Mam problem i nie wiem co tym myslec moze któras z was mi pomoże. Chodzi o to że od 4 miesięcy brałam tabletki antykoncepcyjne diane 35 i zawsze okres miałam regulanie 4 dnia w czasie 7 dniowej przerwy dziś jest 5 a ja nie mam okresu cala jestem w panice i nie wiem co może byc przyczną ? Raz zdarzyło mi sie zapomniec o tabletce ale przed upływem 12 godz czasem sie spoznialam z zazyciem o godzine czy 2 ale w sumie w seksie i tak uważaliśmy czyli oprócz tabletek stosowalismy stosunek przerywany. Ale dziwi mni mnie to bo od momentu rozpoczecia brania tabletek okres miłam bardzo regularny no teraz nagle nie ma go?. Zrobiłam test ciążowy tyle , że nie rano tylko po połodniu i wyszedł że nie jestem w ciązy??? Zastanawiam sie czy moze mógł miec na to wpływ zabieg usówania nadżerki (przez wszczykiwanie jakiegoś kwasu na s.. nazwy nie pamietam) czy stres zwiazany z brakiem pracy sama juz nie wiem w poniedziałek powinnam wziąść tabletke z nastepnego opakowania ale co jak do tego czasu nie wystapi krwawienie? proszę was o radę?