Dodaj do ulubionych

Styczniówki mile widziane!

    • ania175 Re: Styczniówki mile widziane! 31.12.03, 14:31
      Życzę wszystkim styczniówkom udanego sylwestra i dużo szczęścia w nowym roku.
      No i żeby tenm styczeń dostarczył nam wielu radości.
      Pozdrawiam
      Ania.
      • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 31.12.03, 18:35
        Coraz bardziej zaczynam wierzyć że dotrwamy do tego Nowego Roku smile))
        Jest już godz. 18,30... więc nawet gdyby się coś zaczęło to urodziłoby się
        dopiero po północy. hihihi smile)))
        A co do twojej matody Aniu (3S), to słyszałam o tym .... może i my to
        wypróbujemy smile)))
        Pozdrawiam wszystkich i Szczęśliwego Nowego Roku smile)
        Grażyna
        • annkier Re: Zostałam grudniówką 01.01.04, 22:39
          Niestety albo i stety bo mam już ten poród za sobą. 27 12 2003
          Od wczoraj jesteśmy z córeczką w domu ważyła 3100 i 53 cm wzrostu, ale teraz
          się bardzo martwię bo bardzo spadła na wadze do 2760 i wpuscili nas jak
          przybrała 80gr Teraz staram się ją często karmić.
          Pozdrawiam wszystkie styczniówki
          jednak grudniówka
          • ania175 Re: Zostałam grudniówką 01.01.04, 23:25
            Gratuluję córeczki. Nie martw się tym spadkiem wagi, słyszałam, że na początku
            to normalne. Jak tylko będziesz miała chwilkę napisz, proszę, jak było.
            Pozdrawiam
            Ania.
            • cysia.b Re: Zostałam grudniówką 02.01.04, 10:22
              Gratulacje dla Grudniówki! Dziecko zawsze traci na wadze około 10%, więc z
              Twoją Małą wszystko jest w porządku.
              Pozdrawiam
              Cysia
              • selin77 Re: Zostałam grudniówką 02.01.04, 12:46
                Gratulacje, ale już jesteś szczęśliwa smile) A co do wagi to zaraz przybierze smile)
                Ja mam termin na jutro więc zaraz powinnam do Ciebie dołączyć, Pozdrawiam I
                jeszcze raz gratuluje smile) Grażyna
                • ania175 Re: Zostałam grudniówką 02.01.04, 19:17
                  Cześć Grażyno, jak Twoje samopoczucie na dzień przed? Ja czuję się bardzo
                  dobrze, próbuję nawet doszukiwać się jakichś skurczy, ale to nic nie daje.
                  Jestem już bardzo zniecierpliwiona. Chcę już urodzić i koniec.
                  Pozdrawiam
                  Ania.
    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 02.01.04, 19:36
      No ja na dzień przed też już nie mogę się doczekać.... już by mogło się
      zacząć.. Tym bardziej że pobolewania już mam ... tylko że ja brałam nospę od
      chyba 6 miesiąca, bo miałam jakieś takie dziwne skórcze, dwa razy dziennie -
      nospa, 11 grudnia odstawiłam leki, i bardzo się bałam że do stycznia nie
      doczekam, a tu proszę, jest już 2 styczeń i nic.... tzn, kłuje mnie tak jakos
      dziwnie, ale to nieregularnie, myślę że to skórcze przepowiadające smile)
      Starszy synek ma już ponad 5 lat, ale nie pamiętam szczerze mówiąc jak sie
      zaczęły wtedy skórcze smile)) skleroza stara jestem smile) hihi
      Wyobraź sobie Aniu że niestety przez te wcześniejsze pobolewania, nie mogłam
      się kochać z mężusiem sad( ale wczoraj sobie pozwoliliśmy smile)) i żadnych
      skurczy nadal nie ma smile) hhihiii dziś może też sobie poszalejemy, więc być może
      i do szpitala będziemy sie wybierać smile)
      Pozdrawiam Grażyna
      • ania175 Re: Styczniówki mile widziane! 03.01.04, 17:44
        Nam kochanie nie pomogłowink Ale nadal będziemy próbować. Dzisiaj były zakupy i
        sprzątanie i nic. Nawet najmniejszych skurczy. No cóż pozostaje czekać, a ja
        już jestem strasznie niecierpliwa.
        Ja leki (fenoterol) odstawiłam 19 grudnia i dostałam takich skurczy, że byłam
        pewna że nie doczekam stycznia. A teraz nic.
        Pozdrawiam
        Ania.
        • dagi.j Re: Styczniówki mile widziane! 03.01.04, 19:53
          czesc witam w klubie ja tez stosuje rozne techniki i nic najmniejszego sygnalu
          jutro mija mi termin i chyba nie uchronie sie przed szpitalem jeszcze mam
          nadzieje na dzisiejsza noc moze sie cos zacznie Daga i malenstwo(4sty)
    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 04.01.04, 16:54
      Dziś byłam w szpitalu na ktg, ponieważ zszedł ze mnie jakiś czop śluzowy, czy
      coś takiego..., ale powiedzieli że jest wszystko oki i że mam czekać cierpliwie
      na skurcze smile) a jak nie to dopiero w środę na powtórne ktg, zobaczymy co z
      tego wyniknie. Troszkę się uspokoiłam jak mnie ten lekarz zbadał, bo wiem że
      wszystko dobrze smile) Jutro idę do mojej gin, ponieważ skończyło mi sie
      zwolnienie, ale zrobi oczy bo ona twierdziła że do Nowego Roku nie donoszęsmile))
      Oj jak bym chciała żeby się już zaczęło smile)
      Pozdrawiam Grazyna
      • ania175 Re: Styczniówki mile widziane! 04.01.04, 18:37
        Mnie dzisiaj rano obudziły skurcze i chyba też doszedł mi czop, mimo że byłam
        pewna ze odszedł juz dawno. Niesety skurcze się skończyły, od czsu do czasu coś
        tylko mnie złapie. Jutro idę do internisty po zwolnienie, a na KTG pojutrze,
        może uda mi sie złapać jakieś wolne miejsce u mojego lekarza, żeby mnie
        przebadał, albo u innego. A może w nocy znowu mnie co napadnie, ale tym razem
        już proszę o coś konkretnego.
        Pozdrawiam
        Ania.
        • dagi.j Re: Styczniówki mile widziane! 04.01.04, 22:17
          czesc u mnie wlasnie mija termin dzis i nie odszedl mi czop sluzowy zadnych
          przepowiadajacych skurczy ale caly czas jestem w kontakcie ze swoja polozna i
          zaczynam intesywnie brac sie za prace nad brodawkami moze cos
          przyspiesze? pozdrawiam Daga i malenstwo(4sty)
          • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 05.01.04, 07:48
            Ja już dwa dni po ...... wczoraj tego czopu to zeszło troszeczkę, ale dziś rano
            się przerazilam... całe majtki mokre i brudne, ale najwidoczniej tak musi być,
            a skurczy nie ma sad(( wrrrr
            Pozdrawiam, odezwę się jak wrócę od gin.. mam nadzieje że zwolnienie mi jeszcze
            da smile)
            • cysia.b Re: Styczniówki mile widziane! 05.01.04, 10:25
              A u mnie remont i okropny bałagan w domu, więc nie chciałabym teraz urodzić. Zresztą mam jeszcze czas
              Pozdrowienia dla wszystkich zniecierpliwionych.
              C
              • ania175 Re: Styczniówki mile widziane! 05.01.04, 12:47
                A ja dzisiaj w nocy przez dwie godziny miałam skurcze co 10-15 minut. Myślałam,
                że to już. Niestety potem przeszło i usnęłam. Dzisiaj też mam trochę skurczy,
                ale nieregularnych. W każdym razie coś się chyba zaczyna dziać. Niestety po
                zwolnienie muszę iść i to do internisty, bo mi u ginekologa kobieta która
                wypisuje zwolnienia wrejestracji powiedziała, ze jak mi da zwolnienie na dni po
                przewidywanym terminie to to już mi się wliczy do macierzyńskiego. Zła jestem
                na to, bo nie dość, że ten macierzyński krótki, żadnej pomocy od państwa dla
                młodych matek nie ma to jeszcze musze już obolała ze skurczami łazić po
                lekarzach i świecić oczami. POza tym dostanie się dzisiaj do internisty
                graniczy z cudem. No ale co robić. Pewnie dostanę zwolnienie i dzisiaj urodzę.
                Chciałabym. Pozdrawiam
                Ania.
    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 05.01.04, 15:03
      A ja jestem wściekła że aż mi się płakać chce sad((
      poszłam do gin po zwolnienie, które mi się skończyło w sobotę..... a tu proszę
      urlop sobie wzięła sad( Żadnego innego lekarza... tylko jedna internistka,
      która nie może dać od niedzieli.... no myślałam że im tam urodzę w tej
      przychodni.
      Ale załatwiła mi żebym jutro poszła do drugiego gina, który przyjmuje u nas w
      przychodni i mam nadzieje że on mi wypisze to zwolnienie... no chyba że do
      jutra już urodzę.....
      też mam skórcze co jakiś czas... zazwyczaj są co 10-15 minut, ale po jakiejś
      godzinie ustają, a najgorzej jest wieczorkiem, zawsze są ale niestety jak tylko
      zaczynam się cieszyć że to już, przechodzi sad(
      mam nadzieje że akcja porodowa zacznie się niedługo bo chyba oszaleję smile)
      Pozdrawiam Grażyna
      • dagi.j Re: Styczniówki mile widziane! 05.01.04, 19:10
        witam a ja wam zazdroszcze nawet takich skurczy ja nie czuje nic moge nawet
        powiedziec ze czuje sie jak mlody bóg mimo ze jest juz dzien po
        terminie
        pozdrawiam was i zycze powodzenia ciekawe ktora z nas pierwsza zostanie
        mama? Daga
    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 06.01.04, 10:03
      dziewczyny, śluz z odcieniem różowości ze mnie zszedł i skórcze co 8 minut,
      jade do szpitala, może juz się zaczyna, trzymajcie kciuki smile))
      pozdrawiam Grazyna
      • cysia.b Re: Styczniówki mile widziane! 06.01.04, 10:22
        Trzymam mocno !
        Odezwij sie jak bedziesz juz po
        Pozdrawiam
        Cysia
        • dagi.j Re: Styczniówki mile widziane! 06.01.04, 15:19
          moje gratulacje ja rowniez trzymam kciuki iczekamy na odpowiedz
    • kasiabilska Re: Styczniówki mile widziane! 06.01.04, 16:07
      ja też jestem jedną z was. Mam termin na 22 stycznia a z usg na 20 czyli
      wszystko sie pokrywa.Nie mogę się już doczekać porodu bo troche mnie przybyło
      i powoli się ruszam.Zawsze wszystko starałam się robić sama a teraz nawet
      zakupów nie mogę donieść do domu.Mam juz lekkie skurcze i pobolewanie pleców a
      poza tym nic się nie dzieje. Buuu już bym chciała żeby coś zaczęło.
      buziaki i do usłyszenia wkrótce kasia.
      a gdzie rodzicie w Warszawie? może sie spotkamy.
      • betina25 Re: Styczniówki mile widziane! 07.01.04, 13:41
        ja mam termin na 24,ale brzuch mi sie opuscil 23grudnia wiec licze ,ze bedzie
        troche wczesniej...ja rodze na Zelaznej-polozna juz zaklepana;zaraz ide do
        mojej lekarki to zobacze co mi powie,choc dzidzia i tak przyjdzie na swiat
        kiedy jej bedzie sie podobalosmilejak to dobrze,ze to nie tylko ja jestem taka
        jeczaca;tez nie jestem przyzwyczajona na siedzenie w domu,ale na nic nie mam
        sily,a mezczyzni nie zawsze sa w stanie to zrozumiec...
        czas plynie tak powoli w tej koncowce,a ja nie moge sie doczekac.Skurczy
        jeszcze nie mialam ,ale takie uciski i bole w podbrzuszu.Jak przetrwac ten
        trudny okres?
        pozdrawiam beata &julcia/maksimek
        • cysia.b Re: Styczniówki mile widziane! 07.01.04, 13:44
          To ja chyba jestem jakas dziwna, bo wcale mi sie nie spieszy do porodu. Moze dlatego, ze w domu jeszcze prawie nic nie przygotowane.
          A co do szpitala to będę rodziła na Karowej
          Pozdrawiam
          Cysia i Córeczka
          • dagi.j Re: Styczniówki mile widziane! 07.01.04, 14:30
            czesc wszystkim jestem juz 3dni po terminie mam wrazenie ze moja ciaza nigdy
            sie nie skonczy bede rodzila na zelaznej wiec moze sie
            spotkamy pozdrawiam wszystkie mamy oczekujace Daga i
            malenstwo
            • urszula1_edziecko Re: Styczniówki mile widziane! 07.01.04, 22:39
              Hej zniecierpliwione Styczniówki!!!!
              Ja mam termin na 26go a już nie mogę wytrzymać! Nie miałabym nic przeciwko,
              żeby dzidzia zdecydowała się już za tydzień. Świetnie Was rozumiem, bo pierwszy
              synek urodził mi się 13 dni po terminie... fajnie, że mu się u mnie
              podobało smile), ale ja miałam już tak dosyć sad.
              Mam nadzieję, że się to nie powtórzy
              A ja mam teraz tyle energii, że już nie mam w domu co sprzątać - wszystkie
              szafy wypucowane, rzeczy dla dzidziusia poukładane, torba spakowana...
              z drugiej strony taka jestem marudna, że nie wiem jak ze mną jeszcze w domu
              wytrzymują wink
              Pozdrawiam Was, trzymam kciuki i czekam na wieści o Waszych wrażeniach, kiedy
              to pierwszy raz patrzyłyście dzieciom w oczka!
              Ulka
    • kasiabilska Re: Styczniówki mile widziane! 08.01.04, 11:28
      cześć dziewczyny
      byłam dziś u ginka i powiedział po badaniu, że wszystko jeszcze w lesie. Ja
      wiem, że mam do termminu jeszcze 2 tygodnie ale juz tak sie czuję kiepsko i
      ciężko. Muszę jeszcze zrobić ostatnie badania i 19 znowu do lekarza. Ciekawe
      kiedy to się skończy. W domku wszysko już czeka na dzidzie podobno bedzie
      chłopiec.
      to trzymajcie się dziewczyny. Jak będzie się coś u was dziać to dajcie znać,
      ja też dam. Buziaki Kasia.
    • selin77 Urodziłam :))) 08.01.04, 18:02
      Udało się. Danielek ma młodszego brata smile)
      Krzyś urodził się 6,01,2004, czyli 3 dni po terminie.
      Duży !!!! 4840 !!!! i 57 długi smile)
      Urodziłam własnymi siłami, i bardzo szybko smile) sama jestem jeszcze w szoku....
      godzina i 15 minut...
      dwa dni i do domku smile) super, jeszcze co prawda szwy ciągną, ale w domku lepiej
      niż w szpitalu.
      Pozdrawiam i życze miłego oczekiwania smile)
      Rodziłam w Warszawie na Wołoskiej MSWiA, I jestem bardzo zadowolona smile)
      • jutro4 Re: Urodziłam :))) 08.01.04, 21:40
        Gratulacje wielkie wielkie przy takim dużym dzidziusiusmile))
        Powoli pewnie będziesz przychodzić do siebie. Ja się na razie boje i chyba tyle
        moge powiedziec mam termin za 2 tygodnie. Ogromne pozdrowienia i gratulacje dla
        Ciebie i maleństwa.
        Jutro i dzidziuś 38 tydzień
        • dagi.j Re: Urodziłam :))) 08.01.04, 21:59
          Witam cie serdecznie moje gratulacje ciesze sie ogromnie ze juz masz za soba
          czas tak dlugiego oczekiwania u mnie juz 4dni po terminie a tu nic nawet nie
          mam skurczy przepowiadajacych bo dzisiaj bylam na ktg ale mam nadzieje ze i ja
          dolacze do grona szczesliwych mam pozdrawiam cie wracaj do siebie jak
          najszybciej i zycze powodzenia Daga i malenstwo(4sty)
          • urszula1_edziecko Re: Urodziłam :))) 08.01.04, 23:56
            Gratulacje!
            Krzysie to udane chłopaki! Wiem bo mam jednego w domu - 21mcy. Fajnie, że masz
            juz to szczęsliwie za sobą smile
            My jeszcze na Krzysia siostrzyczke poczekamy...
            Ulka
      • betina25 Re: Urodziłam :))) 12.01.04, 23:19
        Serdecne gratulacje i pozdrowionka dla dzielnej mamusi i malenstwa!
        niektorym to dobrze,ja mam nadzieje ,ze nie bedzie mi pisane chodzic dluzej
        chocby o jeden dzien,bo i tak do terminu jest ich jeszcze 12;
        bea &julka/maksymilianek
      • annkier gratuluję 18.01.04, 23:42
        Duży chłopak Ci się urodził! Moja coreczka dopiero teraz przybrała do 3560 a
        już ma 3tyg. Cieszę się i tak bo w drugiej dobie spadła ponad 10%. Rodziłam w
        Św. Zofii z porodu jestem zadowolona ale ze szwów nie bo zszyła mnie
        pielegniarka i za bardzo się nie starała bo mam większy otwór i takie
        nierówności niestety tego nie da się kontrolować pewnie nie trafiła mi sie
        profesjonalistka.
        a.
    • urszula1_edziecko Re: Styczniówki mile widziane! 12.01.04, 21:58
      Hej Styczniówki!
      Byłam dzisiaj na kolejnej wizycie u lekarza i wszyyyyyystko jeszcze w lesie. Co
      prawda jeszcze dwa tygodnie do terminu, ale niecierpliwość rośnie.
      A co u Was???? Nikt tu nie zaglada - czy to znaczy, żę wszystkie juz
      urodziłyście???
      Odezwijcie się1
      Pozdrawiam1
      Ulka
      • betina25 Re: Styczniówki mile widziane! 12.01.04, 23:13
        U mnie tez jakas cisza...od dwuch dni nic mnie nie meczy,bole dziwnie nie sa
        juz takie uciazliwe i moj nastroj tez jakos sie polepszyl;sprzatam ,szykuje
        lozeczko, wlasciwie wszystko juz czeka tylko dzidzi sie nie spieszywinkw sumie
        ma jeszcze 12 dni do terminu,choc mamusia chcialaby wczesniej;ale skoro
        malenstwu tam dobrze to niech sobie rosnie;ja kolejna wizyte mam na 21 choc
        marze,ze nie bedzie juz ona potrzebna...
        pozdrowionka bea&julka/maksimek
    • kasiabilska Re: Styczniówki mile widziane! 13.01.04, 13:00
      cześć ja nie odzywałam się bo kiepsko się czuję. Mam termin na 22 stycznia. Od
      niedzieli mam pobolewania brzucha i mały sie wypina, brzuch robi się twardy.
      Do lekarza mam iść 19 z ostatnimi badaniami. Dziś też nie najlepiej, mam
      lekkie skurcze może to ta faza utajona. Już sama nie wiem co o tym myśleć.
      Cały czas bym tylko leżała. Ciężko mi się poruszać i robięto na siłę. Może się
      wezmę za wycieranie mebli i mały się na coś zdecyduje. Jak tak dalej będzie to
      nie bedę miała sił na poród. Jestem strasznie nerwowa i te zmiany nastroju
      mnie wykończą. Może to już niedługo i będę szczęśliwą mamą.
      buziaki dla wszystkich i wkrótce się odezwę
      papa Kasia
      • betina25 Re: Styczniówki mile widziane! 13.01.04, 14:03
        czesc kasiu!
        ja tez miewalam takie dni jak Ty,ze nic czlowiekowi sie nie chce ;nawet reka
        nie ma sie sily ruszyc i wszystko czlowieka boli;tez martwilam sie ,ze jakby
        przyszlo co do czego to nie bede mila sily nawet do szpitala pojechac,ale od
        doswiadczonych szczesliwych juz mam(moja siostra rodzila dwa mies. temu)
        wiem ,ze to przed porodem przechodzi i wstepuja w Ciebie nowe sily!!!tak ze
        moznaby gory przenosic.Takie skorcze przepowiadajace to tez tak ze dwa tyg.
        przed porodem sie pojawiaja.Co do tych hustawek nastrojow to chyba tylko my w
        tej koncowce najlepiej potrafimy sie zrozumiec;ja tez czasem juz nie
        wytrzymuje, no i to siedzenie w domu...dobrze ,ze chociaz tu na forum mozemy
        sie powspieracsmile
        moje malenstwo na ost.USG bylo o tydz.wieksze wiec i ja licze na to ,ze
        chociaz moze mi o ten tydz. skroci ta "meczarnie"-nie moge sie doczekac!
        pozdrawiam goraco
        bea&julcia /maksimek
        • jutro4 Re: Styczniówki mile widziane! 13.01.04, 16:34
          CZeść dziewczyny ja też się już nie mogę doczekać, mam dość leżenia w łóżku,
          wszystko działa mi na nerwy i sił też jakoś nie mogę z siebie wykrzesać aby coś
          robić. Miałam uszyć zasłony w zasadzie materiał czeka smile). Dzisiaj sie wreszcie
          spakowałam do szpitala bo stwierdziłam że to mnie nie omninie zresztą jak mówła
          kobieta na szkole rodzenie ze nie mamy wyjścia i musimy urodzić. Mój maluszek
          jest ruchliwy zwłaszcza w nocy tak koło północy ciekawe czy póżniej też taki
          będzie łobuzek. Nie wiem czego ale lekarz proponuje mi już macierzyński a ja
          wole oczywiście chorobowe nie wiem czym to jest podyktowane przecież i tak jest
          krótki ten macierzyński wiem oczywiście że można go wybrać dwa tygodnie
          wcześniej ale co to ma do rzeczy nie wiem . Pa dziewczyny trzymajcie się
          Jutro i dzidziuś 39 tydzień
    • kasiabilska Re: Styczniówki mile widziane! 14.01.04, 11:32
      cześć
      dziś czuję się lepiej. Umyłam z rana drzwi a teraz wybieram się na bazarek.
      Niezłą pogodę sobie wybrałam bo u mnie pada deszcz. Czuję potrzebę poruszania
      się na powietrzu. Potem powycieram meble. Może to te siły we mnie wstępują.
      Ale najpierw coś zjem. Odezwę się jutro.
      Buziaki.
      Dziś wieczorem jedziemy sprawdzić czas podróży do szpitala. Kasia
      • elwyra1 Re: Styczniówki mile widziane! 14.01.04, 21:53
        mam termin na dzis
    • majka2004 Re: Styczniówki mile widziane! 16.01.04, 11:50
      Cześć Dziewczyny,
      Termin minął mi wczoraj a ja dopiero teraz to forum znalazłam! Jak ja sie
      cieszę, ze tu jesteście.
      Gratuluję wszystkim szczęściarom, które już mają maleństwa obok siebie. ja
      musze poczekać max do niedzieli, bo moja mała Flusia (chyba smile nie chce sie
      zdecydować.
      Ja będę miała cc (wskazania) i trochę zaczynam sie bać. Jeśli mała się nie
      zdecyduje to w niedzielę mam sie stawić na 8:00 w szpitalu.
      Energii mam za 3 osoby, pracuję normalnie nawet dziś. Na jutro też juz
      zaplanowałam cały dzien latania, może to pobudzi małą.
      Lekarz dziwi sie, ze nie urodziłam wcześniej, bo jak to on mówi latam jak fryga.
      zaczynam sie denerwować, jak ja sobie z maleństwem sama poradzę, ale...
      jesteście WY i pewnie mi pomożecie, prawda?
      • betina25 Re: Styczniówki mile widziane! 16.01.04, 13:45
        Witamy nowa styczniowke,choc juz nie wiele nas sie ostalo!
        Jak tam dziewczyny dzis samopoczucie?U mnie jakos dopisuje;wciaz sprzatam;dzis
        znow podlogi i kurze,a pozniej troche poucze sie do egzaminu z
        Francuskiego ,ktory czeka mnie w marcu;mam nadzieje ,ze malenstwo pozwoli na
        to mamie...juz sama nie wiem co sobie wymyslic,zeby zajac troche czas i
        przyspieszyc termin,ale chyba tylko mi sie tak spieszy!
        Trzymaj sie Majeczko,jestesmy z Toba;daj znac jakby sie cos dzialo;
        pozdrowienia
        bea&julcia/maksymek
        • dagi.j Re: Styczniówki mile widziane! 16.01.04, 20:59
          czesc dziewczyny ja juz jestem mama urodzilam we wtorek o godz 0:20 syna porod
          mialam wywolywany ibyl dosc ciezki bo trwal 18 godz ale juz o wszystkim
          zapomnialam synek jest przecudownym dzieciatkiem i dzisiaj wlasnie
          przyjechalismy do domu pozdrawiam was Daga i Hubercik
          • selin77 Gratulacje 17.01.04, 11:21
            Gratulacje, jestes już szczęśliwą mamą smile))
            Napisz jak odpoczniesz troszkę ile ważył i mierzył,
            Życzymy przedewszystkim duzo spokoju smile)
            Grazyna i dwóch synów smile))
    • setia Re: Styczniówki mile widziane! 18.01.04, 12:42
      Witam styczniowe mamy, zgłaszam się bardzo późno, bo został mi tydzień do
      porodu - termin mam na 28. Oczywiście nie mogę sie juz doczekać, tym
      bardziej,że byłam przekonana, że urodzę dużo wczesniej - skurcze mam juz od 6-
      ego m-ca, a od 1,5 tygodnia dosyć często i niektóre całkiem bolesne. Zazwyczaj
      pojawiają się w nocy jak i inne bóle - zwłaszcza ból w podbrzuszu i kiedy po
      raz pierwszy cos takiego poczułam zaczęłam się pakowac do szpitala, bo
      myślałam, że to juz. Niestety chociaz były dosyć regularne, nie nasilały się,
      po paru godz. zasnęłam, a kiedy sie obudziłam nie czułam juz nic. Teraz zdarza
      sie to co którąś noc i mam juz dosyc takiego zwodzenia. Czy któras z was miała
      podobne objawy czy jestem ewenementem? Moze mój organizm nie jest zdolny do
      wzniecenia porodu; cos próbuje, ale nie może sie zdecydować. Szkoda mi tylko
      dzidziusia - takie skurcze nie sa chyba dla niego przyjemne.
      Jeśli chodzi o forum, to super, że cos takiego istnieje - czuje się duzo lepiej
      kiedy moge sobie poczytać wasze opinie i przemyślenia, pozdrawiam - Kasia.
      • dagi.j Re: Styczniówki mile widziane! 19.01.04, 18:16
        witam odpowiadam na pytanka maly urodzil z waga 3400 i mial 54cm dlugosci
        dostal 10 punktow jestem najszczesliwsza mama pod sloncem uwazam ze nie ma nic
        piekniejszego jak miec takiego szkraba przy sobie pozdrawiam wszystkie przyszle
        i juz bedace
        mamy
        Daga i Hubercik
    • yoska Re: Zapraszam na "Rówieśniki"! 19.01.04, 19:20
      Witam,
      zapraszam wszystkie mamy styczniowych dzieci na forum "Z życia rówieśników"!
      Założyłam tam wątek "Styczeń 2004", gdzie możemy pisać o wszystkim co dotyczy
      naszych maluszków.
      Ja urodziłam córkę 10 stycznia, dwa dni przed terminem.
      Jeszcze raz zapraszam!
      Pozdrawiam,
      Asia, mama Kamili (01.09.02) i Dominiki (10.01.04)
    • setia Re: Styczniówki mile widziane! 20.01.04, 14:26
      Halo,halo, to już chyba niewiele pozostało tych styczniowych mam. Tak sobie
      dzisiaj pomyślałam, że ja równie dobrze mogę zostać mamą lutową (termin na 28
      I). Chociaż moja lekarka powiedziała, że najpóźniej w terminie porodu bierze
      mnie do szpitala i rodzimy. Tak naprawdę nie wiem o co jej chodzi: mam mieć
      wywoływany poród ? Myślałam, że poród wywołuje się dopiero 2 tyg. po terminie.
      Co prawda z ostatniego USG (robione było w 34 tyg.) a zwłaszcza z rozmiaru
      główki, wynika, że dzidzia jest o 2 tyg. większa niż przeciętne dzieci, trochę
      ją podhodowałam będąc na zwolnieniu, bo na pierwszym USG terminy mi się raczej
      zgadzały. Nie wiem tez co się robi ze zwolnieniem w przypadku opóźnienia
      porodu.
      Halo, mamy styczniowe odezwijcie się jeśli jeszcze któraś tam jest. Kasia,
      Beata i Ula jak wasze samopoczucie parę dni przed ? Ja się dzisiaj
      nasprzątałam, a teraz mam skurcze, ale u mnie to normalne.
      Serdeczne gratulacje dla wszystkich mam, które już urodziły, ja też z chęcią
      przeniosłabym się już na forum: z zycia rówieśników.
    • ania175 Ja tez juz urodziłam! 20.01.04, 18:53
      Urodziłam Leonka 6 stycznia o godz. 1:10. Malutki ważył 3360, mierzył 56 cm.
      Poród trwał niecałe dwie godzinki. Szwy juz mi sie rozpusciły, nic mnie nie
      boli i nie ciągnie,. Jestem tylko troszkę zmęczona moim szczęściem, ale któż by
      na to zwracał uwagę. Życzę wszystkim oczekującym tak lekkiego porodu jak mój i
      gratuluję tym które już po rozwiązaniu.
      Pozdrawiamy
      Ania z Leonkiem.
      • selin77 Re: Ja tez juz urodziłam! 20.01.04, 21:20
        Gratulacje Aniu smile)) Nasze maleństwa mają już dwa tygodnie smile))
        Cieszę się że wszystko poszło gładko smile)
        Pozdrawiam Grażyna
        • ania175 Re: Ja tez juz urodziłam! 20.01.04, 23:25
          Dziękuję Grażynko. Miałyśmy ten sam termin i rodziłyśmy tego samego dnia i jak
          gładko nam poszło! Tobie również gratuluję.
          Pozdrawiam
          ania
          • betina25 Re: Ja tez juz urodziłam! 21.01.04, 09:42
            cześć dziewczyny!
            ja tez marze zeby sie juz przeniesc na to nowe forum,ale jeszcze czekamsad
            zaraz wybieram sie na ostatnia wizyte do lekarki i zobaczymy...choc tak
            naprawde to co ona mi moze powiedziec;wczoraj robilam jeszcze badania zeby do
            szpitala byly najswiezsze i wszystko w jak najlepszym porzadku;samopoczucie
            ogolnie calkiem niezle;przedwczoraj wyszorowalam i wypucowalam podlogi walym
            mieszkaniu i nawet dostalam skurczy, ale przeszly wydawac by sie moglo ze
            bezpowrotniewinkodezwe sie po poludniu jak wroce!
            gratulacje dla wszystkich mamus ktore maja juz swoje malenstwa przy sobie!!!

            bea&julcia/maksymek
            • urszula1_edziecko Re: Ja tez juz urodziłam! 22.01.04, 00:21
              Gratulacje dla Mam które już urodziły smile) !!!!
              Już marzę o tym żeby za Wami wiać na "rówieśników", ale... właśnie lekarz mi po
              ostatniej wizycie powiedział, że ze wszystkich mozliwych objawów zbliżajacego
              sie porodu u mnie nie ma żadnego sad(. Termin na 26, ale już planował, że jak
              tak dalej pójdzie, to w lutym (!!!) do szpitala i cesarka sad(. A miałam być
              styczniówką - codziennie to Asi powtarzam ,ale jej sie u mnie podoba wink .
              Acha, mam jeszcze pytanie do dziewczyn w Wrocławia, w którym szpitalu
              rodziłyście i jakie są Wasze wrażenia??
              Mam nadzieję, że nie będę ostatnia, buuuuuuuuuu...
              Uściskajcie Malenstwa i pogłaskajcie brzuszki!
              Ulka
              • setia Re: Ja tez juz urodziłam! 22.01.04, 10:55
                Witajcie!
                Ja od wczoraj czuję się świetnie; żadnych bóli, żadnych skurczy – to jakiś
                nowy etap w tej ciąży? Zafundowałam sobie nawet spacerek po 15 stopniowym
                mrozie ( przez parę dni nigdzie nie wychodziłam) i jest super. Do lekarki
                wybiorę się 25, chociaż wcale się nie umawiałam, obydwie byłyśmy pewne, że ta
                wizyta nie będzie potrzebna. Pa, pa. Kasia.
                • betina25 Re: Ja tez juz urodziłam! 22.01.04, 11:09
                  U mnie po wczorajszej wizycie zaczely mnie dreczyc skurcze,ale nic po za
                  tym;nie nasilaja sie,nie sa regularne i tylko czekam co z tego wyniknie,ale...
                  lekarka powiedziala ,ze glowka juz bardzo nisko;wyniki badan wskazuja ,ze
                  jestem przygotowana,ale szyjka zamknieta i pouczyla co robic 5 dni po
                  terminie:/juz sama nie wiem co sobie jeszcze wymyslic;podlogi
                  wypucowane,obiad,pranie,spacery,chodzenie po schodach,stymulowanie sutkow
                  i ...nic!czuje sie swienie,humor dopisuje tylko malenstwa mi brakuje do
                  szczesciawink
                  odzywajcie sie dziewczyny co u was,bo pierwsze co robie po obudzeniu to
                  otwieram nasze forum i patrze czy nie zostalam sama;
                  pozdrawam wszystkie styczniowki goraco
                  bea&julcia/maksymek
    • kasiabilska Re: Styczniówki mile widziane! 22.01.04, 13:09
      cześć dziewczyny
      dziś jest mój termin. mialam od rana 2 skurcze (lekkie) i nic poza tym.
      ciekawe czy coś się dziś ruszy. po poludniu idę na bal do mojej córki, zrobię
      kilka zdjęć i uciekam do domu (za głośna muzyka). w sobotę jadę na badania ktg
      do szpitala (bo mój lekarz ma akurat dyżur i kazał mi przyjechać).
      trzymajcie się
      odezwę się jutro (chyba,że mnie już nie będzie w domu smile )
      buziaki papa Kasia
      • urszula1_edziecko Re: Styczniówki mile widziane! 27.01.04, 23:38
        Hej Styczniówki!
        Czy tulko ja tu jeswzcze zostałam? Mam nadzieje, że się jeszcze odezwiecie
        pochwalić się dzieciaczkami!
        JA miałam termin na wczoraj, a dziś mi lekarz powiedział, że nic się jeszcze
        nie szykuje sad(
        Przyjdzie nam pewnie polezeć w szpitalu sad(
        Co u Was???
        Ulka
        • renka14 urodziła się Reginka 28.01.04, 19:15
          jak wyżej - 17 stycznia, wspaniała kobieta - 4220 g , cudna, czarne włosy,
          ciemnoniebieskie oczy, rozkochała w sobie całą rodzinę od pierwszego
          spojrzenia, rozpycha się w serduszkach, najbardziej w naszych rodzicielskich i
          siostrzyczki Renatki, najpiękniejszy prezent na 30-te urodziny dzięki któremu
          zapomniałam ile mam lat
        • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 29.01.04, 21:51
          spiesz sie Ula smile)) No chyba że nie chcesz zostć Styczniówką smile)
          większość to już sie chyba przeniosła "Z życia rówieśników" smile)
          POzdrawiam GRazyna + Krzyś 23 dni + Daniel 5,5 roku smile))
          Trzymam kciuki żebyś poród miała lekki i przyjemny smile)
          • betina25 Re: Styczniówki mile widziane! 30.01.04, 19:07
            urodzilam coreczke!!!
            rowno tydzien temu;dzien przed planowanym terminem;nie bylo lekko ,ale patrzac
            na moje malenstwo o wszystkim sie zapomina i tylko sie chce patrzec i calowacsmile
            to cudownie jest byc mamasmile))moje szczescie jest urocze,ma czarne
            wloski,dlugie paluszki,wazyla 3kg i 51cm;kocham ja bezgranicznie...tata tez
            zwariowal na jej punkcie;ciekawe czy tak bedzie juz zawsze..?
            trzymaj sie Ula i wszystkie styczniowki ktore jeszcze czekaja na swoje
            szczescie
            pozdrawiamy bardzo goraco
            bea&julcia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka