Dodaj do ulubionych

marzec2004

    • lemona1 Re: czop śluzowy 01.03.04, 22:40
      Dziewczyny,
      Odszedł mi dzisiaj chyba ten czop śluzowy (jak rodziłam mojego syna 12 lat
      temu, to nie odnotowałam takiego zdarzenia) jeszcze 14 dni a dzisiaj to musiało
      być ewidentnie to! Od wczoraj mam takie bóle krzyża ze nie wiem co mam ze soba
      począć. I to wszystko!! Czy to możliwe, żeby to miało trwać 2 tygodnie???
      Pozdrawiam Was serdecznie,
      lemona1
      • ainer1 Re: czop śluzowy 01.03.04, 23:15
        Lemona!!

        Ty sie prosze pokaz jakiemus ginowi!!! Moze tam juz akcja sie zaczela!
        Trzymam kciuki!

        Renia
        • lemona1 Re: czop śluzowy 01.03.04, 23:25
          Renia, smile ja myślę że to fałszywy alarm, skurczyków specjalych nie mam...
          Z ginem jestem umówiona we czwarteksad(((
          Zobaczymy co ta nocka przynesie, martwię sie, bo jeszcze leczę krtan i tchawicę
          antybiotykiemsad(((Mały poczekaj!!!Please!!!
          Dał znać że poczekasmile))
          Pa,
          lemona1
          Joanna 14.03.04
          • myfmyf Re: czop śluzowy 01.03.04, 23:59
            Hej dziewczyny

            Lemona , z tego co wiem bez czopa można trochę pochodzić , moze zdązysz sie
            wykurować , ale to na pewno oznacza ze juz sie szyjka skróciła , moze juz
            niedługo sie doczekasz na swojego synka smile
            Zdradź mi gdzie kupiłaś te staniki Anita , oglądałam stronę , bo kiedyś podałaś
            linka , ale nie jestem na bieżaco z ofertą sklepów z bielizną w Trójmiesice
            Na zdjeciu wyglądają co najmniej zachęcająco

            U nas nic się nie dzieje ciekawego i na razie stsram się nie wyczekiwać ,
            choć termin mam na piątek, liczę się z tym ze to potrwa dłużej bo juz dwa razy
            rodziłam dużo po terminie

            pozdrawiam
            myfmyf
            • lemona1 Re: do Myfmyf i nie tylko, fajnie że już marzec: 02.03.04, 09:24
              Cześć,
              Długo Cię nie było Myfmyf, myślałam że coś może się zadziałosmile
              No tak szyjka się pewnie skraca (a gin zawsze mówł "długa pekna szyja" czułam
              się jak łabędzicawink)) )może się tak jeszcze skracać i skracać... 2 tygodnie
              W Trójmieście nie ma Anity, ja zamówiłm w Krakowie w Prenatalu i mi przysłali
              (90 zł stanik - nie mało ale komfort! kupię jeszcze czarny), na prawdę warto -
              nie mam dzięki niemu piersi na boki i splaszczonych wink, a wiesz, że to dla mnie
              było ważnewink))
              Na forum ezakupy jest watek "Jaki wygodny stanik do karmienia" - tam podaję
              różne adresy internetowe, zwykłe i numery.

              Ale się zdziwiłam, mój maż wczoraj odebrał moje wyniki HBS i WR i pilęgniarka
              powiedziała mu, ze dobrze że je zrobiłam pod koniec ciaży, bo jak się ich nie
              ma, to moze się zdarzyc, że kłada wtedy na tzw. "brudna" (oczywiście czysta)
              salę i mozna poleżeć sobie np. z mamusia, która nie koniecznie powinna mamusia
              być (moze być podejrzana o nosicielstwo róznych chorób itp., może się trafić
              marginesik). Czy słyszałyście o czymś takim jak brudna sala???

              Ale ładne słońce dzisiajsmile))
              Pozzdrawiam,
              lemona1



              • iwo_72 Re: do Ainer i innych mam 02.03.04, 09:41
                Reniu,

                Ja startowałam z wymiarów 170 cm 56 kg i zatrzymalam sie na 69 kg. Teraz wazę
                okolo 60 - 61 kg (w zależności czy cycuszki mam pełne czy nie pełne mleczka ;-
                ))).

                Postaram się jak najszybciej umieścić zdjęcia Małgosi, ale jeszcze tego nie
                robiłam więc dajcie mi chwileczkę - mam nadzieję że podołam.

                Dziewczyny śpijcie na zapas (szkoda że tak się nie da) i odpoczywajcie, później
                będzie trudno, ale i tak warto smile)))))))))

                Iwona I Małgosia (10 dni)
              • myfmyf Re: do Myfmyf i nie tylko, fajnie że już marzec: 02.03.04, 09:42
                O to zaraz sobie zajrze i tez sie postaram kupić ten staniczek , bo ja tez z
                przerazeniem mysle już o nadchodzacym okresie dużych spłaszczonych cycków smile
                W szpitalach mają podział na ginekologie septyczną i aseptyczną i panie z
                podejrzeniem chorób i nosicielstwa lezą osobno na tej jak piszesz " brudnej" ,
                ale nie słyszłąm jeszcze żey ktoś tam trafił przez przypadek

                dlaczego pierzecie dla dzidziusiów w płatkach mydlanych ?????
                czy ciuszki nie zszarzeją ?
                czy myslicie że lovela jest zbyt agresywna ?
                ja używałam jej od pierwszego prania i nic się nie działo

                U nas też ładne słoneczko , chyba pojedziemy do Oliwy do parku ...
                miłego dnia
                myfmyf

                ps. rodzina już skapitulowała , będzie Tymon i już smile
                • kj74 Re: do Myfmyf i nie tylko, fajnie że już marzec: 02.03.04, 10:35
                  IWO_72 mylisz mnie z Renią a ja jestem Kasia smile))

                  U nas pogoda taka sobiesad
                  Dziewczyny juz nie mam siły, zamiast bóli porodowych mam migrenowe. Co jest?!
                  Wczoraj umierałam od 22 do 4 rano. Dziś zadzwonię do gina, niech mi pozwoli coś
                  wziąć, bo oszaleję.
                  Idę dziś pomieszkać do mamy. Romek jest na targach na Ukrainie. Biedny
                  zestresowany, żeby mała na niego zaczekała smile)) Wróci dopiero w niedziele sad((
                  Nie urodźcie mi tu wszystkie zanim wrócęsmile
                  Buziaczki
                  Kasia i Ingusia 11.03.04
                  • kj74 lista, Lemona1 i nie tylko 02.03.04, 11:29
                    Dziewczyny czy Wam rodzina tez nie pozwala wychodzić z domu, bo ślisko itd.? smile

                    Lemona przeglądałam wątek ze stanikami, ale nie mogę wejść na stronę
                    www.anita.com, tzn. wchodzi mi tylko na tytułową sad

                    Aktualna lista
                    > aania79 - Ania i Zuzia od 1.03.04 na Karowej W-wa (26.03.04)
                    > rrenata - (chyba z Heleną 2.03.2004, W-wa, Starynkiewicza)
                    > kaka73 - Karina i Karolinka 03.03.04 (Ruda Śl. Godula)
                    > myfmyf - Ola i Tymuś 5.03.04
                    > miqsh - Ewa i Pawelek 5.03.04 (Warszawa - Starynkiewicza)
                    > olinerkha - Ola i Emilka 06.03.04 (Żelazna, Warszawa)
                    > baszaj - Basia z Małą 08.03.04 (Ruda Śl. Godula)
                    > yasmin24 - Gosia i Albert 08.03.04 (Solec)
                    > glupiakazia - Marysia i Irenka (~9.03.04) (W-wa, Inflancka
                    > karolaola 10.03.04
                    > kj74 - Kasia i Ingusia 11.03.04 (SW Rybnik)
                    > marzenawl - Marzena i Zuzia 11.03.04 (W-wa, Pl. Starynkiewicza)
                    > gochagocha - Gosia i Dziewczynka 12.03.04 (CSK Katowice)
                    > fikusa - Justyna & Ola 12.03.04 (Żelazna, Warszawa)
                    > lemona1 - Asia i Synuś mały - chyba Tymek 14.03.04 (Kopernika Gdańsk)
                    > jollyg - Jola + Maleństwo 14.03.04 (Puck)
                    > krzysia04 - Krzysia i Grażynka (??) 15.03.04
                    > ainer - Renia i Synuś - chyba Piotr 15.03.04 (Szpital Miejski, Olsztyn)
                    > mamaweronki- Magda+Tosia(?)(15-16.03)
                    > katka74 - Kasia i Paulinka 16.03.04 (Warszawa-Pl. Starynkiewicza)
                    > inooshka - Inka i Synek 19.03.04
                    > mstrus1 - Maria i maleństwo 23.03.04r. W-wa Starynkiewicza
                    > xyz24 - Agnieszka i Karolinka 24.03 a z ost. USG na 16.03 W-wa w iatrosie
                    > magdawe - Magda i Jagodka (?) 26.03. (Warszawa - Inflancka)
                    > ewa057 - 27.03
                    > emiczek - Kasia i Junior (Krzyś lub Kubus) 27.03.04 (Warszawa - szpital im.
                    Orłowskiego na Czerniakowskiej)
                    > monjar6 - Monika&Adrian 27.03.04(Warszawa-szpital Bielański)
                    > martushka79
                    > i inne przyszłe mamy z brzuszkam
                    MAMUSIE JUŻ Z DZIDZIUSIAMI smile))
                    iwo_72 - Iwona i Małgosia 04-05.03.04 (Starynkiewicza, Warszawa) – Małgosia
                    21.02.04 (55cm, 3380g)






                    • lemona1 Re: lista, Lemona1 i nie tylko - do kj74 02.03.04, 12:10
                      Hej,
                      Tam możesz wybrać u góry język, później klikasz w Anita Maternity i jeszcze
                      niżej w "Treten Sie ein" - staniki sa pod 4 po strojach kpielowychsmile
                      Moi każa mnie trzymać pod ręke, a ja jestem całkiem żwawa i się nie dajęsmile)
                      lemona1
                      • kj74 Re: lista, Lemona1 i nie tylko - do kj74 02.03.04, 12:17
                        Ja muszę wymykać się z domu jak nastolatka. Mama niby o tak dzwoni zapytać co
                        słychac smile
                        Z każdej strony tylko słyszę, żeby nie jeździć już nigdzie (a my w każdy
                        weekend myk z domkusmile), nie chodzić samej na spacery itd. Fajnie być takim
                        jajkiem, ale już zaczyna mnie to drażnić. Przeciez ja nie jestem chora (chociaż
                        na L-4wink)
                        Poodpoczywam do niedzieli, ale jak wróci Romek to zamierzam nadrobić wszelkie
                        fizyczne zaległości. Teraz wolę nie szaleć, bo jeszcze urodzę bez niego smile
                        Kasia
                        • lemona1 Re: lista, Lemona1 i nie tylko - do kj74 02.03.04, 12:20
                          Kasia,
                          Ja prowadzę jeszcze samochód, jutro właśnie muszę jeszcze załatwić parę
                          sprawsmile, bo przez to choróbsko byłam uziemiona ładne 2 tygodnie.smile
                          lemona1
                    • mamaweronki Re: grypa 02.03.04, 12:15
                      A nas dopadła grypa. Właśnie wróciłam z Weronką od lekarza, który u niej wykrył
                      zap. gardła i krtani =antybiotyk, a u mnie grypę. Mam łykać jakąś homeopatię
                      ale jakoś nie mam przekonania. Z drugiej strony rodzić z zapchanym nosem
                      średnio mi sie uśmiecha. Na razie dzidzia z brzucha sie nie pcha, byłam dziś u
                      gina i stwierdził, że szyja jeszcze zamknięta, a dzidzia w miarę wysoko.Po
                      południu mam usg więc wszystko sie okaże co i jak. Wg przewidywań ma siedzieć
                      jeszcze 2tyg. i dobrze-niech siedzi póki sie nie wykuruje i do końca nie
                      skompletuje walizki do szpitala. Na razie rodzić będziemy na Solcu(rodziłam tam
                      1 córkę i byłam w miarę zadowolona), a moja lekarka namawia mnie na Praski-ale
                      tam mi sie nie podoba. Najbliżej mam na Kasprzaka, ale słyszałam, ze tam
                      masówka i oblężenie. Ech-za duży wybór w tej Warszawce.
                      pozdrawiam
                • lemona1 Re: do Myfmyf i nie tylko, fajnie że już marzec: 02.03.04, 12:03
                  Hej, nie chodziło o aseptyczna, tam sa katarki i takie tam... chodziło o inn
                  sale, pielęgniarki mówi na nia "brudna"
                  Tam trafiła kuzynka pielęgniarki, bo nie miała tych wyników!!!
                  lemona1
                  • kj74 Re: do Myfmyf i nie tylko, fajnie że już marzec: 02.03.04, 12:06
                    wiesz co lemonko jak też słyszałam,że jak się nie ma tych wątrobowych wyników
                    to ląduje się na septyku
    • ewa057 Re: marzec2004 02.03.04, 16:12
      Czesc mamuski!!Jestem tutaj z wami drugi raz termin mam na 27 marca,ale w
      piątek widocznie brzuszek mi zszedł niżej.Lepiej sie oddycha i jest lżej.Nie
      wiem ile mi zostało ale tak jeszcze 10 dni by sie przydało na to zeby spokojnie
      rodzić.Moja przyjaciólka jest położną i jestem z nią w stałym kontakcie i
      jestem spokojniejsza mająć taka dobrą fachową dusze przy sobie.Przy dwóch moich
      porodach tez była i radze Wam miejcie przy sobie kogos takiego.Im blizej tym
      mocniej sercxe mi bije.Nie wiem czy to strach czy podniecenie ze niedługo juz
      będzie nas wiecej.Moi chłopcy nie moga sie doczekac tak jak i ja z mężem.Mam
      juz wszystko przygotowane ,ale chyba ja psychicznie wysiadłam.Ale napewno
      urodze zdrowe dziecko.Mając 38 lat przychodza do głowy takie mysli.Bede z Wami
      do momentu porodu no i oczywiscie póżniej tez.Trzymam kciuki za Was.Pozdrawiam
      ja i brzuszek.
      • ainer1 Gosia juz urodzila!!! 02.03.04, 17:12
        Kochane!!!

        Gosia (gochagocha) urodzila dzis o 6:50 coreczke smile
        Nie bede tu jej odbierala pzryjemnosci oglaszania calemu swiatu tlyko chcialam
        powiedziec ze juz jest malutka na tym swieciesmile
        Extra!!! Serdecznie jej gratuluje i sie bardzo ciesze!!!
        A jako ze Gosia byla na 12/03 i ostatnio jej gino bąkał o pzreterminowaniu to
        same widzicie smile

        Ja dzis po wizycie u lekarza - moge rodzic w kazdej chwili doslownie - szyjka
        przygotowana, dziecko napiera, brzusio oki- nawet padlo pytanie czy jac zuje
        sklurcze?
        Ha! Skad ja to mam wiedziec, jak ja mam skurzce od 6tego meisiacva? smile
        Wiec jutro ide na balejage smile w ramach pzrygtowan smile

        alez jestem podekscytowana,. a w weekend pelnia
        dzis sie sPełnia smile

        Renia
        • iwo_72 Do kj74 i Gratulacje dla Gosi 02.03.04, 17:43
          Kasiu,

          Przepraszam z apomylke, poprzednio zwaliłam to na ciąże no to teraz na
          niewyspanie i noworodka w domu wink))).

          Odpowiedź była prawidłowa więc tylko adresata azmieniam.

          Mam nadzije że szybko dołączycie do mnie na "Z życia rówieśników" - czekam z
          niecierpliwością.

          Gratulacje dla GOSI (GOCHGOCHA) i czekamy na więcej szczegółow o niej i
          maluszku.

          Iwona + Małgosia (prawie na stałe przyczepiona do piersi)
    • ainer1 Re: marzec2004 02.03.04, 20:14
      Taka jestem dzis podniecona, ze moge rodzic w kazdej chwili (szyjka pztygot,
      dzidzia pzre, brzusio "ladnie wyrosniety" niczym babka wielkanocna hihihi) i do
      tego "moja" Gosia urodzila, ze naprawde...
      Usiedziec nie mogesmile Wlasnie to chcialm dzis uslyszec od gina "moze pani
      spkojnie juz rodzic" smile
      Cos doszly mnei sluchy ze wstrzymali pzryjecia na karowa? jesli tak to tylko
      sie ciesze ze mnei tam juz nie ma...
      Nogi nadal mam tak opuchniete, ze dzis gino 2x mierzyl mi cisnienie zeby
      wykluczyc zatrucioe ciazowe (opuchlizna + wys cisnienei) i wtedy nie byloby
      negocjacji - do szpitala i juz.
      Dziewczyny co mam robic na te nogi???
      Bez soli, do gory - cos jeszcze???

      Jutro balejage, dzis kosmetyczka - bylam dzis tez w sklepie z dzieciecymi
      rzeczami - UWAGA !!!
      20 minut i nic, NIC nie kupilamsmile
      Jestem z siebie dumnasmile

      Renia

      • jollyg Re: marzec2004 02.03.04, 23:31
        Wczoraj bylam u giny i badala mnie jak zawsze dopochwowo i jeszcze nie
        urodzilam hihihi. Tak szczerze, to juz bym chciala. Szyjka znow sie skrocila i
        moge juz rodzic. Babka powiedziala mi o objawach porodu. Od 2 dni wieczorami
        strasznieboli mnie brzusio i nie moge spac, a dzis mnie jeszcze do tego meczy
        zgaga sad Chcialabym juz urodzic. Torbe dzis spakowalam i mam nadzieje, ze nic w
        niej nei zabraklo.

        Gratulacje dla Gosi smile

        Pozdrawiamy

        Jolka & 39tygodniowe Malenstwo
      • iwo_72 Re: marzec2004 03.03.04, 09:37
        Reniu, Uwazaj z tymi kosmetyczkami i balejagami, bo ja w piatek poszlam na
        manicure a w sobote bylysmy juz na swiecie z Malgosia wink)) Moze to jest
        sposob...

        Podziwiam twoje bohaterstwo nie kupienia zadnej rzeczy dla dzidziusia - mi sie
        chyba nigdy tak nie udalo, byly przynajmniej skarpeteczki, albo kaftaniczek
        albo oliwka .....

        A moja Malgos ma juz 11 dni i rosnie jak "paczek w masle", tatus rozpieszcza i
        nosi na rekach, siostra wycalowuje, a mi zostaje karmienie i pieluchy -
        powinnam sie z nimi zamienic.

        Z niecierpliwoscia czekam na niedziele, bo jesli bedzie powyzej 0 to pojdziemy
        na pierwszy spacer !!!!!

        Pozdrawiam was serdecznie
        Iwona + Malgos
        • ainer1 Re: marzec2004 03.03.04, 15:32
          Hej!!!

          wlosy juz blond zlocistesmile mpze za bardzo nawet zlocistebo lekko rudawa jestem smile
          ale ma zejsc smile pewnei po porodzie beda mialy odcien popielaty lub siwy heheheheh
          No wlasnie! ja sie nie boje a tu mnei strasza! No mam juz dosc, ze "trzymaja cid
          o konca bez cc" i ty podobne pierdy, no mam juz dosc smile Jestem zdrowa, silna,
          nie panikuje, wyuczona na SR i bardzo asertywna plus umiem negocjowac smile No
          wiem, ze dam se rade, ale jak slucham tych opowiesci
          bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
          Moja Mama tz we mnie wierzy smile

          Iwonko - moglabym juz rodizc ale u mnie w Olsztynie to istna sniezyca i maz
          musialby jechac 250 km w te sniegi wiec poczekam do piatku albo ocieplenia smile

          z tatusiem i siostra to sie zamien - tu caluski a oni pieluchy, obiad dla
          ciebie i pranie kupeksmile

          Renia + obolale zebra + opuchniete nogi (no bo to nie sa MOJE nogi) + zgaga +...
          kopiacy mnie maly samuraj zwany "MOIM SYNEM " HA!!!
          zobaczymy!
    • anija30 Re: marzec2004 03.03.04, 17:44
      Witajcie marcóweczki!! Ja też nią byłam do 22 lutego, kiedy to urodziłam
      śliczną i zdrową córeczkę Krysię. Miałam cc ze względu na położenie miednicowe.
      Poszło więc bardzo szybko. Po czterech dobach wyszłyśmy do domku. Teraz jak
      piszę, słyszę jej słodkie posapywanie we śnie. Jest naprawdę wspaniale. Życzę
      Wam wszystkim, aby tak jak u mnie, uśmiech nie schodził z Waszych twarzy i
      abyście były równie szczęśliwe a Wasze dzieciątka równie zdrowe i słodkie.
      Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na forum rówieśników. Ania.
      • fikusa Re: marzec2004 03.03.04, 20:42
        Cześć,

        Gratulacje dla tych już "rozdwojonych"! Ach, tak bym chciała już być "po
        drugiej stronie lustra". Wszystko się zmieni, rzadko w życiu spotykają nas tak
        rewolucyjne i szczęśliwe zmiany.

        U mnie cisza i spokój. Miałam badanie ginekologiczne i szyjka ciągle długa, a
        my z mężem odrabiamy towarzyskie zaległości, potem będzie ciężko. Tak więc -
        spotkanie za spotkaniem. Mam nadzieję, że przy takim trybie życia to
        przyspieszy sprawę, ale na razie nie zapowiada się. Jeszcze może pójdę na
        coroczne spotkanie 8 marcowe (mój dyrektor robi takowe dla dziewczyn w dziale,
        chyba od zawsze i zawsze jest bardzo miło, sam jeden "obsługuje" kobitki w
        exlusive restauracji, fajnie, prawda ?) a potem mogę rodzić.

        Wreszcie się spakowałam, tj. zgromadziłam wszystko poza moimi kosmetykami na
        dedykowanej półce (nie chcę, żeby się "dusiło" w torbie).

        Wyniki badań mam bardzo dobre - HG 12,3, reszty nie pamiętam. Jakoś mój
        organizm lubi ciążę.

        Jeszcze raz gratulacje dla Gosi, Ani, Iwonki (chyba nikogo nie pominęłam ?) i
        zdrówka dla Maluszków!

        Pozdr,
      • iwo_72 Re: marzec2004 04.03.04, 08:35
        Aniu czekam na ciebie na "Z życia rówieśników" Marzec 2004". Ja też urodziłam w
        lutym (21-go) ale zostanę pomiędzy mamami marcóweczkami. Moje maleństwo teraz
        już domaga się mamy (a tak naprawdę to pewnej jej części wink))) więc lecę....

        Iwona i Małgosia (12 dni)
        • iwo_72 Zdjecia moich dziewczyn 04.03.04, 15:13
          Czesc, Mozecie zobaczyc moje pociechy na Zobaczcie - Ania i Małgosia - córki
          Iwony i Artura.

          Starałam się podłączyć skrót ale nie wiem czy mi sie udało - zaczęłam pracę
          jedną ręką, bo na drugij leży moje maleństwo
          • krzysia04 Re: Marzec 2004 04.03.04, 19:20
            czesc dziewczyny.

            w poniedziałek 01 marca urodziłam córeczkę - dokładnie o 17:05.
            Wymiary Karolinki (jednak nie Grażynka - rodzina mnie przekonała)3400, 54 i
            (tak wymarzone)10 punktów.
            Od wczoraj jesteśmy w domku :o)

            Rodziłam na Wołoskiej - płaciłam tylko za zoo.
            Zarówno szpital jak i zoo bardzo polecam.

            Ciężko było ale skończyło sie dobrze.

            Trzymam kciuki za wszystkie marcóweczki 2004 i pędzę do rówieśników gdzie będę
            na Was czekała.

            Super szcześliwa Krzysia z mężem i córeczką :o)
    • marzenawl Re: marzec2004 04.03.04, 18:36
      dziewczyny--siedzę i liczę skurczę (a termin dopiero za tydzień) i tak wychodzi
      co 20 min., odszedł mi czop śluzowy i to wszystko--torbę zaraz zacznę pakować a
      kiedy będę wiedziała, że mam jechać do szpitala?
      prosze pomóżcie bo czytam w tych swoich "mądrych" książkach ale mądrych
      wniosków to z nich nie wyciągnęłam..
      marzena
      • monjar6 Piękne dzieci ! 04.03.04, 19:14
        Witam Iwonka gratuluję śliczne córki,mała po prostu słodziutka,aż mi się łzy
        zakręciły smile!Teraz jeszcze bardziej nie mogę doczekać się swego synka,życzę
        dużo zdrówka dla Ciebie i twoich pociech.Pozdrawiam!
        • kaka73 Re: Urodziłam 04.03.04, 21:11
          Cześć dziewczyny
          pośpoieszyłam sie trochę i 28 lutego o godz 16.55 urodziłam śliczną zdrową
          córeczkę waga 3550g dł. 55cm.
          Opowiem może jak było.
          Rano na godz. 10 byłam umówiona z moją lekarką, która stwierdziła po badaniu,
          że szyjka rozwarta, rozwarcia nie mam, ale że dzisiaj urodzę, nie chciałam jej
          wierzyć - umówiła się ze mną na kontakt telefoniczny i miałam zadzwonic o 17.00
          gdyby nic się nie dział,. Po wizycie u lekarza zrobiliśmy zakupy, bo mieliśmy
          mieć gosci na obiad i po przyjeździe do domu zaczął mnie pobolewać brzuch i
          zaczęłam odczuwać skurcze, ale tylko brzuszne, pamiętając ostatni poród i
          wertując książki stwierdziłam, że to nie to, bo brak skurczy krzyzowych. Po
          dwóch godzinach tj. ok. 13.00 skurcze były co 5,10 min. Pojechaliśmy do mojej
          lekarki, stwierdziła rozwarcie na 4 cm i pędem do szpitala
          • ainer1 do Kaki i Marzeny 04.03.04, 21:31
            Gratuluje serdecznie Karolinki!!!
            Bardzo sie cieszesmile

            Marzenko, urodzilas czy nie? Jka nei to mzoe zadzown na izbe pzryjec!!!

            Renia
    • marzenawl Re: marzec2004 04.03.04, 23:51
      nie urodziłam jeszcze--skurcze nadal co 20 minut-drzemałam trochę--budzę się
      tylko na skurcze-idę w takim razie do łóżka zbierać siły. ciekawe czy przetrwam
      noc... i tak teraz to najbardziej się boję , że np. zanikną w ogóle i na
      następne będę czekać nie wiadomo ile, ale na razie nie przestaje, w każdym bądź
      razie jestem spakowana

      do jutra.... marzena
      • iwo_72 Do kaka73 i nie tylko 05.03.04, 08:50
        KAKA73: Strasznie ci gratuluje i czekam na ciebie na "Z życia rówieśników"
        Marzec 2004 (mam nadzieje ze dołączysz do nas pomimo że datę masz lutową (ja
        tez urodziłam w lutym 21/02/2004).

        A oto chyba mi sie udało podłączyć link do zdjęć mioich córeczek.
      • rrenata Re: marzec2004 05.03.04, 09:06
        Gratuluję wszystkim mamusiom! Moje maleństwo jeszcze sobie czeka - już trzeci
        dzień po terminie...

        Pozdrawiam wzsystkie!
        Renata (chyba z Heleną-kiedy się zdecyduje)
        • monjar6 Re: marzec2004 05.03.04, 09:51
          Gratulacje dla nowej mamusi!!Życzę dużo zdrowia,cieszę się że poród był
          szybciutki i życzę nam wszystkim takiego.Pozdrawiam.
          Monika&Adrian(27.03.2004)?!
    • baszaj Re: marzec2004 05.03.04, 11:56
      Cześć! Po tygodniowej przerwie w dostępie do netu nadrabiam zaległości.
      Gratulacje dla wszystkich Mam!!! A moja dzidzia sobie spokojnie czeka i się
      opycha smile. Mam tylko nocne bóle brzucha (takie miesiączkowe) i krzyża - jak
      wstanę rano to mijają, brzusio twardnieje od czasu do czasu średnio 1, 2 razy
      na godzinę. Jak mi się mała nie zdecyduje wyjśc w ten weekend, to pewnie
      posiedzi jeszcze dłuuuuugo (liczę na tą pełnię księżyca). W poniedziałek, jakby
      co idę do mojej gin.
      Własnie słyszałąm w radiu, że w senacie przegłosowali poprawkę do ustawy o VAT
      o obniżeniu VATu na artykuły dziecięce (niemowlęce)np. pieluszki, wózki itp.,
      czyli poprawili to co w sejmie popsuli....ciekawe, czy to przejdzie tak
      ostatecznie?
      Pozdrawiam! Basia z Małą (8.03)
      • ainer1 objawy 05.03.04, 16:10
        Hej Dziewczyny!!!

        jakie saobjawy zblizajacego sie porodu oprocz opadajacego brzucha wiec
        latwiejszego oddychania i mniejszej zgagi? Slyszalam jeszcze o rozwolnieniu.
        Co jeszcze?

        Renia
    • ainer1 angina na koncowce??? 06.03.04, 12:44
      Witam!

      Boli mnie gardlo i miesnie juz 2gi tydzien, w zeslzy czwartek (ponad tydzien
      temu) nie bylo problemu z gardlem, bylo czyste (stwierdzone pzrez lekarza),
      goraczki nie miewam z zasady, tylko katar i bol miesni. Polecenie (38 tyd)
      czosneczke itp
      Teraz od czwartku od switu - gardlo strsznie boli, plucze je
      1. tantum verde
      2. szalwia
      3. sola emska
      jem rosolki, czosnek, cytryne i mleko z maslem
      dzis jets sobota, niedlugo koniec 39 tyg (mam termin porodu na 15 marca) a ja
      czuje sie coraz gozrej - gardlo z "drapaki" teraz ciagle cos po nim splywa,
      jestem bardzo slaba (a tu porod za pasem i kto za mnie bedzie parl??), dostalam
      ostrego kataru, kicham i jak zwykle nie mam goraczki (36,3)
      Wg mego gina to mzoe byc angina, czekam teraz na interniste.
      Gardlo tez na pewno nie pomaga zraca zgaga z powodu pzrykurczonego zoladka.
      Tak sie lecze i lecze juz 2 tydzien sad

      Bardzo mnie to martwi.
      Co to mzoe byc?

      Renia
      • ainer1 Re: angina na koncowce??? 06.03.04, 16:31
        Hej!
        anginka to nie jest, ale mam antybiotyk - HICONCIL, 5 dni 3x dziennie plus
        kropelki do nosa.
        A wiec plany porodowy ninieszym pzrejladam na next weekdensmile

        Renia
        • xyz24 Re: angina na koncowce??? 06.03.04, 16:39
          hey!
          pozdrawiam Cie serdecznie. kurcze, coś w tym jest, że pod koniec ciąży tracimy
          odpornośc. ja sie trzymałam dzielnie przez te wszyskie miesiace, a od tygodnia
          chrypie i smarkam, ale lecze sie cytrynka, miodkiem i kroplami do nosa i jest
          już jakby lepiej. Może Dzidzius nabierze odporności na tego wirusa.
          raz jeszcze pozdrawiam
          Agnieszka i Mała planowana na 24.03.
          • ainer1 nie angina ale... 06.03.04, 20:15
            Agnieszka,

            dziekuje bede sie pocieszac mysla, ze dzidzius nabierze odpornosci...
            Jej, mam nadzieje, ze natura w swojej madrosci pozwoli mi urodsic 15 marca jak
            nieco bede zdrowsza.
            Teraz to bym sama siebie na noworodkowy nie wpuscila smile

            Renia

            xyz24 napisała:

            > hey!
            > pozdrawiam Cie serdecznie. kurcze, coś w tym jest, że pod koniec ciąży
            tracimy
            > odpornośc. ja sie trzymałam dzielnie przez te wszyskie miesiace, a od
            tygodnia
            > chrypie i smarkam, ale lecze sie cytrynka, miodkiem i kroplami do nosa i jest
            > już jakby lepiej. Może Dzidzius nabierze odporności na tego wirusa.
            > raz jeszcze pozdrawiam
            > Agnieszka i Mała planowana na 24.03.
            • jollyg juz chcialabym byc po 06.03.04, 23:27
              Wiecie, juz mi ciazy brzuszek, no i zaczynam miec stresa, ze zlapie mnie w
              najmniej odpowiednim momencie. Termin mamy na 14.03, ale w poniedzialek mam
              egzamin i boje sie zeby mnie akurat wtedy nie zlapalo uncertain Sama bede jechala do
              Gdanska i sama z niego wracala, no a jak zlapie mnie w pociagu? rety zaczynam
              sie bac. Na szczescie 3 dni moj facet ma wolne i robic bedzie przeprowadzke do
              wiekszego pokoju, mam tylko nadzieje, ze w kwietniu kupimy wozek, bo przeciez
              po 2 tygodniach smialo mozna isc na spacer. Chcialabym zeby Malenstwo bylo ze
              znaku zodiaku "rybkami" bo baranow mam 2 w rodzinie (tata i brat) i to
              wystarczy.

              Pozdrawiam i caluje

              Jolka & 40-tygodniowe Malenstwo
    • kj74 Re: marzec2004 07.03.04, 09:27
      Cześć ciotki!!!
      Przede wszystkim gratulacje dla Gosi, Kariny, Aniji i Krzysi!!!!!!! Super, że
      wszystko ok i dzieciątka zdrowe.
      Romek wczoraj wrócił z delegacji, więc i ja od rodziców. Ale mnie
      rozpieszczali smile)))))
      W piatek byłam na usg i ktg. Mała ułożona główką w dół, skurczyki jakies tam
      są, ale to chyba jeszcze nie to. Brzuch opuścił mi się już jakiś czas temu
      (prawie 2 tyg.), myślała, że pełnia pomoże, ale widać na niektórych nie
      działa smile Przez ten brzuch to spodnie spadaja mi z tyłka, czasem noszę je w
      połowie pośladków (jeszcze zgubię kiedyś smile)
      Wiecie jakie miałam bóle gówy! Od niedzieli do czwartku, nie dało się
      wytrzymać. Na szczęście już minęły!
      Reniu Ty to się kuruj! Nie wyobrażam sobie rodzić (oddychać) z zapchanym nosem.
      Mi na szczęście przeziębiebie przeszło, czasem tylko zatka się nos, ale wtedy
      kropelki pomagają.
      Iwonka, ale masz córy! Starsza to już prawdziwa panna a Małgosia jest jak
      laleczka smile

      Buziaki
      Kasia i Ingusia 11.03.04


      No i lista oczekujących się skraca smile))
      Aktualna lista
      > aania79 - Ania i Zuzia od 1.03.04 na Karowej W-wa (26.03.04)
      > rrenata - (chyba z Heleną 2.03.2004, W-wa, Starynkiewicza)
      > myfmyf - Ola i Tymuś 5.03.04
      > miqsh - Ewa i Pawelek 5.03.04 (Warszawa - Starynkiewicza)
      > olinerkha - Ola i Emilka 06.03.04 (Żelazna, Warszawa)
      > baszaj - Basia z Małą 08.03.04 (Ruda Śl. Godula)
      > yasmin24 - Gosia i Albert 08.03.04 (Solec)
      > glupiakazia - Marysia i Irenka (~9.03.04) (W-wa, Inflancka
      > karolaola 10.03.04
      > kj74 - Kasia i Ingusia 11.03.04 (SW Rybnik)
      > marzenawl - Marzena i Zuzia 11.03.04 (W-wa, Pl. Starynkiewicza)
      > fikusa - Justyna & Ola 12.03.04 (Żelazna, Warszawa)
      > lemona1 - Asia i Synuś mały - chyba Tymek 14.03.04 (Kopernika Gdańsk)
      > jollyg - Jola + Maleństwo 14.03.04 (Puck)
      > ainer - Renia i Synuś - chyba Piotr 15.03.04 (Szpital Miejski, Olsztyn)
      > mamaweronki- Magda+Tosia(?)(15-16.03)
      > katka74 - Kasia i Paulinka 16.03.04 (Warszawa-Pl. Starynkiewicza)
      > inooshka - Inka i Synek 19.03.04
      > mstrus1 - Maria i maleństwo 23.03.04r. W-wa Starynkiewicza
      > xyz24 - Agnieszka i Karolinka 24.03 (z USG na 16.03) W-wa w iatrosie
      > magdawe - Magda i Jagodka (?) 26.03. (Warszawa - Inflancka)
      > ewa057 - 27.03
      > emiczek - Kasia i Junior (Krzyś lub Kubus) 27.03.04 (Warszawa - szpital im.
      Orłowskiego na Czerniakowskiej)
      > monjar6 - Monika&Adrian 27.03.04(Warszawa-szpital Bielański)
      > martushka79
      > i inne przyszłe mamy z brzuszkam
      MAMUSIE JUŻ Z DZIDZIUSIAMI smile))
      >iwo_72 - Iwona i Małgosia 04-05.03.04 (Starynkiewicza) – Małgosia 21.02.04
      (55cm, 3380g)
      >anija30 – Krysia 22.02
      > kaka73 - Karina i Karolinka 03.03.04 (Ruda Śl. Godula)- Karolinka 28.02.
      (3550g dł. 55cm)
      >krzysia04 - Krzysia i Grażynka (??) 15.03.04 –Karolinka 01.03 (3400g, 54 cm)
      > gochagocha - Gosia i Dziewczynka 12.03.04 (CSK Katowice) – 02.03


    • kj74 lista coraz dłuższa 07.03.04, 09:48
      Właśnie wyczytałąm na forum w oczekiwaniu, że Martushka urodziła smile Miała
      termin tak jak ja na 11!!! Ja też już chcę!!!

      Aktualna lista
      > aania79 - Ania i Zuzia od 1.03.04 na Karowej W-wa (26.03.04)
      > rrenata - (chyba z Heleną 2.03.2004, W-wa, Starynkiewicza)
      > myfmyf - Ola i Tymuś 5.03.04
      > miqsh - Ewa i Pawelek 5.03.04 (Warszawa - Starynkiewicza)
      > olinerkha - Ola i Emilka 06.03.04 (Żelazna, Warszawa)
      > baszaj - Basia z Małą 08.03.04 (Ruda Śl. Godula)
      > yasmin24 - Gosia i Albert 08.03.04 (Solec)
      > glupiakazia - Marysia i Irenka (~9.03.04) (W-wa, Inflancka
      > karolaola 10.03.04
      > kj74 - Kasia i Ingusia 11.03.04 (SW Rybnik)
      > marzenawl - Marzena i Zuzia 11.03.04 (W-wa, Pl. Starynkiewicza)
      > fikusa - Justyna & Ola 12.03.04 (Żelazna, Warszawa)
      > lemona1 - Asia i Synuś mały - chyba Tymek 14.03.04 (Kopernika Gdańsk)
      > jollyg - Jola + Maleństwo 14.03.04 (Puck)
      > ainer - Renia i Synuś - chyba Piotr 15.03.04 (Szpital Miejski, Olsztyn)
      > mamaweronki- Magda+Tosia(?)(15-16.03)
      > katka74 - Kasia i Paulinka 16.03.04 (Warszawa-Pl. Starynkiewicza)
      > inooshka - Inka i Synek 19.03.04
      > mstrus1 - Maria i maleństwo 23.03.04r. W-wa Starynkiewicza
      > xyz24 - Agnieszka i Karolinka 24.03(z USG na 16.03) W-wa w iatrosie
      magdawe - Magda i Jagodka (?) 26.03. (Warszawa - Inflancka)
      > ewa057 - 27.03
      > emiczek - Kasia i Junior (Krzyś lub Kubus) 27.03.04 (Warszawa - szpital im.
      Orłowskiego na Czerniakowskiej)
      > monjar6 - Monika&Adrian 27.03.04(Warszawa-szpital Bielański)
      > i inne przyszłe mamy z brzuszkam
      MAMUSIE JUŻ Z DZIDZIUSIAMI smile))
      >iwo_72 - Iwona i Małgosia 04-05.03.04 (Starynkiewicza) – Małgosia 21.02.04
      (55cm, 3380g)
      >anija30 – Krysia 22.02
      > kaka73 - Karina i Karolinka 03.03.04 (Ruda Śl. Godula)- Karolinka 28.02.
      (3550g dł. 55cm)
      >krzysia04 - Krzysia i Grażynka (??) 15.03.04 –Karolinka 01.03 (3400g, 54 cm)
      > gochagocha - Gosia i Dziewczynka 12.03.04 (CSK Katowice) – 02.03
      > martushka79 11.03. – Maksym 06.03? 4100g


      • miqsh Re: lista coraz dłuższa 11.03.04, 14:21
        Strasznie duzo dat - a ja nie mam za duzo czasu smile))
        Chyba domyslacie sie dlaczego ?
        Pawelek urodzil sie w terminie 5.03.04 na Starynkiewicza.
        Jest sliczny i ma takie myslace oczka jak paciorki smile))

        Pozdrawiam wszystkich i zmieniam forum na "karmienie piersia" smile)
        Trzymajcie sie !!!
    • baszaj Re: marzec2004 07.03.04, 11:26
      Cześć! Siedzę sobie i czekam jak na ścięcie...Chyba najwyższy czas na
      zastosowanie naturalnych metod przyspieszających. Stosujecie? A tak w ogóle to
      jakiś mały ruch na forum. Chyba wszystkie mamy podobne nastroje ... Całuski!
      Basia z Małą Leniwą Wygodnicką 8.03.
      • ainer1 Re: marzec2004 07.03.04, 11:44
        Ja tu juz czelnosci nie mam pisac, bo pisze po 3 wątki pod rządsmile
        Ale jak wiecie - mam tu dwa kompy (teraz chwilowo 3 hihihihi) i 2 stanowiska z
        netem wiec sie bawiesmile
        Moja psyche goruje nad cialem, meczonym (oki leczonym) antybiotykiem hiconcil
        (nalezy do grupy lekow B jak duomox np wiec "w zasadzie niegrozne") plus
        kropelki do nosa (z opisem: "stosownaie w ciazy : jelsi lekarz uzna ze
        stosowanie leku i korzysci z tegio płynące pzrewyższają negatywne skutki" ależ
        mnei denerwuje takie czcze gadanie i straszenie, krople do nosa... eh).
        Wczoraj była pełnia wiec ciekawe czy ktos porodzil smile
        Widze ze Matushka, tak?
        Extrasmile
        Ale ja już sie nastawiam z powodu choroby na dotrzymanie terminu czyli 15 marca.
        Bo po prostu leje mi się z nosa, gardło opuchniete itp przyjemności, więc mam
        andzieje ze mądra natura da mi te kilka dni raptem na odsapnięcie.
        9 marca następna wizyta u dr Mariaka - trzymajcie prosze kciuki, bo pan doktor
        to ma zakusy, żeby mnei wsadzać do szpitala i najlepiej wywowac poród pzred
        terminem (z powodu nietolerancji glukozy, jako że karowa wdrożyła nowe limity i
        nawet wg nich nie mam cukrzycy, ale w karcie mam ja wpisaną i stąd cały cyrk
        mimo łozyska II stopnia np... )
        Jest to dla mnie o tyle dyskusyjne - a wierzcie juz sporo wiem o cukrzycy
        ciezarnych, ze poznalam osobe z wynikami po 50 g na poziomie 195 ktora uznano
        za zdrowa (jej gino). Co miasto to obyczaj?

        Nic to - wyniki sa ok - oby tak dalej, zal mi tylko, ze sie zalatwilam tak
        wlasnie pzresiadujac po 5-6 godzin na karowej po 3x w tygodniu.

        Renia
    • magdawe Re: marzec2004 07.03.04, 18:01
      Czesc dziewczyny,
      gratulacje dla tych, ktore juz po - wspaniale sie spisalyscie smile))) Ja sobie
      spokojnie czekam. Termin na 26.03. i nie nastawiam sie na wczesniej. Choc
      wszystko dla corci juz przygotowane, ale pranko to jeszcze dzisiaj w pralce
      siedzi, a prasowanko to jeszcze pozniej. Torbe pakuje codziennie - "jutro"wink)
      Wiecie, ja jestem z tych co to maja zawsze "szklanke do polowy pelna", tak wiec
      ciesze sie na razie z leniuchowania, swobody i mozliwosci relaksu. Kupilam
      fajna plytke, ktora wprowadza dobry nastroj - Ania Dabrowska - POLECAM!

      Iwona - jak Twoja Ania? Ciagle zachwycona mlodsza siostrzyczka? Nie
      przeszkadzaja Jej placze po nocach? A i jeszcze jedno - wpuscili Ci Ja bez
      problemow na oddzial? U nas w szpitalu wielka kartka - dzieciom do lat 12 nie
      wolno.

      glupiakazia - planujesz porod na Inflanckiej, tak jak ja. Z terminu wynika, ze
      bedziesz pierwsza (choc dawno Cie nie widzialam na forum, nie urodzilas
      czasem?) - ciekawa jestem jakie wrazenia.

      Pozdrawiam wszystkie marcowki,
      magda
      • kj74 Re: marzec2004 08.03.04, 07:41
        Wszystkiego najlepszego z okazji naszego święta!!!!!
        Zastanawiam się czy dotąd tak aktywna lemona nie urodziła, jakoś dawno jej nie
        było.
        Ja stosuję środki naturalne, które mają nasza małą zmobilizować, ale czy to coś
        da? Tzn. po schodach chodzę cały czas mimo windy, dziś idę na długi spacer,
        jutro umyję chyba okna, męża wykorzystuję odkąd wrócił smile Zobaczymy co z tego
        wyjdzie. A jakie jeszcze znacie sposoby? Moja mama całą naszą trójke znacznie
        przenosiła, więc pewnie i ja urodzę po terminie.
        Czy lekarz wypisał Wam skierowanie do szpitala czy nie trzeba? Ja mam wizytę w
        czwartek o ile nie urodzę. I na pewno pan doktor wypisze mi zaświadczenie na
        urlop macierzyński, koniec L-4 sad
        Buziaki
        K&I 11.03.04
        • omn3 do kj74 08.03.04, 12:59
          Czesc kj74,ostatnio o tobie myslalam i bylam pewna ze juz urodzilas,bo wyslalam
          co ciebie maila na kj7@gazeta.pl i nic sie nie odzywalassad(ale teraz wiem ze
          walnelam byka,zamiast 74 dalam 7smile)))))
          Fajnie ze sie dobrze czujesz.Pozdrawiamy.
      • iwo_72 Re: marzec2004 do magdawe 08.03.04, 09:12
        Magda, ja rodziłam na Starynkiewicza i tam wpuszczają od 10 lat (moja Ania ma
        10,5 a wygląda na 13) więc nie było problemu. Jeśli chodzi o jej zachwyt nad
        młodzą siostrą to jeszcze nie minął. Płącze jej bardzo nie dotycząbo Anka ma
        swoje królestow na poddaszu więc tak bardzo jej chyba nie przeszkadza. Zresztą
        staram się nie dooprowadzać do płaczu małej tylko od razu cyca i jest cisza ;-
        ))))))
        Oczywiście nie odbywa się czsami bez małych problemów - typu 100 razy muszę
        prosić Anię o pomoc ale tak tez było wcześniej, więc nie jest to jakaś
        zasadnicza zmiana.

        Ponieważ dwie ostatnie noce były kiepściutkie idę spać, bo Małgoś sobie
        smacznie śpi, a nie potrwa to pewnie długo.
    • baszaj Re: marzec2004 08.03.04, 09:15
      Cześć! Dziś miał być ten Wielki Dzień..I nic sad....Po południu jadę do mojej
      gin., ciekawe, co powie. Wczoraj byliśmy na spacerku i nie podziałało, schody
      też nie działają - chyba muszę zwiększyć dawkę. Z trzeciego S tez nic nie
      wyszło, bo dzidzi się zebrało na brykanie i strasznie mnie rozpraszała..chyba
      ją muszę jakoś zmęczyć "przed" żeby grzecznie spała smile. Całuski! Basia z Małą
      • monjar6 Re: marzec2004 08.03.04, 10:39
        Witam,wszystkie mamusie!Ale to śmieszne czytać jak bardzo chcemy żeby już
        dzidzie wyszły,a one i tak wybiorą same moment porodu!Ja nie mogę doczekać się
        wizyty u doktor,bo może wreszcie coś się zmieniło?A to jeszcze tyle
        czasu,szkoda ja chyba najpóżniej z marcówek,cały czas będę czytała która
        urodziła,a sama będę czekać.Szczerze mówiąc wolałabym być pierwsza,ale zawsze
        ktoś musi być na końcu,trochę się przyzwyczaiłam po szkole tam też byłam
        ostatnia na liście i to tyle lat!Dobrze już nie marudzę,życzę wszystkim dużo
        zdrowia,bo ostatnio za dużo infekcji na forum!Pozdrawiam!
        Monika&Adrian-27.03.04
        • myfmyf Re: marzec2004 08.03.04, 13:22
          Czesc Mamusie
          U mnie trzy dni po terminie , na razie się synuś jednak nie namyśłił sad
          Miałam się nie nastwiać na termin , bo dwa razy juz urodziłam dużo po , no ale
          wiecie jak to jest , zawsze jakaś nadzieja pozostaje
          Stosuję wszelkie znane mi sposoby na "popędzenie" Młodego ale jak zwykle nic
          nie działa wink Czasem uda się nawet wywołac jakieś skurcze , ale 10 sztuk i
          mijają . Cóż , widzocznie jeszcze na nas nie czas .
          Idę dziś do frycka na balejaż poprawić sobie troche humor
          W weekend otworzyli u nas H&M i niestety nie wytrzymałam , dokupiłam jeszcze
          pół siaty dla Tymusia , kiedy on to wszystko założy ? wink
          Mam nadzieję że nie ma jeszcze pięciu kilogramów
          Pozdrawiam Was wszystkie !


    • kj74 Re: marzec2004 08.03.04, 15:52
      Właśnie wróciłam z 5-cio godzinnego spacerku. Chciałam małą w ten sposób
      zachęcić, żeby ze mnie wyszła, a tu dzwoni Romek i mówi, że jutro musi wyjechać
      i wróci w środę wieczorem sad Niech w takim razie siedzi jeszcze w brzuchu.
      Kupiłam jej nowy kocyk, z takim ślicznym kaczorkiem smileA tu są najnowsze zdjęcia
      brzuszka, a raczej brzuszyska!
      kj
      • kj74 Re: marzec2004 08.03.04, 15:55
        za szybko kliknęłam smile
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9972346
        • kj74 Re: marzec2004 08.03.04, 16:03
          nie wskoczył cały adres
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9972346&a=11235970
    • baszaj Re: marzec2004 08.03.04, 17:37
      Hej! Hej! Jestem po wizycie u gin. Powiedziała tyle, że jak do piątku nie
      urodzę, to mam się pokazać w szpitalu i tam zadecydują, co dalej. Do tego mam
      obserwowac ruchy dzidzi - czy nie za gwałtowne i czy są. Aha, dzis mam termin a
      dostałam L4 smile))) - do piątku smile))). Pozdrawiam! Basia z Małą
    • marzenawl Re: marzec2004 08.03.04, 19:59
      cześć dziewczyny==właśnie wróciłam z córeczką do domu. w piątek 5/03 9.30
      (rejestracja) zjawiłam się w szpitalu i 14,25 urodziła się Zuza po cesarce
      niestety. wiedziałyście że żeby dostać ZZo trzeba być min. 6 godz. bez jedzenia
      i bez picia--bo ja nie --była to jedna z gorszych wiadomości podczas porodu--
      nie bedzie znieczulenia, ale tylko przez chwilę potem jakoś nie miałam głowy o
      tym mysleć. spieszę się bo mała wierci się zaraz bedzie jeść.
      a i formalności: urodziłam na starynkiewicza, Zuzanna 4020 g 58 cm i 10pkt.
      moze później coś dopisze.. pozdr., marzena
    • lemona1 Kobiety!!!! Anioł leży na moim łóżku! Urodziłam go 09.03.04, 02:50
      Dziewczyny kochane, urodziłam naszego skarba 3.03.04 (termin na 14.03.04) 51
      cm, 3570, jaka jestem szczęśliwa, obydwoje z mężem zwariowaliśmy na jego
      punkcie.
      Rodziłam w Szpitalu Miejskim w Gdyni (obyło się bez znieczulenia i bez cięcia
      krocza). Położne i pielęgniarki noworodkowe są w tym szpitalu super i to
      bezpłatnie!!!! (Liczyliśmy się z wydakiem ok, 1000 zł - nie zapłaciliśmy nicsmile )
      Trzymam za Was kciuki, nie ma większego szczscia, niż to jak maluszek patrzy w
      oczy mamy - mój patrzy od pierwszego dnia!!!
      Pozdrawiam Was dziewczynki, bądźcie dzielne, będzie O.K.
      Pa lemona 1 z męzem Artkiem z syneczkiem nie nazwanym jeszczesmile))))))))))) i
      dwoma dużymi synkami Pawłem i Rafałem (15 i 12)
      • kj74 Asia, Marzena - GRATULACJE!!!!!!! 09.03.04, 07:33
        Czyli co do Ciebie Asiu przeczucie mnie nie myliło smile
        Bardzo Wam gratulujemy dziewczyny zdrowych pociech. Niechaj zdrowo rosną i
        każdego dnia daja mnóstwo powodów do uśmiechu swoim najbliższym.
        Ja też już chcę smile
        Kasia i Ingusia, która obkopuje mamę od środka
      • kj74 Re: Kobiety!!!! Anioł leży na moim łóżku! Urodził 09.03.04, 07:35
        Aktualna lista
        > aania79 - Ania i Zuzia od 1.03.04 na Karowej W-wa (26.03.04)
        > rrenata - (chyba z Heleną 2.03.2004, W-wa, Starynkiewicza)
        > myfmyf - Ola i Tymuś 5.03.04
        > miqsh - Ewa i Pawelek 5.03.04 (Warszawa - Starynkiewicza)
        > olinerkha - Ola i Emilka 06.03.04 (Żelazna, Warszawa)
        > baszaj - Basia z Małą 08.03.04 (Ruda Śl. Godula)
        > yasmin24 - Gosia i Albert 08.03.04 (Solec)
        > glupiakazia - Marysia i Irenka (~9.03.04) (W-wa, Inflancka
        > karolaola 10.03.04
        > kj74 - Kasia i Ingusia 11.03.04 (SW Rybnik)
        > fikusa - Justyna & Ola 12.03.04 (Żelazna, Warszawa)
        > jollyg - Jola + Maleństwo 14.03.04 (Puck)
        > ainer - Renia i Synuś - chyba Piotr 15.03.04 (Szpital Miejski, Olsztyn)
        > mamaweronki- Magda+Tosia(?)(15-16.03)
        > katka74 - Kasia i Paulinka 16.03.04 (Warszawa-Pl. Starynkiewicza)
        > inooshka - Inka i Synek 19.03.04
        > mstrus1 - Maria i maleństwo 23.03.04r. W-wa Starynkiewicza
        > xyz24 - Agnieszka i Karolinka 24.03 (z USG na 16.03) W-wa w iatrosie
        > magdawe - Magda i Jagodka (?) 26.03. (Warszawa - Inflancka)
        > ewa057 - 27.03
        > emiczek - Kasia i Junior (Krzyś lub Kubus) 27.03.04 (Warszawa - szpital im.
        Orłowskiego na Czerniakowskiej)
        > monjar6 - Monika&Adrian 27.03.04(Warszawa-szpital Bielański)
        > i inne przyszłe mamy z brzuszkam
        MAMUSIE JUŻ Z DZIDZIUSIAMI smile))
        >iwo_72 - Iwona i Małgosia 04-05.03.04 (Starynkiewicza) – Małgosia 21.02.04
        (55cm, 3380g)
        >anija30 – Krysia 22.02
        > kaka73 - Karina i Karolinka 03.03.04 (Ruda Śl. Godula)- Karolinka 28.02.
        (3550g dł. 55cm)
        >krzysia04 - Krzysia i Grażynka (??) 15.03.04 –Karolinka 01.03 (3400g, 54 cm)
        > gochagocha - Gosia i Dziewczynka 12.03.04 (CSK Katowice) – 02.03
        > martushka79 11.03. – Maksym 06.03? 4100g
        > lemona1 - Asia i Synuś mały - chyba Tymek 14.03.04 (Kopernika Gdańsk)-
        3.03.04 (51 cm, 3570g)
        > marzenawl - Marzena i Zuzia 11.03.04 (W-wa, Pl. Starynkiewicza) – Zuzanna
        5.03. (4020 g 58 cm )



        • iwo_72 Re: Kobiety!!!! Anioł leży na moim łóżku! Urodził 09.03.04, 09:07
          O rany jak tu u was ruchliwie !!!!!!!!!!! Niestety nie mam zbyt często czasu tu
          zaglądać. Maluszek mój jest dość wymagający. Ponownie zapraszam wszystkie nowe
          mamy na Z życia rówieśników.

          Dziewczyny nie jest łatwo ale warto się pomęczyć. Nawet te nie przespane noce
          są do przeżcia. Czekam na was z dzidziusiami po drugiej stronie brzuszka.
          Staram się tam pisać jak najwięcej o codziennych zmaganiach.
          • glupiakazia Mam już moją trzecią córkę!!!!!!!!!!! 09.03.04, 10:07
            JUŻ!!!!!!! Było pięknie, 2 godz. 50 min i córeczkę miałam na brzuchu. 3710, 57
            cm i jest absolutnie cudowna. Inflancka ok, chociaż mocno przeładowana, hymny
            dziękczynne na cześć wspaniałej dr Jędrzejowskiej!! Pozdrawiam Was wszystkie
            mocno!
            • gochagocha Agatka jest na swiecie - cala i zdrowa !!!!!!!!!!! 09.03.04, 10:39
              Agatka - cudowna, zdrowa dziewczynka jest juz z nami !!!!
              Urodzila sie 2 marca o 6.50 , czyli z 10-dniowym przyspieszeniem.

              Ciesze sie, ciesze sie tak, ze moglabym tym szczesciem obdarzyc ze 100 osob.
              Wiecie na pewno jak to u mnie bylo - byla wadliwa pepowina, ktora lubi sie
              laczyc z innymi wadami w tym genetycznymi. I takiej wady balam sie straszliwie
              do samego konca bo te fizyczne w zasadzie lekarz wykluczyl. Ale dziecko jest
              ZDROWE !!!!!!!!!!!!!!! Nasza radosc jest przeogromna.

              Co do porodu to bylo dobrze. O 3.00 poszly wody. Na 4.00 zajechalismy do
              szpitala z rozwarciem juz na 4 cm. O 6.50 Agatka sie urodzila. Po 2 godzinach i
              20 minutach.
              Szybko szlo, nie bolalo az tak bardzo ale byla cala godzina parcia i corcia
              byla nim tak zmeczona, ze urodzila sie z sina skora i nieco obnizonym napieciem
              miesniowym za co dostala 7 pktow Apgar. Wszystko jednak sie cofnelo i juz po
              paru godzinach mala byla rozowa i prawidlowo napieta.
              Wazyla 3760g i byla dluga na 54 cm.
              Przez podniesiony poziom bilirubiny (zoltaczka fizjologiczna) musielismy zostac
              w szpitalu na obserwacji i leczeniu az do wczoraj. Teraz juz jestesmy w domku i
              organizujemy nasz swiat pod katem Malutkiej, slicznej istotki.

              Rodzilam w CSK w Katowicach, polozna (nie oplacona) byla super. Opieka nad
              dzieckiem az przesadzona. Natomiast opieka nad poloznicami rutynowa.

              Pozdrawiam wszystkie oczekujace mamusie i gratuluje wszystkim mamusiom, ktore
              juz urodzily !!!!!!
      • dora1976 Re: Do lemony 14.03.04, 10:38
        Cześć lemona gratuluję ci szcześliwego rozwiązania i dorodnego synka, ja mam
        termin na 27.03 i będę rodzić w Miejskim chociaz jestem z gdańska. To będzie
        mój pierwszy poród więc mam pewne obawy, nie spotkałam wiele dziewczyn
        rodzacych w Miejskim ale jedna z nich chwaliła sobie personel w szpitalu.
        Chciałam zapytać jak jest z innymi sprawami czy dziecko jest cały czas ze mną?
        czy mog e liczyć na pomoc jeśli chcę np isc pod prysznic, czy pokaza mi jak
        przewijać, karmic czy nie będę zdana tylko na siebie? Mam zamiar rodzić w
        wodzie zobaczymy jak to wyjdzie, synuś po badaniu u Doeringa w 36 tyg ważył ok.
        3500 więc przyjdzie mi urodzić małego koloska? może nie będzie az tak zle.
        Byłabym wdzięczna za praktyczne rady, zastanawiam się tez czy komuś nie dać "w
        łapę" ? pozdrowienia dorota i synuś jeszcze bez imienia
    • baszaj Re: marzec2004 09.03.04, 11:08
      Witam Was wszystkie! Serdeczne GRATULACJE dla nowych szcześliwych MAM!!!! Ale
      Wam zazdroszczę, bo moja Mała nadal siedzi w brzusiu i nie zamierza się
      wyprowadzać, mimo że od wczoraj jesteśmy przeterminowane. I doczekałam się tych
      legendarnych smsów, telefonów itp. itd. z pytaniami w stylu : już, i
      co?...grrrrr.....
      Pozdrawiam! Basia z Małą
    • kj74 Re: marzec2004 09.03.04, 11:13
      Ale Wam dobrze dziewczyny! Gratulacje!
      Głupiakaziu a kiedy córcia się pojawiła na świecie?
      Gosiu tzn., że pan Kudła dobrze płeć odczytuje smile?
      Zaczął pobolewać mnie brzuch, ale lekko, tak jak na okres. Może coś się zaczyna?
      Buziaki



      Aktualna lista
      > aania79 - Ania i Zuzia od 1.03.04 na Karowej W-wa (26.03.04)
      > rrenata - (chyba z Heleną 2.03.2004, W-wa, Starynkiewicza)
      > myfmyf - Ola i Tymuś 5.03.04
      > miqsh - Ewa i Pawelek 5.03.04 (Warszawa - Starynkiewicza)
      > olinerkha - Ola i Emilka 06.03.04 (Żelazna, Warszawa)
      > baszaj - Basia z Małą 08.03.04 (Ruda Śl. Godula)
      > yasmin24 - Gosia i Albert 08.03.04 (Solec)
      > karolaola 10.03.04
      > kj74 - Kasia i Ingusia 11.03.04 (SW Rybnik)
      > fikusa - Justyna & Ola 12.03.04 (Żelazna, Warszawa)
      > jollyg - Jola + Maleństwo 14.03.04 (Puck)
      > ainer - Renia i Synuś - chyba Piotr 15.03.04 (Szpital Miejski, Olsztyn)
      > mamaweronki- Magda+Tosia(?)(15-16.03)
      > katka74 - Kasia i Paulinka 16.03.04 (Warszawa-Pl. Starynkiewicza)
      > inooshka - Inka i Synek 19.03.04
      > mstrus1 - Maria i maleństwo 23.03.04r. W-wa Starynkiewicza
      > xyz24 - Agnieszka i Karolinka 24.03 (z USG na 16.03) W-wa w iatrosie
      > magdawe - Magda i Jagodka (?) 26.03. (Warszawa - Inflancka)
      > ewa057 - 27.03
      > emiczek - Kasia i Junior (Krzyś lub Kubus) 27.03.04 (Warszawa - szpital im.
      Orłowskiego na Czerniakowskiej)
      > monjar6 - Monika&Adrian 27.03.04(Warszawa-szpital Bielański)
      > i inne przyszłe mamy z brzuszkam
      MAMUSIE JUŻ Z DZIDZIUSIAMI smile))
      >iwo_72 - Iwona i Małgosia 04-05.03.04 (Starynkiewicza) – Małgosia 21.02.04
      (55cm, 3380g)
      >anija30 – Krysia 22.02
      > kaka73 - Karina i Karolinka 03.03.04 (Ruda Śl. Godula)- Karolinka 28.02.
      (3550g dł. 55cm)
      >krzysia04 - Krzysia i Grażynka (??) 15.03.04 –Karolinka 01.03 (3400g, 54 cm)
      > gochagocha - Gosia i Dziewczynka 12.03.04 (CSK Katowice) – 02.03 Agatka
      (3760g ,54 cm)
      > martushka79 11.03. – Maksym 06.03? 4100g
      > lemona1 - Asia i Synuś mały - chyba Tymek 14.03.04 (Kopernika Gdańsk)-
      3.03.04 (51 cm, 3570g)
      > marzenawl - Marzena i Zuzia 11.03.04 (W-wa, Pl. Starynkiewicza) – Zuzanna
      5.03. (4020 g 58 cm )
      > glupiakazia - Marysia i Irenka (~9.03.04) (W-wa, Inflancka) – (3710g, 57 cm)




      • agahad Urodziłam synusia! 09.03.04, 11:22
        04. marca (ternin na 15 marca)w nocy przyszedł na świat mój synuś! 3950g i 57
        cm. Przez te rozmiary (pierwsza ciąża) troszkę mnie wymęczył. Byłam nacinana.
        Ale kto o tym pamięta? Życzę wam wszystkim powodzenia i szybkiego rozwiązania.
        Aga i Kubuś
        • ainer1 jutro do spzitala bo nogi opuchniete 09.03.04, 16:59
          i tzreba wyeliminowac ewentulane zatrucie ciazowe, a ze mam cukzryce ciazowa to
          mimo ze cisnienie 105/70 bede mnie badac. Na szczescie nei pzryspieszac porodu,
          tylko mocz, kwaz moczowy itp. Jelsi bedzie ok - wypuszcza na wolnosc po 2 - 3
          dniach.
          Aha! I moj synek wazy 4 kg, ale wg lekarza to raczej tak 3600, mam nadzeiej "ze
          raczej" ma racje, bo 2 tyg temu wazyl 3100 niecale...

          Renia
        • iwo_72 Re: Urodziłam synusia! 09.03.04, 17:06
          O rany dziewczyny sypiecie sie w takim tempie ze nie nadążam. Strasznie się
          ciesze i gratuluje wszystkim nowym mamusiom i dzidziusiom. To takie miłe
          poczytac o tych waszych radościach!!!!!!!!!

          Moja Małgoś ma już 17 dni i pierwszy kryzys (2 dni i 2 noce) mamy już za sobą -
          wina była oczywiście po mojej stronie bo się czymś strułam i przekazałam to
          maluszkowi - GŁUPOTA!!!!!!!!!!!!! Uważajcie co będziecie jadły, bo to od razu
          przechodzi na maluszka.
          Przez to zatrucie byłam dzisiaj u lekarza i okazało się ze wszystko jest OK.
          Mała rośnie, aż za dobrze. Zaczynała z 3380 gr (za szpitala wychodziłą z 3160)
          a dzisiaj już waży 4000 gr (super tempo !!!!!!!!!!!!!!). Mały żarłoczek.

          Dzisiaj też zmieściłam się w swoje dżiny sprzed ciąży. Brzuszek jest jeszcze
          nie taki płaski jak był (troszkę wiotki) ale wyjść na ulicę już mogę !!!!!

          Trzymam za was kciuki mamusie z brzuszkami !!!!!!!
    • magdawe Re: marzec2004 09.03.04, 19:27
      GRATULACJE!!! Dziewczyny, ale sie pospieszylyscie, no, no. Porody ksiazkowe,
      bezproblemowe i jakies takie krotkie.... mam nadzieje, ze taka tendencja sie
      utrzyma wsrod marcowek i sama sie zalapie na ten trend wink)))
      Ja ciagle z wielkim brzuchem, a doktor , jak zakleta, wciaz powtarza to samo:
      szyja dluga, glowka nie wstawiona do kanalu..... - no ale OK, nie bede
      niecierpliwa, w koncu termin mam na koniec marca. Jednak jak czytam o tych
      Waszych Malenstwach, to mi sie juz bardzo ckni do mojej Malutkiej.
      Mamuski, zasuwajcie na - Z zycia rowiesnikow - i piszcie jak tam z karmieniem,
      pilegnacja i w ogole o wszystkich tych sposobach na kolki, nieprzespane noce
      itd. A my potem, jak dolaczymy, to bedziemy mialy juz "gotowca" co robic smile)))
      Buziaki cieplutkie dla wszystkich,
      Magda
      • ainer1 Re: marzec2004 09.03.04, 20:39
        i napiszcie jak z 4 kg bobasa w 39 tyg zrobic 3,5 kg maluszka w 40 smile i zeby sie
        szybko urodzil smile

        Renia
    • ewa057 jeszcze 3 tyg. 09.03.04, 21:53
      Witam mamusie!! Własnie wrociłam z USG końcowe.Jest wszystko dobrze,dziciątko
      ma juz wage 4.400 a jeszcze rosnie.Ni9e chciałam wiedzieć do tej pory czy to
      chłopczyk czy dziewczynka.Ale dzisiaj juz niewytrzymałam i dowiedziałam sie
      jest chłopczyk.Tak czułam ze pod sercem nosze chłopca,chociaz mówiono mi ze
      wyglądam na dziwczynke.To juz moje trzecie dziecko i chłopczyk.Ale
      najwazniejsze ze jest cały i zdrowy.Jestem spokojna.Podobno do 5 kg
      podrosnie.Ostatnie moje dziecko wazylo 4.500 i rodzilam tylko 20 minut.Życzyła
      bym sobie zeby bylo tak samo szybko teraz.Pozdrawiam mamusie i gratuluje tym
      które juz trzymają w ramionach swoje maleństwa.Życze zdrowia i niech sie dobrze
      chowają.Ewa z maluszkiem w brzuszku
    • ainer1 no to pa 10.03.04, 09:30
      mama nadzieje, ze do pzred weekendu sad
      Dla dodatkowej atrakcji wyskoczyla mi dzis opryszczka na wardze - to jak zwykle
      jak sie cos zle dzieje z moim organizmem - jest pzremeczony albo zesresowany sad
      Jej, jak mi sie nei chce isc do SM!
      Renia
      • mamaweronki Re: no to pa 10.03.04, 13:03
        Oj dziewczyny jak ja Wam zazdroszczę, ze już macie te porody za sobą i to takie
        szybkie. Jak Wy to robicie? Ja jestem przerażona samym porodem i mam już prawie
        obłęd w oczach, ze nie daj Boże będzie coś nie tak z maleństwem. Termin mam co
        prawda na 15-16.03 ale siedzę już jak na szpilkach, bo od soboty odchodzi mi
        sporo śluzu, do tego mam bóle jak przy miesiączce i wogóle ciąży mi już ten
        brzuch.Wczoraj byłam na kontroli u lekarza z nadzieją, ze powie, że to już a on
        stwierdził, ze nie zdziwi sie jak spotkamy sie za tydzień. Buuu. Jak chodziłam
        w ciązy z Weronką to juz dawno było po wszystkim, bo urodziła się pod koniec
        37tyg, a teraz mam końcówkę 39tyg. Do tego przeraża mnie bo na usg robionym
        tydzień temu wyszło, ze maluch waży ponad 3,5kg, a ja z urodzeniem
        2700dkgWeroniki miałam takie problemy, ze lepiej nie wspominać. Nie wiedziałam,
        ze ta końcówka będzie taka wymęczająca. Mam nadzieję, ze Wam chociaż sie nie
        dłuży. Jak myślicie czy widać że ma sie już rozwarcie?Mogłabym sama to ocenić?
        Wiem ,że to może zabawne pytanie, alejak najdłużej chcę przesiedzieć w domu, bo
        mam alergie na szpitale.
        Pozdrawiam serdecznie
        • yasmin24 Mój synek jest już ze mną :) 10.03.04, 18:01
          Witajcie, moja ukochna kruszynka urodziła sie 3 marca o 9:50, ważył 4 kg,
          długość 58 cm, 10 punktów Apgar. Dopiero dzis wyszlismy ze szpitala, bo dopadła
          nas straszna zółtaczka.
          Miałam rodzic na Solcu, jednak odesłali mnie i urodziłam w najgorszym na
          swiecie szpitalu Praskim, z najlepszą na świecie dr Sarnowską ( do niedawna
          ordynator na Solcu).
          Poród był bardzo szybki i naprawdę było spokojnie, każdej z Was życzę tak
          miłego porodu ( 4 skurcze parte i mój kolos był na świecie). Jego waga i
          wymiary wzbudzały sensację na oddziale, gdzie wiekszosc noworodkow wazyla
          ponizej 3 kg.

          Buzia dla wszystkich, rszte nadrobię później
          Yasmin i Albert 7-mio dniowy
          • edi.k Re: Do yasmin24 11.03.04, 08:36
            Ja co prawda należę do kwietniówek smile, ale ostatnio często tutaj zaglądam.
            Planuję poród w szpitalu na Solcu. Czy moglabyś napisać dlaczego zostałaś
            odesłana, nie było miejsc, czy może był jakis inny powód? Byłabym Ci wdzięczna
            za wszystkie informacje.
            Przy okazji gratulacje !!! Synek kawał mężczyzny...
            A w moim brzuszku rośnie sobie chlopiec, który również bedzie miał na imię...
            Albert smile) Ciekawy zbieg okoliczności smile
            Pozdrawiam Cię serdecznie
            Edyta
            • yasmin24 Re: Do yasmin24 11.03.04, 12:51
              Oficjalnie odeslano mnie z powodu braku miejsc. Polozna powiedziala, ze maja 4
              rodzace, z czego 2 do cesarki, a na porodowce jest 5 miejsc. Jednak ja
              odnioslam zupelnie inne wrazenie, bo lekarka ( dr Wojciechowska) dopytywala
              mnie, kto byl moim lekarzem prowadzacym, i kto mi polecil ich szpital.
              Podejrzewam, ze gdybym byla pacjentka ktoregos z lekarzy z Solca, to po blisko
              2 godzinach czekania nie odeslali by mnie taksowka do innego szpitala. Odeslali
              mnie po 3 godzinach po odejsciu wod plodowych, wiec jest to niedopuszczalne.
              Przyznam, ze jestem do dzis mocno zszokowana calym zajsciem, widac nowy
              ordynator chce zepsuc wszystko to co zrobilam dr Sarnowska, ze na maxa leci na
              kasę. Miałam dodatkowo pecha, ze w te noc urodzilo sie tam tyle dzieciaczkow.
              Zycze, zeby Tobie sie udalo urodzic na Solcu, bo polozne tam sa naprawde
              cudowne, no i zeby Albert byl slodkim i cudnym chlopczykiem jak moj syneczek.
              Za jakis czas jak tylko sie pozbieram to powstanie na forum szpitale odpowiedni
              post na temat Solca.


              Pozdrawiam
    • kj74 Re: marzec2004 11.03.04, 07:42
      Dziewczyny gratulacje!
      Czemu wszystkie rodzicie przed terminem a mnie to szczęście ominęło?!!!!
      BUUUUUUUUUU........ Żeby chociaż poszło mi tak szybko jak Wam.
      Dziś termin i cisza!!! Wieczorem idę do lekarza, ale na nic nie liczęsad
      W nocy dosłownie co godzinę się budziłam, brzuch mi się stawiał i biegałam do
      toalety. A jaki miałam durny sen. Śniło mi się, że mała od dwóch tygodni leżała
      już w łóżeczku a ja jej ani nie nakarmiłam, ani nie przewinęłam. Nic, zero
      zainteresowania. Poszłam sprawdzić czy żyje, okazało się, że tak. Nakarmiłam ją
      i przewinęłam (pieluszka była mimo tych 2 tyg. czysta). Chyba trzeba już
      urodzić, bo zaczyna mi odbijać!
      Buziaki
      Kasia i uparta Ingusia (11.03.04)

      No i zobaczcie jak lista się wydłuża!
      > aania79 - Ania i Zuzia od 1.03.04 na Karowej W-wa (26.03.04)
      > rrenata - (chyba z Heleną 2.03.2004, W-wa, Starynkiewicza)
      > myfmyf - Ola i Tymuś 5.03.04
      > miqsh - Ewa i Pawelek 5.03.04 (Warszawa - Starynkiewicza)
      > olinerkha - Ola i Emilka 06.03.04 (Żelazna, Warszawa)
      > baszaj - Basia z Małą 08.03.04 (Ruda Śl. Godula)
      > karolaola 10.03.04
      > kj74 - Kasia i Ingusia 11.03.04 (SW Rybnik)
      > fikusa - Justyna & Ola 12.03.04 (Żelazna, Warszawa)
      > jollyg - Jola + Maleństwo 14.03.04 (Puck)
      > ainer - Renia i Synuś - chyba Piotr 15.03.04 (Szpital Miejski, Olsztyn)
      > mamaweronki- Magda+Tosia(?)(15-16.03)
      > katka74 - Kasia i Paulinka 16.03.04 (Warszawa-Pl. Starynkiewicza)
      > inooshka - Inka i Synek 19.03.04
      > mstrus1 - Maria i maleństwo 23.03.04r. W-wa Starynkiewicza
      > xyz24 - Agnieszka i Karolinka 24.03 (z USG na 16.03) W-wa w iatrosie
      > magdawe - Magda i Jagodka (?) 26.03. (Warszawa - Inflancka)
      > ewa057 - 27.03
      > emiczek - Kasia i Junior (Krzyś lub Kubus) 27.03.04 (Warszawa - szpital im.
      Orłowskiego na Czerniakowskiej)
      > monjar6 - Monika&Adrian 27.03.04(Warszawa-szpital Bielański)
      > i inne przyszłe mamy z brzuszkam
      MAMUSIE JUŻ Z DZIDZIUSIAMI smile))
      > iwo_72 - Iwona i Małgosia 04-05.03.04 (Starynkiewicza) – Małgosia 21.02.04
      (55cm, 3380g)
      > anija30 – Krysia 22.02
      > kaka73 - Karina i Karolinka 03.03.04 (Ruda Śl. Godula)- Karolinka 28.02.
      (3550g dł. 55cm)
      > krzysia04 - Krzysia i Grażynka (??) 15.03.04 –Karolinka 01.03 (3400g, 54 cm)
      > gochagocha - Gosia i Dziewczynka 12.03.04 (CSK Katowice) – 02.03 Agatka
      (3760g ,54 cm)
      > martushka79 11.03. – Maksym 06.03? 4100g
      > lemona1 - Asia i Synuś mały - chyba Tymek 14.03.04 (Kopernika Gdańsk)-
      3.03.04 (51 cm, 3570g)
      > yasmin24 - Gosia i Albert 08.03.04 (Solec) – Albert 03.03 (4000g, 58 cm)
      > agahad – Aga i Kubuś 15.03 – Kubuś 04.03. (3950g i 57cm)
      > marzenawl - Marzena i Zuzia 11.03.04 (W-wa, Pl. Starynkiewicza) – Zuzanna
      5.03. (4020 g 58 cm )
      > glupiakazia - Marysia i Irenka (~9.03.04) (W-wa, Inflancka) – (3710g, 57 cm)








    • magdawe Re: marzec2004 11.03.04, 11:19
      Zastanawiam sie, co z tymi dziewczynami, ktore sa na poczatku listy. Terminy
      dawno minely i co? Dalej czekaja, czy po prostu nie mialy czasu nam oznajmic
      swojego szczescia. Mam na dzieje, ze ta druga przyczyna.
      Bylam wczoraj w gabinecie kosm-fryz. Zrobilam swiezy balejage, podcielam
      wloski, zrobilam manicure, pedicure, regulacje brwi i..... mozna juz rodzic,
      nie? smile))) Brzuch mi sie stawia, Mala "dzga" mnie a to w zebra, a to w pecherz,
      skurcze w dole brzucha tez czasem takie malo przyjemne, ale.......jeszcze mam
      czas. Jeszcze musze umeblowac i "uszafowac" jeden pokoj, bo jak mi sie zaczna
      babcie zjezdzac, to musze miec gdzie je polozycwink) No a poza tym czekam az
      naprawde zrobi sie cieplutko, zeby Dzidzie od razu moc do ogrodka wystawic w
      wozeczku. Dziesiejszy dzionek daje nadziej - wiosna tuz, tuz smile)))
      Trzymajcie sie dziewczyny, kazdy Dzidzius ma swoj czas - nie ma sie co
      niecierpliwic. Korzystajcie z ostatnich dni laby i spokoju wink))
      Caluje Magda i 39 tyg. Jagodka (chybaze Lila lub Iga)
      • kj74 Re: marzec2004 11.03.04, 11:51
        Jak dobrze, że ktoś się odezwał. Taka tu cisza, że aż uszy boląsad Kurcze,
        wszyscy znajomi sobie o mnie przypomnieli. Już nie mam siły odpisywac na maile,
        smsy itd. Idę na spacer, może pomoże smile
      • inooshka Re: marzec2004 11.03.04, 12:00
        Na początku chciałabym przekazać serdeczne gratulacje tym dziewczynom, które
        już urodziły.Sczęściary jesteście!!!

        A ja wciąż czekam. Coraz bardziej niecierpliwie. Do terminu mam jeszcze 8
        dni.Aż strach pomyśleć : co najmniej 8 dni wsłuchiwania się w siebie i tej
        dręczącej niepewności o zdrowie maluszka.

        Najgorsze jest to, że nie zostawiłam sobie robót, którymi mogłabym się zająć,
        aby nie myśleć. Wszystko zostało już zaplanowane i przygotowane z wielką
        radością już wcześniej, a teraz tylko te bierne oczekiwanie.
        Mały strasznie mnie uciska główką na pęcherz, muszę bez przerwy biegać do kibla
        i nie ma mowy o długich spacerach. Brzuch od dni kilku pobolewa nieregularnie.
        Nawet siedzieć za długo nie mogę , bo mam wrażenie jak bym siedziała na
        główce...Kręgosłup, to tak się wykrzywił w drugą stronę, że już się chyba nie
        wyprostuje, palce i kostki podpuchły. O błogosławiony stanie błogosławiony...
        Odpuść już sobie jak najszybciej.

        Inooshka i synek 39 tygodniowy

        • mamaweronki Re: marzec2004 11.03.04, 13:24
          Yasmin aleś mi zburzyła spokój. Ja też chcę rodzić na Solcu bo po pierwszym
          dziecku tam urodzonym mam zupełnie miłe wspomnienia co do położnych i lekarzy.
          Nawet wczoraj mąż zapytał gdzie pojedziemy jak odeślą nas z tego Solca bo nie
          będzie miejsc to go autentycznie wyśmiałam, a teraz jestem przerażona. W
          praskim chodziliśmy do szkoły rodzenia i byłam przerażona tym szpitalem i
          warunkami w nim panującymi. Ponoć miał być remont więc może teraz to trochę
          lepiej wygląda? Nie wiesz czy za poród rodzinny trzeba płacić?
          Mi się zaczynają już śnić coraz bardziej absurdalne sny:a to dziecko urodziło
          sie bez lewej rączki, a to miałam urodzić trojaczki, których wcześniej na usg
          nie było widać, bo schowało sie jedno za drugie i inne tego typu bzdury. Jestem
          normalnie wymęczona po nockach. Kiedy to sie w końcu skończy?Znajomi też mnie
          już nękają pytaniami czy już. A tu nic-cisza. Do terminu niby jeszcze 4 dni..
          pozdry
          • miqsh Re: marzec2004 - juz po wszystkim :)))))) 11.03.04, 14:32
            Nie mam za duzo czasu na pisanie. Chyba domyslacie sie dlaczego ?
            Pawelek urodzil sie w terminie 5.03.04 na Starynkiewicza.
            Jest sliczny i ma takie myslace oczka jak paciorki smile))

            Pozdrawiam wszystkich i zmieniam forum na "karmienie piersia" smile)
            Trzymajcie sie !!!
            • yasmin24 Do Mamaweronki 11.03.04, 15:19
              Wybacz, ze to co napisalam o SOlcu nie jest na pewno dla Ciebie pocieszajace,
              ja sie nie spodziewalam absolutnie takiego obrotu sprawy. Tym bardziej, ze
              chodzilismy do SR pani Krysi Komosy i ona powiedziala, ze nie odsylaja
              rodzacych. No ale coz, nowy ordynator, nowe zwyczaje, nowy cennik. Na poczatku
              planowalismy oplacic polozna, ale od kiedy nowy ordynator podniosl cene z 600
              zl na 1000 zl to wymieklismy, tym bardziej, ze o poloznych z Solaca nikt
              jeszcze chyba nic zlego nie powiedzial. Dlatego zdecydowalismy sie na porod z
              polozna z dyzuru.
              A co do Praskiego, to niestety nie pociesze, remont to byl, ale jedyne miejsce,
              gdzie chyba cos zrobili to izba przyjec - naprawde jest ladnie i czysto. Sala
              do porodow rodzinnych nieczynna, sala ogolna to 3 lozka ( stare i zdezelowane),
              brak jednego parawanu. Porod na tej sali jest mozliwy, jesli rodzace obok
              wyraza zgode na pobyt meza ( mialam to szczescie, ze sie udalo), nic nie
              placilismy, polozna wogole sie mna nie interesowala, to wlascie maz
              przeprowadzil mnie przez porod. Potem zjawiala sie dr Sarnowska (Aniol nie
              czlowiek) i to ona odebrala moj porod. A polozna nawet sie nie spieszyla, kiedy
              pania doktor kazala mi podac szybko oksytocyne, bo dostalam krwotoku, ale to
              juz szczegol.
              Jesli chodzi o lekarzy ginekologow to sa naprawde fantastyczni, oprocz
              wspomnianej dr Sarnowskiej, dr Halama i jeszcze jedna pania doktor - nie
              pamietam nazwiska smile
              Nic nie placilismy, po porodzie lazalam z maluszkiem na 2 osobowej sali, na
              turbo niewygodnym lozku, poczatkowo sama. Jedzonko bardzo smaczne, ale niestety
              wszytskiego na oddziale noworodkowym brakowalo.
              Po pelni zrobil sie niezly tlok na porodowce, no i zauwazylam, ze bardzo duzo
              robia cesarek.
              A co do Solca, to moze warto umowic sie z jakas polozna - o ile wydatek rzedu
              1000zl nie jest dla Ciebie zbyt duzym obciazeniem. Ja troche zaluje, ze nie
              umowilismy sie z pania Komosa. No ale nic sie nie stalo, najwazniejszy jest moj
              synus. Twoje dzieciatko tez bedzie zdrowe i sliczne, troszke cierpliwosci i
              wszystko bedzie dobrze. Panietam te obsesje i te zle sny....



              Gosia i Albert
              • edi.k Re: Do yasmin24 11.03.04, 18:39
                Bardzo dziękuję Ci za odpowiedź.
                Trochę się podłamałam sad( Niestety wydatek 1000 zł za położną, całkowicie u
                mnie odpada...
                Czekam na Twój wątek na forum szpitale.
                Pozdrawiam Cię serdecznie, całuski dla Alberta
                Edyta
            • kj74 miqsh gratulacje!!!! 11.03.04, 15:20
              Właśnie wypiłam olej rycynowy, jakie to świństwo! Jeśli skończy się tylko na
              przeczyszczeniu to chyba se dam w łeb!
              Buziaki

              Aktualna lista
              > aania79 - Ania i Zuzia od 1.03.04 na Karowej W-wa (26.03.04)
              > rrenata - (chyba z Heleną 2.03.2004, W-wa, Starynkiewicza)
              > myfmyf - Ola i Tymuś 5.03.04
              > olinerkha - Ola i Emilka 06.03.04 (Żelazna, Warszawa)
              > baszaj - Basia z Małą 08.03.04 (Ruda Śl. Godula)
              > karolaola 10.03.04
              > kj74 - Kasia i Ingusia 11.03.04 (SW Rybnik)
              > fikusa - Justyna & Ola 12.03.04 (Żelazna, Warszawa)
              > jollyg - Jola + Maleństwo 14.03.04 (Puck)
              > ainer - Renia i Synuś - chyba Piotr 15.03.04 (Szpital Miejski, Olsztyn)
              > mamaweronki- Magda+Tosia(?)(15-16.03)
              > katka74 - Kasia i Paulinka 16.03.04 (Warszawa-Pl. Starynkiewicza)
              > inooshka - Inka i Synek 19.03.04
              > mstrus1 - Maria i maleństwo 23.03.04r. W-wa Starynkiewicza
              > xyz24 - Agnieszka i Karolinka 24.03 (z USG na 16.03) W-wa w iatrosie
              > magdawe - Magda i Jagodka (?) 26.03. (Warszawa - Inflancka)
              > ewa057 - 27.03
              > emiczek - Kasia i Junior (Krzyś lub Kubus) 27.03.04 (Warszawa - szpital im.
              Orłowskiego na Czerniakowskiej)
              > monjar6 - Monika&Adrian 27.03.04(Warszawa-szpital Bielański)
              > i inne przyszłe mamy z brzuszkam
              MAMUSIE JUŻ Z DZIDZIUSIAMI smile))
              > iwo_72 - Iwona i Małgosia 04-05.03.04 (Starynkiewicza) – Małgosia 21.02.04
              (55cm, 3380g)
              > anija30 – Krysia 22.02
              > kaka73 - Karina i Karolinka 03.03.04 (Ruda Śl. Godula)- Karolinka 28.02.
              (3550g dł. 55cm)
              > krzysia04 - Krzysia i Grażynka (??) 15.03.04 –Karolinka 01.03 (3400g, 54 cm)
              > gochagocha - Gosia i Dziewczynka 12.03.04 (CSK Katowice) – 02.03 Agatka
              (3760g ,54 cm)
              > martushka79 11.03. – Maksym 06.03? 4100g
              > lemona1 - Asia i Synuś mały - chyba Tymek 14.03.04 (Kopernika Gdańsk)-
              3.03.04 (51 cm, 3570g)
              > yasmin24 - Gosia i Albert 08.03.04 (Solec) – Albert 03.03 (4000g, 58 cm)
              > agahad – Aga i Kubuś 15.03 – Kubuś 04.03. (3950g i 57cm)
              > marzenawl - Marzena i Zuzia 11.03.04 (W-wa, Pl. Starynkiewicza) – Zuzanna
              5.03. (4020 g 58 cm )
              > miqsh - Ewa i Pawelek 5.03.04 (Warszawa - Starynkiewicza) – 05.03
              > glupiakazia - Marysia i Irenka (~9.03.04) (W-wa, Inflancka) – (3710g, 57 cm)




              • myfmyf Re: miqsh gratulacje!!!! 11.03.04, 16:06
                Gratuluję wszystkim mamusiom !!!
                U mnie 6 dni po terminie i NIC sad
                Kasiu , ile tego oleju trzeba sobie golnąć ? Może i ja spróbuje nie mam juz nic
                do stracenia wink
                Pozdrówka !
                Daj znać wieczrkiem jak Ci po tym specjale smile i czy działa
                • kj74 Re: miqsh gratulacje!!!! 11.03.04, 16:10
                  Wyczytałam, że 1/4 szklanki. Kupiłam dwie buteleczki, może w szklancec było
                  tego troszke więcej, ale dużo osiada na ściance.
                  Zaczęłam też molestować sutki. Poczekaj zaraz wkleję wątek z super listą rzeczy
                  mających pobudzić poród.
            • katka74 3260g 54cm Córeczka jak marzenie! 13.03.04, 20:49
              A poszłam tylko do szpitala na badanie kontrolne smile
              I dnia 5 marca 2004 o godzine 9:20 Paulinka zobaczyła ostre światło sali
              operacyjnej lekko stonowane zielenią fartuchów lekarzy... czyli
              doświadczyłyśmy "CC" na Starynkiewicza w Warszawie.
              Długo mnie nie było na forum, bo maleńka musiała skoczyć na "noworodkowe
              solarium", bo widać miała chyba przyjść na świat w Chinach i kolor skóry nam
              trochę nie odpowiadał, więc ten nadmiar bilirubiny trzeba było zdezintegrować.
              Kuracja zakończona pomyślnie. Jesteśmy w domu. Muszę już kończyć. Jak będę
              jeszcze miała chwilę to napisze.
              • jollyg chyba sie zbliza... i troche smetow :-/ 13.03.04, 23:37
                Dzis ok 15 odszedl mi tzw. "czop sluzowy", kolo 17-tej bylam na badaniu ale
                babka powiedziala, ze ujscie zamkniete i ze mam czekac na skurcze, albo az
                odejda wody uncertain Moja mama urodzila po 17 godzinach od odejscia czopu, zobaczymy
                jak bedzie u mnie. NIby jutro termin, wiec pewnie sie okaze. Skurcze czasem mam
                czasem nie, jakos doszla mi zgaaga i sie dziwnie czuje uncertain jakbym siedziala na
                bombie hihihi.

                Co do materacyka... Krzyska mama wczoraj byla napita i to zdrowo i jak
                zobaczyla mnie z materacykiem, to powiedziala "a jednak kupilas nowy materacyk,
                to jak urodzisz, to wynosisz sie do swojej mamy". Mam dola, bo oczywiscie
                dzisiaj ona nic nie pamieta, wiecie co? strasznie jest mieszkac z
                alkoholiczka uncertain Tym bardziej, ze nie czuje sie dobrze w tym domu uncertain Gdyby nie
                Krzysiek i fakt, ze nie moge mieszkac ze swoimi rodzicami, to kurcze blade nie
                wiem co by bylo. Postanowilam, ze jesli tu sie nie ulozy, bedzie tak samo albo
                gorzej, to zabieram dziecko i sie ulokuje w domu samotnej matki u mojego
                ksiedza z ogolniaka.

                Pozdrawiam

                Jolka & Malenstwo (14.03.2004r.?)
    • kj74 Naturalne metody wywolania porodu 11.03.04, 16:12
      Naturalne metody wywolania porodu

      Przed odwolaniem sie do tego typu metod nalezy pamietac o kilku rzeczach.
      Przede wszystkim nalezy je zastosowac idealnie w okolicy terminu porodu, gdy
      to istnieje duze prawdopodobienstwo, ze wydarzenia potocza sie zgodnie z
      planem i dziecko nie urodzi sie przedwczesnie.

      W sytuacji gdy istnieje zagrozenie zastosowania sztucznych metod indukcji (z
      pewnoscia nie bez negatywnego wplywu na zdrowie matki i dziecka jak tez na
      przebieg porodu) tego typu metody moga sie okazac zbawienne i zadzialac zanim
      zostanie podana oksytocyna. Warto z pewnoscia rozpatrzec wszystkie za i
      przeciw naturalnego i sztucznego wywolywania porodu i zapoznac sie ze
      szczegolami.

      szalwia- jest to olejek,ktory moze spowodowac bardzo silne skurcze. Mozna go
      stosowac do masazu :

      Olejek do masazu
      10-15 kropel olejku szalwii
      1 kieliszek olejku migdalowego
      Dokladnie wymieszac. Masowac tak dlugo jak wygodnie.

      wiesiolek- najczesciej dostepny w kapsulkach. Pomaga w osiagnieciu rozwarcia
      szyjki macicy co sprawi,ze porod
      bedzie postepowal szybciej. Nalepiej brac max. 5 kapsulek
      dziennie od 38-go tygodnia ciazy.
      Czasem polozne zalecaja stosowanie wiesiolka dopochwowo

      liscie malin -herbatka z lisci malin dziala stymulujaco i sprawia,ze sam porod
      postepuje szybciej

      olej rycynowy - moze nie najprzyjemniejszy ale skuteczny (przynajmniej w moim
      przypadku) sposob
      wywolania porodu . Oto kilka sposobow na
      `przelkniecie` tego specyfiku:

      1) 3/4 szkl soku pomaranczowego lub napoju
      imbirowego
      1/4 szkl oleju rycynowego
      Wymieszac dobrze i wypic natychmiast

      2) 1/4 szklanki oleju rycynowego.
      mieta lub sok do popicia

      spacery -jak rowniez wchodzenie po schodach. Pomaga w osiagnieciu rozwarcia
      (jesli porod sie nie zaczal)
      Jesli juz przyszly skurcze,wowczas przyspiesza cala akcje

      akupresura- punkty znajduja sie w kilku miejscach.
      ***na czubkach kciuka i palca wskazujacego-powinno
      zabolec przy ucisku. Uciskaj do
      momentu uzyskania skurczu. Przerwij na chwile. Gdy
      skurcz ustapi zacznij ponownie
      ***w okolicy wewnetrznej kostki-4 szerokosci palcow w
      gore od kostki-punkt przy ucisku powinien
      zabolec. Postepuj jak z punktami na dloni.

      stymulacja sutkow - bardzo efektywny sposob wywolywania skurczow. 15 minut po
      kazdej stronie przez godzine.
      Ogolem 3 godz/dziennie

      Seks- jeszcze bardziej efektywny sposob. Obecnosc spermy powoduje rozwarcie,
      natomiast orgazm wywola skurcze
      W moim przypadku zadzialalo perfekcyjnie 3 razy (za czwartym nie
      probowalismy-olej rycynowy byl szybszy smile

      Ostre curry - rowniez wywoluje skurcze-najlepiej dziala w okolicy terminu
      porodu

      Wertepy - przejazdzka po wertepach rowniez moze sie przyczynic do wywolania
      porodu -w wyniku wibracji

      chlodna kapiel - zimna woda moze spowodowac dosc silne skurcze

      Olejek rozany -kapiel z dodatkiem paru kropel olejku rozanego



      • olinerkha Re: Naturalne metody wywolania porodu 11.03.04, 16:27
        Gratuluje wszystkim Mamom, które mogą już tulić swoje bobaski smile!
        Kasiu, zaraz będę dokładnie studiować te metody - jesteśmy 5 dzień po terminie
        i jedno wielkie NIC... Dzisiaj byliśmy pierwszy raz na KTG, na szczęście
        wszystko ok, ale ile można czekać???
        Ja już wogóle nie odbieram telefonów, a męża też już, jak widzę, zaczynają
        dołować...
        Nasza panna pozostaje głucha na wszelkie prośby i groźby... Zastanawiam się
        czym by ją tu przekupić??? (może macie jakiś pomysł wink?)
        pozdrowionka,
        Ola i Leniuszka
      • myfmyf Re: Naturalne metody wywolania porodu 11.03.04, 16:35
        Dzięki Kasiu
        Ja juz z pół listy mam za sobą , ale dla czystego sumienia spróbuje resztę smile
        Jesli chodzi o molestowanie sutków to działa super , umnie skurcze są juz po
        pięciu minutach , ale tylko tak długo jak "krecę" wink potem zaraz ustają
        Rozwarcie mam duże , na pewno 4 cm albo wiecej , ale skurcze nie chca sie
        rozbujac ...
        ten olej to chyba działa własnie przeczyszczajaco , a silne ruchy jelit mają
        ruszyć macice do roboty , ja próboeałam otrebow ale chyba za słabe ...
        działaj Kasiu , moze ci sie uda , ja tez spróbuje , choc moje ciaze zawsze
        długo trwaja . lekarz przestrzegał mnie zeby sie nie starac za mocno i nie
        stresowac , bo hormon stresu hamuje oksytocyne , ale jemu to łatwo gadac wink
        powodzenia
        ola
        • kj74 Re: Naturalne metody wywolania porodu 12.03.04, 07:39
          Kurcze już nigdy w życiu nie napiję się oleju. Miałam mega skurcze, zakończone
          posiedzeniem w toalecie smile))
          Wczoraj pan doktor powiedział, że stan szyjki (jakieś tam punkty mają) ocenia
          na 4. Rodzi się tak przy 8-10. Rozwarcie na jeden palec, ale szyjka twarda.
          Poczekamy do czwartku i kładzie mnie na prowokacje. Może uda mi się wcześniej
          urodzić a jak nie to już nie będę się stresowała. Trzeba tylko jakieś zajęcie
          sobie wyszukać.
          Dziś jadę na ktg.
          Buziaki
          • myfmyf Re: Naturalne metody wywolania porodu 12.03.04, 10:39
            O rany .. ale przyjemność wink Widać Kasiu na nas jeszcz nie czas
            A to że szyjka jest twarda przed pierwszym porodem , to chyba nic dziwnego ?
            Ja tez rodzę w czwartek 18 marca w szpitalu jesli do tej pory nic się nie
            zdarzy .
            Czy Tobie Kasiu Bedzie chciał od razu wywyoływać ? Bo może jak masz lezec
            tydzień na patologii, dasz rade sie umówić ze bedziesz przychodzić tylko na
            badania ? Ja nie lezałam ani razu na patologii , dzieci urodziłam 14 dni po
            terminie naturalnie i 17 dni po indukcji ,nie było szkodliwych oznak porodu po
            terminie, zostało stwierdzone przeterminowanie a nie przenoszenie ( wówczas
            jest mniej wód , zużyte łożysko itp ) , po pprostu taka uroda 42/3 tyg ciąże :-
            ) Lekarze rózne mają zdania co do indukcji , niektórzy wywołują zaraz po
            terminie , niektórzy czekają jesli nic się nie dzieje niepokojącego z
            maluszkiem, tylko oczekiwanie w szpitalu na pewno jest trudniejsze ...
            Mam nadzieję że jednak Twoja Ingusia się sama zdecyduje , w końcu to dopiero 1
            dzień po terminie prawda?
            Pozdrówka

        • gochagocha Renia (ainer1) urodzila synka !!! 13.03.04, 17:37
          Wlasnie dostalam smsa ze szpitala w Olsztynie !!!
          Renia o 12.45 urodzila synka - wazy 4050g i ma az 57 cm "wzrostu".
          Ma jasne wloski, niebieskie oczka i je.
          A mama jest przeszczesliwa !!!
          Szczegoly napisze sama.
          Pozdrawiam wszystkie Juz Mamusie i Jeszcze Nie-Mamusie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka