Dopiero plany wstępne

11.11.07, 22:01
Mam już dwóch synów - 10 i 6 lat. Od jakiegoś czasu tak się biję z
myślami - jeszcze jedno dzieciątko czy nie? Mąż w podjęciu decyzji
nie pomaga, mówi,że jest dobrze jak jest ale może też być potrójnym
tatusiem. Walczy we mnie chęć przytulenia znowu maluszka z
wygodnictwem, zorganizowane życie z rozgardiaszem, jaki wprowadziłby
maluch, pracą, którą lubię a marzeniami o córeczce. Lęki, czy
dzidziuś byłby zdrowy i pragnienie bycia w ciąży. O rety, czy ktoś
też ma takie dylematy?? Pozdrawiam!!
    • domiska75 Re: Dopiero plany wstępne 12.11.07, 16:32
      Nikt nic nie napisał. Rozumiem, że to forum tylko dla pań, które już
      podjęły decyzję, że się będą starać o dzidziusia. Ja wciąż rozważam
      za i przeciw. No nic, papa
      • lacitadelle Re: Dopiero plany wstępne 12.11.07, 16:51
        cóż, przecież to jest Wasza decyzja.

        ja za swojej strony mogę tylko napisać, że jeżeli chcesz mieć 3 dziecko, to ok,
        ale jeżeli chcesz mieć w końcu córeczkę, o uważaj, żeby się nie rozczarować.
    • vivianna_82 Re: Dopiero plany wstępne 12.11.07, 17:07
      czytałam Twój wątek i zastanawiałam się co moglabym Ci odpisać, ale
      nic mądrego nie przychodziło mi do głowy. To dlatego że my z mężem
      planujemy dopiero pierwszego dzidziusia. W planach ogólnie
      przyszłościowych chcielibyśmy miec dwojkę. Może kiedyś zapragniemy
      też trzeciego. Nie mogę Ci tez powiedziec nic konkretnego o
      spostrzeżeniach z otoczenia, bo nikt z moich znajomych trójeczki
      jeszcze się też nie dorobił smile
      ale porozmawiaj z mężęm, rozważcie za i przeciw i podejmijcie
      decyzję. Czy dacie sobie radę, czy oboje chcecie, itp. Jeśli chodzi
      o utrate wygody i poukładango zycia - to takie pytania chyba są przy
      każdej ciąży, prawda? my teraz przy pierwszych planach też takie
      mamy wink
      pozdrawiam!
    • golami Re: Dopiero plany wstępne 12.11.07, 22:21
      Witaj! Też jestem nie zdecydowana i nie mam pojęcia ileż jeszcze ten
      stan będzie trwał? Z twojego nicka wynia, że jesteś roczni 75, ja
      też. Może to 75 tak mają???? Raz chcą, a kiedy indziej pełno
      sprzecznośći. Jeśli o mnie chodzi to rozważam posiadanie drugiego
      bobasa, pierwszy ma 5 latek. Nie za bardzo jest w tej kwestii co
      radzić, po prostu pewnego dnia postawisz wszystko na jedną kartę,
      albo nie postawisz. Życzę jak najbardziej trafnej decyzji. Pa
      • domiska75 Re: Dopiero plany wstępne 12.11.07, 22:46
        Dzięki. Poprzednie dzieci były nie do końca zaplanowane...Tak chyba
        było prościej! Pozdrawiam, D.
    • vi-23 Re: Dopiero plany wstępne 13.11.07, 12:03
      moja siostra jest w takiej samej sytuacji co ty smile ma dwie coreczki - 6 i 4
      latka no i marzy im sie synek,jakis czas temu ostro o tym mowili az do momentu
      kiedy siostra mojego narzeczonego przyjechala ze swoja miesieczna coreczka...non
      stop musiala ta mala sie zajmowac a to karmic a to przewijac a to nosic a moja
      siostra mogla sobie siasc i spokojnie pic kawe,napatrzyla sie,przypomniala sobie
      jak to jest z takim malym bobaskiem no i ich checi zmarnialy...teraz moja
      siostra mowi ze ona ma juz odchowane dzieci i nie wie czy znow chce jej sie
      "bawic" w pieluchy,ze teraz nie problem zostawic je na weekend i np gdzies sobie
      pojechac,dziewczyny juz duze wiec nie maja takiego uwiazania jak z malutkim
      brzdacem,mowi ze ma dwie zdrowe cory a jak na nieszczescie cos sie przytrafi z
      kolejnym? poza tym bardzo ciezko znosi ciaze,pierwsza poronila w 5tym
      m-cu,kolejne dwie miala na podszyciu do tego mdlosci i wymioty-no wszystko co
      najgorsze,masz racje-to jest taki wybor pomiedzy poswieceniem sie a wygodnictwem
      ale ja namawiam ja bardzo mocno aby zdecydowali sie na kolejna ciaze,nic nie
      daje takiego szczescia jak dzieci smile
      • domiska75 Re: Dopiero plany wstępne 13.11.07, 22:37
        Też najbardziej boję się tego, że coś mogłoby być nie tak z
        dzidziusiem na zasadzie "do trzech razy sztuka" - bo moi synkowie
        obaj zdrowi i fajni...Poza tym im więcej ma się lat, tym ma się
        żywszą wyobraźnię co do tego, co mogłoby być nie tak... Na razie
        biorę leki, także moje starania i tak wejdą w fazę realizacji za
        conajmniej 3-4 miesiące. Niemniej jednak pozdrawiam wszystkie
        mamusie, które już podjęły decyzję!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja