24.01.08, 08:49
wczoraj bylam na usg i dowiedziałam sie że będzie synek, i jestem
strasznie zawiedziona... wyszłam z gabinetu i sie popłakałam, tak
bardzo chciałam mieć śliczną córeczkę, zawsze marzyłam że będę jej
robic warkoczyki, będziemy razem gotować obiadki, robić placki,
kupować sukienki itp. a teraz zamiast lalek będa żołnierzyki
zabijaki i samochody.... czy to normalne, czy to minie? czy pokocham
swojego synka tak bardzo mocno jak sie urodzi? siostra mi to
gwarantuje w 100 % ale sie martwię
Obserwuj wątek
    • mama_dominika Re: synek 24.01.08, 09:31
      Zgadzam się z Twoją siostrą. Zdecydowanie. Nie ma możliwości nie
      pokochania nwłasnego dziecka jak tylko się je zobaczy.
      Chyba dlatego nie chciałam wiedziać jakie będzie moje drugie, żeby
      się nie nastawiać. Myślę, że gdybyś dowiedziała sie o tym, że jest
      chłopcem w momencie Jego urodzin, nie sprawiłoby Ci to takiego
      zawodu jak w tej chwili, bo trud Jego urodzenia zmieniłby pewnie
      nastawienie do tego.

      Poza tym ja mam teraz w domu 4-latka, który uwielbia pomagać mi w
      zmywaniu, robieniu ciasta, krojeniu jabłuszek do ciast lub sałatek,
      wsypywaniu składników itp. A ja nie odbieram mu tej przyjemności z
      nadzieją, że choć trochę mu tego zostanie jak będzie większy. Tak że
      nic straconego - to zależy od Was jak będziecie podchodzić do jego
      wychowaniawink

      Głowa do góry - gwarantuję, że będzie super!

    • adzia_p Re: synek 24.01.08, 09:40
      nie martw się-nastawiłas się i stad smutek.
      ja chyba bardziej chciałam miec synka.mam sliczna córę,której bym nigdy w
      swiecie nie zamieniła!
      masz czas na przyzwyczajenie sie do "myśli o synku"; nie martw się,pokochasz go
      mocno-pewnie bedzie synkiem mamusi(tylko nie maminsynkiemsmile-chyba najczesciej
      chłopcy to pupile mamuś,a córy tatusiów.
      tak jak napisała mama_dominika-Twoje macierzynstwo wcale nie bedzie ubozsze -
      chłopcy tez lubią "dziewczece" zabawy smile)))
      • iv721 Re: synek 24.01.08, 09:48
        ja też chciałam mieć córeczkę i nawet mówiłam zawsze, że jak urodzę chłopca, to
        oddam go mamie na wychowanie.Urodziłam 4,5 roku temu Syneczka Synusia, Słońce
        Moje Najpiękniejsze i Najmądrzejsze. Kocham go ogromną miłością odwzajemnioną i
        nie wyobrażam sobie na jego miejscu żadnej różowej panienki z warkoczykami!!!
        Jest odrobina prawdy w powiedzeniu, że Synkowie są dla Mamusi, a córeczki dla
        Tatusia. Teraz jestem w 32 tc i będę miała dziewczynkę. Boję się sama siebie, bo
        nie wiem, czy pokocham córeczkę tak mocno. Ale to tylko teraz w ciąży przychodzą
        takie myśli , urodzisz zdrowego ślicznego dzidziusia i będziesz się śmiała ze
        swoich dzisiejszych rozmyślań.Powodzenia. Chłopcy są konkretni, zdecydowani i
        świata nie widzą poza swoją Mamą!!do czasu oczywiście wink
        • hol-cia Re: synek 24.01.08, 10:22
          Dziękuję Wam za ten wątek dziewczyny. Przedwczoraj dowiedziałam sie,
          że będzie synek i tak jakoś dziwnie się czuję. Myślałam, że będzie
          dziewczynka. Mam juz 3letnią córeczkę i nastawiałam sie na drugą.
          Sama nie umiem tego wytłumaczyć co czuję. Kocham moje dziecko-
          synusia już teraz i wiem, że z miłością nie będzie problemu, ale tak
          mi jakoś dziwnie. Myślałam, że dwie dziewczynki to będa się razem
          bawić i będą miały wspólny pokój...A moze myślałam o względach
          praktycznych (ubranka po córce, sukienki,czerwony wózek, zabawki,
          wszystko różowe i w kwiatuszkismile) a teraz niewiele rzeczy sie
          przyda. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe i przestanę wreszcie o
          tym myśleć. Sama siebie nie rozumiem...
          • agnesta Re: synek 24.01.08, 11:24
            hol-cia - ja za to bardzo dobrze ciebie rozumiem, bo mam podobne
            odczucia. Mam 2 letnią córeczkę i bardzo chciałam mieć drugą, bo
            wykoncypowałam sobie, że będę mogła jeszcze raz wykorzystać te
            wszystkie ubranka, że dwie dziewczynki o tak małej różnicy wieku
            będą miały ze sobą lepszy kontakt niż chłopiec i dziewczynka. No a
            teraz (dużo za wcześnie) zastanawiam się nad rzeczami typu: do kiedy
            wspólny pokój i czy mam mu sama obcinać włosy, bo przecież nie będę
            z 1,5 roczniakiem chodzić do fryzjera. Wiem od miesiąca, że to
            synek. Wiem, że będę go kochać równie mocno, ale po prostu jakoś nie
            mogę sobie wyobrazić jak to będzie.
            • hol-cia Re: synek 24.01.08, 11:51
              Cieszę się Agnesta że mnie rozumiesz bo jesteś dokładnie w takiej
              samej sytuacji. Wiem, że to minie i że potem będziemy się z tego
              śmiały. Nie powiedziałam jeszcze mojemu mężowi a wiem, że on na
              pewno się bardzo ucieszy! I znowu sama nie wiem dlaczego jeszcze nie
              powiedziałam, może jeszcze okaże się że to dziewczynka....
              A Twój partner ja zareagował?
              • agnesta Re: synek 24.01.08, 12:24
                Mój mąż oczywiście bardzo się cieszy, bo chciał mieć syna i już
                snuje plany jak to będzie grał z nim w piłke nożną. Jestem pewna, że
                wszystko się ułoży i że gdy już mały będzie na świecie, będę miała
                wyrzuty sumienia, że miałam takie watpliwości. Ale po prostu teraz
                tak czuję, walczę z tym uczuciem, ale jak wiadomo, uczucia - siła
                wyższa.
          • madziuchna23 Holcia 25.01.08, 10:11
            Kochana, też doskonale Cię rozumiem. Mimo, że nawet w ciąży jeszcze
            nie jestem to bardziej myślę o drugiej córeczce niż synku. To wcale
            nie oznacza, ze synka będzie się mniej kochać, bo to przecież moje
            dziecko a ja sobie nie wyobrażam, nie kochać dziecka. Ale na pewno
            jakbym się dowiedziała, że chłopak to miałabym dziwne uczucie...hmmm
            i nie rozumiem dlaczego niektóre dziewczyny zamiast w ogóle nie
            komentować to pyszczą, że aż przykro czytać.... a względy praktyczne
            też są przecież normalne: wspólny pokój, ubranka, zabawki i cała
            reszta
            Holcia będzie synek i będzie dobrze ((-: na pewno
    • anet81 Re: synek 24.01.08, 11:16
      Wiesz co? chłopcy są fajniejsi od dziewczynek! tongue_out
      Ja mam 4 letniego synka i to najukochańszy chłopczyk na świecie. Nie kupiliśmy
      mu nigdy żadnego pistoletu, żołnierzyków również, więc nie jest żadnym zabijaką!
      Ma mnóstwo samochodzików, dla których budujemy z klocków garaże, bawi się
      kolejką, farmą na której hoduje zwierzątka... uwielbia by mu czytać, sam spędza
      czas oglądając książeczki, lepimy z ciastoliny, rozwiązuje rebusy i inne zagadki
      z książeczek dla dzieci, koloruje, maluje... jest bardzo mądry i kochany.
      A jeśli cokolwiek robię w kuchni zawsze przybiega: pomaga mi wykrawać
      ciasteczka, wałkuje swoja porcję ciasta na pierogi, siedzi obok mnie na
      krzesełku i przygląda się obieraniu ziemniaków smile
      Dużo zależy od Ciebie, jak go wychowasz, co mu przekażesz.
      Nie wychowuj zabijaki, tylko fajnego chłopca smile
      Naprawdę, chłopaki są dużo fajniejsze big_grin
      • jowikosi Re: synek 24.01.08, 11:31
        litosci... jak mozna byc zawiedzionym wlasnym dzieckiem...?!?!?!?!
        masz kochac dzieciatko, ktoremu dalas zycie a nie to, co ma miedzy nogami!!!!
        • kashakar33 Re: Jowiskosi-u, trochę empatii... . 24.01.08, 12:37
          Nie wiesz, jakie to uczucie bardzo pragnąć czegoś ( niekoniecznie dziecka) a
          dostać coś innego? Myślę, że doświadczyłaś nie raz tego uczucia, więc nie
          odmawiaj przeżywania tegoż innym. Nie sugeruj dziewczynie, że jest z nią coś nie
          tak, bo chciała mieć córeczkę a będzie mieć synka i czuje się zawiedziona. Poza
          tym jest w ciąży, więc nieco "na wyrost" może odbierać pewne sprawy. Jestem
          przekonana, że już kocha to dziecko, bo je nosi pod swoim sercem. Jestem w 2
          ciąży, mam 4-letnią córcię, która "miała" być synkiem. Kocham ją ponad życie,
          teraz spodziewam się synka, a liczyłam na 2 córkę (bo tak fajnie jest mieć
          dziewczynkę). Mimo to skaczę z radości i z niecierpliwością czekam na rozwiązanie.
          • jowikosi Re: Jowiskosi-u, trochę empatii... . 24.01.08, 12:53
            Ja tez jestem w ciąży, w 37 tc i mimo ogromu empatii do wszystkich dziewczyn w
            tym stanie nie potrafie tego zrozumiec... Po prostu nie umiem sie wczuc w taką
            postawę... Bo skoro wszystkie wiemy, ze to mija i jest rzecza oczywista, ze
            kochamy nasze dzieci, to po co taka rozpacz, ze nie dziewczynka albo ze nie
            chlopiec? Nie rozumiem...
            • kashakar33 Re: Jowiskosi-u, trochę empatii... . 24.01.08, 19:00
              Rozumiem, że taka postawa może być nie do pojęcia, ale zdarza się. Moja
              koleżanka (bardzo wrażliwa osoba) była w odwrotnej sytuacji: pragnęła mieć
              synka, a wyszło, że będzie mieć dziewczynkę. Nie wiem, jak to się stało, ale
              nawet po porodzie nie mogła się z tym pogodzić. Zajęło jej naprawdę dużo czasu
              zanim zaakceptowała córkę i po prostu nauczyła się ją kochać. Myślę, że to
              kwestia predyspozycji psychicznych: sama nie mogłam tego zrozumieć, bo przecież
              "...wszystkie dzieci nasze są....". Ona naprawdę miała z tym problem. Po prostu
              są takie przypadki. Pozdrawiam.
    • epreis Re: synek 24.01.08, 12:41
      ja mam synka 2 letniego, będąc z nim w ciąży marzyłam o dziewczynce i mimo, że mówili mi, że raczej będzie chłopak to do końca miałam nadzieję, ze lekarze się mylą. co prawda nie zareagowałam tak jak ty ale rozczarowana troszkę byłam. dziś synek ma 2latka..kocham go najbardziej na świecie, nie wyobrażam sobie, że mogłoby go nie być i na samą myśl o tym czuję, że mi słabo...
      i mimo, że jest chłopakiem a w tym roku co ja go urodziłam dwie kuzynki mają córeczki to kacperek jest 1000razy bardziej dziewczęcy od nich...samochody są ale wcale nie jest to jego ulubiona zabawa, zabijaki (a co to takiego? ) chyba nie-bo nie wiem co to smile, lalkami co prawda się nie bawi, choć ostatnio zarzyczył sobie, ze mam mu kupić barbiEGO smile ale bawi się figurkami zwierzątek tak samo jak dziewczynki lalkami...no i hih do dzisiaj choćby miał na czole napisane- jestem chłopak ludzie myślą że to dziewczynka bo jest taką ma urodę...
      teraz drugą będę miała dziewczynkę..i o dziwo..owszem chciałam...ale narazie nie cieszę się z tego tak bardzo jak myślałam...
      cokolwiek byś nie urodziła to twoje dziecko, jak tylko maluszka zobaczysz to z miejsca pokochasz..ze mnie żartowali że zrobię z synka "adasię" jak w tym filmie bo mówilam, że będzie chodził w różowym..ale dziś jestem dumna z mojego "chłopa" i zakochana w nim tak bardzo, że nie wiedziałam, ze można tak kochać..
      • fra_mauro Re: SYNEKx 3 :) 24.01.08, 12:50
        Ziuteczka, bedzie OK, zobaczysz ! smile Chlopczyki potrafia byc rowniez
        urokliwe i zabawne. Wiem cos o tym, jako matka "dwoch takich" i...
        trzeciego w drodze !!! smile)
        Co do odczuc psychicznych: jak sie dowiedzialam,ze drugie dziecko
        tez ma "cos" miedzy nogami, zaklęłam szpetnie przy swoim lekarzu i
        uronilam dwie lezki. Po prostu totalna kompromitacja, jakby
        powiedzial Kramer z Vabanku. No ale to byla wlasnie mieszanka
        hormonow i debilowatego nastawienia. Za trzecim razem -czyli obecnie-
        potrafilam sie juz tylko smiac. MAchnelam wesolo reka ze slowami-
        fajnie, przynajmniej mam opanowana instrukcje obslugi do malych
        facetow. A pan doktor odetchnal z ulga bo juz sie nastawial,ze mu
        zrobie demolke w gabinecie.
        Pozdrawiam , smile
    • muchaklucha Re: synek 24.01.08, 12:43
      Kochana, mialam to samo... Nie mieliśmy nawet imienia dla chlopca,
      za to dla dziewczynki z 10. Zobaczysz za kilka tygodni to durne
      uczucie minie (wiem, że jest straaaaaszne) a po tym jak go zobaczysz
      nie zamienisz go na nic innego!!!!!!!! Teraz, po 5 miesiącach z
      Łukaszkiem nie wyobrażam sobie mieć dziewczynki-laleczki,
      cukiereczkasmile))) Nie martw się i ciesz się ciążą!!! Pozdrawiam
    • barbud Re: synek 24.01.08, 12:48
      Moja siostra ma dwoje dzieci, najpierw urodziła sie dziewczynka jako
      pierwsze dziecko w naszej rodzinie i jej męza, wiec nie musze mówic
      jak była przez wszystkich kochana,za dwa lata siostra urodziła
      synka - poprostu bomba, chłopczyk rewelacja śliczny, mądry, poprostu
      kochany, wszyscy na jego punkcie zwariowali nie tylko rodzina ale
      też sąsiedzi, znajomi, dzieci pod blokiem, dziecko pogodne, zawsze
      wesołe z poczuciem humorem. I choć jest juz coraz wiecej dzieci w
      rodzinie to on chyba zostanie najsłodszym dzieckiem. Na koniec
      chciałam dodać iż niezaleznie od płci są dzieci wzbudzające
      sympatię, które od razu sie lubi, kocha i dzieci zwyczajne -
      wszystko wiec zalezy od wyglądu, zachowania, charakteru dziecka.
    • sing11 Re: synek 24.01.08, 13:57
      Ach, te hormony. Pokochasz swego synka i już niedługo nie będziesz
      sobie wyobrażała życia bez niego smile

      Mam dwuletniego synka. W rodzinie same dziewczynki, więc jakoś tak
      się nastawiłam, że u nas to będzie chłopiec. I tak się stało. Bardzo
      się z tego cieszyłam.
      Kochamy naszego smyka. Ma bardzo dużo uroku, chętnie pomaga,
      codziennie nas czymś rozbraja. To pogodne i towarzyskie dziecko.
      Jeśli chodzi o zabawki, to nie ma żadnych militarnych zabawek. Są
      klocki, samochodziki, zwierzątka itd. Dużo zależy tu od rodzicówwink

      Szczerze mówiąc to po latach kupowania rodzinnym dziewczynkom
      słodkich ciuszków, laleczek, spineczek itd. świat chłopięcych
      ubranek i zabawek był naprawdę miłą odmianą.
      Teraz spodziewamy się drugiego dziecka i zarówno chłopiec jak i
      dziewczynka będą mile widzianismile
    • jussstme Re: synek 24.01.08, 16:14
      Ja też tak miałam! W pierwszej ciąży miałam wyrzuty sumienia, że ta
      wiadomość o synku tak mnie rozczarowała. A teraz oczekuję drugiego
      dziecka i boję się, że podobnym rozczarowaniem zareaguję, jak się
      okaże, że ma być dziewczynka smile A ty Ziuteczka nic się nie martw, w
      chwili urodzin razem z dzidziusiem dostaniesz tak ogromny worek
      miłości, że nawet na myśl Ci nie przyjdzie, że mogłaś chcieć czegoś
      (kogoś smile) innego.
    • deela Re: synek 24.01.08, 19:19
      jesu a myslalam ze glupich nie sieja
      dziecko to nie LALKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
      po kij w ciaze zachodzilas? barbie by ci starczyla
    • mamakingi Re: synek 24.01.08, 19:33
      Ja mam już jedną słodziutką córeczkęwink))Teraz jestem w 24 tygodniu ciąży i
      podobno jest druga córcia.Ale ja się nie nastawiam że napewno tak będzie.Bo może
      coś tam się podwinęło akurat i nie było widac winkJak byłam w ciąży z córeczką
      moją to od początku wyglądałam fatalnie ,teraz wyglądam bardzo dobrze i wszyscy
      mówią ,że nie możliwe,żeby była córeczka.Ale czy to ma jakieś znaczenie...nie
      wiem.Dowiem sie w maju.Ale na pewno czy będzie to chłopczyk czy kolejna córunia
      będę kochała równie mocno.Byle było zdrowe.To jest chyba najważniejsze.Dodam
      jeszcze ,że gdy byłam w pierwszej ciąży nastawiłam się ,że będziemy miec
      Filipka.Jak się dowiedziałam ,że nie też byłam bardzo zawiedziona.Ale szybciutko
      mi to minęło i zakochałam się w mojej niuni bez resztywink)Głowa do góry.Jestem
      pewna ,że będziesz najlepszą i najbardziej zakochaną Mamą w swoim synku.Pozdrawiam
    • anka3110 Re: synek 24.01.08, 19:44
      jak tylko urodzisz to zakochasz się na 1000%
    • driadea jakie placki? :) 24.01.08, 20:31

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka