plusskwa 12.07.08, 16:31 dziewczyny, wiem, że aklohol w ciąży zakazany, ale napiłam się szampana- lampka (wina musującego), jestem w 15 tc. Wiem, że nie powinnam, ale stało się, a teraz dręczy mnie sumienie....A "piwo" karmi można pić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
patysia00 Re: lampka szampana i karmi 12.07.08, 18:07 ja miałam ochotę na lampkę wina, ale sumienie mi nie pozwoliło Pewnie nic by się nie stało, ani od tego wina, ani od tego szampana, którego wypiłaś A co do karmi... no niby jest bezalkoholowe (ma 0,5%) ale to napój gazowany Więc nie wiem jak to traktować. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0000 Re: lampka szampana i karmi 12.07.08, 18:42 ja sobie od czasu do czasu(raz, dwa razy w m-cu) wypiję całe normalne piwo z sokiem malinowym. Lekarz pozwolił, ja piwo uwielbiam to czemu miałabym się nie napić? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: lampka szampana i karmi 12.07.08, 20:24 Nie istnieją żadne badania potwierdzające szkodliwość małych ilości alkoholu w ciąży. Pod warunkiem oczywiście, że jest to ta jedna lampka wina raz od święta, a nie regularne popijanie kilka razy w tygodniu albo choćby i jednorazowe obalenie całej butelki. Oczywiście akcje medialne nie będą bawić się w wyliczanie ile jeszcze można, ile za dużo itd- dla dobra ogółu lepiej zakazać zupełnie, mniejsza szansa, że jakaś ciężarna w dobrej wierze wypije o tę ciutkę za dużo. Karmi w zasadzie można traktować jako piwo bezalkoholowe. W butelce masz 2ml czystego alkoholu- to jest mniej niż pół łyżeczki- taka ilość zostanie natychmiast zmetabolizowana i rozłożona w wątrobie. We krwi będzie 0.0 promila i tylko taka oczyszczona krew dopływa do łożyska. Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: lampka szampana i karmi 12.07.08, 20:44 Lekarz przedstawił mi to tak: jeśli ciągnie, to wolno wszystko. Dlatego też nakazał mi kupić duży kawał surowej wołowiny w sprawdzonym sklepie i piwo. Po zjedzeniu tatara prawie się popłakałam ze szczęścia i od razu anemiczne wyniki podskoczyły! Lepiej niż po miesięcznej kuracji żelazem i od razu na drugi dzień zeszła ml plama (wylew) z oka, z którym męczyłam się półtora miesiąca i ta stale się powiększała, okulistka nie wiedziała w czym może leżeć problem, witamina Ci i atybiotyki nie pomagały. Piwo kupiłam już bezalkoholowe (właśnie karmi) i jak poczułam ten chmiel, to 2 butelki na raz poszły. A jak się nie chce, to lekarz odradzał. Organizm czasem jest mądrzejszy od nas. Odpowiedz Link Zgłoś
zazou1980 Re: lampka szampana i karmi 14.07.08, 10:39 ja nie widzę problemu w umiejętnym spożywaniu alkoholu, co weekend to browara, to lampkę (dwie) wina piję i nie zamierzam się ciążą umartwiać w żaden sposób - bo ciąża to ma być ten przyjemny okres w życiu dziecko wygląda dobrze i tak już zostanie, bo ma dobre warunki w brzuchu i zadowoloną mamę, a nie jakąś cierpiącą za miliony mimozę, heh Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: lampka szampana i karmi 14.07.08, 13:03 ja "generalnie" alkoholu nie pije - jestem teraz w 26 tyg. Ale czasem od meza pociągnę łyczek piwa, lbokupie sobie takie wlasnie "bezalkoholowe". W ostatni weekend bylismy na weselu i toast szampanem wziosłam też, chociaz wypicie tej lampki szampana zajęło mi jakieś 2 godziny sączyłam sobie pomalutku... bardziej to było więc dla poczucia smku niż jako picie alkoholu na imprezie... myślę,że z umiarem i zdrowym rozsadkiem można troszkę... Odpowiedz Link Zgłoś
madlenka77 Re: lampka szampana i karmi 14.07.08, 13:23 Ja nie miałam problemu z alkoholem w ciązy bo poprostu mnie odrzucało całkowicie, wypiłam lampke wina na sylwestra to kręciło mi się w glowie i wogóle, chyba tak jest jak ktoś już napisał organizam sam się broni natomiast bardzo mi się chciało coca-coli w ciąży , i ....piłam , to była moja jedyna zachcianka Piwa to mi się bardzo chciało jak już karmiałam synka, takie upalne lato było, bezalkoholowe rozwiązało problem Odpowiedz Link Zgłoś
variuss Re: lampka szampana i karmi 14.07.08, 13:46 Karmi jest podobno najlepsze na laktację Odpowiedz Link Zgłoś
carinica011 Re: lampka szampana i karmi 14.07.08, 15:53 strasznie mnie wczoraj naszło na piwo, mąż kupił mi lecha free - w smaku b. podobne do heinekena. a co do picia normalnego piwa, to mój jest każdy pierwszy łyk z butelki piwa, bo strasznie lubię jak pojawiają sie bąbelki powietrza w szyjce butelki i wydają dźwięk przedostając sie dalej. taki fetysz. całej butli nie wypiłabym, czasem nalewałam sobie lampkę wina, ale przeważnie dwa razy umoczyłam usta i oddawałam wino mężowi. mój lekarz jeśli chodzi o picie np wina wskazuje na kraje typu francja/włochy/hiszpania, gdzie nawet dzieci dostają do obiadu lampkę wina z wodą. wszystko można w granicach rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: lampka szampana i karmi 14.07.08, 22:05 z tą lampką wina nawet z wodą do obiadu dla dzieci, to lekka przesada jest mam rodzinę w Hiszpanii mieszkającą tam od lat, dzieci tam urodzone, chodzą tam do szkoły i generalnie zyja po "ichniemu" i do picia dostają wodę Odpowiedz Link Zgłoś
carinica011 Re: lampka szampana i karmi 15.07.08, 11:07 dzieci - nie 5-6 lat tylko 15-16 Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: lampka szampana i karmi 15.07.08, 13:44 no to już troche inny wiek o tym sie bede mogla wypowiedziec za jakiś czas na razie maj 7 i 12 Odpowiedz Link Zgłoś
annapa7 Re: lampka szampana i karmi 15.07.08, 15:15 Mi Lech Free ratuje życie w te upały, wreszcie jakieś bezalkoholowe piwo co smakuje jak piwo )) A jakie śliczne i miłe w dotyku puszeczki! ;-D Karmi może i dobre na laktację, ale słodkie jak cholera! Dziewczyny, generalnie luzu trochę! Naprawdę okazyjna lampka wina czy szampana nie zaszkodzi!!! O łyku piwa nie wspominając... Odpowiedz Link Zgłoś
monikatra Re: lampka szampana i karmi 15.07.08, 16:24 Będziesz żyła > Wiem, że nie powinnam, ale stało się, a teraz dręczy mnie sumienie....< no proszę - samo się stało? Odpowiedz Link Zgłoś
hoshi74 nie pije i sie dziwie tym, ktore pija alw ciazy... 15.07.08, 16:29 zalamana jestem czytajac wypowiedzi, ze "piwo z soczkiem", "lampka wina" "piwo bezalkoholowe" to dla wiekszosci dozwolone i pite czesto przez ciezarne napoje... czy naprawde nie mozecie wytrzymac tych kilku miesiecy bez alkoholu??? takie to trudne?? przeciez nie ma bezpiecznej ilosci alkoholu, jaka moze wypic ciezarna... tylko nie piszcie mi, ze jablka w zoladku fermentuja i ze to tez alkohol... zycze zdrowia i wiecej rozsadku! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: nie pije i sie dziwie tym, ktore pija alw cia 15.07.08, 16:41 Hoshi - po pierwsze - często nie równa się okazyjnie - to dwa zupełnie rózne pojęcia... po drugie - piwo "bezalkoholowe" nie wkładaj do jednej szufladki z winem, czy nomalnym piwem z sokiem, bo każdy wie jaka jest zawartość alkoholu w takim piwie, a jaka w normalnym (sok nie rozcieńcza, bo jest go malutko, i jest tylko dla smaku), czy w winie....jak ktoś słusznie zauważył w butelce (0,5 l) piwa "bezalkoholowego" czystego alkoholu jest 2 ml i zanim zdąży wejść do krwioobiegu to już praktycznie go nie ma.... ja czasami też łyknę sobie tego piwka, ale jedno raz na jakiś czas... i też uważam, że z tego typu piw lech free jest najlepszy Odpowiedz Link Zgłoś
domiel6 Re lampka szampana i karmi 15.07.08, 17:23 Ja przebywam w Hiszpanii i w tutejszej gazecie przeznaczonej dla ciezarnych wyczytalam,ze maksymalnie mozna wypic dziennie pol szklanki wina czerwonego dziennie.Co chodzi o piwo to rowniez jest wskazane,poniewaz jest "bogate"w fosfor,potas i magnes-to jest cytat.Nawet widzialam reklame piwa bezalkoholoewgo-butelka z charakterystycznym wybrzuszeniem.Troche mnie to zdziwilo,ale kazdy robi jak uwaza. Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: Re lampka szampana i karmi 15.07.08, 18:14 Też myślę, że te parę łyczków piwa można od święta wypić. Uwielbiam piwo, a im bardziej mi czegoś nie wolno tym gorzej to znoszę. Trzy - cztery łyki raz w tygodniu i jest OK. Kawy te piłam przed ciążą dużo, a teraz mnie odrzuca - organizm jest mądry i sam podpowiada, co można, a czego nie. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: nie pije i sie dziwie tym, ktore pija alw cia 15.07.08, 19:29 > przeciez nie ma bezpiecznej ilosci alkoholu, jaka moze wypic > ciezarna... Nie znamy bezpiecznej dawki, ale to nie znaczy, że każda ilość alkoholu szkodzi. Nadinterpretujesz doniesienia naukowe. Tak jak rtg jest szkodliwe od pewnej dawki promieniowania, a pewną ilość zdjęć można w ciąży bezpiecznie zrobić. Róznica jest taka, że Hiroszima i Nagasaki pozwoliły na ustalenie ile można naświetlić ciężarną, a nie było badań polegających na pojeniu ciężarnych wódką i obserwowaniu efektów. Nie ma ŻADNYCH badań wskazujących na jakąkolwiek szkodliwość małych ilości alkoholu w ciąży. Praktyka wielu pokoleń lekarzy też nie wskazuje na zwiększone ryzyko poronień czy wad wrodzonych wynikających w wypicia kieliszka wina na imieninach cioci raz na kilka tygodni. Pomijając fakt, że spokojnie można pic piwo bezalkoholowe. Jeśli nawet są w nim jakieś śladowe ilosci alkoholu, to jest on całkowicie metabolizowany podczas pierwszego przejścia przez wątrobę. Ale rozumiem, że Ty wyrzuciłaś też toniki na alkoholu, nie jesz ciastek zawierających alkohol itd? Odpowiedz Link Zgłoś
hoshi74 memphis90 15.07.08, 21:44 nie pijam tonikow na alkoholu, ale jesli ty lubisz i w ciazy pijesz inny alkohol, to sobie nie odmawiaj, kontynuuj, powodzenia. a co do ciastek, czy czekoladek zawierajacych alkohol to nie jadam w ogole. zadowolona?? swoimi tekstami nie rob ze mnie panikary i kretynki , ktora do ust niczego nie wezmie "bo mozna zaszkodzic dzidzi". po prostu w czasie ciazy NIE PIJE alkoholu. jesli pijesz to pij, twoja ciaza, twoje dziecko i wasze zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
carinica011 Re: memphis90 15.07.08, 21:53 ja raczej tymi tonikami oczyszczałabym twarz a nie piła je. nie wyobrażam sobie wypicia l'oreal pure zone... Odpowiedz Link Zgłoś