Dodaj do ulubionych

Majówka z Pocianem

09.05.07, 11:27
Chciałyście to macie smile)
Ja poczytałam conieco poprzedni wątek i lecę na basen. Dziś nie pracuję!!!!!
hurraaa!!!
Obserwuj wątek
    • erga4 Re: Majówka z Pocianem 09.05.07, 11:31
      ale póki conieco pamiętam:

      Melbuś - cieszę się że nowa doktorowa się spisuje - oby tak dalej.

      Widzę że Bebell też bawi się w operacje na zwierzakach - początkowo myślałam że
      Melba miała dziś operację przyszycia ogona smile)

      Jaaniu - fajnie cię znów widzieć. Na pewno wypoczęłaś!!! Buziaki

      Yskyerko - nie smuć się przez nasze dyskusje wózkowo-mebelkowe... wiem co
      czujesz... też ciężko mi było czytać takie rzeczy a poza tym nie interesowały
      mnie.

      Koszulki z allegro są rewelacyjne!!

      Jutko - ty panikaro!!! dobrze że twój leniuszek się wreszcie ruszył smile)

      ok - uciekam na basen
      • potwors Re: Majówka z Pocianem 09.05.07, 11:55
        Melduje sie smile

        MI sie najbardziej podoba koszulka z Ciocią ;-D

        Jutko, dobrze, ze mala juz nie leniuchuje smile

        Bebellku, przykro mi z powodu rodzicow - okropnie patrzec jak rodzice zle ze
        soba zyja sad
        A jak Mama Niedzwiedzica? rehabilitujecie ogon?wink
        No i przyznalas sie... ja juz mialam pewne podejrzenia, jak Melbie zniknal
        termometr... wink

        Erga - milego basenu~!

        Jaaniu - fajnie mialas na wakacjach!
    • althea35 Re: Majówka z Pocianem 09.05.07, 11:46
      Erga, milego relaksu na basenie!!!
    • althea35 Re: Majówka z Pocianem 09.05.07, 11:46
      Moje dziecko nadal spi, a ja usiluje sie uczyc, egzamin mam za tydzien.
      • fantaisie Re: Majówka z Pocianem 09.05.07, 11:50
        Pisałam na starym, więc przekleję...

        Mam zły nastrój...

        Bebelku, może coś się jednak ułoży rozsądnie z tym morkiem, i też nie lubię
        takich sytuacji jak ktoś mówi, a potem ściemy walisad
        Wspieraj mamę!!!! to i tak bardzo silna kobieta, ale na pewno Twoja pomoc bardzo
        jej się przyda. A tata... a może ma teraz gorszy czas...

        Antuś, bardzo mi przykro że odszedł wujek, to zawsze bardzo bolisad
        Siostra na pewno śpwiewająco pozdaje wszystkie przedmiotysmile))
        A sny mogą męczyć...

        Pituś, Lesio+Całe zdanie nieboszczyka i inne też zawsze doprowadzały mnie do
        nieoczekiwanych reakcjitongue_outPP
        I jak Sofijka? czy ja dobrze pamiętam, że dzisiaj dla Sofijki wyjątkowy dzień bo
        pół roku kończy??? jeśli tak, to wszystkiego najlepszego!!!!!

        Jutka, zieleń jest obłędna, ale jak jeszcze świeci słońce to jest piękniejsza!!!
        A nasze wojaże, czekamy na decyzję docenta, od niego zależy co wyjdzie. Plany są
        następujące: albo Cypr, Korfu, Kreta, albo Bałtyk, albo Spa na Mazurach...

        ALthea czyli jednym słowem Marysia będzie nauczona wstawać na budziksmile

        Olcia, a jak tam Fruzia nadal w pracy grzeczna???

        Jak się dzisiaj czujesz Jaaniu? mam nadzieję, że nerwoból poszedł precz!

        A ja jestem złasad a bardziej smutnasad P. dzisiaj dostał info, że ma kick off
        przez 6 dni w maju, potem event w Boże Ciało w Moskwie... fajniesad
        Idę na pocztę i do banku.
        papa
        • bebell Zuza... 09.05.07, 12:01
          przyjm Laska najlepsze życzenia urodzinowe!!!
          Niech Maleństwo Twe zamieszka pod Twym sercem jak najszybciej. I niech Ci się
          życie różami ścielesmile))

          ściskamy Cie mocno całą bandąsmile))

          k.

          ps. Abie-Ciebie też ściskamy urodzinowosmile) ciekawe czy czytasz choc czasem...
          • bebell Re: Zuza... 09.05.07, 12:03
            Monia-Sofijka półrocznicę świętuje jutrosmile)) i to mi przypomniało, że nie
            wyściskałam półrocznicowo Kasi Agankowej.

            Kasiulko ścisakm zalegle za wczorajsmile)) niech następne miesiące płyna Ci
            radośniesmile))

            k.
            • melba7 Re: Zuza... 09.05.07, 12:13
              Wszystkiego najlepszego i spełnienia najwazniejszego z marzensmile
              Agankową Kasię tez sciskam z okazji półrocznicysmile
              Bebell, ściski...tak to niestety z rodzicami czasem bywa, choc chciałoby się, by
              było miedzy nimi idealnie...
              • fantaisie Re: Zuza... 09.05.07, 12:18
                Zuza Ty już wiesz czego ja Ci życzę!!!!!!!!!!!!!!!!!! buziaki!!!!!!!

                Ściski dla Kasiulki!!!!!
                • potwors Re: Zuza... 09.05.07, 12:44
                  Zuza! Zebys juz nie musiala dlugo czekac na Twojego uparciuszka!
                  kisy!
                  • pitu_finka Re: Zuza... 09.05.07, 13:46
                    Zuza, wszystkiego naj naj naj!!! Zeby ten mały uparciuszek już więcej nie
                    zwlekał...

                    Bebell, no to rzeczywiście nieciekawie wygląda sprawa z Twoimi rodzicamisad
                    Niedobrze. W takim razie mam nadzieje ze ojciec zbuduje gdzieś jakiś szałas i
                    wyprowadzi się przynajmniej na wakacje...A Ty dbaj dzielnie o mamę. A pokij
                    rezerwuj dla Was, jak W. przyjedzie to jakoś dacie radę.

                    Byłyśmy z Sofijką na plaży ale nie za długo bo myślałam że mi moją mało wiatr
                    do Szwecji porwie!!! Boshe ale wieje. Zaraz idziemy spowrotem...Nie krzyczcie
                    na mnie ale mam ostatno kryzys, wnerwia mnie ze muszę być taka DYSPOZYCYJNA. I
                    znowu pytanie do Bebell, co z naszą harcerką???

                    Spać mi się chce.
                    • megi.1 Re: Zuza... 09.05.07, 13:55
                      Hej hosmile

                      Sama nie mogę uwierzyć, ale po 20 miesiącach dostałam dziś @smile) czuję się jakby
                      to była pierwsza @ w moim życiuwink

                      Bebelki w kominiarkach ja was proszę nie róbcie mi tego z samochodami, można
                      was jakoś przekupić?smile))

                      Fantaisie szkoda, że się wczoraj nie spotkalysmy. Ale co sie odwlecze... jak
                      nastepnym razem tam bedziesz to daj znacsmile

                      Pituś nad morzem musi być masakra, bo w wawie już okropnie wieje. I tak
                      niesmialo pytam czy ta harcerkę raz na miesiac moglabym wypożyczyc?smile

                      Uściski dla Kasieńki półrocznejsmile

                      Zuziu życzę Ci z całego serca rychłego macierzyństwa i samych radości z tym
                      związanych!!!!

                      Bebell nie da sie rodzicow jakos odseparowac? Bede sie modlic za nich.
                  • nika112 Re: Zuza... 09.05.07, 13:53
                    Melduję się na nowym wątku smile

                    Lisiczko fajnie, zę wyjazd na Mazury udany, mimo kiepskiej pogody.

                    Jutko - Lenka może leniuszek to nie bryka zbyt mocno. Ola też potrafiła się w
                    brzuszku długo nie ruszać, a teraz to spokojniutkie dziecko.

                    Lirio wypoczywaj póki możesz.

                    Bebellku przykre że tak się między rodzicami źle układa. Dobrze, ze mama ma w
                    tobie wsparcie.

                    Lalisiu oby udało wam się kupić wymarzona działkę.

                    Moni i Marudce współczuje kłócia.

                    Feromonko gratuluję zostania ciocią.

                    Melba super, że doktorowa się spisuje.
                    A koszulki świetne smile

                    Yskyerko mam nadzieje, ze szybko uporacie się z przeprowadzką i że szybko wam
                    net podłączą.

                    Zuza najlepsze życzenia urodzinowe smile

                    I buziaki dla Kasi Agan z okazji pół roczku.

                    • megi.1 Re: Zuza... 09.05.07, 14:01
                      Marudka czemu jest cie tak malo na forum??? Ja sie dopominam o wiecej! i
                      zieciunio wraz ze mna!

                      Wspominalyscie "Lesia" no coz, ja placze ze smiechu za kazdym razem gdy go
                      czytam. jest obłednysmile

                      Ant przykro mi z powodu wujkasad

                      Potwors zajadasz te buraczki???

                      Jutko dobrze, że Lenka zrobila sie bardziej aktywnasmile no ale skoro twoj
                      brzuszek jest taki niewielki to moze ona nie lubi sie rozpychac jak ma malo
                      miejsca?smile
                      • megi.1 Re: Zuza... 09.05.07, 14:03
                        Erga fajnie ze masz wolny dzieńsmile milego basenowaniawink
                        • pitu_finka Re: Zuza... 09.05.07, 14:13
                          Megi, gratulacjesmile To kiedy startujecie z pracą nad konkurencją dla
                          Mikiegko???smile))))
                        • lirio.a Re: Zuza... 09.05.07, 14:45
                          Zuza Ty wiesz że my wszystkie życzymy Ci tego na co już tak długo czekasz i
                          kicuki mocno zaciskamy. Życzę Ci samych szczęśliwych dni wśród samych
                          przyjaciół i ludzi Cię kochających. Buziaki urodzinowe

                          Dla małej agankowej Kasi kissy ogomniaste.

                          Ant Bartoszek fajowy (cały czas zapominałam o nim napisać) Gratulacje Ciociu
                          Przykro mi bardzo z powodu wujka, a siostra zda wzorowo jestem tego pewna

                          Bebel cięzko jest coś komuś radzić w sprawach sercowych, zwlaszcza jeśli są to
                          rodzice. Mam nadzieję że albo ojciec się uspokoi, albo mama pójdzie po rozum do
                          głowy i zdecyduje się na rozstanie.

                          Yskierko ja też nigdy nie czytałam o wózkach, mleczkach i alergiach. Przyznaję
                          się dziewczyny do tego, chociaż czasem tego żałuję bo potem będę tego
                          odszukiwać w archiwum wink) Ale bardzo dobrze Cię rozumiem. Mam tylko nadzieję że
                          już niedługo sama chętnie podyskutujesz o mdłościach i kremach na rozstępy.

                          Oj Monia jakie fajne plany wakacyjne. Bebel nie oglądaj się na męża. Ja bym
                          wzięła dwójkę, najwyżej jak W przyjedzie będziecie sie mocno przytulać na
                          jednym tapczaniku wink)

                          A mnie szlag trafi czy ja jakaś przeklęta jestem, czy mam po prostu pecha
                          internetowego - net mi działa jak żółw, dwa kompy stacjonarne nadal
                          zawirusowne, a teraz laptop nie chce stron otwierać, nie mogę nawet poczty
                          odebrać. A forum otwierało się chyba z 20 min. Masakra
                          • erga4 Re: Zuza... 09.05.07, 15:07
                            Jestem wykończona po basenie... nosz nie mam siły - najchętniej poszłabym spać.
                            Jak dobrze że dziś nie idę do pracy - ostatnio faktycznie dużo pracowałam.
                            Nawet mężuś stwierdził że za dużo.
                            Ale jeszcze tylko 3 miesiące i pół roku wolnego smile)) więc dam radę.

                            Megi - pie=rwsze @ mówisz.. no no - gratuluję. To chyba wkrótce zabierzecie się
                            do pracy nad rodzeństwem Mikiego smile

                            Bebelku - wspieraj mamę!!! bo chyba nic innego nie możesz w tej sytuacji
                            zrobić..
                            • erga4 Re: Zuza... 09.05.07, 15:08
                              Zuza!! Ty wiesz czego ci życze z całego serducha!!!! Buziaki urodzinowe!!
                              • ant25 Re: Zuza... 09.05.07, 15:50
                                Zuziu, wszytstkiego naj naj naj słonce obys juz nie musiała czekaćsmile Buziaki
                                • olcialew1 Re: Zuza... 09.05.07, 16:55
                                  Zuzka ja tylko jednego zycze ale za to bardzo, bardzo mocno.
                                  Kasie aganopwa tez buziakuje.
                                  Potwors moze Ty pogrzebacz possij smile) Wiesz co to pogrzebacz?
                                  Yskyerko przeprowadzki sa straszne ale potem jak fajnie Wam bedzie.
                                  Monia do piersi tule.
                                  Ant Ciebie tez.
                                  Megi mowisz, ze @ przyszla.... ble. No ale w sumie mozecie zaczac dzialania.
                                  Masz tracje z Maruda zaciazona na zwolnieniu siedzi i tylko czasami tu wpada
                                  zamiast siedziec caly dzien smile)
                                  Bebell ja niestety podobnie mysle o swoim ojcu jak Ty a moze nawet gorzej.
                                  Przykre to ale coz, ja wychodze z zalozenia, ze moj sam sobei an to zapracowal.
                                  W Polsce ludzie niechetnie sie rozchodza, taka mentalnosc, chyba ze juz cos
                                  naprawde strasznego sie wydarzy. Szczegolnie ludzie w wieku naszych rodzicow bo
                                  naszym wieku to sie nikt ne ebedzie meczyl tylko sie rozchodza i juz. A rozwod
                                  to straszne rzecz, szczegolnie jak ktores albo oboje upieraja sie przy swoim. U
                                  moich juz byly 2 rozprawy, teraz w czerwcu bedzie nastepna ju ze swiadkami.
                                  Ojciec dalej sie upiera, ze to tylko kolezanka a mama sie psychicznie wykancza
                                  bo co on z domu wychodzi i sie wyperfumuje to ja pozniej slysze, ze znowu do
                                  niej idzie albo sie ubral w to i tamto to tez pewnie do niej. Nowa koszule ma
                                  to tez pewnie od niej dostal i tak w kolo Macieju.
                                  • bebell Re: Zuza... 09.05.07, 17:38
                                    Olcia-kochanke to już przerabialysmysad(( teraz to jest znęcanie sie
                                    psychicznesad( sytuacja zaczęła sie bardzo pogarszac jak tata na rentę przeszedł.
                                    Siedzi sam w domu (mama prowadzi firmę własną i bardzo dużo pracuje) i wariuje
                                    powoli. Właściwie to nie powoli. Próbowałam go jakoś aktywizowac, zajac czymś,
                                    no, bo rzeczywiście to nie jest zdrowe jak się samemu siedzi i nie ma sie do
                                    kogo odezwac, mama chciała, zeby razem z nią pracował, jest masą rzeczy, w
                                    których mógłby jej pomóc w tej firmie... ale problem w tym, ze tata się
                                    zaktywizowac nie daje. Jemu chyba taka sytuacja pasuje, siedzi w domu, nic nie
                                    robi (głupich gniazdek kontatktowych mu się nie chce przykrecic) i jak mama
                                    wraca z pracy to się na niej wyżywa, awanturuje, sprzetami rzuca i ostatnio też
                                    grozisad((
                                    Sytuacja jest chora... i moim zdaniem separacja byłaby wskazana. Ale mamę coś
                                    trzyma. Ona się chyba boi, ze jak go zostawi to on sobie cos zrobi w jednym ze
                                    swoich szałów...
                                    Leczenie odpadasad( ojciec się nigdy na to nie zgodzi...

                                    k.
    • althea35 Re: Majówka z Pocianem 09.05.07, 17:22
      Jestemy po wizycie w szpitalu. Marysia zaczarowala pielegniarke i
      recepcjonistke. Pielegniara chciala ja zabrac do domusmile A anastezjolog ma o dwa
      tyg mlodsza laseczke w domu.

      Zuza, wielkie buziaki urodzinowe!

      Agan, wysciskaj Kasie polroczkowo od nas!

      Megi, gartuluje @smile)) To Miki juz moze zaczac sie przyzwyczajac do konkurencji.

      Monia, mam nadziej, ze humorek ci sie szybko poprawi.

      Wlasnie, Marudka co ciebie tak malo na forum??
      • althea35 Pitus 09.05.07, 17:23
        Jakby was ten wiatr porwal, to nic sie nie martw, bedziemy was lapacsmile))
        • bebell Re: Pitus 09.05.07, 17:45
          Megi-gratuluje @smile)) mojej nie ma póki co. Może w ciąży już jestemsmile))

          Erga-możesz wrzucic mi linka do tych wykresów z temperaturami, może też zacznę
          sobie internetowo obserwacje zapisywac. O, albo Potworsik może? Bo Potworsik też
          to chyba miałasmile))
          • pitu_finka Re: Pitus 09.05.07, 18:04
            Bebell, to glupi ten Twoj ojciecsad I juz wiem dlaczego namawiasz mame na
            rozstaniesad(( No i do jakich temperatur???????
            • bebell Re: Pitus 09.05.07, 18:09
              ciała, Pituśsmile) ciała temperatursmile) i głupi bardzosad((

              Jak wyrzuciłam to z siebie to mi lepiej. Strasznie się tą sytuacją gryze, a
              pogadac nie za bardzo mam z kimsad( W się do takich rozmów nie nadaje...

              Potworsik-dziękssmile)
          • potwors bebellku 09.05.07, 18:06
            Prosisz i masz!
            www.fertilityfriend.com/
            Rzeczywiscie okropna sytuacja u rodzicow sad Przykro mi bardzo sad

            Megi, czy od razu sie bierzecie do pracy?

            Chrumpsik zapracowany na maxa, na nic nie ma biedak czasu.
          • olcialew1 Re: Pitus 09.05.07, 18:17
            Bebell chyba o to chodzi tak?
            www.fertilityfriend.com/
            Moja mama te znawet po wyjsciu calej sytuacji chiala wszystko naprawiac ale
            dala obei to wybic z glowy jak zopbaczyla co on dalej robi. Moj mamie tez grozi
            tylko, ze on raczej nic nie zrobi poniewaz pracuje w takim miejscu, ze wie co
            za to grozi i jakie sa skutki przy rozwodzie. Wie, ze mama nie balabys ie
            policji wzywac. Ale jakby nie bylo grozby np "powyrywania nog z du.." mile nie
            sa i psychicznie wykanczaja. Do mojej nie dociera, ze ma sie juz teraz
            wyprowadzic powinna, unosila sie duma, ze nie bedzie sie przed nim chowac i
            uciekac ale w koncu sama dojrzal do tego, ze lepiej by bylo dla niej. Tym
            bardziej, ze ma gdzie, bo ma jedno mieszkanie malutkie na siebie tylko, ono ma
            20 pare lat i nie chce sie tam wprawadzic dopoki nie zrobi remontu bo tam
            lazienki itd. sa z 83-go roku tylko ekip do remontu nie ma wczesniej nzi przed
            jesienia bo wszyscy do Angli i Irlandii wyjechali.
            Bebell moze uloz mamie plan dzialania, krok po kroku, no bo nie mysle, zeby
            lepiej sie zaczelo dziac. Mojej to pomoglo bo tak to myslala tylko o
            najgorszych wersjach i rozwiazaniach kazdej sytuacji. No i oczywisice moja jak
            i pewnie Twoja mama boji sie jak sobie poradzi sama na starosc po tylu latach w
            malzenstwie.

            Althea to Marysie beda usypiac? Juz trzymam kciuki za Marysie i za Ciebie zebys
            tez dzielna byla.
            W weselszym tonie. Julka wczoraj byla mocno zarta a cycki byly juz puste wiec
            dostal modyfikowane i teraz robi kupe, capi strasznie w caly biurze smile)))
            Dzieki Bogu po cyckowym mleku kupy tak nie smierdza bo nie wytrzymalabym tego.
            • althea35 Re: Pitus 09.05.07, 18:23
              Olcia, tak beda ja usypiac. Przewidywany czas operacji 45 minut.
            • olcialew1 Re: Pitus 09.05.07, 18:23
              Widze, ze Potwors juz wkleila.
              Potwors a ktory dc u Chrumpsowej? smile))) Wiesz moze? Ona juz na dopalaczach w
              tym cyklu?
              Potwors i co z tym pogrzebaczem, ssiesz? smile)))
              • potwors Re: Pitus 09.05.07, 18:32
                A no wlasnie,Olcia, pogrzebacz... Nie mam, moze od tesciow ukradne? wink
                POmaga na anemie?? wink

                Chrumps na dopalaczach, ale nie wiem, ktory dc. Pewnie jakas polowa cyklu, bo
                juz od jakiegos czasu razem idziemy.
                • olcialew1 Re: Pitus 09.05.07, 18:35
                  No musi pomoc jak z zelaza, nie? smile))
                  No to mam nadzieje, ze Chrumpsowa pomimo dojazdow ma sile na dzialania smile)
                  Pozdrow ja koniecznie jak bedzie rozmawialy.

                  Ide dziece przewinac bo mi sie zasr..lo i musza ja przebrac smile
                  i
                  • bebell Re: Pitus 09.05.07, 18:41
                    Olcia-moja mama sie nie boi, że sobie sama nie poradzi. Prawde mówiac ona juz
                    dobrych kilka lat sama wszystko ciagnie. A ojciec to jeszcze potrafił kredyt na
                    samochód wziąc który teraz matka spłacasad( ja nie wiem, ona chyba go kocha też
                    po prostu...

                    Ja też się domagam Chrumpsasmile)) niech meldunek laska rzucismile)
                    • pitu_finka Re: Pitus 09.05.07, 18:43
                      No wlasnie ja tez mysle ze musi go kochac. W sumie nie dziwne.
                      • pitu_finka Re: Pitus 09.05.07, 18:47
                        Sofijka sie prawie obraca na brzuch przez jeden boczeksmile)))) Trzeba ja tylko
                        lekko puknac a potem juz ciagnie ten swoj maly kupereksmile))))))))
                        • bebell Re: Pitus 09.05.07, 18:49
                          Najdalej za dwa dni juz nie trzeba jej bedzie pukacsmile) Ściski dla synowejsmile))
                          A Tadek palec ssie. Ten od nogismile) juz od kilku dni. Widzisz znów sie
                          postymulowali pozytywniesmile))
                          • bebell Re: Pitus 09.05.07, 18:51
                            Tadzio podczołguje się do balkonu i wygląda sobie przez niegosmile)) i tak sobie
                            przy tym radośnie macha nóżkamismile)
                        • pitu_finka Re: Pitus 09.05.07, 18:50
                          No ladnie, Bebell moze byc w jakiejs ciazytongue_out

                          Ja tez sie nad tym nie zastanawiam, nawet nie probuje. Tak czysto teoretycznie
                          zapytalam. Ale to chyba glupie pytanie bo to chyba sie wie co sie zrobi jak sie
                          jest w takiej sytuacji. Teraz mi sie wydaje ze sie nie da wybaczyc, ale jak sie
                          kocha to sie chyba (?) da...
                          • bebell Re: Pitus 09.05.07, 18:53
                            No, może, możesmile) bo za radą Chrumpsa na nature się zdałamsmile)
                            • pitu_finka Re: Pitus 09.05.07, 18:57
                              Zoska ostatnio do buzi pcha dwie nogi narazsmile

                              Tez bym sie chciala zdac na nature ale sie boje konsekwencji (cc)sad((
                              Ze sie niedyskretnie zapytam macie w calosci zamiar sprawe antykoncepcji oddac
                              naturze? Bo jak tak to owszem, na euro 2012 mozesz byc w ciazy ale piatejsmile)))
              • pitu_finka Re: Pitus 09.05.07, 18:38
                Bebell, ja tez mierzylam tempki i robilam wykresy na fertility friend. Tylko
                powiedz mi po co Ci to kobieto???? Masz juz @? Czekasz na owu?smile No i nie wiem
                czy wiesz, ale zeby te wykresy byly miarodajne musisz zapewnic sobie chyba 6
                godzin nieprzerwanego snu i mierzyc od razu po obudzeniu, przed wstaniem z
                lozka. Nie wiem czy Ci sie to uda przy Twoim nocnym ssaku. Przyznam szczerze ze
                zaintrygowalas mnie ta checia robienia wykresowsmile)) Co Ty knujesztongue_out

                Jesli chodzi o ojaca to pogadaj sobie, ja wiem ze takie rzeczy trzeba z siebie
                wyrzucac. Wiecie, ja sie juz od dluzszego czasu zastanawiam jak sie wybacza
                facetowi kochanke? Czy zwiazek da sie po czyms taki poskladac do kupy? Takie
                pytanie filozoficzne, czy bylybyscie w stane wybaczyc swojemu facetowi zdrade?
                • bebell Re: Pitus 09.05.07, 18:46
                  Nic nie knujęsmile) ja chce się przyzwyczaic do tych temperatur mierzenia tak
                  generalniesmile)) @nie mam, ale wiesz, mogę w sumie w jakiejś ciąży byc, bo W
                  przeszła wola do zakonusmile))
                  I Pituś ja sie nad takimi rzeczami nie zastanawiam. Ja ufam W. A takie
                  zastanawianie się to dla mnie objaw braku zaufania i podejrzliwoscismile))
                  A kochankę mama ojcu wybaczyła. I kilka lat było względnie dobrze. Przynajmniej
                  na zewnatrz. Bo co się z mamą działo w środku to nie wiem. Ale chyba czas z nią
                  i o tym pogadac...
                • olcialew1 Re: Pitus 09.05.07, 18:47
                  Ja na dzien dzisiejszy uwazam, ze nie. Moja mama powiezdiala, ze po 30 latach
                  malzenstwa czy bycia razem mozna wybaczyc bo ma sie juz inne podejscie do
                  zycia. I wiadomo, ze facetom w tym wieku odbija.
                  • enterek77 Re: Zuza... 09.05.07, 19:17
                    Zuza, wszystkiego naj...naj...naj...smile

                    Wróciłam trochę wcześniej dzisiajsmile w końcu. Jutro czeka mnie wycieczka do
                    skarbówki, bo co bab to inne zdanie. A ja latam jak głupia przze całe miasto i
                    robię z siebie głupka przed szefem! wrrrr.... jak sie nie odezwę w piątek to
                    znaczy, ze zabiłam kogoś w skarbówce i należy zbierać na kaucjęsmile

                    Długo nie mogłam się przekonać do Chmielewskiej. Ale jak zaczęłam Lesia i kilka
                    następnych to.... kończyło się głupawką w autobusiesmile I zgadzam się, że nowsze
                    już nie są takie fajne.

                    I tyle. Więcej znowu nie pamiętamsad
                    trzymajcie sięsmile
                    • potwors Re: Zuza... 09.05.07, 19:27
                      Dzieki, pozdrowie smile

                      Ja tez nie wiem, czy bym potrafila wybaczyc. Nie jestem sobie w ogole w stanie
                      wyobrazic zdrady. To slowo jak na razie jest dla mnie synonimem "konca swiata".
                      Mocno wierze, ze nigdy nie bede w takiej sytuacji (ale zdaje sobie sprawe, ze
                      przeciez kazdy tak wierzy, a jednak sie zdarza...).
                      Bebellku, to bedzie to moje dziecko, prawda? wink
                      • megi.1 Re: Zuza... 09.05.07, 19:42
                        Dla osób o mocnych nerwachsmile
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=60745581&v=2&s=0
                        • megi.1 Re: Zuza... 09.05.07, 19:46
                          Bebell przykro mi ze taka sytuacja u twoich rodzicow. Masz racje, separacja to
                          dla twojej mamy chyba najlepsze wyjscie. Ja wiem co to znaczy słyszeć w domu
                          groźby karalne i w życiu już nie pozwolę, żeby to się powtórzyło.

                          Co do planów prokreacyjnych to odczekamy z dwa trzy cykle. Chce dac mikiemu
                          czas na usamodzielnienie sie w chodzeniu, kupić ten (piiiiiiiiii) samochód,
                          podładować mój organizm nabiałem i innymi rzeczami które były mi wzbronione.
                          Później zaczynamysmile

                          Potwors ja chyba mam zelazny swiecznik, taki kuty przez prawdziwego kowala,
                          podeslac ci?smile)))

                          Bebell jestem na 520 stronie wiesz czego i dziwie sie ze moja rodzina jeszcze
                          to tolerujesmile))) ale jak ten autor jeszcze kogos mi ukatrupi kogo lubie to
                          chyba maila mu wysle (o ile jeszcze zyje).
                          • ma_ruda2 Re: Zuza... 09.05.07, 20:51
                            Kochane!! przepraszam, ze mnie tak malo sad ale jak wejde 2 x dziennie do was to
                            dal mnie jest enought smile) nie wiem dlaczego smile reszte dnia sie wyleguje,
                            czytam, spaceruje albo mnie nie ma smile dzis mnie nie bylo pol dnia smile ale
                            myslami z wami jestem caly czas, serio, serio ...

                            Bebelek nie wiedzialam ze az tak powaznie jest u twoich rodzicow. nie umiem
                            doradzac bo sie nie znam, ale chyba twoja mama powinna pogonic tate. tak sobie
                            mysle. sciskam was obie kiss

                            Sofijka zaczela sie przekrecac!! HURRAA!!! widzisz Pitus ona jak kazda KOBIETA
                            ma troszki za ciezki tyleczek, wiec pewnie dlatego sie nie przewracala smile)

                            Althea kissy smile i juz operacja Mary?? to ona do w-wy przyjedzie JESZCZE
                            piekniejsza smile)) a to ze rozkochala babki w szpitalu to zadnen news smile

                            Jutko fajnie tak sie bawic z maluszkie, nie??

                            Zuza ty juz wiesz czego ja ci zycze!!! tylko jednego tak naprawde, jak
                            najszybciej kiss*******

                            Megi gratuluje @!! i buziak dla zieciunia, moze wam w piatek niespodzianke
                            zrobie??

                            i Ergunia miala wolny dzien i sie basenowala smile)poszlabym sie pomoczyc ale
                            czystosc basenowej wody mnie przeraza, brrr...

                            Biedny zapracowany Chrumpsik ...

                            Enterku bedziemy ci do wieznia cebule w paczkach nosic smile powodzenia ze
                            skarbowka smile

                            odebralam wyniki krwi i sikow. glukozy mam 111 a norma 106, a mocz ma ph 8 a
                            norma jest do 7, mam sie martwic?? zreszta w pt lekarz wszystko zobaczy smile

                            ciekawe czy suwaczek zaczal dzialac?
                          • lirio.a Re: Zuza... 09.05.07, 20:54
                            Wiecie cały dzień klęłam na net. W końcu odłączyłam kompa żeby się nie
                            denerwować. Przyszedł L i wszystko działa. Nic nie robił. Ja mam po prostu
                            pecha sad(

                            Jeśli chodzi o Chrumpsa, to albo zaczęła nowy cykl, albo..... długo nie
                            zacznie. Tak mi się wydawało że @ miała być pod koniec kwietnia, a ona od tego
                            czasu się odzywała sad( No cóż nie chce się odezwać sama to musimy ją trochę
                            obgadać wink))

                            Bebell tak właśnie mi się wydaje że po tylu latach inaczej się podchdzi do
                            małżeństwa, to chyba jest bardziej przyzyczajenie niż wielka namiętna miłość,
                            ale z tego co widziałam przyzwyczajenie czasem jest silniejsze od miłości wink
                            Wiecie facetom totalnie odbija w wieku 40 lat. Znam osobiście aż 7 facetów,
                            którzy zdradzili swoje żony właśnie w tym czasie, zawsze wybierając młodsze,
                            czasem duuuużo młodsze laski, chociaż nie zawsze ładniejsze. Niestety połowa
                            tych małżeństw się rozpadła sad(
                            Boję się nawet mysleć jak to będzie, bo faceci wtedy po prostu głupieją

                            Megi a ty też niezły numer znlazłaś surprisedO

                            Fajnie że nowa pocianowa turka się rozpoczyna
                            • ma_ruda2 Wiesci od Tycji 09.05.07, 21:05
                              nie moze wejsc na forum, ale was wsyzstkie pozdrawia!!
                              i 23.06 bedzie w w-wie (caly weekend) zaklepujcie sobie dziewczynki czas na to
                              lubie lub inna knajpke smile
                              • fantaisie Re: Wiesci od Tycji 09.05.07, 21:35
                                Hej!

                                Megi, gratuluję nadejścia@ i widzę energiczne plany na bliską przyszłośćsmile))

                                Bebelku, no coś Ty? w ciąży?? i nie poczekałaś na Pitusia???? nie wierzę!!!
                                Ja myślę, że ciężko jest Twojej mamie podjąć taką ostateczną decyzjęsad pewnie
                                się boisad bardzo mi przykro, że musi przez to przechodzić!!!
                                I na pewno widoki Tadzio ma przez okno boskiesmile np. sąsiadkatongue_outPP a co się będzie
                                działo jak zacznie się opalać w bikini albo beztongue_outPP

                                Pituś, super wiadomośćsmile to już niedługo Sofijka będzie na plaży równać piasek
                                swoim czołganiemsmile
                                Co do zdrady. To bardzo dawno temu poruszyłam taki temat z P. bo byłam ciekawa
                                jego zdania...
                                Co do mnie to pomimo, że kocham męża bardzo mocno aż czasami mnie samą zatyka,
                                że tak można to nie umiałabym wybaczyćsad ale nie myślę o tym, bo wierzę P. i mam
                                nadzieję, że ten problem nas ominie!!!!
                                Wiem, że dla P. zdrada w małżeństwie jest czymś strasznym i wie jak to boli
                                wtedy osobę zdradzoną, wie jak się cierpi i wie, że potrafi to doprowadzić do
                                wielkiej tragedii!

                                O, fajnie Tycja pokaże się w W-wie. Może się uda zrobić jakieś spotkankosmile

                                Althea, Marysia taka cudna to się wcale nie dziwię, że wszyscy są w niej
                                rozkochanismile)) długa ta narkoza!

                                Olcia, to z Julci mały żarłoczeksmile)) czy biuro już pachnie normalniesmile

                                Erguś, wreszcie zauważyłaś że za ciężko pracujesz!!!! dobrze, że możesz sobie od
                                czasu do czasu pójść na basenik!!! i odpoczywaj ile się tylko da!

                                Matalka dzisiaj poszła kupić sobie spódniczkę, a kupiła nowy dysksmile i świeciło
                                dzisiaj u niej słonkosmile

                                Marudzia, ja się nie znam, ale chyba ta glukoza ciut wysoka, pewnie nie będziesz
                                mogła jeść słodyczy.... ja z dzisiejszych wyników mam 87.

                                Potworsik, obgryzaj całe żelastwo z okolicysmile i jak to jest tylko buraczki i
                                "wońtrupka" są bogate w żelazo???

                                Chrumpsik nie ma już zupełnie dla nas czasusad

                                Lirio, plany wyjazdowe ładne ale pytanie zasadnicze ile się uda z tego
                                zrealizowaćsmile docent się wypowie i będziemy dalej planować.
                                Obawiam się tylko, że jeśli np. powie jechać teraz to wielkie guciosad bo szykuję
                                duży koncert dla dzieci, potem mam dwa przedstawienia... a mama nie może inaczej
                                jak na przełomie każdego miesiąca. Bo mężuś na pewno niesad((
                                A jeszcze trzeba wziąć pod uwagę te nagłe wyjazdy P.

                                Suszy mnie, zjadłam słoik śledzi.... i mama się dzisiaj zlitowała i obiecała
                                zrobić swojesmile jak będą to Bebell pakuję się i jadę ze słoikiem do Ciebie!!!
                                Aaa i kupiłam dzisiaj truskawki i są dobresmile)))))) naprawdę!!!! a kupiłam raptem
                                kilka sztuk na próbę.

                                Niestety teść jest chorysad lekarze coś mówią o nawrociesad(((
                                Staramy się być dobrej myśli, ale same wiecie.
                                Odebrałam też wyniki P. i ten cholesterol ma ciągle za wysokisad
                                Moje wszystkie są oki.
                                • ma_ruda2 Re: Wiesci od Tycji 09.05.07, 21:46
                                  Monia, to mnie zartwilas, bo ja wogle slodyczy nie jem, herbaty nie slodze ...
                                  wiec ki diabel??
                                  trzymam kciuki za tescia.
                                  i zeby cholesterol P szybko wrocil do normy.

                                  ide skonczyc Sapka bo na jutro mam Zapalniczke, jakbym sie nie meldowala tzn ze
                                  splonelam tongue_out a wieczorem jade sie robic na bostwo smile tzn wyrwac moje krzaczaste
                                  juz teraz brwi i polozyc na nich kolorek bo sa BIELUSKIE tongue_outP

                                  kolorowych snow kobiety!!
                              • pitu_finka Re: Wiesci od Tycji 09.05.07, 21:48
                                No faceci koło czterdziestki głupieją, faktsad((

                                Z tym Sofijkowym przekręcaniem to jeszcze nie tak hurra, ale myślę że jesteśmy
                                na dobrej drodzesmile)))
                                • erga4 Re: Wiesci od Tycji 09.05.07, 21:56
                                  Monia - no właśnie odpoczywam dzioś na całego.
                                  a wiesz że już o trzeciej dzwonili do mnie czy bym nie pryszła bo mało
                                  kierowców a dużo zamówień. I... odmówiłam!!!!! powiedziałam że dziś mam dzień
                                  wolny i muszę odpocząć. no!!!

                                  I właśnie skończyłam zabawę z wkrętarką - naprawiłam żaluzje u nas w pokoju smile)
                                  • erga4 Re: Wiesci od Tycji 09.05.07, 21:59
                                    i do mnie pisała Tycja na gg że nie może się na gazecie zalogować, ale
                                    pozdrawia was wszytskie!!
                                    • pitu_finka Re: Wiesci od Tycji 09.05.07, 22:04
                                      Dobranoc.
                                      • melba7 Re: Wiesci od Tycji 09.05.07, 22:25
                                        Bebell, oj, ja mam jakowes przeczuciasmile
                                        Współczuję Ci bardzo z powodu sytuacji rodzinnej...A Twojej mamie jeszcze bardziejsad
                                        Zaraz się weźmiecie z Megi do roboty, i moze uda mi się z wami załapać na drugą
                                        turę...smile
                                        ja mam 9 dc i zaczyna mnie nosić.Zeby podkrecić sobie tamwinkdobrostan, nabyłam
                                        Lakcibios Femina, łykam tez wiesiołek,i oczywiscie Folik...i zobaczymy.Aha, o
                                        małżu tez nie zapominam, a nawet wręcz przeciwniesmilecos nas nosi ostatnio, a w
                                        poniedziałek dzieć wyjeżdza na kilka dni (zielona szkoła), więc bedzie wesołosmile
                                        W ten piątek minie 5 rocznica naszego poznania się...
    • yskyerka Re: Majówka z Pocianem 09.05.07, 22:25
      Eloł! Dziś najpierw była kawa z kolegą mojego M. (ciekawostka, bo facet umawiał
      się z nami, ale dzwonił na moją komórkę wink, potem pojechaliśmy ustalić wreszcie
      coś w sprawie kominka i podpisaliśmy umowę na projekt, potem zakupy... no i do
      pracy usiadłam już koło 20. Trzeba wrzucić piąty bieg. Aha, spakowaliśmy już 35
      pudełek z książkami i chyba wreszcie jesteśmy w połowie. wink

      Bebell, ściskam mocno.

      Chrumpsia już drugi cykl na clo. Nie wiem, który to dc, ale liczę, że pochwali
      się, jak zobaczy dwie kreseczki.

      Pituś, może na tych spacerkach poduczysz się trochę niemieckiego? Nigdy nie
      wiadomo, kiedy ten język się przyda.

      Megi, trzymam kciuki za przygotowanie do starań.

      Fantaisie, czyżbyś śledzie truskawkami zagryzała? To znaczy, że możesz już
      normalnie jeść? A naleśniki kiedy?

      Maruda, może to od owoców i innych węglowodanów?

      Zuza, ja ci życzę tego samego co i sobie. wink

      Buziaki dla wszystkich!

      I mogę się przyznać, że Chmielewskiej nie czytam i nie czytałam. Jakoś mnie to
      nie ciągnęło. Jakoś tak jesienią dorwałam „Trupy polskie” i tam było jej
      opowiadanie „Zapalniczka” (zdaje się, że dało początek całej powieści), ale
      szczerze mówiąc, byłam nim znudzona. sad
      • fantaisie Re: Majówka z Pocianem 09.05.07, 22:30
        Yskyerko!!! ja czekam na Twoją odpowiedź w kwestii naleśnikówsmile))) ja jestem
        chętnasmile)))))))) może będą ze szparagamismile))) będę w w ten piątek w okolicy,
        więc możemy się wcześniej umówić i pójść na coś pysznego! muszę być na ul.Nutki
        o 19:15...
        Dobrze, że pakowanie przeżywa półmeteksmile
        Kolega męża a dzwoni do Ciebie, tiasmile)))

        Pituś, nie strasz. Mój do 40 ma już bliskosad

        Erguś, super że odpoczywasz, a zajęcie znalazłaś sobie wybitnie relakasującetongue_outPP

        Marudzia, nie przejmuj się, widocznie coś Ci tam się produkuje np. z owoców jak
        mówi Yskyerka.... albo węglowodanów....
        • fantaisie Re: Majówka z Pocianem 09.05.07, 22:31
          Melbuś, jak nosi to korzystać na całegosmile))) a jak Młody na wyjeździe to już
          maks szał ciałbig_grinDDDDDDDDDDD

          Idę spać.
          Dobranoc
          • melba7 Re: Majówka z Pocianem 09.05.07, 22:39
            Monia, kurczaczki, Ty zaraz będziesz wiedziała, kogo tam maszsmile a może już wiesz?
            I Erga tez, i Lisica, i Liriosmile
            Ja się dowiedziałam w 16 tygodniu...więc u Was już napewno widaćsmile
            • bebell Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 07:48
              Yo!

              Melba-przeczucia powiadaszsmile)

              Megi-on żyje, żyje i ciagle pisze kolejne częścismile) i ukatrupi oj
              ukatrupisad((jak jednego ukatrupił to rzuciłam książką w kąt i nie czytałam przez
              dwie godziny, a potem musiałam czytac dalejsmile)))

              Marudka-to nie są duże przekroczenia norm, ja bym się nie denerwowała.

              Lirio-ty do tego kompa przemawiaj czulesmile))

              Yskyerko-ja pakowania nie znoszęsad(

              Miłego dnia Laski. U nas dziś gosci 13miesięczna Janeczkasmile)

              k.
              • megi.1 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 07:59
                Dzień dobrysmile

                No i miałaś rację Bebell, ukatrupił;P ake nie rzuciłam książką w kąt bo mój
                czas na czytanie jest zbyt cenny i nie "stać mnie" na takie zachowaniasmile

                Ant widzę zatem, że wszytko u Was na dobrej drodzesmile supersmile)

                Yskierko a przystojny ten kolega męża?wink)) i współczuję pakowania.

                Marudka nastawiamy się na piątek, tylko co z ptysiami? co ty lubisz na słono?
              • lalisia78 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 08:01
                a my zaraz jedziemy zawiesc dzieci do rodzicow i naten przetarg. Cos nie mam
                przekonania ze wygramy wiec prosze o kciuki. wdomu teraz mam ciezko cokolwiek
                zrobic bo amelka od kilku dni ma etap wspinania sie byle wyzej dzisiaj byla juz
                na biurku wczoraj tez tak sie wspinala i nabila chyba 5 guzow alicja juz
                jejstara sie pilnowac i mowi do niej" dziecko co ty rrobisz ty spadniesz tak
                nie mozna" i bierze ja na rece. Dzisiaj juz zleciala z krzesla i podwinela sie
                jej raczka dobrze ze nie zlamala oj ciezki cas przedemna
                • lirio.a Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 08:35
                  Lalisiu kciuki zaciśnięte, i pilnuj Amelki, a swoją drogą to ona bardzo
                  ruchliwa, ale dobrze że masz taką Alicję, zawsze co dwe pary oczu to nie
                  jedna wink)

                  Monia modlę się za teścia, trzeba być dobrej myśli
                  • melba7 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 08:57
                    Lalisiu, trzymam kciukismile
                    • ma_ruda2 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 10:23
                      dzien doberek smile

                      Lalisiu trzymam kciuki!! powodzenia smile

                      Megi jak ty zamierzasz na mnie czekac z ptysiami to ja sie jutro NAPEWNO do was
                      nie wybiore tongue_out zadnego dokarmiania!!! wlazlam wczoraj na wage i ....
                      a i chce wiedziec co tak zawziecie czytasz i komentujesz z naszym Bebelkiem??

                      Bebelek kissy.

                      Althea jeszcze nie zajzala?? czyzby Mary dala jej pospac? smile

                      Melbunia to sie tak za 'roote' wziela ze nawet Mlodego na kilka dni
                      wyeksmitowala!! brawo!!

                      Pitus ty nie umiejszaj zaslug Sofijki, skoro juz sie buja to tak jakby sie
                      przewracala smile no ...

                      Yskyerko kolega meza mowisz, no no ... fajnie ze pakowanie ksiazek juz w
                      polowie, udalo ci sie zdobyc pudelka od papieru??

                      Bebelek zapomnialam napisac ze jak ten twoj sasiad mlody, przystojny i duzo
                      czasu w domu spedza to niech on ci ten plotek stawia i trawe kosi!! co ma sie
                      chlopina w domu nudzic??!! smile

                      dobra wracam do czytania. kiss
                      • althea35 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 11:14
                        Hej!

                        Marydka, masz racje, Marysia dala pospacsmile Fajnie nam sie spalo tak razem z
                        ranca. A teraz Marysia usiluje zasnac w lozeczku, to znaczy mataka usiluje ja
                        nauczyc samodzielnego zasypiania w dzien. Nie wiem jak jej idzie bo sie boje
                        tam isc i zobaczyc.
                        A ten cukier masz neiwiele przekroczony, wiec sie nie przejmuj.

                        Erga, fajnie ze odpoczelas wczoraj i nie dalas sie namowic na prace w dniu
                        wolnym.

                        Yskyerko, przypomnij mi kiedy wy tutaj jestescie??

                        Marysia zacela jeczec... auuuuu

                        Magi, co ty czytasz??

                        Melba, mlody na wyjezdzie, to sie bedzie dzialosmile)

                        Nika, fajnei ze zajzalas.

                        Lalisiu, trzymam kcuki.

                        Monia, sledzie z truskawkami, niezle polaczenie. U mnie pewnie sezon
                        beztruskawkowy w tym roku... a na domiar zlego pewnie zalapie sie na dwa sezony.

                        Pitus, buziaki dla was! Dobrej pogody zycze.
                        • althea35 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 11:35
                          Marudka i ty przestan sie przejmowac kilogramami!!!
    • erga4 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 11:30
      Marudko - powiem ci że ja też się troszkę bałam czystości basenu - dlatego też
      nie chodziłam przez pierwszy miesiąc od kiedy się dowiedziałam że jestem w
      ciązy. Ale kręgosłup zaczął dawać znaki że potrzebuje ruchu...
      chodzę raz w tygodniu.

      Lalisiu - kciuki mocno zaciśnięte!!

      Bebelku...no no - ja nic nie mówię ale czyżby kolejny bąbelek???

      Monia - kiedy idziesz do ginka?? to znaczy chodzi mi o to kiedy będziesz miała
      szansę zobaczyć kto mieszka pod twoim serduszkiem. Bo ja dopiero za 6 tygodni w
      polsce..
      • fantaisie Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 11:55
        Cześć!

        Lalisiu, trzymam kciuki! może się jednak uda wygraćsmile oby!!! i pewnie teraz
        dziewczynki będą szaleć z każdym dniem bardziejsmile

        Melbuś, podobno jak są jajka to właśnie w okolicy 16tc można już zobaczyćsmile

        Erga, wizytę mam za tydzień w środę.
        Też bym popływała....

        Bebelku, to fajna wizyta Wam się szykujesmile)) ja dzisiaj porozmawiałam sobie ze
        swoim chrześniakiemsmile))))) bardzo budujące to byłosmile

        Marudzia, a po co Ty stajesz na wagę? jedz na zdrowiesmile
        I dobiję Ciętongue_out mi we wtorek położne powiedziały, że mało przybieram na wadzesmile))
        ale ja i tak w to nie wierzętongue_out i odżywiam się tak wybitnie zdrowo, że muszę tyć
        nie ma batasmile)

        Lirio, dzisiaj kolejne smutne wieści od tatysad ale walczymy, uderzamy coraz
        wyżej mając nadzieję, że to pomoże!i chyba dzisiaj osiągnęliśmy szczyt...
        wczoraj lekarze wydali dwie skrajne opinie, więc mamy nadzieję, że jeden z
        profesorów się myli! musimy wierzyć!!!

        Althea to aż dwa sezony truskawkowe przed Tobą... oj! fajnie, że Marysia tak się
        ładnie rozwija.

        Megi będziesz tuczyć Marudkę ptysiamismile)) a jak kolejne poszukiwania samochodu?
        a może robi się to temat tabu...

        Pituś, wywiało Cię na plaży, że się nie odzywasz?

        Miłego dnia dziewczynki.
      • erga4 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 11:55
        pytanie do ciężarówek
        Czy to normalne że moja waga jest cały czas taka sama???
        zaczynam się martwić - brzuch rośnie a spodnie ze mnie lecą...
        • althea35 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 11:59
          Erga, ja tylam na poczatku skokowo, najpierw 3 kg tak nie wiadomo skad a
          pozniej dlugo nic. No tylko ze mnie spodnie nie lecialy...
      • lirio.a Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 12:01
        Hej!! Znowu spałam sad
        Wiecie że ja wczoraj robiłam też badania ale... ponieważ tamte były ok to
        zrobiłam samą morfologie i mocz, nie pomślałam że cukier może podskoczyć w
        ciągu miesiąca i go nie zrobiłam sad Myślałam że problemy z tolerancją glukozy
        pojawiają się dużo później. Marudka Ty się nie przejmuj bo ty masz niewiele
        podwyższoną wartość, właściwie w granicy błędu, ale ja ostatnio ŻRE słodycze

        Marudka pochwal się ile przytyłaś, bo założę się że mnie nie przebijesz wink)

        Jeśli chodzi o basen, też miałam opory, ale... to jedyny ruch na jaki mogę
        sobie teraz pozwolić, oprócz spacerów, a jak błogo człowiek się potem czuje

        Ja dziś idę do ginki, ale nie wiem czy będziemy coś oglądać, bo przecież
        zapisałam się na poniedziałek na usg do provity. Nie wiem co ona myśli o tak
        częstym usg. Wiecie niektórzy lekarze są w ogóle przeciwni usg przed 16-18 tyg
        Moja zawsze króko je robi "żeby nie męczyć malucha".

        Pituś biedna Sofijka, może ona damą jest prawdziwą, a Ty każesz jej się ciągle
        turlać po podłodze wink)

        Bebel to może mały teścik, bo coś ostatnio bociek opuścił, chyba zajął się
        teraz swoimi dziećmi, ale czas mu o nas przypomnieć wink)
        • erga4 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 12:04
          Lirio - to anglicy mają inne podejście do usg. Oni męczyli mojego malucha przez
          godzinę!!! tak!! z zegarkiem w ręku!! a i tak uparciuch nie odwrócił im się tak
          jak chcieli smile)
        • lirio.a Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 12:06
          Erga ty mnie nie denerwuj, że Ci spodnie spadają, bo mnie przede wszystkim d...
          urosła. Niby na wadze przytyłam 3 kilo, a po spodniach czuję jakbym przytyła
          conajmniej 5. A ja jestem 2 tyg przed wami surprisedOOOO

          Monia kiss***
          • erga4 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 12:10
            ja się śmieję że mi z dupy przenosi się na brzuch smile)))
            kupiłam w anglii 2 pary spodni bo od przyjazdu tutaj schudłam na tym zarciu i
            wszystkie spodnie z polski leciały ze mnie. teraz nawet te kupione tutaj są
            luźne... może dlatego że to biodrówki więc nie nachodzą na brzuch smile))
          • fantaisie Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 12:11
            Erga, spodnie ze mnie nie lecą. Przytyłam dokładnie 1,9kg. Byłam ważona w 6tc a
            teraz we wtorek. I jestem rozkosznie grubasmile
            Idę pracować.

            Lirio-dzięki!
            • erga4 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 12:28
              Monia - jak słodko to napisałaś smile))
              • megi.1 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 12:40
                Lalisia wygrała przetargsmile
              • jutka7 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 12:44
                dzieńdoberek smile

                widzę, ze wagowo sie zrobiło smile Erguś ja przez pierwsze 3 miesiące w ogóle nie
                przytyłam, nie ma reguły smile a teraz jestem 9 do przodu i zastanawiam sie na ilu
                skończę smile

                i w zasadzie więcej nie chce mi sie pisać, wybaczcie smile)

                a no jeszcze dodam, ze serce się raduje czytając posty Althei w których nie ma
                już bezradności w stosunku do córci, a radość jest smile czyli kryzys minął!
                • ant25 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 13:16
                  Hej,

                  Lalisiu gratulacjesmile)

                  Ano wagowo sie zrobiłosmile To jest to czego w ciazy sie boje bo poprzednio
                  przytyłam jakas chora ilosc kgsmile)

                  wczoraj słuchałam fajnej rozmowy mojego M z moim bratem na temat kapania
                  maluszka i udzielaniu wskazówek co i jak robićsmile)Moja Mama stwierdziła ze świat
                  sie zmienia zupełnie i dobrzesmile)
                  • jesienna100 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 14:02
                    dziewczynki pozdrawiam was wszystkie podczytuje ale obiecalam mojemu ze nie
                    bede siedziec przed komputerem ponad to co koniecznie, i to wszystko co pisze
                    dziewczynom kolezankom mam mowic jemu...wiec ja tu pociuchutku jako
                    cichociemnawink jestem z wamiwink
                    • yskyerka Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 14:39
                      Bebell, co fajnego czytacie?

                      Megi, kolega przystojny. wink Ale dzwonił do mnie, bo z moim M. nigdy nie
                      wiadomo, czy jest w Polsce. Poza tym kolega ma fajną dziewczynę.

                      Lalisiu, gratuluję wygrania przetargu! A małej może jakąś zjeżdżalnię
                      plastikową kupcie, żeby miała się na co wspinać?

                      Maruda, nie marudź! Kiedy będziesz tyła jak nie w ciąży, co? Pudełek wczoraj
                      mąż zdobył jeszcze sześć, a na Allegro zamówiłam już kolejne 50, bo inaczej do
                      Bożego Narodzenia się nie spakujemy, bo nie będzie w co.

                      Althea, 23-28 maja. Chcesz coś z Polski? Jak ci się coś przypomni w ostatniej
                      chwili, to pisz na komórkę, bo przez weekend będziemy na żaglach i już nie będę
                      miała dostępu do netu.

                      Jesienna, aż tak się przed mężem musisz bunkrować? Biedna.
                    • pitu_finka Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 14:48
                      Jesem jaestem.

                      Bylysmy na spacerze ok 11 ale Sofijce sie wybitnie nie podobalo, deszcz padal i
                      cos jej nie pasowalo. Darla sie jakbym ja ze skory obdzierala. I trzeba bylo
                      wracac. A jak wrocilysmy to zjadla jabluszkosmile, popila cyckiem i zasnelysmy
                      obie. Niedawno wstalysmy. Ja pisze a mloda lezy na podlodze, a jaksmile Teraz sie
                      troche przejasnilo wiec niedlugo znow pojdziemy ale nie wiem czy nam wyjdzie
                      jak ona taka wyspana. Musze ja najpierw troche umeczyc.

                      Lalisiu, gratuluje. Ale Wam fajniesmile

                      Megi, i ja chcę wiedziec co czytasz, bo Twoje pogawędki z Bebell mnie
                      zaintrygowały.

                      Althea, to widze ze dlugo masz zamiar Marysie karmic. I dobrze, ja tez
                      chcialabym tak dlugo, zobaczymy jak wyjdzie. I powiem Ci ze ja Zoske na razie
                      testowalam na dzemie truskawkowym i nic sie nie działo. Łudzę się że jakoś ona
                      łyknie te truskawki, bo sezonu truskawkowego bez truskawek mogę nie przeżyć.
                      Choć podobno całe pola powymarzałysad(((

                      Wagowo się zrobiło. Dziewczyny, nie przejmujcie się bo każda tyje tyle ile ma i
                      koniec. Nie ma co się porównywać. Już się nie mogę doczekać na to, aż Wasze
                      maluszki zaczną po kolei pokazywać co mają między nogamismile))

                      I uciekam na podłoge.
                      • pitu_finka Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 14:53
                        To co napisałam w pierwszej linijce to miało być "jestem jestem"smile
                        • lirio.a Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 15:01
                          Lalisiu ale fajnie, ciekawa jestem ile daliście

                          Pituś a ty dalej Sofijką na podłodze?? big_grinD

                          trochę smutno mi się zrobiło jak poczytałam na listopadówkach że tam wszystkie
                          albo schudły albo trzymają wagę. Przeraziłam się surprisedO A do tej pory nie
                          przejmowałam się za bardzo tą wagą. No cóż odchudzać się nie będę, ale może
                          mniej lodów?? wink))
                          • erga4 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 15:27
                            to co? może zrobimy zakłady która nosi chłopca a która dziewczynkę smile))

                            Ja u Moni obstawiam dziewoję smile))
                            U Lisicy chłopaczka
                            Marudka...hmmm... może i Błażejek...

                            innych wizji jeszcze nie mam smile))
                          • althea35 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 15:32
                            Lirio, ja mesle, ze skoro sie tyje w ciazy to organizm tego potrzebuje, a na
                            poczatku to i tak w wiekszosci woda. Moja polozna mowila ze to dobrze ze na
                            poczatku przytylam.
                            • melba7 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 15:46
                              Jestem na momentsmileMarudzia, u Ciebie Błażejek-tak czuję...a co do reszty-nie
                              wiem.Moja kolezanka miała płeć okresloną w 13 t 2 d (czyli 14
                              tydzień)-dziewczynka, trafiony, zatopionysmile u dr Makowskiego.
                        • althea35 Pitus 10.05.07, 15:28
                          Buziaki ogromniaste dla polrocznej Zosi!!! Powazny wiek jakby na to nie
                          patrzecsmile)
                          • jesienna100 Re: Pitus 10.05.07, 15:45
                            Yskyerko prawda jest taka ze ja kazdy wieczor przed komputerem z koelzankami ma
                            gadu gadu na konferencji;-0 po 3 godz dziennie (dwie przyjaciolki od 16 latwink)
                            i on wtedy sobie oglada fimy w samotnosci...wiec obiecalam mu wiecej uwagi..a w
                            dzien do netu nie wchodze bo mi wtedy praca wogole sie posuwa do przodu..sto
                            lat dla panny Sophiewink
                            • bebell Re: Pitus 10.05.07, 17:06
                              Sciskam półrocznie synowąsmile)

                              Lirio-możesz olac te kilogramy, plizzz? Każdy ma swój rytm tycia. Ja w ciąży
                              tyję coś ok 20kg. Potem większośc spada w tydzień po porodzie a w sześc tyg po
                              porodzie wchodzę we wszystkie ubrania sprzed. A teraz na przykład wszystko na
                              mnie wisismile))

                              Yskyerko-Megi czyta "PIeśń Lodu i Ognia" Martina. Wcisnęłam jej jak była
                              ostatnio u nassmile) i teraz zacieram ręce, bo bedzie musiala do nas przyjechac po
                              kolejną częścsmile) zamierzam wydzielac Megi książki po jednym tomie i zapewnic
                              sobie w ten sposób jej wizyty co tydzieńsmile))) a tak swoją drogą:naprawde dobra,
                              trzymająca w napięciu książkasmile)

                              Lalisiu-gratulacjesmile)) fajnie jest nabyc działeczkęsmile)

                              Mała Janeczka bosssskasmile)
                              Byliśmy tez na USG Tadziowym. Tośka dumna i blada szła w deszczu w kaloszach i
                              ze swoim PARASOLEM!!!!!! a USG nam robił przesympatyczny profesorsmile) tak
                              sympatyczny, ze Tośka zaczęła mu opowiadać szczegóły naszego życia rodzinnegosmile)

                              k.
                              • melba7 Re: Pitus 10.05.07, 17:24
                                wszystkiego najlepszego dla Sofijki z okazji półrocznicysmile
    • bebell Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 17:09
      aha, Lirio-póki co to ja nie będę jednak testowac, musiałabym robic testy co
      kilka dni w sumietongue_outPPPP myślę, ze się jakos zorientujęsmile) no, a poza tym w ciąży
      czy nie to i tak fajniesmile))

      A ja u Moni to chłopaczka obstawiamsmile)
      • megi.1 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 17:22
        Bebell strzeżcie się, skończyłam czytaćsmile)) i łoś zabił mi namiestnika!

        Marudka ja nie zamierzam tuczyć ciebie tylko Cielątko;P

        Fantaisie samochodu nie ma i nie bedzie bo nic na horyzoncie sie nie pojawia.
        Ja u Ciebie też obstawiam chłopakasmile

        Bebell usg w porzadku?

        Pituś, duży buziak dla Panny Zosismile
    • erga4 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 17:40
      Bebelku - dziś imieiny Antoniego i Antoniny - czyżby Tosia też dziś
      świętowała??? Tak czy siak buziaczki dla niej!!

      I dla Sofijki najlepsze życzenia.
      • pitu_finka Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 17:46
        Dzięki dziewczyny.

        A panna Sophie chyba jednak jest uczulona na jabłkasad Zjadła ze dwie łyżki i
        jakieś pojednyncze krostki jej wychodzą. Zobaczymy co będzie dalej.

        Ale znalazłam firmę z mega drogimi rzeczami dla dzieci (Haba). Szok, kto to
        kupuje???

        www.babyvip.pl/index.php?products=product&prod_id=846
        • pitu_finka Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 17:48
          Obróciła się, SAMAsmile)))))))))))))))))))))))))) Jupiiiii!!!!! Patrze, a ona na
          brzuszkusmile
          • bebell Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 18:01
            Vivat!! dla Sofijki, uczcila półroczeksmile

            A Habe to my kupujemy. Ino nie meble tylko zabawki. Są super. Bardzo fajnie
            zrobione, wytrzymałe i super po prostu. Drogie niestety teżsad(

            Erga-Tośka pod opieką św. Antoniego Padewskiego i imieniny ma 13czerwca. Ale
            buziaki przekazałamsmile)

            Megi-paskudny Martintongue_outPPP

            k.
            • lalisia78 :) 10.05.07, 18:14
              nareszcie dotarlam do domu. Przetarg nie byl latwy bylo sporo osob ale
              najwiecej my sie litowalismy bo nam zalezalo. Mamy ta wieksza dzialke 1430m
              byla wystawiona 32000 plus wat a my wylicytowalismy 74 plus wat czyli jakies 90
              tys nie jest to malo ale z 2 str jest to 63 za metr wiec mniej niz w biurach
              nieruchomosci. Teraz bedziemy zalatwiac kredyt i troche sobie dzialka polezy
              zanim zaczniemy budowe ale wazne ze juz jest. Jest juz o krok blizen marzensmile)
              • melba7 Re: :) 10.05.07, 18:37
                Lalisiu, gratulacjesmile
          • melba7 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 18:12
            Pituś, ja obstawiam,ze Zoska czekała na jakąś sensowną datę;P
          • althea35 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 18:28
            pitus, to fajny prezent sobie Zosia zrobila na polurodzinysmile
            • pitu_finka Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 18:34
              Ja mysle ze Zosia wie ze w kasiazkach madrzy ludzie pisza ze sie dziecko
              powinno obrocic do skonczenia 6 miesiaca i ona jako ze dobre dziecko
              postanowila sie wyrobic, a wczesniej jej sie nie chcialo bo len tez jestsmile)

              No, zabawki z Haby juz poogladalam i chyba tez cos kupie. Bebell, a gdzie Wy to
              kupujecie? I co warto? Nie znalam tej firmy, a baardzo ladne rzeczy ma. Tez mi
              sie dywaniki podobaja, moze zaszaleje i kupie jakis, a cosmile
            • ma_ruda2 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 18:38
              Buziaki wielkie dla Sofijki smile i ja mysle tak jak Melba, ze ona z tym
              obracaniem specjalnie czekala na dzisiejszy dzien smile

              Bebel a ja moge jutro od Megi zabrac ta pasjaonujaca ksiazke?? to i mnie
              bedziesz miala na glowie raz w tyg?? bo zapalniczke juz dzis pewnie skoncze smile)

              Megi ja sie chyba rozmysle co do jutra tongue_out szczegolnie ze dzis to bym mogla
              TYLKO jesc sad(( a na wage juz nie wejde tongue_out

              Ja tez obstawiam u Prezesowej faceta, a u siebie Blazejka, u Ergi nie wiem, ale
              zycze jej Maksia z calego seducha. a nasza wiedzma z gor sie nie wypowie??
              Antus?? mi ostatnio powiedziala ze mam brzuch na dziewczynke smile

              Lalisu gratuluje!!!!!

              Erga mi tam nic nie spada z tylka, tylko nic na niego sie nie miescibig_grin ale jak
              to dziewczyny mowia kazdy jest inny smile

              Althea fajnie ze ci Mary spac dala smile kiss*

              i nie wiem co jeszcze powoli szykuje sie do mamy na zabiegi upiekszajace big_grinD
              • bebell Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 19:07
                Marudka-ja u Ciebie tez dziewczynkę widzęsmile) i u Ergi dziewczynkę widzęsmile) ja w
                ogóle wszedzie widzę dziewczynkismile)) książke możesz zabrac.

                Megi-możesz "wydac" Marudce książkę z czystym sumieniemsmile)

                Pitus-ma mamy np. geomix. Jest nieprawdopodobny! układa się różne mozaiki, nawet
                w trójwymiarze. W z Tośką mogą się tak bawic godzinami. Mamy tez puzzle ze
                zwierzętami. Teraz tez na urodziny Tośce chce coś z Haby kupic. Jeszcze nie wiem
                co. A w Wawie jest sklep w CH Sadyba. my tam kupowaliśmy. Dla takich małych
                dziatek to nic z tego nie mam niestety.

                k.
                • pitu_finka Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 19:55
                  Bebell, jesli wlascicielem tego sklepu sa Ci od strony www.babyvip.pl to ten
                  sklep jest teraz w Promenadzie (nie wiem gdzie byl wczesniej ale jest info o
                  zmianie lokalizacji sklepu). Moze sprawdz czy sa w Sadybie zanim pojedzisz po
                  prezent dla Tosi. Ja tez juz jestem fanka ich zabawek. Fajnie jest miec male
                  dzieckosmile
                  • megi.1 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 20:00
                    Bebell ja mogę Marudce książkę wydać ale zniszcz mój rewerswink)) no i chyba Was
                    musze nawiedzic, bo sie wciagnelamsmile

                    Co do dalszych przewidywan płci to ja ciągle wierzę ze Cielątko jest
                    dziewczynką i u Lirio też wyobraźnia podpowiada mi dziewczynkesmile

                    A my czekamy na pizzesmile będę gruba i szczęśliwasmile a ciężarówki nasze niech tu
                    zakończą te farmazony o wadze wygadywać. w ciąży się tyje, a później się
                    chudnie, więc po co deliberować nad tymi kilogramami?smile
                    • megi.1 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 20:44
                      no i cisza jak makiem zasiałsmile a ja taka elokwentna się po tej pizzy zrobiłamsmile
                      • althea35 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 20:51
                        Megi, toz to czysta rozpusta!
                        • megi.1 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 20:55
                          Althea dziś ta pizza był bardziej potrzebna mojej psychice niż mojemu
                          żołądkowismile i pomogłosmile
                          • althea35 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 20:59
                            Megi, dobrze ze pomoglosmile
                            A ja jem slone paluszki i ciache degestive.
                            • megi.1 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 21:02
                              No digestive to była moja ostatnia deska ratunku na dieciesmile) i mimo wszytko
                              nadal je lubiesmile

                              Marysia śpi?smile
                              • melba7 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 21:18
                                może by tak wiedż ma z gór wypowiedziała się, kiedy we mnie w koncu ktos
                                zamieszka i nie będzie to owsik, tylko dzieciatko?
                    • althea35 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 20:50
                      Bebell, chyba ci sie HABA
                      przeniosła pod sam nossmile))
                    • ant25 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 20:55
                      Ha no to zacieram łapki na wskazywanie naszych maluszkow i faktycznie Marudzi
                      brzuszek ostatnio mi na dziewczynke wyglądałsmile Ergusia chłopaczek, Lirio-
                      chłopaczek,
                      Monia-dziewczynka
                      No a teraz zobaczymy ile z tego sie sprawdzismile

                      Megi masz racjesmile TY pizze ja wafelki w czekoladzie i wesoło mismile

                      Melba, no kochana nie ma to jak zielona szkołasmile I Wiosna w powietrzusmile

                      Lece do poczytania i popisania pracy na podyplomowke nie ma to jak na ostatnia
                      chwile wszystko robić ale ja chyba juz inaczej nie potrafiesmile

                      Bebell dzisiaj dołaczyłam jak i Ty do grona szanownych babć, zostałam babcia
                      bliźniaków -laleksmileM jako dziadek musiał jej te wnuki poprzewijac i ubrac a ja
                      musiałam im w miseczkach podac płatki z mlekiem - prawdziwe!smile
                      • megi.1 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 20:57
                        Ant gratulujęsmile nie codzień się w końcy zostaje babcią i to bliźniątsmile
                        • pitu_finka Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 21:27
                          To ja moge jesc digestive?????????? Dlaczego nikt mi o tym nie powiedzial????
                          Ja je uwielbiam!!!!!!!
                          • megi.1 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 21:31
                            No możesz Pituś, tam nie ma ani jajek ani mleka. Jakoś nie zauważyłam, że
                            zaniedbałam przekazanie Ci tej istotnej informacji. Przepraszam!

                            Znalazłam kolejny samochód, Bebelki plissssssssssssssss zawieście swoje
                            kominairki na jakiś czas na wieszaku!
                          • althea35 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 21:32
                            Pitus, na opakowanie jest napisane,ze sa produkowane w fabryce w ktorej pracuje
                            sie z mlekiem i jajkami. Wiec nie zapewniaja ich bezmlecznosci i bezjajkowosci,
                            ale w skladzie mleka i jajek nie ma.

                            Megi, Marysia wlasnie usiluje usnac.
                            • megi.1 Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 21:39
                              Althea, mam nadzieje, że Marysia szybko zaśnie.

                              Ja idę się umyć i przytulić do poduszki.
                              dobranoc
                              m.
                              • lirio.a Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 21:52
                                Ja tylko na chwilkę
                                Całuski ogromnaste dla mojego kochanego robaczka Zosi - ja wam mówię ona to
                                zrobiła w prezencie dla mamy na swoją półrocznicę, żeby mama dała już jej w
                                końcu spokój wink)

                                Bebel ja się nie przejmuję tymi kilogramami, tylko się trochę przeraziłam, jak
                                wszystkie do tej pory schudły to ile ja będę wazyć na finale, ale co tam smile)
                                I zrobiłyście mi smaka tą pizzą

                                Lalisiu całkiem spora działeczka i cena nie wygórowana, a zdradzisz gdzie??
                                Może być na priva, bo ciekawa jestem wink)

                                Co ja to mialam, chyba rano skonczę bo mąż goni na film

                                Tylko wam jeszcze powiem że widziałam szkraba na usg, nie było pomiarów, bo
                                ginka stwierdziła że w provicie zrobią to o wiele dokładniej, ale widziałam
                                piękną główeczkę, a potem zaczęło skakać, tak jak na trampolinie i to nie
                                skakała głowica, tylko ten mały szkrab. L stwierdził że to napewno jego
                                dziecko, bo już jest nadpobudliwe wink)

                                Dobranoc
                            • pitu_finka Re: Majówka z Pocianem 10.05.07, 21:51
                              Trudno, jak sie troche dostalo to Zoska nie umrze. Ale sie cieszesmile
                              • erga4 Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 01:02
                                oooo Bebelku - ty u mnie dziewczynkę widzisz???? czyżbyś mi tak przepowiadała
                                jak ja tobie Tadeusza??? hmmm ktoś jeszcze widzi dziewczynkę?? smile))
                                No poza moją mamą i teściową które cały czas mają nadzieję na wnuczkę - a ja im
                                powtarzam że to chłopak smile)

                                U Lirio tez mi cos na chłopaczka wygląda...

                                idę się poprysznicować
                                • megi.1 Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 07:03
                                  Zacytuję wam odpowiedz na pytanie w sprawie tego samochodu, który wczoraj mi
                                  się spodobał:"autko juz sprzedane
                                  doslownie dnia poprzedniego". Bebelki w kominiarkach ja już nie mam siły ścigać
                                  się z Wami smile
                                  • bebell Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 08:02
                                    Yo!
                                    Megi-tym razem to nie mysmile)) a swoją droga to nie wiedzialam, ze taki jest popyt
                                    na samochody i ze to taki kłopotsad(

                                    Ant-witaj wśród starych kobietsmile) dużo ciąż mnogichsmile)) nasze trojaki
                                    pozdrawiaja wasze bliźniakismile) jeden z naszych własnie zrobił kupe i Tośka
                                    krzyczy:"Fuuu!!!!Fuuu!!"

                                    I nie wiem co więcej. Ide dzwonic do ImiDz. Mamy wizyte, a ja nie wiem o
                                    którejsad( pomrocznośc jasna w mózgu a kartka z terminem zaginęła. Ciekawe kiedy
                                    uda mi się dodzwonic???

                                    k.

                                    Ps. Monia-Tośka wczoraj wypięła brzuch i mówi:"Mam teraz taki brzuch jak ciocia
                                    Monika, też mam dzidziusia."smile))
                                    • ant25 Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 08:17
                                      Hej,

                                      Megi naprawdę?smile)))Jestem pełna podziwu dla Bebelków oni juz nawet nie działaja
                                      na zasadzie informacji tylko połaczenie z podświadomością zainteresowanegosmile))

                                      Lirio gratuluje widoków, fajnie jak tak sobie juz skaczesmile

                                      Melba, ja mysle ze ta zielona szkola wam pomożesmile

                                      Bebell co gorsze moje dziecko w nocy kazało mi wstawc do wnukówsmile)Ciezka jest
                                      dola babcismile)

                                      • lalisia78 Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 08:48
                                        ant bratuluje zosania babciasmile moja narazie ma przyjacium nie jest mamusia

                                        liro napisalam na priv a waga sie nie przejmuj

                                        ciekawe jak balbinka

                                        megi oby sie udalo szybko ten samochod kupic

                                        a ja pol nocy nie spalam dziewczynki bardzo zle spaly wstawalam raz do jednej
                                        raz do 2 i chyba przez ten prztarg tez zle spalam bo caly czas mysle jak my
                                        sobie poradzimy. teraz to juz na bank musze isc do pracy tylko po oplaceni
                                        niani i przedszkola i tak wiele nie zostanie.a dzialka bedzi lezala pewnie
                                        minimum 5 lat zanim zaczniemy realizowac dalsza czesc marzen

                                      • lirio.a Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 08:54
                                        Megi to już nie jest gang Bebelkowy T&T to jest już prawdziwa mafia, a może on
                                        też wykupują co tańsze mieszkania na Śląsku big_grinDD

                                        Bebel i Ant no cóż ciężkie jest życie babci w dzisiejszych czasach, ale jeśli
                                        dzieci doczekały się potomstwa i to jeszcze bliźniaków, trzeba im pomóc.

                                        Córka(6lat)moich zajomych jak dowiedziała się że jestem w ciąży to zrobiła
                                        krzywą minę i powiedziała "bleeee ale będziesz gruba" big_grinDD

                                        Melba to kiedy Kuba wyjeżdża co?? Pewnie nam znikniesz na parę dni smile))

                                        A mnie się wydaje że Monia będzie miała chłopaczka smile) Ale ja tam żadna wiedźma
                                        I mówicie że mam mieć chłopca, hmmmm.... a ja chyba przyzwyczaiłam się do myśli
                                        o dziewczynce

                                        Jutka czy mi się wydaje czy Ty bez humoru ostatnio??

                                        A gdzie Jania?? Miała zdjęcia wysłać
                                        Lecę sprzątać
                                        • ant25 Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 09:06
                                          Laisiu, nie przejmuj sie najwazniejsze ze działke juz macie bo ziemia idzie
                                          ciagle w góre i bedzie tak jeszcze napewno przez jakis czas,
                                          Ja tez cały czas czekam az sie troche kasy uzbiera i dopiero bedziemy cos
                                          konkretnego tam robic ale juz sie tym tak bardzo nie przejmuje bo przeciez w
                                          koncu postawimy tam swoj domeksmile poczekamy w zaleznosci od tego ile nam sie uda
                                          uzbierac kilka lat, troche bedziemy robic stopniowo, trudno, wazne ze działka
                                          jestsmile
                                          • lirio.a Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 09:24
                                            Lalisiu działka to pewna inwestycja, ziemia n 100% nie potanieje, macie gdzie
                                            mieszkać i tak jak ant mówi zaczniecie budować wtedy kiedy będzie was stać. A
                                            teraz zawsze macie gdzie zrobić grila i posiedzieć na słoneczku. Napisałam Ci
                                            nawet na priva, że my gdybyśmy znaleźli jakąs ciekawą działkę to też byśmy
                                            kupili, nawet jakby za kilka lat ją sprzedać z zyskiem, to też warto.
                                            Ale to zawsze są duże emocje kiss*
                                            • pitu_finka Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 09:50
                                              Hej,

                                              dalej padasad

                                              Ja tez wszedzie widze same dziewczynkismile)) A jiz u Ergi na 100%.

                                              I nie wiem co dalej. Weny u mnie brak;-(
                                              • melba7 Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 09:59
                                                witamsmile
                                                dopiero wstałam-dzis pracuję tylko 3 godziny, i to od 16.00smile
                                                ale mi dobrzesmile
                                                • althea35 Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 10:15
                                                  Hej!

                                                  Cos ciezko wczoraj szlo zasypianie mojemu dziecku, ale twareda bylam i w koncu
                                                  zasnela. A telefon to ja kiedys przez okno wyrzuce, zawsze mi rano dzwoni i
                                                  dziecko budzi.

                                                  Melba, ale ci dobrze!

                                                  Bebell, obys ta wizyte miala na taka godzine, ze zdazysz sie dodzwonic i
                                                  pozniej dojechac.

                                                  Pitus, mam nadziej, ze przestanie padac, bo jak nie to jak ty po te digestive
                                                  pojdziesz?

                                                  Megi, a ja myslalam, ze samochod to jest ciezko sprzedac a nie kupic...
                                                  powodzenia!

                                                  Ciekawe co u balbinki i tatanki?? Ma ktos jakies wiesci?
                                                  • megi.1 Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 10:37
                                                    Myślę, że powinnam związać swoją przyszłość z przemysłem motoryzacyjnymsmile każdy
                                                    komis by mnie ozłociłsmile))

                                                    Marudka będziesz?

                                                    Melba, no to fajny dzień przed Tobąsmile jakieś plany?

                                                    Pituś, ja dziś byłam na spacerze przed 8 ranosmile bo znów ma dziś padać a Miki
                                                    jak spędzi kilka dni w dmu bez spaceru to jest nie do wytrzymania. Pocieszę
                                                    cie, że w przyszłym tygodniu temperatury maja być około 25-28 stopni wiec sie
                                                    poplażujecie z Zosiąsmile a tak btw kiedy wracacie?

                                                    Bebell Tosia znów w ciązysmile? Prawdziwa matka polkasmile)) pozdrów ją ode mnie i od
                                                    Mikiegosmile i Tadzika też uściskajsmile

                                                    Lirio ja dla przeciwwagi "widzę" u Ciebie dziewczynkęsmile
                                                  • pitu_finka Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 10:48
                                                    Jeszcze nie wiemy kiedy wracamy. Przyszly tydzien jeszcze siedzimy na pewno.

                                                    Mloda przysnela i szkoda mi ja budzic. Jak sie obudzi wychodzimy.
                                                  • jaania77 Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 11:06
                                                    Dzień dobry
                                                    Ja wpadam na chwilę się przywitać. Wiem, że rzadko zaglądam ostatnio –
                                                    wybaczcie.... Przez następnych kilka dni znowu będę rzadko. Dziś idziemy do
                                                    teatru na Operę za 3 grosze a potem potańczyć do knajpki. Wieki nie byłam
                                                    nigdzie...Jutro mam zajęcia a w niedzielę idę na komunię, na którą wcale nie
                                                    chce mi się iść....A w poniedziałek na 3 dni wyjeżdżam ze swoim departamentem
                                                    na szkolenie integracyjne...więc odezwę się dopiero za kilka dni

                                                    Lirio – ja nie mam jeszcze zdjęć z rejsu – jak tylko będą to na pewno Wam
                                                    wyśle. Nie wiem tylko czy Misia to przeżyje wink a właśnie – gdzie jest Misia????

                                                    A tak ogólnie to zupełnie mi umyka co się u Was dzieje, nie jestem na bieżąco
                                                    ostatnio..

                                                    Wyłapałam tylko, ze Bebelki grasują i następny samochodzik Megi sprzątnęły i ze
                                                    Lalisia wygrała przetarg i kupiła działkę. Nam się nie udało....

                                                    Fajnie, ze dzieciaczki Wam rosną. Już zupełnie niedługo Jutka będzie rodzić i
                                                    kolejne kreski do wzięcia, ciekawe kto się ustawi? Ja już będę mogła chyba...

                                                    A na razie zapisałam się do gina, innego niż ostatnio. No i nie dostałam
                                                    jeszcze @ a to już miesiąc po....

                                                    Głupie pytanie zadam – czy ja mogę już iść na basen?????

                                                    tymczasem pa
                                                  • melba7 Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 11:26
                                                    moje plany to pranie , sprzatanie i zbieranie rzeczy Kuby potrzebnych na wyjazd;P
                                                  • erga4 Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 12:37
                                                    Pituś - i ty przeciwko mnie??? przecież u mnie chłopak jak nic - i tej wersji
                                                    się trzymam smile)

                                                    Jaaniu - miło znów cię widzieć. I myślę że możesz iść na basen - przynajmniej
                                                    ja nie widzę żadnych przeciwskazań. A pytałaś doktorka?

                                                    Bebelku =- Będziesz babcią??? gratuluję!!!

                                                    Lalisiu - zakup działki to na pewno duże przeżycie i dlatego nie mogłaś spać.
                                                    Dacie sobie radę - na pewno zrealizujecie wasze marzenia.
                                                  • ktat Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 12:50
                                                    myślałam że jak bede w pracy to bede z wami a tu dupa... mam tyle roboty

                                                    nasza martynia sporo nie siadala nie wstawala a w ciagu miesiaca wsio robi
                                                    takze zosia tez sie szybko nauczy

                                                    lalisiu gratuluje dzialeczki extra ze cos swojego
                                                  • ma_ruda2 Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 14:31
                                                    witam i ja wkoncu. moj brat spal do 14, wiec nie mialam jaksie dostac do
                                                    kompa smile)
                                                    ale juz jestem i to po wizycie u Megi!! moj ziec jest obledny!!!! zakochalam
                                                    sie w nim na nowo smile Megi dziekuje za dzisiaj kiss*

                                                    Bebelek ksiazke mam, wielkie dzieki. kurcze, skoro Megi ja przeczytala w 3 dni
                                                    z zajmujac sie Mikim, to ja chyba musze w 1,5 dnia smile
                                                    i gratuluje kolejnego wnuka smile)

                                                    Antus tobie tez gratuluje zostania babcia, ale masz fajnie, najpierw ciocia
                                                    teraz babcia. kissy dla wnukow i mlodej mamusi smile)

                                                    Pitus pada u was?? do kitu ta pogoda sad

                                                    Liro ale mialas widoczki, ja pewnie dzis tez popatrze na skaczace malenstwo smile)
                                                    a tekst L rozbrajajacy smile)

                                                    i zapraszam na 18 do mojej kieszonki - wszystkich. ciezko mi nie bedzie bo
                                                    samochodem jade. jak juz wyskoczycie z kieszonki Lisicy to szybko wskakiwac do
                                                    mnie!!!! smile)

                                                    no wlasnie co u Tatanki?? bo u Balbinki napewno dobrze skoro nadal w szpitalu smile

                                                    kissy laski i do wieczora.
                                                  • megi.1 Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 15:00
                                                    Marudka my tez dziekujemy!smile A wogóle muszę wam powiezieć, ze Marudka ślicznie
                                                    wygląda w ciązysmile i ma zgrabny brzuszeksmile

                                                    Jaaniu mam pytanko: czy do tego ciasta z klementynkami sama mieliłaś migdały?
                                                    bo chciałabym je zrobić a nie mam inwencji tworczej jak zmielić te migdały.

                                                    Warszawaianki, może spotkamy sie w przyszłą sobotę u mnie? co wy na to?smile

                                                    Bebell mogę wpaśc w przyszłym tygodniu po książkę?

                                                    Dziś lisica też ma wizytę, bo pamiętam, że napewno Marudka i Lirio napewno?
                                                  • jaania77 Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 15:52
                                                    Megi - mieliłam w blenderze. Wyszła taka migdałowa mąka. Ale wiem, ze można
                                                    kupić też mielone. Moja koleżanka ostatnio kupiła takie w Piotrze i Pawle. I
                                                    były tańsze od calych. Powodzenia w robieniu ciasta. Daj znać jak wyszło.

                                                    spadam, pa
                                                  • althea35 Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 16:46
                                                    Megi, migdaly miele taka mala maszynka reczna do mielenia orzechow.

                                                    Marudka wskakujemy do twojej kieszonki. Ulirio i lisicy tez siedzimy w
                                                    odpowiednim momencie.
                                                  • nika112 Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 15:08
                                                    Witam,

                                                    dzisiaj nawet mam spokojny dzień, ale jakoś weny tworczej mi brakuje.
                                                    Dwie cięzkie noce za sobą mamy. Ola prawie całą noc nie śpi, a jak już
                                                    przyśnie to po godzinie budzi się z krzykiem i mimo że widać ze zmęczona i
                                                    śpiąca to broni się przed zasnięciem. U lekarza bylimsy i nic pani doktor nie
                                                    znalazła. Mam nadzieje, ze to minie a jak nie to będziemy szukac innego
                                                    pediatry.
                                                    Martwi mnie to, bo Ola zawsze pogodna była i ładnie spała, a nie możemy znaleść
                                                    przyczyny czemu tak jest.

                                                    Z dobrych wieści to dostalismy kredyt i ruszamy z kapitalnym remontem domu smile
                                                    Zaczynamy od wymiany dachu jak tylko pogoda sie unormuje i nie bedzie padac.

                                                    Lalisiu gratuluję zakupu działki. Kiedyś napewno postawicie na niej wymarzony
                                                    domek. Najwazniejsze że działka juz jest.

                                                    Ant i Bebellku gratuluję zostania babciami smile))

                                                    Buziaki zaległe dla półrocznej Zosi smile

                                                    Lirio super że małe bryka smile

                                                    Marudko tobie życzę tez takich ślicznych widoków.

                                                    I wieciej nie pamiętam...

                                                    Buziaki i miłego weekendu, bo juz raczej nie uda mi sie zajrzec.


                                                  • lirio.a Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 16:04
                                                    Nika może Ola ma jakieś koszmary, może pomyśl o wizycie u psychologa
                                                    dziecięcego.

                                                    Marudko, Lisiczko będę w kieszonce, ciekawe co tam zobaczycie, lisiczka ma
                                                    największe szanse na poznanie płci.

                                                    Megi a ja idę na usg dopiero w poniedziałek i to na 19.30, mam nadzieję że
                                                    będzie tak fajnie jak wczoraj, troszkę się boję tych pomiarów, ale mam nadzieję
                                                    że będzie dobrze

                                                    Marudka może zrobisz w końcu zdjęcie brzuszka ?? Chciałabym zobaczyć jak
                                                    wygląda brzuch "na dziewczynkę"

                                                    A ja dziś nie ma humoru, aż strach się przyznać, ale ślimtałam cały dzień z
                                                    powodu różnych pierdół, np że zwiało mi z balkonu plecak i siatke na ryby. Kij
                                                    z siatką ale szkoda plecaka. L jak przyjdzie z pracy pewnie będzie mówił
                                                    odwrotnie wink) Nie wiem jak to się stało, chociaż wiatr się zerwał ogromny, ale
                                                    ten plecak dość duży, jak on wypadł przez te żerdki?? Oczywiście już sobie ktoś
                                                    to przywłaszczył sad(
                                                    Ech i tak cały dzień coś sad(
                                                  • lalisia78 Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 16:15
                                                    siedze w kieszonce u dziewczyn na usg

                                                    amelce zaczrnaja sie wyrywac slowa np wczoraj biegla za moja mama i wolala
                                                    bapcia a dzisiaj zawolala si posaqdzilam ja na nocnik ta po chwili wstaje ja
                                                    mowi ale nie ma si a ona jes
                                                  • bebell Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 16:33
                                                    Nie dodzwoniłam się. Ale znalazłam kartkesmile) więc odbyliśmy wizyte. Wsio O.K.
                                                    Nasza neurolog Tadzia kochasmile)

                                                    Megi-ja w przyszłą sobotę nie mogesad( uczęsad(( a wpadac możesz w przyszłym
                                                    tygodniu kiedy chceszsmile)

                                                    Marudka-ona Cię wciągnie ta książka i spoko w półtora dnia ją machnieszsmile)) a
                                                    potem bedziesz jęczec o kolejne częscismile)

                                                    Erga-dziewczynkę widzę nadalsmile)

                                                    Lirio-a mazgaj się do wolismile) wolno Cismile)

                                                    Nasze wakacje stoją pod znakiem zapytaniasad( nie moge znaleźć nic wolnego przez
                                                    5 tygodni ciągiemsad((

                                                    k.

                                                    ps.Babcią to ja jestem od dawnasmile)) teraz "tylko"kolejny wnuk w drodzesmile))
                                                  • pitu_finka Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 16:51
                                                    Ja też w kieszonkach.

                                                    Megi, w sobotę to chyba prawie roczny Miki zapraszasmile Szkoda że mnie nie masad

                                                    Pada...Fuj.
                                                  • althea35 Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 17:26
                                                    Olcia, w koncu mi sie udalo otworzyc filmik z Julcia!
                                                    Ale ona fajna jest! Jakie ma slodkie policzkismile
                                                  • pitu_finka Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 17:34
                                                    Zoska obraca sie jak nakreconasmile A potem ryczy zeby ja polozyc spowrotem na
                                                    brzuch bo sama jeszcze nie umie.
                                                  • althea35 Re: Majówka z Pocianem 11.05.07, 18:16
                                                    Pitus, to czekamy az Zosia zacznie sie turlac.
                                                    To ona sie przerwaca z brzucha na plecy a nie odwrotnie??
                                                  • lalisia78 wiesci od balbinki 11.05.07, 18:43
                                                    nadal jest w szpitalu miala dzisiaj 2 napady okropnego bolu naszczescie KTG nie
                                                    wykazalo skurczy w poniedzialek ma badania
                                                  • lisica_lesna Re: wiesci od balbinki 11.05.07, 19:10
                                                    Witajcie
                                                    Przepraszam bo mam zalełości trzydniowesad(
                                                    Właśnie byłam u lekarza, jest dobrze, nawet witamin mam nie jeść dodatkowych o
                                                    mam dobre wyniki. Serduszko bije bo słuchaliśmy, jak fajnie. Ale to co czułam
                                                    to nie ruchy jeszcze bo to było za wysoko - to jakieś moje własne coś.
                                                    Pozdrawiam Was serdecznie i muszę umykać bo zaraz jedziemy do rodziny M na
                                                    weekend. Na urodziny teściowej..smile
                                                    Trzymajcie się ciepło, mam nadzieje że jutro nadrobie.
                                                  • lirio.a Re: wiesci od balbinki 11.05.07, 19:16
                                                    To nie podgldałas lisiątka, bo ja już się nakręciłam, że może będzie widać coś
                                                    między nóżkami wink)
                                                    Ale dobrze że wszystko ok. Miłego weekendu.

                                                    Jak dobrze że Balbinka jednak w szpitlu, od razu rozwiali jej obawy.

                                                    Siedzę w kieszonce Marudk le nc nie widzę sad(
                                                  • melba7 Re: wiesci od balbinki 11.05.07, 19:51
                                                    Marudka, i co?????
                                                    Martwię się Balbinką-co jest grane?????
                                                    Kompletuję dzieciowi ciuchy na wyjazd.... i juz mam wizje-zachoruje na sepsę,
                                                    cos mu się stanie, utopi się w morzu w czasie wycieczki statkiem...echsad
                                                    Guupia jestem, wiem.Ale zawsze tak mam, kiedy wyjeżdza.
                                                  • pitu_finka Re: wiesci od balbinki 11.05.07, 20:15
                                                    Melba, da sobie radesmile A gdzie jedzie?

                                                    Althea, pomylilam sie. Ona ryczy zeby ja polozyc na plecy. Obraca sie na
                                                    brzuch. Ale dzisiaj dwa razy jej sie nawet udalo samej odkrecic. Trenuje nowa
                                                    umiejetnosc z uporem maniaka.

                                                    Przyjechali do nas na weekend moi tesciowie. W sumie fajnie, bo juz nam bylo
                                                    troche nudno.

                                                    Jesienna, a kiedy dostaniemy zdjecia kuchni? Mnie szczegolnie interesuje co Ci
                                                    wyjdzie z ta szyba w kuchni.

                                                    Maruda sie nikomu nie zameldowala?
                                                  • melba7 Re: wiesci od balbinki 11.05.07, 20:16
                                                    Jedzie do Krynicy Morskiej...
                                                    Marudzia, hop hop!
                                                  • pitu_finka Re: wiesci od balbinki 11.05.07, 20:20
                                                    Niemieccy emeryci maja dzis potancowke...
                                                  • althea35 Re: wiesci od balbinki 11.05.07, 20:25
                                                    Co u tej balbinko sie dzieje?? Co to za bole mga byc? Wazne, ze jest pod dobra
                                                    opieka.

                                                    Pitus, tak myslalam, ze cie sie zle napisalo. Buzka dla dzielnej Zosi! Niedlugo
                                                    juz nei bedzie potrzebowala twojej pomocy w obracaniu.

                                                    Lisica, fajnie ze macie sie dobrze z malenstwem.

                                                    Melba, no coz matki tak juz chyba maja...
                                                  • pitu_finka Bebell 11.05.07, 20:37
                                                    Kto Wam robił listwy przypodłogowe (gdzie kupiliście) i ile one mają wysokości?

                                                    Thanx
                                                  • ant25 Re: Bebell 11.05.07, 20:51
                                                    Nie wiem czy mnie Marudzia nie bedzie biła ze sie wystawiam przed szerg ale sie
                                                    martwicie wiec powiem tylko ze Wsio OKsmile a na szczegoły to sobie poczekajciesmile
                                                  • melba7 Re: Bebell 11.05.07, 20:58
                                                    Pitus, no to mozecie miec dzis upojną nockę w ośrodkuwink
                                                  • pitu_finka Re: Bebell 11.05.07, 21:06
                                                    Tja, potańują całkiem żwawosmile
                                                  • ma_ruda2 Re: Bebell 11.05.07, 22:03
                                                    widze ze Miki nie pozwolil Megi zameldowac o mojej wizycie smile no nic ...
                                                    laski dziekuje ze bylyscie w kieszonce!! wsio jest ok, glukoza jeszcze raz do
                                                    badania, reszta wynikow ok, malemu serducho bije, ale zmierzyc sie nie dal smile
                                                    podkulil nogi i wyszlo ze ma 12 tyg big_grin ale pomiar glowki wskazal na 14.
                                                    niestety nic oprocz serduszka nie widzialam sad ale na widoki nastawiam sie w
                                                    pn - ide do luxmedu.

                                                    Bebelek najpierw wykoncze dume i uprzedzenie a potem sie biore za twoje
                                                    tomisko smile i fajnie ze z Tadziem wsio OK.

                                                    Widze ze Sofijka sie rozkreca, a Pitus ma dzis upojna noc. Pitus skoro
                                                    tesciowie sa to moze sie wyrwiesz na ta potancowke?? smile

                                                    Melba wnuk bosmana ma sie utopic na morzu?? odbija ci?? kiss

                                                    Lisiczko to ty tez sie nie napatrzylas dzis??

                                                    i nie wiem co jeszcze. dobrej nocy kobiety smile
                                                  • fantaisie Wieczornie! 11.05.07, 22:29
                                                    Hej!
                                                    Melduję się.
                                                    Spotkanko z Yskyerką i jej przefajnym mężem było bardzo udanesmile) objadłam się
                                                    jak bączeksmile szkoda, że tak krótko... ale zawsze cośsmile

                                                    Lalisiu, gratuluję wygranej!

                                                    Antuś, no nieźle już jesteś babcią i jeszcze musisz wstawać nocąsmile))

                                                    Lirio, fajnie że ok! w poniedziałek trzymam kciuki! i ściskam z powodu takiego
                                                    sobie humorku!!!!

                                                    Marudka, powtarzaj glukozę i dobrze, że Maleństwo fikasmile

                                                    Lisico, zdrowa jesteś, wyniki masz dobre to po co faszerować się sztucznymi
                                                    witaminkami! i też super, że wszystko ok. I ruchy już coraz bliżej!!!

                                                    Megi, na dzisiaj ja za tydzień bardzo chętnie...
                                                    I nigdy bym nie przypuszczała, że zakup samochodu to takie trudności, mam
                                                    nadzieję, że ten Wasz gdzieś sobie czekasmile

                                                    Pituś, zaraz Sofijka będzie się turlać, potem raczkować.... a teraz leć na
                                                    potańcówkęsmile))

                                                    Melbuś, to chyba normalne takie strachy! ale przecież Twój syn to mądry facet,
                                                    więc wszystko będzie oksmile
                                                    I pospałaś sobie dzisiajsmile

                                                    Jaaniu, mi docent nie pozwolił kąpać się w basenie, morzu dopóki nie pojawi się
                                                    pierwsza @ po zabiegu...
                                                    I fajnie, że możesz tak sobie poimprezowaćsmile)) naprawdę fajnie!

                                                    Nika mam nadzieję, że Ola wróci do starych przyzwyczajeń!!! i super, że ruszacie
                                                    z takim wielkim remontem! oby tylko pogoda się ustabilizowała!

                                                    Bebelku, świetnie że Tadzik oksmile a, że wszyscy go kochają to się nie dziwięsmilei
                                                    trzymam kciuki za wakacje, może uda Ci się znaleźć coś fajnego na 5 tyg.
                                                    I wzruszyłam się tekstem Tosismile)) ale teraz to już powinna sobie jasieczek
                                                    włożyć na brzuszeksmile))))
                                                    I znowu jadłam truskawki, ale dzisiaj były gorszesad i mam śledziasmile)) i
                                                    małosolne się robiąsmile)) a P. chodzi i wyżerasmile

                                                    Althea oby dzisiejsze zasypianie było szybsze! a telefon za oknotongue_outPP

                                                    Mam nadzieję, że ten ból to nic poważnego u Balbinki!!!

                                                    A u nas tak: tata wyszedł ze szpitala, we wtorek idzie na onkologię na Ursynów,
                                                    tam będzie konsylium profesorów. I zobaczymy co dalej.
                                                    Ja podcięłam sobie dzisiaj grzywkę, usiłowałam kupić sportowe buty, ale ceny w
                                                    Pumie mnie powaliły-450zeta za buty! odebrałam zdjęcia z chrztu, więc spróbuję
                                                    coś podesłać, bo kilka jest fajnych, odwołałam koncert, przeżyłam burzę w
                                                    samochodzie i aż mojego lewka telepało, tak wiało... i tyle.

                                                    Spokojnej nocki!!!
                                                    Dobranoc
                                                  • bebell Re: Wieczornie! 11.05.07, 22:48
                                                    Pituś-nie listwy ino cokołytongue_outPPP mają 7cm wysokości, fornir dębowy na sośnie
                                                    malowany na biało (mat75%). Kupowaliśmy tam gdzie parkiet. Zresztą mogę to
                                                    miejsce polecic z czystym sumieniem:rzetelna firma, dobre drewno. Parkieciarza
                                                    jakby co teżsmile) Chcesz namiary na priva???

                                                    Marudzia-fajnie, ze dobrze wszystkosmile))

                                                    Melba-wyluzujsmile)

                                                    k.
                                                  • bebell Re: Wieczornie! 11.05.07, 22:50
                                                    Ktoś mi zarąbał Lesiasad(( niepocieszona sięgnęłam po "Klina" i umarłam przy
                                                    tekście "miotał wiktem"smile)))))
                                                  • erga4 Re: Wieczornie! 12.05.07, 01:19
                                                    dobry wieczór!!

                                                    A wiecie że Channtall będzie miała córeczkę??? własnie napisała na
                                                    listopadówkach.

                                                    Marudko - super że u malucha wszystko OK. szkoda że nie zobaczyłaś co kryje
                                                    między nóżkami.

                                                    I Lisiątko też ma się dobrze.. gratuluję!!

                                                    Szkoda że Balbinka znów ma jakieś bóle.. oby szybko jej przeszły. dobrze że
                                                    skurczy nie ma.

                                                    Bebelku - na pewno dziewczynka??? może oczka masz zaspane smile))
                                                    ja tam siusiaka widzę.
                                                  • chrumpsowa Sobota 12.05.07, 07:24
                                                    No i mam sekunde wiec sie melduje... U mnie nic nowego. Jesli chodzi o starania
                                                    to drugi cykl z clo. Pierwszym cyklem z clo jestem rozczarowana, bo zamiast mi
                                                    wysluzyc to mi skrocil i tak krotki juz cykl. Dodam, ze w pracy na razie ok i
                                                    zaczelam zajmowac sie przyjemniejszymi i bardziej spokojnymi rzeczami - na razie
                                                    wink wiec jakos ciagne wink)))) ale wykancza mnie ta praca na maksa!!!! Pozdrawiam
                                                    wszystkie pocianice!!!
                                                  • fantaisie Re: Sobota 12.05.07, 08:29
                                                    Dzień Dobry!
                                                    Ale fajnie, że Chantall już wiesmile

                                                    Miłe soboty.
                                                  • fantaisie Re: Sobota 12.05.07, 08:34
                                                    Crumpsiku okropnie rano wstałaś!!! może Twój organizm ta właśnie będzie reagował
                                                    na clo.
                                                    I dobrze, że w pracy oksmile)) trzymaj się!!!!!

                                                    A co obstawiania płci! to mój mózg się buntuje! moje wizje poszły gdzieś sobie
                                                    bardzo dalekotongue_outPP nie czuję nic, ani do siebie ani do innychtongue_out
                                                    Dobry był tekst w czwarteksmile przyszła mojej uczennicy mama i mówi, że tak
                                                    ślicznie wyglądam, że na pewno chłopak, na co jedna co grała rzuciła: szkoda, że
                                                    pani nie widziała naszej pani prof. dwa miesiące temutongue_outPPP
                                                    A tak to raz słyszę, że chłopak a raz że dziewczynkasmile
                                                    Jeżeli o mnie chodzi jest mi dokładnie wszystko jedno, byle było zdrowe!
                                                    Pewnie na wizycie w środę nic nie zobaczę, gdyż sprzęt tak jest taki sobie, ale
                                                    będę musiała niedługo zrobić usg szyjki, więc może wtedy...
                                                    buźka
                                                  • lirio.a Re: Sobota 12.05.07, 09:01
                                                    CHrumps witaj, dobrze ze jesteś!! Różnie organizm na clo reaguje, a ty przecież
                                                    wzięłaś wcześniej troszkę, ja wziełam od 5 dnia i miałabym 27-28 dniowy.
                                                    Trzymam kciuki za ten, nie przemęczaj się tak i zaglądaj do nas częściej.

                                                    Marudka ważne że cielątko zdrowe i się rusza i że serduszko bije, a dostałaś
                                                    jakieś zdjęcia??

                                                    Monia ja tam nie wiem jak wyglądałaś kilka tygodni temu ale teraz jesteś
                                                    kwitnąca wink) Chłopak jak byk wink)

                                                    Humorek już lepszy ale dziś sama siedzę w domku L pojechał na delegację, wróci
                                                    w nocy, jak ja nie cierpię jak on tam jeździ, cały dzień za kółkiem żeby
                                                    pogadać na miejscu 2 godziny. To chyba z 500 km w jedną stronę, zawsze się boję
                                                    o niego.

                                                    Melba to normalne zachowanie kochającej mamusi, ale zaufaj Kubie to mądry
                                                    chłopak, a że ułamków nie umiał zakumać to jeszcze o niczym nie świadczy big_grinDD

                                                    Pituś widzisz jaką ma dzielną córkę. Buziak dla niej kiss**
                                                  • feromonka Re: Sobota 12.05.07, 09:12
                                                    Cześć!
                                                    Jestem już po sobotnim letnim śniadanku w ogrodzie i mogę się z Wami przywitaćsmile

                                                    Ja mam pewne przeczucia co do płcismile
                                                    Lirio ... myślę że dziewcze u Ciebiesmile
                                                    U Ergusi teżsmile
                                                    Zdjęć Fantazyjnej nie widziałam, ale myślę, że chłop
                                                    U Lisiczki teżsmile
                                                    U siebie żadnych przeczuc nie mamsmile, ale może Wy jakieś macie?

                                                    Zdjęć brzuchola Wam nie pokażę, bo pod moim sadełkiem i tak jeszcze nic nie
                                                    widaćsmile
                                                    We wtorek mam usg i czekam znowu na nie z nieciepliwością to bedzie 12t2d.
                                                  • bebell Re: Sobota 12.05.07, 09:23
                                                    Witam się i ja w sobotesmile)

                                                    Chrumps-fajnie, ze się zameldowałaśsmile)

                                                    Monia-****

                                                    T&T nawiązują coraz fajniejszą relację ze sobąsmile)) bawią się już razem, gadaja
                                                    do siebie... Tadzio jest w siódmym niebie jak widzi Tośkę, a ona z powaga daje
                                                    mu dobre radysmile) a teraz siedzą sobie naprzeciwko siebie i śmieją sie do siebie
                                                    w głossmile)
                                                    idę do nich poleżeć na podłodzesmile)
                                                  • enterek77 Re: Sobota 12.05.07, 09:41
                                                    Witam i ja sobotniosmile
                                                    Zbieram się zaraz do sklepu, muszę jakiś obiad stworzyć i wziąść się za
                                                    sprzątanie w domu, bo... koszmar jest jakiśsmile
                                                    Martwię się Balbinkąsad Mam nadzieję, że wszystko będzie okismile

                                                    U nas dzisiaj słońce świecismile na raziesmile
                                                    miłego dnia wszystkimsmile
                                                  • althea35 Re: Sobota 12.05.07, 09:51
                                                    witam sobotnio.

                                                    Bebell, nie ma to jak sobie polezec na podlodze z wlasnymi dzieckismile

                                                    Marudka, super ze u cielatka wszystko dobrze, ale skoro ono takie rozbrykane to
                                                    chyba jednak facet jest.

                                                    monia, a mnie wszyscy mowili ze chlopak bedzie, tylko M., tak bardziej z
                                                    przekory i bratowa wrozyli dziewczynke.

                                                    channtall ma dziewuszke pod serduchem, super!

                                                    yskyerko, nie potrzebuje nic z Pl, bo my niedlugo jedziemy.

                                                    chrumpsik, fajnie ze sie pojawilas i ze w pracy spokojniej.

                                                    nika, kto sie zajmuje Olenka jak ty jestes w pracy?? Moze ona po prostu za toba
                                                    teskni w dzien i w nocy sie boi ze ja zostawisz i dlatego sie budzi i nie moze
                                                    spac.
                                                  • yskyerka Re: Sobota 12.05.07, 10:18
                                                    Witam sobotnio. Zaraz uciekamy na zakupy, bo lodówka świeci pustką,
                                                    a potem pakowania ciąg dalszy. Ale już widać postępy, bo oprócz tego,
                                                    że spakowaliśmy 54 pudełka, to jeszcze M. rozłożył już trzy regały,
                                                    więc się trochę luźniej w pokoju zrobiło.

                                                    Powiem wam, że Monia wygląda kwitnąco, ciąża jej zdecydowanie służy,
                                                    ale i tak obstawiam u niej dziewczynkę.
                                                    U Marudki - chyba jednak Błażej.
                                                    Erga - chłopczyk.
                                                    Co do pozostałych mamuś, to na razie nie mam żadnych przeczuć (nie,
                                                    żeby były one cokolwiek warte wink.

                                                    Chrumpsia, fajnie, że się odezwałaś. Tak mi się wydawało, że razem
                                                    zaczynałyśmy poprzedni cykl, ale skoro tobie się skrócił jeszcze bardziej,
                                                    to nic dziwnego, że w czasie jednego mojego ty masz dwa. wink

                                                    Althea, jeszcze masz tydzień na zastanowienie, jakby co.

                                                    Miłego weekendu!
                                                  • lalisia78 Re: Sobota 12.05.07, 10:42
                                                    ale sie zdenerwowalam ja mam balkontaki co wchodzisie z klatki jest on
                                                    zamknieety na kludke klucze mam ja i sasiad rodzina takich pijaczkow i niedawno
                                                    urodzil im sie wnuk i chyba zaczely mi ginac ubranka nie umienm znalesc takiej
                                                    supre bluzy ktora pasuje na dziewczynke i chlopca a teraz nie wiem co zniklo
                                                    ale jest wolne miejsce na sznurku chyba bedzie trzeba awanture zrobic
                                                  • lalisia78 Re: Sobota 12.05.07, 09:42
                                                    marudzia super zewszystko ok

                                                    bebel mam do ciebie male pytanko czy tosie jezdzi na rowerze?? moja alicja nie
                                                    chce dzisiaj ma przyjsc moj tata i bedzie ja uczyl moze jemu sie uda bo ona
                                                    pedaluje i zapomina pote o lewej nodze ze ma krecic
                                                  • lirio.a Re: Sobota 12.05.07, 10:56
                                                    Ale fajne to obstawianie, co do ergi to mam mieszane uczucia, ale chyba
                                                    postawię na chłopca smile)
                                                    CO do Marudki i Feromonki to nie wiem

                                                    Enterku widzę że masz dobry humorek i chyba energia Cię rozpiera smile)

                                                    Bebel wiesz zazdroszczę cię twojej drużyny T&T, dwoje kochających się
                                                    dzieciaków, które razem się bawią.... Też tak chcę

                                                    Yskierko z przerażeniem słucham o tym pakowniu, bo mnie też to niedługo czeka,
                                                    no może nie aż tak drastycznie, bo meble zostają

                                                    Feromonko to czekamy na to usg razem z Tobą

                                                    Althea a jak Mrysia dzisiaj?? sama spała??

                                                    Kurczaki!! mam uczulenie i to już od tygodnia. Ja mam alergię na kontakt z
                                                    metalem, i w zeszłym tygodniu całe dnie chodziłam w ciasnych już "dżinach",
                                                    które na kieszeniach mają takie napy, no i mnie na biodrze wysypało i to jak!!
                                                    Swędzi jak jasna ch..ra i brzydko wygląda, już raz posmarowałam hydrokortyzonem
                                                    0,5%, ale tylko raz bo się boję. Jak do poniedziałku nie przejdzie to muszę iść
                                                    do dermtologa.
                                                  • ma_ruda2 Re: Sobota 12.05.07, 11:02
                                                    witam i ja smile zapomnialam wam powiedziec z ja dzis na komuni jestem smile wlasnie
                                                    teraz, tzn wszyscy inni sa w kosciele a my z P siedzimy w domku i czekamy na
                                                    sygnal ze msza sie juz konczy. a to dlatego ze nie ma w kosciele ZADNYCH miejsc
                                                    siedzacych, tylko dla 'komunistow'.

                                                    Bebelek fajnie ze T & T tak slodko sie bawia. ucalu oboje ode mnie.

                                                    Pitus ilu niemcow udalo ci sie wczoraj do tanca poderwac??

                                                    Yskyerko pakuj sie pakuj, wspolczuje. pamietam jak ja KAZDA swoja ksiazke przed
                                                    spakowaniem obwijalam w gazete! no ale ja chora jestem smile) i mowisz ze Blazej??
                                                    moj maz chyba jednak corke podejzewa!!

                                                    To Chantall juz wie ze ma coreczke?? ale fajnie.

                                                    Ja tez sie martwie Balbinka, co to za bole!!! kurcze, dobrze ze ona w tym
                                                    szpitalu caly czas!!

                                                    Megi my z tesciem tez w sobote sie zjawimy, po slubie ale zawsze smile)

                                                    i nie wiem co wiecej ... ide ogladac tv smile

                                                    a Monia trzymam kciuki za tescia.
                                                  • fantaisie Re: Sobota 12.05.07, 12:35
                                                    No po lekcjach! dwie laski mają wycieczki i nie przyszły, więc wcześniej dzisiaj
                                                    cieszę się wolnościąsmile)))

                                                    Marudzia, to super macie komunięsmile a swoją drogą w sobotę???? u nas są jutro!
                                                    Miłej zabawysmile)

                                                    Pituś, pewnie potańcówkę odsypiabig_grin

                                                    Lirio, fakt nie ma nic gorszego jak wyjazd daleko na 2 gadki...
                                                    I nie noś juz tych spodni, ok?

                                                    Feromonko, ja przeczuć jestem pozbawiona, coś mi się na mózg rzuciłotongue_out i
                                                    trzymamy kciuki za wizytę.

                                                    Bebelku, fajnie się czyta o komitywie T&Tsmile)) aż się ciepło na sercu robismile)) i
                                                    na pewno super się z nimi leży i przysłuchujesmile))

                                                    Enterku, miłych zakupówsmile

                                                    Althea, ja u Ciebie byłam pewna facetasmile)) do teraz nie mogę się otrząsnąć z tej
                                                    pomyłkibig_grin
                                                    A jak dzisiaj usypianie Marysi?

                                                    Yskyerko, no brawo trzy regałysmile)) i dzięki za linkasmile)) mebelki super!!!
                                                    naprawdę!!!!

                                                    Lalisiu, może trzeba jakoś delikatnie to wyjaśnić...bo jak można czyjeś rzeczy
                                                    zabierać....
                                                    Powodzenia na rowerkusmile na pewno się w najbliższym czasie zakocha w pedałowaniusmile))

                                                    Erguś, zobaczysz jeszcze się zdziwimy u Ciebiesmile i będzie słodka dziewuszkasmile))
                                                    ale życzę Ci jak najbardziej chłopcasmile))

                                                    Antuś, po pierwsze gratuluję awansu!!!! po drugie metoda przez Was wybrana jest
                                                    najskuteczniejsza! po trzecie na naleśniki zawszesmile moje zapotrzebowanie na
                                                    jedzenie jest przeogromnesmile)) a od wczoraj czuję niedosyttongue_out bo zjadłam tylko na
                                                    ostro, a teraz chodzi za mną na słodkosmile))) więc tylko kiedy....
                                                    A jaki macie festyn?

                                                    Idę jeść, głód mnie zżerasmile
                                                    buzi
                                                  • cytrusowa althea 12.05.07, 16:05
                                                    MAM DO cIEBIE PYTANIE; CZY TO mARYSIA MIALA COS NA TWARZY TYPU ZNAMIE CZY COS?

                                                    sorry za caps

                                                    nie mam kiedy do was zagladac, tyle piszecie, buuuuuuuuuuuu

                                                    sciskam was moco i dopinguje was w waszych starnaiach i ciazach
                                                  • althea35 cytrusowa 12.05.07, 16:07
                                                    tak, Marysia ma takie cos na twarzy i bedzie w srode operowana.
                                                  • althea35 Re: Sobota 12.05.07, 11:29
                                                    Lirio, polecam zel aloesowy.
                                                    A Marysia zawsze spi sama, ale najlepiej jej to wychodzi jak my tez lezymy juz
                                                    w lozku.
                                                  • bebell Lalisiu 12.05.07, 11:05
                                                    Tośka jeździ na rowerze od ubiegłego roku. Oczywiście na trzy albo
                                                    czterokołowymsmile) najpierw mielismy taki kij długi doczepiony z tyłu i się ją
                                                    pchało, ale gdzieś w sierpniu zalapała co i jak.
                                                    Potem przez chwilę był problem, że jej się nie chciało pedałować. Kręciła chwilę
                                                    i lapała lenia. Któregoś dnia więc odmówiłam pchania, usiadłam na ławce i tak
                                                    siedziałam. Dłuuugosmile)) aż jej się znudziło, wsiadła więc i pojechała. I tak już
                                                    jeździsmile)

                                                    k.
                                                  • lalisia78 Re: Lalisiu 12.05.07, 11:32
                                                    zazdroszcze my tez mamy rower na 4 klkach w tamtym roku jezdzila tylko czasami
                                                    wlasnie trzeba bylo pomagac a teraz nie chce wcale pojedzie 5 metrow i mowi ze
                                                    ona woli na nuzkach ze rowerek moze dac amelce myslalam ze z moim tata jak
                                                    pujdzie bedzie lepiej ale nic z tego rowerek zaraz zostal przyniesiony a ona
                                                    bieba nie mam pojecia jak ja naklonic do jazdy na rowerze bo lekarka
                                                    powiedziala ze ma jezdzic jak najwiecej na rowerze ze wzgledu na jej stopy ale
                                                    przecierz na sile sie nie dasad(
                                                  • erga4 dzień dobry!!! 12.05.07, 11:46
                                                    Yskyerko, Lirio - dziękuję wam za wizje chłopaczkowe smile)))
                                                    Ja od początku czuję że to chłopak (oczywiście mogę się mylić bo to w końcu
                                                    pierwsza ciąża hihi) ale wszyscy znajmomi naokoło mówią że będzie chłopak.
                                                    Ponoć tez wyglądam ładnie smile) choć moja przyjaciółka od początku obstawia
                                                    dziewczynkę.. hmm zobaczymy.

                                                    Lalisiu - chyba musisz zrobić awanturę - jak można kraść ubrania??
                                                    U nas w akademiku był sezon na ładne majtki.. ginęły każdej nocy smile)
                                                  • erga4 hahahaha 12.05.07, 11:50
                                                    www.ratunku-co-robic.blogspot.com/
                                                  • lirio.a Re: hahahaha 12.05.07, 12:00
                                                    najlepszy jest kawałek o defibrylatorze (laktatorze) wink)

                                                    Althea właśnie idę na spacerek z psem to poszukam w aptece tego żelu, bo swędzi
                                                    mnie okrutnie. Althea jakbyś miała chwilkę czasu to podeślij mi linka do waszej
                                                    stronki bo nie mam dostępu chwilowo do starej poczty, i nie wiem kiedy i czy
                                                    sie doczekam tego aż mąż naprawi ten stacjonarny komp
                                                  • ant25 Re: Lalisiu 12.05.07, 12:00
                                                    Witam,

                                                    Lalisiu Amelka miała podobnie jak Tosia Bebell, z czasem polubi nic na siłęsmile

                                                    I ja sie "ciesze" ze Balbinka jest w szpitalu i zachodze w głowe co to za bóle
                                                    moga być...

                                                    Marudzia jak miałabys stac to lepiej siedziećsmilew domkusmile

                                                    No moj M poszedł z Mała na festyn smile Mala zachwycona M duzo mniejsmileI tak
                                                    niesmiało powiem ze jestem po @ i nie czekamy juz na dobry moment...nie
                                                    myslimy, nie planujemy, i mam nadzieje ze to sie okaze skuteczne....
                                                    I jeszcze jednen news zaproponowano mi nowe stanowisko, po przemysleniach
                                                    zgodziłam sie, oczywiscie praca w tej samej firmie, taki mały awansiksmile)W
                                                    pierwszym odruchu byłam rozdarta czy praca i zawieszenie staran czy odwrotnie
                                                    ale M i kilka jeszcze zyczliwych osob podpowiedziało mi ze nie warto z niczego
                                                    rezygnowac bo nigdy nic nie wiadomosmile

                                                    Lece pisac prace bo sie okaze ze oni wroca a ja w lesiesmile)

                                                    Miłego dniasmile

                                                    A jeszcze Yskierko Monia zabierzcie mnie kiedys ze soba na te naleśniczki
                                                    slinka mi juz lecismile)

                                                  • pitu_finka Re: Lalisiu 12.05.07, 16:08
                                                    Hej.

                                                    Bebell, daj info o firmie parkieciarskiej. Wprawdzie jeszcze nie dla nas a dla
                                                    kogos, ala sobie tez zapamietam (a Bracia Kowalscy (?) maja strone w
                                                    przebudowiesad) Mozesz mi jeszcze napisac ile Was ta cala cud przyjemnosc
                                                    kosztowala jesli nie masz nic przeciwko.

                                                    Pogoda sie dzis poprawila, jestesmy po mega dlugim spacerze, a teraz mi sie
                                                    zrobilo sennie. I to nie dlatego ze bylam na potancowcesmile Wbrew Waszym
                                                    podejrzeniom spedzilam wieczor z Sofijka.

                                                    Lalisu, caly czas zapominam Ci napisac ze urocze te Twoje dziewuszkismile
                                                  • yskyerka sobotnie popołudnie 12.05.07, 16:10
                                                    Ant, zabierzemy cię na pewno. smile I gratuluję awansu!

                                                    Lalisiu, nie daj się!

                                                    Właśnie dostałam maila od Bardzo Mądrego Pana Profesora ze Stanów, który
                                                    przejrzał wszystkie moje wyniki i powiedział, że poza badaniem krzepliwości
                                                    i podstawowym moczem i krwią to badania miałam robione nie takie, jak trzeba,
                                                    nie w tych dniach cyklu, co trzeba, i ogólnie większość jest niepotrzebna.
                                                    Czekam teraz na wytyczne, co powinnam zrobić. Jeszcze trochę i będę mogła
                                                    napisać książkę na temat różnych szkół w leczeniu poronień nawykowych. wink
                                                  • pitu_finka Re: sobotnie popołudnie 12.05.07, 16:13
                                                    Yskyerko, mam nadzieje ze pan bardzo madry profesor z USA pomoze. A skad Ty go
                                                    w ogole wzielas??? Wiesz, takie poronienia nawykowe to chyba wyzsza szkola
                                                    jazdy i wydaje mi sie ze niewielu ginow ma w tym doswiadczenie wiec moze on ma
                                                    racje...?
                                                  • cytrusowa Re: sobotnie popołudnie 12.05.07, 16:14
                                                    a mozesz mi powiedziec jakiego rodzaju to zmiana?

                                                    bo u mojej Kalusi sie robi naczyniak, pieprzyk juz ma, obok robi sie jej ciemna
                                                    plama barwnikowa.



                                                    poza tym powiem wam, ze wrocilam z Gdanksa po mcu pobytu i chetnie wroce tam
                                                    spowortem, bo tu sama jestem - w pewnych syt nie da rady samej
                                                  • lalisia78 Re: sobotnie popołudnie 12.05.07, 16:22
                                                    cytrusowa moja alicja ma naczyniaka wiec jesli chcesz cos wiedziec pytaj u nas
                                                    juz jest w fazie zaniku bo nie zgodzilam sie na zadne sniegowanie
                                                  • cytrusowa Re: sobotnie popołudnie 12.05.07, 16:25
                                                    no to napisz cos wiecej Lalisia
                                                  • lalisia78 Re: sobotnie popołudnie 12.05.07, 16:30
                                                    alicja ma naczyniaka na klatce piersiowej jak sie urodzila to w tym miejscu
                                                    byly widoczne takie zylki pod skowa potem z biegiem czasu zaczelo to ciemniec
                                                    pompowac sie krwia roslo gdzies do ukonczenia 8 m wtedy stalo sie to bardzo
                                                    brzydkie bo zaczely pojawiac sie na tymstrupki i male ranki lekarz powiedzial
                                                    ze takmoze wygladac zanik. Bylam u kilku chirurgow i dermatologow czesc chciala
                                                    sniegowac inni mowili zeby czekac.Po miesiacu strupki sie zagoily.teraz ma 3
                                                    latka i juz jest duzo bladszy wprzypomina juz kolor norumalnej skowry. Ona ma
                                                    bardzo duzy bo gdzies 4 na 5 cm. co jeszcze chcesz wiedziec
                                                  • althea35 Re: sobotnie popołudnie 12.05.07, 16:27
                                                    cytrusowa, u Marysi to cos zupelnie innego. Taki jakby bavelek ze skory. Nie
                                                    wiem jak sie to fachowo nazywa po polsku.
                                                  • ant25 Re: sobotnie popołudnie 12.05.07, 16:44
                                                    Yskierko, mam nadzieje ze to bedzie trafione leczenie, faktycznie niewielu
                                                    lekarzy moze miec doświadczenie i leczą po omacku....

                                                    Monia to był festyn zupełnie blisko nas, ( po drugiej stronie ulicy przy szkole)
                                                    nie wiem z jakiej okazji ale wrocili zachwyceni z masa zdjęć byli policjanci z
                                                    pieskami, strazacy z pełnym ekwipunkiem, wszedzie dzieci mogły wejsc dotknąć,
                                                    popatrzec, porozmawiac poprzebierac siesmile Fajnie mielismiledo tego zjezdzalnie
                                                    zabawy, wystepy, konkursy i oczywiscie wata cukrowa, przyniesli mi nawetsmile
                                                  • bebell Re: sobotnie popołudnie 12.05.07, 16:54
                                                    Yo!

                                                    Cytrus-fajnie Cię widziecsmile)

                                                    Yskyerko-mnie tez ciekawi skąd wzięłaś tego amerykańskiego profesorasmile) i mam
                                                    nadzieję, ze on cos wymyśli sensownego i madrze Cię poprowadzi.

                                                    Ant-gratuluje awansusmile))

                                                    Pituś-puszcze Ci mejla wieczorem, a jakbys do jutra nie dostała to weź się
                                                    upomnij, bo ja coś sklerotyzuje ostatnio.

                                                    starsze dziecko pojechało do dziadków a my z Tadziem ruszyliśmy na podbój
                                                    Starego Mokotowasmile)) szwendaliśmy się 4godziny. Zjedliśmy kebab i sorbety od
                                                    Grycanasmile) wstąpiliśmy tez do cukierni i przywlekliśmy do domu eklerkismile) i
                                                    zadzwoniliśmy po straz miejska i złożyliśmy doniesienie.
                                                    A teraz ja racze się herbatką od Pitusiasmile)) a Tadzio śpismile)
                                                    Miło.
                                                    A W wróci dziś wcześniej. Będzie już ok. 22.00. A o 22.30 jesteśmy umówieni ze
                                                    znajomymi na brydża. Przez siecsmile))

                                                    k.
                                                  • bebell Re: sobotnie popołudnie 12.05.07, 16:56
                                                    I może miała któraś jakieś niusy od Pkanetki????

                                                    Coś nam się ten Pocian jakoś wykruszasad(((
                                                  • ant25 Re: sobotnie popołudnie 12.05.07, 17:00
                                                    Bebell no a ta straz miejska zareagowała ?
                                                    I ciekawosc mam pewna w tym temcie smile)
                                                    No i niezły maratonik miałaś smile A na kebaba mi ślinka leci no to teraz mi leci
                                                    i na nalesniki i na kebabasmile)

                                                    No dobra prace napisałam teraz M ma wolne a ja ide z Mała na basensmile
                                                  • althea35 Re: sobotnie popołudnie 12.05.07, 17:05
                                                    bebell, a na co doniesliscie?? Ale fajnie mieliscie z Tadziem. A eklerek to bym
                                                    z 5 na raz zjadla!!!

                                                    Yskyerko, mam nadzieje ze madry pan profesor cos poradzi.
                                                  • bebell Re: sobotnie popołudnie 12.05.07, 17:11
                                                    A Straż przyjechala w 5 minutsmile)) i wlepiła mandat włascicielowi czarnej hondy
                                                    civicsmile), któremu nie chciało się parkować kopertą i ustawić się równolegle do
                                                    ulicy, tylko sobie wjechał tak, ze zastawił cały chodnik. Nawet pół wózka mi sie
                                                    nie zmiesciło i nie mogłam przejechacsad(
                                                    No, to sie wkurzyłam, a że mi się nie spieszyło to rozpętalam małą aferkęsmile))
                                                  • althea35 Re: sobotnie popołudnie 12.05.07, 17:16
                                                    Bebell, gratulujesmile))
    • bebell Monia... 12.05.07, 16:56
      wyszło???
      • ma_ruda2 Re: Monia... 12.05.07, 18:21
        Bebelek dobrze ze zrobilas afere!!!!! i fajny mieliscie spacer z Tadziem smile

        a co Moni mialo wysc??

        Yskyerko mam nadzieje ze ten profesor powie cos madrego!!!

        Cytrus witaj smile)

        i nie wiem co jeszcze, ja nadal na komuni big_grin
    • yskyerka Re: Majówka z Pocianem 12.05.07, 18:26
      Bebell, nie chciałabym ci nigdy podpaść. wink Ale miło, że Straż się szybko
      uwinęła.

      Profesor jest przyjacielem mojego wujka i zaofiarował się pomóc, oczywiście
      na ile zdoła. Zobaczymy. Na razie dostałam do wypełnienia 13 stron karty
      pacjenta. Wiem już, że mam zrobić HSG, MRI kontrastowe badania macicy, biopsję
      endometrium... A na początek badanie krwi na zawartość metali ciężkich.
      Wiecie może, gdzie można zrobić coś takiego? Zgłupiałam.

      Aha, mam też znaleźć dobre laboratorium, bo te, z których mam wyniki, pracują
      według starych metod. Ot, ciekawostka przyrodnicza.
      • althea35 Re: Majówka z Pocianem 12.05.07, 18:51
        Yskyerko, a on wie, ze one pracuja wedlug starych metod na podstawi wynikow???
        Cos czuje, ze ty sie bedziesz musiala do stanow wybrac.
        • pitu_finka Re: Majówka z Pocianem 12.05.07, 19:07
          Bebell, chyle czola - tez czasmi robie lubic zadymysmile Ale jak to byla matka z
          dzieckiem? Tez czasami z Zosia tak staje jak nie umiem inaczej (np. koperta
          bardzo ciasnatongue_out)...
          • megi.1 Re: Majówka z Pocianem 12.05.07, 19:23
            Melduję sięsmile

            Pituś taką oakzję zmarnowałaś, ech ja tam bym poszła na potańcówkęsmile a jestem w
            tej materii tak zdesperowana, że nawet germańskie towarzystwo by mnie nie
            zniechęciłosmile

            Bebell ja ostatnio też kilka razy miałam ochotę zrobić zadymę w takiej samej
            sprawie. Samochód na środku chodnika a ja mam frunąć chyba z tym wózkiem.
            Przecież można ustawić samochód tylko jedną stroną na chodniku i wtedy jest ok.
            niestety ja do zadym nie mam wystarczającej asertywnościsad

            Ant gratuluje awansusmile) i zdrowego podejścia do planów prokreacyjnychsmile))!

            Marudka uściski dla Cielątkasmile no i czekam na relację z poniedziałkowego usgsmile

            Co do spotkania, to może wolicie inny termin?

            Feromonko, ja myślę, że nosisz dziewczynkę pod sercemsmile
            • ant25 Re: Majówka z Pocianem 12.05.07, 21:00
              UUuu Bebell, od dzisiaj uwazam jak parkujesmile))ale swoja droga tez nie raaz mnie
              wkurza jak ktos staje jak baran ktory mysli ze sam jest na świecie, dobrze
              zrobilas nastepnym razem sie zastanowi dwa razy zanim postawi samochod,

              Megi co do mnie to mnie generalnie jest trudno sie zdeklarowac na spotkanie bo
              u mnie roznie bywa i ja najlepiej jak sie ewnetualnie do Was "przykleje" w
              ustalonym juz terminie.

              Juz po basenie było bosko, moje dziecko skacze ze słupka i przepływa pod woda
              pieknie około 3,4 m a po powierzchni zrobiła dzisiaj 4 baseny razem z mamusia
              oboksmile)Nie powiem zeby mnie duma nie rozpierała smile
    • yskyerka tylko nie oplujcie monitorów ;) 12.05.07, 21:43
      f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3168171&start=0
      • pitu_finka Re: tylko nie oplujcie monitorów ;) 12.05.07, 21:53
        Moj ulubiony cytat z watku:

        a mózg cię nie swędzi
        ? powinnaś go zobaczyć, jak rozchylisz nozdrza

        Mam nadzieje ze nie wszystkie Zoschy takietongue_out
        • melba7 Re: tylko nie oplujcie monitorów ;) 12.05.07, 22:16
          jestem...obkupiłam dziecko przed wyjazdem, i miałam mały odwyk od netu...Czy
          szanowne Pocianice warszawskie planuja może jakies spotkanko? srodę po południu
          mam wolna, piatek do 15 tez...
          • melba7 Re: tylko nie oplujcie monitorów ;) 12.05.07, 22:16
            A, i test owu mi wyszedł tak dodatni,ze hoho;P
            • olcialew1 Re: tylko nie oplujcie monitorów ;) 12.05.07, 22:46
              Melba to dodziela, tak ze 3 razy zeby sie upewniz ze dobrze smile)
              Melduje sie, doczytalam zaleglosci z 3 dni chyba i nic nie pamietam bo robilam
              to na raty.
              Wszytskim ogladajacym swoje dzieciaczki na usg gratuluje i zazdroszcze
              widokow smile)) Zakdlady co do plci ciekawe, dobrze ze juz niedlugo bedzie
              wiadomo.
              Moj M. wlasnie miecho na zrazy rozbija i klnie.
              Julka lezy na macie i sie do dzieciola cieszy.
              Aha i jako ciekawostke medyczna napisze Wam o mojej znjomej. Pisalam Wam juz
              kiedys, ze oboje z mezem sa nosicielami genu od choroby ktorej nazwy znowu nei
              pamietam. CHodzi o to z plucami, gdzie ludzie zyja niby do okolo 20 roku zycia,
              trzeba ich ciagle opukiwac no i w ogole nei sa w stanei miec normalnego zycia.
              No wiec pierwsze dziecko jest, potem mieli in viro 2 razy po to zeby mozna bylo
              komorki przebadac pod katem tej choroby zanim zostana wszepione. Niestety obie
              proby nei powiodly sie. Wiec stwierdzili, ze wezma ryzyko 1:4 i zajda w ciaze
              normalnie i w 11 tyg. zrobia najnowsze badanie ktore pozwala na okreslenie czy
              dzieco jest chore czy nie. Jezeli dziecko bedzie chore to bedzie aborcja. Wiec
              miala w zeszlym tygodniu to badanie, leciala do Nowego Jorku bo tamten lekarz
              mial nizsza rate poronien przy tym badaniu, no i w ogole tylko paru lekarzy
              robi to badanie. Robia usg, patrza gdzie jest lozycko, jezeli na dole to robia
              to przez pochwe jezeli nie to robia to przez brzuch jak amnio. U niej udalo sie
              przez pochwe, pobieraja probke z lozyska i w ciagu tyg. robia wszystkie badania
              genetyczne. Wszystko na szczescie jest ok i wiedza w 11 tyg. ze bedzie
              dziewczynka.
              To musze spadac do Fruzi. Buziaki.
              • fantaisie Dobranoc:) 12.05.07, 23:07
                Czołgam się spaćsmile ale dzionek bardzo milusismile))

                Bebelku, wyszło!!!!! i już nie masmile aż sama byłam zaskoczonasmile)) duże dzięki za
                szybki ratuneksmile))
                A swoją drogą babsztyl obleśny! wcisnąć facetowi takie truskawki, zołza!
                I będę ładnie parkowaćsmile

                Antuś, brawo dla Amelki!!!!!

                Yskyerko, trzymam kciuki!!!!! i nie mam pojęcia gdzie takie badania można
                zrobićsad jak mi napiszesz dokładnie jakie to zapytam się we wtorek w Junonie czy
                wiedzą. Tylko napisz jak blondynce w ciążytongue_outPP

                Olcia, super że jest u nich ok, i szybciutko się dowiedzieli o płcismile
                Jak zrazy? udały się?

                Althea o której w środę mamy trzymać kciuki?

                Melbuś, czyli Młody gotowy na podbój morzasmile a Ty wykorzystuj testy owulacyjne w
                wiadomy sposób!!!

                Pituś, czyżby szykował Wam się remont?
                I super, że pogoda się poprawiła!!! spaceruj ile się dasmile)) a co teraz czytasz?

                Cytruś, tylko się nie stresuj tym naczyniakiem, na pewno wszystko zejdzie!

                Megi, jeśli o mnie chodzi to termin jest oki! a jak przygotowania kostiumowe do
                Malty???

                No dobrze, miałam iść spać a piszę.

                Kolorowych snów

                A my jutro mamy imprezę urodzinową u P. chrześnicysmile)) 5 lat!!!! jak się rodziła
                to był upałsmile oj czas leci....

                Buźka
                • fantaisie Re: Dobranoc:) 12.05.07, 23:12
                  Antuś!!!! dzięki za zdjęciasmile)) super sąsmile)) a Mała taka radosnasmile)) o Tobie nie
                  wspominamsmile)) naprawdę fajnesmile)) buźka
                  • melba7 Re: Dobranoc:) 12.05.07, 23:55
                    Antus, dzieki za fotki-super sąsmile
                    Ide, bo mój szanowny własnie wlazł pod prysznic....
                    • matala6 Komp naprawiony ;))) 13.05.07, 09:47
                      i zagladam.
                      Piekna niedziela za oknem i z pewnoscia pojdziemy na spacerek.

                      Brzusio rosnie
                      i zawsze po obiadku musze koniecznie isc sie przespac.
                      Czytam Chmielewskiej ,,Zaplaniczke".
                      Dobrze mi na wolnym.

                      Pozdrawiamy cieplutko wink))
                      Jutro wieczorkiem usg.
                      • fantaisie Re: Komp naprawiony ;))) 13.05.07, 11:03
                        Dzień Doberek!!!

                        Matalko super, że masz już kompasmile)) o jutrze pamiętam! kciuki już zaciśnięte!
                        Pogłaszcz brzusia i dalej leniuchuj!

                        Słońce wyszłosmile ciekawe na jak długotongue_outPP

                        Buźka
                        • melba7 Re: Komp naprawiony ;))) 13.05.07, 13:40
                          Czesc, dziewczynysmile
                          Niedawno wstałam, spakowałam Młodego, przygotowuję obiadsmilei zaziewana jestem z
                          lekka, bo noc była hmmmmwinkz tych bardziej upojnych
                          Matalka, miło Cię widziecsmile
                          • althea35 Re: Komp naprawiony ;))) 13.05.07, 14:31
                            Hej!
                            Ciezko sie robi zakupy pchajac przed soba dwa wozki. Marysia przestala spac na
                            zakupach.

                            Malba, no z takiej nocy to sie musi cos urodzicsmile

                            Monia, dopiero we wtorek wieczorem bede wiedziala, kiedy Marysia bedzie
                            operowana.
                            • althea35 Re: Komp naprawiony ;))) 13.05.07, 14:32
                              Olcia, no to fuksa mieli ci twoi znajomi! Super!
                              • ant25 Re: Komp naprawiony ;))) 13.05.07, 15:06
                                Melbunia, no to taka noc i kolejne przed Tobąsmile musza byc owocnesmile

                                Olcia, dobrze ze u znajmych wszytko OK ale chyba swoje przezyli...

                                A tak wogole to dzien doberek smile

                                • jutka7 popołudniowo 13.05.07, 15:18
                                  melduję się i uciekam do łózka. znowu jestem chora, padaczka jakaś sad(( taki
                                  piękny słoneczny dzień, w sam raz na spacer albo leżakowanie z książką, a ja
                                  ledwie żyję, z nosa mi kapie, gardło boli i słaba jestem jak nie wiem co sad.
                                  ech..........
                                  ściskam Was mooocno
                                  • althea35 Re: popołudniowo 13.05.07, 16:19
                                    Jutko, nie daj sie chorobie!
                                    • olcialew1 Re: popołudniowo 13.05.07, 16:26
                                      Jutka Ty pewnie przemeczona tez jestes. Mam nadzieje, ze pojdziesz na
                                      zwolnienie i wypoczniesz.
                                      Znajomi to wiecej przezyli w pierwszej ciazy 2,5 roku temu. Przed ciaza nie
                                      wiedzieli, ze sa nosicielami tego genu i do 6 m-ca ciazy zyli w strachu zanim
                                      dostali wyniki amnio.
                                      • jaania77 Re: popołudniowo 13.05.07, 19:04
                                        i ja wpadam na moment. Pogoda sie zrobiła piękna, ja właśnie wróciłam z komunii
                                        i zabieram sie za pakowanie. Jadę na 3 dni na szkolenie więc znowu mnie nie
                                        będzie...

                                        Jutka kuruj się biedaku!!

                                        a tak w ogóle to nie mam weny i jakoś tak mi dziwnie. Własna siostra rozwaliła
                                        mnie dzisiaj w samochodzie bezmyślnym "żarcikiem" na temat ciąży że aż w szoku
                                        byłam....

                                        no to do zobaczenia na forum w czwartek!!
                                        • fantaisie Re: popołudniowo 13.05.07, 19:13
                                          Już po impreziesmile o rany ale się działosmile

                                          Jutka, kuruj się!!!!

                                          Jaaniu, czasami nasi bliscy jak coś powiedzą, to nie wiadomo śmiać się czy
                                          płakać... i już wpadasz w wir pracy.

                                          Althea, to czekam na info kiedy słać fluidy.

                                          Melbuś, to nocka była wybitnie upojnabig_grin

                                          Dzwoniła do mnie Balbinka, leży w szpitalu, na pewno jeszcze przez najbliższe
                                          2,3 tygodnie nie wyjdzie, skurcze jej na razie minęły, szyjka zew. ma ok.2,5cm a
                                          wew. się rozchodzi, jest klasycznym przykładem szyjki lejkowatej. Jej docent już
                                          się nią opiekujesmile
                                          Mąż dopieszcza, ma fajne koleżanki w pokoju, robią sobie pysznoścismile dzisiaj np.
                                          sałatka, w tygodniu lody full wypas bo z bitą śmietaną, owocami i polewą
                                          czekoladowąsmile
                                          Mąż ma już też napisane odpowiednie pisemko do Zus-u. Balbinka stara się nie
                                          denerwować! bierze relanium. Docent się z niej śmieje do swoich kolegów, że to
                                          jest ta pani co do takiego stanu doprowadziła ją księgowa!
                                          O wyprawce na razie nie myśli, ale ma nadzieję że sama będzie mogła się tym
                                          zająć, a jak nie to obok szpitala są trzy fajne sklepy z ciuszkami, więc tam się
                                          zaopatrzy, na dzień dzisiejszy się cieszy, gdyż ma upragniony 27tc!
                                          Mówi, że w szpitalu czuje się bezpieczna! te bóle brzucha które ją ostatnio
                                          dopadły, prawdopodobnie spowodowane były uniesieniem się brzuszka, i zaczęły ją
                                          boleć stare szwy, oraz mąż koleżanki powiedzał, że takie objawy daje też nerwica
                                          jelit.
                                          Bardzo gorąco Was wszystkie pozdrawia, ciągle o Was myśli! duże buziaki od niej
                                          dla Wassmile
                                          • pitu_finka Re: popołudniowo 13.05.07, 19:29
                                            Balbinka chyba miala poterzebe sie wygadac. Monia, dzielnie to strescilassmile
                                            Dobrze ze u niej ok.

                                            A tak w ogole to witam. Pogoda przyszla, Pocian marniejesad Laski, Zuza, Misia,
                                            Anialm, Chrumps, Pkanetka - gdzie Wy sie podziewacie??? Potwors, Yskyerka -
                                            malo Wassad(((

                                            Bebell, przypominam siesmile

                                            U nas tez dzis ladnie, tesciowie pojechali i znowu jestesmy samesad I juz nie
                                            mieszkamy z Niemcami, przeprowadzilysmy sie do takiego pensjonatu gdzie jest
                                            kuchnia, wiec z jedzeniem bedzie mi latwiej. Poza tym mmay dwa pokoje, co mnie
                                            cieszy bo bede mogla wieczorem tv poogladac.

                                            No, to tyle co u nas. Buziaki
    • bebell Re: Majówka z Pocianem 13.05.07, 21:44
      Yo!

      Megi-odpisałamsmile)

      Pituś-napisałamsmile)

      Pozostałe Laski całujęsmile))

      k.
      • erga4 Re: Majówka z Pocianem 14.05.07, 00:17
        dobry wieczór,
        Yskyerko - oplułam monitor kilka razy czytając jak laska "rozchyla dzyndzle i
        jej oczom ukazuje sie macica".. no turlam się ze śmiechu.
        ciesZę sie że trafiłaś na rzeczowego profesora - tylko pewnie ciężko będzie
        zrobić takie badania w polsce.

        Melbuś - działaj skarbie działaj!! a ja kciuki zaciskam!!

        Matalko - jestem w kieszonce jutro - z tobą na usg!!

        Bebell - gratuluję akcji ze strażą miejską!!

        I DObrze że Balbinkaodpoczywa w szpitalu i ma miłe towarzystwo.

        Aha - mam za sobą rozmowę z szefem - stresa miałam niezłego, ale gładko poszło.
        • matala6 Poniedzialek ;)) 14.05.07, 07:51
          Ciezko mi sie spalo, wiec wstalam
          i czlapie sobie herbatke zrobic wink)

          Jestem pierwsza z rana!!

          Caly dzien relaksu, no i wieczor...
          Musze wziac bluzke z duza iloscia kieszonek,
          bo wszystkie musicie sie pomiescic wink)

          Za oknem jest pieknie!!
          • megi.1 Re: Poniedzialek ;)) 14.05.07, 07:54
            Matalko, to my rezerwujemy sobie jakąś wiekszą kieszonkęsmile
        • megi.1 Poniedziałek:) 14.05.07, 07:52
          Dzien dobrysmile
          • megi.1 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 07:58
            Jutko biedaku, kuruj się! A co słychać u Lenki?

            Ant dzięki za zdjęciasmile Amelka to żywioł jestsmile))) śliczny żywiołsmile

            Melbo myślałam o spotkaniu w przyszłą sobotę. Pasuje Ci?
            • lalisia78 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 08:03
              witam sloneczniesmile
              ant coreczka jest piekna

              jutka kuruj sie

              a my wczoraj mielismy super dziem po 10 pojechalismy na basen alicja szalala
              odrazu amelka na poczatku sie troche bala ale potem tez jej sie spodobalo i
              nawet skalala do wody. Jak sie wyspaly to pojechalismy do brata na grila i
              wracalismy jak dziewczyny byly spiace tak zeby zasnely w samochodzie.
              pogoda piekna wiec za chwile wyjdziemy na spacer a po spaniu pojedziemy do mamy
              wiec milego dnia
              • melba7 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 08:15
                Jutka, biedactwo, kuruj sięsad
                A ja włąsnie wyprawiłam dzieckowink
                Na wszelki wypadek w domu go pozegnalnie wysciskałam, słusznie przewidując, ze
                pod szkołą uzna to za obciachwink
                Mój syn powiedział:
                -Kobieto,weź się w garść!Przeciez nie jade na wojne;P))))))))
                • ant25 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 08:32
                  Melba Kuba jest obłędnysmile)
                  • ma_ruda2 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 10:17
                    dzien doberek smile mama obudzila mnie o 9.30, a tak dobrze mi sie spalo smile

                    Matalko ja tez mam dzis usg, ale sie napatrzymy!! mnie juz nosi smile) o ktorej
                    masz?? dam rade ci sie do kieszonki wpakowac?? ja mam o 19.50.

                    Monia moj maz wlasnie po twojej wsi sie szlaja smile odwiedzil cie?? smile

                    Jutka kuruj sie!!!

                    Olcia takie newsy to sie ze zlazmi szczescia czyta!!!

                    Balbinka widze zadowolona ze szpitala smile) kiss i dobrze ze jej lekarz chce ja
                    jeszcze potrzymac. juz 27 tc, matko ale zlecialo!!

                    i nie wiem co jeszcze ide suszyc glowe i do pracy musze zajzec ze zwolnieniem.
                    narazie smile
                    • ma_ruda2 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 10:27
                      AAAA Melbusia!!! kciuki trzymam za dzisiejsza upjna noc!!!!! a pamietasz o
                      ziarenkach z testow owu dla mojego M?? smile)
                    • althea35 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 10:31
                      Pospalysmy sobie z dzieckiem. Teraz szybkie sniadanko. czeka nas intensywny
                      dzien, wiec pewnie pojawie sie dopiero po 20 o ile w ogole.

                      Melba, Kuba jest genialnysmile

                      Marudka, matala, ladujemy sie do kieszoneksmile

                      Ant, duza ta twoja cora i odwazna!

                      Za balbinke calt czas trzymam kciuki!

                      jutka, jak sie czujesz??

                      Buzka!
                      • nika112 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 11:05
                        I ja witam po weekendzie,

                        u nas dalej tak sobie sad
                        W sobote wieczorem był lekarz i widział jak sie Ola zachowuje i stwierdził ze
                        ona rzeczywiscie tak jakby bała sie zasnąć, mówił ze mogla sie czegoś
                        wystraszyc, bo płacze z takim ogromnym żalem, a fizycznie jest zdrowa. Na
                        wszelki wypadek kazał zrobić badanie krwi. I dał jej syrop uspokajajacy, po
                        którym zasypia dość spokojnie i spi cała noc. Powiedział, ze dzieki temu w
                        ciagu tygodnia powinna wrocic do normalnego trybu spania. Na pocieszenie mowił
                        ze nie jest to odosobniony przypadek bo juz sie z tym spotkał kilkakrotnie.
                        Lekarz jest zaufany, wiec wierzymy ze wie co robi. Ale i tak sie zamartwiam.

                        W niedziele bylismy na komunii i Olcia szlała z dzieciaczkami. W dzien
                        zachowuje sie całkiem normalnie i jest pogodna.

                        Dobrze ze Balbinka pod dobra opieka w szpitalu. smile

                        Jutko kuruj się! Mam nadzieje ze dzis juz lepiej.

                        Ant odważna twoja Amelka. A czy o zdjęcia moge prosic?

                        Marudce i Matalce życzę udanego podglądania.

                        Melba niezle ci Kuba powiedział smile)

                        I wiecej nie pamietam ...
                        Zabieram sie do pracy.

                        Buziaki dla wszystkich
                        • melba7 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 11:08
                          Biedna Olasadmam nadzieję,ze to szybko miniesad
                          Marudka, pewnie ,że pamietam, mam juz tego trochęsmile
                          • ant25 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 11:37
                            Nikus kurcze co to moze byc czy to mozliwe ze jej sie cos przysniło i tak
                            pamieta?
                            A probowałaś spac z Nia i czy to by coś zmieniło ?Sama nie wiem ale mam
                            nadzieje ze jej to przejdzie szybko, biedna malutka...a zdjecia juz wysyłam
                            • fantaisie Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 11:43
                              Hejkasmile))

                              Ale piękny i upalny dzioneksmile o 6 rano obudziła mnie szalejąca burza, z której
                              spadły trzy krople deszczutongue_outPP

                              Matalko, Marudko włażę już do kieszonkismile

                              Marudzia, mąż mnie nie nawiedził! a siedzę w domu na raziesmile

                              Nikuś, bidulkasad może faktycznie spróbuj z nią pospać przez jakiś czas.

                              Althea dobrze, że się wyspałyście skoro taki dzień przed Wami.

                              Melbuś, Kuba ma obłędne tekstysmile))

                              Erguś, super że rozmowa ok! a szef wie, że jesteś w ciąży??? bo jakoś nie mogę
                              sobie przypomniećsad

                              Jutka, jak się czujesz?

                              A w ogóle pocian marnieje w oczach, coraz mniej aktywnych uczestniczek??? gdzie
                              Wy wszystkie dziewczyny jesteście???????????????????????

                              No dobra dalej uciekam, dzisiaj od rana spełniam się na pralcetongue_out a jeszcze chcę
                              zajrzeć głębiej do szafy, a o 14 muszę być w szkole.

                              Miłego dzionka
                              papa
                            • megi.1 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 11:44
                              Biedna Oleńka, taki maluszek nawet nie oże powiedzieć czego się tak boi. Mam
                              nadzieje, że syrop pomoże i Strachy nocne pójdą precz! Usciskaj ją Nikuś od nas.

                              Marudka, po usg Matalki przeskakujemy do twojej kieszonki, wieć przygotuj się
                              na znaczne obciążeniesmile

                              Ależ cudowna pogodasmile jeden spacer już za nami ale chyba dziś będą trzy
                              spacerysmile
                              • megi.1 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 11:49
                                Melba, Kuba ma genialne tekstysmile)))
                                • nika112 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 12:06
                                  Antuś zdjęcia nie doszły.

                                  Ja z Ola śpie juz prawie od tygodnia, od kiedy się zaczeły jej problemy ze
                                  spaniem. Mamy też zapaloną lamkę.

                                  Naprawde nie wiem co mogło ja przestraszyć, bo nie wydarzylo sie nic
                                  nadzwyczajnego. Na weekend bylismy we Wrocławiu, a brata córka jest dosc
                                  hałaśliwa, a jeszcze do tego urządziła godzinny koncert krzyku, bo jej bajki
                                  wyłaczyli i moze to ja tak wybiło. U nas jest raczej cichutko i spokojnie. To
                                  jedyne co nam przychodzi do głowy.
                              • erga4 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 12:40
                                Monia - ta rozmowa z szefem to własnie była na TEN temat. Poinformowałam go że
                                jestem w ciąży. bardzo się tym denerwowałam ale jakoś poszło. w każdym bądż
                                razie nadal mogę jeździc - choć ostrożnie- i jak mam ciężkie zamówienie mam
                                prosić kogoś o pomoc. (on nie wie że to już czwarty miesiąc smile))

                                Zywioł Antusiowy to rewelacja!!! ślicznie wygląda i widać że ma dziewczyna
                                mnóstwo energii.

                                Nikuś - oby szybko przeszły Olci te strachy.

                                Jutko-kuruj się skarbie.

                                U Balbinki już 27 tydzień??? super!!!

                                Melbuś - Kuba też ma niezłe teksty!! zrobił wam wolną chatę co byście nad
                                rodzeństwem spokojnie mogli popracować.

                                A ja mimo że pogoda paskudna muszę lecieć na pocztę - pamiętacie móje
                                nieszczęsne zdjęcie z fotoradaru w styczniu? no to własnie dostałam papiery że
                                w czerwcu mam sprawę w sądzie smile) Muszę im wysłać wypełnione papierki i prawo
                                jazdy. mam tylko nadzieję że szybko odeślą mi prawo jazdy bo za miesiąc do
                                polski jedziemy.
                                • ant25 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 12:54
                                  Nika juz poleciały zdjęcia jeszcze raz teraz mam nadzieje ze dojdą

                                  Erga dobrze moje dziecko określiłaś - Zywioł Antusiowysmile)Wczoraj myslalam ze
                                  przy niej wymiekne przegoniła mnie tak po placach zabaw i rolkach i bieganiu i
                                  rowerze i innych ze po przyjsciu wieczorem do domu padłam na jej łózko i
                                  zasnełam w 5 min smile)a Ona niesmile Ale zawsze marzyłam o niej ze właśnie taka
                                  będziesmile)
                                  Jej przyszły chłop bedzie miał przechlapanesmile)
                                • matala6 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 12:55
                                  Tyle czasu do 18.10
                                  Nie moge sobie miejsca znalezc
                                  i chyba pojde do sklepu na zakupy zywnosciowe
                                  O 19.50 moszcze sie u Marudzi w kieszonce wink)

                                  Ladnie Balbinko - 27 tc - czas goni...

                                  Melba - a spodeczek z cukrem na parapecie stoi,
                                  u mnie do tej pory jest wink)

                                  Lece na spacerek do sklepu wink
                                  Duze buzki
                                  • ma_ruda2 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 14:10
                                    wlasnie Melba, spodeczek z cukrem jest?? i super ze pamietasz o moim M.

                                    Matalka to o 18.10 ja u ciebie z reszta siedze w kieszonce smile

                                    Ergunia sprawa w sadzie?? oni tak wszystkie mandaty zalatwiaja?? i dobrze ze z
                                    szefe tak latwo poszlo smile

                                    Monia mowilam P zeby do ciebie zjazal ale nie wiedzial czy w domu jestes smile

                                    Antusiowy zywiol to ja juz nie raz widzialam w akcji!! Amela ma ze dwa matorki
                                    w ...

                                    Megi za mna tez juz jeden spacer smile a zaraz ide poczytac na lawke smile pogoda
                                    przepiekna, chociaz mnie dzis glowa boli.

                                    Nikus mam nadzieje ze Olence nocne strachy szybko przejda!! kiss

                                    no to lece ...
                                    • erga4 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 16:12
                                      Marudko - niestety wszystkie takie sprawy ida do sądu - wszystko przez to że
                                      mam polskie prawo jazdy i nie mogą mi dać 3 punktów karnych. dlatego tylko sąd
                                      może dać mi jakby w zawieszeniu te punkty - gdy wymienię prawko na angielksie
                                      automatycznie mi te punkty naliczą. ale i tak po roku one się anulują - już
                                      minęło 4 miesiące smile
                                      • yskyerka Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 16:20
                                        Melba, obłędnego masz syna. smile

                                        Erga, super, że szef tak przyjął wiadomość o ciąży.

                                        U nas wciąż szał pakowania, mamy już 68 pudełek. smile
                                        W przerwach gonię z robotą.

                                        Pogoda taka piękna, że aż nie chce się siedzieć w domu...
                                        • lirio.a Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 17:02
                                          Melba, dobrze Kuba Ci powiedział, mógł jeszcze dodać że macie się cieszyć że
                                          wam wolną chatę zostawia wink)

                                          Erga fajnie że szef przyjaźnie zareagował i dobrze że masz już to za sobą, wiem
                                          jaki to stres i też poczułam ogromną ulgę że już po takiej rozmowie. Szkoda
                                          tylko że musisz przechodzić jeszcze przez ten sąd. Mam nadzieję że to tylko
                                          formalność

                                          Matalko i Marudką będę z wami myślami ale nie wiem czy wskoczę do kieszonki bo
                                          też mam usg dziś o 19.30 czyli akurat między jedną i drugą wink) I prosze
                                          laseczki dyżurujące w kieszonkach dziewczyn o trzymanie kciuków za dobre wyniki
                                          mojego maluszka, bo dziś pomiary wink)

                                          Yskierko czy w tych 68 pudełkach są same książki??

                                          Nika czasem dzieci mają jakieś swoje niczym nie uzasadnione lęki nocne.
                                          Pamiętam że ja długo się moczyłam w nocy i też lekarze stawiali różne koszmarne
                                          diagnozy dotyczące moich nerwic, a przeszło zupełnie samo. Mam nadzieję że Oli
                                          też przejdzie. Ucałuj małą

                                          Spadam myć głowę
                                          • melba7 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 17:39
                                            chyba się muszę rozerwaćsmile trzy kieszonki zaliczyć w ciagu jednego popołudniasmile
                                            • lirio.a Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 17:44
                                              Melba wsiadasz do jednej kieszonki i po jednym kciuku za pozostałe. Mnie ten
                                              jeden kciuk wystarczy
                                              • althea35 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 18:24
                                                Nie poszlam na egzamin... w ogole zupelnie jakos dzisiaj stracilam poczucie
                                                czasu.
                                                Wskakujemy do wszystkich kieszonek i siedzimy tam i zaciskamy kciuki.

                                                Bylam dzisiaj u poloznej. Niby wszystko jest ok, ale nie do konca. Jak mi nie
                                                przejdzie to mam sie wybrac do gina. Hemoglobina mam taka wysoka, ze chyba w
                                                zyciu takiej nie mialam.
                                                • pitu_finka Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 19:40
                                                  Witamsmile

                                                  Siedze we wszystkich kieszonkach, aktualnie u Lirio.

                                                  Althea, a jeszcze cos Ci jest czy tylko ta hemoglobina?

                                                  Ale dzisiaj był piękny dzień. Cud miód po prostu, upał, lekki wiaterek. Na
                                                  plaży nam się pysznie spacerowało. Co prawda z Sofijką muszę od czasu do czasu
                                                  do domu zaglądać bo ona nie wytrzymuje tak długo w wózku. W przyszłym roku
                                                  będzie lepiej.

                                                  I smutno mi bardzo że Pocian tak na moich oczach marniejesad((( Związałam się z
                                                  nim emocjonalnie bardzo bardzo. Chlip, chlip.
                                                  • megi.1 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 19:47
                                                    Pituś, no mało nas tutaj ostatnio, ale nie chlip, ja wierzę, że to tylko
                                                    czasowe.
                                                    Siedzimy u lirio i staramy sie nie podglądaćwink

                                                    Altheo ta hemoglobina to chyba nie problem prawda?

                                                    Ergo mam nadzieje, że ten sąd przejdzie polubownie.

                                                    Samochodu nadal nie mamy.
                                                  • megi.1 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 19:52
                                                    A i jeszcze w najbliższy weekend w arkadii otwiera się sklep "bartek" i jest
                                                    promocja 30% na wszytkie buciki. Może któraś z was skorzysta, my sie wybieramy
                                                    po sandałkismile
                                                  • althea35 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 20:15
                                                    Megi, Pitus to ze hemoglobina wysoka to akurat dobrzesmile Problem lezy gdzie
                                                    indziej i w sumie nie wiadomo co to jest, ale w kazdym razie boli.
                                                  • lirio.a Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 20:37
                                                    Althea to ty lepiej idź do tego gina chociażby tak kontrolnie

                                                    Pituś no nie wiem za rok z Sofijką będzie lepiej ale... może będzie coś
                                                    mniejszego do wożenia wink)

                                                    Dzięki że siedziałyście w kieszonce, dlatego wszystko jest ok, ma 7,1 cm
                                                    długości, przezierność karkową 1,7-1,8; ma rączki i nóżki i wszystko na swoim
                                                    miejscu, co do płci to następnym razem, doktorek nawet nie próbował zgadywać.
                                                    Fajne widoczki, drapał się po głowie i wkładał łapke do buzi.

                                                    Megi moi rodzice przymierzają się do kupienia używanego samochodu, nie
                                                    wiedziałam że będzie z tym taki problem sad
                                                  • megi.1 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 20:40
                                                    Lirio super, że wszytko u maluszka w porządkusmile))) gratuluję tych
                                                    rozczulających widokówsmile
                                                  • ma_ruda2 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 20:45
                                                    widze ze u Liro byly takie same widoczki jak u mnie smile))

                                                    Moje mlode, skakalo jak szlone, lekarz powiedzial ze trudno za nim nadazyc
                                                    (mowilam ze bedzie miec ADHD po mamusi smile). drapal sie po glowce i machal
                                                    lapka, widzielismy sliczna buzke, serducho, kregoslu, zoladek i zebra smile) na
                                                    mierzenie niestety bylo za pozno (bo to 14 - 15 tyd), ale kosc nosowa na
                                                    miejscu, fald karkowy lekarz ocenil na OK. Cielatko ma 7,4 cm od czubka glowy
                                                    do pupy, wedlug lekarza z nozkami bedzie mial 13 cm. widoki PIEKNE!!!!!!!!!!
                                                    oboje z P sie rozczulilismy smile)

                                                    a Matalka gdzie??? !!!

                                                    sluchajcie Hortiki tez cos nie widac!!! HOP HOP ...

                                                    i macie racje, cos nam dziewczyny z Pociana uciekaja sad(
                                                  • fantaisie Kabluję od Matalki! 14.05.07, 20:47
                                                    Maleństwo pomachało mi rączką i nóżką, ma 60mm, wg. usg 13tc, mam się oszczędzać
                                                    bo jeszcze łożysko przodujące.
                                                  • althea35 Re: Kabluję od Matalki! 14.05.07, 20:56
                                                    Matalko, gratuluje cudnych widokow.
                                                  • megi.1 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 20:49
                                                    Marudko super, że cielątko takie ruchliwe jestsmile))) i że zdrowe jestsmile)) nie
                                                    dziwię się, że rozczulaliście się patrząc na niesmile))
                                                  • althea35 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 20:52
                                                    Lirio, Marudka, gratuluje cudnych widokow. Ciesze sie razem z wami, ze mauszki
                                                    maja sie dobrze.
                                                  • fantaisie Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:00
                                                    Doczytałamsmile

                                                    Lirio-super, że wyniki Maleństwa takie dobresmile i te cudne widokismile

                                                    Marudko, a czego Ty się spodziewałaś, że Cielątko spokojne będzietongue_outPP dobrze, że
                                                    jest ok!

                                                    Matalko, Tobie już gratulowałam ale jeszcze raz to robięsmile)))

                                                    Erguś, dobrze że rozmowa w miłej atmosferze, niech ten sąd szybko się uwija!!!

                                                    Pituś, u nas był upał i duszno, ale i tak fajnie! a za rok Sofijka będzie dawać
                                                    czadu na plaży i tylko nogi będziesz za nią gubićsmile)))
                                                    I może ten spadek formy pociana to chwilowe....

                                                    Megi, trzymam kciuki za samochód, bo to się zaczyna robić już dla Was
                                                    stresujące! gdzie ten cholernik na Was czeka????

                                                    Althea, co się Kochana dzieje???? nic nam się nie skarżyłaś, że coś Cię bolisad
                                                    mam nadzieję, że to nic poważnego...
                                                  • megi.1 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:06
                                                    ja już odpływam, bo dziś byłam prawie 4h na spacerze, dodatkowo zrobiłam sobie
                                                    45 fitnessu i nie mogę już ruszyć ręką ani nogasmile

                                                    Matalko gratuluję widoków!

                                                    Altheo mam ndzieję, że szybko cię przestanie boleć.

                                                    dobranoc
                                                    m.
                                                  • ma_ruda2 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:07
                                                    Althea, no wlasnie. mam nadzieje ze cie szybciutko przestanie bolec! a do gina
                                                    lec, nie czekaj!! sciski smile

                                                    Bebelek to sie dzis meldowala??
                                                  • althea35 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:11
                                                    Dziewczyny, ze mna nie jest tak zlesmile Tak normalnie to mnie nic nie boli. Bede
                                                    zyc.
                                                  • ma_ruda2 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:14
                                                    A nie, Olka, jak bedziesz zyc to spoko!!! tongue_out
                                                  • pitu_finka Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:12
                                                    Dobrze że u naszych Pocianiątek listopadowych wszystko ok. Ale Wam fajniesmile
                                                    Lirio, wczoraj myślałam o Tobie że już niedługo poczujesz ruchy. A dlatego o
                                                    Tobie bo wiem, że w stosunku do mnie sprzed roku jesteś tylko dziń do przodu.
                                                    Ja pierwszy raz wiedziałam na 100% że to Zosia 18 czerwcasmile

                                                    Althea, a co Ci? Cieszę się że hemoglobina dobra, myślałam że ona jest jakaś
                                                    chorobliwie wysoka. A do gina lepiej idź i nie czekaj.

                                                    Myślę że za rok jeszcze nie będę miała nic mniejszego do wożenia ale chciałabym
                                                    mieć kogoś nowego w brzuchu.

                                                    Megi, jak tak chlipałam nad Pocianem to przypomniała mi się impreza z okazji
                                                    narodzin Mikiego. To był ruch na Pocianie!!! Daltego ja myślę że Twoja kolejna
                                                    ciąża towarzystwo rozruszasmile))))) Dlatego apeluję żebyś nie zwlekała zbyt
                                                    długosmile)))))))

                                                    Bebell też coś mało aktywna. Hop, hop, gdzie Ty?

                                                    Hortika?????
                                                  • hortika Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:13
                                                    ja jestemsmileAle mniej aktywna-bo w pracy mam duużo pracy (i dobrze), po pracy
                                                    siedzę z T. na dworze, a wieczorem zakuwam na zmianę z podczytywaniem książek w
                                                    ramach odskoczni.
                                                    Marudka- dzięki za pamieć, buziakuję Cię i Błażeja wiercipiętę.
                                                    Liro i Matalka-zazdroszczę wzruszeńsmile usg jest super wynalazkiem.
                                                    megi-jeżeli zaproszenie aktualne i termin też sie nie zmienił, to ja chętnie
                                                    mogę Was odwiedzić (mam nadzieję, że nie odbierzesz tego za wpraszanie, jeżeli
                                                    tak to wal wprost).
                                                    Pituś, tak Wam zazdroszcze tego morza, że aż mnie ściskasmile Kładziesz Zochę na
                                                    piasek, czy jeszcze zbyt wcześnie na taką rozpustę? Przyznam się, że T. często
                                                    w parku na kocu ląduje, bo zbyt długo w wózku też nie lubi siedzieć-niestety,bo
                                                    matkę ma spacerowo długodystansowąsmile
                                                    Megi, czy Miki juz maszeruje? Ja chyba jeszcze sandałów nie będę kupować.
                                                    Rozważam za to zakup nowego fotelika- czy rzeczywiście uważacie, że warto kupić
                                                    Maxi Cosi? Jeden fotelik już mamy, dostalismy w prezencie, ale nie jest to
                                                    jakiś markowy model sprawdzony w testach zderzeniowych. Maxi- to wydatek min.
                                                    600 zł- dosyć dużo, ale nie chcę oszczędzać na bezpieczeństwie. Jak uważacie?
                                                    Yskierko- życzę wytrwałości w przeprowadzce!!!
                                                    Lisiczko-gdzie Ty???
                                                  • pitu_finka Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:19
                                                    Ja mam zamiar kupić Maxi Cosi. Moim zdaniem warto, tym bardziej że ten fotelik
                                                    trochę nam posłuży.

                                                    Zosię kładę na kocu na plaży. Ale Zosia nie do końca wie czy jej się podoba, bo
                                                    często nam zawieje piaskiem. Na kocu na trawie też ją kłądę, bo jak zaczyna ją
                                                    nosić to nie ma zmiłuj, muszę dać jej trochę przestrzeni. Tym bardziej że odkąd
                                                    zacząła się obracać nic innego nie robi. I tak mijają nam dnie. Ale chyba w
                                                    niedzielę już będziemy wracać. Ustalam jeszcze z M., ale na to wychodzi.
                                                    Tęsknię z nim, on za nami. Poza tym trochę posiedzimy w Wawie i pojedziemy w
                                                    góry.

                                                    Hortika, a czego się uczysz? Ja też muszę zacząć się czegoś uczyć, bo
                                                    zgłupieję...Postanowiłam na dobry początek zdać w końcu Proficieny jesienią.
                                                  • fantaisie Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:22
                                                    Pituś, mnie też dzisiaj wzięło w samochodzie na wspominkismile i wiecie co? tak mi
                                                    się przypomniało, jak rok temu przed narodzinami Mikiego dość często odbywały
                                                    się spotkania w Grycaniesmile)) i ten deser(jogurtowy).... i pamiętam jak Pituś
                                                    przyszłaś pierwszy raz!!!!! siedziałaś obok mnie, och rozczulam się....

                                                    Hortika, ja mam fioła na punkcie bezpieczeństwa w samochodzie i u nas tylko Maxi
                                                    Cosi, więc się nie wypowiem jak jest innych. Ale wczoraj na kinderbalu była o
                                                    tym rozmowa, że jedna z dziewczyn kupiła polski fotelik i szok, mały z niego
                                                    wypadł, wpadł pod siedzenie a fotelik go dobił, na całe szczęście nic się
                                                    poważnego nie stało...

                                                    Althea skoro będziesz żyć, to ok!

                                                    Yskyerko, spokojnie już pogoda się podobno psujetongue_out
                                                  • pitu_finka Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:31
                                                    Monia, ja tez pamiętamsmile Wiem że Bebell była wtedy przejazdem bo wracała nad
                                                    morze (ale jej zadrościłam - byłam skatowana pracą i upałami) i załapałam sie
                                                    na Altheę w Polscesmile Mam nadzieję że będziemy latem się często spotykać. I w
                                                    ogóle uważam że Lirio powinna nas w końcu odwiedzić. Czasu masz mnóstwo więc
                                                    skończ się migać!!!
                                                  • bebell Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:34
                                                    No, ja też pamiętamsmile) ja wyglądałam już wtedy jak słońsmile) a Pituś jak Laska
                                                    niebieska (zresztą miała wtedy turkusową bluzkęsmile) )
                                                    a potem wiózł mnie ten wariat-taksówkarz i dawał kwiaty mi wirtualne i wiózł
                                                    absolutnie naokoło....
                                                  • pitu_finka Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:39
                                                    W tej bluzce długo cgodziłam bo była najdłuższasmile Potem już musiałam się
                                                    przerzuciś na ciążowe. Wydaje mi się że to było epokę temu, dzieci to były dla
                                                    mnie jeszcze wtedy stwory z innej planety. I pamiętam jaki mi się Miki wydawał
                                                    kosmiczny jak byłyśmy u Mego w październiku (wtedu kiedy Bebell przyjechała z
                                                    szarlotką tramwajem). Swoją drogą szybko się człowiek uczy jak te małe stworki
                                                    ogarnąć.
                                                  • bebell Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:27
                                                    Jestem i jasmile))

                                                    Matalko, Marudko, Lirio-cieszę się, że u Maleństw wszystko dobrzesmile)) że machają
                                                    do Was łapkami i wkładają łapki do buzismile)) i zazdroszczę tych przeżyćsmile)

                                                    Megi-u nas cały park huczy o tym Bartku w Arkadii i wszyscy się wybierają, więc
                                                    możesz miec tam scieżkę zdrowiasad((

                                                    Althea-no, jak będziesz życ to ja nie drążę tematutongue_outPPP

                                                    Pituś-rozłóż koc i walnij Sofijke na niego, będzie zachwyconasmile))

                                                    a teraz UWAGA, uwaga!!! mój mąż wziął się za prace ogródkowe!!! wyrwał całą
                                                    trawę i wszystkie chwasty (nawet ten ponad metrowy oset), przekopał teren i
                                                    zakupił wywrotkę ziemi (jutro chyba przyjedzie)!!!! W szoku gigancie jestemsmile))

                                                    k.
                                                  • bebell Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:32
                                                    Monia-jak przeczytałam, ze fotelik go dobił to zamarłamsmile))

                                                    I u nas też tylko Maxi Cosi. I uważam, ze warto absolutnie.

                                                    I też mi przykro, ze pocian taki rachityczny się zrobiłsad(( ale ja
                                                    pesymistycznie patrzę, i tak myślę, ze najlepsze lata to mamy za sobasad(
                                                  • pitu_finka Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:33
                                                    Bebell, no to ten sąsiad musi być mega przystojnysmile
                                                  • pitu_finka Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:35
                                                    Bebell, nie dobijaj mnie. Smutno misad
                                                  • bebell Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:35
                                                    Blondyn. Zawsze lubiłam blondynówsmile))
                                                  • fantaisie Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:38
                                                    Biedny Wbig_grinDDDDDD mobilizacja pełną parąsmile))

                                                    Pituś, Bebelek jest pesymistycznie nastawiona, ja myślę że aż tak tłusto nie
                                                    będzie, ale coś ruszysmile
                                                    I też mam taką nadzieję na spotkania w wakacje!!! ja będę się toczyć i tyle, a
                                                    swoją drogą wrąbałabym ten deser jogurtowy.
                                                    I pomysł z Lirio bardzo mi się podoba!!!!
                                                  • fantaisie Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:36
                                                    No ja też myślę, że ten sąsiad to majtki przez głowęsmile)))

                                                    Też pamiętam bluzeczkę Pitusiasmile))

                                                    Bebelku, tłuste czasy za nami, ale może sie jeszcze rozrusza!!!
                                                    A jak koleżanka to opowiadała to ja zzieleniałam i tylko patrzyłam na Józia czy
                                                    ma jakieś objawy po tej akcjitongue_out
                                                  • megi.1 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:37
                                                    Taaaa Hortika ty to wiesz jak mi ciśnienie podnieść;P!!! Jakie wpraszanie
                                                    się??? Toć ja wielkimi wołami zapraszałam i zapraszam a ta mi takie teksty;P
                                                    Jak Cię nie będzie to się obrażę!smile a co!

                                                    Pituś dla dobra pociana to ja jestem gotowa męza od niemieckiego oderwać i od
                                                    razu zbałamucićwink)) Bebell nie siej defetyzmusmile! jeszcze będzie przepięknie!

                                                    Althea wiadomość o kontynuacji Twojego żywota na tym łez padole bardzo mnie
                                                    cieszysmile
                                                  • megi.1 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:39
                                                    O kurka powiadasz Bebell że cały wasz park na te bartki leci, no to może se dam
                                                    siana, bo ja się łokciami nie umiem rozpychać.
                                                  • bebell Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:39
                                                    Megi-ja lubię sobie tak odrobine defetyzmu posiacsmile))) a ostatnie zdanie, to do
                                                    Althei spowodowało, ze zadławilam się herbatąsmile))
                                                  • hortika Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:39
                                                    Bebell- ho ho?! Czyżby ta aktywność ogródkowa to pod wpływem sąsiada???
                                                    Zauważył, że ten awanse żonie jego czyni??
                                                    mOnia, właśnie te bezpieczeństwo chyba przeważy nad przekonaniem, że cena jest
                                                    absurdalna. Niestety takie przypadki jak Twojej koleżance zdarzają się przy
                                                    wszystkich fotelikach- nie ma tu co się łudzić, że jakikolwiek zabezpiecza w
                                                    100%. Koncertu jednak dziś nie grałaś??
                                                    zapomniałam się pochwalić, że po ponadmiesięcznych potyczkach pODPISUJĘ JUTRO
                                                    UMOWĘ KREDYTOWĄ!! No!
                                                    Pituś- uczę się: niemieckiego, angola i do egzaminu z wyceny (Ant-najwcześniej
                                                    podejdę we wrześniowym terminie, może jeszcze się więc spotkamysmile
                                                    I nie dostałam biletów na koncert AM Jopek buu, zawsze zbyt późno się dowiem.
                                                    Moze jeszcze gdzieś na allegro upoluję.
                                                  • hortika Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:44
                                                    a wogóle to ja nie wiem gdzie wy widzicie, że pocian zdycha??? co się włączę
                                                    (10 słówek z niemca i wchodzę) to min. 10 nowych postówsmile
                                                    Megi, a ja myślałam, ze Ty śpisz jużsmile))
                                                  • pitu_finka Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:47
                                                    A Zosie jakiś komar bydlak ugryzł w czoło. Jak go klepnęłam to juz był bardzo
                                                    opity krwią. Bidakasad
                                                  • megi.1 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:57
                                                    Z takim ciśnieniem to nie zasne terazwink
                                                  • jutka7 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:38
                                                    dobry wieczórsmile

                                                    Lirio, Marudka i Matalka- gratuluję rosnących maluszków smile naprawdę można się
                                                    wzruszyć, poźniej już tak fajnie nie widać smile

                                                    Dobrze, ze Balbinka odnajduje się w szpitalu, kto by pomyślał smile Ale nerwusek z
                                                    niej straszny! Oby została tam jak najdłużej jesli jej pobyt służy, ale niech
                                                    pamięta, że ja rodze pierwsza wink

                                                    Altheo, a jaką operację będzie miała Marysia? Wybacz sklerozę...

                                                    Pituś, Ty masz tam do kogo buzię otworzyć przez cały dzień, oprócz Zosi
                                                    oczywiście? Fajnie Ci, wdychajcie jodu ile wlezie smile

                                                    Megi, zapomniałam zapytać czy stęskniłaś się za @? Po takiej przerwie to prawie
                                                    jak pierwsza smile)

                                                    Fantaisie jak się czujesz?

                                                    Ciekawe jak Tatanka z Maciusiem...

                                                    Yskyerko mam nadzieję, ze ten profesor wskaże Ci prawidłową drogę postępowania.
                                                    A co z Waszym wyjazdem do Meksyku?

                                                    Bebellku a Ty nie możesz jechać nad morze w 1 miejsce na jak długo się da, a
                                                    potem zmienić lokum? No chyba nie zrezygnujesz tylko z tego powodu, ze nie ma
                                                    nic wolnego na 5 tygodni???

                                                    Jaania mam nadzieje będzie się dobrze bawić na wyjeździe.

                                                    Poznanianki nas opuściły, Włoszki też prawie, smutno

                                                    A ja teraz czuję się odrobinę lepiej, choć w nocy i rano miałam jakiś koszmarny
                                                    kryzys, czułam się jak w termosie albo słoiku. Poszlam do lekarza i łaskawie
                                                    pozwolilam sobie dać zwolnienie do końca tygodnia. Odpocznę sobie, ale najpierw
                                                    poleżę w łożku. Wieczór taki ciepły, G. kosił trawe w ogródku a ja czytałam
                                                    gazete na tarasie i tak mi było cudnie. Mała fika, ptaki śpiewały jak szalone,
                                                    istna sielanka. Tylko jutro ma się pogoda popsuć sad

                                                    Dzidek
                                                  • pitu_finka Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:42
                                                    Jutka, ja Cię bardzo proszę, Ty odpocznij dłużej niż do końca tygodnia.

                                                    Mam do kogo buzię otworzyć, bez obawsmile

                                                    Bebll, Ty się nie zrażaj że nie ma kwatery na 5 tyg, ja już mnieszkam w trzecim
                                                    miejscu (najpierw zmieniałam tylko pokój w hotelu). I jest ciekawie, dzieki
                                                    temu wydaje mi się że jestem już tutaj znacznie dłużejsmile
                                                  • fantaisie Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:43
                                                    Jutka, dobrze że masz zwolnienie troszkę odsapniesz!!!! fakt pogoda dzisiaj
                                                    rajska, tylko u nas komary zżerają żywcemsad
                                                    A jak mebelki?
                                                    A czuję się świetnie! tylko okropnie sapięsmile)))) i tak sobie radośnie człapięsmile
                                                    i w ogóle jest supersmile spotykam jakiś samych życzliwych ludkówsmile dzisiaj dzwonię
                                                    do mamy, że złożyłam deklaracje w urzędzie skarbowym, a mama mówi że jej
                                                    podatnik chce ze mną rozmawiać, no to słucham, a on mówi że kupił mi czekoladkę!
                                                    a ja nawet nie wiem jak wyglądasmile
                                                    Uczenniczki przynoszą mi ciągle konwalie i bezsmile pachnie mi w klasie obłędnie! i
                                                    czuję się taka dopieszczona przez wszystkich jak nigdysmile)) fajnie jest!!!
                                                  • bebell Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:45
                                                    Jutko-problem w tym, ze wszystko co znalazłam wolnego to między 14a21 lipca
                                                    jest. Reszta zajętasad(( ja juz siwa jestem i chyba skocze do Wisły... no, ale
                                                    ciagle dzwonie...
                                                  • bebell Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:47
                                                    Monia-w końcu to stan błogosławionysmile))

                                                    Megi-jedź!!!! najwyżej nie wejdziesz do sklepu, a moze warto.
                                                  • hortika Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:48
                                                    ja was kiedys zamorduję za te opisy siedzenia na tarasie/ w ogródkusad((((
                                                    A ja bidulka muszę kwitnąĆ wysoko na tej kamiennej pustyni buuuuuu
                                                  • fantaisie Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:48
                                                    Bebelku nie skacz!!! jest okropnie syfiasta, jeszcze się nie utopisz i co? do
                                                    końca życia syfa będziesz leczyćtongue_out

                                                    Pituś, to tak jak ja latam teraz w najdłuższychsmile ale czas zasuwa....

                                                    Megi, a tak przy okazji to jakaś godzina już jest????

                                                    Hortika, jestem z siebie dumnasmile))))) nie grałam!!!! i wiesz powiem Ci więcej,
                                                    że oni sami znaleźli zastępstwo i powiedzieli, że teraz takie ekscesy są dla
                                                    mnie za ciężkie i żebym się niczym nie martwiła, nosz szok!!!!!
                                                  • fantaisie Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:51
                                                    Bebelku czy sytuacja herbaciana już opanowana?!

                                                    Pituś, komary są mutantowe terazsad

                                                    Hortika, nie narzekaj toż to ludzie jeżdżą w Twoje okolice na spacerkismile)) ja
                                                    np. z mężem jadę tam od 8 lattongue_out i jeszcze nie dojechałam... ew. sama ale z nim niesad
                                                  • pitu_finka Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:52
                                                    Aaaa, i jeszcze Wam nie napisałam że jabłko nie uczulasmile)) Daję Zosi po trochu
                                                    (ze słoika - Bebell nie bij, ale nijak nie mogę tu kupić pewnych jabłek;
                                                    wszystkie podejrzanie piękne), dzisiaj juz prawie cały słoik wciągnęła. Tylko
                                                    jabłko nam fatalnie wpłynęło na kupysad
                                                  • bebell Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:52
                                                    a mnie kolejne spotkanie ominiesad(( buuuuu!!!!!
                                                    to niesprawiedliwe...

                                                    ide po prince polo...
                                                  • bebell Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:54
                                                    Pitus-a niech wcina te słoiki na zdrowiesmile) Tadek tez pewnie na słoiku skończy,
                                                    bo na moje zupy nadal reaguje histeryczniesad((
                                                  • megi.1 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:55
                                                    Fantaisie, hmmm dla mnie godzina jest do ustalenia, o której wam pasuje? może
                                                    15.00? I dobrze ci z tym dopieszczaniemsmile)) troszkę zazdroszcze bo mnie tak nie
                                                    dopieszczalismile

                                                    Bebell nie dasz rady dojechać?

                                                    Pituś no to super, że Zosia jest jabłkowasmile a marchewkę już próbowałaś?
                                                  • fantaisie Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:59
                                                    Wiesz Megi ja się nawet dzisiaj zaczęłam zastanawiać czy wyglądam jak jakaś
                                                    sierotatongue_outPP w sklepie mnie przepuszczają, na poczcie baba z okienka najgorsza
                                                    zołza, mówi ta pani jest w ciąży, już mi ją przepuścićtongue_out w warzywniakach dostaję
                                                    same luksusysmile)) mama ostatnio stwierdziła, że chodzi na zakupy tylko ze mną, bo
                                                    takiego schabu jaki ostatnio kupiła, to po raz pierwszysmile)))

                                                    Bebelku, ja nie rozumiem co Ty robisz???? ja Twoje zupki ubóstwiamsmile)))
                                                  • pitu_finka Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:59
                                                    Z marchewka startujemy jutro, zobaczymy jak nam pojdzie. Tez sloikowa poki co.
                                                    Ale i tak najukochańszy na świecie jest cycuś i tak sobie myślę że jeszcze
                                                    długo Zosia będzie chciała wszystko popijać mleczkiem. Wciągnęła prawie cału
                                                    słoik jabłek, wzięłam ją na ręce i zaczeła mi się przystawiać do piersi.
                                                    Odłożyłam ją i podniosłam bluzkę. Moje dziecko na widok mojej obnażonej piersi
                                                    chichra się z radości. Słodkie to jestsmile
                                                  • megi.1 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:01
                                                    Dobra idę liczyć baranysmile
                                                  • pitu_finka Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:01
                                                    Megi, hmmmm. No to rozumiem że niedługo będziesz zakładała nowy wąteksmile))))
                                                    Ale Ci fajnie!
                                                  • megi.1 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:03
                                                    Pituś jestem podekscytowana jak przed pierwszymi staraniamismile)) ale jeszcze z
                                                    dwa miesiące odczekamy.
                                                  • megi.1 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:03
                                                    Życzę jutro Zosi cudownej uczty marchewkowejsmile
                                                  • pitu_finka Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:03
                                                    Barany, tjasmile

                                                    Mnie się stan bez @ podoba.

                                                    Bebell, nie dobijaj mnie z tym Pronce Polo. Ale powiem Wam że poszłam do
                                                    sklepu, kupiłam paczkę Digestive i skonsumowałam w drodze do domu. Zośka miała
                                                    parę krostek bo tam jest soja. Trudno, ja tez muszę mieć coś z życia.
                                                  • fantaisie Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:05
                                                    Ja Was bardzo proszę!!! nie piszcie o staraniach!!! bo ja niedługo zgwałcę
                                                    rączkę biegów! dzisiaj nawet oglądałam swój flettongue_outPPP
                                                  • pitu_finka Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:06
                                                    Megi, ja tez jestem podekscytowana że Miki będzie miał rodzeństwo więc nawet
                                                    nie wyobrażam sobie jak bardzo Ty musisz być podekscytowana
                                                  • megi.1 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 21:59
                                                    Jutko, mam nadzieję zę zasamkujesz wleżakowaniu na tarasie i skusisz się na
                                                    więcej zwolnieniasmile

                                                    co do @, to w sumie ta jedna mi wystarczy, niespecjalnie mnie zachwyciła znów
                                                    ta kołomyja z podpaskami etcsmile
                                                  • fantaisie Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:01
                                                    Megi to mi przypomniałosmile dzisiaj Nacia mi powiedziała, że ona musi być w ciąży
                                                    bo nie chce mieć @!!!! i będzie ciągle rodzićsmile)))
                                                    15 dla mnie ciut przy wcześniesad ale po prostu dojadę później!
                                                  • megi.1 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:02
                                                    16.00? ja jestem elastyczna, kobieta-guma że tak powiemsmile
                                                  • fantaisie Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:03
                                                    16 już bliżejsmile też idę na te barany, jutro się dopieszczam szparagamismile))))
                                                    Dobranoc
                                                  • hortika Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:06
                                                    dla mnie 15 jest ok. Bebell, ja łaknę spotkania też z Tobą, nic się nie da
                                                    zrobić??
                                                    Monia,a niech sobie spacerują-desperacismile Latem, "ni ma" to jak kawał ziemi.
                                                    Własnej. Uwielbiam, jak rano pachnie drzewami, a tu co- śmietniki od kilku dni
                                                    nieopróżnione jedynie woniejąsmile))
                                                  • bebell Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:08
                                                    Megi-mnie sie kobieta-guma źle kojarzytongue_outPP

                                                    I zrobic nic nie mogęsad( ucze od 8.00 do 19.00sad(( buuuu!!!
                                                  • pitu_finka Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:11
                                                    Monia, ubawiłą mnie wizja Ciebie gwałcącej rączkę od skrzyni biegówsmile
                                                  • hortika Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:10
                                                    no Monia-tylko nie flet!!!! Tylko nie fletsmile
                                                    Zobaczysz-później będzie jeszcze fajniej- ciekawe się ma sny i dosyć
                                                    sugestywnesmile
                                                  • jutka7 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:08
                                                    Bebellku teraz rozumiem w czym problem, mam nadzieję, ze jednak coś znajdziesz.

                                                    Pituś, boski musi to być widok takiej cieszącej się do maminego cycka córci smile)

                                                    Megi, jeśli jedna wystarczy to do roboty wink) no i życzę owocnych poszukiwań
                                                    autka smile

                                                    Fantaisie faktycznie musisz roztaczać jakąś aurę wokół siebie smile Mnie
                                                    rozpieszcza tylko mąż smile) A inni są po prostu mili, ale jakby bardziej
                                                    uwazni smile Bez i konwalie też mi pachną w domu, przepięknie smile

                                                    A co do mojego zwolnienia- chciałabym popracowac jeszcze do końca maja, później
                                                    już chyba dam sobie spokój. Ja nie lubię sama być w domu za długo i zawsze mi
                                                    się wydaje, ze gdzieś tam coś się beze mnie dzieje. No i perspektywa spędzenia
                                                    6 miesięcy w domu też nie zachęca mnie do wcześniejszego pójścia na zwolnienie.
                                                    Ale ja jestem dziwaczka smile)
                                                    a teraz, zakropiwszy sobie otwory nosowe i gębowe bioparoxem, idę na zasłużony
                                                    odpoczynek u boku mężyka smile
                                                    kolorowych babeczki smile
                                                  • bebell Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:11
                                                    a mi bez zdechłsad(

                                                    idę do garów chyba...
                                                  • bebell Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:12
                                                    AAA! Megi-ja się nie moge na pocztę dostacsad(( jak coś piszesz to ja nie wiem
                                                    cosad((
                                                  • jutka7 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:13
                                                    no i co napiszę kilka słów to Wy już kilka postów wyprodukujecie smile ale musze
                                                    sie odnieść- Megi super postanowienie i myślę, ze starania będa równie
                                                    ekscytujące co ich efekt smile)

                                                    Monia, a Ty nie gwałć rączki ani fleta, tylko P! smile jakiś zakaz masz czy co??
                                                    ja powiem szczerze korzystam nadal z uroków, a w III trymestrze to mam jakieś
                                                    wyjątkowe ciągotki smile
                                                  • pitu_finka Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:16
                                                    No właśnie, Monia, w macie ciągle szlaban.

                                                    A tak a propos poczty. Gazetowa jest do d...Pamiętam że Bebell kiedyś napisała
                                                    żebyśmy sobie hurtowo założyły konta na jakimś innym portalu i uważam ze to nie
                                                    jest głupi pomysł. Proponuję o2, jest dosyć niezawodne.
                                                  • pitu_finka Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:21
                                                    No cóż, chyba zostałam sama więc ne pozostaje mi nic innego jak iść pod
                                                    prysznic i spać.
                                                  • fantaisie Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:32
                                                    A ja już po prysznicusmile))

                                                    Bebelku, bo bez mało trwałysad

                                                    Jutko, Pituś jeszcze mamy szlabansad ale mam nadzieję, że w środę dostanę zielone
                                                    światło, chociaż jakieś mini minismile))) bo strasznie mnie nosi, a sny są już za
                                                    ostretongue_outPP nawet wibracje w samochodzie na tzw."tarce" mnie podniecająsmile)))
                                                  • fantaisie Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:35
                                                    Jutko, mnie w domu zawsze nosi, ale myślę że jak się maleństwo pojawi to ciężko
                                                    będzie z domu wyjśc....

                                                    A co do portalu jeśli łączycie się przez outlooka byle nie przez weba-nie wiem
                                                    co to????? to P. może Wam założyć na swoim.

                                                    Bebelku, tez puściałam do Ciebie maila...
                                                  • matala6 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:47
                                                    Kamien spadl mi z serca jak zobaczylam Malenstwo wink)
                                                    Lirio i Marudzia - piekne widoczki byly wink)
                                                    Bardzo sie ciesze, ze u Was wszystko w porzadku.

                                                    Po badaniu jeszcze bylismy na hiszpanskim.
                                                    Ide sie polozyc i poczytam ,,Krasnoludki sa na swiecie" wink)
                                                    Dzien pelen wrazen!!!
                                                    kolorowych snow wink)
                                                  • bebell Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:53
                                                    Monia-ja tylko przez webasmile) pusc mi mejla na wp, oki? inaczej nie mam szans
                                                    przeczytacsad((

                                                    Matalko-buxkasmile)
                                                  • melba7 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 22:56
                                                    ale jestem mądrawinkpołozyłam sie po 18 na chwilkę, i wstałam przed 22.00!i co ja
                                                    bedę w nocy robić?;P
                                                    Jajko zostało zniesione,sadząc z bólu owulacyjnego , aczkolwiek dziwnie jakos
                                                    bolało, bo z dwóch kanałów...musze iśc jeszcze na usg, zeby potwierdzić owu na
                                                    100%, no i endo podejrzeć.
                                                    Marudka, Matalka, Lirio-zazdroszczę widoków...smilesuper,że maluchi zdrowe i sprawnesmile
                                                  • erga4 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 23:27
                                                    A mnie cycki bolą!!!!! i to taaaak baaaardzo!!!! auaaaaa!!!!

                                                    Marudko, Lirio, Matalko - gratuluję widoków!! prawda że cudowne??

                                                    Marudko - cielątko ma już 13 cm?? to mój maluch też!!! ojej - ale rosną!!
                                                    Ja dopiero zobaczę go znów w polsce i wtedy mam nadzieję się dowiem kto to smile

                                                    Monia- cały czas szlaban??? bidulka. Ale powiem ci że my szlabanu nie mamy ale
                                                    ja kompletnie nie mam ochoty... może strach mnie tak paraliżuje... mąż bidulek
                                                    jakoś to znosi, alenie wiem jak długo..
                                                  • erga4 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 23:28
                                                    i kto tu mówi że Pocian umiera, co??? tyle [postów przez te kilka godzin!!!
                                                  • melba7 Re: Poniedziałek:) 14.05.07, 23:50
                                                    idę do wannysmile
                                                    mój szanowny pan małz padł spać-dzisiaj chyba wreszcie się wyśpi...
                                                  • megi.1 Wtorek:) 15.05.07, 06:58
                                                    Dzień dobrysmile
                                                  • matala6 Re: Wtorek:) 15.05.07, 07:16
                                                    też się ładnie witam:
                                                    Dzień dobry wink)

                                                    Siedzę przy herbatce wink)
                                                  • feromonka Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 07:41
                                                    Matalko to posiedzimy sobie razem? idę zrobić coś dobrego do piciasmile i jakieś
                                                    sniadanko bo mnie już żołądek ciągniesmile

                                                    A tak wogóle to gratuluję dziewczynom widoczków, i dziś czekam z
                                                    niecierpliwością na swój.

                                                    A pocian to sie dopiero rozkręcasmile
                                                  • lalisia78 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 07:57
                                                    super mialyscie widoki ciesze sie ze wszystko jest u kazdej z was ok

                                                    ale sie wczoraj rozpisayscie

                                                    widzialam ze bylo o fotelikach ja mam polski deltima i jestem bardzo zadowolona
                                                    nie zamienilabym go na zaden inny alicja ma juz takidorosly z graco. jestem zla
                                                    bo mi automat padl no k**** nie mial juz kiedy tylko teraz. nie mam pojecia co
                                                    mu jest zaczyna prac i po jakims czasie staje i koniec nie da sie nic zrobic
                                                    nawert nie odblokuje blokady zeby wyciagnac to co w nim jest i stoi taki z
                                                    praniem z woda od wczorajsad(
                                                  • matala6 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 08:56
                                                    Feromonko - tak myslalam co u Ciebie.
                                                    O ktorej wizyta i cudne widoczki?
                                                    Jestes juz na zwolnieniu,
                                                    bo z tego co ostatnio pisalas za dlugo siedzisz w pracy przed kompem
                                                    i Cie strasznie bolalo.
                                                    Szkoda mi Cie.

                                                    Lalisia - ojoj to cos nie tak z pralka,
                                                    jak sie cos psuje tez mnie trafia...

                                                    Tym razem jestem po sniadanku,
                                                    pije herbatke zurawinowa
                                                    i czytam Zapalniczke wink
                                                  • bebell Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 09:10
                                                    YO!

                                                    monia-nic nie doszło od Ciebie do mniesad(( why? pusc jeszcze raz, plizzz!

                                                    Megi-W ma spotkanie o 13.00, więc my tak 14.30. następne części juz są
                                                    przygotowanesmile)

                                                    Maruda-czytasz juz Martina????

                                                    Matalko-i jak zapalniczka? podoba Ci się?

                                                    Tadek domaga się jedzenai, więc cdn...

                                                    k.
                                                  • megi.1 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 09:30
                                                    Bebell ok 14.30. Spotykamy sie u Ciebie czy już gdzieś pod gołym niebem?smile
                                                  • bebell Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 10:07
                                                    U mniesmile))
                                                  • feromonka Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 09:04
                                                    Ja juz po pysznym sniadanku i muszę zabrac sie za jakieś porządki, bo w kuchni
                                                    delikatnie mówiąc nie jest czystosmile

                                                    Pitu Finko zazdoszczę tej plażysmile uwielbiam morze i od kilku juz tygodni
                                                    kombinuje jak by tu sie wybrać w najbliższe wakacje, ale wyczytalam że nawet
                                                    L4 "chodzace" nie daje możliwości ciężarnej możliwości na taki wyjazd, chyba że
                                                    znacie sposoby żeby to jakoś obejść?

                                                    Lalisiu, po jakiegoś fachowca od pralek dzwoniłaś? mojej mamie też się tak
                                                    kilka razy przytrafilo, ale diagnozy nie pamiętamsmile...pamietam tylko, że raz
                                                    nawalił programator, a raz coś z łóżyskiem bylo nie tak...

                                                    Erga mnie biust też polał okropnie prawie wogóle nie mogłam spać na brzuchu a
                                                    to moja ulubiona pozycja. Dopiero może od 2 tyg jest coś lepiej i jako tako
                                                    daję radę. A Ciebie dopiero teraz zlapało?
                                                    Ah no i dzięki za kolejną odpowiedźsmile jak mi sie coś jeszcze przypomni to się
                                                    odezwę, chociaż przyznam że perspektywa wyjazdu trochę sie oddaliła: po
                                                    pierwsze P. nie ma nic załatwionego, po drugie ja wolałabym żeby był teraz ze
                                                    mną przynajmniej do listopada, potem zobaczymy...

                                                    Aha wybieram sie dzisiaj na wizytę kontrolną i chciałabym też dostać zwolnionko
                                                    na jakiś czas, chodzę do państwowego gina i nie wiem czy dostanę, a w pracy
                                                    ciężko, nieraz kursuję często pomiędzy dwoma piętrami i tak sapię że szok,
                                                    pozatym z ludźmi różnymi się użerać trzeba, a i sprawy ciężkie i stresujące
                                                    są...

                                                    narazie zmykam..
                                                  • potwors Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 09:13
                                                    Czesc dziewczyny!
                                                    tyle narzekania, jak to POcian umiera, a ja czytam i czytam i konca nie
                                                    widac.... to moze tak zle nie jest, co?

                                                    Gratuluje wczorajszych widoczkow na usg - ale te Wasze szkraby rosna!

                                                    feromonko, mam nadzieje, ze tez cos fajnego zobaczysz!

                                                    Lalisiu, dziwnie sie Twoja pralka zachowuje sad No i gratuluje wygranego przetargu!

                                                    Jutko, czy juz sie lepiej czujesz?

                                                    fajnie, ze znowu sie spotykacie.

                                                    Althea, mam nadzieje, ze te bole to nic powaznego i wkrotce przejda. No i kiedy
                                                    malutka ma operacje, wiesz juz? moze nie doczytalam...

                                                    tutaj wichura i pewnie zaraz bedzie burza. mam nadzieje, ze mi niczego z balkonu
                                                    nie zwieje...
                                                    Wczoraj bylam na cytologii (we Wloszech jest za darmo raz na 3 lata) i
                                                    zgadnijcie, ile trzeba czekac na wyniki? MIESIAC!!! Bylam w szoku!

                                                    Wszystkiego najlepszego dla Sofijki!! Zeby sie ladnie turlala, nic jej nie
                                                    wysypywalo i nie gryzlo! Pitus, buziaki dla Ciebie!

                                                    megi, no to do dziela, fajnie Ci!

                                                    Melba, to czekamy na dobre wiesci za 2 tygodnie!

                                                    Dopadla mnie skleroza...
                                                  • matala6 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 09:26
                                                    Zapalniczka - 100 strona, wiec jeszcze pelnego zdania nie mam,
                                                    ale lubie jezyk Chmielewskiej wink)

                                                    Tadzio niech wcina - wie chlopak co dobre.

                                                    A co Martina czytacie ;?

                                                    Potwors u nas tylko wieje i lata taki ,,bialy puch"
                                                    nawet mi w pokojach szaleje.

                                                    Jutka odpoczywa na zwolnienie, super.

                                                    Pitus - jak mi sie morze marzy ...

                                                    Feromonko - ja tez do panstwowego chodze i dal mi zwolnienie
                                                    biorac pod uwage moja ostatnia sytuacje, stresujaca prace
                                                    i kontakty z interesantami, ktore do milych nie naleza.
                                                    O ktorej ta wizyta?
                                                    I sprzatac prosze z umiarem.
                                                    To ja lubie miec czysto inaczej nie usiedze spokojnie na miejscu,
                                                    wiec G. bedzie musial sie wykazac.

                                                    Lirio na zwolnieniu czy w pracy?

                                                    Althea - wszystko bedzie dobrze.
                                                  • fantaisie Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 09:34
                                                    Też się witamsmile

                                                    Dla Sofijki soczysty buziak imieninowysmile))

                                                    Bebelku, zaraz wyślę na wp!

                                                    Feromonko, na pewno przed Tobą też piękne widoczki!

                                                    Melbuś, mężuś wymęczony to padłsmile zresztą to samo dotyczy Ciebiesmile))

                                                    Erguś, szlaban jest ze względu na skurcze podczas orgazmu, ale ciagle mam
                                                    nadzieję, że jutro szlaban się podniesie...

                                                    Potworsik, miesiąc?? niezłe tempo... i u nas też wieje....

                                                    Lalisiu, współczuję awarii pralkowej, tym bardziej że sama patrzę na naszą ze
                                                    strachem bo tak rzęzitongue_out

                                                    Matalko, miłej lekturkismile

                                                    Idę na śniadanko!

                                                    Trzymajcie dzisiaj kciuki za teścia ma to konsylium i mamy stresa....
                                                  • lirio.a Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 09:42
                                                    Moje kochane lasencje, podobno pocian miał dogorywać, a ja czytam już od
                                                    godziny wink)) Oby tak dalej

                                                    Matalko i Marudko pogłaszczcie brzuszki ode mnie, jak macie zdjęcia z usg to ja
                                                    poproszę, Ja nigdy nie dostaję, teraz mam płytkę i muszę coś pokombinować żeby
                                                    zrobić z tego zdjęcie wink)

                                                    Ja też pamiętam turkusową bluzkę Pituś, ze zdjęcia wink)) Chętnie się z wami
                                                    umówię na spotkanie. Tylko wiecie co, ja chyba jednak wrócę do pracy od
                                                    czerwca, to dla mojego zdrowia psychicznego, bo ja sama w domu zwariuję.
                                                    Źle się dzieje w moim małżeństwie, mam wrażenie że L ucieka, wymyśla ciągle
                                                    jakieś sporty, kursy nurkowe (to już wiecie), teraz jeszcze ścianka i siłownia.
                                                    Marudzi o wyjeździe w skałki. Nie ma go w domu cały dzień, a ja siedzę sama.
                                                    Oddalamy się od siebie. Ale wam marudze ostatnio. Zastanawiam się czy puścić
                                                    to w eter, ale komu mam się zwierzyć jeśli nie wam ??

                                                    Feromonko czekamy na wiadomości z usg, a o której idziesz??
                                                  • megi.1 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 09:31
                                                    Potwors dobra kobieto gdzie ty się podziewasz?smile częstochowy bronisz?smile
                                                  • lalisia78 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 09:33
                                                    dostalam wczoraj pismo z NFz ze apraszaja mnie na darmowa cytologie chyba
                                                    pasuje sie wybrac bo ostatnio mialam robiona 4 lata temu bo moj gin powiedzial
                                                    ze jak nie widzi potrzeby to on nie robi
                                                  • feromonka Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 09:40
                                                    Lalisiu też dostałam to pisemko ale juz dość dawno, myślę, że to mialo jakiś
                                                    związek z ankietą która wypisywałam u gina (a dotyczyła właśnie cytologii) i w
                                                    tym pisemku była lista przychodni gdzie można to badanie wykonać w ramach
                                                    jakiegoś tam programu - teraz juz nie pamiętam...

                                                    Matalko wizytę mam ok. 14, w zależności od tego ile bedzie pacjentek do USG,
                                                    ale z reguły nie czekam długo, bo są zwykle 3 góra 4 osoby.
                                                  • potwors Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 09:58
                                                    Monia, to trzymam kciuki za konsylium...

                                                    tu juz grzmi i leje.... straszno sie zrobilo!

                                                    no i nie bronie zadnej czestochowy, ale wstyd powiedziec tylko wciagnelam sie w
                                                    jakas glupia gre www.freegamesjungle.com/bongo_balls.html
                                                    no i siedze sobie i strzelam kulkami, zamiast pracowac...
                                                  • potwors Re: Cześć we wtorek:) 15.05.07, 10:03
                                                    Lirio, no to przykro, ze maz sie wyizolowal... pewnie stara sie korzystac poki
                                                    moze zanim dziecko sie nie urodzi... Rzeczywiscie musisz z nim porozmawiac.

                                                    Z wynikami cytologii do hsg (22.06)zdaze, ale poniewaz ostatnio cykle mi sie
                                                    wydluzaja, to boje sie, ze to hsg, tak misternie ustalone, wypadnie mi na koniec
                                                    @. I co wtedy? mam nadzieje, ze da rade to jakos ewentualnie przesunac. A potem
                                                    umowialam sie na wizyte na 5.07 i bedziemy sie umawiac na IUI. Boje sie, ze to
                                                    wszystko sie nie uda. przez tyle miesiecy mam cykle jednakowe jak w zegarku, a
                                                    teraz ni stad ni zowad nagle sa dluzsze. taka to przewrotnosc i zlosliwosc
                                                    wlasnego organizmu!
                                                  • potwors Re: Cześć we wtorek:) 15.05.07, 10:05

                                                    Proba
                                                  • potwors Matalko 15.05.07, 10:08
                                                    matalko, wyslalam Ci na poczte dot. suwaczka. ZObacz, czy sie uda...
                                                  • lalisia78 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 09:36
                                                    a z tym automatem bardzo dziwna sprawa wylaczylam go z gniazdka na godz i po
                                                    tym czasie wylaczyl mi blokade ale pranie w wodzie ustwilam wiroanie wywirowal
                                                    potem laczylam jeszcze raz to pranie i jak narazie pierze mam nadzieje ze nie
                                                    stanie znowu w polowie prania
                                                  • feromonka Lirio 15.05.07, 09:46
                                                    mocno kciuki tzrymam żeby ta sytuacja przyjściowa była, my też nieraz mamy
                                                    gorsze dni, ale to szybko wraca do normy...
                                                    może porozmawiaj z mężulem?
                                                    ściskamsmile
                                                  • lirio.a Re: Lirio 15.05.07, 09:51
                                                    Dziękikiss Zbieram się do tej rozmowy tylko nie bardzo mamy kiedy pogadać, a
                                                    takie pogaduszki "w przedpokoju" nic nie wnoszą.
                                                  • matala6 Re: Lirio 15.05.07, 09:52
                                                    Pewnie, ze masz nas.
                                                    Feromonka ma racje - trzeba pogadac z mezem.
                                                    Za duzo tego sportu jak na 1 faceta.
                                                    Moze go cos gryzie.

                                                    Fantaisie - smacznego sniadanka wink)

                                                    Melbus - jak spodeczek z cukrem jest to ja tylko jedno widze...

                                                    No i dopisalam do sygnaturki i nie wiem co z tego wyjdzie ;/

                                                    A i Zosienkiom wszystkiego naj i wielkie buzki wink)

                                                    Pojde sobie po owocki i warzywka, bo wszystko wyszlo...
                                                  • lirio.a Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 09:48
                                                    Lalisiu kiedyś ktoś mi powiedział, że w tych nowych sprzętach to jak w kompie
                                                    czasem program się zawiesi wink)

                                                    Potwors a kiedy ty masz hsg?? Zdążysz z wynikiem??
                                                  • matala6 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 09:58
                                                    Buuu w sygnaturce cos zle zrobilam ;/
                                                  • matala6 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 10:13
                                                    Moze teraz sie uda ;?
                                                    A jak nie to jestem ciemna masa.
                                                    Zaraz Potworsik odbiore poczte...
                                                  • matala6 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 10:16
                                                    Zostala ciemna Masa...
                                                  • bebell Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 10:19
                                                    Tadeusz z rodziną się kłania pięknie pannie Zofii. I macha łapką imieninowosmile)
                                                  • bebell Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 10:17
                                                    Potworsik-wczoraj sobie właśnie wspominałam jak Ciebie z Marudka na Lunatyka
                                                    napusciłamsmile) to tak a propos giersmile)

                                                    Lirio-sciski I pogadanka konieczna.

                                                    Lalisiu-ja mam nadzieję, ze Twoja pralka się nie zepsuje. Nasza też rzęzi i się
                                                    boję, żeby nie zdechła.

                                                  • lirio.a Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 10:24
                                                    Ojej dzisiaj Zosieńki mają Święto Coć w tym roku zimna Zośka była wyjątkowo
                                                    ciepła.

                                                    Dla naszej małej Zosieńki buziaczki kiss******


                                                    maluszek
                                                  • matala6 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 10:29
                                                    Potworsik - mama nadzieje,ze teraz dobrze bedzie.
                                                  • feromonka Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 10:31
                                                    No i proszę udało sięsmile
                                                  • megi.1 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 10:31
                                                    Buziak imieninowy dla panny Zosismile)))!!! To dziś w ramach imienin Zosia
                                                    zakosztuje pierwszy raz marchewki?smile

                                                    Po tych wspomnieniach pocianowych uświadomiłam sobie, że ja już na pocianie dwa
                                                    lata jestem. Chyba juz pretenduję do miana kombatanta pocianowegosmile
                                                  • matala6 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 10:36
                                                    Megi - ja we wrześniu też kombatant pocianowy smile)

                                                    Potworsik - wielkie dzięki wink

                                                    G. pocztą do pracy podesłałam Nasze Szczęście.
                                                    Już widzę Jego błogą minkę...
                                                  • feromonka Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 10:57
                                                    Matalko mojemu P. też tak zrobiłam tylko ja nie mogłam oprzeć sie tej błogiej
                                                    mince i pokazałam mu w domusmile...nie żałuję, bo takiego uśmiechu na jego twarzy
                                                    jeszcze nie widziałam nigdysmile
                                                  • matala6 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 11:09
                                                    Nie wszystko stracone -
                                                    okazuje się, że G. nie dostał wiadomości,
                                                    więc zobaczę minkę w domu,
                                                    ale to dziś późno będzie.

                                                    idę po owocki itp.
                                                  • melba7 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 11:16
                                                    Wszystkiego najlepszego ! Zyczenia oczywiście dla Pitusiowej Zoskismile
                                                    A ja dzis cały dzień w pracy....
                                                  • althea35 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 11:20
                                                    Witam wtorkowo na dogorywujacym pocianie! 100 postow mialam do przeczytania!!!
                                                    I to jest dogorywanie?? Widze, ze fajne pogaduchy wieczorne mnie ominely...
                                                    moglam przyjsc bo i tak nie moglam spac. Ale jak moje dziecko spi to ja sie
                                                    boje wstawac. Przedwczoraj wstalam, bo chcialam sie troche poddoic i dziecko
                                                    wpadlo w panike.

                                                    a tak w ogole to swieto na wsi! Zapuscialam dziecku karuzele i poszlam pod
                                                    prysznic. Potem zrobilam sobie sniadanie i jak go jadlam to moje dziecko
                                                    zasnelo, po tym jak jej sie znudzilo dyskutowanie z karuzela.

                                                    A rok temu forum bylo na nogach od 7 i czekalo na moj testsmile A na nim takie
                                                    dwie bladziochy sie pokazalysmile))

                                                    Buziaki imieninowe dla Zofii! Pitus, zaluzcie jakas odziez ochronna do tej
                                                    marchewki bo podobno ciezko sprac.

                                                    Jutko, dobrze ze odpoczywasz w domu. Marysia bedzie miala usuwane takie cos co
                                                    nie wiem jak sie nazywa z twarzy i ucha (takie babelki ze skory), w narkozie
                                                    niestety. Operacja jutro, ale dopiero wieczorem bede wiedziala o ktorej
                                                    godzinie.

                                                    Megi, czekamy na twoje krechysmile A za @ tez nei tesknie. Polozna mi powiedziala,
                                                    ze jak sie karmi i nie ma przerw dluzszych niz 6 godzin to sa duze szanse, ze
                                                    sie dlugo nie dostanie. Tylko u mnei przerwa nocna jest dluzsza.

                                                    A tak w ogole, to zmienily nam sie plany i przyjezdzamy 8 czerwca. Bebell, wiem
                                                    ze ten termin ci nie bardzo pasuje, bo 10 chrzest Tadzia... Ale w poniedzielek
                                                    po, to juz bedziesz mobilna, nie??

                                                    buzka!!
                                                  • althea35 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 11:23
                                                    Ja tez pamietam spotkanie lodowesmile Fajnie bylo. Strasznie wielki brzuch juz
                                                    mialam i chodzilam juz w spodnicy ciazowej.
                                                  • megi.1 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 11:24
                                                    Althea do kiedy zostajecie, bo my do 13-tego jesteśmy na Malcie. Damy rade sie
                                                    zobaczyć?
                                                    Bardzo sie stresujesz operacja Marysi?
                                                  • althea35 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 11:46
                                                    Megi, do 13 nie zostaniemy w W-wie. Zreszta wuj Tom by nas pewnie osobiscie
                                                    wygonil jakbysmy im chcieli tyle na glowie siedziec. Moze jakos w drodze
                                                    powrotnej nam sie uda spotkac...

                                                    Bebell, no to niezla jazdasmile W. z sasiadem i wywrotka ziemismile

                                                    Na pociana trafilam jakos na jesieni, bo ja dlugo uparcie na letnich siedzialam.
                                                  • jutka7 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 11:13
                                                    witam smile śniadanie dopiero zjadłam,jak mnie mąż telefonem obudził o 10.30
                                                    niedobry smile)))
                                                    a tak poważnie to nienajlepiej się czuję, a zawsze chorobę przesypiam, więc
                                                    zaraz znowu zmykam

                                                    słodziutkie buziaki dla Zosieńki smile i jej Mamy której nie poznałam, ale też
                                                    pamiętam bluzeczkę turkusową smile

                                                    Fantaisie, życzę Ci, żeby szlabany poszły w górę! I ochota nie przeszła smile

                                                    Potworsiku, ja mam nadzieję, ze jedyne komplikacje jakie u Ciebie mogą wystąpić
                                                    przed IUI to będą ciążowe smile

                                                    Melbuś wczoraj zapomniałam napisać, ze teksty Kuba ma po mamusi, ale gdyby
                                                    dziecko wiedziało co się w domu pod jego nieobecność wyrabia... smile)
                                                    Odpoczywajcie smile

                                                    Lirio, ja też uważam, ze jedynym sensownym wyjściem jest rozmowa z mężem. Jesli
                                                    jego ciągle nie ma to umów się z nim gdzieś na mieście, zaproś do knajpki na
                                                    konkretną godzinę i będzie musiał porozmawiać. Może on faktycznie przed czymś
                                                    ucieka. A może Ty siedząc w domu zrzędliwa się zrobiłaś (wybacz, ale dopuszczam
                                                    taka możliwość patrząc po sobie)? Musicie sobie wszystko wyjaśnić, zeby głupio
                                                    nie zabrnąć. Przecież oboje czekaliście na maluszka, a teraz gdy już rośnie to
                                                    powinien być najszczęśliwszy dla Was czas oczekiwania i źle by było zepsuć go
                                                    jakimiś niedopowiedzeniami. Życzę powodzenia i głowa do góry! smile

                                                    Megi, ja też już mam 2 lata za sobą, tylko nasze początki to jeszcze nie był
                                                    Pocian, pamiętasz? smile Jakiś czas temu odezwała się do mnie Atka, kuzynka
                                                    Pszczolaasi, która serdecznie pozdrawia wszystkie, które ją pamiętają smile

                                                    No to wracam chyba do wyrka smile
                                                  • bebell Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 11:30
                                                    No i mam wywrotkę ziemi pod balkonem. A W z sąsiademtongue_outPPPP pracują łopatamismile)))

                                                    Mi dwa lata miną w sierpniu na Pocianie. A wcześniej z Althea byłysmy razem na
                                                    letnichsmile)
                                                  • feromonka Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 11:32
                                                    Moje dwa lata na forum stuknie w listopadzie, czyli jeszcze troszkę czasu
                                                    zostało, ale rocznikowo to też dwa lata juz sąsmile

                                                    No i oczywiście buziaki imieninkowe dla Zośki tez przesyłamsmile
                                                  • lalisia78 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 11:46
                                                    no i niestety automat stnol znowu nsa pewnym etapie prania z woda z proszkiem w
                                                    srodku i dalej nie ruszysad(
                                                  • potwors Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 11:48
                                                    ech, fajne czasy, kiedy gralysmy w lunatyka i w krowy smile)

                                                    ja to pocianowy szczawik, bo dopiero od roku i kilku miesiecy...

                                                    Oo, to widze dzis wazna rocznica forumowo-dwukreskowa... i prosze, jak te dwie
                                                    bladziochy wyrosly... Ucaluj Marysienke!
                                                    I juz trzymam kciuki za zabieg!

                                                    Bebell, fajnie, tyle ziemi... prawie jak mega piaskownica wink
                                                  • feromonka Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 12:05
                                                    Lalisiu to wyłącz ja znowusmile i załącz za godzinęsmile

                                                    Im bliżej 14 tym większego mam stresa....ide się szykować bo o 13 mam busa...
                                                    tzrymajcie kciuki, a najlepiej wskakujcie do kieszonkismile
                                                  • melba7 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 12:14
                                                    mi stuknie dwa lata na forum w lipcu...jak ten czas leci...
                                                  • lalisia78 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 12:21
                                                    a mi 2 lata stuknelo wczorajsmile
                                                  • bebell Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 13:24
                                                    Althea-mi w sumie pasuje i 8 i 9.06smile)) bo mu się chyba zdecydujemy na obiad w
                                                    knajpie. Bo inaczej to mi tylko zgliszcza w mieszkaniu zostanąsmile)) więc ja przed
                                                    chrzcinami to wolna kobieta będęsmile) zreszta wciąz wszystko jeszcze kwestia
                                                    otwarta jest...

                                                    cos jeszcze chciałam...????

                                                    k.
                                                  • althea35 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 13:37
                                                    Bebll, to jak tak to super! My 8 to na noc pewnie zjedziemy o ile w ogole
                                                    dojedziemy przed noca. Ale 9 jestesmy do dyspozycjismile
                                                  • althea35 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 13:38
                                                    Kto jeszcze chce sie z nami spotkac???
                                                  • pitu_finka Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 13:40
                                                    Jasmile 9 już zaklepałam dla Wassmile))
                                                  • pitu_finka Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 13:39
                                                    Witamsmile

                                                    Raduje się serce moje jak mam tyle postów do przeczytania o 13smile

                                                    Zofia pięknie dziękuje za wszystkie zyczenia.

                                                    Ja myślę, że 8 i 9 czerwca to bardzo dobre daty są na spotkanie z Altheą. Mi
                                                    pasuje, bo jakoś w czerwcu będę jechała w góry, alr to ciut późńiej.

                                                    Dzisiaj jednak nie startujemy z marchewką, jakieś krost Zośce wyszły i chcę
                                                    poczekać aż zejdą.

                                                    Megi, w związku z tym mma do Ciebie pytanie, czy jako matka dziecka
                                                    alergicznego mam się po prostu pogodzić z tym że ona od czasu do czasu coś na
                                                    buzi będzie miała czy mam z tym walczyć? I np. dojść do wniosku że jabłko testu
                                                    nie przeszło? Bo ja już sama nie wiem.

                                                    I też coś jeszcze chciałam ale nie pamiętam.
                                                  • lalisia78 Re: Cześć we wtrorek:) 15.05.07, 13:43
                                                    pitus jesli nie sa to duze zmiany to jabym dawala dalej jablko zeby organizm
                                                    walczyl z alergenem. Unas np wedlug testowwyszlo uczulenie na jablko a ja jej
                                                    daje caly czas i tylko na poczatku miala male zmiany teraz jest ok to samo z
                                                    innymi zeczami wsumie juz duzo rzeczy u nas przeszlo alergolog tez mi tak
                                                    powiedziala
    • althea35 A co tu taka cisza??? 15.05.07, 15:18
      Pitus, fajnie ze sie chcesz z nami spotkac.

      A ja mam luziksmile Marysia spi w ogrodku z babcia. Spi słodko, moje słońce
      kochane. A mnie boli glowa, kiepsko spałam... chyba sie denerwuje jutrem.
      • feromonka Relacja z usg 15.05.07, 15:27
        Mam drugą fotę mojego maluszkasmile, na pierwszej jest jeszcze nie pękniętym
        pęcherzykiem wielkości 24mmsmile))
        Na najnowszym zdjeciu ma 5,1cm i wygląda jak mały Miśsmile)
        wszystko jest ok, widziałam główkę , nóżki i machające rączkismile
        Na rozpoznanie płci jeszcze o wiele za wcześnie, a następne usg dopiero w 21tyg
        czyli aż za dwa miesiące! więc napewno pójdę do prywatnego gina, żeby wcześniej
        się dowiedzieć (przynajmniej mam taki plansmile))
        • lirio.a Re: Relacja z usg 15.05.07, 15:31
          ale fajnie, gratulcje
          i poślij nam zdjęcie, możesz zeskanować??
          • feromonka Re: Relacja z usg 15.05.07, 15:36
            Lirio fotę zdjęcia z usg postaram sie zaraz zrobić, ale nie wiem czy wyjdzie
            dobrze, no i poślę na skrzynkismile
            • feromonka Re: Relacja z usg 15.05.07, 16:03
              Foty macie juz pewnie na skrzynkachsmile
              • matala6 Re: Relacja z usg 15.05.07, 16:37
                A ja wlasnie wstalam po 2 godzinach spania.
                Super feromonka - gratuluje wink)
                Moje zdjecia nastepnym razem beda,
                bo z wrazenia zapamnialam, ze chce,
                a tak nie daja - trzeba zaplacic.
                Teraz juz znam zasady.
                • matala6 Re: Relacja z usg 15.05.07, 16:40
                  Zdjęcie przepiękne wink)
                  Po raz kolejny sie wzruszam.
                  • lirio.a Re: Relacja z usg 15.05.07, 16:52
                    rzeczywiście przesłodki miś, ciekawa jestem co ma między nóżkami, dzięki
    • bebell Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 17:06
      Mąż nadal pracuje łopatąwink) Tosia wraz z nim.
      nasz znajomy architekt przerazil się, gdy się dowiedział ile tej ziemi mamy.
      Stwierdzil, ze równie dobrze po wywaleniu tej wywrotki ziemi mógł nam się
      zawalic strop od garażu.

      Megi-wzieła odwet za piaskownicesmile) poczęstowała Tadzia chrupkiem kukurydzianymsmile))
      • pitu_finka Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 17:23
        Megi, nie wiedziałam że Ty taka mściwa jesteśsmile I jak Tadziowi smakował
        chrupek? A Miki już w piaskownicy szaleje na całego?
        • althea35 Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 18:01
          Bebell, to wy macie garaz po ogrodkiem?? Dobrze, ze dtrop wytrzymalsmile

          Jutro rano uprasza sie o trzymanie za nas kciukow! W szpitalu mamy byc o 7:15,
          Marysia bedzie operowana jako pierwsza o 8:00. Do domu wrocimy pewnie dopiero
          po poludniu.
          • lalisia78 Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 18:33
            althea trzymam kciuki wiem ile to nerwow. Czy marysia tez nie moze jesc tak
            dlugo jak alicja przed operacja bo ona mogla ostatni posilek o 4 w nocy
            • potwors Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 18:45
              Althea, trzymam kciuki!!

              Feromonko, ja nie dostalam malego ludzika twojego...

              Bebell, dobrze, ze W. i sasiad maja pomoc! wink No i ze sie nie zawalilo tez
              dobrze....
              • feromonka Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 19:00
                Potwors sory, gdzieś mi się w książce adresowej zgubiłaś, już się poprawiłamsmile
            • althea35 Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 19:18
              lalisia, Marysia ma nie jesc 4 godziny przed, czyli tez o 4 ostatni raz.
              Bedziemy musieli ja obudzic w nocy na jedzenie. Wode moze do 2 godzin przed,
              ale ja jej nigdy wody nie dawalam jeszcze.
              • matala6 Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 19:40
                Althea - rano kciuki zaciskam!
                I jak tylko wrocicie to daj szybciutko znac co i jak.
                • lalisia78 Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 19:47
                  Althea ja tez budzilam alicje zeby sobie zjadla o tej 4 wsumie nie bylo tak zle
                  ale nastaw sie na to ze gorzej bedzie potem bo bedzie bardzo glodna a jesc nie
                  bedzie mogla. Ale mleko piersiowe pozwola ci dac dosc szybko. Trzymajcie sie i
                  daj znac zaraz po powrocie co i jak
                  • megi.1 Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 19:55
                    Altheo jesteśmy jutro u Was w kieszonce. Mam nadzieję, że Marysia zniesie
                    wszytkie niedogodności i szybko wrócicie do domu.

                    A u Bebelka było super. Powiem wam w zaufaniu, że garaż nie zawalił się tylko
                    dzięki błyskawicznej akcji Tosi z łopatką w rękusmile A sąsiad hmmmmmmm smile))))
                    więcej nic nie napiszę, bo tu same zajęte kobiety sąsmile A tadzik ma super
                    jedynki i jest fanem chrupków kukurydzianychsmile Dzięki Bebelku za dzisiaj!

                    Pituś dziecko alergiczne będzie miało wysypki i z tym trzeba żyć. Nie stresuj
                    się kazdą wysypka, bo tak to zwariować można. Jeszcze raz uściski imieninkowe
                    dla Zosieńkismile
                  • pitu_finka Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 20:00
                    Althea, trzymam jutro za Was kciuki. Za Ciebie też bo wyobrażam sobie że dla
                    Ciebie to ogromny stres. Mam nadzieje że się Marysiunia nie będzie za bardzo
                    denerwowała między 4 a 8.
                    • pitu_finka Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 20:03
                      Do takiego też doszłam wniosku ale chciałam to jeszcze skonsultować z bardziej
                      doświadczonymi ode mnie.

                      Fajnie że pospacerowałyście z Bebellkiem. Już się za Wami stęskniłamsmile
                      • bebell Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 20:22
                        Chrupek smakował. Tadzio wręcz się na niego rzucał.
                        W ogóle oni fajnie na siebie reagowali. Cała trójka. A Tośka jak tylko Megi
                        przyszła zapytała:"Widziałaś brzuch cioci Moniki??"

                        Monia-****

                        Pituś-my za Tobą tez tęsknimy.****

                        k.
                        • megi.1 Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 20:30
                          No właśnie Fantaisie, w sobotę musisz być koniecznie bo powiedzialam Tosi, ze
                          twój brzuszek w sobotę zobaczęsmile

                          Idę czytaćsmile
                          m.
                          • melba7 Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 20:55
                            Althea, będę myslami z Wami jutro rano.
                            Czy coś się szykuje na sobotę??????
                            Ja sie umówiłam do gina na czwartek rano-potwierdzic swięto jaja, i sprawdzic
                            endometrium...i mam jakies lęki nocne-że znowu cos się pochrzaniłosad
                            • pitu_finka Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 21:11
                              Melba, patrzę na Twoją sygnaturkę i oczom nie wierzę. Czy to ta sama Melba,
                              która z trudem puściła swojego prawie dorosłego syna na zielona szkołę???smile
                              • melba7 Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 21:32
                                Pitus, to element mojej psychoterapii;P
                              • fantaisie Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 21:43
                                Deszczowe Dobry Wieczór!!!

                                Lirio, porozmawiaj spokojnie z mężem, może ma teraz jakieś lęki, stresy, chce
                                wykorzystać że nie ma jeszcze Maleństwa na świecie i sobie szaleje... a Ty
                                siedzisz w domku i bardziej też widzisz jak mało go w domu... na pewno wszystko
                                dobrze się ułoży!

                                Potworsik, trzymam kciuki żeby organizm się ustatkował!!! a najlepiej, że
                                przygotował Ci niespodziankę pt. ciąża na czerwiec!!!

                                Althea, jutro od 8 ślę w stronę Marysi fluidki!!! i nie denerwuj się! na pewno
                                wszystko będzie super!
                                I tak sobie przypomniałam te nasze nerwy, dopytywania kto ma do Ciebie telefon
                                żeby się dowiedzieć... oj czas leci...
                                I 9 czerwca już sobie zaklepuję!

                                Bebelku, jestem pod ogromnym wrażeniem współpracy meżowo-sąsiadowejsmile)) wow!!! i
                                fajnie, że garaż stoismile
                                I Tosia jak zwykle mnie rozczulasmile))) wyściskaj ją ode mnie baaaaaardzo mocno!!!!

                                Feromonko, gratuluję pięknych widoczków. I pewnie idź wcześniej na usg a może
                                się dowiesz wtedy kogo nosisz w brzuszku!

                                Jutko, metoda przesypiania choroby jest wspaniała więc śpij, a poza tym myślę,
                                że Twój organizm potrzebuje takiej regeneracji po harówce jaką sobie zapewniasz...

                                Matalko, super masz sygnaturkę!!!

                                Megi, ja nie miałam pojęcia że Ty taka mściwatongue_outPP chrupek kukurydzianysmile)) no
                                wieszsmile)) i chyba też bym chciała tego sąsiada obejrzećbig_grinDD
                                I na sobotę już się zapisujęsmile))

                                A co u nas po wtorku. Tata miał to konsylium. Pan Profesor troszkę natchnął nas
                                nadzieją, jutro jedzie na onkologię i będą robić badania... P. się przeraził bo
                                tata nie ma siły chodzić i mówi, że wygląda straszniesad przyznał się, że schudł
                                14kg... a nie ma apetytu bo naświetlanie wypaliło mu przełyk. Ale po tym
                                spotkaniu jakby się lekko rozruszał... oby mu się udało... bo to co mu
                                zaproponowali na Saszerów to jest traumasad nawet mu powiedzieli, że nie przeżyje
                                tej chemii bo jest za toksyczna dla niego, i jeden lekarz wyczaił nawrót
                                nowotworu na drugie płuco i węzły chłonne, a drugi zupełnie co innegosad
                                Przepraszam, że tam Wam o tym truję ale po prostu bardzo się martwięsad

                                Ja spotkałam się ze swoją A. i siedziałyśmy 5 w Adlerze, więc obżarłam się
                                wreszcie szparagów! całe szczęście że się ze mną spotkała, bo gdybym siedziała w
                                domu pod telefonem to wariatkowo...
                                Wcześniej pojechałam do Junony po wyniki, zrobili mi zastrzyk, zapisałam się na
                                usg szyjki za tydzień i pojechałam do Adlera, oczywiście o czym zapomniałam? o
                                wynikach! więc wróciłam, odebrałam, wychodzę a tu straż miejska mnie spisuje,
                                adrenalina mi strzeliła, ale panowie na mój widok powiedzieli niech pani
                                ucieka... więc uciekłam.
                                Jutro jadę do docenta, wyniki mam! pewnie mało zobaczę bo to jego usg takie
                                sobietongue_out jadę sama, bo P. zajętysad więc trzecie usg na którym będę sama... mi to
                                ryba ale widzę że P. bardzo się przejmuje. Może następnym razem. Ale widząc jak
                                często wyjeżdża to na pewnotongue_out
                                Ale jestem dzielna i nic mu nie mówię, chociaż jak wczoraj mi powiedział że
                                wyjeżdża na weekend w Boże Ciało, to tak sobie mi się zrobiło...
                                • melba7 Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 21:47
                                  Monia...ściskam Cie mocno, nie stresaj się-wiem, łatwo powiedzieć...
                                  Oby wszystko ze zdrowiem Taty dobrze się ułożyło.
    • erga4 Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 21:20
      Feromonko - co do wyjazdu to napisałam ci jak to wygląda bo wiem ilu ludzi
      popełnia ten sam błąd "jadąć w ciemno" to duże ryzyko. zamiast zarobić można
      tylko dużo stracić kasy.

      Co do biustu to na początku bardzo mnie bolał - około 9 tygodnia przeszło, a
      teraz znowu... chyba zaczyna rosnąć i dlatego.

      aaa -0 i gratuluję widoków!!! podeślesz skan fotki???
      No właśnie - czemu nie chwalicie się swoimi maluszkami, co??? ja wszystkim
      wysłałam moją kruszynkę!!

      Monia - trzymam kciuki by szlaban się podniósł!!!

      Matalko - gratuluję pięknego suwaczka!!

      Najlepsze zyczania dla Zosi Pitusiowej - tysiąc buziaków!!
      • hortika Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 21:30
        cześć,
        bardzo ciężki i pracowity dzień za mną, więc tylko zaglądam życzenia Zosieńce
        złożyć- Pituś uściskaj małą ślicznotkę ode mnie jak się obudzi.
        Althea- ja też chcę się spotkać!!! I jutro będę myślami z Wami, oby jak
        najszybciej wszystko minęło, bo pewnie nerwy was zeżerają.
        Bebell- jak rehabilitacja Łuśki??? Dawno wieści nie było.
        Umowa podpisana-ufff.
        • pitu_finka Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 21:59
          Monia, ściskam.*****A. był ze mną tylko na jednym USG.

          Melba, psychoterapii powiadaszsmile Oj, już widzę że będzie ciężko jak przyjdzie
          czassmile
          • fantaisie Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 22:07
            Dzięki Dziewczyny!!!!!

            Idę spać, bo coś mnie ścina...

            Dobranoc
          • melba7 Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 22:09
            no cos Tysmile ja go bardzo chętnie oddam w dobre ręcewinkkiedy przyjdzie czas
            • pitu_finka Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 22:11
              Tja, tylko gdzie Ty te dobre ręce znajdziesz...
              • melba7 Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 22:37
                wcale nie zamierzam szukać;niech sobie sam znajdziewink
        • ant25 Re: Majówka z Pocianem 15.05.07, 22:13
          tez tylko na chwilke ...Monia, ściskam Was bardzo mocno, wierze ze bedzie
          poprawa....

          Dziewczynki po USG gratuluje widoczkow spore te Wasze-Nasze maluchysmile

          Althea, jutro i ja sie pakuje do kieszonki, ucałuj Marysie...

          Jutko, odpocznij, wylecz sie,

          Lirio, tez mysle ze M chce jeszcze pokorzystac bo mysli ze jak maluszek jest to
          nie bedzie mogl tego robic,

          Hortiko musiałabym niezły sprint zrobić w swoim wydaniu by moc zdawac we
          wrzesniusmile)

          No dobra ide "spać"smile
          • megi.1 Środa:) 16.05.07, 07:36
            Jestem myślami z Marysią i Altheą. Niech już będzie po wszystkim i Marysia
            będzie mogła przytulić się do mamy.

            Marudka sie wczoraj nie meldowała? Ej co to ma być za wagarowanie!!!

            Bebell ta ziemie wam nie spłynęła?

            Melbo już ci pisałam kochana, że jest w sobotę spotkanie u mnie na bielanach i
            serdecznie zapraszam!!!

            Pogoda mi nie odpowiada!
            • lirio.a Re: Środa:) 16.05.07, 07:43
              Megi masz rację ogoda wstrętna brrr

              Trzymam kciuki za Marysię i Althee, żeby obie były dzielne. Będzie dobrze, ale
              swoje muszą przecierpieć sad
            • lalisia78 Re: Środa:) 16.05.07, 08:32
              ma marysie trzymam kciuki wiem ze wszystko bedzie dobrze ale dla matki ta
              chwila jak dziecko jest na sali operacyjnej srasznie sie dlurzy.

              nika dobrze ze olenka juz lepiej

              pogodw wstretna znowu caly dzien w domu
          • lirio.a Re: Majówka z Pocianem 16.05.07, 07:40
            Ant nie pisałam Ci, ale byłam zszokowana zdjęciami Twojej córki, jaka ona już
            duża!!! Ja cały czas wyobrażałam sobe że ona niewiele większa od Bebelkowej
            Tosi. No i niezła z niej laeczka wink) Ale to ma po mamusi wink)

            Bebel widzę że Tośce podoba się brzuszek Moni, chyba już czas na taki wink)

            Monia Ant ja też uważam że L wykorzystuje maksymalnie czas, bo boi się co
            będzie później, ale.... łezka mi się w oku kręci jak opowiadcie o tym głaskniu
            brzuszka itp.

            Monia Mam nadzieję że teść weźmie się w garść, że ta ostania rozmowa z
            lekarzami go trochę podbudowała. To bardzo ważne w chorobie nowotworowej.

            Melba pamiętasz jak moja suczka przed Sylwestrem miała mastektomie ze
            sterylizacją, te guzki niestety odrosły w tym samym miejscu. Ne wiem czy mam
            znowu ją operować czy dać sobie spokój. Tylko że z boku na żebrach (w mięśniu
            pod skórą) ma już wielkiego guziora, ale o innej konsystencji, jakby był
            otorbiony. Tego chyba musimy usunąć bo jest już wielkości pięści.

            Co ja to jeszcze chciałam. Gdzie lisiczka?? A kasia to już wieki się nie
            odzywała.
            • megi.1 Re: Majówka z Pocianem 16.05.07, 07:45
              Lirio udało ci sie porozmawiac z męzem?

              Monia modlę się za Twojego teścia.
              • lirio.a Re: Majówka z Pocianem 16.05.07, 07:55
                Niestety wczoraj wrócił ze ścianki prosto na hiszpański z którego wróciliśmy o
                22 i znowu nie było kiedy sad
                Ale może dzisiaj ....
                • feromonka Re: Majówka z Pocianem 16.05.07, 08:05
                  Cześć
                  ale Wam zazdroszczę tych spotkań...daleko mi do wawy i pewnie nigdy na żywo się
                  nie zobaczymy buuu...

                  Erguś a Ty mojej maluszkowej foty nie dostałaś?? jak to możliwe? dam sobię rękę
                  odciąć że słałam do Ciebie, ale skoro nie masz to próbuje raz jeszcze

                  Za Marysię Altheową kciuki trzymam bo pewnie juz jest na zabiegu.

                  Ide po herbatkę - może Matalka się dołączysmile
                  • nika112 Re: Majówka z Pocianem 16.05.07, 08:27
                    Witam w środę smile

                    i ja trzymam kciuki za Marysię. Napewno wszystko pójdzie szybko i gładko.

                    Antuś twoja córcia to już duża panna. I bardzo energiczna smile))

                    Feromonko fajne widoki miałaś smile Ja też fotki nie dostałam.

                    Buziaki dla Zosi z okazji wczorjaszych imienin.

                    U nas już trochę lepiej. Chyba wasze uściski i całuski pomogły, bo udało się
                    Oli zasnąc bez płaczu smile Mam nadzieje, że taka tendecja się utrzyma. Dziś nie
                    dajemy jej już syropku, zobaczymy jak będzie.

                    Buziaki dla wszystkich
                    • feromonka Re: Majówka z Pocianem 16.05.07, 08:35
                      Nika fajnie, że z Oleńką już lepiejsmile
                      Fote posłałam.
                      • jutka7 dzieńdoberek :) 16.05.07, 09:28
                        trzymam kciuki za Marysię i jej mamę, zeby nie denerwowała się za bardzo.
                        Wszystko będzie dobrze, ale miło na pewno nie jest sad. Sciskam z całych sił
                        dziewczynki smile

                        Monia, mam nadzieję, ze Twój teść to silny człowiek i poradzi sobie z chorobą.
                        Ja trochę wiary po ostatnich wydarzeniach straciłam, ale z całego serca mam
                        nadzieję, ze będzie lepiej.

                        Niko myślę, ze Oleńka wróci do spokojnego snu smile

                        Marudka to mogłaby się częściej meldować, co ona robi całymi dniami??

                        Megi ja mam jeszcze pytanie odnośnie bartatiny- w wersji spacerowej jest ok? bo
                        czytałam, że spacerówka dosyć toporna...

                        A ja ciągle nie w formie, nie wiem co mnie tak zmogło sad I wiecie co?? Ja chcę
                        już trzymać swoją córeczkę w ramionach, ile to trwa sad
                        • erga4 Re: dzieńdoberek :) 16.05.07, 10:06
                          Feromonko - tak dostałam smile gapa ze mnie bo najpierw posta napisałam a później
                          pocztę sprawdziłam. dziękuję za niedźwiadkasmile

                          Monia - tulę bardzo bradzo mocno. Modlę się za tatę...

                          I myślami jestem z Altheą i Marysieńką. dzielne dziewczyny - na pewno wszystko
                          sprawnie pójdzie.
                        • matala6 Re: dzieńdoberek :) 16.05.07, 10:10
                          Dzis spałam troche dłużej, więc dopiero teraz herbatka wink)
                          W nocy deszcz szalał po szybach i wszystko było słychać.

                          Myśle co tam u Marysi i czekam na wieści.

                          Dobrze, że Ola ładnie spała.

                          Fantaisie - szybciutko daj znać co docent powie.
                          Trzymam kciuki!!!

                          A Tosia gadane ma po.... wink)))

                          Jutka odpoczywaj z Lenką

                          Lalisia to u was aż tak fatalna pogoda.
                          U mnie za oknem nie pada i nawet słonko wychodzi
                          i spacerek sobie zrobie.

                          Marudzia przepadła.

                          Erguś ja zdjęia następnym razem postaram się mieć,
                          z wrażenia zapomniałam...

                          Lirio - trzymama kciuki za rozmowę.

                          Miej środy wink)
                          • erga4 Re: dzieńdoberek :) 16.05.07, 10:11
                            aha - dziś mam dzień wolny i planuję wielkie zakupy smile)
                            Może kupię kilka prezencików przed wyjazdem do polski. Już tylko 33 dni!!!
                            jupppii!!! ależ się cieszę. tęsknię za moją działeczką!!
                            • matala6 Re: dzieńdoberek :) 16.05.07, 10:16
                              Erguś - to dzień z pewnościa będzie udany wink)
                              • erga4 Re: dzieńdoberek :) 16.05.07, 10:26
                                Matalko - mam nadzieję że zakupy się udadzą smile ale nawet jeśli nie to i tak
                                spacerek z mężusiem będzie przyjemny
    • erga4 Re: Majówka z Pocianem 16.05.07, 10:10
      Lirio - mam nadzieję że u twojego męża to przejściowe. Każdy facet inaczej
      reaguje na zmiany (stres) bo przecież taki mały człowieczek w domu to ogromna
      odpowiedzialność. Mój mąż też dziwnie się czasem zachowuje, czasami mam
      wrażenie że jest przerażony tym co będzie.
      Facet chyba potrzebuje więcej czasu na oswojenie się z tym - a nam hormony
      pomagają..
      Porozmawiaj z nim.
      • jutka7 Re: Majówka z Pocianem 16.05.07, 10:15
        nie każdy facet Erguś smile mój jest od lat absolutnie pewny, ze chce mieć ze mną
        dziecko, chce być tatą i jest tak szczęśliwy teraz, ze i mnie się to udziela smile
        i jest spokojny, że sobie poradzimy, w przeciwieństwie do mnie. Nie udaje mi
        się żadnymi wizjami osłabić jego entuzjazmu smile)))
        to sprawa bardzo indywidualna...
        • erga4 Re: Majówka z Pocianem 16.05.07, 10:29
          Może i masz rację Juteczko.
          Mój też się cieszy jak głupi, ale czasem widzę u niego dziwne zachowanie -
          jakby się bał troszkę. Alenie dziwi mnie to - ja też się trochę boję. zwłaszcza
          że tu będziemy sami.
        • erga4 Re: Majówka z Pocianem 16.05.07, 10:30
          Pytanko do doświadczonych mam:
          jaką długość powinna mnieć gondola do wózka??? czy są dłużesz niż 77 cm?
          • megi.1 Re: Majówka z Pocianem 16.05.07, 10:39
            Erga nasza ma 80cm. Nie wiem czy są dłuższe(dla mikiego byłaby nawet wskazana
            większasmile)

            Jutko Miki lubi swoją spacerówkę bartatiny. jest dość duża, wygodna, zasypiał w
            niej bez problemu(teraz juz nie spi w wozku). Toporny może jest wygląd, ale dla
            mnie to właśnie wygląd jest jedynym minusem bartatiny.
          • lalisia78 Re: Majówka z Pocianem 16.05.07, 10:40
            erga moja gondola ma 80 cm
            • erga4 Re: Majówka z Pocianem 16.05.07, 10:51
              dzięki dziewczynki - bo tak oglądam te różne wózki i widzę że wymiary wahają
              się od 76cm - 80cm. ta która mi się podoba ma 77cm.
      • jutka7 wnętrza 16.05.07, 10:18
        dla miłośniczek fajnych wnętrz- wrzucę Wam link do fajnego wątku ze zdjęćiami
        wnętrz- szalone kolory, zarąbiste na większości zdjęć- nie wiem tylko jak
        osiągnąć taki efekt, że mimo tylu kolorów wszystko super pasuje smile
        jestem na etapie wybierania koloru- tła do mojej limonkowej sofy... smile
        poczekajcie tylko aż rozwiną się wszystkie zdjęcia, jest co oglądać smile
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,52184186,61962304,0,2.html?v=2
        • lirio.a Re: wnętrza 16.05.07, 10:49
          Jutka widzisz z L to dziwna sprawa, bo 2 lata temu to on podjął decyzje że to
          już się staramy, ja się troszkę bałam winkAle niestety za pierwszym drugim i
          dziesiątym razem się nie udało. Te starania trwały tak długo, że chyba już
          przyzwyczaił się do tego że będą trwały wieczność i nawet już planował wyjazd
          do Keni, chociaż zdecydowany był na działanie, był nawet zdecydowany na
          invitro. I chyba go to zaskoczyło, że to już, bo NAGLE wzmocniło się jego i tak
          już silne ADHD.
          • lirio.a Re: wnętrza 16.05.07, 10:53
            Podobają mi się kolorowe wnętrza, lubię żywe kolory, białe ściany są bardzo
            eleganckie ale zimne. Fajne zdjęcia może mnie coś zainspiruje
            • fantaisie Re: wnętrza 16.05.07, 11:12
              Nie ma to jak stałość pogodowa w naszym kraju...
              A tak w ogóle dzień dobry!

              Cały czas trzymam kciuki za Marysię i Altheę, na pewno bidulka ma full stresusad

              Lirio, wierzę że spokojna i rzeczowa rozmowa z mężem przyniesie prawdziwą
              poprawę! i każdy facet jest inny, jeden będzie głaskał brzuszek i gadał z z nim,
              a drugi wpadnie w panikę, że już tak samo nie będzie, że koniec szalonych wypraw
              itp. więc nie smuć się czytając, że ktoś tam coś tam.... Twój mąż jest jedyny w
              swoim rodzaju i na pewno bardzo Ciebie i Maleństwo kocha!!!!!!

              Jutko, wcale Ci się nie dziwię że chcesz już mieć Lenkę przy sobie, to chyba
              teraz taki najbardziej niecierpliwy czassmile i kuruj się........

              Lecę po mamę do fryzia bo tak leje....
            • melba7 Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 11:12
              kciuki zawziecie trzymałamsmile
              Megi, przepraszam, ale nie doczytałamsmileja w sobotę mam pracę do 13.00-i zaraz
              potem mogę jechaćsmile
              Lirio-niefajnie,ze odrosłysad jesli sa w tym samym miejscu, to jest duża
              szansa,że po poprzednim zabiegu poprostu został jakiś mikroskopijny fragmentsad
              Jesli zamierzasz operowac ten większy guz, może można w ramach jednej narkozy
              wywalic i te?
              • erga4 Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 11:21
                U mojej suczki było to samo - jakieś półtora rokku po zabiegu guzki się znów
                pojawiły. miała drugi zabieg. trzeci z kolei to była sterylizacja. później znów
                guzki się pjawiły ale daliśmy jej spokój. I tak z nimi przeżyła jeszcze 3 lata.
                Miała 17 lat jak odeszła..
                • lirio.a Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 11:28
                  Mam nadzieję że moja też jeszcze troszke pożyje.... Erguś pamiętamy twoją
                  psinkę Pieski też pewnie idą do nieba
              • lirio.a Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 11:22
                Melba dzięki za odpowiedź, dziś wybieram się do weterynarza i podejmujemy
                ostateczną decyzję, mam nadzieję że to nie była spartaczona robota tego wet, bo
                chciałabym mu ufać, podobno to świetny chirurg, ale...

                Mrysia na pewno jest już po i mam nadzieję, że Althea za niedługo się odezwie
                • pitu_finka Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 11:37
                  Zosia ma zęba!!!!! Zupełnie nie zauważyłam że coś się dzieje. Dopier jak mnie
                  ugryzła...Aż mi się smutno zrobiło że czas tak leci...
                • ant25 Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 11:41
                  Hej,

                  I ja mysle ze Marysia juz jest po ....czekam na wieści

                  Jutko, hmm... nie chciałabym osłabiać zapału Twojego M ale wiesz On moze zyje w
                  błogiej nieśiwadomości co go czekasmile)Moj tez taki był, czekał na badania, i
                  generalnie pełen zachwyt, po 2 tygodniach kolek zapał mu przeszedł a teraz na
                  wspomnienie Małej jako niemowlaka ma dreszczesmile))
                  Oczywiście prosze to przyjac z pewna dozą zartu smile)

                  • jutka7 Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 12:29
                    Antuś ja mu opowiadam co go czeka- sama nie mając pełnej świadomości smile))
                    intuicja mi jednak podpowiada, ze będzie miał więcej cierpliwości i wytrwałości
                    niż ja smile czas pokaże smile
                    a ja mu za to susze głowę, ze on prawie nic nie robi poza pracą, więc dogódź tu
                    kobiecie smile))
                    • ant25 Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 12:49
                      Ot to To Jutka ja i mojemu susze ciagle głowe ze zamiast gotowac obiad
                      wieczorem, lepiej by ze mna poszedł na ścianke wspinaczkową albo ogladał w
                      necie motorysmile))A to takie moje nowe marzenie smile Chce miec motorsmile)Albo
                      podpowiedział jakiego Kite wybrac to tez chce w te wakacje zrealizowaćsmile Wiec
                      jak widac jak sie ma jedno to akurat by sie chciało co innegosmile)
                      • lirio.a Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 12:56
                        Wiecie co ale się uśmiałam. Ant może się zmienimy na te parę miesięcy big_grinDD Ja
                        swojemu głowę suszę że kasy na mieszkanie nie mamy, ani na garaż a on ciągle te
                        motory ogląda big_grinDDDDD Chociaż ścianka i nurkowanie to fajna rzecz - niestety
                        na razie musi poczekać

                        -
                        maluszek
                        • ant25 Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 13:18
                          Lirio oj baaardzo chetniesmile)Ja i moj Brat mamy ten sam problem nasze połowki sa
                          ze tak powiem bardziej stacjonarne a my po tatusiu -dusza lata w
                          przestworzach smile)
                          No i jak tu moje dziecko ma byc innesmile)
                      • jutka7 Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 13:05
                        no właśnie smile)) nie dogodzisz i koniec! Mój bardzo dużo rob w domu, wokól domu,
                        nie znosi bałaganu, ale żeby mnie tak w szaloną podróż zabral to mogę sobie
                        pomarzy,ć. to samo ze sportami smile) liczę, ze jak mu się zechce świat Lence
                        pokazywać, to ta aktywność zostanie ukierunkowana w inną stronę i może ja też
                        skorzystam smile)
                        Antuś- jakiego CO wybrać? Kitę?
                        • ant25 Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 13:12
                          Kitesurfing
                          images.google.pl/imgres?
                          imgurl=www.barbados.org/activities/kitesurfing.jpg&imgrefurl=http://www.b
                          arbados.org/kitesurfing.htm&h=207&w=200&sz=9&tbnid=R6XMVtUrORpkwM:&tbnh=105&tbnw
                          =101&prev=/images%3Fq%3Dkitesurfing%2Bzdj%25C4%2599cia%26um%
                          3D1&start=1&sa=X&oi=images&ct=image&cd=1

                          big_grinDDDD))))))
                          • ant25 Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 13:14
                            cos mi nie wyszło to moze to
                            kitesurfing.pl/default.aspx?=62
                            • lirio.a Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 13:19
                              Ant a gdzie ty na tym chcesz pływać?? Na Barbados się wybierasz??

                              A tak swoją drogą to Althea się długo nie odzywa. Mam nadzieję, że tylko nie ma
                              czasu
                              • ant25 Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 13:27
                                Tiaaa Barbados - marzeniesmile) Ale na naszym morku tez sa fajne warunki bo wieje
                                a to najwazniejszesmilea tam był taki fajny fimik ktory Wam chciałam pokazaćsmile
                                • althea35 Juz jestesmy w domu 16.05.07, 13:30
                                  Wszystko poszlo dobrze.
                                  • lirio.a Re: Juz jestesmy w domu 16.05.07, 13:33
                                    uff dobrze że jesteście, dzielne z was babki kiss*
                                  • melba7 Re: Juz jestesmy w domu 16.05.07, 13:39
                                    i tak miało byćsmile
                                    • ant25 Re: Juz jestesmy w domu 16.05.07, 13:53
                                      Althea uff ciesze sie ze juz w domku i ze jest dobrzesmile
                                      • matala6 Re: Juz jestesmy w domu 16.05.07, 14:08
                                        To super, dzielne jesteście.

                                        A ja zajadam się chałką z masełkiem wink))))
                                        bo pączki za bardzo z lukrem były crying
                                        Tego mi było trzeba wink))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                      • althea35 Re: Juz jestesmy w domu 16.05.07, 14:17
                                        I jedno wam powiem, ze opieka medyczna tutaj jest do d..y!
                                        Nami sie zajeli dobrze, tylko nie wiem po jakigo grzyba kazali nam przyjechac o
                                        7:15 skoro do 7:45 nie dzialo sie nic. Ale na sali z nami byla 11-miesieczna
                                        dziewczynka. Przyjechali z daleka (2 godziny drogi), mieli byc na 9, jak
                                        wychodzilismy o 1, to to biedne dziecko dalej czekalo na czczo! Cale szczescie
                                        zasnela biedna. Ale jej rodzice byli naprawde wyjatkowo cierpliwi, my bysmy juz
                                        chyba rozniesli ten oddzial jakby nam tyle kazali czekac.
                                        Marysia zniosla wszystko dzielnie. Troszke plakala jak ja zabierali na blok
                                        operacyjny (nie pozwolili mi isc z nia). Po wybudzeniu z narkozy zasnela, wiec
                                        siedzilam przy niej godzine zanim sie obudzila. Po przebudzeniu tez troszke
                                        poplakala, ale pewnie byla potwornie glodna, jak nas zawiezli na oddzial
                                        dostala cyca i juz wszystko bylo w porzadku. Dzielne bylo to moje malenstwo!!!
                                        Teraz spi sobie slodko.
                                        • althea35 Re: Juz jestesmy w domu 16.05.07, 14:19
                                          Pitus, gratuluje Zosi pierwszego zabka!

                                          Monia, sciskam!

                                          Nika, super ze u Olenki lepiej! Oby tak dalej.
                                      • pitu_finka Re: Juz jestesmy w domu 16.05.07, 14:18
                                        No my juz motor mamy za soba i chwala Bogu. Jezdzenie na Mazury na motorze bylo
                                        uciazliwe, tyle ze nie musielismy w korkac stac. Ale baaaardzo sie ciesze ze to
                                        juz zamkniety etap naszego zyciasmileGlupio byloby Zosie osierocic.
                                        A kite od dawna za mna chodzi, chociaz chyba wole surfa.

                                        Althea, ufff.****
                                        • jutka7 Re: Juz jestesmy w domu 16.05.07, 14:27
                                          super Altheo! niech teraz malutka szybko zapomni o zabiegu smile
                                • jutka7 Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 14:28
                                  no ładnie Antus smile))) wygląda czadowo, niezła adrenalinka musi być smile) ja z
                                  wodą jestem tak sobie, górki mnie ciągną, dlatego wspinaczka to moje
                                  niespełnione marzenie smile
                                  • nika112 Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 14:44
                                    Cieszę się że Marysia już w domku smile))

                                    Feromonko wcale nie takie małe to twoje maleństwo smile Niech rosnie zdrowo.

                                    Jutko może Lenka po szaleństwach musi troszeczkę wypocząć.

                                    Zosi gratulujemy ząbka.

                                    • megi.1 Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 14:52
                                      Altheo, jesteście z Marysią bardzo dzielnymi kobietamismile i dobrze ze juz
                                      jestescie w domu.

                                      Gratuluję Zosi pierwszego ząbkasmile!
                                    • ant25 Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 14:58
                                      Jutko jak niespełnione to wszystko przed TobąsmileWiesz jak fajnie juz takie
                                      trzylatki wspinaja sie na ściankach?smile
                                      Ja widze ze im Mała starsza tym wiecej rzeczy mam ochote wyprobowacsmileBo jeszcze
                                      jestem młoda i kiedy bede śmigała na motorze albo pływala czy latała? jak nie
                                      teraz?smile
                                      Brat ma takiego "świra" ze jak bratowa lezała w szpitalu z Małym po porodzie to
                                      od na po trzech dniach siedzenia w szpitalu pojechał latac na paralotnismile Ona
                                      mu spokojnie pozwoliła jechaćsmile
                                      • matala6 Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 15:08
                                        Pięknie paralotnia wink
                                        Też kiedyś bym spóbowała.
                                        Właśnie zjadłam 3 ogóreczki kiszone z domowego słoika wink
                                        Też mi tego było trzeba wink)

                                        Zosi równeż 1 ząbka gratuluję wink
                                        Ciekawe czym 1 czerwca nas zadziwi.
                                        • ant25 Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 15:17
                                          Matalko niesamowicie łatwo jest na tym nauczyc sie latacsmileWiec spróbujesz, a
                                          jak fajnie jest jak tylko wiatr w linkach szumismile

                                          No dobra pobudziłam sobie tylko "apetyt" na jakis ciekawy wyjazd np na Hel
                                          popływać tymi pogaduszkami smile A M znowu powie - no nie znowu gdzies jedziemy?smile
                                      • jutka7 Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 15:13
                                        he he smile niezły ten Twój braciszek smile)) masz 1000000% racji, ze wszystko przed
                                        nami, a ja dodatkowo mam nadzieje, że maluch mobilizuje smile
                                        ale mi ptaki za oknem śpiewają, szok. a ja leżę w wyrku, świetnie sad
                                        przynajmniej znalazłam ciekawe mebelki dla dziecka w IKEA oczywiście, zawsze
                                        tam wracam smile no a uzasadnienie do napisania leży i kwiczy
                                        biorę się!
                                        • althea35 Re: Marysia juz pewnie po zabiegu 16.05.07, 15:24
                                          Jutko, jakie mebelki ci sie spodobaly? Marysia tez mnie niezle okladala od
                                          srodka. A po szalenstwie mala musi odpoczac, wiec nic sie nie martw.
                                        • althea35 Dziekujemy 16.05.07, 15:25
                                          za wszystkie kciuki!!!
                                          • potwors Re: Dziekujemy 16.05.07, 16:43
                                            Althea, super, ze wszystko gladko poszlo. pewnie sie nadenerwowalas! Buziak dla
                                            Ciebie i dla Marysienki!

                                            Feromonko, bardzo fajoskiego masz czlowieczka!

                                            Monia, mam nadzieje, ze wszystko z Tesciem bedzie dobrze!

                                            Gratuluje zabka Zosinego!

                                            Jutko, bardzo fajne fotki mieszkan. Zawsze podziwiam co mozna wydobyc z
                                            mieszkania za pomoca kolorow. ja tego nie potrafie i balabym sie, ze cos glupio
                                            wybiore. No i moj M. jest raczej tradycyjny. Zobaczymy, czy jezeli zdecydujemy
                                            sie na nowe mieszkanie starczy nam odwagi na cos nie-bialego...

                                            a ja dzis mialam usg i wszystko w porzadku (kazali mi zrobic przed IUI itp.) Tu
                                            przynajmniej wynik mozna odebrac juz nastepnego dnia, a nie za miesiac wink
                                            • potwors Re: Dziekujemy 16.05.07, 16:43
                                              Monia, ale fajnie smile)
                                              Buziaki
          • jutka7 Lirio 16.05.07, 11:36
            może to co napisałam zabrzmiało nie tak jak chciałam, chodziło mi tylko o to,
            że każdy facet jest inny, tak jak każda kobieta, i trudno uogólniać. Natomiast
            co do Twojego M. to to, że teraz tak się zachowuje w ogóle nie znaczy, ze się
            nie cieszy czy coś w tym stylu. Musisz tylko dowiedzieć się jaka jest
            przyczyna. Pewnie chce się nałykać życia zanim dziecko się pojawi, rozumiem go,
            bo sama tak miałam. Ale lepiej to wyjasnić, żeby nie było niedomówień. I
            Fantaisie ma rację, ze nie ma co porównywać- czasami ci co głaskają brzuszki i
            całemu światu obwieszczają, ze będą mieli dziecko, potem są beznadziejnymi
            ojcami i to ich przesrasta (znam taki przypadek), a ci którzy nie chcieli nawet
            dziecka stają się fantastycznymi ojcami... Nie ma reguły, życie wszystko
            zweryfikuje. Ale porozmawiać trzeba dla Twojego spokoju ducha. Buźka smile
            • hortika Re: Lirio 16.05.07, 11:40
              myślałam , że są już jakieś wieści od Althei.. Erguś, nasza gondola też ma 80
              cm.
              • lirio.a Re: Lirio 16.05.07, 11:53
                Jutka, no coś Ty, wcale nie poczułam się urażona, chciałam tylko powiedzieć, że
                jego zchowanie dla mnie samej jest lekkim zaskoczeniem, bo przeceż sam chciał.
                Ale jestem dobrej myśli

                A swoją drogą to myślałam że wszystkie gondole mają ten sam wymiar, ile
                ciekawych rzeczy od was się nauczę wink

                Gratuluję Zosi ząbka!! mama co to?? Czyżby już dopadał cię syndrom wyfrunięcia
                pisklęcia z gniazda big_grinDDD
                • melba7 Re: Lirio 16.05.07, 11:59
                  widzę,że przełomowe chwile w życiu Zosi wiąża się z waznymi datami-przeturlała
                  sie w półurodziny, zab wylazł dzien po imieninach...kiedy następna wazna
                  data?Dzień dziecka?
                  • pitu_finka Re: Lirio 16.05.07, 12:09
                    Melba, ja mysle ze ten zabek juz musial byc wczoraj tylko ja tego nie
                    zauwazylamsmile
                • pitu_finka Lirio 16.05.07, 12:08
                  A ja przekornie powiem Ci żebyś dała facetowi spokój. Oczywiście pogadaj z nim,
                  ale moim zdaniem nic strasznego się nie dzieje. On chciał i dalej chce. A że
                  nie gada do brzucha? I co z tego. Mój M. też nie gadał, na USG był jednym i
                  wcale nie piał z zachwytu. A Zosie ubóstwia i nie mogłabym sobie wybrać dla
                  niej lepszego ojca. L. się pewnie jeszcze odmieni trochę jak już będzie widać
                  przez brzuch jak się małe rusza. A oszaleje jak siędziecko urodzi. Jak wtedy
                  będzie dalej cały czas uciekał z domu to wtedy przyznam że jest problem. A że
                  chce robić mnóstwo rzeczy na raz, chce COŚ robić? Takiego go włąśnie sobie
                  wybrałaś i za to go pewnie kochasz że nie jest ciepłymi kluchami. Kobiety nie
                  są niestety spójne i chcą męskiego wrażliwca. A to się często nie da. Niech
                  chłop coś robi bo potem się jużnie będzie dało. Ja teraz jestem taka mądra, jak
                  byłam w ciąży to też czasem napadały mnie takie myśli że mó M. się za mało
                  cieszy. Teraz jak mi opadły ciążowe hormonu już widzę jaśniej. Pogadaj z nim,
                  ale nie bąź za bardzo marudna. Wiem że ciężko się siedzi samej w domu, ale tak
                  to już jest skonstruowane że kobieta musi się bardziej poświęcić żeby dziecko
                  się urodziło i już. Moim zdaniem nie można facetom kazać się umartwiac (zero
                  piwqa, sportu itd.) tylko dlatego że będą ojcami. Także głowa do góry! I mam
                  dla Ciebie plan: Althea będzie u nas 9, to jest sobota. Przyjedź i Ty. Kupujesz
                  sobie gazetkę na dworcu i zanim ją zdążysz przeczytać już będziesz w Warszawie.
                  Obrócisz w obie strony na bilet weekendowy w komfortowych warunkach. Jak nie
                  przyjedziesz teraz to potem też nie przyjedziesz. Z większym brzuchem będzie Ci
                  ciężej a z dzieckiem to już w ogóle niebędziesz miała motywacji. J abchętnie
                  zatrzymałabym Cię na noc, ale warunki mieszkaniowe mi na to nie pozwalają,
                  chyba musiałabyś spać z Zosiąsad Leżącym L4 się nie martw, nie ma obowiązku
                  leżenia w miejscu zameldowania, możesz u rodziców - tam masz lepszą opiekęsmile A
                  L. niech sobie w spokoju pojedzie na koparki. Przemysl to! To tylko na pierwszy
                  rzut oka brzmi glupio, tak naprawde to ja madrze piszetongue_outPPP
                  • pitu_finka Re: Lirio 16.05.07, 12:12
                    No i oczywiscie bedziemy na Ciebie z Zosia na dworcu czekacsmile
                    • fantaisie Re: Lirio 16.05.07, 12:19
                      Już po śniadanku z mamą, a moja Alka zeżarła trzy małosolne i dalej sępi w kuchnismile

                      Erguś, miłego dzionka i wspaniałych zakupów! i super, że przyjazd do domu coraz
                      bliżejsmile) będziesz sobie leżakować na działeczcesmile))

                      Pituś, wow pierwszy ząb!!!! gratulujęsmile))) i mam do Ciebie pytanie, czy Twoja
                      spacerówka składa się tak, że można ją zabrać do samolotu???

                      Antuś, przedstawiłaś wizję wybitnie czarownąbig_grinDDDD

                      Lirio, pomysł z przyjazdem jest naprawdę fajnysmile myśl kobieto...
                      I trzymam kciuki za psinkę!

                      Nika, super że nocka była bez płaczu, oby kolejne były jeszcze spokojniejsze!!!

                      Słuchajcie mam wściekłą chcicę na pączki!!!!!!!! sama się siebie bojętongue_out
                      • pitu_finka Re: Lirio 16.05.07, 12:28
                        Monia, no nie wiem jak bardzo chcesz zeby wozek Ci sie skladal zeby wszedl do
                        samolotu. Ona normalnie sie sklada i tyle (jak sie zobaczymy to pokaze Ci jak),
                        mysle ze do srodka nie pozwoliliby Ci jej wziac ale parasolki chyba tez nie
                        pozwalaja, musisz oddac przed wejsciem do samolotu. Mysle ze jak zaczniesz
                        jezdzic na fruwane wczesy to i tak pewnie kupisz sobie jakas przewozowke, aj
                        jak bedziesz chciala podrozowac z Teutonia to zawsze mozesz ja nadac na bagaz.
                        • fantaisie Re: Lirio 16.05.07, 12:32
                          Pituś, wczoraj mnie nastraszyła koleżankasmile że takie spacerówki praktycznie się
                          nie składają, więc szukałam na stronie teutonii ale nic tam nie ma!
                          Ja właśnie sobie planowałam jakąś parasolkę specjalnie na wyjazdy, która będzie
                          tylko miała regulowane siedzisko i już.
                          To sobie popatrzę jak się spotkamysmile
                          Nie wiem jak jest teraz, ale rok temu można było wziąć małą parasolkę do środka,
                          tzn. zostawiałam ją przed wejściem i oni ją gdzieś kamuflowali i zaraz po
                          wylądowaniu miałam ją z powrotem. To jest jak dziecko ma ileś tam...
                        • jutka7 :( 16.05.07, 12:33
                          zaczynam schizować chyba od tego leżenia. Lenka wczoraj i dzisiaj ruszała się
                          tak intensywnie, jakby próbowała się przekręcić, no niesamowicie mocno. I nagle
                          przed chwilą ciszą, wszystko ustało. I ja mam zaraz głupie myśli... Czy dziecko
                          może już w brzuchu za mocno owinąć się pępowiną? boszzz, jeszcze 2 miesiące,
                          zwariować można!
                          • fantaisie Re: :( 16.05.07, 12:34
                            Jutka nie wiemsad ale z tego co dziewczyny pisały to takie chwile spokoju są
                            klasyką. Buźka
                            • megi.1 Re: :( 16.05.07, 12:41
                              Jutko skoro Lenka tak sie wyszalała, to pewnie zasnęła bo zmęczona byłasmile ale
                              wiem, że schizy można mieć bo dziecko sie za bardzo rusza, bo sie za mało
                              rusza, bo się za gwałtownie rusza, ech ... smile Postaraj się uspokoić troszkę,
                              choć wiem, że to nie jest łatwe.
                              • jutka7 Re: :( 16.05.07, 12:43
                                wiem Megi, że każdy powód do zmartwienia dobry smile dlatego powinnam chodzic do
                                pracy i nie czytać głupot o dzieciach uduszonych pępowiną...
                        • matala6 Re: Lirio 16.05.07, 12:38
                          Jem banana wink)

                          Czekam na wieści od Althei...

                          Lirio - szkoda psinki crying

                          Monia - pączka z różą zjadłabym.
                          I kto mnie tu zachęca na różne smaki.
                          A nie chciało mi się dziś wychodzić -
                          i cóż chyba się skuszę i wyjdę po te pączki..

                          Jutka - wnętrza bardzo kolorowe.
                          Dla Szczęścia mamy o pokój w kolorze kanarkowym
                          i tylko stoi komoda i regał sosnowy -
                          jest o czym myśleć jak go urządzić.
                      • lirio.a Re: Lirio 16.05.07, 12:37
                        Monia malosolne z pączkami?? Wiesz chyba sobie zaraz kupie małosolnego wink)

                        Pituś jak zwykle pewnie masz racje, pewne to te hormony ciążowe powodują u mnie
                        większe schizy (shizy??). No i pamiętam że jak w zeszłym roku też trochę
                        marudziłaś, może trzeba się do tego przyzwyczaić i spojrzeć na to bardziej
                        obiektywnie. Może inaczej to sobie wyobrażałam ale nie wszystko musi być tak
                        jak JA sobie to wymyślę. No i nie czarujmy się sama też nie jestem
                        przyzwyczajona do roli kury domowej, którą jestem od 2 miesięcy - stąd moje
                        frustracje. Pituś kiss**

                        A co do 9.06 to już o tym myślałam, ale ... mamy wtedy urlop i chyba nas nie
                        będzie. Ale gdyby coś się zmieniło, to przyjadę na 100% Poza tym mam L4
                        chodzone smile)
                        • lirio.a Re: Lirio 16.05.07, 12:44
                          miało być "JUŻ mam L4 chodzone" Spadam z psem chociaż pogoda nie nastraja na
                          spacery
                          • lirio.a Jutka 16.05.07, 12:45
                            Mało się znam ale wiele razy słyszałam o przerwach w ruchach, może mała tak się
                            zmęczyła, że zasnęła. Spokojnie obserwuj co będzie dalej
                            • megi.1 Re: Jutka 16.05.07, 12:55
                              Znalazłam kolejny samochód. tylko jak ja mam z
                              mikim pojechac praktycznie do powsina go oglądac?smile pewnie do soboty go
                              sprzedadząsmile Bebellki podałam link żebyście wiedzieli gdzie uderzaćsmile
                              • matala6 wiesci od Moni ;)) 16.05.07, 16:37
                                ,,Wszystko ok! male rosnie! duze jest na 18 tc! wyniki ksiazkowe!buziaki"

                                Jupppi. Ogromnie sie ciesze!
                                • althea35 Re: wiesci od Moni ;)) 16.05.07, 16:38
                                  Monia, super!
                                  • fantaisie Re: wiesci od Moni ;)) 16.05.07, 18:44
                                    Wróciłam. Dzięki Matalko za przekablowaniesmile
                                    Małe sobie rośnie i fikasmile wymiarowo to raczej 18tc. Szyjka mocna i długa. Mam
                                    odstawiony kaprogest i luteinę.
                                    Docent zapytał się czy przypadkiem nie czuję ruchów! więc się przyznałamsmile bo
                                    wczesniej to się troszkę wstydziłamtongue_out ale podobno mam taki kształt brzuszka i
                                    jeszcze dokłada się mój zawód, że mogę je czuć duże wcześniejsmile)) więc te bąbeli
                                    vel motylki to jest tosmile))
                                    No i lekko zostałam zaskoczona wakacjami, tak nieśmiało się pytam czy w ogóle
                                    mogę coś planować, na co usłyszałam, że po 20tc śmiało pozwala mi na miesiąc
                                    polecieć gdzieś samolotem! tylko w miarę bliski lot, nie więcej jak 4-5hh!

                                    Althea jesteście bardzo dzielni!!!! super, że Marysia taka słodka i grzecznasmile
                                    ściski olbrzymie!!!!!!!!!!!!
                                    • fantaisie NOWY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wątek!!!!!!!!!!!! 16.05.07, 18:47
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=62554589
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka