Plamienia???

03.11.07, 13:24
Witajcie dziewczyny, jestem w 9 tygodniu i plamię od 3 tygodni z
przerwami. Biorę duphaston 2 x dziennie. Byłam już chyba u 5
lekarzy maiłam robione 3 x usg i z dzidziusiem wszystko ok, na
szczęście serduszko bije. Dziewczyny ja już naprawdę nie wiem co
robić za każdym razem jak pojawi się plamienie biegnę do lekarza.
Parę dni spokoju i znów krew. Ile to ma jeszcze tak trwać? Denerwuję
się bardzo za każdym razem jak plamię myślę o najgorszym! A może tak
ma być i nie potrzebnie panikuję. Dużo leżę odpoczywam, narazie do
pracy chodzę ale nie wiem jak jeszcze długo. Proszę napiszcie jak u
Was takie plamienia się skończyły? Czy dzidziusiowi nic się nie
stało, czy urodził się zdrowy? Pozdrawiam


    • nglka Re: Plamienia??? 03.11.07, 13:43
      Bo widzisz, na tak wczesnym etapie ciąży - lekarze niewiele mogą poradzić.
      Duphaston przepisują praktycznie zawsze przy plamieniach, bo ten nie zaszkodzi a
      może pomóc, ale jeśli przyczyna plamień jest inna niż progesteron, to niewiele
      można zdziałać.
      Dla świętego spokoju możesz zbadać prolaktynę i tarczycę, ale odgórnie
      uprzedzam, że jeśli wyniki będ w normie - to raczej nie będziesz miała punktu
      zaczepienia. Od siebie dodam, że stres może powodować te plamienia również, więc
      lepiej jest nie mysleć o tym w kółko, zająć się czymś.

      TSH, t3, t4, prolaktynę - robisz z rana, na czczo. Za wszystko zapłacisz 100-150 zł.
    • kamapyp Re: Plamienia??? 03.11.07, 23:33
      Witaj, u mnie plamienie rozpoczęo się w 5 tyg i trwało tak do konca 8 tyg.
      Oczywiście raz mniej raz więcej. Tak jak Ty dostalam duphaston, z tym że ja
      miałam przykaz leżenia non stop. Nie wiem do dziś czy ten duphaston cokolwiek
      pomógł, żaden lekarz nie potrafił mi powiedzieć dokładnie z jakiego powodu są te
      plamienia. Na szczęście od 9 tyg plamienia ustały i udało mi się urodzić
      córeczkę. Czego i Tobię serdecznie życzę!
      • anecik3 Re: Plamienia??? 04.11.07, 08:03
        u mnie pierwsze plamienie pojawilo sie w 5 tc,moj lekarz odrazu
        skierowal mnie na 4 dni do szpitala zebym sobie polezala bo
        stwierdzil ze w domu przy dwoch 4 latkach nie wypoczne porzadnie
        potem w 12tc i sie to tak ciagnelo do okolo 16 tc a potem jak reka
        odjac.
        Bralam tylko magnez i w szpitalu jak lezalam to kroplowki z
        witaminami i podstawa lezec,lezec i odpoczywac jak to mowi moj
        ginekolog
        • ka21sia kachna9535 04.11.07, 08:20
          Witaj

          Jak tam Twój dzisiejszy teścik?. Zresztą nie potrzebnie pytam
          napewno dwie kreseczki smile))))

          Mi wczoraj o 23:05 przytrafiło sie coś dziwnego. Poszłam spac po
          jakiś 15 minutach obudziłam sie i zle sie czułam musiałam pojść
          WYMIOTOWAC i to tak ostro. NIe wiem cy to jest związane z ciążą czy
          poprosu coś mi zaszkodziło. Dzisiaj czuje sie dobrze. Ale mam jakieś
          dziwne przeczucie,że @ przyjdzie ale nie doczuszczam tej myśli za
          często. Podbrzusze mnie troche pobolewa ale tak tylko troszke.
          Dzisiaj moi rodzice wracają z Polski i jedziemy do nich z miśkiem w
          odwiedziny ale nic nawet nie wspomne zeb nadzieji im nie robic.
          Rodzice tez bardzo pragną wnuka juz. Mam napewno zapyta czy dostałam
          @ zastanowie sie co powiedziec. POZDRAWIAM
          • kachna9535 Re: kachna9535 04.11.07, 10:38
            CZeść Ka21sia smile
            Wstałam całkiem niedawno i rozpedziłam się so toalety bo bardzo mi
            sie siku chciał i wkoncy zapomniałam sad Więc nie wiem co by mialo
            wyjść. Staram się teraz duzo nie pić, żeby moczu nie rozcienczać i
            zrobie go jeszcze dzisiaj.
            No to rzeczywiście bardzo dziwne o 23 00??? wymiotować??? Z tego co
            wszędzie piszą to te poranne wymioty wcale nie są poranne i mogą
            zdażyć się o karzdej porze. Ja nic szczególnego nie czuje, ale przy
            pierwszej ciąży też źle nie było...
            Jak tylko zatestuę to daję znać. A Ty do kiedy czekasz, bo już sie
            pogubiłam?
            • ka21sia Re: kachna9535 04.11.07, 11:11
              Witaj

              Ja testuje jutro rano i ile nie dostane @. Jak narazie to wszystko
              mi przeszło. Brzuch juz mnie nie boli piersi właściwie tez nie. Jest
              mi troche niedobrze ale tylko troszke. Czekam na Twoja wiadomość
              pozdrawiam i trzymam kciuki pa
              • kachna9535 Re: kachna9535 04.11.07, 11:18
                Włąśnie zrobilam drugi test i II krecha jest duzo grubsza niz na
                tamtym i pokazała się w czasie smilesmilesmile
                Więc już watpliwości nie ma pomimo braku wyrażnych oznak!!!!
                Mnie brzuch też nie boli, więc myślę że to dobra wiadomość, ostatnio
                bolał i nie przestawał i źle sie to skończylo. Trzymam za Ciebie
                kciuki, na pewno nie przyjdzie, testuj z rana i daj znać. Ja jutro w
                takim razie na pewno pojadę zrobic betę, a wynik będę miała we
                wtorek.
              • kachna9535 Re: kachna9535 04.11.07, 11:19
                i jak na razie nikomu z meżem też nie mówimy. Chyba że się sami
                zaczną domyślać, ale po ostatnich przeżyciach jeszcze chwilke
                poczekam, nie wiem jak długo wytrzymam...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja