meg241 Re: MAJ 2004 !!! 27.04.04, 13:25 No to widze ze nie tylko mnie dopadła taka depresja przedporodowa, a juz myslałam ze jestem jakims wyjatkiem.Humor nadal mam do bani, byle co doporowadza mnie do płaczu. Z chęcią skorzystałabym z rady Julii i porządnie sie wyspala ale to jest własnie to co mi najmniej wychodzi, gdyz nie moge poprostu zasnac. W kazdej pozycji mi niewygodnie, krece sie kilka dobrych godzin zanim zasne i to mnie chyba najbardziej doprowadza do szału. Poza tym tez boje sie ze nie rozpoznam ze to juz poród.Co raz czesciej czytam ze dziewczyny nie miały typowych skurczy tylko ciagły bol brzucha.Moja mama tez tak miała i gdyby nie to ze nagle odeszły jej wody to pewnie urodziłaby mnie w pracyNa dodatek ja mam bardzo bolesne miesiaczki i nie wiem czy ten bol porodowy powinien byc wiekszy czy niekoniecznie. Tez ciagle sprawdzam czy mi sie wody nie sacza. Teraz juz nie chodze do lekarza i nawet nie wiem czy mi sie szyjka rozwiera czy nie. A Mały baraszkuje w brzuchu i ani mysli wychodzic. Wszyscy sie smieja ze bedziemy miec Unijne dziecko bo sie pewnie urodzi 1 maja. Trzymam kciuki za Elize i pierwsza "nasza" dziewczynke. pozdrowienia Magda i Adrianek ( 39 tydzien) Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: MAJ 2004 !!! 27.04.04, 13:48 sprawdzam czy juz jakies wiesci o Elizie sa chyba jeszcze zbyt wczesnie, trzymam kciuki wiec i spadam czytac Odpowiedz Link Zgłoś
juliaaaaa Letycja już jest!!! 27.04.04, 15:27 Spieszę donieść, że Eliza urodziła o 13:10 śliczną Letycję: 3300 g i 54 cm. Obie panie czują się świetnie: Letycja dostała 10 pkt., a Elizka została pochwalona za dzielność Mój mąż był pierwszym, który trzymał Letycję. Ale zaraz potem jak wścibska baba wciskałam się i oglądałam maleństwo. Jest śliczna. Ma piekne, duże ustka - jakby gotowe do całowania Aż nie chciało nam się wychodzić ze szpitala... Jejku, naordziny to prawdziwy cud. Dziewczyny trzymajcie się na końcówce i nie dajcie się złym natrojom!!! Julia Odpowiedz Link Zgłoś
majowamamuska LISTA 27.04.04, 16:41 Gratulacje dla "nowej" Mamusi Elizy!!!i pierwszej DAMY w majowym wątku Już urodziły: MAGDA (madziki)-(31), Łódź, 15.04.2004 r. godz. 1.30 synek Lesio, 47 cm, 2160g. termin na 13.05.04. POLA (pola777) -(?), Częstochowa, 15.04.04 r., godz. 22.45 synek Dylan, waga..., wzrost ...., termin 4-8.05.04. AGA mama Magdusi (jaha_mama_magdy) - (28), Warszawa, 20.04.2004 r. g. 15.22 synek Mateuszek, waga 3090g, wzrost 54, termin był na 02.05.04. JULIA (juliaaaaa) - (26), Warszawa, 20.04.04, g. 18:05, synek Miłosz Feliks, 55 cm, 3310 g. Termin 17.04.2004. MONIKA mama Polci (mamamona)-(30) Konstancin-Jeziorna, 24.04.2004 godz. 17.45 synek Miłosz, waga 3950 g, wzrost 60 cm, termin 02.05.04. ELIZA (cardamomo)-(27), Piaseczno k/W-wy, 27.04.2003 godz.13.10; córeczka Letycja, waga 3300 g, wzrost 54 cm. t. 27.04.04, godz. 13, Oczekujące: OLA (kmiszka), (23), Szczecin, t. 26.04.04, Gabrysia MARIANNA (marianna18)-(37)-mama Marcina , Warszawa, t.02.05.04, synek RENATA mama Kasi (mamakasi) -(27), Kielce, t.03.05.2003, płeć nieznana ANKA (aniutek) (35), NYC i Warszawa, t 05.05.04- Zuza, Pola ANIA mama Kubusia (mamakuby), (26), Opole, t. 06.05.04, Pawełek. MAŁGOSIA mama Kubusia (malgog)-(37), Warszawa, t.07-08.05.04, Maciuś ANIA mama Juleczka (anna_purna)-(30), Pruszków, t. 07-05-2004, Filip, Michał,?, MARTA (mstopka)-(27), Łódź, t. 07-09.05.04, Filip MARTA (dzidzia_78), Zielona Góra, t. 10.05.04, Mikołaj MAGDA mama Julki (kirkuna1)- (31), Poznań, t. 10.05.04, Kajetan, Sara, BEATA (ruda73), Warszawa, - t.11.05.04,Kuba, Ola MAGDA (meg 241) - (25), (Toruń) t. (11.05.04), Adrianek ANIA mama Julii (ania_wo), (?) Warszawa, t.13,22.05.04, chyba chłopiec MARTA (martakis)-(26) Warszawa, t. 13.05.04, Marcin, Ola,Alicja, Olga MAGDA (solniczka1), (26), Gliwice, t. 17.05.04, imiona w trakcie uzgadniania AGNIESZKA (zaba_i_kijanka) (27), Warszawa, t. 18.05.04, płeć znana kartce ASIA (majowamamuska) - (27), (Gdansk), t. (18.05), Kubuś GOSIA (wieczna-gosia) (28) Wawa. t.20.05.04, synek tymczasowo egri bikaver czyli bycza krew. PATRYCJA (pati-pati)(25), Warszawa, t. 29.05.04, chłopiec na 100% KASIA (jagiellonka4), (30), Warszawa, t.30.05.04,Julia, Julietta DONA (dona29) - (29),t. 27 maja 2004, płec na 90% dziewczynka - POLA Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: Letycja już jest!!! 27.04.04, 20:00 Brawo!Baaardzo się cieszę))Teraz pozostaje nam wierzyć,że niebawem wrócą do domq - szczęśliwe i w świetnej formie.Ucałowania dla OBU PAŃ)))) Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: MAJ 2004 !!! 27.04.04, 20:08 Masz rację - najgorsze jest znalezienie jakiejkolwiek odpowiedniej pozycji.Najczęściej - doprowadzam się do takiego stanu,że wymordowana w końcu padam ..poobkładana naookoło poduszkami w każdym możliwym miejscu. Co do bólu porodowego - moim zdaniem - nie pomylisz go.Zaczyna się tylko podobnie do okresu..a potem - już będziesz wiedzieć,że TO TEN.Z resztą - promieniuje wyraźnie od krzyża... No i ja zdecydowanie odczuwałam skurcze - wyraźny początek i koniec. Inna sprawa,że sama się boję jak diabli)))Ale - próbowałam Ci dodać wiary w siebie.Przed nami kolejna noc...o Boszeszszsz... Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: MAJ 2004 !!! 27.04.04, 20:39 Gratulacje dla Elizy i pierwszej "majowej" kobietki!!!!!!Niech sie zdrowo chowa)) Ja tez sie boje kolejnej nocy, tego przekrecania sie z boku na bok itp.Jeszcze jak na złosc dzisiaj zadzwoniło do mnie chyba z 10 osób zeby zapytac czy juz przypadkiem nie urodziłam. Oj, ta końcówka jest rzeczywiscie najgorsza.Najzabawniejsze jest to ze ostatnio jak sie pojawiam w jakims miejscu to kazdy mysli ze jestem w 7 miesiącu bo podobno mam mały brzuszek Dzisiaj w ogole jako dziwnie sie czuje, cały czas pobolewa mnie brzuszek jak na okres tyle ze ciut słabiej i co rusz mam jakis skurcz, nawet bolesny tyle ze nie jest to regularne.Jeśli chodzi o bóle promieniujące od krzyza to ja własnie takie mam przy miesiaczce i jak w styczniu miałam te problemy z szyjką to tak mnie własnie bolalo, stad te moje obawy. No i nie wiem jak rozpoznac czy nie sączą mi sie wody. Jakby mi tak chlusnęło to pewnie bym wiedziała ale wiem tez ze moga sie saczyc.Od rana mam co raz częsciej musze wymieniac wkładki a i tak mam mokra bielizne. A z drugiej strony juz kiedys myslałam ze wody mi sie sacza a to były jakies upławy tyle ze rzadkie. Nie chciałabym znów wyjśc na idiotke na izbie przyjec. Och, same niewiadome. A tak w ogole to musze urodzic przed 8 maja bo wtedy jest przyjecie chrzesniaczki mojego męża i jak nie urodze to nie bede sie miała w co ubrac)) Mam nadzieje ze przezyje jakos te noc i uda mi sie ja normalnie przespac) Tobie tez tego zycze Magda i Adrianek ( 39 tydzien) Odpowiedz Link Zgłoś
jagiellonka4 pierwsza dziewczynka 27.04.04, 22:43 GRATULACJE!!!! pierwsza dziewczynka na naszym forum. Gratulacje również dla WSZYSTKICH mamuś wspaniałych mężczyzn. Jak ja kocham oglądać takie maleństwa, może niedługo będę też mogła pochwalić się swoją? Byłyśmy dzisiaj na (już chyba ostatnim) usg. Pan doktor powiedział, że już za tydzień może się urodzić malutka i będzie oki. Dla mnie to wsapniała nowinka! Żeby się tylko sprawdziła. Od wczoraj mam PRZERAŹLIWIE swędzące brzucho. Mam nadzieję, że nic mi się nie przyplątało pod koniec. Jutro idę na badania krwi - zobaczymy. Co do tych objawów przedporodowych to nie mam kompletnie pojęcia, ale wiem jedno Magda, że lepiej nie lekceważyć wszelakich objawów, lepiej dmuchaj na zimne i jak nie jesteś pewna, czy to wody czy nieto sprawdź to - na idiotkę napewno nie wyjdziesz! A do 8 maja jeszcze daleko, zobaczysz, że się uda) To teraz następna Małgosia, czy któraś ją wyprzedzi? cięgle jeszcze 2 w 1 Odpowiedz Link Zgłoś
kmiszka Gratulacje dla Elizy!! 28.04.04, 08:09 Witajcie! Eliza - gratuluję!! Wracaj szybko do zdrowia a Letycja niech Ci osładza każdy dzień. I zdrowo rośnie! Ja zaczynam się lekko niecierpliwić - czego to ja wczoraj nie wyprawiałam żeby nie urodzić - główny punkt programu to 1,5 h spacer po pagórkowatym terenie, kąpiel, potem seks; skurcze jakieś były, no ale skoro tu siedzę to znowu nieefektywne. Zniecierpliwienie bierze się stąd że wg obowiązujących w Polsce zwyczajów ciążę po 41 tyg. traktuje się jako 'ciążę wysokiego ryzyka' i delikwentkę umieszcza na patologii. Ja nie chce znowu do szpitala! No nic, mam jeszcze 5 dni, biorę się za porządki w domu. Ah, wynalazłam fajny kalkulator daty porodu z uwzględnieniem długości cyklu www.noworodek.pl/modules.php?name=A Moje byłe wydłużone i nieregularne, także może dlatego Mała potrzebuje tych paru dni więcej. papa Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_i_kijanka Re: Gratulacje dla Elizy!! 28.04.04, 09:23 Eliza gratuluje wkońcu pierwsze dziewczynka jak tak dalej pójdzie to na maj nas niewiele zostanie kmiszka czy ty w dniu terminu zgłaszałaś się do szpitala? bo moja lekarz stwierdziła że od dnia wyznaczonego porodu opieke na demną przejmuje szpital jak to jest? Wg tego kalkuratora termin wychodzi mi między 22-24 i zresztą tak na początku sobie liczyłam ciekawa jestem jak będzie ale już ten 18 spodobał mi się bardzo i nie chce dłużej - hihi jak by to można było sobie zamówić Kmiszka a może twoje dzieciątko czeka bo chce być pierwszym obywatelem/elką UE i pierwszą prawdziwie majową ) A ja mam wrażenie od wczoraj że wkońcu zrobi mi się rozstęp boli mnie bardzo skóra nad pępkiem po prawej str. tak jakbym miała w tym miejscu pęknąc już wcześniej tak było ale teraz bardziej pozdrawiam wszystkie oczekujące i bardzo zniecierpliwione Odpowiedz Link Zgłoś
kmiszka do Agnieszki 28.04.04, 15:04 W dniu terminu miałam wizytę kontrolną, i to też nie było obowiązkowe, tak akurat wypadło że w tym dniu. Z tego co mówił mi prowadzący, i co wyczytałam w necie, do 41 tyg. (koniec pierwszego tygodnia 'po terminie') opiekuje sie Tobą właśnie lekarz prowadzący, potem oddział patologii ciąży (jeszcze parę lat temu ciążę prowadziło się ambulatoryjnie do 42 tyg.). Wygląda na to, że Twoja lekarka ma jakieś większe wymagania w tej kwestii.. Może to wynika z jej praktyki, może uważa że tak jest bezpieczniej. Ja w kazdym razie nie byłabym zbyt skora zgłaszać się do szpitala w dniu terminu (choć wiem że wiele niecierpliwych kobitek tak robi) - w pierwszym tyg. po terminie i tak zaleca się ktg co 2 dni a szpital to mało korzystna sceneria do rozpoczęcia akcji.. papa Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia gosia wieczna sie melduje 28.04.04, 15:48 Ide dzisiaj do szpitala w zwiazku z nadcisnieniem ktore siedzi sobie wygodnie na 160/ 110 i ani mysli spadac. Moj lekarz prowadzacy raczej jest zdania ze zrobia mi KTG itp potrzymaja do piatku ustawia leki i wywala. Pani dr w szpitalu raczej byla zdania ze przy takim nadcisnieniu dazy sie do rozwiazania ciazy szczegolnie ze to juz 36/37 tydzien, dziecku z USG wyszlo 2800 wagi i ogolnie jest git. Tak wiec nie wiem co sie wydarzy _)))) Odpowiedz Link Zgłoś
juliaaaaa Od Elizy 28.04.04, 17:05 Eliza bardzo dziękuje za gratulacje. Byłam ją dzisiaj odwiedzić i Miłoszek znów wykazywał zainteresowanie Letycją Kiedy w przyszłości ktoś spyta Miłoszka od kiedy zna Letycje, będzie mógł powiedzieć, że od urodzenia. Położne pytały, czy już spisałyśmy intercyzę w sprawie ich ślubu... A Elizka czuje się bardzo dobrze )) My za to byliśmy już zarejestrować młodego obywatela w USC. Mamy już papiery i możemy głosować do Parlamentu Europejskiego Ja za to biorę się za siebie i od dzisiaj zaczynam ćwiczyć brzuszek, żeby wrócił do formy. Najfajniej ćwiczy się z maluszkiem zaraz obok, który ze zdziwienim patrzy się, co tez mama wyrabia... Z niecierpliwością czekam na wieści o kolejnych rozdwojonych mamach. Pozdrawiam Julia Odpowiedz Link Zgłoś
mamakuba Re: Gratulacje dla Elizy!! 28.04.04, 21:05 Oczywiście wielkie gratulacje dla Elizy i jej małej córeczki. Ja juz ostatniej nocy chciałam zasiadac do kompa i pisać wam że oto jadę! Skurcze zaczęły sie o 24:00 i trwały godzinę co 10 min, sikałam co 5 minut i nawet zaczął mnie boleć brzuch jak na biegubę, z piersi zaczęło lecieć mleko a ja dostałam jakiś dziwnych dreszczy i co..? I nic znowu nic, bóle przeszły i kolejny dzień minął i nic, ja juz nie wiem co ze soba zrobić. Chociaz musze przyznać, że czekam jak wariatka na rozwiązanie i mimo że to będzie mój drugi poród to wczoraj mało nie umarłam ze starchy że to już. I wytrzymaj tu z baba w ciązy jak ona sama z soba nie może. Dona jak tam malgog? pozdrów ja ode mnie i powiedz że ja dla mojeg Kubusia tez mam braciszka , chociaz obie tak chciałyśmy fundnąć naszym Kubusiom siostrzyczki. Ja już przyzwyczaiłam się do mysli że będę jedyna kobieta w domu i musze przyznać że znalazłam w tym dużo zalet. Aniutek melduj sie co tam w moim ukochanym NYC ? Czy aby sie nie rozdwoiłaś? Jeśli tak to może ja tez juz wkrótce w końcu termin mam jeden dzień po tobie. Asia co sądzisz o Mikado Discovery czy oglądałaś stronę którą ci podałam ? pozdrawiam wszystkie ciężarówki i mamuśki Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_i_kijanka Re: MAJ 2004 !!! 28.04.04, 17:07 Dzięki Ola byłam ciekawa jak ty zrobiłaś bo już przerabiam każdą ewentualność ale leżenie w szpitalu mi osobiście się nie uśmiecha więc będe robiła wszystko żeby tak się nie stało mam nadzieje że moje maleństwo będzie grzeczne i zlituje się na demną że nie jest uparte i zawzięcie nie będzie sobie siedzieć (bo ja taka byłam) Gosia trzymaj się mocno ciekawa jestem jak lekarze zadecydują w twoim przypadku Dziś czuje się strasznie senna można stwierdzić że niepotrzebnie rano wstałam z łóżka i się ubrałam bo it tak sobie leże i przysypiam co jakiś czas niewiem czy to taka pogoda czy może ja jestem jakaś niedożycia jakby mi dziś przyszło rodzić to chyba bym nie miała siły i usneła bym A wogóle co tu tak cicho chyba nie wszystkie poszły rodzić hej majówki jeszcze maja niema pozdrawiam wszystkie serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: MAJ 2004 !!! 28.04.04, 17:13 Gratuluję wszystkim nowym mamusiom! Czekam na kolejne śliczne fotki. Czyż takie maluchy nie są cudowne??? Mój synek podobno urósł, jak twierdzi babcia, ale ja tego jakoś nie widzę. ) Chodzę zaspana cały dzień, ale jednocześnie niesamowicie szczęśliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: MAJ 2004 !!! 28.04.04, 21:04 wczorajszy dzien minal mi na bolach co 5 minut z przerwwa 3 godzinna( spacer nic nie pomogl a na sex juz sily ani ochoty nie bylo ) i juz myslalam, ze w nocy cos sie wyklaruje a tu nic, noc spokojna- lal deszcz i po raz pierwszy od tygodni spalam jak zabita.... pojechalm wiec dzis - uzbrojaona w forumowa liste przspieszaczy- do polskiej dzielnicy odwiedzic sklepy zielarskie, udalo mi sie kupic kaspulki z wiesiolka i olej rycynowy, herbaty z lisci malin niestety niet a szkoda bo moze jakbym tak 3 srodki na raz zastosowala bylby jakis efekt. teraz musze sie dowiedziec ile czego heheheh cierpliwosc nigdy nie byla moja mocna strona pozdrawiam wszystkie Mamusie i Mamusie to be Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek gratulacje dla Elizy 28.04.04, 21:10 piekny dzien, narodziny nowego czlowieka czekamy na pierwsze zdjecia dziewczynki i pelen zachwytow list jej Mamy. pozdrawiam, anka Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: MAJ 2004 !!! 28.04.04, 22:15 Widze ze kilka z nas jedzie na tym samym wózku.Ja wczoraj miałam przez cały dzien skurcze o róznej częstotliwości i nasileniu. wieczorkiem zafundowałam sobie kapiel i seks z nadzieje ze moze do rana cos sie wykluje. W nocy co jakis czas budziły mnie skurcze a od 5 rano do 6.30 miałam bolesne skurcze co 10 minut. Wstałam wiec zeby sie umyc i jakos przygotowac do szpitala i co??? Skurcze ustały.W dzien zrobiłam porzadki w domu i odbyłam długi spacer z nadzieje ze moze to pomoze i nadal nic. Ciagle ktos dzwoni i pyta czy juz urodziłam. Kolejna noc przede mna i znów kłade sie z nadzieja ze moze tej nocy.... dobranoc wszystkim Magda i Adrianek ( 39 tydzien) Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: MAJ 2004 !!! 29.04.04, 01:45 Tata Miłoszka składa w imieniu całej rodzinki podziękowania za przemiłe wpisy uczynione pod zdjęciami naszego synka.Trzymajcie się dziewczyny! Mamamona mówi, że drugi poród a raczej te parę dni po porodzie są znośniejsze od pierwszego. Niestety ona sama musi jeszcze poleżeć w szpitalu do piątku ale jak wyjdzie, jak puknie w klawiaturę to jej paluszki spuchną, tyle ma wam do powiedzenia. O ile będzie tu jeszcze jakaś żywa dusza? Powodzenia. Tata Miłoszka i Polci Odpowiedz Link Zgłoś
kmiszka link dla wszystkich niecierpliwych 29.04.04, 06:40 Cześć cześć!!! Ja też przetrzymałam kolejna noc! ((( Może rzeczywiście małe chce byc majowe? Herbatę z liści malin piję od poniedziałku, schody i spacer mam na co dzień, z seksem gorzej bo boli mnie kość ogonowa i inne okolice.. Rycynkę też kupiłam, ale zostawiam sobie na weekend.. mniam mniam! (chociaż z tym sokiem pomarańczowym nie brzmi najgorzej) umamy.homestead.com/porod.html To cóż - czytajcie, stosujcie i trzymajcie się, czy też raczej rozsypujcie. papa Ola Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: MAJ 2004 !!! 29.04.04, 09:00 Witajcie Dzis trzymajmy kciuki za Małgosię - o 13.00 ma cc))Jest spokojna i mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze.jak tylko dostane jakies wiadomości - oczywiście dam znać - mamakuba - o braciszku chyba już nie zdazę Jej powiedziec,bo od 8.00 wysiaduje grzędę na Żelaznej)) Widze kobietki,że u Was bardzo konkretnie "się dzieje".Co prawda -przechodzi i nic z tego nie wynika -ale to już chyba lepiej,niż by się nie działo nic Ja jutro jadę na badanie - zobaczymy,co tam na pokładzie... Monice i Elizce życze szybkiego powrotu do domu i do jak najszybszego poczytania))Żywa dusza będzie...przynajmniej mam taki zamiar..)pa,pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_i_kijanka Re: MAJ 2004 !!! 29.04.04, 09:13 Kmiszka co ty ronisz w necie o 6:40? Ja co prawda nieśpie w nocy rewelacyjnie ale przy kompie niechce mi się siedzieć chociaż dziś zamiast przekręcać się bezmyślnie obejżałma sobie pana Kuronia który gotował między innymi bigos i co ja która nie przepadam za bigosami nabrałam na niego ogromnej ochoty i potem nie mogłam usnąć chyba właśnie przez moją ochote a teraz wstałam i nadal myśle kto by mi mógł chociaż podobny zrobić miewam bóle brzucha ale nie tak zawansowane jak wy no ciekawa jestem jak się to wszystko potoczy trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
majowamamuska Re: MAJ 2004 !!! 29.04.04, 09:19 czesc i czolem! Jak patrze na fotki maluszkow na "zobaczcie" to mam ochote zastosowac wszystkie naturalne przyspieszacze porodu jednoczesnie ))) Ale Kubus, mimo duzej aktywnosci, wcale nie ma zamiaru jescze wychodzic!Bylismy u lekarza i na usg, wszystko gra, wazy ok 2800 (czy to w normie jak na koniec 37 tyg?) i lekarz mowi ze moge juz rodzic Aniu, dzieki za link do wozeczka, obejrzalam Mikado Discovery, spodobal mi sie, kontaktowalam sie z firma i pytalam o wage - ok 17 kg niestety w zwiazku z tym odpadł, poniewaz ja bede dzwigala pojazd na IIp... Aga, po informacjach od Ciebie pojechalismy obejrzec dokladnie fokusa, wlasciwie ja bylam zdecydowana na szybki jego zakup , ale mezowi sie nie spodobal.... no i nadal jestesmy bez wozka... juz nie mam sily ani checi szukac, wydaje mi sie, ze juz obejrzalam wszystkie modele i to po kilka razy! Naprawde - chyba samochod szybciej bym kupila Siedze w domu i sie ucze, dzisiaj kolejne zaliczenie ale jak zwykle nie moge skupic sie na nauce... taka piekna pogoda za oknem... Trzymamy kciuki za Malgosie i za wszsytkie Mamuski pozdrawiam Asio i Kubus (38 tydz) Odpowiedz Link Zgłoś
juliaaaaa Re: MAJ 2004 !!! 29.04.04, 10:18 Widzę, że wszystkie już wypatrują objawów porodu. I nie dziwię się Wam - nie ma nic cudowniejszego niż dziecko po publicznej stronie brzucha. Czekam z niecierpliwością na koljne dzieciaczki. Trzymam kciuki za Małgosię - tym, bardzie, że pisała mi o bardzo trudnej końcówce ciąży. Ale już dziś popołudniu będzie mamą. I dołączy do grona cesarzowych... Trzymajcie się cieplutko, pędzimy na spacerek Julia Odpowiedz Link Zgłoś
juliaaaaa Eliza 29.04.04, 10:19 Eliza wychodzi jutro ze szpitala, więc pewnie stuknie coś w klawiaturę. Na razie miewa się dobrze. Chodzi i czeka na nawał pokarmu... Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: Eliza 29.04.04, 18:49 to cudnie))czekamy na Elizkęcos faktycznie mamy majowe ucichłyjak tak dalej pójdzie to wsłuchane we własne ciała pozapominamy o Bożym świecieide polezakować w ciszy Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek z NYC 29.04.04, 19:25 wczoraj wyladowalam w szpitalu. mialam ostre bole co 3 minuty, zadzownilam do lekarza, kazal przyjechac. na miejscu podlaczono mnie pod KTG i cos co rejestruje skurcze, dzieciak krecil sie bardzo ciagle uciekal KTG, w koncu znikl zupelnie co wywolalo alarm, po badaniu okazalo sie ,ze wszystko jest zamkniete, szyja dluga, a skurcze... no slurcze sa ale to jeszcze nie to. Trzymali mnie 3 godziny obserwujac, kolejne badanie wykazlo 1cm rozwarcia, dziecina OK, skurcze nadal bolesne ale nie regularne. Zapowiedzieli,ze w ciagu 2 dni powinno nastapic rozwiazanie, mam wracac jak tylko cos mnie zaniepokoi. Jestem powaznie zawiedziona.... mam watpliwosci czy rozpoznam ( wczoraj bylam pewna). Jedyne mile dosawiadczenie wczorajszego wieczora- widzialam malutenkie dopiero chwile temu urodzone dziecko.... bylo takie piekne. Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_i_kijanka Re: MAJ 2004 !!! 29.04.04, 20:17 Ciekawa jestem co u Gosi słychać bo dziś się nie zjawiła więc może została w szpitalu Aniutek już byłam pewna że przy takich objawach się rodzi a tu odesłanie do domu wcale Ci się nie dziwie że już sama niewiesz kiedy się zacznie Dziś z mężem siedzimy i zastanawiamy się wkońcu nad imieniem dla naszego maleństwa już lista dość dużo zmalał ale ostatecznego rezultatu nie ma jak tak dalej pójdzie będzie bez imienne ja ciągle mam nadzieje że jak zobacze pierwszy raz maleństwo odrazu będe wiedziała, naprawde podziwiam wszystkie zdecydowane osoby Asia jestem ciekawa wkońcu jaki wózek wybieżecie czy macie zamiar kupić jeszcze przed majem? bo bardzo niewiele czsu zostało pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Małgosia urodziła Maciusia;-)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.04.04, 21:14 jest mi niezwykle miło zawiadomić wszystkich,że dziś o 11.20 w szpitalu na Żelaznej urodził sie Maciuś!Waży 3270,mierzy 53 cmMałgosia w skowronkach) Gratuluję z caaaaaaałego serca))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: Małgosia urodziła Maciusia;-)!!!!!!!!!!!!!!!! 29.04.04, 21:23 :)) Gratulacje, piekne imie pieknych mezczyzn :) Odpowiedz Link Zgłoś
kmiszka Rodzę!!!!! 30.04.04, 04:55 Witajcie! Właśnie wybieramy się do szpitala. Małżonka pouczyłam, jak juz będzie po to zda raport. Wszystkie przestraszone, że TO przeoczą pocieszę: tego nie da się przeoczyć. Póki co da się wytrzymać, jak sie nie da poproszę o zzo. Pozdrawiam i trzymajcie się Ola+Gabrysia Odpowiedz Link Zgłoś
majowamamuska ;))))) 30.04.04, 08:21 GRATULACJE DLA MALGOSI I MACIUSIA! OLA - TRZYMAMY MOCNO KCIUKI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 trzymanie kciuków+LISTA 30.04.04, 08:52 Powodzenia - napewno wszystko będzie dobrzeco raz mniej nas tu pozostaje na placu boju.W takim razie wezme się za liste,żeby sobie osłodzić czas oczekiwaniaTrzymam kciuki za kmiszkę,czekam na Monę i Elizę. Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_i_kijanka Re: ;))))) 30.04.04, 10:06 Małgosiu gratuluje Kmiszka siedzisz po nocy i wysiedziałaś trzymam kciuki Jestem ciekawa jak potoczą sie nadchodzące dni znikam z domku więc nie będe śledzić poczynań pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamakuba Re: Rodzę!!!!! 30.04.04, 09:40 Kmiszka , ty ranny ptaszku trzymam za ciebie kciuki. pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mamakuba Re: Małgosia urodziła Maciusia;-)!!!!!!!!!!!!!!!! 30.04.04, 09:36 gratulacje dla Małgosi, łezka w oku mi się zakreciła. A teraz gratulacje od mojego synka Kubusia: JxhiuksoqalL, CAŁUSKI DLA OBOJGA Odpowiedz Link Zgłoś
jagiellonka4 Re: Małgosia urodziła Maciusia;-)!!!!!!!!!!!!!!!! 30.04.04, 10:34 łoł gratulacje dla kolejnych szczęśliwych mamuś czekamy teraz z niecierpliwością na zdjęcia. Dona Małgosia rodziła w końcu na Żelaznej? Miała rodzićna Inflanckiej - nie wiesz co się stało? Olu trzymaj się dzielnie czy w końcu zdecydowałaś się na tą rycynę A już myślałam, że obsadzisz pierwsze miejsce unijnego bobaska, a tu proszę Twoja Gabrysia zdecydowała się ostatnim rzutem na taśmę wskoczyć jako polskie nie unijne dziecko. Mona i Elza dzisiaj pewnie się odezwą więc czekam z niecierpliwością na szczegóły. U mnie bez zmian, Julcia skacze sobie po brzuchu wypychając co i raz swoje kończynki. Jak by bawiła się ze mną w zgaduj zgadula co teraz pokazałam Tylko ta potworna wysypka i swędzący brzusio nie dają mi spokoju. I niczym nie można go posmarować, bo to przez skórę przenika - koszmar. Dzisiaj idę do swojego lekarza - zobaczymy co powie. Badania wątrobowe mam oki pozostałe tyż. Mam nadzieję, że jak zaglądnę tu wieczorkiem, to kolejne dzidzie będą po tej stronie brzusia pozdrawiamy bardzo wiosennie Kasia+Julcia Odpowiedz Link Zgłoś
juliaaaaa Re: Małgosia urodziła Maciusia;-)!!!!!!!!!!!!!!!! 30.04.04, 10:58 Serdeczne gratulacje dla Malgog!!!! Pisała mi, że na Inflanckiej nie chcieli Jej zrobić cc, tylko kazali rodzić naturalnie (( (chamy). Więc pojechała na Żelazną, gdzie zrobili jej cesarkę. Olu, trzymam kciuki za Ciebie i Twoją Gabrysię!!! Czakamy na relację. Aniutek, czyżbyś była następna w kolejce? A co z Marianną? Tak dawno się nie meldowała na forum. Może też jest już mamusią? Eliza jest właśnie wypisywana do domu, więc pewnie wieczorkiem sie odezwie. Julia Odpowiedz Link Zgłoś
cardamomo Najpiękniejszy dzień mojego życia:-) 30.04.04, 15:19 Cześć Dzoewczynki, na początek - wielkie podziękowania za trzymanie kciuków i wszystkie gratulacje. Na drugi początek - gratulacje dla wszystkich nowych Mam)))) Postaram się napisać krótko (pewnie, jak zwykle mi się to nie uda i zwięźle, bo chciałabym trochę poleżeć. Przede wszystkim jestem najszczęśliwszą osobą na Ziemi. Wczoraj wieczorem miałam chyba baby blues, bo leżąc na szpitalnym łóżku patrzyłam na Letycję i z myślą: "Boże, jak ja ją strasznie kocham" zalewałam się łzami. Kompletnie bez sensu i nie do opanowania. Po drugie, muszę przyznać, że Mąż Julii po raz wtóry okazał się naprawdę najcudowniejszym i najwspanialszym lekarzem w tym Wszechświecie. I jak bym mogła, napisałabym najpiękniejsze peany na Jego cześć i chwałę, bo takiej uwagi, opieki przed, w trakcie i po nigdy bym się nie spodziewała. Wszystko przebiegło bardzo sprawnie i chociaż bałam się tuż przed, zupełnie nie było powodu. Mam elegancki, równiusieński szew, który już zarasta, prawie nie boli (zginam się, kucam, skaczę, chodzę, kąpię itd itp) i jest bardzo nisko, więc sądzę, że nie będę jakoś wyraźnie oszpecona Cała akcja zaczęła się dwie godz. wcześniej, kiedy przemiła położna (Wiola Wichman - następna Osoba Cudowna, do kolekcji wszystkich, które pójdą na pewno żywcem do nieba, jeśli takie istnieje, z powodu Swojej Dobroci i Powołania, które wypełnia wprost fantastycznie) podłączyła mnie do kroplówki i ktg. Później znieczulanie (w miłej, przyjaznej atmosferze, profesjonalnie i bezboleśnie. Momentami było nawet wesoło (sic!) i nim się zorientowałam, do akcji wkroczył przecudowny dr Południewski i drugi doktor, który przez cały poród... śpiewał Śmiałam się i bałam i już sama nie wiedziałam, co o tym wszystkim myśleć. Poczułam lekkie szarpnięcie i usłyszałam krzyk Letycji. Jej tata pobiegł za córeczką, a ja zostałam zszyta. Później przez dwa dni nie mogłam uwierzyć w to, że dziecko, które leży obok mnie jest naprawdę MOJE, a kiedy już uwierzyłam, przyszedł wieczorny baby blues, a dzisiaj, kiedy już WIEM NA PEWNO, że jest MOJE, jesteśmy w domu. Jest bardzo grzeczna, właściwie ciągle śpi. Pewnie się to zmieni, więc staram się nacieszyć tym stanem. Najbardziej martwi mnie brak pokarmu. Wszyscy pocieszają, że nawał przychodzi w 3-4 dobie, ale to jest mój problem nr 1 w tej chwili i martwię się ciągle. Daję jej cyca, a potem dokarmiamy ją butlą i czekam cierpliwie (tak poradziła położna). Zobaczymy, czy laktator się przyda... Dziś lub jutro wrzucę jej zdjęcia, bo płyta już w drodze. Jest podobna do swojego Tatusia, który oszalał na jej punkcie i najchętniej wydałby wszystkie pieniądze na gadżety dla niej Włączyło mi się "superdopalanie miłości" zarówno do Ukochanego, jak i dziecka. Myślę, że to, co czuję i przeżywam w tej chwili to absolutne apogeum miłości, jakiego jest w stanie doświadczyć istota ludzka. Do tej pory nie wiedziałam, że można tak bardzo kochać. Będę pisać. Ściskam Was wszystkie mocno i trzymam kciuki za Dzieciątka w drodze, Was i Waszych Mężczyzn, Eliza i Letycja Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Gratulacje :))) 30.04.04, 16:20 Gratulacje Elizo pierwszej dziewczynki w naszym gronie! Taka mała istotka, a ile szczęścia i miłości wnosi do życia. Ja też miałam jeden dzień, kiedy bez powodu leciały mi łzy patrząc na synka. A o pokarm się nie martw, tylko dostawiaj częściej malutką do piersi. U mnie na poczętku też nie było zbyt wiele pokarmu i bardzo się martwiłam. Kazano mi często dostawiać synka do piersi i w końcu zaczęło się pojawiać coraz więcej mleczka jak tak ssał. Będzie dobrze, trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: MAJ 2004 !!! 30.04.04, 19:51 Gratulacje dla kolejnych kwietniowo- majowych Mamuś. Dzis juz ostatni dzień kwietnia. Od jutra zaczynamy rodzic majowe dzidziusie)))) Mój mąż od kilku dni planuje sobie ze urodzę pierwszego unijnego dzidziusia i od rana pyta czy przypadkiem nie rodze))Ale chyba jakos sie nie zanosi.Wprawdzie byłam dzis na KTG i znajoma położna przy okazji mnie "obmacała". Szyjka juz całkiem zgładzona i mięciutka, rozwarcie wewnętrzne, głowka bardzo nisko - czuła ja palcem. Jednym słowem wszystko gotowe do porodu. Powiedziała ze moge rodzić lada chwila. I jak tylko pojawia sie bolesne i regularne skurcze mam natychmiast jechac do szpitala bo jak pusci szyjka z zewnętrznej strony to moment i bede miec dzidziusia wiec zebym przypadkiem nie urodziła w samochodzie. Mąz się cieszy i co chwile pyta czy nie mam skurczy. Juz od kilku dni mam dosc bolesne skurcze przepowiadajace wiec wszystko na najlepszej drodze. Ale ja jakos nie bardzo wierze w to ze urodze juz lada dzien. Lekarze przeciez tyle razy juz mi przepowiadali poród ze co najmniej kilka razy powinnam juz urodzic. Idę teraz z mężem na lody a potem za rada położnej seksik))) pozdrowienia Magda i Adrianek( 39 tydzien) PS Jak byłam w szpitalu to odwiedziłam szwagierkę ktora pracuje na odziale noworodków. Widziałam kilka kruszynek i az mi sie łezka w oku zakreciła. Nie moge uwierzyc że juz nie długo sama będę trzymac taka kruszynke w ramionach)) Odpowiedz Link Zgłoś
kmiszka Re: MAJ 2004 !!! 30.04.04, 20:33 Witam Miłe Panie i Zacnych Panów, Jestem mężem kmiszki i zostałem zobligowany to napisania paru zdań o Wydarzeniu. Urodziło nam się dziecko typu córka. Czas: 1330, tak zwanymi drogami tak zwanej natury (choc po nacięciu dla dobra dziecka). Poród właściwy (parcie)składał się z 2 skurczy (słownie dwóch), dziewczynka waży 3140 g, mierzy 55 cm. W skali na "a" - 10 pkt. No i nie posiadam sie z radości!! To by było na tyle w prostych żołnierskich słowach. Ola wróci ze szpitala to wszystko opowie ze szczegółami. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: MAJ 2004 !!! 30.04.04, 22:04 Barwooooooo !!! tempo godne pozazdroszczenia Gratulacje :)))) dzieki za takie piekne wiadomosci Tato malutkiej Gabrysi Odpowiedz Link Zgłoś
mamakuba Re: MAJ 2004 !!! 01.05.04, 15:13 Gratulacje Olu, tatusiu Gabrysi . Życze całej waszej trójce wszystkiego co najlepsze. !!! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: MAJ 2004 !!! 30.04.04, 23:16 hejo )) i ns w końcu wypuścili. tak to już u nas jest, że porody szybkie i bezpbolesne, a potem z dziećmi kibluję w szpitalu (( wszystkim Mamom Gratuluję! Niesamowicie się ten Majowy wątek rozsypał )) aż się śmiałyśmy z Wieczną Gosią (kurcze ale mam paluchy zdrętwiałe, po tygodniu niepisania). w szpitalu poznałam Wieczną Gosię, która przyszła się przywitać (a rozpoznała mnie po wspólnej - w szpitalu poznanej przeze mnie, a znanej Gosi koleżance Paulinie )). Gosię zatrzymali, i kiblują do czwartku, bo czekają na skończenie 38 tygodnia, a w czwartek wywołują. Gosia jest nieszczęśliwa, ale czeka cierpliwie. złożyłam jej na wyjściu życzenia szybkiego porodu. super z niej babka, świetny człowiek, mądra mama. ale ja nie o tym dziś wróciłam do domu, do mojej córeczki, za którą tęskniłam jak diabli. Polcia rzuciła mi się na szyję, przedstawiłam jej brata w foteliku, a brat dał jej piłkę z Kubusiem. Polcia jest w ciężkim szoku, wciąż lalę (tak nazywa Miłka) głaszcze po głowie, całuje i daje jej czecze (cześć). szok! normalnie na razie lala jest superatrakcją, nieustającą nawet z powodu tego że mama karmi lalę mniam mniamkiem (cyckiem). a Miłek - poezja! moja Polcia była w szpitalu nazywana jędzą, bo płakała z głodu, a nie chciała i nie umiała ssać, a i ja nie popisałam się. teraz jestem mądrą mamą (udzielałam rad i odpowiedzi pierwszym mamom )), synek jest superssakiem, mleczko w drugiej dobie, w trzeciej wzrost masy, w dniu wypisu (szósta doba) waga wróciła do porodowej! jest słodki, tylko je i śpi. jestem wyspana, spokojna, spełniona i szczęśliwa. Miłek zachowuje sie jak Polcia w wieku koło miesiąca. zjada obie piersi (i tak jest od trzeciej jego doby!), odbija mu się, zaczyna ziewać, przytula do cycka, i spi 3-4 godziny. robi już piekne, złote i pachnące kupy (jak mówią poradniki dla młodych mam)))) mam dwoje najwspanialszych dzieci. szok! jakie to piękne i niewiarygodne. szpital na solcu polecam. trzecie dziecko (jak się zdecydujemy, bo na razie nie planuję, w odróżnieniu od Miłka planowanego jeszcze w szpitalu Polciowym )))))) też tam urodzę. mocno Was ściskam, gratuluję Poli, Elizie, Małgosi, Oli i tatom ich dzieci. i wszystkim Mamom też Mona Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: MAJ 2004 !!! 30.04.04, 23:19 jeszcze zapomniałam dodać, a to ważne: jak weszłam do domu, a Polcia rzuciła się do mnie z okrzykiem: mama! to się popłakałam ze szczęścia. synek synkiem ale malutka dziewczynka to poezja miłości macierzyńskiej )) Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: MAJ 2004 !!! 30.04.04, 23:55 jeszcze ja wrzuciłam nowe zdjęcia Miłka. jestem na nich dzisiejsza, niezaładna, poszpitalna. i proszę mnie nie pocieszać, bo na jutro zaplanowałam wielką akcję strzyżenia, golenia, ścinania, manikirów i pedikirów )) ale widać moją dumę z cudownych dzieci. M Odpowiedz Link Zgłoś
mamakuba Re: MAJ 2004 !!! 01.05.04, 15:21 Monika, Gratulacje z okazji narodzin cudownego syneczka, życzę ci żeby sie chował co najmniej tak jak mój Kubus , który tez był dzieckiem spokojnym i nie wadzącym nikomu (hi, hi) a do jego głównych zajęć należało jedzenie, spanie i dawanie miłości swoim rodzicom. Ja i Pawełek wciąż 2w1 i starciłam nadzieję że urodzę pewnie juz tak zaostanę z tym brzuchem. Pozrawiam słonecznie z Opola i czekam aż moderator Zobaczcie wróci z długiego weekendu żeby można było pooglądać najnowsze zdjęcia Twoich dzieciaczków. Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!+LISTA 01.05.04, 18:43 serdeczne dla Oli i Gabrysi - zaraz wciągnę je na listę.Mona i Elizka - zazdoszczę z całego serca - życze WAM wszystkiego najlepszego)))Trzymam kciuki za Gosię Ja w składzie wiadomym,napompowana do granic możliwości (nogi,ręce itd),ze strzykającymi kolanami pod cięzarem najnowszych 20 kg - mam na dziś dość grillowania i piknikowaniaCałuskuję wszystkie mamy z pocieszkami -po tej i tamtej stronie brzuszka Już urodziły: MAGDA (madziki)-(31), Łódź, 15.04.2004 r. godz. 1.30 synek Lesio, 47 cm, 2160g. termin na 13.05.04. POLA (pola777) -(?), Częstochowa, 15.04.04 r., godz. 22.45 synek Dylan, waga..., wzrost ...., termin 4-8.05.04. AGA mama Magdusi (jaha_mama_magdy) - (28), Warszawa, 20.04.2004 r. g. 15.22 synek Mateuszek, waga 3090g, wzrost 54, termin był na 02.05.04. JULIA (juliaaaaa) - (26), Warszawa, 20.04.04, g. 18:05, synek Miłosz Feliks, 55 cm, 3310 g. Termin 17.04.2004. MONIKA mama Polci (mamamona)-(30) Konstancin-Jeziorna, 24.04.2004 godz. 17.45 synek Miłosz, waga 3950 g, wzrost 60 cm, termin 02.05.04. ELIZA (cardamomo)-(27), Piaseczno k/W-wy, 27.04.2004 godz.13.10; córeczka Letycja, waga 3300 g, wzrost 54 cm. t. 27.04.04, godz. 13, MAŁGOSIA mama Kubusia (malgog)- (37 l.),Warszawa,29.04.2004 godz. 11.20;synek Maciuś,waga 3270 g, wzrost 53 cm t. 7-8.05.2004 OLA (kmiszka) - (23 l.)Szczecin,30.04.2004 godz. 13.30;córeczka Gabrysia, waga 3140 g,wzrost 55 cm t. 26.04.2004 Oczekujące: MARIANNA (marianna18)-(37)-mama Marcina , Warszawa, t.02.05.04, synek RENATA mama Kasi (mamakasi) -(27), Kielce, t.03.05.2003, płeć nieznana ANKA (aniutek) (35), NYC i Warszawa, t 05.05.04- Zuza, Pola ANIA mama Kubusia (mamakuby), (26), Opole, t. 06.05.04, Pawełek. ANIA mama Juleczka (anna_purna)-(30), Pruszków, t. 07-05-2004, Filip, Michał,?, MARTA (mstopka)-(27), Łódź, t. 07-09.05.04, Filip MARTA (dzidzia_78), Zielona Góra, t. 10.05.04, Mikołaj MAGDA mama Julki (kirkuna1)- (31), Poznań, t. 10.05.04, Kajetan, Sara, BEATA (ruda73), Warszawa, - t.11.05.04,Kuba, Ola MAGDA (meg 241) - (25), (Toruń) t. (11.05.04), Adrianek ANIA mama Julii (ania_wo), (?) Warszawa, t.13,22.05.04, chyba chłopiec MARTA (martakis)-(26) Warszawa, t. 13.05.04, Marcin, Ola,Alicja, Olga MAGDA (solniczka1), (26), Gliwice, t. 17.05.04, imiona w trakcie uzgadniania AGNIESZKA (zaba_i_kijanka) (27), Warszawa, t. 18.05.04, płeć znana kartce ASIA (majowamamuska) - (27), (Gdansk), t. (18.05), Kubuś GOSIA (wieczna-gosia) (28) Wawa. t.20.05.04, synek tymczasowo egri bikaver czyli bycza krew. PATRYCJA (pati-pati)(25), Warszawa, t. 29.05.04, chłopiec na 100% KASIA (jagiellonka4), (30), Warszawa, t.30.05.04,Julia, Julietta DONA (dona29) - (29),t. 27 maja 2004, płec na 90% dziewczynka - POLA Odpowiedz Link Zgłoś
mamakuba Długi weekend 02.05.04, 22:16 Ale tu weekendowo, nic nie piszecie, czy może jakis nasz mały forumowiczlub forumowiczka przyszedł na świat w dniu wejścia Polski do Unii? U mnie spokój, zrobiłam sobie dziś gorącą kapiel i dalej czekam.Wczoraj szalałam na balkonie: kwiatki doniczki i takie tam i byłam już pewna że TO wreszcie nastapi, ale jak juz wcześniej pisałam NIC. Jestem już u kresu wytrzymałości Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: Długi weekend 02.05.04, 22:36 i ja juz nie wyrabiam... wczorajszy dzien spedzilam z nosem na kwinte, teskniac za Polska nawet zadzwonic do nikogo nie moglam co by mi sie lepiej zrobilo bo wszyscy wyjechani na dzialki, Mazury i zasiegu brak. wozilam sie wiec z kanapy na fotel.... ech kolejny przeczekany dzien, w dodatku moj M pracuje bardzo dlugo w weekendy wiec siedzimy sami z synem, ja juz nie za bardzo chce lazic po miescie, ciezko mi, ciagle cos mnie ciagnie i kluje wiec siedzimy w domu, nuuuda straszna i nerwy mi juz puszczaja. lekarka nie pocieszyla mnie wcale, 12 lat przerwy miedzy dziecmi to tak jaby pierwsza ciaza- nic szybciej n ie bedzie, rownie dobrze moze byc jutro jak i za 2 tygodnie.... dobila mnie mowiac, ze jak do 20 MAJA nic sie nie wydarzy wtedy beda wywolywac.... luuuudzie do 20 to ja sie chyba wsciekne. no nic, przepraszam za wywalanie tej frustracji. biore sie za porzadki w szafie syna, bedzie wojna hehehhe- wszystko co ja uwazam za fajne i ladne jego zdaniem jest - za male i brzydkie. taaaaa ubrania maja byc 5 rozmiarow za duze, T shirts siegac pol ud a najlepiej kolan, spodnie spadac z tylka.... i naewt jak jest upal szorty sa nie do zaakceptowania, lepiej sie kisisc w czarnych jeansach. czy my tez tacy bylismy jako nastolatkowie??? hehehehheh pozdrawiam Wszystkie majowki :) i strasznie zazdroszcze tym juz rozsypanym ) Odpowiedz Link Zgłoś
katrinko Re: MAJ 2004 !!! 03.05.04, 02:38 Nie ?miejcie się tylko ze mnie dziewczyny... Do terminu zostało mi kilka dni, czułam się do tej pory ?wietnie, ale dzisiaj zdałam sobie sprawę że to może się zaczšć lada chwila... i po prostu pochorowalam się Ze strachu, z paniki, dotarła do mnie wreszcie powaga sytuacji No i siedzę o 2.30 w nocy przed komputerem, zamiast spać... Pozdrawiam Marta i Mikołaj Odpowiedz Link Zgłoś
kmiszka jestem mamą!!! 03.05.04, 03:33 Witajcie! Dziękuję Wam bardzo za trzymanie kciuków i gratulacje. Przyjemnie wiedzieć, że koleżanki pamiętały... Rycynki w końcu nie piłam – jedynie co zrobiłam dzień wcześniej to sporo się powyginałam przy sprzątaniu. I jest oto ze mną dziewczynka słodka jak malinka... Datę wybrała sobie niezłą – nie musi jeszcze spełniać norm unijnych, w polskiej, wolnej ziemi urodzona.. Poród miałam dosyć męczący i trudny ale wspaniały. Niesamowita lekcja pokory, poświęcenia, miłości, fizjologii, różnych innych pięknych rzeczy, eh, do tej pory jeszcze zasnąć spokojnie nie mogę. Miałam szczęście rodzić ze wspaniałą, mądrą położną, w przyjaznym otoczeniu. Gdyby ktoś pytał, to polecam szpital w Policach. W porodzie najbardziej zaskoczyło mnie to, że trwa to tak długo (he he ja durna myślałam że 2 godzinki się pomęczę i będzie koniec), że rozwieranie tak boli (myślałam, że dam radę bez zzo, w sumie dałam, ale gdyby to miało trwać dłużej to pewnie bym poprosiła o anestezjologa, bo traciłam już kontakt z rzeczywistością, gdy padło ‘8 cm, jeszcze chwila i rodzimy’, i że II faza jest taka dynamiczna i aktywna, aż mam niedosyt, bo musiała zostać maksymalnie skrócona ze względu na słabnące tętno dzieciny. Trochę strachu się najadłam, dostałam rurkę z tlenem, i najbardziej bałam się że padnie decyzja o cięciu, mimo że w czasie skurczy rozwierających marzyłam o tym... Potem byłoby mi szkoda – dojść w wielkich bólach do pełnego rozwarcia i trafić na stół. Ale wszystko dobrze się skończyło, mała przyszła na świat w zadziwiająco dobrej kondycji, jedyne co ucierpiało to moje marzenia o nienaruszonym kroczu... I nawet położna przyznała, że warunki mam świetne, żeby rodzić bez ciachania, no cóż, może następnym razem się uda.. (Powtórka za rok?!) A w ogóle to proszę się nie dziwić, koleżanki niewyspane, że ja o tak nietypowej porze, jestem właśnie w trakcie nocnego karmienia. Jestem przyjemnie zaskoczona, że mam pokarm. I że jakoś nam idzie z tym karmieniem, choć czasem strasznie trudno jest mi panienkę przystawić. I karmię przez kapturki ochronne aventu, bo brodawki u mnie małe, i zostały już dość mocno zmasakrowane. Teraz wielka niepewność co przyniesie dzień, bo wypisali nas w drugiej dobie z lekką żółtaczką, z wagą 3000g. Miałam możliwość zostać, ale pediatra powiedziała, że nie jest to konieczne, we wtorek muszę tylko iść z małą na kontrolę. Także staram się karmić jak najczęściej, żeby bilirubinka się ładnie wypłukiwała. No i uczymy się z mężem bycia rodzinką – póki co najtrudniejsza jest kąpiel. Zresztą, jaka tam ‘kąpiel’, na razie obmywamy groszka gąbką, bo panicznie boję się zamoczenia tej pępowinki. Eh, niechby już odpadła. Ania – uśmiałam się czytając o guście ubraniowym Twojego syna.. Ja też tak miałam – do 21 roku życia nosiłam czarne albo granatowe dżinsy, nawet latem (żeby zatuszować gruby tyłek), i za wielkie T-shirty, sięgające do połowy uda, zaszerokie w ramionach, pożyczane od taty (to z kolei dla ukrycia wielkiego biustu i brzucha, jak mi się niegdyś wydawało). Efekt był raczej odwrotny do zamierzonego, na szczęście mi przeszło. Pozdrawiam Was bardzo mocno, trzymajcie się i rozsypujcie dzielnie. Do wszystkich przestraszonych – nie jest to takie straszne, fakt że boli, ale w końcu i tak przyznacie, że to wspaniałe przeżycie. (Ja czekając na rozwarcie 6 cm, zwijając się w wannie z bólu, przyrzekałam sobie, że nigdy więcej dzieci, a jak już, to zafunduję sobie cesarkę na życzenie, tego samego dnia wieczorem stwierdziłam, że może za roczek urodzę jakiegoś braciszka dla Bryśki...) Papa Dobrej nocki Ola i śpiąca obok Gabcia, i mocno skonfundowany nową sytuacją kot Suzi Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: jestem mamą!!! 03.05.04, 11:04 Olu, jeszcze raz wielkie gratulacje. wzruszająco opisałaś poród. i ja przyznaję, że mimo cierpienia, oba porody były dla mnie najpiękniejszym doznaniem (szczególnie oczywiście wielki finał z ekstazą poporodową ), i jako architekt autorytarnie stwierdzam: to cudownie skończony projekt! a teraz pochwała macierzyństwa podwójnego (lub wielokrotnego w ogóle): -sutki nie krwawią, piersi nie kamienie, Miłek je i śpi -ubieram go nawet w koszulki wkładane przez głowę (a przy Polci pierwszą odważyłam się jak miała koło 3 miesięcy) -przewijam z zamkniętymi oczami. miało być łatwiej, ale moim zdaniem kulki zdecydowanie przeszkadzają ) i ciągle coś pod nie wpadnie)) -jestem wyluzwana na maksa. w szpitalu nie słyszłam, że to mój woła mamę )) przy Polci przy byle westchnięciu budziłam się, czujna, zwarta i gotowa. teraz dopiero jak się rozkrzyczy ) mówią mamy wielokrotne, że z każdym kolejnym dzieckiem sytuacja taka się jeszcze pogłębia )) -dziecko też wyluzowane (bo mama luźna), je i śpi. wczoraj pierwszy raz były jakieś dwie godziny czuwania, rozglądania się. do tej pory góra 10 minut przy karmieniu -no jest bosko: wszystko takie znane i łatwe. dziecko spokojne. Polcia zafascynowana lalą, na razie nie cierpi, bo lala przez swój luźny stosunek do świata pozwala skupić całą uwagę na starszej córce. po malutku się z lalą oswaja. -no i daje spać. je i kima 3 godziny. zawsze swoje zje, potem dopiero zaśnie. z Polcią nigdy nie wiedziałam, czy już zjadła, bo jak wspominałam marnie było u niej z odruchem ssania, i jak w końcu poleciało mleczko, to Polcia po trzech łyczkach odpadała upojona smakiem, a po 5 minutach znów ryła. w efekcie nie byłam w ogóle wyspana i nie miałam na nic czasu. wracam po mału do pracy, aż ciężko uwierzyć, ale dziś pierwszy poporodowy projekt, hehe. całe szcżęście, że wspólniczka spotkania odbębnia, bo to na razie niemożliwe. energii mam za wszystkich. sprzątam, biegam, piorę (w końcu mój dom na tydzień sam został), teściowa gotuje. zaraz jadę do auchana wykorzystując pustki na drodze.w końcu odbieramy kangoo i już mnie kręci, żeby gdzieś pojechać. niestety, sama chcę z miesiąc poczekać z Miłkiem, niech się chłopak obudzi z noworodkowego półsnu. jestem porażona własną sprawnością - mogę obciąć paznokcie u stóp! i mieszczę się w swoje majty!!!! rozmiar co prawda 46., ale czuję się jak supermodelka. a żagle ulegną spaleniu!!!! czyli: Olu, inne Mamy! przy kolejnych dzieciach jest superłatwo z obsługą! mocno Was ściskam. oczekujące wspieram - i na Was przyjdzie Kryska!!! Mona Mama podwójna ps.zdjęcia jednak po weekendzie będą na zobaczcie. zapomniałam o tym, że normalni ludzie teraz odpoczywają poza matriksem)) Odpowiedz Link Zgłoś
juliaaaaa MAJ 2004!!! 03.05.04, 11:16 Zaglądam do Was, żebyście nie czuły się opuszczone, a tu cicho. Udzielają sięsame mamy już rozdwojone A gdzie reszta? Marianna, daj znać, czy już urodziłaś? Aniutek, jak Twoje skurcze? Która następna w kolejce? My mieliśmy teściów na weekend, którzy rozpłynęli się nad wnukiem. Zasypali komplementami i prezentami i wyjechali w euforii. Dziadek zapisał Mu wszystkie ordery wojnenne a babcia chciała zmieniać testament, żeby "wszystko dla wnusia". Hi, hi, jak dobrze być dumną mamą takiego synka. ))) A Miłek ciągle robi nam niespodzianki. Dzisiaj przespał w nocy 8 godzin!!! A więc jest nadzieja na wyspanie. Ponieważ od kilku dni nie moge poradzić sobie z zamieszczeniem zdjęć na Zobaczcie, kto chce, niech poda mi adres mailowy, a prześle mu kilka fotek. Pozdrawiam rozdwojone i sypiące się Julia Odpowiedz Link Zgłoś
mamakuba Re: jestem mamą!!! 03.05.04, 11:29 Olu jeszcze raz gratulacje! Ja wciąż Pawełkiem w brzuchu nasłuchuję sygnałów. Wczoraj zotsawiliśmy Kubusia u moich rodziców z mysla o ostatnim wspólnym wieczorze z mężem sam na sam bo nastepny nie wiadomo kiedy.Po cichu miałam nadzieje że dzieciaczek w mym łonie poczuje się gotowy do wyjścia i wtedy tez nie będzie zamieszania z załatwianiem opieki do Kubusia itd. jednak choc juz prawie południe nic z tego i zaraz po Kubusia jedziemy. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: jestem mamą!!! 03.05.04, 13:42 witajcie ja od piątku mam w odstawce wszelakie leki rozlurczające itd. - wola lekarska,żeby już pozostawic sprawę własnemu biegowi. W związku z tym -cierpię okropnie - boli mnie co chwila a to podbrzusze a to krzyż..a to jedno i drugie,promieniując gdzie się da. Noce - bezsennne,dnie-monotonne,bo i energii brak i zaczynam zbyt mocno wsłuchiwać się w siebie. Skurcze wszelkiego rodzaju - ale nieregularne i ..nijakie.Nawet oczyszczenia organizmu mam za soba...po czym wszystko się normuje. Moje Jasiątko te 12 lat temu - o tej porze brzucha było już ze mną.Z jakiegoś powodu sądziłam,że i teraz będzie podobnie.Chyba musze się uzbroić w cierpliwość)) Moja przerwa w macierzyństwie jest tak ogromna,że czuję się zdecydowanie jak pierworódka(fu,jakie słowo!)-nie pójdzie mi chyba tak łatwo,jak Monie. Małgosia od wczoraj w domu - ale więcej szczegółów nie znam. Piszcei cokolwiek,bo skończy się na tym,że sama sobie będe odpisywać... Nieźle zaszłam...w tę ciążę)))pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
mstopka Re: MAJ 2004 !!! 03.05.04, 13:36 Witam wszystkie mamuśki. My ciągle 2w1. Długo się nie odzywałam bo nie było nas w domciu. Od środy do piątku byłam w szpitalu. Myślałam, że to już. Ale to był niestety fałszywy alarm. Zrobili mi badania i wypuścili do domciu(minęły skurcze, 0 rozwarcia, szyjka 1 cm). Termin mam na 7-9 maja, więc tak czy tak mam zgłosić się do szpitala 10 jeśli nic wcześniej się nie wydarzy. Zrobili USG mojemu synusiowi. Przewidywana waga mojego dzidziusia to 3700g i ponoć niezły z niego gigant. Właśnie zastanawiam się jak ja sobie z nim poradzę przy porodzie. Tak marzyłam o grillu i o piwku, że udało nam się jeszcze w ten weekend zrealizować moje plany. Pojedliśmy z synciem troszke specjałów z grilka i pozwoliliśmy sobie na małe szleństwo - całe piweczko. Było super. No teraz to już jestem gotowa na 100% żeby iść urodzić. Tylko czy ten mój leniuszek w końcu zapragnie wyjść z ceplutkiego brzuszka mamuni? Mam nadzieję, że niebawem. Pozdrawiam Was serdecznie. Troszkę zazdroszczę rozdwojonym mamusiom. Ale niebawem na wszystkie z nas przyjdzie pora. Przesyłam buziaczki dla wszystkich dzieciaczków. Marta i Filip Odpowiedz Link Zgłoś
cardamomo Re: MAJ 2004 !!! 03.05.04, 15:08 czesc dziewczyny, bedzie jedna reka i bez polskich znaków, bo babe musze trzymac na drugiej. foto.onet.pl/albumy/album.html?id=20573&q=Letycja&k=2 to sa zdjecia Letycji, jeszcze ze szpitala, kolejne wkleje, jak uda mi sie cos zeskanowac. powoli pojawia sie mleko, wiec mala nie chce opuscic mnie na chwile i nie daje sie odlozyc do lozeczka, tylko na rekach ufffffff i wydluza sie czas czuwania - tak nagle. Gratuluje Oli i trzymam za Was wszystkie kciuki. Czasem tu zagladam, ale nie mam czasu pisac, bo szukam ratunku na watkach pt. karmienie piersia moje cyce nie pogryzione, mimo ze przystawiam malenstwo b. czesto. i chudne w oczach hurrrrra!! i cera wreszcie zaczyna byc moja, a nie nastolatkowa. musze ogarnac dom, bo mam sodome i gomore... sciskam cieplo i mysle o Was, Eliz Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: MAJ 2004 !!! 03.05.04, 19:23 Julio, zdjęcia na zobaczcie pojawią się pewnie po długim weekendzie - moderator pojechał papa )) jak zresztą większość "normalnych" ludzi ))) Elizo, Letycja piękna! nie ma jak malutkie dziewczynki. i ostatnie, dziewczyny, rozdwojone i nie, piszcie o kłopotach, życiu codziennym. zarżniemy wątek bez tego. ja zastanawiam się jak przenieść nas na jakiś prywatny serwer i założyć prywatny wątek. na rówieśnikach Polci pojawił się taki pomysł, już zrealizowany, i jest świetnie - wszystkie się tam znamy )) jakby któraś z Was miała pomysł na miejsce na serwerze - dajcie znak! pzdr M Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek miejsce na serwerze 03.05.04, 19:29 dobry pomysl Mona a moze po prostu otworzymy forum prywatne? co myslicie? ja sie na tym nie znam ( a powinnam.....) Odpowiedz Link Zgłoś
jagiellonka4 Re: miejsce na serwerze 03.05.04, 23:28 Mona masz mozliwosc to zapytaj jak to zrobiliscie na rowniesnikach, moze wspolnymi silami sie uda?? Pomysl godny uwagi Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: MAJ 2004 !!! 03.05.04, 19:27 sliczna jest Letycja ale jestes szczesciara Eliza u mnie b/z skurcze pojawiaja sie i znikaja, ja sie turlam, mam juz naprawde dosc a na pytania znajomych/nieznajomych odwarkuje, humor generalnie pod psem. szwedam sie po domu, przekladam, ukladam, spacer z psem nie moze trwac dluzej niz 20 min bo musze do kibla spadac ech. wklejajcie dziewczyny zdjecia Waszych dzieci, sa takie piekne, uwielbiam patrzec sie na te male buzki, palce.... chyba nie ma nic piekniejszego od takiego malenstwa. w NYC szaro buro i pada deszcz Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: MAJ 2004 !!! 03.05.04, 21:13 Powklejałam nowe fotki na Zobaczcie, ale pewnie pojawią się dopiero jutro. Ostatnio siedzę przed komputerem tylko jak karmię synka, bądź jak zasypia po jedzeniu. Każdą wolną chwilę (czyt. synek śpi) wykorzystuję na porządki domowe, pranko itp. A wieczorami padam szybko nieprzytomna - noc na czuwaniu. Ciekawe, kiedy Lesio zacznie więcej nocy przesypiać. Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: MAJ 2004 !!! 03.05.04, 21:36 O Boże,Boze,Boże - kiedy ja będe mogła się znad tym zastanawiać???Już się nosem podpieram - a jestem pewna,że przede mną kolejna noc markowania pomiędzy 1 a 5;- ((( Jak zwykle na noc - dopadły mnie bóle wszelkiego rodzaju.Mam wrażenie,że niedługo dokona się jakas eksplozja w moim brzuchu,po czym wszystko wraca do normy.Sama nie wiem,czy tak do końca jestem psychicznie przygotowana na poród. Teoretycznie przede mną trzy tygodnie - ale jakoś nie umiem sobie wyobrazić,żebym to pociągnęła tak długo. Czy ktos może mi wytłumaczyć pojęcie "stawianie się brzucha" ??Głupieje na sam koniec... Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_i_kijanka Re: MAJ 2004 !!! 03.05.04, 21:45 Ola gratuluje córeczki Ja dalej się turlam w mojej wiosce są dni miasta właśnie trwa koncert ale moje nogi odmówiły posłuszeństwa więc wróciłam do domu a mężulek i reszta znajomych bawią się Powiem wam że cudownie jest wyjechać sobie za miasto i już planuje pojechać tam z maleństwem tylko niewiem kiedy ile odczekać i pobyć w domu? pozdrawiam te rozdwojone oraz te 2w1 a ja lece odpoczywać Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: MAJ 2004 !!! 03.05.04, 21:58 stawianie to te skurcze właśnie - obrazowo tak się je określa dla niedoświadczonych mam )) pzdr M Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: MAJ 2004 !!! 03.05.04, 22:03 Achaczyli do mnie obrazowe przemawianie nie przemawiaDziękuje Ci Mona Idę dalej słuchac własnego ciała...może mnie to znudzi i..zasnę.Do jutra,pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
jagiellonka4 Re: MAJ 2004 !!! 03.05.04, 23:24 Olu gratuluje!!! Elizo Letycja jest urocza. Mialam jeszcze w kompie Jej zdjecia z usg 3d niesamowite, jak sa podobne. Od razu wyobrazilismy sobie nasza malutka U mnie ostatni tydzien to jakis koszmar. Mam jakas paskudna wysypke, badania krwi idealne wiec cale szczescie to nie cholestaza, ale to swinstwo tak swedzi, ze ciezko wysiedziec. Moj gin zaprasza mnie na obserwacje na oddzial, ale ja sie wzbraniam jak moge. Bylam u dermatologa i dostalam jakas masc, prawdopodobnie moze to byc po basenie, na ktory skusilam sie tydzien temu. Tfuuu na psa urok mam nadzieje, ze to nie jakis swiad. Juz chyba gorsz ymoze byc tylko porod, no bo mdlosci przechodzilam na poczatku, pozniej zgagi teraz to okropne swedzenie.... echhhh. We wtorek bylam na usg i dowiedzialam sie ze dzidzia moze juz "wyskoczyc" w kazdej chwili, nie powiem ucieszylam sie, a tu kilka dni pozniej moj lekarz powiedzial, ze jeszcze mam troche czasu W koncu termin mam na 30. maja I mialam juz - tak mi sie wydawalo - jakies skurcze to chyba przepowiadajace, ale minely i teraz nic. A przez to uczulenie nawet ie bardzo moglam gdzies dalej sie wybrac, bo najlepiej to mi sie chodzi w samej bieliznie. A jutro do pracy, buuu i w co ja sie ubiore? pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: MAJ 2004 !!! 03.05.04, 23:29 póki nie musisz,nie dawaj się Kasiu zamknąć. moje dzieci oboje kiblowały po 5 dni po porodzie, nie ma nic gorszego niż siedzenie w szpitalu, choćby najbardziej luksusowym (a nasz taki nie był )), nuda, nuda, nuda.... a dzieci mają różne żółtaczki, więc dbaj o siebie. trzymam kciuki )) Mona Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: MAJ 2004 !!! 03.05.04, 23:31 i jeszcze: na rówiesnikach Polci jest dziewczyna żona informatyka.co tu dużo mówić - dał miejsce na pracowniczym serwerze i opracował wizualnie forum. aż tyle nie potrafię ) a i miejsca na serwerze nie mam, ale to jest stosunkowo najłatwiejsze. pzdr M Odpowiedz Link Zgłoś
jagiellonka4 Re: MAJ 2004 !!! 03.05.04, 23:42 dzieki staram sie, meza wykorzysuje do chlodzenia i zarzekam sie, ze "zywcem mnie nie wezma" Jak male dziecko ma wysypke, to zalecana jest kapiel w krochmalu? dobrze pamietam ze szkoly rodzdenia? Moze tez sobie zafunduje? Ale czy po takiej kapieli wystarczy sie tylko wytrzec do sucha, czy to sie splukuje woda? Moze ktoras z Was wie?? Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: MAJ 2004 !!! 04.05.04, 01:39 Kasia - niestey nie mam pojecia jak to jest z krochmalem, nigdy nie kapalam mlodego w tym miejsce na serwerze hmmmm ja mam troche na @mac.com musze sie dowiedziec jak to dziala, moze dzisiejszej -domyslam sie - bezsennej nocy zrobie jakis research co i jak, wiem ,ze z pewnoscia mozna zamieszczac zdejcia, robic albumy etc, ja w sumie malo z tego korzystam a miejsce jest wiec czemu nie, nie wiem tylko jak sie robi "forum" no ale moze jakos sie dowiem trzyamjcie sie cieplo, pora aby ktoras z nas sie posypala heheheheh anka Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: MAJ 2004 !!! 04.05.04, 05:44 niestety na .mac.com nie mozemy zalozyc tzw grupy dyskusyjnej - musza byc aprobowane i zwiazane z mac computers- odpada. mozemy natomiast umieszczac zdjecia, albumy etc bo jest na to miejsce na serwerze, musze tylko je Wam udostepnic : login i password. Dajcie znac czy to pasi. Moze lepiej byloby cos na gazecie? prywatne forum? a zdejcia na macu? co myslicie? ja jakos nie mam weny.... spadam spac pa anka Odpowiedz Link Zgłoś
cardamomo Krochmal i ughhhhhhhhh 04.05.04, 09:25 Krochmal robimy tak: do zimnej wody wsypujemy trochę mąki ziemniaczanej, dokładnie mieszamy, a potem to wszystko wlewamy do wanny z ciepłą wodą. Przy kąpieli w krochmalu nie używamy żadnych detergentów, mydeł, etc, a po kąpieli wyłazimy z wody i wycieramy się do sucha (nie spłukujemy tego z ciała). Wiem coś o tym, bo zdarzyło mi się kiedyś być w tym kąpanym... Dziewczyny, pomysł z prywatnym wątkiem jest super. Myślę, że my tu w takie prywatne tony uderzamy, że fajnie by było przenieść się w jakieś bardziej intymne miejsce pewnie trzeba zapytać kogoś mądrego, jak to zrobić... Ja z informatyki jestem noga kompletna. PADAM NA TWARZ. dzisiejszej nocy uległam i wzięłam Letycję do łóżka. Dzięki temu przespała 5 godzin, ale ja byłam na siebie wściekła. Czy są jakieś metody na "przetrzymanie" dziecka w łóżeczku??? Co ją odłożyłam, podnosiła wielkie larum i musiałam ją wyjmować. Najchętniej leżałaby na mnie... Muszę lecieć, bo syrena wyje, paaaaa e Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 dzień dobry bardzo;-)))) 04.05.04, 09:43 witajcie a ja dzis przespałam całą noc!!!nie posiadam się z radości,wreszcie wstałam jak normalny człowiek,uśmiechnięta,wyspana i bez bólu głowy. Co do serwera -wybaczcie-kompletnie się na tym nie znam,więc pozostaje mi tylko czekać aż same coś uradzicie. Dobrze Kasiu,że Cie cholestaza ominęła - bo to jednak nie jest sympatyczne(mnie niestety -nie). Mona,czy Ty masz dziś imieniny???????? Jeśli tak,to wiesz czego Ci życzę -samej radości,szczescia i miłości - a jeśli nie- to i tak napewno takie życzenia Ci się przydadzą,prawda???całuski Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 ale jestem wścipska;-))))) 04.05.04, 10:06 przed chwila wyczytałam na innym forum,że meg241 urodziła dzidziusiaJeśli tak,to juz mamy nowego bobaska,tak przez nas wyczekiwanego i chyba...pierwszego,w pełni majowegoWziawszy pod uwagę,że nie widziałam meg od 30.04 - wszystko możliwe Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: ale jestem wścipska;-))))) 04.05.04, 10:34 Dona, dzięki Wielkie, mam rzeczywiście. dobrych fluidów na te imieniny mam aż nadto )) Meg241 gratulacje, czekam na detale. I Małgog, szto s Wami?? już w domku, a jak się macie. detale pliiizzz Elizo, nie ma rady. noworodki właściwie chcą tylko jeść i byc z mamą. trudno się dziwić, dziecko nie wie że jest oddzielną istotą ) u nas luz, tylko projektowanie jak krew z nosa mi idzie ( dzis jadę do szpitala, zajrzę co u Wiecznej Gosi?? może już urodzila??? mocne słoneczne uściski Mona Odpowiedz Link Zgłoś
jagiellonka4 Re: ale jestem wścipska;-))))) 04.05.04, 13:53 i ja dołączam się do życzonek imieninowych, co by projektowanie lepiej szło, a z dziećmi było tak jak jest lub lepiej, żadnych problemików same radości no i żebyś w końcu miała swój wyczekany chyba samochodzik Pozdrów gorąco Gosię jak jeszcze dasz radę. blee kąpię się w tych krochmalowych glutkach, dziwne odczucia pogadam ze swoim Pawlem na temat serwera, w koncu moze przyda sie do czegos jego wiedza?? A co do Małgosi to jakieś szczegóły - dlaczego nie chcieli Cię ciąć na Inflanckiej?? Straszne łobuzy, przecież masz tam lekarz i to też nie pomogło?! A reklamują się, że nie robią większych problemów z cesarką. To masz teraz porównanie ciekawa jestem jak ogólne wrażenia na temat tych szpitali. pozrdawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: ale jestem wścipska;-))))) 04.05.04, 15:13 podejżewam,ze Małgosia tak szybko nie odpowie na pytania - bo nie ma w domu internetu. Jestem z Nią w kontakcie telefonicznym - póki co,niech się spokojnie organizuje w domu z Maciusiem,potem może jakoś się spikniemy - to Wam wszystko opowie.Mogę jedynie powiedziec,że nieźle ją potraktowano na Inflanckiej...szkoda słów;-( Odpowiedz Link Zgłoś
mstopka Re: MAJ 2004 !!! 04.05.04, 10:50 Mona - wszystkiego najlepszego z okazji imienin. Szczęścia, miłości, spełnienia marzeń i pocechy z dzieciaczków. My z synciem ciągle 2w1. Nie chce dziabąg opuścić cieplutkiego mamusinego brzunia. Jak nic się nie wydarzy do poniedziałku, to chyba mój lekarz bedzie musiał Go wygonić (wszystkie skurcze ustały). A ja powoli tracę cierpliwość i chęć TAK DŁUGIEGO czekania na Niego. Ja już chcę mieć Go po tej stronie brzuszka. Już od małego taki nieusłuchany (he, he). Meg gratuluję dzidziunia. Napisz coś więcej jak będziesz mogła. Dziewczyny pozdrawiam Was i przesyłam buziaczki. Idę coś przegryźć - jestem potwornie głodna. Marta i Fifi Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: MAJ 2004 !!! 04.05.04, 11:36 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12334739 synek Julii, podobny do taty nasze nowe zdjęcia też są, zapraszamy ) Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: MAJ 2004 !!! 04.05.04, 11:41 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12169296 zobaczcie Lesia z kiciusiem. zdjęcie na okładkę ))))) M Odpowiedz Link Zgłoś
juliaaaaa Re: MAJ 2004 !!! 04.05.04, 12:01 Witajcie, my dzisiaj świętujemy 2 tygodnie od narodzin. Niby krótki okres, a już tyle się wydarzyło: zdjęć mnóstwo, pamiętnik pęka w szwach od opisów. Jeju, już niedługo Miły nie będzie noworodkiem. A ja chcę, żeby zawsze był taki malutki i słodziutki )) Zaintersowanych odsyłam na "Zobaczcie", gdzie nareszcie udało nam się zamieścić kilka fotek. Pomysł z prywatnym forum jest genialny. Zwłaszcza, że teraz będzie coraz intymniej. A ja się do Was tak przezwyczaiłam, że bez matrixa ani rusz Nowo wyklute mamusie zapraszam na "z życia rówieśników" - już tam buszujemy... Mona, całuski i ciepłe myśli od całej naszej trójki Julia, Grześ i Miłek Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: MAJ 2004 !!! 04.05.04, 16:23 Mona najlepsze życzenia imieninowe, samych radości i uśmiechu każego dnia, niech dzieciaczki zdrowo się chowają. ) Forum na prywatnym serwerze - jestem jak najbardziej za, tylko jak to zrobić? Nie bardzo wiem ile miejsca potrzeba na coś takiego? No i pytanie jak zrobić takie forum? Nie bawiłam się nigdy w tworzenie czegoś takiego niestety. Mój synek chyba rośnie - ja tego nie widzę, ale babcia zauważa. W końcu za 2 dni będzie miał 3 tygodnie. Jak może widziałyście na zdjęciach, już się dogadał z jedną malutką kicią. ) Nie wiem jak to przeżyję, jak będziemy ją oddawać... Każde z małych kociaków jest jedyne w swoim rodzaju, już rysują się ich charakterki. Pozdrawiam słonecznie mamusie rozdowojone i te jeszcze oczekujące na cud Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: MAJ 2004 !!! 04.05.04, 17:56 dzięki Dziewczyny za życzenia )) Gosię mocno od Was pozdrowiłam, czeka na "akcję", a ta zaczyna się w czwartek. lekarz co prawda ją ostrzega, że ocenia ją na conajmniej trzykrotne podłączenie do oksytocyny, ale trzymam kciuki żeby Egri (Przemek) za pierwszym razem wyskoczył. czuje się świetnie, ciśnienie w normie, objawy gestozy pod wpływem strachu przed szpitalnym kitlem ustały )) śmiejemy się, że drRak ma świetny pomysł. jak zobaczył,że leżę w jednej sali z Pauliną, moderatorem z maluchów (a wie że ja też matriksuję, i wiele jego pacjentek z matriksa jest), więc jak nas obie zobaczył, to mówi: już się dogadałyście? może wam wstawię laptopa do sali?? czemu nie?? Gosia tez bym chciała, bo za tą rzeczywistością tęskni) na dodatek pewno ją potrzymają z synkiem jakieś 5 dni, bo mają sprawdzać miedniczki nerkowe dzidziusia. mocno ściskam, dzięki raz jeszcze Mona Odpowiedz Link Zgłoś
kmiszka Re: MAJ 2004 !!! 04.05.04, 19:37 Witajcie! he he ja też tak miałam z moim cisnieniem i podejrzeniem EPH czy jak tam zwą te zatrucie ciążowe. Ciśnienie mi skakało dopóki ni stwierdziłam, że no dobra, trzeba się dać zapuszkować. Od razu przestałam się bać, że trafię do szpitala i ciśnionko spadło. Aż na mnie patrzyli z niedowierzaniem, że oszust jakiś ze mnie, bo za nic nie mogli złapać powyżej 130/100. Najlepszego dla Moniki!!! Cukierków, wafelków, skaczących ratlerków, zdrowych dzieci, kochającego męża, i w ogóle - żeby było dobrze. Ja odkrywam zalety karmienia piersia. Czuję się jak prawdziwa matka. Wszystko jest takie pierwotne, proste, instynktowne. Eh, piękna sprawa to macierzyństwo. Bałam sie tylko na początku bolesnych doznań po pierwszych próbach karmienia (od razu nasuwają mi sie skojarzenia z rakiem piersi, jakoś tak boję się żeby coś mnie w piersiach bolało), teraz mała sie troche wprawiła, zresztą ciągnie przez kapturki, to pogryźć ze bardzo nie ma jak. Drugą dobę walczę z nawałem pokarmu - siedzę w mokrej do pasa koszuli, cieknie tak że wszystkie wkładki odpadają, kupiłam dzisiaj nawet wielorazowe, ale suszą się. No i wszystkie staniki zrobiły sie za małe, zamówię zaraz z www.biust.pl/pasaz/e_naturana.php?opcja=n04 może kurier jutro dotrze. W kwestii serwera może będę mogła coś poradzić, dowiem się. Jutro jak będzie słoneczko to chyba nie strzymam i wyciągnę wózek. Dzisiaj mała miała rajd po mieście - została zarejstrowana w USC i zbadana u pediatry. Jest dobrze, a autkim wprost uwielbia jeździć - słodko sobie śpi, albo sie rozgląda i nasłuchuje warkotu silnika.. Niebawem planuję umieścić Gabcię na zobaczcie, niestety póki co nie jestem w stanie zmniejszyć tych zdjęć do wymaganego 64000 bajtów, może wieczorem wespół z małżonkiem coś wymyślimy. Pozdrawiam mocno, trzymam kciuki za wszystkie oczekujące, zwłaszcza za Gosię Wieczną (ja też stawiam że jedna dawka oksy jej wystarczy... mi wystarczyła, to takiemu zawodowcowi miałoby być mało??) papa Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: MAJ 2004 !!! 04.05.04, 22:15 Kmiszko! siup na spacer. jest ciepło, nie ma problemu. i tak pewnie u Was w domu pootwierane okna, jakby Gaba spała na dworze, że nie wspomnę o dzisiejszym Waszym wyjściu no a Ty musisz teraz uczestniczych w dwóch wątkach - na rówieśnikach jest już maj 2004 ))) jeszcze raz Wielkie Gratulacje, mocno ściskam Mona Odpowiedz Link Zgłoś
jagiellonka4 problemy ze spaniem w łóżeczku 04.05.04, 22:57 Elizo, może masz w łóżeczku materacyk gryczano-kokosowy? Znajoma mi ostatnio powiedziała, że niektóre dzieci nie akceptują takich materacyków - tak przeczytała gdzieś w necie. Swoją drogą jeśli to prawda, to aż dziw, że takie małe a już potrafi terroryzować Powodzenia w przekonywaniu Letycji do łóżeczka Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: problemy ze spaniem w łóżeczku 04.05.04, 23:52 eeeee tam nie wierzę w to. tu chodzi tylko o to, że noworodek ma prawo i chce być cały czas z mamą. tylko o to ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kmiszka Re: problemy ze spaniem w łóżeczku 05.05.04, 00:58 ja się podpiszę pod Moną. Moja Bryśka ileś tam czasu jest w stanie spać sama, ale jest taki zapas, który albo prześpi w towarzystwie (mogą to być np. rozgadane i pachnące piwem dziadki, ważne żeby był ktoś w pobliżu i tulił), albo przekrzyczy w łóżeczku. Przetestowałam dzisiaj chustę kangurkę - fajna rzecz, też z tych zaspokajających potrzebe bycia z mamą. Ja krzatałam się po domu, a Gabcia obserwowała zmieniający się sufit. Jak byście chciały coś takiego kupić to mogę polecić dziewczynę z forum, która mi to załatwiła - jej koleżanka szyje te chusty za 50 zł+ 9zł za wysyłkę. wkrótce odmelduję się na rówieśnikach dobrejnocki Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: problemy ze spaniem w łóżeczku 05.05.04, 01:32 Olu, z podziwem czytam Twoje posty. Twój spokój i siła mi imponują. sama pamiętam jaka byłam dzika przy Polci,a tu objawia się naturalny talent bycia matką ))) zupełnie serio jednak powyższe piszę. zazdroszczę, gdybym i ja posiadła takiż, moja Pola pewnie byłaby łatwiejsza w obsłudze w tym pierwszym trudnym momencie. z Miłoszem to zupełnie inna bajka, bo po prostu mam doświadczenie. a synek Anioł! Dziewczyny podwójne! na Solcu najlepsze dzieci rozdają !!! pzdr Mona Odpowiedz Link Zgłoś
jagiellonka4 Re: problemy ze spaniem w łóżeczku i inne 05.05.04, 09:47 no dobra, nie mam jeszcze swojego po tej stronie i tak plote co uslysze. jestem pewna, ze podstawa to chec bycia w towarzystwie Olu te chusty wysylkowe to tania sprawa - w fundacji rodzic po ludzku sprzedaja je po 70 czy 80 PLN! a teraz z innej bajki cosik o prywatnym forum: nie jest to moze identyczne jak to gazetowe, bo jest to bardziej grupa dyskusyjna, ale warto sie zastanowic. na stronie hydepark.pl mozna bezplatnie zalozyc sobie prywatna grupe mailwa - roznica, ze odczytujemy wiadomosci w skrzynce pocztowej a nie na stronie (nie pamietam czy na stronie tyz mozna). jakis czas temu mielismy cosik takiego ze znajomymi i sprawdzalo sie to w 100%. moze warto pomyslec? to tyle wracam do pracy. Kasia + Julka Odpowiedz Link Zgłoś
majowamamuska Re: MAJ 2004 !!! 05.05.04, 10:19 Witajcie! Ja nadal z moim lokatorkiem w brzuchu. Juz naprawde nie moge sie doczekac... ogladam czesto fotki Waszych slodkich pociech, no i rozklejam sie i jescze bardziej marze o Synku po drugiej stronie brzucha!!!!Wiem, ze to juz niedlugo, ale ta koncowka strasznie sie dluuuuzyyy!!! Przedwczoraj juz wlasciwie wybieralismy sie do szpitala - super regularne skurcze - i Maly sie rozmyslil.... hmmm mam nadzieje ze nastepnym razem juz bedzie konkretnie Tymczasem wracam do nauki i do wsluchiwania sie w organizm pozdrawiamy slonecznie Asio i Kubus (39 tydz.) Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: MAJ 2004 !!! 05.05.04, 10:26 ooo..to ciekawie mnie co raz bardziej - to znaczy - pojechałaś do szpitala z regularnymi skurczami,które się rozlazły i nic z tego nie wyszło?? A ja często je miałaś? Przyznam,że w sprawie skurczy,jestem totalna noga - ja najpierw miałam odejście wód a potem dopiero skurcze - nawet nie musiałam się nad nimi zastanawiać- bo wiadomo było,że już nie ma odwrotu Ja się tak nie bawię!Chcę normalnie - jak już,to już - a jak nie - to nie! ...idę robić spaghetti Synakowi-Jedynakowi(póki co) Odpowiedz Link Zgłoś
majowamamuska Re: MAJ 2004 !!! 05.05.04, 10:48 w rezultacie nie pojechalismy do szpitala bo wszsytko przeszlo od poludnia cos sie dzialo, jakies takie nieregularne skurcze, nawet nie zrobily na mnie wrazenia, bo brzuch przeciez mi twardnial od jakiegos czasu, ale potem sie zaczelo co 15 minut, potem jakos 12, potem 10 minut, potem 8 no i myslelismy ze akcja sie rozwija i chcielismy sie zbierac do szpitala i... koniec bardzo dziwne wczoraj bylam u lekarza na kontroli, mowil ze tak sie zdarza, takie falszywe alarmy ale nastepna taka akcja moze juz sie zakonczyc porodem ale tak naprawde wolalabym zeby najpierw odeszly wody - przynajmniej sytuacja jasna i wiadomo ze juz sie zaczyna a nie takie skurcze-falszywki pozdrawiam Asio i Kubus (39 tydz) Odpowiedz Link Zgłoś
cardamomo łóżeczko i inne dylematy 05.05.04, 11:20 Kurcze, dziewczyny, Wy nagle się zrobiłyście takie płodne, a ja nie mam czasu czytać(( Z tym łóżeczkiem Letycjowym - ma materacyk kokosowo-piankowy i chyba nie ma nic przeciw niem. W dzień w łóżeczku chętnie śpi, w nocy też ją pewnie namówię, ale... włączyły się we mnie dylematy i to chyba zajawka na baby blues, bo: chętnie ją odkladam do łóżeczka i wózka, ale jak płacze niemiłosiernie, robi mi się smutno i zastanawiam się, czy to właśnie TEN CZAS, żeby wziąć ją do łóżka i utulić. Przeczytałam w mądrej książce, że noworodek do 6 tyg życia lubi być z mamą non stop i nie robi mu różnicy spanie w łóżku i że jeśli nie przekroczy się tej granicy z trzymaniem dziecka w rodzicielskim łoźu, to można później odzywyczaić i śpi chętnie w swoim (najdłuższe zdanie świata Zauważyłam, że chodzi jej przede wszystkim o to, żeby ktoś obok leżał, wystarczy, że ona mruknie, ja pogłaszczę ją po buzi i już zasypia. A jak zasypia śpi po 4-5 godzin i wydaje się spać głęboko i zdrowo. W łózeczku mi się przebudza, popłakuje, za każdym razem muszę zmienić pieluchę. I nie wiem, co mam robić, bo: Wiem na pewno, że nie chcę spać z dzieckiem nawet kilka miesięcy, które tak łatwo przeradzają się w lata. I wiem też, że ona potrzebuje dużo czułości i miłości, więc może polegiwać z nią w dzień a w nocy odkładać??? Proszę, poradźcie mi. Muszę uciekać, E Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: łóżeczko i inne dylematy 05.05.04, 12:45 Elizo, kup sobie na allegro książkę: uśnij wreszcie. tam jest szczegółowy instruktaż jak nauczyć lub przyzwyczaić dziecko spać samo. z doświadczenia wiem, że nie jest to łatwe. Polcia kochała spać z mamą, a teraz śpi z nami. synek daje się odkładać i śpi spokojnie sam, każde dziecko inne. z tym odkładaniem to jest tak (tyle, że później), że dziecko jak zasypia przy mamie, a potem otworzy oko w swoim łóżeczku, to generalnie jest wystraszone: jak to się stało?? byłam z mamą, teraz jestem sama !!!! łaaaaaa!!!! ja tu rady nie mam. musisz się wsłuchać w siebie i swoją malutką. teoretycznie jak ją w dzień będziesz tulić, to i nocą będzie chciała. niemowlaki, tak jak kazdy rozumny człowiek przyzwyczajają się do dobrego bardzo szybko )) no a takie malutkie musi spać z Tobą, bo brakuje jej poczucia bezpieczeństwa. mama to znajomy zapach, głos, bicie serca. łożeczko śmierdzi (jakimiś praniami), i nie jest takie ciepłe i mięciutkie jak Ty . sama musisz wypracować swoją metodę. książkę polecam, chociaż ja uznałam ją za zbyt drastyczną do wprowadzenia. upewniłam się jednak, że synka chcę od początku nauczyć spać samego,a z czasem dokoptować mu siostrę. kochamy oboje spać z Polcią, ale śpi między nami i na jakieś maluteńskie nawet bzykanka, musimy się z nią kiełbasić ))) ściskam, jak tam mleczko?? M Odpowiedz Link Zgłoś
cardamomo Re: łóżeczko i inne dylematy 05.05.04, 18:54 Mona, Ty to jesteś praktyczna Mama Chyba weźmiesz mnie na dywanik i mi wyłożysz wszystko... Czuję się mocno zagubiona. Masz rację - ja też bym wolała spać z miękką mamą niż w łóżku prosto ze sklepu śmierdzącym lakierem. Słyszałam o tej książce. Mam inną: "Każde dziecko może nauczyć się spać". I tam właśnie piszą o tych 6-ciu pierwszych tygodniach. No nic, muszę jakoś nad tym wszystkim popracować. Dziś mam mamę do pomocy. Nosi ją i przewija co chwilę. Utula i kąpie. Zostanie na noc, bo niemąż w delegacji służbowej. A co do cycków - zaczęły działać, na szczęście Przystawiałam regularnie co 2 godz, budziłam Małą, a ona chętnie ssała i załapało. Teraz najchętniej ssałaby co chwilę, ale trzymam się "czasu regulaminowego", bo nie chcę przesadzać z dzieckiem uwieszonym przy cycku non stop. Kot powoli przyzwyczaja się do nowego Lokatora... Aha i jeszcze jedno - Mona, chyba miałaś rację nie wierząc mi z pieluchami tetrowymi... Ja też już sobie nie wierzę;-0 Pozdrawiam Was cieplutko. Posta pisałam chyba ze 3 godz... E+L Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_i_kijanka Re: MAJ 2004 !!! 05.05.04, 13:06 oglądam zdjęcia majowych dzieciaczków i dostaje fioła-kręcioła takie słodziudkie maleństwa a moje niedobrzątko wcale niespieszy się na ten świat tak dobrze ma w brzuszku chętnie czytam o waszych doświadczeniach i pierwszych chwilach z maleństwami tak bardzo już bym chciała tego doswiadczać może się oriętujecie czy brak pokarmu i skłonność do przeterminowań ciąży jest dziedziczne?? pozdrawiam serdecznie może coś u kogoś dziś się wydaży bo jakiś długi odstęp nam się robi Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: MAJ 2004 !!! 05.05.04, 15:17 Już niedługo wszystkie będziecie miały dzieciaczki po drugiej stronie brzuszka. Co do dziedzicznych skłonności pokarmowo-urodzeniowych to może coś w tym jest. Moja mama jak i siostra nie miały problemu nigdy z pokarmem i jak się okazało, ja też nie mam z tym problemu. Jeśli zaś chodzi o terminowość porodu, to zarówno ja jak i mój mąż urodziliśmy się przed terminem - ja 2 tygodnie przed czasem, mąż 5 tygodni przed. A nasz synek coby nie być gorszym urodził się 4 tygodnie przed terminem. Czyli coś w tym może być albo to zwykły zbieg okoliczności. ) Odpowiedz Link Zgłoś
kmiszka Re: MAJ 2004 !!! 05.05.04, 18:24 cześć hyhy mona pisze że ja niby przejawiam naturalny talent macierzyński. No nie tak do końca. Dwie noce temu - początek nawału pokarmu, nie chciał lecieć, mała głodna i sfrustrowana ryczy, ja wycieńczona z braku snu podetknełam jej wpółprzytomna palec do possania żeby sie przymkneła. Skuteczna ale na góra 5 min. Wyrodna matka. Za to dzisiaj - hormonki buzują. Byliśmy całą rodzinką na trzygodzinnym fajskim spacerze (tylko pocę sie jakbym miała menopauzę, zreszta gorąco było), i w sklepie zinicjowałam scenę p.t. kłócimy sie a potem przepraszamy. Mocno było bo i łzy popłyneły, i wylewne przytulanie sie w geście pojednania było, eh. Postronni mieli na co popatrezć. Ale jakoś dziwni mam to w nosie - jak ich to kręci niech sie gapią. I nasyczałam na panią na poczcie. Ale należało jej się. W ogóle powinni pocztę zlikwidować, sprywatyzować, rozpirzyć na cztery wiatry. Mówię do niej, że chcę papeterię i 10 znaczków, czekam minutę, dwie, szwy mnie ciągną, pocę sie jak cholera, czuję że zaraz zacznie przesiąkać pokarm, a ta z przejęciem koleżance z boksu obok opowiada co Heniek powiedział Zdziśkowi i co z tego dla Zdziśka wynika. No paranoja. Już raczej we wszystkich sklepach wiedzą, że przy kliencie sie nie je i nie gada o duperelach. Ale co tam, poczta konkurencji za bardzo nie ma, bo kurierzy ciągle drodzy, to sie strać nie muszą. W kwestii chusty - rzeczywiście te 60 zł to niedrogo, a naprawdę porządnie uszyta. Zrobię sobie zdjęcie z nią, i wrzucę na zobaczcie. Póki co zapraszam do oglądania zdjęć szpitalnych forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=621&w=12405596 Nic, lecę ogarnąć nieco panujący w domu chaos, bo zaraz mamy odwiedziny. Swoją drogą, bardzo przyjemnie przyjmuje mi się gości podziwiających naszą małą. Fajna tradycja. tylko trzeba być asertywnym i jak się jest niedospanym to walić śmiało, że dzisiaj to nie. Taki urok życia towarzyskiego z brzdącem u boku. papa Odpowiedz Link Zgłoś
majowamamuska gdzie aniutek? 05.05.04, 18:40 cos mi sie za szybko wyslalo... tak sie zastanawiam, regularnie piszaca e-mama i cisza od wczoraj... czyzby to juz??? )) Odpowiedz Link Zgłoś
mamakuba Re: gdzie aniutek? 05.05.04, 19:30 No właśnie , gdzie aniutek? termin miała na dzisiaj więc może ją wreszcie wzięło, co mnie by bardzo ucieszyło bo ja mam dzień po niej czyli jutro. Obsadziłam juz balkon kwiatkami, namyłam się podłóg , najeździłam samochodem z brzuchem pod szyją i nic , bóle mam co jakis czas ale juz nawet nie zwracam na nie uwagi, pewnie jeszcze połażę z dwa tygodnie a moje marzenie o niewywoływanym porodzie pęknie jak mydlana bańka. Co prawda z Kubusiem nie wywoływali mi porodu tylko samo sie zaczęło z nerwów po tym jak mnie zamknęli w szpitalu po terminie, ale to nie to samo co siedzieć w domu i powiedziec mężowi " kochanie to już". Jutro idę do mojego lekarza co by mnie pooglądał i KTG wykonał, może po jego badanku moja szyjka się obudzi i na weekend Pawełek będzie juz z nami. Elizo co do spania razem to myślę że dopóki ty się denerwujesz spaniem razem-czy-osobno Twoja Letycja tez jest zdezorientowana. Nie kładź jej na siłędo łóżeczka, ale też nie pozwól żeby Twoje łóżko stało sie jej łózkiem na cały czas. Nasz Kubus miał różne fazy raz spał z nami raz sam , kiedys nawet sam zasypiał a teraz każe się usypiać. Potrzeby takiego małego człowieka szybko sie zmieniają i póki co tul córeczke jesli tego potrzebuje, z czasem sama zatęsknisz za przytulankiem do niej, a wtedy ona bedzie chciała spać sama. Moim zdaniem takie malutkie dzieciaczki jeszcze sie nie przyzwyczajają więc można im troche pofolgować, ale to juz Twoja decyzja. pozdrawiam wszystkie mamy Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: gdzie aniutek? 05.05.04, 20:00 kochane jestescie dzieki za pamiec.... ja sie wlasnie przeterminowuje heheh nic, no nic sie nie dzieje. jedyne co zmienna jakas wprowadzilo w moje zycie sa.... sny erotyczne, heheheh chyba moj organizm juz sie powoli przestawia na zycie bez brzucha, powrot do normy. sex przestal dla mnie istniec przez ostatnie 2 miesiace, zero zainteresowania, checi no i teraz takie cos!!! tak sobie mysle, ze m oze oznaczac tylko jedno: zblizajacy sie porod telefonow w domu nie odbieram - wszyscy dzwonia z tym samym pytaniem a ja robie sie niegrzeczna... wczoraj i przed wczoraj szorowalam ( heheheh szczotka do rak heheh) listwy przypodlogowe w calym domu, mylam sciany, polki w kuchni... ot tak mnie napadlo ale efekt jest: pani sprztajaca ze wstydem siegnela dzis po szczote i mamy najczysciejsza podloge kuchenna w calym budynku :)) moze macie jakis pomysl jak przekonac lekarza, ze ja juz naprawde dluzej nie wytrzymam??? na moje slowa : juz nie moge ona mowi- swietnie wygladasz, jeszcze najdalej dwa tygodnie i bedzie po wszystkim...... no rece i nogi opadaja, dwa tygodnie!!!!!! oszaleje chyba. sciskam dziewczyny i ide ogladac zdjecia malutkow Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_i_kijanka Re: gdzie aniutek? 05.05.04, 20:18 aniutek doskonale rozumiem co masz na myśli że już dwóch tyg. nie wytrzymasz ja mam tyle do terminu i traktuje to jak dużą kare a jak pomyśle że może to przedłużyć się do czterech tyg. to krew poprostu mnie zalewa pakóje dziś torbe usiąde na nią i będe czekać w drzwiach może małe zrozumie i zlituje się na demną Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: gdzie aniutek? 05.05.04, 22:02 ja też rozumiemuśmiałam sie z tego pomysłu z torbąNapisz,czy skuteczny Mona - masz jakies wiadomości o Gosi?O mag tez nic nie słychać - już mi się chce jakies nowe dzieciątko powitać wśród nas. Myślałam,ze Ania sprawia właśnie jakąś niespodziankęA my tu na tym samym wózku jedziemy Ja powoli odpuszczam i przestaję wypatrywać oznak porodu. Oswajam się ze skurczami,które są i nic z tego nie wynika. Traktuję je już całkowicie na luziku. Próbuje się dopatrzeć,czy ten brzuch mi się opuścił...ale..moim zdaniem - nic z tego.Pochodze tak jeszcze z rok albo dwa...w głowie mi się zaczyna nie mieścic,że kiedyś urodzę... Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: gdzie aniutek? 05.05.04, 23:14 nic nowego od wczoraj o Gosi nie wiem, a wczorajsza relacja - wyżej. Aniutek, no rodź już, bo akcji nie ma )) coś długa przerwa nastała. ja już się zamartwiam, bo Miłosz wyrósł w międzyczasie z pierwszych pajacyków : ((( dopiero co sobie dzidziusia nowego sprawiłam, a już się w starego konia zamienia ))) trzymam za Was kciuki, bo Dziewczyny: akcja!!!!! Mona Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: gdzie aniutek? 06.05.04, 07:55 Tak przeczytałam Mona, że Twój synek już wyrasta z pierwszych pajacyków, po czym spojrzałam na mojego Lesia... a on kruszynka dopiero dorasta do pierwszych rozmiarów (ma nawet jeden pajacyk rozmiar 52 - nadal za duży!!!). Próbowałam go ostatnio zważyć na wadze kuchennej i chyba nawet coś przytył do 2,5 kg. ) Przynajmniej się nie przedźwigam. W szpitalu obok mnie leżała dziewczyna z synem, który ważył przy urodzeniu 4850g!!!! No ponad dwa razy tyle co mój przecineczek... Najlepsze było to, że ona miała cesarkę, a po niej zalecają nie dźwigać więcej niż 5 kg... hihihihi.... Dziewczyny majówki, maj w pełni a tu taka cisza??? Czekamy na kolejne maleństwa. ) Odpowiedz Link Zgłoś
majowamamuska Re: gdzie aniutek? 06.05.04, 08:27 hmm, a juz myslalam ze aniutek przerwie ta cisze w wysypie dzieciatek ale przeciez jeszcze nic nie wiadomo wszystko mozliwe!!! no i jescze dzisiaj termin Ani - mamakuby!!! Ja juz bym chetnie bezczelnie wepchnela sie bez kolejki, ale sie nie zanosi... Aga ma dobry pomysl z czekaniem na torbie hehe, chyba tez tak zrobie))) Trzymajcie sie dziewczyny cieplutko, a dodatkowo dla rozdwojonych - calusy dla Waszych pociech!!!!! Asio i Kubus (39 tydz) ja chce roodziiiiiiccc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 dzień doberek;-) 06.05.04, 12:08 Jak widzę - wszystko po staremuCzekamy sobie pomalutku albo w większym napięciu - pewnie zależy od dnia. Ja dziś w nocy - znów z małymi problemami -markowanie mam mniej więcej co drugi dzień.Dziś jednak obudziły mnie skurcze.Ja naprawdę je już traktuję z przymrużeniem oka Ale się pewnego,pięknego poranka bądź nocy -zdziwię Stwierdziłam dziś,że mam jednak niżej ten brzuch - jakoś to inaczej wygląda z mojego,odgórnego punktu oglądactwa Piękna pogoda dziś - mamy z dzidziami pewnie grasują po parkachAle wam dobrzePiszcie coś!pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
mamakuba Re: gdzie aniutek? 06.05.04, 18:24 He he zaraz jade do szpitala. Byłam dzisiaj u mojego ginia który ma cudowne palce i chyba jego badanie(tak jak w przypadku Kuby) pobudziło akcję skurczową . Juz po południu chciał żebym została w szpitalu bo mam rozwarcie na 4 palce ale ja pojechałam jeszcze na wieś do mamy 15km. za miasto , ale szybko sie stamtąd ewakułowałam i ze skurczami dojechałam do domu. Zabrałam chłopa z pracy i pojechaliśmy do szpitala ale rozwarcie takie jak było więc wróciłam do domu. Koło 19 jedziemy znowu i jak sie nic nie będzie rozwierało to sie dam podłączyc do kroplówy. Wygląda na to że dzis urodzę ale i tak to do mnie nie dociera. Teaz mam skurcze niezbyt bolesne ale co 5 minut. Trzymajcie kciuki. pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Trzymam;-) 06.05.04, 18:31 mooocno trzymam i napewno będzie dobrze i szybkoŻyczę Ci tegoŁadny dzień na narodzinycałuski Odpowiedz Link Zgłoś
majowamamuska Re: Trzymam;-) 06.05.04, 18:45 Trzymamy, trzymamy! Szybkiego i lekkiego porodu zycze!!! jak fajnie )), kolejny dzieciaczek bedzie na swiecie )) Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_i_kijanka Re: Trzymam;-) 06.05.04, 19:24 trzymaj się mocno i szybkiego porodu Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Mam SYNKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.05.04, 21:43 Witajcie!!!!!!!! Wpadłam na chwilke żeby sie pochwalić: 3 maja o godzinie 15.15 urodziłam synka - Adrianka!!! ważył 2860g i mierzył 53 cm Od wczoraj jestesmy już w domku i jest nam bardzo dobrze. Opisze wszystko szerzej jak tylko bede mogła siedziec, bo na nacięciu krocza które niestety w moim przypadku było konieczne, zrobił mi sie okropny krwiak który uniemożliwia siedzenie i w ogole wykonywanie jakichkolwiek ruchów. Serdecznie Was wszystkie pozdrawiam Magda i Adrianek Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: Mam SYNKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.05.04, 22:17 Ale fajnie)))zniosłam tu już tę niepotwierdzoną wiadomość - wybacz)) wielkie gratulacje!!!!czekamy na zdjęcia i relację!!!!!BRAWO! Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 jeszcze raz gratulacje i LISTA 06.05.04, 22:22 Już urodziły: MAGDA (madziki)-(31), Łódź, 15.04.2004 r. godz. 1.30 synek Lesio, 47 cm, 2160g. termin na 13.05.04. POLA (pola777) -(?), Częstochowa, 15.04.04 r., godz. 22.45 synek Dylan, waga..., wzrost ...., termin 4-8.05.04. AGA mama Magdusi (jaha_mama_magdy) - (28), Warszawa, 20.04.2004 r. g. 15.22 synek Mateuszek, waga 3090g, wzrost 54, termin był na 02.05.04. JULIA (juliaaaaa) - (26), Warszawa, 20.04.04, g. 18:05, synek Miłosz Feliks, 55 cm, 3310 g. Termin 17.04.2004. MONIKA mama Polci (mamamona)-(30) Konstancin-Jeziorna, 24.04.2004 godz. 17.45 synek Miłosz, waga 3950 g, wzrost 60 cm, termin 02.05.04. ELIZA (cardamomo)-(27), Piaseczno k/W-wy, 27.04.2004 godz.13.10; córeczka Letycja, waga 3300 g, wzrost 54 cm. t. 27.04.04, godz. 13, MAŁGOSIA mama Kubusia (malgog)- (37 l.),Warszawa,29.04.2004 godz. 11.20;synek Maciuś,waga 3270 g, wzrost 53 cm t. 7-8.05.2004 OLA (kmiszka) - (23 l.)Szczecin,30.04.2004 godz. 13.30;córeczka Gabrysia, waga 3140 g,wzrost 55 cm t. 26.04.2004 MAGDA (meg241) - (25 l.)Toruń,03.05.2004 godz. 15.15;synek Adrianek, waga 2860,wzrost 53 cm t.11.05.2004 Oczekujące: MARIANNA (marianna18)-(37)-mama Marcina , Warszawa, t.02.05.04, synek RENATA mama Kasi (mamakasi) -(27), Kielce, t.03.05.2003, płeć nieznana ANKA (aniutek) (35), NYC i Warszawa, t 05.05.04- Zuza, Pola ANIA mama Kubusia (mamakuby), (26), Opole, t. 06.05.04, Pawełek. ANIA mama Juleczka (anna_purna)-(30), Pruszków, t. 07-05-2004, Filip, Michał,?, MARTA (mstopka)-(27), Łódź, t. 07-09.05.04, Filip MARTA (dzidzia_78), Zielona Góra, t. 10.05.04, Mikołaj MAGDA mama Julki (kirkuna1)- (31), Poznań, t. 10.05.04, Kajetan, Sara, BEATA (ruda73), Warszawa, - t.11.05.04,Kuba, Ola ANIA mama Julii (ania_wo), (?) Warszawa, t.13,22.05.04, chyba chłopiec MARTA (martakis)-(26) Warszawa, t. 13.05.04, Marcin, Ola,Alicja, Olga MAGDA (solniczka1), (26), Gliwice, t. 17.05.04, imiona w trakcie uzgadniania AGNIESZKA (zaba_i_kijanka) (27), Warszawa, t. 18.05.04, płeć znana kartce ASIA (majowamamuska) - (27), (Gdansk), t. (18.05), Kubuś GOSIA (wieczna-gosia) (28) Wawa. t.20.05.04, synek tymczasowo egri bikaver czyli bycza krew. PATRYCJA (pati-pati)(25), Warszawa, t. 29.05.04, chłopiec na 100% KASIA (jagiellonka4), (30), Warszawa, t.30.05.04,Julia, Julietta DONA (dona29) - (29),t. 27 maja 2004, płec na 90% dziewczynka - POLA Dona Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: jeszcze raz gratulacje i LISTA 07.05.04, 03:49 Meg 241 - gratulacje! życzę Wszystkiego Najlepszego, dla małego zdrowia i siły, dla Ciebie poprawy sytuacji na froncie kroczowym ))) Mamokuby! Trzymam kciuki! wracaj szybko do nas z nowością! )) a my w końcu dziś odebraliśmy auto, i mimo pierwszych obaw, że trochę będę musiała się nowym rozjeździć, okazało się, że kangurek ma tak pozytywne proporcje, że od razu bziut! pojechaliśmy tu i tam. jeździ się świetnie, kangurek śmierdzi nowością, jest gitowo i lajtowo! cały czas kombinuję: gdzie by tu pojechać. Miłek spał całą drogę tam i z powrotem (byliśmy z nim u ortopedy, bo na usg stawów biodrowych w szpitalu okazało się, że ma je marne : ((, inaczej niż w drodze powrotnej ze szpitala, kiedy nie mógł wytrzymać bez cycka, więc całą drogę trzymałam mu mały palec w buzi )) czyli jest oczekiwana akcja na oczekiwaniu )) Magda, koniecznie na stojąco jak musisz napisz nam co u Was. jak działa Twoje macierzyństwo??? no i Mamakuby! trzymam kciuki pozdrawiam mocno mona Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_i_kijanka Re: jeszcze raz gratulacje 07.05.04, 07:41 Magdo gratuluje Ci majowego synka Ja mam się dobrze od dwóch nocy wysypiam się świetnie pewne miejsce odwiedzam tylko raz jedyny i to zaczyna mnie zastanawiać czy to normalne? Taksamo niewiem wczoraj jak kładłam się spać moje maleństwo przypomniało sobie że ma nadrobić kopanie z całego dnia a przecież miało być tam za ciasno na warjactwa. Mona my też mamy od dwóch dni samochodzik coprawda nie prosto z salonu ale odkupiony od teścia 1.5 roczku i b.zadbany więc jak nowy super mi się nim jeździ i nawet kierownica mi nie przeszkadza Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
majowamamuska Re: jeszcze raz gratulacje 07.05.04, 08:57 Gratulacje Magda!!! Czekamy na szersza relacje z tak waznego wydarzenia no i na fotki !!! pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
mstopka Re: MAJ 2004 !!! 07.05.04, 10:02 Magdo gratuluję synusia. Niech rośnie zdrowo. Tobie życzę szybkiego powrotu do formy. Kochane. Opuszczam Was na troszkę. Jedziemy do szpitala. Mój Filip chyba zdecydował się przyjść na świat. Trzęsę porteczkami. Trzymajcie za nas kciuki. Pozdrawiam Was gorąco. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: MAJ 2004 !!! 07.05.04, 10:26 Marto - trzymam kciuki za Was(tym razem od nogi już muszę,bo mi nie starcza) - nic się nie martw i nie bój-będzie dobrzeJak tak dalej pójdzie,to zostanie nas tu "w oczekiwaniu" pięć na krzyż - albo i to niechyba pójdę zrobić jakąś akcję promocyjną tego wątku,co bym tu sama nie została (coś tak czuję,że się tak skończy)-w każdym razie - życze szybkiego porodu i zdrowego dzieciątka Odpowiedz Link Zgłoś
juliaaaaa Re: MAJ 2004 !!! 07.05.04, 11:04 Magda, jeszcze raz szczere gratulacje. Aniu, Marto, myślę o Was ciepło i trzymam kciuki za szybkie i łatwe porody oraz piękne dzidziusie. Mamy jeszcze nierozdwojone, dodaję Wam otuchy i cierpliwości. Jak mawia mój mąż: każda ciąża się kiedyś kończy ))) Dona, chyba rzeczywiście lada dzień niewiele Was tu zostanie. Która pierwsza? Ty? majowa mamusia? jagiellonka? a co z aniutkiem? skoro się nie odzywa, to może jest już mamą? Julia Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_i_kijanka Re: MAJ 2004 !!! 07.05.04, 11:10 Marta trzymam kciuki dona29 nie zostaniesz sama moje małe niespieszy się wcale więc powoli zaczynam sobie powtarzać że pewnie urodze po terminien chociaż rzeczywiście niewiele nas tu zostaje jade dziś na działeczke a tu tyle zaczeło się dziać do usłyszenia i prosze informujcie Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: MAJ 2004 !!! 07.05.04, 11:47 No to dobrze,że chciaż Ty się nie śpieszysz (oczywiście z mojego,egoistycznego punktu widzenia) - jade się teraz uchetać na zakupach,jak wrócę to coś wyszoruję,wyczyszczę - może sobie potem urodzę???pa,pa... Odpowiedz Link Zgłoś
cardamomo Re: MAJ 2004 !!! 07.05.04, 11:12 Meg - gratulejszyn!!!! dziewczynki kochane, widzę, że nie możemy wyjść z tego wątku, który rozrasta nam sie niemiłosiernie (może pobijemy jakiś rekord?) My dzisiaj byliśmy na wizycie kontrolnej. Mała przybrała na wadze tylko 50 g i ja się oczywiście zaczęłam martwić, pediatra mnie pocieszała, że nie ma czym, że wszystko jest w jak najlepszym porzadku. Ale Miłoszek Julii po tygodniu przybrał 300 g, więc mam kompleksy( A jak jest u Was z wagą bobasów? Letis zachowuje się wzorowo. Trochę przeszła mi schiza: spać z nią w łóżku czy nie, bo rzeczywiście najczęściej mi usypia w łóżeczku. Dziś wzięłam ją na karmienie dopiero o 5 i już ze mną została. Macie wszystkie rację - wzięcie kilka razy do łóżka nie spowoduje, że potem jej nie będę mogła odzwyczaić. Póki co - uczymy się siebie. Urodziłąm sobie przyjaciela i muszę o niego dbać. jeny, jak ja ją strasznie kocham, kruszynę słodką... Moje cycki zaczęły pracować jak należy, tylko niestety nie umiem obsługiwać laktatora... czy gdzieś znajdę jakieś wskazówki dla nowicjuszy? Dziewczyny, spadam stąd. U mnie w domu również Sodoma i Gomora. Aha, czy znacie jakieś skuteczne metody na odmawianie potencjalnym gościom wizyt u dzidziusia? Niestety mam kilka wyjątkowo upierdliwych koleżanek, którym pięciokrotne "nie", nie wystarcza. jedna z nich dzwoni domofonem, na wszystkie możliwe telefony + puka do drzwi + dzwoni do drzwi + zagląda w okno brrrr. Ja wiem, że jestem teraz super nietowarzyska, ale chyba mam do tego prawo... Usciski ciepłe, E+L Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: MAJ 2004 !!! 07.05.04, 11:28 Trzymam kciuki dziewczyny! Niebolesnych i szybkich porodów życzę. ) Elizo, gościom nieproszonym wprost mów, że to za wcześnie na wizyty i nie chcesz narażać dziecka. U mnie wszyscy to rozumieją, nawet nie muszę się tłumaczyć. Mnie z kolei drażni co innego. Zdarza mi się ostatnio krążyć z synkiem po mieście załatwiając różne sprawy i kiedy niosę go w foteliku co kawałek słyszę: "zobacz jakie malutkie", "ojej, jaki maleńki" itp... Na początku traktowałam to z przymrużeniem oka, ale teraz powoli zaczyna mnie to denerwować. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: MAJ 2004 !!! 07.05.04, 12:21 Elizo, na szybko wpadam dziś )) nie waż Letycji, nie będziesz miała stresu ) jak dziecko je, spi, trawi jest szzczęśliwe i zdrowe (akurat to widać ))), to jej nie waż. od razu obie lepiej się poczujecie, i mala przytyje )) pzdr Mona Odpowiedz Link Zgłoś
mygda Re: MAJ 2004 !!! Gosia ma synka!!!!!!!! 07.05.04, 13:21 nie wiem czy wy wiecie, ale wieczna Gosia urodzila dzis w nocy synka dziewczyny pisza o tym na forum na maluchach Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: MAJ 2004 !!! Gosia ma synka!!!!!!!! 07.05.04, 13:30 :)))) Gratulacje dla Gosi i Taty, swietna nowina , niech rosnie zdrowy, siostry pewnie pekaja z dumy :))) no juz mi sie humor poprawil :)) czekamy na fotki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: MAJ 2004 !!! 07.05.04, 13:26 kolejne dzieci w drodze widze :) trzymam kciuki u nas nic, telefony dzwonia ja nie odbieram- dosyc juz mam odpowiadania ciagle na to same pytanie..... Elizo, te kolezanke pod oknami moze polej woda z konewki, mnie tacy ludzie do szlau doprowadzaja. Brzuch mam wielgachny boje sie, ze dziecku nie starcza miejsca i stanie mu sie krzywda, koszmary mnie mecza w nocy, ze sie zaplatala, udusila.... strach mnie ogarnia, chce ja miec na zewnatrz wydaje mi sie, ze bedzie bezpieczniejsza. czytalam Wasz watek na rowiesnikach w ramach szkoleniowych )) cyckowy problem wyglada jak moj z Lukaszem, spodziewam sie powtorki. spadam, smutno mi jakos pozdrowki'anka Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Brawo Wieczna!!!! 07.05.04, 14:50 Gosiu! widzisz, jak wszystkie trzymałyśmy za Ciebie kciuki i udało się! za pierwszym razem mały Przemcio już po tej stronie! wracaj do nas szybko! trzymam teraz kciuki za miedniczki nerkowe malca! Gratulacje!!! Mona Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: Brawo Wieczna!!!! 07.05.04, 14:56 czytam właśnie na maluchach, że synek waży 3600,56cm, przeszedł na świat 1.30 w nocy, bo Gosia tak się bała wywoływania porodu, że sama zaczęła rodzić, i wystarczyła butelka oksytocyny i po 5 minutach synek był na świecie Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: Brawo Wieczna!!!! 08.05.04, 17:18 wynalazlam nasz watek gdzies na samym dole, nocna przerwa konserwacyjna tak nas zepchnela w dol- nie dajmy sie moja noc minela na bolach i glupich snach, moze dzis.... oj mam nadzieje. odzywajcie sie kobitki, co tam u Was slychowac ??? w NYC piekny sloneczny dzien, idealny na spacer z maluchem pozdr anka Odpowiedz Link Zgłoś
cardamomo Re: Brawo Wieczna!!!! 08.05.04, 18:41 Brawo dla Gosi)))) Aniu, a czemu Ci tak smutno? nie martw się, Małej nic się nie stanie. Ja też miałam fobie, że ma za ciasno, że jak się schylam to coś jej uszkodzę... ech... A z cycami to pewnie nie będziesz mić problemu - przecież wszyscy mówią, że przy drugim dziecku nie ma się tych problemów, co przy pierwszym. Zresztą - ja nie mam sutków pooranych, a jestem nowicjuszem Tyle tylko, że cyce mi nabrzmiały dzisiaj, więc moze się powinnam cieszyć? w kazdym razie - trzymam za Ciebie kciuki (tak ogólnie). będzie git, zobaczysz!! e Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_i_kijanka Re: Brawo Wieczna!!!! 09.05.04, 19:08 Gosia gratulacje A dziewczyny pewnie już tulą swoje maleństwa ciekawa jestem co u was słychać a może po trzech dniach zostałam tu sama jako oczekująca? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: Brawo Wieczna!!!! 09.05.04, 19:31 u nas bez zmian ale zaczynam powaznie czuc to przetrminowanie, ciezko oj ciezko mi, kreci sie w glowie, skora na brzuchu napieta naa maxa- blyszczy sie.... poruszam sie jak kaczka, jakbym miala cos miedzy nogami, krotko mowiac - niewyrobka. jutro wizyta u lekarza.... a mialam wielka nadzieje, ze nie doczekam do niej ciekawe co powie pozdrawiam i na wiesci czekam anka Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_i_kijanka Re: MAJ 2004 !!! 10.05.04, 10:01 Co tu tak cicho czyżby wszystkie poszły rodzić??? Ja spędziłam czas na działce była fajna impreza to już ostatnia przed pojawieniem się maleństwa teraz już nie ruszamy się poza miasto tylko czekamy czekamy czekamy niewiadomo ile jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: MAJ 2004 !!! 10.05.04, 10:51 Nie poszłam rodzić ale za to mam mega-dół (((((dzięki Bogu,że dzieciątko się nie decyduje na przyjście na świat - bo chyba nie miałabym siły Mu (Jej) w tym pomóc. Dziś próbuję się wylizać - mam nadzieję,że mi się to uda. Odpowiedz Link Zgłoś
cardamomo 2000-czny wpis... 10.05.04, 12:32 ...nie mogłam się powstrzymać, żeby go nie dokonać... Ja powoli przyzwyczajam się do roli mamy. Zaczynam sobie całkiem nieźle radzić (puk, puk - odpukać!). Nawet obiady dwudaniowe znowu gotuję. Trzymam kciuki za moją Kruszynę, żeby zawsze była grzeczna i pozwalała mi żyć NORMALNIE. a wczoraj była u Miłosza P i razem wylegiwali się w Jego łóżeczku, a my z Julią - teściowe, przyglądałyśmy się temu z wyrozumiałością. Ach ta dzisiejsza młodzież! Trzymajcie się ciepło, Eliza Odpowiedz Link Zgłoś
juliaaaaa MAJ 2004!!! 10.05.04, 13:28 Dziewczyny, piszę, żeby dodać Wam otuchy w koncówce. Bo przecież już prawie wszystkie stoicie w blokach startowych, prawda? Dona, aniutek, nie poddawajcie się. Slę Wam ciepłe myśli o zapachu bzu, który tak pięknie zakwitł. Jak człowiek tyle biega z wózkiem, to nagle spostrzega różne piękne rzeczy w praku. A mnie się marzy jazda na rowerze... Albo przynajmniej na rolkach... No coż, na razie musi mi starczyć wózek. Całuję Was mocno i meldujcie się na równieśnikach Julia Odpowiedz Link Zgłoś
cardamomo Do Dony 10.05.04, 13:38 Dona, pomyślałam, że zapytam Ciebie, bo nikt mądry, nawet pani w urzędzie gminy nie potrafiła mi powiedzieć. Może Ty wiesz... dziś się przemeldowałam, za miesiąc dostanę nowy dowód i moje pytanie jest takie: ile mam czasu na wymianę prawa jazdy i dowodu rejestracyjnego i czy w ogóle musze to robić? No bo niby jak daję policjantowi prawo jazdy i dowód rej, to nie daję dowodu os, ale z drugiej strony, pewnie są na to wszystko jakieś terminy? I jeszcze muszę się gdzieś zgłosić np. do urzędu skarbowego? A jak tak, to do którego, do nowego czy starego? Zgłupiałam całkiem. Wolałabym nie zmieniac teraz dowodu rejestracyjnego, bo mam zamiar pozbyć się samochodu, zamiast płacić kasę za nowe tablice na miesiac czy dwa. Proszę, poradź!!! Grazie mille)) Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: Do Dony 10.05.04, 17:28 Elizo, teoretycznie - masz 30 dni na wymianę tych dokumentów.Jesli chodzi o dowód rejestracyjny - to jeśli masz zamiar sprzedawać samochód - radzę Ci-odpuść sobie. Prawo jazdy wymień spokojnie teraz,zamiast czekać na np. koniec roku -gdzie dziki tłum rzuci sie z pewnościa do atakuNo chyba - że zdecydowanie nie chcesz tego robic w ogole -faktycznie policja nie będzie sprawdzała tego z dowodem osobistym. Ale obowiązek oczywiście istnieje. Jesli chodzi o US - to musisz złożyć formularz NIT-3(zielony)w urzedzie,który jest właściwy dla teraźniejszego Twojego miejsca zamieszkania(możesz wysłać pocztą)..mam nadzieję - że Ci to cokolwiek dało - pozdrawiam serdecznie -i przy okazji - dziękuję Ci julio za słowa otuchy))już mi lepiej))pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: Do Dony 10.05.04, 17:31 NIP oczywiście to się nazywa...i bardzo... prego bella ragazza)))) Odpowiedz Link Zgłoś
cardamomo Re: Do Dony 10.05.04, 19:28 Grazie mille)) No, to się nazywa konkretna odpowiedź! W takim razie biorę się za sprzedawanie mojej bryki, a potem dowód. Mam nadzieję, że mnie nie zamkną w więzieniu jak przekroczę te 30 dni dziękuję, Dona, bardzo. trzymaj się i nie poddawaj złym nastrojom! Eliza Odpowiedz Link Zgłoś
mamakuba Pawełek już jest ! 10.05.04, 22:44 Ja tylko na chwilkę wpadłam żeby sie pochwalić, szczegóły w wolnej chwili (jesli takowa mi się jeszcze trafi). Pawełek przyszedł na swiat 06.05.04 piękny i zdrowy 3410 gram 55 cm i 10 punktów pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: Pawełek już jest ! 10.05.04, 22:59 No! Gratulacje! to się nazywa tempo! Aniu! Ściskam na nowej, przetartej już dla Was drodze życia. życzę zdrowia dla Was wszystkich, a maluszek niech rośnie i się chowa jak złoto! koniecznie dodaj opis jak Kuba powitał rywala ))) Dona! weź się w garść kobieto, jesteś już pewnie jedną nogą na porodówce, stąd te huśtawki nastrojów ))) fakt, że pogoda trochę męcząca ostatnio, ale pomyśl jak niewiele Ci zostało. Twoja wiedza fachowa mną wstrząsnęła, najgorsze, że o tych sprawach przeciętny kowalski powinien sam wiedzieć, a jak nie, to w dziub! ja mam paszport do wymiany jeszcze poślubnej, na razie nie wyjeżdżaliśmy za granicę, więc leży sobie z Moniką Jaroszewską w środku. czy tu też jakieś przepisy obowiązują ??? Kasia Jagiellonka zamilkła. obstawiam,że rodzi )))) mocno ściskam Mona Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: Pawełek już jest ! 11.05.04, 08:34 No gratulacje ogromne! Niech rośnie zdrowo i przynosi uśmiech. ) Czekamy na foteczki oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_i_kijanka Re: Pawełek już jest ! 11.05.04, 09:11 Ania gratuluje Mona ja się Donie niedziwie sama już wariuje wam jest łatwiej już tulicie swoje maluchy a przed nami wielka niewiadoma wielkie czekanie - wyczekiwanie i ogromna chęc zobaczenia już dzieciątka Dona jestem z tobą jakoś dotrwamy do końca który będzie cudownym początkiem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: Pawełek już jest ! 11.05.04, 09:34 Dziewczątka - faktycznie - moje huśtanie się nastrojów,doprowadza mnie już do szaleństwa. Jeśli jedną noga jestem na porodówce,to z chęcią dostawię drugą i ..niech wreszcie to się zakończy. Jak widzicie - nie czekam już na tulenie dziecka w ramionach a poprostu jestem tym brzuszyskiem wykończona.W dodatku - kompletnie niepotrzebnie nastawiłam się,że napewno wcześniej urodzę (te moje cholestazy itd). Żaba - założę się,że pójdziesz sobie niedługo - a ja zostanę tu sama jak palec...bbbuuuuuuu;-(((((( Mona - jeśli chodzi o paszport -nie sądzę,żeby tu obowiązywały az takie terminy -ale jak wiesz,najgorszy moment na wyrabianie tego dokumentu -to wakacje i tuż przed nimi.Ale ja na paszportach się nie wyznaję za bardzo. Elizka - kary żadnej nikt Ci nie nałoży -oprócz US - oni faktycznie strasza i egzekwują-więc tego NIP-a im daj -niech mają Buzialki na dobry początek dnia dla wszystkich)))Szczególne gratulacje dla nowych mam i ich baby))pa,parapa Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_i_kijanka Re: Pawełek już jest ! 11.05.04, 09:58 Dona rozumiem Cie ja też już jestem zmęczona i nastawiłam się na wcześniejszy poród a tu nic z tego ale jak przytule szkraba wszystko mi przejdzie i będe szczęśliwa (dodam że jak przeterminowanie ciąż jest dziedziczne to moja mama mnie przeterminowała 12dni a brata 11 więc mam niezłą perspektywe i tak szybko nieznikne pewnikiem) trzymaj się dziewczyno znajomi smieją się że bym była cierpliwa bo jeszcze będe marzyć by małe czasem schowało się do brzucha i spokojnie pokopało tylko znów dziś idę do lekarza - już mi się niechce tam chodzić bo i poco nic nowego mi niepowie nie przewidzi kiedy urodze Więc poco? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
majowamamuska Re: Pawełek już jest ! 11.05.04, 10:05 Aniu - wielkie GRATULACJE!!! czekamy na wiecej szczegolow no i na zdjecia oczywiscie!!! Dziewczyny, ja tez jestem jednym wielkim oczekiwaniem!!! Do terminu 7 dni, ale mysle ze pochodze dluzej, bo nic sie nie zanosi... chociaz z tym to nigdy nie wiadomo... Dona, ja wcale nie dziwie sie Twoim nastrojom, wczoraj przechlipalam pol wieczoru - bez powodu, a dzisiaj od rana jestem zadowolona i wesola - zobaczymy co bedzie dalej. Najgorzej jest jak nadchodzi noc i pora spania - wtedy mecze sie najbardziej, przewracam sie, biegam do ubikacji, nie moge spac - po prostu koszmar!!! Ja wiem, ze jak bedzie maluszek, to tez sobie nie pospie, ale przynajmniej bede wstawala w pozytecznym celu a nie dlatego ze mi niewygodnie i sie mecze... Dobra, koniec narzekania, przeciez juz tak niewiele zostalo!!! Rozdwojone mamusie - trzymajcie kciuki za nas 2w1, mamy nadzieje niedlugo dolaczymy do Was na rowiesnikach !! pozdrawiam Asio i Kubus (ostatni dzien 39 tyg) Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: MAJ 2004 !!! 10.05.04, 23:31 wkleiłam nowe Miłoszkowe zdjęcia. zapraszamy na zobaczcie Miłosza ) Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia halo halo tu wietrzna ;))))))) 11.05.04, 11:01 juz jestem w domku )) Przemek urodzil sie 7.05 o 1.35 Tej oksytocyny to nawet jednej butelki nie bylo )) Informuje tez ze zgodnie z moim najwiekszym zyczeniem NIE JESTEM NACIETA )) ANI PEKNIETA)) ANI OBTARTA ))) slowem moge karmic w szpagacie ) Z medniczkami Przemka jest OK mial troche zoltaczki wiec nas naswietlili i wywalili ) Porod mialam swietny mimo oksytocyny poniewaz dziecko nie chcialo sie wstawic do kanalu doktor przebil pecherz mowiac ze za pol godzinki- godzinke urodzimy a tymczasem po 10 minutach przemek byl na swiecie lacznie z lozyskiem )))) Trzymam kciuki za te co jeszcze przed i dalaczam oficjalnie do tych co juz po ) Odpowiedz Link Zgłoś
majowamamuska Re: halo halo tu wietrzna ;))))))) 12.05.04, 08:09 Gratulacje Gosiu! Usciski dla Przemusia!! Takiego porodu to chyba mozna pozazdroscic)) Szybko i bez zbednych "atrakcji nacieciowo-peknieciowych" !!! Super!! Czekamy na zdjecia! Ja tez juz chce do Was -rozdwojonych dolaczyc!!! pozdrawiam Asia i Kubus (40 tydz) Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: MAJ 2004 !!! 11.05.04, 11:01 Jestem mamą dwóch chłopców- przeterminowanych o parę dni-pierwszy dwa ,drugi 5 i tez podobnie jak Wy nie mogłam się doczekać,kiedy wreszcie zniknie mi brzuch.Gdy to nastąpiło wielokrotnie marzyłam, by się wróciło-np w nocy, czy gdy próbowałam wejść do łazienki,ale płaczący maluch skutecznie mi to utrudniał.Ciąża kiedyś się skończy i chociaż teraz wydaje się Wam wielkim obciążeniem, bedziecie myślały nieraz o niej z tęksnotą.Uszy do góry!! Powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: MAJ 2004 !!! +LISTA 11.05.04, 11:38 pewnie-dużo w tym racji - ale...))))Gosia - gratulacje!!!acha - jesli kasia jagiellonka rodzi - to ja się tak nie bawię -buuuu...miała termin na 30.05!!!! ale - oczywiście -żartuję - niech Jej się dobrze i szybko rodzi i niech wraca cała w skowronkach.Robię szybko listę,bo obawiam się,że się zaraz w tym pogubimy Już urodziły: MAGDA (madziki)-(31), Łódź, 15.04.2004 r. godz. 1.30 synek Lesio, 47 cm, 2160g. termin na 13.05.04. POLA (pola777) -(?), Częstochowa, 15.04.04 r., godz. 22.45 synek Dylan, waga..., wzrost ...., termin 4-8.05.04. AGA mama Magdusi (jaha_mama_magdy) - (28), Warszawa, 20.04.2004 r. g. 15.22 synek Mateuszek, waga 3090g, wzrost 54, termin był na 02.05.04. JULIA (juliaaaaa) - (26), Warszawa, 20.04.04, g. 18:05, synek Miłosz Feliks, 55 cm, 3310 g. Termin 17.04.2004. MONIKA mama Polci (mamamona)-(30) Konstancin-Jeziorna, 24.04.2004 godz. 17.45 synek Miłosz, waga 3950 g, wzrost 60 cm, termin 02.05.04. ELIZA (cardamomo)-(27), Piaseczno k/W-wy, 27.04.2004 godz.13.10; córeczka Letycja, waga 3300 g, wzrost 54 cm. t. 27.04.04, godz. 13, MAŁGOSIA mama Kubusia (malgog)- (37 l.),Warszawa,29.04.2004 godz. 11.20;synek Maciuś,waga 3270 g, wzrost 53 cm t. 7-8.05.2004 OLA (kmiszka) - (23 l.)Szczecin,30.04.2004 godz. 13.30;córeczka Gabrysia, waga 3140 g,wzrost 55 cm t. 26.04.2004 MAGDA (meg241) - (25 l.)Toruń,03.05.2004 godz. 15.15;synek Adrianek, waga 2860,wzrost 53 cm t.11.05.2004 ANIA (mamakuba) - (26 l.)Opole,06.05.2004 godz.?;synek Pawełek, waga 3410,wzrost 55 cm t. 06.05.2004r. GOSIA (wieczna-gosia) - (28 l.)Warszawa,07.05.2004 godz. 1.35,synek Przemek, waga? wzrost? t. 20.05.2004 r. Oczekujące: MARIANNA (marianna18)-(37)-mama Marcina , Warszawa, t.02.05.04, synek RENATA mama Kasi (mamakasi) -(27), Kielce, t.03.05.2003, płeć nieznana ANKA (aniutek) (35), NYC i Warszawa, t 05.05.04- Zuza, Pola ANIA mama Juleczka (anna_purna)-(30), Pruszków, t. 07-05-2004, Filip, Michał,?, MARTA (mstopka)-(27), Łódź, t. 07-09.05.04, Filip MARTA (dzidzia_78), Zielona Góra, t. 10.05.04, Mikołaj MAGDA mama Julki (kirkuna1)- (31), Poznań, t. 10.05.04, Kajetan, Sara, BEATA (ruda73), Warszawa, - t.11.05.04,Kuba, Ola ANIA mama Julii (ania_wo), (?) Warszawa, t.13,22.05.04, chyba chłopiec MARTA (martakis)-(26) Warszawa, t. 13.05.04, Marcin, Ola,Alicja, Olga MAGDA (solniczka1), (26), Gliwice, t. 17.05.04, imiona w trakcie uzgadniania AGNIESZKA (zaba_i_kijanka) (27), Warszawa, t. 18.05.04, płeć znana kartce ASIA (majowamamuska) - (27), (Gdansk), t. (18.05), Kubuś PATRYCJA (pati-pati)(25), Warszawa, t. 29.05.04, chłopiec na 100% KASIA (jagiellonka4), (30), Warszawa, t.30.05.04,Julia, Julietta DONA (dona29) - (29),t. 27 maja 2004, płec na 90% dziewczynka - POLA Odpowiedz Link Zgłoś
jagiellonka4 Re: MAJ 2004 !!! +LISTA 11.05.04, 14:40 przede wszystkim najserdeczniejsze gratulacje wszystkim nowo rozdwojonym, alez macie super! niech wam sie pociechy spokojnie chowaja beda cichutkie i niech was zbytnio nie pogryza Szczesciara z Ciebie Gocha, bez naciecia - kazda o tym marzy, moze przy kolejnym jest juz wieksze prawdopodobienstwo, ze nie nacinaja? buuuu, ja jeszcze dwa w jednym, JESZCZE NIE RODZE(( chociaz ostatnio mam jakies dziwne przeczucia. niestety nie mam wczesniejszych doswiadczen czy to juz czy jeszcze nie. poradzcie, czy zwiekszony nacisk na dole i mocniejsze wierzgania pod brzuchem moga byc jakims zwiastunem?? Nie odzywalam sie poniewaz ostatnimi czasy mialam spotkanie za spotkaniem i przekazywanie obowiazkiow w pracy - troche roboty. Eliza jesli chodzi o zmiane prawka i dowodu rejestracyjnego to teoretycznie jest na to jakis czas, po ktorym przysluguje kara. Tak, tak taki mandacik moze wlepic kazdy policjant - tak mnie ostatnio postraszyli podczas rutynowej kontroli. A wyszlo to bardzo prosto: jak przedostatni raz wjechali mi w tylek i wezwalam policajow, to poprosili o prawko, dowodzik osobisty i rejestracyjny. No i wyszlo szydlo z worka. Zmiana nazwiska przeszlo cztery lata temu a prawko ciagle jeszcze na panienskim - na szczescie bylam w ciazy i skonczylo sie na upomnieniu Jeszcze oczywiscie nie zmienilam prawka, ale zamierzam to zrobic w tym miesiacu, co do dow.rej. to nie wiem czy chcac sprzedac auto nie powinnam tez wczesniej zmienic dow. bo przeciez adres bedzie inny w dowodzie osobowym i autowym? no i znowu sie rozpisalam wracam do pracy i przekonywania uparciucha, ze juz smialo moze wychodzic, przeciez ciuszki beda za male jak tak bedzie siedziec pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
majowamamuska takie tam zale przedporodowe z poczatku 40 tyg. 12.05.04, 08:27 Witam o poranku, po kolejnej nocy wypelnionej wedrowkami do toalety, lekkim drzemaniem, kulaniem sie po lozku z prawa na lewo i odwrotnie (kulaniu towarzyszylo stekanie jak u 90 letniej schylajacej sie babci) Ja juz nie moge!!! Naprawde! Dzisiaj pierwszy dzien 40 tygodnia, to naprawde dobry dzien na rozdwojenie, prawda? Chyba zaczyna mnie lapac depresja przedporodowa!!! Moze tez troche dlatego ze w polowie kwietnia lekarze mowili, ze gora dwa tygodnie i urodze a tu co??? Wszystko wskazuje na to ze przenosze. Zero objawow. Jutro maz wyjezdza na caly dzien w Polske, wiec jescze poczekam, ale juz od piatku rana zamierzam zaczac korzystac z wszyskich znanych mi przyspieszaczy porodu (oczywiscie w granicach rozsadku). Nie mam juz sily na odbieranie telefonow z pytaniem czy to juz? Wszystkim obiecalismy, ze jak sie zacznie to damy znac, ale i tak dzwonia, mejluja, ehh, ja wiem ze sie ciesza i czekaja, ale przeciez mogliby po terminie zaczac dopytywac, a oni juz tak od ponad dwoch tygodni ......... Ale smuce, prawda? Ide zrobic sobie kawke i obejrze po raz kolejny fotki majowych dzieciaczkow - to napewno poprawi mi nastroj. Aniutek sie nie odzywa, teraz to juz na 100% obstawiam, ze tuli swoje malenstwo!! Malo nas tu zostalo, ale piszcie dziewczyny!!! Asio i Kubus (lokator, ktory nie zdaje sobie sprawy ze 18 maja konczy mu sie umowa i ani mysli sie pakowac!) Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: takie tam zale przedporodowe z poczatku 40 ty 12.05.04, 10:17 I ja witam..i dołączam do stękających. Dzis ledwo wstałam z łóżka!No już naprawdę trudno zliczyć,co mi dolega - na zmianę -poprostu -wszystko. U mnie co prawda 39 tydzien - ale to absolutnie nie zmienia faktu mojego samopoczucia- zarówno psychicznego,jak i fizycznego. W piątek -wizyta u lekarza - i mam nadzieję na jakies konkretne wiadomości. Nie moge powiedzieć,że u mnie zero objawów - ale co z tego...;-( Życzyłabym sobie takiego porodu,jak Gosia....))oj tak... Ciekawe,kiedy przybędzie nam kolejny dzidziuś - topnieją nam "oczekujące" - aktywnie piszących,pozostało już naprawdę malusieńko;-((( ide cos zjeść...chociaż robię to wyłącznie z rozsądku.... Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_i_kijanka Re: takie tam zale przedporodowe z poczatku 40 ty 12.05.04, 10:45 Tak tak zostały same stękające niedobitki ja też się zgłaszam dziś już miałam nadzieje bolał mnie brzuch plecy i ogolnie wszystko ale nie ma tak dobrze nad ranem usnełam i wszystko przeszło jakby się niezdażyło zato wczorajsza wizyta u gin. na tyle pomogła że odszedł mi czop tylko co to oznacza że już będe zaraz rodzić? może ktoś z doświadczonych mi napisze czy moge mieć nadzieje? lekarz powiedziała że raczej w przeciągu tyg. nie urodze ale czasem zdarzaja się wyjątki jak ja bym chciała być tym wyjątkiem idę sobie na spacer może to pomoże jestem jeszcze ciekawa co u pati może już urodziła i niema czasu wpaść do cafejki inter. by się nam pochwalić cierpliwości życze sobie i oczywiscie wam wszystkim oczekującym pomarudzimy sobie jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
kmiszka czop 12.05.04, 13:18 Witam! Gratulacje dla Meg, Ani i Wiecznej Gosi!!! Niech Wam dzieciaczki zdrowe rosną! W kwestii czopa - niestety, musze Cię rozczarować Agnieszko. Mi odchodził po kawałku przez 2 tygodnie, a resztki wypłynęły razem z wodami płodowymi (w każdym razie tak to wyglądało)... ale może u Ciebie bedzie inaczej. Trzymajcie się dzielnie i nie marudzić!!!! Jak Wam niemowlak da popalić to dopiero będzie uzasadnione narzekanie. pozdrawiam mocno Ola Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: MAJ 2004 !!! 12.05.04, 18:17 Dziewczyny, spójrzcie w kalendarz - jak niewiele majowych dni zostało. nie dalej niż za jakieś 2 tygodnie bedziecie miały brzuchy z głowy )) a tak serio serio - wysiłek fizyczny i dobre bzykanko pomaga. do dzieła więc )) ściskam słonecznie mocno, wyśpijcie się teraz, bo jak już ta upragniona istotka tu się zjawi, to czasu będzie dużo mniej )) Mona Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: MAJ 2004 !!! 12.05.04, 21:16 Mona - rozśmieszyłaś mnie)))i to jedyny mój wysiłek fizyczny na dziś;-((((- poważnie,jestem tak wyczerpana,że nie mam pojęcia skąd u mnie takie samopoczucie,mdli mnie,głowa boli,nie chce mi się jesć i..jeszcze to okropne uczucie majtania między nogami;-(((( = dobra,dobra- miłam nie marudzić. Wiem doskonale,że opieka nad noworodkiem,to trudne wyzwanie i zdaję sobie sprawę z tych wszystkich uciążliwości...ale ..ja mam takie maleńkie oczekiwania...chciałabym wreszcie zobaczyć swoje kostku u nóg,zrobić sobie pedicure samodzielnie i..wreszcie obejżec własną broszkę i zrobić bikini bez pomocy całej rodziny!!))a tu....póki co- nie mam mowy. Uffff....jest,jak jest - ale będzie...już niedługo inaczej...prawda???;- )))))))))Mój syn sie codziennie dziwi - mamo, ile można w tej ciąży chodzić???;- ))))...sama nie wiem...nasze dzieci zawsze zadają "trudne" pytania))miłego wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
mstopka jest filipek 12.05.04, 22:00 W sobote o 2.25 zostalismy rodzicami. Filipek urodził się zdrowy, ważył 3,500,a wzrostu ma 56 cm. Martusia była bardzo dzielna choć strasznie cierpiała, poród oczywiście był naturalny. Niestety Filipek musi się jeszcze troszkę poopalać w inkubatorku (ma żółtaczke) no i Martusia musiała zostać z nim w szpitalu. Ja czyli szczęśliwy ojciec byłem przy porodzie cały czas, przeżycie jest niesamowite i każdy przyszły tatuś powinien być tam razem z Wami przyszłe Mamuśki. Pozdrawiam tata Marcin i mama Martusia z synkiem Filipkem. Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: MAJ 2004 !!! 12.05.04, 22:22 Witajcie!!!!! W końcu mogę usiąść wiec spiesze zeby opowiedziec o moim porodzie. Ale najpierw gratulecje dla kolejnych mama!!!!!! 30 kwietnia byłam w szpitalu na KTG i położna mnie przy okazji zbadała i powiedziała ze lada moment bede rodzic bo szyjka juz jest zgładzona i jest rozwarcie wewnetrzne. Powiedziała tez ze w razie skurczy mam jak najszybciej jechac do szpitala bo bede szybko rodzic i moge nie zdarzyc do szpitala. Skurczy dostałam nastepnego dnia wieczorem.Bylismy akurat z mężem na działce. Ja sobie na krzesełku siedziałam i ksiązke czytałam. Pojechałalismy więc do szpitala. Rozwarcie było na 1,5 cm i skurcze co 10 minut. O 2 nad ranem sie nasiliły i trwały tak do 8 rano. Wtedy rozwarcie miałam na 4 cm. O 10 rano skurcze ustały. Lekarze nie chcieli podac mi oksytocyny i kazali czekac az skurcze same powrócą.Powiedzieli ze u pierworódek tak sie zdarza i poki maleństwu nic nie zagraża moge sobie czekac na te skurcze. Chodziłam tak do nastepnego dnia do rana i nic. Mieli mnie przeniesc na patologie i dalej czekac. Na szczęście pojawił sie lekarz który sie mna zajmował w pierwsza noc i jak mnie zobaczył dalej na przedporodowej to sie zdziwił i podjal decyzje o podłaczeniu oksytocyny. Tak wiec o 10 połozono mnie na porodówke, o 11 podłaczono oksytocyne, przyszły skurcze, potem lekarz przebił pecherz, rozwarcie postepowało, potem parcie i o 15.15 Adrianek był juz na świecie. Wazył 2860 gr i mierzył 53 cm. Dostał 10 punktów. Muszę przyznać ze trafiłam na super lekarza i położne. Wszyscy byli bardzo mili i rodziłam wręcz w humorystycznej atmosferze. Pod koniec porodu lekarz kiedy czekał juz z przyrzadem do odsysania sluzu czy czyms takim, umieścił to między moimi nogami i mówi: no rybcia ( dodam że nazywam się Rybacka) wychodź, wujek juz z wędką czeka.Bardzo duzym wsparciem był też dla mnie mąż który podczas skurczy masował mi krzyż dzięki czemu były one dla mnie duzo łatwiejsze do zniesienia. Niestety musiałam miec naciete krocze choc położne naprawde robiły co mogły zeby mi je oszczedzic. No i jak juz wiecie unieruchomiło mnie to na ponad tydzien - zrobił mi sie krwiak. Adrianek już na sali poporodowej został przystawiony do piersi i od razu załapał o co chodzi. Porobiono mu duzo badan ze wzgledu na to ze miałam załozony szew i dostawałam antybiotyki ale okazało sie ze wszystko jest w porzadku i po 2 dniach wypisano nas ze szpitala. Adrianek jest kochanym dzieckiem, prawie wcale nie płacze. Duzo je i śpi albo lezy sobie i sie rozgląda.W nocy budzi się ok. pólnocy, o 4 i potem o 8. Dzis byliśmy na pierwszym spacerku i zasnął ledwo wyszłam z domu. Z karmieniem tez nie mam problemów. przez kilka dni bolały mnie wprawdzie brodawki ale teraz wszystko sie unormowało. Tylko pokarmu mam duzo i mnie zalewa, szczególnie w nocy. Musze spac w staniku i wkładkach laktcyjnych a i tak wszystko mam mokre. Ja też miałam problem czy spac z Małym w łózku czy odkładać go do łóżeczka. Kilka pierwszych nocy spaliśmy wszyscy razem. Teraz biorę go na czas karmienia do łózka a jak sie naje i zaśnie to odkładam do łózeczka.Tylko po ostatnim karmieniu o 8 zostaje juz ze mna i spimy sobie jeszcze z godzinke albo dwie, po czym ja wstaje a on jeszcze troche spi. Dziś byliśmy na pierwszym spacerku - bardzo fajne uczucie)))))) wszystkie mamusie 2w1 - trzymajcie sie, to juz nie długo. serdeczne pozdrowienia dla wszystkich Magda i Adrianek Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona witamy Filipka :)))) 12.05.04, 23:33 no nareszcie coś się dzieje! Tato Filipka i nieobecna jeszcze najważniejsza oczywiscie Mamo - Gratulacje! Tata ma racje, że jak rodzić to razem. na pewno raźniej ))))) Magdo, Rybciu! całe szczęście, że znalazł się lekarz, który nie pozwolił Ci na patologii leżeć, bo to niezbyt miłe doznanie. ja tam polecam spanie z dzieckiem, chociaż z nowym egzemplarzem niestety tego nie praktykuję, bo stare się rozwala w naszym łóżku ))) w każdym razie, wygodnie się karmić przez sen, no i możecie się oboje wyspać. przećwiczyłam z Polą )) Dona, fakt, ze dzieci jak o coś zapytają, to człowiek zawsze na idiotę wyjdzie )) Pola jest malutka, ma 1,7 i jest na etapie pytania: co to?? (i oczywiście wkroczyła już w bunt dwulatka ((. pyta mnie o wiele rzeczy: to to?? dziś zapytała o dziurki, które mam na wykończeniu bluzki pod szyją, takie dziurkowane napy (nie wiem jak to nazwać, własnie o to chodzi: wygląda jak dziurki do sznurowadel w łyżwach )). pyta mnie: to to?? a ja zdurniałam: nie wiem, mowię. rany, jak nie wiem to to? to jak mnie zapyta o coś naprawdę mądrego, to zwariuję. zamierzam wziąć drugi fakultet z wiedzy ogólnej, bo na durnia wyjdę )) powiem Wam, że największym rozczarowaniem mojego dzieciństwa było, jak moja mama, zapytana przeze mnie w 4 klasie o jakieś ułamki czy coś, powiedziała: nie wiem, zapytaj tatę. normalnie ziemia mi się spod stóp usunęła, że moja mama jest głupia (!!!!!!!) tak, dzieci nie są złośliwe, są złe, jak mawiał Freud ))) uciekam do projekciku, zdrowia życzę wszystkim Nowym Rodkom i ich Mamom (i Tatom, a niech tam ))))))) Mona Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek zglaszam sie ::))) 12.05.04, 23:47 Kochane Majowki 10 maja, Poniedzialek o 3 :59 AM urodzila sie moja corka Zuza, Pola, wazyla 3255g, jest chuda i dluga nie wiem ile cm .... nie zmierzyli - nie ma takiej potrzeby powiedzieli wszystko poszlo blyskawicznie, w szpitalu pojawilismy sie o 3:05 AM o 3:59 AM uslyszlam wrzask. nie bylo czasu na nic, doktor z epiduralem pojawil sie i zniknal bo juz parlam. ja darlam sie o drugs a polozna ze smiechem na ustach : powrot do natory Ana, miliony ludzi sie urodzily bez znieczulenia, przyj.... nie chcialam jej wierzyc ,ze to juz i zanim sie spostrzeglam bylo po wszytskim. wlasciwie to jedno slowo najlepiej okresla to co przezylam: CUD. Dziewczyny jestem taaaaaaka szczesliwa, cos niesamowitego przydarzylo mi sie w zyciu trzymam kciuki za reszte majowek, wroce jak tylko troche zejde na ziemie. aaaaa corka moja zostala nazwana przez pielegniarki Spiewaczka- drze sie niesamowicie i bardzo glosno. pozdrawiam i sciskam z domu pelnego roz..... sa wszedzie anka Odpowiedz Link Zgłoś
juliaaaaa Gratulacje 13.05.04, 01:24 Ania, Marta, gratulacje!!!! Nareszcie coś ruszyło na naszym wątku!!! Niech Wam dzieci zdrowe i grzeczne rosną!!! Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy jeszcze 2 w 1!!! I na Was przyjedzie też pora )))) Julia Odpowiedz Link Zgłoś
majowamamuska Re: Gratulacje 13.05.04, 07:52 No to cuuuudownieeeee!!! Gratulacje dla Marty i Ani!! Brawo! Usciski dla Was, Tatuskow i oczywiscie Maleństw!!! Ja nadal czekam, wiem, wiem, zapewne sie doczekam !!! Z porannym zaziewanym pozdrowieniem Asio i Kubus (40 tydz.) Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_i_kijanka Re: Gratulacje 13.05.04, 09:12 Mstopce i Aniutkowi gratuluje już jesteście szczęsliwimy mamusiami ale zaglądajcie tu do nas i wspierajcie niedobitki w oczekiwaniu u mnie noc znów przekręcona a jedyne skurcze które miałam to przykurcz łydek dwóch jednocześnie niewiedziałam którą szczypać a jak zaczełam się drzeć mój mąż myślał że rodze haha to było niezłe dziś nadal bede spacerować chociaż mam wrażenie że to nic niedaje ale coś trzeba robić pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: Gratulacje 13.05.04, 09:56 Aniutek! Gratulacje! własciwie można powiedzieć, że się między jednym postem a drugim uwinęłaś )))) niech się dziecię zdrowo chowa, i może niech na razie na śpiewczkę jednak nie szykuje, dla zdrowia psychicznego Rodziców ))) jeszcze raz gratuluję. uciekam na poranek Mona Odpowiedz Link Zgłoś
madziki Re: zglaszam sie ::))) 13.05.04, 08:31 Gratulacje aniutek!!! Szybciutko się uwinęłaś. ) Niech się córcia zdrowo chowa! Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 LISTA z gratulacjami;-) 13.05.04, 11:17 gratulacje dla Ani i Marty))) Już urodziły: MAGDA (madziki)-(31), Łódź, 15.04.2004 r. godz. 1.30 synek Lesio, 47 cm, 2160g. termin na 13.05.04. POLA (pola777) -(?), Częstochowa, 15.04.04 r., godz. 22.45 synek Dylan, waga..., wzrost ...., termin 4-8.05.04. AGA mama Magdusi (jaha_mama_magdy) - (28), Warszawa, 20.04.2004 r. g. 15.22 synek Mateuszek, waga 3090g, wzrost 54, termin był na 02.05.04. JULIA (juliaaaaa) - (26), Warszawa, 20.04.04, g. 18:05, synek Miłosz Feliks, 55 cm, 3310 g. Termin 17.04.2004. MONIKA mama Polci (mamamona)-(30) Konstancin-Jeziorna, 24.04.2004 godz. 17.45 synek Miłosz, waga 3950 g, wzrost 60 cm, termin 02.05.04. ELIZA (cardamomo)-(27), Piaseczno k/W-wy, 27.04.2004 godz.13.10; córeczka Letycja, waga 3300 g, wzrost 54 cm. t. 27.04.04, godz. 13, MAŁGOSIA mama Kubusia (malgog)- (37 l.),Warszawa,29.04.2004 godz. 11.20;synek Maciuś,waga 3270 g, wzrost 53 cm t. 7-8.05.2004 OLA (kmiszka) - (23 l.)Szczecin,30.04.2004 godz. 13.30;córeczka Gabrysia, waga 3140 g,wzrost 55 cm t. 26.04.2004 MAGDA (meg241) - (25 l.)Toruń,03.05.2004 godz. 15.15;synek Adrianek, waga 2860,wzrost 53 cm t.11.05.2004 ANIA (mamakuba) - (26 l.)Opole,06.05.2004 godz.?;synek Pawełek, waga 3410,wzrost 55 cm t. 06.05.2004r. GOSIA (wieczna-gosia) - (28 l.)Warszawa,07.05.2004 godz. 1.35,synek Przemek, waga? wzrost? t. 20.05.2004 r. MARTA (mstopka) - (27 l.)Łódź,08.05.2004 r. godz. 02.25,synek Filip, waga 3500,wzrost 56 cm t.7-9.05.2004 r. ANKA (aniutek) - (35 l.)NYC i Warszawa,10.05.2004 r. godz. 03.59;córeczka Zuza Pola,waga 3255 t.05.05.2004 r. Oczekujące: MARIANNA (marianna18)-(37)-mama Marcina , Warszawa, t.02.05.04, synek RENATA mama Kasi (mamakasi) -(27), Kielce, t.03.05.2003, płeć nieznana ANIA mama Juleczka (anna_purna)-(30), Pruszków, t. 07-05-2004, Filip, Michał,?, MARTA (dzidzia_78), Zielona Góra, t. 10.05.04, Mikołaj MAGDA mama Julki (kirkuna1)- (31), Poznań, t. 10.05.04, Kajetan, Sara, BEATA (ruda73), Warszawa, - t.11.05.04,Kuba, Ola ANIA mama Julii (ania_wo), (?) Warszawa, t.13,22.05.04, chyba chłopiec MARTA (martakis)-(26) Warszawa, t. 13.05.04, Marcin, Ola,Alicja, Olga MAGDA (solniczka1), (26), Gliwice, t. 17.05.04, imiona w trakcie uzgadniania AGNIESZKA (zaba_i_kijanka) (27), Warszawa, t. 18.05.04, płeć znana kartce ASIA (majowamamuska) - (27), (Gdansk), t. (18.05), Kubuś PATRYCJA (pati-pati)(25), Warszawa, t. 29.05.04, chłopiec na 100% KASIA (jagiellonka4), (30), Warszawa, t.30.05.04,Julia, Julietta DONA (dona29) - (29),t. 27 maja 2004, płec na 90% dziewczynka - POLA Odpowiedz Link Zgłoś
majowamamuska Re: LISTA z gratulacjami;-) 13.05.04, 11:40 Jakby nie patrzec to z aktywnych forumowo brzuchatek zostaly Aga (zaba), dona, jagiellonka (ktora cos cicho!!!) i ja... strasznie malo gdzie reszta z tej magicznej majowej listy??? hallo, ujawnijcie sie )) Rozdwojone - nie zostawiajcie nas, buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!! Asio i Kubus (40 tydz) Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: LISTA z gratulacjami;-) 13.05.04, 12:20 właśnie to samo powiedziałam przed chwilą Małgosi (malgog) która jak umiem mnie pociesza i dodaje otuchy - faktycznie - jest nas aktywistek trzy i ide w zakład,że zostanę na szarym końcu - Asia(majowa) i Agnieszka (zaba) są"starsze" o tydzień a Kasia niby po mnie..ale wiadomo - różnie to jest No właśnie - gdzie są uczestniczki tej majowej listy,co to ją kopiuję i poprawiam nieustannie??? A'propos Małgosi - jest zadowoloną matka dwójki dzieci,dziś Maciuś kończy dwa tygodnie - nie narzeka na większe kłopoty - ma jakies wątpliwości kupialskie u małego - ale na moje oko-kupa jest ok>Same powiedzcie karmicielki,że kupa o konsystencj serka wiejskiego,nie powinna budzić zastrzeżeń - ja taką pamiętam te...ho,ho lat temu Jutro ide do lekarza...ciekawostka..co tam usłyszłę????Póki co..z niepokojem zaglądam w majty...coś mi się tam nie podoba;-((((ide na dalszą analizę)) Dona Odpowiedz Link Zgłoś
kmiszka w kwestii kupy 13.05.04, 13:09 Tak, tak, kupa jak serek wiejski jest oznaką zdrowia i dobrobytu. Zastanawiają mnie jedynie zielone strzępy w tych pomarańczowych kupach, bo moja takie właśnie produkuje. ale lekarz powiedział, że to nic, parę strzępów może być. to zmykam - mała usnęła więc ogarnę nieco mieszkanie... trzymajcie się mocno Ola Odpowiedz Link Zgłoś
jagiellonka4 Re: LISTA z gratulacjami;-) 15.05.04, 22:35 gratuluję Marcie i Ani niech wam Maleństwa nie dają się za bardzo w kość no i oczywiście czekamy na wspaniałe zdjęcia Waszych pociech. Dona czy nie zauważyłaś, że lista jest źle zapisana? Jesteś na końcu a powinnaś być przecież przede mną Kochana jak Twoja Polcia to widzi to nic dziwnego, że się nie spieszy. Dobrze, dobrze jeszcze będziemy miały czas nacieszyć sie naszymi pociechami a teraz naprawadę delektujmy się jeszcze ostatnimi chwilami 2 in 1. K+J Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: LISTA z gratulacjami;-) 16.05.04, 11:04 Wiesz co Kasiu?Juz tego nie zmieniam - niech Polka decyduje samaTyle tylko,że ja się nie umiem już "delektować" - bo mi strasznie wszystko doskwiera - a to kręgosłup,a to żoładek a to..coś tam jeszcze...leżeć - źle,siedzieć -niewygodnie...ot...końcówka ciązy jest chyba po to,żeby strach przytłumić chęcią czucia się przynajmniej - Jako-tako Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: MAJ 2004 !!! 13.05.04, 21:46 w kwestii kupy zgadzam się z przedmówcą )) rzeczywiscie z aktywnych zostały trzy, z czego widzę, że Kasia Jagiellonka rodzi )) bałagan Pola mi tu robi. to ja lecę papa k Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: MAJ 2004 !!! 14.05.04, 09:11 No i witam w kolejny dzień,jak codzień (póki co). Dziękuję Wam za odzew w sprawie kupy. Małgosia jest nad wyraz spokojna i dochodze do wniosku,że drugie dziecko ma to do siebie,że mamy sa dużo swobodniejsze (w dobrym tego słowa znaczeniu) -co od razu odbija się na dzieciątku.Tak sobie wnioskuję (czytając mamy podwójne) a najbardziej wyraziście opowiada o tym Mona Strasznie mi się podobają zdrobnienia,jakie dziewczyny stosują w stosunku do swoich dzieci - Lalka,Miłek - cudnie)) Apeluję do pozostałych mam(o ile Kasia rodzi -to daję Jej spokój) o dotrzymywanie mi tu towarzystwa!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
majowamamuska Re: MAJ 2004 !!! 14.05.04, 09:36 No hejka! Melduje sie na posterunku, czujna, zwarta (niestety, hehe) i gotowa!!! Nic sie od wczoraj nie zmienilo, ostatnie wskazowki Mony dot. przyspieszaczy porodu nie poskutkowaly.... Pozbawilam meza samochodu - za to zawiozlam Go do pracki (hehe, jescze sie mieszcze za kierownica) i pedze do kosmetyczki i fryzjera , a co tam, przywitam synka z nowa fryzurka i gladsza, promienniejsza buźką Potem odwiedze rodzinke, przyjaciolke, zrobie zakupy, obiad ... hmmmm chyba ze mnie porod po drodze zaskoczy !!! Dona, nie martw sie, juz niedlugo bedziemy wszystkie udzielac sie na rowiesnikach!!! Trzymajcie sie!! Asio i Kubus (40 tydz) Odpowiedz Link Zgłoś
juliaaaaa Re: MAJ 2004 !!! 14.05.04, 11:25 dziewczyny, choc rozdwojona, melduje sie z wami na posterunku. wprawdzie tylko jedna reka (na drugiej spi mily) ale myslami jestem z wami. I jestem pewna, ze juz niedlugo dolaczycie do nas na rowiesnikach. trzymajcie sie dzielnie, ale i rozpadajcie sie szybko ))) piekna pogoda na rodzenie ))) julia Odpowiedz Link Zgłoś
dona29 Re: MAJ 2004 !!! 14.05.04, 12:19 No - grzeczne dziewczynki)))skąd Ty masz powera na tą bieganinę, Asiu???) _zazdroszę jak nie wiem co!mi się nie chce chciećPróbowałam z rana posprzątać kuchenne tornado...no to niestety -telefony mnie wybijają z wartkiej pracki - i już mam gotowe usprawiedliwienie na "nicnierobienie". Taka leniwa jak teraz - w życiu nie byłam.Walcze teraz z tym,żeby te najnowszą cechę charakteru zaakceptować. Cóż Julio - pogoda na rodzenie faktycznie piękna - obawiam się,że moje dziecko ma to w nosie - od kilku dni - nie mam nawet malusieńkiego skorczu))Ide dziś do mojego doktorka - oby się tylko znów nie skończyło na bezsprzecznym i natychmiastowym wyjeżdzie do szpitala. Pa,pa,pa - całusy sto dwa Odpowiedz Link Zgłoś
kmiszka zagadka zielonej kupy rowiązana! 14.05.04, 12:56 Witajcie! Niby nie czas i nie miejsce na takie dylematy, ale już niebawem będzie to i Was dotyczyć, więc piszę. Zdrowa, pomarańczowa kupa sie utlenia i po paru godzinach nabiera barwy zielonej. Także nie ma się co przejmować, tylko co najwyżej częściej pieluchy sprawdzać (to do mnie). Łot ło, jak to dziadek mówił. pa Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_i_kijanka Re: MAJ 2004 !!! 14.05.04, 12:59 Ja też zwarta nadal - niestety chętana jestem do biegania po sklepach ale dla dzieciątka wszystko mam a dla siebie ubrń nie kupie z wiadomego powodu hihi rano poszłam do kosmetyczki bo to jedne z niewielu przyjemności które pozostały wybrałam sie bez telefonu który został na ładowarce w domu wyłaczony i CO?? moja mama ruszyła niebo i ziemie bo nie odbieram tel w domu i kom. a wdodatku mój małzonek też więc jedyny wniosek jaki potrafiła wykrzesać to to że jesteśmy w szpitalu obdzwoniła teściów i szwagra bo może oni coś wiedzą ludzie to już czyste wariactwo A JA W TYM CZASIE SPOKOJNIE SIĘ RELAKSOWAŁAM I ODPOCZYWAŁAM OD CIĄGŁYCH TELEFONÓW HIHIHIHI wdodatku wracając kupiłam sobie w-z zrobiłam kawke i upojny relaksik trwa nadal żyć nie umierać jak moja piłeczka tak bardzo mnie polubiła to stwierdziłam że nie moge się tak złościć i nasiłe się pozbyć więc spokojnie spędzamy ostatnie swe wspólne chwile w błogim stanie zadowolenia mam nadzieje że ten stan spokoju będzie przymnie aż do rozwiązania a dona powim ci jedno że na sprzątanie też nie mam ochoty ale pobiegać po sklepach i owszem ) pozdrawiam słonecznie i serdecznie agnieszka i uparta kijaneczka Odpowiedz Link Zgłoś