Dodaj do ulubionych

Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okreslony

04.08.07, 15:55
Jestem w 3 tygodniu ciąży.
Pod koniec września kończy mi się umowa o pracę na czas określony
Czy powiedzieć szefowi jeśli będzie przedłużał mi umowę że jestem w ciąży?
wtedy będę w mniej więcej 11 tygodniu. Jeśli mu powiem nie ma obowiązku
przedłużania mi umowy ponieważ w chwili wygaśnięcia nie będę jeszcze w 3 miesiącu.
Z drugiej strony jeśli mi przedłuży np na 7-8 lat (u nas nie ma umów na czas
nieokreślony) a po 2-3 tygodniach przyjdę i powiem mu że jestem w ciąży
poczuje się oszukany.
Nie wiem już co mam o tym myśleć
Powiedzieć czy nie?
Czy któraś z Was ma taki przypadek?
Obserwuj wątek
    • denim81 Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 04.08.07, 16:31
      Moja bratowa była w takiej sytuacji. Powiedziała o wszystkim szefowej i udało
      się. Podpisała umowę na stałe. No ale być może miała szczęście. Musisz sama
      zdecydować bo wiesz jakiego masz szefa. Ja bym raczej nie ukrywała bo wizja
      późniejszego pójścia do niego i powiedzenia o wszystkim po podpisaniu umowy
      zżarłaby mi resztki nerwów.Ale to tylko moje zdanie, decydujesz
      sama...Pozdrawiam.
      • kinga1306 Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 16.08.07, 17:46
        najlepiej zadzwonić do inspekcji pracy do bezpłatnej informacji ale
        w momencie jak już masz stwierdzoną ciąże to wydaje mi się że masz
        ochronke do dnia rozwiązania czyli porodu
    • nebs Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 04.08.07, 19:35
      A na pewno prawo chroni dopiero od 3-go miesiąca ciąży?? Wydawało mi się, że to
      uległo zmianie, ale już sama nie wiem. W zasadzie jesteś w 3-cim miesiącu od
      9-go tygodnia ciąży, więc zaświadczenie ginekolog może wystawić Ci już wkrótce.
      • tiana77 Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 04.08.07, 19:41
        Zawsze możesz mu powiedzieć potem, bo jak już podpiszesz umowę, to raczej nie
        powinien cię zwalniać z powodu ciąży... Czasem dowiadujemy się że jesteśmy w
        ciąży później niż ty już w 3 tyg. i nieświadome pracujemy... Gorzej by było
        gdybyś w tych pierwszym trymestrze trafiła z jakiegoś powodu do szpitala -czego
        ci nie życzę oczywiście - bo wtedy nie ukryjesz prawdy. Zresztą też miałam
        taki przypadek że powiedziałam o ciąży w poniedziałek a w sobote było po
        wszystkim sad. Twoja decyzja, ale ja bym poczekała, Powodzenia.
        • pyzulka79 Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 04.08.07, 19:50
          Siedzę i siedzę, myślę i myślę smile

          Najbardziej boję się nudności i wymiotów. Te pierwsze można na szczęście jakoś
          ukryć ale nagłych wymiotów w ciągu dnia niestety nie sad(( A wtedy może mi nie
          przedłużyć umowy i zostaję bez pracy.
          Z jednej strony gdy powiem pracodawcy przedłuży mi tylko umowę do dnia porodu a
          potem "róbta co chceta". A do pracy nie wiadomo czy będę mogła wrócić.
          Szef jest dość specyficznym człowiekiem i trudnym do wyczucia.Generalnie jest
          miły ale nie wiadomo jak zachowa się jak usłyszy taką informację.

      • pyzulka79 Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 04.08.07, 19:43
        Napewno

        Jest to umowa na czas określony, a nie nieokreślony. w tym drugim przypadku
        kobieta w ciąży jest od razu pod ochroną, w pierwszym przypadku niestety nie. I
        nic w tej sprawie nie uległo zmianie.
        A 12 tydzień to nie 3 miesiąc. to 2,7 miesiąca. Miesiąc nie ma 28 dni sad((
        • tiana77 Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 04.08.07, 20:00
          Nebs napisała dobrze. Trzeci miesiąc zaczyna ci się w 9 tygodniu. trwa do 12
          tyg. Potem masz 13 tyd. i kolejny trymestr
          • pyzulka79 Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 04.08.07, 20:15
            To ja już nic nie rozumiem z tych wyliczeń.

            Ciąża trwa 10 miesięcy księżycowych tj. jeden po 28 dni. Jeśli przyjmiemy
            miesiące księżycowe to 12 tydzień będzie 3 miesiącem. No ale ciąża trwa wg
            normalnych wyliczeń 9 miesięcy.
            A umowa nie obejmuje miesięcy księżycowych tylko standardowe 30,31 dniowe.
            Więc jak to w końcu jest????
            • tiana77 Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 04.08.07, 23:01
              No właśnie. Dlatego jak ja byłam w ciąży to zawsze podawałam tygodnie i
              przybliżone miesiące. To chyba jest tak że jak kończysz 4 tydzień to jesteś w 1
              miesiącu kolejne cztery do 8 tygodnia to drugi miesiąc itd. 1 tygodnia nie
              liczysz jako pełnego miesiąca...Dalej koniec 12tyd.-3m-c,16-4,20-5,24-6,28-7,32-
              8,36-9.Gdyby było inaczej to ciąża trwałaby jak piszesz 10 miesięcysmile Chyba
              jakoś tak. Pozdrawiam
    • fruzia27 Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 05.08.07, 00:04
      Wiesz co - ja bym zrobiła tak, jakby mi było wygodniej. A dlaczego? Dlatego, że
      pracowałam w jednej firmie prawie 9 lat, w ciążę zaszłam przed 30, więc chyba
      mogli się jej spodziewać, tym bardziej, że byłam 3 lata po ślubie. Całą ciążę
      pracowałam, oprócz miesiąca na początku - kategorycznie musiałam leżeć. Szef -
      wydawało mi się człowiek w porządku, powiedział, że firma jest bardzo
      pozytywnie nastawiona do mojej sytuacji. Na tamte czasy bardzo dobrze zarabiała
      i po dyskusji rodzinnej ustaliliśmy, że wracam do pracy po macierzyńskim, o
      czym w firmie powiedziałam. W czasie urlopu zaproponowałam, że jakby co, to
      niech dzwonią. Kilka razy był telefon. Poprosiłam przed powrotem o zmianę
      godzin pracy o godzinę wcześniej, bo wtedy łatwiej by nam było z mężem się
      dopasować. Ze względu na to przesunięcie zrezygnowałam z przysługującego mi
      krótszego czasu pracy lub też godzinnej przerwy na karmienie. No i po
      macierzyńskim (nawet nie wykorzystałam całego wypoczynkowego urlopu) stawiłam
      sie do pracy. Szef przyjechał zaraz za mną, poprosił mnie na górę i wręczył
      wymówienie. Miałam z nimi sprawę w sądzie, straciłam kupę nerwów i mimo, że
      szef i zarząd wydawał mi się w porządku potraktowali mnie jak.... Obiecałam
      sobie, że jak jeszcze kiedyś będę w ciąży nie będę się starała dopasować do
      firmy, bo oni i tak mogą człowieka kopnąć w .... Wiem, jest we mnie dużo
      goryczy, ale trudno żebym ich miło wspominała za moje prawie 9 lat sumiennej
      pracy i taki prezent na koniec.
      Teraz pracuję w firmie, w której mam nadzieję, że nie zostanę tak potraktowana,
      ze względu na jej "profil" - zwykle ciężarne nie miały tu żadnych kłopotów, ale
      co będzie - okaże się. Też mam umowę na czas określony, tylko jej termin
      skończy się po porodzie i mam nadzieję, że będę mogła tam wrócić...
      Podam przypadek bratowej, której szef zadzwonił jak była w trakcie urlopu
      macierzyńskiego i powiedział, że jak natychmiast, z dnia na dzień nie przyjdzie
      do pracy, to ją z miejsca wyrzuci! Poszła więc na wychowawczy, bo bała się że
      jak wróci to ją wyrzucą (co zapewne nastąpi jak tylko wróci z wychowawczego,
      ale ona ma chociaż wychowawczy, a ja mam "dziurę" w życiorysie).
      Jeszcze jeden przypadek - dziewczyna nic nie mówiła o wczesnej ciąży, w 8 tyg.
      poroniła, leżała w szpitalu i powiedziała szefowej co się stało. I co szefowa
      na to? Że dobrze się stało, bo jak ona sobie wyobraża pogodzić dziecko z
      pracą!!! Kobieta - kobiecie taki tekst!
      Tak przykre to przypadki, na pewno ZDARZA się prawidłowe, ludzkie podejście.
      Ale ja kierowałabym się obecnie wyłącznie swoim i dziecka dobrem. A Ty
      wybierzesz, tak jak będziesz uważała.
      Pozdrawiam i życzę, aby ułożyło Ci się jak najlepiej, żebyś trafiła na ludzi,
      którzy rozumieją, że bez nas kobiet rodzących dzieci, świat przestałby istnieć!
      Trzymaj sie ciepło!
      • angelsik Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 05.08.07, 14:10
        fruzia27 ma rację....
        ja jestem na okresie probnym, na 4 miesiace..powiedziałam swojemu szefowi
        nieco wczesniej, zeby wlasnie nie miala pozniej pretensji..jestem tylko w tej
        lepszej sytuacji , ze w dniu wygasniecia umowy juz mam ukonczone 4 miesiace.
        Niestety, mooj sef najlepiej nie zareagował(a taki tez miły
        czlowiek...)...tłumaczyl mi ze firma traci, ze on bedzie w plecy z 1-wsza
        wypłata na chorobowym i takie inne rzeczy mi wymyslał.
        Tylko przez to ze poszłam na chorobowe przed uplywem 3 miesiaca uchronilam sie
        od zwolnienia(podobno szukal na siłe u mnie niedopatrzen itp, itd).
        Takze jezeli nie maz pewnosci co do decyzji twojego szefa, pomysl lepiej o
        sobie i o dziecku.Przydadza ci sie te pieniadze w czasie ciazy i po...(
        oczywiscie masz prawo od razu isc na zwolnienie lekarskie, nawet wczesniej niz
        w 3 miesiacu..wtedy płatnosc masz tez 100% wynagrodzenia.
        Przemysl to sobie jeszcze raz..i pamietaj, ze w dzisiejszych czasach niestety
        kazdy mysli tylko o sobie sad(
        powodzenia i wyboru dobrej decyzji zycze!!!
        • kk_1976 Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 05.08.07, 19:14
          ja mam umowe na czas nieokreslony, praca na panstwowym, wiec nikt nie placi z
          wlasnej kieszeni, a szef tez szczesliwy nie byl, niby polityka prorodzinna, ale
          kazdy by chcial, zeby z dala od niego... dlatego tez rozwazylabym zwolnienie
          lekarskie, a potem rozmowe o ciazy, w tych kwestiach, niestety, kazdy musi dbac
          przede wszystkim o siebie, kk
          • kaskada28 Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 05.08.07, 20:18
            Popieram moje poprzedniczki. Rozważ wszystkie za i przeciw. Możesz powiedzieć w
            pracy ale w zanadrzu miej lepiej L-4. Będziesz widziała reakcję szefa i
            wywnioskujesz czy wręczysz mu to zwolnienie nie czy tez nie.
            Ps. Ja bym nic nie mówiła i poczekała na rozwój wydarzeń. pa.
      • pyzulka79 Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 05.08.07, 21:08
        Po wstępnej rozmowie z mężem ustaliliśmy że nic nie mówię w pracy.
        Nie pracuję w trudnych warunkach (no może oprócz stresu) i jak na razie czuję
        się dobrze.
        Mam na dzieje że nie dopadną mnie żadne wymioty w trakcie rozmowy z klientem
        przez telefon smile
        W dniu wygaśnięcia umowy wychodzi mi koniec 14 tygodnia. Więc będę już pod
        ochroną. Mam nadzieję że do tego czasu nie urośnie mi brzusio i nie zacznę się
        podejrzanie zachowywać.
        Przy zbliżającym się terminie wygaśnięcia umowy, zapytam szefa czy przedłuży mi
        umowę czy nie i na ile. I wtedy powiem mu że jestem w ciąży i zobaczymy co on
        na to. W najgorszym wypadku będę miała do dnia porodu.A wogóle czy nietaktem
        będzie zapytanie o podwyżkę???
        A czy przysługuje mi urlop macierzyński.

        Macie rację. Zdrowie moje i naszego dziecka jest najważniejsze i tymi
        kategoriami zacznę myśleć
        • martafil Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 06.08.07, 08:45
          Kochana, życzę Ci jak najlepiej i oczywiście zrobisz jak uważasz, ale... nie
          sądzę żeby to był dobry pomysł z mówieniem szefowi o ciąży przed podpisaniem
          nowej umowy. Na pewno są tacy szefowie, którzy po mimo wiadomości o ciąży
          swojej pracownicy decydują się kontynuować z nimi wspolpracę, jednak myślę że
          jest ich niewielu i ze świecą takich szukać sad Ja byłam w podobnej sytuacji do
          Twojej i jak mówiłam wszystkim dookoła, że zamierzam powiedzieć o ciąży swojej
          szefowej przed podpisaniem kolejnej umowy to się Ci "wszyscy" stukali się w
          głowę i szczerze mi odradzali. Posłuchałam, nie powiedzialam i... nadal
          pracuję. Dziś myślę, że gdybym powiedziała szefowej wcześniej dziś byłabym
          bezrobotną ciężąrną.
          • klara_0204 Stan prawny 06.08.07, 10:26
            Prawo chroni Cię od chwili ukończenia 3-go miesiąca ciąży (art. 177KP). W sytuacji w jakiej jesteś umowa nie ulega automatycznemu przedłużeniu, ale ja nie wyrywałabym się z informowaniem szefa o ciąży. To Twoja prywatna sprawa i nie możesz się czuć winna, że nie mówisz szefowi wszystkiego o Twoich intymnych sprawach.
            Przede wszystkim jesteś człowiekiem i masz prawo do swojego życia i nikomu nie musisz się tłumaczyć z tego, że będzisz miała dziecko. Równie dobrze mogłaś zajść w ciążę dwa tygodnie wcześniej i byłabyś teraz prawnie chroniona.
            Co do umów długoterminowych, powinnaś się cieszyć, że podpiszesz umowę na kilka lat a nie na czas nieokreślony, bo taka umowa jest dla Ciebie bezpieczniejsza.
            W razie pytań daj znać na maila. Jestem prawnikiem i chętnie pomogę.
            • zaga25 Re: Stan prawny 06.08.07, 10:56
              Ja też o tym myślę. Choć nie jestem jeszcze w ciąży tylko planujemy dziecko. Umowę mam do końca tego miesiąca. Wiem, że mi przedłużą na kolejny rok. Ale o tym czy jestem w ciąży czy nie będę już wiedziała po połowie sierpnia. Jeżeli powiem w pracy to pewnie mi nie przedłużą umowy ale co jeśli przedłużą a we wrześniu z różnych powodów będę musiała iść na zwolnienie? Czy wtedy będą mogli mnie zwolnić? Nie będę wtedy jeszcze w 3 trzecim miesiącu.
              • adriana-p Re: Stan prawny 06.08.07, 15:19
                nie będą mogli zwolnic Cię. nie wolno wypowiedziec umowy, która kończy sie po
                upływie 3 m-ca ciąży. więc pomimo tego że we wrześniu pójdziesz na zwolnienie
                umowy juz nie może szef wypowiedziec.
                • zaga25 Re: Stan prawny 06.08.07, 19:46
                  Dziękuję bardzo za odpowiedź.
            • pyzulka79 Re: Stan prawny 06.08.07, 19:14
              Jak jest w przypadku urlopu wychowawczego?
              Czy będzie mi przysługiwał jeśli niestety nie będzie dało się ukryć i umowa
              zostanie przedłużona mi tylko do dnia porodu.
              Jakie mam prawa do świadczeń i jakich?

              I wreszcie jak postąpić w przypadku gdy nie powiem, przedłuża mi umowę a za parę
              dni,tygodni wszyscy naocznie będą mogli zauważyć że jestem w ciąży łącznie z
              szefem. Boję się że mogą nas spotkać nieprzyjemności.
              Niby jest rozwiązanie, iść na zwolnienie, ale bez pracy w domu to dla mnie
              zabójstwo.
              • tiana77 Re: Stan prawny 07.08.07, 18:20
                Pyzulka w miesięczniku świat kobiety jest akurat artykuł na temat
                jaki piszesz, sprawdź sobie. ŚK już wrześniowy...Poczytaj sobie.
                Pozdrawiam
              • olenka_a Re: Stan prawny 07.08.07, 18:54
                Urlop wychowawczy jest zawsze bezpłatny. Nie ma znaczenia na jaką
                umowę ktoś jest zatrudniony.
                Jeżeli nie przełużą ci umowy to chyba macierzyńskiego jako takiego
                tez nie masz. Bo nie pracujesz z dniem porodu...
            • pyzulka79 Re: Stan prawny 11.08.07, 12:58
              A jak jest w przypadku wypowiedzenia?

              Czy też obowiązuje dopiero gdy kobieta ukończy 3 miesiąc ciąży? Czy od razu jest
              pod ochroną

              Wydaje mi się że wygaśnięcie umowy a nagłe wypowiedzenie z pracy to dwa osobne
              przypadki?

              Nie zanosi się że przed zakończeniem umowy szef wręczy mi wypowiedzenie ale dla
              pewności chciałabym się upewnić i spać spokojnie. Czy jeśli taka sytuacja
              miałaby miejsce to jestem już pod ochroną? Jeśli tak to do kiedy w tym przypadku
            • pyzulka79 Re: Stan prawny 11.08.07, 12:59
              I jeszcze jedno pytani.

              dlaczego umowa na czas określony na kilka lat jest dla mnie korzystniejsza niż
              na cza nieokreślony?
              • adriana-p Re: Stan prawny 11.08.07, 19:49
                umowa na czas nieokreslony jest najbardziej korzystna oczywiście!
                a pod ochroną od wypowiedzenia jesteś jak tylko zajdziesz w ciążę.
    • olenka_a Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 07.08.07, 18:48
      Nie czytałam odpowiedzi innych. Ale z tego co ja wiem to nie ma
      znaczenia czy już będziesz w 3 miesiącu czy nie. Wystarczy
      zaświadczenie od lekarza, że jesteś w ciąży, a takie wystawiaja
      podobno juz od 6 tygodnia (ja mam takie smile. I pracodawca, poza
      wyjątkowymi sytuacjami, do końca ciązy nie może Cię zwolnić, czyli
      automatycznie wydłuża Ci się umowa.
    • olenka_a i jeszcze tutaj 07.08.07, 18:57
      Ciąża pod ochroną

      Ciąża to czas szczególnych praw i wyjątkowej ochrony. Pracownicy
      spodziewającej się dziecka nie wolno zlecać niektórych zadań, np.
      zmuszać do nocnych zmian czy nadgodzin. Najważniejsza ochrona to
      art. 177 kodeksu pracy, który nie pozwala jej zwolnić (także kiedy
      przebywa na urlopie macierzyńskim!).

      Przywileje dotyczą tylko kobiet pracujących na umowę o pracę.
      Nieważne, czy jest to umowa na czas określony czy nieokreślony.
      Obejmują one nawet panie zatrudnione na okres próbny, ale tylko
      wtedy, gdy trwa ponad miesiąc.

      Niestety, nie skorzystają z nich zatrudnione na podstawie:

      • umowy zlecenia,

      • umowy o dzieło,

      • umowy agencyjnej.

      Także przyszła mama, która została wybrana w wyborach na określoną
      funkcję społeczną (np. posłanka zawodowa) nie ma specjalnej ochrony.
      Jeśli z tą funkcją wiąże się zatrudnienie, to kończy się ono
      najpóźniej z dniem wygaśnięciem mandatu czy upływem kadencji.
      Oczywiście, jeśli na czas sprawowania takiej funkcji kobieta wzięła
      urlop bezpłatny i po upływie kadencji wraca do swojego pierwotnego
      zakładu pracy (gdzie ma umowę o pracę), odzyskuje wszelkie
      przywileje zapewniające ciężarnej ochronę. Warunek: musi wrócić do
      swojego zakładu w ciągu maksymalnie 7 dni od ustania funkcji z
      wyboru (art. 74 kodeksu pracy).

      Od kiedy kobieta jest chroniona

      Od początku ciąży. I wcale nie jest ważne, kiedy poinformowała o
      swoim stanie pracodawcę.

      Przykład:

      Pani Alina Z. chciała powiedzieć szefowi, że jest w ciąży, ale
      ciągle czekała na dobry moment. Tymczasem to szef ją zaskoczył -
      wezwał ją i wręczył wypowiedzenie. Pani Alina załamała się -
      myślała, że przez to swoje zwlekanie straciła przywileje. Znajomy
      prawnik wyprowadził ją z błędu - nawet jeśli nie zdążyła powiadomić
      szefa, liczy się sam fakt, że spodziewa się dziecka. Prawnik powołał
      się na wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 1988 (Sygnatura: I PRN
      74/78).

      Ważne: ochronie podlegałaby również wtedy, gdyby nie zdawała sobie
      sprawy, że w chwili wypowiedzenia była w ciąży. W takim wypadku może
      wystąpić o zmianę decyzji pracodawcy. Co więcej - nawet, jeśli sama
      złożyłaby wniosek o zwolnienie za porozumieniem stron, a dopiero
      później dowiedziała się, że jest w ciąży, mogłaby wycofać ten
      wniosek i dalej podlegać ochronie (orzeczenie Sądu Najwyższego z 19
      marca 2002, Sygnatura: I PKN 156/2001; orzecznictwo: OSNP
      2004/5/78). Uwaga! Jeśli pracownica dostała wypowiedzenie (np. z
      trzymiesięcznym terminem), a w jego trakcie zaszła w ciążę, już nie
      wolno jej zwolnić (wyrok SN z 29 marca 2001 - Sygnatura: I PKN
      330/00).

      super link praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67764,3364390.html?
      as=1&ias=7
    • tititu Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 07.08.07, 20:56
      Powiesz kiedy uwazasz ALE ochrona w ciazy przed zwolnieniem
      obowiazuje pracodawce dopiero od 3 miesiaca ciazy. Wg. orzecznictwa
      sadu najwyzszego miesiace ciazy maja rowno po 28 dni (stad 10
      miesiecy ksiezycowych) liczac od dnia ostatniej miesiaczki (zgodnie
      zreszta z wiedza poloznicza na ten temat). Dlatego tez jesli powiesz
      wczesniej a pracodawca nie bedzie mial ochoty przedluzac umowy to
      jej nie przedluzy.
      Jesli chcesz namiar na dokladny przepis kodeksu pracy i orzeczenia
      SN to daj znac na priv.
      • tititu Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 07.08.07, 21:07
        Oczywiscie od konca 3 miesiaca.
        • adriana-p Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 08.08.07, 00:09
          nawet jeżeli jestes w pierwszym, drugim m-cu ciąży, szef nie może Cię zwolnić.
          ale jeżeli umowa kończy sie wcześniej niż 3 m-c ciąży, to nie przedłuża sie do
          dnia porodu.
          w przypadku przedłużenia umowy do dnia porodu przyszługuje zasiłek macierzyński,
          ale nie przysługuje urlop macierzyński ani urlop wychowawczy.
    • kwiatuszekxx Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 09.08.07, 13:26
      ja jestem w 7 tc, a od września zaczynam moja pierwsza pracę. 1 września mam
      podpisać umowę. Zdecydowałam, ze nie powiem, że jestem w ciąży.
      Rozmowy z pracodawca prowadziłam miesiąc przed zajsciem w ciążę. nie chę
      ryzykować, że teraz powie mi, że nie podpisuje umowy.
      Muszę myśleć też o dziecku, pieniądze są mi potrzebne.
    • lilian101 Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 10.08.07, 15:32
      Ja poczekalabym do konca 3 m-ca, zeby miec wieksza pewnosc, ze
      wszystko jest ok. Wiekszosc kobiet tak robi, w koncu poronienia sie
      zdazaja ( bron Boze tego nie zycze). Zawsze pozesz powiedziec, ze
      dlatego zwlekalas.
      • miaau od strony pracodawcy 11.08.07, 16:19
        na poczatku roku przyjelam do naszej firmy dziewczyne o 2 lata mlodsza ode mnie,
        tez rok po slubie, dostala umowe na 3 miesiace, po tym okresie przeprowadzilam z
        nia rozmowe (jestem jej kierownikiem) - zapewniala ze chce robic kariere...
        zaopiniowalam jej podanie o przedluzenie pracy pozytywnie i na moj wniosek
        zarzad spolki dal jej podwyzke o 1000 zl i umowe na czas nieokreslony..
        teraz juz wiem, ze jak walczyla o podwyzke juz byla w ciazy, nawet o tym
        rozmawialysmy bo kiepsko sie czula i po kilku dniach sklamala mi w oczy ze
        dostala okres...
        2 tygodnie temu poszla na zwolnienie, miala wrocic po weekendzie i juz dzisiaj
        wiem, ze w poniedzialek jej nie bedzie - prawdopodobnie do konca ciazy nie
        pojawi sie w fimie - nawet nie przekazala projektow ktore prowadzila...

        i co byscie na moim miejscu zrobili jak wroci z macierzynskiego?

        PS. jeszcze nie mam dzieci, za jakies 2 lat chce dziecko miec - ale nie oklamie
        mojego przelozonego i nie bede z premedytacja bedac juz w ciazy walczyc jak lew
        o podwyzke
        • adriana-p Re: od strony pracodawcy 11.08.07, 19:54
          zgadzam sie z Tobą. ale tutaj mówimy o innej sytuacji. czy powiedziec pracodawcy
          samej z siebie. uważam że nie. natomiast pracodawca nie ma prawa pytac o takie
          rzeczy. i choć dziewczyna źle zrobiła, to tak naprawdę Ty źle postapiłas
          wcześniej, niestety. obie jestescie tak samo winne i obie tak samo źle sie
          zachowałyście. racjonalnie wiem, że to ważne bo sama jestem kierownikiem dużego
          zespołu. ale wiem że jako przełożona nie mogę o to pytać w rozmowie o podwyżce
          czy zmianie angażu.
        • pyzulka79 Re: od strony pracodawcy 11.08.07, 21:05
          Co bym zrobiła?

          Cieszyła się. I przede wszystkim jej nie zwalniała. Bo pewnie masz to w planach.
          A jak myślisz dlaczego nie chce pojawić się w pracy? Może dałaś jej do
          zrozumienia że zrobiła wielką krzywdę firmie bo zachciało jej się dziecka. Więc
          jak można pracować w takiej atmosferze?

          Szczerze wątpię że będziesz super lojalna jeśli będziesz w ciąży i będziesz
          miała widmo utraty pracy. Będąc w ciąży walczy się jak lwica bo chroni się już
          zawczasu siebie i swoje dziecko.
          A dziewczyna bardzo dobrze zrobiła bo zostałaby bez środków do życia.I żaden
          pracodawca nie przyjąłby kobiety w 4 miesiącu ciąży.

          Swoją droga denerwuje mnie to że wiele młodych kobiet nie może spokojnie
          planować i radośnie przeżywać ciąży w obawie przed utratą pracy.Ja sama boję się
          myśleć co będzie za 2 miesiące.
          Postanowiłam nikomu nie mówić a tym bardziej w pracy, bo nie napawa mnie
          optymizmem wizja proszenia o pomoc najbliższych w najdrobniejszych zakupach dla
          dziecka, czy w tej chwili opłacania wszystkich badań i w przyszłości porodu.
          Owszem można rodzić w państwowych szpitalach ale czy tam jest "po ludzku" i czy
          tak naprawdę za darmo?

          Życzę ci żebyś w przyszłości jak będziesz w ciąży nie żyła w strachu przed
          utratą pracy i nie miała dylematu co dalej.

          Pozdrawiam
          • miaau Re: od strony pracodawcy 12.08.07, 09:28
            kiedy przyszła do mnie i powiedziała że jest w ciąży moim pierwszym odruchem
            było zaskoczenie ale i radość - szczerze jej pogratulowałam, to ja musiałam
            powiedzieć o tym zarządowi i to ja przyjęłam na siebie ich niezadowolenie...
            przykre jest to, że akurat cały jej okres próbny siedziałyśmy w jednym biurze i
            rozmawiałyśmy o wielu sprawach, ja jej o ciąże nie pytałam, ona źle się czuła i
            to ona sama z siebie powiedziała że okres jej się spóźnia ale że brzuch ją boli
            - ja jej na to że to są również objawy przy początkach ciąży i żeby zrobiła
            sobie test - po kilku dniach sama z siebie skłamała (nie drążyłam tego tematu)
            że dostała okres..
            i to jakby jedna sprawa..

            podczas naszej rozmowy już jak mi opowiadała że jest w ciąży skłamała znowu -
            powiedziała że jest w 3cim miesiącu a była w 4tym (tego samego dnia powiedziała
            o tym innej dziewczynie).. pytanie czemu - bo właśnie 4 miesiące temu dostała
            umowę i podwyżkę...

            ja rozumiem że ona może chce być matką, to nie jest dla mnie problem - też będę
            za jakiś czas chciała, polityka firmy jest w 99% przypadków nastawiona
            pozytywnie do dziewczyn w ciąży - dlatego też to ja rozmawiałam z zarządem i
            przekonywałam ich że dziewczyna nie jest do odstrzału... ale jak dowiedziałam
            się o kolejnym kłamstwie.... nie wiem - to jest co najmniej niesmaczne....

            nie pojęłam jeszcze decyzji - ale jak pracować z osobą która notorycznie kłamie?!?
          • miaau Re: od strony pracodawcy 12.08.07, 09:43
            wbrew pozorom od początku ją wspieram - a ona w zamian.....
            • pyzulka79 Re: od strony pracodawcy 12.08.07, 12:33
              U mnie sytuacja w pracy jest podobna. Powiedzmy że są nastawieni pozytywnie do
              kobiet w ciąży. Oczywiście nikomu nie mówię o swoim stanie, ale co chwila są
              pytania koleżanek niby miłe, ale pod skórą tylko czuję że nie, kiedy zostaną
              ciociami (mimo że same też są młodymi mężatkami i też mogłyby być w ciąży.
              Pozostali współpracownicy, głównie starsze panie, cały czas mówią abym starała
              się o dzidziusia bo czas i pora, że już nie jestem taka młoda. Ale mimo to nie
              chcę dzielić się tą wiadomością z obawy o utratę pracy. być może ta dziewczyna
              tez to odczuwała, tym bardziej że to ty jesteś łącznikiem między nią a zarządem.
              Powiem krótko, ja postąpiłabym identycznie.
              Sama sie o tym przekonasz jak będziesz w ciąży.
              • dora1001 Re: od strony pracodawcy 12.08.07, 12:46
                Pamiętam, ile mnie nerwów kosztowało, żeby pójść do dyr i
                powiedzieć, ze jestem w ciąży. On sam ma 2 dzieci, więc na zdrowy
                rozsądek mógł się i po mnie spodziewać... ale wiem jakie to trudne.
                A koleżanki... szczególnie te, które tak namawiały... jak się
                później okazało najwięcej problemów przez nie miałam. Pracowałam do
                ostatniego dnia, wróciłam zaraz po macierzyńskim. Jak się
                dowiedziałam od osób zaprzyjaźnionych robiły wszystko, aby
                udowodnić, że sobie świetnie beze mnie radzą. Chciały po prostu
                wykopać mnie ze stołka sad
                • pyzulka79 Re: od strony pracodawcy 12.08.07, 12:52
                  No dokładnie, dlatego ja wystrzegam się takich "miłych" koleżanek.
                  A co do mojego dyrektora to ma 3 dzieci ale tez boję się bo to z nim będę miała
                  rozmowę za niecałe 2 miesiące. Wtedy mu nie powiem ale potem.....już mnie ściska
                  w żołądku na samą myśl.
                  • miaau Re: od strony pracodawcy 13.08.07, 06:27
                    tak myślałam, że nie zrozumiecie sad
                    ja na prawdę nie mam nic przeciwko jej ciąży, sama myślę powoli jakie badania ,
                    szczepienie itp mam zrobić..
                    ale nienawidzę kłamstwa i biorąc pod uwagę, że to ja jej przed zarządem muszę
                    bronić, mogła chociaż tyle lojalności wykazać i być za drugim razem ze mną szczera..
                    mimo wszystko dziękuję za wszystkie odpowiedzi
                    • pyzulka79 Re: od strony pracodawcy 13.08.07, 09:09
                      Nie zrozumiałam dlaczego zarzucasz jej nieszczerość.
                      I dlatego są takie odpowiedzi a nie inne.

                      Sama zrozumiesz jak będziesz w ciąży

                      Pozdrawiam
                      • adriana-p Re: od strony pracodawcy 13.08.07, 10:32
                        ja też nie rozumiem dlaczego miałaby Ci sie zwierzać. skoro jeszcze dosyc nowa,
                        to dlaczego miała mieć zaufanie własnie do Ciebie?
                        • miaau Re: od strony pracodawcy 14.08.07, 06:10
                          dlatego że przyszła i powiedziała do mnie: słuchaj jestem w 3cim miesiącu ciązy,
                          po czym poszła do innej dziewczyny i powiedziała że jest w 4tym - różnica
                          zasadnicza - 3 miesiące temu już była po przedłużeniu umowy a 4 miesiące temu
                          jeszcze przed..
                          dlatego zarzucam jej nieszczerość i nie ma to nic wspólnego ze zwierzaniem się
    • pigula_ewe Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 19.08.07, 11:12
      ja miałam taką sytuacje. W wzeszłym roku miałam umowę na czas określony do 10
      września. Tego dnia zaczynał się 12 tydzieńsmile zaniosłam zaświadczenie do zakładu
      pracy i wydłużyli mi umowę do dnia porodu. Po rozwiązaniu należał mi się również
      urlop wychowawczy. Lekarz powinien wystawić ci zaświadczenie i on lub położna
      dokładnie wyliczą tydzień.
      Pozdrawiam
      • pyzulka79 Re: Kiedy powiedzieć w pracy. Umowa na czas okres 19.08.07, 19:16
        Tak, tylko po co mi być w strachu że ostatnim dniem pracy będzie dzień porodu.
        A jeśli przedłużą mi umowę na np.5 lat, to jak wrócę z macierzyńskiego to będą
        musieli znaleźć powód żeby mnie zwolnić.
        I o to właśnie chodzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka