Dodaj do ulubionych

Pogaduchy u Kaczuchy II

    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.01.08, 01:32
      Cos ja spania dzis nie mam wiec postanowilam zajrzec i zyczyc Wam
      dobrej nocki i udanego weekendusmile)
      • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.01.08, 11:01
        Witam sie sobotnio.
        I moja młodsza córa się rozchorowała, ale narazie mam zamiar
        poleczyć ją czymś domowym, bo antybityk był miesiąc temu sad(((
        Ale za to wczoraj zdobyła 3 miejsce w polsko - niemieckim konkursie
        pianistycznym, grała w duecie ale jestem dumna, bo dziewczyny grają
        razem dopiero od października smile))) Musiałam się pochwalić.
        • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.01.08, 11:37
          I ja sie witam smile))

          Aga, pewnei, ze sie chwal bo jest czym.smile) Moje gratulacje, utalentowana masz
          corcie, zycze jej duzo zdrowka.smile))

          Kotka, a co Ty spac nie mozesz??

          My juz po zakupach, mezus w bibliotce, a ja mialam sprzatac, ale chyba sobie
          najpierw odpoczne, a co ?wink).

          Pozdrawiam wszystkich i milegi weekendu zycze...

          P/S. Biedroneczko zaczynasz mnie naprawde matrwic...
          • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.01.08, 12:26
            no właśnie - co się dzieje z Biedronką????? nie ma jej na forum i od razu jakoś
            puściej...

            Aga - gratulacje dla córci i dumnej mamusi smile naprawde jest się czym pochwalić smile))

            pozdrawiam sobotnio!
            u mnie zaczyna się już czas oczekiwania i niepewności, na szczęście chwilowo nie
            mam czasu o tym rozmyślac wink
            • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.01.08, 13:49
              *Agus! gratulacje dla corci! Chwal sie kochana, bo jest czym!! I
              zdrowka zycze!
              Moja mala po dwoch dniach brania antybiotyku zdecydowanie
              ozdrowiala. Wreszcie!
              A mi sie spac wczoraj zupelnie nie chcialo! Wszyscy juz spali a ja
              do 3. czytalam ksiazke hehe A dzis wstalam przed 9. i czuje sie
              wyspana! Az sie sama dziwie bo ja spioch z natury jestemsmile
              *anamabe, pewnie ze odpoczywaj! A co?! smile
              *vivi, juz trzymam kciuki zeby oczekiwanie szybko minelo i zeby
              warto bylo czekac!
              *Biedroneczko!!! odezwij sie do nas w koncu!!!

              Wszystkim Wam zycze milego weekendu!!!
              • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.01.08, 20:15
                To i ja się przywitam w ten weekend smile
                Kota, czasem tak bywa, że się wszystko przestawia. Ja takie nocny
                tryb życia zaliczyłam przy okazji ostatniego pobytu w domu. I fajnie
                było, bo ja nocne markowanie lubię. A Ty? Co czytasz?
                Fajnie, że dziecię zdrowieje. Pewnie macie tam zgniłą pogodę, o
                infekcje nie trudno.

                Agusia, masz się czm chwalić! Grfatulacje dla zdolej córeczki smile)
                No proszę, jaki talent rośnie. Trzeba tylko motywowować, trenować i
                liczyć na sukcesy. Życzę jej powodzenia i żeby nie zabrakło
                wytrwałości.

                Vivi, powodzenia w tym cyklu! Trzymam za Ciebie kciuki! Wreszcie
                jakiś maluszek by się na foruym przydał, bo ostatnio jakoś marnie z
                wyrabianiem średniej krajowej wink

                Mimika była dziś u doktorka smile Wszystko ok! smile Maluch 5,5cm smile
                Wywijał jak fryga. Odstawiła leki i po mału wraca do życia. Wciąż
                musi leżeć, ale na mały spacerek od czasu do czasu może się udać.
                Może niedługo do nas zawita.

                A ja, kto wie, może już w następnym cyklu spróbuję kolejnego
                zabiegu. Podobno nieaktywnego wirusa boreliozy się nie leczy, bo nic
                na niego nie działa. Antybiole wybijają tylko te krętki, które się
                uaktywnią, dlatego ciągle trzeba robić badania krwi i czekać kiedy
                choroba się obudzi - tak jest w Polsce. Nieźle, co? Życie na bombie.
                Może tutaj jest inna procedura. Mam wizytę we wtorek to się dowiem.
                Cholerka.

                Biedronka zupełnie już z forum nawiała, no. Mam tylko nadzieję, że
                wszystko u niej dobrze.

                Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie.
                • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.01.08, 21:37
                  Dziewczyny bardzo dziekuję w imieniu córci smile)) Ale z nią to jest
                  tak podobno zdolna bestja ( ja się nei znam u nas nikt nigdy nie
                  grał i ogólnie moja rodzina nie muzykalana, u Sławka trochę z tym
                  lepiej, ale ogólnie nie mamy przeszłości muzycznej )również bardzo
                  leniwa a jak wiadomo tutaj potzreba ogromnej pracy. Fajnie jest jak
                  są wyjazdy konkursy, publiczność, gorzej jak trzeba ćwiczyć. Oj
                  kosztuje nas to bardzo duzo nerwów a ją łez, w październiku był
                  kryzys chciała zrezygnować ale pani jej nie pozwoliła, potem jakoś
                  poszło, teraz jest fajnie bo utwory są dopracowane, koszmar się
                  zacznie jak przyjdą nowe utwory nic to zobaczymy jak bedzie.
                  Jesteśmy z niej bardzo dumni bo to jest tylko jej praca, My jej nie
                  pomagamy bo się na tym nie znamy..... Zobaczymy jak to bedzie szło
                  dalej, ale powiem Wam że czasami nerwy puszczają i nam i jej.
                  Ale co tam teraz jestem dumna ona też smile)))
                  I zmagamy się z choróbskiem, chyba bez antybiotyku się nie obejdzie.

                  Mam nadzieję że Biedronka mi głowy nie urwie, u niej wszystko
                  dobrze, jest strasznie zaganiana i nie ma czasu. Wizytę ma w
                  poniedziałek.
                  • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.01.08, 22:15
                    Kaczusiu trzymam kciuki za wizytę i życze samych pomyslnych wieści.
                    • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.01.08, 23:30
                      Witam wszystkie kolezanki smile
                      Aga glowy Ci nie urwe!!!
                      Rzeczywiscie czasu mi brakuje,bo duzo ostatnio mam na glowie.Niebawem zaczyna
                      sie u mnie druga sprawa w sadzie i znowu zalatwiam wszystkie
                      formalnosci,dokumenty itd...Poza tym moja mama chora,latam tez na badania i do
                      szkoly do syna itp...Czasem jestem juz tak zmeczona,ze padam i sil mi brak na
                      cokolwiek.A do tego te mdlosci.Chociaz dzis juz lepiej.Martwie sie tez troche,bo
                      dwa dni temu krwawilam.Bylam w szpitalu.Niby dziecko zylo i lekarz nic zlego nie
                      stwierdzil,ale poprzednio tez tak bylo a po paru dniach serduszko przestalo
                      bic.Wlasnie teraz jest 11 tydzien,wtedy tez byl 11 tydz.Boje sie.W poniedzialek
                      bede wiedziec.Chcialabym,zeby juz byl poniedzialek,bo bardzo sie
                      martwie.Pomyslcie o mnie.
                      • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.01.08, 00:42
                        *Biedroneczko! Caly czas o Tobie mysle i kciuki zaciskam i wierze,
                        ze wszytsko bedzie dobrze!! Rozumiem, ze sie martwisz i ze czas
                        teraz wyjatkowo powoli mija... ale wszystko bedzie dobrze!!!
                        Czekam na wiadomosci!

                        *Aga, ja chodzilam do szkoly muzycznej, gralam na fortepianie i do
                        dzis pamietam ile czasem mnie to nerwow i lez kosztowalo, ale co sie
                        nauczylam to mojesmile)

                        *Kaczusiu, no to bardzo ciekawe... zobaczymy co ten lekarz Ci powie!
                        Trzymam kciuki za pmyslna wizyte!

                        No dobra, to zycze Wam slodkich snow i udanej niedzieli!!
                        papasmile
                        • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.01.08, 00:53
                          Hej! Musiałam sprawdzić kto to jeszcze nie śpi?smile
                          Ja też życze spokojnej nocki!
                          Dobranoc
                          • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.01.08, 13:14
                            Biedroneczko, dobrze ze się wkońcu pojawiłąś smile)) trzymam mocno
                            kciuki!!! na pewno wszystko będzie dobrze! myśl pozytywnie...
                          • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.01.08, 18:54
                            Cześć kobitki smile
                            Cala niedziela z Miśkiem, włąśnie wróciliśmy z Muzeum Narodowego, a
                            tam historia Węgier w pigółce. Bardzo fajnie było. Cały dzień
                            oglądania cudów niewidów. Misiek głodny jak wilk wink
                            Czuję że jdzie małpa.

                            Biedroneczka, będę myślałą jutro o Tobie, masę dobrych energii
                            przeyłam i napisz jak tam po badaniu.

                            Wszystkich całuję.
                            • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.01.08, 19:34
                              Witam!!

                              Biedroneczko dobrze, ze sie odezwalas. Ja tez mocno wierze, ze wszystko bedzie
                              dobrze, zaciskam kciuki i czekam na jutrzejsza relacje z wizyty.

                              My dzisiaj bardzo spokojnie, glownym punktem dnia byl spacer a zaraz wybieramy
                              sie do znajomego na wieczor filmowy...Po z tym nic ciekawego.

                              Pozdrowienia dla Wszystkich.
                              • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.01.08, 21:27
                                A ja jestem totalnie rozlozona i caly dzien spedzilam w lozkusad(
                                Wszystko mnie boli, mam goraczke.... szkoda gadacsad(
                                sciskam Was mocno i ide dalej spac!!
                                • ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.01.08, 22:43
                                  Kotka dużo zdrówka smile)

                                  Kaczusia to co od następnego cyklu do boju oj dziarska kobitka
                                  jesteś, żadnej chorobie się nie dasz, a juz w następnym cyklu
                                  będziesz silna i zwarta do działania smile)

                                  A moje piersi nie dają mi spokoju, jest gorzej niż źle sad
                                  DO środy biorę luteinę, a mój organizm już mi mói że za rogiem czai
                                  się ...@... więc powoli przygotowuję się. Chociaż jeśli nie
                                  przyjdzie do w czwartek strzelę sobie teścik a cowink Za dużo mam
                                  pieniędzy cosmile)

                                  Co ma być to będzie smile)

                                  Zdrówka kobitki nie podupadajcie na zdrowju, ja aż się boje jutro
                                  pierwszy dzień do pracy po prawie miesięcznym odstępie, ehh
                                  A madzia ma już ferie, takiej to dobrze. My dopiero od 11 lutego, a
                                  to jeszcze tak daleko sad
                                  Boziu w sobotę będę starsza o rok, aż sama sobie liczę kiedy to
                                  przeleciałowink
                                  • ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.01.08, 22:44
                                    OOO ja tak sama o sobie, a muszę się Wam pochwalić, że mój synek w
                                    piątek skończył trzy latka, dzielnie dmuchał świeczki mój zuszek smile)
                                    • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.01.08, 23:21
                                      No to najserdeczniejsze życzonka i buziaczki dla Twojego synka!
                                      Widzę, że nasze dzieci to rówieśnicy, moja Natalka jest z 4 stycznia.
                                      • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 08:52
                                        Witam Poniedzialkowo!

                                        No i zaczal sie nowy tydzien...Koniecznie musze sie jakos zmowtywowac, bo
                                        poprzedni tydzien zupelnie przelecial mi przez palce, a tu jednak trzeba sie
                                        wziasc w garsc. wink)) Bedzie ciezko, ale nie ma wyjscia.smile)) Dzisiaj konczymy 10
                                        tc, a jutro o 9tej wizyta kontrolna. Nie musze pisac, ze z niecierpliwoscia
                                        czekam na wiesci z Twojej wizyty Biedroneczko, ale jestem przekonana, ze bedzie
                                        dobrze.

                                        Kotka, kuruj sie kochana i odpoczywaj ile wlezie, z takimi chorobskami nie ma
                                        zartow, trzeba to po prostu wylezec.

                                        Oczywiscie, zyczenie wszystkiego najlepszego dla Twojego synka Ona.smile)

                                        Wszystkim zycze udanego tygodnia, a tym oczekujacym na wynik tylko podwojnych
                                        kreseczek. smile) No ruszcie sie dziewczynki, bo ostatnio jakis zastoj mamy.wink))
                                        • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 09:11
                                          również poniedziałkowo witam (-:
                                          mam dwa tygodnie siedzenia w domku, bardzo lubię (-: szkoda, że
                                          muszę spędzić ten czas na pisanie 2 rozdziału zamiast zająć się
                                          czymś przyjemniejszym. Czekam na @, właściwie już się zapowiedziała
                                          bo boli i temka spadła już całkiem, tak sobie policzyłam, że już pół
                                          roku się staramy i nic, trochę to zaczyna być
                                          przygnębiające...zastanawiam się czy nie zrobić sobie jeszcze badań
                                          na tarczycę, niby 4 lata temu było ok, ale przecież może się
                                          zmienić...
                                          Czarna widzę, że z córci przeszło na Ciebie, kuruj się kochana
                                          Biedroneczko trzymam kciuki i czekam na wieści
                                          Anamabe, jak ten czas leci (-: dopiero się chwaliłaś dwoma
                                          kreseczkami a tu już 10 tydzień, no to jeszcze 30...hehehe....
                                          • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 09:30
                                            Tak Madziu masz racje..tylko mi te tygodnie tak sie ciagna...wink) Z
                                            niecierpliowscia czekam na koniec I trymestru, choc mdlosci mi juz troche
                                            odpuscily, przynajmniej nie mecza mnie caly czas...

                                            Fajnie, ze masz ferie, ale pisania nie zazdroszcze...sama zabieram sie do
                                            pisania kolejnej publikacji, ale jak na razie kiepskomi idzie.smile)

                                            Mysle, ze te badania to nie glupi pomysl, w koncu zaszkodzic nie zaszkodza, a
                                            przez 4 lata rzeczywiscie moglo sie wiele zmienic.
                                          • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 09:40
                                            Cześć dziewczynki! Kolejny tydzień się zaczął, szkoda ze weekend tak szybciutko minął... U nas wczoraj byli teściowie, wizyta średnio udana, bo teściowa miała jakieś humorki.
                                            U mnie nic nowego, czekam na nowy cykl zeby zacząć staranka smile
                                            Pozdrawiam serdecznie
                                            • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 09:48
                                              cześć Aniagor
                                              u nas na weekend była moja mama, mąż trochę nerwowy chodził (-: ale
                                              zato mogliśmy iść do kina bo mama została z małą
                                              a ja teraz udostępniam komputer córce bo zażyczyła sobie bajki, no i
                                              tyle z pisania...
                                              • ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 10:24
                                                Witam po weekendzie!
                                                Madzia,ale masz fajnie 2 tyg.wolnego super.Myślę,że faktycznie zrób sobie
                                                bad.poziomu hormonów,może to tylko kwestia podregulowania,widzisz u mnie już 8
                                                miesiąc starań minął teraz czas oczekiwań,ale mam złe przeczucia,że znowu nic z
                                                tego.
                                                Faktycznie dziewczyny już dawno tutaj u nas nie było 2-óch kresek czyżby dobra
                                                passa się skończyła,mogło by się w końcu komuś udać.
                                                A ja się dzisiaj wyspałam na maxa spałam aż 12 godz.jak dziecko,tak mnie
                                                wykończył ten wyjazd,w góry że hej.Ale fajnie było, w sobotę pojeździliśmy na
                                                nartach,pogoda wspaniała,bo nie było mrozu,ale za niedługo śnieg się
                                                stopi,jeżeli dalej taka temp.będzie.
                                                Kota chyba Cię zaraziłam,bo ja tamten tydz.chorowałam jeszcze w sumie trochę
                                                kaszlę,życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
                                                • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 10:48
                                                  Tez bym sobie chętnie w górki pojechała smile Narazie jednak nie mamy kiedy, bo mąż musi pokończyć projekty w starej pracy, a jak zacznie nową to tym bardziej nie będzie jak sad
                                                  Dziewczynki kurujcie się i działamy wszystkie zeby znowu był wysyp dwóch kresek!
                                                  Anamabe trzymam kciuki za wizyte u gina, Biedroneczko za twoją tez i oczywiscie za udaną sprawę.
                                                  buziaki
                                                  • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 11:05
                                                    Witam się poniedziałkowo.
                                                    Madziu zadroszczę laby feriowej ale pisania to już nie zadroszczę.
                                                    U nas do ferii jeszcze daleko. Dziewczyny mają w szkole gorący okres
                                                    i musiałam młodą puścic do szkoły na szczęscie gorączka już minęła,
                                                    jest jeszcze katar i kaszel, mam jednak nadzieję że ją podkuruję i
                                                    jednka uda się bez antybbiotyku dałam jej Oscillococcinum i mam
                                                    zamiar jeszcze trochę ją tym pofaszerować smile))
                                                    I okazało się że jednak moja odpornośc po zabiegu trochę spadła bo
                                                    mnie też bierze jakieś choróbsko na razie walczę, zobaczymy jak się
                                                    ta walka zakończy smile)) @ już sobie poszła czyli wszystko gra smile))
                                                    Biedronka trzymam kciuki za wizytę i nie zapomnij napisać jak było.
                                                    Wszytskim zycze duzo zdrówak i czekam na jakieś wieści 2
                                                    kreskowe smile)))
                                                  • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 11:06
                                                    no i małpa przyszła )-: jedno co dobre to z regularnością
                                                    szwajcarskiego zegarka, niestety chyba nie obejdzie się bez
                                                    przeciwbólowych )-: no nic, zaczynamy od nowa...
                                                  • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 11:11
                                                    Witam sie poniedzialkowosmile
                                                    Ja jeszcze bez kawki bo tak mnie gardlo boli, ze nawet na nia ochoty
                                                    nie mamsad( Core do szkoly zawiozlam i spedze dzien z Wami i
                                                    kocykiemsmile)

                                                    *Super Madziu, ze juz masz ferie! Odpoczywaj ile sie dasmile
                                                    *ona, NAJlepsze zyczenia dla synka!!!
                                                    *anamabe, juz trzymam kciuki za Twoja wizyte ale wiem, ze wszystko
                                                    bedzie dobrze!!!
                                                    *biedroneczko, trzymam kciuki i czekam na wiadomosci!!!

                                                    *Dziewczynki! starajcie sie bo faktycznie dawno dwoch kreseczek nie
                                                    bylo!! Prosze szybko to zmienicsmile)

                                                    Milego dnia zycze Wam wszystkim!
                                                    Zaraz wroce z kawkasmile)
                                                  • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 11:13
                                                    Oj Madziu, no to Ci sie ferie zaczelysad( Ale najwazniejsze ze nie
                                                    musilas czekac i sie denerwowac!
                                                    Trzymam kciuki za powodzenie w nowym cyklu!!
                                                  • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 11:21
                                                    Witajcie dziewczynki, trzeba by zacząć nowy tydzień, nie?
                                                    Kota - Ty nie chorój tylko się szybko kuruj!
                                                    Ona - najlepszego dla synka z okazji 3cich urodzinek!!!
                                                    Biedroneczko - czekamy na same dobre wieści z wizyty!
                                                    Madziu - przykro mi z powodu @ sad masz rację, może zrób sobie badania chociaż
                                                    trzymam kciuki, żeby wszystko było jak nalezy!
                                                    Aniagor - czym się zajmuje Twój mąż? jakie projekty robi?

                                                    u mnie dzisiaj 22dc i temperatura lekko spadla sad((
                                                    coś mi się zdaje, że w tym cyklu tez nic z tego, a tak bardzo chciałam....
                                                  • ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 11:54
                                                    Madziu szkoda,że nie wyszło,może następny cykl będzie lepszy,widzisz Ty już
                                                    wiesz na czym stoisz,a ja czekam i jestem ciekawa ile będę czekała poprzedni
                                                    cykl miała 27 dni,a jeszcze wcześniejszy 36,może przynajmniej cykl mi się
                                                    wyreguluje w końcu.
                                                    Vivi a może jeszcze nic straconego.Ja temp.nie mierzę,więc może to i lepiej bo
                                                    się nie zastanawiam czy wyszło,czy nie,bo przy każdym spadku miałabym doła.
                                                    Zapisałam się na zrobienie paznokci,stwierdziłam,że muszę zainwestować w swój
                                                    wygląd i po prostu zrobić coś tylko dla siebie.
                                                  • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 11:58
                                                    faktycznie, dawno nie było dwóch kreseczek
                                                    a która teraz ma najbliżej do testowania? może jednak coś się uda?
                                                    jak sobie myślę, że przede mną 36 dni czekania....brrrr
                                                    chyba sobie kawke strzelę na pocieszenie
                                                  • ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 12:05
                                                    No właśnie kto jest najbliżej? U mnie dziś 18 dc,ale nie zamierzam się spieszyć
                                                    z testem,bo jak już pisałam wyżej moje cykle są nieprzewidywalne,powiedziałam
                                                    sobie,że jeśli @ nie przyjdzie to czekam do 40 dc.Zobaczymy czy wytrzymam hahaha!
                                                  • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 12:22
                                                    *ewciu, prawodlowo takie nowe pazurki na pewno poprawia Ci
                                                    samopoczuciesmile Nie ma to jak zrobic cos dla siebie!!
                                                    a ja koncze kawke ale moge wypic z Wami jeszcze jednasmile
                                                  • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 12:34
                                                    A ja zmykam do prac domowych smile))
                                                  • ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 12:35
                                                    Aniu a Ty miałaś kiedyś tipsy,bo ja pierwszy raz będę robiła?
                                                  • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 12:49
                                                    *Ewciu, ja mam zelowe paznokcie od kilku lat non stop. Najwazniejsze
                                                    zebys zrobila u jakiejs poleconej kosmetyczki, zeby wszystko bylo
                                                    jak nalezy. Bedziesz zadowolona tylko trzeba przyzwyczaicsmile
                                                  • ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 13:03
                                                    tzn.ja też mam mieć jakieś tam żelowe,ale dowiem się wszystkiego na miejscu.W
                                                    każdym bądź razie chcę żeby wyglądały naturalnie.No zobaczymy czy się
                                                    przyzwyczaję,czy coś w domu będę umiała zrobić.
                                                    Ja już po obiadku jestem, własnej roboty,bo my bierzemy ze stołówki a teraz
                                                    ferie,więc musimy sobie radzić,no ale przynajmniej nie zapomnę jak to się
                                                    robi.Zaraz zmykam do pracy niestety,nie lubię poniedziałków.
                                                  • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 13:25
                                                    ja się przyłączam, ale z herbatką cynamonową smile
                                                  • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 13:43
                                                    a ja mam herbatkę żurawinowo jabłkową (-:
                                                    Ewciu będę robiła pazurki przed studniówką, hmmm....poopowiadasz
                                                    doświadczenia ((-:
                                                  • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 14:02
                                                    a ja pod dwoma kocami z gorca herbatka i nic nie pomagasad trzesie
                                                    mnie straszniesad(
                                                  • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 14:13
                                                    uuuu,a masz gorączkę?
                                                  • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 14:23
                                                    pewnie mam, ale nie mam sily isc do kuchni po termometrsad(
                                                    nabralam lekow i zobaczymy...
                                                  • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 13:23
                                                    Vivi, mój mąż jest informatykiem i zajmuje się systemami komputerowymi dla firm smile
                                                  • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 15:19
                                                    Widze że paznokcie na topie, ja uwielbiam długie pazury i mam to
                                                    szczęscie że moje są niezłe ale.... Kurczę czy w zycieu musi być
                                                    zawsze jakieś alesmile)))
                                                    W moim zawodzie nie mogę sobie na nie pozwolić sad((
                                                    Chorującym życze dużo zdrówka.
                                                    A u nas wiosna za oknemm chyba coś trochę za szybko przyszła.
                                                  • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 15:28
                                                    *Aga, to super ze juz wiosna zaglada! oby chciala juz zostacsmile)
                                                    U nas tez dzis dosc cieplo.
                                                    A mi teraz dla odmiany strasznie goraco- czyli norma przy grypiesad
                                                    Jade po mala do szkoly....
                                                  • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 15:55
                                                    To i ja się dziś witamsmile
                                                    Nie było mnie w weekend bo jakoś ciężko mi było dotrzeć do
                                                    komputera. A to ktoś u nas był, a to my byliśmy po za domem. Szybko
                                                    minęły te dwa krótkie dni...
                                                    Dziś już byłam w markecie, w sobotę kupiliśmy taki mały robot
                                                    kuchenny i okazało się w domu, że coś jest nie tak. Musiałam jechać
                                                    wymienić. Oj i wróciłam padnięta. Patrzyłam też na jakieś ciuszki
                                                    ale nic nie znałazłam dla siebie. Teraz czekam na wizytę
                                                    kominiarzasmile I przez to nie mogę się zdrzemnąćsad

                                                    * Madziu przykro mi z powodu Twojej @, ale sama wiesz, że zaczyna
                                                    się kolejna, nowa szansa...
                                                    * Kota bardzo Ci współczuje choroby, sama niedawno to przechodziłam
                                                    * Aniu, Biedroneczko ja też trzymam kciuki za wizytę i czekam na
                                                    wieści po powrocie. Ja w przyszły wtorek mam USG i też już zaczynam
                                                    myśleć. A jutro zaczynam 12tc, więc może moje samopoczucie niedługo
                                                    się poprawismile
                                                    * Aguś zdrówka dla córeczkismile

                                                    Idę zrobić sobie jakąś herbatkę...
                                                  • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 17:45
                                                    No i juz jestem w domku, najedzona i pod kocykiem, a pod reka herbatka i ksiazka
                                                    smile) zyc nie umierac.wink) Strasznie wymarzlam pod koniec pracy, jak jutro dostane
                                                    zaswiadczenie musze ich poprosic zeby mnie przeniesli do biura, bo u mnie w
                                                    laboratorium strasznie wieje. Namiot rozmontowalisy, bo mielismy gosci, a to
                                                    jednak troche glupio wyglada, taki foliowy namiot w laboratorium.smile)) Nie chce
                                                    mi sie tez samje biegac po stolach i sie wyciagac zeby go spowrotem zamontowac
                                                    wiec postanowilam, ze jak jutro na wizycie wszystko bedzie ok, to poprosze o
                                                    przeniesienie do biura.

                                                    Madziu, bardzo i przykro z powodu malpy. Zrob te badania Kochana...wiem ze taki
                                                    dlugi cykl nie napawa optymizmem, ale wierze ze w koncu sie uda.smile)

                                                    Jezeli chodzi o pazurki to ja tez nigdy nie mialam sztucznych, swoje mam
                                                    calkiem, calkiem, ale tak jak Ty Agadopoki czynnie pracwalam w laboratorium
                                                    moglam zaomniec o dluzszych paznokciach, ltore tez bardzo lubie. Teraz mogla bym
                                                    sobie odbic, ale kiepsko jest bo jak na razie nie sa w najlepszym stanie, krusza
                                                    sie i rozdwajaja...Ja w ramach "zrob cos dla siebie" wybieram sie pod koniec
                                                    tygodia do fryzjera...tylko jeszcze sama nie wiem co chce...smile))

                                                    Biedroneczko ciagle czekam...Ach, bylabym zapomniala..powodzenia na sprawie,
                                                    mysle ze wszystko sie pomyslnie ulozy.smile))
                                                  • ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 21:32
                                                    Z tymi pazurkami to cieszcie się póki czas kobitki, bo póxniej przy
                                                    maleństwie zupełnie odpadają. Ja też już długi czas mam pazurki
                                                    sztuczne, oczywiście wraz z moimi długimi, przerwałam oczywiście na
                                                    czas ciąży bo bałam się o promienie ultrafioletowe i później opiekę
                                                    nad niuniem. Super sprawa, ale rzeczywiście musi być dobra
                                                    kosmetyczka, aby nie spiłowała za bardzo płytki paznokcia, czy też
                                                    nie za mało bo pazurek odpadnie przy każdej lepszej okazji. Poza tym
                                                    sam okres przystosowawczy też bywa różny, jedne mogą nosić bez
                                                    ograniczeń, innym ciągle odpadają z różnych powodów. No i później
                                                    jest się uwiązanym tak mniej więcej co 3 tygodnie do kosmetyczki na
                                                    uzupełnianie, ale i tak ja jestem bardzo zadowolona.

                                                    A tak nawiasem móiąc to jak narazie (: to ja chyba pierwsza testuję.
                                                  • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.01.08, 21:42
                                                    Ja przy dziewczynach zawsze miałam pazury, ale zawsze swoje. Dlatego
                                                    tak mi żal jak musze swoje obcinać.
                                                    Ona to trzymam kciuki smile)))
                                                    Biedronka gdzie jesteś ????
                                                  • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 15.01.08, 07:53
                                                    Witam sie porannie jeszcze przed wizyta...Zajrzalam tu z nadzieja na dobre
                                                    wiesci od Biedroneczki...a tu nici...no coz dam Wam znac jak wroce od gina.smile)

                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 15.01.08, 08:39
                                                    Aniu trzymam kciuki za wizytę i czekam na wieścismile Powodzenia...

                                                    Biedroneczko napisz co u Ciebie.
                                                  • mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 15.01.08, 09:57
                                                    Witam się z Wami pierwszy raz w nowym roku i wszystkim zyczę aby był szczęśliwy. no i przyszła pora żeby w styczniu pojawiły się jakies fasolki,więc dzielę się z Wami moim szczęściem, MAM 2 KRESKI.
                                                    wszystkim starającym się przesyłam zarazki~~~~~~**********~~~~~~~~~ .
                                                    A wszystkim oczekującym na swoje dzidzie zyczę zdrowia i ślicznych zdrowych bobasków.
                                                    ---
                                                    src="img174.imageshack.us/img174/7220/brzusiogx5.jpg" border="0" alt="Image Hosted by ImageShack.us"/></a><br/>
                                                  • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 15.01.08, 10:01
                                                    no to naprawdę słoneczny ten wtorek ((-: bardzo się cieszę i
                                                    gratuluję ((-: i zabieram dla siebie trochę zarazków (-:
                                                  • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 15.01.08, 10:09
                                                    Mini mini gratuluję i życzę cudownych 9 miesięcysmile

                                                    Oby dobra passa trwała nadal!
    • madziuchna23 słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 09:59
      cześć kochane, dzisiaj już jestem pełna życia, @ nie boli, w sumie
      to mogłaby sobie już pójść (-: najważniejsze, że przyszła w
      terminie. Ona no to zaciskamy kciukasy za Twój test, rusz kochana tą
      maszyną bo się bardzo wypuściło. Anamabe daj szybciutko znać co u
      dzidziusia słychać
      Martwię się co u Biedronki, jak ona nie pisze to mam zawsze czarne
      myśli, Biedrońcia odezwij się
      • iwonka_81 Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 10:11
        No właśnie, ja też się martwię o Biedronkę... na forum sierpniowym
        też jej nie było od wczoraj. Odezwij się do nas!
        • anamabe Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 10:19
          Jestem smile)) W telegraficznym skrocie: dzidzia ma sie dobrze, ma 3,5 cm,
          serduszko bije, pomachala nam leciutko smile)). Wyliczyli mi ze jestem w 12 a nie
          11 tc smile), ale to na podstawie poprzednich pomiarow nie wiem jak to sie ma do
          dzisiejszych za dwa tygodnie koleja wizyta do tej pory mamy zdecydowac, czy
          robimy badania genetyczne...Potrzebuje jeszcze chwilke zeby odetchnac z ulga.smile)

          Mimi serdeczne gratulacje, super ze w koncu przelamalas zla passe, ciesz sie.
          Zycze Ci spokojnych 9 miesiecy smile).

          • iwonka_81 Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 10:26
            To supersmile Bardzo się cieszę, że wszystko w porządku z maleństwemsmile)
          • madziuchna23 Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 10:26
            cieszę się Aniu (-: no proszę jaki kontaktowy ten Wasz dzidziuś (-:
            • aniagor Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 10:35
              Mini-mini wielkie gratulacje!!!! Mam nadzieję, ze teraz juz za toba polecimy smile wpadaj tutaj i zarazaj!!!
              Anamabe mowilam, ze dzidzius ci ladnie pomachabig_grin Ciesze sie bardzo, ze wszystko jest ok.
              Ja dopiero wstałam, bo wyszlismy wczoraj wieczorem ze znajomymi, tak sie opilam koktajli owocowych, ze do tej pory mi niedobrze...
              • anamabe Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 11:00
                Dziekuje dziewczynki za Wasze kciuki i dobra energie.smile) W koncu odetchnelam z
                ulga. Niesamowite wrazenie taki "robaczek" poruszajacy sie w Tobie.smile)

                Milego dnia Wszystkim zycze. Biedroneczko odezwij sie wreszcie...Uznaje, ze
                wszystko u Ciebie gra tylko po prostu jestes tak zabiegana i zestresowana przed
                sprawa, ze nie masz czasu do nas zajrzec.smile
                • kaczucha31 Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 11:31
                  Noooo, wreszczie! Mini wielkie, serdeczne gratulacje! smile))))
                  Ostatnio nawet o Tobie myślałam, dlaczego się nie odzywasz smile I
                  proszę, taki kwiatuszek! smile Super!!! Życzę duuużo zdrowia i spokoju
                  w trakcie ciąży, no i szczęśliwego rozwiązania. A teraz dbaj o
                  siebie.

                  Anamabe, cieszę się, ze maluch ładnie rośnie smile Oby tak dalej!
                  Samych zdrowutkich dzidziulków życzę.

                  Pati, trzymam kciuki.

                  Madzia, tobie już się kończy a u mnie chyba dopiero jutro przyjdzie.
                  Nienawidzę tego, już mnie w głowie łupie.
                  Dowiedziałam się od mądrych ludzi na forum, że na dzień dzisiejszy
                  nie praktykuje sie leczenia Borelki w moim wydaniu. Muszę czekać na
                  objawy i robić testy co kilka miesięcy. I chyba tak jest, bo mój
                  tata już był u lekarza i ten nie chciał go lezyć, kazał powtórzyć
                  testy za jakiś czas. Czyli życie na bombie. Byle tylko odlicznie nie
                  zaczęło się w najgorszym momencie.
                  Jeśli mój lekarz potwierdzi taką procedurę, to od następnego cyklu
                  wócę do starań.
                  Pozdrawiam wszystkich gorąco i życze miłego wtorku.
                  p.s. też się martwię o Biedroncie, choć może to nic złego, może po
                  prostu dużo ma na głowie, stres związany ze sprawą. Ja tam wierzę,
                  że jej maleństwo rośnie zdrowo.
                • 74agajg Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 11:31
                  To i ja się witam smile)))
                  Mini gratulki ale pisz coś więcej, jak się czujesz, kiedy gin i
                  wszystko, oczywiście zaciskam kciukasy i życze spokojnych 9 m-cy.
                  Anamabe cieszę się że z dzidzią wszystko wporządku, pisz co w pracy,
                  przenoszą cię do tego biura ???
                  Mam nadzieję że teraz to już się posypią kreseczki.
                  Madziu Ty jesteś dobra w te klockim, może jakoś nas posegregujesz
                  kto się stara, kto czeka na dzidzię itp.

                  A ja znowu nie wiem czego chcę.... Wiedziłam że jak będe tutaj
                  siedzieć to będę miała mętlik w głowie, ale nie potrafię Was
                  zostawić hihihihi.
                  • iwonka_81 Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 11:44
                    Aguś a my nie chcemy byś nas zostawiła!!!
                    • czarna_kota Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 12:04
                      Jestem i jasmile
                      **mini-mini Wielkie Gratulacje!! Bardzo sie ciesze!!! Szczesliwych,
                      cudownych 9ciu miesiecy i wspanialego dzidziusia!!! Zagladaj tu do
                      nas i slij dobre fluidki i napisz cos wiecej!!
                      **anamabe, wiedzialam ze wszystko jest dobrze! Ciesze sie razem z
                      Toba!!
                      **Madziunia, super ze energia i dobre samopoczucie u Ciebie! Tak
                      trzymac!
                      **Kaczusiu, no to trzymam kciuki zeby w najblizszym cyklu sie udalo!!
                      **Pati, trzymam kciuki!! Idz w slady minismile

                      **Biedroneczko! Odezwij sie!!!

                      A ja niedawno wstalam bo cala noc mnie jeszcze goraczka meczyla. Maz
                      zawiozl mala do szkoly a ja dochodze do siebie.

                      Milego dnia Dziewczyny!!
                  • kaczucha31 Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 11:49
                    Agusia, Ty dobrze wiesz, czego chcesz wink))
                    To tylko kwestia decyzji.

                    Pozdrawiam
                    • madziuchna23 Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 11:50
                      Taaaa, Kaczuszka ma rację ((-:
                  • madziuchna23 podsumowanie (-: 15.01.08, 11:49
                    Mniej więcej wygląda to tak:
                    Mamy oczekujące: Biedronka, Iwonka, Anamabe, Holcia, Mimika, Mini-
                    Mini, Amelyn
                    Po starankach: Vivianna, Ona, Ewciapo, Aniagor
                    W czasie starań: chyba Czarna-Kota (-:
                    Czekająca na @: Kaczucha
                    Na wahadle: Agajg ((-:
                    Początek cyklu: Madziuchna
                    chyba żadnej nie pominęłam, jak coś to wołać (-:
                    • ewciapo Re: podsumowanie (-: 15.01.08, 11:56
                      Jak zwykle nieźle Ci to idzie! A jakiego przedmiotu uczysz Madziu tak z ciekawości?
                  • ewciapo Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 11:50
                    Cześć!
                    Przede wszystkim gratulacje dla mini wszystkiego dobrego dla Was!
                    Anamabe,cieszę się,że u Ciebie i dzidziusia wszystko w porządku,oby tak
                    dalej-dużo zdrówka,trzymajcie się!
                    Kaczuszko powracaj tutaj szybciutko do grona staraczek,czekamy na Ciebie!
                    Udanego dnia dla wszystkich,a ja dzisiaj mam w pracy bhp,ale nudy pewnie będą.
                    • mini-mini-1 Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 12:09
                      dziękuję dziewczyny. u mnie objawów na razie brak, czuję trochę piersi ale to i tak pestka w porównaniu z tym jak mnie zawsze bolały przed @.teraz najbardziej dokucza mi labilnośc nastroju . boję się nudności , bo w poprzedniej ciaży bardzo mnie męczyły ale to było dawno więc mam nadzieję że teraz będzie inaczej. do gina wybiorę się koło 6, 7 tygodnia żeby było juz coś widać.chociaż sama nie wiem kiedy powinnam pójść. na razie jestem w szoku.
                      • 74agajg Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 12:32
                        Ja też Was nie chcę zostawiać więc jestem tutaj smile)))
                        Ja bardzo dobrze wiem że to kwestja decyzji tylko wiecie jak siedzę
                        i myslę to wychodzi mi NIE, jak wchodzę tutaj i czytam to skłaniam
                        się na TAK i tutaj jest ambaras smile))))A jak idę do pracy to chcę
                        zwiewac gdzie pieprz rośnie smile)))

                        Madziu wiedziałam, że na Ciebie można liczyć smile))))
                        I bardzo mi się podoba to wahadło smile)))

                        Mini a co z pracą ????

                        Biedronka gdzie Ty jesteś ?????
                        • czarna_kota Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 12:38
                          Oj Aga rozumiem Twoje dylematy i wspolczuje tej hustawki. Ale wiem,
                          ze bedzie dobrze cokolwiek postanowisz!
                          *Madzinia, podsumowanie wspaniale! Jestes niezastapiona!!!
                          *mini a kiedy sie dowiedzialas?? a przeczuwalas cos?? Ale super!!!
                          • kaczucha31 Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 12:54
                            buuuu... wychodzi na to, ze będę czekac na starania do marca sad a
                            już się cieszłam, ech! Klinikę zlikwidowali i przenoszą na nowe
                            miejsce, w efekcie działalość zawieszona jest do połowy lutego.. oby
                            tylko. Wiecie jak to jest, podobny pierdzielnik jak w Polsce.

                            Aga, no tak, rozsądek kontra serce... niełatwy konflikt. Sama musisz
                            wyważyć, tak, żeby później nie żałować.

                            Pozdrawiam
                            • mini-mini-1 Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 13:01
                              Czarna koto dowiedziałam się dzisiaj oczywiście, przecież nie wytrzymałabym zeby
                              nie podzielić się z wami taka nowiną.
                              Aga, sama nie wiem co z pracą , na razie czuję się normalnie ale pierwszy
                              trymestr najważniejszy dla dzidzi , a sama wiesz jak jest w naszej pracy.trochę
                              mi szkoda iść na zwolnienie ale poradzę się lekarza. jeszcze w pracy nikomu nie
                              mówię.
                              • czarna_kota Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 13:10
                                *minisiu, no tak wlasnie myslalam ze od razu przybieglas do nas z ta
                                wiadomosciasmile)
                                *Kaczusiu, buuuu to niedobrzesad( widze ze teraz z ta sluzba zdrowia
                                to wszedzie kulawosad(
                                • czarna_kota swiece... 15.01.08, 13:17
                                  *Agus, to od Ciebie, tak?? Piekne... dziekuje...
                              • hol-cia Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 13:18
                                Witam Was dziewczynki!
                                Widzę, że fasolek przybywa! Gratulacje Mini!!!!
                                Cieszę się Anamabe że z dzidziusiem wszystko super i nawet
                                pomachał!!!
                                Ja nadal miewam mdłości.Nie mogę jeść mięsa. Wchodzi mi tylko
                                nabiał smile
                                Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko!
                            • anamabe Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 13:16
                              Jestem smile). Agus tak przenosze sie jeszcze dzisiaj, zaraz musze sie zabrac za
                              pakowanie papierow tylko nie wiem jeszcze od czego zaczac wink). Doskonale
                              rozumiem, ze jest Ci ciezko, ale tez wierze, ze kazda przemyslana decyzja bedzie
                              dobra. A z forum nie znikaj prosze, bo bardzo nam bedzoe smutno bez Ciebie.smile)

                              Madziu jak zwykle 5+ dla Ciebie za podsumowanie.smile) Tylko Kotka chyba chciala
                              sobie przerwe zrobic...wink)

                              Kaczusiu, bardzo mi przykro, obrzydliwe to wszystko, bo chyba latwiej jest sie
                              pogodzic z przerwa w starankach z powodu jakiegos chorobska niz z takiego jak
                              zlikwidowanie kliniki.sad( Ale wiesz co, ja tam wierze w cuda i nie zdziwilabym
                              sie gdyby udalo sie Wam bez kliniki.smile)

                              A ja ciagle mysle...o tych badaniach genetycznych i tak sobie wymyslilam, ze
                              chyba nie bedziemy ich robic, bo niebylabym wstanie podjac decyzji gdyby sie
                              okazalo, ze jest zagrozenie. Moze to lekkomyslne, ale chce wierzyc, ze jestesmy
                              mlodzi, zdrowi a do tego mamy jak do tej pory kupe szczescia i z dzidzia
                              wszystko bedzie w porzadku.

                              Podziele sie z Wami wiadomosciami jakie jeszcze dzisiaj uzyskalam. Pytalam czy
                              moge uzywac kosmetykow bez ograniczen, czy musze na cos uwazac. Chodzilo mi
                              glownie o zel na cellulit ktory uzywalam regularnie przed ciaza (Garnier).
                              Lekarka powiedziala, ze nie ma zadnych przeciwskazan o ile kosmetyk nie zawiera
                              cortizonu (Aga pomoz bo nie wiem czy tak to sie pisze). Za to odradzila
                              farbowania wlosow, bo..."choc do tej pory niczego nie udowodnili nie mozna
                              powiedziec ze opary chemikaliow nie wplyna na malenstwo"...I badz tu madry.
                              Widzialam na forum pytania o farby do wlosow i dziewczyny byly wysmiewane, a tu
                              cos takiego od lekarki?? I co ja mam zrobic z moimi odrostami?? Mysle, ez sa
                              w sperzedazy farby ze skladnikami naturalnymi, moglabym moze cos z nimi
                              pokombinowac, tylko oczywiscie odpada blond.smile)
                              • czarna_kota Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 13:39
                                *anamabe, moim zdaniem to dobre podejscie do tych badan
                                genetycznych, ja zrobilabym tak samo! Jestescie mlodzi, zdrowi i
                                wszystko z dzidzia bedzie w jak najepszym porzadku!!
                                A z tymi farbami to mnie zaskoczylas, bo juz wielu lekarzy opinie na
                                ten temat slyszalam i wszyscy mowili, ze mozna stosowac bez zadnych
                                obaw. hmm... no to chyba na jakis czas bedziesz musiala zmienic
                                imagesmile)
                                Jesli chodzi o podsumowanie to mysle ze Madzia tak z
                                przyzwyczajenia i sympatii mnie tam wpisala dlatego nic nie mowiesmile
                                *Kaczusiu, ja nie chcialam nic mowic, ale tak pocichutku tez sobie
                                mysle ze moze Ci ta klinika nie bedzie potrzebna. Ja tez wierze w
                                cuda!!

                                No i milego pakowania i przeprowadzania sie *Aneczkosmile)
                                • anamabe Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 13:43
                                  Sama jestem zdziwiona taka opinia...ale co do zmiany imag'u...nie mam nic
                                  przeciwko smile).
                                  • aniagor Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 13:51
                                    Anamabe, ja slyszalam tylko, ze farb z amoniakiem lepiej nie stosowac, takie naturalne raczej mozna. Tylko, ze w ciazy przez hormony roznie to farbowanie wychodzi smile
                                    A ja mam dzisiaj strasznego lenia, nic jeszcze nie zrobilam, a musze sie wziasc za jakis obiadek...
                                    • iwonka_81 Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 14:15
                                      Ja też tak slyszałam odnośnie farb, że te naturalne można. Ale jak
                                      to jest na prawdę tego nie wiadomo... Ja też juz mam odrosty, ale u
                                      mnie nie widać bo swoje mam brązowe a farbowane na ciemną czekoladę.

                                      * Madzia też uważam, że podsumowanie super Ci wyszło.
                                      * Holcia u mnie mdłośći niestety też jeszcze trwają, szczególnie po
                                      poludniu i wieczorem. Ale bądźmy myśli, że niedługą minąsmile
                                    • 74agajg Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 14:20
                                      Co do farbowania włosów, farbowałam w obydwóch ciążach i jakoś moim
                                      dziewczyną nie zaszkodziło smile)))moje wszytskie koleżanki farbowały i
                                      też mają zdrowe dzieciaczki.
                                      W sprawie badań już się wypowiadałam i popieram Aniu Twoją decyzję.
                                      Życze spokojnej przerowadzki.
                                      Mimi no właśnie ta nasza praca trochę taka dziwna i nocki odpadają,
                                      a czemu nie chcesz iśc na zwolnienie przecież jest 100 % płatne.
                                      Kaczusiu a może tak jak dziewczyny piszą uda się bez kliniki,
                                      trzymam kciukismile)))
                                      Co do decyzji to może los sam zadecyduje w końcu teraz lecimy na
                                      metodach naturalnych hihihi.
                                      • kaczucha31 Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 14:37
                                        A ja słyszałam, że można farbować, że teraz te farby są tak
                                        delikatne dla włosów, nie to co za czasów naszych mam - wtedy to
                                        dopiero były siekiery. Także bądźcie piękne mamusie wink) Ja też
                                        sobie coś machnę, a co, ale raczej szmpon, żeby ciut ożywić swój
                                        kolor.
                                        Dzięki dziewczyny, że wierzycie w cuda.Ja szansy na to naprawdę nie
                                        widzę.Jeszcze by mnie mój ślubny o zdadę zaczął podejrzewać hehewink)
                                        Mam przymusowe wyluzowywanie, trudno. Może zminię sobie pracę w tym
                                        czasie.
                                        Ale Wam będę mocno kibicować! Do dzieła dziewczyny wink
                                        • madziuchna23 Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 15:38
                                          Kaczuszko, kochanie, marzec zaraz będzie, zobacz: styczeń zaraz
                                          zleci, luty choć wyjątkowo długi w tym roku, też ani się obejrzysz i
                                          proszę mamy marzec (-: ja wierzę w Twój optymizm, a poza tym to
                                          ubzdurałam sobie, że będziemy w podobnym terminie więc wszystko się
                                          zgadza
                                          • 74agajg Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 15:48
                                            Kaczusiu ale wiesz co mówią o luzie smile))
                                            • aniagor Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 16:01
                                              Ech, ale sie dzisiaj obijam... dobrze, ze przynajmniej obiad zrobilam smile Chyba poczytam sobie jakas ksiazke, bo moj maz po pracy idzie na siatkowke, wiec bedzie dopiero po 19 sad
                                              • iwonka_81 Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 16:25
                                                Ania nie tylko Ty masz lenia. Ja własnie wstałamsmile A obiadu wciąż
                                                nie mam, i coraz mniej czasu mi zostało do powrotu męża...
                                              • vivianna_82 Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 16:39
                                                ależ miałam co czytać z całego dnia! tak jak wcześiej jakieś zastoje tu były,
                                                tak dzisiaj ruch się zrobił! smile))
                                                Mini-mini - serdecznie gratuluję! oby to było zaraźliwe wink
                                                Madziu - świetna lista! my na "Grudniowych staraniach" też mamy listę,
                                                codziennie wrzucamy która dziewczyna w jakim dc jest a która już zakreskowana smile
                                                więc wiemy na bieżąco kto na jakim etapie smile))
                                                co do farb do włosów, to też się zdziwiłam, że taki nius od lekarki, bo
                                                słyszałam, że to kiedyś było bardziej niebezpieczne, a teraz już spokojnie mozna....
                                                Aga - jak na naturalnych to może faktycznie los sam zdecyduje smile
                                                Kaczusiu, szkoda że przenoszą tą klinikę, a może takie wyluzowanie to Wam na
                                                dobre wyjdzie? smile
                                                • czarna_kota Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 16:46
                                                  To i ja sie podpisuje pod panujacym lenistwemsmile)
                                                  Mala przywiozlam ze szkoly, teraz cos przekasimy a o obiad dzis sie
                                                  maz postarasmile
                                                  Chyba zakopie sie pod kolderka z ksiazka i herbatka...
                                                  Milego wieczorku!!
                                                  • iwonka_81 Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 17:11
                                                    W końcu się zmobilizowałam i obiad prawie już jest! Uff... nie było
                                                    tak źle jak myślałam. Ja oglądam jakieś bzdury a później idę z
                                                    pieskiem po męża...
                                                  • gambo Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 17:21

                                                    Witajciesmile madziuchna jeszcze ja sie przypominam i dołączam sie do
                                                    Twojej listysmile U mnie dzisiaj 11dc i cały czas na teście owu dwie
                                                    krechy tylko ta druga jasniejsza... Jutro idę do ginekologa...
                                                    Niestety na same staranga złamałam jakiegoś wirusa i wszystkie kości
                                                    mnie łamią i kicham i smarkam... szkoda gadaćsad Mój synek tez chory
                                                    ale kryzys u niego minął.
                                                    Mini mini Gratuluję dwóch kreseczek i również podkradam kilka Twoich
                                                    ciązowych zarazków...
                                                    Aga spóźnione gratulacje dla Twojej córki pianistkismile
                                                    Kaczusiu życzę Ci aby czas jak najmilej Ci upłynał do momentu
                                                    staraneksmile
                                                    Pozdrawiam Was Wszystkie
                                                    Dziewczyny Pozd
                                                  • madziuchna23 Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 19:09
                                                    no proszę a byłam pewna że o żadnej nie zapomniałam. Wielkie sorki
                                                    Kasiu, przesyłam mnóstwo buziaków i kuruj się szybciutko bo u Ciebie
                                                    teraz gorący czas się zaczyna (-:
                                                  • aniagor Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 19:25
                                                    Aga, dopiero teraz zerknelam na maila. Rzeczywiscie piękne smile
                                                  • biedronka1969 Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 20:03
                                                    Witam Was wszystkie smile
                                                    No nareszcie!!!! Doczekalam sie na naszym kochanym forum Fasolki!!!!
                                                    Gratuluje mini wink Napisz jak mezus? Jak sie czujesz?
                                                    Ja nadal mam mdlosci i bole w podbrzuszu.
                                                    W czwartek jade na wycieczke do Krakowa,ciesze sie,bo bedzie jakas rozrywka smile
                                                    Wczoraj bylam u gina,ale nie robil mi usg,wiec nic nie wiem.Nastepna wizyta
                                                    dopiero 8 lutego.
                                                    Trzymam kciuki za starajace,czekajace i podejmujace decyzje!
                                                  • anamabe Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 20:24
                                                    Biedroneczko kochana, jak sie ciesze, ze sie odezwalas.smile) Napewno wszystko jest
                                                    ok, przeciez sama pisalas ze mialas niedawno usg i bylo dobrze. Ja tez mam
                                                    jeszcze ciagle bole w podbrzuszu choc musze przyznac ze nudnosci mi troche
                                                    odpuscily.smile) Zycze Ci udanej wycieczki i pozdrawiam serdecznie.smile))
                                                  • vivianna_82 Re: słoneczny wtorek ((-: 15.01.08, 21:00
                                                    Biedronciu! w końcu się odezwalaś! ale ja nie miałam czarnych myśli i
                                                    wiedzialam, że wszystko jest ok smile))
                                                    udanej wycieczki do Krakowa! ja byłam miesiąc temu z dwoma koleżankami i
                                                    świetnie się bawiłyśmy! Kraków to fajniutkie miasto!!! smile))
                                                  • aniagor Re: słoneczny wtorek ((-: 16.01.08, 09:30
                                                    Cześć dziewczynki!!
                                                    Po raz pierwszy jestem pierwsza smile
                                                    Miłego dnia wszystkim życzę
    • madziuchna23 Środa też piękna (-: 16.01.08, 09:50
      Witam Was, Aniagor no to dzisiaj zaczęłaś pogaduchy ((-;
      Ja "sprzedałam" dzisiaj małą teściom żeby coś popisać, jakoś
      szczerze wątpię bo duch pisania upadł i nie umiem go znaleźć.
      Kaczuszko popłynęłaś?
      Czarna jak zdrówko?
      Życzę miłego dnia
      • anamabe Re: Środa też piękna (-: 16.01.08, 10:08
        I ja sie witam, juz z biura smile). Niesamowita jest roznica temperatur po miedzy
        moim dawnym laboratorium,a pokojem w ktorxm teraz jestem.smile) Moj kolega niedoli,
        ktory zostal na gorze troche posmutnial, ze go pouszczam, ale dzielnie pomogl mi
        przeniesc wszystkie rzeczy na dol smile).
        Madziu zycze Ci weny, choc wiem, ze o nia nie latwo.smile)

        Milego dnia Wszystkim.
        • madziuchna23 Re: Środa też piękna (-: 16.01.08, 10:16
          Aniu widzę, że Ty też dzielnie pracujesz (-: u Ciebie szanse na
          obronę w terminie są, co? Mi zbrzydł temat, a właściwie to
          interesuje mnie ale nie czuję się w nim luźno (chyba wiesz o co
          chodzi) napisanie jednego zdania to masakra. No cóż, sama chciałam...
          • anamabe Re: Środa też piękna (-: 16.01.08, 11:07
            Doskonale wiem, co masz na mysli. Moje pisanie zostalo ostatnio berdzo
            spowalnione przez przygotowywanie wykladow. Bo jednak nawet jezeli dostaje
            gotowe folie to musze samam wiedziec co na nich jest i sie przygotowac. A ze
            mase rzeczy po raz pierwszy mam opowiadac to zajmuje czas. No i jeszcze
            odechciewa mi sie jak widze idiotyczne komentarze szefa do tego co juz napisalam
            w stylu: "dlaczego zrobilas tak a nie inaczej?" kiedy wszystko bylo z nim
            wczesniej omowione.
            Taka pilna tez nie jestem, bo co chwile sprawdzam co tam nowego na naszym forum.
            Nielubie pisac, lubie robic cos w laboratorium, mierzyc, sprawdzac czy mialam
            racje, prezentowac, ale pisac nie lubie, a to niestety nieodlaczne...sad(
            No coz teraz mam ambitny plan wyrobic sie chociaz z pisaniem ostatnich dwoch
            publikacji i czesci teoretycznej pracy do konca marca, ale co z tego wyjdzie
            zobaczymy. Przy moim szefie poprawiajacym publikacje po 40 razy prawdopodobne
            jest, ze najpierw urodze a potem bede sie bronic wink).
          • anamabe Re: Środa też piękna (-: 16.01.08, 11:10
            Aga, ja tez sie wzruszylam...smile))
      • madziuchna23 Agajg 16.01.08, 10:10
        dziękuję za świece, przepiękne, łza mi nawet popłynęła (-:
        • iwonka_81 Re: U mnie środa jakaś pochmurna... 16.01.08, 11:10
          Jakoś szaro za oknem, ale może jeszcze słoneczko wyjdzie. Witam się
          i ja z Wami. Byłam wcześniej, ale tylko czytałam. Teraz już mam
          chwilkę...
          • ewciapo Re: U mnie środa jakaś pochmurna... 16.01.08, 11:40
            U nas też szaro, buro.A ja piszę do Was prawie z kuchni.Wzięłam się dzisiaj za
            robienie krokietów,więc mam trochę roboty.Muszę niestety lecieć do sklepu,bo
            oleju mi brakło,zawsze o czymś zapomnę.
            Pozdrawiam gorąco!
            • czarna_kota Re: U mnie środa sloneczna:) 16.01.08, 12:06
              Witajcie,
              U mnie dzis wyjatkowo slonecznie za oknem, az milo!
              A ja jestem jeszcze do niczego, gardlo okropnie mnie boli i ogolnie
              jestem oklapnietasad(
              Milego dnia Dziewczyny!!
              • ewciapo Re: U mnie środa sloneczna:) 16.01.08, 13:09
                A ja zaraz do pracy jadę,ale coś kiepsko się czuję brzuch mnie coś boli
                czuję,że @ zbliża się wielkimi krokami.
              • kaczucha31 Re: U mnie środa sloneczna:) 16.01.08, 14:15
                Witam
                Koto kochana, żecę szybkiego powrotu do zdrowia. Oj, biedna
                Ty...wypoczywaj sobie, kuruj się, śpij dużo. Przesyłam jak najlepsze
                fluidki wink
                Ewcia, u Ciebie też już mogłoby coś wreszcie zakiełkować! Jak Twoje
                hormony? Masz poprawę?

                Madziuniu, moja droga, jeszcze nie popłynęłam, ale już za chwilę, bo
                tempka mi dziś pod linię poleciała. Życzę tobie i Anamabe dużo weny
                i polotu, żeby jak najszybciej się z pisaniem uporać. Polecam
                barokową muzę cicho w tle, pobudza szare komórki, lepiej się myśli i
                przyjemniej wink
                • madziuchna23 Re: U mnie środa sloneczna:) 16.01.08, 14:25
                  uu, chyba nie mam nic barokowego w domu, ale słucham Stinga, działa
                  na mnie uspokajająco
                  tylko jakoś tak bardziej sennie mi niż polotowo ((-:
                  • aniagor Re: U mnie środa sloneczna:) 16.01.08, 14:36
                    Uwielbiam Stinga, ale on bardziej sie nadaje na jakis romantyczny wieczorek niz do pisania pracy smile
                    A mi chyba hormony wariują po odstawieniu pigułek, od samego rana ryczeć mi się chce i w ogóle mam jakiegoś doła sad
    • kaczucha31 Z innej beczki 16.01.08, 14:20
      Dziewczyny, pomóżcie. Muszę kupić żelazko. Waham się pomiędzy
      Philipsem a Brownem z szafirową stopą i nakładką do prasowania
      czarnych rzeczy. Czy macie jakieś doświadczenia? Słyszałam, że
      teflonowa powłoka z Philipsa często złazi i brudzi rzeczy, czy to
      prawda? Jakie wogóle macie żelazka i czy jesteście zadowolone?
      Dzięki za pomoc i sorki, że trochę nie na temat wink
      • madziuchna23 Re: Z innej beczki 16.01.08, 14:27
        ja mam philipsa już 4 rok i dopiero teraz na brzegach trochę teflon
        złązi ale ubrań nie brudzi, na braunie się przejechałam, kupiłam
        czajnik bezprzewodowy, wysiadł po pół roku, części nie ma, czajnik
        do wyrzucienia
        • kaczucha31 Re: Z innej beczki 16.01.08, 14:45
          heheh.. no tak to jest z tym sprzętem, różnie się trafia. Moja mama
          ma Philipsa chyba już z 6 lat i jest super, tyle że nie wiem jak to
          się ma do dzisiejszych modeli, może kiedyś były solidniejsze. Madzia
          a nie porysował Ci się strasznie ten teflon? Bo na jakimś forum
          marudzili, że łatwo o rysy, że teflon strasznie złazi itp... Brown
          kusi mnie tą nakładką do czarnych szmatek, dużo czarnych ubrań mamy.
          Któraś z was ma może jakiekolwiek żelazko Browna nowszej generacji?

          A może Tefal z ceramiczną stopą? Tyle, że podobno łatwo zbić to
          cudo ;-(
      • aniagor Re: Z innej beczki 16.01.08, 14:29
        philipsa za bardzo nie polecam, bo moja mama miała i wiem ze jakieś problemy z nim ciągle były, ale nie wiem jakie konkretnie. Ja kupiłabym browna smile
        • aniagor Re: Z innej beczki 16.01.08, 14:37
          hehe, niech sie ktos jeszcze wypowie, bo narazie ci chyba nie pomoglysmy smile
          • madziuchna23 Re: Z innej beczki 16.01.08, 14:56
            właściwie to jestem zadowolona, nie wiem jak to jest z tą nakładką w
            braunie bo mamy raczej jasne rzeczy, z resztą dla mnie prasowanie to
            skaranie boskie więc robię to szybko i bez jakiś tam ceregieli, a
            tefale podobają mi się z wyglądu ((-:
    • kaczucha31 Braun 16.01.08, 15:56
      Do tego Brauna jak na razie czuję wirtualną sympatię wink) Pewnie
      ochłonę, kiedy w sklepie spojrzę na cenę hehe wink)
      Pozdrawiam

      www.braun.com/pl/products/irons/steamirons/prostyle/models.html
      • madziuchna23 Re: Braun 16.01.08, 16:07
        taa, no ładny (-:
        dla kobiety oprócz pożyteczności musi być jeszcze element estetyki,
        Ty Kaczuszko masz już 50% za sobą...hehhe....
        • kaczucha31 Re: Braun 16.01.08, 16:37
          ano smile) hihihi smile)
          Mój Misiek mi mówi, że brzydki wink On woli te kosmiczne i odlotowe,
          sportowe modele Tefala wink)) Jakby, cholera, choć raz miał żelazko w
          łapce! Ech, faceci wink)
          Madzia wysłałam ci coś na maila
          • madziuchna23 Re: Braun 16.01.08, 16:57
            no tak, przesłuchałam,
            zamiast pisać, zamknęłam oczy i słuchałam (-: nie wiedziałam, że to
            barokowe, dla mnie to bardziej sakralne ale ja się nie znam. No w
            każdym razie słuchać przy pisaniu tego nie mogę bo na pewno nie
            napiszę...hehehe...
            za to puściłam sobie motyw z pulp ficion
        • mini-mini-1 Re: Braun do Kaczuszki! 16.01.08, 16:44
          hej Kaczusiu, ja mam brauna , to juz 2 moje zelazko tej firmy - poprzednie
          miałam 10 lat i dalej bym go używała gdyby nie spadło na płytki mojemu m, nic
          wielkiego mu się nie stało ale pojemniczek na wode przeciekał bo pękł. teraz mam
          model ; braun texstyle control, SI 18890 typ 4 679, moc 2400, wyrzut pary 120/
          min , stopa szafirowa, duży pojemnik na wodę,nakładka do prasowania ale żadko
          używam, no i jest lekkie waga 1,64kg. prasuję duzo koszul i dla mnie moc była
          ważna , jestem bardzo zadowolona. no ale kazdy patrzy na co innego. kosztowało
          chyba 320 zł.pozdrawiam i zyczę trafnego wyboru.
          • mini-mini-1 Re: Braun do Kaczuszki! 16.01.08, 16:53
            to jeszcze raz ja , sprawdziłam i jeden z tych modeli, które ty wskazałaś ma
            automatyczne wyłączanie ale ta przyjemność kosztuje dodatkowo 100 zł. drugi jest
            podobny do mojego ,troszkę słabsza moc. cena z automatycznym wyączeniem ok380
            zł, a moje i to drugie wskazane 280zł.
          • kaczucha31 Re: Braun do Kaczuszki! 16.01.08, 16:55
            Mini dzięki smile) nie ma to jak info z pierwszej ręki. Jak na razie
            podoba mi się, ale i tak trzeba pomacać, wtedy się wszystko
            rozstrzyga wink Dla mnie ważne jest, żeby mi nie padło za rok czy
            nawet dwa (bo się przywiązyję wink Ale masz szatana - 120 wyrzut
            pary! uff... to chyba nic nie trzeba robić, samo prasuje wink I ta
            moc! Ekstra. A powiedz mi, ta moc to potrzebna do prasowania
            cienkich tkanin, a do grubych to chyba lepsze cięższe żelazko, co?
      • ona01 Re: Braun 16.01.08, 17:01
        Ja mam tefala już 5 rok i lipa, tzn ładnie prasuje, ale powłoka
        teflonowa zeszła i rzeczywiście muszę uważać bo brudzi.

        A tak z innej beczki to zrobiłam dziś rano test, bo odstawiłam
        luteinę. Trza mi płakać chyba, jedna krecha, no cóż pewnie mogę
        powiedzieć że... mam doła, idę spać.
        Cycki mi mało stanika nie rozsadzą, chyba ze dwa numery urosły.

        Powodzenia dla innych dziewczynek które czekają na testowanie.
        • mini-mini-1 Re: Braun 16.01.08, 17:09
          ja wybrałam dużą moc ze względu na koszule mojego m, lżejszym się łatwiej
          prasuje a jak stoję nie raz 3 godziny przy prasowaniu to waga jest dla mnie
          wazna. jak jest duża moc to do grubszych rzeczy nie potrzebne cięższe zelazko.
          może jeszcze zapytaj w kilku sklepach fachowców, tylko ze kazdy powie pewnie co
          innego. a najlepiej zdaj się na swoja kobiecą intuicję. pozdrowionka spadam do
          pracy niestety.
          u mnie jeszcze nikt nie wie o dzidzi. jutro ide do gina, bo jakieś plamionko się
          przyplątało wczoraj wieczorem i kazał jutro przyjść.
        • kaczucha31 Re: Braun 16.01.08, 17:12
          Pati, przykro mi sad( no tak, po luteinie tak się właśnie z
          piersiami często robi, choć ja teraz bez luteiny i bez starań i też
          mi urosły i bolą jak diabli - to pewnie naturalny prog. tak robi.
          Ech! Jeśli rzeczywiście nic tym razem to będę trzymać kciuki za
          następny. Wreszcie sę uda, zobaczysz!
          Pozdrawiam
          • gambo Re: Braun 16.01.08, 21:09

            Witajciesmile Dziewczyny, u mnie w domu szpitalsad wszyscy jesteśmy
            chorzysad Byłam dzisiaj u ginekologa i zrobił mi usg... Prosze
            powiedzcie mi jaki powinien być duzy pęcherzyk bo ja mam 14mm i z
            tego co mówił lekarz to raczej rosnie ale muszę za 2 dni znowu go
            obejrzeć. Endometrium mam 11mm więc to chyba dobrze? Oj cos sie
            obawiam,że ja nie mam owulacjisad Moje testy tez nic nie pokazuja
            tylko słaba testowąsad Wynika z tego wszystkiego,że cykl stracony
            bedziesad
            A propo żelazka ja uzywam Tefala a stopa jest ceramiczna i sprawdza
            sie rewelacyjnie.Używam je już 3,5 roku i nic sie nie dziejesmile
            Pozdrawiam
            • 74agajg Re: Braun 16.01.08, 22:16
              Witam się wieczornie smile))
              Tylko na chwilkę bo zmęczona jestem po pracy.
              Gambo duzo zdrówak dla Was smile)))
              Dziewczyny pamiętajcie zawsze jest NADZIEJA.

              Jak ktoś chce jeszcze świeczki bo nie dostał z jakiś przyczyn to
              proszę o adresy ale może nie te gazetowe bo tam załączniki źle
              chodzą.

              Biedronka kciki zacisnięte smile))
              • hol-cia Re: Braun 16.01.08, 22:23
                Witam Was!
                Ale fajnie dzisiaj tutaj. O żelazkach i nie tylko...
                A jeśli chodzi o świeczki, to ja poproszę. na adres md_holka@wp.pl
                • ewciapo Re: Co tu tak cichutko? 17.01.08, 09:51
                  Cześć koleżanki!
                  Jak tam humorki? Ja coś niewyspana jestem jak zwykle z resztą, mogłabym spać i spać.
                  Kaczusiu masz rację w końcu mogłoby coś zakiełkować u mnie,ale nie tylko.Jeśli
                  chodzi o moje hormony to w pon. idę robić badanie,jeśli nie będzie kolejki.A idę
                  razem z mężem bo on jest umówiony na oddanie nasienia,ale jest zestresowany
                  mówię Wam biedaczek.Na szczęście może to zrobić w domciu,ale trzeba dostarczyć w
                  ciągu 30 min.dobrze,że blisko mieszkamy.Mam nadzieję,że wyniki będę
                  pomyślne,trochę się boję.Oby też z moimi hormonami było jeszcze lepiej niż
                  poprzednio.
                  Jeśli chodzi o te żelazka to ja mam Philipsa,ale szybko padł spryskiwacz,a mam
                  go już 4 lata,w sumie jest ok.ogólnie to ja nie mam jakoś zbyt dużych wymagań
                  jeśli chodzi o sprzęt,za to mój mąż ma hopla na tym punkcie,to on
                  wybierał sprzęt do naszej kuchni i w sumie dobrze mu to wyszło z wyjątkiem płyty
                  gazowej, którą ciężko się myje, jak lustro trzeba pucować.
                  Ale się rozpisałam,chyba przesadziłam.No cóż to miłego dnia życzę.
    • madziuchna23 zaczynamy nowy dzień (-: 17.01.08, 09:30
      cześć
      Gambo endometrium piękne ale pęcherzyk jeszcze malutki, powinien
      mieć tak koło 20 mm, za dwa dni może się dużo zmienić. U mnie zawsze
      jest na odwrót, małe endu duży pęcherzyk i też nie wiem czy pęka
      • iwonka_81 Re: zaczynamy nowy dzień (-: 17.01.08, 09:49
        To i ja się witam szybciutkosmile Szybciutko bo jadę zaraz do rodziców,
        wypiję tylko herbatkę i mnie nie ma... fajnie, że już mnie tak nie
        mdli i moge wychodzić z domkusmile

        Miłego dzionka Kochanesmile

        * Kaczuszko ja od prawie trzech lat mam żelazko Brauna i jestem
        zadowolona, moja mama też takie ma i też bez zastrzeżeń. Tylko ja
        nie mam takiego wypasionego modelusmile
        • aniagor Re: zaczynamy nowy dzień (-: 17.01.08, 10:08
          Witam sie z ranka i zmykam na zakupy. Pozniej umowilam sie z kolezankami, wiec bede dopiero wieczorkiem. U mnie nic ciekawego, tylko wczoraj maz stwierdzil, ze mam humory jak baba w ciazy smile
          Ech, @ sie zbliza...
          • madziuchna23 Re: zaczynamy nowy dzień (-: 17.01.08, 10:59
            puściutko dzisiaj, to coś Wam poopowiadam
            czytam na różnych wątkach, że po anty nie zaleca sie od razu
            staranek, hmmm a powiedział lekarz dlaczego? U mnie z córką poszło
            barzdo szybko, we wrześniu histeroskopia i wycinanie przegrody w
            macicy, w paźdźierniku brałąm anty bomiałam cystę a w listopadzie
            już byłam w ciąży, która jak widać, zakończyła się szczęśliwie. Anty
            to anty i nieważne z jakiego powodu się je bierze, po co ta przerwa?
            Po poronieniach tak samo, spytałam lekarza ile trzeba odczekać, on
            powiedział to zależy od pani, no to mu mówię, że poprzedni lekarz
            kazał od 3 do 6 miesięcy, na to mój że ciekawe gdzie to wyczytał. I
            włąśnie tak sobie myślę, że są takie obiegowe opinie, które
            powtarzają nawet lekarze a tak naprawdę nie ma to żadnego sensownego
            uzasadnienia, co o tym myślicie?
            • aniagor Re: zaczynamy nowy dzień (-: 17.01.08, 11:23
              Madziu, mi lekarz po zabiegu powiedzial, ze mam czekac 3 miesiace ze starankami. Natomiast polozna radzila zeby juz po pierwszej @ i wyjasnila ze lekarze kaza czekac dluzej w zasadzie dla ich wlasnego bezpieczenstwa- jakby sie zdarzylo np. kolejne poronienie, to ktos moglby stwierdzic ze za szybko dali zielone swiatlo albo cos takiego. Mam nadzieje, ze nie zagmatwalam za bardzo smile Moj gin powiedzial, ze w zasadzie jak kobieta psychicznie jest gotowa, to moze od razu, ale mi kazal poczekac 2 miechy zeby hormony sie unormowaly i zanikla torbiel, ktora utrzymywala sie przez hormony ciazowe. W zasadzie co lekarz, to inna opinia. Ale najczesciej chyba kaza czekac 3 miesiace, podobno zeby tam w srodku sie wszystko odbudowalo.
              Cos sie nie moge zebrac do wyjscia z domu smile
              • aniagor Re: zaczynamy nowy dzień (-: 17.01.08, 11:26
                A jesli chodzi o przerwe po tabletkach, to moj gin radzil 2 miesiace przerwy, ze wzgledu na wieksze prawdopodobienstwo ciazy mnogiej. Jak mu powiedzialam, ze blizniaki moglyby byc, to kazal dzialac od razu big_grin
                • madziuchna23 Re: zaczynamy nowy dzień (-: 17.01.08, 11:41
                  a widzisz, ciąża mnoga to juz jakiś argument, mi się wydaje, że po
                  tabletkach łatwiej zajść od razu bo to tak jakby odskocznia. Śmiałam
                  się z koleżanką która tez tak zaszła, że chyba pójdę do lekarza po
                  jakieś anty na dwa cykle a potem siup (-: ehhh, żeby to było takie
                  siup
                  • czarna_kota Re: zaczynamy nowy dzień (-: 17.01.08, 12:02
                    Witajcie Dziewczynki!!
                    Ja dzis o wiele lepiej sie czuje! uufffsmile Chyba juz swoje
                    wychorowalamsmile Dzieki za wszystki dobre slowa!
                    Ale tu wczoraj ciekawie o zelazkach bylosmile Moja mama od zawsze
                    wybiera Philipsa i jest bardzo zadowolona! A ja milam Tefala i tez
                    bylo bardzo dobre. A teraz mam jakies takie blizej mi nieznanej
                    ichniejszej marki ale na razie lepsze mi nie potrzebne bo ostatnio
                    malo prasujesmile *Kaczusiu, pochwal sie koniecznie jak juz dokonasz
                    wyboru i zakupu!
                    *Madziu, wlasnie czasem lekarze wydaja opinie, ktore nie maja do
                    konca uzasadnienia i kazdy mowi co innego.... hmm....
                  • dara26 Re: zaczynamy nowy dzień (-: 17.01.08, 13:55
                    ja też zaszłam zaraz po antyi tylko wtedy wiedziałam, że to są TE
                    dni. mam zdrową córcię i wszystko jest git, a teraz już 2 mc staram
                    się o drugie i im bardziej się w siebie wsłuchuję tym więcej nie
                    wiem, bo wszystko się jakoś pitoli.życzę wszystkim powodzenia i
                    mocno trzymam kciukasy!!!!
                    • madziuchna23 Re: zaczynamy nowy dzień (-: 17.01.08, 14:27
                      o widzisz, czyli jednak faktycznie odskocznia od anty jest
                      a tak poza tym to cześć (-: i owocnych staranek
                  • dara26 Re: zaczynamy nowy dzień (-: 17.01.08, 15:15
                    ja też zaszłam zaraz po antyi tylko wtedy wiedziałam, że to są TE
                    dni. mam zdrową córcię i wszystko jest git, a teraz już 2 mc staram
                    się o drugie i im bardziej się w siebie wsłuchuję tym więcej nie
                    wiem, bo wszystko się jakoś pitoli.życzę wszystkim powodzenia i
                    mocno trzymam kciukasy!!!!
                • kaczucha31 Re: zaczynamy nowy dzień (-: 17.01.08, 11:57
                  Cześć dziewczyny. U mnie dziś @, jak w zegarku, małpiszon jeden.
                  Jeszcze czuję się nieźle, ale pewnie wieczorem zwali z nóg.

                  Gambo życzę zdrówka całej rodzinie. Kurujcie się.
                  Co do wyników usg, to powiem tylko tyle, że na pewno nie będzie to
                  stracony cykl, nie martw się zawczasu. 14mm to całkiem ładnie,
                  zabaczysz, następnym razem powinien być większy. Ciekawe jak Ci
                  skoczy endo. Bo endo masz nieproporcjonalnie grube do wielkości
                  pęcherzyka - ten sam problem co umnie. Endo już gotowe, a
                  pęcherzykowi jeszcze kilka dni brakuje. Trudno jednak wyrokowoć po 1
                  usg, zobaczymy co za 2 dni pokaże. Może endo ci przystopuje a
                  pęcherzyk się rozkręci? wink Trzymam kciuki i czekam na dalsze wieści.

                  Dziękuję Wam za informacje o żelazkach. Byliśmy w MM i chyba już
                  wybrałam wink Ale stać nas będzie na nie dopiero w przyszłym
                  miesiącu. Niezła maszyna, no i pierwszy zakup już na nową chatę

                  85.128.207.37/qoopImages/AGDBRAZEL00011.jpg
                  Pozdrawiam.
                  • kaczucha31 Gambo 17.01.08, 12:16
                    owulka może ci się trochę przesunąć przez to przeziębienie, więc nic
                    się nie martw. Organizm jest mądry, nie zafunduje Ci owu, kiedy
                    jesteś tak osłabiona. Poczeka na lepszy czas wink Jeszcze raz
                    pozdrawiam wink Fajnie że znalazłaś mnie na naszej-klasie wink Z
                    początku się zastanawiałam kto to taki, przecież nie znam nikogo z
                    tamtego rejonu wink
                    • gambo Re: Gambo 17.01.08, 12:28

                      Witajciesmile
                      Kaczusiu dziekuję za info, jakt Ty cos tłumaczysz to jestem
                      spokojniejszasmile A propo naszej klasy to jeszcze kilka naszych
                      koleżanek z forum też znalazłam hi,hismile
                      Dzisiaj leci nam wszytkim ropka z nosków ale chyba jest troszke
                      lepiejsmile Teraz siedzę i szukam jakiegos ginekologa z usg na jutro
                      aby mógł zrobić mi ten monitoring, bo mój lekarz jutro nie
                      przyjmuje... Trochę sie denerwuję...
                      Pozdrawiam
    • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 17.01.08, 12:02
      Mini mini, jak się czujesz? Co z tymi plamieniami? Mam nadzieję, że
      to tylko coś się organizmowi pomyliło i nie ma już po nich śladu.
      Ściskam
      • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 17.01.08, 12:33
        Witajcie czwartkowo dziewczyny smile

        mnie też Gambo wyczaiła na naszej klasie - wciąż nie wiem jak wink ehehe i nawet
        jej napisałam - czy my się znamy? smile

        Madziu, najczęściej słyszy się takie opienie, że po anty należy ileś-tam
        odczekac (a ile to już chyba zależy od lekarza) żeby się hormony unormowały i
        wszystko wróciło do norny. Mój lekarz jednak nic takiego nie mówił, ale jego
        argumentem, tak samo jak u Aniagor było to, że od razu po anty jest większe
        prawdopodobieństwo ciąży mnogiej, i powiedział, że wystarczy odczekac miesiąc.
        Z drugiej strony często słyszy się o tym, że odrazu po anty łatwiej zajść w
        ciążę. Własnie dlatego, że wszystko jest jeszcze trochę rozhuśtane...sama mam
        koleżankę, która brała kilka lat i po odstawieniu zaszła w nieplanowaną ciążę na
        dzień przed planowaną @ kiedy wydawałoby się że termin bezpieczny wink urodziła
        zdrowego, słodkiego synka smile))
        Mnie czasami nacodza tez takie myśli, mimo, że to dopiero 2dc - a moze mogliśmy
        nie odczekiwac tego miesiąca tylko zacząć od razu? może by juz była fasolka, a
        tak to się staramy 2 cykl i chyba znowu nic z tego nie będzie... indifferent temperaturka
        mi spada a ja zastanawiam się - moze wiecie - jak duży musi być ten spadek, żeby
        świadczył o nadchodzącej @ ? albo inaczej - jaki może być spadek, aby o niej nie
        świadczył? tzn czy jest jakaś szansa na ciążę mimo spadku temp? ostatnich
        nadziei sie chwytam, a tak naprawdę czuję oddech @ już na plecach.,.. pobolewa
        mnie brzuch, własnie tak jak na @, a oprócz tego nie mam żadnych objawów które
        by mogły świadczyć o ewentualnym zaciążeniu sad((
        • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 17.01.08, 12:44
          Vivi z tym spadkiem to nic pewnego nie jest, czasem od razu spadnie
          pod linie podstawową, czasem nawet nie zdązy a @ przylezie a czasem
          spada dopiero jak @ przyjdzie
          • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 17.01.08, 12:59
            Ja dzisiaj tak szybciutko, bo jak na razie szalenstwo mam w pracy...Musialam sie
            po raz kolejny przeprowadzic, bo szef poczul sie urazony, ze go nie zapytalysmy
            o zdanie (z moja opiekunka) i wymylil jakas bajeczke, ze on poterzbuje tego
            miejsca. Moze i dobrze, bo bylam za blisko jego gabinetu wiec wpadal co 10 minut
            przyniesc mi kolejne 3 strony raportu...ktory a propos mielismy jutro wyslac, a
            on wlasnie zmienia cala strukture...Na razie dostalam nie wiecej niz 12 stron.sad
            a wszystkiego jest tak z 50. No coz...Takie uroki...Dowiedzialam sie tez od
            mojejopiekunki ze maja pieniadze, zeby mi przedluzyc umowe i tylko musze
            przekonac meza, ze to jest dla nas dobre wyjscie, bo on tez ma juz dosyc tego
            mojego miejsca pracy.smile)

            MAdziu jezeli chodzi o tabletki, to jak sama wiesz ja nie czekalam i udalo sie w
            drugim cyklu....Ciaza blizniacza, to raczej rzadkosc po tabletkach teraz, bo one
            nie sa juz tak naladowane hormonami jak kiedys. Moja lekarka byla zdania zeby
            nie czekac...I tak mi sie wydaje, ze to dobra decyzja byla smile).

            Pozdrawiam wszystkich i milego dnia zycze.
            • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 17.01.08, 13:05
              Aniu ale Ty masz tego szefa, normalnie porażka, ale w sumie im dalej
              od niego tym lepiej dla Ciebie
              mi się też wydaje że lepiej po anty nie czekać mimo, że tak jak
              pisałam brałam je raz w życiu przez 1 cykl....
              a ja załapałam jakiegoś doła, nie wiem, tak sobie siedzę na tym
              necie i czytam różne dziwne rzeczy, normalnie gorzej niż na @....
              poważnie myślę nad powrotem do mojego starego lekarza, tylko cholera
              skąd te pieniądze na wizyty wziąść?.... ))-:
              • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 17.01.08, 13:28
                Witam Was czwartkowo!
                Współczuję Ci Anamabe takie szefa. Rozumiem Ciebie. U mnie w pracy
                też beznadziejnie było i jest (wiem od koleżanek bo 7 tydziń na
                zwolneiniu jestem) właśnie z powodu "wspaniałej" kierowniczki. Jest
                tak okropna, że przez nią juz 3 dziewczyny specjalnie zaplanowały
                powiększenie rodziny żeby uwolnić się od pracy. Ech.. szkoda gadać!
                A Madziu! Co się dzieje z tym dołem? Co tam wyczytałaś? Twój
                poprzedni lekarz miał inne lepsze,podejście?
                • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 17.01.08, 13:54
                  *Aneczko wspolczuje Ci tego szefasad( Oj potrafi taki zycie zepsuc...
                  *hol-ciu to dobrze, ze Ty mozesz teraz odpoczac w zaciszu domowym i
                  nie stresowac sie dodatkowo szefowa!!
                  *Madziuniu, a co to sie dzieje?? myslisz, ze poprzedni byl lepszy?
                  *Kasia, mnie tez zaskoczyla na naszej-klasiesmile) Jak zobaczylam imie
                  i nazwisko to pomyslalam ze ktos sie pomylil hehehe ale zaraz
                  zobaczylam znajoma buziesmile)
                  **Dziewczyny! przyznac sie, ktor jeszcze jest na naszej-klasie????
                • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 17.01.08, 13:57
                  Holcia, przede wszystkim był konkretny, kazał zrobić to, to i to,
                  nigdy nie wymyślał niepotrzebnych badań, właściwie doskonale można
                  powiedzieć, że "prowadził" mnie przed ciążą i w ciąży, wszystko co
                  robił wyszło nam tylko na dobre, i chyba do niego wrócę bo ja
                  potzrebuję, żeby w tej materii ktoś podejmował decyzje a nie ja bo
                  ja lekarz nie jestem, poza tym mu jako lekarzowi ufałam a to dla
                  mnie barzdo ważne
                  • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 17.01.08, 13:59
                    dobra, nie marudzę, tak mnie jakoś wzięło
                    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 17.01.08, 14:11
                      *Madziuniu, wcale nie marudzisz! Zrezta od tego tu jestesmy zeby
                      wysluchac i wesprzec! Kazda z nas ma lepsze i gorsze dni!
                      Ja sie z Toba zgadzam, tez uwazam, ze lekarz powinien byc konkretny,
                      stanowczy i pewny tego co robi. Bo jak widac ze lekarz sam za bardzo
                      ne wie co robic i sie gubi, albo pyta pacjentke o rade to trudno
                      miec do niego zaufanie.
                  • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 17.01.08, 14:05
                    Dziekuje Kochane za wyrazy wspolczucia wink) no coz i tak sie na niego juz
                    uodpornilam...

                    Madziu, masz racje, zaufanie jest bardzo wazne, ja bym sie za dlugo nie
                    zastanawiala, skoro masz dobre wspomnienia i zaufanie do poprzedniego gina...Mi
                    pewnie przyjdzie zmienic lekarke przed samym porodem, bo jak tak dalej pojdzie
                    to gdzies w czerwcu bedziemy sie przenosic do innego miasta i nie bede miala za
                    bardzo wyboru.

                    Ciekawostka: w tym budynku uniwerstetu, jak dobrze pojdzie bede pierwsza
                    ciezarna broniaca tytulu doktora z wystajacym brzuchem smile)).

                    Holciu, ciesz sie swoboda i odpoczywaj...Moja ciaza tez mi troche problemow
                    rozwiazala, bo szef sie przynajmniej nowych eksperymentow domagac nie moze smile)).
                  • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 17.01.08, 14:30
                    No to Madziu masz rację z tym lekarzem. No i ja też uważam, że
                    zaufanie jest najważniejsze.
                    Sama od kilku tygodni mam wątpliwości co do lekarza prowadzącego
                    moją ciążę. A wszystko przez tp że jestem po przejściach i że miałam
                    ogromne zaufanie do gina, który prowadził moją poprzednią ciążę.
                    Bardzo go lubiłam i lubię. Zdecydowałam się wtedy na prowadzenie
                    ciązy aż w Poznaniu (150 km od miejsca zamieszkania). Byłam załamana
                    wcześniejszym poronieniem i tym, ze żaden lekarz z Zielonej Góry nie
                    chciał a może raczej nie wiedział jak mi pomóc. Teraz mam lekarza z
                    Zielonej (jest tutaj od niedawna) Moim zdaniem najlepszego ze
                    wszystkich możliwych w moim mieście. Ale mam jakieś opory i już
                    kilka razy tak miałam, że chciałam zadzwonić i umówić się na wizytę
                    w Poznaniu. Po prostu tamtemu lekarzowi ufałam na 200% i nigdy mnie
                    nie zawiódł, a tego jeszcze nie znam...
                    • hol-cia Re: no to ja też się wygadałam :) 17.01.08, 14:30
                      • madziuchna23 Re: no to ja też się wygadałam :) 17.01.08, 14:36
                        Holcia, bo to zaufanie jest bardzo ważne, ja teraz mam fajnego
                        lekarza, i pogada i się uśmiecha, dobrze, bezboleśnie bada i same
                        dobre rzeczy o nim słyszałam, ale jednak mam wrażenie że to nie tak
                        powinno być. Ty masz fatalnie z tym dojazdem, tym bardziej, że
                        jesteś leżąca, ale może warto? Ja tego mojego mam w Katowicach, sama
                        jestem z Gliwic, więc nie jest aż tak daleko, tylko my bezautkowi
                        jesteśmy co trochę utrudnia. Holcia ja chyba pojadę
                      • czarna_kota Re: no to ja też się wygadałam :) 17.01.08, 14:42
                        *hol-ciu i dobrze, ze sie wygadalas! I masz racje NAJwazniejsze jest
                        zaufanie do lekarza! Jak sie ufa lekarzowi to wtedy sie siedzi
                        spokojnie z przekonaniem ze lekarz panuje nad wszystkim, niczego nie
                        przoczy. Taki komfort psychiczny jest bardzo wazny. Ja w ciazy tez
                        jezdzilam do lekarza 100km i nawet do niego do szpitala pojechalam
                        rodzic bo wiedzialam, ze on na pewno zrobi wszystko co w jego mocy
                        zeby wszystko bylo dobrze!
                        • gambo Re: no to ja też się wygadałam :) 17.01.08, 15:21

                          Hejsmile Udało mi sie załatwić monitoring na jutro... NIe było łatwo bo
                          ogrom ginekologów jutro nie przyjmują a w prywatnych przychodniach
                          były jakieś wolne miejsca ale ranosad A ja rano nie mogę bo pracuje i
                          opiekuje sie chorym synkiem, a mężulek dopiero wieczorkiem wraca...
                          50 zł bedzie mnie to kosztowało, ale i tak nie najgorzej bo inni
                          podawali 75, a nawet 100 zł i to tylko za jednorazowe usg...
                          A ja brałam 5 lat tabletki anty. i w drugim cyklu byłam w ciązysmile a
                          teraz kiszka teraz już mam 7 cykl...sad
                          • madziuchna23 Re: no to ja też się wygadałam :) 17.01.08, 15:25
                            popiszcie jeszcze trochę o tych ciążach po anty a sama zacznę brać
                            ((-;
                          • madziuchna23 Re: no to ja też się wygadałam :) 17.01.08, 15:27
                            Kasiu, super, ze udało się załątwić na jutro usg, teraz barzdo ważny
                            jest czas, żeby nie przegapić, życzę wielkiego pęcherzyka i żeby
                            pękł i załapał przynajmniej jednego żołnierzyka (-:
                            • mini-mini-1 Re: po wizycie 17.01.08, 16:03
                              melduję się po wizycie u gina, który z uśmiechem na ustach oznajmił mi ze
                              najprawdopodobniej jest to ciąża bliźniacza. są 2 pęcherzyki ładnie
                              zagnieżdżone, zrobiłam bętę , przepisał mi duphaston i kazał się pokazać przed
                              końcem miesiąca. jestem w szoku!!!!!
                              • madziuchna23 Re: po wizycie 17.01.08, 16:12
                                łał ((-; Mini, zatkało mnie
                                SUPER
                              • gambo Gratulacje :) 17.01.08, 16:15

                                Mimi bardzo, bardzo Ci gratulujęsmile Czy to będą Twoje pierwsze
                                dzieci? Jak długo się staraliście?
                                Zyczę dużo zdrówka i zdrowych fasolinek... Informuj nas co i jak...
                                I jeszcze jedno przesyłaj fluidki pozytywne...
                                • mini-mini-1 Re:bliźniaki. 17.01.08, 16:21
                                  dzięki dziewczyny, ale jestem zaniepokojona faktem że może się zdarzyć tak że
                                  tylko jeden pęcherzyk sie rozwinie. tego lekarz mi nie powiedział tylko
                                  kolezanka, która tak miała. no i mój m, chyba padnie.
                                  gambo to był mój 7 cykl starań a od 3 brałam bromergon, bo miałam cykle
                                  bezowulacyjne, mam juz syna 11 lat w tym roku mu stuknie.
                                  • madziuchna23 Re:bliźniaki. 17.01.08, 16:33
                                    Mini Ty się nie martw i nie słuchaj żadnych koleżanek po
                                    przejściach, zakaz, szlaban, bez dyskusji
                                • mini-mini-1 Re: fluidki 17.01.08, 16:23
                                  a oto podwójne fluidki dla starajacych się:
                                  ~~!$#$~~!~!#$#$%$%$^%^%^&^&**(*)()(_)+)+_+__)_
                                  ~!~!##%$%^%^%%%&^&^&^&*&&(*(*(*)*)))))(*(&^^^%%%$##!~~
                                  ~!!#$$%^%^&**(*&&^^%%$$##!
                                  src="<a
                                  href="bd.lilypie.com/yNXyp1.png""
                                  target="_blank">bd.lilypie.com/yNXyp1.png"</a> alt="Lilypie Expecting a baby
                                  Ticker" border="0" /></a>
                                  • 74agajg Re: fluidki 17.01.08, 17:47
                                    Oj jak mam mało czasu sad(((
                                    Mini ogromne gratulki, uwazaj na Was i nie słuchaj koleżanek różne
                                    rzeczy się zdarzają, ale gdybysmy tylko miały czarne mysli to już
                                    dawno nikogo by tutaj nie było i nikt się nie starał. Przecież
                                    wszystkie bardzo dobrze wiemy, że zawsze wszystko się może zdarzyć
                                    nie mamy żadnej gwaracnji na 100 % sukces w zyciu ( i nie mma na
                                    mysli tylko ciązy, dzieci ale tak ogólnie ) a jednak mamy dzieci,
                                    zakładamy rodziny i bądźmy szczęśliwe pomimo różnych przeciwności.
                                    A Ty teraz dbaj o Was i ciesz się, na zmartwienia zawsze jest
                                    czas smile))
                                    Duzo zdrówkasmile)))A co z pracą ????

                                    Co do lekarzy uważam że zaufanie jest najważniejsze, mój gin uważa
                                    że po anty nie trzeba czekać, bo teraz są takei tabletki że organizm
                                    zaraz wraca do normy, jeśli zaś chodzi o poronienia to twierdzi że
                                    organizm sam wie najlepiej co jest dla niego najlepsze a te 3
                                    miesiące to są bardzeij na odpoczynek psychiczny. Oczywiście nie
                                    mówimy tutaj o poronieniach nawykowych, zaśniadach itp. bo wtedy
                                    wiadomo że potrzebna jest diagnostyka i leczenie, ale to już całkiem
                                    inny temat.
                                    Dziewczyny zyczę Wam dużo zdrowia i dobrych wyborów.
                                    • czarna_kota Re: fluidki 17.01.08, 18:00
                                      *mini!! no pieknie! Jestem w szoku, pozytywnym oczywisciesmile)
                                      Gratuluje Ci z calego serca!!
                                      I tak jak dziewczyny pisza nukogo nie sluchaj, wszystko bedzie
                                      dobrze!!

                                      Co do anty, to ja bralam tylko przez rok, pozniej niby uwazalismy
                                      przez dwa miesiacy bo tez tak powiedziano, a teraz to sibie mysle po
                                      co w ogole mi byly te anty i ta przerwa hehe skoro to wcale nie
                                      takie prostesmile))
                                      • vivianna_82 Re: fluidki 17.01.08, 18:12
                                        Mini - serdeczne gratulację!
                                        ależ mnie zatkało!!!
                                        koniecznie napisz jak zareaguje Twój mąż!!! smile))
                                        • hol-cia Re: gratulacje!!!!!!!!!!!!!! 17.01.08, 18:50
                                          Podwójnie gratuluję Mini!
                                          I napisz nam co na to Mąż...?
                                          • vivianna_82 śluz - pytanko 17.01.08, 19:06
                                            dziewczyny - mam pytanie, czy na krótko przed @ pojawia się jakis śluz?
                                            od jakichś 2 dni pobolewa mnie brzuch tak jak @ a dzisiaj zauważyłam taki
                                            gęściejszy biały śluz... czy to przed @ (tempka ostatnio lekko podupadła) czy
                                            moze jednak.... ?
                                            • anamabe Re:Mini-mini 17.01.08, 19:21
                                              Moje najserdeczniejsze gratulacje, podwojne oczywiscie.smile))) Fajnie, ze mamy
                                              blizniaki na forum. Moj maz tez chcial, ale nie wyszlo.wink) Jego siostra tak
                                              miala, tez jej kopara opadla jak lekarz powiedzial, ze jajeczka sa dwa...a one
                                              teraz juz biegaja i paplaja jak najete maja 3 latka.smile) Nie sluchaj takich
                                              historii, tak jak Aga napisala, nigdy nie ma 100 % ale trzeba wierzyc ze bedzie
                                              dobrze smile).

                                              Vivi...ja tam mialam taki sluz, ale malpa nie przyszla..I wiesz, temperaurka
                                              moze leciutko spasc w omencie implantacji, u mnie tak bylo, potem jeszcze
                                              urosla. Trzymam kciuki, zeby tak wlasnie bylo i u Ciebie.smile)
                                              • mini-mini-1 Re:blixniaki 17.01.08, 19:50
                                                myślę ze mój ginio sie nie pomylił jest specem od usg, ja jeszcze mam mieszane
                                                uczucia, mąż dopiero sie dowie w sobotę tak postanowiłam, bedziemy mieli cały
                                                dzien dla siebie. dzisiaj wróci o 22, a ja rano wstaję o 5;20 więc poczekam do
                                                soboty.
                                                Agus ginio powiedział ze nie powinnam pracować na noce i w ogóle powinnam iść na
                                                zwolnienie w zaistniałej sytuacji, ale powiedziałam że się zastanowię. muszę iść
                                                do niego za 10 dni po recepty więc mam czas na decyzję. a teraz modlę się zeby
                                                wszystko było dobrze.
                                                • patunia79 Gratulacje - od ona01 17.01.08, 21:52
                                                  Dużo dużo całusków dla maluszków !!!!

                                                  Dziewczynki nie dziwice się moim nikiem ale to mój bardzo stary nik
                                                  i potem nie działał (tzn z braku korzystania poprostu go
                                                  zablokowali) a teraz już mogę więc go będę już używała smile

                                                  Gambo będzię dobrze, ja myślę że jeszcze nie przekreślaj tego
                                                  cyklu smile
                                                  Vivi kiedy testujesz?
                                                  Kaczuś idziemy teraz łeb w łeb, u mnie dziś 2 dc. Wczoraj
                                                  popłynełam.
                                                  Umówiłam się do ginki na czwartek, bo to będzie 3 cykl na clo i
                                                  luteinie, więc tak mi kazała przyjść na monitoring, ciekawe czy coś
                                                  wypatrzy, a może nic już z tego nie będzie sad

                                                  Ja mam złe przeczucia, wogóle to mam dziś okropny dzień, telewizor
                                                  mi się popsuł dwa tygodnie czekałam na naprawę w serwisie a dziś
                                                  dostała go przysłką kurierską zze stłuczonym monitorem, dobrze że
                                                  się w czas zorientowałam. no klapa na całej linii... Teraz czekam na
                                                  odp z serwisu, bo odesłałam im go niech się martwią.

                                                  Ja tam idę spać bo zyć się nie da, w sobotkę mam urodziny, mąż chce
                                                  mnie zabrać do kina i znajomoych, a mnie się nic niechce, no jakbym
                                                  w ciąży była smile) i to czworaczej hehehe. Dobrze przynajmniej że @
                                                  dostałam to przynajmniej to mnie trapi.

                                                  Dziewczynki przepraszam że Wam truje, proszę bądźcie wyrozumiałe.

                                                  Trzymam kciuki za następne staraczki smile))
                                                  • vivianna_82 Re: Gratulacje - od ona01 17.01.08, 22:50
                                                    Pati, nie wiem czy zdążę zatestować sad((
                                                    coś czuję że @ mnie wyprzedzi...
                                                    ale nawet gdyby, to sama nie wiem kiedy powinnam testować... dzisiaj 25 dc,
                                                    ostatnie cykle miała 30 i 33 dni... skoki tempki miałam teraz w 15 i 18 dc - nie
                                                    wiem który bardziej właściwy... objawów ewentualnie-ciążowych nie mam żadnych...
                                                    tylko z tym śluzem nie wiem co i jak, bo zgłupłam...
                                                    i od jakichś 2 dni pobolewa mnie brzuch jak na @...
                                                    eeeechh... sad((

                                                    wiesz, jakby mi się zepsuł telewizor to już bym była zła, a jeszcze jakby wrócił
                                                    do mnie w jeszcze gorszym stanie, to już w ogóle....
                                                    a co do soboty i Twoich urodzinek... wiesz, wiem z doświadczenia, że imprezki,
                                                    te mniejsze i większe, na które nie mamy ochotę iść, zazwyczaj sa najbardziej
                                                    udane!!! smile)) ja tak miałam ostatnio...
                                                  • 74agajg Re: Gratulacje 18.01.08, 02:44
                                                    Mini ja bym radziła zwolnienie bo znam tą pracę aż za dobrze i wiem
                                                    że tutaj raczej nie można liczyć na oszczędzanie się, a i o infekcje
                                                    nie trudno. Po co masz sobie potem w brodę pluć.

                                                    Vivi jak proponuję czekąc spokojnie na @ jeśli cykle masz 30 - 33 to
                                                    zatestuj w 33 d.c. Co do wczesnych objawów ciązy to takie same są na
                                                    @ jak i na ciąże a i My jak się nakręcamy, obserwujemy to i objawy
                                                    mamy. Nasza głowa potrafi czynić cuda. Trzymam kciuki smile))

                                                    Ona witaj pod starym - nowym nikiem smile))) Pati idź na iprezkę
                                                    troszkę luzu dobrze Ci zrobi, rozrywka jest potrzebna.
                                                  • anamabe Weekend :))) 18.01.08, 08:57
                                                    Witam sie juz prawie weekendowo smile).

                                                    U nas dzisiaj troszeczke sie rozpogodzilo, ale caly czas zapowiadaja deszcz.
                                                    Bardzo sie ciesze, ze weekend juz za pasem i bede mogla troche odpoczac od
                                                    szefa-potworka.wink) No i poeksperymentowac w kuchni..Odkad nie moge juz pracowac
                                                    w laboratorium odbijam sobie wlasnie w kuchni, bo bardzo lubie eksperymenty.
                                                    Tylko jeszcze nie mam pomyslu na ten weekend. W tamten weekend po raz pierwszy
                                                    lepilam manty. To taka potrawa z dalekiego wschodu bylego Zwiazku Radzieckiego,
                                                    ktorej nauczylam sie od mamy meza.smile Gdybym miala to w skrocie opisac, to
                                                    powiedzialabym, ze sa to takie pierogi z miesem z ciasta drozdzowego gotowane na
                                                    parze...pychotka.smile))

                                                    Witaj Pati pod "nowym" nickiem...musze przyznac, za bardziej mi sie podoba...

                                                    Mini ja tam sie nie znam, ale wiem ze praca pielegniarki nalezy do bardzo
                                                    wyczerpujacych i chyba posluchalabym kolezanki pofachu..smile)

                                                    Vivi jezeli wytrzymasz poczekaj jeszcze z tym testem, to prawda nasza glowa
                                                    potrafi cuda wyczyniac.wink)

                                                    Serdecznie wszystkich pozdrawiam i zycze milego dnia.smile)
                                                  • madziuchna23 Re: Weekend :))) 18.01.08, 09:28
                                                    Aniu, zazdroszczę, ze lubisz eksperymenty w kuchni, ja nie lubię w
                                                    ogóle gotować i przez to mój m jest nieszczęsliwy, a co to za
                                                    potrawę pichcisz? bo nazwa całkiem mi obca
                                                  • madziuchna23 Re: Weekend :))) 18.01.08, 09:59
                                                    aaa, doczytałam, pierogi z ciasta drożdźowego, hmmm to się
                                                    naugniatasz moja droga ((-: mąż robi drożdżowe mikserem, wychodzi
                                                    ((-:
    • madziuchna23 lubię piątki 18.01.08, 08:38
      nawet bardzo bo mój M kończy pracę o 15stej ((-:
      Patrycja, jak ja się przyzwyczaję do nowego nicku? a to Twój rocznik
      ten 79? to tak jak u mnie (-:
      Mini posłuchaj Agi i idź na to zwolnienie. Aga zna się na rzeczy i
      na pewno dobrze radzi, wczoraj powiedziałąm mężowi, że mamy
      bliźniaki na forum, aż mu się gębuchna roześmiała i masz
      pozdrowienia (-:
      a ja 5dc, do staranek mnóstwo czasu, postanowiliśmy wrócić do mojego
      starego lekarza
      Pozdrawiam Was
      • aniagor Re: lubię piątki 18.01.08, 09:29
        Mini, wielkie gratulacje!!!! Cieszysz sie czy jeszcze jestes w szoku? smile Z wielka ochota łapie blizniakowe zarazki, bo zawsze o blizniakach marzyłam smile
        Madziu, ja tez postanowiłam zmienic lekarza. Wczoraj w telewizji był program z dr Polakiem, ktory jest jednym z najlepszych specjalistow w leczeniu niepłodnosci i przyjmuje tutaj we Wrocławiu. Szkoda mi czasu na chodzenie do gina, ktory nie za bardzo zna sie na rzeczy. Ten do ktorego teraz chodze do tej pory nie zlecil mi zbadania hormonow, a to chyba podstawa. Takze zaraz po @ umawiam sie do nowego.
        Pozdrawiam was wszystkie serdecznie
        • madziuchna23 Re: lubię piątki 18.01.08, 09:57
          cieszę się, że rozpoczęłam refleksje nt lekarzy, bo wasze zdanie
          przkonało mnie do zmiany a i widzę, że też niektóre z Was o tym
          myślą. mnie denerwuje mówienie, że zdrowa para ma rok na zajście,
          fajnie, tylko skąd wiadomo, że jest zdrowa jak się nie porobiło
          badań, a później okazuje się że szkoda zmarnowanego roku. może
          niekoniecznie w pierwszym cyklu starań, żeby zostawić matce naturze
          pole do popisu, ale jak tak nie udaje się 3-4 i więcej to na co
          czekać?
          generalnie jak siedzę w domu to za dużo myślę (-:
          • ewciapo Re: lubię piątki 18.01.08, 10:46
            Zaglądam Tu do Was jeszcze przed wizytą u kosmetyczki.
            Mini,ale fajnie, że będę bliźniaki podwójne szczęście Was spotkało super.Mój mąż
            cieszyłby się na pewno z bliźniąt,jeszcze niedawno na ten temat rozmawialiśmy co
            by było gdyby....
            A tak w ogóle to ja podobnie jak mini od jakiś 3 cykli biorę bromergon i mam 8c
            starań za sobą,więc może mi się też uda.Po takich przesłanych fluidach powinno
            każdej z nas się wkrótce udać.
            Jeśli chodzi o lekarzy to ja chodzę do dwóch,moje częste wizyty
            zaczęły się od zatrzymanej @.Wtedy od razu bad.hormonów.A później
            endokrynolog-ginekolog no i tak to już trwa od września.Osiem miesięcy i już
            dostaliśmy skier.na bad. nasienia męża.Myślę,że dość szybko w moim przypadku to
            postępuje,no i dobrze.
            To ja lecę,będę później,dzisiaj mam wolne.Pozdrawiam
            • anamabe Re: lubię piątki 18.01.08, 11:07
              Tylko ta potrawa byla juz w tamtym tygodniu...teraz musze cos nowego wymylisc,
              czego jeszcze nie robilam smile). Jak macie jakies fajne pomysly mozecie mi
              podrzucic smile). Grochalcia zawsze byla dobra w te klocki...wlasnie juz dawno do
              nas nie zagladala.smile))

              Co do tematu lekarzy to i ja sie wypowiem...Na razie nic nie moge zarzucic mojej
              lekarce, po za moze brakiem ciepla...Nie wiem nawet jak to okreslic, ale bardzo
              rzadko sie usmiecha, ale jak juz to robi od razu mi jakos lzej na takiej
              wizycie.smile) Tak jak pisalam pewnie i tak czeka mnie zmiana lekarza po drodze, bo
              bedziemy sie musieli przeprowadzic do wiekszego miasta. Przy okazji kilka
              refleksji na temat niemieckiej opieki. Musze przyznac, ze tak czesto jak bylam
              tutaj u lekarzy w Polsce nigdy mi sie nie zdarzalo, a to ze wzgledu na to ze moi
              rodzice maja pelno znajomych lakarzy ktorzy sie na wzajem lecza, wiec to nie
              byly oficjalne wizyty. Tutaj jestem szarym czlowieczkiem, ale na opieke lekarska
              nie mmoge narzekac. Przede wszystkim internista (lakrz domowy) jest w kontakcie
              z ginekologiem co uznaje za plus. Kazda wizyta u ginekologa (kontrolna w ciazy)
              zaczyna sie od rozmowy z polozna, ktora robi wywiad, wazy i pobiera krew. Jak do
              tej pory poznalam dwie polozne zwiazane z tym gabinetem do ktorego chodze, obie
              bardzo fachowe i bardzo sympatyczne. Nie daja gwarancji, ze beda przy porodzie
              tylko mowia, ze tak na 70 % ktoras z nich bedzie obecna, bo same maja
              dzieci...Co musze przyznac nie uznalam za minus tylko plus za szczerosc. To jest
              moj 3 gabinet ginekologiczny ktory zaliczylam w tym miescie z poprzednich
              zrezygnowalam, bo wtedy jeszcze nie mowilam po niemiecku, a lekarze nie byli
              zbyt wylewni po angielsku. Z reszta moja terazniejsza lekarka, tez stala sie
              duzo bardziej kontaktowa jak zaczelam mowic po niemiecku. Ach..i jeszcze jedno
              nie wiem czy to tez standard w Polsce, ale tutaj nikt sie nie krzywi, ze moj maz
              jest ze mna na kazdej wizycie.smile)Alez sie rozpisalam...
              • madziuchna23 Re: lubię piątki 18.01.08, 12:15
                w wymyślaniu potraw niestety nie pomogę (-:
                a wiesz, ten mój lekarz do którego kiedyś jeździłam uśmiechnął się
                pierwszy raz po dwuletniej "znajomości" ale byłam w szoku,
                przyzwyczaiłam się że gbur a tu taka niespoadzianka. EEe tak myślę,
                że może się nie uśmiechać byle by był fachowy
                a co do wizyt razem z mężem to u nas już chyba też zaczyna być normą
          • iwonka_81 Re: lubię piątki - kolejne moje pytanko:) 18.01.08, 10:58
            Witam Kochanesmile
            wczoraj późno wróciłam od rodziców i nie miałam siły już zajrzeć a
            dziś mój mężuś ma wolne i wybywamy gdzieś z domu. Będę po południu...

            Pamiętacie, kilka dni temu pytałam o koleżankę i hormony które ma
            zrobić. Zrobiła i testosteron, tsh, prolaktyna bez obciążenia w
            normie a po godzinnym obciążeniu wynik 33. A norma podobno do 10.
            Powiedzcie, czy to może mieć wpływ na zajście w ciążę? Dziś ma się
            zapisać do lekarza ale troszkę się niepokoi...

            Życzę miłego piątkusmile

            * mini ja też dołączam się do gratulacji!
          • iwonka_81 Re: lubię piątki - kolejne moje pytanko:) 18.01.08, 10:59
            Witam Kochanesmile
            wczoraj późno wróciłam od rodziców i nie miałam siły już zajrzeć a
            dziś mój mężuś ma wolne i wybywamy gdzieś z domu. Będę po południu...

            Pamiętacie, kilka dni temu pytałam o koleżankę i hormony które ma
            zrobić. Zrobiła i testosteron, tsh, prolaktyna bez obciążenia w
            normie a po godzinnym obciążeniu wynik 33. A norma podobno do 10.
            Powiedzcie, czy to może mieć wpływ na zajście w ciążę? Dziś ma się
            zapisać do lekarza ale troszkę się niepokoi...

            Życzę miłego piątkusmile

            * mini ja też dołączam się do gratulacji!
            • iwonka_81 Re: lubię piątki 18.01.08, 11:00
              Przepraszam, ze dwa razy ale coś mi zwariowało (albo za bardzo się
              spieszę).

              --
              Iwona

              dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2007/10/30/28.png
              • madziuchna23 Re: lubię piątki 18.01.08, 11:12
                Iwonko, prolaktyna może mieć duży wpływ na zajście, a nawet jak się
                uda zajść to jest duże prawdopodobieństwo poronienia, więc lepiej ją
                zbić do normy
                • vivianna_82 Re: lubię piątki 18.01.08, 11:59
                  Witajcie dziewczynki u progu weekendu smile
                  ja już dzisiaj po dentyscie, ale za to jeszcze przed śniadankiem smile
                  przed chwilą doradzałam kumpeli, bo zamierzają kupić mieszkanie, pytała mnie też
                  jak tam dzidzius, mowię jej że czuję oddech @ na plecach, a ona że to tak bywa,
                  że jej kuzynka narzekała, ze zaraz dostanie okres, wszystko ja boli i w ogóle i
                  tak czekała, czekała i się nie doczekała smile))
                  Dzięki Anamabe za pocieszenie z tym śluzem...
                  teraz to się czuję jakby @ miała przyjść dosłownie za kilka minut... jakoś mi
                  tak mokro...teraz to dopiero niepweność jest, najchętniej bym zatestowała, ale
                  się boje, poza tym poranny mocz juz poszedł wink następny jutro, ale i tak nie mam
                  żadnego porządnego testu. I nie wiem - kupować, nie kupować? ale to dopiero
                  26dc, ale tempka mi dzisiaj leciuteńko poszła do góry... AAA!!! niech się już
                  wyjaśni!
                  • kaczucha31 Re: lubię piątki 18.01.08, 12:21
                    Ło jej! Ale się naczytałam! smile) Gadułki moje wink

                    Po piewsze - Mni mini - po prostu aż podskoczyłam z radości! smile)))
                    Wielkie gratulacje!! smile))) Też łapię trochę tych fluidków, może coś
                    się jeszcze ostało wink Dbaj o siebie, kochana. Ależ nowina, rany! A
                    są u ciebie w rodzinie już jakieś bliźniaki, czy tobie pierwszej tak
                    obrodziło? smile

                    Vivi, trzyma kciuki! Mam nadzieję, ze ten śluz i skok tempki dobrze
                    wróżą smile

                    Pati, mi też się Twój obecny nick bardzo podoba smile No i nie smuć
                    się kochana, natura wie co robi, czeka na najlepszy moment dla
                    ciebie i przyszłego Twojego maluszka smile Będzie dobrze. Idź, sprawdź
                    dobrze owulkę,, tylko, błagam, nie daj się zbyć i nie gódź się na
                    usg raz w tygodniu. Co 2, góra 3 dni ma być. Inaczej niczego się nie
                    dowiesz. A na imprezkę idź, zobaczysz, wrócisz uśmiechnięta i
                    spojrzysz na życie z dobrej strony. Powodzenia.

                    Anamabe, smakowicie brzmiało to, co opowiadałaś o tym
                    zeszłotygodniowym obiadku. Jeśli będziesz miała chwilę skrobnij mi
                    przepis na maila, bardzo proszę wink Mogę się odwdzięczyć przepisami
                    z kuchni węgierskiej, o ile już Cie nimi wcześniej
                    nie "uszczęśliwiłam" wink Pozdrawim serdecznie.
                  • czarna_kota Re: lubię piątki 18.01.08, 12:24
                    Tez lubie piatkismile)) Tylko moze niekoniecznie takie jak dzis bo u
                    nas dzis wieje i pada od ranasad( paskudnie...
                    Milego, udanego dnia Wam wszystkim zycze!!!
                    • 74agajg Re: lubię piątki 18.01.08, 12:49
                      Witajcie, a dal mnie jak zawsze dzień tygodnia nie ma znaczeniasmile))
                      U nas też dziś szaro buro i wietrznie i deszczowo, nie cierpię
                      takiej pogody sad(((
                      Vivi wiem że czekanie jest ciężkie ale pamiętaj kobieta zawsze na
                      coś czeka więc ćwicz cierpliwość smile)) Trzymam kciuki i mam nadzieję
                      że za kilka dni bedziemy Ci gratulowały smile))
                      • anamabe Re: lubię piątki 18.01.08, 13:08
                        Kaczusiu, ja sie pisze na te wegerskie przepisy, bo jeszcze nie dostalam, a
                        wegierska kuchnie lubie.smile) Jutro bede miala troszke wiecej czasu, to podesle Ci
                        kilka wschodnich przepisow smile).

                        Vivi, bardzo mocno zaciskam kciuki, zeby to bylo to co mysle.wink))

                        Madziu, masz racje lekarz nie musi byc niewiadomo jak sympatyczny o ile jest
                        rzeczowy i poswieca Ci nalezyta uwage.smile A kiedy sie wybioerasz do tego swojego
                        nowego-starego lekarza?
                        • madziuchna23 Re: lubię piątki 18.01.08, 13:27
                          ja w sumie też mogłąbym spróbować coś upichcić więc proszę o
                          przepisy również (-:
                          Kaczuszko słucham właśnie, cudne (-:
                          Anamabe, chyba pojadę z początkiem lutego, po pierwsze nowe
                          zasilenie konta (-; a po drugie będę koło owu więc a nuż coś tam
                          wypatrzy
                        • vivianna_82 Re: lubię piątki 18.01.08, 13:30
                          Dziewczyny, ja też chcę przepisy!!!
                          i wegierskie i wschodnie i na te pierożki drożdżowe teżsmile moze kiedyś zrobię!
                          kolbuszka@o2.pl smile))
                          • kaczucha31 Re: lubię piątki 18.01.08, 13:41
                            Anamabe, Vivi, już Wam wysłałam. Aniu, tobie na pocztę gazetową,
                            Vivi na podany adres.

                            Madziu, Tobie już kiedyś wysyłałam, to się nie będę powtarzać wink
                            A co Ci się podoba? Madrygały? smile)

                            Pozdrawiam smile
                            • czarna_kota Re: lubię piątki 18.01.08, 13:55
                              Dziewczyny!!! ja tez chce przepisy! Bardzo prosze do mnie podeslacsmile
                              Z gory dziekuje i juz sie ciesze!
                              Sie malo dzis udzielam bo jakas przymulona jestem przez ta pogodesad
                              *Vivi ja tez trzymam kciuki!! A z testem poczekaj bo jak zrobisz za
                              wczesnie to i tak niczego sie nie dowieszsad
                              • aniagor Re: lubię piątki 18.01.08, 14:49
                                Ja tez poprosze przepisy!!! Moze troche urozmaice moja kuchnie smile
                                A dzisiaj typowo po staropolsku - bigosik smile
                                • kaczucha31 Re: lubię piątki 18.01.08, 15:12
                                  Aniagor poszło na gazetowego wink
                            • madziuchna23 Re: lubię piątki 18.01.08, 14:47
                              o nie, przeszukałam wszystkie maile i ani pół przepisu, więc się nie
                              wymiguj tylko przesyłaj (-;
                              • kaczucha31 Re: lubię piątki 18.01.08, 14:51
                                hehe wink) Tak jest!
                                Już wysyłam.
                                • madziuchna23 Re: lubię piątki 18.01.08, 14:54
                                  a ja dzisiaj niezdrowo - naleśniki ale za to przy fajnej muzyce (-;
                                  • ewciapo Re: lubię piątki 18.01.08, 15:32
                                    Mmmmmmm uwielbiam naleśniki,chyba zrobię w przyszłym tyg.za to dzisiaj zrobiłam
                                    uszka z barszczykiem,bo obiecałam mężowi,że zrobię po świętach.Mam już zrobione
                                    te paznokcie i za bardzo nie umiem pisać,oj będzie ciężko się przyzwyczaić,a w
                                    pracy też komputer no cóż zachciało mi się.
                                    Vivi poczekaj z tym testem kciuki i tak będziemy trzymać.Jeśli chodzi o ten śluz
                                    to ja też od kilku dni obserwuję taki jakiś mleczny.Zobaczymy co z tego będzie.
                                    • madziuchna23 Re: lubię piątki 18.01.08, 15:34
                                      Ewciu i Vivi, trzymam mocno ale cicho żeby nie zapeszać... (-;
                                      • czarna_kota Re: lubię piątki 18.01.08, 16:39
                                        A u mnie dzis tradycyjnie piatkowo- rybowosmile) Tylko nie wiem gdzie
                                        ja to zmieszcze bo od rana jem wczorajsza pizze hihi Ciesze sie, ze
                                        mnie w koncu gardlo nie boli wiec nadrabiam zaleglosci w jedzieniusmile)

                                        *Ewcia *Vivi trzymam mocno za Was kciuki! Ale z tym sluzem to
                                        niestety roznie bywa, ja taki mialam w dwoch ostatnich cyklachsad
                                        Zycze zeby u Was to byl dobry objaw!!
                                        • kaczucha31 Re: lubię piątki 18.01.08, 16:48
                                          Ten kremowy śluz to podobno nic innego jak cecha charakterystyczna
                                          dla każdej wysokoprogesteronowej fazy lutealnej. Tyle że w ciąży ten
                                          śluz utrzymuje się jeszcze jakiś czas po terminie @. Czytałam też,że
                                          we wczesnej ciąży jest go u niektórych poprostu znacznie, znacznie
                                          wecej niż zazwyczaj, w innych cyklach.
                                          • czarna_kota Re: lubię piątki 18.01.08, 18:00
                                            *Kaczusiu, Ty jestes Skarbnica Wiedzy!
                                            Czyli ostatnio mialam wysokoprogesteronowa faze lutealna! A czy to
                                            dobrze?
                                            • kaczucha31 Re: lubię piątki 18.01.08, 18:12
                                              Dobrze, znaczy że progesteron ci skoczył wink a im większy tym
                                              lepszy wink
                                            • aniagor Re: lubię piątki 18.01.08, 18:12
                                              Kaczusiu dzięki za przepisy. Leczo i bogracz robić potrafię, nawet na sylwestra bogracz robilam smile A zupke z chęcią kiedyś upichce, bo przepis wygląda zachecajaco smile
                                              Patrysiu, dopiero teraz przejrzałam wszystkie twoje wiadomości. Ale sie uśmialiśmy z mężem ogladając "dlaczego kobiety są singielkami?" big_grin super
                                              • vivianna_82 Re: lubię piątki 18.01.08, 18:30
                                                a dlaczego są? ;>

                                                ja równiez bardzo dzięuję za przepisy!!! smile mam nadzieję, ze się przydadzą...
                                                ale nie dziś wink bo dziś mężul zabiera mnie na kolację - gdzieś...
                                                on sam pewnie nie wie gdzie. Zażyczyłam sobie takiego wypadu, bo tak dawno nie
                                                jedliśmy w restauracji! nie licząc jakiegoś KFC (uwielbiamy twistery!) czy
                                                ewentualnie Sphinxa, ale to tez w centrum handlowym, więc dzis chcemy bardziej
                                                kulturalnie. To ostatni dzień (nie licząc weekendu) urlopu małża, więc nalezy
                                                nam się, a co smile
                                                • gambo Re: lubię piątki 18.01.08, 21:31

                                                  Witajcie dziewczynysmile U mnie niestety klapasad Doktorek powiedział,że
                                                  endometrium mam supr prawie nic nie urosło od środy czyli ok.11mm,
                                                  ale niestety pęcherzyk na jego oko też miał z 14mm a jak zmierzył
                                                  troche inaczej do góra 17mm. Ale też dał mi do myslenia ,że ten
                                                  pęcherzyk wyglądał tak jakby już pękł czyli owulka był ok. 11 dc.i
                                                  dlatego jest taki cienki itd.i że w środę też juz mógł być
                                                  peknięty... Ja juz zgłupłam bo mój ginio nigdy mnie nie
                                                  zawiódł.Szkoda słów, w każdym bądź razie cykl straconysad A musze wam
                                                  powiedzieć,że testy też owu miały dwie krechy ( ale wiecie jakie )
                                                  ale było je widać właśnie w tych dniach a teraz nic...sadJest mi
                                                  smutno, muszę sie z tym przespać. Pozdrawiam Was
                                                • patunia79 Re: lubię piątki 18.01.08, 21:33
                                                  Dziewczynki ja trzymam kciuki za Was Vivi i ewcia, ale ja też od
                                                  dwóch cykli mam bogaty mleczny śluz, może dlatego że biorę luteinę,
                                                  ale oczywiście z dniem @ się kończył, ehh taki los. Może Wam się uda.

                                                  Kaczuś powiedz mi czy drobny wyciek z piersi może świadczyć o dużej
                                                  prolaktynie?

                                                  Ja też poproszę o przepisy.

                                                  Jakaś dziewczynka mnie zaprosiła do znajomych w naszej klasie,
                                                  mniemam że to któraś z Was bo jest tam gambo też, ale zachodzę w
                                                  głowę która?

                                                  Udanej nocki, moja już dziś z clo.
                                                  Oczywiście kaczuś u ginki nie odpuszczę i będę jeździć co 2-3 dni.
                                                  Ona zresztą tak mnie trzy miesiące temu kontrolowała. Cóż ciekawe co
                                                  mnie teraz czeka, bo napewno wiem że mój mąż nie chce iść do
                                                  lekarza, no nie mam na niego argumentó, zresztą ma trochę racji, bo
                                                  już raz się stresowała i z nasieniem i u androloga, a ja już w tym
                                                  czasie byłam w ciąży tylko jeszcze nie wiedziłaam, a i wyniki badań
                                                  były słabe, co za przekór???

                                                  Dobra już uciekam,ppaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
                                                  • czarna_kota Re: lubię piątki 18.01.08, 22:01
                                                    *Kaczusiu, dzieki, to znaczy ze cos mam dobrzesmile)
                                                    *gambo, nie martw sie! Moze wcale nie stracony, moze sie udalo!
                                                    *Pati, o mnie mowisz moze?? Bo ja Cie zapraszalam wczorajsmile
                                                  • mini-mini-1 Re: lubię wolne soboty 19.01.08, 10:13
                                                    witam, ja dzisiaj jestem zrelaksowana na maxa wczoraj powiedziałam mojemu m, dałam mu prezent: kupiłam kartkę z 2 ślicznymi dzidziami, w srodku przykleiłam 3 zdjęcia z usg, a pod spodem napisałam "podwójne szczęście", do tego książka "dziennik ciężarowca " i body z napisem new member of the family.chyba juz wiedział jak mu dałam ten prezent ,ale jak zobaczył usg to trochę zaniemówił i zapytał czy będziemy mieć dwoje dzieci? i bardzo się ucieszył, bo chciał jeszcze dwoje tylko nie myslał ze na raz.także dobrze ze powiedziałam wczoraj bo dzisiaj miałam powiedzieć na spacerze ale leje deszcz i nici z planów, idziemy do kina na motyl i skafander. pozdrawiam, a ja juz ochłonęłam i chyba jestem podwójnie szczęśliwa. teraz modlę się zeby nie było tak jak koleżanki mi nagadały. jeszcze raz przesyłam podwójne fluidki i zyczę wszystkim miłego weekendu.
                                                  • madziuchna23 Re: lubię wolne soboty 19.01.08, 10:32
                                                    Mini bardzo się cieszę i dalej przeżywam te Wasze bliźniaki (-:
                                                    będzie dobrze, a myślałaś o zwolnieniu?
                                                    Gambo dziwna ta Twoja sytuacja, bo jak pęcherzyk pęka to go nie ma
                                                    jest tylko widoczne ciałko żółte i ewentualnie płyn za macicą.
                                                    Wiesz, gambo może po prostu trafiliście i lekarz nie wie jeszcze co
                                                    widzi ((-:
                                                  • mini-mini-1 Re:gambo! 19.01.08, 10:56
                                                    jeśli mogę doradzić to testy owu nie zawsze się sprawdzają. ja wydałam na nie
                                                    dużo pieniędzy i nawet w cyklach bezowulacyjnych wychodziły dodatnie. miałam też
                                                    płaskie pęcherzyki które nie rosły i nie pękały tylko się wchłaniały i owu niet,
                                                    a testy przez4 dni dodatnie. zdałam się na mierzenie temperatury i w 2 cyklu
                                                    mierzenia udało się no i w moim przypadku jeszcze bromergon pewnie pomógł. jak
                                                    się mierzy tempkę widać czy wykres jest dwu fazowy i można określić dni płodne.
                                                    jestem zalogowana na profilu 28 dni, zapraszam. tam mozna miesiąc testować za
                                                    darmo i robić wykresy, pytać o porady ekspertów.
                                                  • mini-mini-1 Re:Kaczuszko ! 19.01.08, 10:59
                                                    czy dla mnie przepisy też będą? jak będę siedziała w domu to chętnie pobuszuję
                                                    w kuchni a lubię nowe dania przyrządzać. mój m, będzie zachwycony jak znowu
                                                    zacznę gotować mu obiadki.
                                                  • anamabe Przepisy :) 19.01.08, 13:52
                                                    Witam sie! W koncu skonczylam spisywanie przepisow. Jest ich tylko 3 i musze
                                                    przyznac, ze kazde danie jest raczej pracochlonne, ale za to bardzo dobre. Zycze
                                                    milej zabawy w kuchni.

                                                    Ja dzisiaj mam lenia i orocz tego jeszcze nic nie zrobilam...wink Niestety w koncu
                                                    trzeba sie wziac za sprzatanie.

                                                    Pozdrawiam serdeczne i milego weekendu zycze. smile)

                                                    P/S. Kaczuszo dostalam, twoje przepisy, dziekuje slicznie i chyba tez wyprubuje
                                                    zupe gulaszowa...ale najpierw mam ochote na ogorkowa z prawdziwych polskich
                                                    kiszonych ogorkow. Tak sie sklada, ze mam jeszcze sloik zrobionych przez moja
                                                    babcie.smile)
                                                  • anamabe Re: Przepisy :) 19.01.08, 14:18
                                                    Dziewczynki przepisy poszly do tych, ktore wyrazily zainteresowanie, zo mojego
                                                    starego maila wiec sie nie zdziwcie.smile) Jezeli ktos jeszcze jest chetny, prosze
                                                    dac znac.smile)

                                                    Humusia, witaj na naszym watku. Mysle, ze dobrze trafilas.smile) No coz 8 miesiecy
                                                    moze troche nadwyrezyc cierpliwosc...smile Ja tez polecam mierzenie teperatury
                                                    (Kaczusia jest tu naszym ekspertem mysle, ze bedzie najlepiej jak ona Ci wyjasni
                                                    wszystkie zawilosci, mozesz tez poszukac na forum naturalne planowanie
                                                    rodzinysmile) nam sie udalo zajsc w pierwszym cyklu pomiarow. Przynajmniej bedziesz
                                                    wiedziala, czy masz owulke...Co do czestotliwosci staranek, to my sie staralismy
                                                    prawie codziennie, ale nic na sile, bo mozna przedobrzyc.smile)

                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • czarna_kota Re: lubię soboty:) 19.01.08, 11:39
                                                    Witajnie!
                                                    *Mini, super to zrobilas! Ja tez jestem dalej pod wrazeniem Waszych
                                                    blizniakow! Ciesze sie, ze masz dobry humor. Tak trzymac, wszystko
                                                    bedzie dobrze!!
                                                    Zycze Wam wszystkim udanej soboty i ide robic kawke bo jeszcze nie
                                                    zdazylam!
                                                  • madziuchna23 Re: lubię soboty:) 19.01.08, 11:57
                                                    ja też zalogowałąm się na 28 dni, fakt, że dopiero 6 dzień (-: ale
                                                    podoba mi się (-:, może wykupię tam abonament, tylko mam mały
                                                    problem jakoże cykle 36 dniowe to pół roku abonamentu conajmniej
                                                    mini a jaki masz tam nick?
                                                  • vivianna_82 Re: lubię soboty:) 19.01.08, 12:05
                                                    witajcie juz w pełni weekendowo smile
                                                    Mini-mini, fajny pomysł mialas smile fajnie że mąż się ucieszył smile
                                                    nam wczoraj kolacyjny wieczorek sie udał. Chcieliśmy iść do karczmy młyńskiej
                                                    (wrocławianki może wiedzą), ale była ezerwacja, więc tak szliśmy, szliśmy az
                                                    doszliśmy do Spizu na Rynku smile to taka knajpka gdzie podaja m.in pszeniczne piwo
                                                    które sami wytwarzają. A do piwka pyszny chlebek ze smalczykiem wink Po jednej
                                                    strony knajpy jest pub, a po drugiej restauracja smile jedzonko było pyszne! a przy
                                                    jednym ze stolików siedział Kevin smile wiecie, który.,.. ten Anglik z "Europa da
                                                    się lubić" smile)) ale nie odwazyłam się poprosić o autograf wink
                                                    a potem mój małż sie przyznał, że jak wychodziliśmy to zauważył, że przy innym
                                                    stoliku CHYBA siedziała jego była, hehe, wcześniej siedział cicho wink
                                                    a dzisiaj @ się już zbliża chyba wielkikmi krokami sad((( tempka spadła mi o 3
                                                    kreski, do 36,4 sad(( już chyba nie ma szans, co?
                                                  • aniagor Re: lubię soboty:) 19.01.08, 12:26
                                                    Witam w sobotnie poludnie smile
                                                    Vivi, to ty jesteś z Wrocławia? Właśnie kiedyś coś mi sie tak wydawało, ale nie byłam pewna. To kiedy się spotykamy na jakiejs kawce albo herbatce? smile
                                                    My czasem do Spiza chodziliśmy, bo mąż lubi właśnie piwko pszeniczne. Teraz częściej odwiedzamy Czeski Film, mają tam pyszne grzańce i koktajle, np. miodowo-cynamonowy. Pycha, polecam smile
                                                    A mnie coś chyba choróbsko jakieś bierze, słaba strasznie jestem, gardełko boli sad
                                                    No i czekam na @, ale nie mam pojęcia kiedy mnie odwiedzi, kiedyś miałam cykle 31-dniowe, dziś 30dc, zobaczymy jak to będzie po tych tabletkach.
                                                    Mini, super ze mąż tez się cieszy z blizniaków, mój to by chyba oszalał ze szcześcia smile
                                                  • aniagor Re: lubię soboty:) 19.01.08, 12:30
                                                    Vivi, dopóki nie ma @, to jeszcze jest szansa. Ty tez dzisiaj masz 30dc?
                                                  • kaczucha31 Re: lubię soboty:) 19.01.08, 12:57
                                                    Mini-mini przepisy wysłałam na gazetowy adres.

                                                    Pati, wyciek z piersi może świadczyć o wysokie prl. Koniecznie
                                                    powiedz o tym lekarzowi. Coś jest nie tak. A robiłaś badania
                                                    hormonów, przypomnij mi?

                                                    Gambo, to dziwne, co ten doktorek opowiada. Kiedy pęcherzyk pęknie,
                                                    to nie ma po nim śladu, jest tylko jajnik - widziałam to masę razy u
                                                    siebie. Zanim pęknie jest wieki czarny balonik na ekranie, a po
                                                    owulce nie ma nic. Więc może wcale ci nie pękł. Pójdz może jeszcze
                                                    raz, żeby sprawę wyjaśniać. Kurcze, dziwne. Dobrze by było zbadać
                                                    progesteron w mniej więcej 7-8 dni po domniemanej owulce. Wtedy
                                                    będziesz miała prawie pewność czy jajeczkowanie było.

                                                    Vivi, spadek tempki poniżej linii raczej jedno zapowiada sad
                                                    niestety. Ale jeśli temp masz nadal ponad linią podstawową to
                                                    jeszcze jakąś nadzieję można mieć. Pozdrawim Ci gorąco.
                                                  • madziuchna23 Re: lubię soboty:) 19.01.08, 13:00
                                                    dziewczyny, wczoraj widziałam w sklepie milkę marcepanową, a jak
                                                    pamiętac uwielbiam marcepan, nie kupiłam bo w sumie nie powinnam ale
                                                    natym się moje postanowienia kończą (-: normalnie nie mogę się
                                                    uwolnić od myśli o tym marcepanie, normalnie porażka ((-:
                                                  • kaczucha31 Re: lubię soboty:) 19.01.08, 13:07
                                                    Madzia, co się będziesz męczyć, kobito wink spraw sobie marcepanową
                                                    milkę i już wink) A najlepiej to kawałek samego dobrego marcepanu. To
                                                    podobno jedne z najzdrowszych słodkości.
                                                  • kaczucha31 Re: lubię soboty:) 19.01.08, 13:02
                                                    Pati, do ciebie też poszło na patunia79@gazeta.pl
                                                  • humusia Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 12:59
                                                    Cześć dziewczyny, czy można się do Was dołączyć?
                                                    Jestem na tym forum zalogowana od..dos dawna, troszę popisywałam,
                                                    ale za bardzo mnie to nakręcało i musiłam przestać, ale już 8
                                                    miesięcy starań i nadal NIC...i bardzo mi z tym jest źle.
                                                    Staram się ni myśleć, ale wiecie, ze to nie takie łatwe. Dlatego
                                                    postanowiłam znowu tu zacząć "żyć aktywnie", może to mi jakoś pomoże?
                                                  • kaczucha31 Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 13:10
                                                    Humusia, witaj. Pewnie ze możesz dołączyć, zawsze mile widziane nowe
                                                    twarze smile
                                                    A powiedz, robiłaś już jakieś badania? Mierzysz temp? Wiesz coś o
                                                    swojej owulce? O pierwsze dziecko sie staracie czy już macie jakiś
                                                    przychówek?
                                                    Życzę Ci jak najszybszego zajścia i jak najmniej nerwów.
                                                    Pozdrawiam wink
                                                  • madziuchna23 Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 13:15
                                                    cześć Humusia (-:
                                                    a marcepan lubisz? ((-:
                                                    poopowiadaj coś o sobie
                                                  • humusia Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 13:23
                                                    Aż ciepło na sercu mi się zrobiło za takie przyjęcie...serio!
                                                    Już nie wiem od czego zacząć...z moim M mamy już 3 letnią córcie-
                                                    Julcie (straszna gaduła i dziecko wulkan), z Julka nie było
                                                    problemu, decyzja i wykonanie, a za 3 tyg okazałao się że jestem w
                                                    ciąży. Myśłam, że i tym razem tak będzie, ale niestety nie. Cykle
                                                    mam raczej regularne co 31 dni, jajeczkowanie wyczuwam bo boli.
                                                    Nigdy temp. nie mierzyłam, diś był pierwszy raz (zalogowałam się na
                                                    28dni). U lekarza byłam, powiedział że jestem zdrowa i mam się
                                                    kochać z miłości a nie dla dziecka to wtedy się uda, a jak po roku
                                                    nic z tego nie będzie to wtedy badania....
                                                  • humusia Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 13:27
                                                    a poza tym jestem już zdołowana tym czekaniem,na dodatek moja
                                                    kumpela zaszła w ciąże już za 2 razem - to jej 2 dziecko.... na
                                                    dodatek prawie co dziennie się widujemy, rozmawiamy, piszemy.... na
                                                    około widzę i słyszę o kolejnych ciążach. AŻ MNIE SKRĘCA !!!
                                                  • madziuchna23 Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 13:32
                                                    to ja na dobry początek zachęcam do obserwowania tej temperatury,
                                                    żeby zobaczyć czy do owulacji na pewno dochodzi, jak byś chciała to
                                                    na 28 dni też jestem, pod tym samym nickiem, dopiero zaczęłam swoją
                                                    tam bytność,będziemy mogły sobie te nasze wykresiki komentować, jak
                                                    się widzi to łatwiej
                                                    też mam w domu 3,5 latkę - Gosię i tak pomyśleliśmy, że rodzeństwo
                                                    by się przydało,
                                                  • czarna_kota Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 13:26
                                                    *Humusia, witaj! Milo widziec kogos nowegosmile Opowiadz nam cos o
                                                    sobie.
                                                    *Madziunia, milka marcepnowa??!! O jeju az mi slinka ciekniesmile) a ja
                                                    takiej jeszcze nie widzialamsad( Kup KOchana koniecznie, zjedz i
                                                    opowidz mi jak bylosmile) a ja poszukam jak bede w sklepie!
                                                  • humusia Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 13:31
                                                    a marcepany uwielbiam pod każdą postacią....dlatego mam ich zawsze
                                                    mnóstwo w domu, tą milkowa także wink)
                                                  • madziuchna23 Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 13:34
                                                    dobra, to ubieram się i idę po tą milkę, jak coś będzie na Was ((-:
                                                  • humusia Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 13:44
                                                    tylko z tą tempką to za bardzo nie kumam, kiedy najlepiej współżyć?
                                                    jak zacznie rosnąć? jak się ustabilizuje? znajomy lekarz gin (nie
                                                    mój, chociaż mnie kilka razy zapraszał) powiedział, żeby 5 dni po
                                                    okresie, a potem co 2 dzień. No cóż z tymi 5 dniami, to jakoś tak
                                                    trudno wytrzymać wink)) tym bardziej, żeby NIC A NIC z mężem nie
                                                    wyprawiać przez te dni, jego maleństwa mają być silne i ma ich być
                                                    OGROM smile)
                                                  • kaczucha31 Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 14:05
                                                    humusia, kochać się najlepiej przez kilka dni przed wzrostem tempki
                                                    i przez jakieś 2 dni po wzroście. U każdej z nas to wygląda inaczej.
                                                    Ty masz dość długie cykle, a to wskazuje na późną owulację, ok 16-
                                                    18dc. Tak to jest u mnie, też mam ok 30dniowe cykle.
                                                  • humusia Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 14:20
                                                    z tą owulką tak przeważnie bywa ok 16dc, ale ostatnio o dziwo miałam
                                                    już 11 dc, bardzo mnie to zdziwiło, a @ dostałam po 28 dniach?! Co
                                                    prawda przedostatnia @ była ze 4 dniowym opóźnieniem...i już
                                                    myśleliśmy że tym razem się udało sad Czyli ostatecznie nawet ta
                                                    krótsza @ przyszła w terminie skoro tamta później to na jedno wyszło
                                                    13 dostałam @. Troszkę zagmatwałam, ale możew ktoś zrozumie wink
                                                  • mini-mini-1 Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 14:26
                                                    hej hamusia, ja jestem zalogowana na 28 dni pod tym samym nikiem, zapraszam pod
                                                    mój wykres a i ja do ciebie zaglądnę.
                                                  • madziuchna23 Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 14:26
                                                    jestem (-;
                                                    w sumie to lekarz dobrze radzi ale myślę, że jak z żołnierzykami
                                                    jest wszystko ok to nie trzeba pościć (-:
                                                    skok temperatury zazwyczaj sygnalizuje, że do owulacji juz doszło,
                                                    oczywiście kochać się jak najbardziej można, bo na pierwszym miejscu
                                                    miłość a potem dziecko (-:
                                                  • madziuchna23 Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 14:28
                                                    muszę się przyznać, że my kochamy się zaraz po @ i nie starcza nam
                                                    sił na owu (-;
                                                    czas to zmienić..hahaha...
                                                  • humusia Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 14:40
                                                    Moj M powiedział, ze prawie tydzień okresu, a potem jeszcze 5 dni to
                                                    nie da rady, dlatego nigdy nam się nie udaje tyle wyczekać wink)) ale
                                                    cóż takie próbowanie to sama przyjemność wink)
                                                  • hol-cia Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 14:37
                                                    Witam wszystkich w sobotę!
                                                    O widzę, ze nową koleżankę mamy! To fajnie.
                                                    Cześć Humusia!
                                                  • humusia Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 14:42
                                                    witam, miło tu u Was smile
                                                  • madziuchna23 Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 14:57
                                                    Holcia co u Ciebie?
                                                  • hol-cia Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 15:00
                                                    Wciąż leżę. Mam wielką nadzieję, że na wtorkowej wizycie dowiem się,
                                                    że krwiaki się wchłonęły. Wtedy mogłabym chyba wrócić do normalnego
                                                    życia. Ostatnio rzadko zaglądałam na forum, bo miałam straszne bóle
                                                    głowy i nudnosci. Teraz jest lepiej. Nawet poczułam chęć na tę
                                                    marcepanową milkęsmile
                                                  • madziuchna23 Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 15:12
                                                    ha, a wiesz jaka ta milka pyszna (-: na szczęście barzdo słodka więc
                                                    mój misiek też się załapie bo nie dałam rady zjeść całej...hehehe...
                                                    do wtorku niedaleko, życzę Ci żeby krwiaków nie było, brrr tak leżeć
                                                    całą ciążę, chociaż co się nie robi dla naszych pociech (-:
                                                  • aniagor Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 15:25
                                                    Ale narobiłyscie mi smaka na coś słodkiego, pózniej poszukam jakiejś czekoladki... Narazie jestem obzarta zapiekanką, ktorą mój misiek dzisiaj zrobił smile
                                                    Witaj Humusia, pamiętam cię z jakiegos wątku kilka miesięcy temu smile
                                                  • humusia Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 15:43
                                                    też miałam zrobić zapiekankę, ale zasiedziałm się na formu i
                                                    28dni...i nic z tego wink Cześć Aniagor ja ciagle pamiętam smile)
                                                  • czarna_kota Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 15:56
                                                    *anamabe, ja tez poprosze o przepisy jesli moznasmile anika.j2@wp.pl
                                                    jakbys nie miala mojego adresu
                                                    *holciu trzymam kciuki, za same dobre wiadomosci we wtorek!
                                                    *Madziu, az taka slodka?? czyli bedzie cala dla mnie hehe jak ja
                                                    zdobede oczywisciesmile
                                                    *Humusia wcale nie trzeba poscic tyle! Jak jest wszystko ok to mozna
                                                    smialo starac sie co drugi dzien, chlopaki zdaza dojrzec. A czesto
                                                    starania codziennie przynosza efekt, takze to bardzo indywidualna
                                                    sprawa.
                                                  • madziuchna23 Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 15:59
                                                    Czarna jak nie znajdziesz u siebie to Ci przyślę, poważnie (-:
                                                  • czarna_kota Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 16:07
                                                    *Madziu, Kochana jestes!! ale przeciez to wieszsmile)
                                                  • madziuchna23 Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 16:21
                                                    Czarna, teraz to się rozczuliłam (-:
                                                    Ty też ((-:
                                                  • czarna_kota Re: Ja też lubię soboty:) czy można? 19.01.08, 16:32
                                                    smile no to sobie poslodzilysmy, ze milki marcepanowej nie trzebasmile))
                      • filmonrob3 Re: mini-mini-1 20.01.08, 11:07
                        moje ogromnie i zarazem podwójne gratulacje fajnie ze ci się tak
                        powiodło , życzę spokojnych i szczęśliwych najbliższych miesięcy
                        i dużo……. wypoczywaj bo to na jakiś czas ostatnia twoja
                        szansa ,później maluch nie za bardzo Ci pozwolą
                        pozdrawiam z wątku "rocznik 76"
                        • anamabe Niedziela :) 20.01.08, 11:27
                          Witam smile)

                          No i zaraz bedzie po weekendzie, och jak mi sie nie chce jutro do pracy isc.smile
                          Pogoda brzydka, nawet nosa nie chce sie za drzwi wystawiac.sad(
                          Pozdrawiam serdecznie i milej niedzieli zycze.smile)
    • madziuchna23 (-: 19.01.08, 16:08
      sorki ale musiałam urozmaicić drzewko ((-:
      a wiecie, tak sie z wama rogadałam, że znowu nic nie napisałam z
      tego 2 rozdziału, ehhh z Wami to mam...hehehe....
      • kaczucha31 Re: (-: 19.01.08, 16:47
        Anamabe, dziękuję za przepisy, na pewno wypróbuję na mężu, sama nie
        zjem, bo mięsa nie jadam, ale może skombinuję dla siebie jakiś
        wegetariański farsz. W każdym razie dzięki! smile

        Humusia, dobrze się przyjrzeć cyklowi i tmepkom, jeśli wykres
        potwierdzią objawy bólowe to fajnie, ale z doświadczenia wiem, że to
        różnie bywa. Potrafi boleć i na kilka dni przed owu a w dniu owu już
        nie. II faza cyklu, faza wyższych temperatur może wskazywać na
        wczesne poronienie jeśli jest dziwnie wydłużona, dlatego warto
        mierzyć.
        A z tym wstrzymywaniem się 5 dni po okresie jeśli owu jest ok. 16dc,
        to z lekka bez sensu wink lepiej działać co 2, 3 dni regularnie, to
        na pewno się coś zmajstruje wink)
        Nowa koleżanko, może wyślesz nam swoje fotki? Fajnie by było
        wiedzieć, z kim się klika. My się tu wszystkie znamy jak łyse konie
        (sorry dziewczynki wink) ) Prześlemy i Tobie nasze fotki. Co Ty na to?

        Kota jak u Was? Staracie się czy czekasz? Czy staracie się czekając
        na badanka? wink

        Madziu, aleś się rozbrykała smile Może ten Telemann Cię wprawił w taki
        dobry nastrój, co? Jeśli tak, to koniecznie ślę Ci coś jeszcze!
        • vivianna_82 Re: (-: 19.01.08, 16:55
          No i bym zapomniaa - Anamabe dzięki za przepisy!!! może wypróbuję smile))
          a co do pomysłu Kaczuchy z fotkami od nowej koleżanki - jestem za smile))))
        • czarna_kota Re: (-: 19.01.08, 16:57
          *Kaczusiu, a co to slesz takiego "uskrzydlajacego"? do mnie tez
          mozesz slac roznosci! Moja skrzynka wszystko przyjmie a ja chetnie
          poogladamsmile
          A my to jednak czekamy. I tylko dla czystej przyjemnosci nie liczac
          dnia ani godziny hehe Ale ostatnio to wcale bo ja dopiero
          zdrowiejesmile
          *Humusia, Kaczusia dobrze mowi, jak masz ochote porozsylaj nam swoje
          fotki, my tez Ci sie pokazemysmile
      • vivianna_82 Re: (-: 19.01.08, 16:49
        witajcie popoludniowo!
        wyszliśmy z meżulem na zakupy - zerknąć na wyprzedaże, ale ja jakoś nie umiem
        trafiać na fajce rzeczy po okazyjnych cenach indifferent jedynie co to sweterek sobie
        kupiłam w Jack&Jonesie za 50% ceny, ale nic w nim szczególnego wink
        ja sama nie wiem gdzie miałam linię podstawową... mój wykres w tym mies jest tak
        pokręcony, że FF najpierw mi pokazywał owu w 15dc, a linie podstawową ok 36,2, a
        potem znów miałam skok, i pokazał owu na 18dc a linię podstawową na niecałe
        36,6... teraz pytanie która to wlasciwa? gdyby 15dc, to moze jest jakaś
        nadzieja... sama juz nei wiem, tracę entuzjazm smile
        Aniagor - w Czeskim Filmie jeszcze nigdy nie byłam, ale słyszalam o nim smile
        • iwonka_81 Re: (-: 19.01.08, 17:06
          Witam i jasmile
          Oj ale mam zaległości w czytaniu, ale mam nadzieje je zaraz
          nadrobić.

          * Aniu, Kaczuszko ja też poproszę o przepisy. Na gazetowego. Teraz
          mam dużo czasu wolnego to będę testowacsmile
          • iwonka_81 Re: (-: 19.01.08, 17:16
            No i przeczytałam.

            * Humusia witaj w naszym gronie!
            * Madzia, chyba zaraz wyślę męża po milkę...
            * Holcia trzymam kciuki za wtorkową wizytę. Ja też mam we wtorek
            USG...
            • kaczucha31 Czat 19.01.08, 17:23
              Holcia, ja też trzymam kciuki!!

              Dziewczyny, dawno nie czatowłyśmy!!! Co Wy na to? Może pora się
              spotkać przy winku, piwku, naleweczce czy soczku (dla co
              niektórych) wink)
              Czekam na chętne.
              • anamabe Re: Czat 19.01.08, 17:34
                Ja niestety odpadam...trzeba troche zadbac o mezusia, bo juz dawno jakos nie
                mielismy takiego wieczorku.sad((

                Iwonka, Holcia oczywiscie trzymam kciuki za wizyty i usg.
          • anamabe Re: (-: 19.01.08, 17:22
            KOtka, przepisy poszly na Twoja gazetowa skrzynke, ale jak chcesz moge wyslac
            jeszcze raz.smile)

            Kaczusiu, nie wiedzialam, ze nie jesz mieska...Podpowiadam ze farsz miesny mozna
            zamienic na gotowane, posiekane jajko ze szczypiorkiem, albo takie jak w
            pierogach ruskich, jeszcze jedna opcja: pieczarki z cebulka, albo kapusta z
            grzybami. Nie wiem jakby to wypadlo w przypadku mantow, ale czeburieki na pewno
            beda dobre.smile) Jak mi przyjdzie do glowy cos fajnego bez miesa, to Ci podesle.smile)

            A mnie dzisiaj napadlo na ryz na mleku...smile)) Ryz na mleku i zupa ogorkowa,
            super polaczenie nieprawdaz?? wink)

            Aaa, no i przerobilam sie na szatynke wczoraj.smile) Mialam ochote cos zmienic,
            mnie sie podoba, maz sie przyzwyczaja. Jak zrobie to podesle Wam jakies nowe
            zdjecia smile).
            • madziuchna23 Re: (-: 19.01.08, 17:39
              czacik to dobry pomysł, może uda nam się znaleźć wspólny termin? Ja
              się mogę dostosować
              Anamabe, rób zdjęcia i wysyłaj, szatynka powiadasz?
              a mi się śniło, że miałam oberżynowe, długie i zrobiony koński
              ogon... ładnie mi było (-:
            • iwonka_81 Re: Czat 19.01.08, 17:40
              Ja raczej jestem za, tylko poproszę o dokładny termin i godzinę.
              Dziś wieczorem (jeśli wcześniej nie zasnę, bo jestem po zarwanej
              nocy) oczywiście mogę się stawićsmile
              Jak będzie jutro, to jeszcze nie wiem... ale pewnie będę w
              gotowoścismile
              • kaczucha31 Re: Czat 19.01.08, 17:47
                To może dziś o 20? A może 21? Jak wolicie? Komuś pasuje?

                Teraz idziemy z Miśkiem oglądać film smile) Polski, ostatni obraz
                Jakimowskiego "Sztuczki" smile Podobno fajny. Poprzedni jego film -
                "Zmruż oczy" bardzo mi się podobał. Mam nadzieję, że i tym razem
                się nie zawiodę.
                Czekam ok. 20-21 na Was na czacie. Do miłego! wink
                • iwonka_81 Re: Czat 19.01.08, 18:10
                  Postaram sie być, tylko mam prośbę. Wyślij mi Kaczuszko link jeszcze
                  raz, bo nie mam. Mężuś coś tu ostatnio mieszał i nie mogę nic teraz
                  znaleźć...
                  • kaczucha31 Re: Czat 19.01.08, 18:17
                    Podaję adres

                    axc.lc.hu

                    Przypominam, że wystarczy wpisać lgin orumowy, nie ma hasła wink
                    To do miłego!
                    • czarna_kota Re: Czat 19.01.08, 18:36
                      *Kaczusiu, postaram sie wpasc dzis na czacik ale nie obiecuje.
                      *anamabe, moze byc na gazetowy, dziekuje! zaraz tam zajrze. No i rob
                      jak najszybciej i slij te zdjecia w nowym wcieleniusmile
                      • humusia udało się.... 19.01.08, 20:13
                        mam nadzieję, że nie zakłuciłam Waszych pogaduch....pomęczyłam się
                        troszkę i wrzuciłam dwa zdjęcia, tylko nie wiem czy muszę teraz
                        podać "ich adres"? Sorki, ale jestem w tym zielona.
                        • kaczucha31 Re: udało się.... 19.01.08, 20:26
                          Humusia, a gdzie wrzuciłaś fotki? Pewnie ze musisz podać adres wink


                        • iwonka_81 Re: Humusia 19.01.08, 20:26
                          Wejdź do nas na czat
                          wpisz samo axc.lc.hu
                          i swoj login

                          zapraszamysmile
                          • madziuchna23 Re: Humusia 19.01.08, 20:40
                            Humusia, chodź
              • kaczucha31 Re: Czat 19.01.08, 20:29
                Jesteśmy na czacie smile Jeśli któraś z was zawita na forum, to
                zapraszam na czat

                axc.lc.hu

                Do miłego!
                • 74agajg Re: Czat 19.01.08, 22:27
                  To ja dziś po pracy i wczorajszej imprezce z koleżankami mam tylko
                  siłę się zameldować smile))
                  Witam nową koleżankę smile)))
                  Ja jestem na Naszej Klasie.
                  Pozdrawiam i miłego czatowania smile))
    • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 19.01.08, 22:36
      Rozminęłam sie z wami na czacie, nikogo juz nie było sad
    • humusia I już niedziela 20.01.08, 09:16
      • humusia Re: I już niedziela 20.01.08, 09:28
        wychodzi na to, że jestem tu pierwsza, już kawkę wypiłam i zaczynam
        nowy dzień, na szczęście świeci słonko!
        takie jedno zdjęcie
        src="fotoforum.gazeta.pl/photo/2/qj/id/x6ti/qvvU3aDhBaQupYHrDX
        .jpg" alt="Kopia2" title="Kopia2" /></a>

        a z wieczornym czatem, no cóż, najpier komp się zawiesił, późniem
        mój mąż mnie podsiadł i tyle wink
        tylko i tak pewnie bym tam nie dotarła, gdzie szukać ten czat?
        na prawdę jestem zielona w te klocki wink
        • aniagor Re: I już niedziela 20.01.08, 10:31
          Witam z rana smile
          Humusia link do czata: axc.lc.hu
          Twoje zdjęcie niestety nie chce sie otworzyć, jak możesz to wyślij na ania.gorczyca@gmail.com a ja wyślę ci swoje
        • kaczucha31 Re: I już niedziela 20.01.08, 12:32
          Witam niedzielnie smile Dzięki za miłe gadanko wczoraj. Aniagor,
          szkoda, że się minęłyśmy. Ale nie matrw się, będzie następny raz wink
          Humusia, link nie działa, wyślij fotki na gazetowego maila
          kaczucha31@gazeta.pl Wyślę Ci swoje.

          Aga, to żeś zabalowała! Zaraz cię wyszukam na naszej-klasie wink

          Pozdrawiam i zyczę miłej niedzieli.
          • kaczucha31 Re: I już niedziela 20.01.08, 12:44
            nie mogę znaleźć cię Agusia, za mało danych wink Za to ja jestem
            jedyna w Budapeszcie wink hihi
            • czarna_kota Re: I już niedziela 20.01.08, 13:01
              A ja dzis pospalam az glupiosmile)
              Wczoraj ogladalam "Pamietanik" bo byl na TVN. Juz kiedys go
              widzialam i bardzo mi sie podobal i... znow sobie poplakalamsad
              *anamabe, dziekuje za przepisy! mniaaaaamsmile na pewno kiedys zrobie!
              *Humusia, mi mozesz tez wyslac fotke na gazetowy to podesle Ci moja.

              U nas dzis cieplutko i nie pada. Przed chwila wrocilam z dluuuugiego
              spacerku z psami. Teraz kawusia i zmykam do kuchni.

              Milej niedzieli Dziewczyny!!
              • vivianna_82 Re: I już niedziela 20.01.08, 13:30
                Też chcialam oglądac pamietnik, ale po "Elizabeth" mój mąż chciał co innego. Na
                szczęście pamiętnik się nagral,więc nic straconego smile))
                a dzisiaj wieczorem na sam koniec dnia wybieramy się do kina na "Elizabeth:
                złoty wiek", bo okazuje się, że tego na dvd jeszcze nie ma, a co więcej - kilka
                dni temu dopiero była premiera kinowa! to nam się trafiło! smile))
            • czarna_kota Re: I już niedziela 20.01.08, 13:29
              Ja tez Agi nie znalazamsad(
              *Aga ujawnij siesmile)
              • madziuchna23 Re: I już niedziela 20.01.08, 13:45
                to ja też się melduję (-:
                jakoś tak dłużej pospaliśmy dzisiaj (-;
                Humusia następnym razem jak będziemy czatować to na pewno trafisz
                Aha i proszę mnie wcześniej poinformować o czatowaniu bo chciałabym
                barek zaopatrzyć ((-: a i jeszcze jedno, ponieważ zamierzam zajść w
                ciążę w tym cyklu to tak nie później niż na początku lutego bo potem
                będę w ciąży i nie będę procentowa (-:
                Mini, dzisiaj w kościele był chrzest bliźniaczek, takich 7
                tygodniowych dziewczynek: Julka i Natalka, ale się rozczuliłam (-: a
                moja Gosia to chodziła od jednej do drugiej i nie mogła się nadzwić
                ((-: aleś Ty dziewczyno szczęśliwa
                • iwonka_81 Re: I już niedziela 20.01.08, 15:00
                  I ja też jestemsmile
                  Dopiero co wróciłam z wyprawy z rodzicami do Ikea i innych sklepów.
                  Padam... Nie sądziłam, że nam się tyle zejdzie. Ale jest szansa, że
                  coś wybiorą w końcusmile

                  Madzia to zaopatrz barek w najbliższym czasie bo nie znamy jeszcze
                  dnia ani godzinysmile

                  Oj idę chyba sobie poleżeć troszkę bo okropnie zmęczona jestem...

                  Iwona

                  dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2007/10/30/28.png
                  • vivianna_82 :((( 20.01.08, 16:20
                    no i przylazła wstęciucha @ sad((((((
                    • 74agajg Re: :((( 20.01.08, 18:12
                      Witam się niedzielniesmile))
                      Mówicie że nie tak łatwo mnie znaleźc na Naszej Klasie hihihi.
                      To ja już Kaczusię znalazłam smile)))
                      • 74agajg Re: :((( 20.01.08, 18:14
                        Vivi bardzo mi przykro, ale nie martw się już zaczyna się kolejny
                        cykl, głowa do góry.
                        Madziu widze że plany masz bardzo ambitne na ten miesiąc smile))
                    • kaczucha31 Re: :((( 20.01.08, 19:11
                      vivi, przykro mi sad( Ale uszka w górę! Uda się, a skoro tym razem
                      nie zaskoczyło, to dobrze, że już dłużej Cię nie trzymało w
                      niepewności. Zaczynasz nowy cykl i jest kolejna szansa smile
                      Oby tylko @ poszła sobie szybko.
                      Pozdrawiam

                      Ano, Agusia, ustrzeliłaś mnie na n-k wink Już Cię mam u siebie smile
                      Dzięki.
                      • madziuchna23 Re: :((( 20.01.08, 20:36
                        Aga ja Ciebie też nie umiem znaleźć na n-k, chyba, że ten rocznik,
                        który masz w nicku to podpucha?
                        • humusia Re: :((( 20.01.08, 20:50
                          Cześć dziewczyny, widzę, ze teraz wszystkie siedzą w n-k smile)))
                          nieźle wciąga
    • kaczucha31 Mini-mini 20.01.08, 19:14
      Mini Mimika przesyła gratulacjesmile) i życzy Wam zdrowia.

      Była wczoraj na forum, poczytała, ale wstręciucha nic nie napisała,
      bo jak mówi, nie wiedziała, czy ją ktoś tu jeszcze pamięta.
      Głuptas! wink
      • boberek27 Witam wszystkich ;) 20.01.08, 21:05
        Po tak ciepłym przyjęciu Hamusi postanowiłam i ja się wreszcie
        przywitać. Od jakiegoś czasu Was czytam i trzymam kciuki, żeby
        wszystkim udało się zobaczyć upragnione II kreseczki!! A zaciążonym
        spokojnych 9 miesięcy! Mini gratuluję podwójnego szczęścia!
        Ja na razie przygotowuję się do starań. Postanowiliśmy poczekać do
        czerwca, ale ten czas strasznie mi się już dłuży. Mam nadzieję, że
        pozwolicie mi na tym forum poczekać, a potem dzielić się z Wami
        rozterkami i radościami związanymi z tym magicznym czasem.
        Pozdrawiam
        • boberek27 Re: Witam wszystkich ;) 20.01.08, 21:11
          miało być Humusia smileprzepraszam..
          • humusia Re: Witam wszystkich ;) 20.01.08, 21:22
            hi hihi...no cóż jakoś tak wyszło, ale nie mam nic za złe
            Witam, mam nadzieję, że dziewczyny się nie pogniewają że uczyniłam
            to jako pierwsza wink
            • boberek27 Re: Witam wszystkich ;) 20.01.08, 21:31
              bardzo się cieszę, że się nie obraziłaś... tak to jest jak się robi
              kilka rzeczy na raz, że się literki mieszają A mi wyszło połączenie
              Hanusi i Humusi...
              • humusia Re: Witam wszystkich ;) 20.01.08, 21:33
                czyzbyś już Hanusię "robiła" smile))
                • boberek27 Re: Witam wszystkich ;) 20.01.08, 21:38
                  Akurat Zosię albo Stasia, ale znam jedną fajną Hanię i tak jakoś mi
                  się Twój nick skojarzył smile
                  • aniagor Re: Witam wszystkich ;) 20.01.08, 22:07
                    witam nową koleżankę smile
                    • 74agajg Re: Witam wszystkich ;) 20.01.08, 22:54
                      I ja witam nową koleżankę smile))
                      A czemu starnka odłożone na czerwiec ????
                      Mój rocznik w niku jest jak najbardziej aktualny ale chyba już mnie
                      Madziu znalazłaś hihi.
                      Miałam dzi tylko chwilke bo mnie męzuś wyganiał, ale jutro do
                      południa jestem sama w domku to może jeszcze troche poszperam smile)))
                      Zycze spokojnej nocki smile)))
                      • boberek27 Re: Witam wszystkich ;) 20.01.08, 23:38
                        Starania rozpoczynamy w czerwcu głównie ze względów ekonomicznych.
                        To będzie nasze pierwsze dziecko i długo zastanawialiśmy się kiedy
                        będzie dobry moment na rozpoczęcie starań, bo jeszcze studia nie
                        skończone, no i fajnie by było gdzieś wyjechać się wyszaleć.. i tak
                        po długich dyskusjach wyszedł czerwiec smile Szczerze mówiąc już nie
                        mogę się doczekać.

                        mam małe techniczne pytanko... próbowałam dodać sygnaturkę, ale nie
                        bardzo mi to wyszło. Czy powinnam wpisać jakiś konkretny ciąg
                        znaków przed i po tym co bym chciała umieścić?
                        Z góry dziękuję za podpowiedź w tym temacie smile

                        Pozdrawiam, Ania
                        • iwonka_81 Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 08:54

                          • iwonka_81 Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 09:00
                            Oj za szybko wcisnęłam enter i powstał pusty post. Witam w pochmurny
                            poniedziałek... Okropna u mnie pogoda za oknem. Mężuś poszedł już do
                            pracy, spacer z pieskiem zaliczony to teraz mogę spokojnie wypić
                            herbatkę...

                            * Vivi też mi przykro, że ta wstrętna @ Cię nawiedziła. Ale
                            rozpoczyna się nowy cykl i nowa nadzieja...
                            * Madzia ja też uważam, że plany na ten miesiąc są całkiem, całkiem.
                            Życzę by udało Ci się je zrealizować!
                            * Oczywiście ja też serdecznie witam nową koleżankęsmile
                            * Mimika, jeśli następnym razem też nad odwiedzisz to odezwij się!
                            Pamiętamy Cięsmile

                            Miłego dnia wszystkim życzę!
                            • madziuchna23 Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 09:12
                              Iwonko, u mnie tez szaro- buro na dworze, ale niestety tzreba ruszyć
                              się dzisiaj z domu, zabieram córcię do babci (-: a właściwie mojej
                              babci a jej prababci...
                              póki co kawka przede mną ((-:
                          • madziuchna23 Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 09:06
                            cześć
                            Boberek witaj w naszym gronie (-: doskonale rozumiem to niecierpliwe
                            czekanie, myśmy czekali aż dostanę umowę w pracy na czas
                            nieokreślony. Sygnaturka powinna Ci się dodać po ponownym zalogowaniu
                            Humusia, Twoja tempka dzisiaj jeszcze nie wpisana, sprawdzałam. Będę
                            Cię Kochana pilnować ((-: nie obraź się (-:
                            Agajg, poszperałam wśród znajomych Kaczuszki i znalazłam, ale Ty
                            masz super nazwisko panieńskie (-:
                            • anamabe Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 09:18
                              Witam serdecznie. smile)

                              *Vivi, bardzo mi przykro, ale tak jak dziewczyny pisza, przynajmniej dlugo Cie
                              nie trzymalo w niepewnosci.
                              *Boberek, witam na naszym forum...Oj ja tez wiem co znaczy takie czekanie, ja
                              czekalam az skoncze swoja prace w laboratorium.smile)
                              *Madziu, plan mi sie bardzo podoba, zycze Ci zeby wszystko poszlo zgodnie z nim.smile)
                              *Mimika, oczywiscie ze Cie pamietamy, wiec prosze mi sie tu nie chowac po
                              katach...wink

                              A ja w koncu dostalam poprawiony raport spowrotem, wiec na brak roboty nie moge
                              narzekac.

                              Pozdrawiam serdecznie i owocnego tygodnia zycze.smile)
                              • aniagor Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 09:52
                                Vivi, w tym cyklu napewno sie uda, głowa do góry!
                                Anamabe, życze, zeby szef sie w koncu uspokoił i nie kazał poprawiać co chwilę smile
                                Aguś, dobrze ze mnie znalazłas, bo ja bym w zyciu ciebie nie znalazła smile
                                • aniagor Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 10:04
                                  Anamabe, za to ciebie udał mi sie znalezć na naszej klasie smile Kiedy wrzucisz zdjęcie w nowej odsłonie? Pewnie wszystkie dziewczynki są bardzo ciekawe smile
                                  • madziuchna23 Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 10:42
                                    a u mnie pupa blada, mój lekarz najwcześniej w marcu ma wolne
                                    terminy, trochę mi to popsuło humorek )-:
                                    • anamabe Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 10:48
                                      Sprobuje dzisiaj wieczorek cos pstryknac.wink
                                      Szefa nie ma do srody wiec mam troche spokoju.smile)
                                      Madziu, przykro mi, ale ja bym tam na Twoim miejscu planu nie zmieniala.smile) Po
                                      prostu pojdziesz do niego juz "zaciazona", co Ty na to??
                                      Aniagor smile) przjelam zaproszenie.smile) Wczoraj chyba udalo mi sie znalesc
                                      Vivi..ale nie bylam pewna...
                                      • aniagor Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 10:51
                                        no ja własnie Vivi nie mogłam znalezć. Vivi, jak jestes na naszej klasie, to sie ujawnij smile
                                      • aniagor Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 10:53
                                        Dziewczyny, czy do ktorejs z was odzywała sie Biedronka? Cos znowu nie daje znaku zycia.
                                        Iwonka, a co tam u ciebie, jak sie czujesz?
                                    • aniagor Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 10:49
                                      Madziu, to po prostu działajcie, moze akurat smile
                                      • madziuchna23 Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 10:52
                                        no właśnie taki mam zamiar, tylko miałam nadzieję, że porobi mi
                                        wszystkie badania i będę spokojniejsza bo tak jakoś wydaje mi się,
                                        że coś u mnie szwankuje
                                        ok, to ja wam życzę miłych pogaduszek, ja "uciekam" do babci
                                    • vivianna_82 Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 10:51
                                      witajcie poniedziałkowo...
                                      wczoraj na poprawe humoru wieczorne kino smile Elizabeth - złoty wiek, polecam,
                                      szczególnie jeśli ktoś widział 1szą część smile))
                                      ja chyba tez sobie ambitnie zaplanuję że to bedzie TEN cykl smile))
                                      A dzisiaj dzien babci.... kiedy zaczynaliśmy dopiero starania, pierwszy cykl, to
                                      zastanawiałam się czy dziś będę mogła przekazac nowine rodzicom....sad
                                      • aniagor Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 11:07
                                        Vivi, wiem ze to dołujace. Ja juz ponad rok temu zaczęłam brac kwas foliowy, myslalam, ze teraz juz gdzies będę rodzić, a tu dalej nic...
                                        Ale w końcu nam się uda smile
                                        • iwonka_81 Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 11:21
                                          Aguś u mnie jak na razie bez większych zmian, tzn mdłości wciąż są.
                                          Szczególnie wieczorami, no i kiepsko śpię ostatnio. A po za tym
                                          siedzę w domku i dobrze mi już tak... Jutro mam USG genetyczne i
                                          zaczynam się baćsad

                                          * Madzia ja też uważam, ze nie się przecież nie stanie jak pójdziesz
                                          do lekarza już w ciążysmile
                                          * no i Biedronka coś dawno się nie odzywała, zapomniała już o nas...
                                          • aniagor Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 11:26
                                            No tak, każde badania to stres,ale napewno wszystko będzie w porządku smile
                                            • iwonka_81 Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 11:31
                                              Oczywiście dam znać co i jak...

                                              Teraz muszę iść z psiakiem na spacer ale jakoś nie mogę się zebrać.

                                              Aniu a jak mąż w nowej pracy??
                                              • mini-mini-1 Re:witam 21.01.08, 11:38
                                                cześć dziewczyny, to ja od dzisiaj będę zagladała częściej. jestem na zwolnieniu, postanowiłam że bedzie lepiej gdy odpocznę, wczoraj po dyzurze byłam bardzo zmęczona i bardzo bolał mnie brzuch. dzisiaj zadzwoniłam do mojego gina i powiedział ze absolutnie mam nie iść do pracy.więc odpoczywam. pozdrawiam serdecznie
                                                iwonka czekamy na info.
                                              • vivianna_82 Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 11:40
                                                Iwonka, na USG na pewno wszystko będzie dobrze smile))
                                                Dziewczyny, jeśli znalazłyście mnie na n-k to ślijcie zaproszenia! ja niestety
                                                nie wiem jak mam szukać nie znam Waszych nazwisk itp... indifferent dla ułatwienia -
                                                jestm już na liście Gambo i Czrnej_koty smile
                                                tez musze iść z piesem, ale taka pogoda jest, że wyjdę na 5 minut, a 20 minut
                                                będę go wycierać...
                                              • aniagor Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 11:42
                                                Mąż sie przenosi dopiero 1-go lutego, ale strasznie sie cieszy smile
                                                Oczywiście czekamy na wieści po wizycie u lekarza.
                                                Ja nie moge sie doczekać weekendu, bo jedziemy na 3 dni do rodziców, troche sobie pobiegam z moimi ukochanymi psiakami smile
                                            • 74agajg Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 11:44
                                              Witam się z kawką smile)))
                                              Madziu ja bardzo nie lubiłam swojego nazwiska, zresztą do dzis za
                                              nim nie przepadam, wole to po mężu, choc wszyscy zawsze mi mówili że
                                              jest bardzo fajne. Mój dziadek był grekiem smile))
                                              Zaraz skrobnę do Biedronki jakiegoś meila może się odezwie.
                                              • gambo Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 12:24

                                                Witajciesmile Vivi przykro mi,że ta wstretna przylazła, ale jak to
                                                dziewczyny powiedziały nowy cykl nowa nadzieja...a plany masz już
                                                supersmile
                                                Anabe i aniagor ja was tez nie mogę znaleźść na n-k dajcie jakieś
                                                wskazówki ( może na maila gazetowego)
                                                mimi dobrze ,że jesteś na zwolnieniu teraz twoje dzieciaczki sa
                                                najważniejszesmile (od Ciebie tezproszę jakieś info gdzie Cię szukać na
                                                n-k)
                                                Aga Ciebie chyba juz znalazłamsmile
                                                Dziewczyny idę dzisiaj z moim synem do pulmonologa bo nic lepiej mu
                                                nie jestsad
                                                Doradzcie mi co ja powinnam zrobić ze soba aby wkońcu sie udałosmile
                                                Postanowiłam z mężem ,że staramy sie do końca tego roku jak nasza
                                                sytuacja finansowa sie nie zmieni na gorsze...mam nadzieję,że się
                                                uda...Ten cykl ,który mam teraz to juz stracony, pęcherzyk mi nie
                                                urosnał 1 14dc i tak naprawdę to chyba nie mam owulkisad Szukam
                                                dobrego specjalisty i chyba zasponsoruję sobie monitoring całego
                                                cyklu ,żeby sprawdzić czy mam owulację...Od czegoś musze zacząć..
                                                Ale Wam nasmęciłam..Pozdrawiam
                                                • czarna_kota Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 12:33
                                                  *Vivi, przykro ze @ przylazla. Ale dobrze, ze nie kazala na siebie
                                                  czekac!
                                                  *Aga, wlasnie Cie znalazlam! Faktycznie bardzo ladne nazwisko,
                                                  egzotyczne.
                                                  *mini dobrze, ze jestes na zwolnieniu, odpoczywaj!
                                                  *anamabe, czekam na Twoje nowe fotkismile
                                              • czarna_kota Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 12:28
                                                W koncu dotarlam do Was z kawkasmile
                                                U mnie za oknem dzis szaro, buro i padasad okropnie!
                                                *Witam i ja nowa kolezanke!!
                                                *Mimika! nie wyglupiaj sie! wszystkie Cie tu pamietamy i czekamy na
                                                Ciebie!!
                                                Zycze Wam wszystkim milego dzionka!!
                                                • aniagor Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 12:37
                                                  Gambo, jak znalazlas Age albo Kaczuszke, to ja jestem w ich znajomych, moje nazwisko zaczyna sie tak jak mam w nicku smile
                                                  Mini, bardzo dobrze,ze wzięłaś zwolnienie, musisz dbac teraz o trzy osóbki smile
                                                  • czarna_kota Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 12:54
                                                    *Aga! NAJlepsze zyczenia imieninowe!!! Niech sie spelnia Twoja
                                                    marzenia!!!
                                                  • 74agajg Re: Dziś ja jestem pierwsza:) 21.01.08, 13:05
                                                    Dzieki za życzenia imieninowe, a jutro mamy 14 rocznicę ślubu smile))
                                                    A 27.01 mój Sławek ma urodziny taki lekko uroczystu u nas ten
                                                    styczeń smile)))
                                                    Mimi bardzo dobrze że poszłaś na zwolnienie, dbaj o Was i odpoczywaj.
                                                    Jak ktoś już mnie odnalazł na n-k to proszę o zaproszenia smile))
                                                  • mini-mini-1 Re: AGA! 21.01.08, 13:17
                                                    Aguś a ja Ci zyczę spełnienia wszystkich marzeń i żebyś zawsze była taka jaka jesteś. i zyczę małego chłopca w waszej rodzince.
                                                  • mini-mini-1 Re: AGA! 21.01.08, 13:25
                                                    agus podaj swoja miejscowość, za mało danych mam nie moge cie namierzyć
                                                  • czarna_kota Re: mini! 21.01.08, 13:35
                                                    Ja juz Age znalazlamsmile
                                                    Ale Ciebie *mini, niesad( Moze Ty mnie odszukaj bo ja nie mam
                                                    polskich znakowsad(
                                                  • aniagor humusia 21.01.08, 13:52
                                                    Dzięki za zdjęcia, śliczna z ciebie kobietka, córcia tez supersmile
                                                    Posłałam ci swoje na gazetowego maila
                                                  • gambo aniagor 21.01.08, 14:05

                                                    Już Cie znalazłam i wysłałam Coi zaproszeniesmile Ale z Ciebie
                                                    kruszynkasmile
                                                    Przepraszam,że wczesniej sienie przywitałam z nowymi koleżankamismile
                                                    Witajciesmile Ja równiez prosze o zdjęcia na maila gazetowego a przeslę
                                                    Wam mojesmile
                                                  • iwonka_81 Re: Pogaduchy... 21.01.08, 14:23
                                                    Oj już jestem. Miałam nieplanowaną wizytę rodziców. Ale już
                                                    pojechali i znów jestem sama z psiakiemsmile

                                                    * mini zobaczysz o ile lepiej będziesz się czuła w domku!
                                                    * Aguś ja też przyłączam się do życzeń imieninowychsmile Wszystkiego
                                                    najlepszego Kochana!
                                                  • czarna_kota Re: Pogaduchy... 21.01.08, 14:31
                                                    *Iwonko, a Ty jestes na naszej-klasie, bo jeszcze Ciebie nie
                                                    namierzylysmy a rozszalalysmy sie straszniesmile)
                                                    *mini, dziekuje juz odpowiedzialamsmile
                                                  • iwonka_81 Re: Pogaduchy... 21.01.08, 14:43

                                                    Jestem, nawet wysłałam Ci juz zaproszeniesmile Tylko ja nie mam jeszcze
                                                    zdjęcia. mam problem by go załadować.

                                                    Iwona

                                                    dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2007/10/30/28.png
                                                  • czarna_kota Re: humusia 21.01.08, 14:24
                                                    *Humusia, dziekuje za zdjecia!! Sliczne jestescie! Ja juz Ci tez
                                                    wyslalam na gazetowego.
                                                  • iwonka_81 Re: Pogaduchy... 21.01.08, 14:38
                                                    Ja jak na razie znalazłam chyba Kaczuszkę, Kotę i Anię. A z resztą
                                                    też mam małe problemy...

                                                    Ja dopiero jestem początkująca w tej branżysmile
                                                  • kaczucha31 Re: Pogaduchy... 21.01.08, 15:21
                                                    Witaj Boberek! smile Fajnie widzieć nowe osoby. Rozumiem co to znaczy
                                                    takie czekanie, właśnie jestem na przymusowej przerwie w staraniach.
                                                    Ruszam dalej dopiero w marcu. Do czerwca minie wam, nie martw się.
                                                    Oby tylko szybko poszło z robotą. Życzę powodzenia! wink

                                                    A u nas dziś WIOSNA smile) Słońce, lazurowe niebo, 10 na plusie i
                                                    piękne kolory smile Ach, wreszcie chce się zyć! Właśnie wróciłam z
                                                    lekcji, madziarzę coraz lepiej wink

                                                    Pozdrawiam Was wszystkie!
                                                  • aniagor Iwonka 21.01.08, 14:39
                                                    Super, ze sie odezwałas bo nie byłam pewna czy to ty smile
                                                  • czarna_kota Re: Iwonka 21.01.08, 14:45
                                                    Iwonko, dzieki! Juz Ci odpisalam i wyslalam tez mala podpowiedzsmile
                                                  • aniagor mini 21.01.08, 14:44
                                                    Ja nie mogę cie znalezć na naszej klasie, jak mozesz to sie zgłos smile
                                                  • aniagor Iwonka 21.01.08, 14:47
                                                    Anamabe jest u mnie na ostatniej stronie znajomych, Aga i Madziuchna na wczesniejszej smile Bedzie ci łatwiej
                                                  • czarna_kota Re: Iwonka 21.01.08, 14:50
                                                    *Iwonko i jeszcze jakies foteczki koniecznie dodajsmile)
                                                    *Aniu, ja wlasnie tez Iwonce wyslalam wskazowi, gdzie Kto sie u mnie
                                                    znajdujesmile) Ale mamy teraz fajniesmile
                                                  • iwonka_81 Re: Dzięki 21.01.08, 14:58
                                                    Z tymi fotkami mam mały problem. Mam je na innym komputerze, a po za
                                                    tym są za duże by je zamieścić. Ale spróbujesmile

                                                    Dziękuję za wskazówki!
    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 21.01.08, 15:00
      Jeju, ale mi ten dzisiejszy dzien mija szybko!! Tak mi tu fajnie z
      Wami, ze o wszystkim zapomnialam hehe
      Tymczasem przestalo padac wiec ide na spacerek z psami a pozniej
      musze juz jechac do szkoly po mala...
      Pozniej zajrze!
      papa!
      • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 21.01.08, 15:39
        Humusia dzięki za fotki. Piękna z ciebie kobitka smile Dzieciaczek też
        jak malowanie! Wysyłąm Ci swoje na gazetowego.

        Pozdrawiam
        • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 21.01.08, 16:08
          Humusia a o mnie chyba zapomniałaś. Poproszę na gazetowegosmile
          • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 21.01.08, 16:16
            Iwonka, to od Ciebie to zaporszenie? smile na wszelki wypadek zaakceptowałam wink

            Humusia! ja też chcę fotki!!! kolbuszka@o.pl smile)))
            • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 21.01.08, 16:35
              Ode mniesmile
              • humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 21.01.08, 18:41
                cześć dziewuszki, ale się rozpisałyści i to tylko o N-K...fajnie
                Nic nie pisałam bo byłam w pracy i to na 2 zmianę, dopiero co
                zjedliśmy spagetti z moim M, sadełko się zawiązało to piszę.
                Dziękuję za pozytywną opinię co do zdjęć...aż lepiej mi się zdrobiło
                w ten podobno najbardziej dołujący dzień roku, zaraz biorę się za
                dalszą wysyłkę i odbieram pocztę
                *mini-mini już zapisałam tempkę, pilnuj mnie skoro jesteś na
                zwolnieniu, potrzebuję "bata" nad sobą...no i pomocy wink
                • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 21.01.08, 18:56
                  O widzę, że już dwie nowe koleżanki mamy!
                  Witam bardzo cieplutko i też poproszę o zdjęcia. (może być na
                  gazetowy)
              • humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 21.01.08, 18:57
                Kaczucha, czarna_kota, aniagor....dziękuję za zdjęcia, no nie
                powiem...ale z Was laseczki...fiu fiu, takie że tylko bobasków Wam
                potzreba....Jesteście takie wesołe, zadowolone....śliczne zdjęcia.
                Dziękuję
              • humusia Nasza-klasa 21.01.08, 18:59
                Teraz ja się zabieram do poszukiwań...mam nadzieję, że kogoś
                odnajdę smile
                • hol-cia Re: Nasza-klasa 21.01.08, 19:12
                  wow!
                  Jaka fajna zabawa na tej naszej-klasie. Ja juz znalazłam Czarną
                  Kotkę!!!!
                  • humusia Re: Nasza-klasa 21.01.08, 19:15
                    Znalazłam Kaczuche, a u niej...skarbnica wiedzy hi hi...i czarna-
                    kota, aniagor, mini-mini....smile)
                    • hol-cia Re: Nasza-klasa 21.01.08, 19:18
                      A ja chyba nie umiem szukaćsad(. Jak Wy to robicie?
                • gambo Re: Nasza-klasa 21.01.08, 19:17

                  Hejsmile Ja juz po wizyciwe u lekarza z moim synkiem. Na szczęście nie
                  ma zapalenie płuc , ale antybiotyk dostał bo poprawy nie ma
                  prawdopodobnie zatoki.
                  Humusia ja również poproszę o Twoje zdjęcia
                  Holcia Ciebie tez nie mam ( poprosze na maila gazetowe)
                  Co do zdjęć to nie mam jeszcze iwonki, mimiki, mimi,i drugiej nowej
                  koleżanki ( przepraszam jeszcze nie zapamietałam)
                  • ewciapo Re: Po weekendzie... 21.01.08, 19:30
                    A ja miałam pracujący weekend,więc nie miałam czasu do Was zaglądnąć,ale się
                    rozpisałyście.
                    Witam nowe forumowiczki!
                    A ja dzisiaj robiłam badania hormonów i jest jeszcze większa poprawa prolaktyna
                    spadła z 480 uIU/mL na 26,a TSH z 0,17 na 3.9.U mnie poza tym 25 dc i dalej
                    czekamy.Mężuś też badał swoje nasionka,w środę wyniki.
                    Vivi szkoda,że się nie udało tym razem,ale Ty dopiero początkująca jesteś,a ja
                    to już prawie weteranka 8 cykli.
                    Pozdrawiam Was gorąco!
                    • aniagor Re: Po weekendzie... 21.01.08, 19:40
                      Holcia to juz wiem skad sie wziął twój nick smile
                      • hol-cia Re: Po weekendzie... 21.01.08, 19:48
                        Ten nick był od razu wolny, a próbowałam wielu. Myślę, że może
                        być smile)
                        Ale bardzo cieszę że Was znalazłam!
                        Jeszcze kilka koleżanek z forum mi zostało, ale poszukam już chyba
                        jutro.
                      • aniagor Re: Po weekendzie... 21.01.08, 19:55
                        Oj, cały dzień siedzę dzisiaj na forum albo naszej klasie... Pora zając sie trochę mężem smile
                        Do jutra dziewczynki!
                        • vivianna_82 Re: Po weekendzie... 21.01.08, 20:57
                          Ja ponawiam prośbe o fotki od Humusi smile i od innych Nowych dziewczynek tez smile))

                          a tymczasem mam pytanie "z innej beczki" do wszystkich - jakie dziewczynki
                          oglądacie seriale??? i czy w ogóle oglądacie?
                          • patunia79 Re: Po weekendzie... 21.01.08, 21:36
                            Cześć kobitki te "stare" i te młode wiekiem na pogaduchach smile)

                            Vivi Zbieraj siły na nowy cykl i do roboty pełną parą, hmmm u mnie
                            jeszcze dobrze @ się ni eskończyła a my już walczymy, a co smile)

                            A w naszej klasie właśnie znalazłam holcie, ale nie mogę mini (jakaś
                            wskazówka) , aha zaprosiłam agę i madzię.

                            A ja mam dylema sad W sobotę jak wróciliśmy późno od znajomych to ja
                            z tego wszystkiego zamiast clo łyknełam luteine jedną tab 50 mg i to
                            4 dc, chyba spiep.... cały cykl co?
                            Oczywiście już normalnie biorę closter, ale cóż to będzie...

                            Kaczuś chyba muszę powtórzyć prolaktynę, a w którym dniu najlepiej?

                            Ewcia może Ty wiesz?

                            Idę spać bo dziś miałam radę semestralną i jestem padnięta, do jutra
                            • patunia79 zaproszenie na naszej kl 21.01.08, 21:46
                              Któr kobitka mnie zaprosiła do znajomych, przyznać się??? smile
                              • mini-mini-1 Re: zaproszenie na naszej kl 21.01.08, 21:58
                                hej dziewczyny, przy duzej pomocy czarnej odnalazłam na naszej klasie:
                                Agusię,Kaczuszkę,Anamabe, Madzię, Pati, Vivi, a Iwonka, Hamusia i Aniagor
                                odnalazły mnie.
                                • mini-mini-1 Re: Pati to ja 21.01.08, 22:00
                                  ale juz nie wysłałam wiadomosci bo te serwery wolno chodzą i nie mam
                                  cierpliwości dzisiaj, jutro rano będzie lepiej.pozdrowionka.
                              • boberek27 Życzenia 21.01.08, 22:06
                                i ja przyłączam się do życzeń imieninkowych. Aga spełnienia marzeń,
                                tych najskrytszych! smile)

                                --
                                Ania
                                • hol-cia Re: Życzenia 21.01.08, 23:33
                                  Ja też przyłączam sie do życzeń dla naszej Agnieszki.
                                  Bukiet najwspanialszych życzeń: uśmiechu i szczęścia, radości
                                  każdego dnia oraz wszelkiej pomyślności dla Ciebie z okazji
                                  imienin!!!
                                  Uff... zdążyłam przed północąsmile)
                                  • ewciapo Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 07:34
                                    Pati jeśli chodzi o prolaktynę to mi lekarz kazał zrobić ok.23 dc,ale chyba ktoś
                                    ostatnio pisał,że można w obojętnie którym dniu ,nie wiem czy nie Kaczusia,albo
                                    coś pomyliłam.W każdym bądź razie ja robiłam wczoraj 25 dc.
                                    Vivi pytała o seriale,więc ja oglądam M jak Miłość,Barwy szczęścia,czasami
                                    Pierwsza miłość,ale z powodu pracy na zmiany tracę co drugi tydz.ale z tymi
                                    serialami to tak,że można jakiś czas nie oglądać a i tak wiadomo o co chodzi.
                                    U mnie dziś 26dc i coś mnie brzuch pobolewa jak na @,oj niedobrze
                                    niedobrze,wiedziałam,że nic z tego.
                                    Miłego dnia buziaczki!
                                    • anamabe Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 08:58
                                      Hej!
                                      W koncu udalo mi sie pstryknac fotke smile). Wyslalam Wam na maile...jezeli o kims
                                      zapomnialam to bardzo prosze sie upomniec. Nasze nowe kolezanki dostaly zestaw
                                      zawierajacy tez inne fotki.smile)

                                      Widze, ze poszalalyscie wczoraj na n-k...Niestety nie wszystki dziewcyzny bylam
                                      w stanie rozszyfrowac...przyznawac sie ktora ma na imie Kasia albo Marta i jest
                                      bardzo sympatyczna blondynka...smile)

                                      Ja wczoraj spedzilam 3 godziny jako zastepstwo szefa na oficjalnym zebraniu,
                                      gdzie wlascie tylko pozbieralam dla niego papiery do kupy...i bylam tak
                                      wsciekla, ze zamiast zrobic cos pozytecznego trace cazs na takie glupoty, ze
                                      para uchodzila ze mnie caly wieczor....

                                      No coz dzisiaj jest nowy dzien, mam nadzieje, ze troche bardziej owocny.smile)

                                      Pozdrawiam serdecznie,
                                      Ania
                                      • anamabe Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 09:01
                                        Juz wiem mini-mini ma na imie Kasia...smile)
                                        • gambo Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 09:33
                                          Anamabesmile
                                          Nie wiem jak wygląda mini mini i jak ma na imię ale dziękuję ,że
                                          przyjęłaś moje zaproszenie smileKaśka
                                          • mini-mini-1 Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 09:48
                                            hej anamabe, ja jestem blondynką i mam na imię marta. niezła łamigłówka z tym
                                            rozpoznawaniem się. pozdrowionka.
                                            • madziuchna23 Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 10:07
                                              cześć
                                              to i się witam z ranka, córcia dała dzisiaj pospać do 9 tej ((-:
                                              ale Wy szalejecie z tą n-k ...hehehe....
                                              Humusiu, nie dostałam Twojego zdjęcia, prześlę ci adres mailowy na
                                              28 dni, ok?
                                              Agajg, toż Ty masz super korzenie, a masz rodzinę w Grecji?
                                              Mini, dobrze, że jesteś na zwolnieniu, choć dzieciaczki będą a Tobą
                                              tęsknić, tak mi się wydaje, co?
                                              tak sobie myslę, że jakieś podsumowanie trzebaby zrobić, bo ja się
                                              pomału się gubię, więc kochane przesyłać dane, poproszę dzień cyklu
                                              i tydzień ciąży, o ((-:
                                              • anamabe Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 10:27
                                                No to namieszalam...smile) Gambo-Kasiu zmylilo mnie Twoja szkola
                                                pielegniarska..czyli tez jestes "pigula"?? Czy znowu cos namieszalam??
                                                Marta-mini smile) w koncu chyba udalo mi sie poskladac w calosc smile).
                                                • madziuchna23 Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 10:41
                                                  coś Ty, Gambo też piguła? Też nie wiedziałam ...hehehe
                                                  wiecie tak sobie pomyślałam o prywatnym wątku, co Wy na to?
                                                  • aniagor Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 10:47
                                                    Cześc dziewczynki!
                                                    Własnie nawiedziła mnie @ i umieram z bólu...
                                                    Wiec ja Madziu 1dc
                                                  • gambo Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 11:01

                                                    Witajciesmile Dziewczyny ja pół roku chodziłam do medyka a potem
                                                    stwierdziłam,że to nie jest moje powołanie i rzuciłam szkołę...
                                                    Jestem urodzonym marketingowcem a obecnie jestenm Dyrektorem
                                                    Handlowym smileLubie bardzo moją pracę ponieważ lubie pracować z
                                                    ludźmismile
                                                  • czarna_kota Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 11:13
                                                    Witam ze sniadankiem i herbatkasmile
                                                    *anamabe, dziekuje za zdjecie, slicznie Ci w tym orzeszku!!!
                                                    *aniagor, mocno Cie sciskam i wspolczuje @sad(
                                                    *Madziu, faktycznie rob podsumowanie bo Ty jestes w tym najlepsza ja
                                                    sie pogubilamsad(
                                                    U mnie zimno dzissad(((
                                                    Pozdrawiam Was serdecznie i milego dnia zycze!!!
                                                  • anamabe Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 11:05
                                                    Aniagor..przykro mi sad( Nastepnym razem sie uda...
                                                    Vivi, dziekuje smile.
                                                    Madziu, wedlug moich obliczen ja dzisiaj koncze 11 tc, wedlug lekarki 12...ale
                                                    mysle ze moja temperaturka nie mogla sie az o tydzien przesunac.smile)
                                                    Iwonka, trzymam kciuki za Twoja wizyte dzisiaj.smile
                                                • vivianna_82 Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 10:43
                                                  *Anamabe, za to "we mnie" trafiłaś za pierwszym podejściem smile
                                                  faktycznie to może bć niezła łamigłówka smile
                                                  aaa, i dziekuję za fotkęsmile ładnie Ci w tym kolorku smile
                                                  * Humusia, własnie zauwazyłam że mam Twoje fotki na mailu gazetowym - DZIĘKI,
                                                  jeszcze nie poogladałam, ale już lecę...
                                                  I "Boberkowi" też dziękuje smile))
                                                  *Kaczusiu - u mnie 3dc, 3cs, same trójki dzisiaj....
                                                  • iwonka_81 Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 11:00
                                                    Cześć dziewczynkismile

                                                    U mnie za oknem właśnie zaczął padać snieżek. Super! Dużo lepiej niż
                                                    deszcz...

                                                    * Aniu ściskam mocno, szkoda że ta wstrętna @ Cię nawiedziła, ale
                                                    trzymam kciuki by ostatni raz!
                                                    * Madzia ja w sumie jestem za prywatnym wątkiem, czemu nie...
                                                    A i u mnie dziś zaczęty 13 tc.
                                                    * Gambo ja też nie wiedziałam, że Ty zastrzyki robiszsmile
                                                    * Anamabe ja niestety nie dostałam Twoich nowych fotek, a ładnie o
                                                    nie proszęsmile
                                                    * Humusia dziękuję za fotkismile Postaram się jak najszybciej wysłać
                                                    swoje.

                                                    Miłego dnia wszystkim życzesmile
                                                  • hol-cia Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 11:18
                                                    świetnie wyglądasz Anamabe!
                                                    A u mnie dzisiaj 13 tygodni skończone. Po południu wizyta i usg. Już
                                                    się zaczynam denerwować.
                                                  • czarna_kota Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 11:23
                                                    *holciu, To ja juz trzymam kciuki za Twoja wizyte! Wszystko na pewno
                                                    bedzie dobrze, pochwal sie jak wrocisz!
                                                    *Iwonko, Ty tez dzis do learza? Za Ciebie tez zaciskam kciuki i tez
                                                    wiem wszystko bedzie dobrze! Czekam na wiescismile
                                                  • iwonka_81 Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 11:26
                                                    Holcia ja dziś też mam USG genetyczne i też się denerwuję, ale
                                                    wierzę że będzię ok. Trzymam kciuki za Twoją wizytę! Musi być
                                                    dobrzesmile

                                                    Aniu a może lekarka podała Ci wiek ciąży na podstawie USG? Wtedy to
                                                    się moze różnić, ja też miałam inaczej niż z terminu wynikającego z
                                                    ostatniej @.
                                                  • aniagor Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 12:06
                                                    Dziewczyny, trzymam kciuki za wizyty!
                                                    Ja dzisiaj rano mialam przeboje, zemdlałam z bólu, takiej @ jeszcze nie miałam... po prostu masakra
                                                  • aniagor Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 12:11
                                                    Anamabe, ślicznie ci w tych włoskach smile
                                                  • czarna_kota Re: Witam z rańca.... 22.01.08, 12:18
                                                    Oj Aneczko to wspolczuje i przytulamsad( Ale lepiej Ci juz??

                                                    A ja zaszalalam dzis z kawa, chcialo mi sie czegos slodkiego i
                                                    zrobilam sobie kawe z meczkiem z tubki.... mniaaaamsmile
    • ewcia220178 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 22.01.08, 12:22
      witaj,rónież spodziewam się dziecka,termin mam na maj i bardzo się cieszę bo to
      moje pierwsze dzieciątko,będzie malutka Julia,pozdrowienia
      • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 22.01.08, 12:31
        Witaj Ewciu
        To Julka już duża dziewczynka ((-: Maj piękny miesiąc na urodzenia
        dziecka (-:
        pozdrawiam
        • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 22.01.08, 12:39
          Dziewczyny, ja chciałabym sobie zrobić badania hormonów. Poradzcie mi jakie i kiedy, napewno prolaktyna i progesteron, czy cos jeszcze?
          • gambo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 22.01.08, 13:02

            Aniagor bardzo i przykro,że do Ciebie ta wstretna też przyszłasad a
            który sie teraz cykl starań zaczął? Dobrze ,że dzisiaj już 1dc i tak
            dalej... Ja sie dołączam do Twojego pytania o te badania hormonów bo
            czuję,że mnie też to czekasad
            Ewcia nowa koleżanko z Julią w brzuszku witamy na forumsmile
            Pozdrawiam Was
            • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 22.01.08, 13:06
              Aniu, patrzyłam na twoje fotki w profilu n-k. Masz bardzo znajoma dla mnie
              twarz!!! normalnie jakbym Cię skądś znała smile
              Pochodzisz z grodkowa, chodziłas do szkoły w Nysie, a mieszkasz we Wrocłaiu smile
              hmm... w Grodkowie kiedyś byłam na wakacjach z koleżanką u jej babci smile teraz
              tylko przejeżdżam tamtędy czasem jak jade nad jeziorko Nyskie zresztą (mamy
              domek w Głebinowie-moze wiesz gdzie to), no a Wrocław...to wiadomo, teraz także
              i moje miasto smile
              • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 22.01.08, 13:12
                smile Możliwe ze sie gdzieś juz spotkałysmy, w Grodkowie raczej nie, bo stamtad pochodzi mój mąż, czasem tylko jezdzimy do teściów. Pewnie już gdzieś we Wrocku smile
            • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 22.01.08, 13:09
              Oj, nie przywitałam sie z nową koleżanką, witam serdecznie smile
              Gambo, my zaczęlismy sie starać w maju, od tamtego czasu poronienie,teraz leczylam torbiel i w sumie cięzko powiedziec ktory to cykl starań.
              Wyczytałam przed chwilą, ze progesteron badac najlepiej 7 dni po owulacji, nie wiem jak reszte
          • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 22.01.08, 13:10
            Dziekuje Wam dziewczynki, musze przyznac, ze ja tez dobrze sie czuje w tym
            kolorze.smile)
            Aniu, strasznie mi przykro, ze ta malpa Cie tak meczy. Koniecznie powiedz o tym
            swojemu lekarzowi. Ja mialam takie malpowate przygody tylko dwa razy w zyciu:
            siedzialam na toalecie z miska na kolanach i modlilam sie zeby nie zemdlec i nie
            spasc z tronu...ale nie wiem od czego to bylo. Nospa mi wtedy pomogla...
            Witaj Ewciu, moje gratulacje dla majowej panienki wink.
            Iwonko, dokladnie tak bylo na usg wynikalo, ze dzidzia jest tak duza jak powinna
            liczac od daty ostatniej miesiaczki, ale ja mierzylam temperature i wiem ze skok
            (czyli teoretycznie tez owulacja) byla dopiero ok 20 dc, czyli dzidzia powinna
            byc tydzien mlodsza. Ja tam sie spierac nie bede im szybciej bezproblemowo minie
            I trymestr tym lepiej.smile)
            Holcia, za Was tez trzymam kciuki, ale jestem pewna, ze i Ty i Iwonka bedziecie
            mialy dzisiaj dla nas dobre wiesci.smile)
            • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 22.01.08, 13:23
              Witajcie! Witam też nową koleżankę i gratuluję majowej córeczki.
              Dużo zdrówka życzę

              Anamabe, dzięki za fotkę, śliczne włoski! Taki cieplutki kolor.

              Iwonka i Holcia - powodzenia na badaniach. Piszcie nam tu zaraz same
              dobre wieści. Na pewno będzie dobrze.

              Co do badań, to poleca się je robić 2x w cyklu, żeby zaobserwować
              jak te hormony się zmieniają. Pierwsze badanie robi się 2-4dc,
              drugie 20-23dc (czyli przeważnie jakiś tydzień po owu) bada się
              progesteron, estrogen, lh, prl(ten podobno można w każdym monecie
              cyklu, ale lekarze często badają właśnie w tym drugim rzucie, może
              ma to jakieś znaczenie), hormon tarczycy. Co jeszcze, nie wiem, bo
              reszty sktótów nie mogę rozszyfrować u siebie na wynikach wink Może
              poczytajcie na niepłodności. Tam było wiele razy o badaniach, jakie
              i kiedy robić. Dziewczyny są tam bardziej oblatane w tej kwestii.

              Pozdrawiam
              • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 22.01.08, 13:32
                I ja witam nowa kolezanke i Julciesmile)
                Ide robic zupke ogorkowa.... ale bede zagladacsmile
                • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 22.01.08, 13:48
                  o kurczę, Czarna, uwielbiam ogórkową, ale rzadko robię bo mężulek
                  nie przepada.
                  My się dzisiaj z Gosią wybieramy na basen, chociaż pogoda jest taka
                  paskudna, że ja to bym się w łóżeczku z ciepłą herbatką zaszyła.
                  Anamabe, przepisy dotarły, dziękuję, zdjęcie też dotarło.
                  Wyglądasz...hmmmm...poważniej, no ale i poważny Twój stan i poważna
                  praca więc wszystko pasuje, ja osobiście bardzo taki kolor włosów
                  lubię (-: choć np Mini jest tak uroczą blondyneczką, że w ciemnych
                  sobie Jej nie wyobrażam
                  • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 22.01.08, 13:58
                    No, Mini to prawdziwe anielskie zjawisko smile)) Śliczna kobitka! smile

                    Madziu, ja już tak tęsknię za pływaniem, że też się wybieram w tym
                    tygodniu. Chyba machnę sobie karnet, bo normalnie mnie nosi.
                    Uwielbiam pływać, tyle ze baseny straznie niszczą skórę i włosy sad
                    • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 22.01.08, 14:32
                      My dzisiaj tez mamy ogorkowa, ja tez bardzo lubie smile).

                      Dzieki Madziu, moze chociaz kolor wlosow pomoze, bo moje zdolnosci intelektualne
                      ostatnio kuleja wink.
                      • gambo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 22.01.08, 14:40

                        Anamabesmile ja też poprosze zdjęcie z Twoją nową fryzurąsmileA ja własnie
                        robię kotleciki,ze szpinaku aby mój choruszek miał trochę witaminsmile
                      • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 22.01.08, 14:41
                        No prosze jaie zgranie kuinarnesmile) My uwielbiamy ogorkowa, a
                        ogoreczki mam z Polski od babci! pychaasmile
                        My mamy tu bsen doslownie "pod nosem" i az wstyd jeszcze nie
                        bylismy! Moja mala uwielbia plywac tyko jak ja pomysle o suszeniu
                        jej wlosow po basenie to mi sie odechciewasad( Poczekam do wiosny!
                        • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 22.01.08, 14:47
                          Kotka moja tez na "babciowych ogorkach" smile)) rzeczywiscie zgralysmy sie . wink
                          • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 22.01.08, 15:20
                            Gambo a jak robisz te kotleciki, bo wiesz u nas szpinak w domu
                            dopiero od niedawna i zbieram wszystko to co się da z nim zrobić,
                            mam za sobą zapiekankę i pierogi ale kotleciki też bym wypróbowała
                            (-:
                            Kaczuszko, pływanie to jedyny sport na który daję się namówić, a
                            właściwie nie trzeba mnie namawiać bo uwielbiam wodę, teraz to i tak
                            juz troche lepiej z tą jakością wody na basenie, ale kiedyś zapach
                            chloru to kilka dni było czuć...hahaha
                            Anamabe, Ty to mądra kobieta jesteś, takimi rzeczami się zajmujesz,
                            że ja to wymiękam
                            Czarna, fakt, wysuszyć Twoje i Kingi włosy to chyba z godzinę by
                            zeszło ((-: stanowczo ekonomiczniej jak będzie ciepło na dworze (-:
                            • ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 22.01.08, 16:11
                              To Madziu co z tym podsumowaniem, u mnie dziś 26dc i chyba najbliżej
                              rozstrzygnięcia.
                              • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 22.01.08, 16:15
                                Madziu ja znam super przepis na tort nalesnikowo-szpinakowy...wlasnie moze
                                strzele na weekend. Jak chcesz to Ci podesle wieczorkiem.smile)
                            • vivianna_82 złe wieści :( 22.01.08, 16:21
                              dziewczynki złe wieści sad(((
                              wrócił mój mąż z pracy i przyniósł same niedobre nowości sad
                              jeśli to wszystko okaże się prawdą, to zmienia zupełnie naszą sytuację i chyba
                              wtedy na razie będziemy musieli zrezygnować ze staranek sad
                              smutno mi, jest we mnie jeszcze malutka iskierka nadziei, że to wszystko się
                              jakoś odkręci i będzie tak jak miało być, bo czasami mąż już miał złe wieści, a
                              potem się jakoś układało, ale tym razem to brzmi naprawdę źle sad((
                              sama nie wiem co mam myślec...
                              może później napiszę Wam coś więcej...
                              • aniagor Re: złe wieści :( 22.01.08, 16:37
                                No niestety tak to jest, ze staranka często są uzaleznione od pracy sad Z tego co pamiętam ty narazie szukasz czegoś? My niedawno tez sie zastanawialismy jak to bedzie, ja bez pracy, z pensji męża nic nie zostaje pod koniec miesiąca. Tylko u nas jest troszkę inaczej, bo wiemy, ze mnie czeka leczenie i dzidzius sie raczej za szybko nie pojawi, mam nadzieje ze szybko cos znajde. Zreszta zawsze mozemy sie przenieśc do moich rodziców.
                                Vivi, a moze nie będzie tak zle, bo z tego co piszesz, to jeszcze nie jest pewne?
                                • czarna_kota Re: złe wieści :( 22.01.08, 16:48
                                  *Vivi, nie martw sie jeszcze! Wszystko bedzie dobrze, zobaczysz,
                                  ulozy sie! A poza tym jak sama mowisz, jeszcze nie wiadomo... wiec
                                  badz dobrej mysli!

                                  A ja lubie rybe ze szpinakiem i makaron z feta i szpinakiemsmile A
                                  skoro o jedzieniu to ja uwilbiam makarony i sery pod kazda postacia!
                                  Jabyscie wrazie znaly jakies fajne przepisy na zapiekanki makaronowe
                                  to sie ladnie usmiechamsmile)

                                  --
                                  *Ania
                              • kaczucha31 Re: złe wieści :( 22.01.08, 17:10
                                Vivi, nie martw się jeszcze za bardzo, może się jakoś rozejdzie po
                                kościach. Oby. Niestety takie czasy dzisiaj, że nie znamy dnia ani
                                godziny, kiedy trzeba będzie szukać nowej przystani. To wasza
                                decyzja, ale ja bym ze starań nie zrezygnowała. Chyba że
                                rzeczywiście groziłaby śmierć głodowa wink Ale z tego, co pisałaś
                                masz zdolnego, zaradnego Miśka, tacy ludzie dzisiaj w cenie i na
                                pewno sobie poradzicie. Młodzi jesteście, jakoś to będzie - pewnie
                                lepiej niż myślisz. A z doświadczenia wiem, że o dziecko wcale nie
                                tak łatwo, jak się zdaje sad Niestety. Czasem to rok, dwa starań,
                                albo i dłużej - czego Ci absolutnie nie życzę (Trzeba jednak
                                pamiętać, że to się zdarza) Ale na razie sza! Życzę, żeby te
                                niebezpieczne wieści przepadły i żeby było po staremu smile
                              • humusia Re: złe wieści :( 22.01.08, 17:23
                                cześć wszystkim...vivi nie zamartwiaj się na zapas, zawsze znajdzie
                                się wyjście nawet z beznadziejnej sytuacji, a pamiętaj dziecko
                                pomaga rozwiązać wielie problemów, po prostu życie trzeba dostosować
                                do dziecka, a nie dziecko do sytuacji/życia....u mnie moja Julcia
                                była sprawczynią wielu zmian, ale wszystko dobrze się skończyło-no
                                może nie tak jak sobie to wymarzyliśmy, ale i tak jesteśmy
                                szczęśliwą i kochajaca się rodzinka smile))
                              • humusia Re: złe wieści :( 22.01.08, 17:25
                                acha, co wątku prywatengo to myślę, że to świetny pomysł..a
                                madziuchna u mnie zapewne wiesz 10dc
                              • humusia Re: złe wieści :( 22.01.08, 17:38
                                na razie spadam do mężusia oglądać film, nasza Julcia jest u babci
                                już 2 dzień, to trzeba wykorzystać ten czas wink mam pytanko, co są
                                dzicie o Costaginus?
                                • anamabe Re: złe wieści :( 22.01.08, 17:54
                                  Vivi Slonko, sluchaj dziewczyn, bo dobrze prawia, po pierwsze jeszcze nic nie
                                  jest przesadzone...po drugie, czasem takie zle wiesci przeradzaja sie w bodziec
                                  do dzialania i wszystko nie tyle co samo sie uklada, co nasza determinacja
                                  sprawia, ze jednak jest dobrze a czesto nawet lepiej. I tego Wam zycze smile).
                                  Glowa do gory, bedzie dobrze. smile)
                                  • biedronka1969 Re: złe wieści :( 22.01.08, 18:15
                                    Witajcie dziewczynki smile
                                    Mam nadzieje,ze jeszcze mnie pamietacie?
                                    Niestety nie moge ostatnio uczestniczyc czynnie na pogaduszkach,ale zawsze o Was
                                    mysle smile
                                    Nie czytalam tego wszystkiego,co napisalyscie,bo za duzo a ja nie moge za dlugo
                                    siedziec przy kompie.Tylko wybiorczo przesledzilam co nieco.I tak:
                                    Witam nowe kolezanki
                                    Gratuluje Mini podwojnie!!! smile)
                                    Anamabe ja tez chce fotki sad
                                    I nic wiecej nie wiem.Moze mi ktos uzupelni wiedze?
                                    A u mnie...Roznie.Pierwsze badania wyszly pozytywnie,ale jeszcze czeka mnie
                                    jedna seria badan i oczywiscie wciaz sie martwie.Tydzien temu dzidzia miala
                                    5,4cm i strasznie sie wiercila.Co bedzie dalej,zobaczymy.Teraz wizyta dopiero 4
                                    lutego.Pozdrawiam
                                    • aniagor Biedroneczko 22.01.08, 18:52
                                      Super, ze sie odezwałas, my sie tutaj wszystkie o ciebie martwimy!
                                      Cieszę sie bardzo, ze u ciebie wszystko ok i dzidzia ladnie rosnie smile
                                      • hol-cia Re: melduję się po usg 22.01.08, 19:46
                                        Ja też się cieszę Biedronko, że się odezwałaś, chociaż widziałam
                                        Ciebie na forum sierpniowym i byłam spokojna.
                                        Witam nowa koleżankę smile Jest nas coraz więcej!
                                        Vivi proszę nie martw się i posłuchaj koleżanek. Wierzę, że wszystko
                                        się ułoży.
                                        A ja jestem po wizycie i mam dobre wieści! Tzw.usg genetyczne
                                        wypadło dobrze, dzidziuś zdrowy i uróśł, ma 7 cm! Krwiaczek jest
                                        jeszcze ale malutki. Mam jeszcze do następnej wizyty poodpoczywać i
                                        łykać utrogest, a potem odstawiamy ten progesteron. Następna wizyta
                                        za 4 tygodnie. Szok do tej pory chodziłam co 2-3 tygodnie.
                                        • hol-cia Re: melduję się po usg 22.01.08, 19:52
                                          Na wizycie lekarz zapytał czy chcę znac płeć? Byłam zaskoczona, że
                                          już widać. W poprzedniej ciąży bardzo późno się dowiedzieliśmy, bo
                                          pępowina zasłaniała, albo dzidzia była jakoś obrócona. Teraz lekarz
                                          powiedział, że jest pewien na więcej niż 100%.
                                          Byłam sama na wizycie, bo mąż z córką pojechali ze mną, a potem
                                          poszli do sklepu obok, bo im się dłużyło czekanie. No i nie
                                          wytrzymałam i powiedziałam, że chcę wiedzieć. I ... i to jest
                                          chłopiecBBędę miała parkę! Jeszcze nikt o tym nie wie. Jesteście
                                          pierwsze. Sama jestem w szoku, bo myślałam, że będzie druga
                                          córeczka. Dziwnie się czuję, ale się cieszę i już wyobrażam sobie
                                          radość mojego męża. Będzie jeszcze tylko musiał zbudować nam mały
                                          domek, bo drzew w swoim życiu już zasadził sporo smile No i będzie
                                          mógł się pobawić nie tylko lalkami ale też samochodami. Zresztą i
                                          tak kupuje naszej córce samochody i traktory. A ona to lubismile
                                          Ale się rozpisałam. Wybaczcie koleżankismile)
                                      • anamabe Re: Biedroneczko 22.01.08, 19:53
                                        Acha, mialam nadzieje, ze moja "pulapka" sie uda. Jak wysylalam dziewczynom rano
                                        zdjecie, specjalnie nie wyslalam go do Ciebie Biedronciu, bo mialam nadzieje, ze
                                        sie upomnisz. No i sie udalo .smile)
                                        Bardzo sie ciesze ze Twoja dzidzia rosnie zdrowo,rozrabia sobie w brzuszku i
                                        badania wychodza dobrze. smile)
                                        Jasne, ze o Tobie pamietamy i trzymamy za "Was" kciuki...a zdjecie juz poszlo na
                                        gazetowa skrzynke...smile)
                                        • anamabe Holcia 22.01.08, 20:00
                                          Holciu Kochana, bardzo sie ciesze, ze wszystko tak dobrze sie uklada, dzidzia
                                          rosnie i krawiak sie zmniejszyl. Mam nadzieje, do nastepnej wizyty nie zostanie
                                          po nim sladu...No i moje gratulacje, bedziecie mieli "parke" smile). Super smile)) maz
                                          napewno sie ucieszy, mysle, ze corcia tez z braciszka.smile)
                                          • anamabe Humusia 22.01.08, 20:02
                                            Dopiero teraz znalazlam w skrzynce Twoje zdjecia...wow, ale z Ciebie laska, a
                                            wlasciwie z Was bo corcia tez sliczna.smile)
                                            • hol-cia Re: Humusia 22.01.08, 20:14
                                              Ja też dziękuję za zdjęcia. Śliczne jesteście.smile
                                            • humusia Anamabe 22.01.08, 20:16
                                              Aniu, co Ty tam robisz w tym dalekim kraju? mieszkasz tam i żyjesz?
                                              Ogladam twoje zdjęcia i się nadziwić nie mogę
                                              • humusia Hol-cia 22.01.08, 20:19
                                                a ja czekam na Twoje smile)) i czeka...i czekam...smile)
                                                • hol-cia Re: Humusia 22.01.08, 20:22
                                                  przed chwilką poszło, ale tylko jedno, bo znowu bardzo długo się
                                                  ładowało. Mam nadzieję że doszło.
                                                  • humusia HOL-CIA 22.01.08, 20:30
                                                    Doszło...ale WY śliczne...ale chyba już gdzieś Ciebie widziałam, jak
                                                    tylko otworzyłam zdjęcie, to aż mnie zamurowało...i WIELKIE
                                                    gratulacje z powodu "parki" dopiero się doczytałam, chłopak to
                                                    wyzwanie winki szok że już wiesz. A który to tydzień?
                                                  • hol-cia Re: HOL-CIA 22.01.08, 20:41
                                                    Nie wiem Humusiu, a skąd jesteś? Można Cię znależć na naszej-klasie?
                                                    Dzisiaj u mnie równo 13 tygodni. Też jestem w szoku, że już było
                                                    widać. Sprzęt do usg był bardzo dobry, lekarz z tego co wiem, nie
                                                    mówi jak nie jest pewien, więc to chyba wszystko wskazuje na to, że
                                                    to będzie chłopczyk.
                                                    Lekarz pokazywał mi na ekranie ale ja niewiele widziałam.smile
                                                  • humusia Re: HOL-CIA 22.01.08, 20:50
                                                    Olsztyn to moje miasto...ale ostatnio z moim M zastanwiamy się czy
                                                    nie przenieść się gdzieś dalej, może inny kraj? ale póki co nadal tu
                                                    jestesmy wink a na n-k jestem, popatrz u dziewczyn...może rozpoznasz
                                                    mnie?
                                                  • anamabe Re: Humusia 22.01.08, 20:33
                                                    Humusia, przyjechalam jako studentka erasmusa niecierpiaca jezyka niemieckiego
                                                    na 3 miesiace zrobic badania do pracy dyplomowej...a w koncu spodobalo mi sie
                                                    to co studiowalam i to do tego stopnia ze zaczelam myslec o dalszych studiach no
                                                    i poznalam moja druga polowke. smile) Potem na chwilke wrocilam do Polski,
                                                    zaliczylam krotki staz w Holandii, odebralam telefon, ze maja dal mnie miejsce
                                                    na doktorat wiec niewiele sie zastanawiajac spakowalam walizke i przyjechlam
                                                    prosto z Holanii tutaj. Nauczylam sie tego "okropnego" jezyka wink),
                                                    przemeczylismy sie we dwojke na 20 m kwadratowych, wzielismy slub i tak juz
                                                    minelo 3 lata jak mieszkam w krainie piwa i golonki.smile)
                                                  • madziuchna23 Re: Humusia 22.01.08, 20:52
                                                    Ale mała się wyszalała na basenie, normalnie jestem wykończona (-:

                                                    Holcia super, ze synek się zapowiedział i, że krwiaczek się wchłania

                                                    Vivi, może to wiele nie pomoże ale my córcię mieliśmy calkiem na
                                                    wariackich papierach i jakoś się ułożyło, a przez rok byliśmy tylko
                                                    na wypłacie męża ( nie za dużej)i też jakoś dawaliśmy radę, teraz z
                                                    decyzją czekałam na umowę o pracę i wiesz, umowę mam a dzidzi nie )-:

                                                    Anamabe jeszcze nie sprawdzałam skrzynki ale jeśli nie przesłałaś
                                                    przepisu to jestem chętna (-:

                                                    Humusiu, a zdjęcia mi przesłałaś? ja też chcę zobaczyć jakie
                                                    jesteście z Julką piękne

                                                    z podsumowaniem mam problem bo nie wszystkie dałyście mi swoje dane
                                                    (-:

                                                    mi się pomysł prywatnego wątku podoba i jeszcze raz ponawiam
                                                    pytanie, co Wy na to? No i przede wszystkim co na to Kaczuszka?
                                                  • anamabe Torcik szpinakowo-twarogowy 22.01.08, 21:08
                                                    Madziu, nie znalazlam starego przepisu wiec napisze Ci jak to sie z grubsza
                                                    robi. 1. Smazysz nalesniki, 2. Szpinak podsmazasz na patelni na maselku z
                                                    zabkiem czosku, przyprawiasz sola i pieprzem, 3. Twarog mieszasz z gotowanymi
                                                    ziemniakami i podsmazona cebulka (jak na pierogi ruskie) 4. nalesniki
                                                    przekladasz na smiane szpinakiem i masa twarogowo ziemniaczana. Na koniec
                                                    posypujesz wszystko serem zoltym i wrzucasz do piekarnika zeby wszystko sie
                                                    rozgrzalo i ser roztopil. Smacznego smile) Mi smakuje i na zimno i na cieplo.smile)
                                                  • humusia Re: Humusia 22.01.08, 21:09
                                                    Madziuchna, zdjęcia już Ci przesłałam na ten mail co mi podałaś na
                                                    28dni i czekam na Twoje.
                                                    Co do priv to ja jeszcze raz mówię ZA
                                                    Gdzie jest Kaczuszka?
                                              • humusia Re: Anamabe 22.01.08, 20:45
                                                no cóż piwo i golna zrobiły swoje...hi hi widać nie tylko na
                                                mężczyzn działa przyciągajaco? a już piosenki "swojskie" spiewsz?
                                                • anamabe Re: Anamabe 22.01.08, 20:52
                                                  Piwo owszem bardzo dobre, za golonka jakos nie przepadam, ale maja wiele innych
                                                  dobrych rzeczy...smile)Piosenki niemieckie czasem podspiewuje choc kiedys wydawalo
                                                  i sie, ze to nie mozliwe wink). Jezeli chodzi o ludowe przyspiewki, to nie smile). Za
                                                  to powiem Ci, ze nasi tutejsi znajomi ktorzy byli u nas na weselu sa zachwyceni
                                                  polska kuchnia, tradycjami no i...wodka..co tu duzo mowic.smile)
                                                  • humusia Re: Anamabe 22.01.08, 21:06
                                                    moja bliska przyjacółka mieszka od 9 lat w niemczech, byłam u niej
                                                    kilka razy, a i mojego Miśka rodzice tam mieszkają ale w okolicach
                                                    Monachium...a byliśmy tam tylko raz. No cóż mam muieszane uczcia z
                                                    tym krajem, nieco sentymentalen wink
                                                  • madziuchna23 Re: Anamabe 22.01.08, 21:12
                                                    mam zdjęcia, kurczę ale Wy jesteście dziewczyny laski, normalnie
                                                    wszystkie...hehehe....Humuś ja coś też prześlę, ale wybijam się,
                                                    jako jedyna w tym gronie jestem pulchna
                                                  • madziuchna23 Re: Anamabe 22.01.08, 21:20
                                                    Humusiu, zdjęcia poszły

                                                    Anamabe, dzięki, ale się głodna zrobiłam, a wiesz, mam akurat farsz
                                                    na pierogi bo chciałam zrobić jutro i tak się właśnie zastanawiam
                                                    czy nie zmienić planów kulinarnych.....
                                                  • gambo Re: Anamabe 22.01.08, 21:22

                                                    Hej) Vivi trzeba sobie mówić ,że jak już trzeba zmieniać to na
                                                    lepszesmile My zawsze tak podchodzimy do tematu, a pracować zawsze
                                                    trzeba...
                                                    Holcia bardzo się cieszę ,że u Ciebie wszystko ok z dzidzią i
                                                    gratuluję synkasmile
                                                    Madziu jeśli chodzi o kotleciki ze szpinaku to prawie je się robi
                                                    jak zrazy tj. rozmrażasz na masełku na małym ogniu całą tafle
                                                    szpinaku, potem wczesniej ugotowane jakjka na twardo kroisz w
                                                    kosteczkę i wrzucasz do miski razem z tym rozdrobnionym szpinakiem
                                                    solisz do smaku dodajesz bułke tartą dla lepszej konsystencji i
                                                    robisz małe kotleciki. Potem obtaczasz w jajku i jeszcze raz w bułce
                                                    i smażysz na oliwie z oliwek lub na zwykłej... Dzieciaki to
                                                    uwielbiają...
                                                    Anamabe znam pyszny przepis na lazanie jeżeli Cie interesuje to daj
                                                    znaćsmile
                                                    U mnie dzisiaj 18dc i jutro idę do mojego doktorka...Ciekawe co mi
                                                    doradzi ...
                                                  • anamabe Re: Anamabe 22.01.08, 21:34
                                                    Ja chyba tez mam smaka na ten torcik wink).
                                                    Gambo ja tam zawsze jestem ciekawa nowych przepisow smile).
                                                    Przyszly mi do glowy jeszcze ziemniaki pieczone ze szpinakiem: Spore, umyte
                                                    nieobrane ze skorki ziemniaki zawijamy w plasterek boczku, zawijamy w folie i
                                                    wrzucamy do piekarnika na jakies 45 min. W tym czasie posmazamy szpinak na
                                                    oliwie z oliwek obowiazkowo z czosnkiem i papryczka chilli, przyprawiamy
                                                    pieprzem i sola. Zimniaki wycigamy z piekarnika, przekrajamy na pol z foli
                                                    robimy miseczki w ktorych ukladamy ziemniaki do srodka wkladamy szpinak i
                                                    pokrojony w kostke ser feta, wrzucam do piekarnika na jakies kolejne 20 min.
                                                    Czasami ziemniaki na poczatku potrzebuja dluzej...o matko zaraz zglodnieje znowu smile)
                                                  • 74agajg :))) 22.01.08, 21:50
                                                    Widze że cisza minęła, miałam dzis duzo czytania smile))
                                                    Dzięki wszystkim za życzenia smile)))
                                                    Widzę że Biedronka dotarła, bardzo mnie to cieszy smile))
                                                    Holcia gratuluje i życze dużo zdrówka, ciesze się że krwiaki coraz
                                                    mniejsze, trzymam kciuki żeby było coraz lepiej.
                                                    Ja mam dla Was takie propozycje :
                                                    Po 1 stworzenie na n-k wspólnej klasy dla nas - czekam na propozycje
                                                    jak ją nazwać mi wopadło Kaczuszkowo tylko nie wiem czy to poprawne
                                                    polityczniesmile)))Bedzie nam się łatwiej znaleźc.
                                                    Po 2 proponuję założenie tu na gazecie naszego Forum, bo chyba
                                                    inaczej nie da się zrobić prywatnie Pogaduch ???
                                                    Co Wy na to ? Mamy takie Forum z dziewczynami z rocznika 74.
                                                    Tylko ja nie mam zielonego pojęcia jak się takie forum prowadzi.
                                                    To chyba na dziś tyle bo padnieta jestem po dyżurze.
                                                    Ma grzane wino, mąż czeka w sypialni a dziś nasza 14 rocznica
                                                    ślubusmile))
                                                    Pozdrawiam wszystkie laski smile)))
                                                  • humusia Dobrej Nocki Wszystki 22.01.08, 21:36
                                                    Madziu a ja już myślałam, że jesteś "więcej pulchna" wink jesteście
                                                    pieknymi kobietkami (córcia to raczej do Twojego męża nie jest
                                                    podobna)...a tak w ogóle to na zdjęciach masz naleśniki, czyli
                                                    połowa roboty już za Tobą...hi hi wink
                                                    Ja już spadam, jutro znowu o 5.30 budzik mnie dobije sad
                                                    Wszystkim życzę kolorowych snów, mnóstwo sił dla maleńkich serduszek
                                                    a dla ich mam również, a dla reszty...hmm... STOSUNKOWO UDANEJ
                                                    NOCY!!!!
                                                    papa
                                                    i jeszcze coś, to forum jest jak narkotyk...strasznie wsciąga smile
                                                  • humusia Dobrej Nocki Wszystki 22.01.08, 21:37
                                                    Madziu a ja już myślałam, że jesteś "więcej pulchna" wink jesteście
                                                    pieknymi kobietkami (córcia to raczej do Twojego męża nie jest
                                                    podobna)...a tak w ogóle to na zdjęciach masz naleśniki, czyli
                                                    połowa roboty już za Tobą...hi hi wink
                                                    Ja już spadam, jutro znowu o 5.30 budzik mnie dobije sad
                                                    Wszystkim życzę kolorowych snów, mnóstwo sił dla maleńkich serduszek
                                                    a dla ich mam również, a dla reszty...hmm... STOSUNKOWO UDANEJ
                                                    NOCY!!!!
                                                    papa
                                                    i jeszcze coś, to forum jest jak narkotyk...strasznie wciąga smile
                                                  • iwonka_81 Re: Jestem... 22.01.08, 21:51
                                                    Oj nie jest ciekawie. Tak jakt pisałam miałam dziś USG genetyczne i
                                                    wyszła za duża przezierność karkowa. Dzidzia ma 61 mm i po za tym
                                                    wszystko jest ok. Zrobiłam od razu dodatkowe badania z krwi i wyniki
                                                    mam za tydzień. Wierzę, że bedzie dobrze... Ciężkie dni przede mnąsad

                                                    A tak po za tym to będzie najprawdopodobniej chłopiecsmile

                                                    Dobrej nockismile
                                                  • kaczucha31 Re: Jestem... 22.01.08, 21:59
                                                    Iwonko, wierzę, ze wszystko będzie dobrze... w tak wczesnym stadium
                                                    wszystko się u dzieciaczka zmienia, nie martw się, zobaczysz
                                                    wszystko będzie jak być powinno. Bardzo mocno trzymam za to kciuki.
                                                    Ściskam Cię i staraj się nie denerwować za bardzo.
                                                  • kaczucha31 Re: Dobrej Nocki Wszystki 22.01.08, 21:55
                                                    hehe, mamy następną uzależnioną wink)

                                                    Ale się smakowito zrobiło, uwielbiam wszystko szpinakowe smile i
                                                    naleśnikowe też smile Może jutro machnę naleśniki ze szpinakiem,
                                                    Madzia, razem zrobimy, co? Ja daję do szpinaku ser feta, albo
                                                    twaróg, czosnek i duuużo pieprzu. Odlotowe jedzonko.

                                                    Holcia, słoneczko, gratuluję syneczka smile Boże, jak to fajnie
                                                    wiedzieć smile Napisz jak mąż zareagował na wiadomość.

                                                    Biedronka, Tobie życzę duuużo spokoju, relaksu i optymistycznych
                                                    myśli. Pamiętasz, co Ci kiedyś pisałam? Nie ma żadnej złej opcji.
                                                    Wszystko idzie pięknie i tak będzie szło dalej. Uwierz w to
                                                    wreszcie, kobito! smile

                                                    Madzia, ja też kocham wodę, latem Misiek tylko sprawdza, czy mi
                                                    płetwy nie rosną bo non stop się taplam wink Fajnie, że chodzisz z
                                                    córeczką.

                                                    Kota, a co u Ciebie? W jakiej fazie cyklu jesteś?

                                                    Dzięki za wszystkie zaproszenia na naszej-klasiesmile Fantastyczny
                                                    portal, tyle starych, potraconych znajomości można odnowić.

                                                    Ja jeszcze zostaję chwilę z muzyczką i życzę Wam dobrej nocy.
                                                  • patunia79 Re: Dobrej Nocki Wszystki 22.01.08, 22:32
                                                    Ja tak na krótko dziś, gratuluję synusia Holcia smile)

                                                    A do podsumowania u mnie diś 7dc i 7 cykl starań więc u mnie same
                                                    siódemki smile

                                                    Vivi nosek do góry, nie smuć się bo tak nie można. W każdej sytuacji
                                                    jest choć gram pozytywnej strony, musi tak być.
                                                  • biedronka1969 Re: Dobrej Nocki Wszystkim :) 22.01.08, 22:47
                                                    anamabe Ty spryciaro smile) zaraz zajrze do poczty!
                                                    Holcia gratuluje synka! Zdrowego synka smile)
                                                    Iwonka bedzie dobrze,zobaczysz.To jaka jest ta przeziernosc u Ciebie? U mnie
                                                    NT-1,3.Ale najwazniejsze jest badanie krwi.Ja tez czekam na wynik.
                                                    Kaczuszko oczywiscie wszystko pamietam,ale dokad nie minie 17 tydzien i nie
                                                    poczuje ruchow dziecka to bede sie martwic.Pozniej pewnie tez ha,ha...To juz
                                                    pozostalosc po ostatnim razie niestety sad
                                                    Zycze wszystkim duzo zdrowka i radosci.
                                                  • anamabe Sroda :) 23.01.08, 08:33
                                                    Iwonko, jestem pewna, ze wszystko bedzie dobrze. Na pewno zdazylas juz poszperac
                                                    w internecie, tak mi sie wydaje ze jest gdzies cale forum na temat badan
                                                    genetycznych. Ja jeszcze niedawno czytalam historie dziewczyny, ktora strasznie
                                                    to wszystko przezywala, bo u jej malestwa NT-5...a dziewuszka urodzila sie
                                                    zdrowiutka jak ryba.smile) Takze wiem, ze u Was wszystko bedzie dobrze, glowa do
                                                    gory.smile

                                                    Biedronciu, tak to juz jest juz zawsze bedziemy sie martwic o nasze malenswta
                                                    smile)) to jest chyba wpisane w rodzicielstwo.smile)

                                                    Pozdrawiam wszystkich i zycze milego dnia.
                                                  • czarna_kota Re: Sroda :) 23.01.08, 08:38
                                                    Witajcie!!
                                                    *Iwonko, wszystko bedzie dobrze, nie martw sie Kochana! anamabe
                                                    dobrze mowi, sluchaj kolezanki! To o niczym nie swiadczy! Urodzisz
                                                    zdrowa dzidzie!!
                                                    *Holciu, ciesz sie, ze u Ciebie wszystko dobrze i gratuluje synusia!!
                                                    *Biedronko! no wreszcie!!! ja wiem, ze nie masz czasu ale odezwij
                                                    sie czasem, choc na chwile! Wiem, ze sie martwisz ale w szystko z
                                                    dzidzia jest i bedzie dobrze!!!

                                                    Co do prywatnego forum to jestem za! Ale dalej nie wiemy co na to
                                                    Kaczusia??

                                                    Ale tu wczoraj o pychotkach bylosmile dobrze, ze mnie tu nie bylo bo
                                                    bym zaslinila ekran hihihi

                                                    No to ide szykowac sie i budzic mala. Wroce to oczywiscie zajrze z
                                                    kawkasmile

                                                    Milego dnia Wam wszystkim zycze! caluskismile*
                                                  • anamabe Re: Sroda :) 23.01.08, 09:05
                                                    Iwonka ze tego co wiem to norma jest 2,5 wiec u Ciebie jest jeszcze ponizej. A u
                                                    tej dziewczyny o ktorej Ci pisalam NT bylo 5 (!!) i wszystko skonczylo sie
                                                    dobrze.smile) Takze mozesz sie zupelnie uspokoic.

                                                    Co do prywatnego forum, ja tez nie mam nic przeciwko, tak tu u nas milo jest...I
                                                    przy okazji refleksja...czasami podczytuje sobie inne watki i widze jak tam
                                                    dziewczyny skacza na siebie z pazurami z byle glupoty...I tak sobie mysle, ze
                                                    same madre kobitki sie u nas zebraly smile).
                                                  • iwonka_81 Re: Sroda :) 23.01.08, 09:12
                                                    Anamabe nie ma czegoś takiego jak ogólna norma. To wszystko zależy
                                                    od wielu czynników, od wieku, od wielkości dzidziusia i u mnie po
                                                    zbadaniu tego wszystkiego wyszła maksymalna granica 1,9 a z badania
                                                    2,3 i dlatego lekarz powiedział, że ryzyko jest trochę wyższe i
                                                    zaproponował te badania krwi bym nie musiała się denerwować. Z jego
                                                    obliczeń prawdopodobieństwo wyszło 1:800...
                                                    Dobra idę zrobić sobie herbatkę i troszkę posprzątać. Ale będę co
                                                    chwilę zaglądać
                                                  • iwonka_81 Re: Biedroneczko... 23.01.08, 08:35
                                                    U mnie NT wyszło 2,3 więc dużo więcej niż u Ciebie. W tamtej ciąży
                                                    też miałam 1,3. Od razu po USG lekarz skierował mnie na badanie
                                                    krwi, które pokażą czy są wskazania do amnipounkcji.

                                                    A i też zobaczył, że będzie chłopak. W sumie czułam to od początku...
    • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 09:21
      Witajcie Dziewczyny, chociaż, chłopcy już też ...hehehe
      Przede wszystkim Iwonko, powiem szczerze, że nie wiem co to za
      badanie mieliście robione i nie znam sie na wynikach ale wierzę że
      się denerwujesz, bo która z nas by się nie denerwowała. Trzeba
      wierzyć, że będzie dobrze, usg, nawet najlepsze to tylko maszyna,
      która może się mylić, źle obliczyć itp mi super sprzęt obliczył, że
      urodzę córcię ponad 4 kilo a urodziła sie kruszynka 2800.
      Przynajmnie trochę kochana postaraj się nie martwić ((-:
      Humusiu, jestem pulchna, jestem, tylko takie dobre zdjęcia wybrałam
      ((-:, fajnie że mamy córeczki w tym samym wieku, Twoja też tak
      ostatnio się stawia, bo moja bardzo, podobno czterolatki lubią się
      buntować a nasze to już rocznikowo 4 mają
      Kaczuszko jak nam urosną płetwy to zamieszkamy w jakiś ciepłym morzu
      (-: mnie dzisiaj roche pobolewają mięśnie, bo dawno nie pływałam i
      cóż...zakwasiki...
      Dziewczyny, takie żeście wczoraj przepisy nawysyłały, że ja już
      zgłupiałam co mam robić bo na wszystko ochota ((-: ale szpinaczek w
      domu jest a to już połowa sukcesu
      idę zrobić sobie drugą kawkę
      • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 09:36
        Ja tez juz doczytalam Iwonko i wiem, ze nie ma ogolnej normy, ale i tak mysle,
        ze wszystko bedzie dobrze.smile)

        Jak zaraz znowu zaczniemy o jedzeniu to nie wiem jak dotrzymam do przerwy na
        lunch smile)...no i ja tez mam smaka na szpinak smile).
        • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 09:44
          Ja też bym coś zjadła, ale nie wiem cosad
          • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 10:15
            ja nigdy nie lubilam szpinaku, bo moja mama robila tylko w postaci papki, ale jak przeczytalam te wasze przepisy, to chyba sie skusze smile
            Holcia, Iwonka gratuluje chłopakow !!!
            • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 10:52
              Witam się z kawkąsmile))
              Zaraz zmykam na ploteczki do koleżanki ciężarówki smile))
              Aniu ja też nie cierpię szpinaku, mam takie same skojarzenia, a mój
              Sławek jak wczoraj podczytywała mi z za ramienia to też się krzywił
              więc u nas chyba szpinak nie przejdzie smile))
              Co do prywatnego forum Kaczusiu co Ty na to ????
              Mogę popytać koleżanek jak się to robi, a może ktoś od nas wie ???
              Bo ja jestem jak najbardziej za.

              Iwonka trzymam kciuki i życze żeby dzidziol był zdrowy oj widze że
              nam się chłopcy posypiąsmile)))
              • hol-cia Re: Iwonko 23.01.08, 10:59
                Witaj Iwonko,
                Właśnie przeczytałam Twoje posty na temat wczorajszego badania.
                Bardzo mi przykro, że ta przezierność jest trochę za duża, ale też
                słyszałam o takich przypadkach, że dzieciaczki rodziły się zdrowe.
                Po tym co napisałaś zaczęłam czytać to co dostałam od mojego
                lekarza. No i nic z tego nie wiem, bo wszystko jest po niemiecku, a
                prawdopodobieństwo u mnie wyszło chyba jeszcze większe niż u Ciebie:
                (. I zaczęłam się martwić a lekarz mi powiedział, że wszystko w
                porządku. Zaczynam wątpić. Muszę znaleźć kogoś kto mi pomoże chociaż
                trochę przetłumaczyć te niemieckie wyniki badań bo zwariuję. Wiem
                tylko,że u mnie NT 1,7mm a dzidziuś 7,05 mm.
                Pozdrawiam cieplutko i trzymaj się
                • anamabe Vivi 23.01.08, 11:18
                  Vivi sytuacja rzeczywiscie za ciekawie nie wyglada, ale po pierwsze jak piszesz
                  jeszcze nic nie jest przesadzone, bo Twoj mezus bedzie walczyl. Po drugie skoro
                  jest dobry (a w to nie watpie)to moze robic takie projekty nie tylko dla tej
                  firmy w ktortej wlasnie pracuje, ale tez dla innych, byc moze zmienic prace na
                  lepsza.smile) Nawet sprobowac robic cos prywatnie, skoro Ty mu mozesz w tym pomoc.
                  Jezeli troche czasu w tym siedzial to zna sie na rzeczy i ma kontakty potrzebne
                  do tego zeby to wszystko uruchomic. Zobowiazania...no coz sa, ale jestem pewna,
                  ze sobie z nimi poradzicie. Co do Twojego wyksztalcenia, to wiele osob tak
                  myslli...ja tez tak myslalam. Prawda jest taka, ze w kazdej pracy musisz sie
                  uczyc od poczatku i tylko od Twojej checi nauki i zaangazowania zalezy jak
                  szybko Ci to idzie. Ty jestes inteligentna kobietka wiec nie bedziesz miala
                  problemu ze znalezieniem pracy. Co do dzidzi..to wiem ze fajnie jest miec
                  zaplecze finansowe, ale najwazniejsze co jej mozecie dac to wasza milosc i
                  opieka a nie rzeczy materialne. Nikt sie nie zdziwi, jezeli decyzje o dziecku
                  bedziecie chcieli troszeczke odsunac w czasie, jezeli 82 w Twoim Nicku to Twoj
                  rocznik...to jestes jeszcze mlodziutka wiec zegara biologicznego nie musisz sie
                  bac...
                  Doskonale rozumiem, ze jest Ci smutno, ale i tak wierze, ze wszystko sie Wam
                  ulozy...i to pewnie lepiej niz Wam sie wydaje w tym momencie.smile))
                • anamabe Hol-cia 23.01.08, 11:20
                  Ja nie wiem na ile moja znajomosc niemieckiego wystarczy do rozszyfrowania opisu
                  medycznego, ale gdybys chciala sluze pomoca.smile) I przestan sie zamartwiac, bo
                  lekarz Ci przeciez powiedzial, ze wszystko jest ok.smile)
                  • hol-cia Re: Anamabe 23.01.08, 11:34
                    Dzięki kochana Anamabe!!! Bardzo chętnie skorzystam z Twojej
                    pomocy.A mogłabym Ci przesłać po południu na skrzynkę?Poproszę męża
                    żeby zeskanował te moje wyniki, bo za dużo przepisywania by było i
                    błędów pewnie bym narobiła, bo nigdy nie uczyłam się niemieckiego.
                    Wiem, że lekarz powiedział, że jest ok, ale nic nie powiedział o
                    tym prawdopodobieństwie i o kości nosowej, a lekarz Iwonki to chyba
                    bardziej się skupił na tym badaniu. Niby tłumaczę sobie,że przecież
                    wszystko w porządku, ale wyobraźnia zaczęła mi pracować...
                    jeszcze raz dziękuję
                    • iwonka_81 Re: Hol-cia! 23.01.08, 11:52
                      Holcia NT to właśnie przezierność i u Ciebie jest niższa niż u mnie,
                      więc na pewno jest ok. Po za tym u Ciebie chłopak jest trochę
                      większy niż u mnie a to też ma znaczenie. W sumie jak teraz juz
                      trochę minęło od wizyty to jestem spokojniejsza, lekarz wcale nie
                      mówił, że jest źle ale że lekko jesy podwyższone ryzyko i dlatego
                      proponuje badania krwi. Dla naszego spokoju... i wcale te jego słowa
                      dziś już nie brzmią tak strasznie jak wczoraj. Jestem jakaś spokojna
                      w środku, wiem że będzie dobrze...

                      * Vivi ja też myślę, że dacie sobie radę. Na spokojnie da się
                      znaleźć wyjście z każdej sytuacjismile
                      * a myśląc o jedzeniu dziś wymyśliłam naleśniki z serem, bitą
                      smietaną i owocamismile Ale się zaslodzę... ale co tam, humorek mi sie
                      na pewno trochę poprawi.
          • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 10:28
            Witajcie dziewczyny...
            wczoraj było mi bardzo smutno sad
            ale nalezy Wam się chyba kilka słów o szczegółach, bo eniektóre źle zrozumiały...
            Mój mężul nie stracił pracy, przynajmniej nie dosłownie, chociaż trochę można
            pod to podciągnąć. Otóz jego praca polega na tym, że pracuje za marną pensyjke w
            państwowej firmie, a po godzinach dorabia projektami finansowanymi przez ta
            swoja firmę. Jest w tej firmie tylko przez możliwość tego dorobienia, bo to jest
            wielokrotność jego normalnych zarobków - za projekty ma średnio licząc ok 10
            razy więcej rocznie niż z firmy... To była podstawowa forma naszego utrzymania,
            która pozwoliła poczynić nam pewne kroki wcześniej, z których niestety teraz nie
            możemy się wcofać, ale także która pozwoliła nam miec pewne plany na najbliższy
            czas, PIĘKNE plany 9nie chodzi mi o dzidziusia, nie tylko) o których na razie
            możemy zapomnieć.
            Bo stało się cos takiego, że firma nie dostała dofinansowania na te projekty
            które robił mężul, więc w tym roku tych projektów nie będzie... zostajemy tylko
            na jego malutkiej pensyjce, a wydatkwó mamy sporo. Kupiliśmy nowe mieszkanie,
            prawie 100m2, na kredyt. W centrum Wrocławia, więc nie muszę chyba mówić, że ten
            kredyt jest OGROMNY. Gdybyśmy go musieli spłacać normalnie wyszło by nas ok 4-5
            tys miesięcznie. Przy czym mąż w firmie zarabia w tej chwili tylko 2,2 tys, jak
            dobrze pójdzie to może od marca bedzie 3. Ale i tak mało... Mamy odłożeone
            troche kasy, miało być na wyposażenie mieszkania + rezerwa. Na wyposażenie
            wiadomo - musi być kasa, bo mieszkanie dostaniemy w stanie surowym, więc pewnych
            rzeczy odpuścic się nie da. Wczoraj siedzieliśmy i liczyliśmy co możemy ominąć,
            przelożyć "na potem" - trochę te wydatki zmniejszyliśmy, ale nie za dużo.
            Zmniejszyliśmy też rezerwę, a to co nam zostało wliczyliśmy do zarobków z firmy,
            żeby nam wystarczyło jakoś na rachunki chociaż. Sprzedaliśmy obecne mieszkanie,
            więc kasę którą z niego dostaniemy przeznaczymy od razu na spłatę części kredyt
            co nam trochę zmniejszy ratę, ale wciąż będziemy musieli płacić... a mieliśmy
            piękne plany. Chcieliśmy kupic działkę w rodzinnym mieście, żeby w następnych
            latach wybudowac tam jakiś domek, pierwotnie dla rodziców, na starość dla nas smile
            - odpada, mąż chciał sobie kupić wypasiony monitor i duzy telewizor do nowego
            mieszkania - odpada. Myśleliśmy też o jakichś miłych wakacjach na wiosnę, gdyby
            można było (przy ewentualnej ciąży) - odpada....w obecnej sytuacji najlepszym
            rozwiązaniem będzie jeśli ja pójde do pracy. Ostatnio nic nie szukałam, bo razem
            z mężem siedzieliśmy nad jednym zleceniem, okazuje się że prawie na darmo...
            Szczerze mówiąc to tak na dłuższa metę jeszcze nigdzie ie pracowałam, nie mam
            doświadczenia, a z mojego wykształcenia nei jestem zadowolona bo niewiele wiedzy
            wyniosłam indifferent poza tym nie potrafię wyobrazić sobie sytuacji, ze ktoś mnie
            zatrudnia a ja np po miesiącu mówię - panie szefie, jestem w ciąży...tymbardziej
            że nikt od razu nie zatrudnia na stałę... więc chyba staranka trzeba by
            przełożyć o kilka miesięcy. Aż coś znajde i się tam zahaczę....mam mętlik w
            głowie. Jest mi smutno. Wczoraj się nawet popłakałam sad
            mąż jeszcze ma powalczyć w pracy o te pieniądze. Ma dyrektora który jest
            kompletnie nie zorientowany w styuacji niestety - dupa nie dyrektor i wywalczyć
            nie umie. nie wiadomo na ile będzie mógł powalczyć zwykły kierownik...ale
            walczyć będzie...zobaczymy co z tego wyjdzie. Na dzień dzisiejszy jednak
            sytuacja wygląda tak jak wygląda...
            i wieceie -jeszcze z innej strony. Kiedy podejmowaliśmy decyzję o staraniu o
            dzidzię, to od samego początku z taką świadomościa, że bedzie miała wszystko
            czego będzie potrzebować - od pierwszych dni swojego istnienia, jeszcze w ciąży,
            w razie konieczności - potrzebne badania u dobrego lekarza, a po urodzeniu nie
            będziemy musieli się martwić czy możemy kupić taki wózek jakbysmy chcieli, czy
            musimy szukac innego, że nie będziemy musieli czekać na wyprzedaże, zeby kupić
            kurteczkę, czy coś w tym stylu. To mi dawało poczucie spokoju w tej kwestii.
            Wiem jak wygląda sytuacja, kiedy matka musisię 5 razy zastanawiać czy moze
            synkowi kupić coś, bo nie wie czy ją stać i w koncu dzwoni po poradę do
            męża...wiem jak to jest kiedy szuka na allegro okazji z bucikami, czy innymi
            rzeczami...Kuzynostwo mojego męża tak ma...to naprawde nie jest proste sad a ja
            cieszyłam się, ze nasze dziecko będzie mogło mieć to na co zasługuje... i nadal
            chcę by tak było.
            Ja naprawde nie jestem z tych co myślą - najpierw dom, najpierw kariera, potem
            pomyślę o dziecku. Ale podjęliśmy już pewne zobowiązania i jakos musimy je
            pociagnąć do przodu, włąśnie po to by dziecku niczego nie brakowało...
            • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 11:17
              Vivi pewnie, że sytuacja nie jest komfortowa, ale pamietaj w życiu
              nigdy nie da się wszystkiego przewidzieć. Po drugie dziecku
              najbardziej potrzebna jest Wasza miłość, dopiero potem jest reszta.
              Jak sobie policzysz to zaobaczysz że mielismy 1 córę jako gó..arze,
              dodam że Nika urodziła się w niedziele a mój mąż we wtorek zaczynał
              egzaminy maturalne, mieszkalismy u rodziców i było cięzko ale
              dalismy radę.
              A teraz obydwoje mamy pracę, dwoje zdrowych kochanych dziewczynek,
              dom na kredyt który wymaga jeszcze wiele pracy i nakładów finasowych
              ale jest.
              Oczywiście wszystko trzeba przemyśleć i rozumię że człowiek nie
              czuje się najlepiej jak mu życie daje po tyłku i wali jego plany.
              Ale może to znak żeby np. mąz pomyslał o zmianie pracy może otowrzą
              się nowe horyzonty itp.
              Trzymam za Was kciuki i życze powodzenia,ale pamietaj macie siebie i
              to jest najważniejsze.
              Co do staranek sama widzisz że nie idzie to tak gładko, więc może
              nei warto ich jakoś starsznie odkłądać.
              Decyzja jest Wasza.
              Trzymaj się.
              • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 11:19
                Agajg, mądra z Ciebie babka
                • biedronka1969 Re: Do Vivi 23.01.08, 12:16
                  Rozumiem Cie calkowicie i wiem,ze kazdy czlowiek ma jakies plany, marzenia i
                  ciezko jest pozniej z tego zrezygnowac. I na pewno nie pocieszy Cie fakt,ze sa
                  tacy, ktorzy mieszkaja w wynajetych mieszkaniach lub z rodzicami i nie maja na
                  zycie nie mowiac o innych rzeczach jak urzadzenie wlasnego mieszkania czy wyjazd
                  na wczasy. Ale ja takich ludzi znam i powiem Ci,ze pomimo to naprawde sa
                  szczesliwi! I tez maja marzenia i plany i pewnie kiedys one sie spelnia,bo ponoc
                  jak czlowiek czegos bardzo chce i dazy do tego to wreszcie to otrzymuje.
                  Mysle,ze u was tez wszystko sie ulozy i naprawde czasem te pieniazdze to nie
                  wszystko choc wiadomo,ze pomagaja zyc smile
    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 12:15
      Cos nie moglam do Was wejsc, strona sie nie otwieralasad

      *Vivi, dziewczyny juz naisaly Ci wszystko i to bardzo madrze. Ja sie
      pod tym podpisuje. Ochloncie, przemyslcie wszystko na spokojnie,
      zobaczycie wiele moziwosci i wszystko sie ulozy!!

      *Holciu, *Iwonko wspolczuje Wam tych stresowsad ale wszystko bedzie
      dobrze! Ja niestety nie moge nic powiedziec bo sie na tym nie znam.
      Jak ja bylam w ciazy nic o takich badaniach nie slyszalam, a usg
      mialam robione raz!

      Sluchajcie, ide robic ruskie pierogi pierwszy raz sama hehe zawsze
      robila mama albo babcia. Ciekawe co mi z tego wyjdziesmile Trzymajcie
      kciuki....
      • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 12:23
        to zyczę powodzenia Kotko! smile Mi farsz zawsze wychodzi super, a ciasto twarde choćbym nie wiem co robiła sad
        • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 12:59
          Vivi nic dodać nic ująć. Popieram dziewczyny. Życie jest przewrotne,
          jak to się mówi - człowiek planuje, Pan Bóg się śmieje. Dlatego nie
          powinno się tego życia odkładać na później, bo nigdy nie wiadomo,
          jak będzie później. Wiadomo tylko, że jakby nie było, trzeba sobie
          radzić. Wy też sobie poradzicie. Jestem tego pewna. Choć tak jak już
          mówiłaś, jeszcze nic nie przesądzone. Może te ciemne chmury się
          rozwieją.
          • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 13:07
            A ja właśnie zjadłam dwa naleśniki z serem, bitą śmietaną i
            owocamismile I ledwo mogę się poruszyć. Idę teraz chyba poleżakować
            troszkę...

            * Kota trzymam kciuki za te pierożki. By wyszły mniam, mniamsmile
            * Aguś a jak minęła Twoja rocznica? uroczo pewnie byłosmile
        • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 13:02
          A co do wątku prywatnego - nie mam nic na przeciwko, jeśli macie
          takie życzenie. Tylko trochę mi żal, bo kiedy znikniemy stąd
          odetniemy się od dopływu świeżej krwi w postaci nowych, przemiłych
          koleżanek, jak te, które ostatnio do nas dołączyły. Nie żal Wam? wink)
          • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 13:38
            Dzięki dziewczyny za wszystkie ciepłe słowa.
            Wiem na pewno że te starania nie odsuwamy na bardzo długo, bo za bardzo się już
            cieszyłam z tego, żeby odkładac to na niewiaodmo ile. Tak - 82 w moim nicku to
            rok mojego urodzenia. Tez sobie mówię, że jest jeszcze czas, większość koleżanek
            z mojego rocznika jeszcze w ogóle o tym nie myśli nawet... mąż coprawda 6 lata
            starszy, ale...
            wiem tylko, że wcześniej podjęliśmy pewne decyzje, których teraz musimy ponieść
            konsekwencje. I damy rade. Ale musze znaleźć jakieś zajecie, bo bez tego będzie
            ciężko. A do starań wrócimy jak tylko się gdzies zahaczę... Ze zmiana pracy męża
            to nie jest takie proste. On jest wyspecjalizowany w swojej dziedzinie, a
            niewiele jest takich firm, które się tym zajmują, a większość firm prywatnych w
            tej dziedzinie i tak jest uzależniona od tej państwoej w której siedzi mój mąż.
            Gdyby nie był w niej,. nie miałby tej dodatkowej pracy od innych... takie
            kółko...zagmatwane troche. A te zlecenia w których mu pomagałam, to tylko mała
            część jego pracy, taka bardziej opisowa, która zresztą właśnie została wycięta z
            braku funduszy na to...
            ale staram się myślec pozytywnie. Może jeszcze wszystko się ułoży jakoś...
            zobaczymy co będzie mówił dzisiaj jak wróci z pracy...
            jednakże smutnawo mi trochę sad

            a co do prywatnego wątku, to tak jak Kaczuia napisala - odetnie to drogę wejścia
            większości "nowym" koleżankom... gdyby tak sie stało jakiś czas temu to pewnie
            i mnie by tu nie było wink
            • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 13:50
              Vivi, nie dziwię się, że Ci smutno, przykro kiedy trzeba z czegoś
              dobrego i przyjemnego rezydnować, ale wierzę, że to nie będzie
              rezygnacja tylko po prostu chwilowe zawieszenie. Bardzo chwilowe smile
              Może właśnie Ty na tym najbardziej skorzystasz, może znajdziesz
              jakieś ciekawe zajęcie, które da Ci poczucie szczęścia smile pamiętam
              jak pisałaś kiedyś o tym, może to dla Ciebie teraz taka trochę
              przymusowa szansa na znalezienie pracy. Wierzę, że nic nie dzieje
              się przez przypadek. Życzę pomyślnego obrotu spraw i jeśli już na
              prawdę miałaby być rewolucja, to żeby zmieniło się tylko na lepiej!
              Trzymaj się i pisz, jak sprawy się mają.
            • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 13:52
              To ja zagladam w przerwie, przed lepieniemsmile
              *Aniu, farsz juz mi smakuje tak, ze sam bym jadla hihi a ciasto
              zobaczymy za chwilkesmile)
              *Vivi na pewno pradzicie sobie. Zycie jest przewrotne i czesto
              podejmuje za nas decyzje i w efekcie okazuje sie, ze zmiany ktorych
              sie balismy wyszly nam na dobre! Nam tez bylo bardzo ciezko na
              poczatku i mielismy wiele przeciwnosci a wiatr ciagle w oczy, ale
              pewnie to bylo potrzebne. Kopniak od losu w enych sytuacjach pomaga
              zobaczyc wszystko w innych barwachsmile Ale co ja pisze, przeciez u Was
              jeszcze nic nie widomo! Trzymam kciuki, zeby bylo dobrze!!

              Co do prywatnego watku to zdecydujcie a ja za Wami pojde wszedzie
              hehe

              Ide do moich pierogow.....
              • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 14:42
                Ja tylko na sekundke, bo moj wyklad ciagle nie gotowy..smile) Iwonka slij te
                papiery na skrzynke, zajrze wieczorem zobacze co mi sie tam uda rozszyfrowac smile).
                • boberek27 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 15:22
                  Vivi zgadzam się z dziewczynami w 100%, jeszcze wszystko może się
                  odwrócić, zobaczysz. Będę trzymać kciuki!
                  Doskonale wiem o czym mówisz, też bym chciała móc dać dziecku
                  wszystko, ale wiem też, że nie można czekać wiecznie. Właśnie
                  dlatego my zdecydowaliśmy się poczekać tylko do czerwca. Narazie
                  nie mamy swojego mieszkania, mieszkamy w mieszkaniu teściowej (na
                  szczęście sami smile)studiujemy i pracujemy. Napisałam teściowej, ale
                  tak naprawdę nawet nie mamy ślubu... jesteśmy razem 6 lat,
                  pragniemy tego dziecka,a reszta jakoś się ułoży. Z resztą nie
                  wiadomo jak długo będziemy się starać, nie chciałabym potem
                  żałować, że zbyt długo zwlekałam.
                • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 15:50
                  Oczywiscie Holciu Ciebie i Twoje papiery mialam na mysli ...smile)
                  • madziuchna23 Kaczuszko 23.01.08, 16:09
                    Wiem, ze już pisałam ale super mi się funkcjonuje przy Telemannie
                    ((-: WIELKIE dzięki
                    • kaczucha31 Re: Kaczuszko 23.01.08, 16:30
                      Madziu, cieszę się ogromnie smile)) Podeślę w wolnej chwili coś
                      jeszcze, dam znać, kiedy będzie gotowe.
                    • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 16:37
                      Ale sobie pospałamsmile Od razu mi lepiej...

                      --
                      Iwona

                      dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2007/10/30/28.png
                      • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 16:39
                        *Iwonko, to bardzo dobrze, na zdrowkosmile I dobrze, ze nastroj lepszy!
    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 16:37
      Jejuuu, ale sie objadlam.... ruszac sie nie moge....smile Pychotka! I
      nawet ciasto miekkie.
      *aniugor, a dodajesz do ciasta oleju? bo moja babcia mowi, ze dzieki
      temu jest mieciutkie i elastyczne. U mnie sie sprawdzilo.
      • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 16:47
        to prawda z tym tłuszczem w ciescie, moja babcia daje trochę masła.
        A ja nie daję nic. Robię po prostu baardzo cienitkie ciasto smile
        Zazdroszcze, Kota, takie pyszności. Też bym zjadła, tylko mi się
        lepić nie chce.
        • ewciapo Re: Kamień spadł z serca... 23.01.08, 18:00
          gdy dzisiaj z mężem otworzyliśmy wyniki z jego bad.nasienia i okazało się,że
          jest zdrowy jak ryba,ale się cieszę nawet sobie nie wyobrażacie.
          Jeśli chodzi o pierogi,to ja też dodaję oleju i ciasto jest mięciutkie lepiej
          się ugniata,zanim mi mama o tym nie pow.to męczyłam się,że hej.
          A ja idę za niedługo na aerobik trochę poskakać.
          Na pierożki jedziemy w piątek do teściowej,nie mogę się doczekać mniam mniam
          uwielbiam pierożki.
          • biedronka1969 Re: Pagaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 18:37
            kotka a ja do Ciebie juz ze 4 maile wyslalam sad To podaj mi ten przepis jak
            takie dobre Ci wyszly!!!!
            iwonka ja tez spie po poludniu,dzis obudzilam sie o 16.50 glodna jak wilk smile
            • hol-cia Re: Pagaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 19:09
              Ja też poproszę przepis.
              Wprawdze wykorzystam pewnie najwcześniej za miesiąc bo nadal
              leniuchujęsmile, ale przyda się na pewno.
          • anamabe Holcia 23.01.08, 19:17
            Holciu poslalm Ci juz na skrzynke tlumaczenie. Tak jak powiedzial lekarz
            wszystko jest w normie i nie ma najmniejszego powodu do zmartwienia. Takze
            mozesz spac spokojnie.

            Pozdrawiam serdecznie
            • anamabe Re: Holcia 23.01.08, 19:21
              Ewcia gratuluje mezowych wynikow.smile) No to teraz tyko do roboty.smile)

              Vivi, widzisz samo zaczyna sie ukladac, a decyzje popieram co ma byc to bedzie.smile)

              Kaczusiu...mi tez byloby troche zal "swiezej krwi"...bo jednak fajne dziewczyny
              do nas dolaczyly ostatnio.smile) Ale jezeli reszta wyraza chec posiadania
              prywatnego forum nie bede protestowac.smile)

              Strasznego smaka mi narobilas Kotko tymi pierogami...z reszta chodza za mna juz
              od jakiegos czasu...a co tam nalepie w weekend.smile)
              • gambo pogaduchy u kaczusi:) 23.01.08, 21:06
                Witajcie dziewczynysmile ale dzisiaj miałam ciężki dzień, potem wizyta
                u ginekolaga a potem zakupy ...trzeba było dziecko kłaść spać...
                A więc mój ginekolog dzisiaj wyraźnie widział ciałko żółte i
                powiedział,żejego zdaniem owulacja była. Powiedziałam mu co tamtenn
                doktorek powiedział i powiedział,że mogło tak być pęcherzyki po
                owulacji nie znikają od razu może to trwać stopniowo nawet kilka dni
                pomału... Jutro da mi namiar do swojego kolegi , który na wszelki
                wypadek zrobi mi w następnym cyklu diokładny monitoring...On tylko 1
                raz w tygodniu przyjmuje więc nie może...
                A jeszcze mam pytanko czy jak nie było owulacji czy ciałko żóte
                powinno tez być czy go nie ma wcale?
                Vivi jesli chodzi o Twoją sytuacje to popieram dziewczyny a
                dobrze ,że zdecydowaliście sie nie zabezpieczaćsmile Co ma być to
                będziesmile a będzie dobrze Pozdrawiam Was
        • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 19:12
          Ja tez jeszcze nigdy sama nie robiłam pierogów, a ruskie UWIELBIAM! choć dawno
          już nie jadłam takich które by spełniły wszystkie moje wymagania...

          Kaczusiu - a co jest Telemann?

          W pracy mężula troszkę lepsze wiesci, co nieco im się udało wywalczyć, ale tak
          naprawdę wiekszość okaze sie dopiero około czerwca, taki mają kopnięty system
          finansowania... no ale to już inan historia.
          Decyzja jest taka, że nie wracam do tabletek. A w okolicach połowy cyklu, nie
          będzie też wzmozonych działań. Co ma być to będzie. Jeżli Bóg będzie nam chciał
          dać dziecko teraz, to da, jeśli nie, to będzie później. On wie najlepiej... a
          póki co będę się też rozglądać za pracą... ciekawa jestem tylko jak ja
          "przetrwam" ta połowę cyklu....
          • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 19:14
            no i ja też chciałabym przepis na dobre ruskie smile))

            a mam pytanko jeszcze - czy któraś z was chodziła może kiedyś na aqua aerobic?
            • ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 23.01.08, 21:29
              Ale robicie tu ostatnio smaka, non stop bym tylko teraz jadła.Ja miałam okazję
              kiedys na Słowacji być na aqua aerobiku świetna sprawa,fajne uczucie całe ciało
              trzęsie się jak galareta.
              Dobranoc dziewczyny, idę spać bo się wypompowałam po tym aerobiku!
    • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 08:24
      No to ja sie dzisiaj witam ... chyba pierwsza smile
      Już po kawce, pora zagrzebać sie w książkach. Mężuś poszedł na
      egzamin, trzymajcie kciuki!

      Vivi, widzisz, nie będzie tak źle, a może wcale nic się nie zmieni.
      Uważam, że dobrze robicie, że nie zawieszacie starań. Zobaczysz,
      wszystko będzie ok!
      Ach, Telemann to kompozytor, pisałyśmy z Madzią o muzyce barokowej,
      świetnej z resztą.

      Madzia, co u Ciebie? Jak idzie pisanie?
      Kota, żyjesz po tym obżarstwie? wink

      Iwonka, Holcia, Anamabe, Mini - jak się czujecie?

      A co u nowych kolezanek?

      Pozdrowienia ze słonecznego Budapesztu.
      • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 09:55
        Witam i ja, cos nie mogłam dzisiaj wstać smile
        Kaczuszko trzymam kciuki za męża
        Dziewczynki, mnie nie będzie przez kilka dni, bo po południu wyjezdzamy. Męża babcia jest w szpitalu, chcemy dzisiaj do niej pojechać, pozniej do moich rodzicow, a potem do teściów. Takze weekend w objazdach. Może uda mi sie u teściów siąść na chwilę do kompa to zaglądne do was smile
      • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 09:57
        Ja też się witam ale z herbatką z miodem i cytryną a właściwie z
        dwiema herbatkami, bo zrobiłam sobie od razu dwie smile.
        U mnie wszystko ok, czuję się dobrze, żanych mdłości i bólów głowy i
        mam nadzieję, że już do mnie nie wrócą. Wczoraj wieczorem
        uspokoiłam się jeszcze bardziej, bo Anamabe przetłumaczyła moje
        wyniki z usg genetycznego i są tam same dobre wiadomości. Anamabe
        zrobiła to dosłownie jak profesjonalny tłumacz przysięgły!
        Jeszcze raz bardzo dziękuję Aniu!
        Kaczuszko oczywiście trzymam kciuki za egzamin Męża!
      • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 10:01
        A ja dopiero z kawką (-:
        Gambo, widzisz kochana, czasem lekarze wiedzą mniej od nas i takich
        się wystzregać, dobrze, że poszłaś do innego. Ciałko ółte tworzy się
        z pękniętego pęcherzyka, czy jest możliwe inaczej, nie wiem....w
        każdym razie, teraz czekamy na wyniki Twoich staranek ((-:

        Kaczuszko pisanie idzie mi jak po gruzdzie, mam nadzieję, że dzisiaj
        skończę brakujący paragraf i troche zmienię temat, bo jak wiesz u
        mnie każdy rozdział to co innego.

        U mnie 11dc, temperatura spadła czyli będzie nieudana przymiarka do
        owulacji, zauważyłam, że tak mam w każdym cyklu, a do konkretnych
        staranek jeszcze tydzień. Jak ja nie lubię tych moich długich
        cykli...brrr
      • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 10:03
        I ja sie witam smile. Wczoraj po calym dniu przygotowan do wykladu, okazalo sie, ze
        brak studentow nim zainteresowanych...byl jeden chlopak.sad I tak yamiast skupic
        sie na czyms pozytecznym n. pisaniu stracilam jeszcze jeden dzien. Clae
        szczescie moge ten sam material wykorzystac w przyszlym tygodniu wiec nie jest
        tak zle.

        Kaczusiu, ja sie czuje dobrze, oprocz drobnych problemow ze spaniem i bolu glowy
        wlasciwie juz nic mi nie dokucza. Mam ambitny plan znalesc fitness dla
        "ciezarowek" po mojej nastepnej wizycie (w poniedzialek)...No i pewnie powinnam
        tez pochodzic troche na basen.smile)

        U nas dzisiaj znowu ladna pogoda, mamy plan urwac sie wczesniej i zaliczyc
        jeszcze spacerek w parku. A wieczorem wychodzimy z ludzmi ode mnie z pracy
        swietowac mpje urodziny (dokladnie miesiac pozniej) smile)

        Pozdrawiam serdecznie i milego dnia zycze.
        • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 10:07
          Holciu "straasznie" profesonalnie...najbardziej pewnie profesjonalne byly te
          moje komentarze i buzki wink). Ciesze sie, ze moglam Ci pomoc i ze sie uspokoilas.
          Jakby co polecam sie na przyszlosc.smile)

          Kaczusiu ja tez oczywisice trzymam kciuki.smile)

          Aniagor, milej "objazdowki".smile)

          Madzia je tez musze sie dzisiaj zabrac za pisanie...oj bedzie ciezko.smile ale moze
          we dwojke razniej nam bedzie.smile
          • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 10:17
            a ja muszę zagonic mojego męża do pisania... smile
            • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 10:24
              Anamabe to Ty wigilijna jesteś i się nie przyznałaś?
              Ale i tak szczęścia Ci życzę (((-:
          • gambo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 10:22

            Witajciesmile Dziewczyny wczoraj pokazałam mojemu męzowi wasze zdjęcia
            powiedział,że niezła z nas ekipa i,że sie dobrałysmysmile
            madziu dzieki za odp. Niestety staranka były, ale jezeli ta owulka
            rzeczywiście była to akurat w tych dniach byliśmy rozłożeni na maxa
            i nic z tego nie wyjdziesad Juz sie nastawiłam na nastepny cykl i
            monitoring od poczatku. Tak wogule to dzisiaj u mnie 20dc i juz sie
            pomału czuje małpowato... Nie brałam luteiny w tym cyklu więc może
            przyjść za pare dni..
            Kaczusiu ja również trzymam kciuki za Twojego męża na egzaminach,
            Anabe życzę Ci aby udało sie świetowanie Twoich urodzin z
            koleżankami smile
            Ewcia ciesze sie ,że wyniki męża są dobresmile
            Pozdrawiam Was Wszystkie
            • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 10:42
              Dziewczynki mierzące temperaturę, czy mierzycie dopochwowo czy w ustach? Ja musze zaczac mierzyc a strasznie mi sie nie chce
              • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 10:56
                Przyznalam sie chyba nawet, ale potem mnie nie bylo przez caly okres swiateczny
                i tak jakos wyszlo.smile) Cale szczescie nasza dzidzia urodzi sie w sierpniu. Zeby
                bylo smieszniej moj tata ma na imie Mikolaj smile.

                Aniagor ja mierzylam temperature w pochwie.
                • gambo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 11:48

                  Anamabe ja też mam synka z sierpniasmile Lwiatka są bardzo rozkosznesmile
                  teraz przyrzadzam na obiadek wołowinke w sosie currysmile mniam, mniamsmile
                  • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 12:48
                    Gamo, z tego, co wiem, to obecnosć ciałka żółtego świadczy o tym, że
                    owulacja była smile A z tym powolnym zanikaniem pęcherzyka poowulacji
                    to dla mnie nowość smile nie wiedziałam, że tak może być!
                    Najważniejsze byś była pod opieką lekarza, który się zna na robocie.
                    Reszta się ułoży.
                    Miłego gotowania. Ja chyba machnę jakąś pieczeń. Może duńską? wink
                    • gambo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 13:10

                      Kaczusiu ja tak naprawdę wogóle nie znam sie na tych pęcherzykach
                      itd.. ale te informacje mam od dwóch lekarzy więc może coś prawdy w
                      tym musi być? hm.. zobaczymy co nastepny monitoring pokażesmile
                      Mówisz ,że pieczeń duńską, brzmi apetyczniesmile
                      A tak pozatym to chbya jeszcze nie wyzdrowiałam, bo straciłam
                      poczucie smakusad
                    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 13:14
                      Jestem w koncu!!
                      Milam rano na kawce kolezanke.
                      U mnie dzis za oknem wszystkie pory roku, ze wskazaniem na jesiensad
                      *aniagor, milej objazdowkismile
                      *Biedroneczko, zaraz sprawdze poczte...

                      U mnie 25dc. i zaczynam czuc juz cmienie w dole brzucha na @. Fajnie
                      tak poobserwowac swoj organizm, bez mysli "moze sie udalo" i bez
                      nakrecania!

                      Milego dnia Wam wszystkim zycze i pozdrawiam goraco!!!
                      • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 13:34
                        A mi sie jakos smetnie zrobilo, szef mnie jak zwykle drazni, ale nawet mi sie
                        nie chce Wam pisac co on dzisiaj wymyslil...Juz nie moge sie doczekac kiedy w
                        koncu maz skonczy pisanie pracy dyplomowej bo juz chcialabym miec go spowrotem.
                        Od pol roku poswieca wiekszosc swojej energii i uwagi wlasnie tej pisaninie.
                        Pocieszajace jest tylko to, ze juz niedlugo koniec (1 lutego musi ja zdac), no i
                        ten dzisijeszy zaplanowany spacer i wyjscie...Moze mi przejdzie...a moze to po
                        prostu z niewyspania...
              • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 13:32
                Aniu, ja mierze w ustach. Zajmuje mi to dosłownie pół minuty rano. nastawiam
                sobie budzik na 6:30, jak dzwoni to biorę do ust termometr i praktycznie na
                śpiąco mierzę smile jak się zmierzy to termometr piszczy, odkładam go, a temp
                sprawdzam dopiero jak już się całkiem obudze - bo zapamietuje ostatni pomiar smile))
                • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 13:52
                  Ja chyba tez zainwestuje w elektroniczny termometr smile
                  A teraz czekam na elektryka, bo cos nam sie z pradem dzieje, prawdopodobnie gdzies w scianie, więc będę miała trochę sprzątania...
                  • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 13:57
                    Aniu, ja mam elektroniczny microlife i mierzę w ustach, bez
                    problemu, nawet nie zdążę się dobrze obudzić (-;
                    • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 14:07
                      Witam i jasmile Czytam Was od rana ale miałam jakiś kiepski nastrój i
                      nie miałam ochoty się odzywać. Teraz już lepiej. Zjadłam drugie
                      śniadanko i mogę sobie poleżakowaćsmile

                      * Kaczuszko ode mnie też kciuki za egzamin mężasmile
                      * Kota, ale mi narobiłaś smaku tymi pierogami. Hmm... już od wczoraj
                      o nich myślęsmile
                      * Anamabe widzę, że też masz huśtawki nastrojusmile To już tak jest w
                      tym naszym stanie. Pomyśl o czymś miłym, np. popołudniowym spacerze.
                      * Gambo oby ten cykl był jednak udany!

                      U mnie za oknem pada, więc nawet z psem wychodzić się nie chcę.
                      • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 14:18
                        Ja bylam z psami i wrocilismy zmoczeni i zmarznieci, a teraz swieci
                        slonce!!
                        *Kaczusiu, ja tez trzymam kciuki za meza!
                        *Anamabe, wspolczuje po raz kolejny tego szefasad Ale juz niedlugo! A
                        na spacer faktycznie idz, na pewno bedzie Ci lepiej.

                        A macie jakis patent na farsz do pierogow hehe bo mi zostal a ciasta
                        nie chce mi sie znow robicsad( A moze ktoras chce?smile Oddam z checiesmile)
                        • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 14:19
                          Czarna, gdzieś tam niżej w postach jest przepis na ten torcik
                          szpinakowy z farszem z pierogów, od Anamabe
                        • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 14:20
                          a mi dla odmiany zostało ciasto ...hehehe...
                    • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 14:20
                      Witam się i ja smile)))
                      U nas wiosna smile))
                      Vivi wierzę że wszystko się ułoży, to teraz razem jedziemy na
                      naturalnych metodach zobaczymy co nam z tego wyjdzie smile)))
                      Ale dziewczyny robicie smaka a ja taka mało kulinarna jestemsad(((

                      Co do prywatnego forum, ono jest dostepne dla wszystkich więc myslę
                      że nowe osoby też będą przybywać, a możemy tam sobie stowrzyć różne
                      wątki, ale jak chcecie.
                      • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 14:22
                        I ja trzymam kciuki za Egzamin Kczusiowego Misia.
                        • gambo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 14:33

                          Anamabe moim zdaniem jesteś zbyt ambitna dlatego bierzesz do siebie
                          to co Ci Szef powie, a pozatym jesteś mądra kobitką dlatego wiem,że
                          nie dasz sobie podskoczyćsmile a teraz pomyśl ,że ten spacerek niedługo
                          i wszystko sie rozjaśnismile
                          Iwonka a ja jeszcze ne mam Twojego zdjęciasmile poproszę na maila
                          gazetowego, albo podpowiedźgdzie Cie znaleźć na n-k.
                          My już po obiadku. Za pół godzinki kończę prace i jade z synkiem
                          kupić kilka prezentów: jeden mojej chrzesnicy na urodzinki, jeden
                          koleżanec do której jutro idziemy na nowy dom i coś dla jej synka (
                          aha ona bedzie rodzić za jakieś 2, 3 tygodnie smile )
                          Może coś poradzicie co jej kupić fajnego nie zadroogiego do domkusmile
                          Z czego Wy byście sie cieszyły?
                          • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 14:43
                            Tak, dokladnie to sa wlasnie te hustawki humoru. Najpierw sie smieje, za chwile
                            rozczulam nad jakas najmniejsza drobnostka, potem rozpiera mnie energia, a za
                            chwile totalna niemoc...No coz, pocieszajace jest tylko to ze nie jest to nic
                            dziwnego w tym stanie...No i moze,ze nam wolno.smile)

                            Co do moich ambicji to w tym tez troche racji...choc staram sie bardzo coraz
                            mniej przejmowac sie tym wszystkim co tutaj sie dzieje. Musze przyznac, ze i
                            tak zrobilam postepy.smile)

                            A teraz jeszcze tylko godzinka 20 min i spacerek. Udalo mi sie troche popisac
                            mam juz 3 strony publikacji, takze nie jest tak njagorzej.smile)

                            A jak tam Twoje pisanie Madziu??
                        • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 14:54
                          *Madziu to moze jakos polaczymy nasze sily?? smile

                          Faktycznie, jest tu przepis, zapomnialamsad Cos musze pokombinowac....
                          ale pozniej bo na dzis mam pierogismile)
                          • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 15:15
                            a ja przez te Wasze szpinakowe przepisy kupiłam wczoraj szpinak i chciałabym
                            jutro zrobić te kotleciki z jajkami,co któraś z Was podawala przepis. tylko
                            jakie proporcje mniej więcej tych jajek do szpinaku?
                            • ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 17:41
                              Witam!
                              Dziewczyny,ale mnie korci na to żeby zrobić test,ale nie nie mogę jeszcze,bo
                              znowu będę żałowała.Już dzisiaj bym go prawie kupiła tym bardziej,że dostałyśmy
                              dostawę do apteki ultra czułych testów,ale muszę wytrzymać jeszcze trochę,jest
                              mi ciężko.
                              Kaczuszko jak egzamin męża?
                              Czarna to u Ciebie już 25dc nieźle to prawie tak jak ja,może tym razem tak bez
                              zbytniego myślenia Ci się udało co nie?
                              Ja idę budzić moją Żabcię,bo sobie drzemie, a obiecał mnie zabrać na kawkę mrożoną.
    • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 17:37
      Dzięki kochane za kciuki za mojego Miśka smile Pierwszą turę
      przeszedł!! Następna w poniedziałek.

      Kota, takiego smaku mi narobiłaś tymi ruskimi pierogani, że też
      postanowiłam zrobić, a co! smile Zrobiłam farsz, ale leń mnie naszedł
      na lepienie, bo na święta się tyle nalepiłam, że jeszcze w palcach
      czuję wink No i zamiast lepić nasmażyłam naleśników wink Takie ruskie
      naleśniki. Też pycha, choć nie to samo, co pierogi. Cóż, coś za
      coś wink) Pozdrawiam
      • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 18:26
        Ja znów po popołudniowej drzemcesmile Oj to już prawie jak nawyk u
        mnie, że codziennie śpię. Oby mi to nie zostało.

        Ale i mi narobiłyście smaka tymi pierogami. Ale mnie też się nie
        chcę lepićsad Chyba nawet mam w zamrażarce zamrożone ruskie. To nie
        to samo, ale zawsze coś... Chyba jutro je wyjmęsmile

        * Kaczuszko gratuluję mądrego Misiaczkasmile W poniedziałek też sobie
        na pewno poradzi.
        * Gambo jak tylko będe mogła skorzystać z drugiego komputera to
        wyślę Ci moje fotki. Chyba, że któraś z dziewczyn je ma i b
        • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 18:33
          Oj za szybko mi się enter wcisnął. Chciałam napisać, że jeśli chodzi
          o zdjęcia to może któraś z dziewczyn je ma i mogłaby Ci wysłaćsmile

          Oj wiecie miałam dziś zaplanowane prasowanie i nic z tego nie
          wyszło. Czekam, aż mężulek wyjdzie z pracy i będę mogła wyjść po
          niego.

          * Ewcia trzymam kciuki, by Ci się udało zobaczyć dwie grube krechysmile
          • vivianna_82 szpinakowe kotleciki 24.01.08, 18:53
            dziewczynki, proszę, powiedzcie mi jakie mają być proporcje szpinaku do jajek w
            tych kotlecikach co wczoraj któraś z was podawała... chciałabym je jutro na
            obiad zrobic...
            • iwonka_81 Re: szpinakowe kotleciki 24.01.08, 19:15
              To Anamabe podawała przepis. Może jeszcze nie wróciła ze spacerusmile

              Może i ja jutro zafunduje takie cudo. Tylko ciekawe czy uda mi się
              męża oszukaćsmile
            • gambo Re: szpinakowe kotleciki 24.01.08, 19:22

              Vivismile to podawałam ten przepissmile na jedna tafle mrożonego szpinaku
              ja zawsze gotuje 3 jajka na twardo, potem w kosteczkę i juzsmile
              Smacznegosmile
              Iwonko dziekuje, poczekam cierpliwie na Twoje fotkismile
              Ewcia oby tym razem wyszły dwie krechysmile
              • iwonka_81 Re: szpinakowe kotleciki 24.01.08, 19:29
                To już wszystko jasne. Jutro ja też je zrobięsmile Nawet miałam
                ostatnio zalecenia bym jadła szpinak, bo to żelazo i takie tam ale
                taki sam to ja nie bardzo lubię. Ale może kotleciki będą w sam razsmile

                Mężuś wraca w końcu do domu, oj cieszę sięsmile Biorę psiaka i idę mu
                naprzeciwsmile
    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 20:03
      *Kaczusiu! A ja sie dzis caly dzien zastanawialam co zrobic z tym
      farszem, cos takiego dla leniwych i tez mi przyszlo do glowy, zeby
      zapakowac w nalesniki jak krokiety, ale nie wiedzialam czy to dobry
      pomysl. Ale skoro Ty juz to wyprobowalas to ide Twoim slademsmile)
      I gratuacje dla Twojego Miska!

      *ewciapo, trzymam za Ciebie kciuki! a u mnie na pewno NIE w tym
      miesiacu bo byly choroby i nie bylo staranek, ale przynajmniej sie
      nie stresuje i nie ludze i dobrze mi z tymsmile

      Milego wieczorku!
      • patunia79 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 24.01.08, 20:29
        Cześć dziewczynki,

        Ja dziś już pow wizycie u ginki w 8 dc w prawym jajniku dwa
        ładniutkie pęcherzyki, ale śluzówka bardzo cieniutka, no nic jeszcze
        jest trochę czasu, następny monitoring we wtorek. Chyba jak tak
        dalej pójdzie to czeka mnie inseminacja, coraz częściej tego słowa
        używa ginka, trochę się boję sad
        Kaczuś napisz mi coś na maila jak to wygląda, i jakie to są koszty,
        wiem że u Was są inne ale tak procentowo jak to wychodzi na
        miesięczną pensję, ehh nauczycielską sad(

        W tym cyklu bolą mnie jajniki, a dwóch wcześniejszych nic a nic, no
        i przynajmniej mam obraz tego co i się we mnie dzieje, znów mnie
        nachodzi panika w związku z przypuszczalną ciążą.

        Vivi wszystko czytam co tam się dzieje u Was i naprawdę nie
        odpuszczaj staranek sama widzisz jak jest ciężko. A z pieniędzmi to
        rónie bywa teraz się je ma jutro już może się ich nie mieć, drugie
        będziesz planować bardziej rozsądnie, a pierwsze powstaej z miłości
        a nie bezpieczeństwa finansowego. Nasz Patryk przyszedł na świat jak
        ja byłam na studiach, mój mąz i jego pensja (sektor budżetowy) i
        utrzymanie mieszkania, nas i się udało, żyjemy, mamy co nam potrzeba
        no może nie z najwyższej półki a le mamy Patryka a bez niego
        niewyobrażam sobie mojego życia.

        Ewcia b. się cieszę że nasienie męża jest pełnowartościowe no i
        teraz życzę owocnych starań. Bo w sumie już nic nie stoi na
        przeszkodzie smile

        Kota ja widzę że TY szalejesz, no dalej malutka powodzenia w
        następnym cyklu, trzymam kciuki smile)

        Powodzenia kobitki starankowe, a ciążowe dużo zdrówka.

        Ja mam chandre, kaczuś napisz do mnie bo jade z Tobą na jednym
        wózku smile
    • czarna_kota piatek:) 25.01.08, 08:35
      To ja dzis pierwszasmile
      Witam Was juz, bo dzis ide na poranna kawke i plotki do kolezanki
      wiec zajrze pozniej.
      U nas dzis wichura straszna, normalnie glowe urywasad(
      Milego dnia dla wszystkich!
      • iwonka_81 Re: piatek:) 25.01.08, 08:59
        Ja też już jestem. Witam serdeczniesmile U mnie też okropnie wieje, ale
        da się wytrzymać. Jak tam humorki w piątek?
        Szybko ten tydzień minął, oj szybko. Zaraz zacznie się kolejny
        weekend a później tydzień...

        * Pati ja się kompletnie na tym nie znam, ale trzmam kciuki by ta
        inseminacja nie była potrzebna.

        Miłego dniasmile
        • madziuchna23 Re: piatek:) 25.01.08, 09:24
          to i ja sie witam, z kawką oczywiście
          stanowczo za szybko minęły te dwa tygodnie, w poniedziałek do
          pracy...brrr
          trzeba by sobie jakieś l-4 załatwić, najlepiej z powodu
          ciąży...hehehe
          Patunia, dajcie sobie jeszcze trochę czasu, inseminacja to juz
          prawie ostateczność a u Was jest przecież mozliwe, trzeba armię
          trochę podszkolić (-:
          • kaczucha31 Re: piatek:) 25.01.08, 09:46
            To i ja się witam. U nas też pogoda się zmienia, idzie zimno po
            ostatnim wiosennym szaleństwie. Wczoraj cały wieczór i pół nocy
            głowa mało co mi nie pękła. Tak się tutaj objawiają zmiany pogodowe.

            Idę do książek a potem trochę roboty mam. Madzia, współczuję,
            najgorszye są pierwsze dni - szokowe. Wykorzystaj dobrze ten
            weekend wink


            Pati napisałam Ci maila.

            Pozdrawiam Was wszystkie.
    • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 25.01.08, 10:22
      Ciekawe co u Amelyn i Mariny smile Pamiacie je?
      Amelyn też miała fasolkę, ciekawe jak się czuje. I co u Marinki.
      Może już się doczekała szczęścia? Może ktoraś z Was wie co u nich,
      może pokazują się na innych wątkach?

      A Mimikę ostatnio strasznie plecy bolały, jakiś ból jej wszedł, ale
      tak mocny, że nie mogła wytrzymać. Poradziłam jej, niech idzie do
      lekarza, bo chyba żaden silny i ostry ból w ciąży to nic dobrego.
      Lepiej dmuchać na zimne niż sobie potem pluć w brodę, nie?
      • humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 25.01.08, 18:36
    • madziuchna23 pytanie 25.01.08, 10:26
      takie pytanie z zakresu intymnych, dziewczyny, czy po
      kochaniu "sprzątacie"? Bo ja bardzo nie lubię tego uczucia jak ze
      mnie wypływa, źle mi się potem śpi, normalnie jest nieprzyjemnie,
      dlatego jak emocje już sobie opadną to idę pod prysznic. I tak
      zastanawiam się, czy to nie ma wpływu na trafienie w jajeczko.
      • kaczucha31 Re: pytanie 25.01.08, 11:04
        Eee, moim zdaniem nie ma to znaczenia, jeśli nie lecisz pod
        pryzsznic minutę po wink Jakieś 20-30min na pewno wystarczy, żeby
        chłopaki poszły w tan.
        • 74agajg Re: pytanie 25.01.08, 11:47
          Witajcie smile))
          Ja szybciutko, bo jakoś mam ostatnio starsznie mało czasu sad(((
          Kaczusiu gratulki dla męża.
        • vivianna_82 Re: pytanie 25.01.08, 11:52
          heh smile ja tez się czasem zastanawiałam nad tym i widziałam nawet kiedys taki
          watek o tym na forum smile))
          kiedy nie staraliśmy się o bobaska, to po prostu "zbierałam" wszystko na
          chusteczkę smile (a potem zaczęłam zauważać u róznych znajomych opakowania
          chusteczek w okolicach łózka, hehewink ), czasem szłam do toalety na siusiu smile
          przy starankach trochę sie sprawa skomplikowała, no bo szkoda mi było tego co ma
          wylecieć, więc starałam się to jakos odciagać w czasie, kilka razy nawet leżałam
          z nogami do góry jak to niektórzy zalecają i po takiej "kuracji" wypływało już
          ze mnie mniej niż zazwyczaj.... więc nie wiem jak to sie ma w rzeczywistości do
          efektów...
          • gambo Re: pytanie 25.01.08, 12:24

            Witajciesmile Dziewczyny ja tylko na chwilkę i pewnie pojawie sie
            dopierow jutro wieczorkiem bo mamy goscinny piątek i sobotęsmile teraz
            mam duzo pracy, po 15.00 idę z synkiem do koleżanki co wam pisałam,
            a na nocke przyjeźdźaja nasi przyjacielesmile a jutro po południu
            nastepni gościesmile
            Ja przewaznie robie jak ViVIsmile
            A umnie 21 dc i znowu zaczynaja sie te plamienia sad a tem. narazie
            wysoka 37.00 @ za 2 , góra 3 dni.
            Pozdrawiam
            • iwonka_81 Re: pytanie 25.01.08, 13:10
              Madzia ja też zazwyczaj biorę prysznic, ale nie od razu. Przeważnie
              leżałam (w trakcie staranek) jakieś pół godzinki. A i świecę też
              robiłam, ale chyba to nie ma znaczenia.

              A teraz już mam przygotowaną masę na kotleciki szpinakowe i muszę
              Wam powiedzieć, że tak jak nie przepadałam za szpinakiem teraz mi
              smakuje. Oj cieszę się bo muszę go często jeść.
              • madziuchna23 Re: pytanie 25.01.08, 13:32
                no właśnie nie wiem, ma znaczenie, nie ma? w każdym razie
                Gosię "zmajstrowalismy" na wyjeźdźie i bez sprzątanka...hehehe
                • iwonka_81 Re: pytanie 25.01.08, 13:39
                  To może zaprzestań na troszkę tego "sprzątania" i może rzeczywiście
                  będą efektysmile
                  • czarna_kota Re: pytanie 25.01.08, 14:10
                    *Madziu, ja tez ide pod prysznic, ale nie tak od razu oczywisciesmile
                    Czytalam kiedys, ze to nie ma znaczenia, bo te co maja "doplynac" i
                    tak doplyna. A jakby szybkie wstanie i "sprzatanie" mialo cos
                    uniemozliwic to byloby metoda antykoncepcyjna. Tak slyszlama, ale i
                    tak wole chwilke doczekacsmile
                    *Kaczusiu, mnie tez glowa wczoraj i przedwczoraj strasznie bolala,
                    pewnie na te wiatrysad

                    A tak poza tym to u nas do wichury doszedl deszcz, jest okropniesad A
                    zeby bylo zabawniej to na spacerze pies za czyms pogonil i musialam
                    jak kretynka przelazic przez plot i biegac za nim po pastwisku gdzie
                    bloto po kolana!! No normalnie czad!! Dobrze, ze choc suka mi
                    pokazaa w ktora strone uciekl... Jestem zla, przemoczona, zablocona
                    i zmeczona!!
                    • anamabe Re: pytanie 25.01.08, 15:18
                      Hej! W koncu mam chwilke...ale po kolei...Wczorajszy spacer byl bardzo udany,
                      wieczorne wyjscie tez...Za to dzisiaj szef nam od rana gra na nosie. Zaraz po
                      przyjsciu do pracy (o 8mej) na dzien dobry doweidzialam sie, ze dzisiaj sa u nas
                      3 profesorowie z Francji i my (doktoranci, dyplomanci, nasza pani doktor) musimy
                      sie nim zajac. Zajac tzn. przygotowac krotka prezentacje o tym co
                      robimy...Dowiedzialam sie o 8mej a o 10tej zaczynalismy. Dobrze, ze mialam stare
                      prezentacje, ktore udalo mi sie do kupy poskladac...skonczylam za minute 10.
                      Prof zmyl sie o 12.15, a o 12.45 ja mialam zaprowadzic naszych gosci do wice
                      prezydenta uniwerku, gdzie moj prof mial juz na nas czekac....Oczywiscie, jak
                      juz doszlismy na miejsce jego tam nie bylo. W planie byl wspolny lunch
                      wszystkich profesorow w naszej stolowce...o 13.15...Tylko, ze moj kochany szef
                      zapomnial, ze w piatki stolowka jest czynna tylko do 13.15. Musielismy wiec do
                      niego zadzwonic i zapytac co dalej...na co on stwierdzil, ze mamy isc sami. I
                      tak wice prezydent musial zaplacic za gosci mojego szefa.smile) Potem szef mial ich
                      odebrac od prezydenta i mmielismy kontynuowac nasze prezentacje o 14.30...Przed
                      chwila przyszedl nam powiedziec, ze wszystko sie przeciagnelo i w zwiazku z tym
                      ostatnia prezentacja zostala przelozona na 15.45...sad( A my chcielismy sie
                      dzisiaj wybrac na zakupy z mezem, bo ja w piatki pracuje zazwyczaj tylko do
                      14tej...ale ten pajac jak zwykle musial cos takiego wymyslic.sad( Jest po prostu
                      nieznosny, zaprasza gosci, a potem zostawia ich nam. Cale szczescie dzisiaj juz
                      piatek...No to sie wygadalam...

                      Madziu, co do "sprzatania", to w trakcie staranek ja sprzatalam z lekkim
                      opoznieniem tak ze 30 min, ale tez mi sie nie wydaje, zeby to mialo jakis
                      znaczacy wplyw.smile)
                      • anamabe Re: pytanie 25.01.08, 15:20
                        Nawet nie zauwazylam, ze juz mnie zaczelyscie szukac smile)).

                        Acha, Kaczusiu, pewnie ze pamietam Amelyn i Marine, tez sie ostatnio
                        zastanawialm co tam u nich slychac...
                        • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 25.01.08, 16:26
                          A ja witam po obiadkusmile zjadłam te kotleciki szpinakowe i brukselkę.
                          Zielony zestaw. Ale już wiem, że męża nie uda mi się oszukać... Oj
                          nie!

                          * Anamabe współczuje wstrętnego szefa, ale pomyśl że jutro już
                          weekend. Wyśpisz się, odpoczniesz, zrobisz coś fajnegosmile

                          Dziś moja połówka umówiła się ze znajomymi na piwko, ja nie mam
                          ochoty, przez co czeka mnie samotny wieczór. Oby chociaż jakiś film
                          w telewizji był...
                          • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 25.01.08, 17:08
                            *anamabe, szczerze wspolczujesad To faktycznie wyjatkowy .... brak
                            slow! Domyslam sie jaka bylas wsciekla! Ale juz weekend i mys o
                            czyms przyjemnymsmile

                            Wlasnie Amelyn, Marina gdzie jestescie?? Pamietamy Was!!

                            Ide dalej sprzatac....
                            • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 25.01.08, 17:30
                              Anamabe - to faktycznie, szlak może czowieka trafić z takim szefem.... ale
                              dobrze że to się stało wpiatek może, bo przez weekend nie będziesz na niego
                              patrzeć i złość Ci przejdzie, a gdyby to było np w poniedziałek, to byś miała
                              zgryz przez cały tydzień wink

                              Iwonka - zaproś sobie na pogaduchy jakąś psiapsiółę i zróbcie sobie babski
                              wieczorek smile)) też może być miło smile

                              ja też dzisiaj robiłam szpinakowe kotleciki - wysżły mi bardzo dobre, tylko
                              chyba trochę więcej jajek dałam - 4 na ok połowę opakowania szpinaku smile mężowi
                              smakowało i brał dokładkę smile))

                              Czarna_kota - niezłą przebieżkę miałaś dzisiaj za piesem, co? smile nasz nam uciekł
                              dwa razy! raz odnaleźliśmy go dopiero w schronisku sad na drugi dzien, a raz
                              uciekł nam podczas "nocnego" spaceru, poleciał gdzieś za psem i wsiąkł, rano
                              zaczelismy go suzkac po parkach, ale nie było... do schorniska pojechaliśmy nie
                              ma... w końcu wywiesiliśmy ogłoszenia i jakaś młodziez zadzwoniła, że go mają,
                              spotkali go już w nocy i jeden z nich wziął go do domu a potem od rana się znim
                              bawili - Goldi wrócił do domu wylkończony! i był na nas obrażony - tylko nie
                              wiem o co - ze go "niby-zostawiliśmy" w nocy, czy o to ze zabraliśmy go od tych
                              młodych ludzi, hehe wink
                              • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 25.01.08, 17:51
                                *Vivi, tak to juz jest z tymi psami. Nasze nam nigdy nie uciekaja
                                ale on dzis chyba wywachal jakies owce albo krowysmile Zreszta jak
                                kazdy pies, czasem ma swoje sprawysmile Za to suka nigdy nie traci mnie
                                z pola widzenia i na najmniejszy gest wraca i jeszcze psa pogania
                                jak on sie ociaga. Mowie Ci komicznie to wygladasmile

                                *Iwonko, proponuje filmik albo dobra ksiazke, czasem taki samotny
                                wieczorek dobrze robi! A moze ktoras kolezanka ma ochote na czat? Ja
                                nie obiecuje, niestety. Jakby co, dam znac!
                                • humusia Re: Pogaduchy.... 25.01.08, 18:41
                                  Cześć dziewczyny, mogłam tylko Was przez 2 dni poczytać i tylko
                                  tyle...teraz mój mąż oglada 3 część "Skazanego na śmierć' to mam
                                  troszkę kompa dla siebie. Porozpiywałyście się o takich pysznotkach,
                                  że aż ślinka leci...mniam, a u mnie tylko kotleciki sad
                                  Dziewczyny mam pytanie z tych temperaturowych...otóz kiedy najlepiej
                                  współżyć (oczywiście nie tylkosmile) jak zaczyna rosnąć, czy jak
                                  urośnie, czy może jak leci w dół?
                                • humusia Re: Pogaduchy.... 25.01.08, 18:49
                                  ..to mój pierwszy cykl z mierzeniem tempki i mam mnóstwo pytań w
                                  głowie....na dodatek jajnik zaczyna boleć...termometr stłukłam i
                                  musiałam zmienić, nie wiem co będzie dalej z pomiarami...są
                                  inne...bardzo spadły, teraz jakby troszkę zaczęły iść w góre...i nie
                                  wiem co dolej? Kidy jest najodpowiedniejszy czas? Może mi ktoś
                                  pomorze? Wytłumaczy?
                                • humusia Jest tu jeszcze ktoś? 25.01.08, 19:34
                                  ?????
                                  siedze przed kompem, szukam interpretacji, wykresów....oj
                                  • iwonka_81 Re: Jest tu jeszcze ktoś? 25.01.08, 19:49
                                    Ja jestem, ale niestety nigdy nie mierzyłam temperatury i kompletnie
                                    na tym się nie znamsad

                                    U mnie okropnie wieje, wróciłam ze spacerku z psem i aż mi oczy
                                    łzawią. I kupiłam mu pierwsze w jego życiu świńskie ucho. Już nad
                                    nim pracujesmile
                                    • anamabe Re: Jest tu jeszcze ktoś? 25.01.08, 20:20
                                      Ja jestem, wlasnie wrociismy z zakupow i maz robi kolacje...Kure po seczuansku z
                                      orzeszkami nerkowca...mniam, mniam...smile)
                                      Szefa mam rzeczywiscie niemozliwego, zawsze potrzebuja troche czasu po przyjsciu
                                      do domu zeby mi odeszlo, ale coz jeszcze tylko troche.

                                      Humusia najlepiej starac sie przed wzrostem temperatury i w trakcie, bo jak juz
                                      wzrosnie tzn, ze owulacja byla. Najlepiej obserwuj jeszcze sluz, bo to on pomaga
                                      wyznaczyc dni plodne (ciagnacy, jak kurze bialko to ten najbardzije podny),
                                      temperatura raczej pozwala stwierdzic, ze juz sa dni nieplodne (po wzroscie).

                                      Iwonka, ja niestety tez nie dotrzymam Ci towarzystwa bo mezus sie upomina o
                                      wspolny wieczoreksad. A moze jakas fajna ksiazka...ja lubie czasami takie
                                      wieczorki.smile)
                                      • vivianna_82 Re: Jest tu jeszcze ktoś? 25.01.08, 22:44
                                        Humusia, faktycznie najlepiej działać, zanim temperaturka wzrośnie smile))
                                        dlatego pierwszy cykl służy raczej obserwacjom i stwierdzeniu że owu była i że
                                        ewentualnie @ się zbliża albo że się nie zbliża smile)... ale jeśli już się dobrze
                                        zaobserwujesz to będziesz wiedziała kiedy ma wzrosnąć wink

                                        Anamabe - jakiego Ty masz DOBREGO męża! ja swojego doprosić się nie mogę, żeby
                                        chociaż kanapki zrobił, hehe wink

                                        Iwonka - jakiego masz piesa? chyba jeszcze malutki, skoro to pierwsze w życiu
                                        ucho... mojemu takie ucho zajmuje minut pięć wink
                  • czarna_kota anamabe, a Ty gdzie?? 25.01.08, 14:11
                    gdzie nam dzis przepadlas??
                    • iwonka_81 Re: anamabe, a Ty gdzie?? 25.01.08, 14:28
                      Właśnie, od rana się nie odzywałaś...
                      • ewciapo Re: U mnie małpowato..... 26.01.08, 11:02
                        niestety dziewczyny kolejny bezowocny cykl. Muszę się z Wami niestety pożegnać
                        na jakiś czas, może przestanę o tym wszystkim non stop myśleć.
                        Fatalnie się czuję dzisiaj,ale raczej pod względem fizycznym.Okropnie mnie boli
                        brzuch i jeszcze do tego biegunka przeważnie tak mam przy okresie,więc dzisiaj
                        jestem nie do życia,a na dodatek mamy dziś gości.Dobrze,że przynajmniej mam
                        wolny weekend.
                        No i tak nie będzie wspaniałego prezentu urodzinowego,na pewno nie w tym
                        roku.Dziewczyny nie zapominajcie o mnie.Ja będę o Was myślała.Trzymajcie się,
                        życzę udanych staranek,a tym którym się udało wszystkiego dobrego,niech Wasze
                        bobaski rosną zdrowo.Do zobaczenia!
    • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 26.01.08, 10:56
      Witam weekendowo smile
      Co tam u Was dzisiaj slychac Jak samopoczucie? Jakies nowosc? wink
      Przydalaby sie znow fasolka smile

      Madzia, snilas mi sie dzisiaj, ze jestes w ciazy smile baardzo
      zaawansowanej. I ze rodzisz u mnie w domu, w Warszawie. Normalnie
      czad wink) Pierwszy raz w zyciu odbieralam porod. Wszystko bylo tak
      realistyczne, ze szok! Takze dzialaj, mam nadzieje, ze to byl
      proroczy sen! ;-D

      Pozdrawiam
      • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 26.01.08, 11:17
        Witam smile
        ewciapo nie zalamuj sie,bo czasem tak w zyciu jest,ze czlowiek sobie cos wymarzy
        a to sie nie spelni od razu tylko w najmniej oczekiwanym momencie.I pewnie u
        Ciebie tak bedzie,zobaczysz! Czasem trzeba poczekac na swoje szczescie.Ale
        doczekasz sie na 100% smile)
        U mnie nic ciekawego.Pomalu mdlosci mnie opuszczaja.
        Madzia moje imieniny minely a Ty mi cos obiecalas,pamietasz? Moze kaczusi sen
        byl proroczy oprocz tego domowego porodu w W-wie he,he smile
        • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 26.01.08, 12:03
          Biedroneczko, cieszę się, ze u ciebie coraz lepiej i lżej. Oby tak
          dalej. Życzę dużo zdrówka. A jak Twój Misiek? Cieszy się? smile

          Ewcia, masz rację, odpocznij sobie. Na dobre Ci to wyjdzie, napięcie
          opadnie, wszystko wróci do normy. Może właśnie to Ci pomoże. Życzę
          powodzenia, a kiedy Ci się uda, to wpadnij i pochwal się
          koniecznie! smile My na pewno będziemy o Tobie pamiętać. Zobaczysz uda
          się. Trzeba tylko swoje odstać wink

          • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 26.01.08, 13:16
            Witajcie sobotnio.
            Ewciu jak czujesz ppotrzebę odpoczynku to odpoczywaj smile))
            Tylko mi się to za bardzo nei udało hihi. Trzymam za Ciebie kciuki i
            napewno się uda.

            Dziewczyny za racji tego, że ja sie nie staram ale stosujemy tylko
            metody naturalne to naszła mnie ostatnio taka myśl , czy można mieć
            sluz płody a owulki może nie być ???
            • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 26.01.08, 13:35
              Cześć Agusiu smile
              Może tak być, że śluz płodny jest a owu nie nastąpiła. Ten śluz
              pojawia się, kiedy organizm się do owu przygotowywuje. Ale czy
              pęcherzyk pęknie czy nie, to jest inna sprawa. Bywa, że czasem nie
              pęka albo pęka później, kiedy jest następna przymiarka do owu,
              poprzedzona śluzem. Różnie to bywa. Ale w przypadku normalnie
              jajeczkującej kobiety, kiedy nie ma podejrzenia czy diagnozy PCO,
              chyba dobrze przyjąć, że ta owu jednak nastąpi po szczycie śluzu.
      • humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II :( 26.01.08, 14:14
        ...przez przypadek przeczytałam na forum tvnstyle że "odeszła
        Maja"...zainteresowało mnie to...poszukałam na innym forum...czekała
        na operację....serce mi pęka...płaczę...Boże jakie to
        okrutne....była takim ślicznym dzieciaczkiem.......
        chcemy mieć kolejne dziecko...ale nigdy nic nie wiadomo....koszmar!
        • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II :( 26.01.08, 14:36
          sad... ech, życie bywa okrutne i nieprzewidywalne. Każdy ma jakąś
          porcję cierpienia do przeżycia, niestety. Humusia, lepiej losu nie
          kusić. Nie myśl o niczym złym. Trzeba wierzyć, że będzie szczęśliwie
          i dobrze. I tak na pewno w Twoim przypadku będzie!
          • humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II :( 26.01.08, 14:42
            ...wiesz, przerażające to wszystko, na dodatek to nie pierwsze
            maleństwo jakie ostatnio umarło...na dodatek w moim otoczeniu...
            nosisz pod sercem, czujesz je, kochasz, tulisz...i nie ma sad(
            Wiem, że trzeba myśleć pozytywnie, ale chyba jeszcze ta pogoda
            sprzyja takiemu nastrojowi!!!
            No cóż, za to wczoraj miałam prześliczny sen o cudnej blond
            dziewuszce w wianku z różowych róż... aż się rozmażyłam i miałam
            mnóstwo energii na resztę dnia....przewrotny nasz los
            • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II :( 26.01.08, 15:13
              Humusia, trzymaj się tego snu smile) Piękny smile

              Jak byśmy chcieli myśleć o tych wszystkich potwornościach, które się
              wokół nas dzieją, to byśmy powariowali. Nie można być nieczułym, ale
              dystans trzeba trzymać, szczególnie do spraw, na które nie mamy
              żadnego, najmniejszego nawet wpływu.
              A Ty za to masz niemały wpływ na samopoczucie swojego maleństwa,
              więc się uśmiechnij i pogłaszcz po brzuszku wink I bądź szczęśliwa,
              że masz taki skarb.
              Pozdrawiam i lecę na zakupy, ech, nie cierpię tego. A potem do
              książek.
              Miłego dnia.
              • humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 26.01.08, 15:25
                ...w brzuszku jeszcze pusto...ale liczę na to, że w tym miesiącu w
                końcu się to zmieni
                Pozdrawiam i powodzenia przy książkach wink
                • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 26.01.08, 15:35
                  A no tak, u ciebie jeszcze drugie dzieciątko nie zakiełkowało wink
                  Ale to tylko kwestia niedługiego czasu wink)) Mam nadzieję, że nie
                  bierzesz do siebie tych koszmarów.
              • madziuchna23 koniec tych nieszczęśliwych buziek ((-: 26.01.08, 15:30
                Kaczuszko kochanie, mogę nawet u Ciebie w domu rodzić a co tam, ale
                byśmy miały ubaw (-: normalnie popłakałam się ze śmiechu

                Humusiu, skocz na forum naturalnego planowania rodziny, tam bardzo
                dużo można się dowiedzieć nie tylko o temperaturze ale w ogóle o
                cyklu, polecam...

                Ewciu, Ty sobie odpoczywaj, nie martw się nie zapomnimy, bedziemy tu
                na Ciebie czekać (-:

                Biedroneczko, no niestety na imieninki też nic, przy takich długich
                cyklach to sie okropnie ślimaczy, najwcześniej w połowie lutego

                Dziewczyny mam coś w barku ((-: może czacik?
                • kaczucha31 Re: koniec tych nieszczęśliwych buziek ((-: 26.01.08, 15:38
                  Madziu smile)) Możesz sobie wyobrazić moją minę po przebudzeniu wink)
                  Muszę Ci powiedzieć, że szybko i żwawo Ci to poszło smile Nawet za
                  bardzo się nie darłaś. A ja z mamą miałyśmy dylemat, czym przeciąć
                  pępowinę hehehe wink) Bo byłyśmy trochę nieprzygotowane big_grin
                  Acha, był chłopiec!!! ;P
                  • madziuchna23 Re: koniec tych nieszczęśliwych buziek ((-: 26.01.08, 15:50
                    to zawczasu przygotuj nożyczki, tylko takie mniej tępe ((-: no i
                    proszę widziałaś mojego Piotrusia, ale Ci zazdroszczę...
                  • anamabe Re: koniec tych nieszczęśliwych buziek ((-: 26.01.08, 16:05
                    Witam sie sobotnio smile

                    Ja po raz pierwszy od dluzszego czasu mam meza w sobote w domku smile). Zakupy
                    odwalilismy wcziraj wiec na dzisiaj zostalo tylko sprzatanie, mezyk mi dzielnie
                    pomagal (kochany jest smile) wiec szybciutko nam poszlo. Sernik sie piecze farsz do
                    pierogow ruskich i z miesem juz tez gotowy.smile) Ten pierwszy napewno mi zostanie
                    wiec jutro bedzie torcik szpinakowy.smile) Dzisiaj wieczorem mamy gosci, bo ja
                    bardzo lubie gotowac dla znajomych, a po za tym trzeba troche dokariac biednych
                    studentow, bo oni w stresie nie maja czasu na gotowanie.smile)

                    Ewcia, zycze Ci milego odpoczynku i zlapania dystansu i zaciskam kciuki zebys
                    szybciutko do nas wrocila. smile

                    Madzia, Tobie zeby ten proroczy sen Kaczusi sie sprawdzil jak najszybciej..no
                    moze tylko niekoniecznie ten domowy porod.wink

                    Biedroneczko, fajnie ze czesciej do nas zagladasz i juz lepiej sie czujesz.smile)

                    Humusia, sluchaj Kaczusi nie mozna dac sie zwariowac...smile)

                    Mileg weekendu Wszystkim zycze.smile)
                    • vivianna_82 Re: koniec tych nieszczęśliwych buziek ((-: 26.01.08, 17:51
                      jak tam weekendowanie?smile
                      my dzisiaj baaardzo dlugo zesmy spali. Wczoraj do pozna ogladalismy film, ja juz
                      musialam na siedzaco zamiast na lezaco bo zasypialam, a i tak w niektorych
                      momentach odplywalam wink i dzisiaj obudzilismy sie o 12:15!!! naprawde, nagroda
                      dla naszego psa za cierpliwosc!!! potem pracowicie bylo, bo rozbieralam choinke,
                      nie lubie tego bardzo...
                      to sobie w nagrode wzielam cudowną kapiel z pianą zamiast szybkiego zwyklego
                      prysznica wink a teraz pomalutku zaczynamy sie szykowac, bo wieczorkiem idziemy do
                      kolezanki, a jutro wypad do rdzicow na niedzielny obiad wink nie ma jak to
                      przejechac 120km w jedna strone zeby zjesc wspolny niedzielny obiad, nie?, hehe smile))
                      • 74agajg Re: koniec tych nieszczęśliwych buziek ((-: 26.01.08, 20:50
                        I ja jestem po ciężkiej pracy cały domek wysprzątany teraz mężuś
                        myje podłogi a ja odpoczywam. Potem jeszcze powieszę pranie i można
                        już myśleć o neidzieli smile))

                        Czyli w sumie bez tempki to z tym sluzem różnie bywa, jak tak będe
                        rozmyslać to neidługo będe porad udzielać w temacie naturalna
                        antykoncepcja hihihi.

                        Humusia gdybym ja miała brać sobie do serca wszytskie chore
                        dzieciaczki to nigdy nie miałabym rodziny i dzieci. A tak doceniam
                        to co mam i cieszę się każdym dniem jaki jest mi dany z nimi
                        przeżyć smile))
                        A dzieciakom pomagam jak potrafię, choć na niektóre tematy mam swoje
                        bardzo radykalne zdanie, którego jednak na tym Forum nie przytoczę.
                        Pozdrawiam gorącosmile))
                        • 74agajg Re: Jestem na czacie:))) 26.01.08, 21:16
                          Jka ktos ma chwilkę smile))
        • mimika124 mimika wita!!!!!! 28.01.08, 20:49
          dziewczynki najmilsze,jestem!dziś się tylko przywitam, napiszę że od
          jutra będę starała się zaglądać do was regularnie, choć nie wiem o
          czym aktualnie piszecie, kto na jakim etapie starań i ciąży i przede
          wszystkim - pamietacie mimikę jeszcze? a u mnie to juz 14
          tydzieć...dzidziulka zobaczę 5 lutego, brzucha jeszcze nie widać -
          tylko mała fałdkawink)oj, jak sie cieszę że bedę z wami! może będę
          mniej schizować bo jestem z tych ciężarnych przewrażliwionych...raz
          jeszcze pozdrawiam was kochane mojesmile)
    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 26.01.08, 21:37
      Witajcie wieczorkiem!
      Ja tylko na chwilke, bo dzis caly dzien sprzatanie, gotowanie,
      zakupy i takie tam.... A teraz mloda poszla spac do kolezanki a my
      wieczorek filmowy z winkiem mamysmile
      Pozdrawiam Was bardzo goraco!
      Miego wieczorku i dobrej nockismile)
      • gambo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 26.01.08, 22:20

        Dziewczyny jakby któraś tu zajrzała to zapraszamy na czatsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka