Dodaj do ulubionych

Styczniówki mile widziane!

    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 25.09.03, 11:15
      Ja niestety znowu chora, tzn, podziębiona sad(( synkek wyzdrowiał i znowu ja ,
      Już zapomniałam jak praca wyglada, Ale teraz to juz leki dostałam, Hedelix,
      witaminka C i miałam coś na gardło dostac, ale w aptece sie akurat skończyły,
      a najlepsze homeopatyczne wink) ponoć smile
      Aby szybko do zdrowia wrócić, U nas ponoć drugi synek, ale sie jeszcze łudzę
      że może paluszek pokazała smile) Ważne aby zdrowe smile))
      Pozdrawiam Grażyna
    • nowak_nowak Re: Styczniówki mile widziane! 27.09.03, 13:32
      Hi byliśmy wczoraj na USG u dr. Roszkowskiego:
      Będziemy mieli dziewczynke!!! - zdrowo się rozwija / wszystko OK
      Co do wizyty to jesteśmy trochę zawiedzeni podejściem lekarza, ale
      najważniejsze że wszystko jest ok.
      Pozdrawiamy wszystkich
      A&S& malutka Wiktoria
    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 29.09.03, 11:19
      Słuchajcie jeszcze raz zawracam głowę, któraś kiedyś pisała że idzie na UZG z
      nagraniem na kasetę za 40 czy 50 zł, bodajże na Polną (ale nie jestem
      pewna) !! Warszawa, jeśli tak to proszę jeszcze raz o namiary smile), Dziękuje
      Grażyna
    • mamapoli Re: Styczniówki mile widziane! 02.10.03, 13:12
      Byliśmy wczoraj pana doktora - wszystko O.K.smile Przytyłam 4,5 kg. Identycznie
      jak w pierwszej ciąży. Lekarz uspokajał mnie, że dziecko może jeszcze odwinąć
      się z tej pępowiny na szyi. W razie czego będzie to kontrolował na każdej
      wizycie.
      W pracy zaczyna mi się "gorący okres", który potrwa do połowy stycznia. Ciekawe
      jak długo dam radę to ciągnąć? Do tego przeprowadzka w tym miesiącu, na którą
      nie zamierzam brać urlopu (oszczędzam każdy dzień).
      Co tam u Was?
      Pozdrawiam
      Anka
      • foczka4 Re: Styczniówki mile widziane! 03.10.03, 13:37
        hej!
        ja w kńcu też troszkę przytyłam - 3kg, ale jakby liczyc wyrownanie
        poczatkowego spadku wagi to razem by bylo 7,5kg! brzusio rowniez osiagna juz
        90cm i jestem z niego bardzo dumna.
        martwi mnie jednak coś innego. moj maly chlopaczek wariuje w brzuszku jak
        oszalaly i coraz mocniejsze ma te kopniaczki. czuje go po lewej, u góry, na
        dole i posrodku a z prawej.....NIC, NIGDY! moze ja jakas nieczula tam jestem!
        nie przypominam sobie by w pierwszej ciazy tez tak bylo, wiec sie troche
        martwie. A jak to jest u Was?
        • renka14 Re: Styczniówki mile widziane! 03.10.03, 15:28
          czujesz go tam gdzie kopie, nie martw się , wiecie że do rozwiązania około 100
          dni, moja córeczka tak zakomunikowała pani psycholog - "będę miała siostrzyczkę
          za sto dni", a zaraz jak przyszła we wrześniu do przedszkola to nowej pani
          przedstawiła się imieniem i zaraz po tym: "i spodziewam się rodzeństwa",
          szykują się w domu trzy kobity,czy wy też się już nie możecie doczekać
          • cysia.b Re: Styczniówki mile widziane! 06.10.03, 12:04
            Dla mnie to ciągle trochę dziwne, że niedługo nasza rodzina się powiększy.
            Z tego co czytam to ja chyba przytyłam najwięcej - 5 i pół kilograma. Na
            szczęście wszystko poszło w brzuch i w biustsmile
            Pozdrawiam
            Cysia
            • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 06.10.03, 16:37
              oj napewno nie najwięcej, bo ja przytyłam 14 kilo !!!!! Rodzę na początku
              stycznia bo 3, ale to i tak chyba dużo przytyłam smile)
              W pierwszej ciąży przytyłam 24 kilo, wiec u mnie to chyba norma smile)
              Pozdrawiam Grażyna
    • nowak_nowak Angina 07.10.03, 11:03
      Hi
      Przyplątała mi się angina, nie wiem skąd bo dbam o siebie, ale jest i trudno
      dostałam (po konsultacji z ginekol) antybiotyk - ospomax czy coś takiego ale
      trochę boję się go brać- jednak muszę. Czy macie jakieś sprawdzone bezpieczne
      sposoby na grypę / anginę które pomogą mi szybciej stanąć na nogi?
      A i czy któraś z was miała kiedyś wysypke lub swędzenie na brzuchu? - mój
      ginekolog do którego z tym zadzwoniłam zażartował abym się podrapała, ale
      skierował mnie na dodatkowe badania krwi...
      Zakatarzona Przyszła Mama
      • cysia.b Re: Angina 08.10.03, 10:33
        Mnie też czasem swędzi brzuch. Wydaje mi się, że to ma związek z rozciąganiem
        się skóry. Tyle, że nie mam wysypki. W chorobie powinnaś dużo pić, jeść to, co
        zawiera dużo witaminy C. Kiedy ja byłam przeziębiona brałam też rutinoskorbin.
        Życzę zdrowia
        Cysia
    • nowak_nowak Kłopoty - podtrzymanie ciąży 14.10.03, 20:59
      Hi cześć dziewczyny
      Niestety - dostałam bóli - myślałam że to brzuszek rośnie ale okazało się że to
      skurcze - dostałam leki na podtrzymanie ciąży i przykaz bezwzględnego leżenia w
      łóżku -
      dodatkowo lekarz przekazał mi abym jak będę się źle czuła (chyba jeszcze
      bardziej źle) to mam nie wzywać pogotowia tylko jechac bezpośrednio na oddział
      bo pogotowie ani się nie spieszy a czasami nas ciężarne traktuje troszkę po
      macoszemu.
      A i jeszcze nie skończyłam anginy - jak wszystko to wszystko
      Mam dół gigant, ale trudno dla Maleństwa wszystko
      Pozdrawiam
      A & córecza (26 I 2003)
      • cysia.b Re: Kłopoty - podtrzymanie ciąży 15.10.03, 10:17
        Trzymaj się ciepło i odpoczywaj. Na pewno wszystko będzie dobrze
        Pozdrawiam
        Cysia (też z córeczką)
        • selin77 Re: Kłopoty - podtrzymanie ciąży 16.10.03, 15:53
          Witam, ja też w poniedziałek dostałam jakiś dziwnych bóli... dla mnie to były
          skurcze...., ale lekarz stwierdził że wszystko oki, dużo odpoczywać oczywiście
          zwolnienie ....... nic nie dzwigać, itd. I mam brać No-Spa dwa razy dziennie
          po dwie tabletki smile)
          Byłam na UZG poszłam żeby sie upewnić że wszstko oki smile), maleństwo waży 1,5
          kilo smile) taki kurczaczek smile) Widziałam jak ziewa smile) to takie urocze smile
          Pozdrawiam Grazyna
          • foczka4 Re: Kłopoty - podtrzymanie ciąży 17.10.03, 13:01
            hej! u mnie tez robi sie goraco! od przedwczoraj te napinania i skurcze
            zrobily sie czestsze i mocniejsze a przeciez do stycznia jeszcze hohoho. biore
            nospe spie z nogami do gory i modle sie by jakos dotrwac do konca. w pierwszej
            ciazy rodzialm w 42 tyg. a teraz?????? wielka niewiadoma!
            pa!
            • foczka4 Re: Kłopoty - podtrzymanie ciąży 19.10.03, 10:03
              pisalam ze robi sie goraco no i wykrakalam! poczatkowo zamierzalam odczekac do
              poniedzialku zazywajac nospe i leniuchujac ale... cos mnie tknelo na 20min
              przed zamknieciem kliniki i pojechalam do lekarza. a tu nie wesolo. dzidzia
              ulozona glowka w kanale rodnym skurcze macicy co 4 min. pokluli mi pupsko,
              naszprycowali kaprogestem. teraz co 6 godz. fenoterol, isoptin no i na deser
              nospa. Boze jak ja sie balam!!!! na cale szczescie szyjka macicy sie jakos
              trzymala-mam nadzieje ze nadal tak jest! trzese sie jak galareta ale dzidzia
              jeszcze w brzuszku. trzeba wiec walczyc o kazdy kolejny dzien, tydzien,
              miesiac - a najlepiej jeszcze trzy miesiace!!!!
              ta niepewnosc jest okropna!!!!
              pa!
              • selin77 do foczki 19.10.03, 18:28
                słuchaj a jak lekarz to stwierdził że dzidzia jest już w kanale rodnym??
                miałaś ktg?? uzg?? pytam sie bo ja też mam dziwne bóle jestem na nospie, ale
                moja gin, powiedziała że jest wszystko oki .... a jak bóle nie przejdą to na
                ktg do szpitala... i sama nie wiem co o tym myśleć ??? No i oczywiscie trzymaj
                siesmile))) Pozwodzenia smile)
                pozdrawiam Grażyna
                • foczka4 Re: do foczki 20.10.03, 11:13
                  czesc Grazynko!
                  otoz moj lekarz zobaczyl to golym okiem, gdy sprawdzal stan szyjki. glowka
                  napierala na szyjke - naszczescie trzymala sie dzielnie. KTG i USG mialam
                  dopiero pozniej jak zaaplikowano mi leki i to tak tylko przez momencik bo pod
                  dotykiem macica stawala sie twarda jak kamien. a moj chlopaczek jeszcze sobie
                  wesolo kopal!!!
                  jezeli Twoj lekarz twierdzi ze wszystko ok to musisz mu wierzyc, przeciez
                  komus trzeba wierzyc.lecz przy tym chyba trzeba sluchac rowniez samej siebie.
                  nie chcialam nikogo nastraszyc swoim postem. ale teraz wiem jedno-bede
                  zawracala glowe mojemu lekarzowi nawet jezeli to bedzie jakas mala
                  pierdolka!!!
                  zycze powodzenia! pa!
              • ania175 Re: Kłopoty - podtrzymanie ciąży 20.10.03, 10:15
                O rany! Foczka trzymaj się. Tak sobie myślę, że coś się nie odzywasz a tu takie
                problemy. Ja dzisiaj rano przyrzekłam sobie, że zwalniam tempo. A teraz
                czytajac Twój post stwierdziłam, ze jestem nieodpowiedzialna. W sobotę 3-godz.
                zakupy, wieczorem skurcze i lekkie pobolewanie, kręgosłup też wysiada, ledwo
                się ruszam, w niedzielę goście, czyli najpierw przygotowania (kręgosłupa nie
                czuję), potem "usługiwanie" gościom, zmywanie naczyń do północy, skurcze i
                lekkie pobolewanie. Pół nocy nie przespałam (chyba ze zmęczenia + wiadomość o
                urodzeniu się znajomym dziecka z zespołem Downa). O 7 czyli i tak później niż
                zwykle pobudka, coś zjadłam i do autobusu (biegiem, bo wyszłam za późno, dobrze
                ze zaczekał na mnie). I kiedy tak sobie usiadłam zdyszana w autobusie
                powiedziałam sobie koniec. Odpoczywam i nigdzie się nie spieszę. Przecież tak
                długo czekałam na tę ciążę, a traktuję ją jakby w ogóle mnie nie obchodziła.
                Foczka, nie martw się, przeciez wiesz, ze jesteś w dobrych rękach. Trzymam
                kciuki. Musi być dobrze. Masz rację musisz walczyć.
                Pozdrawiam serdecznie
                Ania.
                • foczka4 Re: Kłopoty - podtrzymanie ciąży 20.10.03, 11:27
                  hej Aniu!
                  masz racje- ZWOLNIJ!!!!
                  ja tez tak sobie przyzekalam w czwartek rano, mimo to do domu wrocilam dopiero
                  o 19.30. wieczorem nawet gdy schylilam sie by umyc zeby to dostalam skurczu. w
                  piatek to juz towarzyszyly mi praktycznie przy kazdej zmianie pozycji ciala-
                  dopiero pozniej dowiedzialam sie ze to nie cwiczenia macicy tylko
                  nadreaktywnosc) potem staly sie coraz mocniejsze i bolesne. ja jak zwykle
                  chcialam to przetrzymac, ale w pewnej chwili uswiadomilam sobie ze to nie
                  skurcze jakiegos tam K...(wiesz o co chodz? nie chce mi sie szukac pelnej
                  nazwy) tylko moje wlasne. telefon do J i gdy zajechalam wszyscy juz na mnie
                  czekali. takze przekonalam sie ze mozna na nim polegac!
                  teraz za to mam kuuuuupe czasu. tylko nastroj jeszcze nie ten co zwykle. ale -
                  nie zapeaszajac - jest lepiej!!!
                  chce ci powiedziec jedno. jak bedzie cos Cie niepokoilo to postepuj jak Twoja
                  kolezanka o ktorej mi opowiadalas-pamietasz?
                  uszy do gory! szanuj sie !!!!pa!
                  • ania175 Re: Kłopoty - podtrzymanie ciąży 20.10.03, 14:05
                    Przyrzekam sobie i Tobie, że jak tylko mnie coś zaniepokoi dzwonię. Mam
                    nadzieję, że u Ciebie już dobrze. Pozwalam Ci jedynie na takie przyśpieszenie
                    abyśmy się w STYCZNIU (!!!) spotkały w szpitalu. Będzie nam raźniej. Pozdrawiam
                    Ania.
    • azka Re: Styczniówki mile widziane! 21.10.03, 10:32
      Oj, dziewczyny, trzymajcie się dzielnie i odpoczywajcie! Z całej siły ściskam
      kciuki za Was i za Wasze Maluszki . Wszystko będzie dobrze!

      Ja na szczęście trzymam się nieźle, choć bardzo dokucza mi ból krzyża. Nawet
      nie odpoczywam od niego w nocy. Byłam u lekarza, z ciążą wszystko w porządku,
      więc te bóle to tylko z krzyża. Muszę je przetrwać (łatwo powiedzieć).
      Niestety nie mam szans na odpoczynek, gdyż 14-miesięczna córcia jest bezlitosna
      (jeszcze nie chodzi samodzielnie)! Mąż mi nie pomaga, gdyż jest ciągle w
      rozjazdach, a jak już jest na miejscu to wraca do domu późno, no i dalej
      pracuje, brr...
      Jak sobie przypomnę jak bardzo dbałam o siebie w pierwszej ciąży (odpowiednie
      odżywianie, spokojne spacerki, dużo odpoczynku, czytania, słuchania muzyki,
      głaskania brzuszka i rozmów z małą..), to mi przykro że ten Maluszek taki
      poszkodowany. Zupełnie inaczej "przechodzę" tę ciążę- bardziej nerwowo, jakby
      obok...
      Marzę o jednym dniu tylko dla siebie i tej Małej w brzuszku.
      Jestem taka zmęczona.

      Przepraszam za to marudzenie, ale wygadanie się zawsze poprawia mi nastrój.
      Już mi lepiej.
      Pozdrawiam serdecznie i ściskam brzuszki!
      Asia (termin 12.01.04)
      • cysia.b Re: Styczniówki mile widziane! 21.10.03, 10:39
        Kurczę, ja też muszę zwolnić tempo, co będzie trochę trudne bo cały czas
        pracuję.
        Trzymajmy się dziewczyny, oby do stycznia
        Pozdrawiam
        Cysia
    • foczka4 Re: Styczniówki mile widziane! 23.10.03, 10:54
      hej dziewczyny!
      ja rowniez mam zamiar dotrzymac do stycznia. leze i odpoczywam tyle ze nasza
      kochana sluzba zdrowia dala mi ostatnio tak do wiwatu ze jeszcze nie pozbylam
      sie nerwow. a to chyba glowny motor napedowy naszych skurczow.
      moj Wiercipietek ma dopiero 1,1kg. czyli kruszynka! a wasze pocieszki???????
      • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 23.10.03, 11:36
        moje maleństwo tydzień temu ważyło 1456, czyli 1,5 kilo smile))
        Wszystko z nim oki, skurcze czy tam jakieś bóle ustapiły smile)) Ale cały czas
        biorę nospę, A na monitorku widziałam nawet jak mój syneczek ziewa smile)
        niesamowite uczucie smile)) Trzymajcie sie smile)
      • ania175 Re: Styczniówki mile widziane! 23.10.03, 12:07
        Reniu, na nasza służbę zdrowia nie ma co liczyć i nie ma co na nią się
        denerwowoac bo szkoda zdrowia.
        Byłam dzisiaj u lekarza z powodu pobolewnia brzuszka i ciągnięcia, które na
        szczeście już ustąpiło. No i okazało się, ze skurczów niepożądanych brak, ale
        macica napinała sie przy badaniu, więc dostałam zastrzyk, fenoterol, isoptin i
        3 tyg. zwolnienia z nakazem odpoczynku. Tak mam już dosyć tego siedzenia w
        domu, no ale cóż jak trza to trza.
        Mam nadzieję, ze u Ciebie już lepiej i nasze spotkanie w styczniu na porodówce
        nadal aktualne (chociaż wg rozmiarów brzuszka mojego synka mógłby być nawet 30
        grudnia), reszta wymiarów wskazuje na 2-3 stycznia. A maleństwo waży 1822g, to
        chyba całkiem nieźle - to ja go tak dokarmiam (sama też ponoć już za dużo
        przytyłam - 2kg w ciągu 3 tygodni - wg mnie za dużo słodyczy).
        Być może będę miała już w przyszłym tyg. internet w domu to będę tu zaglądać.
        Pozdrawiam wszystkie styczniówki
        Ania
        • foczka4 Re: Styczniówki mile widziane! 23.10.03, 12:22
          och Aniu!
          witam w klubie fenoterolowych mamusiek. jak sie czujesz po pierwszej dawce???
          u mnie juz musi byc dobrze-poprostu musi!
          aha! i ladnie wychodowalas swojego syncia-to chyba te ciasteczka????
          bedziemy w kontakcie! jakby co to wiesz jak mnie znalezc!

          Selin gratuluje rozkosznego dzieciatka i ze dzielnie przetrwalas bez
          podtrzymywaczy.
          oby tak dalej!!!
          P.S w ktorym dokladnie jestes tygodniu?
          pa!
          • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 23.10.03, 13:31
            Z mioch wyliczeń wynika że jest to 31 tydzień, termin mam na 3 stycznia, na
            uzg niby wyszło że 27-29 grudzień, ale mam nadzieje że przetrzymam do
            stycznia, (pierwszy synek też sie opóźnił )
            Pozdrawiam Grażyna
            • foczka4 Re: Styczniówki mile widziane! 23.10.03, 17:15
              ufff!
              czyli moj szkrabek jest troszke mlodszy od Waszych. to dobrz bo troszke
              przerazila mnie roznica wagi. no ale i tak chyba bedzie to dzidzia w rozmiarze
              S. wazne zebybyly zdrowe!
              moj pierwszy synek wcale nie spieszyl sie na swiat, choc bardzo intensywnie go
              do tego zmuszano. urodzil sie w ostatnim dniu 42 tyg i wazyl 3450, wiec chyba
              do koloskow tez sie nie zaliczal.
              jeszcze raz pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz!
              pa!
          • ania175 Re: Styczniówki mile widziane! 23.10.03, 15:02
            Reniu, fenoterolu jeszcze nie zażylam, musze go najpierw kupic, ale lekarz
            przestrzegl mnie przed skutkami. Mam nadzieje, ze jakos to znosisz i że ja tez
            temu podołam. Synusia faktycznie utuczyłam, ale lekarz nie widzial w tym nic
            zlego, zpowiedzial tylko że do czasu porodu powinien ważyc 3500-3600, czyli
            normalnie, nie? Natomiast Marynia stwierdziła, że ja jeszcze mogę przytyć tylko
            1,5 kg sad Chyba troche przesadza bo od poczatku ciaży przytyłam 8,5 kg, a to
            chyba nie jest jakos strasznie dużo. No nic w każdym razie bede sie pilnować na
            pewno bo nie chce być szersza niż wyższa, tym bardziej że za wysoka to nie
            jestem.
            Sprawa Trzebnicy wyjaśni się prawdopodobnie jutro (W.J. ma tam spotkanie -
            ponoc sami mu to zaproponowali, więc powinno być nieźle). A byłam już taka
            zdecydowana na Kamieńskiego. Cos mi się wydaje, ze chyba zmienię zdanie.
            Zobaczymy.
            Pozdrawiam.
            Trzymajmy się. Będziemy w kontakcie
            Ania.
    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 27.10.03, 16:35
      moje maleństwo skacze jak opętane smile)) nieraz to mnie już wszystko boli....
      tak się rozpycha smile)) niesamowite. Niepamiętam żeby mój synek też sie tak
      wiercił... co ciąża inaczej sie odczuwa smile)
      Ach i ostatnio cały czas mam ochotę na słodycze, a najbardziej na czekoladę i
      wszystko co jest w czekoladzie smile)) wolenie myslećile mi teraz przybedzie na
      wadze smile)
      Pozdrawiam Grazyna
    • mamapoli Re: Styczniówki mile widziane! 28.10.03, 06:59
      Mój Malec też się rozpycha. Największą frajdę z tego ma Pola, która słysząc o
      tym pędzi żeby przyłozyć swoje małe rączki do mojego brzuszkasmile)) Urocze!
      Wczoraj bylismy u lekarza. Maluszek waży ok. 1700 g i wygląda na to, że odwinął
      się z pępowiny. Przytyło mi się od początku ciąży jakieś 6 kg. Niestety wyniki
      badań moczu są "średnie" i będę musiała je powtórzyć.
      Jestem trochę przemęczona. W ubiegłym tygodniu przeprowadziliśmy się do nowego
      mieszkania bez ani jednego dnia urlopu. W pracy młyn jak to zwykle bywa o tej
      porze roku. Ale myślę, że najgorsze za nami i na razie obejdę się bez
      zwolnienia.
      Pozdawiam
      Anka
      • cysia.b Re: Styczniówki mile widziane! 28.10.03, 14:04
        Moja mała też buszuje strasznie. Ja nadal chodzę do pracy, ale jestem już tym
        mocno zmęczona. Jutro idę do lekarza i dowiem się, ile mi przybyło na wadze.
        Mam jazdę na słodycze i spory brzuch, więc nie wiem, jak to będzie...
        Pozdrawiam
        Cysia
        • mamapoli Re: Styczniówki mile widziane! 29.10.03, 07:01
          a mnie odrzuca od słodyczy. nawet nie mam ochoty na jogurty owocowe bo za
          słodkie.
          pozdrawiam
          anka
          • soni Re: słabe ruchy 29.10.03, 09:25
            tak piszecie o tym, jak wasze maluchy sie rozpychaja i robi mi sie dziwnie
            moja córa jest oazą spokoju, czasami, głównie po zjedzeniu przeze mnie czegos
            slodkiego cos tam mi bulgnie w brzuchu, ale na ogol jest spokoj
            zadne tam kopniaki, zadne rewolucje
            cisza... przerywana z rzadka jakims niekonkretnym ruchem
            a to juz 28 tydzien i kiedy jak nie teraz powinnam dzidzie odczuwac namocniej?
            przeciez pozniej bedzie juz miala za malo miejsca

            lekarz to bagatelizuje
            serce córy bije jak trzeba
            moze powinnam zbagatelizowac lekarza i poszukac kogos innego?
            • cysia.b Re: słabe ruchy 29.10.03, 13:47
              Pewnie każde dziecko ma swój rytm, może Twoje rusza się w nocy. Gdzieś
              czytałam, że ruchów powinno być co najmniej 10 w ciągu dnia (albo doby, nie
              pamiętam niestety dokładnie). Ale myślę, że po prostu masz spokojną córeczkęsmile
              Pozdrawiam
              Cysia
    • natalii20 Re: Styczniówki mile widziane! 30.10.03, 12:41
      Witam wszystkie styczniówki!!!!!!!!!!!!
      Ja mam termin na 23 stycznia, jeszcze nie wiemy co będzie czy dziewczynka czy
      chłopczyk. Dzisiaj mamy wizyte to może zobaczymy. Napisze jak będzie widomo.
      Jak narazie czujemy sie wspaniale- dzidzia kopie calkiem nieźle jak na takie
      maleństwo.Trzymajcie sie ciepło (mimo zimy) i wasze brzuszki niech rosną zdrowo.
      Pozdrawiam
      Natii
      • faga Re: Styczniówki mile widziane! 31.10.03, 00:21
        Witam!!!
        Jestem już w 29 tyg. i według daty OM 16 stycznia powitam swoją Gwiazdeczkęsmile)
        Jeszcze nie wiem kto tak lubi kopać w moim brzuszku, ale mam nadzieję że 7
        listopada podczas USG się dowiem... choć wiem że czasem kobieta nie wie aż do
        dnia porodu bo dziecko się czymś zasłoni
        pozdrawiam Was brzuchatki
        dbajcie o siebie
        Aga i Gwiazdeczka
    • annkier Re: Styczniówki mile widziane! 30.10.03, 22:57
      Witam wszystkie dziewczyny z brzuchami też nią będę po raz pierwszy!
      Mam termin na styczeń co prawda na sam początek tz 4ty
      ale mogę się rówież załapać na ten rok
      Mieżyłam dzisiaj brzuch centymetrem i mam 102 cm
      ile wy macie?
      w 19 tyg dr Roszkowski powiedzał że ma piękną córeczkę
      a mąż tak bardzo pragną chłopczyka
      niestety los jes przewrotny,
      Od 6tego m-ca dziewczynka kopała jak oszalała no może trochę się teraz
      uspokoiła bo i miejsca ma mniej, spać nie mogę bo ciągle biegam na siusiu
      no i ciągle nie mogę znależ wygodnej pozycji do spania.
      Poz a.
      • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 31.10.03, 09:25
        Hej, a gdzie rodzisz?? może spotkamy sie na porodówce?? ja mam termin na 3
        stycznia smile) U mnie znowu chłopunio, a mieliśmy taką nadzieje że będzie
        dzewczynka smile) no ale ważne żeby zdrowe smile)
        Co do mierzenia brzuszka to nie wiem bo jestem przesądna.... i nie chcę żeby
        maleństwo było owinięte pępowiną... Ze starszym synkiem tak było... i serio
        był dwa razy zawinięty.... więc teraz wole uwazac smile)
        Ale przytyłam jakieś 15, 16 kilo smile) więc chyba duzo....
        Pozdrawiam Grazyna
        • annkier Re: Styczniówki mile widziane! 31.10.03, 22:38
          bedę rodzić w szp. św zofii na żelaznej
          a od wtorku idę do szkoły rodzenia
          małgorzaty gierady
          może któraś z Was się też tam wybiera?
          co to za przesąd z tą pępowiną pierwszy raz słyszę?

          piszcie gdzie i kiedy rodzicie to może zrobimy wspólnie karaoke?
          a.
          • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 01.11.03, 11:47
            wiesz może to jest głupie, ale w pierwszej ciąży zawinęłam sie dwa razy w
            sznur... raz od odkurzacza, a raz od prysznica... i mój synek był dwa razy
            owinięty pępowiną sad( Tak więc teraz jestem przesądna i wolę uważać na takie
            różne rzeczy smile) Chociaż uważam że trzynastka jest dla mnie szczęśliwa i
            czarne koty też lubię smile)
            Co do szpitala to jeszcze nie wiemy , ale chyba Starynkiewicza albo Wołoska smile
            Jak sie zdecydujemy to damy znać smile)
            Pozdrawiamy wszystkie brzuszki smile
      • izabela72 Re: Styczniówki mile widziane! 31.10.03, 09:47
        Rzeczywiscie, mimo, ze mam jeszcze dosc maly brzuszek to pozycje do spania
        znalezc trudno. Mysle, ze to wstawanie do lazienki to taki trening przed
        wstawaniem do dzidziusia jak juz bedzie na swieciewink))
        Pozdrawiam,
        Iza i brzusio (19.01.04)
        • cysia.b Re: Styczniówki mile widziane! 31.10.03, 10:37
          Ja byłam w środę u lekarza i jak na razie przybyło mi 7 kilogramów (27
          tydzień). Staram się spać na lewym boku i na razie nie jest źle.
          Pozdrawiam
          Cysia i Córeczka (29.01.04)
          • cysia.b Re: Styczniówki mile widziane! 05.11.03, 14:58
            Styczniówki, piszcie co u Was!
            U nas wszystko w miarę OK, tylko coraz cześciej twardnieje mi brzuch.
            Pozdrawiam
            Cysia
            • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 05.11.03, 16:43
              U nas jakoś leci smile) Biorę cały czas nospę, raz nie wzięłam i znowu dostałam
              bóli sad( Ale teraz jest już oki.... byłam w poniedziałek u lekarza...
              przytyłam już..... prawie 18 kilo wygladam jak małe słoniatko hihi smile)
              Starszy syn dostał zapalenie uszu... i niestety siedzimy cały dzień w domku sad(
              No ale jak trzeba to trudno sad(
              Pozdrawiamy ja i brzusio 33 tydz.
    • ania175 Re: Styczniówki mile widziane! 07.11.03, 12:19
      Czesc dziewczyny.
      Ja jestem już dwa tyg. na zwolnieniu. Czuje sie w miare dobrze, ale najlepiej
      jak sie nie przemeczam. Podczas ostatniej wizyty położna powiedziała mi ze moge
      przytyc jeszcze jakies gora 2 kg - wazylam wtedy 8,5 kg wiecej niz przed ciaza.
      Jestem ciekawa jaka teraz bedzie waga (ide za tydzien) bo strasznie duzo jem
      slodyczy i malo sie ruszam. Zauwazylam też ze zbrzydłam na twarzy sad
      A obwód mojego brzucha to 103 cm, czyli przybylo mi w pasie 25 cm - jak widac
      do najszczuplejszych nie nalezewink
      Pozdrawiam
      Ania i ktoś (3.01.2004)
      • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 07.11.03, 13:52
        aż miło was posłuchać wink)) przytyłam 6, 8, 9 kilo smile))
        jak wy to robicie.... ????
        hmmmmm w pierwszej ciąży też dużo przytyłam, nawet chyba więcej niż teraz....
        A jak to później trudno zrzucić sad(( No ale będzie trzeba ...
        Pozdrawiam wszystkie... mamusie...
        • foczka4 Re: Styczniówki mile widziane! 07.11.03, 19:26
          hej!
          ja przytylam jak dotad 6 kg - z tego 3kg w ciagu ostatnich trzech tygodni
          bogadych w slodycze, lenistwo i fenoterolek. takze jak tak dalej pojdzie i
          bede "rosnac" 1kg na tydzien to jeszcze moge Wam dorownac!!!
          Aniu ty chyba zbyt czesto spogladasz w lusterko!? chcesz miec slicznego synka
          to daj mu troszke od siebie-nie badz taka! hihi
          ogolnie mozna powiedziec ze rowniez czuje sie dobrze jak sie nie przemeczam
          ale zaczyna mi sie nudzic wiec coraz czesciej opuszczam lozeczko!
          pozdrawiam !
          Renata i Wiercipiętek
          • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 07.11.03, 21:31
            Oj Renatko mnie to chyba nie dogonisz..... bo przytyłam aż albo dopiero... 18
            kilo smile))) a to jeszcze dwa miesiące smile)) no niecałe jak dla mnie..
            Pozdrawiam
    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 11.11.03, 21:39
      Hej dziewczyny co tu u nas tak cicho sad((
      Piszcie cośsmile)))
      Pozdrawiam Grażyna
      • annkier Re: Styczniówki mile widziane! 12.11.03, 22:19
        ja się odzywam, jestem w 33 tyg i mauszę zrobić posiew moczu bo w ostatnich
        badaniach wyszły mi liczne bakterie
        czy któraś z mam też tak ma?
        zaczynam się martwić
        • izabela72 Re: Styczniówki mile widziane! 13.11.03, 15:14
          Wlasnie dzwonila moja pani doktor i tez prosila, zebym zrobila posiew bo
          pojawilo sie za duzo leukocytow. Mogl miec na ten wynik wplyw, ze do probki
          dostalo sie troche plynu z pochwy. Posiew ma wszystko wyjasnic - o tyle jest to
          teraz watpliwe, ze nie mam zadnych objawow infekcji pecherza, wiec trzeba
          sprawdzic. Narazie postaram sie nie martwic - okaze sie w przyszlym tygodniu...
          Pozdrawiam,
          Iza i brzusio (19.01.04)
        • betina25 Re: Styczniówki mile widziane! 17.11.03, 14:53
          ja wlasnie czekam na wyniki choc juz jestem po opakowaniu uroseptu,wiec mam
          nadzieje ,ze bedzie lepiej ,bo antybiotyk nie za bardzo mi sie usmiecha;
          to moj 31 tydz. i przytylam juz z 10 kg-w zyciu tyle nie wazylam;mam
          nadzieje ,ze powroce do swojej wagi wyjsciowej, bo chetnie ubralabym sie w cos
          seksowniejszego niz ogrodniczka ,czy dresy;
          poza tym to nie moge sie juz doczekac mojej dzidzi,bo jak ogladam te zdjecia
          nowo narodzonych na forum to mnie serce sciska takie maluchy sa uroczesmileno coz
          narazie zostaje nam usg za 4 tyg, a Wy juz widzialyscie swoje aniolki po raz
          ostatni przed porodem?
          pozdrawiamy wszystkie styczniowki bea&julcia/maksimek(poniewaz czekamy na
          niespodzianke)
      • natalii20 Re: Styczniówki mile widziane! 17.11.03, 14:49
        Cicho, masz racje za cicho. Chyba nie jest nas tak mało co? Dziewczyny,
        przyszłe mamusie jak przygotowania do przyjęcia potomka? Jak zakupy czy już
        wyruszamy ? Co o tym sądzicie czy nie za wcześnie? Ja myśle że nie bo przed
        świętami to dopiero będzie kocioł w tych sklepach a my z takimi brzuchami-
        ciężko nam będzie taranować tłum.
        Pozdrawiam przyszłe mamusie i fasoleczki.
        • ania175 Re: Styczniówki mile widziane! 18.11.03, 15:55
          Cześć. Wydaje mi się, ze na zakupy czas najwyższy, choć np. moja teściowa uważa
          że przed porodem nie powinno się kupować nic. Jednak te zakupy uwazam są bardzo
          potrzebne, bo przecież nasz drugie połówki sobie z tym same nie poradzą, a poza
          tym to naprawde ogromna frajda. Pierwsze ciuszki dla mojego synka oglądaliśmy z
          meżem kilka razy dziennie. Teraz żałuję, ze nie kupiłam wcześniej całej
          wyprawki (mam na razie tylko pojedyncze rzeczy), bo jest mi coraz trudniej
          poruszać się samej a i pogoda zniechęca do wychodzenia gdziekolwiek.
          Piszcie co kupiłyście i w czym bedziecie kłaść spać Wasze dzieci - chodzi mi o
          te nieszczęsne kołderki i poduszki smile Kupować czy nie? A jak nie to co?
          Pozdrawiam
          Ania.
    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 17.11.03, 16:54
      A jak u was z wyprawką???
      My już praktycznie wszystko mamy, brakuje nam paru dupereli.
      Teraz zaczynam wszystko prać, prasowac, oj już nie mogę sie doczekac smile)
      A tu święta za pasem.... i dopiero bedzie bieganie, a ja powinnam jak
      najwięcej leżeć i odpoczywac, a tu wszystko trzeba szykowac, sprzatać..
      Mam jeszcze pytanko, czy wiecie może kiedy powinnam przestać brać nospę, ile
      przed porodem.. tydzień dwa?? bede za dwa tygodnie u gin, ale jestem bardzo
      ciekawa smile
      Pozdrawiam Grażyna
      • foczka4 Re: Styczniówki mile widziane! 18.11.03, 17:16
        hej Grazynko!
        slyszalam ze nospe nalezy odstawic 4 tygodnie przed terminem, czyli ok 36 tyg.
        ze wzgledu na dobro dziecka (napiecie miesniowe po porodzie). nie wiem czy to
        prawda! tyle ostatnio szumu wokol tych wszystkich lekow. sama biore fenoterol
        i modle sie by nie bylo w zwiazku z nim jakis cudow.
        dziewczyny jak ja Wam wszystkim zazdroszcze takiego zorganizowania. ja narazie
        kupilam tylko przewijak montowany do sciany i pare ciuszkow. oczywiscie nic
        nie poprane nie poprasowane. jak Wy to robicie????
        kupno wozka to juz zupelnie horror dla mnie-czemu ja sie tak stresuje???? eh!
        a o kosmetykach to calkiem chyba zapomnialam chodzac po sklepach. macie moze
        jakas liste potrzebnych kosmetykow????
        pozdrawiam
        Renata
        • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 18.11.03, 18:33
          Co do kosmetyków to mam oliwkę Penaten, krem tez Penaten, puder Johnsona,
          zamierzam kupić jeszcze sudokrem,
          A co dej nospy, to jak będe musiała przestać brać w grudniu, to sie obiawiam
          że urodzę wcześniej.... A wolałabym do stycznia..., wink)) No ale zobaczymy
          Pozdrawiam
          • foczka4 Re: Styczniówki mile widziane! 19.11.03, 12:12
            ja tez modle sie by dotrwac do stycznia! mam juz jednego grudniowego chlopaka
            i czasami z zalem patrze jak w szkole wiecznie musi gonic swoich rowiesnikow.
            gdybym mogla cofnac sie w czasie wyslalbym go do szkoly rok pozniej.
            co do nospy to ja tez ja zazywalam ale po pewnym czasie mialam jakies takie
            dziwne wrazenie jakby moj organizm potrzebowal ciagle wiecej i wiecej.
            wydawalo mi sie ze sie do niej przyzwyczajam. ktoregos dnia poprostu uznalam
            ze to bez sensu i odstawilam. powiem Ci ze nie bylo zadnej roznicy! nie
            naklaniam Cie do odstawienia-bron Boze! to tylko moje odczucia!
            pozdrawiam!pa!
            • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 19.11.03, 14:30
              Ja też sobie sama odstawiłam nospe.. ale po jednym dniu znowu dostałam bóli,
              takiego parcia na macicę że sie przestraszyłam. teraz biorę cały czas, tylko
              zmiejszyłam sobie sama dawke, nie biorę 4 dziennie, tylko dwie, rano i
              wieczorkiem smile)
              Coraz bliżej termin porodu smile)) oj mogłyby być już Święta smile)
              Pozdrawiam Grażyna
    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 20.11.03, 14:49
      hej, a ja byłam dziś na porodówce na Wołoskiej, i powiem wam że chyba jednak
      będziemy rodzić właśnie tam.... a nie na Starynkiewicza jak żeśmy wcześniej
      myśleli smile)
      pozdrawiam
    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 22.11.03, 16:23
      Bylismy wczoraj na UZG 35 tydzień, na 100% chłopunio smile))) widziałam, więc
      będe miała dwóch łobuziaków smile)) A nawet trzech bo jeszcze tatuś hihi
      najgorsze to to że niby wychodzi z uzg że 29 grudzień, a ja tak chciałam do
      stycznia.... termin mam na 3, no ale może sie uda przetrzymać wink)
      łudo mojego synka ma 5 cm smile)))
      Kurcze niewiem ile waży sad((
      ale najważniejsze że zdrowe smile
      Pozdrawiam Grażyna
      • annkier Re: Styczniówki mile widziane! 22.11.03, 23:45
        mi moja ginekolog kazała zrobić usg w 36tyg
        wtedy zobaczę jak moja córeczka jest położona ale czuje ją przez skóre że
        dobrze bo kopie w żebra po prawej str
        napiszę po usg jak naprawde to wszystko wygląda poprzednie usg miałam w 29 tyg
        ale było tak skromnie opisane że nawet nie wiem ile ważyła
        poz a.
    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 25.11.03, 14:51
      Stycznióweczki gdzie wy sie podziewacie???
      Czemu nic nie piszecie???
      Czyżbyście wszystkie leżały...... ja w sumie też duzo leżę i odpoczywam ale
      czasem wstaję.... no i mam jeszcze synka 5 lat do opieki smile)
      Pozdrawiam Grazyna
      • ania175 Re: Styczniówki mile widziane! 25.11.03, 23:17
        Jesteśmy, jesteśmy, ale trzeba teraz myśleć o wyprawce, a to tym bardziej jak
        sie jest w lesie tak jak ja. Niestety mimo ze siedze w domu, nie czuje sie na
        silach sama isc na zakupy, nad czym ubolewam, wiec czekam az moj maz znajdzie
        dla mnie i dla swojego pierworodnego troche wolnego czasu.
        Brzuszek mi urosl juz bardzo duzy i martwie sie troche ze zostane jednak mama w
        grudniu. Dlatego tez wyprawka jest dla mnie teraz rzecza pierwszorzedna.
        Pozdrawiam styczniowki i inne mamy
        Ania.
        • cysia.b Re: Styczniówki mile widziane! 26.11.03, 15:06
          Cześć Styczniówki
          Ja od dwóch tygodni jestem na zwolnieniu z powodu zbytniego napięcia macicy.
          Podobnie jak kilka z Was biorę no spę i staram się odpoczywać, co nie do konca
          mi wychodzi. A poza tym chodzę do szkoły rodzenia, w ramach której mam mieć też
          ćwiczenia na basenie! (zaczynam w sobotę)
          Z wyprawką jestem bardzo do tyłu, a pokój dla dziecka kompletnie nie
          przygotowany. Pocieszam się, że jeszcze mam trochę czasu. (termin na 29 stycznia
          Pozdrawiam serdecznie
          Cysia
          • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 27.11.03, 09:57
            Cysiu, ja mam termin na 3 stycznia, więc prawie miesiąc różnicy, ale wyprawka
            jest już poprana, poprasowana, łóżeczko, wózek fotelik, wszytsko już mamy na
            szczęście, bo teraz szczerez mówiąc nic już nie mogę robic, dziś byłam u gin,
            i powiedziała że niby wszystko oki, ale przedewszystkim oszczędzac sie....
            To toszkę trudne bo mam jeszcze synka 5 lat, na szczęście mieszkamy z moją
            mamą która naprawdę dużo pomaga,
            A i jeszcze jedno co oznacza że dzidziuś ma bardzo szybkie tętno, nawet do
            178, Gin zaczęła sie wypytywać czy byłam chora, czy brałam jakieś antybiotyki,
            a potem jak sie spytałam czy wszystko wporządku, powiedziała tylko tak
            tak.....
            Ale troszkę sie tym niepokoję....
            Pozdrawiam Grazyna
            • johanna2 Re: Styczniówki mile widziane! 28.11.03, 09:50
              Witam tez mam termin na 6 stycznia i mam do was pytanie. Do wczoraj bylam pewna
              ze bedzie dziewczynka moje przeczucie i potwierdzenie lekarza,ale od teraz
              oswiadczyl ze bedzie chlopiec,bylam troche w szoku bo nastawilam sie na
              dziewczynke,ale ciesze sie tez teraz bardzo z chlopca. Jest mi obojetne co
              bedzie ale zeby bylo zdrowe mam juz w domu i jedno i drugie.Tylko ze moje
              przeczucie stawia dalej na dziewczynke,a w dwoch pierwszych ciazach sie nie
              pomylilam. Czy mozecie mi powiedziec czy przezylyscie cos takiego.Pozdrawiam
              mamusie i duze brzuszki.
              • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 28.11.03, 10:15
                Ja czułam podobnie jak ty.... do prawie piatego miesiąca myslałam że w moim
                brzuszku jest dziewczynka smile) tak sie czułam , ciąża przebiega zupełnie
                inaczej niż z synem smile) A tu na uzg CHŁOPAK smile) Też na poczatku szok...
                oczywiscie cieszę sie że zdrowe..... i już sie nawet przestawiłam że jest tam
                malutki Krzysio... to moje drugie i drugi chłopunio smile) Ale co tam jest tak na
                100 % okarze sie po urodzeniu.... czyli na początku stycznia smile)) I wtedy
                zobaczymy czy UZG mówiło prawde smile))
                Pozdrawiam Grazyna
                • johanna2 Re: Styczniówki mile widziane! 28.11.03, 12:54
                  Czesc a ja ta ciaze przechodze tak samo jak z corka ,ale nie o to chodzi
                  poprostu moje przeczucie mowi inaczej.Wczoraj ukladalam ciuszki i odlozylam to
                  co do szpitala i wzielam dla chlopca i dla dziewczynki.Pierwsze dwie ciaze do
                  konca nie wiedzialam co bedzie bo nie chcialam ,ale i tak przeczucie mnie nie
                  zawiodlo a teraz niby wiem a mam wiekszy metlik w glowie.U mnie okaze sie moze
                  juz pod koniec grudnia juz nie moge sie doczekac maluszka i pare kilo mniej bo
                  teraz to chodze i czuje sie jak slon.Pozdrawiam
    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 10.12.03, 18:25
      Jutro idę do lekarza, bo mam tylko do dziś zwolnienie. Ale pewnie oprócz
      ciśnienia i zważenia nic sie nie dowiem. Samopoczucie raz lepsze raz
      gorsze smile)) jeszcze jakieś trzy tygodnie..... no chyba że wcześniej
      wyskoczy...
      pozdrawiam Grażyna
      • nowak_nowak Re: Styczniówki mile widziane! 11.12.03, 11:57
        Hi
        Wróciłam na forum ale tylko na chwilkę - podtrzymuje się od dwóch miesięcy i
        mam już troszkę dosyć - lekarze chcą dotrzymać chociaż do początku stycznia -
        pisałaś że będziesz rodziła na Wołoskiej - ja też - mogę wiedzieć kto Cię
        prowadzi?
        Pozdrowienia dla Wszystkich
        Agnieszka & Wiki
        • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 11.12.03, 13:47
          Tak będe rodzić na Wołoskiej... Ale chodzę do przychodni na Jadźwingów do dr.
          Surowieckiej, tak więc nie znam żadnych lekarzy na Wołoskiej. Dziś byłam u
          lekarza, mam przestać brać nospę już teraz i obawiam sie że mogę przez to
          szybciej urodzić, nie wiem czy to prawda smile)
          Mam straszne skurcze pośladka z lewej strony od jakiś kilku miesięcy, a od
          wczoraj jeszcze łopadka sad(( straszny ból, nawet nie mogę się sama przekręcić
          na bok na łóżku sad(
          A ty znasz jakiś lekarzy na Wołoskiej???
          Pozdrawiam Grazyna
          • ewis Re: Styczniówki mile widziane! 18.12.03, 17:51
            hej dziewczyny smile
            ja również będę rodziła na Wołoskiej, tyle, że pod koniec stycznia bo 22-go.
            Prowadzi mnie dr Karina Papikian, moim zdaniem super babka, i "fachowiec" i
            przemiły człowiek. Zresztą pierwszą dzidzię też ona przyjmowała smile

            Ostatnio byłam na KTG i badał mnie dr Zakrzewski - jego zdecydowanie NIE
            POLECAM. Ale może po prostu miał gorszy dzień...
      • izabela72 Re: Styczniówki mile widziane! 12.12.03, 12:09
        Cześć dziewczyny,
        pisze bo już chyba niedługo pójdę na L4 (pewnie od 19.12 i nie będę miała
        dostępu do maila) bo to już niedługo może się zacząć a ja ciągle w pracy (lub w
        drodze). Ale to dlatego, że nadal mam dość mały brzuszek (jakieś +10kg) i czuję
        się bardzo dobrze. Dzidzia waży 2400 i może się urodzić około 15.01. Jest już
        główką do dołu i wygląda na to, że wszystko jest w porządku. Tak więc już teraz
        składam Wam życzenia świąteczne. Trzymajcie się ciepło. Żeby wszystko się jak
        najlepiej ułożyło i nasze dzidzie były niebawem szcześliwie z nami wink)))
        Pozdrawiam,
        Iza i dzidziuś (19.01.04)
    • gosiek19 Re: Styczniówki mile widziane! 16.12.03, 12:56
      hej! ja tez oczekuje rugiegi dziecka i mam termin na 16 stycznia.pozdrawiam
      wszystkie mamy i przyszłe mamy smile)))))))))))))))))
    • ania175 Re: Styczniówki mile widziane! 16.12.03, 13:42
      Czesc dziewczyny. Po krotkiej przerwie w dostępie do netu znowu mogę z Wami
      pogadać. Pojutrze kończę brać fenoterol i wtedy może sie zacząć. Trochę się
      więc niepokoję, ale też i cieszę, ze to już. Poza tym ciąża zaczyna mi
      doskwierać - i tak późno - puchną mi nogi i ręce (które do tego mnie bolą).
      Chciałabym doczekać do stycznia, ale jak będzie wcześniej to i tak bardzo
      bardzo się ucieszę. Oby tylko wszystko odbyło się szczęśliwie.
      Pozdrawiam
      Ania.
      • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 16.12.03, 14:45
        Ja brałam tylko nospę, i od czwartku mam już odstawioną i tez tak sobie myślę
        czy przez to wczesniej nie urodzę, a też wolałabym dotrzymać do stycznia smile))
        A co jest najdziwniejsze, jak już przestałam brać tą nospę, czuje sie poprostu
        rewelacyjnie... nic mnie nie boli, żadnych skórczy.... dziwne, bo wcześniej
        bolało mnie prawie cały czas smile)
        Ale nam sie pogoda zrobiła, zimno pada.... i tak późno przyszła do nas ta
        zima, dla mnie do dobrze... łatwiej było mi chodzić smile)))
        Przerażają mnie tylko porządki świąteczne...., staram się mało robić, ale ktoś
        to i tak musi porobić, bo jak postawić choineczke.....
        Pozdrawiam Cieplutko smile))
        • urszula1_edziecko Re: Styczniówki mile widziane! 16.12.03, 23:15
          Witajcie Styczniówki!
          Długą mialam przerwę w dostępie do netu i bałam się ,że watku nie będzie, a tu
          prosze!
          Poczytałam Wasze wpisy i widzę, że duzo z Was łyka feno lub nospę, jejka
          trzymam za Was kciuki, żebyście wytrwały do Waszych terminów i na pocieszenie
          napisze, że przynajmniej nie musicie sie obawiać porodu po terminie. Ja za
          pierszym razem czekałam 13 dni po i jeszcze Krzys sie rodził 48 godzin - takie
          słabe skórcze i taka mocna szyjka sad(,. No przez 9mcy to był powód do radości,
          ale przy porodzie... sad( Aż zaczynam żałować, że tym razem nic mi ten brzuszek
          nie twardnieje, choć to już 35 tydzień.
          Termin niby na 26 stycznia, ale Asia jest o tydzień większa niż wsakzywałby na
          to wiek ciąży, więc lekarz stwierdził, że może być wcześniej (oby!! smile )
          JA zupełnie spokojnie podchodzę do wyprawki, no ale mamy jeszcze kilka tygodni.
          Za to ochotę do robienia czegokolwiek odbiera mi mi mój monstrualny brzuchol
          (za pierwszym razem taki nie był ). Mam 110 w extalii - a jak u Was?? Jedyne
          miejsce gdzie sie dobrze czuję, to basen - chwała wodzie za wyporność wink !
          Byłam na porodówce szpitala w Trzebnicy, gdzie wybieram się rodzić, rozmawaialm
          z lekarzem , z polożną i właściwie jestem już przekonana co do tego szpitala.
          Pozdrawiam Was i brzuszki!
          Ulka
          • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 16.12.03, 23:23
            Ja nie powiem Ci ile mam w pasie.... bo poprostu nie mierzę sie, przesądy....
            ale przytyłam duzo bo już 22 kilo smile))) i jestem poprostu ogromna smile) termin 3
            styczen wink)
            Pozdrawiam
          • ania175 Re: Styczniówki mile widziane! 17.12.03, 13:01
            Ja też wybieram się do Trzebnicy na poród i chciałabym wcześniej zobaczyć jak
            tam jest. Umawiałaś się wcześniej na wizytę czy pojechałaś w ciemno? Czy jest
            jakaś pora lepsza na odwiedziny, czy to własciwie wszystko jedno?
            Pozdrawiam
            Ania.
            • cysia.b Re: Styczniówki mile widziane! 18.12.03, 15:48
              Ja nie o Trzebnicy, tylko ogólniesmile
              Na chwilę wróciłam do pracy, bo czuję się dobrze tylko brzuch mi trochę
              zawadza. (12 kilo i chyba wszystko poszło właśnie w ten brzuchol) Byliśmy na
              USG i wszytko wygląda w porządku, mam nadzieję, że doczekam do terminu, u mnie
              to jeszcze prawie 6 tygodni i dobrze, bo wcale nie jesteśmy jeszcze
              przygotowani na przyjęcie naszej małej.
              Pozdrawiamy Was serdecznie
              Cysia i Córeczka (29.01)

    • beata_28 Re: Styczniówki mile widziane! 18.12.03, 16:33
      Witam wszystkie oczekujące mamy,
      Ja też miałam zostać mamą styczniową (termin był na 25 stycznia), ale moje
      maleństwo bardzo się pospieszyło i przyszło na świat 11 tygodni
      przed czasem. Tak więc obecnie jestem mamą już prawie 6-tygodniowej maleńkiej
      Klaudii. Niestety maleństwo musiało zostac w szpitalu na oddziale wcześniaków
      i pewnie pobędzie tam gdzieś do stycznia. Moja córeczka urodziła się maleńka-
      ważyla po urodzeniu równo 1 kg, ale teraz maleństwo waży już 1540 g. Nie moge
      sie doczekać kiedy będe mogła zabrać córeczke do domu - teraz jazdżę do Niej
      codziennie, wożę odciągniete mleko i staram sie żeby mimo inkubatora czuła ,
      że mama jest razem z Nią.
      Pozdrawiam wszystkie mamusie,
      Beata
      • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 18.12.03, 20:48
        No to gratulacje smile)) Jestes chyba pierwszą styczniówką która urodziła smile))
        Ważne że maleństwo zdrowe, taka malutka biedulka smile)
        W którym tygodniu urodziłaś???
        Pozdrawiam Grazyna
        • urszula1_edziecko Re: Styczniówki mile widziane! 19.12.03, 23:06
          Hej Styczniówki!

          Byłam dzisiaj na wizycie kontrolnej i ... "maleństwo" jest o dwa tygodnie
          większe, niZ wskazuje wiek ciąży, czyli wielce prawdopodobne, że znowu będzie
          cięcie - buuuuuuuu, ja nie chce!
          Aniu, na wizycie byłam właśnie w Trzenicy, u dra Halamy z tego szpitala, bo pod
          jego opiekę się przeniosłam. Poprzednio jak tam byłam, to po prostu poprosił
          połozną z porodówki, żeby mnie oprowadziła. Bardzo miła kobieta, pokazała mi
          wszystkie kąty i poradziła trochę jak sie przygotować. Nie wiem jak dobrze
          macie opanowaną trasę do Trzebnicy, bo my na przykład za pierwszym razem nie
          mogliśmy znaleść wjazdu do szpitala :0, więc radzę wybrać się na rekonesans!
          Beata, gratulacje! Sporo nerwów musiało Cię kosztować to wczesne rozwiązanie.
          Napisz jak się miewa Twoje maleństwo. Będę trzymać kciuki, żeby szybciutko
          goniła rówieśników!
          Pozdrawiam wszystkie Brzuchole!
          Ulka
          • ania175 Re: Styczniówki mile widziane! 19.12.03, 23:56
            Ulu, dzięki za info. Drogi do Trzebnicy w ogóle nie znamysmile
            Chyba wybierzemy się tam w niedzielę. No chyba, że będę musiała pojechać tam
            wcześniej w ciemno. Odstawiłam dzisiaj fenoterol i mam skurcze przez cały
            dzień. Trochę się niepokoję co będzie w nocy.
            Pozdrawiam
            Ania.
      • cysia.b Re: Styczniówki mile widziane! 22.12.03, 09:56
        Gratulacje i pozdrowienia dla malutkiej, niech szybko rośnie
        Cysia
        • cysia.b Re: Styczniówki mile widziane! 22.12.03, 09:57
          Poprzedni list był oczywiście do Beaty
          Pozdrawiam wszytkie Styczniówki
          Cysia
    • selin77 Życzenia Świąteczne :)))) 22.12.03, 13:20
      zabrze.net.pl/franciszkanska/najmrodzki/pod_strony/swieta/index.html

      Pozdrawiam Grażyna
      • cysia.b Re: Życzenia Świąteczne :)))) 23.12.03, 12:36
        Ja też życzę wszystkim Styczniówkom wesołych świąt!
        Ostatnie chwile, żeby się bezkarnie objadaćsmile
        Pozdrawiamy
        Cysia i córeczka (29.01)
        • annkier Re: Życzenia Świąteczne :)))) 23.12.03, 21:44
          Przyłączam się do życzeń świątecznych dla wszystkich styczniówek!
          Dopiero się wyrobiłam z remontem w mieszkaniu, jeszcze musze torbe spakować do
          szpitala, trochę mnie niepokoją mije wyniki PLT 103 słaba krzepliwość krwi,
          napiszcie czy wam terz tak płytki spadły pod koniec ciąży termin mam już na
          4tego
          poz a.
    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 26.12.03, 15:58
      No i jak tam dziewczyny ?? Praktycznie już po Świętach smile) Tak sobie marzyłam
      żeby nie urodzić w Święta no i chyba się udało.... Brałam nospe i odtawiłam ją
      dwa tygodnie temu, i dlatego miałam takie obawy że zacznę wcześniej rodzić, tym
      bardziej że to już druga dzidzia, a mówią że druga pcha się wcześniej smile)
      Termin mam na 3 stycznia więc może uda mi sie dotrzymać do stycznia smile) Oj tak
      bym chciała smile))
      Pozdrawiam Grażyna
      • ania175 Re: Styczniówki mile widziane! 26.12.03, 19:56
        Grażynko, ja też czekam do 3 stycznia. To tylko (a może aż) tydzień od jutra.
        Może się uda. Ja teraz czuję się bardzo dobrze, więc nadzieja na doczekanie do
        stycznia powróciła. Oby się nam udało. Choć wiadomo: najważniejsze aby dzidzia
        zdrowa...
        Pozdrawiam
        Ania.
    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 30.12.03, 13:53
      No jak tam dziewczyny samopoczucie??? Mi zostało jeszcze 4 dni do terminu...
      mam nadzieje Aniu że uda nam sie dotrzymac,,,,,,, aby do Nowego Roku smile)))) A
      potem się okarze że przenosze hihi smile)) A ty skąd jestes?? może w szpitalu sie
      spotkamy?? JA jestem z Warszawy.
      Czuje się coraz gorzej, wszystko mnie boli, brzuch duzy przeszkadza sad((
      przytyłam dużo bo .... 25 kilo smile)) ojojoj, trzeba to będzie potem zrzucić smile))
      najgorzej jest wieczorkiem jak mnie wszystko boli, dostaję jeszcze bólu
      pośladka, łopadki, łydki i pachwiny ( wszystko z prawej strony), to jest
      dopiero horror, nie mogę się na bok przekręcic...
      no ale pocieszam się że to jeszcze kilka dni smile)
      Pozdrawiam Grażyna
      • ania175 Re: Styczniówki mile widziane! 30.12.03, 19:26
        Oj chyba się nie spotkamy - ja jestem z Wrocławia, chociaż kto wie. A do
        stycznia już bliziutko, więc myślę, ze doczekamy. Ja czuję się bardzo dobrze,
        choć brzuszysko bardzo przeszkadza, a od świąt na wszelki wypadek nie wchodzę
        na wagę, żeby sie nie stresować. Przed świętami bałam się, ze nie doczekam
        stycznia, natomiast teraz mam wrażenie że przenoszę. W każdym razie
        zapowiedziałam mężowi, ze od pierwszego zaczynamy stosować metodę 3S: schody,
        sex, supermarket wink
        Pozdrawiam
        Ania.
      • kikii2 Re: Styczniówki mile widziane! 30.12.03, 22:00
        ja mam termin na 13 stycznia ale już nie mogę się doczekać.
        Jestem duża i wszystko mi przeszkadza więc postanowiłam że jutro
        będę .......... tańczyć - może to pomoże wink
        • cysia.b Re: Styczniówki mile widziane! 31.12.03, 10:48
          U mnie to jeszcze prawie miesiąc, ale brzuch daje mi się we znaki. Jeszcze nie wszystko mamy przygotowane, więc wolałabym doczekać terminu.
          Szczęsliwego nowego roku! Tak czy inaczej to będzie dla nas niezapomniany roksmile
          Cysia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka