnej nagle zrobilo sie 85tys. a w
              cytrynianowej 65tys. i jak juz pisalam we wtorek -hematolog, wiec pewnie sie
              czegos dowiem, choc obawiam, ze ze to sie przeciagnie bo jesli jakies kolejne
              badania i znow czekac na wyniki i tak w kolko, a tu czas leci, a ja sie ciagle
              denerwuje co dalej i co mnie czeka, przeraza mnie wizja przetaczania krwi no i
              tego skad to sie w zasadzie wzielo, bo ja juz przed ciaza mialam z tymi
              plytkami na bakier, choc przy 140tys nikt sie jeszcze tego nie czepial...
      • magdusi Re: MAJÓWKI CZ. III-o pisaniu 10.04.03, 22:51
        Ja też się dołączam do apelu Alex!
        Podpisuję się pod tym czterema (no powiedzmy ośmioma kończynami smile) odzywajcie
        się dziewczyny, bo ja na przykład już myślałam że nam się Graża rozsypała. I
        myślę że czas najwyższy wtajemniczyć bliskich co i jak żeby mogli nam skrobnąć
        jakby co!
        Pozdrawiam Magdusia - jeszcze w jednym kawałku
      • agableu1 Re: MAJÓWKI CZ. III-o pisaniu 14.04.03, 22:52
        Czesc Majoweczki,

        To ja Agableu, jak sie ciesze, ze znow jestem na wizji wink)))Mam nadzieje, ze o
        mnie nie zapomnialyscie!sad( Kurczę, ale tu zmian. Musialam zalozyc nowe konto i
        teraz jestem agableu1!
        Jak tam kobietki zyjecie? troszke poczytalam i widze, ze macie skurcze. Ja tez.
        Prawie zakonczylismy z mezulkiem szkole rodzenia, jestesmy po wielkim
        odnawianiu i nawet lozeczko juz jest skrecone. Mialam troszke przeboje, bo
        skrocila mi sie szyjka macicy (przesadzilam w pracy, ale juz wszystko ok.
        Siedze sobie w domciu (nareszcie moj Stas zakonczyl eksperymenty z naszym
        komputerem)i chyba ostatni raz juz dzis odwiedzilam prace! Ciagle mnie ciagali
        i juz sie zaczelam zastaniawiac, czy czasami nie pojade z pracy prosto na
        porodowke. A propos! mam juz skierowanie do szpitala, a w srode ide na ostatnie
        (trzecie)USG i KTG. Moim jedynym problemem jest fakt, ze stopy do kostek mam
        jak balony (takie male potworki)i chodze na okraglo w jednych butach. Poza tym
        jest ok. czekam spragniona wiadomosci od Was.
        Buziaki
        Aga
      • zinka4 Re: MAJÓWKI CZ. III-o pisaniu 16.04.03, 18:37
        Witajcie Majóweczki!
        Troche mi uciekłyście przez te wszystkie zmiany, ale juz wróciłam. My tez
        jeszcze czekamy na naszego synka. Kończy sie 39 tydzień, a tu nic. Myślałam, że
        jak odstawie fenoterol to wszystko szybko sie potoczy. Minął juz ponad tydzień,
        a maluszek, jak sie spieszył, tak teraz nie chce wychodzic z brzuszka. Termin
        mam na niedziele wielkanocną, może jeszcze do tego czasu coś się wydarzy.
        Troche juz mnie denerwuje to czekanie. No i nie ukrywam, że coraz ciężej żyje
        mi sie z tym niemałym brzuszkiem. Najbardziej dokuczaja mi obrzęki. Ale jeszcze
        jakoś wytrzymamy.
        Pozdrawiamy
        Czupurek i "Maleństwo"
      • emadziq Re: MAJÓWKI CZ. III-o pisaniu 25.04.03, 14:29
        Witam majóweczki, udało mi się na chwilkę dorwać do internetu u mojego męża w
        pracy, więc piszę parę słów. Moje Maleństwo nadal w brzuszku i tak jak lekarz
        mnie straszył przedwczesnym porodem tak wczoraj na wizycie uspokoił mnie że
        wszystko prawdopodobnie będzie w terminie, czyli 05 maja, za jakieś 10
        dni.Powiedział też że część porodu mam za sobą, bo ponoć rozwarcie mam już na
        ok. 4 cm. tylko teraz czekać na konkretne skurcze i bóle, a tych ewidentnie
        brak.
        Nie mogę nadużywać komputera w miejscu pracy męża, więc kończę. Pozdrawiam Was
        ciepluchno-wiosennie i trzymam kciuki. Emadziq, czyli dawny madziq
    • annabella30 Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. 11.04.03, 08:57
      To ja też melduję, że jeszcze jestem 2 w 1. W przyszłym tygodniu kończę szkołę
      rodzenia, idę już na zwolnienie, spotykam się z położną /a nawet dwiema, bo nie
      wiem którą wybrać/ i w zasadzie jestem gotowa na wielki finał.
      Pozdrawiam gorąco wszystkie mamusie w ten wyjątkowo smętny i szaro-bury poranek.
      Ania
      • gzylka Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. 11.04.03, 16:01
        Witajcie Majusie!
        Od razu widać że maj się zbliża a wraz z nim wielkie wydarzenia.
        Siadam tu coraz rzadziej ale tylko ze strachu. W 34 tyg. gin stwierdził
        skracającą się szyjkę a i skurcze jakby częstsze i silniejsze. Tak bardzo
        chciałabym doczekać w domu przynajmniej 38 tyg. a już napewno chciałabym tu
        spędzić święta. Dlatego 80 % dnia spędzam w pozycji horyzontalnej ( na sofę już
        patrzeć nie mogę).
        Ale dość smęcenia!.
        Synek szaleje mam wrażenie jeszcze we wszystkich pozycjach, chyba że się mylę,
        ale ruchliwość jego napewno się nie zmniejszyła. Wyprawka prawie gotowa (tylko
        wyprać i wyprasować) i zrealizować listę z kosmetykami.
        W poniedziałek idę na wizytę i już się denerwuję ( po poprzedniej wylądowałam
        na 5 dni w szpitalu).Może tym razem będzie lepiej.
        Cóż wytrzymać jeszcze 2 tygodnie i mogę "pękać"
        Co do liczby Usg dawno przestałam je liczyć, gin robi mi je przy każdej
        wizycie. Ale to z powodu ciąży zagrożonej.
        Trzymajcie się cieplutko.
        Aga (majowa pierwiastka na starym forum) i Juliusz (12.05)
        • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III-Trzymajcie/trzymajmy się :-) 11.04.03, 17:27
          Anakonku,Ewuniu-trzymam mocno kciuki,żeby wszystko się dobrze ułożyło.

          Wszystkie dziewczynki,fajnie,że tak aktywnie odpowiedziałyście na apel smile)))
          Buziaki za to.

          A u nas bez zmian.Byłam dzisiaj (pewnie ostatni raz) na gimnastyce,miałam
          dłuuugą przerwę,ciekawe czy jutro dam radę wstać z łóżka (zakwasy...).Poza tym-
          bez zmian.Brzuch mam jakby wyżej dzisiaj i przez to ciężej mi się oddycha,ale
          reszta w normie.Z niecierpliwością czekam na swoją wizytę u lekarza (jeszcze 6
          dni).
          Buziulki dla wszystkich Mamuś smile
          Alex
          • melassaa Re: MAJÓWKI CZ. III-Trzymajcie/trzymajmy się :-) 12.04.03, 01:02
            Dzisiaj Ala szaleje od samego rana...
            Chyba jednak urodzę w terminie.
            Chociaż musze Wam powiedzieć, że poczułam skurcz taki jak przy miesiączce
            jakieś 3 godziny temu, teraz też to poczułam. Nawet się cieszę, bo myślałam,
            że coś ze mną nie tak. A przecież jestem 2 kolejce po Graży! (3.V.)
            Jakby co, to obiecuje, że opiszę poród ze szczegółami...
            Znowu skurcz! To ciekawe. Ja tam nie panikuję, daleko mi do tego. Jakby co, to
            biorę taksówkę... i idę do wanny w szpitalu.
            Może już rodzę i nawet o tym nie wiem? Boli trochę.
            Pozdrawiam i jakby co, to piszę!
            • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III-Trzymajcie/trzymajmy się :-) 12.04.03, 11:25
              Hej Melassaa !
              Licz te skurcze,ile trwają i co ile minut występują tzn. oczywiscie od początku
              jednego,do początku drugiego.Pewnie to wszystko wiesz,ale muuuuuusiałam to
              napisać smile)))))) Bo bym inaczej pękła wink))))))
              Trzymam kciuki, jakby co i czekam na wieści jak pies na kość smile)))
              Buziaki
              Alex
              • basha Re: MAJÓWKI CZ. III-Trzymajcie/trzymajmy się :-) 12.04.03, 16:43
                Witam wszystkie brzuszki!
                Melduję, że mój brzuszek też jeszcze trzyma się wysoko. Biorę jeszcze
                fenoterol ostatni tydzień. Jeszcze jakiś czas temu trochę trzęsłam się przed
                porodem, ale teraz już jestem na niego gotowa. Wiem, że będę wy z bólu, bo z
                natury jestem mało odporna, ale dzielnie czekam.
                Jutro jadę obejrzeć porodówkę, na której być może będę rodzić, pod wałbrzychem,
                w świebodzicach. mamuśka mnie namawia, bo zna tam ordynatora, a w dzisiejszych
                czasach to podobno nie ma jak znajomości. Na dodatek mama zapowiada mi się na
                drugiego po moim mężu towarzysza porodu, co niekoniecznie mi się podoba, mimo,
                że jest położną. Ale mama jak to mama chce mieć rękę na pulsie.
                Moja malutka księzniczka rusza się jeszcze często, a raczej rozciąga i
                wyciąga, przez co brzunio śmiesznie mi faluje. Kocham mój wielki brzuch, ale
                już bym chciała mieć córunię w ramionach. Do tej pory jeszcze bycie mamą jest
                dla mnie abstrakcją, mimo , że czuję jej ruchy jeszcze sobie siebie w tej roli
                nie wyobrażam.
                Liczę dni do terminu, u mnie jeszcze 30, pod warunkiem, że wszystko odbędzie
                się o czasie. Mam na razie tylko ubranka i najwyższy czas na całą resztę. Trza
                się mobilizować. Co do usg, to miałam ok 7 razy od początku ciąży i czeka mnie
                jeszcze jedno po świętach.
                pozdrawiam was gorąco
                życzę wszystkiego dobrego
                Basia
              • melassaa Re: MAJÓWKI CZ. III-Trzymajcie/trzymajmy się :-) 13.04.03, 00:47
                HEJ!!
                To nic takiego nie było. Potem jeszcze miałam ze dwa bolesne skurcze, ale
                wszystko się skończyło. Dzisiaj miałam chyba jeden i to niebolesny.
                Cieszę się, bo nie miałam tych skurczów wcześniej. Dla mnie to znak, że już
                niedługo....
                Niby wiem co należy robić, ale może też się tak zdarzyć, że od razu będę miała
                skurcze co 3 minuty. To podobno rzadkie, ale czasami tak się zdarza.
                Idę do gin w następnym tygodniu, niech mi coś powie.
                Na razie wszystko jest wspaniale. Jeszcze teoretycznie 3 tygodnie... Mam taki
                brzuch, że wszyscy na około (sąsiadki, kobity w sklepie) za każdym razem jak
                mnie widzą to pytają, co się stało, że jeszcze nie urodziłam.
                Pozdrawiam Was super gorąco!!! Pogoda się poprawia - jutro będzie super
                dzień!
            • anakon Re: MAJÓWKI CZ. III-Trzymajcie/trzymajmy się :-) 13.04.03, 11:55
              Ale numer z Graza...miala byc pierwsza, ale ze az tak. Gratulacje i czekamy na
              szczegoly, jak to jest jak porod zaskakuje tak niespodziewanie i wczesniej i w
              ogole czy zdazyli do szpitala w ktorym chcieli rodzic i jak wszystko
              przebieglo...Ja wczoraj bylam na basenie i tak sobie pomyslalam(nota bene
              jakies 450km od domu)co by to bylo jakbym teraz nagle zaczela rodzic...nie dosc
              ze daleko od domu, ze basen i do tego niewyjasniona klaniajaca sie w pas
              hematologia...ale ja na szczescie chyba poki co nie rodze...Pozdrawiam
              wszystkie niecierpliwie czekajace konca.
              • ewacf Re: MAJÓWKI CZ. III-Trzymajcie/trzymajmy się :-) 13.04.03, 12:57
                Halo!
                A skąd wiesz, że Graża urodziła?? Czy ja coś przeoczyłam?
                Wprawdzie nie odzywała się na forum ani wczoraj ani przedwczoraj (chyba?),
                myślisz, że to coś znaczy?
                Dziś mój mąż przywozi wózek i wanienkę (po starszej córce) - były u rodziców,
                bo u nas z miejscem krucho. Baaaardzo mnie kusiły nowe wózki, które są
                oczywiście ładniejsze i wygodniejsze niż te 5 lat temu, ale w końcu
                zdecydowaliśmy, że głęboki pozostanie ten stary, a najwyżej za rok kupimy jakąś
                fajną spacerówkę. Zadecydowała przede wszystkim waga - każdy nowy wózek, który
                oglądałam w sklepie był dużo cięższy niż nasz stary, a u nas 3. piętro, bez
                windy. Poza tym jak już zupełnie nie będę miała siły nosić, to zostawię stary
                wóz na dole i nie będę się bała, że ktoś się połasi.
                A wanienka jak wanienka - wyszorować i jestsmile

                Dzidzia się wierci, skurcze są, jak były i nadal nic z nich nie wynika. Szykuję
                się więc na razie do szykowania świąt i urodzin córki, a nie do szpitalasmile
                Zresztą muszę jeszcze iść z córką do lekarza i chyba skuszę się na wizytę u
                anestezjologa w sprawie znieczulenia zo, bo mam pewne wątpliwości, więc nie mam
                na razie czasu rodzićwink
                Pozdrawiam,
                Ewa
              • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III-GRAŻA liderem ! 13.04.03, 19:35
                No właśnie ! Graża urodziła !!!! Hurrrraaaaa !!!!!!!!!!!!!!!
                Graaaaatuuuuuulaaaaaaaacjeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee !!!!!
                Tak głośno to wykrzyczałam,że chyba usłyszała smile)))))


                Wiem,że Mamusia i śliczna córeczka dobrze się czują.I tak trzymać smile)))

                Niech im wszystko dobrze się udaje !
                Buziaki,buziaki,buziaki smile))))))))

                Alex (ze łzami w oczach ,ale takimi zdrowymi,uśmiechniętymi,ze wzruszenia ) smile
                • magdusi Re: MAJÓWKI CZ. III-GRAŻA liderem ! 13.04.03, 19:39
                  Cześć!!
                  Co z Grażą - napiszcie coś więcej bo ja siedzę jak na szpilkach i wogóle nie
                  wiem co się dzieje. Skąd wiecie że to już ?? Jak mała i czy to w końcu
                  Matylda ??
                  Pozdrawiam i czekam na jakieś info
                  Magdusia
                  • melassaa Re: MAJÓWKI CZ. III-GRAŻA liderem ! 14.04.03, 00:02
                    No właśnie, co tak wcześnie, Graża?
                    Następna w kolejce jestem ja...
                    Dzisiaj pobolewał mnie brzuch od czasu do czasu. Tak jak przy okresie. Dzidzia
                    się wierciła ugniatając mi pęcherz. Już nawet myślałam, że się zaczyna.
                    To jeszcze jednak nie było to.

                    Mam stały dostep do intenetu, więc gdy się zacznie to skrobnę na forum.
                  • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III-GRAŻA liderem ! 14.04.03, 08:42
                    Cześć Dziewczynki,
                    Nie wiem za dużo,ale informacja pewna,bo od Szczęśliwego Taty smile)))))

                    Chyba jednak będzie Zuzia,a nie Matylda.

                    No, ale też na więcej informacji musimy poczekać,aż szczęśliwe Dziewczynki
                    wrócą do domku i Graża zacznie pisać.Mam nadzieję,że nie od razu przeniesie się
                    na wątek niemowlaków,tylko troszkę nam jeszcze potowarzyszy smile))

                    A ja sobie właśnie przypomniałam,że przewijak wciąż jeszcze jest u znajomych na
                    przechowaniu i muszę się po niego wybrać.
                    Poza tym jeszcze spokojnie,chociaż bólki różne mam,ale to normalne.
                    Najlepiej mi się siedzi,bo jak próbuję chodzić,to boli bardziej.Na szczęście
                    nie kazdy dzień jest taki sam i czasem chodzę jeszcze bardzo energicznie.Jednym
                    słowem jestem nieprzewidywalna i trudno mi sie teraz z kimkolweiek na cokolwiek
                    umawiać,a najlepiej czuje się w domu,wiec mamy tym samym większy ruch (taki
                    przedporodowy wink)).

                    Trzymajcie się Majeczki dzielnie,brzuszki do góry i alby do terminu smile))
                    Alex
    • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III-Uwaga,zaczynamy zmieniać listę 14.04.03, 08:48
      Majóweczki,
      Oto nowa nasza lista,na którą wchodzą zmiany smile)))))))))))))

      1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)- urodziła 12 kwietnia
      dziewczynkę,Zuzię. smile
      2) Melassaa - 03 maja (dziewczynka?)
      3) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)
      4) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)
      5) Ewa - 04 maja
      6) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)
      7) Mamamamamama - 05 maja (dziewczynka ?)
      8) Bogusia - 05 maja (chłopczyk ?)
      9) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?)
      10) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)
      11) Basia-basha - 12 maja dziewczynka
      12) Alex - 13 maja (chłopczyk ?)
      13) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)
      14) IKA - 17 maja (chłopczyk)
      15) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)
      16) Olcia - 22 maja (niespodzianka)
      17) MagdaTorun - 22 maja ( chłopczyk ?)
      18) Magdzik 221 - 22 maja (?????)
      19) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?)
      20) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?)
      21) Monia – 25 maj ( dziewczynka ?)
      22) Agasto - 26 maja (chłopczyk ?)
      23) Marita - 27 maja (chłopczyk ?)

      Buziaki
      alex
      • magdusi Re: MAJÓWKI CZ. III-Uwaga,zaczynamy zmieniać list 14.04.03, 09:57
        Cześć !!
        Mam nadzieję że jak pojawi się Graża to pojawi się też waga i wzrost na
        liście, no i imię dziewczynki smile
        Jak widać Graża urodziła 14 dni przed terminem czyli w terminie (dzielna
        dziewczyna że dotrwała smile.
        Pozdrawiam Was serdecznie i już zaczynam się bać bo w końcu na tej liście
        przede mną jest już tylko jedna majóweczka a później ja z Cytrynką.
        Dzisiaj wydam mojemu mężowi instrukcję co ma robić jak urodzę tzn. żeby Wam
        opisał co i jak, żebyście nie musiały czekać na mój powrót do domku. Jejku nie
        mogę się doczekać kiedy Graża się pojawi i zda nam relacje.
        Alex czy mąż Graży nic więcej nie mówił - ile trwał poród, jak przebiegał i
        jak mała ??
        Pozdrawiam Magdusia
        P.S. Zaczynam 38 tydzień i byleby dotrwać do końca tego tygodnia i będzie
        bezpiecznie
        • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III-instrukcje 14.04.03, 10:55
          Cześć Dziewczynki smile
          Magduś,niestety nic nie wiem więcej,poza tym,że ma być chyba Zuzia,nie wpisałam
          tego na liste,bo może Rodzicom coś się jeszcze odmieni,więc niech Graża sama to
          wpisze.
          A jeśli chodzi o poród,wagę,wzrost itd,to zadałam pytania,ale...nie licze za
          bardzo,że uzyskam odpowiedź,bo przecież te pierwsze dni są takie zwariowane :-
          ))))))))))))))))))))) że nie myśli się wtedy o odpisywaniu na e-maile .
          I pewnie z tym trzeba poczekac na Grażę az wróci do nas.

          Ja już wydałam Mężowi zalecenia,jak ma Was powiadomić smile Zrobiłam to
          dzisiaj,bo mnie Graża trochę wystraszyła swoim szybkim rozwiązaniem :-0

          Tymczasem buziaki
          alex
          • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III-instrukcje,jeszcze raz 14.04.03, 10:57
            Taaaa.....
            Coś mi chyba szwankuje,bo wpisałam że to Zuzia...
            No cóż,może pamięć wróci po porodzie wink
            Alex (bez pamięci,ale za to z Jaśkiem w brzuchu)
            • magdzik221 Re: MAJÓWKI CZ. III-Gratulacje dla Graży!!! 14.04.03, 11:36
              Cześć Majóweczki- ale sie tutaj działo!! podczas mojej nieobecności- ale ze
              szczerego serca gratuluję Graży że to już ma za sobą - tez jestem strasznie
              ciekwa co i jak - i jak w ogóle rozpoznała że to już !!!.
              Ja tez miewam skurcze raz po raz ale takie jakies delikatne- a jestem dopiero w
              35 tyg. - więc gdzie jeszcze??? Mam nadziej że wytrwam.
              Zazdroszcze Graży że ma to juz za sobą, a ja nawet nie mam łóżeczka dla
              maleństwa- nie wspominając o innych rzeczach- kafatanikach itp. ale pomyślałam
              sobie że poczekam do usg, które mam mieć na początku maja- co wy na to czekac i
              dowiedzieć sie jakie "duuże jest moje maleństwo" czy kupowac juz w ciemno!!!
              Pozdrawiam majóweczki i brzusie
              Magdzik
              • cytrynka3 Re: MAJÓWKI CZ. III-Gratulacje dla Graży!!! 14.04.03, 13:05
                Ale super
                Cieszę się i ciuchutko zazdroszczę smile))))))Graża,
                skrobnij coś przy najbliższej okazji. Życzę Wam
                wszystkiego najlepszego!!!!!!!!
                Ja wyczekuję skurczy z upragnieniem.
                Dzisiaj mam wizytę u lekarza i mam nadzieję, że
                potwierdzi moje przypuszczenia. Mam wrażenie, jakby
                opuścił się brzuszek ( a w ubiegły poniedziałek jeszcze
                był na miejscu, opuścił się kilka dni temu). Nie jestem
                pewna, ale czuję go tak, jakbym miała na górze pod
                biustem dziurę. I w dodatku od jakiegoś czasu czuję bóle
                podobne do miesiączkowych, czasem dosyć mocne. Nie są
                regularne, ale coraz częstsze.
                Dzisiaj zaczęłam 3 dzień 38 tygodnia, i liczę na to, że
                niedługo ja z mężusiem zobaczymy nasze dzieciątko. Torba
                do szpitala właściwie spakowana, rzeczy dla dzidzi gotowe
                tylko urodzić smile))))))
                Całuję Was mocno
                Cytrynka z Niunią
                • basha Re: MAJÓWKI CZ. III-Gratulacje dla Graży!!! 14.04.03, 13:25
                  Hej kochane!
                  Graża, gratulacje. Cieszę się ogromnie że wszystko dobrze poszło.
                  Ja jestem na etapie zwiedzania szpitali, kupowania mebli do nowego mieszkania i
                  rzeczy dla maleńswtwa. Oprócz tego muszę zorganizować sobie sprawy uczelniane i
                  wywiązać się z paru zobowiązań zanim na dobre zamknę się z bobaskiem w domu.
                  Ostatnio zwiedzałam porodówkę w Swiebodzicach. Mam miłe wrażenia chociaż
                  przeraża mnie każdy szpital. Ale w końcu to tylko 3, 4 dni a potem malenstwo w
                  becik i do domciu. Cieszę się już ogromnie. Radość jest większa niż obawy.
                  Zyczę wam wszystkiego wspaniałego
                  Basia
        • ewacf Re: MAJÓWKI CZ. III-Uwaga,zaczynamy zmieniać list 14.04.03, 15:48
          Gratulacje dla Graży!! Też czekam niecierpliwie na szczegółysmile) Czy ktoś wie,
          w którym szpitalu rodziła?
          A więc dziewczyny, która będzie druga? Ciekawe, czy jeszcze któryś "majowy"
          dzieciaczek pokaże się przed świętami.
          Trzymajcie się,
          Ewa
          • agableu1 Re: MAJÓWKI CZ. III-Uwaga,zaczynamy zmieniać list 14.04.03, 23:10
            holender, doszlam do konca listow (moj poprzedni z przed kilku minut jest
            wczesniej) i tu taka atrakcja! Graza Gratulacje! Musze przyznac, ze jestem w
            coraz wiekszym strachu, bo niezalezne, obce osoby zastanawiają sie glosno, czy
            ja zdąże poswiecic jeszcze jajka. Mam nadzieje, ze tak. Mam strasznego pietra!
            Musialam to napisac.
            Dobranoc
            Aga + ....
            • anakon Re: MAJÓWKI CZ. III-Uwaga,zaczynamy zmieniać list 15.04.03, 09:08
              CZesc, poza oczywiscie nieustajacymi gratulacjami dla Grazy i tesknota za
              szczegolami prosze o trzymanie kciukow za mnie, wlasnie zaraz wychodze do
              hematologa...najpierw pobieranie krwi, pozniej wizyta i moze cos sie wreszcie
              wyjasni bo z nerwow nie wiem, czy wytrzymam za kierownica...a do przejechania
              cale miasto...
              • ewacf Re: MAJÓWKI CZ. III-Uwaga,zaczynamy zmieniać list 15.04.03, 11:28
                Anakon,
                Pamiętam o Twojej wizycie u hematologa prawie tak, jakbym to ja sama miała iść.
                Trzymam kciuki! Trzymaj się dzielnie i pisz od razu, co powiedział lekarz!!
                Ewa

                • cytrynka3 Re: MAJÓWKI CZ. III-Uwaga,zaczynamy zmieniać list 15.04.03, 14:07
                  Hej Kobietki
                  Byliśmy wczoraj u lekarza i moje przypuszczenia (bo nie
                  byłam całkowicie pewna), że opuścił się brzuszek
                  potwierdziły się. Z dzidziusiem wszystko dobrze. U mnie
                  wykryto jakąś bakterię (chyba poprzez wymaz) i o ile
                  dobrze zrozumiałam przy porodzie założą mi wenflon i
                  podadzą antybiotyk. Wierzę, że będzie dobrze.
                  W przyszły poniedziałek ma mnie zbadać lekarz, może
                  będzie sprawdzał stan szyjki??
                  Co do usg, to zostałam spławiona, już nie będę miała
                  (ostatnie było 29 grudnia w Polsce), bo dziecko ustawiło
                  się główką w dół do porodu.
                  Pozdrawiam
                  Cytrynka
                  • magdusi Re: MAJÓWKI CZ. III-Do Cytrynki 15.04.03, 19:25
                    Cześć Cytynka !!
                    To co Ci zrobili to posiew. Jak widać w Stanach robią to rutynowo, bo w Polsce
                    to jak ktoś chce. Ja będę jutro u lekarki i zobaczę jak tam mój posiew. Ten
                    posiew robi się po to aby sprawdzić czy nie ma bakterii a jak wyjdzie że są to
                    przy porodzie podają kroplówkę specjalnie dobraną na daną bakterię i dzięki
                    temu dzidzia jest całkowicie bezpieczna - tak więc niczym się nie martw -
                    dobrze że wiadomo że masz jakąś bakterię i że dzidzia będzie zdrowiutka smile.
                    Pozdrawiam serdecznie Magdusia
                    • cytrynka3 Re: MAJÓWKI CZ. III-Do Cytrynki 16.04.03, 20:47
                      Dzięki Magdusiu
                      Szczerze mówiąc trochę się martwiłam, szczególnie, że
                      chodziłam na basen (a tam nigdy nie wiadomo, co w wodzie
                      jest). Lekarz nie dał mi wyników badań, jak zacznę
                      rodzić, to mam zadzwonić do przychodni (ciekawe, czy ktoś
                      tam będzie np. w nocy, czy automatyczna sekretarka) to
                      przychodnia ma powiadomić lekarza, że się zaczęło. Mam
                      nadzieję, że wszystko pójdzie gładko (ja nie wiem jaka to
                      bakteria). Czekam na skurcze z niecierpliwością. W
                      poniedziałek wielkanocny lekarz ma mnie zbadać (może
                      będzie sprawdzał stan szyjki???).
                      Pozdrawiam cieplutko
                      Cytrynka
                • gzylka Re: MAJÓWKI CZ. III-Uwaga,zaczynamy zmieniać list 15.04.03, 14:28
                  witajcie majusie
                  Nie bylo mnie tu kilka dni a tu takie ożywienie. Widzę że zaczynamy pomału sie
                  wykruszać. GRATULACJE DLA GRAZY PIERWSZEJ MAMUSI.
                  Dotarło do mnie wczoraj że godzina 0 już blisko. Byłam na wizycie. Lekarz kazał
                  odstawić Nospę i magnez. Jeszcze powiedział, że nie muszę już "polegiwać" - bo
                  wyżaliłam się że na sofę patrzeć nie mogę. Do świąt mam jeszcze na siebie
                  uważać, a potem to już mogę rodzić (bo to będzie 38 tydz.)Mam wykonać ostatnie
                  badania przed porodem. I chyba wybiorę się jeszcze do okulisty - jak zdążę
                  (jestem niestety krótkowidzem -4,5 dioptrii).
                  Jak na przekór od niedzieli zniknęły skurcze, nawet BH - chyba że to tylko
                  cisza przed burzą.
                  Wyprawka dzidzi prawie gotowa, wszystko wyprane tylko wyprasować. Nawet
                  łóżeczko skręcone.
                  Mam mieszane uczucia: cieszę się że już niedługo zobaczę synka i pozbędę się
                  balonika z przodu ( który co tu kryć wygodny nie jest) a z drugiej strony się
                  potwornie boję. Pocieszam się że nie ja pierwsza nie ostatnia.
                  Po świętach biorę się za pakowanie torby do szpitala.
                  trzymajcie sie cieplutko.
                  Aga (majowa pierwiastka) i Juliusz (12.05)
              • cytrynka3 Re: MAJÓWKI CZ. III-Uwaga,zaczynamy zmieniać list 15.04.03, 14:01
                Anakonku
                Trzymaj się. Wszystko musi być dobrze!!!!!!!!!!!!!!!
                Trzymam za Ciebie kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!
                Cytrynka
                • magiszon Re: MAJÓWKI CZ. III-Uwaga,zaczynamy zmieniać list 15.04.03, 17:07
                  Ojoj, ale się porobiło !!!

                  Witajcie mamusie majusie smile

                  Graża, pięknie się spiasałaś, naprawdę moje WIELKIE GRATULACJE
                  • magiszon Re: MAJÓWKI CZ. III-Uwaga,zaczynamy zmieniać list 15.04.03, 17:17
                    i teraz dokończę, bo z tych wrażeń za wcześnie puściłam post wink

                    Jeszcze raz wielkie gratulacje dla Grażusi i wiele wiele szczęścia dla jej
                    kochanej małej córusi.

                    Anakonku, jak też trzymam za Ciebie kciuki, nie martw się, musi być wszystko
                    dobrze, sama zobacz jak Grażka fajnie i szczęśliwie rozpoczęła nasz "majowy"
                    maraton smile

                    U mnie balonik puchnie że aż strach a remont w lesie tzn. po świętach sad
                    Coraz bardziej się niecierpliwię i boję, że możemy nie zdążyć, to chyba jakaś
                    zbiorowa obsesja, wiecie może coś o tym smile))

                    Mogę wyskoczyć z głupim pytaniem? Jak myślicie kiedy zacząć pakować kojbrę do
                    szpitala?

                    Buziaki dla wszystkich
                    Bardzo uszczęsliwiona szczęściem dookoła
                    Magda

                    ps. a dzisiaj się dowieziałam, że moja koleżanka z pracy też będzie miała
                    dzidzię hurrra następna dzidzia będzie na świecie !!!
                    pa
                    m
                    • ewacf Re: MAJÓWKI CZ. III-Uwaga,zaczynamy zmieniać list 15.04.03, 19:44
                      Hej,
                      W sprawie torby - ja już mam od jakiegoś czasu spakowaną, a termin na 4. maja.
                      Myślę, że tak ze 4 tygodnie przed terminem dobrze być już przygotowaną -
                      przynajmniej mieć odłożone w jednym miejscu najważniejsze rzeczy.
                      Pozdrowionka,
                      Ewa
                    • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III-Sprawa torby i inne 16.04.03, 09:06
                      Cześć dziewczynki,
                      Po pierwsze : Anakonku,trzymaj się i koniecznie napisz co Ci powiedział i
                      zalecił lekarz.

                      Po drugie,trzecie itd.
                      Wydaje mi się,że wg. książek torbę należy spakować 3 tygodnie przed terminem.I
                      tak właśnie spakowałam się przed urodzeniem Małgosi.Teraz spakowałam się
                      znacznie wcześniej,ale to dlatego,że musiałam sobie rozluźnić miejsce w
                      szafie,bo mi się ciuszki dla Maluszka nie mieściły.

                      Ja już żyję tym,jak to będzie po porodzie,wiecie ? Np.wczoraj kupiłam sobie
                      bluzkę rozpinaną,taką błękitną i piękną,wygodną do karmienia.I wcale mnie nie
                      obchodziło,że się z brzuchu nie dopięłam smile)(to takie miłe,że tak szybko
                      schudniemy już niedługo). A w ogóle już w marzeniach spaceruję,idę z wózkiem po
                      Małgosię do przedszkola,wyobrażam sobie lato...mmmm...Piękne obrazki widzę smile))

                      A tak z innej bajki : dzisiaj miałam zrobić sobie ostatnie badania,tylko
                      że...rano ścigałam się z Małgosią,która pierwsza zrobi siku i....poszło !!!
                      Teraz siedzę z butlą Żywca i czekam,aż mi się znowu zachce...

                      Dzisiaj spotkałam sąsiadkę,z którą się bardzo dawno nie widziałam,chyba z
                      półtora miesiąca i oceniła,że brzusio duże i słodkie i że jestem bardzo
                      energiczna jeszcze.Ja jestem energiczna,ale tylko pół dnia (niestety),a
                      spotkałyśmy się o 8:30 rano smile))),więc w szczycie moich możliwości.
                      A brzusio rzeczywiście duże,rośnie i rośnie ,a waga stoi.Chciałabym wiedzieć i
                      do tego mieć pewność,że to w sumie niewielkie przytycie nie zaszkodzi
                      dzidziusiowi i że on rowija się prawidłowo.Czasem dochodzi do mnie,że przecież
                      skoro brzuch rośnie,to i dzidzia,ale co to znaczy,że on mnie wyjada od
                      środka ??? Wiem,wiem...gadam jak potłuczona.Nie musicie tego komentować,już mi
                      lżej,jak sie wygadałam.
                      Dzięki,że jesteście smile)))

                      Pozdrawiam cieplutko
                      Alex
                      P.S. Agableu -jak się cieszę ,że znowu a nami jesteś ! smile)))) Buziaki.
                      • magdusi Re: MAJÓWKI CZ. III-Sprawa torby i inne 16.04.03, 09:19
                        Cześć dziewczynki !!
                        Ja przyznam się bez bicia że torby jeszcze nie spakowałam bo najzwyczjniej w
                        świecie mi się nie chce. Ja już od dwóch tygodni jestem po ostatnich badaniach
                        i tylko jeszcze dzisiaj dowiem się o wynik posiewu i wszystko będzie jasne.
                        Dzisiaj miałam głupi sen tzn. że zaatakowały mnie psy - sen był tak
                        realistyczny że odkręcając sie od tych psów obkręciłam się naprawdę i efekt
                        był taki że spadłam z łóżka mam obtarty łokieć i potłuczone kolano i mam tylko
                        nadzieję że nic dzidzi się nie stało bo naprawdę nie pamiętam czy spadłam na
                        brzuch czy tylko na cztery kończyny sad.
                        Tak mi coś z wyliczeń wychodzi że Graża to juz powinna być w domku !!
                        Już się nie mogę doczekać kiedy się do nas odezwie !!
                        Pozdrawiam serdecznie Magdusia
                        • anakon Re: MAJÓWKI CZ. III-Sprawa torby i inne 16.04.03, 11:44
                          To ja juz po dniu sadnym na hematologii...na szczescie chyba nie jst zle, tam
                          na miejscu robi sie badanie krwi i od razu sa wyniki(podstawowe) i szczesliwie
                          mialam tych plytek 90tys. na co pani dr stwierdzila, ze nie ma problemu by
                          rodzic w dowolnym miejscu na ziemi...i bez paniki, mam jeszcze zrobic
                          przeciwciala przeciwplytkowe...tylko,ze wyniku moge nie odebrac do porodu...bo
                          bedzie za 3tyg...a po porodzie wizyta kontrolna czy poziom plytek sie poprawia.
                          Ciesze sie niezmiernie, ze nie dostalam zadnych paskudnych sterydow i z
                          wrazenia zapomnialam wziac skierowania na te przeciwciala...mam nadz.ze zostalo
                          w karcie i jednak zrobia mi to badanie. Poza tym dowiedzialam sie ze troche
                          pozno trafilam(36tydz.)bo wczesniej moznaby posprawdzac na spokojnie. Tak wiec
                          jesli spotkalybyscie sie z problemem, ze poziom plytek krwi spada w ciazy do ok
                          100tys. to naciskac na lekarza by dawal od razu skierowanie na Chocimska, z
                          reszta tam zdaje sie przyjezdzaja kobiety z calego kraju, musza gdzies przeciez
                          zamieszkac, bo to tak na jednej wizycie sie nie konczy...sporo tam bylo tych
                          kobitek w ciazy i chyba niektore maja spore problemy hematologiczne, w sumie
                          brrrrr i obym ja juz nie musiala miec z nimi zbyt wiele do czynienia, choc p.
                          dr bardzo mila i raczej uczynna.
                          Co do badan typu posiew, nie wiem czy to wystarcza, ale ponoc papierek lakmusowy
                          (ja dostalam w IMiD w ramach programu takie rekawiczki z papierkami na cala
                          ciaze)zabarwia sie powyzej 4.5 to moze wowczas warto zrobic jakies dodatkowe
                          badanie, a tak to najwyzej mozna miec grzybice(jest przy niej prawidlowe ph.)
                          USG chyba jeszcze bede miala w IMiD, ale profilaktycznie zapisalam sie
                          prywatnie bo jak widze te kolejki u nas to mi sie odechciewa, a tak to idziemy
                          razem z mezem do milego p. dr Rodzenia na Zelazna i jestem od razu
                          spokojniejsza, mam nadzieje, ze jest rownie fachowy co mily, bo mily jest
                          zawsze.To na razie tyle pozdrawiam, dzieki za gorace trzymanie kciukow.
                          • melassaa Re: MAJÓWKI CZ. III-Sprawa torby i inne 16.04.03, 18:09
                            Cieszę się, że u Ciebie wszystko w porządku. Na pewno będzie dobrze! Swoją
                            drogą czy dowiedziałaś się, dlaczego masz tak mało tych płytek?

                            Moja Ala wierci się dzisiaj niemiłosiernie. Poza tym niewiele się zmieniło.
                            Dzisiaj rano miałam dość bolesny skurcz, ale tylko jeden.
                            Zrobiłam ostatie badania, spakowałam torbę, zebrałam wszystkie badania do
                            kupy, podbiłam książeczkę. Ustaliłam z moim wszystkie możliwe wersje wydarzeń
                            (dług poród, krótki poród, rano, wieczorem itd) no i czekamy.
                            A tu nic. Zaczynam 38 tydzień, macica jest obniżona od dwóch tygodni, pojawiły
                            się pierwsze skurcze... no i nic. Poza większym bólem pęcherza, z którym mam
                            problem od 7 miesiąca. Dzisiaj to wyłam, gdy wstawałam z łóżka. No i kostkek u
                            nóg już nie mam od paru dni... Okropnie to wygląda.
                            Według gin mogę urodzić w każej chwili. Ja przestałam w to wierzyć... już się
                            kompletnie nie denerwuję. Może czas zacząć sobie masować brodawki? Pisałam Wam
                            o tym wcześniej - ponoć to przyspiesza poród. O seksie nie ma mowy, od trzech
                            miesięcy mój pęcherz to jeden wielki ból, poza tym jak tu z takim balonem...
                            nie wiem jak Wam się to udaje, ale w moim przypadku więcej byłoby gimnastyki i
                            bólu niż przyjemności z seksu wink ja rozumiem, że można na boku, ale chyba bez
                            trzymanki wink)))). Naprawdę podziwiam kochające się jeszcze ciężarówki majowe!

                            Pozdrawiam i życzę miłego oczekiwania!
                          • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III-Ufff !!!! 16.04.03, 19:07
                            Anakonku !
                            Ja też się cieszę,że sprawy idą w dobrym kierunku.Tak trzymaj !
                            Pozdrawiam cieplutko
                            Alex
                            • cytrynka3 Re: MAJÓWKI CZ. III-Życzenia Wielkanocne 16.04.03, 20:58
                              Hej kochane Majóweczki
                              Może to ciut wcześnie, ale chciałam Wam życzyć zdrowych i
                              radosnych Świąt Wielkanocnych. Ale przede wszystkim
                              chciałam Wam życzyć zdrowego dzidziusia i rozwiązania w
                              terminie. Jestem pewna, że wszystkie urodzimy zdrowe
                              bobasy, a nasze porody będziemy miło wspominać.
                              Trzymajcie się wszystkie cieplutko. Codziennie wchodzę na
                              forum i sprawdzam jak Wam się powodzi.
                              Trzymam za Was kciuki i proszę pomyślcie o mnie ciepło
                              czasem, bo Święta spędzimy z Mężusiem z dala od rodziny
                              (ale może będzie już Niunia??).
                              Cieszę się, że Was mam (ale to brzmi, niesmile))??) i
                              cieszę się, że przez tyle miesięcy mogłyśmy się dzielić
                              naszymi radościami, smutkami.
                              Mam nadzieję, że nie rozstaniemy się po narodzinach
                              naszych dzieci i jeszcze nie raz będziemy wymieniać
                              doświadczenia.
                              Przesyłam buziaczki
                              Cytrynka
                            • cytrynka3 Re: MAJÓWKI CZ. III-Ufff !!!! 16.04.03, 21:00
                              Anakonku
                              Cieszę się, że jest lepiej.
                              Cytrynka
                            • cytrynka3 Re: MAJÓWKI CZ. III - Gdzie jest Czupurek??????? 16.04.03, 21:02
                              Właśnie, gdzie ona jest? Może zmieniła login i ja się
                              jeszcze nie zorientowałam??
                              Czupurku, odezwij się. Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko
                              dobrze.
                              Pozdrawiam
                              Cytrynka
                              • agableu1 Re: MAJÓWKI CZ. III - Gdzie jest Czupurek??????? 16.04.03, 21:35
                                Czesc Mamuski!
                                Dzieki Alex za tak cieple przywitanie! strasznie za Wami tesknilam. Juz nie dam
                                wyniesc mezusiowi komputera z domu na jakiekolwiek eksperymenty!!!!
                                Cytrynko, Jak zdazylam sie zorienotowac, to czupurek ma login Zinka.
                                Dzis bylam na maratonie lekarskim. Mialam usg (37 tydz.) jednak na pewno jest
                                buleczka (lekarz ze Stasiem komisyjnie potwierdzili. Lekarz stwierdzil, ze na
                                99% urodze wczesniej niz 6 maja. Mam szyjke macicy tylko 1.5 cm i jak chce
                                jeszcze poczekac, to mam polegiwac. dla mnie jest to straszne, bo energia mnie
                                rozpycha.
                                Mialam tez robione KTG w IMiD (tam bede rodzic!) i bobaska ma serce jak dzwon.
                                Za tydzien kolejne. Wyniki morfologii mam wzorcowe, a cisnienie 123/78. Jedyne,
                                co to tak jak u Czupurka - te obrzeki stop i kostek.
                                Dzis kupilismy z mezulkiem wyprawke dla dzidzi i wanienke! jutro tylko
                                materacyk i pieluszki. Z jednej strony nie moge sie doczekać, a z drugiej mam
                                strasznego pietra, ze nie dam sobie rady, ale coz, nie jestesmy pierwsze i
                                ostatnie. Dobrze, bo sie za duzo rozpisalam. Ciesze sie, ze u Was wszystkich
                                wszystko jest ok badz na dobrej drodze do ok.
                                tez czekam z niecierpliwoscia na info od Grazy.
                                Buziaki
                                Aga + 99% Kasia
    • ewacf Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. 17.04.03, 10:34
      Cześć Dziewczyny!
      Zazdroszę tym z Was, które mają pewność, że urodzą przed terminem. Ja wcale nie
      mam, a oczywiście też bym chciała, bo jakiś straaasznie długi ten ostatni
      miesiąc, no nie? A im bliżej terminu, tym bardziej się wleczesmile Nawet mój mąż
      codziennie zapytuje, czy to będzie wreszcie dzisiaj. Chociaż chcę się załapać
      na święta i urodziny córki, myślę więc, że dopiero w przyszłym tygodniu zacznę
      na poważnie namawiać dzidzię, żeby wychodziławink

      Troszkę się wczoraj przestraszyłam, bo moja niezmiernie ruchliwa dzidzia stała
      się nagle stanowczo mniej ruchliwa... Wiem, że w 38. tyg. to ona tam za dużo
      miejsca nie ma, ale jak tak z dnia na dzień jest wyraźna różnica w
      intensywności ruchów?? Zobaczymy, jak będzie dziś. Jeśli nadal mnie to będzie
      niepokoić, na pewno zorganizuję wyjazd na kontrolne ktg.

      Anakon, to już chyba będzie dobrze, co? Trzymam kciuki za pomyślne wyniki
      dalszych badań.

      Szkoda, że nie mam aż tak pięknych wizji jak Alex co do tego, jak to będzie po
      porodzie. Raczej mam takie: poranek, córka jak zwykle robi wszystko 5 razy
      dłużej niż trzeba i znów się spóźni do przedszkola, małe wrzeszczy, a ja
      usiłuję to wszystko ogarnąć; gdy wreszcie wydaje się, że wychodzimy na prostą -
      ubrane i gotowe do wyjścia, w pieluszce pojawia się - wiecie co - i cały cyrk
      zaczyna się od nowa. Ale może nie będzie tak źlesmile Wiem, jak to jest mieć w
      domu małe dziecko, ale nie wiem, jak to jest mieć dwoje dzieci!!
      Aga, dasz sobie radę, nie martw się!
      Jeśli któraś z Was już tu nie będzie zaglądać przed świętami, to życzę Świąt
      pogodnych i spokojnych(!).
      Ewa


      • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III-wizje po porodzie... 17.04.03, 14:57
        Ewa,niestety moje wizje są piękne,ale boję się rzeczywistości.5 razy dłużej,to
        Małgosia już teraz się wybiera rano.Mam zamiar wprowadzić nowy zwyczaj
        planowania ubrania na następny dzień jeszcze przed pójściem spać.Już zaczęłam
        to robić i na razie działa.Bo u nas właśnie ubieranie i wybór tego ubrania
        zabiera najwięcej czasu...Poza tym mam nadzieję,że pod tym względem nic się nie
        zmieni i do przedszkola nadal będzie małą odstawiał Mąż.Ja z Maluszkiem będę ją
        odbierać.
        Nie martw się,musi się wszystko jakoś ułożyć,w końcu tyle ludzi przed nami
        miało drugie dziecko i jakoś funkcjonują.

        A my mamy jutro wizytę u lekarza.Już się nie mogę doczekać.Poza tym też od
        wczoraj mam balony wokół kostek nóg.Koszmar.
        I chcę wytrwać w jednym kawałku do urodzin Małgosi,bo ona na nie już bardzo
        czeka i planujemy jakieś przyjątko na tę cześć zorganizować.

        I jeszcze...okazało się,ze w swieta będę w swoich jednynych dobrych spodniach,w
        spódnicę się za Chiny nie zmieszczę sad((( I w jedynych butach,na które już
        patrzeć nie mogę,ale nie ma rady...tylko w te wchodzą mi nogi i do tego w nich
        wytrzymuję( mają gumki po bokach).Dobrze,że płaszczyk jeszcze dobry..
        No i tyle u nas.

        I...całą rodzinką życzymy Wam wszystkim pięknych Świąt i wszystkiego co
        najlepsze,lekkiego porodu w terminie,słoneczka i szczęścia.
        Alex
      • magdusi Re: MAJÓWKI CZ. III-Wszystkiego najlepszego 18.04.03, 13:12
        Cześć dziewczyny!
        Życzę Wam zdrowych i spokojnych świąt, w tym roku może mało mokrych bo z
        balonem z przodu trudno uciekać. Życzę szczęśliwych i jak najmniej bolesnych
        rozwiązań (ale to już po świętach).
        Odebrałam od lekarki wynik posiewu no i niestety mam bakterię i w związku z
        tym muszę brać jakieś żółte świństwo na noc dopochwowo (jeszcze 9 nocy
        przedemną - o ile zdążę jak to się wyraziła moja pani doktor) poza tym w
        trakcie porodu dostanę dożylnie antybiotyk no i dziecko zostanie od razu
        przebadane pod kątem tej bakterii. Jest szansa że wogóle nie zaraziłabym
        maluszka a te wszystkie zabiegi zmniejszają ryzyko zakażenia wierzę że nam się
        uda i że wszystko będzie w porządku.
        Chodzę już na ostatnich nogach, torbę już spakowałam i mam nadzieję że wytrwam
        jeszcze te 9 dni. Moja pani doktor powiedziała że może się tak zdarzyć że nie
        dotrwam do następnej wizyty - 30 kwiecień, bo szyjka już miękka i przepuszcza
        palec - tak więc teraz się oszczędzam, bo już nawet spacer z dzieckiem mnie
        bardzo męczy.
        Dzisiaj już miałam bóle krzyżowe i wiem że to naprawdę już niedługo, a
        chciałabym jeszcze trochę pochodzić z tym brzuszkiem sad.
        Pozdrawiam Was serdecznie
        Magdusia
        • zinka4 Czupurek- jestem!!! 18.04.03, 22:11
          Melduję sie jeszcze z synkiem w brzuszku. ktoś mi ukradł mój login, ale może
          jeszcze go zmienię na Czupurka z jakąś liczbą. Jutro mamy ktg i usg, strasznie
          sie boje, że mnie zostawią na święta w szpitalu. Ale z drugiej strony do
          terminu zostały tylko 4 dni, więc wszystko mozliwe, a ja nie mogę sie juz
          doczekać mojego Maluszka. Tak sie spieszył na ten świat, a teraz nic . Cisza.
          Zobaczymy, może zrobi nam niespodzianke na święta...
          Wszystkim majówkom zyczymy wesołych świąt.
          Czupurek i 39-40 tygodniowy synek
          • magdusi Re: Czupurek- jestem!!! 18.04.03, 22:26
            Cześć !!
            Jeżeli wszystko w porządku to na jajeczku będziesz w domciu, a jeżeli to
            miałoby byc już to zobaczysz swojego synka - tak więc same plusy !!
            Odezwij się jeżeli Cię nie zostawią w szpitalu, a jeżeli zostaniesz to niech
            ktoś da jakiś znak jak urodzisz, żeby nie było tak jak z Grażą!
            Pozdrawiam serdecznie
            Magdusia i 38 tygodniowy brzuszek
    • melassaa Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. 19.04.03, 00:33
      Cześć dziewczyny,
      piszę sobie bez powodu. Nic się nie dzieje, bóle i pojedyńcze skurcze
      zniknęły. Ala za to się wierci i uciska mi pęcherz... brzuch mam już zupełnie
      nisko, ale na poród chyba sobie jeszcze poczekam.
      Marazm mnie jakiś ogarnął, nic mi się nie chce. To chyba od tego czekania.
      Marzę o tym, aby wreszcie czuć się normalnie i przeżyć choć jeden dzień bez
      bólu pęcherza i dźwigania dodatkowych 20 kg. Do tego to jeszcze daleko...
      przede mną poród i połóg.
      Jestem już nawet zła, że natura musiała tak to wymyślić, aby bolało. Boli jak
      chodzę, jak leżę, jak się ruszam. No i po porodzie też będzie boleć. Cholera!
      Mam już powoli tego dość.
      Myślimy cały czas o naszych dzieciach, a co z nami? Pomyślałyście czasami,
      przez co musimy przechodzić? Wydaje mi się czasami to takie niesprawiedliwe.
      Dlaczego natura tak to wymyśliła?
      No i to co się dzieje z naszymi ciałami...Ja generalnie śmieję się z mojego
      obecnego wyglądu - bo rzeczywiście wyglądam śmiesznie. Ale zmieniło się
      wszystko, czasami mnie to niepokoi. Nawet rysy twarzy mi się zmieniły. Może na
      lepsze?
      Już z tej niecierpliwości durne myśli mnie nachodzą. Idę spać - jutro idę na
      spacer ścieżką miejskich toalet.
      HA! Właśnie sobie przypomniałam, że jutro mój nie pracuje i może wybierzemy
      się razem...

      Wesołych Świąt!
      • graza777 Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. 21.04.03, 19:31
        witajcie dziewczynki kochanesmile
        dziekujemy slicznie za gratulcje smilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile
        ale sie wzruszylam jak czytalam zalegle posty
        oj to byl wielki tydzien!!!!!!!
        przyjechalysmy do domku na same swieta
        i na nic nie mamy czasu
        mowie wam- urwanie glowy a raczej panikowanie i bieganie bez potrzeby
        uczymy sie we trojke jak funkcjonowac w domku
        i uwierzcie ze dopiero dzis siadlam do internetu
        cala jestem w skowronkach choc tez troche zla ze takam glupia i machalam
        tymi lapami przy malowaniu
        przez to wlasnie odeszly mi wody w nocy z piatku na sobote (z 11 na 12 kwie)
        skurcze co chwila i bolesne jak cholera
        a rozwarcia przez tyle godz do 16 tylko 2 cm
        wiec zrobili mi cesarke
        na co ucieszylam sie bardzo
        bo mowie wam juz umieralam z bolu
        dostalam wczesniej znieczulenie ok 12h i jakos to bylo
        ale i tak mialam dosc bo co chwile sprawdzali mi rozwarcie a to boli tak ze
        krzyczalam chyba na caly szpital
        ale nie chce was straszyc
        kazda ma innaczej
        ja przyspieszylam sama porod tym malowaniem przez co skurcze byly bolesniejsze
        a zero rozwarcia

        Zuza ( bo wkoncy na tym imieniu stanelo) urodzila sie wiec 12 kwietnia o 16.45
        wazyla 3270 g, 54 cm
        jest zdrowiutka i nawet nie przechodzila zoltaczki
        lezelismy sobie tydzien w szpitalu na solcu- gdzie naprawde nie moge powiedziec
        zlego slowa na opieke mimo ze nie placilam poloznej

        no i tak mam baranka na same swieta
        i tataus sie bedzie mial z dwoma barankamismile
        ale sie cieszy bo Zuza urodzila sie w dzien kosmonauty a tatus ma fiola na
        punkcie sc-fiction

        jej, ale jaka niunia jest slodka
        oboje zwariowalismy na jej punkcie
        artur tylko ja chce nosic i nosic i oboje ja sobie wyrywamy
        a ona robi takie minki ze oboje przy tym sikamy i placzemy ze wzruszenia
        samo miodzio takie malenstwo
        kocham ja nad zycie i nie ma mowy o zadnej depresji
        moze dlatego ze artur wzial 2 tyg wolnego i bardzo mi pomaga
        robi wszystko praktycznie - wlacznie z przewijaniem i ubieraniem niuni i
        kuchnia bo ja
        mam male problemy po cc
        rana jest zaogniona ciagle i boli
        tak wiec ja tylko karmie i robie lekkie rzeczy i patrze na niunie calymi
        godzinami
        taka jest slodka smilesmile

        po za tym zuza bardzo czesto i dlugo je i na poczatku myslalam ze zwatpie
        tak mnie gryzla ale teraz juz jest dobrze tylko ze mnie ciurkiem leci jak z
        dojarki
        uffff
        ale kocham ja karmic
        gorzej w nocy
        bo tez co 2 godz max
        ale jeszce funkcjonuje smile
        jej teraz tez piszczy moj zajaczek
        i zaraz musze biec z barem mlecznym smile

        przepraszam za chaotyczna bazgranine
        ale spiesze sie teraz ciagle
        napisze wiecej pozniej choc zaraz bedzie kapiel
        i nie wiem czy nie padne po tym bo juz chodze na rzesach
        dzis bylismy na spacerze pierwszy raz i niunia spala jak zabita 4 godz wiec
        pewnie sie teraz dorwie do buszmenskiego cycocha na dobra godzinkesmile
        trzymam kciuki za wasze brzusie
        prosze nie malujcie scian jeszczesmile

        wesolej koncowki swiat
        jeszce raz dziekuje za cieple slowka
        i pappaappapapappapapappa
        • agableu1 Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. 21.04.03, 20:34
          Graza,

          jeszcze raz moje gratulacje!!!
          Strasznie Ci zazdroszcze, ze masz Mała juz przy sobie.
          My czekamy i zobaczymy jak to bedzie.
          DZiewczyny, co do badania rozwarcia, to pytalam o to polozna i podobno to nie
          powinno bolec, a jak boli, to znaczy, ze polozna na sile probuje zwiekszyc
          rozwarcie.
          Graza, czy rodziliscie razem z mezem? Jakie ma wrazenia?
          Czluje Was mocno
          Aga + Kaska
        • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III-do Graży :-) 21.04.03, 21:34
          Graża
          Jeszcze raz najgorętsze gratulacje.Życzę Ci teraz jak najszybszego powrotu do
          formy i pełnego zdrowia.Niech ta rana szybciutko się goi.
          Zuzia niech pięknie rośnie,a Artur jak najwięcej pomaga smile)))

          Reszta w e-mailu.
          Całuski
          Alex
        • magdusi Re: MAJÓWKI CZ. III-Gratulacje raz jeszcze 21.04.03, 22:26
          Cześć !!
          Gratuluję Graża raz jeszcze, ucałuj córeczkę ode mnie.
          Już się bardzo niepokoiłam że się nie odzywasz i szczerze mówiąc nie mogłam
          się doczekać kiedy się odezwiesz, no ale nareszcie smile.
          Ja dotrwałam do byka i nie będę miała drugiego barana w domu (mąż baran). Tak
          sobie siedzę i myślę kiedy przyjdzie na mnie kolej z jednej strony chciałabym
          już mieć to za sobą (właśnie weszłam w termin skończone 38 tygodni), a z
          drugiej strony dobrze by było przeczekać jeszcze tydzień żeby skończyć brać to
          świństwo na noc. Ja teraz mam albo cały czas skurcz przepowiadający i synek
          wtedy się wogóle nie rusza albo się wierci tak że myślę że wyjdzie mi przez
          skórę. Ogólnie jestem już bardzo zmęczona i nic mi się nie chce.
          Pozdrawiam serdecznie
          Magdusia
      • magdusi Re: MAJÓWKI CZ. III-zmieniona lista 21.04.03, 22:29
        Majóweczki,
        Oto nowa nasza lista,na którą wchodzą zmiany smile)))))))))))))

        1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)- urodziła 12 kwietnia
        dziewczynkę,Zuzię. 3270g, 54cm smile
        2) Melassaa - 03 maja (dziewczynka?)
        3) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)
        4) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)
        5) Ewa - 04 maja
        6) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)
        7) Mamamamamama - 05 maja (dziewczynka ?)
        8) Bogusia - 05 maja (chłopczyk ?)
        9) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?)
        10) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)
        11) Basia-basha - 12 maja dziewczynka
        12) Alex - 13 maja (chłopczyk ?)
        13) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)
        14) IKA - 17 maja (chłopczyk)
        15) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)
        16) Olcia - 22 maja (niespodzianka)
        17) MagdaTorun - 22 maja ( chłopczyk ?)
        18) Magdzik 221 - 22 maja (?????)
        19) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?)
        20) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?)
        21) Monia – 25 maj ( dziewczynka ?)
        22) Agasto - 26 maja (chłopczyk ?)
        23) Marita - 27 maja (chłopczyk ?)
        • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III-u mnie spokój 22.04.03, 11:47
          Kochane Majóweczki,
          Właśnie przejrzałam naszą listę i wychodzi na to,że lada moment powinien się
          zrobić duży ruch,przez pierwsze dni maja termin goni termin ! smile))))

          Ja po mojej wizycie (w piątek) u pani doktor jestem uspokojona.Bardzo się
          bałam,że nie zdążę wyprawić córeczce urodzin,ale okazało się,że Jaś jest
          jeszcze wysoko i wszystko jest poza tym OK,więc urodzinki będą.Ufff,bardzo się
          cieszę,bo ona tak bardzo czeka na ten piękny dzień,tym bardziej,że parę dni
          temu byliśmy na urodzinach jej ciotecznego brata i wszyscy się umawiali,że
          teraz spotkamy się u Małgosi.

          W piątek idziemy na USG,ciekawe czy po nim przestanę się denerwować stanem
          zdrowia Jasia,czy też nic się mi nie zmieni i tak jak przy Małgosi jeszcze dwa
          dni po porodzie będę liczyć jej paluszki,czy aby na pewno nic nie przegapiłam...

          Poza tym ja jestem ostatnio bardzo senna i np.dzisiaj spałam 13 godzin !!! Też
          już jestem zmęczona (tak jak Ty Magduś) tym ciężarem,niewygodą,nawet ruchy
          Jasia doprowadzają ,mnie do mdłości i w sumie trzyma mnie w ryzach tylko to,że
          chcę dotrwać do tych urodzin.
          Idę teraz przejrzeć moje wszystkie buty,może coś sobie dopasuję,bo w tych
          których ostatnio chodzę już mi strasznie gorąco.Nie mam wielkich nadziei,ale
          może...
          Musiałam też zdjąć obrączkę... Czy Wy też tak puchniecie ? Przy Małgosi tego
          nie miałam.

          A tymczasem trzymajcie się zdrowo i takoż Wasze brzuszki i do następnego.
          Alex
          • anakon Re: MAJÓWKI CZ. III-u mnie spokój 22.04.03, 13:08
            To jeszcze ja sie zglaszam, ciesze sie bardzo, ze Graza sie odezwala, no to juz
            czesciowo z gorki...czyli przynajmniej po porodzie, gratuluje zdrowego i
            rumianego bobaska i musze przyznac, ze Zuzia bardziej mnie przekonuje niz
            Matylda. No i zostala jeszcze rana po cesarce do zagojenia...ale to na
            szczescie kwesta czasu, wiec nie przemeczaj sie, korzystaj z pomocy meza i za
            jakis czas o cesarce zapomnisz, a dzidzie masz przy sobie cala i zdrowa. Pewnie
            tez nie dowiesz sie, czy to odejascie wod plodowych mialo cokolwiek wspolnego z
            tym malowaniem...bo to mozna tylko podejrzewac, a moze i tak by odeszly.
            U mnie w sumie nienajgorzej, jutro poczatek 38tyg.; dzis mialam 2wizyty
            lekarskie, hematologia i gin.,plytki 80tys...oby nie lecialy dalej, teraz chyba
            po prostu juz musza takie byc. Mojej lekarki prowadzacej oczywiscie nie bylo...
            (w IMiD) czyli klasyka,po swietach jeszcze wszyscy maja wolne...ale w miare
            mily pan w zastepstwie stwierdzil ze szyjka trzyma sie mocno i ma 2cm...czyli
            pewnie spokojnie dotrwam do terminu, albo i dluzej...a ja juz ledwo sie turlam,
            a wyglada na to ,ze jeszcze przytyje i dzidzia tez oczywiscie przybierze
            wieksze rozmiary. Juz mam 21kg na +, puchne chyba coraz bardziej, tez mialam
            sajgon z obraczka, myslalam, ze jej nie zdejme...w koncu sie udalo.
            W czwartek USG,dowiem sie co i jak z dzidzia, no i teraz wizyty co tydz.
            A jak tam u Was wygladaja szyjki, bo tak sie zastanawiam czy te 2cm i ze twardo
            trzyma...to nie jest zbyt wiele na ten 38tydz...
            Pozdrawiam serdecznie i trzymajcie sie wszystkie.
            • cytrynka3 Re: MAJÓWKI CZ. III - BOLI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.04.03, 15:48
              Hej Dziewczynki
              Byliśmy wczoraj u lekarza, który potwierdził moje
              przypuszczenia. Mam niewielkie rozwarcie i szyjka jest
              już cienka. Zapytał mnie czy chcę się umówić na poród na
              konkretny dzień, czy poczekać aż się zacznie. On
              twierdzi, że nie zacznie się w tym tygodniu, ja mam inne
              zdanie (chyba się postaram). Dał mi czas do poniedziałku,
              żebym zastanowiła się czy chcę czekać. Nie chcę!!!!!!!!!!!!!
              Jak badał stan szyjki, to mi się chwilowo prawie ciemno
              zrobiło przed oczami - stanowczo nie jest to przyjemne, a
              od praktycznie wczesnego ranka moje bóle w podbrzuszu są
              stanowczo mocniejsze niż do tej pory (podobne do
              miesiączkowych, ale tak mocnych nigdy nie miałam). Siedzę
              sama w domku i naprawdę nie wiem, czy to skurcze, czy
              nie????? Nie bardzo mogę leżeć, najbardziej odpowiadałaby
              mi pozycja, gdybym mogła usiąść tyłem do kogoś i o tą
              osobę się oprzeć, ale nie mam o kogo. Czy te bóle są
              normalne, jak próbuje zmienić pozycję, to mam wrażnie, że
              robią się silniejsze, szczególnie jak próbuję się
              położyć, tak jakby dziecko coraz bardziej się obniżało.
              Mój brzuch twardnieje trochę, ale nie jest twardy bardzo.
              Oj, znowu się zaczyna. Przepraszam za marudzenie, ale się
              rozklejam i musiałam się wygadać.
              Buziaki
              Cytrynka
              • magdusi Re: MAJÓWKI CZ. III - Do Cytrynki 22.04.03, 16:03
                Cześć Cytrynka !
                Głowa do góry - będzie dobrze. Moim zdaniem powinnaś chcieć czekać bo
                wywoływane porody wcale nie są fajne i też nie zawsze da się wywołać. Mi przy
                Jeremim dwa razy podawali oksytocynę (co dwa dni) a i tak i tak nic to nie
                dało a ból był. Pociesz się że to już pewnie w ciągu dwóch tygodni a jak nie
                to co najwyżej miesiąc smile. Jak Cię dopada ból spróbuj usiąść odwrotnie na
                krześle i się w momencie bólu wbijaj w oparcie - co niektórym to pomaga. Jeśli
                chodzi o moją szyjkę to już jest miękka i przepuszcza palec tak że tylko
                czekam aż główka synka będzie przypierać, ale to już będzie początek porodu w
                moim przypadku. A ja bym chciała skończyć brać to lekarstwo (jeszcze 5 nocy) i
                mogę rodzić. Dzisiaj coś podejrzanie dobrze się czuje i nie wiem czy nie jest
                to cisza przed burzą smile.
                Co do puchnięcia to nic mi nie puchnie.
                Pozdrawiam serdecznie Magdusia
              • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III - BOLI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.04.03, 17:31
                Cytrynko,
                Trzymaj się.

                A notujesz sobie co ile są te skurcze i jak długo trwają ?

                Alex
                • cytrynka3 Re: MAJÓWKI CZ. III - BOLI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.04.03, 18:44
                  Hejka
                  Stram się mierzyć, ale marnie mi to idzie, bo jestem sama
                  w domu, a jak boli to trudno to zrobić dokładnie. Były
                  średnio co 20 minut, teraz są częstsze. Nie jestem do
                  końca pewna czy to skurcze, bo brzuszek nie jest twardy
                  jak kamień, ale ja nigdy nie miałam strasznie twardego,
                  tylko twardawy, ale trzeba wziac pod uwagę, że jednak pod
                  skórą jest sporo tłuszczyku. Koleżanka sugeruje, że się
                  zaczęło (rozmawiam przez gg). Zresztą czekam, bo teraz te
                  skurcze są znowu rzadsze.
                  Cytrynka
                  • ewacf Re: MAJÓWKI CZ. III - BOLI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.04.03, 19:04
                    Cytrynko, trzymam kciuki!!
                    Daj nam szybko znać, jakby to było jednak to!
                    Ewa
        • magdusi Re: MAJÓWKI CZ. III-kiedy termin Czupurka 22.04.03, 16:07
          Cześć !!
          Tak się zastanawiam dlaczego Czupurka nie ma na naszej liście !!
          Bo z moich danych (o ile nic nie pokręciłam to ona powinna być druga). No
          właśnie a co z Melassa ??
          Pozdrawiam Magdusia
          • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III-kiedy termin Czupurka 22.04.03, 17:30
            Grzebiąc w pamięci wygrzebałam,że Czupurek ma termin kwietniowy.Czy to
            możliwe ???

            Czupurku,potwierdź,a najlepiej dopisz się na listę.

            Buziaki
            Alex
            • magdusi Re: MAJÓWKI CZ. III-kiedy termin Czupurka 22.04.03, 18:11
              Grzebiąc na forum dogrzebałam się jej postu z którego wynikał termin na 22
              kwietnia, a pisała że ma iść do szpitala - więc chyba poszła pytanie tylko czy
              tam utknęła czy urodziła. Pozostaje nam znowu czekać tym razem na jakieś info
              od Czupurka !!
              Pozdrawiam Magdusia
          • melassaa Bez zmian... 22.04.03, 18:00
            Zero bóli, zero skurczów. Siedzę i puchnę. Miałam już bóle, ale tydzień temu
            no i się skończyły. Dzidzia zastrajkowała - wierci się tylko niemiłosiernie.
            Poczekam do terminu - 3.V., a potem pojadę prosto do szpitala.
            Wiecie - u mnie z tym terminem to jakoś dziwnie jest. Według obliczeń gin oraz
            według USG termin mam na 3.V., ale według mnie to powinno być trochę później.
            Może się nie znam?
            Ech, chyba jutro pójdę znowu do gin, może coś nowego powie. Będę musiała wziąć
            taksę, bo już do tramwaju się nie mieszczę, a poza tym pewnie nie
            doczołgalabym się do przystanku.
            Nie chcę sztucznego wywoływania porodu, bo to podobno bardziej boli.
            Zazdroszczę Cytrynce, przynajmniej czuje, że zaczyna się coś dziać. U mnie
            nic...

            Pozdrawiam serdecznie. Na pewno napiszę, jak tylko coś się zmieni.
            • magdusi Re: Bez zmian... 22.04.03, 18:17
              Melassaa !!
              To naprawdę może zacząć się nagle !!
              Nie musisz mieć bóli wcześniej, mogą się poprostu pojawić nagle bóle porodowe.
              Ja wiem że Ci się już pewnie bardzo dłuży ale głowa do góry to już naprawdę
              nie długo. Jakby co to daj znać bo my z Cytrynką jesteśmy po Tobie smile.
              Pozdrawiam Magdusia
    • ewacf Re: MAJÓWKI CZ. III - też nadal czekam 22.04.03, 19:01
      Cześć Dziewczyny!
      Graża - jeszcze raz gratulacje! Super, że poród już za Tobą!
      Czyżby Cytrynka też już? Trochę zazdroszczę, bo ja też już jestem na ostatnich
      nogach, a sprawdziłam na liście, że termin ten sam mamy - nie czuję się
      najlepiej, no i niestety też zaczęłam puchnąć, choć do tej pory było pod tym
      względemm wzorowo - już się nawet cieszyłam, że mnie to w tej ciąży ominie, ale
      widać w 39. tygodniu mój organizm stwierdził, że dość tego dobrego... Zresztą
      pod względem opuchlizny i tak dziś jest lepiej niż w święta, kiedy to, podobnie
      jak Alex i Anakon, zrezygnowałam z noszenia obrączki.

      W czwartek byłam na zapisie ktg z powodu słabiej odczuwanych ruchów. Zapis
      wyszedł poprawny, zrobiono mi też usg, które niczego złego nie wykazało.
      Proponowano mi pozostanie w szpitalu, ale nie widziałam sensu i wróciłam do
      domu. W badaniu - szyjka się nie skróciła, ale swobodnie przepuszcza palec,
      główka przyparta do wchodu. Tak było w czwartek i jak widać do dziś nie
      urodziłamsmile A wcale się nie oszczędzam - wszystko przygotowałam na święta, do
      tego tort urodzinowy dla córeczki (Alex, ja już mam ten stres, że może mnie nie
      być na tej imprezie, za sobą, a u Ciebie kiedy urodziny?).
      Najgorzej jest w nocy - budzą mnie skurcze i bóle krzyża, do tego męczy mnie
      paskudna zgaga i jest mi nieraz tak niedobrze, że coś strasznego. W dodatku -
      pewnie u Was też tak jest - obrócenie się z boku na bok to całe
      przedsięwzięcie. Trochę mnie przeraża, że pomimo iż mogłabym już urodzić, może
      się to jeszcze przeciągnąć do ponad trzech tygodni (to by akurat był czas,
      kiedy w pierwszej ciąży wreszcie wywołano poród)...

      Anakon, trzymaj się! Może już te płytki u Ciebie nie spadną? Ja robiłam dziś
      ponownie morfologię, płytki mam znów niższe niż ostatnio, ale nadal powyżej 100
      tys., co mnie pociesza, ale niech się już dzidzia rodzi, bo nie wiem, z jakim
      wynikiem skończę, jak tak dalej pójdzie...

      Do tego wszystkiego moja córcia dostała paskudnego ataku kataru siennego (w
      ogóle męczy ją już mniej więcej od miesiąca) połączonego z duszącym kaszlem,
      więc zaliczyliśmy jeszcze dziś wizytę z nią u lekarza + pojechaliśmy kupić pół
      bagażnika chusteczek higienicznych (może ktoś wie, gdzie jest w Warszawie
      hurtownia chusteczek hig.?). Oby jej się poprawiło, bo to dla mnie kolejny
      stres, no i nie można korzystać z pięknej wiosny...

      Hmm... niestety niezbyt radośnie mi dzisiaj wyszło, ale może jutro nastąpi
      zwyżka nastroju.

      Melassaa, przeczytaj sobie, jak Graża pisała 10. kwietnia, że u niej zero
      rozwarcia itd. smile) Tak naprawdę żadna z nas nie wie, kiedy to nastąpi i
      dlaczego akurat wtedy. Też nie bardzo mnie przekonuje, że u Graży wody odeszły
      z powodu malowania - jakby miały nie odchodzić, to by nie odeszły, choćby
      pomalowała cały blok dwa razy. Ale to tylko taka moja refleksja laika.

      Pozdrawiam Was,
      Ewa







      • agableu1 Re: MAJÓWKI CZ. III - też nadal czekam 22.04.03, 22:05
        Czesc Mamuski!
        Na poczatku przylaczam sie do grupy "serdelkow". Podobnie jak Alex juz nie mam
        butow, ktore by na mnie pasowaly, chociaz ze wzgledu na cieplo kupilam sobie w
        zeszlym tygodniu klapki o numer wieksze. Nawet moj Stas je bez problemu zalozy
        jesli chodzi o szerokosc, a ja mam klopoty.
        Co od odczuc, to bola mnie bardzo biodra i odcinek ledzwiowy kregoslupa no i
        jak sie ruszam to czesto twardnieje mi brzuch. Czytam tak nt. szyjki i jak
        wczesniej pisalam mam 1,5 cm dlugosci i lekarz stwierdzil, ze raczej nie
        dotrwam do terminu 6.V. Ale teraz juz zglupialam szczegolnie po info Cytrynki i
        sama nie wiem, co o tym myslec.
        czuje sie juz w kratke. Wczoraj mialam taką werwe, ze moglabym gory przenosic,
        a dzis juz jest gorzej. Jednak wyprasowalam 44 pieluszki tetrowe (stwierdzilam,
        ze dopoki nie zagoi sie pepuszek to bedziemy ich uzywac - co Wy na to?).
        Jutro ide do IMiD do swojego lekarza i na KTG. Moze czegos nowego sie dowiem.
        Poniewaz z powodu dlugiej przerwy nie jestem na czasie chcialabym wiedziec, czy
        jakos wymienialyscie sie telefonami itp., aby miec jakis kontakt poza forum?
        Dajcie mi znac to chetnie sie przylacze!
        Buziaki dla Wszystkich Mamus i brzuszkow
        Aga + Kaska (bardzo sie wiercąca)
        • basha Re: MAJÓWKI CZ. III - też nadal czekam 22.04.03, 23:00
          Hej kochane!
          Od razu mi lżej jak czytam wasze posty. Wtedy wiem, że to co się ze mną dzieje
          nie jest jakimś odosobnionym przypadkiem. Dzisiejszy i wczorajszy dzień to dla
          mnie jeden wielki kryzys. Bardzo narzekam na mdłości, zaparcia, puchną mi nogi,
          a obrączki na wszelki wypadek nie noszę od miesiąca. Nocne przewracanie się z
          boku na bok to u mnie też wielka gimnastyka, nie mówiąc o nagłym wstawaniu do
          toalety.
          Byłam dziś u gin. z zamiarem dokonania pomiaru miednicy i oceny moich warunków
          do rodzenia siłami natury, to jemu po prostu zginął miednicomierz-ręce opadają.
          Mój lekarz jest ogólnie milczący. Na temat szyjki nie powiedział nic, jedynie
          stwierdził, że nie ma rozwarcia.
          Dłużą mi się te ostatnie dni, zwłaszcza dlatego,że samopoczucie takie kiepskie,
          no ale cóż trzeba to przeczekać i oby do (w moim przypadku) 12.
          Pozdrawiam was serdecznie
          Piszcie dużo
          Ps. Te telefony to bardzo dobry pomysł
          Basia
      • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III - też nadal czekam 23.04.03, 11:05
        Cześć Kochane,
        U mnie luzik,znalazłam jakieś buty,w które wchodzę.Co prawda pięta mi trochę
        wisi,ale mam takie dłuugie nogawki w spodniach,że nie widać smile))
        Dzisiaj jakbym mniej była spuchnięta,więc ogólnie czuję się też lepiej.
        I tak leci dnień za dniem.
        Ewa,moje dziecię ma urodziny 1 maja,zostało 8 dni,ale myślę,że spokojnie
        doczekam.Fajnie,że Ty już masz to za sobą smile
        Ja w ogóle ostatnio bardziej żyję córeczką niż sobą.Czeka nas bilans 4-latka i
        drugi zabieg w Centrum Zdrowia Dziecka.Wszystko inne już pozałatwialiśmy,a
        sporo tego było (ortopeda,okulista,dentysta,kupno butów na wiosnę i
        lato,uzupełnienie garderoby na lato)każda z tych spraw spędzała mi sen z
        powiek.Największy problem mam z tym zabiegiem,bo zapisani jesteśmy na 12 maja,a
        na 13 mam termin porodu.Wiem,że trzeba się jakoś przepisać,tylko jak ? Na
        przed,czy na po ? I jak wiedzieć kiedy będzie przed,a kiedy po ? Zagwozdka...
        Bilans,to już pryszcz i tak wszystkie konsultacje przeszliśmy w ostatnim
        miesiącu,więc będzie tylko uzupełnienie rubryk,wzrost i waga-tego się nie
        obawiam.

        A w moim ciele też spokojnie,na tyle na ile pozwala tak zaawansowana ciąża.Coś
        tam zaboli,coś się skurczy,to spuchnę,to mi się zakręci w głowie,to zrobi mi
        się niedobrze,ale wiem,że to jeszcze nic,czeka mnie duuuużo więcej...więc
        pokornie znoszę to co doskwiera...
        Tylko czasem zaczyna mi tej pokory brakować.

        No i...3-cie dziecko (i ostatnie) będę miała dopiero wtedy,jak dobrze zapomnę
        co znaczy Ciąża.

        To na razie Majóweczki,trzymajcie się dzielnie.Czekam na wszelkie nowości o
        Was,zwłaszcza od tych,które zaczęły odczuwać bardziej nadchodzące rozwiązanie.
        Alex
        • ewacf Re: MAJÓWKI CZ. III - też nadal czekam 23.04.03, 16:03
          Halo, halo!
          Aga, jestem jak najbardziej za uruchominiem komórkowego kontaktu poza Forum,
          ale może z tymi numerami tel. lepiej przenieść się na priv?
          Ja używałam dla córeczki od początku pieluszek jednorazowych i wszystko było w
          porządku - pępuszkowi ani niczemu innemu nie zaszkodziły, choć tetrówki też
          miałam przygotowane "na wszelki wypadek". Teraz też zamierzam tak zrobić.

          Alex, skąd ja to znamsmile Też biegałam, żeby jeszcze córce uzupełnić garderobę -
          dziś załatwialiśmy jeszcze sprawę butków (ufff... udało się, a to nie takie
          proste, bo ona ma 5 lat, a nogę... hm... sporą i najczęściej w jej rozmiarze są
          już butki 'młodzieżowe', zupełnie nieodpowiednie dla pięciolatki). No i
          wszelkie niezbędne wizyty lekarskie (jeszcze w piątek alergolog, ale na wszelki
          wypadek mój mąż ma już przygotowaną kartkę 'co i jak' i najwyżej będzie sam
          załatwiał, jednak nie sądzę, abym miała nie doczekać). Z tym terminem zabiegu
          rzeczywiście macie nieciekawie - trudno cokolwiek doradzać.
          Jeśli chodzi o trzecie dziecko, to ja na razie bardzo dziękuję (a kiedyś
          myślałam, że mogłabym mieć czworo - ha ha hawink Ale kto wie, czy za parę lat
          nie zachce mi się znów przytulać mięćiuśkiego niemowlaczka?

          I co z Cytrynką? Może już urodziła?? halo, Cytrynko??

          Stresuje mnie mała liczba ruchów dzidzi. Wiem, że ma ciasno, ale chyba nie tak,
          że nie może ręką poruszyć... Czy u Was też się to tak drastycznie zmieniło?? Bo
          wcześniej miałam wrażenie, że to dziecko nigdy nie odpoczywa... Z drugiej
          strony nie chcę co chwilę jeździć do szpitala, bo to bez sensu, a wizyta na
          izbie przyjęć stresuje mnie jeszcze bardziej.

          Trzymajcie się,
          Ewa

          • magdusi Re: MAJÓWKI CZ. III - też nadal czekam 23.04.03, 16:54
            Cześć !!
            Moje dziecko też jakby się ciut mniej rusza (wcześniej miałam wrażenie że
            wogóle nie sypia tylko się wierci).
            No właśnie uświadomiłyście mi że muszę jeszcze kupić swojemu dziecku jakieś
            lżejsze buty na dwór - no ale to mogę zrobić bez niego (przymierze w domku a
            jakby co to się wymieni).
            Co do trzeciego dziecka to też chciałam mieć trójkę tylko że tym razem to się
            chyba zdecyduję za 10 lat, bo jednak tak mała różnica (2 lata) jest męcząca
            nawet w ciąży aż strach pomyśleć co będzie za jakieś 2 tygodnie.

            Co się dzieje z Cytrynką ?? Jakby co to miała dać znać że to to już to !!
            I ja z uporem maniaka wracam do Czupurka czy któraś z Was wie coś na jej temat?

            Pozdrawiam serdecznie Magdusia i brzusio w 39 tygodniu
            • graza777 Re: MAJÓWKI CZ. III - też nadal czekam 23.04.03, 21:37
              dziewczyny
              ale juz blisko co?
              cytrynko trzymam kciuki
              i za wszystkie przeczuwajacesmile
              nie martwcie sie - bedzie dobrzesmile
              i za chwile tez bedziecie tak cieplutko tulic swoje kruszynki
              my dalej uczymy sie siebie
              i zamartwiamy zielonymi kupkami, sucha skorka albo nieodchodzacymi gazamismile
              ciesze sie ze juz jest z nami
              ale juz zaczyna brakowac mi snu i czuje coraz czesciej piasek pod oczami ,
              zwlaszcza ze rodzinka w ciagu dnia nie da sie wyspac bo kazdy chce podziwaiac
              moje slicznoscismile
              ale jutro wszystkim odmawiam i bede spac z dzidzia- jesli ona bedzie bo
              ostatnio marudna jest troszeczke z powodu tych gazowsmile
              same zreszta zobaczycie jak to jestsmile

              uciekam teraz do lozia bo padam
              czytam was z rumiencami i czekam na kolejne wiesci o szczesliwych poczeciachsmile
              buziaczki tysieczne
    • melassaa Melduję się! 24.04.03, 13:04
      Cześć laseczki (a raczej - wielorybki).

      Dzisiaj w nocy przeżyłam gehennę. Wstawałam chyba z 10 razy do kibelka,
      pęcherz bolał mnie 2 razy bardziej niż zwykle. Po prostu wyłam z bólu!
      O 6 rano strasznie zabolał mnie brzuch (ale nie był to pęcherz). To był ból
      kłujący i trwał może z minutę. Mimo bólu odczułam radosne podniecenie.
      Zwłaszcza, że przy zmianie pozycji się nasilał.
      Niestety nie powtórzył się. Co za świat! A ja miałam już spanie z głowy, tak
      się tym bólem podjarałam. Ból był duży i wyraźny, ale i tak bardziej bolał
      mnie pęcherz...
      Skoro przez tyle czasu wytrzymałam ten pęcherz, to bóle porodowe będą pestką
      chyba.

      Brzuchol się bardziej obniżył. Jest tak wielki, ze gdy siedzę przy komputerze,
      to moja kocica spokojnie na niego włazi i tam sobie śpi. Mam wtedy coś w
      rodzaju szalika pod brodą. Kotka jest bardzo drobnej budowy, więc nawet mi to
      nie przeszkadza. Takie mruczenie na brzuchu to jest fajna rzecz.
      W ogóle kotka mi dzielnie towarzyszy w moich nocnych zmaganiach. Śpi przy
      mojej głowie, a gdy się budzę to idzie ze mną do kibelka i pomiałkuje.
      Dzielnie mnie monitoruje i chyba wyczuwa, że jestem w stanie odmiennym.

      Termin za 9 dni...
      • alex-1 Gdzie jesteście dziewczynki ? 24.04.03, 19:20
        Wzywam do odpowiedzi Cytrynkę,Czupurka i Magiszona.
        Dziewczynki co z Wami ?
        Jakoś się zapodziłyście gdzieś...
        A my tu się zamartwiamy sad((

        Czy to juuuuuż ?????

        Dajcie jakiś znak (jak możecie oczywiście...)

        Buziaki dla Wszystkich
        Alex
        • alex-1 Re: Gdzie jesteście dziewczynki ? 24.04.03, 19:23
          W ogóle,to gdzie jest cała reszta,która nie pisze ?
          Przecież na liście terminów jest nas ponad 20 !!!!
          Dziewczyny odmeldujcie się jakoś,może kóraś z Was urodziła (oprócz Graży) a my
          nic nie wiemy ?

          Czekająca na posty Alex
          • annabella30 Re: Gdzie jesteście dziewczynki ? 24.04.03, 21:53
            Cześć Dziewczynki!

            Zaczynam od serdecznych gratulacji dla Graży! Graża, odwaliłaś kawał solidnej
            roboty. Zuch z Ciebie babka, i z Twojej Zuzi też smile

            A teraz uprzejmie melduję, że jestem jeszcze w całości. Czuję się jak
            napompowany serdelek. I tak też wyglądam wink Zwłaszcza kilka ostatnich dni,
            kiedy jest naprawdę ciepło. Lekarka twierdzi, że nie doczekam do mojego terminu
            i urodzę wcześniej, bo szyjka króciusieńka i miękka. Nie miałabym nic przeciwko
            wcześniejszemu rozwiązaniu, bo już ledwo się turlam. Jutro idę na ostatnie
            badania laboratoryjne. Nazbierało się tego sporo: morfologia, przeciwciała,
            HBS, WR, toksoplazmoza IgM i IgG - mam tylko nadzieję, że nie wyciągną ze mnie
            calutkiej krwi.

            Magiszonek z tego co wiem, remontuje swoje przytulne gniazdko i też się
            dzielnie trzyma w całości. Mam nadzieję, że tylko nadzoruje frontem prac /a nie
            uczestniczy w tym czynnie/ i wkrótce odezwie się na forum.

            Pozdrawiam wszystkie mamusie-majusie.
            Ania
            • basha ostatnie dni brzuchatek 24.04.03, 22:55
              Hej brzusie-majusie!
              Ja też chciałabym już, ale tak sobie czasem myślę, że żal nam tochę będzie tych
              słodkich piłeczek, mimo, że wleczemy się już na ostatnich nogach. Spokojne,
              cichutkie dzidziusie ukryte w ciepełku mamusi zmienią się w małych krzykaczy
              albo małe krzykaczki. Już widzę jak szalejemy na ich punkcie. Nie wiem jak wy
              ale ja jak czasem myślę o moim brzdącu to mam łzy w oczach ze wzruszenia.
              Chwila narodzin musi być niesamowita.
              Chciałam zwolnić nieco tempo na finiszu ciąży, ale mimo,że nie biegam na
              uczelnię, jestesmy w samym sercu przeprowadzki i urządzania mieszkania. Obłęd,
              stopy bolą mnie nawet jak leżę. We wszystkim pomaga mi siostra ale i tak
              męczące to wszystko. Ciągle jeszcze nie spakowałam torby, będę się musiała
              zmobilizować, chociaż mój gin. twierdzi,że termin bez zmian czyli 12 maja.
              Życzę wam radości oczekiwania i leciutkich porodów
              Alex, wydaje mi się, że dziewczynki po prostu zgubiły się w trakcie
              przeprowadzki na forum gazety. Na pewno się odnajdą. Trzeba czym prędzej
              wymienić się numerami telefonów i gg. A niech rozpocznie się ode mnie: 50422665
              a gg 900133
              pozdrawiam
              Basia
              • gzylka Re: ostatnie dni brzuchatek 25.04.03, 13:07
                Oj widzę że nie tylko ja marzę o końcu, choć wiem że nasze zycie zostanie
                później przewrócone do góry nogami. Dolegliwości końcówki z brzuszkiem
                doskwierają coraz bardziej a moje hormony to chyba już zaczęły szaleć (nastroje
                mam tak zmienne że sama siebie nie poznaję)
                Dziś odbieram wyniki ostatnich badań. Na razie nic nie wskazuje na to by synek
                się spieszył.A jak do terminu (12. 05) nie "pęknę" to w akcie desperacji chyba
                zacznę masować brodawki albo pić tajne mikstury podawane przez dziewczyny na
                innych forach.
                Aga
                • zinka4 CZUPUREK - URODZIŁAM!!! 25.04.03, 16:56
                  Kochane!!!
                  Doszukałam sie właśnie, że pytałyście o dokładny termin mojego porodu. To był
                  22 kwietnia. Niestety nie mogłam juz tego przeczytać, bo 2 dni przed terminem,
                  w Wielka Sobotę znalazłam si w szpitalu, a w niedziele wielkanocną URODZIŁAM
                  MOJEGO SYNKA TYMOTEUSZA.Zrobił nam wielka niespodzianke na święta ten nasz
                  zajaczek wielkanocny. Niestety poród trwał 18 godzin i muszę przyznać, że był
                  bardzo męczący. Niedługo napiszę Wam więcej, ale w skrócie - ciągle zmieniające
                  swoje nasilenie skurcze, Dolargan, znieczulenie zewnątrzoponowe-
                  POLECAM,oksytocyna, cięcie krocza, pół godziny skurczów partych i PIĘKNY SYNEK.
                  Ogromna radość i łzy szcząścia. Mały miał 3520, 56 cm i 10 punktów w skali
                  Apgar.Od wczoraj jesteśmy w domu, mamy za soba pierwsza noc. Zapomniałam- w 3
                  dobie miałam nawał pokarmu, nie brakuje go zreszta do tej pory, musiałam zostać
                  z tego powodu dłużej w szpitalu. Mały ma żołtaczke, ale w normie, a w ogóle
                  jest śliczny. I podobny do tatusia.Strasznie kocham tego drugiego mężczyzne
                  mojego życia. Uciekam, bo słyszę, że domaga się karmienia. Pozdrawiam wszystkie
                  majóweczki, napiszę więcej o porodzie później
                  Czupurek i Tymek
                  • cytrynka3 Re: CYTRYNKA - JA TEŻ JA TEŻ JA TEŻ 25.04.03, 17:25
                    Czupurek
                    Gratulacje!!!!
                    Melduję, że we wtorek 22 kwietnia urodziłam moją śliczną
                    CÓRECZKĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    Waga 2704, wzrost 48. Jest śliczna, mądra, grzeczna i
                    głodna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    Uczymy się karmić, z czym niestety mam problemy, ale
                    jakoś sobie radzimy.
                    Pozdrawiam wszystkich
                    Cytrynka i Julia Magdalena
                    • ewacf GRATULACJE!! 25.04.03, 17:42
                      Serdeczne gratulacje dla Czupurka i Cytrynki!!
                      No i życzenia zdrowia dla Was i dla Maleństw!
                      Ewa
                  • magdusi GRATULACJE !!! 25.04.03, 19:13
                    Cześć dziewczyny!
                    Gratuluję serdecznie - jesteście dzielne.
                    Czupurku i Cytrynko czekamy na więcej szczegółów o ile oczywiście pamiętacie.
                    Cytrynko jeżeli możesz to napisz mi co z tą bakterią.
                    Mam jeszcze pytanko czy mogłybyście - wszystkie co urodziły - zamieścić gdzieś
                    zdjęcia Waszych pociech ?
                    Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo sił w codziennych zmaganiach
                    Magdusia i synek nadal w brzuchu
      • magdusi LISTA 25.04.03, 19:24
        Majóweczki,
        Oto nowa nasza lista,na którą wchodzą zmiany smile)))))))))))))

        1) Czupurek - 22 kwietnia - urodziła 20 kwietnia
        chłopczyka, Tymoteusza. 3520g, 56cm smile
        2) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)- urodziła 12 kwietnia
        dziewczynkę,Zuzię. 3270g, 54cm smile
        3) Melassaa - 03 maja (dziewczynka?)
        4) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?) - urodziła 22 kwietnia
        dziewczynkę, Julię. 2704g, 48cm smile
        5) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)
        6) Ewa - 04 maja
        7) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)
        8) Mamamamamama - 05 maja (dziewczynka ?)
        9) Bogusia - 05 maja (chłopczyk ?)
        10) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?)
        11) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)
        12) Basia-basha - 12 maja dziewczynka
        13) Alex - 13 maja (chłopczyk ?)
        14) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)
        15) IKA - 17 maja (chłopczyk)
        16) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)
        17) Olcia - 22 maja (niespodzianka)
        18) MagdaTorun - 22 maja ( chłopczyk ?)
        19) Magdzik 221 - 22 maja (?????)
        20) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?)
        21) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?)
        22) Monia – 25 maj ( dziewczynka ?)
        23) Agasto - 26 maja (chłopczyk ?)
        24) Marita - 27 maja (chłopczyk ?)

        • alex-1 Re: LISTA-GRATULACJEEEEE !!!! 25.04.03, 20:57
          Jejku,jakie wielkie zmiany !!!
          Czupurku,Cytrynko - GRATULUJEEEEEEEEEEE !!!! Brawo ! Wspaniale ! Cudownie !

          Życzę Wam wszystkiego najnajnajnajnajnajnajnajnajlepszego.Dzieciątka niech
          rosną zdrowo i pięknie,a Wy szybciutko zapominajcie o porodzie.Tylko go jeszcze
          nam opiszcie smile))

          Muszę powiedzieć,że moja córeńka jak się urodziła,to miała wagę 3520,jak
          Tymoteusz Czupurkasmile)))
          A wzrost miała 54,jak Zuzia Graży smile))
          Tak mi przy tej okazji odżyły wspomnienia smile))

          No to się nam 3 kwietniówki zrobiły smile))

          A my dzisiaj po USG.Płakałam jak lekarz pokazywał nam twarzyczkę Jasia.Boże,jak
          ta technika zadziwia !!! Wszystko z nim OK,a ja teraz czuję się jak flak,emocje
          opadły i tylko mam przed oczami,jak On macha łapeczką przed swoją śliczniutką
          buźką.
          To było ostatnie moje badanie.Teraz jeszcze wyniki posiewu i to już naprawdę
          koniec.Dziwnie mi.

          Muszę przejrzeć swoją torbę do szpitala,bo tak dawno ją spakowałam,że już nie
          pamiętam co w niej jest smile))) hihihi.

          No i tyle z mojego podwórka.
          Jeszcze raz gratulacje dla szczęśliwych Rodziców.Trzymajcie się.
          Buziaki dla Majóweczek 2w1.
          Alex
          • graza777 Re: LISTA-GRATULACJEEEEE !!!! 25.04.03, 21:23
            jak sie cieszesmile
            czupurku, cytrynko
            GRATULACJE WIELKIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            SUPER ZE JUZ MACIE SWOJE KRUSZYNKI
            JESZCE RAZ GRATULUJE!!!!!!!!!!!!!!


            a teraz jesli chcecie posluchac o moim porodzie to
            mozecie przeczytac opis jaki napisalam kiedys tam

            "oto moj porod:
            zaczelo sie od malowania scian
            czulam sie swietnie, mialam wrazenie ze moge gory przenosic a co tam dopiero
            male malowanko
            zachcialo mi sie wymachiwac lapami i pewne dlatego odeszly mi wody ponad 2 tyg
            wczesniej smile
            ale po koleji
            wtorek, sroda, czwartek- 3 dni malowania i w czwartek wieczorem male skurcze- a
            raczej bole miesiaczkowe- temperatura ponad 37- myslalam ze sie przeziebilam
            przy tym malowaniu i caly piatek spedzilam w lozeczku z tymi bolami- wieczorem
            poszlam do gina ktory powiedzial mi zebym jechala na wszelki wypadek do
            szpitala na ktg
            ale ja stwierdzilam ze pojade juz rano bo bylam padnieta
            ale w nocy-ok 2h zaczely odchodzic mi wody
            a ja glupia tyle sie naczytalam ze nawet nie poznalam ze to wody
            mialam wrazenie ze sikam i ze po prostu przeziebilam sobie pecherz!!!!!!!
            uwierzycie????
            tak sobie wmowilam ze urodze po terminie i w maju ze nie moglam uwierzyc ze to
            wody!!!!!!!!!
            no wiec zamiast jechac od razu do szpitala ja spokojnie zmienialam pampersy i
            spalam sobie dalej
            wreszcie ok 7 wzielam prysznic
            zrobilam sobie manicure i obudzilam mezusia zeby pojechac na to ktg
            po drodze licze skurcze - a te sa nieregularne co 3, 5 albo 2 min- wiec
            spokojnie dalej twierdze ze to tylko bole przepowiadajace i beda smiac sie ze
            mnie
            w szpitalu spokojnie ide do machiny a jakas lekarka drze sie na mnie ze chyba
            oszlalam - leje sie ze mnie a ja chce ktg????
            i szybko zabrali mnie na porodowke
            a ja dalej w szoku ze mam rodzic- nie mowiac o mezusiu
            polozyli mnie na łóziu i zaczelo sie
            bole co chwila- 1 minutowe co pol minuty
            a bolace tak ze mdlalam chwilowo
            w dodatku kazali mi z arturem skakac na pilce co doprowadzalo mnie do rozpaczy
            ale bol i tak byl maly w porownaniu z badaniem rozwarcia
            wtedy chyba masowali mi szyjke i to byl zupelny odjazd
            slyszeli mnie chyba za oceanemsmile
            tak wytrwalam do 12h i dostalam znieczulenie mimo ze ciagle mialam zaledwie 1
            cm rozwarcia
            ale ze wzgledu na czeste i bolace skurcze dali mi je wczesniej
            dzieki bogu
            bo nie wiem ile bym jeszcze wytrzymala
            skurcze nie ustaly- ciagle byly czeste a rozwarcie ciagle minimalne
            do godz 16 mialam zaledwie 2 cm
            postanowiono wiec cesarkie- nigdy sie tak nie nie ucieszylam - mimo ze juz tak
            nie bolalo po znieczuleniu ale wizja kolejnych badan i samego rozrywania krocza
            przemawiala do mnie zbyt drastycznie
            a ciecie cesarskie wydawalo sie takie szybkie i milesmile
            i tak o godz 16.45, 12.04- w dzien kosmonauty -pojawila sie nasza kochana
            kruszynka- Zuzanna Anna
            gdy ja wyjeli pokazali mi najpierw jej dupcie i cipeczke a potem dali pocalowac
            glowke
            co czulam????
            opisujecie takie wspaniale wrazenia i niesamowite przezycia- a ja nic nie
            pamietam- czulam sie dziwnie i bylam lekko opszolomiona
            pamietam ze bylo mi jej strasznie zal bo byla taka sina i malutka i trzymali ja
            jak kociaka- czulam ulge i jednoczenie wyrzuty sumienia ze tak wczesnie przez
            moja glupote musza ja tak po chamsku wyjmowac z mojego brzusiasad
            zabrali ja do inkubatora, dostala 8 punktow bo byla juz strasznie wymeczona
            tymi skurczami
            teraz juz jest wszystko w porzadkusmile
            wazyla 3 270 g i mierzyla 54 cmsmile
            jak tylko zabrali ja ode mnie to oddali tausiowi ktorego niunia strasznie
            przerazila swoim sinym cialkiem i tym ze nie chciala plakac, na szczescie tata
            wzial sie w garsc i nie zemdlał smile byl dzielnysmile

            i tak konczy sie historia na szczescie z happy endemsmile
            dzis juz wiem co czuje do mojego kurczczka, ktory jak rozdziewia rozkosznie
            pyszczka to moze robic z mamusia i tatusiem co chcesmile

            dziekujemy za wysluchanie naszej histori
            pozdrawiamy cieplutko
            mama, tata i Zuzankasmile
            • melassaa Dołączam się do grarulacji! 26.04.03, 00:59
              Czupurek, Cytrynka, Graża - super super super i dzięki, że napisałyście!
              Graża, dziękuję za opis porodu! Czy możesz jeszcze napisać, czy kazali Ci
              leżeć nieruchomo po znieczuleniu? Wiem, że i tak ze względu na cesarkę
              musiałaś leżeć, ale czy to znieczulenie też było wskazaniem? Ja się obawiam,
              że po z.o. będą mi kazali leżeć plackiem przez 24 godziny.

              No i co? Jestem następna w kolejce, a tu nic. Dzisiaj umyłam wszystkie podłogi
              (szmatą na kolanach), poszłam do banku (pojechałam tramwajem!!!), następnie
              umyłam jeszcze dwa biurka w domu + komputer, zrobiłam obiad, wytrzepałam
              chodnik, zrobiłam zakupy. Skorzystałam z tego, że dzisiaj po wstaniu pęcherz
              bolał mnie tylko trochę. Po zrobieniu tych wszystkich rzeczy padłam na pysk, a
              jak się obudziłam to znowu mnie pęcherz bolał potwornie. I tylko pęcherz.
              Chyba jestem nieodporna na forsowanie się...
              Od jakiejś godziny trochę mnie pobolewa, ale bardzo słabiutko i tylko wtedy,
              jak Ala się wierci (dzisiaj w tramwaju myślałam, że wszyscy się gapią na mój
              żyjący własnym życiem brzuch).
              Po wstaniu zrobiłam jeszcze wysiłek intelektualny i skończyłam projekt, może
              to będzie kropla przepełniająca czarę?

              Pozdrawiam Was serdecznie!
              Bzikująca ze zniecierpliwienia Melassaa
              • ewacf Trudno, trzeba czekać 26.04.03, 09:40
                Hej!
                Melassaa, nie forsuj się tak, bo tylko się wymęczysz, a dziecko i tak się
                urodzi, kiedy będzie chciało. Jak będzie chciało dzisiaj, to urodzi się
                dzisiaj, bez szorowania podłogi na kolanachsmile

                Mnie nadal bardzo dokuczają skurcze - np. dziś w nocy obudziłam się z potwornym
                bólem krzyża, podbrzusza i brzuchem twardym jak skała - ale nic się z nich nie
                wykluwa. W poniedziałek mam wizytę u mojej gin., ciekawam co powie. Ha, ha, też
                miałam nie doczekać do terminusmile Teoretycznie mam jeszcze na to przez tydzień
                szanse, ale prawda jest taka, że nie możemy wszystkie przed terminem urodzić,
                bo by się nie zbilansowało do średniej: 280 dni wink Z drugiej strony chyba
                byłoby sprawiedliwie, gdybym tym razem urodziła szybciej, skoro w pierwszej
                ciąży wyczekałam się do 42. tyg., no nie?
                Poza tym mam straszną huśtawkę nastrojów, Wy też?, czy tylko ze mną coś nie w
                porządku?

                Graża, ale masz mocne nerwy!! Jakby mi lekarz powiedział, że mam jechać na ktg,
                to pognałabym na sygnalesmile) Fajnie, że nam opisałaś, jak to wszystko
                przebiegło.

                Dziewczyny, powiedzcie mi, jak to jest? Emadziq napisała, że ma rozwiarcie 4 cm
                (!!) i lekarz kazał jej czekać 'na konkretne skurcze' (Emadziq, jesteś tam??).
                Kiedyś już na formu jakaś dziewczyna pisała, że chodzi ze sporym rozwarciem
                i... czeka. Mnie się to jakoś w głowie nie mieści, bo z tego, co wiem, to z
                takim rozwarciem lekarze wysyłają z miejsca do szpitala. Czy wiecie coś na ten
                temat? Mnie się to wydaje dziwne.

                A gdzie Anakon? Może też już urodziła?

                Jeśli jeszcze któraś z Was korzysta czasem z GG, podaję mój numer: 4703956.
                Pozdrawiam Was i życzę pięknego weekendu (i cierpliwości - sobie teżsmile,
                Ewa
                • agableu1 gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.04.03, 21:01
                  Witajcie dumne Mamusie!
                  Nasze trzy super kwietniowe mamuski - wielkie, wielkie gratulacje!!!!!
                  Ale Wam juz zazdroszcze! Tez chcialabym przytulic juz Kaske, ktora a propos non
                  stop wypycha mi pupę z prawej strony, zeby ja poklepac! hihihi

                  Musze przyznac, ze przedwczoraj juz myslalam, ze urodze! mialam wrazenie, ze
                  dostane zaraz okres, bolaly mnie straszenie biodra. Wczesniej w nocy snilo mi
                  sie, ze mam skurcze. Oczywiscie Stas chcial mnie wiezc na porodowke, ale
                  weszlam pod prysznic, pozniej wzielam no-spe i wszystko przeszlo. Od wczoraj
                  czuje sie super. Dzis posprzątalam cale mieszkanie, pomylam podlogi (ale nie na
                  kolanach) i popralam rozne maskotki, ktore beda w dzidzi pokoju, bo wydawaly mi
                  sie zakurzone. W poniedzialek jedziemy po wozek (juz wczesniej zamowilismy i
                  trzeba go odebrac). Troche jestem przesądna, ale przeciez to juz tuz tuz,
                  wiec ... Moj gin. tez powiedzial, ze raczej nie doczekam terminu i teraz
                  obstawiam przyszly tydzien (moze środa?) Zobaczymy.
                  Ale sie rozgadalam! Aha, moj nr telefonu to 606129907.
                  Moze wydam sie Wam zacofana, ale co to jest to gg? Czy ja tez mam cos takiego?
                  Caluję Was wszystkie i wszystkich.
                  aga + Kasia
                  • graza777 Re: gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.04.03, 10:11
                    witajcie brzuchatki jeszczesmile
                    ale juz niedlugosmile
                    zanim sie obejrzycie bedziecie juz mialy kruszynkismile

                    jesli chodzi o zzo
                    dostalam je ok 12 i do cesarki (16 h)
                    moglam sie ruszac w okolicach lozka
                    skakalismy a raczej bujalismy sie z mezem na pilce
                    ktora pomagala na momencik ale bardziej draznila bo tak bylam strasznie
                    zmeczona i spiaca ze wolalam lezec
                    gdy zaplikowali mi znieczulenie to nawet przespalam sie z pol godzinki bo nie
                    czulam skurczy i to mi baaardzo dobrze zrobilo
                    generalnie od rana ciagle chcialo mi sie strasznie spac i jak tylko skurcze
                    odchodzily zasypialam na momencik ze zmeczenia

                    dziewczyny trzymama za was kciuki
                    dalej tu jestem z wami sercem
                    i chociaz mniej pisze bo przewaznie wtedy trzymam przy cycu mego kurczczka
                    to ciagle was czytam

                    Zula rozwija sie dobrze- nie ma zadnej alergi (pukpuk-odpukuje)
                    tak wiec jem wszystko
                    nawet czekolade i nowalijki i lody ale ostroznie i mniej niz w czasie ciazy
                    ma male problemy z oddawaniem kupki ale jak juz zrobi to jest szczesliwa i spi
                    slodko
                    a mama i tata sa wtedy jeszce bardziej szcesliwi i kazde pierdniecie zuli
                    blogoslawia i ciesza sie jak na najlepsze wiescismile
                    • doris73 Re: majowki - Abdzia urodzila 27.04.03, 10:18
                      Czesc dziewczyny. Wasz majowa kolezanka Magda - Abdzia, pewnie pare osob ja
                      pamieta, w piatek urodzila Ole smile Ola wazula 3.150 i dostala 10 pkt w skali
                      Apgar. Cala trojeczka jest zdrowa i szczesliwa i maja to juz za soba.
                      Pozdrawiam i trzymam kciuki za kolejne mamusie.
                      • magdusi Re: majowki - Abdzia urodzila GRATULACJE 27.04.03, 11:16
                        Cześć dziewczyny !!
                        Na wstępie gratuluję kolejnej majówce, która urodziła w kwietniu smile.
                        Nie mam pojęcia gdzie ją wpisać na listę i mam nadzieję że jak wróci do domku
                        to sama się odezwie.
                        U nas wszystko w porządku - jestem szczęśliwa bo dziś w nocy wzięłam ostatni
                        lek z serii. Teraz już mogę rodzić smile. Tylko czy mój synuś zechce ??
                        Do torby dopakowałam jeszcze skarpety dla siebie bo zapomniałam wcześniej
                        spakować.
                        Tak więc czekam zwarta i gotowa a mój mąż co chwila się na mnie patrzy z
                        nadzieją w oczach że to może już smile.
                        Narazie mnie to jeszcze ciut śmieszy ale jak nie urodzę przez ten tydzień to
                        będzie mnie to bardzo drażnić.
                        Pozdrawiam Was serdecznie
                        Magdusia i brzuszek który dziś kończy 39 tydzień
                      • ewacf Re: majowki - Abdzia urodzila 27.04.03, 12:25
                        Gratulacje dla Abdzi!
                        Magduś, wygrzebałam w starych postach, że Adzia miała termin na 1.05, więc może
                        można zaryzykować dodanie jej na pozycji 3?
                        Ewa
                  • ewacf Re: gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.04.03, 12:28
                    Aga, GG= Gadu-gadu - taki program, przez który można sobie rozmawiaćsmile
                    Trzeba się zarejestrować, dostajesz swój numer i możesz korzystać.
                    Ewa
                    • anakon Re: gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.04.03, 16:36
                      Czesc dziewczyny, jestem, jestem, ja się niestety jeszcze nie rozdwoilam...i
                      pewnie nie predko, termin jak widac na 13V; mój osobisty na 16, wiec jeszcze
                      troche, a lekarz ostatnio powiedzial, ze szyjka 2cm i trzyma mocno, wiec nie
                      mam się co spodziewac za predko. Po cichu zazdroszcze dziewczynom, ze maja już
                      to za soba, sa w domu z dzieciaczkami i już mogą się powoli przyzwyczajac do
                      nowego trybu zycia, bo dla mnie to kompletna abstrakcja, czy uda mi się jakos
                      przystosowac do tych nowych obowiazkow i jak to w ogole będzie....no i
                      oczywiście sam porod, żeby jakos się spokojnie i bez komplikacji odbyl i żeby
                      dzidzia była zdrowa...We wtorek mam wizyte w IMiD, musze jeszcze wydobyc od
                      hematolog jakis kwitek. Ze tam bylam i ze ona do mnie nie miala wiekszych
                      ale...bo tak na ladne oczy nikt nie chce wierzyc, a nie dostalam zadnego
                      zaswiadczenia, a jak doczekam to 5V mam jeszcze USG w IMiD; powoli dogaduje z
                      polozna na Brodnie szczegoly, bo chyba tam w koncu będziemy rodzic, ale jak
                      konkretnie to się okaze. Dzis nie zapeszajac spokojnie plywalam sobie w
                      basenie...i nic się nie stalo, jak dotrwam to za tydz. tez zamierzam jeszcze
                      poplywac...a co tam, pozniej pewnie nie predko...
                      Jeszcze raz gratuluje dziweczynom udanych porodow, udanych dzieciaczkow i
                      zdawajcie jeszcze relacje jak wam idzie na nowym. Pozdrawiam serdecznie.
                      • alex-1 Re: gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.04.03, 19:43
                        Ja też gratuluję,serdecznie,gorąco i mocno !!! smile))
                        Jejku,teraz każdy dzień przynosi niespodziankę smile))
                        A przeciez maj zaczyna się dopiero w czwartek !

                        Magda,trzymaj się dzielnie,życzę Ci wszystkiego co najlepsze,spokojnego i
                        pięknego macierzyństwa.A dzidzia (Oleńka smile)))-piękne imię smile)) niech rośnie
                        i rozwija się wzorowo.
                        Buziaki
                        Alex
                        • agableu1 Re: gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.04.03, 20:58
                          Ode mnie tez wielkie gratulacje!
                          Ja juz patrze z utęsknieniem na lozeczko. Kupilismy dzis wozek i zalozylam
                          baldachim i oslonke w lozeczku. Na początku mialam obiekcje (te przesądy), ale
                          przeciez to nie ma zadnego znaczenia, a ja jestem spokojna, ze wszystko jest
                          przygotowane. nie mozemy sie juz doczekac naszego malenstwa.
                          W srode ide na kolejne KTG i mam nadzieje, że w moj termin rzeczywisty jest tuz
                          tuz.
                          buziaki
                          Nieciepliwa Aga z Kasienką

                          PS. Co wieczor mala tak sie kreci, ze mam klucia w pecherzu. Czy to cos oznacza?
    • mamamamamama Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. 28.04.03, 21:56
      Cześć drogie majóweczki!!!!!
      Chciałam was z całego serdunia przeprosić , że przez caluśki miesiąc nic się
      nie odzywałam , ale siadł mi internet i szanowny pan , który zajmuje się
      naprawą pojawił się dopiero dzisiaj.
      Serdeczne gratulacje dla szczęśliwycz mamusiek kwietniówek-majówek!!!!!!!!!!!!!
      Zazdroszczę wam jak cholera!!!!!
      U mnie dziś zaczą się 40 tydzień!!!!(termin mam 5 maj).
      A miałam przeczucie ,że urodzę ciut wcześniej , a wychodzi na to , że być może
      przenoszę!!!!
      Byłam w czwartek u gin. rozwarcie-0 , mówiła , że zaczyna skracać mi się
      szyjka , ale nic pozatym.
      Wiecie co jestem trochę w dołku psychicznym , bo rozstałam się około 3 tyg.
      temu z ojcem mojego dzidzi.Nie byliśmy małżeństwem , żyliśmy tak po prostu na
      kocią łapę.Sprawił mi okropny ból , bo tak strasznie chciał tego maleństwa , a
      w końcu stwierdził , że się nie nadaje , że to wszystko go przerasta...
      Tchórz jeden!!!!Ja sobie sama poradzę , ale już mu serdecznie współczuję!!!!
      Z natury nie jestem mściwa , ale postawcie się w mojej sytuacji.
      Nie wiem jak to można byc człowiekiem bez serca! Ja staram się nie myśleć co
      by było gdyby , mi jest tylko potwornie żal tego maleństwa , któro jest we
      mnie , że ma ojca TCHÓRZA!!!!!
      Przepraszam , że piszę takie okrutne rzeczy , ale musiałam to z siebie
      wyżucić ,a wiem , że na was zawsze mogę liczyć!
      POZDRAWIAM gorąco i serdecznie!!
      KAROLINA
      • melassaa Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. 28.04.03, 23:12
        Karolina!
        Co za sk...., żeby zostawić kobietę w 9 miesiącu ciąży!!! Brak mi słów po
        prostu. Biedaczek, pewnie sytuacja go przerosła, ble ble ble.
        Chciałabym Cię jakoś pocieszyć... znajduj oparcie w swojej rodzinie, ona
        zawsze w sytuacjach podbramkowych okazuje się najlepszą deską ratunku.

        Z moim facetem też różnie bywa, oni chyba mają to w genach. Przynajmniej
        większość - gdy spodziewają się potomka coś im się w mózgu przestawia i
        czasami dziwnie reagują. Ogólnie wynika to chyba ze strachu przed nową
        sytuacją - co słabsze jednostki wymiękają i wybierają kolegów, knajpy i
        beztroskie życie.
        Mój generalnie zmierzył się z rzeczywistością, ale widzę jak czasami go
        sytuacja przerasta. Na razie dzielnie się przystosowuje.

        Nie martw się, przynajmniej okazało się jakim jest nieodpowiedzialnym
        człowiekiem. Szkoda tylko, że w takiej sytuacji...

        Jestem z Tobą, termin mam na 3 maja i też na razie nic się nie dzieje. Coś mi
        się zdaje, że tę ciążę przenoszę...
        Pozdrawiam i trzymaj się!!!!
      • magdusi Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. 29.04.03, 02:52
        Cześć dziewczyny!!
        U nas wszystko w porządku no może poza tym że dzidzia jest ostatnio coś
        nieznośna najpierw przez dwie godziny torpeduje że umieram wręcz z bólu a
        później przez cztery godziny się wogóle nie rusza a ja z kolei umieram ze
        strachu!!
        Miałam podobno nie dochodzić do terminu bo to drugie dziecko, miękka szyjka,
        już lekkie rozwarcie a tymczasem ja nadal chodzę i do terminu zostało już
        tylko 5 dni.
        Karolina nie będę się wyrażać o ojcu twojego dziecka, ale jego postępowanie
        dowodzi że nie był godzien bycia z Wami.
        W emocjach nie popełnij błędu i rób tak żeby było dobrze dla Twojego dziecka
        tzn. podaj go w akcie urodzenia jako ojca i nie unoś się honorem, niech płaci
        na dziecko. Wszystkie jesteśmy z Tobą całym sercem, bądź dzielna i dbaj o
        siebie.
        Pozdrawiam Magdusia
        • anakon Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. 29.04.03, 13:54
          Karolina, moge powiedziec tylko, ze wspolczuje, bo z autopsji mam raczej inne
          doswiadczenia, moj malzonek jest bardzo odpowiedzialny, nawet czasem za bardzo
          i wierz, ze kiedys dla swojej dzidzi spotkasz takiego odpowiedzialnego faceta,
          ktory zaopiekuje sie wami, a teraz coz, trzeba sie skupic na faktach i na tym,
          ze porod przyjdzie niedlugo i nie mamy na to juz zadnego wplywu...a dzieckiem
          trzeba sie przeciez zajac jak najlepiej bez wzgledu na wszystko.
          U mnie w sumie b.z za tydzien dostane skierowanie do szpitala na porod, zrobia
          mi KTG; dzidzia jak pisalam ma jakies 3kg, jeszcze bede miala jedno USG i
          czekam z niecierpliwoscia na wynik przeciwcial przeciwplytkowych i oby ich nie
          bylo, bo wowczas bede umierac ze strachu, czy moje dziecko bedzie zdrowe...
          Pozdrawiam wszystkie jeszcze czekajace i czekam na relacje z porodow, mam
          nadzioeje, ze dziewczyny sie jeszcze odezwa.
      • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. 29.04.03, 13:53
        Cześć Kochane Majóweńki,
        Cześć Karolinko,
        Po prostu zatkało mnie po przeczytaniu Twojej wiadomości.Ponieważ otaczają mnie
        sami cudowni Ojcowie,którzy nawet jak chce się ich odtrącić,to po cichu walczą
        o każdy kontakt ze swoim dzieckiem,to myślałam,że może czasy się zmieniły i
        wszyscy tacy są....ech,naiwności.Jest mi bardzo przykro,że musiałaś tego
        doświadczyć.Pozostaje mi tylko dopisać się do słów pisanych przez Magdusię.Ma
        rację,ten facet nie był godzien bycia z Wami.Mam nadzieję,że możesz liczyć
        teraz na swoją Rodzinę i na jej wsparcie.Wierzę,że sobie poradzisz.To co pisała
        Magdusia o alimentach też jest warte przemyślenia.Nic nie rób pochopnie i
        wszystko przemyśl na różne strony i sposoby.
        Ja w pierwszym odruchu odcięłabym się od takiego faceta i pozbawiła go
        wszelkich praw do bycia ojcem,ale czasy są niestety bardzo trudne i życie uczy
        pokory.Postaraj się wszystko sobie dobrze przemyśleć.
        Wiem,że łatwo jest mówić ,kiedy od takich spraw jest się daleko,ale każdy głos
        ludzki ma jakąś prawdę,więc zbieraj te prawdy,żebyś była w stanie mądrze
        zaplanować przyszłość swoją i SWOJEGO dziecka.
        Trzymam kciuki i z całego serca życzę Ci powodzenia,siły i mądrych decyzji.
        Alex
        P.S. a u nas też w miarę spokojnie.Teraz żyję urodzinami córeczki i modlę się o
        piękną pogodę,bo chcemy wszystko urządzić na powietrzu.Zaczęłam już źle
        spać,brzuch boli w nocy,pęcherz doskwiera,Małe w środku skacze jak najęte,ale
        brzuch nadal wysoko i do terminu daleko.CZekam pokornie...jeszcze 2 tygodnie.
        Buziaki dla Wszystkich
        alex
        • mamamamamama Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. 29.04.03, 15:53
          Cześć dziewczynki!!!!!!!!
          Wy to potraficie człowieka podnieść na duchu!!!!!Wielkie dzięki!!!
          Ja po rozstaniu z ojcem mojego dzidzi byłam strasznie załamana,ale doszło do
          mnie to,że ja będę miała dla kogo żyć,a on niestety.....będzie musiał do końca
          życia borykać się z myślami,że nie sprostał tak "prostemu" zadaniu jakim jest
          ojcostwo.Będzie musiał żyć ze świadomością,że gdzieś tam jest jego dziecko
          i ,że po prostu stchórzył!!
          Ja nie mam zamiaru ograniczać jego spotkań z dzidzi,ale z tego co mówił to nie
          bardzo interesują go takie spotkania.
          Bardzo się cieszę ,że mam wspaniałych rodziców ,którzy zaakceptowali sytuację
          w jakiej się znalazłam. Wiem,że zawsze mogę na nich liczyć!!
          Wiecie co,sama nie wiem skąd we mnie tyle siły i optymistycznego myślenia.Ale
          wydaje mi się ,że to sprawka mojego aniołka,którego zobacze już lada dzień.
          Kocham moje maleństwo najbardziej na świecie i ogromnie się cieszę,że to już
          kwestia kilku dni(do terminu zostało mi 6 dni).
          Wszyściutko już mam przygotowane na przyjście dzidzi i już chyba jajo
          zniosę!!!!!
          Czy wy też jesteście tak niecierpliwe????????
          • ewa291 Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. 29.04.03, 17:01
            Jestem z wami juz od jakiegos czasu ,tez mam termin na maj a dokladnie na 25
            maj.Nnigdy tu nie pisalam bo znacie sie juz dobrze a ja tak bym tu wpadla jak
            filip z konopi.Czytam was jednak z zapartym tchem,porownuje wasze przezycia z
            moimi.Aaale teraz jak przeczytalam list o tym jak jedna zwas zostala opuszczona
            przez ojca swego dziecka to krew zawrzala mi w zylach.Opowiedzialam to mezowi i
            on powiedzial ze ten facet to naj gorszy h..... sorry ale tak powiedzial.Martwi
            sie o siebie czy da rade a ty nie masz wyjscia ty musisz dac rade .Mogl sie
            wysterilizowac jak chcial sexu bez konsekwencji .A tobie zycze wszystkiego co
            naj .....-podziwiam cie szczerze A twoja dzidzia napewno bedzie ztoba bardzo
            szczesliwym dzieckiem-tego jestem pewna.
            • gzylka Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. 29.04.03, 19:51
              Cześć majusie!
              Widzę,że wśród euforii przedporodowych postów pojawił się też smutny. Moje
              zdanie o tym facecie jest podobne do Waszego, ale niech przynajmniej ponosi
              konsekwencje swojego tchórzostwa.
              U nas cisza może przed burzą? synek ma już ok. 3,5 kg, rozwarcie niewielkie na
              1 palec, skurcze rzadziutkie. Mimo że w porównaniu z poprzednimi miesiącami
              staram sie nie oszczędzać nic nie wskazuje na to że rozstanę się z brzusiem
              przed terminem (12.05). Moje hormony tylko dają znac o sobie - nastroje mam tak
              zmienne że aż strach.
              Wszystko już przygotowane (nawet ubranka na wyjście ze szpitala) tylko
              dzidziusia wciąż brak. Ja już chcę urodzić!!!!
              Aga i Juliusz
            • magdusi Re: MAJÓWKI CZ. III-do Ewy 30.04.03, 08:58
              Witamy wśród nas !!
              Fajnie że napisałaś.
              To wcale nie jak Filip z konopi !!
              Dopisz się na naszą listę, odzywaj się do nas i dziel się z nami swoimi
              radościami, smutkami, obawami. W grupie jest łatwiej, a już napewno w te
              ostatnie dni przed porodem.
              Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz zachęcam do aktywnego uczestniczenia w
              naszych dyskusjach
              Magdusia i Bruno któremu do wyjścia zostały 4 dni
            • ewa291 Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. 01.05.03, 18:07
              Dzieki ze przyjelyscie mnie do swojego grona.Pozniej napewno bedziemy sie
              dzielic spostrzezeniami na temat naszysz pociech-bo to juz niedlugo.Mam termin
              na 25 maj ale juz mam rozwarcie na 3 cm wiec moze bede szybciej mama.Mama juz
              jestem od 7 lat -tyle lat bedzie konczyl 30 lipca moj synek.Teraz z mezem
              bardzo chcemy corke ale nie chcemy sie nastawiac i nawet na usg nie pytamy o
              plec.Moja ciaza od samego poczatku przebiega z komplikacjami.Najpierw w 10 tyg.
              krwawienie-mialam krwiaka-a zaczelam krwawic w pracy .Pozniej to stawiajaca sie
              macica-2 pobyty na patologi ciazy.Jeszcze pozniej cukrzyca ciazowa no a teraz
              od 30 tygodnia rozwarcie,najpierw na 1 cm no a teraz juz 3 cm .Ale tak naprawde
              to i tak sie trzymam bo moglo dojsc do porodu duzo wczesniej .Moja pani
              ginekolog powiedziala byle by dochodzic do 34 tygodnia a tu prawie konczy sie
              37 tydzien wiec moge sie czuc juz bezpiecznie.moja torba do szpitala juz 5
              tydzien przygotowanan stoi na szafie .E tam niech jezszcze postoi.teraz tylko
              bardzo czesto ogladam zdjecia mojego synka jak byl malutki,a teraz juz pojdzie
              do pierwszej klasy-czas leci tylko my sie starzejemysmilePozdrawiam wszystkie
              majowe mamy
          • alex-1 Re: MAJÓWKI CZ. III-czyli cdn. 30.04.03, 16:20
            Karolinko,
            Jesteś super kobietą,super mamą ! Można się od Ciebie uczyć.Bądź zawsze taka
            dzielna jak teraz.
            Dziecko daje siły,oj daje ! Jeśli poczujesz podobnie jak ja,to po porodzie
            będziesz tej SIŁY miała jeszcze więcej.Z całego serca Ci tego życzę i
            pozdrawiam najmocniej jak mogę.
            Alex
    • magdusi APEL 30.04.03, 08:51
      Cześć kobitki !!
      Mamm wielką prośbę o ile by to było możliwe podopisujcie na liście np. w
      nawiasach kwadratowych - do swoich starych nicków z edziecka te nowe z tego
      forum , bo powiem szczerze że mi przy aktualnym stanie umysłu wszystko się
      miesza smile. No i oczywiście jak kogoś tam nie ma to niech się dopisze. Poprostu
      kopiujcie tą listę nanosząc poprawki.

      LISTA:
      1) Czupurek - 22 kwietnia - urodziła 20 kwietnia
      chłopczyka, Tymoteusza. 3520g, 56cm smile
      2) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)- urodziła 12 kwietnia
      dziewczynkę,Zuzię. 3270g, 54cm smile
      3) Melassaa - 03 maja (dziewczynka?)
      4) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?) - urodziła 22 kwietnia
      dziewczynkę, Julię. 2704g, 48cm smile
      5) Magduś [Magdusi] - 04 maja (chłopczyk ?)
      6) Ewa - 04 maja
      7) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)
      8) Mamamamamama - 05 maja (dziewczynka ?)
      9) Bogusia - 05 maja (chłopczyk ?)
      10) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?)
      11) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)
      12) Basia-basha - 12 maja dziewczynka
      13) Alex - 13 maja (chłopczyk ?)
      14) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)
      15) IKA - 17 maja (chłopczyk)
      16) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)
      17) Olcia - 22 maja (niespodzianka)
      18) MagdaTorun - 22 maja ( chłopczyk ?)
      19) Magdzik 221 - 22 maja (?????)
      20) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?)
      21) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?)
      22) Monia – 25 maj ( dziewczynka ?)
      23) Agasto - 26 maja (chłopczyk ?)
      24) Marita - 27 maja (chłopczyk ?)

      Pozdrawiam Magdusia
      • anakon Re: APEL 30.04.03, 09:31
        Ja zglaszam sie niezmiennie z terminem na 13V; chyba nic sie nie zmieni w
        kwestii wczesniejszego rozwiazania, raczej bedzie pozniejsze i to jak sadze
        wywolywane...bo z tyg. na tydz. moje plytki krwi spadaja na leb na szyje;
        Wczoraj zalamana odebralam wynik 66tys. plytek, jak tak dalej pojdzie to za
        tydz. nawet nie chce myslec ile bedzie...i tu moze sie okazac, ze ktos powie,
        ze trzeba wczesniej urodzic, zeby wyprzedzic wredne plytki krwi...a ja mam
        jeszcze sporo roboty w przygotowaniu do powitania malej w domu...musze chyba
        przyspieszyc, jeszcze do tego wyszedl mi cukier w moczu...ale to chyba moja
        glupota, bo najadlam sie slodyczy przed snem, no i mam kolejna zagwostke...Oj
        chyba ta ostatnia prosta wszystkim nam da sie we znaki, jest takim nerwowym
        wyczekiwaniem zlozonym z wielu niewiadomych...na ktore tylko uciekajacy czas
        nam wkrotce odpowie. Ciesze sie ze mam sympatyczna polozna-kolezanke z
        podworka, ktora przynajmniej zapewnia, ze o kazdej porze dnia i nocy moge do
        niej dzwonic i rozwiewac watpliwosci, ewentualnie jechac juz na odzial, ale te
        wolne dni wolalabym jednak spedziec w domu. Wiec zycze wszystkim jeszcze
        czekajacym cierpliwosci i owocnych przygotowan, a mlodym mamom szybkiego
        uczenia sie nowych zadan i wdrazania w nielatwe przeciez obowiazki.PA
        • gzylka Re: APEL 30.04.03, 11:19
          Cześć
          Odpowiadam na apel
          LISTA:
          1) Czupurek - 22 kwietnia - urodziła 20 kwietnia
          chłopczyka, Tymoteusza. 3520g, 56cm smile
          2) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)- urodziła 12 kwietnia
          dziewczynkę,Zuzię. 3270g, 54cm smile
          3) Melassaa - 03 maja (dziewczynka?)
          4) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?) - urodziła 22 kwietnia
          dziewczynkę, Julię. 2704g, 48cm smile
          5) Magduś [Magdusi] - 04 maja (chłopczyk ?)
          6) Ewa - 04 maja
          7) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)
          8) Mamamamamama - 05 maja (dziewczynka ?)
          9) Bogusia - 05 maja (chłopczyk ?)
          10) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?)
          11) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)[obecnie gzylka]
          12) Basia-basha - 12 maja dziewczynka
          13) Alex - 13 maja (chłopczyk ?)
          14) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)
          15) IKA - 17 maja (chłopczyk)
          16) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)
          17) Olcia - 22 maja (niespodzianka)
          18) MagdaTorun - 22 maja ( chłopczyk ?)
          19) Magdzik 221 - 22 maja (?????)
          20) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?)
          21) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?)
          22) Monia – 25 maj ( dziewczynka ?)
          23) Agasto - 26 maja (chłopczyk ?)
          24) Marita - 27 maja (chłopczyk ?)
      • alex-1 Re: APEL 30.04.03, 16:35
        Cześć kochane smile

        Ewa witaj wśród nas smile

        Magdusia,odpowiadam na APEL smile))
        LISTA:
        1) Czupurek - 22 kwietnia - urodziła 20 kwietnia
        chłopczyka, Tymoteusza. 3520g, 56cm smile
        2) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)- urodziła 12 kwietnia
        dziewczynkę,Zuzię. 3270g, 54cm smile
        3) Melassaa - 03 maja (dziewczynka?)
        4) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?) - urodziła 22 kwietnia
        dziewczynkę, Julię. 2704g, 48cm smile
        5) Magduś [Magdusi] - 04 maja (chłopczyk ?)
        6) Ewa - 04 maja
        7) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)
        8) Mamamamamama - 05 maja (dziewczynka ?)
        9) Bogusia - 05 maja (chłopczyk ?)
        10) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?)
        11) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)
        12) Basia-basha - 12 maja dziewczynka
        13) Alex [alex-1] - 13 maja (chłopczyk ?)
        14) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)
        15) IKA - 17 maja (chłopczyk)
        16) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)
        17) Olcia - 22 maja (niespodzianka)
        18) MagdaTorun - 22 maja ( chłopczyk ?)
        19) Magdzik 221 - 22 maja (?????)
        20) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?)
        21) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?)
        22) Monia – 25 maj ( dziewczynka ?)
        23) Agasto - 26 maja (chłopczyk ?)
        24) Marita - 27 maja (chłopczyk ?)

        U mnie bz.Czuję się już jak smoczyca jakaś,ale jeszcze czekam.Jutro wielka
        impreza urodzinowa smile))) ,w piątek wizyta u lekarza.Jaś się wierci i przesuwa
        kolanka,aż mi sinieje skóra na brzuchu.A poza tym to co u Was (bolący
        pęcherz,skurczyki,opuchlizna-ale już troche mniejsza,obrączka wróciła na
        miejsce smile))
        Cieplutko pozdrawiam
        Alex
        P.S. Magiszonku,jeśli nas czytasz,to się odezwij,proszę smile)
        • agableu1 Re: APEL 30.04.03, 19:47
          Czesc Majoweczki!
          Jeszcze sie turlam mimo, ze od ponad miesiaca lekarze mowia, ze nie dotrzymam
          do terminu (jeszcze tylko 6 dni)
          dzis bylam na KTG, bobo bardzo zywe i wyniki bomba, jak to powiedzial lekarz,
          ale spodziewalam sie zobaczyc duze skurcze (mam takie jak sie poruszam), ale
          jak leze na tej kozetce to wszystko sie uspokaja. Moj brzuszek jest juz bardzo
          nisko od 3 dni (moge sie schylic, normalnie umyc i zalozyc rajstopy bez
          niczyjej pomocy!, chociaz jeszcze niedawno smialismy sie z moim Stasiem, ze
          trzeba mi kupic do mycia szczotkę do szorowania butelek (ha, ha)
          Wszystko juz przygotowalam, poprasowalam i juz nie moge sie doczekac. Jutro
          jedziemy na majowke ze znajomymi na dzialke, ale mam nadzieje, ze nie bedziemy
          musieli wracac na sygnale!

          to na razie tyle. Aha, najwazniejsza sprawa:
          KAROLINKO! GLOWA DO GORY, JESTES WSPANIALĄ OSOBĄ I MATKĄ I NIECH TAKI BALWAN,
          KTORY NIE WIE CO TRACI NIE ZMIENI TWOJEGO PODEJSCIA DO ZYCIA. JESZCZE
          ZOBACZYSZ, ZE BEDZIE BLAGAL, ZEBYSCIE GO PRZYJELI Z POWROTEM! TAK JAK PISALY
          DZIEWCZYNY, NIE PODEJMUJ POCHOPNYCH DECYZJI DOTYCZACYCH PRZYSZLOSCI BOBASKA I
          WPISZ GO DO METRYKI URODZENIA JAKO OJCA DZIECKA!

          do uslyszenia
          Aga + Kasia
          • zinka4 Re: Pozdrawiamy- Czupurek z Tymkiem 01.05.03, 20:24
            Pozdrowienia dla wszystkich Majóweczek!!!
            Siedzę właśnie z przysypiającym Tymkiem na rękach. U nas wszystko w porządku,
            mały je porządnie, jak na faceta przystało, tylko nie chce spać w nocy. Dzisiaj
            poszliśmy spać z mężem o 7:30 rano...
            Śpijcie dopóki możecie, bo potem różnie bywa. Mój mały śpi w ciągu dnia, a w
            nocy wcale nie ma na to ochoty. Chodzę więc cały czas niewyspana i tylko
            czekam, żeby przyłożyć głowę do poduszki.
            Dzisiaj bylismy na pierwszym spacerze. Bardzo na niego czekałam, bo mam juz
            dosyc siedzenia w domu. Mały był spokojny, chyba mu sie podobało.Tylko dokucza
            mi jeszcze troche rana po nacinaniu i nie moglismy sobie pozwilic na długą
            wyprawę.Ale z czasem chyba będzie lepiej.
            Nadal nie mam czasu, żeby opisać Wam mój poród. Może znajdę chwile w następnych
            dniach.
            Trzymajcie się ciepło
            Pozdrawiamy
            Czupurek i 11-dniowy Tymek
            • melassaa Re: Pozdrawiamy- Czupurek z Tymkiem 02.05.03, 13:46
              Czupurku, jak ja Ci zazdorszczę, że jesteś już PO!!!
              Ja mam termin na jutro. No i - oczywiście - nic.
              Od tygodnia mam poranne bóle jak przy miesiączce. Boli może minutę, potem
              przez cały dzień nic i czasami wieczorem zaboli.
              Z pęcherzem tragedia, kostek u nóg nie posiadam (mam niezłe oponki, a palce
              wyglądają jak serdelki).
              W dodatku chyba sobie złamałam mały palec u nogi... moja kocica nasikała na
              podłogę w łazience i się poślizgnęłam. Noga trafiła mi pod pralkę, myślałam,
              że całą mi ją urwało.
              Boli przy chodzeniu już trzeci dzień, ledwo doczołguję się do łazienki. Co za
              pech!!!
              A tu taka ładna pogoda. Mam już dość siedzenia w domu.
              Codziennie intensywnie sprzątam (nawet z palcem, choć boli), piorę, prasuję,
              podłogi błyszczą. Już nie mam czego sprzątać. Dżwigam zakupy po 20 kg, gotuję
              obiady stojąc przy garach. No i nic!!!
              Chyba znowu umyję okna, chociaż może nie - sąsiadki by mnie przeklęły (wszyscy
              na około czekają na mój poród no i w ogóle jest wielkie zainteresowanie).
              Mama dzwoni do mnie co drugi dzień, baby w sklepie patrzą na mnie jak na
              dziwactwo - ileż można chodzić z takim brzuchem!
              Ech, nie sądziłam, że będzie tak ciężko.
              Ala jeszcze w brzuchu, a mój facet już planuje podrzucenie jej mojej mamie na
              tydzień, żebyśmy mogli gdzieś pójść (np. do kina). On chyba sobie kompletnie
              nie zdaje sprawy, że jeszcze dłuuuuuuugo nigdzie nie będziemy mogli razem
              wyjść! No, chyba że na spacer z wózkiem.

              Tak na moje oko to jeszcze z tydzień się pomęczę. W poniedziałek idę do gin.
              Pozdrawiam!!!!
              P.S. Kilka dni temu widziałam na ulicy młodą mamę z wózkiem. Była szczupła jak
              diabli, brzuch płaski jak deska, nózie strzeliste - jak ona to zrobiła?!
              A może to była np. siostra prawdziwej mamy?
          • magdusi A u nas nic się nie dzieje :( 02.05.03, 14:41
            Cześć mamuśki smile
            U nas cisza. Wysłaliśmy Jeremiego z dziadkami na działkę na weekend, żeby w
            razie czego mieć jeden problem mniej i w związku z tym przeryczałam połowę
            czwartku z tęsknoty (pierwszy raz się z nim rozstałam). Ja już nie mam siły
            nawet chodzić, a lekarka w środę mi powiedziała że to może potrwać jeszcze
            tydzień sad, ale na działkę nie pozwoliła mi jechać. Miałam urodzić przed
            terminem bo to druga ciąża i to na dodatek w niewielkim odstępie czasowym, a
            tu proszę termin pojutrze i nic. No może niezupełnie nic, wczoraj odszedł czop
            ze sporą ilością pasków krwi, a dziś w nocy przez trzy godziny miałam skurcze
            co 20 minut, ale maluch chyba się rozmyślił. Stwierdziłam że przygotuję
            łóżeczko - podnieśliśmy je wyżej (ja oczywiście w między czasie zgubiłam
            wczoraj śrubę, ale ją w końcu dzisiaj znalazłam), chcieliśmy powlec materac
            (no bo oczywiście uprałam pokrowiec i co się okazało materac się nie mieści :
            (), tak więc zaraz idziemy szukać nowego materaca smile. Później tylko
            zainstaluję osłonki i baldachim powlekę pościel i będzie gotowe - no chyba że
            znowu coś się stanie smile.
            Pozdrawiam Was serdecznie
            Magdusia i brzusio dwa dni do terminu.
            P.S. Dziewczyny odezwijcie się
            A co u mamuś z dziećmi na świecie ??
            Cytrynka czy Ty nas jeszcze pamiętasz ??
            • cytrynka3 Re: A u nas nic się nie dzieje :( Jestem 02.05.03, 15:22
              Hej
              Pewnie, że Was pamiętam. Codziennie się zastanawiam co
              słychać u Was. Rzadko wchodzę na forum, bo brakuje mi
              czasu. Mam problem z karmieniem piersią. Karmię Julię
              przez specjalną nakładkę, ale mam wrażenie, że odkąd na
              życzenie pediatry dokarmiam córcię butelką, Ona się
              rozleniwiła i nie bardzo chce ssać. Efekt jest taki, że
              Ona płacze z głodu (ja próbuję ją nakarmić piersią), ja z
              żalu. Tylko mój mąż zachowuje zimną krew. Chyba poproszę
              o pomoc konsultantkę od laktacji, mam nadzieję, że to
              pomoże. W sumie maleńka potrafi ciągnąć cyca jak smok i
              nawet dwa razy udało mi się ją pokarmić trochę bez
              nakładki. Niestety początki są trudne. Szkoda, że nie ma
              nas teraz w kraju. Bylibyśmy blisko rodziny, a tak, kiedy
              mój mąż idzie do pracy, ja walczę o utrzymanie karmienia
              piersią. Trzymajcie za nas kciuki, żeby nam się udało.
              Ja trzymam za Was i życzę szybkiego rozwiązania i
              zdrowych maluszków.
              Pozdrawiam
              Cytrynka
              • magdusi do Cytrynki 02.05.03, 20:14
                Cześć Cytrynka!
                Ucałowania dla maleństwa !!
                Opisz nam proszę jak wyglądał poród.
                Życzę sukcesów w karmieniu smile.
                Pozdrawiam serdecznie
                Magdusia nadal w jednym kawałku
            • ewacf Re: A u nas nic się nie dzieje :( 02.05.03, 18:20
              Hej!
              U mnie też nic. Podobnie jak Magdusia termin mam na pojutrze i też mi mówiono,
              że urodzę przed terminem (wniosek jest jeden: nie należy w to wierzyć, bo nikt
              tak do końca tego nie wie), a na razie dzidzia nie zamierza chyba wychodzić...
              Skurcze mam codziennie, nawet przez kilka godzin - przedwczoraj już nawet
              zaczęłam się szykować do szpitala, tzn. dopakowywać rzeczy pozostawione na
              ostatnią chwilę, bo skurcze miałam co 10-15 min., w pewnym momencie dość
              bolesne, ale niestety po jakichś 6 godzinach zaczęły słabnąć, żeby po ok. 8
              zupełnie ustać... Dziś znów mam skurcze już od jakichś 4 godzin, ale prawie
              nauczyłam się już je ignorować (w końcu zignoruję właściwe skurcze i urodzę w
              domuwink Czop śluzowy jeszcze mi nie odszedł (przynajmniej go nie widziałam),
              więc pewnie jestem z moim porodem jeszcze daleko za Magdusią.
              Również się niecierpliwię, jest mi ciężko, wyglądam jak Pan Kuleczka i nie mam
              się w co ubrać (tzn. grzeję się w ogrodniczkach, bo nie warto teraz kupować nic
              ciążowego na upały), a najbardziej denerwuje mnie myśl, że obchodziłam się z
              sobą jak z jajkiem przez czas długi, bo postraszono mnie porodem przedwczesnym
              (niepewna szyjka i skurcze), a teraz nic się nie dzieje, gdy powinno. Pomału
              zaczynam wierzyć, że ciąża może trwać wiecznie.
              No i jeszcze staram się nie myśleć o tym, ile dziecko musi już ważyć, skoro 5
              tyg. temu wagę oszacowano na 3 kg!! Oj, nie będzie lekko...
              Do tego przeżywam ciągły stres, czy będę miała komu podrzucić córkę, gdy już
              się zacznie. Niestety dziadków mamy daleko, więc nie możemy liczyć na ich
              opiekę - trzeba by było wiedzieć z wielogodzinnym wyprzedzeniem. W najgorszym
              razie będę rodzić bez męża.

              Trzymajcie się!
              Karolinko, życzę Ci dużo siły i podjęcia trafnych decyzji! Pozdrawiam moją
              imienniczkę i mamusie, które są już po!
              Ewa


              • magdusi Do Ewy 02.05.03, 20:23
                Cześć Ewa !!
                Ja właśnie chciałam uniknąć rodzenia bez męża (wysłaliśmy dziecko na weekend z
                dziadkami a teraz siedzimy w domu i nam smutno, mój mąż stwierdził że takie
                życie bez dziecka traci sens). Jejku jak ja bym już chciała urodzić !!
                A tak na temat wagi Twojego dziecka to z moich skromnych wyliczeń to powinno
                już ważyć jakieś 4200g. Jak się będziesz dalej lenić to naprawdę nie wiem jak
                urodzisz smile.
                Jakby co to daj znać może naprawdę spotkamy się w szpitalu smile.
                Co do czopa to muszę powiedzieć że jakiś oporny i nadal mi schodzi po kawałku
                (już na szczęście z mniejszymi pasemkami krwi).
                Pozdrawiam serdecznie
                Magdusia
                • ewacf Re: Do Ewy 02.05.03, 20:43
                  Hej!
                  Ja policzyłam wagę dziecka skromniej (żeby się nie przerażać) i wyszło koło 4
                  kg. Ale co ja mogę?
                  Napisałam do Ciebie na priv w Bardzo Ważnej Sprawie, dostałaś mojego maila?
                  Ewa
                  • magdusi Re: Do Ewy 02.05.03, 21:24
                    Hej!
                    Dostałam twojego maila i odpisałam
                    Pzdr
                    Magdusia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka