ciocia_ala Re: Majóweczki 2008 05.11.07, 14:59 Ja tez sie dopisze, moj termin to 1 maja Ale mysle, ze bedzie wczesniej Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: Majóweczki 2008 05.11.07, 16:43 Ale fajnie!Ja bym tak chciala juz czuc ruchy,mysle ze jeszcze ze 3tyg i tez poczuje.W poprzednich ciazach byl to 15tydzien,mam nadzieje ze teraz tez tak bedzie.Co do kupowania rzeczy to dzis skusilam sie na karuzelke do powieszenia nad lozeczkiem,strasznie mi sie podobala.Maz mowi ze chyba troche na to za wczesnie,ale co tam,czas szybko plynie.Jest to w ogole pierwsza rzecz dla dzidzi jaka kupilam Odpowiedz Link Zgłoś
zania77 Ruchy dziecka 05.11.07, 20:49 Dwie osoby wspomnialy tu o ruchach dziecka az mi sie wierzyc nie chce bo to moje 3 dziecko jestem teraz w 14 tyg ciazy i czuje od 2 tyg ruchy czasem wydaje mi sie ze to zwidy ze chce czuc bo przeciez to niemozliwe zeby tak wczesnie czuc ruchy dziecka.Ostatnio lezelismy z moim partnerem w lozku przytuleni i oboje sie zerwalismy bo az cos odskoczylo od brzyszka ja tylko krzyklam ala , a on co to bylo prad hehe.Moj Facet tez mowi ze dziecko jest wielkosci jajka wiec jak ma mnie kopac ale ja to czuje wiec moja mama mowi ze macica sie rozszeza.Myslicie ze juz mozna czuc ruchy dziecka?? Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: Ruchy dziecka 05.11.07, 21:06 Ja jestem już o tym własciwie przekonana. Jak wracałam dziś z pracy to dzidzia tak mnie skrobneła, że aż podskoczyłam, wi to musi być to. Pewnie takie regularne i mocniejsze ruchy poczujemy gdzieś za dwa-trzy tygodnie ale na razie mam zamir cieszyć sie bąbelkami i motylkami Odpowiedz Link Zgłoś
jozefinnka Re: Majóweczki 2008 06.11.07, 10:51 Ja tez mam na 1 maja i tez mam przeczucie ze będzie wcześniej. Skąd jesteś ? Bo ja z Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
kusia_bedzie_mama Re: Majóweczki 2008 06.11.07, 11:12 Ja czekam z niecierpliwością na ruchy Póki co to dopiero 11 tydzień więc mam jeszcze troszkę czasu. Zastanawiam się jak to będzie. To dla mnie pierwsza ciąża i poza książkowymi opisami pierwszych ruchów (że to raczej muśnięcie motylka niż porządny kopniak) nie bardzo wiem czego się spodziewać.. Czasem martwię się, że tego nie poczuję, albo wręcz przeciwnie, wszystko będę uznawała za ten pierwszy ruch dzidzi Na razie pozostaje mi delektowanie się burczeniem czy bulgotaniem w brzuszku Co z emocjami dziewczyny? Też odczuwacie wzmożoną potrzebę bliskości partnera? Mnie to czasem aż irytuję, bo czuję się taka nieporadna, że nie dam sobie rady bez jego przytulenia czy dobrego słowa. Potrafię się popłakać z byle powodu - hormony szaleją ... Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka Re: Majóweczki 2008 06.11.07, 14:11 Z tą większą wrażliwością, to u mnie prawda. Potrafię się np. popłakać po jakimś artykule o pięcioraczkach, co mi sie wcześniej nie zdawało. A ruchy dziecka przyjdą. Pamiętam z pierwszej ciąży, że u mnie to nie były muśnięcia motyla, tylko bardziej podobne do trawienia i bulgotania w kichach. Ponieważ pojawiało się coraz częściej mogłam założyc, że to jest to i się nie pomyliłam. Potem to juz pewniak. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 II trymestr :) 06.11.07, 14:16 Dziewczyny, ja właśnie jestem w 14 tc i z niecierpliwością wyczekuje ruchów... To moja druga ciąża, i licze ze poczuje ruchy szybciej A hormony też mi szaleją... Odpowiedz Link Zgłoś
agikar Re: Majóweczki 2008 07.11.07, 10:34 hej dawno tu nic nie pisałam ale ciągle nie mam czasu i mój mąż okupuje komputer.Ja też zrobiłam się bardziej wrażliwa i jak oglądam jakieś programy o dzieciach czy film to nieraz ryczałam jak głupia. Moje samopoczucie już jest troche lepsze, nie mam już tak bardzo mdłości chociaż nadal drażnią mnie niektóre zapachy częściej jednak robi mi się słabo zwłaszcza rano ale to pewnie przez to że mam dość niskie ciśnienie (tak samo było przy pierwszej dzidzi).Zaczyna mi widać już brzuszek Jeśli chodzi o ruchy to ja jeszcze nie czuję no ale to w końcu dopiero 12 tydzień ale mam nadzieje że już niedługo)Przy pierwszym to poczułam w połowie 4 miesiąca więc teraz mam nadzieje że wcześniejNa ciuszki też się jeszcze nie kuszę ale lubię chodzić po sklepach dziecinnych i oglądać wózki, łóżeczka itpPozdrawiam Was!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kusia_bedzie_mama Re: Majóweczki 2008 07.11.07, 16:21 bulgotanie to czuję już teraz, ale przecież to zdecydowanie za wcześnie na ruchy Dzisiejszy dzień upływa mi bardzo leniwie, pogoda za oknem powoduje senność. Ja też bym chciała już coś kupić dla dzidziusia, ale postanowiłam, że powstrzymam się z tym do momentu, aż będę znała płeć za dwa tygodnie kolejne USG - już nie mogę się doczekać Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: Majóweczki 2008 07.11.07, 17:54 Ach ci mężowie okupujący komputery, skąd ja to znam Dziś było mi ciasno w spodniach, nawet musiałm odpinać guzik siedząc, więc po powrocie z pracy wyciagnęłam moje spodnie ciążowe i przymierzyłam. Jeszcze troche luzu mam, ale myslę ,że zacznę je nosić bo po co sie męczyć w za ciasnych. Jakoś tak nagle wyskoczył mi ten brzuch no i przytyłam kilogram Odpowiedz Link Zgłoś
zania77 Re: Majóweczki 2008 07.11.07, 19:29 Jozefinka ja szczecin /berlin pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agikar Re: Majóweczki 2008 08.11.07, 09:54 hej no mój brzuszek też tak nagle sobie wyskoczył i już taki twardy jest narazie spodni ciążowych jeszcze nie nosze, mam inny patent bo oczywiście guzika w spodniach to już od jakiegoś czasu nie mogę zapiąc więc przez dziurkę przewlekłam sobie gumeczkę do włosów i tak zapinam sobie tego guzika na tą gumeczkę prawda ze pomysłowe hihi. A tak wogóle to może napiszcie drogie majóweczki która skąd jest Ja jestem zaglębianką i mieszkam w Dąbrowie Górniczej Odpowiedz Link Zgłoś
falista.gdy Re: Majóweczki 2008 08.11.07, 11:19 Witam, mam termin na 29 maja 2008, i aktualnie to jest 11 tc. Jestem z Gdyni, i choć mam już 32 lata, to nie jest to zaplanowana ciąża ani wyczekiwana, to czysta WPADKA. Ale i tak się cieszę. bo będzie kolejna osoba do kochania Pozdrawiam Majówki Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka Re: Majóweczki 2008 08.11.07, 13:37 Uf, już jestem po usg (13 tyg.), wszystko w normie i w porządku. Odetchnęłam z ulgą. No i powoli mijają mdłości, jeszcze nie całkiem, ale juz jest duuużo lepiej. Do tego przypałętał się też jakiś swędzący grzybek, podobno to częste w ciąży, chociaż poprzednio mi się to nie zdarzyło. A przytyłam na razie niecałe kilo, chociaż brzuch mi już wyskoczył (a myślałam, że więcej). Na razie jeszcze wciskam się w co obszerniejsze spodnie, ale tylko patrzeć jak trzeba będzie zmienić nieco fason Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
arhplus Re: Majóweczki 2008 08.11.07, 15:55 Figloglinko, cztałam Twoje wczsniejsze posty(równiez na forum niepłodnośc skąd udało mi się tutaj przeskoczyc), ciesze się, ze Twój maluszek rozwija się prawidłowo. Ja własnie jestem wtrakcie 14tc, tez po badaniu usg genetycznym, wszystko ok. A mdłości już minęły! pozadrawiam! Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka arhplus 09.11.07, 14:12 Witaj. Na niepłodności panuje fajna atmosfera, tutaj (tj. na tym forum, nie w wątku) mam wrażenie, że udziela się znacznie więcej osób i trochę nie ogarniam. Na tamtym forum nadal się udzielam na wątku batutki, teraz mają noworodkowe problemy. U mnie też z mdłościami dużo lepiej, ale gumę miętową i tak na razie wolę mieć pod ręką Chociaż trochę popsuła mi się cera, szczególnie wokół ust, a to normalnie był u mnie objaw zjedzenia jakiejś totalnej trucizny (np. pół słoiczka marynowanych czuszek na raz). Ale teraz to brzuch mi się zrobił bardziej wrażliwy i na obiad to głównie jem warzywa w postaci nieprzetworzonej, a to nie jest takie smaczne (tj. ile można jeść pomidorów lub ogórków). No, ale juz nie narzekam. Po wczorajszym badaniu tak mi ulżyło, że nie umiałam sobie znaleźć miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
arhplus Re: arhplus 10.11.07, 11:52 Hej,wątek batutki i historie Hani śledze pilnie- chociazby dlatego, ze mamy tego samego lekarza. Dziś, niestety znów mi niedobrze, ale mam nadzieje, że to osatatnie dni Cera- koszmarna, kazdego dnia pryszczyki... ogarnia mnie lenistwo, bo jestem na zwolnieniu a pogoda nie zachęca do spacerów. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
niki1206 Re: Majóweczki 2008 09.11.07, 17:42 wiatam cie ja mam termin na 28 maja i mam 24 lata moja ciaz tez nie byla planowana a choc to moja pierwsza ciaza.Bardzo sie ciesze ze bedne miala cos co jest moje!!!!pozdrwiam Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: Majóweczki 2008 12.11.07, 15:35 Wątek spadł na drugą stronę, więc trzeba go trochę zreanimować. Dołączam do Was, dziewczyny, choć wciąż się boję, czy tym razem się uda (nie udało się rok temu). Mam termin na 26 maja, a w czwartek usg na przezierność i inne ciekawe rzeczy... ajj, stracha mam oczywiście. Poza tym na stanie mam jeszcze 2letniego synka. Pozdrawiam serdecznie, Monika. Odpowiedz Link Zgłoś
madziarenka82 Re: Majóweczki 2008 12.11.07, 19:03 Witam Ja w zeszłym tygodniu byłam na usg na przezierność na szczęscie wszystko w porzadku NT=1.4 czyli w normie. Już nie mogę doczekac sie usg połówkowego,może wtedy dowiem sie co bedzie- synuś czy córeczka?)) Czy jest ktoś z terminem na 5 maja ???? Odpowiedz Link Zgłoś
kusia_bedzie_mama Re: Majóweczki 2008 12.11.07, 20:00 jeszcze 3 dni i rozpocznie się 13tc Wszędzie czytam, że mdłości powinny powoli mijać - ja mam jednak wrażenie, że ostatnio się nasiliły. Jutro wizyta u lekarza - pewnie dostanę kolejną serię badań - eh siedzę sobie w domku i zajmuję głupotami. W nocy spać nie mogę więc czytam - Właśnie. Czy macie również problemy ze snem w nocy? Dzisiaj za to spadł śnieg i o dziwo jakoś mnie to ucieszyło Nie cierpię zimy, ale widocznie w ciąży wszystko jest inne pozdrawiam was dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka Re: Majóweczki 2008 13.11.07, 13:53 kusia_bedzie_mamą - nie mam problemów ze snem, pewnie jak większość mam, które już mają dzieci. Generalnie byłabym w stanie zasnąć w każdej chwili, może już nie na stojąco, ale wiele mi nie trzeba. Mój synek (2 latka 3 mies) jest bardzo aktywnym dzieckiem, które nadal budzi się w nocy, chociaż można się do takiego niepełnego snu jakoś przyzwyczaić. Arhplus - u mnie też dużo lepiej z mdłościami. Taka byłam z siebie dumna, że przytyłam mało na początku, a tu pojechałam na weekend do znajomych, a tam samo super-żarcie i jak tu sobie odmówić... Chyba przesadziłam. Teraz parę dni odtruwania bez węglowodanów, powinno ulżyć kichom. Dzisiaj też miałam duże usg, widziałam stópki dziecinki, generalnie obraz całości prawidłowy. Płeć nie została określona, więc trzeba jeszcze poczekać. Pani doktor powiedziała, że mooooże chłopak więc po prostu nie wiadomo. Byłam zdziwiona dość kiepskim obrazem, a tu się okazuje, że blizna po cesarce przeszkadza i obraz nie jest idealny. Zresztą kiedy na usg obraz jest idealny? Ja tam często mało co widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mia17 witam po przerwie ;-) 13.11.07, 19:59 pewnie mnie nie pamietacie - minelo troche czasu... ostatni wpis zrobilam tutaj we wrzesniu, po tym, jak poronilam w 5tym tygodniu. szybko doszlam do formy fizycznej i ostalam zielone swiatlo na wznowienie staran. psychicznie wracam do formy, czasem jest lepiej, czase gorzej. ale generalnie do przodu! jutro mam termin @ i mam nadzieje, ze nie przyjdzie starlaismy sie w tym miesiacu i czekamy teraz na efekty. nie nastawiam sie zbytnio, ale nadzieje malusienka mam co prawda majoweczka juz nie bede, ale jesli sie udalo to wskocze na lipiec i tez bedzie git! trzymajcie prosze kciuki spokojnej ciazy dla wszystkich majowek! ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: witam po przerwie ;-) 13.11.07, 20:41 Pamietamy cie,pamietamy Mia17.Fajnie,ze szybko doszlas do zdrowia i juz sie staracie o fasolke.Ja co prawda odczekalam 3 m-ce po poronieniu,ale jezeli lekarz ci pozwolil to w porzadku.Mam nadzieje,ze nie dostaniesz juz @ i wejdziesz na lipiec.Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
mia17 Re: witam po przerwie ;-) 13.11.07, 21:42 ja od lekarza dostalam zielone swiatlo praktycznie od razu - zalecil odczekac jedynie pierwszy cykl po poronieniu, a potem brac sie do "roboty" no wiec zaczelismy i mam nadzieje, ze niedlugo zobacze tego efekty... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
igutka termin na 12 maja :) 14.11.07, 06:21 Witam wszystkie ciezarowki to juz moj 14 tydzien i 4 dzien. Mialam USG w 13+3 dniu, dzidzia miala wtedy 6.5cm W 20 tyg kolejne USG i okreslenie plci, oh juz sie nie moge doczekac, choc jest mi obojetne. Przeczucia mam na chlopaka, w pierwszej ciazy bylam pewna ze to dziewczynka i faktycznie niunia ma teraz juz 3 latka. Samopoczucie tez juz lepsze Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: termin na 12 maja :) 14.11.07, 13:07 Mia ja również Cię pamiętam i życzę abyś na teściku zobaczyła dwie kreseczki. Jak zobaczysz to wskoczysz na wątek wakacyjne mamusie, a tam jest bardzo milutko, znam kilka dziewczyn ze starań. Co u mnie? W poniedziałek 14tydz. byliśmy na USG i dzidzia ma 78mm, machała nóżkami i gin miał problem z pomiarem kości udowej. Przybyło mi już 3 kg i brzuszek okrąglutki. Chodzę już w spodniach ciążowych ) Odpowiedz Link Zgłoś
moniakos Re: Majóweczki 2008 14.11.07, 15:17 Witam wszystkie majóweczki ) Wczoraj byłamna USG (13tydz. i 6 dni) i wszyskie badania wypadły bardzo dobrze, maluszek ma już 7,5 cm I o dziwo lekarz na 90% (bo to jeszcze jakby nie bylo wczesna ciąża) okreslił płeć - zresztą tego "siusiaka" trudno by było nie zauważyć nawet ja go widziałam bardzo wyraznie hihihih Aż sam był zaskoczony że juz tak widać i zrobił mu zdjecie hi hi Super gdyby na 100% sie potwierdzilo bo w domku już jest 2 letnia dziewczynka ) Pozdrawiam i zyczę zdrówka ) Odpowiedz Link Zgłoś
zania77 Re: Majóweczki 2008 14.11.07, 18:49 Och jak ja bym chciala aby lekarz mi powiedzial bedzie dziewczynka. Moniakos gratuluje ze jako pierwsza tutaj wiesz co bedziesz miala. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: Majóweczki 2008 14.11.07, 21:09 W poprzedniej ciazy mnie tez lekarz powiedzial w 14tyg ze jest prawie pewien ze chlopak,ja tez wtedy dobrze widzialam siusiaka.No i prawde mowil,byl chlopiec.Dziewczynke chyba gorzej rozpoznac we wczesnej ciazy,latwiej o pomylke.Ja mam pojutrze usg,bedzie to juz 14tydzien.Ciekawe czy cos mi powie Odpowiedz Link Zgłoś
zania77 Termin 13 maja 14.11.07, 18:52 20go mam nastepny termin niemoge juz sie doczekac!!!!A co do brzucha mam ogromny nikt mi nie wierzy ze jestem w 15tyg wygladam na 5 miesiac.Macie tez takie skurcze jak by kopniaki jak sie przeciagacie?? Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: Termin 13 maja 14.11.07, 21:12 Cześć Majóweczki. Strasznie się strułam w piątek, w sobotę pojechałam na izbę przyjęć sprawdzić czy wszystko z maluchem w porządku bo strasznie bolał mnie krzyż. Na szczęście bardzo miła pani doktor zbadała mnie i stwierdziłą ,że wszystko ok. Potem musiałam zmartwychwstać bo miałam imprezę w domu i jakoś sie udało wszystko przygotować, ale co się namęczyłam to moje. Długo będę omijać żurek z daleka. Poza tym zaczął się 15 tydz. brzuch już widać ale jescze noszę normalne spodnie chociaż w zeszłym tygodniu miałam już ciążowe, ale są jeszcze ciut za luźne. na razie przybył mi kilogram. Kolejna wizyta u lekarza 26 może też dowiem się czy chłopiec czy dziewczynka. Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 kopniaczki 15.11.07, 11:25 A ja wczoraj poczułam pierwsze kopniaczki mojej dzidzi. Niesamowite uczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
adaska75 Re: kopniaczki 15.11.07, 14:31 Ja też mam takie wrażenia, ale trudno to nazwać kopniaczkami: takie delikane muśniecia. I nie wiem czy interpretować to jako ruchy? Przy synku ruchy poczułam dopiero w 20 tyg, a tu dopiero 15. Fakt,że poprzednio w 15 tyg w zasadzie nie przytyłam nic - teraz już 4 kg, a spodnie "nieciążowe" tylko jedne pasują ... Adaska Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: kopniaczki 15.11.07, 15:23 Podobno w drugiej ciąży, ruchy dziecka czuje się wcześniej, więc wydaje mi się że to co czujemy to właśnie dzidziuś. Odpowiedz Link Zgłoś
kusia_bedzie_mama Re: kopniaczki 15.11.07, 17:37 oj ja też chciałabym już poczuć jakiegoś kopniaczka - ale to dopiero 13 tydzień, a do tego pierwsza moja ciąża - więc muszę się uzbroić w cierpliwość !! hihi pozdrawiam was dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
agikar Re: Majóweczki 2008 16.11.07, 09:22 hejka, za dwa dni rozpoczynam 14 tydzieńjak narazie to mdłości wcale mi nie przeszły i do tego czuje też czasami ból żołądka. Już sama niewiem co mam jeśc, po tym mi niedobrze, po tym mnie boli a po tamtym mam zgage. Mam dośc mojego żołądka, licze tylko że to już nie powinno trwać długo. W poniedziałek to tak mi coś siadło na żołądku że wymiotowałam jak nigdy jeszcze. Szkoda mówić Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Majóweczki 2008 16.11.07, 10:16 Agikar, życzę aby te mdłości minęły Ci jak najszybciej. Ja w końcu czuję się dobrze, ale też przez mdłości przechodziłam. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: Majóweczki 2008 16.11.07, 16:30 Mi tez na szczescie mdlosci juz minely,czuje sie lepiej i nawet tak bardzo juz spac mi sie nie chce.W koncu to juz drugi trymestr sie zaczyna.Bylam dzis na usg,niesamowite ze dzidzia juz taka duza w porownaniu do miesiac temu kiedy to byla tylko fasolka!Ruszala raczkami i nozkami,widzialam bijace serduszko wiec jestem szczesliwa.Plci lekarz nie okreslil,musze jeszcze poczekac miesiac,a to tak dluuugo!Wydaje mi sie ze od wczoraj czuje czasem delikatne ruchy i kopniaczki,to 14 tydzien ale mam juz dwoje dzieci wiec wiem czego sie spodziewac i mysle ze to wlasnie juz ruchy.Bardzo slabe,gdyby to byla moja pierwsza ciaza napewno nie zwrocilabym na to uwagi.Dlatego w kolejnych ciazach czuc ruchy wczesniej,bo juz wiadomo jak to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zania77 Re: Majóweczki 2008 16.11.07, 18:14 Agnieszkowska ja tez mam juz 2 dzieci i zastanawialam sie czy to juz ruchy i kazdy mi wmawia ze to zawczesnie a przeciez my tak chcemy juz je czuc!!No i tez juz super sie czuje jedyne jestem juz taka okragla ze wierzyc sie nie chce! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: Majóweczki 2008 16.11.07, 21:07 Eeee,ja nie mysle ze to za wczesnie.Ja akurat jestem raczej szczupla,wcale jeszcze nie przytylam,brzucha zero.Jak juz pisalam te ruchy co czuje sa bardzo slabiutkie i gdybym na nie tak nie czekala to nawet bym na nie uwagi nie zwrocila myslac ze to flaczki.Ale oczekujac ruchow czuje roznice,mysle ze to nie od zoladka.Zreszta niedlugo powinny byc silniejsze i wtedy sie okaze Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: Majóweczki 2008 16.11.07, 21:18 A ja właśnie się dowiedziałam, że w lipcu będę ciocią mój młodszy brat sprawił mi taką niespodziankę. Fajnie, maluchy będa rówieśnikami. Cieszę się choć i troche martwię o braciszka jak sobie poradzi, w końcu jest młodszy i zawsze traktowało się go inaczej niż mnie - starszą siostrę. Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: Majóweczki 2008 17.11.07, 16:19 hej dziewczyny wreszcie bylam na usg, w srode. maluszek taki sliczny, kto by pomyslal, ze dziecko takie ladne po zaledwie 13 tygodniach, i to na usg! nawet nosek widzialam, wierzyc sie nie chce :o) A jak sie poprawial, raczka buzie zaslanial przed zdjeciem, nawet raz kopnal mamusie :o) dobrze, ze w końcu to usg było, bo wierzyc mi się nie chciało, że jestem w ciąży. jak juz pisalam, to jedyne usg przez cala ciążę tutaj. a jako że nie mam mdłosci ani brzuszka wcale a wcale, to moje jedyne objawy ciąży to: - niesamowita awersja do wrednej położnej (nawet nie bede pisac bo mnie z forum wyrzuca za niecenzuralne zwroty). jak alergia, od razu czerwone plamy na całym ciele i twarz cala spuchnięta od płaczu, po każdej rozmowie z nią - niewyobrażalny zapas łez, które wylewam każdego dnia przy każdej możliwej okazji.... czekam na kopniaczki... Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: Majóweczki 2008 17.11.07, 16:35 dziewczyny, a może możecie mi napisać jakie badania robi sie w Polsce przy takiej normalnie przebiegającej ciąży, bez żadnych zagrożeń? no i kiedy które badanie? z położną zupełnie nie mogę sie dogadać. moja wizyta z USG wyglądała całkiem inaczej niż wg informacji które mi wysłali, a na moje pytania wredna baba nie chce odpowiadać... każe mi przychodzić w terminach, kiedy naprawdę nie mogę i za nic w świecie nie chce zdradzić jaki ma byc cel tej wizyty - już 3 razy zmieniła wersję. każda informacja będzie dla mnie cenna, będę wiedziała, czy mam narażac mojego maluszka na takie straszne stresy, czy mogę sobie darować niektóre badania, albo zrobić je gdzie indziej, nawet w Polsce. HELP z gory dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
zania77 Re: Majóweczki 2008 18.11.07, 14:49 ja tez sobie nie radze tu w berlinie z tym polskim lekarzem ! Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: Majóweczki 2008 18.11.07, 15:21 tzn masz polskiego lekarza w Berlinie, czy w Polsce? mozesz go zmienic, jak ci sie nie podoba? ja lekarza na oczy nie widzialam i nie zobacze nawet podczas porodu - tu wszsytko zalezy od poloznej. Tyle, ze bedac w 14 tyg poloznej tez jeszcze nie widzialam... dobrze, ze choc USG w 14 tygodniu udalo sie zrobic )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zania77 Re: Majóweczki 2008 18.11.07, 16:43 Ojej scotiaanka nie rozumiem jak moze to od poloznej zalezec i ze dopiero raz widzialas usg.Tak ja moge lekarza zmienic jestem teraz u polskiego lekarza w berlinie.I mam zamiar isc do niemca. Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: Majóweczki 2008 18.11.07, 20:45 no takie zasady. mozna blagac na kolanach o wczesniejsza wizyte - nie da sie. szukalam prywatnie - nie da sie. prywatna klinika ginekologiczna robi nawet testy na ciaze, ale nie ma zadnych badan w czasie ciazy, bo to juz tylko przydzielona polozna... jedyna szansa na dodatkowe (drugie!!!) USG, to firma zajmujaca sie sprzedawaniem fotografii nienarodzonych maluszkow. niestety, nie jest to konsultacja medyczna i oczywiscie rowniez dostepne dopiero od 12 tygodnia... nawet nie macie pojecia jaka to meka tak czekac 3 miesiace. brzuszek nie rośnie, żadnych objawów ciążowych, a ja tone we lzach, zastanawiając sie, czy mój maluszek tam w ogole jest, czy moze jest chory i nie rośnie, a może już umarł, a ja nie moge sie o tym dowiedzieć? na szczęście ten straszny czas już minął i wiem, ze wszystko ok, bo sama widziałam jak mu serducho bije i jak sie rusza ))) na święta lecę do Polski i NA PEWNO pojde do lekarza i poproszę o badania i USG. dlatego właśnie pytałam na forum - jakie badania robi sie w Polsce i kiedy? żebym nie musiała sie tu tak strasznie zamartwiać, ze coś bardzo ważnego przeoczone jest. moje nerwy przecież dziecku nie służą! Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: "Majowe mamy 2008" autor megi52_dwa 17.11.07, 23:03 mamy majowe 2008 megi52_dwa 17.11.07, 21:03 Odpowiedz hej obecnie jestem w 14 tyg ciazy i mieszkam w wielkiej brytani szukam mam ktore sa w podobnym tyg ciazy i maja termin na maja z ktorymi moglabym porozmawiac i wymienic sie doswiadceniami Re: mamy majowe 2008 jamamma 17.11.07, 21:14 Odpowiedz W takim razie musisz się udać na te forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48819 Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: "Majowe mamy 2008" autor megi52_dwa 18.11.07, 14:35 no czesc malgosiek. ja mieszkam w Szkocji i tez jestem w 14 tygodniu. Jak sobie radzisz wiedzac, ze opieka calkiem inna niz w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
vittoria25 Re: "Majowe mamy 2008" autor megi52_dwa 19.11.07, 12:12 Hej! A ja mieszkam w Londynie i mam termin na 8 maja. Jestem juz po pierwszym usg i po pierwszym spotkaniu z polozna. pozdrawiam wszystkie majoweczki Odpowiedz Link Zgłoś
madziarenka82 Re:brzuszek 19.11.07, 23:06 Moje drogie majóweczki dzisiaj pożegnałam się na dobre z moimi ulubionymi dzinsami i wskoczyłam w spodnie ciążowe)))) Dzisiaj zaczynam 15 tc i z dnia na dzień zaczyna mi sie coraz bardziej zaokraglać brzuszek Jestem ciekawa jak to jest u was?? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adaska75 Re:brzuszek 20.11.07, 11:40 Cześć, Wyobraź sobie, że ja właśnie wczoraj również dojrzałam do spodni ciążowych i poszłam do HM zakupić parę na okrągły brzuszek! Ja zaczynam 16 tydzień ijestem szczęśliwa, bo w zasadzie dmeczace dolegliwości ustapiły, czego wszystkim wam życzę Adaska Odpowiedz Link Zgłoś
na_forum_na Re:brzuszek 20.11.07, 14:59 czy to znaczy, ze macie już okrągło w okolicach pępka? ja mam wypchniętą dosyć mocno dolną częśc brzucha - jestem w 14 tc - już mi dość niewygodnie w normalnych (luźniejszych) ciuchach ale na ciązowe to chyba u mnie jeszcze za wczesnie adaska75 napisała: > Cześć, > > Wyobraź sobie, że ja właśnie wczoraj również dojrzałam do spodni > ciążowych i poszłam do HM zakupić parę na okrągły brzuszek! > Ja zaczynam 16 tydzień ijestem szczęśliwa, bo w zasadzie dmeczace > dolegliwości ustapiły, czego wszystkim wam życzę > > Adaska Odpowiedz Link Zgłoś
zania77 Re:brzuszek 20.11.07, 15:07 Ja w moje spodnie tez juz ledwo wchodze jeszcze pomagam sobie gumeczka (zgapilam pomysl tu od jednej z dziewczat ktore o tym tytaj napisaly)ale w udach tez juz ciasno wiec musze wybrac sie na zakupy po spodnie ciazowe.Dzis bylam u lekarza przytylam 6 kg w ciagu 16 tyg duzo a wogule tak duzo niejem . Odpowiedz Link Zgłoś
emi.s Re:brzuszek 20.11.07, 23:20 hej też jestem teraz w 16 tyg. a w spodnie ciążowe wskoczyłam już dwa tygodnie temu bo było mi już ciasno i niewygodnie.Męczace dolegliwości już też minęły i jest lepiej. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
na_forum_na Re: termin na maj - ile przytyłyście? 20.11.07, 15:02 jestem w 14 tc i przybyło mi 2 kg. czy to nie za dużo? przecież dzidziuś waży tyle co rzodkiewka a jak to jest u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
madziarenka82 Re: termin na maj - ile przytyłyście? 20.11.07, 17:48 Ja jestem teraz w 15 tyg i przytyłam 3kg)))) ale pocieszam sie ze jeszcze jakies 10kg przede mną Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: termin na maj - ile przytyłyście? 21.11.07, 12:27 Witajcie, ja przez pierwsze 7 tyg przytyłam 2 kg, teraz jestem w 16 tyg a waga ani drgnie, pewnie wpływ ma na to moja praca po kilkanaście godz i w stresie ale juz odliczam dni do pójścia na zwolnieniepozdr, Guśka Odpowiedz Link Zgłoś
patsal Re: termin na maj - ile przytyłyście? 28.11.07, 18:23 cześć Wam, ja jestem w 18 tc i mam 4 kg do przodu,ale nie martwię się figurką bo dzidziuś najważniejszy, szczególnie że to on/ona decyduje kiedy mam jeść.Oczywiście nie przesadzam i nie objadam się bez opamiętania.Gdy poczuję głód muszę zaraz zjeść, bo inaczej robi mi się potwornie słabo.Zapominam tylko o piciu wody mineral.- pozdrawiam wszystkie grubaski! Odpowiedz Link Zgłoś
megi52_dwa Re: Majóweczki 2008 20.11.07, 21:44 witam ja zrobilam test na poczatku wrzesnia.byl pozytywny termin mam na 21 maja pozdrawiam wszystkie majowe mamy Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkalp Re: Majóweczki 2008 21.11.07, 08:39 15 tydzien i 3-4 kilo troche sie przestraszylam jak rano na wage weszlam Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkalp Re: Majóweczki 2008 21.11.07, 08:43 15 tydzien i 3-4 kg dzisiaj sie przestraszylam jak na wage weszlam Odpowiedz Link Zgłoś
adaska75 Re: Majóweczki 2008 21.11.07, 09:28 Oj okragło, okragło (wokół pepka!!) Jakoś tak nagle zmieniło się z poczatkiem tego tygodnia - no i 4 kg, tak więc myślę, że jesteśmy wszystkie w normie. Nie ma co się bać - dzieci rosną i to najważniejsze. W poprzedniej ciąży dość malo przybierałam - nadrobiłam troszkę pod koniec, ale jak, się Adas urodził ważył 3 kg, i naprawde był chudziutki i malutki w porównaniu do innych dzieci. Pzdr Adaska Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: dylematy z ruchami 21.11.07, 11:05 Witajcie! Obecnie jestem w 15 tyg. W pierwszej ciąży pierwsze ruchy poczułam w 16 tyg, więc sobie ubzdurałam, że teraz będzie wcześniej. I właściwie juz od 13 tyg. czuje takie lekkie "smyrania" w dole brzucha, takie jakby łaskotki, ale poza tym nic. No i zaczynam się martwić, bo pamiętam z poprzedniej ciąży że te pierwsze ruchy to było wyraźne poruszenie się dzidzi w brzuszku i czekam na to poruszenie, i czekam... A przytyłam narazie 2 kg, ale to brzuszek rośnie Pozdrawiam majóweczki! Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: dylematy z ruchami 21.11.07, 12:31 Witaj, ja jestem w 16 tygodniu i ciągle czekam, aż poczuję cokolwiek w moim brzuszku jest to moja pierwsza ciąża więc cierpliwie czekam, bo podobno nawet ok 18 tyg mogę coś poczuć dopiero już nie mogę się doczekać tych ruchów, bo póki co przechodzę ciążę bezobjawowo, no oprócz bolących piersi. Pozdr, Guśka Odpowiedz Link Zgłoś
na_forum_na Re: dylematy z ruchami 21.11.07, 12:33 ja czytalam, ze pewne 1wsze ruchy w I ciazy pojawiaja sie w okolicach 20 tc w kolejnych wczesniej ale to wcale nie jest oczywiste ja jestem w 14tc/15tc i od przedwczoraj cos mi bulgocze w brzuchu. no i tez juz sie zastanawiam - dzidziuś czy jelita zonkastonka napisała: > Witajcie! Obecnie jestem w 15 tyg. W pierwszej ciąży pierwsze ruchy > poczułam w 16 tyg, więc sobie ubzdurałam, że teraz będzie wcześniej. > I właściwie juz od 13 tyg. czuje takie lekkie "smyrania" w dole > brzucha, takie jakby łaskotki, ale poza tym nic. No i zaczynam się > martwić, bo pamiętam z poprzedniej ciąży że te pierwsze ruchy to > było wyraźne poruszenie się dzidzi w brzuszku i czekam na to > poruszenie, i czekam... > A przytyłam narazie 2 kg, ale to brzuszek rośnie > Pozdrawiam majóweczki! Odpowiedz Link Zgłoś
agikar Re: Majóweczki 2008 21.11.07, 12:44 hej ja też muszę przyznac że mam już całkiem spory brzuszek jak na 14 tydzień i przytyłam 2 kg, ale przy pierwszej ciąży tez tak miałam że szybko było widac brzuszek i potem był dośc duży, wyglądałam wręcz komicznie bo jestem osobą drobną a tu taki brzuchol)Wczoraj byłam u lekarza i znów widziałam maleństwo) tak wyraźnie rączkę i wszystkie paluszki. I nawet fotke dla tatusia przynieśliśmy)Jesli chodzi o mdłości to czuje sie już znacznie lepiej, chociaż jeszcze zdarzają się kryzysy. Pozdrawiam wszystkie rosnące brzucholki)) Odpowiedz Link Zgłoś
zania77 Sex i ciaza? 21.11.07, 16:56 Jak tam ochota na sex?Ja mialam z ktorym taka ochote niepamietam czy z corka czy synem bo to pare lat temu.Jak jest u was? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkalp Re: Sex i ciaza? 21.11.07, 20:51 ochota wraca, bo przez caly 1 trymestr w ogole nie mialam na nic ochoty. nawet bardzo sie wkurzalam jak maz sie do mnie dobieral ale dzielnie to zniosl i teraz jest coraz lepiej, jednak jakiegos wielkiego wulkanu namietnosci tez nie odczuwam Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: Sex i ciaza? 22.11.07, 09:15 A u mnie gorzej niż w pierwszej ciąży. W poprzedniej dopóki brzuch nie zaczął przeszkadzać miałam duuużą ochotę. Potem mniejszą, ale współżyłam do 40 tyg (m.in. jako środek przyspieszający poród - niestety nie działało . Teraz tak średnio mam ochotę i nie kochamy się zbyt często, ale ponieważ mój ślubny jest jednocześnie bardzo zabiegany - jakoś specjalnie nam nie brakuje. Za to buziaki i przytulania codziennie i to w dużej ilości Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkalp Re: Sex i ciaza? 22.11.07, 09:55 o tak duuuuuzo przytulania i czulosci, podobno to wplywa na inteligencje dzidziusia Odpowiedz Link Zgłoś
m-ona Re: Majóweczki 2008 22.11.07, 12:56 Witam wszystkie Majoweczki .Ciesze sie , ze moge dolaczyc do Waszego grona . mam termin na 22 maj , ale z powodu tego , ze spodziewam sie blizniat , data moze mi sie zmienic. Pewnie maluszki zrobia mi niespodzianke imieninowa!.Trzymajcie sie cieplo . Odpowiedz Link Zgłoś
zania77 Re: Majóweczki 2008 22.11.07, 18:14 wlasnie wrocilam z zakupow ciazowe spodnie i 2 bluzeczki)) Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: Majóweczki 2008 22.11.07, 20:20 hej. ja nie przytyłam nic a nic, ani nawet pół kilo. ale za to nie mam już wcale wcięcia w talii (i nie mogę oprzeć rąk na biodrach, teraz już wiem, jak to faceci mają ), no i brzuszek troszkę zaczyna się pokazywać od tego tygodnia. a to juz 15 tc Wlaśnie kombinuję, co tu zrobić z sukienką na imprezę firmową za tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka Re: Majóweczki 2008 23.11.07, 14:15 A ja chyba już z +2 kilo. Pod tym względem najbardziej zabójcze są weekendy i wizyty na kolacjach u znajomych. Od 2 tygodni noszę spodnie ciązowe, ale póki co, z paskiem męża, bo spadają. Ale brzuch już widać i bardzo się cieszę. Odpowiedz Link Zgłoś
martha06 Re: Majóweczki 2008 23.11.07, 22:13 Ja też przytyłam 2 kg (14 tydz) i niestety spodnie z przed ciąży są ciasnawe. Mam nadzieję że przytyję dużo mniej niż w poprzedniej ciąży (27 kg ) Odpowiedz Link Zgłoś
hellena Re: Majóweczki 2008 24.11.07, 19:15 Ja już wolę tego głośno nie mówić, ale przytyłam 6 kg! A to dopiero 14 tydzień. To moja pierwsza ciąża i nie wiem czego się spodziewać. W jakiejś mądrej książce przeczytałam, że zwykle powinno się przytyć około 14-18 kg. Aż boję się o swój wynik! Sppodnie ciążowe zakupiłam trzy tygodnie temu i już w nich chodzę - jeszcze trochę spadają ale z dnia na dzien robią się coraz lepiej dopasowane Pozdrawiam Serdecznie wszystkie Majóweczki! Niedawno dowiedziałam się, że moja psiapsiółka też będzie mieć dzidziusia!! W lipcu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: Majóweczki 2008 26.11.07, 18:37 Byłam dziś na kolejnej wizycie i lekarz powiedział, że tym razem chyba nie będzie córki, tak więc raczej drugi chłopak - zresztą tak przeczuwałam,- ale jeszcze nie na 100%. uśmiałam się z tego tym razem i powiedziałm, że chłopaki też są fajne. Widać nie jest mi pisana dziewczynka. Poza tym u mnie 16 tydz. i +2 kg, spodnie ciążowe noszę sporadycznie, bo jeszcze mam fajne normalne dżinsy w których się dopinam. Brakuje mi za to dłuższego swetra czy bluzki ale po wizycie w H&M stwierdziłam, że projektanci uważają, ze ciężarówki mają chodzić w czarno-burych chałatach, Ohyda. Muszę poszukać jakiegoś normalnego, tyle, że dłuższego swetra. Macie jakieś namiary na fajne ciążowe ciuchy? i nie drogie jak w mothercare? Pozdrawiam majóweczki. Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: waga w ciąży 27.11.07, 09:14 Nie wiem gdzie wyczytałaś że najlepiej przytyć 14 do 18 kg, ale ja sie z tym nigdzie nie spotkałam! Na gazeta.pl przeczytałam wypowiedź pani ginekolog, że nie mniej niż 10 kg, ale nie więcej niż 15 kg, przy czym w ostatnim trymestrze przybywa najwięcej (ok. 6-7 kg). Czytam z kolei teraz książkę prof. ginekologa, który pisze o wadze 8- 10 kg jako optymalnej (reszta to woda zatrzymywana w organizmie - grozi obrzękiem). Tak więc bądź człowieku mądry... Na noworodek.pl jest fajny kalkulator, który liczy wagę względem wagi sprzed ciąży i wzrostu. Mi wychodzi, że mogę przytyć 13,6 kg W poprzedniej ciąży przytyłam 13 czy 14 kg i ostatnich 2 kg już nie udało mi się za chiny zgubić. Obecnie 16tydz+2d i 1 kg na plusie (martwię się z kolei czy nie za mało Pozdrawiam! Stonka Odpowiedz Link Zgłoś
na_forum_na Re: Majóweczki 2008 27.11.07, 09:49 Dziewczyno, nie chce Cie stresowac, ale w ciązy powinno sie przytyc ok. 10 kg - to waga dziecka, wód płodowych, powiększonych narządów, piersi itp. reszta to tłuszcz - nie kieruj sie tą liczba 18 kg, bo po porodzie sie nei poznasz. wiadomo, 10 kg to może nie takie łatwe i oczywiste, ale 18 kg jako standard to juz przesada. po prostu z taką normą będziesz sobie pozwalać na więcej. nie wolno sie odchudzać ale tuczyć też nie ma warto trzymaj sie hellena napisała: > Ja już wolę tego głośno nie mówić, ale przytyłam 6 kg! A to dopiero > 14 tydzień. To moja pierwsza ciąża i nie wiem czego się spodziewać. > W jakiejś mądrej książce przeczytałam, że zwykle powinno się przytyć > około 14-18 kg. Aż boję się o swój wynik! Sppodnie ciążowe zakupiłam > trzy tygodnie temu i już w nich chodzę - jeszcze trochę spadają > ale z dnia na dzien robią się coraz lepiej dopasowane Pozdrawiam > Serdecznie wszystkie Majóweczki! > Niedawno dowiedziałam się, że moja psiapsiółka też będzie mieć > dzidziusia!! W lipcu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agikar Re: Majóweczki 2008 27.11.07, 10:03 hejka ja jak narazie przytyłam 2kg. Właśnie siedze i oglądam ciuchy ciążowe na allegro bo powoli moje spodnie robią sie coraz ciaśniejsze.Chce sobie kupic jakąś fajną elegancką bluzeczkę i do tego spodnie ale tyle tego jest i takie rożne ceny że aż niewiem co wybrac. Faktycznie jeśli chodzi o kolorystyke tych ciuchów to takie nieciekawe są brakuje mi zieleni, czerwieni)) za to mnóstwo czarnych, białych itp i będe sie musiała przez tyle czasu ogladac w takich kolorach. To napewno nie wpłynie pozytywnie na mój nastrój hehe Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: Majóweczki 2008 27.11.07, 21:39 hejka no nie stresujmy się tak dziewczyny tą wagą. ja też wszędzie czytam, że 11-12 kg jest optymalne, ale oczywiście tylko jeżeli przed ciążą miałyśmy idealną wagę (sprawdź BMI - body mass index). Im chudszym się było przed ciążą, tym więcej trzeba przytyć, im grubszym, tym mniej, bo powinno się zgubić trochę zbędnego tłuszczu. pewnie, że sama już sobie przygotowałam arkusz w excelu z idealną i faktyczną wagą Ale już nie panikuję w związku z tym. Bardzo chciałam przytyć przed ciążą, żeby uniknąć wszelkich problemów związanych z za małą masą ciała (choć mam prawidłowy BMI, ale sądzę, ze lepiej było przytyć), no ale jakoś nie wychodziło ze stresu, aż w końcu niespodziewanie nadszedł czas ciąży... dziś położna powiedziała, ze jestem chuda! ale się nie przejęłam, bo z jej własnej tabelki wychodzi, ze BMI 19 moze być. moje zdanie: NIE WOLNO SIĘ ODCHUDZAĆ!!!! trzeba jeść do woli, tylko bardzo bardzo pilnować co się je! bez cukru i białej mąki (wszelkich produktów z białej mąki - pszennych makaronów, białych bułeczek, ciast) itp NIE MA SZANS ŻEBY PRZYTYC ZA DUZO. A Twojemu maleństwu niczego nie zabraknie tylko dlatego, ze dbasz o sylwetke (bez oszukiwania się - z piękną sylwetką wszystkie możemy zacząć się żegnać i tak ;-P). a do dziewczyn, co przytyły na początku więcej niż powiedzmy ja - słyszałam, ze te chude na początku będą musiały przytyć bardziej gwałtownie w późniejszej ciąży, a to kosztem gorszych rozstepów i zwisającego potem brzucha, bo skóra miała mniej czasu na uelastycznienie się. ależ się rozpisałam! proszę krytykować, jeśli się ktoś nie zgadza, będziemy mieć więcej opinii pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka Re: Majóweczki 2008 28.11.07, 15:32 scotiaanka - szczęściara z ciebie, jeśli nie tyjesz od jedzenia do woli. Masz abolutną rację co do uwazniejszego doboru tego, co się je - pod tym względem polecam dietę south beach, oczywiście fazę 3, czyli jako stały styl odżywiania, nie te pierwsze głodówki (te etapy na później). Tam produkty sa właśnie dzielone wg indeksu glikemicznego i czytałam, że to jedna z diet, której istnieje medyczne uzasadniednie. W skrócie - unikać węglowodanów (pieczywo, makarony, ryż, ziemniaczki), a jeść dużo surowych i jak najmniej przetworzonych warzyw, mięso i jajka. Pycha. Ale i tak nie namawiam na jedzenie do woli. Ilość zawsze pójdzie w biodra. W pierwszej ciąży przytyłam 13 kg, z czego 2 kg w ostatnich tygodniach, bo pojawiły się owoce (dużo cukrów prostych). Oczywiście nie mogłam sobie odmówić, a skutek był natychmiastowy. I wcale tych 2 kg nie udało mi się tak łatwo zrzucić. Teraz zobaczymy, ale tez więcej mam ruchu, szczególnie wokół synka (2,5 r.) W weekend wyciągnęłam moje łachy z pierwszej ciąży, głównie sukienki i jakoś mnie odepchnęło. Chyba tym razem przerzucę się na spodnie. Do tego w H&M kupiłam sobie ze 2 większe bluzki dla grubasów, sa nawet sympatyczne paski a mają taki zwykły krój. Te z fałdkami i "drapowane" potwornie powiększają optycznie brzuch. Moja kolejna wizyta w Mikołaja, mam nadzieję, że przyniesie dobre wieści. Pytanie do koleżanek z dziećmi - czy jeszcze je nosicie/podnosicie, a jak nie, to jak wam się udało wytłumaczyć? Ja się do tego powoli przymierzam, ale ilość kondygnacji w moim domu jest straszna i szkoda mi dziecka... Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: Majóweczki 2008 28.11.07, 20:51 witam Majówki tą listopadową porą przyznaję, może troszkę się rozpędziłam z tym "jedzeniem do woli". Wiem, że to różnie bywa i zależy od organizmu, metabolizmu, przyzwyczajeń żywieniowych itp. Sama kiedyś miałam epizod w życiu, kiedy przytyłam 10 kg w ciągu 2 tygodni. Nie dbałam wtedy o dietę, sądziłam, że to zasługa regularnych posiłków i stosunkowo mniejszego stresu, teraz tak myślę, że pomógł też alkohol regularnie w znaczących ilościach... moja pani ginekolog poleca wszystkim kobietom, a szczególnie kobietom w ciąży dietę zrównoważoną. węglowodany można jeść, ale w odpowiedniej proporcji - 65-70%, z czego 65% węglowodanów złożonych lub skrobi, a reszta to węglowodany proste w postaci fruktozy czyli zawartego w owocach cukru. Źródłem tych węglowodanów powinny być produkty ze zbóż pełnoziarnistych, takich jak kasza gryczana, jęczmienna, jaglana, ciemny ryż, płatki zbożowe i pełnoziarnisty chleb. o szkodliwości węglowodanów rafinowanych nie będę się rozpisywać. "spożywanie dużych ilości przetworzonych produktów, w połączeniu z produktami zawierającymi biały cukier, to najprostsza droga do niekontrolowanego wzrostu masy ciała". Ponoć przy właściwej diecie szybciej wraca się po porodzie do normalnej wagi, niezależnie od przybranych kg. Jeszcze nie sprawdzałam wszystkim polecam książkę "Odkrywam macierzyństwo" pani doktor Preeti Agrawal. Poza tym pewnie ruch też pomoże. Kto nie ma dzidziusia, wokół którego trzeba się krzątać, jak figoglinka, to co myślicie o programie/zestawie ćwiczeń "Aktywne 9 miesięcy"? Ja zamówiłam sobie CD, wierząc, że jestem bardziej zdyscyplinowana w ciąży... niestety ciągle jestem strasznie zmęczona i osłabiona (wczoraj miałam mierzone ciśnienie - 80/50! ale moja mama mówi, że to lenistwo!). Wracam do domu ok 7, odpalam kompa, sprawdzam pocztę (nie odpisuję), sprawdzam forum (czasem napiszę), zjem coś co mąż poda padającej na pysk żonie i już przed 9 muszę się położyć, bo padnę... jakieś pomysły na zmobilizowanie się do ćwiczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
gaskap Re: Majóweczki 2008 29.11.07, 11:42 Wczoraj mój malutki mieszkaniec brzucha przywitał się ze mną delikatnie pukając w swój domek...Niesamowite uczucie, jakby mróweczki chodziły, po chwili lekkie skrobanie w jednym miejscu, stuk puk, stuk puk!!! Jestem w 16 tygodniu, pierwsza ciąża, to niesamowite, że już czuje!!! Wszytskim majóweczką życzę tych przyjemnych chwil))) Odpowiedz Link Zgłoś
piechcia76 Re: wagi w ciąży 29.11.07, 13:00 ja akurat jestem z tego sortu co długo czekał na ciążę (ok. 2 lat), więc w tym stanie rzeczy naprawdę "wisi" mi to ile przytyję, najważniejsze dla mnie, to to, żeby moje dziecko było zdrowe. Dodam jednak, że nie doprowadzę się do wyglądu słonia. Każdy organizm jest inny i nie można wstawiać się w wyliczone przez naukowców ramy wagowe - takie moje zdanie. Jem to na co mam ochotę, ale oczywiscie staram się by dieta była urozmaicona. Zresztą narazie i tak chyba nie jest źle, bo jestem w 14 tyg i na wadze 3 kg więcej. pozdrawiam wszystkie brzuszki, a szczególnie te majowe Odpowiedz Link Zgłoś
anusi_a_wawa Re: Majóweczki 2008 29.11.07, 20:19 Właśnie trafiłam do Was po raz pierwszy... Ja mam termin na 12 maja 2008. troszkę się nudzę więc pomyślałam sobie, że pewnie jest więcej takich przyszłych mamusiek jak i ja i jestem Pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: Majóweczki 2008 30.11.07, 10:11 Cześć, ja mam termin na 7 maja i też jestem z Warszawy Jestem na zwolnieniu ale czas mi mija szybko i nawet nie odczuwam zadnej nudy, choć odkąd poszłam na zwolnienie, zwolniłam obroty o 100%, dużo odpoczywam, wysypiam się, a kiedy moje maleństwo daje o sobie znać to jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie pozdr, Guśka Odpowiedz Link Zgłoś
puellapulchra Re: Majóweczki 2008 30.11.07, 12:28 anusi_a_wawa, ja też jestem z Warszawy i też mam termin na 12 maja )) Czy Ty też masz już brzuszek? Ja wyglądam na 5-6 m-c... Pozdrawiam serdecznie majóweczki Odpowiedz Link Zgłoś
madziarenka82 Re: Majóweczki 2008 30.11.07, 13:16 A czy jest ktos z Krakowa z terminem na 5 maja))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adaska75 Re: Majóweczki 2008 30.11.07, 13:52 Ja też z Warszawy - termin 10-11 maja. Może bedzie okazja spotkac sie w szpitalu?? Jestem ciekawa waszych preferencji szpitalnych. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: Majóweczki 2008 01.12.07, 16:19 I ja jestem z Warszawy z terminem 11-12 maja Zastanawiam się nad szpitalem na Kasprzaka, bo mam najbliżej. Pierwsze dziecko rodziłam na Żelaznej, polecam, ale ciężko się dostać, więc nie wiem czy udałoby mi się tym razem, zwłaszcza, że mają go prywatyzować. Odpowiedz Link Zgłoś
martha06 Re: Majóweczki 2008 30.11.07, 19:25 Ja jestem z okolic Krakowa, termin mam na 27 maja Odpowiedz Link Zgłoś
rosazpodlasia Re: Majóweczki 2008 02.12.07, 17:19 witam wszystkie dziewczyny i gratuluje brzuszków.jestem tu pierwszy raz. termin mam na 11maja.jestem w 17 tyg. ciąży i od kilku dni zaczął mi rosnąc brzuchz czego bardzo sie cieszeruchów maleństwa jeszcze nie czuje (chyba)ale wszystko jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
anusi_a_wawa Re: Majóweczki 2008 03.12.07, 13:15 puellapulchra, oj mam juz brzuszek i nawet ostatnio zastanawialam sie czy nie jest on troszkę za duży bo moja znajoma ma termin na 08.05.2008 i wcale nie widać tego po niej az tak bardzo jak po mnie ale ponoc kazda ciąża jest inna a w którym szpitalu masz zamiar przywitac swoje dzieciatko na świecie ?? tak się rozglądam za tym naj szpitalem ale z tego co zauważyłam juz każdy jest ok w miare Pozdrawiam wszystkie dziewczyny z brzuszkami Odpowiedz Link Zgłoś
puellapulchra Re: Majóweczki 2008 03.12.07, 15:41 Hi hi, robimy się grubaskowate )) Co do szpitala, to sama nie wiem, bo o każdym czytałam mrożące krew w żyłach historie. Ale jakby co skłaniam się ku Kasprzaka, Żelaznej lub Karowej. Trudny wybór )) Ja się boję najbardziej, że w razie komplikacji zbyt długo będą zwlekać z cc. Niezbyt uprzejme traktowanie jestem w stanie znieść, (po przygotowaniu się psychicznie ale najbardziej chodzi o bezpieczeństwo i zdrowie mojego maleństwa. Chociaż w sumie, co ma być to i tak będzie... Jakby co najbliżej mam Solec i Karową. Pozdrawiam Wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
dosia2308 Re: Majóweczki 2008 09.12.07, 22:11 Mnie na Żelaznej przetrzymali w pierwszej ciąży z ciężkim zatruciem aż do momentu kiedy było zagrożone życie moje i córeczki. Drugi raz też tam rodziłam ale od samego startu wyraźnie odmówiłąm współpracy przy porodzie naturalnym i miałam cesarkę. Miałam wpisane w karcie "że istnieje obawa, że odmówię kooperacji".... Odpowiedz Link Zgłoś
syl_waw Re: Majóweczki 2008 05.12.07, 10:07 Witam Was wszystkie Ja mam termin na 29 maja. Anusi_a_wawa ---> ja tez jestem z Wawy, też się zastanawiam nad szpitalem..najbliższy jest mi ten na Starynkiewicza, a to dlatego, że moja doktor jest wlaśnie z tego szpitala. Ale jeszcze z nią na temat porodu nie rozmawialam..a Ty jaki szpital bierzesz pod uwagę? Co do pracodawcy to u mnie w firmie wszyscy wiedzą od jakiegoś 4 tygodnia ciąży..fatalnie się czułam i nie dało się tego ukryc..reakcje były bardzo pozytywne, ale zobaczymy co będzie dalej.. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adaska75 Re: Majóweczki 2008 05.12.07, 10:22 Witam, U mnie 19 tydzień - wczoraj zapisałam sie na USG 4d - na 22 tydzień. Własnie zastanawiam się czy nie za późno, gdyż moja pani doktor powiedziała, ze najlepiej miedzy 20 a 22 tyg. Macie jakieś doswiadczenie? Może z poprzedniej ciąży? Czy nie za późno, czy dziecko nie jest wtedy juz za duze , aby wszystko dobrze obejrzeć? Syl_WAW - co do szpitala tez rozważam Starynkiewicza: rodziłam tam pierwsze dziecko, ginekolog stamtąd, ale korci mnie, aby sprawdzić Karową i Żelazną. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
syl_waw Re: Majóweczki 2008 05.12.07, 10:35 Adaska75 ---> i jak ten szpital? Bylas zadowolona? Ciekawa jestem, kto jest Twoim ginekologiem Ja się urodziłam na Żelaznej, no ale to juz było dawno temu hehe Odpowiedz Link Zgłoś
adaska75 Re: Majóweczki 2008 05.12.07, 14:29 Wiesz to było 4 lata temu - mogło sie wiele zmienic. Wówczas, po 2 tygodniach na patologii, znałam go jak własną kieszeń... Było ok, ale bez żadnych super udogodnień - moja ginekolog - E. Barcz - dalej ta sama - poleciła mi go i bardzo się sprawdził. Fakt, że poród trwał 1,5 h tez pewnie był nie bez znaczemia. Wtedy wszystko, oprócz odzieży ochronnej, było za darmo czyli poród rodzinny, zzo. Płaciłam tylko za prywatną salkę po porodzie, ale myslę, że warto. Z tego co wiem warunki bardzo sie nie zmieniły, ale chcialabym poznać to co proponuja na Żelaznej czy Karowej. Chyba troche uległam info z mediów, kiedy to pisali o zakażeniach własnie na Starynkiewicza. Leżałam 2 razy (2005, 2006) na ginekologii i nie mam dobrych wspomnień. A ktoś ma inne wiadomości, może już sprawdzałyscie jakieś szpitale w stolicy Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: Majóweczki 2008 05.12.07, 23:25 no i powiedziałam szefowi. chyba zły dzień trafiłam, bo był zmęczony. niby był miły, ale udawał dużo mniej niż zwykle. ogólnie traktuje mnie z niechęcią, robi mi trudności ze wszystkim, np. z urlopem. trudno tylko stwierdzić, czy to przez dziecko czy z innego powodu... za to moj maluszek daje znać o sobie już bardzo bardzo wyraźnie To był dopiero 16 tydzień, pukał do mnie już dawno, na początku 15stego, a teraz "rybka" pływa już jak szalona Chyba fikołki tam robi Wiem, że to wcześnie bardzo (pierwsza ciąża), ale to pewnie dlatego, że strasznie chuda jestem i po raz pierwszy się z tego cieszę ))) Najwięcej sobie baraszkuje, kiedy się spokojnie położę i szczególnie w autobusie. i choć bym była nie wiem jak zestresowana, smutna i płakała, to muszę sie wtedy uśmiechnąć Odpowiedz Link Zgłoś
syl_waw Re: Majóweczki 2008 06.12.07, 13:57 Ja leżałam na ginekologii na Starynkiewicza rok temu we wrześniu, też nie wspominam tego pobytu miło, ale to raczej ze względu na powód z jakiego się tam znalazłam. Obsługa była raczej miła, chociaż nie brakowało też zołz. Ogólnie to najważniejszy powodem dla którego decydowałabym się tam rodzic, byłaby moja ginekolog, której ufam i dlatego decyzję podejmę na pewno dopiero po rozmowie z nią. Anusi_a_wawa ---> dla mnie najbliższym też jest szpital na Madalińskiego, dlatego to drugi, który biorę pod uwagę Moja dobra koleżanka ma termin za jakieś 2-3 tygodnie, planuje rodzic na Karowej..dam Wam znac jak ocenia ten szpital. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anusi_a_wawa Re: Majóweczki 2008 06.12.07, 09:10 Witajcie Dziewczyny. syl_waw--->Ja zastanawiam się cały czas nad szpitalem na Madalińskiego (bo ten jest najbliżej, a poza tym moje bratowa rodziła tam wie córeczki) tylko najgorsze jest to, że tak naprawde nie ma sie pewności czy wyląduje w tym szpitalu Zastanwiam się czy cos może w tym pomóc, jeśli wie, któras z Was jak zrobić aby rodzić akurat tu a nie gdzie indziej i mieć ta pewnośc, że nie wyslą Cię do innego szpitala?? Bedę wdzięczna za podpowiedzi Pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
aneleha Re: Majóweczki 2008 02.12.07, 20:42 I ja was serdecznie witam. To moja pierwsza ciąża - długo wyczekiwana - i bardzo się cieszę!!! Mam termin na 18 maja. Wydawał się taki odległy, a już zaczęłam 2 trymestr. Jak ten czas szybko leci. Chodzę już w ciążowych rzeczach, bo przytyłam - nawet dużo - ok. 5 kg. Należę do osób raczej szczupłych - przy wzroście 172 ważyłam przed ciążą 57/58 kg i nie wiem czy się martwić tą wagą czy nie. Zresztą dla mnie najażniejsze jest to żeby dzidzia była zdrowa. O sylwetkę będę się martwić po porodzie. Pozdrowienia dla wszystkich Majóweczek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkalp Re: Majóweczki 2008 03.12.07, 18:31 ja w pierwszym trymestrze tylam pomalutku a teraz w jeden miesiac 2 kg, apetyt rosnie caly czas jeszcze nie jest tak zle z tyciem ale musze zaczac uwazac a dzidzia od paru dni zaczyna do mnie pukac z brzuszka pozdrawiam wszystkie majoweczki Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka jak tu powiedziec pracodawcy? 03.12.07, 22:36 cześć dziewczyny czy któraś z Was jeszcze nie powiedziała pracodawcy o ciąży? ja mam rozmowę jutro. wiem, że muszę powiedzieć, bo trzeba rozważyć pracę na część etatu w biurze w innym mieście. ale szczerze mówiąc, nie za bardzo mam ochotę mówić. Ogólnie chętnie się tym chwalę ;o), ale w pracy to już zupełnie inna historia... Nie chcę, żeby zaczęto mnie inaczej traktować, czuję wrogość wobec mnie, wiem że to będzie powód do odpuszczenia sobie szkoleń dla mnie, pożegnam się z szansą na dobry projekt itp. A moja pozycja w pracy jest ważna, i wcale nie chodzi tylko o moje ambicje. Im ważniejsza moja rola, a ja bardziej ceniona, tym lepsze warunki otrzymam po powrocie do pracy. Zależy mi na pracy na niepełny etat i możliwości częściowej pracy z domu. To jest możliwe w mojej firmie, ale nie jest dane każdemu. Chciałabym jak najdłużej opiekować się maleństwem, a o żłobkach tutaj nasłuchałam się strasznych historii (od wychowawczyni pracującej w jednym z najdroższych i najlepszych ośrodków). Ech, stresuję się okropnie. Boję się wrogości. Mamy babeczkę w 8 miesiącu, która zostawiła we wszystkich bardzo nieprzyjemne wrażenia o ciąży. Jest strasznie wredna i większość, jak nie wszyscy, winią za to właśnie ciążę. Ciągle słyszę: czy naprawdę wszystkie kobiety są takie okropne w ciąży? albo: ja się boję wszystkich kobiet w ciąży. nie wspominając już o wizerunku kobiety robiącej karierę inżyniera, w moim przypadku i tak już nadszarpniętym faktem, że jestem żoną. a to takie nieprofesjonalne... kiedy powiedzialyście o tym, ze spodziewacie się dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
anusi_a_wawa Re: jak tu powiedziec pracodawcy? 04.12.07, 09:55 U mnie sam ten fakt wyszedł na jaw Nie wiem po czym ale keirowniczka sama wzieła mnie na rozmowę już w połowie wrzenia, ze coś sie u mnie zmieniło i czy chce jej o czymś powiedzieć... Powiedziałam tylko tyle, że najprawdopodobniej powiem coś już niebawem ale teraz jeszcze woląłabym o tym nie mówić i pod koniec wrzesnia ja wziełam kierowniczkę na rozmowę i powiedziałam o ciązy. Usłyszałam tylko "no to moje najszczersze gratulacje". i wszystko do tej pory jest ok zobacymy jak z resztą wyjdzie Brzuszek już widać ale chciała bym popracowac najdłużej jak się da.... ale przyznam, że jest coraz ciężej W każdym bądź razie od kiedy poczułam pierwsze pukanie malutkiej istotki z brzuszka- wiem, że to że się niezbyt dobrze czuję jest spowodowane daną sytuacją Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamuśki Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: Majóweczki 2008 04.12.07, 08:27 Witajcie! Ja właśnie weszłam w 17 tydz. Wczoraj byłam u gina i widziałam jak maleństwo fika na USG. Niestety USG było dość krótkie (następne, w 21 tyg. będzie bardzo szczegółowe), ale i tak się uspokoiłam, że rośnie i się wierci. Teraz wiem, że to co czuję od czasu do czasu to TY! Co do pracy - ja powiedziałam przełożonemu na początku listopada, w 13 tyg. Pracuję w "budżetówce" i mam dość prorodzinnego szefa. Był przygotowany na to, że młoda osoba pewnie zechce zostać matką Zabronił mi jednak mówić o ciąży dopóki nie podpiszę umowy na czas nieokreślony (z dniem 1.12 - wcześniej miałam na czas określony). Ale jak tylko dowiedziałam się, że taka umowa czeka na mnie w dziale osobowym założyłam do pracy najbardziej obcisłą z bluzek (dotąd chodziłam w "workach") i wszyscy patrzą na mój brzuszek. Którego już by sie ukrywać dłużej nie dało nota bene Pozdrawiam mamuśki, zwłaszcza te z Poznania stonka Odpowiedz Link Zgłoś
agikar Re: Majóweczki 2008 04.12.07, 15:32 witam ja weszłam właśnie w 16 tydzień i też czułam już takie delikatne pukanie w dole brzucha)))i brzuszek taki fajny się robi. Już na dobre przeszły mi mdłości i w końcu zaczynam normalnie funkcjonowac i cieszyc się. Apetyt mi wraca ale i tak nie jem tyle co przed ciążą bo jak zjem za dużo to mnie odrazu żołądek boli i wogóle nie najlepiej się czuje. Ale tak samo miałam zresztą przy pierwszej ciąży jadłam niewiele i to zwłaszcza owoce i warzywa bo najlepiej się po tym czułam dzięki czemu nie przytyłam bardzo dużo (ok.11-12kg) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bako.buziaczek.pl Re: Majóweczki 2008 07.12.07, 16:19 Ja tez mam termin na 12 maja,jestem bardzo szczesliwa ale i boje sie rozwiązania. Juz nie mogę sie doczekac kiedy przytule moje maleństwo do piersi.Mój mąz jest tak szczesliwy ze boi sie otym mówić żeby nie zapeszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: Majóweczki 2008 07.12.07, 20:04 Ja mam termin dopiero na 22 maja. Niby nie dużo później, ale jakoś wcale nie myślę o porodzie. Zawsze sądziłam, że właśnie ta myśl będzie mi spędzać sen z powiek przez całą ciążę i dziwiłam się mojej Mamie, kiedy mówiła, że bała się dopiero przy drugim dziecku. Chciałabym, żeby maluszek był już na świecie, żebym wreszcie była na urlopie i mogła mu poświęcić cały mój czas i wszystkie myśli. Już teraz marzą mi się zakupy, planowanie łóżeczka, wózeczka, a tu się nie da, bo praca do późna, a w weekendy jakieś raporty, których nie wolno mi pisać w godzinach pracy, choć z pracą są związane (((( Ale poza tym, to właściwie cieszę się, że mieszka sobie w brzuszku. Nie ma szans, żeby nie był blisko, wszędzie jest ze mną, a jak czuję ruchy to myślę, że to chyba jeszcze słodsze niż przytulanie Więc nie myślę o porodzie, a nawet już się boję, że będzie kiedyś brakować brzuszka, choć na razie taki malutki Pozdrawiam wszystkie z brzuszkami. Mam nadzieję, że już wszystkie czujecie się lepiej i możecie się cieszyć ciążą tak jak ja Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 08.12.07, 23:32 Przyszle majowe mamy- laczmy sie! ani_kat 08.12.07, 11:10 Odpowiedz zapraszam dziewczyny ktore termin porodu maja na maj. Podzielmy sie tu doswiadczeniem, watpliwosciami... pogadajmy o wszystkim i o niczym Jak wasze samopoczucie? Znacie juz plec dziecka? Re: Przyszle majowe mamy- laczmy sie! jadwiszka 08.12.07, 11:29 Odpowiedz mamy majowe juz sie dawno połączyły i mają forum- maj2008- mamusie i maluszki Re: Przyszle majowe mamy- laczmy sie! beata172004 08.12.07, 18:05 Odpowiedz mam ter879umin na 2-5 maj to bedzie moje drugie dziecko mam już 3letniego chłopca już nie moge sie doczekać maja Re: Przyszle majowe mamy- laczmy sie! lenorka1 08.12.07, 18:50 Odpowiedz Hej ))Mam termin na 21maja,jakbym mogła to bym przyspieszyła czas Re: Przyszle majowe mamy- laczmy sie! karkista 08.12.07, 19:24 Odpowiedz Termin 28 maj. Mam już córkę 5 letnią. Pozdrawiam. Re: Przyszle majowe mamy- laczmy sie! insomnia0 08.12.07, 21:16 Odpowiedz ja rowniez 28 maj)) witam Re: Przyszle majowe mamy- laczmy sie! karkista 08.12.07, 22:23 Odpowiedz Ale fajnie. Może pogadamy kiedyś na gg? Okres tez miałaś 21 sierpnia? Odpowiedz Link Zgłoś
piechcia76 spadek odporności 10.12.07, 15:16 cześć majówki, czy macie w ciąży spadek odporności? ja jestem obecnie w 16 tyg i już po raz 3 mam infekcję, jedna sie kończy, druga zaczyna. Dodam, że jestem o miesiąca na zwonlnieniu, więc mam ograniczony kontakt z ludźmi, dbam o siebie, mam zróżnicowaną dietę i NIC!! ciągle ten katar. Boję się, że dzidzia będzie przez to niedomagała. A jak u Was? może coś doradzicie mi. Z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkie brzuszki Odpowiedz Link Zgłoś
puellapulchra Re: spadek odporności 11.12.07, 08:37 Witam, u mnie niestety jest tak samo, ciągle coś (( Ważne, by leczyć szybciutko, żeby bakterie nie zdążyły narozrabiać. Jestem w 19tc i właśnie biorę antybiotyk (2 raz w ciąży). Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
adaska75 Re: spadek odporności 11.12.07, 09:50 A u mnie odwrotnie - nawet (odpukać) katar mnie żaden nie dopadł, a połowa ciaży tuz, tuż. W domu młodsze dziecko zmaga się z ospą - troche się tego boje, bo ani ja , ani moja mama nie pamieta czy ją w dzieciństwie przeszłam. Mam nadzieję, że jakwiększość populacji mam to za sobą ... Oby tak dalej, bo wstepnie planuję pracować do końca lutego, a ie chcę brać L4. Trzymam i za wasze zdrowie kciuki. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
agikar Re: spadek odporności 11.12.07, 11:26 hejka u mnie też spadła coś odpornośc właśnie od 2 dni czuje się fatalnie, boli mnie głowa, gardło i ten kaszel(to już drugi raz w czasie ciąży, leczę się narazie wapnem no i leże w łóżku, mam nadzieje ze to wystarczy. W czwartek idę do lekarza i znów zobaczę swoją dzidzie na ekranie)już nie mogę się doczekac.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ibiza777 Re: majóweczki 11.12.07, 21:55 Witam wszystkie "Majóweczki", ja również mam termin na maj, no chyba że dzidziuś zrobi mi niespodziankę i urodzi sie w kwietniu, gdyż termin mam na 1 maja ). Jednak całym sercem czuję sie "majóweczką" i miło mi będzie dołączyć do waszego grona. Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: spadek odporności 13.12.07, 10:18 hej ja się rozchorowałam pierwszy raz, nie licząc wcześniejszych zakażeń moczowych. nawet nie umiem stwierdzić, co mi jest. Poza bólem głowy, gardła, zatkanym kompletnie nosem, boli mnie jeszcze strasznie żołądek i jest mi okropnie niedobrze. To już drugi dzień, nie poszłam dziś do pracy, nawet wyjścia do lekarza nie umiem sobie wyobrazić. a ja MUSZE być jutro w pracy. a w sobotę mam już lecieć samolotem, to taka okropna męka przez kilka dni potem jeszcze, jeśli się leci z zatkanym nosem. Dwa razy mi się zdarzyło, choć nigdy jeszcze nie w tak strasznym stanie. Boję się, że nie polecę (((((((((( życzę Wam wszystkim zdrówka. Teraz maluszkom mózg się rozwija tak intensywnie i tak wiele zależy od naszych nastrojów i emocji. to już - uśmiechać się Odpowiedz Link Zgłoś
madziarenka82 Re: płeć dzidzi 13.12.07, 15:41 Hallo Wczoraj byłam na kolejnym usg i lekarz potwierdził ze bedzie dziewczynka)))Obecnie jestem w 19 tc. Mój mąż jest troche nie pocieszony liczył bardzo na chłopaka(ja również) ale powoli przyzwyczaja się do sie do myśli ze bedzie miał córeczke....najwazniejsze zeby było zdrowe i różowiutkie)) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
martha06 Re: płeć dzidzi 13.12.07, 19:13 Właśnie wróciłaam od gin, która oznajmiła mi że dla niej to jest chłopak. Ja jednak traktuję to z przymróżeniem oka, to dopiero 17 tc a USG nie było najlepszej jakości... Zobaczymy w styczniu na porządnym badaniu genetycznym. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: płeć dzidzi 13.12.07, 20:18 U mnie podobno będzie chłopak, lekarz też nie był pewien na 100%, więc czekam na styczniowe USG, ale i tak miałam takie przeczucie, więc chyba muszę się przyzwyczaić do myśli, że będę miała samych facetów w domu Tylko tych warkoczyków żal A dzidzia kopie aż miło, zwłaszcza wieczorami, nawet tatę już kopnęła. Powoli trzeba będzie uświadamiać starszaka co się ma wydarzyc. A co do przeziębienia to i mnie dopadło, katar i kaszel, taki sezon, ale do pracy chodzę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: płeć dzidzi 13.12.07, 23:17 Dziewczyny piszę do Was,ponieważ jesteśmy mniej więcej w podobnym wieku ciąży.Pewnie usuną mój wątek,bo pisałam już na Ciąży i porodzie,ale spróbuje.Już jakiś czas drętwieje mi lewa strona brzucha,jestem w 17tc.To takie uczucie,jakby coś wypychało mi ten brzuch od środka...To nie może być dzidzia,bo czuje to tylko z lewej strony.Nie boli,ale denerwuje i przeszkadza...Wzięłam już 3 nospy forte,ale nie pomaga.Chciałam iść dzisiaj do mojego lekarza,ale nie przyjmował niestety.Poczekam do rana i pojadę na Izbę przyjęć.Może któraś z Was też tak ma,lub miała,bo zaczynam się martwić...byle do rana... Odpowiedz Link Zgłoś
agikar Re: płeć dzidzi 14.12.07, 09:10 hej dziewczynki!!! wczoraj byłam u lekarza i też już wiem że prawdopodobnie będzie chłopiec (sama widziałam tego siusiaka) ale oczywiście bardziej pewne będzie w styczniu podczas dokładniejszego badania usg. Mamy już jednego chłopaka w domu, tak więc będą sami mężczyźni) Cieszymy się bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkalp Re: płeć dzidzi 14.12.07, 09:24 kati : ma nadzieje, ze to nic powaznego. moja dzidziatez mocno kopie id jakis 10 dni. tata tez juz poczul kilka kopniakow pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: płeć dzidzi - do kati 14.12.07, 11:11 Kati! Możliwe, że to jednk dzidzia wypycha nóżki z jednej strony. Mogą to być też skurcze macicy (Braxtona-Hicksa pojawiają się już od 18 tyg., czytałam gdzieś). Ale dla swojej spokojności idź na jakieś badanie czy się szyjka nie skraca. No i napisz tutaj potem. Powodzenia! stonka Odpowiedz Link Zgłoś
emi.s Re: płeć dzidzi 14.12.07, 22:09 witam wszystkie brzuszki. Byłam dzisiaj na usg 3D.Z dzidzią na szczęście wszystko dobrze, to co można sprawdzić na tym etapie rozwoju (20 tydzień)jest prawidłowe.Lekarz powiedział że będzie dziewczynka, mam już jedną córcię w domu 2 lata i 8 miesięcy.Mąż śmieje się że robi się w domu babiniec.A ja szczerze mówiąc jestem trochę zaskoczona, nie z tego powodu żebym była zawiedziona ale od początku tak silnie i pewnie czułam że to chłopiec że nawet zwracałam się do dzidzi w rodzaju męskim. Zobaczymy czy potwierdzi się to w drugim usg. A z drugiej strony to już wiem na czym stoję-instrukcja obsługi dziewczynki już opanowana. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
emi.s Re: płeć dzidzi 14.12.07, 22:18 Z tymi warkoczykami to różnie bywa.Ja mam już dziewczynkę,a jak mam ja uczesać to jest często krzyk i muszę uciekać się do różnych sposobów żeby w końcu coś widziała spod grzywki. A te z myślałam że będę robić warkoczyki, kitki, itp. ..... wcześniej jak nie miałam jeszcze dziecka czesałam moje bratanice i chrześniaczkę. A moja mówi "nie mozes tego robić" i co? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: płeć dzidzi - do madziarenka 14.12.07, 11:15 Kochana! Ty powiedz temu Twojemu męzowi, że niech on się cieszy, że córka. Z moich obserwacji i z tego forum wynika, że teraz łatwiej jest o chłopca, a dziewczynka to rzadkość! Przynajmniej za lat 20 parę będzie miała w czym wybierać No ale rozumiem z drugiej strony - też sobie myslę, że jeśli jest chłop to bede miała obowiązek z głowy ) dowiem sie dopiero 7-go stycznia. Pozdrawiam! stonka 18 tc Odpowiedz Link Zgłoś
madziarenka82 Re: płeć dzidzi - do zonkastonka 14.12.07, 15:39 Dziękuje ci moja droga tak mu właśnie powiem,ale rzeczywiscie jak narazie wiekszośc na tym forum bedzie miała chłopców)) Mysle że jak się córcia urodzi to świata poza nią nie będzie widział, w związku z tym nic sie nie odzywam i czekam cierpliwie. Pozdrawiam cieplutko wszystkie brzuszki Odpowiedz Link Zgłoś
moniakos Re: Majóweczki 2008 18.12.07, 14:09 Witam Wczoraj byłam na USG i lekarz juz na 100% potwierdził, że bedzie chłopak ) Ja zreszta tez czułam, że bedzie chyba chłopak - ciążę zupełnie inaczej znosze niż poprzednią gdy to urodziłam córcię No i podobno dobrze wygladam.....a córka jednak ta urodę mi zabrała hi hi Tak się mówi o tej urodzie i o ochocie na słodycze przy dziewczynce i ochocie na kwaśne przy chłopcu no i u mnie wszystko się zgadza )) Tak wiec na niespodzianke przy porodzie nie liczę, no i dobrze ) Kiedy planujecie iść na chorobowe, czy Wasi lekarze bez problemu dają zwolnienia?? Czy jeżeli nie ma takiej potrzeby, a ciąża przebiega prawidłowo to na zwolnienie nie macie co liczyć.... Ja tak od lutego to mogłabym sobie już na zwolnienie iść i odpocząć ) No ale zobaczymy co na to mój lekarz )) Pozdrawiam wszystkie mamuśki i zyczę mocnych "kopniaków" )) No i WESOŁYCH ŚWIAT !!!!!! a te z pewnościa będą wyjatkowe ) Odpowiedz Link Zgłoś
martha06 Re: Majóweczki 2008 18.12.07, 19:08 Do niedawna planowałam pracować do końca stycznia, jednak dyrektor złożył mi propozycję "nie do odrzucenia" - premia jeśli zostanę do końca lutego...no cóż zgodziałam się. Parę dni temu złożył mi kolejną propozycję - nie powiem dla mnie bardzo atrakcyjną i opłacalną - po porodzie będę mogła pracowąc w domu przez internet. Nie wiem jednak czy nie musiałabym pracować (chociażby w domu) do końca ciąży. No i teraz mam dylemat, z jednej strony nastawiłam się na pracę do końca lutego a z drugiej strony bardzo mi zależy na pracy po porodzie, bo zawsze kaska się przyda... Co do zwolnienia od lekarza to nie ma najmniejszego problemu bo przy każdej wizycie pyta mnie czy chcę jeszcze pracować czy chcę już odpoczywać Pozdrawiam wszystkie Ciężaróweczki, odpoczywajcie w święta... Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: Majóweczki 2008 19.12.07, 22:01 Czesc dziewczynki.dlugo sie nie odzywalam,dopiero wrocilam z Polski.Czas pedzi,to juz 18 tydzien.Na ostatnim usg dowiedzialam sie ze bedzie dziewczynka z czego bardzo sie ciesze.Lekarz byl raczej pewny ale za 2tyg mam polowkowe wiec zobaczymy czy sie potwierdzi,mam nadzieje ze tak.Przytylam narazie 3kg,moj gin mowi ze to za duzo i jak bede tyc w takim tepie to do porodu nabiore monstrualnych ksztaltow.Ja uwazam ze przesadza,nie widze zebym byla gruba,chodze ciagle w normalnych spodniach tyle ze guzika nie dopinam.Ale chyba ogranicze spozycie slodyczy,hehe.pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
puellapulchra Re: Majóweczki 2008 21.12.07, 12:20 Agnieszkowska, ja w 18tc również miałam 3kg na plusie i pytałam lekarza, czy to nie za mało ))) Powiedział, że na tym etapie to normalne, prawdziwe tycie przede mną )) Chyba, że stresy mnie zjedzą najpierw... Wiecie kobitki, że ktoś przeciął przewód hamulcowy w moim samochodzie? Nie mam pojęcia kto i dlaczego, podejrzewamy, że jakiś amatorzyna próbować upuścić mi paliwa, i nie ten przewód uciął. Wrogów takich strasznych nie mam... Na szczęście jakiś anioł Stróż czuwa nad nami, bo nic sie nie stało i szczęśliwie samochód ju naprawiony, ale aż skóra mi cierpnie na myśl, co mogłoby się stać... Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: Majóweczki 2008 - puellapulchra 21.12.07, 13:53 Matko, jak w filmie sensacyjnym!!! Włos się jeży. Dziewczyny, ja w tej chwili mam 4, a nawet 4,5 kg na plusie (19tc) i się raczej zamartwiam że za dużo, bo w szystko przde mną. Najwięcej w 1-szej ciąży przytyłam w 6-tym i 8-mym mies. Boję się, żednak przekroczę postanowione max. 12 kg Pozdrawiam! stonka 19 tc Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Życzenia 24.12.07, 14:33 Kochane majóweczki, życzę Wam i Waszym rodzinom zdrowych, wesołych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku , a maju szybkich i bezbolesnych porodów. Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Kłucie brzucha-czy któraś w Was też tak miała??? 27.12.07, 20:53 Drogie dziewczyny, dziś rano jak wstałam bardzo mnie zakuło w brzuchu, aż miałam problem z wyprostowaniem...potem położyłam się i minęło, po południu jednak znowu poczułam to dziwne kłucie i nie wiem co to może oznaczać???wcześniej nie miałam takich bóli, dodam, że dzidzia cały dzień się intensywnie ruszała jak zwykle a może to skutek rozciągania się macicy?dopiero za tydzień idę do gina i nie wiem czy czekać czy zareagować wcześniej? poczekam jeszcze do jutra, czy też będę miała takie bóle i chyba pojadę do lekarza jak się powtórzą, pozdrawiam, Guśka Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: Kłucie brzucha-czy któraś w Was też tak miała 27.12.07, 21:38 Zapomniałam napisać, że jestem w 21 tygodniu ciąży, obecnie jestem na zwolnieniu, więc w grę nie wchodzi stres ani nic podobnego, Guśka. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiek02 Re: Kłucie brzucha-czy któraś w Was też tak miała 28.12.07, 13:16 Witam, ja jestem obecnie w 20tc, czesto czuje klucie w dolnej czesci brzucha i okropnie mnie czasami boli w okolicy pecherza, na poczatku przyjmowalam jakies leki zilowe ale bole i tak sa, tylko moze rzadziej. Lekarz mowil zebym sie nie przejmowala i pamietala o tym ze ciaza to bardzo dynamiczny proces. Jezeli Cie to martwi koniecznie powiedz swojemu lekarzowi, u mnie czasem wystarczy wizyta i potem nawet jak bole sa to sie mniej martwie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: Gosiek02 28.12.07, 15:33 Dzięki Gosiek za info bo nie wiedziałam czy tylko mnie to spotkało czy może inne dziewczyny też odczuwają takie bóle...Dziś jednak już mnie nic nie boli więc jeśli się nic nie zmieni to zaczekam do wizyty zaplanowanej na przyszły piątekpozdrawiam, Guśka Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: Majóweczki 2008 28.12.07, 18:54 A więc kochane mamy, dołączyłam do klubu mam synusiowych ) Pod choinkę, w Wigilię, dowiedzieliśmy się, że będzie synuś. Na własne oczy widziałam klejnoty syneczka (chociaż musiałam się wysilić!) Do lekarza poszłam tydzień wcześniej niz planowałam, z powodu powtarzających sie lekkich skurczów (napinanie macicy) i twardego brzuszka (wczesniej, na własną rękę zaaplikowałam sobie magnez i No-spę). Lekarz mnie uspokoił, że nic się nie dzieje (macica jak sie rozciąga to też sie kurczy - dziwne), ale kazał zmniejszyć magnez do max. 2 dziennie...i bez mojego pytania dał mi L4, bo jak powiedział "woli żebym odpoczywała zamiast się faszerować lekami". To było na zasadzie propozycji nie do odrzucenia. Matko, co ja będę jeszcze 4.5 miesiąca robić w domu?!?!?! Grozi mi przytycie, bo nienawidze zimą chodzić na spacery, chyba że śnieg spadnie (zmarzlak jestem . Obiecałam sobie, że 13 kg nie przekroczę, a tu już 4 kg na plusie, po świętach pewnie już 5 kg A co do kłucia w brzuchu - ja też czasem tak mam, po lewej lub po prawej. Zwalam to na rozciągające się wiązadła macicy. Pozdrawiam mamusie! stonka 20 tc Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: Majóweczki 2008 31.12.07, 19:00 Fajny prezent Zonka,akurat w wigilie dowiedzialas sie co bedzie,napewno zawsze bedziesz o tym pamietac!Jak patrze to w maju urodzi sie wiekszosc chlopcow,dziewczynek cos malo.Moja ma byc cora,mam nadz.ze lekarz sie nie pomylil bo zaczelam kupowac babskie szmatki,hehe.Za tydzien polowkowe,zobaczymy czy sie potwierdzi.Z okazji sylwestra zycze wszystkim majoweczkom przede wszystkim szczesliwego rozwiazania i zdrowych bobaskow!pozrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: Majóweczki 2008 02.01.08, 05:13 Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!! Wow chlopaki gora !! I u mnie synek w brzuszku siedzi szokujacy ten meski trend!! Hi hi hi w Swieta obejrzalam sobie juz poraz chyba setny Seksmisje, wyglada jednak na to ze babskiego swiata szybko sie nie doczekamy Odpowiedz Link Zgłoś
sawikowa Re: Majóweczki 2008 02.01.08, 18:21 Witam, jestem tu po raz pierwszy. Termin oczywiście na maj 2008. Spodziewamy się drugiego synka (starszy w kwietniu skończy dwa lata). Mam nadzieję, że uda mi się w wolnych chwilach podczytywać i oczywiście udzielać się na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
moniakos Re: Majóweczki 2008 03.01.08, 15:06 Witam wszystkie Majóweczki po świetach ) Mam pytanko, czy stosujece jakies kremy ujedrniajace - na rozstępy??? Może jakieś polecicie?? pozdrawiam Monia Odpowiedz Link Zgłoś
madziarenka82 Re:krem na rozstepy 03.01.08, 20:23 Witam Ja stosuje Mustelle krem na rozstepy o podwójnym działaniu moim zdaniem jest najlepszy,skóra pozostaje po nim nawilzona przez cały dzień. Nie jest on tani-70zł na Allegro(w aptece drożej) Stosuje go na zmiane z ,,ziajką mammamia -krem na rozstepy od 4 miesiaca,, jest on tani kosztuje ok 15 zł. Miłego smarowania po brzuszku Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re:krem na rozstepy 03.01.08, 21:09 Ja też stosuję mustelle. Co do kłucia to mnie z kolei bolą żebra, właściwie to kłuje mnie między żebrami, jak dłużej posiedzę. Ciagle pracuję, ale za miesiąc mam zamiar iść na zwolnienie i już nie mogę się doczekać. Brzuch rośnie, niedługo zacznę chodzić jak kaczka. I nagle wszyscy go odkrywaja i pytaja się czy jestem w ciąży bo do tej pory jak ktoś nie wiedział to nie podejrzewał O tym kto siedzi u mnie w brzuchu dowiem sie napewno w poniedziałek, w listopadzie lekarz podejrzewał synka, ale pewny nie był. Ja już powoli przyzwyczaiłam się do myśli, że będzie drugi chłopak w domu. Mój rozrabia głównie wieczorami lub nocami, lubi zwłaszcza drugą w nocy. A Wasze dzieci kiedy są najbardziej aktywne? Odpowiedz Link Zgłoś
puellapulchra Wczoraj miałam USG połówkowe :) 04.01.08, 08:42 Dzidzia zdrowa i wszystko wskazuje na to, że córeczka ))) Mój M. jest zachwycony, bo tak własnie chciał, nawet imię wybrał jeszcze na długo zanim zaszłam w ciążę )) Co do ruchliwości - nasza mała ostatnio wcześnie chodzi spać, szaleje od rana, ale już koło 22-ej się uskopaja. Przynajmniej nie mam problemów z zasypianiem Zresztą ja codziennie wstaję wcześnie do pracy, więc może po prostu nie czuję przez sen, jak się wierci, bo wieczorami padam na twarz. Pozdrawiam wszystkie Majóweczki Odpowiedz Link Zgłoś
adaska75 Re: Wczoraj miałam USG połówkowe :) 04.01.08, 12:05 MOje połówkowe było pod koniec grudnia, ale podobnie dzidzia w normie, no i ponoć dziewczynka - powiedział, że to tak na 90%, bo z dziewczynkami nidy nic nie wiadomo. Ja od poczatku jednak w to wierzę, synnkowi już mówimy, ze to siostrzyczka. Imię tez mam wybrane, choc usze przyznać, ze przy pierwszym dziecku imię dopiero wybralismy ostatecznie po urodzeniu malucha. Co do kremów - potwierdzam skuteczność Musteli - nie zrobił mi sie żaden rozstep. Zakupiłam tez oliwke w zeli Penaten i stosuje na uda i posladki - jak mam czas. Oczywiście tylko wieczorem. Może jak przestane pracować zmobilizuje się również do balsamowania rano... Ruchliwość mojego dziecka mnie przeraża - znów mam prównanie do synka, który mało się ruszał , a po urodzeniu okazał sie aniołem, jeśli chodzi o spokój, brak płaczliwości. Tu czuję, że córcia nadrabia - oby to źle nie wróżyło. A najbardziej jest aktywna tak raczej koło 22, choć i teraz daje znaki o sobie. A tak ogólnie jak sie czujecie? Macie jeszcze jakies zachcianki? No ile "do przodu"? U mnie starch napisać +6,5!! Pozdrawiam Adaska Odpowiedz Link Zgłoś
puellapulchra Re: Wczoraj miałam USG połówkowe :) 04.01.08, 12:55 Adaska - u mnie zachcianki tak naprawde dopiero teraz sie zaczynaja )) Na zmianę - ogórki kiszone/grzybki marynowane/śledzie i słodycze. Czasami Coca-Cola )) Odpowiedz Link Zgłoś
pollyanna22 Re: Wczoraj miałam USG połówkowe :) 17.01.08, 12:36 witam. przytyłam dokładnie tyle samo. i cieszę się że nie jestem sama. moje dziecko jest także bardzo ruchliwe i mam wrażenie że silne, czasami aż mnie zaboli (a co będzie później!). trochę zaniepokoił mnie pierwszy dość mocny skurcz! czy to coś groźnego? Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: krem na rozstępy i inne 04.01.08, 15:02 Co do rozstępów to jak juz wiele razy pisano w różnych wątkach na forum - kto nie ma genetycznych uwarunkowań w kierunku rozstępów to nie będzie ich miał nawet bez kremów. Ja całe szczęście należę do tej grupy, ale i tak się smaruję w pierwszej ciąży stosowałam Ziajkę, a teraz smaruje się najzwyklejszą oliwką dla dzieci Nivea Baby, zamierzam jednak dokupić Ziajkę. Oliwka niestety wolno sie wchłania. Byłam też dzisiaj na wyznaczaniu krzywej glikemicznej (obciążenie glukozą) i wyszło: na czczo 87, po godzinie od wypicia tej ohydnej glukozy 138, a po 2h15 min. 63 (tylko nie pamiętam co tam są za jednostki, bo wyniki na papierze dopiero w pon.). Pani pielęgniarka pochwaliła, że bardzo ładnie. Cieszę się że nie mam cukrzycy, ale już dzisiaj nie wezmę do ust nic słodkiego ) Nasz synek ruchliwy, ale największej aktywności dostaje wieczorami oraz po: mandarynce, czekoladzie i pączkach. Łasuch jak mama No ale mama już z wagą musi uważać, bo +5 kg w 21 tyg. to niedobrze... Pozdrawiam! stonka 21 tydz. Odpowiedz Link Zgłoś
gy-na Re: krem na rozstępy i inne 05.01.08, 23:40 Witam ja tez jestem w 21tc,i tez mam +5 ,myslisz że to duzo? wydawało mi sie ze jest to całkiem ok.I mam jeszcze jedno pytanko jesli pozwolisz.czy tez masz moze takie wrazenie ze nagle z dnia na dzien brzuszek zrobił sie twardszy i bardziej napiety? bo ja tak mam nic mnie nie boli,ale nie wiem czy to normalne.To moja druga ciąz,ale pierwsza miałam 8 lat temu i nic nie pamietam takiego.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: krem na rozstępy i inne 07.01.08, 18:56 > No ale mama już z wagą musi uważać, bo +5 kg w 21 tyg. to > niedobrze... Tj. za dużo czy za mało?? Wiesz w ogóle, o czym piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
puellapulchra Re: krem na rozstępy i inne 08.01.08, 09:06 Ja jestem w 22t3d i mam na plusie 7 kg (Wg wagi początkowej 6, ale w I trym. schudłam 1 kg). Jestem szczupła, dodatkowych kg nie widać, poza wystającym brzuszkiem, który i tak ponoć jest mały jak na początek 6 miesiąca. Tak więc nie ma co się przejmować takimi komentarzami, że 5 to za dużo! Ile ma się utyć, tyle się utyje i już. Moje koleżanki, bez względu na to ile przybrały w ciąży (nawet 35kg!) po porodzie szybko wróciły do swojej wagi. Pozdrawiam wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: krem na rozstępy i inne 08.01.08, 16:49 Czuję się zakrzyczana z tą wagą Oczywiście jest to inywidualna sprawa każdej ciężarnej - ja piszę o sobie. To moja druga ciąża, w poprzedniej przytyłam 13 czy 14 kg (z 56 na 70 kg, jestem niska), i dwóch ostatnich juz nie "zgubiłam", pomimo diet i ćwiczeń (nooo...może niezbyt intensywnych). Z moich koleżanek większość wróciła do swojej wagi, a nawet zeszczuplała po ciąży, to prawda. Ale nie wszystkie! Są takie, którym parę kilo zostało. Dlatego wolę dmuchac na zimne, tym bardziej że najwięcej tyje się pod koniec ciaży. Oczywiście się nie odchudzam, ale jem małe porcje no i staram sie jak najczęściej zamienić czekoladę na jabłko/mandarynkę. Oczywiście waga nie śni mi sie po nocach, a poza tym... jesteśmy w ciąży zimą, a zimą organizm zawsze ma większe zapotrzebowanie na tłuszczyk, nawet nie "zaciążony". Pozdrawiam! Za jakieś pół roku będziemy tutaj pisać która szybciej chudnie ;D stonka 22 tydz. (5,5 kg na plusie ) Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re:imogaine 04.01.08, 17:50 Witaj, jeśli chodzi o aktywność mojego maleństwa to również wieczór i godziny nocne są tymi najbardziej aktywnymi, rano czasami też daje o sobie znać zaś potem do wieczora pewnie smacznie sobie śpi mam nadzieję, że po porodzie mimo wszystko w nocy będzie spało smacznie i spokojnie, Guśka (22tc). Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re:imogaine 04.01.08, 21:48 Ja zachcianek raczej nie mam, ale jem więcej niż zwykle, co widać na wadze - 5,5 kg do przodu. A maluch lubi słodycze, bo po nich szaleje Odpowiedz Link Zgłoś
gy-na Re: Majóweczki 2008 05.01.08, 23:21 Witam,mój termin równiez na maja a dokładnie 15 maj.Ciąza od poczatku z drobnymi problemami,tzn.skurcze i krwiak,ale po Luteinie wróciło do normy wszystko.Teraz jestem w 21tc Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: wydzielina z piersi 06.01.08, 12:01 Cześć dziewczyny, od 2 dni zauważyłam chodząc po domu bez stanika, że co jakiś czas na koszulce mam mokre plamki w okolicy sutków. Niestety chodzenie bez stanika już nie wchodzi w grę bo męska część rodziny pewnie by się dziwnie przyglądała Czy wy też macie wycieki z piersi? pozdrawiam, Guśka (22tc) Odpowiedz Link Zgłoś
martha06 Re: wydzielina z piersi 06.01.08, 12:31 Ja nie zauważyłam nic takiego, jednak nie chodzę bez biustonosza więc może coś tam wycieka i ja nawet o tym nie wiem. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
gy-na Re: wydzielina z piersi 06.01.08, 17:19 martha06 napisała: > Ja nie zauważyłam nic takiego, jednak nie chodzę bez biustonosza więc może coś > tam wycieka i ja nawet o tym nie wiem. > pozdr Witam,jetem tu od wczoraji tez dodam swoje 3 grosze21tc+1d,i tez nie zauwazyłam zadnej wydzieliny z piersi.Natomiast moja dzidzia rusza sie jak mały bokser,to moja druga ciąża,ale z pierwszej nie pamietam tak intensywnych kopniaków. pozdrawiam gy-na Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: Majóweczki 2008- gy-na 08.01.08, 16:38 Co do twardego brzuszka to u mnie historia sie powtarza, tyle tylko że w pierwszej ciąży brzuch mi twardniał od 25 tyg. a teraz juz od 18 tyg. Jak stwierdził mój obecny lekarz skurcze macicy przy rozciąganiu są normalne. Zalecenia: odpoczynek i nie więcej niż 2 magnezy dziennie. W poprzedniej ciaży brałam aż 5 magnezów dziennie, ale chyba sie odłożył w organizmie bo przenosiłam . Acha! Chodzi o SlowMag B6. Najlepiej o to twardnienie zapytaj swojego lekarza. Pozdrawiam! stonka 22 tydz. Odpowiedz Link Zgłoś
gy-na Re: Majóweczki 2008- gy-na 08.01.08, 22:38 Bardzo dziekuje za odpowiedz,stoneczko,bo brzuszek rzeczywiscie po kilku dniach odpoczynku zrobił sie znów wmiare miekki,ale zawsze to lepiej usłyszec od kogos kto juz przechodził podobnie ciaże,bo ja z pierwsza nie miałam takich problemów,a lekarza zapytam napewno tylko na wizyte musze czekac jeszcze 2 tyg,bo i tak czesto go odwiedzam:- ).jeszcze raz dziekuje i pozdrawaim gy-na Odpowiedz Link Zgłoś
tunia30 Re: wydzielina z piersi 06.01.08, 17:58 Ta wydzielina to siara, całkiem normalne w ciąży. Ja jeszcze nie mam, choć w pierwszej ciąży też miałam bardzo wcześnie. Dodam, że siara może się pojawić równie dobrze dopiero po porodzie. Kup sobie wkładki laktacyjne, a chodzenie bez stanika przy powiększonym biuście jest raczej niewskazane) Tunia Odpowiedz Link Zgłoś
agikar Re: wydzielina z piersi 08.01.08, 09:36 hejka u mnie też już się pojawiła ta wydzielina z piersi, widać to zwłaszcza po nocy na piżamieu mnie jak na początek 21 tyg. mam 3 kg na +, chociaż brzuch już mam całkiem sporych rozmiarów.I jak narazie czuje się ok chociaż często robi mi się słabo zwłaszcza rano to pewnie przez moje niskie ciśnienie. Ostatnio to prawie zemdlałam w sklepie jak stałam w kolejce do kasy ale podobnie miałam przy pierwszej ciąży, aż strach iść do sklepu Dziś mam wizytę u lekarza więc może zobaczę moją dzidzie na ekranie)i już nie mogę się doczekać .Jeśli chodzi o zachcianki to ja też mam ochotę ogromną na ogóreczki kiszone, kapustę kiszoną co nigdy specjalnie za tym nie przepadałam Odpowiedz Link Zgłoś
ibiza777 Re: wydzielina z piersi 08.01.08, 17:31 Witam i gorąco pozdrawiam wszystkie "Majóweczki". Jestem w 23 tyg ciąży i jak narazie przybyło mi 2 kilo do przodu, brzuszek mam niewielki. Mam do Was takie pytanko, czy myślałyście już o wózku???? Bo ja intensywnie sledze wszystkie nowinki i jak narazie na 1 miejscu jest fotelik Maxi cosi cabrio + nowość wózek Maxi Cosi Mura4 (do niedawna byłam zdecydowana ma Mutsy). Jestem ciekawa jakie są wasze typy??? Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine połówkowe 08.01.08, 19:48 Ja też jestem w 23 tygodniu ale u mnie 5,5 kg do przodu. Nic mi z piersi nie wycieka, ale w pierwszej ciąży też nie wyciekało. Czuję się super, gdyby nie brzuch całkiem pokaźny to wogóle nie wiedziałbym, że jestem w ciąży. Byłam wczoraj na połówkowym i juz wiem na pewno, że to chłopak, bo tak sie wystawił, że nie można mieć wątpliwości Wszystko ok tylko ponoć jest duży, w górnej granicy normy, więc usg pokazało, że jest o tydzień starszy więc termin przesunął się na 4 maja, ale tak to już bywa z tym usg. Synka urodziłam 3 tyg wcześniej więc może drugi będzie już w kwietniu. Czy Wy też macie koszmary senne? Bo ja od tygodnia mam i w pierwszej ciąży też miałam. Okropność. Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: połówkowe 08.01.08, 20:26 Ja też jestem w 23 tygodniu, również miałam usg połówkowe, dzidzia jest zdrowa, jednak lekarz nie stwierdził czy to chłopczyk czy dziewczynka, jednak powiedział, że bardziej wygląda na córę, co nie oznacza, żebyśmy się sugerowali bardzo tą opinią Szkoda, że się nie dowiedziałam ale najważniejsze że maleństwo jest zdrowiutkie, co nas bardzo cieszy Co do koszmarów to czasami mi się zdarzają, ale i tak cierpię na bezsenność i ciąglę chodzę niewyspana...pozdrawiam wszystkie Majóweczki, Guśka Odpowiedz Link Zgłoś
ibiza777 Re: połówkowe 08.01.08, 20:39 Ja już od listopada wiem ze ma być córeczka, nawet mam to udokumentowane na zdjęciu. Koszmarów nie mam, ale nie sypiam za dobrze, obracam sie tylko z boku na bok( marze żeby położyć sie na brzuchu), i często ganiam do ubikacji w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
jozefinnka Re: połówkowe 09.01.08, 22:54 ja tez jestem po połówkowym niestety mój brzdąc tez nie chciał się pokazać więc nie wiem czy będzie chłopiec czy dziewczynka a co do spania to łącze się z Wami też marzę o spaniu na brzuchu dodatkowo jak próbuję zasnąc na boku to maluch zaczyna mnie kopać tak jak by mu się to nie podobało więc zanim zasnę trochę to trwa- pozdrawiam wszystkie majówieczki Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine wózek 08.01.08, 19:50 Ja będę używała poprzedniego wóżka implast driver x4. Jest trochę ciężki, ale sprawdził nam się w różnych trudnych warunkach, więc będzie ten, zresztą po co kupować nowy. Odpowiedz Link Zgłoś
gy-na Re: wózek 08.01.08, 23:25 Witam,ja jestem w 22tc,tez jestem na + 5 kg,nie weim czy mam sie tym martwic ,bo mam dosc pokazny biust i wygladałm przed ciaza wmiare ok,ale czuje ze jak sobie teraz pozwole to potem bede miał problem z nadwagą,ale ja tak kochm słodycze.Pozatym równiez miewam dziwne sny,i meczy mnie to,aha mysle tez o wózku,ale jeszcze nie wiem jaki wybiore,po starym nie ma juz sladu wiec trzeba kupic nowy.bardzos ie ciesze ,ze was tu znalazłam dziewczyny,pozdrawiam gy_na Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: wózek 09.01.08, 21:17 Witam Was dziewczyny, no cóż ja mam obecnie +7kg (23tc) i powoli zaczynam się zastanawiać na ilu się skończy, aż przeraża mnie wizja np. +15 i więcej Mam jednak nadzieję, że po porodzie w miarę szybko dojdę do siebie i wszystko będzie ok, ale teraz to tylko myślę o moim maluszku i już nie mogę się doczekać aż pojawi się na świeciepozdrawiam, Guśka Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Z innej beczki :-) 10.01.08, 21:14 Byłam dziś u lekarza na planowej wizycie.Jestem w 22tc.Wszystkie wymiary są ok,serduszko bije tak jak powinno.Niby wszystko ok,póki nie zaczęłam czytać na necie,że dziecko w tym wieku powinno ważyć ok.350gr.A lekarz powiedział mi,że moje waży 670gr!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Matko!!chyba się pomylił,co??Jak sądzicie??Pierwsze dziecko ważyło 4 kg.Teraz jeszcze nie wiem,co będzie,bo odwrócił/a się pupąNapiszcie,co o tym myślicie?moze być takie duże,czy raczej to błąd lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
ibiza777 Re: Z innej beczki :-) 10.01.08, 21:43 Hej. Nie martw sie wagą dziecka, bo jest raczej prawidłowa, moja córeczka w 21 tc ważyła prawie 450g. W większości książek poświęconych ciąży w 6 m dziecko powinno ważyć około 500-650g. Raczej na necie wkradł sie jakiś błąd. Gorąco pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: Z innej beczki :-) 10.01.08, 23:24 Witajcie, ja również byłam w zeszłym tygodniu na usg (to był 22tc) i moja dzidzia ważyła ok. 565 gramów, więc naprawdę się nie denerwuj bo pewnie faktycznie jakiś błąd wystąpił, a tym bardziej, że teraz maluchy coraz więcej zaczynają przybierać na wadzepozdr., Guśka Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Z innej beczki :-) 11.01.08, 07:50 Dziękuję dziewczyny!!Już mi troszkę lepiejNie martwię się już tak,szczególnie,że lekarz nie powiedział,że to żle.Zapytał tylko,ile ważyło pierwsze dzieckoPozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Hej Majowki - re wszsytkie ostatnie tematy :-) 11.01.08, 22:27 hej dziewczyny! Ja jestem w 22 tyg i przytyłam 2 kg. Co jest powodem do ogromnego zmartwienia dla mojego męża. Każe mi się zarejestrować do lekarza, żeby ratować mnie i dzidziusia, codziennie pyta, ile przytyłam i kiedy powtarzam wagę z poprzedniego dnia to tylko szepce "ja się chyba rozpłaczę" Zazdroszczę Wam już większych brzuszków - mój już wreszcie widać, ale jak na moje egoistyczne potrzeby, ciągle wydaje mi się za malutki, nie mam się czym pochwalić Co do aktywności dziecka (chłopiec na 90%, bo też się pupą odwracał), to szaleje niemożliwie! a szczególnie nocną porą. Stwierdziliśmy, że nie ma wyjścia, musi mieć na imię Marek taki nocny marek! Godzina 23 to pewniak na silne kopniaki i zabawne deformacje brzucha. I też strasznie się buntuje, jak się kładę na boku, więc się wieczorem nagimnastykuję zanim znajdę jakąś kompromisową pozycję do spania. Koszmary miałam raczej wcześniej. Też mi się często przytrafiały i to takie okropnie zostające w pamięci. Mi również przyszło do głowy, że to może przez ciążę jakoś. Ale już przeszły (miejmy nadzieję), więc wszystkim cierpiącym na koszmary też polecam cierpliwość i życzę kolorowych, pogodnych, dobrych snów )) Wieczorne kopniaczki już się rozpoczęły, więc teraz czas na cieszenie się nimi Pozdrawiam Majówki P.S. O wózku też myślałam, ale na razie więcej pytań mam niż wniosków Odpowiedz Link Zgłoś
niki1206 Re: Hej Majowki - re wszsytkie ostatnie tematy :- 22.01.08, 17:40 czesc ja jestem w 22 tyg ciazy i przytylam 9 kilo a co najlepsze musze sie pochawalic ze bedne miala synka termin mam na 28 maja pozrawiam wszytkie majoweczki 2008 Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia220178 Re: Hej Majowki - re wszsytkie ostatnie tematy :- 23.01.08, 06:56 hej,ja również mam termin na 23 maja,wiem że będzie dziewczynka JULIA i bardzo cieszymy się z mężem,to jest już 23 tydzień,a utyłam tylko 5kg jestem szczupła i tak naprawdę mam tylko brzuszek nieduży,moja malutka waży już 466g,pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia220178 Re: Hej Majowki - re wszsytkie ostatnie tematy :- 23.01.08, 07:02 hej Jestem w 23 tyg.wiem że bedzie malutka Julia,lekarz się wygadał,przytyłam 5kg i brzuszek też mam nieduży,malutka jak jest głodna to bryka zazwyczaj w dzień a noc mam dość spokojną,sny też czasami miałam koszmarne ale powoli się uspokoiłam i teraz jest dobrze. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
justys-ia1983 Re: Majóweczki 2008 11.01.08, 23:10 Czesc Dziewczyny ja mam termin na 19 maj 2008r.Juz nie moge sie doczekac kiedy bedziemy razem w trojeczke!!Pozdrawiam wszystkie Majowki Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: Majóweczki 2008 12.01.08, 10:16 Witam! Nasz synus to też nocny Marek chociaż imie wybraliśmy inne Nawet jak wstanę w nocy "na siusiu" to czuje kopniaczki. Boże, mam nadzieje że mu tak nie zostanie! Za to rano "odsypia" i wtedy ja umieram z nerwów. Najcześciej wypijam kubek kakao i budze dziecko pukając do środka. Wyrodna matka, trudno. Ja cała ciążę przechodzę w miarę bezproblemowo, więc cieszy mnie ten stan, ale kopniaczki dziecka to jest cos najpiękniejszego co można czuć!!! O, właśnie fika! Wczoraj nawet powiedziałam mężowi, że szkoda, że on nie może być w ciąży ale jakoś mu tego nie brakuje Koszmary - mam je co noc niestety i jestem przekonana ze ma to związek z ciażą bo normalnie nic mi sie nie śni (tzn. ja nie pamiętam). Dzisiaj były np. rekiny w morzu i jakieś ucieczki na linie ( Scotiaanka - nie przejmuj sie małym brzuchem. Mam koleżankę w 20 tyg. u której też prawie nic nie widać, a dzidzia ok. Po prostu taka budowa - szczupła, wysoka, bez tendencji do tycia. Między nami jest tylko 2 tyg. różnicy a jak staniemy obok to jakby 2- 3 miesiące były. Fakt faktem, że to moja druga ciaża, więc brzuch wiekszy i szybciej... No i od dzisiaj zaczynam brac udział w badaniach prowadzonych przez moją koleżankę do pracy dyplomowej. Mam codziennie czytac dziecku na głos bajeczkę i po urodzeniu sprawdzić czy sie przy tej samej uspokaja. Zobaczymy Pozdrawiam mamuski! stonka 22 tydz. Odpowiedz Link Zgłoś
gy-na Bajeczki 12.01.08, 15:27 Ja dzis koncze22tc,tez mam dosc pokazny brzuszek,ale to tez 2 ciąża,wiec nie ma sie co dziwicTak sobie pomyslałam ,ze moze tez zaczne czytac bajke,lub spiewac jakas piosenke i zobaczymy jak to bedzie potem po porodzie.ja czekam na wizyte jeszcze 1,5 tygodnia i moze wtedy sie dowiem czy chłopiec czy dziewczynka,ale mam przeczucie ze to chłopak,mam juz jednego w domu Maksia,ale jak bedzie drugi to tez bedzie fajnie,chociaż znajomii rodzina za wszelka cene chcą mi wcisnac dziewczynke w brzuch i tego mi życzą a mnie jest naprawde wszystko jedno.Co sie zas tyczy kopniaków to tez mam bardzo aktywne dziecko i tez czesto póznym wieczorem ,czasem w nocy i nad ranem,w dzien zas daje mi spokoj. pozdrawiam wszystkie brzuszkigy_na Odpowiedz Link Zgłoś
azja.david Re: Bajeczki 14.01.08, 19:23 Witam wszystkie majowe mamy.Ja zaczynam 22 t.c i brzuch mam dość spory,ogólnie duża ze mnie kobietaTo moja druga ciąża,jestem już Lutówką 2004 i mam synka Dawidka.Co do ruchów,odczuwamy wieczorem,ponieważ wtedy leżymy i nie kołyszemy malca.W dzień kołysany jest podczas ruchu i tak nie daje we znakiDlatego zaraz po urodzeniu dzieci tak lubią być kołysane i szybko zasypiająMoje pierwsze dziecko dodatkowo uspokajało sie przy suszarce lub odkurzaczu i zasypiało,ponieważ odgłos ten przypomina głosy dochodzące do dziecka w życiu płodowym np bicie naszego serca Ja juz wiem,że bede miała synka,lekarz był pewny na 100%,ja tez juz widziałam siusiakaMa mieć na imie Oskar,chyba,ze urodzi sie 1 czerwca,wtedy będzie Jakub Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Bajeczki 14.01.08, 19:38 Z tym czytaniem bajek,to super sprawa!!Podobno pózniej dzieci uspokajają się słysząc znany tekst...W pierwszej ciąży nie czytałąm nic na głos.Teraz jestem w drugiej ciąży i czytam swojemu dwulatkowi codziennie wieczorem bajkiNie ma dnia,żeby to olać!!Mój syn codziennie daje mi bajkę,która akurat chce,żebym mu czytała i mówi:cieba czytać baje.No to czytamNajczęściej są to bajki Brzechwy i Tuwima. Odpowiedz Link Zgłoś
madziarenka82 nisko ułożone łożysko 15.01.08, 07:38 Witam Wczoraj byłam u lekarza i trochę się zmartwiłam ponieważ mam nisko umieszczone łożysko na ścianie przedniej(24tc),na szczęscie bez przodowania ale jeżeli sie nie podniesie to może sie tak skończyć a wtedy to już pozostaje mi leżenie do końca ciązy.Pozatym mam bardzo liczne bakterie w moczu od poczatku ciązy i chyba skończy sie braniem antybiotyku chociaż mój lekarz jest narazie przeciwny ,kazał mi tylko zrobić bakteriologię moczu -może wtedy znajdzie przyczynę takiego stanu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adaska75 Re: nisko ułożone łożysko 15.01.08, 10:10 Cześć, Własnie miałam zacząć wątek o bakteriach w moczu, a tu patrzę piszesz o tym. Mi własnie po raz pierwszy wyszły bakterie - norma 140, mój wynik to 223. Oprócz tego jakieś "wałeczki" Dzwoniłam do lekarza, niby uspokoiła i kazała czekac do wizyty. A ty ile masz tych bakterii? Jasne,że nie serwować antybiotyku od razu, ale co może byc ich przyczyną? Mówił Ci może? A moze któraś inna z dziewczyn ma/ miała ten sam problem? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
madziarenka82 Re: nisko ułożone łożysko 15.01.08, 11:57 Czesć Właśnie nic mi nie powiedział ale sam jest zdziwiony skad te bakterie ,na poprzednich wizytach zalecił mi brać urosept ale to nic nie pomaga. Jutro ide zrobić bakteriologie moczu i wtedy dowiem się co to za bakterie sa dokładnie.Dodam że nie mam zadnego stanu zapalnego,żadnego swędzenia i pieczenia przy oddawaniu moczu więc sama juz nie wiem dlaczego mi nie przechodzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gy-na Re: nisko ułożone łożysko,bakterie 15.01.08, 12:44 witam dziewczynki,23tc+3 dni.Wiec co sie tyczy tych bakteri to ja miałam je w wynikach od prawie pierwszego badania,tylko u mnie nie była podna norma tylko,ze sa dosc liczne,mój gin,powiedział ze mam sie tym nie zamartwiac go to podobno czesto sie zdarza.Ptem chyba gdzies przeziebiłam sobie ten pecherz i zapisał mi Urosept,brałam,po 5 dniach poszłm zrobic mocz ,wyszło bakterie dosc liczne,ale sprobowałam jeszcze kiolejne 5 dni z tym uroseptem+ wywar z pietruszki taki dosc silny(nie zbyt dobry ale co zrobc,jakos tam szklaneczke wypiłam przez 3dni)i poszłam ponownie zrobic badanie moczu i wynik wyszedł ze bakterie pojedyncze,wiec moze nie ma co sie zamartwiac na zapas ,bo mam dwie ciezarnye kolezanki gdzie tez bardzo czesto na wynikach wychodza im bakterie,a chodzimy do innych lekarzy i ci lekarze tez uspakajaja ze nie ma co panikowac,wiec głowa do góry stosujmy sie do zalecen lekarzy i badzmy dobrej mysli pozdrawiam Gy-na Odpowiedz Link Zgłoś
jozefinnka Muszę się pochwalić 16.01.08, 21:08 Właśnie wracam z USG 3D i będziemy mieli córeczkę Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: bakterie i koszmary 17.01.08, 10:00 Nie pamiętam która z Waspisała o tych bakteriach w moczu, ale ja miałam z kolei podwyższone leukocyty, co też może świadczyć o stanie zapalnym np. dróg moczowych. Zadzwoniłam do gina jak tylko odebrałam wyniki, a on mnie pyta czy coś mnie boli albo piecze. Otóż nic!!! kazał zatem poczekać do wizyty i powiedział, że wyniki są czasami niemiarodajne. Założyłam wątek na forum Ciąża i tam dziewczyny poradziły mi jak poprawnie pobrac mocz. Powtórzyłam badanie, w innym laboratorium...i wyniki leukocytów w normie. Idę do gina za tydz. z oboma wynikami, zobaczymy co on na to. Przy okazji poczytałam sobie na drzwiach laboratorium jak sie powinno pobrac mocz do badania - może którejś sie przyda: - mocz poranny - przed pobraniem dokładnie sie podmyć i umyć ręce (bakterie!) - mocz z tzw. środkowego strumienia, pierwszy strumień skierować do toalety (ćwiczenie mięśni Kegla! - po oddaniu mocz przechowywać w lodówce - dostarczyc do laboratorium najlepiej w ciągu 2 h od pobrania Ja tych wszystkich środów ostarożności nie zachowałam przy pierwszym badaniu - może to miało wpływ? No i drugie temat - jestem juz zmęczona swoimi koszmarami. Nie wiem co jest. Nie pamiętam kiedy śniło mi sie coś miłego przez całą noc. Dzisiaj np. o 6.00 się obudziłam bo śniło mi się, że miałam wypadek samochodowy - obudziłam sie siłą woli tuż przed "rozwaleniem auta" i juz bałam się zasnąć. Jak tak dalej pójdzie to będę się bała kłaść spać! Mam nadzieje że u Was jest lepiej Pozdrawiam! stonka 23+4 tydz. - synuś Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: bakterie i koszmary 18.01.08, 21:40 U mnie niestety nie jest lepiej. Co noc to inny koszmar. Co to się musi dziac w naszej podświadomości skoro tak wyłazi nocami? Odpowiedz Link Zgłoś
gy-na na pocieszenie;-) 20.01.08, 14:02 A ja ostatnio miłam taki super sen,że szok,a wiec sniło mi sie ,że wchodze w dzinsy w które juz nie wchodzilam nawet przed ciązą,i podrywa mnie jakis przystojny chłopaczyna.No mówie wam dziewczyny,odrazu sie lepiej wstaje,po takim sniea musze dodac że tez miewam koszmary,a tu taka odmiana gy-na(23tc+2dni)pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ibiza777 Re: na pocieszenie;-) 20.01.08, 21:02 Witam. U mnie jest nie lepiej, tylko ze jesteśmy z mężem na etapie wybierania wózka i fotelika, więc od kilku nocy śnią mi sie same wózki i foteliki i to powoli zaczyna być koszmarem. Wstaje rano i mam większy chaos w głowie niż po całym dniu). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: na pocieszenie;-) 21.01.08, 22:28 ojej, to juz wozek trzeba wybrac??!! to 9 miesiecy biegnie szybciej niz myslalam... wozkow w internecie tez juz widzialam setki, ale przyznam, ze nie mam pojecia co wybrac i w koncu sie poddalam myslac, ze jeszcze przeciez tyyyle czasu... moze macie jakies pomocne wnioski, z tych snow chociazby? na razie mysle o 3-kolowym, takim ktory ma w zestawie wozek gleboki, spacerowke i fotelik. ale w sumie nic nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
ibiza777 Re: wóżek 3 kołowy 22.01.08, 19:10 Witam. Czas bardzo szybko leci, ja 1 lutego zaczynam 7 miesiąc. Powoli robie listę zakupów dla dzieciątka i na pierwszym miejscu znalazł sie wózek. Jak narazie najbardziej podobają nam sie wózki Maxi cosi Mura4 + gondola + fotelik, na 2 miejscu jest wózek Casualplay S6 (spacerówka + fotelik samochodowy rozkładany na płasko), a na 3 Mutsy 4 rider( też spacerówka + fotelik rozkładany na płasko). Decyzja zapadnie dopiero jak obejrzymy je wszystkie w realu, jeśli będzie mi to dane bo coraz częściej dopadają mnie bóle brzucha lub krzyży. Tak więc życzę powodzenia przy wyborze, bo nie jest to takie łatwe jak sie wydaje. Gorąco pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina_231 Re: na pocieszenie;-) 16.02.08, 12:52 Witam. Wózki 3 kołowe są fajne wizualnie, ale w praktyce wygląda to trocję inaczej...Handluję wózkami i miałam okazję przetestować praktycznie każdą markę. Jeśli chodzi o trójkołowce to polecam Jane Slalom, wózek lekki, stabilny, możliwość montowania gondoli i fotelika, spacerówka przestrzenna itd... Pozostałe 3kołowce typu quinny buzz, mikado ox-ford, driver, volant ciężko się prowadzi, niby łatwo się nimi manewruje,ale po jakimś czasie krzywi się rama (spowodowane naciskiem przy skręcaniu i prowadzeniu jedną ręką) Mutsy 3rider też ma dosyć stabilną ramę. Jeśli potrzebujesz info na temat jakiegoś konkretnego typu to zapraszam gg 9038944 Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: na pocieszenie;-) i ogolna odpowiedz 18.02.08, 21:46 hej, witam wszystkie majóweczki po przerwie mój dzidziuś fika tak bardzo, że mąż już umiera z niepokoju, że dziecko będzie zbyt żywe i nie da nam spokoju Dziwi się, jak ja mogę spać, jak maluszek tak się rzuca. Ostatnio wykopał męża z łóżka, po nerach go skopał i biedak musiał wstać ja wciąż nie tyję, no może trochę. mam wrażenie, że to jednak stres, a stresu mam w nadmiarze w mojej pracy. 27 tydzień i 4 kg. brzuszek za to śliczny a pytanie mam do ewelina_231: jestem na etapie poszukiwania wózków, a że etap ten wydłuża się nieprzyzwoicie, mąż traci cierpliwość. z 3-kolowych już się wyleczyłam, jak odkryłam, że odruchowo próbuję postawić wózek na przednich kółeczkach, a jak jest jedno, to dzidziuś mi się wysypie... na razie odkryłam wózki emmaljunga, podobają mi się spacerówki, do których można doczepić gondolkę city korg. niestety, tu gdzie mieszkam nie za bardzo można taki wózek obejrzeć. może masz jakąś opinię na ten temat? bardzo będę wdzięczna za opinię fachowca i z góry dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
asiula71 Re: na pocieszenie;-) i ogolna odpowiedz 20.02.08, 11:15 Witam wszystkie Majóweczki. Po raz pierwszy pisze na tym forum, choć śledziłam go już od dłuższego czasu. Też rozglądamy się za wózkami i już prawie jesteśmy zdecydowani na 4- kołową Bartatinę (na paskach). W sklepie świetnie się prowadziła, bardzo lekko. Spacerówka, która jest w komplecie też bardzo fajna i spora. Nam też się bardzo podobała Emmaljunga, ale zdecydowanie za droga. W sklepie ją sprawdzaliśmy dobrze się prowadziła. Też proszę fachowca o opinię dot. Bartatiny firmy Jedo. Odpowiedz Link Zgłoś
2301e83 Re: Majóweczki 2008 18.01.08, 15:39 cześć! tez rodze w maju będę miała syna termin mam na 12,05 Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_kep Majóweczki 2008 - 10 maja 21.01.08, 12:02 Hej dziewczyny, która z Was ma termin na 10 maja i wybrała szpital na Starynkiewicza? Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: Majóweczki 2008 - 10 maja 21.01.08, 20:24 Cześć, ja mam termin między 7 a 12 maja i też zamierzam rodzić na Starynkiewicza...Czy będziesz miała poród rodzinny? Bo podobno teraz jest płatny 1200zł? A czy będziesz opłacała położną? Zamierzam iść do szkoły rodzenia na Starynkiewicza to przynajmniej położne będą mnie kojarzyły jak trafię na porodówkę, zawsze to lepsze niż nic pzdr., Guśka Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 echo serca płodu 21.01.08, 21:44 witam rowniez mam termin na maja- dokladnie na 28 maja. Byłam niedawno na połowkowym wszystko jak najbardziej ok Bede miala synka. Mam do Was pytanko czy miałyscie lub planujecie echo serduszka? zaczełam chyba za bardzo sie w ta kwestię zagłębiać..i czytac rozne opinie lekarzy, gdzie było napisane..ze nawet najlepszy ginekolog położnik -przy normalnym usg nie moze na 100% powiedziec ze serduszko jest bez wady. I zdecydowałam ze pojde na echo... Wiem ze jestem panikarą dlatego pytam czy to juz ja schizuje taka decyzją czy tez robiłyscie to badanie.Pozdrawiam wszystkie majówki) Odpowiedz Link Zgłoś
gy-na Re: echo serca płodu 23.01.08, 21:09 witam,ja dzis dostalam skierowanie na echo serca plodu,moj lekarz mi je dał,bo u siebie nie ma tak specjalistycznego sprzetu a mozna je zrobic na kase chorych wiec dlaczego nie?musze sie tylko umówic na wizyte i troche poczekac. gy-na (24tc+4 dni) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: echo serca płodu 24.01.08, 11:44 Ja robiłam echo serca płodu, ale tylko dlatego, że na USG połówkowym lekarz wykrył płyn w okolicach serduszka. Robiłam prywatnie, koszt 150zł. Odpowiedz Link Zgłoś
adaska75 Re: Majóweczki 2008 - 10 maja 23.01.08, 09:32 Do Katarzyna_kep i Guska Ja tez mam termin na 10 maja i wstępnie wybieram sie na Strynkiewicza. Rodziłam tam syna i mam bardzo dobrą opinie nt pomocy, obsługi. Być może sie więc tam spotkamy Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: Majóweczki 2008 - 10 maja 23.01.08, 11:20 Adaska75 a czy miałaś opłaconą położną? to moja pierwsza ciąża i przeraża mi wizja porodu ale mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze Ja się zastanawiam, czy nie opłacić położnej tym bardziej, że podobno teraz poród rodzinny ma być płatny ok. 1200zł... pozdrawiam, Guśka Odpowiedz Link Zgłoś
adaska75 Re: Majóweczki 2008 - 10 maja 23.01.08, 11:43 Czy moge "starynkowiczkom" zaproponować ten link? Bedzie nam potem łatwiej wszystko odnależć. Tam Ci Odpiszę, ok? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48819&w=74752707 Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine pierwsze zakupy 23.01.08, 21:35 Hej, kupiłam dziś pierwsze ciuszki dla malucha. Byłam w Tesco na zakupach a tam mega wyprzedaż ciuszków marki cherokee i kupiłam 3 body z krótkim rękawem za 9 zł. Sprawdziłam tę markę na synku i polecam te body bo: są ładne, z miłej grubej bawełny, nie rozciągają się i szybko nie niszczą a przy tym nie ruinują kieszeni (przed przecena kosztowały 30 zł). Gdybym nie miała tylu ciuszków po synku to napewno coś jescze bym kupiła, i pewnie jeszcze kupię, ale najpierw musze zrobić przegląd tego co mam. Już nie moge się doczekać Odpowiedz Link Zgłoś
sba1 Re: pierwsze zakupy 24.01.08, 11:38 a ile ważą wasze dzieci w 25 tyg. bo mój dzidziuś waży 730 g i wydaje mi się że to jest za dużo Odpowiedz Link Zgłoś
ibiza777 Re: waga dzieciątka 24.01.08, 12:12 Witam. Wczoraj byłam na wizycie, i moja córeczka w 27 tyg waży prawie 1 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: waga dzieciątka 24.01.08, 20:51 Witam, moja dzidzia w 22 tc ważyła prawie 570 gramów Już nie mogę się doczekać następnego usg bo może uda się zobaczyć czy w moim brzuchu rośnie chłopczyk czy dziewczynka???pozdr., Guśka Odpowiedz Link Zgłoś
gy-na Re sda1 25.01.08, 18:39 witam ja jestem w 24tc+5 dni i własnie wczoraj moj gin,zwazył mi dziecko i moje ma 860 g to dopiero jest waga nie?a tak chciałam urodzic dziecko w granicach 3kg i troche,a tu pan doktor mi mówi ,ze zanosi sie na wiekszego dzidziula,ale co zrobic natura wybiera za nas gy-na Odpowiedz Link Zgłoś
gy-na Re: waga dziecka 25.01.08, 18:47 No to sie uspokoiłam,bo juz myslałam,ze to moje dziecko jest takie duze,mówie sobie 860g-sporo,ale widze ,ze tu wiecej takicha mamuś co to duże dzieci beda chyba rodzicaha i podobno ma byc dziewczynka,ale usg robine ma takie zwykłe,wiec nie nastawiam sie na 100%,bo znam przypadki gdzie gin .mówił ze to dziewczynka a przy porodzie niespodzianka,bo urodził sie chłopiec pozdrawiam Gy-na Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: waga dziecka 26.01.08, 11:39 Nasz synek w 23tc+4 ważył 615 gram. I myslałam, że to dużo, ale widzę że to wcale nie taki rekordzista Z tą wagą to różnie bywa - weźcie pod uwagę chociażby niedokładność USG. Z innych informacji to wczoraj po 30 dniach L4 spowodowanych skurczami wróciłam do pracy. Umówiłam się z szefem na 6-6,5 godziny dziennie. I wierzcie mi, najbardziej mi doskwiera tzw. pupa, a dokładnie kość ogonowa (praca siedząca). Zobaczymy jak pójdzie dalej No i zaczęłam przeglądać szefę z ciuszkami po naszym pierwszym dziecku (Juleczka - Aniołek, *+ 14.07.2006). Stwierdziłam, że zdecydowanie jeszcze muszę coś dokupić. Może się wybiorę do Tesco Dzięki, imogaine! W ogóle dziecięce ciuszki to jest coś, czemu absolutnie nie moge się oprzeć. Powstrzymuje mnie głównie myśl, że nie wiem jakie długie urodzi sie dziecko, więc nie wiem jaki rozmiar kupować - 56 czy 62. Pozdrawiam mamusie! stonka 24 tydz. Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: waga dziecka 26.01.08, 14:10 Mój dzidziuś w 22tc.ważył 670gr!Też myślałam,że dużo,ale widzę,że to chyba normaSyn urodził się z wagą 4 kg.i być może drugi dzidziuś będzie podobnej ciężkościNie wiem jeszcze,czy będzie drugi syn,czy może córeczka,bo na ost.USG odwrócił się do pana doktora pupą i nici z podglądania!Na następne idę dopiero 10 lutego-nie wiem,jak wytrzymam tyle czasu...) Odpowiedz Link Zgłoś
purple_rain Imię 01.02.08, 18:34 Cześć Dziewczyny! Jestem na etapie wyszukiwania imienia dla mojej Malutkiej. Czy Wy już wybrałyście? Pochwalcie się Widziałyście dodatek do GW z imionami i rankingiem popularności z zeszłego tygodnia? Te rankingi to powód, dla którego nie chciałabym Julii, Natalii, Weroniki czy Zuzi.... Dodatkowo wybór komplikuje mi fakt, że mój partner jest obcokrajowcem i nie wiem gdzie będziemy w przyszłości mieszkać. Idealnie byłoby aby imię brzmiało dobrze zarówno po polsku, jak i po francusku oraz angielsku.... Jak na razie spodobała mi się Anastazja, która prawie tak samo brzmi we wszystkich językach. Albo Ewa? Czy macie może jakąś DOBRĄ stronę internetową z księgą imion? A może któraś z Was ma jakieś fajne pomysły? Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
gy-na Re: Imię 01.02.08, 23:28 Ja dla mojego dzieciątka biore pod uwage,Matylda,Marcel lub Bazyl.A z innej beczki,to czy wsze dzieci tez tak kopią,że czasem az mozna oszalec...z bólu?Ja jestem w 25tc+,ale moje dziecko tak daje mi czsem do wiwatu ,ze szok to moja druga ciąża,ale pierwsza była zdecydowanie spokojniejsza ze tak powiempozdrawiam Gy-na Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: Imię + ruchy 02.02.08, 13:32 Co do imienia to nie doradzę, bo mam już Julkę ale Anastazja mi sie podoba - i jest miedzynarodowe... Co do ruchów to synek mam wrażenie wcale nie śpi Jednak tak mi się to podoba, że może sobie nie spać. Mam nadzieję, że odeśpi po porodzie ) Ostatnio mój mąż mnie pytał (oglądaliśmy razem falujący brzuszek) czy mnie to nie boli. Nie, nie oddałabym tego za żadne skarby świata... Boleć dopiero zacznie - jak sie zacznie kopanie po żebrach tudzież łażenie po pęcherzu ) Pozdrawiam, stonka 25 tydz. Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Imię + ruchy 02.02.08, 14:26 Mam już syna,więc liczę na dziewczynkę!!Nie wiem jeszcze,co bedzie,na ost.usg.maleństwo odwróciło się pupką!!Do lekarza idę 12 lutego i mam nadzieję,że dowiem się w końcu!)Jak będzie dziewczynka będzie Agatka,albo Matylda,podoba mi się też Emilka,ale to nie przejdzie) Co do ruchów to jestem w szoku...Jestem w 25tyg.i dzidziuś tak mnie kopie,tak się wierci,daje mi kopniaczki po pęcherzu,że od razu muszę lecieć do kibelka na siusiu).W pierwszej ciąży syn nie kopał tak mocno,miał tylko 10 razy dziennie czkawkęa teraz?Nie powiem,mimo tego,że czasami męczy mnie to,cieszę się bardzo,że kopie,to miłe... Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: Imię + ruchy 04.02.08, 21:55 U mnie pradwopodobnie będzie Tymon. Na razie tylko ja jestem przekonana i mój tata, mąż odrobinę a reszta rodziny mniej. Z pierwszym synkiem nie mieliśmy takich problemów, miał być Wojtek i koniec. CO do ruchów, to powiem skrycie że czasem mam już dość, są naprawdę nieprzyjemne, może nie bolesne ale właśnie nieprzyjemne i ta czkawka. Nie pamiętam jej z pierwszej ciąży. Brzuch zrobił mi się nagle taki wielki, że aż ciążko mi oddychać, nie mogę zjeść dużo naraz i wogóle powoli zamieniam się w wieloryba. CO to będzie dalej? Na razie 7 kg do przodu a już tak ciężko. Jutro idę do lekarza, więc obejrzę synka i dostanę zwolnienie, nareszcie, bo w pracy już mi bardzo ciężko. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Imię + ruchy 04.02.08, 22:35 u mnie 25 tc i dalej nie wiemy jak dać chłopcu na imię;] wydaje mi się że dziewczynce łatwiej nadać imię... chyba dlatego,że dla dziewczynki mięliśmy z 4 propozycje, a dla chłopca nie bardzo Mnie sie podoba Adrian, mąż ostatnio coś o Borysie zaczął mówić..a mnie imię Borys kojarzy się z takim wielkim owłosionym Ruskiem z włochata czapa na głowie i flaszka w ręce powiem szczerze że rzeczywiście mamy problem z tym imieniem... Odpowiedz Link Zgłoś
moniakos Re: Imię + ruchy 05.02.08, 13:25 Witam, Mój synuś w 24 i 5 dni ważył 700 gr jeżeli chodzi o ruchy to jak narazie nie narzekam, są ale bardzo delikatne - mały się cały czas kręci ale nie kopie bardziej kopał z miesiac temu, teraz chyba odpoczywa hi hi Jeżeli chodzi o imię to wybraliśmy już dawo - bedzie Marcel ) Wybór był o tyle łatwiejszy iż ograniczyliśmy sie do literki "M" Ja mam na imie Monika, mąż Marcin w domku jest już siostrzyczka Maja no i teraz bedzie Marcel - 4xM ) Podaję fajne stronki z imionami, mogą pomóc przy wyborze mienia dla maleństwa www.skarbczyk.com/ www.imiona.net.pl/ www.imiennik.pl/index.php?ids=1 Pozdrawiam wszyskie mamusie Monika Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkalp Re: Imię + ruchy 06.02.08, 10:27 u mnie ruchy staly sie ostatnio delikatniejsze, raczej jakby dziecko sie wiercilo, czasami kopnelo, wczesniej bylo to typowe boksowanie moze juz nie ma tak duzo miejsca? co do imienia- prawdopowdobnie Zosia, ale niewiem, czy nie za bardzo popularne ostatnio, jak sadzicie? a macie takie dziwne bole zeber? z przodu i tylu? ja nie moge dluzej niz pol godziny siedziec bo tak bola. moge lezec albo stac pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: Imię + ruchy 06.02.08, 20:09 Jeśli chodzi o ruchy to moje maleństwo czasem mi daje nieźle popalić, w nocy potrafi tak kopnąć, że aż się budzę bo nie wiem co się dzieje Mam wrażenie że coraz bardziej się wygina w każdą stronę a miejsca coraz mniej. Jeśli chodzi o imiona to będzie albo Kacperek albo Martynka (bo dzidzia na usg nie chciała zdradzić swojej płci). Czekamy na następne usg za jakieś 3-4 tyg i wtedy mam nadzieję, że wyjaśni się tajemnica...Pozdrawiam, Guśka Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: Majóweczki 2008 - żebra i inne 07.02.08, 11:33 Ja też mam raz po raz bóle żeber, ale tylko z przodu i też pomaga mi tylko pozycja leżąca, albo po prostu odchylenie się na krześle do tyłu. Nie wiem co to jest, może dzidzia się rozpycha? Ruchy też już zaczynam czuć inaczej - wcześniej to były wręcz fikołki a teraz kopniaczki i rozpychanie się. Ewidentnie synek rośnie A ile przytyłyście? Ja miałam ostatnio skok wagi i już mam 8 jeśli nie 9 kg na plusie. A tak sobie obiecywałam, że 13tu z poprzedniej ciąży nie przekroczę ( No ale końcówka karnawału to był przynajmniej 1 pączek dziennie. Uwielbiam je Pozdrawiam! stonka 26 tydz. Odpowiedz Link Zgłoś
puellapulchra Re: Majóweczki 2008 - żebra i inne 07.02.08, 12:54 > Ruchy też już zaczynam czuć inaczej - wcześniej to były wręcz > fikołki a teraz kopniaczki i rozpychanie się. Zonko - ja mam tak samo, i szczerze mówiąc niepokoiłam się, że może coś się dzieje z tętnem, czy cuś, że dziecię nie ma siły fikać ))) Aktualnie wypycha mi brzuch na wysokości pępka do przodu (chyba pupą???) tak, że mam wrażenie że zaraz mi skóra pęknie )) Jeśli chodzi o wagę, mam 8kg na plusie, dzidzia waży ok. 1 kg - 27 tc Pozdrowienia dla majowych mam Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Majóweczki 2008 -pytanie ważne;] 07.02.08, 14:13 dziewczynki mam do Was pytanie-jak czujecie ruchy, to gdzie najbardziej? bo mnie się wydaje,że w 26 tc powinnam czuć ruchy wyżej a nie tylko od pępka w dół;/ nie wiem czy się martwić?jak byłam na usg połówkowym-w 22 tc, to nasz chłopak był ułożony główką w dół-może dlatego te ruchy są wyraźniejsze w dole brzucha? nie wiem co o tym myśleć..trochę mnie to martwi.. POza tym coraz ciężej mi się oddycha a Wam? kurde nie wiem czy to nie przez te kilogramy-przytyłam już 10 kg, zawsze miałam tendencję do tycia Odpowiedz Link Zgłoś
puellapulchra Re: Majóweczki 2008 -pytanie ważne;] 07.02.08, 15:05 Ruchy czuję bardzo różnie, w różnych miejscach, najczęściej po bokach brzucha na dole. Zdarza się też wysoko, nad pępkiem, ale jednak częściej na dole. Moja mała też jest ułożona główka w dół. I mnie również ciężej oddychać, zwłaszcza jak leżę na plecach, dlatego od jakiegoś czasu unikam spania w tej pozycji. Na pewno to nie od wagi, ja przybrałam 8 kg. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkalp Re: Majóweczki 2008 -pytanie ważne;] 07.02.08, 20:12 oj mi tez coraz ciezej sie oddychai ogolnie bardzo szybko sie mecze , i tez juz 9 kg na plusie i tez obiecywalam,ze max 13 kg przytyje zostalo mi wiec tylko 4 a maluszek dopiero niewiele ponad kg wazy a co do polozenia , to czy nie jest ono jeszcze zmienne? moja na usg w 23 maial poprzeczne, ale chyba to jeszcze o niczym nie swiadczy? mysle ze zmienia pozycje kika razy dziennie Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: Majóweczki 2008 -pytanie ważne;] 08.02.08, 10:23 Ja też czuje ruchy nisko, poniżej linii pępka, a nawet powiedzmy gdzieś na wysokości pęcherza. Myślę że to wynika z tego iż większość dnia siedzę (w pracy) i na dzidziusia działa też siła ciążenia. Z tego powodu też przeżyłam chwile grozy - w 25 tyg. pojechaliśmy na KTG ponieważ synek mniej się ruszał. Położna jak zobaczyła mój brzuch to zaczeła szukać tętna dziecka za wysoko...i nie znalazła! Nie bedę opisywać co przeżyłam. Dopiero jak podpięła "mikrofony" dużo poniżej pępka, wyszedł piękny zapis serduszka A co do położenia - to uważam, że jak najbardziej jego zmiany są jeszcze możliwe, aczkolwiek na pewno nasze dzieci juz nie fikają takich koziołków jak wcześniej Pozdrawiam! stonka 26 tydz. Odpowiedz Link Zgłoś
eve3 Re: Majóweczki 2008 -pytanie ważne;] 08.02.08, 13:21 u mnie jest podobnie: 27 tydz i od niedawna mała mnie kopie w dolnej części brzucha. Raz tak sie ułożyła, że albo nóżkami albo rączkami gilgotała mnie na wysokości pęcherza(a ja mam okropne łaskotki w pachwinach!!) efekt był taki, że śmiałam się do łez ale nie za bardzo dało sie coś z tym zrobić. Dopiero jak przestała -odetchnęłam z ulgą... pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
white_wlkp Re: Majóweczki 2008 08.02.08, 16:03 też mam na majachłopiec czy dziewczynka?pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos kłujący ból w pachwinie 12.02.08, 09:24 Czy to ból rozciągania wiązadeł? mam ten ból wtedy, gdy właśnie się rozciągam w pozycji leżącej na łóżku... Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: kłujący ból w pachwinie 16.02.08, 14:56 Wróciłam wczoraj ze szpitala...Po zwyczajnej wizycie u lekarza,ten zbadawszy mnie wysłał do szpitala z powodu skracającej się szyjki.Dostałam leki,mam leżeć i odpoczywać. W końcu dowiedziałam się,że będziemy mieli córeczkę!!!Syn już jest Będzie Jagódka) Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: kłujący ból w pachwinie 17.02.08, 12:24 Kati792 cieszę się, że jesteś już w domu i mam nadzieję, że wszystko jest już dobrze Gratuluję, że będziesz miała parkę w domu, u mnie to pierwszy dzidziuś i nadal nie wiem czy będzie córa czy synek, chociaż dla mnie i męża najważniejsze by było zdrowe pozdr., Guśka Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: kłujący ból w pachwinie 20.02.08, 11:36 widzę że nie doczekam się odpowiedzi? trudno. Myślałam,że dowiem się czegoś od Was, ale od tego czasu jak napisałam z zapytaniem minęło sporo czasu, zdążyłam już pójść na wizytę do lekarza. POzdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine co słychac Majóweczki? 22.02.08, 17:47 Dawno nie pisałam, bo dziecko miałam w szpitalu i brak czasu kompletny, ale już jest dobrze, jestem na zwolnieniu i jak trochę odpoczęłam to samopoczucie lepsze. Poza wielkim brzuchem wszystko ok. Choć przytyłam już więcej niż w pierwszej ciąży. Synek ruchliwy jest bardzo i nie lubi gdy siedzę w jednej pozycji a zwłaszcza nie lubi jak oglądam filmy bo wtedy zaczyna ostrą kopaninę. Powoli dopada mnie instynkt wicia gniazda i sprzątam różne dziwne zakamarki w domu, przejrzałam już ciuszki po synku i część nawet uprałam, no i coraz częściej dopadają mnie myśli o porodzie, i muszę Wam powiedzieć, że obawiam sie bardziej niż za pierwszym razem, bo wtedy to była głównie ciekawość jak to będzie a teraz już wiem jak to jest i wcale mi się nie śpieszy a tymczasem czas w tej ciąży leci mi błyskawicznie - to już 29 tydzień. Mam tylko nadzieję, że nie urodzę wcześniej bo w kwietniu czekają mnie dwa ważne śluby. Pozdrawiam Majóweczki. Odpowiedz Link Zgłoś
puellapulchra Re: co słychac Majóweczki? 22.02.08, 20:33 Witaj, ja też jestem w 29tc i też już "te" instynkty się obudziły... Najgorsze parcie mam na kupowanie ciuszków dla maleństwa. To moja pierwsza ciąża, więc nie miałam zupełnie nic. Trochę już kupiłam )) i nadal nie moge przejść obojętnie obok sklepu z art. dla niemowląt. Do maja jeszcze trochę czasu a ja zachowuję się, jakbym miała już niedługo rodzić. Widać, to całkiem normalne Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: co słychac Majóweczki? 23.02.08, 08:24 U mnie też juz prawie 29tc.Czuję się okropnie!!Boli mnie brzuch,rozeszło mi się spojenie łonowe,więc chodzenie sprawia mi duży ból,chodzę jak kaczka...ale ogólnie bardzo cieszę się ciążą,to moja druga.Też zaczynam myśleć o porodzie i coraz bardziej się boję-wiem już czym to pachnieDlatego chcę załatwić sobie zzo,nie wiem jeszcze ile mnie to będzie kosztowało,ponieważ z anestezjologiem muszę umówić się prywatnie.W szpitalu,gdzie będę rodziła,znieczulają tylko do cc i w razie KONIECZNOśCI,a nie na zawołanie Mam ochotę uprać już ciuszki,zrobić miejsce w szafkach,ale to jeszcze za wcześnie,jak dla mnie.Przez te 3 m-ce zdążą się znowu zakurzyć.Nie mam jeszcze wózka i innych pierdołek Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: co słychac Majóweczki? 23.02.08, 11:25 u mnie 28 tydzień. Nie kupiłam NIC poza łóżeczkiem i ochraniaczem na szczebelki. no i materacykiem w komplecie, który jest chyba niewypałem. Nic innego nie mogę kupić, bo nie mam żadnego mebelka, gdzie mogłabym schować np. ciuszki. okazało się, że mieszkanko ma dwie sypialnie, ale tak maleńkie, że jeśli nie chcę wyrzucić nowej przecież sofy z tamtego pokoiku, a łóżeczko musi tam być (bo w naszej sypialni się nie zmieści nawet jeśli wystawie komody), to nie ma już miejsca na żadną komódkę, szafeczkę, przewijak, nic! Myślę o kupieniu regałów z Ikei, bo mają tylko 30 cm głębokości i wstawieniu im drzwiczek. Albo wiszących szafek łazienkowych tamże, ale za to w nie-łazienkowych kolorach, żeby udawały szafkę (tylko 20 cm głębokości). Mężowi się pomysły nie podobają, mi też średnio, ale jakoś nie mogę znaleźć alternatywy. Czy myślicie, że takie płytkie szafki się sprawdzą? na początku może i tak, ale chyba szybko okażą się niewystarczające... Chcę, żeby wystarczyły na ok 3 lata. A na wózek nie mogę się zdecydować, bo takiego jaki chcę jeszcze nie wymyślili Co do porodu - Mam koleżankę anestezjologa i zanim się w ogóle odezwałam, od razu powiedziała: zzo! nie pozwoliła mi się zastanawiać, tak była pewna. a ja wtedy nie byłam zbyt przekonana, ale stopniowo dojrzewam do tego. kati792 - życzę zdrówka i polepszenia samopoczucia pozdrawiam Majówki Odpowiedz Link Zgłoś
puellapulchra Re: co słychac Majóweczki? 25.02.08, 10:46 Witam Wszystkie Majóweczki! Pocieszcie mnie trochę... Oprócz silnego parcia na "wicie gniazda" włączył mi się strach przed porodem To moja pierwsza ciąża. Do tej pory nie myślałam o tym, wiedziałam, że chcę rodzić sn, jak się da, to bez zzo, tylko - no właśnie... Boję się, że mnie natną "rutynowo". Samego nacięcia się nie boję, tylko tego co będzie później. Naczytałam się, że blizna może boleć nawet rok, mogą źle zszyć i z pożycia intymnego nici przez długi czas itp. Nie zamierzam wykupować położnej, więc nie wiem, czy taka na dyżurze będzie respektowac moją prośbę o nienacinanie bez wyraźnej potrzeby? Ehhhh, chciałabym juz to mieć za sobą... W mojej rodzinie kobiety sa szczupłe, dzieci rodzą się nieduże - 2500 - 3200g. Moja siostra bardzo drobna, z wąską miednicą urodziła bez nacięcia i bez pęknięcia. Z tym że ona rodziła w Niemczech. A tutaj, jak czytam o tym co się dzieje w szpitalach to sama nie wiem, co o tym wszystkim mysleć. Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: co słychac Majóweczki? 25.02.08, 12:38 Jestem w drugiej ciąży i też boje się porodu!!Wiem już,czym to pachnieNacinali mnie,ale krocze goiło się szybko,już 5 tyg.pózniej wróciłam do współżycia,bez jakiś skutków ubocznych,więc nie martw się na zapas.Przy pierwszym porodzie nie zastanawiałam się,czy mogę prosić zeby mnie nie nacinali,ale teraz na pewno o to zapytam!! Blizna bolała tylko chwilkę-goiło się na mnie,jak na psie) Nie martw się tym,ciesz się ciążą. Często oglądam na Zone Reality Opowieści o narodzinach.Pokazują tam rodziny z Kanady i chyba Stanów.żadnej babki tam nie nacinają!A jak sama trochę pęknie,to zszywają i na tym koniec.Poza tym absolutnie nie wyciskają dziecka z brzucha,a mi to zrobili!Teraz najbardziej boję się,że znow będą chcieli to zrobić,ale ja już wiem,że to jest ZAKAZANE,więc na to nie pozwolę! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
puellapulchra Re: co słychac Majóweczki? 25.02.08, 14:16 Dzięki Kati za słowa otuchy )) Staram się nie martwić na zapas, ale sama wiesz, jak to jest. Zwłaszcza, że ja jestem Zosia-samosia i chciałabym w miarę szybko po porodzie być "na chodzie", bo nie lubię być zależna od innych. A niestety, oprócz męża nie będe miała na kogo liczyć, a on też przecież nie będzie mógł długo siedzieć w domu, ktoś musi pracować No, to sobie trochę ulżyłam Swoją drogą, moja mała to już silna kobitka, czasem kopnie tak mocno, że boli jak nie wiem Och, niech ten maj juz przyjdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: co słychac Majóweczki? 25.02.08, 15:24 Nie martw się na zapas cięciem, może uda się bez? Ja nie miałam położnej wykupionej, a te z dyżuru bardzo się starały żeby mnie nie nacinać i tylko trochę pękła śluzówka tak na dwa szwy. Zrosło się bardzo szybko i nawet mój lekarz mówił później, że jakbym się bardzo postarała to mogłabym mu wmówić, że nigdy nie rodziłam. Acha rodziłam sn bez znieczulenia, można dać radę. Teraz też chcę sn a jak będzie z bólem to zobaczymy, na pewno pojadę do szpitala wcześniej bo podobno drugie dziecko rodzi się szybciej a ja przyjechałam do szpitala z 7 cm rozwarciem i skurczami co 3 min. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia244 Re: co słychac Majóweczki? 08.03.08, 16:35 Bede rodzic w szpitalu bordnowskim na pocztaku maja. Bardzo chcialabym podzielic sie doswiadzceniami i pogadac z dziewczynami ktore beda tam rodizly.Wiec jesli ktoras tam bedzie rodzic to piszcie: marget22@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: co słychac Majóweczki? 25.02.08, 19:40 nie martw się cięciem. Ja też w pierwszej ciąży i też strach. Dziś próbowałam się dowiedzieć różnych rzeczy o porodzie, w tym na temat zzo, dostałam odpowiedź od położnej "zapytasz się anestezjologa w szpitalu jak będziesz rodzić". Super pomoc i wsparcie. Nic się nie dowiedziałam, choć próbowałam. Tylko mi zasugerowała, że jestem za chuda i mam za mały brzuch, i co z moim apetytem. Dwa razy mierzyła mi macicę, bo nie mogła uwierzyć, że brzuszek jest właśnie w idealnym rozmiarze! Ja już zrezygnowałam z ambicji rodzenia bez z znieczulenia, przynajmniej nie z własnej woli. Za każdym razem, kiedy mam wątpliwości przypominam sobie swoje bolesne okresy, kiedy pomimo przekroczonych dawek środków przeciwbólowych wciąż wyję i nie jestem w stanie uczynić ruchu ani wypowiedzieć słowa. Jeśli to ma być jak okres, tylko mocniej, a nie mogę wziąć swoich leków, to wiem, że tego nie przeżyję i jeszcze malucha wykończę. Co do nacięcia: Moja mama miała fatalne nacięcie, do tej pory ma problemy (26 lat!), ale to było w innych czasach i to był jakiś bardzo początkujący i panikujący lekarz-praktykant... Wydaje mi się (w końcu to pierwsza ciąża, więc niewiele wiem), że TRZEBA zaznaczyć, że chce się tego uniknąć i nie chce się rutynowego. Ale niekoniecznie trzeba się tak bardzo negatywnie do niego nastawiać i za wszelką cenę unikać. Często (tak czytałam) jest potrzebne, albo przynajmniej pomocne. Pomijając już oczywiste przypadki, kiedy nacięcie jest potrzebne (za duża główka, kleszcze lub vacuum, problemy z parciem), to czasem jest lepszym wyjściem, jeśli masz "źle" pęknąć. Wtedy rana przy pęknięciu będzie gorsza i trudniej się goić niż przy umiejętnym nacięciu. Na Zachodzie nie ma rutynowego nacinania, ale i tak często się zdarza - położna decyduje w zależności od przebiegu porodu i tego, jak zaczynasz pękać. Będzie co ma być. Moja dzidzia właśnie sobie wieczorne ćwiczenia w brzuszku uskutecznia, rośnie prawidłowo, więc dlaczego ma coś pójść źle? Trzymajcie się wszystkie pierwiastki, na pewno jakoś damy radę. Odpowiedz Link Zgłoś
puellapulchra Re: co słychac Majóweczki? 26.02.08, 10:14 No, pocieszyłyście mnie trochę )) Dzięki. Co do znieczulenia - nie wiem, jak będzie bolało, bo okresy mam raczej bezbolesne, brzuch boli tylko pierwszego dnia, ale tez nawet prochów nie biorę, bo w zasadzie nie ma po co. To mam cichą nadzieję, że zniosę poród bez zzo. Ale oczywiście, w razie potrzeby będę się o nie upominać Pozdrawiam wiosennie! Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: jak wyglądają świeże rozstępy? 26.02.08, 12:23 Ja też właśnie zaczełam 29 tydz. Instynktu wicia gniazda jeszcze nie mam - wszelkie prania i prasowania zostawiam na kwiecień, bo wtedy idę zdecydowanie na L4 (narazie pracuję). Nic nie kupuję bo większość mam po poprzednim dziecku. Ale i tak pewnie jakichś ciuszków sobie nie odmówię tym bardziej że płeć inna. Synek rośnie, rozpycha się i wierci. Teraz ma pewnie 1,2 kg. Mamie za to już przybyło 9 kg Uwielbiam te jego kopniaczki, choć wieczorami mam juz problem z zaśnięciem z tego powodu ) O porodzie myslę, a jakże, ale nastawiam się na sn i bez znieczulenia. Pomimo, a moze właśnie dlatego, że wiem już jak to wygląda. Chyba bardziej mnie przerażało "nieznane" przed pierwszym porodem. Na koniec pytanko - nigdy nie miałam rozstępów i nie wiem jak wyglądają takie "świeże" (bo stare to wiem - widziałam u koleżanek). Pojawiły mi się takie jakby małe szramy (1 cm) ze strupkami z boku brzucha i nie wiem czy po prostu się gdzieś nie zadrapałam...W każdym bądź razie idę dzisiaj po krem na rozstępy (dotychczas była w użyciu tylko oliwka Nivea). Pozdrawiam Majóweczki! stonka 29 tydz. Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: co słychac Majóweczki? 26.02.08, 15:14 Ja napewno jak tylko nie będzie przeciwskazań to wezmę zzo, jestem tak mało odporna na ból, że możliwość ulżenia sobie dla mnie jest idealna Nie wiem jak Wy, ale ja już po prostu nie mogę się doczekać aż moje maleństwo pojawi się na świecie, wiem, że szybko zlecą te 2 miesiące, tym bardziej, że będą pełne przygotowań do pojawienia się malucha w domu Mimo, że nastawiam się na zzo to i tak przeraża mnie wizja porodu, to moja pierwsza ciąża i wszystko jest dla mnie obce i nieznane pozdrawiam, Guśka (30tc) Odpowiedz Link Zgłoś
madziarenka82 Re Przygotowania 06.03.08, 12:19 Hallo Witam wszystkie majóweczkidawno tu nie zagladałam ale widze ze cos nam sie watęk zawiesił)) Nie mogę uwierzyć ale to juz 31 tc za 2 miesiace maleństwo bedzie z nami,bedzie córeczka. Pomału zaczyna mnie ogarniać gorączka przygotowań-wózek juz jest teraz cała resztahihihi a jest tego trochę,wczoraj dostałam od bardziej doswiadczonych kolezanek liste z wyprawką bo sama jestem zielona i pewnie kupiłabym mnóstwo niepotrzebnych rzeczy.Teraz jestem na etapie szukania mebelków dziecięcych macie może jakies propozycje bo powiem szczerze ze nic mi sie nie podoba.A jak to wygląda u was-napiszcie Pozdrawiam wszystkie brzuszki Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: Re Przygotowania 06.03.08, 16:07 Witam jeśli chodzi o przygotowania to już też je rozpoczęłam, wózek kupiony, co do reszty to trochę w tym miesiącu a reszta w kwietniu...Jeśli chodzi o mebelki to my z mężem nie kupujemy typowo dziecięcych, kupiliśmy pojemną komodę z szufladami, łóżeczko planujemy kupić turystyczne a szczerze powiem, jak czasem chodzę sobie po sklepach to ceny zestawów meblowych dla brzdąców przyprawiają mnie o zawrót głowy, więc cieszę się, że nas ten wydatek ominie Dużo ubranek dostaliśmy od męża brata więc napewno kupię nowe do szpitala a potem jak mi coś ślicznego w oko wpadnie to pewnie sobie nie odmówię Pozdrawiam Was wszystkie drogie Majóweczki, czas biegnie nieubłaganie i za chwilę nasze maleństwa będą na świecie, czego ja już nie mogę się doczekać Guśka (31tc) Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Re Przygotowania 06.03.08, 16:26 Ja wózka jeszcze nie mam,jesteśmy na etapie poszukiwań Co do ciuszków,to tak samo jak Gusia nie muszę kupować wielu,ponieważ dużo rzeczy dostałam od siostry męża.Jeszcze koleżanka powiedziala mi,że da mi ciuszki po swojej córeczce.Nowe kupię tylko na wyjście ze szpitala i ewentualnie na wizyty u lekarza.Mebelków też nie zamierzam kupować,może jakąś pojemną komodę.Potrzebuję jeszcze łóżeczka,troszkę kosmetyków,szczoteczkę do włosków,pieluchy jednorazowe,chusteczki nawilżane.Koniec Pozdrawiam wszystkie mamusie. Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: Re Przygotowania 06.03.08, 22:52 Ciuszków mam po synku tyle, że raczej nie będę nic kupować oprócz wyprawki do szpitala. Poza tym potrzebuję tylko wanienki, pieluch i paru innych drobiazgów. Przy pierwszym synku mebelków nie kupowałam typowo dziecięcych, bo dzieci szybko rosną i później takie mebelki trzeba wymieniać na bardziej dorosłe a no to nie mam funduszy. Kupiliśmy tylko komodę z dużymi szufladami, kołyskę dostaliśmy w prezencie ślubnym a łózeczko kupili dziadkowie jak mały miał 3 miesiące. Więcej maluch nie potrzebuje - moim zdaniem. Regał na zabawki kupiliśmy dopiero niedawno. Teraz muszę zabrać synkowi komode a kupić szafę, bo komoda bedzie mi potrzebna na ubranka malucha i do przwijania w naszej sypialni. A kawaler w moim brzuchu waży już ponoć 2 kg (wczoraj byłam u lekarza), a mi przybyło 10, ciekawe do czego to dojdzie? Nie macie wrażenia, że czas szybko płynie? Jeszcze tylko 2 miesiące. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Re Przygotowania 07.03.08, 10:35 Ja podobnie jak dziewczyny ciuszki mam po starszym synku, dokupiłam tylko bodziaki i jeszcze zamierzam kupić jakieś śpioszki, wózek też po starszym i łóżeczko. Mebelek nie kupowaliśmy i teraz też nie kupujemy, madzioreka podpytaj na forum zakupy - tam dziewczyny z pewnością coś ci podpowiedzą. A i muszę jeszcze kupić kocyk , rożek, płyn do kąpieli Oilatum, sudocremik i oczywiście pieluszki Pampersy i kilka tetrowych. Ja nie mogę doczekać sie 15marca, w tym terminie mam USG i znowu zobaczę mojego syneczka ). Planuje tez kupić leżaczek i matę edukacyjną - ale to chyba już później. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
annam-s Re: Re Przygotowania 12.03.08, 17:30 Ciuszki mama po starszych, jak zabraknie czegoś to dokupię na bierzaco. Kosmetyki te same, których Gabrysia jeszcze uzywa... Wózek kupię w ostatniej chwili -za ciasno mamy w mieszkanku... Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 USG - zwykłe czy 4D??? 12.03.08, 19:45 Dziewczyny mam takie pytanie, czy teraz jak byłyście bądź wybieracie się na usg to czy idziecie na to zwykłe czy 3D/4D? ja mam wizytę za tydzień i właśnie się zastanawiam, czy warto płacić 200zł za to usg 4D??? Bo chodzi mi o to czy jak dzidzia jest już taka duża to czy ja wogóle coś zobaczę oprócz fragmentów poszczególnych części ciałka??? pozdrawiam, Guśka Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: USG - zwykłe czy 4D??? 12.03.08, 21:32 Moja koleżanka wybiera się na 3D,a jest w 24 tc.Lekarka powiedziała jej,że najlepiej zrobić takie USG do 24 tc.właśnie,bo potem dzidzia będzie już za duża.Nawet teraz powiedziała jej,że to USG będzie w częsciach,bo dziecko jest już duże.W Tychach kosztuje to 180zł.badanie trwa 50min. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: USG - zwykłe czy 4D??? 13.03.08, 11:22 Z tego co wiem, USG 3D ma sens tylko do 30 tyg. My nie zdążyliśmy i teraz juz "po ptokach" A poza tym w zeszłym tygodniu miałam wątpliwa przyjemność przeleżeć 3 dni w szpitalu Miałam za wysoki cukier po glukozie (150 po 50 gr glukozy), a ponieważ mam tzw. obciążony wywiad położniczy, mój gin postanowił mnie położyć na tzw. profil glikemiczny (sprawdzanie poziomu cukru co 3 h). Miało to trwać maksymalnie 2 dni, a potrzymali mnie ponad 3, z przyczyn finansowych Na całe szczeście jestem zdrowa, nie mam cukrzycy i był to tzw. fałszywy alarm Czuje sie jednak coraz bardziej ociężała, brzuszek, skądinąd fajny zaczyna mi ciążyć, zwłaszcza przy pracach domowych i przekręcaniu się z boku na bok Za jakies 2 tyg. planuję sie udać na L4 i zaczać szykować wyprawkę. Pozdrawiam wszystkie Majóweczki! stonka 31 tydz. Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: USG - zwykłe czy 4D??? 14.03.08, 19:19 ja bylam na USG 4D we wtorek, 30 tydzien, i juz bylo za pozno. w zaleznosci od celu badania, rozne sa zalecane terminy. np. jesli jest to 3D jako lepsze narzedzie do tych samych celow co USG rozwojowe, to w terminie, kiedy sie USG rozwojowe robi. ale wtedy tylko czarno-biale, po to zeby fachowiec dzidziusia obejrzal. jesli sie robi USG 4D, kolorowe, zeby sobie poogladac dzidziusia i nakrecic mu kolorowy film, zrobic zdjecia, najlepiej jest zrobic miedzy 24 a 30 tygodniem. do 24 tygodnia dzidzius wyglada troche jak kosciotrup. spotkalam sie z opinia specjalisty (zajmujacego sie wlasnie w szczegolnosci USG 3D), ze nie odwazylby sie pokazac rodzicom dziecka w kolorze przed 30 tygodniem, bo obawia sie ich przerazenia. ponoc rodzice sa zawsze wtedy rozczarowani, ze ich pociecha do dziecka wcale nie podobna, a bardziej do kosciotrupka, bo jeszcze w ogole nie nabralo dziecko masy, tylko uroslo. po 30 tygodniu z kolei, dziecko jest juz za duze. buzke zaslania soba juz czesto itd. poza tym, zwykle jest juz ulozone glowka do dolu i moze byc juz za nisko, i wtedy ma tam mniej wod plodowych wokol twarzyczki. a jak tam ma za malo wod, to nie da sie uzyskac obrazu o wystarczajacej jakosci. w moim przypadku - bylam w 29 tygodniu, duzy juz maluch spal i zasloniety byl, wiec kazali mi sie umowic jeszcze raz. a nastepny raz byl w 30 tygodniu, glowka byla juz za nisko i za malo wod plodowych. wiec tez nici z filmu. potwierdzono mi za to, ze synek sie nam szykuje Odpowiedz Link Zgłoś
madzia-6 Re: USG - zwykłe czy 4D??? 14.03.08, 22:57 Ja zrobiłam takie badanie 2 razy w 20 i 30 tygodniu ciąży. Uważam, że im później takie badania się wykona tym lepiej widoczne są np rysy twarzy dziecka czy płeć. Zdjęcia mojego dziecka w 3D, które otrzymałam po każdym badaniu są kolorowe i wydrukowane na papierze fotograficznym, czyli takie jakie wklejamy do albumu . Super sprawa.Pozdrawiam i polecam mojego lekarza od USG. Rejestracja USG 3D/4D tel. 663408538. Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: USG - zwykłe czy 4D??? 15.03.08, 09:53 u mnie na zdjeciu z konca 29 tygodnia jeszcze cos widac, choc watpie, czy poza rodzicami ktos jeszcze sie zachwyci. a na zdjeciu z konca 30 tygodnia to juz nie widac nic kompletnie. powiedziano mi, ze to wlasnie przez za malo wod, a ze dziecko juz glowki raczej wyzej nie bedzie mialo, odradzono mi kolejne proby Odpowiedz Link Zgłoś
monaliska1985 Re: położenie miednicowe 15.03.08, 17:37 witam dziewczyny. jestem w 32 tygodniu ciązy. moje malenstwo lezy w polozeniu miednicowym, od przeszlo miesiaca, czy ma szanse sie jeszcze obrocic? czuje kopniaki tylko w podbrzuszu. nie wiem czy czeka mnie cc czy porod naturalny, to moja pierwsza ciaza. ma lub miala ktoras z was podobnie. prosze o odpowiedz, pozdrawiam Monia Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: położenie miednicowe 16.03.08, 22:59 Hej dziewczyny. Jestem obecnie w 30 tyg. Termin mam na 23 maja. Już nie mogę sie doczekać, kiedy wezmę na rece swojego synka. O porodzie staram sie nie myśleć i nie wkrecac sie, co ma byc to bedzie. Zbytnio nawet sie nie boję( moze dlatego, ze to moja 1-wsza ciaża i nie wiem, co mnie czeka).Czuję się swietnie , ostatnio tylko zaczela mnie męczyć zgaga. do ttej pory przytyłam 7 kg., teraz co wizyte przybywa mi kilogram. Pozdrawiam wszystkie majóweczki. Trymajcie sie cieplutko i myślcie pozytywnie Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: położenie miednicowe 17.03.08, 19:48 czesc wlasnie o to samo spytalam dzis polozna. pewnie, ze dziecko jeszcze moze sie obrocic! i to nie raz Moje lezy glowka na dol, ale dowiedzialam sie, ze do porodu wszsytko moze sie zdarzyc dziecko moze sie obrocic w kazdym momencie do porodu, ale POWINNO sie ulozyc we wlasciwej pozycji do 36 tygodnia. tak wiec jeszcze ma czas Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: położenie miednicowe 18.03.08, 10:50 Tak, wszystkie podręczniki mówią, że dziecko się może obrócić nawet w dniu porodu. Zależy od tego ile ma miejsca w brzuchu. Praktyka jednak jest różna - mój lekarz mówi, że w przypadku dużych (czy długich) dzieci po 30-32 tyg. już się raczej nie obracają (no ale są wyjątki). Jeśli to twoja pierwsza ciąża to położenie miednicowe jest wskazaniem do cc - nie ze wględu na matkę, tylko ze względu na zagrożenie dla dzidziusia. Pozdrawiam, stonka 32 tydz. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos ile ważą Wasze maluchy? 19.03.08, 08:36 Witam! Wczoraj byłam na usg, jestem w 31 tyg, mały waży 1735 g, to dużo czy mało?jak to wygląda u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: ile ważą Wasze maluchy? 19.03.08, 10:28 Witaj!Też jestem w 31 tc i moja dziewczynka waży 1,8kg) Myślę,że nie będzie tak duża jak syn,który w 27tc,ważył już 2 kg!!! Termin porodu mam taki sam,jak przy pierwszym dziecku! Odpowiedz Link Zgłoś
ewka_1707 Re: ile ważą Wasze maluchy? 19.03.08, 12:47 Witam, ja jestem w 30tc i moja dzidzia waży 1254g. to prawie 0,5 kg mniej niż Wasze dzieci. Hmmm, spore te róznice... Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: ile ważą Wasze maluchy? 19.03.08, 13:01 kati792 napisała: > Witaj!Też jestem w 31 tc i moja dziewczynka waży 1,8kg) > Myślę,że nie będzie tak duża jak syn,który w 27tc,ważył już 2 kg!!! > Termin porodu mam taki sam,jak przy pierwszym dziecku! a ile ważył syn jak się urodził? I jak myślisz to dużo czy mało? tak się właśnie nad tym zastanawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: ile ważą Wasze maluchy? 19.03.08, 13:05 a ile ważył syn jak się urodził? I jeszcze jedno pytanko-uważasz,że 1,8 kg to dużo w tym tyg czy mało? Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: ile ważą Wasze maluchy? 19.03.08, 18:43 Syn ważył równe 4 kg w dniu narodzin. Wczoraj wróciłam ze szpitala,znowu musiłam leżeć kilka dni z powodu bólu brzucha.Biorę leki a ten ból,to chyba będzie mi towarzyszył do końca ciąży. W szpitalu robili mi USG i lekarka powiedziała,że jest już duża,ale nie mówiła,że za bardzoTutaj wklejam link,gdzie piszą,że w tym tc.dzidziuś waży ok.1,6 kg.więc chyba jesteśmy w normieCo Ty na to? www.polki.pl/ciaza_tydzien.html?page=rodzina_ciaza_rozwoj_artykul&cmn_id=10001071 Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: ile ważą Wasze maluchy? 19.03.08, 18:53 hmmmteż sobie tak myślę,że będzie miał jakieś 4 kg brzuchola mam już sporego no mi wczoraj lekarz też mówił że waży sporo, ale nie mówił że jakoś gigantycznie dużo Odpowiedz Link Zgłoś
gy-na Re: ile ważą Wasze maluchy? 19.03.08, 23:58 witam cięzarówki,ja dzis wrociłam z wizyty u gina i jestem w 32 tc,moja dzidzia wazy 2.100 to dosc sporo powiedział gin,ale co zrobic trzeba jakos uniesc ten słodki ciezar nie? pozdrawiam Gy-na Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: ile ważą Wasze maluchy? 20.03.08, 05:23 Łoooo 2100-to dopiero jest waga Odpowiedz Link Zgłoś
sision Re: ile ważą Wasze maluchy? 20.03.08, 09:35 Cześć. Mój dzisdzius na poczatku 33 tyg ważył 1930. Lekarz powiedział, że to całkiem przeciętna waga)) Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: ile ważą Wasze maluchy? 20.03.08, 16:51 Cześć dziewczyny, właśnie wróciłam z usg, w końcu się dowiedziałam, że będziemy mieli synka (hurra) i waży 2,143kg Ale się cieszę, pozdrawiam, Guśka (33tc). Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos ból brzucha!! czemu?:( 25.03.08, 09:13 Dziewczyny mam ważne pytanko-od 3 dni pobolewa mnie brzuch na dole, tak lekko, coś jak na @. Jestem w 32 tygodniu. Czy to normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: ból brzucha!! czemu?:( 25.03.08, 09:28 Witaj, ja też czasami mam takie pobolewanie brzucha, przeważnie towarzyszy temu uczucie ciągnięcia. Moja gin powiedziała żebym doraźnie stosowała nospę Guśka (34tc) Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: ból brzucha!! czemu?:( 25.03.08, 09:34 dzięki.Korzystając,że jesteś w tej chwili na forum powiedz, czy takie ciągnięcie w pachwinach i ostry ból kości łonowej to rozejścia spojenia?w nocy się przeciągałam i tak mnie ostro zabolała kość łonowa,że myślałam, że skonam;/ Odpowiedz Link Zgłoś
ibiza777 Re: ból brzucha!! czemu?:( 26.03.08, 20:45 Witam. W ostatnim czasie łapał mnie ostry i bolesny ból brzucha idący od krzyża, opasający dół brzucha. Po dzisiejszej wizycie wiem że to były bóle przepowiadające, ponieważ będąc w 35 tyg mam już rozwarcie na 1 cm, a główka dziecka jest naprawdę bardzo nisko. Zalecenie lekarza mam takie ze do końca marca mam bardzo na siebie uważać, dużo wypoczywać, aby wytrwać do kwietnia i zacząć spokojnie 9 m. A jeśli chodzi o wagę mojej córeczki to w 35 tyg waży 2,6 kg ) Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: ból brzucha!! czemu?:( 27.03.08, 07:53 z tym odpoczywaniem to nie taka głupia sprawa ja mimo tego,że siedzę w domku-nie pracuję i tak muszę na siebie uważać. Wczoraj wyszłam na zakupy , pojechałam do sąsiedniego miasta.2 godz stałam i przebierałam w ciuszkach dla małego. NO i odpokutowałam po powrocie ostrym bólem krzyża, brzucha i do tego jeszcze zawroty głowy... ehh a tu dopiero 32 tydzień Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: ból brzucha!! czemu?:( 27.03.08, 08:52 Dobija mnie fakt,że to dopiero 32tc...Jakbym nie liczyła i tak wychodzi,że jeszcze czeka mnie 2 m-ce męki) Już mam dosyć,żle się czuję... Jadę dziś do szpitala,porozmawiać z anestezjologiem na temat zzo.Jestem ciekawa ile mi zaśpiewa,za to znieczulenie?? Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos kati 792;] 27.03.08, 12:16 daj znać ile zaśpiewali jestem ciekawa, choć sama będę rodzić "w bólach" hehe Odpowiedz Link Zgłoś
ibiza777 Re: kati 792;] 27.03.08, 13:21 Hej. Zazdroszczę ze macie możliwość znieczulenia zzo, ja tylko mogę pomarzyć o tym (. Ile by nie kosztowało nawet bym się nie zastanawiała, tylko zapłaciła. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: kati 792;] 27.03.08, 14:09 ja jeszcze nie rodziłam, to moja pierwsza ciąża. Ale cieszę się ,że nie mam wskazań do cc, że mogę rodzić naturalnie.Faktem jest że troszkę się obawiam porodu, jednak powiem tak-mam strasznie silne bóle miesiączkowe,więc myślę,że dam sobie jakoś radę. Z jakiego województwa jesteście? aż z ciekawości zapytam kumpeli ile kosztuje zzo w moim regionie,proponowała mi pomoc swojej kupeli ,która jest położną,chyba o znieczuleniu też coś wspomniała. Dam znać Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska zzo 27.03.08, 14:37 Tu gdzie mieszkam moge miec zzo na zyczenie i to za darmo(od razu mowie ze nie w Polsce,w Hiszpanii),ale chyba sie nie zdecyduje.Pporzednim razem odmowilam i dobrze bo porod byl szybki.Licze na to,ze teraz tez tak bedzie,w razie czego zawsze moge poprosic w trakcie.To przykre,ze w Polsce trzeba placic grube pieniadze za to co sie nam nalezy,a i tak jak widze nie zawsze jest mozliwosc.Rodzilam pierwsze dziecko w Polsce a drugie tutaj wiec mam porownanie.Musze przyznac jednak ze lepsze wspomnienia mam z tego pierwszego,moglam przybierac pozycje jakie chcialam,chodzic i wybrac jak chce urodzic(woda,worek saco,lozko,krzeselko a nawet na stojaco).Tutaj niestety jest inaczej,po zrobieniu lewatywy przypinaja do lozka pasami ktg i tak trzeba lezec az do pelnego rozwarcia,a to przeciez meczarnia.Dlatego mam zamiar siedziec jak najdluzej w domu,a w szpitalu tylko urodzic.Zobaczymy jak to bedzie w praktyce,hehe,pewnie spanikuje wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
ibiza777 Re: zzo 27.03.08, 15:31 Mieszkam na podkarpaciu, w mieście w którym jest jedna porodówka, i był jeden lekarz anestezjolog z którym to można było sie umówić prywatnie na znieczulenie zzo, ale lekarz zmienił miejsce pracy i się skończyło (. Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: zzo 27.03.08, 16:54 No i dowiedziałam się wszystkiego,tylko nie tego ile będzie mnie to kosztować!!!Lekarz bardzo miły,konkretny wytłumaczył mi wszystko.Potem zaprowadził do dziewczyny,którą znieczulał i porozmawiałam z nią. Jej też nie powiedział,ile wezmie!ale już wiem,że bedę rodzić ze znieczuleniem Odpowiedz Link Zgłoś