kassandra800
27.02.08, 14:29
Witajcie,
Po krótce moja historia:
O fasolkę staramy się z męŻem od ok. 3 lat. Jak narazie doczekałam
się ciąży biochemicznej i totalnego rozregulowania cyklu... w końcu
trafiłam do bardzo dobrego lekarza. Cykle ostatnio mam od 18 do
36dc.Przedostatni cykl trwał 19 dni-diagnza to zbyt wolno rosnące
pęcherzyki-brak owu. Dostałam clo od 3 do 7dc 1x1. W 8dc na prawym
jajniku torbielka 22mm i pęcherzyk 9mm, na lewym pęcherzyk 9,5, W
11dc torbiel 27mm i pęcherzyk 16[w poprzedim cyklu naturalnym max
15mm w 17dc], w lewym 14mm. Niestety następna wizyta w 15dc-lekarz
stwierdza, że najprawdopodobniej owu była, ale nie wiadomo kiedy...
Nie widać już pęcherzyków- widoczna tylko torbielka[lekarz
twierdzi, że się wchłonie], Starana były bardzo intensywne, choć
mąż a bardzo leniwe plemniczki... Nie było skoku temp. a w 18dc
plamienie różowe[nadzieja n implantację], dzisiaj, 19dc krwawienie
jak miesiączka. Co o tym myślicie?! Co się ze mną dzieje? mam 28
lat prawie. Bardz proszę o radę i może troszkę nadzieii...