zrobiłam 2 testy - jeden po drugim, każdy z nich ma 2 kreseczki, czyli jestem
w ciąży. NAjpierw zrobiło mi się słabo

a teraz mam już huśtawkę nastroju.
Chyba nie będę dobrą matką

nie chcę karmić piersią, nie chcę siedzieć w
domu z dzieckiem aż dorośnie do przedszkola. Mąż oszaleje z radości jak wróci
z pracy a ja sama nie wiem - nie tak wyobrażałam sobie ten dzień.