Dodaj do ulubionych

marzec2004

    • kj74 Re: marzec2004 05.08.03, 18:23
      Mnie dzis po krótkim spacerze nogi bolały jakbym przeszła ze 30 km. Współczuję
      dziewczynom, które teraz są w zaawansowanej ciąży (nam to się dobrze trafiło
      zwink)))
      Buziaczki
      • kabr4 Re: marzec2004 06.08.03, 11:06
        Wczoraj pisałam że mam mdłości i się źle czuję, ale dzisaj..... mam gigantyczne
        mdłości i jest ze mną coraz gorzej sad Kabr4 i 7 tyg. fasolka
    • kosmeli Re: marzec2004 07.08.03, 07:45
      Witam wszystkie marcowe mamy! jestem obecnie w 7 tygodniu ciozy, moja radosc
      jest ogromna bo staralismy sie bardzo dlugo. to nasze pierwsze dziecko!!!
      termin prawdopodobny na 15 marca. dostalam juz skierowania na wszystkie badania
      podczas pierwszej wizyty lekarz stwierdzil malego embrionka. za 3 tygodnie ide
      na usg i mam nadzieje ze wtedy bedzie juz bilo serduszko!!! mam potworne bole
      glowy mdli mnie i bez przerwy bym spala. najgorsze sa te upaly!!! pozdrawiam
      wszystkie przyszle mamy. powodzenia
      pozdrawiam
      Kasia z fasolka
      • fikusa Re: marzec2004 07.08.03, 09:42
        Witaj Kasiu !
        GRATULUJĘ !!! Zwłaszcza, że piszesz że długo się
        staraliście. To ogrooomna różnica, czy się bardzo starało
        o dziecko, czy to była "wpadka". Jeszcze raz gratuluję !

        Jak widać, samopoczucie jest bardzo podobne: mdłości,
        senność. U mnie mdłości głównie wieczorem, więc da się
        wytrzymać w pracy, a jeszcze nie można się ujawnić.
        Trzeba przetrwać. Cały czas powtarzam sobie, ile jeszcze
        takich tygodni, potem będzie wspaniale. Teraz mam jeszcze
        przed sobą 3 1/2 tygodnia takiego samopoczucia, o ile
        będzie tak, jak w pierwszej ciąży, tj. mdłości ucięły się
        nagle po 11-tym tygodniu od poczęcia. Też tak sobie
        pomyśl, to będzie łatwiej przetrwać, a potem, obiecujęwink
        będzie wspaniale, przynajmniej do 7-go mca włącznie. Albo
        i dalej.

        Pozdr,
        Just & Jas (26.02.2002) & Ola (06.03.2004 ???)
        • kosmeli Re: marzec2004 do fikusa 07.08.03, 11:52
          dzieki za słowa otuchy!!!!
          jestem w taki szoku że jestem w ciazy.chciałabym krzyczec i opowiedziec o tym
          całemu swiatu ale jeszcze nie moge oglosic tego w pracy, poczekam troszke.
          samopoczucie mam dobre gorzej z wyborem jedzenia prawie kazdy zapach mnie
          denerwuje....ale dam rade , warto bylo tyle czekac.....pozdrawiam cie goraco
          kasia i fasolka 14.5 mm
    • kj74 do fikusy 07.08.03, 10:25
      czytam właśnie, że jesteś w połowie 7 tyg. od zapłodnienia a termin masz na
      6.03. Ja jestem w 8 tyg. od zapł. a termin z usg mam na 19.03 (z mies. 11.03)
      jak to jest?
      Buziaczki
      • glupiakazia melduje się marcówka! 07.08.03, 12:42
        No cześć! OM:5.06, TP: 11.03.04. Wywiad położniczy: 2 dzieci już na świecie,
        jedno poronienie (rok temu) i teraz ok. 8 tygodnia (też mam problemy z
        ustaleniem wieku!) Jestem z W-wy, 2 razy rodziłam na Inflanckiej i tamże
        zamierzam. W poprzednich ciążach nie miałam żadnych problemów pokarmowych, a
        teraz bym tylko żarła kiełbasę i musztardę (może będzie chłopiec hi, hi, bo mam
        już 2 dziewuchy!). Na razie wszystko wygląda na ok, ale miewam straszne
        paranoje, że coś z dzidziusiem będzie nie tak... Pzdr b.serdecznie! Mania
        • kj74 Re: melduje się marcówka! 07.08.03, 13:04
          PRZESTAŃ SIE ZMARTWIAĆ!!! Co niby ma być nie tak? Będzie ok!!!! A ja jestem
          szczęśliwa, bo od dwóch dni nie mam mdłości, a na kiełbasę dalej patrzeć nie
          mogę. Buziaki Kasia i maleństwo
          • kabr4 Re: do kosmeli 07.08.03, 13:40
            Witam! też jestem w siódmym tyg. ciązy, tymczasem moja pani gienkolog obliczyła
            mi termin porodu na koniec marca 26.03.04. Dziwne prawda???? W naszych
            terminach jest duża rózżnica mimio że jesteśmy na tym samym etapie ciąży, ale
            nie to jets najważniejsze. Gratuluję Ci serdecznie, nam w przeciwieństwei do
            Ciebie udało się za pierwszym razem, ale wyobrażam sobie jaka to radość dla Was
            dowiedzieć się po długich próbach że się udało. Życzę wszystkiego
            najlepszego!!!! napisz jak się czujesz, jak objawy??? kabr4 + 7 tyg. fasoleczka
          • glupiakazia Re: melduje się marcówka! 07.08.03, 14:04
            słuszna racja. nerwy też szkodzą fasoli. mnie najbardziej mdli po czymkolwiek
            słodkim. jak mnie ostatnio nakarmili ciastem, to musiałam natychmiast zagryźć
            kiełbasą i kiszonym ogórkiem. współbiesiadnicy mało nie rzygnęli... pzdr.m.
            • kj74 Re: melduje się marcówka! 08.08.03, 07:48
              A ja właśnie na kiełbachę patrzeć nie mogę. FE!!!!!!!!!!! Poza tym to zaczyna
              być coraz lepiej. To już 10 tydz. (licząc od o.m.). Byłam wczoraj na kontroli,
              wszystkie wyniki ok. Macica ładnie rozpulchniona.
              Doradzam Ci, żebyś się nie zamartwiała za to ja zrobiłam się okropnym,ale to
              okropnym nerwusem. Biedny ten Romuś (znaczy mąż), ale dziś mamy 5 rocznicę
              ślubu, więc postaram mu się to ładnie wynagrodzić. Buziaczki Kasia i maleństwo
              • glupiakazia Re: melduje się marcówka! 08.08.03, 08:56
                Gratulacje! No to miłych obchodów! Mój też jest biedny, bo się martwi, że
                zostanie z 3 zdrowych dzieci, a ja wyląduję w psychiatryku. Jakoś ta wizja na
                razie mnie otrzeźwiła. Pzdr! m.
                • kj74 DO FIKUSA 08.08.03, 18:27
                  Kochana Justynko, ale ja miałam cykl stymulowany i wiem, że w ciąże zaszłam
                  między 15 a 17 czerwca. Na usg w zeszłym tygodniu było zresztą widać, że to 7
                  tydz. od zapł. czyli teraz już trwa 8 (10 od o.m.). Co do terminu to i tak
                  tylko 5% rodzi w wyznaczonym a jak to ze mną będzie to zobaczymy smile. Pan doktor
                  w karcie ciąży też mi napisał 11.03. BUZIACZKI
      • fikusa Re: do fikusy 08.08.03, 10:06
        Cześć,

        W moim liście się zgadza, bo pisałam to wczoraj, będąc w
        8-ym tygodniu od poczęcia, licząc że zostało jeszcze 1/2
        8-go, cały 9-ty, 10-ty i 11-ty tydzień złego samopoczucia
        - pisałam, że do 11-go włącznie - czyli 3 1/2.
        Natomiast odkryłam, że nie zmieniłam standardowej
        długości cyklu 28dn w kalkulatorze na 30 dni, więc termin
        wylicza się właściwie nie na 6.03 lecz 8.03.

        Przy okazji: kalkulator na stronie edziecko źle liczy dla
        cykli innej długości niż 28 - jeśli wpiszesz cykl 28 dni,
        to wyliczy 6.03, a jeśli 30 dni, to 4.03 zamiast 8.03 (w
        złą stronę przesuwa spodziewane zapłodnienie).

        Policzyłam dla Ciebie - założyłam że masz cykl 29 dni
        sądząc z wyliczonego terminu, poczęcie wychodzi wtedy na
        26.06, a wczoraj zaczęłaś 7-ty tydz. od poczęcia.

        Niezłe co ? Tak w ogóle, to spodziewam się urodzić w
        połowie marca dopiero, jeśli będzie jak z Jasiem. Te
        wyliczenia, tygodnie, itp. są bardzo ważne na początku,
        gdy człowiek się bardzo przejmuje, a Maleństwo jest takie
        maleńkie, że tydzień w tę czy w tę wydaje się bardzo
        ważny. Na pewno potrzebuję mieć jakiś punkt odniesienia,
        coś ustalonego i denerwuje mnie zamieszanie wokół
        liczenia, różnych algorytmów. itp. Jestem po matematyce i
        informatyce na UW, więc sama rozumiesz. Reguła to
        reguławink. Ale zdaję sobie sprawę, że ciąża kobiety trwa
        nie 40 tygodni, lecz między 38 a 42 tygodni i ...no
        właśnie, te wszystkie dokładne kalkulacje tracą
        racjonalny sens. Pozostają ważne emocjonalnie.

        Ale się nastukałam !
        Pozdr,
        Justyna
    • kabr4 Re: marzec2004 08.08.03, 13:37
      Cześc!!!! Co tak mało piszecie??? Zaglądam tu co chwilę i nic nie widzę sad
      Chyba znalazłam środek na mdłości (przynajmniej moje). Zauważyłam że bardzo
      dobrze robią mi lody, od razu po zjedzeniu mdłości ustepują, i to na dość
      długo smile. chciałabym żeby to już minęło na stałe. Co u Was, przyszłe mamusie.
      Piszcie!!!!
      Kj7- zazdroszczę ci że Ciebie te wstrętne mdłości opuściły, ale dzięki Tobie
      mam nadzieję że mnie też to wkrótce czeka.

      czy wszystkie z was widziały już bijące serduszka swoich pocieszek??? Kiedy
      macie następną wizytę????
      kabr4 + 7 tyg. fasoleczka
      • xyz24 Re: marzec2004 08.08.03, 14:20
        kabr4 napisała:

        > czy wszystkie z was widziały już bijące serduszka swoich pocieszek??? Kiedy
        > macie następną wizytę????
        > kabr4 + 7 tyg. fasoleczka


        Ja dzisiaj widziałam po raz pierwszysmile))) Lekarz badał i badał i milczał, a ja
        czekałam, aż sie wreszcie odezwie. Pokazał mi taki malutki pulsujacy punkcik,
        niesamowite to jest. Jeszcze chyba do mnie nie dociera, że to nowe życie!!!!!
        Już nie moge sie doczekac następnego USG.

        pzdr
        • kabr4 Re: marzec2004 08.08.03, 14:44
          To faktycznie cudowne uczucie! Ja widizałam serduszko w zeszłym tygodniu i też
          nie mogę się doczekać następnej wizyty, która jets dopiero za 3 tygodnie.
          Chociaż i tak pewności nie mam czy na następnej wizycie będzie też robione USG.
          Kabr4 + 7 tyg. fasoleczka
      • kj74 Re: marzec2004 08.08.03, 18:29
        serducho fasoli waliło jak szalonesmile następna wizyta 4.09, ale zapomniałam
        zapytać o usg sad
    • kabr4 Re: marzec2004 08.08.03, 13:38
      kj74 przepraszam za pomyłkę w ostatniej wiadomości, napisałam kj7.
      Przeprasazam!!! smilesmilesmile
      Kabr4
      • kj74 Re: marzec2004 08.08.03, 18:31
        ależ nie ma sprawy smile
    • kj74 Re: marzec2004 10.08.03, 16:31
      Wiesz Kabr4 mdłości jednak wróciły. Wczoraj byłam u mamy na urodzinach, takie
      rarytasy a ja na nic nie mogłam patrzeć sad
    • amelia29 Re: marzec2004 12.08.03, 15:06
      Kochane,
      Dołączam do Was szczęśliwa, na początku 9 tygodnia.
      Czuję się fatalnie - mdłości 24h, wymioty (zwłaszcza rano i wieczorem), bardzo,
      bardzo wyczulony zmysł powonienia (każdy zapach jest mi przykry). Stan taki
      trwa juz trzeci tydzień i z trowgą myślę o tym, że być może jeszcze wiele
      tygodni przede mną. sad
      Ale - czekam na NIE z niecierpliwością i radością.
      Odezwijcie się - jak mija dzień?

      gorąco pozdrawiam
      • kabr4 Re: marzec2004 12.08.03, 15:27
        Witam cię serdecznie Amelio, cieszę się że do nas dołączyłaś, ja jetsem obecnie
        w 8 tygodniu, planowany termin 26.03.04. O ddwóch tygodni mam nudności, na
        szczęście nie wymioty, hamuję je dość ostro. dziś o dziwo czuję się znacznie
        lepiej niż przez ostatnie dni. Ogólnie jem więcej, bo jak dopuszczę do uczucia
        głodu to wtedy mdłości murowane. To moja pierwsza ciąża, a Twoja też pierwsza,
        czy masz już jakieś pociechy??? Kabr4 + 8 tyg. fasoleczka
        • amelia29 Re: marzec2004 12.08.03, 16:16
          Moje Miłe,

          Jest to moja pierwsza ciąża. Zawsze chciałam mieć dzieci ale wiele moich
          koleżanek miały znaczne problemy z zajściem/donoszeniem, więc moje teoretyczne
          rozważania okupione były sporą dawką niepewności i strachu.
          Wyobrażcie sonie tym bardziej nasze zdziwienie kiedy okazało się, ze pierwsza
          próba zakończyła się GOLEM!
          Cieszę się bardzo na nasz kontakt; dzięki za szybki odzew

          • kabr4 Re: marzec2004 12.08.03, 16:32
            U mnie było podobnie. Kilka osób z bliskiego otoczenia, koleżanki, znajome z
            pracy, znajome znajomych nie mogły zajść w ciążę. My z tego powodu zaczęliśmy
            staranie wcześniej niż zamierzaliśmy i to też był szczęśliwy wybór. Za
            pierwszym razem się udało. Pozdrawiam kabr4
            • i.r Re: marzec2004 25.09.03, 15:56
              Ja mam termin na 21 marca, ladna data smile)
              • krzysia4 Re: marzec2004 03.10.03, 14:38
                czesc,
                troche pozno Was odnalazlam, ale wreszcie!

                mam termin na 15 marca.Jestem z Warszawy. to moja pierwsza ciaza.
                Pierwsze 3 miesiace byly straszne.
                Teraz czuje sie dziwnie normalnie tzn nic mnie nie boli- co mnie chyba bardziej
                przeraza
                Co gorsza brzucha nie widac tzn zgubilam talie i jest "sadelko" - ale wydaje
                mi sie ze brzuch ciazowy powinien byc napiety.
                Nie mam pojecia jekie imie wybrac dla szkraba. Strasznie mi sie podoba Kubus i
                Kasia - ale chyba nie moge tego zrobic dziecku te imiona sa za bardzo popularne.
                I jeszcze cos, wstyd sie przyznac - mam straszna ochote na alkohol, szczegolnie
                czerwone wino a latem mialam na piwo

                trzymam za nas wszystkie kciuki i oby zdrowi wszyscy byli smile
      • xyz24 Re: marzec2004 12.08.03, 15:29
        Witajcie,
        ja też jestem na początku 9-tego tygodnia: mdłości regularnie od godz. 17-stej
        do czasu zjedzania w domu kolacji. Własnie wypiłam gorąca czekoladę z
        mleczkiem, bo poczułam odpływ sił witalnych. Poza tym, mam słabe wyniki
        morfologi: za mało żelaza!!! Macie jakąś specjalną dietę bogatą w żelazo???? Na
        razie łykam podwójną dawkę Elevitu. I talia mi już znikneła.....
        pzdr

        • fikusa Re: marzec2004 12.08.03, 16:46
          Moja kuzynka miała bardzo słabą morfologię (anemia) i nie
          pomagało żelazo, poza tym przyjmując je bardzo źle się
          czuła (żołądkowo). W końcu zaczęła przyjmować preparaty z
          pokrzywy (sok i chyba inne, już nie pamiętam, ale może
          jakieś tabletki ?) i wyniki fenomenalnie poszły w górę.

          Piszę to, bo pamiętam z forum ciążowego że dziewczyny
          skarżyły się, że biorą żelazo, a wyniki ciągle kiepskie.
          Poza tym pokrzywa raczej lepsza niż chemia, prawda ?

          Jak chcesz to za około tydzień mogę dowiedzieć się
          szczegółowo, co brała. Teraz krewna jest niedostępna.
          • xyz24 Re: marzec2004 12.08.03, 16:57
            fikusa napisała:
            >
            > Piszę to, bo pamiętam z forum ciążowego że dziewczyny
            > skarżyły się, że biorą żelazo, a wyniki ciągle kiepskie.
            > Poza tym pokrzywa raczej lepsza niż chemia, prawda ?
            >
            > Jak chcesz to za około tydzień mogę dowiedzieć się
            > szczegółowo, co brała. Teraz krewna jest niedostępna.

            Będę Ci bardzo wdzięczna za taką informację. Podejrzewam, że wiele dziewczyn ma
            problem z morfologią. Od lekarki dowiedziałam się, że dobra jest kaszanka i
            szpinak, ale nie bardzo mam apetyt na takie rzeczy. Czekam zatem na wiadomość,
            a przy okazji podpytam o ta pokrzywę w zielarskim. Z góry dziękuję.
            (dziekujemy smile)



            • anna.kn Re: marzec2004 13.08.03, 10:17
              witam wszystkie przyszle mamusie, dopiero dzis odkrylam to forum. Mam termin na
              19.03 -wedlug mnie; wedlug lekarza 15.03. Martwi mnie, ze wiekszosc z was juz
              robila 1 usg, ja bylam u lekarza pod koniec lipca, dal mi skierowanie na
              badania (krew mocz itp.), kazal sie stawic dopiero za miesiac. O usg nic nie
              wspominal. W ogole byl malo rozmowny...Chce zeby z dzidzia bylo wszystko w
              porzadku. Moze zmienic lekarza? Jestem z W-wy, moze ktoras z Was doradzi mi
              swietnego specjaliste?Pozdrawiam Was serdecznie
              • fikusa Re: marzec2004 13.08.03, 12:15
                Ja też jeszcze nie byłam na USG, a pierwszą wizytę u
                lekarza mam jutro. Mam parę kilo nadwagi i nie chcąc
                robić USG dopochwowego i żeby brzuszne coś wykryło, oraz
                żeby badanie ginekologiczne coś wykryło, czekałam trochę.
                No i ... zeszło mi się dłużej niż planowałam. Trochę też
                zjadło czasu umówienie się (wolny termin był za 1 1/2
                tygodnia). I tak dotrwałam aż dotąd bez wizyty i USG. Ale
                jutro wreszcie pójdę i jestem pewna, że da skierowanie
                na USG.
            • mamaweronki Re: marzec2004 13.08.03, 17:10
              Cześć dziewczynki
              Wszystko wskazuje na to, że i ja będę marcową mamusią. Dziś idę na usg więc
              dokładnie będę wiedziała który to tydzień, lekarz szacuje na 9-10. zobaczymy.
              Na razie jest mi koszmarnie niedobrze, mdli mnie od rana do 18-19, jestem
              rozdrażniona, pobolewa mnie brzuch, nie mam apetytu więc spadło mi kolejne
              3kg. Lekarz powiedział, że karmić na raz 2 ssaki(ciągle karmię piersią moją
              niespełna roczną Weronkę) to za dużo jak na mój organizm. Nie mam siły nawet
              pchać wózka, ale mam nadzieję, że wkrótce to wszystko minie. Ach, i zdarzyło
              mi się rzucić na rolmopsy(normalnie nienawidzę ryb), zjeść cały litrowy słój
              ostrej surówki ze słoika i kg sałatki coleslaw. Poza tym na nic nie mam ochoty
              (oprócz spania, to bym mogła robić cały dzień ale ze względu na Weronkę to
              niemożliwe.Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamusie.
              Dziewczyny, które jesteście w pierwszej ciąży- korzystajcie ze wszystkich
              przywilejów:chodźcie na zwolnienia, dużo czytajcie, śpijcie, spacerujcie, nic
              nie róbcie bo potem już nie będzie tak dobrze. Coś o tym wiemwink
            • amelia29 marzec2004 (coraz blizej) 21.08.03, 10:27
              Hej mamusie,

              Chciałabym sie z Wami podzielic moim wzruszeniem na skutek wczorajszego usg.
              (to juz 10-11 tydz.) Do tej pory widzialam na ekranie jedynie jakas "plamkę";
              wczoraj - zobaczylam miniaturowego człowieczka: główka - tułów - rączki- nóżki,
              przyznam sie, ze wlasnie wtedy chyba poczulam/zobaczylam cud poczęcia. Mój
              dzidziuś także się ucieszył z naszego bezpośredniego spotkania, bo machał do
              mnie rączką jak najęty (drugą raczkę trzyma przy buzi - sśie?)
              Nadal mam codzienne mdłości i wymioty, piersi urosły przynajmniej o 1 rozmiar i
              ciągle rosną. Jak Wy się macie?

              przesyłam uściski
          • kj74 Re: marzec2004 12.08.03, 17:19
            Jak fajnie, że zaczęłyście coś pisać, bo ostatnio to tylko ja coś bazgrałam i
            miałam wrażenie, że nikogo nie ma już na naszym forum.
            Fajnie Amelio, że Wam się udało. Witamy w drużynie.
            Co do mojego samopoczucia to różnie. Nie wymiotuję, ale mdłości dopadają mnie
            przy każdych intensywnych (chociaż dla innych normalnych) zapachach albo jak
            żołądek zaczyna być pusty. Wyniki morfologii i moczu bardzo dobre.
            Mam pytanie, czy któraś z Was ma czynnik krwi Rh ujemny a mąż dodatni? My tak
            właśnie mamy z mężem. Wiem, że w dzisiejszych czasach to nic groźnego,
            ale..........
            Kasia i maleństwo (11.03.04)
            • fikusa Re: marzec2004 14.08.03, 10:26
              Cześć,

              Znalazłam co trzeba zrobić w ramach profilaktyki, może
              wiesz, w każdym razie dobrze wiedzieć co lekarz powinien
              zlecić. Cytat:

              ------------------
              Każda kobieta ciężarna powinna mieć oznaczony przed 12
              tygodniem ciąży poziom przeciwciał przeciwerytrocytarnych
              oraz grupę krwi i czynnik Rh jeżeli nie miała wykonanych
              tych oznaczeń przez ciążą.

              Kobiety Rh ujemne oraz z brakiem przeciwciał
              przeciwerytrocytowych powinny mieć wykonane ponowne
              badanie w 28 tygodniu ciąży w celu stwierdzenia czy nie
              doszło w trakcie jej trwania do serokonwersji czyli
              pojawienia się przeciwciał.
              ------------------
              • kj74 Re: marzec2004 14.08.03, 11:53
                Miałam "robione" przeciwciała. Na razie jest ok. Na forum "Zdrowie kobiety"
                pani dr napisała, że w 16 i 28 tyg. powinno się sprawdzać. Wiesz fikusa inaczej
                tearia a inaczej praktyka. Jestem ciekawa czy któras też ma taki problem.
                Dzięki wielkie za zainteresowanie. Buziaczki
          • anawu Re: marzec2004 19.08.03, 16:55
            Cudownie! Dziękuję za tą pokrzywę! Lecę zaraz do apteki
            na zakupy. Ja łykam Sorbifer Durules, ale rzygam po nim
            dalej niż widzę sad( A żelaza wciąż za mało... Może
            pokrzywa pomoże smile)
            Pozdrawiam,
            Ania i 10-tyg. Ktoś
          • kj74 Re: marzec2004 04.09.03, 20:22
            Byłam dziś u pana doktora. Dzidzia rośnie ładnie (macica rozpulchniona jak
            trzeba). Za miesiąc będę miała zrobione usg i będziemy słuchali tętna
            dzidziusia. Nie moge się już doczekać.
            Kasia i brzusio (11.03.04)
          • kj74 a płeć chcecie znać? 05.09.03, 13:46
            ja chyba tak, chociaż z drugiej strony....
    • kj74 Re: marzec2004 12.08.03, 17:21
      I jeszcze jedno czy robiłyście badania na toxo i różyczkę? Pani dr na
      forum "Zdrowie kobiety" napisała, że toxo koniecznie, ale od 16 lat wszystkie
      12-latki są szczepione przeciw różyczce. Tak, ale ja mam 29 i mogłam być
      ostatnim nie szczepionym rocznikiem sad Chyba zrobię te badania na własną rękę,
      bo mój lekarz stwierdził, że nie ma sensu a ja nie zamierzam się niepotrzebnie
      denerwować.
      • kabr4 Re: marzec2004 13.08.03, 11:21
        Byłam dziisaj rano na badaniach, miałam oczywiście przyjść bez śniadania, na
        pusty żołądek, ale przy moich porannych mdłościach to jets niemożliwe. Zjadłąm
        więc 2 kromki chleba z masłem i od razu pojechałam na badania. Czy wyniki mogą
        wyjśc przekłamane, dodam że od razu po zjedzeniu robiłam te badania, może
        pokarm nie dotarł jeszcze do krwi. Co o tym sądzicie???? kabr4
    • kj74 Re: marzec2004 14.08.03, 22:40
      Jutro z samego rana jedziemy nad Bałtyk. Trzymajcie się kochane!!!!! Do
      usłyszenia po powrocie!
      Kasia i brzuszek (11.03.04)
    • comevorrei Re: marzec2004 16.08.03, 13:42
      cze dziewczyny
      dolaczamy do was (ja i moja 9tyg dzidzia) ciesze sie niesamowicie. udalo sie
      nam za pierwszym razem. usg jeszcze nie mialam. ide dopiero w poniedzialek i
      nie moge sie doczekac. a po za tym wszystko tu jest takie dziwne. bylam w
      szpitalu i wyslali mnie na usg ale nie wiem kiedy mam wizyte u lekarza (czy w
      ogule mam). dziwi mnie to wszystko. a po za tym dobijaja mnie mdlosci. mam caly
      czas. chociaz juz nie wymiotuje. i mam wstret do jedzenia. nic mi sie nie chce.
      jem bo musze. i te zapachy. ostatnio nie moglam siedziec kolo mojego chlopaka
      bo stwierdzilam ze jego perfumy mi smierdza (a sama mu je kupilam) nie wspomne
      juz o loduwce. tam to nie zblizam sie nawet. bo te zapachy mnie dobijaja.
      serdecznie was waszystkie pozdrawiam. ja i moj brzuszek.
      • kabr4 Re: marzec2004 18.08.03, 10:37
        To nie był dla mnie zbyt udany długi weekend. Byłam u lekarza, okazało się że
        mam zapalenie gardła. Musze brać tabletki,na szczęście nie antybiotyki. Dopiero
        wczoraj wieczorem poczułąm się lepiej i dziś (chyba w nagrodę) oprócz
        niewielkiego bólu gardłą nic mi nie dolega. Nawet mdłości nie mam, i mam więcej
        energii niż przez ostatnie tygodnie. A Jak Wy spędziłyście weekend???
        Kabr4 + 9 tyg.(już!!!!) fasoleczka
        • yasmin24 Re: marzec2004 19.08.03, 09:39
          My w dlugi weekend mielismy zaplnowane 2 sluby, z pierszego zrezygnowalsmy, bo
          trzeba bylo dosc daleko jechac, a na drugi postanowilismy "na chwilke" wpasc.
          Panne Mloda mialam umalowac, jednak kazdy sie uparl, ze to oni przyjada do nas,
          a nie my do nic, bo przeciez ciezarna moze sie gorzej poczuc. Przez wyprawe na
          drugi koniec Warszawy P.Mlodzi nie zdarzyli do fotografa sad( i spoznili sie 5
          minut do kosciola.
          Na weselu maz wszystkim wspolbiesadnikom oglosil od razu, ze jestem w ciazy,
          wiec kazdy z utesknieniem wpatrywal sie kiedy zaczne salatka z tunczyka
          zagryzac ciastem. Jakiez bylo rozczarowanie, gdy nie chcialam jesc wszystkiego
          co mi podtykali pod nos. Hihihihi
          ale i tak bylo zabawnie smile)
          Yasmin i 10tyg. fosolka
          • stokrotki-biedronki USG w 12 tyg. ciąży 19.08.03, 12:20
            Witam wszystkie marcóweczki ponownie!

            obecnie jestem w 13 tyg. ciąży, a w ubiegły poniedziałek byłam na pierwszym
            usg. Cóż za wspaniałe przeżycie. Zobaczyłam miniaturowego człowieczka i
            usłyszałam bicie malutkiego serduszka. Moja kurszynka ma już 70 mm dł.( w
            całości. Jeśli o chodzi o samopoczucie to dokuczają mi delikatne mdłości, ból
            piersi, które są olbrzymie i przypominają swoim wyglądem nadmuchane placki i
            częste siusianie. Przy pierwszej ciązy czułam sie okropnie : wymioty, mdłości,
            brak apetytu, a na lodówkę nie mogłam patrzeć do połowy 4 mies.
            Polecam ponowne zajście w ciążę krótko po porodzie. ( u mnie minęło 9 mies. od
            porodu).
            Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich malutkie brzusie
            biedronka
            • olinerkha Re: USG w 12 tyg. ciąży 28.08.03, 18:56
              Witamy,
              Dzisiaj byłam na USG (też 12 tydzień) i jestem po prostu w 7ym niebie smile Tam
              naparawdę jest mały człowieczek ( w 8 tygodniu widać było tylko plamkę i
              pulsujący punkcik - serduszko). Lokator (a najprawodpodobniej, jak twierdzi
              lekarz, lokatorka - choć nie wiem czy w tym wieku malucha można to powiedzieć)
              fikał, brykał... co za widok. Lekarz zrobił mu nawet EKG... Wszysto jest w jak
              najlepszym porządku. Życze Wam, kochane, podobnych wrażeń. Pozdrawiam Was i
              Waszych Lokatorków.
              Ola i Lokator (ka?)
    • anka_n Re: marzec2004 19.08.03, 13:36
      Cześć dziewczyny,
      przez parę tygodni się nie odzywałam, byłam w szpitalu, później przez dwa
      tygodnie leżałam plackiem w domu, moje plamienia okazały się wczesnym stadium
      poronienia ale na szczęście udało się dzidzię uratować, cały czas jestem na
      duphastonie, mam nadzieję, że teraz to juz będzie tylko lepiej.
      Mam do Was pytanko, czy na USG przychodzicie z pustym czy pełnym pęcherzem?
      Pozdrawiam wszystkie marcowe mamusie i cieszę się, że jestem/będę jedną z nich.

      P.S.
      kj74 - my również mamay konflikt serologiczny
      • fikusa Re: marzec2004 - USG i pokrzywa 20.08.03, 10:05
        Cześć,

        Wczoraj Ci odpowiedziałam, ale gdzieś wcięło list.:-o
        Na pewno teraz będzie z górki, najgorsze za Tobą.

        Co do USG - zależy od typu. Jeśli dopochwowe, to należy
        mieć pusty pęcherz, wręcz tuż przed badaniem pójść
        siusiu, żeby pełny pęcherz nie przeszkadzał sondzie.
        Jeśli brzuszne - należy sporo wypić, tj. w 1-ym
        trymestrze, gdy dzidzia jest mała (wypełniony pęcherz
        wypycha macicę do góry gdy leżysz i lepiej widać,
        przynajmniej tak to sobie wyobrażam, anatomię miałam
        ostatnio w liceumwink).

        Jeszcze co do metody - nie wiem, którą wybrać. Wyszukałam
        na forum i niestety nie mam jasnej odpowiedzi. Bo tak: na
        dopochwowym lepiej widać małą dzidzię, to jasne. Z
        drugiej strony jest to mniej komfortowe badanie (dla tego
        widoku zniosę wszystko, więc co mi tam, różne rzeczy
        przeszłam) i co ważne są wątpliwości co do tego, czy na
        pewno badanie nie jest szkodliwe dla maleństwa. Jedni
        piszą, że to średniowiecze się bać i lekarze by nie
        robili badania, gdyby było szkodliwe, inni że głowica
        rozgrzewa tkanki i może być ryzyko poronienia. Jedna
        dziewczyna zacytowała panią doktor z IMiD, żeby nie robić
        tą metodą do 10-tego tyg. gdy trwa organogeneza, żeby nie
        poszło coś nie tak. Ale przecież tą metodą na ogół
        właśnie wtedy się robi, bo wtedy słabo widać przez brzuch
        ? Poza tym, gdy będę robić USG będę już w 15-tym tyg.
        ciąży, więc nie muszę się bać, z drugiej strony czy
        jeszcze wtedy jest sens tą metodą ?

        Dziewczyny, jak robiłyście USG ?

        Ap pokrzywy: pytałam się mojej kuzynki i Ona zażywała:
        - sok z pokrzywy, z apteki, bardziej wygląda jak syrop.
        Na ulotce jest zalecana dawka 3 łyżki/dobę, Ona, jako że
        musiała szybko podgonić z morfologią a miała bardzo słabą
        (Hgb 8) brała 4-5 łyżek. Najlepiej spytać się lekarza
        jaka powinna być dawka w ciąży, być może nie należy brać
        równocześnie preparatów witaminowych dla kobiet w ciąży
        - ok. 3 herbatki z pokrzywy dziennie

        Pozdr,
        • agatka7777 Re: marzec2004 - USG i pokrzywa 26.08.03, 14:04
          USG miałam już dwukrotnie dopochwowo, w 6 i 12 tygodniu, mój lekarz nie widzi
          przeciwskazań do tego typu USG, a ja jestem zadowolona, że mogę z taką
          dokładnością obajrzeć dziecko, myślę, że gdyby była duża szkodliwość, lekarze
          nie decydowali by się na to.
    • kindi Re: marzec2004 22.08.03, 08:53
      kindi:

      JA WCZORAJ BYLAM NA USG, JESTEM JUZ W 13 TYGODNIU, TERMIN MAM NA 5 MARCA I
      WIDZIALAM WCZORAJ JAK NASZA PIERWSZA DZIDZIA MACHALA LAPKAMI, I BILO JEJ
      SERDUSZKO.zALUJE TYLKO ZE NIE WZIELAM ZE SOBA MEZA NA SALE sad BARDZO CHCIAL TO
      ZOBACZYC, NASTEPNYM RAZEM NAPEWNO GO WEZME, POWIEDZIAL ZE NAPEWNO SIE
      POPLACZEsmile pOZDRAWIAM WSZYSTKIE MAMCIE
      • kabr4 Re: marzec2004 22.08.03, 14:38
        Cześć Dzieczyny!!! Coś chyba ostatnio nie tak z ciśnieniem. Jestem bardzo
        osłabiona, mam zawroty głowy, mogłabym leżeć i leżeć, spać i spać. Mdłości
        nadal nie ustępują, ale teraz są tylko rano. A jak to u was wygląda???

        A może napiszmy coś o sobie, żeby się lepiej poznać??? Jestem z Wielkopolski,
        od niedawna jestem mężatką. Pracuję i studiuję ( teraz ostatni 5 rok). Jestem
        pierwszy raz w ciązy, mam 24 lata.

        A teraz czekam na coś o was.

        Kabr4+ 9 tyg. fasoleczka
    • malgorzatka.o Re: marzec2004 23.08.03, 16:25
      Witam wszystkie MARCÓWKI i z przeogromną radością dołączam do Waszego grona. To
      moje pierwsze dzieciątko, termin mam 29 marca. Czuję się rewelacyjne, choć
      mniewam nudności (ale bardzo rzadko). Jeszcze nie byłam na USG, idę za 3
      tygodnie i nie mogę się doczekać tej chwili. Pozdrawiam wszyskie "podwójne
      babeczki" bardzo mocno. Trzymajcie się dzielnie i nie dajcie żadnym paskudnym
      dolegliwościom.
      p.s. Czy w naszym klubie są marcówki z gdańska?
    • kabr4 Re: marzec2004 26.08.03, 12:11
      Dzisiaj popołudniu mam drugą wizytę u ginekologa, jestem ciekawa co słychać u
      mojego dzieciątka smile)) Nie mogę się doczekać! Miłego dnia życzę wszystkim
      mamusią i ich brzusiom. Kabr4 + 10 tyg. maleństwo
      • agatka7777 Re: marzec2004 26.08.03, 13:44
        Witam, muszę się wam pochwalić, wczoraj byłam u lekarza na kolejnej wizycie.
        Zmierzył moje maleństwo ma już 51,8mm! (12 tydzień), pięknie bije mu serduszko
        i jest bardzo ruchliwe (chociaż jeszcze tego nie czujęsmile). Zapewnił mnie, że
        wszystko jest OK. Zresztą ja czuję się rewelacyjnie więc jego potwierdzenie
        tylko mnie utwierdziło, że dziecko również czuje się tak dobrze jak ja.
    • hawin13 Re: marzec2004 26.08.03, 14:41
      witamsmile ja mam już zdjęcie mojej 10 tygodniowej fasolkismile) Taka jestem
      szczęśliwa - to moje pierwsze dziecko. Powinno się wykluć pod koniec marca, ale
      kto wie, czy nie w kwietniusmile Ale jednocześnie przerazona..., na sama mysl o
      porodzie...., nie wiem, czemu tak panicznie sie tego boję. Chyba zdecyduję się
      na znieczulenie z.o., chociaz nie wiem co gorsze - poród, czy zastrzyk w
      kręgosłup. Co Wy na to? Są tutaj może przyszłe mamusie z Katowic?
      • yasmin24 Re: marzec2004 26.08.03, 23:17
        Mysle, ze na razie nie ma co sie martwic porodem, jak to bedzie, czy bedzie
        zle, czy bardzo zle, i jak mocno bedzie bolalo. Na pewno nie jest to komfotrowa
        sytuacja, ale kolezanki mnie zapewniaja, ze juz pol godziny po porodzie nie
        pamieta sie jak bylo strasznie, najwazniejsze jest dzieciatko. Zreszta dla mnie
        teraz tez najwazniejszy jest moj maluszek, jak sie rozwija i czy niczego mu nie
        brakuje. Nic sie nie martw na zapas, wszytsko bedzie dobrze, mysle, ze do marca
        mamy duzo czasu aby sie oswoic z mysla o porodzie i przygotowac do niego
        psychicznie. Moj maz smieje sie, ze na pewno bede panikowala, ale nie jestem
        pewna, dla kogo bedzie to wiekszy stres - dla mnie, czy dla niego.
        Yasmin
        • kabr4 Re: marzec2004 27.08.03, 10:19
          Witam! Byłam wczoraj na drugiej wizycie. Pani ginekolog nie robiłą mi USG, ale
          badała mnie normalnie i stwierdziłą, że maleństwo " bardzo łądnie rośnie". Jak
          to stwierdziła to już nie wiem, ale jestem szczęśliwa że to usłyszałam. Oprócz
          tego zważyła mnie, zmierzyła ciśnienie, pogratulowała dobrych wyników badań.
          Powiedziała że nadal mam brać tylko folik, bo wyniki są tak dobre, że nic
          innego na razie nie jest mi potrzebne. Następna wizyta za 4 tygodnie i wtedy
          będziemy robiły USG, na którym pooglądamy sobie rączki, nóżki i główkę dziecka.
          I znowu nie mogę się doczekać wizyty.
          Kabr4+ 10 tyg. maleństwo
    • anka_n Re: marzec2004 28.08.03, 17:07
      Cześć,
      Dzisiaj mam straszny dołek, praktycznie cały czas spędziłam w kibelku, z
      niecierpliwością czekam na dzień kiedy skończą się te nudności i wymioty, na
      nic nie mam ochoty, tylko bym spała i spała i spała.....

      Pozdrawiam
      Anka i maleństwo(24.03.2004)
    • asik_w Re: marzec2004 29.08.03, 18:31
      witam wszystkie marcowki! ja jestem w tej chwili w 8 tygodniu, termin mam na
      29 marcasmile)), usg bede miala na poczatku wrzesnia, wiec w koncu zobacze moja
      kruszynke, prawde powiedziawszy dziwne sa u mnie te pierwsze tygodnie, nie
      wymiotuje, mam czasami mdlosci na dodatek wieczorem, nie mam zadnych odrzutow
      co do jedzenia i zadnych zachcianek, bola mnie za to okrutnie piersi i puchna,
      i ciagle jestem zmeczona i caly czas bym spala i na nic nie mam ochoty, no i
      ciagle mam pochmurny nastroj, kloce sie z mezem, z lada powodu wybucham
      placzem i tak w kolko, a teraz zjadlam puszke brzoskwin w syropiesmile))pozdrawiam
      Ania i (ja chce Olenke- a moja polowka Dawidka)
    • kj74 Re: marzec2004 29.08.03, 23:29
      Witajcie kochane! Właśnie weszliśmy do domu (wrociliśmy z wczasow) i od razu do
      forum zasiadłam. Strasznie stęskniłam się za Waszymi. A poza tym to nigdzie nie
      jest tak dobrze jak w domu smile
      I samopoczucie już ogólnie lepsze, mdłości przeszły, senna raczej nie jestem,
      wraca apetyt (ale nie na mięso!).
      Super, że już widziałyście takie duże dzidzie. W czwartek mam wizytę to może
      też coś zobaczę ( a nie tylkko pulsującą plamkę smile).
      No i witam nowe marcówki.
      Kasia i brzuszek (11.03.04)
    • eirelatos Re: marzec2004 01.09.03, 09:44
      Witam serdecznie...ja rowniez mam zostac marcową mamusia. Lekarz ustalił ze
      Kruszynka urodzi się 4 marca...Jesli masz ochote od czasu do czasu porozmawiac
      z osoba, ktora przezywa mniej wiecej to samo co Ty to napisz wink Bedzie mi
      bardzo miło. Kasia
      • kabr4 Re: marzec2004 01.09.03, 11:02
        Cześc!!! Witam serdecznie kj74 po urlopie, baaardzooo brakowała mi Ciebie!!!
        pewnie wypoczęłaś i jesteś teraz pełna energii... ja niestety nie. Myślałam że
        moje mdłości już się skończyły a tu w sobotę od rana przywitały mnie wymioty i
        omdlenia. Koszmar. Niedziela prawie cała na leżąco, a dziś, no cóż do pracy.
        Dobrze że praca siedząca, bo dosłaownie słąniam się z nóg. W sklepach mi
        duszno, w pracy mi zimno. Mam nadzieję ze to przejściowy kryzys i wreszcie będę
        mogła zacząć się cieszyć ciążą!!!
        Mój brzuszek troszeńkę zaczął się zaokrąglać. Wchodzę we wszystkie moje rzeczy
        ale zaczynają mi być ciasne. Brzuszek maleńki, widzę go ja i mąż. Mąż
        pzrynajmniej zapewnia ze widzi, ale czy widzi naprawdę????
        O.k Wracam do pracy, stosy dokumentó czekają.
        Do usłyszenia
        Kasia i 11 tyg. bąbelek
    • kabr4 Re: ile ma trymestr 01.09.03, 11:25
      Mam do was pytanie, może głupie trochę, ale pytam. Ile ma trymestr?? 3 miesiące
      czy 12 tygodni????
      Czekam za opowiedziami. Pozdrawiam gorąco! smile))
      • olinerkha Re: ile ma trymestr 01.09.03, 12:05
        Witam,
        Na jakiejś mądrej stronie znalazłam bardzo "precyzyjną" definicję wg której
        1szy trymestr kończy się w "13-14tyg od zapłodnienia", czyli chyba bliżej 3
        miesięcy niz 12tyg. (40tyg przez 3 to 13,33,więc by się zgadzało)
        Może ktoś ma jakieś precyzyjniejsze dane?
        pozdrawiamy
        Ola i Lokator (między 2/03, a 6/03?)
    • kj74 Re: marzec2004 02.09.03, 07:49
      Na stronie niemowle.onet.pl w kalendarzu ciąży jest podzial na trymestry i wg
      tego II zaczyna się w 13 tyg. od zapłodn. czyli 15 tydz. ciąży ( u mnie już za
      tydzień smile)))))))))))) a III trym. zaczyna się 26 od z. czyli 28 od o.m. A czy
      śledzidzie rozwój dzidziusia właśnie na tej stronie? POLECAM!

      Kabr te mdłości muszą minąć! Nie ma szans! Bądź dzielna!

      Witam Eirelatos! I wszystkie inne dziewczyny, które do nas dołączyły. Jak
      fajnie, że nas tak dużo i coraz więcej smile

      Kasia i brzusio (11.03.04.)
      • agatka7777 Re: marzec2004 02.09.03, 10:48
        Dobrze, że poruszyłyście ten temat, ja też zastanawiałam się nad tymi
        tygodniami i miesiącami smile. Teraz biegnie 13 tydzień, więc lada moment zacznie
        się drugi trzysemestr. Jestem też bardzo ciekawa płci dziecka, mówią, że ładny
        wygląd mamusi i chęć na pikantne potrawy w ciąży zwiastuje chłopca, a u mnie
        wszystko zgadza się z tymi "zwiastunami", tylko wewnętrzne przeczucie, mówi mi,
        że to będzie dziewczynka, ale może to przez te wszystkie sukieneczki, które
        gromadzę już od dawna smile
        Pozdrawiam Aga i 13 tygodniowy brzusio
        • kj74 Re: marzec2004 02.09.03, 11:05
          Gromadzisz już ciuszki? Mnie jakoś jeszcze nie biorą sad Przyjechała moja naj
          przyjaciółka, która mieszka w Niemczech i w spadku dostałam sporo super
          ciążowych ciuszków. Na święta Bożego Narodzenia za to będzie dostawa ciuszków i
          zabawek dla maleństwa (jej synek ma teraz 8,5 m-ca).

          Jeśli chodzi o wygląd to podobno super wyglądam, na słodycze nie mam ochoty,
          raczej na kwaśne. Mój mąż i tata nic tylko, że będzie syn. Zobaczymy...

          A czy Wy będziecie chciały znać wcześniej płeć? Ja chyba tak.

          • kabr4 Re: marzec2004 02.09.03, 16:25
            cześc! Nawet się nie zastanawiam, wiem że chcę znać płeć dziecka i bardzo bym
            chciała żeby to była dziewczynka, oczywiście jeśli będzie chłopak to też będę
            bardzooo szczęśliwa! Byle było zdrowe to cudo które się urodzi. A swoją drogą
            to naprawdę cud, okres ciąży i macierzyństwo. pomyślcie, że rozwija tam się
            dzieciątko, które pięknie się ukształtuje, wyjdzie z brzucha o odpowiedzniej
            porze itd. to niesamowite. Pozdrawiam!
            Kasia
    • kj74 Re: marzec2004 02.09.03, 11:06
      Dziewczyny, zazczyna dopadać mnie zgaga sad(((((((((
      • olinerkha Re: marzec2004 02.09.03, 11:20
        Dziewczyny,
        Byłam w zeszłym tygodniu na USG (12tydz) i lekarz powiedział, że wg niego w
        srodku mieszka panienka smile. Zastanawiam się czy mogę się już oswajać z ta
        myślą,czy to nie za wcześnie, jak sądzicie?
        pozdrawiamy
        Ola I Lokatorka?
        • agatka7777 Re: marzec2004 02.09.03, 12:53
          Mój lekarz powiedział, że o płci porozmawiamy około 20 tygodnia, i faktycznie
          na USG w 12 tygodniu nie widać jeszcze płci (oglądaliśmy dzidzię ze wszystkich
          możliwych ujęć na moje życzeniesmile chyba, że Twój lekarz ma jakieś lepsze USG.
          Ale to bardzo miłe, chociaż nie wierzyłabym w to na 100%. Od 16 tygodnia nasze
          dzieciaczki będą nas słyszały i wypadałoby mówić im po imieniu, przynajmniej
          będziesz miała to ułatwione.
          Pozdrawiam
          Aga z Kubusiem lub Olą w brzuszku
      • kabr4 Re: marzec2004 02.09.03, 16:27
        kj74 napisała:

        > Dziewczyny, zazczyna dopadać mnie zgaga sad(((((((((
        Słyszałam że na zgagę dobre jest Renni, dostępne bez recepty w aptece i
        bezpieczne dla kobiet w ciąży. Pozdrawiam Kasia i 11 tyg. maleństwo
        • kj74 Re: marzec2004 02.09.03, 20:09
          Maalox podobno też pomaga a nie szkodzi, ale na razie nie jest to zbyt
          uciążliwe. Bardziej dokuczają mi popołudniami wzdęcia. Czuję się wtedy jak
          balon sad
          • agatka7777 Re: marzec2004 03.09.03, 09:44
            Dla mnie wzdęcia to też udręka, to uczucie przepełnienia dręczy mnie prawie
            codziennie, a szczególnie jak pozwolę sobie zjeść nieco więcej. Ale pomagają mi
            spacery, co również wam polecam jako naturalny środek leczniczy smile.
            Pozdrawiam Aga i 13 tygodniowy brzusio
            • kj74 Re: marzec2004 03.09.03, 09:47
              masakra! i jak tu wyjść do ludzi jak nie można usiedzieć w miejscu smile
              • kj74 Re: marzec2004 03.09.03, 09:49
                a może to przez ciemne pieczywo? może przerzucę się na białe? sama już nie
                wiem, ale oszaleję niedługo. a może herbatka z kopru włoskiego pomoże? zapytam
                jutro gina.
                buziaki
                • asia_waga Re: marzec2004 03.09.03, 12:32
                  Hejsmile
                  Milo mi do Was dolaczyc. Rowniez mam termin na marzec. To bedzie nasze drugie
                  dzieciatko, pierwsze - coreczka Emilka wlasnie zaczelo chodzic do przedszkola.
                  Mamy nadzieje na chlopca, ale wiadomo czas pokaze, jak niespodzianka w srodku
                  mieszkawink
                  Jesli chodzi o wzdecia to mysle, ze dobre sa owocki, mi zawsze pomagaja jablka,
                  slyszalam, ze niektorym kiwi lub pomarancze. Nie wszyscy lubia, ale warto tez
                  sprobowac miete.
                  Pozdrawiam
                  Aska
                  • kj74 do Asi 03.09.03, 13:36
                    Witaj Asiu w naszym skromnym groniesmile
                    Miętę lubię bardzo i mam świeżą z ogródka teściowej, muszę dziś sobie zaparzyć.
                    Owoce jem, ale to nic nie daje sad
                    A na kiedy dokładnie masz termin?
                    Kasia i brzusio (11.03.04)
                    • asia_waga Re: do Asi 03.09.03, 13:45
                      Termin mam na 5.03.2003. Juz sie nie moge doczekacsmile Czuje sie bardzo dobrze i
                      czasem nawet mam wrazenie, ze cos jest nie tak. Ale robie co moge, zeby myslec
                      pozytywniesmile
                      Pozdrawiam
                      Asia
                    • asia_waga Re: do Asi 03.09.03, 13:45
                      sprostowanie 5.03.2004wink
                      Asia
    • kj74 IMIONA 03.09.03, 13:42
      Widziałam, że kwietniowe mamusie mają już powybierane imina dla swoich pociech.
      A jak jest u nas?
      My jeszcze się nie zdecydowaliśmy z mężem. Może dla córeczki Laura albo Marta,
      może Anastazja (Nastusia), ale za bardzo nie mamy typu dla chłopca. Mój Romek
      chce Adrianka, ale jeszcze mnie nie przekonał smile
      • asia_waga Re: IMIONA 03.09.03, 13:50
        W sumie czesto mysle o imionach. Nastawiamy sie na chlopca i poprzednio jak
        myslelismy sobie o imionach to dla chlopca podobaja nam sie: Dominik, Lukasz,
        Michal, Artur (ale tak ma moj brat, wiec raczej odpada). Ale musze przyznac, ze
        na naszej "liscie przebojow" wciaz pojawiaja sie nowe.
        Pozdrawiam
        Aska
      • kabr4 Re: IMIONA 03.09.03, 14:01
        My chyba jesteśmy zdecydowani na imoina: dla dziewcznki Marysia, dla chłopca
        Bartuś.
        Do kj74- to zbieg okoliczności, ale mój Romek też myśli o Adrianie!!!
        Kasia
        • kj74 Re: IMIONA 03.09.03, 15:53
          na serio? a zauważyłaś, że i my i nasi mężowie tak samo się nazywają hihi smile
      • agatka7777 Re: IMIONA 04.09.03, 09:28
        Ja już od dawna wiem, że chłopiec będzie miał na imię Jakub a dziewczynka
        Aleksandra.
        Pozdrawiam
        Aga i 13 tygodniowy brzusio
        • kazna Re: IMIONA 05.09.03, 11:15
          Witam serdecznie,
          ja dopiero od dzisiaj dołączyłam do tej grupy, też należę do marcowych mam.
          Termin mam na 13 marca (licząc od dnia ostatniej miesiączki), zaś USG wykazuje,
          że bardziej prawdopodobny termin to 23 marca. Jednak Pani doktor mówi, by
          trzymać się tego pierwszego terminu, tak więc liczę sobie, że dzisiaj kończy mi
          się 13 tydzień ciąży smile Dzidziusia widziałam już na USG - główkę, tułów,
          nóżki... ale jakoś nie mogę jeszcze uwierzyć, że naprawdę tam siedzi. Może gdy
          zacznie mi trochę brzucho rosnąć, bo na razie zbytnio tej ciąży po mnie nie
          widać. Co do objawów ciążowych, to nie mam żadnych wymiotów, czasem, z rzadka
          nudności, ale jest reakcja na zapachy (zwłaszcza smażone mięso i prażoną
          kukurydzę - w kinie ledwo wytrzymałam, gdy obok usiedli z pudełkiem tego
          przysmaku wink), ale jest za to olbrzymie zmęczenie i senność. I lekki ból
          brzucha wieczorami. Tak się jednak cieszę, nie mogę się doczekać aż zobaczę
          maluszka, dziś mi się nawet przyśnił smile To już drugi raz, za każdym razem
          chłopczyk - ciekawe swoją drogą, czy to się sprawdzi, chociaż różnicy dla mnie
          nie będzie jeśli chodzi o płeć. A co do imion - jeśli będzie chłopiec to na
          pewno Darek, a dla dziewczynki nie możemy się wcale zdecydować.
          Pozdrawiam,
          Kasia
          • kj74 Re: IMIONA 05.09.03, 13:45
            Wiatj Kasiu w gronie marcowych mam. A tak swoją drogę trochę tu Kaś jest smile
            Wiesz, mnie już chyba ze trzy razy śnił się poród. Raz to nawet z takim
            detalami, że szok. Mama śmieje się ze mnie, że za dużo myślę o dzidzi. Po
            pierwsze to jak tu nie myśleć a po drugie to nie myślę wcale aż tak dużo. Tak
            normalnie, w normie chyba smile
            Buziaki
            Kasia i maleństwo (11.03.04)
            • kazna Re: IMIONA 05.09.03, 17:06
              Mnie też się wydawało, że wcale za dużo o dzidzi nie myślę, że tak w normie,
              ale brat już od dawna się ze mnie śmieje, że jestem monotematyczna. Ostatnio
              sama zauważyłam, że bardzo często poruszam ten temat. Teraz staram się tyle o
              tym nie mówić, nie chcę bliskich tym zanudzać. Ale jakoś samo mi się myśli, a
              jak myśli, to i mówi smile

              Pozdrawiam,
              Kasia
      • margarettka Re: IMIONA 27.09.03, 21:52
        Witam wszystkie marcowe mamy!
        Dopiero teraz do Was dolaczam, ale tez zostane mamusia w marcu. termin mam na
        2. Co do imion to juz dawno mamy wybrane, dla chlopczyka Ignaś a dla
        dziewczynki Oliwka. W srode widzielismy dzidziusia na USG i lekarz powiedzial,
        ze raczej bedziemy mieli synka.
        Pozdrawiam
    • kj74 DO ANKI_N 03.09.03, 13:48
      Aniu właśnie przeglądałam forum od początku i dopiero teraz zauważyłam, że też
      jesteś z Rybnika smile Jak mi to mogło umknąć??? A z której dzielnicy? Ja z Nowin.
      A do jakiego lekarza chodzisz?
      Kasia
      • martushka79 Imiona dla dzidziusia... 04.09.03, 11:45
        Hej Dziewczyny i Fasolki,
        Skoro mamy pisac troszkę o sobie.. My z moim nażeczonym -ale już niedługo
        mężem, 25 października bierzemy ślub - cały czas staramy się wybrać ładne imię
        dla naszego Maleństwa.. Dla chłopca Maks a dla dziewczynki Zuzia lub Amelia..
        Niedawno (2 tyg. temu) zamieszkaliśmy razem, więc wszystko jest dla nas nowe,
        no a od marca będziemy w 3-kęwink)))
        Może jest jakaś łodzianka-marcóweczka?
        Pozdrawiam cieplutko.

        Martushka i Fasolka (11.03.04)
        • mimi_23 Re: Imiona dla dzidziusia... 04.09.03, 14:59
          Czesc. Ja jestem z Łodzi. Mam termin na 9-go marca smile. Mam już oczywiście
          wybrane imionka. Lidia dla dziewuszki i Kuba dla chłopaczka.

          Pozdrawiam wszyskich serdecznie
      • anka_n Re: DO KJ74 04.09.03, 20:50
        Cześć Kasiu,
        Teoretycznie to ja jestem z Bielska ale teraz czasowo mieszkamy w Rybniku(w
        centrum), jeżeli chodzi o mojego lekarza to chodzę do Marioli Maksymowicz z
        Gliwic, jakoś nie mogłam trafic na dobrego gino w Rybniku i pozostałam wierna
        mojej starej Pani doktor. Kasiu coś mi mówi, że my chyba się znamy...
        Pozdrawiam
        Anka i maleństwo Filip lub Ninka (24.03.2004)
        • kj74 Re: DO anki_n 05.09.03, 09:53
          TAK? Napisz do mnie na priva kir@rybnet.pl albo na gg 2633356
          Kasia
    • kj74 Re: marzec2004 05.09.03, 13:51
      dziwne rzeczy. wczoraj pisałam o panu doktorze a wskoczyło to pomiędzy maile
      sierpniowe. dziś to samo... hm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka