olik1980
31.07.08, 12:28
Tak podobno nazywa się roztargnienie kobiet w ciąży. U mnie zaczyna się
nasilać. Na przykład spóźniłam się na wizytę do ginekologa. Dokładnie 24
godziny. Nie zdziwię się jak kiedyś znajdę buty w zamrażalce albo kota w
pralce do prania...
Też tak macie?