soulflygirl 23.01.08, 00:43 kobitki, które powitały na świecie swoje maleństwo tą drogą - prosze podzielcie sie waszymi wspomnienianiami - zastanawiam sie nad wyborem - panicznie boje sie porodu naturalnego - mam wcześniaczą nadwrażliwośc na ból... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madziuchna23 Re: PO Cesarce 23.01.08, 09:50 hej ja jestem po cesarce z przymusu i każda moja ciąża będzie cesarką zakończona, bardzo chciałabym móc urodzić naturalnie, po cesarka to wcale nie jest taka super sprawa. U mnie było bez komplikacja, po 4 dniach wyszłam do domu. Wierz mi, a ból też jest i do tego to uważanie, żeby szycie nie pękło, kłopoty ze wstawaniem z łóżka, z noszeniem dziecka. Masz ranę na brzuchu a musisz funkcjonować normalnie. Pewnie różne opinie tutaj usłyszysz ale przemyśl czy warto pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tremollo Re: PO Cesarce 23.01.08, 10:56 Witam, miałam zrobiona nagła cesarkę z powodu zagrażającej zamartwicy płodów. Nie miałam więc wyboru, a zresztą najważniejsze było życie moich maleństw. Bardzo bałam się, że zrobią mi znieczulenie ogólne i nie będę wiedziała co z moimi dziećmi, że obudzą się z lękiem i nie będzie ich przy mnie.Na szczęście byłam świadoma podczas cięcia i mogłam je od razu zobaczyć. Gdyby moja ciąża była bez powikłań na pewno zdecydowałabym się na poród naturalny. Minusów cc jest mnóstwo, przede wszystkim to operacja z otwarciem jamy brzusznej, musisz być na diecie przed i po(wkurzające gdy widzisz dziewczyny które dopiero co urodziły naturalnie i już wpierdzielają wafelki popijając je herbatą, a ty dostajesz tylko kroplówki. Duży ból w miejscu cięcia, który trwa dłużej niż po sn, trudności z poruszaniem się, a dzieckiem musisz się zająć. Występuje tez często problem z laktacją i trzeba sobie wypracować pokarm. Czasem robią sie po cc zrosty w miejscu cięcia. Miałam też strasznego doła, czułam jakbym zawiodła swoje dzieci, że ich nie urodziłam sama. Miałam wrażenie, że ten etap życia nie zakończył się, brakowało mi właśnie porodu jako naturalnego zakończenia ciąży. Ale wszystko to co piszę to małe trudności do pokonania i je pokonałam i ty je pokonasz, a najważniejszy jest uśmiech twojego zdrowego dziecka. Pamiętaj, że ból po cc jest duży i środki przeciwbólowe nie są w stanie go całkiem zniwelować, a do porodu sn masz prawo wziąć znieczulenie. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: PO Cesarce 23.01.08, 11:25 Ja mialam dwa cc.Jedno 15 lat temu,kiedy technika byla jeszcze sto lat za murzynami.Zrobiono mi w narkozie i tylko przez narkoze zle sie czulam.A druga 11 lat temu juz w znieczuleniu zo i powiem szczerze,ze akurat u mnie nie bylo zadnych komplikacji.Dziecko karmilam od razu bez przeszkod.Nic mnie nie bolalo a rana zagoila sie bardzo szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
soulflygirl Re: PO Cesarce 23.01.08, 15:03 Dziękuje slicnie za wszystkie wypowiedzi... Może rzeczywiście...powinnam urodzić naturalnie - lekarz mówi, że jestem zdrowa, młoda dobrze zbudowana i mimo tej nadwrażliwości ,,przeżyję'' ten ból.. Panicznie sie boje.. ale cesarka też nie wygląda kolorowo... z tego co piszecie.. nie takie ,,hop siup'' jakby mogło sie wydawać - rozetną brzuszek wyjmą dzidzie zaszyją i po krzyku.. Odpowiedz Link Zgłoś
morksik Re: PO Cesarce 23.01.08, 15:04 A ja miałam CC ze względów okulistycznych. Najmniej przyjemną rzeczą było dochodzenie do siebie przy "puszczaniu" znieczulenia (drętwienie nóg, zimno itp). Wszystko da się przeżyć - najważniejsze to dobre nastawienie. Jakoś muszą to maleństwo z Ciebie wyciągnąć. Na dniach będę miała następną i mam nadzieję, że będzie tak jak za 1szym razem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
soulflygirl do Morksik 23.01.08, 16:11 Piszesz, że miałaś cesarkę ze wzdględów okulistycznych czy mozna wiedziec jakich? ja jestem krótkowidzem (-5,5) ale ginekolog uważa, że to mała wada... Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia0023 Re: do Morksik 23.01.08, 19:45 wtrącę się.Jestem krótkowidzem (-9;-7,5).Mialam dwa planowane cc ze względu na odwrstwienia i częściowe odklejenie siatkówki. Powinnaś isć do okulisty przed porodem,bo tylko on po badaniu jest w stanie stwierdzić jak powinnaś urodzić.Ginekolog nie zbada Ci oczu.Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: do Morksik 23.01.08, 23:13 Jestem po 1 cc (nagłej) i choć doszłam do siebie bardzo szybko - to tak czy siak bólu trudno uniknąć Może lepsze byłoby zzo w Twoim przypadku? Odpowiedz Link Zgłoś
soulflygirl Re: do Morksik 23.01.08, 23:36 A myślisz, że znieczulenie zewnątrzoponowe naprawde coś daje?bo słyszałam, że nie wiele.. Odpowiedz Link Zgłoś
sba1 Re: do Morksik 24.01.08, 08:53 a no właśnie ja też tak słyszałam, dlatego koleżanka która miała zzo przy pierwszym porodzie zrobiła sobie cesrke przy drugim Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia0023 Re: do Morksik 24.01.08, 11:10 ale najczęściej do cc podawane jest zewnątzroponowe.Wiem sama po sobie.Na pierwszymm cc znieczulenie nie podziłało tak jak powinno,a na drugim spełniło swoje zadanie.Na stole ruszałam stopami ale bólu nie czułam Odpowiedz Link Zgłoś
soulflygirl Re: do Małgosia 24.01.08, 11:23 o rany!ruszałaś stopami?czyli byłaś też zupełnie przytomna i świadoma gdy rozcinali Ci brzuszek i wyjmowali dzidzie??o jaaa.. nie wiem czy to bym wytrzymała... Odpowiedz Link Zgłoś
estel7 Re: do Małgosia 24.01.08, 16:45 Jeśli masz znieczulenie pod pajęczynówkowe to jesteś przytomna tylko nie masz czucia od pasa w dół - wszystko wiesz ale nie widzisz bo zasłaniają kotarą. CC to cholerstwo - miałam na szybko w trakcie nic nie bolało ale ból przez pierwszy tydzień był nie do wytrzymania, nie wiem czemu ale kroplówki przeciwbólowe na mnie nie działały, nie mogłam sie ruszyć, dopiero po 6tygodniach przestało boleć w ogóle, a pierwsze dwa to koszmar. Każde wstanie wstanie, podniesienie się to ból, a brałam tabletki przeciwbólowe. Moze zoo jest najlepszym rozwiązaniem w Twoim przypadku. Co z tego ze w trakcie nie boli skoro potem bardzo długo tak. Odpowiedz Link Zgłoś