Dodaj do ulubionych

Październik 2008

    • ewazuza Re: Październik 2008 01.07.08, 09:33
      Ja mam na 10.10
      • lala2214 Re: Październik 2008 01.07.08, 10:02
        Cześć Dziewczynki!!!

        Ależ mnie tu długo nie było ale teraz już będe do Was codziennie
        zaglądać...
        Wróciłam do pracy, będe tu spędzać dziennie cztery godziny, więc nie
        jest źle, nigdy to nie osiem... A i czas mi szybko zleci noi
        dodatkowa kaska wleci....

        Jestem taka ciekawa co tam u Was ale nie stety nie jestem w stanie
        nadrobić zaległości sad


        • hedom Re: Październik 2008 01.07.08, 10:24
          Hej,

          A ja właśnie jestem po glukozie - jakoś przeżyłamwink W dwóch
          ostatnich ciążach miałam cukrzycę i teraz mój gin jest wyczulony na
          tym punkcie i to już moje 3 picie w tej ciąży - a fuuuj, ale jeszcze
          nie ostatnie. Jutro ide po wyniki - zobaczymy - jak wyjdzie, że
          cukrzyca wróciła to już nie będę musiała pić tego świństwa, tylko na
          dietkę i waga sie zatrzyma, a to by nie było źlesmile. Tyle plusów w
          tej całej cukrzycowej sytuacji.

          Życzę wszystkim bezbolesnej glukozy - mój sposób to: do roztworu
          wycisnąć pół cytryny, zatkać nos i wypić na 2 razy cały kubek. Tak
          mi najlepiej wchodzi.

          Słodko pozdrawiamwink
          dOMINIKA
          • lala2214 Re: Październik 2008 01.07.08, 10:41
            No właśnie słyszałam, że u nie których dziewczyn ciężko z tą
            glukozą, mnie to czeka za dwa tygodnie. Ciekawe jak to ze mną
            będzie...
            • zimka_s Re: Październik 2008 01.07.08, 11:50
              U mnie glukoza w porządku. Pozwolili mi wypić w takiej ilości wody
              jak chciałam, więc wypiłam w dwóch kubkach letniej wody żeby się
              rozpuściła. Gdybym wypiła na raz to chyba byłoby kiepsko. Nie ma się
              co źle nastawiać.
              • joanna.bj Re: Październik 2008 01.07.08, 16:25
                Witam październikowe mamuśki! ja mam termin 03.10.2008 - oczekuję dziewczynki. Tydzień temu miałam usg - OK -dzidzia ma 900g (książkowa średnia na 26 tyg.to 800g). glukoza ohydna i całe szczęście wyszła dobrze. Jak czytam to forum to widzę że nie odbiegam wiele od przebiegu waszych ciąż! Przed ciążą ważyłam 48 teraz 60 (już 12 kg na plusie a Wy się martwicie 7!!!) Wzrost 172 - bez zmian wink W pasie 63 teraz 93 (więc 30cm na plusie!) podobno po mnie tego nie widać... Dodam jeszcze że wcale się nie objadam, bo jem niewiele więcej niż przed ciążą - po prostu moja przemiana materii nagle się zmieniła. Też mam jak Wy nocne skurcze łydek, więc magnez. Poza tym biorę od tygodnia fenoterol+isoptin na twardniejącą macicę. w 7 miesiącu mogą się pojawiać delikatne skurcze (tzw.przepowiadające) ale u mnie są zbyt częste i lekarz woli zapobiegać ewentualnemu przedwczesnemu porodowi, ponieważ jedno poronienie mam już za sobą (prawie 5 lat temu w 10tyg.) Miło do Was dołączyć!
                • zimka_s Re: Październik 2008 02.07.08, 21:32
                  Łóżeczko już kupione. Poważny zakup. I super uczucie. Jak dobrze
                  pójdzie to remont pokoiku skończy się w ten weekend. A że lubię
                  wkręcać śrubki to chyba jutro będę przy nim majstrować.
                  A mały kopie jak szalony. Dziś rano nie mogłam spać. Najbardziej
                  podoba mi się to, że jak zaczyna fikać to mi brzuch faluje.
                  Dziewczyny jak wam w te upały. Dajecie radę? Ja padam. Dobrze, że
                  mam wiatrak, bo inaczej byłoby kiepsko.
                  • joanna.bj Re: Październik 2008 02.07.08, 22:20
                    Ja nie kupiłam dzidzi jeszcze prawie nic!!! Kilka ciuszków dostałam a kupiłam
                    tylko 2 sztuki.Jedne body z napisem "I love my daddy" - po prostu nie mogłam się
                    oprzeć i z Helu przywiozłam koszulkę z foczką. Ale mniej więcej mam już wybrany
                    wózek i łóżeczko. Upały mi tak nie dokuczają, bo jestem na chorobowym i siedzę w
                    domku lub przed i czytam gazetki o wiadomej tematyce! A właśnie w lipcowym "M
                    jak mama" jest napisane, że termin porodu sprawdzający się na 90% to ten
                    ustalony na usg między 11a14 tyg. ciąży - mi wychodzi 29 września (wg miesiączki
                    3.10) Zerknijcie na fotki z usg z tamtego okresu - i jak Wam Kobitki wychodzi?
                  • joanna.bj Re: Październik 2008 02.07.08, 22:21
                    Ja nie kupiłam dzidzi jeszcze prawie nic!!! Kilka ciuszków dostałam a kupiłam tylko 2 sztuki.Jedne body z napisem "I love my daddy" - po prostu nie mogłam się oprzeć i z Helu przywiozłam koszulkę z foczką. Ale mniej więcej mam już wybrany wózek i łóżeczko. Upały mi tak nie dokuczają, bo jestem na chorobowym i siedzę w domku lub przed i czytam gazetki o wiadomej tematyce! A właśnie w lipcowym "M jak mama" jest napisane, że termin porodu sprawdzający się na 90% to ten ustalony na usg między 11a14 tyg. ciąży - mi wychodzi 29 września (wg miesiączki 3.10) Zerknijcie na fotki z usg z tamtego okresu - i jak Wam Kobitki wychodzi?
    • zimka_s Re: Październik 2008 03.07.08, 14:16
      Sprawdziłam, u mnie termin z tego usg jest taki sam jak wg ostatniej
      miesiączki, czyli 4 października. Ale za 2 tygodnie idę na usg więc
      zobaczymy co tutaj wyjdzie.
      • czarna_kota Re: Październik 2008 03.07.08, 15:35
        Moj termin z tego usg to 21.10. z @ nie mam co liczyc bo mialam tak
        niregularna ze nie ma o czym mowicsmile
        *Joasiu a ja kupilam podobne bodysmile jedno- "my dady is the best";
        drugie- "my mum is the best" i trzecie- "prabably the best baby on
        the world" hehe Tez nie moglam sie oprzecsmile)

        Za wieksze zakupy biore sie w siepniu, jak wroce z wakacji.
        • krispii Re: Październik 2008 04.07.08, 13:50
          Witam,

          jak się cieszę, że w końcu się ochłodziło...u nas od wczoraj pada deszcz i
          odrazu mi lepiej wink
          9 lipca ide z mężem na usg 4D...może sie dowiemy w końcu co będziemy meli smile
          Już się nie mogę doczekać...ale pewnie w dzień usg będę miała stresa...jak
          zawsze przy usg, czy wszystko ok

          pozdrawiam
      • quikm Re: Październik 2008 05.07.08, 10:15
        U mnie rozbieżności są doś duże. Temin wedłgu @ to 11.10, według
        pirwszego USG wychodziło dzień wcześniej, a wedłgu połówkowego to aż
        półtora tygodnia wcześniej. Ale ja miałam krótkie cykle no i liczę
        się z tym, że dzidziuś przyjdzie na świat wcześniej niż wskazuje na
        to termin z @.
        Pozfdrawiam
        • joanna.bj Re: Październik 2008 05.07.08, 11:57
          Jak przeanalizowałam wszystkie daty z fotek z usg (na każdej inna) to wychodzi okres 26 września do 7 października! W tym artykule napisane, że daty określonej między 11a14 tyg. nie powinno się już korygować bo jest najbardziej trafna(u mnie 29.09 - ale będę zaciskać mocno, żeby bobo było październikowe wink). Teraz w środę mam wizytę to pewnie dojdzie następna data! Oby chociaż z tego przedziału! Tak w ogóle to wizytuje mojego prywatnego gina co 2 tygodnie i drugiego na kasę chorych (w końcu się należy) też co 2 tygodnie! Prywatny (w Poznaniu) bierze 150 zł bez względu czy robi usg czy nie (ale za każdym razem koziołek obowiązkowo). Z każdego usg mam 2 fotki. A jak u Was? A może któraś zamierza rodzić w Poznaniu na Lutyckiej? Nie poszłam na 3D ani 4D a teraz żałuję, ale już chyba za późno - teraz 28 tydzień mi leci. Przeczytałam całe forum (trochę mi to czasu zajęło) i najbardziej się uśmiałam przypominając sobie jedzenie białego sera i to, że wszystko mi śmierdziało (sypialnia, łazienka, lodówka i mój ukochany piesio (nawet po kąpieli), który dostał eksmisję z naszego łóżka - czemu nawet mój mąż nie dowierzał! Jak dobrze wiedzieć, że nie byłam jedyna w tym czasie! Żałuję, że nie byłam z Wami od początku!
        • czarna_kota Re: Październik 2008 05.07.08, 12:00
          U mnie wlasnie tez duza rozbieznosc. Z @ 6.10. a z obu usg 21.10. W
          moim przypadku mysle jednak, ze usg ma racje. Ale biorac pod uwage,
          ze corke urodzialm dwa tygodnie przed terminem to wszestko jest
          mozliwesmile
          pozdrawiam!
          • zimka_s Re: Październik 2008 05.07.08, 19:20
            Joanna.bj na usg 4d nigdy nie jest za późno. Im dzidzia starsza tym
            obraz wyraźniejszy. Ja idę po 28 tygodniu.
            • krispii Re: Październik 2008 05.07.08, 22:29
              Joanna ja mam 27 tydzień i 9 lipca wybieram się właśnie na 4D...myślę że nie
              jest za późno. W całości dziecka się już nie zobaczy bo za duże pewnie, ale za
              to każda jego cześć będzie bardziej wyraźna.
              Mi mówiono, że najlepiej wybrać się właśnie ok 30 tyg. bo dzidzie ładnie i
              wyraźnie wtedy widać.
              Ja chcę mieć pamiątkę z usg dla dziecka dlatego też idziemy. Myślę, że jakbym
              nie poszła to po ciąży żałowałabym, że nie ma tej pamiątki , którą kiedyś
              mogłabym pokazać dziecku.
              • tuneczek Re: Październik 2008 06.07.08, 09:54
                U mnie jest idealnie – dzień z miesiączki pokrywa się z dniem z usg,
                czyli 20 października, ale liczę się z tym, że jednak urodzę po
                terminie, tak jak pierwsze dziecko, aż 9 dni po terminie.

                Życzę "słoneczej", acz nie upalnej niedzieli.
                • anecc Re: Październik 2008 06.07.08, 13:48
                  Witam dziewczyny!Jak niedzielne samopoczucie?
                  Ja(jako analfabetka w kwestiach technicznych)mam dzis maly powod do
                  dumy.Udalo mi sie po raz pierwszy wrzucic fotki na fotoforum-ciazowe
                  brzuszkismile
                  Pozdrawiam Was cieplutko!
                  • joanna.bj Re: Październik 2008 07.07.08, 15:43
                    To mnie pocieszyłyście, że jeszcze nie za późno na 3/4D więc muszę szybko znaleźć jakieś w Poznaniu i się zapisać. Też chcę mieć pamiątkę dla mojej dzidzi. U nas właśnie popadało o od razu zrobiło się przyjemniej... Pozdrawiam
                    • shiwa1 Re: Październik 2008 07.07.08, 16:22
                      Witam wszystkie mamy. Jestem 26 tyg. Termin 19 pazdziernika.
                      Mieszkam w UK. Do tej pory mialam zrobione 2 USG (w tym pierwsze w
                      Polsce)a o 4D to mozna pomazyc. Tez bym chciała miec taka fajna
                      pamiatke dla mojego Jasia,wiec szukam w internecie prywatnych
                      przychodni w okolicy. mam nadzieje ze cos znajde.
                      • czarna_kota Re: Październik 2008 07.07.08, 16:26
                        *anecc sliczny Twoj brzusio!! A rozmiarem sie nie martw, na pewno
                        wszystko jest dobrze!

                        *shiwa ja tez mieszkam w UK a termin mam na 21.10.smile
                        Za tydzien lece do Polski i myslalam nad usg 4D, ale nie wiem czy
                        sie zdecyduje. To. ktore mialam tu ostatnio robione bylo super i
                        chyba mi wystarczysmile
                        • anecc Re: Październik 2008 07.07.08, 18:17
                          *Czarna_Kotko,dziekuje za pocieszenie,tez mam taka nadzieje.
                          *Shiwa witaj,ja rowniez mieszkam w UK i niestety nie bardzo jestem
                          zadowolona z tutejszych odmiennosci w kwestii prowadzenia ciazy.
                          Tez mialam tylko dwa zwykle usg i na dodatek nie spelnily one moich
                          oczekiwan,ale moze tak po prostu trafilam...
                          Pocieszam sie,ze za tydzien lece do Polski,wiec tam to nadrobiesmile
                          Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko!!!
                          • joanna.bj Re: Październik 2008 07.07.08, 18:50
                            *shiwa1 - witaj - ja mam często usg i fotki z nich - oczywiście u lekarza, który
                            mnie prowadzi prywatnie, ale nie ma on 4D więc umówiłam się w innym miejscu -
                            oczywiście znowu prywatnie (220zł)
                            Na 4D umówiłam się właśnie dzisiaj - najwcześniejszy termin 16 lipca - jednak
                            się zdecydowałam, żeby nie żałować, że nie byłam, choć mój mąż nie jest
                            przekonany co do potrzeby jego wykonania
                            • czarna_kota anecc 07.07.08, 18:56
                              *Aneczko, masz racje opieka nad kobieta w ciazy jest tu wlasciwie
                              zadna i troche mnie to martwisad Chyba wolalabym zeby jednak mnie
                              lekarz ogladal, mniej bym sie martwila.
                              A z usg to ja dla odmiany jestem zadowolonasmile
                              W czwratek mam wizyte u poloznej.
                              Kiedy lecisz? bo ja za tydzien we wtoreksmile A masz kartke od lekarza
                              z tygodniem ciazy i brakiem przeciwskazan do lotu? Ponoc moga chciec
                              na lotnisku, musze sie po nia wybrac.

                              Pozdrawiam goraco!!
                              • anecc Re: czarna_kota :) 07.07.08, 20:49
                                Aniu,ja pocieszam sie tym,ze poki co na szczescie nic zlego z moim
                                Malenstwem sie nie dzieje i oby tak zostalo do konca,bo przeciez mam
                                zamiar urodzic tu.
                                Poprzednie ciaze mialam na podtrzymaniu i nawet boje sie myslec co
                                by bylo gdyby taka sytuacja miala miejsce tutaj.
                                Ciesze sie,ze chociaz Ty jestes zadowolona z usg.
                                Z polozna juz uzgodnilam wyjazd i nie widziala przeciwwskazan.Ale
                                nie bralam zaswiadczeniaale,bo ze wzgledu na minimalny brzuszek
                                chyba nikt nie bedzie mnie podejrzewal o zaawansowana ciaze.
                                Rzeczywiscie czytalam w regulaminie linii lotniczych,ze niektore
                                wymagaja takiego zaswiadczenia,niestety niebardzo pamietam od
                                ktorego tygodnia-25-ego???
                                Teraz nie mam,ale lecac z powrotem poprosze mojego ginekologa zeby
                                mi na wszelki wypadek takie wypisal.
                                No i wyobraz sobie,ze lecimy prawie rownosmile)))Wylatuje w
                                poniedzialek wieczoremsmile
                                Buziaczki gorace!
                                • czarna_kota anecc 07.07.08, 21:17
                                  no to faktycznie lecimy prawie razem bo my we wtorek nad ranemsmile
                                  Ja chyba musze miec to zaswiadczenie bo u mnie nie ma szans zeby
                                  ktos nie zauwazylsmile Ryan wymaga niby od 28.tygodnia ale czy mi
                                  uwierza na slowo?

                                  Trzymam kciuki zeby nam tutaj az do porodu opieka medyczna nie byla
                                  potrzebna!! smile

                                  Buziaki!
                                  • anecc Re: czarna_kota :) 08.07.08, 00:12
                                    No zobacz i nawet linie lotnicze wybralysmy te samesmile)))
                                    Jak masz mozliwosc,to wez zaswiadczenie,bedziesz czula sie
                                    pewniej.Ja w najgorszym razie poratuje sie karta ciazy.
                                    Mnie w ten czwartek czeka jeszcze wizyta w klinice-badania na
                                    przeciwciala(mam ujemne Rh).
                                    Tez mam nadzieje,ze do pazdziernika wszystko pojdzie tu gladko.Czego
                                    i Tobie i sobie zyczesmile
                                    Sciskam mocno.Pa
    • hedom Re: A ja byłam wczoraj na wizycie i usg:) 08.07.08, 16:37

      Witam
      To był teoretycznie 25 tydzień i 6 dzień - termin z OM mam na 23 a z
      usg w 12 tyg na 15 października - na wczorajszym USG dzidziuś ważył
      1 kg!!! więc jest trochę większy ale ja zawsze miałam owulację zaraz
      po @ więc nie dziwi mnie to.

      Z utęsknieniem czekam na 28 tydzień - nie wiem czemu ale ciągle
      wydaje mi się że nie uda mi się donosić do końca - to pewnie przez
      zeszłe poronienie (odeszły mi wody w połowie ciąży) i kłopoty w tej
      ciąży (w 12 tygodniu ciąża wisiała na włosku). Mówią, że 90%
      dzieciaczków urodzonych w 28 tygodniu udaje się uratować i dlatego
      tak czekam na ten magiczny tydzień. A później wiadomo, będę czekała
      na 32, 36 i 40smilesmilesmile

      Serdecznie Was wszystkie pozdrawiamsmile
      Dominika
      • quikm Re: A ja byłam wczoraj na wizycie i usg:) 08.07.08, 20:24
        Fajnie, że u Ciebie wszystko w porządku. Życzę Ci oczywiście, żebyś
        w spokoju doczekała do 40 tygodniasmile) To juz przecież tak
        niedługosmile)) Ja podobnie owu miałam zaraz po @ i teraz na USG
        dziecko wygląda na półtora tygodnia starsze, dlatego liczę się z
        tym, że przyjdzie na świat troszkę wcześniej.
        Pozdrawiamsmile
        • czarna_kota Re: A ja byłam wczoraj na wizycie i usg:) 09.07.08, 13:24
          Ja tez Dziewczyny trzymam kciuki, zeby kazda z nas wytrwala
          przynajmniej do 38.tygodnia!!

          *anecc a ja w czwartek ide na wizyte do poloznej to poproszo o to
          zaswiadczenie.

          Pozdrawiamsmile
          • anulka0as Re: A ja byłam wczoraj na wizycie i usg:) 09.07.08, 15:58
            hej dziewczynkismile
            witam nową mieszkanke uk ja tez z uksmile a z jakiej czesci jestes?
            Dziewczynki troszke mnie tu niebylo za co przepraszam ale czytalam
            czytalamsmile U mnie w pracy juz kazdy pyta kiedy ich opuszczamsmile
            brzusio juz duzy widac z dalekabig_grin ehh ale ja jeszcze nie wiem
            narazie chodze, troche jestem znudzona ale w domku jeszcze nudniej.
            A ostatnio poswiecilismy troszke czasu na łazenie po sklepach
            rozgladalismy sie nad mebelkami i wozkiem, wozka totalnie nie umiem
            wybrac nic mi sie tu niepodoba to wszytsko takie szare albo czarne
            fuj mam kolo siebie mothercare i toys'us na allegro czy ebay jest
            wiekszy wybor ale wolalabym pierw dotknac, a wy dziewczynki z uk
            gdzie bedziecie kupowac? No i mam dylemat z mebelkami takie jak mi
            sie podobaja sa strasznie drogie, znacie jeszcze jakies sklepy co
            maja fajne łózeczka, szafy i niepowalajace ceny. Bylam w ikei ale
            tam te lozeczka takie mniejsze i wykonanie takie uncertain/ ehh juz
            niemarudze, pozdrawiam goracokiss
            • czarna_kota Re: A ja byłam wczoraj na wizycie i usg:) 09.07.08, 16:57
              *Anulka, wcale nie marudzisz, mam tak samosad Wozki mi sie tutaj
              kompletnie nie podobaja!! Sa okropne- szare, czarne, bure do tego
              maja, male kolka... moglabym jeszcze wiecej wymienic ich wadsad( I
              wszedzie to samo!!sad W jednym sklepie udalo mi sie namierzyc Mutsy i
              jak na razie to jest moj typ. Bo te ich wszystkie Mams&Paps, Graco
              itp... odpadajasad
              Lozeczka tez ogladam na razie, a to co mi sie podoba jest strasznie
              drogiesad(
              ech....
              • hedom Re: Zakupy 09.07.08, 19:15
                Hej,

                Ja mam niewiele do kupienia - łóżeczko po moich dziewczynach,
                koleżanka pożyczy mi kołyskę i głęboki wózek - na wiosnę kupię sobie
                spacerówkę, fotelik samochodowy po dziewczynach, itp. Zakupiłam za
                to pościel do łóżeczka z samochodzikami, kilka ubranek -
                głównie "wierzchnich", bo pajaców, body i śpiochów to mam
                zatrzęsienie po dziewczynach, i taki fajny przewijak/ wanienkę Brevi
                na stojaku, które wstawię sobie do łazienki.

                Został mi jeszcze z 1 rożek (bo po dziewczynach mocno niewyjściowe
                do szpitalasmile), parę pieluszek i jakiś "męski" kocyk, kosmetyki, itp.

                PS: Teraz wyprzedaże, polecam buszowanie po centrach handlowych -
                kupiłam dziś ubranka bardzo fajne dla chłopca w śmiesznych cenach.smile
                Pozdrawiam,
                Dominika
                • krispii po usg 10.07.08, 07:37
                  witajcie,

                  wczoraj miałam usg 4D i bardzo się cieszę, że się na nie wybraliśmy. Wiemy już,
                  że na pewno będzie córeczka - Liliana wink
                  Mąż szczęśliwy jak nie wiem co, on bardzo chce córeczkę.
                  Ogólnie z dzidzią wszystko w porządku...wymiary są oki. Serduszko pięknie
                  bije...wszystko się zgadza, jest jak należy.
                  Nogi ma długaśne, ale chudzinka z niej jeszcze straszna.

                  Odnośnie rzeczy dla dziecka to my już mamy ubranka i to dość sporo, bo dużo
                  dostaliśmy od znajomych i trochę dokupiliśmy.
                  Wózek też już mamy i fotelik do samochodu.
                  Zostało jeszcze łóżeczko, pościel,rożek, wanienkę i oczywiście kosmetyki i tego
                  typu przybory.
                  Butelki, podgrzewacz itp. Aha nie mamy tez pieluszek tetrowych jeszcze....no jak
                  widać sporo jeszcze nie mamy...chyba pomału trzeba już kupować i resztę, bo ja
                  coraz gorzej się czuję i ciężko mi już chodzić po sklepach.
                  • krispii Re: po usg 10.07.08, 07:51
                    Dziewczyny , te które nie były na usg 4D, a mogą sobie na nie pozwolić( bo
                    trochę kosztuje)- POLECAM!!!
                    ja byłam wczoraj tj w 28 tyg. niby to już późno, ale i tak wszystko było ładnie
                    widać, wszystkie pomiary pobrane, serduszko sprawdzone i inne narządy.
                    Paluszki policzone...i mozna by tak wymieniać...
                    Wszystko prawidłowo się rozwija. Jestem teraz o wiele spokojniejsza.
                    Uważam , że na prawdę warto tym bardziej, że jest z tego pamiątka w postaci płytki.
                    No i wiemy już na 100%, że to córeczka....a nie jak wcześniej zgadywanka.
                    Ja miałam robione zwykłe usg co wizytę (co miesiąc) , ale moja gin. do której
                    chodzę nie ma dobrego sprzętu, dlatego też zdecydowaliśmy się z mężem pójść
                    gdzie indziej i zapłacić dodatkowo - i się opłacało, naprawdę warto!
                    Buźki nam za ładnie co prawda nie pokazała, bo była łożyskiem zasłonięta, ale
                    dla nas i tak widok był cudowny wink
                    POLECAM
                    • anecc Re: po usg 10.07.08, 08:27
                      Krispii!Gratuluje slicznej i zdrowiutkiej corci!
                      Nie mialam do tej pory usg 4D,ale juz za pare dni bede w Polsce i
                      planowalam skusic sie na takie wlasnie dokladniejsze poogladanie
                      mojego brzuszkowego Maluszka.
                      A teraz po Twoich opisach nie wyobrazam sobie,ze moglabym tego nie
                      zrobic!W moim niewielkim miasteczku takiej mozliwosci raczej nie
                      mam,ale postaram sie wyszukec gdzies blisko.Cen nie znam,ale chyba
                      nie sa bardzo powalajace???
                      Buziaczki ogromne i jeszcze raz gratulujesmile
                      • czarna_kota Re: po usg 10.07.08, 08:33
                        *Krispii! Gratuluje slicznej, zdrowej coreczki!!! Ciesze sie, ze
                        jestes zadowolona z badania!
                        Ja nie wiem czy sie wybiore... pomysle jeszcze....

                        *Anecc pewnie znajdziesz gdzies niedaleko! A z jakiej czesci Polski
                        jestes??
                        A ceny z tego co wiem to sa bardzo rozne!

                        Milego dnia zycze!!
    • kasiunia-7 Re: Październik 2008 09.07.08, 17:20
      witam ja mam termin na 23 pazdziernik,mam slabe wyniki morfologi
      boje sie bardzo,jak znosisz ciaze
      • anulka0as Re: Październik 2008 09.07.08, 19:11
        Kasiunia nie boj sie bedzie dobrze, najwazniejsze to sie
        niestresowac tu wszytscy trzymaja kciuki bedzie dobrze<przytul>

        Czarna kotka to widze ze masz tak samosmile) ja jak sobie wypatrzylam
        mebelki tzn lozeczko, komode z przewijakiem i szafe to kolo 700f
        jeszcze materac posciel i takie tam no i wozek i inne zeczy ehhbig_grin
        szukam promocjibig_grinbig_grin
      • malutka8311 Re: Październik 2008 10.07.08, 09:33
        Ja równiez mam termin na 23 października, ale brzuchol już ogromniasty i każdy myśli,że to juz końcówka. Lekarz mnie postraszył, że za dużo tyję- w ciągu 2tygodni przytyłam 2,1kg a już w sumie to 12. dał mi skierowanie na test obciążenia glukoza, od razu 75g, nie wiem jak to przeżyję.
    • variuss Re: Październik 2008 10.07.08, 09:59
      Tyle juz macie kupione, a ja tylko parę ubranek + troche dostanych
      od kuzynki i jeszcze we wrzesniu mi sistra przywiezie ze swojej
      niuni.
      Najgorzej mam z wyborem wózka -po prostu porażka - 99% tych wózków
      nie wejdzie mi do bagażnika ani nawet nie wjade nimi do mieszkania.
      Czy na prawdę dziecko musi jeździć w takim czołgu? Załamały mnie te
      wózki, bo jak zwykle tego co ja bym chciała to jeszcze nie
      wyprodukowali !!!
      • tuneczek Re: Październik 2008 10.07.08, 10:09
        Zakupy – większość rzeczy już mam po pierwszym dziecku. Kupiliśmy
        jednak nową pościel. Dokupię jeszcze rzeczy na zimę, bo Patryk
        urodził się w czerwcu, więc mam same letnie ubranka. Kosmetyki
        planuję kupić dopiero we wrześniu.
        • ewazuza Re: Październik 2008 10.07.08, 10:20
          Ja mam termin na 10.10.Kosmetyki już mam,dostałam całe wory,to samo z butelkami
          ale narazie sie nie przydadzą.Ciuchów kupiłam dosłownie parę sztuk,na
          wyrost,trochę już dostałam i tak nie mam na nie w mieszkaniu miejsca.Nie mam
          łóżka bo to chce na ostatnią chwilę bo mi zabierze masę miejsca.Z wózkiem też
          problem,pozyczam fajny z gondolą,spacerówką itp ale mieszkam na 4 pietrze bez
          windy bez wozkarni i bwez w ogole niczegosmilewiec stelaz bede trzymac pod blokiem
          w samochodzie a dziecko +reszte bambetli bede kazdorazowo znosic.Wozek sobie tez
          na ostatnia chwile przywioze bo nie mam na niego miejsca.
          • variuss Re: Październik 2008 10.07.08, 10:32
            >stelaz bede trzymac pod blokiem
            w samochodzie a dziecko +reszte bambetli bede kazdorazowo znosic<

            To jest dobry pomysł, bo w sumie po co trzymać wózek w mieszkaniu.
            Ja tez nie mam gdzie trzymac wózka, bo z korytarza to mi juz z sześć
            wycieraczek ukradli a co dopiero wózek!
            • czarna_kota Re: Październik 2008 10.07.08, 10:40
              Ja na razie mam tylko pare ubranek i nic wiecej.
              Zakupy planuje rozpoczac w sierpniu, jak wroce z wakacji. Lozeczko i
              wozek to chyba kupimy na koncu bo jeszcze musze sie porozgladacsmile
              oj duzo tego, czas chyba zrobic listesmile
              • anecc Re: Październik 2008 10.07.08, 10:55
                Kurcze,jak tak czytam o tych zakupach,to zaczynam sie lekko
                niepokoic,bo ja mam doslownie pare ciuszkow.
                Jak miala sie urodzic pierwsza cosrcia to kompletowalam wszystko(i
                troche ponad)przez cala ciaze,przy drugiej corci wlasciwie niewiele
                juz musialam dokupic,a teraz...
                Oczywiscie wszystkie ciuszki i inne rzeczy po dziewczynkach dawno
                wydalam(nie liczylam na to ,ze uda mi sie spelnic marzenie trzecim
                Malenstwie).
                No i jestem teraz wlasciwie w punkcie zero,na dodatek nie wiem ktoz
                to tak naprawde pomieszkuje w moim brzuszku.
                Ale caly czas wychodze z optymistycznego zalozenia,ze dam rade i
                zdaze ze wszystkim po powrocie z wakacji w Polsce.
                Obym sie nie mylilasmile
                *czarna_kotko,tez mysle,ze znajde to usg3D albo 4D(jaka jest roznica
                miedzy nimi?) i to w jakiejs rozsadnej cenie.Najblizej mam do
                Bydgoszczy i Poznania.

                Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko!
                • czarna_kota Re: Październik 2008 10.07.08, 10:58
                  *Anecc nic sie nie martw! Tak jak napisalam- ja tez prawie nic
                  jeszcze nie mam! Ale damy rade!!!
                  W Poznaniu na pewno znajdziesz, moje kolezanki robily 4D wlasnie w
                  Poznaniu!
                  • anecc Re: Październik 2008 10.07.08, 11:08
                    I tego trzeba sie trzymac-damy rade!Pozdrawiam.
              • zimka_s Re: Październik 2008 10.07.08, 10:57
                Cześć dziewczyny. Widzę, że wszystkie jesteśmy coraz bardziej
                przejęte. Czas leci strasznie szybko i ciągle mam wrażenie, że nie
                zdąrzę na czas. I to pomimo, że pokoik mamy już praktycznie gotowy.
                Pomalowany, łóżeczko stoi, nowy żyrandol i jeszcze tylko jakieś
                drobne sprawy zostały. Teraz musimy się skupić na zakupach.
                Momentami przeraża mnie ogarnięcie tylu spraw i rzeczy, ale chyba
                nie tylko mnie.
                W przyszłym tygodniu mam usg 4d i bardzo się cieszę. Strasznie lubię
                podglądać dzidzię, a na tym usg po 28 tygodniu będzie już super
                widać poszczególne części ciałka. Ciekawa jestem ile mój rozrabiaka
                waży. Czy wasze dzieciaki też tak lubią kopać was w pęcherz?
                Po wózki niedługo jadę, mam od szwagierki, chyba muszę sobie zrobić
                listę zakupów i będę wiedzieć co potrzebuję.
                Pozdrawiam was ciepło.
                • quikm Re: Październik 2008 10.07.08, 13:56
                  Z większymi zakupami to niestety musze poczekać aż w końcu
                  wyremontujemy pokoik dla dziecka, bo na razie to nie ma gdzie tego
                  trzymać - mam nadzieję, że do połowy sierpnia skończymy, bo zaczynam
                  się coraz bardziej tym denerwować. Póki co, mam troszkę ubranek od
                  siostry, sama dokupiłam pajaca i 3 body. Na szkole rodzenia
                  dostaliśmy fajną listę wyprawkową - to nasz pierwsze dziecko i nie
                  mam pojęcia co powinno być przygotowane w domu dla dzidzusia. A tak,
                  to będę sobie tylko z listy odznaczaćsmile)
                  Pozdrawiam
                  • ewazuza Re: Październik 2008 10.07.08, 14:09
                    Tez mam taka liste,dostałam w takim zestawie dla kobiet w ciazy,razem z roznymi
                    broszurkami i probkamismile
                    • joanna.bj Re: Październik 2008 11.07.08, 12:05
                      zakupy - przerażona jestem jak Was czytam bo ja mam tylko kilka ubranek i nic
                      poza tym... No ale mnie mobilizujecie, więc postanowiłam to szybko nadrobić. Tym
                      bardziej, że termin na 3 października, więc pewnie będę jedną z pierwszych...
                      krispi - gratulacje dziewczynki - u mnie też podobno dziewczynka zamieszkała!
                      ale mnie rozochociłaś na te 4D - już się nie mogę doczekać na moje!
                      anecc - ja jadę do Poznania na 4D 16.07 do Luxmedu na Roosevelta (220zł)do dr
                      Urbaniaka (oczekiwanie ok.10dni)
                      Pozdrawiam
                      • krispii Re: Październik 2008 11.07.08, 12:58
                        Joanna.bj na pewno będziesz zadowolona z 4D!
                        Ja za swoje zapłaciłam mało bo 120 zł, niby kosztuje 180 zł, ale dr powiedziała,
                        że tylko 120 zł bo buziaczka dzidzia nie pokazała bo łożysko zasłaniało. Ja tam
                        i tak byłam zadowolona. Widok jest niesamowity.

                        pozdawiam
                        • czarna_kota Re: Październik 2008 11.07.08, 16:39
                          Wczoraj bylam na wizycie u poloznej, posluchalam serduszka dzidzi i
                          niby wszytsko ok! Ale jak stanelam na wage to troche sie
                          przerazilam! Prawie 10kg. na plusie! Szok!! W poprzedniej calej
                          ciazy przytylam 15kg! No nic, pozniej bede sie tym martwicsmile)

                          A dzis dostalam zaswiadczenie od lekarza, ze moge leciec wiec czas
                          sie pakowacsmile
                          ale nie mam sily....
                          Niestey wynikow nie zdaze juz chyba odebrac, wiec bede zyla na razie
                          w blogiej nieswiadomoscismile

                          pozdrawiam goraco!
                          • anecc Re: Październik 2008 11.07.08, 17:49
                            Ja tez wczoraj bylam na ostatniej(przed wyjazdem)wizycie,tyle ze w
                            klinice,bo w zwiazku z moim Rh- musialam zrobic badania na
                            przeciwciala i dostalam jakas szczepionke.Wyniki tez beda dopiero po
                            moim odlocie.
                            *czarna_kotko to super,ze masz juz zaswiadczenie.Przynajmniej
                            spokojna glowa.Za pakowanie jakos nie moge sie zabrac,bo czekaja
                            mnie nie tylko walizki,ale i reszta domu.Nie mam pojecia jak damy
                            rade przeprowadzic caly dom w weekend...Aha!Waga sie nie martw,jakos
                            chyba zrzucimy te nadmiary.Szczerze mowiac nie mam pojecia ile
                            przytylam,bo wazyli mnie tylko raz-na poczatkusad
                            *joasiu.bj.-dziekuje za poznanskie namiary.Mam nadzieje,ze uda mi
                            sie zrealizowac te plany zwiazane z trojwymiarowym usg.
                            • czarna_kota Re: Październik 2008 11.07.08, 18:10
                              *anecc, Kochana, a co Ty tyle masz do pakowania?! Przeprowadzacie
                              sie? dobrze rozumiem?
                              • anecc Re: Październik 2008 11.07.08, 18:16
                                Tak sie akurat zlozylo,ze tuz przed moim odlotem zmieniamy dom
                                (wynajmowany).Na wiekszy,bardziej funkcjonalny,a fajnym ogrodem... i
                                wogole same za.
                                No i jestem bardzo zadowolona,tylko troche mi cierpnie skora jak
                                sobie pomysle ile to pakowania.Rzeczy,ksiazki,zabawki
                                dziewczynek....Cale mnostwo tego...Brrr
                                • czarna_kota Re: Październik 2008 11.07.08, 18:23
                                  *Aneczko to super, ze bedziecie mieli lepszy domek!! Ale
                                  przeprowadzki wspolczujesad( Chyba nikt tego nie lubi! Dobrze, ze
                                  wyjezdzasz i odpocznieszsmile
                                  Zycze, zeby Wam wszystko sprawnie poszlo! A Ty sie nie przemeczaj!!
                                  Buziakismile
                                  • anecc Re: Październik 2008 11.07.08, 18:33
                                    Dziekuje Aniusmile Chcialabym miec to za soba,ale chyba jakos przezyjesmile
                                    Przeprowadzamy sie doslownie pare ulic dalej(nie chcielismy zmieniac
                                    szkoly dziewczynkom),ale zawsze to przeprowadzka.
                                    Buziaczki
                                    • domi8011 Re: Październik 2008 11.07.08, 22:15
                                      Witam po dośc długim czasie ponieważ przez ostatnie 3 tygodnie
                                      miałam urwanie głowy bo tak jak Ty anecc przeprowadzam się i jedyne
                                      co mnie cieszy to to, że będzie to wreszcie wygodne lokum bez
                                      schodów i pełne wygody tylko jeszcze musimy troszkę poremontować i
                                      wprowadzić się do niego.Już samo pakowanie i zaworzenie wszystkiego
                                      do rodziców wykończyło mnie.Muszę to wszystko tak jak Ty przeżyć i
                                      cierpliwie wszystko znieść.
                                      Co do rozmiarów brzuszka to wszyscy już myślą, że zaraz urodzękto
                                      mnie widzi na ulicy lub znajomi.Nie przytyłam bardzo dużo ale mam
                                      ogrooomny brzuszek smileBadania robiłam i wszystko jest dobrze więc nie
                                      wiem skąd ten balon?? W poniedziałek idę do lekarza więc zapytam się
                                      czy to jest normalne a przede wszystkim czy z maleństwem wszystko
                                      jest dobrze.Z wagą będę sobie radzić po porodzie.
                                      Wszystkim październikowiczkom życzę miłej i spokojnej nocy.
                                      • czarna_kota Re: Październik 2008 12.07.08, 09:11
                                        *domi to trzymam kciuki zeby wszystko szybko i sprawnie poszlo bo
                                        remonty i przeprowadzki sa wykanczajacesad(
                                        A z malenstwem Twoim na pewno wszytsko jest dobrze!! Kazdy brzuszek
                                        inny, ja tez mam juz spory! nie wiem co to bedzie za trzy miesiace
                                        hehesmile

                                        Milego dnia!!
                                        • justyna198390 Ledwo żyję 12.07.08, 15:01
                                          Czy wy w taki dzień jak tenczujecie się okropnie? boje się wyjśc z
                                          domu bo ta duchota mnie dobija,a za 30 minut ide na jazdę i to 2
                                          godziny w puszce gdzie nie ma klimatyzacji-porażka.Z chęcią
                                          weszłabym do jeziora i do końca dnia z niego nie wychodziła.uffff
                                          • tarja30 a jak wasza waga? 12.07.08, 18:02

                                            jestem 27/28 tc i na plusie juz bedzie z 10 kg
                                            a jak u was?
                                            • quikm Re: a jak wasza waga? 12.07.08, 20:53
                                              27 tc i na plusie 11 kg
                                              • hedom Re: a jak wasza waga? 12.07.08, 23:55
                                                Kochane

                                                u mnie też dyszka na plusie ale mamy weekend, pomyślimy o tym w
                                                poniedziałeksmilesmilesmile

                                                ...w poniedziałek po porodzie

                                                Słodko pozdrawiam,
                                                Dominika
                                                • krispii Re: a jak wasza waga? 13.07.08, 09:30
                                                  u mnie 28/29 i tez już z 10 na plusie smile
                                                  a co sie je smile))) hi hi hi
                                            • ewazuza Re: a jak wasza waga? 13.07.08, 17:04
                                              ja zaczynam 28 i tez mam już 10 do przodu.Nie niepokoi mnie ze tego
                                              po porodzie nie zrzuce ale raczej to ze az tyle mi przybyło skoro
                                              jeszcze najgorsze przede mną.Ale juz tak od miesiaca waga stoi w
                                              miejscu.A obrzeram sie nieprzytomnie(jak zawsze ale teraz zamiast to
                                              spalac to magazynujewink)
                                              • czarna_kota Re: a jak wasza waga? 13.07.08, 18:47
                                                U mnie 26.tydzien i 10kg na plusie! Troche duzo bo w poprzedniej
                                                calej ciazy przytylam 15kg. Ale na razie sie nie martwie bo wtedy
                                                zrzucilam blyskawicznie i ludze sie, ze teraz tez tak bedziesmile)
                                                • tuneczek Re: a jak wasza waga? 13.07.08, 22:10
                                                  u mnie również 26 tc i 9 kg na plusie, a przy pierwszej ciąży
                                                  przytyłam 11 kg, ale po porodzie zostało mi tylko 5 kg do zrzucenia
                                                  • vivianna_82 Re: a jak wasza waga? 14.07.08, 12:55
                                                    cześć dziewczyny - DAAAAWNOOOO do Was nie zaglądałam. Ake tak jak
                                                    kilka z Was - przeprowadzałam się smile co prawda już od jakiegoś czasu
                                                    ejsteśmy na nowym i sytuacja się w miare uspokaja, ale jakos tak
                                                    wyszlo, ze ciezko mi bylo napazdziernik zajrzec za co przepraszam smile
                                                    Zaleglosci wszystkich nie nadrobilam - rzucilam tylko pobieznie
                                                    okiem na ponad setke opuszczonych postów wink i wyłapałam własnie tych
                                                    kilka przeprowadzek i to ze ostatnio o wadze rozmawiacie. Ja dzisiaj
                                                    zaczelam 26 tydzien ale zbyt duzo nie przytylam. Nie wiecej niz 4-5
                                                    kilo, az sobie teraz mysle czy nei za malo....ale pewnie teraz sie
                                                    najbardziej rozkreci jak dzidzia tez zacznie nabierac cialka wink aha -
                                                    nasza dzidzia to Julka smile lekarz juz dwa razy powiedzial ze
                                                    dziewczynka, wiec mu wierzymy smile i obys ie nie okazala Kubusiem, bo
                                                    juz kilka różowych rzeczy mamy wink jakos tak sie sklada ze co
                                                    ladniejsze mi wpada w rece to jest różowe, a brakuje jakichs takich
                                                    uniwersalnych - żółtych czy cos.... wink
                                            • justyna198390 Re: a jak wasza waga? 14.07.08, 13:17
                                              U mnie zaczął sie 28 tydzień i przytyłam 6 kilo(o dziwo) bo w
                                              pierwszej ciązy przytyłam 32 kilo.Oby tak dalej...
                                              • variuss Re: a jak wasza waga? 14.07.08, 13:49
                                                Ide dzis do gin, moze nie dostane strasznego opier... ze niby sie
                                                głodze- bo jak czytam - nie tylko ja słabo przybywam na wadze. Do
                                                tej pory najwyzej ze 3-4 kg. Ale mam wage z ikei, wiec trudno jej
                                                wierzyć smile
                                                • domi8011 Re: a jak wasza waga? 14.07.08, 14:07
                                                  U mnie początek 28tc i 9 kg do przodu w tym 4 kg przez ostatnie 3-4
                                                  tygodnie. Dzisiaj idę do gina i zobaczymy co powie bo moja córcia
                                                  dzisiaj od rana daje mi nieźle popalić bo kopie i kopie cały czas a
                                                  jeszcze miesiąc temu nic nie czułam a teraz to jak za dwoje smile
                                                  • joanna.bj Re: a jak wasza waga? 14.07.08, 16:09
                                                    29 tydzień leci - 12 kg na plusie - niby dużo jak na razie, ale ja bym chciała po porodzie zgubić tylko brzuszek a reszta żeby została jak jest! przed ciążą 48kg (172cm wzrostu) więc kości można było policzyć, a teraz jest w sam raz! obwód mojego brzusia to 93cm - wizualnie nie jest olbrzymi ale dla mnie jest gigantyczny (przed ciążą 63cm)!
                                                    zapisałam się do szkoły rodzenia i w tym tyg. zamierzam zamówić komodę, łóżeczko i wózek. Jednym słowem biorę się ostro za wyprawkę dla mojej Nadii! Buziaczki Mamuśki
                                                  • quikm Re: a jak wasza waga? 14.07.08, 16:25
                                                    Z mebelkami dla dzidzi niestety musz epoczekać, aż wyremontujemy
                                                    pokoik, czyli tak do wrześniasad Ale na szczęście w końcu udało mi
                                                    sie namówić małżonka, żeby przynajmnije pojechać i wózki
                                                    pooglądaćsmile) W sklepie oczopląsu dostać można. Ale trafił się nam
                                                    nawet fajny i konkretny sprzedawca. JAk się dowiedział, że dzidziuś
                                                    w październiku się urodzi, to pokazywał nam tylko takie modele, w
                                                    których gondolka jest na prawdę duża, żeby na całą zimę wystarczyła.
                                                    No i nawet jeden model się nam spodobał - Bartatina. A Wy macie już
                                                    jakieś modele na oku??
                                                  • zimka_s Re: a jak wasza waga? 14.07.08, 18:37
                                                    A u mnie zaczął się 29 tc i ok 8 kg do przodu. Wiem, że w ciąży
                                                    jestem, ale przeraża mnie to trochę, bo mój organizm protestuje
                                                    przeciwko takiej wadze. Wczoraj po raz pierwszy nogi mi porządnie
                                                    spuchły, ale tak, że dopiero dziś opuchlizna zeszła. Brzuszek mi
                                                    rośnie, ale nie mierzyłam. W czwartek ide do lekarza to będę
                                                    wiedziała czy wszystko ok, a w środę mam usg 4D więc bardzo się
                                                    cieszę. Podejrzę co tam u mojego malucha słychać. Pozdrawiam.
                                                  • justyna198390 wózek 16.07.08, 17:23
                                                    Ja wózek mam jeszcze po moim synku Ketox.Ma przekładaną rączkę którą można
                                                    regulować do wzrostu prowadzącego,do tego jest na skórzanych rzemieniach i ma
                                                    pompowane koła.Fajny
    • j04nn4 26tc i Fenoterol 14.07.08, 17:18
      I niestety historia się powtarza, z Majunia brałam od 32 tyg c a
      teraz już od 25 tc. Niestety, brzuch twardnieje, kilkusenundowy
      skórcz i tak 5 razy na dobę, zwłaszcza pod wieczór, heh która z was
      jeszcze przyjmuje Fenoterol. POzdrawiam Asia 3 letnia Maja i 26 tyg
      brzusio
      • ewazuza Re: 26tc i Fenoterol 14.07.08, 20:38
        Ja biorę 8 razy po połóce bo miałam po kilkanaście skurczów dziennie teraz to
        mam w normie ok 5 dziennie,czasem wiecej czaasem mniej
        • joanna.bj Re: Fenoterol 14.07.08, 21:22
          Ja biorę fenoterol (pół tabsa co 4godz.)+izoptin (2razy dziennie)od 3 tyg. i luteinę dopochwowo. Mi macica twardnieje kilkanaście razy dziennie (najgorzej jest w nocy)- ale lekarz mówi, że jeśli są to niebolesne skurcze i krótkotrwałe, przy czym mam szyjkę zamkniętą i nie skróconą to nie jest źle, ale trzeba uważać, żeby nie doszło do przedwczesnego porodu (tym bardziej że raz już poroniłam - w 10tyg., więc woli dmuchać na zimne.) I przede wszystkim trzeba się oszczędzać kobitki!
      • hedom Re: Skurcze/twardnienia a posiew 15.07.08, 12:32
        Dziewczyny a robiłyście posiew z szyjki?
        Te skurcze często są powodowane bakteriami, które tam mamy a nie
        wszyscy lekarze zlecają i robią posiew. Ja Fenoterol mam "w torebce"
        na wszelki wypadek ale na razie kończę kurację globulkową - miałam
        enterococcusa.

        Ja pewnie już o tym posiewie pisałam ale mam na tym punkcie schizę
        (w zeszłej ciąży bakterie zjadły mi pęcherz i poroniłam w 18
        tygodniu) i dlatego wszystkim koleżankom "polecam" robienie posiewu -
        mój profesor mówi, że szczególnie w przypadku wcześnie
        zaczynających sie skurczy ma to swoje uzasadnienie.

        Pozdrawiam,
        Dominika
        Mama Helenki, Garysi i październikowego synkasmile
        • ewazuza Re: Skurcze/twardnienia a posiew 15.07.08, 13:25
          Tak,lekarz mi zlecił i robiłam posiew.Pod tym kątem wszystko jest oksmile
          • zimka_s Trochę z innej beczki...Czekam na wasze opinie... 15.07.08, 14:11
            Posiew robiłam i też uważam, że warto, choć nie wszyscy lekarze
            zlecają.
            A teraz mam problem i proszę dziewczyny doradźcie mi. Pisałam już
            przy okazji tematu wyprawki, że wózki mam po siostrzeńcu mojego
            mężą. W ostatni weekend byliśmy po nie i je przywieźliśmy. Ale jak
            je zobaczyłam to się rozczarowałam, nie powiedziałam ani słowa, bo
            nie chciałam draki ani gadania. Oba wózki mi się nie podobają. Jeden
            to jest spacerówka z możliwością podłaczenia fotelika, a drugi to
            gondola, ale nie ze sztywną budą, tylko bardziej spacerówka
            przerabiana na gondolę (a przecież rodzimy w październiku). Poza tym
            nie podobają mi się kolory i może przesadzam, ale myślałam, że będą
            mniej zużyte. No i ta "gondola" jest na maksa ciężka i wiem, że
            ciężko się prowadzi. Fotelik też jest kiepski, tzn. taki prosty, nie
            ma w nim nic słodkiego. No i chciałabym kupić, tylko problemem jest
            rodzina męża, bo nie chcę ich urazić. Ja chciałabym wózek 2 w 1
            gondola ze spacerówką i możliwością podłączenia fotelika. Przy czym
            fotelik ma funkcje mini kołyski. Chciałabym wiedzieć co wy o tym
            sądzicie. Proszę piszczie kochane, bo naprawdę nie wiem co mam
            zrobić. Jak któraś chce zobaczyć co wybrałam to pokazuję:
            www.allegro.pl/item400177211_coneco_v3_gondola_maxi_torba_fotelik_gratisy.html
            Pozdrawiam.
            • ewazuza Re: Trochę z innej beczki...Czekam na wasze opini 15.07.08, 21:02
              Ja tam sie wyglądem nie przejmuję.Pozyczam od szwagierki mutsy w mało
              "słodkim"kolorze bezowo-neutralnym,który uzywały juz dwie jej córki.Jedyny
              problem to strasznie ubabrany materiał,zarówno gondoli jak i spacerówki-nie wiem
              jak to sie czysci,bo to jest taki materiał jakby "plecakowy"
              • anulka0as Mam pytanie 15.07.08, 22:21
                witamsmile mam pytanie do dziewczynek mieszkajacych w anglii bo wy
                wyjezdzacie do polski a bierzecie jakies zaswiadczenie o
                ubezpieczeniu czy cos w razie naglego porodu czy czego kolwiem bo
                przeciez w polsce niejestesmy ubezpieczone to trzebabedzie za wizyte
                u lekarza placic... ja szczerze mowiac bym na to nie wpadla ale moja
                mama sie zaczela wypytywac, tu mamy te karty ze wszystko za darmo w
                ciazy... myslałyscie cos o tym?
                z gory dziekuje za rozwianie watpliwoscismile i pozdrawiam
            • hedom Re: Trochę z innej beczki...Czekam na wasze opini 15.07.08, 22:35
              Jak Ci się nie podoba to wymyśl jakąś historyjkę dla rodzinki
              (jeżeli sądzisz że będzie draka jak po prostu powiesz, że ten
              podobał ci się bardziej, jest funkcjonalniejszy, praktyczniejszy,
              etc.) - nie wiem, że była okazja a dużo lżejszy, itp.

              Sama kupuję nowy bo te po moich dziewczynach to dla mnie wyglądają
              jak przedpotopowesmile
              Pozdrawiam,
              Dominika
            • variuss Re: Trochę z innej beczki...Czekam na wasze opini 16.07.08, 09:29
              > Fotelik też jest kiepski, tzn. taki prosty, nie
              > ma w nim nic słodkiego.<
              Moja droga, fotelik ma być bezpieczny a nie "słodki". Jeżeli jest
              używany, to koniecznie sprawdź cy nie popękany - bo taki to juz od
              razu do wyrzucenia. Jeżeli jest ok, do tego firma ma dobre wyniki w
              testach bezpieczeństwa- to bierz.Bardzo ważna rzecz w foteliku to
              wkładka dla noworodka. Foteliki w klasie 0-13 kg są bardzo drogie i
              wystarczają na bardzo krótko, więc ja np bedę szukać używanego maxi-
              cosi.
              Co do wózka- musi ci odpowiadać i tyle. Nie patrz sie na to, czy się
              ktoś obrazi czy też nie. Ale wygladem wózka nie kieruj się az tak
              bardzo - mi szybko przeszła fascynacja jak pojeździłam jednym takim
              cudem na żywo.
              Gondola- chyba nie kupię takiej tradycyjnej, tylko ciepły ,
              usztywniany śpiworek jako wkład do spacerówki rozkładanej na płasko
              + przedłużka na nogi. Wcale dziecku będzie zimniej niż w tradycyjnej
              gondolce.
              • zimka_s Do Variuss 16.07.08, 14:58
                Nie znam firmy fotelika. Nie widziałam jej wcześniej. Nie ma wkładu
                dla noworodka i jest nieprzyjemny bo bardzo kiepski jest pokrowiec.
                A wózek to właśnie jest spacerówka z pokrowcem, czyli taki jak ty
                preferujesz. I zdecydowanie nie jest ciepła bo ten pokrowieć jest
                cienki. Tak samo prezentuje się część na której dziecko leży. Z
                racji spacerówki jest giętka, niezbyt sztywna i również cienka. Nie
                wyobrażam sobie, że dziecko mogłoby przespać w tym noc. A do tego
                wózek jest cholernie cienki. Uwierz mi jego wygląd to najmniejszy
                mankament.
                • variuss Re: Do Variuss 16.07.08, 15:10
                  Zgadzam sie że są spacerówki i spacerowki, niektore - mimo ze sie
                  rozkładaja na płasko to sie nie nadają dla noworodków. Ja mam akurat
                  na myśli wożenie w takiej gondoli:
                  www.teutonia.pl/index.php?menu=2&wyp=gondole&wyswietl=varioplus


                  Nie przekonuj sie na siłe do czegoś, co ci nie odpowiada- nie wierzę
                  ze ktoś się obrazi jak podziękujesz za wózek. Co do fotelika- to jak
                  juz pisłam - przede wszystkim bezpieczny i dostosowany dla
                  noworodka. Polecam: fotelik.info/pl/testy/
                  • zimka_s Re: Do Variuss 16.07.08, 21:06
                    Ta gondolka co pokazałaś jest ok. Taką mogłabym mieć.
            • quikm Re: Trochę z innej beczki...Czekam na wasze opini 16.07.08, 11:17
              Ale to Ty będziesz najczęściej użwyać tych wózków, nie rodzina i
              maja one spełniac Twoje wymagania!! Więc jeśli nie jesteś
              zadowolona, to kup to co uważasz, a draką się nie przejmuj - jak się
              dzidzius urodzi to wszystkim przejdzie.
              Co do gondoli to ja też uważam, że powinna być duża i porządna,
              nasze zimy różne bywają i chcaiałabym żeby dziecko w niej spokojnie
              6 miesięcy pojeździło. Dla mnie również ważne są pompowane koła i
              dobra amortyzacja. Ja mieszkam na parterze, więc waga wózka to dla
              mnie nie problem. NIe wiem jak wysoko Ty bedziesz musiała wózek
              wnosić, ale niestety stan naszych chodników jest jaki jest, a ja nie
              chcę, żeby mi maluszka na każdym spacerze trzęsło. Jak już pisałam
              my ostatnio poważnie zastanawiamy się nad Bartatiną z fotelikiem
              grillo (też ma funkcję kołyski). Jest to wózek z dużą gondolą, można
              wybrać wersję na paskach, duże pompowane koła, świetna amortyzacja,
              a prowadzi się praktycznie jednym palcem. Posiedziałam troche na
              worach wózkowych, popytałam i nie usłyszałam ani jednej złej opini o
              tym wózku. Wszyscy użytkownicy sa zadowoleni.
              • zimka_s Re: Trochę z innej beczki...Czekam na wasze opini 16.07.08, 15:01
                Quikm powiem Ci, że właśnie dziś oglądałam wózek Bartatina i też mi
                się podoba. Na 99% chcę go kupić. Faktycznie ma super koła, nieźle
                się prowadzi, łatwo podbić do krawężnika.
                • zimka_s Re: Trochę z innej beczki...Czekam na wasze opini 16.07.08, 15:03
                  Aha no i ja też widziałam kiepskie opinie o tym wózku. Ale dopiero
                  po tym jak wrzuciłam link. Zdecydowanie było ich za dużo i tak jak
                  mówię dziś akurat byłam w sklepie i Bartatina jest ok.
        • variuss Re: Skurcze/twardnienia a posiew 16.07.08, 09:33
          Już dwa razy miałam robiony posiew, strasznie się dziwię ze to nie
          jest standardowe badanie.
          • czarna_kota Witam z Polski:) 16.07.08, 11:01
            No to wreszcie wczoraj przylecialam! Jestem teraz blizej Wassmile
            Mam zamiar odpoczac i wygrzac sie na sloneczku. No i poogladac wozki
            i inne akcesoriasmile
            Milego dnia zycze!!
            • variuss Re: Witam z Polski:) 16.07.08, 11:25
              Witamy!! Trochę sie pogoda zapsuła, ale myśle ze własnie teraz jest
              akurat do wytrzymania.
              Widze, że ostro rozpoczyna sie u nas etap "wózkowy".
              Przy obecnym, mocnym złotym to chyba wózek czy fotelik taniej kupić
              za granicą wink
              • czarna_kota Re: Witam z Polski:) 16.07.08, 11:37
                *variuss, u mnie- na Dolnym Slasku- juz niezle grzeje! Chcialam
                slonce ale nie wiem teraz jak dlugo wytrzymam hihihi
                Jak porownywalam ceny wozkow to teraz sa wlasciwie identyczne, ale w
                Polsce jest chyba wiekszy wybor! Tam mi sie nic nie podobasad No ale
                zobaczymy jak sie przejde po sklepach.
          • quikm Do zimka_s 16.07.08, 11:47
            Polecam lekturę forum Wózki dziecięce - wózek który podałaś w linku
            niestety nie ma zbyt dobrych opinii.
            Pozdrawiam
            • quikm Bartatina 16.07.08, 15:23
              Tu jest najlepsza oferta jaką udało mi się znleść:
              www.bobowozki.pl/product_info.php?products_id=483
              U mnie w tej cenie mogę dostać sam wózek plus 300-400 zł fotelik,
              więc myślę że kupimy własnie tu. Minusem jest to, że folię
              p/deszczową czy moskitierę trrzeba dokupić osobno. No i jeszcze
              adapter do fotelika. Ale to już nie jest taki duzy wydatek. Ja się
              tylko jeszcze na kolor nie mogę zdecydowaćsmile))
              • tuneczek Re: Bartatina 16.07.08, 16:01
                polecam Wam wózek, o którym piszecie. Jest on podobny do tego który
                ja mam po starszym synku wózek z gondolą i nosidełko firmy Peg
                Perego Culla na stelażu.Pompowane koła świetnie sprawdzają się
                na "polskich" chodnikach, są doskonałe również na plażę. Gondola
                jest głęboka, więc spokojnie można śpiworek włożyć na zimę.
                • joanna.bj Re: ;-) 16.07.08, 20:21
                  Mam pytanie - czy Wasze Dzidziusie obróciły się główką w dół? Ja dziś kończę 29
                  tyg. i byłam na 3/4D i mam wciąż ułożenie pośladkowe więc jeśli się nie obróci
                  to będzie cc. Poza tym moja dzidzia waży już prawie 1500g!
                  A odnośnie wózka - ja wybrałam polskiego mikrusa alusprint. Byłam już
                  zdecydowana na mutsy urbanrider, ale znalazłam tego - wygląda niemal identycznie
                  a kosztuje pół ceny - 4duże pompowane koła, stelaż z tylną osią skrętną, 3w1,
                  waga podobna, ma większą gondolę i większą siatkę na zakupy, i dodatkowo w cenie
                  moskitiera, folia przeciwdeszczowa, torba, kocyk, śpiworek. Opinie na różnych
                  forum są i pozytywne i negatywne na obydwa wózeczki - więc stwierdziłam, że nie
                  będę przepłacać za firmę. Fajnie tak debatować o wyprawce... A pomyślcie w czym
                  nas wożono...
                  Pozdrowienia
                  • anulka0as Re: ;-) 16.07.08, 20:54
                    hej dziewczynki a ja przezywam koszmar jak mam cos znalesc bo jak tu
                    wejde do sklepu to wszystko jest czarno-szare a to chyba jedyny
                    wozek z ktorego mozna zamowic jakies kolory w sumie jak bylismy
                    pierwszy raz sie rozgladac to ten nam przypadl do gustu...
                    www.allegro.pl/item396328389_quinny_buzz_gondola_fotel_wyprzedaz_2007_.html
                    kolor pinksmile tylko model z dwoma kolami na przodzie
              • zimka_s Re: Bartatina 16.07.08, 21:13
                Quikm nie wiem gdzie mieszkasz, bo ja w Warszawie i tu też nie
                znalazłam tego wózka w takiej cenie. Jest za 920 sam, a fotelik
                oddzielnie. Myślę, że też się skuszę na tę promocje.
                Pani w sklepie powiedziała mi że foteliki są z wbudowanym adapterem.
                • zimka_s Re: Bartatina 16.07.08, 21:24
                  Poprawka adapter mają foteliki Jedo. Hmm. Muszę to jutro
                  przekalkulować i sprawdzić cenę adaptera i wysyłki bo może nie
                  będzie mi się to opłacało. Znalazłam fotelik za 300 zł. W sumie to
                  nie wiem do końca czy zdecyduję się na fotelik z możliwością
                  przypięcia do tego wózka. Może wogóle kupię inny. Po prostu do
                  samochodu i tańszy.
                  • quikm Re: Bartatina 17.07.08, 09:41
                    * zimka_s - adaptery do fotelika grillo to 30 zł, więc nie tak dużo.
                    Czytałam, że ten grillo jest trochę lepszy od tego Jedo. Ale do tego
                    wózka mozna zamontować jeszcze foteliki innych firm. Jak dla mnie to
                    wpinanie fotelika w stelaż wydaje się dorbym rozwiązaniem. Wiadomo,
                    że nie na spacer, ale np na wypad do sklepu, lekarza, czy nawet 1
                    dniowy wyjazd. Fotelik i tak musisz zabrać, jeśli jedziesz
                    samochodem, a do bagażnika pakujesz już tylko stelaż, nie musisz
                    barć całego wózka.
                    * anulka0as - te wózki Quinny sa fajne, bo dosć lekkie i zwrotne,
                    też początkowo się nimi zainteresowaliśmy, ale jak dla nas odpadają -
                    mają za małe gondole. Dziecko ubrane w zimowy kombinezon, śpiworek
                    i kocyk to na pewno na pół roku do końca zimy nie da rady w tym
                    jeździć.
                    • czarna_kota Re: Bartatina 17.07.08, 09:51
                      Jejku jakie Wy juz obeznane Dziewczyny z tym wszytskim jestescie!!
                      Adaptery, foteliki, musze nadrobic szybko zalegloscismile) Bo ja mam 10
                      lat przerwy!!

                      *Anulka mi tez te Quinny sie podobaja tylko jeszcze gondoli nie
                      widzialamsad A moj maz chce zeby wszytskie kola byly tej samej
                      wielkosci i tu jest problemsad
                    • zimka_s Re: Bartatina 17.07.08, 10:47
                      Quikm dzwoniłam już do tego sklepu i myślę, że zdecyduję się tam
                      zamówić, bo faktycznie 30 zł adapter i wysyłka gratis więc 1130 zł
                      kosztowałoby mnie wszystko. To taniej o ok 100 zł, a może nawet
                      więcej.
    • variuss test na obciążenie glukozą 17.07.08, 13:07
      Miałam to dzisiaj- bleeeeeeeeeeeeeee!
      Słodyczo-wstręt chyba mi zostanie na dłuuuugo!
      • hedom Re: test na obciążenie glukozą 17.07.08, 14:27
        Pomyśl tylko, że ja w tej ciąży miałam to (za każdym razem 75g) już
        3 razy!!! (2 z 3 poprzednich ciąż z cukrzycą). Kolejny raz czeka
        mnie zapewne w przeciągu miesiąca. Jak tak idę na to to czasami
        myślę sobie, że wolałabym żeby już ta cukrzyca się ujawniła i żeby
        nie kazali iść mi po raz kolejnysmile
        Pozdrawiam,
        Dominika
        • variuss Re: test na obciążenie glukozą 17.07.08, 14:39
          /no własnie to nieszczęsne 75g - pani laborantka zaproponowała, ze
          mi to poda w 2 porcjach i w połowie tej drugiej byłam już bliska
          zwymiotowania. Mam nadzieje że nie bede musiała tego powtarzać bo do
          tej pory mi sie odbija tym cukrem pudrem!
          Ale czego sie nie robi dla dzidziusia smile
        • j04nn4 Re: test na obciążenie glukozą 17.07.08, 16:30
          Ja w pierwszej ciąży wcisnęłam sobie połówkę cytryny teraz ide w
          poniedziałek też tak zrobie, doktor polecił smakuje jak oranżada a
          nie zmienia wyniku badania. Pozdrawiam Asia 3 letnia Maja i 27 tyg
          brzusio
    • justyna198390 prawo jazdy 17.07.08, 13:50
      Co za ulga,jestem w 28 t.c i zdałam dzisiaj prawo jazdy(za pierwszym razem) do
      tego w moje urodziny,podwójne mam dziś szczęście
      • variuss Re: prawo jazdy 17.07.08, 14:09
        Gratuluje!!!! Na pewno bardzo ci sie przyda jak sie dzidzius urodzi!

        A do tego - wszystkiego naj z okazji urodzinek smile
        • joanna.bj Re: ;-) 17.07.08, 16:00
          justyna - gratuluję!
          variuss - współczuję! ja piłam glukozę raz (50) i prawie wymiotowałam. Dobrze że
          wyszło OK, bo więcej nie dam rady! Obyś Ty już też nie musiała.
          wózki Quinny - 2 znajome mają trójkołowe (fajne, ale jak dla mnie mało
          stabilne) i są zadowolone - z tym, że bardzo im od słońca i prania tapicerka
          wyblakła (granatowe). Po 3 latach użytkowania wyglądają na bardzo zniszczone.
          Ale może te nowe modele mają bardziej wytrzymałe kolory.
          • anulka0as Re: ;-) 17.07.08, 16:26
            hej dziewczynki
            Justynka serdecznie gratuluje prawka no i wszytskiego naj naj w
            urodzinki.
            Dziewczynki a kupujecie przed porodem te siedzinka bujajace( nie
            wiem jak to sie nazywa-wstyd) beda potrzebne od poczatku hmm??
        • justyna198390 Re: prawo jazdy 18.07.08, 10:09
          Dziękuję...oj przyda się
    • ewazuza Re: Październik 2008 17.07.08, 16:20
      A może wie ktoś czy z wózka da się zdjąć pokrowiec i wyprać albo jak to inaczej
      wyczyścić bo ja pożyczam od szwagierki po dwójce dzieci...To jest mutsy baby
      team 01 sports czy coś w tym stylusmile
      • moda333 Re: Październik 2008 17.07.08, 16:56
        witam dziewczyny. Od jakiegos czasu Was podczytuje nieśmiało.
        Ksiązkowy termin mam właściwie na 2 października, ale że z zalecenia
        będę miała cesarkę,córcia pojawi sie na świecie troche wcześniej (we
        wrześniu)smile
        Miałam juz dwa razy robiony test obciązenia glukoza (50 i 75). Mój
        lekarz poradził zebym przed wypiciem wcisneła tam pół cytryny i tak
        zrobiłam. Nie było takie złe, jak oranżadasmileNiestety zdiagnozowali
        cukrzyce ciążową i jestem na dieciesad
        Pozdrawiam
    • patanka witam i mam pytanie 17.07.08, 19:03
      Czy miałyście robione badanie na chlamydie, ureaplazmy i mykoplazmy?? ja nie
      mialam i teraz mam stresauncertain
      • ewazuza Re: witam i mam pytanie 17.07.08, 19:15
        Ja też nie miałam ale się nie przejmujęsmile
        • j04nn4 Re: witam i mam pytanie 18.07.08, 15:08
          Nie miałam ani w pierwszej ciąży ani teraz i się nie przejmuje. Asia
          Maja i 27 tyg brzusio
          • joanna.bj Re: witam i mam pytanie 18.07.08, 20:59
            patanka-ja nie robiłam takich badań - wszystkich się nie da zrobić!
            moda333-mój termin 3 października, ale też może się wrzesień przytrafić... Ale czuję się październikową mamuśką!
            Wczoraj byłam na pierwszym spotkaniu szkoły rodzenia - bardzo sympatycznie!
            Dziś oglądałam łóżeczko (kupuję turystyczne) i krzesełko do karmienia z wkładką spłycającą dla małego dzidziusia (od 4 mies.)-zamiast takiego fotelika-bujaczka domowego. Podobają mi się produkty firmy "Baby Design"-łóżeczko Dream i krzesełko Bambi (ale z tym jeszcze zaczekam troszkę) - oczywiście czerwone.
            • czarna_kota Re: witam i mam pytanie 18.07.08, 22:30
              A ja dzis obejrzalam mnostwo wozkow w sklepie. Myslalam, ze dostane
              oczoplasu na poczatku. A pozniej, po dokladnym obejrzeniu i po
              rozmowie ze sprzedawcami moim faworytem pozostal mutsy, na czterech,
              duzych pompowanych kolach!
              Myslalam, ze moze jakis inny mnie zauroczy, ale jak na razie niesad
    • czarna_kota pustki...:(( 20.07.08, 08:33
      Ale tu pustki ostatniosad Gdzie sie podzialyscie Dziewczyny??
      pozdrawiam!
      • hedom Re: pustki...:(( 20.07.08, 09:44
        Hej,
        Co u Was? Ja wczoraj trochę spanikowałam bo pobolewał mnie jajnik -
        czułam takie kłucie po lewej stronie. Ale dzisiaj mi przeszło.
        Zastanawiałam się już czy nie zacząć brać Fenoterolu - mam na
        wwszelki wypadek wykupiony, ale koleżanka mnie pocieszyła, że
        Fenoterol jej na to nie pomagał i że też tak miała i nic się nie
        działo. Mam nadzieję, że to nie objaw skracającej się szyjki. W
        poprzednich ciążach nie pamiętam żebym tak miała, ale moja szyjka ma
        4,7cm więc tak szybko znowu nie urodzę.
        Jak znowu mi się to powtórzy pójdę do mojego gina, ale na razie
        cisza.

        A jak wy się czujecie? Macie czasami jakieś "pobolewania"?
        Pozdrawiam,
        Dominika
        • ewazuza Re: pustki...:(( 20.07.08, 09:53
          Ja sie ostatnio obudziłam w nocy bo coś mnie bolało,jakoś tak inaczej niż te
          wszystkie rozchodzące się części ciała.Dziecko szalało w brzuchu,ja sie
          zestresowałam bo akurat byłam sama,mąż w pracy,ale po kilk minutach przeszło.Nie
          wiem co to było
          • oscis1 Re: pustki...:(( 20.07.08, 10:15
            Hej kobitki, dlugo sie nie odzywalam,poniewaz bylam na dlugim
            urlopiku u moich rodzicow w Pl.Zrelaksowalam sie a teraz zbieram
            sily na porodwinkTermin mam na 3 pazdziernik ,i jak juz mi
            wiadomo,bedzie to synek.Teraz kolejny dylemat bo nie mam pojecia
            jakie wybrac imie.Pospolite mi sie nie podobaja,zbyt wyszukane tez
            nie wchodza w gre,najlepiej takie na pograniczusmile
            Pozdrawiam i milej niedzieli zycze
            • vivianna_82 Re: pustki...:(( 20.07.08, 12:34
              czesc zdiewczyny!
              kilka dni nie zaglądałam,a le juz nadrobilam zaleglosci smile))
              Justynka - gratuluje zdania prawka i wszystkiego naj z okazji
              urodzin!!! smile))
              Anulka - pytałaś o bujane siedzonko - chodzi Ci o taki lezaczek z
              przyczepionymi zabawkami? mi się to dosyć podoba, i przypuszczam, że
              kupimy takie coś, ale jeszcze nie wiem czy przed porodem, czy
              dopiero po... nie wiem od kiedy można dzidzię kłaść w takie coś -
              czytałam rózne zdania na ten temat,niektórzy że od poczatku,
              niektórzy że dopiero po któryms tam miesiącu...musimy się przyjrzec
              sprawie bardziej z bliska wink
              Patanka - ja nie miałam takich badań robionych i szczerze, to
              pierwszy raz słyszałam co niektóre z tych nazw wink
              a co do glukozy - ja miałam 75g w zeszły poniedziałek....nie
              wciskałam cytryny i przy pierwszych łykach stwierdziłam, że chyba
              musze naprawde lubic słodycze, bo wydawało mi się ok. PO połowie
              kubeczka juz było gorzej...bleee.... też mnie zasłodziło na maxa,
              ale dałam rade.Najgorsze było to, że przez dwie godziny nie mogłam
              niczym zmienić smaku z buzi indifferent no ale na szczęście wynik wyszedł
              ok smile))
              • czarna_kota Re: pustki...:(( 20.07.08, 19:07
                Ja niby mialam w Polsce odpoczywac a intensywniej spedzam czas niz w
                domusad Ciagle gdzies biegam! A dzis upal caly dzien i juz mam dosc!
                Nie moge sobie miejsca znalesc i rece mi popuchlysad
                Brzuch pobolewa mnie czasami,tak w dole po bokach, ale to wtedy jak
                dluzej pochodze.
                Chcialabym w tym tygodniu pojsc tutaj do lekarza ale zobaczymy.
                pozdrawiam!
                • anulka0as Re: pustki...:(( 20.07.08, 21:46
                  hej dziewczynkismile)
                  Tak viviana chodzi mi o take siedzonka drozsze wersje sa z
                  pozytywkami i nawet takie co same sie kolysaja tez slyszalam rozne
                  opinie dlatego sie pytam czy ktos kupuje dla takiej malej dzidzi czy
                  tak pozniej dla kilku miesiecznejsmile
                  Bo w sumie nie wiem co mi potrzebne z takich wiekszych sprzetow od
                  samego poczatku, wozek, łózeczko, przewijak... nie wiem czy cos
                  jeszcze tak wiecie od poczatkusmile ehh poradzcie cossmile)
                  • hedom Re: siedzisko z zabawkami i pozytywką 20.07.08, 23:12
                    rozpisałam się już raz i mi wygasłosad więc teraz w skrócie:

                    według mnie (mam już dwie córy) to tego typu sprzęty - czyli
                    siedziska z pozytywkami, maty, leżaczki, etc. są na początku
                    nieprzydatne bo dzidzia potrzebuje spokoju i mamy a nie intensywnej
                    stymulacji. Później kiedy już tak dużo nie śpi i powoli zaczyna
                    się "rozglądać" to jak najbardziej ale na początku wystarczą:
                    łóżeczko, przewijak, wanienka, wózek i fotelik do samochodu.
                    Wstrzymajcie się z grzechotkami itp. bo na początku nie są potrzebne
                    a goście znoszą ich całą masęsmile
                    Pozdrawiam,
                    Dominika
                    • anulka0as Re: siedzisko z zabawkami i pozytywką 20.07.08, 23:50
                      hedom dziekuje za odpowiedzsmile opinia doswiadczonej mamy jest zawsze
                      przydatnasmile a my jak pierwsze dzidzie mamy to nie wiemy, w sklepie
                      ladnie wygladasmile))
                      • variuss Re: siedzisko z zabawkami i pozytywką 21.07.08, 09:27
                        Dziewczyny, wszstyko co ma pozytywkę jest fajne w sklepie- ale w
                        domu głowa puchnie od tego i niektóre dzieci się tego boją
                        (przetestowane na siostrzeńcach).
                    • tuneczek Re: siedzisko z zabawkami i pozytywką 21.07.08, 10:47
                      Justyna198390 podwójne gratulacje!

                      Ewazuza – w większości wózkach są zdejmowane pokrowce i można je
                      spokojnie wrzucić do pralki i wyprać.

                      Zgadzam się z hedom na starcie nie potrzebne żadne maty czy
                      bujaczki, bo dzidzi jest jeszcze za mała.
                      • ewazuza Re: siedzisko z zabawkami i pozytywką 21.07.08, 13:57
                        Dzięki,sprawdzęsmile
    • variuss Re: Październik 2008 21.07.08, 09:24
      Spędziłam weekendzik na jachcie, super było!
      To już chyba ostatnie podrygi mojego "normalnego" życia bo brzuch mi
      rośnie jak szalony, niedługo będe tylko leżeć i stękać wink

      Moja koleżanka 2 tyg temu urodziła synka - jest słodki jak
      cukiereczek!! Ja już też chcę takiego!!!
      • j04nn4 Re: Październik 2008 21.07.08, 16:18
        Heh jutro o 18 mam usg 4D ciekawe czy małe pokaże co tam ma,
        heheheh. Fenoterol doprowadza mnie do takiego uczuia, że mam
        wrażenie, że zaraz zawału dostanę, Ciężki kamień na piersi nie
        pozwalający oddychać, napady gorąca i zimna, szum w uszach, cała się
        trzęsę i serce mam wrażenie, że wyleci z klatki. Jutro powiem o tym
        doktorowi, niech mi coś da innego bo ja się wykończe z tym
        fenoterolem. W pierwszej ciąży objawy nie były aż tak uciążliwe.
        Pozatym ciesze się, że upałów nie ma można odpocząć. POzdrawiam was
        wszystkie. Asia 3 letnia Maja i 27 tyg brzusio
        • vivianna_82 Re: Październik 2008 21.07.08, 18:25
          czesc dziewczyny!
          my dzisiaj bylismy na wizycie. Byla on dosc krotka ale tresciwa...
          musze zmienic leki - tzn rodzaj przyjmowanego zelaza,bo to ktore
          biore teraz to mi slabo pomaga i hemoglobina ciagle niska...
          poza tym mam jakies bakterie w moczu indifferent dziwne to bo w pochwie nie
          ma zadnego zapalenia,nic mnie nie swedzi ani nic takiego,wiec
          wychodzi ze to cos w pecherzu, no ale tam (ze tak powim) tez mnie
          nic nie boli.... w kazdym razie dostalam antybiotyk.... indifferent duomox -
          brala to ktoras z Was w ciazy?
          poza tym wszystko ok, dzidzia rosnie,ale jest teraz ulozona glowka
          do gory. Lekarz mowi ze ma jeszcze duzo czasu by sie przewrocic,ale
          ja tak sobie mysle czy na pewno,bo przeciez teraz z kazdym dniem
          coraz ciasniej jej tam bedzie i trudniej.... nie wiem, zobaczymy.. w
          kazdym razie z mezem sobie mowimy ze cwana ta nasza Julka -
          powiedziala sobie,co bede wisiec glowa w dol jak jakas malpka -
          normalni ludzie siedza glowa do gory wink
          • quikm Re: Październik 2008 21.07.08, 19:19
            Hej,
            ja też jestem właśnie po wizycie, no i się troche uspokoiłam.
            Ostatnio coraz częściej dokucza mi twardniejący brzuch, ale szyjka
            sie nie skraca, więc po prostu mam się bardziej oszczędzać.
            * vivianna - co do moczu, to ja też miałam na wyniku że liczna flora
            bakteryjna, ale mój lekarz stwierdził, że po pierwsze może to być
            też ta "dobra" flora, po drugie - skoro ja nie odczuwam żadnych
            dolegliwości typu pieczenie, swędzenie, to nie ma sensu pchać
            antybiotyku ot tak. Kazał więcej pić i połykać urosept, żeby
            bardziej "przepłukać" drogi moczowe.
            Ale też miałam chwilę strachu, kiedy doktor próbował posłychac tętna
            a tu jak dla mnie strasznie dłuuuugo nic. No i w końcu udało się
            złapać, ale też na chwilę bo synek strasznie się wierci i dłużej
            podsłuchac się go nie da.
            Co do główki - u mnie w tej chwili niesko, ale lekarz mówił, że
            jeszcze kilka razy zdąży odwrócić się w tę i drugą stronę. Jest
            jeszcze czas.
            Pozdarwiam
            • zimka_s Re: Październik 2008 22.07.08, 10:38
              Witam dziewczyny. Moje maleństwo w tym tygodniu było na pierwszej
              dłuższej wycieczce i na pierwszym weselu. Szkoda, że żadne z nas nie
              mogło poszaleć. Jemu ciasno w brzuszku, a ja wolałam nie ryzykować.
              Pomimo, że nie szalałam nogi spuchły mi tak, że nie mieściły się w
              butach, ledwo do samochodu doszłam. Wyglądały jakby je ktoś z drewna
              wyciosał.
              Ale za to kupiliśmy wózek. Byliśmy w sklepie, w którym można było
              nim śmiało pojeżdzić i wypróbować. Jestem bardzo zadowolona.
              No i zauważyłam, że mój maluch zdecydowanie woli jak jest chłodno,
              dużo bardziej wtedy bryka.
              • anulka0as Re: Październik 2008 22.07.08, 12:56
                hej dziewczynki a ja dzis ide na wizyte, raczej kontrolna niewydaje
                mi sie by sie cos dzialo ciekawegosmile jestem tylko ciekawa skąd oni
                beda wiedziec jak jest ulozone moje dzidzi bo ponoc robia tylko dwa
                usg, w karcie ciazy nie mam wiecej ale moj maz mowi ze pani na
                poczatku wspominala ze bedzie na koncu jeszcze jedno, ehh
                niepamietam fajnie by bylo zobaczec dzidzie jeszcze razsmile ale co jak
                by sie okazalo ze to chłopak, czasem tak mysle bo moj kochany byl
                troszke zawiedziony w pierwszej chwili no i teraz niepozwala kupowac
                wszystkiego rozowego bo mowi"zdziwisz sie jak sie urodzi synek"
                zimka pochwal sie jaki wozek wybrałassmile ja wciaz niezdecydowala niby
                podobal mi sie ten quin (niepamietam jak sie pisze) ale ostatnio
                wystawili go wlansie w mothercare ten rozowy co chcialam no i
                gondola w srodku jest taka strasznie rozowa nie wiem czy ten klor
                nie bedzie draznil dzidzi no i te kola w rzeczywistosci sa takie
                wielkie... ;/ chyba odpada
                • zimka_s Re: Październik 2008 22.07.08, 16:03
                  Ja kupiłam Babyactive model Jet, bardzo nam się spodobał. Nawet mój
                  tata chociaż podchodził do tego z dużym dystansem, stwierdził, że mu
                  się podoba. No i był pod wrażeniem, że jeden wózek, a ma tyle
                  funkcji smile.
                • joanna.bj Re: Październik 2008 22.07.08, 16:03
                  Witam. Ja mam jutro wizytę u mojego gina- zapowiadał usg więc popodglądam sobie
                  moją małą dziewczynkę. Ostatnio miała jeszcze główkę do góry, ale podobno
                  jeszcze może wielokrotnie zmienić pozycję.
                  Wciąż biorę isoptin i fenoterol - mój organizm już się chyba do niego
                  przyzwyczaił, bo trzęsawka rąk i walenie serca jest już sporadyczne. Ale biorę
                  (jak ktoś radził) najpierw isoptin a po 15 min fenoterol. No i luteinkę
                  dopochwowo, witaminki i magnez.
                  Czy Wasze dzidzie też tak szaleją w brzusiu jak moja? Cały czas - rzadko kiedy
                  jest spokojna, nawet w nocy ostatnio czuję kopniaczki. Mam nadzieję, że teraz
                  się wyszaleje, a po porodzie będzie duuużo spała!
                  A co do bóli różnego rodzaju - to mnie zawsze w nocy boli brzuch i to już od
                  dłuższego czasu. Lekarz mówi, że po prostu jak leżę to córcia uciska to tu to
                  tam. Poza tym krzyże czasami pobolewają, ale staram się dużo odpoczywać z nogami
                  do góry (właśnie to robię).
                  czarna_kota- mutsy urbanrider to też mój typ! Wszystkie wizyty w sklepach z
                  wózkami tylko mnie utwierdziły w tym przekonaniu. Po prostu ten
                  charakterystyczny stelaż wpadł mi w oko, i żaden inny mi się nie podoba. Ale
                  (jak już chyba pisałam) - znalazłam polską wersję mutsego (tańszą)- mikrus
                  alusprint i zamierzam go kupić. Zerknij na niego (jest na allegro) i porównaj i
                  napisz co myślisz?
                  Kupujemy wszystkie sprzęty w czerwieni (uniwersalny kolorek, żeby dla drugiej
                  dzidzi już był)- wózek, łóżeczko tyrystyczne, fotelik - tylko zastanawiam się
                  jak różowy sweterek mojej małej będzie się komponował z czerwonym wózeczkiem.
                  Ale czy to ważne...
                  Trzymajcie się Mamuśki!
                  • oscis1 Re: Październik 2008 22.07.08, 21:44
                    Hello,
                    Moja siostra tez bierze ten fenoterol i rowniez narzeka na
                    trzesienie rak, kolatanie serca,ale gin dal jej dodatkowe leki
                    przeciwko tym dolegliwoscia.

                    Duomox tez bralam w ciazy i jest bezpiecznym antybiotykiem a wiec
                    bez obaw.

                    Moja dzidzia tez bardzo kopie,i musze przyznac ze wiele wiecej niz
                    przy pierwszym synku,choc w tamtej ciazy bylam bardziej nerwowa,
                    wiecej sie stresowalam niz w tej.TEraz znosze ja bardzo dobrze i
                    wszystko ze spoickim spokojem znosze.


                    A jutro ide do gina,bo cosik czuje ze mnie popiekuje jak sie
                    zalatwiam,ale typuje jakas infekcje grzybiczna,a nie pecherz.A czy
                    mam racje,to sie okaze,bo dolegliwosci raz sa a raz ich wogole nie
                    odczuwam.Sama nie wiem....

                    Spokojnej nocki,do jutra
              • j04nn4 Po usg Będzie druga dziewczynka :)) 23.07.08, 14:49
                Jestem zadowolona, mała Michasia bo tak jej damy na imie jest zdrowa
                waży 1136 gram. Robiłam USG 4D, ale ogólnie nie jestem zadowolona,
                gdyż nie było monitoru dla mamusi i przez całą godzine leżałam nic
                nie widzać, lekarz zapewniał, że na płycie zobacze i zobaczyłam 2
                filmiki dosłownie dwu sekundowe i 3 zdjęcia myślałam, że troche się
                postara (doktor robiący usg) w końcu 250 zł to kosztowało. Ale
                najważniejsze, że z mała wszystko oki, Majunia starsza córeczka
                także szczęśliwa bo mówiła, że chce siostre a brata wyżuci przez
                oknosmile)) hehhe. Pozdrawiam Asia 3 letnia Maja i 28 tyg Michasia.
                • oscis1 Re: Po usg Będzie druga dziewczynka :)) 23.07.08, 15:16
                  jo4nn4--gratuluje coreczki.Wazne ze dzidzia zdrowa.ALe faktycznie
                  lekarz sie nei przylozyl,a sporo cie to kosztowalo.JA placilam
                  120zl,ale dosc dlugo podgladalam synka,coprawda na plytce tez malo
                  nagral.



                  • czarna_kota Re: Po usg Będzie druga dziewczynka :)) 23.07.08, 17:32
                    *jo4nn4- gratuluje coreczki!
                    Ja w przyszla srode ide tutaj do ginekologa. Ponoc ma super sprzet,
                    zobaczymy. Chce zeby zrobil mi usg, w sumie nie musi to byc 4D,ale
                    chcialabym zeby potwierdzil plec. no i ogolnie zobaczyl czy wszystko
                    ok!
                    I jeszcze pewnie przepisze mi jakies zelazo bo hemoglobina mi spadla.

                    *Oscis, moj maluch tez jest bardzo ruchliwysmile Ciagle fikasmile
                    • anulka0as Re: Po usg Będzie druga dziewczynka :)) 24.07.08, 17:15
                      hej dziewczynkismile
                      A my juz mamy imie dla naszej rozrabiarysmile bedzie Maya (jeszcze
                      kwestia ustalenia j czy y maz chce y) A kopie strasznie czasem sie
                      zasanawiam kiedy ona spi bo nawet w nocy kopie i mam wrazenie ze
                      czasem ja budze np jak leze dlugo ona zasnie a potem zmienie pozycje
                      to ja tam poprzewraca to sie przepycha i troche minie puki sie znow
                      ulozy albo kiedys mialam wrazenie ze sie obudzila jak głosniej
                      zawolalam meza bedac w lozku i sie chyba wsciekla ze ja obudzilam
                      albo przestraszyla, ale najczesciej to jak nia porzucam zmieniajac
                      pozycje to mam wrazenie ze jej sie to niepodobalo bo zawsze wtedy
                      kopiesmile a tatus w niebo wziety ze corcia kopie ciagle tylko gada do
                      brzuszka zeby wiecej kiedys sie zmartwil bo jakos tak sie ulozyla ze
                      jej nie czulam ponad pol dnia ahh ale sie rozpisalamsmile
                      Twz czasem myslicie o tym by juz przytulic waszego skarba, ja czasem
                      juz bym ja chciala na raczki przytulic jak tak słodko wierzga w moim
                      brzuszkusmile ale jeszcze troszkesmile
                      • variuss Re: Po usg Będzie druga dziewczynka :)) 25.07.08, 08:40
                        > Twz czasem myslicie o tym by juz przytulic waszego skarba, ja
                        czasem
                        juz bym ja chciala na raczki przytulic jak tak słodko wierzga w moim
                        brzuszkusmile ale jeszcze troszkesmile <

                        Ja też już bym chciała dzidizę poprzytulać - ciąża powinna trwać max
                        6 miesięcy, a nie 9 wink) Doczekać się nie można!
                        • zimka_s Tarczyca... 25.07.08, 12:15
                          Cześć dziewczyny. A ja mam skierowanie do endokrynologa. TSH i T4
                          mam w normie, ale T3 wyszło mi za wysokie. No i jest podejrzenie, że
                          mogę mieć nadczynność tarczycy. Sama nie wiem co mam myśleć o tym.
                          Nie denerwuję się na razie, ale zastanawiam się co będzie.
                          Pytałam internisty i jest to wskazanie do cesarki. A wcale nie
                          jestem przekonana czy chcę. Jedyne co mnie martwi, to to, że będą mi
                          chcieli dać leki, przy których nie będę mogła karmić.
                          Na dodatek ostatnie dwa dni "trochę sprzątałam" i wczoraj mój
                          brzuszek dał mi do zrozumienia, że przesadziłam, więc dziś
                          odpoczywam. Ale dręczy mnie coraz częściej przeczucie, że moje
                          maleństwo będzie chciało wcześniej przyjść na świat.
    • patanka byłam w szpitalu 24.07.08, 17:59
      Czesc
      W sobote w nocy dostalam czestych twardnien brzucha i jakiegos takiego dziwnego
      bolu, ze nie umiem nawet tego opisac. Pojechalismy z mezem do szpitala i
      trzymali mnie tam do wczoraj. Podali kroplowki, zrobili ktg i usg. Bole ustaly a
      twardnienia dalej miewam ale dosc rzadko. No i mam lezecsad
      A i jeszcze jedno mnie martwi wymiary dziecka. Czy Wy tez macie rozbieznosci??
      Badanie usg bylo robione w 28 tydz i 3 dzien ciązy. Kosc udowa wyszla na 27 i 2
      dni a obwod glowki na 30 tydzien. Czy to nie za duza rozbieznosc? Lekarz nic
      nie powiedzial i sie martwie.
      • hedom Re: byłam w szpitalu 24.07.08, 19:33
        Hej,

        Dobrze, że wszystko sie uspokoiło.

        Ja też miewam rozbieżności co do wymiarów i czasami nawet 2-3
        tygodnie - u mnie zazwyczaj kość udowa jest 2-3 tygodnie dłuższa
        niż "reszta". U mojej szwagierki natomiast też główka zawsze
        wychodziła sporo większa i po prostu mała miała nieco większą główkę
        niż inne dzieciaczki, ale naprawdę minimalnie - są przecież
        dzieciaczki, które mają większą główkę ale wszystko w normie więc na
        twoim miejscu bym sie nic nie przejmowała - no może jak będziesz
        rodzić sn to kilka razy więcej poprzesz.
        Najważniejsze, że jesteś już w domku i skurcze ustały.

        Trzymaj się,
        Pozdrawiam,
        Dominika
        • oscis1 Re: byłam w szpitalu 24.07.08, 19:55
          patanka--nie martw sie wymiarami,bo kazde dziecko tak ma.W duzej
          mierze zalezy od rodzicow,jesli ty lub maz jestescie wysocy,lub
          niscy to beda takie rozbieznosci.U mnei tez tak bylo,kosc udowa byla
          zawsze dluzsza niz przypadalo tygodniowo,ale moj M jest wysoki,ma
          dlugie nogi i stad sie to bralo.
      • ewazuza Re: byłam w szpitalu 25.07.08, 07:51
        Ja jak się rodziłam to miałam tak wielką głowę-tzn w normie ale jednak dużą-że
        miałam potem przez kilka tygodni krwiaka bo jak się ta głowa przeciskała przez
        kanał rodny to był ucisksmileWięc luz
    • justyna198390 usg 25.07.08, 12:19
      Byłam wczoraj na badaniu usg.Potwierdziło się ,że będzie dziewczynka(fajnie,bo
      pierwszego mam chłopca).Na imie dam jej Wiktoria.wymiary dziecka są zgodne co do
      tygodnia ciąży liczonej od OM.Jest zdrowa,a to jest
      najważniejsze...pozdrawiam,zapowiada się gorący weekend,z domu chyba nie wyjdę
      bo nie mogę na słońcu przebywać bo czuję się wtedy koszmarnie
      • joanna.bj Re: Październik 2008 25.07.08, 13:09
        patanka - wymiary mojej dzidzi też są różne, a najlepsze, że co lekarz to inne
        pomiary! Tydzień temu byłam na 4D to powiedział, że główka większa o tydzień i
        dzidzia waży prawie 1500, potem byłam u gina na NFZ to waga=1100, a teraz (po
        tygodniu od 4D) mój lekarz pomierzył małą i główka mniejsza o tydzień a waga
        1400! I kto tu ma rację...
        Co do jednego są zgodni - dziewczynka! Będzie Nadia! Już jej kupiłam ciepły
        polarowy pajacyk - oczywiście różowy i oczywiście ze świnką... Te ubranka są tak
        słodkie, że mogłabym całe dnie spędzać w takim sklepie!
        No i muszę się przyznać, że jak trafię to kupuję wszystkie sprzęty, zabawki,
        ubranka itd. itp. z wizerunkiem świnki - takie moje małe zboczenie...
        Pozdrawiam
        • zimka_s Re: Październik 2008 28.07.08, 10:34
          Oj, a co tu tak pusto??
          • tuneczek Re: Październik 2008 28.07.08, 12:30
            ufff... jak gorąco.... staram się jak mogę to nie wychodzić z domu
            • hedom Re: Po wizycie u gina 28.07.08, 15:01
              Hej,

              A ja dziś byłam na wizycie u jednego z moich 2 ginekologówsmile. Wiem,
              wiem, trzepnięta jestem ale po rewelacjach z poprzedniej ciąży i
              prawie 2 miesięcznym pobycie w szpitalu w tej ciąży wolę być pod
              stałą, zdwojoną opieką - tym bardziej, że obaj mają zupełnie inne
              podejście do ciąży - jeden zawsze robi usg, ale nie bada mnie i
              ogólnie ciążę traktuje jak fizjologię, a drugi trzyma rękę na
              pulsie. Bada, robi posiewy, różne badania, itp. A dzisiaj wyszło
              akurat tak, że rano miałam wizytę u jednego a wieczorem mam u
              drugiego...smile.
              Tak czy siak, rano byłam u tego od usg i okazało się, że mój synuś
              waży już 1640g. i jest dość spory - wymiary skorelowane na 30
              tydzień a jestem w 28. Grunt, że szyjka i łożysko ok.

              Wieczorem zobaczę jak tam moje osobiste bakterie bo czuję, że znowu
              coś się zaczyna a akurat będzie wynik posiewu.
              Pozdrawiam,
              Dominika
              • joanna.bj Re: :)) 29.07.08, 22:12
                Oj, gorąco, gorąco...
                Ja też jeżdżę do dwóch ginów - w czwartek odwiedzę jednego z nich, ale niewiele
                sie dowiem, bo małomówny jest (NFZ mało płaci to on też mało mówi...) Trzymajcie
                się kobitki - jeszcze "tylko" 9 takich upalnych dni a potem ma się troszkę
                ochłodzić (jeśli wierzyć Zubilewiczowi)!
                • czarna_kota Re: :)) 29.07.08, 22:29
                  *joanna, Kret tez tak mowilsmile)
                  Ja mam co chcialam hehesmile Wymarzylam sobie upaly jak bede w Polsce i
                  mamsmile Nie moge teraz marudzic choc juz nie daje rady hihismile
                  Ja jutro ide na wizyte, trzymajcie kciuki!

                  pozdrawiam!
                  • vivianna_82 Re: :)) 30.07.08, 09:18
                    a nie mogłoby byc 15 zamiast 9? smile
                    nie to żeby mi zimno teraz bylo wink ale akurat za 9 dni dopiero
                    jedziemy nad jeziorko... indifferent
                • tuneczek Re: :)) 30.07.08, 09:33
                  jak dla mnie to upałty mogły by się już w końcu skończyć... czy Wam
                  również spuchły dłonie? ja od kilku już dni mam spuchnięte
                  • czarna_kota Re: :)) 30.07.08, 10:12
                    *Vivi a ja mysle, ze prognoza sie mysli i bedziesz miala super
                    pogode! I tego Wam zyczesmile)
                    *tuneczka mi dlonie tez zaczynaja puchnac,pierscionkow juz nie
                    zdejme!
                    *nudka Ty wierzysz w przesady??!! No cos Ty! Dziewczyny juz maja w
                    wiekszosci prawie wszystko pokupywane!!! Smialo na zakupy! Bo jak
                    nie teraz to kiedy??
                    • justyna198390 ciężarna za kierownicą hihi 30.07.08, 11:21
                      witam,gorączka ta mogłaby sobie wziąść urlop.Obrączke już noszę na łańcuszku bo
                      popuchły mi palce a w razie cesarki musieli mi by chyba ja rozcinać. Co do
                      zakupów to jeszcze miesiąc się wstrzymam,narazie kupiłam tylko pieluszki
                      tetrowe. W sklepach narazie sa tylko letnie ubranka,a w październiku będzie już
                      zimniej niż teraz,no jeszcze pomyslę o foteliku samochodowym....Dzisiaj
                      odebrałam swoje prawo jazdy i mąż kazał mi od razu wsiadać i jechac do domu, a
                      dodam że jestem przyzwyczajona do mniejszych pojazdów a on wsadził w passata b5
                      sedana a on jak dla mnie jest taaaaaki duży hihi,ale jakoś dałam radę.Narazie
                      będę jeździła fordem escortem z 1986 roku,bo już jak rozbić to złoma jakiegoś no
                      nie? Tak że kto mieszka w Ełku to uwaga na pasach...pozdrawiam i trzymajcie się
                      brzuszki
                      • czarna_kota Re: ciężarna za kierownicą hihi 30.07.08, 12:02
                        *Justyna trzymam kciuki za spokojna i bezpieczna jazde! Na pewno
                        dasz rade! Ja jezdze caly czas bo chodzic mi ciezkosad hehe
                        pozdrawiam!
    • sylwi_a_15 Re: Październik 2008 30.07.08, 13:41
      Cześć dziewczyny, jestem między 27/28 tc. Jak tam z waszymi brzuszkami - są
      duże? mnie sie wydaje że tylko na wadze przybieram a brzuch nie rośnie. jak to
      jest u Was?
      • czarna_kota Re: Październik 2008 30.07.08, 14:36
        U mnie 29.tc i mam wrazenie, ze moj brzuszek bardzo urosl w ciagu
        ostatnich dwoch tygodni! Zreszta wczesniej tez nie nalezal do
        malychsmile)
        • tuneczek Re: Październik 2008 30.07.08, 15:00
          Czarna kota – również o zdjęciu pierścionków u mnie to nie ma mowy 

          Ja też jeżdżę, bo do przedszkola mam spory kawałek, a i chodzić w te
          upały nie chce mi się.

          Justyna – twój mąż ma rację, wsiadaj od razu i jedź.

          Taki brzuch jak teraz miałam w pierwszej ciąży tuż przed porodem.
          • hedom Re: Październik 2008 30.07.08, 16:41
            Hej,

            U mnie obrączka już dawno poszła w odstawkę a i buty jakieś takie
            przyciasne.smile
            Samochodem jeżdżę cały czas a nawet jak jadę z mężem to siadam za
            kierownicą bo jakoś brzuch mi wtedy nie twardnieje - lepiej się
            amortyzujęsmile. Na przerażone twarze mamy i teściowej opowiadam o
            moich 2 koleżankach, które do porodu pojechały same, zostawiły
            samochód na parkingu pod szpitalem i po trzech dniach zapakowały się
            z dziećmi i do domu - kobiety teraz są wyjątkowo niezależnesmile.

            Pozdrawiam,
            Dominika
            • vivianna_82 Re: Październik 2008 30.07.08, 18:11
              ja też jestem zmotoryzowana smile
              jakieś 7,5 roku temu jak dostałam prawko to też od razu jeździłam,
              może dlatego, że autko już było i na mnie czekało, a byłam wówczas
              jedynym kierowcą w domu... smile teraz też zresztą jestem, bo mój mąż
              dopiero "się wdraża" po jakichś 10 latach przerwy ale idzie mu to
              tak sobie... straszę go że za chwilę ne zmieszczę się za kierownicą
              i nawet na zakupy nie pojedziemy, wiec niech lepiej szybko się
              wdraza...
              no ale do porodu to chyba jednak bym się bała jechac sama... z mężem
              też...pozostaje am taksówka, lub ktoś znajomy wink
            • ewazuza Re: Październik 2008 30.07.08, 19:58
              A ja dzisiaj kupiłam przewijak,pieluchy tetrowe i flanelowe(jako takie
              pomocnicze szmatki),wanienke zwyklą i do tego stelaż,też zwykły i rożek.I po
              zaktualizowaniu mojej listy wyprawkowej okazało się z właściwie wszystko
              mam!(oprocz łóżka,ale mam wybrane tylko czekam na ostatnią chwilę zeby nie
              zabierać przestrzeni w mieszkaniusmile)Więc jestem zadowolona.Acha,parę dni temu
              odkryłam z boku na udach,tam gdzie sie niektórym kobietom robią "bryczesy"
              jakieś koszmarne wiśniowe plamo-szramy.Myślałam na początku że to jakieś
              popękane naczynka ale to chyba są rozstępy!!!Możliwe to? Bo myslalam ze r. są białe
              • zimka_s Re: Październik 2008 30.07.08, 20:46
                Ewazuza czasem rozstępy robią się takie sinawe, albo czerwonawe to
                chyba zależy od skóry. Ja co prawda nie mam żadnych nowych, jedynie
                kilka sprzed ciąży, ale za to naczynka na udach mi pękają. Może nie
                jakoś dużo, ale jednak.
                Też troszkę zakupów zrobiłam, a teraz poradzę się bardziej
                doświadczonej przyjaciółki czy coś jeszcze jej zdaniem powinnam
                kupić, ale tylko z ubranek. Nawet chusteczki kupiłam. Tylko pieluch
                jeszcze nie, kupię od razu 2 bo 1 mogą się okazać za małe. A jeśli
                mały będzie chudziutki to mąż szybko 1 dokupi.
                Bartuś bo tak będzie miał na imię kopie niesamowicie. A mój jajnik
                atakuje tak, że aż mi czasem tchu brakuje. Łobuziak.
                Nie wiem jak wy, ale ja jestem tak zdechła w ten upał, że ledwo się
                ruszam. Dziś ledwo po schodach weszłam. Koszmar. Po raz pierwszy w
                życiu nienawidzę lata!
                • czarna_kota Re: Październik 2008 30.07.08, 22:14
                  A ja jestem po wizycie i jestem bardzo zadowolona! Bez najmniejszych
                  watpliwosci bedzie syneksmile) Wszystko ok,ale lakarz sklanial sie do
                  terinu z pierwszego usg czyli 8.10. No zobaczymy...
                  Maluch wazy 1456g. Poza tym niezly czorcik mi sie szykuje, bo tak
                  sie wiercil, ze lekarz stwierdzil ze cos takiego rzadko sie zdaza!!
                  Na poczatku usg byl w polozeniu glowkowym,wiec sie ucieszylam, ale
                  zanim lekarz go pomierzyl to odwrocil sie prawie o 180 stopni!!!
                  Zdjecia buzi w 4D nie mam bo skutecznie sie ukrywalsmile)

                  Mnie tez upal zabija! A zawsze uwielbialam lato i upaly!!!

                  pozdrawiam!
                • joanna.bj Re: Październik 2008 30.07.08, 22:31
                  Ja dziś kończę 31 tyg. i po raz pierwszy nie mogłam ściągnąć obrączki z palca...
                  więc jej już więcej nie założę!
                  Mój brzusio wydaje mi się mały, ale mój mąż porównując mnie z innymi kobitkami
                  na szkole rodzenia, twierdzi, że nie odbiegam. Poza tym, gdyby nie dziurka po
                  kolczyku to nie wiedziałabym, gdzie mam pępek - tak mi się wyrównał!
                  A jeśli chodzi o prowadzenie autka, to ja kursuję sama dość często. Nawet
                  tydzień temu na wizycie u gina byłam sama 50km w jedną stronę. Dziś też jechałam
                  30km po mamę. Jeżeli się dobrze czuję to dlaczego nie?
                  Buziaczki
                  • tuneczek Re: Październik 2008 31.07.08, 09:28
                    Ewazuza – raczej to rozstępy, przy pierwszej ciąży zrobiły mi się
                    takie okropne na piersiach, na szczęście po porodzie trochę
                    zbielały, ale jednak pozostały 

                    Cieszmy się dziewczyny, że w te upały nie rodziny !

                    Ja wyprawkę mam po pierwszym dziecku, a że znów będzie chłopak, więc
                    wszystko mam gotowe, tylko uprać i uprasować. Choć z doświadczenia
                    wiem, że tylko raz uprasuję wszystkie te malutkie ubranka - tak jak
                    przy Patryku, bo potem codziennie do pralki a potem na malucha, więc
                    czasu nie ma na prasowanie.
                    • vivianna_82 Re: Październik 2008 31.07.08, 09:54
                      no a ja właśnie się miałam pytac czy będziecie prasować wszystkie
                      ubranka smile
                      to nasza pierwsza dzidzia, doświadczenia nie mam, a moja mama mówi,
                      że nawet za czasów jak ja byłam mała, to wszystkiego nie prasowała...
                      natomiast na jakimś jednym wątku któraś dziewczyna coś wspomniała o
                      gotowaniu ubranek.....???
                      • quikm Re: Październik 2008 31.07.08, 10:25
                        *czarna_kota - gratuluję synkasmile)
                        co do obraczki i pierścionków - ja juz od ponad miesiąca nie noszę,
                        bo mi strasznie palce puchły.
                        Samochodem też jeżdżę jak muszę. Ostatnio synek ma nową zabawę -
                        kopnąć mamę w żebra, co dla mnie jest bardzo bolesne. Zazwyczaj robi
                        to właśnie jak prowadzę, albo musze gdzieś dłużej posiedzieć (np. w
                        kiniesmile)
                        A co do prasowanie ubranek - pierwszy raz to na pewno wyprasuję, a
                        potem... zobaczymy na co będę miała czas i siłę.
                        Pozdrawiam
                      • ewazuza Re: Październik 2008 31.07.08, 10:36
                        Moja mama też jakoś zawzięcie nie prasowałasmile Ja wszystko poprałam,a że do
                        porodu jeszcze dużo czasu to prasowanie zostawię na ostatnią chwilę żeby
                        "odświeżyć" te ciuchy po leżeniu w szafie.A potem to się zobaczy,może na
                        początku będę taka skrupulatna...Bo ogólnie z prasowaniem jestem raczej na bakierwink
                        • zimka_s Re: Październik 2008 31.07.08, 11:28
                          Dziewczyny nie dajmy się zwariować z tym prasowaniem. Maluchy raczej
                          nie zauważą dużej różnicy. Ja pierwszy raz będę prasować, ale potem
                          w razie konieczności, albo po prostu jak dam radę. Trochę mi szkoda,
                          że proszek, który kupiłam jest bez zapachu, ale nie chcę ryzykować
                          uczulenia u małego, zwłaszcza, że sama jestem alergiczką. Moja
                          przyjaciółka uparcie wszystko prasowała, ale nie jestem pewna czy
                          jest sens.
                          • oscis1 Re: Październik 2008 31.07.08, 13:16
                            Witam w ten upalyn dzionek.
                            czarna kota--termin masz na pazdziernik czy listopad??Bo napisalas
                            ze 8.10 wiec nie iwem czy sie nei pomylilas z miesiacem.
                            Gratuluje syneczka.JA mama tez jednego,a teraz ponoc ma sie urodzic
                            drugi,a czy lekarz ma racje,to sie okaze.
                            Ja juz popralam ciuszki i poprasowalam.Wszytstko lezy poskladane w
                            szafie.ZAkupilam juz szamponik i plyn do mycia.PAke pampkow tez juz
                            kupilam,a wiec nic mi wiecej nie potrzeba.

                            Przy pierwszym synku prasowalam wszystkie ciuszki,bo one sa takie
                            malutkie i sie czasem zwijaja wiec wolalam je przeprasowac.TEraz
                            natomiast,przy dwoch brzdach zapewne nie bedzie awsze na to
                            czasu,ale jak bedzie to mozliwe to napewno coniektore trzeba bedzie
                            przeprasowac.

                            Ja sie ciesze ze nei rodze w taki upal,poniewaz dla dziecka to
                            meczarnia i ciagle by wisial przy cycku.A dla nas niedobrze bo polog
                            w atki skwar tez nie jest przyjemny i nawet spacery nie byly by mile.


                            • czarna_kota Re: Październik 2008 31.07.08, 14:08
                              *oscis, termin mam na pazdziernik,nie pomylilam siesmile Tylko Raz mi
                              mowia, ze 21. a raz, ze 8. No nic, synus sam zdecyduje
                              prawdopodobniesmile

                              Ja ubranaka pierwszy raz na pewno poprasuje, a pozniej to w miare
                              sily i potrzebysmile
    • patanka Re: Październik 2008 31.07.08, 19:32
      Hejsmile
      Widze ze juz wszystkie dziewczyny wziely sie za zakupysmile Ja tez zaczelam
      kompletowac wyprawkesmile Moze to dziwne ale dopiero teraz zaczelo do mnie docierac
      ze bedziemy miec dzieckosmile Mialam problemy wiec wszystko tlumilo mi radosc w
      oczekiwaniu na malucha. Ale po wczorajszej wizycie u gin sie uspokoilam, bo
      szyjka sie nie skraca a nawet sie wydluzyla (ma 37 mm), twardnienia brzucha
      jakby ustaly. Maluch rosnie i wszystko jest ok. HIHI i dalej niestety nieznamy
      plcismile
      Kupilismy lozeczko, materacyk, becik, pieluchy tetrowe i taki recznik z
      kapturkiem. Ubranek troszke mam od kolezanki i jeszcze szwagierka ma nam
      przywiez po swojej malej. Podobno ma tego ze 2 torby wiec bedzie w czym
      wybierac. W ogole w tym najmniejszym rozmiarze nie trzeba miec za duzo ciuszkow
      bo to tylko na kilka tyg potrzebne.
      A wlasnie czy myslicie o kupnie laktatora?? Sterylizatora do butelek?
      Pozdrawiam
      Ania
      • hedom Re: Październik 2008 31.07.08, 22:17
        Hej,

        Ja laktatora i sterylizatorów czy butelek nie kupuję. Oczywiście
        zakładam, że i tym razem będę karmić piersiąsmile. Obie córki karmiłam
        do roku i laktatora nie użyłam nigdy (jak któraś z was wraca do
        pracy zawsze można kupić później), obie mleko zaczęły pić już z
        kubeczków niekapków, koło 10, 11 miesiąca, więc ani sterylizatorów
        ani nawet butelek nie używałam. Oczywiście wszystkie dzieci są inne
        i nie każda mama cieszy się idealną laktacją ale jeżeli zamierzacie
        karmić piersią to nie kupowałabym wcześniej przyborów butelkowych bo
        mogą okazać się niepotrzebne a w razie czego można skoczyć do apteki.
        Pozdrawiam,
        • anulka0as Re: Październik 2008 01.08.08, 22:19
          hej dziewczynki my tez dzis po zakupachsmile jakos tydzien temu
          przyszla kolyska z materacem, dzis kupilismy dwa przescieradla kocyk
          polarowy i taki z dziurkami( tu w anglii taka moda w wyprawkach tez
          pisza o nich nie wiem jak w polsce) mała kołderka i te osłonki do
          kolyski byly w komplecie, mam jeszcze 3 mniejsze reczniki z kapturem
          i jeden wiekszy, i zestaw do pielegnacji tzn obcazki, nozyczki,
          szczoteczke do wlosow grzebien tez byl taki komplecik był niedrogo.
          Dziewczyny zastanawiam sie nad wanienka bo jak wy bedziecie kompac
          te dzieciaczki no gdzie ta wanienke postawic ja bym chciala jakis
          taki stojak na nia ale tu nie ma w sklepach pamietam jak bylam mala
          to jak kompali bratanka mojego to sie na stol, ławe czy krzesla
          stawialo, no ale mi sie to nie widzi łazienke i sypialnie mam na
          gorze jak narazie to widze ta wanienke na podlodze:] tak wy
          bedziecie kompac??
          • vivianna_82 Re: Październik 2008 01.08.08, 23:31
            hej, my jeszcze wanienki nie kupowalismy, ale mysle ze albo bedziemy
            ja stawiac na stole, albo kupimy ze stelazem... w sumie jeszcze sie
            za bardzo nad tym nie zastanawialam....
            a moglas zapodac akas stronke na ktorej jest pokazany taki kocyk z
            dziurkami? bo nie slyszalam a ciekawa jestem co to za cudo...
            • czarna_kota Re: Październik 2008 02.08.08, 09:24
              Witajcie!
              Ja tez chce kupic wanienke ze stelazem. Tak mialam dla corki i super
              sie sprawdzilo.
              Laktatora ani sterylizatora nie mialam i teraz tez nie planuje
              kupowac. Kupie moze jedna, dwie butelki tak na wszelki wypadek.
              Wrazie koniecznosci zawsze mozna dokupic.
              Anulka co to za kocyki?? tez nie slyszalam...
              • ewazuza Re: Październik 2008 03.08.08, 11:03
                Ja kupiłam najzwyklejszą wanienkę i do tego stelaż za 50 zł,bo do tych bardziej
                bajeranckich są za 140 co uważam za grubą przesadę.Plecy i krzyże i tak dostaną
                w kość przy karmieniu i noszeniu to chociaz przy kapaniu odpocznawink
                • czarna_kota Re: Październik 2008 03.08.08, 12:05
                  Anulka, ja wlasnie najbardziej chcialabym takie duze lozeczko, w
                  ktorym pozniej mozna zdjac boki. Bardzo podoba mi sie jeden zestaw w
                  Argosie- szafa, komoda z przewijakiem i lozeczko, ale jest
                  koszmarnie drogisad Poza tym na razie potrzebne nam tylko lozeczko i
                  komoda bo i tak na poczatku dzidzia bedzie spala u nas w pokoju. W
                  toy'r'us nie patrzylam, dzieki ze mi podpowiedzialas moze jeszcze
                  dzis tam zajrzesmile)
                  A posciel bede chyba kupowac na ebayu jak juz wybiore lozeczko.
                  milej niedzieli zycze!
    • justyna198390 Re: Październik 2008 02.08.08, 10:37
      Co do wyprawki,to większośc mam po synku.Mam łożeczko,materacyk(jedynie pościel
      nową dokupie i ochraniacze do łóżeczka),wanienkę też mam,ubranka(ale tylko część
      więc na razie dokupie tylko z 5 par kompletu),kombinezonik tez mam,a co do
      laktatora,to kupię bo jak mój synek się urodził to miałam nawał pokarmu i piersi
      pęczniały mi w oczach,mąż szybko do apteki leciał bo az płakałam z bólu.To jest
      dobra rzecz np gdy musisz gdzieś wyjść na dłużej bez dziecka,to ściągasz pokarm
      i z głowy,dzidzia ma co jeść.Co do pogody to szkoda gadać,a jak już coś trzeba
      sprzątać w domu to dwa razy w trakcie muszę wziąć prysznic b o nie wyrabiam.
      • czarna_kota Re: Październik 2008 02.08.08, 11:24
        Co do pogody to ja wczoraj pozegnalam polskie upalysad Na razie
        ciesze sie brytyjskim swiezym, ozezwiajacym powietrzemsmile niedlugo na
        pewno zatesknie za sloncem, ale na razie odzyskalam energie bo
        ostatnie upalne tygodnie daly mi niezle w kosc.
        • anulka0as Re: Październik 2008 02.08.08, 16:34
          hej dziewczynki tak was czytam i widze ze moj kocyk wywolal
          sensacjesmile zaraz poszukan na necie stronki jakiejs co by bylo widacsmile
          Czarna kotka nio tu to mozna odrzyc swiezoscia az zaq bardzo ehh tak
          abylam zla mialam wolne czw piatek chcialam z mezem nad morze i co
          oczywiscie padalocrying(
          • anulka0as Re: Październik 2008 02.08.08, 16:41
            cgi.ebay.co.uk/GREEN-COT-BED-COTTON-CELLULAR-BLANKET-130x180-cm_W0QQitemZ230274499503QQcmdZViewItem?
            hash=item230274499503&_trkparms=72%3A12%7C39%3A1%7C66%3A2%7C65%
            3A12&_trksid=p3286.c0.m14.l1318

            tu jest stronka jak ktos chce zobaczyc tylko ten jest bardzo duzy ja
            mam taki mały do opatulenia dzidzi no i do kolyski tej, taki milusi
            no i pisza ze to lepsze niz jakies polarowe kocyki no nie wiem to az
            tak nie grzeje jak polarowy ale ze do wyprawki szpitalnej mi sie
            przyda no kupilam taki komplet był tez i ten kocyksmile
            • czarna_kota Re: Październik 2008 02.08.08, 19:38
              *Anulka, aaaa to te kocyki! No jasne, ze je wodzialam, tylko nie
              wiedzialam, ze sa takie rewelacyjnesmile
              A kupilas juz posciel i lozeczko?? Bo ja z tym mam problemsad nie
              wiem jakie i gdziesad(
              • anulka0as Re: Październik 2008 02.08.08, 22:34
                hej czarna kotko my juz mamy kupiona kolyske, tez niemoglam sie
                zdecydowac na lozeczko tzn chcialam takie co potem sie gore zdejmuje
                i jest lozko do tego bym chciala szafe i komode z przewijakiem ale
                taki komplet drogo by mnie wyniusłuncertain zreszta mamy mala sypialnie na
                dole wiec musimy miec cos do naszej myslalam o tym koszyku na bujaka
                ale znalazlam kolyske na necie co w sumie na tosamo wyszlo co koszyk
                i ten bujak do niego a kolyska wieksza dluzej dzidzia tam pospi, jak
                chcesz to dam ci linka,ochraniacze i kolderka i materac byly w
                komplecie wiec dokupilam przescieradla ten kocyk i polarowy kocyk i
                mysle ze wystarczy kolderka jak do lozeczka mi sie tam niezmiesci,
                mam jeszcze maly gruby koc i duzy dostałam, ale mysle ze niebedzie
                zimno w ostatnio zime bylo nawet cieplo a wiadomo przy dziecku
                trzeba bardziej grzac. Tak wiec kolyska stoi w naszej sypialni a co
                do pokoiku dla malej to sie narazie wstrzymam, jak sie dzidzia
                urodzi to moi rodzice przyjezdzaja na dluzsze wakacje wiec sie
                przyda wolne miejsce w tamtym pokoju wiec nie wiem czy niebedziey
                urzadzac go puzniej... A ty co planujesz w zwiazku z dzidzia? co do
                mebelkow to w toys'ur u mnie najwiekszy wybor.
    • ula2689 Re: Październik 2008 03.08.08, 15:36
      ja mam termin na 12 pażdziernika.ktoś jeszcze?
      • anulka0as Re: Październik 2008 03.08.08, 19:16
        Ula mi polozna ostatnio npisala ze 12 tak to ciagle ze 11 w kazdym
        razie prawie ten samwink
        czarna kotko mi tez sie podobaja komplety, wlasnie w toysie byly
        jakies promocje i wydawaly sie tansze bo wiekszoc lozeczek byla
        przeceniona, a patrzylas na ebayu za komoda i szafa ja widzialam
        pare o wiele tansze...
        • joanna.bj Re: Październik 2008 03.08.08, 20:14
          hej!
          Ja w piątek kupiłam łóżeczko turystyczne z 2 poziomami więc po włożeniu porządnego materaca dzidzia może spać cały czas a nie tylko na ewentualnym wyjeździe. Do kompletu jest przewijak (miękki z ceratką)- dość duży bo nakładany na łóżeczko (niektóre turystyczne mają małe twarde plastikowe przewijaki lekko wpadające w łóżeczko).
          łóżeczko mojej dzidzi wygląda tak (czerwone):
          ssl.allegro.pl/item399857141_lozeczko_turystyczne_baby_design_dream_kojec_.html
          wanienkę zamierzam kupić zwykłą i wkładać do wanny albo na stole - nie mam miejsca na stelaż.
          komodę kupuję zwykłą standardową, nie specjalną dziecięcą z przewijakiem
          Więc jak widzicie, oprócz łóżeczka (w pełni wyposażonego - z kołderką, pościelą, materacem itp.) i ciuszków nie mam nic więcej...
          Pozdrawiam
          • czarna_kota Re: Październik 2008 04.08.08, 10:27
            No to ja sie wczoraj naogladalam ale nic konkretnego nie kupilam.
            Sklep z wozkami byl zamknietysad
            *Anulka patrzylam na ebayu i prawdopodobnie tam kupie lozeczko bo
            jedno mi sie bardzo spodobalo. Problem tylko jest taki, ze wiekszosc
            sprzedawcow nie chce wysylac takich duzych rzeczy, tylko odbior
            osobistysad
            A wozki juz macie?? Jakie??
            I jeszcze jedno: jakie butelki kupujecie? Bo wybor jest, ze szok!!
            Ja zastanawiam sie nad Avent albo Tommee Tippee bo sa ponoc
            najbardziej zblizone do piersi.
            • vivianna_82 Re: Październik 2008 04.08.08, 18:22
              my kupilismy sterylizator mikrofalowy aventa i tam byly w zestawie 2
              butelki - jedna mala i druga nieco wieksza. Na razie wiecej butelek
              nie kupujemy. Smoczki tam byly jeden 0+ a drugi 1+ wiec tylko na
              wszelki wypadek kupilam jeszcze smoczki (dwa bo podwojnie pakowane)
              0+. Szczerze mowiac nawet gdyby nie ten sterylizator to i tak bysmy
              kupili Aventa. Tommee tippee ma fajne ksztalty smile ale ja w swoim
              otoczeniu zauwazylam ze wszyscy uzywali Aventa, juz nawet sporo lat
              temu, wiec mysle ze jest ok smile
              • anulka0as Re: Październik 2008 04.08.08, 18:48
                hej dziewczynki
                wiem czarna kotki ze nie chca wysylac dlatego ja studiuje ebay z
                mapa i tylko pytam meza czy jakby co to niezadaleko. Wozka nie mam,
                i nie wiem czy bede miec bo mi sie tu w anglii nic niepodoba,
                wszystko szare albo czarne albo kolory ze oczy bola niewybralam
                jeszcze, wolalabym wozek z duza gondola a zauwazylam ze tu nie ma
                mody na glebokie wozki tylko woza w fotelikach samochodowych
                zakladanych na spacerowki koszmar! A ty czarna kotko cos wybralas?
                Dziewczynki a butelki to beda tak od poczatku potrzebne?? bo na
                wszytskich wyprawkowych forach dziewczyny pisaly zeby niekupowac
                butelek jak sie chce karmic piersia, no zdaje sobie sprawe ze jakies
                herbatki na kolki czy cos ale od kiedy mozna takie podawac??? ehh no
                i teraz mi smutno bo nie wiemsad
              • czarna_kota Re: Październik 2008 04.08.08, 18:51
                Ja mialam butelke Avent dla corki, ale byla bezuzyteczna wiec nie
                wypowiadam siesmile
                Teraz wszystkie kolezanki, ktore spotkalam z maluszkami mialy
                butelki Tommee Tippee.
                Ponoc sa tak samo dobre.
    • ewazuza troche z innej beczki 05.08.08, 07:52
      Wczoraj zeszłam na dół do sklepu.W sklepie za mną stanęła pani z wózkiem.Byłyśmy
      tylko we dwójkę + dwie ekspedientki które popędziły do wózka i zaczęły ćwierkać
      nad jego zawartością.Kupiłam co chciałam,wróciłam do domu i wtedy uświadomiłam
      sobie że nawet nie rzuciłam okiem w kier tego wózka nie mówiąc już o
      dziecku,nawet nie wiem np jaki kolor miał wózek.Jestem po prostu pozbawiona tego
      genusmileDzieci kompletnie mnie nie interesują,oczywiście oprocz mojego w
      brzuchusmileLubię tez dzieci które znam(niektore bardziej niektore mniej)ale nie
      moge powiedziec i nigdy nie mogłam ze lubie dzieci-jako ogół.Byłam ciekawa czy
      ciąża jakoś mnie zmieni w tym zakresie,bo wiadomo-hormony itd,ale okazuje się że
      niesmileCzyli jednak az tak sie nie mozna zmienicsmileCiekawe jak z tym jest u
      was,chociaz podejrzewam ze na forum raczej nie udzielają się anty-mamysmile
      • j04nn4 Re: troche z innej beczki 05.08.08, 17:35
        Ja jestem taka sama jak Ty. Nie zachwycam się nie ćwiergole itp nad
        innymi dziećmi. Dla mnie osobiście w moim wykonaniu było by to
        sztuczne, nie lubie tego i nie robie i nigdy nie robiłam, obce
        dzieci są mi po poorstu obojętne nie widze. Też nie lubie jak ktoś
        obcy tak się zachowuje w storunku do mojego dziecka, wręcz zwracam
        uwage, że Majeczko nie wolno się zatrzymywać i rozmawiać z obcymi.
        (Ku przestrodze 100 osób nie jest grożnych a ta 101 zrobi krzywdę).
        Pozatym jak jakieś koleżani się zachwycają, Majcią też dla mnie to
        jest nienaturalne ale jeżeli lubią to niech tak robią. Mi się nie
        zdażyło nigdy takie zachowanie. Pozdrawiam Asia 3 letnia Maja i 30
        tyg brzusio
    • tuneczek upał 07.08.08, 12:05
      a było już tak fajnie, i znów jest upał smile

      Codziennie walczę z pierścionkami by je zdjąć, by nie mieć ich przy
      porodzie, ale niestety bezskutecznie ....
      • ewazuza Re: upał 07.08.08, 12:41
        Ja już włożyłam do pudełka bo mi zawadzały-obrączkę i zaręczynowy.Spróbuj rano i
        wymocz ręce chwile w zimnej wodzie zeby sie skurczyłysmile
    • czarna_kota Re: Październik 2008 08.08.08, 11:36
      A ja juz troche tesknie za polskim sloneczkiem!! U mnie tak szarosad
      ale na szczescie cieplo!
      Wczoraj bylam u poloznej, wszystko ok, ale znow dwa kilo do przodu i
      z zelazem kiepskosad
      Musze brac sie od przyszlego tygodnia za konkretne zakupy bo ja
      prawie NIC nie mam!!! A Wy w wiekszosci juz takie przygotowane!!

      Pozdrawiam goraco!
      • czarna_kota wreszcie COS mam!!! 09.08.08, 20:53
        Ale sie ciesze, musze sie Wam pochwalicsmile
        Pojechalismy dzis do sklepu poogladac wozki, lozeczka i ewentualnie
        zamowic. W sklepie byl nasz upatrzony wozek i to w moim kolorze!
        Wiec maz sie nie zastanawialsmile Mamy zielony Mutsy 4Rider z
        fotelikiem samochodowym!
        Musialam sie pochwalic bo bardzo sie cieszesmile)
      • joanna.bj Re: Październik 2008 09.08.08, 21:03
        Ja też wciągam żelazo, bo hemoglobinka niska. w poniedziałek mam wizytę u gina to się dowiem co nie co aktualności o mojej małej. ciekawe ile już waży (33tydz. w trakcie)? Znajoma urodziła teraz swoje 2 dziecko 4400g! Drogami natury - i to bez nacięcia krocza! Żeby mi poszło tak gładko...
        • hedom Re: Październik 2008 10.08.08, 11:39
          To będzie mój trzeci poród i też marzę żeby obeszło sie bez
          nacinania, ale na każdym usg mój synuś rośnie jak szalony i lekarz
          twierdzi, że jak będzie rósł w takim tempie to 4 kg lekką ręką.
          Zobaczymy co z tego się sprawdzi.

          Pozdrawiam,
        • ewazuza Re: Październik 2008 10.08.08, 14:26
          Ja się chyba zdecyduje na cc, może to wygodnictwo i tchórzostwo ale pieprze,
          wole mieć dziure w brzuchu niz nie moc usiąść przez miesiąc,czy ile tam, a
          dziecku nic to nie zaszkodzi,nie będzie musiało się przeciskaćsmileRozeznam się jak
          to z tym jest
          • zimka_s Re: Październik 2008 10.08.08, 20:22
            Cześć dziewczyny. Kurcze, ale dawno mnie nie było.
            Ewazuza, zastanów się dobrze nad cc. To jest przecież w sumie
            operacja. I to dość poważna. Wiem, że to wygodne. Poza tym jest
            jeszcze jedna sprawa, że w większości przypadków decyzja nie należy
            do ciebie, bo lekarze nie chcą robić cc, bo pacjentka ma taką
            zachciankę. My z mężem chodzimy teraz do szkoły rodzenia i
            zostaliśmy właśnie uprzedzeni, że cc nie jest robione na życzenie.
            Przy okazji polecam szkołę bo można usłyszeć naprawdę duuuużo
            ciekawych i przydatnych informacji. My już mamy chyba wszystko, poza
            jeszcze kilkoma kosmetykami. Co pojedziemy na zakupy to coś kupujemy
            i tak jakoś się uzbierało. Jeszcze chyba tylko rożek kupimy i jakieś
            kosmetyki i koniec. Nawet pieluchy dziś kupiliśmy. Ale byłam dumna
            jak je niosłam. Uwielbiam te zakupy. Pozdrawiam.
            • ewazuza Re: Październik 2008 10.08.08, 22:10
              Pewnie masz rację...Mam jeszcze czas zeby pomyśleć.Może dziecko się ułoży
              pośladkowosmile
              • oscis1 Re: Październik 2008 10.08.08, 22:56
                helooo,
                Ja na zyczenie nie wybralabym nigdy cc.Wlasnie juz za bardzo
                przezywam i snia mi sie takie koszmary ze mam cesarke i tna mi
                brzuch brrrrrr,a to jest^moja najwieksza obawa.Zniose kazdy bol ale
                nie chce byc cieta.

                Jutro ide do lekarza na kontrole,jestem ciekawa jak moje
                wyniki.Ostatnim razem dostalam zelazo poniewaz wyniki wskazywaly
                niedobor.NAwet sama czulam ze cos nie tak.Ale teraz widze i czuje
                duza poprawe a wiec pewnie juz nie bede musiala go brac.

                Spokojnej nocki,dobranoc

                do jutra
                • zimka_s Re: Październik 2008 11.08.08, 13:37
                  Oscis masz rację. Niby mniejsza męczarnia bo wszystko sami za ciebie
                  zrobią, ale jak sobie pomyślę o operacji to się boję. Poza tym po
                  cesarce nie masz dziecka cały czas przy sobie (przynajmniej tam
                  gdzie ja chcę rodzić). Wczoraj na zajęciach szkoły rodzenia było
                  omówienie porodu, oczywiście naturalnego. Powiem wam, że mam
                  wrażenie, że teraz mniej się boję. Czuję, że mogę urodzić naturalnie
                  i, że poród "to coś" dzięki czemu zobacze moje kochane maleństwo.
                  Nawet mój mąż był ze mnie dumny jak mu to powiedziałam, chociaż po
                  zajęciach był przestraszony, że czeka mnie tak duży wysiłek. Ja
                  jestem pełna opytmizmu i boję się mniej niż przed ciążą.
                  • quikm Re: Październik 2008 11.08.08, 14:05
                    Witam Was wszystkie po dość długiej przerwiesmile
                    Ja również bardzo polecam zajęcia w szkole rodzenia. My już prawie
                    skończyliśmy. Położna pokazała nam, że poród nie musi byc straszny
                    mimo że może być bolesny. Omówiła jak można łagodzić ból porodowy
                    (bardzo nas namawia na poród w wannie jeśli nie będzie
                    przeciwskazań), pokazała mężczyźnie, że jego obecność w trakcie jest
                    bardzo ważna i co konkretnie może robić żeby ulżyć choć trochę w
                    tych męczarniach. A co podobało mi się najbardziej to to, że
                    nauczyła męża jak się opiekować noworodkiem, kąpać. I teraz widzę,
                    że mój mąż już się nie może doczekać tej pierwszej kąpielismile)
                    Dodatkowo dostaliśmy zestaw ćwiczeń i teraz w dpomu mogę się trochę
                    poruszać.
                    Co do cesarki - to tak na życzenie w szpitalu które wybrałam nie
                    robią, a i tak nawet bym się nie zdecydowała. Co innego jeśli są
                    wskazania. To jest jednak operacja, znieczulenia i nie mam pewności
                    w jakim stanie będę później.
                    A i musze się pochwalić - też juz coś mam dla synka. Oprócz kilku
                    ciuszków które dostałam i sama dokupiłam, dziś przyszedł foteliksmile))
                    Cieszę się z niego jak dziecko. Można go wpiąć do stelaża wózka,
                    który kupimy ale dopiero we wrześniu. W koncu udało mi się męża
                    przekonać i kupimy Vedi Firmy Jedosmile
                    • oscis1 Re: Październik 2008 11.08.08, 17:37
                      hellooo,,ja po wizycie.Neistety wiesci niezbyt mile,bo dzidzia
                      zeszla glowka nizej niz powinna i musze sie oszczedzac.Tak sie
                      martwie,gdyz czesto twardnieje mi brzuch,miewam bole brzucha jak
                      przy @ i klucia.Musze donosic bynajmniej jeszcze ze 4tyg. a potem
                      juz moge rodzic.

                      TEraz wskazany mi jest odpoczynek,ale przy 20mies. dziecku bedzie
                      trudno.
                      Chyba sie przeforsowalam,bo chodzilam na dliugie
                      spacery,sprzatalam,prasowalam i do tego dzwigalam czasem mojego 12kg
                      klocuszka.

                      Trzymajcie kciuki cobym donosila,martwie sie ....

                      quikm-
                      • czarna_kota Re: Październik 2008 11.08.08, 17:45
                        To trzymam mocno kciuki, zeby dzidzia poczekala jeszcze conajmniej
                        4tyg!
                        Wiem, ze trudno odpoczywac przy malym dziecku, ale staraj sie
                        oszczedzac! Wszystko bedzie dobrze!

                        pozdrawiam!
                        • joanna.bj Re: Październik 2008 11.08.08, 22:43
                          Ja byłam wieczorkiem na wizycie u gina - dzidzia się nie obróciła i wciąż ma
                          główkę do góry, a to już kończy się 32 tydzień, więc zapowiada mi się cc i to
                          wcale nie na życzenie! Mała ma już 2200 więc gin mówi, że nikłe szanse na
                          fikołka - tym bardziej przy pierwszym dziecku. Widać moja dzidzia nie zamierza
                          męczyć się porodem... wink
                          Też chodzę na szkołę rodzenia - przynajmniej się nauczę opiekować córeczką. A z
                          porodu rodzinnego nici... Tatuś pępowinki nie przetnie.
                          Jak już pisałam mam łóżeczko a dziś zamówiłam wózek w komplecie z fotelikiem
                          sam. (do odbioru za 2tyg.)
                          pozdrawiam
                          • j04nn4 Re: Październik 2008 12.08.08, 09:50
                            Witam widzę, że już macie w domku lóżeczka tylko czy już są
                            rozłożone. Chyba czas bym ze strychu przyniosła łóżeczko i po woli
                            zaczęła kupować wyprawkę ze strony kosmetycznej. Ciuszki i
                            ręczniczki i praktycznie wszystko mam po starszej córeczce,
                            poskładane i czekające na malą. Muszę zrobi c pożądki w pokoiku
                            przygotować szafkę dla Michasi i zrobić miejsce na łóżeczko. Heh
                            byle te 2 m,iesiące zleciały szybciutko. Pozdrawiam Asia 3 letnia
                            Maja i 31 tyg Michasia.
                      • j04nn4 do oscis 1 12.08.08, 09:58
                        Witam ja też w podobnej sytuacji jak Ty. Od 25 tyg biore fenoterol,
                        mimo to brzucg twardnieje często w ciągu dnia a krocze boli właśnie
                        jakbym miała dostać okres tylko z większym natężeniem, i czuje takie
                        skórcze delikatne w kroku. Fenoterol zwiększyliśmy do maksymalnej
                        dawki. 25 sierpinia mam wizyte i nie wiem czy nie wylącuje na
                        szpitalu, bo już mi gin zapowiedział, Ze do 36 musze domosić a potem
                        moge rodzić. Mała coraz bardziej wpina się w dół aż szczypie, jakieś
                        niecierpliwe te dzieci hhhehe. Byle do 36 a potem to już
                        przynajmniej będzie bez nerwów, bo dzieci urodzone po 36 tyg
                        traktowane są jak urodzone terminowo. Wiadomo, że powikłania mogą
                        być zawsze ale to i u dziei narodzonych i w i po terminie.
                        Pozdrawiam Asia 3 letnia Maja i 31 tyg Michasia
                        • oscis1 Re: do oscis 1 12.08.08, 10:32
                          Ty bynajmniej cos bierzesz na to,a mi lekarz nic nie dal,tylko kazal
                          pic magnez,a to dlatego ze do tej pory bylo wszystko w porzadku a i
                          tu lekarze nie daja chetnie takich lekow podtrzymujacych.
                          Wiec musze sie napradwe oszczedzac.Jestem w 33tyg ,bynajmniej 3,4
                          tygodnie musze wytrzymac,tzn dzidzia smile
                          Ale jak to stwerdzil lekarz sytuacja nie jest alarmujaca,ale
                          sygnalizujaca .WIec nie moge sie zanadto zamartwiac.Gorzej by bylo
                          gdybym byla przed 30tygodniem,ale teraz mysle ze dotrwammmmmmm
                          • joanna.bj Re: :)) 13.08.08, 13:01
                            Poprawka - Kończę 33 tydz. a nie jak napisałam 32. Rozkojarzona jestem!
                            Łóżeczko oczywiście rozłożone - patrzę i się rozczulam...
                            Kosmetyków nie kupuję, bo mam całą reklamówkę próbek (od lekarza, ze szkoły
                            rodzenia i w szpitalu też zawsze dadzą) więc spokojnie na tydzień albo dwa
                            wystarczy, a przynajmniej wypróbuję i kupię te które mi i małej będą najbardziej
                            odpowiadać (czy działają, nie uczulają, dobrze się rozsmarowują, nie brudzą
                            itp.) Kupię tylko takie apteczne do pielęgnacji pępka (spirytus 70%), no i
                            gruszkę do noska, termometr, cążki czy nożyczki, pampersy...
                            Pozdrawiam
                            • j04nn4 Re: :)) 16.08.08, 19:10
                              No ja chyba od jutra także po woli zaczne kompletować kosmetyki,
                              kupie pampersy, smoka, ito czego nie mam jeszcze orzywioze ciuszki
                              po starszej córci i je przygotuje i się spakuje, obawiam się, że po
                              wizycie 25 położy mnie na oddział, a na męża głowie wole pozistawić
                              tylko złożeie łóżeczka i przywiezienie wóżka. Oby do pazdziernika.
                              Pozdrawiam Asia 3 letnia Maja i 32 tyg brzusio
                            • justyna198390 Re: :)) 16.08.08, 20:25
                              Widzę że już szalejecie z łóżeczkami...Ja mam zamiar rozłozyć dopiero na parę
                              dni przed terminem,a jeśli chwyci mnie wcześniej to mąż sobie poradzi.Wystarczy
                              że dam mu instrukcję,a w razie czego można przecierz poprawić.Do kupienia
                              zostało mi tylko:kosmetyki,fotelik samochodowy i pościel do łóżeczka.Resztę mam
                              po starszym synku(teraz będzie córeczka),ubranka kupiłam te nowe i te
                              najładniejsze(z ciucholandów).Mówię tam są ładniejsze ciuszki niż w sklepach i
                              to dobrych firm,tylko trzeba uzbroić się w cierpliwośc i
                              szperać,szperać,,,szperać. Jak poprałam ciuszki i je prasowałam to już
                              wyobrażałam sobie że ubrana jest w nie moja niunia i tak bardzo za nią
                              zatęskniłam,zaczyna mi już odbijać a co to będzie na kilka dni przed
                              terminem????/Spać pewnie nie będę mogła..Pozdrawiam
                              • czarna_kota Re: :)) 16.08.08, 20:37
                                Widze, ze przygotowania u Was na najwyzszych obrotach! Musze i ja
                                sie w koncu zabracsmile
                                Ubranka te co kupilam juz popralam, ale jeszcze na pewno cos
                                dokupie! Kupic musimy lozeczko, posciel, wanienke.... wszystko! Mamy
                                wozek z fotelikiem i to wszystkosmile A czasu coraz mniej!
                                pozdrawiam!
                              • anulka0as Re: :)) 16.08.08, 20:50
                                hej dziewczynki
                                justynka rozumiem cie ja tez juz chcialabym przytulic moja corcie.
                                kolyska rozlozona juz od pary tygodni w sypialni stoi pod pretekstem
                                ze smierdzi nowoscia ale wcale nie smierdzialasmile posciel tez jak tam
                                wsadzilam by zobaczec czy pasuje tak lezy ciuszki w szafie chyba
                                powinnam wszystko zaczac prac ale nie wiem czy to niezawczesnie (32
                                tydz) jeszcze sie moze zakurzyc i tak sobie zostawiam wszystko na
                                wrzesnien bo juz do pracy nie bede chodzic od polowy to zeby sie
                                zajac bede miala robotesmile)
                                • oscis1 Re: :)) 16.08.08, 22:31
                                  hello.
                                  Wczoraj przeszlam koszmar.NAjpierw bolal mnie brzuch jak na @ a
                                  potem zaczal twardniec mi brzuch w odstepach 10min.NAstrachalaam
                                  sie ,zadzwonilam do szpitala i kazano mi niezwolcznie
                                  przyjechac.Ukladalam w myslach czarne scenariusze.W szpitalu
                                  porobiono mi zestaw badan i wynikow,ktg,usg,pomiar
                                  cisnienia,temperatury,wymazy,cytologie.Stracilam pare godzin,ale te
                                  twardnienia trwaly bardzo dlugo bo okolo 8godzin.Na szczescie szyjka
                                  dluga bo 4,5cm, wszystko pozamykane,ktg wyszlo dobre,mimo skurczy
                                  ktore sie ujawnily,cisnienei zas niskie.NA usg podpatrzylam
                                  dzidzie,lekarka typowala ze to dziewczynka,choc lekarz wczesniejszy
                                  na 100% zapewnial ze chlopiec.TEraz to juz sama nie wiem,nie kumam
                                  czaczysmile))ale najwazniejsze by zdrowe.
                                  Wiec po tym wszystkim wrocilam z twardniejacym nadal brzuchem do
                                  domu.DAli mi czopek rozluzniajacy,stwierdzono mala infekcje wiec ona
                                  mogla wplynac na te twardnienia.
                                  Dzis czuje sie dobrze,ale przezywam psychicznei wczorajszy
                                  koszmar.Nei zycze tego nikomu.
                                  Chcialabym usnac i obudzic sie za 3tygodnie,wteyd bym byla
                                  spokojniejsza ,gdyz od 36tyg. bylby juz porod o czasiesmile

                                  Spokojnej nocki,
                                  • anulka0as Re: :)) 17.08.08, 19:05
                                    witajcie dziewczynki ale tu pusciutkosad
                                    oscis strasznie ci wspolczuje wrazen.
                                    A ja sie musze wam poskarzyc ze mnie to juz do sklepu wpuszczac nie
                                    mozna, kupilam dzis sukieneczke i buciki dla mojej niuni bedzie na
                                    swietabig_grin sliczna w komplecie z bluzeczka i rajstopkami ale moj maz
                                    sie pomalu wkuza bo ciagle cos kupuje a jeszcze ciagle marudzilam mu
                                    ze musimy jechac do polski przywiesc trzy reklamowki ciuchow od
                                    mojej kuzynki. ehh ale te ciuszki sa takie sliczne ze nie moge sie
                                    powstrzymac czasemsad
    • izaa81 Re: Październik 2008 18.08.08, 11:44
      pisalam post ale nie moge go znalezc powiedzcie ile waza i mieza
      wasze dzieciatka moj maly wazy 1500 kg i miezy 30 cm a jestem w 30
      tygodniu ciazy i to chyba duzo to jest moje drugie dziecko corke
      urodzilam 3250 54 cm a tym razem chyba bedzie z kilo wiecej
      • justyna198390 waga z usg 18.08.08, 13:54
        U mnie w 29 t.c mała ważyła 1350 i to była norma,teraz jestem w 33 tygodniu io
        ciekawe ile waży?
        • czarna_kota Re: waga z usg 18.08.08, 14:24
          U mnie podobnie, w 29tc 1456g, wiec chyba to norma!
          pozdrawiam!
        • krispii Re: waga z usg 18.08.08, 14:27
          Ja jak byłam w szpitalu to powiedziano mi, że mała waży 1600gr a był to 29tc
          wtedy. Z tym, że mi cały czas wychodzi z pomiarów, że dzidzia jest o tydzień
          starsza, więc myślę, że był to 30t.
          • hedom Re: waga z usg 18.08.08, 17:14
            Hej,

            A mój mały w 28tc ważył 1650g. Też się trochę przeraziłam bo
            chciałabym urodzić naturalnie tak jak 2 poprzednie córki, a lekarz
            stwierdził, że jeżeli dalej będzie tak szybko rósł to 4 kg lekką
            ręką. W środę idę na kolejne usg - to będzie 32 tydzień i jestem
            bardzo ciekawa ile ten mój klocuszek waży.
            Nie ma się co martwić - będzie co ma byćsmile Jakoś wyjdziesmile
            Pozdrawiam
            • krispii Re: waga z usg 18.08.08, 19:05
              ja sie cieszę, że moja mała w 29tc wazyła 1600gr bo mi zagraza poród
              przedwczesny wiec w moim przypadku to dobrze jak dzidzia wazy jak
              najwięcej....niech rosnie...niech rosnie!!!
              • krispii znikam 18.08.08, 19:28
                kochane jak wiecie grozi mi poród przedwczesny....bardzo się tym martwię...nie
                mogę się normalnie załatwić w toalecie...bo się boję...nie mogę w nocy spać bo
                ciągle mi się śnią porody, że to już itd...
                W dodatku przesiaduję non stop w internecie i czytam na temat wcześniaków....co
                mi chyba źle służy...
                Chciałabym wytrzymać jeszcze 3 tygodnie do 36 t minimum, a dzisiaj zaczął się
                dopiero 33tc.....dlatego postanowiłam, że zniknę na te 2-3 tygodnie....za bardzo
                się nakręcam i bardzo źle to znoszę.
                Muszę znaleźć sobie zupełnie inne zajęcie.
                Proszę nie gniewajcie się!
                Jakby coś się działo jestem pod telefonem...no i oczywiście dam znać w razie czego.

                Trzymajcie się ciepło kochane!
                Całuje Was mocno...papa
                • vivianna_82 Re: znikam 18.08.08, 22:10
                  czesc dziewczyny!
                  dawno tu nie zaglądalam. Bylismy na kilkudniowym wypadzie nad
                  jeziorko, potem wesele kuzynki męża, poprawiny itp... odpoczęłam
                  sobie, poleniuchowałam z brzuchem na wierzchu a na imprezach nawet
                  potańczyłam smile a dziś byl powrót do rzeczywistosci. I jakis taki
                  ciezki dzien - szybko sie bardzo meczylam i jak chodzilam to mnie
                  brzuch pobolewal...do tego puchna mi stopy aż mi kapcie
                  przeszkadzają! a tak sie niedawno chcwaliłam, że mi nic nie
                  puchnie...
                • hedom Re: do krispii - nie znikaj:) 19.08.08, 05:27
                  No słuchaj,

                  już i tak długo wytrzymałyśmy i teraz nic już naszym dzieciaczkom
                  nie grozi - jesteśmy w zaawansowanej ciąży i tego proszę się
                  trzymać - a na forum o wcześniakach nie wchodzić!!! Tylko
                  TUTAJsmilesmilesmile
                  Nie znikaj tylko czytaj internet wybiórczosmile. Zajrzyj na październik
                  2008, pograj w scrable, itp.
                  Pozdrawiam i pamiętaj już naprawdę niedługo będzie po wszystkim - 2
                  miesiące szybko zlecąwink,

                  a ja nie mogę spać, buuusad, szczerze mówiąc to jeść mi się chce bo
                  nie zjadłam kolacji ale nie mogę nic wciągnąć bo rano mam pić
                  glukozę (4 raz w tej ciąży!!!). Nie wiem jak doczekam do śniadaniasmile

                  Pozdrawiam
                  • zimka_s Re: do krispii - nie znikaj:) 19.08.08, 08:46
                    Nie ma co się nakręcać, bo to nie służy naszym maluchom. Ja też chcę
                    aby mój mały skończył co najmniej 35 tygodni, chcć wolałabym więcej.
                    Teraz jak już koniec zbliża się wielkimi krokami zaczynam się
                    denerwować. Nie mogę uwierzyć, że jeszcze kilka tygodni i poznam
                    mojego szkraba.
                    Moje nogi też puchną i to strasznie. Brzuch pobolewa i ciężko się
                    przewracać w łóżku. W nocy snią się jakieś głupoty, ale na szczęście
                    nie poród. Mój mąż nawet twierdzi, że dziś mamrotałam przez sen...smile
                    Będzie dobrze.
                    Krispii zostań z nami, bo nie ma to jak wsparcie. Myślę raczej, że
                    po prostu nie czytaj nic co cię może zdenerwować i wystraszyć. Głowy
                    do góry! Będziemy mieć zdrowe dzieciaczki urodzone o czasie.
                    • izaa81 Re: do krispii - nie znikaj:) 19.08.08, 16:03
                      dziewczyny maj racie nie ma co sie nakrecac ja mysle ze kazda z nas
                      sie boi ze cos moze pojsc nie tak ze moze zaczac sie wczesniej ja
                      pierwsza corke rodzilam 3 razy i urodzilam tydzien po terminie gdzie
                      pierwszy raz rodzilam w 32 tygodniu i udalo sie zatrzymac porod
                      gdzie mialm skurczei przelezalam caly dzien na porodowce i sie
                      nasluchalm potem w 36 bylo tosamo a na koniec w 41 wywolywano mi
                      porod przelerzalam cala ciaze od 3 miesiac na patologi mialam
                      mnustwo problemow z donoszeniem ciazy i mala miala miec chore serce
                      a wszytko dobrze sie skonczylo. wiem ze moze nie powinnam o tym
                      pisac i nikogo stresowac ale w 2006 roku urodzilam w 20 tygodniu
                      ciazy blizniaki nie stety powiekszyly grono aniolkow a teraz wieze
                      ze bedzie wszytko dobrze i nie mysle o najgorszym i niebiore
                      wszytkiego do siebie bo musi byc dobrze i wszytkie powinnysm tak
                      myslec ze urodzimy zdrowe cudne dzieci i oczasie pozdrawiem
                      • zimka_s Butelki :) 19.08.08, 19:38
                        Żeby się nie stresować i troszkę dla odprężenia zmienić temat chcę
                        pogadać o butelkach. Oczywiście nastawiam się na karmienie piersią.
                        Ale wiadomo, że czasem są sytuacje awaryjne i trzeba zostawić
                        maleństwo w domu z tatusiem i odciągnąć pokarm. Dlatego chciałabym
                        kupić butelki na wszelki wypadek i takie, które będą zbliżone
                        kształtem do piersi. Obstawiam AVENT i Tommee Tippee. Co wy na ten
                        temat sądzicie. Z tego co oglądałam wydaje mi się, że Tommee Tippee
                        byłyby lepsze. Ale nie znam aż tak tej firmy. Jeśli któreś z was
                        miały już z nimi do czynienia lub wasze znajome ich używały to
                        dajcie znać. Cenowo jest dość podobnie, więc to akurat nie ma
                        znaczenia.
                        • czarna_kota Re: Butelki :) 19.08.08, 19:56
                          Avent mialam dla corki, ale nie uzywalam bo ona nigdy nie wziela do
                          buzi butelkismile
                          Teraz mam zamiar kupic Tomee Tippee, bo kolezanki, ktore maja bardzo
                          chwala.
                          Ale Avent tez jest ponoc super!
    • variuss łożysko 2-go stopnia w 29 tc 20.08.08, 09:29
      Czy którejś z was też tak wyszło?
      • hedom Re: łożysko 2-go stopnia w 29 tc 22.08.08, 18:16
        Hej,
        Ja w 31 i też mam 2-go stopnia, lekarz powiedział, że spoko i że
        jeszcze ma czas dojrzeć.
        Pozdrawiam,
    • marza0000 Re: Październik 2008 20.08.08, 13:08
      Witam październikowe przyszłe mamusie,
      do rozwiązania zostało mi jeszcze jakies 8 tygodni ale tutaj jestem poraz pierwszy.
    • izaa81 jak z waszymi kg 20.08.08, 14:31
      hej dziewczyny jak tam wasze kilogram w ciazy ja przed ciaza mialam
      54 kg a teraz 72 szok a to jeszcze dwa miesiace chyba dobije do 80
      • justyna198390 Re: jak z waszymi kg 20.08.08, 14:39
        U mnie jak na razie 10 kg na plusie a przede mną jeszcze 7 tygodni,więc pewnie
        jeszcze z 5kg przytyje bo w ostatnich miesiącach się najwięcej przybiera na wadze
        • anulka0as Re: jak z waszymi kg 20.08.08, 18:38
          he dziewczynki ja mam jakies 8 9 kilo na plusie ale jeszcze jakies 7
          tygodni to chyba bedzie wiecej co najgorsze zaczynam odczowac
          wiekszy glod, moglabym jesc i jesc musze sie troszke
          powstrzymywacsmile) bo ledwo wytrzymuje 8 godzin snu bez jedzenia jak
          sie budze to juz skreca moj maz wstaje wczesniej ostatnio wstalam
          zaspana do niego i zucilam sie na jego kanapkebig_grin
          Pamietam jak pare miesiecy temu vivianna pisala o swoich znajomych
          ktorzy zgineli, a ja sie dzis dowiedzialam ze moj byly narzeczony
          mial wypadek i .... juz go nie masad
          • vivianna_82 Re: jak z waszymi kg 20.08.08, 21:15
            Anulka, bardzo mi przykro... na pewno to boli, mimo ze to były, to jednak kiedys
            bliska osoba... wspolczuje naprawde....

            co do kilogramow to zaczynalam majac jakies 66-67, teraz mam 75. Tez duzo jem,
            mam pojemny zoladek a do tego slodycze wink chyba musze sie nieco ograniczyc...
            • czarna_kota Re: jak z waszymi kg 20.08.08, 21:24
              *Anulka bardzo mi przykrosad( ogromnie wspolczuje bo to okropnesad(

              Jesli chodzi o kilogramy to u mnie sporo na plusie bo az 15kg.!!! W
              poprzedniej calej ciazy tyle przytylam!
              Trudno sie dziwic skoro apetyt mam teraz ogromny!
              Ale bede sie tym martwic pozniejsmile)
              • izaa81 Re: jak z waszymi kg 21.08.08, 08:52
                ja nie wiem jak wy wszytkie to robicie ze tak normalnie przybieracie
                na wadze ja jestem wielka i waze 18 kg wiecej jakos ostatnio z tego
                powodu mam dola;/ a najgorsze jest to ze wszytko idzie mi w uda sa
                takie spore kupilam sobie kila par spodni ciazowych i o normalnym
                rozmiaze i w niektore juz sie niemieszcze bo na uda mi nie wchodzaa
                nie wiem jak ja to zgubie z corka przetylam tez sporo bo 20 kilo ale
                wszytko szlo mi w brzusio i ramiona buzie mialam okragla jak
                pileczka a tu jem jak opetana i to najwiecej slodyczy az spazmow
                dostaje jak niezjem np torcika smietanowego na kolacje albo innego
                ciasta na sniadanie jogurt z ciastkami w czekoladzie ja nie wiem co
                zemna bedzie ja sie dziwie ze cukrzycy jeszcze nie mam
                • quikm Re: jak z waszymi kg 21.08.08, 13:47
                  Ja przed ciąża ważyłam 57-58 kg, ostatnio już dobijałam prawie do 72
                  kg i.... nagle ze trzy tygodnie temu zauważyłam, że chudnę!! Nie
                  wiem jak to się stało, ale w ciągu tygodnia schudłam prawie 2 kg.
                  Ale teraz już nadrabiam zaległości i powoli dobijam do 71 kg. Teraz
                  leci 32 tc, dziś mam USG więc sie dowiem ile z tego to zasługa
                  dziecka, a ile mojego tłuszczykusmile))
                  • anulka0as Re: jak z waszymi kg 21.08.08, 16:45
                    Witam was dziewczynki,
                    A ja sie chcialam pozegnac na tydzien jedziemy do polski, mamy
                    zamiar kupic wozek i zabrac zeczy dla dzidzi od rodzinki. Trzymajcie
                    prosze za mnie kciuki zebym wyszla bez szwanku z tej dlugiej
                    podrozy, bo jak narazie to mnie eszcze kregoslup nie bolal i nie
                    chcialabym...
                    Dziekuje dziewczynki za słowa otuchy tu jest ok, mam tu rodzinke
                    znajomych ale wlasnie teraz jedziemy do polski a tam... wszyscy moi
                    znajomi to przezywaja, na dniach bedzie pogrzebuncertain tak sobie mysle ze
                    wolalabym sie dowiedziec o tym wszytskim po jakims czasie jak
                    wszytsko by ucichło, to egoistyczne ale zostalo mi 7 tyg do terminu
                    porodu, nie moge przezywac, boje sie o dzidzie, no i mam teraz meza
                    z nim nasza kochana dzidzie nie powinien widziec jak rycze... tak mi
                    sie wydaje. Ale wiadomo mysli w glowie duzo;/
                    Trzymajcie sie dziewczynki cieplutko, a ja bym chciala milo spedzic
                    nasze ostatnie wakacje prawie we dwojesmile prawie bo dzidzia w
                    brzuszku rozrabia czesto i nie da sie niezauwazyc jej obecnoscismile
                    papa
                  • marzena-jar Re: jak z waszymi kg 22.08.08, 10:26
                    ja przytyłam narazie 9kg, moj termin porodu to 10.10 ale chciałabym
                    urodzic wczesniej,pozdrawiam
                    • zimka_s Re: jak z waszymi kg 24.08.08, 07:56
                      Hej dziewczyny. Mnie też kilogramy ostatnio zaczeły przerażać. Do
                      tego nogi od półtora tygodnia są spuchnięte praktycznie non-stop.
                      Wczoraj wieczorem pobiły swój rekord, aż mnie skóra ciągnęła. Muszę
                      to chyba uwiecznić na zdjęciu bo nikt mi nie uwierzy. A do tego
                      wszystkiego siadają mi stawy. Lekarka powiedziała mi, że to dlatego,
                      że się rozluźniają w ciąży. Ale do tego jeszcze dodatkowe kilogramy
                      i efekt jest taki, że bolą mnie nadgarstki,kolana,stawy
                      skokowe,biodra i oczywiście kręgosłup. A najbardziej bolą w nocy,
                      więc nie ma mowy o spokojnym spaniu.
                      Trochę się rozgadałam, ale muszę wam powiedzieć o wczorajszej szkole
                      rodzenia. Zajęcia z doradcą laktacyjnym. Byliśmy pod wrażeniem. A do
                      tego pani, która prowadziła zajecia zaprosiła świeżo upieczonych
                      rodziców z malutkim Miłoszkiem urodzonym w poniedziałek. Coś
                      niesamowitego. Mój mąż był uśmiechnięty od ucha do ucha jak na niego
                      patrzył, a dzieciaczek był tak słodki, że miałam ochotę go schrupać.
                      Więcej takich wykładowców w szkole rodzenia i takich niespodzianek.
                      Pozdrawiam was.
                      • vivianna_82 Re: jak z waszymi kg 24.08.08, 14:50
                        dla mnie tez najgorsze sa noce. Przewrocic sie z boku na bok to ciezki wyczyn, a
                        jak mi sie zachce do ubikacji, to az mnie skreca - czasem wole spac dlaje z
                        pelnym pecherzem niz wstawac i wlec sie do wc... ciezko mni wstac, nogi
                        spuchniete, dlonie spuchniete (najgorzej wlasnie w nocy) a do tego bola plecy i
                        w ogole... masakra....
                        • izaa81 Re: jak z waszymi kg 25.08.08, 07:45
                          wiecie co macie racie ja tez zapomnialam co to jest sen juz nie dam
                          rady jeszcze ostatnio z tego powodu chodze nabuzowana i odbija sie
                          to na mojej starszej bo przychodzi do nas w nocy albo o 6 nad ranem
                          i juz wogole nie ma spania.... a co do kregoslupa to wyymiekam juz
                          nawet przejscie sie na zakupy to nie dalmnie juz jest coraz gorzej
                          ale pocieszmy sie ze to tylko jeszcze troche ale powiem wam ze
                          chcialabym juz miec to wszytko za soba czasami przeraza mnie to ze
                          bede miala drugie dziecko i sie boje wszytkiego co mnie czeka
                          lacznie z porodem
                          • czarna_kota Re: jak z waszymi kg 25.08.08, 08:40
                            Oj mi tez kregoslup daje popalicsad Siedziec nie moge, lezec nie
                            moge... Do tego ciezko mi oddychac, mecze sie przy byle czynnosci...
                            W nocy ciagle sie wierce...
                            Szkoda gadac!!
                            mam nadzieje, ze jeszcze tylko okolo poltora miesiacasmile)
                            pozdrawiam!
                            • tuneczek Re: jak z waszymi kg 25.08.08, 10:05
                              ja również tylko bym narzekała... już tęsknię za spaniem na brzuchu,
                              ubieraniem się w moje rzeczy przedciążowe, poszłabym również do
                              fryzjera i coś odmieniła.... A tu jeszcze kilka tygodni do porodu. W
                              nocy nie śpię, wiercę się, non stop a to idę się napić a to idę do
                              toalety i tak z 10 razy w nocy. Opuchnięte stopy, ociężałe ciało....
                              nie mogę znaleźć miejsca dla siebie. Ciągle mi żle i przez to
                              wyrzywam się na biednym mężu.
                • nikkool21 Re: jak z waszymi kg 12.09.08, 11:13
                  ja przytylam jak narazie 8 kg jeszcze 7 tyg i sadze ze mi przybedzie ale nie
                  wiele,bo nie mam zbytniego apetytu,dla tego ze moj maz jest na 3 tygodniowej
                  delegacji,i za duzo stresu jest,mimo wszystko czuje ze mezowi przeszkadza
                  brzusio,bo caly czas mowi ze wezie sie za mnie jak urodze,a ja boje sie porodu i
                  wybieram szpital w lublinie na staszica bo moja pani doktor tam
                  pracuje,dziewczyny powiedzcie co mozna zrobic zeby wybic sobie z glowy wszelkie
                  leki i obawy...
              • hanjan76 Re: jak z waszymi kg 25.08.08, 11:32
                ja mam 10 na plusie. wcześniej 60 kg dziś - 70, a jeszcze 7 tygodni. Ale dziecko
                w 33 tygodniu wg USG - 2200, i aż się boje co bedzie dalej.
                Wiecie już gdzie rodzicie we Wro? Czy dzwonicie do szpitali i pytacie co należy
                wziąc dla siebie i mauluszka?

                Pozdrawiam
      • shira_2006 Re: jak z waszymi kg 25.08.08, 15:09
        no ja zaczynam sie troche bać bo juz 20 na plusie a jestem w 34 tygodniusad Wszyscy mówią ze wyglądam ślicznie i mi słuzy ale ja wiedze hipopotamka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka