Dodaj do ulubionych

Majóweczki 2008

    • ciocia_ala Re: Majóweczki 2008 05.11.07, 14:59
      Ja tez sie dopisze, moj termin to 1 maja smile
      Ale mysle, ze bedzie wczesniej smile
      • agnieszkowska Re: Majóweczki 2008 05.11.07, 16:43
        Ale fajnie!Ja bym tak chciala juz czuc ruchy,mysle ze jeszcze ze 3tyg i tez
        poczuje.W poprzednich ciazach byl to 15tydzien,mam nadzieje ze teraz tez tak
        bedzie.Co do kupowania rzeczy to dzis skusilam sie na karuzelke do powieszenia
        nad lozeczkiem,strasznie mi sie podobala.Maz mowi ze chyba troche na to za
        wczesnie,ale co tam,czas szybko plynie.Jest to w ogole pierwsza rzecz dla dzidzi
        jaka kupilamsmile
        • zania77 Ruchy dziecka 05.11.07, 20:49
          Dwie osoby wspomnialy tu o ruchach dziecka az mi sie wierzyc nie
          chce bo to moje 3 dziecko jestem teraz w 14 tyg ciazy i czuje od 2
          tyg ruchy czasem wydaje mi sie ze to zwidy ze chce czuc bo przeciez
          to niemozliwe zeby tak wczesnie czuc ruchy dziecka.Ostatnio
          lezelismy z moim partnerem w lozku przytuleni i oboje sie zerwalismy
          bo az cos odskoczylo od brzyszka ja tylko krzyklam ala , a on co to
          bylo prad hehe.Moj Facet tez mowi ze dziecko jest wielkosci jajka
          wiec jak ma mnie kopac ale ja to czuje wiec moja mama mowi ze macica
          sie rozszeza.Myslicie ze juz mozna czuc ruchy dziecka??
          • imogaine Re: Ruchy dziecka 05.11.07, 21:06
            Ja jestem już o tym własciwie przekonana. Jak wracałam dziś z pracy
            to dzidzia tak mnie skrobneła, że aż podskoczyłam, wi to musi być
            to. Pewnie takie regularne i mocniejsze ruchy poczujemy gdzieś za
            dwa-trzy tygodnie ale na razie mam zamir cieszyć sie bąbelkami i
            motylkami smile
      • jozefinnka Re: Majóweczki 2008 06.11.07, 10:51
        Ja tez mam na 1 maja i tez mam przeczucie ze będzie wcześniej.
        Skąd jesteś ? Bo ja z Warszawy.
        • kusia_bedzie_mama Re: Majóweczki 2008 06.11.07, 11:12
          Ja czekam z niecierpliwością na ruchy smile Póki co to dopiero 11 tydzień więc mam
          jeszcze troszkę czasu. Zastanawiam się jak to będzie. To dla mnie pierwsza ciąża
          i poza książkowymi opisami pierwszych ruchów (że to raczej muśnięcie motylka niż
          porządny kopniak) nie bardzo wiem czego się spodziewać.. Czasem martwię się, że
          tego nie poczuję, albo wręcz przeciwnie, wszystko będę uznawała za ten pierwszy
          ruch dzidzi smile Na razie pozostaje mi delektowanie się burczeniem czy bulgotaniem
          w brzuszku smile
          Co z emocjami dziewczyny? Też odczuwacie wzmożoną potrzebę bliskości partnera?
          Mnie to czasem aż irytuję, bo czuję się taka nieporadna, że nie dam sobie rady
          bez jego przytulenia czy dobrego słowa. Potrafię się popłakać z byle powodu -
          hormony szaleją ...
          • figoglinka Re: Majóweczki 2008 06.11.07, 14:11
            Z tą większą wrażliwością, to u mnie prawda. Potrafię się np.
            popłakać po jakimś artykule o pięcioraczkach, co mi sie wcześniej
            nie zdawało.

            A ruchy dziecka przyjdą. Pamiętam z pierwszej ciąży, że u mnie to
            nie były muśnięcia motyla, tylko bardziej podobne do trawienia i
            bulgotania w kichach. Ponieważ pojawiało się coraz częściej mogłam
            założyc, że to jest to i się nie pomyliłam. Potem to juz pewniak.
            • kobieta741 II trymestr :) 06.11.07, 14:16
              Dziewczyny, ja właśnie jestem w 14 tc i z niecierpliwością wyczekuje ruchów...
              To moja druga ciąża, i licze ze poczuje ruchy szybciej smile

              A hormony też mi szaleją...
            • agikar Re: Majóweczki 2008 07.11.07, 10:34
              hej dawno tu nic nie pisałam ale ciągle nie mam czasu i mój mąż okupuje
              komputer.Ja też zrobiłam się bardziej wrażliwa i jak oglądam jakieś programy o
              dzieciach czy film to nieraz ryczałam jak głupia. Moje samopoczucie już jest
              troche lepsze, nie mam już tak bardzo mdłości chociaż nadal drażnią mnie
              niektóre zapachy częściej jednak robi mi się słabo zwłaszcza rano ale to pewnie
              przez to że mam dość niskie ciśnienie (tak samo było przy pierwszej
              dzidzi).Zaczyna mi widać już brzuszeksmile
              Jeśli chodzi o ruchy to ja jeszcze nie czuję no ale to w końcu dopiero 12
              tydzień ale mam nadzieje że już niedługosmile)Przy pierwszym to poczułam w połowie
              4 miesiąca więc teraz mam nadzieje że wcześniejsmileNa ciuszki też się jeszcze nie
              kuszę ale lubię chodzić po sklepach dziecinnych i oglądać wózki, łóżeczka
              itpsmilePozdrawiam Was!!!
              • kusia_bedzie_mama Re: Majóweczki 2008 07.11.07, 16:21
                bulgotanie to czuję już teraz, ale przecież to zdecydowanie za wcześnie na ruchy wink
                Dzisiejszy dzień upływa mi bardzo leniwie, pogoda za oknem powoduje senność.
                Ja też bym chciała już coś kupić dla dzidziusia, ale postanowiłam, że
                powstrzymam się z tym do momentu, aż będę znała płeć smile za dwa tygodnie kolejne
                USG - już nie mogę się doczekać smile
                • imogaine Re: Majóweczki 2008 07.11.07, 17:54
                  Ach ci mężowie okupujący komputery, skąd ja to znam smile
                  Dziś było mi ciasno w spodniach, nawet musiałm odpinać guzik
                  siedząc, więc po powrocie z pracy wyciagnęłam moje spodnie ciążowe i
                  przymierzyłam. Jeszcze troche luzu mam, ale myslę ,że zacznę je
                  nosić bo po co sie męczyć w za ciasnych. Jakoś tak nagle wyskoczył
                  mi ten brzuch no i przytyłam kilogram smile
        • zania77 Re: Majóweczki 2008 07.11.07, 19:29
          Jozefinka ja szczecin /berlin pozdrawiam
          • agikar Re: Majóweczki 2008 08.11.07, 09:54
            hej no mój brzuszek też tak nagle sobie wyskoczył i już taki twardy jestsmile
            narazie spodni ciążowych jeszcze nie nosze, mam inny patent bo oczywiście guzika
            w spodniach to już od jakiegoś czasu nie mogę zapiąc więc przez dziurkę
            przewlekłam sobie gumeczkę do włosów i tak zapinam sobie tego guzika na tą
            gumeczkębig_grin prawda ze pomysłowe hihi. A tak wogóle to może napiszcie
            drogie majóweczki która skąd jestsmile Ja jestem zaglębianką i mieszkam w Dąbrowie
            Górniczej smile
    • falista.gdy Re: Majóweczki 2008 08.11.07, 11:19
      Witam, mam termin na 29 maja 2008, i aktualnie to jest 11 tc. Jestem
      z Gdyni, i choć mam już 32 lata, to nie jest to zaplanowana ciąża
      ani wyczekiwana, to czysta WPADKA. Ale i tak się cieszę. bo będzie
      kolejna osoba do kochania smile

      Pozdrawiam Majówki smile
      • figoglinka Re: Majóweczki 2008 08.11.07, 13:37
        Uf, już jestem po usg (13 tyg.), wszystko w normie i w porządku.
        Odetchnęłam z ulgą. No i powoli mijają mdłości, jeszcze nie całkiem,
        ale juz jest duuużo lepiej. Do tego przypałętał się też jakiś
        swędzący grzybek, podobno to częste w ciąży, chociaż poprzednio mi
        się to nie zdarzyło. A przytyłam na razie niecałe kilo, chociaż
        brzuch mi już wyskoczył (a myślałam, że więcej). Na razie jeszcze
        wciskam się w co obszerniejsze spodnie, ale tylko patrzeć jak trzeba
        będzie zmienić nieco fason smile Pozdrowienia
        • arhplus Re: Majóweczki 2008 08.11.07, 15:55
          Figloglinko, cztałam Twoje wczsniejsze posty(równiez na forum niepłodnośc skąd
          udało mi się tutaj przeskoczyc), ciesze się, ze Twój maluszek rozwija się
          prawidłowo. Ja własnie jestem wtrakcie 14tc, tez po badaniu usg genetycznym,
          wszystko ok. A mdłości już minęły!
          pozadrawiam! Agnieszka
          • figoglinka arhplus 09.11.07, 14:12
            Witaj. Na niepłodności panuje fajna atmosfera, tutaj (tj. na tym
            forum, nie w wątku) mam wrażenie, że udziela się znacznie więcej
            osób i trochę nie ogarniam. Na tamtym forum nadal się udzielam na
            wątku batutki, teraz mają noworodkowe problemy. U mnie też z
            mdłościami dużo lepiej, ale gumę miętową i tak na razie wolę mieć
            pod ręką smile Chociaż trochę popsuła mi się cera, szczególnie wokół
            ust, a to normalnie był u mnie objaw zjedzenia jakiejś totalnej
            trucizny (np. pół słoiczka marynowanych czuszek na raz). Ale teraz
            to brzuch mi się zrobił bardziej wrażliwy i na obiad to głównie jem
            warzywa w postaci nieprzetworzonej, a to nie jest takie smaczne (tj.
            ile można jeść pomidorów lub ogórków). No, ale juz nie narzekam. Po
            wczorajszym badaniu tak mi ulżyło, że nie umiałam sobie znaleźć
            miejsca.
            • arhplus Re: arhplus 10.11.07, 11:52
              Hej,wątek batutki i historie Hani śledze pilnie- chociazby dlatego, ze mamy tego
              samego lekarza.
              Dziś, niestety znów mi niedobrze, ale mam nadzieje, że to osatatnie dnismile Cera-
              koszmarna, kazdego dnia pryszczyki...
              ogarnia mnie lenistwo, bo jestem na zwolnieniu a pogoda nie zachęca do spacerów.
              pozdrawiam
      • niki1206 Re: Majóweczki 2008 09.11.07, 17:42
        wiatam cie ja mam termin na 28 maja smile i mam 24 lata moja ciaz tez nie byla
        planowana a choc to moja pierwsza ciaza.Bardzo sie ciesze ze bedne miala cos co
        jest mojesmile!!!!pozdrwiam
        • id.kulka Re: Majóweczki 2008 12.11.07, 15:35
          Wątek spadł na drugą stronę, więc trzeba go trochę zreanimować.
          Dołączam do Was, dziewczyny, choć wciąż się boję, czy tym razem się
          uda (nie udało się rok temu).
          Mam termin na 26 maja, a w czwartek usg na przezierność i inne
          ciekawe rzeczy... ajj, stracha mam oczywiście.
          Poza tym na stanie mam jeszcze 2letniego synka.
          Pozdrawiam serdecznie,
          Monika.
          • madziarenka82 Re: Majóweczki 2008 12.11.07, 19:03
            Witam


            Ja w zeszłym tygodniu byłam na usg na przezierność na szczęscie wszystko w
            porzadku NT=1.4 czyli w normie.
            Już nie mogę doczekac sie usg połówkowego,może wtedy dowiem sie co bedzie- synuś
            czy córeczka?smile))
            Czy jest ktoś z terminem na 5 maja ????
            • kusia_bedzie_mama Re: Majóweczki 2008 12.11.07, 20:00
              jeszcze 3 dni i rozpocznie się 13tc smile Wszędzie czytam, że mdłości powinny
              powoli mijać - ja mam jednak wrażenie, że ostatnio się nasiliły. Jutro wizyta u
              lekarza - pewnie dostanę kolejną serię badań - eh wink
              siedzę sobie w domku i zajmuję głupotami.
              W nocy spać nie mogę więc czytam - Właśnie. Czy macie również problemy ze snem w
              nocy?
              Dzisiaj za to spadł śnieg i o dziwo jakoś mnie to ucieszyło smile Nie cierpię zimy,
              ale widocznie w ciąży wszystko jest inne wink
              pozdrawiam was dziewczynki smile
              • figoglinka Re: Majóweczki 2008 13.11.07, 13:53
                kusia_bedzie_mamą - nie mam problemów ze snem, pewnie jak większość
                mam, które już mają dzieci. Generalnie byłabym w stanie zasnąć w
                każdej chwili, może już nie na stojąco, ale wiele mi nie trzeba. Mój
                synek (2 latka 3 mies) jest bardzo aktywnym dzieckiem, które nadal
                budzi się w nocy, chociaż można się do takiego niepełnego snu jakoś
                przyzwyczaić.

                Arhplus - u mnie też dużo lepiej z mdłościami. Taka byłam z siebie
                dumna, że przytyłam mało na początku, a tu pojechałam na weekend do
                znajomych, a tam samo super-żarcie i jak tu sobie odmówić... Chyba
                przesadziłam. Teraz parę dni odtruwania bez węglowodanów, powinno
                ulżyć kichom.

                Dzisiaj też miałam duże usg, widziałam stópki dziecinki, generalnie
                obraz całości prawidłowy. Płeć nie została określona, więc trzeba
                jeszcze poczekać. Pani doktor powiedziała, że mooooże chłopak więc
                po prostu nie wiadomo. Byłam zdziwiona dość kiepskim obrazem, a tu
                się okazuje, że blizna po cesarce przeszkadza i obraz nie jest
                idealny. Zresztą kiedy na usg obraz jest idealny? Ja tam często mało
                co widzę.
    • mia17 witam po przerwie ;-) 13.11.07, 19:59
      pewnie mnie nie pamietacie - minelo troche czasu...
      ostatni wpis zrobilam tutaj we wrzesniu, po tym, jak poronilam w 5tym tygodniu.
      szybko doszlam do formy fizycznej i ostalam zielone swiatlo na wznowienie
      staran. psychicznie wracam do formy, czasem jest lepiej, czase gorzej. ale
      generalnie do przodu!
      jutro mam termin @ i mam nadzieje, ze nie przyjdzie wink starlaismy sie w tym
      miesiacu i czekamy teraz na efekty. nie nastawiam sie zbytnio, ale nadzieje
      malusienka mam wink
      co prawda majoweczka juz nie bede, ale jesli sie udalo to wskocze na lipiec i
      tez bedzie git! trzymajcie prosze kciuki wink
      spokojnej ciazy dla wszystkich majowek! ;-D
      • agnieszkowska Re: witam po przerwie ;-) 13.11.07, 20:41
        Pamietamy cie,pamietamy Mia17.Fajnie,ze szybko doszlas do zdrowia i juz sie
        staracie o fasolke.Ja co prawda odczekalam 3 m-ce po poronieniu,ale jezeli
        lekarz ci pozwolil to w porzadku.Mam nadzieje,ze nie dostaniesz juz @ i
        wejdziesz na lipiec.Pozdrawiam Aga
        • mia17 Re: witam po przerwie ;-) 13.11.07, 21:42
          ja od lekarza dostalam zielone swiatlo praktycznie od razu - zalecil odczekac
          jedynie pierwszy cykl po poronieniu, a potem brac sie do "roboty" wink
          no wiec zaczelismy i mam nadzieje, ze niedlugo zobacze tego efekty...
          pozdrawiam wink
          • igutka termin na 12 maja :) 14.11.07, 06:21
            Witam wszystkie ciezarowki wink
            to juz moj 14 tydzien i 4 dzien. Mialam USG w 13+3 dniu, dzidzia
            miala wtedy 6.5cm smile
            W 20 tyg kolejne USG i okreslenie plci, oh juz sie nie moge
            doczekac, choc jest mi obojetne. Przeczucia mam na chlopaka, w
            pierwszej ciazy bylam pewna ze to dziewczynka i faktycznie niunia ma
            teraz juz 3 latka.
            Samopoczucie tez juz lepsze smile
            • agnesik190 Re: termin na 12 maja :) 14.11.07, 13:07
              Mia ja również Cię pamiętam i życzę abyś na teściku zobaczyła dwie kreseczki.
              Jak zobaczysz to wskoczysz na wątek wakacyjne mamusie, a tam jest bardzo
              milutko, znam kilka dziewczyn ze starań.

              Co u mnie?
              W poniedziałek 14tydz. byliśmy na USG i dzidzia ma 78mm, machała nóżkami i gin
              miał problem z pomiarem kości udowej. Przybyło mi już 3 kg i brzuszek
              okrąglutki. Chodzę już w spodniach ciążowych smile)
    • moniakos Re: Majóweczki 2008 14.11.07, 15:17
      Witam wszystkie majóweczki smile)
      Wczoraj byłamna USG (13tydz. i 6 dni) i wszyskie badania wypadły
      bardzo dobrze, maluszek ma już 7,5 cm smile I o dziwo lekarz na 90% (bo
      to jeszcze jakby nie bylo wczesna ciąża) okreslił płeć - zresztą
      tego "siusiaka" trudno by było nie zauważyć nawet ja go widziałam
      bardzo wyraznie hihihih Aż sam był zaskoczony że juz tak widać i
      zrobił mu zdjecie hi hi
      Super gdyby na 100% sie potwierdzilo bo w domku już jest 2 letnia
      dziewczynka smile)
      Pozdrawiam i zyczę zdrówka smile)

      • zania77 Re: Majóweczki 2008 14.11.07, 18:49
        Och jak ja bym chciala aby lekarz mi powiedzial bedzie dziewczynka.
        Moniakos gratuluje ze jako pierwsza tutaj wiesz co bedziesz miala.
        • agnieszkowska Re: Majóweczki 2008 14.11.07, 21:09
          W poprzedniej ciazy mnie tez lekarz powiedzial w 14tyg ze jest prawie pewien ze
          chlopak,ja tez wtedy dobrze widzialam siusiaka.No i prawde mowil,byl
          chlopiec.Dziewczynke chyba gorzej rozpoznac we wczesnej ciazy,latwiej o
          pomylke.Ja mam pojutrze usg,bedzie to juz 14tydzien.Ciekawe czy cos mi powiesmile
      • zania77 Termin 13 maja 14.11.07, 18:52
        20go mam nastepny termin niemoge juz sie doczekac!!!!A co do brzucha
        mam ogromny nikt mi nie wierzy ze jestem w 15tyg wygladam na 5
        miesiac.Macie tez takie skurcze jak by kopniaki jak sie
        przeciagacie??
        • imogaine Re: Termin 13 maja 14.11.07, 21:12
          Cześć Majóweczki. Strasznie się strułam w piątek, w sobotę
          pojechałam na izbę przyjęć sprawdzić czy wszystko z maluchem w
          porządku bo strasznie bolał mnie krzyż. Na szczęście bardzo miła
          pani doktor zbadała mnie i stwierdziłą ,że wszystko ok. Potem
          musiałam zmartwychwstać bo miałam imprezę w domu i jakoś sie udało
          wszystko przygotować, ale co się namęczyłam to moje. Długo będę
          omijać żurek z daleka.
          Poza tym zaczął się 15 tydz. brzuch już widać ale jescze noszę
          normalne spodnie chociaż w zeszłym tygodniu miałam już ciążowe, ale
          są jeszcze ciut za luźne. na razie przybył mi kilogram.
          Kolejna wizyta u lekarza 26 może też dowiem się czy chłopiec czy
          dziewczynka.
          Pozdrowionka.
          • agnesik190 kopniaczki 15.11.07, 11:25
            A ja wczoraj poczułam pierwsze kopniaczki mojej dzidzi. Niesamowite uczucie.
            • adaska75 Re: kopniaczki 15.11.07, 14:31
              Ja też mam takie wrażenia, ale trudno to nazwać kopniaczkami: takie
              delikane muśniecia. I nie wiem czy interpretować to jako ruchy? Przy
              synku ruchy poczułam dopiero w 20 tyg, a tu dopiero 15. Fakt,że
              poprzednio w 15 tyg w zasadzie nie przytyłam nic - teraz już 4 kg, a
              spodnie "nieciążowe" tylko jedne pasują ...

              Adaska
              • agnesik190 Re: kopniaczki 15.11.07, 15:23
                Podobno w drugiej ciąży, ruchy dziecka czuje się wcześniej, więc wydaje mi się
                że to co czujemy to właśnie dzidziuś.
                • kusia_bedzie_mama Re: kopniaczki 15.11.07, 17:37
                  oj ja też chciałabym już poczuć jakiegoś kopniaczka - ale to dopiero 13 tydzień,
                  a do tego pierwsza moja ciąża - więc muszę się uzbroić w cierpliwość !! hihi smile
                  pozdrawiam was dziewczynki big_grin
    • agnesik190 Re: Majóweczki 2008 16.11.07, 09:06
      Jeszcze troszkę i poczujesz smile).
      • agikar Re: Majóweczki 2008 16.11.07, 09:22
        hejka, za dwa dni rozpoczynam 14 tydzieńsmilejak narazie to mdłości wcale mi nie
        przeszły i do tego czuje też czasami ból żołądka. Już sama niewiem co mam jeśc,
        po tym mi niedobrze, po tym mnie boli a po tamtym mam zgage. Mam dośc mojego
        żołądka, licze tylko że to już nie powinno trwać długo. W poniedziałek to tak mi
        coś siadło na żołądku że wymiotowałam jak nigdy jeszcze. Szkoda mówićsad
        • agnesik190 Re: Majóweczki 2008 16.11.07, 10:16
          Agikar, życzę aby te mdłości minęły Ci jak najszybciej.
          Ja w końcu czuję się dobrze, ale też przez mdłości przechodziłam.
          • agnieszkowska Re: Majóweczki 2008 16.11.07, 16:30
            Mi tez na szczescie mdlosci juz minely,czuje sie lepiej i nawet tak bardzo juz
            spac mi sie nie chce.W koncu to juz drugi trymestr sie zaczyna.Bylam dzis na
            usg,niesamowite ze dzidzia juz taka duza w porownaniu do miesiac temu kiedy to
            byla tylko fasolka!Ruszala raczkami i nozkami,widzialam bijace serduszko wiec
            jestem szczesliwa.Plci lekarz nie okreslil,musze jeszcze poczekac miesiac,a to
            tak dluuugo!Wydaje mi sie ze od wczoraj czuje czasem delikatne ruchy i
            kopniaczki,to 14 tydzien ale mam juz dwoje dzieci wiec wiem czego sie spodziewac
            i mysle ze to wlasnie juz ruchy.Bardzo slabe,gdyby to byla moja pierwsza ciaza
            napewno nie zwrocilabym na to uwagi.Dlatego w kolejnych ciazach czuc ruchy
            wczesniej,bo juz wiadomo jak to jest.
            • zania77 Re: Majóweczki 2008 16.11.07, 18:14
              Agnieszkowska ja tez mam juz 2 dzieci i zastanawialam sie czy to juz
              ruchy i kazdy mi wmawia ze to zawczesnie a przeciez my tak chcemy
              juz je czuc!!No i tez juz super sie czuje jedyne jestem juz taka
              okragla ze wierzyc sie nie chce!
              • agnieszkowska Re: Majóweczki 2008 16.11.07, 21:07
                Eeee,ja nie mysle ze to za wczesnie.Ja akurat jestem raczej szczupla,wcale
                jeszcze nie przytylam,brzucha zero.Jak juz pisalam te ruchy co czuje sa bardzo
                slabiutkie i gdybym na nie tak nie czekala to nawet bym na nie uwagi nie
                zwrocila myslac ze to flaczki.Ale oczekujac ruchow czuje roznice,mysle ze to nie
                od zoladka.Zreszta niedlugo powinny byc silniejsze i wtedy sie okaze smile
                • imogaine Re: Majóweczki 2008 16.11.07, 21:18
                  A ja właśnie się dowiedziałam, że w lipcu będę ciocią smile mój młodszy
                  brat sprawił mi taką niespodziankę. Fajnie, maluchy będa
                  rówieśnikami. Cieszę się choć i troche martwię o braciszka jak sobie
                  poradzi, w końcu jest młodszy i zawsze traktowało się go inaczej niż
                  mnie - starszą siostrę.
                  • scotiaanka Re: Majóweczki 2008 17.11.07, 16:19
                    hej dziewczyny

                    wreszcie bylam na usg, w srode. maluszek taki sliczny, kto by pomyslal, ze
                    dziecko takie ladne po zaledwie 13 tygodniach, i to na usg! nawet nosek
                    widzialam, wierzyc sie nie chce :o) A jak sie poprawial, raczka buzie zaslanial
                    przed zdjeciem, nawet raz kopnal mamusie :o)

                    dobrze, ze w końcu to usg było, bo wierzyc mi się nie chciało, że jestem w
                    ciąży. jak juz pisalam, to jedyne usg przez cala ciążę tutaj. a jako że nie mam
                    mdłosci ani brzuszka wcale a wcale, to moje jedyne objawy ciąży to:
                    - niesamowita awersja do wrednej położnej (nawet nie bede pisac bo mnie z forum
                    wyrzuca za niecenzuralne zwroty). jak alergia, od razu czerwone plamy na całym
                    ciele i twarz cala spuchnięta od płaczu, po każdej rozmowie z nią
                    - niewyobrażalny zapas łez, które wylewam każdego dnia przy każdej możliwej
                    okazji....

                    czekam na kopniaczki... smile
                    • scotiaanka Re: Majóweczki 2008 17.11.07, 16:35
                      dziewczyny, a może możecie mi napisać jakie badania robi sie w Polsce przy
                      takiej normalnie przebiegającej ciąży, bez żadnych zagrożeń? no i kiedy które
                      badanie?

                      z położną zupełnie nie mogę sie dogadać. moja wizyta z USG wyglądała całkiem
                      inaczej niż wg informacji które mi wysłali, a na moje pytania wredna baba nie
                      chce odpowiadać... każe mi przychodzić w terminach, kiedy naprawdę nie mogę i za
                      nic w świecie nie chce zdradzić jaki ma byc cel tej wizyty - już 3 razy zmieniła
                      wersję.

                      każda informacja będzie dla mnie cenna, będę wiedziała, czy mam narażac mojego
                      maluszka na takie straszne stresy, czy mogę sobie darować niektóre badania, albo
                      zrobić je gdzie indziej, nawet w Polsce. HELP

                      z gory dziekuje
                      • zania77 Re: Majóweczki 2008 18.11.07, 14:49
                        ja tez sobie nie radze tu w berlinie z tym polskim lekarzem !
                        • scotiaanka Re: Majóweczki 2008 18.11.07, 15:21
                          tzn masz polskiego lekarza w Berlinie, czy w Polsce?
                          mozesz go zmienic, jak ci sie nie podoba?

                          ja lekarza na oczy nie widzialam i nie zobacze nawet podczas porodu - tu
                          wszsytko zalezy od poloznej. Tyle, ze bedac w 14 tyg poloznej tez jeszcze nie
                          widzialam... dobrze, ze choc USG w 14 tygodniu udalo sie zrobic smile))))))
                          • zania77 Re: Majóweczki 2008 18.11.07, 16:43
                            Ojej scotiaanka nie rozumiem jak moze to od poloznej zalezec i ze
                            dopiero raz widzialas usg.Tak ja moge lekarza zmienic jestem teraz u
                            polskiego lekarza w berlinie.I mam zamiar isc do niemca.
                            • scotiaanka Re: Majóweczki 2008 18.11.07, 20:45
                              no takie zasady. mozna blagac na kolanach o wczesniejsza wizyte - nie da sie.
                              szukalam prywatnie - nie da sie. prywatna klinika ginekologiczna robi nawet
                              testy na ciaze, ale nie ma zadnych badan w czasie ciazy, bo to juz tylko
                              przydzielona polozna... jedyna szansa na dodatkowe (drugie!!!) USG, to firma
                              zajmujaca sie sprzedawaniem fotografii nienarodzonych maluszkow. niestety, nie
                              jest to konsultacja medyczna i oczywiscie rowniez dostepne dopiero od 12 tygodnia...

                              nawet nie macie pojecia jaka to meka tak czekac 3 miesiace. brzuszek nie rośnie,
                              żadnych objawów ciążowych, a ja tone we lzach, zastanawiając sie, czy mój
                              maluszek tam w ogole jest, czy moze jest chory i nie rośnie, a może już umarł, a
                              ja nie moge sie o tym dowiedzieć?

                              na szczęście ten straszny czas już minął i wiem, ze wszystko ok, bo sama
                              widziałam jak mu serducho bije i jak sie rusza smile)))

                              na święta lecę do Polski i NA PEWNO pojde do lekarza i poproszę o badania i USG.
                              dlatego właśnie pytałam na forum - jakie badania robi sie w Polsce i kiedy?
                              żebym nie musiała sie tu tak strasznie zamartwiać, ze coś bardzo ważnego
                              przeoczone jest. moje nerwy przecież dziecku nie służą! smile
    • malgosiek2 Re: "Majowe mamy 2008" autor megi52_dwa 17.11.07, 23:03

      mamy majowe 2008
      megi52_dwa 17.11.07, 21:03 Odpowiedz

      hej obecnie jestem w 14 tyg ciazy i mieszkam w wielkiej brytani
      szukam mam ktore sa w podobnym tyg ciazy i maja termin na maja z
      ktorymi moglabym porozmawiac i wymienic sie doswiadceniami


      Re: mamy majowe 2008
      jamamma 17.11.07, 21:14 Odpowiedz

      W takim razie musisz się udać na te forum smile
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48819
      • scotiaanka Re: "Majowe mamy 2008" autor megi52_dwa 18.11.07, 14:35
        no czesc malgosiek. ja mieszkam w Szkocji i tez jestem w 14 tygodniu. Jak sobie
        radzisz wiedzac, ze opieka calkiem inna niz w Polsce?
        • vittoria25 Re: "Majowe mamy 2008" autor megi52_dwa 19.11.07, 12:12
          Hej! A ja mieszkam w Londynie i mam termin na 8 maja. Jestem juz po
          pierwszym usg i po pierwszym spotkaniu z polozna. pozdrawiam
          wszystkie majoweczki
          • madziarenka82 Re:brzuszek 19.11.07, 23:06
            Moje drogie majóweczki dzisiaj pożegnałam się na dobre z moimi ulubionymi
            dzinsami i wskoczyłam w spodnie ciążowesmile))))
            Dzisiaj zaczynam 15 tc i z dnia na dzień zaczyna mi sie coraz bardziej
            zaokraglać brzuszeksmile
            Jestem ciekawa jak to jest u was??
            Pozdrawiam
            • adaska75 Re:brzuszek 20.11.07, 11:40
              Cześć,

              Wyobraź sobie, że ja właśnie wczoraj również dojrzałam do spodni
              ciążowych i poszłam do HM zakupić parę na okrągły brzuszek!
              Ja zaczynam 16 tydzień ijestem szczęśliwa, bo w zasadzie dmeczace
              dolegliwości ustapiły, czego wszystkim wam życzę

              Adaska
              • na_forum_na Re:brzuszek 20.11.07, 14:59
                czy to znaczy, ze macie już okrągło w okolicach pępka?
                ja mam wypchniętą dosyć mocno dolną częśc brzucha - jestem w 14 tc -
                już mi dość niewygodnie w normalnych (luźniejszych) ciuchach ale na
                ciązowe to chyba u mnie jeszcze za wczesnie

                adaska75 napisała:

                > Cześć,
                >
                > Wyobraź sobie, że ja właśnie wczoraj również dojrzałam do spodni
                > ciążowych i poszłam do HM zakupić parę na okrągły brzuszek!
                > Ja zaczynam 16 tydzień ijestem szczęśliwa, bo w zasadzie dmeczace
                > dolegliwości ustapiły, czego wszystkim wam życzę
                >
                > Adaska
              • zania77 Re:brzuszek 20.11.07, 15:07
                Ja w moje spodnie tez juz ledwo wchodze jeszcze pomagam sobie
                gumeczka (zgapilam pomysl tu od jednej z dziewczat ktore o tym tytaj
                napisaly)ale w udach tez juz ciasno wiec musze wybrac sie na zakupy
                po spodnie ciazowe.Dzis bylam u lekarza przytylam 6 kg w ciagu 16
                tyg duzo a wogule tak duzo niejem .
              • emi.s Re:brzuszek 20.11.07, 23:20
                hej
                też jestem teraz w 16 tyg. a w spodnie ciążowe wskoczyłam już dwa tygodnie temu
                bo było mi już ciasno i niewygodnie.Męczace dolegliwości już też minęły i jest
                lepiej.
                pozdrawiam
      • na_forum_na Re: termin na maj - ile przytyłyście? 20.11.07, 15:02
        jestem w 14 tc i przybyło mi 2 kg. czy to nie za dużo? przecież
        dzidziuś waży tyle co rzodkiewka wink
        a jak to jest u Was?


        • madziarenka82 Re: termin na maj - ile przytyłyście? 20.11.07, 17:48
          Ja jestem teraz w 15 tyg i przytyłam 3kgsmile)))) ale pocieszam sie ze jeszcze
          jakies 10kg przede mną
          • guska24 Re: termin na maj - ile przytyłyście? 21.11.07, 12:27
            Witajcie, ja przez pierwsze 7 tyg przytyłam 2 kg, teraz jestem w 16
            tyg a waga ani drgnie, pewnie wpływ ma na to moja praca po
            kilkanaście godz i w stresie ale juz odliczam dni do pójścia na
            zwolnieniesmilepozdr, Guśka
        • patsal Re: termin na maj - ile przytyłyście? 28.11.07, 18:23
          cześć Wam, ja jestem w 18 tc i mam 4 kg do przodu,ale nie martwię
          się figurką bo dzidziuś najważniejszy, szczególnie że to on/ona
          decyduje kiedy mam jeść.Oczywiście nie przesadzam i nie objadam się
          bez opamiętania.Gdy poczuję głód muszę zaraz zjeść, bo inaczej robi
          mi się potwornie słabo.Zapominam tylko o piciu wody mineral.-
          pozdrawiam wszystkie grubaski!
    • megi52_dwa Re: Majóweczki 2008 20.11.07, 21:44
      witam ja zrobilam test na poczatku wrzesnia.byl pozytywny termin mam
      na 21 maja pozdrawiam wszystkie majowe mamy
      • agnieszkalp Re: Majóweczki 2008 21.11.07, 08:39
        15 tydzien i 3-4 kilosmile troche sie przestraszylam jak rano na wage
        weszlamsmile
      • agnieszkalp Re: Majóweczki 2008 21.11.07, 08:43
        15 tydzien i 3-4 kg smile dzisiaj sie przestraszylam jak na wage
        weszlamsmile
        • adaska75 Re: Majóweczki 2008 21.11.07, 09:28
          Oj okragło, okragło (wokół pepka!!)
          Jakoś tak nagle zmieniło się z poczatkiem tego tygodnia - no i 4 kg,
          tak więc myślę, że jesteśmy wszystkie w normie. Nie ma co się bać -
          dzieci rosną i to najważniejsze. W poprzedniej ciąży dość malo
          przybierałam - nadrobiłam troszkę pod koniec, ale jak, się Adas
          urodził ważył 3 kg, i naprawde był chudziutki i malutki w porównaniu
          do innych dzieci.

          Pzdr
          Adaska
          • zonkastonka Re: dylematy z ruchami 21.11.07, 11:05
            Witajcie! Obecnie jestem w 15 tyg. W pierwszej ciąży pierwsze ruchy
            poczułam w 16 tyg, więc sobie ubzdurałam, że teraz będzie wcześniej.
            I właściwie juz od 13 tyg. czuje takie lekkie "smyrania" w dole
            brzucha, takie jakby łaskotki, ale poza tym nic. No i zaczynam się
            martwić, bo pamiętam z poprzedniej ciąży że te pierwsze ruchy to
            było wyraźne poruszenie się dzidzi w brzuszku i czekam na to
            poruszenie, i czekam...
            A przytyłam narazie 2 kg, ale to brzuszek rośnie wink
            Pozdrawiam majóweczki!
            • guska24 Re: dylematy z ruchami 21.11.07, 12:31
              Witaj, ja jestem w 16 tygodniu i ciągle czekam, aż poczuję cokolwiek
              w moim brzuszkusmile jest to moja pierwsza ciąża więc cierpliwie
              czekam, bo podobno nawet ok 18 tyg mogę coś poczuć dopierosad już
              nie mogę się doczekać tych ruchów, bo póki co przechodzę ciążę
              bezobjawowo, no oprócz bolących piersi. Pozdr, Guśka
            • na_forum_na Re: dylematy z ruchami 21.11.07, 12:33
              ja czytalam, ze pewne 1wsze ruchy w I ciazy pojawiaja sie w
              okolicach 20 tc
              w kolejnych wczesniej ale to wcale nie jest oczywiste
              ja jestem w 14tc/15tc i od przedwczoraj cos mi bulgocze w brzuchu.
              no i tez juz sie zastanawiam - dzidziuś czy jelita wink

              zonkastonka napisała:

              > Witajcie! Obecnie jestem w 15 tyg. W pierwszej ciąży pierwsze
              ruchy
              > poczułam w 16 tyg, więc sobie ubzdurałam, że teraz będzie
              wcześniej.
              > I właściwie juz od 13 tyg. czuje takie lekkie "smyrania" w dole
              > brzucha, takie jakby łaskotki, ale poza tym nic. No i zaczynam się
              > martwić, bo pamiętam z poprzedniej ciąży że te pierwsze ruchy to
              > było wyraźne poruszenie się dzidzi w brzuszku i czekam na to
              > poruszenie, i czekam...
              > A przytyłam narazie 2 kg, ale to brzuszek rośnie wink
              > Pozdrawiam majóweczki!
          • agikar Re: Majóweczki 2008 21.11.07, 12:44
            hej ja też muszę przyznac że mam już całkiem spory brzuszek jak na 14 tydzień i
            przytyłam 2 kg, ale przy pierwszej ciąży tez tak miałam że szybko było widac
            brzuszek i potem był dośc duży, wyglądałam wręcz komicznie bo jestem osobą
            drobną a tu taki brzucholsmile)Wczoraj byłam u lekarza i znów widziałam
            maleństwosmile) tak wyraźnie rączkę i wszystkie paluszki. I nawet fotke dla tatusia
            przynieśliśmysmile)Jesli chodzi o mdłości to czuje sie już znacznie lepiej, chociaż
            jeszcze zdarzają się kryzysy. Pozdrawiam wszystkie rosnące brzucholkismile))
            • zania77 Sex i ciaza? 21.11.07, 16:56
              Jak tam ochota na sex?Ja mialam z ktorym taka ochote niepamietam czy
              z corka czy synem bo to pare lat temu.Jak jest u was?
              • agnieszkalp Re: Sex i ciaza? 21.11.07, 20:51
                ochota wraca, bo przez caly 1 trymestr w ogole nie mialam na nic
                ochoty. nawet bardzo sie wkurzalam jak maz sie do mnie dobieralsmile
                ale dzielnie to zniosl i teraz jest coraz lepiej, jednak jakiegos
                wielkiego wulkanu namietnosci tez nie odczuwamsmile
                • zonkastonka Re: Sex i ciaza? 22.11.07, 09:15
                  A u mnie gorzej niż w pierwszej ciąży. W poprzedniej dopóki brzuch
                  nie zaczął przeszkadzać miałam duuużą ochotę. Potem mniejszą, ale
                  współżyłam do 40 tyg (m.in. jako środek przyspieszający poród -
                  niestety nie działało wink. Teraz tak średnio mam ochotę i nie kochamy
                  się zbyt często, ale ponieważ mój ślubny jest jednocześnie bardzo
                  zabiegany - jakoś specjalnie nam nie brakuje. Za to buziaki i
                  przytulania codziennie i to w dużej ilości smile
                  Pozdrawiam!
                  • agnieszkalp Re: Sex i ciaza? 22.11.07, 09:55
                    o tak duuuuuzo przytulania i czulosci, podobno to wplywa na
                    inteligencje dzidziusiasmile
    • m-ona Re: Majóweczki 2008 22.11.07, 12:56
      Witam wszystkie Majoweczki .Ciesze sie , ze moge dolaczyc do Waszego grona . mam
      termin na 22 maj , ale z powodu tego , ze spodziewam sie blizniat , data moze
      mi sie zmienic. Pewnie maluszki zrobia mi niespodzianke imieninowa!.Trzymajcie
      sie cieplo .
    • zania77 Re: Majóweczki 2008 22.11.07, 18:14
      wlasnie wrocilam z zakupow ciazowe spodnie i 2 bluzeczkismile))
      • scotiaanka Re: Majóweczki 2008 22.11.07, 20:20
        hej. ja nie przytyłam nic a nic, ani nawet pół kilo. ale za to nie mam już wcale
        wcięcia w talii (i nie mogę oprzeć rąk na biodrach, teraz już wiem, jak to
        faceci mają wink ), no i brzuszek troszkę zaczyna się pokazywać od tego tygodnia.
        a to juz 15 tc smile Wlaśnie kombinuję, co tu zrobić z sukienką na imprezę firmową
        za tydzień.
        • figoglinka Re: Majóweczki 2008 23.11.07, 14:15
          A ja chyba już z +2 kilo. Pod tym względem najbardziej zabójcze są
          weekendy i wizyty na kolacjach u znajomych. Od 2 tygodni noszę
          spodnie ciązowe, ale póki co, z paskiem męża, bo spadają. Ale brzuch
          już widać i bardzo się cieszę.
          • martha06 Re: Majóweczki 2008 23.11.07, 22:13
            Ja też przytyłam 2 kg (14 tydz) i niestety spodnie z przed ciąży są ciasnawe. Mam nadzieję że przytyję dużo mniej niż w poprzedniej ciąży (27 kg uncertain )
            • hellena Re: Majóweczki 2008 24.11.07, 19:15
              Ja już wolę tego głośno nie mówić, ale przytyłam 6 kg! A to dopiero
              14 tydzień. To moja pierwsza ciąża i nie wiem czego się spodziewać.
              W jakiejś mądrej książce przeczytałam, że zwykle powinno się przytyć
              około 14-18 kg. Aż boję się o swój wynik! Sppodnie ciążowe zakupiłam
              trzy tygodnie temu i już w nich chodzę - jeszcze trochę spadają wink
              ale z dnia na dzien robią się coraz lepiej dopasowane smilePozdrawiam
              Serdecznie wszystkie Majóweczki!
              Niedawno dowiedziałam się, że moja psiapsiółka też będzie mieć
              dzidziusia!! W lipcu!!!
              • imogaine Re: Majóweczki 2008 26.11.07, 18:37
                Byłam dziś na kolejnej wizycie i lekarz powiedział, że tym razem
                chyba nie będzie córki, tak więc raczej drugi chłopak - zresztą tak
                przeczuwałam,- ale jeszcze nie na 100%. uśmiałam się z tego tym
                razem i powiedziałm, że chłopaki też są fajne. Widać nie jest mi
                pisana dziewczynka.
                Poza tym u mnie 16 tydz. i +2 kg, spodnie ciążowe noszę
                sporadycznie, bo jeszcze mam fajne normalne dżinsy w których się
                dopinam. Brakuje mi za to dłuższego swetra czy bluzki ale po wizycie
                w H&M stwierdziłam, że projektanci uważają, ze ciężarówki mają
                chodzić w czarno-burych chałatach, Ohyda. Muszę poszukać jakiegoś
                normalnego, tyle, że dłuższego swetra.
                Macie jakieś namiary na fajne ciążowe ciuchy? i nie drogie jak w
                mothercare?
                Pozdrawiam majóweczki.
              • zonkastonka Re: waga w ciąży 27.11.07, 09:14
                Nie wiem gdzie wyczytałaś że najlepiej przytyć 14 do 18 kg, ale ja
                sie z tym nigdzie nie spotkałam! Na gazeta.pl przeczytałam wypowiedź
                pani ginekolog, że nie mniej niż 10 kg, ale nie więcej niż 15 kg,
                przy czym w ostatnim trymestrze przybywa najwięcej (ok. 6-7 kg).
                Czytam z kolei teraz książkę prof. ginekologa, który pisze o wadze 8-
                10 kg jako optymalnej (reszta to woda zatrzymywana w organizmie -
                grozi obrzękiem). Tak więc bądź człowieku mądry... Na noworodek.pl
                jest fajny kalkulator, który liczy wagę względem wagi sprzed ciąży i
                wzrostu. Mi wychodzi, że mogę przytyć 13,6 kg wink W poprzedniej ciąży
                przytyłam 13 czy 14 kg i ostatnich 2 kg już nie udało mi się za
                chiny zgubić.
                Obecnie 16tydz+2d i 1 kg na plusie (martwię się z kolei czy nie za
                mało sad
                Pozdrawiam!
                Stonka
              • na_forum_na Re: Majóweczki 2008 27.11.07, 09:49
                Dziewczyno, nie chce Cie stresowac, ale w ciązy powinno sie przytyc
                ok. 10 kg - to waga dziecka, wód płodowych, powiększonych narządów,
                piersi itp. reszta to tłuszcz - nie kieruj sie tą liczba 18 kg, bo
                po porodzie sie nei poznasz. wiadomo, 10 kg to może nie takie łatwe
                i oczywiste, ale 18 kg jako standard to juz przesada. po prostu z
                taką normą będziesz sobie pozwalać na więcej. nie wolno sie
                odchudzać ale tuczyć też nie ma warto
                trzymaj sie

                hellena napisała:

                > Ja już wolę tego głośno nie mówić, ale przytyłam 6 kg! A to
                dopiero
                > 14 tydzień. To moja pierwsza ciąża i nie wiem czego się
                spodziewać.
                > W jakiejś mądrej książce przeczytałam, że zwykle powinno się
                przytyć
                > około 14-18 kg. Aż boję się o swój wynik! Sppodnie ciążowe
                zakupiłam
                > trzy tygodnie temu i już w nich chodzę - jeszcze trochę spadają wink
                > ale z dnia na dzien robią się coraz lepiej dopasowane smilePozdrawiam
                > Serdecznie wszystkie Majóweczki!
                > Niedawno dowiedziałam się, że moja psiapsiółka też będzie mieć
                > dzidziusia!! W lipcu!!!
                • agikar Re: Majóweczki 2008 27.11.07, 10:03
                  hejkasmile ja jak narazie przytyłam 2kg. Właśnie siedze i oglądam ciuchy ciążowe na
                  allegro bo powoli moje spodnie robią sie coraz ciaśniejsze.Chce sobie kupic
                  jakąś fajną elegancką bluzeczkę i do tego spodnie ale tyle tego jest i takie
                  rożne ceny że aż niewiem co wybrac. Faktycznie jeśli chodzi o kolorystyke tych
                  ciuchów to takie nieciekawe są brakuje mi zieleni, czerwienismile)) za to mnóstwo
                  czarnych, białych itp i będe sie musiała przez tyle czasu ogladac w takich
                  kolorach. To napewno nie wpłynie pozytywnie na mój nastrój hehe
                • scotiaanka Re: Majóweczki 2008 27.11.07, 21:39
                  hejka

                  no nie stresujmy się tak dziewczyny tą wagą. ja też wszędzie czytam, że 11-12 kg
                  jest optymalne, ale oczywiście tylko jeżeli przed ciążą miałyśmy idealną wagę
                  (sprawdź BMI - body mass index). Im chudszym się było przed ciążą, tym więcej
                  trzeba przytyć, im grubszym, tym mniej, bo powinno się zgubić trochę zbędnego
                  tłuszczu.

                  pewnie, że sama już sobie przygotowałam arkusz w excelu z idealną i faktyczną
                  wagą wink Ale już nie panikuję w związku z tym. Bardzo chciałam przytyć przed
                  ciążą, żeby uniknąć wszelkich problemów związanych z za małą masą ciała (choć
                  mam prawidłowy BMI, ale sądzę, ze lepiej było przytyć), no ale jakoś nie
                  wychodziło ze stresu, aż w końcu niespodziewanie nadszedł czas ciąży...
                  dziś położna powiedziała, ze jestem chuda! ale się nie przejęłam, bo z jej
                  własnej tabelki wychodzi, ze BMI 19 moze być.

                  moje zdanie: NIE WOLNO SIĘ ODCHUDZAĆ!!!! trzeba jeść do woli, tylko bardzo
                  bardzo pilnować co się je! bez cukru i białej mąki (wszelkich produktów z białej
                  mąki - pszennych makaronów, białych bułeczek, ciast) itp NIE MA SZANS ŻEBY
                  PRZYTYC ZA DUZO. A Twojemu maleństwu niczego nie zabraknie tylko dlatego, ze
                  dbasz o sylwetke (bez oszukiwania się - z piękną sylwetką wszystkie możemy
                  zacząć się żegnać i tak ;-P).

                  a do dziewczyn, co przytyły na początku więcej niż powiedzmy ja - słyszałam, ze
                  te chude na początku będą musiały przytyć bardziej gwałtownie w późniejszej
                  ciąży, a to kosztem gorszych rozstepów i zwisającego potem brzucha, bo skóra
                  miała mniej czasu na uelastycznienie się.

                  ależ się rozpisałam! smile proszę krytykować, jeśli się ktoś nie zgadza, będziemy
                  mieć więcej opinii smile

                  pozdrawiam
                  • figoglinka Re: Majóweczki 2008 28.11.07, 15:32
                    scotiaanka - szczęściara z ciebie, jeśli nie tyjesz od jedzenia do
                    woli. Masz abolutną rację co do uwazniejszego doboru tego, co się
                    je - pod tym względem polecam dietę south beach, oczywiście fazę 3,
                    czyli jako stały styl odżywiania, nie te pierwsze głodówki (te etapy
                    na później). Tam produkty sa właśnie dzielone wg indeksu
                    glikemicznego i czytałam, że to jedna z diet, której istnieje
                    medyczne uzasadniednie. W skrócie - unikać węglowodanów (pieczywo,
                    makarony, ryż, ziemniaczki), a jeść dużo surowych i jak najmniej
                    przetworzonych warzyw, mięso i jajka. Pycha. Ale i tak nie namawiam
                    na jedzenie do woli. Ilość zawsze pójdzie w biodra.

                    W pierwszej ciąży przytyłam 13 kg, z czego 2 kg w ostatnich
                    tygodniach, bo pojawiły się owoce (dużo cukrów prostych). Oczywiście
                    nie mogłam sobie odmówić, a skutek był natychmiastowy. I wcale tych
                    2 kg nie udało mi się tak łatwo zrzucić. Teraz zobaczymy, ale tez
                    więcej mam ruchu, szczególnie wokół synka (2,5 r.)

                    W weekend wyciągnęłam moje łachy z pierwszej ciąży, głównie sukienki
                    i jakoś mnie odepchnęło. Chyba tym razem przerzucę się na spodnie.
                    Do tego w H&M kupiłam sobie ze 2 większe bluzki dla grubasów, sa
                    nawet sympatyczne paski a mają taki zwykły krój. Te z fałdkami
                    i "drapowane" potwornie powiększają optycznie brzuch.

                    Moja kolejna wizyta w Mikołaja, mam nadzieję, że przyniesie dobre
                    wieści. Pytanie do koleżanek z dziećmi - czy jeszcze je
                    nosicie/podnosicie, a jak nie, to jak wam się udało wytłumaczyć? Ja
                    się do tego powoli przymierzam, ale ilość kondygnacji w moim domu
                    jest straszna i szkoda mi dziecka...
                    • scotiaanka Re: Majóweczki 2008 28.11.07, 20:51
                      witam Majówki tą listopadową porą

                      przyznaję, może troszkę się rozpędziłam z tym "jedzeniem do woli". Wiem, że to
                      różnie bywa i zależy od organizmu, metabolizmu, przyzwyczajeń żywieniowych itp.
                      Sama kiedyś miałam epizod w życiu, kiedy przytyłam 10 kg w ciągu 2 tygodni. Nie
                      dbałam wtedy o dietę, sądziłam, że to zasługa regularnych posiłków i stosunkowo
                      mniejszego stresu, teraz tak myślę, że pomógł też alkohol regularnie w
                      znaczących ilościach...

                      moja pani ginekolog poleca wszystkim kobietom, a szczególnie kobietom w ciąży
                      dietę zrównoważoną. węglowodany można jeść, ale w odpowiedniej proporcji -
                      65-70%, z czego 65% węglowodanów złożonych lub skrobi, a reszta to węglowodany
                      proste w postaci fruktozy czyli zawartego w owocach cukru. Źródłem tych
                      węglowodanów powinny być produkty ze zbóż pełnoziarnistych, takich jak kasza
                      gryczana, jęczmienna, jaglana, ciemny ryż, płatki zbożowe i pełnoziarnisty
                      chleb. o szkodliwości węglowodanów rafinowanych nie będę się rozpisywać.
                      "spożywanie dużych ilości przetworzonych produktów, w połączeniu z produktami
                      zawierającymi biały cukier, to najprostsza droga do niekontrolowanego wzrostu
                      masy ciała". Ponoć przy właściwej diecie szybciej wraca się po porodzie do
                      normalnej wagi, niezależnie od przybranych kg. Jeszcze nie sprawdzałam wink
                      wszystkim polecam książkę "Odkrywam macierzyństwo" pani doktor Preeti Agrawal.

                      Poza tym pewnie ruch też pomoże. Kto nie ma dzidziusia, wokół którego trzeba się
                      krzątać, jak figoglinka, to co myślicie o programie/zestawie ćwiczeń "Aktywne 9
                      miesięcy"?
                      Ja zamówiłam sobie CD, wierząc, że jestem bardziej zdyscyplinowana w ciąży...
                      niestety ciągle jestem strasznie zmęczona i osłabiona (wczoraj miałam mierzone
                      ciśnienie - 80/50! ale moja mama mówi, że to lenistwo!). Wracam do domu ok 7,
                      odpalam kompa, sprawdzam pocztę (nie odpisuję), sprawdzam forum (czasem
                      napiszę), zjem coś co mąż poda padającej na pysk żonie i już przed 9 muszę się
                      położyć, bo padnę...
                      jakieś pomysły na zmobilizowanie się do ćwiczenia?
                      • gaskap Re: Majóweczki 2008 29.11.07, 11:42
                        Wczoraj mój malutki mieszkaniec brzucha przywitał się ze mną
                        delikatnie pukając w swój domek...Niesamowite uczucie, jakby
                        mróweczki chodziły, po chwili lekkie skrobanie w jednym miejscu,
                        stuk puk, stuk puk!!!
                        Jestem w 16 tygodniu, pierwsza ciąża, to niesamowite, że już czuje!!!
                        Wszytskim majóweczką życzę tych przyjemnych chwilsmile)))
                    • piechcia76 Re: wagi w ciąży 29.11.07, 13:00
                      ja akurat jestem z tego sortu co długo czekał na ciążę (ok. 2 lat),
                      więc w tym stanie rzeczy naprawdę "wisi" mi to ile przytyję,
                      najważniejsze dla mnie, to to, żeby moje dziecko było zdrowe. Dodam
                      jednak, że nie doprowadzę się do wyglądu słonia.

                      Każdy organizm jest inny i nie można wstawiać się w wyliczone przez
                      naukowców ramy wagowe - takie moje zdanie.

                      Jem to na co mam ochotę, ale oczywiscie staram się by dieta była
                      urozmaicona.

                      Zresztą narazie i tak chyba nie jest źle, bo jestem w 14 tyg i na
                      wadze 3 kg więcej.

                      pozdrawiam wszystkie brzuszki, a szczególnie te majowesmilesmilesmile
    • anusi_a_wawa Re: Majóweczki 2008 29.11.07, 20:19
      Właśnie trafiłam do Was po raz pierwszy...
      Ja mam termin na 12 maja 2008.
      troszkę się nudzę więc pomyślałam sobie, że pewnie jest więcej
      takich przyszłych mamusiek jak i ja i jestem wink
      Pozdrawiam Was wszystkie
      • guska24 Re: Majóweczki 2008 30.11.07, 10:11
        Cześć, ja mam termin na 7 maja i też jestem z Warszawysmile Jestem na
        zwolnieniu ale czas mi mija szybko i nawet nie odczuwam zadnej nudy,
        choć odkąd poszłam na zwolnienie, zwolniłam obroty o 100%, dużo
        odpoczywam, wysypiam się, a kiedy moje maleństwo daje o sobie znać
        to jestem najszczęśliwszą kobietą na świeciesmile pozdr, Guśka
      • puellapulchra Re: Majóweczki 2008 30.11.07, 12:28
        anusi_a_wawa, ja też jestem z Warszawy i też mam termin na 12
        maja smile)) Czy Ty też masz już brzuszek? Ja wyglądam na 5-6 m-c...
        Pozdrawiam serdecznie majóweczki
        • madziarenka82 Re: Majóweczki 2008 30.11.07, 13:16
          A czy jest ktos z Krakowa z terminem na 5 majasmile)))

          Pozdrawiam
          • adaska75 Re: Majóweczki 2008 30.11.07, 13:52
            Ja też z Warszawy - termin 10-11 maja. Może bedzie okazja spotkac
            sie w szpitalu??
            Jestem ciekawa waszych preferencji szpitalnych.

            Pzdr
            • imogaine Re: Majóweczki 2008 01.12.07, 16:19
              I ja jestem z Warszawy z terminem 11-12 maja smile
              Zastanawiam się nad szpitalem na Kasprzaka, bo mam najbliżej.
              Pierwsze dziecko rodziłam na Żelaznej, polecam, ale ciężko się
              dostać, więc nie wiem czy udałoby mi się tym razem, zwłaszcza, że
              mają go prywatyzować.
          • martha06 Re: Majóweczki 2008 30.11.07, 19:25
            Ja jestem z okolic Krakowa, termin mam na 27 maja
            • rosazpodlasia Re: Majóweczki 2008 02.12.07, 17:19
              witam wszystkie dziewczyny i gratuluje brzuszków.jestem tu pierwszy
              raz. termin mam na 11maja.jestem w 17 tyg. ciąży i od kilku dni
              zaczął mi rosnąc brzuchsmilez czego bardzo sie cieszesmileruchów maleństwa
              jeszcze nie czuje (chyba)ale wszystko jest ok.
        • anusi_a_wawa Re: Majóweczki 2008 03.12.07, 13:15
          puellapulchra, oj mam juz brzuszek i nawet ostatnio zastanawialam
          sie czy nie jest on troszkę za duży winkbo moja znajoma ma termin na
          08.05.2008 i wcale nie widać tego po niej az tak bardzo jak po
          mnie smile
          ale ponoc kazda ciąża jest inna smile
          a w którym szpitalu masz zamiar przywitac swoje dzieciatko na
          świecie ?? tak się rozglądam za tym naj szpitalem ale z tego co
          zauważyłam juz każdy jest ok w miare wink
          Pozdrawiam wszystkie dziewczyny z brzuszkami smile
          • puellapulchra Re: Majóweczki 2008 03.12.07, 15:41
            Hi hi, robimy się grubaskowate smile))
            Co do szpitala, to sama nie wiem, bo o każdym czytałam mrożące krew
            w żyłach historie. Ale jakby co skłaniam się ku Kasprzaka, Żelaznej
            lub Karowej. Trudny wybór smile)) Ja się boję najbardziej, że w razie
            komplikacji zbyt długo będą zwlekać z cc. Niezbyt uprzejme
            traktowanie jestem w stanie znieść, (po przygotowaniu się
            psychicznie smile ale najbardziej chodzi o bezpieczeństwo i zdrowie
            mojego maleństwa. Chociaż w sumie, co ma być to i tak będzie...
            Jakby co najbliżej mam Solec i Karową.
            Pozdrawiam Wszystkie
            • dosia2308 Re: Majóweczki 2008 09.12.07, 22:11
              Mnie na Żelaznej przetrzymali w pierwszej ciąży z ciężkim zatruciem aż do
              momentu kiedy było zagrożone życie moje i córeczki. Drugi raz też tam rodziłam
              ale od samego startu wyraźnie odmówiłąm współpracy przy porodzie naturalnym i
              miałam cesarkę. Miałam wpisane w karcie "że istnieje obawa, że odmówię
              kooperacjismile"....
      • syl_waw Re: Majóweczki 2008 05.12.07, 10:07
        Witam Was wszystkie smile
        Ja mam termin na 29 maja.
        Anusi_a_wawa ---> ja tez jestem z Wawy, też się zastanawiam nad
        szpitalem..najbliższy jest mi ten na Starynkiewicza, a to dlatego,
        że moja doktor jest wlaśnie z tego szpitala. Ale jeszcze z nią na
        temat porodu nie rozmawialam..a Ty jaki szpital bierzesz pod uwagę?

        Co do pracodawcy to u mnie w firmie wszyscy wiedzą od jakiegoś 4
        tygodnia ciąży..fatalnie się czułam i nie dało się tego
        ukryc..reakcje były bardzo pozytywne, ale zobaczymy co będzie dalej..

        Pozdrawiam
        • adaska75 Re: Majóweczki 2008 05.12.07, 10:22
          Witam,
          U mnie 19 tydzień - wczoraj zapisałam sie na USG 4d - na 22 tydzień.
          Własnie zastanawiam się czy nie za późno, gdyż moja pani doktor
          powiedziała, ze najlepiej miedzy 20 a 22 tyg.
          Macie jakieś doswiadczenie? Może z poprzedniej ciąży? Czy nie za
          późno, czy dziecko nie jest wtedy juz za duze , aby wszystko dobrze
          obejrzeć?

          Syl_WAW - co do szpitala tez rozważam Starynkiewicza: rodziłam tam
          pierwsze dziecko, ginekolog stamtąd, ale korci mnie, aby sprawdzić
          Karową i Żelazną.

          PZDR
          • syl_waw Re: Majóweczki 2008 05.12.07, 10:35
            Adaska75 ---> i jak ten szpital? Bylas zadowolona? Ciekawa jestem,
            kto jest Twoim ginekologiem smile

            Ja się urodziłam na Żelaznej, no ale to juz było dawno temu hehe
            • adaska75 Re: Majóweczki 2008 05.12.07, 14:29
              Wiesz to było 4 lata temu - mogło sie wiele zmienic.
              Wówczas, po 2 tygodniach na patologii, znałam go jak własną
              kieszeń... Było ok, ale bez żadnych super udogodnień - moja
              ginekolog - E. Barcz - dalej ta sama - poleciła mi go i bardzo się
              sprawdził. Fakt, że poród trwał 1,5 h tez pewnie był nie bez
              znaczemia. Wtedy wszystko, oprócz odzieży ochronnej, było za darmo
              czyli poród rodzinny, zzo. Płaciłam tylko za prywatną salkę po
              porodzie, ale myslę, że warto.
              Z tego co wiem warunki bardzo sie nie zmieniły, ale chcialabym
              poznać to co proponuja na Żelaznej czy Karowej. Chyba troche uległam
              info z mediów, kiedy to pisali o zakażeniach własnie na
              Starynkiewicza. Leżałam 2 razy (2005, 2006) na ginekologii i nie mam
              dobrych wspomnień.

              A ktoś ma inne wiadomości, może już sprawdzałyscie jakieś szpitale w
              stolicy

              Pzdr

              • scotiaanka Re: Majóweczki 2008 05.12.07, 23:25
                no i powiedziałam szefowi. chyba zły dzień trafiłam, bo był zmęczony. niby był
                miły, ale udawał dużo mniej niż zwykle. ogólnie traktuje mnie z niechęcią, robi
                mi trudności ze wszystkim, np. z urlopem. trudno tylko stwierdzić, czy to przez
                dziecko czy z innego powodu...

                za to moj maluszek daje znać o sobie już bardzo bardzo wyraźnie smile To był
                dopiero 16 tydzień, pukał do mnie już dawno, na początku 15stego, a teraz
                "rybka" pływa już jak szalona smile Chyba fikołki tam robi smile Wiem, że to
                wcześnie bardzo (pierwsza ciąża), ale to pewnie dlatego, że strasznie chuda
                jestem i po raz pierwszy się z tego cieszę smile))) Najwięcej sobie baraszkuje,
                kiedy się spokojnie położę i szczególnie w autobusie. i choć bym była nie wiem
                jak zestresowana, smutna i płakała, to muszę sie wtedy uśmiechnąć smile
              • syl_waw Re: Majóweczki 2008 06.12.07, 13:57
                Ja leżałam na ginekologii na Starynkiewicza rok temu we wrześniu,
                też nie wspominam tego pobytu miło, ale to raczej ze względu na
                powód z jakiego się tam znalazłam. Obsługa była raczej miła, chociaż
                nie brakowało też zołz. Ogólnie to najważniejszy powodem dla którego
                decydowałabym się tam rodzic, byłaby moja ginekolog, której ufam i
                dlatego decyzję podejmę na pewno dopiero po rozmowie z nią.

                Anusi_a_wawa ---> dla mnie najbliższym też jest szpital na
                Madalińskiego, dlatego to drugi, który biorę pod uwagę smile

                Moja dobra koleżanka ma termin za jakieś 2-3 tygodnie, planuje
                rodzic na Karowej..dam Wam znac jak ocenia ten szpital.

                Pozdrawiam

        • anusi_a_wawa Re: Majóweczki 2008 06.12.07, 09:10
          Witajcie Dziewczyny.
          syl_waw--->Ja zastanawiam się cały czas nad szpitalem na
          Madalińskiego (bo ten jest najbliżej, a poza tym moje bratowa
          rodziła tam wie córeczki) tylko najgorsze jest to, że tak naprawde
          nie ma sie pewności czy wyląduje w tym szpitalu wink

          Zastanwiam się czy cos może w tym pomóc, jeśli wie, któras z Was jak
          zrobić aby rodzić akurat tu a nie gdzie indziej i mieć ta pewnośc,
          że nie wyslą Cię do innego szpitala??
          Bedę wdzięczna za podpowiedzismile
          Pozdrawiam Was wszystkie smile
    • aneleha Re: Majóweczki 2008 02.12.07, 20:42
      I ja was serdecznie witam. To moja pierwsza ciąża - długo
      wyczekiwana - i bardzo się cieszę!!! Mam termin na 18 maja. Wydawał
      się taki odległy, a już zaczęłam 2 trymestr. Jak ten czas szybko
      leci. Chodzę już w ciążowych rzeczach, bo przytyłam - nawet dużo -
      ok. 5 kg. Należę do osób raczej szczupłych - przy wzroście 172
      ważyłam przed ciążą 57/58 kg i nie wiem czy się martwić tą wagą czy
      nie. Zresztą dla mnie najażniejsze jest to żeby dzidzia była zdrowa.
      O sylwetkę będę się martwić po porodzie. Pozdrowienia dla wszystkich
      Majóweczek!!!
      • agnieszkalp Re: Majóweczki 2008 03.12.07, 18:31
        ja w pierwszym trymestrze tylam pomalutku a teraz w jeden miesiac 2
        kg, apetyt rosnie caly czassmile jeszcze nie jest tak zle z tyciem ale
        musze zaczac uwazacsmile a dzidzia od paru dni zaczyna do mnie pukac z
        brzuszka
        pozdrawiam wszystkie majoweczki
        • scotiaanka jak tu powiedziec pracodawcy? 03.12.07, 22:36
          cześć dziewczyny

          czy któraś z Was jeszcze nie powiedziała pracodawcy o ciąży?

          ja mam rozmowę jutro. wiem, że muszę powiedzieć, bo trzeba rozważyć pracę na
          część etatu w biurze w innym mieście. ale szczerze mówiąc, nie za bardzo mam
          ochotę mówić. Ogólnie chętnie się tym chwalę ;o), ale w pracy to już zupełnie
          inna historia... Nie chcę, żeby zaczęto mnie inaczej traktować, czuję wrogość
          wobec mnie, wiem że to będzie powód do odpuszczenia sobie szkoleń dla mnie,
          pożegnam się z szansą na dobry projekt itp. A moja pozycja w pracy jest ważna, i
          wcale nie chodzi tylko o moje ambicje. Im ważniejsza moja rola, a ja bardziej
          ceniona, tym lepsze warunki otrzymam po powrocie do pracy. Zależy mi na pracy na
          niepełny etat i możliwości częściowej pracy z domu. To jest możliwe w mojej
          firmie, ale nie jest dane każdemu. Chciałabym jak najdłużej opiekować się
          maleństwem, a o żłobkach tutaj nasłuchałam się strasznych historii (od
          wychowawczyni pracującej w jednym z najdroższych i najlepszych ośrodków).

          Ech, stresuję się okropnie. Boję się wrogości. Mamy babeczkę w 8 miesiącu, która
          zostawiła we wszystkich bardzo nieprzyjemne wrażenia o ciąży. Jest strasznie
          wredna i większość, jak nie wszyscy, winią za to właśnie ciążę. Ciągle słyszę:
          czy naprawdę wszystkie kobiety są takie okropne w ciąży? albo: ja się boję
          wszystkich kobiet w ciąży. nie wspominając już o wizerunku kobiety robiącej
          karierę inżyniera, w moim przypadku i tak już nadszarpniętym faktem, że jestem
          żoną. a to takie nieprofesjonalne...

          kiedy powiedzialyście o tym, ze spodziewacie się dziecka?
          • anusi_a_wawa Re: jak tu powiedziec pracodawcy? 04.12.07, 09:55
            U mnie sam ten fakt wyszedł na jawsmile
            Nie wiem po czym ale keirowniczka sama wzieła mnie na rozmowę już w
            połowie wrzenia, ze coś sie u mnie zmieniło i czy chce jej o czymś
            powiedzieć... Powiedziałam tylko tyle, że najprawdopodobniej powiem
            coś już niebawem ale teraz jeszcze woląłabym o tym nie mówić i pod
            koniec wrzesnia ja wziełam kierowniczkę na rozmowę winki powiedziałam
            o ciązy. Usłyszałam tylko "no to moje najszczersze gratulacje". i
            wszystko do tej pory jest ok winkzobacymy jak z resztą wyjdzie wink
            Brzuszek już widać ale chciała bym popracowac najdłużej jak się
            da.... ale przyznam, że jest coraz ciężejsmile
            W każdym bądź razie od kiedy poczułam pierwsze pukanie malutkiej
            istotki z brzuszka- wiem, że to że się niezbyt dobrze czuję jest
            spowodowane daną sytuacją wink
            Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamuśki smile
        • zonkastonka Re: Majóweczki 2008 04.12.07, 08:27
          Witajcie! Ja właśnie weszłam w 17 tydz. Wczoraj byłam u gina i
          widziałam jak maleństwo fika na USG. Niestety USG było dość krótkie
          (następne, w 21 tyg. będzie bardzo szczegółowe), ale i tak się
          uspokoiłam, że rośnie i się wierci. Teraz wiem, że to co czuję od
          czasu do czasu to TY! smile
          Co do pracy - ja powiedziałam przełożonemu na początku listopada, w
          13 tyg. Pracuję w "budżetówce" i mam dość prorodzinnego szefa. Był
          przygotowany na to, że młoda osoba pewnie zechce zostać matką smile
          Zabronił mi jednak mówić o ciąży dopóki nie podpiszę umowy na czas
          nieokreślony (z dniem 1.12 - wcześniej miałam na czas określony).
          Ale jak tylko dowiedziałam się, że taka umowa czeka na mnie w dziale
          osobowym założyłam do pracy najbardziej obcisłą z bluzek (dotąd
          chodziłam w "workach") i wszyscy patrzą na mój brzuszek. Którego już
          by sie ukrywać dłużej nie dało nota bene wink
          Pozdrawiam mamuśki, zwłaszcza te z Poznania wink
          stonka
          • agikar Re: Majóweczki 2008 04.12.07, 15:32
            witamsmile ja weszłam właśnie w 16 tydzień i też czułam już takie delikatne pukanie
            w dole brzuchasmile)))i brzuszek taki fajny się robi. Już na dobre przeszły mi
            mdłości i w końcu zaczynam normalnie funkcjonowac i cieszyc się. Apetyt mi wraca
            ale i tak nie jem tyle co przed ciążą bo jak zjem za dużo to mnie odrazu żołądek
            boli i wogóle nie najlepiej się czuje. Ale tak samo miałam zresztą przy
            pierwszej ciąży jadłam niewiele i to zwłaszcza owoce i warzywa bo najlepiej się
            po tym czułam dzięki czemu nie przytyłam bardzo dużo (ok.11-12kg) Pozdrawiam smile
    • bako.buziaczek.pl Re: Majóweczki 2008 07.12.07, 16:19
      Ja tez mam termin na 12 maja,jestem bardzo szczesliwa ale i boje sie
      rozwiązania. Juz nie mogę sie doczekac kiedy przytule moje maleństwo
      do piersi.Mój mąz jest tak szczesliwy ze boi sie otym mówić żeby
      nie zapeszyć.
      • scotiaanka Re: Majóweczki 2008 07.12.07, 20:04
        Ja mam termin dopiero na 22 maja. Niby nie dużo później, ale jakoś wcale nie
        myślę o porodzie. Zawsze sądziłam, że właśnie ta myśl będzie mi spędzać sen z
        powiek przez całą ciążę i dziwiłam się mojej Mamie, kiedy mówiła, że bała się
        dopiero przy drugim dziecku.

        Chciałabym, żeby maluszek był już na świecie, żebym wreszcie była na urlopie i
        mogła mu poświęcić cały mój czas i wszystkie myśli. Już teraz marzą mi się
        zakupy, planowanie łóżeczka, wózeczka, a tu się nie da, bo praca do późna, a w
        weekendy jakieś raporty, których nie wolno mi pisać w godzinach pracy, choć z
        pracą są związane sad((((

        Ale poza tym, to właściwie cieszę się, że mieszka sobie w brzuszku. Nie ma
        szans, żeby nie był blisko, wszędzie jest ze mną, a jak czuję ruchy to myślę, że
        to chyba jeszcze słodsze niż przytulanie smile
        Więc nie myślę o porodzie, a nawet już się boję, że będzie kiedyś brakować
        brzuszka, choć na razie taki malutki smile

        Pozdrawiam wszystkie z brzuszkami. Mam nadzieję, że już wszystkie czujecie się
        lepiej i możecie się cieszyć ciążą tak jak ja smile
    • malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 08.12.07, 23:32

      Przyszle majowe mamy- laczmy sie! smile
      ani_kat 08.12.07, 11:10 Odpowiedz

      zapraszam dziewczyny ktore termin porodu maja na maj. Podzielmy sie
      tu doswiadczeniem, watpliwosciami... pogadajmy o wszystkim i o
      niczym smile
      Jak wasze samopoczucie? Znacie juz plec dziecka?


      Re: Przyszle majowe mamy- laczmy sie! smile
      jadwiszka 08.12.07, 11:29 Odpowiedz

      mamy majowe juz sie dawno połączyły i mają forum- maj2008- mamusie
      i
      maluszkismile


      Re: Przyszle majowe mamy- laczmy sie! smile
      beata172004 08.12.07, 18:05 Odpowiedz

      mam ter879umin na 2-5 maj to bedzie moje drugie dziecko mam już
      3letniego
      chłopca już nie moge sie doczekać maja


      Re: Przyszle majowe mamy- laczmy sie! smile
      lenorka1 08.12.07, 18:50 Odpowiedz

      Hej wink))Mam termin na 21maja,jakbym mogła to bym przyspieszyła czas


      Re: Przyszle majowe mamy- laczmy sie! smile
      karkista 08.12.07, 19:24 Odpowiedz

      Termin 28 maj. Mam już córkę 5 letnią. Pozdrawiam.


      Re: Przyszle majowe mamy- laczmy sie! smile
      insomnia0 08.12.07, 21:16 Odpowiedz

      ja rowniez 28 majsmile)) witamsmile


      Re: Przyszle majowe mamy- laczmy sie! smile
      karkista 08.12.07, 22:23 Odpowiedz

      Ale fajnie. Może pogadamy kiedyś na gg? Okres tez miałaś 21
      sierpnia?
      • piechcia76 spadek odporności 10.12.07, 15:16
        cześć majówki, czy macie w ciąży spadek odporności? ja jestem
        obecnie w 16 tyg i już po raz 3 mam infekcję, jedna sie kończy,
        druga zaczyna. Dodam, że jestem o miesiąca na zwonlnieniu, więc mam
        ograniczony kontakt z ludźmi, dbam o siebie, mam zróżnicowaną dietę
        i NIC!! ciągle ten katar. Boję się, że dzidzia będzie przez to
        niedomagała.

        A jak u Was? może coś doradzicie mi. Z góry dziękuję i pozdrawiam
        wszystkie brzuszkismilesmilesmile
        • puellapulchra Re: spadek odporności 11.12.07, 08:37
          Witam, u mnie niestety jest tak samo, ciągle coś sad(( Ważne, by
          leczyć szybciutko, żeby bakterie nie zdążyły narozrabiać. Jestem w
          19tc i właśnie biorę antybiotyk (2 raz w ciąży).

          Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia.
          • adaska75 Re: spadek odporności 11.12.07, 09:50
            A u mnie odwrotnie - nawet (odpukać) katar mnie żaden nie dopadł, a
            połowa ciaży tuz, tuż. W domu młodsze dziecko zmaga się z ospą -
            troche się tego boje, bo ani ja , ani moja mama nie pamieta czy ją w
            dzieciństwie przeszłam. Mam nadzieję, że jakwiększość populacji mam
            to za sobą ...
            Oby tak dalej, bo wstepnie planuję pracować do końca lutego, a ie
            chcę brać L4.
            Trzymam i za wasze zdrowie kciuki.

            Pzdr
            • agikar Re: spadek odporności 11.12.07, 11:26
              hejkasmile u mnie też spadła coś odpornośc właśnie od 2 dni czuje się fatalnie,
              boli mnie głowa, gardło i ten kaszelsad(to już drugi raz w czasie ciąży, leczę
              się narazie wapnem no i leże w łóżku, mam nadzieje ze to wystarczy. W czwartek
              idę do lekarza i znów zobaczę swoją dzidzie na ekraniesmile)już nie mogę się
              doczekac.Pozdrawiam
              • ibiza777 Re: majóweczki 11.12.07, 21:55
                Witam wszystkie "Majóweczki", ja również mam termin na maj, no chyba że dzidziuś
                zrobi mi niespodziankę i urodzi sie w kwietniu, gdyż termin mam na 1 maja wink).
                Jednak całym sercem czuję sie "majóweczką" i miło mi będzie dołączyć do waszego
                grona.
              • scotiaanka Re: spadek odporności 13.12.07, 10:18
                hej

                ja się rozchorowałam pierwszy raz, nie licząc wcześniejszych zakażeń moczowych.
                nawet nie umiem stwierdzić, co mi jest. Poza bólem głowy, gardła, zatkanym
                kompletnie nosem, boli mnie jeszcze strasznie żołądek i jest mi okropnie
                niedobrze. To już drugi dzień, nie poszłam dziś do pracy, nawet wyjścia do
                lekarza nie umiem sobie wyobrazić.

                a ja MUSZE być jutro w pracy. a w sobotę mam już lecieć samolotem, to taka
                okropna męka przez kilka dni potem jeszcze, jeśli się leci z zatkanym nosem. Dwa
                razy mi się zdarzyło, choć nigdy jeszcze nie w tak strasznym stanie. Boję się,
                że nie polecę sad((((((((((

                życzę Wam wszystkim zdrówka. Teraz maluszkom mózg się rozwija tak intensywnie i
                tak wiele zależy od naszych nastrojów i emocji. to już - uśmiechać się smile
                • madziarenka82 Re: płeć dzidzi 13.12.07, 15:41
                  Hallo
                  Wczoraj byłam na kolejnym usg i lekarz potwierdził ze bedzie
                  dziewczynkasmile)))Obecnie jestem w 19 tc.
                  Mój mąż jest troche nie pocieszony liczył bardzo na chłopaka(ja
                  również) ale powoli przyzwyczaja się do sie do myśli ze bedzie miał
                  córeczke....najwazniejsze zeby było zdrowe i różowiutkiesmile))

                  Pozdrawiam
                  • martha06 Re: płeć dzidzi 13.12.07, 19:13
                    Właśnie wróciłaam od gin, która oznajmiła mi że dla niej to jest chłopak. Ja jednak traktuję to z przymróżeniem oka, to dopiero 17 tc a USG nie było najlepszej jakości... Zobaczymy w styczniu na porządnym badaniu genetycznym. Pozdrawiam serdecznie smile
                    • imogaine Re: płeć dzidzi 13.12.07, 20:18
                      U mnie podobno będzie chłopak, lekarz też nie był pewien na 100%,
                      więc czekam na styczniowe USG, ale i tak miałam takie przeczucie,
                      więc chyba muszę się przyzwyczaić do myśli, że będę miała samych
                      facetów w domu smile
                      Tylko tych warkoczyków żal smile
                      A dzidzia kopie aż miło, zwłaszcza wieczorami, nawet tatę już
                      kopnęła. Powoli trzeba będzie uświadamiać starszaka co się ma
                      wydarzyc.
                      A co do przeziębienia to i mnie dopadło, katar i kaszel, taki
                      sezon, ale do pracy chodzę.
                      Pozdrawiam.
                      • kati792 Re: płeć dzidzi 13.12.07, 23:17
                        Dziewczyny piszę do Was,ponieważ jesteśmy mniej więcej w podobnym wieku
                        ciąży.Pewnie usuną mój wątek,bo pisałam już na Ciąży i porodzie,ale spróbuje.Już
                        jakiś czas drętwieje mi lewa strona brzucha,jestem w 17tc.To takie uczucie,jakby
                        coś wypychało mi ten brzuch od środka...To nie może być dzidzia,bo czuje to
                        tylko z lewej strony.Nie boli,ale denerwuje i przeszkadza...Wzięłam już 3 nospy
                        forte,ale nie pomaga.Chciałam iść dzisiaj do mojego lekarza,ale nie przyjmował
                        niestety.Poczekam do rana i pojadę na Izbę przyjęć.Może któraś z Was też tak
                        ma,lub miała,bo zaczynam się martwić...byle do rana...
                        • agikar Re: płeć dzidzi 14.12.07, 09:10
                          hej dziewczynki!!! wczoraj byłam u lekarza i też już wiem że prawdopodobnie
                          będzie chłopiec (sama widziałam tego siusiaka) ale oczywiście bardziej pewne
                          będzie w styczniu podczas dokładniejszego badania usg. Mamy już jednego chłopaka
                          w domu, tak więc będą sami mężczyźnismile) Cieszymy się bardzo.
                          • agnieszkalp Re: płeć dzidzi 14.12.07, 09:24
                            kati : ma nadzieje, ze to nic powaznego.
                            moja dzidziatez mocno kopie id jakis 10 dni. tata tez juz poczul
                            kilka kopniakowsmile
                            pozdrawiam
                            • zonkastonka Re: płeć dzidzi - do kati 14.12.07, 11:11
                              Kati! Możliwe, że to jednk dzidzia wypycha nóżki z jednej strony.
                              Mogą to być też skurcze macicy (Braxtona-Hicksa pojawiają się już od
                              18 tyg., czytałam gdzieś). Ale dla swojej spokojności idź na jakieś
                              badanie czy się szyjka nie skraca. No i napisz tutaj potem.
                              Powodzenia!
                              stonka
                          • emi.s Re: płeć dzidzi 14.12.07, 22:09
                            witam wszystkie brzuszki.
                            Byłam dzisiaj na usg 3D.Z dzidzią na szczęście wszystko dobrze, to co można
                            sprawdzić na tym etapie rozwoju (20 tydzień)jest prawidłowe.Lekarz powiedział że
                            będzie dziewczynka, mam już jedną córcię w domu 2 lata i 8 miesięcy.Mąż śmieje
                            się że robi się w domu babiniec.A ja szczerze mówiąc jestem trochę zaskoczona,
                            nie z tego powodu żebym była zawiedziona ale od początku tak silnie i pewnie
                            czułam że to chłopiec że nawet zwracałam się do dzidzi w rodzaju męskim.
                            Zobaczymy czy potwierdzi się to w drugim usg.
                            A z drugiej strony to już wiem na czym stoję-instrukcja obsługi dziewczynki już
                            opanowana.
                            pozdrawiam
                      • emi.s Re: płeć dzidzi 14.12.07, 22:18
                        Z tymi warkoczykami to różnie bywa.Ja mam już dziewczynkę,a jak mam ja uczesać
                        to jest często krzyk i muszę uciekać się do różnych sposobów żeby w końcu coś
                        widziała spod grzywki.
                        A te z myślałam że będę robić warkoczyki, kitki, itp. ..... wcześniej jak nie
                        miałam jeszcze dziecka czesałam moje bratanice i chrześniaczkę.
                        A moja mówi "nie mozes tego robić" i co?

                        pozdrawiam
                  • zonkastonka Re: płeć dzidzi - do madziarenka 14.12.07, 11:15
                    Kochana! Ty powiedz temu Twojemu męzowi, że niech on się cieszy, że
                    córka. Z moich obserwacji i z tego forum wynika, że teraz łatwiej
                    jest o chłopca, a dziewczynka to rzadkość! Przynajmniej za lat 20
                    parę będzie miała w czym wybierać smile
                    No ale rozumiem z drugiej strony - też sobie myslę, że jeśli jest
                    chłop to bede miała obowiązek z głowy wink)
                    dowiem sie dopiero 7-go stycznia.
                    Pozdrawiam!
                    stonka
                    18 tc
                    • madziarenka82 Re: płeć dzidzi - do zonkastonka 14.12.07, 15:35
                    • madziarenka82 Re: płeć dzidzi - do zonkastonka 14.12.07, 15:39
                      Dziękuje ci moja droga tak mu właśnie powiem,ale rzeczywiscie jak
                      narazie wiekszośc na tym forum bedzie miała chłopcówsmile))
                      Mysle że jak się córcia urodzi to świata poza nią nie będzie
                      widział, w związku z tym nic sie nie odzywam i czekam cierpliwie.

                      Pozdrawiam cieplutko wszystkie brzuszkismile
      • mamulka.anulka Re: Wklejone przez moderatora 18.12.07, 21:53

    • moniakos Re: Majóweczki 2008 18.12.07, 14:09
      Witam
      Wczoraj byłam na USG i lekarz juz na 100% potwierdził, że bedzie
      chłopak smile) Ja zreszta tez czułam, że bedzie chyba chłopak - ciążę
      zupełnie inaczej znosze niż poprzednią gdy to urodziłam córcię smile No
      i podobno dobrze wygladam.....a córka jednak ta urodę mi zabrała hi
      hi Tak się mówi o tej urodzie i o ochocie na słodycze przy
      dziewczynce i ochocie na kwaśne przy chłopcu no i u mnie wszystko
      się zgadza smile)) Tak wiec na niespodzianke przy porodzie nie liczę,
      no i dobrze smile)
      Kiedy planujecie iść na chorobowe, czy Wasi lekarze bez problemu
      dają zwolnienia?? Czy jeżeli nie ma takiej potrzeby, a ciąża
      przebiega prawidłowo to na zwolnienie nie macie co liczyć....
      Ja tak od lutego to mogłabym sobie już na zwolnienie iść i
      odpocząć smile) No ale zobaczymy co na to mój lekarz smile))
      Pozdrawiam wszystkie mamuśki i zyczę mocnych "kopniaków" smile))
      No i WESOŁYCH ŚWIAT !!!!!! a te z pewnościa będą wyjatkowe smile)
      • martha06 Re: Majóweczki 2008 18.12.07, 19:08
        Do niedawna planowałam pracować do końca stycznia, jednak dyrektor złożył mi propozycję "nie do odrzucenia" - premia jeśli zostanę do końca lutego...no cóż zgodziałam się. Parę dni temu złożył mi kolejną propozycję - nie powiem dla mnie bardzo atrakcyjną i opłacalną - po porodzie będę mogła pracowąc w domu przez internet. Nie wiem jednak czy nie musiałabym pracować (chociażby w domu) do końca ciąży. No i teraz mam dylemat, z jednej strony nastawiłam się na pracę do końca lutego a z drugiej strony bardzo mi zależy na pracy po porodzie, bo zawsze kaska się przyda...
        Co do zwolnienia od lekarza to nie ma najmniejszego problemu bo przy każdej wizycie pyta mnie czy chcę jeszcze pracować czy chcę już odpoczywać smile
        Pozdrawiam wszystkie Ciężaróweczki, odpoczywajcie w święta...
        • mamulka.anulka Re: Majóweczki 2008 18.12.07, 22:07

          • agnieszkowska Re: Majóweczki 2008 19.12.07, 22:01
            Czesc dziewczynki.dlugo sie nie odzywalam,dopiero wrocilam z
            Polski.Czas pedzi,to juz 18 tydzien.Na ostatnim usg dowiedzialam sie
            ze bedzie dziewczynka z czego bardzo sie ciesze.Lekarz byl raczej
            pewny ale za 2tyg mam polowkowe wiec zobaczymy czy sie
            potwierdzi,mam nadzieje ze tak.Przytylam narazie 3kg,moj gin mowi ze
            to za duzo i jak bede tyc w takim tepie to do porodu nabiore
            monstrualnych ksztaltow.Ja uwazam ze przesadza,nie widze zebym byla
            gruba,chodze ciagle w normalnych spodniach tyle ze guzika nie
            dopinam.Ale chyba ogranicze spozycie slodyczy,hehe.pozdrawiam Aga
            • puellapulchra Re: Majóweczki 2008 21.12.07, 12:20
              Agnieszkowska, ja w 18tc również miałam 3kg na plusie i pytałam
              lekarza, czy to nie za mało smile))) Powiedział, że na tym etapie to
              normalne, prawdziwe tycie przede mną smile))

              Chyba, że stresy mnie zjedzą najpierw... Wiecie kobitki, że ktoś
              przeciął przewód hamulcowy w moim samochodzie? Nie mam pojęcia kto i
              dlaczego, podejrzewamy, że jakiś amatorzyna próbować upuścić mi
              paliwa, i nie ten przewód uciął. Wrogów takich strasznych nie mam...
              Na szczęście jakiś anioł Stróż czuwa nad nami, bo nic sie nie stało
              i szczęśliwie samochód ju naprawiony, ale aż skóra mi cierpnie na
              myśl, co mogłoby się stać...
              • zonkastonka Re: Majóweczki 2008 - puellapulchra 21.12.07, 13:53
                Matko, jak w filmie sensacyjnym!!! Włos się jeży.
                Dziewczyny, ja w tej chwili mam 4, a nawet 4,5 kg na plusie (19tc) i
                się raczej zamartwiam że za dużo, bo w szystko przde mną. Najwięcej
                w 1-szej ciąży przytyłam w 6-tym i 8-mym mies. Boję się, żednak
                przekroczę postanowione max. 12 kg smile
                Pozdrawiam!
                stonka
                19 tc
    • agnesik190 Życzenia 24.12.07, 14:33
      Kochane majóweczki, życzę Wam i Waszym rodzinom zdrowych, wesołych i spokojnych
      Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku , a maju szybkich i
      bezbolesnych porodów.
      • guska24 Kłucie brzucha-czy któraś w Was też tak miała??? 27.12.07, 20:53
        Drogie dziewczyny, dziś rano jak wstałam bardzo mnie zakuło w
        brzuchu, aż miałam problem z wyprostowaniem...potem położyłam się i
        minęło, po południu jednak znowu poczułam to dziwne kłucie i nie
        wiem co to może oznaczać???wcześniej nie miałam takich bóli, dodam,
        że dzidzia cały dzień się intensywnie ruszała jak zwyklesmile a może
        to skutek rozciągania się macicy?dopiero za tydzień idę do gina i
        nie wiem czy czekać czy zareagować wcześniej? poczekam jeszcze do
        jutra, czy też będę miała takie bóle i chyba pojadę do lekarza jak
        się powtórzą, pozdrawiam, Guśka
        • guska24 Re: Kłucie brzucha-czy któraś w Was też tak miała 27.12.07, 21:38
          Zapomniałam napisać, że jestem w 21 tygodniu ciąży, obecnie jestem
          na zwolnieniu, więc w grę nie wchodzi stres ani nic podobnego, Guśka.
          • gosiek02 Re: Kłucie brzucha-czy któraś w Was też tak miała 28.12.07, 13:16
            Witam,
            ja jestem obecnie w 20tc, czesto czuje klucie w dolnej czesci brzucha i okropnie
            mnie czasami boli w okolicy pecherza, na poczatku przyjmowalam jakies leki
            zilowe ale bole i tak sa, tylko moze rzadziej. Lekarz mowil zebym sie nie
            przejmowala i pamietala o tym ze ciaza to bardzo dynamiczny proces. Jezeli Cie
            to martwi koniecznie powiedz swojemu lekarzowi, u mnie czasem wystarczy wizyta i
            potem nawet jak bole sa to sie mniej martwie. Pozdrawiam.
            • guska24 Re: Gosiek02 28.12.07, 15:33
              Dzięki Gosiek za info bo nie wiedziałam czy tylko mnie to spotkało
              czy może inne dziewczyny też odczuwają takie bóle...Dziś jednak już
              mnie nic nie boli więc jeśli się nic nie zmieni to zaczekam do
              wizyty zaplanowanej na przyszły piąteksmilepozdrawiam, Guśka
              • zonkastonka Re: Majóweczki 2008 28.12.07, 18:54
                A więc kochane mamy, dołączyłam do klubu mam synusiowych smile)
                Pod choinkę, w Wigilię, dowiedzieliśmy się, że będzie synuś. Na
                własne oczy widziałam klejnoty syneczka (chociaż musiałam się
                wysilić!) Do lekarza poszłam tydzień wcześniej niz planowałam, z
                powodu powtarzających sie lekkich skurczów (napinanie macicy) i
                twardego brzuszka (wczesniej, na własną rękę zaaplikowałam sobie
                magnez i No-spę). Lekarz mnie uspokoił, że nic się nie dzieje
                (macica jak sie rozciąga to też sie kurczy - dziwne), ale kazał
                zmniejszyć magnez do max. 2 dziennie...i bez mojego pytania dał mi
                L4, bo jak powiedział "woli żebym odpoczywała zamiast się faszerować
                lekami". To było na zasadzie propozycji nie do odrzucenia. Matko, co
                ja będę jeszcze 4.5 miesiąca robić w domu?!?!?! Grozi mi przytycie,
                bo nienawidze zimą chodzić na spacery, chyba że śnieg spadnie
                (zmarzlak jestem smile. Obiecałam sobie, że 13 kg nie przekroczę, a tu
                już 4 kg na plusie, po świętach pewnie już 5 kg smile
                A co do kłucia w brzuchu - ja też czasem tak mam, po lewej lub po
                prawej. Zwalam to na rozciągające się wiązadła macicy.

                Pozdrawiam mamusie!
                stonka
                20 tc
                • agnieszkowska Re: Majóweczki 2008 31.12.07, 19:00
                  Fajny prezent Zonka,akurat w wigilie dowiedzialas sie co
                  bedzie,napewno zawsze bedziesz o tym pamietac!Jak patrze to w maju
                  urodzi sie wiekszosc chlopcow,dziewczynek cos malo.Moja ma byc
                  cora,mam nadz.ze lekarz sie nie pomylil bo zaczelam kupowac babskie
                  szmatki,hehe.Za tydzien polowkowe,zobaczymy czy sie potwierdzi.Z
                  okazji sylwestra zycze wszystkim majoweczkom przede wszystkim
                  szczesliwego rozwiazania i zdrowych bobaskow!pozrowionka
                  • igutka Re: Majóweczki 2008 02.01.08, 05:13
                    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!!
                    Wow chlopaki gora wink!! I u mnie synek w brzuszku siedzi smile
                    szokujacy ten meski trend!!
                    Hi hi hi w Swieta obejrzalam sobie juz poraz chyba setny Seksmisje,
                    wyglada jednak na to ze babskiego swiata szybko sie nie doczekamy wink
                    • sawikowa Re: Majóweczki 2008 02.01.08, 18:21
                      Witam,
                      jestem tu po raz pierwszy. Termin oczywiście na maj 2008. Spodziewamy się
                      drugiego synka (starszy w kwietniu skończy dwa lata).
                      Mam nadzieję, że uda mi się w wolnych chwilach podczytywać i oczywiście udzielać
                      się na forum.
    • moniakos Re: Majóweczki 2008 03.01.08, 15:06
      Witam wszystkie Majóweczki po świetach smile) Mam pytanko, czy
      stosujece jakies kremy ujedrniajace - na rozstępy??? Może jakieś
      polecicie??
      pozdrawiam Monia
      • madziarenka82 Re:krem na rozstepy 03.01.08, 20:23
        Witam
        Ja stosuje Mustelle krem na rozstepy o podwójnym działaniu moim zdaniem jest
        najlepszy,skóra pozostaje po nim nawilzona przez cały dzień.
        Nie jest on tani-70zł na Allegro(w aptece drożej)
        Stosuje go na zmiane z ,,ziajką mammamia -krem na rozstepy od 4 miesiaca,, jest
        on tani kosztuje ok 15 zł.

        Miłego smarowania po brzuszkusmile
        • imogaine Re:krem na rozstepy 03.01.08, 21:09
          Ja też stosuję mustelle.
          Co do kłucia to mnie z kolei bolą żebra, właściwie to kłuje mnie
          między żebrami, jak dłużej posiedzę. Ciagle pracuję, ale za miesiąc
          mam zamiar iść na zwolnienie i już nie mogę się doczekać. Brzuch
          rośnie, niedługo zacznę chodzić jak kaczka. I nagle wszyscy go
          odkrywaja i pytaja się czy jestem w ciąży bo do tej pory jak ktoś
          nie wiedział to nie podejrzewał smile
          O tym kto siedzi u mnie w brzuchu dowiem sie napewno w
          poniedziałek, w listopadzie lekarz podejrzewał synka, ale pewny nie
          był. Ja już powoli przyzwyczaiłam się do myśli, że będzie drugi
          chłopak w domu.
          Mój rozrabia głównie wieczorami lub nocami, lubi zwłaszcza drugą w
          nocy.
          A Wasze dzieci kiedy są najbardziej aktywne?
          • puellapulchra Wczoraj miałam USG połówkowe :) 04.01.08, 08:42
            Dzidzia zdrowa i wszystko wskazuje na to, że córeczka smile)))
            Mój M. jest zachwycony, bo tak własnie chciał, nawet imię wybrał
            jeszcze na długo zanim zaszłam w ciążę smile))
            Co do ruchliwości - nasza mała ostatnio wcześnie chodzi spać,
            szaleje od rana, ale już koło 22-ej się uskopaja. Przynajmniej nie
            mam problemów z zasypianiem smile Zresztą ja codziennie wstaję wcześnie
            do pracy, więc może po prostu nie czuję przez sen, jak się wierci,
            bo wieczorami padam na twarz.
            Pozdrawiam wszystkie Majóweczki smile
            • adaska75 Re: Wczoraj miałam USG połówkowe :) 04.01.08, 12:05
              MOje połówkowe było pod koniec grudnia, ale podobnie dzidzia w
              normie, no i ponoć dziewczynka - powiedział, że to tak na 90%, bo z
              dziewczynkami nidy nic nie wiadomo. Ja od poczatku jednak w to
              wierzę, synnkowi już mówimy, ze to siostrzyczka. Imię tez mam
              wybrane, choc usze przyznać, ze przy pierwszym dziecku imię dopiero
              wybralismy ostatecznie po urodzeniu malucha.

              Co do kremów - potwierdzam skuteczność Musteli - nie zrobił mi sie
              żaden rozstep. Zakupiłam tez oliwke w zeli Penaten i stosuje na uda
              i posladki - jak mam czas. Oczywiście tylko wieczorem. Może jak
              przestane pracować zmobilizuje się również do balsamowania rano...

              Ruchliwość mojego dziecka mnie przeraża - znów mam prównanie do
              synka, który mało się ruszał , a po urodzeniu okazał sie aniołem,
              jeśli chodzi o spokój, brak płaczliwości. Tu czuję, że córcia
              nadrabia - oby to źle nie wróżyło. A najbardziej jest aktywna tak
              raczej koło 22, choć i teraz daje znaki o sobie.

              A tak ogólnie jak sie czujecie? Macie jeszcze jakies zachcianki? No
              ile "do przodu"? U mnie starch napisać +6,5!!

              Pozdrawiam
              Adaska
              • puellapulchra Re: Wczoraj miałam USG połówkowe :) 04.01.08, 12:55
                Adaska - u mnie zachcianki tak naprawde dopiero teraz sie
                zaczynaja smile)) Na zmianę - ogórki kiszone/grzybki marynowane/śledzie
                i słodycze. Czasami Coca-Cola smile))
              • pollyanna22 Re: Wczoraj miałam USG połówkowe :) 17.01.08, 12:36
                witam. przytyłam dokładnie tyle samo. i cieszę się że nie jestem sama. moje
                dziecko jest także bardzo ruchliwe i mam wrażenie że silne, czasami aż mnie
                zaboli (a co będzie później!). trochę zaniepokoił mnie pierwszy dość mocny
                skurcz! czy to coś groźnego?
            • zonkastonka Re: krem na rozstępy i inne 04.01.08, 15:02
              Co do rozstępów to jak juz wiele razy pisano w różnych wątkach na
              forum - kto nie ma genetycznych uwarunkowań w kierunku rozstępów to
              nie będzie ich miał nawet bez kremów. Ja całe szczęście należę do
              tej grupy, ale i tak się smaruję smile w pierwszej ciąży stosowałam
              Ziajkę, a teraz smaruje się najzwyklejszą oliwką dla dzieci Nivea
              Baby, zamierzam jednak dokupić Ziajkę. Oliwka niestety wolno sie
              wchłania.
              Byłam też dzisiaj na wyznaczaniu krzywej glikemicznej (obciążenie
              glukozą) i wyszło: na czczo 87, po godzinie od wypicia tej ohydnej
              glukozy 138, a po 2h15 min. 63 (tylko nie pamiętam co tam są za
              jednostki, bo wyniki na papierze dopiero w pon.). Pani pielęgniarka
              pochwaliła, że bardzo ładnie. Cieszę się że nie mam cukrzycy, ale
              już dzisiaj nie wezmę do ust nic słodkiego smile)
              Nasz synek ruchliwy, ale największej aktywności dostaje wieczorami
              oraz po: mandarynce, czekoladzie i pączkach. Łasuch jak mama smile
              No ale mama już z wagą musi uważać, bo +5 kg w 21 tyg. to
              niedobrze...

              Pozdrawiam!
              stonka
              21 tydz.
              • gy-na Re: krem na rozstępy i inne 05.01.08, 23:40
                Witam ja tez jestem w 21tc,i tez mam +5 ,myslisz że to duzo?
                wydawało mi sie ze jest to całkiem ok.I mam jeszcze jedno pytanko
                jesli pozwolisz.czy tez masz moze takie wrazenie ze nagle z dnia na
                dzien brzuszek zrobił sie twardszy i bardziej napiety? bo ja tak mam
                nic mnie nie boli,ale nie wiem czy to normalne.To moja druga
                ciąz,ale pierwsza miałam 8 lat temu i nic nie pamietam
                takiego.Pozdrawiam
              • ledzeppelin3 Re: krem na rozstępy i inne 07.01.08, 18:56
                > No ale mama już z wagą musi uważać, bo +5 kg w 21 tyg. to
                > niedobrze...

                Tj. za dużo czy za mało?? Wiesz w ogóle, o czym piszesz?
                • puellapulchra Re: krem na rozstępy i inne 08.01.08, 09:06
                  Ja jestem w 22t3d i mam na plusie 7 kg (Wg wagi początkowej 6, ale w
                  I trym. schudłam 1 kg). Jestem szczupła, dodatkowych kg nie widać,
                  poza wystającym brzuszkiem, który i tak ponoć jest mały jak na
                  początek 6 miesiąca.

                  Tak więc nie ma co się przejmować takimi komentarzami, że 5 to za
                  dużo! Ile ma się utyć, tyle się utyje i już. Moje koleżanki, bez
                  względu na to ile przybrały w ciąży (nawet 35kg!) po porodzie szybko
                  wróciły do swojej wagi.

                  Pozdrawiam wszystkie smile

                  • zonkastonka Re: krem na rozstępy i inne 08.01.08, 16:49
                    Czuję się zakrzyczana z tą wagą smile
                    Oczywiście jest to inywidualna sprawa każdej ciężarnej - ja piszę o
                    sobie.
                    To moja druga ciąża, w poprzedniej przytyłam 13 czy 14 kg (z 56 na
                    70 kg, jestem niska), i dwóch ostatnich juz nie "zgubiłam", pomimo
                    diet i ćwiczeń (nooo...może niezbyt intensywnych). Z moich koleżanek
                    większość wróciła do swojej wagi, a nawet zeszczuplała po ciąży, to
                    prawda. Ale nie wszystkie! Są takie, którym parę kilo zostało.
                    Dlatego wolę dmuchac na zimne, tym bardziej że najwięcej tyje się
                    pod koniec ciaży. Oczywiście się nie odchudzam, ale jem małe porcje
                    no i staram sie jak najczęściej zamienić czekoladę na
                    jabłko/mandarynkę.
                    Oczywiście waga nie śni mi sie po nocach, a poza tym... jesteśmy w
                    ciąży zimą, a zimą organizm zawsze ma większe zapotrzebowanie na
                    tłuszczyk, nawet nie "zaciążony".
                    Pozdrawiam! Za jakieś pół roku będziemy tutaj pisać która szybciej
                    chudnie ;D
                    stonka
                    22 tydz. (5,5 kg na plusie smile)

          • guska24 Re:imogaine 04.01.08, 17:50
            Witaj, jeśli chodzi o aktywność mojego maleństwa to również wieczór
            i godziny nocne są tymi najbardziej aktywnymi, rano czasami też daje
            o sobie znać zaś potem do wieczora pewnie smacznie sobie śpismile mam
            nadzieję, że po porodzie mimo wszystko w nocy będzie spało smacznie
            i spokojnie, Guśka (22tc).
            • imogaine Re:imogaine 04.01.08, 21:48
              Ja zachcianek raczej nie mam, ale jem więcej niż zwykle, co widać na
              wadze - 5,5 kg do przodu. A maluch lubi słodycze, bo po nich
              szaleje smile
    • gy-na Re: Majóweczki 2008 05.01.08, 23:21
      Witam,mój termin równiez na maja a dokładnie 15 maj.Ciąza od
      poczatku z drobnymi problemami,tzn.skurcze i krwiak,ale po Luteinie
      wróciło do normy wszystko.Teraz jestem w 21tc
    • guska24 Re: wydzielina z piersi 06.01.08, 12:01
      Cześć dziewczyny, od 2 dni zauważyłam chodząc po domu bez stanika,
      że co jakiś czas na koszulce mam mokre plamki w okolicy sutków.
      Niestety chodzenie bez stanika już nie wchodzi w grę bo męska część
      rodziny pewnie by się dziwnie przyglądałasmile Czy wy też macie
      wycieki z piersi? pozdrawiam, Guśka (22tc)
      • martha06 Re: wydzielina z piersi 06.01.08, 12:31
        Ja nie zauważyłam nic takiego, jednak nie chodzę bez biustonosza więc może coś tam wycieka i ja nawet o tym nie wiem.
        pozdr
        • gy-na Re: wydzielina z piersi 06.01.08, 17:19
          martha06 napisała:

          > Ja nie zauważyłam nic takiego, jednak nie chodzę bez biustonosza
          więc może coś
          > tam wycieka i ja nawet o tym nie wiem.
          > pozdr
          Witam,jetem tu od wczoraji tez dodam swoje 3 groszesmile21tc+1d,i tez
          nie zauwazyłam zadnej wydzieliny z piersi.Natomiast moja dzidzia
          rusza sie jak mały bokser,to moja druga ciąża,ale z pierwszej nie
          pamietam tak intensywnych kopniaków.
          pozdrawiam gy-na
          • zonkastonka Re: Majóweczki 2008- gy-na 08.01.08, 16:38
            Co do twardego brzuszka to u mnie historia sie powtarza, tyle tylko
            że w pierwszej ciąży brzuch mi twardniał od 25 tyg. a teraz juz od
            18 tyg.
            Jak stwierdził mój obecny lekarz skurcze macicy przy rozciąganiu są
            normalne. Zalecenia: odpoczynek i nie więcej niż 2 magnezy dziennie.
            W poprzedniej ciaży brałam aż 5 magnezów dziennie, ale chyba sie
            odłożył w organizmie bo przenosiłam wink. Acha! Chodzi o SlowMag B6.
            Najlepiej o to twardnienie zapytaj swojego lekarza.
            Pozdrawiam!
            stonka
            22 tydz.
            • gy-na Re: Majóweczki 2008- gy-na 08.01.08, 22:38
              Bardzo dziekuje za odpowiedz,stoneczko,bo brzuszek rzeczywiscie po
              kilku dniach odpoczynku zrobił sie znów wmiare miekki,ale zawsze to
              lepiej usłyszec od kogos kto juz przechodził podobnie ciaże,bo ja z
              pierwsza nie miałam takich problemów,a lekarza zapytam napewno tylko
              na wizyte musze czekac jeszcze 2 tyg,bo i tak czesto go odwiedzam:-
              ).jeszcze raz dziekuje i pozdrawaim
              gy-na
      • tunia30 Re: wydzielina z piersi 06.01.08, 17:58
        Ta wydzielina to siara, całkiem normalne w ciąży. Ja jeszcze nie mam, choć w
        pierwszej ciąży też miałam bardzo wcześnie. Dodam, że siara może się pojawić
        równie dobrze dopiero po porodzie. Kup sobie wkładki laktacyjne, a chodzenie bez
        stanika przy powiększonym biuście jest raczej niewskazanesmile)
        Tunia
        • agikar Re: wydzielina z piersi 08.01.08, 09:36
          hejkasmile u mnie też już się pojawiła ta wydzielina z piersi, widać to zwłaszcza
          po nocy na piżamiesmileu mnie jak na początek 21 tyg. mam 3 kg na +, chociaż brzuch
          już mam całkiem sporych rozmiarów.I jak narazie czuje się ok chociaż często robi
          mi się słabo zwłaszcza rano to pewnie przez moje niskie ciśnienie. Ostatnio to
          prawie zemdlałam w sklepie jak stałam w kolejce do kasysad ale podobnie miałam
          przy pierwszej ciąży, aż strach iść do sklepusad Dziś mam wizytę u lekarza więc
          może zobaczę moją dzidzie na ekraniesmile)i już nie mogę się doczekać .Jeśli chodzi
          o zachcianki to ja też mam ochotę ogromną na ogóreczki kiszone, kapustę kiszoną
          co nigdy specjalnie za tym nie przepadałambig_grin
          • ibiza777 Re: wydzielina z piersi 08.01.08, 17:31
            Witam i gorąco pozdrawiam wszystkie "Majóweczki". Jestem w 23 tyg ciąży i jak
            narazie przybyło mi 2 kilo do przodu, brzuszek mam niewielki. Mam do Was takie
            pytanko, czy myślałyście już o wózku???? Bo ja intensywnie sledze wszystkie
            nowinki i jak narazie na 1 miejscu jest fotelik Maxi cosi cabrio + nowość wózek
            Maxi Cosi Mura4 (do niedawna byłam zdecydowana ma Mutsy). Jestem ciekawa jakie
            są wasze typy???
            • imogaine połówkowe 08.01.08, 19:48
              Ja też jestem w 23 tygodniu ale u mnie 5,5 kg do przodu. Nic mi z
              piersi nie wycieka, ale w pierwszej ciąży też nie wyciekało. Czuję
              się super, gdyby nie brzuch całkiem pokaźny to wogóle nie
              wiedziałbym, że jestem w ciąży.
              Byłam wczoraj na połówkowym i juz wiem na pewno, że to chłopak, bo
              tak sie wystawił, że nie można mieć wątpliwości smile Wszystko ok tylko
              ponoć jest duży, w górnej granicy normy, więc usg pokazało, że jest
              o tydzień starszy więc termin przesunął się na 4 maja, ale tak to
              już bywa z tym usg. Synka urodziłam 3 tyg wcześniej więc może drugi
              będzie już w kwietniu.
              Czy Wy też macie koszmary senne? Bo ja od tygodnia mam i w pierwszej
              ciąży też miałam. Okropność.
              • guska24 Re: połówkowe 08.01.08, 20:26
                Ja też jestem w 23 tygodniu, również miałam usg połówkowe, dzidzia
                jest zdrowa, jednak lekarz nie stwierdził czy to chłopczyk czy
                dziewczynka, jednak powiedział, że bardziej wygląda na córę, co nie
                oznacza, żebyśmy się sugerowali bardzo tą opiniąsad Szkoda, że się
                nie dowiedziałam ale najważniejsze że maleństwo jest zdrowiutkie, co
                nas bardzo cieszysmile Co do koszmarów to czasami mi się zdarzają, ale
                i tak cierpię na bezsenność i ciąglę chodzę niewyspana...pozdrawiam
                wszystkie Majóweczki, Guśka
                • ibiza777 Re: połówkowe 08.01.08, 20:39
                  Ja już od listopada wiem ze ma być córeczka, nawet mam to udokumentowane na
                  zdjęciu. Koszmarów nie mam, ale nie sypiam za dobrze, obracam sie tylko z boku
                  na bok( marze żeby położyć sie na brzuchu), i często ganiam do ubikacji w nocy.
                  • jozefinnka Re: połówkowe 09.01.08, 22:54
                    ja tez jestem po połówkowym niestety mój brzdąc tez nie chciał się
                    pokazać więc nie wiem czy będzie chłopiec czy dziewczynka a co do
                    spania to łącze się z Wami też marzę o spaniu na brzuchu dodatkowo
                    jak próbuję zasnąc na boku to maluch zaczyna mnie kopać tak jak by
                    mu się to nie podobało więc zanim zasnę trochę to trwa- pozdrawiam
                    wszystkie majówieczki
            • imogaine wózek 08.01.08, 19:50
              Ja będę używała poprzedniego wóżka implast driver x4. Jest trochę
              ciężki, ale sprawdził nam się w różnych trudnych warunkach, więc
              będzie ten, zresztą po co kupować nowy.
              • gy-na Re: wózek 08.01.08, 23:25
                Witam,ja jestem w 22tc,tez jestem na + 5 kg,nie weim czy mam sie tym
                martwic ,bo mam dosc pokazny biust i wygladałm przed ciaza wmiare
                ok,ale czuje ze jak sobie teraz pozwole to potem bede miał problem z
                nadwagą,ale ja tak kochm słodycze.Pozatym równiez miewam dziwne
                sny,i meczy mnie to,aha mysle tez o wózku,ale jeszcze nie wiem jaki
                wybiore,po starym nie ma juz sladu wiec trzeba kupic nowy.bardzos ie
                ciesze ,ze was tu znalazłam dziewczyny,pozdrawiam
                gy_na
                • guska24 Re: wózek 09.01.08, 21:17
                  Witam Was dziewczyny, no cóż ja mam obecnie +7kg (23tc) i powoli
                  zaczynam się zastanawiać na ilu się skończy, aż przeraża mnie wizja
                  np. +15 i więcejsad Mam jednak nadzieję, że po porodzie w miarę
                  szybko dojdę do siebie i wszystko będzie ok, ale teraz to tylko
                  myślę o moim maluszku i już nie mogę się doczekać aż pojawi się na
                  świeciesmilepozdrawiam, Guśka
                  • kati792 Z innej beczki :-) 10.01.08, 21:14
                    Byłam dziś u lekarza na planowej wizycie.Jestem w 22tc.Wszystkie wymiary są
                    ok,serduszko bije tak jak powinno.Niby wszystko ok,póki nie zaczęłam czytać na
                    necie,że dziecko w tym wieku powinno ważyć ok.350gr.A lekarz powiedział mi,że
                    moje waży 670gr!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Matko!!chyba się pomylił,co??Jak
                    sądzicie??Pierwsze dziecko ważyło 4 kg.Teraz jeszcze nie wiem,co będzie,bo
                    odwrócił/a się pupąwinkNapiszcie,co o tym myślicie?moze być takie duże,czy raczej
                    to błąd lekarza?
                    • ibiza777 Re: Z innej beczki :-) 10.01.08, 21:43
                      Hej. Nie martw sie wagą dziecka, bo jest raczej prawidłowa, moja córeczka w 21
                      tc ważyła prawie 450g. W większości książek poświęconych ciąży w 6 m dziecko
                      powinno ważyć około 500-650g. Raczej na necie wkradł sie jakiś błąd. Gorąco
                      pozdrawiam
                      • guska24 Re: Z innej beczki :-) 10.01.08, 23:24
                        Witajcie, ja również byłam w zeszłym tygodniu na usg (to był 22tc) i
                        moja dzidzia ważyła ok. 565 gramów, więc naprawdę się nie denerwuj
                        bo pewnie faktycznie jakiś błąd wystąpił, a tym bardziej, że teraz
                        maluchy coraz więcej zaczynają przybierać na wadzesmilepozdr., Guśka
                        • kati792 Re: Z innej beczki :-) 11.01.08, 07:50
                          Dziękuję dziewczyny!!Już mi troszkę lepiejsmileNie martwię się już
                          tak,szczególnie,że lekarz nie powiedział,że to żle.Zapytał tylko,ile ważyło
                          pierwsze dzieckosmilePozdrawiam!!
                          • scotiaanka Hej Majowki - re wszsytkie ostatnie tematy :-) 11.01.08, 22:27
                            hej dziewczyny!

                            Ja jestem w 22 tyg i przytyłam 2 kg. Co jest powodem do ogromnego zmartwienia
                            dla mojego męża. Każe mi się zarejestrować do lekarza, żeby ratować mnie i
                            dzidziusia, codziennie pyta, ile przytyłam i kiedy powtarzam wagę z poprzedniego
                            dnia to tylko szepce "ja się chyba rozpłaczę" wink
                            Zazdroszczę Wam już większych brzuszków - mój już wreszcie widać, ale jak na
                            moje egoistyczne potrzeby, ciągle wydaje mi się za malutki, nie mam się czym
                            pochwalić wink

                            Co do aktywności dziecka (chłopiec na 90%, bo też się pupą odwracał), to szaleje
                            niemożliwie! a szczególnie nocną porą. Stwierdziliśmy, że nie ma wyjścia, musi
                            mieć na imię Marek taki nocny marek! Godzina 23 to pewniak na silne kopniaki i
                            zabawne deformacje brzucha.
                            I też strasznie się buntuje, jak się kładę na boku, więc się wieczorem
                            nagimnastykuję zanim znajdę jakąś kompromisową pozycję do spania.

                            Koszmary miałam raczej wcześniej. Też mi się często przytrafiały i to takie
                            okropnie zostające w pamięci. Mi również przyszło do głowy, że to może przez
                            ciążę jakoś. Ale już przeszły (miejmy nadzieję), więc wszystkim cierpiącym na
                            koszmary też polecam cierpliwość i życzę kolorowych, pogodnych, dobrych snów smile))

                            Wieczorne kopniaczki już się rozpoczęły, więc teraz czas na cieszenie się
                            nimi smile

                            Pozdrawiam Majówki smile

                            P.S. O wózku też myślałam, ale na razie więcej pytań mam niż wniosków
                            • niki1206 Re: Hej Majowki - re wszsytkie ostatnie tematy :- 22.01.08, 17:40
                              czesc ja jestem w 22 tyg ciazy i przytylam 9 kilo smile a co najlepsze musze sie
                              pochawalic ze bedne miala synka smile termin mam na 28 majasmile pozrawiam wszytkie
                              majoweczki 2008smile
                              • ewcia220178 Re: Hej Majowki - re wszsytkie ostatnie tematy :- 23.01.08, 06:56
                                hej,ja również mam termin na 23 maja,wiem że będzie dziewczynka JULIA i bardzo
                                cieszymy się z mężem,to jest już 23 tydzień,a utyłam tylko 5kg jestem szczupła i
                                tak naprawdę mam tylko brzuszek nieduży,moja malutka waży już 466g,pozdrawiamwink
                            • ewcia220178 Re: Hej Majowki - re wszsytkie ostatnie tematy :- 23.01.08, 07:02
                              hejwink
                              Jestem w 23 tyg.wiem że bedzie malutka Julia,lekarz się wygadał,przytyłam 5kg i
                              brzuszek też mam nieduży,malutka jak jest głodna to bryka zazwyczaj w dzień a
                              noc mam dość spokojną,sny też czasami miałam koszmarne ale powoli się uspokoiłam
                              i teraz jest dobrze.
                              pozdrowieniasmile
    • justys-ia1983 Re: Majóweczki 2008 11.01.08, 23:10
      Czesc Dziewczyny ja mam termin na 19 maj 2008r.Juz nie moge sie doczekac kiedy
      bedziemy razem w trojeczke!!Pozdrawiam wszystkie Majowki
      • zonkastonka Re: Majóweczki 2008 12.01.08, 10:16
        Witam!
        Nasz synus to też nocny Marek chociaż imie wybraliśmy inne wink Nawet
        jak wstanę w nocy "na siusiu" to czuje kopniaczki. Boże, mam
        nadzieje że mu tak nie zostanie! Za to rano "odsypia" i wtedy ja
        umieram z nerwów. Najcześciej wypijam kubek kakao i budze dziecko
        pukając do środka. Wyrodna matka, trudno.
        Ja cała ciążę przechodzę w miarę bezproblemowo, więc cieszy mnie ten
        stan, ale kopniaczki dziecka to jest cos najpiękniejszego co można
        czuć!!! O, właśnie fika! Wczoraj nawet powiedziałam mężowi, że
        szkoda, że on nie może być w ciąży sad ale jakoś mu tego nie
        brakuje smile
        Koszmary - mam je co noc niestety i jestem przekonana ze ma to
        związek z ciażą bo normalnie nic mi sie nie śni (tzn. ja nie
        pamiętam). Dzisiaj były np. rekiny w morzu i jakieś ucieczki na
        linie sad(

        Scotiaanka - nie przejmuj sie małym brzuchem. Mam koleżankę w 20
        tyg. u której też prawie nic nie widać, a dzidzia ok. Po prostu taka
        budowa - szczupła, wysoka, bez tendencji do tycia.
        Między nami jest tylko 2 tyg. różnicy a jak staniemy obok to jakby 2-
        3 miesiące były. Fakt faktem, że to moja druga ciaża, więc brzuch
        wiekszy i szybciej...
        No i od dzisiaj zaczynam brac udział w badaniach prowadzonych przez
        moją koleżankę do pracy dyplomowej. Mam codziennie czytac dziecku na
        głos bajeczkę i po urodzeniu sprawdzić czy sie przy tej samej
        uspokaja. Zobaczymy smile
        Pozdrawiam mamuski!
        stonka
        22 tydz.
        • gy-na Bajeczki 12.01.08, 15:27
          Ja dzis koncze22tc,tez mam dosc pokazny brzuszek,ale to tez 2
          ciąża,wiec nie ma sie co dziwicsmileTak sobie pomyslałam ,ze moze tez
          zaczne czytac bajke,lub spiewac jakas piosenke i zobaczymy jak to
          bedzie potem po porodziewink.ja czekam na wizyte jeszcze 1,5 tygodnia
          i moze wtedy sie dowiem czy chłopiec czy dziewczynka,ale mam
          przeczucie ze to chłopak,mam juz jednego w domu Maksia,ale jak
          bedzie drugi to tez bedzie fajnie,chociaż znajomii rodzina za
          wszelka cene chcą mi wcisnac dziewczynke w brzuch i tego mi życzą a
          mnie jest naprawde wszystko jedno.Co sie zas tyczy kopniaków to tez
          mam bardzo aktywne dziecko i tez czesto póznym wieczorem ,czasem w
          nocy i nad ranem,w dzien zas daje mi spokoj.
          pozdrawiam wszystkie brzuszkismilegy_na
          • azja.david Re: Bajeczki 14.01.08, 19:23
            Witam wszystkie majowe mamy.Ja zaczynam 22 t.c i brzuch mam dość spory,ogólnie
            duża ze mnie kobietasmileTo moja druga ciąża,jestem już Lutówką 2004 i mam synka
            Dawidka.Co do ruchów,odczuwamy wieczorem,ponieważ wtedy leżymy i nie kołyszemy
            malca.W dzień kołysany jest podczas ruchu i tak nie daje we znakismileDlatego zaraz
            po urodzeniu dzieci tak lubią być kołysane i szybko zasypiająsmileMoje pierwsze
            dziecko dodatkowo uspokajało sie przy suszarce lub odkurzaczu i
            zasypiało,ponieważ odgłos ten przypomina głosy dochodzące do dziecka w życiu
            płodowym np bicie naszego sercasmile

            Ja juz wiem,że bede miała synka,lekarz był pewny na 100%,ja tez juz widziałam
            siusiakasmileMa mieć na imie Oskar,chyba,ze urodzi sie 1 czerwca,wtedy będzie Jakubsmile
            Pozdrawiam
          • kati792 Re: Bajeczki 14.01.08, 19:38
            Z tym czytaniem bajek,to super sprawa!!Podobno pózniej dzieci uspokajają się
            słysząc znany tekst...W pierwszej ciąży nie czytałąm nic na głos.Teraz jestem w
            drugiej ciąży i czytam swojemu dwulatkowi codziennie wieczorem bajkismileNie ma
            dnia,żeby to olać!!Mój syn codziennie daje mi bajkę,która akurat chce,żebym mu
            czytała i mówi:cieba czytać baje.No to czytamsmileNajczęściej są to bajki Brzechwy
            i Tuwima.
            • madziarenka82 nisko ułożone łożysko 15.01.08, 07:38
              Witam
              Wczoraj byłam u lekarza i trochę się zmartwiłam ponieważ mam nisko umieszczone
              łożysko na ścianie przedniej(24tc),na szczęscie bez przodowania ale jeżeli sie
              nie podniesie to może sie tak skończyćsad a wtedy to już pozostaje mi leżenie do
              końca ciązy.Pozatym mam bardzo liczne bakterie w moczu od poczatku ciązy i chyba
              skończy sie braniem antybiotyku chociaż mój lekarz jest narazie przeciwny ,kazał
              mi tylko zrobić bakteriologię moczu -może wtedy znajdzie przyczynę takiego stanu.

              Pozdrawiam
              • adaska75 Re: nisko ułożone łożysko 15.01.08, 10:10
                Cześć,
                Własnie miałam zacząć wątek o bakteriach w moczu, a tu patrzę
                piszesz o tym. Mi własnie po raz pierwszy wyszły bakterie - norma
                140, mój wynik to 223. Oprócz tego jakieś "wałeczki" Dzwoniłam do
                lekarza, niby uspokoiła i kazała czekac do wizyty. A ty ile masz
                tych bakterii? Jasne,że nie serwować antybiotyku od razu, ale co
                może byc ich przyczyną? Mówił Ci może? A moze któraś inna z
                dziewczyn ma/ miała ten sam problem?
                Pozdrawiam.
                • madziarenka82 Re: nisko ułożone łożysko 15.01.08, 11:57
                  Czesć
                  Właśnie nic mi nie powiedział ale sam jest zdziwiony skad te
                  bakterie ,na poprzednich wizytach zalecił mi brać urosept ale to nic
                  nie pomaga. Jutro ide zrobić bakteriologie moczu i wtedy dowiem się
                  co to za bakterie sa dokładnie.Dodam że nie mam zadnego stanu
                  zapalnego,żadnego swędzenia i pieczenia przy oddawaniu moczu więc
                  sama juz nie wiem dlaczego mi nie przechodzisad.
                  Pozdrawiam
                • gy-na Re: nisko ułożone łożysko,bakterie 15.01.08, 12:44
                  witam dziewczynki,23tc+3 dni.Wiec co sie tyczy tych bakteri to ja
                  miałam je w wynikach od prawie pierwszego badania,tylko u mnie nie
                  była podna norma tylko,ze sa dosc liczne,mój gin,powiedział ze mam
                  sie tym nie zamartwiac go to podobno czesto sie zdarza.Ptem chyba
                  gdzies przeziebiłam sobie ten pecherz i zapisał mi
                  Urosept,brałam,po 5 dniach poszłm zrobic mocz ,wyszło bakterie dosc
                  liczne,ale sprobowałam jeszcze kiolejne 5 dni z tym uroseptem+ wywar
                  z pietruszki taki dosc silny(nie zbyt dobry ale co zrobc,jakos tam
                  szklaneczke wypiłam przez 3dni)i poszłam ponownie zrobic badanie
                  moczu i wynik wyszedł ze bakterie pojedyncze,wiec moze nie ma co sie
                  zamartwiac na zapas ,bo mam dwie ciezarnye kolezanki gdzie tez
                  bardzo czesto na wynikach wychodza im bakterie,a chodzimy do innych
                  lekarzy i ci lekarze tez uspakajaja ze nie ma co panikowac,wiec
                  głowa do góry stosujmy sie do zalecen lekarzy i badzmy dobrej mysli
                  pozdrawiam Gy-na
                  • jozefinnka Muszę się pochwalić 16.01.08, 21:08
                    Właśnie wracam z USG 3D i będziemy mieli córeczkę wink
                    • zonkastonka Re: bakterie i koszmary 17.01.08, 10:00
                      Nie pamiętam która z Waspisała o tych bakteriach w moczu, ale ja
                      miałam z kolei podwyższone leukocyty, co też może świadczyć o stanie
                      zapalnym np. dróg moczowych. Zadzwoniłam do gina jak tylko odebrałam
                      wyniki, a on mnie pyta czy coś mnie boli albo piecze. Otóż nic!!!
                      kazał zatem poczekać do wizyty i powiedział, że wyniki są czasami
                      niemiarodajne. Założyłam wątek na forum Ciąża i tam dziewczyny
                      poradziły mi jak poprawnie pobrac mocz. Powtórzyłam badanie, w innym
                      laboratorium...i wyniki leukocytów w normie. Idę do gina za tydz. z
                      oboma wynikami, zobaczymy co on na to. Przy okazji poczytałam sobie
                      na drzwiach laboratorium jak sie powinno pobrac mocz do badania -
                      może którejś sie przyda:
                      - mocz poranny
                      - przed pobraniem dokładnie sie podmyć i umyć ręce (bakterie!)
                      - mocz z tzw. środkowego strumienia, pierwszy strumień skierować do
                      toalety (ćwiczenie mięśni Kegla! wink
                      - po oddaniu mocz przechowywać w lodówce
                      - dostarczyc do laboratorium najlepiej w ciągu 2 h od pobrania

                      Ja tych wszystkich środów ostarożności nie zachowałam przy pierwszym
                      badaniu - może to miało wpływ?

                      No i drugie temat - jestem juz zmęczona swoimi koszmarami. Nie wiem
                      co jest. Nie pamiętam kiedy śniło mi sie coś miłego przez całą noc.
                      Dzisiaj np. o 6.00 się obudziłam bo śniło mi się, że miałam wypadek
                      samochodowy - obudziłam sie siłą woli tuż przed "rozwaleniem auta" i
                      juz bałam się zasnąć. Jak tak dalej pójdzie to będę się bała kłaść
                      spać!
                      Mam nadzieje że u Was jest lepiej smile

                      Pozdrawiam!
                      stonka
                      23+4 tydz. - synuś smile

                      • imogaine Re: bakterie i koszmary 18.01.08, 21:40
                        U mnie niestety nie jest lepiej. Co noc to inny koszmar. Co to się
                        musi dziac w naszej podświadomości skoro tak wyłazi nocami?
                        • gy-na na pocieszenie;-) 20.01.08, 14:02
                          A ja ostatnio miłam taki super sen,że szok,a wiec sniło mi sie ,że
                          wchodze w dzinsy w które juz nie wchodzilam nawet przed ciązą,i
                          podrywa mnie jakis przystojny chłopaczyna.No mówie wam
                          dziewczyny,odrazu sie lepiej wstaje,po takim sniewinka musze dodac że
                          tez miewam koszmary,a tu taka odmiana
                          gy-na(23tc+2dni)pozdrawiam
                          • ibiza777 Re: na pocieszenie;-) 20.01.08, 21:02
                            Witam. U mnie jest nie lepiej, tylko ze jesteśmy z mężem na etapie wybierania
                            wózka i fotelika, więc od kilku nocy śnią mi sie same wózki i foteliki i to
                            powoli zaczyna być koszmarem. Wstaje rano i mam większy chaos w głowie niż po
                            całym dniuwink). Pozdrawiam
                            • scotiaanka Re: na pocieszenie;-) 21.01.08, 22:28
                              ojej, to juz wozek trzeba wybrac??!! to 9 miesiecy biegnie szybciej niz myslalam...

                              wozkow w internecie tez juz widzialam setki, ale przyznam, ze nie mam pojecia co
                              wybrac i w koncu sie poddalam myslac, ze jeszcze przeciez tyyyle czasu... moze
                              macie jakies pomocne wnioski, z tych snow chociazby?
                              na razie mysle o 3-kolowym, takim ktory ma w zestawie wozek gleboki, spacerowke
                              i fotelik. ale w sumie nic nie wiem...
                              • ibiza777 Re: wóżek 3 kołowy 22.01.08, 19:10
                                Witam. Czas bardzo szybko leci, ja 1 lutego zaczynam 7 miesiąc. Powoli robie
                                listę zakupów dla dzieciątka i na pierwszym miejscu znalazł sie wózek. Jak
                                narazie najbardziej podobają nam sie wózki Maxi cosi Mura4 + gondola + fotelik,
                                na 2 miejscu jest wózek Casualplay S6 (spacerówka + fotelik samochodowy
                                rozkładany na płasko), a na 3 Mutsy 4 rider( też spacerówka + fotelik rozkładany
                                na płasko). Decyzja zapadnie dopiero jak obejrzymy je wszystkie w realu, jeśli
                                będzie mi to dane bo coraz częściej dopadają mnie bóle brzucha lub krzyży. Tak
                                więc życzę powodzenia przy wyborze, bo nie jest to takie łatwe jak sie wydaje.
                                Gorąco pozdrawiam
                              • ewelina_231 Re: na pocieszenie;-) 16.02.08, 12:52
                                Witam. Wózki 3 kołowe są fajne wizualnie, ale w praktyce wygląda to
                                trocję inaczej...Handluję wózkami i miałam okazję przetestować
                                praktycznie każdą markę. Jeśli chodzi o trójkołowce to polecam Jane
                                Slalom, wózek lekki, stabilny, możliwość montowania gondoli i
                                fotelika, spacerówka przestrzenna itd... Pozostałe 3kołowce typu
                                quinny buzz, mikado ox-ford, driver, volant ciężko się prowadzi,
                                niby łatwo się nimi manewruje,ale po jakimś czasie krzywi się rama
                                (spowodowane naciskiem przy skręcaniu i prowadzeniu jedną ręką)
                                Mutsy 3rider też ma dosyć stabilną ramę. Jeśli potrzebujesz info na
                                temat jakiegoś konkretnego typu to zapraszam gg 9038944
                                • scotiaanka Re: na pocieszenie;-) i ogolna odpowiedz 18.02.08, 21:46
                                  hej, witam wszystkie majóweczki po przerwie

                                  mój dzidziuś fika tak bardzo, że mąż już umiera z niepokoju, że dziecko będzie
                                  zbyt żywe i nie da nam spokoju smile Dziwi się, jak ja mogę spać, jak maluszek tak
                                  się rzuca. Ostatnio wykopał męża z łóżka, po nerach go skopał i biedak musiał
                                  wstać big_grin

                                  ja wciąż nie tyję, no może trochę. mam wrażenie, że to jednak stres, a stresu
                                  mam w nadmiarze w mojej pracy. 27 tydzień i 4 kg. brzuszek za to śliczny smile

                                  a pytanie mam do ewelina_231:

                                  jestem na etapie poszukiwania wózków, a że etap ten wydłuża się nieprzyzwoicie,
                                  mąż traci cierpliwość. z 3-kolowych już się wyleczyłam, jak odkryłam, że
                                  odruchowo próbuję postawić wózek na przednich kółeczkach, a jak jest jedno, to
                                  dzidziuś mi się wysypie...

                                  na razie odkryłam wózki emmaljunga, podobają mi się spacerówki, do których można
                                  doczepić gondolkę city korg. niestety, tu gdzie mieszkam nie za bardzo można
                                  taki wózek obejrzeć. może masz jakąś opinię na ten temat? bardzo będę wdzięczna
                                  za opinię fachowca i z góry dziękuję
                                  • asiula71 Re: na pocieszenie;-) i ogolna odpowiedz 20.02.08, 11:15
                                    Witam wszystkie Majóweczki. Po raz pierwszy pisze na tym forum, choć
                                    śledziłam go już od dłuższego czasu.
                                    Też rozglądamy się za wózkami i już prawie jesteśmy zdecydowani na 4-
                                    kołową Bartatinę (na paskach). W sklepie świetnie się prowadziła,
                                    bardzo lekko. Spacerówka, która jest w komplecie też bardzo fajna i
                                    spora. Nam też się bardzo podobała Emmaljunga, ale zdecydowanie za
                                    droga. W sklepie ją sprawdzaliśmy dobrze się prowadziła. Też proszę
                                    fachowca o opinię dot. Bartatiny firmy Jedo.
    • 2301e83 Re: Majóweczki 2008 18.01.08, 15:39
      cześć! tez rodze w maju będę miała syna termin mam na 12,05
    • katarzyna_kep Majóweczki 2008 - 10 maja 21.01.08, 12:02
      Hej dziewczyny, która z Was ma termin na 10 maja i wybrała szpital
      na Starynkiewicza?
      • guska24 Re: Majóweczki 2008 - 10 maja 21.01.08, 20:24
        Cześć, ja mam termin między 7 a 12 maja i też zamierzam rodzić na
        Starynkiewicza...Czy będziesz miała poród rodzinny? Bo podobno teraz
        jest płatny 1200zł? A czy będziesz opłacała położną? Zamierzam iść
        do szkoły rodzenia na Starynkiewicza to przynajmniej położne będą
        mnie kojarzyły jak trafię na porodówkę, zawsze to lepsze niż nicsmile
        pzdr., Guśka
        • insomnia0 echo serca płodu 21.01.08, 21:44
          witamsmile rowniez mam termin na maja- dokladnie na 28 maja. Byłam niedawno na
          połowkowym wszystko jak najbardziej oksmile Bede miala synka. Mam do Was pytanko
          czy miałyscie lub planujecie echo serduszka? zaczełam chyba za bardzo sie w ta
          kwestię zagłębiać..i czytac rozne opinie lekarzy, gdzie było napisane..ze nawet
          najlepszy ginekolog położnik -przy normalnym usg nie moze na 100% powiedziec ze
          serduszko jest bez wady. I zdecydowałam ze pojde na echo...
          Wiem ze jestem panikarą dlatego pytam czy to juz ja schizuje taka decyzją czy
          tez robiłyscie to badanie.Pozdrawiam wszystkie majówkismile)
          • gy-na Re: echo serca płodu 23.01.08, 21:09
            witam,ja dzis dostalam skierowanie na echo serca plodu,moj lekarz mi
            je dał,bo u siebie nie ma tak specjalistycznego sprzetu a mozna je
            zrobic na kase chorych wiec dlaczego nie?musze sie tylko umówic na
            wizyte i troche poczekac.
            gy-na (24tc+4 dni)
          • agnesik190 Re: echo serca płodu 24.01.08, 11:44
            Ja robiłam echo serca płodu, ale tylko dlatego, że na USG połówkowym lekarz
            wykrył płyn w okolicach serduszka.
            Robiłam prywatnie, koszt 150zł.
      • adaska75 Re: Majóweczki 2008 - 10 maja 23.01.08, 09:32
        Do Katarzyna_kep i Guska
        Ja tez mam termin na 10 maja i wstępnie wybieram sie na
        Strynkiewicza. Rodziłam tam syna i mam bardzo dobrą opinie nt
        pomocy, obsługi.
        Być może sie więc tam spotkamy smile

        Pzdr
        • guska24 Re: Majóweczki 2008 - 10 maja 23.01.08, 11:20
          Adaska75 a czy miałaś opłaconą położną? to moja pierwsza ciąża i
          przeraża mi wizja porodu ale mam nadzieję, że będzie wszystko
          dobrzesmile Ja się zastanawiam, czy nie opłacić położnej tym bardziej,
          że podobno teraz poród rodzinny ma być płatny ok. 1200zł...sad
          pozdrawiam, Guśka
          • adaska75 Re: Majóweczki 2008 - 10 maja 23.01.08, 11:43
            Czy moge "starynkowiczkom" zaproponować ten link? Bedzie nam potem
            łatwiej wszystko odnależć.
            Tam Ci Odpiszę, ok?

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48819&w=74752707
            Pzdr
            • imogaine pierwsze zakupy 23.01.08, 21:35
              Hej, kupiłam dziś pierwsze ciuszki dla malucha. Byłam w Tesco na
              zakupach a tam mega wyprzedaż ciuszków marki cherokee i kupiłam 3
              body z krótkim rękawem za 9 zł. Sprawdziłam tę markę na synku i
              polecam te body bo: są ładne, z miłej grubej bawełny, nie rozciągają
              się i szybko nie niszczą a przy tym nie ruinują kieszeni (przed
              przecena kosztowały 30 zł). Gdybym nie miała tylu ciuszków po synku
              to napewno coś jescze bym kupiła, i pewnie jeszcze kupię, ale
              najpierw musze zrobić przegląd tego co mam. Już nie moge się
              doczekać smile
              • sba1 Re: pierwsze zakupy 24.01.08, 11:38
                a ile ważą wasze dzieci w 25 tyg. bo mój dzidziuś waży 730 g i
                wydaje mi się że to jest za dużo
                • agnesik190 Re: pierwsze zakupy 24.01.08, 11:46
                  Mój synek w 21 tyg. ważył 535g.
                  • ibiza777 Re: waga dzieciątka 24.01.08, 12:12
                    Witam. Wczoraj byłam na wizycie, i moja córeczka w 27 tyg waży prawie 1 kg.
                    • guska24 Re: waga dzieciątka 24.01.08, 20:51
                      Witam, moja dzidzia w 22 tc ważyła prawie 570 gramówsmile Już nie mogę
                      się doczekać następnego usg bo może uda się zobaczyć czy w moim
                      brzuchu rośnie chłopczyk czy dziewczynka???smilepozdr., Guśka
                • gy-na Re sda1 25.01.08, 18:39
                  witam ja jestem w 24tc+5 dni i własnie wczoraj moj gin,zwazył mi
                  dziecko i moje ma 860 g to dopiero jest waga nie?a tak chciałam
                  urodzic dziecko w granicach 3kg i troche,a tu pan doktor mi mówi ,ze
                  zanosi sie na wiekszego dzidziula,ale co zrobic natura wybiera za
                  nas
                  gy-na
                  • gy-na Re: waga dziecka 25.01.08, 18:47
                    No to sie uspokoiłam,bo juz myslałam,ze to moje dziecko jest takie
                    duze,mówie sobie 860g-sporo,ale widze ,ze tu wiecej takicha mamuś co
                    to duże dzieci beda chyba rodzicsmileaha i podobno ma byc
                    dziewczynka,ale usg robine ma takie zwykłe,wiec nie nastawiam sie na
                    100%,bo znam przypadki gdzie gin .mówił ze to dziewczynka a przy
                    porodzie niespodzianka,bo urodził sie chłopiecsmile
                    pozdrawiam Gy-na
                    • zonkastonka Re: waga dziecka 26.01.08, 11:39
                      Nasz synek w 23tc+4 ważył 615 gram. I myslałam, że to dużo, ale
                      widzę że to wcale nie taki rekordzista wink
                      Z tą wagą to różnie bywa - weźcie pod uwagę chociażby niedokładność
                      USG.
                      Z innych informacji to wczoraj po 30 dniach L4 spowodowanych
                      skurczami wróciłam do pracy. Umówiłam się z szefem na 6-6,5 godziny
                      dziennie. I wierzcie mi, najbardziej mi doskwiera tzw. pupa, a
                      dokładnie kość ogonowa (praca siedząca). Zobaczymy jak pójdzie
                      dalej wink
                      No i zaczęłam przeglądać szefę z ciuszkami po naszym pierwszym
                      dziecku (Juleczka - Aniołek, *+ 14.07.2006). Stwierdziłam, że
                      zdecydowanie jeszcze muszę coś dokupić. Może się wybiorę do Tesco wink
                      Dzięki, imogaine!
                      W ogóle dziecięce ciuszki to jest coś, czemu absolutnie nie moge się
                      oprzeć. Powstrzymuje mnie głównie myśl, że nie wiem jakie długie
                      urodzi sie dziecko, więc nie wiem jaki rozmiar kupować - 56 czy 62.
                      Pozdrawiam mamusie!

                      stonka
                      24 tydz.
                      • kati792 Re: waga dziecka 26.01.08, 14:10
                        Mój dzidziuś w 22tc.ważył 670gr!Też myślałam,że dużo,ale widzę,że to chyba
                        normasmileSyn urodził się z wagą 4 kg.i być może drugi dzidziuś będzie podobnej
                        ciężkoścismileNie wiem jeszcze,czy będzie drugi syn,czy może córeczka,bo na
                        ost.USG odwrócił się do pana doktora pupą i nici z podglądania!Na następne idę
                        dopiero 10 lutego-nie wiem,jak wytrzymam tyle czasu...smile)
    • purple_rain Imię 01.02.08, 18:34
      Cześć Dziewczyny!

      Jestem na etapie wyszukiwania imienia dla mojej Malutkiej. Czy Wy już wybrałyście? Pochwalcie się smile
      Widziałyście dodatek do GW z imionami i rankingiem popularności z zeszłego tygodnia? Te rankingi to powód, dla którego nie chciałabym Julii, Natalii, Weroniki czy Zuzi.... Dodatkowo wybór komplikuje mi fakt, że mój partner jest obcokrajowcem i nie wiem gdzie będziemy w przyszłości mieszkać. Idealnie byłoby aby imię brzmiało dobrze zarówno po polsku, jak i po francusku oraz angielsku.... Jak na razie spodobała mi się Anastazja, która prawie tak samo brzmi we wszystkich językach. Albo Ewa?
      Czy macie może jakąś DOBRĄ stronę internetową z księgą imion? A może któraś z Was ma jakieś fajne pomysły?

      Pozdrawiam serdecznie
      • gy-na Re: Imię 01.02.08, 23:28
        Ja dla mojego dzieciątka biore pod uwage,Matylda,Marcel lub Bazyl.A
        z innej beczki,to czy wsze dzieci tez tak kopią,że czasem az mozna
        oszalec...z bólu?Ja jestem w 25tc+,ale moje dziecko tak daje mi
        czsem do wiwatu ,ze szok to moja druga ciąża,ale pierwsza była
        zdecydowanie spokojniejsza ze tak powiemsmilepozdrawiam
        Gy-na
        • zonkastonka Re: Imię + ruchy 02.02.08, 13:32
          Co do imienia to nie doradzę, bo mam już Julkę wink ale Anastazja mi
          sie podoba - i jest miedzynarodowe...
          Co do ruchów to synek mam wrażenie wcale nie śpi wink Jednak tak mi
          się to podoba, że może sobie nie spać. Mam nadzieję, że odeśpi po
          porodzie smile)
          Ostatnio mój mąż mnie pytał (oglądaliśmy razem falujący brzuszek)
          czy mnie to nie boli. Nie, nie oddałabym tego za żadne skarby
          świata... Boleć dopiero zacznie - jak sie zacznie kopanie po żebrach
          tudzież łażenie po pęcherzu smile)

          Pozdrawiam,
          stonka
          25 tydz.
          • kati792 Re: Imię + ruchy 02.02.08, 14:26
            Mam już syna,więc liczę na dziewczynkę!!Nie wiem jeszcze,co bedzie,na
            ost.usg.maleństwo odwróciło się pupką!!Do lekarza idę 12 lutego i mam
            nadzieję,że dowiem się w końcu!smile)Jak będzie dziewczynka będzie Agatka,albo
            Matylda,podoba mi się też Emilka,ale to nie przejdziewink)
            Co do ruchów to jestem w szoku...Jestem w 25tyg.i dzidziuś tak mnie kopie,tak
            się wierci,daje mi kopniaczki po pęcherzu,że od razu muszę lecieć do kibelka na
            siusiusmile).W pierwszej ciąży syn nie kopał tak mocno,miał tylko 10 razy dziennie
            czkawkęwinka teraz?Nie powiem,mimo tego,że czasami męczy mnie to,cieszę się
            bardzo,że kopie,to miłe...
            • imogaine Re: Imię + ruchy 04.02.08, 21:55
              U mnie pradwopodobnie będzie Tymon. Na razie tylko ja jestem
              przekonana i mój tata, mąż odrobinę a reszta rodziny mniej. Z
              pierwszym synkiem nie mieliśmy takich problemów, miał być Wojtek i
              koniec.
              CO do ruchów, to powiem skrycie że czasem mam już dość, są naprawdę
              nieprzyjemne, może nie bolesne ale właśnie nieprzyjemne i ta
              czkawka. Nie pamiętam jej z pierwszej ciąży.
              Brzuch zrobił mi się nagle taki wielki, że aż ciążko mi oddychać,
              nie mogę zjeść dużo naraz i wogóle powoli zamieniam się w wieloryba.
              CO to będzie dalej? Na razie 7 kg do przodu a już tak ciężko. Jutro
              idę do lekarza, więc obejrzę synka i dostanę zwolnienie, nareszcie,
              bo w pracy już mi bardzo ciężko.
              Pozdrawiam.
            • emilisitos Re: Imię + ruchy 04.02.08, 22:35
              u mnie 25 tc i dalej nie wiemy jak dać chłopcu na imię;] wydaje mi się że
              dziewczynce łatwiej nadać imię... chyba dlatego,że dla dziewczynki mięliśmy z 4
              propozycje, a dla chłopca nie bardzotongue_out Mnie sie podoba Adrian, mąż ostatnio coś
              o Borysie zaczął mówić..a mnie imię Borys kojarzy się z takim wielkim owłosionym
              Ruskiem z włochata czapa na głowie i flaszka w ręcetongue_out
              powiem szczerze że rzeczywiście mamy problem z tym imieniem...
              • moniakos Re: Imię + ruchy 05.02.08, 13:25
                Witam,

                Mój synuś w 24 i 5 dni ważył 700 gr smile jeżeli chodzi o ruchy to jak
                narazie nie narzekam, są ale bardzo delikatne - mały się cały czas
                kręci ale nie kopie smile bardziej kopał z miesiac temu, teraz chyba
                odpoczywa hi hi
                Jeżeli chodzi o imię to wybraliśmy już dawo - bedzie Marcel smile)
                Wybór był o tyle łatwiejszy iż ograniczyliśmy sie do literki "M" Ja
                mam na imie Monika, mąż Marcin w domku jest już siostrzyczka Maja
                no i teraz bedzie Marcel - 4xM smile)
                Podaję fajne stronki z imionami, mogą pomóc przy wyborze mienia dla
                maleństwa smile
                www.skarbczyk.com/
                www.imiona.net.pl/
                www.imiennik.pl/index.php?ids=1
                Pozdrawiam wszyskie mamusie
                Monika
                • agnieszkalp Re: Imię + ruchy 06.02.08, 10:27
                  u mnie ruchy staly sie ostatnio delikatniejsze, raczej jakby dziecko
                  sie wiercilo, czasami kopnelo, wczesniej bylo to typowe boksowaniesmile
                  moze juz nie ma tak duzo miejsca?
                  co do imienia- prawdopowdobnie Zosia, ale niewiem, czy nie za bardzo
                  popularne ostatnio, jak sadzicie?
                  a macie takie dziwne bole zeber? z przodu i tylu? ja nie moge dluzej
                  niz pol godziny siedziec bo tak bola. moge lezec albo stacsmile
                  pozdrawiam
                  • guska24 Re: Imię + ruchy 06.02.08, 20:09
                    Jeśli chodzi o ruchy to moje maleństwo czasem mi daje nieźle
                    popalić, w nocy potrafi tak kopnąć, że aż się budzę bo nie wiem co
                    się dziejesmile Mam wrażenie że coraz bardziej się wygina w każdą
                    stronę a miejsca coraz mniej. Jeśli chodzi o imiona to będzie albo
                    Kacperek albo Martynka (bo dzidzia na usg nie chciała zdradzić
                    swojej płcismile). Czekamy na następne usg za jakieś 3-4 tyg i wtedy
                    mam nadzieję, że wyjaśni się tajemnica...Pozdrawiam, Guśka
      • avalon111 Re: Imię-strona internetowa 08.02.08, 20:26
        www.skarbczyk.com/
    • zonkastonka Re: Majóweczki 2008 - żebra i inne 07.02.08, 11:33
      Ja też mam raz po raz bóle żeber, ale tylko z przodu i też pomaga mi
      tylko pozycja leżąca, albo po prostu odchylenie się na krześle do
      tyłu. Nie wiem co to jest, może dzidzia się rozpycha?
      Ruchy też już zaczynam czuć inaczej - wcześniej to były wręcz
      fikołki a teraz kopniaczki i rozpychanie się. Ewidentnie synek
      rośnie smile
      A ile przytyłyście? Ja miałam ostatnio skok wagi i już mam 8 jeśli
      nie 9 kg na plusie. A tak sobie obiecywałam, że 13tu z poprzedniej
      ciąży nie przekroczę sad(
      No ale końcówka karnawału to był przynajmniej 1 pączek dziennie.
      Uwielbiam je smile

      Pozdrawiam!
      stonka
      26 tydz.
      • puellapulchra Re: Majóweczki 2008 - żebra i inne 07.02.08, 12:54
        > Ruchy też już zaczynam czuć inaczej - wcześniej to były wręcz
        > fikołki a teraz kopniaczki i rozpychanie się.

        Zonko - ja mam tak samo, i szczerze mówiąc niepokoiłam się, że może
        coś się dzieje z tętnem, czy cuś, że dziecię nie ma siły fikać smile)))
        Aktualnie wypycha mi brzuch na wysokości pępka do przodu (chyba
        pupą???) tak, że mam wrażenie że zaraz mi skóra pęknie smile))

        Jeśli chodzi o wagę, mam 8kg na plusie, dzidzia waży ok. 1 kg - 27 tc

        Pozdrowienia dla majowych mam
        • emilisitos Re: Majóweczki 2008 -pytanie ważne;] 07.02.08, 14:13
          dziewczynki mam do Was pytanie-jak czujecie ruchy, to gdzie najbardziej? bo mnie
          się wydaje,że w 26 tc powinnam czuć ruchy wyżej a nie tylko od pępka w dół;/ nie
          wiem czy się martwić?jak byłam na usg połówkowym-w 22 tc, to nasz chłopak był
          ułożony główką w dół-może dlatego te ruchy są wyraźniejsze w dole brzucha? nie
          wiem co o tym myśleć..trochę mnie to martwi..
          POza tym coraz ciężej mi się oddycha a Wam? kurde nie wiem czy to nie przez te
          kilogramy-przytyłam już 10 kg, zawsze miałam tendencję do tyciasad
          • puellapulchra Re: Majóweczki 2008 -pytanie ważne;] 07.02.08, 15:05
            Ruchy czuję bardzo różnie, w różnych miejscach, najczęściej po
            bokach brzucha na dole. Zdarza się też wysoko, nad pępkiem, ale
            jednak częściej na dole. Moja mała też jest ułożona główka w dół.

            I mnie również ciężej oddychać, zwłaszcza jak leżę na plecach,
            dlatego od jakiegoś czasu unikam spania w tej pozycji. Na pewno to
            nie od wagi, ja przybrałam 8 kg.

            Pozdrawiam
            • agnieszkalp Re: Majóweczki 2008 -pytanie ważne;] 07.02.08, 20:12
              oj mi tez coraz ciezej sie oddychasmilei ogolnie bardzo szybko sie
              mecze , i tez juz 9 kg na plusiesmile i tez obiecywalam,ze max 13 kg
              przytyjesmile zostalo mi wiec tylko 4 a maluszek dopiero niewiele
              ponad kg wazysmile
              a co do polozenia , to czy nie jest ono jeszcze zmienne? moja na usg
              w 23 maial poprzeczne, ale chyba to jeszcze o niczym nie swiadczy?
              mysle ze zmienia pozycje kika razy dziennie
              • zonkastonka Re: Majóweczki 2008 -pytanie ważne;] 08.02.08, 10:23
                Ja też czuje ruchy nisko, poniżej linii pępka, a nawet powiedzmy
                gdzieś na wysokości pęcherza. Myślę że to wynika z tego iż większość
                dnia siedzę (w pracy) i na dzidziusia działa też siła ciążenia.
                Z tego powodu też przeżyłam chwile grozy - w 25 tyg. pojechaliśmy na
                KTG ponieważ synek mniej się ruszał. Położna jak zobaczyła mój
                brzuch to zaczeła szukać tętna dziecka za wysoko...i nie znalazła!
                Nie bedę opisywać co przeżyłam. Dopiero jak podpięła "mikrofony"
                dużo poniżej pępka, wyszedł piękny zapis serduszka smile

                A co do położenia - to uważam, że jak najbardziej jego zmiany są
                jeszcze możliwe, aczkolwiek na pewno nasze dzieci juz nie fikają
                takich koziołków jak wcześniej smile

                Pozdrawiam!
                stonka
                26 tydz.
                • eve3 Re: Majóweczki 2008 -pytanie ważne;] 08.02.08, 13:21
                  u mnie jest podobnie: 27 tydz i od niedawna mała mnie kopie w dolnej
                  części brzucha. Raz tak sie ułożyła, że albo nóżkami albo rączkami
                  gilgotała mnie na wysokości pęcherza(a ja mam okropne łaskotki w
                  pachwinach!!) smile efekt był taki, że śmiałam się do łez ale nie za
                  bardzo dało sie coś z tym zrobić. Dopiero jak przestała -odetchnęłam
                  z ulgą... smile

                  pzdr
    • white_wlkp Re: Majóweczki 2008 08.02.08, 16:03
      też mam na majasmilechłopiec czy dziewczynka?smilepozdrawiam
      • emilisitos kłujący ból w pachwinie 12.02.08, 09:24
        Czy to ból rozciągania wiązadeł? mam ten ból wtedy, gdy właśnie się rozciągam w
        pozycji leżącej na łóżku...
        • kati792 Re: kłujący ból w pachwinie 16.02.08, 14:56
          Wróciłam wczoraj ze szpitala...Po zwyczajnej wizycie u lekarza,ten zbadawszy
          mnie wysłał do szpitala z powodu skracającej się szyjki.Dostałam leki,mam leżeć
          i odpoczywać.
          W końcu dowiedziałam się,że będziemy mieli córeczkę!!!Syn już jestsmile
          Będzie Jagódkawink)
          • guska24 Re: kłujący ból w pachwinie 17.02.08, 12:24
            Kati792 cieszę się, że jesteś już w domu i mam nadzieję, że wszystko
            jest już dobrzesmile Gratuluję, że będziesz miała parkę w domu, u mnie
            to pierwszy dzidziuś i nadal nie wiem czy będzie córa czy synek,
            chociaż dla mnie i męża najważniejsze by było zdrowesmile pozdr., Guśka
            • emilisitos Re: kłujący ból w pachwinie 20.02.08, 11:36
              widzę że nie doczekam się odpowiedzi? trudno. Myślałam,że dowiem się czegoś od
              Was, ale od tego czasu jak napisałam z zapytaniem minęło sporo czasu, zdążyłam
              już pójść na wizytę do lekarza.
              POzdrawiam
    • imogaine co słychac Majóweczki? 22.02.08, 17:47
      Dawno nie pisałam, bo dziecko miałam w szpitalu i brak czasu
      kompletny, ale już jest dobrze, jestem na zwolnieniu i jak trochę
      odpoczęłam to samopoczucie lepsze. Poza wielkim brzuchem wszystko
      ok. Choć przytyłam już więcej niż w pierwszej ciąży. Synek ruchliwy
      jest bardzo i nie lubi gdy siedzę w jednej pozycji a zwłaszcza nie
      lubi jak oglądam filmy bo wtedy zaczyna ostrą kopaninę. Powoli
      dopada mnie instynkt wicia gniazda i sprzątam różne dziwne zakamarki
      w domu, przejrzałam już ciuszki po synku i część nawet uprałam, no i
      coraz częściej dopadają mnie myśli o porodzie, i muszę Wam
      powiedzieć, że obawiam sie bardziej niż za pierwszym razem, bo wtedy
      to była głównie ciekawość jak to będzie a teraz już wiem jak to jest
      i wcale mi się nie śpieszy a tymczasem czas w tej ciąży leci mi
      błyskawicznie - to już 29 tydzień. Mam tylko nadzieję, że nie urodzę
      wcześniej bo w kwietniu czekają mnie dwa ważne śluby.
      Pozdrawiam Majóweczki.
      • puellapulchra Re: co słychac Majóweczki? 22.02.08, 20:33
        Witaj, ja też jestem w 29tc i też już "te" instynkty się obudziły... Najgorsze parcie mam na kupowanie ciuszków dla maleństwa. To moja pierwsza ciąża, więc nie miałam zupełnie nic. Trochę już kupiłam smile)) i nadal nie moge przejść obojętnie obok sklepu z art. dla niemowląt. Do maja jeszcze trochę czasu a ja zachowuję się, jakbym miała już niedługo rodzić. Widać, to całkiem normalne smile
        Pozdrawiam serdecznie
        • kati792 Re: co słychac Majóweczki? 23.02.08, 08:24
          U mnie też juz prawie 29tc.Czuję się okropnie!!Boli mnie brzuch,rozeszło mi się
          spojenie łonowe,więc chodzenie sprawia mi duży ból,chodzę jak kaczka...ale
          ogólnie bardzo cieszę się ciążą,to moja druga.Też zaczynam myśleć o porodzie i
          coraz bardziej się boję-wiem już czym to pachniewinkDlatego chcę załatwić sobie
          zzo,nie wiem jeszcze ile mnie to będzie kosztowało,ponieważ z anestezjologiem
          muszę umówić się prywatnie.W szpitalu,gdzie będę rodziła,znieczulają tylko do cc
          i w razie KONIECZNOśCI,a nie na zawołaniesmile
          Mam ochotę uprać już ciuszki,zrobić miejsce w szafkach,ale to jeszcze za
          wcześnie,jak dla mnie.Przez te 3 m-ce zdążą się znowu zakurzyć.Nie mam jeszcze
          wózka i innych pierdołeksmile
          • scotiaanka Re: co słychac Majóweczki? 23.02.08, 11:25
            u mnie 28 tydzień. Nie kupiłam NIC poza łóżeczkiem i ochraniaczem na szczebelki.
            no i materacykiem w komplecie, który jest chyba niewypałem.

            Nic innego nie mogę kupić, bo nie mam żadnego mebelka, gdzie mogłabym schować
            np. ciuszki. okazało się, że mieszkanko ma dwie sypialnie, ale tak maleńkie, że
            jeśli nie chcę wyrzucić nowej przecież sofy z tamtego pokoiku, a łóżeczko musi
            tam być (bo w naszej sypialni się nie zmieści nawet jeśli wystawie komody), to
            nie ma już miejsca na żadną komódkę, szafeczkę, przewijak, nic!

            Myślę o kupieniu regałów z Ikei, bo mają tylko 30 cm głębokości i wstawieniu im
            drzwiczek. Albo wiszących szafek łazienkowych tamże, ale za to w
            nie-łazienkowych kolorach, żeby udawały szafkę (tylko 20 cm głębokości). Mężowi
            się pomysły nie podobają, mi też średnio, ale jakoś nie mogę znaleźć
            alternatywy. Czy myślicie, że takie płytkie szafki się sprawdzą? na początku
            może i tak, ale chyba szybko okażą się niewystarczające... Chcę, żeby
            wystarczyły na ok 3 lata.

            A na wózek nie mogę się zdecydować, bo takiego jaki chcę jeszcze nie wymyślili wink

            Co do porodu - Mam koleżankę anestezjologa i zanim się w ogóle odezwałam, od
            razu powiedziała: zzo! nie pozwoliła mi się zastanawiać, tak była pewna. a ja
            wtedy nie byłam zbyt przekonana, ale stopniowo dojrzewam do tego.

            kati792 - życzę zdrówka i polepszenia samopoczucia

            pozdrawiam Majówki
      • puellapulchra Re: co słychac Majóweczki? 25.02.08, 10:46
        Witam Wszystkie Majóweczki!
        Pocieszcie mnie trochę... Oprócz silnego parcia na "wicie gniazda" włączył mi się strach przed porodem sad To moja pierwsza ciąża. Do tej pory nie myślałam o tym, wiedziałam, że chcę rodzić sn, jak się da, to bez zzo, tylko - no właśnie... Boję się, że mnie natną "rutynowo". Samego nacięcia się nie boję, tylko tego co będzie później. Naczytałam się, że blizna może boleć nawet rok, mogą źle zszyć i z pożycia intymnego nici przez długi czas itp. Nie zamierzam wykupować położnej, więc nie wiem, czy taka na dyżurze będzie respektowac moją prośbę o nienacinanie bez wyraźnej potrzeby? Ehhhh, chciałabym juz to mieć za sobą... W mojej rodzinie kobiety sa szczupłe, dzieci rodzą się nieduże - 2500 - 3200g. Moja siostra bardzo drobna, z wąską miednicą urodziła bez nacięcia i bez pęknięcia. Z tym że ona rodziła w Niemczech. A tutaj, jak czytam o tym co się dzieje w szpitalach to sama nie wiem, co o tym wszystkim mysleć.
        • kati792 Re: co słychac Majóweczki? 25.02.08, 12:38
          Jestem w drugiej ciąży i też boje się porodu!!Wiem już,czym to
          pachniesmileNacinali mnie,ale krocze goiło się szybko,już 5 tyg.pózniej wróciłam
          do współżycia,bez jakiś skutków ubocznych,więc nie martw się na zapas.Przy
          pierwszym porodzie nie zastanawiałam się,czy mogę prosić zeby mnie nie
          nacinali,ale teraz na pewno o to zapytam!!
          Blizna bolała tylko chwilkę-goiło się na mnie,jak na psiewink)
          Nie martw się tym,ciesz się ciążą.
          Często oglądam na Zone Reality Opowieści o narodzinach.Pokazują tam rodziny z
          Kanady i chyba Stanów.żadnej babki tam nie nacinają!A jak sama trochę pęknie,to
          zszywają i na tym koniec.Poza tym absolutnie nie wyciskają dziecka z brzucha,a
          mi to zrobili!Teraz najbardziej boję się,że znow będą chcieli to zrobić,ale ja
          już wiem,że to jest ZAKAZANE,więc na to nie pozwolę!
          Pozdrawiam!
          • puellapulchra Re: co słychac Majóweczki? 25.02.08, 14:16
            Dzięki Kati za słowa otuchy smile)) Staram się nie martwić na zapas, ale sama wiesz, jak to jest. Zwłaszcza, że ja jestem Zosia-samosia i chciałabym w miarę szybko po porodzie być "na chodzie", bo nie lubię być zależna od innych. A niestety, oprócz męża nie będe miała na kogo liczyć, a on też przecież nie będzie mógł długo siedzieć w domu, ktoś musi pracować smile
            No, to sobie trochę ulżyłam smile
            Swoją drogą, moja mała to już silna kobitka, czasem kopnie tak mocno, że boli jak nie wiem smile Och, niech ten maj juz przyjdzie...
            • imogaine Re: co słychac Majóweczki? 25.02.08, 15:24
              Nie martw się na zapas cięciem, może uda się bez? Ja nie miałam
              położnej wykupionej, a te z dyżuru bardzo się starały żeby mnie nie
              nacinać i tylko trochę pękła śluzówka tak na dwa szwy. Zrosło się
              bardzo szybko i nawet mój lekarz mówił później, że jakbym się bardzo
              postarała to mogłabym mu wmówić, że nigdy nie rodziłam. Acha
              rodziłam sn bez znieczulenia, można dać radę. Teraz też chcę sn a
              jak będzie z bólem to zobaczymy, na pewno pojadę do szpitala
              wcześniej bo podobno drugie dziecko rodzi się szybciej a ja
              przyjechałam do szpitala z 7 cm rozwarciem i skurczami co 3 min.
          • gosia244 Re: co słychac Majóweczki? 08.03.08, 16:35
            Bede rodzic w szpitalu bordnowskim na pocztaku maja. Bardzo
            chcialabym podzielic sie doswiadzceniami i pogadac z dziewczynami
            ktore beda tam rodizly.Wiec jesli ktoras tam bedzie rodzic to
            piszcie:
            marget22@wp.pl
        • scotiaanka Re: co słychac Majóweczki? 25.02.08, 19:40
          nie martw się cięciem.

          Ja też w pierwszej ciąży i też strach. Dziś próbowałam się dowiedzieć różnych
          rzeczy o porodzie, w tym na temat zzo, dostałam odpowiedź od położnej "zapytasz
          się anestezjologa w szpitalu jak będziesz rodzić". Super pomoc i wsparcie. Nic
          się nie dowiedziałam, choć próbowałam. Tylko mi zasugerowała, że jestem za chuda
          i mam za mały brzuch, i co z moim apetytem. Dwa razy mierzyła mi macicę, bo nie
          mogła uwierzyć, że brzuszek jest właśnie w idealnym rozmiarze!

          Ja już zrezygnowałam z ambicji rodzenia bez z znieczulenia, przynajmniej nie z
          własnej woli. Za każdym razem, kiedy mam wątpliwości przypominam sobie swoje
          bolesne okresy, kiedy pomimo przekroczonych dawek środków przeciwbólowych wciąż
          wyję i nie jestem w stanie uczynić ruchu ani wypowiedzieć słowa. Jeśli to ma być
          jak okres, tylko mocniej, a nie mogę wziąć swoich leków, to wiem, że tego nie
          przeżyję i jeszcze malucha wykończę.

          Co do nacięcia:
          Moja mama miała fatalne nacięcie, do tej pory ma problemy (26 lat!), ale to było
          w innych czasach i to był jakiś bardzo początkujący i panikujący
          lekarz-praktykant...
          Wydaje mi się (w końcu to pierwsza ciąża, więc niewiele wiem), że TRZEBA
          zaznaczyć, że chce się tego uniknąć i nie chce się rutynowego. Ale niekoniecznie
          trzeba się tak bardzo negatywnie do niego nastawiać i za wszelką cenę unikać.
          Często (tak czytałam) jest potrzebne, albo przynajmniej pomocne. Pomijając już
          oczywiste przypadki, kiedy nacięcie jest potrzebne (za duża główka, kleszcze lub
          vacuum, problemy z parciem), to czasem jest lepszym wyjściem, jeśli masz "źle"
          pęknąć. Wtedy rana przy pęknięciu będzie gorsza i trudniej się goić niż przy
          umiejętnym nacięciu. Na Zachodzie nie ma rutynowego nacinania, ale i tak często
          się zdarza - położna decyduje w zależności od przebiegu porodu i tego, jak
          zaczynasz pękać.

          Będzie co ma być. Moja dzidzia właśnie sobie wieczorne ćwiczenia w brzuszku
          uskutecznia, rośnie prawidłowo, więc dlaczego ma coś pójść źle? Trzymajcie się
          wszystkie pierwiastki, na pewno jakoś damy radę.
          • puellapulchra Re: co słychac Majóweczki? 26.02.08, 10:14
            No, pocieszyłyście mnie trochę smile)) Dzięki.

            Co do znieczulenia - nie wiem, jak będzie bolało, bo okresy mam raczej bezbolesne, brzuch boli tylko pierwszego dnia, ale tez nawet prochów nie biorę, bo w zasadzie nie ma po co. To mam cichą nadzieję, że zniosę poród bez zzo. Ale oczywiście, w razie potrzeby będę się o nie upominać smile

            Pozdrawiam wiosennie!
            • zonkastonka Re: jak wyglądają świeże rozstępy? 26.02.08, 12:23
              Ja też właśnie zaczełam 29 tydz. Instynktu wicia gniazda jeszcze nie
              mam - wszelkie prania i prasowania zostawiam na kwiecień, bo wtedy
              idę zdecydowanie na L4 (narazie pracuję). Nic nie kupuję bo
              większość mam po poprzednim dziecku. Ale i tak pewnie jakichś
              ciuszków sobie nie odmówię smile tym bardziej że płeć inna.

              Synek rośnie, rozpycha się i wierci. Teraz ma pewnie 1,2 kg. Mamie
              za to już przybyło 9 kg wink Uwielbiam te jego kopniaczki, choć
              wieczorami mam juz problem z zaśnięciem z tego powodu smile)
              O porodzie myslę, a jakże, ale nastawiam się na sn i bez
              znieczulenia. Pomimo, a moze właśnie dlatego, że wiem już jak to
              wygląda. Chyba bardziej mnie przerażało "nieznane" przed pierwszym
              porodem.

              Na koniec pytanko - nigdy nie miałam rozstępów i nie wiem jak
              wyglądają takie "świeże" (bo stare to wiem - widziałam u koleżanek).
              Pojawiły mi się takie jakby małe szramy (1 cm) ze strupkami z boku
              brzucha i nie wiem czy po prostu się gdzieś nie zadrapałam...W
              każdym bądź razie idę dzisiaj po krem na rozstępy (dotychczas była w
              użyciu tylko oliwka Nivea).

              Pozdrawiam Majóweczki!
              stonka
              29 tydz.
            • guska24 Re: co słychac Majóweczki? 26.02.08, 15:14
              Ja napewno jak tylko nie będzie przeciwskazań to wezmę zzo, jestem
              tak mało odporna na ból, że możliwość ulżenia sobie dla mnie jest
              idealnasmile Nie wiem jak Wy, ale ja już po prostu nie mogę się
              doczekać aż moje maleństwo pojawi się na świecie, wiem, że szybko
              zlecą te 2 miesiące, tym bardziej, że będą pełne przygotowań do
              pojawienia się malucha w domusmile Mimo, że nastawiam się na zzo to i
              tak przeraża mnie wizja porodu, to moja pierwsza ciąża i wszystko
              jest dla mnie obce i nieznanesad pozdrawiam, Guśka (30tc)
              • madziarenka82 Re Przygotowania 06.03.08, 12:19
                Hallo
                Witam wszystkie majóweczkismiledawno tu nie zagladałam ale widze ze cos
                nam sie watęk zawiesiłsmile))
                Nie mogę uwierzyć ale to juz 31 tc za 2 miesiace maleństwo bedzie z
                nami,bedzie córeczka.
                Pomału zaczyna mnie ogarniać gorączka przygotowań-wózek juz jest
                teraz cała resztasmilehihihi a jest tego trochę,wczoraj dostałam od
                bardziej doswiadczonych kolezanek liste z wyprawką bo sama jestem
                zielona i pewnie kupiłabym mnóstwo niepotrzebnych rzeczy.Teraz
                jestem na etapie szukania mebelków dziecięcych macie może jakies
                propozycje bo powiem szczerze ze nic mi sie nie podoba.A jak to
                wygląda u was-napiszcie
                Pozdrawiam wszystkie brzuszki
                • guska24 Re: Re Przygotowania 06.03.08, 16:07
                  Witamsmile jeśli chodzi o przygotowania to już też je rozpoczęłam,
                  wózek kupiony, co do reszty to trochę w tym miesiącu a reszta w
                  kwietniu...Jeśli chodzi o mebelki to my z mężem nie kupujemy typowo
                  dziecięcych, kupiliśmy pojemną komodę z szufladami, łóżeczko
                  planujemy kupić turystyczne a szczerze powiem, jak czasem chodzę
                  sobie po sklepach to ceny zestawów meblowych dla brzdąców
                  przyprawiają mnie o zawrót głowy, więc cieszę się, że nas ten
                  wydatek ominiesmile Dużo ubranek dostaliśmy od męża brata więc napewno
                  kupię nowe do szpitala a potem jak mi coś ślicznego w oko wpadnie to
                  pewnie sobie nie odmówięsmile Pozdrawiam Was wszystkie drogie
                  Majóweczki, czas biegnie nieubłaganie i za chwilę nasze maleństwa
                  będą na świecie, czego ja już nie mogę się doczekaćsmile Guśka (31tc)
                  • kati792 Re: Re Przygotowania 06.03.08, 16:26
                    Ja wózka jeszcze nie mam,jesteśmy na etapie poszukiwańsmile
                    Co do ciuszków,to tak samo jak Gusia nie muszę kupować wielu,ponieważ dużo
                    rzeczy dostałam od siostry męża.Jeszcze koleżanka powiedziala mi,że da mi
                    ciuszki po swojej córeczce.Nowe kupię tylko na wyjście ze szpitala i ewentualnie
                    na wizyty u lekarza.Mebelków też nie zamierzam kupować,może jakąś pojemną
                    komodę.Potrzebuję jeszcze łóżeczka,troszkę kosmetyków,szczoteczkę do
                    włosków,pieluchy jednorazowe,chusteczki nawilżane.Koniecsmile
                    Pozdrawiam wszystkie mamusie.
                    • imogaine Re: Re Przygotowania 06.03.08, 22:52
                      Ciuszków mam po synku tyle, że raczej nie będę nic kupować oprócz
                      wyprawki do szpitala. Poza tym potrzebuję tylko wanienki, pieluch i
                      paru innych drobiazgów. Przy pierwszym synku mebelków nie kupowałam
                      typowo dziecięcych, bo dzieci szybko rosną i później takie mebelki
                      trzeba wymieniać na bardziej dorosłe a no to nie mam funduszy.
                      Kupiliśmy tylko komodę z dużymi szufladami, kołyskę dostaliśmy w
                      prezencie ślubnym a łózeczko kupili dziadkowie jak mały miał 3
                      miesiące. Więcej maluch nie potrzebuje - moim zdaniem. Regał na
                      zabawki kupiliśmy dopiero niedawno. Teraz muszę zabrać synkowi
                      komode a kupić szafę, bo komoda bedzie mi potrzebna na ubranka
                      malucha i do przwijania w naszej sypialni.
                      A kawaler w moim brzuchu waży już ponoć 2 kg (wczoraj byłam u
                      lekarza), a mi przybyło 10, ciekawe do czego to dojdzie?
                      Nie macie wrażenia, że czas szybko płynie? Jeszcze tylko 2 miesiące.
                      Pozdrawiam.
                • agnesik190 Re: Re Przygotowania 07.03.08, 10:35
                  Ja podobnie jak dziewczyny ciuszki mam po starszym synku, dokupiłam tylko
                  bodziaki i jeszcze zamierzam kupić jakieś śpioszki, wózek też po starszym i
                  łóżeczko. Mebelek nie kupowaliśmy i teraz też nie kupujemy, madzioreka podpytaj
                  na forum zakupy - tam dziewczyny z pewnością coś ci podpowiedzą.
                  A i muszę jeszcze kupić kocyk , rożek, płyn do kąpieli Oilatum, sudocremik i
                  oczywiście pieluszki Pampersy i kilka tetrowych.
                  Ja nie mogę doczekać sie 15marca, w tym terminie mam USG i znowu zobaczę mojego
                  syneczka smile).
                  Planuje tez kupić leżaczek i matę edukacyjną - ale to chyba już później.
                  Pozdrawiam
                  • annam-s Re: Re Przygotowania 12.03.08, 17:30
                    Ciuszki mama po starszych, jak zabraknie czegoś to dokupię na
                    bierzaco. Kosmetyki te same, których Gabrysia jeszcze uzywa... Wózek
                    kupię w ostatniej chwili -za ciasno mamy w mieszkanku...
                    • guska24 USG - zwykłe czy 4D??? 12.03.08, 19:45
                      Dziewczyny mam takie pytanie, czy teraz jak byłyście bądź wybieracie
                      się na usg to czy idziecie na to zwykłe czy 3D/4D? ja mam wizytę za
                      tydzień i właśnie się zastanawiam, czy warto płacić 200zł za to usg
                      4D??? Bo chodzi mi o to czy jak dzidzia jest już taka duża to czy ja
                      wogóle coś zobaczę oprócz fragmentów poszczególnych części ciałka???
                      pozdrawiam, Guśka
                      • kati792 Re: USG - zwykłe czy 4D??? 12.03.08, 21:32
                        Moja koleżanka wybiera się na 3D,a jest w 24 tc.Lekarka powiedziała jej,że
                        najlepiej zrobić takie USG do 24 tc.właśnie,bo potem dzidzia będzie już za
                        duża.Nawet teraz powiedziała jej,że to USG będzie w częsciach,bo dziecko jest
                        już duże.W Tychach kosztuje to 180zł.badanie trwa 50min.
                        Pozdrawiamsmile
                        • zonkastonka Re: USG - zwykłe czy 4D??? 13.03.08, 11:22
                          Z tego co wiem, USG 3D ma sens tylko do 30 tyg. My nie zdążyliśmy i
                          teraz juz "po ptokach" wink

                          A poza tym w zeszłym tygodniu miałam wątpliwa przyjemność przeleżeć
                          3 dni w szpitalu sad Miałam za wysoki cukier po glukozie (150 po 50
                          gr glukozy), a ponieważ mam tzw. obciążony wywiad położniczy, mój
                          gin postanowił mnie położyć na tzw. profil glikemiczny (sprawdzanie
                          poziomu cukru co 3 h). Miało to trwać maksymalnie 2 dni, a
                          potrzymali mnie ponad 3, z przyczyn finansowych smile
                          Na całe szczeście jestem zdrowa, nie mam cukrzycy i był to tzw.
                          fałszywy alarm smile

                          Czuje sie jednak coraz bardziej ociężała, brzuszek, skądinąd fajny
                          zaczyna mi ciążyć, zwłaszcza przy pracach domowych i przekręcaniu
                          się z boku na bok smile Za jakies 2 tyg. planuję sie udać na L4 i
                          zaczać szykować wyprawkę.
                          Pozdrawiam wszystkie Majóweczki!

                          stonka
                          31 tydz.

                          • scotiaanka Re: USG - zwykłe czy 4D??? 14.03.08, 19:19
                            ja bylam na USG 4D we wtorek, 30 tydzien, i juz bylo za pozno.

                            w zaleznosci od celu badania, rozne sa zalecane terminy.

                            np. jesli jest to 3D jako lepsze narzedzie do tych samych celow co USG
                            rozwojowe, to w terminie, kiedy sie USG rozwojowe robi. ale wtedy tylko
                            czarno-biale, po to zeby fachowiec dzidziusia obejrzal.

                            jesli sie robi USG 4D, kolorowe, zeby sobie poogladac dzidziusia i nakrecic mu
                            kolorowy film, zrobic zdjecia, najlepiej jest zrobic miedzy 24 a 30 tygodniem.
                            do 24 tygodnia dzidzius wyglada troche jak kosciotrup. spotkalam sie z opinia
                            specjalisty (zajmujacego sie wlasnie w szczegolnosci USG 3D), ze nie odwazylby
                            sie pokazac rodzicom dziecka w kolorze przed 30 tygodniem, bo obawia sie ich
                            przerazenia. ponoc rodzice sa zawsze wtedy rozczarowani, ze ich pociecha do
                            dziecka wcale nie podobna, a bardziej do kosciotrupka, bo jeszcze w ogole nie
                            nabralo dziecko masy, tylko uroslo.
                            po 30 tygodniu z kolei, dziecko jest juz za duze. buzke zaslania soba juz
                            czesto itd. poza tym, zwykle jest juz ulozone glowka do dolu i moze byc juz za
                            nisko, i wtedy ma tam mniej wod plodowych wokol twarzyczki. a jak tam ma za malo
                            wod, to nie da sie uzyskac obrazu o wystarczajacej jakosci.

                            w moim przypadku - bylam w 29 tygodniu, duzy juz maluch spal i zasloniety byl,
                            wiec kazali mi sie umowic jeszcze raz. a nastepny raz byl w 30 tygodniu, glowka
                            byla juz za nisko i za malo wod plodowych. wiec tez nici z filmu. potwierdzono
                            mi za to, ze synek sie nam szykuje smile

                        • madzia-6 Re: USG - zwykłe czy 4D??? 14.03.08, 22:57
                          Ja zrobiłam takie badanie 2 razy w 20 i 30 tygodniu ciąży. Uważam,
                          że im później takie badania się wykona tym lepiej widoczne są np
                          rysy twarzy dziecka czy płeć. Zdjęcia mojego dziecka w 3D, które
                          otrzymałam po każdym badaniu są kolorowe i wydrukowane na papierze
                          fotograficznym, czyli takie jakie wklejamy do albumu smile. Super
                          sprawa.Pozdrawiam i polecam mojego lekarza od USG. Rejestracja USG
                          3D/4D tel. 663408538.
                          • scotiaanka Re: USG - zwykłe czy 4D??? 15.03.08, 09:53
                            u mnie na zdjeciu z konca 29 tygodnia jeszcze cos widac, choc watpie, czy poza
                            rodzicami ktos jeszcze sie zachwyci. a na zdjeciu z konca 30 tygodnia to juz nie
                            widac nic kompletnie. powiedziano mi, ze to wlasnie przez za malo wod, a ze
                            dziecko juz glowki raczej wyzej nie bedzie mialo, odradzono mi kolejne proby sad
                            • monaliska1985 Re: położenie miednicowe 15.03.08, 17:37
                              witam dziewczyny. jestem w 32 tygodniu ciązy. moje malenstwo lezy w
                              polozeniu miednicowym, od przeszlo miesiaca, czy ma szanse sie
                              jeszcze obrocic? czuje kopniaki tylko w podbrzuszu. nie wiem czy
                              czeka mnie cc czy porod naturalny, to moja pierwsza ciaza. ma lub
                              miala ktoras z was podobnie. prosze o odpowiedz, pozdrawiam Monia
                              • agar2208 Re: położenie miednicowe 16.03.08, 22:59
                                Hej dziewczyny. Jestem obecnie w 30 tyg. Termin mam na 23 maja. Już nie mogę sie
                                doczekać, kiedy wezmę na rece swojego synka. O porodzie staram sie nie myśleć i
                                nie wkrecac sie, co ma byc to bedzie. Zbytnio nawet sie nie boję( moze dlatego,
                                ze to moja 1-wsza ciaża i nie wiem, co mnie czeka).Czuję się swietnie , ostatnio
                                tylko zaczela mnie męczyć zgaga.
                                do ttej pory przytyłam 7 kg., teraz co wizyte przybywa mi kilogram.
                                Pozdrawiam wszystkie majóweczki. Trymajcie sie cieplutko i myślcie pozytywnie kiss
                              • scotiaanka Re: położenie miednicowe 17.03.08, 19:48
                                czesc
                                wlasnie o to samo spytalam dzis polozna. pewnie, ze dziecko jeszcze moze sie obrocic! i to nie raz smile Moje lezy glowka na dol, ale dowiedzialam sie, ze do porodu wszsytko moze sie zdarzyc smile
                                dziecko moze sie obrocic w kazdym momencie do porodu, ale POWINNO sie ulozyc we wlasciwej pozycji do 36 tygodnia. tak wiec jeszcze ma czas smile
                                • zonkastonka Re: położenie miednicowe 18.03.08, 10:50
                                  Tak, wszystkie podręczniki mówią, że dziecko się może obrócić nawet
                                  w dniu porodu. Zależy od tego ile ma miejsca w brzuchu. Praktyka
                                  jednak jest różna - mój lekarz mówi, że w przypadku dużych (czy
                                  długich) dzieci po 30-32 tyg. już się raczej nie obracają (no ale są
                                  wyjątki).
                                  Jeśli to twoja pierwsza ciąża to położenie miednicowe jest
                                  wskazaniem do cc - nie ze wględu na matkę, tylko ze względu na
                                  zagrożenie dla dzidziusia.

                                  Pozdrawiam,
                                  stonka
                                  32 tydz.
                                  • emilisitos ile ważą Wasze maluchy? 19.03.08, 08:36
                                    Witam!
                                    Wczoraj byłam na usg, jestem w 31 tyg, mały waży 1735 g, to dużo czy mało?jak to
                                    wygląda u Was?
                                    • kati792 Re: ile ważą Wasze maluchy? 19.03.08, 10:28
                                      Witaj!Też jestem w 31 tc i moja dziewczynka waży 1,8kgsmile)
                                      Myślę,że nie będzie tak duża jak syn,który w 27tc,ważył już 2 kg!!!
                                      Termin porodu mam taki sam,jak przy pierwszym dziecku!
                                      • ewka_1707 Re: ile ważą Wasze maluchy? 19.03.08, 12:47
                                        Witam,
                                        ja jestem w 30tc i moja dzidzia waży 1254g. to prawie 0,5 kg mniej
                                        niż Wasze dzieci.
                                        Hmmm, spore te róznice...
                                      • emilisitos Re: ile ważą Wasze maluchy? 19.03.08, 13:01
                                        kati792 napisała:

                                        > Witaj!Też jestem w 31 tc i moja dziewczynka waży 1,8kgsmile)
                                        > Myślę,że nie będzie tak duża jak syn,który w 27tc,ważył już 2 kg!!!
                                        > Termin porodu mam taki sam,jak przy pierwszym dziecku!

                                        smile a ile ważył syn jak się urodził?smile
                                        I jak myślisz to dużo czy mało?smile tak się właśnie nad tym zastanawiam.
                                      • emilisitos Re: ile ważą Wasze maluchy? 19.03.08, 13:05
                                        smile a ile ważył syn jak się urodził?
                                        I jeszcze jedno pytanko-uważasz,że 1,8 kg to dużo w tym tyg czy mało?
                                        • kati792 Re: ile ważą Wasze maluchy? 19.03.08, 18:43
                                          Syn ważył równe 4 kg w dniu narodzin.
                                          Wczoraj wróciłam ze szpitala,znowu musiłam leżeć kilka dni z powodu bólu
                                          brzucha.Biorę leki a ten ból,to chyba będzie mi towarzyszył do końca ciąży.
                                          W szpitalu robili mi USG i lekarka powiedziała,że jest już duża,ale nie
                                          mówiła,że za bardzosmileTutaj wklejam link,gdzie piszą,że w tym tc.dzidziuś waży
                                          ok.1,6 kg.więc chyba jesteśmy w normiesmileCo Ty na to?
                                          www.polki.pl/ciaza_tydzien.html?page=rodzina_ciaza_rozwoj_artykul&cmn_id=10001071
                                          • emilisitos Re: ile ważą Wasze maluchy? 19.03.08, 18:53
                                            hmmmsmileteż sobie tak myślę,że będzie miał jakieś 4 kgsmile brzuchola mam już sporegosmile
                                            no mi wczoraj lekarz też mówił że waży sporo, ale nie mówił że jakoś
                                            gigantycznie dużosmile
                                          • gy-na Re: ile ważą Wasze maluchy? 19.03.08, 23:58
                                            witam cięzarówki,ja dzis wrociłam z wizyty u gina i jestem w 32
                                            tc,moja dzidzia wazy 2.100 to dosc sporo powiedział gin,ale co
                                            zrobic trzeba jakos uniesc ten słodki ciezar nie?smile pozdrawiam
                                            Gy-na
                                            • emilisitos Re: ile ważą Wasze maluchy? 20.03.08, 05:23
                                              Łoooo 2100-to dopiero jest waga smile
                                              • sision Re: ile ważą Wasze maluchy? 20.03.08, 09:35
                                                Cześć. Mój dzisdzius na poczatku 33 tyg ważył 1930. Lekarz
                                                powiedział, że to całkiem przeciętna wagasmile))
                                                • guska24 Re: ile ważą Wasze maluchy? 20.03.08, 16:51
                                                  Cześć dziewczyny, właśnie wróciłam z usg, w końcu się dowiedziałam,
                                                  że będziemy mieli synka (hurra) i waży 2,143kgsmile Ale się cieszę,
                                                  pozdrawiam, Guśka (33tc).
                                                  • emilisitos ból brzucha!! czemu?:( 25.03.08, 09:13
                                                    Dziewczyny mam ważne pytanko-od 3 dni pobolewa mnie brzuch na dole, tak lekko,
                                                    coś jak na @. Jestem w 32 tygodniu. Czy to normalne?
                                                  • guska24 Re: ból brzucha!! czemu?:( 25.03.08, 09:28
                                                    Witaj, ja też czasami mam takie pobolewanie brzucha, przeważnie
                                                    towarzyszy temu uczucie ciągnięcia. Moja gin powiedziała żebym
                                                    doraźnie stosowała nospęsmile Guśka (34tc)
                                                  • emilisitos Re: ból brzucha!! czemu?:( 25.03.08, 09:34
                                                    dzięki.Korzystając,że jesteś w tej chwili na forum powiedz, czy takie ciągnięcie
                                                    w pachwinach i ostry ból kości łonowej to rozejścia spojenia?w nocy się
                                                    przeciągałam i tak mnie ostro zabolała kość łonowa,że myślałam, że skonam;/
                                                  • ibiza777 Re: ból brzucha!! czemu?:( 26.03.08, 20:45
                                                    Witam. W ostatnim czasie łapał mnie ostry i bolesny ból brzucha idący od krzyża,
                                                    opasający dół brzucha. Po dzisiejszej wizycie wiem że to były bóle
                                                    przepowiadające, ponieważ będąc w 35 tyg mam już rozwarcie na 1 cm, a główka
                                                    dziecka jest naprawdę bardzo nisko. Zalecenie lekarza mam takie ze do końca
                                                    marca mam bardzo na siebie uważać, dużo wypoczywać, aby wytrwać do kwietnia i
                                                    zacząć spokojnie 9 m. A jeśli chodzi o wagę mojej córeczki to w 35 tyg waży 2,6
                                                    kg wink)
                                                  • emilisitos Re: ból brzucha!! czemu?:( 27.03.08, 07:53
                                                    z tym odpoczywaniem to nie taka głupia sprawasmile ja mimo tego,że siedzę w
                                                    domku-nie pracuję i tak muszę na siebie uważać. Wczoraj wyszłam na zakupy ,
                                                    pojechałam do sąsiedniego miasta.2 godz stałam i przebierałam w ciuszkach dla
                                                    małego. NO i odpokutowałam po powrocie ostrym bólem krzyża, brzucha i do tego
                                                    jeszcze zawroty głowy... ehh a tu dopiero 32 tydzień
                                                  • kati792 Re: ból brzucha!! czemu?:( 27.03.08, 08:52
                                                    Dobija mnie fakt,że to dopiero 32tc...Jakbym nie liczyła i tak wychodzi,że
                                                    jeszcze czeka mnie 2 m-ce mękismile)
                                                    Już mam dosyć,żle się czuję...
                                                    Jadę dziś do szpitala,porozmawiać z anestezjologiem na temat zzo.Jestem ciekawa
                                                    ile mi zaśpiewa,za to znieczulenie??
                                                  • emilisitos kati 792;] 27.03.08, 12:16
                                                    daj znać ile zaśpiewalismile jestem ciekawa, choć sama będę rodzić
                                                    "w bólach" big_grin hehe
                                                  • ibiza777 Re: kati 792;] 27.03.08, 13:21
                                                    Hej. Zazdroszczę ze macie możliwość znieczulenia zzo, ja tylko mogę pomarzyć o
                                                    tym sad(. Ile by nie kosztowało nawet bym się nie zastanawiała, tylko zapłaciła.
                                                  • emilisitos Re: kati 792;] 27.03.08, 14:09
                                                    ja jeszcze nie rodziłam, to moja pierwsza ciąża. Ale cieszę się ,że nie mam
                                                    wskazań do cc, że mogę rodzić naturalnie.Faktem jest że troszkę się obawiam
                                                    porodu, jednak powiem tak-mam strasznie silne bóle miesiączkowe,więc myślę,że
                                                    dam sobie jakoś radę.
                                                    Z jakiego województwa jesteście? aż z ciekawości zapytam kumpeli ile kosztuje
                                                    zzo w moim regionie,proponowała mi pomoc swojej kupeli ,która jest
                                                    położną,chyba o znieczuleniu też coś wspomniała. Dam znaćsmile
                                                  • agnieszkowska zzo 27.03.08, 14:37
                                                    Tu gdzie mieszkam moge miec zzo na zyczenie i to za darmo(od razu mowie ze nie
                                                    w Polsce,w Hiszpanii),ale chyba sie nie zdecyduje.Pporzednim razem odmowilam i
                                                    dobrze bo porod byl szybki.Licze na to,ze teraz tez tak bedzie,w razie czego
                                                    zawsze moge poprosic w trakcie.To przykre,ze w Polsce trzeba placic grube
                                                    pieniadze za to co sie nam nalezy,a i tak jak widze nie zawsze jest
                                                    mozliwosc.Rodzilam pierwsze dziecko w Polsce a drugie tutaj wiec mam
                                                    porownanie.Musze przyznac jednak ze lepsze wspomnienia mam z tego
                                                    pierwszego,moglam przybierac pozycje jakie chcialam,chodzic i wybrac jak chce
                                                    urodzic(woda,worek saco,lozko,krzeselko a nawet na stojaco).Tutaj niestety jest
                                                    inaczej,po zrobieniu lewatywy przypinaja do lozka pasami ktg i tak trzeba lezec
                                                    az do pelnego rozwarcia,a to przeciez meczarnia.Dlatego mam zamiar siedziec jak
                                                    najdluzej w domu,a w szpitalu tylko urodzic.Zobaczymy jak to bedzie w
                                                    praktyce,hehe,pewnie spanikuje wczesniej.
                                                  • ibiza777 Re: zzo 27.03.08, 15:31
                                                    Mieszkam na podkarpaciu, w mieście w którym jest jedna porodówka, i był jeden
                                                    lekarz anestezjolog z którym to można było sie umówić prywatnie na znieczulenie
                                                    zzo, ale lekarz zmienił miejsce pracy i się skończyło sad(.
                                                  • kati792 Re: zzo 27.03.08, 16:54
                                                    No i dowiedziałam się wszystkiego,tylko nie tego ile będzie mnie to
                                                    kosztować!!!Lekarz bardzo miły,konkretny wytłumaczył mi wszystko.Potem
                                                    zaprowadził do dziewczyny,którą znieczulał i porozmawiałam z nią.
                                                    Jej też nie powiedział,ile wezmie!ale już wiem,że bedę rodzić ze znieczuleniemsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka