yuk-ka
28.06.07, 16:41
Na samaym początku - podejrzenie odklejania się kosmówki i 2 tygodnie leżenia
+ duphaston.
Potem okazało się, że to krwiak.
Dzięki Bogu się wchłonął po miesiącu.
Chwila oddechu.
Początek 14 tc. USG OK.
A za moment znowu: nadżerka i jakieś bakterie w szyjce macicy, które mogą
grozić poronieniem.
Jutro mam zrobić badanie CRP (badanie krwi - białko fazy ostrej), które ma
potwierdzić czy te bakterie mi naprawdę zagrażają.
Wiem, że są większe problemy i komplikacje.
Ale chciałabym móc cieszyć się moją ciążą, a nie ciągle czymś martwić i
czegoś obawiać.